Source: https://krosnodlamieszkancow.pl.tl/Dzwon-_-8.htm
Timestamp: 2018-06-20 03:13:25
Legal References Found: art. 18
 art. 30
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 23

Document Content:
Krosno dla mieszkańców - Dzwon - 8
Nowa droga oddzielająca lotnisko od wyłączonych z lotniska terenów przeznaczonych na sprzedaż, naszpikowana wysokim „lasem” lamp oświetleniowych jest elementem dewastacyjnym lotnisko.
Wyłączenie 40 ha terenu lotniska na sprzedaż i pod zabudowę przemysłową oraz budowa tej drogi to sposób krośnieńskich samorządowców na stworzenie zagrożeń dla bezpieczeństwa lotów i na definitywne ograniczenie eksploatacji i rozwoju lotniska w Krośnie obecnie i dla przyszłych pokoleń.
To jest bezpowrotna
dewastacja lotniska.
LOTNISKO W PERSPEKTYWIE
Tym artykułem chcemy uzmysłowić krośnieńskim samorządowcom, że następne pokolenia w Krośnie i w całym regionie będą musiały żyć w przyszłych latach z konsekwen- cjami dzisiejszych decyzji w sprawie lotniska. Te decyzje staną się nieodwracalne po sprzedaży pod zabudowę, 40-to hektarowej części lotniska wyłączonej pod tzw. strefę inwestycyjną.
Patrzeć w przyszłość co najmniej na 50 - 100 lat. Tak myśleli założyciele krośnieńskiego lotniska, którzy wykupili znacznie więcej gruntów aniżeli to było potrzebne do bezpiecznych startów i lądowań ówczesnych samolotów. Wówczas kiedy powstawało lotnisko to ówcześni włodarze miasta mieli lepsze.
— 2 spojrzenie w przyszłość niż władze obecne. I nie mylili się.
W naszym regionie nie będzie dróg szybkiego ruchu ani szybkiej kolei, a lotnisko jest oknem na świat i nobilitacją naszego regionu. Przy dobrze prosperującym lotnisku cena działek wokół niego poszybuje w górę i będzie dużo wyższa od tej, którą samorządowcy zamierzają dzisiaj osiągnąć.
Nie ma potrzeby zajmować terenu lotniska pod zabudowę przemysłową. Wokół lotniska jest wystarczająco dużo innych terenów na których można budować wiele zakładów przemysłowych bez dewastacji lotniska.
Jeśli samorządowcy krośnieńscy szanują swoich wyborców, współmiesz- kańców, miasto i nasz region to powinni przedstawić swoją wizję lotniska w perspektywie co najmniej 50-cio letniej.
Świat nie kończy się na jednej kadencji prezydenta. Przyjdą inni i będą mieć inną, bardziej nowoczesną wizję Krosna okolicy i regionu.
Dzisiaj wiele regionów w Polsce stara się o wybudowanie lotniska od podstaw lub już je buduje. W żadnym w ypadku nikt nie wysprzedaje terenu lotniska. /Lublin, Kielce, Gdynia - buduje lotnisko mimo, że Gdańsk jest tuż „pod nosem”. /3 6 km/ Rozbudowały się znacznie porty regionalne w Polsce w tym Rzeszów.
Na tle innych miast, które dążądo uzyskania jak najlepszego połączenia ze światem, władze Krosna jak by były nie z tej epoki. Chcą zabudować wyłączoną z lotniska jego południową część tak aby się go nie dało rozbudować w przyszłości.
Są już informacje, że wobec wzrostu przewozów pasażerskich lotnisko w Jesionce, nie będzie wstanie obsłużyć lotów szkolnych pilotów z Politechniki Rzeszowskiej i Aeroklubu Rzeszowskiego. Taki problem już istnieje w Warszawie gdzie wszelkie kontrole techniki pilotażu i szkolenia nie mogą odbywać się na Okęciu i załogi wylatują do portów o mniejszym ruchu.
Piszemy o lotnisku, ponieważ przez jego parcelację, widzimy zagrożenie dla istotnego elementu rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego miasta Krosna i jego okolic. Jak to się obserwuje w innych regionach Polski /i nie tylko/ lotnisko jest takim istotnym elementem rozwoju. Władze samorządowe Krosna podejmując decyzję o wyłączeniu i ograniczeniu oraz o zabudowie tak dużego obszaru lotniska, powinny swoje decyzje zweryfikować i dpowiedzieć między innymi na bardzo istotne pytania:
1. Czy miasto posiada plan – wizję jaką rolę będzie spełniać lotnisko w per- spektywie przynajmniej 50 lat?
2. Czy brane są pod uwagę warunki jakie w/g prawa muszą być spełnione w zależności od planowanej działalności takiej jak: szkolenie , sport, trening, obloty dla zakładów lotniczych, prywatnych właścicieli samolotów, ratownictwo, komunikacja. Możliwości zapewnienia tankowania, obsługi celnej, kontroli ruchu lotniczego, itp.?
3. Czy dotychczasowe decyzje dotyczące budowy strefy inwestycyjnej na terenie wyłączonym z lotniska i dotychczasowa działalność na lotnisku jest zgodna z wymogami prawnymi dotyczącymi pola wzlotów i zabudową rejonu lotniska?
4. Czy w planach miasta jest zapewniona działalność dla Aeroklubu Podkarpackiego i szkolenie młodzieży, które zależy od istnienia lotniska mar i zapewnienia bezpieczeństwa w trakcie szkolenia.
Trzeba pamiętać, że na tym lotnisku Aeroklub wyszkolił setki znanych pilotów. Ta tradycja i sukcesy lotniska szkoleniowego jest dużą wartością, którą należy kontynuować.
Na pewno bezpieczeństwo nie wzrośnie przez wysprzedaż pola wzlotów. Ostatnia katastrofa na lotnisku Bemowo, dobitnie dowodzi, że na wzrost bezpieczeństwa ma wpływ niezabudowana wolna przestrzeń przy lotnisku.
Są to podstawowe pytania na które powinni odpowiedzieć prezydent i rada miasta, czyli ludzie od powiedzialni za przyszłość i rozwój Krosna.
W kwestii rozwoju miasta nie może być tymczasowości, niszczenia istniejących zasobów lotniska w imię obecnych wątpliwych korzyści, nie mówiąc o prywacie.
Odpowiedzi na wyżej postawione pytania są konieczne do wykonania analiz ekonomicznych i do uzasadnienia celowości oraz efektywności lotniskowej inwestycji.
