Source: https://issuu.com/wiadomosci_handlowe/docs/wk_maj2013
Timestamp: 2017-03-25 02:23:10
Legal References Found: art. 15
 art. 24
 art. 75
 art. 777
 art. 1025
 art. 123
 art. 185
 art. 34

Document Content:
Wiadomosci Kosmetyczne 5-2013 by Wydawnictwo Gospodarcze - issuu
Nr 05 (72) MAJ 2013
PISMO BEZPŁATNE DLA HANDLU
zwycięzców!
zapachów PUMA
w drogerii!
SPECJALNE OFERTY DLA SKLEPÓW
wiadomości kosmetyczne maj 2013
 lupą
 yskonty groźne dla wszystkich formatów
• Sieci ratują rynek drogerii
• Sposób na zatory płatnicze?
– czy będą efekty zmian w podatkach?
• Polska rajem dla złodziei – 1000 zł to drobna
 e świata
• Dobre samopoczucie czyli Bem Estar
 trategie
 iczy się jakość biznesu – rozmowa z Katarzyną Niemiec, prezes sieci drogerii Koliber
• Myślimy nie tylko o drogeriach – Leszek Rzeszótko, dyrektor ds. rozwoju sieci Drogerie
Polskie o nowym projekcie Dom i Piękno dla
sklepów spożywczo-chemicznych
• Zmiany nie bolą – Krzysztof Rejman, dyrektor
sieci Kosmeteria-Eksperci Urody przekonuje,
że zmiany w drogeriach są konieczne, by
wrócili do nich klienci
27 F lesz
• Krótko z handlu
argi i konferencje
• Koliber otworzył wiosenny sezon
• Konferencja handlowa sieci drogerii Jasmin
Adres redakcji: 02-739 Warszawa, ul. Wałbrzyska 11 lok. 254,
tel./fax 22/549 94 50, www.wiadomoscikosmetyczne.pl,
info@wiadomoscikosmetyczne.pl
Członek grupy wydawniczej LPV Media GmbH
(European Professional Publishing Group)
Dyrektor zarządzający: Paweł Kapuściński
Redaktor naczelna: Katarzyna Bochner,
519 042 667, 604 931 366, redaktor@wiadomoscikosmetyczne.pl
Redakcja: Anna Zawadzka-Szewczyk, 519 042 668,
anna.zawadzka@wiadomoscikosmetyczne.pl
Agnieszka Saracyn-Rozbicka, Anna Krężlewicz-Terlecka,
Grzegorz Szafraniec, Hubert Wójcik, Sebastian Szczepaniak
Reklama: 22/549 94 57,
Bożena Graczyk, kierownik działu reklamy, 519 042 669,
bozena.graczyk@wiadomoscikosmetyczne.pl
Katarzyna Możdżyńska, specjalista ds. reklamy 519 042 670
katarzyna.mozdzynska@wiadomoscikosmetyczne.pl
Opracowanie graficzne i DTP: Baobaba Design Ewa Sawicka,
e.sawicka@baobaba.pl, ewa.sawicka3@gmail.com ,
tel. 509 488 063, www.baobaba.pl
Wydawca: Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o.
Druk: Zakłady Graficzne Taurus Stanisław Roszkowski Sp. z o.o.
Kazimierów 13, 05-074 Halinów, tel./fax 22/783 66 82,
22/783 60 00, www.drukarniataurus.pl
fot. 123.rf.com
PISMO BEZPŁATNE DLA HANDLU!
PYTAJ O NAS W NAJLEPSZYCH HURTOWNIACH
KOSMETYCZNO-CHEMICZNYCH, U PRZEDSTAWICIELI
HANDLOWYCH I W CENTRALACH SIECI DROGERII
ALEX, ul Chwarznieńska 170 b, 81-602 Gdynia,
tel. (58) 621 47 76
P.H. AMA S.A., ul. Matuszewska 14, 03-876 Warszawa,
tel. (22) 332 35 50, www.ama.waw.pl ,
biuro@ama.waw.pl
AMBRA Sp. z o.o., ul. Hutnicza 7,
43-502 Czechowice-Dziedzice, tel. (32) 214 43 40,
www.ambra-czechowice.pl,
zamowienia@ambra-czechowice.pl
AN-MAR Sp. z o.o., ul. Poznańska 15,
62-020 Swarzędz Jasin, tel. (61) 818 13 99,
www.anmar.com.pl, anmar@anmar.com.pl
P.P.H.U. ATUT, ul. Polskiej Organizacji Wojskowej 64,
98-200 Sieradz, tel. (43) 822 60 24, wzawit@wp.pl
BAX, ul. Robotnicza 2, 93-418 Gliwice,
tel. (32) 335 53 10
BŁYSK Sp. z o.o., ul. Rolnicza 71 B, 44-336 Jastrzębie
Zdrój, tel./fax (32) 471 00 34, www.blysk.com.pl,
blysk@blysk.com.pl
CHEMIO-LAND BIS S.C., ul. Rzemieślnicza 4-6,
63-900 Rawicz, tel. (65) 546 42 00,
www.chemio-land.pl, chemio@interia.pl
COLORSTYL S.C., 36-020 Tyczyn, ul. Cicha 5, tel./fax
(17) 856 13 22, www.colorstyl.pl, colorstyl@wp.pl
COSMETICS RDT Sp. z o.o., ul. Lubelska 32,
10-409 Olsztyn, tel. (89) 741 40 30, www.cosm.pl,
sekretariat@cosm.pl
DAN HURTOWNIA KOSMETYKÓW, ul. Gryczana
22-24, 70-787 Szczecin, tel./fax (91) 464 45 18,
dan_szczecin@poczta.onet.pl
P.H. DAVI, Czachorowo 46, 63-800 Gostyń,
tel./fax (65) 572 01 31, www.davi.com.pl,
sekretariat@davi.com.pl
DEL-ART. A.M. OCHNIK SJ. ul. Daszyńskiego 8,
20-250 Lublin, tel. (81) 748 38 85, www.delart.eu,
delart@wp.pl
DOM POD JAGNIĘCIEM, ul. Półłanki 22,
30-740 Kraków, tel./fax (12) 653 05 58,
www.dpj.pl, biuro@dpj.pl
DUO, ul. Wenedów 3, 75-847 Koszalin, tel. (94) 346 53
70, www.duohurt.com.pl, duo.hurt@wp.pl
EWA HURTOWNIA KOSMETYCZNO-CHEMICZNA,
ul. Nowodworska 32, 59-200 Legnica, tel. (76) 854 54
94, www.hurtownia-ewa.pl, info@hurtownia-ewa.pl,
sliwinska@rubikon.pl
GK Farmacol SA,
ul. Rzepakowa 2, 40-541 Katowice
FROG MS DELKO Sp. z o.o., ul. Biskupińska 5a,
30-732 Kraków, tel. (12) 656 31 23, 656 28 25,
www.delko-krakow.pl, delko@delko-krakow.pl
FHU Artex Sp.j., ul. Borsucza 12, 30-408 Kraków,
tel. (12) 266 43 13
HURTOWNIA HALINA, ul. Lotnicza 47,
Szymanów, 51-180 Wrocław, tel. (71) 327 66 69,
JAVENA Grygieńć Spółka Jawna, ul. Waryńskiego
26, 16-400 Suwałki, tel. 087 566 75 15, www.javena.
com.pl, zamowienia@javena.com.pl
KOMPLEX-TORUS Sp. z o.o., ul. Gierdziejewskiego 7,
02-495 Warszawa, tel. (22) 397 76 66,
www.komplex-torus.com.pl,
recepcja@komplex-torus.pl
KRYSTOZAM, ul. Namysłowskiego 2 , 22-400
Zamość, tel. (84) 639 17 31, 0 600 321 800 ,
www.krystozam.pl, krystozam@wp.pl
CZYTAJĄ NAS M.IN.:
MELTOM Tomasz Modzelewski, Drogerie Stars,
ul. Sikorskiego 10, 11-500 Giżycko,
tel. (87) 428 17 57, www.starsdrogerie.pl
NAVO Polska Grupa Dystrybucyjna Sp. z o.o.,
ul. Oświęcimska 51, 43-100 Tychy, tel. (32) 325 60 00,
infolinia 0 801 677 744, www.navo.pl, biuro@navo.pl
NIKA, ul. Domaszowska 140, 25-420 Kielce,
tel./fax (41) 344 50 34, www.nika.kielce.pl,
sprzedaz@nika.kielce.pl
PGD Bydgoszcz Sp. z o.o., ul. Szajnochy 3, 85-738
Bydgoszcz, tel. 052 376 10 60,
www.polskagrupadrogeryjna.com.pl
PGD Bielsko-Biała Sp. z o.o., Międzyrzecze
Górne 370, 43-392 Międzyrzecze, tel. 033 818 30 52,
PGD Kraków Sp. z o.o., Oddział Kraków,
ul. Wielicka 28, 30-552 Kraków, tel. 012 290 06 21,
PGD Zachód Sp. z o.o., Oddział Myślenice,
ul. Sienkiewicza 21 d, 32-400 Myślenice
PGD Zachód Sp. z o.o., Oddział Poznań,
ul. Sycowska 40, 60-003 Poznań
PGD Warszawa Sp. z o.o., Oddział Reguły,
ul. Stanisława Bodrycha 97, 05-820 Piastów
PGD Zachód Sp. z o.o., Oddział Wrocław,
ul. Paprotna 3, 51-114 Wrocław
PGD Lublin Sp. z o.o., ul. Mełgiewska 7-9,
POLSKA GRUPA KOSMETYCZNA DYSTRYBUCJA
Sp. z o.o., ul. Skośna 12, 30-383 Kraków,
tel. (12) 264 42 95, www.pgk-dystrybucja.pl,
biuro@pgk-dystrybucja.pl
POŚREDNICTWO HANDLOWE POLO, ul. Boruty 3,
15-157 Białystok, tel./fax (85) 651 55 66
SONIA Centrum Dystrybucji Kosmetyków,
ul. Boya-Żeleńskiego 25, 35-105 Rzeszów,
tel. (17) 86 01 200, www.sonai.pl, sonia@sonia.pl
ul. Kościelna 98, 62-071 Konarzewo
TABOX SP. z o.o., Myśliwska 68, 31-718 Kraków, tel.
601 885 180, www.tabox.com.pl, tabox@tabox.com.pl
TARA SP.J., ul. Korczaka 7/9, 42-200 Częstochowa,
tel./fax (34) 360 53 20, 324 65 79,
www.tara.pl, tara@xsystem.com.pl
TEMIDO, ul. Łagiewnicka 1c, 41-608 Świętochłowice,
tel./fax (32) 245 01 71, www.temido.pl,
biuro@temido.pl
T&T, ul. Tadeusza Kościuszki 27, 85-079 Bydgoszcz,
tel. (52) 345 25 60
WIR, ul. Rybnicka 123 C, 44-310 Radlin,
tel. (32) 455 23 88, www.hurtownia-wir.com.pl,
wir@hurtownia-wir.com.pl
WIT Dystrybutor Kosmetyków, ul. Ustronna 3/9,
93-350 Łódź, tel/fax (42) 683 12 95,
www.wit.pl, wit@wit.pl
FHU VANILA, Chochołów 103, 34-513 Chochołów ,
tel. 0606 385 429, tel./fax (18) 275 72 27,
www.vanillahurt.pl, vanilahurt@poczta.fm
VIA – VENETO Sp. j., ul. Główna 36, 61-007 Poznań,
tel. (61) 878 05 75, ZAM Sp. z o.o., ul. Chrobrego 14,
87-100 Toruń, tel./fax (56) 623 34 65,
zamtorun@neostrada.pl
ZIP WIECZOREK Sp. z o.o., ul. Fabryczna 15/4, 20-301
Lublin, tel. (81) 745 07 54, www.zipwieczorek.pl,
34 Prawo
 indykacja należności – jak odzyskać swoje
pieniądze?	42 Relacja z rozdania nagród
Drogeria Roku 2013
36 Akcesoria
 kcesoria
niezbędne w
38 Higiena
 aczyna się
od pieluszki
40 Świat zapachów
 apachowy portret tworzy w rozmowie
z Anną Zawadzką Katarzyna Grzesik, trener
agek Prestige z Coty Plska
62 Postaw na półce
 rzegląd kosmetycznych
65 Testuj nowości!
Wypróbuj, zamów, zarabiaj!
Najnowsze zapachy PUMA SYNC
66 Co słychać w kosmetycznym
światku?
na reklame
Prasa handlowa jest dostawcą czasopism dla czytelników, a zarazem dostawcą usług dla reklamodawców. Usług polegających
na przekazaniu handlowcom informacji marketingowych. Obie
te funkcje ściśle się ze sobą splatają. Im czasopismo ciekawsze
i bardziej użyteczne, tym przekaz marketingowy skuteczniejszy.
Wydawca, sprzedając miejsce na reklamę, zobowiązuje się dostarczyć ją do takiej liczby potencjalnych odbiorców, jaka wynika
z wielkości nakładu…
Prasę handlową, którą sklepy otrzymują
bezpłatnie – na Zachodzie kupują je dla
swoich członków organizacje samorządowe detalistów – w Polsce utrzymują wyłącznie reklamy. Finansujący je producenci
mają dwa cele. Jeden oczywisty i bezpośredni – zwrócenie uwagi detalistów na
swoje produkty, doradzenie, jak je eksponować, przeszkolenie w towaroznawstwie danej kategorii, przypomnienie o sezonowym
wzroście zapotrzebowania, zapowiedzenie
kampanii reklamowych w mediach, które
wymagają zaopatrzenia sklepu w nowości
itd. a drugi cel, choć nie tak bezpośredni,
jest równie ważny, ma charakter długofalowy. Chodzi o wzmacnianie pozycji konkurencyjnej sektora wieloasortymentowego,
w tym zwłaszcza tradycyjnego, wobec handlu dyskontowego. Nikt nie zaprzeczy, że
ogromny postęp technologiczny i organizacyjny, jaki dokonał się i dalej trwa w handlu, jest w istotnej mierze zasługą prasy
handlowej. To u nas detaliści uczą się zarządzania kategoriami produktów, z naszych
łamów dowiadują się o nowych możliwościach w zakresie wyposażenia, przekonują
do informatyzacji zaopatrzenia i gospodarWiadomości Kosmetyczne
ki magazynowej, uczą się tworzyć planogramy i zasad merchandisingu, korzystają
z porad prawnych, czy też zapoznają się
z najlepszymi wzorcami i rozwiązaniami
w praktyce – że wymienię tylko propagujące je konkursy „Market Roku” i „Drogeria Roku”. Dla światłych producentów
to wspieranie handlu konwencjonalnego,
poprzez inwestowanie w prasę branżową,
jest równie ważne, jak aktualne korzyści
marketingowe. Bo zdają sobie sprawę, że
nieograniczone umacnianie się handlu dyskontowego i kilku sieci dominujących na
rynku spowodowałoby, iż straciliby pozycję niezależnych podmiotów, zostaliby wyzuci z brandów firmowych, sprowadzeni
do roli wytwórców marek własnych sieci
handlowych i popadli w całkowitą od nich
zależność, ponieważ sieci mogą zmieniać
wytwórców swoich marek i łatwo stosować
wobec nich szantaż cenowy.
Ale – niezależnie od tego, czy producent,
zamawiając reklamę w prasie branżowej,
ma świadomość faktu, że oprócz załatwienia bieżącej potrzeby marketingowej,
równocześnie inwestuje w wybrany tytuł
– przede wszystkim chodzi mu o to, żeby
włączać do swojej kampanii reklamowej
pismo solidne, szeroko rozchodzące się
w handlu, poczytne, cieszące się dobrą marką. Wybór takiego tytułu wcale nie jest łatwy. O ile prasa ogólna (tzw. konsumencka)
powszechnie objęta jest jednym standardem Polskich Badań Czytelnictwa (PBC),
to w prasie branżowej takie uniwersalne narzędzie oceny nie istnieje i nie da się po prostu włączyć do PBC prasy specjalistycznej,
ponieważ jest ona kierowana do wybranej
grupy czytelników, a PBC bada preferencje
czytelnicze zwykłych konsumentów prasy,
do których pisma specjalistyczne wcale nie
docierają. Są jednak dwa instytuty badania opinii publicznej, dokonujące pomiaru
czytelnictwa prasy handlowej: GfK Polonia i Nielsen w grupach zawodowych, do
których są kierowane, metodami bardzo
zbliżonymi do tej, jaką posługują się PBC
– a więc wywiadów osobistych z okazywaniem okładek czasopism. Nieważne, kto
zamawia te badania (różni wydawcy), bo
prestiż i ranga wykonujących je instytutów
są tak duże, że dają gwarancję obiektywizmu wyników i mogą służyć jako rekomendacje, a co najmniej jako wskazówka
dla wyeliminowania pism o marginalnym
Najgorszy wybór poprzez cenę
i deklarowany nakład
Najgorszym sposobem wyboru tytułu do
zamieszczenia reklamy jest kierowanie się
wyłącznie deklarowanym przez wydawcę
nakładem oraz ceną. Drastycznie pokazał
to przypadek „Magazynu Życie Handlowe”
i „Kosmetyków”. Podczas rutynowego,
corocznego audytu deklaracji składanych
do Związku Kontroli Dystrybucji Prasy
(ZKDP) przez wydającą te pisma firmę
Media Direct okazało się, że w dwóch przypadkowo wybranych miesiącach wydawca
znacząco zawyżył liczbę rozpowszechnionych egzemplarzy. Po wymuszonej przez
ZKDP korekcie deklaracji w tych dwóch
miesiącach, w rubryce „Egzemplarze
nie skierowane do rozpowszechniania”
znalazły się liczby 62 535 i 38 812, przy
70 000 (!) nakładu „Magazynu Życie
Handlowe”. Deklaracja „Kosmetyków”
po interwencji audytora informuje, że
w dwóch (innych niż w przypadku pierwszego pisma) miesiącach, egzemplarzy
nieskierowanych do rozpowszechniania
było odpowiednio 14 553 i 9570. Przy nakładzie 15 000 egzemplarzy! Jaki jest sens
drukowania dużego nakładu, który potem
nie jest dystrybuowany? Jedno jest pewne,
tych egzemplarzy wydrukowanych i wyekspediowanych z pewnością wystarczyło
dla reklamodawców! Można przypuszczać,
że przy tak niskich kosztach wydawca tych
tytułów był w stanie zaproponować reklamodawcom bardzo korzystne ceny… Nawiasem mówiąc, to jest powód, dla którego
pokazujemy klientom nasze faktury za druk
i za dystrybucję (bardzo chętnie z wydrukiem dokonanych przelewów), żeby mieli
świadomość, ile kosztuje wydanie czasopisma, i że nie jest to możliwe przy „okazyjnych” cenach reklam.
Opisany przypadek nie był zaskoczeniem
dla tych reklamodawców, a zwłaszcza tych
mediaplanerów (niestety nie dla wszystkich), którzy zadają sobie trud zajrzenia
do wyników badań czytelnictwa, a są one
dalece zgodne, od kilku lat umiejscawiając
„Magazyn Życie Handlowe” na ostatnim
miejscu wśród czasopism deklarowanych
jako wysokonakładowe (z 5-proc. dotarciem i 4-proc. czytelnictwem – według
Nielsena i 5-proc. dotarciem i 6 proc. czytelnictwem – według GfK Polonia).
63 000 egzemplarzy w deklaracji,
2500 w realu
Pieniądze tkwiące w reklamie branży
FMCG przyciągają różnych ludzi o różnym
poziomie uczciwości. Parę lat temu dość
głośny był przypadek „Magazynu Handlowiec Info”, który wobec reklamodawców
legitymował się deklaracją ZKDP z nakładem 63 000 egzemplarzy, a faktycznie zlecał wydrukowanie… 2500. W końcu Związek przyłapał go na oszustwie i wyrzucił
z organizacji, a pismo umarło śmiercią naturalną. Okolicznością, która ułatwia „kuglowanie” nakładem jest to, że deklaracje
składane w jednym roku są kontrolowane
przez audytora dopiero w następnym roku,
a niestety często aktualna, a więc przez nikogo jeszcze nie skontrolowana, deklaracja
ZKDP traktowana jest niemal jak urzędowy
dokument, choć są to przecież jedynie tabele wypełnione przez samych wydawców.
Sprawdzeniu będą poddane w następnym
roku. Pod koniec swojego życia wykorzystywał to opóźnienie kontroli kolejny
nieobecny – „Detal Dzisiaj” – który formalnie kilka lat przed zniknięciem zmieniał wydawcę i był od nowa rejestrowany
w ZKDP, a przy każdej zmianie korzystał
z okresu bezkontrolnego.
Ale i w tym przypadku reklamodawca, czy
działający w jego imieniu dom mediowy,
nie jest bezbronny wobec manipulacji. Każdy może sprawdzić w Krajowym Rejestrze
Sądowym coroczne sprawozdanie finansowe wydawnictwa i ocenić czy wielkość
przychodów rzeczywiście wystarcza na
drukowanie i dystrybuowanie czasopism
w deklarowanym nakładzie. Każda firma
jest prawnie zobowiązana do składania
takich sprawozdań. Właśnie po to, żeby
kontrahenci znali jej kondycję. Niestety,
zainteresowanie partnerem biznesowym
ogranicza się u nas do zainteresowania numerem KRS i ewentualnie prośby o przysłanie aktualnego wypisu z Rejestru. Zajrzenie do finansów wydawnictwa kosztuje
kilkanaście złotych, płatnych na ogół przez
SMS, a udostępnianiem dokumentacji
z KRS zajmują się wyspecjalizowane firmy
wymienione na stronie internetowej Rejestru (my korzystamy z Info Veriti lub Bisonde), o ile oczywiście taka dokumentacja
finansowa istnieje. Bo w Polsce aparat państwowy rygorystycznie pilnuje niestety tylko spełnienia obowiązku zapłacenia mandatu za złe parkowanie lub przekroczenie
(często idiotycznie niskiego) limitu szybkości. Więc, mimo prawnego obowiązku, nie
wszyscy przekazują do KRS sprawozdania
Ale i brak takiego sprawozdania jest cenną
wskazówką, bo pokazuje, czy firmę można
traktować serio, i czy nie zaczyna się z nią
dziać coś złego. W przywołanym tu przykładzie „Detalu Dzisiaj”, w czasie kiedy
pismo było wzorowo dystrybuowanym liderem rynku, jego wydawca – Trade Press
– przykładnie składał sprawozdania finansowe. Ale potem, kiedy zaczęły się machinacje z przemianowywaniem nazwy spółki
i upadłością – tej dokumentacji finansowej
w KRS już nie było. Nawiasem mówiąc,
Media Direct – wydawca „Magazynu Życie Handlowe” i „Kosmetyków” – nigdy,
w żadnym roku od początku swojego istnienia, nie zniżył się do przekazania KRS
sprawozdania finansowego…
6 HANDEL Pod lupą
Dyskonty rozne
formatów handlu
W miastach liczących do 20 tys. mieszkańców na jeden sklep dyskontowy przypada
statystycznie 5800 klientów. Dyskonty utrzymały w minionym roku bardzo wysokie
tempo rozwoju. Najszybciej liczba takich sklepów rosła w województwach łódzkim,
małopolskim, pomorskim i mazowieckim oraz w dużych miastach. Połowa dorosłych
Polaków ma do dyskontu mniej niż kilometr. Biedronka, Lidl, Netto i Aldi mogą
otworzyć jeszcze dwa tysiące sklepów.
Przeprowadzone przez firmę Market Side
badania rynku detalicznego w Polsce potwierdziły, nienotowane dotychczas, iście
ekspresowe tempo rozwoju sieci dyskontowych. Pod koniec grudnia ub.r. funkcjonowały na naszym rynku 2952 sklepy czterech sieci: Biedronka, Lidl, Netto i Aldi. W
2011 roku na jeden dyskont przypadało
średnio 14 600 potencjalnych klientów, a
obecnie jest to 12 900. Ponad połowa dorosłych Polaków ma dziś dyskont w zasięgu
kilometra od miejsca zamieszkania.
Biedronka utrzymuje przewagę nad konkurencją. Szukając potencjału do dalszego
rozwoju, jako pierwsza sieć wchodzi na zauważalną skalę na wieś. Ponadprzeciętne
W 2012 roku powstało
zaledwie 9 nowych
hipermarketów i aż
344 dyskonty
nasycenie dyskontami występuje też w małych miastach. Jednocześnie nadal istnieją
możliwości wzrostu, szczególnie w dużych
i średnich ośrodkach oraz w województwach mazowieckim, łódzkim, śląskim,
małopolskim i świętokrzyskim.
Drapieżna ekspansja
Dyskonty postrzegane są przede wszystkim
jako zagrożenie dla tradycyjnego handlu,
głównie niezrzeszonego. Coraz dotkliwiej
ich drapieżną ekspansję odczuwają drogerie. Wystarczy spojrzeć na akcje cenowe orWiadomości Kosmetyczne
ganizowane przez Biedronkę z dostawcami
kosmetyków. Liderowi sieci dyskontów
pewnie trudno odmówić, bo producentom
zależy na dobrych kontaktach z jego właścicielem – grupą Jeronimo Martins, do
której należy również sieć drogerii Hebe.
Dyskonty zaczynają być groźne również
dla hiper- i supermarketów. Badanie wy-
dyskontów oceniany
E.Leclerc, zaś najmniej narażone na konkurencję dyskontów są Dino i SPAR, gdyż
wiele ich placówek działa na wsi, gdzie
sklepy dyskontowe pojawiają się jeszcze
Kanibalizm w modzie?
Dyskonty konkurują również oczywiście
same ze sobą – i to coraz wyraźniej. Szczególnie dobrze widać to zjawisko na zachodzie naszego kraju i na Śląsku. W woj. śląskim sam Aldi, a więc najmniej liczna sieć
dyskontów, dorobił się już 27 placówek.
Market Side prognozuje, że Biedronka
jest na 5 tys. sklepów
kazało, że w trzykilometrowej strefie wokół statystycznego hipermarketu działa już
ponad siedem placówek dyskontowych.
Najsilniej zagrożone ekspansją tego formatu okazują się hipermarkety sieci Real
i E.Leclerc. „Najbezpieczniejszy” wydaje
się Auchan, gdyż jego sklepy zlokalizowane są w większości na obrzeżach dużych
aglomeracji, gdzie wpływ dyskontów jest
Także dla supermarketów ekspansja dyskontów staje się poważnym problemem.
