Source: http://www.noweprzetargi.pl/page/2/3762/jacek_jerka_zmiany_w_ustawie_prawo_zamowien_publicznych.html
Timestamp: 2018-01-17 00:12:07
Legal References Found: art. 46
 art. 4
 art. 22
 art. 29
 art. 90
 art. 24
 art. 24

Document Content:
NowePrzetargi.pl • Jacek Jerka: Zmiany w ustawie Prawo zamówień publicznych
NP.pl: Czy gdyby rząd nie zdążył przeprowadzić tego projektu przez parlament do czasu wyborów, to co po wyborach? Jak według Pana przedstawiałyby się losy dostosowania polskiego prawa w obszarze zamówień publicznych do wymogów Dyrektywy Obronnej?
JJ: Ze względu na charakter prawny Dyrektywy, która koordynuje podstawowe działania i przepisy, które powinny być wdrożone do porządku prawnego każdego państwa członkowskiego, abstrahując – czy w tej kadencji czy też w przyszłej, niezbędne będzie podjęcie szybkich działań aby Dyrektywę obronną wdrożyć poprzez odpowiednie zredagowanie przepisów, które w chwili obecnej planuje się wprowadzić do ustawy Prawo zamówień publicznych. Proponuje się, aby regulacje dotyczące zamówień objętych Dyrektywą obronną zostały umieszczone w ustawie PZP, jako osobny rozdział w dziale dotyczącym przepisów szczególnych, który będzie regulował specyficzne zasady i mechanizmy udzielania zamówień w zakresie obronności. Natomiast należy brać pod uwagę, że przyszły parlament czy przyszły rząd może w odniesieniu do recepcji i wdrożenia do polskiego prawa regulacji unijnych w zakresie Dyrektywy Obronnej przyjąć inny sposób jej implementacji do polskiego porządku prawnego. Stąd też trudno na dzień dzisiejszy cokolwiek wyrokować. Wydaje się, że propozycja aby uczynić regulację dotyczącą zamówień obronnych częścią systemu zamówień publicznych wydaje się słuszna. Przeszło 80% regulacji zawartych w Dyrektywie Obronnej jest zbieżna z regulacjami zawartymi w Dyrektywie Sektorowej czy Dyrektywie Klasycznej. Można przyjąć argumenty niektórych ekspertów działających na rynku zamówień publicznych, że w tym zakresie byłoby mimo wszystko wskazane uregulowanie kwestii udzielania zamówień związanych z obronnością w odrębnej ustawie. Wydaje się jednak, że na dzień dzisiejszy dominuje pogląd, aby uczynić zamówienia obronne częścią szeroko pojętego systemu zamówień publicznych. Chyba też w tym kierunku pójdą działania przyszłego rządu gdyby się nie udało w tej kadencji parlamentu Dyrektywy Obronnej wdrożyć do polskiego prawa. Natomiast na czas przejściowy niewątpliwie będzie tutaj sporo kwestii trudnych do rozwikłania, bowiem brak wdrożenia prawa europejskiego wywołuje ten skutek, że w to miejsce mogą wejść te regulacje Dyrektywy, które są na tyle jednoznaczne i precyzyjne a jednocześnie określające dosyć dokładnie prawa i obowiązki stron procesu udzielania zamówień, że możliwe jest stosowanie ich wprost. Być może będziemy mieli zatem nietypowy okres w którym w odniesieniu do zamówień obronnych objętych Dyrektywą Obronną działać bezpośrednio i wprost same przepisy Dyrektywy. Trudno to sobie oczywiście wyobrazić, ale z taką ewentualnością należy się niewątpliwie liczyć.
NP.pl: Oczywiście nie możemy tutaj zapominać, że obok celu tej nowelizacji jakim jest wdrożenie Dyrektywy Obronnej, ustawodawca będzie koncentrował się na poprawieniu i doprecyzowaniu niektórych zapisów obecnej ustawy Prawo zamówień publicznych. Czy mógłby Pan w kilku zdaniach przybliżyć co według obecnego stanu wczesnych jeszcze prac legislacyjnych, będzie podlegało zmianom a co nie dotyczy bezpośrednio wdrożenia Dyrektyw Obronnej?