Staranie się o dofinansowanie z funduszy europejskich bez uzasadnienia celowości i efektywności inwestycji lotniskowych nie ma szans na powodzenie.
kpt. Zbigniew Kwiatek - pilot instr. I klasy PLL LOT
kpt. Władysław Wójcicki - pilot instr. I klasy PLL LOT
kpt. Tadeusz Płatek - pilot instr. I klasy PLL LOT
LOTNISKA LOKALNE W POLSCE
W Polsce oprócz lotniska stołecznego jest trzynaście dużych portów lotniczych regionalnych. Te lotniska regionalne przejęły już ponad 60 % przewozów krajowych i międzynarodowych.
Obecnie obserwujemy w Polsce duże zainteresowanie budową sieci lotnisk lokalnych. Przez lotniska lokalne rozumie się lotniska realizujące ruch pasażerski na obszarze Polski i na określonym obszarze europejskim. Zasięg działania takiego lotniska jest zależny od jego parametrów i infrastruktury niezbędnej do możliwości wykonania operacji lotniczych oraz profesjonalnej obsługi pasażerów.
Lotniska buduje się z pewnym zapasem powierzchni pozwalającej na jego rozbudowę do potrzeb przyszłych. Zakłada się, że oprócz przewozów pasażerskich lotniska lokalne mogą spełniać różne funkcje, takie jak działalność szkoleniową i przewozy cargo.
Powstanie nowych lotnisk lokalnych w Polsce jest utrudnione możliwościami finansowymi i istniejącymi przepisami. Dotychczas nie jest jasno określony prawny model dla lotnisk lokalnych. Ministerstwo Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej przekazało do konsultacji społecznych projekt, dotyczący wymagań technicznych i eksploatacyjnych lotnisk użytku publicznego, między innymi obejmujące małe lotniska lokalne. Te wymagania mają być uzależnione od typu i charakterystyki lotniska oraz rodzaju ruchu lotniczego. Docelowa systematyka lotnisk w myśl nowego rozporządzenia będzie też mieć wpływ na zakres finansowania inwestycji lotniskowych.
W różnych opracowaniach dotyczących transportu lotniczego spotyka się opinie, że było by celowe aby Ministerstwo Transportu opracowało plan rozwoju lotnisk lokalnych w Polsce, co ułatwiło by możliwości finansowania ze środków europejskich.
Lotniska lokalne będą mieć szczególne znaczenie na terenach Polski, gdzie infrastruktura drogowa i kolejowa nie nadąża za potrzebami.
Działania związane z budową lokalnych lotnisk są podejmowane w wielu województwach. Starania o budowę lotnisk lokalnych podejmują zarówno władze wojewódzkie jak 1 władze samorządowe małych miast, a nawet mieszkańcy niektórych gmin starają się o budowę lotnisk na swoim terenie. Są informacje o działaniach podejmowanych w celu wybudowania małych lotnisk pasażerskich w województwach: małopolskim, /Nowy Targ, Nowy Sącz, Tarnów/, w mazowieckim. /Modlin - realizowane, Sochaczew, Mińsk Mazowiecki, Radom.
Ponadto ponad 30 miejscowości w Polsce stara się o reaktywację nieużywanych lotnisk sportowych lub po wojskowych w celu obsługi ruchu pasażerskiego.
Polska na tle państw europejskich ma bardzo ubogą sieć lotnisk. Według Urzędu Lotnictwa Cywilnego w naszym kraju jest zarejestrowanych 56 lotnisk z czego 3 5 lotnisk to obiekty aeroklubowe.
W rozwiniętych krajach Europy zachodniej sieć lotnisk jest bardzo rozbudowana.
Według danych z czerwca 2012 roku np. Francja ma 373 lotnisk, Niemcy 330 lotnisk, niewielka Dania 36 lotnisk /przy 5,4 mln ludności/, Finlandia 80 /przy 5,2 mln ludności/, Anglia 76 z których 51 lotnisk ma takie pasy startowe, które mogą przyjmować wszystkie typy samolotów.
Planując wzrost gospodarczy w mieście i w regionie, musi być przewidziana i wykonana w pierwszej kolejności infrastruktura transportowa w tym odpowiednia lotnicza. Komunikacja lotnicza staje się ważnym środkiem pozwalającym na przewóz osób, usług i towarów. Jest to warunek przyciągania kapitału. Gdy nie ma tej infrastruktury to region dla inwestorów nie jest interesujący Występuje ścisła zależność pomiędzy rozwojem transportu, a wzrostem gospodarczym.
W obecnym czasie szybkiego przepływu informacji, usług i materiałów, a także integracji regionów, transport lotniczy nabiera szczególnego znaczenia, jako bardzo ważny element całej infrastruktury transportowej. Nie tylko w ramach organizacji narodowych ale także międzynarodowych.
Znaczenie lotnisk dla gospodarki regionalnej spowodowało, że w Polsce podjęto próbę oszacowania wielkości efektów ekonomicznych kreowanych przez funkcjonowanie lotniska.
Efektów dla samego lotniska jak i dla otoczenia. Okazuje się, że istnieje zależność pomiędzy ilością tworzonych miejsc pracy w danym regionie czy subregionie od ilości przewiezionych pasażerów.
Bezpośredni efektywny wpływ lotniska na rozwój miasta i otoczenia lotniska obejmuje liczbę osób zatrudnionych w organizacjach działających w obrębie lotniska, dochody tych organizacji oraz odprowadzone podatki i świadczenia.
Nie ma danych jaki jest wpływ małego lokalnego lotniska na wskaźnik bezrobocia w jego otoczeniu ale regiony mające na swoim terenie lotniska regionalne, mają stopę bezrobocia znacznie niższą od średniej krajowej.
Pośredni wpływ oddziaływania lotniska na lokalną gospodarkę szacuje się na podstawie poziomu zatrudnienia i efektów uzyskanych przez placówki handlowe, dostawców towarów i usług. Źródłem tych efektów są pasażerowie inni użytkownicy lotniska korzystający z usług w danym regionie.
Lotnisko stymuluje wzrost aktywności i efektywności lokalnych podmiotów gospodarczych, znajdujących się w otoczeniu lotniska w tym inwestycje w regionie oraz wzrost turystyki. Wpływa też na wzrost nauki i poziomu kulturowego regionu. Jest oczywiste, że te procesy zachodzą gdy lotnisko już jest. Same plany budowy lotniska nie uruchamiają tych procesów.
Wyliczenia dla dużych lotnisk regionalnych /głównych w Polsce/ wykazują, że każdy pasażer korzystający z usług lotniska daje łączy efekt dochodowy w regionie w wys. 2600 zł.
