Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/iii-ca-65-19-wyrok-sadu-okregowego-w-nowym-saczu-522761505
Timestamp: 2020-08-04 11:00:10
Legal References Found: art. 222
 art. 5
 art. 222
 art. 674
 art. 694
 art. 177
 art. 214
 art. 2131
 art. 216
 art. 227
 art. 299
 art. 222
 art. 693
 art. 674
 art. 172
 art. 5
 art. 177
 art. 299
 art. 385
 art. 98

Document Content:
III Ca 65/19 - Wyrok Sądu Okręgowego w Nowym Sączu
Opublikowano: LEX nr 2667809
III Ca 65/19
Przewodniczący: Sędzia SO Tomasz Białka.
Sędziowie: SO Agnieszka Skrzekut, SR del. Joanna Zaryczny (spr.).
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2019 r. w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa Gminy M. Z. przeciwko Z. M. o ochronę własności na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Zakopanem z dnia 4 października 2018 r., sygn. akt I C 507/17
2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 135 zł (sto trzydzieści pięć złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
do wyroku z 10 kwietnia 2019 r.
Wyrokiem z 4 października 2018 r. do sygn. I C 507/17 Sąd Rejonowy w Zakopanem w sprawie z powództwa Gminy M. Z. przeciwko pozwanemu Z. M. o wydanie nieruchomości i zakaz: w pkt I nakazał pozwanemu wydanie Miastu Z. posiadanej przez niego części położonej w Z. działki ewidencyjnej nr (...) obręb (...) stanowiącej własność Gminy M. Z. i przywrócenie stanu zgodnego z prawem poprzez usunięcie z tej działki gminnej metalowego płotu wraz z podmurówką, a także drewnianego budynku gospodarczego w terminie 30 dni od uprawomocnienia się wyroku, z jednoczesnym upoważnieniem powoda do wykonania tych czynności na koszt pozwanego w razie opóźnienia w wykonaniu nałożonego obowiązku; w pkt II zakazał pozwanemu naruszania powoda w prawie własności przedmiotowej działki; w pkt III nakazał ściągnąć od pozwanego 703,21 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa; w pkt IV zasądził od pozwanego na rzecz powoda Gminy M. kwotę 300 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Powyższe rozstrzygnięcie Sąd I instancji powziął na podstawie ustaleń faktycznych opartych na spostrzeżeniach oględzin oraz dokumentach przedstawionych przez strony. Przedmiot sporu stanowiła część dz. ewid. nr (...) położonej w Z., obj. KW nr (...) własności Gmina M. Z. Działka powstała z podziału dz. ewid. nr (...), która od 1 września 2006 r. do 30 kwietnia 2014 r. była przedmiotem umowy dzierżawy pomiędzy stronami. Pozwany jest także współwłaścicielem innych działek ewid.: nr (...) sąsiadujących z przedmiotem sporu. Sąd Rejonowy ustalił, że w trakcie trwania umowy dzierżawy, w związku z budową pomnika oraz urządzeniem skweru przez Gminę w sąsiedztwie spornego terenu, pozwany postawił na przedmiotowej działce metalowy płot na betonowej podmurówce, który biegnie po całej długości granicy przedmiotowej działki od strony wschodniej i północnej. Na części spornego terenu znajduje się również drewniany budynek gospodarczy, który został przez pozwanego wyremontowany. Po wygaśnięciu ostatniej umowy dzierżawy, pozwany zwrócił się do Gminy z propozycją zamiany działek. Strony prowadziły w tym zakresie negocjacje, w ramach których zlecono podział geodezyjny dz. ewid. nr (...) oraz dz. ewid. nr (...). Ostatecznie propozycja pozwanego zaopiniowana została negatywnie i do zamiany działek pomiędzy stronami nie doszło. Pismem z 6 lutego 2017 r. strona powodowa wystosowała do pozwanego ostateczne wezwanie przesądowe do wydania przedmiotowej nieruchomości, usunięcia z niej ogrodzenia oraz części budynku niemieszkalnego w terminie do 30 kwietnia 2017 r. Pismo to poprzedziły dwa wcześniejsze wezwania z 30 września 2016 r. i 4 listopada 2016 r.
