Source: https://issuu.com/prestigemagazine8/docs/prestiz_38_2018
Timestamp: 2020-06-01 15:04:03
Legal References Found: art. 117
 art. 70
 art. 73
 ustawy 18
 art. 70
 Art. 1
 art. 981

Document Content:
Magazyn Prestiż who is who nr 38/2018 by Magazyn Prestiż who is who - Issuu
Egzemplarz bezpĹ&#x201A;atny Nr indeksu 0038 4313
Gen. bryg. (r.) armii USA
Obraz autorstwa Damiana Lechoszesta.
Patron Galerii Kukuczka
Edytorial 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę po 123-letniej niewoli jest okazją do podkreślenia zasług Józefa Piłsudskiego dla polskiego narodu. Dzisiaj nikt nie ośmieli się podważać wiodącej roli Marszałka w tworzeniu suwerennego państwa pomimo wprowadzenia autorytarnego systemu zwanego sanacją, znacznie ograniczającego rolę parlamentu, bo Naczelnik Piłsudski jest uosobieniem przywódcy, którego historia oceniła jako opatrznościowego męża stanu, obecnego nie tylko w opracowaniach współczesnych historyków. W
sprawowali wybitni Polacy. Byli elitą wśród elit na miarę czasów, w których przyszło im przewodzić. Marszałek, choć przez długie lata funkcjonował na szczytach ówczesnej władzy, godności prezydenta jednak nie przyjął. Zadajmy sobie więc nieco trudu i zastanówmy się – fetując narodowe święto – dlaczego Józef Piłsudski nie sięgnął po ten zaszczytny urząd – choć „mógł, a nie chciał”? Zasługi Marszałka dla Rzeczpospolitej są jednak tak wielkiej wagi, że to historia umieściła Naczelnika w Panteonie najznakomitszych przywódców polskiego państwa, o czym warto pamiętać, nie tylko przy okazji obchodów narodowego święta!
Ivo Graff, Jan Kukuczka,
prof. nadzw. dr hab. Zbigniew Maciąg,
gen. prof. Ronald S. Mangum,
Redakcja Magazyn PRESTIŻ who is who ul. B. Chrobrego 22/6
płk prof. zw. dr hab. Sławomir M. Mazur, prof. nadzw. dr hab. Mariusz Załucki, prof. nadzw. dr hab. Ernest Zawada
Tłumaczenie art. ang. Paweł Pondel
Projekt, opracowanie graficzne i skład: Katarzyna Grzebyk KILO DESIGN
Marszałek Piłsudski Ivo Graff
Nowa strategia bezpieczeństwa USA Gen. (r.) prof. nadzw. dr Mieczysław Bieniek
str. 20 Koncepcja Trójmorza gen. prof. Ronald S. Mangum
Doświadczenia kolekcjonera Jan Kukuczka
Zasada autonomii szkół wyższych prof. nadzw. dr hab. Zbigniew Maciąg
Przygotowanie społeczeństwa do powszechnego obowiązku obrony kraju płk prof. zw. dr hab. Sławomir M. Mazur
prof. nadzw. dr hab. Ernest Zawada
O malarstwie Mariusza Gajewskiego słów kilka... prof. Stanisław Puchalik, artysta malarz
Obra z autorstwa Ma riusza Gajewskiego.
Krzaczaste brwi, charakterystyczne wąsy, poważna twarz i ten nieodłączny mundur – wizerunek marszałka Józefa Piłsudskiego, mimo upływu lat, wciąż jest obecny w świadomości Polaków, bo był mężem stanu, dla którego budowa silnego państwa polskiego stanowiła esencję działalności politycznej.
Józef Piłsudski wciąż bowiem jest uosobieniem przywódcy, który w trudnych dla Polski czasach potrafił poderwać do walki naród po 123 latach niewoli, i sięgnął – przy sprzyjającej sytuacji międzynarodowej – po sukces, który doprowadził do Polski wolnej i niepodległej. Co takiego miał w sobie marszałek, że nawet przeciwnicy polityczni mimo wszelkich wątpliwości związanych z bezkompromisowym działaniem darzyli go szacunkiem i potrafili dostrzec niekwestionowane cechy przywódcze? Odpowiedzi wynikających z jego cech charakteru jest wiele i pewnie jeszcze nie wszystkie przybliżą prawdziwy obraz człowieka, który na stałe wpisał się w historię państwa polskiego. Wyglądem Piłsudski nie wyróżniał się z otoczenia – był średniego wzrostu i raczej szczupły. A jednak miał w sobie coś, co powodowało, że koncentrował na sobie uwagę. Jego przenikliwe, badawcze spojrzenie, trafna ocena sytuacji i stanowczość w podejmowanych decyzjach onieśmielały przeciwników politycznych na tyle, że przez wiele lat zajmował najbardziej odpowiedzialne stanowiska w państwie. Marszałek nie tylko dobrze wiele widział i słyszał, ale przede wszystkim natychmiast reagował. Jego aktywność nie pozostawiała rywalom wątpliwości, że mają do czynienia z człowiekiem dużej klasy i jeszcze większej pracowitości. Osoby z nim związane nieraz ujawniały, że często można było zauważyć, jak pracował w nocy, chodząc po pokoju i dyktując żonie osobiste lub oficjalne zapiski. Po sposobie odnoszenia się do współpracowników można też było od razu poznać jego stosunek do konkretnej osoby. Piłsudski cieszył się bowiem niezwykłą charyzmą i to nie tylko w najbliższym otoczeniu. Można go było cenić albo nie, jednak na pewno zasługiwał na szacunek. Dlatego okazywanie respektu z czasem stało się odruchowe.
Marszałek przez długie lata funkcjonował na szczytach władzy, ale powszechnie wiadomo, że w tym okresie nie dorobił się żadnego znacznego majątku.
Zresztą historycy twierdzą, że niemałą część swego wynagrodzenia przeznaczał na cele charytatywne. Jedno jest pewne: mimo naturalnych pokus nie ma podstaw, aby twierdzić, że swoją wysoką pozycję traktował w kategoriach lukratywnej synekury. To nie było w stylu człowieka twardego wobec ludzi polityki, a jednocześnie bardzo wyrozumiałego dla dzieci; w kieszeni płaszcza zawsze miał dla nich kilka cukierków. Nie miał też Piłsudski szczególnego upodobania do – jakbyśmy dzisiaj określili – „bycia w towarzystwie”. Za balami i rautami nie przepadał, salony też nie bardzo go pociągały. W ogóle nie można powiedzieć, żeby przywiązywał dużą wagę do wygód życiowych. Jeśli już, to... lubił palić papierosy zwane „marszałkowskimi” i przygotowane specjalnie dla niego. Nie gardził też mocną herbatą. Od codziennego komfortu zdecydowanie bardziej wołał jednak długie spacery, rozmyślania o aktualnej sytuacji w kraju i... stawianie pasjansów, szczególnie piramidy. Doszło nawet do tego, że w szerszych kręgach zaczęto ją nazywać pasjansem Piłsudskiego.
Nade wszystko jednak marszałek miał autorytet. Wynikał on nie tylko z bogatego doświadczenia, ale głównie z rzeczywistych dokonań na rzecz najpierw odzyskania niepodległości, a potem prowadzenia stanowczych rządów.
To przecież Józef Piłsudski, 19-latek, brał udział w spisku mającym na celu zabicie cara (został za to aresztowany, a potem zesłany na Syberię). To on w 1904 roku zaczął organizować bojówki, które rok później walczyły z caratem podczas rewolucji. W 1908 roku z jego inicjatywy powstał konspiracyjny Związek Walki Czynnej kierowany przez Kazimierza Sosnkowskiego.
Piłsudski był też bardzo aktywny w czasie I wojny światowej, angażując się w organizację różnych grup paramilitarnych w Galicji. Dlatego nieprzypadkowo zostało mu powierzone dowództwo sławnych Legionów Polskich, walczących na froncie wschodnim z Rosją po stronie Austro-Węgier i Niemiec. Nie zapomniał jednak, kim jest i nie złożył przysięgi na wierność Niemcom, co tylko wzmocniło jego popularność, wykazując, że to człowiek gotowy do poświęceń dla wspólnego dobra i niebojący się osadzenia w magdeburskiej twierdzy. Być może nawet ten fakt spowodował, że marszałek stał się symbolem walki z okupantem i w naturalny sposób, po odzyskaniu niepodległości, mógł stać się Naczelnikiem Państwa. Po stronie wielkich zwycięstw zapisanych w świadomości narodowej znajduje się też wojna polsko-bolszewicka z 1920 roku. Armia dowodzona przez Piłsudskiego zaskoczyła wojska gen. Tuchaczewskiego i zmusiła je do odwrotu. Największy autorytet marszałek zyskał jednak zapewne w 1926 roku, kiedy udanie przeprowadził przewrót majowy, proponując zaraz potem pojednanie i wspólną budowę państwa polskiego. Taka bowiem kierowała nim intencja, mimo niewątpliwych zapędów dyktatorskich.
Trzeba bowiem przyznać, że Piłsudski, wykorzystując społeczne przyzwolenie, w rzeczywistości wprowadził system autorytarny zwany sanacją, znacznie ograniczając rolę parlamentu. Godności prezydenta jednak nie przyjął, dając tym samym do zrozumienia, że nie interesuje go sama władza dla władzy, ale rzeczywiste uprawnienia.
Gdy zmarł w Belwederze w 1935 roku, jego pogrzeb stał się okazją do niespotykanej wówczas manifestacji narodowej. Marszałek spoczął w krypcie na Wawelu obok najznakomitszych polskich przywódców. Dziś, w 100-lecie odzyskania niepodległości, warto wspominać i przypominać zasługi Marszałka dla Rzeczpospolitej, których nie sposób pominąć przy rozważaniach o roli wielkich przywódców w życiu narodu. Ivo Graff
Nowa Strategia Bezpieczeństwa USA w relacji gen .
( r .)
prof. na dzw. dr .
M ieczysława B ień k a
18 grudnia 2017 r., po kilku miesiącach prac
łożeń o możliwości przezwyciężania napięć i roz-
Narodowej Rady Bezpieczeństwa, opublikowa-
woju harmonijnej współpracy międzynarodowej.
no tekst Strategii bezpieczeństwa narodowego
Różnica między tym dokumentem a poprzed-
(NSS) USA.
nimi polega na tym, że wskazuje na „nasiloną
Główna konkluzja tego dokumentu to stwier-
rywalizację międzypaństwową w wymiarze po-
dzenie, że Stany Zjednoczone odchodzą od za-
litycznym, gospodarczym, wojskowym, informa-
łożenia, iż bezpieczeństwo i pomyślność gospo-
cyjnym i technologicznym”.
darczą można osiągnąć dzięki zaangażowaniu
Strategia stwierdza jednoznacznie, że Chiny i Ro-
we współpracę z innymi aktorami międzynaro-
sja aktywnie osłabiają bezpieczeństwo i wpływy
dowymi. Nastawiają się na rywalizację z Rosją
USA. Rozwijają zdolności propagandowe, asyme-
i Chinami, której stawką jest nie tyle obrona
tryczne, konwencjonalne i nuklearne z zamia-
istniejącego ładu międzynarodowego, co jego
rem rewizji istniejącego ładu międzynarodowe-
dostosowanie do amerykańskich potrzeb i inte-
go, którego filarem Stany Zjednoczone planują
resów. Tym samym utrzymano tradycję opraco-
pozostać na rzecz zasad sprzecznych z warto-
wywania tego dokumentu z początkiem kaden-
ściami bliskimi USA. Obok tych krajów pojawiają
cji nowego prezydenta USA. NSS ma być ogólną
się Korea Północna i Iran jako państwa destabi-
wykładnią i rozwinięciem polityki bezpieczeń-
lizujące swoje sąsiedztwo, wspierające terroryzm
stwa Donalda Trumpa, w trakcie kampanii wy-
i posiadające rozbudowane arsenały rakietowe.
borczej prowadzonej pod hasłem „America First”.
