Source: http://newsletter.wbwlegal.pl/newsletter/419
Timestamp: 2018-02-21 12:40:16
Legal References Found: art. 14
 art. 4
 art. 71
 art. 56
 art. 56
 art. 56

Document Content:
Przedstawiamy Państwu styczniowe wydanie newslettera Kancelarii WBW Weremczuk Bobeł & Wspólnicy.
W pierwszej kolejności polecamy Państwu artykuły omawiające zmiany, które weszły do polskiego porządku prawnego z dniem 1 stycznia 2016 roku w zakresie polubownych metod rozwiązywania sporów, jak również traktujące o zwolnieniach podatkowych dla funduszy typu venture capital.
Ponadto przedstawiamy także informację o planowanych zmianach procedury administrcyjnej, mających na celu usprawnienie i przyśpieszenie postępowania przed organami administracji.
Omawiamy także orzeczenie Sądu Najwyższego z sierpnia 2015 roku dotyczące prowadzenia działalności konkurencyjnej przez wspólników spółki jawnej.
Kolejna inicjatywa w sprawie polubnownych metod rozwiązywania sporów
Z dniem 1 stycznia 2016 roku weszła w życie ustawa z dnia 10 września 2015 roku o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów. Wielokrotnie pisaliśmy już o wszelkiej maści inicjatywach, zarówno oficjalnych jak i prywatnych/pozarządowych mających na celu promocję pozasądowych metod rozwiązywania sporów. Jak widać ustawodawca bierze sobie do serca cel w postaci rozpowszechniania tego rodzaju alternatywnych sposobów dochodzenia roszczeń, gdyż stara się je promować także poprzez uchwalanie nowych przepisów w tym zakresie.
Założeniem i celem nowej ustawy jest wprowadzenie systemu usprawnień organizacyjno-proceduralnych, które mają po pierwsze zachęcić strony sporu do jego skierowania na drogę polubowną przed skierowaniem powództwa do sądu, a także po drugie maja poprawić jakość samej mediacji. Powinno to pozwolić teoretycznie na przyspieszenie wypracowania porozumienia między stronami sporów oraz obniżenie kosztów zarówno po stronie samych stron jak i państwa – skorzystanie z opcji polubownego zakończenia sporu spowoduje odciążenie sądów, wskutek przeniesienia części spraw z sal sądowych do biur podmiotów świadczących usługi mediacyjne. Procedury mediacyjne z założenia są bardziej odformalizowane, co może przyczynić się do bardziej aktywnego i merytorycznego udziału stron w tych postepowaniach oraz pozwalają na lepszą regulację relacji pomiędzy stronami konfliktu w okresie po rozwiązaniu danego sporu.
W praktyce główne i najciekawsze założenia nowelizacji to na przykład wprowadzenie do kodeksu postępowania cywilnego obowiązku informowania w pozwie czy strony podjęły próbę polubownego rozwiązania sporu przed skierowaniem sprawy do sądu. Obowiązek ten ma stanowić dla stron swego rodzaju przypomnienie lub uświadomienie, że każdy konflikt należy spróbować rozwiązać polubownie, zanim zaangażuje się do tego aparat państwa. Innym wprowadzonym rozwiązaniem jest wzmocnienie obowiązku informowania stron przez sąd o możliwości skierowania sprawy do mediacji, szczególnie na wstępnym etapie postępowania. Sędzia będzie mógł nakazać stronom wzięcie udziału w spotkaniu informacyjnym, na którym uzyskają informację na temat mediacji. Spotkanie tego rodzaju będzie mogło zostać poprowadzone nie tylko przez sędziego, ale także przez referendarza sądowego, asystenta, urzędnika sądowego a także stałego mediatora, również poza budynkiem sądu. Sąd będzie mógł poza tym skierować strony do mediacji na każdym etapie sprawy a także więcej niż jeden raz w toku postępowania.
