Source: https://rowery.trojmiasto.pl/Spacerowicze-ich-nie-chca-rowerzysci-przeganiaja-Za-hulajnoge-czy-rolki-na-sciezce-dostaniesz-mandat-n114001.html
Timestamp: 2018-04-20 06:44:24
Legal References Found: art.11
 Art. 33

Art. 33
 Art. 2
 art.33
 art. 33
 art. 33

Document Content:
Spacerowicze ich nie chcą, rowerzyści przeganiają. Za hulajnogę czy rolki na ścieżce dostaniesz mandat; hulajnoga, rower, dziecko, ścieżka rowerowa, cyklista
Spacerowicze ich nie chcą, rowerzyści przeganiają. Za hulajnogę czy rolki na ścieżce dostaniesz mandat
22 czerwca 2017, godz. 13:00 (272 opinie) autor: Ewa Palińska
Po ścieżkach rowerowych jeździ się przyjemniej i wygodniej niż po chodnikach, dlatego wielu posiadaczy hulajnóg, deskorolek czy rolek woli jeździć właśnie tam. Muszą mieć jednak na uwadze, że grozi za to mandat, ponieważ jeździć po ścieżkach mogą tylko cykliści.
fot. fotolia/nadezhda1906
Dzieci na hulajnogach, rolkarze czy biegacze - na szczęście dla spacerowiczów coraz częściej korzystają ze ścieżek rowerowych. Ten fakt nie podoba się jednak cyklistom, którzy uważają, że tylko oni mają prawo korzystać ze ścieżek. Sprawdziliśmy, kto ma rację.
Ze ścieżek rowerowych powinni móc korzystać:
wyłącznie rowerzyści, jak ma to miejsce teraz
wszyscy, którzy uprawiają sport bądź korzystają z pojazdów innych niż rowery w celach rekreacyjnych
łącznie głosów: 1170
Aktywność fizyczna na świeżym powietrzu ma coraz więcej zwolenników - wystarczy wyjść na krótki spacer, aby natknąć się na tłumy rowerzystów, rolkarzy, dzieci na hulajnogach czy biegaczy. Przeciskanie się przez spacerowiczów bywa dla nich niekomfortowe, dlatego znacznie chętniej niż po chodnikach wolą poruszać się po ścieżkach rowerowych.
- Mój syn jeździ na hulajnodze wyłącznie po ścieżce rowerowej, ponieważ w mojej ocenie jest to rozwiązanie bezpieczniejsze niż jazda po chodniku - natężenie rowerów jest niewielkie, nawierzchnia jest lepsza, no i syn nie musi co chwilę natykać się na pieszych - mówi Janusz z Przeróbki, ojciec siedmiolatka.
Ze ścieżek równie chętnie korzystają rolkarze:
- Nie zamierzam jeździć po dziurawych czy wybrukowanych chodnikach, skoro tuż obok mam do dyspozycji gładką nawierzchnię ścieżki rowerowej. Poza tym jeżdżę bardzo szybko, więc mogłabym zrobić krzywdę jakiemuś spacerowiczowi - przyznaje Anna, mieszkanka Siedlec.
Pieszym taki stan rzeczy bardzo odpowiada - ich zdaniem chodnik służy do spacerowania, a nie do rekreacji.
- Zawsze, kiedy widzę kogoś jadącego chodnikiem, przeganiam go na ścieżkę. Do tego przecież służy, prawda? - mówi Władysława, emerytka z Sopotu. - Jestem już starszą osobą, mam problemy z chodzeniem i nie będę co chwilę schodzić z drogi, bo ktoś jedzie czy biegnie. To dla mnie zbyt uciążliwe - ocenia.
Ścieżki rowerowe tylko dla rowerów - prawo po stronie cyklistów
Obecność użytkowników hulajnóg, deskorolek, rolek czy biegaczy na ścieżkach rowerowych nie podoba się jednak cyklistom, którzy przypominają, że ścieżki rowerowe są dla rowerów, dlatego pozostali użytkownicy powinni znaleźć sobie bardziej odpowiednie miejsce.
- Na drodze rowerowej obowiązują takie same przepisy, jak na jezdni - zarówno pod względem zasad ruchu, jak i prędkości. Teoretycznie rowerzysta może więc jechać na nich nawet 50 km/h. Oczywiście większość zachowuje zdrowy rozsądek i jedzie wolniej, ale nie zmienia to faktu, że rolkarz i dziecko na hulajnodze stwarzają duże niebezpieczeństwo na drodze rowerowej zarówno dla siebie, jak i innych - tłumaczy Michał z Gdyni.
Według niego podstawą jest zrozumienie przez wszystkich, że tzw. ścieżki rowerowe to drogi, które nie służą rekreacji, a są ciągiem komunikacyjnym - na takich samych prawach jak jezdnie. Rodzice nie powinni tam uczyć dzieci jeździć na czterokołowych rowerkach, tak samo jak nikt o zdrowych zmysłach nie jeździ na rolkach czy hulajnodze po ruchliwych ulicach.
Również według przepisów ruchu drogowego jedynymi użytkownikami ścieżek rowerowych mogą być cykliści.
