Source: https://www.umowa-agencyjna.pl/przedwczesne-wypowiedzenie-z-powodu-naruszenia-umowy-a-ogolne-skutki-zwloki-i-niemozliwosci-swiadczenia/
Timestamp: 2019-05-24 11:52:08
Legal References Found: art. 7642
 art. 7642
 art. 7642
 art. 491
 art. 7642
 art. 491
 art. 7642
 art. 495
 art. 7642
 art. 491
 art. 7642
 art. 480
 art. 761
 art. 480
 art. 493
 art. 491

Document Content:
Przedwczesne wypowiedzenie z powodu naruszenia umowy a ogólne skutki zwłoki i niemożliwości świadczenia | Umowa agencyjna
1. Zgodnie z dokonanymi ustaleniami „niewykonanie obowiązków” o jakim mowa w art. 7642 § 1 k.c. może m.in. przybrać postać zwłoki w spełnieniu świadczenia albo być efektem niemożliwości świadczenia. Pojawia się z związku z tym kwestia relacji między wynikającą z art. 7642 § 1 k.c. możliwością dokonania wypowiedzenia przedwczesnego, a skutkami zwłoki i niemożliwości świadczenia regulowanymi przez przepisy ogólne dotyczące skutków niewykonania zobowiązań z umów wzajemnych.
Na gruncie niemieckich przepisów o przedstawicielstwie handlowym zgodnie przyjmuje się, że przepis § 89a HGB o wypowiedzeniu nadzwyczajnym stanowi regulację szczególną względem ogólnych przepisów BGB o prawie odstąpienia z powodu naruszenia umowy[1].
Odpowiada to dominującemu w niemieckiej cywilistyce poglądowi, że w przypadku zobowiązań o charakterze ciągłym, które weszły w fazę realizacji, prawo odstąpienia zastąpione jest prawem wypowiedzenia nadzwyczajnego z ważnego powodu. Najczęściej uzasadnia się to praktycznymi trudnościami z przeprowadzeniem rozliczeń między stronami (zwrot spełnionych świadczeń)[2].
W odniesieniu do prawa odstąpienia z powodu zwłoki dłużnika w spełnieniu świadczenia (art. 491, 492 k.c.) szeroko reprezentowany jest w literaturze polskiej pogląd, że z uwagi na szczególne uregulowanie skutków zwłoki w art. 7642 § 1 k.c. wyłączona jest możliwość odstąpienia[3], ewentualnie dopuszcza się odstąpienie częściowe w odniesieniu do tej części świadczenia, co do której agent pozostaje w zwłoce[4]. Zgodnie natomiast ze stanowiskiem mniejszościowym stronie przysługuje zarówno możliwość wypowiedzenia jak i odstąpienia na podstawie przepisów ogólnych[5].
Stanowisko dominujące w polskiej literaturze należy podzielić.
Za takim rozwiązaniem przemawiają wnioski wynikające z porównania przesłanek i skutków odstąpienia oraz przedwczesnego wypowiedzenia.
Wypowiedzenie z powodu zwłoki drugiej strony jest usprawiedliwione, jeżeli nie można od wypowiadającego wymagać pozostawania w stosunku umownym. Wywołuje ono zawsze skutek ex nunc, tzn. nie pociąga za sobą konieczności zwrotu już spełnionych świadczeń. Odstąpienie natomiast jest uwarunkowane jedynie samym faktem zwłoki dłużnika (art. 491 § 1 k.c.), ewentualnie także brakiem interesu wierzyciela w uzyskaniu częściowego świadczenia (art. 491 § 2 zd. 2 k.c.). Za wyjątkiem sytuacji opisanej w art. 491 § 2 zd. 1 k.c. (odstąpienie w odniesieniu do zaległej części świadczenia lub całej reszty niespełnionego świadczenia) wykonanie prawa odstąpienia rodzi obowiązek zwrotu już spełnionych świadczeń (art. 494 k.c.).
Można zatem stwierdzić, że wypowiedzenie przedwczesne zostało związane z surowszymi przesłankami niż prawo odstąpienia, mimo że wywołuje łagodniejsze skutki: nie narusza spełnionych już świadczeń.
