Source: http://docplayer.pl/2242492-Aktywni-internetowi-www-ngo-pl-portal-organizacji-pozarzadowych-nowelizacja-ustawy-o-pozytku-informator-europejski-wolontariat-pod-lupa-pozyczki.html
Timestamp: 2017-12-11 08:12:00
Legal References Found: art. 5
 Art. 9
 art. 406
 art. 403
 art. 403
 art. 2
 art. 60

Document Content:
AKTYWNI, INTERNETOWI. portal organizacji pozarządowych NOWELIZACJA USTAWY O POŻYTKU INFORMATOR EUROPEJSKI WOLONTARIAT POD LUPĄ POŻYCZKI - PDF
AKTYWNI, INTERNETOWI. portal organizacji pozarządowych NOWELIZACJA USTAWY O POŻYTKU INFORMATOR EUROPEJSKI WOLONTARIAT POD LUPĄ POŻYCZKI
Download "AKTYWNI, INTERNETOWI. www.ngo.pl portal organizacji pozarządowych NOWELIZACJA USTAWY O POŻYTKU INFORMATOR EUROPEJSKI WOLONTARIAT POD LUPĄ POŻYCZKI"
Bartłomiej Sowiński
1 06(66)2009 dwumiesięcznik organizacji pozarządowych ISSN TEMAT NUMERU AKTYWNI, INTERNETOWI WYWIAD NUMERU NOWELIZACJA USTAWY O POŻYTKU DYSKUSJE WOLONTARIAT POD LUPĄ PORADNIK POŻYCZKI EULOTKA INFORMATOR EUROPEJSKI portal organizacji pozarządowych
2 06(66)2009 dwumiesięcznik organizacji pozarządowych ISSN TEMAT NUMERU AKTYWNI, INTERNETOWI 06(66)2oo9 WYWIAD NUMERU NOWELIZACJA USTAWY O POŻYTKU DYSKUSJE WOLONTARIAT POD LUPĄ PORADNIK POŻYCZKI EULOTKA INFORMATOR EUROPEJSKI portal organizacji pozarządowych Spis treści str. 1 3 str. 4 5 str LUDZIE SEKTORA» Najważniejsze to nie zawieść Bogumiła Buki Olech o sobie i Warszawskim Hospicjum Społecznym W SKRÓCIE» Relacje z najważniejszych wydarzeń minionego miesiąca oraz zapowiedzi TEMAT NUMERU: AKTYWNI, INTERNETOWI» E-demokracja a dziury w ulicach Maria Roman przybliża działalność mysociety» Internet sprzymierzeńcem aktywności obywatelskiej Aleksandra Soboń-Smyk o tym, co wynika na ten temat z badań» Facebook maszyna do dzielenia się życiem Wojciech Makowski opisuje zasady działania tego medium» Działalność społeczna i nowe technologie przy jednym barze Michał Mach o NetTuesday» Obrady by mail Monika Chrzczonowicz radzi, jak można wykorzystywać nowoczesne formy komunikacji w organizacjach» Teatr online Paulina Capała o interaktywnych spektaklach NeTTheatre str. 22 KOLEKCJA CIEKAWYCH INICJATYW» Wspólna przestrzeń wizualna dlaczego Stowarzyszenie Miasto Moje a w Nim lobbuje na rzecz prawnego uregulowania kwestii reklamy zewnętrznej w Polsce str WSPÓŁPRACA Z ADMINISTRACJĄ» Poznańska współpraca podsumowanie obecnego stanu współpracy organizacji z samorządem str KSIĘGOWOŚĆ, FINANSE» O przepływach finansowych i ich planowaniu Teresa Zagrodzka wyjaśnia czym są, jak je planować i jak nimi zarządzać str PORADNIK» Aktualności prawne» Księgowe porządki przed zamknięciem roku przypominamy» Pożyczka od kogo i na jakich warunkach? wyjaśnia Teresa Zagrodzka» Umowa o współpracy na czym polega i na co trzeba zwrócić uwagę przy jej zawieraniu str WYWIAD NUMERU» Nowelizacja ustawy o pożytku rozmowa z Anną Sienicką i Marcinem Dadelem o zbliżających się zmianach w prawie str. 19 RADA DZIAŁALNOŚCI POŻYTKU PUBLICZNEGO» Czwarte posiedzenie RDPP Dariusz Mól relacjonuje najważniejsze tematy październikowego posiedzenia Rady str. 38 str. 39 FUNDUSZE» Innowacyjność w PO KL Marcela Wasilewska o innowacjach w kapitale społecznym REFLEKSYJNIE O ZARZĄDZANIU DOBRAMI» Przywództwo poziomu 5. Rafał Górski o potrzebie przywództwa str DYSKUSJE» Wolontariat po lupą rozmowa z Kamilą Czerwińską o polskim i europejskim wolontariacie W numerze także EUlotka 6(29) informator europejski Federacji Centrum Szpitalna. Piszemy w niej m.in. o: liverpoolskich doświadczeniach z wdrażania funduszy strukturalnych Unii Europejskiej; powstającej Europejskiej Sieci Stowarzyszeń Krajowych; możliwościach zaangażowania organizacji pozarządowych w przygotowania do zbliżającej się polskiej prezydencji w Radzie UE; kolejnym udanym projekcie zrealizowanym w Programie Europa dla Obywateli; kłopotach, jakich doświadczają organizacje, przygotowując wnioski o dofinansowanie projektów w Programie Kapitał Ludzki oraz o I Spotkaniu Mazowieckich Projektodawców. Ponadto przegląd europejskich NGO-sów, zapowiedzi imprez oraz informacje o konkursach i konsultacjach społecznych w UE. Zachęcamy do lektury! Wszystkim naszym Czytelniczkom i Czytelnikom dziękujemy za wspólnie spędzony rok z gazeta.ngo.pl i życzymy udanej końcówki roku! Redakcja
3 L U D Z I E S E K T O R A 1 NAJWAŻNIEJSZE TO NIE ZAWIEŚĆ W różnych pilnych i niecierpiących zwłoki sytuacjach, na przykład kiedy dziecko wpada do wody i woła o ratunek, człowiek nie zastanawia się, dlaczego to robi, tylko wskakuje za nim i stara się mu pomóc mówi pani Bogumiła Buki Olech, prezes stowarzyszenia Warszawskie Hospicjum Społeczne. TEKST I ZDJĘCIA TOMASZ KACZOR
4 2 L U D Z I E S E K T O R A gazeta.ngo.pl 06.2oo9 Hospicjum zajmuje się ludźmi, u których zakończono leczenie i którym lekarze w szpitalach nie mogą już pomóc. Dawniej mówiło się: Nie możemy już nic więcej dla Państwa zrobić, teraz mówi się: Oto skierowanie do hospicjum. To oznacza, że od tej chwili można już tylko starać się, żeby chory swoją ostatnią chorobę przeżył w miarę możliwości bez cierpienia, w gronie bliskich, we własnym domu. Nasze hospicjum, istniejące od 1987 r., to hospicjum domowe. Zapewniamy chorym bezpłatną opiekę lekarską, pielęgniarską i psychologiczną, pomoc wolontariuszy niemedycznych i bezpłatne udostępnienie sprzętu, a także w uzasadnionych przypadkach pomoc materialną wyjaśnia Bogumiła Olech. Tutaj, na Żoliborzu, znajduje się tylko nasz sekretariat. Działamy tam, gdzie są chorzy i gdzie są nasi wolontariusze w tym momencie są to dzielnice: Śródmieście, Bielany, Żoliborz, Wola i Bemowo. Chwilowo jestem prezesem Przeszła wszystkie szczeble pracy w hospicjum: była wolontariuszką przy chorych, koordynatorem wolontariuszy na Żoliborzu. Teraz chwilowo jestem prezesem mam nadzieję, że nie za długo (śmiech). Jest to duże obciążenie. Na stanowisku prezesa trzeba się mierzyć z rosnącą liczbą formalności, z koniecznością zdobywania funduszy, z problemami personalnymi, podczas gdy większość z nas największą satysfakcję znajduje w pracy bezpośrednio przy chorych dodaje. Większość pacjentów hospicjum to oczywiście ludzie starsi, choć nie tylko. Kiedyś w hospicjum były także dzieci, ale obecnie istnieje w Warszawie osobne Hospicjum Dziecięce. Najczęstszym przypadkiem wśród pacjentów hospicjum jest zaawansowana choroba nowotworowa. Opieka nad takimi pacjentami wymaga wiedzy specjalistycznej i praktyki, związanej z uśmierzaniem bólu i różnych przykrych objawów, występujących w takich stanach. W tym właśnie specjalizują się hospicyjni lekarze. Przy tym muszą być to ludzie rozumiejący i szanujący chorych. Rocznie opiekujemy się kilkuset chorymi, w tej chwili mamy pod opieką około 50 osób. To nie znaczy, że wszystkich odwiedza się codziennie, ale wszystkie te osoby mają gwarancję, że nie zostały pozostawione same sobie, że nie będą czekać w wielomiesięcznych kolejkach, kiedy już nie ma czasu na takie oczekiwanie, że są ludzie, którzy fachowo pomogą rodzinom w ich trudnej sytuacji mówi B. Olech. Dlaczego to robię? Na to pytanie można odpowiadać na różnych poziomach. Dlaczego zostałam prezesem WHS? Dlatego, że w czasie ostatniego walnego zgromadzenia nikt nie chciał podjąć się tej funkcji, a jest ona konieczna, by kontynuować naszą pracę... A dlaczego w ogóle hospicjum? Cóż, to jest tak, że w różnych pilnych, niecierpiących zwłoki sytuacjach, na przykład kiedy dziecko wpada do wody i woła o ratunek, człowiek nie zastanawia się, dlaczego to robi, tylko wskakuje za nim i stara się mu pomóc. Podobna sytuacja, kiedy reakcja powinna nastąpić natychmiast, występuje często w pracy hospicjum. Ktoś po prostu woła o pomoc i nie zostało na nią zbyt wiele czasu. To bardzo wciąga. Zaczęłam jako wolontariusz ponad 20 lat temu i nadal jest to mój sposób na życie. Zaprzyjaźniona z nami ś.p. prof. Anna Świderkówna mówiła: Wszystko, co mamy, mamy dla innych, a czego nam brak, od nich właśnie otrzymamy. Ciągle na nowo przekonuję się o słuszności tego zdania, szczególnie jego drugiej części. Mam też mały prywatny powód: moi rodzice umierali beze mnie i wydaje mi się, że coś jestem im winna. Największy sukces Uważa, że sukces to ludzie. W każdej dziedzinie. Z jednej strony każdy uśmiech ciężko chorego, każda wdzięczność i przyjaźń rodziny, z drugiej zdobycie dobrego lekarza, dobrej pielęgniarki, wyszkolenie dobrego wolontariusza, podtrzymanie więzi między nimi, bo tylko ludzie zaprzyjaźnieni i mogący na siebie nawzajem liczyć są wiarygodni dla chorych to wszystko są sukcesy. WHS to jedyne w Warszawie hospicjum, które nie ma umowy z NFZ. Robią to celowo, by nie mieć różnych ograniczeń, które znają inne hospicja, choćby nieprzyjmowanie chorych nieubezpieczonych lub limity pacjentów. Udało się im uzyskać na dwa lata dotację z Urzędu Miasta Warszawy. WHS dofinansowuje też Fundacja Wspólna Droga, ale funkcjonują głównie dzięki wpłatom 1% dla OPP i dzięki dobrym ludziom, często rodzinom naszych byłych pacjentów. Są większe darowizny, są i tacy, którzy co miesiąc przysyłają niewielkie sumy. Hospicja dostają także często sprzęt po chorych. To naprawdę niezwykłe, zwłaszcza że to przychodzi samo, bez jakichkolwiek naszych starań. Jest wielki potencjał dobrej woli wśród ludzi, czujemy się odpowiedzialni za to, by go dobrze wykorzystać dla naszych chorych mówi B. Olech. Pieniądze są potrzebne do opłacenia pracy lekarzy i pielęgniarek, na zakup sprzętu i na szkolenie personelu oraz na prowadzenie niewielkiego biura, gdzie przyjmowane są zgłoszenia chorych. Wszystkie pozostałe czynności wykonywane są siłami wolontariuszy, jako wolontariusze pracują także niektórzy lekarze i pielęgniarki. Czynnych wolontariuszy niemedycznych odwiedzających chorych mają obecnie około 30. Są wśród nich także byłe pielęgniarki i położne, które zawodowo pracują gdzie indziej, ale widocznie tęsknią za swoim zawodem i przychodzą do WHS jako wolontariuszki. Pozostali wolontariusze pełnią inne funkcje (dyżury w sekretariacie, transport sprzętu, prowadzenie magazynu, koordynacja pracy zespołów, obsługa strony internetowej i inne). Część osób po 20 latach pracy w hospicjum spełnia już tylko funkcje doradcze i wspierające młodych wolontariuszy. Zorganizować pomaganie Największa porażka dla pani Bogumiły to... też ludzie. Z jednej strony wszyscy ci chorzy, którym się nie zdążyło, lub nie było w stanie pomóc. Z drugiej strony niewykorzystanie osób, które zgłosiły się do hospicjum, a nie umiano ich zagospodarować. Uważam za porażkę to, że sporo osób, które zgłaszają się do nas, chcąc brać udział w naszych działaniach, przechodzą szkolenie, a potem duża część z nich znika. Naturalnie tak się dzieje we wszystkich hospicjach, nie tylko u nas, ale jest to jakaś porażka, bo to oznacza, że albo się na nas zawiedli, albo nie zostali na czas wciągnięci do pracy. Jeszcze jedną porażką wydaje się być nierozwiązany problem opieki duszpasterskiej w hospicjum. Mieli kiedyś marzenie, by w zespołach hospicyjnych pracowali: lekarz, pielęgniarka, wolontariusze i kapłan zaprzyjaźniający się z rodzinami chorych i odwiedzający ich sta-