Sąd Rejonowy wyjaśnił, że ponieważ pozwany był reprezentowany podczas ostatniej rozprawy przez pełnomocnika w osobie adwokata, nie uwzględnił jego wniosku o odroczenie rozprawy. Zgromadzony materiał dowodowy był kompletny, sprawa nadawała się do rozstrzygnięcia. Okoliczności, na które zeznawać miał pozwany zostały wyjaśnione, wynikały z prowadzonej przez strony korespondencji. Na te same okoliczności zeznawać mieli zawnioskowani przez pozwanego świadkowie, ale wniosek został przez pozwanego cofnięty. Wniosek pozwanego o zawieszenie postępowania do czasu rozpoznania przez Gminę pisma pozwanego stanowiącego propozycję zawarcia umowy sprzedaży spornej nieruchomości Sąd Rejonowy uznał za bezprzedmiotowy, a to z uwagi na oświadczenie pełnomocnika Gminy M. Z. o braku zgody w tym zakresie.
Na podstawie powyższego Sąd Rejonowy uznał powództwo za uzasadnione. Zauważył, że o ile były prowadzone pomiędzy stronami negocjacje mające prowadzić do przejęcia przez pozwanego przedmiotu sporu, nie mogą one niwelować zasadności niniejszego powództwa. To strona powodowa jako właściciel jest wyłącznie uprawniona do dysponowania przedmiotem swojej własności.
Sąd Rejonowy nie znalazł podstaw do oceny żądania strony powodowej jako nadużycia prawa (art. 5 k.c.), tj. jako szczególnie rażąco niezgodnego z zasadami współżycia społecznego lub prowadzącego do poważnie niesprawiedliwych skutków. Negocjacje prowadzone przez strony odnośnie zamiany działek zakończyły się decyzją negatywną, o czym pozwany został poinformowany już na rok przed wniesieniem pozwu. Odzyskanie przez stronę powodową władztwa nad spornym terenem ma na celu powiększenie skweru służącego wszystkim mieszkańcom. Oddalenie powództwa skutkowałoby zaś przyznaniem prymatu prywatnego interesu pozwanego nad konstytucyjnie chronionym prawem własności.
Apelację od całości wyroku złożył pozwany zarzucając naruszenie:
I. przepisów prawa materialnego, tj. art. 222 § 1 w zw. z art. 5 k.c. polegające na uznaniu, że roszczenie windykacyjne nie stanowi nadużycia prawa uzasadniającego oddalenie, podczas gdy roszczenie powoda jest ewidentnie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego
- ewentualnie naruszenie art. 222 § 1 k.c. przez jego bezpodstawne zastosowanie w sytuacji, gdy strony wiązała umowa dzierżawy przedłużona w sposób milczący na podstawie art. 674 w zw. z art. 694 k.c., bowiem po upływie terminu obowiązywania pisemnej umowy dzierżawy, pozwany nadal uiszczał powódce czynsz, a ta go przyjmowała, przez co w sposób dorozumiany wyraziła zgodę na przedłużenie dzierżawy na czas nieoznaczony;
II. przepisów postępowania, tj. art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. poprzez odmowę zawieszenia z urzędu postępowania zgodnie z wnioskiem złożonym przez pełnomocnika pozwanego pismem z 24 września 2018 r. ze względu na to, że rozstrzygnięcie sprawy uzależnione jest od stosunku Rady Miasta Z. do wniosku o sprzedaż, bądź dzierżawę, przedmiotu sporu, a który to wniosek nie został rozpoznany;
III. art. 214 § 1 k.p.c. w zw. art. 2131 § 1 w zw. z art. 216 k.p.c. polegające na nieodroczeniu rozprawy w dniu 4 października 2018 r., na której stawiennictwo pozwanego było obowiązkowe, podczas gdy ze względu na bardzo zły stan zdrowia nie mógł wziąć w niej udziału, na co złożył stosowny wniosek poparty zaświadczeniem lekarza sądowego. Pozbawiony został możliwości wzięcia aktywnego udziału w sprawie, wygłoszenia swojego stanowiska, uniemożliwiono przesłuchania go, czym ograniczono prawo do sądu;
IV. art. 227 w zw. z art. 299 k.p.c. polegające na nieprzesłuchaniu w charakterze strony (pozwanego); V. błąd w ustaleniu stanu faktycznego polegający na ustaleniu, że w czasie trwania zawartej z powódką umowy dzierżawy dz. ewid. nr (...) pozwany wybudował na granicy tej nieruchomości metalowy płot na betonowej podmurówce, podczas gdy ogrodzenie to zostało zrealizowane w ramach remontu istniejącego od dziesięcioleci drewnianego płotu oraz że nastąpiło to jeszcze przed zawarciem z powódką umowy dzierżawy, tj. przed 1 września 2006 r.