Wszystkie z wymienionych państw-rywali do-
Z dokumentu wynika, że Stany Zjednoczone
skonalą też swoje zdolności do operowania poni-
odchodzą od założenia, że bezpieczeństwo i po-
żej progu otwartej agresji. Dokument stwierdza,
myślność gospodarczą można osiągnąć dzięki
że zagrożeniem pozostają wciąż organizacje ter-
zaangażowaniu we współpracę z innymi pań-
rorystyczne i międzynarodowe grupy przestęp-
stwami. Znaczenia nabiera „rywalizacja” – z Ro-
cze i diagnozuje także wzrost zagrożenia uży-
sją i Chinami – i dopasowywanie polityki USA
ciem broni masowego rażenia przeciwko USA,
do potrzeb kraju. W dokumencie znajdujemy od-
w tym zdolności KRLD i Iranu lub terrorystów.
bicie tezy, że Rosja podejmuje wysiłki, by dzielić
Wśród nietradycyjnych zagrożeń wskazuje na
społeczeństwa, a Trump chce umacniać domina-
możliwość pojawienia się celowych, przypadko-
cję USA poprzez zaangażowanie militarne.
wych lub naturalnych epidemii w USA. Jedno-
Katalog zagrożeń jest jednak częściowo nie-
cześnie wśród wyzwań całkowicie pomija choć-
zmienny i w swojej strategii obejmuje „między-
by zmiany klimatu, które odgrywały dużą rolę
narodowy terroryzm, w tym z użyciem broni ma-
we wcześniejszych NSS – stwierdzają analitycy.
sowego rażenia”. Z analizy dokumentu wynika,
NSS podkreśla, że stawiając czoła wyzwaniom,
że w interesie USA jest ochrona „amerykańskie-
USA będą korzystać ze wszystkich instrumen-
go stylu życia” i umocnienie pozycji kraju w świe-
tów swojej potęgi, jednak pierwszoplanową rolę
cie. Dokument odchodzi od podzielanych przez
przypisuje sile zbrojnej, a jako priorytet traktuje
kolejne administracje po 1991 r. fałszywych za-
utrzymanie przewagi militarnej nad rywalami.
Temu celowi podporządkowane są działania
stanowi jasny sygnał ostrzegawczy pod adresem
konkurencyjno-
KRLD. Z dokumentu wynika również większa
ści amerykańskiej gospodarki. Strategia mówi
rola Pentagonu, strategia bowiem porządkuje po-
o agresji ekonomicznej innych krajów i stawia na
dejście administracji USA do polityki zagranicz-
zawieranie nowych, dwustronnych umów han-
nej i bezpieczeństwa po trudnym roku urzędo-
dlowych. Siła militarna jest też określona
wania prezydenta i jego gabinetu. Administracja
jako niezbędny warunek skuteczności
Trumpa finalizuje obecnie prace nad dokumen-
działań dyplomatycznych, których rola
tami uzupełniającymi: narodową strategią
w porównaniu ze środkami wojskowymi
obronną oraz przeglądami polityki nu-
jest jednak widocznie mniejsza.
klearnej i obrony przeciwrakietowej.
Podobnie jak w przypadku NSS można oczekiSposób, w jaki NSS definiuje priorytet dyploma-
wać, że dokumenty te będą odzwierciedlać zna-
cji – utrzymanie dialogu i sprzyjanie współpracy
czący wpływ Departamentu Obrony na refleksję
z rywalami – świadczy o przewadze myślenia
strategiczną tej administracji. Już w trakcie pre-
administracji Trumpa o relacjach międzynaro-
zentacji założeń samej NSS prezydent Trump
dowych w kategoriach antagonistycznych. Sta-
ponownie zapowiedział, że USA będą domagać
ny Zjednoczone chcą występować z pozycji siły,
się od sojuszników „rekompensaty” za zaanga-
upatrując w tym – a nie w dialogu i negocjacjach
żowanie w ich obronę. To rodzaj „mobilizacji na
– najskuteczniejszego sposobu zabezpieczenia
rzecz zwiększenia nakładów na obronę”, a po-
swoich interesów. Dokument stwierdza, że do-
stulat podwyższenia poziomu wydatków państw
minacja wojskowa ma zniechęcać rywali USA do
NATO do 2 proc. PKB „po raz pierwszy znalazł się
prób kwestionowania amerykańskiej swobody
w tekście tej rangi” wydanym w Waszyngtonie.
działania w wymiarze zarówno militarnym, jak
Jednocześnie, o ile treść nowo przyjętej
i gospodarczym czy politycznym. Co ważne, NSS
NSS będzie konsekwentnie wdrażana,
stwierdza, że USA nie mogą polegać jedynie na
należy spodziewać się pozytywnych skut-
przewadze technologicznej i zapowiada – oprócz
ków dla sojuszników USA na wschodniej
jej ugruntowania – także inwestycje w rozbudo-
flance NATO, w tym Polski. Strategia za-
wę amerykańskich sił zbrojnych.
powiada dalsze wzmacnianie zdolności
Z punktu widzenia interesów bezpieczeństwa
sił USA w Europie, w tym do odstraszania
europejskiego NSS duże znaczenie przypisuje
i obrony przed zagrożeniami ze strony Ro-
wysuniętej obecności wojskowej USA: ma sta-
sji. Ponadto, w kontekście zabiegów o dy-
nowić podstawę odstraszania i ewentualnej
wersyfikację
zwiększonej projekcji siły. Strategia wskazuje też,
w surowce energetyczne, region Europy
że USA rezerwują sobie możliwość reagowania
Środkowo-Wschodniej skorzystać może
również na potencjalne zagrożenia, zwłaszcza te,
na zapowiedzi umocnienia pozycji USA
wobec których tradycyjnie rozumiane odstrasza-
jako ich eksportera. Z kolei obiecującym po-
nie zawodzi. Dotyczy to zagrożeń ze strony akto-
lem współpracy może okazać się zapobieganie
rów niepaństwowych, głównie dżihadystów. Co
zagrożeniom – zarówno konwencjonalnym, jak
ważne, NSS zapowiada, że w odpowiedzi na atak
i cybernetycznym – dla infrastruktury krytycz-
USA „pokonają”, a nie „ukarzą” napastnika, co
nej, w tym energetycznej.
Strategia bezpieczeństwa USA Donalda Trumpa składa się z 4 filarów zatytułowanych: 1. Ochrona ludności, terytorium Stanów Zjednoczonych i amerykańskiego sposobu życia (Protect The American People, The Homeland, and The American Way of Life). 2. P  romowanie
(Promote American Prosperity). 3. U  trzymywanie pokoju poprzez siłę (Preserve Peace Through Strength). 4. Z  większanie wpływów Stanów Zjednoczonych (Advance American Influence). W pierwszym filarze znajduje się podrozdział Keep America Safe in the Cyber Era (Bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych w erze cyfrowej) Czytamy w niej, że cyberprzestrzeń oferuje zarówno aktorom państwowym, jak i pozapaństwowym możliwość prowadzenia kampanii wymierzonych Cyberbezpieczeństwo oraz obrona przed agresją informacyjną. Ten ostatni temat pojawił się tutaj po raz pierwszy.
nów Zjednoczonych bez fizycznego przekraczania granic. Cyberataki mają oferować przeciwnikom Stanów Zjednoczonych możliwość zadania poważ-
Pierwszy raz problem zagrożeń komputerowych w tych dokumentach pojawił się pod koniec kadencji Clintona, kiedy to przedstawiono różnego rodzaju nowe, hipotetyczne zagrożenia i jako jeden z nich wymieniono ataki cyfrowe na infrastrukturę krytyczną, dalsza zmiana dokonała się wraz z prezydenturą Baracka Obamy, kiedy to po raz pierwszy poświęcono osobny rozdział w NSS zagadnieniom cyberbezpieczeństwa. Określono, że zabezpieczenie infrastruktury cyfrowej jest priorytetem oraz uznano, że proces ten nie może odbyć się kosztem wolności obywatelskich czy naruszenia prywatności. Konieczne są również inwestycje w nowoczesną technologię i kapitał ludzki. Za zapisami strategii wdrożone zostały odpowiednie reformy. Z czasem znaczenie cyberbezpieczeństwa rosło.
w politykę, ekonomię oraz bezpieczeństwo Sta-
nych strat, czasowej destabilizacji infrastruktury krytycznej, negatywnego wpływu na amerykański biznes, osłabienia sieci federalnych oraz ataków na narzędzia używane przez Amerykanów w codziennej komunikacji i prowadzeniu biznesu. Podatność amerykańskiej infrastruktury krytycznej na ataki fizyczne, cybernetyczne i elektromagnetyczne oznacza, że przeciwnicy mogą zakłócić struktury dowodzenia, operacje finansowe i bankowe czy sieci energetyczne. Zagrożone mają być również sieci federalne. Umożliwiają one rządowym agencjom wykonywanie najważniejszych zadań oraz oferowanie usług publicznych Amerykanom. Rząd musi zwiększyć skuteczność ochrony danych oraz prywatności amerykańskich obywateli. W tym celu sieci federalne muszą zostać zmodernizowane i zaktualizowane.
W strategii zauważono również, że większość czynności wykonywanych przez Amerykanów bazuje na komputerach i technologiach połączonych ze sobą, co zwiększa podatność na cyberataki. Zarówno pojedynczy użytkownicy, jak i firmy prywatne muszą mieć możliwość bezpiecznego działania w środowisku wirtualnym. Autorzy strategii zauważają, że bezpieczeństwo nie było priorytetem, kiedy internet został stworzony. Wraz z jego ewolucją jednak rząd i sektor prywatny musi zaprojektować systemy, które będą posiadały zwiększoną odporność na ataki od samego początku. Sytuacja, że są one dodawane w późniejszej fazie, jest nie do zaakceptowania. Podkreślono więc konieczność tzw. security by design. Zaakcentowano jednak, że proces ten musi się odbywać z poszanowaniem wolności rynkowych, konkurencji gospodarczej oraz ograniczonej roli rządu sprowadzającego się głównie do wdrażania roz-
czeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych
wiązań prawnych. Strategia zwraca uwagę, że
będzie tylko rosnąć ze względu na coraz większe
obecna budowa infrastruktury cyfrowej nowej
możliwości łączenia informacji pochodzących ze
generacji daje takie możliwości.
źródeł komercyjnych oraz informacji osobowych
Kolejnym wielokrotnie już powtarzanym postu-
przez wykorzystanie sztucznej inteligencji i ucze-
latem jest zwiększenie wymiany danych, szcze-
nia maszynowego. Ponadto zwrócono uwagę, że
gólnie z operatorami infrastruktury krytycznej.
stale zwiększająca się liczba przecieków danych
Chodzi szczególnie o ocenę zapotrzebowania na
o amerykańskich obywatelach zarówno z sekto-
informacje oraz na likwidację barier w dzieleniu
ra prywatnego, jak i publicznego daje przeciwni-
się danymi, szczególnie tajnymi. Zwiększone
kom ogromną ilość informacji i możliwości.
mają również zostać zdolności Stanów Zjednoczonych do atrybucji cyberataków.
Jak zauważają autorzy strategii, Chiny łączą
W podrozdziale „information statecraft” podkre-
dane i użycie sztucznej inteligencji w celu osza-
ślono również zagrożenie ze strony przeciwników
cowania lojalności własnych obywateli. Grupy
Stanów Zjednoczonych, którzy „uzbroili informa-
dżihadystyczne kontynuują kampanie infor-
cję” w celu zaatakowania instytucji i wartości,
macyjne pełne przemocy i nienawiści, co ma
które są fundamentem wolnego społeczeństwa.
zachęcić rekrutów do atakowania Amerykanów
Wrogowie wykorzystują techniki marketingowe,
i ich sojuszników. Strategia podkreśla, że Rosja
obierając na cel pojedynczych użytkowników,
znowu wykorzystuje działania informacyjne
bazując na ich aktywności w sieci, zaintereso-
jako część swojej ofensywny w cyberprzestrze-
waniach i wyznawanych wartościach. Szerzą
ni w celu wywarcia wpływu na opinię publicz-
dezinformację i propagandę. Ryzyko dla bezpie-
ną na świecie. Wykorzystuje w tym kampanie
wpływu, na które składają się działania wy-
ny Zjednoczone nawołują również inne państwa
wiadowcze, fałszywe konta w mediach spo-
do wzięcia większej odpowiedzialności za walkę
łecznościowych, media państwowe czy trolle.
z mową nienawiści.
Amerykańska odpowiedź na to zagrożenie była dotychczas dalece niewystarczająca.