5 gazeta.ngo.pl 06.2oo9 L U D Z I E S E K T O R A 3 le. Mają kilku zaprzyjaźnionych księży, których można prosić o wizytę u chorego, ale oni mają także inne zadania, są zaangażowani w wiele innych spraw. Charyzmatem pracy w hospicjum jest czas, który darowuje się chorym. Tylko w spokoju i bez pośpiechu można zdobyć czyjeś zaufanie i naprawdę towarzyszyć mu w tym trudnym okresie rozliczeń z życiem. Funkcja kapłana traktowana zadaniowo (księża parafialni odwiedzający chorych tylko w pierwsze piątki miesiąca) mija się z prawdziwym celem ich posługi w hospicjum. Może dlatego, jak się wydaje, zmniejsza się zapotrzebowanie na wizyty księży w domach chorych. A przecież to oni mogą im przynieść Dobrą Nowinę, pozbawić lęku, pomóc zaakceptować to, co nieuchronne. To lubię Bardzo lubi kontakty ze starymi ludźmi. Lubi z nimi rozmawiać, słuchać ich, spełniać ich prośby. Uwielbia też małe dzieci. Zresztą dzieci i starzy ludzie, wbrew pozorom, są do siebie bardzo podobni. Z zawodu jest przyrodnikiem. Pracuje w Kampinoskim Parku Narodowym, gdzie zajmuje się ornitologią, co sprawia jej wiele radości. W Parku spędza trzy dni w tygodniu, natomiast w hospicjum ma stały dyżur w poniedziałki, a poza tym często bywa tu wieczorami. Nie traci kontaktu z chorymi oprócz tych oficjalnych obowiązków, stara się mieć równocześnie w sercu przynajmniej kilka takich osób, być na bieżąco z ich sprawami i potrzebami. Plany na przyszłość Jako zadanie WHS traktujemy opiekę domową, nie zamierzamy budować hospicjum stacjonarnego, jak to robi wiele hospicjów wyjaśnia. Głównym zadaniem i planem na przyszłość jest sprostanie potrzebom osób zgłaszających się pod ich opiekę, znalezienie na to wystarczających funduszy, w miarę zwiększania się liczby pacjentów zatrudnienie kolejnych dobrych i oddanych lekarzy, pielęgniarek. Przydałoby się może kupić (dostać) jeszcze jeden samochód, by zwiększyć operatywność działania na rozległym terenie Warszawy. Marzy mi się stałe bezpłatne miejsce parkingowe w pobliżu naszej siedziby przy pl. Inwalidów, może karty do parkomatów dla lekarzy i pielęgniarek lub prawo parkowania bez opłat na terenie płatnych parkingów. Jednak najważniejsze, to nie zawieść chorych i ich rodzin i, na ile to możliwe, ułatwić im przeżycie ostatniej choroby w poczuciu wartości życia do końca. Więcej o Warszawskim Hospicjum Społecznym: BOGUMIŁA BUKI OLECH grupa wiekowa 60+; z zawodu biolog, pracę w Kampinoskim Parku Narodowym łączy z funkcją prezesa Warszawskiego Hospicjum Społecznego. Ma troje dzieci, troje wnucząt. Kiedyś wspólnie z mężem uprawiała taternictwo. Mieszka na Żoliborzu.
6 4 W S K R Ó C I E gazeta.ngo.pl 06.2oo9 Z A P O W I E D Z I W Y D A R Z E Ń DOROCZNA NAGRODA FRDL Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej zaprasza do zgłaszania kandydatur do IV edycji Dorocznej Nagrody FRDL za szczególne przedsięwzięcia o charakterze kulturowym i kulturotwórczym, które w wybitny sposób przyczyniły się do wzmocnienia więzi i tradycji lokalnych oraz aktywizacji społeczności lokalnej. Konkurs odbywa się pod patronatem MKiDN oraz Polskiego Komitetu ds. UNESCO. Rekomendacje kandydatów można przesyłać do 11 listopada 2009 r. Więcej: PROJEKTY NA RZECZ SPOŁECZNOŚCI ROMSKIEJ Władza Wdrażająca Programy Europejskie wznowiła nabór wniosków o dofinansowanie realizacji projektów w Poddziałaniu Projekty na rzecz społeczności romskiej Programu Kapitał Ludzki. Nabór potrwa do wyczerpania środków przeznaczonych na dofinansowanie projektów w ramach konkursu. Więcej: INTEGRACJA CUDZOZIEMCÓW Do 12 listopada 2009 r. trwa nabór wniosków o dofinansowanie projektów w działaniu konkursowym w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich, ogłoszony po raz piąty przez Władzę Wdrażającą Programy Europejskie i MPiPS. Finansowane mogą być projekty non profit dotyczące badania sytuacji i potrzeb związanych z integracją cudzoziemców w Polsce oraz działania na rzecz budowy systemu instytucjonalnego w Polsce. Więcej: DZIEŃ BEZ FUTRA listopada 2009 r. po raz kolejny można zaprotestować przeciwko wykorzystywaniu zwierząt dla futer. Darmowe plakaty, ulotki na stronie: zapisy.php. Stowarzyszenie Empatia zaprasza do włączenia się w akcję. Więcej: PROGRAMY MKIDN NA 2010 ROK Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego ogłosił nabór wniosków do programów na rok Pierwszy nabór trwa do 30 listopada 2009 r. Wykaz programów oraz szczegółowe informacje na stronie: Więcej: R E L A C J E WIELKIE SADZENIE W końcu września 2009 r. rozpoczęło się wielkie sadzenie drzew w ramach siódmej edycji programu edukacji ekologicznej Święto drzewa. W wyniku akcji prowadzonej przez Klub Gaja wspólnie z nadleśnictwem Bielsko w Beskidzie Śląskim przybędzie ponad 14 tys. drzew. Wszystko to dzięki użytkownikom tuszy i tonerów oraz firmie Eco Service. Kartridż, który wesprze sadzenie lasów, może oddać każdy. Zbiórka prowadzona jest przez cały rok w największych elektromarketach i wybranych sklepach komputerowych w całej Polsce. Znajdują się tam specjalnie oznakowane kosze na zużyte tusze i tonery. Więcej: VI MAZOWIECKIE FORUM INICJATYW POZARZĄDOWYCH września 2009 r. odbyło się VI Mazowieckie Forum Inicjatyw Pozarządowych organizowane przez Federację MAZOWIA, Stowarzyszenie BORIS i Centrum Pro Bono. Celem organizowanego cyklicznie Forum była integracja i wymiana doświadczeń między organizacjami obywatelskimi prowadzącymi różnorodne inicjatywy na rzecz społeczności lokalnych na Mazowszu. Więcej: DZIECIĘCA ORKIESTRA ONKOLOGICZNA Trzy dni trwała wrześniowa sesja nagraniowa do drugiej płyty Dziecięcej Orkiestry Onkologicznej, w ramach projektu Fundacji ISKIERKA (www.fundacjaiskierka.pl). W studiu Radia Katowice spotkali się podopieczni fundacji z trzech śląskich ośrodków leczenia chorób nowotworowych u dzieci (w Katowicach, Chorzowie i Zabrzu): mali pacjenci, ich rodziny i personel medyczny. Z twórczym zapałem ponad 100 osób śpiewało i grało na instrumentach perkusyjnych z różnych stron świata. Premiera płyty odbędzie się 12 grudnia 2009 r. podczas koncertu promocyjnego w Teatrze Rozrywki w Chorzowie. Więcej: DOLNOŚLĄSKIE WEKTORY ROZDANE 30 września 2009 r. laureaci I edycji Dolnośląskich Wektorów Współpracy odebrali nagrody i wyróżnienia za najlepsze programy współpracy jednostek samorządu terytorialnego z organizacjami pozarządowymi w 2008 r. Zwycięzcami zostali: Urząd Miasta w Wałbrzychu (I miejsce), Urząd Gminy w Polkowicach (II miejsce), Urząd Miejski w Oławie (III miejsce). Więcej: BAROMETR KORUPCJI Organizacja Transparency International opublikowała 2009 Global Corruption Barometr ( Barometr korupcji ) prezentujący wyniki badań opinii publicznej na temat poglądów i doświadczeń związanych z korupcją. Za najbardziej skorumpowany sektor w Polsce uznany został aparat urzędniczy. Pełny raport na stronie Transparency International. Więcej: PROGRAMY STYPENDIALNE BEZ TAJEMNIC 2 października 2009 r. w Warszawie odbyła się konferencja Programy stypendialne organizacji pozarządowych dla młodzieży szkolnej zorganizowana przez Forum Darczyńców w Polsce pod opieką merytoryczną Fundacji im. Stefana Batorego. Zaprezentowano sześć różnych programów stypendialnych prowadzonych przez polskie fundacje, których przedstawiciele wymienili się wiedzą i doświadczeniami oraz podjęli dyskusję z publicznością o problemach i wyzwaniach stojących przed organizacjami. Więcej:
7 W S K R Ó C I E gazeta.ngo.pl 06.2oo9 5 5 R E L A C J E MEDALE KEN DLA DZIAŁACZY ZWIĄZANYCH Z EDUKACJĄ Podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Krzysztof Stanowski wręczył kilkunastu działaczom organizacji związanych z edukacją medale Komisji Edukacji Narodowej, przyznane za szczególne zasługi dla oświaty i wychowania, w tym za wspieranie młodzieży za pomocą programów stypendialnych. Więcej: URATUJ KOBIETĘ Ruszyła kampania społeczna Fundacji SOS Życie (www.uratujkobiete.pl). Jak przed rokiem, kampania jest prowadzona na dwóch polach: Kampania edukacyjna, która polega na przeszkoleniu w zakresie samobadania piersi młodych dziewcząt. Na Podkarpaciu szkoleniami objęte są szkoły z Mielca i Kolbuszowej, z nauki samobadania piersi skorzysta ponad 1000 nastolatek. Prowadzona jest także kampania, która promuje badania mammograficzne wśród kobiet w wieku lat. Więcej: IV KONGRES OBYWATELSKI Razem wobec przyszłości, w stronę odpowiedzialności i sukcesu zbiorowego to hasło przyświecało IV Kongresowi Obywatelskiemu, odbywającemu się w Warszawie 17 października 2009 r. Dzięki demokratycznej formule spotkania, o wspólnej przyszłości debatowali przedstawiciele wszystkich środowisk i pokoleń. Więcej: OGÓLNOPOLSKIE SPOTKANIA EKONOMII SPOŁECZNEJ października 2009 r. odbyły się w Warszawie III Ogólnopolskie Spotkania Ekonomii Społecznej (OSES). OSES zainicjowane zostały przez Stałą Konferencję Ekonomii Społecznej (SKES) w 2006 r. Są one odpowiedzią na potrzebę integracji i wymiany doświadczeń w środowisku ekonomii społecznej w Polsce oraz pomysłem na prezentowanie dorobku sektora ekonomii społecznej. Więcej: SPOŁECZNY NOBEL PRZYZNANY 20 października 2009 r. wręczono Społecznego Nobla Ashoki Katarzynie Batko- -Tołuć, współzałożycielce i prezesce Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich (SLLGO). Noblistka od wielu lat stara się odtajniać działania urzędników, a także buduje sieć aktywnych obywateli, którzy pełnią rolę strażników korzystających z prawa dostępu do informacji publicznej. Na zakończenie uroczystości ogłoszono też ogólnopolski konkurs SLLGO Wyważanie otwartych drzwi, który ma pokazać najlepsze i najgorsze praktyki w zakresie prawa dostępu do informacji publicznej. Anonimowe zgłoszenia można przesyłać online na stronie: do 30 czerwca 2010 r. Więcej: NAGRODY TOTUS 2009 ROZDANE Na Zamku Królewskim w Warszawie, 10 października 2009 r. odbyła się uroczysta gala wręczenia statuetek TOTUS W kategorii Promocja człowieka, praca charytatywna i edukacyjno-wychowawcza uhonorowane zostało Stowarzyszenie Pomocy Wzajemnej Być razem z Cieszyna. Więcej: EDUKACJA DLA POLSKI 10 i 11 października 2009 r. odbyło się w Warszawie XIV Forum Inicjatyw Oświatowych pod hasłem Edukacja dla Polski Polska dla edukacji wiejskiej. Forum rozpoczęło debatę o edukacji, którą zostanie zakończona przed wyborami prezydenckimi i samorządowymi na jesieni 2010 r. w trakcie XV Forum. Więcej: Z A P O W I E D Z I W Y D A R Z E Ń DOFINANSOWANIE INTERNETOWYCH PROJEKTÓW Open Society Institute (OSI) i mysociety zapraszają do składania wniosków o pomoc finansową i merytoryczną przy tworzeniu serwisów internetowych w ramach konkursu Seeding Web-based Transparency and Accountability Tools in Central & Eastern Europe. Konkurs jest skierowany do organizacji pozarządowych, osób oraz grup nieformalnych z Europy Środkowej i Wschodniej, które znają i rozumieją specyfikę Internetu oraz możliwości stosowanych w nim technologii, a także na bieżąco śledzą działania swoich rządów i aktywność społeczną we własnym kraju. Więcej o zasadach ubiegania się o środki oraz formularz zgłoszeniowy na stronie: Więcej: KONKURS NA EDUKACYJNE PROJEKTY INNOWACYJNE Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło konkurs na projekty innowacyjne w Priorytecie III Wysoka jakość systemu oświaty Programu Kapitał Ludzki. Wnioski można składać do 4 stycznia 2010 r. Więcej na stronie: Więcej: KONKURS NA REPORTAŻ Europejski Instytut Nieruchomości oraz Ministerstwo Skarbu Państwa zapraszają do udziału w konkursie na reportaż radiowy i prasowy na temat Od prywatyzacji do własności prywatnej dobre praktyki w moim regionie. Do 25 listopada 2009 r. można zgłaszać reportaże już emitowane w radiach lokalnych lub w lokalnej prasie w 2009 r., a także przygotowane specjalnie na konkurs, jeszcze nieemitowane lub niepublikowane. Więcej: ŚWIĄTECZNY STÓŁ PAJACYKA Polska Akcja Humanitarna zaprasza właścicieli lokali gastronomicznych z całej Polski do włączenia się w 8. edycję Świątecznego Stołu Pajacyka. Jest to jednodniowa akcja 6 grudnia 2009 r. Właściciele restauracji, pubów i kawiarni przekazują tego dnia umowne 10% obrotu na rzecz niedożywionych dzieci. W zamian za to otrzymują tytuł Przyjaciel Pajacyka. Więcej:
