Source: http://januszwojciechowski.blog.onet.pl/2009/07/12/
Timestamp: 2018-02-21 13:17:02
Legal References Found: art. 1
 art. 1
 art. 5
 art. 1
 art. 1
 art. 4
 art. 1
 Art. 4
 Art. 5

Document Content:
12 lipca 2009 | Blog Janusza Wojciechowskiego
Dzienne archiwum: 12 lipca 2009
Posłowie, nie niszczcie NIK-u!
Opublikowano 12 lipca 2009 Autor: Janusz Wojciechowski
W związku z zagrożeniem niezależności NIK, o czym pisałęm we wczorajszym wpisie, wysyłam do wszystkich posłó następujący list otwarty:
List otwarty Janusza Wojciechowskiego, prezesa NIK w latach 1995=2001, do posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w związku z projektem zmian w ustawie o Najwyższej Izbie Kontroli
Panie Posłanki i Panowie Posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej!
Jako Prezes Najwyższej Izby Kont roli w latach 1995-2001, zarazem pierwszy prezes Izby wybrany na 6-letnią kadencję na gruncie nowej wówczas ustawy o NIK z 1994 roku – z wielkim niepokojem obserwuję kierunki zmian w ustawie o NIK, które zaproponowała Komisja do Spraw Kontroli Państwowej i które to zmiany będą przedmiotem II czytania w dniu 14 lipca br. (druk nr 1349)
Chciałem się tym niepokojem podzielić z Państwem Posłami i czynię to jedyną możliwą drogą, nikt bowiem mnie, jako byłego prezesa NIK nie pytał o opinię w kwestii proponowanych zmian.
Mój szczególny niepokój budzą zwłaszcza niżej wymienione zmiany, które mogą prowadzić do manipulacji wynikami kontroli i osłabienia niezależności Izby.
Po pierwsze – likwidacja protokołu kontroli i pozostawienie tylko wystąpienia pokontrolnego, jako jedynego dokumentu dokumentującego ustalenia kontroli i wynikające z niej oceny (zmiana 38 w art. 1). Wystąpienie ze strony Izby podpisywać ma kontroler oraz dyrektor jednostki kontrolującej. Dostrzegam tu wielkie niebezpieczeństwo, że kontroler, jako urzędnik podległy dyrektorowi, stanie się całkowicie niesamodzielny i w praktyce będzie pisał wystąpienia pod dyktando dyrektora. Trudno wyobrazić sobie sytuację, że kontroler wejdzie w spór z dyrektorem i będzie walczył o swoją wersję protokołu. Nie ma zresztą żadnej procedury rozstrzygania takiego sporu. Słabszy kontroler będzie musiał po prostu ustąpić silniejszemu dyrektorowi. W praktyce o treści ustaleń kontroli (podkreślam – ustaleń, a nie jak dotychczas ocen) będzie przesądzał nie wykonawca kontroli, lecz jej nadzorca.
To będzie patologia prowadząca do manipulowania wynikami kontroli.
Po drugie – kadencyjność dyrektorów jednostek kontrolnych NIK i związana z nią powszechna weryfikacja kadry dyrektorskiej NIK, już po roku od wejścia w życie ustawy (zmiana 51 w art. 1 i art. 5). To wstrząsa podstawami niezależności NIK i sprawia, że dyrektorzy już dziś pracują w cieniu czekającej ich weryfikacji.
Dyrektorzy departamentów i delegatur NIK mają szczególną rolę w procesie kontroli, to oni w gruncie rzeczy formułują oceny kontrolowanej działalności, a więc swoiste „wyroki” NIK. Nie mogą to być funkcjonariusze „kontraktowi”, działający pod presją obawy o wynik kolejnej weryfikacji. Oni powinni mieć zagwarantowaną niezależność i stabilność zawodową podobna do tej, jaką mają sędziowie.
