Source: https://www.prawo-pracy.pl/przyczyny_braku_wspolczesnej_praworzadnosci_czesc_9_przyczynek_do_dyskusji-a-336.html
Timestamp: 2018-02-22 04:26:55
Legal References Found: art. 188
 art. 32
 art. 7
 art. 24
 art. 32
 art. 45

Document Content:
Przyczyny braku współczesnej praworządności – część 9 (przyczynek do dyskusji)
Autor: Tadeusz M. Nycz • Opublikowane: 2010-03-03
W 2009 r. minęło 12 lat od czasu wejścia w życie Konstytucji RP, która w art. 188 nie przewidziała prawa Trybunału Konstytucyjnego do wydawania legalnej, wiążącej wykładni ustaw.
Do czasu wejścia w życie obecnej Konstytucji RP, artykuł 5 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o Trybunale Konstytucyjnym (j.t. Dz. U. z 1991 r. Nr 109, poz. 470, z późn. zm. oraz z 1997 r. Nr 98, poz. 604) przewidywał prawo Trybunału Konstytucyjnego do wydawania legalnej wykładni ustaw.
Ten brak na przestrzeni kilkunastu lat ujawnił swoje negatywne konsekwencje społeczne dotykające każdej gałęzi stosowania prawa. Najbardziej znamienne skutki widoczne są w zakresie prawa pracy wiążącego milionowe rzesze pracowników i pracodawców, co potwierdzają omówione przykładowe zjawiska wykładniowe.
Polska znajduje się nadal w okresie przejściowej transformacji prawnej związanej z członkostwem w Unii Europejskiej i dostosowywaniem prawa krajowego do standardów unijnych. W tych warunkach brak wiążącej wykładni prawa powoduje szczególnie negatywne zjawiska. Zwłaszcza jest to widoczne w zakresie czasu pracy i wynagrodzenia za pracę dotyczących każdego pracownika i każdego pracodawcy.
Problemy związane z brakiem wiążącej wykładni ustaw skutkują także po ustaniu stosunku pracy w postaci uprawnień emerytalnych, zapewniających egzystencję do końca życia pracobiorcy, czy też wpływają na skuteczność funkcjonowania ochrony zdrowia i tym samym mają wpływ na życie i zdrowie obywateli.
Niektóre wadliwe interpretacje rzutują na cały dorobek zatrudnieniowy pracownika, co ma miejsce w przypadku błędnych wykładni w zakresie dopuszczalności legalnego rozwiązywania stosunków pracy z kobietami z osiągnięciem 60. roku życia (por. T. Nycz, Ochrona przedemerytalna – wybrane zagadnienia, [w:] „Studia z zakresu prawa pracy i polityki społecznej”, Kraków, rocznik 2008).
Dylematy wykładniowe związane ze zmienionymi z dniem 1 stycznia 2008 r. przepisami o czasie pracy w służbie zdrowia mają wpływ na prawo do wypoczynku głównie lekarzy, co z kolei pozostaje w bezpośrednim związku z ich zdolnością psychofizyczną do pracy i jakością realizowanych usług medycznych (por. P. Sak, Czas pracy lekarzy, [w:] „Studia z zakresu prawa pracy i polityki społecznej”, Kraków, rocznik 2008, oraz T. Nycz, Nowa regulacja czasu pracy w zakładach opieki zdrowotnej (wybrane zagadnienia), [w:] „Studia z zakresu prawa pracy i polityki społecznej”, Kraków, rocznik 2008, jak również powołaną tam literaturę i orzecznictwo).
Rozwijająca się gospodarka polska ujawnia coraz większą liczbę pracodawców nastawionych na trwałe istnienie na rynku pracy i rynku gospodarczym. Podmioty te są zainteresowane przestrzeganiem prawa pracy w sposób zgodny z wolą ustawodawcy. Niestety brak jednoznacznego określenia tej woli, powoduje niejednakowe traktowanie pracodawców względem prawa.