8 6 T E M A T N U M E R U : A K T Y W N I, I N T E R N E T O W I gazeta.ngo.pl 06.2oo9 E-DEMOKRACJA A DZIURY W ULICACH Tony Bowden to projektant i producent serwisów internetowych brytyjskiej organizacji mysociety. mysociety w obecnej formie działa od pięciu lat i prowadzi osiem stron, których celem jest angażowanie obywateli w procesy demokratyczne, zachęcanie do udziału w podejmowaniu decyzji ważnych dla społeczności lokalnych oraz promowanie przejrzystości działań polityków. MARIA ROMAN Hello! We are mysociety 22 września 2009 r., Stowarzyszenie 61 zaprosiło Tony ego Bowdena do dyskusji m.in. z polskimi organizacjami i aktywistami. Strony mysociety to najpopularniejsze w Wielkiej Brytanii serwisy e-demokracji, mimo małego nakładu kosztów i pracy związanych z ich stworzeniem. Kilka lat temu, w Izbie Lordów, działalność organizacji nazwano najważniejszym katalizatorem zmian społecznych w kraju. Serwisy kierowane są do osób o różnym doświadczeniu w aktywności obywatelskiej. Statystyki pokazują, że aż 70% osób z nich korzystających po raz pierwszy w życiu nawiązało bezpośredni kontakt z reprezentującym ich interesy politykiem. Na dowód kilka sukcesów mysociety:» osób po raz pierwszy w życiu wysłało list do swojego MP (Member of Parlament, polityka będącego członkiem Izby Gmin, reprezentującego dany okręg wyborczy);» naprawiono problemów na ulicach brytyjskich miast;» zebrano podpisów pod petycjami do Premiera. Nasze strony są osadzone w realiach brytyjskich, więc oczywiście trzeba je dostosować do warunków lokalnych, ale koncepcja większej przejrzystości i bu- Wszędzie na świecie, tam gdzie ludzie chcą się angażować w procesy demokratyczne, świetnym narzędziem do osiągania tego celu jest internet mówił na spotkaniu Tony Bowden (fot. M. Roman). dowania społeczeństwa obywatelskiego jest uniwersalna tłumaczył Tony Bowden. Reakcje polityków na poczynania my- Society z reguły są pozytywne, między innymi dlatego, że nie wypada im oficjalnie krytykować bądź odmawiać uczestnictwa w prodemokratycznych inicjatywach obywatelskich. Oczywiście nie każdemu się podoba, że wiedza o jego działaniach staje się ogólnodostępna. Ale mysociety się tym nie zraża. Nie pytamy władz o zgodę na tworzenie stron, ani o to, jaki model komunikacji najbardziej im odpowiada. To ma być rozwiązanie wygodne dla obywateli, a politycy mają się dostosować mówił Bowden. Większość działań organizacji jest bezkosztowa, jej szeregi zasilają liczni wolontariusze. Bowden przyznał jednak, że bez silnego zaplecza technologicznego uruchamianie i obsługa takich stron nie byłaby możliwa. Większość personelu naszej organizacji to programiści aktywiści wyjaśniał. Jednym z priorytetów mysociety jest tworzenie stron jak najprostszych w replikacji. Oprogramowanie jest udostępniane na otwartej licencji. Kody źródłowe można pobrać za darmo i swobodnie je wykorzystywać przystosowując do lokalnych potrzeb. Mimo że twórcy stron starają się, aby korzystanie z oprogramowania było banalnie proste, są pewne kwestie techniczne mogące stanowić barierę. Dlatego też chcą służyć wsparciem zarówno merytorycznym, jak i finansowym. MySociety ogłosiło też konkurs na tworzenie stron poświęconych partycypacji społecznej w Europie Środkowowschodniej. Wkład finansowy zapewnia Open Society Institute. Dobre pomysły w zasięgu ręki FixMyStreet.com to jedna z najbardziej znanych stron mysociety. W każdym miejscu na świecie jest intuicyjnie rozumiana. Jej idea jest prosta gdy widzimy jakiś problem w naszej okolicy (dziura w jezdni, nieopróżnione uliczne kosze), zgłaszamy go na stronie. Zgłoszenia przesyłane są do odpowiedniego urzędu. Jest to znacznie łatwiejsza i bardziej efektywna droga niż tradycyjnie składanie skarg w urzędzie. Raporty o losach zgłoszonego problemu widoczne są na stronie. To dobry sposób na wprowadzenie władz w zakłopotanie. To też swoista forma nacisku i dobre źródło informacji dla lokalnych mediów. Co ciekawe, urzędnikom miejskim podoba się także funkcjonalność strony, bo sami mają bałagan w dokumentach tłumaczył Bowden. Mimo że promocja strony dokonuje się głównie drogą szeptaną, jej popularność w Wielkiej Brytanii jest ogromna. Twórcy wychodzą z założenia, że jeśli ich produkt będzie wystarczająco użyteczny i skuteczny, zainteresowanie rozwijać się będzie samo.
9 gazeta.ngo.pl 06.2oo9 T E M A T N U M E R U : A K T Y W N I, I N T E R N E T O W I 7 FixMyStreet sprawdza się nawet w krajach, w których demokracja i społeczeństwo obywatelskie dalekie są od standardów brytyjskich. Wszędzie są przysłowiowe dziury w ulicach i władze, których obowiązkiem jest je załatać. To świetny sposób na przemycanie demokratycznych zachowań, angażowanie ludzi w dbanie o sprawy swojej społeczności. Oni pracują dla nas Dzięki WriteToThem.com można się skontaktować z wybranym politykiem. Wiadomości są całkowicie poufne, jednak dostępny jest szereg statystyk pokazujących m.in., jaką liczbę listów otrzymała dana osoba i czy na nie odpowiedziała. W bazie serwisu są adresy mailowe prawie wszystkich samorządowców i parlamentarzystów. Strona jest popularna wśród organizacji prowa- dzących kampanie społeczne wokół tematyki przejrzystości polityki. W serwisie HearFromYourMP.com obywatele deklarują chęć kontaktu ze swoim przedstawicielem. Jeśli zgłosi się 25 osób z danego okręgu, serwis przesyła informację do właściwego polityka. Powiadomienia ponawiane są za każdym razem, gdy liczba chętnych do dialogu zwiększy się o kolejne 25 osób. Już ponad 100 tys. Brytyjczyków się zapisało się do serwisu. TheyWorkForYou.com to największa i najważniejsza strona prowadzona przez mysociety. Zamieszczane są tam informacje o wszystkim, co się dzieje w parlamencie, dzień po dniu. Serwis korzysta z informacji umieszczanych na stronach rządowych, ale przetwarza je tak, aby były znacznie bardziej przystępne i zrozumiałe. Można tu zadawać parlamentarzystom pytania na forum publicznym, uczestniczyć w szerokich dyskusjach i debatach. Autorzy strony zapewniają ułatwienia, takie jak tłumaczenie parlamentarnego żargonu i wyjaśnienia terminów politycznych. Na stronie obejrzeć można także zapisy wideo z posiedzeń parlamentu. Sukces mysociety stał się inspiracją dla Stowarzyszenia 61, które prowadzi portal Jego celem jest dostarczenie wyborcom rzetelnej wiedzy o kandydatach startujących w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Od kilku miesięcy działa też strona internetowa która pozwala przyglądać się pracy posłów, komentować i oceniać projekty ustaw. INTERNET SPRZYMIERZEŃCEM AKTYWNOŚCI OBYWATELSKIEJ Jeszcze kilka lat temu obawiano się, że internet spowoduje coraz większą alienację i samotność ludzi, więzi społeczne zanikną, a społeczeństwa staną się całkowicie zatomizowane. Dziś okazuje się, że to internet przyczynia się do zwiększenia aktywności społecznej. ALEKSANDRA SOBOŃ-SMYK Według badaczy amerykańskich internet ułatwia zaangażowanie społeczne. Z badań przeprowadzonych w 2006 r. przez University of Maryland s Center for Information and Research on Civic Learning and Engagement na grupie młodych Amerykanów między 15 a 25 rokiem życia, wynika, że osoby, które codziennie korzystały z internetu, były bardziej zaangażowane obywatelsko niż te, które rzadziej korzystały z sieci. Aktywność społeczna studentów amerykańskich mniej dziś opiera się na protestach ulicznych, bardziej wykorzystuje lobbing i wolontariat. To internet przyczynił się do wytworzenia tego nowego wzoru zaangażowania. A u nas? Przykładów wykorzystania dobrodziejstwa internetu mamy wiele. Z tych najbardziej spektakularnych można tu podać Amnesty International, która np. wykorzystała w 2000 r. internet w walce o uwolnienie z tureckiego aresztu kurdyjskiego działacza Sehmuza Temela. Za pośrednictwem internetu zbierane są też pieniądze na cele społeczne. Strona internetowa Polskiej Akcji Humanitarnej, która zbiera za jej pomocą pieniądze na dożywianie dzieci w szkołach, znana jest chyba wszystkim. W 2008 r. liczba pojedynczych kliknięć na tej stronie wyniosła prawie 43 mln, co pozwoliło zebrać ponad 2 mln zł i ufundować obiadów. Internauci bardziej aktywni społecznie Według Diagnozy Społecznej 2009 osoby korzystające z komputera i internetu wyraźnie częściej angażują się na rzecz aktywności lokalnej (19,1% w porównaniu z 11,8% spośród tych, którzy z komputera i internetu nie korzystają), częściej biorą udział w różnych zebraniach publicznych i są na nich aktywni, a także wykazują wyraźnie większe zaufanie do ludzi (16% w stosunku do 11% pośród osób, które nie korzystają z internetu). Internauci częściej są członkami organizacji i stowarzyszeń, należą do większej liczby organizacji, pełnią w nich jakieś funkcje. Korzystanie z komputera i internetu różnicuje także wiele aspektów życia codziennego: począwszy od liczby przyjaciół (internauci mają ich więcej niż osoby niekorzystające z Internetu), poprzez poczucie zadowolenia z życia (internauci są bardziej zadowoleni), po sposoby reagowania na życiowe kłopoty (internauci częściej sięgają po pomoc i radę innych, częściej się mobilizują do walki z problemami). ALEKSANDRA SOBOŃ-SMYK absolwentka socjologii UJ. Publikowała m.in. w magazynie Eurostudent, portalu i magazynie Miasto Kobiet. Prowadzi serwis