W tym kontekście rozwiązanie, zgodnie z którym stronie umowy agencyjnej – oprócz możliwości przedwczesnego wypowiedzenia – przysługiwałoby prawo odstąpienia, uzależnione od mniej surowych warunków, lecz powodujące dalej idące konsekwencje, należy ocenić jako systemowo niespójne[6].
W konsekwencji uzasadniony jest wniosek, że art. 7642 § 1 k.c. stanowi przepis szczególny względem regulacji przewidujących prawo odstąpienia z powodu zwłoki dłużnika (art. 491 i 492 k.c.).
Wydaje się, że nie ma potrzeby modyfikowania dokonanych ustaleń poprzez uznanie dopuszczalności odstąpienia częściowego w odniesieniu do tej części świadczenia, w zakresie której agent pozostaje w zwłoce (na podstawie art. 491 § 2 zd. 1 k.c.). Korzyści, jakie rozwiązanie takie miałoby dawać dającemu zlecenie w razie przyznania agentowi prawa wyłączności, zapewnia zastosowanie ogólnych przepisów regulujących wykonanie zastępcze w razie zwłoki dłużnika[7].
Również w odniesieniu do przypadków niemożliwości świadczenia formułuje się w literaturze pogląd o wyłączeniu przez przepis art. 7642 § 1 k.c. ogólnych przepisów regulujących skutki niemożliwości świadczenia[8].
W zakresie, w jakim wyłącza on zastosowanie przepisów o prawie odstąpienia od umowy (art. 493, 495 § 2 zd. 2 k.c.), wypada go podzielić, z tym samych przyczyn, które uzasadniają wyłączenie przepisów o prawie odstąpienia z powodu zwłoki dłużnika. W przypadku natomiast niemożliwości świadczenia, za którą dłużnik nie ponosi odpowiedzialności, należy przyjąć, że obowiązek świadczenia wygasa w odpowiednim zakresie (niemożliwość częściowa, art. 495 § 2 zd. 1 k.c.) lub w całości (art. 495 § 1 k.c.). Ten ostatni przypadek będzie równoznaczny z wygaśnięciem całego stosunku agencyjnego, z oczywistych zatem względów wyłączona będzie możliwość (jak i potrzeba) dokonania wypowiedzenia przedwczesnego[9].
Jak się wydaje, przedstawione wnioski co do relacji między regulacją przedwczesnego wypowiedzenia a przepisami o skutkach zwłoki i niemożliwości świadczenia pozostają aktualne także przy ocenie sytuacji przed wejściem umowy w fazę realizacji, tzn. gdy agent nie rozpoczyna spełniania swojego świadczenia wskutek zwłoki lub niemożliwości.
2. W kontekście wypowiedzenia przedwczesnego jako sankcji naruszenia przez stronę umowę zwrócono w doktrynie uwagę na zagadnienie konieczności uprzedniego wyznaczenia drugiej stronie dodatkowego terminu na zaprzestanie naruszeń.
Jak wiadomo, w przypadku zwłoki dłużnika w wykonaniu zobowiązania wzajemnego wyznaczenie dodatkowego terminu do wykonania i jego bezskuteczny upływ stanowią co do zasady warunek dokonania odstąpienia (art. 491 § 1 k.c.). Zdaniem niektórych Autorów także w przypadku wypowiedzenia na podstawie art. 7642 § 1 k.c. wypowiadający ma obowiązek wyznaczenia dodatkowego terminu[10]. Wypowiedziano również pogląd przeciwny, wskazujący na szczególny względem art. 491 k.c. charakter przepisu art. 7642 § 1 k.c.[11].
Wyraźne uregulowanie tej kwestii znajdujemy w prawie niemieckim.
§ 314 ust. 2 zd. 1 BGB stanowi, że jeżeli ważny powód polega na naruszeniu obowiązku wynikającego z umowy, wypowiedzenie jest dopuszczalne dopiero po bezskutecznym upływie wyznaczonego dodatkowego terminu lub po bezskutecznym upomnieniu[12].
Przyjmuje się, że wyznaczenie terminu winno nastąpić, jeżeli nadal trwa stan naruszenia obowiązków (ewentualnie istnieją skutki naruszenia obowiązków), w każdym innym wypadku wchodzi w grę upomnienie[13].
