Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/04/odwoanie-od-decyzji-zus-wzory.html
Timestamp: 2017-12-15 10:02:37
Legal References Found: art. 103
 art.103
 art. 103
 art. 103
 art. 103
 art. 103

art.22
 art. 366
 art.103
 art. 190

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Odwołanie od decyzji ZUS - WZORY
Odwołanie dla osób, które przeszły na emeryturę powszechną w 2012 r. Emeryturę po raz pierwszy miały naliczoną w roku 2008 lub wcześniej. Daty i numery decyzji każdy wpisuje swoje. Proszę dokładnie sprawdzić wszystkie daty. Tutaj jest dla osoby, która przeszła na emeryturę w lutym 2012 r. /Odwołanie na podstawie wzoru od pani Teresy
miasto, dn. 09.04.2013 r.
Insp: ......................
Wartość przedmiotu zaskarżenia /świadczenie emerytalne za okres 4 miesięcy/ :
......................................../najlepiej poprosić panią w ZUS o obliczenie, lub samemu policzyc korzystając z porad na blogu, np. Z.K,/
od decyzji ZUS O/................. /INSP:.......................... w sprawie odmowy wypłaty
wyrównania emerytury.
1. zmianę zaskarżonej decyzji ZUS Oddział ......... z dnia 13.03.2013 r. znak:
E................ poprzez uchylenie decyzji ZUS Oddział ...................... /znak:
............................../E/ z dnia 23.09.2011 r. w części, w jakiej decyzja ta zawiesza prawo do
emerytury za okres od dnia 01.10.2011 r. do dnia 31.01.2012 r.
2. nakazanie organowi rentowemu wypłatę zaległej emerytury od dnia 01.10. 2011r.
wraz z ustawowymi odsetkami od każdej zaległej miesięcznej raty do dnia 31.01.2012 r.
Po osiągnięciu wymaganego wieku i stażu pracy wystąpiłam do ZUS Oddział w ............................ Insp: .............................. z wnioskiem o tzw. wcześniejszą emeryturę.
Po rozpoznaniu mojego wniosku z dnia 09.10.2008 r. ZUS Oddział w ................................ w dniu 05.11.2008 r. wydał decyzję nr ................../E, w której ustalił mi prawo do emerytury i równocześnie zawiesił wypłatę świadczenia z uwagi na kontynuowanie zatrudnienia. W decyzji zawarł też informację, że w celu podjęcia wypłaty emerytury należy przedłożyć świadectwo pracy lub zaświadczenie potwierdzające fakt rozwiązania stosunku pracy z każdym pracodawcą, na rzecz którego praca była wykonywana bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury.
Po moim wniosku z dnia 01.03.2009 r. organ rentowy /decyzja z dnia 11.03.2009 r./ ponownie ustalił wysokość świadczenia i od marca 2009 r. rozpoczął jego wypłatę.
Nadal pozostawałam w zatrudnieniu i pobierałam emeryturę do dnia 30 września 2011r.
Decyzją znak: ..................E/ z dnia 23.09.2011 r. na podstawie art. 103 ustawy z 17 grudnia 1998r o emeryt…. ZUS wstrzymał z urzędu wypłatę emerytury, począwszy od 1 października 2011r.
W lutym 2012 r. przeszłam na emeryturę powszechną.
Po wyroku TK z 13 listopada 2012r. sygn. akt K2/12 stan prawny zawieszenia emerytur uległ zmianie. Wyrokiem tym TK stwierdził, że emeryci, którzy nabyli prawo do świadczenia i jego realizacji w określonym przedziale czasowym tj. od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. nie podlegają rygorom wynikającym z art.103a ustawy o emeryturach i rentach. Oznacza to, że w przypadku osób, którym emeryturę przyznano przed 1 stycznia 2011 r., a które kontynuowały zatrudnienie istniejące przed przyznaniem emerytury, nie ma podstaw do zawieszenia wypłat emerytury.
Zgodnie z poglądem, przeważającym w orzecznictwie Sądu Najwyższego, wyroki Trybunału Konstytucyjnego stwierdzające niezgodność przepisu ustawy z Konstytucją są skuteczne od dnia wejścia w życie zakwestionowanego przepisu i przyczyna prawna wstrzymania wypłaty nigdy nie istniała.
Na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego przyjąć należy, że przyczyna prawna wstrzymania wypłaty nigdy nie istniała.
Odnosząc się do twierdzenia organu rentowego, zawartego w uzasadnieniu decyzji ZUS O/............. /INSP:............... z dnia 13 marca 2013 r. zauważyć należy, że, z uwagi na wiążące stwierdzenie Trybunału Konstytucyjnego, dany przepis pozostaje w sprzeczności z aktem prawnym wyższego rzędu, nie powinien on być już uwzględniany przez organy stosujące prawo, przy rozpatrywaniu spraw, co do roszczeń przypadających za okres przed ogłoszeniem wyroku Trybunału w Dzienniku Ustaw.
Skoro organ rentowy wstrzymał wypłatę emerytury od 1 października 2011r. to - w świetle wyżej przedstawionych orzeczeń - należy zmienić zaskarżoną decyzję i zobowiązać organ rentowy do wypłaty emerytury począwszy od daty zawieszenia, tj od 1 października 2011 r.
W związku z powyższym wnoszę o zmianę zaskarżonej decyzji
1. odpis odwołania
2. odpis decyzji ZUS przyznającej wcześniejszą emeryturę – ksero /2 egz./
3. odpis decyzji ZUS zawieszającej emeryturę /2 egz./
4. odpis decyzji ZUS odmawiającej wypłaty zaległej emerytury /2 egz./
Odwołanie dla osób, które przeszły na emeryturę powszechną w 2012 r. Emeryturę po raz pierwszy miały naliczoną w roku 2009. Daty i numery decyzji każdy wpisuje swoje. Proszę dokładnie sprawdzić wszystkie daty. Tutaj jest dla osoby, która przeszła na emeryturę w lutym 2012 r. /Odwołanie na podstawie wzoru od pani Teresy/
od decyzji ZUS O/................. /INSP:.......................... w sprawie odmowy wypłaty wyrównania emerytury.
Po osiągnięciu wymaganego wieku i stażu pracy wystąpiłam do ZUS Oddział w ..................... z wnioskiem o tzw. wcześniejszą emeryturę.
Po rozpoznaniu mojego wniosku z dnia 04.03.2009 r. ZUS Oddział w ....................... wydał w dniu…………decyzję nr …………………..przyznającą mi wcześniejszą emeryturę od miesiąca marca 2009 r.
Decyzją z dnia ……….2011r. nr ………………..organ rentowy na podstawie art. 103 ustawy z 17 grudnia 1998r o emeryt….wstrzymał z urzędu wypłatę emerytury, począwszy od 1 października 2011r.
1. odpis odwołania /2 egz./
Autor: Zyzka o 21:33:00
Czy takie uzasadnienie można wysłać do ETPCz? H.W.
Baszka 5 kwietnia 2013 22:49
Czy ma znaczenie w tym odwołaniu to, że emeryt przeszedł na powszechną w 2012roku? Ja urodziny mam w czerwcu, więc pełny wiek emerytalny osiągnę w sierpniu, ale działanie wyroku TK jest chyba dla wszystkich zawieszonych takie samo?
we wzorach można poprawic nieścisłości.
Punkt 2 powinien raczej brzmiec tak:
2. nakazanie organowi rentowemu wypłatę zaległej emerytury od dnia 01.10. 2011r. do dnia ...(np.31.01.2012r) wraz z ustawowymi odsetkami od każdej zaległej miesięcznej raty.
Wartośc sporu (zamiast ogólnie 4 mies. świadczenie)
W sprawie sądowej dot.emerytury bądź renty, wartość żądania ustala się następująco:
– jako konkretną kwotę(w przypadku świadczeń zaległych)
– jako roczną sumę świadczeń (przyszłych wypłacanych)
M.P. 5 kwietnia 2013 23:00
Do H.W.z 5.04.13 g.22:33
To jest odwołanie do Sądu Okręgowego (za pośrednictwem ZUS) od decyzji ZUS...
Nie rozumiem zwrotu "dla osób, które przeszły na emeryturę powszechną w 2012 r."
Czy to jest wzór odwołania odnosnie zaległych dla osob, które przestały pracowac w 2012r i chcą zaległości od 1.10.2011r do daty ustania zatrudnienia?
Ula05 6 kwietnia 2013 00:31
Czy w akapicie w którym mowa o art. 103a po słowach "nie podlegają rygorom wynikającym z art. 103a ustawy o emeryturach i rentach" nie można dla większego podkreślenia dodać
Zgodnie z ustaleniem TK art. 103 a pozostaje nadal w obrocie prawnym i ma zastosowanie tylko do osób, ktore nabyły prawo do emerytury w momencie jego wejścia w życie i później, tj. od stycznia 2011r
Anonimowy 6 kwietnia 2013 09:40
Czy koniecznie trzeba w odwołaniu podawać dochodzoną od ZUS kwotę emerytury czy wystarczy wstawić okres za jaki domogamy się wypłaty zaległej emerytury? M.z Zamościa
Należy podać konkretną kwotę. Za jaki okres - będzie wynikało z treści żądania.