Taka sytuacja stwarza negatywne skutki w sferze konkurencji między podmiotami gospodarczymi, gdyż nierówne nakładanie obowiązków rzutuje bezpośrednio na koszty działalności gospodarczej.
Przywrócenie Trybunałowi Konstytucyjnemu prawa wydawania legalnej wykładni ustaw byłoby instytucjonalnym zapewnieniem gwarancji jednakowego stosowania prawa względem każdego obywatela, czego wymaga art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Konstytucja przewiduje, że organy władzy publicznej mają obowiązek jednakowo traktować względem prawa wszystkich obywateli.
Tymczasem brak jednolitości wykładniowej powoduje ten skutek, że obecnie brakuje poczucia jednakowego stosowania prawa. Przy braku wiążącej wykładni ustaw i dalszym znacznym procesie legislacyjnym zmieniającym prawo, nie jest możliwe, aby Państwowa Inspekcja Pracy skutecznie oddziaływała na praworządność w stosunkach pracy.
Podmioty zatrudniające zainteresowane przestrzeganiem przepisów prawa pracy i dopełnianiem wszystkich swoich obowiązków względem pracowników nie mają gwarancji jednakowego ich traktowania przez organy kontrolno-nadzorcze, właśnie z uwagi na brak jednolitej, wiążącej wykładni ustaw.
Poprawę może przynieść lepsze jakościowo stanowienie prawa, ale jest to dewiza hasłowa stanowiąca swoistego rodzaju przesłanie, do którego stale się zmierza. Praktycznie idealne stanowienie prawa jest celem, do którego stale się dąży, a który nie jest możliwy do finalnego osiągnięcia, toteż przy znaczącej zmianie systemu prawnego konieczne jest zapewnienie jednakowego stosowania prawa m.in. przy uwzględnieniu istnienia wiążącej wykładni ustaw.
Prawo wydawania legalnej, wiążącej wykładni ustaw posiadał Trybunał Konstytucyjny do 1997 r. i nie ma żadnych racjonalnych argumentów ku temu, aby nie można było go przywrócić. Potrzeba jednolitości stosowania prawa jest elementem sprzyjającym każdemu obywatelowi, pracodawcy, pracownikowi, a także związkom i organizacjom pracowników i pracodawców.
Na istnienie legalnej, wiążącej wykładni ustaw wskazują także urzędnicy administracji publicznej, jako na podstawę pozwalającą im właściwie wywiązywać się z ciążących nań obowiązków.
Projektowane ustawowe obciążenie urzędników odpowiedzialnością materialną za błędne decyzje bez wprowadzenia legalnej wykładni ustaw do niczego korzystnego nie doprowadzi. Przeciwnie, urzędnik w obawie przed odpowiedzialnością będzie wydłużał tok postępowania administracyjnego, bądź nawet uchylał się od wydania decyzji.
Obiektywnie patrząc, wzór urzędnika administracji publicznej może mieć poważne problemy z poprawnym funkcjonowaniem, wobec istnienia rozbieżnych wykładni prawa i braku instytucjonalnej możliwości rozwiązania takich rozbieżności dla celów wydania konkretnej decyzji. W tych warunkach projektowana ustawa przewidująca taką odpowiedzialność urzędniczą może się okazać niekonstytucyjna.
Wiążąca wykładnia ustaw jest też elementem przeciwdziałającym szeroko pojętej korupcji, gdyż nie daje możliwości niejednakowego postępowania, co tym samym zmusza stosujących prawo do zachowania zgodnego z wolą ustawodawcy, zaś odstępstwa mogą być w sposób jednoznaczny ujawnianie i napiętnowane.
Brak wiążącej wykładni ustaw stanowi jedynie swoistego rodzaju „eldorado” dla niektórych nieuczciwych prawników, którzy mogą tworzyć i publikować rozbieżne poglądy interpretacyjne, symulując działalność na rzecz praworządności.
