Source: http://forum.darzycia.pl/index.php?action=printpage;topic=3789.0
Timestamp: 2020-04-10 12:48:32
Legal References Found: art. 17
 art.17
 art. 71
 art. 16
 art. 17
 art. 21
 art. 17
 art.16
 art.71
 art. 16
 art. 14
 Art. 14
 art. 14
 art. 16
 art. 14
 Art. 14
 art. 17
 art. 71
 art. 16
 art. 71
 art. 16
 art. 58
 art. 3
 art. 16
 art. 14

Document Content:
Drukuj stronę - Jak załatwić dojazdy do szkół, przedszkoli?
"Anatomia - kompendium wiedzy" => Edukacja-Integracja => Wątek zaczęty przez: Ulka w Styczeń 16, 2004, 02:15:33 pm
Tytuł: Jak załatwić dojazdy do szkół, przedszkoli?
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Styczeń 16, 2004, 02:15:33 pm
Rodzice niepełnosprawnego Bartka z Łańcuta codziennie muszą dowieźć i odebrać syna ze szkoły. Oboje pracują, nie zawsze mogą się wyrwać na parę godzin. - To gmina ma obowiązek zapewnienia dowozu niepełnosprawnych uczniów do szkoły, ale się z tego nie wywiązuje - mówi ojciec chłopca
Bartek mieszka w Łańcucie. Od niedawna dojeżdża do Zespołu Szkół Specjalnych w Rzeszowie. Jest niepełnosprawny i sam nie poradzi sobie z dojazdem i powrotem ze szkoły. - Z przystanków w godzinach szczytu odjeżdża tak dużo różnych autobusów, że dorosły może się w tym pogubić, a co dopiero dziecko - mówi jego ojciec.
Dla jego rodziców zapewnienie opieki synowi w drodze do i ze szkoły sprawia ogromny kłopot. - Wielkim wysiłkiem moglibyśmy to zorganizować, ale przeczytaliśmy ustawę, z której jasno wynika, że to gmina ma obowiązek zapewnić opiekę i transport niepełnosprawnym uczniom - mówi Czytelnik. Rodzice Bartka zwrócili się do łańcuckiego urzędu miasta o pomoc, ale jej nie otrzymali. Krystyna Inglot, inspektor ds. oświaty w łańcuckim Urzędzie Miasta wyjaśnia: - Refundujemy wszystkim dzieciom i ich opiekunom koszty przejazdów do szkół.
Dlaczego miasto nie zapewnia transportu? - Musielibyśmy kupić jakiś samochód. Ale rodzice się o to nie zwracają: oni sami chcą dowozić swoje dzieci - twierdzi Krystyna Inglot.
Do Zespołu Szkół Specjalnych w Rzeszowie z samego miasta i gminy Łańcut dojeżdża 45 dzieci. Zorganizowanie dla nich transportu nie powinno być wielkim problemem dla samorządów. - Spotykam się z dyrektorami szkół specjalnych na Podkarpaciu i wiem, że żadna gmina nie organizuje dowozu niepełnosprawnym uczniom - mówi Stanisława Gilewicz, dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych w Rzeszowie.
W podobnej sytuacji, jak uczniowie z ZSS są dzieci z rzeszowskiej podstawówki nr 2, która ma klasy dla niesłyszących.
- Mamy uczniów nawet spod Przeworska - mówi Jacek Kuć, dyrektor rzeszowskiej "dwójki". - Zwracałem się pisemnie do gmin, aby zorganizowały transport dla naszych uczniów. Od większości nie dostałem żadnej odpowiedzi, jedna - obiecała się tym zająć, ale na tym się skończyło.
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,1868012.html
Jak sobie radzą rodzice niepełnosprawnych dzieci
http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,1868014.html
Cezary Zawistowski, Wydział Kształcenia Specjalnego MENiS
Obowiązkiem gminy jest zapewnienie uczniom niepełnosprawnym transportu i opieki. Gmina nie może się ograniczyć tylko np. do zwrotu kosztów przejazdu komunikacją publiczną. W przypadku, kiedy samorząd uchyla się od tego obowiązku, rodzice powinni zwrócić się o pomoc do kuratorium, które jest odpowiedzialne za nadzór nad realizacją obowiązku szkolnego.
http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,1868016.html
Wiadomość wysłana przez: sonia w Styczeń 16, 2004, 03:31:01 pm
Pozwolę sobie przenieść temat do "Wolna dyskusja", ponieważ temat ten jest ważny i dotyczy każdego zakątka kraju.
Ostatni numer "Integracja" Nr 1/2004 obszernie pisze na ten temat.
Nieco później sprecyzuję kłopoty i obowiązki wyniakające w tym temacie.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Styczeń 17, 2004, 11:23:30 am
Gmina ma obowiązek zapewnić opiekę i transport niepełnosprawnym uczniom.
USTAWAz dnia 27 czerwca 2003 r.o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz o zmianie niektórych innych ustaw 1) Dz.U. z 1996 r Nr 67 poz.329 z późn.zm.
20) w art. 17:
a) ust. 3a otrzymuje brzmienie:
Wynika z tego, ze mamy prawo do dowozu naszych dzieci do szkół, ale jak wygląda rzeczywistość.
We wspomnianym magazynie "Integrtacja " Nr 1/2004 na str. 18-19 także poświęcono temu temat.
Okazuje się, że przewoźnicy nagminnie naruszają przepisy, co zagraża życiu dzieciom.
Warto wierdzieć, że każdego roku samorządy oglaszaja przetargi na świadczenie usług transportowych dla dzieci. Nie zawsze jednak wygrywaja przewoźnicy właściwie przygotowani do takiej pracy.
Rodzice piszą o braku zabezpieczenia wózków inwalidzkich w takich pojazdach, o braku przygotowania przewoźników do takeij roli, a nawet o sprawach technicznych tych pojazdów.
Kolejny problem to niepunktualność dowozów dzieci do szkół (spóźnienia są nawet 3-godzinne)
http://www.abc.com.pl/serwis/du/1996/0329.htm
z dnia 16 maja 1996 r
w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o systemie oświaty.
(Dz. U. Nr 67, poz. 329)
http://www.abc.com.pl/serwis/du/1998/0759.htm
z dnia 25 lipca 1998 r.
o zmianie ustawy o systemie oświaty.
(Dz.U. z 1998r. Nr 117, poz. 759) http://isip.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf/Main/WDU19981170759?OpenDocument
w pdf Ustawa z dnia 25 lipca 1998 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty.
Wiadomość wysłana przez: mamawika w Styczeń 17, 2004, 10:03:38 pm
Zwróć się do rzecznika praw ucznia przy kuratorium, gdyby to była Małopolska sprawa by juz była załatwiana. Jeśli ktoś z Małopolski ma taki problem dajcie znac to dam telefon do właściwej osoby. Wczoraj właśnie poruszałam z tym panem ten temat. Jeśli nie ma rzecznika,(niestety może nie być, bo kurator może, ale nie musi go powołać) można zwrócić się do rzecznika praw dziecka, pana Pawła Jarosa (chyba) ul Sniadeckiego 10. Ale to sprawdźcie, bo może źle usłyszałam.
Tytuł: Dojazd do przedszkola, szkoły...
Wiadomość wysłana przez: Manatka w Sierpień 20, 2004, 05:08:35 pm
Nie wiem czy to tu powinnam zapytać, być może odpowiedniejszym miejscem byłyby "Przepisy prawne", niemniej chciałabym się dowiedzieć z doświadczenia innych jak to jest z korzystaniem z komunikacji miejskiej w czasie dojazdu do przedszkola.
Z tego co wyczytałam w autobusie dzieci z orzeczeniem jadą bezpłatnie do szkoły, przedszkola, przychodni itp... Opiekun tego dziecka także zwolniony jest z opłat. Interesuje mnie czy podczas powrotu do domu, gdy odwiozłam dzicko do przedzkola i wtedy, kiedy po nie do tego przedszkola jadę, żeby odebrać muszę płacić za bilet. Byłoby to trochę bez sensu, tym bardziej, że ulgi w PKP obowiązują także wtedy, gdy się po dziecko jedzie, albo odwiozło.
