Source: https://ateista.pl/showthread.php?tid=13585&page=3
Timestamp: 2019-03-22 05:56:35
Legal References Found: art. 183
 art. 183
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 7

Document Content:
23.12.2017, 17:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2017, 17:40 przez Battlecruiser.)
Możesz być przeciw szantażowi że Putin i za ewakuacja z UE. Co nie jest tożsame z europejskim obszarem go ospodarczym
Nie wierzy czy też wierzy zatem nie dostosowuje się do śledzących go i cytujących lemmingów tylko sam prezentuje ich poziom?
23.12.2017, 17:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2017, 17:50 przez Battlecruiser.)
Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewi...ign=chrome
http://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewi...,nId,24812
DziadBorowy napisał(a): Nie wierzy czy też wierzy zatem nie dostosowuje się do śledzących go i cytujących lemmingów tylko sam prezentuje ich poziom?
Do Twojego poziomu się nie zniża.
https://www.youtube.com/watch?v=5Fg0mn9Bou4&sns=sms
Ale wracając do tematu: zawsze.trzeba określić warunki brzegowe
23.12.2017, 18:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2017, 18:01 przez Żarłak.)
Smok Eustachy napisał(a): Otóż konia z rzędem temu, kto by znalazł jakąkolwiek konkretną wypowiedź kogoś związanego, choćby luźno, ze sferami rządzącymi, która by wskazywała na to, że PiS rozważa wyjście z Unii Europejskiej czy bodaj tylko rozumie, iż trzeba i taki wariant brać pod uwagę. Nic (Niestety - nic, powiem od razu). Cała pisanina o "polexicie" oparta jest wyłącznie na insynuacjach i gazetowych komentarzach.
O łamaniu konstytucji też nie mówili w czasie kampanii wyborczej. Tak samo jak nie rozumieją, że ich działania obniżają możliwości wpływania Polski na inne państwa UE. I tak jak napisałem wcześniej, część UE zrobi krok naprzód, a PiSopaci zostaną w miejscu (w najlepszym razie) i już samo to jest krokiem do ograniczenia współpracy z resztą państw zanim w ogóle zostały wysunięte jakieś projekty rozwiązań.
Taka sama fikcja i tu przy konstytucji i tu przy polexicie
Jak widzę lemmingi są tak oderwane od rzeczywistości, że przy wertowaniu konstytucji znika im gdzieś art. 183.
Dobrze że 180 nie znika.
Liczba postów: 7,296
DziadBorowy napisał(a): iemkiewicz, guru lemingowskiej ćwierć-inteligencji bije kolejne rekordy kretynizmu, wcześniej przynajmniej starał się maskować i udawać, że ma coś w tej głowie. Teraz im głośniej krzyczy tym bardziej widać, że tam jednak zupełnie pusto.
Nie mam zielonego pojęcia, czemu kiedyś lubiłem czytać jego teksty. Wtedy kiedy rządziła PO, wydawał mi się rzeczowym krytykiem zepsutej władzy. Pewnie inaczej by było gdyby zachował konsekwencję i był równie krytyczny wobec PiSu.
Niestety jego obecna postawa całkowicie dyskredytuje jego osobę. To już najebany Spejson gada mądrzej od niego.
To że, Ty go czytałeś to nic dziwnego w sumie. Ja pierwszy raz z z jego twórczością spotkałem się krótko po rejestracji na forum. Polecał mi go Nonkonf...
23.12.2017, 19:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2017, 19:51 przez Żarłak.)
DziadBorowy napisał(a): Jak widzę lemmingi są tak oderwane od rzeczywistości, że przy wertowaniu konstytucji znika im gdzieś art. 183.
Nie było rozkazu, więc robią co mogą żeby nie rozumieć. Casus Pawłowicz jest odzwierciedleniem postawy tego środowiska. Mimo tego, że mają wątpliwości to i tak postąpią wg słów wodza.
Smok Eustachy napisał(a): Taka sama fikcja i tu przy konstytucji i tu przy polexicie
Wręcz przeciwnie. PiSowskie patałachy od dwóch lat mają wszelkie narzędzia żeby tłumaczyć wszystkim stronom o co im chodzi, ale nie potrafią nikogo przekonać. I nie ma znaczenia czy jest to KE czy strona oficjalnie zaproszona przez PiS do oceny ich działań (komisja wenecka, sprawozdawca ONZ). Gdyby chodziło faktycznie o spór co do danych przepisów to zupełnie inaczej przeprowadzalibyście swoją deformację systemu prawnego. Miałaby miejsce dyskusja i wypracowanie kompromisu.
Kiedy chodzi o przekonanie kogoś do swojego punktu widzenia albo zrozumienie cudzego to jesteście, PiS i wasze środowisko, beznadziejni. Nie potraficie tego robić. Gdybyście mieli choć odrobinę oleju w głowie to nie tak wyglądałby proces legislacyjny. Nie tak wyglądałyby kontakty pomiędzy rządami.