Market Side przeprowadził analizę sytuacji 190 supermarketów, skupionych w 13
sieciach. Okazało się, że trzy czwarte tych
placówek ma w promieniu kilometra średnio dwa sklepy dyskontowe. Najsilniej oba
formaty konkurują w ośrodkach liczących
od 50 tys. do 100 tys. mieszkańców. Najbardziej z powodu niepożądanego sąsiedztwa cierpią sklepy sieci Piotr i Paweł oraz
wzrostu liczby
dyskontów jest
największa na wsiach
i w dużych miastach,
a największe nasycenie
– w miastach do 20 tys.
uruchomi w br. 275 sklepów, a liczbę 3000
placówek osiągnie na koniec w 2015 roku
(zgodnie z zapowiedzią operatora). – Docelowy potencjał rynku dyskontów w Polsce
oceniamy na 5 tys. sklepów – mówi Maciej
Bartmiński z Market Side. (WN)
WiadomoĹ&#x203A;ci Kosmetyczne
8 HANDEL Pod lupą
Liczba dyskontów według województw
Liczba hipermarketów spożywczych i dyskontów
Hipermarkety*
* 6 największych sieci, w tym Kaufland
Liczba dyskontów według sieci
Źródło: Market Side
Liczba dyskontów według wielkości miast
201 000-500 000
101 000-200 000
Poniżej 20 000
Liczba dyskontów poszczególnych sieci według województw
Ekspansja sieci Biedronka
Liczba sklepów na koniec roku
Liczba nowych otwarć
* prognoza
Hipermarkety najbardziej „oblężone” przez dyskonty
Bydgoszcz, ul. Solskiego 5
Gorzów Wielkopolski, ul. Matejki 96
Zielona Góra, ul. Dąbrówki 5
Wzrost liczby dyskontów w 2012 roku według województw
Liczba dyskontów
w promieniu trzech
Materiał powstał na podstawie prezentacji „Rozwój sieci dyskontowych
i perspektywy wzrostu” Macieja Bartmińskiego z Market Side prezentowanej podczas konferencji „Market Roku i Drogeria Roku 2013”
10 HANDEL Pod lupą
rynek drogerii
Handel drogeryjny zmienia się na naszych
oczach. Widać na nim coraz większą dominację
sieci. To im przede wszystkim przybywa
placówek i to one odpowiadają w coraz
większym stopniu za sprzedaż kategorii
31 proc. obrotów koszyka kosmetyczno-chemicznego jest generowane w Polsce przez drogerie – wynika z danych Nielsen. Dla
porównania w Hiszpanii drogerie odpowiadają za 23 proc. sprzedaży wartościowej kategorii kosmetyczno-chemicznych, na Litwie za
25 proc., za 38 proc. w Czechach i za 39 proc. w Niemczech.
Nielsen szacuje na 137 tys. liczbę wszystkich sklepów w Polsce.
Liczba placówek handlowych spada (-7,9 proc., 2012 r. vs. 2009 r.)
tradycyjne małoformatowe sklepy tracą na rzecz dyskontów, które
rozwijają się w szalonym tempie (+49,7 proc., 2012 r. vs. 2009 r.).
8,2 tys. to drogerie (wg definicji instytutu są to placówki, w których
minimum 50 proc. powierzchni półkowej stanowią artykuły kosmetyczno-drogeryjne, ich spis Nielsen prowadzi co roku z natury), których liczba rośnie (+4,6 proc., 2012 r. vs. 2009 r.) dzięki rozwojowi
sieciowych formatów.
Szybki przyrost placówek najsilniejszych sieciowych graczy, takich jak Rossmann, a także konsolidacja sklepów kosmetycznych
w ramach formatów franczyzowych sprzyjają rozwojowi marek
własnych i to nie tylko w kategoriach chemicznych i higienicznych,
ale również w bardziej „wrażliwych”, jak kosmetyki do pielęgnacji
twarzy. W 2012 r. marki własne miały już 18,7 proc. udziału w koszyku kosmetyczno-chemicznym (+2,6 p. proc., 2012 r. vs. 2011 r.).
Wzrost wartości sprzedaży marki własnej
(2012 r. vs. 2011 r., cała Polska)
Zarówno drogerie, jak i dyskonty, na tle innych placówek, zwiększają swój udział w wartości sprzedaży artykułów kosmetyczno-chemicznych
Udziały kanałów w sprzedaży koszyka
kosmetyczno-chemicznego, 2012 r.
Dyskonty stanowią największą konkurencję dla sklepów ogólnospożywczych. Nie pozostają jednak bez wpływu na placówki specjalistyczne, do których zaliczane są drogerie. Ważne jest więc takie
budowanie asortymentu, aby nie zderzać się z dyskontami w kategoriach, w których są najmocniejsze. Z danych Nielsena wynika, że
różnice pomiędzy formatami sklepów są tu nadal bardzo wyraźne, co
widać na poniższych wykresach. Dyskonty są bardzo mocne w sprzedaży artykułów higieny osobistej oraz produktów chemicznych i gospodarstwa domowego, natomiast drogerie górują nad nimi w sprzedaży kosmetyków do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. (kb)
Udziały grup asortymentowych w kanałach
sprzedaży, 2012 r.
Materiał powstał na podstawie prezentacji „Rozwój handlu drogeryjnego
w Polsce” Agaty Lewandowskiej z Nielsen Polska, przygotowanej na potrzeby konferencji „Market Roku i Drogeria Roku 2013”
Chemia i gospodarstwo domowe
12 HANDEL Pod lupą
platnicze?
Nowe przepisy w ustawach o podatku dochodowym
wprowadziły obowiązek korygowania kosztów uzyskania
przychodu w przypadku nieuregulowania płatności.
Z pierwszych reakcji rynku można wnioskować, że dzięki
tym zmianom przynajmniej częściowo zmniejszą się zatory
płatnicze w handlu.
Z dniem 1 stycznia br. dodano nowe przepisy w ustawach o podatku dochodowym.
W myśl tych uregulowań, jeśli podatnik nie
zapłaci faktury w ciągu 30 dni od upływu
terminu płatności, zobowiązany jest do
odpowiedniego pomniejszenia kosztów
uzyskania przychodu. W przypadku faktur
z terminem płatności powyżej 60 dni, analogicznego pomniejszenia dokonuje się po
90 dniach od daty zaliczenia danej kwoty
w koszty. Jest to z pewnością zmiana w dobrym kierunku. Czy jednak wystarczająca?
Czy zmniejszy ona zatory płatnicze, tak
ciążące przedsiębiorcom, również firmom
handlowym?
Dystrybutorzy papierkiem
lakmusowym
Z oczywistych powodów hurtownie są
spośród firm handlowych najbardziej
wrażliwe na zatory płatnicze. Producenci,
jeśli nie prowadzą własnej dystrybucji,
mają zwykle do czynienia z kilkudziesięcioma odbiorcami, generującymi duże
obroty. Relatywnie łatwiej jest monitorować płatności tak niedużej grupy kontrahentów. Detaliści sprzedają za gotówkę
klientom indywidualnym, więc ich problem zaległości nie dotyczy – to raczej
sami mogą być źródłem problemów. Hurtownie obsługują tysiące sklepów. Muszą
więc dokładać wielu starań, by monitorować płatności, egzekwować zaległości
płatnicze i możliwie szybko eliminować
klientów trwale niewypłacalnych.
Firmy dystrybucyjne stosują wiele narzędzi do monitorowania płatności. Nowi
klienci z reguły muszą płacić gotówką
przez określony czas, a co najmniej za kilka pierwszych faktur. Dopiero po uzyskaniu pewnej wiarygodności mogą liczyć na
wydłużone terminy płatności, a przy usta-
Ustawa z 16 listopada 2012 roku o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych
w gospodarce (DzU z 30 listopada 2012, poz. 1342) wprowadziła zmiany do
wielu ustaw, w tym m.in. o podatku dochodowym (CIT i PIT). Zmiany w art. 15 b
ustawy o PDOP i w art. 24 d ustawy o PDOF wprowadziły obowiązek korygowania kosztów uzyskania przychodu w przypadku nieuregulowania zobowiązania.
W przypadku zaliczenia do kosztów uzyskania przychodu kwoty z faktury (rachunku) i nieuregulowania tej kwoty w terminie 30 dni od daty upływu terminu płatności,
podatnik jest zobowiązany do zmniejszenia kosztów uzyskania przychodu o niezapłaconą kwotę. W przypadku faktur (rachunków) z terminem płatności przekraczającym 60 dni, należy zmniejszyć koszty uzyskania przychodu po upływie
90 dni od daty zaliczenia tej kwoty do kosztów uzyskania przychodu, jeżeli nie
została ona uregulowana w tym terminie. Źródło: Biuletyn Informacyjny dla Służb
Ekonomiczno-Finansowych nr 36 (791) z 20 grudnia 2012 roku, www.gofin.pl
laniu warunków kredytowania brana jest
pod uwagę ich historia płatnicza – przedsiębiorcy rzetelnie regulujący zobowiązania zwykle mogą liczyć na nieco dłuższe
terminy. Innym ważnym narzędziem jest
ustalanie limitów kwotowych zadłużenia,
po przekroczeniu których zostają zablokowane dostawy do danego sklepu. W wielu
hurtowniach jest to proces automatyczny,
dokonywany przez system sprzedażowoksięgowy. Także przedstawiciele handlowi dystrybutorów zobowiązani są do monitorowania płatności swoich klientów,
często odbierają gotówkę za wcześniejsze
dostawy, a przy pojawieniu się nadmiernych zaległości nie przyjmują nowych zamówień od dłużnika. Każda większa hurtownia dysponuje też działem windykacji,
do którego zadań należy monitorowanie
płatności, ściąganie zaległych należności,
negocjowanie z dłużnikami i wreszcie prowadzenie czynności egzekucyjnych.
Notorycznych dłużników nie brakuje
W teorii taki system powinien być szczelny
i skuteczny. W praktyce bywa różnie. Każda branża ma swoją specyfikę, uwarunkowania i problemy. W branży chemiczno-kosmetycznej typowe terminy płatności
wynoszą od 14 do 28 dni. Terminy maksymalne to 45-60 dni, ale zadrzają się
i 90-dniowe. Spora grupa (20-25 proc.)
klientów, będących w dobrej sytuacji finansowej, preferuje płatności gotówkowe,
za co z reguły otrzymują dodatkowe upusty. Gotówką płacą też zazwyczaj drobni
klienci „paragonowi”, jednak ich liczba od
kilku lat stopniowo maleje. Faktury przeterminowane do 30 dni stanowią około
20-25 proc. wymagalnych należności, kolejne kilkanaście procent to przekroczenia
do 180 dni. Ogółem można przyjąć, że
w tej branży mniej więcej jedna trzecia
klientów przekracza terminy płatności,
a nawet 20 proc. to dłużnicy notoryczni, często świadomie stosujący metodę
„balansowania” zamówieniami do kilku
dostawców, tak aby maksymalnie wydłużyć terminy płatności, omijając blokady
Dla porównania w branży spożywczej typowe terminy płatności to 14-21 dni. Terminy maksymalne, stosowane wobec najlepszych, wiarygodnych klientów z dobrą
wieloletnią historią płatniczą, sięgają około 40 dni, w wyjątkowych przypadkach –
do 60 dni. W branży są one przekraczane
przeciętnie o około 21 dni, natomiast licz-
Pod lupą HANDEL 13
ba klientów, którzy spóźniają się z płatnościami sięga nawet 80 proc. Odsetek
dłużników notorycznych określany jest na
10 do 20 proc.
Pierwsza jaskółka nie czyni wiosny
Powyższe liczby pochodzą z wyrywkowego sondażu, przeprowadzonego wśród
dyrektorów handlowych i windykatorów
przypadkowo wybranych hurtowni. Nawet
tak pobieżny przegląd sytuacji pozwala
stwierdzić, że zatory płatnicze są w handlu problemem niezwykle poważnym,
a wszelkie działania – nawet tak cząstkowe
i ostrożne, jak wprowadzone właśnie zmiany w przepisach o podatku dochodowym
– są pilnie wyczekiwane przez przedsiębiorców.
Pierwsze doświadczenia dystrybutorów
wskazują, że nowe przepisy będą mieć
pewien pozytywny skutek, choć z pewnością nie rozwiążą problemu do końca. Do
hurtowni zgłaszają się już pierwsi kupcy,
zdecydowani regulować zaległe płatności
i poprawić punktualność wpłat. Statystyki
jeszcze nie drgnęły, ale nowe przepisy obowiązują zbyt krótko. Wielu menedżerów
podkreśla, że jak zwykle nowelizację przeprowadzono pospiesznie, pozostawiono
zbyt wiele niejasności, nie zagwarantowano wystarczająco długiego okresu vacatio
legis, a wytyczne i interpretacje odnośnie
stosowania nowych uregulowań zaczęły
pojawiać się dopiero w styczniu, gdy zmiany już obowiązywały.
Wątpliwości handlowców dotyczą także
faktu odroczenia aż o 30 dni skutków podatkowych dla nierzetelnych płatników.
– Po co czekać aż miesiąc? – pytają przedsiębiorcy. – Czy przekroczenie terminu już
choćby o 3 czy 7 dni nie byłoby wystarczającą przesłanką? W niektórych branżach 30-dniowe zaległości są już sygnałem
alarmującym, że kontrahent ma poważne
kłopoty!
Pewne pozytywne zmiany zapewne więc
nastąpią, jednak – zdaniem większości odpytanych przez nas dystrybutorów – będą
one dalece niewystarczające i problem zatorów płatniczych w handlu raczej szybko
nie zniknie. Być może zmniejszy się nieco
liczba notorycznych spóźnialskich oraz
kombinatorów, możliwa jest też pewna
poprawa statystyk dotyczących średnich
przekroczeń terminu płatności. Odczuwalna, istotna poprawa byłaby możliwa, gdyby
obostrzenia podatkowe działały wcześniej
i dotyczyły także podatku VAT. Obecna
zmiana jest więc ważnym, ale nieśmiałym
kroczkiem w dobrym kierunku.
14 HANDEL Pod lupą
Polska rajem dla
zlodziei
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych chce podnieść
z 250 do 1 tys. zł próg, od którego kradzież będzie
kwalifikowana jako przestępstwo. To bardzo zły pomysł.
Jest jednak szansa, że projekt nie wejdzie w życie w tak
radykalnej formie, a potencjalnych złodziei skutecznie
odstraszy wprowadzenie aż dziesięciokrotnie wyższej
niż obecnie grzywny za kradzież towarów w sklepie.
wo i regularnie towar o wartości do
249 zł, co pozwala im uniknąć konsekwencji. Problem dotyczy także pracowników sklepów – twierdzi Maciej
Ptaszyński, dyrektor generalny PIH.
Z kolei MSW argumentuje, że zmiana
ograniczy kosztowne procedury policyjne a także usprawni przepisy i odciąży sędziów. A przy okazji zmniejszy również statystyki przestępczości
i – przynajmniej w teorii – będziemy
żyć w bezpieczniejszym państwie.
– Proponowane zmiany uznajemy za
niedopuszczalne uderzenie w bezpieczeństwo prowadzenia działal-
W sieci trwa kampania „Nie dla kradzieży
od tysiąca” www.niedlakradziezy1000.pl,
w której politycy Solidarnej Polski
nawołują Polaków do masowego
wysyłania petycji, ze sprzeciwem wobec
planowanych zmian przepisów karnych
do ministra sprawiedliwości.
„Po zmianach, ani policja,ani prokuratura
nie kiwną palcem – Twoja komórka,
portfel, tablet, rower i wiele innych rzeczy
na pewno się nie odnajdzie. Poprawią
się statystyki, policja będzie miała mniej
roboty, ale znacznie zwiększy się liczba
kradzieży” – straszą twórcy kampanii.
Jeśli przyłapany na gorącym uczynku
złodziej ma dziś przy sobie towar wart
mniej niż 250 zł, policja może co najwyżej wypisać mu zwykły mandat – taki jak
za przechodzenie na czerwonym świetle
lub za złe parkowanie. Poniżej tej kwoty
– martwią się detaliści. Według danych
Polskiej Izby Handlu (PIH) taka zmiana
będzie oznaczać dla sektora detalicznego zwiększenie strat z tytułu kradzieży
o 300 proc. A obecnie stanowią one już od
0,5 do 1 proc. rocznej wartości obrotów, co
Według PIH skala kradzieży w sklepach to
około 1-1,5 proc. obrotu, co w przeliczeniu
na cały handel detaliczny w kraju to blisko 1 mld zł
nie ma mowy o żadnym zatrzymaniu czy
wpisie o karalności w Krajowym Rejestrze Karnym. Jeśli rząd podniesie próg
do 1000 zł, złodzieje w sklepach spożywczych staną się praktycznie bezkarni
przekłada się dla pojedynczego detalisty na
straty w wysokości od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. – Już dziś mamy do
czynienia z działalnością wyspecjalizowanych grup przestępców kradnących maso-
ności gospodarczej przez polski handel,
utrudnianie dochodzenia swoich praw oraz
wspieranie grup przestępczych – grzmi Maciej Ptaszyński.
Kontrowersyjny projekt trafił do Komisji
Nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach.
– Trudno powiedzieć, jak potoczą się jego
dalsze losy, czy będzie od razu przeznaczony do czytania w sejmie czy wcześniej
przyjrzy się mu senat – informuje Ptaszyński. PIH, powołując się na swoje źródła,
twierdzi, że prace nad projektem potrwają
przynajmniej do końca roku, więc zmiany w prawie wejdą w życie najwcześniej
w 2014 roku. To dla handlu pierwsza dobra
wiadomość. Druga jest taka, że niekoniecznie będzie to zmiana z 250 zł na proponowane przez MSW 1000 zł. – Otrzymujemy sygnały, że ta kwota może się jeszcze zmienić
i to nie na wyższą – informuje Marcin Kra-
Pod lupą HANDEL 15
szewski, rzecznik PIH. I dodaje: – Komisja
chce przede wszystkim zrewaloryzować
kwotę ustaloną kilkanaście lat temu, by dostosować ją do dzisiejszych realiów. W zamian za podniesienie progu wykroczenia,
obiecuje uprościć procedury rozpatrywania
wykroczeń, by usprawnić reakcje organów
ścigania – dzięki czemu, cytuję: „policja będzie się chętniej zajmować takimi sprawami”. Przy okazji zmienić się może również
kwota grzywny, jaką dostawałby złodziej
przyłapany na wykroczeniu. Obecnie jest to
5 tys. zamiast 500 zł może wynosić grzywna
dla złodzieja przyłapanego na kradzieży
maksymalnie 500 zł, ale padła propozycja
podwyższenia limitu do 5000 zł. Taka kwota z pewnością skuteczniej odstraszałaby
potencjalnych i przypadkowych złodziei. –
Chcemy dopracować projekt dobrze, a nie
szybko – twierdzi Krzysztof Kwiatkowski
z PO, przewodniczący Komisji Nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach. Dla dobra całego handlu pozostaje mieć nadzieję,
że tak właśnie będzie.
16 HANDEL Ze świata
Grupa Jeronimo Martins od wielu lat zabiega o zwiększenie
rentowności sprzedaży kosmetyków w swoich portugalskich
supermarketach Pingo Doce. Wielokrotnie już właściciel Hebe
i Biedronki przebudowywał sekcję oferującą środki do pielęgnacji
ciała, z różnym skutkiem. Dziś w 360 sklepach tej sieci kosmetyki
dostępne są w kilku różnych miejscach: w środku obiektu, przy
kasie, a od niedawna również w wydzielonych obszarach o nazwie
BemEstar, do złudzenia przypominających apteko-drogerie Boots.
Nowa koncepcja rozwijania odseparowanych od reszty marketu wyspecjalizowanych
placówek to stary pomysł Jeronimo Martins
(JM). Przed laty Portugalczycy próbowali
już uskuteczniać to rozwiązanie w swoich
rodzimych sieciach. Projekt nie spełnił jednak oczekiwań i na swój drugi debiut musiał trochę poczekać w szufladach. Koncept
sklepów kosmetyczno-aptecznych odżył na
nowo w 2011 r. wraz z decyzją grupy JM
o likwidacji hipermarketów Feira Nova
i przebudowie ich na supermarkety sieci Pingo Doce. Nadmiar wolnego miejsca trzeba
było wypełnić dodatkową ofertą handlową.
Obok restauracji, małych kawiarni, a także
stref odzieżowo-obuwniczych w niektórych
marketach pojawiły się wyodrębnione placówki o nazwie BemEstar. Jedna z pierwszych ruszyła w Bradze na terenie dawnego
hipermarketu Feira Nova. Jak wyjaśnił nam
Alexandre Soares dos Santos, prezes grupy
JM, ten obiekt to jeden z wzorcowych sklepów. Działający tam BemEstar, podobnie
jak inne placówki tej sieci, charakteryzuje
się bogatą ofertą produktowo-usługową oraz
stosunkowo niskimi cenami.
Od suplementów
po dermokosmetyki
Koncept BemEstar rozwijany jest dziś praktycznie na terenie całej Portugalii wewnątrz
supermarketów Pingo Doce. W większości
przypadków – w około 170 placówkach
– występują one jednak jako strefa przykasowa, tzw. Moveis BemEstar, gdzie w szklanej,
zamkniętej gablocie sprzedawane są głównie leki bez recepty. Wybrane przez klienta
artykuły podaje ekspedient. Tak ograniczony
dostęp do oferty coraz częściej zastępowany
jest jednak przez działające na terenie hipermarketu apteko-drogerie BemEstar. W Portugalii Grupa Jeronimo Martins posiada ich
obecnie 21.
Obok produktów typowych dla parafarmacji w placówkach BemEstar dostępna jest
też szeroka oferta kosmetyczna, środki do
pielęgnacji jamy ustnej, a także akcesoria
okulistyczne, ortopedyczne, sprzęt dla niepełnosprawnych i cała gama artykułów dla
matek oraz ich małych pociech. Ta ostatnia
kategoria posiada ponad 35-procentowy
udział w całości asortymentu i obejmuje
preparaty pielęgnacyjne, żywność oraz za-
W Portugalii firma Jeronimo Martins
sprzedaje kosmetyki, zarówno
w supermarketach Pingo Doce,
jak i w drogeriach BemEstar
bawki dla maluchów. Na półkach znaleźć
można również leki homeopatyczne, środki odchudzające oraz produkty zielarskie.
Istotną część oferty stanowią suplementy
diety, witaminy, a także dermokosmetyki.
Zabiegi powszechne
Już sama nazwa BemEstar definiuje zadania
nietypowej sieci. W trosce o tzw. bem-estar,
oznaczający w portugalskim języku dobre
samopoczucie, w prawie każdej z placówek
można wykonać badania zawartości cukru
oraz cholesterolu we krwi, a także zmierzyć
wzrost, wagę oraz ciśnienie. W podlizbońskich miasteczkach Loures i Malveirze klienci BemEstar mogą też wykonać podstawowe
badania medyczne, które przekazywane są
do współpracującego z Jeronimo Martins laboratorium. W niektórych sklepach dostępne są porady z zakresu dietetyki, a także masaże i zabiegi fizjoterapeutyczne, takie jak
drenaż limfatyczny (ciała i twarzy). Klienci
mogą w nich zetknąć się również z dziedzinami leczenia niekonwencjonalnego, jak
refleksologia i osteopatia.
Tekst i zdjęcia Marcin Zatyka
Wśród oferty
zajmują leki
Namiastką
są działające
przykasowej
z wybranymi
Pod lupą HANDEL 17
18 HANDEL Strategie
Sieć Drogerie Koliber tworzy obecnie
blisko 90 sklepów. 17 drogerii na koniec
ubiegłego roku przystąpiło do sieci, ale 15
zostało z niej, mówiąc wprost, wyrzuconych.
Teraz raczej jest taki trend, że sieci starają
się jak najwięcej sklepów ze sobą związać,
i to nie tylko typowo kosmetycznych…
Nadszedł taki czas, że właściciele sklepów
nie chcą już działać w pojedynkę, zależy im
na podłączeniu się do jakiejś organizacji. Do
nas też chce przystąpić wiele placówek, ale
dla mnie liczba sklepów nie jest istotna. Zależy mi, aby właściciele sklepów byli wiarygodnymi przedsiębiorcami, dobrymi płatnikami. Liczy się jakość biznesu i współpracy,
którą możemy podjąć. Tylko opierając się na
jakości można bowiem zbudować liczącą się
na rynku grupę. Konsumenci oczekują od
drogerii określonego standardu. Sklep ma być
elegancki, czysty, przejrzysty, towar musi być
logicznie poukładany, a obsługa miła i kompetentna. Tu już nie mają sensu rozważania,
czy tak ma być, czy nie. To jest po prostu
oczywiste. I chcemy pracować z osobami,
które to rozumieją. My też będziemy właśnie
podpisywać umowy z placówkami w małych
miasteczkach i wsiach, które są bardzo duże
metrażowo, ale sprzedają nie tylko kosmetyki, lecz też inny asortyment, którego wymaga ich lokalizacja, np. AGD. W nich zostanie
więc wydzielona i urządzona według naszych standardów część drogeryjna i pozostanie reszta asortymentu, którą handlują.
W sieci działa 86 sklepów, wszystkie mają
już wizualizację zewnętrzną. 16 placówek
posiada wzorcową, nową, pełną wizualizację wnętrza. Pozostałe wprowadziły wiele
POS-ów, fartuszki, koszyczki – elementy
identyfikacyjne sieci.
Każdy sklep jest skomputeryzowany, co
jeszcze do niedawna nie było standardem.
Docelowo będziemy się starali spiąć wszystkie drogerie w jedną bazę danych, co będzie
nam pomagało przy negocjacji umów handlowych.
Jak radzicie sobie jako sieć z realizacją
umów i akcji promocyjnych? Czy sklepy
aktywnie i odpowiedzialnie włączają się
w te działania?
Tak. Widać to również po zaangażowaniu
producentów. Coraz więcej firm chce z nami
współpracować, uczestniczyć w gazetce reklamowej. Myślę, że na ogólną ocenę naszej
działalności wpływa w dużym stopniu podniesienie standardu sklepów, wprowadzenie
wizualizacji, zasad marchandisingu, a więc
odpowiedniej ekspozycji, zarządzania kategoriami, organizacji promocji – te zmiany
przyciągają do sklepu klientów. Korzyści
czują ich właściciele i firmy współpracujące
z siecią.
Od niedawna działa nasz samochód eventowy, zorganizowaliśmy już kilka akcji
w sklepach z jego wykorzystaniem i efekty
są doskonałe. Sklepy osiągnęły 220-procentowy wzrost obrotów po takich eventach,
a myślimy, że będzie jeszcze lepiej, gdy
zrobi się słonecznie i ciepło. Samochód
z nagłośnieniem, w którym można wykonać
badania stanu skóry, włosów, uzyskać poradę, próbki, a potem kupić w sklepie towary
w okazyjnych cenach – przyciąga rzesze
konsumentów. Możemy go wykorzystywać
przy przeróżnych okazjach – popularnych
świętach i okolicznościach, ale i np. z okazji
urodzin sklepu. Robimy też dni Kolibra we
współpracy z tylko jedną marką kosmetyczną. Producenci chcą sponsorować te akcje,
mamy grafik zapełniony do końca roku.
A jednak producenci, z którymi mam
okazję rozmawiać, ciągle narzekają na brak
zwrotu inwestycji w sieci franczyzowe,
dostatecznie dobrych wyników sprzedaży
i zaangażowania właścicieli sklepów.
Odpowiem tak – staramy się wywiązywać
jak najlepiej z zawartych umów. Ponieważ
drogerie nie mają w pełni ujednoliconego
asortymentu, współpracujemy marketingowo głównie z firmami, z którymi mamy podpisane stałe umowy i z najpopularniejszymi
markami, którymi właściwie wszystkie
sklepy handlują. Rzadko do gazetek trafiają
niszowe produkty, rzadko też producenci takich marek pojawiają się na naszych targach.
Jeśli organizujemy z nimi akcje promocyjne
to bez gwarancji zakupowych. Umawiamy
się wówczas, że przeprowadzamy test i dopiero jeśli produkt się przyjmie podpisujemy umowę i jej oferta zaczyna pojawiać się
w gazetkach regularnie. Wiele kolejnych firm
chce z nami współpracować, ale sklepowa
półka nie jest z gumy, musimy te oferty weryfikować. Mamy powołaną handlową grupę
doradczą złożoną z właścicieli 8 najmocniejszych, największych sklepów i zawsze oni,
a nie sam zarząd sieci, podejmują decyzję,
czy warto wprowadzać kolejną markę do
naszej oferty.
