Source: https://www.spadek.info/testament_z_odciskiem_palca_potwierdzony_przez_sekretarza,674,p.html
Timestamp: 2019-11-14 19:17:10
Legal References Found: art. 172
 art. 7
 art. 7
 art. 951
 art. 951
 art. 952
 art. 951
 art. 952
 art. 688
 art. 618
 art. 618

Document Content:
Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 2015-12-13
Zgodnie z treścią art. 172 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.
Bardzo ważne z Pani punktu widzenia jest to, że przy ocenie dobrej wiary u posiadacza nieruchomości decyduje chwila objęcia jej w posiadanie. Późniejsza zmiana świadomości posiadacza nie ma już znaczenia i nie uzasadnia przedłużenia terminu zasiedzenia do lat 30 (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2003 r., sygn. akt III CZP 35/03, Prok. i Pr. 2004, nr 2, s. 32; postanowienie SN z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. akt I CSK 35/10, Lex nr 786550).
Istotne jest zatem to, czy mąż był w dobrej wierze w chwili objęcia nieruchomości w posiadanie, a nie to, co działo się później.
Wyjaśnię Pani przy tej okazji pojęcie dobrej wiary, otóż przyjmuje się, że dobra wiara oznacza błędne, ale w danych okolicznościach usprawiedliwione przekonanie, o istnieniu określonego prawa podmiotowego lub stosunku prawnego. W dobrej wierze jest więc ten, kto powołując się na przysługujące mu prawo błędnie przypuszcza, że prawo to mu przysługuje, jeśli tylko owo błędne przypuszczenie w danych okolicznościach sprawy uznać należy za usprawiedliwione. Z kolei w złej wierze jest ten, kto, powołując się na przysługujące mu prawo, wie, że prawo to mu nie przysługuje, albo też ten, kto wprawdzie nie ma świadomości co do nieprzysługiwania mu określonego prawa, jednakże jego niewiedza nie jest usprawiedliwiona w świetle okoliczności danej sprawy.
O dobrej lub złej wierze decydują konkretne okoliczności danej sprawy i w świetle tych okoliczności należy badać stan świadomości konkretnego posiadacza, a tym również wypełnienie obowiązku dołożenia należytej staranności. Jak wskazuje się w orzecznictwie, dobrą wiarę posiadacza wyłącza ujawnienie takich okoliczności, które u przeciętnego człowieka powinny wzbudzić poważne wątpliwości, że nie przysługuje mu prawo do korzystania z rzeczy w dotychczasowym zakresie. Zła wiara wiąże się bowiem z powzięciem przez posiadacza informacji, które – racjonalnie ocenione – powinny wzbudzić w nim uzasadnione podejrzenie, że nie przysługuje mu takie prawo do władania rzeczą, jakie faktycznie wykonuje (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 28 grudnia 1979 r., sygn. akt II CR 471/79).
Jednocześnie Kodeks cywilny w art. 7 ustanawia domniemanie dobrej wiary posiadacza, które „druga strona” musi obalić. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 1994 r., sygn. akt I CRN 44/94, „domniemanie przewidziane w art. 7 k.c. jest wiążące dla sądu orzekającego (art. 234 k.p.c.) aż do czasu, gdy strona związana ciężarem dowodu (art. 6 k.c.) udowodni złą wiarę, tak więc sąd rozpoznający sprawę założy niejako z góry dobrą wiarę”.
Generalnie przyjmuje się, że posiadanie na podstawie nieważnego testamentu jest posiadaniem w dobrej wierze.