W sprawach emerytalnych jako wartość przedmiotu sporu podaje się zwykle roczny dochód emerytalny (chyba to wynika z przepisów).
Należy uważać by wartość przedmiotu zaskarżenia nie przekroczyła 50.000,- zł. Jeżeli będzie wyższa - opłata wynosi 5% wartości przedmiotu sporu.
Przepraszam,ale jeszcze sie dopytam. Bo ja już złożyłam odwołanie i nie podałam dochodzonej kwoty nie było tego w poprzednim wzorze. Moze uściśle; w chwili orzekania przez Trybunał jeszcze pracowałam. Nie pracuję od 01.01.2013 r. Jestem załamana. Odwołanie złożone wg wzoru P. Teresy. Co robić? Proszę poradźcie. M. z Zamościa.
Anonimowy 6 kwietnia 2013 12:41
Sąd wezwie Cię do uzupełnienia braków odwołania tj. o podanie wartości przedmiotu sporu i wyznaczy termin do dokonania tej czynności.
Odpowiadając na pismo sądu podasz wartość jako sumę świadczenia za jeden rok, w piśmie będziesz musiała pokazać jak tę sumę obliczyłaś (miesięczna wysokość zawieszonej emerytury x 12 m-cy)
Ja jeszcze o tej wartości sporu. Przeczytałam kilkanaście wyroków SA i tam nigdzie nie pisze w sentencji, że sąd nakazuje wypłacić jakąś określoną sumę, ale zasądza wypłatę świadczenia za okres od 01.10.2010 do 21.11.2012 r. To po co podawać tą wartość. Czy są na to jakieś przepisy. Bardzo proszę o wytłumaczenie tak jak 100% laikowi. M. z Zamościa
art.22. "W sprawach o prawo do świadczeń powtarzających się wartość przedmiotu sporu stanowi suma świadczeń za jeden rok, a jeżeli świadczenia trwają krócej niż rok - za cały czas ich trwania" i inne przepisy o właściwości sądu czy opłatach sądowych.
Wartość podaje się dlatego, że na tej podstawie:
- ustla się właściwość sądu (niekiedy),
- ustala sie ewentualną wysokość wpisu sądowego.
Sugeruję, tak dla "dokształcenia się", lekturę K.p.c.
Anonimowy 6 kwietnia 2013 22:48
Spokojnie, w odwołaniu od decyzji organu ubezpieczeniowego nie ma obligu podawania wartości sporu i nie jest to brak formalny, do którego usunięcia sąd bedzie wzywał.
Jednak obowiązek podania wartosci jest już przy składaniu środka zaskarżenia. Wtedy trzeba obliczyc wartośc zaskarżenia wg. wyżej podanych informacji
Przepraszam, miało być 01.10.2011 r. M z Zamościa
Podawanie sumy wartości sporu w odwołaniu do ZUS / so nie jest konieczne , bo zus ma te wszystkie wartości w swoich aktach , a przekazując sprawę do so , przekazuje tez kompletne akta. Jeżeli sprawa trafi do so , to głównie dotyczy nie konkretnej sumy , ale przede wszystkim uchylenia w całości decyzji ZUS , wstrzymujacej wypłate emerytury , na podstawie wyroku TK. Wznowienie wypłaty emerytury jest realizacja wyroku sądu , a w jakiej wysokości wypłacac , ZUS dobrze wie.L.
Anonimowy 6 kwietnia 2013 13:32
Serdeczne dzięki za wszystkie rady. Z sugestii skorzystam. Mam teraz dużo, duzo czasu.Ale jestem spokojna, ze to nie jest decydujący błąd mojego odwołania.Obliczenia wartości mojego sporu nie byłoby trudne, mam przecież decyzję przyznającą świadczenie. M. Zamość
Anonimowy 6 kwietnia 2013 14:25
Do M. z Zamościa - rację oczywiście ma L. z 13.12. Odwołanie jest od decyzji ZUS w której nie ma mowy o żadnych konkretnych kwotach. Zaciekawiła mnie jednak informacja o tym, że ZUS przekazuje do sądu kompletne akta - czy to znaczy, że do odwołania nie trzeba dołączać załączników? A jeśli trzeba to czy mogą to być kserokopie dokumentów? Jeśli można zapytać M. z Zamościa - co Pani dołączyła do odwołania jako załączniki?
Anonimowy 7 kwietnia 2013 19:38
A co jak z drodze z sądu do ZUSu zaginą CAŁE akta?! Przecież oni nie myślą zawsze daje się ksera?
Ja nawet nie chcę o tym myśleć - to dopiero będzie koszmar dla emeryta.
Anonimowy 7 kwietnia 2013 21:22
sprostowanie do 19.39
ma być ... "a co jak w drodze z sądu...."
przepraszam - Krysia
To bedzie ich problem
Anonimowy 6 kwietnia 2013 15:08
Zus do Sądu przekazuje całą teczkę wraz z odwołaniem. Nie ma potrzeby robić ksera z dokumentów , bo musiałby je ktoś potwierdzić.
Co w takim razie podaje się w odwołaniu jako załączniki?
Jako załączniki można dołączać ksero dokumentów , ZUS wcale ich nie musi potwierdzać. L.
Nigdy nie miałam do czynienia z sądami, teraz będzie pierwszy raz. Mam pytanie, czy to odwołanie od decyzji ZUS należy złożyć do siedziby ZUS i drugie do Sądu Okręgowego?
Czy złożyć 2 egzemplarze odwołania do ZUS, a on przekaże sprawę do sądu. Czy te odwołania można przesłać pocztą i kiedy należy wpłacić opłaty sądowe i gdzie? Jagna.
Proszę składać do ZUS, a ZUS prześle do Sądu Okręgowego. W Sądzie Okręgowym jest bez opłat. Dopiero jest opłata w kwocie zł. 30,- w Sądzie Apelacyjnym.
Ja już to wszystko przeszłam, trwało to ponad 1 rok, tzn. sprawa w Sądzie Okręgowym (wyrok negatywny) i odwołanie do Sądu Apelacyjnego. Też nie miałam nigdy do czynienia z sądami, ale ten koszmar zniosłam i apelację wygrałam.
Anonimowy 6 kwietnia 2013 19:52
Składamy do ZUS 3 egzemplarze.Odwołanie może być napisane odręcznie lub na komputerze.
Anonimowy 6 kwietnia 2013 15:52
2 EGZEMPLARZE DO zus + 1 egzemplarz dla siebie z pieczątka ZUS jako potwierdzenie przyjęcia dokumentu. Nie ma opłat.L
Anonimowy 6 kwietnia 2013 16:16
Jeden zostaje w sądzie na podstawie czego była rozprawa , drugi zostaje w "twojej zusowskie"teczce. Po rozprawie zostaje zwrócona cała teczka do zusu. Jeżeli coś byś chciała w między czasie załatwic w Zusie moga byc trudności , bo nie będzie Twojej teczki. Najczęściej procedura jest taka,że Twoje odwołanie jest wysłane do sądu , a jak ma byc rozprawa to wtedy sąd prosi o o całą teczkę. Dobrze jest mieć "druga" swoją teczkę z wszystkim decyzji, bo w sądach gina dokumenty ( wiem z własnego doświadczenia - sędziowie są bałaganiarzami)
Znajomego żona pracuje w ZUS-ie. Zajmuje się rozpatrywaniem wniosków składanych przez "petentów". Jej zadaniem (nieoficjalnie nakreślonym przez przełożonych) jest szukanie przepisów prawnych pozwalających na odrzucenie wniosku, nawet gdy logicznie rzecz ujmując jest zasadny. I od tego liczona jej jej premia. Im więcej wniosków "ud....pi" tym wyższą dostaje premie. Przerażające w tym działaniu jest to, że biorąc wniosek do ręki nie ma za zadanie go rozpatrzyć, tylko odrzucić. Smutny to kraj. Wszyscy to widzą, wszyscy o tym wiedzą, wszyscy o tym mówią, nikt z tym nic nie robi...
Szokująca rzeczywistość - pracownik nic nie powie przełożonemu , tym bardziej nie będzie interweniował wyżej bo od razu byłby za burtą. Pozdrawiam emerytka.
Ogólnie ZUS nie cieszy się dobrą opinią wśród jego "poddanych". Z danych statystycznych wynika, że instytucję tę dobrze postrzega 26% ankietowanych. Są to głównie ci emeryci, którzy od dawna otrzymują emerytury, w ich sytuacji nic się już nie zmieni a ZUS regularnie wypłaca im świadczenia. Zadowoleni są ponieważ otrzymują pieniądze a nie mają z tą instytucją nic do czynienia. Pozostali, którzy chcą czy nie to muszą ciągle coś tam składać, czy wyjaśniać mają na temat tej instytucji swoją opinię, przeważnie negatywną. Zresztą takie odczucia nie dotycza tylko ZUS.
Anonimowy 6 kwietnia 2013 21:45
W jakim mieście ten ZUS?