10 8 T E M A T N U M E R U : A K T Y W N I, I N T E R N E T O W I gazeta.ngo.pl 06.2oo9 FACEBOOK MASZYNA DO DZIELENIA SIĘ ŻYCIEM O Facebooku jako narzędziu do prowadzenia działalności społecznej lub nawet politycznej zrobiło się głośno po wyborze Baracka Obamy, który bardzo intensywnie posługiwał się nim w kampanii, a nawet zwerbował do swojego sztabu współtwórcę serwisu, Chrisa Hughesa. WOJCIECH MAKOWSKI Dlaczego Facebook (http://facebook.com) jest ważnym medium dla tych, którzy chcą zmieniać świat? Nadmiar przekazów docierających do nas każdego dnia sprawia, że najbardziej ufamy temu, co polecili nam nasi znajomi na tym właśnie opiera się Facebook. Jego podstawowym narzędziem jest przyjazny system linkowania wyświetla się nie tylko adres, ale także tytuł i fragment tekstu strony, do której linkujemy, a także zmniejszony obrazek. Dużą wartością serwisu jest też umożliwienie samodzielnego tworzenia aplikacji. Powstało więc ich niesłychane bogactwo, które bardzo trudno byłoby przenieść dlatego polskiego klonu serwisu raczej nie powinniśmy oczekiwać. Cel? Cel Facebooka jest jasny chce być twoją stroną startową, na której spędzasz dużo czasu. Stara się przejmować funkcje pozostałych internetowych społeczności (już teraz działa jak serwis randkowy czy umożliwiający dzielenie się zdjęciami), a także funkcjonować jak portal eksponując różnorodne treści, które zainteresowały już naszych znajomych. Niektóre zewnętrzne serwisy, jak Twitter, można uzupełniać przez Facebook. Niektórzy uważają, że stopniowo przejmie on funkcję przeglądarki internetowej coraz rzadziej będziemy wychodzić poza treść, którą zaproponowali nam nasi znajomi, a czasem też reklamodawcy na podstawie danych demograficznych. Dzięki dużej elastyczności Facebooka może się też okazać, że niektórych witryn, które tworzymy od zera, wykupując kolejne domeny, po prostu nie potrzebujemy skoro i tak, aby je wypromować, wszystkie nowości musielibyśmy linkować na Facebooku. Wiele międzynarodowych organizacji pozarządowych podeszło do Facebooka bardzo poważnie. Greenpeace International ma prawie 300 tysięcy fanów, Facebook reguły medium a wschodzące ostatnio inicjatywy, jakie jak One (fundacja Bono) czy ruch obrońców birmańskiej opozycjonistki Aung San Suu Kyi, dysponują bazami ponad 100 tysięcy fanów, którym przypominają o sobie każdego dnia. Kto z niego korzysta? Planując zaistnienie naszej organizacji na Facebooku, należy jednak wziąć pod uwagę, kto z niego korzysta. Mimo neutralności medium, społeczność serwisu nie jest reprezentatywna pod względem poglądów. W Stanach Zjednoczonych zdecydowanie dominują wyborcy demokratów. W Polsce jest przestrzenią, gdzie dobrze prowadzi się kampanie feministyczne czy dotyczące sprawiedliwego handlu natomiast na przykład Młodzież Wszechpolską można tam najwyżej zbojkotować, nie da się zostać jej fanem. W Polsce Facebook nie jest jeszcze bardzo popularny. Według Megapanelu PBI/Gemius za czerwiec 2009 r., Polacy spędzili w serwisie około 3 mln 200 tys. godzin po 2 godziny 25 minut na użytkownika (w tym samym miesiącu naszaklasa.pl zajęła uwagę Polaków na ponad 100 mln godzin średnio ponad 9 godzin na każdego z użytkowników). We wrześniu tego roku, spośród 300 milionów użytkowników serwisu, tylko 788 tysięcy pochodziło z Polski. To jednak sto tysięcy więcej niż miesiąc wcześniej dynamika wzrostu jest więc znaczna. Ponad połowa polskich użytkowników miała poniżej 25. roku życia i tendencja do dominacji młodzieży wśród polskiej populacji serwisu wzmogła się w ostatnich miesiącach. 1. Na Facebooku liczy się tylko nowe. Na stronach najnowsze jest na górze. Nie ma możliwości innej organizacji treści. Jeżeli coś jest ważne, pisz o tym często. 2. Facebook jest zbiorem ZAJAWEK. Nie jest blogiem czy stroną Twojej organizacji, gdzie możesz dać dowolnie długi tekst czy duże zdjęcie. Z tekstów bezpośrednio widoczne będzie około 300 znaków (reszta będzie widoczna po kliknięciu więcej lub linka prowadzącego do zewnętrznej strony). Zdjęcia (na ścianie z aktualnościami) będą bardzo pomniejszone. Bardzo mocno wpływa na rodzaj treść, która będzie dla Facebooka właściwa. Jeżeli linkujesz informację, której tytuł jest nieciekawy, a po pierwszych trzech zdaniach wciąż nie wiadomo, o co chodzi, ludzie ją zignorują. 3. Na Facebooku komentuje się w zasadzie wszystkie zamieszczane treści. Nie można tego zablokować. Jeżeli nie chcesz komentarzy, wydaj raczej ulotkę. Mowy nienawiści w komentarzach jest niewiele, bo użytkownicy piszą na ogół pod własnymi nazwiskami, a link do komentarza domyślnie pojawia się w ich profilach.
11 gazeta.ngo.pl 06.2oo9 T E M A T N U M E R U : A K T Y W N I, I N T E R N E T O W I 9 Z sieci do świata realnego demonstracja pod Ambasadą Iranu, 26 czerwca 2009 r., zwołana wyłącznie przez Facebooka (źródło: archiwum AI). Przeciwny trend obserwujemy na przykład w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie tam średnia wieku pnie się do góry. Zapewne w najbliższych miesiącach przekonamy się, czy Facebook również w Polsce zacznie odrabiać straty w starszych grupach wiekowych. W Polsce wiele organizacji nie zaczęło jeszcze testować możliwości serwisu. Wiodące marki charytatywne, jak Pajacyk czy WOŚP, mają poniżej tysiąca fanów, a skupione w ten sposób społeczności nie są regularnie animowane. Jak się do tego zabrać? Składniki Facebooka Profil (Profile) Profile co do zasady mają osoby realnie istniejące. Można dodawać zdjęcia, linki, tworzyć aplikacje (np. quizy) i korzystać z nich oraz zaprzyjaźniać się z innymi. Można też łatwo przenosić posty innych użytkowników do swojego profilu w ten sposób przekaz rozprzestrzenia się po serwisie. Strona (Page) Strony mogą dotyczyć osób publicznych, organizacji, firm i polityków. Ludzie nie stają się ich przyjaciółmi, ale fanami. Strona musi mieć administratora mającego osobisty profil i reprezentującego organizację. Strona różni się od profilu między innymi tym, że nie można wyeksportować do niej swojej bazy danych, aby sprawdzić, która z osób, które mamy np. na liście mailingowej/w programie pocztowym, jest na Facebooku i można ją angażować w ten sposób (zapewne, kiedy zdecydujesz się zaistnieć ze swoją organizacją na Facebooku, będzie to właśnie pierwsza rzecz, którą będziesz chciał zrobić). W takiej sytuacji musimy polegać jedynie na zapraszaniu osób, które mamy w swoich prywatnych kontaktach, aby stawały się fanami naszej organizacji czy kampanii. Trudno się dziwić, że zasada ta jest nagminnie łamana i organizacje (a także kluby, firmy) zakładają profile zamiast stron. Posty ze stron pojawiają się na głównej stronie każdego użytkownika, który jest naszym fanem, podobnie jak posty przyjaciół. W przypadku wydarzeń, jeżeli utworzymy je jako strona, nie będziemy mogli wysłać zaproszeń do naszych fanów bądź też skierować do nich wszystkich wiadomości przypominającej (obie te funkcje są dostępne dla osób prywatnych). Do strony można doczepić forum dyskusyjne. Grupy (Groups) W przeciwieństwie do stron, każdy może je zakładać, zapraszać do nich znajomych i dyskutować w tym gronie. Można ich używać w uzupełnieniu do stron, np. zaprosić do grupy ludzi zainteresowanych konkretną kampanią naszej organizacji. Wydarzenia (Events) Organizujemy ich wiele, a uczestnicy bywa, że nie dopisują. Na Facebooku można zaprosić swoich znajomych do uczestnictwa w wydarzeniu dziejącym się w świecie rzeczywistym. Oczywiście, można też wysłać maila, prawda? Przewaga serwisów społecznościowych (grono.net czy Goldenline również oferują taką funkcję) opiera się na tym, że widać, kto jeszcze się wybiera i kto jest zaproszony. Jeżeli będą wśród nich nasi znajomi, zapewne chętniej do nich dołączymy. Efekt oddziaływania Facebooka jest dla mnie w tym wypadku bardzo widoczny byłem już na dziesiątkach wydarzeń happeningach, dyskusjach, pokazach niszowych filmów których nie było w Co jest grane, nie wydrukowano ani jednej ulotki a jednak ludzie przyszli. Jednak widząc powiększające się grono osób potwierdzających przybycie, nie można przedwcześnie wpadać w euforię w rzeczywistości obecna będzie mniej więcej jednak trzecia tych, którzy się zapowiedzieli. Oczywiście, ma to swoje ograniczenia działa, kiedy organizujesz wydarzenie, którego grupą docelową są Twoi znajomi i znajomi znajomych. Jednak gdy organizujesz kurs dla kobiet 45+ z mniejszych miast, będąc trzydziestoletnim mieszkańcem Warszawy, do promocji musisz podejść inaczej. Sprawy, cele (Causes) Narzędzie fundraisingowe Facebooka. Niestety, o ograniczonym potencjale. Większość użytkowników, która deklaruje, że popiera jakąś sprawę, nie wpłaca jednak pieniędzy. Średnio jeden wspierający sprawę daje na nią dwa centy. Pieniądze mogą zbierać tylko organizacje amerykańskie. Sytuację pogarsza również fakt, że Causes nie udostępniają adresów owych ludzi, którzy nas wsparli nie można więc łatwo podtrzymywać z nimi relacji i poprosić o kolejne datki. Ogółem do tej pory użytkownicy Facebooka dali na różne cele 5 milionów dolarów mało! WOJCIECH MAKOWSKI koordynator ds. aktywizmu i trener w Amnesty International Polska, na Facebooku można znaleźć go pod adresem:
12 10 T E M A T N U M E R U : A K T Y W N I, I N T E R N E T O W I gazeta.ngo.pl 06.2oo9 DZIAŁALNOŚĆ SPOŁECZNA I NOWE TECHNOLOGIE PRZY JEDNYM BARZE We wrześniu i październiku tego roku odbyły się pierwsze spotkania z cyklu NetTuesday Warszawa. Pomysł na spotkanie jest prosty zaprosić do rozmowy osoby działające na rzecz organizacji pozarządowych oraz zajmujące się informatyką i telekomunikacją. Z takiego spotkania mogą wyniknąć same dobre rzeczy. MICHAŁ MACH Internet, telefonia komórkowa, komputery technologie informacyjne odgrywają w dzisiejszych czasach niezwykle istotną rolę. Powtarzanie tego twierdzenia graniczy wręcz z banałem wszystkie te narzędzia zadomowiły się w codziennym życiu wielu z nas, przestajemy je wręcz zauważać. Już po niecałych 20 latach od rozpoczęcia okresu gwałtownego rozwoju technologii informatycznych i telekomunikacyjnych czasem trudno przypomnieć sobie, jak funkcjonowaliśmy bez telefonu komórkowego, bez możliwości sprawdzenia informacji w internecie czy bez edytora tekstu na komputerze w pracy. Jak tę żabę przełknąć No dobrze, zmiany zachodzą, rewolucja się dzieje tylko jak to się ma do funkcjonowania sektora pozarządowego? Czy organizacje nadążają za zmianami? Moja prywatna teza brzmi starają się jak mogą, ale jest nie za wesoło. Na palcach jednej ręki mogę policzyć znane mi przykłady organizacji, w których tzw. nowe technologie budzą same pozytywne skojarzenia. Tyle przecież słychać o korzyściach, jakie przynosi internet, nowe media, komputery. Nie da się, trzeba tę żabę przełknąć. Z drugiej strony spotykam się też z nieokiełznanym entuzjazmem i huraoptymizmem świetlana przyszłość przed nami, założyliśmy profil na Facebooku! W większości przypadków ta druga postawa po pewnym czasie (po drodze pojawia się wyparcie, rozczarowanie i złość) również zamienia się we wspomnianą wyżej rezygnację. No więc, jak to jest z tymi nowymi technologiami pomagają, czy przeszkadzają? Prosta metafora, która pomaga znaleźć odpowiedź na to pytanie, brzmi: młotek przy wbijaniu gwoździ bardzo pomaga, ale może także spowodować poważne obrażenia palców. Słyszymy wiele o cudownych perspektywach, jakie mogą przynieść nowe technologie w działalności organizacji, ale