No nie wyszły miliony przerażonych wizją Timmermansa obalać Kaczora. Kto to przewidział to ma rację. Ból jest silny w szeregach sfrustrowanej kaczofobii.
2. A czemu wizją ciamajdanu ów Timmermans nie był przerażony? Tera wybory niedemokratyczne są a pucz demokratyczny
A odkąd to chodzi im o przekonanie nieprzekonanych?
Smok Eustachy napisał(a): 2. A czemu wizją ciamajdanu ów Timmermans nie był przerażony? Tera wybory niedemokratyczne są a pucz demokratyczny
Może, dlatego, że nie znał zeznań Terleckiego o przygotowywaniu puczu przez PiS. A wtedy chodziło też o dostęp mediów do budynku parlamentu.
23.12.2017, 20:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2017, 20:55 przez Battlecruiser.)
YouTube Nitrasa se mógł obejrzec
Galahad napisał(a): A odkąd to chodzi im o przekonanie nieprzekonanych?
Jakim im? Miliony miały wyjść na ulicę i obalić Kaczora z okna
Wam, Pis-owcom. Przecież, ta Wasza narracja nie jest w stanie nikogo przekonać.
23.12.2017, 22:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2017, 22:09 przez Battlecruiser.)
Jakoś nikt za bardzo nie kwili w spoleczenstwie
2. Od kiedy branie udziału w antyrządowych demonstracjach przez RAZa jest dowodem na pisowosc?
Cytat: Decyzję KE o uruchomieniu art. 7 wobec Polski "Le Figaro" nazywa "arbitralną i bezużyteczną". Patrick Edery tytułuje swój tekst: "Niesprawiedliwość wyrządzona Polsce, zaprzeczenie demokracji". Konkluzją jego filipiki jest stwierdzenie, że "dla dobra Europy Polska nie może się poddać". Klamrą tekstu jest atak na Polskę ze strony innych państw.
"Od prawie dwóch lat Polska stała się w Unii Europejskiej symbolem absolutnego zła. Używa się w odniesieniu do niej szczególnie przesadnych i wojowniczych elementów języka: najbardziej uderzającym przykładem była groźba użycia przeciwko niej art. 7 traktatu UE, określanego jako »opcja atomowa«. W środę 20 grudnia Komisja Europejska zdecydowała się ostatecznie wprowadzić te groźbę ze względu na »wyraźne ryzyko poważnego naruszenia rządów prawa w Polsce«" - pisze na łamach francuskiej konserwatywnej gazety Edery, który jest dyrektorem generalnym firmy konsultingowej z Europy Środkowej Partenaire Europe.
"Czy polscy politycy zostali aresztowani lub znowu zatrzymano demonstracje, stosując nieproporcjonalną siłę? Nie, to wydarzyło się w Hiszpanii. Może dlatego, że dziennikarka, która oskarżyła żonę premiera, że ma konto w Panamie, gdzie przelewała łapówki, zginęła w eksplozji swojego samochodu? Nie, to zdarzyło się na Malcie, przekształconej w »wyspę mafijną«, jak mówią synowie ofiary" - wylicza Edery.
"Być może Polska zdecydowała się wprowadzić politykę energetyczną, która zagraża bezpieczeństwu całej Europy Środkowej i narusza prawodawstwo określone przez Brukselę? Nie, to Niemcy. Być może od lat nie spełnia kryteriów z Maastricht i w 2018 roku pobije rekord zadłużenia, najwyższego w UE? - Nie, tym razem to my" - dodaje.
I podkreśla, że "po raz pierwszy w historii Komisja Europejska uruchomiła art. 7", ale polskie "»ryzyko« naruszenia ma być szczególnie poważne".
Ciekawy artykuł. Długi - dużo więcej tekstu na zalinkowanej stronie:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/le-figar...ji/gx5ec3k
Polska potraktowała UE jak obywatela porucznika.
Cytat: Decyzję KE o uruchomieniu art. 7 wobec Polski "Le Figaro" nazywa "arbitralną i bezużyteczną". Patrick Edery tytułuje swój tekst: "Niesprawiedliwość wyrządzona Polsce, zaprzeczenie demokracji".
Klasyczny przykład pożytecznego idioty.
Smok Eustachy napisał(a): Polska potraktowała UE jak obywatela porucznika.
Litości! Nie dość, Smoku, że nie potrafisz napisać nic bez kopiowania Ziemkiewicza, to jeszcze przepisać nie umiesz poprawnie!
Tą tezę łatwo sfalsyfikować. Proszę oto dowód: https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/83...i-spoilery
Aktualny czas: 22.03.2019, 07:56 Polskie tłumaczenie © 2007-2019 Polski Support MyBB