Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/vii-u-2709-19-wyrok-sadu-okregowego-warszawa-praga-w-523070923
Timestamp: 2020-08-06 10:15:25
Legal References Found: art. 47714
 art. 22
 art. 47714
 art. 219
 art. 83
 art. 68
 art. 38
 art. 58
 art. 83
 art. 22
 art. 300
 Art. 6
 art. 8
 art. 13
 art. 2
 art. 22
 art. 22
 art. 83
 art. 58
 art. 83
 art. 58
 art. 83
 art. 58
 art. 83
 art. 229
 art. 229
 art. 22
 art. 232
 art. 6
 art. 58
 art. 58
 art. 83
 art. 47714

Document Content:
VII U 2709/19 - Wyrok Sądu Okręgowego...
Opublikowano: LEX nr 2977227
VII U 2709/19
Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie VII Wydział Pracy po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2020 r. w Warszawie sprawy K. P. i M. P. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. o podleganie ubezpieczeniom społecznym na skutek odwołania K. P. i M. P. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. z dnia 10 kwietnia 2019 r. numer: (...) zmienia zaskarżoną decyzję w ten sposób, że stwierdza, że K. P. jako pracownik u płatnika składek M. P. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 10 stycznia 2019 r.
K. P. w dniu 15 maja 2019 r. złożył odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. z dnia 10 kwietnia 2019 r., numer (...), stwierdzającej, że jako pracownik u płatnika składek M. P. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 10 stycznia 2019 r.
Odwołujący wskazał, że do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego jego syn M. P. zaproponował mu pracę w swojej firmie. Przed podjęciem zatrudnienia u syna był zarejestrowany w Urzędzie Pracy i z tego tytułu był objęty ubezpieczeniem społeczno - zdrowotnym. Podkreślił również, że ostatni raz korzystał ze zwolnienia lekarskiego 20 lat temu, a legitymuje się stażem pracy w wymiarze 34 lat. Od półtora roku oczekiwał na planowany zabieg i był poinformowany przez lekarza, że pobyt w szpitalu będzie trwał 2 - 3 dni, a potem wyjdzie całkowicie zdrowy. Nikt nie mógł przewidzieć, że wstąpią potem poważne komplikacje pooperacyjne i że odwołujący wyjdzie ze szpitala o kulach i z wystawionym dwumiesięcznym zwolnieniem. Pomimo tych przejść odwołującemu udało się jednak podjąć pracę ponownie od 5 kwietnia 2019 r. i będzie pracował w dalszym ciągu.
W dalszej części odwołania K. P. podkreślił, że nie istnieje żaden przepis ustawowy, który nakładałby obowiązek świadczenia pracy przez kilka miesięcy przed uzyskaniem zasiłku chorobowego wypłacanego przez organ rentowy. Dodał, że nie wie jak ZUS widzi przedstawienie dowodu świadczenia pracy polegającej na kolportażu ulotek na mieście. Jego praca polega na rozklejaniu ogłoszeń w miejscach dozwolonych, na tablicach ogłoszeń itp. Jeśli chodzi zaś o tezę ZUS o bliskiej relacji stron, to odwołujący ocenił ją jako absurdalną. Wskazał, że czuje się poprzez decyzję ZUS wykluczony ze społeczeństwa i mocno skrzywdzony takim podejściem (odwołanie z dnia 14 maja 2019 r., k. 3-7 a.s.).
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. w odpowiedzi na odwołanie z dnia 28 maja 2019 r. wniósł o oddalenie odwołania na podstawie art. 47714 § 1 k.p.c.
Uzasadniając swe stanowisko organ rentowy wskazał, że podstawą wydanej decyzji był brak dowodów na świadczenie pracy, brak zatrudnienia osoby na zastępstwo, bliska relacja stron oraz krótki okres od zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych do powstania niezdolności do pracy. Podane okoliczności, zdaniem organu rentowego, wskazują, że zawarcie stosunku pracy nie było związane z realizacją interesów płatnika i z wykonywaniem obowiązków przez odwołującego. ZUS wskazał, że celem stron stosunku pracy było uzyskanie przez odwołującego jedynie ochrony ubezpieczeniowej oraz nabycie korzyści finansowych zapewnionych przez Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Organ rentowy zaznaczył, że odwołujący bezpośrednio przed zatrudnieniem, zgłoszony był do ubezpieczeń jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku, a zawarcie umowy o pracę umożliwiło nabycie statusu pracownika oraz prawa do tych świadczeń, które po 33 dniach w całości są opłacane przez ZUS. W związku z tym, zdaniem organu rentowego, doszło do wyraźnego naruszenia równowagi pomiędzy udziałem w tworzeniu funduszu ubezpieczeniowego a wysokością wypłacanych z niego świadczeń. ZUS stanął na stanowisku, że zachowanie stron spornego stosunku pracy prowadzi do świadomego osiągnięcia nieuzasadnionych korzyści kosztem pozostałych ubezpieczonych partycypujących w jego tworzeniu. ZUS powołał się również na orzecznictwo Sądów Apelacyjnych dotyczące wymogu spełnienia przesłanek wynikających z art. 22 § 1 k.p. (odpowiedź na odwołanie z dnia 28 maja 2019 r., k. 17-18 a.s.).