W jaki sposób właściciel sklepu staje się
członkiem sieci? Jak przeprowadzacie go
z etapu działania w pojedynkę do funkcjonowania w grupie?
Najpierw spotykamy się i przedstawiamy
warunki umowy franczyzowej, bo to przede
wszystkim interesuje potencjalnych członków sieci. Umowa jest bardzo elastyczna, nie
ma w niej opłaty wpisowej, ani kary za rezygnację. Jeśli właściciel sklepu chce wystąpić
z sieci, rozwiązuje umowę natychmiast, bo
uważam, że współpraca na siłę nie ma sensu,
męczą się obie strony. Uczestnik sieci wnosi
opłatę franczyzową, 300 zł raz na kwartał.
Każdy, kto do nas przystępuje, otrzymuje
określoną kwotę na wizualizację zewnętrzną
sklepu bądź na komputeryzację – właściciel
sklepu może wykorzystać pieniądze na jeden
z tych dwóch celów. Dodatkowo zapewniamy obsługę i pomoc naszych koordynatorów.
Sklep ma do dyspozycji gazetkę reklamową,
która jest bardzo dobrym narzędziem promo-
cyjnym. Od maja profesjonalna firma zajmuje się jej kolportażem, koszt usługi w połowie
pokrywa nasza spółka.
Doradzamy właścicielom sklepów, jak zmienić ich wygląd. Mamy podpisaną umowę
z firmą, która robi projekty wnętrz i mebli
pod wymiar, według naszej księgi standardów. Wprowadzamy do placówki oznaczenia
działów, półek, wszelkie elementy graficzne
i materiały POS wspierające sprzedaż, ustawiamy ekspozycję, uwzględniając podział
asortymentu na kategorie, rotację produktów, zasady współkupowania. Zwykle na
tym etapie pojawia się wiele uwag, dyskusji,
ale dochodzimy do konsensusu (śmiech).
W każdym razie nie robimy nic na siłę.
Bardzo cieszy mnie to, że właściciele sklepów, którzy dokonali ich całkowitej reorganizacji, zaczynają szukać nowych lokalizacji
i chcą otwierać kolejne placówki przy naszej
pomocy. To też świadczy o tym, że są wymierne efekty tych działań.
Pojawiają się też osoby z zewnątrz, które do
tej pory nie działały w branży drogeryjnej,
mają fundusze i chcą, żeby im pomóc otworzyć sklep w naszej sieci. Od początku tego
roku bardzo nasiliły się takie kontakty.
Mamy pakiet materiałów szkoleniowych,
który udostępniamy każdej osobie rozpoczynającej pracę w drogerii; może on być pomocny na tym pierwszym etapie wdrażania
w branżę kosmetyczną. Przede wszystkim
jednak organizujemy szkolenia dla właścicieli sklepów, bo pracownik nie może zrobić
nic, jeśli właściciel placówki nie ma odpowiedniej świadomości i wiedzy. Staramy się
nie narzucać tematyki szkoleń, odpowiadamy
nimi na zapotrzebowanie naszych franczyzobiorców.
Drogerie Koliber należą do Grupy Eurocash
– jednej z największych firm dystrybucyjnych towarów FMCG i operatora wielu sieci
franczyzowych. Jakie ma to znaczenie dla
bieżącej działalności i postrzegania sieci na
Dawnej byliśmy spółką, którą można porównać do dużej rodziny. Potem kupiła nas Emperia, po niej Eurocash i błyskawicznie musieliśmy zmienić swoje standardy zarządzania,
budżetowania, współpracy z partnerami. Na
samym początku, gdy udziały w spółce wykupiła Emperia, odeszła część sklepów, właściciele bali się sformatowania, silnego korporacyjnego nacisku. Ale tego nacisku, jak
widać, nie ma. Realizujemy konsekwentnie,
ale bez presji na właścicieli sklepów, naszą
politykę. Dostawcy też reagowali różnie,
najpierw obawiali się podpisywania umów
z Emperią, potem nie chcieli ich renegocjować, gdy przeszliśmy do Grupy Eurocash,
a teraz są zadowoleni, że współpracują z silnym i liczącym się partnerem. To wszystko
działo się za mojej kadencji, nie było łatwe,
ale widzę efekty. Mamy cały czas presję na
rozwój, czujemy, że jesteśmy w silnej grupie,
gdy podpisujemy umowy handlowe. Mamy
bardzo mocne wsparcie w hurtowni Ambra,
z którą jesteśmy w jednej grupie kapitałowej;
jest ona naszym największym dystrybutorem, głównym, bardzo rzetelnym dostawcą.
Głównym, ale nie jedynym?
Tak, dokładnie, Ambra jest naszym głównym ale nie jedynym dystrybutorem. Nadal
mamy podpisane umowy z innymi hurtowniami, ponieważ w nich dostępne są często
produkty niszowe, nie wszystkie sklepy nimi
handlują, więc nie możemy wymagać, żeby
Ambra powiększała swoje stoki magazynowe i wprowadzała kolejną firmę do portfolio, ale musimy zabezpieczyć dostawy do
naszych drogerii.
Wiele mówiłyśmy o zmianach,
wprowadzaniu nowych standardów.
Na pewno analizujecie Państwo ich
efektywność. Co pokazują tabelki?
Tak, robimy analizy już w dniu otwarcia
sklepu po reorganizacji i potem w dłuższym
okresie. W każdym przypadku następują
dwucyfrowe wzrosty sprzedaży, nie ma sklepu w sieci, który by ich nie odczuł. Trzeba
jednak pamiętać, że jest to inwestycja długoterminowa i wymaga finansowych nakładów
ze strony właściciela sklepu.
Jaka przyszłość czeka rynek drogeryjny?
Nie można dać wiążącej odpowiedzi na to
pytanie. Pewne jest, że jest to rynek coraz bardziej agresywny i wymaga coraz więcej determinacji od firm, które na nim działają. Ja,
osobiście, mam ogromną satysfakcję z tego,
co udało nam się osiągnąć w sieci Koliber
i dowodem na to, że idziemy w dobrym kierunku, że nasze działania zauważają dostawcy, jest również tytuł Drogerii Roku 2013 dla
sklepu w Bielsku-Białej należącego do pani
Marii Chmielewskiej. Cieszę się również, że
przez 12 lat, odkąd jestem w sieci Koliber,
udało mi się wypracować rodzaj przyjaźni
z właścicielami sklepów. Kiedy zaczynałam
tutaj pracę zostałam ciepło, z pełnym zaufaniem przyjęta i tak samo staram się dziś postępować wobec innych. Logo jest logiem,
ceny są cenami, ale niezwykle ważna jest
też atmosfera współpracy, a nam udało się
nie zatracić jej rodzinnego charakteru, mimo
wielu zmian, które po drodze nastąpiły.
20 HANDEL Strategie
o drogeriach
Leszek Rzeszótko,
Dom i Piękno – to projekt zarządzania całą kategorią
kosmetyczno-chemiczną, który Drogerie Polskie wprowadzają
w sklepach spożywczo-chemicznych. Ma on ułatwić detalistom
wybór produktów dopasowanych do specyfiki sklepu i zwiększyć
ich rotację. Dla drogerii i sklepów kosmetyczno-chemicznych
prowadzony jest osobny projekt kompleksowego zarządzania
całym sklepem.
Sklepy spożywczo-chemiczne i drogerie
mogą z powodzeniem obok siebie funkcjonować, bo na lokalnych rynkach nie stanowią dla siebie bezpośredniej konkurencji.
I chociaż są to dwie różne grupy sklepów,
to cele obu projektów są takie same: poza
zwiększeniem obrotów w kategorii, chcemy
ułatwić naszym klientom zarządzanie ofertą,
zapewnić stabilność biznesu i skuteczną konkurencję na lokalnych rynkach w odniesieniu
do sieciowych drogerii i sklepów wielkopowierzchniowych.
W odpowiedzi na malejące siły
sprzedaży producentów
Firmy badawcze raportują stały wzrost liczby
i znaczenia dyskontów oraz zagranicznych
drogerii sieciowych. Widać wyraźnie, że
handel małoformatowy kurczy się. Maleje
liczba sklepów spożywczo-chemicznych
i prywatnych drogerii, a kondycja tych, które
nadal funkcjonują, może nie przetrwać próby
czasu. A przecież konsekwencje takiego sceWiadomości Kosmetyczne
nariusza prędzej czy później przełożą się na
dystrybutorów operujących w tym segmencie rynku.
Zgadzam się z opinią z marcowego numeru
„Wiadomości Kosmetycznych”, że w niedalekiej przyszłości dystrybutorzy przejmą
całkowicie rolę przedstawicieli liniowych
producentów. Jest to nieunikniony proces,
można z nim polemizować, ale najlepiej
przystosować swoją dystrybucyjną strategię
do tego, co i tak prędzej czy później nastąpi.
To, co dziś robimy w Drogeriach Polskich,
jest właśnie taką strategią. Projekt nie torpeduje pracy przedstawicieli handlowych producentów, a wręcz ułatwia im pracę, bo jest
nastawiony na wzrost sprzedaży, budowanie
dystrybucji kluczowych SKU, zapewnia dostępność i widoczność każdego SKU, również w sklepach nie obsługiwanych przez
własne siły sprzedaży.
Wszystko kręci się wokół
Pracujemy w branży FMCG, a jej dzisiejszy
obraz w Polsce to duża liczba oraz wysoka
i bardzo często podobna jakość markowych
produktów w porównywalnych do siebie cenach. Za tym idzie ogromna konkurencyjność
ze strony producentów, a walka przedstawicieli handlowych producentów i dostawców
o udziały ich produktów na półce odbywa się
często kosztem sklepu. Efekty takich działań
widzimy na co dzień: za duży zapas towaru
na półce (i w magazynie!) w odniesieniu do
możliwości sprzedażowych sklepu, sprzedaż
przez przedstawiciela większej liczby SKU
niż jest w stanie pomieścić przeznaczona
na nie półka, nietrafione produkty itp. Nie
prowadzi to do rozwoju biznesu detalisty,
bo poza bałaganem na półce, zaangażowany jest niepotrzebny kapitał lub pogarsza się
płynność finansowa sklepu i brakuje miejsca
lub pieniędzy, aby postawić na półce to, co
sprzedaje się najlepiej.
Taki model sprzedaży nie buduje konkurencyjności sklepu i atrakcyjnej oferty dla kupującego. A dzisiejszy rynek FMCG jest nastawiony na konsumenta i ostrą konkurencję
właśnie o niego. Dlatego też punktem wyjścia w obu naszych projektach jest kupujący.
Jak rozgryźć konsumentów?
Gdy popatrzymy na zmieniający się styl życia polskich konsumentów i ich zachowania
zakupowe to zobaczymy, że mogą one być
szansą dla małych i średnich sklepów. Żyjemy w coraz większym pośpiechu i czas nabiera dla nas nowej, większej wartości. Coraz częściej okazuje się, że ten sam produkt
czy wszystko, czego potrzebujemy w danej
chwili, kupimy dużo szybciej i wygodniej
w osiedlowym sklepie lub w drogerii niż
w hipermarkecie, w którym nie tylko zakupy dłużej trwają, lecz przecież trzeba też do
niego dojechać.
Realia są jednak takie, że chociaż Polacy
cenią sobie wygodę i komfort zakupów, to
często wybierają sieci handlowe. Zastanawiamy się dlaczego wolą akurat ten sklep,
a nie inny, bliżej położony? Uważamy, że
przyczyn takiego stanu rzeczy należy szukać w preferencjach kupujących. Przeprowadzone badania nad nawykami zakupowymi polskich konsumentów doprowadziły
do wyróżnienia kilku podstawowych misji
zakupowych różniących się od siebie charakterem zakupów i ich przeznaczeniem,
nastrojem kupujących, miejscem robienia
zakupów itp.
Codzienne i awaryjne zakupy
Nie odkryjemy niczego nowego, jeśli powiemy, że my sami, jako konsumenci, z innych
powodów robimy zakupy w sąsiedzkim
sklepie spożywczo-chemicznym, a z innych powodów wchodzimy do drogerii.
W obu przypadkach oczekujemy zupełnie
innej oferty, jeśli chodzi o kosmetyki czy
tzw. chemię, bo szukamy tam najczęściej
zupełnie innych produktów. Dlatego też
w DP opracowaliśmy dwa osobne, uzupełniające się projekty. W projekcie Dom
i Piękno koncentrujemy się na dwóch
najważniejszych misjach adresowanych
do sklepu spożywczo-chemicznego:
i toaletowe wody NG
Powiew nowości, powiew świeżości
NG to marka, za którą stoją wieloletnie doświadczenia austriackiego producenta wyrobów kosmetycznych – grupy
HOT Productions & Vertriebs GmbH. Fachowa wiedza oraz
umiejętne wykorzystanie innowacji pozwalają na oferowanie
produktów, które nawiązują do najmodniejszych i najbardziej
cenionych linii zapachowych. Za ich jakością przemawia fakt,
iż ich bazę stanowią cenione na całym świecie francuskie olejki eteryczne. Dodatkowym atutem NG jest także konkurencyjna cena oraz atrakcyjne opakowania. Wody perfumowane
NG można w ciekawy sposób wyeksponować w punktach
handlowych. Wiele z nich pakowanych jest w niewielkie kartoniki stanowiące jednocześnie atrakcyjny display. Wszystkie
produkty NG przechodzą testy i uzyskują niezbędne certyfikaty jakości uznawane od rynku austriackiego i niemieckiego po rynki pozostałych ponad 50 krajów świata,
na których są sprzedawane.
NG to różnorodność produktów dla kobiet i mężczyzn. Bogactwo zapachów wód perfumowanych i toaletowych sprawia,
że każdy może znaleźć wśród nich interesującą nutę.
Starając się dostosować do potrzeb klientów, wiele wód perfumowanych w ofercie NG dostępnych jest zarówno we flakonikach o pojemności 100 ml, jak również w docenianych
przez panie podręcznych opakowaniach 40 ml.
Wyłącznym dystrybutorem produktów NG w Polsce jest
HKC Cosmetics & Health Products. Współpracujemy zarówno
z detalistami jak również z dystrybutorami hurtowymi. Nasze
produkty dostępne są m.in. w PGD Polska. Jesteśmy w stanie odpowiedzieć na indywidualne potrzeby naszych Klientów, także
w zakresie stworzenia i dystrybucji marek własnych.
www.hkc.com.pl
e-mail: Office@hkc.com.pl
tel. +48 602-448-208
tel. +48 508 036 290
tel. +48 795 889 218
22 HANDEL Strategie
Modelowy regał
2-metrowy, 7 półek,
spożywczo-chemicznego zbudowany na systemowych
meblach firmy ABM
półki w sklepach
kosmetyczno-chemicznych
„Rutynowych codziennych zakupach”
oraz „Zakupach awaryjnych”.
Rutynowe codzienne zakupy to zakupy
małe, ale robione często, zwykle w pośpiechu, np. w drodze z pracy do domu.
Obejmują głównie produkty żywnościowe
na dzień lub dwa – pieczywo, nabiał, owoce. Ale, co ważne dla nas: przy okazji konsumenci kupują również podstawowe produkty kosmetyczno-chemiczne, żeby nie
tracić czasu na osobną wizytę w drogerii.
Misja „Brakuje!” nie jest zwykle planowana – to uzupełnianie braków, które
utrudniają wykonywanie codziennych,
rutynowych czynności, takich jak gotowanie, sprzątanie czy higiena osobista. Takie
awaryjne zakupy mogą być rozszerzone
do większych (na 1-2 dni), gdy chcemy
uniknąć kolejnej wizyty w sklepie w krótkim czasie – czyli wchodzimy do sklepu
po mleko i cukier, a kupujemy przy okazji
np. kostkę do toalet czy pastę do zębów, bo
właśnie się nam kończy.
W obu wymienionych przypadkach kupujący ma konkretne i sprecyzowane oczekiwania w stosunku do sklepu. Ważne jest,
aby taki sklep:
był usytuowany „po drodze” – blisko
domu lub pracy, powinien mieć też atrakcyjny i czysty wygląd, tak by zachęcał do
miał sprawną organizację i przejrzysty
układ półek, aby szybko i bez wysiłku zrobić zakupy
miał pełną ofertę artykułów spożywczych
oraz podstawowych artykułów kosmetycznych i chemicznych, ale niezbyt szeroki
asortyment, żeby ułatwić wybór i przyspieszyć decyzję (słowo „podstawowe” ma tu
kluczowe znaczenie).
Dodatkowo konsument nie kupuje w takim
sklepie dużo, więc często jest skłonny sięgnąć po droższe produkty.
Takie oczekiwania kupujących mogą być
dużą szansą dla małych i średnich sklepów
w skutecznej konkurencji ze sklepami wielkoformatowymi, bo są po prostu do spełnienia. Trzeba je przenieść na dobre zaplanowanie sklepu: dobór oferty, przejrzysty
układ regałów i przejrzysty układ półek.
Opisane powyżej procesy stanowiły podstawę do zaproponowania naszym klientom
konkretnych rozwiązań. Projekt w obiektywny sposób godzi interesy i zapewnia
rozwój wszystkich stron biorących w nim
udział: kupującego, sklepu, dystrybutora,
producentów. Zapewnia miejsce na półce
również dla mniejszych, niszowych i lokalnych marek, ponieważ bierzemy pod uwagę nie tylko udziały rynkowe marek w skali
Polski, ale także dane sprzedażowe sklepów,
dominujący profil klientów czy najbliższą
Dopasowanie do specyfiki sklepu
W pierwszej fazie projektu podzieliliśmy
wszystkie kategorie i produkty będące
w dystrybucji firmy Błysk na te, po które
kupujący sięgnie przy okazji w sklepie spożywczo-chemicznym oraz na te, po które
pójdzie specjalnie do drogerii.
W projekcie Dom i Piękno pokazujemy
jak skutecznie zarządzać całą kategorią kosmetyczno-chemiczną w sklepie spożywczo-chemicznym. Jest to najczęściej mała
cześć oferty takiego sklepu i z tego powodu
często marginalizowana przez właściciela
placówki i źle zarządzana: nie ma na niej
w ogóle np. antyperspirantów czy droższych szczoteczek do zębów („przecież po
drugiej stronie ulicy jest drogeria”). Często
półka kosmetyczno-chemiczna jest również za duża i nieefektywna.
Projekt, jak wspomniałem wcześniej, odnosi się do potrzeb konsumenta i bierze pod
uwagę to, że kategoria kosmetyczno-che-
miczna, niezależnie od wielkości sklepu,
nie jest w tym wypadku głównym celem zakupów. Skupiliśmy się więc przede wszystkim na tym, czego oczekuje od tego typu
placówek konsument kupujący przy okazji
artykuły chemiczne:
Półka na kosmetyki i chemię zajmuje
więc odpowiednią ilość miejsca w porównaniu do pozostałych kategorii i oferuje wyselekcjonowany wybór produktów. Razem
z klientem ustalamy jej lokalizację i wielkość. Dodatkowo, dla poprawy nawigacji,
mamy rozwiązanie przyjemnej i nieingerującej w wystrój sklepu wizualizacji z kasetonem Dom i Piękno.
Półka, pomimo ograniczeń, obejmuje
jednocześnie wszystkie kategorie, których
w takim sklepie poszukuje kupujący. Odzwierciedlają one udziały w koszyku zakupowym – nie jest zdominowana np. przez
płyny do naczyń, ale są tam również np.
podstawowe kosmetyki.
W dużym sklepie, który dla Kowalskiego
jest także miejscem robienia tygodniowych
zakupów, z racji większej przestrzeni pojawią się dodatkowe kategorie, np. wybrane
produkty SPA czy podstawowa koloryzacja
włosów. Jednak i w tym przypadku eliminujemy pozycje, które są kupowane głównie
w drogeriach, angażują kapitał, „nie pracują na półce”, a dodatkowo zabierają miejsce
kategoriom spożywczym, na których taki
sklep głównie zarabia.
Dobierając asortyment, w każdej kategorii dzielimy go na 2 segmenty: premium
i ekonomiczny. Spośród obu segmentów
wybieramy wspólnie z właścicielem sklepu
najlepiej sprzedające się SKU, w takiej licz-
Strategie HANDEL 23
bie, aby każdy był widoczny. Mamy w ten sposób stałą listę
najlepiej sprzedających się produktów powstałą w oparciu
o dane rynkowe i ranking sprzedaży sklepu, więc nie ma
tutaj nic „narzuconego z góry”.
Produkty na półce są logicznie zgrupowane – górną
część regału zajmują kosmetyki. Wykorzystujemy też wiedzę o współkupowaniu kategorii, np. kostki do toalet i odświeżacze powietrza stoją obok płynów do toalet, a pasty
do zębów obok szczoteczek.
Finalnie wypracowane zostają listy asortymentowe dla
różnej wielkości sklepu (półki) i analogicznie – planogramy półki kosmetyczno-chemicznej.
Kolejnym etapem jest implementacja projektu w sklepach. Sami, w uzgodnionych terminach, dokonujemy fizycznej przebudowy półek.
Ważnym elementem całego projektu są przedstawiciele handlowi firmy Błysk. Mają oni za zadanie dalszą
opiekę nad przebudowaną półką i kompletne zarządzanie
całym procesem zamówień i dostaw do sklepu. Wpisują
się w nową rolę przedstawiciela handlowego dystrybutora
– zamiast akwizytora i windykatora należności są doradcami dla sklepów, które odpowiadają za całą kategorię i rozwój klienta, a nie tylko za swoje produkty.
Zaangażowaliśmy też w projekt same sklepy. Przygotowane przez nas prezentacje są przeznaczone nie tylko
dla właścicieli czy kierowników, ale też dla personelu
sklepów i przekazują tę samą wiedzę o konsumencie
i efektywnym zarządzaniu półką.
Ostatnim etapem projektu jest okresowa weryfikacja
asortymentu, uwzględniająca wprowadzane przez producentów nowości czy sezonowość sprzedaży niektórych
kategorii, ale na zasadzie: jeśli wchodzi na stałe jakieś
SKU, to na miejsce innego w ramach tej kategorii (tak jak
to się odbywa w tzw. handlu nowoczesnym).
Projekt został uruchomiony na początku tego roku i jest
cały czas kontynuowany (przez ostatnie 2 lata podobne projekty prowadziłem pracując w Unilever Polska).
Wdrożyliśmy go w ponad 100 sklepach, budził czasami
różne emocje, bo realizował go producent, ale i tak odniósł sukces, jeśli chodzi o wzrost kategorii.
Dystrybutor ma większe szanse: w projekcie Dom i Piękno nikt nie jest marginalizowany i każdy producent ma
miejsce na półce, jeśli jego marki mają ugruntowaną pozycję w udziałach rynkowych. Ważne też jest, aby producenci razem z dystrybutorami konsekwentnie budowali
udziały swoich marek również w tzw. rynku tradycyjnym
w sposób w jaki to często robią w innych kanałach handlu.
W naszym interesie jest jak największy wzrost i rozwój
naszych klientów, bo to oznacza korzyść również dla nas.
Coraz dłuższa lista sklepów uczestniczących w projekcie pozwala sądzić, że on działa. Zresztą wstępne wyniki
sprzedażowe u naszych klientów to potwierdzają.
Leszek Rzeszótko
Menedżer z wieloletnim doświadczeniem. Przez ostatnie lata związany był z Unilever Polska, gdzie pracował
na stanowisku kierownika sprzedaży w kanale hurtowym. Zdobywca tytułu Menedżer Sprzedaży Roku 2009
w konkursie Polish National Sales Awards
24 HANDEL Strategie
Krzysztof Rejman,
Kosmeteria-Eksperci Urody:
Jeśli ktokolwiek myśli, że za kilka lub
kilkanaście miesięcy będzie lepiej, to
bardzo się myli… Zmiany w drogeriach
są konieczne, by wrócili do nich klienci.
Panie Krzysztofie, co najbardziej boli dziś właścicieli drogerii?
Kiedy odwiedzam nasze Kosmeterie, bez względu na to w jakiej miejscowości jestem, zawsze słyszę o stale zmniejszającej się liczbie konsumentów, którzy w nich kupują. To dzisiaj najistotniejszy problem,
który w największym stopniu odpowiada też za kurczenie się tradycyjnego kanału sprzedaży.
Czy i jak można temu zaradzić?
Już dziesiątki osób wypowiadały się na łamach „Wiadomości
Kosmetycznych”, z czego bierze się taka tendencja, co ma na nią
największy wpływ i co powinno być przedsięwzięte, na poziomie
każdego pojedynczego sklepu, aby ją przynajmniej wyhamować.
Właściwie, gdyby zebrać całą tę wiedzę, to w stu procentach
mielibyśmy komplementarny poradnik, jak bronić się przed zachowaniami konsumenckimi, które tak dalece wysysają klientów
z naszych sklepów. W ramach strategii działania spotykaliśmy
się na wielu szkoleniach z naszymi akcjonariuszami, aby przekonywać ich do niezbędnych zmian w sklepach. Zmian, ujmując
to ogólnie, związanych z estetyką zewnętrzną oraz wewnętrzną
sklepu oraz właściwą komunikacją z konsumentem. To fundament szeregu innych niezbędnych działań, które muszą być
zrealizowane w sklepie, aby ktokolwiek chciał stać się jego lojalnym klientem. Bez niego wszelkie inne wysiłki i inwestycje
będą mało skuteczne. Konsument musi mieć poczucie „satysfakcji estetycznej”, której poprzeczka z roku na rok rośnie, wraz
z coraz bardziej nowymi i atrakcyjnymi obiektami i wnętrzami,
w których bywa na co dzień. I nie chodzi tylko o galerie handlowe, ale o całe nasze otoczenie. Każdy z nas jest konsumentem.
Wystarczy tylko przypomnieć sobie, jak sami reagujemy i czego chcemy. Oczekujemy wyższego standardu placówek pocztowych, gabinetów lekarskich, fryzjerskich, kosmetycznych, hoteli. Wszystko wokół nas zmienia się tak bardzo dynamicznie...
Konsument nie zaakceptuje już czegokolwiek, a to, co stare i nie
przystające do dzisiejszej rzeczywistości, odrzuca – głosując na
„NIE” swoimi zakupami gdzie indziej.
Zgadzam się z Panem. Choć jeszcze wiele pozostaje nam jako
społeczeństwu do nadrobienia w kontekście estetyki, a nawet
czystości, zmieniamy się. I myślę, że kolejne pokolenia będą
coraz mniej tolerancyjne dla bylejakości i stylistyki rodem
z PRL-u. Bo jej nie znają. Znają natomiast zachodnie standardy
i ich oczekują.
My od wielu miesięcy przekonujemy właścicieli sklepów, że bez
wprowadzenia podstawowych zmian będzie im bardzo trudno
utrzymać biznes. Jeśli ktokolwiek myśli, że za kilka lub kilkanaście miesięcy będzie lepiej, to bardzo się myli… Jeżeli nie nastąpi
zauważalna zmiana na lepsze w ich sklepach, będzie tylko gorzej.