Jak widać po najnowszej strategii, kwe-
Autorzy rekomendują podjęcie szeregu działań.
stie cyberbezpieczeństwa stają się o tyle
Ich zdaniem kluczowe jest zrozumienie, jak
ważne i istotne, że po prostu nie można
działają przeciwnicy i jak osiągają przewagę in-
ich pominąć w dokumencie takiej wagi.
formacyjną i psychologiczną. Niezwykle istotne
W żadnej innej strategii nie poświęcono
jest wzmocnienie dyplomacji publicznej. Jest to
tyle miejsca kwestiom związanym z cy-
klucz do efektywnej rywalizacji na tym polu. Po
berbezpieczeństwem
drugie, stworzenie spójnej kampanii komuni-
kacyjnej w celu promowania interesów Stanów Zjednoczonych i przeciwdziałania zagrożeniom
Jakby w uzupełnieniu tego dokumentu wspo-
ideologicznym ze strony radykalnych grup eks-
minałem o bardzo ważnym dokumencie przy-
tremistycznych i rywalizujących państw. Na-
gotowywanego w Pentagonie i Białym Domu
stępna kwestia dotyczy aktywizacji lokalnych
Przeglądu Strategii Nuklearnej. Opisuje on, jak
społeczności, które mają być najbardziej sku-
USA podchodzą do swojego arsenału jądrowe-
teczne w rywalizacji ideologicznej. Mogą one
go i do czego ma im służyć. Wszystko wskazuje
zaoferować atrakcyjną alternatywę do przeka-
na to, że czasy odprężenia minęły. Ma być wię-
zów medialnych pełnych nienawiści i przemocy.
cej głowic i mają być łatwiejsze do użycia. Jest
Ponadto podkreślono rolę sektora prywatnego,
to wstępna wersja, która nie ma jeszcze akcep-
który może wspomóc promowanie wartości. Sta-
tacji prezydenta.
Najważniejszą zmianą w amerykańskiej polityce
różne systemy uzbrojenia służące do przenosze-
nuklearnej ma być położenie dużego nacisku na
nia broni jądrowej – od atomowych okrętów pod-
rozwój arsenału głowic jądrowych o małej mocy.
wodnych, przez rakiety międzykontynentalne,
Mają być „elastycznym” narzędziem odstrasza-
po bombowce. Według niezależnych szacunków
nia wrogów. „Wzmocni to odstraszanie poprzez
będzie to kosztować około 1,2 biliona dolarów
pozbawienie potencjalnych przeciwników fał-
w ciągu następnych 30 lat.
szywej pewności, iż ograniczone użycie broni jądrowej da im przewagę nad USA” – napisano
Autorzy NPR podkreślają, że po zakończeniu
w cytowanym dokumencie. Rosjanie oficjalnie
zimnej wojny USA nieustannie ograniczały swój
arsenał jądrowy i praktycznie nie rozwijały no-
cia broni jądrowej, gdyby nie dawali sobie rady
wego uzbrojenia strategicznego. Chiny i Rosja
w konwencjonalnej wojnie. Nazywane jest to
miały to natomiast robić, nieskrępowanie wpro-
doktryną „deeskalacji”. Pentagon najwyraźniej
wadzając do służby nowe typy rakiet między-
chce mieć możliwość odpowiedzi na takie dzia-
kontynentalnych, atomowe okręty podwodne
łania. Amerykańska strategia dopuszcza odwet
czy rakiety manewrujące. Przy okazji publikacji
przy pomocy broni jądrowej na „poważne kon-
raportu potwierdziło się, że w ocenie Pentago-
wencjonalne ataki strategiczne”. Stwarza to zu-
nu Rosja naprawdę rozwija system Status-6,
pełnie nową jakość w amerykańskiej doktrynie.
czyli wielką podwodną „torpedę” napędzaną
Dotychczas broń masowego rażenia była trakto-
reaktorem jądrowym. Ma ona być zdolna po-
wana jako ostateczne narzędzie, do użycia jedy-
konać tysiące kilometrów, podpłynąć do miast
nie w odwecie na atak jądrowy wroga.
na wybrzeżu i zdetonować bardzo silną głowicę
Jedną z konkretnych propozycji jest zamonto-
termojądrową. Dotychczas spekulowano, czy
wanie mniejszych głowic termojądrowych na ra-
nie jest to jedynie propagandowa zagrywka Mo-
kietach balistycznych odpalanych z atomowych
skwy i czy w ogóle Status-6 istnieje. W raporcie
okrętów podwodnych. Obecnie przenoszą one
mowa jest też o rozwijanych przez Chiny i Rosję
najsilniejsze głowice, a ich użycie zakłada się je-
nowych hipersonicznych głowicach dla rakiet
dynie w wypadku masowego uderzenia jądrowe-
balistycznych. Są one trudniejsze do przechwy-
go. Docelowo ma zostać stworzona nowa rakieta
cenia przez niektóre amerykańskie systemy an-
manewrująca z głowicą jądrową odpalana z ato-
tyrakietowe. To oznacza niestety koniec dekla-
mowego okrętu podwodnego. Ma to być „ela-
racji o rozbrojeniu.
styczne” narzędzie w arsenale USA. Wcześniej
Zmiany proponowane w NPR spowodują nasi-
nie planowano rozwijania takiego uzbrojenia.
lenie wyścigu zbrojeń atomowych. Są też rady-
Potwierdzany jest dodatkowo kontrowersyjny
kalnym odstępstwem od strategii nuklearnej
plan stworzenia analogicznej rakiety dla bom-
demokratycznego prezydenta Baracka Obamy,
bowców. Przez lata wielu ekspertów kwestiono-
obecnie administracja Trumpa wyraźnie kła-
wało to jako zbędne i za drogie, a Pentagon nie
dzie jeszcze większy nacisk na arsenał broni
mógł się zdecydować. Być może teraz już jest
pewny. Amerykanie chcą też zmodernizować
B riga dier G ener a l , United S tates A rmy (R etired ) E merytowa ny
gener a ł bryga dy a rmii a meryk a ńsk iej
E ducator /T r a iner /M entor /P roblem S olver N auczyciel /trener /mentor /specja lista
ds . rozwi ą zy wa ni a problemów
Three Seas Initiative by
B riga dier G ener a l Rona ld S. M a ngum , U.S. A rmy R etired 1
Poland, Romania, Slovakia and Slovenia are also members2. NATO membership provides each of its member states
The Three Seas Initiative is an alliance of twelve countries
the combined military protection of the alliance through
that link the Adriatic and Black Seas in the South of
Article 5 of the North Atlantic Treaty which provides that
Europe with the Baltic Sea in the North. All of its member
an attack against one member state is considered to be an
states – Austria, Bulgaria, Croatia, Czech Republic, Estonia,
Hungary, Latvia, Lithuania, Poland, Romania, Slovakia and
Other alliances include the Visegrad Group of Poland,
Slovenia – except Austria, are former Soviet Bloc members.
Czech Rep, Hungary and Slovakia; the Craiova Group,
The alliance was formed at the conclusion of its first
of Romania, Bulgaria, and Serbia, the Central European
summit in Dubrovnik, Croatia in 2016 for the purpose of
Defense Cooperation military alliance composed of Austria,
promoting economics, transport, and communications
the Czech Republic, Slovakia, Hungary, Slovenia and Croatia
among its members. The concept of such an alliance, called
with Poland in observer status. Separate military programs,
the Intermarium, was proposed at the end of World War
such as the Baltic Defense College and the Baltic States’
One by then Polish President GEN Jozef Pilsudski, but it was
Territorial Defense Forces, also have primary military
seen as competition to the newly formed League of Nations
defense goals.
and the concept was abandoned. Beyond the three seas Relationship to other groupings Its prime movers, Poland and Croatia, insist that the alliance The three Seas Initiative is not the only alliance among
is not formed for geopolitical power, but it’s location on the
its member states, and most of the member states are also
eastern border of Russia and Ukraine, and its location on
members of other groupings, some having specific political,
the border of the traditional ‘old Europe’, clearly positions
military and geopolitical aims. Most notable of alliances is
the alliance as a possible geopolitical power. With an ever-
the North Atlantic Treaty Organization (NATO), of which
more aggressive Russia on its Eastern flank, the Initiative’s
the Three Seas Initiative member states of Bulgaria, Croatia,
members would sustain the brunt of any military thrust
Czech Republic, Estonia, Hungary, Latvia, Lithuania,
from Russia to the West and give it the possibility to provide
military cooperation to thwart any such move. This would,
region. Of course, Russia would see this expansion as further
of course, involve increased national spending levels for
evidence of a conspiracy to enclose and limit its influence
military interoperability of equipment and operations, but
– and it would be correct. But until Russia demonstrates
the Russians certainly remember the approximately 50,000
that it is a willing member of the International Community
Russian soldiers who died in the short Winter War against
that adheres to the Rule of Law, it will continue to be an
Finland in 1939.
outsider. As Russia’s economy sinks lower into dysfunction
Just the existence of the alliance is a deterrent to counter
with a declining overall population, aging infrastructure,
further Russian expansion to its West. But more importantly,
and rapidly changing demographics, Western leaders should
archeology and history show that trade between North and
watch for the moment when Russia can be convinced to join
South Europe is eons old, dating from pre-historical times,
the family of democratic nations. Alliances such as the Three
and show that economic expansion is beneficial to all of the
Seas Initiative can influence the behavior of Russia and its
member states and should be encouraged.
client states by demonstrating growing, free economies and democratic societies.
The future? The Three Seas Initiative may be only a beginning. It would make sense to expand membership on both ends of the current alliance, to include the Scandinavian states in the north as well as Georgia (and possibly Armenia and Azerbaijan) in the South, along with the Ukraine in the middle
1. B G Ronald S. Mangum, is a strategist and national security practitioner who commanded at all levels of command from company to theater component command. General Mangum founded Defense Consultancy. He is a frequent speaker and author on topics of military, political and national security interest. He currently lives in Austria. 2. N  ATO members and dates of accession to the Alliance: Albania. 2009. Belgium. 1949. Bulgaria. 2004. Canada. 1949. Croatia. Denmark. 1949. Estonia. 2004. France. 1949. Germany. 1955. Iceland. 1949. Italy. 1949. Latvia. 2004. Lithuania. 2004. Netherlands. 1949. Norway. 1949. Poland. 1999. Portugal. 1949. Romania, 2004. Slovenia. 2004. Slovakia, 2009. Spain. 1982. Turkey. 1952. United Kingdom. 1949
Koncepcja Trójmorza w relacji gener a ła bryga dy
S ta nów Z jednoczonych Rona lda S. M a ngum a 1
a rmii
Czym jest koncepcja Trójmorza?
ten powstał jako zwieńczenie pierwszego zjazdu w Dubrowniku w Chorwacji w 2016 roku i ma na celu promowanie sfery
Koncepcja Trójmorza jest sojuszem skupiającym 12 państw
związanej z ekonomią, transportem i komunikacją między
położonych między Morzem Adriatyckim a Morzem Czar-
jego członkami. Idea takiego sojuszu, który nosił kiedyś na-
nym na południu Europy i Morzem Bałtyckim na północy
zwę Międzymorza, została zaproponowana z chwilą zakoń-
kontynentu. Wszyscy członkowie w ramach tej inicjatywy
czenia I wojny światowej przez naczelnika polskiego państwa,
– Austria, Bułgaria, Chorwacja, Republika Czeska, Estonia,
marszałka Józefa Piłsudskiego, lecz później zarzucona z uwa-
Węgry, Łotwa, Litwa, Polska, Rumunia, Słowacja i Słowenia
gi na swój konkurencyjny charakter wobec nowo powstałej
– z wyjątkiem Austrii, to byłe kraje komunistyczne. Sojusz
Umiejscowienie sojuszu na tle innych ugrupowań
śmierć mniej więcej 50 tysięcy rosyjskich żołnierzy w czasie wojny radziecko-fińskiej w latach 1939-1940.
Inicjatywa Trójmorza to niejedyny sojusz zawarty między jego
To właśnie istnienie tego sojuszu stanowi środek odstraszania
państwami członkowskimi, jako że większość sygnatariuszy
dla dalszej ekspansji Rosji na zachód. Ale co jeszcze istotniej-
należy jednocześnie do innych ugrupowań, o specyficznie
sze, archeologia i historia pokazują, że handel między północ-
określonych celach politycznych, wojskowych i geopolitycz-
ną a południową częścią Europy liczy wiele wieków i pochodzi
nych. Najważniejszym z nich jest Sojusz Północnoatlantyc-
jeszcze z czasów prehistorycznych, a zatem ekspansja gospo-
ki (NATO), do którego państwa Trójmorza takie jak Bułgaria,
darcza jest korzystna dla wszystkich krajów członkowskich
Chorwacja, Republika Czeska, Estonia, Węgry, Łotwa, Litwa,
i powinna być wspierana.
