Source: http://docplayer.pl/1466452-Wyrok-w-imieniu-rzeczypospolitej-polskiej.html
Timestamp: 2018-02-18 09:41:01
Legal References Found: art. 822
 art. 50
 art. 50
 art. 822
 art. 6
 art. 382
 art. 50
 art. 52

Document Content:
1 Sygn. akt I CSK 376/07 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w składzie : Dnia 15 lutego 2008 r. SSN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący) SSN Gerard Bieniek (sprawozdawca) SSN Irena Gromska-Szuster w sprawie z powództwa T. K. przeciwko HDI "Samopomoc" Towarzystwu Ubezpieczeń S.A. w W. z udziałem interwenienta ubocznego po stronie powoda Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o zapłatę i rentę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 15 lutego 2008 r., skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 26 kwietnia 2007 r., uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
2 2 Uzasadnienie Sąd Rejonowy w B. wyrokiem z dnia r. zasądził od pozwanego HDI Samopomoc Chłopska TUSA na rzecz powoda T. K. kwotę zł tytułem zadośćuczynienia i rentę w wysokości 600 zł miesięcznie. Ustalił, że w dniu r. powód liczący wówczas 25 lat pomagał w gospodarstwie rolnym A. i M. B. przy cięciu trawy na elektrycznej sieczkarni. W czasie tej czynności prawa ręka powoda została wciągnięta do sieczkarni, wkręcona na wałek, co spowodowało konieczność amputacji prawej ręki na wysokości przedramienia. Uszczerbek na zdrowiu ustalono na 65%, przy czym powód jako osoba praworęczna nie może podjąć zatrudnienia w wyuczonym zawodzie śłusarzamechanika bądź kierowcy. Uwzględniając powództwo Sąd Rejonowy przyjął, że prowadzący gospodarstwo rolne A. i M. B. byli ubezpieczeni w pozwanym Towarzystwie i ubezpieczenie to obejmowało także budynki gospodarcze będące własnością M. N., z których korzystali na podstawie umowy dzierżawy z uwagi na utratę swoich budynków z powodu zawalenia. W dzierżawionych budynkach gospodarczych znajdował się inwentarz i maszyny rolnicze, w tym przedmiotowa sieczkarnia. Sąd Okręgowy w K. w wyniku apelacji pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeniowego zmienił ten wyrok i powództwo oddalił. Sąd ten uznał, że w sprawie nastąpiło naruszenie art. 822 k.c. i art. 50 ustawy z dni r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz ze zm.). W szczególności wskazano, że przesłanką warunkującą odpowiedzialność pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeniowego z tytułu ubezpieczenia OC jest stwierdzenie, że za wypadek odpowiada na podstawie prawa cywilnego ubezpieczający bądź inne osoby wymienione w art. 50 wymienionej wyżej ustawy. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że ubezpieczający nie ponosi winy za zdarzenie zaistniałe w dniu r., gdyż przyczyną było niezachowanie należytej ostrożności przez poszkodowanego.
3 3 Od powyższego wyroku powód wniósł skargę kasacyjną, w której zarzucił naruszenie art. 822 w związku z art i art. 6 k.c., a nadto naruszenie przepisów postępowania cywilnego tj. art. 382, 292 i 230 k.p.c., co miało istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z tym żądał uchylenia zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji pozwanego od wyroku Sądu I instancji względnie przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: W sprawie jest poza sporem, że przedmiotowe zdarzenie zaistniało w dniu r., a więc w okresie obowiązywania umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników, zawartej między A. B. a pozwanym Towarzystwem Ubezpieczeniowym na okres od r. do r. Zgodnie z art. 50 ust. 1 ustawy z dnia r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz ze zm.). z ubezpieczenia OC rolników przysługuje odszkodowanie, jeżeli rolnik, osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoba pracująca w gospodarstwie rolnika są zobowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Stosownie do art. 52 tej ustawy odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej osoby odpowiedzialnej. Powyższe unormowania dają więc podstawę do stwierdzenia, że odpowiedzialność pozwanego Towarzystwa jako ubezpieczyciela ma niewątpliwie charakter gwarancyjny, przy czym zarówno o powstaniu tej odpowiedzialności, jak i jej zakresie decyduje odpowiedzialność cywilna rolnika, jak i każdej osoby, która pracując w gospodarstwie rolnym wyrządziła szkoda. W niniejszej sprawie dla ustalenia, czy pozwane Towarzystwo odpowiada za przedmiotową szkodę na osobie i w jakim zakresie, decyduje więc to, czy za szkodę tę odpowiada cywilnie A. B., która jako rolnik zawarła umowę ubezpieczenia. Odpowiedzialność cywilna rolnika można rozpatrywać w płaszczyźnie odpowiedzialności na zasadzie winy (tak przyjął Sąd Okręgowy) bądź na zasadzie ryzyka (tak twierdzi się w skardze kasacyjnej). Przyjęcie jednej