Drogeria to nie tylko
sklep. To miejsce,
w którym kobieta
ma przyjemnie
daje taką możliwość
i staje się dla sklepu
zarobku
Promocje i nowości są wabikiem dla klientów. Muszą natychmiast
rzucać się w oczy, również poprzez oznaczenia półek
Strategie HANDEL 25
Tester bar to nowatorski pomysł, który pozwala poznać
przed zakupem produkty z różnych kategorii i ocenić je
za pomocą wszystkich zmysłów
cji i udziale poszczególnych kategorii w całej powierzchni sklepu – zostały lepiej dopasowane do osiedlowego profilu placówki. Wprowadziliśmy
też spójny system komunikacji promocyjnej oraz cenowej. Osiem osób
pracowało całą niedzielę i część poniedziałku, aby wdrożyć niezbędne
zmiany, nie jest to więc duże zakłócenie w funkcjonowaniu sklepu. Właścicielka poznańskiej Kosmeterii, pani Katarzyna Kaźmierczak, która
sięgnęła w ubiegłym roku po laur Drogerii Roku, z ogromnym uporem
i determinacją wdraża wszystkie zalecenia i udowadnia, że pomimo
przyzwyczajeń i nawyków, można postawić na coś nowego i innego. Już
pierwszy miesiąc pokazał, że działania te przyniosły wzrost, marzec 2012
do marca 2013 o ponad 20 proc. To naprawdę duży sukces biorąc pod
uwagę trend spadkowy w tym kanale sprzedaży.
Ostatnio udało się nam przekonać do zmian kilkanaście sklepów, a kolejnych kilkanaście „czeka w kolejce”. Prawie w każdym przypadku konieczny jest nowy projekt ustawienia sklepu i pomoc doradcza naszych
koordynatorów, którzy z ogromnym zapałem angażują się w proces
przebudów. To duży wysiłek, ale też ogromna satysfakcja, kiedy sklep
odżywa na nowo i odnotowuje wzrosty sprzedaży. Bardzo nas cieszy,
kiedy właściciel w pełni otwiera się na wszystkie sugestie zmian, bo to
daje największe szanse na sukces, ale też jest dowodem zaufania i wiary
w nasze kompetencje.
Wydaje się, że tego nie trzeba nikomu tłumaczyć.
Dlaczego więc jest taki „opór materii”?
Najczęstszym argumentem, który wytaczają właściciele sklepów jest brak środków na inwestycje. Rozumiem go, ale nie
do końca się z nim zgadzam. Gdy samo pomieszczenie sklepu
jest estetyczne, a meble nie rażą wyglądem, bardzo niewielkim
kosztem można wdrożyć niezbędne zmiany, które znacząco
podniosą poziom poprawnej komunikacji z konsumentem,
a tym samym wpłyną na lepsze postrzeganie placówki i przełożą się na wzrost obrotów.
Zdefiniowaliśmy wszystkie niezbędne działania, które powinny
być podjęte przez poszczególne sklepy. Mamy to zebrane i sklasyfikowane w formie statystycznej, na pięciu poziomach inwestycji. Pierwszy i podstawowy poziom to wdrożenie poprawnej
komunikacji z konsumentem, czyli zastosowanie tablic kategorii i podkategorii kosmetycznych, listew cenowych, oznaczeń
promocji, nowości oraz cen. Drugi poziom to poprawne ustawienie sklepu pod kątem lokalizacji poszczególnych kategorii
kosmetycznych, ich udziałów na półce, ekspozycji w podziale
na marki itd., czyli wdrożenie poprawnego merchandisingu
– oba poziomy są naprawdę bardzo ważne, a ich wdrożenie
nie generuje wysokich kosztów. Poziom trzeci to, poza już
wymienionymi działaniami, odświeżenie sklepu – malowanie
oraz instalacja elementów wizualizacji wewnętrznej. Kolejny
– dodatkowo wymiana mebli w sklepie. Można wprowadzać
te zmiany stopniowo lub wszystkie na raz, czyli przeprowadzić
generalny remont sklepu, łącznie z wymianą witryn, podłogi,
oświetlenia i zagospodarować prawidłowo wnętrze, poprowadzić komunikację, ułożyć na nowo ekspozycję. Jest to rozwiązanie najdroższe, ale najbardziej efektowne i skuteczne.
Może właściciele sklepów potrzebują namacalnych
dowodów, że taka inwestycja się opłaci?
Jesteście Państwo w stanie je przedstawić?
Tak. Ostatnim wyzwaniem była Kosmeteria w Poznaniu, przy
ul. Keplera 1. Zostały w niej wprowadzone zmiany w lokalizaWiadomości Kosmetyczne
26 HANDEL Strategie
Jest więc nadzieja, że takie pozytywne przykłady będą motywujące
dla kolejnych właścicieli sklepów…
Dwanaście Kosmeterii jest już gotowych, aby przeprowadzić cały
proces zmian. Jesteśmy pewni, że będą następne, bo widzimy jak bardzo zmienia się po ich wprowadzeniu biznes i nastawienie właścicieli sklepów na bardziej pozytywne. Zaczynają wierzyć, że możliwe
jest funkcjonowanie w tej nowej rzeczywistości bardziej bezpiecznie
i z szansą na stabilny rozwój.
fot. materiały prasowe Kosmeteria
Jak udało mi się
przyciągnąć klientów
Katarzyna Kaźmierczak, właścicielka
Kosmeterii przy ul. Keplera w Poznaniu
Po blisko dwóch latach działalności drogerii
zdecydowałam się na zmiany, by przyciągnąć
do sklepu większą liczbę klientów, ponieważ nie byłam zadowolona
z obrotów. Nawet sklep spożywczy, który prowadzę obok nie był dostatecznym wabikiem. Drogeria zarabia na siebie, ale to jeszcze ciągle
za mało, oczekuję lepszych wyników. Miałam też wrażenie, że klienci
gubią się w niej.
Poprosiłam o pomoc specjalistów z sieci Kosmeteria, opowiedziałam o swoich obserwacjach i problemach. Wspólnie postanowiliśmy, że przestawiamy kategorie w drogerii, by poprawić komunikację i lepiej poprowadzić klientów przez sklep.
Oznaczyliśmy półki, by jeszcze bardziej zwrócić uwagę na promocje
i dobre ceny. Nieco zmieniłam asortyment. Musiałam uwzględnić, że
jest to sklep osiedlowy, w którym robi się określone zakupy. Wprowadziłam więcej produktów z kategorii chemii i higieny, zrezygnowałam
natomiast z drogich, ekskluzywnych kosmetyków. Widać, że klienci
mają mniej pieniędzy, musiałam dopasować asortyment do ich możliwości finansowych i potrzeb. Obniżyłam marżę na produkty chemiczne. Liczba klientów niemal natychmiast wzrosła o 20 proc.
Po wprowadzeniu zmian, również korzystając z podpowiedz koordynatorów Kosmeterii, dokonałam uroczystego re-otwarcia sklepu, by
zwrócić na nie uwagę klientów. Wówczas zrobiłam też po raz pierwszy
dodatkową akcję promocyjną. Wybrałam po pięć produktów z kategorii kosmetycznych i chemicznych, na które obniżyłam ceny o 50 proc.
Poinformowałam o super okazji cenowej na specjalnych ulotkach.
Efekt był znakomity, klienci zostali zwabieni atrakcyjnymi cenami. Powtórzyłam więc akcję w kolejnym miesiącu i myślę, że będę ją nadal
kontynuowała.
W drogerii zwiększyły się obroty, w związku z obniżoną marżą spadła
jednak wartość koszyka zakupowego, więc de facto wychodzę na to
samo. Najważniejsze dla mnie było jednak to, żeby przyciągnąć do
sklepu klientów. Liczę, że przyzwyczajeni do drogerii zostaną ze mną
również wtedy, gdy przyjdą lepsze czasy i będą mieli więcej pieniędzy
do wydania.
regałów są
W czystym, eleganckim, przejrzystym sklepie, z dobrze oznaczonymi kategoriami klienci chętniej robią zakupy
RY N K O W e P R E M I E R y N A N A S Z YM P OR T A L U K O N S U M E N C K I M
nowoscikosmetyczne.pl
Flesz HANDEL 27
Wielkie sieci handlowe jak Tesco czy Carrefour przestają już nawet
podawać dane o poziomach sprzedaży. Kolejne miesiące zapowiadają się jeszcze gorzej – podaje „Rzeczpospolita”.
W kwietniu Tesco poinformowało, że w Polsce sprzedaż porównywalna (czyli nieuwzględniająca nowych sklepów) spadła w
ostatnim roku o 3 proc. Najgorszy był ostatni kwartał, kiedy operator zanotował spadek na poziomie 8,3 proc. Jednocześnie Tesco
nie ujawniło danych dotyczących łącznych przychodów firmy ani
planów na ten rok. Podobnie zrobił Carrefour, który w czwartek
ogłosił wyniki za pierwszy kwartał 2013 roku. Grupa zwiększyła
sprzedaż o 1,3 proc., do 20,8 mld euro. Sprzedaż zagraniczna
wprawdzie wzrosła, ale w Europie operator zanotował spadek o
2,6 proc., z czego we Włoszech i Hiszpanii o ponad 5 proc. Carrefour nie ujawnił wyników w Polsce, a wcześniej odmówił podania
danych dotyczących ubiegłorocznych przychodów. (wh)
Druga Drogeria Natura w Płońsku
fot. serwis prasowy Drogerie Natura
30 kwietnia sieć Drogerie Natura otworzyła swój drugi sklep
w Płońsku. Placówka o powierzchni 163 mkw. mieści się przy
ulicy Wyszogrodzkiej 59 w budynku Galerii Handlowej. Jest trzecim otwartym
w tym półroczu sklepem
w sieci. Kolejne otwarcia
są zarówno
w centrach
jak i w lokalizacjach ulicznych. (az)
Rossmann najemcą
gdyńskiego
Do połowy czerwca na terenie
gdyńskiego dworca PKP powstać mają kolejne lokalne usługowo-handlowe. Wiadomo już,
że do grona najemców dołączy
m.in. Rossmann – pisze trojmiasto.pl. Przedstawiciele PKP spodziewają się, że w najbliższym
czasie ruszy 6 nowych lokali. To
m.in. zasługa nowego stanowiska – menadżera dworca, który
pracuje w obiekcie od początku
marca. (wh)
fot. serwis prasowy Rossmann
Kryzys w wielkich sieciach handlowych
PGD wynajął magazyn w Kowalach
koło Gdańska
PGD Polska, dystrybutor artykułów kosmetyczno-chemicznych
i większościowy udziałowiec m.in. sieci drogerii Jasmin, wynajął
około 3 tys. mkw. powierzchni należącej do 7R Logistic Gdańsk
Kowale II. Jest to nowoczesny obiekt magazynowy klasy A o
łącznej powierzchni najmu 25 930 mkw. Warunki kontraktu negocjowała w imieniu PGD firma Colliers International, doradca na
rynku nieruchomości komercyjnych. W Gdańsku PGD utworzyła
swoją kolejną platformę logistyczną. Wchodząc na północ kraju
firma uzyskała w pełni ogólnopolski zasięg. Obecnie PGD posiada
również centra logistyczne w Bielsku-Białej, Krakowie, Poznaniu,
Warszawie i Wrocławiu, gdzie działa też magazyn cash & carry
oraz magazyny regionalne w Lublinie, Bydgoszczy, Jarosławiu
i Myślenicach (wh)
28 HANDEL Flesz
Interchem do likwidacji
17 kwietnia br. Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy podjęło decyzję o rozwiązaniu spółki Interchem i powołało na stanowisko
likwidatora Pawła Chodakowskiego-Malkiewicza, byłego prezesa
zarządu Grupy Interchem, który rozstał się z nią w maju 2012 r.
Paweł Chodakowski-Malkiewicz potwierdził w rozmowie z naszą
redakcją tę informację, na razie odmówił jednak dalszych komentarzy. Sąd Rejonowy w Gdańsku VI Wydział Gospodarczy oddalił
wnioski o upadłość spółek Interchem SA, Drogerie Aster i Rawix
Omega. (kb)
Stołeczne Młociny będą miały dużą
galerię handlową
Centrum handlowe rozmiarów Galerii Mokotów będzie mogło powstać na warszawskich Młocinach. Taką inwestycję dopuszcza
plan zagospodarowania rejonu Trasy Mostu Północnego – podaje
„Gazeta Stołeczna”. Pięciokondygnacyjny gmach, który stanie
między ulicami Kasprowicza i Zgrupowania AK „Kampinos”, ma
zająć 67 tys. mkw. Część podziemi zajmie supermarket. Koszt
inwestycji szacowany jest na 650 mln zł, inwestor to spółka Coimpex, należąca do funduszu inwestycyjnego Grove oraz do włoskiej
firmy deweloperskiej Pirelli. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, pierwsi
klienci zrobią zakupy w galerii w 2017 roku. (wh)
fot. serwis prasowy Drogerie Aster
Tytuł Superbrands dla Rossmanna
Sąd odrzucił wniosek o upadłość spółek wchodzących
w skład GK Interchem, w tym Drogerii Aster
Sklepy „Eko-Natura”
w sieci Drogerie Polskie
fot. serwis prasowy Czerwona Torebka
4 sklepy „Eko-Natura”, regionalnej sieci drogeryjnej działającej w rejonie Konina, weszły do sieci franczyzowej Drogerie Polskie. Wszystkie
sklepy są samoobsługowe, o powierzchni powyżej 100 mkw. Umowa
pomiędzy firmą Waldi, organizatorem regionalnym sieci Drogerie Polskie, a Włodzimierzem Jackiem – prezesem firmy „Eko-Natura” została
podpisana 14 marca br. w Turku koło Konina.
W tym roku tytuł Superbrands zdobyła firma Rossmann, która
znalazła się w gronie wyróżnionych w kategorii „Zakupy”. Jest
to wyróżnienie przyznawane przez środowisko biznesu i marketingu. Nagrody otrzymują marki, które cieszą się popularnością
i uznaniem wśród klientów. Statuetki i dyplomy tegorocznej edycji
zostały przyznane głosami członków Rady Marek oraz na podstawie badania konsumenckiego na próbie liczącej aż 15 tys.
respondentów. Przy ocenie pod uwagę brane były m.in. wysoka rozpoznawalność marki i dobry wizerunek, zarówno wśród
konsumentów, jak i w ocenie ekspertów. Wśród nagrodzonych
tytułem Created in Poland Superbrands znalazło się 21 marek.
Statuetki Superbrands i Business Superbrands odebrali przedstawiciele 27 firm.
Blue Stop przyłącza
kolejne placówki
Koncept Delko pod nazwą Blue Stop, adresowany
nie tylko do drogerii, ale do wszystkich sklepów posiadających miejsce na artykuły chemiczno-kosmetyczne, rozwija
się coraz dynamiczniej. Obecnie w ramach projektu funkcjonują
64 placówki, a kolejnych 19 jest w przygotowaniu. Delko oferuje
doradztwo w zakresie optymalnego doboru i ekspozycji oferty
asortymentowej, pomoc przy wizualizacji sklepu, wsparcie na
każdym etapie jego prowadzenia oraz liczne promocje.
Konsolidacja w handlu drogeryjnym
nieunikniona
Czerwona Torebka nie martwi się
o najemców
Czerwona Torebka, rozwijająca sieć pasaży handlowych pod tą
samą nazwą, ma wynajętych 95 proc. lokali spośród wszystkich
oddanych do użytku. Z przeprowadzonych na zlecenie firmy badań
wynika, że wśród najemców klienci najchętniej widzieliby sklepy
spożywcze i piekarniczo-cukiernicze (co druga ankietowana osoba). Dużą popularnością cieszą się także sklepy mięsne, warzywnicze, rybne, apteki i drogerie. Takie lokale chciałby widzieć mniej
więcej co trzeci konsument. Na koniec marca br. 55 obiektów sieci
Czerwona Torebka posiadało pozwolenie na użytkowanie, 29 było
w trakcie budowy, na różnym etapie zaawansowania. Zrealizowanie jednej inwestycji zajmuje średnio około sześciu miesięcy. Czerwona Torebka współpracuje z ponad 30 podmiotami rozwijającymi
w pasażach handlowych własne sieci placówek franczyzowych
w różnych branżach.
W ciągu najbliższych kilku lat liczba indywidualnych sklepów
drogeryjnych, niezrzeszonych w żadnej sieci, będzie się kurczyła
o 10 proc. rocznie – pisze „Puls Biznesu”, powołując się na opinię Marcina Millera, eksperta branży handlowej w Roland Berger.
Rocznie zamyka się kilkaset podmiotów, które nie poradziły sobie
z konkurencją marketów oraz dużymi sieciami. Jednak wpływ na
statystyki dotyczące indywidualnych drogerii ma również to, że
wiele z nich przystępuje do sieci franczyzowych. – Nadal są to
biznesy prowadzone przez tego samego właściciela, ale w statystykach widnieją po stronie sieci – mówi Agnieszka Górnicka,
prezes firmy badawczej Inquiry. Zmiany odczuwają nie tylko sklepy
ale i ich dostawcy. – Spadki przychodów z rynku tradycyjnego,
które wynoszą 2 proc. rocznie, rekompensowane są jednak przez
rozwijający się rynek nowoczesny – zaznacza Henryk Orfinger,
prezes Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris. W branży oraz
wśród ekspertów panuje zgoda co do tego, że rozwój dużych
sieci kosztem pojedynczych placówek jest nieunikniony. Faktem
jednak jest to, że w kanale drogeryjnym konsolidacja przebiega
szybciej niż w innych segmentach FMCG.
Flesz HANDEL 29
z potencjałem rozwoju
W Polsce na koniec pierwszego kwartału 2013 r. działało 416 centrów handlowych o łącznej powierzchni 9,48 mln mkw., a buduje
się ponad 900 tys. mkw. Są to zarówno typowe centra handlowe,
jak i specjalistyczne formaty, takie jak parki handlowe i outlety.
Biorąc pod uwagę, że w Polsce ilość nowoczesnej powierzchni
handlowej w przeliczeniu na 1 tys. mieszkańców wynosi obecnie
240 mkw., a główne ulice handlowe miast również stopniowo się
rozwijają, krajowy rynek powierzchni handlowych staje się coraz
bardziej dojrzały. Według firmy doradczej CBRE, ma on jednak
potencjał rozwoju, choć deweloperzy muszą dziś bardziej selektywnie planować swoje projekty. (wh)
Polskie ekspedientki najpiękniejsze na świecie!
Uwaga! Ogłaszamy konkurs na Miss Handlu 2013.
W drogeriach pięknych kobiet nie brakuje, koniecznie pokażmy je światu! Czekamy na zgłoszenia kandydatek od
nich samych lub od ich dumnych pracodawców – wszak
sympatyczna twarz, to najlepsza reklama dla sklepu i firmy!
W naszej zabawie mogą brać udział panie bez względu na
stan cywilny i wiek, czy… poziom wstydliwości, bo nie przewidujemy żadnych sesji fotograficznych w kostiumach kąpielowych. Jedynym warunkiem jest praca w handlu.
Supermarkety szukają pomysłu na walkę z dyskontami. Toczyć się
ona będzie m.in. na polu marek własnych – podaje „Puls Biznesu”.
Firma doradcza AT Kearney szacuje, że w ubiegłym roku marki
własne zapewniały 21 proc. sprzedaży sieci handlowych, a w tym
roku ich udział wzrośnie do 23,7 proc. To prawie dwa razy więcej
niż jeszcze w 2007 roku, ale wyraźnie mniej niż na zachodzie
Europy (Francja – 30 proc., Niemcy – 40 proc., Wielka Brytania –
47 proc.). W dyskontach pod marką własną sprzedawanych jest
nawet 60 proc. produktów. (wh)
Wypełnij ankietę umieszczoną na stronie internetowej
wiadomoscikosmetyczne.pl i prześlij swoje zdjęcia (bardzo
chętnie zrobione w miejscu pracy), w dobrej rozdzielczości
(format jpg lub TIFF, 1-2 MB) na podany w ankiecie adres
mailowy. Fotografie opublikujemy i poddamy pod głosowanie Czytelników „Wiadomości Kosmetycznych”, którzy
wybiorą Miss Handlu 2013. Finał konkursu zorganizujemy
w drugiej połowie bieżącego roku.
30 HANDEL Targi i konferencje
Alicja Chodorowska, właścicielka firmy Bio-Alfa, rozstrzygnęła
konkurs, który ogłosiła na jesiennych targach i wręczyła nagrodę
za największe zamówienie. Witold Wojciechowski, właściciel
sklepu, pojedzie na wycieczkę do Bułgarii
Targi handlowe sieci Drogerie Koliber odbyły się 20 kwietnia br. w hotelu Kocierz w Targanicach. W spotkaniu uczestniczyli detaliści związani
z siecią oraz jej partnerzy handlowi, którzy przygotowali dla sklepów
specjalne pakiety cenowe i zaprezentowali rynkowe nowości. (az)
JFenzi przygotował trzy pakiety z gratisami zależnymi od kwoty zakupu
i prezentował całą gamę nowych zapachów alternatywnych wobec
najpopularniejszych perfumeryjnych marek
Katarzyna Niemiec, prezes sieci Koliber,
miała okazję, żeby osobiście spotkać się z franczyzobiorcami
Pollena Ostrzeszów zachęcała do zakupu
hipoalergicznych i probiotycznych Biały
Jeleń. Zakupy
premiowała
proszkami do
prania tej marki
Sarantis zaanonsował swoją nową markę chemiczną Dylon, w skład
której wchodzą konkurencyjne cenowo produkty do prania. Za zakup
pakietu startowego za kwotę 502 zł oferował rabat 18 proc. Rabaty
związane były również z pakietami kosmetyków Kolastyna, produktów
Jan Niezbędny oraz wody perfumowanej Elode
Inter-Vion pokazał nowy asortyment – produkty pasmanteryjne marki Prima,
których zakup był premiowany gratisowymi kuferkami.
Zachęcał także do kosmetyków Himalaya, które
oferowane były na standzie wraz z gratisami
do produktów, z możliwością zwrotu po 3 miesiącach
wystawił się
pod marką On
Line. Były to m.in.
pieniące się sole
i męskie żele 3w1
ciała i włosów.
Firma prezentowała też nową
markę Romantic
Professional do
w której składzie
znalazł się marokański olejek
Donegal premiował zakupy
rabatami fakturowymi,
a wśród klientów, którzy
złożyli zamówienia na
targach, rozlosował tablety.
Wielu z nich zainteresował
nowy asortyment – lakiery
do paznokci oferowane
na atrakcyjnych, przyciągających uwagę, a nie
zajmujących zbyt dużo
miejsca ekspozytorach,
które mieszczą również
zmywacze, bardzo mocno
podnosząc ich sprzedaż.
Na zdjęciu Bernadetta
Ziemińska, dyrektor zarządzająca firmy Donegal
Schwarzkopf zapowiedział konkurs dla klientów, którzy zrobią duże zakupy
na następny miesiąc. Na zdjęciu przedstawiciele firmy z Joanną Mazur,
dyrektor finansową sieci Koliber (z prawej)
Playboy_Wiad_Kosm_ 210 x148_druk.pdf 1 2013-04-17 15:00:55
firmy Malolka
cieszyła się
Specjalne pakiety, jak zawsze, czekały na klientów firmy Coty
32 HANDEL Targi i konferencje
Cederroth zachęcał do
zakupów produktów
ochrony przeciwsłonecznej w nowej szacie graficznej. Zamówienia na
nowe serie kosmetyków
Soraya premiowane były
książką Martyny Wojciechowskiej pt. „Kobieta
na krańcu świata cz. III”
z autografem autorki,
która jest nową ambasadorką marki. Oczywiście
dostępna była też oferta
produktów Dermika
i Bio-Oil
Firma Eris pokazała nową linię dla mężczyzn Lirene Men, której zakupy
premiowane były rabatem, a produkty wsparte promocją konsumencką – do
każdej sztuki jako gratis dodana została maszynka Wilkinson Sword Xtreme
3 Sensitive. Zakup produktów z linii Lirene Pielęgnacja Ciała, Higiena Intymna czy Seria Słoneczna premiowany był wsparciem w towarze na kwotę
zależną od wartości zamówienia
budziła oferta firmy
Oprócz kosmetyków
do makijażu producent oferował również
m.in. zapachy
Pharma C Food przedstawiła nową linię kosmetyków profesjonalnych
do domowej pielęgnacji dłoni i stóp Dermafresh Pielęgnacja Ciała. Firma
stawia na mocny obecnie trend przenoszenia zabiegów pielęgnacyjnych
z salonów SPA do domu. Takich specjalistycznych produktów klienci
poszukują więc w drogeriach. Tu zamówienia składają Maria
Chmielewska i Anna Faroń z drogerii Koliber w Bielsku-Białej,
która zwyciężyła w konkursie Drogeria Roku 2013
Lakma wystawiła
się z ofertą dla
oraz dużych klientów, posiadających
kilka sklepów.
Przyznawała
rabaty fakturowe
na kwotę zależną
500 zł – 5 proc.,
1200 zł – 7 proc.
i 4000 zł – 11 proc.
Bielenda oparła ofertę targową o rabaty fakturowe oraz pakiety
wspierające sprzedaż dla najlepszych klientów. Wśród nich firma
rozlosowała także nagrodę – voucher na kostium kąpielowy
Pięknie prezentowały się
lakiery Golden Rose na
ekspozytorach oznaczonych
logo Najlepszy Produkt
– konsumenckiej nagrody
przyznawanej w konkursie
organizowanym przez nasze
Państwo Agnieszka i Wiesław
Szwed z Kobierzyc zawsze
uczestniczą w targach Kolibra.
– Takie spotkania są niezwykle
potrzebne. Można bezpośrednio
nawiązać kontakty, osobiście
spotkać się z przedstawicielami
producentów i omówić nasze
potrzeby. Tym razem ponad
godzinę rozmawiałam z firmą
Golden Rose, chcę wprowadzić te kosmetyki do sklepu.
Zmieniam w ogóle asortyment
produktów do makijażu, będę
się skupiała przede wszystkim
na polskich markach i generalnie
na kosmetykach dobrej jakości,
ale tańszych – powiedziała nam
Chatier pokazał siedem
zapachów Veronic w opakowaniach w modnych letnich
kolorach. Targową ofertę stanowił także pakiet, w którym
przy zamówieniu trzech wód
o pojemności 100 ml klient
otrzymuje tester oraz 14 sztuk
tego zapachu o pojemności
30 ml. Specjalne upominki
obiecano też za zakup na
kwotę powyżej 500 zł
Targi i konferencje HANDEL 33
Wojciech Kuchnowski,
PGD Polska, powitał
sieci Drogerii
Firma Verona przygotowała się
do konkursu na najładniejsze stoisko
diety jako
Przez dwa dni 21 i 22 kwietnia, w Szczyrku, w hotelu Orle Gniazdo,
trwały targi handlowe i konferencja sieci Drogerii Jasmin. Specjalne
pakiety zakupowe dla detalistów przygotowały firmy współpracujące z siecią, nie tylko z branży kosmetycznej. Wśród wystawców
pojawiły się również firmy oferujące biżuterię, bieliznę i rajstopy,
napoje energetyczne. Uczestniczący w targach właściciele sklepów
przyznali, że to dobry kierunek, ponieważ poszukują interesujących
produktów, które mogą uzupełnić ofertę kosmetyczną i podnieść
obroty sklepu. Na wewnętrznym spotkaniu zarząd sieci przedstawił
jej strategię na 2013 rok dotyczącą m.in. szkoleń internetowych
dla właścicieli i personelu sklepów, rozwoju i wdrażania marek
własnych, współpracy z Polską Grupą Drogeryjną, głównym dostawcą i większościowym udziałowcem sieci Jasmin, która właśnie
uruchomiła swój kolejny oddział w Gdańsku. (az)
Ekipa działu kupieckiego PGD Polska
Małgorzata Cymer i Tomasz
Cupraniak zapraszali do wypróbowania kosmetyków do pielęgnacji
włosów VitalDerm opartych na
czystym oleju arganowym
Firma Carbotex specjalizująca się
w dystrybucji licencyjnych
artykułów tekstylnych próbuje
swoich sił również na rynku
kosmetycznym. Na zdjęciu
Tomasz Malinowski, brand manager
Markę Elledue – włoskie rajstopy i pończochy
– promowała Miss Polonia Małopolski
Ada-Plus
Stoisko makijażowe marki MG Magic
34 szkolenia Prawo
swoje pieniądze?