W związku z dynamicznym wzrostem zapotrzebowania na usługi lotnicze istnieje potrzeba inwestowania w infrastrukturę lotniczą, a także tworzenia nowych lotnisk lokalnych.
Ściana wschodnia Polski, a w tym Krosno nie ma szybkiego połączenia drogowego i kolejowego z pozostałymi częściami w kraju. Dlatego w obecnej sytuacji lotnisko może stanowić ważny element komunikacyjny i rozwojowy dla Krosna.
Budowa lotnisk lokalnych staje się koniecznością. Jednak analitycy zajmujący się transportem lotniczym przestrzegają, że decyzje inwestycyjne na lotniskach muszą być poprzedzone rzetelną analizą ekonomiczną.
Doświadczenia w eksploatacji małych lotnisk na zachodzie wskazują na to, że w różnych regionach te doświadczenia są różne. Przy definiowaniu zakresu inwestycji lotniskowych ważne są takie czynniki jak stopień rozwoju gospodarczego regionu, stopień innowacyjności gospodarki, zaludnienie, walory turystyczne, stopień rozwoju naukowego. Determinują one zapotrzebowanie na określone usługi lotnicze tj. przewozy pasażerskie , przewozy towarów czy szkolenia pilotażu. Proces decyzyjny przy wyborze zakresu inwestycji lotniskowej i parametrów lotniska powinien być poprzedzony zdefiniowaniem tych czynników. Te czynniki składają się na audyt sytuacyjny regionu w którym ma funkcjonować lotnisko. Wpływają na określenie typu lotniska i jego charakterystyk eksploatacyjnych. Warunkuje to przyszłą zdolność samofinansowania się firmy zarządzającej lotniskiem.
Wiarygodny szacunek efektów ekonomicznych, poprawność projektu oraz umiejętność opracowania wniosków na dofinansowanie unijne jest warunkiem uzyskania tych funduszy. Niestety niektóre samorządy tracą dofinansowanie lub nie są brane pod uwagę, ponieważ nie potrafią zgromadzić odpowiedniej dokumentacji i zachować odpowiednie procedury unijne. Okazuje się, że wielu urzędnikom samorządowym brakuje wiedzy. Według opinii eksperta z Urzędu Lotnictwa Cywilnego „W Polsce brakuje specjalistów od zarządzania projektami lotniskowymi, poczynając od momentu tworzenia jego papierowej wersji do chwili zakończenia i zamknięcia inwestycji z sukcesem gospodarczym.”
Ci urzędnicy którzy się za to biorą bez takiej własnej kadry lub bez konsultowania wykonanych projektów ze specjalistami w tym zawodzie, tracą czas pieniądze podatników, a nawet prowadzą do dewastacji majątku komunalnego. Taki przykład mamy na lotnisku w Krośnie.
Przy projektowaniu lotnisk ważne są nie tylko jego aktualne parametry ale także możliwości jego rozwoju. Biorąc pod uwagę mobilność Polaków, a także mieszkańców całej Europy, prognozy wskazuj ą na wzrost zapotrzebowania na przewozy lotnicze nawet w mikroregionach. Oznacza to, że warunkiem uzyskania pozytywnego wyniku finansowego lotniska na rynku jest możliwość jego dostosowania do zmiennych przyszłych potrzeb. Dlatego lotniska projektuje się z możliwością rozwoju w perspektywie 50, a nawet 100 lat.
Głównymi podmiotami lokalnego czy regionalnego transportu lotniczego są porty lotnicze i przewoźnicy Linie lotnicze /przewoźnicy/ są uzależnieni od infrastruktury lotniskowej.
Dlatego wpływ lotniska na rozwój miasta i regionu / otoczenia/ należy oceniać w oparciu o możliwości eksploatacyjne lotniska. Lotnisko mające odpowiednie parametry i infrastrukturę, przyciąga przewoźników i „nakręca” koniunkturę oraz jest zdolne do generowania zysków z poniesionych nakładów. Jest mało prawdopodobne, że obecny lub przyszły biznes zechce utrzymywać lotnisko lub w nie inwestować.
Zapewne zapłaci za usługi lotniskowe i nic więcej. Te samorządy, które sądzą, że sprowadzą inwestorów, którzy wybudują swoje firmy i „pomogą” w utrzymaniu lotniska są w poważnym błędzie.
Aktualne możliwości finansowania małych lotnisk w Polsce są ograniczone. Nie znaczy to jednak, że finansowanie małych lotnisk nie jest możliwe. Warunkiem koniecznym do uzyskania unijnego finansowania jest zachowanie właściwych procedur, opracowanie logicznego planu generalnego inwestycji lotniczej, popartego wiarygodną analizą ekonomiczną oraz wykonanie logicznego projektu. Konieczne jest wsparcie inwestycji lotniczej przez władze samorządowe wyższych szczebli oraz jednoznaczne wsparcie społeczne. W sytuacji kiedy są obecnie poważne perturbacje w sprawie finansowania krośnieńskiego lotniska, trzeba przeanalizować czy działania zmierzające do pozyskania funduszy europejskich były zgodne z obowiązującymi zasadami określonymi przez Komisję Europejską.
kpt. Tadeusz Płatek
pilot instruktor I klasy PLL LOT
O CO CHODZI NA KROŚNIEŃSKIM
LOTNISKU ?
Chodzi o strefę inwestycyjną o powierzchni 40,2 ha, budowaną na wyłączonej południowej części lotniska, którą władze Krosna chcą sprzedać pod budownictwo przemysłowe. Ustanowienie i zabudowa tej strefy budownictwem przemysłowym jest działaniem karygodnym.
Budowa strefy inwestycyjnej na wyłączonej południowej części lotniska i jej zabudowa obiektami przemysłowymi oraz zmniejszenie powierzchni lotniska powoduje dewastację lotniska.
Uniemożliwia rozbudowę infrastruktury lotniska w celu jego dostosowanie do obecnych i przyszłych potrzeb w zakresie szkolenia pilotów i docelowo również w zakresie przewozów pasażerskich.
Zabudowa strefy inwestycyjnej stworzy niebezpieczeństwo - łącznie z zagrożeniem życia - dla wykonywania lotów szkoleniowych, przy startach w kierunku południowym, ponieważ na tym lotnisku ze względu na ukształtowanie terenu, wiatry południowe bardzo często występują. Starty samolotów lekkich ze względu na bezpieczeństwo są zawsze wykonywane pod wiatr. Oczekiwanie na możliwość startów w innych kierunkach ograniczy efektywność szkolenia i zwrot kosztów inwestycji lotniskowych.
