Source: https://www.eporady24.pl/bezprawne_pobranie_pieniedzy_z_konta,pytania,4,83,8216.html
Timestamp: 2019-10-14 17:43:42
Legal References Found: art. 278
 art. 278
 art. 284
 art. 204
 art. 284
 art. 46
 art. 49
 art. 805
 art. 797
 art. 730
 art. 755

Document Content:
Bezprawne pobranie pieniędzy z konta
Bank bezprawnie pobrał dużą sumę pieniędzy z mojego konta. Rzekomo chodzi o zajęcie komornicze, jednak nikt mnie o nim nie poinformował. Minęło już kilka tygodni, a nie dostałam żadnej odpowiedzi na reklamację. Co robić?
Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego, zwanego dalej K.k., oraz Kodeksu cywilnego, zwanego dalej K.c.
Z przykrością muszę wskazać, że polskie prawo nie przewiduje terminu, w którym bank zobowiązany jest do udzielenia odpowiedzi na złożoną reklamację. Tego terminu należy zatem szukać w przepisach wewnętrznych banku. Bywa czasem tak, że regulaminy przewidują 360 dni na załatwienie reklamacji. Pragnę jednak Panią uspokoić – większość banków przewiduje trzydziestodniowy termin na udzielenie odpowiedzi na reklamację.
W chwili obecnej zasadne byłoby udanie się do oddziału lub filii banku, który bezprawnie pobrał z Pani konta środki pieniężne i wyjaśnienie braku odpowiedzi na zgłoszoną przez Panią reklamację. Nawet gdyby miała Pani konto wyłącznie internetowe, nie pozbawia to Pani prawa zgłoszenia reklamacji w oddziale lub filii ani do uzyskania informacji w takim punkcie.
W mojej ocenie brak jakiejkolwiek informacji z banku upoważnia Panią po pierwsze do złożenia do Związku Banków Polskich oficjalnej skargi na Pani bank, a po drugie – do zawiadomienia organów ścigania o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 278 § 1 K.k. lub 284 K.k.
W chwili obecnej mimo złożonej reklamacji nie ma Pani żadnej wiedzy o etapie jej rozpatrzenia. W takiej sytuacji należy w pierwszej kolejności odczekać okres przewidziany w regulaminie na rozpatrzenie reklamacji, a po jego bezskutecznym upływie złożyć zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 278 § 1 K.k. Powyższe rozwiązanie, z uwagi na tajemnicę bankową, wydaje się rozwiązaniem najkorzystniejszym z punktu widzenia Pani interesów, ponieważ organy ścigania (policja, prokuratura) będą ustalać, na jakiej podstawie bank pobrał pieniądze z Pani konta, nie informując Pani o tym fakcie w żaden sposób. Istnieje także możliwość zakwalifikowania wyżej opisanego czynu jako przywłaszczenia z art. 284 § 2 K.k., zgodnie z którym „kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.
Różnicę między kradzieżą a przywłaszczeniem bardzo dobrze wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 4 sierpnia 1978 r. (sygn. akt Rw 285/78), w którego tezie wskazano, że „różnica między przestępstwem kradzieży (…) a przestępstwem przywłaszczenia (…) polega na tym, że sprawca kradzieży zabiera z posiadania innej osoby cudze mienie ruchome w celu przywłaszczenia, natomiast sprawca przestępstwa określonego w art. 204 § 1 K.k. [z 1969 r., obecnie art. 284 K.k. – przyp. M.G.] przywłaszcza sobie cudze mienie ruchome, które nie zostało mu powierzone, jednakże znalazło się już w jego legalnym, nie bezprawnym, posiadaniu”.
Jak podkreśla się w doktrynie, „zabór” oznacza wyjęcie cudzej rzeczy ruchomej będącej przedmiotem kradzieży spod władztwa osoby dotychczas nią prawnie lub bezprawnie władającej i objęcie jej we władanie”1.
Z treści Pani pytania wynika, że została Pani pozbawiona władztwa nad środkami pieniężnymi, które znajdowały się na Pani koncie, ponieważ nie ma Pani do nich swobodnego dostępu. Nie chodzi zatem o władztwo materialne, lecz o możliwość swobodnego dysponowania mieniem stanowiącym Pani własność.
Jeżeli zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwoliłby postawić określonemu pracownikowi zarzut kradzieży bądź też przywłaszczenia powierzonych pieniędzy Pani jako klientki banku, zasadne byłoby złożenie wniosku o naprawienie szkody na mocy art. 46 K.k. W razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości lub w części lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Powyższe jest korzystniejsze niż dochodzenie roszczeń majątkowych w postępowaniu cywilnym o tyle, że taki wniosek nie podlega żadnym opłatom sądowym. Zgodnie z art. 49a Kodeksu postępowania karnego (w skrócie: K.p.k.), wniosek może być zgłoszony do zakończenia pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego na rozprawie głównej. Jeżeli złoży Pani taki wniosek, sąd wydając wyrok skazujący, będzie zobowiązany do orzeczenia odszkodowania lub zadośćuczynienia.
