Source: http://docplayer.pl/2475817-Postanowienie-o-umorzeni-u-sledztwa-postanowil.html
Timestamp: 2018-01-19 08:02:21
Legal References Found: art. 155
 art. 58
 art. 151
 art. 155
 art. 151
 art. 58
 art. 155
 art. 189
 art. 276
 art. 239
 art. 282
 art. 276
 art. 126
 art. 155
 art. 151
 art. 155
 art. 155
 art. 62

Document Content:
POSTANOWIENIE. O umorzeni u sledztwa. postanowil: - PDF
POSTANOWIENIE. O umorzeni u sledztwa. postanowil:
Download "POSTANOWIENIE. O umorzeni u sledztwa. postanowil:"
1 PROKURATURA RfJONOW /-\ OLSZTYN - POl:.NOC ul. EmilII w Olsztynie Plater (ll; koo Sygn. akt 2 Ds. 39/07 S Odpis POSTANOWIENIE O umorzeni u sledztwa Dnia 31 lipca 2008 roku Piotr Dziekonski p.f. Prokuratora Rejonowego Olsztyn-Pólnoc w OlsztyniE w sprawie naglego zgonu Wojciecha Franiewskiego, który mial miejsce w nocy z 18/IS czerwca 2007 roku w celi nr 11 Oddzialu I Aresztu Sledczego w Olsztynie i w sprawie nie dopelnienia w dniach czerwca 2007 roku obowiazków przez funkcjonariuszy Sluzby Wieziennej podczas dozorowania osadzonego w Areszcie Sledczym w Olsztynie Wojciecha Franiewskiego poprzez zaniechanie wlasciwego nadzoru nad wymienionym i umozliwienie mu dokonania samobójstwa oraz udzielenia Wojciechowi Franiewskiemu substancji psychotropowej w postaci amfetaminy, a takze w sprawie naklaniania Wojciecha Franiewskiego do targniecia sie na wlasne zycie, tj. o czyny z art. 155 kk, art kk, art. 58 ust. 1 Ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdzialaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz. 1485) oraz z art. 151 kk na podstawie art pkt 1 kp.k, art , 2 kp.k oraz art kp.k 1. umorzyc sledztwo w sprawie: postanowil: 1) nieumyslnego spowodowania smierci poprzez uduszenie gwaltowne Wojciecha Franiewskiego, która miala miejsce w nocy z 18/19 czerwca 2007 roku w celi nr 11 Oddzialu I Aresztu Sledczego w Olsztynie, ~. o czyn z art. 155 kk - wobec stwierdzenia, ze czynu tego nie popelniono (art pkt 1 k.p.k.); 2) namawiania Wojciecha Franiewskiego przez nieustalone osoby do targniecia sie na wlasne zycie lub udzielenie mu pomocy w dokonaniu samobójstwa, tj. o czyny z art. 151 kk wobec stwierdzenia, ze czynu tego nie popelniono (art pkt 1 kp.k); 3) udzielenia, w nieustalonym czasie, nie pózniej niz do 16 czerwca 2008 roku, w nieustalonym miejscu, Wojciechowi Franiewskiemu substancji psychotropowej w postaci amfetaminy w ilosci kilku mg, tj. o czyn z art. 58 ust. 1 Ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdzialaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz. 1485) - wobec nie wykrycia sprawcy (art kp.k);
2 3 zatrzymano kasete VHS z zapisem obrazu z kamery zamontowanej na korytarzu oddzialu n L (k. 2-6, 14-16, 11-13,9-10) W dniu 19 czerwca 2007 roku w przedmiotowej sprawie wszczeto sledztwo '" sprawie naglego zgonu Wojciecha Franiewskiego, który mial miejsce w nocy z 18/19 czerwce 2007 r. w celi nr 11 Oddzialu I Aresztu Sledczego w Olsztynie, tj. o czyn z art. 155 kk Postepowaniem tym objeto nastepnie inne watki sprawy (wskazane w sentencji niniejszegc postanowienia), które wylonily sie w toku jego prowadzenia. (Je 23) Na podstawie zgromadzonego materialu dowodowego, w tym zeznan swiadków, zabezpieczonych dokumentów oraz opinii kryminalistycznych, jak i innych czynnosci procesowych ustalono, co nastepuje. Wojciech Franiewski zostal zatrzymany w dniu 11 stycznia 2006 r., do sprawy Prokuratury Okregowej w Warszawie sygn. VI Ds. 169/04. W toku tego postepowania przygotowawczego przedstawiono mu zarzuty popelnienia przestepstw przewidzianych w art. 189 l kk, art kk, art. 276 kk i art. 239 kk (k. 97, 10l) Po zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania, w dniu 13 stycznia 2006 r. osadzono go w Areszcie Sledczym Warszawa-Mokotów przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Zgodnie z obowiazujaca procedura, po przyjeciu do aresztu Wojciech Franiewski zostal poddany lekarskim badaniom wstepnym. Podczas badania przeprowadzonego w dniu 14 stycznia 2006 roku zglosil, ze cierpi na nadcisnienie tetnicze. Wskazal, ze mial uraz kregoslupa ledzwiowego oraz uszkodzenie lewego kolana. W sporzadzonej dokumentacji odnotowano tez zgloszona przez niego nadkwasote zoladka. Badajacy stwierdzil u niego blizny na tulowiu po usunieciu tatuazy. Innych odchylen nie ujawnil. Lekarz zalecil czesta kontrole cisnienia tetniczego. Bylo to realizowane poprzez praktycznie codzienne mierzenie cisnienia. Wojciech Franiewski zadeklarowal chec przyjmowania diety lekkostrawnej tzw. 1/ L". Po pobycie na oddziale prze)sclowym, w dniu 17 stycznia 2006 roku Wojciech Franiewski zostal umieszczony na oddziale II-2 Aresztu Sledczego Warszawa-Mokotów. W tym czasie posiadal juz na koncie 3.220,24 zl. Dwa dni pózniej zostal przyjety do oddzialu ogólnego (dla tymczasowo aresztowanych). Od poczatku deklarowal uczestnictwo w podkulturze wieziennej. Byl dobrze dostosowany do warunków izolacji. Nawiazal prawidlowe relacje ze wspólosadzonymi. W sytuacjach dla niego niewygodnych przyjmowal postawe roszczeniowa (k. 61, 78, 79). Wojciech Franiewski pozostawal pod stala opieka lekarska i pielegniarska. Poczatkowo bardzo czesto korzystal z konsultacji lekarskich. Kolejne wizyty u lekarza lub pielegniarki (poza obowiazkowymi przy przyjeciu) mialy miejsce: w 2006 roku: 16, 20, 26, 28
3 5 w róznych, co najmniej trzech miejscach na terenie woj. mazowieckiego, przetrzymywal tegoz do wrzesnia 2003 L, krepujac lancuchami, przykuwajac do scian celowo zbudowanego betonowego podziemnego zbiornika na nieczystosci, zakladajac na glowe kominiarke owinieta tasma i glodzac wymienionego, co laczylo sie ze szczególnym udreczeniem, grozac jednoczesnie pozbawieniem zycia pokrzywdzonego zazadal od jego rodziny, w tym Ewy i Wlodzimierza Olewników wyplacenia okupu w kwocie euro, zmuszajac ich ostatecznie do zaplaty w dniu 24 lipca 2003 r. w Warszawie wzmiankowanej kwoty, w zamian za uwolnienie zakladnika, które nie nastapilo tj. przestepstwa z art k.k. w zb. z art k.k. w zb. z art. 282 k.k. w zw. z art k.k. w zw. z art k.k., III. w okresie od 24 lipca 2003 r. do dnia 05 wrzesnia 2003 roku na terenie Warszawy i Kaluszyna oraz w rejonie miejscowosci Dzbadz kierujac zorganizowana grupa przestepcza o charakterze zbrojnym z zamiarem pozbawienia zycia uprowadzonego dla okupu Krzysztofa Olewnika polecil czlonkom tej grupy Slawomirowi Kosciukowi i Robertowi Pazikowi dokonanie zabójstwa Krzysztofa Olewnika wskazujac sposób i metode przestepczego dzialania oraz okreslajac miejsce i czas, co skutkowalo, ze S. Kosciuk i R. Pazik w dniu 05 wrzesnia 2003 roku w kompleksie lesnym nieopodal miejscowosci Dzbadz dzialajac ze szczególnym okrucienstwem polegajacym na skrepowaniu konczyn, nalozeniu na glowe kominiarki oraz kilku worków foliowych przewrócili tegoz na ziemie, po czym polozyli sie swoim cialem na tulów ofiary, zas rekoma dociskali folie zatykajac tym samym otwory oddechowe powodujac tym samym zgon Krzysztofa Olewnika przez uduszenie, a nastepnie zawineli jego zwloki w przygotowana uprzednio siatke ogrodzeniowa ukrywajac je w wykopanym dole na lesnej polanie tj. przestepstwa z art k.k. w zw. z art pkt 1 i 2 k.k., IV. latem 2002 L W Kaluszynie posiadal bez wymaganego przepisami zezwolenia bron palna pistolet maszynowy Skorpion tj. przestepstwa z art k.k., V. w dniu 29 czerwca 2005 r. w pomieszczeniu biurowym firmy Kasix Auto Mix w Warszawie wspólnie i w porozumieniu z Katarzyna Franiewska ukrywal dokumenty, którymi nie mial prawa wylacznie rozporzadzac tj. czynu z art. 276 k.k., VI. w dniu 11 stycznia 2006 L W Warszawie ukrywal poszukiwanego listami gonczymi Grzegorza Owsianko pomagajac jemu w ten sposób uniknac odpowiedzialnosci karnej tj. czynu z art k.k. (k ) Do Aresztu Sledczego w Olsztynie Wojciech Franiewski zostal przetransportowany w dniu 13 czerwca 2006 r. W tej jednostce równiez zadeklarowal uczestnictwo w popkulturze wieziennej. (k. 77,80, 81).