- Prawo o ruchu drogowym osoby poruszające się na rolkach, wrotkach, deskorolkach i hulajnogach traktuje tak samo, jak pieszych, a to oznacza, że nie mogą korzystać z jezdni ani ścieżek dla rowerów. W związku z powyższym zachowanie pieszego na drodze powinno być zgodne z art.11 ustawy prawo o ruchu drogowym - wyjaśnia kom. Magdalena Ciska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Jak wyjaśnia, z treści tego przepisu wynika, że tam, gdzie jest chodnik, na rolkach i hulajnodze trzeba poruszać się po chodniku. Po jezdni można jechać dopiero wtedy, gdy na drodze nie ma ani chodnika, ani pobocza, a i to pod warunkiem ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.
- Podobnie jest w przypadku ścieżki rowerowej lub pasa dla rowerów - można korzystać, gdy nie ma chodnika lub pobocza, ale trzeba ustępować rowerzystom. Tych ograniczeń dla rolkarzy, osób jadących na hulajnogach itp. nie ma w strefie zamieszkania. Pieszy, a więc także rolkarz, może tam korzystać z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem - tłumaczy Ciska.
Mandat za hulajnogę?
W sytuacji kiedy rolkarz, ale także użytkownik hulajnogi, deskorolki czy biegacz porusza się drogą dla rowerów, choć ma do dyspozycji chodnik, może zapłacić mandat w wysokości 50 złotych.
- Te osoby są traktowane jak osoby piesze i jeśli znajdą się na ścieżce dla rowerów, to ponoszą takie same konsekwencje prawne. Policjant może takie osoby pouczyć albo ukarać mandatem. To funkcjonariusz podejmujący interwencję decyduje, jaki środek zastosuje wobec sprawcy wykroczenia - tłumaczy kom. Magdalena Ciska.
2017-06-22 13:12
w takim razie rowerzyści niech spie.... przepraszam zjeżdżają z chodników (19)
to by było sprawiedliwe
178 / 48
A także z jezdni, gdy obok jest ścieżka. Poza tym najbardziej wkurzają rowerzyści na jezdni jadący obok siebie
Zgadzam się! Chyba nie ma nic bardziej irytującego...
Jest. Rowerzysta przed maską skręcający z prawego pasa w lewo... (częsty widok).
No, w sumie masz rację. Ale to już totalna głupota i prośba o nieszczęście...
To lepiej przestań się wkurzac, bo taka jazda obok siebie jest w pełni zgodna z prawem - jest to zapisane wprost w ustawie PoRD, Art. 33
Chyba właśnie jest zakazana..:
Art. 33. 3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:
W 2011 roku w życie weszły zmiany w Kodeksie Drogowym, które pozwalają na jazdę rowerzystów obok siebie
No właśnie, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu drogowego albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu. A utrudnia i zagraża zawsze!!
Zawsze? Ja nie czuję się zagrożony widząc dwa rowery obok siebie.
I wyprzedzania nie utrudnia mi to bardziej niż jeden rower, bo i tak przecież trzeba zmienić pas samochodem, żeby zachować odstęp.
Więc mi nigdy nie utrudnia i nie zagraża, pewnie przez to, że jeżdżę i rowerem i samochodem na codzień.
Mniej spiny życzę, będzie zdrowiej.
2017-06-22 16:11
słabej baletnicy przeszkadza ......
Jak wyżej ;]
Nie ma możliwości wyprzedzenia nawet jednego roweru bez zmiany pasa ruchu - matematyka nie kłamie, są przepisy regulujące szerokość roweru, pasa ruchu oraz racjonalnej odległości jaką musi zachować rowerzysta od krańca jezdni żeby jechać bezpiecznie; są też specyfikacje aut wraz z ich szerokością oraz przepis mówiący o tym, że rowerzystę TRZEBA wyprzedzać z zachowaniem odległości co najmniej 1m odstępu.
w związku z powyższym NIE MA opcji, żeby wyprzedzić rowerzystę bez zmiany pasa ruchu
a co za tym idzie, skoro musimy i tak zmienić pas ruchu, to dwóch rowerzystów jadących obok siebie nie robi żadnej różnicy - bo ZABRONIONE jest również zajmowanie dwóch pasów ruchu przez pojazd jednocześnie :D i nie można - w teorii! - legalnie wyprzedzać bez całkowitej zmiany pasa ruchu.
w praktyce natomiast niemalże wszyscy nagminnie to robią.
w praktyce (zbyt) często zdarza się, że auto wciska się "na trzeciego" między pojazd jadący z przeciwka a rowerzystę :(
żeby być fair, uważam również że rowerzyści - wszyscy! starzy, młodzi, kobiety i mężczyźni - powinni zniknąć z chodników
wówczas kierowcy przyzwyczailiby się do rowerów na jezdni - tak jak mówią przepisy
a deskorolkarze wrotkarze i inni na DDR?
spoko - niech sobie będą - o ile nie jadą środkiem albo równolegle we 2+ i jadą względnie szybko - bez pogaduch i tamowania ruchu
Zawsze? Nawet na mało uczęszczanej szerokiej jezdni? Wobec tego przesyłam wyrazy współczucia, bo skoro dwa rowery obok siebie są problemem i zagrożeniem, to nie wyobrażam sobie jak jesteś w stanie wyprzedzić samochód - taki jest duży, przerażający i niebezpieczny...