Zatory płatnicze są podstawowym
problemem utrudniającym prowadzenie działalności gospodarczej. Jego nasilenie, rzeczywiste,
legalne możliwości dochodzenia
należności, ich koszt i czas trwania postępowań sądowych i egzekucyjnych oraz ich efektywność
stawiają Polskę w niekorzystnym
świetle, a przedsiębiorcom poważnie utrudniają prowadzenie biznesu. Nie bez znaczenia pozostaje też
niska świadomość i kultura prawna oraz brak nawyku korzystania
przez przedsiębiorców z pomocy
prawników. Tymczasem zwrócenie
się w odpowiednim momencie do
specjalisty może uchronić firmę
przed poważnymi stratami.
Ochrona przed nierzetelnym kontrahentem
powinna zacząć się już na etapie rozpoczęcia współpracy, ponieważ życie pokazuje,
że w obrocie gospodarczym musi obowiązywać zasada ograniczonego zaufania
i maksymalnej dbałości o swoje interesy.
Powszechne jest ustne zawieranie umów
i potwierdzanie ich co najwyżej dokumentem rachunkowo-rozliczeniowym, czyli rachunkiem lub fakturą. Sprzyja temu także
usunięcie z kodeksu cywilnego art. 75 wymagającego zachowania formy pisemnej
umowy. Aczkolwiek rachunek czy faktura
znajdą zastosowanie w razie dochodzenia
roszczeń na drodze sądowej, brak umowy w
formie pisemnej może utrudnić postępowanie dowodowe przed sądem i zwykle oznacza także brak zabezpieczeń, a poza tym
ma wpływ na czas trwania postępowania.
Upływ czasu zaś ma decydujące znaczenie dla powodzenia odzyskania pieniędzy
– tak z powodu ryzyka przedawnienia,
jak i z uwagi na zmiany stanu majątkowego dłużnika oraz ze względu na czynniki
czysto psychologiczne. Każdy dłużnik ma
mocne przekonanie, że dług oddaje „ze
swojej kieszeni”, co jest w jego odczuciu zawsze krzywdzące, więc będzie tego unikał.
Dlatego też już przy rozpoczęciu współpracy celowe jest sprawdzenie stanu majątkowego i kondycji firmy kontrahenta oraz
pozyskanie danych, które będą niezbędne
w razie konieczności windykacji należności.
Kontrahenta można zweryfikować samodzielnie, korzystając z informacji w Internecie. Sporą część danych uzyskamy
bezpłatnie np. na stronach Ministerstwa
Sprawiedliwości (www.ms.gov.pl). Te same
dane często można otrzymać od podmiotów
komercyjnych, ale już odpłatnie, warto więc
zacząć od sprawdzenia ich na stronach z rozszerzeniem „gov”. Najprościej jest przejrzeć
rejestr CEIDG (www.ceidg.gov.pl) i KRS
(www.ems.ms.gov.pl), w tym Rejestr Dłużników Niewypłacalnych (nie jest rejestrem
żadnego komercyjnego biura informacji
gospodarczej) oraz rejestr Regon (www.stat.
gov.pl). Można z nich uzyskać podstawowe
informacje o kontrahentach, dotyczące formy, miejsca i przedmiotu prowadzonej działalności oraz liczne dane osobowe, w tym
numery NIP czy Pesel.
W sieci można znaleźć też opinie internautów o firmie, jej kondycji, współpracy
z kontrahentami lub pracownikami i choć
należy traktować je z ostrożnością, zawsze
mogą być źródłem sygnałów, które warto
sprawdzić. Również na podstawie strony
internetowej kontrahenta można wstępnie
ocenić jego kondycję (czy strona funkcjonuje, czy wygasła, jak świeże są dane, czy nie
są sprzeczne np. z informacjami w CEIDG,
KRS lub Regon). Jeśli jest taka możliwość,
dobrze jest bezpośrednio zweryfikować stan
majątkowy kontrahenta – jak wygląda biuro, magazyny, czy firma ma samochody, ile
i w jakim stanie. Jeśli przedsiębiorca prowadzi sprzedaż przez swą sieć przedstawicieli
handlowych, ich obowiązkiem powinno
być sprawdzenie stanu majątku potencjalnego kontarchenta w terenie.
Zawarcie umowy i formy
Korzystając ze stron firm windykacyjnych,
można sprawdzić, czy nie są oferowane do
sprzedaży długi kontrahenta, bo to może
oznaczać, że toczyła się wobec niego egzekucja i nie przyniosła oczekiwanych skutków. Poświęcając nieco czasu na kontakt z
oferującym, można uzyskać bardziej szczegółowe informacje, zwłaszcza o realnym
stanie majątkowym takiego dłużnika.
Ustalenie adresu zamieszkania i prowadzenia działalności, numeru Pesel i NIP kontrahenta na wstępnym etapie współpracy
ułatwi i przyśpieszy postępowania sądowe
i egzekucyjne, w których podanie ich jest
Wszystkich tych czynności przedsiębiorca może dokonać samodzielnie. Po takim
wstępnym sprawdzeniu kontrahenta należy
rozważyć zawarcie umowy, tym razem korzystając z pomocy prawnika, który dopasuje postanowienia umowy do konkretnych
potrzeb przedsiębiorcy.
Nie ulega wątpliwości, że zawarcie umowy,
nawet w zwykłej formie pisemnej, jest w obrocie pożądane, nie tylko dlatego że strony
uregulują zasady współpracy, co ograniczy
ewentualne nieporozumienia, ale także z
uwagi na możliwość dokonania przy tej
okazji dodatkowych zabezpieczeń. Do najpopularniejszych zabezpieczeń należy weksel in blanco oraz złożenie oświadczenia
o dobrowolnym poddaniu się egzekucji w
trybie art. 777 par.1 ust. 4 i ust. 5 kodeksu
postępowania cywilnego. Weksel in blanco
przyśpieszy postępowanie sądowe, ponieważ umożliwi skorzystanie z trybu nakazowego, który jest tańszy i szybszy niż zwykły
tryb postępowania, oraz będzie natychmiast
wykonalny po upływie terminu do zaspokojenia roszczenia. Akt notarialny, o którym
wyżej mowa, jako że sam stanowi tytuł egzekucyjny, nie będzie wymagać prowadzenia procesu, a tylko opatrzenia go klauzulą
wykonalności przez sąd. Oczywiście istnieją inne jeszcze sposoby zabezpieczenia.
Mediacje i miękkie metody
Jeśli w toku współpracy okaże się, że kontrahent nie płaci w terminie, trzeba szybko
i zdecydowanie podjąć działania windykacyjne. Przede wszystkim należy ustalić, czy
Prawo SZKOLENIA 35
brak zapłaty to przypadek i niedopatrzenie, akceptowanego przez obie strony, a nie na- cyjne na wniosek wierzyciela i za opłatą może
poszukiwać majątku dłużnika, jeśli wierzyciel
czy też zwiastun poważniejszych pro- rzuconego przez osobę trzecią.
blemów kontrahenta. Następnie trzeba Niekiedy zdarza się, że kontrahent-dłuż- nie może tego majątku wskazać. Z praktyki
rozważyć, czy zależy nam na utrzymaniu nik płaci część należności, powstaje więc wynika, iż zwykle oznacza to żmudne postęwspółpracy, czy też tylko na spłacie zadłuże- pytanie, czy takie działanie oznacza uzna- powanie egzekucyjne, często niestety bezskunia. W każdym jednak przypadku działania nie długu lub skutkuje przerwaniem biegu teczne.
windykacyjne należy podjąć niezwłocznie przedawnienia. Orzecznictwo wskazuje nie- Wierzyciel musi także liczyć się z tym, że
i konsekwentnie.
stety, że częściowe wpłaty dłużników nie są nie będzie jedynym dochodzącym zapłaty
Trzeba też pamiętać, że roszczenia mająt- zwykle traktowane jak uznanie długu, tym od dłużnika, a w takim przypadku kolejność
kowe ulegają przedawnieniu. Nie należy bardziej więc trzeba monitorować płatności zaspokajania wierzycieli reguluje art. 1025
k.p.c. z którego wynika, że koszty wierzywięc zbyt przeciągać w czasie pozasądowej i wdrażać postępowania windykacyjne.
windykacji, by nie doprowadzić do utraty Jeśli przedsiębiorca upewni się, że nie zagra- ciela prowadzącego egzekucję są dopiero
możliwości dochodzenia swych roszczeń ża mu przedawnienie roszczeń lub dokonał na przedostatniej pozycji (między innymi po
kosztach egzekucyjnych, należnościach
na drodze sądowej. Jeśli sytuacja wymaga, skutecznie przerwania biegu przedawnienia
alimentacyjnych, należnościach
by wobec kontrahenta nie stosować od razu i biegnie ono na nowo, może zająć
za pracę, należnościach zadrogi sądowej, trzeba zadbać o przerwanie się windykacją miękką, która
bezpieczonych hipoteką,
biegu przedawnienia. Zgodnie z art. 123 ko- co do zasady polega na wyJeśli kontrahent
zastawem, niektórych
deksu cywilnego bieg przedawnienia prze- słaniu do kontrahenta-dłużnie płaci w terminie
należnościach, o którywa się:
nika monitów, wezwań do
rych mowa w Ordyna1) przez czynność przed sądem lub innym zapłaty, prowadzeniu roztrzeba szybko
cji Podatkowej).
organem powołanym do rozpoznawa- mów telefonicznych czy
Zdarza się także, że
nia spraw lub egzekwowania roszczeń odbywaniu wizyt w celu
przedsiębiorca sięga
danego rodzaju, albo przed sądem po- ustalenia, w jaki sposób i
po ostateczny środek,
lubownym
w jakim terminie zadłużenie
jakim jest złożenie wnio2) przez uznanie roszczenia przez dłużnika zostanie spłacone.
sku o ogłoszenie upadłości
W ramach windykacji miękkontrahenta-dłużnika. Takie
Jeżeli więc przedsiębiorca chce przerwać kiej przedsiębiorca może podjąć
działanie musi być jednak przemyślabieg przedawnienia może, w ramach windy- wszystkie wcześniej opisane działania
kacji miękkiej, nie wytaczając powództwa w celu zebrania danych lub ich aktualizacji, ne i nie może pełnić roli „straszaka”, ponieo zapłatę, w trybie art. 185 kodeksu postę- ewentualnie dodatkowo sprawdzić kontra- waż zgodnie z art. 34 prawa upadłościowego
powania cywilnego złożyć wniosek do sądu henta-dłużnika w komercyjnych Biurach i naprawczego w przypadku złożenia przez
o zawezwanie do próby ugodowej.
Informacji Gospodarczej lub innych pod- wierzyciela wniosku w złej wierze, sąd,
Jeśli nie chce korzystać z pośrednictwa miotach świadczących usługi wywiadowni oddalając wniosek o ogłoszenie upadłości,
obciąży wierzyciela kosztami postępowasądu może dążyć do odebrania od swego gospodarczych.
kontrahenta-dłużnika oświadczenia, że ten Równocześnie przedsiębiorca może nego- nia i może nakazać wierzycielowi złożenie
dług uznaje i zobowiązuje się do zacjować z kontrahentem-dłużni- publicznego oświadczenia odpowiedniej
płaty (oczywiście jeśli wcześniej
kiem wysokość spłat, nali- treści i w odpowiedniej formie. Ponadto,
nie uzyskał oświadczenia
czyć odsetki umowne lub w przypadku oddalenia wniosku wierzyciew formie wyżej opisanego
ustawowe, rozważyć la o ogłoszenie upadłości złożonego w złej
gospodarczym musi
aktu notarialnego). Takie
ewentualne kompen- wierze, dłużnikowi, a także osobie trzeciej,
obowiązywać zasada
uznanie długu może być
saty. Na tym etapie przysługuje przeciwko wierzycielowi roszdokonane w zwykłej formożna też rozważać czenie o naprawienie szkody.
mie pisemnej i musi być
skierowanie sprawy W świetle powyższego nie ulega wątpliwozaufania
ści, że uprzednie podjęcie czynności zmierzapodpisane przez dłużnika.
przed mediatora.
i maksymalnej
jących do sprawdzenia kontrahenta i staranNie będzie ono tytułem egne skonstruowanie umowy zabezpieczającej
zekucyjnym, jak wspomniadbałości o swoje
interesy przedsiębiorcy jest koniecznością
ny wcześniej akt notarialny, ale
będzie skutkować przerwaniem
Jeśli windykacja miękka nie i swoistą polisą ubezpieczeniową, której
biegu przedawnienia i będzie ponadto
przyniesienie oczekiwanych efek- warto poświęcić czas i skroić ją na miarę.
dowodem uzasadniającym żądanie wydania tów konieczne stanie się wdrożenie windyka- Wszystkie zaniechania czy pozorne oszczędnakazu zapłaty w postępowaniu nakazo- cji przymusowej, czyli skierowanie sprawy na ności czasu lub pieniędzy na wczesnych etawym.
drogę postępowania sądowego i dalej egze- pach współpracy mogą mieć fatalne skutki,
Wreszcie przedsiębiorca może złożyć wnio- kucyjnego. W zależności od rodzaju sprawy jeśli okaże się że trzeba wdrażać postęposek o przeprowadzenie mediacji w trybie art. i posiadanych dokumentów oraz możliwości wania sądowe i egzekucyjne. Wiążą się one
1831 kodeksu postępowania cywilnego. Po- przeprowadzenia innych dowodów, może być z wydatkami, wymagają posiadania dowostępowanie przed mediatorem, aczkolwiek wdrożone postępowanie zwykłe lub uprosz- dów, a przede wszystkim są czasochłonne,
uregulowane w przepisach od kilku lat, czone, w których można żądać wydania wy- co dla skuteczności windykacji jest podstanie jest jeszcze popularne, pomimo że jest roku albo nakazu zapłaty w postępowaniu na- wowym zagrożeniem.
nieporównywalnie szybsze i tańsze od po- kazowym lub upominawczym. Po uzyskaniu
stępowania przed sądem. Co najważniejsze tytułu wykonawczego, czyli po nadaniu przez
– w przeciwieństwie do postępowania sąd klauzuli wykonalności, będzie możliwe
sądowego – mediacja daje stronom możli- wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Kowww.kpgag.eu
wość dojścia samodzielnie do rozwiązania mornik prowadzący postępowanie egzekuWiadomości Kosmetyczne
36 strefa urody Akcesoria
Jakim sposobem drogeria może zalecać się
do klienta, zabiegać o jego względy?
Dobrze działają np. sztuczne rzęsy i ekologia.
Zapomnieć można natomiast o tipsach
– są bardzo passé w tym sezonie.
Akcesoria kosmetyczne to nie dodatek do
oferty. To często podstawa, zwłaszcza wiosną i latem, kiedy to troska klientów o własny wygląd rośnie. Absolutnym must have
od zawsze są produkty do manicure i pedicure. – Niezależnie od pory roku, pogody
czy zmieniających się trendów, na naszych
półkach nie może zabraknąć pilniczków,
radełek, pęset i cążków. Natomiast latem
bardzo przyspiesza sprzedaż separatorów
do malowania paznokci u stóp, a także
wszelkich akcesoriów związanych z ich
pielęgnacją, takich jak pumeksy czy tarki –
mówi Kinga Jabłońska, kupiec akcesoriów
kosmetycznych w drogerii Vica w Ostrowie Wielkopolskim.
Joanna Pawlaczyk, kupiec z drogerii Kama
w Koninie potwierdza, że ważną kategorią są
akcesoria do pielęgnacji rąk i stóp oraz stylizacji paznokci. – To co zawsze się sprzedaje
to pilniczki, jednak absolutnym hitem są polerki do płytki. Popularnością cieszą się też
łyżeczki do skórek, wciąż utrzymuje się zainteresowanie sztucznymi paznokciami oraz
ozdobami do ich stylizacji – mówi. Przyznaje
równocześnie, że wyraźnie widać w tej kategorii zmianę trendów. Kiedyś najbardziej
były poszukiwane wzorzyste nalepki, teraz
wiosenna oferta nie będzie się mogła obejść
bez naklejanych ozdób z zamszu oraz perełek. Najważniejsze, aby z tymi propozycjami
zdążyć na czas, bowiem sezon na ozdabianie
jest krótki, a każdy następny przynosi nowe
Pędzel zamiast gąbeczki
i zestaw podróżny
Akcesoria są także niezbędnym uzupełnieniem oferty kosmetyków do makijażu.
Bez nich wykonanie perfekcyjnego make-upu byłoby bardzo trudne. Mowa tu m.in.
o wszelkiego rodzaju pędzlach, przeznaczonych do nakładania kosmetyków. – Ostatnio, w związku z makijażowymi trendami,
furorę robią pędzelki do eye-linerów w żelu
oraz pędzle do różu – podpowiada Marzena
Koprianiuk z drogerii Laboo w Siedlcach.
– Zauważyliśmy też, że sporo pań przerzuciło się z gąbeczek do nakładania podkładu
na pędzle.
Wiosną bardzo wyraźnie widać też, że szykujemy się do podróży i wakacyjnych wojaży
– kobiety kupują kuferki i kosmetyczki. Absolutnie nie można więc zapomnieć o szerokiej i różnorodnej ofercie tych artykułów.
– Coraz większym zainteresowaniem cieszą
się także plastikowe pojemniki podróżne do
napełniania kosmetykami – zwraca uwagę
nasza rozmówczyni z Laboo. – Obserwujemy ich intensywną sprzedaż, pomimo że
producenci lepiej przygotowują ofertę minikosmetyków. Widać, że klientki wolą samodzielnie stworzyć sobie taki weekendowy
zestaw podróżny, wykonany z ulubionych
kosmetyków, zamiast zdawać się na, z konieczności okrojoną, ofertę producentów.
Niższa cena kosztem opakowań,
ale nie jakości
Przedstawiciele drogerii zgodnie wskazują,
że użytkownicy akcesoriów są dość wrażliwi
na cenę, jednak złą polityką jest oferowanie
produktów najtańszych, wątpliwej jakości.
– Mimo wszystko wielu klientów jest gotowych zapłacić trochę więcej, jeśli tylko może
się spodziewać, że np. szczotka do włosów
przetrwa dłużej niż miesiąc – twierdzi Joanna
Pawlaczyk. Jednak przyznaje, że drogerie są
Akcesoria strefa urody 37
takim miejscem, w którym konsumenci poszukują akcesoriów
po tzw. rozsądnych cenach. Po droższe akcesoria idą raczej
do sklepów specjalistycznych. Opinię tę potwierdza Kinga
Jabłońska, zwracając uwagę, że drogeryjne akcesoria kosmetyczne to z reguły produkty niedrogie. Jeśli już ktoś decyduje
się na ich zakup, to różnica kilku złotych na rzecz lepszej jakości jest dla niego do zaakceptowania. – Dlatego staramy się
proponować produkty lepszej jakości, jednak we wciąż rozsądnych cenach – mówi nasza rozmówczyni z drogerii Vica.
Janusz Kosik, menedżer ds. klientów strategicznych w firmie Donegal przyznaje, że rok 2013 jest trudny ze względu
na pogarszające się warunki ekonomiczne i chudszy portfel
przeciętnego Kowalskiego. Nie znaczy to jednak, że klien-
jest wrażliwy
Janusz Kosik, menedżer ds. klientów
strategicznych w firmie Donegal:
W trudnym 2013 roku klienci nie zrezygnują
z dbania o swój wygląd. Wręcz przeciwnie,
poszukiwać będą produktów dobrych
jakościowo, sprawdzonych i polecanych,
ale niekoniecznie w efektownych
opakowaniach. Ważna bowiem będzie
jak najlepsza cena
mogą być przystrojone dość bogato. Modne będą przede wszystkim opaski, a także wianki oraz różnego rodzaju spinki i wsuwki.
Również segment manicure jest tym, który wciąż bardzo mocno rozwija się w kategorii akcesoriów kosmetycznych. Jednak trzeba być
tu wyjątkowo ostrożnym, bo równocześnie jest wrażliwy na zmiany
trendów. – Produkty, które kiedyś były hitem, teraz są tylko wspomnieniem – zwraca uwagę ekspert z Donegala. – Tipsy i sztuczne paznokcie
z pewnością należą do kategorii, która będzie miała tendencję spadkową w sprzedaży. Nie spełniają bowiem warunków, jakie według aktualnych kanonów stawiamy zadbanym dłoniom.
Anna Zawadzka-Szewczyk
ci zrezygnują z dbania o swój wygląd. Wręcz przeciwnie,
poszukiwać będą produktów dobrych jakościowo, sprawdzonych i polecanych, ale niekoniecznie w efektownych
opakowaniach. Ważna bowiem będzie jak najlepsza cena.
– Z pewnością jednak będą skłonni zapłacić więcej za akcesoria do makijażu, tutaj bowiem jakość odgrywa duże
znaczenie – mówi. – Wielu konsumentów wybierze ekologiczne wersje tych produktów. Makijażowe serie eko to gama
asortymentowa, która będzie się rozwijać przez następne lata
– podpowiada Janusz Kosik.
Sztuczne rzęsy i inne trendy
Nasz rozmówca z firmy Donegal zwraca uwagę, że produkty,
takie jak grzebienie, szczotki, pędzelki do makijażu, pilniki
i tarki do stóp, są standardem w każdej szanującej się drogerii.
Podpowiada jednak, że jeśli chcemy poszerzyć asortyment
i zaproponować coś ekstra, co pozwoli zdobyć serca klientek
w tym roku, to koniecznie trzeba zrobić miejsce dla sztucznych rzęs. Bowiem zgodnie z najnowszymi modowymi trendami efekt, który dzięki nim można uzyskać to jest to, na
czym powinien opierać się makijaż. Nie wszystkie klientki
są w stanie uzyskać gęste, maksymalnie długie, podkręcone i perfekcyjnie wyczesane rzęsy, używając tylko mascary.
Wiele z nich chętnie skorzysta z tego, że powróciła moda na
sztuczne rzęsy nie tylko na wieczorowe okazje.
Po długiej i nużącej zimie klientki poświęcą sporo uwagi pielęgnacji włosów. Stąd dobrym pomysłem jest rozszerzenie oferty szczotek i grzebieni. Jednak wiosna
wiąże się także z większą swobodą w stylizacji włosów.
– I tu ponownie trzeba odnieść się do panujących trendów – mówi Janusz Kosik. – Włosy kobiet w tym sezonie
Rodzice niemowląt i małych dzieci to jedni
z najbardziej lojalnych konsumentów. Nastawieni są
przede wszystkim na jakość oraz bezpieczeństwo produktów.
Te czynniki przekładają się na mniejszą skłonność do
spontanicznych zakupów w kategorii jednorazowych pieluszek.
Odmienne tendencje widoczne są natomiast w segmencie
chusteczek nasączanych. Tu dla odmiany czynnikiem
decydującym o zakupie jest promocyjna cena.
Rynek jednorazowych pieluszek, według
ostatnich danych z 2012 roku, wart jest
957 mln zł. Konkurencja na nim w ostatnim
czasie nieco zmalała, gdyż koncern Kimberly-Clark ogłosił, że wycofuje się z tego
segmentu niemal w całej Europie (poza
Włochami). Tymczasem w Polsce marka
Huggies miała 13 proc. rynku. Choć najgłośniej o przymiarkach do przejęcia miejsca po
Huggiesach informowała Hygienika, obecna
na rynku z marką Bambino, czas pokaże
komu uda się zaanektować te udziały.
Pod wymiar potrzeb i zasobności
Trudno się spodziewać, że z pozycji lidera
miałby spaść Pampers. Właściciel marki,
która stała się synonimem jednorazowych
pieluch, koncern Procter & Gamble, nie
szczędzi wysiłków, by pieluchy tej marki
wciąż zasługiwały na miano najsuchszych
na rynku. Ten status, potwierdzony pod
koniec ubiegłego roku w testach porównawczych zorganizowanych w Centrum Innowacji Pampers w Schwalbach, uzyskały
w swoich kategoriach Pampers Active Baby
i Pampers Premium Care. Pierwsze reprezentują segment ekonomiczny i charakteryzują się wysoką chłonnością dzięki specjalnemu wkładowi. W Pampers Premium Care
zastosowano zaś innowacyjną technologię
DryMax. Dzięki niej pieluszki są do 20 proc.
cieńsze i jednocześnie bardzo chłonne – są
w stanie zaabsorbować 10-krotnie więcej
wilgoci niż same ważą.
Swoją pozycję Pampers zdobywa jednak
dostosowując ofertę także do kieszeni tych,
którzy zmuszeni są do bardziej ekonomiczWiadomości Kosmetyczne
nego dysponowania domowym budżetem.
Dla nich powstały pieluszki Pampers Sleep
& Play, które w kosztach zakupu mogą nawet konkurować z cenami dyskontowych
marek własnych. Ciekawą propozycją marki
są także pieluchomajtki Active Girl oraz Active Boy przeznaczone dla ruchliwych dzieci
powyżej 8. miesiąca życia.
Mocną rynkową pozycję mają również pieluszki Happy (TZMO). Dla rodziców małych dzieci ważne jest, że przy ich produkcji stosowane są materiały przepuszczające
powietrze, niebielone chlorem i niezawierające lateksu. Wszystkie pieluszki z Torunia
dodatkowo zostały wzbogacone wyciągiem
z zielonej herbaty, która dzięki swoim silnym
właściwościom antybakteryjnym i przeciwzapalnym, zmniejsza ryzyko występowania
uczuleń i podrażnień. Oprócz wysokiej jakości produktu i niewygórowanej ceny, istotne znaczenie ma również szerokość oferty.
– Klienci doceniają to, że marka Happy oferuje pieluszki aż w ośmiu rozmiarach, w tym
również w wariancie Before Newborn dla
wcześniaków czy noworodków z niską wagą
urodzeniową poniżej 2 kg – mówi Agnieszka
Andrzejewska z działu marketingu ds. rynku
polskiego TZMO.
Niezbędne nawilżane chusteczki
Największą sprzedaż pieluch generują największe sklepy. Nie każda mama zdecyduje
się jednak na podróż do odległego supermarketu, gdy tylko pojawi się potrzeba uzupełnienia zapasów. Warto je więc mieć w ofercie
drogerii, nawet w ograniczonym wyborze.
– Absolutnym minimum na sklepowej półce są pieluszki w najbardziej popularnym
Higiena strefa urody 39
rozmiarze, czyli Maxi oraz Maxi Plus, w dużych opakowaniach, chętniej wybieranych ze
względu na dużo lepszą cenę za pojedynczą
sztukę – podpowiada Agnieszka Andrzejewska. Pamiętać trzeba też o rozmiarach, których dzieci używają najdłużej, czyli od 3 do
5. Chętnie kupowane są również pieluszki dla
noworodków ze specjalnym wycięciem na kikut pępowinowy.
Niezbędnym uzupełnieniem oferty pieluszek
są nasączane chusteczki. Numerem jeden tej
kategorii jest marka Pampers. Jednak w ciągu ostatnich lat coraz dynamiczniej rozwijają
się również marki własne, które udziałami
wartościowymi zbliżają się do lidera. Czynnikiem decydującym o zakupie tego produktu
coraz częściej jest bowiem cena.
