Source: https://www.spadek.info/skomplikowane_postepowania_spadkowe,631,p.html
Timestamp: 2019-08-17 15:48:58
Legal References Found: art. 43
 art. 33
 art. 31
 art. 33
 art. 197
 art. 45
 art. 35
 art. 46
 art. 510
 art. 686
 art. 686
 art. 51
 art. 932

Document Content:
Skomplikowane postępowania spadkowe
Anna Sufin • Opublikowane: 2015-10-18
Mój mąż zmarł 9 lat temu. Mamy córkę, a mąż miał też syna z pierwszego małżeństwa. Mamy dom, który zbudowany został z pieniędzy otrzymanych przeze mnie i moją córkę od moich rodziców – ale akt notarialny sporządzono na mnie i męża. Czy można uwzględnić w skomplikowanym postępowaniu spadkowym nierówne wkłady? Chcę się rozliczyć z pasierbem, zwłaszcza że teraz zmarł też brat męża – bezdzietny kawaler. Spadek po stryju dziedziczy mój pasierb i córka. Wiem też, że jest też coś po rodzicach męża. Co i w jakiej kolejności powinnam teraz robić?
Na mocy art. 43 ust. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej: K.r.io.) co do zasady małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Dom Pani i męża w skład takiego majątku wchodzi, bowiem został zakupiony/wybudowany przez Państwa wspólnie w czasie trwania małżeństwa (na to wskazuje akt notarialny). W świetle tego aktu notarialnego trudno byłoby argumentować, że dom stanowi Pani majątek osobisty, podpisując akt notarialny na Panią i męża, zgodziła się Pani bowiem na to, że kupujecie go do majątku wspólnego. Tym bardziej, że włożone środki nie pochodziły tylko od Pani, ale też od Pani córki. Kodeks rodzinny i opiekuńczy w brzmieniu przed 20 stycznia 2005 r. stanowił, że:
„Art. 33. Odrębny majątek każdego z małżonków stanowią:
Dom nabyty został ze środków uzyskanych w drodze darowizny dla Pani i córki, akt notarialny został sporządzony na Panią i męża. Taka konstrukcja przepływu środków i treści aktu notarialnego wyklucza zastosowanie art. 33 pkt 3.
Na mocy art. 31 § 1 Kodeksu cywilnego „z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków”.
Jednakże otrzymana darowizna na mocy art. 33 pkt 2 stanowiła Pani majątek odrębny (jeżeli w akcie przekazano środki Pani i córce, nie wskazując, jaka część przynależy której, przyjmuje się, że udziały są równe, tj. Pani i córka otrzymały po połowie tych środków, por. art. 197 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym „domniemywa się, że udziały współwłaścicieli są równe”). Wydatkowanie otrzymanej darowizny na wspólny dom oczywiście nie pozostaje obojętne dla rozliczeń związanych z podziałem majątku. Na mocy art. 45 K.r.io.:
Zatem każdy z małżonków może żądać zwrotu nakładów, które poczynił z majątku osobistego na majątek wspólny. Zwrotu takiego dokonuje się przy podziale majątku wspólnego. Środki pieniężne, które wyłożyła Pani na dom ze swojego majątku odrębnego, stanowią Pani nakłady z tego majątku na majątek wspólny. A więc może Pani żądać ich rozliczenia w postępowaniu działowym. Nadmieniam, iż mówimy tu o środkach, które zostały przekazane Pani, nie zaś córce.
Oczywiście w postępowaniu sądowym powyższe okoliczności muszą zostać dowiedzione. W Pani wypadku jest to o tyle ułatwione, że otrzymała Pani środki pieniężne darowizną potwierdzoną aktem notarialnym, w którym wyraźnie wskazano Panią i córkę jako adresatów darowizny (w przypadku np. gdy rodzice darują środki dziecku, będącemu w małżeństwie, na np. zakup mieszkania, czyniąc darowiznę jedynie ustnie, trudno następnie dowieść, że intencją rodziców było darowanie tych środków tylko dziecku, nie zaś małżeństwu). Musi Pani także przedstawić dowody na korelację tej kwoty z ceną domu (cenę zapewne zapisano w akcie notarialnym) oraz niemożnością uzyskania środków z oszczędności w małżeństwie (tu potwierdzenia uzyskiwanych dochodów przez Panią i męża). Powinna Pani także dowieść, że mąż nie posiadał oszczędności w majątku osobistym (np. zdobytych przed małżeństwem), które mógłby przeznaczyć na zakup domu. Z reguły adwersarz sporu podnosi, iż małżonek także otrzymał kwoty pieniężne od swoich rodziców na zakup domu/mieszkania, próbując te okoliczności udowodnić. W niniejszej sprawie ma Pani ten komfort, że zapewne syn z pierwszego małżeństwa nie będzie miał wiedzy co do Państwa sytuacji finansowej i majątkowej tuż przed ślubem i zakupem domu, trudno mu będzie zatem powołać jakiekolwiek okoliczności, wskazujące, iżby mąż także łożył z majątku osobistego na majątek wspólny.
