Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/08/zus-oszczedza-na-listach-poleconych_12.html
Timestamp: 2018-02-23 06:35:54
Legal References Found: Art. 28
 art. 6
 art. 18

Art.28

Art.28
 art.103
 art.104
 art.103
 art.104
 art. 104
 art. 103
 art. 28
 art. 103
 art. 28

Document Content:
Zawieszenie emerytury: ZUS oszczędza na listach poleconych. Ubezpieczeni mają problem z odwołaniami 3
Autor: Zyzka o 22:35:00
Anonimowy 13 sierpnia 2013 08:33
Dzisiejsza Rzeczpospolita zamieściła art. p.t.
"Sądy powinny przyznawać zwrot emerytury bez zwłoki" podpisany inicjałami mrz.
http://prawo.rp.pl/artykul/756571,1038504-SN--Sady-powinny-przyznawac-zwrot-zawieszonych-w-2011-r--emerytur-bez-zwloki.html
Można zalogować się i BEZPŁATNIE czytać artykuł.
Anonimowy 13 sierpnia 2013 09:52
Z odsetkami oczywiście ..., pamiętajcie w pismach o odsetkach.
Anonimowy 13 sierpnia 2013 10:15
mrz to nasz stały autor: Mateusz Rzemek.
Xenefont o/Olsztyn 13 sierpnia 2013 08:38
Wiga12 sierpnia 2013 14:17
Pani Basiu moje gratulacje , obydwie przedstawiłyśmy problem tych, którzy prawo do emerytury nabyli przed 2008r a tylko realizowali w okresie 2009-2010r. Również budująca jest opinia dla tych sprzed I Prezesa SN Pozdrawiam Wiga.
Anonimowy12 sierpnia 2013 16:47
Dziękuję i gratuluję obydwu Paniom.
Pisma Super;
Xenefont o/Olsztyn13 sierpnia 2013 08:33
Dzień dobry i życzę na wstępie miłego dnia.Niestety mam wątpliwość i proszę o rozwianie jej.Otóż gnębi mnie przekonanie,że problem istnieć będzie dla emerytów,którzy są z "przed"(2008) a wnioski o wypłatę emerytury złożyli np. w miesiącu maju`2011 i pracując pobierali swoje świadczenie do dnia zawieszenia przez ZUS(30 września`2011), a następnie zwolnili się z pracy np. 20 września`2012 przechodząc na powszechną emeryturę.Co dla nich oznacza ten zapis: "... problem tych, którzy prawo do emerytury nabyli przed 2008r a tylko realizowali w okresie 2009-2010r....". Czy ten określony okres 2009-2010 wyklucza ich,gdyż realizację swego prawa rozpoczęli po 2010 r. i nie będą mogli zasiąść wspólnie ze wszystkimi zawieszonymi przy biesiadnym stole?
Daniela 13 sierpnia 2013 08:52
Daniela13 sierpnia 2013 08:49
Drogi Xenefoncie, więcej optymizmu! Mamy za sobą Pierwszego Prezesa Sądy Najwyższego, Panią prof. Inettę Jędrasik - Jankowską - eksperta SN oraz wiele innych autorytetów prawniczych. Jeżeli przepis był niekonstytucyjny i dotknął również tych "sprzed", to wyrokiem TK oni są również objęci. Musimy to wygrać!
Wiga 13 sierpnia 2013 09:50
Xenefoncie , wiem co Cię trapi.
