Source: https://doradcawpomocyspolecznej.pl/artykul/o-postepowaniu-z-bezdomnymi-cz-ii
Timestamp: 2019-11-13 05:27:50
Legal References Found: art. 48
 art. 3
 art. 25
 art. 6
 art. 51
 art. 122
 art. 122
 art. 122
 art. 6
 art. 51
 art. 122
 art. 51
 art. 101
 art. 5
 art. 48
 art. 101
 art. 101

Document Content:
O postępowaniu z bezdomnymi cz. II - Czasopismo "Doradca w Pomocy Społecznej" - doradcawpomocyspolecznej.pl
O postępowaniu z bezdomnymi cz. II
W perspektywie nadchodzącej zimy dyskusja wokół bezdomności nabiera szczególnej aktualności. Dodatkowym argumentem za tym, by procedury związane z bezdomnymi uaktualnić do wymogów zawartych w wytycznych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest przygotowywana nowelizacja ustawy o pomocy społecznej.
W artykule zamieszczonym w „Doradcy…” w ubiegłym miesiącu bardzo mocno akcentowałyśmy konieczność tworzenia na poziomie każdej gminy instrumentów, umożliwiających realizację zadania w zakresie zapewnienia schronienia. Zasadność takich działań staje się koniecznością w świetle założeń projektu zmiany ustawy o pomocy społecznej z 4 sierpnia 2017 r.1
Proponowane zapisy w ustępie 11 art. 48a, na mocy których wojewoda prowadzi rejestr miejsc, w których gminy mają możliwość udzielenia schronienia, jak również zapis art. 3 omawianego projektu nakazujący w terminie 30 dni od wejścia ustawy w życie przekazanie wojewodzie do rejestru danych dotyczących możliwości zabezpieczenia potrzeb osób bezdomnych na terenie gminy, wskazują, że będzie istniał bardzo skuteczny monitoring działań skierowanych do osób bezdomnych. Zgodnie z proponowaną zmianą (art. 48a ust. 11a), zgłoszenia do rejestru dokonywać będzie gmina:
„prowadząca placówkę,
„zlecająca na podstawie art. 25 ust. 1 ustawy zadanie prowadzenia placówki,
„która zawarła umowę z podmiotem niepublicznym na zakup usługi udzielenia tymczasowego schronienia w odpowiedniej formie, w prowadzonej przez podmiot niepubliczny placówce.
W informacji, którą gminy będą zobowiązane przekazać, zawarte będą nie tylko nazwa, adres podmiotu prowadzącego placówkę, ale także liczba miejsc i – co wydaje się być bardzo istotnym – liczba miejsc, na które zawarto porozumienie z inną gminą. Należy z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, obserwując tempo zachodzących procesów legislacyjnych, że ustawa wejdzie w życie jeszcze w tym roku, a podkreślmy – obowiązek zgłoszeń do rejestru został nałożony na gminy w terminie 30 dni po wejściu ustawy w życie. Zostanie stworzone bardzo skuteczne narzędzie monitoringu działań, jakie samorządy gminy podejmują w celu wywiązania się z ustawowego zadania nakładającego na nie konieczność zabezpieczenia schronienia. Wiedza o braku placówek dla osób bezdomnych na terenie jakiś gminy może służyć nie tylko temu, że wojewoda skieruje pismo do odpowiednich wójtów, burmistrzów i prezydentów. Obawiamy się, że istnieje realna możliwość w przypadku zamarznięcia osoby bezdomnej na terenie gminy, która nie ma zabezpieczonych miejsc noclegowych, podjęcia działań na podstawie przepisów Kodeksu karnego, dotyczących stworzenia sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu. I co najważniejsze nie będzie wtedy istotne, czy osoba ta miała zamiar dotrzeć do placówki udzielającej schronienia, podstawą zarzutu może być fakt, że nie miała gdzie się udać. Ponownie więc podkreślamy, że konieczność stworzenia systemu wsparcia dla osób bezdomnych istnieje na poziomie każdej gminy.
Schroniska a ośrodki wsparcia
Zapisy w omawianym projekcie nadal określają schroniska dla osób bezdomnych ośrodkami wsparcia. Co do samej idei zapisu można się zgodzić, uważamy jednak, że wprowadzony tym zapisem obowiązek, by osoba prowadząca schronisko miała ukończone szkolenie z zakresu specjalizacji z organizacji pomocy społecznej jest niezasadne. Problem ten podnosiły szczególnie NGO prowadzące w chwili obecnej schroniska.