trzeba również pamiętać o nakładach przy korzystaniu z każdego narzędzia (a nowe technologie nie są niczym więcej, jak właśnie narzędziem służącym do realizacji celów organizacji) potrzebna jest wiedza, umiejętności, środki finansowe i inne zasoby. Dosyć oczywiste jest, że organizacje, funkcjonując w warunkach znaczącego niedoboru finansowego i/lub kadrowego, mając do wyboru poświęcenie środków (przykładowo) na pracę z beneficjentami albo zainwestowanie w profesjonalizację technologiczną swojej działalności wybierają to pierwsze. Bez technologii działać się jednak nie da, więc kupujemy komputery, oprogramowanie, wpisujemy we wnioski o dotację tworzenie portali i kursów e-learningowych, planujemy wykorzystanie nowych mediów w kampaniach a potem zmagamy się z tym wszystkim w codziennej pracy. Zazwyczaj dochodząc do szczęśliwego finału, ale niestety często kosztem wielu problemów i trudnych zmagań po drodze. I rzadko jesteśmy w pełni zadowoleni z efektów. Jak to ocenić? Nie taki jednak diabeł straszny, jak go malują. Nowe technologie naprawdę mogą pomóc w działalności organizacji, w zbieraniu funduszy, w angażowaniu coraz to nowych osób w prowadzone działania i utrzymywaniu zaangażowania osób już związanych z organizacją, a także w wielu innych dziedzinach. Jest wiele pozytywnych przykładów, gdzie korzystanie z odpowiednio dobranego i utrzymywanego oprogramowania de facto obniża koszty działalności organizacji, korzystanie z możliwości, jakie daje internet, wzmaga zasięg prowadzonych przez organizację kampanii, gdzie angażowanie nowych technologii i nowych mediów w osiąganie celów przynosi doskonałe efekty. Aby te pozytywne przykłady stały się czymś powszechnym, potrzebna jest wiedza łatwo dostępna dla organizacji, świadomość możliwości i ograniczeń związanych ze stosowaniem narzędzi technologicznych, a przede wszystkim potrzebni są ludzie, którzy będą w stanie służyć organizacjom pomocą w ich pracy. NetTuesday I tutaj dochodzimy do przyczyn, dla których w 2009 r. rozpoczął się cykl spotkań NetTuesday. Warszawskie spotkanie jest jednym z bardzo wielu tego typu spotkań odbywających się na całym świecie będących częścią inicjatywy NetSquared (http://netsquared.org/) powołanej do życia przez organizację TechSoup Global (dawniej Compumentor). Cel jest właściwie jeden stworzyć możliwość spotkania się i dyskusji przez osoby zainteresowane częścią wspólną dwóch dziedzin: nowych technologii oraz działalności społecznej i poza-
13 gazeta.ngo.pl 06.2oo9 T E M A T N U M E R U : A K T Y W N I, I N T E R N E T O W I 11 rządowej. Za pomysłem tym stoi wiara, że rozmowa, tworzenie relacji pomiędzy ludźmi, budowanie środowiska zaangażowanych osób są krokami prowadzącymi do powstania zasobów niezbędnych organizacjom do efektywnego korzystania z nowych technologii. Forum spotkań i dyskusji to miejsce, gdzie rodzą się pomysły, gdzie można podzielić się pomysłami i przykładami dobrych praktyk, gdzie można mówić o praktycznych problemach i sposobach na ich uniknięcie. Z doświadczenia tego typu spotkań wynika, że za osobistym kontaktem pasjonatów idzie powstanie niezbędnych organizacjom konkretnych zasobów: grupy osób, które są w stanie doradzić w konkretnych sytuacjach, tekstów poruszających tematy zapoczątkowane na spotkaniach, nagłośnienia najbardziej pilnych potrzeb i stworzenia metod ich zaspokojenia. Spotkanie NetTuesday, 8 września 2009 r., Warszawa (fot. K. Lubiniecki). No dobrze, to teoria, ale jak w praktyce wygląda spotkanie z cyklu NetTuesday? Format jest dosyć nieskomplikowany wybieramy temat i zapraszamy osobę lub osoby, które będą mogły podzielić się swoim doświadczeniem, zazwyczaj w formie krótkiej, minutowej prezentacji. Zaraz po tym następuje zaproszenie do rozmowy każdy/a z uczestników i uczestniczek może zabrać głos. W zależności od tematu i potrzeb, może to być albo dyskusja moderowana, albo sesja pytań i odpowiedzi. Czasami włączamy również krótkie, dodatkowe elementy klinika projektów (możliwość poddania pod krótką dyskusję konkretnego, planowanego lub realizowanego przedsięwzięcia) lub też prezentacja narzędzia lub usługi przydatnej organizacjom w działalności. Całość trwa nie dłużej niż około półtorej godziny. Po zakończeniu części oficjalnej zachęcamy do udziału w części integracyjnej : uczestnicy i uczestniczki mają możliwość kontynuowania tematów omawianych na spotkaniu (lub też dowolnych innych) w mniejszych grupach, już w formie rozmowy towarzyskiej. Spotkanie ma również swoją stronę WWW, gdzie funkcjonuje forum, na którym można prowadzić dalsze rozmowy, proponować tematy spotkań i ogólnie brać udział w kształtowaniu tychże spotkań. Możecie się zastanawiać czemu tak szczegółowo opisuję format spotkania? Otóż jest jeszcze jedna istotna kwestia związana ze spotkaniami NetTuesday ważnym ich aspektem jest charakter lokalny. NetTuesday w Warszawie jest i pozostanie spotkaniem lokalnym, nie ma planów ani ambicji, żeby rozbudowywać go do ogólnopolskiego wydarzenia. Chcemy natomiast zachęcić osoby zainteresowane wykorzystaniem nowych technologii i nowych mediów, aby organizowały podobne spotkania w swoich regionach. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do kontaktu (poprzez stronę projektu: chętnie pomożemy w zorganizowaniu kolejnych takich spotkań. Aby było nam łatwiej Na koniec pozwolę sobie wrócić do rewolucji wspomnianej na początku. Technologie informatyczne i telekomunikacyjne, nowe media, gadżety to wszystko wciąż się zmienia, wciąż przechodzi nieustanną ewolucję. Gdy niektóre organizacje wdrażają dopiero do swojej działalności rozpowszechnione już rozwiązania (przykładowo strony WWW), inne wycofują się już z nich, przechodząc do wykorzystywania nowszych (a może bardziej modnych?) narzędzi (np. sieci społecznościowych). To naturalny stan rzeczy w tym biznesie rozwój jest szybki, zmiany czasem gwałtowne, wymagają nieustannego zdobywania wiedzy i dostosowań. To nie zawsze jest łatwe, często obarczone ryzykiem, czasem wymaga dużych nakładów pracy. Dlatego pomagajmy sobie mówmy o swoich doświadczeniach, o sukcesach i porażkach, szukajmy rozwiązań, twórzmy je. Po prostu rozmawiajmy, za rozmową pójdzie działanie! Współorganizatorzy NetTuesday Warszawa: KRZYSIEK LUBINIECKI zaczął swoją przygodę z pozarządówką kilka lat temu, obecnie pracownik Fundacji TechSoup zajmującej się wsparciem technologicznym organizacji na całym świecie. Przyszły absolwent zarządzania i marketingu, pasjonat działalności społecznej, tworzenia, rozmawiania i organizowania. MICHAŁ MACH członek Zarządu Stowarzyszenia Bank Drugiej Ręki, doradca i trener specjalizujący się w wykorzystaniu nowych technologii w organizacjach. Obecne zajmuje się rozwijaniem systemu CiviCRM służącego do zarządzania kontaktami z otoczeniem w organizacjach. Więcej o tym, co aktualnie dzieje się wokół NetTuesday, terminy i tematy najbliższych spotkań: O spotkaniach NetTuesday w innych krajach: share/meetup.
14 T E M A T N U M E R U : A K T Y W N I, I N T E R N E T O W I 12 gazeta.ngo.pl 06.2oo9 12 OBRADY BY MAIL Czy i w jaki sposób można wykorzystać nowoczesne formy komunikacji w formalnych procedurach związanych z procesami podejmowania decyzji w stowarzyszeniu czy fundacji? MONIKA CHRZCZONOWICZ Nowe technologie opanowały świat. Z badań organizacji pozarządowych prowadzonych przez Stowarzyszenie Klon/Jawor w 2008 r. wynika, że ponad 87% organizacji korzysta z internetu. Wykorzystujemy e, czaty, telekonferencje, po to by się ze sobą szybciej komunikować, by proces podejmowania decyzji był jak najefektywniejszy i najsprawniejszy jak to możliwe. Informacje o walnym zebraniu pocztą elektroniczną Informacja o dacie, godzinie i miejscu obrad walnego zebrania powinna dotrzeć do wszystkich członków stowarzyszenia. O tym, w jaki sposób zostanie ona przekazana, decydują członkowie, przyjmując odpowiednie zapisy w statucie czy w regulaminie obrad walnego zebrania. Czy można poinformować członków stowarzyszenia o walnym zgromadzeniu mailem? Ustawa Prawo o stowarzyszeniach nie nakazuje, by zapisy związanie z przekazywaniem członkom informacji na temat walnego zebrania znalazły się w statucie, choć z praktyki wynika, że wiele organizacji umieszcza w nim takie informacje. Zwyczajowo informacje te przesyłane były w formie listu poleconego do wszystkich członków stowarzyszenia. Jednak taka metoda jest kosztowna i wymaga czasu. Z tego powodu stowarzyszenia, odkąd dostęp do internetu jest coraz powszechniejszy, wykorzystują w tym celu pocztę elektroniczną. W statucie może być to ujęte na przykład w taki sposób. Przykład Walne Zebranie Członków zwołuje się za pomocą listów poleconych lub pocztą kurierską, za pisemnym potwierdzeniem odbioru, wysłanych przynajmniej na dwa tygodnie przed datą Walnego Zebrania, możliwe jest też zwołanie Walnego Zebrania za pomocą poczty elektronicznej z potwierdzeniem zwrotnym. Statut Stowarzyszenia Instruktorów Lotniowych i Paralotniowych Tak samo o obradach można poinformować członków zarządu stowarzyszenia czy rady fundacji. Zdarza się też, że informacje na ten temat organizacje zapisują nie w statucie, ale w regulaminie obrad danego gremium (np. walnego zebrania). Te, a także inne przykłady statutów i regulaminów znalezione w sieci pokazują, że sądy już powoli przyzwyczajają się do stosowania poczty elektronicznej w przekazywaniu informacji i takie zapisy w statucie nie budzą kontrowersji. Ale czy można pójść o krok dalej, czy zarząd fundacji lub stowarzyszenia może obradować za pomocą poczty elektronicznej czy telekonferencji? Obrady władz telekonferencja, Ogólną zasadą jest, że osoby zasiadające we władzach stowarzyszenia lub fundacji spotykają się co jakiś czas. Częstotliwość spotkań zależy od zapisów statutowych, a także od potrzeb organizacji. Członkowie zarządu, komisji rewizyjnej czy rady fundacji to często, zwłaszcza w przypadku organizacji o zasięgu ogólnopolskim, osoby mieszkające w różnych miejscowościach. Poza tym we władzach zazwyczaj zasiadają osoby najbardziej uspołecznione i... najbardziej zajęte. Spotkania, nawet jeśli będą to tylko te absolutnie konieczne, zapisane w statucie, to coś, co wymaga zarówno czasu, jak i pieniędzy. Czy zatem jest możliwe, by zarząd fundacji lub stowarzyszenia obradował z wykorzystaniem drogi elektronicznej? Zgodnie z ustawą Prawo o stowarzyszeniach statut musi zawierać zapisy dotyczące władz stowarzyszenia (tryb wyboru, uzupełnianie składu oraz ich kompetencje), a także określać warunki ważności uchwał (art. 10 ust. 1 pkt. 5 i 6). Ustawa o fundacjach jest w tej kwestii jeszcze bardziej lakoniczna. Zgodnie z art. 5 fundator, ustalając statut, określa skład i organizację zarządu, sposób powoływania oraz obowiązki i uprawnienia tego organu i jego członków. Zatem ani w jednym, ani w drugim akcie nie ma żadnych nakazów czy zakazów związanych z określonym sposobem organizacji pracy władz czy sposobem podejmowania decyzji. Jednak organizacje mają problem z zarejestrowaniem zapisów statutowych pozwalających na podejmowanie decyzji przy użyciu nowych technologii, choć np. w spółkach jest to sposób bardzo popularny i nie budzi kontrowersji. Jednak przeszukując sieć pod tym kątem, nie trudno jest znaleźć przykłady działających organizacji posiadających takie zapisy w statucie. Przykład Decyzje Zarządu są prawomocne, jeżeli podjęto je w obecności co najmniej połowy jego członków, zwykłą większością głosów. Posiedzenia Zarządu mogą odbywać się w formie telekonferencji z użyciem środków łączności takich, jak: telefon, poczta, poczta elektroniczna. Statut Polskiego Towarzystwa Meteorytowego