art 103a zawierający ponownie ryzyko emerytalne, które należy spełnić aby otrzymać wypłatę emerytury wszedł w życie od 1 stycznia 2011r.Natomiast Art. 28.ustawy o zm. fin.publ.zawiera przepis, który mówi o tym iż do emerytur przyznanych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy przepisy ustawy, o której mowa w art. 6,/art.103a ustawy, oraz o której mowa w art. 18, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się, poczynając od dnia 1 października 2011 r. W tym okresie/vacatio legis/ od 1 stycznia 2011 do września 2011 ZUS również wypłacał emerytury osobom, które wnioski składały po raz pierwszy.Nabywały i też od razu realizowały nabyte prawo do emerytury. Uważam, że to problem ZUS a nie Twój. Jeżeli tak było jak Cię zrozumiałam, to jak wiele razy podkreślałam na blogu podjęcie wypłaty przez ZUS świadczenia emerytalnego na podstawie obowiązujących przepisów mieści się w kategorii pojęć „ochrony praw nabytych”. Moim skromnym zdaniem , poprzez pobieranie wypłacanego świadczenia nabyłeś prawo do wypłaty tego świadczenia i nie powinno być ono zabrane.Na Twoim miejscu złożyłabym wniosek /Uwagi Obywatelskie/ opisując ten problem . Pozdrawiam serdecznie Wiga.
Wiga 13 sierpnia 2013 09:55
Jeszcze jedno ,Xenefoncie jeżeli wniosek o ustalenie emerytury złożyłeś przed 2009r a wniosek o wypłatę złożyłeś po 2011r. i ZUS zaczął Ci wypłacać emeryturę to też jest to ich problem a nie Twój.Wiga
Daniela 13 sierpnia 2013 10:02
Wigo, dziękuję za uzupełnienie - nie doczytałam dokładnie tego o czym pisał Xenefont.
Xenefont o/Olsztyn 13 sierpnia 2013 10:23
W "Uwagach do projektu ustawy zmieniającej ustawę... z dnia 7 sierpnia br. SN-Biuro Studiów i Analiz proponuje/sugeruje taki zapis: ""Obecna treść projektowanego przepisu budzi wszystkie te wątpliwości,które wywołuje dotychczasowa,dosłowna interpretacja przez sądy użytego w uzasadnieniu wyroku TK sformułowania "nabyły i zrealizowały prawo do emerytury w okresie od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r."
A zatem przepis,aby nie budził wskazanych wyżej wątpliwości powinien brzmieć:
Art.28a.1.Emeryt,który przed 1 stycznia 2011 r.nabył prawo do emerytury i zrealizował je w okresie od 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r.i które zostało zawieszone z dniem 1 października 2011 r.może do dnia 31 grudnia 2014 r. złożyć wniosek o wypłatę świadczeń za okres, w czasie którego prawo do emerytury było zawieszone.
Art.28a.1.Emeryt,który zrealizował swoje prawo do emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r.może do dnia 31 grudnia 2014 r. złożyć wniosek o wypłatę świadczeń za okres, w czasie którego prawo do emerytury było zawieszone.""
Otóż prawo nabyłem z dniem 1 lipca 2008 r. ale pierwszą emeryturę pobrałem 1 maja 2011,czyli prawo do niej zrealizowałem po 31 grudnia 2010 r. i obawiam się,że będę grupie wykluczonych. Pozdrawiam
Wiga 13 sierpnia 2013 10:38
Na jakiej podstawie ZUS zaczął Ci wypłacać emeryturę, jeżeli art.103a wszedł w życie od 1 stycznia 2011r.? Xenefoncie zgłoś swój problem do uwag na pewno nie jesteś osamotniony w tej sytuacji.Jeszcze raz powtarzam wypłacając emeryturę ZUS tym samym potwierdził iż nabyłeś prawo do jej wypłaty. Wiga
Znajoma jest w identycznej sytuacji, zasięgnęła porady w kancelarii adwokackiej i uzyskała opinię "że sprawa wypłaty zaległych jest nie do wygrania". może sa inne oceny prawników?
