Source: https://www.ewindykacja24.pl/windykacja_naleznosci_za_odebrany_a_niezaplacony_towar-2-m.html
Timestamp: 2019-04-25 22:04:07
Legal References Found: art. 554
 art. 481
 art. 56
 art. 7
 art. 43
 art. 505
 art. 5055
 art. 47912
 art. 485
 art. 485

Document Content:
Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 2010-09-29
W niniejszym wypadku windykacja należności może być trudna, ponieważ nie posiada Pani przekonywującego dowodu, że towar został zakupiony przez tego konkretnego klienta. W przypadku gdy jest wystawiona faktura lub imienny rachunek na daną konkretną osobę sprawa jest prosta – dłużnik nie płaci, jest imiennie wskazany i bez większego problemu uzyskuje się nakaz zapłaty (o czym niżej).
Natomiast Pani pisze, że towar był wydany na paragon, brak więc imienia i nazwiska kupującego. Co prawda wskazuje Pani, iż w komputerze jest numer zmówienia konsultanta, na którym widnieje jego numer i nazwisko jako nabywcy towaru, jednakże wartość dowodowa tych danych zależy od tego, kto je wprowadził. Jeśli kupujący sam przesłał maila ze swoimi danymi i ten mail Pani posiada, to sytuacja jest prostsza. Jeśli ma Pani jedynie same dane wbite do komputera przez któregoś z pracowników, to wartość dowodowa jest znacznie niższa (dłużnik może twierdzić, iż nigdy takiego towaru nie kupił i nie wie, skąd takie dane się tam wzięły).
Tak więc w ewentualnym postępowaniu może mieć Pani duży problem z udowodnieniem tego, iż do takiej transakcji w ogóle doszło. Nie dysponuje Pani żadnym dowodem na to, iż dłużnik zakupił towar. Dowodem takim (w braku rachunku czy faktury) mogłoby być np. pisemne oświadczenie dłużnika o tym, iż np. prosi o odroczenie płatności albo rozłożenie należności na raty (potwierdza bowiem fakt zakupu). Pisze Pani, że prowadziła rozmowy z dłużnikiem, w których prosił o odroczenie terminu płatności, niemniej znów nie są one w żaden sposób zarejestrowane. W postępowaniu może więc pozostać jedynie dowód z przesłuchania stron: sprzedawcy i kupującego – dłużnika, ewentualnie świadka – pracownika, który zajmował się transakcję, a to oznaczać będzie słowa Pani przeciwko słowom dłużnika. Wiarygodność i moc tychże dowodów oceni sąd wedle zasad swobodnej oceny dowodów, doświadczenia życiowego, wedle własnego przekonania (art. 233 Kodeksu postępowania cywilnego), niemniej w takiej sytuacji zawsze trudniej jest powodowi (dochodzącemu roszczenia), bo to on musi udowodnić wszelkie okoliczności będące podstawą żądania zapłaty (art. 6 Kodeku cywilnego).
Na przyszłość należałoby dokumentować wszelkie takie transakcje imiennym rachunkiem lub fakturą, wtedy łatwiej będzie skutecznie dochodzić roszczenia.
Natomiast ponieważ pyta Pani ogólnie o windykację, a podana sprawa ma charakter jedynie przykładowy, to omówię w zarysie proces windykacji wierzytelności.
W pierwszej kolejności trzeba pamiętać o przedawnieniu roszczeń z umowy sprzedaży. Termin ten jest bardzo krótki: zgodnie z art. 554 K.c. roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, roszczenia rzemieślników z takiego tytułu oraz roszczenia prowadzących gospodarstwa rolne z tytułu sprzedaży płodów rolnych i leśnych przedawniają się z upływem lat dwóch od dnia wymagalności (dniem wymagalności jest ostateczny termin zapłaty wskazany na rachunku lub fakturze). Często sprzedawcy nie zdążą skutecznie złożyć pozwu w tym terminie (bo o długach się zapomina, windykację odkłada na później itd.).
Druga sprawa – koniecznie przed pójściem do sądu trzeba wezwać dłużnika do zapłaty. Wezwanie powinno być wysłane za potwierdzeniem nadania i najlepiej odbioru, być zaadresowane na prawidłowy adres dłużnika, zawierać wskazanie żądanej kwoty, żądanie zapłaty odsetek wraz z określeniem daty, od której są one naliczane (zob. niżej) oraz wskazanie tytułu zapłaty (rachunek, faktura oraz jej numer) wraz z określeniem ostatecznej daty płatności. Wezwanie takie (jeśli było nieskuteczne) należy załączyć do pozwu.
Zgodnie z art. 481 § 1, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Odsetki powinny należeć się od całej kwoty, od następnego dnia po upływie terminu płatności, aż do dnia zapłaty. Przy sprzedaży konsumentom obowiązują odsetki ustawowe, natomiast przy sprzedaży podmiotom profesjonalnym stosujemy ustawę z 12 czerwca 2003 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 139, poz. 1323).