Są udokumentowane opinie licznych fachowców z branży lotniczej z Krosna,
oraz pilotów - instruktorów znanych w skali kraju, którzy przez wiele lat szkolili młodych pilotów również na tym lotnisku o zagrożeniach wynikających z zabudowy tego terenu dla bezpieczeństwa wykonywania operacji lotniczych.
Opinie i uwagi w tej sprawie łącznie z jednoznaczną i negatywną opinią Zespołu Lokalizacji Zagrożeń w Lotnictwie Cywilnym powołanym przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego zostały przekazane prezydentowi. Niestety zostały zlekceważone.
Budowana strefa inwestycyjna na tym terenie wyłączonym z lotniska nie ma nic wspólnego z rozbudową lotniska poza tym, że go degraduje. Decyzja Rady Miasta na wniosek Prezydenta o budowie tej strefy i zgoda Rady na sprzedaż terenów wyłączonych z lotniska pod zabudowę przemysłową jest nie tylko zagrożeniem bezpieczeństwa lotów. Wskazuje również na celowe ograniczenie rozwoju lotniska.
Można tak wnioskować ponieważ, ze względu na położenie i jego powierzchnię jaka była w dawnych granicach rejestracyjnych /czyli przed zmianą granic i wydzieleniem strefy inwestycyjnej/, było by to lotnisko o dużych warunkach rozwojowych obecnie i w przyszłości. Stanowiłoby to ogromną szansę na wspomaganie rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego dla miasta Krosna i okolic.
Doświadczenia z eksploatacji innych lotnisk lokalnych /m/in zachodnich/ wskazują na to, że aby lotnisko lokalne mogło się samo finansować i przynosić dochody firmie zarządzającej, to inwestor powinien przewidzieć możliwość jego rozwoju nie tylko w kierunku szkolenia ale także w kierunku przewozów pasażerskich.
O określonym dla potrzeb zasięgu. Do tego jest potrzebna droga startowa o określonych parametrach i stosowna dla planowanego ruchu pasażerskiego infrastruktura lotniskowa. W Krośnie te sprawy zostały zlekceważone.
Działanie władz na rzecz ograniczenia rozwoju lotniska jest decyzją o dużej szkodliwości gospodarczej 1 społecznej. Trudno jest założyć, że Pan Prezydent Przytocki i Rada Miasta nie rozumieją tego problemu i że nie chcą faktycznej rozbudowy lotniska. Jednak determinacja władz w lokalizacji niszczącej lotnisko strefy inwestycyjnej właśnie w tym miejscu, oraz brak od
2006 roku skutecznych działań w kierunku uruchomienia inwestycji na samym lotnisku, nasuwają takie domniemania.
Domniemania takie pogłębia fakt, że w okresie decyzyjnym przy pracowaniu koncepcji rozbudowy lotniska władze miasta nie przedstawiły partnerom społecznym, a głównie środowisku lotniczemu Krosna, żadnych wariantowych rozwiązań inwestycji na lotnisku, ani koniecznych dla takich inwestycji analiz ekonomicznych.
Nie podjęły też rozmów ze wszystkimi zainteresowanymi lotniskiem partnerami społecznymi.
Przeznaczenie wyłączonej południowej części lotniska na sprzedaż pod zabudowę przemysłową, jest główną przyczyną konfliktu władz ze środowiskiem lotniczym.
Oczywiście inwestycje i miejsca pracy dla upadającego Krosna są niezbędne. Jednak w otoczeniu lotniska jest wiele odpowiednich miejsc /wiele hektarów/ pod budowę zakładów przemysłowych nawet lotniczych. Więc po co niszczyć lotnisko?
W bezpośredniej bliskości strefy wybudowanej na terenie wyłączonym z lotniska, jest inna, gotowa, ogrodzona z odpowiednimi dojazdami, wielohektarowa, niezabudowana strefa inwestycyjna.
Jak wskazują doświadczenia z innych regionów inwestorzy chętniej lokują swoje inwestycje tam gdzie są już czynne lotniska pasażerskie o odpowiednich parametrach.
Obecnie według oświadczeń różnych urzędników i polityków, władze Krosna utraciły finansowanie z dotacji unijnych na rozbudowę lotniska.
Jak się teraz okazuje, to dofinansowanie unijne można było uzyskać na Ponadregionalne Centrum Szkolenia Lotniczego. Niestety władze Krosna nie potrafiły tej możliwości wykorzystać.
Po pierwsze dlatego, że jak wynika z dokumentów i informacji z Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie, projekt rozbudowy lotniska był niezgodny warunkami finansowania ustalonymi przez Komisję Europejską w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego.
Ponadto ten projekt nie był jednoznaczny, ponieważ ulegał zmianie.
Trudno powiedzieć czy władze nie zaznajomiły się z tymi warunkami czy celowo zaniechały rozbudowy lotniska. /Jak oświadczył jeden z polityków na konferencji prasowej niewykorzystane pieniądze przez władze Krosna, mają prawdopodobnie być przeznaczone na
budowę obwodnicy Brzozowa./
Po drugie dlatego, że lokalizacja i zabudowa strefy inwestycyjnej w tym miejscu jest sprzeczna z projektem tworzenia Ponadregionalnego Centrum Szkolenia Lotniczego.
Dlatego pieniądze wydane na te projekty będą zmarnowane, a cała inwestycja w wersji realizowanej przez władze Krosna, jest inwestycją niszczącą lotnisko i nakierowaną na jego parcelację.
Jeżeli w okresie 2007- 2013 była możliwość finansowania realizacji Ponadregionalnego Centrum Szkolenia Lotniczego, to władze Krosna w pierwszej kolejności powinny tą inwestycję realizować. Jednak tak aby w przyszłości była możliwa rozbudowa lotniska również jako lotniska pasażerskiego. Wbrew temu władze Krosna rozpoczęły działalność na lotnisku od zmiany granic, zmniejszenia jego powierzchni i przeznaczenia wyłączonego z lotniska terenu na sprzedaż pod zabudowę przemysłową /o wysokości do 19 m/. Przy ciągłej dezinformacji społeczeństwa, że ta strefa jest rozwiązaniem, warunkującym rozwój gospodarczy Krosna.
Sama nazwa projektu dotyczącego strefy inwestycyjnej w której jest określenie „podniesienie atrakcyjności miasta Krosna” jest kpiną z miasta i atrakcyjności.