15 gazeta.ngo.pl 06.2oo9 T E M A T N U M E R U : A K T Y W N I, I N T E R N E T O W I 13 Rozwiązaniem stosowanym przez stowarzyszenia czy fundacje jest również umieszczanie informacji o trybie pracy poszczególnych organów w regulaminach tych organów. Podobnie jak w przypadku przekazywania informacji o obradach danego gremium. Jest to o tyle wygodne, że regulamin nie podlega rejestracji w sądzie, choć powinien zostać przyjęty uchwałą (albo danego gremium albo władzy nadrzędnej, np. walnego zebrania). Jednak w takim przypadku dobrze jest dokładnie określić procedurę podejmowania decyzji. Istotne także jest, by pamiętać, że ogólny zapis o warunkach ważności uchwał jest w statucie i wszelkie zapisane w regulaminie informacje nie mogą być sprzeczne z ogólnymi wytycznymi w nim określonymi. Przykład (Art. 9 ust. 3) W sytuacjach wyjątkowych, a w szczególności w obliczu spraw niecierpiących zwłoki, Zarząd Towarzystwa może odbyć posiedzenie drogą telekonferencji za pomocą sieci telefonicznych oraz teleinformatycznych. (...) 2. W sytuacjach wyjątkowych, opisanych w Art. 9 ust. 3, protokół zawierać powinien: 1) datę telekonferencji oraz skrócony opis technologiczny użytej metody komunikacji; 2) listę elektronicznych, teleinformatycznych lub cyfrowych identyfikatorów poszczególnych uczestników posiedzenia, odpowiednich dla wybranej technologii używanych w czasie telekonferencji; 3) zapis lub pisemny skrót cyfrowego zapisu telekonferencji; 4) listę podjętych uchwał wraz z liczbami głosów oddanych za oraz przeciw uchwale. Regulamin Szczecińskiego Towarzystwa Miłośników Komunikacji Miejskiej Regulamin Zarządu Towarzystwa Dla przykładu Federacji Organizacji Pozarządowych Centrum Szpitalna udało się (choć nie bez kłopotów ze strony starosty) zarejestrować taką formę spotkań dla obrad walnego zebrania członków, z zastrzeżeniem, że jest to forma dodatkowa stosowana w wyjątkowych wypadkach. Członkami federacji są osoby prawne (stowarzyszenia i fundacje) działające poprzez swoich reprezentantów statutowych (zarząd). Zatem w walnym zebraniu, czy to na sali obrad, czy korespondencyjnie, uczestniczą członkowie zarządów poszczególnych organizacji. Ułatwia to komunikację i funkcjonowanie federacji. Przykład W razie wystąpienia szczególnych okoliczności wymagających pilnej decyzji Walnego Zebrania lub Nadzwyczajnego Walnego Zebrania, Zarząd może zainicjować wypracowanie tej decyzji w drodze uzgodnień za pomocą poczty elektronicznej, faksu, korespondencji itp. bez konieczności zwoływania posiedzenia tych organów. Z uzgodnień dokonanych w takim trybie sporządza się protokół, do którego dołącza się wydruki korespondencji i stanowisk poszczególnych członków w/w gremiów. Statut Federacji Organizacji Pozarządowych Centrum Szpitalna Nowe technologie wygoda, czy konieczność Na zakończenie warto jeszcze wspomnieć o Polskim Stowarzyszeniu Racjonalistów, które powstało ze społeczności zgromadzonej wokół portalu internetowego. W zapisach statutowych Stowarzyszenie to poświęca osobny paragraf na opisanie komunikacji elektronicznej z wykorzystaniem internetu. Opracowany na tej podstawie regulamin prac zarządu pokazuje nowatorskie podejście do prac tego gremium z wykorzystaniem nowych technologii. Zresztą pomysłodawca portalu i jeden z założycieli Stowarzyszenia, Mariusz Agnosiewicz, po całym procesie związanym z rejestracją Stowarzyszenia i rozlicznymi kłopotami w trakcie rejestracji, postuluje zmianę ustawy Prawo o stowarzyszeniach i danie możliwości tworzenia także wirtualnych stowarzyszeń. Do tego jeszcze pewnie długa droga, ale jak wynika z opisywanych przykładów, organizacje z powodzeniem wykorzystują nowe technologie w procesie podejmowania decyzji wiążących dla działalności organizacji. Jest to nie tylko kwestia wygody organizacji, ale także lepszej organizacji, szybszego kontak- tu i mniejszych pieniędzy wydanych na komunikowanie się. CO O TYM MYŚLĄ PRAWNICY? Czy można wykorzystywać nowoczesne formy komunikacji przy podejmowaniu decyzji w stowarzyszeniu/ fundacji? Czy sąd rejestrowy lub starosta, (jako organ nadzoru nad organizacjami) ma prawo ingerować w takie zapisy statutowe? RADOSŁAW SKIBA ekspert ds. prawa organizacji pozarządowych Moim zdaniem przepisy prawa, a w szczególności ustawy o fundacjach i Prawa o stowarzyszeniach nie sprzeciwiają się wykorzystaniu nowoczesnych form komunikacji w procedurach dotyczących zwoływania walnego zebrania lub też posiedzeń innych organów, a także w procedurach obradowania i podejmowania decyzji przez władze. Przeciwko wprowadzaniu takich zapisów do statutów organizacji może jednakże stać na przeszkodzie konserwatywne stanowisko organów nadzoru i sędziów KRS. Należy rozróżnić procedurę zawiadamiania o walnym zebraniu lub o posiedzeniu innego organu oraz procedurę uczestniczenia w walnym zebraniu (posiedzeniu innego organu) i oddawania głosu. Prawo o stowarzyszeniach oraz ustawa o fundacjach nie regulują kwestii zawiadamiania, wobec czego należy
16 14 T E M A T N U M E R U : A K T Y W N I, I N T E R N E T O W I gazeta.ngo.pl 06.2oo9 uznać, że ta kwestia została pozostawiona uznaniu osób tworzących organizację, które powinny uregulować zasady zawiadomień w statucie lub innym akcie wewnętrznym. Wobec braku stosownej regulacji ustawowej, istnieje możliwość przenoszenia na grunt organizacji regulacji prawnych dotyczących spółek. Do 2004 r. na podstawie Kodeksu spółek handlowych uznawano w przypadku zwoływania walnego zgromadzenia wspólników sp. z o.o., że jedynymi dopuszczalnymi formami zawiadamiania były listy polecone i poczta kurierska. Podobne regulacje dotyczyły zwoływania walnych zebrań akcjonariuszy spółek akcyjnych, gdzie podstawową formą zawiadamiania było ogłoszenie, a w wypadku akcji imiennych poczta i kurier. Nowelizacja Kodeksu dopuściła zawiadamianie o walnych zgromadzeniach za pomocą poczty elektronicznej, jeśli wspólnik wyraził uprzednio na to zgodę, podając adres owy. Można więc wnioskować, że skoro dopuszczono elektroniczną formę powiadamiania w wypadku spółek, to nie ma przeszkód, aby dopuścić ją i w przypadku organizacji. Tym bardziej że przepisy dotyczące organizacji nigdy takiej możliwości nie wyłączały. Co do udziału w walnym zgromadzeniu przepisy Kodeksu są jeszcze bardziej zachowawcze i nie przewidują żadnej innej formy uczestnictwa i głosowania niż osobiście lub poprzez pełnomocników. Pewien wyłom w tym zakresie stanowi wprowadzony niedawno, w wyniku implementacji Dyrektywy 2007/36/WE Parlamentu Europejskiego, art. 406 zn. 5 Kodeksu spółek handlowych. Przepis ten wprowadza w odniesieniu do akcyjnych spółek publicznych możliwość udziału w walnym zgromadzeniu przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej. Dotychczas głosowanie takie nie było dopuszczalne z uwagi na art. 403 Kodeksu spółek handlowych, który stanowi, że walne zgromadzenie odbywa się w siedzibie spółki, co interpretowano jako osobistą obecność. W przypadku stowarzyszeń oczywiście udział osobisty w walnym zebraniu członków jest sytuacją typową. Niemniej jednak wobec braku odpowiednika tegoż art. 403 w Prawie o stowarzyszeniach oraz mając na uwadze całkowite milczenie tej ustawy na temat organizowania i przeprowadzania walnego zebrania członków, a także biorąc pod uwagę art. 2 ust 2 Prawa o stowarzyszeniach, który stanowi, że stowarzyszenie samodzielnie określa swoje struktury organizacyjne oraz uchwala akty wewnętrzne dotyczące jego działalności, należy przyjąć, że w odniesieniu do zwoływania oraz przeprowadzania walnego zebrania możliwe jest korzystanie ze środków komunikacji elektronicznej. Również w odniesieniu do udziału w posiedzeniach innych organów organizacji nie ma przepisów, które zakazywałyby wykorzystania nowoczesnych metod komunikacji. Moim zdaniem można przyjąć takie zasady na podstawie zapisów statutowych lub na podstawie wewnętrznych regulaminów. Trzeba mieć jednak świadomość, że w odniesieniu do spółek handlowych uznaje się, że członkowie organów muszą być obecni na posiedzeniu osobiście, ewentualnie, że uchwała może zostać podjęta w trybie obiegowym. Podobne stanowisko może być prezentowane w odniesieniu do władz organizacji. MARIUSZ AGNOSIEWICZ Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów, prezes Fundacji Wolnej Myśli Nie ma żadnych podstaw prawnych, aby ograniczać swobodne i pełne wykorzystanie nowych technik komunikacji w funkcjonowaniu tak odformalizowanej legislacyjnie struktury, jak stowarzyszenie czy fundacja. Choć czasami spotyka się to z murem wynikającym jedynie z pewnych przyzwyczajeń językowych (np. pojęcie zebranie ), to jednak prawo nie stoi temu na przeszkodzie. Zarówno w doktrynie prawa, jak i w orzecznictwie uznaje się, iż uchwały organów osób prawnych są zasadniczo swoistymi czynnościami prawnymi stanowiącymi oddzielną kategorię czynności prawnych, zwanych uchwałami kolektywnych organów korporacyjnej osoby prawnej. W postanowieniu z dnia r. (I Aca 806/00, Apelacja. SA Warszawa 2001/3/c-25) Sąd Apelacyjny w Warszawie przyjął, że do uchwał stowarzyszenia stosuje się przepisy o czynnościach prawnych (Tytuł IV Księgi Pierwszej Kodeksu cywilnego). Czynności prawne mogą być podejmowane za pośrednictwem komunikacji elektronicznej (np. art. 60 KC stanowi: Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonywającej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej ( oświadczenie woli ). Biorąc to pod uwagę, domaganie się przez organ nadzoru czy sąd rejestrowy rezygnacji z takiego ukształtowania statutu w zakresie wykorzystania komunikacji elektronicznej w funkcjonowaniu stowarzyszenia jest naruszeniem zasady samorządności stowarzyszenia. Ponieważ jednak nie zawsze stowarzyszenie może i chce sobie pozwolić na formalnoprawne boje o swoje prawa, toteż zdecydowanie polecam stosowanie tego rodzaju regulacji na poziomie regulaminów poszczególnych organów. Wówczas gdyby komuś przyszło do głowy podjęcie uchwały drogą elektroniczną, to przynajmniej nie opóźni to rejestracji samej organizacji. Jest raczej pewne, że z czasem sądy i urzędy oswoją się z nowoczesnym rozumieniem takich pojęć, jak zebranie. Dziś dowiedziałem się, że w Lublinie powstaje e-sąd dla spraw w postępowaniu upominawczym. To pozwala wierzyć, że wkrótce dla każdego sędziego i urzędnika wirtualne posiedzenie nie będzie czymś dziwacznym.