Producenci zgodnie z oczekiwaniami konsumentów proponują kilka rodzajów nasączanych chusteczek. Pampers oferuje trzy
warianty: Sensitive nie zawierają substancji
zapachowych, dlatego nadają się do pielęgnacji najbardziej wrażliwej skóry noworodków; Baby Fresh wzbogacone są balsamem
z aloesem i są wyjątkowo mięsiste; Naturally
Clean łączą skuteczne oczyszczanie z atrakcyjną ceną. Natomiast pod marką Happy
konsumentom najbardziej przypadły do gustu
chusteczki z alantoiną i witaminą E w pomarańczowym opakowaniu oraz bezzapachowe
Bella Baby Happy Sensitive z łagodzącym
wyciągiem z aloesu.
Bezpieczne środki do prania
Dziecięce kosmetyki w drogerii to już norma. Jeśli oferta pieluch i chusteczek może
też liczyć na pozytywny odzew ze strony
klientów sklepu, warto dziecięcy asortyment
rozszerzyć o inne produkty, które zainteresują
rodziców. Można pomyśleć także o chemii,
czyli preparatach do prania ubranek. – Nie
chodzi jednak o uniwersalne preparaty, ale
hipoalergiczne, minimalizujące ryzyko wystąpienia podrażnień skóry i alergii u dzieci
w wieku niemowlęcym i starszych – zwraca
uwagę Marta Torzyńska, product manager
marki Concertino Baby w firmie Dramers.
– Jednak dla rodziców ważna jest także przystępna cena. Chcą bowiem dbać o zdrowie
maluchów, jednocześnie nie przepłacając.
Oprócz cech jakościowych, istotne pozostają
również względy praktyczne. Tutaj liczy się
oferowana pojemność oraz ich wydajność.
Marka Concertino Baby może pochwalić
się, że 1-litrowy hipoalergiczny żel do prania (sugerowana cena 11,99 zł) starcza na 16
prań, a 2-litrowy (sugerowana cena 17,99 zł)
na 33 prania.
Agata Jaremczuk-Sadkowska, odpowiedzialna za PR marki Jelp mówi nawet o trendzie
zwanym smart-shoppingiem, który narodził
się w USA na przełomie lat 2008 i 2009,
w czasie eskalacji kryzysu. – Polega on na
wyszukiwaniu przez konsumentów okazji cenowych przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej jakości i funkcjonalności nabywanych
dóbr – wyjaśnia. Podpowiada równocześnie,
że w tę koncepcję zakupową idealnie wpisują się produkty Jelp, które charakteryzują się
wysoką wydajnością (w przypadku proszków
wystarczy użyć jedynie 80 g na jedno pranie).
W przypadku największych opakowań o pojemności 4 kg, cena jednostkowego prania
wyniesie ok. 1,30 zł.
W tej kategorii produktów warto także zwrócić uwagę na zestawy promocyjne, które
gwarantują zainteresowanie konsumentów.
40 strefa urody Świat zapachów
Pracownik perfumerii powinien być jak… właściciel mojego warzywniaka.
Katarzyna Grzesik,
Nie jest to może szczęśliwe porównanie, gdy mówimy o perfumach, ale za moment
wytłumaczę dlaczego. Pan Tomek czasem ostrzega, że jabłka mi nie zasmakują.
Innym razem proponuje coś, czego nie zamierzałam kupić, a potem jestem
zachwycona smakiem owoców lub jedząc kolację z wdzięcznością
myślę, że przypomniał mi o sezonie na dane warzywa.
Przychodzę więc do niego od kilkunastu lat, bo mam zaufanie,
że zawsze dostanę to, co dla mnie najlepsze
– mówi Katarzyna Grzesik, trener marek
prestige w Coty Polska.
Jak sprzedawać zapachy?
wiedzieć, by
robić to dobrze?
Przede wszystkim powinniśmy próbować
zdobyć jak najwięcej informacji o osobie,
która w ten zapach zamierza się „ubrać”.
Tylko to sprawi, że nasze rekomendacje
będą dobrze dopasowane do jej preferencji.
Można więc powiedzieć, że mniejsze perfumerie są na uprzywilejowanej pozycji, bo
ich pracownicy często znają klientów z imienia, wiedzą niemal
wszystko o ich upodobaniach i gustach. Należy
relacje, gdyż są one
bardzo cenne, ułatwiają taką obsługę
i dobór produktów,
by klient wyszedł
maksymalnie usatysfakcjonowany.
Natomiast, jeśli nic o
tej osobie nie wiemy, to
musimy czegoś się o niej
dowiedzieć. Zwykle ciekawi jesteśmy, jaki zapach stosowała
ostatnio lub do jakiego powraca najczęściej.
Ale nie musi tak być. To dość niekonwencjonalne, ale przynosi znakomite efekty, gdy
porozmawiamy o ulubionej muzyce, kuchni,
kolorach, wymarzonym miejscu na wakacje.
Są to informacje, które dają nam pogląd na
osobowość i upodobania kupującego. Ze
sposobu rozmowy wywnioskujemy także
czy osoba ta lubi się wyróżniać, chce zwracać
na siebie uwagę, czy woli subtelnie akcentować swoją obecność. Jeśli jest nieśmiała i
woli zostać w cieniu nie zaproponujemy jej
ostatniej nowości od Roberta Cavalliego.
Nie wyobrażam sobie, żeby osoba „ubrana” w te perfumy pozostała niezauważona i
aby można było przejść obok niej obojętnie.
Nie każdy jednak jest na to gotowy. Dlatego
sprzedawca musi wybadać, w którym kierunku przy wyborze zapachu podążać.
Kolejną wskazówką jest stosunek klienta do mody: czy
jest to osoba żywo zainteresowana najnowszymi trendami i
chętnie poddająca
metamorfozom pod ich
wpływem, czy
raczej trzyma się
dawno wypracowanego stylu i tylko nieznacznie go
modyfikuje pod wpływem modowych tendencji. Dzięki temu mamy informacje czy możemy jej polecić
nowości, czy raczej powinniśmy zaoferować
już sprawdzone, bardziej klasyczne zapachy
lub po prostu zbliżone do tego, czego używała wcześniej. Taką rozmowę z klientem
nazywam rysowaniem portretu. Informacji
musi być jak najwięcej. Szczególnie jest to
ważne, gdy ktoś kupuje zapach na prezent.
Wtedy nie widzimy osoby, która będzie go
używała, ale musimy sobie stworzyć jej obraz. Ważne jest, aby wciągać klienta w rozmowę, która będzie dla niego interesująca,
aby nie miał wrażenia przepytywania.
Taki portret klienta na nic się nam jednak
nie przyda, jeśli nie będziemy mieć wiedzy na
temat zapachów i tego, co do danego
charakteru pasuje.
Znajomość produktu jest bezwzględnie konieczna.Ale pamiętajmy, że nie możemy być
w swoich opiniach autorytarni. To, co konsument odczuwa w stosunku do zapachu może
zupełnie nie przystawać do naszej wiedzy o
nim. Wrażenia w związku z odczuwaniem
różnych woni są bowiem bardzo subiektywne. Nie starajmy się wiec na siłę przekonać
do naszego zdania, nie brońmy naszej koncepcji, jeśli klient inaczej odbiera prezentowane zapachy. Taka rozbieżność opinii występuje często, gdy ktoś prosi o pokazanie
zapachów, które określa, jako świeże. Dla
jednych będą to perfumy z nutami cytrusów,
a inni oczekują czegoś wodnego, zapachu
wiatru lub skoszonej trawy. Amerykanie
tymczasem kojarzą świeżość z czystością,
a więc z zapachem suszącego się prania czy
pudru na skórze niemowlaka.
Nie namawiajmy więc na siłę. Bywa, że
z daną kompozycją trzeba się oswoić, przekonać się do niej. Pozwólmy żeby klient
miał czas, dajmy mu wyjść z zapachem na
skórze, by miał możliwość się rozwinąć,
Nie namawiajmy
na siłę do konkretnego
zapachu, pozwólmy
klientowi wypróbować
go i oswoić się z nim.
Jeśli wybór był dobry,
na pewno wróci
do drogerii, żeby
go kupić
pokazać swoje wszystkie możliwości. Jeśli
wybór był dobry, klient wróci.
A co z zapachami sygnowanymi
nazwiskami gwiazd?
Można powiedzieć, że ta kategoria to zupełnie osobna historia. Jej sprzedaż, jak w
przypadku żadnej innej, oparta jest na emocjach osób kupujących. A są nimi zazwyczaj
młodsze konsumentki, które używając perfum, pod którymi podpisała się np. Beyonce wyobrażają sobie, że będę tak gibkie jak
ona, odniosą taki sukces i będą miały tak
samo piękne życie. Ciekawym dla nas doświadczeniem było wprowadzenie zapachu
Lady Gagi, która jest postacią bardzo kontrowersyjną, budzącą skrajne emocje. Albo
się ją kocha, albo nie znosi. Niektóre osoby,
którym nasze konsultantki prezentowały zapach, były zachwycone tylko do momentu,
gdy dowiadywały się kto jest autorem zapachu. Inne natomiast sięgały po flakon i szły
do kasy nawet nie sprawdzając jak perfumy
pachną, ponieważ kochają Gagę. Bowiem
zapach to coś więcej niż tylko woń. To marzenia i próby uchwycenia czegoś ze świata
osoby, która podpisuje się na flakonie.
Taki sposób doboru zapachu może być
Marketingowcy, perfumiarze, dobierając zapach starają się go dopasować do osobowości, stylu życia, rodzaju kariery postaci która
go sygnuje. Jeśli ta osoba kogoś fascynuje, to
i charakter zapachu zazwyczaj jej odpowiada. Choć oczywiście nie musi tak być.
A pozostałe perfumy? Co powinniśmy
o nich wiedzieć poza tym, z jakich składników zbudowany jest zapach?
Najlepiej wszystko (śmiech). Jeśli są to
zapachy projektantów mody to dobrze jest
orientować się, co ostatnio się u nich dzieje, na co stawiają w swoich kolekcjach, co
ich inspiruje. Tę wiedzę możemy czerpać
z różnych źródeł, nawet z serwisów plotkarskich. Zachęcam też do zapoznawania się z inspiracjami dla
powstawania flakonów i dzielenia się tą wiedzą z klientami. To również działa na wyobraźnię i w nie mniejszym
stopniu może doprowadzić
do decyzji o zakupie. Przykładem niech tutaj będzie
klasyczny zapach Chloè,
który wprowadzaliśmy w 2008
roku. Otóż jego flakon nawiązuje
do plisowanej spódnicy, którą stworzył Karl Lagerfeld na przełomie lat 60. i
70. XX wieku dla domu modowego Chloè.
Wstążka na jego szyjce ma nawiązywać
do falbaniastej bluzki, natomiast srebrna
główka do biżuterii, które miała na sobie
modelka prezentująca ją na pokazie mody.
Dzięki takim szczegółom perfumy potrafią
wprowadzić nas w świat charakterystyczny
dla danego domu mody. Mamy do niego
dostęp za znacznie mniejsze pieniądze niż
trzeba by zapłacić za jakikolwiek oferowany w nim element garderoby. Znów sprzedajemy więc aspiracje i marzenia o świecie
wyrafinowanego luksusu.
Jest Pani orędowniczką teorii, że perfumy
to bardziej magia niż chemia…
Sprzedając krem do twarzy można zapewnić
konsumenta, że po czterech tygodniach jego
zmarszczki będą mniej widoczne, przebarwienia znikną, a skóra nabierze blasku. Oparcie dla tych zapewnień mamy w formułach,
które zostały zastosowane w produkcie. W
przypadku zapachów do zaoferowania mamy przede wszystkim
emocje i wyobrażenia,
które związane są z
konkretną zapachową
kompozycją. To dlatego wiosną tak poszukiwane są zapachy energetyzujące.
Wtedy pragniemy
słońca i otwieramy
się na zapachy, które
się nam z nim kojarzą. Np.
aromaty łąki, trawy sprawiają, że czujemy się jakbyśmy chodzili
po niej bosymi stopami i od razu chce nam
się żyć. Każdego oczywiście co innego pobudza do takich pozytywnych odczuć. Naszą
rolą jest pomoc w odnalezieniu tych emocji,
poprzez zaoferowanie zapachu, który je wyzwoli.
To idę poszukać tych emocji i dziękuję
bardzo za rozmowę.
Pani Maria Chmielewska – właścicielka drogerii Koliber przy
ul. Partyzantów 329 w Bielsku-Białej oraz państwo Stanisława i Janusz Klimczak – właściciele drogerii Firlit przy
ul. Długiej 36 w Krakowie, to zwycięzcy tegorocznej edycji
konkursu Drogeria Roku organizowanego przez redakcję
„Wiadomości Kosmetycznych”. Prestiżowe statuetki Drogeria Roku 2013 wręczyliśmy 17 kwietnia, podczas uroczystej konferencji w hotelu Novotel w Warszawie. Zwycięzców w dwóch kategoriach sklepów – do 150 mkw. i powyżej
150 mkw. powierzchni sprzedaży – wyłoniło profesjonalne jury złożone z menedżerów firm kosmetycznych oraz
z ekspertów specjalizujących się w visual merchandisingu,
technikach sprzedaży i obsługi klienta, zarządzaniu cenami i zwiększaniu wartości sprzedaży. W finale znalazło się
dziesięć placówek reprezentujących najważniejsze sieci
drogerii wywodzące się z rynku tradycyjnego. Serdecznie
gratulujemy zwycięzcom i finalistom!
KONKURSU DROGERIA ROKU 2013
do 150 mkw. powierzchni sprzedaży
Drogeria Koliber, Bielsko-Biała,
ul. Partyzantów 329, właścicielka: Maria
Chmielewska DROGERIA ROKU 2013
Drogeria Jasmin, ul. Jabłkowa 1,
Brzeg Opolski, właściciel: Grzegorz Wyszyński
Kosmeteria-Eksperci Urody, ul. Ratuszowa 14,
Mrągowo, właściciel: Dariusz Knorps
Drogerie Polskie „Naomi”, ul. Rynek 11,
Lubaczów, właściciel: Jerzy Pecka
Drogeria Stars, ul. Tysiąclecia 2a, Płock,
właściciel: Tomasz Modzelewski
powyżej 150 mkw. powierzchni sprzedaży
Drogeria Firlit, ul. Długa 36, Kraków,
właściciele: Stanisława i Janusz Klimczakowie
Drogeria Laboo, ul. Traugutta 13, Jarosław,
właścicielka: Krystyna Pilecka
Drogeria Vica, ul. Kaliska 39, Ostrów Wielkopolski,
właściciele: Izabela i Dariusz Tomczakowie
Drogeria Wispol, ul. Kolejowa 27, Dębica,
właściciele: Barbara i Stanisław Więckowie
Sekret Urody Drogerie Blisko Ciebie,
ul. Wybickiego 24-26, Grudziądz,
właściciele: Izabela i Robert Turowscy
Przy każdej edycji konkursu przeżywamy te same rozterki
i żałujemy, że nie można nagrodzić wszystkich finalistów,
choć bardzo byśmy chcieli. Zwycięzca może być jednak tylko
jeden i bierze wszystko, jak podkreślał prowadzący Ogólnopolski Kongres Producentów i Handlu „Market Roku i Drogeria Roku 2013” Maciej Kurzajewski. Takich szczęśliwców
wyłoniło jury złożone z menedżerów firm kosmetycznych
oraz z ekspertów specjalizujących się w visual merchandisingu, technikach sprzedaży i obsługi klienta, zarządzaniu
cenami i zwiększaniu wartości sprzedaży. Członkowie jury
brali pod uwagę: wygląd sklepów, ich identyfikację wizualną, cechy wyróżniające, zmiany i poczyniony postęp. Producenci oczywiście oceniali również, a może nawet przede
wszystkim, biznesowe relacje – profesjonalizm w działaniu,
wywiązywanie się z umów, rzetelność płatniczą. Wiemy, że
nad ocenami dyskutowały często całe działy sprzedaży i były
one faktycznie przemyślane. Każdy z członków jury mógł
przyznać danemu sklepowi od 0 do 25 punktów. Nie stosowaliśmy zawiłej matematyki. Tak jak w wielu konkursach
(choćby międzynarodowej Eurowizji ☺) zsumowaliśmy
po prostu przyznane punkty. Ze statuetką Drogeria Roku,
prezentami od Partnerów konkursu – firm kosmetycznych,
a także materiałami POS (naklejki oraz plakat promocyjny)
do oznakowania sklepów ufundowanymi przez firmę Raster,
wrócili do domu pani Maria Chmielewska – właścicielka drogerii Koliber w Bielsku-Białej i państwo Stanisława i Janusz
Klimczakowie – właściciele drogerii Firlit w Krakowie. Ich
radość z nagrody, a nawet łzy wzruszenia, będziemy zawsze
Nowa biznesowa formuła
Wyniki konkursu Drogeria Roku 2013 ogłaszaliśmy w zupełnie innej niż dotychczasowa formule. Innej, ale bardzo
ciekawej i dającej możliwość zaobserwowania, jak do sukcesu dochodzą sklepy spoza branży drogeryjnej i jak licznie
i odważnie biorą udział w konkursie Market Roku organizowanym przez naszą siostrzaną redakcję miesięcznika „Wiadomości Handlowe”. Paweł Kapuściński, dyrektor Wydawnictwa Gospodarczego, wydawcy obu naszych tytułów oraz
Grzegorz Szafraniec – redaktor naczelny „Wiadomości Handlowych” wręczyli statuetki Market Roku sklepom z branży
FMCG w czterech kategoriach. Zwyciężyły przedsiębiorstwa
z polskim kapitałem: społemowski Lux Mini oraz sklepy Profit, Hitpol i Topaz.
Zmieniona formuła gali finałowej konkursów Market Roku
i Drogeria Roku, polegająca przede wszystkim na zastąpieniu
elementów rozrywkowych częścią konferencyjną, przez wielu uczestników spotkania była określana jako strzał w dziesiątkę. Kongres rozpoczął się od poruszającego wystąpienia
wybitnego ekonomisty prof. Grzegorza Kołodki, który mówił o tym, dokąd zmierzają świat i Polska i jak odnaleźć się
na płaszczyźnie politycznej, gospodarczej – w skali kraju
Łukasz BARBACKI, dyrektor ds. eksportu
i sprzedaży detalicznej Cece of Sweden, BELISO
Marek BIELENDA, prezes zarządu,
Grażyna BIELICKA, dyrektor sprzedaży,
dr Marek BOROWIŃSKI, specjalista od visual
merchandisingu oraz od zwiększania sprzedaży
Adam CENDROWICZ, dyrektor generalny,
Jarosław CYBULSKI, dyrektor zarządzający,
SYLWIA GAĆ-MYTYCH, partner zarządzający,
Edward HAJDRYCH, dyrektor ds. rozwoju,
BRODR. JORGENSEN POLSKA
Maciej KRAUS, dyrektor, FERN PARTNERS
Henryka KOBLAŃSKA, dyrektor zarządzająca,
Grupa HANDS
Andrzej KOZŁOWSKI, prezes zarządu,
Jacek MAJDAX, wiceprezes zarządu,
Filip MIELCZAREK, dyrektor sprzedaży
rynku tradycyjnego, HENKEL POLSKA
ILIRJAN OSMANAJ, wiceprezes zarządu, ILC
Edyta PIETRZAK, dyrektor sprzedaży,
Sebastian SIODŁAK, dyrektor sprzedaży
rynku tradycyjnego, L’ORÉAL POLSKA
Marta SZCZEPKOWSKA, dyrektor
zarządzająca, SARANTIS POLSKA
Jolanta WIERZGAŁA-ENGELMAYER,
dyrektor sprzedaży, COTY POLSKA
Lech WOJCIECHOWSKI, dyrektor sprzedaży
i marketingu, OCEANIC
Izabela Turowska, właścicielka
drogerii Sekret Urody w Grudziądzu
Bardzo miło jest się znaleźć w gronie pięciu
najlepszych drogerii w kraju. Samą nominację odbieram jako ogromne wyróżnienie, tym
bardziej że miałam okazję poznać pozostałych uczestników konkursu. Poziom wszystkich był bardzo wysoki, dlatego współczuję
członkom jury, że musieli decydować, komu
przyznać największy laur. To, że wyjedziemy bez głównej nagrody,
mam nadzieję, zadziała na nas mobilizująco. Obejrzałam filmy pokazujące inne sklepy i rozmaite rozwiązania w nich zastosowane – na
pewno wyciągniemy z tego wnioski. Do tegorocznego konkursu
zgłosiliśmy nasz pierwszy sklep z logo Sekret Urody. Niedawno
zostały otwarte kolejne. Są już troszeczkę inne, zrealizowane według nowej koncepcji, bardziej przestronne i ładniejsze. To któryś
z nich – już mogę to zapowiedzieć – zgłosimy do przyszłorocznej
edycji. Tym samym zapowiadam więc, że konkurencja z naszej
strony będzie zażarta.
i indywidualnego biznesu – w globalizującym się świecie.
Wykład wzbudził ogromne zainteresowanie i szereg refleksji, którymi goście konferencji długo dzielili się w kuluarach
między sobą i z profesorem Kołodko podpisującym swoje
książkowe publikacje.
Potem przyszedł czas na poszerzanie wiedzy zawodowej.
Agata Lewandowska, client consultant z Nielsen Polska mówiła o rozwoju rynku drogeryjnego na tle innych kanałów
sprzedaży. Maciej Bartmiński, prezes agencji badawczej Market Side, przedstawił natomiast obszerny materiał na temat
rozwoju sieci dyskontowych. Fragmenty tych prezentacji
drukujemy w bieżącym wydaniu „Wiadomości Kosmetycznych”.
Nie mniej ważne rzeczy działy się poza salą wykładową.
Partnerzy wydarzenia – producenci z różnych branż, zainteresowani nawiązaniem kontaktów z handlem, zaprezentowali swoje produkty i rozwiązania na stoiskach w hotelowym
foyer. Jak podkreślało wielu naszych rozmówców, udało nam
się zgromadzić wokół tego wydarzenia top management, zarówno po stronie handlu, jak i producentów. A to z kolei dało
sposobność do nawiązania niezwykle cennych biznesowych
kontaktów, spotkania osób decyzyjnych, do których dostęp,
z racji zajmowanych stanowisk i licznych obowiązków, bywa
bardzo utrudniony.
Jeszcze raz dziękujemy wszystkim uczestnikom konkursu
oraz Partnerom, którzy wsparli nas w organizacji jego finałowej gali.
fot. T. Boguta
Stanisława i Janusz Klimczakowie,
właściciele drogerii Firlit w Krakowie
Tytuł Drogerii Roku 2013 cieszy nas niezmiernie, bo jest zwieńczeniem ogromnej pracy. Nie
minął bowiem rok od momentu, gdy całkowicie odnowiliśmy nasz sklep. Włożyliśmy
w to przedsięwzięcie olbrzymi wysiłek, także
finansowy. Nagroda to kolejny dowód na to,
że było warto. A przyznać musimy, że konkurencja była ogromna. Naszymi rywalami były piękne drogerie, więc
nawet znalezienie się w pierwszej piątce to już dużo. Zwycięstwo
jest więc tym bardziej cenne.
Maria Chmielewska, właścicielka
drogerii Koliber w Bielsku-Białej
Pierwszy raz brałam udział w konkursie „Drogeria Roku”, bo uznałam, że dopiero z tym sklepem warto stawać w szranki z innymi pięknymi,
wspaniale zarządzanymi drogeriami. Mam nadzieję, że ten ogromny sukces będzie początkiem kolejnych. A plakat, który otrzymaliśmy,
od razu wyeksponujemy w witrynie, aby pobliski Rossmann zzieleniał z zazdrości, a klienci w końcu przestali
mówić, że tam mają taniej. Bo po pierwsze to nieprawda, a po drugie
muszą przecież w końcu zrozumieć, że nie tylko to się liczy.
Marzena Gradecka, prezes
Polskiej Grupy Drogeryjnej
Gratuluję wydawnictwu, że zorganizowaliście
spotkanie pełne rozmachu, a jednocześnie
bardzo ciekawe merytorycznie. To tłumaczy
obecność tak wielu ważnych menadżerów.
Bardzo dobrze, że wpadliście na pomysł
połączenia dwóch eventów – Marketu Roku
i Drogerii Roku, bo przecież nie brakuje producentów kosmetyków, którzy dostarczają swe wyroby i do sieci
drogeryjnych, i do spożywczych.
Anna Faroń, kierowniczka drogerii Koliber
Nasza codzienna praca i starania zostały
docenione przez tak niesamowitych ludzi,
specjalistów. To dla nas ogromny sukces.
A osobiście muszę przyznać, że to ogromnie
motywujące do dalszego, jeszcze lepszego
działania. Bardzo dziękuję i zrobię wszystko,
aby to wyróżnienie wykorzystać i przenieść na
jeszcze lepszy odbiór naszego sklepu, zwłaszcza przez klientów.
Czuję niesamowite zobowiązanie, aby udowadniać codziennie, że ta
nagroda należała się właśnie nam. Jeszcze raz dziękuję za tę szansę.
Adam Cendrowicz, dyrektor generalny
Już trzeci raz bierzemy udział w spotkaniu.
Formuła się zmieniła i uważam, że jest bardzo ciekawa. Oceniam ją jako nowatorską
i obserwuję, że cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Dla nas połączenie Drogerii
Roku z Marketem Roku było bardzo cenne
i cieszymy się, że mogliśmy zaprezentować
naszą ofertę także sklepom spożywczym, które coraz częściej
poszerzają ofertę o półkę z kosmetykami. Cieszymy się, że mogliśmy wziąć udział w wydarzeniu wraz z najlepszymi z najlepszych
sklepów. Miałem przyjemność być w jury konkursu drogeryjnego
i choć miałem swoich faworytów, to przyznać muszę, że stawka
była bardzo wyrównana.
Tegoroczna edycja konkursu bardzo różni
się od tych z lat ubiegłych. Podoba nam się
pomysł, by przyznanie nagród połączyć z prelekcjami. Nie wszystkie były na równym poziomie, ale sama formuła jest bardzo intersująca.
Korzystnie oceniam również to, że wydarzenie
miało miejsce w ciągu dnia, a nie wieczorem.
To podkreśla jego biznesowy charakter, jako platformy do rozmów,
czego nie oferowała uroczysta gala w latach ubiegłych. Na temat
połączenia Drogerii Roku z Marketem Roku mam takie spostrzeżenia, że większe emocje związane były z częścią drogeryjną. Wyraźniej widać tu było zaangażowanie, serce tych ludzi, którzy tworzyli
te miejsca od podstaw. Pracujemy ze wszystkimi nominowanymi
i przyznaję, że ich dobór był bardzo trafny. To rzeczywiście jedne
z najlepszych drogerii w kraju. Byłam w jury i proszę mi wierzyć,
że wyselekcjonowanie tej jednej najlepszej (w obu kategoriach)
było bardzo trudne. Wszystkie są na bardzo wysokim poziomie,
doskonałe pod względem koncepcji oraz obrotów. Ich właściciele
znakomicie radzą sobie w obecnej rzeczywistości rynkowej, udowadniają tym samym, że na rynku jest miejsce dla różnych graczy.