" wyjątkowo " to słowo klucz
Nagminnie
Rolka, hulajnogi
Jak będzie więcej ścieżek czemu nie. A rolkarze jadący całą szerokością ścieżki i słuchawki na uszach.
A ty "chamstwo" powiedz swojej Grażynce,żeby z Brajankiem w wózku (1)
nie pałętała się po drodze rowerowej.
A Ty, Sebix, rozumiem, że wtedy nie będziesz popylał chodnikiem? Ani pod tunelami?
Prawda jak d***, każdy ma swoją.
Samochody przede wszystkim niech spie.... przepraszam zjeżdżają z chodników
2017-06-23 09:13
2 metrowy chodnik
tja, a do parkujących samochody na chodnikach to jak się zwrócisz?
co powiesz pieszym przechodzącym przez jezdnię?
nie napinaj się, bo ci żyłka pęknie.
i tak i nie (7)
absolutne bzdury właśnie.
taki artykuł tylko zaciemnia przynosząc wiele szkód
2017-06-22 17:32
Rowerzysci - dziwna grupa spoleczna (2)
Na drodze chcą być traktowani na równi z samochodami na chodniku na rowni z pieszymi ale na scieżce ROWEROWEJ nie ma im równych.
Janusz TDI
To tylko twój zakrzywiony obraz rzeczywistości,. Niewiele ma wspólnego z prawdą.
Zawsze powtarzam...
Że wojny w komentarzach dzielą się na :
Kierowcy vs piesi, kierowcyvs rowerzyści.
Piesi vs kierowcy, piesi vs rowerzyści.
Rowerzyści vs kierowcy, rowerzyści vs piesi, rowerzyści vs inni! rowerzyści, rowerzyści vs rolkarze/deskorolkarze/hulajnogi, rowerzyści vs matki z wózkami, rowerzyści vs psy na smyczy i bez, rowerzyści vs ...
Rowerzyści=HIV
2017-06-23 09:51
Jeżeli "dorosła" (mentalnie) osoba porusza się po DDR nieważne czy to na rolkach, czy na hulajnodze czy innym ustrojstwie, nawet biegacz biegnący przy krawędzi, jedzie z jajem, przy prawej krawędzi, nie panoszy się po całej szerokości to mi jako rowerzyście to absolutnie nie przeszkadza... problem faktycznie jest z dziećmi i tymi "rekreacyjnymi" którzy są nieobliczalni i potrafią nagle zjechać na drugą stronę - z tymi już gorzej. Brakuje jeszcze świadomości w ludziach że rower to środek transportu (hulajnoga i rolki też mogą takim być) i że po ddr jedzie się np do pracy po to żeby zrobić to szybko i sprawnie. Niestety wielu traktuje jeszcze ddr jako tą ścieżkę, czyli coś rekreacyjnego, do zabawy... NIE! To jest JEZDNIA, a ścieżki to są w lesie, ewentualnie w parku...
jakieś 2 lata temu pisali, że
w Trójmieście możemy korzystać zarówno z dróg rowerowych jak i chodników
http://praca.trojmiasto.pl/Kto-sie-odwazy-hulajnoga-dojezdzac-do-pracy-n91734.html#tri
Dlaczego niby hulajnogą, albo na rolkach nie mógłbym się poruszać po DDR?
Znam rolkarzy, którzy prześcigną niejednego pana w getrach.
"tak samo jak nikt o zdrowych zmysłach nie jeździ na rolkach czy hulajnodze po ruchliwych ulicach" natomiast ludzie w getrach pchają się na ruchliwe ulice i nic sobie z tego nie robią.
99 / 63
Bo rolkarz wg przepisów jest pieszym.
2017-06-22 13:27
Według przepisów rowerzysta powinien zsiąść z roweru przed przejściem dla pieszych i go przeprowadzić. Ilu tak robi? Garstka.
Bo jak prawo jest tak głupie, że 99% ludzi je ignoruje, to może trzeba je zmienić zamiast iść w zaparte.
Przewaga idiotów.
Bo w wiekszosci przypadkow sa przejazdy i jechac mozna.
kierowca przed przejsciem ma obowiązek zwolnic. Ilu tak robi? garstka.
kierowca ma obowiązek zatrzymać się przed zieloną strzałką. Ilu tak robi? garstka
kierowca ma obowiązek zachować bezpieczny odstęp przy wyprzedzaniu. Ilu tak robi? garstka......
Jeszcze dodam: kierowca w obszarze zabudowanym ma obowiązek jechać 50 km/h. Ilu tak robi? GARSTKA.
garstka to twoje imię czy co ???
ja akurat tak robię jak napisałaś i co łyso???
Przepis absurdalny. Nie ma logicznego uzasadnia dla schodzenia z roweru.
Powinny być ograniczenia dotyczące prędkości no i ważna sama kultura rowerzysty, natomiast same schodzenie nie wiem czemu ma służyć.
najbardziej lubię miny wkurzonych kierowców jak faktycznie zejdę z roweru i zaczynam przeprowadzać rower a on musi przez to dłużej czekać :)
lubie obserwować minę zdziwionego ped**arza, gdy przejeżdżam autem bez zatrzymania
a ped**arz musi hamować na słupku, bo się nie zorientował że to przejście a nie przejazd
2017-06-23 11:29
Mało tego. Ilu rowerzystów przepuszcza pieszych na przejściu przez ścieżkę rowerową?