17 gazeta.ngo.pl 06.2oo9 T E M A T N U M E R U : A K T Y W N I, I N T E R N E T O W I 15 TEATR ONLINE Zaczęło się od Wyspiańskiego i zamontowanego na dachu kościoła ewangelickiego w Srebrnej Górze nadajnika sieci internetowej. Skończyło na interaktywnym spektaklu zrealizowanym częściowo w wirtualnym świecie. PAULINA CAPAŁA wany przez kilka kamer jednocześnie i komentowany na żywo przez internautów wychodzi poza schemat nadawca odbiorca. Do udziału w przedsięwzięciu zaprosiliśmy także grupę miejscowych dzieci. Zależy nam na tym, żeby na różne sposoby angażować w naszą pracę społeczność lokalną. Chcemy w ten sposób budować przestrzeń do spotkania z teatrem, wyjść poza schemat elitarnego kręgu odbiorców deklaruje Paweł Passini. Ogłosiliśmy akcję nadsyłania własnych rekonstrukcji portretów z cyklu Dzieci Stanisława Wyspiańskiego. Ludzie z najodleglejszych zakątków Polski przesyłali nam fotografie i rysunki swoich dzieci upozowanych na Helenkę lub Dziewczynkę z wazonem. Poczuliśmy, że internet ma niesamowitą siłę. Okazało się, że za jego pośrednictwem można z teatrem dotrzeć do różnych ludzi, niekoniecznie tylko pasjonatów wspomina Paweł Passini, reżyser związany ze Stowarzyszeniem Chorea, pomysłodawca projektu teatru internetowego. NeTTheatre nawiązuje do okresu świetności Teatru Telewizji, kiedy to miał on wielomilionową oglądalność,. Wtedy spektakle grano na żywo, a ekran był tylko środkiem przekazu. Wyczuwalne było napięcie, które towarzyszy oglądaniu przedstawienia w teatrze. Czuło się obecność widza. Co dalej? Teatr NeTTheatre realizuje kolejne projekty. W pokazywanym niedawno w Lublinie Tehillim/Psalmy do współpracy przy tworzeniu warstwy dźwiękowej spektaklu zaproszono ludzi niesłyszących. Pomysłodawcy uważają, że teatr internetowy ma szansę stać się przełomowym wydarzeniem w świecie nowych me- Passini przygotował w Srebrnej Górze (woj. dolnośląskie) w grudniu 2008 r. interaktywny spektakl Odpoczywanie, którego premierę za pośrednictwem internetu mogli oglądać nie tylko internauci, ale także publiczność festiwalu Wyspiański wyzwala, zgromadzona w Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie. W tym okresie Srebrną Górę objęto programem internetyzacji. Gminny serwer i antenę przekazującą sygnał zbiorczy zainstalowano na dachu najwyższego budynku zabytkowego kościoła ewangelickiego, który przez 30 lat funkcjonował jako lokal Pod Aniołkiem oferujący m.in. pokoje na godziny; a który niedawno został odzyskany przez gminę i przekształcony w siedzibę teatru Chorea. Premiera i co dalej Realizacja Odpoczywania autorstwa Wyspiańskiego miała zresztą swój wymiar symboliczny. To właśnie ten dramaturg jako pierwszy postulował użycie projekcji filmowej w spektaklu. Rozumiał, że teatr powinien korzystać z nowych mediów, iść z duchem czasu, otwierać się na nowe metody prowadzenia narracji. Odpoczywanie (fot. Przemek Sieraczyński). Odpoczywanie powstawało w sennej atmosferze Srebrnej Góry. Praca nad spektaklem w takim miejscu daje możliwość wyciszenia się. Zatrzymania. Teatr prowincjonalny ma właściwie tylko jedną wadę, premiera wyczerpuje pulę widowni. Stąd pomysł przeniesienia go w świat wirtualny i chęć stworzenia przestrzeni do spotkania z szeroką publicznością tłumaczy Passini. Spektakl można zobaczyć na lub odebrać w komórce na wap.nettheatre.pl. Rejestrodiów poligonem dającym szansę testowania kompleksowych rozwiązań hard i software owych dla artystów performatywnych. Przepisem na teatr otwarty. Obecna siedziba nettheatre Teatru w Sieci Powiązań mieści się w Teatrze Centralnym Centrum Kultury w Lublinie. Więcej: oraz
18 16 W Y W I A D N U M E R U gazeta.ngo.pl 06.2oo9 NOWELIZACJA USTAWY O POŻYTKU Jakie zmiany czekają trzeci sektor? Czy obywatelska współpraca z administracją stanie się łatwiejsza? O tym rozmawiamy z Anną Sienicką i Marcinem Dadelem. ALINA GAŁĄZKA W sejmowej Podkomisji ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi (jest to podkomisja Komisji Sejmowej Polityki Społecznej i Rodziny) toczą się prace nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Parlamentarzyści, członkowie tej Komisji, zgodzili się na to, by przyjąć uzgodnione wspólnie między stroną społeczną a rządem zmiany w projekcie rządowym. Strona społeczna to pozarządowa część Rady Działalności Pożytku Publicznego. Ze strony rządu zaangażowani są przede wszystkim Piotr Kontkiewicz, Krzysztof Więckiewicz i Marta Żołądkowska z Departamentu Pożytku w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, który jest gospodarzem ustawy (w częściach finansowych jest to Ministerstwo Finansów). Anna Sienicka, przewodnicząca Zespołu Prawnego Rady Pożytku Publicznego, i Marcin Dadel członek tego Zespołu reprezentowali stronę społeczną podczas tych prac. Mają być poczynione zmiany w samej definicji organizacji pozarządowej. Na czym polegają? Marcin Dadel (M.D.): Tak, zmienia się definicja organizacji. Przede wszystkim została uporządkowana. Obecnie jest zapisane w jednym akapicie, że to są osoby prawne lub jednostki powołane na mocy innych ustaw, niebędące podmiotami sfery finansów publicznych. Po poprawkach wymienione są cztery przesłanki, które mówią o tym, jaki podmiot jest organizacją pozarządową. Oprócz tego jest zapis, że spółki non profit nie są organizacjami, ale mogą prowadzić działalność w sferze pożytku publicznego i ubiegać się o status OPP. Doszły spółdzielnie, które nie mogą mieć statusu OPP, ale mogą prowadzić działalność pożytku publicznego. Będą zmiany w zakresie współpracy z administracją. W którym kierunku one idą? M.D.: W kierunku rozszerzenia katalogu możliwych form współpracy. Pojawi się inicjatywa lokalna, gminne rady pożytku, konsultacje Program współpracy ma być obligatoryjny, jego treść została lepiej określona. Będzie możliwość udzielania pożyczek. Anna Sienicka (A.S.): Tak, będzie zapis o możliwości udzielania organizacjom pozarządowym przez jednostki samorządu terytorialnego pożyczek, poręczeń na zasadach określonych w istniejących przepisach. To dzięki przewodniczącemu Tomaszewskiemu, który uznał, że to jest bardzo ważne. [ ] Opowiedzcie coś o inicjatywie lokalnej. To zupełna nowość. M.D.: Powiemy o generalnej zasadzie, gdyż nad szczegółami ciągle pracujemy. [ ] Zasada ma być taka: inicjatywa lokalna to sposób na wsparcie mieszkańców, którzy chcą podjąć jakieś działania na rzecz społeczności lokalnej na poziomie gminnym. Szczególnie chodzi o małe infrastrukturalne przedsięwzięcia, np. budowanie placów zabaw, piaskownic. Mieszkańcy chcący np. zrobić boisko będą mogli skorzystać z tej prostej procedury będą mogli złożyć wniosek do wójta, burmistrza czy prezydenta o to, by im pomógł i by zapewnił np. jakieś usługi, towary, materiały budowlane, które są niezbędne do stworzenia projektu. Bez przepływów finansowych. Ma być oczekiwany przez samorządy uproszczony tryb konkursowy... M.D.: Tak, będzie można do kwoty 10 tys. zł przekazać organizacji pieniądze bez ogłaszania konkursu. A.S.: Uproszczony tryb konkursowy polega na tym, że na wniosek samej organizacji organ administracji może zlecić zadanie bez konkursu, gdy zbada tzw. celowość wykonania zadania. Oczywiście, są różne ograniczenia, po pierwsze finansowanie nie może przekroczyć 10 tys. zł, a po drugie, zadanie trwać dłużej niż 3 miesiące. Poza tym łączna kwota przekazana w tym trybie nie może przekroczyć 20 tys. zł dla jednej organizacji w roku i 10% planowanych środków finansowych na dotacje. Gdy celowość zostanie uznana, to samorząd zawiesza tę ofertę na 7 dni w BIP-ie i czeka. W tym terminie każdy może zgłosić uwagi do oferty. Po upływie tych siedmiu dni następuje podpisanie umowy z wnioskującym na realizację tego zadania. Centra wspierania organizacji to też jest coś nowego. A.S.: Centra zostały wpisane do projektu rządowego z uwagi na zgłaszane przez samorządy uwagi, że obecny stan prawny nie daje im pewności, czy takie centra mogą powoływać, czy mogą je wspierać... [ ] I z inicjatywy posłów pojawił się zatem taki zapis, który umożliwiałby tworzenie centrów przez samorządy, tj. przez organy administracji publicznej. [ ] Mamy nadzieję, że ostatecznie zostanie takie jego brzmienie, że te podmio-
19 gazeta.ngo.pl 06.2oo9 W Y W I A D N U M E R U 17 ty będą tworzone po konsultacji z organizacjami pozarządowymi. Dookreślono też termin uchwalania programu współpracy do 30 listopada. M.D.: Tak, bo stałą praktyką było to, że program współpracy był uchwalany w roku obowiązującym. Kolejna rewelacja to programy wieloletnie i umowy wieloletnie. Aż na pięć lat. M.D.: Umowy wieloletnie są już obecnie. Problem jest z praktyką ze względu na roczny charakter budżetu. Część światłych samorządów i tak je wprowadza. Natomiast programy wieloletnie nie były nigdy wpisane do ustawy. Teraz się pojawiają wprost jako delegacja do tego, by samorządy mogły je uchwalać. Trzeba powiedzieć, że są samorządy, które już to robią bez oglądania się na taki zapis, opierając się na ustawie o samorządzie gminnym. [ ] Warto podkreślić, że i roczny, i wieloletni program współpracy zostały opisane pod względem tego, co mają zawierać. Dodaliśmy do propozycji rządowej zapis o wielkości środków planowanych na realizację programu, a także to, że integralną częścią programu musi być opis sposobu, w jaki został przygotowany. Czy ta ustawa rozjaśnia teraz, czy gmatwa bardziej? A.S.: To, co jest zmienione i co jest na pewno dużym sukcesem negocjacji, to fakt, że zostały zdjęte (obowiązujące obecnie) przy działalności odpłatnej zapisy o tym, że muszą to być koszty bezpośrednie. W tej chwili są to tylko po prostu koszty tej działalności i na to jest już zgoda Ministerstwa Finansów... M.D.: Nie będzie konieczności sporządzania kalkulacji przed wykonaniem usługi. Ale jest jeszcze większa, moim zdaniem, zdobycz. Do tej pory odpłatna działalność przechodziła w gospodarczą wtedy, kiedy wynagrodzenia były liczone w całej działalności statutowej i nie mogła ona przekraczać półtorakrotności średniego miesięcznego, a teraz prawdopodobnie w ogóle zostanie to zmienione i będzie to trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia za ostatnie trzy miesiące. Czyli jak będzie przychodziła kontrola, to będzie badała trzymiesięczny okres wyłącznie w obszarze działalności odpłatnej, a nie całej statutowej, co... A.S.:...co jest bardzo dużą zmianą i co automatycznie podnosi bardzo mocno limit. Jeżeli to przejdzie przez Sejm, to wielu organizacjom zwłaszcza tym, które np. produkują pewne rzeczy, gdzie są zatrudnione osoby niepełnosprawne naprawdę bardzo ułatwi funkcjonowanie bez konieczności otwierania działalności gospodarczej. To duża zmiana na korzyść. I jest to spełnienie właściwie większości zgłaszanych postulatów, jeżeli chodzi o działalność odpłatną. Zaciekawił mnie zapis, że obsługa konkursu może być zlecona organizacjom pozarządowym wymienionym.... Czy to jest regranting? M.D.: Pararegranting. Czyli? M.D.: Ostatecznie zlecającym zadanie zawsze będzie samorząd, więc to urząd musi podpisać umowę, zatem do niego należy ostateczna decyzja. Tak więc jest to tak naprawdę tylko przeprowadzenie procesu. A.S.: Niemniej jednak otwiera to tę możliwość, że organizacja będzie mogła wziąć udział w całym procesie i go obsłużyć. Pojawił się zapis o tym, że można złożyć ofertę wspólną. M.D.: Jest to składanie ofert w partnerstwie: organizacje tworzą partnerstwo i składają ofertę we trzy. W tej chwili nie ma takiej możliwości. A.S.: Jest tak, że jedna organizacja odpowiada za wszystko. A w tym zapisie chodzi o to, że organizacje odpowiadają solidarnie, w zakresie zadań, które mają wykonać. Czyli nie ma tzw. roszczenia zwrotnego, tylko wszystko jest bezpośrednio przywiązane do organizacji. W artykule 15. pojawiły się komisje konkursowe. A.S.: Tak. W skład komisji wchodzą osoby, organy administracji publicznej oraz, nieobligatoryjnie, reprezentujące organizacje pozarządowe. Nie udało się zapisać obligatoryjności. Nie udała się też druga rzecz: nam chodziło o to, żeby organizacje nie tyle wysyłały swoich przedstawicieli, co wskazywały osoby, które w tych komisjach powinny zasiadać. Na przykład kogoś, kogo organizacje uznają za specjalistę. Niestety posłowie uchwalili tę wersję z projektu rządowego, by to były osoby reprezentujące organizacje pozarządowe. M.D.: Co za chwilę odbije się czkawką, bo zaraz spotkamy z się problemem, co to znaczy reprezentować organizacje pozarządowe. Czy to jest formalna reprezentacja, czy zwykłe reprezentowanie pewnej grupy organizacji. A.S.: Ponadto jest możliwość, by w komisjach konkursowych uczestniczyły osoby, np. specjaliści, z głosem doradczym. To jest na pewno dobre, bo zwiększa wagę tej komisji. Jest jeszcze zapis dotyczący konfliktu interesów, na podstawie kodeksu postępowania administracyjnego. M.D. Pozostaje mieć nadzieję, że skoro tworzymy system rad działalności pożytku publicznego również na poziomie gminnym i powiatowym, to że kompetencja do wskazywania osób do komisji konkursowej będzie też należała do tych rad. Właśnie, rady pożytku. M.D.: Są trzy rodzaje rad: wojewódzka, powiatowa i gminna. To była inicjatywa Rady Pożytku? M.D.: Nie, to była inicjatywa rządu. Po wysłuchaniach publicznych. A.S.: Jest już praktyka działania takich rad. Powstaje rada w kujawsko-pomorskim, jest rada w Gdańsku Na poziomie gminnym i powiatowym mogą być one powołane z inicjatywy urzędu, natomiast na poziomie regionalnym muszą być powołane na wniosek minimum 50 organizacji pozarządowych. [ ] A jakie są kompetencje tych rad? A.S.: Głównie opiniująco-konsultacyjne. Mogą skonsultować program współpracy, konsultują uchwały, akty prawne, opiniują spory pomiędzy organizacjami a organami administracji i strategie. Jakie zmiany w OPP? A.S.: W kilku kierunkach. Kwestia sprawozdań i nadzoru przepisy zostały zdecydowanie zaostrzone. Będą dopisane przepisy dotyczące chociażby rejestru organizacji pożytku publicznego, prowadzonego przez ministra. Np. jeśli ktoś nie złoży sprawozdań, to będzie automatycznie wykreślany z tego wykazu organizacji uprawnionych do otrzymywania jednego procenta.