Obowiązek taki wypływa z interpretacji przepisów art. 6, art. 51 i art. 122 ustawy o pomocy społecznej. Zgodnie bowiem z art. 122 ust. 1 ustawy, osoby kierujące jednostkami organizacyjnymi pomocy społecznej są obowiązane posiadać co najmniej 3-letni staż pracy w pomocy społecznej oraz specjalizację z zakresu organizacji pomocy społecznej (wymogi te, na mocy art. 122 ust. 2 wyłączone zostały jedynie wobec osób kierujących placówkami rodzinnymi). Po myśli art. 6 pkt. 5 ustawy, jednostką organizacyjną pomocy społecznej jest m.in. ośrodek wsparcia, a z kolei z art. 51 ust. 4 ustawy wynika, że ośrodkiem wsparcia może być ośrodek wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi, dzienny dom pomocy, dom dla matek z małoletnimi dziećmi i kobiet w ciąży, schronisko dla bezdomnych oraz klub samopomocy (po nowelizacji do ośrodków wsparcia zaliczone zostaną również schroniska dla osób bezdomnych z usługami opiekuńczymi). Oznacza to, że na mocy tych przepisów osoby kierujące schroniskami wymogi z art. 122 ust. 1 spełniać muszą. Omawiany projekt nowelizacji nie wprowadził w tym zakresie nowych rozwiązań.
Kontrakt socjalny z bezdomnym
Podobnie trudno zrozumieć dlaczego Ministerstwo tak bardzo mocno akcentuje konieczność zawarcia kontraktu socjalnego z osobą bezdomną przed umieszczeniem jej w schronisku. Powtórzymy już wcześniej przytaczane przez nas argumenty i posłużymy się nowymi. Po pierwsze, zasada zawierania kontraktu obejmuje pełną, świadomą współpracę pracownika socjalnego z klientem. Pozostajemy przy stanowisku, że traktowanie osoby bezdomnej znajdującej się w bardzo trudnej, wręcz zagrażającej jej życiu sytuacji jako świadomego partnera jest zdecydowanie nadużyciem. Dodatkowo podstawą każdych działań w takiej sytuacji jest najpierw zabezpieczenie podstawowych potrzeb, a dopiero później praca na kontrakcie. Próbując zrozumieć intencje ustawodawcy zakładamy, że chodzi o to, by osoby trafiające do schronisk były w pełni zmotywowane do zmiany swojej sytuacji życiowej i zastosowanie reguły zaangażowania i konsekwencji (podpisał, czyli będzie realizował) ma gwarantować skuteczność działań. Uważamy, że jest to zdecydowanie mylne założenie. Podpisywanie kontraktu pod przymusem (a tak należy rozumieć uzależnienie wydania decyzji kierującej do schroniska) jest sprzeczne z ideą działań opartych na kontrakcie.
Osoby długotrwale bezdomne bardzo często mają świadomość, jak „gorącym” tematem jest ich trudna sytuacja życiowa w okresie zimowym. Media bardzo chętnie przedstawiają poruszające obrazy, ukazujące bezduszność urzędników, pracowników socjalnych itp. i nie ma wtedy znaczenia, że sytuacja jest efektem wielu lat funkcjonowania osoby w określony sposób, często z jej wyboru.
Ponadto, opierając się na własnych doświadczeniach w pracy z osobami bezdomnymi, możemy stwierdzić, że dopiero pobyt w schronisku niejednokrotnie rozpoczynał proces zmiany i chęć wyjścia z bezdomności. Człowiek, kiedy tkwi w jakieś rzeczywistości, czasem nie uświadamia sobie, że może żyć inaczej. Dlatego tak istotną rolę odgrywa, naszym zdaniem, indywidualny program wychodzenia z bezdomności. Jest w nim miejsce na proces, jakim jest zmiana postawy, konieczna w przypadku pracy z osobami bezdomnymi, szczególnie długotrwale bezdomnymi. Zawieranie kontraktu wymaga wiedzy na temat swoich zasobów, pewnego pomysłu na siebie. Naprawdę trudno nam uwierzyć, że taki potencjał posiada osoba bezdomna spotykająca się z pracownikiem socjalnym po raz pierwszy. Dodatkowo, niebagatelną rolę odgrywa wiedza o kliencie posiadana przez pracownika socjalnego. Wiedza ta, co oczywiste, w sytuacji pierwszego kontaktu pracownika socjalnego z osobą bezdomną jest bardzo ograniczona. Z metodycznego punktu widzenia bardzo trudno nam zrozumieć zapisy dotyczące konieczności zawierania kontraktu w tak niekorzystnych warunkach. Wydaje się o wiele bardziej zasadnym wydanie decyzji kierującej do schroniska na czas określony, np. na miesiąc. W tym okresie istnieje możliwość pracy pracownika socjalnego z klientem, odkrywanie jego zasobów, potencjałów, określenie jego sytuacji rodzinnej itp. Po tym czasie, w którym osoba bezdomna zaczyna postrzegać plusy zmiany swojej sytuacji życiowej mógłby zostać zawierany kontrakt. W przypadku gdy klient nie chciałby trwałej zmiany, istniałaby możliwość zaproponowania mu pobytu w noclegowni lub ogrzewalni. Osoba dokonywałaby świadomych wyborów, dających podstawę do wiary w skuteczność i trwałość zmian. Ewentualnie może należałoby rozważyć wprowadzenie części C kontraktu socjalnego, dopasowanej do specyfiki sytuacji osoby bezdomnej (na marginesie należy