4 7 odsiaduja kare izolatek, która moze najdluzej trwac 28 dni i jest to najsurowsza kara". Dodal, ze "obawiam sie o swoje zycie i zdrowie, ze z nikomu nieznanych powodów podetne sobie zyly, powiesze sie lub zjem nieswieza zywnosc i umre. Obawiam sie równiez o to, ze moga byc mi podawane jakies narkotyki po których przyznam sie ze jestem Husajnem albo Alibaba. A najgorsze ze zostane zmuszony do przyznania sie do zarzutów które próbuje mi udowodnic prokuratura" (k ). Skarga ta zostala rozpoznana przez Okregowy Inspektorat Sluzby Wieziennej w Olsztynie. Uznano ja za bezzasadna. (k , , , kopie tej samej skargi, 90-91) Pismem z dnia 30 pazdziernika 2006 r. (data na pismie) Wojciech Franiewski zlozyl do Prokuratury Apelacyjnej w Bialymstoku skarge na Prokurature Okregowa w Olsztynie. Podniósl w niej, ze prokuratura ta odmawia mu udzielania widzen z zona i dziecmi. Argumentowal, ze wczesniej mial udzielane widzenia, a po przejeciu sprawy przez prokurature olsztynska widzenia te zostaly wstrzymane, jak stwierdzil, w odwecie za odmowe zlozenia oczekiwanych przez prokurature "zeznan". Odczuwal to jako sankcje, która ma doprowadzic go do zalamania nerwowego i skladania zeznan wygodnych dla prowadzacych sledztwo. (k ) Na podstawie karty ewidencji widzen ustalono, ze podczas pobytu w Areszcie Sledczym Warszawa-Mokotów Wojciech Franiewski odbywal regularne widzenia z dziecmi. Mialy one miejsce w dniach: 20 lutego, 09 marca, 27 marca, 13 kwietnia, 28 kwietnia, 15 maja i ostatnie 29 maja 2006 roku. Byly to widzenia umozliwiajace bezposredni kontakt. Trwaly wszystkie po 60 minut. (k. 394, 582) Faktycznie od momentu przejecia sprawy przez prokurature olsztynska widzenia z Wojciechem Franiewskim nie byly udzielane. Pismem z dnia 06 grudnia 2006 roku prokurator Piotr Jasinski formalnie poinformowal Wojciecha Franiewskiego, ze na obecnym etapie sprawy widzenia z osobami trzecimi nie sa mozliwe. (k. 167) Wojciech Franiewski dosc regularnie otrzymywal paczki zywnosclowe. Na podstawie wykazu otrzymanych paczek z zywnoscia ustalono, ze otrzymal je w dniach: 10 lutego, 14 kwietnia, 26 wrzesnia, 20 grudnia 2006 roku, a w roku 2007 w dniach: 28 lutego i 03 kwietnia. Dostal tez dodatkowa paczke w dniu 04 kwietnia i ostatnia w dniu 08 maja. Podczas kontroli tych paczek nie poczyniono zadnych uwag. (k. 395) Wojciech Franiewski regularnie korzystal z przyslugujacych mu spacerów. Utrzymywal staly kontakt listowny z najblizsza rodzina. Czas wolny spedzal na czytaniu ksiazek i ogladaniu telewizji. (Je. 84) Podczas pobytu w AS w Olsztynie Wojciech Franiewski nie korzystal z za)ec kulturalno-oswiatowych, jak równiez nie uczestniczyl w nabozenstwach w kaplicy aresztu oraz nie deklarowal checi spotkania z kapelanem wieziennym. (k. 575)
5 9 W dniu 03 listopada 2006 roku Wojciech Franiewski byl ponownie konsultowany przez psychologa, w zwiazku z umieszczeniem go w celi jednoosobowej. Podczas wizyty zachowywal sie w sposób dostosowany. Byl prawidlowo zorientowany we wszystkich kierunkach. W nastroju obojetnym. Byl nastawiony roszczeniowo. Z zakwaterowania byl zadowolony mimo zglaszania werbalnych problemów. (k. 82) W dniu 18 listopada 2006 roku podczas kontroli celi Wojciech Franiewski zostal czasowo umieszczony w celi nr 12. Wówczas to wykonal na scianie napis o tresci "Kruciak". Byla to jego ksywka. Próbowal w ten sposób nawiazac kontakt z osoba osadzona w sasiedniej celi. Po zauwazeniu napisu w/w nie przyznal sie do jego wykonania. Stwierdzil w rozmowie ze straznikami, ze "macie kamery, caly czas mnie podgladacie, to wiecie czy to zrobilem czy nie" (k. 87). Kolejna próbe nawiazania niedozwolonego kontaktu podjal w dniu 19 listopada 2007 L W czasie dokonywania kontroli celi nr 11 zostal chwilowo przeniesiony do celi nr 13. Tam, przy pomocy bransoletki od zegarka wykonal napis na scianie,,9/l Kto tam siedzi Kruciak". Na tym nie zakonczyl prób nawiazania kontaktu z osadzonymi w sasiednich celach. Tego samego dnia, podczas spaceru, który mial miejsce w godz , na scianie pola spacerowego wykonal napis o tresci "KRUCIAK li/i". W trakcie rozmowy wyjasniajacej zachowywal sie lekcewazaco. Oswiadczy t ze nie zamierza rozmawiac na temat czegos, czego nie zrobil. Dodat ze "wy i tak wiecie wszystko". (k. 87) W dniu 24 listopada 2006 L Wojciech Franiewski zglosil wychowawcy swój zly stan psychiczny, skarzyl sie na zle warunki pobytu. W reakcji na zgloszenie lekarz poprosil o konsultacje specjaliste psychiatre. Jednak Wojciech Franiewski odmówil drowi Maciejowi Plichtowskiemu poddania sie badaniu psychiatrycznemu. W toku przeprowadzonej rozmowy byl rzeczowy, bez objawów psychozy, nie przejawial obnizonego nastroju. Odmówil przyjecia leków. W ocenie dra Plichtowskiego osadzony nie wymagal terapii, tym bardziej farmakoterapii. W rozmowie z psychologiem skarzyl sie na zle warunki przebywania, nie odpowiadaly mu ograniczenia. Czul sie niewinny i skrzywdzony decyzjami prokuratury. Sprzeciwil sie zaproponowanej przez psychologa konsultacji psychiatrycznej. (k. 90, 215 verte) Z czasem Wojciech Franiewski przystosowal sie do nowych warunków. W dniu 06 grudnia 2006 r. w rozmowie z wychowawca por. Arkadiuszem Szpakowskim przyznat ze jedyna dolegliwoscia jest brak kontaktu z innymi osadzonymi. Czesciowo rekompensowalo mu to korzystanie z telewizora, biblioteki oraz z codziennej prasy. Dalej jednak czul sie skrzywdzony przez prokurature. Nie zglosil prósb i innych skarg. (k. 83) W dniu 04 stycznia 2007 roku podczas wizytacji celi przez psychologa pol Marte Klimas Wojciech Franiewski odpowiadajac na jej pytanie stwierdzil z ironi~ ze "jest najszczesliwszym czlowiekiem pod sloncem" (k. 83). Z zapisu dokonanego w dokumentacji medycznej wynika, ze w ostatnim czasie agrawowal dolegliwosci somatyczne - ostry ból