Dobry, logicznie myślący gospodarz nie niszczy jednego dobra aby wybudować drugie. Nie blokuje rozwoju przyszłym pokoleniom.
To, że w Krośnie jest realizowana koncepcja rozbudowy lotniska, która nie jest rozwojowa i uzasadniona gospodarczo i sprzeczna z oczekiwaniami wielu środowisk społecznych, wynika tylko z uporu władzy, która lekceważy propozycje rozwiązań przekazywane przez kompetentne środowiska lotnicze. Realizuje projekt, który dewastuje lotnisko i dlatego taka inwestycja nie ma nic wspólnego z działaniem innowacyjnym. Finansowanie „ rozbudowy” lotniska w Krośnie, sprowadzającej się do budowy strefy inwestycyjnej i sprzedaży działek w strefie i ich zabudowy jest wydatkiem nieuzasadnionym, co gorsze niszczącym bezpowrotnie lotnisko.
Cały projekt lotniskowy forsowany przez władze samorządowe Krosna jest projektem błędnym. Dotychczasowe działania władz na lotnisku nie zostały odpowiednio przygotowane i prowadzone.
Słowem - brak profesjonalnego działania i przygotowania. Wymagana jest zmiana koncepcji i projektu rozbudowy i zagospodarowania lotniska oraz ponowne starania o dofinansowanie oparte o dobry projekt.
Władze Krosna na czele z Panem Prezydentem Piotrem Przytockim skoro podjęli się rządzenia miastem mają obowiązek realizować takie inwestycje na lotnisku, które są korzystne dla miasta i rozwojowe. Powinny wiedzieć jak przygotować projekty i wnioski o dofinansowanie z fundusz Unii Europejskiej.
Jeśli się nie wie, to trzeba pytać lub zlecić zarządzanie projektem tym co wiedzą, a nie tłumaczyć że ktoś przeszkadza. Szkoda, że Pan Prezydent nie skorzystał z oferty środowiska lotniczego w którym są ludzie o wysokich kwalifikacjach w sprawach prawnych, dotacji unijnych i inżynierii lotniskowej. Oferowali cały czas i nadal oferują fachową współpracę.
Obecny okres w historii lotniska w Krośnie zapisze się czarnymi literami.
kpt. Zbigniew Kwiatek
POCZĄTKI „ROZWOJU" LOTNISKA
Lotnisko stało się mieniem komunalnym gminy Krosno w listopadzie 2005 roku głównie staraniem Krośnieńskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, przy poparciu dużej części środowiska lotniczego Krosna. Początkowo przy biernej postawie władz Krosna. Środowisko lotnicze podjęło starania o przejęcie lotniska przez gminę Krosno z nadzieją, że władze Krosna rozumieją znaczenia lotniska dla miasta i okolic i podejmą właściwe inwestycje lotniskowe. Już w listopadzie 2005 roku Krośnieński Klub Seniorów Lotnictwa, Aeroklub Podkarpacki Szkoła Lotnicza oraz Centralna Szkoła Lotniczo- Techniczna, złożyły projekt założeń koncepcyjnych
pt. „ Podstawowe Kierunki Rozwoju Lotniska w Krośnie”. Pomimo, że proponowana koncepcja była i jest popierana przez znane w kraju autorytety lotnictwa, władze samorządowe Krosna tę koncepcje odrzuciły. Zaś od samego początku wykazały się dużą determinacją w parcelacji przejętego lotniska i wyłączenia z niego 40- to hektarowej strefy na sprzedaż pod zabudowę przemysłową. Determinacja władzy w realizacji własnych celów i w forsowaniu projektu realizacji strefy inwestycyjnej była tak wielka, że władze weszły na drogę dezinformacji społeczeństwa i urzędów. Między innymi w wielu pismach i wypowiedziach oraz publikowanych ofertach, tereny będące wówczas granicach rejestracyjnych lotniska czyli będące częścią lotniska nazywano terenami:
„obok lotniska” - „przyległymi do lotniska” - „w sąsiedztwie lotniska”.
Miało to wskazywać na to, że planowana strefa inwestycyjna nie będzie zajmować terenu lotniska.
W jednym z ważnych krośnieńskich portali, znanym z przyjaznego zbliżenia do władz miasta w dniu 28.01.2007 roku podano: „Władze miasta wraz ze specjalistami uzgodniły, że część terenów lotniska /zbędnych dla działalności lotniczej/ można przeznaczyć na kompleksowe
przygotowanie terenów pod inwestycje”.
Ot..., i wszystko. Jacyś /?/ specjaliści usiedli i uzgodnili. Decyzje zostały podjęte bez konsultacji społecznych i bez współpracy z właściwymi środowiskami lotniczymi. Bez konsultacji między innymi w sprawie celów i parametrów lotniska, bez rachunku ekonomicznego i wykazania spodziewanych efektów. Brak takich opracowań i konsultacji społecznych
/w tak ważnej sprawie/ to jest ignorancja partnerów społecznych i całej
lokalnej społeczności. Od samego początku sprawa lotniska jest tak
załatwiana, jak gdyby to lotnisko było, jakimś prywatnym folwarkiem, a nie
mieniem komunalnym. Przynajmniej teoretycznie jest własnością mieszkańców Krosna.
Wybudowane przed wojną przez naszych przodków z darowizn miasta na rzecz Państwa Polskiego.
Korzystając z zaufania wyborców, obecna władza samorządowa, ignoruje głosy fachowców i wciska ciemnotę społeczeństwu, które przecież nie musi się orientować w sprawach lotniczych i zaczyna inwestycje na lotnisku od okrojenia jego powierzchni i parcelacji. Jeśli by włodarze krośnieńscy mieli choć cień pokory i gdyby przy podejmowaniu tak ważnych decyzji liczyli się z głosem społecznym, to dopuścili by do dyskusji i przygotowania decyzji zainteresowane gremia /również te które odnoszą się krytycznie do ich koncepcji /, a nawet ogłosiliby referendum, które być może jeszcze teraz jest konieczne.
W Krośnie usłużne publikatory też zrobiły swoje. Podobno niektórzy teraz mają czkawkę na myśl o swoich „pieniach” na temat rozbudowy lotniska, które mimo upływu czasu się nie rozbudowało. Według publicznie głoszonych wizji przez władze Krosna i zaprzyjaźnionych krośnieńskich publikatorów w 2010 roku z krośnieńskiego lotniska, mieliśmy latać nawet
do Paryża albo do Rzymu.