Przez upomnienie rozumie się oświadczenie wierzyciela, przez które wskazuje on drugiej stronie, że sprzeczne z umową zachowanie nie będzie więcej tolerowane[14]. § 314 ust. 2 zd. 2 BGB jednocześnie wskazuje – poprzez odesłanie do stosowanego odpowiednio § 323 ust. 2 BGB – w jakich sytuacjach wyznaczenie dodatkowego terminu lub upomnienie nie jest konieczne. Chodzi tu o przypadki:
poważnej i ostatecznej odmowy dłużnika spełnienia świadczenia;
niespełnienia świadczenia ściśle terminowego;
nastąpienia szczególnych okoliczności, które – przy wyważeniu interesów stron – uzasadniają natychmiastowe wypowiedzenie.
Wprawdzie uznaje się, że § 89a HGB jako przepis szczególny wyłącza zastosowanie § 314 BGB[15], to wymóg uprzedniego upomnienia drugiej strony jest formułowany również w odniesieniu do wypowiedzenia nadzwyczajnego umowy o przedstawicielstwo handlowe. Był zresztą formułowany już przed wprowadzeniem § 314 BGB. Z zasady proporcjonalności (Grundsatz der Verhältnismäßigkeit) wyprowadza się wniosek, że brak jest ważnego powodu, jeżeli od wypowiadającego można wymagać uprzedniego upomnienia[16], lub też, że wymagane i bezskuteczne upomnienie zasadniczo stanowi przesłankę wypowiedzenia[17]. Upomnienie ma umożliwić drugiej stronie zmianę swojego postępowania i zaprzestanie naruszeń umowy[18]. Przyjmuje się, że upomnienie nie jest konieczne w przypadku takich naruszeń obowiązków, które są na tyle poważne, że ich aprobata w sposób oczywisty jest wykluczona[19]. Rozpowszechniony jest ponadto pogląd wykluczający konieczność upomnienia w przypadkach naruszenia stosunku zaufania między stronami[20]. W ostatnim czasie spotyka się jednak coraz częściej z krytyką[21].
Oceniając przedstawione zagadnienie w świetle prawa polskiego należy stwierdzić, że trudno wkomponować wymóg reakcji uprawnionego na zachowanie drugiej strony (upomnienie/wyznaczenie terminu)[22] w obowiązujący model badania zasadności wypowiedzenia przedwczesnego.
Zgodzić się wypada z twierdzeniami, że w określonych sytuacjach wypowiedzenie jest usprawiedliwione mimo braku jakiejkolwiek uprzedniej reakcji uprawnionego. Naruszenie umowy przez stronę – z uwagi na ciężar naruszonych obowiązków lub ciężar samego naruszenia – może bowiem od razu uzasadniać wniosek, że od wypowiadającego nie można wymagać kontynuowania umowy. Dotyczy to w szczególności tych przypadków, w których doszło do istotnego naruszenia stosunku zaufania między stronami. Do odbudowy naruszonego zaufania nie jest wystarczająca stosowna zmiana zachowania drugiej strony umowy, a temu przede wszystkim celowi służy upomnienie czy wyznaczenie dodatkowego terminu.
Jeżeli upomnienie i wyznaczenie terminu miałoby odgrywać jakąś rolę przy badaniu zasadności wypowiedzenia, to tylko w tych przypadkach naruszeń umowy, które nie są na tyle intensywne, aby samodzielnie uzasadnić wypowiedzenie. Można byłoby twierdzić, że stosowna reakcja uprawnionego na sprzeczne z umową zachowanie drugiej strony pełni funkcję kwalifikacyjną[23], tzn. nadaje określonemu zachowaniu strony charakter okoliczności usprawiedliwiającej wypowiedzenie.
Przykład: Dający zlecenie pozostaje w zwłoce z zapłatą prowizji. Agent wyznacza mu odpowiedni dodatkowy termin do zapłaty. Po bezskutecznym upływie terminu zwłoka dającego zlecenie może stanowić przyczynę przedwczesnego wypowiedzenia.
Inny przykład: Dający zlecenie zapłacił prowizję po terminie. Agent kieruje do niego upomnienie. Kolejna zapłata prowizji również następuje po terminie, w związku z czym agent może przedwcześnie wypowiedzieć umowę.
Przy takim ujęciu należałoby uznać, że bezskuteczny upływ terminu wyznaczonego przez uprawnionego na zaprzestanie naruszeń lub ponowne dokonanie takiego samego naruszenia jak to wytknięte w drodze upomnienia stanowią wystarczający warunek uznania, że od uprawnionego nie można wymagać pozostawania w stosunku agencyjnym.