W osnowie pozwany podniósł, że charakter i okres jego posiadania oraz poprzedników prawnych mógłby stanowić podstawę do zasiedzenia.
Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu, ewentualnie przekazanie prawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji.
Strona powodowa Gmina M. Z. wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego. Podniosła, że spóźnione są zarzuty dotyczące ustalenia istnienia pomiędzy stronami dorozumianej umowy dzierżawy. Są one także niezasadne, ponieważ Gmina wzywała pozwanego do wydania nieruchomości, nadto obciążała go notami za bezumowne korzystanie, nie zaś z tytułu czynszu dzierżawnego. Zarzuty dotyczące nadużycia prawa, niezawieszenia postępowania, nieprzeprowadzenia dowodu z zeznań stron, błąd w ustaleniach faktycznych i przeprowadzenia rozprawy w nieobecności strony - powód uznał za niezasadne.
Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne mające istotne znaczenie dla rozpoznania sprawy. Sąd Okręgowy przyjmuje je za własne. Podziela także argumentację prawną Sądu I Instancji.
Na zasadzie art. 222 § 1 k.c. właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń (§ 2).
W sprawie bezspornym było, że strona powodowa jest właścicielem działki, która pozostaje w posiadaniu pozwanego. Na działce powoda jest usytuowany płot betonowy oraz budynek drewniany. Z dokumentów zalegających w aktach wynika, że do 2014 r. strony łączyła umowa dzierżawy powyższego gruntu. Po wygaśnięciu ostatniej umowy (30 kwietnia 2014 r.), nie była ona prolongowana, a mimo to teren pozostawał w posiadaniu pozwanego.
Co do zarzutu nieuwzględnienia skutecznego względem powoda prawa pozwanego wynikającego z dorozumianej umowy dzierżawy:
Niesłuszny jest podnoszony przez pozwanego w apelacji zarzut skutecznego względem właściciela prawa do posiadania wynikający z dorozumianej umowy dzierżawy.
Na zasadzie art. 693 § 1 k.c. przez umowę dzierżawy wydzierżawiający zobowiązuje się oddać dzierżawcy rzecz do używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a dzierżawca zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu umówiony czynsz. Według art. 674 k.c. jeżeli po upływie terminu oznaczonego w umowie albo w wypowiedzeniu najemca (dzierżawca) używa nadal rzeczy za zgodą wynajmującego, poczytuje się w razie wątpliwości, że najem (dzierżawa) został przedłużony na czas nieoznaczony.
