Source: https://www.prawo-pracy.pl/o_niedopuszczalnosci_weksla_w_stosunku_pracy-a-206.html
Timestamp: 2018-08-16 18:03:38
Legal References Found: art. 300
 art. 300
 art. 300
de lege lata
 art. 9216
 art. 300
 art. 300
 art. 300
 art. 300
 art. 300
 art. 291
 art. 300
 art. 300
 art. 125
 art. 44
 art. 69
 art. 25
 art. 300
 art. 300
 art. 18
 art. 18
 art. 18

Art. 18
 art. 18
de lege lata
de lege ferenda

Document Content:
Autor: Tadeusz M. Nycz • Opublikowane: 2008-10-08
W artykule omówiono podstawowe zagadnienia związane z niedopuszczalnością stosowania weksla w stosunku pracy, polemizując z artykułem P. Węża pt. Zobowiązania wekslowe w prawie pracy (na tle zagadnienia odpowiedzialności materialnej pracowników), PiZS, 2007/12/23.
W artykule pt. Niedopuszczalność stosowania weksla przez pracodawcę omówiłem poglądy orzecznictwa Sądu Najwyższego i literatury oraz komentatorów prawa pracy w zakresie zagadnienia związanego z niedopuszczalnością stosowania weksla przez pracodawcę.
Do problemu tego powrócił P. Wąż w artykule pt. Zobowiązania wekslowe w prawie pracy (na tle zagadnienia odpowiedzialności materialnej pracowników), PiZS, 2007/12/23.
Podniesione przez autora poglądy są zasadniczo błędne w zakresie systematyki wykładniowej. Wypada wobec tego szczegółowo wykazać, na czym polega niepoprawne założenie przyjęte przez P. Węża.
Autor na poparcie swoich poglądów powołuje zarówno rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego jak i poglądy doktryny prawa pracy, w których niestety żaden z autorów nie przeanalizował dokładnie istniejącego stanu prawnego, lecz automatycznie za SN dopuścił weksel do stosowania w stosunkach pracy.
Przypomnę, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 maja 1981 r. także nie dokonał dogłębnej analizy legalności stosowania weksla w stosunkach pracy, lecz oparł się na jednym argumencie prawnym i jednym argumencie politycznym. Głównym przesłaniem rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego podanym na poparcie stosowania weksla w stosunkach pracy była potrzeba ochrony socjalistycznego mienia uspołecznionego zakładu pracy.
Wyrok ten ma oczywiście niewiele wspólnego z obecną rzeczywistością prawną, nie mniej jednak także w owym czasie nie zawierał żadnych uzasadnionych argumentów natury prawnej, co wykazał w glosie do tego rozstrzygnięcia A. Żabski (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 1981 r. IV PRN 6/81, OSNCP 1981/11/225, z glosą A. Żabskiego, „Państwo i Prawo”, 1983/4/137).
Jedyny argument prawny zawarty w tym wyroku polegał na tym, że uchwalony Kodeks pracy ani w swoich przepisach, ani w ustawie wprowadzającej Kodeks pracy, nie odniósł się do Prawa wekslowego, wobec czego SN uznał, że sytuacja prawna nie uległa zmianie i weksel jest dopuszczalny do stosowania pod rządami kodeksu.
Ten argument prawny jest jednak wadliwy, gdyż uszło uwadze Sądu Najwyższego, że z chwilą uchwalenia Kodeksu pracy doszło do zasadniczej zmiany polegającej na oczywistym, jednoznacznym wydzieleniu się nowej gałęzi prawa, czyli prawa pracy.
Rozdział pomiędzy regulacjami cywilistycznymi i przepisami regulującymi stosunki pracy już istniał wcześniej, ale wszystko rozgrywało się na płaszczyźnie szeroko rozumianych stosunków cywilno-prawnych, z których prawo pracy stopniowo i systematycznie się oddzielało.
Z tego powodu przed wejściem w życie Kodeksu pracy, czyli przed dniem 1 stycznia 1975 r. dopuszczalne było w stosunkach zatrudnieniowych stosowanie weksla jako instytucji należącej do gałęzi prawa cywilnego, w której to gałęzi zasadniczo umiejscawiano też regulacje z zakresu stosunków pracy.
