Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-spoleczna-szkodliwosc-czynu-vi-ka-756-14-sad-okregowy-w-gliwicach-z-2014-11-04.html
Timestamp: 2019-03-20 09:14:57
Legal References Found: art. 437
 art. 438
 art. 288
 art. 157
 art. 67
 art. 288
 art. 288
 art. 157
 art. 67
 art. 624
 art. 17
 art. 288
 art. 288
 art. 115
 art. 115
 art. 115
 art. 115
 art. 288
 art. 66
 art. 66
 art. 454
 art. 436

Document Content:
Orzeczenie VI Ka 756/14 Sąd Okręgowy w Gliwicach
Sąd Okręgowy w Gliwicach z 2014-11-04
VI Ka 756/14
art. 437 kpk, art. 438 kpk
Sygnatura akt VI Ka 756/14
Przewodniczący SSO Kazimierz Cieślikowski
Sędziowie SSO Marcin Schoenborn (spr.)
po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 2014 r.
sprawy A. N. syna M. i H.,
oskarżonego z art. 288§1 kk, art. 157§2 kk
z dnia 23 lipca 2014 r. sygnatura akt VI K 1174/13
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Tarnowskich Górach do ponownego rozpoznania.
Sygn. akt VI Ka 756/14
Po przeprowadzeniu rozprawy Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach wyrokiem z dnia 23 lipca 2014 r. sygn. akt VI K 1174/13 na mocy 66 § 1 i 2 kk oraz art. 67 § 1 kk warunkowo umorzył wobec oskarżonego A. N. na dwuletni okres próby postępowanie karne o czyn z art. 288 § 2 kk w zw. z art. 288 § 1 kk polegający na tym, że w dniu 30 września 2013 r. w P. na ul. (...) dokonał uszkodzenia rzeczy poprzez uderzanie twardym przedmiotem po karoserii samochodu marki D. (...) o nr rej. (...), powodując w pojeździe wybicie szyby w tylnych prawych drzwiach, wgniecenie karoserii, zarysowanie powłoki lakierniczej na lewych przednich i tylnych drzwiach wyrządzając łącznie szkodę w kwocie 1.220 złotych S. C., przy przyjęciu wypadku mniejszej wagi oraz o czyn z art. 157 § 2 kk polegający na tym, że w dniu 30 września 2013 r. w P. na ul. (...) poprzez uderzanie twardym przedmiotem w okolice głowy i ręce pokrzywdzonego S. C. spowodował u niego obrażenia ciała w postaci stłuczenia głowy okolicy potylicznej, stłuczenia ręki lewej, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia na okres poniżej 7 dni. Nadto na mocy art. 67 § 3 kk zobowiązał oskarżonego do naprawienia szkody w całości poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego S. C. kwoty 1.220 złotych. W końcu na mocy art. 624 § 1 kpk zwolnił oskarżonego od ponoszenia wydatków postępowania, którymi w całości obciążył Skarb Państwa, a na mocy art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych zwolnił oskarżonego od opłaty.
Z powołanym wyrokiem nie zgodził się Prokurator. W wywiedzionej w ustawowym terminie apelacji zaskarżył go w całości na niekorzyść oskarżonego zarzucając mu:
1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść poprzez błędne ustalenie, iż w przedmiotowej sprawie zachodzą okoliczności w postaci niewielkiej szkody oraz motywacji sprawcy, które umożliwiają przyjęcie wypadku mniejszej wagi czynu z art. 288 § 1 kk, co w konsekwencji doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, polegający na niesłusznej ocenie dowodów i wysnuciu wniosku, że okoliczności zdarzenia, a zwłaszcza stopień zawinienia oskarżonego i stopień społecznej szkodliwości czynów zarzucanych oskarżonemu umożliwiają warunkowe umorzenie postępowania karnego, podczas gdy prawidłowa ocena podmiotowych i przedmiotowych znamion czynu oraz wszystkich okoliczności sprawy uniemożliwiają przyjęcie wypadku mniejszej wagi, a w konsekwencji warunkowego umorzenia postępowania karnego,
2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mających wpływ na jego treść poprzez przyjęcie, że trudna sytuacja oskarżonego przemawia za zwolnieniem oskarżonego A. N. od ponoszenia opłat i pozostałych wydatków sądowych, gdyż dodatkowe obciążenie oskarżonego byłoby dla niego zbyt uciążliwe, podczas gdy oskarżony jest emerytem i osiąga dochody w wysokości 2.800 złotych miesięcznie, kwota ta niewątpliwie pozwala na pokrycie kosztów i opłat sądowych.
