Source: https://www.ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/stanowisko-instytutu-na-rzecz-kultury-prawnej-ordo-iuris-w-sprawie-listu-do
Timestamp: 2020-08-13 06:17:34
Legal References Found: art. 54
 art. 32
 art. 6
 Art. 7
 art. 2
 art. 32

Document Content:
Stanowisko Instytutu na rzecz kultury prawnej Ordo Iuris w sprawie listu do marszałków województw | Ordo Iuris
27 maja 2020 r. dwaj przedstawiciele Komisji Europejskiej – Pan Joost Korte, Dyrektor Generalny dyrekcji ds. zatrudnienia, spraw społecznych i włączenia społecznego oraz Pan Marc Lemaître, Dyrektor Generalny dyrekcji ds. polityki regionalnej i miejskiej Komisji Europejskiej – skierowali do Marszałków województw Lubelskiego, Łódzkiego, Małopolskiego, Podkarpackiego oraz Świętokrzyskiego list który przez niektórych komentatorów życia publicznego odczytany został jako sugerujący (bezpodstawnie), możliwość odebrania funduszy europejskich wspomnianym województwom. Podobną interpretację przedstawił także Rzecznik Praw Obywatelskich.
W liście utrzymuje się, jakoby Sejmiki tych województw przyjęły „dyskryminacyjne deklaracje, stanowiska lub uchwały skierowane przeciwko osobom LGBT”. Miały one rzekomo „skutkować obawą obywateli o dyskryminację ze strony instytucji, pobicie przez innych obywateli lub utratę pracy”. Autorzy suponują nawet, iż działania te „uznawały obecność osób LGBTI za niepożądaną na zarządzanych przez siebie obszarach”. Budzi zażenowanie łatwo dostrzegalny fakt oparcia listu na przekłamaniach, przypuszczeniach oraz fałszywych oskarżeniach.
W pierwszej kolejności dziwi, iż wśród adresatów listu znalazł się Marszałek Województwa Łódzkiego. Tamtejszy Sejmik nie przyjął bowiem żadnego stanowiska, deklaracji czy rezolucji do której zdaje się odnosić tekst listu. Być może jego Autorom chodziło o współtworzoną przez Instytut Ordo Iuris Samorządową Kartę Praw Rodzin (SKPR), którą Sejmik Województwa Łódzkiego przyjął (dokonując w niej istotnych zmian) 28 stycznia 2020 r. Dokument ten w całości opiera się na aksjologii przyjętej w polskiej Konstytucji i afirmuje wyrażone w niej zasady. Ani razu nie pojawia się w nim akronim „LGBT” ani jakiekolwiek odniesienie do skłonności czy preferencji seksualnych. Stanowisko, przywoławszy szereg przepisów ustawy zasadniczej, wymienia trzynaście postulatów, spośród których – by ukazać ich charakter – wymieńmy pierwsze trzy: „podkreślanie roli rodziny przy tworzeniu programów współpracy z organizacjami społecznymi”, „uwzględnianie zasad poszanowania i integralności rodziny poprzez tworzenie wojewódzkich programów profilaktycznych mających na celu przeciwdziałanie przemocy, alkoholizmowi, narkomanii oraz nakierowanych na pomoc ich ofiarom i realizację polityki zdrowotnej” oraz „wspieranie rodzin wychowujących dzieci, w tym wielodzietnych, oraz promocję rozwiązań ułatwiających rodzicom opiekę nad dziećmi”.
Ochrona i opieka nad małżeństwem jako związkiem kobiety i mężczyzny, rodziną, macierzyństwem i rodzicielstwem, a także uwzględnianie dobra rodziny w polityce społecznej i gospodarczej stanowią realizację przepisów Konstytucji RP. Normy te otaczają wsparciem podstawową komórkę społeczną i jako takie są korzystne dla całego społeczeństwa niezależnie od indywidualnych preferencji seksualnych niektórych obywateli. Żaden postulat SKPR nie zmienia prawnej sytuacji osób pozostających we wspólnym pożyciu w ramach związków innych niż małżeńskie.
Jeśli zatem faktycznie Panowie Dyrektorzy kierują swoje zastrzeżenia pod adresem Samorządowej Karty Praw Rodzin, to albo mamy do czynienia z poważną pomyłką albo Autorzy listu nie czytali dokumentu, który krytykują. Nie pozostaje nam zatem nic innego jak polecić Panom Dyrektorom jego lekturę, wskazując, że tekst stanowiska Sejmiku Województwa Łódzkiego widnieje na stronie Biuletyny Informacji Publicznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego[1].