2017-06-23 13:14
PdP przez ścieżkę pokonuje się dwoma krokami
jedynie jak się włazi bez rozejrzenia to można mieć problem
dodam więcej, wg przepisów dziecko na rowerze do lat 10 też jest pieszym i nie ma prawa korzystać ze ścieżek rowerowych. Za to może jeździć chodnikiem i może przejerżdżać przez przejścia dla pieszych.
takie mamy prawo :)
akurat to nie jest głupi zapis.
Trzeba pamiętać że przepis dalej mówi że rodzic mający takie dziecko pod swoją opieką też może jechać po chodniku...
A potem widzimy sceny jak 3 latek uczy sie jeździć na swoim rowerku w pasie nadmorskim a w koło niego maszerują mama, tata, babcia, dziadek, ciocia wujek itd i wszyscy na ddr, a dziarski dziadek czepia się wszystkich rowerzystów że jadą jak jego wnusi uczy się jeździć...
albo ostatnia scena - godzina 7:45 przejazd rowerowy przez ul. Powstańców Warszawskich (wzdłuż Nowych Ogrodów przy K5) - masa rowerzystów, masa aut, masa pieszych a mamuśka ze swoim kilkulatkiem na rowerku biegowym popyla przez przejazd rowerowy... dziecko oczywiście ma problemy z równowagą więc jedzie od lewej do prawej...
problemem nie są przepisy, problemem nie jest to kto gdzie jedzie... problemem jest brak myślenia i wzrok sięgający tylko do czubka własnego nosa
A hulajgonista według przepisów jest rowerzystą.
Dlaczego? Bo mamy zamordyzm i restrykcyjne prawo.
Tak samo jak z przeprowadzaniem rowerów po przejściu dla pieszych i karaniem za przechodzenie na czerwonym przy pustej drodze. PRL ma się ciągle dobrze m
2017-06-22 20:29
W PRLu nie bylo tylu glupicg przepisow. No i co ty wiesz o PRLu? (1)
Coś tam wiem... Pamiętam, jak na mnie gwiazdał milicjant, bo przeszedłem metr od przejścia dla pieszych. Absurd tego wydarzenia pamiętam do dzisiaj i przypomina mi się za każdym razem, kiedy jadę (bo prowadzić nie mam zamiaru) rowerem 5km/h przez przejście dla pieszych.
Pieszy nie może wbiegać na przejście, a rower wjeżdzać. Przepis nie jest bez sensu.
"mówi Janusz z Przeróbki, ojciec siedmiolatka"
i wszystko w temacie !!!!
2017-06-22 13:32
Synek Janusza nie powinien po drodze rowerowej jechać nawet rowerem.
Wg prawa dziecko do 10 lat na rowerze jest pieszym.
Tak więc zapraszamy z hulajnogą i rowerkiem na chodnik - zanim spowoduje wypadek wpadając pod jadącego 30km/h rowerzystę, który korzysta z drogi rowerowej w sposób, do którego została stworzona - czuli do szybkiego transportu, a nie zabawy z dziećmi.
2017-06-22 15:11
tak to sobie tłumacz (1)
Tia, a rak jest rybą.
Ja ci tylko podałem aktualny stan prawny.
Nie interesuje mnie co z tą informacją zrobisz, tak samo jak nie interesuje mnie jak ewentualnie będziesz się tłumaczyć policji gdyby, odpukać, doszło do wypadku.
Lepiej żeby gowniarz ludzi rozjezdzal
Jak ten siedmiolatek zostanie potracony przez rowerzyste to wtedyntatus bedzie sie pultal. Rownie dobrze niech synka wypusci na obwodnice.
2017-06-23 05:59
Ścieżka rowerowa to nie obwodnic! I rower tak jak samochód powinien zachować ostrożność!!! A jak nauczyć dziecko jeździć po ścieżkach żeby później nie jeździło chodnikami i poruszało się prawidłowo jak nic mu nie wolno!
Sylwia, imię zobowiązuje?
Należy dziecku wytłumaczyć. Tak sie robi.
hulajnoga... też rower (11)
zgodnie z PRD:
"rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h;"
czyli hulajnoga spełnia definicję roweru. I tyle w temacie :)
Prąd o napięciu? ? Co ty do szkoły nie chodziłeś?
to jest poprawne sformułowanie. Najwyraźniej to ty nie uczęszczałeś na zajęcia bądź co bardziej prawdopodobne twój mózg nie był wstanie przetworzyć tej informacji.
Nie ma pedałów
Mysle ze hulajnoga i deskorolka jednak pasuja pod definicje roweru
Napisane jest: "... może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny ..."
Z definicji wynika ze pedaly sa do uruchamiania napedu pomocniczego. Jak nie ma napedu pomocniczego to moze nie byc pedalow.
Z powyzszego wynika rowniez, ze deskorolka elektryczna oraz hulajnoga elektryczna nie beda rowerem, jesli ich naped nie bedzie uruchamiany pedalami.