Uff... ;)
Wiadomość wysłana przez: MP w Sierpień 20, 2004, 05:59:09 pm
Wziełam z przedszkola. do którego chodzą moje blizniaki zaświadczenie, i na jego podstawie plus legitymacje dzieci nie płacę za przejazdy. Inna sprawa że jeszcze nikt mnie nie legitymował gdy jechałam sama. :D Małgorzata
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 20, 2004, 06:51:39 pm
Polecam już istniejący wątek http://forum.darzycia.pl/topic,3161
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Sierpień 20, 2004, 08:59:44 pm
Manatko, nie płaci się za dojazd, tylko trzeba mieć ze sobą dokumenty poświadczające przysługujące ulgi.
Wiadomość wysłana przez: Manatka w Sierpień 21, 2004, 09:29:39 pm
MP - a jeśli możesz przytoczyć, co w tym zaświadczeniu z przedszkola jest napisane to będę dźwięczna ;)
Kameljando - te dokumenty to legitymacja dziecka niepełnosprawnego (mam) i...?
Soniu - dzięki, czytałam, ale dopiero później jak już założyłam wątek tutaj :oops: Wybacz, to przez tą pogodę wczorajszą, ale oststecznie moje pytanie można podciągnąć pod "poszukuję informacji" ;) Dzięki tamtemu wątkowi, widzę, że nie tylko ja mam takie problemy egzystencjalne ;)
Planuję posłać małą do przedszkola (już zresztą jest zapisana) na dwa dni w tygodniu, tylko ten dojazd... :( Nie tyle chodzi o kwestie finansowe ale o odległość i jakieś takie bezsensowne połączenie komunikacyjne.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 21, 2004, 09:46:43 pm
U nas wymagane są:
1. Legitymacja dziecka niepełnosprawnego z aktualnie ważną pieczątką z Urzędu Miasta.
2.Orzeczenie o niepełnosprawności dziecka.
3. Zaświadczenie z Placówki gdzie dziecko uczęszcza na naukę lub zajęcia.
do takiej legitymacji można podać inną osobę oprócz mamy, kóra będzie miała także prawo do bezpłatnych przejazdów.
Najlepiej pytać w swojej miejscowości o warunki bezpłatnych przejazdów.
Dz.U. mówi o bezplatnych przejazdach osób towarzyszących dziecku niepełnosprawnemu w 2 strony z domu do placówek i odwrotnie.
Wiadomość wysłana przez: Manatka w Sierpień 22, 2004, 02:25:58 pm
Soniu - a czy legitymacja dziecka niepełnosprawnego nie jest równoznaczna z orzeczeniem o niepełnosprawności? Przecież żeby otrzymać legitymację trzeba mieć najpierw orzeczenie.
W mojej legitymacji nie ma miejsca na żadne pieczątki. Jak zeskanuję to podrzucę linka, żeby pokazać jak wygląda nasza legitymacja.
I jeszcze jedno, czy na tym zaświadczeniu z placówek (np, tej gdzie jeżdzimy na rehabilitację) to musi być wyszczególniony dzień i godzina rehabilitacji? Jeśli tak to u nas odpada, bo często rehabilitantka ustala z nami następny termin przez telefon, nawet parę godzin przed zajęciami.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 22, 2004, 02:50:00 pm
Legitymacja dziecka niepełnosprawnego jest zupełnie innym dokumentem niż Orzeczenie o niepełnosprawności dziecka. (choć wiemy, że gdyby nie orzeczenie nie byłoby legitymacji)
Na moim zaświadczeniu z przedszkola nigdy mi nie podawali godzin, jedynie fakt, że Monika uczęszcza tam do przedszkola. (adres, dokładna nazwa placówki, adres zamieszkania dziecka)
Na tej trasie zawsze w obie strony mogłyśmy jeździć za free.
Często też kontrolerzy życzyli sobie mój dowód osobisty z wpisem Moniki do niego.
Co kraj to obyczaj (w każdym mieście mogą być inne wytyczne Urzędu Miasta)
dodam tu naszą legitymację ze str. zewnętrznej.
(http://sonia.low.pl/sonia/monisia/leg_niep.jpg)
Dz.U. z 2002r Nr 179 poz. 1495 (http://www.infor.pl/dzienniki_ustaw/dzienniki_ustaw/2002/Dz_U_179_2002/20.htm)
"Dokumenty poświadczające uprawnienie do ulgowych przejazdów jednego z rodziców lub opiekuna
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 25 października 2002 r w sprawie rodzajów dokumentów poświadczających uprawnienia do korzystania z ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego (Dz.U. Nr 179, poz. 1495) dokumentami poświadczającymi uprawnienie jednego z rodziców lub opiekuna dzieci i młodzieży dotkniętych inwalidztwem lub niepełnosprawnych są:
1) dokumenty dziecka określone powyżej - jeżeli przejazd odbywany jest wraz z dzieckiem;
2) zaświadczenie wydane przez przedszkole, szkołę, szkołę wyższą, ośrodek lub placówkę o charakterze oświatowym albo placówkę opiekuńczo-wychowawczą, według wzoru stanowiącego załącznik nr 1 do rozporządzenia, albo zaświadczenie (zawiadomienie, skierowanie), o którym mowa powyżej – jeżeli przejazd odbywany jest po dziecko lub po jego odwiezieniu."
Tytuł: Jak załatwić dojazdy do szkoły?
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 31, 2004, 08:39:27 pm
JAK TO ZAŁATWIĆ DOJAZDY DO SZKOŁY
Ustawy o systemie oświaty
Projekt z dnia 25.09.2002 r.
USTAWA z dnia ............................... 2002 r.
o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz o zmianie niektórych innych ustaw 1).
W ustawie z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 1996 r. Nr 67, poz. 329 i Nr 106, poz. 496, z 1997 r. Nr 28, poz. 153 i Nr 141, poz. 943, z 1998 r. Nr 117, poz. 759 i Nr 162, poz. 1126, z 2000 r. Nr 12, poz. 136, Nr 19, poz. 239, Nr 48, poz. 550, Nr 104, poz. 1104, Nr 120, poz. 1268 i Nr 122, poz. 1320, z 2001 r. Nr 111, poz. 1194 i Nr 144, poz. 1615 oraz z 2002 r. Nr 41, poz. 362, Nr 113, poz. 984 i Nr 141, poz. 1185) wprowadza się następujące zmiany:
tutaj sporo tych zmian, ale interesująca nas w szczególności brzmi:
19) w art.17:
(tekst jednolity: Dz.U. 1996, Nr 67, poz. 329 z późn. zm.)
3a. Obowiązkiem gminy jest zapewnienie uczniom niepełnosprawnym, których kształcenie i wychowanie odbywa się na podstawie art. 71b, bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższej szkoły podstawowej, gimnazjum lub ośrodka umożliwiającego realizację obowiązku szkolnego i obowiązku nauki dzieciom i młodzieży, o których mowa w art. 16 ust. 7, a także dzieciom i młodzieży z upośledzeniem umysłowym ze sprzężonymi niepełnosprawnościami albo zwrot kosztów przejazdu ucznia i opiekuna środkami komunikacji publicznej,
jeżeli dowożenie zapewniają rodzice przepisy prawa oświatowego ( art. 17, 3a ustawy o systemie oświaty tekst jednolity Dz. U. Nr 67 z 1996r. poz. 496 ze zmianami ), które bedą obowiązywać od dnia 1 września 2004r.
z prasy w Krakowie:
Zorganizowany dowóz (http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/08.28/Krakow/c06/c06.html)
Daleko do szkoły
W najbliższym roku szkolnym do krakowskich szkół podstawowych i gimnazjów będzie dojeżdżać ok. 1,2 tys. uczniów.
Gmina ma obowiązek zorganizować taki dojazd dla dzieci z pierwszych czterech klas szkół podstawowych, które mają do szkoły więcej niż 3 km, oraz dla dzieci z klas V i VI szkół podstawowych oraz gimnazjów mieszkających dalej niż 4 km od szkoły.
