Source: https://ebos.pl/zdaniem-sedziego/1356-picie-piwa-na-wiejskim-quot-stadionie-quot.html
Timestamp: 2019-08-23 04:55:23
Legal References Found: art. 14

art. 16
 art. 14
 art. 3
 art. 14
 art. 14

Art. 43
 art. 14

Document Content:
sławo napisał w dniu 05.09.2008 o godzinie 10:17:25 :
jeszcze nie mam ale policja prosi nieformalnie o radę
na małym stadionie w zasadzie boisku gdzie rozgrywają się mecze lokalnej ligii młodzi i starzy spożywaja alkohol. Gazety się rozpisują, że policja nic nie robi ale jak spojrzę w przepisy to mi się nie widzi aby coś zrobić mogli.
art. 14 ust. 2a ustawy o wych. w trzeźwości: Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów.
no to ten stadionik mi tu nie podpada
art. 16 ust. 1 zabrania się wnoszenia napojów alkoholowych na teren zakładów pracy, obiektów wymienionych w art. 14 ust. 1 pkt 6, jak również stadionów i innych obiektów, w których odbywają się masowe imprezy sportowe i rozrywkowe, a także obiektów lub miejsc objętych zakazem wnoszenia napojów alkoholowych.
ale z ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych art. 3 wynika, że impreza masowa to jest taka, gdzie liczba miejsc dla osób na stadionie lub innnym obiekcie jest nie mniejsza niż 1000 .... a ten nasz stadionik jest na góra 200-300 osób
przyszło mi do głowy, że może z art. 14ust. 1. ustawy o wych w trezźwości Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych:
ale mecz VI ligii nie jest zgromadzeniem w rozumieniu ustawy o zgromadzeniach...
nie mam pomysłu czy i jak karać spożywających alkohol na małych imprezach sportowych. Może mieliście taką sprawę. Proszę o radę
Sandman napisał w dniu 05.09.2008 o godzinie 10:35:26 :
Stadioniku nie można podciągnąć pod plac? Wykładnia ma być pewnie ścisła z uwagi na charakter regulacji, ale można dojść do absurdlanych wniosków, iż można spożywać bez konsekwencji na bulwarach, duktach, alejkach, basenach itd.
A generalnie to nie chodzi o spożywanie w miejscu publicznym poza knajpami itd?
sławo napisał w dniu 05.09.2008 o godzinie 10:40:04 :
no w art. 14 i 16 ustawy o wych. w trzeźwości nie pojawia się zwrot "w miejscu publicznym"... ha..., to by załatwiało sprawę . Podszedł nasz ustawodawca do sprawy naszej trzeźwości bardzo kazuistycznie i chyba się pogubił...
Darkside napisał w dniu 05.09.2008 o godzinie 10:41:16 :
Art. 43.1 (1) odnosi się do art 14.1 i 2a-6.
Można taki stadionik podciągnąć pod plac.
Można doptrowadzić w trybie art. 14.6 do uchwały Rady Gminy obejmującej ten teren.
romanoza napisał w dniu 05.09.2008 o godzinie 10:51:19 :
W domach studenckich nie można Zaprzeczam jakobym kiedykolwiek mieszkał w akademiku
A tak do rzeczy, według słownika PWN plac to:
duża, wolna przestrzeń w mieście, powstała najczęściej przy zbiegu lub skrzyżowaniu ulic, zwykle otoczona zabudową architektoniczną; pełni różne funkcje, np. miejsca zebrań publicznych, postoju pojazdów, rynku targowego, węzła komunikacyjnego i in.
Plac miejski.
Plac targowy, wyścigowy, sportowy.
Plac zabaw, ćwiczeń a. plac do zabaw, do ćwiczeń.
Pomnik stał na placu, na środku placu.
Mieszkać przy placu Grunwaldzkim.
Z placu promieniście rozchodziły się ulice.