M. P. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Centrum Ważka J.D.G. M. P. z siedzibą w W. w dniu 20 maja 2019 r. również odwołał się od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. z dnia 10 kwietnia 2019 r. Płatnik składek podzielił w całości stanowisko zaprezentowane w odwołaniu z dnia 15 maja 2019 r. przez K. P. Dodał, że ZUS w sposób nieprawidłowy uznał, że celem zawartego z ubezpieczonym stosunku pracy było naruszenie obowiązujących przepisów dotyczących systemu ubezpieczeń społecznych. Wyjaśnił również, że dotychczas nawet nie posiadał wiedzy o możliwości nieuczciwego postępowania w zakresie objętym sporem (odwołanie z dnia 20 maja 2019 r., k. 2-3 a.s. VII U 4236/19).
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. w odpowiedzi na odwołanie z dnia 30 maja 2019 r. wniósł o oddalenie odwołania M. P. na podstawie art. 47714 § 1 k.p.c., a uzasadniając swe stanowisko wskazał taką samą argumentację jak w odpowiedzi na odwołanie dotyczącej K. P. (odpowiedź na odwołanie z dnia 30 maja 2019 r., k. 15 - 17 akt o sygn. VIIU 4236/19).
Zarządzeniem z dnia 26 lutego 2020 r., na podstawie art. 219 k.p.c., sprawa z odwołania M. P. o sygn. akt VII U 4236/19, została połączona ze sprawą z odwołania K. P. celem ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia (zarządzenie z dnia 26 lutego 2020 r., k. 36 a.s. VII U 4236/19).
K. P. ukończył Technikum Mechaniczne Nr 4 w W., uzyskując tytuł technika mechanika o specjalności obróbka skrawaniem (świadectwo ukończenia technikum zawodowego z dnia 30 kwietnia 1976 r., akta ZUS). Posiada staż pracy wynoszący łącznie ponad 33 lata, z czego tylko 4 miesiące i 2 dni są to okresy nieskładkowe (decyzja ZUS z dnia 9 stycznia 2019 r., k. 9 - 10 a.s.).
M. P. jest z zawodu informatykiem i do grudnia 2019 r. wykonywał pracę w wyuczonym zawodzie na podstawie umowy zlecenia. Godziny tej pracy mógł ustalać dowolnie, w związku z tym, by uzyskać dodatkowy dochód, od dnia 1 czerwca 2017 r. rozpoczął jednoosobową działalność gospodarczą pod nazwą Centrum Ważka J.D.G. M. P. z siedzibą w W. (...) działalności związany jest z bezpośrednią sprzedażą artykułów gospodarstwa domowego dla klientów indywidualnych, a konkretnie filtrów do wody, które M. P. montuje w domu klientów, serwisuje czy też dokonuje wymiany wkładów (wpis z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej - akta ZUS, zeznania K. P., k. 101 - 102 a.s., zeznania M. P., k. 102-103 a.s.).
K. P. jest ojcem M. P. Odwołujący zamieszkują pod tym samym adresem, lecz nie prowadzą razem gospodarstwa domowego ani działalności gospodarczej. Każdy z osobna uzyskuje dochody, które przeznaczane są na zaspokojenie ich osobistych, indywidualnych potrzeb życiowych (oświadczenie woli z dnia 14 lipca 2017 r., k. 12 a.s.).
M. P., prowadząc działalność gospodarczą, nie zatrudniał i nie zatrudnia pracowników za wyjątkiem ojca K. P., który pracował dla niego w okresie od 27 listopada 2017 r. do 31 maja 2018 r., na stanowisku sprzedawcy. K. P. zajmował się przede wszystkim sprzedażą i prezentacją filtrów, ale również konserwowaniem, montażem i ich naprawą. Pojawiły się jednak u niego problemy zdrowotne, wobec czego M. P. doszedł do wniosku, że sam będzie prowadził działalność gospodarczą i zakończył stosunek pracy z ojcem. K. P. zarejestrował się wówczas w Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna z prawem do zasiłku, który pobierał w okresie od 1 czerwca 2018 r. do 6 grudnia 2018 r. (zeznania K. P., k. 101 - 102 a.s., zeznania M. P., k. 102-103 a.s., informacja ZUS, k. 82 a.s., zaświadczenie Urzędu Pracy (...) W. z dnia 16 stycznia 2019 r. - akta ZUS).
Po kilku miesiącach stan zdrowia K. P. ustabilizował się i uległ poprawie. K. P. chciał w związku z tym pracować w dalszym ciągu aż do uzyskania emerytury. M. P. w dniu 10 stycznia 2019 r. ponownie zawarł więc z ojcem umowę o pracę na czas nieokreślony, na stanowisku pracownika marketingu informacyjnego, w pełnym wymiarze czasu pracy, z wynagrodzeniem w kwocie 2.250 zł brutto miesięcznie (umowa o pracę z dnia 10 stycznia 2019 r., k. 56 a.s., zeznania K. P., k. 101 - 102 a.s., zeznania M. P., k. 102-103 a.s.). W związku z tym doszło do utraty przez K. P. statusu osoby bezrobotnej, co Urząd Pracy (...) W. potwierdził w zaświadczeniu z dnia 16 stycznia 2019 r. (zaświadczenie Urzędu Pracy (...) W. z dnia 16 stycznia 2019 r. - akta ZUS).
M. P. przeprowadził dla K. P. szkolenie BHP i przeciwpożarowe związane z wykonywaniem pracy na stanowisku pracownika marketingu informacyjnego (zaświadczenie z dnia 10 stycznia 2019 r., k. 60-62 a.s.).
K. P. w dniu podpisania umowy o pracę wiedział, że za kilka tygodni przejdzie zabieg w szpitalu, który miał być jednak nieskomplikowany i po którym, po kilku dniach miał powrócić do pracy (zeznania K. P., k. 101 - 102 a.s., zeznania M. P., k. 102-103 a.s.).
