Source: http://forum.nto.pl/odpowiedzialnosc-czlonkow-rady-nadzorczej-wobec-spolki-t12510/
Timestamp: 2014-10-02 08:23:40
Legal References Found: art. 293
 art. 293
 art. 293
 art. 471
 art. 293
 art. 471
 art. 210
 art. 293
 art. 294
 art. 220
 art. 220
 art. 219
 art. 293
 art. 293
 art. 119
 art. 119
 art. 293
 art. 118
 art. 297
 art. 297
 art. 292
 art. 291
 art. 297
 art. 205
 art. 123
 art. 121
 art. 295

Document Content:
Odpowiedzialność członków rady nadzorczej wobec spółki. - Głubczyce - Forum nto.pl
Właściciel pałacu w Łące Prudnickiej unika wymiaru sprawiedliwości
Śmiertelny wypadek w Bąkowie. Tir wjechał w osobówkę
~Mikrosen~
- dziś, 08:21 Policja aresztowała Michaela Phelpsa. Prowadził pod wpływem alkoholu
- dziś, 08:00 Dzisiaj z obwodnicy Opola ma zniknąć wahadło
- dziś, 07:50 Wyświetl nową zawartość »
Odpowiedzialność członków rady nadzorczej wobec spółki.
Rozpoczęty przez ~Członek Rady Nadzorczej~
, lis 05 2008 00:35:02 Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Napisano 05 listopad 2008 - 00:35:02 Ciekawa informacja z Netu na temat odpowiedzialności członków rad nadzorczych - czyli nie taki diabeł straszny.Odpowiedzialność członków rady nadzorczej wobec spółki.Autor: Maciej Bielecki Źródło: Prawo Przedsiębiorcy nr 51 z dnia 2007-12-18 Jakie są przesłanki i zakres odpowiedzialności członka rady nadzorczej spółki z o.o. za szkodę wyrządzoną spółce? Jaki jest termin przedawnienia tego typu roszczeń? Przedmiotem niniejszego artykułu są potencjalne roszczenia odszkodowawcze spółki z o.o. wobec członka rady nadzorczej - z tytułu szkody wyrządzonej spółce w toku wykonywania obowiązków nadzorczych. W myśl art. 293 § 1 k.s.h. członek zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidator spółki z o.o. odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki, chyba że nie ponosi winy. Odpowiedzialność wskazanych wyżej osób została zatem ukształtowana jako odpowiedzialność na zasadzie winy. Oznacza to, że członek rady nadzorczej w ewentualnym sporze sądowym ze spółką o odszkodowanie musi wykazać - aby uwolnić się od odpowiedzialności - brak winy za powstałą szkodę. Należy przy tym zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 293 § 2 k.s.h. członek zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidator spółki z o.o. powinien przy wykonywaniu swoich obowiązków dołożyć staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności.Przesłanki odpowiedzialności W wyroku z 9 lutego 2006 r., sygn. akt V CSK 128/05, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że:„osoba zarzucająca członkowi zarządu spółki działania na szkodę spółki musi udowodnić bezprawność działania, szkodę, a także związek między nimi. Członek zarządu spółki kapitałowej odpowiada wobec niej za szkodę wyrządzoną swym działaniem tylko w sytuacji, gdy jest to sprzeczne z prawem lub postanowieniami umowy spółki”. Analogiczne kryteria należy wziąć pod uwagę ustalając odpowiedzialność członka rady nadzorczej wobec spółki. Przepisy art. 293 § 1 i 2 k.s.h. nie mogą stanowić samodzielnej podstawy roszczeń odszkodowawczych spółki wobec członka rady nadzorczej. Konieczne jest tu bowiem wskazanie naruszenia konkretnego przepisu ustawy lub postanowienia umowy spółki. Należy jednak uznać, że uzasadnieniem dla powstania omawianej odpowiedzialności będzie nie tylko naruszenie przepisów k.s.h., ale także jakiegokolwiek innego przepisu, w tym także przepisów kodeksu cywilnego. Odpowiedzialność cywilnoprawna członków rady nadzorczej za szkodę wyrządzoną spółce ma charakter