Source: http://docplayer.pl/3040374-Obecnie-podawana-jest-godz-17-17-jako-godzina-zamachu-zob-l-accatoli-jan-pawel-ii-wielki-wroclaw-2006-s-126-2.html
Timestamp: 2018-03-22 09:12:24
Legal References Found: art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 8
 art. 22

Document Content:
Obecnie podawana jest godz jako godzina zamachu, zob.: L. Accatoli, Jan Paweł II Wielki, Wrocław 2006, s - PDF
Obecnie podawana jest godz jako godzina zamachu, zob.: L. Accatoli, Jan Paweł II Wielki, Wrocław 2006, s
Download "Obecnie podawana jest godz. 17.17 jako godzina zamachu, zob.: L. Accatoli, Jan Paweł II Wielki, Wrocław 2006, s. 126. 2"
2 art k.k. w zw. z art k.k. i art pkt 2 k.k. przy zastosowaniu art k.k. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 424 z późn. zm.), z art k.k. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 424 z późn. zm.), postanowił: umorzyć śledztwo w sprawie: 1. udziału w okresie od listopada 1979 roku do 13 maja 1981 roku na terenie Turcji, Bułgarii, Włoch i w innych miejscach, funkcjonariuszy państwa komunistycznego w związku o charakterze zbrojnym, mającym na celu popełnianie przestępstw polegających na podrabianiu i używaniu podrobionych dokumentów, narażeniu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ludzi znajdujących się w bezpośrednim otoczeniu Papieża Jana Pawła II, a także pozbawieniu życia z użyciem broni palnej Karola Wojtyły, to jest o przestępstwo z art k.k. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 424 z późn. zm.), - na podstawie art pkt 7 k.p.k. wobec stwierdzenia, iż postępowanie karne, co do tego samego czynu Todora Ajwazowa i Jelio Wasiliewa zostało prawomocnie zakończone, - na podstawie art k.p.k. wobec nie wykrycia sprawców, 2. kierowania w dniu 13 maja 1981 roku w Rzymie i w innych miejscach, przez funkcjonariuszy państw komunistycznych wykonaniem przez Mehmeta Ali Agcę, Orala Celika i Siergieja Antonowa przestępstwa usiłowania dokonania zabójstwa, przy użyciu broni palnej Karola Wojtyły, na skutek czego pokrzywdzony doznał trzech ran postrzałowych, które spowodowały u niego ciężki uszczerbek na zdrowiu pod postacią choroby realnie zagrażającej życiu, to jest o przestępstwo z art k.k. w zw. z art k.k. i art pkt 2 k.k. przy zastosowaniu art k.k. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 2
3 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 424 z późn. zm.), - na podstawie art k.p.k. wobec nie wykrycia sprawców, 3. udziału w okresie od 13 maja 1981 roku do 29 marca 1986 roku na terenie Bułgarii, Niemieckiej Republiki Demokratycznej, Republiki Federalnej Niemiec, Włoch, Turcji i w innych miejscach funkcjonariuszy państw komunistycznych w związku mającym na celu popełnianie przestępstw, polegających na używaniu gróźb bezprawnych dla wywarcia wpływu w postępowaniu karnym na czynności urzędowe włoskich organów sądowych i Mehmeta Ali Agcę oraz na podrabianiu i używaniu podrobionych dokumentów, to jest o przestępstwo z art k.k. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, - na podstawie art pkt 8 k.p.k. wobec stwierdzenia, że sprawcy nie podlegają orzecznictwu sądów polskich. Uzasadnienie. W dniu 3 kwietnia 2006 roku Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach wszczęła śledztwo o sygn. S 12/06/Zk w sprawie zbrodni komunistycznych polegających na udziale funkcjonariuszy państw komunistycznych w związku przestępczym o charakterze zbrojnym, między innymi w celu pozbawienia życia Karola Wojtyły, a także kierowania przez tychże funkcjonariuszy wykonaniem zamachu na życie Karola Wojtyły oraz udziału funkcjonariuszy państw komunistycznych w związku przestępczym mającym na celu bezprawne wpływanie na Mehmeta Ali Agcę i włoskie organy sądowe. Śledztwo objęło swym zakresem czyny przestępcze funkcjonariuszy komunistycznych bez względu na ich przynależność państwową, które zostały popełnione w okresie od dnia intronizacji Karola Wojtyły na Papieża do dnia wydania wyroku uniewinniającego obywateli tureckich i bułgarskich oskarżanych o współudział w spisku na jego życie. W szczególności dotyczyło to wszystkich tych czynów funkcjonariuszy państw komunistycznych, które popełnione w ramach związku przestępczego o charakterze zbrojnym prowadziły do dokonania zamachu, a także tych czynów, które w ramach innego już związku przestępczego 3
4 zmierzały do utrudnienia, czy też uniemożliwienia prawidłowego i wolnego od nacisków osądzenia sprawców. W toku postępowania na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poczyniono następujące ustalenia. W środę w dniu 13 maja 1981 roku około godz na Placu Świętego Piotra podczas cotygodniowej audiencji papieskiej obywatel turecki Mehmet Ali Agca dokonał zamachu na życie Papieża Jana Pawła II Karola Wojtyły (k. 9098). Z raportów Kwestury w Rzymie i Karabinierów w Rzymie dla Prokuratury Republiki z dnia 14 i 15 maja 1981 roku, cytowanych w skazującym zamachowca wyroku Sądu Przysięgłych w Rzymie z dnia 22 lipca 1981 roku, Nr Wyroku 39/81, Nr Rejestru Wyroków 46/81 (k , ) wynika, iż w momencie, gdy Papież przejeżdżał odkrytym samochodem przez korytarz odgrodzony barierkami, aby dostać się na dziedziniec na wysokości prawej strony kolumnady Berniniegio, patrząc w kierunku Bazyliki Świętego Piotra, został trafiony pociskami z broni palnej w okolice jamy brzusznej, prawe przedramię i palec wskazujący lewej dłoni (k. 9098). Zgodnie z treścią uzasadnienia cytowanego wyroku z dnia 22 lipca 1981 roku, zamachowiec podjął próbę ucieczki, jednak został złapany za rękę przez zakonnicę Lucię Giudici, a następnie przez Domenico Straniero, któremu udało się chwycić za prawą rękę zamachowca trzymającą jeszcze broń. Mimo to sprawca kontynuował ucieczkę. Po kilkudziesięciu metrach zagrodził mu drogę uzbrojony w broń palną karabinier Pier Maria Nati. W związku z tym Mehmet Ali Agca zmienił kierunek biegu i upuścił pistolet na ziemię niedaleko punktu Poczty Watykańskiej znajdującego się na Placu Świętego Piotra. Następnie został unieruchomiony przez starszego kaprala policji państwowej Augusto Ceccarelliego i innych funkcjonariuszy policji pełniących tam służbę (k. 9099). W tym samym czasie Papież został przewieziony do Polikliniki Gemelli 2 i poddany operacji chirurgicznej, jak to przedstawiono w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 lipca 1981 roku, w celu zredukowania skutków rany wylotowej kości krzyżowej i ściany brzusznej, która spowodowała silny wylew krwi do jamy otrzewnej, obrażenia jelita cienkiego z wielokrotnymi cięciami w świetle jelit, rozdarciami i przemieszczeniem urazowym krezki jelitowej, śródjelicia i rozdarciami okrężnicy esowatej. Niezależnie od tego 1 Obecnie podawana jest godz jako godzina zamachu, zob.: L. Accatoli, Jan Paweł II Wielki, Wrocław 2006, s Poliklinika Gemelli - nosi swoją nazwę od nazwiska Agostina Gemelli, który w 1921 r. założył Uniwersytet Katolicki w Mediolanie, poliklinika została założona zgodnie z życzeniem Piusa IX w dzielnicy Monte Mario na północy Rzymu, jej działalność zainaugurował Jan XXIII w 1961 r., zob.: B. Lecomte, Papież, Kraków 2006, s
