Source: https://forumprawnicze.info/naruszenie-przez-s%C4%85d-przepis%C3%B3w-post%C4%99powania-t12537/
Timestamp: 2019-12-07 11:32:46
Legal References Found: art. 162
 art. 189
 art. 58
 art. 398
 art. 162
 art. 328
 art. 391
 art. 381
 art. 316
 art. 382
 art. 391
 art. 6
 art. 189
 art. 398
 art. 162
 art. 239
 art. 162
 art. 162
 art. 202
 art. 398
 art. 189
 art. 189
 art. 189
 art. 189
 art. 83
 art. 398
 art. 65

Document Content:
Naruszenie przez sąd przepisów postępowania Forumprawnicze.info - Orzecznictwo
Naruszenie przez sąd przepisów postępowania
V CSK 218/2013
Skutkiem niepodniesienia przez stronę zarzutu naruszenia przepisów postępowania w sposób określony w art. 162 k.p.c. jest bezpowrotna utrata tego zarzutu w dalszym toku postępowania, a więc także w postępowaniu wywołanym wniesieniem zażalenia oraz w postępowaniu apelacyjnym i kasacyjnym, chyba że chodzi o przepisy prawa procesowego, których naruszenie sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu, albo że strona nie zgłosiła zastrzeżeń bez swej winy.
Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 23 listopada 2012 r. oddalił apelację interwenienta ubocznego J. U. od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 26 marca 2012 r. oddalającego powództwo „U.” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej skierowane przeciwko Centrali Zaopatrzenia (...) o ustalenie, że nieważna jest umowa o współpracy z dnia 12 marca 2007 r. wraz z aneksami i załącznikami, jak i nieważne są: bliżej określone czynności naliczenia prowizji finansowej, wstępne porozumienie o współpracy z dnia 22 lutego 2008 r. ramowa umowa o współpracy z dnia 22 sierpnia 2008 r. umowa przechowania z dnia 1 kwietnia 2008 r. bliżej określone umowy sprzedaży w tym umowa dokumentowana fakturą VAT z dnia 23 grudnia 2009 r. U podłoża tego rozstrzygnięcia legło stanowisko, że powódka nie ma interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. w uzyskaniu orzeczenia o żądanej przez nią treści w odniesieniu do określonych umów i czynności prawnych, oraz że umowy z dnia 22 lutego 2008 r. i 23 grudnia 2009 r. nie są dotknięte wadą pozorności (art. 83 § 1 k.c.) prowadzącą do ich nieważności. Ponadto, aby wskazane w pozwie umowy były nieważne na podstawie art. 58 § 1 k.c.
Skarga kasacyjna interwenienta ubocznego J. U. od wyroku Sądu Apelacyjnego - oparta na obu podstawach z art. 398[3] k.p.c. - zawiera zarzut naruszenia art. 162 k.p.c., art. 328 § 2, 217, 227 k.p.c., w zw. z art. 391 k.p.c., art. 381 k.p.c. w zw. z art. 316 k.p.c., art. 382 k.p.c. w zw. z art. 391 § k.p.c., art. 6, 65, 83, 353[1], 410 k.c., art. 189 k.c., i zmierza do uchylenia zaskarżonego wyroku oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Istota zarzutów skargi kasacyjnej z podstawy drugiej art. 398[3] k.p.c. sprowadza się do kwestionowania poglądu Sądu Apelacyjnego, że jeśli sąd pierwszej instancji nie dopuścił wskazanych w apelacji dowodów z uchybieniem określonych przepisów kodeksu postępowania cywilnego, a strona powodowa nie zgłosiła w terminie określonym w \art. 162 k.p.c. zastrzeżeń do protokołu, to nie może ona podnieść zarzutów dotyczących tych uchybień w apelacji.
Zgodnie z art. 162 k.p.c., strony mogą w toku posiedzenia, a jeżeli nie były na nim obecne - na najbliższym posiedzeniu, zwrócić uwagę sądu na uchybienia przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu, przy czym strona, która zastrzeżenia nie zgłosiła, traci prawo powoływania się na to uchybienie w dalszym toku postępowania, chyba że chodzi o przepisy postępowania, których naruszenie sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu albo, że strona uprawdopodobni, iż nie zgłosiła zastrzeżeń bez swojej winy.
