Source: http://rf.gov.pl/tekst.php?kategoria=publikacje&kategoria2=artykuly-pracownikow-i-wspolpracownikow&text_id=Bartlomiej_Chmielowiec___Pomniejszenie_wartosci_czesci_koniecznych_do_naprawy_pojazdu__tzw__potracenie_amortyzacyjne_lub&id=2798
Timestamp: 2016-09-29 18:39:47
Legal References Found: art. 361
 art. 34
 art. 36
 art. 361
 art. 361
 art. 363
 art. 363
 art. 361
de lege lata
 art. 361
 art. 362
 art. 440
 art. 440
 art. 361
 art. 440
 art. 363
 art. 361
 art. 13
 art. 361

Document Content:
Bartłomiej Chmielowiec - Pomniejszenie wartości części koniecznych do naprawy pojazdu (tzw. potrącenie amortyzacyjne lub merkantylny ubytek wartości) w przypadku likwidacji szkody w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego - Monitor Ubezpieczeniowy nr 42 - czerwiec 2010
Rzecznik Ubezpieczonych od dłuższego czasu zajmuje się problemem dokonywania przez zakłady ubezpieczeń potrąceń amortyzacyjnych (zwanych też czasami urealnieniem na części albo merkantylnym ubytkiem wartości) części zamiennych przy wyliczaniu kwoty należnego odszkodowania dochodzonego przez osobę poszkodowaną w ramach umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. W praktyce oznacza to, iż w ocenie zakładu ubezpieczeń zastosowanie nowych części do naprawy pojazdu w sytuacji, kiedy pojazd nie jest pojazdem dopiero co zakupionym (nowym) spowoduje bezpodstawne wzbogacenie się poszkodowanego, bowiem uszkodzone elementy pojazdu były już częściowo zużyte. Urealnienie wartości części zamiennych stosuje się w powiązaniu z okresem eksploatacji pojazdu, bowiem w ocenie zakładów ubezpieczeń oczywiste jest, że zarówno sam pojazd jak i zamontowane w nim elementy tracą z upływem czasu na wartości, a zatem z tych względów, biorąc pod uwagę wiek i markę pojazdu przy wyliczaniu wartości części na potrzeby odszkodowania, istnieje konieczność zastosowania współczynników urealniających ich wartość. W argumentacji prezentowanej przez zakłady ubezpieczeń osobom poszkodowanym można odnaleźć wyjaśnienia wskazujące, iż istotą stosowania w wycenach wysokości szkód komunikacyjnych likwidowanych w ramach OC sprawcy wypadku/kolizji drogowej współczynników urealniających wartości części, nie jest a priori uniknięcie wzbogacenia poszkodowanego poprzez użycie do naprawy części zakupionych po cenach maksymalnych, zaś zasadniczą kwestią jest zastosowanie optymalnego, ekonomicznego sposobu przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody. Ponadto, można spotkać argument dotyczący konieczności badania obecnych rynkowych realiów ekonomicznych, podkreślający przy tym, iż ustalenie kosztów naprawy kilkuletniego pojazdu na maksymalnym poziomie cenowym, stosowanym przez autoryzowane stacje obsługi pojazdu, wykracza poza normalne następstwo szkody określone w art. 361 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny[1]. W konsekwencji wyliczone ceny części koniecznych do naprawy pojazdu, a zatem i należna kwota odszkodowania zostaje pomniejszona o określony procent ubytku wartości części wyliczony przez zakład ubezpieczeń według sobie tylko znanych współczynników. Z praktyki działań zakładów ubezpieczeń zaobserwowanej przez Rzecznika Ubezpieczonych w trakcie prowadzonych postępowań skargowych można wskazać, iż najczęściej stopień amortyzacji określany jest na poziomie 50 albo 60%. W odniesieniu do wieku pojazdu poszkodowanego można zaobserwować różne praktyki, tzn. amortyzacje dokonywane są w pojazdach kilkuletnich, kilkunastoletnich, jak również występują sytuacje dokonywania potrąceń odszkodowania w pojazdach rocznych czy też dwuletnich. Obserwacja rynku wskazuje, iż zakłady ubezpieczeń dokonują potrąceń zarówno wtedy kiedy szkoda rozliczana jest w formie kosztorysu, czyli właściciel uszkodzonego pojazdu otrzymuje od zakładu ubezpieczeń świadczenie pieniężne na podstawie dokumentu finansowego wyliczającego przewidywane koszty związane z wykonaniem naprawy uszkodzonego pojazdu, jak również wówczas kiedy poszkodowany lub upoważniony zakład naprawczy przedstawi fakturę za naprawę pojazdu. W tym pierwszym przypadku dokonywane przez zakłady ubezpieczeń pomniejszenia z tytułu amortyzacji uzewnętrznione są informacją na kosztorysie wyliczającym przewidywane koszty naprawy, iż ceny części które mają zostać użyte do naprawy zostały pomniejszone o procent potrącenia amortyzacyjnego (najczęściej w wysokości 50%). W drugiej sytuacji o fakcie, iż zakład ubezpieczeń dokonał potrącenia kwoty odszkodowania o wysokość amortyzacji świadczą odręcznie naniesione poprawki na kopii faktury dokumentującej wykonaną naprawę pojazdu oraz informacje uzyskane w zakładzie ubezpieczeń o dokonanej weryfikacji rachunków za naprawę pojazdu o współczynnik amortyzacji.
