Source: http://aferyprawa.eu/Afery/Demonstracja-przed-Sejmem-w-sprawie-Trybunalu-Konstytucyjnego-pod-haslem-Sowiecki-sad-do-Sowieckiego-Sojuza
Timestamp: 2019-07-18 21:45:18
Legal References Found: art. 12

Art. 190
 art. 198
 art. 79
 art. 193
 Art. 188

Document Content:
Aferyprawa - Demonstracja przed Sejmem w sprawie Trybunału Konstytucyjnego pod hasłem: Sowiecki sąd do Sowieckiego Sojuza
Aferyprawa.com Afery Demonstracja przed Sejmem w sprawie Trybunału Konstytucyjnego pod hasłem: Sowiecki sąd do
Demonstracja przed Sejmem w sprawie Trybunału Konstytucyjnego pod hasłem: Sowiecki sąd do Sowieckiego Sojuza
2 i 3 Grudnia przed Sejmem odbędzie się demonstracja. Jej inicjatorzy – warszawski Klub „Gazety Polskiej” oraz Stowarzyszenie Solidarni 2010 – będą domagać się podczas niej dymisji sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jak podkreśliła w rozmowie z portalem niezalezna.pl Ewa Stankiewicz, sędziowie Trybunału „wbrew prawu napisali ustawę w swojej sprawie, w konsekwencji poszerzając swoją władzę, czym przygotowali grunt pod obalenie demokratycznie wybranych władz”.
Demonstracja przed Sejmem odbędzie się pod hasłem „Sowiecki sąd do Sowieckiego Sojuza”. Rozpocznie się o godz. 11.00 w najbliższą środę, 2 grudnia (wcześniej podano, że rozpocznie się o godz. 9.00). Organizatorzy zapraszają do wzięcia w niej udziału wszystkich chętnych.
Myśl przewodnia tego spotkania, czyli sędziowie Trybunału Konstytucyjnego do dymisji za niszczenie fundamentów demokracji, oparta jest na trzech założeniach. Wbrew prawu napisali ustawę w swojej sprawie, w konsekwencji poszerzając swoją władzę, czym przygotowali grunt pod obalenie demokratycznie wybranych władz, a w chwili obecnej zamierzają sądzić we własnej sprawie
– powiedziała nam Ewa Stankiewicz, szefowa Stowarzyszenia Solidarni 2010.
Z kolei Agnieszka Zdanowska, przewodnicząca warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”, odwołała się do formuły niemieckiego prawnika i filozofa Gustawa Radbrucha, która głosi, że jeśli norma prawna w drastyczny sposób łamie podstawowe normy moralne, to nie obowiązuje.
Obserwując nie tylko niektóre z wypowiedzi przedstawicieli sądownictwa, ale też praktykę orzeczniczą sądownictwa powszechnego, trudno nie odnieść wrażenia, iż w ostatnich ośmiu latach szczególnie na aktualności zyskała tzw. formuła Radbrucha, zgodnie z którą norma prawna łamiąca podstawowe gwarancje obywatelskie nie może stanowić prawa, co niezwykle celnie i rzeczowo wyraził ostatnio podczas obrad sejmu pan Kornel Morawiecki wskazując, iż „nad prawem jest dobro Narodu! Prawo, które nie służy narodowi to bezprawie!”. Jakkolwiek teza Radbrucha sformułowana została w związku z Ustawami III Rzeszy, co może się wydawać odwołaniem dalece nieuprawnionym, to niemniej z całą pewnością z ostrożności, przywołującej etiologię najgorszych ustrojów totalitarnych, jest ona konieczna do poddania pewnej szerszej refleksji, właśnie w kontekście obecnych wydarzeń z Trybunałem Konstytucyjnym
– powiedziała nam Agnieszka Zdanowska.
Demonstracja odbędzie się przed Sejmem. Start: środa, 2 grudnia, godz. 11.00.
Kolejna demonstracja odbędzie się tego samego dnia, 2 grudnia, przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego o godz. 18.00.
Natomiast dzień później, 3 grudnia, odbędzie się rozprawa przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie z wniosku grupy posłów na Sejm, sygn. akt K 34/15; początek rozprawy – godz. 9:00. Organizatorzy protestu – który się tam odbędzie – również zapraszają wszystkich chętnych do przybycia.
Warto w tym miejscu przypomnieć inny wyrok Trybunału Konstytucyjnego, w którym to wypowiada się o niedopuszczalności stosowania zabezpieczenia w postępowaniu przed Trybunałem!..