Kochani muszę stanąć w obronie ZUS. Poniważ moja bliska mi osoba włąśnie tam pracuje, ja pracuję w samorządzie. Zapewniam, że stopień trudności jest o wiele większy w ZUS, zawiłość przpisów a i do petentów trzeba mieć "anielską" cierpliwość. To nie pracownicy wymyślają to, że np. na informacji załatwianie petentów na "czas". To wszystko wymyśla "góra ZUS-u. Zapewniam, że wielu z Państwa postawionych na informacji w ZUS szybko by zmieniła stosunek do pracowników ZUS. To nie wina pracowników ZUS, że zawieszeni otrzymali decyzje odmowne.
Anonimowy 7 kwietnia 2013 20:53
Faktem jednak jest, że to pracownicy ZUS wydają błędne decyzje, które później są uchylane przez sądy. Czy za takie błędne decyzje ktoś ponosi odpowiedzialność? Jeżeli nawet tych decyzji nie wydali pracownicy, z którymi np. emeryt ma bezpośrednią styczność to jeszcze mocno obstają przy ich słuszności jeżeli emeryt prosi o wyjaśnienie. Jeżeli mają tak nakazane przez "górę" to niech mają honor aby się do tego przyznać. Natomiast jeśli nie mają takiej odwagi to tak jakby ten proceder popierali i w nim współuczestniczyli. Jeżeli urzędnicy nie będą odpowiedzialni finansowo za swoje decyzje to nic się nie zmieni. Dlaczego każdy indywidualnie musi dochodzić swoich racji w identycznej sprawie, która już raz została osądzona. Czy tak powinno być w demokratycznym państwie?
Xenefont o/Olsztyn 7 kwietnia 2013 23:06
Każdy,nawet pracuś w inspektoratach ZUS ma tzw. wytyczne,dawniej - DYREKTYWY - ,na które dzisiaj nie ma wpływu.Ja,szanuję swój O/Olsztyn,a on mnie!Pani przedzwoniła i powiedziała:"będzie dobrze,bo musi być decyzja odmowna,a dalszy ciąg,musi nastąpić,panie...proszę być dobrej myśli.Odpowiedziałem: miłego dnia dla babci i dziadka -Odpowiedziała:"jesteśmy z wami - wygracie!!!"
Cholera, to w co my gramy? w klipę na zielone,czy...E
a co z osobami, które pierwsze naliczenie miały powiedzmy w czerwcu 2009 a nie przeszły na emeryturę powszechną? ja miałem takie naliczenie, pracuję nadal. po co więc w odwołaniu informować, że w 2012 roku przeszło się na emeryturę powszechną? O co tu chodzi?
Panie Krzysztofie, prosiłbym o odpowiedz na pytanie. Z góry dziękuję.
Anonimowy 6 kwietnia 2013 19:05
Wracając do mojego postu z 18.50, to (powtórze pytanie)jakie znaczenie dla przedmiotowej sprawy ma to, czy przeszedłem, czy nie na emeryturę powszechną?
W mojej ocenie nie ma to znaczenia. Zostało mi zawieszone świadczenie na podstawie przepisu niezgodnego z konstytucją. A to, czy później przeszedłem na powszechną czy nie, nie może mieć tu znaczenia.
PROSZĘ O WYJAŚNIENIE WĄTPLIWOŚCI W TYM ZAKRESIE. Wątpliwości były już podnoszone parę postów wyżej, jednakże nie spotkały się z żadnym odzewem.
Wg mnie fragment o przejściu na emeryturę powszechną nie jest w odwołaniu potrzebny.
IRENA 6 kwietnia 2013 19:36
Jeżeli ktoś dalej pracuje to nie musi, natomiast te osoby które już nie pracują to muszą zaznaczyć za jaki okres należy się wyrównanie /np na emeryturę przeszedł w 02.2012 tzn za cztery m-ce będzie pisał do sądu o wyr/ ww wzór należy dopasować do swojej sytuacji pozdrawiam
odpowiedź ma Pan poniżej. prosze pisać bez tych zdań o przejściu na powszechną. bardzo ładnie napisne odwołanie również dla osób kontynuujących pracę.
Te wzory są dla osób , które przeszły na emeryture powszechną , osoby które jeszcze pracują i nie maja naliczonej emerytury powszechnej poprosty omijaja ten fragment w odwołaniu.
Czy ktoś już miał sprawę w SO Opole,jeśli tak, to z jakim wynikiem.Pozdrawiam.Halina A.
prosze Pania Malwine z Wroclawia o kontakt Jestem z Wroclawia i chcialam sie z Pania skataktowac bozena.kokott@wp.pl dziekuje
Do wpisu z 6.04.godz.18.46 : Masz zupełną rację, ZUS otrzymując jakikolwiek wniosek o świadczenie stara się go rozpatrzyć pod kątem odrzucenia. Ponad rok walczyłem z ZUS o należne mi świadczenie przedemerytalne,gdzie odpowiedź była na zasadzie nie,bo nie - nie powoływali się na żadne przepisy prawne, natomiast ja tak,ale dla nich nie miało to znaczenia. Sprawę dopiero wygrałem w sądzie pracy.Dlatego też doradzam Wszystkim walczącym o niesłusznie zabrane emerytury,aby walczyli o swoje do końca nawet w ETPcz.Pozdrawiam. M.O.
Ja miałam sprawę w Opolu, jestem przed 2009 r. wygrałam ale ZUS złożył apelację.
Anonimowy 7 kwietnia 2013 11:22
proszę coś napisać o swojej sprawie, jaki rocznik, przed po, wczesniejsza powszechna,...itd
Zawsze to krok do przodu. Ja tez jestem z Opola i mam pytanie: jak długo czekała pani na rozprawę, pozdrawiam MZ
Anonimowy 7 kwietnia 2013 13:25
Około 2 miesięcy, to i tak niedługo, ciekawe ile czeka się na apelację w SA Wrocław?
Przepraszam, ja też pozdrawiam, ale kończę gotować obiad i trochę zaglądam na bloga.
Bardzo dziękuję,życzę powodzenia - MZ
Rocznik 50, naliczona 2008 r zawieszona, przeliczana w 2009, pobierana w 2010 r. po uzyskaniu wieku.
Jeśli mogę coś podpowiedzieć, to dla czytelników bloga, nie jest to do końca pełna odpowiedź.
Podobnie jak być może nie wszyscy zauważyli, że różnice między żonami p. Krzysztofa i np. Pana k.i ch. są dość istotne, mimo wielu podobieństw.
a jakie to różnice? bo jestem nowa na blogu i znam tylko sprawę Małżonki p. Krzysztofa
Chciałabym sie zapytać dlaczego nikt nie porusza tematu jaką datę wpisać we wzorze odwołania do SO odnośnie naliczenia odsetek od zawieszonych świadczeń emerytalnych.Czy data 31.01.2012 jest tu odpowiednią datą ? Czy nie powinno być do momentu odzyskania zaległych świadczeń ?
Anonimowy 8 kwietnia 2013 15:48
Tak, w tym wzorze jest nieprawidłowośc.
"nakazanie organowi rentowemu wypłatę zaległej emerytury od dnia 01.10. 2011r.- do dnia....(np. 31.01.2012r)wraz z ustawowymi odsetkami od każdej zaległej raty, poczynając od dnia wymagalności - do dnia zapłaty"
od momentu zawieszenia.
Do Pana Krzysztofa. Brakuje mi Pana na blogu. Nigdy nie pisałam natomiast regularnie czytam.Na początku, zeby było jasne. estem sprzed 2009 r. A pisze do Pana bo mam wrażenie, ze Pan odpuścił bo niezbyt ładnych wpisach dotyczących Pana. A do tej pory Pana podziwiałam, jak cierpliwie Pan udowadniał, ze nie jest Pan wielbładem, chociaż nie musiał Pan.Z ludxmi tak już jest, że dobry jest ten kto mówi im nie prawdę a to co chcą słyszeć. stąd takich mamy przyjaciól i takich dokonujemy wyborów. Ja bym chciała o coś Pana zapytać jeżeli można. Czy nie uważa Pan, ze tak jak Zus czekał na wytyczne centrali zanim coś napisał tak samo sady orzekają zgodnie z linią wytyczoną przez SN. Ci z 2009 pozytywnie ci sprzed 2009 oddalają skargi. W jednym z wyroków SA oddalono skargę pracownika Sądu rejonowego dlatego tylko, że wniosek o emeryturę złożył w XI. 2008 r. Przecież to ich człowiek. Widocznie mają zalecone jak orzekac i nie ma wyjatków, a ci sprzed 2009, którzy wygrali sprawy to albo jakieś inne względy, albo wypadek przy pracy, bo było ich naprawdę niewiele. A ponieważ nie ma u nas precedensów więc nie można się nawet na to powołać. Ja jestem na etapie podejmowania decyzji czy wogóle sie odwoływać. Co Pan o tym sądzi. J. z Gdańska.
Anonimowy 7 kwietnia 2013 16:56
Droga Pani J.
