Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/rozwazania-dotyczace-zwrotu-zalegych.html
Timestamp: 2017-10-23 18:54:41
Legal References Found: art. 97
 art. 100
 art. 67
 art. 190
 art.145
 art.145
 ART. 2
 art. 98
 art.135
 art. 135
 art. 135
 art. 135
 art. 135
 art.135
 art. 2
 art. 135
 art. 135

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Rozważania dotyczące zwrotu zaległych świadczeń do 22.11.2012 r.
Rozważania dotyczące zwrotu zaległych świadczeń do 22.11.2012 r.
Nasza zawieszona koleżanka WK napisała :
„Dzisiaj dostałam zawiadomienie o posiedzeniu SO, które odbędzie się 12 lutego. Do zawiadomienia dołączone zostało pismo z ZUS-u kierowane do sądu wraz z moimi dokumentami. Na wstępie ZUS wnosi o oddalenie skargi, dalej jest uzasadnienie, w którym opisana jest moja sytuacja (nie będę przytaczać, bo jest bez jakichkolwiek wątpliwości), a na koniec jest tak – cytuję: ,,W swojej skardze, wnioskodawczyni wnosi o podjęcie wypłaty emerytury od daty jej wstrzymania wraz z należnymi odsetkami. Organ rentowy podnosi brak w niniejszej sprawie ustawowej przesłanki wznowienia postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem SO w....z dn. ....sygn.. i wypłaty świadczenia za okres od jego zawieszenia tj. od 01.10.1012r. Z ostrożności, organ rentowy wskazuje, że w razie uwzględnienia przez Sąd skargi o wznowienie, to wypłata emerytury powinna być podjęta od dnia 22.11.2012r tj. od dnia, w którym został opublikowany wyrok TK z dnia 13.11.2012r (Dz. U...).Mając powyższe na uwadze wnoszę , jak na wstępie."”
Widać z tego, że stanowisko ZUS-u do sądu pisał niezły prawnik i nie mógł napisać inaczej, bo byłoby to uznanie pozwu, czyli zgoda na wypłatę wszystkiego od 1.10.2011 z odsetkami i oczywiście na wypłacanie bieżącej emerytury. Świetnie, ze Pani WK to nam przekazała, bo z tego widać jaką w ZUS-ie przyjęto strategię. ZUS za wszelka cenę chce uniknąć wypłacania ze swojej kasy zaległych świadczeń i odsetek i chce to przerzucić na Skarb Państwa, dlatego wnosi (z ostrożności procesowej) o zasądzenie wypłaty od 22.11. 2012 r. Dlatego też tym co się nie odwoływali wznawia emerytury też od 22 listopada. MPiPS i ZUS będą chcieli uznania przez Rząd, że brak wypłat od 1.10.2011 r. nie wynikał z winy ZUS-u, tylko z błędu ustawodawcy, zatem koszty jakie z tego tytułu powstały (czyli wypłata zaległych świadczeń z odsetkami) powinien ponieść Skarb Państwa. Przyznam, że wcale się prawnikom ZUS-u nie dziwię, że tak to wymyślili, a czy się im to uda, to czas pokaże. Dlatego też nie ma jeszcze decyzji i wytycznych co do wypłaty zaległych emerytur. Nie można wykluczyć i tu zmartwię tych co mają już wznowione emerytury, że być może i oni o zaległe świadczenia i odsetki będą się musieli procesować ze Skarbem Państwa. Oczywiście jeśli ZUS przegra w SO, będzie wnosił apelację, choćby po to, żeby zyskać na czasie, a tam gdzie przegra w Apelacji, wyrok, jako prawomocny wyrok sądu II-giej instancji musi wykonać i wypłaci od 1.10.2011 r. być może i z odsetkami, ale będzie od Skarbu Państwa dochodził zwrotu tego co wypłacił (to oczywiście emeryta, który wygrał w SA zupełnie nie interesuje). Takie podejście ZUS-u pozwala też mieć nadzieje, że skarg kasacyjnych od przegranych w apelacjach składał nie będzie. Ale droga jaką niektórzy będą musieli przejść, aby odzyskać należne świadczenia jawi się jako długa i wyboista. Może właśnie dlatego MPiPS czeka na uzasadnienie wyroku TK, bo liczy , że będzie tam coś, co pozwoli na uznanie winy ustawodawcy i główne koszty poniesie nie ZUS, a Skarb Państwa czyli fiskus, który od Fedakowej zażądał wycofania przepisu o łączeniu pracy i emerytury. Może wcale nie chodzi o dzielenie emerytów na tych do 8 stycznia 2009 r. i tych po, o czym świadczyłoby to, że ZUS wznawia wszystkim co się nie odwołali, niezależnie od daty powstania prawa do emerytury. Ale dlaczego sądy czekają na uzasadnienie, nadal nie rozumiem. To wszystko powyżej, to tylko oczywiście moje przypuszczenia wynikające z analizy tego jakie stanowisko na rozprawę w SO przygotował ZUS. Teraz sobie przypominam, że jedna z koleżanek, która wygrała w SO, też pisała jakiś tydzień temu o takim stanowisku pełnomocnika ZUS na rozprawie i o tym, że po sprawie, na korytarzu, ten pełnomocnik powiedział do niej "no to czeka mnie pisanie apelacji". To zła wiadomość dla tych co wznawiają w Sądach Okręgowych, będą niestety musieli czekać na rozstrzygniecie w Apelacyjnych, a kasę mogą dostać dopiero np. za rok (oczywiście ZUS zapłaci odsetki od 22 listopada 2012 r. do dnia wypłaty). W sumie smutne to wszystko, bo odbywa się naszym kosztem, naszego zdrowia i nerwów.
Co o tym sądzicie koleżanki i koledzy „zawieszeni” ?
Autor: Zyzka o 10:42:00
Anonimowy 12 stycznia 2013 11:06
jest już to uzasadnienie TK czy nadal czekamy na podpis jednego sędziego?
Zyzka 12 stycznia 2013 11:19
Wydaje mi się że będą to przypadki incydentalne podobnie jak z odwieszaniem bieżących. Koleżanka zainteresowana wypłatą zaległych zacytowała zdanie pewnej pani sędziny która stwierdziła że wyrok TK to przecież wyrok niepodważalny a skoro zabrał ZUS to ZUS powinien oddać.Być może że ZUS zwróci się o pieniądze do SP. Zresztą poczekamy zobaczymy.Ewa L
Krzysztof 12 stycznia 2013 11:25
Oczywiście, że nie ma, tu nie chodzi o podpis, tylko o napisanie zdania odrębnego. Samo uzasadnienie, jak mówi rzecznik prasowy TK, jest już napisane, jest napisane też jedno zdanie odrębne, brak drugiego. Zdania odrębne nie mają wpływu na uzasadnienie wyroku, są z pewnością ciekawe dla teoretyków prawa, ale do wyroku nic nie wnoszą. Na nasze nieszczęście, aby uzasadnienie mogło zostać opublikowane musi być w komplecie, czyli ze zdaniami odrębnymi. Na sędziego który zwleka z napisaniem swego zdania odrębnego, a podobno chodzi o przewodniczącego Rzeplińskiego nikt i nic nie ma wpływu, no może jakaś nagonka prasowa, ale nie stawiałbym na to
Anonimowy 12 stycznia 2013 12:00
a takie jest stanowisko ZUS Oddział w Słupsku (odpowiedź pełnomocnika na skargę o wznowienie postępowania). Pełnomocnik ZUS nie wnosi o oddalenie skargi, lecz przedstawia swoje stanowisko w sprawie.
W ocenie organu rentowego, w dacie wydania decyzji z dnia 3.10.2011, jak również w dacie orzekania w niniejszej sprawie przez Sąd, zawieszenie (wstrzymanie) wypłaty emerytury ubezpieczonej począwszy od 1.10.2011 było uzasadnione, bowiem miało oparcie na gruncie obowiązujcego wówczas prawa.
Orzeczenie TK z dnia 13.11.2012 ukazało się w Dz. U. RP 2012 r. w dniu 22.11.2012.
Organ rentowy nie kwestionuje prawa ubezpieczonej do dalszego pobierania swiadczenia pryz czym w ocenie organu rentowego, prawo wyplaty swiadczenia ubezpieczony nabywa od dnia 22 listopada 2012, tj. od daty ogloszenia wzroku TK.
Rozprawa w S.O. w dniu 21.01.2013, ciekawe jak do tej odpowiedzi odniesie sie S.O.
Danuta z Chojnic
Anonimowy 12 stycznia 2013 17:36
I oczywiście wszystko w wywodzie organu rentowego się zgadza,przecież ówczesne decyzje o zawieszeniu wypłat emerytur zostały wydane jak najbardziej na podstawie obowiązujących wówczas przepisów i nikt przecież nie kwestionuje samej podstawy prawnej owych decyzji.Jednakże zasadniczą kwestią, którą przecież dlatego zajmował się Trybunał Konstytucyjny jest to, te przepisy były właśnie niekonstytucyjne a decyzje wydane na ich podstawie naruszały prawa nabyte emerytów i jeszcze wiele innych praw.Tak więc to tłumaczenie ZUS jest jakieś enigmatyczne i nie daje się obronić.
I jeszcze jedna sprawa proszę Państwa.My piszemy tutaj o pieniądzach ZUS( z budżetu ZUS),o pieniądzach od Skarbu Państwa, a przecież wszystko to są po prostu pieniądze z jednego wspólnego budżetu Państwa.Zatem nie powinno to mieć większego znaczenia kto de facto będzie ostatecznie wypłacał zaległe czy bieżące świadczenia, wszystkie wypłaty idą i tak z budżetu Państwa.Dla mnie to także nie jest żaden argument na "ociąganie się" z wypłatami zaległych emerytur, chyba że w ogóle nie ma pieniędzy na ten cel w budżecie państwa
Krzysztof 12 stycznia 2013 17:58
To prawda te pieniądze i tak de facto będą pochodzić z budżetu państwa. Dotacja z budżetu do ZUS na wypłatę bieżących emerytur w 2013 r. na pewno uwzględnia te odwieszone skutkiem wyroku TK emerytury, natomiast w budżecie ZUS na 2012 tych pieniędzy nie było i nadal nie ma. Dla nas to obojętne skąd mają pochodzić pieniądze na zaległe świadczenia, ale dla dysponentów środków budżetowych to obojętne nie jest. Pewnie ani MPiPS (któremu podlega ZUZ) ani MF nie chcą wziąć tego na siebie, tam trwa przepychanka, a my na tym cierpimy. Wydawałoby się logiczne, aby w świetle wyroku TK, ZUS po prostu uznał powództwa w trwających sprawach w Sądach Okręgowych i w Sadach Apelacyjnych, bo po co generować dodatkowe koszty, a jednak ZUS tego nie robi, co moim zdaniem oznacza, że MPiPS stoi na stanowisku, że za niewypłacone do 22.11.2012 r. powinien odpowiadać Skarb Państwa czyli faktycznie MF. Ale teraz pewnie minister Finansów odbija pałeczkę i mówi - to był wasz pomysł nowelizacji ustawy emerytalnej, wy twierdziliście, że w TK się obroni (na podstawie wyroku z 2006r.)I oni będą na siebie zwalać, a my będziemy czekać.
KSJ Łódź 12 stycznia 2013 18:41
Może jakaś nadzieja na wypłatę zaległych świadczeń jest w informacji, że Senat przyjął ostatnio poprawkę do budżetu na 2013 mówiącą o zwiększeniu o 6 mld dotacji do ZUS(chyba na wniosek MF)?
Bądźmy dobrej myśli, pozdrawiam KSJ
Krzysztof 12 stycznia 2013 12:30
Dzięki Danusiu za wpis. Tu stanowisko jest łagodniejsze, ale data 22 listopada jako ta od której świadczenie się należy i tu się powtarza. Nie chcą płacić zaległych to jest oczywiste.