Zasada zaufania obywateli do państwa nie ma jednak charakteru absolutnego i konstytucyjnie dopuszczalne jest odstąpienie w szczególnych okolicznościach od nakazu ochrony praw nabytych, zasady lex retro non agit czy też nakazu wprowadzania zmian do systemu prawnego z zachowaniem odpowiedniej vacatio legis. Odstępstwa takie są jednak konstytucyjnie usprawiedliwione jedynie wówczas, gdy przemawia za tym konieczność ochrony innej zasady konstytucyjnej, a jednocześnie realizacja tej zasady nie jest możliwa bez odstąpienia od nakazów wynikających z zasady zaufania obywatela do państwa i bezpieczeństwa prawnego (por. przywołany wyrok w sprawie K 27/00). Ponadto dopuszczalność odstępstw od zasady lojalności zależy również od wagi wartości konstytucyjnych, które dana regulacja prawna ma chronić/
Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz.;
Adam Jamróz, profesor, habilitował się w stanie wojennym (1982 ) w… Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR! Jest członkiem ZNP oraz SLD. W 2007 roku zarzucono mu, że w PRL-u był tzw. kontaktem operacyjnym SB.
Wieloletni prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka./
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3524.
Pamiętamy również, że prezes Andrzej Rzepliński w przeszłości dał się poznać jako bezrefleksyjny apologeta wymierzonych w społeczeństwo zamierzeń rządu Donalda Tuska:.
“Nie sądzę, aby stosowanie tej umowy groziło zwłaszcza polskim internautom ich masowym szpiegowaniem” – powiedział w piątek Rzepliński w Radiu Zet.
Według niego stosowanie tej umowy może doprowadzić w przyszłości do głośnych procesów, “ale to jest codzienna rzeczywistość stosowania tak wielkiej umowy, zwłaszcza takiej dotyczącej setek milionów ludzi”.
Jak podkreślił Rzepliński, ACTA ma na celu ochronę wszystkich konsumentów przed podróbkami, m.in. kosmetyków, żywności, leków, a “potrzeba takiej umowy zaistniała w gospodarkach, które są kreatywne, gdzie się ciągle pojawiają nowe produkty, nie tylko ze sfery internetowej. “To umowa, która była skierowana głównie przeciwko Chinom i Indiom” – dodał.
“Jeżeli chodzi o internet, to bać się tej umowy mogą ci, którzy żyją ze sprzedaży kradzionych produktów, np. utworów muzycznych, książek” – ocenił. Pytany o art. 12 ACTA, który mówi, że “każda strona przyznaje swoim organom sądowym prawo do zastosowania środków tymczasowych bez wysłuchania drugiej strony w stosownych przypadkach, a w szczególności, gdy jakakolwiek zwłoka może spowodować dla posiadacza praw szkodę nie do naprawienia”, prezes TK przyznał, że mogą pojawić się “takie sytuacje, że trzeba działać błyskawicznie”. Jednocześnie zastrzegł, że “chodzi tutaj o szkodę wielkich rozmiarów”.
Przypomnijmy więc wszystkim tym, którzy choćby wirtualnie wklejają sobie opornik na portalach społecznościowych, że:.
4. TK orzeka kierując się nie tyle nadrzędnym dobrem, jakim powinno być prawo, ale doraźnymi potrzebami państwa, nie stroniąc od faworyzowania tylko jednej strony politycznej sceny, czego dowodem jest postanowienie z 30 listopada b.r..
O naprawie państwa – stan prawny dot. TK
Tym razem będzie bardzo poważnie, ponieważ rzecz dotyczy samej istoty demokracji.
Zacznijmy od definicji >
Demokracja - system rządów (ustrój polityczny) i forma sprawowania władzy, w których źródło władzy stanowi wola większości obywateli (sprawują oni rządy bezpośrednio lub za pośrednictwem przedstawicieli). Istota tego systemu polega na tym, że władza podlega kontroli ludu poprzez odpowiednie regulacje prawne.
A teraz zajrzyjmy do Konstytucji RP i zobaczmy, co tam jest zapisane na temat Trybunału Konstytucyjnego:
Uff! Wykropkowałam przepisy szczegółowe, jak ktoś ciekaw, to są TUTAJ.
A teraz zapis o Trybunale Stanu:
Widzi ktoś wśród osób podlegających Trybunałowi Stanu jakichś sędziów? Nie widzi? Ciekawe...