kontraktowy, oparty na art. 471 i nast. k.c. Oznacza to, że członek rady, który wprawdzie nie narusza przepisów k.s.h., ale jego działanie szkodzi spółce, może być pociągnięty do odpowiedzialności na podstawie art. 293 k.s.h. w zw. z art. 471 i 472 k.c. Członek rady zobligowany jest bowiem prowadzić sprawy spółki z zachowaniem staranności wynikającej z zawodowego charakteru jego działalności. W przypadku braku należytej staranności w nadzorowaniu spółki (oraz w wykonywaniu innych obowiązków członka rady), prowadzącego do powstania szkody po stronie spółki, można przypisać członkowi rady nadzorczej odpowiedzialność za zaistniałą szkodę, podnosząc, że nie wykonał on należycie zobowiązania do starannego wykonywania swoich obowiązków. Z uwagi na powyższe członek rady nadzorczej nie uwolni się od odpowiedzialności wobec spółki, jeżeli powoła się na działania zgodne z instrukcjami wspólnika/ów (nawet tymi wyrażonymi w uchwale wspólników), w przypadku gdy podjęte przez niego działania były w ogólnej ocenie niestaranne bądź nieprofesjonalne. Oczywiście dotyczy to sytuacji, gdy realizacja powyższych instrukcji szkodziła spółce.Przykład pierwszyUmowa „ABC” Sp. z o.o. powierza prawo powoływania członków zarządu wyłącznie radzie nadzorczej. Członkowie rady, działając zgodnie z instrukcjami jednego ze wspólników, powołali na stanowisko jedynego członka zarządu osobę, w stosunku do której istnieją obiektywne zastrzeżenia (alkoholizm). Jeżeli osoba ta, po powołaniu na stanowisko członka zarządu, wyrządzi spółce szkodę, to zachodzi prawdopodobieństwo, że spółka będzie domagała się odszkodowania także od członków rady nadzorczej, jako działających niestarannie przy doborze zarządcy.Przykład drugi.Podobnie w sytuacji, gdy rada nadzorcza - na podstawie art. 210 § 1 k.s.h. - zawrze z członkiem zarządu umowę niekorzystną dla spółki (np. kontrakt menedżerski przewidujący, że w razie odwołania go z funkcji oraz wypowiedzenia kontraktu otrzyma on zbyt wysoką odprawę, sprzeczną z maksymalnym poziomem odprawy ustalonym w umowie spółki), nie jest wykluczona odpowiedzialność odszkodowawcza członków rady nadzorczej z tytułu ich niestarannego działania, naruszającego wymóg z art. 293 § 2 k.s.h. Odpowiedzialność członków rady może mieć charakter solidarny - na podstawie art. 294 k.s.h. - lub indywidualny (np. gdy rada udzieliła jednemu z członków rady nadzorczej upoważnienia do reprezentowania rady w umowie z członkiem zarządu, a członek rady naruszył warunki wynikające z upoważnienia - podwyższył kwotę odprawy ponad dopuszczalny poziom). Warto zwrócić uwagę, że naruszeniem wymogu „należytej staranności” będzie już sam fakt objęcia funkcji w radzie nadzorczej przez osobę, która nie ma ku temu dostatecznych predyspozycji, a w szczególności: wykształcenia i doświadczenia zawodowego. Naruszenie obowiązków nadzorczych, powodujące powstanie roszczenia odszkodowawczego ze strony spółki, może wynikać nie tylko z niewłaściwego sprawowania stałego nadzoru, ale także z działania niegodnego z postanowieniami umowy spółki. Zgodnie z art. 220 k.s.h. umowa spółki może rozszerzyć uprawnienia rady nadzorczej, a w szczególności stanowić, że zarząd jest obowiązany uzyskać zgodę rady nadzorczej przed dokonaniem oznaczonych w umowie spółki czynności oraz przekazać radzie nadzorczej prawo zawieszania w czynnościach, z ważnych powodów, poszczególnych lub wszystkich członków zarządu. Przepis art. 220 k.s.h. akcentuje zatem możliwość rozszerzenia uprawnień rady nadzorczej (ponad zakres wynikający z art. 219 § 1 i 3 