W ocenie Rzecznika Ubezpieczonych w większości sytuacji takie działania zakładów ubezpieczeń, tzn. dokonywanie pomniejszenia kwoty odszkodowania o współczynnik amortyzacji, zwany też czasami urealnieniem na części albo merkantylnym ubytkiem wartości jest nieuprawnione i nie znajduje potwierdzenia w obowiązujących normach prawnych oraz orzecznictwie.
Zgodnie z treścią art. 34 ust. 1 i art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych[2] odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, jeżeli są oni zobowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę. Wysokość odszkodowania ubezpieczeniowego świadczonego z tytułu ubezpieczenia OC zakreślona jest więc granicami odpowiedzialności cywilnej posiadacza, (kierującego pojazdem). Do rozstrzygnięcia o odszkodowaniu ubezpieczeniowym przy ubezpieczaniu OC koniecznym jest sięgnięcie do ogólnych reguł kodeksu cywilnego odnoszących się do zakresu odszkodowania oraz wyboru przez poszkodowanego sposobu naprawienia szkody.
Stosownie do treści z art. 361 § 1 k.c., obowiązek naprawienia szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby szkody mu nie wyrządzono. Zasadą jest, że naprawienie szkody polega na przywróceniu stanu poprzedniego, chyba że poszkodowany wybrał świadczenie polegające na zapłacie odpowiedniej sumy pieniężnej albo za świadczeniem w pieniądzu przemawiają szczególne okoliczności. Analiza treści art. 361 k.c. umożliwia stwierdzenie, iż świadczenie odszkodowawcze powinno uwzględniać, w przypadku uszkodzenia rzeczy, wszelkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy. Nie ulega zatem wątpliwości, że w przypadku zaistnienia zdarzenia powodującego powstanie szkody, poszkodowani powinni otrzymać jej pełną kompensatę. Przywrócenie uszkodzonej rzeczy do stanu poprzedniego powinno obejmować doprowadzenie jej do stanu używalności i jakości w zakresie istniejącym przed wypadkiem. Zgodnie zaś z treścią art. 363 § 1 k.c.: „naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu". Z zasady wyrażonej w art. 363 §1 k.c., a ponadto z podstawowej normy art. 361 §2 k.c. wynika zatem, że jeżeli do osiągnięcia celu jakim jest przywrócenie uszkodzonego pojazdu do stanu sprzed szkody konieczne jest użycie nowych części i innych materiałów, to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody, które osoba zobowiązana do naprawienia szkody, bądź też zakład ubezpieczeń świadczący ochroną gwarancyjną obowiązany jest zwrócić poszkodowanemu. Postawiona teza, w ocenie Rzecznika Ubezpieczonych, znajduje potwierdzenie również w orzecznictwie oraz stanowisku doktrynie, które zostało przedstawione w dalszej części artykułu.
