Source: https://palestrapolska.wordpress.com/2016/10/08/zlej-baletnicy-przeszkadza-rabek-spodnicy-czyli-obronca-przeszkadza-sadowi/
Timestamp: 2017-07-26 18:36:37
Legal References Found: art. 156
 art. 2
 art. 42
 art. 31

Art. 156
 art. 2
 art. 42
 art. 31
 Art. 156
 art. 156
 art. 42
 art. 31
 art. 156
 art. 314
 art. 318
 art. 157
 art. 313
 art. 314
 art. 321
 art. 157
 art. 156
 art. 156
 art. 2
 art. 156
 art. 156
 art. 156
 art. 156
 art. 297
 art. 156
 art. 313
 art. 251
 art. 156
 art. 31
 FSK

Document Content:
Złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy czyli obrońca przeszkadza sądowi – Palestra Polska
Złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy czyli obrońca przeszkadza sądowi	Sąd Rejonowy Kraków – Śródmieście XIV Wydział Karny, także gdyby ktoś tam poszukiwał tzw. „sprawiedliwości” – to niech nie utrudnia sądowi.
Wystarczy przyjść, powiedzieć „dzień dobry” i zamknąć dziób. Sąd wie co ma robić i mu takich jak adwokat pomocników na sali rozpraw stanowczo nie potrzeba. Tym bardziej taki nie znający akt. Który nie dość, że przylazł, to jeszcze czas chce sądowi marnować, żeby wniosek prokuratora o tymczasowe aresztowanie sobie poczytać i wskazane we wniosku dowody, pffff….
Prokurator mu nie dał, no nie dał, taka rola prokuratora, żeby nie dawać. To sąd ma na gwizdek dawać, bo „prawo do obrony” ble, ble, ble. Prokurator nie dał, a sąd ma dać? A co to sąd jest kelner i rozdaje menu gościom do poczytania? Tak? Panie i panowie obrońcy? Kelner jest sąd?
Przepraszam bardzo, ale sąd jest na tyle uczciwy, że tu nie będzie pozorował Francji-elegancji, bo to strata czasu, a i tak niczego nie zmieni.
Dajcie im pracować! Tym sądom.
Dlaczego Wy adwokaci nie możecie takiego prostego komunikatu zrozumieć?
Czytać im się zachciało. Akt. Rzeczywiście. Szkoda bardzo.
Gazety se poczytajcie! Facebooka! Akta to dla sądu są. I miłościwie nam panującego prokuratora 😉
Instrukcja obsługi wpisu dla specjalnej troski trogloczytelników, którzy albo nie wiedzą, albo udają, że nie wiedzą, na podstawie jakich to czarów od czerwca 2008 r. organy wymiaru sprawiedliwości miały obowiązek ujawnić akta sprawy w zakresie wniosku o zastosowanie/dalsze stosowanie tymczasowego aresztowania oraz dowodów wskazanych w tym wniosku i jakim cudem w dniu 28 sierpnia 2009 r. weszła w życie nowelizacja przepisów k.p.k. w zakresie m.in. udostępniania materiałów sprawy:
Mirosław Wyrzykowski – przewodniczący
art. 156 § 5 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.) z zasadą przyzwoitej legislacji, wynikającą z art. 2 Konstytucji, oraz z art. 42 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji,
Art. 156 § 5 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.) w zakresie, w jakim umożliwia arbitralne wyłączenie jawności tych materiałów postępowania przygotowawczego, które uzasadniają wniosek prokuratora w przedmiocie tymczasowego aresztowania, jest niezgodny z art. 2 oraz art. 42 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
1. Art. 156 § 5 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.) reguluje zasady dostępu do akt postępowania przygotowawczego. Zgodnie z tym przepisem, „jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, w toku postępowania przygotowawczego stronom, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta, umożliwia sporządzanie odpisów i kserokopii oraz wydaje odpłatnie uwierzytelnione odpisy lub kserokopie tylko za zgodą prowadzącego postępowanie przygotowawcze. Za zgodą prokuratora akta w toku postępowania przygotowawczego mogą być w wyjątkowych wypadkach udostępnione innym osobom”.