k.s.h.), podając jednocześnie przykładowe możliwości takiego rozszerzenia (ustawodawca nie pozbawia wspólników możliwości wyposażenia rady także w inne uprawnienia, o ile tylko nie będą sprzeczne z naturą i istotą funkcjonowania spółki z o.o.). Członkowie rady nadzorczej mogą więc dysponować szerokim wachlarzem środków bezpośredniego oddziaływania na zarząd. To właśnie ten „segment” działania rady stanowi największe pole do nadużyć. Rada nadzorcza - jeżeli umowa spółki tak stanowi - może bowiem podejmować uchwały w przedmiocie zgody na dane czynności zarządu. Czynności te zaś nie zawsze muszą służyć interesowi spółki. Analiza nadzorcza może bowiem wykazać, że dane przedsięwzięcie jest z góry skazane na niepowodzenie. Jeżeli w takich okolicznościach rada wyrazi jednak swoją zgodę, spółka będzie dysponowała podstawą do zgłoszenia roszczeń odszkodowawczych w stosunku do członków rady (ze względu na brak staranności w działaniu), a ponadto wobec członków zarządu, którzy taką czynność podjęli. Podobnie, jeżeli zachodzi uzasadniona potrzeba zawieszenia członka zarządu (jeżeli rada ma taką kompetencję), gdyż członek zarządu podejmuje działania naruszające interes spółki, a rada nie skorzysta z tego środka, spółka może rozważyć zgłoszenie roszczeń odszkodowawczych w stosunku do członków rady. Spółka będzie mogła uznać za współsprawców wyrządzonej jej szkody zarówno członków rady nadzorczej, którzy swoim działaniem spowodowali szkodę, jak i tych, którzy zachowywali się biernie. Jednak w przypadkach gdy szkodę wyrządza konkretna uchwała rady nadzorczej, członkowie rady, którzy nie uczestniczyli w podjęciu tej uchwały, mogą usiłować wykazać w ten sposób brak swojej winy. Tym bardziej brak winy mogą wykazać członkowie rady, którzy głosowali przeciw danej uchwale.Z kwestią uwolnienia się członka rady nadzorczej od odpowiedzialności wiąże się także zagadnienie udzielania mu pokwitowania w ramach zwyczajnego zgromadzenia wspólników. Należy jednak zwrócić uwagę, że pokwitowanie zasadniczo nie wyłącza odpowiedzialności za szkody wyrządzone spółce, wskutek działania lub zaniechania sprzecznego z prawem lub postanowieniami umowy spółki. Pokwitowanie może zwolnić członków rady od odpowiedzialności przewidzianej w art. 293 k.s.h. tylko wówczas, gdy na zgromadzeniu wspólników przedstawione zostały materiały, z których jednoznacznie wynikało wyrządzenie spółce szkody, a mimo to spółka udzieliła absolutorium.Zakres odpowiedzialnościW literaturze przedmiotu słusznie stwierdza się, że art. 293 k.s.h. w żaden sposób nie określa wysokości odszkodowania, do jakiej odpowiada członek zarządu/rady. W konsekwencji członek zarządu/rady jest zobowiązany do naprawienia szkody w pełnej wysokości - zarówno szkody rzeczywistej, jak i utraconych przez spółkę korzyści. Wątpliwości mogą pojawić się jednak co do zakresu odpowiedzialności wobec spółki w przypadku, gdy członek zarządu - wykonując swoje obowiązki - pozostaje ze spółką w stosunku pracy na stanowisku członka zarządu. W stosunku do pracowników, którzy wyrządzili szkodę, zastosowanie znajduje bowiem art. 119 kodeksu pracy, zgodnie z którym odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono przewyższać kwoty 3-miesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody (powyższa norma oraz wynikające z niej ograniczenie wysokości odszkodowania znajduje zastosowanie w tych przypadkach, gdy pracownik wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych wyrządził pracodawcy szkodę w sposób zawiniony, ale nieumyślnie). Ograniczenie takie nie