Należy również dodać, iż de lege lata brak jest przepisu prawa materialnego na gruncie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, który zezwalałby na dokonywanie potrąceń amortyzacyjnych, a co za tym idzie wyłączał lub ograniczał stosowanie art. 361 §2 k.c. Zmniejszenie odszkodowania w świetle kodeksu cywilnego dopuszczalne jest jedynie w oparciu o art. 362 k.c. bądź art. 440 k.c. Pierwszy z nich wskazuje jako podstawę zmniejszenia obowiązku naprawienia szkody sytuację, gdy poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody. Przepis ten w sposób oczywisty nie może stanowić podstawy do dokonania potrąceń amortyzacyjnych przy restytucji naturalnej w zaistniałej sytuacji faktycznej. Według natomiast art. 440 k.c. ograniczenie obowiązku naprawienia szkody jest możliwe stosownie do okoliczności, jeżeli ze względu na stan majątkowy poszkodowanego lub osoby odpowiedzialnej za szkodę wymagają tego zasady współżycia społecznego. Również w przypadku tej instytucji trudno mówić, iż stanowi ona legitymację do dokonania potrąceń amortyzacyjnych. Wyraźnie bowiem z treści tego przepisu wynika, iż ograniczenie wysokości obowiązku naprawienia szkody implikowane jest jedynie przyczyną w postaci stanu majątkowego poszkodowanego lub osoby odpowiedzialnej za szkodę, nie zaś faktem konieczności urealnienia zastosowania nowych części oryginalnych w celu przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu poprzedniego.
Zakłady ubezpieczeń, uzasadniając swoje stanowisko wskazują, iż zastosowanie urealnienia na nowe części w wysokości np. 50% w pojeździe którego wiek wynosi np. 6 lat jest jak najbardziej zasadne, bowiem zastosowanie nowych części spowoduje wzrost wartości pojazdu i z tych względów należy miarkować wysokość kwoty należnego odszkodowania. Konsekwentnie stosując więc taką logikę rozumowania, w sytuacji kiedy wiek pojazdu poszkodowanego wynosiłby 9 lat, współczynnik amortyzacji powinien wynosić 75%, zaś w sytuacji kiedy pojazd użytkowany byłby przez 12 lat, amortyzacja na części powinna wynosić 100% (według zasady 6 letni pojazd - współczynnik amortyzacji w wysokości 50%; pojazd 12 letni - współczynnik amortyzacji w wysokości 100%), zatem w takiej sytuacji poszkodowany nie powinien w ogóle otrzymać jakiejkolwiek kwoty odszkodowania, a być może powinien jeszcze zwrócić poniesione przez zakład ubezpieczeń koszty prowadzonego postępowania likwidacyjnego. Jednakże - w mojej ocenie - należy wskazać, iż taka alogiczna konkluzja byłaby sprzeczna nie tylko z treścią art. 361 § 2 k.c., który odzwierciedla cywilistyczną zasadę pełnej kompensacji szkody jak również stanowiskiem doktryny i judykatury, zaprezentowanym poniżej. Warunkiem nieodzownym do przyjęcia takiego rozumowania byłaby również konieczność zmiany przepisów kodeksu cywilnego (np. poprzez zmianę treści art. 440 k.c.), które musiałyby na pierwszym miejscu wyeksponować interes sprawcy szkody a tym samym poprzez takie miarkowanie odszkodowania jak w przedstawionym wyżej przykładzie podważyć funkcję kompensacyjną odpowiedzialności cywilnej. Analiza orzecznictwa oraz tez zawartych w doktrynie prawa cywilnego uzasadnia konkluzję, iż powszechne jest stanowisko wskazujące, że jeżeli dla osiągnięcia celu naprawienia szkody, którym jest przywrócenie uszkodzonego pojazdu do takiego stanu używalności jaki istniał przed wyrządzeniem szkody, konieczne jest użycie nowych części (brak jest możliwości dokonania lakierowania, prostowania, naprawiania uszkodzonych części pojazdu), to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy pojazdu. Egzemplifikację powyższego stanowiska, potwierdzającego jednocześnie bezzasadność stosowania a priori w każdej sytuacji potrąceń amortyzacyjnych, stanowią wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 października 1972 r. (sygn. akt II CR 425/72, opubl. OSNC 1973, nr 6, poz. 111); z dnia 5 listopada 1980 r. (sygn. akt III CRN 223/80, opubl. OSNC 1981, nr 10, poz. 186); z dnia 25 kwietnia 2002 r. (sygn. akt I CKN 1466/99, opubl. OSNC 2003, nr 5, poz. 64), czy też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca 2003 r. (sygn. akt V CKN 308/01, niepubl.). W szczególności SN w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 października 1972 r. wskazał, iż: „Z zasady, wyrażonej w art. 363 § 1 k.c., a ponadto z podstawowej normy art. 361 § 2 k.c. wynika również, że w wypadku uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki, poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej. Do wydatków tych należy zaliczyć w zasadzie także koszt nowych części i innych materiałów, których użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. Odmienny pogląd Sądu Wojewódzkiego prowadzi do niemożliwego do przyjęcia wniosku, że w sytuacji gdy uszkodzona została rzecz już częściowo używana, to ciężar jej przywrócenia do stanu poprzedniego spoczywa częściowo na poszkodowanym. Do takiego obciążenia poszkodowanego skutkami zawinionego działania sprawcy szkody lub innej osoby odpowiedzialnej cywilnie za tę szkodę nie ma uzasadnionej podstawy prawnej. Przywrócenie bowiem rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. Jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów i materiałów, to poniesione na to wydatki wchodzą w skład kosztu naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego, a w konsekwencji wydatki te w ostatecznym wyniku obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę". Podobne tezy zawarł SN w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 listopada 1980 r: „(...) w razie uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej. Do wydatków tych należy zaliczyć także koszt nowych części i innych materiałów, których użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. Poszkodowany, chcąc przywrócić stan poprzedni uszkodzonego w wypadku pojazdu, nie ma możliwości zakupu starych części czy też nie ma możliwości żądania, aby stacja obsługi wykonująca naprawę w miejsce uszkodzonych w czasie wypadku części pojazdu wmontowała stare części już częściowo zużyte". Jednocześnie Sąd Najwyższy w przedmiotowym wyroku wskazał, iż możliwość zastosowania zasady compensatio lucri cum damno, (skompensowania uszczerbku doznanego przez poszkodowanego z uzyskaną przez niego korzyścią) czyli pomniejszenia kwoty odszkodowania z uwagi na zwiększenie wartości rzeczy (samochodu) po naprawie można by uwzględnić tylko wówczas, gdyby chodziło o wykonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem. Poszkodowany byłby zatem zobowiązany do zwrotu nadwyżki wartości, jeżeli naprawa pojazdu obejmowałaby uszkodzenia istniejące przed wyrządzeniem szkody albo polegałaby na dokonaniu ulepszeń w porównaniu do stanu poprzedniego. W wyroku z dnia 25 kwietnia 2002 r., choć stan faktyczny dotyczył wypłaty odszkodowania w ramach ubezpieczenia autocasco to warto jednakże wskazać na stanowisko i argumentację SN, które to analogicznie może znaleźć zastosowanie w przypadku likwidacji szkody w ramach ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Mianowicie SN podkreślił, iż ubezpieczony nabywając części samochodowe - nie ma obowiązku poszukiwać sprzedawcy oferującego je najtaniej, a także, że wartość części zamiennych do samochodów zagranicznych należy ustalić według cen stosowanych w przedstawicielstwach marek tych pojazdów lub autoryzowanych stacjach obsługi.
Podobne stanowisko przyjmuje doktryna prawa ubezpieczeniowego. Jak wskazywał A. Wąsiewicz[3] - w sytuacji uszkodzenia części pojazdu, powinny być one zastąpione nowymi, jeżeli wskutek uszkodzenia nastąpiło obniżenie ich wartości użytkowej, a ewentualna naprawa nie przywróci im w pełni tej wartości, zaś zasada zastąpienia części zniszczonych lub uszkodzonych częściami nowymi dotyczy również przypadku użycia do naprawy pojazdu ulepszonych i zmodernizowanych części lub zespołów, których przed wypadkiem nie miał, jeżeli naprawienie pojazdu bez tych części jest niemożliwe. Podobnie wskazywał A. Szpunar, iż zgodnie z przyjętą teorią różnicy należy uwzględniać zmiany w wartości całego majątku, zatem w razie utraty własności poszkodowany może domagać się sumy pieniężnej potrzebnej do nabycia nowej rzeczy[4].