Goście licznie napływali na kongres już na godzinę przed spotkaniem
Recepcja przygotowana na przyjazd kilkuset
przedstawicieli handlu i producentów
Press-bagi wypełnione po brzegi
materiałami od Partnerów konferencji
Rozmowy zaczęły się już w hallu, tak to jest, jak zjeżdżają się znajomi z całej Polski
Katarzyna Niemiec – prezes sieci Drogerie
Koliber i Joanna Mazur – dyrektor finansowy
przyjechały kibicować Marii Chmielewskiej
startującej w konkursie Drogeria Roku
z oferty firmy Amazis.net
spotkały się z uznaniem
Teresa Jonas, prezes sieci
Znakomita formuła spotkania, która poszerza
horyzonty. Pozwala spojrzeć na rynek nie tylko
przez pryzmat swojej branży. Moje wielkie słowa uznania za zorganizowanie spotkania na
tak wysokim poziomie i z takim rozmachem.
Agnieszka Lewocka,
dyrektor generalny JFenzi
Jako wystawca, jesteśmy po raz pierwszy.
Już dzisiaj mogę powiedzieć, że będziemy
brali udział w kolejnych edycjach, bo bardzo
nam się podobało. Drogerie nominowane do
nagrody to w 80 proc. nasi klienci, więc mieliśmy okazję poznać nowych, potencjalnych
odbiorców naszych produktów. Możliwość
przedstawienia oferty w tak przesympatycznej atmosferze, jaka tu
panowała, zawsze jest niezwykle cenne.
Firma Sarantis ze swoimi czołowymi markami
zapachowymi i pielęgnacyjnymi
Anna Grzyb, sieć drogerii Wispol
Na Drogerii Roku byliśmy z mężem po raz
pierwszy i jesteśmy bardzo zadowoleni.
Spotkania tego typu pozwalają poznać ludzi
z branży kosmetycznej, wymienić się z nimi
własnymi spostrzeżeniami. Jest to bardzo
ważne w momencie tak dynamicznych zmian
na rynku kosmetycznym, i nie tylko. Oby więcej takich imprez.
Łukasz Barbacki, dyrektor eksportu
i sprzedaży detalicznej Beliso
Przyjęta w tym roku formuła połączenia Drogerii Roku i Marketu Roku uczyniła to wydarzenie bardziej uniwersalnym i pozwoliła na
szersze spojrzenie na rynek, niż tylko przez
pryzmat własnego sektora rynku. Część merytoryczna zawierała wystąpienia niezwykle
ważne dla uczestników rynku detalicznego
w Polsce, pokazując go z perspektywy ogólnej (prof. Grzegorz Kołodko), jak też specyfikę branżową (Agata Lewandowska z firmy
Nielsen i Michał Bartmiński z Market Side).
Jako dyrektor eksportu i sprzedaży detalicznej, jestem zaangażowany w codzienne życie rynku detalicznego w Polsce i często bywam na różnego rodzaju eventach. Znakomici prelegenci i ciekawy
dobór tematów wyróżnia ten kongres na tle konkurencji, czyniąc go
ważnym i pożytecznym dla rynku wydarzeniem. Mam nadzieję, że
kolejne edycje będą równie ciekawe i pozwolą nam za rok spotkać
się ponownie i podsumować w miłej atmosferze osiągnięte sukcesy.
Najlepszą oceną kongresu byli jednak licznie przybyli goście zapełniający szczelnie salę. Serdecznie gratuluję organizatorom!
Krzysztof Rejman, dyrektor
sieci Kosmeteria-Eksperci Urody
Gratuluję konferencji – z rozmów kuluarowych wiem, że jej formuła przypadła do gustu uczestnikom. To ważne, żeby była taka
możliwość, aby wszyscy zaangażowani w ten
rynek mogli spotkać się w jednym miejscu
i porozmawiać o problemach, ale też wymienić poglądy, w jakim kierunku podążać, by
kanał sklepów tradycyjnych mógł się stabilnie i bezpiecznie rozwijać.
Zabawa w skręcanie długopisów, czemu nie?
na stoisko firmy Senator przyciągnęła wielu amatorów
Wokół ekspozycji firmy JFenzi było cały czas tłoczno
na przyjęcie klientów
firmy Verona Products
z ekspozycją
najważniejszych linii
produktowych firmy
Jeśli ktoś szukał pomysłu na
przyciągnięcie klientów do
sklepu i szybkie zwiększenie
jego obrotów, firma ILC – główny partner kongresu – miała
Zaprzyjaźnieni konkurenci.
Krystyna Pilecka, właścicielka drogerii
Laboo i Wioletta Kowalewska z działu
marketingu sieci drogerii Stars
Urszula Pierzchała, doradca
zarządu firmy Farmona
Fajnie, że połączyliście rozstrzygnięcie konkursu z częścią konferencyjną. Doceniam
wystąpienie reprezentantki Nielsena, która
zaprezentowała próbki badań pokazujących
trendy rynkowe. Dla producentów są to bardzo cenne dane. Ciekawa była też prelekcja
firmy Market Side poświęcona rozwojowi dyskontów. Na razie nie jesteśmy obecni w tym kanale sprzedaży, ale
nie ukrywam, że prowadzimy rozmowy z jego przedstawicielami.
Andrzej Kozłowski, prezes
Od lat bierzemy udział w Drogerii Roku
i z pewnością będziemy kontynuować naszą
współpracę. Jestem wielkim entuzjastą tych
spotkań, także teraz, gdy zmianie uległa ich
koncepcja, przeradzając się w branżową konferencję. Jej program oceniam jako bardzo
atrakcyjny, choć z pewnością trochę brak nam
wszystkim będzie tych wieczornych klimatów z lat ubiegłych. Ważne
jednak, że producenci i odbiorcy mogą spotkać się w innych realiach
niż zwykle, co często stwarza możliwości do budowy całkiem innych
relacji. Wszystkim zwycięzcom i finalistom bardzo gratuluję, nie mam
bowiem żadnych wątpliwości, że zasłużyli na laury.
Pojawienie się naszego gościa specjalnego, profesora Grzegorza
Kołodki, zwiastowało rozpoczęcie części konferencyjnej uroczystości.
Profesora przywitał Paweł Kapuściński, dyrektor Wydawnictwa Gospodarczego
Część konferencyjną
i finałową galę
– sprawnie
i z humorem
Przed wystąpieniem profesor Kołodko podpisywał swoje książki
i rozmawiał z uczestnikami konferencji
rynku drogerii
mówiła Agata
Lewandowska z Nielsen
O ekspansji sieci dyskontowych niezwykle ciekawy wykład
przygotował Maciej Bartmiński z Market Side
Wypełniona po brzegi największa sala stołecznego hotelu Novotel.
W pierwszym rzędzie od lewej: Michał Olech – dyrektor rynku tradycyjnego
Cederroth Polska, Jarosław Brzozowski – dyrektor handlowy Grupy
Cederroth Polska i Andrzej Gryciuk – prezes hurtowni kosmetycznej An-Mar
Na scenę wchodzą finaliści w pierwszej
konkursowej kategorii – drogerii do 150 mkw.
powierzchni. Gratulację za dojście do finału
odbiera Grzegorz Wyszyński, właściciel drogerii
Jasmin w Brzegu Opolskim, a zarazem wiceprezes sieci Drogerie Jasmin
Nadchodzi ekscytujący moment. Za chwilę
zaprezentujemy filmy z drogerii kandydujących
do tytułu Drogeria Roku 2013. Kilka słów
wstępu, podziękowania dla uczestników
konkursu i partnerów wydarzenia od Katarzyny Bochner, redaktor naczelnej „Wiadomości
Kosmetycznych”
W pierwszym rzędzie reprezentacja
firmy Sarantis Polska – Partnera kongresu: Beata Maciejczak – dyrektor
marketingu, Marta Szczepkowska
– dyrektor generalna i Artur Narodowski – dyrektor sprzedaży rynku
tradycyjnego
Dariusz Knorps, właściciel Kosmeterii
w Mrągowie odbiera gratulacje za finał
Maria Chmielewska, właścicielka drogerii Koliber
w Bielsku-Białej jak zawsze uśmiechnięta
Dyplom dla finalisty i materiały do oznakowania drogerii trafiają w ręce Jerzego
Pecki, właściciela drogerii Naomi działającej w sieci Drogerie Polskie
Wioletta Kowalewska z sieci drogerii Stars przyjmuje gratulacje
Pełne napięcie oczekiwanie na ogłoszenie
wyników w pierwszej kategorii
I już wszystko wiadomo! Maria
Chmielewska, właścicielka drogerii
Koliber nie posiada się ze szczęścia.
W jej ręce trafia statuetka i tytuł
Drogerii Roku 2013
Pani Maria porwała swoim entuzjazmem i radością całą salę. Dziękowała…
premierowi za to, że przedłużył wiek emerytalny i mogła otworzyć jeszcze ten jeden sklep
Dyplom finalisty i słowa uznania dla pani Krystyny
Pileckiej, właścicielki Drogerii Laboo w Jarosławiu
Izabela i Robert Turowscy, właściciele drogerii Sekret Urody,
na każdym kroku okazywali swoją radość już z wejścia do finału konkursu
Na scenę wchodzą finaliści w drugiej kategorii drogerii
powyżej 150 mkw., by obejrzeć wspólnie z ogromną
widownią film ze swojego sklepu i usłyszeć werdykt.
Jako pierwsi w tej kategorii – Stanisława i Janusz
Klimczakowie, właściciele drogerii Firlit w Krakowie
Gratulacje przyjmuje Izabela Tomczak z sieci drogerii Vica,
która od lat świętuje finał w konkursie Drogeria Roku
Barbara i Stanisław Więckowie, właściciele drogerii
Wispol, również nie po raz pierwszy znaleźli się
w finale naszego konkursu
I znów ogromne emocje. Cisza i napięcie przed odczytaniem werdyktu jury
– To ukoronowanie naszej wieloletniej działalności, bardzo
dziękujemy członkom jury – mówiła ze łzami w oczach pani Stanisława
Jeszcze chwila dla reporterów.
Finałowa dziesiątka sklepów w czwartej edycji konkursu Drogeria Roku
Po statuetkę w kategorii dużych drogerii sięgnął
krakowski Firlit, a właściciele sklepu państwo
Stanisława i Janusz Klimczakowie nie kryli wzruszenia
Wspaniała reakcja konkurencji. Gratulacje dla drogerii
Firlit od pozostałych właścicieli sklepów
W loterii wizytówkowej każdy mógł wygrać. Tu niespodziankę
odbiera Paweł Woch – dyrektor sieci Drogerie Laboo
PA RTNERZY ko n ku rsów mar k et r oku i dRO geria roku 201 3
1.2 Znak firmowy | wersja pozioma
Firma dostosowuje do indywidualnych potrzeb klienta systemy centralnego zarządzania
asortymentem, cennikami, promocjami, akcjami kuponowymi, planami marketingowymi, czasem pracy czy programami
lojalnościowymi. ILC oferuje wsparcie serwisowe, posiada
ogólnopolską sieć partnerską. Wiedza, w połączeniu z wieloletnim doświadczeniem, owocuje produktami najwyższej
jakości. www.ilc.pl
Właściciel marki jaj Farmio, pochodzących od kur karmionych paszą
wolną od GMO. Firma współpracuje ze sprawdzonymi dostawcami
i polskimi fermami drobiu, które przestrzegają rygorystycznych norm w zakresie karmienia kur. Farmio ma duże kompetencje na polu produkcji, dystrybucji i marketingu żywności,
dysponuje nowoczesnymi narzędziami analitycznymi.
Partnerzy branży spożywczej
Partnerzy branży wyposażeniowej
Naturalna woda mineralna z unikatową kompozycją mineralną, wydobywana z wulkanicznych głębin gór Gruzji. Generalnym
dystrybutorem Borjomi w Polsce jest
PiastPoL. www.borjomi.pl
Jeden z największych w Europie
producentów i dostawców gotowych rozwiązań w zakresie kompleksowego wyposażenia sklepów. www.shop-office.pl
– firma doradcza i szkoleniowa, specjalizująca się
w warsztatach interpersonalnych oraz projektowaniu i aranżacji przestrzeni handlowych. www.pasja.edu.pl
i pianek, wielokrotnie
nagradzany za jakość produktów. W Polsce
żelki Haribo są dostępne od 1992 roku. Do
międzynarodowego sukcesu firmy przyczyniły się specjalne linie smakołyków, przygotowane z uwzględnieniem upodobań specyficznych dla poszczególnych krajów.
ww.haribo.com/pl
Grupę Mokate tworzy dziewięć firm w kraju i za granicą. Dostarczają one
produkty (m.in. kawę i herbatę) na wszystkie
kontynenty i zatrudniają prawie 2000 osób.
www.mokate.pl
Producent naturalnie mętnych
soków NFC klasy premium,
tłoczonych ze świeżych owoców i warzyw
poprzez wyciśniecie soku z tkanki oraz pasteryzowanie w niskich temperaturach, bez
obróbki enzymatycznej i klarowania.
www.slonecznatlocznia.pl
Producent herbaty o tradycjach
sięgających 1882 roku. W asortymencie Teekanne Polska znajduje
się ponad 80 wyrobów. Mieszanki herbaty
Teekanne wytwarzane są z zachowaniem
najwyższych norm jakości. www.teekanne.pl
sklepowe z tworzyw
sztucznych. Marka należy do włoskiej firmy Rabugino, która od blisko 30 lat produkuje specjalistyczne komponenty dla
branży samochodowej oraz RTV/AGD.
www.rabtrolley.com
Firma od 20 lat działa
w branży poligraficznej i reklamowej, produkując m.in. naklejki wypukłe,
pokrywane żywicą, magnesy reklamowe,
notesy magnetyczne, breloki i wydruki trójwymiarowe na folii soczewkowej.
Japońska marka,
obecna na naszym
rynku od lat, oferuje gamę urządzeń klimatyzacyjnych dla małych i dużych obiektów
komercyjnych. Firma Toshiba zapewnia pełną obsługę – od doradztwa technicznego
i projektowania, przez dostawę urządzeń,
po serwis. www.toshiba-hvac.pl
wyposażenia obiektów
handlowych. Oferta firmy obejmuje m.in.
wózki sklepowe i transportowe, meble i regały sklepowe, systemy wejściowe, stanowiska kasowe, rozwiązania dla magazynów
oraz systemy kontroli dostępu. www.wanzl.pl
lider wśród organizacji
zajmujących się recyklingiem i odzyskiem odpadów opakowaniowych w Polsce. www.rekopol.pl
Firma zajmująca się dekorowaniem
wnętrz. Umiejętnie dopasowuje
wystrój do stylu lokalu, prowadzonej działalności czy charakteru eventu.
www.kwiatowisko.pl
Najstarsza polska firma zajmująca się pirotechniką widowiskową. Prowadzi sprzedaż pirotechniki widowiskowej dla amatorów
i profesjonalistów, jest organizatorem profesjonalnych pokazów. www.superpower.pl
Od blisko sześciu
lat oferuje ponad 800 pomysłów na prezenty
na terenie całego kraju, jak np. lot szybowcem, jazda Lamborghini czy dzień w SPA.
Imprezy integracyjne i unikalna platforma
punktowa sprawiają, że z jej usług skorzystało blisko 2000 klientów firmowych.
www.wyjatkowyprezent.pl/dla-firm
Kiedy emocje trochę opadły przyszedł czas na pamiątkowe zdjęcia
i biznesowe rozmowy w luźniejszej atmosferze. Na zdjęciu ekipa
z Espiro Group, Sekretów Urody i sieci Vica oraz Sylwia Gać-Mytych
z SGM Consulting i Katarzyna Bochner
Marzena Gradecka – prezes Polskiej Grupy Drogeryjnej
i Jacek Majdax – wiceprezes Dax Cosmetics
Andrzej Kozłowski – prezes firmy Verona (z prawej), Sławomir
Żero – dyrektor handlowy Verony i Grażyna Wyszyńska z drogerii Jasmin
Stanisława i Janusz Klimczakowie z drogerii
Firlit z podarunkami od Partnerów konkursu
Robert Zeszutek, dyrektor handlowy Pierre René
Ta konferencja zbliża producentów i handel. Na zdjęciu od lewej: Teresa
Jonas – prezes zarządu sieci Drogerie Polskie, Paweł Orfinger
– szef sprzedaży rynku tradycyjnego Laboratorium Kosmetycznego
Dr Irena Eris, Leszek Szwajcowski – wiceprezes sieci Drogerie Polskie
i Katarzyna Bochner z „Wiadomości Kosmetycznych”
PARTNERZY Z BRANŻY KOSM ETYCZNEJ
Beliso – od 1995 roku właściciel marki
Cece of Sweden – profesjonalnych kosmetyków do pielęgnacji i stylizacji włosów. Obecnie dystrybucja marki Cece of Sweden obejmuje: ponad 2000 Salonów
Fryzjerskich, ponad 100 hurtowni i sklepów fryzjerskich, ponad
1600 drogerii z wiodących sieci drogeryjnych.
Cece of Sweden to uznane kosmetyki do użytku profesjonalnego, jednak niektóre z serii dostępne są również dla rynku
drogeryjnego:
Cece MED – kosmetyki odpowiadające na pięć głównych problemów skóry głowy i włosów, oparte na naturalnych składnikach i wyciągach roślinnych
Cece CARE – kosmetyki do profesjonalnej pielęgnacji różnych
rodzajów włosów na bazie jedwabiu
SALON – grupa produktów powstałych z myślą o salonach
fryzjerskich, dla drogerii dostępne są tylko wybrane linie serii
SALON. Obecnie wybrane produkty Cece of Sweden dostępne
są m.in. w drogeriach: Rossmann, Super-Pharm, Hebe, Laboo,
Kosmetria, Vica, Drogerie Polskie.
Zapraszamy do współpracy. www.beliso.pl
– producent kosmetyków do pielęgnacji skóry twarzy i ciała. Firma
istnieje od 1990 roku i od momentu założenia wierna jest idei,
która zawarta została w nazwie firmy – tworzeniu najwyższej
jakości kosmetyków w oparciu o naturalne surowce i nowatorskie procedury. Umiejętne połączenie osiągnięć współczesnej
kosmetologii i biotechnologii oraz wyników badań prowadzonych przez dermatologów od ponad dwudziestu lat służy najpełniejszemu wykorzystaniu najbardziej wartościowych
składników pozyskiwanych z różnych części świata. Wysoką
innowacyjność i efektywność produktów Bielenda potwierdzają badania aplikacyjne oraz długa lista nagród branżowych i wyróżnień przyznawanych przez prestiżowe magazyny.
Burnus Polska jest obecna na polskim
rynku od 2000 roku. Firma oferuje szeroką
gamę produktów kosmetycznych, chemii
gospodarczej, detergentów specjalnego
Potencjał firmy tworzą uznawane marki, takie jak: KAMILL,
BURTI, LITAMIN oraz HYCHEM.
KAMILL to jeden z liderów rynku w kategorii „Pielęgnacja dłoni”.
Kremy tej marki cenione są wśród konsumentów za wysoką
skuteczność w ochronie skóry dłoni. Produkty dostępne są
Firma dociera do najważniejszych sieci handlowych, a także
współpracuje z wieloma hurtowniami. www.kamill.pl
Edward Hajdrych, dyrektor ds. rozwoju Brodr. Jorgensen Polska
i Stanisław Więcek, właściciel sieci drogerii Wispol
Rafał Duda – prezes firmy Beliso (z prawej) i Łukasz Barbacki
– dyrektor eksportu i sprzedaży detalicznej Beliso
Andrzej Stawski, właściciel firmy
Asco, spróbował wody Borjomi
Próbki kosmetyków Kamill każdy otrzymywał na stoisku Burnus Polska
Swoją ofertę zaprezentowała firma Raster – od 20 lat działająca w branży poligraficznej i reklamowej, która
ufundowała materiały promocyjne do oznakowania sklepów
dla finalistów konkursów Drogeria Roku i Market Roku 2013
Znana wielu właścicielom sklepów firma doradcza
i szkoleniowa Pasja – Grupa Dobrych Trenerów
Brodr. Jorgensen S.A. to polska firma-córka Brodr. Jorgensen Holding,
duńskiej firmy rodzinnej, obchodzącej w tym roku 100-lecie
istnienia na rynku. Brodr. Jorgensen S.A. jest wyłącznym
dystrybutorem kosmetyków marek: Gosh Cosmetics, Lumene Finland i Lumene Natural Code, Prestige Cosmetics,
Montagne Jeunesse, Geomar oraz wyłącznym licencjobiorcą
marek: Jelp – hipoalergicznych produktów dla niemowląt oraz
wprowadzonej na rynek w 2010 r. marki specjalizującej się
w makijażu konturu oka – Ace of Face. Brodr. Jorgensen S.A.
jest czołowym dostawcą kosmetyków kolorowych i pielęgnacyjnych do polskich sklepów drogeryjnych. Portfolio marek
buduje w oparciu o najwyższą jakość produktu i nowe koncepty produktowe, co w połączeniu z partnerskim podejściem
do biznesu przyczynia się do rozwoju rynku kosmetycznego
w Polsce. Wsparcie konkursu „Drogeria Roku 2013” jest naturalną konsekwencją zaangażowania firmy Brodr. Jorgensen
S.A. w wyznaczanie jakości standardów obsługi klienta na
rynku kosmetycznym w Polsce. www.gosh.pl
istnieje od 10 lat. Jesteśmy producentem kosmetyków do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała, kosmetyków do koloryzacji,
pielęgnacji i stylizacji włosów oraz produktów perfumeryjnych.
Innowacyjność, profesjonalizm, oryginalny design opakowań
oraz wysoka jakość w przystępnej cenie to cechy wyróżniające
nasze produkty, które dostępne są w ponad 60 krajach Europy,
Azji, Afryki i Ameryki. Nieustannie bierzemy czynny udział w najważniejszych wydarzeniach branżowych w kraju i na świecie,
błyskawicznie rozwijamy sieć dystrybucji, odnotowując wzrosty
sprzedaży, wdrażamy nowy asortyment, organizujemy liczne
akcje promocyjne oraz prowadzimy wzmożoną aktywność
reklamową. Efektem wszystkich tych działań jest przyznanie
nam licznych wyróżnień w tym m.in. tytułu Kosmetycznej Firmy
Roku 2012, Gazeli Biznesu 2012 czy elitarnej statuetki Polish
Exclusive, a tym samym tytułu Ekskluzywnej Polskiej Marki.
www.vpp.pl
Laboratorium Kosmetyczne Dr
Irena Eris jest najbardziej znanym
polskim producentem kosmetyków
pielęgnacyjnych, funkcjonującym na rynku od prawie 30 lat. Produkuje szeroki asortyment kosmetyków dostępnych w różnych
segmentach rynku:
• premium - marki Dr Irena Eris oraz Prostystem Home Care,
• segmencie marek ekonomicznych - Lirene i Under Twenty
• segmencie dermokosmetyków aptecznych - marka Pharmaceris.
Kosmetyki Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris sprzedawane są w około 40 krajach świata. Grupa Dr Irena Eris zatrudnia
obecnie ponad 800 pracowników, produkuje ponad 20 milionów
sztuk produktów rocznie, a marka Dr Irena Eris jest jedną z najcenniejszych i najbardziej znanych polskich marek. W edycji Superbrands 2012 została uznana za najsilniejszą polską markę oraz
za najsilniejszą markę kosmetyczną na polskim rynku! Pod koniec
2012 r. została przyjęta do francuskiego stowarzyszenia marek luksusowych – Comité Colbert, gdzie jest jedyną polską marką i jedyną
marką kosmetyczną nie francuską, obok takich przedstawicieli jak
Dior, Chanel, Guerlain czy Givenchy. www.eris.pl
Bernadeta Zieminska, dyrektor
zarządzająca firmy Donegal
Tadeusz Syc,
regionalny firmy
Naturalne też zainteresował się materiałami
reklamowymi firmy
Prezes firmy Tradis Pedro
Martinho (z prawej) i Grzegorz
Szafraniec – redaktor naczelny
„Wiadomości Handlowych”
Katarzyna Bochner, redaktor naczelna „Wiadomości Kosmetycznych” w towarzystwie Eckharda Lenza, dyrektora
zarządzającego LPV Media
Mocna reprezentacja sieci Kaufland – prezes Gunnar Günther
(z lewej) i Andrzej Urbańczyk, członek zarządu
Adam Cendrowicz – dyrektor generalny (z prawej) i Rafał Józefowicz
– dyrektor marketingu Burnus Polska z Katarzyną Bochner
Men Only to nowa i innowacyjna marka kosmetyków
dla mężczyzn. Wyłącznym dystrybutorem jest firma
MisterM Sp. z o.o. z Krakowa – importer, eksporter
i dystrybutor artykułów kosmetycznych i chemicznych
z 20-letnią tradycją. Men Only to seria dezodorantów
w sprayu, roll-on w szkle i plastiku o formule zapewniającej długotrwały efekt świeżości i 24-godzinną ochronę przed brzydkim zapachem (5-7 wariantów zapachowych).
Równolegle powstała seria nowoczesnych dezodorantów
antyperspiracyjnych Men Only 48H – cztery zapachy, formuła bez alkoholu. Żele pod prysznic Men Only o luksusowej,
perfumowanej formule gwarantują znakomite oczyszczenie
i nawilżenie ciała, skóry głowy (5 wariantów). Pianki do golenia
zadowolą każdego mężczyznę, mają delikatny skład niepowodujący podrażnień skóry i znakomicie ułatwiający golenie
(3 warianty). Men Only oferuje też znakomite wody po goleniu
w pięciu wariantach. Zapachy wszystkich produktów Men Only
skomponowane są w oparciu o naturalne olejki zapachowe
z zielonych owoców, pomarańczy, mandarynek, piżma i drzewa sandałowego. www.misterm.pl
JFenzi Perfume Professional – nasza pasja, Twój sukces! Jako producent dysponujący własnym zakładem
produkcyjnym mamy możliwość wprowadzania na rynek wysokiej jakości perfum oraz innych kosmetyków zapachowych.
Stała troska o podnoszenie jakości produktów, korzystanie
jedynie ze sprawdzonych komponentów z najwyższej półki,
ciągły rozwój, nowoczesne technologie oraz kreatywne rozwiązania pozwalają nam być w czołówce producentów najlepszych perfum.
Wieloletnia działalność na rynku kosmetyki zapachowej pomogła nam opracować spójną i stabilną strategię firmy. Starannie
wyselekcjonowana grupa przedstawicieli handlowych zatrudnionych w naszej firmie zapewnia naszym klientom obsługę na
najwyższym poziomie. Szerokie możliwości produkcyjne oraz
elastyczność w działaniu umożliwiają nam nawet opracowanie
perfum na indywidualne zamówienie klienta.
Tworzenie perfum to nasza pasja. Jesteśmy pewni, że dzięki temu
oraz wartościom, jakie stoją za naszą marką, wspólnie osiągniemy
sukces. Zapraszamy do współpracy! www.exim-krakow.pl
KOLASTYNA to marka z 30-letnią
tradycją, która za cel stawia ochronę
piękna kobiety. Warunki środowiskowe
oraz tryb życia osłabiają kondycję skóry, przyczyniając się do
jej odwodnienia, utraty elastyczności i zdrowego kolorytu oraz
przyspieszenia procesów starzenia. Kosmetyki KOLASTYNY
stanowią dla skóry tarczę ochronną oraz niezawodne towarzystwo podczas codziennych zabiegów pielęgnacyjnych. Technologicznie zaawansowane formuły produktów wspomagają
prawidłowe funkcjonowanie skóry każdego dnia, spełniając
oczekiwania każdej wymagającej kobiety. Formuły zostały
wzbogacone o ochronny COLLASTEN COMPLEX, który wraz
z odpowiednio dobranymi substancjami aktywnymi zapewnia
skórze skuteczną pielęgnację dostosowaną do rodzaju cery
oraz wieku.