W chwili obecnej powinna Pani czynić zapisy wszystkich wydatków, które ponosi Pani z powodu bezprawnego pobrania pieniędzy z konta, tj. ewentualnych pożyczek, kredytów, odsetek. Pełna dokumentacja ponoszonych przez Panią kosztów dodatkowych, a także utrata odsetek winny znaleźć odzwierciedlenie w kwocie odszkodowania.
Proszę także zapytać bank o podstawę egzekucji komorniczej. W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, że do wniosku o wszczęcie postępowania egzekucyjnego musi być dołączony tytułu wykonawczy. Tytuł wykonawczy stanowi bowiem podstawę do prowadzenia egzekucji o całe objęte nim roszczenie i ze wszystkich części majątku dłużnika, chyba że z treści tytułu wynika co innego.
Wskazuje Pani, że nie wie, co jest podstawą wszczęcia postępowanie egzekucyjnego. Powinna Pani otrzymać pismo z zawiadomieniem o wszczęciu egzekucji, z podaniem treści tytułu wykonawczego i wymieniem sposobu egzekucji. Powyższe wynika z treści art. 805 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (w skrócie: K.p.c.), zgodnie z którym przy pierwszej czynności egzekucyjnej doręcza się dłużnikowi zawiadomienie o wszczęciu egzekucji, z podaniem treści tytułu wykonawczego i wymienieniem sposobu egzekucji oraz z pouczeniem o możliwości, terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, a także sporządzony przez organ egzekucyjny odpis tytułu wykonawczego albo zweryfikowanego przez komornika dokumentu, o którym mowa w art. 797 § 3 K.p.c.
Powyższy stan faktyczny wskazuje, iż być może cała korespondencja przesyłana w sprawie sądowej przesyłana była na adres, pod którym Pani nie przebywała. W mojej ocenie istnieje bardzo duża szansa na przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty. Powyższe okoliczności nie budzą wątpliwości, że na skutek tak prowadzonego postępowania została Pani w całości pozbawiona możliwości obrony swoich praw. Podkreślić należy nadto, że brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. orzeczenia SN z 19 czerwca 1962 r., 4 CZ 35/62, RPEiS 1963, nr 2, s. 356; z 14 stycznia 1972 r., III CRN 448/71, OSPiKA 1972, nr 7-8, poz. 144; z 4 marca 1999 r., I PKN 596/98, OSNAPiUS 2000, nr 8, poz. 15; z 12 lutego 1999 r., II UKN 667/98, OSNAPiUS 2000, nr 12, poz. 488; postanowienie SN z 16 czerwca 2004 r., III CZ 38/2004, niepubl.) i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem (por. K. Piasecki, Uchybienie i przywrócenie terminu czynności procesowych strony w sprawach cywilnych, s. 10; orzeczenie SN z 9 sierpnia 1974 r., II CZ 149/74, OSPiKA 1975, nr 2, poz. 39). Nadto nie ulega wątpliwości, że nakaz zapłaty, od którego powinna Pani wnieść sprzeciw, rodzi po Pani stronie ujemne skutki procesowe.
Reasumując: zasadne jest złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty (po dowiedzeniu się, że to on był podstawą egzekucji) wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia oraz wnioskiem o zawieszenie postępowania egzekucyjnego na podstawie art. 730 § 1 K.p.c. w związku z art. 755 § 1 pkt 3 K.p.c.
W piśmie pozwany powinien wskazać, czy zaskarża nakaz w całości, czy w części, przedstawić zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy, oraz okoliczności faktyczne i dowody. Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w sprzeciwie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności. Innymi słowy, późniejsze zgłoszenie zarzutu przedawnienia nie zostanie przez sąd wzięte pod uwagę jako zarzut spóźniony.
Wpisz wynik równania (liczba): V minus 6 =
Matka mojego męża zmarła w marcu 2005 r. Mama nie miała żadnego majątku, dlatego ani brat męża, ani mój mąż nie przeprowadzili żadnej sprawy spadkowej. Okazało się jednak, że mama miała niespłacony kredyt z 2003 r. Teraz bank wymaga postanowienia sądowego o nabyciu spadku i informa
8 lutego skradziono mi kartę kredytową; jeszcze tego samego dnia zauważyłem to i ją zastrzegłem. Złodziej jednak w jakiś sposób zdobył PIN i wypłacił z bankomatu 3000 zł. Bank odmawia oddania mi tych pieniędzy. Czy jest jakiś sposób na ich odzyskanie?
Saldo debetowe zrobione przez bank bez zgody właściciela konta
Nasza firma prowadzi konto w pewnym banku. Mamy obecnie zaległości podatkowe, więc rachunek zajął urząd skarbowych. Bank za każde przekazanie środków pobiera wysoką prowizję – nawet jeśli na rachunku nie ma pieniędzy. Powoduje to powstanie debetu, mimo że nie zawieraliśmy z bank