Anonimowy 13 sierpnia 2013 12:44
Tak są.sprawa z góry przegrana.porzadny prawnik takiej sprawy nie weżmie.no chyba, że znajdzie naiwnego
Jeśli piszesz, że są takie opinie, to podaj przykłady. Coś mi się zdaje, że nie jesteś emerytem? ;)
Anonimowy 13 sierpnia 2013 13:22
do 10:40 i 12:44
Jeśli ktoś nie pobierał emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 r., ponieważ przekraczał próg 130% przec. wynagrodzenia, to nie może być traktowany inaczej niż ci, którzy świadczenie pobierali. Dlaczego tak sądzę? Ponieważ mimo różnic w interpretacjach znaczenia i skutków wyroku TK, NIE MA PODZIAŁU na "biedniejszych" emerytów (nie przekraczali 130% - należy się) i "bogatszych" emerytów (przekraczali 130% - nie należy się).
Wśród nich mogą być osoby, które wiedząc, że przekraczają próg 130% przec. wynagrodzenia w okresie 2009- 2010 nie składali wniosków o wypłatę emerytury.
W wyroku TK jest zaznaczone, że chodzi o tych emerytow, którzy złożyli wnioski przed styczniem 2011 r.
Wiga 13 sierpnia 2013 13:37
Jot, Xenefont pisze "Otóż prawo nabyłem z dniem 1 lipca 2008 r. ale pierwszą emeryturę pobrałem 1 maja 2011,czyli prawo do niej zrealizowałem po 31 grudnia 2010 r. i obawiam się,że będę grupie wykluczonych." Pytanie zasadnicze aby rozwiać wątpliwości czy Xenefont składał w okresie 2009-2010 wniosek o wypłatę emerytury i miał ją zawieszoną na podstawie art.104-106 ustawy emerytalnej/progi dochodu/ w tym okresie . Czy też wniosek o wypłatę składał po raz pierwszy po 1 stycznia 2011r.Jeżeli składał wniosek w okresie 2009-2010 i zawieszono mu bo przekraczał zarobki to jest objęty wyrokiem TK. Jeżeli wniosek o wypłatę składał pierwszy raz po 2011r to jest problem ale uważam ,że to problem ZUS a nie jego.Nie napisał jaka podstawę prawną zastosował ZUS przy wydaniu decyzji w 2011r. Pozdrawiam Wiga
Do kk 13:36
W wyroku NIE jest zaznaczone, że chodzi o WNIOSKI.
Jest napisane: "znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r."
Xenefoncie podaj przyczynę podjęcia pierwszej emerytury w maju 2011r. Wiga
Wiga 13 sierpnia 2013 13:56
Okres 2009-2010 jest okresem w którym nie obowiązywało ryzyko emerytalne związane z realizacją nabytego prawa do emerytury. Obejmuje osoby ,które w tym okresie nabywały prawo do emerytury i realizowały oraz osoby, które miały już nabyte prawo do emerytury przed 2009r i tylko je w tym okresie realizowały. Jeżeli w tym okresie z różnych przyczyn nie złożono wniosku o nabycie prawa do emerytury i jego realizację oraz tylko samą realizacje przy wcześniej nabytym prawie do emerytury to składają wniosek po 2011r ZUS powinien zawiesić na podstawie art.103a. Jeżeli Xenefont złożył wniosek w maju 2011r i ZUS rozpoczął wypłatę to ciekawa jest podstawa prawna do tej wypłaty. Chyba, że było to tak jak opisałam o g.13:37 Wiga
Anonimowy 13 sierpnia 2013 13:57
Wigo, dobrze piszesz - jak zawsze :-)
Pamiętam taką sprawę jak Xenefonta, rozpatrywaną i załatwianą ;-) na blogu parę miesięcy temu; może to była właśnie sprawa Xenefonta.
Nie chcę tego roztrząsać (jestem "po" i nie należałam w najważniejszym okresie do "bogatych" emerytów), jednak gdy widzę nietypową sytuację, w której ktoś (tu emeryt) znalazł się w tarapatach nie ze swojej winy, to wewnętrzny imperatyw ;-) skłania mnie do niesienia pomocy.
Można też zastanawiać się czy Xenefont w najważniejszym okresie "skutecznie zrealizował...". Nader skutecznie zrealizował, bo miał prawo do wypłaty świadczenia (powiedzmy, że ex lege), ale przez pewien czas go nie pobierał (130%). Potem mógł pobierać (< 130%) i na końcu miał zawieszone jak wszyscy.