Większości z nich gmina zapłaci za bilet miesięczny MPK. Dla 190 uczniów zorganizowane będą dodatkowe kursy autobusowe. Skorzystają z nich uczniowie z osiedla przy ul. Lipska oraz z osiedli: Kujawy, Soboniowice, Branice, Wyciąże, Wolica. Ok. 350 niepełnosprawnych uczniów dowożonych będzie do 30 placówek przez Radio Taxi "Partner".
Oprócz tego przed i po lekcjach wydłużona zostanie trasa autobusu nr 162 do przystanku Podgórki Tynieckie, natomiast autobus 158 zmieni trasę, tak aby dojechać do Gimnazjum nr 51. (AM)
Dziennik Polski-Kronika Krakowksa z 28-08-2004
1. Sieć szkół podstawowych publicznych powinna być zorganizowana w sposób umożliwiający wszystkim dzieciom spełnianie obowiązku szkolnego, z uwzględnieniem ust. 2.
3. Jeżeli droga dziecka z domu do szkoły, w której obwodzie dziecko mieszka, przekracza
odległości wymienione w ust. 2, obowiązkiem gminy jest zapewnienie bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu lub zwrot kosztów przejazdu środkami komunikacji publicznej.
4. Rada gminy, z uwzględnieniem zasad określonych w ust. 1 i 2, ustala w uzgodnieniu z
kuratorem oświaty plan sieci publicznych szkół podstawowych oraz granice ich obwodów.
Uchwała rady gminy podlega ogłoszeniu w wojewódzkim dzienniku urzędowym.
http://www.menis.gov.pl/prawo/ust_osw/rozdz_2.php
Wychowanie przedszkolne i obowiązek szkolny
Ustawy o Oswiacie
z dnia 7 września 1991 r.
(tekst jednolity: Dz. U. z 1996 r. Nr 67, poz. 329)
(Zmiana: Dz. U. Nr 106, poz. 496)
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 16, 2004, 05:12:08 pm
Warto zwracać uwagę kto i w jakim stanie dowozi nasze dzieci do szkoły.
Pijany kierowca woził dzieci do szkoły (http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2393830.html)
PAP 16-11-2004
Pijanego kierowcę gimbusa, który wiózł dzieci do szkoły, zatrzymali we wtorek rano policjanci w miejscowości Bogdanka k. Brzezin (Łódzkie). W chwili zatrzymania mężczyzna miał 2,13 promila alkoholu w wydychanym powietrzu
Jak poinformował PAP Arnold Lorenc z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, 48-letni mężczyzna został zatrzymany o godzinie 8 rano po przywiezieniu do szkoły ponad 20-osobowej grupy uczniów z okolicznych miejscowości.
Zatrzymali go policjanci, którzy przeprowadzali wyrywkową kontrolę. Mężczyzna ma 30-letni staż pracy jako kierowca PKS. Według jego przełożonych, dotąd cieszył się nienaganną opinią. Kierowca przebywa w policyjnej izbie zatrzymań; po wytrzeźwieniu ma zostać przesłuchany.
Za jazdę po pijanemu grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Niewykluczone, że zostanie mu przedstawiony również zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo zdrowia i życia dzieci. Grozi za to kara do 5 lat więzienia.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Styczeń 18, 2005, 04:41:22 pm
Gminy nie dowożą do szkół niepełnosprawnych dzieci (http://forum.darzycia.pl/topic,2192) - wcześniejszy wątek
Tytuł: Wywalczyli opiekę dla niepełnosprawnego dziecka
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Czerwiec 07, 2005, 01:05:48 pm
Wywalczyli opiekę dla niepełnosprawnego dziecka
Po dwóch latach walki z samorządem i dwóch wyrokach sądowych, w końcu niepełnosprawnemu Bartkowi z Łańcuta, miasto zapewni opiekę podczas dojazdów do szkoły
Rodzice niepełnosprawnego Bartka z Łańcuta przez dwa lata zawozili i odbierali syna ze szkoły w Rzeszowie. Pracują na zmiany, więc stanowiło to dla nich poważny kłopot. Zgodnie z obowiązującym prawem transport i opiekę w drodze do szkoły powinno zapewnić miasto. Samorząd jednak nie wywiązywał się z tej powinności. Urzędnicy tłumaczyli: - Refundujemy wszystkim dzieciom i ich opiekunom koszty przejazdów do szkół.
To jednak nie satysfakcjonowało rodziców chłopca. Oddali sprawę do sądu i wygrali. Mimo że miasto odwołało się od tej decyzji, wojewódzki sąd administracyjny podtrzymał wyrok pierwszej instancji. W uzasadnieniu sąd przypomniał, że przepisy obligują gminę do zapewnienia uczniom niepełnosprawnym bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższego gimnazjum (także podstawówki, przyp. red.), albo zwrot kosztów przejazdu środkami komunikacji publicznej, ale wtedy i tylko wtedy, gdy dowożenie zapewniają rodzice. Sąd podkreślił, że to rodzice mają prawo wyboru, a nie samorząd.
W poniedziałek rodzice Bartka spotkali się z zastępcą burmistrza Łańcuta. - Miasto zaproponowało opiekę nad chłopcem w drodze do szkoły. Nasza pracownica, która ma wykształcenie pedagogiczne, będzie odwozić i przywozić Bartka ze szkoły. Nie możemy zapewnić oddzielnego transportu, bo są to spore koszty, dlatego oboje będą jeździć komunikacją publiczną - wyjaśnia Mieczysław Hodor, zastępca burmistrza Łańcuta. Jak twierdzi Hodor nie wykluczone, że od przyszłego roku szkolnego, samorząd zaproponuje transport pozostałym niepełnosprawnym dzieciom, które dojeżdżają do podstawówki i gimnazjum w Rzeszowie.
więcej>>> (http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,2751018.html)
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 07, 2005, 02:18:42 pm
przepisy obligują gminę do zapewnienia uczniom niepełnosprawnym bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższego gimnazjum (także podstawówki, przyp. red.), albo zwrot kosztów przejazdu środkami komunikacji publicznej, ale wtedy i tylko wtedy, gdy dowożenie zapewniają rodzice. Sąd podkreślił, że to rodzice mają prawo wyboru, a nie samorząd
i tak ci rodzice byli cierpliwi.
Tytuł: Warszawa- Trzeci przetarg na transport uczniów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Wrzesień 06, 2005, 11:11:58 pm
PRAGA PÓŁNOC Trzeci przetarg na transport uczniów
Kto zawiezie do szkoły niepełnosprawne dzieci
Rodzice niepełnosprawnych uczniów z Pragi Północ nie chcą, by ich dzieci dowoziło do szkoły MPT
Protestują, bo uważają, że miejski przewoźnik nie zapewnia wystarczającej opieki uczniom.
MPT wykonuje tę usługę tymczasowo - do tej pory w dzielnicy nie udało się rozstrzygnąć przetargu na przewóz niepełnosprawnych dzieci w czasie roku szkolnego.
Dlaczego? Firma Dormobile, dotychczasowy przewoźnik i monopolista w tego typu przewozach w całym mieście, w tym roku nie spełniła warunków konkursu i odpadła w lipcowym, a potem sierpniowym przetargu. Do 20 września w dzielnicy ma się zakończyć trzeci przetarg. Dormobile nie zgodziło się na wożenie dzieci tylko przez miesiąc. Dlatego władze dzielnicy zadecydowały, że do tego czasu dzieci do szkoły na Pradze będzie wozić MPT, które nie brało udziału w przetargu.
Firma Dormobile przepadła w dwóch przetargach, bo nie przedstawiła oferty na usługi objęte podatkiem. Przewoźnik zgłosił się jako prowadzący transport sanitarny (taka działalność jest zwolniona z podatku).
- Urząd Praga Północ odrzucił naszą ofertę, argumentując, że nie spełniamy warunków przetargu. W tym roku zmienił klasyfikację i zażądał 7 proc. VAT na tę usługę, wcześniej nie było takiego wymagania - opowiada Marek Mantley, szef firmy.