Polska, Rumunia, Słowacja i Słowenia także należą2. Członkostwo w NATO zapewnia każdemu państwu członkowskie-
mu połączone gwarancje ochrony ze strony całego sojuszu na mocy artykułu piątego traktatu NATO, zgodnie z którym atak
Idea Trójmorza jest być może dopiero początkiem. Sensowne
na zaledwie jedno państwo sygnatariusza jest postrzegany jako
byłoby poszerzenie członkostwa na obu krańcach obecnego
agresja w stosunku do wszystkich pozostałych członków. Inne
sojuszu – to znaczy włączenie państw skandynawskich na pół-
organizacje grupujące państwa to: Grupa Wyszehradzka sku-
nocy, następnie Gruzji (a także prawdopodobnie Armenii i Azer-
piająca Polskę, Republikę Czeską, Węgry i Słowację; Grupa Cra-
bejdżanu) na południu, nie zapominając o Ukrainie leżącej po-
iova zrzeszająca Rumunię, Bułgarię i Serbię; Środkowoeuropej-
środku tej drogi. Z pewnością Rosja odczytałaby tę ekspansję
ska Współpraca Obronna (CEDC) – sojusz wojskowy, do którego
jako kolejny dowód na spisek mający na celu ograniczenie jej
należą Austria, Republika Czeska, Słowacja, Węgry, Słowenia,
wpływów – i zaiste tak byłoby. Jednak dopóki Rosja nie poka-
Chorwacja oraz Polska w roli obserwatora. Oddzielne programy
że, iż jest karnym członkiem społeczności międzynarodowej,
wojskowe, takie jak choćby szkoła The Baltic Defense College
który stosuje się do rządów prawa, dopóty będzie w dalszym
oraz Formacje Obrony Terytorialnej państw bałtyckich rów-
ciągu outsiderem. W sytuacji gdy gospodarka Rosji staje się co-
nież mają wyznaczone cele, głównie natury wojskowej.
raz bardziej dysfunkcyjna, populacja kraju maleje, infrastruktura podupada, a wskaźniki demograficzne podlegają szybkim
Trójmorze w szerszej perspektywie
zmianom, zachodni liderzy powinni czekać na odpowiedni moment, gdy będzie można przekonać Rosję do dołączenia do ro-
Chociaż inicjatorzy tego przedsięwzięcia, a więc Polska i Chor-
dziny demokratycznych państw. Inicjatywa taka jak Trójmorze
wacja utrzymują, iż sojusz nie jest utworzony w celach geopo-
może wywierać wpływ na politykę Rosji i państw od niej zależ-
litycznych, to jednak położenie geograficzne Trójmorza przy
nych na drodze promowania rosnących, niezależnych gospoda-
granicy Rosji i Ukrainy, a także na granicy „starej Europy”, bez
rek narodowych, jak również społeczeństw demokratycznych.
wątpienia czyni ten sojusz potencjalnym mocnym podmiotem w sferze geopolityki. Z uwagi na coraz bardziej agresywną politykę Rosji na swej lewej flance członkowie Trójmorza byliby w stanie odeprzeć militarny atak ze strony Rosji w kierunku zachodniej Europy, jak również zapewnić możliwość zorganizowania współpracy wojskowej, krzyżującej plany rosyjskiego agresora. Wymagałoby to z pewnością zwiększonego finansowania państwowego w celu utrzymania interoperacyjności w zakresie sprzętu wojskowego i podejmowanych operacji woj-
1. G enerał brygady Ronald S. Mangum jest strategiem i praktykującym specjalistą do spraw bezpieczeństwa narodowego, który dowodził na wszystkich szczeblach dowodzenia, od kompanii do dowódcy komponentu na teatrze działań operacyjnych. Generał Mangum jest założycielem Defense Consultancy. Jest aktywnym prelegentem i autorem w zakresie tematów związanych z wojskowością, polityką i bezpieczeństwem narodowym. Aktualnie mieszka w Austrii. 2. C  złonkowie NATO i daty wstąpienia do sojuszu: Albania 2009, Belgia 1949, Bułgaria 2004, Kanada 1949, Chorwacja 2009, Dania 1949, Estonia 2004, Francja 1949, Niemcy 1955, Islandia 1949, Włochy 1949, Łotwa 2004, Litwa 2004, Holandia 1949, Norwegia 1949, Polska 1999, Portugalia 1949, Rumunia 2004, Słowenia 2004, Słowacja 2009, Hiszpania 1982, Turcja 1952, Wielka Brytania 1949, Stany Zjednoczone 1949, Czarnogóra 2017, Luksemburg 1949, Grecja 1952, Węgry 1999, Czechy 1999.
skowych, lecz z drugiej strony Rosjanie z pewnością pamiętają
Doświadczenia kolekcjonera Wielkie polskie rody Radziwiłłów, Zamoyskich, Czartoryskich, pomimo utraty majątków, przepadku dóbr materialnych, pozostały elitą ze względu na posiadanie także kolekcji dzieł sztuki, które zawierały bezcenne egzemplarze. Jednym z problemów gromadzenia dóbr kultury i barierą jest przewidywanie ich wartości na przestrzeni upływającego czasu. Na pytanie, czy pieniądze wydane na sztukę są stracone czy też dobrze zainwestowane, odpowiedź jest jedna: prawdziwe dzieła nigdy nie tracą na wartości, a wręcz przeciwnie, są coraz cenniejsze. Rozeznanie wartości dzieła to: nienaganny warsztat artysty, forma i przekaz oraz ta iskra boża, która przelana przez artystę na płótno rozpala utwór literacki, muzyczny czy też rzeźbę. Sztuka zmusza nas do emocji i kreuje rzeczywistość, uwrażliwia na piękno i czyni lepszymi, zarówno figuratywna, jak i abstrakcyjna. Jednakże dzieła figuratywne muszą mieć w sobie cechy materii abstrakcyjnej, co daje im unikalność i niepowtarzalność, jak np.: „Mona Lisa” Leonarda da Vinci czy też „Żyd” Rembrandta. Tak modna w Polsce sztuka awangardowa pozostaje w kontekście mody, czyli posiada cechy wartości krótkotrwałej i przy jej gromadzeniu należy o tym pamiętać. W dzisiejszej rzeczywistości wartość sztuki wyznacza lobby kuratorskie, co nie zawsze jest prawdziwe, np.: po wygranym konkursie „Bielskiej Jesieni” bardzo młody artysta staje się nagle autorytetem w dziedzinie malarstwa. Przeczy to zasadzie ustalenia wartości dzieła wykonanego profesjonalnie, tak istotnej dla kolekcjonera, u którego zasadą powinno być gromadzenie dzieł sztuki na najwyższym poziomie. Należy podkreślić, iż sztuka figuratywna i sztuka abstrakcyjna są równie wartościowe, ale muszą mieć wspólny mianownik – wysoką jakość. W krajach europejskich istnieje potrzeba i moda na kolekcjonowanie dzieł sztuki i takie zachowanie jest wyznacznikiem przynależności do elit. Prezydent Bronisław Komorowski, gdy wizytował moją galerię, powiedział: „Takich ludzi biznesu jak pan jest wielu, ale nie do nich przyjeżdża prezydent. Przyjechałem tu, aby zobaczyć zbiory malarstwa współczesnego, które pan zgromadził w swojej galerii”. Słowa prezydenta nobilitują, a zarazem harmonizują z tendencjami cywilizacji europejskiej i wyróżniają mnie spośród szerokiej rzeszy przedsiębiorców oraz nadają głęboki sens moim hobbystycznym upodobaniom. W rozwiniętych krajach świata jest ogromna potrzeba kolekcjonowania dzieł sztuki. Wierzę, że i u nas w Polsce ta moda i zasada się upowszechni, bo kolekcjonerzy sztuki przechodzą wraz ze sztuką do historii, jak wielu z nich zapisanych złotymi literami na przestrzeni dziejów. Jan Kukuczka
Ernest Zawada Ernest Zawada urodził się w Cieszynie w 1971 roku, koniakowianin. Studiował na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dyplom z Wyróżnieniem uzyskał w pracowni prof. Stefana Gierowskiego w 1995 roku. W 2001 roku zrealizował przewód doktorski, a w 2008 roku otrzymał stopień doktora habilitowanego sztuki. Aktualnie zatrudniony jest na stanowisku profesora nadzwyczajnego sztuki w Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Autor książki NAUKA RYSUNKU – ucz się od polskich mistrzów. Aktualnie pełni funkcję kuratora Galerii Akademickiej ATH w Bielsku-Białej. Dwukrotny stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nominowany do Nagrody IKARA oraz Nagrody Marszałka Województwa Śląskiego. Zajmuje się malarstwem sztalugowym, ściennym, grafiką warsztatową i instalacjami przestrzennymi. Autor 80 wystaw indywidualnych, happeningów i instalacji. Brał udział w 84 wystawach zbiorowych. Jego prace prezentowane były m.in. w USA, Niemczech, Włoszech, Austrii, Belgii, Węgrzech, na Słowacji, Ukrainie i w Czechach. Jego malarstwo reprodukowano w albumie wydanym przez Galerię Prezydencką w Warszawie obok prac znamienitych malarzy takich jak: Jerzy Nowosielski, Stefan Gierowski, Jan Tarasin, Henryk Stażewski, Władysław Hasior i innych. Swoje projekty i prace prezentował podczas kolejnych edycji Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Ulicy w Warszawie oraz Festiwalu Karuzela Cooltury obok Franciszka Starowieyskiego. Prace artysty znajdują się w zbiorach muzealnych, m.in. w Acco (Izrael), w Watykanie, Bielsku-Białej oraz prywatnych w kraju (m.in. kolekcja prezydenta RP Bronisława Komorowskiego) i na świecie.
ABSTRAKCJA, olej, pลรณtno, 100 x 70, 2017 r.
Doświadczanie sztuki Starochińskie przysłowie mówi, że jeden obraz może być wart więcej niż 10 tysięcy słów. Zatem uczestnicząc w kulturze, mamy stałą możliwość odkrywania i doświadczania głębi znaczenia dzieł zarówno tych, które powstały przed setkami lat, jak i tych powstających współcześnie. Są one, jeśli są tworzone szczerze, pozawerbalnym zapisem rzeczywistości poznawanej umysłem, a także odzwierciedleniem indywidualnych cech osoby tworzącej, jej doznań i emocji. Proces tworzenia jest synchronią logiki i wrażliwości pozostawionej na płaszczyźnie płótna, w materii malarskiej i graficznej czy rzeźbiarskiej jako ślad. Dzieło sztuki stanowi konkret fizyczny, komunikat będący przekazem treści składających się ze znaków i form. Ma w założeniu przede wszystkim dostarczać przeżyć estetycznych, zaspokajając właściwą człowiekowi potrzebę piękna. Dzieło daje możliwość pełniejszego poznania samego twórcy, który poprzez środki wyrazu plastycznego przekazuje odbiorcy indywidualne przesłanie dotyczące rzeczywistości, w której żyje. Spełnia ono ponadto wielorakie funkcje: edukacyjną, religijną, magiczną, wychowawczą, a nawet etyczną. Czy warto inwestować współcześnie w dzieło sztuki? To pytanie, na które odpowiedź pozostaje oczywista. Stanisław Mazuś, jeden z czołowych przedstawicieli nurtu realistyczno-romantycznego we współczesnym malarstwie polskim, zapewnia, iż na swój obraz olejny może dać gwarancję trwałości – 500 lat. To sporo, zważywszy na fakt kruchości egzystencji fizycznej człowieka. Zatem miarą wartości dzieła jest m.in. jego trwałość. To w neopostmodernistycznej rzeczywistości stanowi konkret łączący je z tradycją kulturową. Możemy ufać, iż odpowiednio eksponowane i zabezpieczone może stanowić ślad kultury naszych czasów, przekazany następnym pokoleniom. Rozmawiając onegdaj z Wojciechem Fibakiem o aktualnej kondycji kultury w Polsce, usłyszałem jego gorzką opinię, w której ubolewał on nad opłakanym jej stanem wynikającym z uwarunkowań historycznych, społecznych, politycznych, edukacyjno-wychowawczych etc. Trzeba powiedzieć, że jeszcze całkiem niedawno susza odsłoniła na dnie Wisły zrabowane przez Szwedów w XVII wieku marmury warszawskich pałaców. Grabieży zaborców, okupantów, a czasem współrodaków dokonywano do czasów całkiem nieodległych. Zatem każda inicjatywa zmierzająca do wzbogacenia rodzimej, a zarazem europejskiej i światowej kultury jawi się jako szczytny cel. Zadanie to winno dotyczyć przede wszystkim integrujących się elit. prof. nadzw. dr hab. Ernest Zawada
Piotr Jakubczak Urodzony w 1968 r. w Hrubieszowie. Ukończył Liceum Plastyczne im. Bernardo Morano w Zamościu. Pierwszymi nauczycielami byli prof. Wiktor Zin i Marek Kadra. W latach 1991-1992 bufator scenografii teatralnej w Teatrze STU. W latach 1992-1993 konserwacja architektury w Nysie Kłodzkiej. W latach 1993-1997 studia na ASP w Krakowie w pracowniach prof. Leszka Misiaka, prof. Zbigniewa Grzybowskiego oraz prof. Włodzimierza Kunza. W latach 1997-2008 tworzył i mieszkał w Narbonne (Francja). Brał udział w wielu wystawach zbiorowych i indywidualnych – krajowych i zagranicznych. Prace w kolekcji klubu C.I.B.A. (Międzynarodowy Klub Artystów Malarzy). Brał udział w wystawie zbiorowej w 1997-1998 w Montpellier, gdzie zajął 3. i 2. miejsce. W 1995 r. na Wystawie Międzynarodowej w Nicei zdobył główną nagrodę. Jego prace znajdują się w kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą, m.in. w Watykanie, Japonii oraz USA.