Rozwiązanie takie nie wydaje się uzasadnione.
Ze względu na mechanizm „automatycznego” przesądzania o zasadności wypowiedzenia nie da się go pogodzić z zasadą, że ocena zasadności wypowiedzenia winna być dokonywana poprzez wyważanie interesów stron umowy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności danego wypadku.
Przede wszystkim jednak wykazuje ono deficyt w zakresie uzasadnienia funkcjonalnego. Trudno bowiem wyjaśnić, dlaczego w przypadku bardzo drobnych (bagatelnych) naruszeń umowy określona reakcja uprawnionego na te naruszenia połączona z brakiem zmiany swojego zachowania przez naruszyciela winna przesądzać o zaistnieniu okoliczności usprawiedliwiającej wypowiedzenie.
Jak się wydaje, relację między reakcją uprawnionego na naruszenie umowy a sposobem badania zasadności wypowiedzenie najlepiej oddaje ujęcie, zgodnie z którym upomnienie naruszyciela/wyznaczenie mu dodatkowego terminu na zaprzestanie naruszeń wraz z bezskutecznością tych czynności są jednymi z wielu okoliczności, które winny być uwzględniane w ramach wyważania interesów stron co do kontynuacji umowy.
Można stwierdzić, że jeżeli uprawniony nie reaguje w żaden sposób na naruszenia umowy, to nie postrzega ich jako istotnego elementu wzajemnych relacji stron. Tym samym okoliczność ta może wspierać wniosek, że interes uprawnionego w zakończeniu umowy nie jest tak intensywny, aby nie można było od niego wymagać pozostawania w stosunku umownym.
Z drugiej strony, fakt bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu czy fakt bezskuteczności dokonanego upomnienia może stanowić podstawę prognozy, że stan naruszenia umowy będzie się utrzymywał lub że nastąpią kolejne naruszenia[24]. Tym samym uzasadniona może być ocena, że interes uprawnionego w zakończeniu umowy jest na tyle silny, że usprawiedliwia dokonanie przedwczesnego wypowiedzenia.
[1] Zob. np. D. Brüggemann (w:) Handelsgesetzbuch. Großkommentar, s. 160; G. von Hoyningen-Huene, Die kaufmännischen…, s. 402-403.
[2] Zob. H. Oetker, Das Dauerschuldverhältnis…, s. 349-351 wraz z podaną tam literaturą. Zob. również R. Gaier, (w:) Münchener Kommentar zum Bürgerlichen Gesetzbuch, red. W. Krüger, Bd. 2a, 4. Aufl., München 2003 (www.beck-online.de), § 314 Nb. 3, 11; V. Emmerich, Das Recht der Leistungsstörungen, 5. Aufl., München 2003, s. 302-303. Orzecznictwo dopuszcza wyjątki od zasady, że zobowiązania ciągłe nie podlegają przepisom o prawie odstąpienia, uzasadnione układem interesów stron, przemawiającym za zwrotem spełnionych świadczeń, zob. H. Oetker, Das Dauerschuldverhältnis…, s. 351.
[3] Zob. E. Rott-Pietrzyk, Agent…, s. 370-371; T. Wiśniewski, Umowa…, s. 156-157. Tak również Autorzy zajmujący ogólne stanowisko, że przepisów o odstąpieniu nie stosuje się, jeżeli w odniesieniu do danego typu umowy ustawodawca przewidział możliwość jej wypowiedzenia z powodu naruszenia zobowiązania, zob. np. Z. Radwański, Uwagi…, s. 262; W. Popiołek, (w:) Kodeks…, red. K. Pietrzykowski, t. II, s. 91.
[4] Tak K. Topolewski, Cywilnoprawne…, s. 77-78, wskazujący na praktyczne zalety takiego rozwiązania w przypadku agencji wyłącznej. Poprzez odstąpienie częściowe dający zlecenie może uchylić obowiązek agenta dokonania określonego aktu pośrednictwa i dzięki temu samemu zawrzeć daną umowę bez konieczności zapłaty agentowi prowizji.