Do zakresu obowiązków K. P. miało należeć prowadzenie korespondencji reklamowej firmy, kolportaż ulotek firmowych na mieście, wykonywanie telefonów, prezentowanie produktów AGD u klientów, rozklejanie ogłoszeń na mieście z ofertą usług oraz prowadzenie konsultacji i objaśnianie mechaniki produktów. (...) początkowym okresie swojej pracy zajmował się tylko roznoszeniem ulotek i rozwieszaniem ogłoszeń. Robił to na terenie dzielnic Ś. i M. oraz losowo dzwonił do potencjalnych klientów firmy. Ulotki przygotowywane były w domu. Szatą graficzną oraz ich wydrukiem zajmował się M. P. W ciągu jednego dnia pracy K. P. roznosił kilkadziesiąt ulotek, które wkładał do skrzynek pocztowych lub rozdawał osobom pod blokami mieszkalnymi. Robił to od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00 - 18.00. Podpisywał listy obecności (zakres obowiązków z dnia 10 stycznia 2019 r., k. 57 a.s., zeznania K. P., k. 101 - 102 a.s., zeznania M. P., k. 102-103 a.s., listy obecności, k. 58 - 59 a.s., indywidualna lista płac, k. 63 - 64 a.s.).
W dniu 4 lutego 2019 r. K. P. został przyjęty do Szpitala (...) p.w. Przemienienia Pańskiego w W. z rozpoznaniem: szpotawych kolan, łąkotki tarczowatej bocznej, uszkodzenia horyzontalnego łąkotki przyśrodkowej kolana prawego, zwyrodnienia więzadła krzyżowego przedniego, chonodromalacji drugiego stopnia w przedziale przyśrodkowym, drugiego i trzeciego stopnia w przedziale bocznym oraz trzeciego stopnia na powierzchni rzepki. W szpitalu w dniu 5 lutego 2019 r. wykonano zabieg operacyjny artroskopii kolana prawego w postaci usunięcia 30% wolnych fragmentów łąkotki przyśrodkowej. Odwołujący został wypisany ze szpitala w dniu 6 lutego 2019 r. W zaleceniach od lekarza prowadzącego został zobowiązany do: chodzenia z obciążeniem operowanej kończyny z pomocą dwóch kul łokciowych i układania jej w sposób przeciwobrzękowy, robienia okładów z lodu na prawe kolano po 20 minut, zmian opatrunków co dwa-trzy dni oraz do uczęszczania na rehabilitację i samodzielnego ćwiczenia kolana (karta informacyjna, k. 13-15 a.s.). Jednocześnie wystawiono mu zaświadczenie lekarskie wskazujące na niezdolność do pracy w okresie od 4 lutego 2019 r. do 4 kwietnia 2019 r. (zaświadczenie lekarskie, k. 53 a.s.).
K. P. nie został skierowany na badania lekarskie przed podjęciem zatrudnienia w firmie swojego syna ani po zakończeniu niezdolności do pracy. M. P. nie posiadał wiedzy o obowiązku skierowania pracownika na badania lekarskie (zeznania K. P., k. 101 - 102 a.s., zeznania M. P., k. 102-103 a.s.).
Ubezpieczony po okresie absencji wrócił do świadczenia pracy w firmie swojego syna. Wykonywał te same czynności jak w okresie wcześniejszym. Dodatkowo zajmował się wykonywaniem prezentacji filtrów do wody u zainteresowanych osób. Jeździł do mieszkań potencjalnych klientów i po przedstawieniu produktu, pozostawiał klientom filtr na próbę. W przypadku decyzji klienta o zakupie filtra, dochodziło do zawarcia umowy sprzedaży. Takich umów w ciągu miesiąca było 10 - 12, podpisywał je M. P. lub K. P., w zależności od zaistniałych okoliczności. Dni i godziny pracy K. P. nie uległy zmianie. Poza tym ubezpieczony zarówno w okresie przed wystąpieniem niezdolności do pracy, jak i potem był podporządkowany płatnikowi składek, od którego otrzymywał polecenia m.in. dotyczące roznoszenia ulotek w konkretnej części miasta. Na polecenie płatnika składek podpisywał listę obecności (indywidualna lista obecności pracownika za styczeń i luty 2019 r., k. 58-59 a.s., indywidualna lista płac za styczeń i luty 2019 r., k. 63-64 a.s., zeznania K. P., k. 101 - 102 a.s., zeznania M. P., k. 102-103 a.s.).
Płatnik składek dokonywał stosownych odliczeń i potrąceń z wynagrodzenia ubezpieczonego, co było wykazywane na liście płac. Wypłacał wynagrodzenie ubezpieczonemu przelewem na indywidualne konto bankowe ubezpieczonego. Jednocześnie opłacał wszystkie należności do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i do Urzędu Skarbowego (indywidualna lista płac za styczeń i luty 2019 r., k. 63-64 a.s., potwierdzenia wykonania przelewu, k. 65-66 a.s., elektroniczne zestawienie operacji firmy odwołującego za okres od 1 lutego 2019 r. do 3 lutego 2020 r., k. 97-100 a.s., PIT-28, k. 88-92 i 106-110 a.s., zeznania odwołujących, k. 101-103 a.s.).