W zbliżony sposób uzasadnia także wnioskodawca sprzeczność art. 156 § 5 k.p.k. z pozostałymi wzorcami kontroli. Stwierdza mianowicie, że przepis ten wprowadza na etapie postępowania przygotowawczego ograniczenie konstytucyjnego prawa do obrony, wyrażonego w art. 42 ust. 2 Konstytucji. Ograniczenie to nie spełnia – jego zdaniem – jednego z warunków, przewidzianych w art. 31 ust. 3 Konstytucji, ponieważ nie określa „na poziomie ustawy przesłanek, którymi powinien się kierować organ podejmujący decyzję w sprawie zgody na udostępnienie akt”. Pozwala tym samym podmiotowi prowadzącemu postępowanie na „arbitralne decydowanie” w tym zakresie, także w tak istotnych sprawach, jak stosowanie i przedłużanie stosowania tymczasowego aresztowania. Rzecznik Praw Obywatelskich podkreśla, że problemem w rozpatrywanej sprawie nie jest brak „dostatecznej dookreśloności” przepisów kształtujących przesłanki zgody na dostęp do akt, lecz to, że „takie przesłanki w ogóle nie funkcjonują w obrocie prawnym”. W rezultacie „zarządzenia podejmowane w omawianym zakresie przez organ prowadzący postępowanie przygotowawcze muszą być utożsamiane z dowolnością i całkowitą wolnością od zewnętrznej kontroli”, podczas gdy ustawa zasadnicza wyraźnie wymaga, aby przesłanki ograniczenia praw konstytucyjnych były wyczerpująco uregulowane w ustawie i w związku z tym mogły podlegać „zobiektywizowanej weryfikacji”.
Powołując się obszernie na orzecznictwo sądowe oraz literaturę, Prokurator Generalny zauważył, że nieprzypadkowo dostęp do akt sprawy jest uregulowany odmiennie w zależności od fazy postępowania karnego: na etapie postępowania sądowego obowiązuje zasada jawności, podczas gdy na etapie postępowania przygotowawczego dominuje zasada tajności (od której wyjątkiem jest zaskarżony art. 156 § 5 k.p.k.). Nawet w wypadku odmowy udostępnienia akt postępowania przygotowawczego podejrzany – tymczasowo aresztowany i jego obrońca nie są całkowicie pozbawieni wiedzy na temat materiału dowodowego, ponieważ umożliwiają im to regulacje zawarte m.in. w art. 314, art. 318 i art. 157 § 3 k.p.k. Niemniej, skuteczność, a niekiedy nawet możliwość obrony przed kolejnymi przedłużeniami tymczasowego aresztowania uzależniona jest od każdorazowej decyzji organu prowadzącego postępowanie, a zwłaszcza takich czynników, jak:
– stopień uwzględnienia interesów przeciwnika procesowego i zasady kontradyktoryjności;
– szczegółowość zreferowania dowodów i płynącej z nich wiedzy;
– ujawnianie oryginalnych dowodów zamiast ich opisów;
– przesłanki kontroli instancyjnej decyzji o odmowie udostępnienia akt.
– konieczność uzasadnienia odmowy udostępnienia akt;
– kontrola instancyjna wydanego zarządzenia o odmowie;
– obowiązkowy dostęp do akt na niektórych etapach postępowania lub w określonych okolicznościach (por. art. 313 § 3, art. 314, art. 321, art. 157 § 3 k.p.k.).
