Source: http://www.een.org.pl/index.php/prawo/articles/co-kazdy-pracownik-i-pracodawca-powinien-wiedziec-o-prawie-autorskim.html
Timestamp: 2018-11-21 05:44:32
Legal References Found: art. 1
 art. 1
 art. 8
 art. 12
 art. 16
 art. 12
 art. 12
 art. 14
 art. 12
 art. 14
 art. 74
 art. 12

Document Content:
Enterprise Europe Network w Polsce - Co każdy pracownik i pracodawca powinien wiedzieć o prawie autorskim
een.org.pl » Prawo » Co każdy pracownik i pra...
Co każdy pracownik i pracodawca powinien wiedzieć o prawie autorskim
Zgodnie z definicją zawartą w art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: pr. aut.) utworem może być każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia czy też sposobu wyrażenia.
Momentem powstania ochrony jest moment ustalenia – rozumiany jako moment uzewnętrznienia, czyli zakomunikowania utworu innym osobom niż twórcy. Dla uznania, że doszło do ustalenia utworu bez znaczenia jest to, czy miał on w tym momencie postać ukończoną, czy też czy był zapisany lub utrwalony na jakimkolwiek nośniku. Zatem w rozumieniu art. 1 pr. aut. do ustalenia dochodzi np. już w momencie prezentacji czy też wygłoszenia utworu na spotkaniu.
Jednocześnie należy pamiętać, że ochroną autorską jest objęty jedynie sposób wyrażenia. Nie są objęte ochroną:
Z punktu widzenia uznania efektu pracy człowieka za utwór w rozumieniu Prawa autorskiego bez znaczenia jest to, czy twórcą była osoba nieletnia, niepoczytalna, profesjonalista czy amator. Bez znaczenia są też takie kwestie jak dziedzina twórczości, wartość estetyczna dzieła, jego przeznaczenie, to, czy utwór powstał jako dzieło przypadku czy też z góry powziętego zamiaru i planu. Nie ma znaczenia nakład pracy, spójność, sprzeczne z prawem rozpowszechnianie dzieła, a w końcu to, czy dzieło jest ukończone czy też nie.
Pamiętać należy również o tym, że ochrona na podstawie Prawa autorskiego przysługuje niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności, wpisów do rejestru, podpisania umów itd., co różni tę dziedzinę prawa chociażby od ochrony znaków towarowych, która, dla osiągnięcia pełnego spektrum ochrony, jest uzależniona od zarejestrowania znaku w Urzędzie Patentowym lub jego zagranicznym odpowiedniku.
Powszechną zasadą prawa autorskiego na gruncie przepisów Prawa autorskiego jest wynikająca z art. 8 pr. aut. zasada pierwotnego nabycia praw autorskich przez rzeczywistego twórcę. W tym przypadku autorskie prawa majątkowe powstają zatem w sposób pierwotny na rzecz twórcy w momencie ustalenia utworu; wyjątkiem są tutaj programy komputerowe, o czym będzie mowa niżej.
Powyższe zasady mają zastosowanie w przypadku wszystkich utworów, bez względu na ich rodzaj, w tym również w przypadku utworów pracowniczych, z zastrzeżeniem opisanych niżej wyjątków.
Kiedy możemy mówić o utworach pracowniczych? To wszystkie te sytuacje, w których w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy (umowa o pracę, umowa mianowania, powołania oraz wyboru) powstaje utwór w rozumieniu prawa autorskiego.
O tym, czy stosunek prawny zawarty pomiędzy stronami jest stosunkiem pracy nie decyduje nazewnictwo zawartej umowy, lecz analiza relacji wiążącej obie strony, w tym ustalenie, czy mamy do czynienia z realizacją elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, jak np. świadczeniem pracy podporządkowanej w czasie i miejscu wyznaczonym przez pracodawcę.
Ustalenie, czy dany utwór jest utworem pracowniczym nie jest uzależnione od tego, czy pracownik miał w sposób wyraźny wskazany w umowie o pracę, czy też w regulaminie pracy zakres jego obowiązków bądź od tego, czy obejmują one działalność twórczą czy też nie, choć nie sposób nie docenić tego typu kwestii z punktu widzenia mocy dowodowej. Rozstrzygające jest natomiast to, czy utwór powstał w wyniku czynności, które mieściły się w zakresie obowiązków pracowniczych.