Wpierw wskazać należy, że skoro poprzednie umowy były spisywane, nie było przeszkód, by spisać kolejną, gdyby taka była wola stron. Nadto powód jest podmiotem publicznym, który zobowiązany jest to transparentności w zakresie gospodarowania swym mieniem, zatem tym bardziej zawierane przez niego umowy powinny być dokumentowane. Nadto jak słusznie wskazał powód w odpowiedzi na apelację, Gmina pobierała od pozwanego po ustaniu ostatniej umowy nie czynsz dzierżawny, lecz wynagrodzenie za bezumowne korzystanie. Wreszcie Gmina w pismach przed złożeniem pozwu oraz samym pozwem przejawiła wolę odzyskania władztwa nad nieruchomością - wezwała pozwanego do wydania. Tym samym argumentacja pozwanego o dorozumianej umowy dzierżawy nie może się ostać.
Co do zarzutu zasiedzenia:
W obowiązującym porządku prawnym zgodnie z art. 172 k.c. posiadacz samoistny nieruchomości nabywa jej własność, jeśli posiada ją w taki sposób nieprzerwanie od dwudziestu (przy dobrej wierze) lub trzydziestu lat (przy złej wierze).
Dla stwierdzenia nabycia własności nieruchomości kluczowe znaczenia ma fakt samoistnego posiadania i upływ czasu, 20 lub 30 lat, w zależności od istnienia dobrej lub złej wiary posiadacza. Posiadaniem samoistnym jest faktyczne władanie rzeczą jak właściciel (art. 336 k.c.). Dobra wiara polega zaś na usprawiedliwionym w danych okolicznościach przekonaniu, że posiadaczowi przysługuje takie prawo władania rzeczą, jakie faktycznie wykonuje, czyli przekonanie, że przysługuje mu prawo własności. Brak takiego przekonania skutkuje posiadaniem w złej wierze.
Formalnie zarzut zasiedzenia nie został zgłoszony, w tym w jakim okresie miał biec, kim byli poprzednicy prawni pozwanego. W apelacji pojawiło się tylko spostrzeżenie, że pozwany posiadał grunt w granicach okazanych przez osobę, od której go nabył, a o tym, że nie jest właścicielem spornego terenu dowiedział się w 2006 r. Nie zainicjował jednak wówczas postępowania o zasiedzenie, lecz zgodził się na zawarcie umowy dzierżawy. Powoływanie się obecnie na posiadanie samoistne prowadzące do zasiedzenia wyklucza się z rozpatrywaną powyżej argumentacją dotyczącą posiadania jako dzierżawca.
Co do zarzutu nadużycia prawa:
Obecnie przyjmuje się, iż oddalenie powództwa windykacyjnego z powodu sprzeczności żądania z zasadami współżycia społecznego powinno należeć do wyjątków. Należy - co do zasady - odrzucić możliwość zastosowania art. 5 k.c. jako podstawy oddalenia powództwa windykacyjnego (tak wyrok SN z 29 stycznia 2008 r. IV CSK 417/07 LEX 627227). Ten kierunek orzecznictwa Sądu Najwyższego jest ugruntowany. Jego wyrazem jest także wyrok z 3 października 2000 r. (1 CKN 287/2000, LexisNexis nr 348655), wedle którego żądanie wieczystego użytkownika wydania nieruchomości będącej przedmiotem wieczystego użytkowania nie może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (art. 5 k.c.) tylko dlatego, że na tej nieruchomości pozwany prowadzi działalność społecznie użyteczną (szkołę zawodową).
Pozwany nie sprecyzował jakie zasady współżycia społecznego zostały naruszone wskutek uwzględnienia powództwa, czy wystąpienia przez powoda z żądaniem windykacyjnym. Pozwany powołał sie na ustalenia poczynione z poprzednim Burmistrzem, nakłady na sporną nieruchomość. Zauważyć jednak należy, że zgodził się na zawarcie stosunku umownego o charakterze terminowym. Musiał liczyć się z tym, że umowa może nie zostać przedłużona. Uwzględnienie powództwa nie wpływa istotnie na prowadzoną przez niego działalność gospodarczą, ponieważ herbaciarnia i cukiernia są prowadzone budynkach na jego nieruchomościach, natomiast sporny teren wykorzystywany był m.in. na parking.