Podziału majątku wspólnego może być dokonany po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej (por. art. 35 K.r.io.), która ustaje m. in. wskutek śmierci jednego z małżonków.
Na mocy art. 46 K.r.io. do spraw nieunormowanych w Kodeksie od chwili ustania wspólności ustawowej do majątku, który był nią objęty, jak również do podziału tego majątku, stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności majątku spadkowego i dziale spadku. Przepisy o dziale spadku odsyłają natomiast do stosowania kodeksowych przepisów o współwłasności w częściach ułamkowych (art. 1035 Kodeksu cywilnego). Przepisy o współwłasności stanowią natomiast, że każdy ze współwłaścicieli może żądać zniesienia współwłasności (art. 210 Kodeksu cywilnego) – możliwość tego żądania nie jest ograniczona terminem.
Dokonanie podziału majątku wspólnego po śmierci jednego z małżonków wymaga wskazania jako uczestników postępowania wszystkich spadkobierców (por. art. 510 Kodeksu postępowania cywilnego), zatem postępowanie takie może być przeprowadzone już po uzyskaniu prawomocnego postanowienia w postępowaniu o stwierdzeniu nabycia spadku po zmarłym małżonku.
Innym sposobem dokonania rozliczenia nakładów na majątek wspólny z majątku osobistego po śmierci jednego z małżonków jest podniesienie tej kwestii w postępowaniu o dział spadku. W postępowaniu takim sąd przydziela poszczególne przedmioty z masy spadkowej poszczególnym spadkobiercom, zasądza spłaty i dopłaty. W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku sąd jedynie stwierdza, kto i w jakiej części ułamkowej nabył spadek, nie odnosząc się do składu spadku.
Na mocy art. 686 Kodeksu postępowania cywilnego: „w postępowaniu działowym sąd rozstrzyga także o istnieniu zapisów zwykłych, których przedmiotem są rzeczy lub prawa należące do spadku, jak również o wzajemnych roszczeniach pomiędzy współspadkobiercami z tytułu posiadania poszczególnych przedmiotów spadkowych, pobranych pożytków i innych przychodów, poczynionych na spadek nakładów i spłaconych długów spadkowych”.
Zatem ustalenia związane z podziałem majątku wspólnego małżonków oraz poczynionych na majątek spadkowy nakładów są także częścią postępowania o dział spadku. W postępowaniu działowym sąd ma ustalić skład i wartość spadku ulegającego podziałowi (art. 684). Jeśli nie nastąpiło jeszcze stwierdzenie nabycia spadku i nie został sporządzony zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia, w toku postępowania działowego sąd wydaje postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku (art. 681). Jeśli w momencie wszczęcia postępowania działowego toczyłoby się postępowanie o podział majątku wspólnego, sąd dołączy tę sprawę do sprawy o dział. Co ważne, po zakończeniu postępowania o dział spadku nie można już dochodzić roszczeń wskazanych w art. 686, zatem należy wszelkie roszczenia o zwrot nakładów zgłosić w postępowaniu działowym, o ile wcześniej nie zakończyło się odrębne postępowanie w przedmiocie podziału majątku wspólnego czy zwrotu nakładów. W postępowaniu działowym rozliczenia nakładów na dom może żądać także Pani córka (sygnalizuję tylko, że sporna byłaby podstawa tego żądania, jeśli przyjęto by, że jest to roszczenie o zwrot nakładów posiadacza w dobrej wierze (art. 226 Kodeksu cywilnego), przedawnienie następuje 1 rok od zwrotu rzeczy, jeśli bezpodstawne wzbogacenie (art. 405) – w terminie 10 lat, czyli roszczenie byłoby przedawnione, dlatego należałoby się zastanowić, czy jest szansa dowiedzenia, że darowizna była w istocie na Pani rzecz z przeznaczeniem na dom, nie na rzecz córki (jak brzmiał zapis w akcie notarialnym?).