JJ: Wstępne założenia były takie, aby oprócz wdrożenia Dyrektywy Obronnej pewne kwestie dotyczące wszystkich zamówień, nie tylko związanych z obronnością, ujednoznacznić a niektóre regulacje zmodyfikować. O ile jednak mi wiadomo, na chwilę obecną forsowany jest minimalistyczny schemat, polegający na ograniczeniu zmian w ustawie Prawo zamówień publicznych tylko do zmian związanych z Dyrektywą Obronną. Natomiast inne kwestie związane z ujednoznacznieniem czy wyjaśnieniem pewnych wątpliwości albo przesądzeniem kwestii nurtujących doktrynę, orzecznictwo zostawić do odrębnej nowelizacji. Stąd też na dzień dzisiejszy trudno o tych zmianach mówić. Niewątpliwie bardziej istotne zagadnienia, które się w tym zakresie pojawiają to chociażby kwestia wyjaśnienia zasad zatrzymywania wadium w przypadku nieuzupełnienia dokumentów i pełnomocnictw - to co obecnie jest przedmiotem regulacji art. 46 ust. 4 a. Ponadto planuje się dokonanie zmian mających na celu • wprowadzenie instytucji dialogu technicznego, • możliwość zobowiązania koncesjonariusza robót budowlanych do udzielenia podwykonawcom zamówień o wartości odpowiadającej co najmniej 30% wartości umowy koncesji, • rozszerzenie możliwości stosowania metod prekwalifikacji wykonawców w trybie przetargu ograniczonego, dialogu konkurencyjnego oraz negocjacji z ogłoszeniem w oparciu o obiektywne i niedyskryminacyjne kryteria, • umożliwienie zamawiającym w trybie dialogu konkurencyjnego niepodawania znaczenia (wag) kryteriów oceny ofert w ogłoszeniu o zamówieniu, w przypadku gdy, ze względu na złożoność zamówienia, wagi kryterium oceny ofert nie można ustalić na tym etapie postępowania, • wprowadzenie obowiązku stosowania traktatowych zasad równego traktowania, niedyskryminacji i przejrzystości przy udzielaniu zamówień „sektorowych”, których wartość jest mniejsza od progów unijnych,
Pojawiły się także propozycje zobowiązania zamawiających do stosowania zasady równego traktowania wykonawców w sposób przejrzysty i z zachowaniem zasad uczciwej konkurencji, także w odniesieniu do niektórych zamówień, które są wyłączone. Przedmiotem analiz czy niektórych działań było także to aby ujednoznacznić zagadnienie polegania na zasobach innych podmiotów czy występowania wielokrotnego wykonawców u siebie nawzajem. Jednym słowem aby w jakiś sposób ograniczyć tego rodzaju „zmowy” czy inne wewnętrzne porozumienia między wykonawcami. Te zagadnienia zapewne będą przedmiotem debaty czy analiz w odniesieniu do przyszłej nowelizacji. Natomiast najogólniej rzecz ujmując w pozostałym zakresie trudno wyrokować odnośnie kierunków przyszłych zmian innych niż te wynikające z wdrożenia Dyrektywy Obronnej. Najogólniej rzecz ujmując można stwierdzić, że działania związane ze zmianami ustawy PZP mają na celu rozwój przedsiębiorczości, sprzyjanie – na ile to możliwe - małym i średnim przedsiębiorstwom oraz zwiększanie innowacyjności zamówień publicznych.
NP.pl: Jak oceniłby Pan szanse na wprowadzenie do systemu tych zmian, które przewiduje chociażby druk 1194 czy druk 4451 i jakie są kluczowe założenia tych nowelizacji, które jak przewidujemy w tym roku mają jednak szanse zostać wprowadzone do systemu zamówień publicznych?
JJ: Prace parlamentu w chwili obecnej dotyczą zarówno druku 1194, który dotyczy zmian w art. 4, art. 22 i art. 29 ustawy PZP, jak i druku 4451, który między innymi odnosi się do art. 90 Prawa zamówień publicznych, czyli rażąco niskiej ceny i kwestii związanych z zasadami odrzucania ofert zawierających rażąco niską cenę. Otóż w tym zakresie trudno cokolwiek przesądzić. Prace w Sejmie cały czas są prowadzone, projekt dotyczący druku 4451 został skierowany do podkomisji więc może chwilę potrwać nim podkomisja wykrystalizuje swoje stanowisko i nada temu projektowi ostateczny kształt, a zważywszy na to, że mamy naprawdę bardzo mało czasu bo o ile mi wiadomo w obecnej kadencji posłowie i senatorowie będą obradować jeszcze tylko trzy razy, więc szanse wprowadzenia w życie tych regulacji aczkolwiek są, to jakikolwiek poślizg może uniemożliwić ich uchwalenie. Stąd też na dzień dzisiejszy możemy nie sposób przewidzieć czy te projekty zmian w systemie zamówień publicznych staną się obowiązującym prawem.