Może będzie więcej wpisów, zobaczymy co w innych miastach.
Ciekawe też z jakimi stanowiskami pójdą pełnomocnicy na sprawy apelacyjne i czy ZUS do apelacji też będzie jakieś stanowiska na piśmie przedstawiał.
Ula05 12 stycznia 2013 13:31
To co napiszę to są tylko moje logiczne przemyślenia. Wydaje mi się, co jest oczywiście dla nas niekorzystne, ale ZUS zawieszając od października 2011 był tylko wykonawcą ustanowionej ustawy. Okazało się, że ustawa, w stosunku do niektórych, nie powinna mieć zastosowania i potwierdzono jej niekonstytucyjność. Teraz ten organ miałby ponosić konsekwencje błędnego działania ustawodawcy. Nikt chyba nie chciałby przejąć odpowiedzialności za błędne działanie organu zwierzchniego i w dodatku płacić odsetki za zwłokę. Zresztą przepisy prawne regulują kwestię płacenia odsetek i jest to tylko wtedy gdy za dokonaną zwłokę odpowiada organ. Wydaje mi się, że ta smutna prawda, w kwestii zaległych wypłat nas dotknie. Mnie też.
Anonimowy 12 stycznia 2013 13:27
Jak pisałam wcześniej, otrzymałam emeryturę, chyba od 22 listopada 2012 r. do stycznia 2013 r. Nie otrzymałam do tej pory żadnego wyjaśnienia z ZUS i dalej czekam na termin rozprawy apelacyjnej w SA w Gdańsku. Tak więc ZUS wypłaca różnie. - H.W.
EWA S 12 stycznia 2013 20:15
Czekam na rozprawę w SA w Katowicach od 19 kwietnia 2012 r.
Z ZUS nie otrzymałam żadnych pieniędzy, jedynie decyzję dot. doliczenia stażu pracy (składałam zaświadczenie z mojej uczelni).
Z wypowiedzi Państwa widać, że w tym wszystkim jest jeden bałagan.
Anonimowy 12 stycznia 2013 13:57
Pisałam już wcześniej, że na mojej odwieszonej sprawie w SO (4 stycznia br.) nie było przedstawiciela ZUS ani kolejnego pisma procesowego. Natomiast sąd posiadał odpowiedź ZUS (jeszcze z 18. 11.2011 na moje odwołanie od decyzji), w której ZUS powołuje się na działania organu zgodne z ówczesnym prawem. Mimo tego SO wydał wyrok korzystny dla mnie. Oczywiste jest, że ZUS może złożyć apelację, ale niekoniecznie musi być przez SA uwzględniona. Jakby nie było, muszę cierpliwie czekać; czy będzie kolejny ruch przeciwnika.
Wobec tego, jak pisze P. Danuta, dlaczego ZUS nie wypłaca jej bieżących świadczeń? Dla mnie działania ZUS nie mają spójności, wielokrotnie są sobie zaprzeczeniem, czego dowodem jest pismo przytoczone przez P. Danutę.
Anonimowy 12 stycznia 2013 14:14
w postanowieniu, które otrzymałam z datą 20 grudnia ZUS powołuje się na art. 97 § 1 pkt 4 kpa. Natomiast jest art. 100 § 2 kpa, który mówi, że jeżeli zawieszenie postępowania z przyczyny art 97 § 1 pkt 4 powoduje poważną szkodę dla interesu społecznego organ administracji państwowej załatwi sprawę, rozstrzygając zagadnienie wstępne we własnym zakresie. W naszym przypadku jest to ponowne naruszenie Konstytucji RP, tym razem art. 67. ust.1 i art. 190 ust. 1. Co Pan o tym sądzi?
Jeszcze w uzupełnieniu, wg mojego przekonania, kolejne łamanie Konstytucji przez ZUS powoduje poważną szkodę społeczną.
Anonimowy 12 stycznia 2013 14:21
Moim zdaniem w ZUS-ie jest zrozumiały bunt na pokładzie.Wyrok TK nakłada na nich obowiązek wypłacania emerytur W kasie ZUS nie ma rezerwy budżetowej i dlatego wypłacają dopiero od dnia ogłoszenia wyroku.Przeciągając w czasie liczą zapewne na fundusze zapewniające zaległe emerytury.
KTOŚ MUSI POŁKAĆ TĘ ŻABĘ = TYLKO KTO ?
Niech połykają żabę !!!Nie interesuje mnie kto nam ma wypłacić zabrane pieniądze. My emeryci wciąż połykamy ,czy ktoś sie zastanawiał ,że okradaja nas z naszych pieniedzy ? ZUS się rozbudowuje , dobrze się ma - więc jesli trzeba niech ponosi konsekwencje. Traktują swoich klientów jak zło konieczne.
Moi Drodzy dlatego ja po przegranej apelacji w SA złożyłam kasację w SN/oczywiście za pośrednictwem Kancelarii Adwokackiej/. Na tamten moment wydawałoby się nie logiczne bo po co kasacja jak TK ma sprawę rozstrzygnąć.Ale uparłam się z powodu chociażby takiego,że chciałam się dowiedzieć czy SN zada pytanie prawne do TK w naszej sprawie.Taka jestem,że nie lubię mieć spraw nie załatwionych i potem nazwijmy to wyrzutów sumienia czy wszystko zrobiłam by poczuć satysfakcję.
W tej chwili jak czytam co się dzieje i jeszcze może dziać to utwierdzam się w tym,że dobrze zrobiłam.
Na kasację będę czekać jeszcze 2-3 miesiące.Wniosku do ZUS o wszczęcie wypłaty emerytury nie składałam.
Cierpliwie czekam na rozstrzygnięcie.
Życzę WSZYSTKIM POWODZENIA w walce o SWOJE.
zawieszona pracująca z podkarpacia
Otrzymałam pieniądze za okres 22.11.2012 do 31.01.2013 i decyzję z ZUS z dnia 20 grudnia 2012r o wznowieniu emerytury od dnia 22 listopada 2012r.W uzasadnieniu podany: Wyrok TK, art.145a, ustawa z dnia 17.12.1998.
dalej cyt"Jednocześnie Zakład uprzejmie informuje, że decyzja w sprawie wyrównania emerytury zostanie wydana w terminie późniejszym."
Anonimowy 12 stycznia 2013 16:09
Piszmy zatem maile bezpośrednio do ZUSU lub ministerstwa bo bicie piany na tym blogu niestety już nic nie da
Krzysztof 12 stycznia 2013 16:20
A może byś się podpisał? O jakich mailach mówisz? do kogo? pokaż mi w internecie choć jeden adres mailowy jakiegoś inspektoratu ZUS - ja nie znalazłem. A co MPiPS do kogo proponujesz pisać te maile? na adres główny? powodzenia, od razu pójdą do kosza (wirtualnego)
Ja otrzymałam podobnie,decyzja, pieniądze na konto i dodatkowa informacja -zakład uchyla decyzję z dnia 11.10.2011- w części w jakiej dotyczy zawieszenia wypłaty emerytury od dnia 22.11.2012
Jagoda 12 stycznia 2013 18:47
bardzo proszę o podawanie miejscowości, ja czekam od 23.11.2012 (Szczecin) i ani słychu ani widu. Podawanie miejscowości pomoże nam w ustalaniu, które ZUS - y wypłacają a które w ogóle tym problemem się nie zajęły.
Wanda 14 stycznia 2013 13:59
Już też o to apelowałam. Istotnie to wydaje się być ważne w walce z "własnym" Oddziałem ZUS. Pozdrawiam Wanda z Poznania
Anonimowy 12 stycznia 2013 17:10
Podobną decyzję w dniu 11.01.2013r.otrzymał także mój mąż, a wcześniej już pieniążki za okres od 22.11.2012r. do 31.12.2012r.Decyzja ZUS jest z dnia 17.12.2012r. i nazywa się "Decyzja o podjęciu wypłaty".
W decyzji pisze m.in."Zakład Ubezpieczeń Społecznych po rozpatrzeniu Pana wniosku z 28.11.2012r.
1) przelicza emeryturę (chodzi o przeliczenie z powodu doliczenia okresu zatrudnienia od 01.07.2011r. do 30.09.2012r).
2)Od dnia 22.11.2012r. tj. od dnia , w którym został opublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego WZNAWIA WYPŁATĘ EMERYTURY.
Ale w przypadku mojego męża, moim zdaniem bardzo istotny jest (odrębnie dołączony) ZAŁĄCZNIK do decyzji z dnia 17.12.2012r., w którym to jest napisane na jakiej podstawie została wydana decyzja. No i tutaj nic szczególnego -wymienione przepisy:Wyrok TK, art.145a, 151 i 180 Kpa oraz ustawa o emeryturach i rentach z FUS.
I już w końcowej części Załącznika najważniejsze informacje,
cytuję" Jednocześnie Zakład informuje, że decyzja w sprawie WYRÓWNANIA emerytury zostanie wydana w terminie późniejszym"
I teraz wg mnie najważniejsze zdanie w Załączniku: cytuję"
Zakład u c h y l a decyzję z dnia 10.10.2011r (decyzja o wstrzymaniu emerytury od 01.10.2011r.)- w części, w jakiej dotyczy zawieszenia wypłaty emerytury od dnia 22.11.2012r"
Prościej mówiąc, decyzja o zawieszeniu emerytury owszem jest uchylona właśnie decyzją z 17.12.2012r. ale to uchylenie dotyczy zawieszonej emerytury od 22.11.2012r., a więc jest to jednoznaczne z wznowieniem wypłaty emerytury, ale od 22.11.2012r.Jak zatem widać nie została uchylona decyzja o zawieszeniu emerytury od 01.10.2011r. do 21.11.2012r., co potwierdzałoby całą linię "obrony" ZUS przed ewentualną wypłatą emerytur zaległych, czyli wyrównaniem ich wypłaty od 1.10.2011r. do momentu jej wznowienia.Oczywiście nie chcę niczego przesądzać na podstawie mojej analizy otrzymanych przez męża pism z ZUS, ale ten końcowy wpis w załączniku do decyzji daje do myślenia.
Bardzo proszę o podanie jaki ZUS (miejscowość) podjął taką decyzję. Ja otrzymałam na początku stycznia 2013 r. decyzje z grudnia 2012 r. przeliczającą mi wysokość emerytury w związku z dodatkowym okresem pracy ( cały czas mowa o wcześniejszej emeryturze) i jednocześnie informacje o jej zawieszeniu ponieważ nadal pracuje. Taką decyzję wydał ZUS Wałbrzych, oddział w Jeleniej Górze. Czekam na sprawę w sądzie apelacyjnym. Wiem że inni "zawieszeni" z tego rejonu otrzymali takie same decyzje. Może są tez i tacy którym odwieszono wypłatę. Bardzo proszę te osoby o kontakt. mój adres mailowy: ula710@interia.pl. Ula710
Decyzja wydana jest przez ZUS I Oddział w Łodzi.
To oznacza, że albo MPiPS musi mieć czas na jakieś ustalenia z rządem albo sceduje wypłaty zaległe na Skarb Państwa - jak przypuszcza p.Krzysztof.
Analizują wszystko co dotyczy wypłaty zaległych emerytur z odsetkami to emerytom powinien wypłacić ZUS i wyegzekwować od Skarbu Państwa-co emeryta obchodzą przepychanki!!!-czekają,na zwłokę,że czas pokaże-część umrze itp.. To jest polityka naszego kraju. Pozdrawiam Kasia
Anonimowy 12 stycznia 2013 18:23
ZUS musi się zapożyczyć jeżeli nie dostanie jakiś dotacji od Skarbu Państwa. Więc spokojnie
Anonimowy 12 stycznia 2013 19:36
Sumując to wszystko, zadaję sobie pytanie, a gdzie są pieniądze, które ZUS nam nie wypłacił, bo zgodnie z ustawą zostały zawieszone.