Po trzecie – nie do przyjęcia jest moim zdaniem udział przedstawiciela marszałka Sejmu w komisji konkursowej dokonującej naboru kontrolerów NIK. (zmiana 51 w art. 1). Marszałek Sejmu ma określone uprawnienia zwierzchnie wobec NIK, ale nie powinien w żadnym razie ingerować w kwestie doboru kadr, gdyż taka interwencja prowadzi prostą drogą do upolitycznienia Izby. Z funkcjonowanie Izby odpowiada prezes i to do niego powinien należeć decydujący i w gruncie rzeczy jedyny głos w sprawie naboru pracowników kontrolujących. Marszałek Sejmu nie powinien w te sprawy ingerować, bo to zawsze będzie ingerencja polityczna.
Po czwarte – nie do przyjęcia jest koncepcja kadencyjnych wiceprezesów NIK, powoływanych przez marszałka Sejmu na 5 lat. (zmiany 11-11c w art. 1 i art. 4a). Jest to moim zdaniem nie do pogodzenia z konstytucyjna odpowiedzialnością prezesa NIK za funkcjonowanie Izby. Izba nie będzie miała jasnego kierownictwa i narażona będzie na konflikty wewnętrzne.
I wreszcie kwestia piąta, bardzo poważna – poddanie NIK kontroli firm audytorskich (zmiana 6a w art. 1). Pozwolę sobie zauważyć, że Izba kontroluje takie firmy, jeśli wykonują one publiczne kontrakty, np. w kwestii prywatyzacji. Teraz firmy te, wysłane do NIK na kontrolę, będą mogły brać na Izbie swoisty odwet.
Poza tym jest to ogromna niezręczność, jeśli konstytucyjny organ państwa, kontrolujący rząd i całą w gruncie rzeczy sferę działalności publicznej, sam poddany jest kontroli prywatnej firmy, w dodatku pochodzącej z sektora kontrolowanego przez kapitał zagraniczny. To godzi w konstytucyjną rolę Izby oraz jej powagę i prestiż.
I jeszcze jedna uwaga, proceduralna. Uważam za niedopuszczalne, że w pracach nad ustawą aktywny udział brał rząd, reprezentowany przez panią pełnomocnik Julię Piterę. Uważam, że rząd nie powinien się wypowiadać w kwestiach dotyczących kontroli państwowej. Nie powinien zabierać głosu w tej kwestii, jak ma być kontrolowany.
Widzę niestety wpływ rządu na treść proponowanych zmian. Prowadzą one do drastycznego osłabienia kontroli państwowej w Polsce.
Szanowni Państwo Posłowie! Najwyższa Izba Kontroli ma długą tradycję, wielki dorobek i ciągle jeszcze duży prestiż i społeczne zaufanie. Jest ona też dla Sejmu nieocenionym źródłem wiedzy o stanie państwa i działalności instytucji państwowych.
Nie podważajcie nierozważną nowelizacją fundamentów kontroli państwowej w Polsce! Odrzućcie ten projekt i zlećcie komisji opracowanie nowego projektu niezbędnych zmian, już bez tych kontrowersyjnych propozycji albo przynajmniej wnieście Państwo do niego poprawki, które poniżej pozwalam sobie zaproponować.
1. Zmianę 6a (dotyczącą audytu zewnętrznego w NIK) skreślić;
2. Zmiany 11-11c (dotyczące powoływania i kadencyjności wiceprezesów NIK) skreślić;
3. Zmianę 38 (dot. likwidacji protokołu kontroli) skreślić;
4. Zmianę 51 (dotyczącą zmiany zasad naboru kontrolerów i dyrektorów) skreślić;
5. Art. 4a (dotyczący ustawowego odwołania wiceprezesów) skreślić;
6. Art. 5 (dotyczącą ustawowego odwołania dyrektorów po 12 miesiącach od wejścia w życie ustawy) skreślić;
Prezes NIK w latach 1995-2001