Source: https://forumprawne.org/prawo-pracy/110963-obnizenie-wyplaty-zasilku-macierzynskiego-wypowiedzenie-po-macierzynskim.html
Timestamp: 2019-09-24 09:04:20
Legal References Found: art. 163
 art. 152
 art. 45
 art. 45
 art. 45
 Art. 186

Document Content:
§ Obniżenie wypłaty zasiłku macierzyńskiego i wypowiedzenie po macierzyńskim – Forum Prawne
Obniżenie wypłaty zasiłku macierzyńskiego i wypowiedzenie po macierzyńskim - Forum Prawne
Obniżenie wypłaty zasiłku macierzyńskiego i wypowiedzenie po macierzyńskim
Witam! Mam kilka pytań związanych z prawem pracy i moją sytuacją. Pyt. 1. Jestem na urlopie macierzyńskim od listopada 2009. W czasie mojego urlopu zmieniło się kierownictwo firmy i pozbywa się ludzi poprzedniej szefowej, do ...
05-03-2010, 18:17
Mam kilka pytań związanych z prawem pracy i moją sytuacją.
Jestem na urlopie macierzyńskim od listopada 2009. W czasie mojego urlopu zmieniło się kierownictwo firmy i pozbywa się ludzi poprzedniej szefowej, do których i ja należę (byłam Jej "prawą ręką"). Nowa szefowa obcięła z ostatniej wypłaty mojego zasiłku macierzyńskiego 700 zł (!), twierdząc, że według niej nie należała mi się jakaś tam premia. O ile wiem, to zasiłek macierzyński jest wyliczany jak chorobowe, ale płatny 100%, wlicza się do niego wszystkie składniki wypłaty (w tym wszelkie dodatki, premie i nagrody) z 12 m-cy przed porodem, wylicza średnią dniówkę i mnoży razy ilość dni w danym miesiącu. Czy szefowa miała prawo obcinać mi zasiłek? Czy w ogóle można zabierać pracownikowi część wypłaty z następnej wypłaty bez porozumienia z nim?
Wiem, że gdy wrócę z urlopu macierzyńskiego i wypoczynkowego (mam zaległy z ubiegłego roku), chcą mnie zwolnić. Ja już też nie chcę tam pracować i nie będę składać żadnych wniosków o zmniejszenie wymiaru czasu pracy, (chociaż wiem, że tak mogłabym przeciągnąć sprawę i być pod ochroną przed zwolnieniem), ale poczekam na wypowiedzenie. Najprawdopodobniej powodem wypowiedzenia będzie likwidacja stanowiska lub reorganizacja firmy. Pracuję u nich ponad 3 lata, mam zatem trzymiesięczny okres wypowiedzenia, ale czy należy mi się jakieś odszkodowanie, odprawa, a jeżeli tak to w jakiej wysokości (ilokrotność pensji)?
Wiem, że po macierzyńskim mogę wziąć z góry cały należny mi za rok 2010 urlop wypoczynkowy i pracodawca musi mi go udzielić. A czy mogę wziąć tylko połowę tego urlopu lub tyle, ile należałoby mi się po przepracowaniu 5 miesięcy?
Będę wdzięczna za odpowiedzi i pomoc.
05-03-2010, 20:09
RE: Obniżenie wypłaty zasiłku macierzyńskiego i wypowiedzenie po macierzyńskim
1) Zasiłek macierzyński jest finansowany przez zus, więc jeśli poprzednia szefowa wypłacała za dużo, to by oznaczało,że "oszukiwała" zus i powinnaś mieć obcięte także pobrane już wcześniej zasiłki. Jeśli jesteś pewna,że historia opowiedziana przez nową szefową to zwykła ściema, to możesz opisać sprawę i wystąpić do zus o kontrolę poprawności wyliczenia świadczenia.
2) Z całości postu sądzę,że pracodawca zatrudnia ponad 20 osób - wtedy w przypadku wypowiedzenia umowy z przyczyny nieleżącej po stronie pracownika należy się odprawa z ustawy o zwolnieniach "grupowych" - przy stażu od 2 do 8 lat jest to dwukrotność pensji.
3) możesz (rozumiem że chcesz tyle ile należy się proporcjonalnie do przepracowanej części roku)
Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Pomogły.
29-04-2010, 08:15
Mam prośbę o pomoc w sprawie urlopu wypoczynkowego po macierzyńskim. Już kiedyś zadawałam pytanie na ten temat, a teraz mam pytanie uzupełniające.
Złożyłam podanie o urlop wypoczynkowy po macierzyńskim za cały rok 2010 z góry. Kodeks pracy w art. 163. § 3 daje taką możliwość. Pracodawca nie zgodził się jednak na cały urlop, a jedynie na połowę (13 dni), nie uzasadniając w żaden sposób tej decyzji. Czy ma prawo mi odmówić całości urlopu?
01-05-2010, 08:54
Rozumiem,że wypowiedzenia na razie nie dostalaś?
