Source: http://kmhs.pl/blog/2017/01/
Timestamp: 2017-09-23 16:33:04
Legal References Found: art. 492
 art. 776
 art. 1
 art. 101
 art. 901
 art. 46
 art. 444

Document Content:
Styczeń 2017 - Kancelaria MHS Rzeszów
Porozumienie ubezpieczycieli z prezesem UOKiK nie ogranicza w dochodzeniu całości opłat likwidacyjnych
Polisolokata, inaczej nazywana polisą lokacyjną, jest pewnego rodzaju połączeniem lokaty oszczędnościowej z polisą na życie. Pieniądze są wpłacane na konto, a po pewnym czasie uzyskiwane (przynajmniej w założeniu) są z dodatkowym, naliczonym zyskiem. Co ważne, osoba zakładająca polisolokatę zawiera porozumienie z firmą ubezpieczeniową, a nie z bankiem. Kiedyś miało to na celu ominięcie tzw. „podatku Belki”, który nie obejmował zysków pochodzących z polis lokacyjnych, lecz wraz ze zmianą przepisów również i ten instrument finansowy został opodatkowany.
Towarzystwa ubezpieczeniowe często stosują w swoich praktykach niejasne i niedozwolone zapisy umowne mogące wprowadzić w błąd konsumenta. Nadzwyczajnie skomplikowane zapisy w umowach niewzbogacane o stosowne wyjaśnienia odnośnie podejmowanego ryzyka i kosztów, które mogą się pojawić w razie zaprzestania opłacania składek, doprowadziły do ogromnych strat tych osób, które licząc na bezpieczną lokatę pieniężną, musiały pogodzić się z zapisem o opłatach likwidacyjnych. Czym zatem są opłaty likwidacyjne?
Opłaty likwidacyjne to koszty, które pobierane są przez towarzystwa ubezpieczeniowe w związku z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia przed końcem okresu trwania umowy. W umowach ubezpieczenia często występują pod różnymi nazwami, takimi jak „opłaty likwidacyjne”, „opłaty operacyjne”, „opłaty z tytułu wykupu”. Zdarza się, że w umowie nie są takie opłaty wprost nazwane w żaden sposób.
Opłaty likwidacyjne jako postanowienia abuzywne a wiec bezskuteczne
Problematyka opłat likwidacyjnych była przedmiotem zainteresowania zarówno sądów jak i Rzecznika Ubezpieczonych. Zgodnie z obecną linią orzecznictwa Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie opłata likwidacyjna, która nie pozostaje w adekwatnym stosunku do kosztów rozwiązania umowy ubezpieczenia stanowi niedozwolone postanowienie umowne. Efektem uznania danej klauzuli umownej za niedozwoloną jest jej bezskuteczność.
W ramach przeprowadzonej kontroli abstrakcyjnej Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów może uznać dany wzorzec umowy za niedozwolony. W efekcie skutkuje to tym, że dany wzorzec umowny nie może być stosowany przez przedsiębiorców wobec wszystkich konsumentów w obiegu prawnym.
Sprawą zainteresował się także Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który w marcu 2016 r. zakończył kilkanaście postępowań, na mocy których ubezpieczyciele zobligowani są w co części zawartych polis do obniżenia opłaty likwidacyjnych. UOKiK zarzucił ubezpieczycielom, że straty, które wynikają z ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej są przerzucone na konsumentów. W efekcie, towarzystwa ubezpieczeniowe same zobowiązały się do obniżenia opłat likwidacyjnych w istniejących umowach objętych zakresem postępowań i wyeliminowania ich z nowych wzorców umowy.
Zwrot całej kwoty opłat likwidacyjnych (dochodzenie roszczeń)
Porozumienia zawarte między Prezesem UOKiK, a towarzystwami ubezpieczeniowymi zaczną obowiązywać w styczniu 2017 r. Na ich podstawie ubezpieczyciele, którzy zawarli porozumienie, obniżą wysokość opłat likwidacyjnych dla konkretnych produktów inwestycyjnych. Co najważniejsze wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe poinformują klientów o warunkach zawartego porozumienia. Szczegółowe informacje o wysokości opłat likwidacyjnych znajdują się na stronach internetowych poszczególnych ubezpieczycieli. Ponadto, zbiorczą informację udostępnia Polska Izba Ubezpieczeń. Prezes UOKiK będzie monitorował realizację warunków zawartych w porozumieniach.