Opatrzność 100x70
Tylnozboczny 120x90
Kapelusik 100x70
Świętości 100x70
Damian Lechoszest Urodzony w 1976 r. w Polsce w miejscowości Racibórz. Rysunkiem interesował się od dziecka, kopiując różne postacie z komiksów i bajek, wzbudzając swoimi dziecięcymi dziełami podziw najbliższego otoczenia. W pierwszych latach szkolnych był laureatem wielu konkursów plastycznych na szczeblu lokalnym, powiatowym i wojewódzkim. W tym okresie jego nieprzeciętne zdolności, głównie rysunkowe, dostrzegł miejscowy nauczyciel plastyki Marek Czechowicz. To jego twórczość stała się pierwszą poważną inspiracją malarską. On był również pierwszym, który pomógł uzdolnionemu młodzieńcowi szlifować praktyczne umięjętności malarstwa olejnego w swojej prywatnej pracowni. Damian w 2002 r. ukończył studia na politechnice w Opolu. W czasie studiów technicznych uczęszczał na praktyczne warsztaty malarskie w Liceum Plastycznym w Opolu. Przez wiele lat szlifował nie tylko umiejętności praktyczne, ale również teoretyczne. Jako umysł ścisły chciał zrozumieć oddziaływanie obrazu na widza, sposób, w jaki oko ludzkie rejestruje bodźce wizualne, a umysł łączy w całościowy obraz. W tym celu studiował psychologię, filozofię, biologię i fizjologię widzenia, korzystając ze swojej prywatnej biblioteczki, liczącej prawie 4000 książek. Dużo malował, ale nie był zadowolony ze swoich efektów i niszczył większość swoich prac. W tym okresie największą inspiracją do zdobywania artysycznych szlifów stał się wielki mistrz malarstwa Morgan Weistling. I to właśnie jemu postanowił pokazać pierwszą pracę, z której był zadowolony. Po obejrzeniu Morgan napisał: „WOW! I get hundreds of artists that send me their work to look at. I think you are the best I have ever seen. I am VERY impressed. You are better than most of the professionals here in the U.S.” Tak rozpoczęła się współpraca z wielkim mistrzem, która trwa do dziś. Tworzy głównie portrety i sceny figuratywne. Malowani przez niego modele dzięki niezwykłej wnikliwości i analitycznemu podejściu osiągają nie tylko 100% podobieństwa fizycznego, ale również charakter i duszę. Dzieła te znalazły nabywców w kraju i za granicą. Swój pierwszy wernisaż miał w galerii pana Jana Kukuczki w 2012 roku. Od tamtego czasu swe prace prezentował w różnych miejscach na całym świecie. Ostatnia wystawa, która miała miejsce w Insight Gallery w USA, okazała się ogromnym sukcesem. Wszystkie obrazy zostały sprzedane w wieczór otwarcia. Artysta mieszka z żoną Elą i dwójką dzieci, Jaśkiem i Łukaszem, w południowo-zachodniej Polsce w małej miejscowości Baborów.
Melody; 50,8x40,6
Na sÄ&#x2026;siedniej stronie: u gĂłry: Morning Light; 76,2x101,6 na dole: Love Letter; 60,9x91,4
Annaâ&#x20AC;&#x2122;s Daydream; 36x24
The Farmer; 50,8x40,6
ZBIGNIEW MACIÄ&#x201E;G
Zasada autonomii szkół wyższych Autonomia uniwersytetów ma swe początki już w średniowieczu, kiedy to w niektórych miastach Europy, jak w Bolonii, Paryżu czy Padwie, w formie przyznawanych przywilejów otrzymywały one pewną sferę swobody. W historii Uniwersytetu Jagiellońskiego wskazywano, że już w XVI wieku stał się on korporacją autonomiczną uniezależniającą się od władztwa Kościoła katolickiego. Posiadał on już bowiem własne wybieralne organy uczelni. Dla rozwoju autonomii uniwersyteckiej znaczące były poglądy i działania Wilhelma von Humboldta pruskiego naukowca, polityka i założyciela uniwersytetu w Berlinie w 1809 r. Opowiadał się on za jednością i wolnością nauczania oraz badań naukowych, w ich ścisłych związkach. Państwo zaś jego zdaniem winno nadzorować uniwersytety i wspomagać je finansowo oraz umożliwiać ich wolny rozwój. Polskie konstytucje okresu międzywojennego nie zapewniały szkołom wyższym autonomii. Jednakże Konstytucja marcowa w art. 117 gwarantowała wolność badań naukowych i ogłaszania ich wyników, a także przewidywała nadzór państwa nad wszystkimi szkołami. Artykuł ten został zachowany bez zmian przez Konstytucję kwietniową. Formułował on istotne elementy składowe autonomii szkół wyższych, jednakże zasady tej wprost nie wyrażał. Elementy te w znacznym stopniu pozostawały zbieżne z wyżej prezentowanymi poglądami W. von Humboldta, w kwestii autonomii. Konstytucja PRL z 1952 r. natomiast wskazywała na pewne zadania państwa, jak: dbanie o wszechstronny rozwój nauki, rozwój szkolnic-
twa wyższego, otaczanie szczególną opieką
realizacji zadań przed nimi postawionych lub
pracowników nauki, zapewnienie obywatelom
przez nie same przyjętych”.
prawa do nauki. W ówczesnym systemie ustrojowym gwarantowana była kierownicza rola
Deklaracja Lizbońska Europejskiego Stowa-
Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej spra-
rzyszenia Uniwersytetów z 2007 r. apeluje do
wującej faktycznie władzę dyktatorską przy
władz państwowych o wspieranie akademic-
jednocześnie wysokim stopniu centralizacji
kiej autonomii instytucjonalnej.
władzy państwowej. Dlatego też w praktyce odwoływano się niekiedy w środowisku uni-
Ponadto różne inne organy organizacji mię-
wersyteckim do tradycji autonomii uczelnia-
dzynarodowych jak np. Zgromadzenie Parla-
nej, ale nie wywierało to znaczących skutków
mentarne Rady Europy czy Komitet Praw Eko-
prawnych. W niektórych natomiast konsty-
nomicznych, Socjalnych i Kulturalnych ONZ
tucjach państw Europy Zachodniej wpisana
w swych dokumentach podkreślały znaczenie
została wyraźnie zasada autonomii szkół wyż-
autonomii szkół wyższych dla wolności nauki
szych. Przykładowo wymienić można: Austrię,
i nauczania, a w konsekwencji postępu i roz-
Hiszpanię, Portugalię, Włochy. Wymóg zapew-
woju naukowego.
nienia autonomii szkół wyższych znajdziemy też w niektórych aktach prawa o charakterze
ponadnarodowym czy międzynarodowym1.
z 1997 r. w art. 70 ust. 5 stanowi, że „Zapew-
Przede wszystkim wymienić należy: Wielką
nia się autonomię szkół wyższych na zasa-
Kartę Uniwersytetów Europejskich przyję-
dach określonych w ustawie”. Konstytucja ta
tą w Bolonii w 1988 r. Za fundamentalną za-
autonomię przewiduje również dla kościołów
sadę uznaje ona autonomię uniwersytecką,
i innych związków wyznaniowych w relacjach
w ramach której prowadzona jest działalność
wzajemnych i wobec państwa. Przy czym bli-
naukowa i dydaktyczna w sposób wolny, nie-
żej relacje państwo – Kościół katolicki okre-
zależny moralnie i intelektualnie od władzy
ślić mają umowa międzynarodowa zawarta
politycznej i ekonomicznej.
ze Stolicą Apostolską i ustawy, a gdy chodzi o inne kościoły i związki wyznaniowe także
Deklaracja Erfurcka z 1996 r. zobowiązuje
ustawy uchwalone na podstawie zawartych
państwa do uznania wolności i autonomii
przez Radę Ministrów z ich przedstawicielami
akademickiej. Przez autonomię zaś rozumie:
umów (art. 25 ust. 3, 4 i 5). Konstytucja jednak
zdolność „instytucji akademickich do samo-
nie definiuje w ogóle pojęcia autonomia, po-
dzielnego decydowania o wyborze środków
nieważ dla każdego z podmiotów, zwłaszcza
kościołów i związków wyznaniowych, auto-
W płaszczyźnie personalnej natomiast zasad-
nomia może być zróżnicowana. Inaczej też to
nicze znaczenie dla autonomii szkół wyższych
pojęcie może być rozumiane w odniesieniu do
ma zapewnienie wolności badań naukowych
lub twórczości artystycznej oraz ogłaszania ich wyników, możliwości tworzenia zespołów
Najogólniej w nauce2 przyjmuje się, że au-
badawczych, swobodnego naboru i kształce-
tonomia to szeroki zakres samodzielności
nia kadry naukowej i dydaktycznej, a także
i niezależności w decydowaniu o swych spra-
administracyjnej i obsługi oraz jej dalszego
wach podmiotu ją posiadającego od podmio-
rozwoju i awansu.
tów zewnętrznych, zwłaszcza organów władzy państwowej. Oznacza ona jednocześnie
Polska Konstytucja w przytoczonym wyżej
wewnętrzną wolność, możliwość stanowie-
artykule 70 ust. 5 pozostającym w związku
nia wewnętrznych przepisów prawnych przez
z innymi jej postanowieniami, zwłaszcza ust.
podmiot autonomiczny. Autonomia zapew-
1 tego artykułu gwarantującym każdemu
nia szerszy zakres niezależności i samodziel-
prawo do nauki, oraz art. 73 zapewniającym
ności niż konstytucyjnie określony samo-
rząd czy to terytorialny (art. 16 i 163 do 172),
nej, badań naukowych oraz ogłaszania ich
czy też samorząd zawodowy (art. 17). Auto-
wyników, wolność nauczania, a także wol-
nomię szkół wyższych rozpatrywać można
ność korzystania z dóbr kultury” nadaje tym
niejako w dwóch płaszczyznach: instytucjo-
wartościom rangę konstytucyjną i w znacznej
nalnej i personalnej. W płaszczyźnie insty-
mierze wypełnia treść zasady autonomii szkół
tucjonalnej szczególne znaczenie ma sposób
wyższych w płaszczyźnie personalnej. Bliższe
tworzenia struktur wewnętrznych i sposób
określenie zasad tej autonomii powierza usta-
obsadzania stanowisk, sposób finansowa-
wodawcy.