Co wiecej - rower z pomocniczym silnikiem spalinowym (sa takie) wg definicji nie jest rowerem bo silnik sterowany jest manetka. Podobnie jak rower z pomocniczym napedem elektrycznym, ktory to naped jest uruchamiany np manetka na kierownicy a nie pedalami.
a rowerek biegowy spełnia definicję rowerka biegowego czy też nie ma pedałów?
ustaw siodełko w pozycji horyzontalnej i zjedź z chodnika
bądź trochę bardziej tolerancyjny
pedały mogą, ale nie muszą
2017-06-22 18:49
Hu.... Na hulajndze (1)
Jeśli hulajnoga też rower to spadaj na ulicę hu.....
2017-06-23 14:39
Zgodnie z zasadami prawa, w sytuacji nieoczywistości rację ma obywatel.
i tyle.. karać nie mogą.
Tylko nie pedały!
Mówi się "następy rowerowe"!
2017-06-23 10:49
jadąc na rowerze masz trzymać nogi na pedałach
więc... Trzymaj je podczas jazdy hulajnogą.
"wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały"
Jako rowerzysta to drogi rowerowe powinny byc dostepne dla wszystkich co maja koła pozatymi które sa wydzielane z ulic (3)
Bieganie po drogach rowerowych niestety to największa głupota z możliwych,nigdy nie biegam po drogach rowerowych tylko chodnikami a jak trzeba wyminąć, biegniesz na czas to wymijanie trawnikiem inaczej można zwolnic .
Przeciwnikami tak naprawdę sa nowi rowerzyści (zostali nimi bo rowery jak i bieganie stało się modne) ,i większości sezonowi ,albo ci co traktują drogi rowerowe jak tor wyścigowy.Jazda rolkami czy na deskach po wydzielonych drogach rowerowych jest niebezpieczna dla nich.Dlatego nie powinno sie wystawiać żadnych mandatów i zmienić przepisy dostosować je do zachodnich.
podobnie jak dostosować przepisy dla pieszych i rowerzystów by blachosmordy przestały bezkarnie terroryzować wszystkich wokoło.
Zgadzam się co do kwestii merytorycznej, na mało ruvhliwych ddr spokojnie można tolerować rolkarzy, a rolkarze jak goście powinni składać się(grabie, przy ciele,nogi razem) będąc wyprzedzanymi, czy mijanymi. Wystarczy odrobina życzliwości. Dodam, że jestem rowerzystą poruszającym się raczej szybko ( ok 30).
Co do formy, to pierwsze zdanie - bardzo nie po polsku.
Zgarzdam się w 100 %, kultura użytkowników to najważniejsza sprawa.
Może jestem Janusz, ale jeżdze na rowerze, na rolkach, i ostatnio na longboardzie,
wszystko kwestia normalności i kultury uzutkowników.
Mam kółka więc omijam chodniki, z powodu prędkości i nierówności.
Janusz dla rowerzystów
Blacho - smordy.
Podoba mi się to nowe określenie...:-)
"Ten fakt nie podoba się jednak cyklistom, którzy uważają, że tylko oni mają prawo korzystać ze ścieżek."
Jakieś źródło? To że dwóch januszy kolarstwa ma problem nie znaczy, że to jakaś dominująca postawa.
Co za różnica czy wyprzedzam rower, czy rolkarza. Nawet ci bujający od lewej do prawej ładnie zjeżdzają jak ich delikatnie dzwonkiem poprosić.
Nie "dwóch Januszy" tylko obowiązujące w Polsce przepisy.
Można dyskutować, czy prawo jest ok czy nie bardzo, ale przepisy jasno definiują kto może korzystać z DDR a kto nie
Nie to napisała autorka artykułu. Napisała "nie podoba się cyklistom" bez żadnych dowodów na poparcie swojej tezy.
2017-06-22 13:58
Tak, masz rację, teraz zrozumiałem o co Ci chodzi.
W ogóle merytorycznie ten artykuł jest dość słaby, zamiast faktów jakieś wywiady z ludźmi, którym się coś wydaje...
a co chcesz jeszcze? (2)
w ustawie jest wszystko - na ścieżkach tylko rowery i basta. Jakiego jeszcze merytorycznego wytłumaczenia potrzebujesz?
Janusz z Przeróbki
Janusz nie podszywaj się za rowerzystę i nie szczuj jednych na drugich.
Ja robię ponad 1000km miesięcznie i nie widzę żadnego problemu z rolkarzami. Temat sztucznie nadmuchany.
też nie widzę problemu z rolkarzami
po kostce rowerem się marnie jeździ, a co dopiero rolkami. Tyle tylko, że rolkarz może zostać ofiarą policyjnej łapanki i musi się z tym liczyć.
Słabnę jak czytam takie artykuły. Autor nie rozróżnia podstawowych pojęć, a kom. Magdalena Ciska również. (5)
Mieszane są bez zupełnego zrozumienia pojęcia: DDR, ścieżki rowerowej, drogi dla rowerów i pieszych.
PoRD określa dokładnie czym jest DDR, pas dla rowerów oraz reguluje pierwszeństwo podczas korzystania z "drogi dla rowerów i pieszych".