Dział spadku może zostać dokonany nie tylko przed sądem. Koszt opłaty od wniosku określa art. 51 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych:
„Art. 51. 1. Opłatę stałą w kwocie 500 złotych pobiera się od wniosku o dział spadku, a jeżeli zawiera on zgodny projekt działu spadku, pobiera się opłatę stałą w kwocie 300 złotych.
2. Opłatę stałą w kwocie 1.000 złotych pobiera się od wniosku o dział spadku połączony ze zniesieniem współwłasności, a jeżeli zawiera on zgodny projekt działu spadku i zniesienia współwłasności, pobiera się opłatę stałą w kwocie 600 złotych.), ale także przed notariuszem, jeśli strony dogadały się co do tego, jak spadek podzielić (tu jednak koszt sporządzenia umowy będzie wyższy). Jednak w postępowaniu sądowym przy sporze stron trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami opinii biegłych rzeczoznawców, kosztami pełnomocników uczestników o spornych interesach w razie przegrania sprawy”.
Od wniosku o przeprowadzenie postępowania o stwierdzenie nabycia spadku uiszcza się opłatę w kwocie 50 zł (art. 49 ust. 1 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych) – zamiast przeprowadzenia postępowania można sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia u notariusza, ale jego sporządzenie jest droższe (150 zł + VAT + koszt wypisów).
Po zmarłym stryju rzeczywiście dziedziczy tylko córka i pasierb, Pani nie. Zgodnie bowiem z art. 932 § 5 zd. 1 Kodeksu cywilnego „jeżeli którekolwiek z rodzeństwa spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, pozostawiając zstępnych, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego zstępnym”. Ze względu na tak określoną kolejność dziedziczenia, tj. określenie, że w przypadku niedożycia rodzeństwa dziedziczą jego zstępni, nie ma potrzeby przedstawiania stwierdzenia nabycia spadku po rodzeństwie, nie ma bowiem znaczenia, kto po nim dziedziczył, ważne jest tylko, kto jest zstępnym (dzieckiem) rodzeństwa.
Wobec powyższego nie ma znaczenia, w jakiej kolejności przeprowadzi Pani postępowania spadkowe i działowe. Ponieważ będą to postępowania od siebie niezależne (choć jeśli dla wszystkich będzie właściwy jeden sąd, można połączyć je do wspólnego rozpoznania; sądem spadku jest sąd ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy), trudno będzie uniknąć rozliczeń gotówkowych. Żeby w ten sposób załatwić sprawę, musiałaby Pani dogadać się z pasierbem i złożyć – np. jednocześnie – wnioski o przeprowadzenie działu spadku z projektem zgodnego działu. Poza sądem możecie Państwo zawrzeć umowę obligacyjną, w której zobowiążecie się do podtrzymywania stanowisk określonych w tych projektach z określeniem kar umownych w przypadku niedotrzymania zobowiązania. Porozumienie z pasierbem byłoby najbardziej korzystne z punktu widzenia kosztów sądowych. Jeśliby działy spadku chcieli Państwo przeprowadzać przed notariuszem, wcześniej muszą Państwo przeprowadzić postępowania o stwierdzenie nabycia spadku.
Proponuję zatem w pierwszej kolejności przeprowadzić jednocześnie postępowania o stwierdzenie nabycia spadku po wszystkich zmarłych (każdy wniosek – 50 zł), następnie (na posiedzeniach spotkacie się Państwo z pasierbem) – spróbować dojść do porozumienia w sprawie działu spadku. Jeśli to się nie uda, proponuję przeprowadzić tylko dział spadku po mężu, bowiem na tym Pani najbardziej zależy – być może w toku sprawy (gdy pasierb zorientuje się, jak wygląda rozliczenie nakładów) zawrzecie Państwo ugodę co do pozostałych działów. Inna kolejność działań też jednak będzie prawidłowa.
▸ Jak odrzucić przyjęty spadek?
▸ Kto przejmie spadek po zmarłym?