Stawiając takie zarzuty Prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Tarnowskich Górach.
Apelacja Prokuratora zasadnie domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do rozpoznania ponownego Sądowi instancji pierwszej z tego względu, iż w postępowaniu merytorycznym wadliwie ustalono stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego polegającego na spowodowaniu dewastacji pojazdu pokrzywdzonego, co z kolei skutkowało niezasadnym jego zakwalifikowaniem z uwzględnieniem art. 288 § 2 kk jako wypadku mniejszej wagi.
O uznaniu konkretnego czynu zabronionego za wypadek mniejszej wagi decyduje w istocie ocena stopnia jego społecznej szkodliwości, postrzegana przez pryzmat przesłanek wskazanych w art. 115 § 2 kk ( por. postanowienie SN z 10 grudnia 2008 r., II KK 235/08 Biul. PK 2009/1/66). Oceniając go należy zatem uwzględnić okoliczności wymienione w art. 115 § 2 kk, a więc rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również stopień zawinienia, motywację i cel działania. O zakwalifikowaniu zachowania jako wypadku mniejszej wagi decydować winny zatem okoliczności, które zaliczane są do znamion typu czynu zabronionego, zaś nie powinny być uzależnione od takich elementów, jak osobowość sprawcy, jego opinia czy poprzednia karalność, w tym w warunkach recydywy ( por. wyrok SN z 14 stycznia 2004 r., V KK 121/03, LEX nr 83755). O kwalifikacji prawnej czynu jako „wypadku mniejszej wagi” (uprzywilejowanego typu przestępstwa) nie decyduje ani dotychczasowa niekaralność oskarżonych, ani dobra opinia w miejscu zamieszkania, ani jakiekolwiek inne okoliczności mające wpływ na wymiar kary, lecz wyłącznie rodzaj i natężenie przedmiotowych oraz podmiotowych znamion czynu ( por. wyrok SN z 24 kwietnia 2002 r., II KK 193/00, LEX nr 54386). Wypadek mniejszej wagi, to sytuacja, w której okoliczności popełnienia przestępstwa, zwłaszcza zaś przedmiotowo-podmiotowe znamiona czynu, charakteryzują się przewagą elementów łagodzących, które sprawiają, że ten czyn nie przybiera zwyczajnej postaci, lecz zasługuje na znacznie łagodniejsze potraktowanie ( por. wyrok S.A. w Białymstoku z 16 listopada 2000 r., II AKa 161/00, OSA 2001/7-8/42). Rozstrzygając, czy zachodzi wypadek mniejszej wagi, czy też, należy więc zważyć, czy zachodzi przewaga okoliczności łagodzących nad tymi o pejoratywnym wydźwięku ( por. wyrok SN z 24 lutego 2004 r., WA 1/04, OSNwSK 2004/1/390).
Kwestionując zaskarżone orzeczenie Prokurator podniósł zaś trafnie, iż Sąd Rejonowy oceniając stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego godzącego w mienie pokrzywdzonego, a w konsekwencji dochodząc do wniosku, iż stanowi on wypadek mniejszej wagi, okoliczności określonych w art. 115 § 2 kk nie docenił, względnie przydał im zbyt dużą rangę.
Dla Sądu Rejonowego istotne było, że oskarżony uszkodził samochód pokrzywdzonemu, do którego miał rzeczywiste pretensje, przy okazji zaatakowania go. Poza tym wyrządził niewielkich rozmiarów szkodę.
