Source: http://kadry.infor.pl/kadry/indywidualne_prawo_pracy/zatrudnianie_i_zwalnianie/104526,5,Wyrok-SN-z-dnia-15-grudnia-2004-r-sygn-I-PK-12004.html
Timestamp: 2018-02-22 16:30:58
Legal References Found: art. 52
 art. 8
 art. 45
 art. 25
 art. 284
 art. 52
 art. 56
 art. 39312

Document Content:
Wyrok SN z dnia 15 grudnia 2004 r. sygn. I PK 120/04 - Strona 5 - Zatrudnianie i zwalnianie - Indywidualne prawo pracy - Infor.pl
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Indywidualne prawo pracy > Zatrudnianie i zwalnianie > Wyrok SN z dnia 15 grudnia 2004 r. sygn. I PK 120/04
Wyrok SN z dnia 15 grudnia 2004 r. sygn. I PK 120/04
Ukaranie pracownika zajmującego stanowisko kierownicze za przestępstwo wywołujące szkodę w mieniu pracodawcy wyklucza orzeczenie przywrócenia do pracy, bez względu na wady niezwłocznego rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Przewodniczący SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca) Sędziowie SN: Jadwiga Skibińska-Adamowicz, Andrzej
W świetle powyższego oglądu sprawy mogłoby się wydawać, że kasacja powoda powinna być uwzględniona, tyle że pozostawałoby to w radykalnej sprzeczności z art. 8 k.p., który wykluczał uwzględnienie kasacyjnego wniosku o zmianę zaskarżonych orzeczeń w odniesieniu do powoda i przywrócenie go do pracy na poprzednio zajmowane stanowisko prezesa zarządu-dyrektora strony pozwanej. Prawdą jest że, na gruncie mającego w sprawie zastosowanie art. 45 § 3 ustawy z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (w brzmieniu tego przepisu z daty niezwłocznego rozwiązania stosunku pracy), rada nadzorcza pozwanej Spółdzielni mogła w każdej chwili odwołać powoda z funkcji członka zarządu, co nie uchybiało jego roszczeniom ze stosunku pracy, zwłaszcza w sytuacji ujawnionych wyżej naruszeń przez pozwanego pracodawcę przepisów prawa pracy o niezwłocznym rozwiązywaniu umów o pracę. Ponadto jednak rozpoznawana sprawa miała jeszcze dalszą specyfikę wynikającą z tego, że pozwana Spółdzielnia najpierw rozwiązała z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia, a dopiero później jej rada nadzorcza odwołała powoda z funkcji członka zarządu, czyli wystąpiła odwrotna sekwencja zdarzeń prawnych, aniżeli ta, którą rozważał Sąd Apelacyjny, trafnie przyjmując, że uprzednie odwołanie pracownika z funkcji członka zarządu spółdzielni było, na gruncie stanu prawnego obowiązującego w dacie dokonania jednostronnej czynności rozwiązującej stosunek pracy powoda, pozostawione swobodnej decyzji pozwanej. Decyzja pozwanej spółdzielni dotycząca odwołania powoda ze składu jej zarządu uchylała się spod merytorycznej kontroli sądu pracy, a równocześnie ocena roszczenia powoda o przywrócenie do pracy na stanowisko prezesa zarządu-dyrektora spółdzielni nie mogła pomijać faktu obsadzenia tego stanowiska w toku procesu przez inną osobę.