No to mamy kategorię osób: nabyły prawo do emerytury przed 08.01.2009 i nie zrealizowały go w okresie od 08.01.2009 do 31.12.2010. Przy czym nie jest tu chyba ważne z jakiego powodu go nie zrealizowały nie składając stosownego wniosku do ZUS: przekroczenia progu czy gapiostwa/braku informacji. W dodatku nie wiadomo na razie, na jakiej podstawie wypłacono im świadczenie pomiędzy 01.01.2011 i 30.09.2011... Przydałaby się wiadomość od Xenefonta, jaką podstawę wypłaty świadczenia podał ZUS w maju 2011. Sporo tych niewiadomych, a do tej pory chyba nikt z tego grona osób nie podnosił tego problemu i nie wyjaśniał bliżej swojej sytuacji. Komplikuje ją jeszcze fakt, że w podanym przykładzie (Xenofont?) świadczeniobiorca zwolnił się, a więc nie wiadomo, czy i na jakiej podstawie ZUS wznowiłby wypłatę świadczenia po wyroku TK.
Anonimowy 13 sierpnia 2013 14:07
Ale mogą być osoby ,które się nie zwolniły
Anonimowy 13 sierpnia 2013 14:12
No to prosimy je o kontakt :)))
Wiga 13 sierpnia 2013 14:16
Jot właśnie tak jak napisałam wyżej jeżeli złożył wniosek o realizację w okresie 2009-2010 i ZUs mu zawiesił z przyczyn z art.104-106 ustawy to Xenefont wykorzystał brak ryzyka emerytalnego. To , że nie poprał pierwszej wypłaty w tym okresie jeżeli miał zawieszoną na podst. art. 104-106 nie powinno go wykluczać z kręgu osób dot.okresu 2009-2010. jeżeli tak nie było to ciekawa jest podstawa odwieszenia emerytury.Jot zawsze mi się z Tobą dobrze dyskutuje. Nie sztuka pisać i się wymądrzać sztuką jest dyskutować i dojść do rozwiązania problemu. Pozdrawiam Wiga
przepraszam za błąd ma być pobrał Wiga
Anonimowy 13 sierpnia 2013 14:21
Ja stawiam, że ZUS popełnił pomyłkę "uruchamiając" wypłatę świadczenia na wniosek złożony po 31.12.2010 i nie naprawił go do czasu, kiedy i tak nastąpiło ustawowe zawieszenie świadczenia 1.10.2011. Jeśli byłyby jednak osoby w sytuacji podobnej do tu opisanej, którym ZUS jednak wznowił świadczenie po wyroku TK, to hipoteza błędu ZUS by odpadała... Bez informacji o podstawie wypłaty świadczenia od Xenefonta dalsze "gdybania" nie mają chyba sensu?
Ze mną jest jeszcze ciekawiej: prawo do emerytury uzyskałem w maju 2007r., ukończyłem 60 lat i pracowałem dalej. W marcu 2011r. ukończyłem 65 lat i ZUS sam rozpoczął wypłacać mi emeryturę "z urzędu", tj. bez mojego wniosku. Sprawę w SO o zwrot zawieszonej emerytury wygrałem w lipcu.
Jot z Pomorza 13 sierpnia 2013 14:56
Wigo, na proste literówki czytający nie powinni zwracać uwagi. Autor też nie musi robić erraty :-)
Jeśli ktoś czyta choćby w miarę szybko (nie sylabizuje, nie literuje) to nawet nie zauważy.
Zrobiłam plik z tekstem (tekst krótki, kilka linijek) który świetnie to wyjaśnia - niesamowitą zdolność ludzkiego mózgu.