W dalszym ciągu niektóre lokalne publikatory, które jak ognia boją się obiektywizmu i chęci poznania istoty problemu lotniska, wtłaczają społeczeństwu tezę, że ta strefa inwestycyjna musi być właśnie na tej wyłączonej części lotniska, ponieważ jak się tego nie zrobi to Krosno nie będzie się rozwijać gospodarczo. Jest to absurd i stawianie sprawy na głowie.
To nie prowadzi do rozwoju gospodarczego.
To prowadzi do parcelacji lotniska i jego sprzedaży, oraz do degradacji miasta.
Niestety wszystko to się dzieje przy biernej akceptacji Rady Miasta Krosna, zdominowanej przez prezydencki Ruch Samorządowy Krosna.
Wielka szkoda, że radni nie zechcieli zgłębić problemu, czy ustanowienie 400 miejsc pracy na 40 –tu hektarach wyłączonych z lotniska, to jest dobry interes i jakie są rzeczywiste warunki aby zachęcić inwestorów do inwestowania w Krośnie.
Według oświadczenia prezydenta to, że może nie być środków unijnych na lotnisko nie stanowi problemu./
?!/ Podobno miasto sfinansuje tą inwestycję ę z własnych środków w zakresie jakim to będzie możliwe. Dobrze by było znać z jakich własnych środków i ten „zakres” komu będzie służył?
Zachodzi więc pytanie niby dlaczego miasto ma rezygnować z finansowania unijnego? Dlatego że władze Krosna nie potrafią przygotować dokumentacji rozbudowy lotniska i wniosku w sposób właściwy i wymagany przez Komisję Europejską?
Żaden samorząd mający na uwadze interesy swojej społeczności, którą reprezentuje w obecnej sytuacji nie podejmuje ważnych inwestycji bez właściwego ich przygotowania i bez wsparcia finansowego z Unii Europejskiej.
Inwestycje wykonane za długi, zawsze muszą spłacić podatnicy czyli my wszyscy. Długotrwale „ciągnąca” się inwestycja bez zwrotu nakładów też obciąży podatników. Zapowiadane próby finansowania inwestycji na lotnisku w oparciu o Ustawę o partnerstwie publiczno-prawnym w prostej linii oznaczają utratę kontroli nad lotniskiem i jego przejęcie przez prywatny biznes. Czy do tego zmierzają władze samorządowe Krosna?
mgr inż. Józef Zuzak - pilot
Dla kogo śmieciowy interes
Z dostępnych materiałów wynika, że mowa sprzedaży udziałów spółki Centrum Usług Komunalnych KROeko sp. z o.o. na rzecz spółki Remondis sp. z o.o. została zawarta w dniu 25.10.2011 r. W wyniku tej umowy MPGK Krosno sp. z o.o. zbyło na rzecz spółki Remondis 1955 udziałów, co stanowi 50,99 % kapitału zakładowego spółki CUK Kroeko sp. z o.o.
Zbycia udziałów dokonano za łączna cenę 1.671,525,00 zł. Z posiadanych informacji wynika, że zbycia udziałów dokonano na warunkach wynikających z oferty spółki Remondis z dnia 29.09.2011 r. Zgodę na sprzedaż udziałów spółki CUK KROeko na rzecz spółki Remondis wyraziła
w dniu 12.10.2011 r. Rada Nadzorcza MPGK Krosno sp. z o.o. uchwałą nr V/ 343/11, oraz Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników MPGK.
MPGK Krosno uchwałą nr 17/11 z dnia 17.10.2011 r. Podkreślić należy, że Gmina Krosno jest 100 procentowym właścicielem spółki MPGK Krosno, które do czasu sprzedaży udziałów była wyłącznym właścicielem spółki CUK KROeko. Akt założycielski spółki MPGK, który ma formę aktu notarialnego ustalił w imieniu gminy Krosno Zarząd Gminy. Aktualne prawa udziałowe w spółce wykonuje w imieniu gminy Krosno Prezydent Miasta. W tym przypadku właściciela, czyli gminę Prezydent reprezentuje
jednoosobowo. Oddzielnej informacji wymaga akt założycielski spółki MPGK, ponieważ istnieje domniemanie, że akt ten nie jest w pełni zgodny z przepisami prawa w kwestii jednoznaczności uprawnień Prezydenta
w Zgromadzeniu Wspólników MPGK i spółek zależnych od MPGK
i dalej od gminy. Zasady które określa lub ściśle nie precyzuje akt założycielski
- Statut, nie mogą być sprzeczne z generalnym wymogiem przepisu art. 18 pkt. 9 litera usg ustawy o samorządzie gminnym. Nie mogą być też niejednoznaczne. Rada Miasta Krosna nie określiła „zasad wnoszenia, cofania i zbywania udziałów” w spółkach MPGK. Gospodarowanie mieniem komunalnym należy do Prezydenta Miasta, ale w ramach zwykłego zarządu - patrz art. 30 ust. 2 pkt. 3. Ustawa zastrzega jednak do wyłącznej kompetencji
Rady podejmowanie uchwał w sprawach majątkowych przekraczających zakres zwykłego zarządu wymienione w art. 18 ust. 2 pkt 9 usg. W myśl w/wym. Ustawy sytuacja w której Prezydent Miasta reprezentujący właściciela - gminę Krosno i stanowiący jednoosobowe Zgromadzenie Wspólników, jeśli mógłby w oparciu o Statut spółki sprzedawać udziały spółek komunalnych będących własnością miasta stałby się jednoosobowym decydentem.
Narusza to wyłączne kompetencje Rady Miasta. Odnosząc się do działania Prezydenta Miasta Krosna w procedurze sprzedaży udziałów spółki CUK KROeko wydaje się, że sprzedaż większościowych udziałów spółki CUK KROeko została zrealizowana bez zgody Rady Miasta czyli z naruszeniem prawa.
Został naruszony art. 18 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym z dnia
08.03.1990 r. z późniejszymi zmianami, a w szczególności art. 18 ust. 2 pkt. 9 litera f i g. Zapisy art. 18 mówią, że sprawy wymienione w ust. 2 należą do wyłączności Rady Miasta.
Wyłączność Rady Miasta w określonych sprawach oznacza, że kompetencje do załatwienia danej sprawy nie może być przez Radę Miasta scedowana na żaden inny organ a szczególnie na Prezydenta Miasta - patrz wyrok NSA z 04.01.1991 r. IIISA 978/ 90. Prawa z udziału w spółkach zależnych i tworzonych z majątku gminy są mieniem komunalnym. Według ustawy z dnia 20.12.1996 r. o gospodarce komunalnej art. 23 ust. 1 pkt. 3 „Spółka powstała w wyniku przekształcenia wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki związane z działalnością zakładu budżetowego”.