5 dwie obywatelki amerykańskie Anne Odre i Rose Hall, które zostały zranione, jak to określano w uzasadnieniu wyroku rykoszetem, 3 trafiły do szpitala Santo Spirito. Anne Odre doznała rany sutka lewego z zatrzymaniem pocisku i urazami trzustki, śledziony i przepony brzusznej, Rose Hall doznała rany przelotowej łokcia lewego ze złamaniem wieloodpryskowym spowodowanym wybuchem oraz niedowładu łokcia (k. 9099). Czynności podjęte bezpośrednio po ujęciu sprawcy doprowadziły do ustalenia, iż zatrzymany mężczyzna, Mehmet Ali Agca (ur. 9 stycznia 1958 roku) pochodzi z tureckiej prowincji Malatya. Był uprzednio w dniu 28 kwietnia 1980 roku skazany przez turecki Sąd Wojskowy na karę śmierci za zabójstwo Abdi Ipekciego redaktora naczelnego tureckiego dziennika Millyet, po czym zbiegł z więzienia. Ustalono, iż Agca od dnia 11 maja 1981 roku mieszkał w Rzymie w pensjonacie Isa przy ul. Cicerone nr 35, gdzie podał się za Faruka Ozguna. W czasie rewizji osobistej policjanci znaleźli cztery pisma w języku tureckim, trzy banknoty o wartości lirów i jeden banknot o wartości 100 franków szwajcarskich. Podczas przeszukania w pokoju hotelowym zabezpieczono, między innymi paszport turecki wydany w dniu 11 sierpnia 1980 roku na nazwisko Faruka Ozguna nr TR-F , legitymację Uniwersytetu dla Obcokrajowców w Perugii na rok akademicki 1981 z fotografią, również na nazwisko Faruka Ozguna, nadto zezwolenie na pobyt we Włoszech wydane w dniu 9 kwietnia 1981 roku przez Kwesturę w Perugii dla Faruka Ozguna, ur. w 1953 roku w miejscowości Nevsehir (Turcja). Nadto ujawniono magazynek zawierający 12 sztuk naboi z oznaczeniem HP 9 mm 4. Według właściciela pensjonatu Maurizio Paganelliego rezerwacji pokoju dla Ozguna dokonała dzień przed jego przyjazdem osoba mówiąca poprawnym włoskim (k ). Przy Agcy znaleziony został także list skierowany do światowej opinii publicznej o treści: jestem zmuszony zabić Papieża, żeby zaprotestować przeciwko milczeniu wobec zbrodni świata i śmierci tysięcy niewinnych ludzi zabijanych przez imperialistycznych morderców z Ameryki i Związku Radzieckiego w wielu krajach świata, od Afganistanu po Salwador lub przez totalitarne państwa morderców, które im służą. Nie ma w tym żadnego mojego pragnienia lub celu osobistego. Po prostu w ten sposób akceptuję zadanie poinformowania światowej opinii publicznej o pewnych pragnieniach, które nie mogą przyciągnąć uwagi organów prasy zachodniej, a które stanowią podstawowe żądania tysięcy 3 Opinia balistyczno-sądowolekarska została pozyskana już po wydaniu wyroku z dnia 22 VII 1981 r. w ramach śledztwa o sygn. 2793/81A, zob.: Akta główne śledztwa o sygn. S 12/06/Zk Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach (dalej OKŚZpNP w Katowicach), Postanowienie o skierowaniu aktu oskarżenia do Sądu, wyrok uniewinniający wydany przez Sąd Śledczy sygn. 2793/81A z dnia 26 X 1984 r. (przekład z języka włoskiego), k HP (High Power) w tym przypadku oznaczenie kategorii amunicji o dużej mocy. 5
6 ludzi ( ). W dalszej części cytowanego tekstu Agca formułował postulaty kierowane do ONZ i światowej społeczności w celu rozwiązywania problemów związanych z głodem, prawami człowieka, czy też zagrożeniem nuklearnym (k , k ). Włoskie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości prowadząc czynności stanęły na stanowisku, iż państwo włoskie ma prawo przeprowadzić zgodnie z własnym prawodawstwem proces osoby, która zadała rany Papieżowi, albowiem zgodnie z przepisami art. 8 Traktatu Laterańskiego wprowadzonego do włoskiego porządku prawnego ustawą z dnia 27 maja 1929 roku (ustawa nr 810) Włochy, uważając osobę Papieża za świętą i nietykalną, oświadczają, iż zamach przeciwko Niemu, jak też wzywanie do jego popełnienia karany będzie w ten sam sposób, co zamach i wzywanie do jego popełnienia wobec osoby Króla (obecnie Prezydenta Republiki) (k ). Niezależnie od tego w dniu 17 czerwca 1981 roku Sekretariat Państwa Watykańskiego przekazał włoskim organom wymiaru sprawiedliwości, drogą dyplomatyczną, notę następującej treści: Sekretariat Państwa ( ) w oparciu o artykuły 3 i 22 Traktatu Laterańskiego z dnia 11 lutego 1929 roku zwraca się do właściwych władz włoskich z wnioskiem i jednocześnie upoważnia je, w myśl cytowanego artykułu 22 ustęp 2 Traktatu laterańskiego, do prowadzenia postępowania na terytorium Państwa Włoskiego wobec pana Mehmeta Ali Agcy ( ) (k.9105). Właśnie ten wniosek po myśli art. 22 Traktatu 5 stanowił niezależną, odrębną przesłankę do przyjęcia, iż właściwym do prowadzenia sprawy w tamtym czasie jest sąd włoski. Prokurator Republiki w Rzymie objął kierownictwo śledztwa i późnym wieczorem 13 maja 1981 roku przesłuchał Mehmeta Ali Agcę w ramach procedury doraźnej. Mehmet Ali Agca przyznał, iż posiadał pistolet z dwunastoma nabojami. Stwierdził między innymi, że wystrzelił dwa razy, precyzując, że pierwszy strzał oddał po wycelowaniu, drugi strzał oddał bo spanikował. Mehmet Ali Agca stwierdził, że broń kupił w lipcu-sierpniu 1980 roku w Bułgarii. Nadto dodał, że był poszukiwany przez rząd turecki i kupił broń, żeby się bronić (k. 9100). W tym miejscu należy zauważyć, iż w upuszczonej przez Agcę broni znajdowało się dziesięć naboi (k ). Agca wyjaśnił, iż był aresztowany w Turcji w dniu 25 czerwca 1979 roku za zabójstwo redaktora naczelnego dziennika Millet. W dalszej części wyjaśnień Agca stwierdził, że w dniu 25 listopada 1979 roku udało mu się uciec z tureckiego więzienia wojskowego Kartal-Maltepe w Istambule. Następnie posługując się podrobionym paszportem 5 na wniosek Stolicy Apostolskiej i na postawie upoważnienia, którego ta będzie mogła udzielić albo w poszczególnych wypadkach, albo na stałe, Włochy zajmą się na swoim terenie ukaraniem przestępstw popełnionych w Państwie Watykańskim, chyba że sprawca schroni się na terytorium włoskim, w którym to przypadku postępowanie przeciwko niemu toczyć się będzie bezwzględnie zgodnie z prawem włoskim, zob.: Akta główne śledztwa o sygn. S 12/06/Zk OKŚZpNP w Katowicach, Wyrok Sądu Przysięgłych w Rzymie sygn. 39/81 z dnia 22 VII 1981 r. (przekład z języka włoskiego), k