"Ścieżka rowerowa" - pojęcie pochodzi z "Rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie" i nie ma zastosowania podczas użytkowania, określania pierwszeństwa itp. itd. W takim rozumieniu cały ciąg komunikacyjny rowerzysty jest ścieżką rowerową.
2017-06-22 13:50
Najważniejsze dla kierowcy, pieszego czy rowerzysty (uczestników ruchu) jest Prawo o Ruchu Drogowym w którym jest mowa o drodze dla rowerów.
Otóż to! Tam są wszystkie definicje, a wszystko inne wynika z ustawy.
To, że ktoś coś wymyśla, jest bez znaczenia.
Wyjaśniam tytuł mandatu wg. taryfikatora: (2)
01 Przepisy o ruchu pieszych
15. Naruszenie przepisów dotyczących ruchu pieszych na drogach dla rowerów: 50 zł (art.11 ust.4)
Żeby wszystko było jasne należy zacytować podstawę prawną do takiego ukarania (art.11 ust.4 PoRD)
4. Korzystanie przez pieszego z "drogi dla rowerów" jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi.
No to teraz do przepisów, czym jest droga dla rowerów:
PoRD Art. 2. 5) droga dla rowerów – drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; droga dla rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego;
Zatem podstawą ukarania może być wyłącznie jazda DDR, która określona jest konkretnym znakiem:
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych
§37.1. Znak C-13 „droga dla rowerów” ... Czyli taki niebieski okrągły znak z rowerem i żaden inny.
A teraz proszę mi wyjaśnić podstawę ukarania na jakiejkolwiek drodze pieszo rowerowej.
Moim zdaniem takiej podstawy nie ma.
Droga (c13|C16) nie jest "drogą dla rowerów", gdyż nie jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi. (nie jest oddzielona np. od chodnika)
W zw. z powyższym nie ma możliwości ukarać jadącego na rolkach i hulajnodze drogą pieszo-rowerową, nawet po wydzielonym dla rowerów asfalcie, gdyż nie jest to DDR!
Istnieje ryzyko, że interpretacja będzie taka, że § 40 . 2. rozporządzenia mów, że "C-13 i C-16 oddzielone kreską pionową oznaczają drogę dla rowerów i drogę dla pieszych położone obok siebie...", ale tutaj mamy absurd prawny, bo drogi te nie są konstrukcyjnie oddzielone.
W związku z tym przez sąsiadujące położenie taka droga staje się drogą pieszo-rowerową i jest zawsze oznaczona innym znakiem niż samodzielny C-13, a to jest podstawą odmowy przyjęcia mandatu.
Dodatkowo minister nie może rozszerzać/zmieniać znaczenia przepisów ustawy, dlatego takie ukaranie raczej nie obroni się w Sądzie.
Oczywiście to jest moje zdanie i mandatu bym nie przyjął.
Zwracam też uwagę, że na każdej drodze pieszo rowerowej pieszy ma pierwszeństwo
decyduje o tym PoRD art.33. 1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
Nie ma żadnego innego przepisu, który określa pierwszeństwo rowerzystów na ciągach pieszo rowerowych. Wywodzenie pierwszeństwa roweru na podstawie wyznaczenia przez ministra takiego rozwiązania jest abstrakcją!
Kolejny mankament to zdanie drugie, które wyraźnie wskazuje na warunkowe korzystanie z drogi rowerowo pieszej przez rowerzystę:
"Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym."
Jeżeli korzysta - ma ustępować pieszym. Jest to logiczne. Nielogicznym jest wywodzenie, że art. 33. mówi o obowiązku z korzystania z takiej drogi, gdyż pierwsza część art. 33 ogranicza taki obowiązek wyłącznie do DDR i pasów rowerowych z zastrzeżeniem kierunku jazdy.
Większość rowerzystów, którzy jadą rekreacyjnie, pojedzie taką pieszorowerówką i ok. To jest ich prawo i ryzyko.
Część rowerzystów np. na rowerach szosowych pojedzie jezdnią, bo nie można zmuszać do zastosowania się do tego typu rozwiązań choćby z powodu bezpodstawnej dyskryminacji w pełni uprawnionego uczestnika ruchu.
Dlatego w wielu krajach buduje się już wyłącznie DDRy i pasy, a łączenie chodników z drogą dla rowerów jest rzadkością i ma zastosowanie wyłącznie w miejscach w których inaczej się nie da.
Tymczasem u nas jest na opak.
I wolałbyś pójść do Sądu za 50 zł? Czytać przez miesiąc interpretacje prawne, w wolnym czasie przegladać- komentowac
na forach, jechać na przesłuchanie na Komende, pójść na rozprawę i walczyć o swoje ????
No tak, "bo tu proszę Pana chodzi o zasady". .. Koszt paliwa(zwrot należy się wyłącznie za komunikację miejską ), czas poświęcony temu a nie np. żonie i dzieciom -taaa ,warto! " Bo nie będę dawał się dymać"- może i tak, ale kogo to będzie obchodzić. Czy w pracy dostaniesz za to order,czy dzieci uznają Cię za bohatera ( zwłaszcza kiedy tatuś zamiast bawić się z pociechami i cieszyć spokojnym życiem ) będzie toczył swoją bitewkę o głupie 5 dych...Zapłać to chłopie i następnym razem pomyśl że wcześniej zrobiłeś błąd i więcej go nie popelnisz, bo kosztowało Cię to tylko tyle.
wieczny sierżant
Jest zasada (4)
Po ścieżce można tylko z pedałami.