Najprawdopodobniej majątek spółki był wyceniany. Nie ma jednak
podstaw twierdzić, że cena akcji była adekwatna do wartości majątku.
Istnieje przypuszczenie, że sprzedaż akcji dokonano po zaniżonej cenie - nieadekwatnej do rzeczywistej wartości spółki.
Wydaje się więc, że Prezydent Miasta naruszył paragraf 105 pkt. g,
Statutu Miasta, ponieważ według naszej wiedzy nie złożył we właściwym czasie Radzie Miasta informacji o zamiarze zbycia udziałów spółki zależnej będącej majątkiem komunalnym.
I tu rodzi się pytanie, komu ma służyć ten śmieciowy interes. Kto zarobi na naszych śmieciach, bo na pewno nie MPGK.
Poruszany wyżej problem jest bardzo ważny dla przyszłych losów MPGK i właściwie całego majątku komunalnego gminy Krosno.
Zostały sprzedane udziały w spółce, która jest i będzie spółką dochodową. Utrzymywaną z obligatoryjnych płatności mieszkańców za obowiązkowe przyjęcie usług śmieciowych. /Co wynika z nowej Ustawy./ Pojawiają się informacje o zamiarze sprzedaży Zakładu Uzdatniania Odpadów i innych spółek wchodzących w skład Holdingu MPGK. Istnieje poważna obawa, że dalsza ewentualna sprzedaż spółek Holdingu MPGK może doprowadzić do utraty majątku przez Gminę Krosno. Będzie to skutkowało wzrostem
kosztów utrzymania mieszkańców Krosna. Widać to wyraźnie na
przykładzie innych miast, które pozbywały się głównych elementów
majątku komunalnego. Zyski z działalności tych obcych firm zostaną
wyprowadzone poza Krosno, a nawet za granicę. Władze Krosna
powinny wyjaśnić w czyim interesie to jest sprzedawane, bo na pewno nie w interesie mieszkańców Krosna.
Więcej informacji w sprawie sprzedaży udziałów komunalnej spółki KROeko na rzecz niemieckiej firmy REMONDIS jest podane na stronie internetowej www.krosnodlamieszkancow. pl.tl - Donośny Dzwon nr 5.
Sprawa ochrony układu urbanistycznego
w Osiedlu „Południe"
W 2010 roku Stowarzyszenie Mieszkańców Miasta Krosna w imieniu 625 mieszkańców Krosna zwróciło się do Wojewódzkiego Podkarpackiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu o wpisanie do rejestru zabytków nieruchomych województwa podkarpackiego historyczny układ urbanistyczny części Krosna znajdującej się w Osiedlu „Południe”. Konserwator Zabytków uruchomił procedurę badawczą w sprawie możliwości dokonania takiego wpisu z uwagi na walory zabytkowe proponowanego obszaru. Dopuścił Stowarzyszenie Mieszkańców Miasta Krosna jako stronę w sprawie. Wykonano opracowania studyjne m/inn przez Regionalny Ośrodek Badań i Dokumentacji Zabytków w Rzeszowie w wyniku których Konserwator Zabytków ograniczył proponowany przez mieszkańców obszar do rejonu ulic Kościuszki, Ogrodowej, Paderewskiego i Łukasiewicza.
W toku postępowania została opracowana opinia konserwatorska w sprawie zasadności objęcia ochroną prawno- konserwatorską historycznego układu urbanistycznego, wspomnianej wyżej części miasta Krosna.
Opinia konserwatorska opracowana przez prof. dr hab. inż. architekta Kazimierz Kuśnierza rzeczoznawcę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w zakresie opieki nad zabytkami w dziedzinie architektury budownictwa i urbanistyki, potwierdziła zasadność wpisania do rejestru zabytków województwa podkarpackiego przedmiotowego terenu.
Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu w dn. 18 lipca 2011r podjął decyzję o dokonaniu wpisu tego obszaru Krosna do rejestru zabytków.
W decyzji Konserwator określił, że wymienionym obszarze przedmiotem ochrony będzie: historycznie ukształtowana konfiguracja terenu, układ parcelacyjny, układ ulic placów wraz z ich liniami zabudowy, historyczna zabudowa miasta, krajobraz kulturowy, historyczna mała architektura i zieleń komponowana.
Od decyzji Konserwatora Zabytków do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego odwołał się Prezydent Krosna z wnioskiem o jej uchylenie.
Uznał, że nie akceptuje ochrony konserwatorskiej tej części Krosna.
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego uchylił zaskarżoną decyzję o wpisie wymienionej części Krosna do rejestru zabytków w całości i przekazał ją do ponownego rozpatrzenia przez konserwatora zabytków.
Według informacji uzyskanej z Delegatury Konserwatora Zabytków w Krośnie procedura ponownego badania zasadności omawianego wpisu została wznowiona. Prawdopodobnie wymagane są kolejne opracowania studyjne w tej sprawie.
W przekonaniu wielu mieszkańców wnioskowana do wpisu do rejestru zabytków część Krosna jest rzeczywiście historycznie ukształtowana i ma istotne walory urbanistyczne.
Jest też bardzo piękną częścią naszego miasta, która powinna być zachowana dla przyszłych pokoleń. Ochrona konserwatorska nie koliduje z tendencją mieszkańców do upiększania czy rozbudowy swoich domów. Chodzi głównie o zachowanie wymienionych w decyzji przedmiotów ochrony występujących w układzie urbanistycznym czyli takie działania, które tego układu nie dewastują.
Między innymi przez zmianę układu dróg, ukształtowania terenu czy budowli które nie wpisują się w ukształtowaną architekturę chronionego obszaru.
W przekonaniu wnioskodawców taki wpis jest w interesie mieszkańców,ponieważ nie ogranicza rozumnego rozwoju i gwarantuje stabilność oraz ochronę przed działaniami dewastacyjnymi w chronionym obszarze.
Tym bardziej, że już kolejne władze podtrzymują zamiary budowy niepotrzebnej drogi Łukasiewicza II w tym obszarze.
Krosno się reklamuje
Starówka krośnieńska staje się coraz ładniejsza. Rynek coraz lepiej się prezentuje. Widać, że kolejne kamienice wokół rynku są remontowane i nabierają kolorów. Nad rynkiem góruje bardzo pięknie wyremontowana wieża Farna. Podobno od jednego dzwonu odpadło serce.
