Source: https://www.jarzynka.eu/tag/nieuczciwa%20konkurencja
Timestamp: 2018-07-20 22:14:15
Legal References Found: art. 278
 art. 104
 art. 105
 art. 105
 art. 104
 art. 108
 art. 105
 art. 105
 art. 13

Document Content:
Pt	Mar 24
Lody z Lidla wycofane ze sprzedaży. Opakowania zbyt podobne do produktów marki Grycan.
Na przełomie lutego i marca 2017 roku w siedmiu centrach dystrybucyjnych komornik sądowy w ramach prowadzenia postępowania zabezpieczającego zajął niemal 46 tysięcy produkowanych przez dyskont Lidl 500 ml opakowań lodów „Ballino” z uwagi na ich łudzące podobieństwo do lodów oferowanych przez Grycan. Podstawą takiego działania było postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 lutego 2017 roku.
Wszystko zaczęło się pod koniec 2016 roku, tj. w momencie, gdy należąca do marki Grycan spółka Lodziarnie Firmowe spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa wystąpiła do Sądu Okręgowego w Warszawie z wnioskiem o udzielnie zabezpieczenia w związku z faktem, iż opakowania oferowanych przez dyskont lodów „Ballino” są niemal identyczne z tymi oferowanymi przez Grycana, co w rezultacie może prowadzić do wprowadzania konsumentów w błąd. W ocenie wnioskodawcy takie działanie stanowi czyn nieuczciwej konkurencji.
Ze słów Marcina Snopkowskiego, dyrektora generalnego spółki Lodziarnie Firmowe wynika, iż zaskoczyło ich działanie Lidla, bowiem współpraca w zakresie sprzedaży lodów Grycan pomiędzy firmami w latach poprzednich układała się bardzo dobrze, w związku z czym niezrozumiałym jest wprowadzenie do sprzedaży łudząco podobnych lodów w niemal identycznych opakowaniach oraz smakach. Zdaniem dyrektora sama spółka nie oponuje przeciwko zdrowej konkurencji handlowej, jednak takie zachowanie nie może być tolerowane z uwagi na wieloletnią pracę Państwa Grycanów w promowania swojej marki.
Zdaniem pełnomocnika wnioskodawcy tak znaczne podobieństwa w połączeniu z tożsamymi warunkami zbytu oraz oferowaniem wcześniej produktów Grycan powodują, iż klienci narażeni są na pomyłkę. Ponadto, lody Grycan od lat nie zawierają w swoim składzie glutenu, co nie zostało potwierdzone w przypadku lodów Ballino, a co może negatywnie wpłynąć na osoby cierpiące na nietolerancję owego składnika.
W odpowiedzi na zarzuty Grycana Lidl wskazał, iż oferowany przez dyskont asortyment dostosowuje się do aktualnych trendów i gustów Polaków, także w zakresie opakowań, co znajduje wyraz chociażby w umieszczeniu na opakowaniu lodów gałki lodów. Zdaniem sieci sklepów nikt nie ma prawa zmonopolizować takich oznaczeń na opakowaniach oferowanych przez siebie produktów.
Odnosząc się zaś do samej marki Ballino – Lidl wskazał, iż owa marka jest konsumentom znana od lat jako marka własna sieci.
W zakresie zaś oceny prawnej wydanego postanowienia Lidl podkreślił, iż wniosek spółki Lodziarnie Firmowe został w części oddalony, co potwierdza, że sąd nie uznał za uprawdopodobnione części stawianych im zarzutów. Dodatkowo jak wskazał Lidl, sieć dyskontów nie miała sposobności zapoznania się z wnioskiem oraz argumentacją wnioskodawcy z uwagi na fakt, iż postanowienie nie zostało im skutecznie doręczone przed dokonaniem zabezpieczenia.
W swoim zakończeniu Lidl wyraził także chęć współpracy w zakresie szybkiego zakończenia sporu. Aktualnie spornych lodów Ballino nie ma w sprzedaży.