Pracujący emeryci "nie zawiesili swoich składek i co miesiąc pracodawca je potrącał i odprowadzał. To jest banda. Tylko płacić.
W sumie do ZUS nie możemy mieć pretensji, bo oni nie są winni tego, że nam ich nie wypłacali i z tym należy się zgodzić.
Co dalej będzie nikt w tej chwili nie wie?????????????
Anonimowy 13 stycznia 2013 00:57
Słusznie zauważyłeś : emerytury zawiesili , składek jakoś nie.... Gdzie się podziały te nasze składki , gdzie się podział ten cały szmal (Golec orkiestra).Czyżbyśmy wrzucali do wora bez dna? A
Paweł 13 stycznia 2013 11:28
Te pieniądze zostały zapewne spożytkowane na wypłaty ówczesnych emerytur - i zmniejszyły zapewne kolosalną dziurę budżetową ZUS. Zapewne dzięki temu pożyczyli z banków komercyjnych nieco mniej pieniędzy.
ZUS działa na kredyt - więc te pieniądze nie zostały nigdzie odłożone.
Anonimowy 12 stycznia 2013 19:37
Proszę Państwa, nie użalajmy się nad ZUS-em, że nie ma pieniędzy. Gdybyśmy się zwolnili na 1 dzień, to musiałyby się znaleźć pieniądze na nasze emerytury. Skąd? Rząd teraz ratuje LOT (jest jego 51%-owym udziałowcem), który funduje co roku kilkadziesiąt tysięcy (chyba 70 tys.) bezpłatnych lotów. Komu? A pieniądze dla LOT-u się znalazły, w tym na testowanie super nowoczesnych bubli - Dreamlinerów. Skąd?
Ula 05 12 stycznia 2013 20:24
To nie chodzi o to, że ktokolwiek użala się nad tak biednym ZUS-em. Chodzi o to, że oni będą znajdowali różne kruczki "prawne" a biedni emeryci czy chcą, a raczej chyba nie chcą, będą musieli po swoje "pozwiedzać sądowe sale" i popatrzeć na tych, którzy na nas patrzeć wcale nie chcą. Ważne by kolejny petent był "zaliczony". ZUS pokazuje nam, że w ustawach istnieją artykuły. Od czasu do czasu przywoła taki, który w ogóle nie ma zastosowania ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, by wszystko posuwało się do przodu nie ważne jakim krokiem. Najpierw w sądzie twierdził, że ustawa ma zastosowanie do każdego kto się tylko odwołał a teraz, nawet ten sam pełnomocnik, będzie dowodził, że do Pani/Pana ta ustawa nie ma zastosowania. Można zadać sobie pytanie czy tak można? Odpowiedż na pewno będzie negatywna. Czy tak jest ...??? Czy mamy na to wpływ? Po 24 stycznia odpowiem sobie na to pytanie a z moimi"przyjaciółmi" zdecydowanie się podzielę.
Anonimowy 12 stycznia 2013 20:02
Słuszna uwaga, przecież to trwa cały czas ludzie po ukończeniu pełnego wieku emerytalnego zwalniają się na jeden dzień i to osoby na wysokich stanowiskach i pobierają emeryturę pełną i etat pełny.
Anonimowy 12 stycznia 2013 20:29
Witam,jak wszyscy czekam na wznowienie zawieszonej (w X.2011 r ) i na sprawę w SA.
Ja nie wystąpię z wnioskiem o powszechną lecz dalej będę na wcześniejszej. Bo jak wiadomo będzie można łączyć emeryturę i etat.
A gdybym wystąpiła z wnioskiem to muszę się zwolnić z pracy.
Ale nie mogę ponieważ mam zobowiązania wobec banku.
Anonimowy 12 stycznia 2013 21:03
Witam! w marcu odliczą Pani od kapitału początkowego pobrane emerytury.
Nie jest pewne jak podejdą do emerytury powszechnej sądy, czy nie wezmą pod uwagę zwolnienia się z pracy.To jest problem. Była dyskusja na ten temat, niby wyjaśniono, ale może komplikować dalsze poczynania.B.W
Anonimowy 12 stycznia 2013 21:10
Jeżeli pani Krystyna zostanie przy wcześniejszej nic jej nie odliczą w marcu.E.L
Anonimowy 12 stycznia 2013 21:19
NA PEWNO OD MARCA BĘDĄ PANI WYPŁACAĆ EMERYTURĘ 100%
Anonimowy 12 stycznia 2013 21:24
Bardzo dziękuję wszystkim za pozytywną odpowiedź i pozdrawiam życząc szybkiego i pomyślnego zakończenia wszelkich spraw. Dziękuje - Krystyna
Tak jeżeli zostanie przy wcześniejszej, ale odliczą kiedy złoży wniosek o powszechną.
Krzysztof 12 stycznia 2013 21:47
Wniosek o powszechną może sobie Pani złożyć z ciekawości, ile ona wyjdzie. Absolutnie nie musi Pani się zwalniać z pracy. Oczywiście z chwilą ukończenia 60 lat ZUS z automatu zacznie Pani wypłacać całą emeryturę. Jeśli okaże się, że powszechna wyjdzie mniejsza od pobieranej pełnej wcześniejszej, a pewnie wyjdzie mniejsza, to zgodnie z pouczeniem, jakie jest na druku wniosku, wycofa Pani ten wniosek w podanym tam terminie (i o powszechnej zapomni). Będzie sobie Pani pobierała swoją pełną wcześniejszą emeryturę, która będzie sobie rosła, choć niewiele ze stażem pracy, oraz o waloryzacje, o ile rządzący znów przy emeryturach nie zaczną majstrować
Anonimowy 12 stycznia 2013 22:08
Panie Krzysztofie jak zawsze b.b.dziękuje i powiem szczerze że nie jestem ciekawa w jakiej wysokości będzie powszechna emerytura bo przy moich poborach nie będzie kokosów. I nie będę składała wniosku żeby się nie stresować co oni wymyślą. Bo przez ich mieszanie w ustawach emerytalnych i zawieszeniu emerytury dorobiłam się nadciśnienia przez stres ponieważ mam zobowiązania wobec banku.
Serdecznie pozdrawiam i dziękuje. Krystyna
Dorota 12 stycznia 2013 20:29
A co z tymi co, którzy nie mają jeszcze wyroku pierwszej instancji? W moim przypadku sąd zawiesił rozprawę do czasu opublikowania orzeczenia TK. I chociaż złożyłam wniosek o przywrócenie emerytury ZUS odmawia ściągnięcia/wypożyczenia dokumentów z sądu, a kolejna rozprawa ma się odbyć dopiero 15 kwietnia. Co robić? Cierpliwie czekać, czy wycofać sprawę z sądu?
Anonimowy 12 stycznia 2013 20:41
UWAŻAM, ŻE Z UZASADNIENIEM WYROKU TK TO PIC NA WODĘ FOTOMONTAŻ. KAŻDY WYBIEG JEST DOBRY ABY DECYZJE PRZEDŁOŻYĆ W CZASIE.
Anonimowy 12 stycznia 2013 21:02
Mnie dodatkowo w działaniu ZUS poraża różnorodność decyzji. Niektóre ZUS-y wypłacają emerytury (od 22.11.12) osobom, które mają sprawy w sądzie, a niektóre tylko tym, którzy się nigdzie nie odwoływali. A wcześniej ZUS-y czekały na instrukcje z centrali. I te instrukcje teraz są różnie interpretowane? Podobną opinię mam teraz o sądach i całym rządzie. Pilnują tylko swoich, doraźnych interesów. Wiem, że tego bloga czytają nie tylko zawieszeni emeryci, ale i pracownicy ZUS, i być może nasi prawo/ustawo-dawcy. Zastanawiam się, czy nie powinny na blogu pojawiać się nazwiska osób podpisujących konkretne decyzje. Wytykanie palcami nie jest dla nikogo przyjemnością, i może jakoś "zdyscyplinuje" decydentów.
W całej rozciągłości popieram wpis Pani Marii. Niby jeden kraj a ile ZSU-ów tyle decyzji.Mam wrazenie, że zależą od humoru pracowników co zrobią z petentem!!!!!Nawet to samo zapytanie jest różnie interpretowane przez różne osoby w tym samym oddziale.
Krzysztof 12 stycznia 2013 21:57
Absolutnie nie wycofywać sprawy z sądu, bo to by oznaczało, że godzi się Pani z zawieszeniem i nie wypłacaniem emerytury, skąd takie pomysły ????? Niestety sprawa musi się odbyć w Sadzie Okręgowym, Pani ją pewnie wygra, ale to nie będzie koniec batalii, bo ZUS pewnie złoży apelację, trzeba będzie czekać na termin w Apelacyjnym i dopiero po wygranej w Apelacji dostanie Pani emeryturę z odsetkami od 22.11.2012 r. Ale proszę być przygotowanym, że to może potrwać około roku, bo tak w RP działają Sądy. Co do zwrotu zaległych od października 2011 do listopada 2012, to pewnie zasądzi je Pani Sąd i Okręgowy i Apelacyjny, więc ZUS też będzie je musiał wypłacić, wtedy dostanie Pani być może na raz emeryturę za dwa lata z odsetkami.
EWA S 13 stycznia 2013 11:05
Jak czytam wypowiedzi na blogu to stwierdzam, że jest w tym wszystkim jedno zamieszanie i bałagan.
Brak odgórnych wytycznych, a ZUS-y w poszczególnych miastach robią co chcą. Dlatego wydaje mi się celowym, aby pisać do Centrali ZUS w Warszawie, ul. Szamocka (pisma, skargi) z prośbą o wyjaśnienie co jest przyczyną, że po wyroku TK nie otrzymujemy bieżących emerytur.
Reasumując wszystko nie spodziewali się, wyrok TK będzie pozytywny dla zawieszonych.
Anonimowy 12 stycznia 2013 20:48
Witam.Pani Krystyno gdy wystąpi Pani z wnioskiem o emeryturę powszechną,a ma obecnie prawo do wcześniejszej,to wcale nie będzie musiała się Pani zwolnić z pracy.Tylko zgodnie z wyrokiem TK wznowią wypłatę emerytury wcześniejszej,a gdyby chciała Pani pobierać powszechną,to oczywiście dopiero wtedy trzeba będzie zwolnić się z pracy.Pozdrawiam Iga.
Anonimowy 12 stycznia 2013 21:06
Czy ktoś potrafi mi odpowiedzieć na pytanie - dlaczego, przy przejściu z emerytury wcześniejszej na powszechną trzeba się zwolnić?
Anonimowy 12 stycznia 2013 21:14
TAKIE SA PRZEPISY. ZWALNIAJĄC SIĘ Z PRACY MOŻE PANI OTRZYMAĆ EMERYTURĘ POWSZECHNĄ JEŻELI BĘDZIE DLA PANI KORZYSTNIEJSZA.
WYBÓR NALEŻY DO PANI
- PRACA I DALSZE OTRZYMYWANIE WCZESNOLETNIEJ
- ZWOLNIENIE SIĘ Z PRACY I EMERYTURA POWSZECHNA
Anonimowy 12 stycznia 2013 21:23
NO CÓŻ. CZASAMI CZŁOWIEK SIĘ Z WŁASNYCH , GŁUPAWYCH WPISÓW.
POWINNO BYĆ WCZEŚNIEJSZEJ A NIE JAKIEJŚ WCZESNOLETNIEJ
Pani Igo -zrozumiałam - i nie będę chciała pobierać powszechnej.