Przykładowo można wskazać na sytuacje, w których utwory powstałe przy okazji wykonywania obowiązków ze stosunku pracy nie zostały uznane za utwór pracowniczy. Może to mieć miejsce chociażby wtedy, kiedy pracownik pracując u danego pracodawcy, stworzył utwór, który jest poza zakresem tychże obowiązków pracowniczych oraz poza zakresem zgodnego zamiaru stron. Przykładowo: pracownik firmy IT, stworzył w czasie pracy utwór w postaci logotypu, który następnie chce sprzedać na rynku, czy też stworzył poradnik na temat relacji w biznesie, który następnie chce dystrybuować odpłatnie. To samo dotyczy sytuacji, w której utwór powstał przy wykorzystaniu infrastruktury pracodawcy, czy też w wyniku nabytych u pracodawcy umiejętności czy doświadczenia, które to argumenty są bardzo często błędnie wykorzystywane w sporach sądowych, jako dowód na to, że mamy do czynienia z utworem pracowniczym.
Po przeciwnej stronie, za utwór pracowniczy uznaje się dzieło powstałe poza godzinami pracy, w czasie urlopu, powstałe poza siedzibą pracodawcy, czy też z wykorzystaniem infrastruktury prywatnej pracownika, o ile czynności te mieściły się w ramach obowiązków wynikających ze stosunku pracy. Wynika to z faktu, że ustawodawca w zakresie ustalenia czy mamy do czynienia z utworem pracowniczym, przyznał prymat relacji stron, a nie kwestiom czasu pracy czy też miejsca wykonywania pracy.
W tym kontekście liczy się zatem zgodny zamiar stron oraz cel umowy.
Powstaje w tym momencie zasadnicze pytanie – czy, a jeśli tak, to w jaki sposób prawa do utworu przechodzą na pracodawcę, a nadto, jeśli już do nabycia praw dochodzi to, o jakich prawach jest w tym przypadku mowa.
Ogólną zasadą jest to, że pracodawca nabywa autorskie prawa majątkowe do utworu pracowniczego w momencie przyjęcia tego utworu. Przyjęcie w powyższym rozumieniu należy rozumieć, jako złożenie oświadczenia w tym zakresie przez pracodawcę, po uprzednim zapoznaniu się z utworem i akceptacji jego treści czy też formy. Pracodawca może oczywiście najpierw wezwać pracownika do zmiany określonych elementów utworu, tak, aby odpowiadały one celom pracodawcy. Oświadczenie, o którym mowa wcześniej, może być złożone w każdy sposób, czyli zarówno poprzez wyartykułowanie go pracownikowi, jak również w sposób dorozumiany, na przykład poprzez przystąpienie pracodawcy do korzystania z utworu.
Jeśli umowa o pracę nie stanowi inaczej, z chwilą przyjęcia utworu, pracodawca nabywa własność przedmiotu, na którym utrwalono utwór.
Jednocześnie, o ile pracodawca nie zawiadomi twórcy w terminie sześciu miesięcy od dostarczeniu mu utworu o nieprzyjęciu go lub uzależnieniu jego przyjęcia od dokonania w nim określonych zmian, uważa się, że pracodawca przyjął taki utwór bez zastrzeżeń.
Należy pamiętać o tym, że pracodawca nabywa autorskie prawa majątkowe w zakresie pól eksploatacji, które są związane z celami stosunku pracy. Ustalenie tych pól eksploatacji jest zatem poprzedzane zazwyczaj analizą zakresu obowiązków pracownika, w tym również zgodnego zamiaru stron i celu umowy.
Ustawodawca w przepisie art. 12 ust. 2 pr. aut. dał twórcom utworów pracowniczych narzędzie chroniące ich interesy twórcze. Zgodnie z tym przepisem, jeśli pracodawca w ciągu dwóch lat od momentu przyjęcia utworu pracowniczego nie przystąpi do rozpowszechniania utworu pracowniczego, pracownik ma uprawnienie do zażądania od pracodawcy rozpowszechniania utworu pracowniczego pod rygorem powrotu autorskich praw majątkowych do twórcy. W przypadku bezskutecznego upływu terminu wskazanego w wezwaniu, autorskie prawa majątkowe wraz z własnością przedmiotu, na którym utrwalono utwór, wracają automatycznie do twórcy, bez konieczności składania w tym zakresie oświadczenia woli.