7 indyjskim przedostał się do Iranu, gdzie przebywał przez trzy miesiące. Stamtąd powrócił do Turcji, a następnie udał się do Bułgarii, gdzie spędził 50 dni w okresie od połowy lipca do końca sierpnia 1980 roku. Z relacji zamachowca wynikało, iż po opuszczeniu Bułgarii podróżował po Europie przemieszczając się bez przerwy z Jugosławii do Paryża, następnie do Lucerny, Zurychu, Lozanny, Genewy, Danii, znowu do Szwajcarii, Włoch i miejscowości Hammamet w Tunezji. Stamtąd miał wypłynąć statkiem w dniu 12 grudnia 1980 roku do Palermo, kontynuował podróż do Rzymu, Neapolu, znowu do Rzymu, następnie udał się ponownie do Szwajcarii, Budapesztu, Wiednia, Zurychu, ponownie do Rzymu, dalej do Perugii, Mediolanu i na koniec wyczarterowanym samolotem agencji Alpitour do Palma de Maiorca. Z Hiszpanii miał dotrzeć pociągiem do Rzymu, w niedzielę poprzedzającą zdarzenie, gdzie zatrzymał się w hotelu Imca na Placu Indepedenza, po czym w pensjonacie Isa przy ul. Cicerone 6 (k. 9100). Na uwagę zasługuje fakt, iż dzień po ucieczce z więzienia wojskowego Kartal- Maltepe, Agca napisał do dziennika Milliyet, z okazji zbliżającej się w Turcji wizyty Papieża w dniach listopada 1980 roku, list opublikowany następnie przez prasę turecką, w którym stwierdzał, iż: Zachodni imperialiści, bojący się, że Turcja, razem z siostrzanymi narodami islamskimi, stanie się potęgą polityczną, militarną i ekonomiczną Bliskiego Wschodu, wysyłają do Turcji w tak delikatnym momencie Głównodowodzącego Wypraw Krzyżowych Jana Pawła, przebranego za Wodza religijnego. Jeżeli ta wizyta, której ani czas, ani znaczenie nie ma sensu, nie zostanie anulowana, zabiję na pewno Papieża Dowódcę. To jest jedynym powodem mojej ucieczki z więzienia. Ponadto odpowiedzialność za zamach w Mekce, pochodzenia amerykańskiego i izraelskiego, nie pozostanie bezkarna. Proszę was o nie wyolbrzymianie mojej ucieczki, która odbyła się bez rozlewu krwi, w ciszy i prosty sposób. (k.9102, 11957). Już na tym, wstępnym etapie postępowania w relacji zamachowca pojawiły się informacje, iż po opuszczeniu Turcji dysponował pokaźną sumą pieniędzy ( marek niemieckich), które, jak sam stwierdził otrzymał od osób, których nie ma zamiaru wskazywać. Agca stwierdził ponadto, że w celu zabicia Karola Wojtyły ustalił wcześniej trzy możliwe daty to jest 13, 17 i 20 maja 1981 roku. Przyznał, że od 1976 do 1980 roku był członkiem wielu organizacji militarnych oraz że pozostawał od czasu do czasu w tajnych relacjach z ekstremistami zarówno prawicowymi jak i lewicowymi. W tym kontekście Agca 6 Precyzyjniej trasa, jaką przemieszczał się zamachowiec od czasu opuszczenia tureckiego więzienia do czasu zamachu, została odtworzona w toku śledztwa o sygn. 2793/81A, zob.: Ibidem, Postanowienie o skierowaniu aktu oskarżenia do Sądu, k
8 przekazał informację, iż wiosną 1977 roku, korzystając z pomocy Sedata Sirri Kadema 7 wyjechał do Palestyny, skąd przez Syrię przedostał się do Libanu, gdzie w południowym sektorze Bejrutu uczestniczył przez około 40 dni w szkoleniu wojskowym. W podróży do Libanu towarzyszył mu Teslim Tore 8 (k.9101). Niezależnie od twierdzeń Mahmeta Ali Agcy w toku prowadzonego bezpośrednio po zdarzeniu śledztwa ustalono, iż przebywał on w Rzymie w okresie od 15 do 19 grudnia 1980 roku w pensjonacie Hiberia przy ul. XXIX Maggio, a następnie w okresie od 26 grudnia do 11 stycznia 1981 roku w pensjonacie Isa, a także w okresie od 13 do 15 kwietnia 1981 roku w hotelu Torino. Podczas pobytów w Rzymie Agca posługiwał się tureckim paszportem wystawionym na nazwisko Faruka Ozguna. Kwestura w Perugii ustaliła, iż zamachowiec pod fałszywym nazwiskiem mieszkał także w okresie od 8 do 10 kwietnia 1981 roku w Perugii w Hotelu Posta oraz w okresie od 11 do 12 kwietnia 1981 roku w Hotelu Młodzieżowym. Nadto ustaliła, iż Agca zapisał się na Uniwersytet dla Obcokrajowców płacąc czesne za dwa miesiące. Potwierdzono także, że przybył do Tunezji w dniu 13 grudnia 1980 roku na pokładzie statku Boccacio, po czym po nocy spędzonej w hotelu Liguria wyjechał następnego dnia rano. Dowody przejazdu Agcy przez Mediolan i Genuę odpowiednio w dniach 18 i 19 kwietnia 1981 roku zostały odnalezione w wyniku kontroli rejestrów niektórych hoteli obu tych miast. Potwierdzony został również fakt, iż Agca przebywał w okresie od 15 kwietnia do 9 maja 1981 roku w Palma de Maiorca w ramach wyjazdu turystycznego zorganizowanego przez agencję Alpi Tour z Cuneo, za który zapłacił kwotę lirów (k ). Podczas przesłuchania w dniu 18 maja 1981 roku Agca wyjaśnił między innymi, iż na początku lata 1980 roku przebywał w Belgii w celu dokonania zabójstwa Przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Simone Weil, natomiast jesienią tamtego roku udał się z paszportem szwajcarskim do Londynu, aby dokonać zamachu na Królową Elżbietę. Do zamachów nie doszło, albowiem w obu przypadkach ofiarami miały być kobiety, co Agca uznał za sprzeczne z zasadami, którymi się kierował. W czasie przesłuchania w dniu 20 maja 1981 roku Agca wyjaśnił także, że do Tunezji przyjechał po przeprowadzeniu rozmowy 7 Sedat Sirri Kadem ur. w 1955 r. kolega Agcy z liceum Kemala Mustafy w Malatyi związany z lewackimi bojówkami Dev-Sol (Młodzież Rewolucyjna), zob.: A. Grajewski, Wyjaśnienia Mehmeta Ali Agcy, kluczowy dokument dla badania genezy oraz przebiegu zamachu na życie Ojca Świętego Jana Pawła II 13 maja 1981 r. na Placu Świętego Piotra w Watykanie [w:] A. Grajewski, M. Skwara, Papież musiał zginąć. Wyjaśnienia Ali Agcy, Katowice 2011, s Teslim Tore terrorysta związany z lewacką organizacją Dev-Sol, jeden z liderów Ruchu Tureckiego Wyzwolenia Narodowego THKO, zob.: A. Grajewski, Wyjaśnienia, s
9 telefonicznej z Omerem Mersanem 9 z Monachium, którego wcześniej poznał w Sofii, a który pomógł mu w nabyciu pistoletu wykorzystanego podczas zamachu. Dodał, że w Tunezji spotkał się z niejakim Mustafaeofem, który zaproponował mu zabicie premiera Malty Dom Mintoffa i Prezydenta Republiki Tunezyjskiej Bugriby przy okazji spotkania, jakie wymienieni mieli odbyć. W tym przypadku do zamachu nie doszło, albowiem, zdaniem Agcy, obaj politycy byli za dobrze pilnowani (k. 9103). Policja szwajcarska potwierdziła, iż Agca alias Faruk Ozgun przebywał w dniach od 9 do 12 września 1980 roku w Zurychu, w dniach od 24 do 27 października 1980 roku w Lucernie, w dniu 6 lutego 1981 roku w miejscowości Aaran, w dniu 27 lutego 1981 roku ponownie w Lucernie i w dniu 3 kwietnia 1981 roku ponownie w Zurychu (k. 9103). Władze tunezyjskie poinformowały, że Agca przyjechał z Rzymu do Tunisu w dniu 28 listopada 1980 roku i następnego dnia kontynuował podróż do miejscowości Hammamet, gdzie zatrzymał się w hotelu Continental do dnia 12 grudnia 1980 roku, kiedy to wsiadł na statek wiozący go na Sycylię (k. 9104). Włoska Policja Śledcza ustaliła także, iż użyta podczas zamachu na Papieża broń, w postaci pistoletu Browning kal. 9 mm nr 76 C 23953, została skonstruowana w Belgii przez Fabrique Nationale z Herstal i zakupiona w dniu 9 listopada 1979 roku przez firmę Schroeder z Liege, która sprzedała ją w dniu 30 stycznia 1980 roku firmie Grisel Petit Pierre z Neuchatel. Dalej broń kupiła w dniu 9 kwietnia 1980 roku firma Glaser z Zurychu i na koniec w dniu 9 lipca 1980 roku nabył ją Otto Tintner działający w imieniu austriackiej firmy Grillmayer Hortst w Scharnstein. Oprócz opisanego egzemplarza broni Tintner zaimportował do Austrii dalsze 21 zdemontowanych pistoletów. Cała partia nie została zarejestrowana w dokumentach spółki, co austriacka Policja ustaliła w czasie przeszukania. Otto Tintner przesłuchany w tej sprawie, po uprzednim zaprzeczeniu, aby miał coś wspólnego z kwestionowaną jednostką broni, wyjaśnił, że pistolet Browning kal. 9 mm sprzedał obywatelowi szwajcarskiemu, którego danych nie potrafił podać, ponieważ zniszczył odnośną dokumentację. Horst Grillmayer, który zaprzeczył, aby cokolwiek miał wspólnego z kwestionowanym egzemplarzem broni stał się następnie dla organów ścigania nieosiągalny i 9 Omer Mersan pracownik tureckiej firmy importowo-eksportowej Vardar w Monachium, zob.: A. Grajewski, Wyjaśnienia, s. 41. Początkowo Omer Mersan potwierdził, że spotkał Agcę w Sofii w hotelu Park Hotel Moskwa między końcem lipca, a połową sierpnia 1980 r., wykluczył jednak, aby doszło do spotkania w hotelu Witosha i aby dostarczył mu pomocy jakiegokolwiek rodzaju. Po ekstradycji do Włoch przyznał, odwołując poprzednie wyjaśnienia, że po raz pierwszy spotkał się z Metinem (Agcą) w hotelu Witosha i dał mu sumę około 2000 marek niemieckich po uzyskaniu telefonicznej zgody [Abuzera] Ugurlu. Potwierdził, że odebrał tę kwotę od Ugurlu i że poznał Bekira Celenka. Akta główne śledztwa sygn. S 12/06/Zk OKŚZpNP w Katowicach, Wyrok Apelacyjnego Sądu Przysięgłych w Rzymie sygn. 124/87 z dnia 19 XII 1987 r. (przekład z języka włoskiego), k