Dziękuje i pozdrawiam - Krystyna
Anonimowy 12 stycznia 2013 21:49
Troszkę się powtarzamy w tematami na tym blogu, ale o emeryturze powszechnej było dużo wyjaśnień, nieco wcześniej. Jeżeli mamy ukończone 60 lat i długi staż pracy z dobrymi zarobkami, to można złożyć wniosek o wyliczenie emerytury powszechnej z tym, że teraz odliczone zostaną wartości już pobranej wcześniejszej. Przed uprawomocnieniem się decyzji ustalającej prawo do powszechnej, można wycofać wniosek i tak jakby nie było sprawy. Będzie przynajmniej orientacja o jej wysokości, zresztą w większości przypadków niższej jak wcześniejsza. M.K.
Anonimowy 13 stycznia 2013 00:42
No a co z roccnikami 47,48 ,bzura???/ kapital ??
Anonimowy 13 stycznia 2013 08:52
Przy obliczaniu emerytury powszechnejjest zapisane: "zostana odliczone wartosci juz pobranej wcześniejszej emerytury" jakie to sa wartosci? czy ktos ma wiedzę? bo w ZUS-ie nie uzyskałam informacji.
Temat był już wielokrotnie poruszany,
mało komu będzie opłacało się przejście na powszechną.
Czy ktoś z Państwa miał sprawę w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku, jeżeli tak to z jakim rezultatem. Pozdrawiam
Irenka 12 stycznia 2013 23:30
Zawsze uważałam Pana Rzeplińskiego za dobrego i bezstronnego prawnika i dobrze komentującego różne sporne prawne tematy- od pewnego czasu zmienił front i stał się stronniczy . Zobaczymy co dalej, czekająca na zaległe wypłaty emerytka.Pozdrawiam wszystkich cierpliwie czekających Irena.
Anonimowy 13 stycznia 2013 10:40
Jako jeden z Was, już po posiedzeniu SA, na którym odroczono ogłoszenie wyroku, bardzo się dziwię,że tak beztrosko, bez żadnego prawanego/w zasadzie/ i logiczno-ekonomicznego, wręcz gospodarskiego podejścia do sprawy organy państwa, w tym władza sądownicza DOPUSZCZAJĄ DO ZWIĘKSZENIA SWOJEGO DŁUGU PRZEZ USTAWOWE ODSETKI, KTÓRE Z KAŻDĄ MINUTĄ GODZINĄ, DNIEM- ROSNĄ. CZY ZWYKŁY NORMALNY DŁUŻNIK MAJĄĆ OSTATECZNY JUŻ NIEZASKARŻALNY W ŻADEN SPOSÓB WYROK NAJWYŻSZEGO SĄDU JAKIM JEST TK- DOPUSZCZAŁBY DO TEGO BY SWÓJ DŁUG POWIĘKSZAĆ I CZEKAĆ NA JAKIŚ CUD. SKORO ART 103a był wadliwy od momentu jego uchwalenia, czyli był świadomie wbrew zasadom konstytucji przyjety przez sejm,a nawet prezydent mając stosowne środki zignorował NIEKONSTYTUCYJNOŚC TEGO PRZEPISU , SKORO SĄDY POWSZECHNE JAK JEDEN MĄŻ ORZEKAŁY NA NASZĄ NIEKORZYŚĆ, TO TERAZ MAJĄC WSZYSTKO NA PRZYSŁOWIONEJ PATELNI- KRĘĆĄ , KRĘCĄ I JESZCZE RAZ KRĘCĄ. aRT 103A TO NIE BYŁ BŁĄD TO BYŁ ZAWINIONY PZREZ STOSOWNĄ WŁADZĘ ŚRODEK NARUSZENIA ZIGNOROWANIA ART. 2 KONSTYTUCJI. KARA MOŻE BYĆ TYLKO JEDNA-NATYCHMIASTOWA WYPŁATA NALEŻNYCH ŚWIADZCZEŃ, A PÓŹNIEJ NASZ ODPOWIEDNI GŁOS W WYBORACH!!!!!!!!
Anonimowy 13 stycznia 2013 11:01
Też już pisałam, że bogaty i dziwny to kraj, w którym:
- prezydent podpisuje ustawę (a właściwie 2), wiedząc, że działa niekonstytucyjnie i okrada grupę emerytów,
- sędzia TK hamuje wykonanie wyroku
- ZUS ciąga ludzi po sądach, traktując ich jak złodziei.
Mnie osobiście ciąganie po sądach naraża na utratę zdrowia, i za to powinien odszkodowanie płacić ZUS.
Anonimowy 13 stycznia 2013 11:03
Absolutna racja!!! Ale można też konkludować, że państwo zaciągnęło nisko oprocentowaną (13%) pożyczkę u emerytów, a sądy odwlekają bo każda dodatkowa rozprawa to pieniądz :)
oczywiście dodatkowy pieniądz:)
Anonimowy 13 stycznia 2013 11:18
Powtórzę to, co napisałam w sąsiednim wątku.
EWA S 13 stycznia 2013 11:22
Całkowicie zgadzam się z Panią Marią. Idąc na rozprawę do Sądu Okręgowego w marcu 2012 r. przeżyłam straszny stres, kosztowało mnie to utratą zdrowia i do tej pory nie mogę dojść do siebie. Teraz czekam na druga sprawę w Sądzie Apelacyjnym.
Jestem styrana tym wszystkim już od 16 grudnia 2010 roku, kiedy to Pan Prezydent wygłosił w TV "specjalne orędzie" na oczach wszystkich ludzi.
Tym co się nie odwoływali do Sądu, prawdopodobnie nikt nie wypłaci dobrowolnie świadczeń zaległych, więc też pójdą do Sądu, po to co się należy. Chyba,że część podaruje i obędzie się emeryturą bieżącą, a na to czeka nasz wspaniały rząd i zus. Może pod naporem pism i uwag, ministerstwo podejmie jakąś linię działania, ale jak widać nikomu się nie spieszy. Wniosek jest jeden, każdego chcą oszukać i czeka nas naprawdę ciernista droga po to, co przez 40 lat a może i więcej zostało nam zabrane. M.K.
Anonimowy 14 stycznia 2013 08:03
A wioesz JT, że TY masz rację? Czyli czekają też nas sprawy w sądzie, innej opcji nie ma jak widzę, pozdrawiam - Baska
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ci przedstawiciele naszego narodu , czyli również nas - emerytów- być może tych, którzy na nich głosowali- w przysłowiowej d... mają Konstytucję RP, świadomie ją łamią,dalej ignorują wyrok TK, nic nie czynią, by szybko sprawę załatwić i przeprosić poszkodowanych ,innymi słowy, postępują tak jakby byli ponad prawem... A może to my - emeryci - jesteśmy poza prawem RP? Pozdrawiam. Elżbieta.
Dzisiaj Owsiak zbiera pieniądze dla seniorów,którzy w listach błagają o pomoc w leczeniu w szpitalach ,w domach pomocy.W tym kraju nie możesz godnie umrzeć, rząd ma opiekę zapewnioną dlatego ich nikt nie interesuje.Kogo obchodzi wyrok TK.Zus nie odpisuje na wnioski,żaden termin ich nie obowiązuje.Tylko my mamy przestrzegać terminów,sądy stosują prawo lex gazeta.Ja jestem całym kłebkiem nerwów przed rozprawą , a powinnam być pewna ,mając wyrok TK. Pozdrawiam Maria
biuroradom 13 stycznia 2013 13:52
ZUS na pewno ma dobrych prawników. Pozdrawiamy.:)
Optymistka Maria 13 stycznia 2013 14:32
Do postu z 13.52
Prawnicy ZUS ani dobrzy ani źli, są pracownikami ZUS i w obecnym stanie prawnym i faktycznym zachowują sie zgodnie z wytycznymi swojego pracodawcy - ZUS.
Tak jak podnoszono w wielu postach to nie był pomysł ze strony ZUS, aby nam zawiesić. Nie chce bronić ZUS, ale wszyscy wiemy, kto to wymyślił, kto uchwalił. Dzisiaj nie ma winnego. Zwloka w uregulowaniu naszych zaległości skutkuje koniecznością zapłaty nam należnych ustawowych odsetek. Przede wszystkim w interesie rządzących powinno być,aby jak najprędzej uregulować te ze strony SP wymagalne zobowiązania. My niestety musimy uzbroić sie jeszcze w cierpliwość i spokojnie dochodzić swych praw, najważniejszy j i niewzruszalny jest wyrok TK z 13.11.2012.
Prawda jest, ze coraz wiecej barier, ale one są pozorne i nie mogą zmienić stanu sprzed 13.11.2012. Trochę wiecej wiary i optymizmu. ! ! !
Anonimowy 13 stycznia 2013 16:49
Będę polemizowała z Panią, ze pracownicy ZUS zachowują się zgodnie z wytycznymi, gdyż decyzje wydawane przez ZUS-y są bardzo różne. Odmienne są również interpretacje udzielane w centrali jak i w miejscowych ZUS-ach. Nie mówię już o sądach. Jeżeli Pan Krzysztof (chyba prawnik) pisze, że decyzje w sądach są nieprzewidywalne. Nie wszyscy są wystarczająco odporni fizycznie i psychicznie, aby walkę kontynuować rok, albo i dłużej.
Maria pesymistka
przeciez ZUS nie leży na pomarańczowych wyspach tylko jest w Polsce,o co chodzi kto ma oddać on czy Skarb Państwa, o co i z kim tu sie procesować. Emeryci nie popwinni płacic podatków od emerytur, bo to już opodatkowane spłacone pieniądze, te wszystkie żałosne podwyżki emerytur to pewnie dają z tych zabranch bezprawnie podatków a reszta gdzie?pewnie na milionowe nagrody i nie adekwatne pobory rzędu 30,40, 50 tys złotych. Niech sobie przez półroku pozyją za przeciętna emeryturę rodaka i kraj uratują.Przecież rosną odsetki od zabranych bezprawnie przyznanych emerytur. Dlaczego mają przepaść pieniądze które mi przyznano i nie wypłacano np. mnie przez 9 miesięcy bo w końcu poszłam na emeryturę? Renata
Moja droga ten ZUS to nie jest państwo w państwie tylko instytcuja, ktora powinna wykonywac to co jej zalecono zgodnie z prawem. Do tej instytucji my polacy składamy przez lata pieniądze aby pźniej z nich korzystać /niektórzy nie maja szczęścia i odchodzą do nieba zanim wezma cokolwiek/. Zabrano,leży i procentuje !!!, kazano oddac - niestety trzeba oddac bo później trzeba oddać z odsetkami i to nie od listopada tak jak pracującym tylko od 1 października 2011 czyli od dnia w którym polecono te pieniądze nie wypłacac. Prawo nie działa wstecz, a jest ono jako takie? Krystyna
Anonimowy 13 stycznia 2013 15:51
Bardzo dobrych prawników i b.dobrze opłacanych mają ci, którzy oszukują innych i poruszają się na granicy prawa. Przykre dla nas - emerytów- jest to, że to my opłacamy tych, którzy zatrudnieni są po to, by pomagać nas oszukać i nie ponieść konsekwencji.Ot, taki kraj paradoksów.Pozdrawiam. Elżbieta.
Wyobraźmy sobie sytaucję odwrotną, np pobieramy na podstawie jakiegoś tam przepisu ustawowego świadczenia emerytalne,ZUS odowłuje się do sądów-wygrywa sprawę.Mamy zgodnie z wyrokiem np. TK zwrócić owe "nienależne świadczenia".Co się dzieje ;komornicy, firmy widndykcyje, urzędy skarbowe...et.ecetera :ROZNOSZĄ NAS "NA SZABLACH". TRACIMY CAŁE MAJĄTKI ŁĄCZNIE Z MIESZKANIAMI, DOMAMI, RUCHOMOŚCIAMI...PISZEMY SKARGI DO RPO,PREZYDENTA,MINISTRA SPARWIEDLIWOCI, SEJMU,SENATU..... A ONI NA TO- PRZECIEŻ JEST WYROK NIEZAWISŁEGO SĄDU. Teraz widzimy co to znaczy w praktyce, w środku Europy, w państwie UE które szczyci się osiągnieciami jako "zielona wyspa', że mimo wszystko to fikcja, fałsz, hipokryzja..... widzimy niestety ,ze bliżej nam do potępianej Białorusi.