I wydaje mi się, że można to uznać za "dużą wolną przestrzeń, plac sportowy, plac do ćwiczeń". Można też się dowiedzieć w urzędzie miasta czy gminy, jak ten stadion czy boisko figuruje w ich dokumentach, bo może w planie zagospodarowania czy w czymś innym to funkcjonuje jako plac?
witoldw1 napisał w dniu 05.09.2008 o godzinie 11:07:35 :
Dla mnie to jest kontratyp-"wielowiekowa tradycja"
jaras napisał w dniu 05.09.2008 o godzinie 13:55:04 :
po śląsku plac - to boisko też oznacza...
X wlozł na plac - zawodnik X wszedł na boisko.
mia napisał w dniu 05.09.2008 o godzinie 19:14:49 :
był już podobny kazus:
http://www.tutej.pl/cms.php?i=19332
"Dla tuTej.pl mówi Tomasz Przybecki, prawnik z kancelarii Krotoski-Adwokaci:
Jeżeli chodzi o zawężenie karalności spożywania alkoholu jedynie do ulic, placów i parków, to powinno interpretować się te pojęcia możliwie wąsko. Definicję ulicy odnajdujemy w ustawie o drogach publicznych, natomiast status placu lub parku powinien wynikać z przepisów gminnych. Jeżeli miejsce spożywania alkoholu nie jest ulicą, placem lub parkiem w powyższym rozumieniu, wydaje się, że nie mamy do czynienia z wykroczeniem. "
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3903037.html
"Ustawodawcy, kiedy wyliczał ulice, parki i place, nie chodziło o to, by nie pić alkoholu w kilku wybranych miejscach, lecz o to, by nie spożywać go w miejscach publicznych - mówiła sędzia (...)."
http://wiadomosci.tutej.pl/cms.php?i=19919&a=kr,2
"Sąd uznał, że zapisy Ustawy o wychowaniu w trzeźwości są nadrzędne w stosunku do innych aktów prawa np. uchwał rady miasta. Podważył w ten sposób argument "Naszości", że Wzgórze Przemysła jest zieleńcem, a nie placem czy ulicą. Jednak za zieleniec uznała to miejsce nie ustawa, a uchwała - czyli akt mniejszej wagi. Członkowie "Naszości" zapowiedzieli, że odwołąją się od wyroku do Sądu Okręgowego."
czy sprawa trafiła do Sądu Okręgowego - w google nie udało się znaleźć.
Justibas napisał w dniu 08.09.2008 o godzinie 11:08:58 :
Ja w takim przypadku odmówiłam wszczęcia postępowania o wykroczenie. Gmina zna przepisy i jeśli sobie nie objęła stadionu zakazem, to trudno. Policję odesłałam do Burmistrza, żeby sobie uchwalili zakaz i już. Ustawa jest czytelna. Nie ma co kombinować.
wb02 napisał w dniu 08.09.2008 o godzinie 20:40:31 :
popieram justibas - niedługo to już we własnym domu piwa zabronią
Darkside napisał w dniu 11.09.2008 o godzinie 11:03:18 :
No to ja się wtedy z Polski wypisuję
mia napisał w dniu 11.09.2008 o godzinie 23:10:54 :
jakby się tak zastanowić, to chyba nie wolno pić piwka na balkonie w bloku spółdzielczym. balkon nie należy do mieszkania
Darkside napisał w dniu 12.09.2008 o godzinie 08:42:52 :
Nie strasz, zimne piwko, wieczorem na balkonie, po ciężkim dniu w pracy i domu, poezja.
wb02 napisał w dniu 12.09.2008 o godzinie 15:24:02 :
mia to już jest zamordyzm
duralex napisał w dniu 12.09.2008 o godzinie 17:19:34 :
a jak się tak serio, głębiej zastanowić, to mój balkon nie jest jednak
terenem szkoły czy innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej, opiekuńczej tudzież domu studenckiego - to raz
dwa - terenem zakładu pracy czy miejscem zbiorowego żywienia pracowników
trzy - miejscem masowych zgromadzeń
cztery -	środkiem czy obiektem komunikacji publicznej
pięć -	obiektem zajmowanych przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, ani też rejonem obiektów koszarowych czy zakwaterowania przejściowego jednostek wojskowych.