Mając na względzie ostateczne rozstrzygnięcie pojawiających się w praktyce rozbieżności, Rzecznik Ubezpieczonych w dniu 5 sierpnia 2005 r. zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o następującej treści : Czy na podstawie przepisów art. 13 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK zakład ubezpieczeń wypłacając odszkodowanie z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych może: pomniejszyć je o różnicę między wartością nowych części potrzebnych do jego naprawy a wartością wynikającą ze stopnia ich zużycia oraz ograniczyć poszkodowanym prawo do wyboru rodzaju części zamiennych potrzebnych do naprawy pojazdu? W uzasadnieniu do postanowienia z dnia 24 lutego 2006 r. (sygn. akt III CZP 91/05),w którym Sąd Najwyższy merytorycznie odniósł się do wniosku Rzecznika, Sąd wyraźnie i jednoznacznie wskazał, iż: „W większości wypadków konieczne jest nabycie elementów, w celu ich montażu w zamian za części zniszczone lub uszkodzone. Poszkodowany podejmuje jednak w tym przedmiocie autonomiczną decyzję (wyrok z dnia 11 czerwca 2003 r., sygn. akt V CKN 308/01, niepubl.), której ubezpieczyciel nie może nakazać lub zakazać, ponieważ jego świadczenie ogranicza się do wypłacenia usprawiedliwionej kwoty". Dalej w uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy wskazał, iż nie ma katalogu sytuacji usprawiedliwiających konieczność zastosowania przy naprawie części nowych i sporządzenie takiego katalogu ze względu na bogactwo okoliczności faktycznych byłoby niemożliwie, jednakże w szczególności może to być motywowane względami technicznymi, bezpieczeństwa, estetyki, trwałości części zamiennych oraz skutków związanych z wiążącymi poszkodowanego umowami gwarancji, umowami serwisowymi, itp. Jednocześnie SN wskazał, iż w pewnych sytuacjach może dojść do kolizji zasady wykluczającej wzbogacenie się poszkodowanego wskutek naprawienia szkody z zasadą pełnego odszkodowania, jednakże ze względu na wyrządzenie szkody czynem niedozwolonym, zasady słuszności nakazywałyby w takim wypadku udzielić ochrony interesom poszkodowanego. Reasumując, w ocenie Rzecznika Ubezpieczonych przepis art. 361 k.c. nakłada na zakłady ubezpieczeń obowiązek poniesienia, w ramach kosztów naprawy pojazdu w przypadku dochodzenia przez poszkodowanego odszkodowania w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (niezależnie od tego czy szkoda likwidowana jest metodą kosztorysową czy też rachunkową), również koszt zakupu nowych części i materiałów, jeżeli są one niezbędne, aby poszkodowany mógł przywrócić stan pojazdu sprzed wypadku, co znajduje potwierdzenie zarówno w powoływanym wyżej orzecznictwie jak i poglądach doktryny. W konsekwencji należy przyjąć, iż naprawienie pojazdu częściami nowymi nie stanowi przysporzenia po stronie poszkodowanego. Nie można żądać od poszkodowanego, by zastąpił części zniszczone, częściami używanymi o podobnym stopniu zniszczenia, czy też aby zakład naprawczy, dokonujący naprawy w miejsce uszkodzonych części, wmontował stare części częściowo zużyte. Tak więc zastosowanie potrąceń amortyzacyjnych pozbawione jest nie tylko podstawy prawnej ale prowadzi również do niedopuszczalnej sytuacji, w której następuje częściowe przeniesienie na poszkodowanego ciężaru przywrócenia uszkodzonej rzeczy do stanu poprzedniego - w oderwaniu od rzeczywistego obowiązku odszkodowawczego sprawcy szkody i tylko z tej przyczyny, iż rzecz uszkodzona był już częściowo używana. Zwiększenie wartości samochodu po naprawie (czyli dokonywanie tzw. potrąceń amortyzacyjnych) można by uwzględnić tylko wówczas, gdyby chodziło o wykonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem. Jednakże, zakład ubezpieczeń powinien każdorazowo przedstawić dowody wraz z uzasadnieniem, iż naprawa pojazdu w oparciu o ceny części nowych spowoduje wzrost wartości pojazdu poszkodowanego oraz jednocześnie istniały uszkodzenia niektórych elementów pojazdu jeszcze przed zdarzeniem, które skutkowało odpowiedzialnością ubezpieczyciela. Jednakże, w takiej sytuacji (kolizji zasady bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanego z zasadą pełnego odszkodowania), należałoby rozpatrzyć czy zasady słuszności nie przemawiałyby za stanowiskiem prymatu ochrony interesów osoby poszkodowanej, która doznała szkody nie ze swojej winy wskutek deliktu sprawcy.
[1] Dz. U. nr 16, poz. 93 z późn. zm. (dalej: k.c.).
[2] Dz. U. z 2003 r., nr 124, poz. 1152 z późn. zm. (dalej: ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych).
[3] A. Wąsiewicz, Ubezpieczenia Komunikacyjne, Branta, Bydgoszcz 1996, s. 87-89.
[4] A. Szpunar, Odszkodowanie za szkodę majątkową. Szkoda na mieniu i na osobie, Branta, Bydgoszcz 1999.