10 według informacji uzyskanych od SISMI 10 schronił się w jednym z krajów Europy Wschodniej (k. 9105, 9114). Ustalono także, iż Omer Mersan, o którym wspominał w swoich wyjaśnieniach Agca, jako o osobie, z którą spotkał się w Bułgarii, był pracownikiem firmy Vardar w Monachium z branży artykułów gospodarstwa domowego. Omer Mersan przyznał, że miał przez krótki czas kontakt z Agcą w Bułgarii. Agca wówczas przedstawiał mu się imieniem Metin (k. 9104). Weryfikacja twierdzeń Agcy na tym etapie postępowania prowadziła do konkluzji, że przynajmniej w części jego wyjaśnienia pokrywają się z rzeczywistością. Co do samego przebiegu zdarzenia na Placu Świętego Piotra czynności procesowe prowadzone przed wydaniem wyroku z dnia 22 lipca 1981 roku doprowadziły nadto do ustalenia, iż około godz Mehmet Ali Agca zbliżył się do księdza Martino Siciliani i zapytał go po angielsku, zdaniem świadka z wymową twardą i błędną, z której strony nadjedzie Papież. Zagadnięty ksiądz odpowiedział, że orszak nadjedzie od strony bramy spiżowej. Wówczas Agca oddalił się i zajął miejsce za barierkami ustawionymi na wysokości prawej kolumnady (k. 9108). Obecna tego dnia na Placu Świętego Piotra siostra Lucia Giudici zauważyła w pewnej chwili jakiegoś mężczyznę, wysokiego i chudego, który wcześniej nie wzbudzał żadnych podejrzeń, jak w odległości około dwóch metrów od barierek wyciągnął dużych rozmiarów pistolet, z którego po oburęcznym wycelowaniu oddał dwa strzały w kierunku Papieża (k. 9108). Nadto Carlo Cristofori widział, że Papież jechał wzdłuż barierki, błogosławiąc i ściskając ręce, które ludzie do niego wyciągali. Nagle pojawił się młody człowiek, pochylił się w kierunku Papieża, który w tym momencie znajdował się w odległości półtora, dwóch metrów od niego, wyciągnął prawą dłoń, w której trzymał pistolet automatyczny i oddał dwa strzały w kierunku Jego Świątobliwości. Papież upadł w prawą stronę. Chwilę później zamachowiec wysunął się z tłumu i zaczął uciekać (k. 9109). Sąd Przysięgłych w Rzymie pod przewodnictwem Severino Santipaciego po przeanalizowaniu wskazanych wyżej faktów, dowodów i okoliczności, wyrokując w dniu 22 lipca 1981 roku w sprawie przeciwko Mehmetowi Ali Agcy podkreślił, iż Turek nie był samotnym i oszalałym rycerzem. Zdaniem Sądu Agca nie był niczym innym niż wystającym wierzchołkiem spisku (k. 9113). Dalej Sąd zwrócił uwagę, iż w przygotowaniu i wykonaniu zamachu Agca był w pełni poczytalny. W tym zakresie Sąd 10 SISMI (Servizo per l Informazione e la Sicureza Militare) - Włoska Służba Informacji i Bezpieczeństwa Wojskowego. 10
11 odwołał się do badania przeprowadzonego przez lekarza dr Giancarlo Cupperi w kilka godzin po zamachu. Lekarz wówczas stwierdził, że sprawca panuje nad sobą i reaguje. Sąd ocenił również sposób zachowania się Agcy podczas przesłuchań, uznając że wykazywał się jasnością umysłu i przezornością, gorliwością w udzielaniu odpowiedzi i zręcznością w udzielaniu odpowiedzi za każdym razem, gdy pytania odnosiły się do drażliwych tematów (k ). W tych okolicznościach Sąd Przysięgłych w Rzymie w dniu 22 lipca 1981 roku orzekał w sprawie przeciwko Mehmetowi Ali Agcy oskarżanemu o to że: A) ( ) dnia 13 maja 1981 roku w Rzymie, dla celów terrorystycznych, dokonał zamachu na życie Papieża Jana Pawła II, oddając do niego kilka strzałów z pistoletu marki Browning, kaliber 9 mm, powodując u tegoż obrażenia ciała, jak też, na skutek błędu w użyciu broni, u obywatelek amerykańskich Odre Anna i Hall Rose; B) ( ) dnia 13 maja 1981 roku w Rzymie, w celu dokonania przestępstwa wskazanego w punkcie a) posiadał nielegalnie pistolet marki Browning, kaliber 9 mm, numer 76 C broń palną przeznaczoną do użycia, z odpowiednią amunicją, w celu zagrożenia życiu osób i bezpieczeństwu wspólnoty poprzez dokonywanie zamachów, przy czym nosił ją z sobą nielegalnie, dla celów terroryzmu, w miejscach publicznych i otwartych dla publiczności, popełniając czyn także w miejscu, gdzie odbywało się zgromadzenie osób; C) ( ) w większej ilości działań w wykonaniu tego samego zamysłu przestępczego do dnia 13 maja 1981 roku, także w celu dokonania przestępstwa wskazanego w punkcie a) korzystał z fałszywego paszportu tureckiego wystawionego na nazwisko Ozgun Faruk : D) ( ) w większej ilości działań w wykonaniu tego samego zamysłu przestępczego, w celu uzyskania korzyści oraz dokonania przestępstwa wskazanego w punkcie a) do dnia 13 maja 1981 roku wprowadzał w błąd różne osoby (w szczególności pracowników hoteli i pensjonatów, w których mieszkał), podając się fałszywie za Faruka Ozguna; E) ( ) w większej ilości działań w wykonaniu tego samego zamysłu przestępczego, także w celu dokonania przestępstwa wskazanego w punkcie a) zaświadczył fałszywie w Perugii w roku 1981, przed urzędnikami publicznymi (funkcjonariusz Kwestury i sekretarz Uniwersytetu dla Obcokrajowców w Perugii), także w oświadczeniu przeznaczonym do powielenia w akcie prawnym (zgoda na pobyt), iż nazywa się Ozgun Faruk. (k ). Sąd uznał oskarżonego winnym zarzucanych mu czynów i skazał go za zamach (usiłowanie zabójstwa) na karę dożywotniego pozbawienia wolności, za pozostałe czyny na karę dziesięciu lat pozbawienia wolności. Sąd wymierzył mu karę łączną w wymiarze dożywotniego pozbawienia wolności z umieszczeniem w celi izolacyjnej przez okres jednego 11