6 11 W dniach od 04 do 18 czerwca 2007 r. Wojciech Franiewski byl zapoznawany z materialami sledztwa. Czynnosci te byly wykonywane przez funkcjonariuszy CBS Zarzad w Olsztynie, w ich siedzibie przy ul. Partyzantów. Codziennie (w dni robocze) w/w byl pobierany z aresztu przez policjantów, dowozony do siedziby CBS i tam zapoznawany z aktami, a nastepnie byl odwozony do aresztu. Kilku policjantów bylo uprawnionych do odbioru Franiewskiego. Z dokumentacji znajdujacej sie w areszcie wynika, ze Wojciech Franiewski opuszczal teren aresztu w nastepujacych dniach i godzinach: :33 13:40 14:50 14:55 14:45 14:46 14:27 Slawomir podpis Bogdan S. Sadowski 9:32 8:42 8:53 9:10 9:50 9:56 8:54 8:59 nieczytelny Sadowski Kupis Zawsze transportowalo go co najmniej 3 policjantów. Nikt z osób postronnych nie mial z nim kontaktu. Najczesciej czytal akta w pokoju nr 317. Wojciech Franiewski czytal je bardzo dokladnie. Podczas lektury sporzadzal notatki. Skrupulatnie sprawdzal kazdy tom. W czasie czytania robil krótkie uwagi na temat poszczególnych przesluchan i innych czynnosci. Zapoznajacy go funkcjonariusze nie wdawali sie jednak z nim w zadne dyskusje. Zachowywal sie spokojnie. Nikt nie zauwazyl zmiany w jego zachowaniu. Wojciech Franiewski nigdy nie prosil policjantów o zadne napoje, czy jedzenie. Jego postawa mogla wynikac ze swoistego kodeksu grypsujacego, który nigdy o nic nie prosi policjantów. Nie chcial pic, bo jak stwierdzil musialby chodzic do lazienki, a on chce czytac akta i nie chce tracic czasu. (k , , , 576) W dniu 18 czerwca 2007 r. zapoznal sie z tomami od nr 97 do 99 akt. Czynnosci te zostaly zakonczone o godz Wojciech Franiewski powrócil do aresztu o godz Po dokonaniu kontroli osobistej ponownie zostal osadzony w celi mieszkalnej nr 11. Czynnosci te byly realizowane przez oddzialowego plut. Henryka Tomczyka oraz dowódce zmiany mi.
7 13 telewizje. Nastepna kontrola calego oddzialu miala miejsce o godz Mariusz Kowalczyk widzial siedzacego na lózku Wojciecha Franiewskiego. Byl on oparty plecami o krate wewnetrzna. Lewa reka obejmowal krate. O godz Mariusz Kowalczyk ponownie kontrolowal zachowanie osadzonego. Franiewski siedzial w tej samej pozycji co wczesniej. Obie nogi mial na lózku. Wszystko wygladalo naturalnie. O godz przebywajac na dyzurce oddzialowego Mariusz Kowalczyk obserwujac obraz na monitorze ukazujacy cele Wojciecha Franiewskiego spostrzegl, ze ma on nietypowo uniesiony do góry jeden z palców lewej reki, tuz przy kracie. Widzial jego glowe nad recznikiem, który byl przewieszony przez krate. Wczesniej nie widzial jego glowy w takiej pozycji. Byla dosc nienaturalna. Zaniepokoilo to go. Przez domofon próbowal wywolac Franiewskiego. Ten nie zareagowal. Mariusz Kowalczyk poszedl pod drzwi celi. W tym czasie na dyzurce oddzialowego przebywal Adam Szok, który obserwowal cele na monitorze. Mariusz Kowalczyk sprawdzil wnetrze celi przez wizjer. Wczesniej wlaczyl swiatlo nocne. Przycisk znajdowal sie przy drzwiach celi. Zobaczyl wtedy, ze spostrzezony wczesniej palec u lewej reki jest przyklejony to kraty tasma samoprzylepna. W tym czasie na oddzial wszedl bocznym wejsciem Grzegorz Grabowski. Poinformowany o podejrzeniach oddzialowego niezwlocznie wyslal innego funkcjonariusza" ~. Tomasza Wiala po klucz, który znajdowal sie na dyzurce dowódcy zmiany. Po otwarciu drzwi razem weszli to celi. Po wejsciu do srodka okazalo sie, ze Wojciech Franiewski przytwierdzil swój palec tasma klejaca do kraty znajdujacej sie nad lózkiem. Glowe mial oparta o recznik przewieszony przez krate. W reczniku byla wydarta dziura, przez która zostal przeciagniety bandaz elastyczny, który przywiazany do kraty tworzyl petle wisielcza na szyi Wojciecha Franiewskiego. Byl on lekko uniesiony nad lózkiem. Wisial w pozycji siedzacej. Grzegorz Grabowski odcial go wlasnym scyzorykiem. Cialo Franiewskiego opadlo jakies 5 cm. Podjeto próbe reanimacji, jednak nie dala ona rezultatu. Wojciech Franiewski nie dawal juz znaków zycia. Lezal na lózku, na plecach. Byly juz u niego widoczne sine plamy opadowe. Dowódca zmiany ml. chor. Grzegorz Grabowski polecil wszystkim opuscic cele mieszkalna. Zostala ona zamknieta, a Grzegorz Grabowski, Tomasz Wial i Adam Szok udali sie do wartowni w celu zrealizowania czynnosci niezbednych do wpuszczenia na teren zakladu ekipy pogotowia ratunkowego. Telefonicznie wezwano pogotowie ratunkowe. Powiadomiono tez Policje - o godz. 021 i kilka minut pózniej dyrekcje aresztu - o godz. 03. O zdarzeniu powiadomiono równiez zastepce kierownika ochrony Po tych czynnosciach Grzegorz Grabowski wraz w w/w funkcjonariuszami ponownie udal sie do celi nr 11/ gdzie oczekiwali na przybycie wezwanego pogotowia. Karetka wjechala na teren zakladu okolo godz. 03. Do celi ekipa weszla o godz. 034 Przybyly na miejsce lekarz Waldemar Oros badaniem przedmiotowym stwierdzil brak tetna, akcji serca, oddechu, zrenice szerokie, bez reakcji na swiatlo, skóra chlodna i marmurkowa, widoczna bruzda wisielcza. Uzyty aparat EKG wykazal zgon. Lekarz stwierdzil zgon, wpisujac w karcie godz. 03. Towarzyszyli mu: pielegniarka Justyna Zalewska i ratownik Marek Lutowicz. Akcja reanimacyjna nie zostala podjeta przez zespól ratunkowy, bo zgon
8 15 Biegly z zakresu medycyny sadowej dr Bogdan Zalewski bioracy udzial w ogledzinach stwierdzil, ze prawdopodobna przyczyna smierci Wojciecha Franiewskiego bylo uduszenie gwaltowne w wyniku ucisku petli na narzady szyi. Przebieg i charakter bruzdy wskazywal, ze mialo miejsce powieszenie. Zgon nastapil prawdopodobnie 3-4 godziny wczesniej, liczac od godz. 245 W ocenie bieglego brak bylo sladów swiadczacych o udziale osób trzecich w smierci Wojciecha Franiewskiego. (k. 5 v) W dniu 19 czerwca 2007 r. przeprowadzono z udzialem bieglego dr Zygmunta Gidzgiera z Zakladu Ekspertyz Sadowych w Olsztynie ogledziny zewnetrzne i otwarcie zwlok Wojciecha Franiewskiego. Na ciele zmarlego znajdowal sie na szyi okreznie i skosnie przebiegajaca, otwarta, twarda i barwy szarobrazowej bruzda wisielcza. Stwierdzono tez trzy drobne otarcia naskórka pokryte brunatnymi strupami znajdujace sie na szyi w rzucie chrzastki tarczowej. Odnotowano brak innych uchwytnych sladów obrazen na powlokach ciala i w narzadach wewnetrznych. Ujawniono masywne przekrwienie narzadów wewnetrznych z niewielkim obrzekiem mózgu i pluc. Biegly w wydanej opinii stwierdzil, iz przyczyna zgonu w/w stalo sie uduszenie gwaltowne, wskutek ucisku petli wisielczej na szyje. Charakter oraz