Transakcją handlową w rozumieniu ustawy jest umowa, której przedmiotem jest odpłatne dostarczenie towaru lub odpłatne świadczenie usług, jeżeli strony tej umowy zawierają ją w związku z wykonywaną przez siebie działalnością gospodarczą lub zawodową (art. 2). Jeżeli strony w umowie przewidziały termin zapłaty dłuższy niż 30 dni, wierzyciel może żądać odsetek ustawowych za okres począwszy od 31 dnia po spełnieniu swojego świadczenia niepieniężnego (czyli dostawy towaru) i doręczeniu dłużnikowi faktury lub rachunku – do dnia zapłaty (art. 5). Jeśli dłużnik w terminie określonym w umowie albo wezwaniu nie dokona zapłaty na rzecz wierzyciela, który spełnił określone w umowie świadczenie niepieniężne (dostarczył towar), wierzycielowi przysługują, bez odrębnego wezwania, odsetki ale nie w wysokości ustawowej, tylko w wysokości odsetek za zwłokę, określonych w Ordynacji podatkowej, art. 56 (ustawa z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa, Dz. U. Nr 137, poz. 926); art. 7. Stopa odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych jest nieco wyższa niż odsetek ustawowych, niemniej przy niedużych kwotach często w ogóle pomija się ustawę o terminach zapłaty w transakcjach handlowych i po prostu żąda odsetek ustawowych ze względów czysto praktycznych.
Jeśli dłużnik nie płaci, to należy wystąpić z pozwem do sądu o wydanie nakazu zapłaty.
Zgodnie z art. 43 Kodeksu postępowania cywilnego powództwo o ustalenie istnienia umowy, o jej wykonanie, rozwiązanie lub unieważnienie lub też odszkodowanie z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, wytoczyć można przed sąd miejsca jej wykonania. W przypadku gdy wykonanie umowy polega na zwrocie kwoty pożyczki, mamy do czynienia ze świadczeniem pieniężnym. Świadczenie pieniężne powinno być spełnione w miejscu zamieszkania lub siedzibie wierzyciela (art. 454 § 1 K.c.) i sądem właściwym miejscowo będzie sąd właściwy dla Pani miejsca zamieszkania (siedziby).
Z tego też względu odradzam dochodzenie roszczeń w postępowaniu elektronicznym. Zgodnie bowiem z art. 505(36) § 1 K.p.c. w razie prawidłowego wniesienia sprzeciwu nakaz zapłaty traci moc w całości, a sąd przekazuje sprawę do sądu według właściwości ogólnej, tj. sądu właściwego dla siedziby pozwanego. Jeśli ma Pani siedzibę w Warszawie, a kupujący (pozwany) jest w Szczecinie, to windykacja w ten sposób staje się całkowicie nieopłacalna. Z tego też względu elektroniczne dochodzenie roszczeń, tak zachwalane jako proste i odformalizowane, jest niestety praktycznie nieprzydatne.
Jeśli wysokość dochodzonej należności (bez odsetek i kosztów) nie przekracza (co do zasady) dziesięciu tysięcy złotych, sprawa będzie rozpoznana w trybie uproszczonym, co w praktyce oznacza, iż należy wnieść pozew na urzędowym formularzu (art. 5052 K.p.c.). To samo dotyczy pisma zawierającego wnioski dowodowe (tzw. formularz WD). W innym wypadku wnosimy zwykły pozew. Wypełnienie urzędowego formularza nastręcza niemałych trudności i powinien to zrobić prawnik.
Co trzeba zawrzeć w pozwie?
W postępowaniu uproszczonym jak i gospodarczym obowiązują bardzo surowe reguły dotyczące powoływania dowodów i okoliczności. Zgodnie z art. 5055 § 1 K.p.c. (postępowanie uproszczone) okoliczności faktyczne, zarzuty i wnioski dowodowe niezgłoszone w pozwie mogą być rozpoznawane tylko wtedy, gdy strona wykaże, że nie mogła ich powołać wcześniej lub gdy potrzeba ich powołania wynikła później. W postępowaniu gospodarczym zgodnie z art. 47912 § 1 w pozwie powód jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, że ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. Oznacza to, iż najbezpieczniej jest przedstawić wszystkie okoliczności jak i wnioski dowodowe w pozwie (od razu wskazać, iż wnosimy o przesłuchanie danego świadka na takie i takie okoliczności, o dopuszczenie dowodu z opinii rzeczoznawcy, o przesłuchanie stron). Stosowanie tych przepisów przez sądy wygląda różnie – podejście może być mniej lub bardziej rygorystyczne, niemniej zawsze trzeba brać pod uwagę najgorszą ewentualność. Wielu przedsiębiorców przegrywa sprawy, które bez trudu można wygrać, właśnie przez to, iż z niedbalstwa lub braku wiedzy zapominają o zgłoszeniu wszystkich wniosków dowodowych.
Co zrobi sąd w przypadku złożenia pozwu?