Powyższe narzędzie zapobiega zatem nabywaniu przez pracodawców autorskich praw majątkowych do utworów pracowniczych „na przyszłość”. Ideą takiego unormowania jest to, aby w sytuacji nieprzydatności danego utworu dla pracodawcy autorskie prawa majątkowe wracały do twórców, dając tym samym możliwość wykorzystania takich utworów przez ich twórców.
W tym miejscu należy poczynić zastrzeżenie, które wynika również z brzemienia przepisów prawa autorskiego. Brzmi ono następująco:
zasady nabywania autorskich praw majątkowych do utworów pracowniczych, w tym ustalenie momentu, w którym dochodzi do nabycia tychże praw przez pracodawcę;
zasady powrotu autorskich praw majątkowych w przypadku braku przystąpienia przez pracodawcę do rozpowszechniania takich utworów;
zakres nabytych praw, czyli pola eksploatacji, w ramach których dochodzi do nabycia autorskich praw majątkowych przez pracodawcę;
ustalenie terminu, w jakim pracodawca ma prawo złożyć oświadczenie o nieprzyjęciu utworu lub żądania od pracownika wprowadzenia w nim określonych zmian,
mogą być przez strony stosunku pracy ukształtowane inaczej aniżeli w ustawie.
Zasady i reguły opisane wyżej i określone w ustawie – Prawo autorskie mają zatem zastosowanie jedynie wtedy, kiedy strony stosunku pracy nie określiły tych kwestii inaczej.
Nabycie przez pracodawcę autorskich praw majątkowych do utworu pracowniczego nie pociąga za sobą nabycia autorskich praw osobistych do tego utworu, co wynika z ogólnej zasady nieprzenoszalności i niezbywalności autorskich praw osobistych do utworów, która została wskazana w art. 16 pr. aut.
Tym samym, pracodawca musi zadbać o oznaczenie utworu nazwiskiem twórcy w przypadku rozpowszechnienia utworu i nie może na przykład naruszać prawa do integralności utworu pracowniczego lub decydować o jego pierwszym rozpowszechnieniu bez zgody twórcy.
W przypadku braku takiej zgody pracodawca co do zasady nie ma na gruncie ustawy – Prawo autorskie narzędzi prawnych do dokonania zmian w utworze czy też do jego publicznego udostępnienia. Naturalnie brak takiej zgody w opisywanym przypadku może stanowić naruszenie obowiązków pracowniczych ze wszystkimi tego konsekwencjami wynikającymi z Kodeksu pracy.
Podsumowując ogólne regulacje ustawowe związane z utworami pracowniczymi, zwrócić należy uwagę, na fakt, iż ustawodawca wyłączył w przypadku tej kategorii utworów ograniczenia wskazane w ustawie a dotyczące:
obowiązku specyfikacji pól eksploatacji utworu oraz
zakazu dysponowania prawami wobec wszystkich przyszłych utworów danego twórcy lub też wszelkich utworów określonego rodzaju.
Mając również na uwadze fakt, że utwór może być uznany za pracowniczy jedynie, jeśli powstał w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, twórcy nie należy się odrębne wynagrodzenie za stworzenie utworu pracowniczego (o ile oczywiście strony umowy nie postanowią inaczej). Należy także stwierdzić, że brak zapłaty wynagrodzenia z tytułu umowy o pracę nie niweczy skutku nabycia autorskich praw majątkowych do utworu pracowniczego.
Wyjątek nr 1 – utwory naukowe
Ustawodawca przewidział w ustawie dwa wyjątki od ogólnych reguł, opisanych wyżej a określonych w art. 12 i 13 pr. aut. w zakresie praw pracodawcy do utworów pracowniczych.
Pierwszy z takich wyjątków dotyczy utworów naukowych powstałych w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy. Przesłanka uznania utworu naukowego za utwór pracowniczy określona została tak samo jak w art. 12 pr. aut.
Pracodawcą w tym przypadku jest instytucja naukowa, czyli przede wszystkim:
instytuty badawcze, o których mowa w ustawie z 30 kwietnia 2010 roku o instytutach badawczych;
uczelnie w rozumieniu Ustawy z 27 lipca 2005 roku o szkolnictwie wyższym;
instytuty naukowe PAN.