przebieg bruzdy wisielczej nie przecza przyjeciu, ze zgon nastapil wskutek dzialania samobójczego. Przeprowadzone ogledziny i sekcja zwlok nie dostarczyly dowodów na to, ze inne osoby mogly miec udzial w spowodowaniu zgonu wymienionego. Stwierdzone sekcyjnie gojace sie otarcia naskórka na szyi (trzy drobne otarcia) powstaly co najmniej pare dni przed smiercia i nie mialy one udzialu w spowodowaniu zgonu wymienionego. Na podstawie wyników sekcji zwlok biegly ocenil, iz zgon Wojciecha Franiewskiego nastapil przed uplywem 2 godzin od spozycia ostatniego posilku. (k ) W celi znaleziono dwa listy, jeden zatytulowany jako "testament". Pismo Wojciecha Franiewskiego z dnia 18 czerwca 2008 roku zatytulowane "testament" zawieralo nastepujacy tekst: "Ja Wojciech - Adam Franiewski ur r. w Warszawie oswiadczam, ze bedac swiadom swoich slów wyrazam swoja ostatnia wole i mój majatek nalezy podzielic w nastepujacy sposób. Majatek wspólny, który mam podzielony jest na pól 50 % które przypada dla mnie nalezy podzielic na trzy równe czesci. Moja czesc majatku dziele: - dla córki Kingi Franiewskiej 33 % mojej czesci, - dla córki Patrycji Franiewskiej 33 % mojej czesci, - dla syna Grzegorza Franiewskiego 34 % mojej czesci. Córke Kinge mam z zona Katarzyna Franiewska Córke Patrycje i syna Grzegorza mam z Danuta Jeszki z Nowego Dworu Mazowieckiego. Podzial majatku nie moze byc przeprowadzony bez zgody wszystkich stron. Ewentualne spory nalezy rozwiazac i dopiero za zgoda wszystkich przeprowadzic. Jezeli zgoda nie zostanie osiagnieta zyski i koszty nalezy dzielic we wskazany przeze mnie sposób:
9 17 mercedesa. 2) Data rejestracji Kawasaki. 3) Data najmu "OlaJka" i odnalezc umowe z rachunkam do kiedy tam byl. Kocham Cie Kasiu ta samo teraz izawsze i mono i Twój Wojtek. PS. Jestem dobrej mysli iwierze ze w sadzie prawda pokaze. Kasiu namierz dane murarzy co pracowali wtedy kiedy zniszczyli nam krzeselka co chciala Ilona. To bylo jak wyprowadzali sie z Kochanowskiego. Ustal kiedy robilismy kominek bo mi wychodzi ze to bylo w jednym czasie ale postaraj sie moze jakis paragon albo cos. Kocham Cie Twój Wojtek. Ucaluj nasze dziecko i moje dzieci listy dostalem w tygodniu z prasa. (k ) W dniu 19 czerwca 2008 r. przeprowadzono przeszukanie celi. W toku tej czynnosci zabezpieczono znaczne ilosci dokumentów w postaci zapisków Wojciecha Franiewskiego, listów, wycinków gazetowych itd. Procesowo zabezpieczono 2 segregatory, 4 zeszyty, teczke kartonowa z zawartoscia notatek, kalendarz, karte depozytowa z zapiskami i koperte z paragonami z kasy fiskalnej. Po przeprowadzeniu ogledzin dokumenty te zostaly zwrócone Katarzynie Franiewskiej - zonie zmarlego. (k , 49, 56) W toku sekcji zwlok pobrano próbki moczu i krwi. Postanowieniem z dnia 20 czerwca 2007 r. zasiegnieto opinii Akademii Medycznej w Gdansku Katedra i Zaklad Medycyny Sadowej w celu przeprowadzenia badan i udzielenia odpowiedzi na nastepujace pytania: 1) czy przeslana do badan próbka krwi i moczu pobrana podczas sekcji od Wojciecha Franiewskiego zawiera alkohol i w jakim stezeniu? 2) czy przeslana do badan próbka krwi i moczu (... ) zawiera pozostalosci (produkty rozpadu) substancji psychotropowych, srodków odurzajacych, leków lub trucizny, a jezeli tak, to jakich; jaki jest ich wplyw na organizm ludzki? Do badan przeslano pakiety nr: PRO i PRO-OS (k. 46) Na podstawie uzyskanych wyników badan próbek krwi i moczu Wojciecha Franiewskiego wykonanych przez Akademie Medyczna w Gdansku stwierdzono w moczu zmarlego alkohol (OA %0) i pozostalosci amfetaminy (0,035 mikrograma na mi). Badania nie wykazaly obecnosci amfetaminy, metamfetaminy i ich pochodnych we krwi. (k. 227, 246) Z uzyskanej opinii wynikalo, ze na dodatni wynik przesiewowego badania moczu w kierunku obecnosci amfetaminy i/lub jej pochodnych wplynal takze obecny w nim zwiazek o nazwie 2-feny1oetyloamina. Jest to amina o budowie podobnej do budowy amfetaminy. Zwiazek ten pojawia sie we krwi i moczu czlowieka bedacego pod wplywem silnego stresu lub w stanie niedotlenienia mózgu. Jest tez produktem powstajacym w trakcie przemian gnilnych materialu biologicznego (poprzez dekarboksylacje feny1oaminy), zachodzacych takze w zwlokach ludzkich. W sporzadzonym sprawozdaniu biegla stwierdzila, ze przyjmuje sie, iz w próbce moczu mozna wykryc obecnosc amfetaminy w maksymalnym czasie godziny (2-3 dni) po przyjeciu. Amfetamina jest szybko wchlaniana i transportowana przez uklad krwionosny. W moczu pojawia sie w ciagu 20 minut po przyjeciu i ok % dawki wydala sie z moczem w postaci nie zmienionej w ciagu pierwszej doby, szybkosc wydalania
10 19 jednoznaczny, iz alkohol etylowy oznaczony w próbce pobranej od Wojciecha Franiewskiegc jest pochodzenia egzogennego. Konserwowanie badz nie próbki moczu nie ma znaczenia dla wyniku badania moczu przeprowadzonego metoda swoista Cc. Ck ) W dniu 21 czerwca 2007 r. przeprowadzono dodatkowe ogledziny celi celem sprawdzenia czy znajduja sie tam produkty zywnosciowe, jakie l w jakich ilosciach? Okolicznosc ta mogla miec znaczeme w sprawie z uwagi na opinie bieglego przeprowadzajacego sekcje zwlok, który stwierdzil, ze zgon Wojciecha Franiewskiego nastapil przed uplywem 2 godzin od spozycia ostatniego posilku. Okazalo sie, ze w celi znajdowalo sie bardzo duzo produktów zywnosciowych. Znajdowal sie tam tez stabilizator kolana marki "Oppo XL" z wkladem elastycznym "dalps". Na pólce przy telewizorze lezal zwiniety bandaz elastyczny. Ponadto znajdowalo sie tam dosc duzo róznych leków i masci, które syntetycznie opisano w protokole ogledzin. Nie byly to jednak leki zaliczane do silnie dzialajacych, srodków odurzajacych lub substancji psychotropowych. Ck ) Z informacji udzielonych przez funkcjonariuszy SW wynikalo, ze Wojciech Franiewski mial staly dostep do kantyny i zaopatrywal sie w znaczne ilosci pozywienia, w ramach tzw. "wypisek". Jak na warunki aresztu byl majetny. Na koncie posiadal znaczne ilosci srodków pienieznych. W chwili przyjecia do Aresztu Sledczego w Olsztynie posiadal na koncie 3.220,24 zl. Do dnia 04 maja 2007 r. odnotowano na jego koncie przychód w lacznej wysokosci ,76 zl. Do