Source: https://czasopismo.legeartis.org/2019/08/prawa-konsumentow-przedsiebiorcy.html
Timestamp: 2019-08-21 03:34:18
Legal References Found: art. 385

art. 385
 art. 385
 art. 556
 art. 567
 art. 556
 art. 576
 art. 567
 art. 385
 art. 556
 art. 576
 art. 567

Document Content:
Prawa konsumentów dla przedsiębiorcy: klazule abuzywne, rękojmia wady
Prawa konsumentów (niektóre) też dla jednoosobowego przedsiębiorcy
by Olgierd Rudak • 8 sierpnia 2019 • 18 komentarzy
Krótko i na temat: w Dzienniku Ustaw opublikowano dziś kolejną ustawę o socjotechnicznym tytule (ustawa z dnia 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych, Dz.U. z 2019 r. poz. 1495) — tę, która w facie projektu tak bardzo poruszyła P.T. Czytelników ze względu na nadanie jednoosobowym przedsiębiorcom częściowego statusu konsumentów.
Przepisy przyznające prawa konsumentów przedsiębiorcy będą miały zastosowanie na przykład do prawników, którzy zechcą kupić sobie piękne pióro do podpisywania ważnych dokumentów (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)
To ponoć kontrowersyjne rozwiązanie takie znajduje się w finalnym produkcie — z tym, że zamiast dość nieprecyzyjnego nakazu stosowania przepisów o ochronie konsumentów do czynności niezwiązanych z charakterem zawodowym prowadzonej działalności gospodarczej mamy cztery dość konkretne normy:
o tym, że przepisy o klauzulach abuzywnych (art. 385(1)-385(3) kc) będą dotyczyły także umów bezpośrednio związanych z działalnością gospodarczą przedsiębiorcy, ale której treść wskazuje, iż nie ma ona charakteru zawodowego (dodany art. 385(5) kc);
art. 385(5) kc
Przepisy dotyczące konsumenta, zawarte w art. 385(1)-385(3), stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla niej charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.
że do zakupów bezpośrednio związanych z działalnością gospodarczą (oczywiście pod warunkiem braku charakteru zawodowego dla jednoosobowego przedsiębiorcy) stosować będzie się konsumenckie przepisy o rękojmi za wady, z tą różnicą, że umowa zawarta z takim przedsiębiorcą-konsumentem będzie mogła swobodnie ograniczyć lub wyłączyć ową odpowiedzialność (dodany art. 556(4) kc);
brak sprawdzenia i niezwłocznego powiadomienia sprzedającego o wadzie rzeczy kupionej na fakturę (cały czas pod warunkiem braku „dla tej osoby charakteru zawodowego”) nie będzie skutkował utratą uprawnień z tytułu rękojmi (wyłączone będzie także stosowanie art. 567 par. 2 kc — dodany art. 556(5) kc);
że przepisy dotyczące konsumenta zawarte w dziale zatytułowanym „Roszczenie sprzedawcy w związku z wadliwością rzeczy sprzedanej” będą miały zastosowanie także do jednoosobowego przedsiębiorcy, o ile oczywiście umowa ma bezpośredni związek z prowadzoną działalnością gospodarczą, ale nie ma charakteru zawodowego (dodany art. 576(5) kc) — tu się ustawodawca chyba nieco zagalopował, bo przecież nie dość, że dział ten odnosi się do roszczeń sprzedawcy wewnątrz łańcucha dystrybucji (producent-importer-hurtownik-sprzedawca), to w dodatku żadna z norm zawartych w art. 567(1)-567(4) kc nie jest adresowana do konsumentów.
Cała ustawa ma bardzo rozbudowany kalendarz vacatio legis, jednak opisane powyżej przepisy wchodzą w życie 1 czerwca 2020 r.
Zamiast komentarza: zasadniczo zmiany oceniam jako pozytywne, nie ma bowiem podstaw, by traktować jednoosobowego przedsiębiorcę jako profesjonalistę w każdym aspekcie jego działalności — każdy zna się na tym, na czym się zna, a na reszcie się nie zna i znać się nie musi.
Nowelizacja pociąga za sobą oczywiście pewne niedogodności (nazwijmy je logistycznymi): skoro przepisy o klauzulach niedozwolonych będą odnosiły się także do relacji B2B (art. 385(5) kc), to oznacza, że wszelkie regulaminy i OWU dla biznesu będą musiały być przejrzane pod kątem takich postanowień — więc po uszy roboty będą miały działy prawne firm telekomunikacyjnych, ubezpieczycieli, banków, etc. (chyba że będą stosowane takie same wzorce dokumentów).
Tags: 556(4) kc art. 385(3) kc art. 556(5) kc art. 576(5) kc działalność gospodarcza klauzule niedozwolone konsument przedsiębiorca rękojmia wady rzeczy
← Czy niedoubezpieczenie mienia może być powodem pomniejszenia wysokości odszkodowania?