Ustawa wprowadza także pewne usprawnienia w aspektach proceduralnych mediacji. Przykładowo, strony uzyskają pierwszeństwo przy wyborze mediatora, mediator uzyska dane kontaktowe stron od sądu w jak najkrótszym czasie, a mediacja będzie mogła zostać wyznaczona na okres do 3 miesięcy. Jednocześnie przewidziano, że jeżeli nie dojdzie do wszczęcia mediacji przedsądowej z powodów niezależnych od wierzyciela (np. druga strona nie wyrazi zgody na mediację), wierzyciel zachowa pozytywne skutki związane z przerwaniem biegu przedawnienia roszczenia, jeżeli wniesie pozew w terminie 3 miesięcy. Wszelkie koszty mediacji prowadzonej po skierowaniu przez sąd będą zaliczane do kosztów procesu, co pozwoli je wyegzekwować stronie ostatecznie wygrywającej spór, jeśli do ugody nie dojdzie, a także pozwoli uniknąć ich ponoszenia osobom ubogim, które uzyskają zwolnienie od kosztów postępowania. Nieuzasadnione nieprzystąpienie do mediacji lub nielojalne zachowanie w jej trakcie będzie ponadto skutkowało możliwością obciążenia jej kosztami danej osoby niezależnie od wyniku sprawy.
Ponadto wprowadzone zostają ustawowe wymagania kwalifikacyjne dla stałych mediatorów, w celu zapewnienia wysokiej jakości usług mediacyjnych, niezbędnych dla właściwego działania systemu, który został wprowadzony.
Rafał Sałata, aplikant radcowski
Terminowe zwolnienie podatkowe dla funduszy typu Venture Capital
1 stycznia 2016 roku weszła w życie ustawa z dnia 25 września 2015 roku o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem innowacyjności, która w swoim art. 14 statuuje zwolnienie podatkowe dla podmiotów finansowych zwanych „Venture Capital”, których działalność gospodarcza skupia się na dokonywaniu inwestycji w podmioty niepubliczne zwiększonego ryzyka. Zwolnienie to będzie dotyczyło dochodów ze sprzedaży udziałów lub akcji nabytych przez taki podmiot w 2016 oraz 2017 roku. Zwolnienie w przedmiocie tych dochodów jest pełne, jednakże obwarowane kilkoma ważnymi warunkami, o których wszyscy uczestnicy rynku powinni pamiętać.
Po pierwsze, zwolnienie dotyczy jedynie podmiotów działających w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki akcyjnej lub spółki komandytowo-akcyjnej. Po drugie wyłącznym przedmiotem działalności takiego podmiotu musi być dokonywanie inwestycji finansowych w aktywa inne niż:
a) papiery wartościowe będące przedmiotem publicznej oferty lub papiery wartościowe dopuszczone do obrotu na rynku regulowanym, chyba że papiery wartościowe stały się przedmiotem publicznej oferty lub zostały dopuszczone do obrotu na rynku regulowanym po ich nabyciu przez ten podmiot;
b) instrumenty rynku pieniężnego, chyba że zostały wyemitowane przez spółki niepubliczne, których papiery wartościowe nie są dopuszczone do obrotu na rynku regulowanym lub których akcje lub udziały wchodzą w skład portfela inwestycyjnego tego podmiotu;
c) nieruchomości.
Ponadto podmiot taki musi w danym roku podatkowym, w którym dokonywane było nabycie udziałów (których sprzedaż ma być zwolniona od opodatkowania) zainwestować co najmniej 75% wartości bilansowej aktywów ustalonych na ostatni dzień tego roku podatkowego. Dodatkowym warunkiem uzyskania zwolnienia jest fakt, iż wartość aktywów, w które taki podmiot zainwestuje nie może przekroczyć ceny 50.000.000 Euro.
Ponadto ustawa przewiduje dodatkowe warunki ograniczające możliwość skorzystania ze zwolnienia, odnoszące się do samych spółek, w które taki podmiot typu Venture Capital może inwestować, jeżeli chce skorzystać ze zwolnienia. Po pierwsze spółka taka nie może być zagraniczną spółką kontrolowaną w rozumieniu przepisów prawa podatkowego. Po wtóre spółka taka nie może prowadzić działalności polegającej na wytwarzaniu produktów akcyzowych ani działalności handlowej. Po trzecie wreszcie, spółka taka musi prowadzić działalność badawczo-rozwojową, której definicję na potrzeby między innymi tego zwolnienia (choć nie tylko) wprowadzono mocą komentowanej ustawy do art. 4a pkt. 26 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Wreszcie, podmiot Venture Capital musi posiadać przez nieprzerwany okres dwóch lat przed dokonaniem zbycia objętego zwolnieniem nie mniej niż 10% udziałów czy też akcji w kapitale zakładowym takiej spółki.