dnia rozliczenia ostatniej wypiski" tj. do dnia 21 czerwca 2007 r. odnotowano jego wydatki w lacznej wysokosci 6.795,13 zl. Wplaty byly dokonywane w drodze przelewów bankowych. Wszystkich dokonala Katarzyna Franiewska. Wplyw srodków byl odnotowywany na koncie analitycznym osadzonego. Raz w miesiacu Wojciech Franiewski byl zapoznawany ze stanem posiadanych srodków pienieznych. Podpisywal okazywane mu przez kasjera wydruki z konta. Czesc srodków, zgodnie z art. 126 k.k.w., byla blokowana jako tzw. akumulacja. Dotyczylo to kwoty odpowiadajacej 1/2 przecietnego miesiecznego wynagrodzenia. Z pozostalych srodków osadzony mógl korzystac dowolnie, ale tylko w ramach tzw. "wypiski", czyli zakupów dokonywanych w kantynie. Nie bylo ograniczen kwotowych i osadzony mógl wydac tyle ile mial na koncie. Wypiska byla co dwa tygodnie. Wojciech Franiewski przebywajac w areszcie nigdy nie mial kontaktu z gotówka. Z jego konta byla potracana naleznosc za prenumerate prasy. Ostatnie saldo na koncie analitycznym Wojciecha Franiewskiego wynosilo 4.437,38 zl. Kwota ta do dnia 26 maja 2008 roku nie zostala nikomu zwrócona, gdyz Katarzyna Franiewska nie przedlozyla wymaganego prawomocnego postanowienia o nabyciu spadku po zmarlym. Nie odebrala tez pism kierowanych do niej z aresztu. Ck , ,525) Postanowieniem z dnia 21 czerwca 2007 r. zasiegnieto opinii Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Olsztynie celem przeprowadzenia ogledzin zabezpieczonych dwóch listów z wykonaniem ich wizualizacji i zabezpieczeniem sladów kryminalistycznych (biologicznych, daktyloskopijnych mikrosladów) sporzadzenia ekspertyzy
11 21 odstepach S-sekundowych, obrazy z kamer oznaczonych jako,,055" i,,125" - przelaczanie wyswietlania obrazów nastepowalo w tym samym czasie co przelaczanie wyswietlania obrazów z kamer,,095" i,,105". W pozostalych czesciach kadru wyswietlane byly obrazy kamer" "OT',,,11",,,13",,,14" i,,15". Opinia z przeprowadzonych badan zapisów wizualnych Nr H-E-I-574j07 zostala sporzadzona w elk w dniu 11 kwietnia 2008 roku. We wnioskach tej opinii stwierdzono, ze w wyniku badan nagrania znajdujacego sie na kasecie VH5 E-180 nr 5EM24LD5 obejmujacego czas od godz. 23:53:53 dnia r. do godz. 00:17:00 dnia L a szczególnie tresci zapisu z kamer oznaczonych jako,,095" i,,105" nie stwierdzono cech pózniejszej interwencji (montowania, przegrywania, nagrywania nowego obrazu, eliminowania czesci zapisu). Kadry przechwycone z nagrania nie nosily sladów ingerencji w tresc obrazu. Wyswietlanie czasu nagrania bylo plynne i nie nosilo sladów ingerencji. (k ) Róznica w pokazywanych czasach wynikala z tego, ze kazdy z nich pochodzil z innego niezaleznego urzadzenia" tj. z multipleksera i z podzielnika obrazu, a tam byly ustawione inne wskazania godziny. Wskazania te nie byly uaktualniane i synchronizowane. Oba widoczne na obrazie wskazania czasu mogly róznic sie od czasu rzeczywistego. Po zdarzeniu bedacym przedmiotem omawianego postepowania Areszt Sledczy w Olsztynie zostal wyposazony w zegary atomowe, dokladnie pokazujace aktualny czas. (k ) Pismem z dnia 22 czerwca 2007 r. zwrócono sie do Dyrektora Aresztu Sledczego w Olsztynie o nadeslanie m.in. oryginalów calosci dokumentacji medycznej Wojciecha Franiewskiego sporzadzonej od czasu osadzenia go aresztach, odpisu akt osobowych, ze szczególnym uwzglednieniem udzielanych mu kar i nagród oraz jego ewentualnych skarg, imiennego wykazu funkcjonariuszy SW, którzy pelnili sluzbe oddzialowych w okresie od 4 18 czerwca 2007 L, zakresu obowiazków oddzialowego i dowódcy zmiany. (k. 65) Postanowieniem z dnia 22 czerwca 2007 L zasiegnieto opinii LK KWP w Olsztynie celem przeprowadzenia ogledzin zabezpieczonych przedmiotów w postaci: 1) fragmentu tasmy samoprzylepnej, 2) recznika, 3) krazka z tasma przezroczysta, 4) bandaza elastycznego, 5) bezowego bandaza elastycznego, 6) odziezy Wojciecha Franiewskieo (koszula, spodnie, majtki i skarpety) z wykonaniem dokladnej dokumentacji fotograficznej i zabezpieczeniem sladów kryminalistycznych (biologicznych, daktyloskopijnych, mikrosladów), a w przypadku wyselekcjonowania sladów biologicznych nadajacych sie do dalszych badan DNA wykonania badan porównawczych celem ustalenia, czy slady te pochodza od Wojciecha Franiewskiego, czy tez od innej osoby? Postanowieniem tym zlecono tez przeprowadzenie badan w celu ustalenia, czy na koncówkach paznokci pobranych od zmarlego Wojciecha Franiewskiego znajduje sie material biologiczny i czy pochodzi on od wymienionego czy tez od innej osoby? (k. 69)
12 23 konsekwencji wynikajacych z ich lamania. Brak bylo jakichkolwiek przeslanek sugerujacych, ze w okresie krytycznym wystapily u niego zaburzenia psychotyczne czy tez jakosciowe zaburzenia swiadomosci. Przypisywane mu przestepstwa mialy zborny i celowy charakter, wynikaly ze zrozumialych motywów, w zadnym wypadku nie mialy one psychotycznego charakteru. Wymagaly one uprzedniego zaplanowania, zlozonej i zorganizowanej aktywnosci. W zachowaniu badanego i reakcjach afektywnych brak bylo jakichkolwiek przeslanek do dopatrywania sie psychotycznego przezywania. Podejrzany - o ile tego chcial - nawiazywal wybiórczo rzeczowy kontakt z otoczeniem. Takze wypowiedzi podczas badania mialy rzeczowy charakter, adekwatny do sytuacji. Podejrzany od kilkunastu miesiecy przebywal w izolacji penitencjarnej, w której pozostawal pod opieka wysoko kwalifikowanego personelu, w tym medycznego, w tym czasie nie stwierdzono u niego zadnych zaburzen psychicznych, a jedynie schorzenia somatyczne. Pozostawal on w dobrym kontakcie z otoczeniem. Zachowanie podejrzanego nie wynikalo tez z zaburzen adaptacyjnych, mial on bowiem doswiadczenia z pobytu w zakladzie karnym, a w zachowaniu nie ujawnial zadnych zaburzen emocjonalnych typowych dla tych reaktywnych zaburzen. Reasumujac swoje wywody biegli stwierdzili, ze zachowanie podejrzanego mialo charakter demonstracji, przyjmowania okreslonej postawy obronnej i nie ma podstaw do kwestionowania jego zdolnosci do udzialu w czynnosciach procesowych. (k. 499) Przechodzac do oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego i analizy