Należy także mieć na względzie, że decyzja prokuratora o dostępie do akt postępowania ma charakter incydentalny i jest wydawana stosownie do stanu postępowania, a podejrzany w każdej chwili może ponowić wniosek o udostępnienie akt, nawet gdy postępowanie zażaleniowe zakończyło się decyzją odmowną. Regulacje te zapewniają – zdaniem Marszałka Sejmu – należyty dostęp podejrzanego do akt gromadzonych na etapie postępowania przygotowawczego.
Na rozprawie przedstawiciel wnioskodawcy potwierdził, że istotą wniosku Rzecznika są zastrzeżenia wobec braku w art. 156 § 5 k.p.k. pozytywnych przesłanek odmowy udostępniania akt w postępowaniu przygotowawczym. Wyraził również pogląd, że ewentualne wydanie zarówno wyroku orzekającego „prostą” niekonstytucyjność zaskarżonego przepisu, jak i wyroku zakresowego, będzie wymagało zmian prawnych, wobec czego zasadne byłoby odroczenie utraty jego mocy obowiązującej. Wnioskodawca podkreślił też, że choć wniosek powstał głównie na tle kierowanych do niego skarg dotyczących dostępu do akt aresztowych (w 2007 r. otrzymał on około 5 skarg w tym zakresie, głównie w sprawach o zwalczanie przestępczości zorganizowanej), kwestionuje on konstytucyjność zaskarżonego przepisu w całym postępowaniu przygotowawczym. Wnioskodawca wyjaśnił też, że nie zdecydował się wnieść o uznanie sprzeczności zaskarżonej regulacji z EKPCz, ponieważ jej przepisy znajdują rozwinięcie i doprecyzowanie w polskiej Konstytucji.
Rzecznik Praw Obywatelskich kwestionuje w swoim wniosku konstytucyjność art. 156 § 5 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.). Przepis ten reguluje ogólne zasady dostępu do akt w postępowaniu przygotowawczym, mające zastosowanie wtedy, kiedy ustawa nie stanowi inaczej. Określa on:
– krąg osób, które mogą uzyskać dostęp do akt (strony, obrońcy, pełnomocnicy i przedstawiciele ustawowi, w wyjątkowych wypadkach – inne osoby);
– zakres korzystania z akt postępowania – udostępnienie, umożliwienie sporządzenia odpisów i kserokopii oraz wydawanie (odpłatnie) uwierzytelnionych odpisów lub kserokopii;
– warunki formalno-proceduralne udostępniania akt: mogą być udostępniane tylko za zgodą prowadzącego postępowanie przygotowawcze.
Rzecznik Praw Obywatelskich podnosi w swoim wniosku, że w świetle zawartego w art. 2 Konstytucji nakazu przestrzegania przez prawodawcę zasad poprawnej legislacji niedopuszczalne jest stanowienie prawa, które daje organowi je stosującemu całkowitą dowolność. Zasady przyzwoitej legislacji obejmują między innymi „wymaganie określoności przepisów, które muszą być formułowane w sposób poprawny, precyzyjny i jasny” (wyrok TK z 11 stycznia 2000 r., sygn. K. 7/99, OTK ZU nr 1/2000, poz. 2), a „każdy przepis prawny winien być skonstruowany poprawnie z punktu widzenia językowego i logicznego – dopiero spełnienie tego warunku podstawowego pozwala na jego ocenę w aspekcie pozostałych kryteriów” (wyrok TK z 21 marca 2001 r., sygn. K. 24/00, OTK ZU nr 3/2001, poz. 51).