Z treści powyższego przepisu oraz z jednolitych wypowiedzi piśmiennictwa i judykatury wynika, że skutkiem niepodniesienia przez stronę zarzutu naruszenia przepisów postępowania w sposób w nim określony jest bezpowrotna utrata tego zarzutu w dalszym toku postępowania, a więc także w postępowaniu wywołanym wniesieniem zażalenia oraz w postępowaniu apelacyjnym i kasacyjnym, chyba że chodzi o przepisy prawa procesowego, których naruszenie sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu, albo że strona nie zgłosiła zastrzeżeń bez swej winy (np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1935 r. C II 2246/34 Zb. Urz. 1935 poz. 293, z dnia 23 października 1936 r. C. II. 1305/36 OSP 1937 poz. 416, z dnia 15 lipca 1947 r. C III. 1102/47 Państwo i Prawo 1948, nr 4, s. 105, z dnia 21 listopada 1950 r. C. 353/50 OSN 1951, nr 2 poz. 47, oraz ostatnio wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 września 1998 r. I PKN 322/98 OSNAPUS 1999, nr 20 poz. 641, z dnia 20 sierpnia 2001 r. I PKN 580/2000 OSNP 2003, nr 14 poz. 332, z dnia 5 stycznia 1999 r. III CKN 83/98, z dnia 10 listopada 2000 r. IV CKN 1064/2000, z dnia 30 września 2004 r. IV CK 710/2003 i z dnia 10 grudnia 2005 r. III CK 90/2004 nie publ.; por. też dotyczące art. 239 k.p.c. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 października 1969 r. I CR 316/69 OSPiKA 1971, nr 1 poz. 5 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 1976 r. II CR 689/75 nie publ.).
Powyższe stanowisko Sąd Najwyższy podtrzymał w uchwale z dnia 27 października 2005 r. III CZP 55/2005 (OSNC 2006, z. 9 poz. 144), w której uzasadnieniu odniósł się do podnoszonego w skardze kasacyjnej zagadnienia, czy hipotezą art. 162 k.p.c. objęte są także uchybienia popełniane w związku z wydawaniem postanowień. Przyjął, że strona nie może skutecznie zarzucać w apelacji uchybienia przez sąd pierwszej instancji przepisom postępowania, polegającego na wydaniu postanowienia, które może być zmienione lub uchylone stosownie do okoliczności, jeżeli nie zwróciła uwagi sądu na to uchybienie w toku posiedzenia, a w razie nieobecności - na najbliższym posiedzeniu, chyba że niezgłoszenie zastrzeżenia nastąpiło bez jej winy. Naturalnie, co jasno wynika z art. 162 k.p.c. i w związku z tym nie wymaga specjalnego uwypuklenia, obostrzenie to nie może dotyczyć uchybień branych przez sąd pod rozwagę z urzędu, tj. tych, które powodują nieważność postępowania (art. 379 i 1099 k.p.c.), oraz tych, które zostały wymienione w art. 202 zdanie drugie k.p.c. Sąd Najwyższy w obecnym składzie przychyla się do tego stanowiska i celem uniknięcia zbędnych powtórzeń powołuje się w całości na wywody i argumenty zawarte w uzasadnieniu powyższej uchwały.
W konsekwencji tego stanowiska zarzuty skargi kasacyjnej z podstawy drugiej art. 398[3] k.p.c., oparte na sprzecznych z powyższą zasadą wywodach, nie są uzasadnione.
Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. przez przyjęcie, że powódka nie ma interesu prawnego w wytoczeniu powództwa ustalającego nieważność bliżej określonych umów i czynności prawnych godzi się przypomnieć, że przesłanką powództwa opartego na art. 189 k.p.c. jest „interes prawny.” Powszechnie przyjmuje się, że interes prawny nie zachodzi, gdy możliwe jest wniesienie powództwa o zasądzenie świadczenia (np. brak jest interesu prawnego w żądaniu ustalenia, że pozwany jest dłużnikiem powoda z tytułu udzielonej pożyczki w sytuacji, gdy powód może żądać zwrotu pożyczki). Podobnie należy ocenić powództwo o ustalenie, że powód jest właścicielem nieruchomości, gdy jego prawo własności zostało naruszone i może wystąpić przeciwko pozwanemu z roszczeniem, którego źródłem jest naruszenie prawa własności (orzeczenie SN z dnia 13 kwietnia 19650 r. II CR 266/64 OSPiKA 1966, nr 7-8 poz. 166).