Reforma procedury administracyjnej
Zespół powołany do opracowywania koncepcji modyfikacji postępowania administracyjnego, działający od października 2012 r. pod przewodnictwem prof. dr. hab. Zbigniewa Kmieciaka, opracował projekt zmian do obecnego kodeksu postępowania administracyjnego.
Do najważniejszych zmian proponowanych przez powyższy zespół należy: odformalizowanie postępowania, wprowadzenie instytucji milczącej zgody, a także uregulowanie kwestii decyzji generalnych jak i umów administracyjnych.
Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym przez przewodniczącego zespołu „pilnym zadaniem wydaje się zerwanie z nadmiernym formalizmem i złożonością postępowania przed organami administracji, a w konsekwencji – towarzyszącą owym zjawiskom przesadną szczegółowością obowiązujących w tej materii unormowań prawnych”. Zgodnie z założeniami projektu odformalizowaniu postępowania służyć ma możliwość rozpoznania sprawy w postępowaniu uproszczonym w przypadkach przewidzianych przez ustawę – jednakże z wyłączeniem spraw z udziałem stron o spornych interesach. Do najistotniejszych zmian w tym zakresie należy wprowadzenie urzędowych formularzy do składania podań, ograniczenie postępowania dowodowego do dowodów zgłoszonych przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania oraz faktów powszechnie znanych i dowodów znanych z urzędu organowi lub możliwych do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ, czy też zaostrzenie wymogów formalnych dotyczących odwołania od decyzji administracyjnej wydanej w trybie uproszczonym.
Kolejnym usprawnieniem procedury jest wprowadzenie instytucji milczącej zgody. Zgodnie z założeniami możliwe będzie uznanie danej sprawy za załatwioną w sposób w całości uwzględniający żądanie strony postępowania, w przypadku gdy właściwy organ nie wyda decyzji w terminie miesiąca (milczące załatwienie sprawy) albo w tym terminie nie wniesie sprzeciwu w formie decyzji (wyrażenie milczącej zgody). Instytucja ta miałaby zastosowanie jedynie w przypadkach wyraźnie przewidzianych w przepisach szczególnych.
Opracowany projekt eliminuje też istniejącą lukę prawną, powodującą, że brak jest obecnie podstawy prawnej do wydawania w postępowaniu administracyjnym aktów o charakterze generalnym, tj. decyzji generalnych, choć akty takie są wydawane (np. art. 71 prawa bankowego). Zgodnie z przyjętą przez zespół definicją, decyzją generalną jest akt, którym organ administracji publicznej załatwia sprawę dotyczącą nieokreślonej liczby lub grupy podmiotów. Przed wydaniem takiej decyzji organ prowadzący postępowanie zobowiązany byłby do podania do publicznej informacji o przystąpieniu do opracowywania projektu decyzji generalnej wraz z informacją o jej przedmiocie, możliwością zapoznania się z niezbędną dokumentacją sprawy oraz miejscu, w którym jest ona wyłożona do wglądu, a także możliwości składania zastrzeżeń.
Prace zespołu skupiły się także na wprowadzeniu do polskiej regulacji instytucji umowy administracyjnej, która jest stosowana w niemal wszystkich europejskich systemach prawnych. Zawarcie umowy administracyjnej między organem prowadzącym postępowanie a jego stroną stanowiłoby jedną z form załatwienia sprawy. Umowa ta oparta byłaby na wzajemnych ustępstwach co do ustaleń stanu faktycznego lub prawnego, w sytuacji gdyby dokonanie tych ustaleń w toku postępowania wyjaśniającego okazało się niemożliwe lub wiązałoby się z nadmiernymi trudnościami lub kosztami. Zawarcie takiej umowy czyniłoby niedopuszczalnym wydanie decyzji administracyjnej w tej samej sprawie, chyba że zachodziłaby nieważność umowy.