Z chwilą wejścia w życie Kodeksu pracy, a więc wydzielenia się prawa pracy w sposób formalny i niebudzący jakichkolwiek wątpliwości, dowolne sięgnięcie do instytucji prawa cywilnego już z założenia było niemożliwe, ponieważ Kodeks pracy nie odwołuje się w art. 300 K.p. do prawa cywilnego ale wyłącznie do samego Kodeksu cywilnego.
Drugim rozstrzygnięciem SN na tle problematyki wekslowej był wyrok z dnia 18.03.1998 r. I PKN 436/97, OSNP 1999/4/126, w którym Sąd Najwyższy także nie zajmował się analizą prawnej dopuszczalności stosowania Prawa wekslowego do stosunku pracy, lecz powtórzył za wyrokiem z dnia 21 maja 1981 r., że stosowanie weksla jest dopuszczalne.
W konsekwencji przyjąć trzeba, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego nie ma dotychczas rozstrzygnięcia analizującego dokładnie kwestię dopuszczalności stosowania Prawa wekslowego do stosunku pracy, lecz w tym zakresie panuje praktycznie swoistego rodzaju nieporozumienie prawne.
Wydzielenie prawa pracy, jako odrębnej gałęzi, nastąpiło ponad 33 lata temu, natomiast nikt nie pokusił się dotychczas o szczegółowe zbadanie dopuszczalności stosowania określonych rozwiązań prawnych z zakresu gałęzi instytucji cywilistycznych i wskutek tego weksel usiłuje się stosować w praktyce z oczywistą niekorzyścią dla pracowników.
Powszechnie przyjmuje się jednak, że wydzielenie gałęzi prawa następuje niewątpliwie poprzez uchwalenie kodeksu i dlatego ewentualne zastosowanie weksla w stosunku pracy musi być rozważane na tle wyłącznie art. 300 K.p.
P. Wąż uważa stosowanie weksla za dopuszczalne w stosunku pracy, posługując się szczątkowym sposobem argumentacyjnym, polegającym na tym, że nie analizuje dokładnie istniejącego stanu prawnego w aspekcie dopuszczalności stosowania weksla przez pryzmat art. 300 K.p., lecz zwalcza jednostkowe poglądy przeciwne.
Mechanizm takiego rozumowania jest o tyle błędny, że dopuszczalność poprawnego stosowania Prawa wekslowego w stosunku pracy, trzeba udowodnić, czyli znaleźć konkretne argumenty normatywne pozwalające na stosowanie weksla.
Nie wystarczy natomiast zbijać argumentów komentatorów o poglądach przeciwnych, gdyż tym sposobem prowadzi się wykładnię w kierunku domniemania stosowania weksla w stosunku pracy, a dla takiego domniemania, de lege lata (w świetle obowiązującego prawa), brak jakiejkolwiek podstawy prawnej.
Wśród pozytywnych elementów prawnych, świadczących o dopuszczalności stosowania weksla w stosunku pracy, P. Wąż przedstawia następujące argumenty:
Problematyka wekslowa jest regulowana przepisami art. 9216 do 92616 Kodeksu cywilnego dotyczącymi papierów wartościowych, a weksel taki status posiada.
Pomiędzy Kodeksem cywilnym a Prawem wekslowym istnieje relacja przepis ogólny – przepis szczególny, stąd klauzula zawarta w art. 300 K.p. daje możliwość stosowania weksla w stosunku pracy.
Pierwszy argument ma charakter całkowicie chybiony, ponieważ wskazane artykuły Kodeksu cywilnego rzeczywiście regulują problematykę papierów wartościowych, tyle, że ten fakt jest bez znaczenia prawnego dla celu interesującego nas problemu.
Instytucja papierów wartościowych nie ma bowiem bezpośredniego powiązania ze stosunkami pracy. Papierem wartościowym jest także np. czek, a jak wiadomo stosowanie czeku w stosunkach pracy nie jest dopuszczalne, mimo, że ustawa z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo czekowe, (Dz. U. 37, 283, z późn. zm.) jest także przepisem szczególnym w stosunku do Kodeksu cywilnego.