Jednocześnie warto podkreślić, że zawarte porozumienia nie zamykają drogi konsumentom do dochodzenia roszczeń na gruncie prawa cywilnego i dochodzenia całości opłat likwidacyjnych, nawet jeżeli zostały one pomniejszone na skutek porozumienia zawartego z ubezpieczycielem. Dlaczego? Ponieważ konsument, który rozwiązał umowę z ubezpieczycielem przed terminem może żądać zwrotu pobranej przez ubezpieczyciela opłaty likwidacyjnej. Dzieje się tak dlatego, że skoro dany wzorzec umowy jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i narusza interesy konsumenta, jest on bezskuteczny od początku i w całości w stosunku do konsumenta. Temu ostatniemu przysługuje zatem zwrot całej opłaty, która została pobrana z naruszeniem prawa.
Wspomniany wcześniej obowiązek informacyjny nałożony na podstawie porozumienia leży po stronie ubezpieczyciela i obliguje go do podania szczegółów w sprawie wysokości opłat likwidacyjnych oraz o możliwości roszczenia na gruncie prawa cywilnego.
Niektóre z wyżej wymienionych obowiązków informacyjnych zawartych w porozumieniach są bardzo korzystne dla konsumentów. Warto wspomnieć o tym, iż ubezpieczyciel sam informuje drugą stronę umowy, że w przypadku różnic w wysokości świadczenia wykupu (opłaty likwidacyjnej), a nowej kwoty nałożonej na podstawie zmian wynikających z porozumienia zastosuje ofertę korzystniejszą dla konsumenta. Poza tym sam ubezpieczyciel zaznacza, że nie zamyka to w żaden sposób drogi dochodzenia roszczeń przed sądami powszechnymi na podstawie przepisów prawa cywilnego.
Wyżej opisane działania pomiędzy Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a przedsiębiorcami, zwłaszcza ubezpieczycielami to element mający na celu dbanie o transparentność działalności przedsiębiorcy. UOKiK stoi na straży ochrony interesów konsumentów i przejrzystośći oraz uczciwości działania na rynku wolnej konkurencji. Bezsprzecznie, wadliwie skonstruowane opłaty likwidacyjne, lub bezprawnie pobierane kwoty niestosownie wyższe niż umowne są nieuczciwą praktyką godzącą w interesy konsumentów.
Warto natomiast zainteresować się możliwością wystąpienia o zwrot należności bezprawnie ściągniętych w ramach opłat likwidacyjnych na drogę sądową w postępowaniu cywilnym, ponieważ praktyka pokazuje, że sprawy takie przeważnie kończą się na korzyść powoda – konsumenta dochodzącego swoich praw.
Prawnicy Kancelarii MHS prowadzą sprawy z zakresu dochodzenia należności związanych z opłatami likwidacyjnymi pobieranymi w ramach polis lokacyjnych. W szczególności, Kancelaria MHS świadczy usługi polegające na sądowym dochodzeniu należności w imieniu konsumentów.
Natychmiastowa wykonalność nakazu zapłaty na podstawie weksla
Na wstępie do rozważenia przytoczonego zagadnienia należy wyjść od zdefiniowania pojęć istotnych dla tego problemu. Weksel jest, za Władysławem Grześkiewiczem, „(…) papierem wartościowym, sformalizowanym dokumentem obiegowym, posiadającym formę określoną ustawą z dnia 28 kwietnia 1936 r. – Prawo wekslowe (Dz. U. Nr 37, poz. 282), w którym wystawca sam przyrzeka zapłatę oznaczonej sumy pieniężnej albo poleca jej zapłatę osobie trzeciej, przyjmując bezwarunkową odpowiedzialność za jej zapłatę i poddając się wszystkim wymaganiom prawa wekslowego”. Weksel stanowi papier wartościowy, na podstawie którego dochodzenie wierzytelności przez wierzyciela zostało przez ustawodawcę w sposób znaczący ułatwione, w tym przede wszystkim w toku postępowania nakazowego