dowodów na wstepie nalezy juz stwierdzic, ze w toku sledztwa nie zebrano zadnych dowodów mogacych swiadczyc o innym niz o samobójczym charakterze smierci Wojciecha Franiewskiego. Z opinii bieglych z zakresu medycyny sadowej jednoznacznie wynika, ze przyczyna smierci bylo uduszenie gwaltowne w wyniku ucisku petli na narzady szyi. Przebieg i charakter bruzdy wskazywal, ze mialo miejsce powieszenie (wskutek dzialania samobójczego). W ocenie bieglych brak bylo jakichkolwiek sladów swiadczacych o udziale innych osób w smierci Wojciecha Franiewskiego. (k. 5v, 25-28). Za taka ocena przemawiaja tez ujawnione okolicznosci smierci Wojciecha Franiewskiego, a przede wszystkim pozostawienie przez niego testamentu i zapisów na drugim liscie. Dokonal on swiadomego podzialu majatku i przedstawil motywy swojego dzialania. Z opinii kryminalistycznej z zakresu badania pisma recznego jednoznacznie wynika, ze byly to zapisy wykonane wlasnorecznie przez Wojciecha Franiewskiego. Wojciech Franiewski dokladnie przygotowal sie do dokonania samobójstwa. Nie tylko pozostawil swoja ostatnia wole, ale takze skrupulatnie zrealizowal sam zamach na swoje zycie. Do zmylenia strazników uzyl recznika, który podkladal sobie pod glowe podczas ogladania telewizji. Na widocznym na monitorze obrazie wygladalo to naturalnie.
13 25 o zabójstwie porwanego byla decyzja Wojciecha Franiewskiego. Franiewski grozil Kosciukowi, ze moze cos zrobic jego rodzinie, jezeli ten nie zastosuje sie do jego polecen. Na kartach , znajdowaly sie dalsze wyjasnienia Artura Rechula, który szczególowo opisal sprawe i udzial w niej poszczególnych osób, w tym Wojciecha Franiewskiego. Natomiast w tomie 98 na stronach znajdowal sie protokól z wizji lokalnej z udzialem A. Rechula, podczas której potwierdzil on swoje wczesniejsze wyjasnienia i wskazal miejsca oraz opisal okolicznosci poszczególnych zdarzen zwiazanych z porwaniem Krzysztofa Olewnika. Protokól z kolejnej wizji z udzialem A. Rechula zajmowal karty N a stronach znajdowal sie protokól z wizji lokalnej przeprowadzonej z udzialem Ireneusza Piotrowskiego, który równiez dosc szczególowo opisal udzial poszczególnych osób w przestepstwach bedacych przedmiotem sprawy. Na stronach i znajdowaly sie protokoly wyjasnien podejrzanego Stanislawa Arkuszewskiego, który równiez przyznal sie do popelnienia zarzucanych mu czynów i zlozyl wyjasnienia. (k ) Analiza przedstawionych wyzej materialów pozwala na sformulowanie wniosku, ze ich lektura (jak i wczesniejszych tomów) mogla miec wplyw na stan emocjonalny Wojciecha Franiewskiego. Mógl osobiscie przekonac sie, ze zebrany przeciwko niemu material dowodowy jest obszerny, a wspólsprawcy obciazaja go swoimi wyjasnieniami. Zreszta Wojciech Franiewski dal temu wyraz w ostatnim liscie wyslanym do zony, z tresci którego wynika, ze lektura akt sprawy wyraznie nim wstrzasnela. Stwierdzil wrecz, ze "strasznie sie meczyl i psychicznie i fizycznie, goraczka tak daje mi sie we znaki a do tego te akta. Czytam i wlasnym oczom nie wierze, ze mozna tak klamac". Jak wynika z tresci listu napisal go w niedziele, dzien przed zapoznaniem sie z wyzej opisanymi materialami. Opatrzyl go jednak data 18 czerwca 2007 roku (prawdopodobnie dzien roboczy i dzien wyslania listu). Demonstrowane przez Wojciecha Franiewskiego przekonanie, ze "po czytaniu akt idzie do domu, bo nic na niego nie maja" musialo ulec zachwianiu po zapoznaniu sie przez niego z obciazajacym go materialem dowodowym. Wojciech Franiewski mógl sobie zdawac sprawe, ze w przypadku wyroku skazujacego w gre mogla wchodzic, jako realna, kara dozywotniego pozbawienia wolnosci. Od chwili wprowadzenia przestepstwa doprowadzenia do samobójstwa do Kodeksu karnego z 1932 r. przyjmuje sie, ze samobójstwo ani jego usilowanie nie jest przestepstwem (K. Daszkiewicz, Przestepstwa przeciwko zyciu i zdrowiu, Rozdzial XIX Kodeksu karnego, Komentarz, Warszawa 2000, s. 252, teza 15). W praktyce wymiaru sprawiedliwosci w sprawach o czyny tego typu z reguly wszczyna sie sledztwa w kierunku art. 155 k.k. (tak jak to bylo w niniejszej sprawie) lub art. 151 k.k. Majac jednak na uwadze jednoznaczne ustalenie, ze do smierci Wojciech Franiewskiego doszlo w wyniku samobójstwa, postepowanie w tym zakresie" tj. w sprawie nieumyslnego spowodowania smierci poprzez
14 27 pobytu poza aresztem wówczas pozostalosci tej substancji bylyby stwierdzone w jego krwi, co jednak nie mialo miejsca. Podobnie jest z ustaleniem rme)sca czasu spozycia alkoholu. Ustalony na podstawie uzyskanych opinii szeroki zakres wchodzacego w gre czasu (kilka godzin) nie wyklucza spozycia alkoholu przez Wojciecha Franiewskiego po powrocie z czynnosci procesowych, ale tez nie przeczy tezie, ze moglo to nastapic wczesniej, jeszcze na terenie siedziby CBS lub w drodze do aresztu. (k ) Przyjmujac jednak za opinia dra Gidzgiera, ze spozycie alkoholu nastapilo kilka godzin przed smiercia, bardziej prawdopodobny wydaje sie wniosek, ze mialo to miejsce na terenie aresztu. W dniu 18 czerwca 2008 roku Wojciech Franiewski zostal odtransportowany przez funkcjonariuszy CBS do aresztu o godz Taka godzine powrotu,wpisano w ksiazce przekazania osadzonego (bramka srodkowa) (k. 592). Uwzgledniajac ustalony czas zgonu Franiewskiego, tj. miedzy godz w nocy z poniedzialku na wtorek, nalezy stwierdzic, ze bardziej uprawniony jest wniosek, ze kilka godzin wypada pomiedzy godz. 134oa Mozliwosci dowodowe w tym zakresie zostaly jednak wyczerpane i nie mozna dokonac innych i precyzyjniejszych ustalen faktycznych. Jedynie przyblizony czas spozycia amfetaminy i alkoholu me daje mozliwosci ustalenia okolicznosci wejscia w ich posiadanie przez Wojciecha Franiewskiego. Mógl dysponowac tymi srodkami juz duzo wczesniej. W toku przeprowadzonego sledztwa nie udalo sie uzyskac odpowiedzi na pytania: kiedy, gdzie, w jakich okolicznosciach i od kogo Wojciech Franiewski otrzymal amfetamine i alkohol. Pod uwage moze byc branych wiele mozliwosci. Jak wynika z kontroli zapisow monitoringu z okresu miesiaca bezposrednio poprzedzajacego samobójstwo osadzonego dokonanej przez zastepce kierownika dzialu ochrony kazdorazowe otwarcie