Source: http://raczkowski.eu/aktualnosci/publikacje/2014/ekstrapieniadze-za-prace-po-godzinach-takze-dla-pracownikow-samorzadowych-komentarz-slawomira-parucha.html
Timestamp: 2019-04-21 10:28:55
Legal References Found: art. 151
 art. 32
 art. 4
 art. 151
 art. 151
 art. 151
 art. 151
 Art. 151
 art. 151
 art. 151
 art. 42
 art. 42
 art. 42
 art. 4
 art. 42
 art. 151

Document Content:
Ekstrapieniądze za pracę po godzinach także dla pracowników samorządowych - komentarz Sławomira Parucha | Raczkowski Paruch
Ekstrapieniądze za pracę po godzinach także dla pracowników samorządowych - komentarz Sławomira Parucha
Ekstra pieniądze za pracę po godzinach także dla pracowników samorządowych
Nieprawdziwa jest teza, że zatrudnieni w samorządach nie mają prawa do 50 albo 100 proc. dodatków. Mają jeśli pracują na część etatu
Wszystko za sprawą art. 151 par. 5 k.p., który mimo najnowszego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie rekompnsowania pracy nadliczbowej pracowników samorządowych rzuca nowe światło na związany z tym problem.
Kodeks gwarantuje mniej
W wyroku z 21 stycznia 2014 r. TK uznał, że 42 ust. 4 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (DzU nr 223, poz. 1458 ze zm.) w zakresie, w jakim dotyczy pracowników zarządzających, jest zgodny z art. 32 ust. 1 konstytucji oraz z art. 4 ust. 2 Europejskiej Karty Społecznej (sygn. P 26/12). Przesądził tym samym, że wskazane wyżej osoby nie mają prawa do gwarantowanych przez art. 151[1] k.p. dodatków (ani 50, ani 100 proc.). Przysługuje im tylko normalne wynagrodzenie albo czas wolny w wymiarze wcześniej przepracowanym. Nie jest to jednak zdaniem TK aż tak duża strata, bo przecież zaskarżony przepis, w przeciwieństwie do art. 151 [4] k.p. nie odbiera pracownikom na kierowniczych stanowiskach prawa do całkowitej zapłaty za nadgodziny.
Rzeczywiście zgodnie z art. 151[4]k.p. kadrze zarządzającej i kierownikom wyodrębnionych komórek organizacyjnych rekompensata za nadgodziny nie przysługuje. Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy ci ostatni pracują w niedziele i święta. Wtedy mają prawo do wynagrodzenia i dodatku ale pod warunkiem, że wcześniej nie odebrali wolnego dnia. Tyle teoria. W praktyce bowiem liczy się zakres obowiązków i organizacja pracy. Jeżeli jest wadliwa i wymusza na kierowniku systematyczne przekraczanie obowiązującego czasu pracy, to nie można go pozbawić prawa do dodatku za pracę nadliczbową, bo stałe świadczenie pracy w przedłużonym wymiarze nie należy do obowiązków pracownika zatrudnionego na stanowisku kierowniczym. Taki wniosek płynie z ugruntowanego w tym zakresie orzecznictwa SN (wyrok SN z 8 czerwca 2004 r., III PK 22/04 oraz z 8 marca 2011 r.; II PK 221/2010).
Jak za nadgodziny
Sprawa wygląda jeszcze inaczej, gdy menadżer jest zatrudniony na pół etatu. Wtedy stosujemy wobec niego art. 151par.5 k.p., a ten nakazuje określić w umowie o pracę godzinę, której przekroczenie rozpoczyna pracę ponadwymiarową rekompensowaną normalnym wynagrodzeniem i dodatkami. Przykładowo, jeżeli u osoby zarządzającej, pracującej po 5 godzin dziennie limit ten zostanie ustalony na poziomie godziny 6, to zapłata jak za nadgodziny obejmie godzinę siódmą i ósmą. Dziewiątej, dziesiątej oraz kolejnych nie, bo to nie będzie już praca ponadwymiarowa a klasyczna nadliczbowa za którą menadżerom dodatki nie przysługują. Art. 151[4] k.p. odbierając im prawo do dodatków odnosi się do pracy nadliczbowej, a 151par. 5 k.p. gwarantujący taką rekompensatę mówi z kolei o pracy ponadwymiarowej i nie wyłącza w tym zakresie kadry zarządzającej. Tym samym można uznać, że pieniędzy za nadgodziny zostali pozbawieni tylko menedżerowie zatrudnieni na cały etat oraz zatrudnieni na pół etatu, których praca przekroczy ośmiogodzinną normę czasu pracy. W obydwu przypadkach nie dotyczy to pracujących w niedzielę i święto kierowników wyodrębnionych komórek organizacyjnych.