„…wolność twórczości artystycz-
nia działalności podmiotu autonomicznego, skala dopuszczalnej ingerencji w wewnętrz-
W aktualnie obowiązującej z licznymi zmia-
ne jego sprawy przez organy państwa, w tym
nami ustawie z 2005 r. „Prawo o szkolnictwie
organy porządku i bezpieczeństwa oraz wol-
wyższym” czytamy: „Uczelnia jest autonomicz-
ność programowa i określania kierunków
na we wszystkich obszarach swojego działania
dalszego rozwoju w ramach zasadniczych,
na zasadach określonych w ustawie” (art. 4
ustawowych jej celów, wolność współpracy
ust. 1). „uczelnie kierują się zasadami wolno-
z innymi podmiotami zewnętrznymi tym ce-
ści nauczania, badań naukowych i twórczości
lom służąca.
artystycznej” (art. 4 ust. 2), a ponadto, iż uczel-
nie pełnią misję odkrywania i przekazywania
2016 r. określa w istocie nowe Krajowe Ramy
prawdy poprzez prowadzenie badań nauko-
Kwalifikacji dla Szkolnictwa Wyższego, które
wych i kształcenie studentów (art. 4. ust. 3).
są bardziej zwięzłe niż poprzednio obowiązu-
Postanowienia tej ustawy w pełni pozostają
jące i je w znacznej mierze syntetyzują. Usta-
zgodne z konstytucyjnymi wymogami auto-
wą zaś z 23 czerwca 2016 r. o zmianie ustawy
nomii szkół wyższych. Również uprawnienia
– Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektó-
nadzorcze Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyż-
rych innych ustaw, nazwaną też „małą deregu-
szego nie budzą poważniejszych zastrzeżeń.
lacją”, dostosowano dotychczasowe przepisy
Natomiast sposób zmiany tej ustawy 18 marca
do postanowień ww. ustawy o Zintegrowanym
2011 r. wprowadzającej Krajowe Ramy Kwa-
Systemie Kwalifikacji. Poszerzono też zakres
lifikacji jako obowiązkowe dla szkolnictwa
autonomii uczelni przede wszystkim poprzez:
wyższego, a więc we wszystkich szkołach wyż-
zniesienie wymogu przedkładania ministrowi
szych w Polsce, istotnie naruszył konstytucyj-
do wiadomości uchwał organów uczelni, re-
ną zasadę wolności nauki i nauczania, a tym
gulaminu studiów i regulaminu studiów dok-
samym zasadę autonomii szkół wyższych, wol-
toranckich. W to miejsce wprowadzono obo-
ności akademickiej. Wprowadzenie bowiem
wiązek publikowania tych uchwał na stronie
KRK w poszczególnych uczelniach powinno
internetowej uczelni w terminie 14 dni od ich
być pozostawione radom wydziałów uczelni
przyjęcia. Podobnie postanowiono w kwestii
jako ich podstawowym jednostkom organi-
zasad rekrutacji na studia uchwalonych przez
zacyjnym w ramach autonomii. System KRK
senat uczelni. Ponadto zmniejszono częstotli-
doprowadził także do ogromnego zbiurokra-
wość dokonywania okresowej oceny nauczy-
tyzowania procesu nauczania. Jednocześnie
cieli akademickich, nie co 2 lata jak dotych-
poszerzył zakres tzw. autonomii programo-
czas, ale co 4 lata, co służy poszerzeniu sfery
wej w stosunku do wcześniej obowiązujących
wolności nauki. Zniesiono również szereg wy-
standardów nauczania. Autonomię programo-
mogów dotyczących informacji w sprawach
wą uczelni utrzymuje, pomimo wielu zmian,
finansowych, oceny instytucjonalnej doko-
ustawa o Zintegrowanym Systemie Kwalifi-
nywanej przez Polską Komisję Akredytacyjną,
kacji z 22 grudnia 2015 r. Zwiększa jednak
przekształcono ustawowe kryteria oceny pro-
poziom zbiurokratyzowania kształcenia stu-
gramowej, zwiększając tym samym zakres tej
dentów, słuchaczy studiów podyplomowych,
kursów dokształcających i szkoleń. Wydane na podstawie tej ustawy rozporządzenie Ministra
W wydanym jednak do tej ustawy wyżej
Nauki i Szkolnictwa Wyższego z 26 września
powołanym już rozporządzeniu Ministra
Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie
Już w ustawie o szkolnictwie wyższym z 4 maja
warunków prowadzenia studiów z dnia 26
1982 r. znajdujemy postanowienia, które zobo-
września 2016 r. wprowadzono też pewne
wiązywały rektora do zapewnienia przy pomocy
ograniczenia autonomii programowej. Pod-
organów szkoły porządku i bezpieczeństwa na
stawowa bowiem jednostka organizacyjna
terenie szkoły, przy czym teren szkoły określać
uczelni w ramach posiadanego uprawnienia
miał rektor w porozumieniu z właściwym orga-
do prowadzenia studiów na określonym kie-
nem administracji państwowej. Organy porządku
runku, poziomie i profilu kształcenia może
publicznego natomiast mogły wkraczać na teren
dokonywać zmian zajęć jedynie do wysoko-
szkoły tylko na wezwanie rektora lub osoby przez
ści 50% punktów
niego upoważnionej.
ECTS określonych
Jedynie w przypadku
w programie stu-
diów i nie więcej
nia życia ludzkiego
niż do 30% łącz-
lub katastrofy żywio-
łowej organy takie
mogły same wkro-
efektów kształce-
czyć na teren szkoły,
nia według stanu
zawiadamiając o tym
ob ow ią z ują c e go
niezwłocznie rektora.
zagroże-
dziernika 2014 r.
w prowad zonyc h W
w 1985 r. zmian do
ww. ustawy dodano,
tonomia obejmo-
iż organy te mogły
wała także zakaz
także same wkra-
wersyteckiej
interwencji sił policyjnych na terenie
czać na teren szkoły w przypadku uzyska-
uczelni. Złamany został on podczas tzw.
nia wiadomości o popełnieniu przestępstwa,
wydarzeń marcowych w 1968 r. Milicja
o czym muszą niezwłocznie zawiadomić rek-
Obywatelska w pościgu za demonstranta-
tora. To postanowienie jednak nie znalazło się
mi wkroczyła do budynków Uniwersyte-
już w nowej ustawie o szkolnictwie wyższym
tu Jagiellońskiego. Wywołało to krytykę
z 13 września 1990 r. Pozostałe zaś przepisy
i sprzeciw środowiska akademickiego.
ustawy w wersji z 1985 r. w tym zakresie za-
sadniczo zostały przez ustawę z 12 września
cona głównie znaczeniu jego filozofii w nauce
1990 r. przejęte.
i społeczeństwie. Z programu tej konferencji jasno wynikało, że nie propaguje ona treści
Również obowiązująca ustawa z 27 lipca
prawem karnym zabronionych ani też nie na-
2005 r. w rozdziale o utrzymaniu porządku
wołuje do nienawiści na tle różnic narodowo-
i bezpieczeństwa na terenie uczelni zawiera
ściowych, etnicznych, rasowych, wyznanio-
analogiczne postanowienia. Służby państwo-
wych albo ze względu na bezwyznaniowość.
we odpowiedzialne za utrzymanie porządku
Wkroczenie zatem policji na polecenie pro-
publicznego i bezpieczeństwa wewnętrznego
kuratury było bezzasadne. Fakt ten wywołał
mogą wkroczyć na teren uczelni (publicznej,
oburzenie i protesty środowiska akademic-
jak i niepublicznej) tylko na wezwanie rekto-
kiego. Najbardziej reprezentatywna dla tego
ra. Jedynie w sytuacjach nadzwyczajnych jak
środowiska Konferencja Rektorów Akademic-
w przypadku bezpośredniego zagrożenia ży-
kich Szkół Polskich w liście do Prezesa Rady
cia ludzkiego lub klęski żywiołowej służby te
Ministrów uznała to zdarzenie w najnowszej
mogą wkroczyć z własnej inicjatywy na teren
historii naszego kraju za bezprecedensowe
uczelni. Mogą też w wyniku porozumienia
i jednocześnie bulwersujące. Apelując o „ …jak
zawartego z rektorem interweniować w in-
najszybsze wyjaśnienie i podanie do publicz-
nych przypadkach. Zawsze jednak po usta-
nej wiadomości okoliczności tego incydentu,
niu uzasadnionych przyczyn interwencji lub
wskazanie, jak mogło dojść do podjęcia takich
na żądanie rektora zobowiązane są opuścić
decyzji i jakimi intencjami się kierowano”.
Chociaż Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji przeprosił za to zdarzenie rektora
W wyraźnej sprzeczności z powyższymi prze-
Uniwersytetu Szczecińskiego i organizatorów,
pisami na polecenie prokuratury ze Szczeci-
to brak jeszcze odpowiedniej reakcji ze strony
na w dniu 11 maja br. na teren Uniwersytetu
Prezesa Rady Ministrów na ten apel rektorów.
Szczecińskiego w jego ośrodku w Pobierowie wkroczyli funkcjonariusze policji, nie ma-
W związku z trwającymi pracami nad nową
jąc ani polecenia, ani zgody rektora uczelni,
ustawą o szkolnictwie wyższym należy pod-
naruszając w sposób rażący konstytucyjnie
kreślić, że wiceprezes Rady Ministrów i Mi-
i ustawowo gwarantowaną autonomię uczelni,
nister Nauki i Szkolnictwa Wyższego wie-
zwłaszcza zasadę wolności nauki. W ośrodku
lokrotnie wypowiadał się za zwiększeniem
tym odbywała się konferencja naukowa z cy-
autonomii uczelni. W projekcie ustawy „Pra-
klu „Filozoficzne źródła nowoczesnej Europy”
wo o szkolnictwie wyższym i nauce” z 2018 r.
pod hasłem „Karol Marx 1818-2018”, poświę-
przedłożonym do rozpatrzenia Radzie Mini-
strów zobowiązano władze publiczne do two-
ślonym przez ministra będzie on uprawniony
rzenia optymalnych warunków dla wolności
natychmiast zawiesić rekrutację w uczelni na
badań naukowych i twórczości artystycznej,
kolejny rok akademicki. W przypadku jeśli
wolności nauczania oraz autonomii społecz-
rektor naruszyłby przepisy prawa, minister bę-
ności akademickiej. Te bowiem wartości uzu-
dzie mógł wnioskować o jego odwołanie. Jeśli
pełnione o wolność ogłaszania wyników ba-
natomiast rektor naruszyłby prawo rażąco lub
dań naukowych i autonomia uczelni uznane
uporczywie, minister będzie kompetentny od-
zostały w tym projekcie ustawy za podstawę
wołać go po zasięgnięciu opinii Rady Głównej
systemu szkolnictwa wyższego i nauki.
Szkolnictwa Wyższego i Nauki oraz właściwej konferencji rektorów uczelni.
Jednocześnie zaznaczono, iż uczelnia jest autonomiczna
Te ww. uprawnienia nadzorcze ministra oraz
w ustawie. Jej projekt przewiduje szerokie
inne postanowienia zawarte w projekcie słu-
uprawnienia nadzorcze nad systemem szkol-
żą realizacji konstytucyjnej zasady państwa
nictwa wyższego i nauki dla ministra właści-
prawnego i jednocześnie zwiększeniu autono-
wego do tych spraw. Wśród nich nadzór nad
mii uczelni, chociaż na ile i w jakim stopniu
uczelniami w zakresie zgodności działania
będzie to ostatecznie osiągnięte, zależeć bę-
z przepisami prawa oraz prawidłowości wy-
dzie od tego, jakie treści będzie zawierał tekst
datkowania środków publicznych. Ponadto
opublikowanej ustawy „Prawo o szkolnictwie
minister może żądać od uczelni informacji
wyższym i nauce” i wydane na jej podstawie
i wyjaśnień, dokonywać kontroli ich dzia-
akty wykonawcze, a w konsekwencji, jaka
łalności poza pewnymi wyjątkami i stwier-
będzie praktyka ich stosowania. Praktyka bo-
dzać w razie niezgodności z prawem nieważ-
wiem niezgodnego z prawem, zwłaszcza z Kon-
ność aktów wydanych przez organy uczelni
stytucją, działania niektórych organów pań-
(z wyłączeniem decyzji administracyjnych) oraz
stwowych staje się niestety coraz częstszym
aktu założyciela uczelni niepublicznej w spra-
zjawiskiem w naszym kraju.
wie nadania statutu. Na takie rozstrzygnięcia ministra w tych przypadkach przysługiwać ma skarga do sądu administracyjnego. Minister
1. Bliżej: K. Zaradkiewicz: Objaśnienia - art. 70 ust. 5 w: M. Safjan, L. Bosek (red.) Konstytucja RP, Tom I Komentarz Art. 1-86. Wydawnictwo C.H.Beck, Warszawa 2016 s. 1597- 1626.
będzie mógł także wezwać władze uczelni lub
2. B  liżej ibidem.
jej założyciela, gdy jest uczelnią niepubliczną, do zaprzestania działalności niezgodnej z prawem i usunięcia jego naruszeń. W razie zaś
nieusunięcia ich w sposób i w terminie okre-
„...Niech Edukacja Nasza
usposabia młódź Polaków
na obywateli i żołnierzy, trzymających w jednej ręce światło prawdy, w drugiej
miecz obrony Ojczyzny a dokonamy wszystkiego...”
płk prof. zw. dr h a b .