Skoro zatem mąż wszedł w posiadanie nieruchomości na podstawie testamentu allograficznego, który był sporządzony w jednej z dozwolonych przez prawo form zgodnie z treścią art. 951 Kodeksu cywilnego, kwestię formy podpisu pominę, bo skoro brała przy tym udział osoba urzędowa, to można było ufać, że testament formalnie będzie prawidłowy. Orzecznictwo sądowe konsekwentnie przyjmuje „możliwość dokonania konwersji nieważnego testamentu allograficznego na ważny testament ustny. Przyjmuje się bowiem, iż nieważność testamentu z art. 951 spowodowana mylnym wyobrażeniem spadkodawcy, że oświadcza swoją wolę wobec osoby uprawnionej do przyjmowania takich oświadczeń, może być uznana, w konkretnej sprawie, za okoliczność szczególną w rozumieniu art. 952 § 1 k.c., wskutek której zachowanie zwykłej formy testamentu jest niemożliwe lub bardzo utrudnione” (post. SN z dnia 8 czerwca 2000 r., sygn.. akt V CKN 53/00, Lex nr 52453). Stąd też w razie niedochowania wymagań przewidzianych w art. 951 powodujących, że testament sporządzony w formie przewidzianej w tym przepisie jest nieważny, dopuszczalna jest tzw. konwersja testamentu allograficznego i uznanie go za ważny testament ustny, tj. testament przewidziany w art. 952 k.c. Wszakże możliwe to jest tylko wówczas, gdy spełnione są wszystkie przesłanki ważności testamentu ustnego (post. SN z dnia 12 stycznia 2007 r., sygn. akt IV CSK 257/06, Lex nr 277295).
Z treści Pani pytania nie wynika, czy były spełnione przesłanki do uznania tego testamentu za testament w obecności świadków (3 świadków + obawa rychłej śmierci), ale z tego, co Pani napisała, nie wynika też, że sąd uznał testament za nieważny. Wydaje mi się, że sprawa została umorzona z powodu niewykonania zobowiązania sądu do przedłożenia dokumentów, a to by oznaczało, że nadal testament funkcjonuje w obiegu. Musi Pani ustalić dokładnie los tamtej sprawy, jest to możliwe poprzez np. wgląd do akt sądowych, bo jeśli testament jest nadal uważany za ważny, to wystarczy się na niego po prostu powołać.
Nie jest dla mnie do końca jasne, czy jakiś spadkobierca złożył wniosek o podział spadku, twierdząc, że nastąpiło już stwierdzenia nabycia spadku, czy też żąda stwierdzenia nabycia spadku w ramach postępowania o dział spadku, bo i tak można.
Abym mogła Pani definitywnie odpowiedzieć, poprosiłabym o skan wniosku, który Pani maż dostał wraz z zawiadomieniem o rozprawie, ale ponieważ prosiła Pani o wyjaśnienia co do zasiedzenia, powołałam wyżej wszystkie potrzebne Pani orzeczenia sądu, wydaje się, że jest szansa na zasiedzenie, jeśli tylko bieg terminu nie był przerywany przez te 20 lat np. poprzez powództwa spadkobierców o wydanie nieruchomości.
Mąż Pani winien zatem w postępowaniu o dział spadku (zakładam jednak, że testament jest uznany za nieważny) na podstawie art. 688 Kodeksu postępowania cywilnego w zw. z art. 618 podnieść zarzut zasiedzenia nieruchomości. Zarzut ten należy zgłosić najpóźniej w postępowaniu o dział spadku właśnie i sąd w tym postępowaniu go rozpozna (tak SN w postanowieniu z dnia 14 grudnia 1981, sygn. akt IV CKN 38/01), więc koniecznie proszę to zrobić.
Zgodnie bowiem z § 3 art. 618 „po zapadnięciu prawomocnego postanowienia o zniesieniu współwłasności uczestnik nie może dochodzić roszczeń przewidzianych w paragrafie pierwszym, a więc także z tytułu prawa własności, w tym zasiedzenia chociażby nie były one zgłoszone w postępowaniu o zniesienie współwłasności”.
Jeśli Pani może, proszę przesłać mi dla pewności ten skan wniosku o dział spadku.
Po zmarłym tacie został testament notarialny – przekazuje swój majątek jednej córce, pozostałe dzieci wydziedzicza. Mama żyje, ale jest osobą chorą...