Tak a propos, dziś odwiedziłem w szpitalu ciężko schorowanego swojego teśćia lat 87.Nie będę wyliczał chorób jakie go dotknęły, ma rozrusznik serca, cukrzycę-hipogglikemię itd...Po pierwszych 3 dniach pobytu jakoś dochodzi do siebie ale widzimy, ze cierpi ma straszne bóle, na dodatek tak kruche żyły ,że nie można stosować kroplówki. Dostał jakieś leki doustne, po nich nabrzmiały mu wargi i pojawiły się lekkie ranki. Panie pielęgniarki powiedziały ,ze lekarz zaordynował maść witaminową ale w szpitalu nie mają i mamy sami ją zdobyć. Więć wsiadłem w samochód i po godzinie przywiozłem tą maść!!!!!! Czy mam więcej dodawać. A w telewizji wrzawa- pomoc dla seniorów. No mamy takie dobre państwo i Pana Owsiaka, którzy tak dbają o nas.Sory za tą opowieść- niestety prawdziwa a pierwsza część tyczy nas bezpośrednio - dotyka do bólu, sory do BULU. Kłaniamy się panie prezydencie może usłużni doniosą panu,że jesteśmy tacy szczęśliwi bez obaw o nasz los i troskę,że kiedyś w szpitalu i dla nas nie będzie już odpowiedniej "maści i leków" bo przecież jesteśmy już starzy i jak ci murzyni zrobilismy swoje i możemy odchodzić. Dokąd zmierzasz POlSKO-QVO VADIS?????????
Anonimowy 13 stycznia 2013 17:08
Zgadzam się z anonimowym 16:46. Kolegi matka była niedawno była w szpitalu to oprócz wykonanej operacji, łóżka i skromnego jedzenia musiał wszystkie niezbędne leki kupić sam i donieść do szpitala. Taka jest opieka w naszym Państwie. Pytam po co i dla kogo potrącają nam z pensji składki, gdyż chcesz się leczyć musisz mieć dużo "kasy", bo prywatnie to chętnie i zaraz bez czekania.
Ten z 16.66 -ponownie
Muszę Państwu nadmienić, iż po przegranej sprawie w sądzie apelacyjnym wniosłem skargę kasacyjną, a niealżenie od powyższej skargę do ETPcz- więc jstem przynajmniej formalnie "zabezpieczony". W zasadzie mógłbym poinformować ETPcz o korzystnym wyroku TK, ale na wszelki wypadek tego nie czynię, tak jak nie cofam skargi konstytucyjnej do naszego SN> Na pocz,ątku blogu byłem bardzo aktywny, poźniej zorientowałem sie ,że moje miejce z powodzoniem zajął Pan Krzysztof. Obecnie aktywnie wracam na blog- bo PO prostu krew mnie zalewa co czynią z nami owe "demokratyczne" włdze i ich jednostki, m.in. państwowy??? ZUS
Anonimowy 14 stycznia 2013 21:03
Zrobiłam tak samo oprócz ETPCZ. / na ten moment./
Anonimowy 13 stycznia 2013 17:51
Czy ktoś z Państwa po wyroku TK miał już sprawę w SO w Ostrołęce lub w SA w Białymstoku? Elżbieta.
Anonimowy 13 stycznia 2013 18:06
nie 16.66, lecz 16.46
skarga kasacyjna do SN, a nie konstytucyjna
Dodam tylko,że w sądach chyba zapanował popłoch- taka niezawisła władza??????? czeka na jakieś wskazówki, a przeciez w moim uzasadnieniu do przegranej wczesniej sprawy w sądzie apelacyjnym pisano,że od zarzutu niekonstytucyjnosci ART 103A JEST TK, TERAZ GDY TEN PRZEPIS OKAZAŁ SIĘ NIEKONSTYTUCYJNY O CZYM WCZESNIEJ PISAŁ I PREZES SN, OWE SąDY STRACIŁY REZON I NIEZAWISŁOŚĆ BO NIEZAWISŁOŚC Z ICH STRONY ZAWSZE CHYBA BYŁA NA "NIE" GDY CHODZIŁO O LUD SZARY, ZWYKŁYCH OBYWATELI a emeryci to któż taki, a jakie oni mają "liczne wojsko i kto ich broni" - PARAFRAZA SŁÓW STALINA KTÓRY WYBUCHNĄŁ SMIECHEM GDY MOWA BYŁA O "ARMII WATYKANU"My emeryci to mimo wszystko "słaba armia" my już o jeden krok przed spotkaniem z jeszce wyższym TK niż "nasz polski.....
DROGIE KOLEŻANKI I KOLEDZY , RZEKOME CZEKANIE NA UZASADNIENIE WYROKU TK , ZWŁASZCZA GŁOSY ODRĘBNE - TO LIPA.
LICZY SIĘ TYLKO SENETECJA WYROKU I KONIEC KROPKA. I ONI DOSKONAKLE O TYM WIEDZĄ, NAS TRAKTUJĄ JAK PRZYGŁUPÓW... I NIE KOŃCZĘ.
Anonimowy 13 stycznia 2013 18:41
I tak tworzy się historia, jesteśmy z mijającej epoki a zmiany na lepsze zależą od tego co mądrego i dobrego z siebie przekazaliśmy dzieciom i wnukom....
Anonimowy 13 stycznia 2013 18:09
A czy ktoś z Państwa miał już sprawę w SA we Wrocławiu po wyroku TK i w SO jakie były orzeczenia ?
Pozdrawiam - Krysia Wrocław
Ula05 13 stycznia 2013 18:51
Ja będę miała 24 stycznia. Ciekawe czy tym razem też będe musiała zapłacić ZUS-owi za zastepstwo procesowe wystawionego pełnomocnika?
Anonimowy 13 stycznia 2013 18:42
Czy ktoś z Państwa ma wznowioną emeryturę i wypłaconą zaległą po korzystnym wyroku SA?
Pani Ulo5. Mogłaby Pani napisać jakiego rzędu była to kwota. Jestem zdziwiona, ponieważ mnie w sądzie powiedziano,że jedyną kwotą jest opłata 30 zł. przy wniesieniu odwołania do SA. Pozdrawiam Hanna.
Ula05 13 stycznia 2013 19:12
Kwota 30 złotych to jest opłata za prowadzenie postępowania apelacyjnego. Dla mnie Sąd zasądził 120zł za zastępstwo procesowe pełnomocnika ZUS. Po zapłaceniu otrzymałam pismo od Pana pełnomocnika, że będzie prowadził postępowanie egzekucyjne.
Anonimowy 13 stycznia 2013 19:28
Panie Krzysztofie, czy w razie wygranej w SA pełnomocnik (ZUS) zwraca pieniądze?
Do Anonima 16.46 - jak duże są koszty przy wniesieniu skargi do SN?
Maria (pesymistka)
Anonimowy 13 stycznia 2013 21:07
Ja miałam zasadzone koszty zastępstwa procesowego pełnomocnika ZUS w SO 60 zł i w SA 120 zł. Dotąd nie zapłaciłam i w skardze o wznowienie do SA wniosłam o anulowanie tych opłat. Czekam na termin wznowienia i uchylenie tych opłat.
Krzysztof 13 stycznia 2013 21:33
Nie nazwę tego inaczej jak s....stwo ze strony Sądu i ze strony ZUS, a po za tym to już jeśli Sąd chciał zasądzić koszty zastępstwa procesowego to stawka wynosi 60 zł a nie 120. Proszę napisać jaki to ZUS i jaki Sąd Okręgowy czy Apelacyjny i jakie miasto
Czy Panią też Sąd obciążył kosztami zastępstwa procesowego? Jaki sąd Okręgowy czy Apelacyjny?
To jakiś horror, w sprawach z ubezpieczenia społecznego podobnie jak w sprawach ze stosunku pracy sądy w zasadzie kosztów zastępstwa nie zasadzają. To zresztą wstyd ze strony ZUS aby ich
pełnomocnik o takie koszty występował w stosunku do emeryta.
Koszty skargi kasacyjnej to dla strony też 30 zł plus wynagrodzenie pełnomocnika który kasacje napisze, złoży do SN i będzie stronę reprezentował
Ula05 13 stycznia 2013 22:11
A ja myślałam, że tylko ja mam taką opinię o tych organach, jaką Pan ukrył w tych kropkach.
Proszę się nie bulwersować to przecież w naszych sądach norma. Dlaczego nie można sobie pomnożyc np. 2x60zł (też tam jest stawka 60- oczywiście kpię w tym momencie). Sąd musi się przecież czymś wykazać a przed Sądem nie należy wykazywać, że ma się jakiekolwiek pojęcie a wykazać niezrozumienie... o,to nie to miejsce.
To Sąd Apelacyjny we Wrocławiu. Natomiast Panu pełnomocnikowi jedna wpłata nie wystarczyła i pod groźbą egzekucji przywoływał mnie do dokonania kolejnej wpłaty.
O jakim wstydzie Pan mówi? Czy w kraju w którym dane nam jest egzystować takie pojęcie jeszcze istnieje?
Anonimowy 13 stycznia 2013 22:28
Niestety,ale właśnie także w sprawach ze stosunku pracy i z ubezp.od strony przegrywającej proces zasądzają koszty procesu -zgodnie z art. 98 kpc.
No,chyba,że strona wygrywająca sama zrezygnuje z tego prawa.
Jeżeli strona nie zapłaci dobrowolnie przeciwnikowi procesowemu to naraża się na egzekucję komorniczą, da tym samym zarobic jeszcze komornikowi.Przykre, ale prawdziwe.
Nie miałam sprawy w sądzie. Czy ten haracz dla ZUS-u (czy na konto pełnomocnika?) w sądzie jest za obecność na sprawie, czy też może być obciążeniem za napisanie tylko pisma?
Zgadzam się, niestety, z Pani opinią. A w sądzie chyba nie miała Pani swojego pełnomocnika, więc sąd uznał, że w jego zastępstwie zarobi pełnomocnik (ZUS),(to sarkazm z mojej strony). Czy pełnomocnik odstąpił od egzekucji?
Ula05 13 stycznia 2013 22:54
Nie widziałam potrzeby zatrudniania pełnomocnika w sprawie a w dodatku było wiadomo, że wszyscy w sądach przegrywają.
Pełnomocnikowi ZUS-u zapłaciłam 120zł. tylko on chciał by mu wpłacić jeszcze raz tyle samo. Nie wiem na co liczył? Na szczęście udało mi się wyjaśnić
JHJ z Olsztyna 13 stycznia 2013 23:16
mam wszelkie podstawy domniemywać, że kosztami zastę- pstwa procesowego w kwocie 120 zł zostały obciążone wszystkie apelacje rozpatrywane bez udziału wniosko- dawcy przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Pozwalam sobie z uwagi na kuriozalną treść zacytować najważ-niejsze fragmenty wezwania do zapłaty, jakie skierował do mnie pełnomomocnik działający w imieniu Oddziału ZUS w Olsztynie: „ ... wzywam ponownie do dobrowolnej zapłaty kwoty 120 zł, zasądzonej na rzecz mego mocoda- wcy tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie z dnia 24.04.2012 r. na rachunek ...
Informuję, iż w przypadku bezskutecznego upływu wyżej zakreślonego terminu tut. Oddział wystąpi do Sądu z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności przedmioto- wemu wyrokowi, a następnie sprawa zostanie skierowana do Komornika Sadowego celem przymusowej egzekucji wska- zanych należności. Czynności te spowodują powstanie dodatkowych kosztów ...”. Pozdrawiam.