Założenie wykładniowe P. Węża jest więc w tym zakresie całkowicie bezpodstawne, ponieważ prezentując wskazany pogląd, autor nie wykazał przy pomocy argumentów natury prawnej dopuszczalności stosowania Prawa wekslowego przez pryzmat przesłanek zawartych w art. 300 K.p.
Kodeks pracy w sposób kompleksowy reguluje odpowiedzialność materialną pracownika w dziale piątym, całościowo określa zasady przedawnienia roszczeń w dziale czternastym, tymczasem z Prawa wekslowego wynikają w tym zakresie odmienne zasady i do tego mniej korzystne dla pracownika.
W tych warunkach, w świetle przesłanek określonych w art. 300 K.p., nie ma oczywiście mowy o legalnym zastosowaniu reżymów instytucji Prawa wekslowego wobec oczywistej niezgodności z zasadami prawa pracy.
Sprzeczność rozwiązań instytucjonalnych wynikających z Prawa wekslowego z zasadami prawa pracy wyklucza stosowanie weksla w stosunku pracy, co wynika wyraźnie z gramatycznego brzmienia art. 300 K.p. Nie wolno bowiem nawet przepisów Kodeksu cywilnego stosować odpowiednio do stosunku pracy, jeżeli miałoby to naruszać zasady prawa pracy (por. A. Kijowski, Komentarz do art. 300 K.p. [w:] Kodeks pracy – komentarz pod red. T. Zielińskiego, Warszawa 2000, str. 1207).
Podstawowa kwestia dotyczy terminu przedawnienia roszczeń pracodawcy względem pracownika, które przedawniają się zasadniczo z upływem roku, w myśl art. 291 § 2 K.p. W tych warunkach regulacyjnych, w ogóle nie może być mowy o jakimkolwiek zastosowaniu art. 300 K.p. dla celów sięgnięcia do Prawa wekslowego, gdyż przedawnienie roszczeń jest kompleksowo uregulowane w Kodeksie pracy.
Ewentualne sięgnięcie do przepisów Kodeksu cywilnego byłoby w myśl art. 300 K.p. dopuszczalne wyłącznie, w sprawach nieuregulowanych w Kodeksie pracy. Zważywszy, że weksel mógłby dotyczyć praktycznie każdego zobowiązania pracownika względem pracodawcy, zastępowanie jednorocznego, powszechnego terminu przedawnienia przewidzianego w Kodeksie pracy, trzyletnim terminem przewidzianym w Prawie wekslowym, jest oczywiście niedopuszczalne.
Dyskusyjne pozostaje nawet, czy wobec kompleksowej regulacji kwestii przedawnienia roszczeń przewidzianej w Kodeksie pracy, wolno sięgać do odmiennych terminów przedawnienia powiązanych np. z odpowiedzialnością deliktową pracodawcy (por. artykuły: Przedawnienie roszczeń pozaubezpieczeniowych z tytułu wypadków przy pracy, chorób zawodowych i parazawodowych oraz Jeszcze o przedawnieniu roszczeń pozaubezpieczeniowych).
Przede wszystkim jednak zobowiązanie wekslowe ma charakter abstrakcyjny i dochodzenie należności z weksla opiera się na fakcie jego podpisania, a nie zaistnieniu niedoboru, czy nienależytym wykonaniu zobowiązania. Odwrócona jest więc zasada odpowiedzialności pracownika przewidziana i oparta w stosunkach pracy na zawinieniu.
Poza tym mamy tutaj do czynienia z odmiennym rozłożeniem ciężaru dowodu. W przypadku odpowiedzialności materialnej na zasadach ogólnych, to pracodawca musi udowodnić pracownikowi zawinione niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania.
W przypadku odpowiedzialności za mienie powierzone, pracownik musi się wyliczyć z tego mienia, jednakże przepisy przewidują też pewien zakres odpowiedzialności pracodawcy, który przyczynia się do powstania niedoboru, np. w wyniku niezapewnienia pracownikowi warunków właściwych do zabezpieczenia mienia powierzonego (art. 124 § 3 K.p.).
W przypadku natomiast zobowiązania wekslowego dochodzenie z tego tytułu roszczeń rządzi się odmiennymi regułami, sprzecznymi z zasadami prawa pracy, ponieważ weksel ma charakter abstrakcyjny, a deklaracja wekslowa nie jest niezbędna do istnienia zobowiązania wekslowego (por. B. Wagner, Komentarz do art. 125 K.p. [w:] Kodeks pracy – komentarz pod redakcją T. Zielińskiego, Warszawa 2000, str. 622).