S ławomir M. M a zur ,
D ziek a n Wydzi a łu N auk K r a kowsk iej A k a demii
B ezpieczeństwie
A ndr zeja F rycza M odr zewsk iego ,
D yrektor I nstytutu B ezpieczeństwa N a rodowego
Przygotowanie społeczeństwa do powszechnego obowiązku obrony kraju Bezpieczeństwo Polski, w tym bezpieczeństwo
„O powszechnym obowiązku obrony...” czy w ak-
naszego społeczeństwa oraz gotowość do jego
tualnej „Strategii Bezpieczeństwa Narodowego”
obrony, jest wartością nadrzędną. Poczucie
określające obowiązek objęcia całej młodzieży
bezpieczeństwa jest stanem wymaganym dla
uczącej się przygotowaniem do wykonywania
realizacji dalszych etapów rozwoju społeczno-
zadań na rzecz obronności. A czy my aktualnie
ści, jak i każdej osoby ją tworzącej.
właściwie do obowiązku przygotowujemy nasze
Można się zastanawiać, czy obecnie na etapie
społeczeństwo, głównie jego młode pokolenie?
armii zawodowej jesteśmy przygotowani do wy-
Pisanie o problemach przygotowania i wy-
konywania zadań obronnych? Siłom Zbrojnym
chowania obronnego młodego pokolenia,
powierzyliśmy wykonywanie zadań w zakre-
zwłaszcza w kategoriach perspektywicznych,
sie obrony ojczyzny. A jednak całość naszego
jest niezmiernie trudne w przełomowym dla
społeczeństwa (w tym także nienosząca mun-
Polski okresie.
durów) powinna być gotowa, by ten obowiązek
Nasuwa się pytanie, czy dotychczasowa działal-
podjąć, gdyby zaistniała taka potrzeba. Wydaje
ność na tym polu nie stanowiła jeszcze jednego
się jednak, że poza Siłami Zbrojnymi i innymi
z krytykowanych obecnie mitów szkolnych
formacjami oraz służbami mundurowymi do
o charakterze fasadowym? Nikła skuteczność
konstytucyjnego obowiązku obrony nie jeste-
wychowawcza działań związanych z trady-
śmy w większości przygotowani. Bo kto i kiedy
cyjnie wysokim w społeczeństwie polskim
nas do niego przygotował? A jeżeli w tym ob-
etosem obrońcy ojczyzny skłania do refleksji
szarze zauważamy niedociągnięcia, to pilnie
i poszukiwania dróg naprawy. Niezbędne jest
potrzeba je uzupełnić i nadrobić.
wypracowanie nowych form pracy i edukacji,
Głównym ogniwem szkolenia teoretycznego
wolnych od jakże częstej w przeszłości oprawy
i praktycznego w interesującym nas obsza-
frazeologicznej, ale uwzględniających rzeczy-
rze jest edukacja, w niej wybrane formy zajęć,
wiste potrzeby i aspiracje młodego pokolenia.
przedmioty i propozycje pozalekcyjnej aktyw-
Na wstępie celowe jest uściślenie samego
ności uczniów. Wsparciem mogą tu być rów-
przedmiotu rozważań. Problematyka wycho-
nież organizacje młodzieżowe, paramilitarne
wania obronnego nie doczekała się dostatecz-
i pozarządowe. Stosowne zapisy odnajdujemy
nego opracowania naukowego w literaturze
w dokumentach normatywnych, np. w ustawie
pedagogicznej i nauk o bezpieczeństwie.
W skrajnych opiniach zaliczana bywa do pro-
i społecznych, domu rodzicielskiego, Kościoła,
duktów biurokratycznego zagospodarowania
środowiska rówieśniczego itp. Brak zgodnego
procesu wychowawczego. Pomijając kwestię
współdziałania wszystkich podmiotów wycho-
precyzyjności terminologicznej, wydaje się,
wawczych zmniejsza szansę osiągnięcia zakła-
że niesłuszne byłoby kwestionowanie wyod-
danych stanów finalnych w sferze psychiki
rębnienia podobnej kategorii wychowania.
wychowanków. Wprowadzany odgórnie w mi-
Ma ona realne uwarunkowania historyczne
nionym okresie model wychowania dla obron-
i funkcjonalne, podobnie jak np. wychowanie
ności oparty na stereotypach nieakceptowanej
moralne itp. w odniesieniu do określonych for-
w społeczeństwie ideologii prowadził w prakty-
macji osobowych.
ce do działań pozornych i efektów dalekich do
W przyjętym znaczeniu wychowanie obron-
zamierzonych. Dostrzegało to wielu nauczycieli
ne jest procesem społecznym polegającym na
oraz pracowników nadzoru pedagogicznego.
zamierzonym i świadomym oddziaływaniu
Wpływ na małą efektywność wychowawczą
mającym na celu kształtowanie i rozwijanie
mają także trudności i ograniczenia wynikające
wartości, motywacji i dyspozycji psychicznych
z kryzysu oświatowego w naszym kraju. W tej
wychowanków, pożądanych w aspekcie przy-
sytuacji niezbędne są racjonalne formy progra-
sposobienia ich do wypełniania obowiązku
mowo-organizacyjne. Podmiotowe znaczenie
obrony ojczyzny. Działalność wychowawcza
ma przywrócenie nadrzędnym wartościom pa-
w takim rozumieniu stanowi integralną część
triotycznym ich rzeczywistej roli i zaprzestanie
procesu przygotowania młodego pokolenia do
nieskutecznej indoktrynacji młodzieży. Dopiero
udziału w życiu narodu.
wtedy problemy powinności obywatelskich, do
W rozumieniu rozpowszechnianym wśród na-
których zalicza się obrona ojczyzny, odzyskają
uczycieli wychowanie obronne czy edukacja
szacunek i właściwą rangę społeczną.
dla bezpieczeństwa obejmuje obok sfery mo-
Kształt i treści przygotowania obronnego mło-
tywacyjno-wolicjonalnej rozwój pewnej grupy
dzieży szkolnej muszą ulegać zmianom wraz
umiejętności z zakresu ratownictwa i działania
z ewolucją systemu obronności państwa w mia-
w składzie obrony cywilnej. Nasuwa się analogia
rę zmniejszania się niebezpieczeństwa wojny
do wychowania fizycznego służącego równocze-
i postępów integracji europejskiej po zakończe-
śnie kształtowaniu określonych cech osobowo-
niu podziału na dwa przeciwstawne bloki poli-
ści. Łączenie problemów wychowawczych z dzia-
tyczno-militarne.
łalnością instrumentalną przedmiotu nauczania
Usuwanie ze wszelkich form przygotowania
i przygotowania obronnego jest słuszne, chociaż
obronnego ma źródło w rozbudzonych nastro-
nie wolno zawężać procesu rozwijania świado-
jach społecznych i słabej znajomości treści pra-
mości uczniów tylko do ram pracy lekcyjnej
cy lekcyjnej szkół.
nauczycieli przedmiotu. W rzeczywistości efek-
Cele i treści przysposobienia obronnego w mi-
ty wychowania obronnego należy rozpatrywać
nionych latach, edukacji dla bezpieczeństwa
w kontekście oddziaływania szeregu czynników
współcześnie w tym zakresie będące głównym
występujących zarówno w szkole, jak i pozasz-
ogniwem procesu wychowania dla obronności
kolnych, takich jak działalność nauczycieli in-
obejmują wiedzę i umiejętności, których przy-
nych przedmiotów, organizacji młodzieżowych
datność nie ogranicza się tylko do sytuacji wo-
Autor z gen. Bogdanem Tworkowskim (b. dowódcą 6. Brygady Powietrznodesantowej i XI Zmiany PKW w Afganistanie), ekspertem w zakresie przygotowania obronnego studentów na Krakowskiej Akademii
jennych, ale głównie do radzenia sobie z zagro-
szczególnie silny był wpływ szkoły na kształ-
żeniami współczesności wysoko rozwijającego
towanie świadomości narodowej i postaw wielu
się cywilizacyjnie społeczeństwa. Tematyka
polskich pokoleń. Po utracie własnej państwo-
medyczno-sanitarna, profilaktyka i postępowa-
wości mimo dotykających je represji Liceum
nie w przypadkach nadzwyczajnego zagrożenia
Krzemienieckie oraz Uniwersytet Wileński wpi-
środowiska, zajmujące dwie trzecie treści w pro-
sały się trwale do historii narodowej. W utwo-
gramie nauczania posiadają duże walory w wa-
rach Żeromskiego, Prusa i innych przedstawi-
runkach, jakie stawia współczesna cywilizacja.
cieli epoki pozytywizmu odnajdujemy literackie
Jest to racjonalny kierunek ewolucji przedmio-
odzwierciedlenie zadań, jakie spełniała szkoła
tu, łączący potrzeby społeczne z wymogami
w okresie zaborów i ucisków.
szeroko pojętej obronności państwa.
Szczególnie żywy był udział młodzieży szkol-
Przedstawiając problemy wychowania obron-
nej w powstaniach narodowych i walce o nie-
nego w systemie oświatowym należy sięgnąć
podległość w latach pierwszej wojny światowej.
choćby w największym skrócie do historii. In-
Doniosłe znaczenie ma przywrócenie pamięci
stytucjonalne formy przysposobienia młodzie-
o przemilczanym lub zapomnianym przez dzie-
ży szkolnej do obrony kraju wiążą się z okre-
siątki lat wkładzie Legionów Polskich, bohater-
ślonym etapem historycznym i poziomem
skich Orląt Lwowskich i żołnierzy wojny 1920
potencjału obronnego państwa.
r. w urzeczywistnienie celu zmagań pokoleń
W szerszym znaczeniu obowiązek obrony oj-
i powstanie niepodległego państwa polskiego.
czyzny wynikający z imperatywu patriotycz-
Już w pierwszych latach po zakończeniu dzia-
nego stanowi jeden z najważniejszych ideałów
łań wojennych wprowadzono do szkół średnich
wychowania przyszłych obywateli. W historii
przysposobienie wojskowe (PW) jako formę
W Krakowskiej Akademii: autor z (L) gen. dyw. dr. Cezarym Podlasińskim (b. dowódcą Centrum Operacji Lądowych i dowódcą Centrum OperacyjnoStrategicznego Unii Europejskiej OHQ prof. nadzw. KA) i gen. dr. Mieczysławem Bieńkiem (b. zastępcą dowódcy NATO, prof. nadzw. KA)
przeszkolenia oraz przygotowania młodzieży
W piśmiennictwie historycznym nie ma cało-
męskiej do służby w szkołach podchorążych
ściowego opracowania na temat przysposobienia
rezerwy. W następnych latach przystąpiono do
wojskowego i udziału formacji PW w obronie oj-
szkolenia dziewcząt w zakresie służby sanitar-
czyzny w 1939 roku. Wyszkolenie, jakie młodzież
nej, łączności, administracji i opieki socjalnej.
uzyskiwała, było wstępnym etapem do dalszych
Przysposobienie wojskowe w tamtym czasie
form przygotowania wojskowego.
łączono z wychowaniem fizycznym. Wycho-
Informacje na ten temat są wciąż fragmentarycz-
wanie ludzi zdrowych, sprawnych i zaharto-
ne i nie oddają należycie roli przysposobienia
wanych na trudy stanowiło ważny składnik do
wojskowego w wychowaniu młodego pokolenia
w II Rzeczypospolitej. Pośrednim potwierdze-
W aspekcie obronności państwa przysposobie-
niem, na pewno ważniejszym niż zestawienia
nie wojskowe stanowiło formę przygotowania
liczbowe, był masowy udział młodzieży w sze-
rezerw dla armii na wypadek wojny.
regach Armii Krajowej. Mimo wielu publikacji,
Przy ocenie działalności należy uwzględnić
jakie ukazały się zwłaszcza w ostatnim okre-
duży szacunek i zaufanie społeczeństwa do
sie, problematyka ta wciąż czeka na całościowe
wojska polskiego, w którym widziano gwaran-
i analityczne opracowanie.
ta odzyskanej niepodległości. W atmosferze
Po zakończeniu wojny w 1946 roku przystąpiono
powszechnego uznania, jakim cieszyło się woj-
do reaktywowania przysposobienia wojskowego
sko, wszelkie formy przygotowania obronnego
w szkołach średnich. Proces ten został szybko
były bardzo popularne. Świadczą o tym przy-
przerwany. Już w 1948 roku istniejące hufce PW
padki starań o umożliwienie odbycia przeszko-
włączono do nowo powstałej niechlubnie zapi-
lenia osób zwolnionych z tego obowiązku ze
sanej na kartach historii Powszechnej Organiza-
cji „Służba Polsce”. W późniejszych latach do programów wprowadzono coraz więcej tematów z dziedziny powszechnej samoobrony i terenowej obrony. Było to następstwem szybkiego rozwoju broni jądrowej oraz środków jej przenoszenia. Wzrosło niebezpieczeństwo strat i zniszczeń w wyniku ich zastosowania w ewentualnym konflikcie zbrojnym. Szkolenie obronne młodzieży szkolnej było najbardziej powszechnym i ekonomicznym sposobem przygotowania ludności cywilnej na wypadek wojny. Ustawa z 1967 roku o powszechnym obowiązku obrony nałożyła na szkoły obowiązek objęcia uczniów szkoleniem z zakresu samoobrony i działania zespołowego w formacjach obrony cywilnej. Stosownie do nowych celów i treści nauczania zmieniono nazwę przedmiotu na „przysposobienie obronne” (PO), wprowadzone w latach 19671974 do programów nauczania szkół wszystkich
typów i szczebli. W kolejnych etapach nazwę przedmiotu zmieniono na „Edukacja dla bezpieczeństwa”, ukierunkowując jego treść na współczesne zagrożenia XX i XXI wieku. Biurokratyczny system szkolnictwa nie stwarza warunków dla skutecznych oddziaływań wychowawczych i rozwoju aktywności uczniów. Niedostateczny poziom bazy dydaktycznej nie pozwalał na wprowadzenie postępu i doskonalenie działalności dydaktyczno-wychowawczej. Jednak najsilniejszy wpływ miały bariery i niedostatki bezpośrednio związane z sekwencją procesu lekcyjnego i realizacją celów zarówno dydaktycznych, jak i wychowawczych. Najważniejsze trudności to zbyt szczupła liczba godzin przeznaczonych na nauczanie przedmiotów, ograniczenia procesu szkoleniowego w systemie klasowo-lekcyjnym oraz brak warunków dla rozwijania praktycznych umiejętności uczniów. Niedostatki pracy lekcyjnej miały duży wpływ
Konieczna jest poprawa skuteczności wszel-
na obniżenie efektywności wychowawczej.
kich form i działań szkoły w tym zakresie.