celi mieszkalnej Wojciecha Franiewskiego odbywalo sie w óbecnosci co najmniej dwóch funkcjonariuszy w porze dziennej. W porze nocnej oddzialowy nie posiadal kluczy do cel, które po apelu wieczornym byly przechowywane w pomieszczeniu dowódcy zmiany i kazdorazowe pobranie ich bylo ewidencjonowane w ksiazce wydawanych kluczy specjalnych. W porze nocnej nie odnotowano zadnego wejscia do celi nr 11. Ustalenia te nie wykluczaja wersji, ze zabronione srodki zostaly dostarczone osadzonemu przez jednego (albo i wiecej) funkcjonariuszy SW. Na podstawie karty ewidencji widzen ustalono, ze podczas pobytu w Areszcie Sledczym Warszawa-Mokotów Wojciech Franiewski odbywal regularne widzenia z dziecmi. Mialy one miejsce w dniach: 20 lutego, 09 marca, 27 marca, 13 kwietnia, 28 kwietnia, 15 maja i ostatnie 29 maja 2006 roku. Byly to widzenia umozliwiajace bezposredni kontakt. Trwaly wszystkie po 60 minut. Podczas pobytu w Areszcie Sledczym w Olsztynie Wojciech Franiewski nie mial zadnego widzenia. (k. 167, 394, 582) Nie mozna wykluczyc, ze
15 29 wskazuje, ze przy dozorze nad taka osoba dopuszczono sie zaniedban. Mozna tu dopatrywac sie niedopelnienia obowiazków sluzbowych w rozumieniu art kk Jak juz byla mowa wczesniej, material dowodowy nie pozwala jednak na formulowanie jednoznacznych wniosków co do czasu i miejsca wejscia w posiadanie zakazanych srodków przez Wojciecha Franiewskiego. Nie mozna tez wykazac, który z funkcjonariuszy SW zaniedbal swoich obowiazków w zwiazku z kontrolami celi i osoby osadzonego Wojciecha Franiewskiego. Dlatego tez postepowanie w tej czesci nalezy umorzyc wobec niewykrycia sprawcy. Odrebnej oceny wymaga kwestia nieumyslnego niedopelnienia w nocy z 18/19 czerwca 2007 roku obowiazków przez funkcjonariuszy Sluzby Wieziennej podczas dozorowania osadzonego w Areszcie Sledczym w Olsztynie Wojciecha Franiewskiego poprzez zaniechanie wlasciwego nadzoru nad wymienionym i umozliwienie mu dokonania samobójstwa, ~. czynu z art kk i art. 155 k.k w zw. z art kk Rozwazania w tej czesci nalezy rozpoczac od przedstawienia najwazniejszych regulacji prawnych zwiazanych z obowiazkami funkcjonariuszy SW w zwiazku z dozorem nad osadzonym Wojciechem Franiewskim. Zgodnie z Instrukcja Nr 20 dla posterunku ochronnego nieuzbrojonego Nr 9 oddzialowy - P- 9 z dnia 03 czerwca 2004 roku zatwierdzona przez Dyrektora Aresztu Sledczego w Olsztynie do obowiazków oddzialowego (Oddzialu I, gdzie przebywal Wojciech Franiewski) w porze nocnej nalezy m.in.: 1. sprawdzanie po apelu wieczornym zamkniecia drzwi cel i pomieszczen oraz krat wejsciowych do oddzialu, 2. kontrolowanie w nieregularnych odstepach czasu me rzadziej niz co dwie godziny, zachowania osadzonych w celach oraz zwiekszenie czestotliwosc kontroli, jezeli wynika to z wlasnych spostrzezen i polecen przelozonych, 3. bezzwloczne wzywanie dowódcy zmiany w przypadku wystapienia zagrozenia bezpieczenstwa w oddziale albo zdrowia lub zycia osadzonego, 4. prowadzenie nasluchu rozmów osadzonych. W czasie pobytu w oddziale osadzonych zakwalifikowanych jako wymagajacych osadzenia w wyznaczonym oddziale lub celi: 1. wspóldzialanie z drugim funkcjonariuszem w zakresie wzajemnego ubezpieczania sie, 2. znac szczególne zalecenia dotyczace postepowania z osadzonymi tej kategorii ujete w "karcie", 3. otwieranie w porze dziennej cel dla osadzonych niebezpiecznych w obecnosci dwóch funkcjonariuszy, a w porze nocnej w obecnosci co najmniej trzech funkcjonariuszy, 4. wykonywanie obowiazków sluzbowych w bezposrednim kontakcie z osadzonym z tej kategorii w odpowiednim wyposazeniu okreslonym w 80 Rozporzadzenia Ministra
16 -. 31 Obowiazki dowódcy zmiany i oddzialowego zostaly doprecyzowane przez Dyrektora Aresztu Sledczego w Olsztynie w Wytycznych z dnia 31 lipca 2002 r. wynikajacych z pisma Zastepcy Dyrektora Generalnego ZDP-85/02 z dnia r. w sprawie dzialan koniecznych do ograniczenia zjawiska samobójstw w jednostkach organizacyjnych wieziennictwa. Wskazani funkcjonariusze zostali zobowiazani m.in. do czestszej kontroli zachowan osadzonych przebywajacych samotnie w celach zarówno w porze dziennej i nocnej: 1. niebezpiecznych, 2. odbywajacych kare dyscyplinarna osadzenia w celi izolacyjnej, 3. pozostawionych samotnie w celi w czasie trwania spaceru, zajec kulturalnooswiatowych itp. o ile nie ma mozliwosci zgromadzenia tych osadzonych we wspólnym pomieszczeniu, 4. a takze osadzonych ujetych w wykazie wymagajacych wzmozonej obserwacji. Fakt czestszych (nie rzadziej niz 1 x godzine w nieregularnych odstepach czasu) kontroli zachowan w/w osadzonych powinien byc odnotowywany w ksiazce przebiegu sluzby oddzialowego podajac numer celi i godzine kontroli. Ponadto oddzialowi zostali zobowiazani do kazdorazowego powiadamiania wychowawcy o zamiarze rezygnacji z udzialu w spacerach i zajeciach kulturalnooswiatowych przez osadzonych. Zwiekszona ilosc czestszych kontroli zachowan dotyczy wszystkich osadzonych odnosnie których wychowawca psycholog, lekarz wniesie o nasilona obserwacje. (7<.569) Zgodnie z wymogami w zakresie zabezpieczenia technicznego cel mieszkalnych i pomieszczen, w których przebywaja osadzeni wymagajacy osadzenia w wyznaczonym oddziale lub celi cele takie powinny byc kontrolowane codziennie, a ponadto powinno sie sprawdzac w nich stan zabezpieczen techniczno-ochronnych ( 28 ust. 1). Cele takie otwiera sie przy zachowaniu wzmozonych srodków ostroznosci, w szczególnosci: 1) w porze dziennej w obecnosci co najmniej dwóch funkcjonariuszy; 2) w porze nocnej i w czasie apelów w obecnosci co najmniej trzech funkcjonariuszy. O zamiarze wypuszczenia osadzonego o którym mowa w ust. l, z celi i po jego powrocie do niej, powiadamia sie dowódce zmiany. C~la mieszkalna dla osadzonego wymagajacego osadzenia... powinna byc wyposazona w szczególnosci w: 1) wewnetrzne kraty zainstalowane za drzwiami wejsciowymi i przed otworami okiennymi, 2) siatki, a w miare potrzeb równiez w przeslony, na zewnatrz otworów okiennych,.3) kraty okienne ze stali o podwyzszonej wytrzymalosci na przecinanie lub zabezpieczone elektronicznie, 4) sprzet kwaterunkowy mocowany trwale do sciany lub podlóg.