W takim razie nie ma prawa - zgodnie z art. 152 każdemu pracownikowi przysługuje prawo do nieprzerwanego urlopu
a kobiecie po macierzyńskim dodatkowo przysługuje on bezpośrednio po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego
tak więc Tobie pracodawca nie może odmówić ani terminu ani ciągłości urlopu
Jak Twoje słowa go nie przekonują, to trzeba będzie poprosić PIP o pomoc w "rozmowie" z pracodawcą.
01-05-2010, 09:16
ja bym jeszcze chciał wrócić do tej kwestii związanej z wypowiedzeniem;
gdyby pracodawca napisał nierzeczywistą podstawę wypowiedzenia, czyli na przykład likwidacja stanowiska, a w rzeczywistości takiej likwidacji nie będzie, to przysługuje Ci w tej sytuacji roszczenie o odszkodowanie za rozwiazanie stos. pracy z naruszeniem. art. 45 kp - przyczyna była nierzeczywista; wówczas nie masz prawa do odprawy;
dlatego skalkuluj, co Ci się bardziej opłaca;
01-05-2010, 09:25
to przysługuje Ci w tej sytuacji roszczenie o odszkodowanie za rozwiazanie stos. pracy z naruszeniem. art. 45 kp - przyczyna była nierzeczywista; wówczas nie masz prawa do odprawy;
odprawę "grupową" masz na myśli ?
czemu odszkodowanie z art. 45 kp miałoby wyłączać prawo do tej odprawy wynikającej z zupełnie innej ustawy?
dla mnie te przepisy ze sobą nie kolidują, a przyczyna dokonanego przez pracodawcę wypowiedzenia (po uznaniu tej podanej za nierzeczywistą) nadal nie leży po stronie pracownika
ja bym pisała pozew o oba świadczenia - najwyżej sąd jednego nie przyzna, ale w samym pozwie nie ma sensu samemu się ograniczać w roszczeniach
01-05-2010, 09:49
nie chcę się wypowiadać autorytatywnie, bo nie znam orzecznictwa dokładnie - nie siedze w pracowniczym, ale na logikę:
1. ustalamy, że nie było rozwiązania z ustawy, to nie ma stosownej odprawy;
2. ustalamy, że jednak rozwiązanie było w związku z ustawą, to nie ma odszkodowania, ale tylko odprawa;
04-05-2010, 13:01
Dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi.
Pracodawca dał mi zgodę na 13 dni urlopu, a nie całe 26. Radziłam się w PIP'ie i prawdopodobnie popełniłam błąd, - przy wcześniejszej poradzie nie zwrócono mi na to uwagi - ponieważ najpierw, bezpośrednio po macierzyńskim, złożyłam wniosek o urlop za rok 2009 (czyli zaległy), a po nim dopiero za rok 2010 z góry, czyli nie występowałam o urlop 2010 po macierzyńskim, a będąc już na urlopie wypoczynkowym. No cóż - za niewiedzę też się płaci.
Doszłam do wniosku, że nie będę się wykłócać ani prosić się o urlop - wracam do pracy i czekam na wypowiedzenie, bo dostanę je na pewno. Dostanę to wypowiedzenie po prostu wcześniej niż zakładałam. Jestem ciekawa tylko, jaki podadzą powód. Może Państwa porady wtedy mi się przydadzą, a może poproszę o następne.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
24-05-2010, 12:22
A jednak przyszło mi ponownie prosić o radę. Wróciłam dziś do pracy po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego i urlopu wychowawczego i jak się spodziewałam, wręczono mi wypowiedzenie. Nie było to jednak zwykłe rozwiązanie umowy o pracę, a wypowiedzenie potocznie zwane dyscyplinarnym. Zarzucono mi ciężkie naruszenie obowiązków oraz utratę zaufania. Wywleczono, że w czasie zwolnienia chorobowego (przed urodzeniem dziecka) wykonywałam dobrowolnie polecenia wydawane przez poprzednią panią dyrektor, w tym między innymi tłumaczenie listu do jednego z szefów spółki w Niemczech, gdzie opisane są próby zastraszania właśnie byłej pani dyrektor przez obecną.
Owszem, pracowałam w czasie zwolnienia, chociaż wiem, że nie powinnam, ale taka była konieczność, firma mnie wtedy potrzebowała, a dziś zwalniająca mnie dyrektor o tym wiedziała i sama dawała mi robotę. Dzwoniła do mnie także w trakcie macierzyńskiego i prosiła o tłumaczenie. Fakt, przetłumaczyłam ten list, jako jeden z wielu, jakie w ciągu 2,5 roku pracy tłumaczyłam na zlecenie mojej szefowej. Moje pytanie dotyczy jedynie faktu, czy po 7 miesiącach od zaistnienia "wykroczenia" można mnie zwolnić dyscyplinarnie? Wiem, że obecna dyrektor wiedziała o tym liście najpóźniej 1. grudnia 2009 r., bo powołuje się na niego w korespondencji z byłą panią dyrektor. Czy sprawa się nie przedawniła i czy w razie odkrycia "ciężkiego naruszenia" nie powinni mnie zwolnić dyscyplinarnie natychmiast, nawet gdy byłam na macierzyńskim, a nie czekać 7 miesięcy?