Jestem w podobnej sytuacji co Pani, ale uważam, że nic nie tracę odwołując się do SO od decyzji ZUS. Jesteśmy i tak w tej dobrej sytuacji, bo nasze ścieżki zostały już przetarte. Tak dużo możemy korzystać z informacji zawartych na blogu, że nic innego nie pozostaje nam jak tylko być wszystkim POMOCNIKOM na czele z ADMINKĄ bardzo wdzięcznym - dziękuję!
Pozdrawiam B. z Bielska.
PS.Dzisiaj zasiliłam konto Adminki
A ja już się całkiem w tym wszystkim pogubiłam :( :(
- nie przechodzę na powszechną emeryturę bo stracę ok. 150 zł.
- naliczona i pobierana emerytura od marca 2009 r.
- nie odwoływałam się od zawieszenia świadczenia.
- nadal pracuję
- otrzymałam odwieszenie tak jak wszyscy / od 21.XI.2012 r./
- napisałam wniosek do ZUS o zwrot zaległych świadczeń i otrzymałam pismo tak jak wszysycy - "decyzja w terminie póżniejszym".
Do tej pory nie otrzymałam decyzji odmownej wypłacenia zaległych świadczeń o której to decyzji było tu pisane.
Minęło już dośćdużo czasu a u mnie w skrzynce pocztowej nic nie było...
Koleżanka która miała sytuację identyczną jak ja ale już nie pracuje bo przeszła na emeryturę już po jej "zawieszeniu" przez ZUS / zawieszenie z dn.30.09.2011- koleżanka się zwolniła z pracy 30.11.2011 r./ - dostała taką decyzję ok. 3 tyg. temu - u mnie dalej "cisza" / ten sam oddział ZUS /.
No i co ja mam teraz robić ???
Upomnieć się w ZUS czy wysłali do mnie decyzję tylko np. zaginęła????
No i czy mogę z tego podanego wzoru skorzystać przy ew. odwołaniu????
Czy ktoś kto ma taką samą sytuację jak moja dostał już decyzję odmowną dot. wyrównania zawieszonego świadczenia???.
Podkreślam że naliczenie w marcu 2009 r. nadal pracuję i jestem dalej na "wcześniejszej emeyturze".
Gubię się w tym wszystkim im więcej czytam.....a przepisach prawnych jestem kompletnym laikiem, w życiu do tej pory nie miałam żadnych spraw w sądzie i łapię się na tym że już pewnych rzeczy "nie ogarniam"....
Proszę isć do ZUSu i się dowiedzieć wszystkie pisma wysyłane do ubezpieczonego mają odnotowane w pani aktach bo może się okazać, że minie pani czas Ina
Kamila zwróć się ponownie do ZUS o zaległe świadczenie,bo nie mogą tego dziwnego terminu: "w terminie późniejszym" przeciągać w nieskończoność.
Jutro pójdę i rozeznam sprawę - o wypłatę zaległych świadczeń złożyłam wniosek 26.11.2012 r.
Decyzję o "odwieszeniu" świadczenia otrzymałam 22.12.2012 r. wraz ze sławetnym stwierdzeniem że "decyzja w sprawie wyrównania emerytury zostanie wydana w terminie późniejszym" i od tego czasu CISZA.....minęło już ponad 3 miesiące...
Skandal ale jeżeli większość z nas dostała już decyzje odmowne to i ja na pewno podzielę los i będę musiała walczyć w sądzie....
Czy osoby które miały naliczoną emeryturę pierwszy raz w w 2009 r.i zaczęły ją pobierać dostały już decyzje odmowne w sprawie wypłacenia zaległych świadczeń ??
Pytam dlatego bo większość osób które sie tu udzielają to osoby "sprzed"....
Anonimowy 8 kwietnia 2013 08:53
Ja dostałam taką decyzję z uzasadnieniem, że brak podstaw do wypłaty zaległych świadczeń ponieważ wyrok trybunału skutkuję od dnia jego ogłoszenia tj. od 22 listopada 2012r. O emeryturę i jej wypłatę wystąpiłam w 2010r.
Teraz tą decyzję będę zaskarżać do SO.
Anonimowy 8 kwietnia 2013 14:52
Ja też dostałam decyzję odmowną.Emerytura z kwietnia 2009r.Dzisiaj chcę zanieść odwołania.Szczecinianka
Baszka 8 kwietnia 2013 23:40
Też uzasadnienie, że wyrok TK działa od 22 listopada 2012r. Otrzymałam to pismo dopiero w czwartek, 5 kwietnia, też ponad 3 miesiące po odwołaniu. Może idzie alfabetycznie?
Moję nazwisko na literę K
Jagoda 7 kwietnia 2013 20:26
ja radziłabym dowiedzieć się osobiście w swoim oddziale ZUS, czy taka decyzja została wydana czy nie. Jeżeli nie to z jakiego powodu ? a jeżeli tak, to trzeba ustalić jaka jest jej data wydania. Być może tak jak mówisz, nie dotarła pop prostu do ciebie. Odwołanie służy tylko od decyzji.
Anonimowy 8 kwietnia 2013 13:12
tak Kamilo otrzymałam odmowna decyzję 5.04.2013,przygotowuję odwołanie do SO, a raczej odpisuję, bo na blogu są b.mądrzy ludzie,którym los innych nie jest obojętny,za co b. dziękuję Anna
Maria 7 kwietnia 2013 20:50
moja sytuacja jest identyczna jak Kamili, czytam wszystkie wypowiedzi, podpowiedzi, ale nie mam jeszcze decyzji ZUS.
Dzisiaj zrobiłam przelew na konto P. Izabeli,
dobrze by było żeby ten blog funkcjonował bo jeszcze dużo spraw przed nami nierozwiązanych.
Anonimowy 8 kwietnia 2013 18:56
Koniecznie skontaktować się ZUS.Może minąć termin odwołania. I nie bać się pytać osobiście lub telefonicznie. Jestem roczn.53/naliczenie pierwsze wrzesień 2009. Oadmowę dostałam 25 marca, dzisiaj zaniosłam odwołanie. Pani w ZUS powiedziała mi,że czekają ile będzie wniesionych odwołań -jeżeli dużo to może będzie inna decyzja?
Anonimowy 9 kwietnia 2013 20:34
30 dniowy termin odwołania liczy się od chwili doręczenia decyzji a nie od terminu wysłania decyzji przez ZUS. Taka informacja znajduje sie na każdej decyzji.
Ela K. 11 kwietnia 2013 16:17
Otrzymałam taką decyzję listem zwykłym (był w skrzynce)nie wiem więc jak ZUS stwierdzi od kiedy należy liczyć termin 1 miesiąca. Jest to u mnie bardzo istotne gdyż mam w SA rozprawę prawie w tym samym czasie co koniec terminu składania odwołania na decyzję odmowną ZUS o zaległe. Wyjaśnię, że równolegle z toczącą się moją sprawą od października 2011 roku (teraz mam już rozprawę w SA)wysłałam wniosek do ZUS po wyroku TK o wypłatę zaległych świadczeń. Nie wiem co mam robić, gdyż obawiam się co będzie w SA po tych wszystkich dotychczasowych historiach. I nie wiem czy mogę pisać do SO jeżeli mam jeszcze nie rozstrzygniętą sprawę w SA. Może ktoś wie co robić?
Złożyc odwołanie, żeby termin nie przepadł i czekac na wyrok SA. Jesli bedzie pomyslny to po sprawie i odwołanie od decyzji ZUS będzie mozna cofnąc nawet przed sądem.
Do Pana Krzysztofa. Przygotowałam odwołanie od decyzji ZUS do SO wg wzoru zamieszczonego na blogu, za który bardzo dziękuję i utknęłam na wartości przedmiotu zaskarżenia. Do marca 2012 sprawa jest prosta bo to 6x wys. emerytury sprzed zawieszenia. Potem mam wątpliwości: W kwietniu 2012, mimo zawieszenia wypłaty, złożyłam wniosek do ZUS o ponowne przeliczenie emerytury z uwzględnieniem nowego okresu 2002-2011 i dodatkowego stażu ( zmienił się korzystnie wskaźnik i miałam nadzieję przeliczyć em. wg nowej kwoty bazowej ). Decyzja ZUS z 20.04.12 uwzględniła jedynie staż i waloryzację. Wszystkie elementy wniosku ZUS uwzględnił dopiero w decyzji z 18.12.2012, tj.po wznowieniu wypłaty ( zresztą po moim telefonicznym monicie). Czy do wyliczenia pozostałej wartości przedmiotu zaskarżenia wykorzystać kwotę z decyzji ZUS z 20.04.2012 czy "należną" od kwietnia 2012 a ustaloną przez ZUS nową podstawą wymiaru emerytury w decyzji z 18.12.2012 ? Skoro wg TK "przyczyna prawna wstrzymania wypłaty emerytury nigdy nie istniała" , może przy okazji odwołania wspomnieć również o tej sprawie - co Pan radzi? Pozdrawiam serdecznie. Joanna
Anonimowy 8 kwietnia 2013 09:50
Pani Joanno,nie 6 razy wysokość emerytury sprzed zawieszenia-ale 5 razy/od pażdziernika do lutego/od marca waloryzacja kwotowa/chyba było 57 zł.netto /plus przeliczenie
Wiga 8 kwietnia 2013 15:19
Pani Joanno nie jestem pewna czy w odwołaniu od decyzji ZUS do SO jest potrzeba podawania wysokości wartości przedmiotu sporu.Ja w 2011r w odwołaniu od decyzji ZUS do SO tego nie podawałam i sąd tego nie żądał. Najlepiej zadzwonić do SO Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych i się zapytać. Na pewno uzyska Pani informację. O ile mi wiadomo to dopiero przy składaniu apelacji podaje się wysokość przedmiotu zaskarżenia. Pozdrawiam Wiga
Anonimowy 8 kwietnia 2013 15:55
Już wcześniej było o tym:
Spokojnie, w odwołaniu od decyzji organu ubezpieczeniowego nie ma obligu podawania wartości sporu i nie jest to brak formalny, do którego usunięcia sąd będzie wzywał.