Przepis art. 14 pr. aut., który określa zasady nabywania praw do utworów naukowych przez instytuty naukowe jest przepisem szczególnym do art. 12 pr. aut. Różnice w zakresie obu przepisów można sprowadzić do poniższych kwestii:
1) Instytut naukowy nie nabywa całości autorskich praw majątkowych do utworu naukowego (jak w przypadku innych utworów pracowniczych), lecz jedynie prawo pierwszeństwa opublikowania utworu naukowego. Uprawnienie to ma swoje źródło w ustawie i jest niezależne od zgody twórcy. Powstaje ono już w chwili powstania utworu naukowego. Naturalnie, wykonanie prawa pierwszeństwa publikacji musi się odbywać z poszanowaniem autorskich praw osobistych twórcy.
2) Uprawnienie, o którym mowa wyżej, wygasa w przypadku bezskutecznego upływu jednego z dwóch terminów, tj.:
a) jeśli w ciągu sześciu miesięcy od dostarczenia utworu nie zawarto umowy o wydanie utworu lub
b) jeśli w ciągu dwóch lat od daty przyjęcia utworu nie został on opublikowany.
3) Prawo pierwszeństwa opublikowania utworu naukowego przysługuje instytutowi naukowemu już w momencie jego powstania, tzn. ustalenia. Nie ma potrzeby w tym zakresie składania oświadczeń woli.
4) Dopiero skorzystanie przez instytut z opisanego wyżej uprawnienia, lub rezygnacja z niego, otwiera instytutowi drogę do dwóch kolejnych uprawnień, tj. prawa do korzystania z materiału naukowego zawartego w utworze naukowym oraz prawa do udostępniania tego utworu osobom trzecim.
Podobnie natomiast jak w przypadku innych niż naukowe utworów pracowniczych, strony stosunku pracy mogą uregulować opisane wyżej kwestie odmiennie. W takim przypadku reguły określone w art. 14 pr. aut. nie będą miały zastosowania, albowiem przepis ten ma charakter dyspozytywny.
Wyjątek nr 2 – programy komputerowe
Drugim z ustawowych wyjątków w zakresie utworów pracowniczych jest regulacja przewidziana w art. 74 ust. 3 pr. aut., która dotyczy programów komputerowych i jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 12 pr. aut.
Polski ustawodawca nie zdefiniował programu komputerowego, niemiej jednak mając na uwadze fakt, że przepisy Prawa autorskiego dotyczące programów komputerowych wynikają z implementacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/24/WE z dnia 23 kwietnia w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych, wskazać należy, że każdorazowo ustalenia w tym zakresie muszą być oparte o zasady wskazane w ww. dyrektywie. Ustawodawca europejski co do zasady uznaje programy komputerowe za utwory, a nadto zasadniczo również za program komputerowy uznaje dokumentację i inne materiały dotyczące projektowania programu komputerowego.
Podobnie jak w przypadku każdego utworu pracowniczego, aby uznać program komputerowy za utwór pracowniczy, konieczne jest, aby powstał on w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy.
Różnice w stosunku do reguł ogólnych w zakresie programów komputerowych będących utworami pracowniczymi przedstawiają się następująco:
pracodawca nabywa całość autorskich praw majątkowych do programu komputerowego, czyli na wszystkich polach eksploatacji;
nabycie autorskich praw majątkowych do programu komputerowego nie jest uzależnione od złożenia jakiegokolwiek oświadczenia woli, następuje ono z mocy ustawy;
pracodawca nabywa autorskie prawa majątkowe, o których mowa wyżej w momencie ich powstania, tj. ustalenia utworu.
W przypadku regulacji dotyczących programów komputerowych należy pamiętać o tym, że ustawodawca odmiennie uregulował nie tylko kwestie nabywania praw autorskich do programów komputerowych będących utworami pracowniczymi, ale także zmodyfikował zakres autorskich praw majątkowych oraz autorskich praw osobistych do programów komputerowych.
W zakresie autorskich praw osobistych dotyczących programów komputerowych, prawa te ograniczono do:
autorstwa utworu oraz
do oznaczenia utworu swoim nazwiskiem bądź pseudonimem lub też do udostępnienia go anonimowo.