Wbrew jednak przekonaniu Sądu pierwszej instancji motywacja oskarżonego, jak i sposób oraz okoliczności popełnienia tego z czynów oskarżonego w żadnym razie nie przemawiały za jego łagodniejszym potraktowaniem. Przedmiotowo-podmiotowe znamiona czynu, tak naprawdę nie charakteryzowały się przewagą elementów łagodzących, które sprawiały, że nie przybrał on zwyczajnej postaci.
O ile jeszcze wysokość szkody sięgająca niewiele ponad 3/4 wysokości minimalnego wynagrodzenia wynoszącego na dzień 30 września 2013 r. 1.600 złotych (zob. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14 września 2012 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2013 r. - Dz.U. z 2012 poz. 1026) rzeczywiście za stosunkowo niewielką mogła być uznaną, i tak nie mogła ona wyłącznie decydować o stopniu karygodności czynu. Wysokość szkody jest bowiem tylko jednym z elementów rzutujących na ocenę stopnia społecznej szkodliwości czynu, a sam fakt, iż jest ona np. niska, nie determinuje sam w sobie niskiej społecznej szkodliwości i automatycznego przyjęcia wypadku mniejszej wagi, jeżeli takowy przewidziany jest dla danego typu przestępstwa. O ocenie czy istotnie zachodzi wypadek mniejszej wagi decyduje bowiem, jak już wcześniej wskazano, stopień społecznej szkodliwości konkretnego czynu, a kryteria jego oceny formułuje precyzyjnie przepis art. 115 § 2 kk ( por. wyrok S.A. w Katowicach z 15 grudnia 2005 r., II AKa 375/05, LEX nr 183821).
Tymczasem sposób uszkodzenia pojazdu pokrzywdzonego przez oskarżonego i okoliczności, w jakich się to odbyło, wyraźnie go obciążały. Przekonanie Sądu Rejonowego, iż doszło do tego przy okazji spowodowania obrażeń ciała jest daleko idącym uproszczeniem. Odbyło się to w tym samym czasie i miejscu, przy czym wedle poczynionych ustaleń, uszkodzenia pojazdu spowodowane przez oskarżonego nie tyle były uboczną konsekwencją zadawania przez niego uderzeń pokrzywdzonemu znajdującemu się wewnątrz auta, co tak naprawdę reakcją napastnika na rozpoczętą przez napadniętego ucieczkę z miejsca zdarzenia i uniemożliwienie w ten sposób zadawania mu dalszych ciosów. Ten ze złości na oskarżonego, którego najpierw uderzał przez uchyloną szybę w drzwiach kierowcy drewnianym trzonkiem, miał następnie tym samym twardym przedmiotem uderzać po karoserii odjeżdżającego pojazdu z jego lewej strony, powodując jej wgniecenia i zarysowania, by w końcu poprzez uderzenie wybić nim szybę w tylnych prawych drzwiach.
Nie może być też tak, iż tego rodzaju zachowanie oskarżonego można było w jakikolwiek sposób usprawiedliwiać, skoro Sąd Rejonowy ustalił, iż postąpił tak tylko dlatego, że ze względów osobistych miał pretensje i złość do pokrzywdzonego, a w rzeczy samej jego reakcja kwalifikowała się do potraktowania jej jako swoistego samosądu wyrażającego się w zastąpieniu organów państwa i obowiązujących w nich procedur dla przymuszenia byłego konkubenta jego córki i ojca dwojga jego wnucząt, nadto niesolidnego dłużnika finansowego jego syna, do wywiązania się z ciążących na nim obowiązków o charakterze majątkowym. Motywacja oskarżonego, który zareagował wyjątkowo agresywnie na przypadkowe spotkanie z pokrzywdzonym, wynikała zatem z niskich pobudek i zasługiwała na potępienie, a nie usprawiedliwianie nią jego nieadekwatnej do okoliczności reakcji na widok S. C.. Stanowiła bowiem przejaw w istocie prymitywnego instynktu, którego współcześnie nie można akceptować, a już tym bardziej w czynach dojrzałego i doświadczonego życiowo mężczyzny, który winien świecić przykładem i to niezależnie od tego, jak bardzo byłby rozgoryczony, czy wręcz wściekły z przyczyn życiowo usprawiedliwionych na ofiarę swych zachowań. A zdaje się, że i po czasie sam oskarżony uświadomił sobie niewłaściwość swego zachowania. Znamienne pozostają tu jego słowa z rozprawy, cyt.: „ My teraz szykujemy do Sądu, żeby to pooddawał te pieniądze” (k. 73).