Administracyjne zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości nie wymaga uprzedniego prawomocnego orzeczenia w postępowaniu wykroczeniowym (I OPS 3/18) →
Warto też dodać, że nowe przepisy będą miały zastosowanie wyłącznie do umów zawartych po 1 czerwca 2020 r. (art. 70 ust. 1 ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych)
Co to znaczy „zakup na cele DG, ale bez charakteru zawodowego”? Myślę, że to może być dobry pomysł, zwłaszcza, że po miesiącu oczekiwania na naprawę usłyszałem, że termin naprawy jest określony dla konsumenta, a dla przedsiębiorcy musi być bez znacznej zwłoki, czyli 3 miesiące bez sprzętu też jest ok.
W skrócie: dla prawnika charakteru zawodowego nie ma kupowanie komputerów lub usług IT, zaś dla informatyka korzystanie z usług prawnika. Ale informatyk kupujący sprzęt informatyczny (na fakturę) ma się na tym znać — nie skorzysta z tych zmian.
Podpowiem sprawdzony sposób zakupu przez informatyka prowadzącego DG sprzętu „na odległość” z możliwością odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni (teoretycznie niedostępna):
– kupujemy jako konsument
– testujemy do 14 dni
– zwracamy „odstępując od umowy” proponując jednocześnie zakup danego sprzętu na DG
W dużych sieciach bez wahania wystawiają po prostu fakturę (za zwrotem paragonu).
Owszem, niektórzy tak testują towar, z tym, że w kwestii rękojmi za wady nic to nie da (ten drugi nie będzie podlegał regułom konsumenckim).
Nb. teraz już jest trudniej z tymi paragonami (trzeba podać NIP już w momencie zakupu).
Hmm, i nie będzie bałaganu? Czy informatyk kupując część do samochodu musi się na tym znać, bo wykorzystuje ten samochód w pracy czy już jednak nie musi? A telefon dla niego, za pomocą którego ma dostęp do swojego komputera? Gdzie się kończy „zawodowość” prawnika – czy na skoroszytach, czy piórze do podpisywania, czy komputerze, do sprawdzania aktów prawnych?
Na pewno powinno dać do myślenia przy wymyślaniu listy kodów PKD w CEIDG — skoro przedmiot działalności ma być oceniany na podstawie wpisu w ewidencji, to pewnie będzie lepiej jeśli prawnik nie będzie tam miał usług informatycznych ;-)
hmm, jak zakładałem DG pani mówiła, żeby wpisać wszystko co tylko przyjdzie do głowy, bo każda poprawka jest płatna. Teraz będziemy sobie pluć w brodę :(
Od ładnych paru lat jakakolwiek zmiana w CEIDG jest za darmo.
Ja mam wątpliwości. W uzasadnieniu do projektu ustawy jest napisane tak: Przedsiębiorca byłby traktowany w określonych sytuacjach jak konsument jedynie przy zawieraniu umów nieposiadających dla niego charakteru zawodowego, których nie zawiera w ramach dokonywanych codziennie czynności wynikających z przedmiotu działalności gospodarczej, który wskazał w CEIDG„. Przy dosłownym rozumieniu tego przepisu to jak detalista kupuje coś od hurtownika, co potem sprzedaje (zgodnie z PKD), to jest przedsiębiorcą. Jednak, jak księgowa kupuje program do księgowości, to z jej PKD nie wynika, że zajmuje się sprzedażą oprogramowania do księgowości, ale świadczeniem usług księgowych. Tak samo jak malarz zajmuje się malowaniem, a nie sprzedażą… Czytaj więcej »
Raz, że uzasadnienie odnosi się do całkowicie innej treści przepisu, niż finalny (chyba że w tzw. międzyczasie było dodatkowe uzasadnienie do jakiejś autopoprawki). Dwa, że kwestia owego łańcucha sprzedaży jest o tyle bezprzedmiotowa, że w takim przypadku mamy właśnie ten art. 567(1) kc — sprzedawca już dziś ma roszczenia wobec swojego hurtownika, jeśli mu konsument przedstawił roszczenia z tytułu rękojmi za wady. Więc taki detalista ma „swoje” roszczenia, ale nie oparte na przepisach o rękojmi (bo nie jest kupującym, więc nie „konsumuje” tego produktu) — natomiast jego relacje biznesowe z hurtownikiem oczywiście są związane z jego PKD, więc nie może szukać w… Czytaj więcej »
Nie wydaje mi się. Raczej chodzi tu o zawodowego kupca komputerów – sklep, hurtownika. I tu znowu pojawią się cyrki.
A czy opisywany wcześniej na blogu dopisek do art 22(1) k.c. w końcu się w tej ustawie znalazł czy nie?
Czyli czym się będzie różniła umowa kredytu na zakup komputera używanego przez prawnika do celów działalności teraz od tej po wejściu w życie przepisów?
Czym się będzie różniła, tego nie wiem.
Natomiast dziś jej treść nie podlega badaniu na okoliczność klauzul niedozwolonych — po 1 czerwca 2020 r. bank musi zadbać o to, by umowa zawierana z przedsiębiorcą była wolna od abuzywy.
A czy w związku z tą ustawą będzie to już kredyt konsumencki czy nadal gospodarczy tyle że bez klauzul?
Myślę, że to zależy od banku, niemniej ze względu na jego charakter i cel nadal powinien być kredytem dla przedsiębiorcy.