Dzielnica ogłosiła przetarg na "świadczenie usług transportowych w zakresie dowożenia dzieci niepełnosprawnych (...) z domu do szkoły i z powrotem wraz z zapewnieniem im opieki w czasie dowożenia (...)".
- Ta usługa jest objęta siedmioprocentową stawką VAT - tłumaczy Agnieszka Maciejowska z dzielnicy Praga Północ.
Dzielnice same ustalają warunki przetargu. Na Ursynowie np. w specyfikacji w ogóle nie ma mowy o podatkach, zaznaczone jest tylko, że personel przewoźnika musi mieć skończony kurs pierwszej pomocy. Urzędnicy z Pragi Północ nie chcieli komentować, dlaczego skonstruowali ofertę akurat w taki sposób. Na razie na Pradze do trzeciego przetargu nikt się nie zgłosił.
Magda Lemańska
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050906/warszawa_a_13.html
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Wrzesień 19, 2005, 11:35:18 am
Proszę o pilną pomoc w następującej sprawie.
Czy rodzic powracający do domu lub jadący do szkoły po dziecko niepełnosprawne objęty jest przepisem o bezpłatnym korzystaniu z usług komunikacji miejskiej?
Jadąc z dzieckiem ta ulga przysługuje na pewno.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 19, 2005, 11:58:16 am
Ja korzystałam z bezpłatnych dojazdów jak wracałam z przedszkola lub jechałam do przedszkola po córkę. Wzięłam zaświadczenie od Dyrektorki, że Monika uczęszcza tam i w jakich godzinach przebywa.
Woziłam też ze sobą orzeczenie o niep. i legitymację dziecka niep.
Tak było w Krakowie- raczej zapytaj jak to jest u Was.
Wiadomość wysłana przez: Raduś w Wrzesień 19, 2005, 01:00:24 pm
A czy o zwrot kosztów dojazdu lub o zapewnienie dojazdu może ubiegać się moja koleżanka, która ma niedowidzącą dziewczynkę i najblizsza szkoła dla niedowidzących to Kraków na Tynieckiej> Teraz mała chodzi do przedszkola integracyjnego na 2 godz dziennie ale tam nie mają zadnych środków do nauki dziecka z takimi potrzebami.Dodam jeszcze, że od nas do Krakowa jest 40 km.
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Wrzesień 19, 2005, 02:32:44 pm
Raduś niewiem , jak ze zwrotem jest,ale jest mozliwość zakwaterowania w internacie.
Zerknij do tematu :
Jaka szkola>>>tu (http://forum.darzycia.pl/-vp61271.html#61271)
(Specjalny Osrodek Szkolno Wychowawczy dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie -ulica Tyniecka)
Wiadomość wysłana przez: Raduś w Wrzesień 19, 2005, 07:06:15 pm
Wiem że jest internat ale to male 6 letnie niedowidzące dziecko.Samo sobie nie poradzi.Największym jednak problemem jest padaczka. Przy niej zawsze musi ktos być.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 19, 2005, 07:11:13 pm
Raduś - myślę, że najlepiej wystąpić pisemnie do Gminy z pismem przewodnimi prośbą o pokrycie kostów dowozu wraz z zaółącznikami o stanie zdrowia dziecka.
Pytanie czy mają fundusze? Czy to dziecko miało orzeczenie z PPP, zgodę Oświaty na tę placówkę. Sam dowóz jest obładowany takż przepisami.
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Wrzesień 19, 2005, 09:22:13 pm
Soniu, dowiedziałam się, że potrzebuję właśnie takiego zaświadczenia w biurze komunikacji. Niestety żadnej informacji nie uzyskałam w Centrum Pomocy Rodzinie, czyli tam gdzie wydają orzeczenie o niep. i legitymacje. Czy to nie dziwne? Ile jeszcze tam się nie dowiem?
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Wrzesień 19, 2005, 10:16:09 pm
Ile jeszcze tam się nie dowiem?
Oj dużo pewnie dużo :evil:
Wiem, niepocieszyłam cię kameljanda :cry:
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 21, 2005, 10:12:56 am
Wójtowie pod kontrolą (http://informacje.zpchr.pl/?url=inf&art=16075)
- 21.09.2005
Kuratorzy Oświaty zostali przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zobligowani do przeprowadzania - w ramach nadzoru pedagogicznego -kontróli samorządów terytorialnych.
Ma o­na przeciwdziałać niewywiązywaniu się przez gminy z obowiązku dowożenia niepełnosprawnych dzieci do szkół.
Była to reakcja na pismo prof. Andrzeja Rzeplińskiego z Helsińskiej Fundacji Praw Ozłowieka w sprawie wójta gminy Sławoborze, który nie podporządkowywał się przepisom wynikąjących z ustawy o systemie oświaty.
Dopiero po artykułach "TRYBUNY" i naciskacl Fundacji, wójt postanowił przestrzegać prawa.
Historię Anny Cywińskiej, matki niepełnosprawnego dziecka, opisywaliśmy m.in. w artykule "Zemsta wójta?". Kobieta przez wiele miesięcy walczyła z szefem gminy Oskarem Smulskim, który nie chciał zapewnić niepełnosprawnym dzieciom dowozu do szkoły W efekcie publikacji "TRYBUNY" okazało się, że w garażu miejscowej szkoły podstawowej od miesięcy stoi niewykorzystywany bus. Z dyrektorem placówki wystarczyło tylko podpisać umowę...
- Naszym zdaniem problem syna pani Cywińskiej nie jest jednostkowy. Obawiamy się,że może o­n mieć szerszy krajowy wymiar - mówi prof. Rzepiński. - Zapewnienie transportu przez gminę lub zwrot kosztów rodzicom może się wiązać z określonymi wydatkami. Jak pokazuje przykład gminy Sławoborze, wydatki te nie byly uznawane niestety przez wójta za nąjbardziej pilne.
Tymczasem nietrudno sobie wyobrazić sytuację niepełnosprawnych dzieci wychowujących się na terenach wiejskich, gdzie podjęcie nauki w odpowiedniej placówce może wiązać się z obowiązkiem pokonywania znacznych odległości każdego dnia. Ponadto na terenach wiejskich występować może także niska świadomość co do praw przysiugujących rodzicomiich dzieciom.
Nie każdy obywatel posiada wystarczającą znąjomość prawą by wiedziećo przepisach zapewniających niepełnosprawnym dzieciom transport lub umiejętnie dochodzić swoich uprawnień przed władzami gminy - uważa. - Niestety zdarzają się przypadki, że gminy z oporem realizują obowiązek dowożenia uczniów niepełnosprawnych do szkól czy ośrodków - mówi Anna Radziwiłł, wiceminister resortu edukacji. - Jednakże w wyniku interwencji właściwego kuratora oświaty lub ministerstwa, gminy niezwłocznie podejmują się realizacji tego ustawowego zadania. Dlatego przed rozpoczęciem roku szkolnego uczuliłam kuratorów na ewentualne niedopatrzenia samorządów i poprosiłam o natychmiastową reakcję - dodaje. Na pytanie "TRYBUNY", jak ocenia postępowanie wójta, usłyszeliśmy: - Nie mówmy o tym, co było przedtem. Chwalmy go za to, co robi teraz.