Pozwem z 2013 roku powódka M.J. wystąpiła przeciwko przedsiębiorcy A.C. m.in. o zasądzenie od niego na jej rzecz kwoty 10.000 zł z odsetkami od daty wytoczenia powództwa, jak również o nakazanie zaniechania naruszania prawa ochronnego powódki na przysługujący jej wzór przemysłowy poprzez usunięcie oferty narożnika tapicerowanego R. z gazetki promocyjnej pozwanego oraz ze strony internetowej pozwanego.
Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa.
Wyrokiem z dnia 31 marca 2014 roku rozpoznający sprawę Sąd Okręgowy oddalił powództwo oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu.
Rozpoznając sprawę sąd wskazał, iż Urząd Patentowy RP w dniu 15 lutego 2013 roku udzielił powódce M.J. prawa z rejestracji wzoru przemysłowego ukazującego narożnik tapicerowany. Następnie, pismem z dnia 21 lutego 2013 roku powódka wezwała pozwanego do zaniechania dalszego naruszania autorskich praw majątkowych poprzez usunięcie oferty sprzedaży narożnika R. ze swojej strony internetowej oraz zapłatę kwoty 10.000 zł jako zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Pozwany, w odpowiedzi na pismo wskazał, że kierując się dobrymi obyczajami kupieckimi, wycofał powyższy narożnik z produkcji i z materiałów reklamowych. W kolejnych pismach powódka ponownie wezwała pozwanego do zaprzestania produkcji i sprzedaży spornego narożnika, z kolei pozwany podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko w sprawie. Sąd rozpoznając sprawę w I instancji wskazał, iż w okresie od stycznia 2013 roku do stycznia 2014 roku pozwany faktycznie był producentem spornego narożnika wskazywanego przez powódkę, co potwierdza załączony do pozwu załącznik. Ponadto, nie ulega wątpliwości, iż powódka jest uprawniona z tytułu przysługującego jej prawa z rejestracji wzoru przemysłowego, poczynając od dnia 10 kwietnia 2012 roku. Niezależnie od tego, powódka do pozwu załączyła jedynie dokumentację zdjęciową narożnika pozwanego, który w jej opinii jest tożsamy z oferowanym przez nią produktem. Sąd stwierdził, iż w celu potwierdzenia takiego stanowiska - miarodajnym dowodem mogłaby być opinia biegłego, jednak powódka takiego wniosku nie złożyła ani w pozwie ani w toku sprawy, tym bardziej, że w odpowiedzi na pozew pozwany zakwestionował podobieństwo spornych wzorów. Tym samym sąd wydał wyrok w oparciu o fakt, że powódka udowodniła jedynie fakt przysługiwania jej prawa z rejestracji wzoru przemysłowego, a nie również jego naruszenie przez pozwanego.
Powódka, nie zgadzając się z takim wyrokiem, zaskarżyła go do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku zarzucając mu obrazę przepisów prawa procesowego (dowolna ocena dowodów) oraz prawa materialnego (art. 527 § 1. § 2 i § 3 KC poprzez niewłaściwą wykładnię). Z uwagi na postawione zarzuty, powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie pierwszym poprzez zasądzenie odszkodowania oraz w punkcie drugim poprzez obciążenie pozwanego kosztami procesu.