Anonimowy 8 kwietnia 2013 07:58
Można prosić o podpowiedż. Jestem z przed 2009r , nadal pracuję. Sprawę o odwieszenie emerytury miałam w marcu 2012r. Sprawa oddalona. ZUS wznowił mi wypłaty od listopada 2013r. W zeszłym tygodniu otrzymałam decyzję odmowną z ZUS-u w związku z wnioskiem o zaległe wypłaty.Czy odwołanie do Sądu Pracy muszę wnieść od nowa . Proszę o radę. Proszę również p.Adminkę o nr konta celem zasilenia.Pozdrawiam Ewa T.
Anonimowy 8 kwietnia 2013 08:16
Wjakim sądzie odalono Pani sprawę - so , czy sa ?
Anonimowy 8 kwietnia 2013 11:12
Jeżeli oddalono w so , to nalezało w ciagu 7 dni od wydania wyroku napisać wniosek o wydanie odpisu wyroku z uzasadnieniem , po otrzymaniu tegoz w terminie złozyc apelacje do sądu apelacyjnego. Zrobiła to Pani ? Kiedy dokładnie był wyrok w so ? Po ostatniej decyzji może się Pani odwołać , ale przede wszystkim powinna Pani przypilnowac apelacji od wyroku so.
Anonimowy 8 kwietnia 2013 08:38
Moją sprawę oddalono w SO.Ewa T
Anonimowy 8 kwietnia 2013 09:27
W dzisiejszym wydaniu gazety prawnej (żółte strony B-8) zamieszcony został artykuł pt. "Emeryci chcą zbiorowo skarżyć ZUS"
Anonimowy 8 kwietnia 2013 09:38
Ciekawe czy to faktycznie była rozmowa z panem Marianem czy znowu autor artykułu "coś tworzy"?
Anonimowy 8 kwietnia 2013 11:03
Tereso, proponuję dobrego prawnika i do boju.Widać,że Ci co się nie odwołali w 2011 r. mają przed sobą długa drogę, zresztą tak jak ci co się odwołali w 2011.r. Różnica jest tylko taka,że oni są już bliżej finiszu.
Anonimowy 8 kwietnia 2013 11:38
Nie strasz BS, właśnie jestem w trakcie przygotowania odwołania od decyzj ZUS do SO,w sprawie odmowy wypłacenia mi zaległych świadczeń emerytalnych od 01.10.2011r.(bieżące mam przyznane). Ufff, złamka mała, przyznaję. Piszesz, że daleka droga, właśnie, ta droga przeraża. Cała procedura trwać będzie chyba ..naście, a może i ..dziesiąt m-cy. Nie przepuszczę, daję słowo! Z pozdrowieniami Baska.
Anonimowy 8 kwietnia 2013 12:10
Baśka, nie straszę tylko stwierdzam fakty.Niech Cię droga nie przeraża. Załamkę na bok.Wiem ,ze jest się czym ekscytować i niecierpliwić.Ale tak to już jest.
Widać,że nasi " władcy" nic już nie zrobią ażeby pominąć drogę sądową. W moim przypadku np. to już trwa od XI. 2011 / od decyzji się odwołałam jestem z tych 2009/./ i na razie końca nie widać.Ale co by nie powiedzieć już bliżej jak dalej.
Powodzenia i nie daj się.
też Baśka
BS, też jestem z tych z 2009,dla mnie bez różnicy..przed, czy po..Dzięki za słowa otuchy i od razu mi lepiej. Pozdrawiam Baska
Szepnij jeszcze BS, czy załączniki koniecznie oryginalne, czy ksero?? Proszę, podpowiedz Baska
Anonimowy 8 kwietnia 2013 15:36
Baska, podaj swojego maila.
bajarka4@o2.pl BS....proszę, czekam.Baska
Anonimowy 8 kwietnia 2013 11:17
Hmmmmmm, nasz kochany ZUS
http://www.wiocha.pl/906256,Wizja-naszych-emerytur
Do anonimowego z 11:12. Po wyroku SO w marcu 2012/ przed wyrokiem TK / dalej nie odwołałam się dalej. Czy teraz po odmowie o zaległe z ZUS odwołuję się znowóż do SO za posrednictwem ZUS ? Pozdrawiam Ewa T
Tak, proszę też przeczytać pouczenie (na odwrocie decyzji ZUS).
Jeżeli wyrok so był w marcu 2012r. , nalezało w terminie d0 22 lutego 2013r. wnieść do tego samego so skargę o wznowienie postepowania w zwiazku z wyrokiem TK.Teraz jest po terminie , chyba , że Pani udowodni , wnosząc teraz skarge , że Pani chorował (szpital itp ) , albo była za granicą , albo tp , i nie mogła Pani zrobić tego wczesniej . Niezaleznie od tego odwołac się od tej ostatniej decyzji ZUS , za pośrednictwem ZUS do so- nic Pani nie traci. Nalezy poczekać , jak sie ZUS do tego ustosunkuje.Jest pewneE , że Pani nie wypłaci zaległych ,a Pani odwołanie prześle do sądu okręgowego . Pani odwołanie musi byc fachowo napisane i solidnie uzasadnione. ZUS na pewno dołączy do sądu swoje pismo - trzeba sie tym interesowac , i na pismo ZUS złozyc w sądzie swoje pismo , zbijające argumenty ZUS.Pozdrawiam. Mam nadzieje , że jeszcze pare osób odezwie sie w Pani sprawie , i zechca napisac , jak one to widza.
wiga 8 kwietnia 2013 15:03
Pani Ewo Anonimowy z 12:12 ma rację. Powinna Pani w terminie do 22 lutego złożyć skargę o wznowienie postępowania .Jeżeli Pani sprawa zakończyła się w SO to trzeba było pilnować terminu. W tej chwili ma Pani drogę zamkniętą, chyba że wystąpiPpani o przywrócenie terminu z solidnym uzasadnieniem. Może Pani spróbować odwołać się od decyzji ZUS ale przypuszczam, że ZUS odrzuci Pani odwołanie powołując się na to, że powinna Pani złożyć skargę do sądu w terminie do 22 lutego 2013r.Pozdrawiam Wiga
Ula05 8 kwietnia 2013 22:11
Niekoniecznie masz rację. Pani Ewa posiada wyrok prawomocny a w tego typu sprawach, jak orzekł SN, można wnieść wniosek w sprawie jeżeli zmieniła się treść żądania. Jeżeli żądanie Pani jest inne niż w sprawie którą rozpatrywał SO, a zdecydowanie jest, bo został wydany wyrok TK to Pani może od tej decyzji się odwołać.
Tożsamość roszczenia nie jest identyczna przy zmianie ustaleń faktycznych.
Zgodnie z art. 366 kpc "Wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia a ponadto tylko między tymi samymi stronami"
Jezeli Pani wniesie odwołanie z przywołaniem innej treści roszczenia to nie będzie to sprawa o to samo roszczenie i nie będzie mogła być odrzucona.
Wiga 9 kwietnia 2013 01:07
Ulu nie będę się z tobą spierać być może masz rację .Ja nie wgłębiałam się tak głęboko ale na miejscu Tej Pani poradziłaby się prawnika, żeby nie "zawalić" sprawy. Pozdrawiam Wiga
Ula05 9 kwietnia 2013 01:42
Masz rację - kontakt z prawnikiem w przypadku Ewy jest wyjściem najrozsądniejszym.
Przeczytałam, że sąd "dał Ci możliwość rozwoju szarych komórek".
No cóż te organy dbają o to by nie dopadła nas za wcześnie demencja starcza. Przepraszam za ten sarkazm ale tego inaczej nie da się nazwać.
Głowa do góry - nie wygrywaja tylko Ci którzy nie grają.
Anonimowy 8 kwietnia 2013 12:51
Do anonimowego z 12:12. Dzięki za poradę .Może jeszcze ktoś mi napisze co w tej sytuacji mam zrobić.Pozdrawiam Ewa T.
Anonimowy 8 kwietnia 2013 14:58
Co nowego w Naszej sprawie,wszyscy milczą E
E, a na co Ty czekasz zadając pytanie co nowego w Naszej sprawie?