Proponowane rozwiązania, poprzez zmniejszenie stopnia formalizmu procesowego i uczynienia procedury administracyjnej bardziej przyjazną i mniej uciążliwą dla jednostki, niewątpliwie zmobilizują organy administracji publicznej do szybszego rozpoznawania spraw. Instytucje te mogą zatem się stać skutecznym antidotum na jedną z największych bolączek postępowań administracyjnych, jaką niewątpliwie jest ich przewlekłość.
„Zachowanie wspólnika spółki jawnej polegające na założeniu własnej działalności gospodarczej w tej samej branży, a także wypowiadanie w imieniu spółki umowy jej pracownikom z jednoczesną propozycją zatrudnienia w swoim przedsiębiorstwie stanowi działalność konkurencyjną, o której mowa art. 56 § 1 i § 2 KSH.” – tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 sierpnia 2015 r., II CSK 505/14.
Podstawą do wydania przez Sąd Najwyższy powyższego orzeczenia był spór byłych wspólników spółki jawnej z branży budowlanej. Jeden z nich zarzucił drugiemu rozpoczęcie prowadzenia działalności gospodarczej w tej samej dziedzinie przed likwidacją działalności spółki jawnej, której obaj byli wspólnikami.
Zgodnie z art. 56 kodeksu spółek handlowych wspólnik spółki jawnej obowiązany jest powstrzymać się od wszelkiej działalności sprzecznej z interesami spółki (tak § 1), a także nie może, bez wyraźnej lub domniemanej zgody pozostałych wspólników, zajmować się interesami konkurencyjnymi, w szczególności uczestniczyć w spółce konkurencyjnej jako wspólnik spółki cywilnej, spółki jawnej, partner, komplementariusz lub członek organu spółki (tak §2). Powyżej wspomniany przepis ma charakter względnie obowiązujący, dlatego też przyjąć trzeba jako zasadę regułę lojalności, z której jednak wspólnik może być zwolniony. Należy jednak podkreślić, że zwolnienie to nie może być jednak rozumiane jako zgoda na podejmowanie działalności sprzecznej z interesami spółki, a prowadzenia działalności gospodarczej o tożsamym charakterze w tej samej branży niewątpliwie należy zakwalifikować jako działalność sprzeczną z interesami spółki,
Artykuł 56 kodeksu spółek handlowych znajduje zastosowanie tylko w okresie funkcjonowania spółki jawnej. Kwestią, nad którą pochylił się Sąd Najwyższy było właśnie wskazanie momentu, od którego można uznać, że spółka zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej. W stanie faktycznym objętym przedmiotowym orzeczeniem Powód wypowiedział umowę spółki jawnej. W dniu złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu spółka prowadziła jeszcze prace budowlane dla kilku podmiotów, jednak od tego momentu spółka zmierzała do wygaszenia swojej działalności i nie przyjmowała już nowych zadań. Po spełnieniu ciążących na spółce zobowiązań w postaci realizacji wcześniej rozpoczętych prac wspólnicy mieli już tylko dokonać rozliczeń finansowych.
Już w tym czasie, tj. okresie pomiędzy złożeniem oświadczenia o wypowiedzeniu a dokonaniem ostatecznych rozliczeń, pozwany rozpoczął samodzielną działalność gospodarczą, której przedmiot pokrywał się z przedmiotem działalności spółki jawnej, której pozwany był wspólnikiem.
Sąd I instancji oddalił powództwo wskazując, że pozwany rozpoczął prowadzenie własnego biznesu budowlanego już po wypowiedzeniu umowy spółki przez powoda. Ze stanowiskiem tym nie zgodził się sąd II instancji. Stwierdził on, że „między spółką a pozwanym istniał w tym czasie tzw. rzeczywisty stan konkurencji.”, bowiem spółka pomimo tego, że zmierzała do likwidacji, to de facto kontynuowała prowadzenie działalności poprzez zawieranie nowych umów w celu zakończenia rozpoczętych prac budowlanych. Do tego stanowiska przychylił się również Sąd Najwyższy wskazując, że wspólnik naruszył zakaz konkurencji stypizowany w art. 56 kodeksu spółek handlowych, a takie naruszenie jest podstawą do roszczenia odszkodawczego.