Oddalając kasację Sąd Najwyższy zwrócił uwagę przede wszystkim na dalsze istotne okoliczności sprawy. Wada braku uzyskania uprzedniej zgody rady gminy na rozwiązanie stosunku pracy z radnym podlega ocenie z uwzględnieniem zdania drugiego art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym, które stanowi, że rada gminy odmówi zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, jeżeli podstawą rozwiązania tego stosunku są zdarzenia związane z wykonywaniem mandatu radnego. W rozpoznawanej sprawie Rada Miejska w Z. uchyliła się od zajęcia stosownego stanowiska, stwierdzając, iż - wobec braku szczegółowego uzasadnienia wniosku o rozwiązanie umowy o pracę - nie mogła ocenić, czy podstawą tego rozwiązania nie były zdarzenia związane z wykonywaniem przez powoda mandatu radnego. Równocześnie kasacyjnym twierdzeniom skarżącego, że rozwiązanie z nim stosunku pracy pozostawało w związku z wykonywaniem przezeń mandatu radnego, gdyż zawiadomił o nadużyciach w działaniu „poprzednich organów pozwanej spółdzielni", przeczą inne fakty, a w szczególności niedbale sygnalizowany przez Sąd Apelacyjny (w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku), wyrok „z 07.11.2002 r.", który w rzeczywistości był orzeczeniem karnym Sądu Rejonowego w Z. z dnia 7 listopada 2001 r., II K 61/00, skazującym powoda za przestępstwo z art. 284 § 1 k.k. - przywłaszczenia mienia na szkodę pozwanej Spółdzielni. W ocenie Sądu Najwyższego, skazanie pracownika zajmującego stanowisko kierownicze za przestępstwo wywołujące szkodę w mieniu pozwanego pracodawcy, z natury rzeczy dyskwalifikuje takiego pracownika do dalszego pełnienia funkcji kierowniczej i wyklucza możliwość przywrócenia go do pracy, bez względu na inne ujawnione wady niezwłocznego rozwiązania z nim umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt. 1 k.p. (art. 8 k.p. w opozycji do art. 56 k.p.). Należy bowiem wykluczyć sytuacje, w których stanowiska kierownicze mogliby pełnić pracownicy działający na szkodę pracodawcy, a w szczególności skazani prawomocnymi wyrokami za przestępstwa szkodzące pracodawcy. I taka była podstawowa przyczyna oddalenia kasacji powoda, niezależnie od tego, że skład orzekający podziela pogląd wyrażony w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 1992 r., I PZP 55/92 (OSNCP 1993 nr 7-8, poz. 116), w której przyjęto, iż podstawowym roszczeniem przysługującym pracownikowi-radnemu zajmującemu kierownicze stanowisko pracy (w rozpoznawanej sprawie stanowisko prezesa zarządu-dyrektora spółdzielni), w razie odwołania go bez zgody właściwej rady, powinno być odszkodowanie ze względu na swoistość tego złożonego stosunku prawnego, stosunku pracy, w którym odwołanie z funkcji członka zarządu (ustanie stosunku członkostwa w zarządzie spółdzielni) z reguły uzasadnia rozwiązanie stosunku pracy, który był nierozerwalnie uzależniony od pełnienia funkcji członka zarządu. Oznacza to, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy przywrócenie do pracy na stanowisko członka zarządu-dyrektora spółdzielni mogłoby wchodzić w grę zupełnie wyjątkowo i tylko wówczas, gdyby podstawami odwołania ze stanowiska członka zarządu spółdzielni prowadzącymi do rozwiązania stosunku pracy były wyłącznie zdarzenia związane z wykonywaniem mandatu radnego. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie taka zależność nie miała miejsca, przeto uznanie zasadności żądania skarżącego przywrócenia do pracy na poprzednio zajmowane stanowisko było wykluczone. Przyjęte rozstrzygnięcie wcale nie kłóci się z przywołanym w kasacji wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 2 września 2003 r., I PK 338/02 (dotychczas niepublikowany), ponieważ w uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy także wyraził myśl, że przesądzenie na korzyść pracownika zakresu jego szczególnej ochrony przed rozwiązaniem stosunku pracy - z racji wykonywania mandatu radnego - nie przesądza o bezwzględnej konieczności przywrócenia go do pracy, ale wymaga potrzeby oceny roszczenia o przywrócenie do pracy w świetle zasad współżycia społecznego i jego społeczno-gospodarczego przeznaczenia.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy oddalił niemającą usprawiedliwionych podstaw prawnych kasację powoda w zgodzie z art. 39312 k.p.c., bez obciążania go kosztami postępowania kasacyjnego (art. 102 k.p.c.) - z uwagi na ujawnione uchybienia przez pozwanego pracodawcę przepisów prawa o niezwłocznym rozwiązaniu z powodem umowy o pracę.