wystąpi natomiast zwykle w przypadku członków rady nadzorczej. Wynika to z faktu, że zawarte w k.s.h. przepisy zakazujące kreowania „bezpośredniej podległości” członka rady nadzorczej członkowi zarządu utrudniają zawieranie z członkami rad nadzorczych umów o pracę (lub quasi-pracowniczych umów cywilnoprawnych). Artykuł 214 § 2 k.s.h. stanowi bowiem wprost, że osoby, które podlegają bezpośrednio członkowi zarządu albo likwidatorowi, nie mogą pełnić funkcji w radzie nadzorczej. W konsekwencji w przypadku członków rady nadzorczej ich odpowiedzialność odszkodowawcza wobec spółki nie dozna zwykle ograniczenia wynikającego z art. 119 k.p. Odpowiedzialność członków rady nadzorczej będzie miała więc charakter nieograniczony, oparty na przepisie art. 293 k.s.h.Przedawnienie roszczeńW myśl art. 118 k.c. termin przedawnienia roszczeń wynosi zasadniczo 10 lat, chyba że chodzi o roszczenia okresowe lub o roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej (w takim przypadku - co do zasady, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej - obowiązuje trzyletni termin przedawnienia). Jednakże zgodnie z art. 297 k.s.h. - stanowiącym przepis szczególny w tym zakresie - roszczenie o naprawienie szkody przeciwko członkowi rady nadzorczej przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, w którym spółka dowiedziała się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym przypadku roszczenie przedawnia się z upływem 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Regulacja art. 297 k.s.h. dotyczy tylko roszczeń odszkodowawczych wynikających z art. 292 i 293 k.s.h., nie odnosi się natomiast do art. 291 oraz 299 k.s.h. Zastrzeżony w powołanym wyżej art. 297 k.s.h. 3-letni termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych spółki wobec członka rady nadzorczej rozpoczyna zatem bieg w dniu, w którym spółka łącznie uzyskała wiadomość: 1) o wyrządzonej jej szkodzie oraz 2) o członku/członkach rady nadzorczej, którzy wyrządzili jej tę szkodę. Na tle art. 205 § 2 k.s.h. przyjmuje się, że dla spełnienia przesłanki „dowiedzenia się przez spółkę o szkodzie” wystarczające będzie, że taką informację uzyska jeden z członków zarządu. Powyższa zasada początku biegu przedawnienia roszczeń doznaje ponadto ograniczenia ogólnym 10-letnim terminem, od chwili wystąpienia zdarzenia powodującego szkodę.PrzykładOd daty uchwały rady nadzorczej spółki z o.o., podjętej w sposób sprzeczny z umową spółki oraz wyrządzającej szkodę spółce, upłynęło już 10 lat. Ponieważ w tym czasie spółka nie wystąpiła wobec członków rady na drogę sądową z żądaniem odszkodowania (ani nie podjęła żadnych innych środków powodujących przerwanie biegu przedawnienia - art. 123 k.c.), roszczenie spółki uległo przedawnieniu. W zakresie zawieszenia i przerwy biegu przedawnienia roszczeń wobec członków rady nadzorczej stosuje się ogólne zasady wynikające z art. 121-125 k.c. Bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu co do wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju - przez czas trwania przeszkody.Bieg przedawnienia przerywa się przez:1) każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia,2) uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje, bądź3) wszczęcie mediacji.Po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo (w razie przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, albo przez wszczęcie mediacji przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone). Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym bądź ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd przedawnia się z upływem 10 lat. W myśl art. 295 k.s.h., jeżeli spółka nie wytoczy powództwa o naprawienie wyrządzonej jej szkody w terminie roku od dnia ujawnienia czynu wyrządzającego szkodę, każdy wspólnik może wnieść pozew o naprawienie szkody wyrządzonej spółce. Na żądanie pozwanego, zgłoszone przy pierwszej czynności procesowej, sąd może nakazać złożenie kaucji na zabezpieczenie pokrycia szkody grożącej pozwanemu (w przypadku niezłożenia kaucji w wyznaczonym przez sąd terminie pozew zostaje odrzucony). Jeżeli powództwo okaże się nieuzasadnione, a powód, wnosząc je, działał w złej wierze lub dopuścił się rażącego niedbalstwa, obowiązany jest naprawić szkodę wyrządzoną pozwanemu.Podstawa prawna:• ustawa z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. Nr 94, poz. 1037 z późn.zm.),• ustawa z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16, poz. 93 z późn.zm.),• ustawa z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 z późn.zm.).Odpowiedzialność członków rady nadzorczej spółki z o.o. za szkodę wyrządzoną spółce (art. 293 § 1 k.s.h.) nie obejmuje przypadków, w których członkowie rady działali zgodnie z przepisami prawa oraz umowy spółki, a mimo to powstała szkoda, z uwzględnianiem jednak kryterium należytej staranności. Brak należytej staranności może bowiem zostać zakwalifikowany właśnie jako przypadek naruszenia prawa (art. 293 § 2 k.s.h.).Maciej Bieleckiradca prawnywww.kancelaria-bieleccy.pl
Napisano 05 listopad 2008 - 09:29:13 Odpowiedzialność członków rady nadzorczej wobec spółki.Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że:„osoba zarzucająca członkowi zarządu spółki działania na szkodę spółki musi udowodnić bezprawność działania, szkodę, a także związek między nimi. Członek zarządu spółki kapitałowej odpowiada wobec niej za szkodę wyrządzoną swym działaniem tylko w sytuacji, gdy jest to sprzeczne z prawem lub postanowieniami umowy spółki”. Analogiczne kryteria należy wziąć pod uwagę ustalając odpowiedzialność członka rady nadzorczej wobec spółki. Odpowiedzialność członków rady nadzorczej spółki z o.o. za szkodę wyrządzoną spółce (art. 293 § 1 k.s.h.) nie obejmuje przypadków, w których członkowie rady działali zgodnie z przepisami prawa oraz umowy spółki, a mimo to powstała szkoda, z uwzględnianiem jednak kryterium należytej staranności. Brak należytej staranności może bowiem zostać zakwalifikowany właśnie jako przypadek naruszenia prawa (art. 293 § 2 k.s.h.).A CO BĘDZIE JAK WINNY BĘDZIE WŁAŚCICIEL SPÓŁKI?
Napisano 05 listopad 2008 - 09:39:26 tylko którego właściciela "osobowego" masz na mysli?
~1 gość~
Napisano 05 listopad 2008 - 09:52:53 tylko którego właściciela "osobowego" masz na mysli?Burmyłę ciemnogrodzkiego za brak nadzoru właścicielskiego od 2003 roku.
Napisano 05 listopad 2008 - 10:26:07 Burmyłę ciemnogrodzkiego za brak nadzoru właścicielskiego od 2003 roku.od tamtego czasu to było ich 3. Czy mam rozumiec ze wszyscy 3 trzesą kalesonami?
Napisano 05 listopad 2008 - 10:34:27 od tamtego czasu to było ich 3. Czy mam rozumiec ze wszyscy 3 trzesą kalesonami?Ten burmył którego dotyczy czasokres przeprowadzonej kontroli.
Napisano 05 listopad 2008 - 10:48:17 Ten burmył którego dotyczy czasokres przeprowadzonej kontroli.a co z pozostałymi skoro podczas ich rządów nieprawidłowości równiez miały miejsce?
Napisano 05 listopad 2008 - 10:53:48 a co z pozostałymi skoro podczas ich rządów nieprawidłowości równiez miały miejsce?A gdzie to jest napisane że za ich rządów nieprawidłowości równiez miały miejsce?