Prowadzeniem księgowości dla płatnika składek zajmowała się nieodpłatnie jego matka. W latach 2018-2019 płatnik składek uzyskał przychód odpowiednio w kwotach 57.540,82 zł i 72.604,00 zł. Na zwiększenie zysków w roku 2019 miała wpływ praca wykonywana przez ubezpieczonego. Dzięki roznoszeniu ulotek i rozwieszaniu ogłoszeń, co było głównym źródłem informacji klientów o ofercie M. P., a czym sam M. P. nie mógł zajmować się w takim wymiarze jak zatrudniony ojciec, większa liczba osób wykazała zainteresowanie ofertą firmy i dokonała zakupu filtrów (PIT-28, k. 88-92 i 106-110 a.s., zeznania odwołujących, k. 101-103 a.s.).
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. pismami z dnia 26 lutego 2019 r. zawiadomił odwołujących się o wszczęciu z urzędu postępowania wyjaśniającego celem ustalenia zasadności zgłoszenia K. P. do ubezpieczeń społecznych na podstawie umowy o pracę zawartej z płatnikiem składek. Organ rentowy, po zakończeniu postępowania administracyjnego, na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 68 ust. 1 pkt 1a i art. 38 ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 58 § 2 i art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 22 § 1 i art. 300 k.p., wydał decyzję z dnia 10 kwietnia 2019 r., numer (...), w której stwierdził, że K. P. jako pracownik u płatnika składek Centrum Ważka J.D.G. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 10 stycznia 2019 r. (zawiadomienia z dnia 26 lutego 2019 r. i decyzja organu rentowego z dnia 10 kwietnia 2019 r. - akta ZUS).
Wskazany stan faktyczny, Sąd Okręgowy ustalił na podstawie powołanych dowodów z dokumentów oraz w oparciu o zeznania złożone przez odwołujących: K. P. i M. P.
Dowody z dokumentów zostały ocenione jako wiarygodne, gdyż korespondowały ze sobą oraz z osobowymi źródłami dowodowymi i tworzyły spójny stan faktyczny. Co istotne, strony, w tym organ rentowy, nie kwestionowały ich autentyczności i zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy, a zatem okoliczności wynikające z tych dokumentów, Sąd uwzględnił ustalając stan faktyczny.
Sąd Okręgowy dał również wiarę zeznaniom stron. Ubezpieczony i płatnik składek odnieśli się w sposób szczegółowy do okoliczności związanych z zatrudnieniem K. P., zakresem jego obowiązków, realizacją powierzonych mu zadań, czasem pracy, sposobem wynagradzania, czy też podporządkowaniem pracowniczym. Ich zeznania były spójne, szczere oraz zgodne z tym, co wynika ze złożonych dokumentów. Co istotne, Sąd w tym, na co wskazywali ubezpieczony i płatnik składek, nie stwierdził żadnych rozbieżności i nieścisłości. Wobec tego brak było podstaw do kwestionowania zeznań stron.
Odwołania K. P. i M. P., jako zasadne, zasługiwały na uwzględnienie.
Sporne w prowadzonym postępowaniu było to, czy K. P. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik u płatnika składek M. P. od dnia 10 stycznia 2019 r. Aby tę kwestię rozstrzygnąć na wstępie należy dokonać szczegółowej wykładni przepisów ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2020 r. poz. 266), zwanej dalej ustawą systemową. Art. 6 ust. 1 pkt 1 tejże ustawy stanowi, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, z wyłączeniem prokuratorów. W myśl art. 13 pkt 1 ustawy następuje to od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania. O tym jednak, czy dany stosunek prawny łączący dwa podmioty może być uznany za stosunek pracy, rozstrzygają przepisy prawa pracy. W myśl definicji zawartej w art. 2 k.p. pracownikiem jest osoba zatrudniona między innymi na podstawie umowy o pracę. Użyty w powyższym przepisie zwrot "zatrudniona" oznacza istnienie między pracownikiem a pracodawcą szczególnej więzi prawnej o charakterze zobowiązaniowym, tj. stosunku pracy. Istotą tegoż stosunku jest - w świetle art. 22 § 1 k.p. - uzewnętrznienie woli umawiających się stron, z których jedna deklaruje chęć wykonywania pracy określonego rodzaju w warunkach podporządkowania pracodawcy, natomiast druga - stworzenia stanowiska pracy i zapewnienia świadczenia pracy za wynagrodzeniem. Celem i zamiarem stron umowy o pracę winna być każdorazowo faktyczna realizacja treści stosunku pracy, przy czym oba te elementy wyznaczają: ze strony pracodawcy - realna potrzeba ekonomiczna i umiejętności pracownika, zaś ze strony pracownika - ekwiwalentność wynagrodzenia uzyskanego za pracę.
Dla stwierdzenia, czy zaistniały podstawy do objęcia wnioskodawcy ubezpieczeniem społecznym, w świetle powołanych przepisów, wymagane jest ustalenie, czy zatrudnienie miało charakter rzeczywisty i polegało na wykonywaniu pracy określonego rodzaju, na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, czyli w warunkach określonych w art. 22 § 1 k.p.
W rozpoznawanej sprawie organ rentowy wskazywał, że brak jest dowodów potwierdzających faktyczne świadczenie pracy przez K. P., a umowa o pracę z dnia 10 stycznia 2019 r. jest nieważna, gdyż została zawarta dla pozoru lub obejścia ustawy, bądź też jako czynność sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Z takim twierdzeniem organu rentowego Sąd nie zgodził się. Przy tym wskazać należy, że organ rentowy nie zajął jednoznacznego stanowiska co do tego, który z przepisów wymienionych w zaskarżonej decyzji i wskazywanych w odpowiedzi na odwołanie, stanowi podstawę nieważności zawartej przez odwołujących umowy o pracę. Stanowisko organu rentowego odwołuje się do wszystkich możliwych przepisów prawa, które mogłyby stanowić podstawę takiego stwierdzenia, podczas gdy - jak wynika z orzecznictwa (m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 9 maja 2013 r., III AUa 1253/12, Lex nr 1315671; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2013 r., I UK 649/12, Lex nr 1380863) - art. 83 k.c. i art. 58 § 1 k.c. stanowią odrębne, samodzielne i wykluczające się wzajemnie podstawy nieważności czynności prawnej. Czynność zmierzająca do obejścia prawa nie może być jednocześnie czynnością pozorną z tego choćby względu, że pierwsza zostaje rzeczywiście dokonana, druga zaś jest jedynie symulowana. Niekiedy ważna może być w świetle art. 83 § 1 zdanie drugie k.c. czynność ukryta. Dopiero wówczas jest możliwe badanie jej treści i celu w świetle kryteriów wyrażonych w art. 58 k.c.