Anonimowy 14 stycznia 2013 00:54
To był rachunek ZUS-u? Mam nadzieję, że Gazeta Prawna poruszy też ten wątek walki zawieszonych emerytów.
Do Ula 05: Pani Ulo05! No boki zrywać! Czego to sąd nie wymyśli. Byłoby śmieszne , gdyby nie tragiczne.A
Anonimowy 13 stycznia 2013 21:59
I ZUS czego nie wymyśli! A
Ula05 13 stycznia 2013 22:29
To jest tylko śmieszne. Te organy na głowie stają aby tylko coś ciekawego, w ich mniemaniu, wymyśleć emerytom. Są przy tym bardzo dobrymi psychologami. Wpłacają nam na konta odwieszone emerytury. Emeryt cieszy sie bardzo, że wpłynęlo mu dużo pieniędzy i ani mu w głowie pomysleć o tym, że go ZUS oszkapił i zamiast za cały miesiąc wypłacił za 8 dni listopada. Cieszy się z tego co dostał i o resztę nie pyta a co tam potem będzie napisane w decyzji to już w ogóle nie bedzie istotne - i o to właśnie naszemu "kochanemu" ZUS-owi chodzi. Odwrócenie uwagi od prawdy.Jest to najlepsza metoda. Bardzo często przecież w wydanych decyzjach zamieszczają mnóstwo obliczeń tylko po to by ten biedny emeryt mógł pomyśleć, że skoro tyle obliczeń to z pewnością obliczenia są poprawne ale... to tylko wybieg ZUS-u.
pozdrawiam wszystkich zadowolonych i tych mniej
Anonimowy 13 stycznia 2013 22:30
Ja wam powiem więcej na mojej rozprawie w SO w Bydgoszczy ws zawieszonej emerytury pełnomocnik ZUS zażądał 360,- za zastępstwo procesowe. Sąd oczywiście nie przychylił się do tego żądania i oprócz 30,- za wniesienie sprawy nie zapłaciłam nic więcej. Nawiasem mówiąc jak ZUS ma takich prawników jak w Bydgoszczy to tylko gratulować. Ja miałam także inną sprawę w ZUS i ją wygrałam bo ich pełnomocnik się kompletnie skompromitował swoim wystąpieniem. Przestaje mieć zaufanie do tej instytucji bo prawników to chyba mają z łapanki.
Anonimowy 14 stycznia 2013 06:45
W sobotę w Warszawie odbyła się gala,na której zostały wręczone WEKTORY 2012 (Pracodawcy RP). Wśród wielu nagrodzonych jest też prezes ZUS. Super Wektorami honorowani są ludzie, którzy "swoją ciężką pracą, twórczym myśleniem i aktywną działalnością przyczyniają się do wspólnego dobra, potrafią wznieść się ponad podziały". Nic dodać nic ująć; więcej w artykule RZ.
Dzisiaj o tych Wektorach usłyszałam o godzinie 16,3o- w programie 1 Polskiego Radia. było o tym, potem o abolicji a potem o nas. I co Pan Prezes powiedział,że " wniosków o odwieszenie zawieszonych emerytur do tej pory wpłynęło do ZUS wpłynęło 24 tysiące 806 wniosków i cały czas ZUS czeka na kolejne" "Wnioski rozpatrywane są od ręki". Kochani, czy to prawda, czy populizm.
Za takie słowa powinno się pociągnąć Pana Prezesa do - ale do czego? W co tu wierzyć. W radio powinno być moim zdaniem sprostowanie, a Pan redaktor powinien być doi tej audycji bardziej przygotoweany.
Tak ZUS bardzo szybko wznawia i wypłaca zawieszone emerytury ale od 22 listopada 2012 roku.O wwpłacie od 1 pażdziernika 2011 milczy.Taką decyzję otrzymałam .
Sandra 14 stycznia 2013 08:19
Mam pytanie w jakich sytuacjach musi być zastępstwo procesowe ? Nie do końca rozumiem problem.Nie miałam żadnego pełnomocnika. We wszystkich posiedzeniach sądów uczestniczyłam osobiście.Mialam sprawę w SO i nie wnosiłam żadnych opłat, również w SA jedyną opłatą było 30 zł. Nikt ode mnie nie żądał żadnych dodatkowych opłat.
Anonimowy 14 stycznia 2013 08:36
Ja również miałam identyczna sytuację.Zobowiązana zostałam do zapłaty zastępstwa procesowego w kwocie 120 złotych na konto ZUS Olsztyn, po apelacji w SA w Białymstoku. Wanda z Mazur
Anonimowy 14 stycznia 2013 08:57
Zus Bydgszcz i podległe mu ZUSIKI to ludzie przeszkoleni ,aby rąbać emerytów . o Ich prawach nie informują najwyżej jeszcze ukryją to co im się nalezy .Jak ktoś otrzyma od nich przeliczenie to trzeba iść prywatnie do radcy prawnego ZUS o sprawdzenie. Mimo poniesoonych kosztów i tak to się opłaca.UWAŻAJCIE!!!!!!
Anonimowy 14 stycznia 2013 09:50
Przeliczenie można sprawdzić bardzo łatwo samemu wg kalkulatora ZUS.
Czy jeżeli ktoś ma inne doświadczenia z kontaktami z pracownikami ZUS to od razu musi być podejrzany o koneksje towarzyskie lub rodzinne??
Bądźmy w swoich wypowiedziach bardziej obiektywni.
Pracownik jest TYLKO pracownikiem i jak mogli się już przekonać niektórzy tutaj "czytający" - nie może podejmować innej decyzji niż taką jaka wynika z procedur ustalanych "odgórnie".
Jedni pracownicy są bardziej mili a inni mogą mieć swój "zły" dzień w końcu to też TYLKO ludzie....
Proszę się uderzyć w piersi i pomyśleć czy ZAWSZE JEST p.B-b miła i sympatyczna w pracy dla innych osób???
Smok Wawelski - nie mający nikogo znajomego wśród pracowników ZUS a mimo to pozytywnie o nich myślący :))))
Do pani B-b..........Właśnie wróciłam z pracy- nie z ZUS-u. Oświata "inaczej". I zaraz odpowiadam. Mili bywają w różnych grupach zawodowych a niemili także wśród emerytów, lekarzy,nauczycieli, prawników itp....itd....itp. Postaram się być jednak miła i powiem: w ciągu kilkunastu wizyt w ZuS-e tylko raz spotkałam mniej miłą osobę. Jednak wcale nie była niemiła, tylko "pośpieszna" czego nie lubię, ale miała prawo być zmęczona czy zaganiana w obecnej sytuacji. Staram się brać pod uwagę, że to także matki,żony i mają także inne problemy. A może moje szczęście do innych( najczęściej, bo spotykam także niemiłych) wynika z tego ,że sama staram się być uprzejma. A-a
Anonimowy 14 stycznia 2013 16:53
A propos uprzejmości, to właśnie przed chwilą o godz.16.30 w pierwszym programie radia, wypowiedział się Prezes ZUS P. Derdziuch, że odebrał WEKTORA 2012 od pracodawców, za wprowadzenie informatyzacji i "super" obsługę interesantów. Zapytany o nasze odwieszanie - wznawianie wypłat odpowiedział, że ZUS jest przygotowany do tego działania i od ręki wnioski są rozpatrywane. Ja się zagotowałam, naprawdę obłuda nie zna granic. Szczyt chamstwa. Powinno się coś z tym zrobić. M.K.
Anonimowy 14 stycznia 2013 13:26
Mam pytanie- czy ktoś z ZUS-u płockiego otrzymał odpowiedż na wniosek o odwieszenie emerytury i zwrot zaległych świadczeń?
Anonimowy 14 stycznia 2013 16:57
Ja otrzymałam pierwsze wnioski o zaległe i bieżące wraz z decyzją odmowną. Na wniosek z art.135 nie mam żadnej informacji. Jestem emerytką 2008, składałam wniosek również do Sądu też w Płocku, bo przedtem postępowanie odwoławcze zakończyłam w Sądzie Okręgowym (wyrok styczeń 2012). Terminu rozprawy w SO nie mam wyznaczonego. M.K.
Anonimowy 14 stycznia 2013 13:57
Dzisiaj na koncie pojawiły się pieniążki z ZUS. Sądząc po kwocie tylko za kilka dni listopada, grudzień i styczeń. Żadnego pisma jeszcze nie dostałam. Nie odwoływałam się do sądu, złożyłam tylko wniosek o odwieszenie i wypłatę zaległych, na to ZUS przysłał mi druk do wypełnienia: czy chcę emeryturę całą, zmniejszoną, czy zawiesić (wysokość uzyskanych dochodów). Wypełniłam i 4 I 13r. zawiozłam do ZUS. Na razie dobre to co jest, zaległe dostaniemy później, jak będą PITy za 2012 i będzie można ten rok rozliczyć. Odsetki=??? Pozdrawiam, dziękuję wszystkim aktywnym zawieszonym i mam nadzieję, że blog pozostanie. Barbara ze Sk-c.
Anonimowy 14 stycznia 2013 14:08
Gratuluje, coraz więcej osób zadowolonych,ale o co chodzi ,,jak będą PIT-y za 2012" jaki związek mają PIT-y z zaległymi emeryturami? czy mogłaby Pani to rozwinąć. E.L
Też nie rozumiem P. Barbaro ze Sk-c, o co chodzi?
Chyba rozliczenie za br. w 2014r., zgadza się?
- Baska z pozdrowieniem
Anonimowy 14 stycznia 2013 14:39
Sądząc po Twoich wypowiedziach Smoku Wawelski mam wrażenie,że straciłeś znaczną część mózgu.Bardzo współczuję.Pozdrawiam.Sawa.
Sawo - jesteś złośliwa bo straciłaś Kraka???
Więcej dystansu....złość piękności szkodzi...
Smok Wawelski - niezłośliwy :)
Anonimowy 14 stycznia 2013 15:08
haha Smoku Wawelski, dobre jw- Baska
ps. wyluzuj ciut.
Anonimowy 14 stycznia 2013 15:14
Basiu - ja luzak jestem :)))
Smok Wawelski - nie przepadający za owieczkami ;)
Anonimowy 14 stycznia 2013 17:01
Oj Smoku,Smoku dostało Ci się.Przynajmniej zrobiło się weselej.Ewa M.
..troszkę śmiechu nikomu nie zaszkodzi - a już najbardziej tym "nabzdyczonym" - niech ujdzie z nich "para".Gdzieś wyczytałem że :" Uśmiech nic nie kosztuje a daje więcej ciepła od elektryczności" - więc MIMO WSZYSTKO - uśmiechajmy się :))))))
Smok Wawelski - w dobrym humorze gość.
Anonimowy 14 stycznia 2013 14:50
Pewnie chodzi o dochód, z którego trzeba będzie się rozliczyć.
Anonimowy 14 stycznia 2013 16:50
Drodzy Zawieszeni! dzisiaj otrzymałam z ZUS Rzeszów decyzję wznawiającą wypłatę emerytury- od 1 grudnia 2012 na podstawie art. 135 ustawy emerytalnej. Serdecznie dziękuję Panu Krzysztofowi za podpowiedź, bo pierwsze moje pismo o wznowienie w związku z wyrokiem TK Zus odesłał ze wskazaniem drogi sądowej. Ponownie za radą Pana Krzysia wysłałam kolejne pismo o wznowienie wypłaty (art.135)- uzasadniając tym, że przyczyna powodująca zawieszenie ustała. No i udało się. Niemniej jednak czeka mnie jeszcze droga sądowa o zaległe wypłaty - z SO nie mam do tej pory odpowiedzi na skargę.