12 roku, obciążył skazanego kosztami procesu, a także orzekł wobec Mehmeta Ali Agcy pozbawienie prawa sprawowania urzędów publicznych na zawsze (k. 9118). Wyrok powyższy stał się prawomocny, albowiem skazany odstąpił od jego zaskarżenia, co poprzedził złożeniem stosownego oświadczenia w dniu 24 lipca 1981 roku. Pomimo wydania wyroku skazującego Mehmeta Ali Agcę, śledztwo w sprawie zamachu na Papieża w dniu 13 maja 1981 roku prowadzone było nadal, w celu ustalenia ewentualnych i prawdopodobnych wspólników Agcy przy obmyśleniu, przygotowaniu i dokonaniu zamachu (k ). Postępowanie to zakończone zostało w dniu 30 października 1984 roku postanowieniem o skierowaniu sprawy do Sądu, wydanym przez Sędziego Śledczego Sądu Okręgowego w Rzymie Ilario Martellę o sygn. postępowania 2793/81A i sygn. oskarżyciela publicznego 29/81 P.M. (k , k ). W toku śledztwa zasięgnięto opinii zespołu biegłych, składającego się z lekarza sądowego prof. Silvio Merli ordynatora oddziału medycyny sądowej Uniwersytetu Rzymskiego i biegłego z zakresu balistyki pułkownika Karabinierów Roberto Canglialosi oficera pełniącego służbę w podległym Karabinierom Ośrodku Badań Naukowych (k ). W odpowiedzi na postawione przez sędziego śledczego pytania, z punktu widzenia balistyki stwierdzono, iż zabezpieczone naboje broni użytej przez Agcę, kal. 9 mm Parabellum zostały wyprodukowane przez austriacką firmę Hirtemberg Patronenfabrik. Pociski były powleczone bardzo twardym stopem ( stal tombakowa ). Wniosek ten biegły oparł na ustaleniu, iż chociaż jeden z pocisków po wystrzeleniu napotkał na swojej trajektorii płytę kostną znacznej grubości (kość krzyżowa Ojca Świętego), to zdeformował się w punkcie łuku sklepienia u swojego szczytu jedynie nieznacznie. Dalej ustalono, iż stanowiące materiał dowodowy pocisk i łuska zostały wystrzelone z zabezpieczonego dla potrzeb dowodowych pistoletu F.N. HP 35. Pomimo okoliczności, iż po zdarzeniu odnaleziono jedną łuskę i jeden pocisk, a ranione zostały trzy osoby, w opinii odtworzono trajektorie lotu pocisków także w oparciu o zdjęcia i zeznania świadków. W tym kontekście stwierdzono, iż nie ma wątpliwości, iż zostały oddane co najmniej dwa strzały. Obie trajektorie miały ten sam punkt początkowy, znajdujący się po lewej stronie pojazdu, którym jechał Ojciec Święty, nieco bardziej z przodu w odległości około 3 do 3,5 m. Trajektorie lotu pocisków były nieco rozbieżne, ponieważ cel, patrząc z pozycji strzelającego, poruszył się w prawą stronę z prędkością odpowiadającą mniej więcej prędkości marszu człowieka. Według treści opinii rozbieżność ta była mniej oczywista niż to, co można by przypuszczać zważywszy na odległość przebytą przez pojazd w czasie zawartym pomiędzy dwoma strzałami, to jest około jednej sekundy odpowiadającej odległości około 60/70 cm, ponieważ po otrzymaniu 12
13 pierwszego postrzału w jamę brzuszną Ojciec Święty wykonał coś w rodzaju ruchu obrotowego w odniesieniu do osi ciała i przesunął górną część ciała do tyłu, zmniejszając tym faktycznie przebytą odległość. Po przejściu na wylot przez ciało Ojca Świętego pierwsza kula trafiła obywatelkę amerykańską Ann Odre, osobę wzrostu niższego niż przeciętna, stojącą na krześle poza wewnętrzną barierką wyznaczającą szpaler. Kolejna kula podążała trajektorią o linii znajdującej się wyżej, bowiem trafiła w palec wskazujący lewej dłoni Papieża, opartej w tym momencie o pojazd, a którą ranny właśnie przeniósł w stronę punktu, gdzie doszło do zranienia. Następnie kula dotarła do lewej ręki amerykańskiej turystki Rose Hall, która znajdowała się obok Ann Odre, przeszywając ją na wylot. Kula ta nie została odnaleziona. Biegli w tym miejscu podkreślili, iż wątpliwym elementem jest dziwna trajektoria, którą przebyła wewnątrz ciała kula, która zraniła Ann Odre oraz fakt, że nadlatując z jej lewej strony zachowała się tak, jakby nadleciała z jej prawej strony (k ). Biegły lekarz medycyny sądowej nawiązując do ustaleń poczynionych z punktu widzenia balistyki, po zapoznaniu się między innymi ze zdjęciami rentgenowskimi dotyczącymi urazów odniesionych przez trójkę rannych, stwierdził, że pierwsza kula, która dosięgła Ojca Świętego, musiała ulec deformacji przechodząc przez kość krzyżową, ale najprawdopodobniej nie utraciła ona mimo to swej siły wywoływania uszkodzeń ciała, która to siła była wystarczająca do spowodowania kolejnych urazów u osób, które znajdowały się w zasięgu jej trajektorii. Druga kula, ta która raniła w palec wskazujący lewej dłoni Ojca Świętego, z pewnością utrzymała prawie całą swoją siłę rażenia w zakresie jej parametrów balistycznych i jej szybkości, tak że zdołała spowodować zarówno ranę otarciową w obrębie górnej kończyny prawej u Papieża, jak i też kolejne uszkodzenia ciała u ewentualnie znajdujących się na trasie jej trajektorii osób. Uraz łokcia, którego doznała Rose Hall, wskazuje na działanie kuli, przechodzącej przez okolice łokcia lewego od zewnątrz do wewnątrz, przy czym kula ta posiadała bardzo znaczną siłę rażenia, powodującą uszkodzenia odwybuchowe, widoczne na zdjęciach rentgenowskich. Kula natomiast, która dosięgła Ann Odre, była lekko zdeformowana w punkcie łuku sklepieniowego, jednak deformacja ta nie miała, zdaniem biegłego, uzasadnienia w zakresie drogi, jaką przebyła wewnątrz organizmu (Ann Odre), która to droga obejmowała wyłącznie tkanki miękkie. Biegły dodał, iż na początkowym odcinku droga kuli wewnątrz organizmu biegła od góry do dołu zataczając przy tym w sumie pewną parabolę, co skłania do stwierdzenia, że znacznie straciła ona swoją prędkość, a zatem jej bieg wewnątrz organizmu był uwarunkowany także inną gęstością napotkanych tkanek miękkich. Konkludując, biegły stwierdził, że pierwsza kula, która przeszła przez jamę brzuszną Ojca Świętego i która z pewnością uległa deformacji w 13
14 okolicy jego kości krzyżowej, mogła też dosięgnąć lewego półpiersia Ann Odre. Odnosząc się do trajektorii lotu pocisku wewnątrz organizmu Ann Odre biegły stwierdził, iż ten szczególny tor lotu pocisku można wytłumaczyć przesunięciem osi kuli oraz znaczną utratą przez nią prędkości, a następnie także siły rażenia właśnie ze względu na napotkane przez nią na swojej trajektorii przeszkody. Natomiast kula, która dosięgła palec wskazujący prawej dłoni i prawą kończynę górną Ojca Świętego, mogła spowodować najpoważniejsze uszkodzenia ciała polegające na złamaniach w obrębie łokcia Rose Hall. Według biegłego naruszenie czynności ciała Ojca Świętego trwało co najmniej trzy miesiące. Biegły zaznaczył, iż należy domniemywać, chociaż domniemanie to czynione było w sytuacji braku możliwości przeprowadzenia w tamtym czasie badania Papieża, że doznał on uszczerbku na zdrowiu o charakterze trwałym, a to chociażby w wyniku urazu polegającego na złamaniu kości w obrębie lewego palca wskazującego, a przede wszystkim ze względu na poważne skutki urazów w obrębie jelit z koniecznością nałożenia szwów i tymczasowego wytworzenia przetoki zewnętrznej okrężnicy. Co do obrażeń Ann Odre biegły stwierdził, iż pacjentka została wypisana do domu ze szpitala ze zwolnieniem lekarskim na okres 90 dni, ale z założonymi drenami oraz z wytworzoną po lewej stronie przetoką zewnętrzną okrężnicy. Biegły ocenił, iż zaistniała w trakcie operacji konieczność usunięcia pacjentce śledziony sama w sobie spowodowała, iż uraz zakwalifikować należało jako poważny. Opiniujący przypomniał także o fakcie uszkodzenia ogona trzustki pacjentki, co najprawdopodobniej było przyczyną powikłań zaistniałych w okresie pomiędzy jej pierwszą, a drugą operacją oraz o urazie w obrębie jelit, oraz nacieku w obrębie lewego półpiersia. Podsumowując obrażenia Ann Odre biegły lekarz stwierdził, iż w tym przypadku