Pomimo braku jednoznacznego stanowiska organu rentowego, Sąd nie będąc związany podstawą prawną wskazaną w zaskarżonej decyzji, badał, czy umowa zawarta przez odwołujących może być uznana za nieważną zgodnie z przepisami art. 83 k.c. bądź art. 58 k.c. Jak wynika z art. 83 § 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Pozorność umowy wyraża się w braku zamiaru wywołania skutków prawnych przy jednoczesnym zamiarze stworzenia okoliczności mających na celu zmylenie osób trzecich. Należy odróżnić przy tym nieważność spowodowaną pozornością czynności prawnej od nieważności czynności prawnej mającej na celu obejście ustawy (art. 58 § 1 k.c.). Czynność prawna mająca na celu obejście ustawy polega na takim ukształtowaniu jej treści, które z formalnego punktu widzenia nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez ustawę zakazane. Pojęcie obejścia prawa i pozorności są sobie znaczeniowo bliskie i niejednokrotnie pokrywają się. Ustalenie, czy umowa zmierza do obejścia prawa, czy jest pozorna wymaga poczynienia konkretnych ustaleń faktycznych dotyczących okoliczności jej zawarcia, celu jaki strony zamierzały osiągnąć, charakteru wykonywanej pracy i zachowania koniecznego elementu stosunku pracy, jakim jest wykonywanie pracy podporządkowanej (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r., I PZP 7/95, OSNAPiUS 18/95, poz. 227, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1997 r., I PKN 276/97, OSNAPiUS13/98, poz. 397). Czynność prawna może być również sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, przez które rozumie się na ogół obowiązujące w stosunkach między ludźmi reguły postępowania, które za podstawę mają uzasadnienie ocenne, a nie prawne. Odwołują się one do powszechnie uznawanych w całym społeczeństwie lub w danej grupie społecznej wartości i ocen właściwego, przyzwoitego, rzetelnego, lojalnego czy uczciwego zachowania. Zasady te obejmują nie tylko reguły moralne, lecz także obyczajowe (por. np. Z. Radwański (w:) System prawa prywatnego, t. 2, 2002, s. 240 i n.; M. Safjan (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2008, s. 327).
W rozważanym przypadku, zdaniem Sądu, wystąpiły wszystkie elementy konieczne dla zaistnienia pomiędzy stronami stosunku pracy. Wbrew stanowisku organu rentowego, przeprowadzone przez Zakład postępowanie wyjaśniające, a potem sądowe, potwierdziły wykonywanie pracy przez K. P. Dowodem wskazującym na taki fakt są dokumenty, pisemne wyjaśnienia złożone przed organem rentowym oraz zeznania stron, które potwierdzają, że ubezpieczony wykonywał zadania jakie zostały przypisane do powierzonego mu stanowiska pracy, a więc roznosił ulotki, rozwieszał ogłoszenia, kontaktował się telefonicznie z losowo wybranymi potencjalnymi klientami, wykonywał prezentację filtrów do wody oraz zawierał umowy sprzedaży tych produktów w imieniu swego pracodawcy.
Organ rentowy akcentował w zaskarżonej decyzji i w odpowiedzi na odwołanie brak dowodów potwierdzających świadczenie pracy przez ubezpieczonego. Analizując tę kwestię, Sąd zwrócił uwagę, że ze względu na to, że ubezpieczony przed zwolnieniem lekarskim głównie zajmował się rozklejaniem ogłoszeń oraz roznoszeniem ulotek, które umieszczał w skrzynkach pocztowych bądź rozdawał mieszkańcom bloków, nie mógł przedstawić odpowiednich rzeczowych i namacalnych dowodów wykonywania pracy. Tego rodzaju okoliczność jest jednak oczywista, biorąc pod uwagę zadania, jakie K. P. realizował od 10 stycznia 2019 r. do 3 lutego 2019 r. Tymczasem organ rentowy, nie zważając na rodzaj wykonywanych czynności, domagał się przedstawienia dokumentów bądź świadków, którzy potwierdziliby wykonywaną przez ubezpieczonego pracę. Jeśli chodzi o świadków, to odwołującym trudno byłoby takich przedstawić, biorąc pod uwagę okoliczność, że firma prowadzona przez M. P. ma charakter rodzinny. Płatnik składek zatrudniał i wciąż zatrudnia tylko swojego ojca, a nieodpłatnie w prowadzeniu spraw księgowych pomaga mu matka. Trudno byłoby więc przedstawić odwołującym świadków spoza kręgu rodziny, którzy - tak jak chce organ rentowy - potwierdziliby pracę K. P. Jeśli chodzi zaś o świadków z grona osób, którym K. P. rozdawał ulotki, to podkreślić trzeba, że osoby takie były w kontakcie z ubezpieczonym krótkotrwale, przelotnie i anonimowo. Ubezpieczony, jak słusznie podkreślił w odwołaniu, nie miał podstaw, by prosić takie osoby o podanie ich danych, oczywiste jest zatem, że obecnie, w związku z toczącym się postępowaniem, nie jest w stanie wskazać świadków, którzy potwierdziliby, że pracował. Z racji charakteru wykonywanej pracy nie ma również dokumentów, które mógłby przedstawić. Roznoszenie ulotek czy rozklejanie ogłoszeń nie wiąże się z tworzeniem takich namacalnych dowodów. To jednak nie może być okolicznością stanowiącą podstawę do wykluczenia z ubezpieczeń.