Napisano 05 listopad 2008 - 10:58:12 A gdzie to jest napisane że za ich rządów nieprawidłowości równiez miały miejsce?powiedzmy że chodzi o sytuacje hipotetyczną
Napisano 05 listopad 2008 - 11:02:41 powiedzmy że chodzi o sytuacje hipotetycznąW hipotetycznej sytuacji może nikt nie być winien.
Napisano 05 listopad 2008 - 12:03:18 masz rację; nikt nie jest winien,no chyba że,..................?
Napisano 05 listopad 2008 - 12:14:02 masz rację; nikt nie jest winien,no chyba że,..................?to tylko hipoteza Do góry
~Recydywa~
Napisano 05 listopad 2008 - 18:17:26 Najważniejszy jest kto i co rozstrzyga a nie ten co ma racje.
Temida zawsze jest ślepa. Otwiera oczy tylko wtedy gdy .... .
I to jest sedno sprawy, niektórzy z oskarzonych stają się poszkodowanymi.
I to są dzieje komunistycznego ciemnogrodu.
Napisano 05 listopad 2008 - 19:31:04 Najważniejszy jest kto i co rozstrzyga a nie ten co ma racje.Temida zawsze jest ślepa. Otwiera oczy tylko wtedy gdy .... .I to jest sedno sprawy, niektórzy z oskarzonych stają się poszkodowanymi.I to są dzieje komunistycznego ciemnogrodu.Zdaje się, że winna takiemu stanowi rzeczy była pogoda, nadeszły wiatry nieprzychylne czerwonym układom... Z postów kiki :
,,Wasz Bóg, Wasz kościół... to jakaś sekta?
Nie chodzę do kościła bo... jest mi nie po drodze ale byłam ze dwa razy pooglądać dzieła sztuki bo są naprawdę piękne.,,
,, ja nie mam nic do Waszej czy innej wiary, jestem tolerancyjna... i nie mam w moim życiu nic do ukrycia ani do wstydu, żyję uczciwie, mówię prawdę i kocham ludzi... a jak jest z Wami - katolicy?"
Napisano 06 listopad 2008 - 13:22:59 Zdaje się, że winna takiemu stanowi rzeczy była pogoda, nadeszły wiatry nieprzychylne czerwonym układom... Kontrola w wodociagach dobiegła końca i znowu burmistrz przesuwa termin ujawnienia jej kontroli. DLACZEDO? Czyżby ze wzgledu na to ze Policja bedzie robic dochodzenie? czy jest jakis inny powód?A mnie sie zdaje że ta powtórka z rozrywki już była. Do góry
Żartowniś ciemnogrodzki
Napisano 29 marzec 2009 - 22:47:25 Czy podjeto jakieś kroki wobec czlonków rady nadzorczej?
Panie, daj mi siłę, do zaakceptowania rzeczy, których nigdy nie mogę zmienić.Odwagę do zmiany rzeczy, które zmienić zawsze mogę.I mądrość, abym dobrze sypnął tym którzy mnie dzisiaj wk*rwili.
~~waldi~~
Napisano 06 maj 2009 - 21:23:02 ...i właśnie dlatego każda rada nadzorcza w Spółce Skarbu Państwa (chociaż również spółka giełdowa) - jej członkowie, powinni przejść gruntowne szkolenia tak jak określa to Akademia Rad Nadzorczych rada nadzorcza. Polecam lekturę!
Napisano 07 maj 2009 - 22:21:44 A GDZIE JEST GŁÓWNA KSIĘGOWA? DLACZEGO NIC O TYM NIE WIDZIAŁ *** CO TAM SIĘ DZIEJE? CZY DZIELIŁA SIE Z WLODZIMIERZEM KASOM?
Napisano 08 maj 2009 - 20:26:51 Czy podjeto jakieś kroki wobec czlonków rady nadzorczej?ija mam też takie pytanie ,czy ktoś tam za coś odpowie czy tylko jeden prezes będzie szarpany? a gdzie była rada i burmistrz-pytam no gdzie?