chodzi o zespół urazów, z których z pewnością wynikać będzie trwały uszczerbek na zdrowiu, a konkretnie dający się opisać jako trwałe osłabienie organizmu, który to zespół, zdaniem biegłego, miał znaczenie dla kwalifikacji prawnej czynu. W zakresie obrażeń, jakich doznała Rose Hall biegły stwierdził, że okres trwania naruszenia funkcjonowania czynności (narządów) ciała, aż do chwili zadawalającego odbudowania wieloczłonowego złamania może zostać określony na 60 dni, przy czym nie uwzględnia to oczywistej konieczności późniejszego usunięcia metalowego materiału zespalającego kości. Biegły zaznaczył, iż w tym przypadku nie doszło do sytuacji powstania zagrożenia dla życia. Co do uszczerbku na zdrowiu biegły wyraził pogląd, że w świetle poddanych analizie wyników badań radiologicznych uraz będzie skutkować sztywnością lewego łokcia, obejmującą strefę łokciową z ograniczeniem ruchów piątego palca. W tym przypadku biegły wyraził pogląd, iż charakter obrażeń spowodował osłabienie narządów mające wpływ na kwalifikację prawną czynu (k ). 14
15 W dniu 12 października 1981 roku Mehmet Ali Agca przebywający w Zakładzie Karnym Ascoli Piceno zadeklarował, iż będzie składał wyjaśnienia w niniejszej sprawie (k , ). W związku z tym w dniach 1, 2, 12, 13 grudnia 1981 roku (k , ), 11 stycznia 1982 roku (k , ), 2, 3 i 16 lutego 1982 roku (k , , ), a także 23 marca 1982 roku (k , ) został przesłuchany przez sędziego śledczego Ilario Martellę. Aczkolwiek Mehmet Ali Agca w swych wyjaśnieniach podał szereg faktów, w tym wcześniej organom śledczym nieznanych, to chaotyczne wyjaśnienia złożone podczas tych przesłuchań nie wnosiły do sprawy nowych interesujących procesowo elementów. Przełom w postawie zamachowca nastąpił podczas szeregu jego przesłuchań prowadzonych przez sędziego śledczego Ilario Martellę z udziałem Zastępcy Prokuratora Generalnego Republiki Franco Scorzy, jakie nastąpiły w dniach 1, 2, 4, 6, 17 maja 1982 roku na terenie Zakładu Karnego Rebibbia w Rzymie (k , ), wówczas to pojawiły się okoliczności wymagające dalszego procesowego zweryfikowania. Podczas tych przesłuchań Mehmet Ali Agca przedstawił w sposób bardziej uporządkowany przebieg zdarzeń. Zgodnie z nim wyjaśnił, iż do Włoch przybył po raz pierwszy w październiku 1980 roku, przekraczając granicę w Como. Wcześniej był w Zurychu skąd wyjechał do Włoch, albowiem miał podejrzenia, iż był poszukiwany przez policję szwajcarską. W podróży tej towarzyszyli mu Mahmut 11 i niejaki Eyup 12, należący do organizacji terrorystycznej Szare Wilki. Po przekroczeniu granicy rozstał się z w/w osobami i udał się do Mediolanu, gdzie zamieszkał w hotelu Argentina. Następnie wrócił do Como, gdzie mieszkał w hotelu Posta. Agca wyjaśnił, że kiedyś także należał do organizacji Szare Wilki 13 mimo, że jak twierdził nie podzielał jej ideologii. Do organizacji Szarych Wilków został wcielony w 1976 roku, wtedy gdy zaczął uczęszczać na uniwersytet w Ankarze. Przed wylotem do Tunezji, który nastąpił w dniu 28 listopada 1980 roku, często jeździł do Mediolanu, gdzie około połowy listopada spotkał się z Mahmutem Inanem, 11 Mahmut Inan początkowo podczas przesłuchania zeznał, że nigdy nie poznał Mehmeta Ali Agcy, Abdullaha Catli i Mehmeta Senera. Później zmienił swoje stanowisko i przyznał, że oddał do dyspozycji Agcy mieszkanie w Zurychu. Nie wykluczył, że jego numer telefonu w Zurychu został przekazany Agcy przez Musę Serdara Celebiego, podobnie nie wykluczył, że razem z Erdemem Eyupem towarzyszył Agcy w Como podczas jego pierwszej wizyty we Włoszech. Potwierdził, że towarzyszył Agcy razem z Erdalem Uenalem w Dulliken w domu Omera Bagci, zob.: Akta główne śledztwa o sygn. S 12/06/Zk OKŚZpNP w Katowicach, Wyrok Apelacyjnego Sądu Przysięgłych w Rzymie sygn. 124/87 z dnia 19 XII 1987 r., k [Erdem] Eyup - podczas zamachu miał przebywać wraz z Mahmutem Inanem w miejscowości Olten w Szwajcarii, zob.: A. Grajewski, Wyjaśnienia, s Szare Wilki młodzieżowe skrzydło nacjonalistycznej tureckiej Partii Ruchu Narodowego założone przez płk Alparslana Turkesa; zob.: Ibidem, s
16 Eyupem i mężczyzną o imieniu Erdal 14, którego określił pomocnikiem Szarych Wilków, a także Włochem o imieniu Sergio 15, szefem barmanów w klubie nocnym w Lucernie, który był skłonny załatwić broń. Sergio obiecał załatwić miejsce, w którym można się zatrzymać bez okazywania paszportu, co jednak nie nastąpiło. Wyjaśnił dalej, iż w Tunezji przebywał w hotelu Du Lac w Tunisie, skąd pojechał do miejscowości Hammamet, gdzie mieszkał w hotelu Continental lub Intercontinental. Właśnie z tego hotelu dzwonił do Mahmuta Inana na jego szwajcarski numer telefonu w Zurychu, którego użytkownikiem był obywatel turecki Ahmet Ugurlu 16. Podczas rozmowy pytał, czy ma on informacje na temat działań rządu tureckiego wobec niego. Gdy otrzymał informację, iż nic specjalnego się nie wydarzyło, wrócił do Tunisu i tego samego dnia wsiadł na statek do Palermo. Agca wykluczył, aby spotkał w Tunezji Mustafę Eofa 17. Twierdził, że we Włoszech przebywał w Palermo jeden dzień, następnie w Neapolu kilka dni w hotelu Bristol, w Rzymie kilka dni w hotelu Archimede, skąd ponownie zadzwonił do Szwajcarii do Mahmuta Inana z informacją, iż skończyły mu się pieniądze, które były do jego dyspozycji. Na marginesie należy zauważyć, iż Agca w dalszej części wyjaśnień stwierdził, iż otrzymał wcześniej 1500 franków szwajcarskich od Mahmuta Inana za pośrednictwem Omera Gulera 18, tego samego, który w dniu 9 maja 1981 roku przekazał mu w Mediolanie pistolet użyty podczas zamachu. W czasie 14 Erdal [Uenal] początkowo podczas przesłuchania twierdził, że nigdy nie poznał Mehmeta Ali Agcy, Abdullaha Catli i Mehmeta Senera oraz że nigdy nie był we Włoszech, po czym odwołał swoje wcześniejsze twierdzenia i wyjaśnił, że poznał Agcę w Szwajcarii pod fałszywym nazwiskiem Giovanni, nadto że udał się do Mediolanu w dniu 16 XI 1980 r. razem z Mahmutem Inanem, Erdemem Eyupem i Sergio Paparellim, gdzie spotkał się z Agcą. Przyznał, że towarzyszył wraz z Mahmutem Inanem Agcy w Dulliken wiosną 1981 r., zob.: Akta główne śledztwa o sygn. S 12/06/Zk OKŚZpNP w Katowicach, Wyrok Apelacyjnego Sądu Przysięgłych w Rzymie sygn. 124/87 z dnia 19 XII 1987 r., k Sergio [Paparelli] podczas przesłuchania stwierdził, że udał się do Mediolanu 16 XI 1980 r., towarzysząc znajomemu o imieniu Erd, narodowości tureckiej i innym dwóm Turkom. Jednego z nich rozpoznał na fotografii bez wątpliwości jako Mahmuta Inana,, a następnie zidentyfikował także na fotografii Erdema Eyupa. Spotkanie w Mediolanie w dniu 16 XI 1980 r., w którym uczestniczyli Paparelli, Inan, Uenal, Eyup i Agca, zostało potwierdzone w trakcie konfrontacji Paparelli-Agca i Uenal-Paparelli, natomiast nie udało się przesłuchać Erdema Eyupa, który był nieosiągalny dla włoskich władz sądowych zarówno w Szwajcarii, jak i w Turcji, zob.: Ibidem. 