Czym jest sam nakaz zapłaty? Nakaz zapłaty to orzeczenie sądowe wydawane na posiedzeniu niejawnym bez udziału stron wyłącznie na podstawie treści pozwu oraz załączonych do niego dokumentów – jeśli orzeczenie to stanie się prawomocne, ma skutki wyroku sądowego. Jednak w odróżnieniu od wyroku, który może zapaść po przeprowadzeniu rozprawy, nakaz zapłaty jest wydawany na posiedzeniu niejawnym. Postępowanie dowodowe w tych sprawach ograniczone jest więc do przeprowadzenia dowodów z dokumentu. Zgodnie z zasadami postępowania cywilnego sąd wydaje również nakaz zapłaty, przeciwko zobowiązanemu z weksla, czeku, warrantu lub rewersu należycie wypełnionego, których prawdziwość i treść nie nasuwają wątpliwości. Sąd rozpoznaje sprawę w postępowaniu nakazowym na pisemny wniosek powoda zgłoszony w pozwie. W nakazie zapłaty sąd orzeka, że pozwany ma w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia nakazu zaspokoić roszczenie w całości wraz z kosztami albo wnieść w tym terminie zarzuty. Nakaz zapłaty wydany na podstawie weksla, warrantu, rewersu lub czeku może być w formie skróconej umieszczony na ich odpisie. Stosownie do treści art. 492 § 3 kodeksu postępowania cywilnego „Nakaz zapłaty wydany na podstawie weksla, warrantu, rewersu lub czeku staje się natychmiast wykonalny po terminie do zaspokojenia roszczenia. W razie wniesienia zarzutów sąd może na wniosek pozwanego wstrzymać wykonanie nakazu (…)”, o czym mowa dalej.
Zabezpieczenie i wykonalność nakazu zapłaty na podstawie weksla
Dlaczego warto stosować postępowanie nakazowe przy spełnieniu wymaganych prawem przesłanek na podstawie weksla?
Zgodnie z ustawą o kosztach sądowych w sprawach cywilnych od pozwu w postępowaniu nakazowym sąd pobiera ¼ opłaty stosunkowej, czy 1,25 % wartości przedmiotu sporu zamiast 5 %. Pozostałe ¾ opłaty musi wnieść pozwany, jeżeli chce zaskarżyć nakaz (w postępowaniu upominawczym złożenie sprzeciwu jest bezpłatne). Jak wspomniano wyżej „Nakaz zapłaty z chwilą wydania stanowi tytuł zabezpieczenia, wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności.(…)”. Nakaz zapłaty wydany na podstawie weksla staje się natychmiast wykonalny po upływie terminu do zaspokojenia roszczenia (jest to 14 dni). W razie wniesienia zarzutów sąd może na wniosek pozwanego wstrzymać wykonanie nakazu. Wynika stąd, że nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym z chwilą wydania stanowi tytuł zabezpieczenia, wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności. Daje to możliwość wszczęcia postępowania zabezpieczającego jeszcze przed zaskarżeniem nakazu przez pozwanego i zajęcie całej kwoty dochodzonej pozwem przed zakończeniem postępowania. Przepisy kodeksowe pozwalają powodowi na dowolność wyboru zabezpieczenia, oczywiście spośród tych dopuszczalnych przez kodeks. Może być to na przykład zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym, lub hipoteka przymusowa, tak, aby pozwany w trakcie procesu nie miał możliwości swobodnego rozporządzania prawem własności nieruchomości.
Kolejną wielką zaletą egzekucji z weksla jest to, że po upływie czternastu dni jako terminu złożenia zarzutów przez pozwanego oraz posiadanie klauzuli wykonalności na nakazie skutkuje możnością egzekwowania swojej należności bez względu na fakt złożenia zarzutów. Jest wyborem sądu przychylić się do wniosku pozwanego o wstrzymanie wykonania nakazu. Jest to istotna różnica nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym wydanym na podstawie weksla, a innym, niewydanym na tej podstawie, dlatego że przepisy kodeksu postępowania cywilnego w sposób kompletny wymieniają podstawy, na podstawie których natychmiastowa wykonalność może dojść do skutku.
W większości spraw, gdzie wydawany jest nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym (lub nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym nie wydany na podstawie weksla, warrantu, rewersu lub czeku), samo złożenie sprzeciwu przeciwdziała nadaniu klauzuli wykonalności uprawniającej do egzekucji do czasu prawomocnego zakończenia sporu.