Reguła ta jednak nie zawsze ma zastosowanie, mimo bowiem możliwości żądania zasądzenia świadczenia z określonego stosunku prawnego, powód może skutecznie żądać ustalenia takiego stosunku prawnego, gdy wynikają z niego dalsze skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o zasądzenie świadczenia nie jest możliwe lub na razie nie jest aktualne (por. orzeczenia SN z dnia 11 września 1953 r. I C. 581/53 OSN 1954, nr III poz. 65, z dnia 9 sierpnia 1960 r. 1 CR 642/59 OSN 1961, nr IV poz. 110). Powołane judykaty wskazują, że ocena w zakresie istnienia bądź nieistnienia interesu prawnego, jako przesłanki powództwa przewidzianego w art. 189 k.p.c. nie może być dokonywana w sposób schematyczny, lecz z uwzględnieniem konkretnych okoliczności sprawy. Stąd sąd rozstrzygający takie powództwo powinien dysponować precyzyjnie wskazanymi przez powoda okolicznościami, które składają się na treść tego interesu.
W świetle tak rozumianego interesu prawnego nie można podzielić zarzutu skarżącego, że zakwestionowany przez niego wyrok zapadł z naruszeniem art. 189 k.p.c. Nie budzi bowiem wątpliwości - wbrew odmiennym poglądom wyrażonym w skardze kasacyjnej - zgodne stanowisko Sądów obu instancji, że powódka nie ma interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności wskazanych przez Sąd Apelacyjny umów i czynności prawnych objętych pozwem.
Co się zaś tyczy zarzutu naruszenia art. 83 k.c. w odniesieniu do umów z dnia 22 lutego 2008 r. i 22 sierpnia 2008 r. to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 stycznia 1997 r. I CKN 51/96 (OSNC 1997 nr 6-7 poz. 79), akceptowanym przez skład rozpoznający niniejszą sprawę, stwierdził, że pozorność umowy jest okolicznością faktyczną i jako taka podlega ustaleniu przez sądy merytorycznie. W ramach podstawy kasacyjnej, o której mowa w art. 398[3] pkt 1 k.p.c. ustalenie to nie podlega kontroli w jakimkolwiek aspekcie. Naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię (na co powołuje się skarżący), tylko wówczas może odnieść zamierzony skutek, jeżeli przepisu prawa materialnego i to zresztą za przyzwoleniem ustawodawcy, nie można tak zinterpretować, jak to uczynił Sąd w zaskarżonym wyroku (taki pogląd wyraził też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 lutego 1997 r. I CKN 68/96 nie publ.).
Istota zaskarżonego rozstrzygnięcia tkwi zatem w czym innym. Sąd Apelacyjny przedstawił swoją ocenę złożonych i udokumentowanych oświadczeń woli zawartych w powyższych umowach, stwierdzając, że zmierzały one do powstania wynikającego z nich stosunku prawnego. Było to ustalenie faktyczne, ponieważ przez fakty należy tu rozumieć stany i zdarzenia, a wola stron była właśnie pewnym stanem. Inaczej mówiąc, do zawarcia tych umów doszło zgodnie rzeczywistymi oświadczeniami woli ich stron. Wbrew bowiem stanowisku skarżącego te oświadczenia, które znalazły swój wyraz w pisemnej umowie, nie były złożone dla pozoru.
Bezzasadny jest również zarzut naruszenia art. 65 § 2 k.c. już tylko dlatego, że powoływana przez skarżącego dyrektywa zawarta w tym przepisie dotyczy tylko wykładni i nie można przy jej wykorzystaniu, tak jak tego w istocie chciałby skarżący, zmieniać treści umowy.
Z tych przyczyn orzeczono, jak w wyroku.