A hulajnogi z pedałami mogą?
Z pedałami nie trzeba afiszować się po ścieżkach, spróbuj w intymnym miejscu
miło poczytać specjalistę
w twoim przypadku
to po rowach
Rowerzyści to obecnie najbardziej roszczeniowa grupa uczestników ruchu drogowego (34)
Najczęściej roszczeniowość idzie w parze z chamstwem
120 / 74
No patrz jakie przejezyczenie...
Chciałeś napisać kierowcy a napisało ci się rowerzyści.
Zgadza się, poza tym drobnym błędem słownym masz oczywiście całkowitą rację.
Niestety, ale to nie błąd. Powtarzam, ROWERZYŚCI (napisane z pełną świadomością) stanowią najbardziej roszczeniową grupę społeczeństwa!
2017-06-22 16:19
najbardziej roszczeniową zaraz po kierowcach.
Po kierowcach TiRow i taksówkarzy.
2017-06-23 20:07
Nie przesadzaj. Wolę niedomytego złotówę niż tych chamów na rowerach.
2017-07-06 11:57
każdego podnieca to co lubi. wolny kraj
Chamstwu (1)
w życiu trzeba się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom
A kierowcy to zwykłe kanalie i hieny łącznie z kobietami których nie powinno być na drodze a powinny siedzieć w domu przy garach. Kierowcy to zwykła banda i elektorat sekty PiS niszczące j polską demokrację
I z tego powodu budowane są tzw. "ścieżki" żeby kierowcom było wygodniej jeździć. (4)
Takie przypały jak ty, same nie wiedzą o co im chodzi.
Chce taki mongoł żeby rower jechał chodnikiem, ale jak już chodnikiem taki rower jedzie i tylko przejeżdża przez przejście, to krew się w nim gotuje i wymyśla bajeczkę, że ta starsza pani jechała 40km/h, pomimo, że jechała w tempie pieszego. Jak łamie przepis dla jego wygody, to mordę krótko trzyma, nie wzywa tej kobiety żeby zjechała na jezdnię.
Już pominę, że rower może jechać jezdnią w wielu wypadkach, nawet gdy obok jest nawet DDR i pas rowerowy, ale mongoł nie zna przepisów. On jest specjalistą od bezwzględnego trąbienia i darcia ryła przez okienko.
Jeśli chciałeś dyskutować ze złą opinią o rowerzystach, to się nie udało: swoim wpisem zdecydowanie ją potwierdziłeś.
2017-06-23 10:20
Oczywiście. Ja wpisem, a wy zachowaniem!
masz mentalność 15-latka
my - wy, czarne- białe, mongoł, specjalista od trąbienia i darcia ryła...
świat jest trochę bardziej zróżnicowany i są różni ludzie, zarówno kierowcy jak i rowerzyści, nie uogólniaj i nie obrażaj innych, bo pewnie nie raz w życiu zachowałeś się jak ten mongoł i darłeś ryło chociaż nie miałeś racji. Trochę więcej pokory i zrozumienia dla innych a ciśnienie nie będzie ci tak skakać. Każdy popełnia w życiu błędy, a prawo jak zwykle nie jest dostosowane do bieżącej sytuacji i nie nadąża za realnym życiem. Jak uchwalali to prawo, to nie było takiego boomu na rowery, a rolkarzy, hulajnogi czy innych longbordów nie widziałeś na ulicy. Więc weź głęboki oddech i nie spinaj tak pośladków.
Kompletny bełkot, nie wiadomo o co Ci chodzi a z wypowiedzi wyziera jedynie chęć obrażenia kogoś.
Raczej kierowcy
Roszczeniowość czy zdrowy rozsądek? Gdy jadę rowerem ścieżką rowerową i widze przed sobą rodziców z wózkiem, czy to jest normalne? NIE! Ścieżkami chodzą piesi i kompletnie nie patrzą co sie dookoła nich dzieje. Ścieżkami jeżdżą dzieci, które nie znają przepisów, a ich rodzice wydają się nie zwracać na nic uwagi - bo ich dziecko przecież jest najważniejsze. Przykłady można mnożyć. Generalnie mam wrażenie patrząc na polskie drogi, że ludzie - niezależnie od środka lokomocji mają alergię na zdrowy rozsądek i myślenie.
ścieżką, to znaczy czym jedziesz: DDRem, pasem, drogą pieszo rowerową?
Bo to wszystko jest zupełnie czymś innym, a mieści się w zakresie ogólnego pojęcia "ścieżka rowerowa".
Tak maja alergie na zdrowy rozsadek ....