Organ rentowy stwierdzając, że K. P. nie wykonywał pracy dla M. P. i w związku z tym nie podlega ubezpieczeniom społecznym, dokonał pobieżnej analizy materiału dowodowego, a poza tym opał się wyłącznie na domniemaniach i powiązaniach jedynie dwóch faktów - zawarcia umowy o pracę i niezdolności pracownika do pracy. Organ rentowy pominął natomiast wskazane wyżej okoliczności, a także dopełnienie przez strony stosunku pracy formalności, jakie wiążą się z zawarciem umowy o pracę. Przed podjęciem pracy ubezpieczony został przeszkolony w zakresie BHP i przepisów przeciwpożarowych, a następnie została zawarta umowa o pracę. Należne mu wynagrodzenie było wypłacane przelewem, a więc w formie pozwalającej na stwierdzenie, że było rzeczywiste. Jedynym brakiem formalnym stosunku pracy nawiązanego pomiędzy stronami było nieskierowanie pracownika na wstępne badanie lekarskie, o jakich mowa w art. 229 § 1 k.p. To nie oznacza jednak, że z tego powodu można stwierdzić nieważność czynności prawnej. Wymóg posiadania aktualnych badań lekarskich przez pracownika obciąża pracodawcę, który zgodnie z art. 229 § 4 k.p. nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku. Dopuszczenie do pracy bez aktualnego badania lekarskiego nie jest elementem czynności prawnej (oświadczenia woli) zawarcia umowy o pracę, a więc nie może powodować jej nieważności z powodu celu skierowanego na obejście prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2005 r., II UK 275/04; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 26 października 2017 r., III AUa 927/17).
Dodatkową okolicznością, którą należało uwzględnić było to, że K. P. w okresie listopad 2017 r. - maj 2018 r. pracował dla swojego syna i znał specyfikę pracy. Zresztą organ rentowy tego wcześniejszego okresu jego zatrudnienia nie zakwestionował, co prawdopodobnie było związane z tym, że ubezpieczony nie ubiegał się wówczas o zasiłek chorobowy. Wcześniejsze zatrudnienia K. P. w firmie syna wskazuje na to, że ubezpieczony miał kwalifikacje do wykonywania pracy, która została mu powierzona, tym bardziej, że nie jest ona skomplikowana i nie wymaga szczególnych umiejętności.
W ocenie Sądu Okręgowego została wykazana również racjonalność i ekonomiczna potrzeba zatrudnienia K. P. na stanowisku wskazanym w umowie o pracę. Wynikała ona z tego, że M. P. chciał zwiększyć przychody, a po to, by tego dokonać musiał dotrzeć do większej liczby potencjalnych klientów. Temu miał służyć marketing, którym zajął się w pierwszym okresie swego zatrudnienia K. P. Z uwagi na ograniczone środki M. P. był on prowadzony w prosty sposób, a więc poprzez roznoszenie ulotek czy rozklejanie ogłoszeń, co zresztą spowodowało rzeczywisty wzrost przychodów z działalności płatnika składek. W przeciwieństwie do 2018 r., M. P. osiągnął w 2019 r. przychód wyższy o ponad 15.000 zł, co spowodowane było w głównej mierze pracą wykonaną przez K. P. Zarazem posiadał środki finansowe, by wypłacać K. P. wynagrodzenie w kwocie 2.250 zł brutto, tym bardziej że zatrudniając go liczył na wzrost zamówień, który faktycznie nastąpił.
O pracowniczym charakterze zatrudnienia nie decyduje jednak sam rodzaj pracy czy umowy, ale wykonywanie jej w warunkach podporządkowania pracodawcy. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 kwietnia 2016 r., właściwość ta nie została zdefiniowana. Powszechnie przyjmuje się, że obejmuje ona polecenia i sferę organizacyjną. Pojęcie kierownictwa pracodawcy, o którym mowa w art. 22 § 1 k.p., nie ma jednowymiarowego kształtu. Dostrzegalna jest tendencja do "rozluźnienia" tego rygoru w stosunku do poszczególnych grup pracowniczych albo z uwagi na rodzaj wykonywanej pracy. Podporządkowanie pracownika może polegać na określeniu przez pracodawcę czasu pracy i wyznaczeniu zadań, natomiast co do sposobu ich realizacji pracownik ma pewien zakres swobody,. Pojęcie podporządkowania pracownika pracodawcy ewoluuje w miarę rozwoju stosunków społecznych. W miejsce dawnego systemu ścisłego hierarchicznego podporządkowania pracownika i obowiązku stosowania się do dyspozycji pracodawcy nawet w technicznym zakresie działania, pojawia się nowe podporządkowanie autonomiczne polegające na wyznaczaniu pracownikowi przez pracodawcę zadań bez ingerowania w sposób wykonywania tych zadań (II PK 81/15).
W rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości, że ubezpieczony był podporządkowany pracodawcy. Wykonywał pracę w miejscu przez niego wskazanym. M. P. wskazywał K. P. teren, w obrębie którego miał rozdawać ulotki, jak również kierował go do klientów celem zaprezentowania filtrów do wody. Jednocześnie K. P. otrzymywał wynagrodzenie za świadczoną pracę. Co prawda miał niewielką swobodę kształtowania godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy, jednakże płatnik składek kontrolował jego czas pracy, który wedle ustaleń miał wynosić średnio 8 godzin dziennie i 40 godzin tygodniowo. Opisane podporządkowanie nie było typowe w tym sensie, że nie zaistniała sytuacja, by pracownik w siedzibie pracodawcy i pod jego ścisłym kierownictwem realizował powierzone zadania. Należy jednak zaakcentować, mając na względzie zacytowany pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 kwietnia 2016 r., że obecnie podporządkowanie pracownika pracodawcy może w pewnych sytuacjach ulegać rozluźnieniu. W związku z tym, choć sposób podporządkowania pracownika pracodawcy był mniej sformalizowany, nie wykluczał cech charakterystycznych dla stosunku pracy.
Dodatkowo, zdaniem Sądu, nie zaistniały w sprawie okoliczności, które wskazywałyby, że umowa z dnia 10 stycznia 2019 r. powinna być oceniona jako zmierzająca do obejścia prawa czy jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Jak było wskazywane, organ rentowy powoływał się na nieważność umowy i z tych przyczyn, lecz nie przedstawił argumentacji, która by to potwierdzała. W zasadzie ograniczył się do powołania przepisów i postawienia zarzutu bez pogłębionej analizy i bez odniesienia do zgromadzonych dowodów. Tymczasem do postępowania odrębnego z zakresu ubezpieczeń społecznych w zakresie postępowania dowodowego ma zastosowanie - bez żadnych ograniczeń - reguła wynikająca z przepisu art. 232 k.p.c. To z kolei oznacza, że obowiązuje zasada kontradyktoryjności i dowodzenia swoich twierdzeń przez stronę, a wydanie decyzji przez organ rentowy w postępowaniu administracyjnym nie zwalnia tego organu od udowodnienia przed sądem jej podstawy faktycznej, zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodu wynikającą z przepisu art. 6 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2010 r., II UK 148/09 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 19 września 2012 r., III AUa 529/12).
Jedną z okoliczności, na którą wskazywał organ rentowy na poparcie wysuwanych tez, była niezdolność do pracy K. P. powstała w niedługim czasie po zawarciu umowy o pracę. W tym miejscu przypomnieć należy, że zgodnie z jednomyślnym orzecznictwem Sądu Najwyższego chęć uzyskania tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym jest zgodna z prawem i zasadami współżycia społecznego. Dlatego nie można przyjąć, że jeżeli stronom umowy o pracę przyświeca taki właśnie cel, to czynność prawna jest nieważna z mocy art. 58 § 1 lub 2 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z 9 lutego 2012 r., I UK 265/11, LEX nr 1169836). Sama chęć uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego jako motywacja do podjęcia zatrudnienia nie świadczy o zamiarze obejścia prawa, podobnie jak inne cele stawiane sobie przez osoby zawierające umowy o pracę, takie jak na przykład chęć uzyskania środków utrzymania (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 25 stycznia 2005 r., II UK 141/04, OSNP 2005 Nr 15, poz. 235; z 5 października 2005 r., I UK 32/05, OSNP 2006 nr 15-16, poz. 249; z 28 kwietnia 2005 r., I UK 236/04, OSNP 2006 nr 1-2, poz. 28; z 11 stycznia 2006 r., II UK 51/05, OSNP 2006 nr 23-24, poz. 366, z 22 czerwca 2015 r., I UK 367/14, niepublikowany).
W rozpatrywanej sprawie ubezpieczony wskazywał, że miał zaplanowany zabieg, o którym wiedział zawierając umowę o pracę. Z tego faktu oraz okoliczności, iż w niedługim czasie od zawarcia umowy wystąpiła okresowa niezdolność do pracy, nie można jednak wyprowadzać wniosku, że nie miał woli wykonywania pracy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 20 maja 2013 r., III AUa 1481/12). Przyjęcie takiego domniemania wymaga takich ustaleń, których w tej sprawie Sąd nie poczynił. Nie można też wniosku o braku woli realizowania umowy wyprowadzić z faktu niezatrudnienia w okresie choroby innego pracownika. K. P. przeszedł zabieg operacyjny kolana, z którym wiązało się zwolnienie lekarskie wystawione na okres dwóch miesięcy, a potem prawdopodobna perspektywa odzyskania zdolności do pracy. W związku z tym poszukiwanie nowego pracownika przez M. P., biorąc pod uwagę rozciągnięty w czasie proces rekrutacji, było zatem pozbawione sensu. Płatnik składek liczył na powrót ojca do pracy po okresie dwumiesięcznym i tak faktycznie się stało. Po zakończeniu okresu rekonwalescencji ubezpieczony powrócił do pracy i nadal wykonuje swoje obowiązki.