Pozdrawiam wszystkich Małgonia
Elżbieta Radom 14 stycznia 2013 18:08
Witam bardzo proszę o bliższe informacje bo ja złożyłam również w grudniu o wznowienie wypłaty po raz drugi w związku z art 135 tłumaczyłam również telefonicznie , że teraz to jest wznowienie w oparciu o inne przepisy ale pan w zus się upierał, że skoro zlożyłam do sądu to również teraz muszę składać wyłącznie do sądu więc poprosiłabym o zacytowanie co napisali w decyzji . podrawiam Elżbieta Radom
Ja również złożyłam - po zwrocie wniosku o wznowienie, wniosek o wypłatę bieżącej emerytury na podstawie art. 135, ale do chwili obecnej nie otrzymałam żadnej odpowiedzi.
Składałam 2 x - pierwszy w listopadzie w związku z wyrokiem TK, dostałam decyzję odmowna i wskazanie o wystąpienie do Sądu poniewaz wcześniej w 2011 r. odwoływałam się do SO - (oddalono). W grudniu wysłałam 2 pismo właśnie powołując sie na art. 135 - i właśnie dziś otrzymałam decyzję, w której zus pisze: ZUS - po rozpatrzeniu Pana/i wniosku z dnia 27.12.2012 r (nie wiem skad ta data bo wysłałm koło 20 grudnia) zgodnie z art. 135 w/w ustawy przelicza od 1.12.2012 tj. od miesiąca w któeym zgłoszono wniosek i podejmuje wypłate emerytury.
Ponieważ dostaję na konto do 25 więc myślę że w tym terminie pojawią się pieniądze na koncie.
Myślę że panie tez dostaniecie tylko nieco później.
Anonimowy 14 stycznia 2013 21:11
Do tej pory byłam przekonana, ze liczy się termin przekazania korespondencji, w tym listem poleconym. ZUS w decyzji p. Małgoni podał chyba termin otrzymania pisma (??). A 27 grudnia było już po miesięcznym terminie składania wniosków w trybie kpa. Kto tu popełnił błąd? Jeżeli ZUS, to czy celowo?
Nic dziwnego. Proszę wziąć po uwagę to, że mieliśmy dłuższe wolne i list miał prawo dotrzeć w pierwszym dniu poświątecznym.
A czy na pewno wznowienie wypłaty jest od 1 grudnia, bo większość decyzji ZUS wydaje od 22 listopada. E.L
Anonimowy 14 stycznia 2013 17:07
Należy przypuszczać, że dlatego od 1 grudnia, bo wniosek o wznowienie mógłby być złożony dopiero w grudniu. Na blogu informacja o art.135 ukazała się chyba 18 grudnia. Dla ZUS zawsze się liczy termin złożenia wniosku. Ale może odpowie sama P. Małgonia.
Być może,jest tak jak Pani pisze ale wcześniej były głosy że osoby składały wnioski w grudniu a decyzje dostawały od 22 listopada. Najwidoczniej co ZUS to inna decyzja. E.L
Anonimowy 14 stycznia 2013 19:49
Może p. Małgonia złożyła wniosek po 24 grudnia.
Wniosek wysłałm listem poleconym 20 grudnia
Małgnia
Anonimowy 14 stycznia 2013 22:04
nie wiem czy aż tyle szedł list z Łańcuta (17 km) do rzeszowa (od 20 grudnia) ale skoro w dacie wysłania mieścilam sie w wymaganym terminie widocznie to uznali. Nawiasem mówiąc byłam tam raz aby zasięgnąć informacji w zupełnie innej sprawie i skoro działają tak jak zauważyłam to nic dziwnego, że moje pismo jest z datą taką a nie inną
Anonimowy 14 stycznia 2013 16:59
W Płocku,a znam kilka osób,które czekają na odpowiedż z ZUS-uw sprawie zawieszonej emerytury nie mają zadnej wiadomości,mimo, ze tyle czasu już upłynęło,
Anonimowy 14 stycznia 2013 17:08
Czy ktoś ma rozprawę w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie przed 20-01-2013r? Z wczesniejszych wpisów wynikałoby że tak. Proszę o potwierdzenie, ja mam 23-01-2013. Wiesia
Anonimowy 14 stycznia 2013 17:52
Piszmy te rozważania ,piszmy, a czas upływa i niedługo pies zkulawą nogą nami się nie zainteresuje Mam zamiar interweniować u sędziego Cichonia, oraz Senatorów PIS. Radzę ,zamiast "rozważać "kontaktować się z ludżmi, którzy pomogli nam wygrać . B
Anonimowy 14 stycznia 2013 18:28
Po wizycie u Marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego
Poniżej zamieszczam sprawozdanie Pana Krzysztofa.
Opisane spotkanie odbyło się wczoraj tj. 8 stycznia 2013 roku.
Ewo M. zgodz. 17.01, prawda, że weselej?? Tak trzymać!
Smoku Wawelski, u mnie też luzik, mimo, że nadal brak odp. z ZUS-u, ale co mi tam,będzie dobrze ..chyba. Pozdrawiam Was Baska
Anonimowy 14 stycznia 2013 18:43
Basiu - i tak trzymać !!!
Ja też złożyłem wnioski i czekam- co ma być to będzie, co nam mają oddać to oddadzą - na pewno ;)
Nie myślę jeszcze wyzionąć ducha więc czy to będzie za miesiąc czy dwa -co to jest w porównaniu do wieczności :)
Smok Wawelski - na luzie.
Do Smoka Wawelskiego: A co mi tam Krak,każda strata jest do przeżycia.Pozdrawiam.Sawa.
Sawa - :))))
Smok Wawelski - z gałązką oliwną
Anonimowy 14 stycznia 2013 19:32
Ja mam w SA w Lublinie 16.01.2013.
Pani Grażyno! Ja mam również w SA w Lublinie rozprawę 23 stycznia. Mam zatem gorącą prośbę aby Pani poinformowała jaki zapadł wyrok. ESKA
Witam zawieszonych no chyba część jest odwieszonych.
Tak sobie myślę, a co dalej z zaległymi to już koniec.????????????? cisza.
Elżbieta Radom 14 stycznia 2013 20:05
To jest cisza ale wygląda , że przed burzą też już mnie cirpliwość opuszcza ale jednak gra warta świeczki jak to mówią no może mówią gra nie warta świeczki ale my jesteśmy cirpliwi w końcu to chodzi o nasz ciężko wypracowane lata i nasz pieniądze które nam się należą jak przyslowiowa psu buda pozdrawiam Ela Radom. Przecież my nikumu nic nie odbieramy chcemy tylko to co się nam zgodnie z literą prawa i wg najwyższej władzy TK należy
Mam pozytywna wiadomosc z Katowic ,na razie tel ,wiecej wkrotce ,na blogu tez Radom
Anonimowy 14 stycznia 2013 23:07
A u mnie się mówi że : należy się "jak psu kość"
Elżbieta Radom 14 stycznia 2013 20:01
To trzymam kciuki bo ja jeszcze nie mam odpowiedzi z SA Lublin oni czekają na uzasadnienie bo już jedna sprawa była została odroczona na 14 dni ale o uzasadnieniu ani widu ani słychu dzisiaj jest 10 nowych orzeczeń TK ale nie nasze . Pozdrawiam Ela z Radomia
Strategia zus Poznań jest taka że zaczynają wypłacać od 22 listopada wszystkim nawet tym co sie odwoływali do sądu (przedtem informowali że trzeba ponownie do sadu) ja jestem tego przykładem, dostałam decyzję o wznowieniu wypłaty emerytury od 22 listopada tj. od daty wejścia w życie przepisów. O zaległych ani słowa.
Elżbieta Radom 14 stycznia 2013 20:06
a sprawa jest w sądzie SO czy SA ? Ela Radom
Czekam za terminem w SO, bo dalej sie nie odwoływałam, w decyzji zus nie ma słowa o zaległych
Witam .Faktycznie, co ZUS to inna decyzja. Moja koleżanka po wyroku TK napisała do SO o wznowienie sprawy i ZUS w Toruniu już wpłacił jej na konto pieniążki od 22.11.12, co do zaległych napisał, że decyzja będzie w póżniejszym terminie. Natomiast ZUS w Grudziądzu mi chce mi odwiesić bieżących wypłat twierdząc , że nie zapadł wyrok w SA. I gdzie tu sprawiedliwość. Pozdrawiam Hanna
Anonimowy 14 stycznia 2013 20:21
Muszę poprawić mój wpis o 20:10. Ma być Natomiast ZUS w Grudziądzu nie chce mi odwiesić dalej jw. Hanna
Anonimowy 14 stycznia 2013 20:24
Mam prośbę do p.Krzysztofa czy mogę otrzymać od pana adres e-mail. Pozdrawiam Julia
Krzysztof 14 stycznia 2013 21:07
czytając te wpisy na blogu nachodzi mnie refleksja gdzie są ci dociekliwi dziennikarze z tych programów interwencyjnych,że do tej pory nie zainteresowali się jak realizowany jest wyrok TK .
No właśnie ja też jestem ciekawy, gdzie dziennikarze z Faktu i innych mediów, może coś wyciągną na temat przeróżnych interpretacji wyroku TK, ktory powinien być jasny i zrozumiały dla wszystkich bez podtekstów i jakich kolwiek cieniów stojących za orzeczeniem.To co zawieszono to powinno być odwieszone od dnia wejścia ustawy do dnia wktórym obecny już emeryt, nie pracujący otrzymuje tylko ubogą ememryturę a tu sie zaczyna jazda.
Takie pismo z ZUS otrzymałem dziś z data 19.12.2012 r.
Na podstawie art 149 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r.Kodeks postepowania administracyjnego /tekst jednolity Dz.U. Nr 98 z 2000 r. z poz.1071 ze zm./Zakład Ubezpieczeń Społecznych po rozpatrzeniu Pana wniosku z dnia 23.11.2012 r.
wznowić postępowanie w sprawie uchylenia decyzji z dnia 27.09.2011 r. wstrzymującej wypłatę Pana świadczenia od dnia 1.10 2011 r, na podstawie art 103a ustawy z dnia 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z funduszu Ubezpieczeń Społecznych/tj.Dz.U. z 2009 r Nr 135 poz. 1227/
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 13.11.2012 r./sygn. Akt K2/12/orzekł że art 103a ustawy z dnia 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zakresie,jakim znajduje zastosowanie do osób,które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. bez konieczności rozwiązywania stosunku pracy jest niezgodny z zasadą zaufania obywate li do państwa i stanowiacego przez nie prawa wynikającą z art. 2 Kontytucji Rzeczypospolitej Polski.W związku z powyższym ZUS II/Oddział w lodzi postanawia jak na wstepie.
:Pouczenie
Na podstawie art 83b ust 2 ustawy z dnia 13.10.1998 r o systemie ubezpieczeń społecznych/Dz.U.z 2007 r Nr 11 poz 74 ze zmianami/od tego postanowienia zażalenie nie przysługuję.
Kropka koniec wszystko jasne.
Do tego załacznik a w nim:
Jednocześnie Zakład uprzejmie informuje,że decyzja w sprawie wyrównania emerytury zostanie wydana w terminie późniejszym.Zakład uchyla decyzje z dnia 27.09.2011 r w części, w jekiej dotyczy zawieszenia wypłaty emerytury od dnia 22.11.2012 r.
Pozdrawiam Wszystkich zawieszonych cierpliwości.
Jagoda 14 stycznia 2013 22:11
bardzo proszę o podanie miejscowości, jaki to oddział ZUS-u ?
Jagoda 14 stycznia 2013 22:14
.... i jeszcze jedno, kiedy nabył Pan prawo do emerytury ?
Jest napisane tuż przed pouczeniem: II oddział w Łodzi
Prawo do emerytury nabyłem 1 marca 2009 roku
Czy komuś z Państwa odwołujących się do sądu ZUS w Olsztynie wznowił wypłatę emerytury od 22 listopada br, czy otrzymaliście odpowiedź na pismo w sprawie wypłaty emerytury na podstawie art. 135 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Będę wdzięczna za o pozdrawiamdpowiedź.