Beata Turkowicz, Trybuna 2005.09.21"
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 21, 2005, 10:17:22 am
Lublin. MPK walczy z niepełnosprawnymi (http://informacje.zpchr.pl/?url=inf&art=16074)
21.09.2005 - 09:37
Prezes MPK uważa, że niepełnosprawne dzieci nadużywają swoich uprawnień. Jeżdżą z rodzicami na gapę po całym mieście, a tymczasem prawo mówi, że mogą tylko z domu do szkoły i to najkrótszą trasą. Problem zdaniem prezesa MPK jest poważny, bo z prośbą o pomoc zwrócił się do kuratora oświaty
Prezes Grzegorz Jasiński z prośbą o pomoc zwrócił się do kuratora oświaty Waldemara Godlewskiego: "(...) prosimy poinformować podległe placówki oświatowe, do których uczęszczają osoby niepełnosprawne, o zakresie uprawnień do bezpłatnych przejazdów w środkach komunikacji miejskiej w celu uniknięcia nieporozumień ze służbami kontroli biletowej MPK Lublin sp. z.o.o." - pisze. Przypomina, że uczące się dzieci i młodzież niepełnosprawna oraz ich opiekunowie mogą jeździć za darmo "od miejsca zamieszkania do szkoły i z powrotem" (wytłuszczona czcionka). To uprawnienie wynika z ustawy o systemie oświaty. "
Jednakże - skarży się kuratorowi prezes MPK - w praktyce spotykamy się z jego nadużywaniem poprzez nieprzestrzeganie wskazanej trasy i celu przejazdu. Dotyczy to również okresu wakacyjnego i innych przerw w nauczaniu, kiedy zajęcia lekcyjne się nie odbywają (...)".
Rzecznik MPK Stanisław Wojnarowicz nie jest w stanie powiedzieć, jak duże straty notuje spółka z powodu "nadużywania" przez niepełnosprawne dzieci swoich ustawowych uprawnień. - Ale każdy, kto jeździ bez biletu, jest problemem. W ubiegłym roku nasi kontrolerzy odnotowali 31 tys. takich pasażerów - informuje.
Pismo Jasińskiego już odniosło pewien skutek. - Czasem jeżdżę z córeczką na zabieg rehabilitacyjny autobusem - opowiada pani Grażyna, która samotnie wychowuje 11-letnią Alicję, chorą na porażenie mózgowe. - Dotychczas nie kasowałyśmy biletów, bo sądziłam, że nie musimy. Kontrolerzy patrząc na wózek sprawdzali legitymację córeczki i moje zaświadczenie i nigdy nie robili nam problemu. Ale na początku roku szkolnego w SP nr 28, gdzie uczy się córka, wychowawczyni przypomniała, że za darmo możemy jeździć MPK, ale tylko do szkoły i z powrotem. Teraz kontrolerzy pewnie będą bardziej rygorystyczni - martwi się.
Rzecznik Wojnarowicz: - MPK musi przestrzegać prawa.
Niektóre miasta wprowadziły bezpłatne przejazdy dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej. Tak jest np. w Warszawie i dotyczy osób do 26. roku życia. Zbigniew Targoński, przewodniczący lubelskiej Rady Miasta: - Zobaczymy, jakie są możliwości przygotowania podobnej uchwały w Lublinie.
rzecznik prezydenta Lublina
Nie ulega wątpliwości, że prezes MPK okazał się rygorystą prawnym. Prezydent Andrzej Pruszkowski przedstawi komisji Rady Miasta wniosek dotyczący uchwały wprowadzającej bezpłatne przejazdy dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej komunikacją miejską.
- Alicja Jankiewicz
Lubelskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych
W wielu rodzinach, w których są dzieci niepełnosprawne, pracuje tylko jedno z rodziców. Drugie zajmuje się wyłącznie dzieckiem. Stąd ich sytuacja finansowa nierzadko jest ciężka - liczy się każdy grosz. Nie widzę powodu, dla którego dziecko i jego opiekun, jadący np. na zabieg rehabilitacyjny autobusem MPK, nie mieliby skorzystać z bezpłatnego przejazdu. Pamiętajmy, że im więcej na początku inwestuje się w leczenie, tym większa szansa na przyszłe normalne życie dla niepełnosprawnego. A to oznacza, że będzie o­n mniej kosztował podatnika - czyli nas.
Paweł Reszka 20-09-2005
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 05, 2005, 04:26:42 pm
Polecam art. z Rzeczpospolita 02.11.05 Nr 256 (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051102/prawo/prawo_a_19.html)
PODATKI Gmina zwraca koszty dojazdu dzieci, urzędy chcą je opodatkować.
Trudna droga do szkoły
To ogólny wniosek z pisma Ministerstwa Finansów. Ale w konkretnych sytuacjach urzędy odpowiadają inaczej. Każde dziecko powinno bez problemów dotrzeć do szkoły. Obowiązkiem gminy jest mu w tym pomóc.
Jeżeli więc pierwszoklasista ma do szkoły dalej niż 3 km, gmina musi mu zapewnić bezpłatny transport bądź zwrócić koszty przejazdu środkami komunikacji publicznej. Podobnie będzie z uczniem V klasy, który ma do szkoły więcej niż 4 km. Pomóc należy także uczniom niepełnosprawnym.
Jeżeli dojeżdżają środkami komunikacji publicznej, gmina musi zwrócić koszty przejazdu ucznia i jego opiekuna. O tym wszystkim mówi ustawa o systemie oświaty (art. 17 ust. 3 i 3a).
Ministerstwo korzystnie...
Czy pieniądze wypłacane rodzicom dzieci dojeżdżających na własną rękę do szkoły są opodatkowane? Ministerstwo Finansów uznało, że nie (pismo z 25 maja 2005 r.). Stwierdziło bowiem, że zapewnienie bezpłatnego transportu oraz zwrot kosztów przejazdu to świadczenia, o których mowa w art. 21 ust. 1 pkt 40 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Zgodnie z tym przepisem zwolniona od podatku jest m.in. pomoc materialna dla uczniów pochodząca z budżetu państwa i jednostek
samorządu terytorialnego przyznana na podstawie przepisów o systemie oświaty. Zdaniem Ministerstwa to zwolnienie obejmuje również świadczenia związane z dojazdem do szkoły - dokonywane na podstawie art. 17 ust. 3 i 3a ustawy o systemie oświaty.
Odsyłam do posta Ulki
Dzieci dowożone do szkoły na koszt gminy nie powinny martwić się o podatek (http://forum.darzycia.pl/tutaj-vp65802.html#65802)
Wiadomość wysłana przez: Hata w Listopad 25, 2005, 09:45:41 pm
Witam i potrzebuje rady.
Moja znajoma ma niepełnosprawne dziecko uczęszcajace do gimnazjum. Znajoma zmienia miejsce zamieszkania i zamiast ok. 5 km do szkoły będzie miała ok. 10 km. no i dzisiaj okazało się, że będą problemy z dowozem jej dziecka do gimnazjum, bo coś tam, coś tam... (czyli wydumane problemy). I dziwne to wszystko, bo wczesniej niby wszystko było OK z dowozem do tej szkołu, bo mimo, że bliżej nowego miejsca zamieszkania ma inna szkołę integracyjną, to tam od razu powiedziano, że nie ma moliwości dojazdu.
No, ja jestem w szoku, bo jej dziecku zostało tylko kilka lat życia, właściwie tyle, ile palców ma jedna ręka, a okazuje się, że jej dziecko nie będzie miało możliwości dojazdu do szkoły, jakiejkolwiek szkoły. Właściwie, to mi się chce "ryczeć" gdy sobie pomyślę, jak dziecko się poczuje, gdy się o tym dowie. A wystarczyłoby niewiele dobrej woli...
Proszę o radę, gdzie i do kogo "uderzyć"?
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 26, 2005, 12:46:20 am
Hata - mojej Monice także odebrali dowóz :D
Dowiedziałam się o tym pod sam koniec wakacji.
"Ucieszyłam się" że pewnie pozbyła się zD, lub też trasa do szkoły skróciła się.
Byłam 2-krotnie Oświacie przedklądając wszystko co niezbędne:
Orzeczenei Komisji PPP,
zgodę Oświaty na podjęcie nauki w wybranej szkole dostosowanej do wymagań dziecka.
Złożyłam pismo załączając ww ksera orzeczeń
Podałam trasę dom-szkoła
w anszym przypadku czepiali się, że Monika nie ma nwoego ozrzeceznia o niepełnosparwności - sieroty nie znają prawa, że wpis niepełnosprawność "trwała" oznacza do 16 r.życia!!!! i żadna siła nie zmusi mnie do powoływania takiej Komisji wcześniej niż po 2012 roku.
W efekcie ejst dowożona w obie strony nieodpłatnie.