24-05-2010, 14:09
1. termin to jedynie na marginesie;
2. sprzeczne ze społeczno gospodarczym przeznaczeniem prawa jest powoływanie się na okoliczność, z której pracodawca odniósł korzyści;D
Ty mu robisz dobrze, a mu źle;D
3. składaj odwołanie, opisz rzeczowo argumenty, pracodawca już jest w plecy;
jak chcesz pracować, to o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy;
ps. oczywiście wskazuj wszelkie okolicnzości: przekroczenie terminu - liczy się kiedy dowiedział się pracodawca lub osoba zarządzając, a nie żadna pani Zdzisia, oraz okoliczność, iż wyjątkowo na prośbę przełożonego wykonałaś jedno tłumaczenie z uwagi na dobrze rozumiane przez Ciebie potrzeby pracodawcy; i nie przedłużyło to w żaden sposób Twojego zwolnienia chorobowego, bo ono było w związku z zagrożeniem ciąży, a nie leczeniem kataru;
utrata zaufania, to nie podpada pod dyscyplinarkę;D
24-05-2010, 14:43
Prac, które wykonywałam, było sporo, bo też miałam sporo obowiązków i gdy lekarz dał mi zwolnienie, nikt nie był w stanie z dnia na dzień przejąć wszystkiego, więc ciągnęłam pracę dalej, jak widać na własną szkodę. Ale cóż - na wojnie w pierwszej kolejności giną żołnierze, a nie dowódcy, a ja jestem tylko takim żołnierzem na wojnie dwóch bab-szefowych. Oprócz mnie od listopada już 4 inne osoby wyleciały dyscyplinarnie, wszystkie się odwołały do sądu pracy, w trzech przypadkach doszło do ugody, jedna sprawa toczy się nadal. Ja też składam pozew.
24-05-2010, 14:53
Tu nie ma co zadowalać się tylko ugodą;
Tylko musisz się zastanowić, czy chcesz przywrócenia do pracy, czy samego odszkodowania;
24-05-2010, 15:06
Hmmm, właśnie muszę to przemyśleć, co mi się będzie bardziej opłacać. Po prostu. Na pewno nie pójdę na ugodę dla świętego spokoju, bo nieładnie się zachowali. Mało tego, po fakcie pani dyr. wyszła za mną z pokoju i zaproponowała porozumienie stron, aby "nie mieszać mi w papierach". Ciekawe! Zwalnia mnie za ciężkie naruszenie obowiązków, ale jednak zmienia zdanie (już bez świadków, bo wręczenie wypowiedzenia miało miejsce przy dwóch świadkach, pracownikach firmy). Powiedziałam, że muszę się zastanowić, ale mowy nie ma o porozumieniu stron.
24-05-2010, 15:12
Pamiętaj, iż możesz pracodawcy zrobić kolejny myk;
Zgodnie z orzecznictwem można tak zrobić:
- zacznij szukać innej pracy;
- masz wpisane w świadectwie pracy zwolneinei dyscyplinarne, więc gdy nie znajdziesz pracy, przysługuje Ci odszkodowanie za okres pozostawania bez pracy w wysokości do 6 tygodni;
- tylko musisz mieć jakieś dowody, że szukałaś pracy;
§ obniżenie czasu pracy po macierzyńskim (odpowiedzi: 3) Czy można skorzystać z obniżenia wymiary czasu po urlopie macierzyńskim jesli skorzystało się z urlopu macierzyńsiego w wymiarze 20+6 tygodni ? tzn...
§ obniżenie etatu po macierzyńskim a przeniesienie z zemsty (odpowiedzi: 1) Witam. Mam pytanie dotyczące mojej sytuacji w pracy. Wróciłem po roku wychowawczego na stanowisko, na którym pracowałem - pracuję jako magazynier....
§ powrót do pracy po macierzyńskim a obniżenie etatu (odpowiedzi: 3) Dzień dobry, proszę o poradę. W sierpniu br. wróciłam do pracy po urlopie macierzyńskim i zaległym wypoczynkowy na dotychczasowe stanowisko na pełnym...
§ wniosek o obniżenie etatu po macierzyńskim (odpowiedzi: 2) Witam mam pytanie czy okres chroniący przed zwolnieniem jest z dniem złożenia wniosku czy od dnia obniżenbia etatu? Chodzi o 186(8)par 1 Czy jak...
§ Art. 186-8, powrót z urlopu macierzyńskiego i obniżenie etatu (odpowiedzi: 5) Sytuacja wygląda następująco: pracownik na umowie o pracę na czas określony do końca roku (pełen etat) wraca z urlopu macierzyńskiego w tym miesiącu....