Na wypadek jednak gdyby sformułowanie zawartych w liście zarzutów poprzedziło zapoznanie się z tekstem stanowiska, zasadnymi stają się pytania o to, które spośród postanowień Samorządowej Karty Praw Rodzin są zdaniem Autorów sprzeczne z polskim lub europejskim prawem? W jaki sposób dyskryminujące miałoby być powtórzenie praw gwarantowanych przez Konstytucję RP i w jaki rozsądny sposób miałoby to wpływać na „obawy o pobicie przez innych obywateli lub utratę pracy”? Wreszcie, czy zaprezentowane w liście stanowisko, jest oficjalnym stanowiskiem Komisji Europejskiej czy tylko podpisanych pod nim osób? O odpowiedź na powyższe pytania Instytut Ordo Iuris zwróci się do Komisji Europejskiej.
Uchwały dotyczące sprzeciwu wobec ideologii LGBT
Pozostałe z wymienionych Sejmików województw podjęły stanowiska w których sprzeciwiają się „działaniom zorientowanym na promowanie ideologii ruchów LGBT”, której cele „naruszają podstawowe prawa i wolności, gwarantowane w aktach prawa międzynarodowego, kwestionują wartości chronione w polskiej Konstytucji, a także ingerują w autonomię wspólnot religijnych”. Wbrew temu, co twierdzą Autorzy listu, nie jest prawdą jakoby uchwały te ustanawiały „strefy wolne od LGBT”. Określenie to nie pojawia się w żadnej z przyjętych uchwał. Wypada ponadto podkreślić, iż:
Stawiane w liście zarzuty opierają się na przypisaniu wymienionym Sejmikom zakładanych przez Autorów listu intencji, na spekulacjach, przypuszczeniach oraz subiektywnych odczuciach. Taki bowiem charakter mają stwierdzenia o rzekomym „strachu przed dyskryminacją, pobiciem lub utratą pracy” czy o „ryzyku dyskryminacji przez beneficjentów funduszy europejskich”. Takiej interpretacji stanowisk Sejmików przeczy zarówno ich językowa analiza jak również istnienie zestawu poglądów i postulatów, których regionalna społeczność może zasadnie nie podzielać.
Kwestionowane stanowiska są uprawnionym głosem w debacie publicznej dot. postulatów organizacji LGBT, które w sposób otwarty i jawny zmierzają w kierunku upowszechnienia określonego zespołu poglądów, idei oraz postaw społecznych i politycznych. Zmiana definicji małżeństwa, podważanie pojęcia rodziny, zanegowanie obiektywnego charakteru płci, ujmowania całego porządku życia rodzinnego oraz fenomenów męskości i kobiecości w kategoriach stereotypów czy wreszcie otwarcie deklarowany cel „dekonstrukcja i destabilizacja kategorii płci i seksualności, a co za tym idzie, destrukcja opartego na tych kategoriach systemu stratyfikacji społecznej”[2] mogą budzić i budzą uzasadniony sprzeciw większości społeczeństwa. „Skoro – jak podkreślił Naczelny Sąd administracyjny – w świetle art. 54 ust. 1 Konstytucji mowa o wolności każdego człowieka, a więc także członka wspólnoty samorządowej, do wyrażania swoich poglądów, to niepodobna odmawiać lub ograniczać tej wolności organom wspólnoty. (…) Odebranie tym organom głosu w dyskursie publicznym (…) stanowi zatem również naruszenie przysługującej każdemu z mieszkańców wolności wypowiedzi”[3].
Kwestionowane stanowiska pozostają w zgodzie z zasadą równego traktowania. Uchwały mają charakter ogólnej deklaracji ideowej, nie będącej podstawą nałożenia jakichkolwiek obowiązków czy przyznania bądź odebrania uprawnień. Nie tworzą nowych i nie znoszą istniejących stosunków prawnych.
Jak wyjaśnił Trybunał Konstytucyjny, dyskryminacja „oznacza nienadające się do zaakceptowania tworzenie różnych norm prawnych dla podmiotów prawa, które powinny być zaliczone do tej samej klasy (kategorii), albo nierówne traktowanie podobnych podmiotów prawa w indywidualnych przypadkach, gdy zróżnicowanie nie znajduje podstaw w normach prawnych”[4]. W gwarantowanej w art. 32 Konstytucji zasadzie równości wobec prawa Trybunał Konstytucyjny wyróżnił dwa elementy[5]:
2) równość w prawie oznaczającą nakaz kształtowania treści (stanowienia) prawa z uwzględnieniem zasady równości.
Tymczasem w kwestionowanych stanowiskach nie mamy do czynienia ani ze stosowaniem prawa wobec podmiotów będących adresatami norm prawnych, ani ze stanowieniem prawa. Już samo to czyni zarzut dyskryminacji całkowicie chybionym.