Sąd Apelacyjny, odnosząc się do pierwszego z zarzutów wskazał, iż postępowanie dowodowe obejmowało jedynie przeprowadzenie dowodów z dokumentów i ich ocenę, przy czym zgodnie z tym co stwierdził sąd I instancji, dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie miał dowód z opinii biegłego, którego powódka nie powołała. Sąd II instancji wskazał, iż w pełni akceptuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 23 października 2007 roku w sprawie II CSK 302/07 (LEX nr 318407), iż podobieństwo między spornymi wzorami przemysłowymi powinien oceniać specjalista, posiadający wiadomości wystarczające do fachowej analizy podobieństw i różnic. Ponadto, Sąd Najwyższy wskazał, że zorientowanym użytkownikiem w rozumieniu przepisów nie jest zatem zwykły, przeciętny użytkownik, toteż ustalenie w sprawie o naruszenie prawa z rejestracji wzoru przemysłowego, jakie ogólne wrażenie na zorientowanym użytkowniku wywołuje porównanie wzoru zakwestionowanego z wzorem zarejestrowanym, wymaga z reguły wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 § 1 KPC. Nawet jeżeli chodzi o porównanie przedmiotów codziennego użytku, z których każdy korzysta, nie każdy jest zorientowanym użytkownikiem w rozumieniu art. 104 ust. 1 i art. 105 ust. 4 PWP, nie każdy bowiem, nawet stały użytkownik, ma wystarczające rozeznanie stanu wzornictwa przemysłowego, umożliwiające porównanie wzorów w zakresie niezbędnym dla oceny odmienności lub podobieństwa wzorów z punktu widzenia ochrony praw z rejestracji wzoru.
Tym samym, brak wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego spowodował, że sąd I instancji nie mógł samodzielnie ocenić, czy ogólne wrażenie, jakie wywołuje na zorientowanym użytkowniku sporny wzór przemysłowy narożnika wypoczynkowego pozwanego różni się od ogólnego wrażenia, jakie na takim użytkowniku wywołuje wzór przemysłowy zarejestrowany na rzecz powódki. Ponadto, sąd II instancji wskazał, iż możliwość przeprowadzenia dowodu niewskazanego przez strony nie jest obowiązkiem, lecz uprawnieniem sądu, z którego powinien on korzystać jedynie w szczególnych sytuacjach procesowych, co zostało potwierdzone zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak również sądów powszechnych.
Odnosząc się zaś do drugiego zarzutu, sąd wskazał, że wskazany w apelacji przepis odnosi się do instytucji tzw. skargi pauliańskiej, która w niniejszej sprawie nie miała jakiegokolwiek zastosowania, wobec czego owy zarzut był całkowicie chybiony.
Wobec powyższego, Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 19 września 2014 roku (V ACa 428/14) oddalił apelację powódki M.J.
Napisano poniedziałek, 04 czerwiec 2018 09:45
Cała sprawa zaczęła się, gdy spółka z o. o. pozwała spółdzielnie pracy o nakazanie i zapłatę. W pozwie powódka żądała m.in. nakazania pozwanej spółdzielni zaprzestania produkcji konkretnie oznaczonych mebli wprowadzonych do obrotu, wycofania ze sprzedaży wszystkich egzemplarzy mebli wprowadzonych do obrotu, zaprzestania produkcji i rozpowszechniania materiałów reklamowych zawierających ofertę sprzedaży przedmiotowych mebli, zniszczenia w obecności przedstawicieli powódki wszelkich materiałów reklamowych dotyczących mebli wprowadzonych do obrotu pod nazwa handlową. Ponadto, powódka żądała usunięcia ze strony internetowej pozwanej wszelkich informacji dotyczących mebli wprowadzanych do obrotu, jak również zamieszczenia na swój koszt ogłoszenia w dzienniku „Rzeczpospolita", w trzech kolejnych wydaniach tego dziennika stosownego ogłoszenia o bezprawnym kopiowaniu przedmiotowych mebli. Dodatkowo, powódka wniosła o zasądzenie od pozwanej kwoty stanowiącej zysk netto osiągnięty przez pozwaną wskutek sprzedaży tych mebli, który sprecyzowała na kwotę 250.000 zł.
W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o jego oddalenie w całości.