Nikt i nic za Ciebie już nie zrobi.Została tylko droga sądowa.
Także do roboty. A co i jak to tu masz informacje na blogu i musisz dopasować się do którejś z sytuacji jaka Ciebie dotyczy bo nie każdy z nas jest w takiej samej.
Radzę, jak masz kłopoty z odnalezieniem się to zostaje Ci tylko wizyta u prawnika.
Dzięki za podpowiedzi. Joanna
Prosze Pania Marie K z wroclawia o kontakt Chcialabym sie cos od Pani dowiedziec bozena.kokott@wp.pl Dziekuje
Krystyna 2008 8 kwietnia 2013 17:23
Panie Krzysztofie proszę się odezwać i zostawiać nas. Pozdrawiam bardzo ciepło - Krystyna
Krystyna 2008 8 kwietnia 2013 17:27
Sprostowanie do g.17,23
Przepraszam jest błąd. Powinno być....
Panie Krzysztofie proszę się odezwać i NIE zostawiać nas....
Dzisiaj zaniosłam odwołanie od decyzji ZUS z 13 marca 2013 r.
do SO w Gdańsku za pośrednictwem ZUS. Teraz pozostało mi cierpliwe czekanie.
Oczywiście śledzenie blogu jest już moim nałogiem.
Pozdrawiam - Daniela z Gdańska
Danielo z Gdańska, podpowiedz, oryginalne decyzje ZUSowskie załączyłaś, czy ksero wystarczy?Proszę, podpowiedz. Baska
Anonimowy 8 kwietnia 2013 19:36
Nigdy sie nie oddaje oryginałów.
Dołączyłam kserokopie. Miałam już wcześniej sprawę w Sądzie Pracy przeciwko pracodawcy, wówczas też dołączałam kopie dokumentów i nie było problemów. Sprawę tamtą w styczniu 2013 r. wygrałam.
Dziękuję Wam bardzo, pozdrawiam Baska
Wiga 9 kwietnia 2013 01:20
Życzę Ci cierpliwości i wygranej. Ja muszę teraz zebrać siły po przegranej wczoraj w SO.Tylko dlatego, że jestem wg sądu z tych "trędowatych" Co do do działania wyroku TK ex nunc jak wnioskował ZUS, sad się w ustnym uzasadnieniu wyroku nie odniósł.Wywnioskowałam, że dla sądu wyrok działa ex tunc. Pozdrawiam Wiga
Droga Wigo, ja też jestem w grupie "trędowatych" i to w podwójnym wymiarze:1) sprzed , 2) już nie pracuję.W tym odwołaniu przeleciałam od wyroków TK, przez SN, SA i SO - wykazując te wyroki, które stosowały wykładnię prawa "ex tunc" i wszystkich zawieszonych emerytów, które skutecznie nabyły prawo do emerytury w przedziale od 8 stycznia 2009 r, do 31 grudnia 2010 r. nie podlegały rygorom wynikającym z art.103a, nie zwracając uwagi na czas nabycia ekspektatywy prawa do emerytury, gdyż nie spełniono koniecznego warunku do nabycia prawa do emerytury, czyli rozwiązania stosunku pracy. Żeby tylko chcieli się z tymi wywodami zapoznać.
Wiga 9 kwietnia 2013 12:09
Danielo ja też jestem na emeryturze i walczę o zaległe.Wiga
Anonimowy 29 kwietnia 2013 08:18
Otrzymałam od ZUS odmowę wypłaty zaległych emerytur tj od 1 października 2011 do momentu ogłoszenia wyroku TK. Odwołałam się do sadu.
Zwracam się o pomoc w takiej sprawie: Co robić jeżeli otrzymam ze sądu wyrok odmowny. Jak i gdzie sie odwołać i w jakim terminie.
Za pomoc i rady bardzo dziekuję. Zofia z Legnicy
AS 8 kwietnia 2013 18:23
Taki tok był do przewidzenia. Pan Krzysztof nam teraz nie pomoże, bo sam mimo jak podawał ma przyjaciela radce prawnego, a sprawa jego żony zakończyła sie niepomyslnie. Te wszystkie rady byly dobre, ale bez pomocy dobrego - bardzo dobrego adwokata czy radcy prawnego dalej nie ujedzie sie. Każda sprawa niby taka sama, ale faktcznie ma swoje odrębności. Widać to po rożnych orzeczeniach i w ZUS i rożnych sądach. Dajmy spokój panu Krzysztofowi, on duzo nam pomógł, jest jednym spośród nas. Teraz to tylko czeka nas droga sądowa, chociaż wypowiedzi na blogu były często inne. Wspierajmy sie, pomagajmy sobie, wymieniajmy sie naszymi doświadczeniami, ale nie oczekujmy od innych koleżanek i kolegów cudów. Nie oczekujmy na blogu wypowiedzi, informacji i wsparcia, ktore rozwiążą nasze problemy. Tylko spokoj, wyważone działania, lege artis pozwolą nam dojść do celu. Serdecznie pozdrawiam wszystkich, życząc rychłego zakończenia naszych spraw.
Prosze o kontakt ze mna Pania Terese z Wroclawia bozena.kokott@wp.pl
Wyślę do Pani e-maila
dziekuje Czekam B
Anonimowy 9 kwietnia 2013 06:16
Wiadomość wyslałam wczoraj wieczorem
Przeszłam katorżniczą drogę przez sądy SO i SA- sędziowie wyniośli, pewni siebie, niezwykle ważni, rzekłabym panowie świata. Obydwie sprawy oddalone. Ostatnia sprawa w SA 27 marca 2013 roku. Z ZUS dostałam decyzję informującą, że wyrok TK na podstawie art. 190 Konstytucji RP działa do przodu. Co robić dalej? Gdzie się odwoływać - do SO CZY DO sn, a może już do ETPCZ? hANIA
Anonimowy 8 kwietnia 2013 21:51
Ot i polityka ZUS
WYROK TK DZIAŁA DO PRZODU
USTAWA O EMERYTURACH KAPITAŁOWYCH DZIAŁA DO TYŁU
a jak działa ZUS ...???
Śledzę blog od grudnia i wiele się nauczyłam. Dokonałam już jednej wpłaty na konto Adminki. Mam nadzieję, że dalej będziemy się wspierać i udzielać porad. Krystyna, Kraków
Panie Krzysztofie proszę wrócić na blog bez pana jest tu smutno bardzo mi brakuje pana cennych porad podrawiam Ina
Haniu teraz możesz się odwołać jednocześnie do SN - tylko przy pomocy prawnika oraz do TTPcz - skargę możesz napisać sama.
Przepraszam, miało być do ETPCz
Witam wszystkich "zawieszonych", na blogu jestem dopiero od 3 tyg. Sorki, nie jestem zbyt szybka- ale uczę się na starość. Wiele się dowiedziałam z tych wpisów. Czasami mam mętlik w głowie, wszystko mi się miesza. Widzę, że jeszcze wszystko przede mną. Ale postanowiłam nie odpuszczać ZUS-owi. Po 45 -tu latach pracy nie podaruję im tak łatwo.
Mam pytanie, czy jest ktoś z rejonu Wrocławia, kto będzie się odwoływał od decyzji ZUS? Jakie są wyroki z Sądu wrocławskiego? Proszę o kontakt.
- Jestem z 1948r.
- Emeryturę wcześn... naliczona w 2004r - zawieszona - kontynuację zatrudnienia,
- maj 2009r ponowne przeliczenie i wypłata emerytury,
- pięć razy zmiana -stażu pracy + zm. podstawy,
- październik 2011r wstrzymanie emerytury (nie odwoływałam się),
- czerwiec 2012r rezygnacja z pracy,
- od lipca emerytura,
- grudzień 2012r wniosek do ZUS o wypłatę zaległej emerytury wraz z odsetkami,
- dziś odmowa wypłaty (wyrok nie działa wstecz),
Rozpoczęłam pisać odwołanie do S O bazując na wzorcu umieszczonym na blogu. Zastanawiam się czy u mnie muszą być w nim fragmenty dotyczące niekonstytucyjnego przepisu?
Czy mam się odnieść do faktu, że wyrok TK nie działa wstecz i poprzeć wyrokami ?
Proszę o podpowiedź, radę i z góry dziękuję.
Kolejna Barbara
Idę sie z tym przespać.
PS. konto zasiliłam.
Anonimowy 9 kwietnia 2013 06:42
Byłam w podobnej sytuacji, ale w październiku 2011 r. jak zawieszono mi emeryturę to zaraz się odwołałam. Jestem już po 2-ch sądach: Sąd Okręgowy i później Sąd Apelacyjny. Wyrok z SA jest pozytywny. Trwało to w czasie ponad 1 rok. Dopiero w tym roku 2013 bo w lutym miałam sprawę w SA dostałam decyzję do wypłaty zaległych (ma to być przelane w tym miesiącu z terminem płatności emerytury).
Proszę uzbroić się w cierpliwość i walczyć, tak łatwo nie odpuszczać. Szkoda, że Pani nie odwołała się zaraz w październiku 2011 r. jak emeryturę zawieszono, już by Pani miała napewno ten koszmar z głowy.