Wracając do sprawy Twojej znajomej - proponuję złożyć także na pismie . Jeśli odmówią neich żada uzasadnienia wraz z podaniem prawa.
Jest to ewidentne łamanie prawa ze strony Gminy.
To na niej spoczywa obowiązek dowozu i zapewnienia opieki każdemu dziecku niepełnosprawnemu, jeśli szkoła mieści powyżej 3 km dla klas 1-3, oarz do 4 km dla klas wyższych.
skopiuję ponownie zapisy prawne:
Jestem przekonana, że chodzi tu o fundusze nic więcej.
Bezduszność urzędasów jest pospolicie znana.
Piszcie o transport, któryn temu dziecku prawnie należy się.
z dnia 28 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego w roku 2005 (http://www.menis.gov.pl/prawo/wszystkie/rozp_314.php)
Akty Prawne (http://www.menis.gov.pl/prawo/wszystkie/prawo-p.php)
Strony związane z Oświatą (http://www.glos.pl/str.php?id=6)
Wiadomość wysłana przez: monika27 w Styczeń 02, 2006, 08:22:18 pm
Moja corka chodzi do szkoły integracyjnej. Jest dzieckiem na wózku inwalidzkim ,ma orzeczenie o znacznym stopniu nieprłnosprawnosci.Do zeszłego roku dowoził ja bus do skoły poniewaz mamy do niej ok 8 kilometrow.Niestety bus zabierał dziecko do szkoły o 6 rano na 8 do szkoły ,a jak konczyła lekcje o 12 to w domu była o 15.Kompletnie wykonczona.Niestety nie obyło sie bez skutkow ubocznych -przeszła operacje.Na ten rok szkolny ma indywidualne w domu ale teskni za dziecmi.Do 4 klasy chciałaby isc do szkoły.I tu sie zaczynaja schody
bo nie wiem jak mam to ugryzc:
nadal moze byc dowozona busem ale wiaze sie to z konsekwencjami zdrowotnymi;
sa jeszcze autobusy ale ja nie jestem w stanie jej włozyc do autobusu bo ona wazy 35 kilo i kolejne 15 wozek;
mam własny samochod(od niedawna)moge dowozic ja sama
ale jak w takim wypadku beda wygladac zwroty za dowoz i jak sie to ma to tego ze miasto zapewnia dowoz dziecka do szkoły własnym transportem??????
Wiadomość wysłana przez: sonia w Styczeń 02, 2006, 09:16:20 pm
Wyżej masz podany przepis prawny, resztę dopytaj u siebie w Urzędzie Miasta, Oświacie.
Bo znając życie prawo jest prawem a życie, życiem.
Lepiej popytać u siebie jak wygląda budżet przeznaczony na ten cel i w jaki sposób zagwarantują Ci zwrot poniesionych kosztów.
Wiadomość wysłana przez: monika27 w Styczeń 03, 2006, 11:16:34 am
Soniu dziekuje za odpowiedz :D
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Luty 15, 2006, 01:56:50 pm
Łukaszek w przyszłym roku skończy 6 lat,nie wiem czy dobrze zrozumiałam czytane ustawy i czy tylko samo ukończenie tego wieku i orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wystarczy aby starać się w urzędzie gminy o zapewnienie dziecku odpowiedniej placówki i dowozu do niej.W naszej miejscowości nie ma przedszkola integracyjnego,teraz sama dowożę Łukaszka prawie 15km do takiego przedszkola,nasz wójt nie podpisał też stosownego porozumienia z tamtą gminą "bo nie miał obowiązku"(tak napisał w odmowie do mnie),nieraz bardzo nam to utrudnia życie .
Myślę że w orzeczeniu z PPP nie musi być naznaczone że nadaje się do "zerówki" a potrzeba zajęć w przedszkolu integracyjnem też upoważnia go do skorzystania z w.w uprawnień.
mama Łukaszka 5 l ZD
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 15, 2006, 02:02:32 pm
Temat dowozu dotyczy szkół integracyjnych, do których dziecko ma zgodę na nauke z Oświaty!!!!!!!
3a. Obowiązkiem gminy jest zapewnienie uczniom niepełnosprawnym bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższej szkoły podstawowej, gimnazjum lub ośrodka umożliwiającego dzieciom i młodzieży, o których mowa w art.16 ust.7, realizację obowiązku szkolnego, do których uczniowie zostali skierowani przez organy wymienione w art.71b ust.5 - 5b lub zwrot kosztów przejazdu ucznia środkami komunikacji publicznej jeżeli dowożenie zapewniają rodzice."
Przedszkole nie jest obowiązkowe, zaś szkoła tak.
Może wybierz zerówkę na terenie szkoły, a wówczas bedziesz miała prawo do dowozu.
Tu mam obawy czy dadzą Ci zwrot kosztów dowozu.
Wiadomość wysłana przez: matkakarolina w Luty 15, 2006, 09:01:02 pm
JESTEM W SZOKU...Przenoszę dziecko do przedskola integracyjnego odległago od domu ponad 2 km.I czego sie dziś dowiedziałam, ano że Rada Miasta w 2003 zniosła ulgę na przejazd dla dzieci niepełnosprawnych i opiekuna.
dziecko płaci tak jak inne 50% a opiekun 100%.Czy w przypadku przedszkola mozna się powołać na ustawę o konieczności finansowania przez gminę dojazdów do szkoły.Niby mała pieniądze, ale jeśli już prywatni przewożnicy uznaja te ulge to miasto chyba też powinno.Idę jutro do burmistrza i czekam na szybką odpowiedz.Gaga ratuj...
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 15, 2006, 09:15:05 pm
Powtarzam j.w. przepisy dotyczą szkół.
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Luty 16, 2006, 09:16:03 am
Soniu jeżeli mój temat tutaj nie pasuje to podpowiedz w którym miejscu go umieścić.
Pisząc przedszkole integracyjne cały czas miałam na myśli zerówkę jako klasę integracyjną i miałam nadzieję że sześciolatki bez względu na to czy zerówka mieści się w przedszkolu czy szkole objęte są ustawą.
Wcześniej wyczytałam:
o3. Jeżeli droga dziecka sześcioletniego z domu do najbliższego publicznego przedszkola lub oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej przekracza 3 km, obowiązkiem gminy jest zapewnienie bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu dziecka lub zwrot kosztów przejazdu dziecka i opiekuna środkami komunikacji publicznej, jeżeli dowożenie zapewniają rodzice.
4. Obowiązkiem gminy jest zapewnienie niepełnosprawnym dzieciom sześcioletnim bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższego przedszkola, oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej lub ośrodka umożliwiającego dzieciom, o których mowa w art. 16 ust. 7, a także dzieciom upośledzonym umysłowo ze sprzężonymi niepełnosprawnościami realizację obowiązku, o którym mowa w art. 14 ust. 3, albo zwrot kosztów przejazdu ucznia i opiekuna środkami komunikacji publicznej, jeżeli dowożenie bjęte są ustawą.
teraz już nie wiem czy to jakie stare przepisy mam całkowity mętlik w głowie.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 16, 2006, 10:35:04 am
Tu może być wymigująca się pułapka w nazewnictwie przedzszkolak a uczeń. Przepisy dotyczą szkół, gdzie dzieci uzyskaly zgodę na z Oświaty na podjęcie nauki. Wcześniej dziecko przechodzi testy w PPP, uzyskuje Orzeczenie o potrzebie nauczania sepcjalnego ze wskazaniem formy edukacji i szkoły.
co wymagane było do zalatwienia bezpłatnego przewozu w anszym przypadku:
Orzeczenie Komisji PPP,
zgodę Oświaty na podjęcie nauki w wybranej szkole dostosowanej do potrzeb dziecka.
Dopiero wówczas nadesłano pismo do Firmy przewozowej o dowożeniu mojej córki do szkoły.
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Luty 16, 2006, 01:25:02 pm
A jak się ma ten cytat z ustawy do nasze dyskusji.