Zdaniem Sądu, okolicznością czyniącą sporną umowę o pracę nieważną nie jest także krótki okres, jaki upłynął pomiędzy datą zawarcia umowy o pracę a datą, w której wystąpiła niezdolność do pracy. Ta okoliczność jako jedyna nie może skutkować stwierdzeniem braku podstaw do podlegania ubezpieczeniom społecznym. Przepisy nie wskazują przez jaki okres powinny być opłacane składki na ubezpieczenie społeczne, by późniejsza wypłata świadczeń związanych z chorobą i macierzyństwem nie naruszała zasad solidaryzmu, równego traktowania ubezpieczonych, ochrony interesów i nie pokrzywdzenia innych ubezpieczonych oraz nieuszczuplania środków zgromadzonych w ramach ubezpieczenia. Co więcej, ratio legis ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa jest zapewnienie ubezpieczonym godziwego zabezpieczenia w razie choroby i macierzyństwa. Uwzględniając więc, że ubezpieczenie to nie jest determinowane regułą adekwatności między wysokością i długością opłacania składki a wysokością pobranych świadczeń, oczywiste staje się, że w obrębie ryzyka ubezpieczeniowego mieści się sytuacja kobiety w ciąży czy osoby cierpiącej na schorzenie przewlekłe, podejmującej zatrudnienie, za wynagrodzeniem ekwiwalentnym względem świadczonej pracy. Oznacza to, że powołanie się przez organ rentowy na przepis art. 58 § 1 k.c. z uwagi na wystąpienie celu obliczonego na obejście ustawy, możliwe jest wyjątkowo. W ocenie Sądu nieuzasadnione jest powoływanie się na dysproporcję pomiędzy kwotą składki na ubezpieczenie chorobowe zainteresowanej wpłaconą w okresie poprzedzającym aktualizację ryzyka ubezpieczeniowego w postaci czasowej niezdolności do pracy a wysokością przysługujących zainteresowanej świadczeń chorobowych. Istota społecznego ubezpieczenia chorobowego przejawia się tym, że świadczeniobiorca uzyskuje prawo do świadczeń z tego ubezpieczenia w przypadku realizacji określonego ustawowo ryzyka, bez względu na kwotę wpłaconych składek na to ubezpieczenie, zaś wypłacana przez organ rentowy kwota zasiłku jest uzależniona od podstawy wymiaru składek i jedynie pośrednio wiąże się z kwotą wpłaconej składki. O wysokości zasiłku nie decyduje wartość zgromadzonego kapitału składkowego, czy też długość okresu opłacania składek, lecz podstawa wymiaru tychże składek, którą zazwyczaj stanowią uzyskiwane przez ubezpieczonego zarobki (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1018/15). Mimo powołanych poglądów, które Sąd w pełni aprobuje, w przedmiotowej sprawie zaakcentowania wymaga, że K. P. przez ponad 33 lata opłacał składki i w czasie swej aktywności zawodowej ma okresy nieskładkowe nieco ponad czteromiesięczne. Z tego należy wywieść, że partycypował dostatecznie długo w tworzeniu funduszu ubezpieczeń społecznych, nie można więc zarzucać, że w jego przypadku występuje dysproporcja między udziałem w tym systemie i świadczeniami, które chce uzyskać od ZUS w związku z niezdolnością do pracy w okresie luty - kwiecień 2019 r.
Jeśli chodzi zaś o pokrewieństwo M. P. i K. P., na które organ rentowy również się powołał, to wskazać należy, że żaden z przepisów prawa nie zabrania nawiązywania stosunku pracy pomiędzy członkami rodziny. Fakt pokrewieństwa pracownika i pracodawcy może czasem mieć znaczenie, ale tylko jeśli inne okoliczności wyraźnie poddają w wątpliwość stosunek pracy. Wówczas pokrewieństwu pracownika i pracodawcy można nadać istotne znaczenie, prowadzące - ale tylko wraz z innymi okolicznościami - do nieważności czynności prawnej. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w rozpatrywanej sprawie. Organ rentowy, poza tym, że powołał się na fakt, że K. P. i M. P. są spokrewnieni, nie wskazał jak wpłynęło to ocenę, że strony dokonały nieważnej czynności prawnej. Sąd więc argumentu, o którym mowa, nie podzielił, oceniając że wobec faktu, iż prowadzona przez M. P. firma ma charakter rodzinny (matka nieodpłatnie pomaga w jej prowadzeniu, a ojciec był jedynym zatrudnionym pracownikiem) i stosunkowo mały, to zatrudnienie do wykonywania nieskomplikowanej pracy ojca K. P. nie było naganne, czy niezgodne z prawem, a wręcz zrozumiałe.
Podsumowując, zdaniem Sądu ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że strony realizowały zawartą umowę. W związku z powyższym, nie może być mowy o zawarciu pozornej umowy o pracę. O pozorności danej umowy decydują okoliczności wskazane w art. 83 § 1 k.c., które występować muszą w czasie składania przez strony oświadczeń woli. W judykaturze przyjmuje się, iż wady oświadczenia woli dotykające umowy o pracę, nawet powodujące nieważność, nie skutkują w sferze prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. W tych stosunkach prawną doniosłość ma jedynie zamiar obejścia prawa przez fikcyjne (pozorne) zawarcie umowy, czyli takie, które nie wiąże się ze świadczeniem pracy, a dokonanie zgłoszenia do ubezpieczenia następuje pod pozorem zatrudnienia. Jeżeli zatem po zawarciu umowy o pracę pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował, to nie można mówić o pozorności złożonych oświadczeń woli przy zawarciu umowy o pracę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2005 r., I UK 32/05). Wskazana sytuacja miała miejsce w rozważanym przypadku, gdzie K. P. faktycznie wykonywał pracę na rzecz M. P. i z tego względu zarzut pozorności zawartej umowy o pracę jest bezpodstawny.
Wobec powyższego, na podstawie art. 47714 § 2 k.p.c., należało zmienić zaskarżoną decyzję poprzez przyjęcie, że K. P. jako pracownik u płatnika składek M. P. podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i chorobowemu od dnia 10 stycznia 2019 r.
Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć odwołującemu K. P.