Ja jestem z tych "po 8 stycznia 2009" emerytura nie była naliczana wcześniej.
Anonimowy 9 kwietnia 2013 09:53
Barbaro, Twoja sprawa jest bardziej skomplikowana.Uważam,że bez prawnika ani rusz.Powiem Ci,ze warto wydać parę złotych na poradę.
Blog jest bardzo pomocny / chociażby jak sama piszesz jesteś na nim od 3 tygodni/ i już się tyle dowiedziałaś. Najważniejsze jest to,że już WIESZ ,że trzeba działać.Temu blog przede wszystkim służy.
też Barbara /jest nas tu dużo widać taki rocznik/
Anonimowy 9 kwietnia 2013 10:30
Dzięki Pani E. i P.Basi za odzew, wsparcie i rady są mi potrzebne do działania. Czuję, że moja sprawa nie jest łatwa. Boję się czy starczy mi sił?
Gubię się w tych przepisach, paragrafach itp.
Dziękuję, że mogłam skorzystać z wzorca "gotowca", bo nie wiedziałabym od czego rozpocząć takie odwołanie.
Dlatego popieram zasilanie konta z uwagi na takie osoby jak ja "mało kumate". Ta strona jest i długo jeszcze będzie nam potrzebna.
Chciałabym aby odezwały się osoby z okolic Wrocławia, będzie nam łatwiej.
Dzisiaj chyba wybiorę się do swojego zus-u dowiedzieć się więcej.
Anonimowy 9 kwietnia 2013 19:28
Barbaro,podaj maila.Jestem z okolic.
Anonimowy 9 kwietnia 2013 22:45
Mój mail -barbarazeg@o2.pl
Oczekuję wiadomości. Dzięki
Boże, co ci dziennikarze wypisują za bzdury! Wiele osób ma całą procedurę odwoławczą za sobą, na oczy nie widziało zaległych pieniędzy, a oni piszą, że ZUS nie wypłaca tym co się nie odwołali! Jak długo starczy mi cierpliwości do babrania się w tym szambie! Zaczyna już brakować tlenu. H. W.
Maria 9 kwietnia 2013 07:34
Witam Mam rozprawę w SO Bydgoszcz emerytura po 8-01-2009 rocznik 1952 .
Może jest osoba, która ma zakończoną sprawę i z jakim wynikiem.
Mam dwie koleżanki, które miały sprawy o wznowienie postępowania w so Bydgoszcz. Obydwie są po 8.01.2009. Jedna ma sprawę pozytywną,ale zus będzie wnosił apelację do SA, druga natomiast musi czekać za ogłoszeniem wyroku 2 tygodnie. Dziwne prawda?
Maria 10 kwietnia 2013 07:25
Wiga 9 kwietnia 2013 08:22
Witam dokonałam wpłaty na zasilenie konta bloga.Poczuwam się do obowiązku ponieważ też umieszczam swoje wpisy. Uważam, że ten blog jest bardzo pożyteczny.Niektóre przewijające się wpisy rozjaśniają nasze szare komórki i dają poczucie pewności , że w naszej walce nie jesteśmy sami, że zawsze możemy zwrócić się z prośbą do tych co wiedzą więcej od nas i pokierują na prawidłowe myślenie. Na blogu pojawiłam się od listopada 2011r. Do tej pory starałam się walczyć sama.Włączałam się na blog od czasu do czasu gdy "rozbierany" był problem na czynniki pierwsze.Mam nadzieję , że blog utrzymamy i będzie nam dalej służył. Pozdrawiam wszystkich blogowiczów Wiga
Wiga 9 kwietnia 2013 08:24
prostuję pomyłkę.Pojawiłam się od listopada ale 2012r.Wiga
Anonimowy 9 kwietnia 2013 08:32
Panie Marianie. mam nadzieję, że chociaż część z emerytów korzystających z tego bloga będzie miała trochę honoru i dokona wpłaty. Po tym co dla nas już zrobiliście, bo tylko dzięki Panu , p Krzysztofowi i garstce osób zawdzięczamy i tak dużo. Nikt mi nie powie ,że mając teraz rentę i emeryturę nie można przelać choćby niewielkiej kwoty. Jeżeli nie rozumiemy nieuczciwości państwa wobec nas to my bądżmy inni. Pozdrawiam i chylę przed panem czoła. Hanna1
Hanno, tak trzymać .Byłam,jestem i będę.
Pozdrawiam Ciebie,Mariana i Krzysztofa
Anonimowy 9 kwietnia 2013 10:32
Witam! Nie mam przeczytanych powyższych komentarzy. Pragnę tylko podziekować za wzory pism i od wołań.Uważam , że należy sie poważnie zastanowić nad wymiernymi dowodami wdzięczności dla zyzki. Pomijając aspekt finansowy naszych emerytur, zawdzięczamy jej /przynajmniej ja/ dużo emocji pozytywnych.To jest walka o emocjonalne przetrwanie. I ten blog ją wygrywa dla nas i razem z nami. Cały czas patrząc na wymyślone prze ze mnie słowa na czele blogu: emeryt to brzmi dumnie, właśnie na tym blogu tak się cziję. i niestety tylko tutaj.pora to zmienić.
Anonimowy 9 kwietnia 2013 10:40
Do odwołania do SO nie trzeba dołączać żadnych kserokopii odmów i decyzji.Nikomu to niepotrzebne. Sprawa odbędzie się dopiero w sądzie jak z ZUS dotrze wraz z odwołaniem teczka emeryta , a tam są wszystkie kolejne dokumenty.Dlatego odwołujemy się poprzez ZUS.Z wcześniejszych postów wynika, że jak nie dotrze na czas teczka z ZUS , to sprawa zostaje odroczona.
Anonimowy 9 kwietnia 2013 10:42
Jestem byłym pracownikiem ZUS.Ja wyślę samo odwołanie bez załączników
W dzisiejszej Rzeczpospolitej jest nowy artykuł red Marczuka /Rząd nie chce oddać emerytom pieniędzy/Czytajmy. Ciekawa inicjatywa senatorów .Bożenna K
Anonimowy 9 kwietnia 2013 11:50
Mam prośbę czy możesz przedrukować ten art.bo jest niedostępny
Anonimowy 9 kwietnia 2013 12:09
Rzeczpospolita, autor: Bartosz Marczuk
"Od przeszło dwóch lat trwa rządowy spektakl arogancji wobec dorabiających emerytów. Rząd najpierw pozwolił im pracować bez zwalniania się z pracy, by później im to prawo odebrać. Jak się okazało niezgodnie z prawem. Teraz nie chce oddać im niesłusznie zabranych pieniędzy.
Anonimowy 9 kwietnia 2013 12:10
Jest dostępny tylko trzeba się zalogować . To nie jest trudne. Nie mam czasu na przepisywanie. Ale tekst jest dla nas pozytywny. Jutro to jest 10 go Ustawodawcza Komisja Senacka zajmie się opracowaniem inicjatywy ustawodawczej /rozumiem ustawy rekompensacyjnej/ w sprawie zaległych zawieszonych emerytur B. K
http://www.rp.pl/artykul/9158,998122-Arogancja-wladzy-cwiczona-na-emerytach.html
A zatem jest dwa artykuły w dzisiejszej Rz..tej.autor Marczuk, Ja zwróciłam uwagę na ten,który jest w dziale Prawo, Tytuł:Rząd zwleka z oddaniem pieniędzy emerytom. Proszę o podanie linku do tego tekstu. Drugi to Arogancja..... link powyżej.Czytajmy i bądżmy dobrej myśli. B.K.
http://prawo.rp.pl/artykul/757955,997959-Zwrot-zawieszonych-emerytur-opoznia-sie--bo-brak-odpowiedniej-ustawy.html
Rzeczpospolita, drugi artykuł pana B.Marczuka:
"Wciąż nie ma ustawy, dzięki której emeryci otrzymaliby zabrane im niesłusznie pieniądze. Nadzieją jest dla nich Senat
Senacka Komisja Ustawodawcza zajmie się jutro rozpatrzeniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada 2012 r. (sygn. akt K 2/12). 30 tys. emerytów może się wreszcie doczekać wypłaty niesłusznie zabranych im świadczeń. Rząd bowiem nie kwapi się z przygotowaniem projektu odpowiedniej ustawy.
Przypomnijmy: sprawa dotyczy emerytów, którzy najpierw (od 8 stycznia 2009 r.) mogli pracować bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, następnie prawo to zostało im odebrane – od stycznia 2011 r. Do końca września 2011 r. musieli wybrać: etat lub świadczenie. Tak częstą zmianę przepisów sędziowie TK uznali za niezgodną z zasadą ochrony zaufania obywateli do państwa.
Po wejściu w życie wyroku (22 listopada 2012 r.) świadczeniobiorcy, którzy wystąpili do ZUS, a wcześniej wybrali etat zamiast emerytury, mieli odwieszane wypłaty. Problemem jest sprawa wypłat za okres od października 2011 r. do listopada 2012 r. Jak pisała miesiąc temu „Rz", Rządowe Centrum Legislacji w interpretacji przesłanej do resortu pracy przekonywało, że ustawodawca nie powinien na emerytów przerzucać obowiązku dochodzenia zaległości. RCL zaleca przygotowanie projektu ustawy. Do dziś jednak go nie ma.