Anonimowy 14 stycznia 2013 21:51
Sprawa mojej tesciowej ktorej zus w Plocku wydal decyzje odmowna ( z racji tego ze prawa do emerytury nabyla w 2007 r) w koncu dotarla do sedna ... Po kilku telefon ch do departamentu zus w warszawie dzisiaj relefonicznie dowiedzielismy sie ze decyzja zostala odwieszona i jest juz nowa decyzja ktora odwiesza emeryture... Warto bylo powalczyc z plockim zusem bo panie nie do konca wiedza co pisza i wprowadzaja ludzicw blad !!!! Na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze ... Jeszcze tylko czekanoe na zalegle i odsetki i bedzie po sprawie... Dziekuje p.Krzysztofie za wsparcie i pomoc w nadzej sprawie... Pozdrawiam wszystkich ... Glowy do gory...;) Mariusz Plock
Anonimowy 15 stycznia 2013 08:29
Proszę dokładniej napisać na czym polegała ta walka z ZUS Płock. Ja jestem 2008 r, wnioski odesłane, co telefon to inne informacje. M.K.
Czy komuś z Państwa odwołujących się do sądu, ZUS w Lublinie wznowił wypłatę emerytury od 22 listopada br, ewentualnie wznowił wypłatę emerytury na podstawie art. 135 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Będę wdzięczna za informację.ESKA
Anonimowy 15 stycznia 2013 06:33
Proszę piszcie Państwo pisma do:
Centrali ZUS w Warszawie na ul. Szamocką nr 3, 5 - Departament Świadczeń Emerytalno-Rentowych o wyjaśnienie i podanie przyczyny tak długiego czekania na zwrot emerytury.
Rzecznik Prasowy TK informuje, że wyrok jest prawomocny, a wykonanie obowiązuje od jego ogłoszenia. Emerytura po sprawie w Trybunale nadal jest zawieszona.
Anonimowy 14 stycznia 2013 23:05
Wniosek z dnia 27.12.2012r i czekam, czekam i czekam. Ciągle cisza, ale spokojnie.
Pani Irko, też przypadkowo natknęłam się na ten
blog. Autorom i wszystkim b. dziękuję.-Baska
Anonimowy 15 stycznia 2013 06:37
Centrali ZUS w Warszawie na ul. Szamocką nr 3, 5 - Departament Świadczeń Emerytalno-Rentowych
o wyjaśnienie i podanie przyczyny tak długiego czekania na zwrot emerytury.
Anonimowy 15 stycznia 2013 08:08
A z Lublina żadnych wieści, ani dobrych ani złych ? EWA
16 stycznia rozpoznanie skargi w SA w Lublinie zwrot emerytury od dnia zawieszenia złożyłam wniosek o wyrok z uzasadnieniem.
Warszawa już wznawia. Mam sprawę w SO - termin na 22 marca, a wczoraj otrzymałam pieniądze od 22 listopada (oraz za grudzień i styczeń).
pracująca emerytka z Warszawy.
Anonimowy 15 stycznia 2013 08:28
Po telefonie do Oddziału ZUS Lublin z pytaniem dlaczego inne odziały wypłacaja juz bieżące nie czekając na wyrok sądu, pani stwierdziła że nie mają wytycznych. Zaproponowałam, aby nie czekała tylko dowiedziała się, skąd inni czerpia wiedzę potrzebną do wznowienia wypłat. Jutro mam otrzymać wiadomość. Będę konsekwentna. Poinformuje. EWA
Anonimowy 15 stycznia 2013 08:57
Anonimowy z Katowic post z dnia 15.01. godz. 8.22, proszę podać swojego maila to będę mogła dopiero wtedy skontaktować się z Panią/Panem. Pozdrawiam K.L. Katowice
Anonimowy 15 stycznia 2013 09:19
Czy ktoś miał sprawę w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie proszę o informację na temat rozstrzygnięcia
Anonimowy 15 stycznia 2013 09:23
Czy miał ktoś sprawę w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie proszę o podanie roztrzygnięcia ja oczekuję
Anonimowy 15 stycznia 2013 09:24
Szczecin także śpi niestety :))
ZUS i Sd w Lublinie smacznie spi bo jest zima nie ma nic.
Elżbieta Radom 15 stycznia 2013 09:52
Ale czy chodzi o SA lub SO czy ZUS. Ja dzisiaj się trochę zawziełam bo wcześniejszych wpisach i wykonałam 2 telefony do Centrali dowiedziałam się , że była narada dyrektorów ZUS ipoinformowano wszystkich dyrektorów , że jeżli zostało zlozone podanie o wypłatę świadczeń podając art 135 to niezależnie czy jest sprawa w Sądzie ZUS ma wznowić wypłatę. Po czym po trzech rozmowach z pracownikami w ZUS Radom a następnie z naczelnikiem Wydziału Świadczeń tegoż ZUS-u usłyszałam wreszcie, że wznowią wypłatę niezależnie od tego , że czekam na wyznaczenie terminu rozpatrzenia skargi w SA Lublin. Jest to pocieszające ale ucieszę się jak dostanę decyzję na piśmie. Elżbieta Radom
Anonimowy 15 stycznia 2013 10:33
Ja dzisiaj rozmawiałam 2 razy z centralą ZUS po przeczytaniu wcześniejszych wpisów na temat wypłaty przez niektóre ZUSY ( Rzeszów ) bieżących świadczeń a następn ie po kilku rozmowach z pracownikami ZUS Radom w tym z naczelnikiem Wydziału świadczeń wreszcie usłyszałam informację, że jeżeli napisałam o wznowienie emerytury na podstawie art 135 ustawy o emeryturach to niezależnie od tego , że czekam na wznowienie w SA Lublin pani naczelnik poinformowała mnie , że w najbliższch dniach otrzmam decyzję wznawiającą wypłatę. W W-wie dowiedziałam się , że narada z dyrektoami była trzydniowa i może wreszcie coś ruszy. Ale jak to mówią zobaczę decyzję to wtedy naprawdę uwirzę. Ela Radom
Przed chwilą dzwoniłam do Centrali zus departament emerytur i rent z pytaniem dlaczego w Rzeszowie,Toruniu i Poznaniu wypłacają świadczenia od 22 listopada 2012 emerytom zarówno tym co odwoływali się do sądu jak i tym którzy się nie odwoływali. Bardzo miła pani poinformowała mnie że dnia 11 stycznia centrala wysłała do oddziałów ZUS pismo w tej sprawie i takie wypłaty mają być realizowane. Po czym zadzwoniłam do swojego O/ZUS i usłyszałam, że o niczym nie wiedzą.Proponuję żebyście Państwo zasypali telefonami CENTRALĘ ZUS może coś się ruszy. Działajmy to jest w naszym interesie. POZDRAWIAM SERDECZNIE
Witam! Dzisiaj dzwoniłam do sekretariatu Prezesa TK z zapytaniem kiedy będzie uzasadnienie wyroku TK. Usłyszałam ,że uzasadnienie jest napisane i dzisiaj lub jutro będzie ogłoszone. Jednak złośliwe sądy dalej mogą czekać na wytyczne z Ministerstwa Sprawiedliwości. Pozdrawiam Hanna
Anonimowy 15 stycznia 2013 11:06
Przed chwilą dzwoniłam do Centrali ZUS z pytaniem dlaczego w Rzeszowie, Toruniu i Poznaniu wznawia się wypłatę emerytur od 22 listopada 2012 zarówno emerytom którzy nie odwoływali się do sądu jak i tym którzy mają sprawy w sądach jeszcze nie rozstrzygnięte. Bardzo miła Pani odpowiedziała mi, że 11 stycznia Oddziały otrzymały pismo z centrali w tej sprawie i będą realizowały wypłaty na bieżąco wszystkim emerytom niezależnie czy sprawa jest w sądzie, czy emeryt się nie odwoływał do sąd. Po tym zadzwoniłam do swojego O/ZUS i usłyszałam że nic nie wiedzą. Bardzo proszę zasypmy telefonami centralę zus może coś się ruszy. Pomóżmy tym sobie. Pozdrawiam serdecznie.
P.Elu! Ja również dzwoniłam dzisiaj do ZUS-u w Grudziądzu. Potwierdzili informację, że nijako z urzędu będę miała odwieszoną emeryturę mimo, że czekam na sprawę w SA w Gdańsku. Jak dostanę pieniążki to uwierzę do końca. Podobno też dzisiaj dostali wytyczne. Panom : Marianowi, Krzysztofowi, Mec.Karolinie Miarze, Admince orzaz wszystkim, którzy tyle "wychodzili w naszej sprawie jeszcze raz Wielkie Dzięki. Jak dostanę na konto to na pewno zasilę Admince.Pozdrawiam Hanna
Anonimowy 15 stycznia 2013 11:25
Przed chwilą dzwoniłam od Centrali ZUS z pytaniem dlaczego w Toruniu, Rzeszowie, Poznaniu emerytury wypłacane są od 22 listopada zarówno tym emerytom którzy odwoływali się do sądu jak i tym którzy się nie odwoływali. Bardzo miła Pani odpowiedziała mi że 11 stycznia O/ZUS otrzymały w tej sprawie pismo. Po czym skontaktowałam się telefonicznie ze swoim O/ZUS i po kolejnym telefonie otrzymałam informację, że jest jakaś notatka z tej sprawie z piątkowego spotkania. POZDRAWIAM SERDECZNIE.
Anonimowy 15 stycznia 2013 11:41
Witam! Nie wiem, czy to ważne, ale w bazie orzeczeń TK (pod adresem:http://www.trybunal.gov.pl/OTK/otk_odp.asp?sygnatura=K%202/12) jest do pobrania wyrok wraz z uzasadnieniem.
Szanowni Państwo, jest UZASADNIENIE do wyroku TK z dnia 13.11.2012 !!!! sygn. K 2/12 - prosze je pobrać ze strony internetowej TK w zakładcze orzeczenia, pozdrawiam serdecznie Janusz
"Rzecznik Prasowy TK informuje, że wyrok jest prawomocny, a wykonanie obowiązuje od jego ogłoszenia. Emerytura po sprawie w Trybunale nadal jest zawieszona."
Tak mi się wydaje ,że ZUS NIKOMU NIC NIE ZWRÓCI.Wypłacać zacznie od dnia ogłoszenia wyroku przez TK.
ZUS Senatorska6/8 nie odpowiedział na mój wniosek o wypłatę zaległych emerytur,ale podjęł pewne kroki
tzn.przysłał do wypełnienia druk Rw-73 oraz decyzje o przeliczeniu emerytury.Może to jest wstęp do wznowienia wypłat?
Anonimowy 16 stycznia 2013 13:08
W dniu 20 grudnia 2012 r. otrzymałam decyzje odmowną z ZUS w Płocku z możliwością odwołania się do SO. Kilka dni temu napisałam odwołanie , bo czas leci i nie wiem co mam robić dalej, aż się boję sądu. Bardzo proszę o kontakt P. Mariusza z Płocka jak dojść swoich racji w naszym ZUSie?
Ja mam sytuacje czystą, tj. napisałam do ZUS w Płocku o wznowienie i do tej porty mi nie odpisali, ale chociaż zadzwonili, ze 21 stycznia wznowią mi te emeryturę. Ciesze się bardzo. A moja koleżanka jest w takiej sytuacji jak Pani, z tym, ze otrzymała pismo z ZUS w Płocku 21 grudnia z odmowna decyzja. Ale namówiłam ją żeby zadzwoniła do ZUS. Jak rozmawiała telefonicznie z Panią Aprobant, która pismo podpisała, to ta jej poradziła żeby nic nie robić, ponieważ wycofają tę decyzję i pieniądze wpłacą na konto też 21 stycznia. Radzę Pani tak zrobić jak moja koleżanka.