sześć - ulicą, placem czy parkiem
siedem - ośrodkiem szkoleniowym
osiem - domeme wypoczynkowym
dziewięc - miejscem imprez na otwartym powietrzu (a jak jest, to oczywiście posiadam stosowne zezwolenie)
dziesięć - gminie nic do tego, co wolno mi lub nie wolno pić na moim własnym balkonie
mia napisał w dniu 12.09.2008 o godzinie 17:48:29 :
to był przecież żart sprowokowany poprzednim postem, mała prowokacja a straż miejska jak bardzo chce, to zawsze paragraf znajdzie. pewnemu panu strażnicy wlepili mandat za piwo na ulicy i kazali natychmiast wyrzucić puszkę. no to posłuchał i wyrzucił. tylko, że w okolicy nie było kosza na śmieci, więc poleciała w krzaki. no i dostał jeszcze mandat za śmiecenie. tak go podpuścili autentyk.
koko napisał w dniu 27.09.2008 o godzinie 11:41:56 :
u mnie gościu regularnie przychodził na izbę przyjęć szpitala i tam ciągnął winko i inne wynalazki i niestety robił to zupełnie legalnie- vide ust. o wych . w trzeźw.... to odnośnie miejsca, a swiją drogą jak piją denaturat lub wodę brzozową to uznajecie, że to alkohol ?
Kubuś Puchatek napisał w dniu 27.09.2008 o godzinie 20:34:39 :
Piweczko można spokojnie pić na balkonie, bo balkon jest cześcią składową lokalu.
Wyrok SN III RN 153/01, z dnia 3.10.2002;
oraz niedawno III CZP 10/08, z dnia 7.03.2008.
Tak więc kufle w górę na balkonie
wb02 napisał w dniu 27.09.2008 o godzinie 21:25:37 :
To idę na balkon. Cześć.
suzana22 napisał w dniu 27.09.2008 o godzinie 23:28:38 :
Późno znaleźliśmy to orzeczenie; teraz już za zimno na balkonie
mia napisał w dniu 27.09.2008 o godzinie 23:57:12 :
Kubuś, po pierwsze wyjaśniłam już wcześniej, że żartowałam - prowokowałam, a po drugie pisałam tylko o lokalach spółdzielczych a masz może jakieś orzeczenia dotyczące picia w ogródku przed blokiem/pod balkonem? (w niektórych spółdzielniach przydzielono do korzystania takie mini ogródki mieszkańcom parterów, chyba po to, by spółdzielnia była zwolniona z utrzymania zieleni, ale efekt wizualny jest groteskowy)
Kubuś Puchatek napisał w dniu 28.09.2008 o godzinie 16:30:18 :
Ale brnijmy dalej.
W lokalu spódzielczym jest jeszcze prościej:
Majątek spółdzielni jest prywatną własnością członków spółdzielni - balkon nie jest więc terenem publicznym tylko prywatnym - pić piwo na nim można
Obecnie w spółdzielniach mieszkaniowych jest wyodrębnionych już wiele lokali stanowiących odrębną własność - nic to nie zmienia - przchodzimy do punktu 1 - pić piwo można.
Do mia - tak samo będzie z ogródkami przydzielonymi do lokali będących odrębną własnością jak i spółdzielczych - pić piwo można.
A teraz na koniec otworzę puszkę Pandory.
Balkony, które przekraczają granice działki - tak jest w starych kamienicach (jak i czasami w nowych budynkach). Kiedy granice nieruchomości biegną po ścianie, a balkony są przewieszone nad ulicą - wtedy brrrrr... wiadomo - super ficies.... - podpada pod picie piwa na ulicy
Uffff - starczy na niedzielne popołudnie.
Pogoda piękna - idę napić się piwa na balkon - będący częścią lokalu mieszklalnego
Kubuś Puchatek -
Miś o Bardzo Małym Rozumku.
Darkside napisał w dniu 30.09.2008 o godzinie 11:32:03 :
Żarty czy nie odetchnąłem z ulgą
wb02 napisał w dniu 30.09.2008 o godzinie 14:32:19 :