zauważyć, że ustawodawca nie wskazuje, którą część kontraktu ma wypełniać pracownik socjalny). Wtedy zobowiązania wzajemne miałyby charakter czasowy, np. po miesiącu weryfikacja zapisów i klient miałby wybór: pracuje nad zmianą swojej sytuacji życiowej albo nie podejmuje działań, ale w konsekwencji będzie objęty wsparciem w postaci schronienia w noclegowni lub ogrzewalni. Wydaje się nam, że zastosowanie takiej procedury po pierwsze zostawiałoby wybór klientowi (a zapominamy często w pomocy społecznej, jak jest to ważne), po drugie z punktu widzenia skuteczności działań wydaje się być lepszym rozwiązaniem. W wytycznych MRPiPS dotyczących bezdomności znalazł się zapis: To pracownik socjalny zatrudniony w ośrodku pomocy społecznej gminy ostatniego miejsca zameldowania na pobyt stały powinien zawrzeć z osobą bezdomną kontrakt socjalny. Jest to tym bardziej uzasadnione, że to gmina ostatniego miejsca zameldowania na pobyt stały jest właściwa do przyznania schronienia osobie bezdomnej i skierowania jej do schroniska. Treść kontraktu socjalnego powinna wskazywać na to, kto będzie jego realizatorem oraz kto będzie współpracował z osobą bezdomną w wypełnianiu celów i postanowień tego kontraktu. Interpretacja tego zapisu nie jest dla nas oczywista. Czy należy rozumieć to jako utajnioną wskazówkę dla samorządów (a raczej OPS-ów), by odsyłały osoby bezdomne do gmin ostatniego meldunku? Wydaje się to być ryzykownym posunięciem – w Polsce już istniały nakazy pobytu i pracy, ale to chyba niezbyt chlubna tradycja.
W drugim wariancie można założyć, że pracownik socjalny będzie w trybie polecenia wyjazdu służbowego udawał się do gminy pobytu osoby bezdomnej, ale nie wydaje się to również dobrym, a nawet realnym rozwiązaniem. Zostaje jeszcze możliwość kontaktu poprzez multimedia, ale to też nie wydaje się nam właściwe.
Omawiany projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej wprowadza nowy rodzaj placówki udzielającej schronienia – schroniska dla osób bezdomnych z usługami opiekuńczymi, które jednocześnie (po myśli nowelizowanego art. 51 ust. 4 ustawy) stanowić będzie kolejny ośrodek wsparcia. Schronisko takie zapewniać ma tymczasowe schronienie wraz z usługami opiekuńczymi oraz usługami ukierunkowanymi na wzmacnianie aktywności społecznej, w miarę możliwości wyjście z bezdomności i uzyskanie samodzielności życiowej osobom bezdomnym, które ze względu na wiek, chorobę lub niepełnosprawność wymagają częściowej pomocy i opieki innych osób w zaspokajaniu niezbędnych potrzeb życiowych, ale nie wymagają usług w zakresie świadczonym przez jednostkę całodobowej opieki, zakład opiekuńczo-leczniczy lub zakład pielęgnacyjno-opiekuńczy, o których mowa w przepisach o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Tymczasem i w tym zakresie projekt nowelizacji ustawy nie przynosi nowych rozwiązań, za wyjątkiem zwolnienia z obowiązku sporządzania kontraktu z bezdomnym kierowanym do schroniska na zasadach określonych w art. 101 ust. 3 ustawy. Przypomnijmy, że zgodnie z tym przepisem w przypadkach szczególnie uzasadnionych sytuacją osobistą osoby ubiegającej się o świadczenie, w sprawach niecierpiących zwłoki oraz w sprawach cudzoziemców, którym udzielono zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany, i cudzoziemców, o których mowa w art. 5a (ofiary handlu ludźmi), właściwa miejscowo jest gmina miejsca pobytu osoby ubiegającej się o świadczenie. Zgodnie z proponowanym zapisem art. 48a ust. 2a, przyznanie tymczasowego schronienia osobie bezdomnej w schronisku dla osób bezdomnych przez gminę miejsca jej pobytu, na podstawie art. 101 ust. 3, nie wymaga podpisania przez osobę bezdomną kontraktu socjalnego.
Przy okazji tych rozważań proponujemy zastanowić się nad redefinicją pewnych zapisów dotyczących osób bezdomnych. Pozostawienie zapisów o gminie właściwej – tej, w której osoba bezdomna posiada ostatni stały meldunek, wydaje się właściwie w przypadku osób często zmieniających miejsce pobytu. Jednakże w sytuacji, gdy osoba przebywa na terenie jakiś gminy ponad dziesięć, a czasem nawet więcej lat, wydaje się zasadnym wprowadzenie do ustawowej definicji bezdomności pojęcia „centrum życiowego”. Tym bardziej, że po tak długiej nieobecności więzi z gminą ostatniego meldunku są zupełnie zerwane.
Wydaje się nam, iż wartym monitorowania będzie problem związany z korzystaniem z ogrzewalni osób bezdomnych spoza gminy tę placówkę prowadzącej czy też finansującej, a dotyczący ponoszenia kosztów utrzymania bezdomnych w tych placówkach. Przypomnijmy, że zgodnie z art. 101 ust. 7 ustawy to gmina właściwa ze względu na miejsce zamie...