Co do zasady przy dochodzeniu należności z faktur lub rachunku, jeśli roszczenie jest uzasadnione, sąd wydaje nakaz zapłaty. Może go wydać albo w postępowaniu upominawczym albo nakazowym. Ta druga ewentualność jest znacznie korzystniejsza dla wierzyciela – gdyż taki nakaz stanowi tytuł zabezpieczenia (art. 492 § 1 K.p.c.) bez nadawania mu klauzuli wykonalności. Od razu zatem komornik może ściągnąć od dłużnika i złożyć do depozytu sądowego kwotę zasądzoną nakazem lub mniejszą wraz z odsetkami. Po zakończeniu postępowania kwota z depozytu zostanie wypłacona wierzycielowi, chyba że okaże się, iż bezpodstawnie żądał pieniędzy i przegrał.
Zabezpieczenie może obejmować także inne składniki majątku dłużnika. Zatem uzyskanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym znacznie ułatwia windykację wierzytelności.
Zaskarżenie przez dłużnika nakazu
Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym zaskarża się wnosząc sprzeciw, natomiast w postępowaniu nakazowym – zarzuty, w terminie 14 dni od doręczenia nakazu. Jeśli sprzeciw (zarzuty) zostaną wniesione skutecznie, to wówczas wyznaczana jest rozprawa i toczy się zwykłe postępowanie w tym samym sądzie, który wydał nakaz (wyjątkiem jest jednak postępowanie elektroniczne, o czym już wspomniałem) – a więc w sądzie właściwym dla Pani siedziby (jeśli oczywiście składając pozew prawidłowo Pani uzasadniła właściwość sądu).
Kiedy można uzyskać nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym i zabezpieczyć windykowaną wierzytelność?
Zgodnie z art. 485 § 1 K.p.c. sąd wydaje nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego albo świadczenia innych rzeczy zamiennych, a okoliczności uzasadniające dochodzone żądanie są udowodnione dołączonym do pozwu zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem – dokument taki stanowi również faktura VAT. Nie ma wątpliwości, jeśli jest przez dłużnika podpisana. Natomiast jeśli jest niepodpisana, będzie to stanowić podstawę do wydania nakazu w postępowaniu nakazowym, jeśli wcześniej dłużnik upoważnił wierzyciela do wystawiania faktur bez podpisu. Stanowisko takie wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 23.02.2006 r. II CSK 131/05.
Ponadto ważny jest także art. 485 § 2a: Sąd wydaje nakaz zapłaty na podstawie dołączonej do pozwu umowy, dowodu spełnienia wzajemnego świadczenia niepieniężnego oraz dowodu doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, jeżeli powód dochodzi należności zapłaty świadczenia pieniężnego lub odsetek w transakcjach handlowych określonych w ustawie z 12 czerwca 2003 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 139, poz. 1323). Transakcją handlową jest umowa, której przedmiotem jest odpłatne dostarczanie towaru lub odpłatne świadczenie usług, jeżeli strony tej umowy zawierają ją w związku z wykonywaną przez siebie działalnością gospodarczą lub zawodową. Jeśli więc powód dostarczył np. towar i dochodzi zapłaty za niego, to może – jeśli chce skorzystać z możliwości wymienionej w § 2a – dostarczyć umowę o dostawę towaru, dowód dostarczenia oraz dowód doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku (w tym wypadku nie musi być ona podpisana przez dłużnika!).
Czy trzeba załączać faktury lub inne dokumenty w oryginałach?
Co do zasady wymienione dokumenty muszą być załączone do pozwu w oryginale. Jednakże wyjątkowo możliwe jest dołączenie ich odpisów (kopii), jeśli ich zgodność z oryginałem jest poświadczona przez notariusza albo występujących w tej sprawie adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub radcę Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (art. 485 § 4 K.p.c.). Jeśli nie zostaną załączone oryginały, to sąd może nie wydać nakazu zapłaty w ogóle, albo wydać go w postępowaniu upominawczym (taki nakaz nie będzie stanowił tytułu zabezpieczenia).
Jeśli wyrok lub nakaz jest prawomocny, a oporny dłużnik nadal nie płaci, to wówczas pozostaje Pani wystąpić o nadanie klauzuli wykonalności nakazowi lub wyrokowi. Wówczas taki nakaz (wyrok) z klauzulą stanowi tytuł wykonawczy, który należy złożyć do komornika wraz z wnioskiem o wszczęcie egzekucji z majątku dłużnika, wskazując sposób egzekucji (np. z rachunku bankowego, z nieruchomości, wynagrodzenia za pracę) oraz składniki majątku, z którego należy je przeprowadzić. Wszelkie koszty egzekucyjne obciążają dłużnika.
Informuję także, że nasz serwis świadczy usługi w zakresie profesjonalnej windykacji wierzytelności i jeśli jest Pani zainteresowana współpracą, zapraszam do skorzystania z naszych usług.
Prawo do powtórnej nagrody jubileuszowej dla pracownika wojskowa Czy mogę żądać odszkodowania i przeniesienia linii energetycznej z dala od domu? Konsekwencje włączenia darowizny do wspólnego majątku małżonków Prawo do zachowku po wydziedziczonym spadkobiercy? Rozwiązanie umowy z powodu mobbingu Zmiana etatu na działalność przez emeryta Egzekucja zaległych podatków Jak odkupić udziały w spółce z o.o.? Pomówienia pod adresem przełożonego i koleżanek z pracy