Istniejący stan prawny, jak się wydaje, pozostaje też w sprzeczności z szeregiem zasad konstytucyjnych, wśród których najistotniejsze to:
działanie organów władzy publicznej na podstawie i w granicach prawa, skoro granice te często są płynne z uwagi na kontrowersyjne wykładnie (por. art. 7 Konstytucji RP),
sprawowanie przez państwo nadzoru nad warunkami pracy za pośrednictwem Państwowej Inspekcji Pracy – wobec braku jednolitego stosowania przepisów prawa pracy, na tle których podstawowe zagadnienia dotyczące każdego zatrudnionego budzą rozbieżności wykładniowe (por. art. 24 Konstytucji RP),
równość obywateli wobec prawa – niejednolitość wykładniowa przepisów ustawowych z różnych dziedzin prawa, przy braku wiążącej wykładni ustaw i rozbieżnych jego wykładniach, niewątpliwie narusza tę zasadę (por. art. 32 ust. 1 Konstytucji RP),
prawo do sądu – wobec kontrowersyjnych wykładni przepisów z różnych dziedzin prawa, w tym z zakresu prawa pracy, przy braku wiążącej wykładni, stwarza możliwość rozstrzygania identycznych faktograficznie spraw w odmienny sposób (por. art. 45 ust. 1 Konstytucji RP).
W związku z członkostwem Polski w UE należy dodać, że w większości państw Unii wiążąca wykładnia ustaw nie funkcjonuje. Okoliczność ta nie ma jednak znaczenia dla stosunków prawnych w Polsce, ponieważ w państwach, w których od dziesiątków lat istnieje ukształtowany system prawny i dokonywane zmiany legislacyjne mają charakter kosmetyczny, istnienie wiążącej wykładni ustaw być może nie jest konieczne.
Inaczej rzecz wygląda w państwie głęboko i szeroko zmieniającym swoje prawo. W takich warunkach istnienie jedynie prawa do sądu nie jest wystarczającą gwarancją jednakowego stosowania prawa względem obywateli i ich podmiotowych organizacji.
Przywrócenie w Polsce legalnej wykładni ustaw jest elementem gwarantującym poprawną realizację podstawowych zasad konstytucyjnych, co tym samym ma bezpośredni wpływ na poprawę poczucia pewności prawa i ochrony praw jednostki, czego niestety obecnie funkcjonujący system prawny nie gwarantuje.
Wiążąca wykładnia ustaw będzie miała także wpływ na ujednolicenie orzecznictwa sądowego, jak również określoną pewność oceny stanów faktycznych pod kątem możliwości korzystnych rozstrzygnięć sądowych.
Dzisiejsza rzeczywistość prawna jawi się niestety przeciętnemu obywatelowi, pracownikowi, czy pracodawcy, jako niejasna, niezrozumiała, nieprzyjazna, a tym samym niesprzyjająca tworzeniu aury na rzecz mentalnościowo pozytywnego podejścia do istniejących przepisów, jako organizujących życie społeczne na rzecz społeczeństwa i w jego interesie.
Przywrócenie legalnej, wiążącej wykładni ustaw wydawanej przez Trybunał Konstytucyjny może z czasem tę sytuację zmienić. Jedną zaś z najważniejszych zdobyczy demokratycznego, praworządnie tworzącego się państwa jest dotarcie do mentalności każdego obywatela, aby nastawić go pozytywnie do prawa tworzonego w interesie ogółu i dla jego pomyślności.
Bez zmiany mentalnościowej oceny prawa przez obywatela trudno mówić o poprawie przestrzegania prawa, w tym prawa pracy. Z tego względu dążenie do możliwie jasnego i jednoznacznie stanowionego prawa z jednej strony, a z drugiej zagwarantowanie wiążącej jego wykładni jest elementem niezbędnym dla postępującego procesu praworządności.
Pracodawcy polscy, których zamiarem jest stałe istnienie na rynku zatrudnieniowo-gospodarczym, zdają sobie sprawę z potrzeby przestrzegania prawa, w tym prawa pracy, ale oczekują, że władza stworzy instytucjonalne gwarancje jednakowego traktowania podmiotów gospodarczych i tym samym przybliży adresatom normy prawne, ukazując je jako jednoznaczny, wszystkich jednakowo wiążący obowiązek.