Bo mamy rzekomo trójpodział władzy> ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza, wszystkie wybierane w trybie demokratycznym, pośrednio lub bezpośrednio. Władza ustawodawcza i wykonawcza podlega ocenie Trybunału Stanu, a sądownicza nie? A to ciekawostka! >
Art. 190 Konstytucji mówi, że orzeczenia TK są ostateczne i mogą zapadać zwykłą większością głosów – oznacza to, że kilku sędziów TK może dowolnie interpretować Konstytucję, w sposób najbardziej nawet idiotyczny i to staje się obowiązującym prawem, a art. 198/pkt. 1i 2 mówi, że kary żadnej na nich nie ma!
Żeby było ciekawiej, sprawdźmy co, poza przyspieszonymi wyborami do TK, uchwaliła PO/PSL w ustawie o TK:
2. Trybunał orzeka w sprawach zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego kwestionowanego w skardze konstytucyjnej, o której mowa w art. 79 ust. 1 Konstytucji.
3. Trybunał orzeka w sprawach zgodności z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą aktu normatywnego kwestionowanego w pytaniu prawnym, o którym mowa w art. 193 Konstytucji.
Sejm, zwykłą większością głosów, poprawił Konstytucję pod pretekstem zmiany ustawy - porównajcie z Art. 188 Konstytucji!
Przyznał TK prawo do autorytarnego i nie podlegającego żadnej ocenie ani karze dyktatu w sprawie wyrzucania Prezydenta RP!!!!
Ten punkt pojawił się w konsultacji z przewodniczącym TK, sędzią Rzeplińskim, co jest już wiedzą powszechną, a Rzepliński nie zaprzecza, że współpracował z komisją sejmową w sprawie zmiany tej ustawy. Oczywiście, w celu zapewnienia właściwych orzeczeń, PO/PSL wybrała nowych sędziów TK na zapas, ale to już tylko konsekwencja.
Celem było zapewnienie Trybunałowi Konstytucyjnemu możliwości jednoczesnej delegalizacji partii (pkt 4) i wyrzucenia Prezydenta RP ze stanowiska (pkt 6) bez pytania wyborców o zdanie. tym samym TK został wyposażony w prawo delegalizacji wyników demokratycznych wyborów!
Informuję uprzejmie, że przedwczesne wybory sędziów są najmniejszym problemem. W rzeczywistości poprzednia władza, w porozumieniu z przewodniczącym TK, dokonała zamachu na ustrój państwa i powinna być natychmiast aresztowana pod zarzutem próby obalenia ustroju demokratycznego Polski!!!
Tyle, że ich nie można aresztować (immunitet), a Rzeplińskiego nie można nawet postawić przed Trybunałem Stanu. Taki mamy ustrój, to się nazywa państwo prawne i polega na władzy absolutnej sądów i kierowniczej roli TK w sprawowaniu władzy pozostałej. Trójpodział władzy? Gdzie? Zapomnijcie – żyjemy w ustroju totalitarnym.
Wbijcie to sobie do głowy i wyciągnijcie wnioski.
Koniecznie proszę przeczytać > http://wpolityce.pl/polityka/272634-sedziowie-trybunalu-konstytucyjnego-wylaczcie-sie-ustawa-tak-nakazuje
~gigo
08-06-2016 / 13:58
Jak widać kochacie sowietów, bo jak wiem sowietów już z nie ma jest Rosja, a osoby piszące takie bzdury w swoim rozumowaniu zatrzymały się w czasie istnienia CCCP. Co to by bylo jak by nie CCCP i PRL, na kogo sypały by się gromy? Jeśli ktoś jest nic nie warty o nim się nie pisze, widać tamten ustrój co znaczył, a może się go boicie, bo co to będzie jak ludzie zaczną o nim mówić i pisać przychylnie!
03-12-2015 / 19:48
Brawa za ten artykół ,ja bym jeszcze więcej znalazła artykulików konstytucyjnych.Mam nadzieję że PIS zrobi w Polsce porządek bo to co się działo to okradanie w biały dzień polskich obywateli z czego się da-bezkarnie.Jak peowcy śmią mówić o konstytucji skoro na żywca prawo omijali a obywatel był dla nich poprostu nikim.
03-12-2015 / 00:08
W Stanach przesłuchania kandydatów do Sądu Najwyższego trwają tygodniami! A w Polsce wczoraj na komisji sprawiedliwości jej PIS-owski przewodniczący-były komuch nie pozwolił nawet zadawać pytań, polska.newsweek.pl/tato-go-zmiksowal,91007,1,1.htmlchwasty Uważajcie sobie bo łatwo można je zerwać jak wypalić do gołej ziemi