Z powyższego wynika zatem brak akceptacji Sądu Okręgowego dla kwalifikowania jako wypadku mniejszej wagi czynu oskarżonego polegającego na uszkodzeniu samochodu pokrzywdzonego. Realizowałby on zatem znamiona określone w art. 288 § 1 kk, a jako taki zagrożony byłby karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Instytucja warunkowego umorzenia postępowania karnego może zaś być zastosowana do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą przekraczającą 3 lata pozbawienia wolności, a nie przekraczającą 5 lat pozbawienia wolności jedynie wówczas, gdy oprócz warunków progowych określonych w art. 66 § 1 kk, dodatkowo pojednał się on z pokrzywdzonym, naprawił mu szkodę lub uzgodnili oni sposób naprawienia szkody (art. 66 § 2 i 3 kk). O niczym zaś takim na obecnym etapie postępowania nie być mowy, o czym musi przekonywać choćby zawarte w zaskarżonym wyroku obligatoryjne orzeczenie o naprawieniu szkody.
Już tylko z tego względu przynajmniej na ten moment nie mogło być zgody na warunkowe umorzenie postępowania, w który to sposób z uwagi na przedmiotową złożoność sprawy mogło się ono zakończyć jedynie co do obu zarzucanych oskarżonemu czynów. Prawna niemożność warunkowego umorzenia postępowania co do jednego z nich, wykluczała zaś możliwość takiego zakończenia tego samego postępowania w odniesieniu do drugiego z czynów, nawet jeśli w jego przypadku akurat przeszkoda, która wynikała z art. 66 § 3 kk, nie występuje.
Kiedy więc orzeczenie o warunkowym umorzeniu postępowania w aktualnym stanie sprawy nie mogło zostać zaakceptowanym i jawiło się co najmniej jako przedwczesne, wobec zakazu wynikającego z art. 454 § 1 kpk, jedynym możliwym orzeczeniem, jakie mogło zapaść w postępowaniu odwoławczym, był wyrok uchylający zaskarżone orzeczenie i przekazujący sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Stwierdzenie przywołanego uchybienia było z kolei wystarczającym dla wydania orzeczenia przez sąd odwoławczy. Stąd już tylko do niego należało ograniczyć rozpoznanie środka odwoławczego w myśl art. 436 kpk.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy będzie obowiązany powtórzyć postępowanie dowodowe w pełnym dotychczasowym zakresie, a jeśli wyłoni się potrzeba uzyskania dodatkowych dowodów nie uchyli się od ich przeprowadzenia. Przesłuchując pokrzywdzonego dostrzeże, iż z jego dotychczasowych zeznań nie wynika wcale pewnie, iż wszystkie stwierdzone podczas oględzin pojazdu jego uszkodzenia były efektem zachowania oskarżonego. Na lewym boku miały być w różnych miejscach jednocześnie wgniecenia bez zarysowań oraz zarysowania bez wgnieceń. Nie wiadomo zaś, czy używany przez oskarżonego drewniany przedmiot mógł powodować same zarysowania i to od uderzeń, o których jedynie zeznał pokrzywdzony.
Zgromadzony materiał dowodowy podda następnie wszechstronnej i wnikliwej analizie oraz swobodnej ocenie zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, po czym wyciągnie prawidłowe wnioski końcowe, oczywiście z uwzględnieniem wszystkich podniesionych powyżej uwag Sądu odwoławczego.
Nie przesądzając więc w niczym ostatecznego rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy orzekł jak w części dyspozytywnej swego wyroku.