3. Dziecko w wieku 6 lat ma prawo do rocznego przygotowania przedszkolnego (rok zerowy).
[UWAGA, Z dniem 1 września 2004 r. ust. 3 otrzymuje brzmienie:
"3. Dziecko w wieku 6 lat jest obowiązane odbyć roczne przygotowanie przedszkolne w przedszkolu albo w oddziale przedszkolnym zorganizowanym w szkole podstawowej."]
Skoro dziecko 6 letnie ma obowięzek to chyba w związku z tym gmina też.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 16, 2006, 01:40:34 pm
ale ono nadal jest przedszkolakiem NIE uczniem po odbytych testach w PPP i zgodze Oświaty na daną placówkę.
Pytaj u siebie w Gminie i w Oświacie.
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Luty 16, 2006, 02:28:08 pm
Bardzo przepraszam że przynudzam,na forum wyszukałam ustawę o systemie oświaty stan prawny na 10lipca 2004r i tam w art 14pkt3 i 14a pkt 3i4 wyczytałam powyższe dane czy w złym miejscu szukam informacji? gdzie znależć ustawę którą cytujesz.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 16, 2006, 03:12:40 pm
Nie umiem już bardziej czytelnie wyjaśnić.
Przedszkolak nie jest uczniem! a przepisy o bezpłatnym dowozie mówią o uczniach.
Ja też 5 lat woziłam córkę na drugi koniec miasta nie mając dowozu!!!!!! a jedynie ulgę na bilety.
Tel do Ministerstwa wyjaśnił tak jak ja Ci wyjaśniam teraz, że przedszkole nie jest obowiązkowe, a zeróweka w przedszkolu to nie to samo co uczeń w szkole gdzie po testach PPP i zgodzie Oświaty ma prawo podjać naukę. Tylko wtedy należy się dowóz.
Przeanalizuj wątek od początku.
Cytowałam Ci 2-krotnie przepis podany znacznie wyżej.
http://forum.darzycia.pl/tutaj-vp10575.html#10575
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Luty 16, 2006, 03:58:49 pm
Ale jestem upierdliwa,Soniu chyba obie mamy rację w tej ustawie jeden art 14a pkt3,4 mówi o dzieciach sześcioletnich niepełnosprawnych i im się należą darmowe przejazdy a ten który ty podajesz osobno mówi o uczniach i im też się należy.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 16, 2006, 08:31:00 pm
Twoje podejście jest logiczne, jednak prawo jest prawem i nei zmusisz Urzędu Gminy, ani Oświaty do dowozu, bo dla nich byłoby to łamanie prawa.
obowiązek gminy dotyczy tylko dowozu do szkół podstawowych, gimnazjów oraz ośrodków, gdzie dzieci realizują obowiązek szkolny.
W przedszkolu dzieci nie realizują obowiązku szkolnego, gdyż
przedszkole nie jest obowiązkowe.
Dlatego Twoje roszczenia nie znajdują podstawy prawnej a zatem i konieczności wydatkowania na tak odległy dowóz dziecka.
Powinnaś dziecko poddać testom PPP, ocenić jego rozwój, a potem zdecydowac się na edukację w szkole integracyjnej wskazaną przez Oświatę. Tylko tędy jest droga prawna do domagania się o dowóz dzieci.
Źle intepretujesz zapis prawny: szkoła to nie przedszkole.
Wychowanie przedszkolne i obowiązek szkolny (http://www.menis.gov.pl/prawo/ust_osw/rozdz_2.php)
Może spróbuj zadzwonić do MENiS i dowiesz się u źródła jak to obecnie jest.
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Luty 17, 2006, 09:31:56 am
Nawet nie wiecie jak bardzo bym chciała aby ktoś przyznał mi rację.
W ustawie z 98r mogło nie pisać o sześciolatkach bo ten obowiązek dla nich i co za tym idzie dla gmin wszedł dopiero na wrzesień 2004r.
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Luty 20, 2006, 11:14:51 am
Jestem po rozmowie z kuratorium i teraz z całą pewnością mogę powiedzieć ze sześciolatki od 2004r mają obowiązek przygotowania przedszkolnego (wcześniej miały prawo więc mogły ale nie musiały) a to nakłada na gminę wszystkie inne obowiązki wynikające z tej ustawy.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 20, 2006, 12:15:02 pm
ze sześciolatki od 2004r mają obowiązek
Dziecko w wieku 6 lat ma prawo do rocznego przygotowania przedszkolnego (rok zerowy).
źródło (http://www.menis.gov.pl/prawo/ust_osw/rozdz_2.php)
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Luty 22, 2006, 01:20:34 pm
Nie wiem dlaczego tak bardzo nie możemy się zrozumieć.Ja większość informacji czerpię właśnie z Daru i tam też w dziale Prawo-Przepisy edukacyjne znalazłam odpowiedź na swoje pytanie.Cyt z twojego posta :
Zwróć uwagę na rozdz.2 Art. 14 pkt 3 cyt
3. Dziecko w wieku 6 lat jest obowiązane odbyć roczne przygotowanie przedszkolne w przedszkolu albo w oddziale przedszkolnym zorganizowanym w szkole podstawowej.
Oraz rozdz 2 art. 14a pkt 4 cyt
4. Obowiązkiem gminy jest zapewnienie niepełnosprawnym dzieciom sześcioletnim bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższego przedszkola, oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej lub ośrodka umożliwiającego dzieciom, o których mowa w art. 16 ust. 7, a także dzieciom upośledzonym umysłowo ze sprzężonymi niepełnosprawnościami realizację obowiązku, o którym mowa w art. 14 ust. 3, albo zwrot kosztów przejazdu ucznia i opiekuna środkami komunikacji publicznej, jeżeli dowożenie zapewniają rodzice.
Do tematu wrócę jak Łukaszek skończy 6 lat i będę na etapie załatwiania powyższych formalności.
Ja jestem pewna swego ale jednak żeby nie mieszać innym czytelnikom forum sama powinnaś zadzwonić do wydz oświaty i dokładnie wszystko wyjaśnić.
Mama Łukaszka 5l ZD
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 22, 2006, 02:21:44 pm
o to właśnie chodzi najbardziej :D jak Łukaszek skończy 6 lat, ale sam wiek nie upoważnia dziecka niepełnosprawnego do podjęcia nauki. Niezbędne są testy w kierunku dojrzałości szkolnej. Dojrzałość szkolna i przedszkolna (http://forum.darzycia.pl/dojrzalosc-szkolna-i-przedszkolna-vt3040.html)
źródło (http://forum.darzycia.pl/-vp76734.html#76734)
Wiadomość wysłana przez: monika27 w Luty 25, 2006, 10:38:51 am
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 28, 2006, 11:43:56 am
źródło (http://forum.darzycia.pl/vp80228.htm#80228)
Gminni urzędnicy migają się (http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060313/ZAMOSC/60310043)
Chore dzieci za drogie dla gmin (http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060325/ZAMOSC/60324013)
do wydruku (http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?Date=20060325&Category=ZAMOSC&ArtNo=60324013&SectionCat=&Template=printpicart)
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Maj 19, 2006, 11:12:03 pm
Czego wymagać od opiekunów niepełnosprawnych dzieci? (http://ww6.tvp.pl/2817,20060515341975.strona)
Wiadomość wysłana przez: beszka w Sierpień 15, 2006, 06:08:33 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 15, 2006, 06:50:38 pm
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Sierpień 17, 2006, 11:32:29 am
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 17, 2006, 11:37:33 am
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Sierpień 17, 2006, 12:38:53 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 31, 2006, 11:49:00 am
RPD za bezpłatnym dojazdem niepełnosprawnych uczniów szkół (http://zpchr.info/?url=inf&art=26715)
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 05, 2006, 07:17:16 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 07, 2006, 12:50:44 am
Patrzcie co na to Prawo: ;)
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 13, 2006, 11:57:13 am
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Wrzesień 17, 2006, 04:31:56 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 17, 2006, 11:47:20 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 24, 2006, 10:57:47 pm
Dzieci bez przyszłości? (http://zpchr.info/?url=inf&art=30911)
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Październik 25, 2006, 07:55:07 am
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 25, 2006, 09:55:50 am
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Październik 25, 2006, 12:54:34 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 25, 2006, 03:26:24 pm
(http://www.tworzywa.pl/reklama/adimage.php?filename=baza_przetargow3.jpg&contenttype=jpeg)
Dobrze, że matki dzwonią, że jest wspólne zainteresowanie-tylko moje ucho mi dziś odpadnie od komórki :D
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Listopad 03, 2006, 08:54:53 am
napisała wczoraj 2.XI.2006r. (http://forum.darzycia.pl/vp98124.htm#98124)
a dziś w wątku (http://forum.darzycia.pl/vp98210.htm#98210)
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 03, 2006, 10:19:04 am
(http://www.mojserwer.join.pl/edukacja/dowoz_dzieci.jpg)
(http://www.dziennik.krakow.pl/var/html/2006/11.03/Krakow/niepelt5tif.jpg)
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Listopad 03, 2006, 11:01:24 am
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 03, 2006, 02:24:14 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 03, 2006, 03:40:49 pm
Zadzwonił do mnie teraz dyrektor Zespołu Ekonomiki Oświaty Kraków-Wschód (http://www.bip.krakow.pl/?bip_id=99) p.Kiełbasa - jestem umówiona na jutro na godz.9 ul. Fatimska 8 z pismem i rachunkami za przewóz dziecka.