Wyrażanym wątpliwościom co do dyskryminacyjnego charakteru stanowisk nie towarzyszy wskazanie, w jaki konkretny sposób którykolwiek z polskich lub europejskich przepisów miałby zostać naruszony i w jaki konkretny sposób prawa, wolności lub obowiązki jednostek (ich sytuacja prawna) miałaby ulec zmianie. Samo istnienie norm prawnych zakazujących dyskryminacji nie dowodzi ich naruszenia.
Warto odnotować, iż stanowiska jednostek samorządu terytorialnego „przeciwko ideologii LGBT” w ogóle nie stanowią aktu podjętego w sprawach z zakresu administracji publicznej i tym samym nie podlega kognicji sądów administracyjnych, co potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach postanowieniem z dnia 30 września 2019 r. dotyczącym stanowiska przyjętego przez Sejmik Województwa Świętokrzyskiego i odrzucającym skargę skierowaną przeciwko temu stanowisku.
Na marginesie wypada zauważyć, iż, niestety, podobne stanowisko, oparte na gołosłownych oskarżeniach (w tym o „odmienne traktowanie”) zaprezentował Rzecznik Praw Obywatelskich w liście do Pani Minister ds. Funduszy i Polityki Regionalnej. Na zarzuty Rzecznika dot. rzekomo dyskryminacyjnego charakteru rzeczonych stanowisk Instytut Ordo Iuris obszernie odpowiedział w pismach[6] przekazanych do sądów administracyjnych do których RPO zaskarżył wybrane uchwały o „sprzeciwie wobec ideologii LGBT”.
Za co najmniej bezpodstawne należy uznać stawianie przez Autorów listu pod znakiem zapytania „zdolności regionalnych instytucji zarządzających do zapewnienia zgodności z horyzontalną zasadą niedyskryminacji przy wdrażaniu programów europejskich funduszy strukturalnych i inwestycyjnych”.
Zgodnie z art. 6 przywołanego w liście rozporządzenia PE i Rady (UE) nr 1303/2013 z dnia 17 grudnia 2013 operacje wspierane z Europejskich Funduszy Strukturalnych i Inwestycyjnych (EFSI) są zgodne z obowiązującymi przepisami prawa unijnego i krajowego odnoszącymi się do jego stosowania. Art. 7 tegoż rozporządzenia przewiduje zapobieganie wszelkim formom dyskryminacji na etapie przygotowywania i wdrażania konkretnych programów. Tymczasem stanowiska wymienionych Sejmików, jak wskazano, za swój przedmiot nie mają funduszy i programów europejskich, a budzące szerokie kontrowersje polityczne postulaty organizacji LGBT. Stanowiska te nie naruszają żadnego z polskich i unijnych przepisów i pozostają w zgodzie z zasadami fundamentalnymi wymienionymi w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej. Z kolei wspominany przez Autorów dyrektywa 2000/78/WE została w Polsce implementowana ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania.
Postulaty organizacji LGBT dotyczące małżeństwa, rodziny, płciowości, seksualności i wychowania są bezsprzecznie jednymi z najbardziej kontrowersyjnych w polskiej (i nie tylko) debacie publicznej. Odmawianie de facto Sejmikom Wojewódzkim prawa wyrażenia swojego zapatrywania na te zagadnienia byłoby – co podkreślono powyżej – jej bezpodstawnym ograniczeniem. Jak wskazuje się w orzecznictwie, wszechstronna debata publiczna, dotycząca zagadnień istotnych dla społeczeństwa i państwa, należy do interesu publicznego[7]. Ponadto, jak zaznacza Sąd Najwyższy, warunkiem debaty publicznej jest „udział w niej wszystkich zainteresowanych na takich samych prawach z zachowaniem wolności wypowiedzi”[8]. List sygnowany przez Panów Dyrektorów M. Lemaitre’a i J. Korte’a należy ocenić jako oparty na chybionych zarzutach i zmierzający do ocenzurowania debaty publicznej w regionalnych wspólnotach samorządowych.
[1] https://bip.lodzkie.pl/files/Uchwała_260.pdf
[2] J. Kochanowski, M. Abramowicz, R. Biedroń, Queer studies. Podręcznik kursu, 2010.
[3] Wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt I OSK 552/18.
[4] Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 lipca 2010 r., sygn. akt K 3/07.
[5] Por. B. Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, 2012, komentarz do art. 32.
[6] https://ordoiuris.pl/sites/default/files/inline-files/Stanowisko_Ordo_Iuris_ws_gminy_Klwow_2.pdf
[7] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 marca 2017 r., sygn. akt I ACa 138/16. Zob. także: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15 stycznia 2016 r., sygn. akt I ACa 801/15.
[8] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2004 r., sygn. akt III CSK 123/13. Zob. także: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06.