Co do zarzutu niezawieszenia postępowania:
W sprawie nie zachodziły podstawy do zawieszenia postępowania na zasadzie art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c., kiedy sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od uprzedniej decyzji organu administracji publicznej. Pozwany w sierpniu 2018 r. złożył Gminie M. Z. ofertę sprzedaży, zmiany lub zawarcia umowy dzierżawy przedmiotu sporu. Do czasu wydania wyroku przez Sąd I Instancji wniosek nie został rozpoznany. Zauważyć jednak należy, że brak przesłanki prejudycjalności decyzji organu administracji dla wyniku przedmiotowego postępowania sądowego. Właściciel gruntu Gmina M. Z. wystąpił o wydanie i zakaz naruszeń. Gdyby wolą właściciela było inne uregulowanie stosunków z pozwanym przez sprzedaż, zamianę lub umowę dzierżawy przedmiotu sporu, nie przeszkadzało to w zawarciu na tych warunkach ugody sądowej lub pozasądowej. Takie okoliczności jednak nie wystąpiły. Zarzut niezawieszenia postępowania jest zatem nieuzasadniony.
Co do zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych:
Pozwany zarzucił, że Sąd I instancji błędnie przyjął, że pozwany wybudował ogrodzenie i uczynił to w czasie trwania umowy dzierżawy, podczas gdy wyremontował ogrodzenie już istniejące i uczynił to przed zawarciem umowy dzierżawy. Okoliczności te były podnoszone przez pozwanego w pismach procesowych oraz podczas oględzin. Nie mają on jednak istotnego znaczenia dla rozpoznania sprawy. Dla Sądu w sprawie o wydanie istotne było ustalenie czy prawo własności jest naruszone przez wyzucie z posiadania i posadowienie infrastruktury, która ma być usunięta oraz czy to naruszenie jest aktualne na moment orzekania. Te okoliczności zostały ustalone prawidłowo. Dlatego nieścisłości, na które zwrócił uwagę pozwany nie mają istotnego znaczenia i nie wpływają na rozstrzygnięcie. Z tej przyczyny nie były przedmiotem postępowania dowodowego w sprawie.
Co do zarzutu nieodroczenia rozprawy z powodu nieobecności strony:
Sąd Rejonowy nie uwzględnił wniosku pełnomocnika pozwanego o odroczenie rozprawy poprzedzającej wydanie wyroku celem przesłuchania pozwanego. Pozwany został skutecznie wezwany, był reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, zatem jego prawo do obrony nie zostało naruszone.
Co do zarzutu nieprzeprowadzenia dowodu z zeznań stron - pozwanego:
Dowód z zeznań stron ma charakter subsydiarny.
Według art. 299 k.p.c. jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów może dopuścić dowód z przesłuchania stron.
Dowód z przesłuchania pozwanego został zawnioskowany na okoliczność zapewnień reprezentantów Gminy co do okoliczności związanych z posiadaniem gruntu, obietnic sprzedaży bądź zamiany przedmiotu sporu za dopłatą, warunków na jakich to miało nastąpić, nakładów poniesionych przez pozwanego, które to okoliczności zdaniem pełnomocnika pozwanego miały znaczenie dla oceny zgodności żądania pozwu z zasadami współżycia społecznego. Pełnomocnik powoda wniósł o oddalenie wniosku dowodowego z zeznań pozwanego, ponieważ okoliczności, na które miałby zeznawać pozwany zostały już wyjaśnione. Powód przyznał już w pozwie, że negocjacje były prowadzone.
Sąd Okręgowy ponownie zwraca uwagę na okoliczności istotne w sprawie o wydanie. Teza słuchania pozwanego tych okoliczności nie dotyczyła. Zeznania pozwanego nie miały także wpływu na ocenę zarzutu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, ponieważ były to okoliczności niesporne, przyznane przez powoda, zatem nie wymagały dowodu (art. 229 k.p.c.).
W konsekwencji zarzuty apelacji uznać należało za nieuzasadnione, co skutkowało oddaleniem apelacji na zasadzie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na zasadzie art. 98 k.p.c.