Po rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 10 września 2010 roku oddalił powództwo oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 28.845 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu sąd wskazał, iż spór dotyczył przede wszystkim ustalenia, czy meble produkowane przez pozwaną naruszają prawa z rejestracji wzoru przemysłowego powódki. Faktem jest, że Urząd Patentowy RP udzielił powódce prawa z rejestracji wzoru przemysłowego na produkowany przez nią mebel - sofę. Kolejno powódka rozpowszechniła swoją ofertę i wystawiała swój mebel w sklepach i salonach. Mebel był oznaczony ceną i logo producenta. Niezależnie od powyższego, zdaniem sądu „kanapa produkowana przez pozwaną nie była ani wzorem identycznym z sofą powódki, ani wzorem do niej podobnym, i wywołałaby u zorientowanego użytkownika odmienne ogólne wrażenie, albowiem różnice we wzorach porównywanych mebli były istotne”. Tym samym, przysługujące powódce prawo z rejestracji wzoru przemysłowego nie dawało podstaw do dochodzenia roszczeń na podstawie art. 105 ust. 3 i ust. 4, art. 104, art. 108 ust. 1-3 PWP. Także podstawa prawna oparta na przepisach ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie dawała podstaw do wytoczenia powództwa, bowiem pomiędzy meblami stron istnieją różnice, które nie pozwalają na przyjęcie niewolniczego naśladownictwa, a tym samym nie wprowadzają klientów w błąd.
Z powyższym wyrokiem nie zgodziła się powódka, w konsekwencji czego wniosła apelację do sądu drugiej instancji zarzucając w/w wyrokowi naruszenie przepisów postępowania cywilnego, a także naruszenie art. 105 ust. 4 PWP i przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. W rezultacie powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na apelację, pozwana wniosła o jej oddalenie.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku odnosząc się do zarzutów procesowych związanych z postępowaniem dowodowym wskazał, iż apelująca w toku postępowania przez sądem pierwszej instancji nie złożyła zastrzeżenia do protokołu, w związku z czym zarzuty te pozostały nieuwzględnione. W kontekście zaś naruszenia prawa materialnego, sąd stwierdził, że "gdyby nawet przyjąć za skarżącą, że zielony kolor sofy nie jest istotnym w sprawie, bowiem nie tylko ten kolor był objęty rejestracją, to stwierdzić stanowczo należy, że istotnym w sprawie jest pojęcie „zorientowanego użytkownika", o którym mowa w art. 105 ust. 4 PWP. Pojęcie to w uzasadnieniu swojego orzeczenia wyjaśnił już Sąd I instancji". W kwestii owej definicji sąd drugiej instancji zgodził się z pierwotną definicją sądu okręgowego. Tym samym, zdaniem sądu apelacyjnego ustawowy „zorientowany użytkownik", w przeciwieństwie do „niezorientowanego użytkownika" zwraca uwagę nie tylko na kolor danego mebla, ale także na pozostałe wskazywane przez biegłego jako istotne cechy odróżniające sporne meble, tj. kształt nóżek oraz poduch. Także istotne znaczenie ma podkreślana przez pozwaną, różnica w jakości materiałów używanych do produkcji obu mebli. Wobec powyższego stwierdzić należało, że sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni w/w przepisu i pojęcia. Sąd wskazał, że w podobnym tonie należy odnieść się do zarzutu art. 13 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, bowiem pojęcie konsumenta jest zbieżne z pojęciem zorientowanego użytkownika. W odniesieniu do pozostałych zarzutów dotyczących ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji powódka nie wskazała na czym miałyby one polegać.
Wobec powyższego, zgadzając się z wyrokiem sądu pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 9 czerwca 2011 roku (I ACa 488/11) oddalił apelację.
Napisano poniedziałek, 28 maj 2018 08:30
Napisano poniedziałek, 21 maj 2018 07:27
Napisano wtorek, 15 maj 2018 14:05
co to jest euipo Jak to zrobić kancelaria prawno patentowa Kariera naruszenia naruszenie patentu nieuczciwa konkurencja ochrona patentowa patenty Plagiat Praca prawo autorskie radca prawny rejestracja wzoru przemysłowego rejestracja znaków towarowych rzecznik patentowy spór urząd patentowy wynalazki wzory przemysłowe wzory użytkowe wzory wspólnotowe wzór przemysłowy wzór wspólnotowy znak graficzny znak handlowy znaki handlowe znaki towarowe znak towarowy