No cóż ... .starość nie radość. Trzeba dorobić nowe. zkoda tylko, że ten rynek nawet w lecie jest taki „pusty”.
Wieczorem spotyka się na nim tylko sporadycznych przechodniów. Pomijając różne imprezy to nawet młodzież za często tam nie bywa. Wynika to być może z tego, że coraz bardziej brakuje pieniążków na przyjemności.
Krosno się coraz lepiej reklamuje. Hasło - Krosno Miasto Szkła może rzeczywiście przyciągnie turystów. Na drogach dojazdowych do Krosna ustawiono kilku metrowe butelki z zaproszeniem do Krosna. Ta forma reklamy jest jednak przez przyjezdnych różnie odbierana.
Butelka czyli flaszka, to potocznie rzecz ujmując, zazwyczaj bardziej kojarzy się z zawartością niż z opakowaniem.
„Stop laicyzacji i dyskryminacji życia w Polsce"
Marsze w obronie wolnych mediów i przeciw laicyzacji życia oraz w obronie Radia Maryja i Telewizji TRWAM, odbywają się w całej Polsce. W Krośnie taki marsz został zorganizowany w dn. 1.12.2012r z inicjatywy Akcji Katolickiej, Klubu Gazety Polskiej w Krośnie i Prawa i Sprawiedliwości.
Marsz rozpoczął się po Mszy Świętej odprawionej w Kościele Ojców Kapucynów z udziałem bardzo licznego grona kapłanów. Uczestniczyło w nim duża rzesza mieszkańców Krosna oraz wiele delegacji z bliższych i dalszych miejscowości naszego regionu.
Główne hasła tego marszu to „Stop laicyzacji i dyskryminacji życia w Polsce” oraz hasła w obronie życia, prawdy w życiu społecznym, wolności słowa, a także w obronie Radia Maryja i telewizji TRWAM, oraz wszystkich mediów katolickich w Polsce. Był to również protest w obronie Krzyża i przeciw próbom Jego usunięcia z przestrzeni publicznej o raz przeciw próbom usunięcia religii ze szkół.
Uczestnicy marszu chcieli przypomnieć rządzącym, że zgodnie Konstytucją i Konkordatem katolicy mają prawo do publicznego wyznawania wiary.
Trzeba podkreślić, że marsz miał charakter modlitewny. Uczestnicy modlili się i śpiewali pieśni religijne oraz patriotyczne. Był też demonstracją i przykładem dla zniechęconych i obojętnych
katolików o tym, że katolicy mają prawo i obowiązek odważnie upominać się o swoje prawa i bronić Kościoła, który zawsze, szczególnie w okresach trudnych i niewoli był ostoją polskości.
Krosno to nie stolica. Nie było kordonów policji. Uczestnicy marszu spokojnie przeszli od Kościoła Ojców Kapucynów do Krzyża Papieskiego. Policja kierowała ruchem na trasach przejścia marszu. Pod Krzyżem Papieskim została odczytana odezwa do Przewodniczącego Krajowej Rady Radia i Telewizji w sprawie dyskryminacji Radia Maryja i telewizji TRWAM.
Po zakończeniu marszu duża część uczestników po Krzyżem Papieskim śpiewała jeszcze pieśni patriotyczne i kościelne.
Msza Święta w kościele oraz cały przebieg marszu był transmitowany przez radio FARA. Był też rejestrowany przez telewizję TRWAM i radio Maryja.
Organizatorzy zapowiedzieli, że był to pierwszy marsz w Krośnie, przeciw laicyzacji życia w Polsce i obronie Radia Maryja oraz telewizji TRWAM.
W dniu 11 listopada - „Święta Niepodległości”, warto uświadomić sobie, że Ojczyzna to Polska, że historia Narodu okupiona była „krwią i blizną”,
a godłem Ojczyzny jest Orzeł Biały.
To te narodowe wartości zawarł poeta
i piewca polskości Władysław Bełza
w wierszu pt. „Wyznanie wiary dziecięcia polskiego”. Tego wiersza wraz z pacierzem uczyły nas nasze Mamy. W rocznicę odzyskania niepodległości pod pomnikami poległych żołnierzy paliliśmy znicze i składaliśmy wiązanki kwiatów. Nasze domy wprawdzie coraz rzadziej ale ozdabiamy biało-czerwonymi flagami. Warto jednak, by nasze dzieci i wnuki nauczyły się tego patriotycznego wiersza.
Adwent to czas oczekiwania na przyjście Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Czas powagi i równocześnie radości. Jest to też czas osobistych refleksji nad tym co było, czego oczekujemy
w przyszłości w naszym życiu.
Roraty - może jeszcze niektórzy pamiętają te czasy, kiedy nasze Mamy budziły nas o 5-tej rano, aby zdążyć na 6-tą do kościoła. Ciemno, zimno, chce się jeszcze spać, a tu trzeba było iść. Po śniegu i nieraz przy silnym wietrze.
W kościele - zapach świec. Światło świecy, symbol Światła Nieprzemijającego, które przyszło bardzo skromne, malutkie, bezradne, jak zwykły ubogi człowiek.
Dlaczego nie było dla Niego miejsca w jakiejś bogatej gospodzie? Gdyby dzisiaj przyszedł na świat taki Biedaczek, czy znalazłoby się dla Niego lepsze miejsce? Kto z nas takiego Biedaka zechciałby przyjąć na Święta do swojego eleganckiego i wysprzątanego domu? Wspomnienia ... powrót myślami do naszego dzieciństwa, czy to jest teraz najważniejsze? Najważniejsze, że pozostała z tamtych lat świadomość, że jest
to czas na przygotowanie się na przyjście Tego, który również właśnie do mnie chce przyjść, pomimo mojego zimna, niedbalstwa, zapomnienia. Teraz też trzeba iść pomimo zabiegania, biedy, stresu, świetnego biznesu, walki szczurów, szumu medialnego i uśmieszków „nowoczesnych i wyzwolonych”. Iść po to, aby rozbudzić w sobie i przekazać najbliższym dar oczekiwania i radości z przyjścia tego Dzieciątka.
Święta Bożego Narodzenia to czas w którym świętujemy
przyjście na świat Jezusa Chrystusa.
Na te Święta czekamy cały rok. Są piękne i rodzinne.
Składamy sobie wiele pięknych życzeń.
My też jako wydawcy tego pisemka Donośny Dzwon
chcemy naszym Czytelnikom złożyć.
Najlepsze Życzenia z Okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego
Dzisiaj stronę odwiedziło już 26485 odwiedzającytutaj!