Wyrok TK nie rozwiał wątpliwości
Wygląda na to, że te ogólne zasady mają przełożenie na sytuację pracowników zarządzających zatrudnionych w samorządzie. Trybunał odniósł się do art. 151[1]k.p. W stosunku do niego ustawa o pracownikach samorządowych jest lex specjalis, ale jednocześnie zakłada, że w sprawach nieuregulowanych stosuje się kodeks pracy. Ustawa nie reguluje sytuacji pracowników samorządowych zatrudnionych na część etatu. Będziemy tu zatem stosować art. 151 par. 5 k.p. , a to oznacza że pracownik zatrudniony np. na pół etatu w samorządzie (zarówno zarządzający jak i szeregowy) będzie miał prawo do kodeksowych dodatków za pracę ponadwymiarową i w odróżnieniu od zatrudnionego na podstawie kodeksu pracy dostanie jeszcze wynagrodzenie albo czas wolny za dodatkową pracę ponad ośmiogodzinną normę (zgodnie z art. 42 ust. 4 ustawy o pracownikach samorządowych). Tym samym teza zgodnie z którą pracownikom samorządowym dodatki nie przysługują nie jest do końca prawdziwa. Dodatki za nadgodziny rzeczywiście im nie przysługują, ale dodatki za pracę ponadwymiarową już tak. Warto przy tym pamiętać o wyroku SN z 9 lipca 2009 r., który wskazuje co się dzieje, gdy strony umowy o pracę nie wskażą limitu pracy ponadwymiarowej. Wtedy, zdaniem SN, zatrudniony na część etatu dostanie dodatki za nadgodziny dopiero po godzinie ósmej (I PK 315/07). Nie dotyczy to oczywiście menadżerów, ani tych podlegających bezpośrednio pod kodeks pracy, ani tych do których stosuje się ustawę o pracownikach samorządowych. Ci pierwsi w opisanej sytuacji nie dostaną nic, a drudzy za każdą godzinę powyżej ósmej zwykłe wynagrodzenie albo czas wolny. Tak samo zresztą jak ich koledzy zatrudnieni w niepełnym wymiarze na szeregowych stanowiskach.
Wykładnia dla kierowników, przesłanie dla wszystkich
Opisywany wyrok dotyczy kadry zarządzającej ale w uzasadnieniu TK odniósł się do wszystkich pracowników samorządowych porównując ich sytuację z tymi, którzy podlegają pod kodeks pracy. Uznał, że art. 42 ust. 4 ustawy o pracownikach samorządowych nie narusza konstytucyjnej zasady równości, bo między tymi grupami zawodowymi istnieje zasadnicza różnica. Sprowadza się ona do tego, że pracownicy samorządowi pełnią misję publiczną i z uwagi na to powinni się liczyć z większą dyspozycyjnością w pracy niż pozostali. Za dodatkowe godziny urzędowania nie powinni oczekiwać szczególnej zapłaty, bo tę rekompensują im takie przywileje jak: lepsza stabilizacja stosunku pracy, gwarancja regularnej wypłaty wynagrodzenia, a także niektóre dodatkowe świadczenia, jak np. dodatek za wieloletnią pracę, czy nagrody jubileuszowe. Argumentacja TK daje do myślenia i można niestety odnieść wrażenie, że gdyby sprawa dotyczyła pracowników szeregowych, to wyrok mógłby być podobny. Tego jednak przesądzić nie można.
Karta gwarantuje więcej
Pewne jest jednak to, że TK nie mógłby wówczas stwierdzić, że art. 42 ust. 4 ustawy o pracownikach samorządowych jest zgodny z art. 4 ust. 2 Europejskiej Karty Społecznej, bo przepis ten za pracę w nadgodzinach gwarantuje zwiększoną zapłatę wszystkim pracownikom z wyjątkiem przypadków szczególnych. Te przypadki szczególne, to właśnie kadra zarządzająca i dlatego w opisywanej sprawie kontrowersyjny od dawna art. 42 ust. 4 uznano za zgodny z EKS. Gdyby jednak sprawa dotyczyła szeregowych pracowników, to w tym zakresie wyrok byłby inny.
Sławomir Paruch, partner w kancelarii Raczkowski I Wspólnicy
- Trybunał Konstytucyjny odniósł się do klasycznych nadgodzin. Tymczasem art. 151 par. 5 k.p. dotyczy wynagradzania za pracę ponadwymiarową. W związku z tym literalnie rzecz ujmując rekompensata pracy po godzinach pracowników samorządowych, w tym także zarządzających jest cały czas problematyczna. Na ten problem trzeba jednak patrzeć funkcjonalnie. Jeżeli ustawodawca z różnych powodów - także finansowych odebrał pracownikom samorządowym dodatek za nadgodziny, to można przypuszczać, że tym bardziej nie chciał przyznać go osobom zatrudnionym na część etatu za pracę ponad ustalony w umowie limit. Niemniej póki co zatrudnionym na część etatu w samorządach przysługuje roszczenie o dodatkową rekompensatę, która w praktyce pokrywa się z tym co by otrzymali za klasyczna pracę nadliczbową.
Zwracam uwagę jeszcze na inny wątek. Trybunał odniósł się wyłącznie do pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy. Nie oceniał praw kierowników wyodrębnionych komórek organizacyjnych, a tym ostatnim w szczególnych przypadkach przysługuje prawo do wynagrodzenia i dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. W tym zakresie sprawa pozostaje nierozstrzygnięta i oczywiście mogą istnieć tutaj pewne wątpliwości. Dokonanie konkretnej ich oceny będzie jednak możliwe dopiero po poznaniu szczegółowych motywów rozstrzygnięcia Trybunału, kiedy zostanie sporządzone uzasadnienie do wyroku.
http://raczkowski.eu/files/publikacje/dziennik_b_2014_02_06.pdf