16 Ahmed Ugurlu członek rodziny Ugurlu, kontrolujący wraz z braćmi Abuzerem, Mustafą i Sabri Ugurlu przemyt broni w Turcji, zob.: C. Sterling, Anatomia strachu. Dociekania na temat prawdy-niezależnej od prawd oficjalnie uznanych, Roma-Milano 1985, s Mustafa Eof (Mustafaeff) Bułgar pochodzenia tureckiego, dyrektor fabryki papierosów Marlboro w Warnie, członek zarządu spółki Kintex-Bulgar Tabac, zob.: A. Grajewski, Wyjaśnienia, s Omer Guler wł. Omer Bagci ur. 2 II 1946 r. Cal-Bahadinlar (Turcja), skazany w dniu 29 III 1986 r. przez Sąd Przysięgłych w Rzymie na karę łączną 3 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności za to, że działając wspólnie i w porozumieniu w Mehmetem Ali Agcą i innymi niezidentyfikowanymi osobami wwiózł na terytorium Włoch, przekraczając granicę państwa samochodem osobowym, pistolet marki Browning kaliber 9 mm nr rej. 76 C23953 wraz z odnośną amunicją celem dokonania zamachu na Papieża, a także za to, że przechowywał dla Mehmeta Ali Agcy broń, którą osobiście mu dostarczył w Mediolanie w dniu 9 V 1981 r., przez co współdziałał z Mehmetem Ali Agcą w dokonaniu zamachu w dniu 13 V 1981 r., zob.: Akta główne śledztwa o sygn. S 12/06/Zk OKŚZpNP w Katowicach, Wyrok Sądu Przysięgłych w Rzymie sygn. 20/86 z dnia 29 III 1986 r. (przekład z języka włoskiego), k ,
17 rozmowy telefonicznej otrzymał wiadomość, iż za kilka dni będzie możliwe spotkanie z Musą Serdarem Celebim 19 Przewodniczącym Federacji Tureckiej w RFN z siedzibą we Frankfurcie nad Menem. Do takiego spotkania doszło pod koniec grudnia 1980 roku w restauracji na terenie Mediolanu. W spotkaniu brali udział Eyup i Musa Serdar Celebi. Obaj przyjechali ze Szwajcarii samochodem. Musa Serdar Celebi miał być pośrednikiem w kontaktach z prawicowymi organizacjami terrorystycznymi, jednocześnie przekazał Agcy 1000 marek niemieckich. Po zakończeniu spotkania Agca przenocował w Mediolanie w pensjonacie Italia, następnego dnia wrócił do Rzymu, gdzie zatrzymał się do końca stycznia 1981 roku w hotelu Archimede. Stamtąd przeprowadził rozmowy telefoniczne z Oralem Celikiem 20, podczas których dowiedział się, że wraz z nim w Austrii przebywali także inni terroryści Abdullah Catli 21 i Mehmet Sener 22. W dniu 2 lutego 1981 roku doszło do spotkania w Mediolanie w kawiarni Biffi Agcy z kurierem wysłanym przez Senera i Catli. Kurier przedstawił się jako Ramazan Sengul 23. Rozmowa dotyczyła sposobu pozyskiwania środków finansowych. Po spotkaniu Ramazan Sengul wrócił do Wiednia, a Agca udał się do Mediolanu, następnie wrócił do Szwajcarii, gdzie przebywał w Lozannie, po czym w Genewie, następnie w miejscowości Aarau. Z Aarau Agca przeniósł się do Zurychu, gdzie mieszkał w hotelu Ruethli. Stamtąd poprzez nielegalne przejście w Vaduz wjechał do Austrii i dostał się do Wiednia. Tam spotkał się z Celikiem, Senerem i Sengulem w mieszkaniu Celika na Jheringgasse. Na miejscu omawiano sposób zdobywania pieniędzy, w tym także rozważano pozyskiwanie ich w drodze rabunków. W tym czasie Agca przypomniał 19 Musa Serdar Celebi ur. 2 I 1952 r. w Dortyol (Turcja), uniewinniony wobec braku dostatecznych dowodów winy w dniu 29 III 1986 r. od zarzutu działania w zamiarze popełnienia aktów terrorystycznych, poprzez uzgodnienie z Mehmetem Ali Agcą i innymi niezidentyfikowanymi osobami w liczbie nie mniejszej niż pięć, przeprowadzenia zamachu na życie papieża Jana Pawła II, zob.: Ibidem, k Oral Celik ur. w 1959 r. w Hekimhah (Turcja), uniewinniony wobec braku dostatecznych dowodów winy w dniu 29 III 1986 r. od zarzutu działania w zamiarze popełnienia aktów terrorystycznych, poprzez współudział wraz z Mehmetem Ali Agcą w dokonaniu zamachu na życie (usiłowanie dokonania zabójstwa) Papieża Jana Pawła II, zob.: Ibidem. 21 Abdullah Catli jeden z przywódców mafii tureckiej, powiązanej z Szarymi Wilkami, zginął w wypadku samochodowym w Turcji w 1986 r. zob.: A. Grajewski, Wyjaśnienia, s Mehmet Sener - jako oskarżony w Turcji o zabójstwo Abdi Ipekciego wyjaśnił, że utrzymywał stosunki z Agcą w Istambule w latach , gdy obaj byli studentami na Uniwersytecie, ale że nie widział go więcej po czerwcu 1978 r. Stwierdził, że od grudnia 1980 r. uczęszczał na Uniwersytet w Wiedniu z Abdullahem Catli, z którym mieszkał we wspólnym mieszkaniu i z Ramazanem Sengunem, który mieszkał osobno. W Wiedniu odwiedził go dwu lub trzykrotnie Celik. Podczas pobytu w Austrii korzystał z fałszywego paszportu na nazwisko Durmasa Unutmaza, podobnie jak podczas pobytu w Szwajcarii i czterodniowego pobytu w Mediolanie, rozpoczętego 21 IV 1981 r. Z Mediolanu wrócił do Zurychu, gdzie poznał Mahmuta Inana, Erdala Uenala i Erdema Eyupa, zob.: Akta główne śledztwa o sygn. S 12/06/Zk OKŚZpNP w Katowicach, Wyrok Apelacyjnego Sądu Przysięgłych w Rzymie sygn. 124/87 z dnia 19 XII 1987 r., k Ramazan [Sengun] zaprzeczył, aby znał Agcę, nawet pod fałszywym nazwiskiem Faruka Ozguna, zob.: zob.: Ibidem, k
18 sobie o mieszkającym w Sofii Syryjczyku Hammoud Karimie 24, który namawiał go uprzednio w lipcu bądź sierpniu 1980 roku, do zorganizowania w Europie kadry ekstremizmu faszystowskiego. W związku z tym skontaktował się z nim telefonicznie i umówił spotkanie. Kilka dni później Karim przyjechał do Wiednia. Doszło do spotkania w restauracji Mc Donald s. Karim przyprowadził bułgarskiego dyplomatę niejakiego Peterova i przekazał Agcy szylingów. W czasie spotkania stwierdził, że jeśliby Agca zorganizował zamach terrorystyczny na Parlament Europejski, NATO lub Rynek Wspólnotowy, mógłby w zamian otrzymać azyl w Syrii, Bułgarii lub w Niemczech Wschodnich. Wkrótce po spotkaniu Agca, Catli i Ramazan dokonali zakupu przy współpracy niejakiego Bekira - obywatela tureckiego, czterech pistoletów produkcji belgijskiej za kwotę około szylingów u austriackiego zbrojmistrza Horsta Grilmayera. Jeden z tych pistoletów posłużył do zamachu na Jana Pawła II. Agca wyjaśnił, że doszło również do spotkania z Musą Serdarem Celebim, który przekazał mu informację pochodzącą od przedstawicieli władz tureckich, że jeżeli Agca zdecydowałby się wyeliminować zagrożenie armeńskie 25, to rząd turecki nie będzie go dalej ścigał. Po spotkaniu z Musą Serdarem Celebim Agca udał się do szwajcarskiej miejscowości Dulliken, gdzie odwiedził przyjaciela o nazwisku Omer Guler, któremu powierzył pistolet, który również posłużył do próby zabójstwa Papieża. Poprosił go, aby przechował broń do jego dyspozycji i przywiózł ją gdziekolwiek by o to poprosił. Następnie w kwietniu 1981 roku z Zurychu udał się do Rzymu. Do Włoch przyjechał wówczas pociągiem, aby zapisać się na Uniwersytet dla Obcokrajowców w Perugii i otrzymać pozwolenia na pobyt. Takie pozwolenie na nazwisko Faruk Ozgun otrzymał w Kwesturze w Perugii. Dysponując tym pozwoleniem miał zamiar przenieść się do Bułgarii i Niemiec Federalnych, z których byłoby łatwo wrócić do Włoch. W tym czasie, posługujący się fałszywym paszportem przyjaciel Agcy - Oral Celik udał się do Republiki Federalnej Niemiec, konkretnie do Monachium, Hanoweru i do Kolonii, aby skontaktować się z osobami pomocnymi przy przygotowaniu akcji terrorystycznych, wśród których znajdowały się adresy Omera Mersana i Friedhelma Busse. Chronologicznie Agca przebywał kolejno w Rzymie, Perugii, ponownie w Rzymie, Mediolanie, Genui, znowu w Mediolanie, z którego to miasta wyjechał do Hiszpanii dnia 25 kwietnia 1981 roku. Jeżeli chodzi o hotele, w których mieszkał, to w Rzymie były to Torino, YMCA, w Perugii w Dom Studenta, w Genui hotel Galaxy, w Mediolanie 24 Hammoud Karim Syryjczyk, prowadzący interesy w Bułgarii, zob.: A. Grajewski, Wyjaśnienia, s Chodzi o zagrożenie terrorystyczne ze strony organizacji ormiańskich skierowane przeciwko tureckim instytucjom i urzędnikom. 18