Nakaz zapłaty wydany na podstawie weksla po terminie czternastu dni jest więc tytułem egzekucyjnym. Aby móc dochodzić z niego roszczeń należy jeszcze zaopatrzyć go w klauzulę wykonalności czyniąc zadość innemu przepisowi kodeksu postępowania cywilnego, czyli art. 776 „Podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy. Tytułem wykonawczym jest tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności, chyba że ustawa stanowi inaczej”. Sąd rozpatruje wniosek o nadanie klauzuli wykonalności niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 3 dni od daty złożenia wniosku. Nadaje ją w składzie jednego sędziego na wniosek wierzyciela. Postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności wymienia także tytuł egzekucyjny i zakres egzekucji oraz wskazuje, czy orzeczenie podlega wykonaniu jako prawomocne, czy jako natychmiast wykonalne.
Zgodnie z przepisami kodeksowymi, nakaz zapłaty na podstawie weksla może być wydany, jeżeli spełnione są trzy wymogi:
 Weksel jest należycie wypełniony, czyli ma wszystkie te elementy, które w myśl art. 1 i 2 lub art. 101 i 102 prawa wekslowego są niezbędne dla jego ważności. Nieważność weksla wyklucza wydanie nakazu zapłaty, jest zatem uwzględniana przez sąd z urzędu. Podkreślić trzeba, że weksel in blanco przed jego uzupełnieniem do takiej postaci, by odpowiadał minimalnym wymogom ustawy, nie może być podstawą wydania nakazu zapłaty;
 Prawdziwość weksla nie nasuwa wątpliwości. Ustawa nie nakazuje sądowi jakiegoś szczególnego badania autentyczności weksla. Nie można jednak wydać nakazu zapłaty, jeżeli zewnętrzny wygląd dokumentu nasuwa wątpliwości co do tego, czy jest on w ogóle wekslem (np. czy treści weksla nie dopisano nad podpisem złożonym w innym celu) lub czy podpis pozwanego dłużnika jest autentyczny;
 Treść weksla nie nasuwa wątpliwości. Nie należy wydawać nakazu zapłaty na podstawie weksla mającego ślady przerobienia czy zmiany tekstu albo wypełnionego w sposób nie pozwalający ustalić jednoznacznie jego treści (np. nieczytelnego).
W związku z powyższym oraz z praktyką w kwestii nakazu zapłaty wydanego na podstawie weksla można zauważyć pewną korzyść w korzystaniu z tej instytucji przez wierzycieli. Przywołać w tym miejscu należy w szczególności wysokość opłat za pozew w postępowaniu nakazowym, tytuł zabezpieczający zawarty w nakazie zapłaty oraz natychmiastową wykonalność nakazu zapłaty wydanego na podstawie weksla. Należy jeszcze pamiętać, że egzekucja na podstawie nakazu zapłaty wydanego na podstawie weksla. na podstawie nakazu zapłaty wydanego na podstawie weksla różni się znacząco od egzekucji z weksla, która to traktowana jest jak egzekucja z dokumentów i regulowana jest w art. 901 k.p.c. oraz artykułach dalszych.
Dochodzenie zadośćuczynienia za znęcanie
Z punktu widzenia „uzupełniania” i "przenikania się" prawa interesujące wydaje się zagadnienie zadośćuczynienia za znęcanie się nad osobą. Regulowane jest przez przepisy kodeksu cywilnego, a odwołują się do niego tak przepisy prawa karnego materialnego jak i procesowego. W kodeksie postępowania karnego odesłanie do norm prawa cywilnego jest pośrednie. Przepisy te przewidują, że „pokrzywdzony, a także prokurator, może aż do zamknięcia przewodu sądowego na rozprawie głównej złożyć wniosek, o którym mowa w art. 46 § 1 Kodeksu karnego”. Nie wdając się w głęboką refleksję nad samą definicją pokrzywdzonego z punktu widzenia przepisów karnych procesowych, jest to osoba, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone przez przestępstwo. Zatem naruszenie musi być o wiele dalej idące, niż w przypadku przepisów kodeksu cywilnego, gdzie sam fakt „naruszenia” dobra prawnego wystarczy, aby implikowało to dochodzenie roszczeń związanych z naruszeniem.
Przepis, do którego odsyła kodeks postępowania karnego to artykuł traktujący o obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynieniu za doznaną krzywdę w przypadku skazania i odesłaniu w sposób nieostry („stosując przepisy prawa cywilnego”) do ustaleń kodeksu cywilnego, a szczególnie do art. 444 oraz 445 k.c.