4 4 lub drugiej podstawy odpowiedzialności odmiennie kształtuje samą odpowiedzialność, a przede wszystkim inaczej przedstawia się rozkład ciężaru dowodu. W pierwszej kolejności należy więc rozważyć, czy w sprawie niniejszej może znaleźć zastosowanie art k.c. Co do zasady pogląd ten należy odrzucić. Zgodnie przyjmuje się bowiem, że do zastosowania art k.c. nie wystarczy, by przedsiębiorstwo lub zakład wykorzystywało elementarne siły przyrody (np. energię elektryczną, paliwo, gaz itp.). Chodzi tu bowiem o procesy polegające na przetwarzaniu energii elementarnej na pracę lub inne postacie energii, co wymaga użycia maszyn lub innych urządzeń przetwarzających. Konieczne jest nadto, aby przedsiębiorstwo lub zakład było wprawiane w ruch przez maszyny lub urządzenia przetwarzające elementarne siły przyrody. Chodzi więc o to, by działalność przedsiębiorstwa opierała się na funkcjonowaniu wspomnianych maszyn i urządzeń. Nie wystarczy więc posługiwanie się nimi tylko dla działań wspomagających. Odnosząc to do okoliczności niniejszej sprawy, o zastosowaniu art k.c. nie może przesądzać fakt, że do zdarzenia doszło przy korzystaniu z sieczkarni poruszanej energią elektryczną. Nie oznacza to wszakże, że rolnik nie może w ogóle odpowiadać na zasadzie ryzyka. Nie sposób przecież wykluczyć uznania gospodarstwa rolnego za przedsiębiorstwo lub zakład wprawiony w ruch za pomocą sił przyrody wówczas, gdy samo prowadzenie danego rodzaju produkcji wytwórczej (roślinnej, zwierzęcej, ogrodniczej, sadowniczej) oraz uzyskiwanie jej efektów, pozostaje w bezpośrednim związku ze stanem nasycenia i wykorzystania urządzeń poruszanych za pomocą sił przyrody, i to w takiej relacji, że od stopnia wykorzystania tych sił zależy w ogóle funkcjonowanie gospodarstwa w zakresie określonego rodzaju produkcji i uzyskania jej efektów, a nie tylko ułatwianie ich osiągnięcia. Na pytanie, czy te przesłanki zostały spełnione w niniejszej sprawie, nie można udzielić odpowiedzi wobec braku ustaleń. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne. Dotychczasowe postępowania dowodowe i poczynione ustalenia faktyczne uzasadniają założenie, że odpowiedzialność rolnika może być rozważana tylko w płaszczyźnie winy. W tym zakresie, co do zasady należy podzielić pogląd Sądu Okręgowego. Rzecz jednak w tym, że Sąd Okręgowy bez przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego arbitralnie stwierdził, iż ubezpieczający nie ponosi żadnej winy
5 5 w zaistnieniu zdarzenia, do którego doszło wyłącznie wskutek niezachowania należytej ostrożności przez samego poszkodowanego. Tymczasem nie można przejść do porządku dziennego nad tym, że: po pierwsze, w pozwie zawarto wniosek dowodowy o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu mechanizacji rolnictwa. Wprawdzie powód wniosek ten cofnął na rozprawie w dniu r., lecz było to spowodowane tym, że pozwane Towarzystwo nie kwestionowało swej odpowiedzialności z uwagi na brak winy rolnika, lecz z uwagi na to, że zdarzenie zaistniało w budynkach gospodarczych nie będących własnością rolnika. Po drugie, postępowanie dowodowe przeprowadzone przez sąd I instancji, treść wyroku i jego uzasadnienie wskazują, że zagadnienie winy rolnika pozostało poza zakresem zainteresowania sądu I instancji. W tej sytuacji, biorąc nadto pod uwagę okoliczności zdarzenia i osobę poszkodowanego należało w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego umożliwić powodowi zawnioskowanie i przedstawienie dowodów, które jego zdaniem wskazują na winę rolnika. Z tych względów, na podstawie art k.p.c., orzeczono jak w sentencji. /tp/
Sygn. akt IV CSK 581/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 5 czerwca 2014 r. SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący) SSN Dariusz Dończyk SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)