NP.pl: Jak z perspektywy czasu ocenia Pan praktykę stosowania nowych przepisów w zakresie wykluczania nierzetelnych wykonawców z postępowania – chodzi mi o nową przesłankę wykluczenia wprowadzoną nowelizacją, która weszła w życie 14 maja br.?
JJ: Nie da się ukryć, że te przesłanki stają się regulacją, która może już być w konkretnych przypadkach stosowana. W praktyce część zamawiających już korzysta z przesłanki wykluczenia określonej w art. 24 ust 1 pkt 1a. Regulacja ta ma niezwykle dyscyplinujący wpływ na wykonawców, aczkolwiek fakt że decyzje zamawiającego o odstąpieniu od umowy, rozwiązaniu umowy czy wypowiedzeniu umowy nie muszą być weryfikowane przez sąd, aby mogły stanowić podstawę wykluczenia wykonawcy z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego może budzić wątpliwości co do zasadności jej wprowadzenia do systemu zamówień publicznych. Szereg osób związanych z zamówieniami publicznymi podkreśla, że ta przesłanka nie do końca znajduje swoje odzwierciedlenie w Dyrektywie (zarówno klasycznej jak i sektorowej). W mojej ocenie jest to przepis niewątpliwie zmuszający wykonawców do rzetelnego realizowania zamówień, wywiązywania się ze zobowiązań zawartych w umowach w sprawach zamówień publicznych. Natomiast ten przepis może być nadużywany przez zamawiającego zatem niewątpliwie ze strony organów państwowych istnieje w tym zakresie konieczność monitorowania sposobu w jaki ta przesłanka jest faktycznie wykorzystywana w procedurze udzielania zamówień publicznych i czy czasami nie staje się ona narzędziem do wykluczania wykonawców niewygodnych zamawiającemu zamiast wykonawców nierzetelnych czy niewiarygodnych. Ze względu na zbyt krótki okres funkcjonowania art. 24 ust. 1 pkt 1a ustawy PZP w systemie zamówień publicznych, trudno na dzień dzisiejszy pokusić się o opinię czy ta przesłanka usprawnia proces udzielania zamówień publicznych i pozwala eliminować z grona wykonawców podmioty niewiarygodne i nierzetelne. Jeżeli da się wykazać, że umowy o zamówienia publiczne są poprawnie realizowane w większym stopniu niż to ma miejsce obecnie, będzie to sygnał, że ta przesłanka wykluczania wykonawców z postępowań, była działaniem w dobrym kierunku dyscyplinującym wykonawców do rzetelnego i poprawnego realizowania zamówień publicznych.
NP.pl.: Dziękuję za rozmowę.
Wywiadu udzielił -Jacek Jerka - prawnik, absolwent Wydziału Prawa i Administracji, obecnie zatrudniony w administracji centralnej, kierował Zespołem Nadzoru i Koordynacji Udzielania Zamówień w Narodowym Banku Polskim. Członek Rady Zamówień Publicznych. Członek Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Konsultantów Zamówień Publicznych od 2004 roku, Przewodniczący Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Konsultantów Zamówień Publicznych od 2008, były naczelnik wydziału zamówień publicznych i inwestycji w Generalnym Inspektoracie Celnym w latach 1998-2001, specjalista Departamentu Prawnego w Urzędzie Zamówień Publicznych w latach 1997-1998, były Zastępca Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych przy Ministrze Finansów, uczestnik prac Komisji Sejmowych przygotowujących projekt Prawa zamówień publicznych w 2004 r., oraz uczestnik Komisji Sejmowych nad projektem ustawy o zmianie ustawy Prawo zamówień publicznych od 2006 roku. Znany i ceniony trener, doświadczony konsultant.