Drugi argument P. Węża, określający relację przepis ogólny – przepis szczególny oznacza, że autor nie rozumie systematyki przepisów prawa, a w szczególności poprawnych zasad przechodzenia z jednej gałęzi prawa do drugiej gałęzi prawa.
Jeżeli jakaś ustawa (np. art. 44 ust. 1 ustawy z dnia 24.07.1999 r. o służbie celnej, j.t. Dz. U. z 2004 r. Nr 154, poz. 1641) odwołuje się do przepisów Kodeksu pracy w zakresie przykładowo problematyki urlopowej, to z takiego odniesienia w żadnym razie nie można wyciągnąć wniosku, że odniesienie takie dopuszcza stosowanie przepisów szczególnych w stosunku do Kodeksu pracy, czyli np. Karty Nauczyciela, która, jak wiadomo, przewiduje korzystniejszy dla pracowników wymiar urlopu aniżeli postanowienia Kodeksu pracy.
Odniesienie takie dotyczy wyłącznie dopuszczalności stosowania przepisów Kodeksu pracy, jego aktów wykonawczych owszem, ale w żadnym razie przepisów szczególnych. Aby można było w takim przypadku stosować jakiś przepis szczególny, owa ustawa odwołująca się do K.p. musiałaby także odwoływać się do określonego przepisu szczególnego.
Najlepiej to widać na tle art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy, Dz. U. Nr 89, poz. 589, w którym ustawodawca stwierdził, że w sprawach wynikających ze stosunku pracy, nieuregulowanych w ustawie, do pracowników Państwowej Inspekcji Pracy stosuje się przepisy Kodeksu pracy i inne przepisy prawa pracy.
Zapis ten rozumiany jest w ten sposób, że ustawodawca zrezygnował z odniesienia do ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (Dz. U. z 2001 r. Nr 86, poz. 953, Nr 98, poz. 1071 i Nr 123, poz. 1353) i ta ustawa do pracowników PIP nie znajduje obecnie zastosowania mimo, że jest przepisem szczególnym w stosunku do Kodeksu pracy.
Ustawa o pracownikach urzędów państwowych znajdowała zastosowanie do pracowników PIP, w sprawach nie uregulowanych ustawą z dnia 6 marca 1981 r., j.t. Dz. U. z 2001 r. Nr 124, poz. 1362, z późn. zm., ponieważ art. 25 ust. 5 ustawy z 1981 r. wyraźnie nakazywał stosowanie ustawy o pracownikach urzędów państwowych.
W nowej ustawie o PIP z dnia 13.04.2007 r. istnieje jedynie odniesienie do Kodeksu pracy, a nie ma odniesienia do ustawy o pracownikach urzędów państwowych i dlatego ta ostatnia ustawa obecnie do pracowników PIP nie znajduje zastosowania.
Przyjęte reguły systemowo-legislacyjne, opisane na przykładzie Kodeksu pracy i ustaw o PIP mają charakter powszechny, w tym sensie, że identycznie dotyczą odniesienia się ustawodawcy w jakiejkolwiek ustawie do przepisów określonego kodeksu.
Z tego powodu błędne jest twierdzenie, że skoro art. 300 K.p. pozwala w sprawach nieuregulowanych w Kodeksie pracy sięgać do przepisów Kodeksu cywilnego, to oznacza możliwość zastosowania przepisów szczególnych w stosunku do Kodeksu cywilnego w postaci np. Prawa wekslowego.
Wręcz przeciwnie, odwołanie się przez ustawodawcę do zastosowania przepisów jakiegoś kodeksu nie daje jakiejkolwiek podstawy prawnej do stosowania przepisów szczególnych w stosunku do tego kodeksu.
Poprzez instytucję odniesienia się do innego kodeksu, wolno stosować postanowienia jedynie tego przepisu, do którego ustawodawca wyraźnie się odwołuje. Odmienne twierdzenie nie znajduje żadnego uzasadniania w obowiązującej systematyce prawnej i jest ewidentnie błędne, co wykazałem na powyższym przykładzie obu ustaw o PIP.