Zwlascza rowerzyści w obcisłych gaciach którzy jada wzdłuż kartuskiej jak by im się palilo, a przecież ta sciezka jest wycieta z chodnika po którym chodzi dużo osob i dość często potrafią wejść na sciezke - to nie sciezki jak w Holandii, oddzielone od ulicy i chodnika, czasami warto pomyslec a nie tylko potem krzyczeć ze się miało racje, widziałem ostatnio deb.la kopiącego samochod czekający na wyjazd z bocznej uliczki, nie obchodzilo go tez ze to rejon przejścia dla pieszych i warto by było tez zwolnic, na kolejnym wyjeździe szarpal się ze starszym człowiekiem bo ten mu przeszkadzal czekając przy przejściu, miał szczęście ze uciekl zanim doszedlem
Czy to takie dziwne? (1)
postaw się w sytuacji rowerzysty. Takiego normalnego, znającego przepisy i przestrzegającego ich.
Chcesz dojechać z punktu A do punktu B.
Po drodze musisz pokonać X razy jezdnię którą samochody jadą prosto bo projektant wymyślił że droga dla rowerów będzie co skrzyżowanie przechodzić na drugą stronę jezdni.
Po drodze musisz omijać pieszych, rolkarzy, biegaczy którzy nic sobie nie robią z faktu istnienia dróg dla rowerów.
Mijasz kierowców którzy nie wiedzą że na zielonej strzałce się zatrzymuje i próbują cię rozjechać na PRZEJEŹDZIE ROWEROWYM, ewentualnie na nim stają przepuszczając pieszych.
500m przed dotarciem do celu droga rowerowa się urywa, musisz zjechać na jezdnię (najczęściej prosto z chodnika i przez krawężnik) gdzie trąbią na ciebie samochody, albo wyprzedzają z narażeniem twojego życia.
Uff. Dojechałeś. Stojaki rowerowe oczywiście na chodniku a nie przy jezdni, więc wystawiasz rękę, zatrzymujesz się na jezdni, schodzisz z roweru i wprowadzasz go na chodnik by zaparkować.
CZY TO NIE BRZMI ABSURDALNIE?
NADAL DZIWISZ SIĘ DLACZEGO ROWERZYŚCI WALCZĄ O SWOJE PRAWA?
takie właśnie mamy prawo.
dokładnie panie, dokładnie.
dla rowerzystów są ścieżki oraz jezdnie, bo tam też mogą bezkarnie, jedyny warunek brak zakazu jazdy dla rowerów, ale i to mają "gdzieś".
2017-06-23 10:27
Nienawidzę tych gejów w rajtuzach, i tylko za to ,że łamią wszystkie przepisy ruchu drogowego. (10)
Jest droga rowerowa to taki gej nią nie pojedzie bo ma rowerek tzw. kolarzówkę z cienkimi oponkami i blokuje cały ruch. Stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu którzy chcą tego peda.... wyprzedzić. Kiedy to się uda znowu pan gej na światłach jest pierwszy. Przypominam że obok droga dla rowerów. Oczywiście pan gej ma 30 kamerek bo gdyby co to zaraz do sądu pobiegnie. Policja nie reaguje a powinna. Druga sprawa to oświetlenie, pan w rajtuzach tego nie uznaje.
sweterekserek
Policja nie reaguje, gdyż zna przepisy (2)
w przeciwieństwie do ciebie - geju w stringach!
No właśnie napisał koleś co w kalesonach śmiga.
moim rowerkiem to śmigam po lasach , jeżdżę w dresach , stringi takie czerwone widziałem ostatnio
u Twojej baby. Ups wygadałem się.
hahahah (5)
jak nie potrafisz wyprzedzić rowerzysty to ciekawe jak sobie radzisz z traktorami czy śmieciarkami...
może lepiej oddaj prawo jazdy?
potrafię tirem zawsze......
ja nie mam prawa jazdy.....
traktory jeżdżą raczej po wioskach np, kaszuby, w mieście śmieciarki (2)
opróżniają pojemniki nad ranem ,cholera w mieście to raczej Ty sobie nie poradzisz, już widzę twojego golfika GWE albo GKA chlapiącego olejem.
Ja to ten Twój znienawidzony "gej w rajtuzach", od urodzenia Gdańszczanin (1)
nawet nie wiesz, jaką przyjemność sprawia patrzenie, jak Ci piana z pyska cieknie gdy Cię po raz kolejny wyprzedzam rowerem na skrzyżowaniu :)
fajnie się stoi w korkach co?
Noooo.... do czasu .... aż Ci ze strachu rajtuzy pękną na d....
Pysk ma Twoja stara to znaczy Twój chłopak.I nie przeginaj bo Ci kiedyś kamerki nie pomogą a i rowerek możesz wyciągać z rowu.Zresztą rów jest Ci doskonale znany.
Zapomniałeś dodać że kierowcy mają 3 chłopaków czyli o jednego więcej ?
I kto tu jest większym gejem ?
2017-06-23 12:29
Powiedział parkując samochód na całej szerokości chodnika i biegnąc uczyć swoja latorośl jazdy na rowerze bujając się od jednej krawędzi drogi rowerowej do drugiej...
To jest nic. Lubie spokój i ciszę. Dlatego żegluję. Nic tak nie wk... jak goście
w motorówkach i skuterach. Ma kupę miejsca, a przepływa blisko robiąc falę i hałas. Chamstwo jest wszędzie.
2017-07-05 23:43
Nie. Kierowcy samochodów cały czas, niezmiennie to najbardziej roszczeniowa grupa uczestników ruchu drogowego. Polska to jeszcze Afryka pod względem transportu.
miasto.dla.ludzi