W celu odpowiedzi na pytanie o zasadność powyższych zarzutów, Trybunał Konstytucyjny powinien w pierwszej kolejności dokonać analizy stosowania art. 156 § 5 k.p.k. przez sądy. Wyraźnie trzeba przy tym podkreślić, że Trybunał Konstytucyjny nie jest uprawniony do sprawowania kontroli nad aktami stosowania prawa, lecz przeprowadzając kontrolę konstytucyjności zaskarżonych przepisów przyjmuje takie znaczenie zaskarżonych przepisów, jakie zostało im nadane w praktyce orzeczniczej. W świetle zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa adresaci norm prawnych mają bowiem prawo zakładać, że treść obowiązującego prawa jest dokładnie taka, jak to zostało ustalone przez sądy, zwłaszcza gdy ustalenie to zostało dokonane przez Sąd Najwyższy (por. wyroki TK z: 13 kwietnia 1999 r., sygn. K. 36/98, OTK ZU nr 3/1999, poz. 40; 9 października 2001 r., sygn. SK 8/00, OTK ZU nr 7/2001, poz. 211 oraz 6 marca 2007 r., sygn. SK 54/06, OTK ZU nr 3/A/2007, poz. 23). Innymi słowy, ochronie konstytucyjnej podlegać musi nie tylko zaufanie obywateli do litery prawa, ale także do uzasadnionego sposobu jego interpretacji, przyjmowanego podczas stosowania prawa przez organy państwa (por. wyroki TK z: 27 kwietnia 1997 r., sygn. U. 11/97, OTK ZU nr 5-6/1997, poz. 67; 9 października 2001 r., sygn. SK 8/00, OTK ZU nr 7/2001, poz. 211 oraz 6 marca 2007 r., sygn. SK 54/06, OTK ZU nr 3/A/2007, poz. 23).
Trzeci, najbardziej liberalny, ale i najrzadziej stosowany, sposób interpretacji art. 156 § 5 k.p.k. przez sądy sprowadza się do uznania, że zarówno wniosek prokuratora, jak i materiał dowodowy, znajdujący się w przesłanych sądowi aktach i wskazany jako podstawa do stosowania (przedłużenia) tymczasowego aresztowania, objęte są art. 156 § 1 k.p.k., w związku z czym zarówno oskarżony, jak też jego obrońca nie mają obowiązku uzyskiwania zgody prowadzącego postępowanie na zaznajomienie się z tymi dokumentami (por. P. Kardas, Z problematyki dostępu do akt postępowania w postępowaniu w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania, w druku; zbliżony do takiego stanowiska pogląd przedstawia A. Murzynowski, Węzłowe problemy tymczasowego aresztowania w świetle przepisów nowego Kodeksu postępowania karnego, [w:] Nowy Kodeks postępowania karnego. Węzłowe problemy, red. E. Skrętowicz, Kraków 1998, s. 138-139, stwierdzając m.in., że „kopiami lub odpisami niezbędnych dokumentów – dla poparcia i uwiarygodnienia swych ustnych wypowiedzi – powinny również dysponować obecne na posiedzeniu strony, w tym zwłaszcza oskarżyciel publiczny i obrońca, któremu w związku z tym trzeba będzie udostępnić – w niezbędnym zakresie – wgląd do akt postępowania przygotowawczego”).
Punktem wyjścia dla oceny konstytucyjności art. 156 § 5 k.p.k. w sprawach o udostępnienie materiałów postępowania przygotowawczego, uzasadniających wniosek prokuratora w sprawie zastosowania lub przedłużenia tymczasowego aresztowania, jest stwierdzenie, że regulacja ta – inaczej niż przepisy badane dotychczas przez Trybunał w kontekście prawa do obrony – ma zastosowanie w ramach postępowania przygotowawczego. Zgodnie z art. 297 § 1 k.p.k. celem postępowania przygotowawczego jest m.in.:
– ustalenie, czy został popełniony czyn zabroniony i czy stanowi on przestępstwo,
– wykrycie i w razie potrzeby ujęcie sprawcy,
– zebranie danych dotyczących sprawcy, takich jak tożsamość oskarżonego, jego wiek, stosunki rodzinne i majątkowe, wykształcenie, zawód i źródła dochodu czy dane o jego karalności,
– wszechstronne wyjaśnienie okoliczności sprawy, w tym ustalenie osób pokrzywdzonych i rozmiarów szkody,
– zebranie, zabezpieczenie i utrwalenie dowodów dla sądu tak, aby rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło na pierwszej rozprawie głównej.