20 18 W Y W I A D N U M E R U gazeta.ngo.pl 06.2oo9 A.S.: Nie, finansowa. Nie ma żadnego przepisu, który regulowałby, na co te pieniądze są przeznaczane, poza ogólnym nakazem przeznaczania na działalność statutową. Naszym zdaniem podatnik powinien jednak wiedzieć, jak organizacja pożytkuje te pieniądze. Nasze sugestie były takie, by we wzorze sprawozdania były wyszczególnione: wysokość kosztów administracyjnych i wysokość wynagrodzeń pracowników i zarządu. Czyli by podatnik wiedział, w jakiej wielkości 1% został przeznaczony na działania merytoryczne. [ ] Chodzi tylko o to, żeby zobaczyć, jakie są proporcje. By było rozsądnie. Jest jeszcze jedna rzecz, która jest kością niezgody. To jest kwestia jednego procenta i wskazywania przez podatników konkretnych osób indywidualnych. Niestety rząd nie chce poprzeć naszej propozycji. Posiedzenie Rady Działalności Pożytku Publicznego w dniu 9 października 2009 r., na którym dyskutowano także o nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (fot. Dariusz Mól). Po długich dyskusjach powróciliśmy do starej definicji, która mówi, że organizacja pożytku powinna działać na rzecz ogółu społeczności lub grupy wyodrębnionej ze względu na szczególną sytuację. M.D.: Niestety, nie udało nam się też włączyć grup, które nie tyle wymagają wsparcia, co kwalifikują się do wspierania za to, że pełnią jakąś szczególną rolę w społeczności (np. uzdolnieni). A.S.: Projekt rządowy był bardzo surowy pod względem prowadzenia działalności gospodarczej tzn. niestety cały czas rząd jest bardzo nieufny i ma zakusy, by ograniczać i obcinać. A my wręcz przeciwnie. Udało się przekonać posłów i są tylko dwa zapisy. Jeden mówi, że działalność gospodarcza musi mieć charakter uboczny, co jest oczywiste i nie powinno być zmieniane. Druga kwestia to nadwyżka przychodu nad kosztami. Zapis jest taki, że cała nadwyżka powinna być przeznaczana na działalność statutową. Z ważnych zmian, to jeszcze wprowadzony został zapis dotyczący stowarzyszeń. Działalność pożytku publicznego nie może być prowadzona wyłącznie na rzecz członków. Tym samym wskazujemy, że organizacja, która działa tylko i wyłącznie na rzecz osób, które w niej są, nie jest pożytkiem publicznym. Kolejna ważna rzecz: dwuletni staż. O status pożytku może ubiegać się podmiot z doświadczeniem, wiarygodny, więc musi działać nieprzerwanie co najmniej dwa lata, przed ubieganiem się o wpis. M.D.: Pozostałe zapisy zostały. Tak jak wspomnieliśmy, zaostrzona została kwestia sprawozdawczości. Zapisane zostały nowe przesłanki, kiedy minister może wystąpić do sądu z wnioskiem o wykreślenie wpisu o posiadanie statusu organizacji pożytku publicznego. Szczegóły dotyczące sprawozdawczości będą znane, kiedy stworzony zostanie wzór sprawozdania z działalności OPP i z jednego procenta. I właśnie, to co nowe że obowiązkowa będzie sprawozdawczość z wydatkowania jednego procenta. Merytoryczna? Czyli na co poszły pieniądze? Zmieniła się definicja wolontariusza. M.D.: Nieznacznie. Uściślono, że musi być to osoba fizyczna (obecnie jest osoba ). Nikt nie wykorzystywał do tej pory tego zapisu w znaczeniu osoby prawnej. Ostatnie pytanie: co dalej? Kiedy ustawa przejdzie, jakie są szanse uchwalenia? A.S.: W październiku jest Komisja Sejmowa, podczas której będzie ta ustawa rozpatrywana. Prace nad tą nowelizacją były tak rozbudowane, było tak dużo konsultacji, że nie wydaje się, by były jakieś sprzeciwy w Komisji. Deklaracje są takie: ustawa ma wejść w życie od przyszłego roku. M.D.: I jest to realne. Jeżeli Komisja Polityki Społecznej i Rodziny przyjmie podczas jednego posiedzenia sprawozdanie Podkomisji, to skieruje ustawę do drugiego czytania. Drugie czytanie to już jest głosowanie tak naprawdę w Sejmie. Potem do Senatu 30 dni. W Senacie pewnie jakieś drobne poprawki miejmy nadzieję, że drobne trzecie czytanie w Sejmie jeżeli będą poprawki i prezydent. Czyli pewnie 5 grudnia, bo to symboliczna data, Prezydent ją podpisze. A.S.: Miejmy nadzieję.
OPIS DOBREJ PRAKTYKI. biuro@fundacjaperitia.pl. w radach i komitetach utworzonych przez władze publiczne
OPIS DOBREJ PRAKTYKI 1. Dane dotyczące podmiotu ubiegającego się o wpis nazwa inicjatywy Centrum NGO Poznań nazwa podmiotu Fundacja Kształcenia Ustawicznego PERITIA dokładny adres Grottgera 16/1, 60-758
a ochrona praw pacjenta Warszawa, 11 lutego 2008 r.
XVI Światowy i Dzień Chorego Rzecznik Praw Obywatelskich a ochrona praw pacjenta Warszawa, 11 lutego 2008 r. Idea Został ł ustanowiony przez Jana Pawła ł II, Święto jest obchodzone od 1993 roku w dniu
Czyli o co właściwie chodzi i dlaczego warto
Czyli o co właściwie chodzi i dlaczego warto Pomyśl, z czym Ci się kojarzy wolontariat Zbieranie pieniędzy na słuszny cel (np. dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy albo na renowację zabytków) Pomaganie
powiat jeleniogórski Rozwój uzdrowisk szansą rozwoju organizacji pozarządowych w powiatach jeleniogórskim, kłodzkim i wałbrzyskim To projekt, którego głównym celem jest wzmocnienie potencjału organizacji
Sprawozdanie z działalności Fundacji Partners Polska w roku 2007
Sprawozdanie z działalności Fundacji Partners Polska w roku 2007 marzec 2008 Fundacja Partners Polska a) ul. Górnickiego 3 lok.10a, 02-063 Warszawa b) Nr w KRS 0000221845 c) REGON: 012703063 d) członkowie
Po co i jak założyć stowarzyszenie lub fundację Grzegorz Lech Adam Prus
Po co i jak założyć stowarzyszenie lub fundację Grzegorz Lech Adam Prus Kraków, 31 marca 2012r. Dyrektor wczoraj Dyrektor dziś Dyrektor w sieci Po co szkole organizacja pozarządowa: - Szkoła jako jednostka
korepetycje zdalne, na żywo, przez internet.
Zacznij budować własny dochodowy biznes oparty o korepetycje zdalne, na żywo, przez internet. Oferuj korepetytorom pracę, polecaj korepetycje zdalne uczniom, zachęcaj inne osoby do budowania własnego biznesu.
Regulamin programu wolontariatu pracowniczego Kompanii Piwowarskiej S.A. KOMPANIA WOLONTARIUSZY
Regulamin programu wolontariatu pracowniczego Kompanii Piwowarskiej S.A. KOMPANIA WOLONTARIUSZY 1 Organizator Organizatorem programu wolontariatu pracowniczego o nazwie Kompania Wolontariuszy, zwanego
E-administracja w społeczeństwie informacyjnym. Model a rzeczywistość na przykładzie województwa podkarpackiego. mgr Sławomir Wilk
E-administracja w społeczeństwie informacyjnym. Model a rzeczywistość na przykładzie województwa podkarpackiego mgr Sławomir Wilk Finansowanie Grant promotorski nr N N116 697240 pt. E-administracja w społeczeństwie
11-13 maja 2012, Miedzeszyn k. Warszawy
Miej wpływ na wydatki z funduszu korkowego w swojej gminie 11-13 maja 2012, Miedzeszyn k. Warszawy Cele spotkania: Poznanie się i integracja grup Masz Głos Masz Wybór Poznanie osób oraz ich motywacji do
aby dobrze wybrać kandydata lub kandydatkę sprawdź: czy pomysły i plany, zamieszczone w programie wyborczym odpowiadają ci.
Wybory samorządowe w pigułce. Przesyłamy Państwu kompendium wiedzy o wyborach samorządowych. W załączeniu znajdą Państwo informacje o tym kto i gdzie może zagłosować, jak oddać ważny głos, ile kart otrzymamy
ZASADY CZŁONKOSTWA W FEDERACJI MAZOWIA
ZASADY CZŁONKOSTWA W FEDERACJI MAZOWIA Federacja MAZOWIA skupia różne organizacje pozarządowe realizujące duże projekty i ogólnopolskie kampanie oraz działające lokalnie wśród małych społeczności. Nasze
Edukacja Dialog - Partycypacja
Mamy zaszczyt zaprosić na konferencję Edukacja Dialog Partycypacja. Wyzwania i szanse Dolnego Śląska w zakresie polityki młodzieżowej i aktywizacji obywatelskiej młodzieży, będącej elementem projektu Gmina
A skoro potencjał tkwi w akcyjności i zabawie, posta- nowiliśmy postawić na akcje i rywalizację stworzyliśmy grę zaangażowaną i angażującą.
INFORMACJE O GRZE GRA ZAANGAŻOWANA W 2012 roku w Regionalnym Centrum Wolontariatu w Katowicach przeprowadziliśmy badania w katowickich gimnazjach i liceach. Wynika z nich m.in., że wśród młodzieży nie
Warszawa dn. 18 września 2009 roku. Szanowni Państwo!
Warszawa dn. 18 września 2009 roku Szanowni Państwo! W imieniu Kapituły Nagrody FRDL mam zaszczyt, już po raz czwarty, zaprosić Państwa do przesyłania nam rekomendacji kandydatów, którzy swoją działalnością