17 33 WIeZIennego. W dawce dziennej me moga byc podawane leki zaliczone do silnie dzialajacych, srodków odurzajacych lub substancji psychotropowych ( 8 ust. 2). W uzasadnionych przypadkach leki nie zaliczone do silnie dzialajacych, srodków odurzajacych lub substancji psychotropowych moga byc wydane osobie pozbawionej wolnosci w ilosci równej dawce dziennej lub odpowiadajacej calej kuracji, z jednoczesnym pouczeniem o sposobie ich stosowania ( 8 ust. 3). Wracajac do realiów niniejszej sprawy nalezy stwierdzic, ze wszystkie wymogi przewidziane przepisami prawa i regulacjami wewnetrznym Aresztu Sledczego w Olsztynie zostaly spelnione. Wyposazenie celi Wojciecha Franiewskiego spelnialo wymagania. Byla ona wyposazona w niezbedne zabezpieczenia, w tym, w krate wewnetrzna. Zgodnie z przepisami cela dla osadzonych wymagajacy osadzenia w wyznaczonym oddziale lub celi moze byc dodatkowo wyposazona w kamery telewizyjne i urzadzenia umozliwiajace nasluch. Przepisy nie nakladaja na dyrekcje aresztu obowiazku montowania kamer. Nie zostaly tez szczególowo opisane parametry techniczne takich kamer. Nie wprowadzono tez obowiazku zapisywania obrazu z celi. Cela Wojciecha Franiewskiego byla regularnie kontrolowana. Sprawdzano stan jej zabezpieczen techniczno-ochronnych. Otwieranie celi kazdorazowo odbywalo sie w obecnosci wymaganej liczby funkcjonariuszy. Dowódca zmiany zawsze byl informowany o wyjsciu z celi i powrocie do niej Wojciecha Franiewskiego. Osadzony poruszal sie po terenie zakladu po zatrzymaniu ruchu i pod wzmocnionym nadzorem. Nie mial kontaktu z innymi osadzonymi. Przyslugujace mu spacery odbywal pojedynczo. Zakupów w kantynie dokonywal poprzez zlozenie zamówienia wyznaczonemu funkcjonariuszowi. W czasie wykonywania obowiazków sluzbowych w bezposrednim kontakcie z Wojciechem Franiewskim oddzialowy i funkcjonariusze z nim wspóldzialajacy pelnili sluzbe w kamizelkach ochronnych i byli wyposazenie w niezbedny sprzet. Jedyny wyjatek mial miejsce w chwili ujawnienia samobójstwa Wojciecha Franiewskiego. Jak wynika z protokolu odtworzenia nagrania z monitoringu funkcjonariusze, którzy interweniowali w nocy z 18/19 czerwca 2007 r. i otwierali cele nr 11 nie byli wyposazeni w wymagane kamizelki. Byla to jednak sytuacja nagla, usprawiedliwiona okolicznosciami zdarzenia. Ponadto trudno tu mówic o wykonywaniu obowiazków w bezposrednim kontakcie z Wojciechem Franiewskim, który w tym czasie byl martwy. Wojciech Franiewski mial zapewniona stala i prawidlowa opieke lekarska, psychologiczna i pielegniarska.
18 35 Dlatego tez, stosownie do tresci art pkt 1 kp.k postepowanie w sprawie nieumyslnego niedopelnienia w nocy z 18/19 czerwca 2007 roku obowiazków przez funkcjonariuszy Sluzby Wieziennej podczas dozorowania osadzonego w Areszcie Sledczym w Olsztynie Wojciecha Franiewskiego poprzez zaniechanie wlasciwego nadzoru nad wymienionym i umozliwienie mu dokonania samobójstwa tj. o czyn z art kk i art. 155 kk w zw. z art kk nalezalo umorzyc wobec stwierdzenia, ze czynu tego nie popelniono. W toku przeprowadzonego postepowania me wykazano zadnego zwiazku samobójstwa Wojciecha Franiewskiego ze zdarzeniem z nocy z 04/05 kwietnia 2008 roku dotyczacym zgonu w Zakladzie Karnym w Plocku Slawomira Kosciuka, jednego z oskarzonych w tzw. "sprawie Olewnika" Z akta sledztwa 2 Ds. 39/07 wylaczono do odrebnego rozpoznania sprawe posiadania w czerwcu 2007 r. przez Wojciecha Franiewskiego substancji psychotropowych w postaci amfetaminy w nieustalonej ilosci tj. o czyn z art. 62 ust. 3 Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdzialaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz z póz. zm.). Sprawa to zostala umorzona wobec smierci sprawcy (2 Ds. 50/07). W przedmiocie dowodów rzeczowych orzeczono stosownie do art k.p.k Na obecnym etapie sprawy zachodzi koniecznosc dalszego zatrzymania wskazanych dowodów rzeczowych, gdyz moga one miec istotne znaczenie dowodowe w razie ewentualnego podjecia na nowo przedmiotowego sledztwa. Pouczenia: 1. Stronom procesowym przysluguje prawo przejrzenia akt sprawy i zlozenia zazalenia na powyzsze postanowienie do sadu wlasciwego do rozpoznania sprawy tj. do Sadu Rejonowego II Wydzial Karny w Olsztynie (art kp.k, art kp.k). Sad moze utrzymac w mocy zaskarzone postanowienie lub uchylic je i przekazac sprawe prokuratorowi. Uchylajac postanowienie o umorzeniu postepowania przygotowawczego Sad wskazuje powody uchylenia, a w miare potrzeby takze okolicznosci, które nalezy wyjasnic, lub czynnosci, które nalezy przeprowadzic. Wskazania te sa dla prokuratora wiazace. (art kp.k). Jezeli prokurator nadal nie znajdzie podstaw do wniesienia aktu oskarzenia; wyda ponownie postanowienie o umorzeniu postepowania. W takim wypadku pokrzywdzony, który
Kancelaria Adwokacka Ro bert Marciniak i Marta Szymanek spólka partnerska u Rz A D M I A S T K1.1fjeJerozolimskie 30, 00-024Warszawa
"- - Kancelaria Adwokacka Ro bert Marciniak i Marta Szymanek spólka partnerska u Rz A D M I A S T K1.1fjeJerozolimskie 30, 00-024Warszawa M I L A N Ó wte~ /02~/828-12-15, 828-12-16, Fax: /022/828-12-14