19 hotel Aosta. Agca wyjaśnił, iż spał również w innych hotelach, których nazw nie pamięta. Posługiwał się nazwiskiem Ozgun Faruk. Wykonywał liczne telefony, w tym do Hasana Taskina 26 przebywającego Szwajcarii i do Mehmeta Senera przebywającego w Austrii. Wysłał list z banknotem 1000 franków szwajcarskich do Hanoweru do Celika. Wskazówki, gdzie list wysłać, otrzymał od Mehmeda Senera telefonicznie. Do Hasana Taskina znanego jako przedstawiciela Szarych Wilków zadzwonił, żeby zapytać o sytuację w Turcji. W czasie rozmów nie uzyskał żadnych szczegółowych informacji. Dzwonił również do Bułgarii do Hammouda Karima. Rozmowa z nim miała charakter ogólny, dotyczyła możliwości przyjazdu do Bułgarii, pieniędzy, jakie Agca mógł otrzymać do dyspozycji. Agca informował Karima, że w tym momencie potrzebuje pieniędzy. W czasie pobytu w Hiszpanii z nikim się nie spotkał. W tym czasie odbył jedynie rozmowy telefoniczne z Omerem Mersanem przebywającym w Monachium, Musą Serdarem Celebim przebywającym we Frankfurcie i z Hammoudem Karimem przebywającym w Sofii. Znacząca była rozmowa z Musą Serdarem Celebim. W owym czasie, na podstawie listu, który Agca wysłał po ucieczce z więzienia w Turcji, wiadomo było, iż byłby on skłonny dokonać zamachu na Papieża. Musa Serdar Celebi powiedział mu, ewidentnie odnosząc się do zamiaru zabójstwa Papieża, iż spotkał się w RFN z Bekirem Celenkiem 27, armatorem, handlarzem bronią i narkotykami przebywającym na stałe w Londynie, mającym powiązania z bułgarskimi tajnymi służbami, właśnie w sprawie Agcy, najbardziej znanego terrorysty tureckiego i ewentualnego dokonania zamachu na Papieża. W czasie tego spotkania Celenk poinformował Celebiego w imieniu bułgarskich tajnych służb, że jeśli udałoby się Agcy zabić Papieża, rząd bułgarski wpłaciłby na rzecz organizacji terrorystycznej Szarych Wilków marek niemieckich, jak to ujął w broni i ponadto udzieliłby schronienia w Warnie niektórym poszukiwanym Turkom. Niezbędnym warunkiem do wypełnienia umowy było to, aby z wykonania planu nie wyniknął żaden element odpowiedzialności w stosunku do kogokolwiek poza Agcą. W związku z tym Agca zaczął rozważać propozycję, po pierwsze 26 Hasan Taskin brat Pehlnela Taskina, jeden z dziesięciu najważniejszych członków organizacji Szare Wilki w Republice Federalnej Niemiec, zob.: C. Sterling, Anatomia strachu, s Bekir Celenk ur. 5 XII 1934 r. w Kilis (Turcja), zm. 14 X 1985 r., został oskarżony o to, że działając z zamiarem popełnienia aktów terroryzmu, uzgodnił z Mehmetem Ali Agcą i innymi niezidentyfikowanymi osobami w liczbie nie mniejszej niż pięć przeprowadzenie zamachu na życie Papieża Jana Pawła II, przekazał zgodnie z ostatecznie zawartymi uzgodnieniami w imieniu niezidentyfikowanych mocodawców organizacji, której przewodził Celebi, a do której przynależeli Celik i Agca kwotę trzech milionów marek niemieckich, obiecując tejże organizacji pomoc w postaci broni i schronienia dla zbiegów poszukiwanych z powodów politycznych. Sąd Przysięgłych w Rzymie umorzył sprawę przeciwko niemu wobec śmierci sprawcy, zob.: Akta główne śledztwa o sygn. S 12/06/Zk OKŚZpNP w Katowicach, Wyrok Sądu Przysięgłych w Rzymie sygn. 20/86 z dnia 29 III 1986 r., k ,
20 dlatego, że miał wcześniej zamiar zabić Papieża, po drugie mogły wyniknąć z tego korzyści dla jego przyjaciół, a po trzecie ideologicznie komunizm był mu bliski. W następstwie porozumienia, jakie osiągnął z Musą Serdarem Celebim, skontaktował się telefonicznie z Hamoudem Karimem przebywającym w Sofii, aby poinformować, że byłby skłonny do przeprowadzenia zamachu na Papieża. Syryjczyk nie był zaskoczony i zwrócił uwagę na to, że jeśli po zamachu udałoby się mu uniknąć złapania, Agca mógłby uzyskać schronienie w ambasadzie bułgarskiej, syryjskiej lub kubańskiej. W następstwie poczynionych ustaleń Agca mógł zwrócić się w każdym czasie w Rzymie w imieniu Hammouda Karima do ambasad Syrii, Kuby i Bułgarii przedstawiając się danymi personalnymi obywatela indyjskiego Yogindera Singh. Poza tym mógł zawsze znaleźć azyl lub schronienie w NRD, Bułgarii i Syrii. Według Agcy Musa Serdar Celebi był zainteresowany zamachem jako przedstawiciel Szarych Wilkow, którzy byli beneficjentami porozumienia. Chodziło także o to, że organizacja ta potrzebowała broni w Turcji. Agca nie miał bezpośredniego kontaktu z Bekirem Celenkiem. Widział go w hotelu Witoscha w Sofii w sali gier, tam wskazał mu go Omer Mersan. Na dodatkowe pytania odpowiedział, iż nie wyklucza, aby ustalenia pomiędzy Musą, a Bekirem na temat zamachu na Papieża czynione były wcześniej lub były to ustalenia odgórne. Z Palma de Maiorca Agca powrócił do Włoch w dniu 9 maja 1981 roku wraz z grupą turystów z biura Alpi Tour. Dnia 9 maja 1981 roku około godz w Mediolanie, w barze położonym w okolicach dworca głównego spotkał się z Omerem Gulerem, któremu towarzyszył niejaki Vahdet 28. Guler przyjechał do Mediolanu na specjalną prośbę Agcy ze Szwajcarii, aby przywieźć broń. Agca umówił się na spotkanie dzwoniąc z Palma de Maiorca. Telefon do Gulera wykonał po uzgodnieniach zawartych z Musą w kwestii przeprowadzenia zamachu. Guler był świadomy, że wiezie broń w celach terrorystycznych. Do Rzymu dotarł pociągiem w dniu 10 maja 1981 roku około 7 lub 8 rano. Wyjaśnił nadto, że tego dnia, kiedy przyjechał do Rzymu z Mediolanu miał przy sobie dwie torby, w jednej z nich była schowana broń. Na stacji Termini zostawił walizkę z bronią w przechowalni bagażu. W Rzymie na jedną noc zakwaterował się w hotelu YMCA na Placu Indipendenza, później zadzwonił do pensjonatu Isa rezerwując pokój na nazwisko Ozgun Faruk. W dniu 10 maja 1981 roku udał się do Watykanu około godziny 16 lub 17. Oglądał tam uważnie różne miejsca na Placu Świętego Piotra. Około godziny 17 zauważył, iż z jednych drzwi wejściowych do 28 Oezdemir Vahdettin przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że był we Włoszech jeden raz, na wiosnę 1981 r., kiedy towarzyszył swojemu rodakowi Omerowi Bagci. Przy tej okazji spotkał w Mediolanie innego rodaka, którego tożsamości nie był w stanie określić, zob.: Ibidem, Wyrok Apelacyjnego Sądu Przysięgłych w Rzymie sygn. 124/87 z dnia 19 XII 1987 r., k
OPERACJA PAPIEŻ" - rozmowa z prokuratorem Michałem Skwarą
Pamięć.pl - portal edukacyjny IPN Źródło: http://pamiec.pl/pa/tylko-u-nas/16026,operacja-papiezquot-rozmowa-z-prokuratorem-michalem-skwara.html Wygenerowano: Poniedziałek, 26 grudnia 2016, 14:06 OPERACJA