Dominacja akroamatycznego stylu nauczania
Wymaga również innowacyjnych rozwiązań
obniża zainteresowania młodzieży i zmniejsza
umożliwiających osiąganie celów wychowaw-
szansę osobowościowo-twórczego oddziaływa-
czych i instrumentalnych oraz objęcie naucza-
nia nauczycieli na wychowanków.
niem całej młodzieży od najmłodszych lat po
Wydaje się, że w następstwie rewolucji technicz-
młodzież akademicką.
nej i zmian w sposobach prowadzenia wojny
Na zakończenie przedstawionych rozważań
zmieniły się treści przygotowania obronnego mło-
konieczne jest uznanie szkoły jako istotnego
dzieży szkolnej. W miejsce szkolenia wojskowego
ogniwa systemu wychowania i przygotowania
wprowadzono do programów nauczania określo-
obronnego, jak i wiodącej jej roli w wyspecja-
ne kompendium wiedzy i umiejętności z zakresu
lizowanej procedurze nauczania szeroko rozu-
obrony cywilnej, zarządzania kryzysowego uży-
mianej problematyki bezpieczeństwa w sys-
tecznej również w warunkach pokojowych.
Zauważyć można znaczne ograniczenie możli-
zajęć szkolnych, jak i pozaszkolnych w tym
wości kształcenia instrumentalnego i wycho-
względzie powinna być traktowana jako wy-
wania w ramach realizacji przedmiotu, co skła-
soce pożądana, ogniwa władzy winny tę formę
nia do intensyfikacji działalności – zwłaszcza
wzmacniać w miarę posiadanych możliwości.
wychowawczej – szkoły oraz organizacji młopłk prof. zw. dr hab.
dzieżowych i społecznych.
Twórcy pierwszego w kraju Wydziału Nauk o Bezpieczeństwie w KA, profesorowie: (L) Mieczysław Bieniek (szef Rady Programowej i Zespołu Eksperckiego), Klemens Budzowski (kanclerz Uczelni), autor
Sukcesja przedsiębiorstw rodzinnych C zy
możliwe jest płynne kontynuowa nie dzi a ła ni a
pr zedsi ębiorstwa po śmierci jego w łaściciela?
Najbardziej popularna forma prowadzenia przedsiębiorstwa w Polsce to jednoosobowa działalność gospodarcza. Około 80% polskich przedsiębiorców funkcjonuje na podstawie wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Ich przedsiębiorstwa często stanowią podstawowe miejsce pracy wielu osób. W razie śmierci takiego przedsiębiorcy jego przedsiębiorstwo formalnie przestaje jednak istnieć. W miejsce osoby zmarłej wstępują jej spadkobiercy, zazwyczaj osoby bliskie, które jednak mogą mieć w tej mierze różne interesy i pomysły, w związku z czym dalsza egzystencja takiego przedsiębiorstwa może być zagrożona. Tymczasem w interesie wielu jest, by ta działalność nadal funkcjonowała, przynosiła zyski i gwarantowała miejsca pracy dla osób dotychczas zatrudnionych. Jak tego dokonać? Polskie prawo spadkowe jest na tyle skomplikowane, iż niejednokrotnie dyspozycje majątkowe osoby fizycznej poczynione za jej życia nie przynoszą pożądanych przez nią skutków po jej śmierci. Jak wiadomo, rozrządzenia na wypadek śmierci muszą odpowiadać określonym ustawowym paradygmatom, które niestety często nie są zrozumiałe dla nieprawników. Według przepisów prawa spadkodawca może sporządzić testament, w którym ustanowi spadkobierców bądź może testamentu nie sporządzać. W tym drugim wypadku spadek przejdzie na osoby wskazane w ustawie (dziedziczenie ustawowe). Czasami krąg ustawowy nie odpowiada jednak woli spadkodawcy, zwłaszcza że często oznacza dziedziczenie przez kilka osób, stąd warto sporządzić testament. Stosunkowo prosta dyspozycja majątkowa zawarta w testamencie, obejmująca przedsiębiorstwo,
wskazująca, kto po śmierci dotychczasowego właściciela
Z tego powodu, w ocenie wielu, nie jest to instrument wy-
tego przedsiębiorstwa ma je odziedziczyć, niekoniecznie
starczający. Przede wszystkim wymaga bowiem pewnej
pozwoli jednak na dalsze funkcjonowanie tego przedsię-
aktywności od przedsiębiorcy, o której to konieczności
biorstwa po śmierci właściciela. To samo dotyczy zresz-
ten może za życia po prostu nie wiedzieć. Stąd od dłuż-
tą dziedziczenia opartego na ustawie. Zależy to od wielu
szego już czasu, na poziomie rządowym, trwają prace nad
czynników, w tym tego, kto jest potencjalnym nabywcą
rozwiązaniami, które w tym obszarze będą niejako auto-
spadku, czy jest to osoba bliska spadkodawcy, dla której
matyczne. Chodzi o tzw. zarząd sukcesyjny, który usta-
ustawodawca przewidział stosowną ochronę w przepisach
wiany po śmierci przedsiębiorcy będzie miał za zadanie
prawa, czy też osoba obca. Mechanizmy znane ustawie nie
prowadzenie przedsiębiorstwa od czasu jego śmierci aż do
zawsze bowiem pozwalają realizować wolę spadkodawcy
momentu objęcia przedsiębiorstwa przez spadkobierców.
w należyty sposób. W praktyce staje się to coraz większym
Według dostępnych projektów takiego zarządcę będzie
problemem, zwłaszcza że według dostępnych statystyk
mógł powołać nie tylko spadkodawca za swojego życia,
wzrasta liczba przedsiębiorców, którzy osiągnęli wiek eme-
ale także jego małżonek lub inni spadkobiercy, co oczywi-
rytalny i ukończyli 65. rok życia. Bez konkretnego planu,
ście następować będzie już po śmierci przedsiębiorcy. Bez
bez należytego działania za życia przedsiębiorcy, sukcesja
względu na to, kto ostatecznie odziedziczy przedsiębior-
przedsiębiorstw, zwłaszcza tych rodzinnych, może nigdy
stwo w trakcie sprawy spadkowej, będzie ono odpowied-
nie nastąpić. Jeżeli spadkobiercy nie są zgodni co do tego,
nio zarządzane. Zalet tego rozwiązania jest wiele. Najważ-
jakie składniki majątkowe ze spadku powinni otrzymać,
niejsza zaś taka, że zarządca sukcesyjny będzie prowadził
postępowanie spadkowe po zmarłej osobie fizycznej może
przedsiębiorstwo do czasu, gdy spadkobiercy dojdą do po-
trwać nawet wiele lat. W takim wypadku, zanim sprawa
rozumienia we wszystkich sprawach dotyczących spadku
spadkowa się zakończy, przedsiębiorstwo może już dawno
bądź gdy ich ewentualny spór zakończy orzeczenie sądu.
nie istnieć. Temu należy przeciwdziałać. Przedsiębiorca za
Przedsiębiorstwo będzie więc mogło nadal istnieć, stanie
swojego życia, planując losy jego majątku po śmierci, wi-
się odporne na rozmaite konflikty rodzinne po śmierci
nien wykazać się stosowną aktywnością.
Obecnie prawo polskie pozwala na dyspozycję przedsię-
W tym świetle należy oczekiwać, że proponowane zmia-
biorstwem w testamencie, za pomocą tzw. zapisu windy-
ny wkrótce wejdą w życie. Do tego czasu konieczne jest
kacyjnego. To w zasadzie jedyna skuteczna droga prze-
baczne śledzenie regulacji prawnospadkowych i należyte
kazania przedsiębiorstwa na wypadek śmierci. Według
planowanie losów majątku rodzinnego po śmierci przed-
przepisu art. 981[1] kodeksu cywilnego spadkodawca
siębiorcy. Niewłaściwe decyzje mogą bowiem mieć wielo-
może postanowić w testamencie, że osoba oznaczona na-
letnie konsekwencje, nie tylko zresztą w obszarze rodziny,
bywa przedsiębiorstwo z chwilą jego śmierci. Skutkiem
ale także szerzej. Z tej przyczyny konieczna jest większa
takiej dyspozycji jest automatyczne przejście przedsię-
aktywność przedsiębiorców w tym zakresie, skuteczne
biorstwa na konkretną osobę, bez względu na los pozo-
wytyczenie przyszłości swojej spuścizny przy pomocy
stałych składników majątku spadkowego. Umożliwia to
adekwatnych do tego narzędzi prawnych. Bez względu na
automatyczną sukcesję, wejście w ogół praw i obowiązków
to, na jakie rozwiązanie dana osoba się zdecyduje, waż-
spadkodawcy w zakresie przedsiębiorstwa, a zatem po-
ne, by sięgnąć po nie odpowiednio wcześnie i zaplanować
zwala także na kontynuację dotychczasowej działalności,
całość w momencie, kiedy jest na to czas i zdrowie, a nie
z utrzymaniem produkcji czy miejsc pracy. Instytucja ta
wówczas, gdy zmusza nas do tego konieczność.
nie jest jednak zbyt często wykorzystywana w praktyce, a przyczyn tego stanu rzeczy jest co najmniej kilka. Jedną
Autor jest prawnikiem, profesorem nadzwyczajnym
z nich jest z pewnością brak znajomości prawa spadkowe-
Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzew-
go wśród przedsiębiorców.
skiego, wykonuje także zawód adwokata.
O malarstwie Mariusza Gajewskiego słów kilka... Wartość dzieła sztuki polega przede wszystkim na tym, że jest ponadczasowe. Owa wartość zawarta jest w osobistej filozofii opartej na wewnętrznej potrzebie poszukiwania prawdy o świecie i odnajdywaniu własnego miejsca oraz równie istotnej potrzebie pozostawienia indywidualnego śladu tych odkryć. Nietrudno zrozumieć więc potrzebę rozwijania zamiłowań artystycznych Mariusza Gajewskiego, która z adepta sztuk pięknych może uczynić mistrza. Czymś, co skłania do poddania się swoistej magii malarstwa Mariusza Gajewskiego, jest właśnie filozofia, w której człowiek zajmuje miejsce dominujące, zaś człowieczeństwo w każdym kontekście zasługuje na najwyższą uwagę. Cechą charakterystyczną dla twórczości Mariusza Gajewskiego jest przede wszystkim synteza, zaś solidna konstrukcja jego obrazów opiera się na mocnych elementach walorowych i kolorystycznych. Zestawione plamy dyktują i narzucają emocjonalny ton brzmienia jego obrazów, na tle którego lśnią pełną gamą pierwszego planu mistrzowskie kadencje malarskich myśli i tematów. Czytelna deformacja i uproszczenie kształtów narzucają delikatnie i powściągliwie zamierzoną przez artystę ekspresję dzieł. Wielką zaletą malarstwa Mariusza Gajewskiego jest brak sztampy oraz banalnych chwytów artystycznych, gdyż do każdej wypowiedzi malarskiej podchodzi on inaczej, zaś każda z jego prac ma swój osobliwy klimat i odrębny nastrój. Indywidualnie wypracowany przez artystę język malarski sprawia, że twórczość Mariusza Gajewskiego jest jego własną, bardzo osobistą wypowiedzią artystyczną. prof. Stanisław Puchalik artysta malarz
MĹ&#x201A;oda para
Magazyn Prestiż who is who nr 38/2018