W związku z powyższym, Trybunał Konstytucyjny uznaje, że co do zasady słusznie postępowanie przygotowawcze – odmiennie niż postępowanie sądowe – nie jest oparte na zasadzie pełnej jawności akt sprawy (por. art. 156 § 1 k.p.k. „Stronom (…), obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta sprawy sądowej i daje możność sporządzenia z nich odpisów”). Jak stwierdził TK w postanowieniu z 27 stycznia 2004 r., sygn. SK 50/03, OTK ZU nr 1/A/2004, poz. 6 „możliwość osiągnięcia celów postępowania przygotowawczego warunkowana jest, między innymi, zachowaniem w tajemnicy pewnych informacji, dowodów, itd. Stąd zasada udostępniania akt w postępowaniu sądowym ustępuje fakultatywności w postępowaniu przygotowawczym. Sytuacja prawna, ale przede wszystkim okoliczności faktyczne występujące w danym momencie stanowią każdorazowo o tym, czy podejrzany (jego obrońca) mogą zapoznać się z aktami”. Także w doktrynie podkreśla się, że postępowanie przygotowawcze, w którego toku następuje zbieranie i przygotowywanie dowodów dla oceny sądu, powinno przebiegać w warunkach umożliwiających efektywne działanie organowi prowadzącemu postępowanie (por. P. Wiliński, Odmowa dostępu do akt sprawy w postępowaniu przygotowawczym, „Prokuratura i Prawo” 2006, nr 11, s. 79).
Równocześnie należy także mieć na względzie, że odmawianie dostępu do akt niewątpliwie wkracza w sferę prawa do obrony, co nabiera szczególnego znaczenia w sytuacji stosowania (przedłużania) najsurowszego środka zapobiegawczego, tj. tymczasowego aresztowania. Teza ta zachowuje swoją aktualność, mimo że na gruncie postępowania karnego można wskazać przepisy, które umożliwiają oskarżonemu (i jego obrońcy) uzyskanie częściowej wiedzy na temat materiału dowodowego, zebranego na danym etapie postępowania przygotowawczego. Przede wszystkim podejrzany, któremu przedstawiono zarzut, wie, jaki czyn został mu zarzucony: zgodnie z art. 313 § 2 k.p.k. postanowienie o przedstawieniu zarzutów zawiera m.in. dokładne określenie czynu zarzuconego podejrzanemu i jego kwalifikacji prawnej. Do czasu zawiadomienia go o terminie zaznajomienia się z materiałami śledztwa, podejrzany może też żądać podania mu ustnie podstaw zarzutów, a także sporządzenia ich uzasadnienia na piśmie, z uwzględnieniem faktów i dowodów przyjętych za podstawę zarzutów (art. 313 § 3 i 4 k.p.k.). Poza tym podejrzany, który zamierza złożyć środek odwoławczy od postanowienia sądu o zastosowaniu tymczasowego aresztowania, dysponuje treścią zaskarżanego postanowienia oraz jego uzasadnieniem, które powinno spełniać wymogi zawarte w art. 251 § 3 k.p.k., tj. zawierać m.in. przedstawienie dowodów świadczących o popełnieniu przez oskarżonego przestępstwa oraz przytoczenie okoliczności, wskazujących na istnienie podstawy i konieczność zastosowania środka zapobiegawczego. W razie dalszego stosowania tymczasowego aresztowania przez sąd i kolejnych środków odwoławczych w tej sprawie składanych przez podejrzanego, czerpie on wiedzę o zebranym materiale dowodowym z następnych postanowień sądu, przedłużających stosowanie wobec niego aresztu (por. M. Wąsek-Wiaderek, Dostęp do akt sprawy oskarżonego tymczasowo aresztowanego i jego obrońcy w postępowaniu przygotowawczym – standard europejski a prawo polskie, „Palestra” 2003, nr 3-4, s. 65 i n.). Natomiast pełną możliwość zaznajomienia się z dokumentami w aktach sprawy ma podejrzany tylko odnośnie do protokołów tych czynności, w których on sam uczestniczył lub miał prawo uczestniczyć, oraz odnośnie do dokumentów pochodzących od niego lub sporządzonych z jego udziałem (art. 157 § 3 k.p.k.). Trybunał Konstytucyjny stoi jednak na stanowisku, że powyższych mechanizmów nie można uznać za ekwiwalentne do prawa dostępu do materiałów postępowania przygotowawczego, uzasadniających wniosek prokuratora w przedmiocie tymczasowego aresztowania. Nie umożliwiają one też w sposób wystarczający realizacji prawa do obrony w sytuacji zastosowania tego środka zapobiegawczego, w tym celu konieczne jest bowiem bezpośrednie zapoznanie się przez aresztowanego (jego obrońcę) z materiałami postępowania przygotowawczego, uzasadniającymi wniosek prokuratora.