Kodeks karny definiuje znęcanie się w artykule 207 § 1 w następujący sposób: „Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. Jak znęcanie się jest interpretowane przez piśmiennictwo? Istota tego czynu została zawarta w czasownikowym znamieniu "znęca się", które jest jednak pojęciem szerokim i niedookreślonym i może obejmować różne sposoby zachowania się sprawcy. Katalog tych zachowań jest zatem otwarty i wymaga każdorazowej wnikliwej oceny stanu faktycznego. Zdaniem Sądu Najwyższego znęcanie się oznacza działanie albo zaniechanie polegające na umyślnym zadawaniu bólu fizycznego lub dolegliwych cierpień moralnych (psychicznych), powtarzających się albo jednorazowych, lecz intensywnych i rozciągniętych w czasie.
Co mogę zrobić w przypadku, gdy zapadnie wyrok karny?
Przepisy prawa karnego nie wykluczają możliwości dochodzenia zadośćuczynienia na zasadach prawa cywilnego, a prawomocny wyrok sądu wręcz wzmacnia argumentację poszkodowanego. Wynika to stąd, iż przepisy kodeksu postępowania cywilnego stanowią w tym zakresie, iż ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Jednakże osoba, która nie była oskarżona, może powoływać się w postępowaniu cywilnym na wszelkie okoliczności wyłączające lub ograniczające jej odpowiedzialność cywilną.
Jest więc wyrok skazujący doskonałym narzędziem do dochodzenia dalszych roszczeń wynikających ze znęcania w postępowaniu cywilnym. Tak samo wskazuje orzecznictwo sądów powszechnych. W jednym z wyroków Sąd Okręgowy uznał, że zachowanie pozwanego miało cechy bezprawności w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego oraz że można mu przypisać winę. Wina pozwanego została bowiem wykazana prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w, który uznał pozwanego za winnego zarzucanego mu czynu tj. przestępstwa znęcania i którym Sąd był związany.
Dalej, gdy uszkodzenie ciała lub jego rozstrój oraz sprawca czynu zostali już wykazani, warto zaznaczyć, że z przepisów wynika, iż naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego tytułu koszty. Uprawnienie poszkodowanego jest daleko idące, może on bowiem żądać, aby świadczenie z tej normy zostało zrealizowane z góry, a gdyby poszkodowany stał się z tego tytułu inwalidą to roszczenie jego otwiera się także na koszty przygotowania go do innego zawodu. Ponadto, uprawnienie poszkodowanego pozwala także na uzyskanie renty.
W tych przypadkach, przewidzianych w przepisach kodeksu cywilnego, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przepis nie stanowi odstępstwa od ogólnych zasad określania związku przyczynowego, co oznacza, że pokrzywdzony może żądać tylko zadośćuczynienia za krzywdę, która stanowi normalne (adekwatne) następstwo oddziaływania czynnika sprawczego. Ustawodawca nie wymaga, aby rozstrój zdrowia był trwały i nieusuwalny. Możliwość wyleczenia rozstroju zdrowia wpływać będzie na wysokość zadośćuczynienia, ale nie wyklucza możliwości jego zasądzenia.
Ponieważ roszczenie o zadośćuczynienie wynagrodzić ma cierpienia i krzywdę poniesioną przez pokrzywdzonego, jest ono związane bezpośrednio z osobą pokrzywdzonego i wygasa z chwilą jego śmierci. Konsekwencją osobistego charakteru roszczenia o zadośćuczynienie jest ograniczenie jego zbywalności oraz dziedziczności. Roszczenie o zadośćuczynienie nie wygasa jednak z chwilą śmierci pokrzywdzonego, jeśli za życia wytoczył on powództwo o zadośćuczynienie albo sprawca krzywdy uznał żądanie zadośćuczynienia na piśmie (tzw. uznanie właściwe).
Na koniec, warto dodać, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega, co do zasady, przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Ale w przypadku nas interesującym, tj. mając na uwadze prawomocny wyrok sądu karnego jako dowód sprawstwa i wyrządzenia szkody, zastosowanie znajdzie przepis, który stanowi, że jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Prawnicy Kancelarii MHS prowadzą sprawy z zakresu dochodzenia w imieniu pokrzywdzonych wszelkich roszczeń wynikających ze znęcania się nad nimi przez sprawców. W szczególności, Kancelaria MHS świadczy usługi polegające na sądowym dochodzeniu zadośćuczynienia w imieniu osób pokrzywdzonych znęcaniem.