Proszę tylko nacisnąć poniższy link:
Anonimowy 13 sierpnia 2013 15:10
Można tez przejśc z renty na emeryturę ( jezeli jest korzystniejsza)
Anonimowy 13 sierpnia 2013 15:11
Jot super tekst, przeczytałam bez problemu nie literując pozdrawiam .
tak tekst jest super, właściwie to czyta się wyłącznie wzrokiem i jest całkowicie zrozumiały
Wiga 13 sierpnia 2013 19:01
Dzięki Jot super.Wiga
Anonimowy 13 sierpnia 2013 19:11
Mózg to jednak zagadkowe "urządzenie":))
Jeśli ktoś jeszcze zamierza przekazać swoją opinię do "partnera społecznego" z listy MPiPS, jakim jest OPZZ, to może to zrobić najpóźniej do jutra. Tak wynika z informacji, którą przesłał jakiś czas temu @Xenefont o/Olsztyn.
Nie ma pewności, że wszyscy "partnerzy społeczni", którzy opiniują rządowy projekt ustawy, znają treść stanowiska Sądu Najwyższego, przesłanego do Komisji Ustawodawczej Senatu. Dlatego wydaje mi się ważne, żeby w e-mailach do wszystkich "partnerów społecznych" zwracać ich uwagę na to stanowisko SN i podawać link kierujący do opinii SN na stronie Senatu.
Witam. ADMINKO! PANIE KRZYSZTOFIE!
Na stronie internetowej Senatu pojawiły się opinie co do opinii społecznych dot. 408 - z naszego blogu nie ma żadnego pisma skierowanego w imieniu zawieszonych przez przedstawiciela - bezpośrednio do Kancelarii Senatu; natomiast zrobiły to dwie panie - wystosowały pisma w imieniu swoim i skupionych wokół blogu "Emeryt to brzmi dumnie". Oprócz tego jest pismo Sądu Najwyższego - Biuro Studiów i Analiz z dnia 07.08.2013r. zawierające uwagi i stwierdzenia przedstawione jasno, konkretnie i pozytywnie dla wszystkich zawieszonych. Póki jeszcze jest czas może dobrze byłoby i z naszej strony skierować - w naszym imieniu, opinię bezpośrednio do Kancelarii Senatu, a nie tylko do "partnera społecznego"
Dobrze by było skierować również pismo do MPiPS
Anonimowy 13 sierpnia 2013 11:27
Do An. z 11:14.
Pisma obywatelskie są cztery, a nie dwa - wszystkie od osób związanych z blogiem. Poza stanowiskiem SN jest jeszcze stanowisko prezesa ZUS i MPiPs. Czy pomysł z 11:14 ma polegać na jeszcze dodatkowym wystąpieniu w imieniu blogu jako quasi-stowarzyszenia ?
Jak to w imieniu wszystkich?ja sobie nie życze.proszę podpisywać się jedynie z imienia i nazwiska.ja nie podzielam poglądu,że pieniądze należą się wszystkim.także wolnego...TROLL
Anonimowy 13 sierpnia 2013 13:40
Trollu, nie ważne jest to, że sobie nie życzysz bo jesteś w druzgocącej mniejszości i tyle
Anonimowy 13 sierpnia 2013 13:48
Troll pomylił blogi-nie warto reagować.
Maurycy 13 sierpnia 2013 14:14
Xenefontu powinni odebrać świadczenia za samo imię ;)
Anonimowy 13 sierpnia 2013 14:31
Jeśli już, to: Xenefontowi... ;) Ale chyba poprawna wersja tego hisotrycznego imienia brzmi: Xenofont. Czy to błąd, czy celowa modyfikacja w internetowym nicku? Od dawna mnie tociekawi... :)
Anonimowy 13 sierpnia 2013 15:44
Dla mnie imie Xylafon brzmi b.pieknie. Xylafon "podpadl", zaniechal organizacji zlotu,a my z zona szykowalismy sie przynajmniej na tygodniowe obrady np. w "Golebiowskim", a tu cisza... i tak nam sie zejdzie.Pozdrawiam.......