KOLASTYNA oferuje szeroką gamę produktów, które chronią
skórę, dodają energii oraz pobudzają jej aktywność. Każda
kobieta może cieszyć się uczuciem komfortu skutecznie chronionej i pielęgnowanej skóry! www.sarantis.pl
kolastyna wiad kos 100x70.indd 1
5/8/13 11:38 AM
Ekspozycja marki Men Only
Hanna Michańków
Drogerie i Farmacja,
Teresa Jonas
– prezes sieci
zarządu firmy ILC
– Partnera
Krzysztof Rejman, dyrektor sieci Kosmeteria-Eksperci Urody
(z prawej) i Paweł Woch – dyrektor sieci Drogerie Laboo
Andrzej Filipek, dyrektor handlowy
ds. kluczowych klientów Dax Cosmetics
Efektowne stoisko
Wyborowej, która
zadbała o naszych gości
SENATOR to jeden z wiodących producentów
artykułów reklamowych wysokiej jakości. Prawie
stuletnia tradycja, doświadczenie i znajomość
branży BTL na rynkach Europy, Azji i USA stanowią dla SENATORA doskonałą podstawę do tworzenia profesjonalnych i skutecznych nośników reklamy. Długopisy, pióra,
teczki konferencyjne oraz porcelana, które tworzą ofertę firmy,
są zaprojektowane z myślą o późniejszym personalizowaniu
ich, dostosowywaniu do indywidualnego charakteru każdej
firmy. Znaczną i prężnie rozwijającą się część usług producenta
stanowi szeroka paleta technik znakowania.
Od trzech lat ofertę firmy uzupełniają także produkty marki koziol, których niebanalny design jest wysoko ceniony w świecie.
Misją SENATORA jest tworzenie perfekcyjnych artykułów
reklamowych, których najwyższa jakość i ponadczasowy
design pozwolą wesprzeć wizerunek każdej marki. German
quality and innovation. Niemiecki design, jakość i innowacje.
Chatier Polska powstał w 1996
roku i od samego początku wyróżnia
się profesjonalną nutą zapachową
w swoich produktach. Zastosowanie najbardziej wartościowych komponentów spowodowało uznanie konsumenta.
W swojej ofercie posiadamy ponad 350 nut zapachowych
inspirowanych najnowszymi trendami. Najwyższy standard
i estetyka to główne filary, na których opiera się działanie firmy,
która zawsze dostosowuje się do potrzeb klientów. W 2009
roku firma nawiązała ścisłą współpracę z firmą NANO ACTIV,
która zapoczątkowała rozwój nanotechnologii w naszych produktach kosmetycznych.
Wszystkie te zmiany spowodowały powstanie w 2012 roku
własnego działu handlowego, którego największym celem jest
świadczenie profesjonalnego serwisu.
We wrześniu 2012 roku firma Chatier Polska zrezygnowała
ze współpracy z firmami EXIM I TIAMO.
Zapraszamy na www.chatier.pl
Partnerzy branży alkoholowej
Dystrybutor specjalizujący się w dostarczaniu na polski rynek win jakościowych spokojnych oraz musujących z południowych Moraw – jednego z najbardziej docenianych regionów winiarskich
na świecie. www.amazis.net
Jeden z dwóch czołowych graczy
w kategorii mocnych alkoholi z importu. Firma jest właścicielem takich marek, jak Wyborowa,
Luksusowa, Pan Tadeusz, Siwucha i Polska.
www.pernod-ricard-polska.com
Wśród Partnerów wydarzenia nie zabrakło firm oferujących
wyposażenie do sklepów, jak Wanzl, Modern-Expo i Toshiba
62 NOWOŚCI Postaw na półce
1 Krem nawilżający Mincer Pharma Hialuron
Esencja Młodości. Czerpiąc siłę z kawioru
i czerwonego wina, pobudza skórę do odnowy i witalności. Znika szorstkość i suchość
naskórka. Przeznaczony jest do codziennej
pielęgnacji twarzy, szyi i dekoltu dla kobiet po
50. roku życia. CENA: 9,97 ZŁ/50 ML; PRODUCENT: MINCER PHARMA
2 Ochronny krem do twarzy Bielenda Bikini
SPF 50. Przeznaczony dla osób o jasnej karnacji
z problemem suchej i wrażliwej cery. Wysoki
filtr chroni przed podrażnieniami, poparzeniami
słonecznymi, fotostarzeniem oraz zapobiega
powstawaniu przebarwień. CENA: 18 ZŁ/
50 ML; PRODUCENT: BIELENDA KOSMETYKI
3 Płyn micelarny + peeling do demakijażu
twarzy AA Technologia Wieku Ultra Nawilżanie
2w1. Delikatnie złuszcza martwy naskórek,
pozostawiając skórę miękką i gładką, działa
kojąco i łagodzi zaczerwienienia, ma działanie
antybakteryjne i oczyszcza pory, skutecznie
poprawiając wygląd cery. CENA: 13 ZŁ/200
ML; PRODUCENT: OCEANIC
4 Krem odbudowująco-liftingujący Gerovital
H3. Przeciwdziała starzeniu się skóry, odżywia
ją i pomaga odbudować warstwę lipidową
podczas snu. Regeneruje, tonizuje i rewitalizuje
suchą i dojrzałą skórę, spłyca cienkie linie, utrzymuje jędrność i młodość skóry. CENA: 21,50
ZŁ/30 ML; DYSTRYBUTOR: TENEX
5 Mleczko do demakijażu Mixa Optymalna
Tolerancja. Idealne dla cery wrażliwej – zanieczyszczenia są w formule związywane i usuwane za pomocą wacika bez konieczności
pocierania. Wystarczy lekkie muśnięcie. CENA:
14,99 ZŁ/200 ML; PRODUCENT: L’OREAL
6 Balsam po goleniu Bond Men Expert.
Formuła o obniżonej zawartości alkoholu
gwarantuje delikatną pielęgnację skóry. Morskie minerały szybko łagodzą zaczerwienienia
i podrażnienia oraz pomogą uczynić z golenia
przyjemny rytuał. Cena: 7 zł/150 ml; PRODUCENT: PHARMA CF
7 Jedwab Argan Silk. Olejek, który odżywia i wygładza włosy
suche, splątane i elektryzujące się, nie obciążając ich. Nawilża,
wzmacnia i odbudowuje. Po użyciu włosy są błyszczące i nabierają
zdrowego wyglądu. CENA: 69,90 ZŁ/100 ML; DYSTRYBUTOR:
8 Szampon Head & Shoulders Soothing Care. Ekstrakt z eukaliptusa
przynosi ulgę swędzącej i podrażnionej skórze głowy oraz redukuje
przyczyny powstawania łupieżu. CENA: 11,99 ZŁ/200 ML; 18,99 ZŁ/
400 ML; 24,99 ZŁ/600 ML; PRODUCENT: PROCTER & GAMBLE
9 Odżywka do włosów Marion Natura Silk Volume. Dwufazowa,
superlekka formuła z kompleksem składników aktywnych: jedwab,
kolagen, prowitamina B5 oraz biotyna. Zapewniaja regenerację
i wzmocnienie, zwiększoną objętość, nawilżenie, wygładzenie i połysk. CENA: 7,75 ZŁ/150 ML; PRODUCENT: MARION KOSMETYKI
10 Farby Palette Intensive Color Crème z płynną keratyną. Miedź, Kasztanowa czerwień oraz Intensywna czerwień to kolory polecane na lato
dla kobiet, które chcą cieszyć się intensywną, głęboką i pełną blasku
rudością włosów przez długi czas. CENA: 16 ZŁ; PRODUCENT: HENKEL
11 Błyskawiczna terapia Elseve Total Repair Extreme. Skoncentrowane składniki rekonstruujące do stosowania raz na tydzień dla włosów
zniszczonych. CENA: 4 ZŁ/20 ML; PRODUCENT: L’ORÉAL
t wa r z
Postaw na półce NOWOŚCI 63
ślenia kości policzkowych. CENA: 24,90/9 G;
DYSTRYBUTOR: EUPHORA
4 Żelowe lakiery do paznokci Golden Rose UV
Gel Color. Pozwalają utrzymać nieskazitelne i pełne
blasku paznokcie przez 2 tygodnie. Paleta zawiera
17 kolorów. Wymagają utwardzenia za pomocą
lampy UV lub LED. CENA: 39,90 ZŁ/11 ML; PRODUCENT: GOLDEN ROSE
5 Lakiery do paznokci Donegal Beauty Shine.
Ekologiczna, samopoziomująca formuła, intensywne pigmenty, ultraszybki czas schnięcia oraz
trwałość do 5 dni bez odprysków i pęknięć. Paleta kolorystyczna obejmuje 32 barwy. CENA:
6,99 ZŁ/6 ML; PRODUCENT: DONEGAL
6 Lakiery do paznokci Astor Fashion Studio
Neo Garden Party. Subtelne róże, żywe zielenie
i morskie turkusy. Aż 8 świeżych, wesołych tonacji, które zachęcają do zabawy kolorem. CENA:
10,50 ZŁ; PRODUCENT: COTY
z a pa c h
1 Podkład Lumene Color Correcting Cream.
Produkt o właściwościach kryjących i matujących. Stapia się z naturalną barwą twarzy, niwelując zaczerwienienia, przebarwienia i inne
niedoskonałości. Wygładza, odmładza i rozjaśnia. CENA: 69,99 ZŁ/30 ML; DYSTRYBUTOR:
2 Cienie do powiek Maybelline BigEyes. Paletka cieni z bazą, która zawiera miliony drobnych
pereł, aby rozpraszać naturalne światło. Dzięki
temu uzyskujemy efekt większych, rozświetlonych i bardziej promiennych oczu. 5 zestawów
kolorystycznych. CENA: 33 ZŁ; PRODUCENT:
3 Wiosenna mgła pudrowa Paese. Jasne odcienie idealnie nadają się do rozświetlenia łuków
brwiowych, okolic oczu, nosa, brody i kości
policzkowych, a także dekoltu i ramion. Ciemniejsze sprawdzają się jako bronzer do podkre-
7 Wody perfumowane Embodiment of Perfection. Atrakcyjne zapachy w czterech kolorach. Cena: 20,90 zł/
100 ml, 836 zł (display: 40 flakoników 100 ml + 4 testery); Dystrybutor: HKC Cosmetics & Health
Products www.hkc.com.pl
8 Woda toaletowa dla mężczyzn Eau de Lacoste l.12.12
Noir. Drzewny, aromatyczny zapach inspirowany intensywnością ciepłych letnich wieczorów i ponadczasową
elegancją koszulek polo. CENA: 175 ZŁ/30 ML, 295 ZŁ/
100 ML; DYSTRYBUTOR: SIROSCAN
9 Woda po goleniu Nivea Men Originals. Charakteryzuje
się rześką i świeżą nutą głowy, kwiatową nutą serca oraz
drzewno-ambrową nutą tła. CENA: 27,49 ZŁ/100 ML;
PRODUCENT; NIVEA POLSKA
10 Woda toaletowa Gucci Glorious Mandarin. Łączy
radosną mandarynkę z tropikalnym rumem i ananasem
pina colady, a uzupełniona jest nutami kremowego drewna.
CENA: 239 ZŁ/30 ML, 295 ZŁ/50 ML, 429 ZŁ/100 ML;
DYSTRYBUTOR: SIROSCAN
64 NOWOŚCI Postaw na półce
Naturalna średniozmineralizowana woda
Magnesia. Bogata w naturalny magnez, uboga
w sód. Pochodzi z dziewiczo czystego rejonu
uzdrowiska Karlove Vary. CENA: 2,29-2,59 ZŁ
/0,5L-1,5L; PRODUCENT: KARLOVARSKÉ
MINERÁLNÍ VODY A.S. REPUBLIKA CZESKA
1 Podróżny zestaw do higieny jamy ustnej Jordan Go!
Składana szczoteczka i pasta do zębów na 6 aplikacji,
dzięki którym można wyszczotkować zęby w każdej
chwili i w każdym miejscu. CENA 17,49 ZŁ; DYSTRYBUTOR: CEDERROTH
2 Pasta blend-a-med 3D White Luxe Pearl. Rozwiązanie dla wszystkich, którzy chcą połączyć pielęgnację
szkliwazdelikatnymwybieleniemzębów.Dziękizawartości naturalnego proszku z pereł, pasta usuwa nawet 80
proc. przebarwień powierzchniowych. CENA: 15,99 ZŁ/
75 ML; PRODUCENT: PROCTER & GAMBLE
3 Bezalkoholowy płyn Listerine Total Care Zero.
Redukuje płytkę nazębną, utrzymuje zdrowe dziąsła,
wzmacnia zęby w walce z próchnicą, pomaga zachować ich naturalną biel, usuwa bakterie, odświeża
oddech, a brak alkoholu gwarantuje mniej intensywny
smak. CENA: 10,99 ZŁ/250 ML, 19,99 ZŁ/500 ML;
4 Regenerujący krem do rąk Kamill Anti Age Q 10.
Codzienna, całoroczna pielęgnacja przeciwzmarszczkowa dłoni. Intensywnie nawilża, zapobiega uszkodzeniom komórek skóry, chroniąc ją przed procesami
starzenia się. Zapobiega powstawaniu przebarwień.
CENA: 8 ZŁ/75 ML; DYSTRYBUTOR: BURNUS
5 Krem do stóp No. 36 Intensywna regeneracja.
Głównym składnikiem aktywnym jest mocznik, który
doskonale zmiękcza skórę. W połączeniu z masłem
shea i gliceryną, krem odżywi skórę oraz załagodzi
podrażnienia. CENA: 5,79 ZŁ/100 ML; PRODUCENT:
6 Żel pod prysznic dla mężczyzn On Line Ice Fresh.
Umożliwia jednoczesne mycie twarzy, ciała i włosów.
Dodatek chłodzącego mentolu zapewnia uczucie
orzeźwienia i pobudza do działania. CENA: 7 ZŁ/
400 ML; PRODUCENT: FORTE SWEDEN
7 Rozgrzewający koncentrat antycellulitowy Marion
Wygładzanie i Ujędrnianie. Zawiera kofeinę, karnitynę,
ekstrakt z cynamonu, ruszczyk kolczasty, wyciąg z
bluszczu i skrzypu, które zwiększają sprężystość i elastyczność skóry, stymulują krążenie krwi, wygładzając i zmiękczając skórę. CENA: 8,55 ZŁ/5 AMPUŁEK
x 6,5 ML; PRODUCENT: MARION KOSMETYKI
8 Mleczka do ciała Soraya Świat Natury. Linia oparta na drogocennych olejach, wzbogacona roślinnymi
esencjami z różnych stron świata. CENA: 12,90 ZŁ/
300 ML; PRODUCENT: CEDERROTH
9 Łagodząco-kojący lotion po opalaniu S.O.S. Delia
Sun Fun. Zapewnia natychmiastową ulgę podrażnionej
słońcem skórze. Formuła wzbogacona o D-panthenol
oraz beta-karoten długotrwale nawilża i wygładza naskórek, łagodząc negatywne skutki promieniowania
UVA/UVB. CENA: 17 ZŁ/250 ML; PRODUCENT:
10 Przyspieszacz opalania Lirene Sun Starter. Zawarte w formule masło kakaowe przygotowuje skórę
do przyjęcia słońca oraz daje lekki odcień słonecznej
opalenizny. Kosmetyk należy stosować na 2 tygodnie
przed ekspozycją na słońce. CENA: 16,99 ZŁ/150 ML;
PRODUCENT: LABORATORIUM KOSMETYCZNE
11 Chłodząca mgiełka do opalania w spray’u Nivea
Protect & Refresh SPF 20. Drobne kropelki uwalniane
przez aerozol pozostawiają na skórze równomierną
warstwę ochronną. Jednocześnie dzięki zawartości
mentolu kosmetyk daje uczucie przyjemnego chłodu
i orzeźwienia. CENA: 39,99 ZŁ/200ML; PRODUCENT:
12 Sól pieniąca do kąpieli On Line Harmony Oliwka.
Zawiera oliwę z oliwek znaną z bogactwa witamin A,
C i E oraz właściwości nawilżających, odmładzających
i ochronnych dla skóry. Delikatnie peelinguje, odświeża i odpręża. CENA: 6,50 ZŁ/600 G; PRODUCENT:
Postaw na półce NOWOŚCI 65
1 Płyny do prania Booster w nowych opakowaniach.
Dostępne w trzech wersjach: uniwersalny do tkanin
białych i kolorowych, delikatnydo prania ręcznego
z lanoliną oraz do tkanin czarnych i ciemnych. CENA:
8 ZŁ/1 L; PRODUCENT: GOLD DROP
2 Płyn do toalet WC Tytan. Usuwa osad kamienny, brud i przykry zapach. Właściwa konsystencja
ułatwia utrzymanie czystości bez konieczności szorowania – nawet z pionowych powierzchni preparat
spływa bardzo wolno, wydłużając czas działania.
POJEMNOŚĆ: 0,7 L; PRODUCENT: ZAKŁADY
CHEMICZNE UNIA
3 Proszek do prania Nice. Owocowy zapach pozostawia świeży i trwały aromat. Dzięki wysokiej zawartości aktywnych substancji piorących usuwa zabrudzenia, chroniąc przy tym tkaniny. POJEMNOŚĆ:
0,4 KG; 2,5 KG; 5 KG; 9 KG; DYSTRYBUTOR: ART
4 Pianka na komary Bros dla dzieci. Delikatna
formuła o przyjemnym zapachu zapewnia skuteczną ochronę przed komarami do 6 godzin. Produkt
przeznaczony dla dzieci od 1. roku życia. PRODUCENT: BROS
5 Płyn do prania Heitmann 1 For All. Wyprodukowany w Szwajcarii na bazie alpejskiej źródlanej
wody. Przeznaczony do tkanin białych, kolorowych
oraz delikatnych włókien, takich jak jedwab i wełna.
Chroni kolory, pierze i usuwa plamy już w 15°C.
Nadaje przyjemny, długotrwały zapach. CENA:
26,90 ZŁ/1,5 L/25 PRAŃ. DYSTRYBUTOR: FLICO
6 Płyn do podłóg Sidolux All in One. Służy do mycia i pielęgnacji podłóg, ich ochrony i nabłyszczania,
a także do odbudowy zniszczonych powierzchni. Dostępny w dwóch wersjach: do powierzchni drewnianych oraz wszystkich innych, takich jak panele, linoleum, terakota czy kamień. CENA: 13,99-14,99 ZŁ/
750 ML; PRODUCENT: LAKMA
testuj nowości
66 EXTRA Co słychać w kosmetycznym światku
Na zdjęciu od lewej: Małgorzata Żurada – senior
product manager Mixa, Jean-Charles Bondy – dyrektor
generalny L’Oréal Polska i Paulina Kaczmarek-Kubicka
– dyrektor marketingu Garnier i MNY L’Oréal Polska
Mixa już w Polsce
Historia marki Mixa zaczęła się w 1924 r. we Francji. Wywodzi się
z rynku aptecznego i jest ukierunkowana przede wszystkim na potrzeby skóry wrażliwej. Kochana przez Francuzki do tej pory nie wychodziła za swój rodzimy rynek. Teraz przebojem wchodzi do Polski
w identycznych jak francuskie formułach, a jedynie w odmienionych,
nowoczesnych opakowaniach (białe z łososiową grafiką i najczęściej
z wygodną pompką, utrudniającą dostanie się do wewnątrz opakowania bakterii). Na półki wchodzi pełen przekrój kosmetyków pielęgnacyjnych dla dorosłych i dla dzieci opracowanych pod kontrolą medyczną.
Na polską premierę marki Mixa przyjechała piękna Estelle Lefébure
– supermodelka związana z marką od 16 lat, prywatnie mama trójki
dzieci. Jak podkreśliła, kosmetyki Mixa stoją w jej łazience i używa
ich cała rodzina. – Nie muszę tego mówić, bo tak mi każą, jestem tu
i używam tych produktów, bo chcę. To, że jestem związana z marką
od 16 lat świadczy o moim autentycznym do niej zaufaniu – Estelle Lefébure zwróciła się do dziennikarzy. Historię marki, jej filozofię
i gamę produktową przedstawiły Paulina Kaczmarek-Kubicka – dyrektor marketingu Garnier i Maybelline NY oraz Małgorzata Żurada
– senior product manager w L’Oréal Polska. Mixa dostanie wsparcie reklamowe w mediach. W pierwszej kolejności będzie dostępna
Iwostin o fluidach
– ambasadorka
marki Mixa (z prawej)
i Gadit Amar-Melki
– dyrektor marketingu
Mixa na Europę
Iwostin Correctin to nowa gama fluidów dopasowanych do potrzeb
różnych typów skóry: trądzikowej, naczynkowej oraz wrażliwej. Poznaliśmy ją podczas konferencji prasowej 17 kwietnia br. w warszawskiej restauracji Akademia. Podczas spotkania Agnieszka Cegielska
rozmawiała o tym, jak wygląd wpływa na naszą samoocenę oraz co
robić, aby czuć się dobrze w swojej skórze z dermatolog dr Barbarą
Pytrus z Gabinetu Platinium we Wrocławiu oraz psycholog Marią
Rotkiel. Nowe preparaty Iwostin Correctin przedstawiła Renata Olejowska, kierownik działu PR firmy Nepentes.
Na Artego Prestige Night 6 kwietnia br. w Poznaniu bawiło się
ponad 500 osób. Po raz drugi marka Artego zorganizowała tę
wyjątkową imprezę łączącą fryzjerskie pokazy z rozrywką na
najwyższym poziomie. W Iglicy (hala wystawiennicza Międzynarodowych Targów Poznańskich) odbywały się pokazy fryzjerskie,
prezentowano aktualne kolekcje i niebanalne stylizacje. Gwiazdą
wydarzenia była światowa piosenkarka Oceana.
Na zdjęciu od lewej: Renata Olejowska – kierownik działu PR Nepentes,
Paweł Tomczak – dyrektor generalny Nepentes, Maria Rotkiel – psycholog,
Agnieszka Cegielska – prezenterka, dr Barbara Pytrus – dermatolog, Alicja
Krzywy – PR Manager Iwostin
Co słychać w kosmetycznym światku EXTRA 67
ambasadorką marki Soraya
Do grona ambasadorek marki Soraya dołączyła Martyna Wojciechowska – dziennikarka, podróżniczka, autorka książek i prowadząca
swój autorski program „Kobieta na krańcu świata”. Martyna została
ambasadorką najnowszej linii kosmetyków Soraya Świat Natury.
Na zdjęciu od lewej: Dorota Wójtowicz-Wielgopolan z Coty Polska, Urszula
Barwicka z firmy Mattel i Jolanta Górska,
PR manager Coty Polska
Premiera maskary Astor LovelyDoll
– Rozkloszowane sukienki, pastelowe odcienie, fale na włosach i charakterystyczne duże oczy, które z ufnością patrzą na
świat spod podkręconych rzęs. Oto kwintesencja stylu baby
doll – opowiadała podczas spotkania prasowego w „Pędzącym Króliku” w Warszawie Dorota Wójtowicz-Wielgopolan
z Coty Polska. Nieodłącznym elementem tego stylu jest również nowa maskara marki Astor Big & Beautiful LovelyDoll,
dzięki której wykonanie dziewczęcego makijażu staje się dziecinnie proste. Maskara w charakterystycznym opakowaniu
w kolorze „różu Barbie” właśnie weszła na rynek, jej cena to
ok. 30 zł. Premierze nowości Astor towarzyszyła wystawa
lalek Barbie z unikatowej kolekcji jej producenta, firmy Mattel.
A o niezwykłej historii Barbie opowiadała przedstawicielka
firmy Urszula Barwicka.
Dove budzi w kobietach piękno
Zgodnie z hasłem tegorocznej kampanii „Dove. Odkryjmy w sobie piękno” marka Dove postanowiła zgłębić zagadnienie piękna
i na nowo obudzić je w kobietach. Całoroczną akcję zainicjowała
debata z udziałem ekspertów marki: dermatolog dr Moniki Serafin oraz psycholog dr Joanny Heidtman. Konferencję prasową
poprowadziła dziennikarka Beata Sadowska, a spotkanie odbyło
się przy jednym z najmodniejszych adresów na mapie Warszawy
– Mysiej 3. Debata rozpoczęła ogólnopolską dyskusję wokół mylnego i powierzchownego postrzegania piękna po to, aby zredefiniować jego znaczenie w świadomości kobiet.
Premiera nowości marki Veet
Gościem specjalnym premierowego pokazu systemu Veet
do domowej depilacji płynnym woskiem była dr Aleksandra
Jagielska – dermatolog, specjalista medycyny estetycznej.
Opowiadała o przygotowaniu skóry do depilacji oraz o różnych rodzajach usuwania zbędnego owłosienia, wskazując
na ich zalety i wady. Natomiast najnowsze produkty marki Veet – Veet EasyWax i Veet Duo zaprezentowała Marta
Leszczewska, brand manager w firmie Reckitt Benckiser.
Pierwszą z przedstawionych nowości było urządzenie do
depilacji w domu, dające ten sam efekt, co zabieg depilacji
w salonie kosmetycznym. Zestaw składa się z urządzenia
podgrzewającego oraz wkładów z woskiem. Zastosowany
aplikator roll-on zabezpiecza wosk przed rozlewaniem się
i umożliwia łatwe i dokładne nałożenie jego cienkiej warstwy.
Kolejna nowość to Veet Duo
przeznaczony do usuwania włosków z twarzy –
okolic brwi, górnej wargi
i podbródka. Premiera
produktów odbyła się
pod hasłem „Poveetaj kobiecość na
wiosnę” i miała
miejsce w H15
przy ul. Poznańskiej w Warszawie.
Dagmara Brzezińska-Marcu
– dyrektor marketingu marek
w Unilever Polska i Karolina
Cacko z działu
www.wiad
omosciko
smetyczn
Nr 9 (65)
Apteki ba
przez za nkrutują
reklamow
ania się
Ile firm
kosmetyc y
za unijn
Jak postaw
drogerię ić
na nogi?
Docieramy do sklepów
z asortymentem
w całej Polsce!*
Ziołowa rece
na piękne w ta
łosy
Oby jak
najpóźn
TW OJA
POLSKI HA MY
Kasia Glink
swojego życiiea zamieniłabym
na żadne inn
) ST YCZE
Ń 2012
cikosme
iadomos
zne.pl
Nr 1 (58
Valeros,i
Sieńczyziłłejoę,
Mam nad
że nie jestem
NOS mark
liście?!
Oszale
Jaki będz
Karnawałow limitowanej
w wersji (nie)
Zapewniamy dostęp do sprecyzowanej
grupy odbiorczej, skuteczne kampanie
reklamowe, atrakcyjne wsparcie PR!
reklama@wiadomoscikosmetyczne.pl, 519042669
celebrytką
roku 20ko1lek2cje
• Źródło wiedzy dla właścicieli
i pracowników sklepów kosmetycznych
• Efektywne wsparcie dla sił sprzedaży
• Skuteczna reklama poparta
interesującą treścią
• Dodatkowa promocja na
• Prezentacja nowości na
www.nowoscikosmetyczne.pl
Nowa In neracja!
* drogerie, drogerio-apteki, sklepy kosmetyczno-chemiczne i wielobranżowe niezależne i zrzeszone w polskich sieciach
franczyzowych, największe międzynarodowe sieci drogeryjne, kupcy w sieciach super- i hipermarketów.
Wiadomosci Kosmetyczne 5-2013