– Wystąpiliśmy do Zespołu do Programowania Prac Rządu, by zgodził się na podjęcie prac – mówi Marek Bucior, wiceminister pracy i polityki społecznej. ZUS ma z kolei przygotować wyliczenia skutków finansowych. – Czekamy na dokument z ZUS i ostateczną decyzję Zespołu – podkreśla Marek Bucior.
Przedłużanie rozstrzygnięcia kwestii zwrotu pieniędzy niesłusznie zabranych emerytom budzi zastanowienie. Po pierwsze, zostali oni pozbawieni świadczeń na podstawie wadliwych przepisów. Po drugie, zwykle są to starsze osoby i zwlekanie ze zwrotem może powodować, że część z nich nie doczeka należnych im pieniędzy.
– Rząd zmusza nas do sądzenia się o swoje. Nie rozumiem tej praktyki, bo to z jego inicjatywy zabrano mi świadczenie. Teraz gra na zwłokę – mówi emeryt z Warszawy.
Co gorsza, nawet gdyby rząd błyskawicznie przygotował odpowiednią ustawę, to biorąc pod uwagę tryb uchwalania rządowych projektów (konsultacje, decyzja Rady Ministrów, czytania w Sejmie) nie ma większych szans, by weszła ona w życie przed wakacjami sejmowymi.
W tej sytuacji dobrą informacją dla emerytów jest to, że ich sprawą 10 kwietnia zajmie się Komisja Ustawodawcza Senatu.
– Zwołujemy posiedzenie, by podjąć inicjatywę ustawodawczą w tej sprawie – mówi senator Piotr Zientarski, jej przewodniczący.
Gdyby Senat wyszedł z taką inicjatywą, emeryci mogliby liczyć na szybszy zwrot świadczeń. W całej sprawie problemem mogą być jednak pieniądze. Budżet państwa, w którym tegoroczna dziura może wynieść ok. 20 mld zł, musi przygotować się na dodatkowe wydatki. Zwrot należnych świadczeń tylko w nominalnej wysokości będzie kosztować kasę państwa ok. 600–800 mln zł.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora b.marczuk@rp.pl"
Anonimowy 9 kwietnia 2013 13:52
Emeryci nie zrobili dziury budżetowej,niesłuszne jest karanie emerytów za nieudolność innych
Anonimowy 9 kwietnia 2013 14:34
Może wreszcie sprawiedliwość zwycięży i nam zwrócą zaległe emerytury :)
Anonimowy 9 kwietnia 2013 16:16
Radzę, póki co pilnować terminów składania pozwów do sądów i tego się trzymać.Są tacy,którzy czekali tylko na wyrok TK i od pierwszej decyzji się nie odwołali znam takich. I co ????? Nie mam nic do "zwycięskiej sprawiedliwości."oby zapanowała.Ale czekanie jest zgubne. Do roboty drodzy emeryci.
Anonimowy 9 kwietnia 2013 14:48
Od inicjatywy ustawodawczej do podpisania ustawy przez prezydenta droga daleka.Najszybciej pół roku,albo i więcej kiedy Kopacz wsadzi projekt do zamrażarki.Jak dostaniemy kasę szybciej niż za rok,to kaktus mi wyrośnie na dłoni.Wszystko to oczywiście z pełną premedytacją tego rządu,a takiego krętacza jak szef, to w III RP jeszcze nie było.Mdli mnie,jak go słucham.
Anonimowy 9 kwietnia 2013 15:34
Drodzy Państwo blogowicze . Wszystkich ,kórych jeszcze to interesuje informuję,ze na stronie Sejmu RP jest wpis dotyczący interpelacji Pani Poseł J. Hrynkiewicz. Interpelacja ma numer 16 535.Pozdrawiam .Bożenna K
Anonimowy 9 kwietnia 2013 16:18
Tytuł interpelacji jest, ale jej treści nie ma.
Anonimowy 9 kwietnia 2013 16:25
Do Pani Elżbiety Proszę przeczytać sobie tekst interpelacji zamieszczony na naszym blogu. /zamieszczony jeszcze przed świętami/BK
Anonimowy 9 kwietnia 2013 15:46
Dziękuję p.Bżenko:)
Anonimowy 9 kwietnia 2013 16:11
Wersja optymistyczna-wypłacją nam zaległe,bo tak zadecydowała "góra"Czy można wycofać odwołanie z SO?
AS 9 kwietnia 2013 17:37
Nie spieszmy sie z wycofaniem odwołania z SO. Jak wypłaci ZUS zaległe, to pozostanie jeszcze kwestia zwrotu odsetek ustawowych.
Jutro zbiera się Senat w naszej sprawie, chyba między innymi. Trzymajmy kciuki i ślijmy dobre fluidy. Może coś dobrego dla nas uchwalą i będziemy czekać na coś pozytywnego. H.W.
Jestem przed wysłaniem odwołania do sądu i mam wątpliwości czy podawać wartość sporu
Pani z zus odpowiedziała mi, że nie jest potrzebne na etapie odwołania się od negat.. decyzji Zus . Jak Sąd im w wyroku nakaże wypłacić to podaje za jaki okres i oni sami wyliczają. Wartość sporu podać należy w odwołaniu do wyższej Instancji. Chyba nie pokręciłam .
Ale niech wypowiedzą się osoby z większą znajomością w tym temacie.
Anonimowy 9 kwietnia 2013 18:07
Dzięki!Bo wyliczyć dokładnie z odsetkami to wyższa szkoła bo ZUS w decyzji z 2012r po uwzględnieniu okresu zatrudnienia przeliczył emeryturę ale nie wyliczył ile do wypłaty i na jaki dzień ewentualnie wyliczać chyba na dzień odwołania jeśli już?
leonarda 9 kwietnia 2013 18:23
A ja nadal nie mam informacji ZUS, że mi się nie należą ..... bo wyrok TK nie działa wstecz i nie mam się od czego odwołać!!! Co robić? pozdrawiam
Zadzwonić do ZUS
koniecznie, jutro z samego rana .... albo osobiście sie się udać
IRENA 9 kwietnia 2013 21:04
Ja też pewnie jutro z samego rańca popędzę do mojego ZUS, czekam już ponad 4 m-ce pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Maria 9 kwietnia 2013 18:59
do Pani Teresy z WROCLAWIA Wyslalam do Pani wiadomosc 2 razy na podany e-meil nie mam rzadnej odpowiedzi Moze nie doszly Prosze sie odedzwac na moj e-meil pozdrowienia bozena z wroclawia
Anonimowy 10 kwietnia 2013 06:26
Wiadomości od Pani dotarły, odpowiedź wyslałam wczoraj około 20-tej
Anonimowy 10 kwietnia 2013 14:39
Kochani! Czy ja dobrze rozumiem następujący zapis we wzorze odwołania do SO???
"Skoro organ rentowy wstrzymał wypłatę emerytury od 1 października 2011r. to - w świetle wyżej przedstawionych orzeczeń - należy zmienić zaskarżoną decyzję i zobowiązać organ rentowy do wypłaty emerytury począwszy od daty zawieszenia, tj od 1 października 2011 r."
Czy nie należałoby dopisać że chodzi o orzeczenia SN? bo o jakie orzeczenia chodzi w tym odwołaniu do SO?
Pomóżcie, wiem, że można na Was liczyć.
Anonimowy 14 kwietnia 2013 09:51
Napisałam odwołanie do SO, rozumiem że wszystkie załączniki wraz z odwołaniem mam złożyć w ZUS-sie, a ZUS prześle do Sądu. Czy dobrze myślę ?.
Xenefont o/Olsztyn 14 kwietnia 2013 13:38
Tak,w 2 egzemplarzach
Mila Iza 13 czerwca 2013 16:57
Składałam odwołanie do Sądu. Fakt, że ZUS w kwietniu wydał mi decyzję odmowną z rażącymi błędami, które naprawił zmieniając decyzję dopiero po złożeniu przeze mnie wniosku do sądu. Teraz dostałam z sądu doręczenie odpowiedzi na odwołanie, wysmarowane przez ZUS na 2 strony maczkiem , z informacją, że mogę "zająć stanowisko i złożyć wnioski dowodowe". Mam pytanie : co mam napisać do sądu, jeśli we wniosku wszystko opisałam i złożyłam wszystkie decyzje i in. dokumenty.
Anonimowy 3 lipca 2013 13:55
Moja mama właśnie jest po rozprawie w SO. Odrzucono jej odwołanie ogólnie wyjaśniając, że wyrok TK dotyczy jedynie osób, które przeszły na emeryturę w okresie 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r.(miała naliczoną w 2007r. ale zawieszoną - zaczęła pobierać świadczenie dopiero w 2009r.)i ona jako sędzina tak to interpretuje. Dodatkowo sędzina nie chciała jej wydać wyroku - dopiero po prośbach, że to na użytek własny. Nieporozumienie.