Witam wszystkich jestem "Sprzed". Czy pisząc do partnera "społecznego" czy do senatu mam opisac swoją zawiłą sytuację, w którą wkręcił mnie ZUS płacąc mi nienależne świadczenia przez 4 miesiące od 01.10.2011r.pózniej zażądał zwrotu, była sprawa w SO i w SA obydwie przegrane, nawet nie przysluguje kasacja od wyroku z SA bo za mała kwota sporu.
Anonimowy 13 sierpnia 2013 17:30
Anonimowy 13 sierpnia 2013 23:21
Pszukaj wyrok TK LUTY 12ROKU o pomylkach ZUS
Jot z Pomorza 14 sierpnia 2013 11:21
ktoś o 23:21 radzi poszukać wyroku TK z lutego 2012 r.
Abyś nie gubiłam się w domysłach i nie traciła czasu na szukanie, podaję link do styczniowych wpisów (wpis pod linkiem i następne) z informacjami o wyroku TK z lutego 2012 r.:
http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/szalony-pomys.html?showComment=1359065944659#c2226128886802839213
Jeszcze jedno: aby przeczytać wszystkie informacje o tamtym wyroku, trzeba po wejściu na styczniowy post nacisnąć na dole strony "Załaduj więcej..."
wejść od poniższego linku i czytać zaczynać trochę wyżej (na tym samym białym tle):
Ula05 13 sierpnia 2013 15:48
Jot i Wigo,
Czytam Waszą mądrą dyskusje w sprawie Xenofonta i myślę, ze może w jego przypadku zaistniała sytuacja następująca.
Przepis art. 103a dotyczył osób, które nabyły i zrealizowały prawo do emerytury przed jego wprowadzeniem, ale art. 28 wprowadzający ten przepis stanowi, że skutecznie będzie on miał zastosowanie z dniem 28 października 2011r.
Tak jak Wigo podkreśliłaś od 1 stycznia 2011r. istniało vacatio legis. Xenefont nabył więc prawo przed wprowadzeniem tego przepisu w życie i zaczął go realizować w okresie vacatio legis.
Tak więc chyba ZUS prawidłowo zaczął wypłacać świadczenie.
Jot - dzięki za "CO CZYTAM"
Ula05 13 sierpnia 2013 15:49
Oczywiście 1 października
Wiga 13 sierpnia 2013 19:17
Ulu 05 dopóki nam Xenefont nie zdradzi przyczyny podjęcia pierwszej wypłaty to nie rozwiążemy jego problemu. A jak na razie widać to X.. milczy. Miło Cię słyszeć na blogu ,pozdrawiam Wiga
Ula05 13 sierpnia 2013 19:46
Masz rację. Za wiele jest niewiadomych, żeby rozwiązać problem kolegi.
Myślę, że jako podstawa prawna może być podana cała ustawa - ale jak na razie to tylko myślenie. A swoją drogą to sytuacja trochę nietypowa - oby nie wchodziły w grę niedopatrzenia ZUS, bo i tak też mogło się wydarzyć. Ale poczekajmy na ... głos zainteresowanego.
Anonimowy 13 sierpnia 2013 22:29
Pani Magda z Poznania wygrała w SA ,emeryturę pobierała w okresie vacatio legis. Na górze proszę kliknąć informacje z sądów.
Anonimowy 13 sierpnia 2013 22:37
Anonimowy z 22:29
Wszyscy pobieraliśmy emeryturę w okresie vacatio legis.
Anonimowy 13 sierpnia 2013 15:53
Ula05, masz rację. Jestem w takiej sytuacji jak piszesz.
Anonimowy 13 sierpnia 2013 19:47
kiedy składałaś pierwszy wniosek o emeryturę a kiedy o jej wypłatę.
Tak jak napisała Ula05 nabyliśmy prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011r. ale art. 103a miał w naszym przypadku zastosowanie dopiero, na mocy art. 28, od 1 października 2011r.
przy okazji szukania innych artykułów o FUS wujo goo podał adres, zajrzyjcie, są gotowe uzasadnienia
http://katarzynatryniszewska.pl/index.php/emerytury-i-renty/porady
Anonimowy 13 sierpnia 2013 18:27
Czy to reklama kancelarii adwokackiej?