[5] Tak pierwotnie E. Rott-Pietrzyk, Umowa agencyjna po nowelizacji…, s. 207-208. W ostatnim czasie stanowisko takie zajął – i to w odniesieniu do wszystkich przypadków wypowiedzenia z powodu naruszenia umowy – G. Tracz, Sposoby…, s. 86-91, 279-280.
[6] Zob. H. Oetker, Das Dauerschuldverhältnis…, s. 353-355.
[7] Można chyba przyjąć, że w znakomitej większości przypadków zwłoki agenta wyłącznego, dający zlecenie będzie mógł na podstawie art. 480 § 3 k.c. zawrzeć umowę osobiście lub wyręczyć się innym agentem. Poza tym, jeżeli przyjmiemy, że prowizja z art. 761 § 2 zd. 1 k.c. przysługuje agentowi wyłącznemu tylko wtedy, gdy dający zlecenie lub inny agent w sposób bezprawny naruszył prawo wyłączności, brak będzie podstaw do wypłaty prowizji, skoro działanie dającego zlecenie znajduje legitymizację w art. 480 § 3 k.c.
[8] Zob. E. Rott-Pietrzyk, Agent…, s. 370-371; T. Wiśniewski, Umowa…, s. 156-157. Zob. jednak wcześniejsze stanowisko E. Rott-Pietrzyk, Umowa agencyjna po nowelizacji…, s. 208, gdzie Autorka dopuszczała odstąpienia na podstawie art. 493 § 1 k.c. Zob. również G. Tracz, Sposoby…, s. 86-91, 279-280.
[9] Tak K. Topolewski, Cywilnoprawne…, s. 79.
[10] Tak W. Czachórski, A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska-Bocian, Zobowiązania, wyd. 10, s. 526-527, ze wskazaniem na kontrowersyjność zagadnienia.
[11] Tak E. Rott-Pietrzyk, Agent, s. 362-363.
[12] „Besteht der wichtige Grund in der Verletzung einer Pflicht aus dem Vertrag, ist die Kündigung erst nach erfolglosem Ablauf einer zur Abhilfe bestimmten Frist oder nach erfolgloser Abmahnung zulässig“.
[13] Zob. R. Gaier, (w:) Münchener…, Bd. 2a, § 314 Nb. 14; K. von Hase, Fristlose Kündigung und Abmahnung nach neuem Recht, NJW 2002, nr 32 (www.beck-online.de), s. 2280.
[14] Zob. U. Preis, (w:) J. von Staudingers…, 2002, § 626 Nb. 108 (www.beck-online.de); K. von Hase, Fristlose…, s. 2280 („eine Mitteilung, mit der der Gläubiger eine Pflichtverletzung rügt“).
[15] Zob. K. J. Hopt, Handelsvertreterrecht, 3. Aufl., s. 119; R. Gaier, (w:) Münchener…, Bd. 2a, § 314 Nb. 9.
[16] Zob. K. J. Hopt, Handelsvertreterrecht, 3. Aufl., s. 121; E. Günther-Gräff, Kündigung…, s. 165.
[17] Zob. K.-H. Thume, (w:) W. Küstner, K.-H. Thume, Handbuch…, s. 609.
[18] Zob. E. Günther-Gräff, Kündigung…, s. 165. Niektórzy z upomnieniem wiążą konieczność wyznaczenia drugiej stronie stosownego terminu na zaprzestanie naruszeń umowy, zob. G. Löwisch, (w:) Handelsgesetzbuch, § 89a Nb. 14.
[19] Zob. np. E. Günther-Gräff, Kündigung…, s. 166; G. von Hoyningen-Huene, Die kaufmännischen…, s. 408.
[20] Zob. np. E. Günther-Gräff, Kündigung…, s. 166; G. von Hoyningen-Huene, Die kaufmännischen…, s. 408.
[21] Zob. K. J. Hopt, Handelsvertreterrecht, 3. Aufl., s. 121.
[22] Niezależnie, czy byśmy go wyprowadzali z art. 491 § 1 k.c. czy z zasady proporcjonalności.
[23] O funkcji kwalifikacyjnej upomnienia i wyznaczenia terminu pisze R. Gaier, (w:) Münchener…, Bd. 2a, § 314 Nb. 13.
[24] Por. U. Preis, (w:) J. von Staudingers…, 2002, § 626 Nb. 109 (www.beck-online.de).