Jak wskazano wyżej, art. 156 § 5 k.p.k., który stanowi odstępstwo od obowiązującej w trakcie postępowania przygotowawczego zasady tajności (por. T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Kraków 2003, s. 410; P. Kardas, op.cit.), często traktowany jest jako przepis umożliwiający zamknięcie dostępu do akt postępowania aresztowego. Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że tego typu ograniczenie prawa do obrony nie spełnia omówionych wyżej kryteriów, wynikających z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Nie można mu zarzucić wprawdzie braku ustawowej formy czy związku funkcjonalnego z bezpieczeństwem i porządkiem publicznym, a więc wartościami wymienionymi w tym przepisie, nie spełnia on natomiast kryterium proporcjonalności. Regulując kolizję między dwiema wartościami – efektywnością postępowania przygotowawczego i skutecznością obrony osoby aresztowanej – umożliwia nadmierne ograniczenie praw jednostki, może nawet wkraczając w istotę konstytucyjnego prawa do obrony. Odmowa dostępu do materiałów postępowania przygotowawczego, uzasadniających wniosek prokuratora w przedmiocie tymczasowego aresztowania, nie spełnia także testu subsydiarności. Efektywność tego postępowania można bowiem zagwarantować innymi, mniej dolegliwymi dla obywatela metodami, w tym zwłaszcza większą selektywnością informacji przytaczanych w uzasadnieniu wniosku aresztowego.
Podobne stanowisko zaprezentował FSK we wcześniejszym wyroku z 11 lipca 1994 r. o sygn. 2 BvR 777/94 z, gdy – kontrolując konstytucyjność przepisu niemieckiego kodeksu postępowania karnego, dotyczącego dostępu obrońcy do akt w postępowaniu przygotowawczym – stwierdził, że nieujawnione materiały nie mogą stanowić dowodu wskazującego na zasadność wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Według węgierskiej procedury karnej dostęp podejrzanego i jego obrońcy do akt postępowania przygotowawczego jest – co do zasady – ograniczony do protokołów i innych dokumentów dotyczących czynności, w których podejrzany i jego obrońca musieli bądź mogli uczestniczyć (np. protokoły z przesłuchania podejrzanego, przesłuchania na miejscu zdarzenia, przesłuchania biegłego). Inne dokumenty mogą zostać udostępnione podejrzanemu i jego obrońcy za zgodą odpowiedniego organu, jeśli nie naruszy to interesu postępowania przygotowawczego.
(Źródło ikony wpisu: https://www.facebook.com/SlepymOkiemTemidy/)
Author archive	Author website	Październik 8, 2016	Fabryka Opon Mózgowych, Wołanie na puszczy
pajacyki, pajacyki sądowe, postępowanie karne, proces karny, sąd, tymczasowe aresztowanie