Anonimowy 14 sierpnia 2013 06:58
Na stronie tej kancelarii są porady w różnych sprawach; m.in. w sprawie wyroku TK o zawieszonych emeryturach (działa wstecz). Kancelaria ta nie reklamuje się na blogu, że "pomaga i wspiera"
Proszę o podpowiedź. Jak już wcześniej pisałam kilkakrotnie, jestem na etapie złożonej do Sądu Najwyższego kasacji. Ponadto na wniosek sędziego Sądu Okręgowego w Gdańsku odbędzie się 1 października br. rozprawa z mojego odwołania przeciwko ZUS o datę wypłaty świadczenia. Co prawda nie przypominam sobie, abym odwoływała się w tej sprawie, ale sędzia zarządził, więc dobrze. Pytanie moje dotyczy ETPCZ. Proszę mi poradzić, czy w świetle opinii Prezesa Sądu Najwyższego, pisać skargę do ETPCZ? Czas mam do końca sierpnia br. Halina W.
Halino,opinia Prezesa Sądu Najwyższego jest tylko opinią, przed wprowadzeniem niekorzystnych przepisów dla nas, Prezes Sądu Najwyższego również był tego samego zdania i co? Nie pomogło przepisy zostały wprowadzone.
Rozumiem.że na dzień dzisiejszy masz obie sprawy /SO i SA/ przegrane i wniosłaś kasację.Na mój gust masz dwa wyjścia czekać na rozstrzygnięcie przez SN lub złożyć skargę już teraz.Z informacji podawanych na blogu na przestrzeni czasu była mowa na ten temat,że skargę do ETPCZ można składać po niekorzystnym dla nas wyroku w dwóch instancjach czyli SO i SA .Ja na Twoim miejscu skargę do ETPCZ bym złożyła w terminie.Pamiętaj,że każdą sprawę można wycofać.
Anonimowy 14 sierpnia 2013 06:55
Pisz do ETPCZ, żeby później nie żałować. Im więcej skarg do Strasburga tym lepiej dla nas.
Anonimowy 13 sierpnia 2013 19:04
Otrzymałam pismo z sadu okręgowego o terminie rozprawy w sprawie zawieszonych. I mam w związku z tym pytanie: czy mam szansę na uwzględnienie prośby o przesunięcie terminu na późniejszy, w związku z trwającymi pracami nad ustawą ? Nie mam ochoty zwalnianie się z pracy, jazdę do innego miasta i denerwowanie się, skoro sprawa powinna niedługo być załatwiona ustawą. I szkoda czasu i pracy wysokości sądowych, mamy wszak ciągłe opóźnienia w rozprawach, więc może lepiej skierować skład, który miał się zająć moja sprawą do pracy przy innej, której ustawa nie rozwiąże...
Anonimowy 13 sierpnia 2013 19:25
Próbować można zawsze w myśl zasady "wszystkie chwyty dozwolone"
Pamiętam,że na początku naszej walki były sądy,które zawieszały rozpatrzenie spraw do momentu rozstrzygnięcia przez TK. /czyli nic innego jak przesunięcie w czasie/.
Czy Adminka mogłaby umieścić artykuł z Rzepy
http://prawo.rp.pl/artykul/1038504.html?print=tak&p=0
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/zus-oglosil-przetarg-na-dostawe-artykulow-spozywczych/eqnb9
Anonimowy 13 sierpnia 2013 21:55
..a co ma to wspólnego z naszymi emeryturami????
Przecież to nie z naszych składek tylko z budżetu.
Trochę wiedzy nigdy nie zaszkodzi zanim coś się "palnie" jako "sensację"....
Najlepiej skoczyć po rozum do głowy.
Anonimowy 13 sierpnia 2013 22:04
Ale na budżet to my wszyscy podatnicy się składamy