Rozpatrując sprawę na tle art. 300 K.p., P. Wąż uważa, że stosowanie weksla w stosunku pracy nie jest, w rozumieniu art. 18 K.p., rozwiązaniem mniej korzystnym dla pracowników aniżeli przepisy prawa pracy.
Dowodzi następnie, że ani weksel ani deklaracja wekslowa nie kreują powstania stosunku pracy, toteż zastosowanie do nich art. 18 K.p. nie może mieć miejsca. Twierdzenie to świadczy o błędnym pojmowaniu treści art. 18 K.p.
Podpisanie przez pracownika weksla jest umową miedzy stronami stosunku pracy o charakterze zobowiązaniowym, której treść automatycznie wchodzi do treści stosunku pracy bez względu na to, w którym momencie weksel zostanie podpisany, to znaczy czy w chwili zawierania stosunku pracy, czy w trakcie jego trwania.
Art. 18 K.p. chroni całość postanowień wchodzących w skład treści stosunku pracy, toteż twierdzenie, że kwestia mniej korzystnych dla pracownika zasad przedawnienia roszczeń pracodawcy względem pracownika nie ma żadnego znaczenia w świetle art. 18 K.p. jest zupełnie nieuprawnione.
Poszukiwanie argumentów pod z góry założoną tezę to sposób pseudowykładni, mającej pozorne cechy wpisujące się w rzekomo poprawne reguły, jednakże w rzeczywistości twierdzenia takie nie mają nic wspólnego z poprawnością wykładniową, lecz stwarzają jedynie taki pozór.
Niestety, w polskiej rzeczywistości prawnej ten sposób argumentacji nie jest wcale odosobniony. W naszym serwisie staramy się jednak dokonywać wykładni prawa zgodnie z przyjętymi i większościowo akceptowanymi regułami tej wykładni, a nie wedle przeważającej liczby nieprzemyślanych interpretacji komentarzowych, czy tego typu wykładni sądowych.
Dodać jednak trzeba, że P. Wąż posługuje się w swoim opracowaniu bardzo bogatym orzecznictwem i literaturą przedmiotu z zakresu cywilistycznej problematyki wekslowej. Jego opracowanie jest zatem interesujące i niewątpliwie może być cenną pozycją literaturową w sferze teoretyczno-doktrynalnej, natomiast nie nadaje się na artykuł z zakresu wykładni prawa.
W tym zakresie można mieć pretensje do Redakcji „Pracy i Zabezpieczenia Społecznego”, która nie opatrzyła tego artykułu określonym komentarzem świadczącym o dyskusyjno-teoretycznym charakterze opracowania.
Podsumowując, kluczową kwestią dla oceny dopuszczalności stosowania weksla w stosunku pracy jest znalezienie podstawy prawnej pozwalającej na stosowanie Prawa wekslowego w stosunku pracy jako ustawy wywodzącej się z gałęzi prawa cywilnego.
Takiej podstawy prawnej, de lege lata (w świetle prawa obowiązującego), poprawnie znaleźć nie sposób. Nie jestem przeciwnikiem dyskusji na temat zmiany stanu prawnego i rozważenia ewentualnie w jakim zakresie, ze względów celowościowych, należałoby dopuścić stosowanie weksla (na pewno jednak nie in blanco), ale jest to problem de lege ferenda (prawa przyszłego).
Dzisiaj Kodeks pracy nie odnosi się do Prawa wekslowego ani w swej treści, ani w treści ustawy wprowadzającej Kodeks pracy, wobec tego wszelkie zabiegi zmierzające do usiłowania stosowania weksla w stosunkach pracy są pozbawione podstaw normatywnych i stanowią oczywisty błąd w sztuce wykładniowej nazywany petitio principii, czyli poszukiwaniem argumentów pod z góry założoną tezę.
Te błędne poglądy są niestety powielane medialnie np. przez A. Zielińskiego w artykule pt. Czy pracownik może podpisać weksel in blanco, „Gazeta Prawna” z 11.09.2008 r., co nienajlepiej świadczy o stanie prawodawstwa w Polsce w zakresie dokonywania jego wykładni przydatnej dla praktyków.