Tym samym twórcy programów komputerowych odebrano uprawnienie do nienaruszalności treści i formy oraz ich rzetelnego wykorzystywania, jak również prawo decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu oraz prawo nadzoru nad sposobem jego wykorzystywania – co wynika zarówno ze specyfiki programów komputerowych oraz ich ściśle użytkowego i funkcjonalnego przeznaczenia, jak również z potrzeby ciągłego ich udoskonalania oraz aktualizowania.
Autorskie prawa majątkowe do programów komputerowych są szersze niż tego samego rodzaju prawa do innego rodzaju utworów/do utworów innych typów, rodzajów.
Po pierwsze, wynika to z faktu, że w przypadku programów komputerowych wyłączono częściowo stosowanie dozwolonego użytku publicznego, zaś dozwolony użytek prywatny wyłączono całkowicie.
Po drugie, w ramach praw majątkowych przewidziano uprawnienie do wprowadzania zmian w programach komputerowych, a tym samym de facto doszło do przesunięcia osobistego uprawnienia w postaci prawa do integralności utworu do kategorii autorskich praw majątkowych.
Po trzecie, poza wyjątkami wskazanymi w ustawie, zakazano dekompilacji programów komputerowych, co znacząco ograniczyło możliwości tzw. inżynierii wstecznej w tym zakresie.
Utwór pracowniczy a work made for hire
Konstrukcja work made for hire jest instytucją amerykańskiego prawa autorskiego, zbliżoną na pierwszy rzut oka do twórczości pracowniczej. Mając na uwadze skalę i zasięg podmiotów amerykańskich na światowych rynkach usług i produktów, oraz rosnący udział polskich pracowników oraz przedsiębiorców w rynku światowym, ta konstrukcja jest coraz popularniejsza, a tym samym znajduje zastosowanie w przypadku polskich przedsiębiorców czy pracowników.
Amerykańskie regulacje prawne w zakresie praw autorskich różnią się znacząco w stosunku do modelu, na jakim są oparte uregulowania polskiej ustawy. Odpowiednikiem prawa autorskiego w kontynentalnym ujęciu jest tzw. system copyright.
System kontynentalny, do którego zaliczamy także polską ustawę, chroni przede wszystkim interesy twórcy, podczas gdy system copyright jest systemem prorynkowym, nastawionym na ochronę i zabezpieczenie interesów producenta, pracodawcy czy podmiotu finansującego prace twórcze.
Dlatego m.in. w systemie copyright, inaczej aniżeli w przypadku systemu kontynentalnego, podmiotem pierwotnego prawa jest również osoba prawna. System copyright nie chroni nadto praw osobistych do utworów, co wynika z jego nastawienia na ekonomiczny aspekt eksploatacji utworu.
O work made for hire, czyli w potocznym znaczeniu pracy na zamówienie, można mówić w przypadku:
gdy dzieło zostało wykonane przez pracownika w ramach stosunku pracy (nie ma obowiązku zawarcia umowy w formie pisemnej);
gdy dzieło powstało na specjalne zamówienie, w celu wykorzystania go dla jednego z dziewięciu celów wskazanych w ustawie 1909 Copyright Act, a strony wyraźnie w pisemnej umowie określiły, że dzieło ma być wykonane w systemie work made for hire.
Konsekwencją stworzenia dzieła w ww. systemie jest to, że pracodawca czy też zleceniodawca:
jest uważany za autora oraz
posiada wszystkie prawa związane z copyright.
Koncepcja ta jest zatem bliska uregulowaniom polskiej ustawy w zakresie utworów pracowniczych, które są jednocześnie programami komputerowymi. W obu przypadkach tak pracodawca, jak i Zamawiający nabywa prawa w całym spektrum oraz w sposób pierwotny.
Reasumując, Work made for hire przypomina regulacje polskiej ustawy związane z utworami pracowniczymi (z zastrzeżeniem nieostrego pojęcia dzieła stworzonego w ramach stosunku pracy, bez odwołania się do celu umowy i zgodnego zamiaru stron, jak to ma miejsce w polskiej ustawie), a nadto znajduje zastosowanie w relacjach B2B, czyli wtedy, kiedy twórca jest podmiotem niezależnym.
adwokat zajmujący się prawem autorskim oraz IT, autor bloga http://prawo-autorskie-blog.pl, wspólnik Kancelarii Ratajczak Mańkowski Adwokaci Radcowie Prawni z Poznania.
Artykuł pochodzi z Biuletynu Euro Info nr 9 (186) 2018