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Listopad 03, 2006, 06:12:14 pm
mwaga napisała w wątku (http://forum.darzycia.pl/vp98246.htm?sid=7b8442d3201169acf246d2499ca7f4d2#98246)
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Listopad 05, 2006, 03:34:24 pm
Więcej pewnie napisze Sonia :)
Wiadomość wysłana przez: mwaga w Listopad 05, 2006, 08:23:04 pm
że zapadną inne decyzje. :D
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 06, 2006, 02:33:48 pm
Osobiście dziękuję Dyrektorowi Stanisławowi Kiełbasie za postawę i szybką rekację. :D :ok: :turn-l: :kw:
Wiadomość wysłana przez: sonia w Grudzień 13, 2006, 11:21:18 am
Jak zapłacą to dostaną! (http://zpchr.info/?url=inf&art=32898)
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Maj 30, 2007, 03:20:09 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 30, 2007, 06:15:08 pm
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Maj 30, 2007, 07:10:24 pm
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Lipiec 28, 2007, 10:42:43 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 28, 2007, 11:01:49 pm
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Lipiec 29, 2007, 09:17:36 pm
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Lipiec 31, 2007, 12:14:48 am
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Lipiec 31, 2007, 11:01:59 pm
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Sierpień 21, 2007, 02:48:06 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 21, 2007, 03:14:35 pm
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Sierpień 22, 2007, 08:59:25 am
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Sierpień 23, 2007, 10:34:07 am
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Sierpień 23, 2007, 11:52:44 am
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 24, 2007, 03:19:53 am
Nic tylko podsunąć konkluzję reportażu W gminach źle się dzieje (http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/18945)
Nie warto chować głowy w piasek. :D
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Wrzesień 04, 2007, 11:02:38 am
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Wrzesień 04, 2007, 05:28:07 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 04, 2007, 07:13:15 pm
Wiadomość wysłana przez: kasik w Wrzesień 04, 2007, 08:44:29 pm
No to u nas jest super moja córka uczęszcza teraz do zerówki i z dojazdem nie ma problemu ,dostaliśmy busa od gminy, jakoś nasz prezydent miasta jeszcze ma serducho :turn-l: a my do zerówki mamy ze 4 km .Więc dziewczyny współczuje wam męczarni :cry: z urzędasami i trzymam kciuki aby się udało ;)
Wiadomość wysłana przez: kasiape w Wrzesień 04, 2007, 11:14:08 pm
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Wrzesień 26, 2007, 06:30:57 pm
Wiadomość wysłana przez: kasiape w Wrzesień 26, 2007, 07:17:11 pm
Magda nie odpuszczaj! zapytaj urzędniczkę czy jej dziecko też uczy się w internacie!?? i wszytko na papierze, nic przez telefon!
jak długo się nie będą odzywać to dowiedz się czy w jakieś dni kurator przyjmuje interesantów i zapisz się na rozmowę, bo może on nawet się nie dowiedział o Was;powodzenia :ok:
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 01, 2007, 07:58:03 am
PRAWO- Transport-Kwalifikacje zawodowe. Certyfikat będzie potrzebny (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2060.218.0.39.9.3.0.1.htm)
Będą nowe wzory certyfikatów kompetencji zawodowych w transporcie drogowym, które są niezbędne do prowadzenia firmy transportowej. W środę wejdzie w życie nowelizacja rozporządzenia ministra transportu z 27 sierpnia 2007 r. w sprawie uzyskiwania certyfikatów kompetencji zawodowych w transporcie drogowym (Dz.U. nr 168, poz. 1184).
Określa ona nowe wzory certyfikatu kompetencji zawodowych w zakresie krajowego transportu drogowego osób, rzeczy, a także międzynarodowego transportu drogowego osób i rzeczy.
Ponadto określa skład komisji wydającej certyfikaty.Zgodnie z ustawą z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2007 r. nr 125, poz. 874) bez certyfikatu kompetencji zawodowych nie można prowadzić działalności gospodarczej w zakresie transportu rzeczy lub osób.
Dokument ten potwierdza posiadanie wiedzy i umiejętności potrzebnej do wykonywania działalności w transporcie drogowym. Właściciel firmy nie musi koniecznie posiadać takiego dokumentu. Wystarczy, że przynajmniej jedna z osób zarządzających legitymuje się certyfikatem kompetencji zawodowych.Zgodnie z nowym rozporządzeniem certyfikaty kompetencji zawodowych wydane zgodnie z wzorami określonymi w dotychczasowych przepisach zachowują ważność.
- Gazeta Prawna Nr 190 (2060) poniedziałek, 1 października 2007 r. > Biznes i prawo gospodarcze
&brvbar;zmienione 27 sierpnia rozporządzenie ministra transportu na temat uzyskiwania certyfikatów kompetencji zawodowych w transporcie drogowym (DzU nr 168, poz. 1184)
Wiadomość wysłana przez: kasik w Październik 02, 2007, 11:35:01 am
Dziewczyny a jak to jest czy czas dowozu dzieci do przedszkola jest wliczany do czasu zajęć dydaktycznych np u nas zajęcia dydaktyczne są do 12,30 ja córkę odbieram z busa o 12 czyli muszą już wyjechać z przedszkola o 11,45 jak to jest bo odliczając czas na przewozy mała w zerówce spędza niecałe 4 godz , co do mojej córki jest mi to obojętne ale są rodzice dzieci które są na grupach żywieniowych na zebraniu mówili że obiad jest o 12 lecz u nas to chyba już po jedenastej skoro tak szybko są w domku ,w przyszłym tygodniu mamy zebranie chciałabym wiedzieć jak to jest z tym czasem dojazdu żeby poruszyć ten temat ,czy jest to w jakiś sposób sprecyzowane czy są to wewnętrzne ustalenia placówek ,bo sama niewiem co o tym sądzić , my w zerówce mamy dodatkowe zajęcia z wczesnego wspomagania mieliśmy je ustalone raz w tyg na godz 12 ,po dwóch spotkaniach pani powiedziała że musimy przełożyć zajęcia na 12,30 bo do tej godziny są ustalone zajęcia dydaktyczne i ona nie może nas w tym czasie przyjąć ,więc siedzimy w szatni te pół godziny ,sama jestem zła na siebie za to bo wczesne wspomaganie mieliśmy w ppp na naszym osiedlu a w tym roku dałam się namówić na zmianę pani dyrektor przedszkola że będziemy mieć lepiej wszystko w jednym budynku i nie trza będzie latać po całym mieście ,wiem może ktoś pomyśli po co te zamieszanie o pół godzinki ,ale rozchodzi mi się o zasadę miało być tak pięknie a teraz jest zamieszanie
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 02, 2007, 11:59:49 am
Dowóz absolutnie nie ma prawa odbywać się kosztem zajęć dydaktycznych.
To wygoda kierowcy, że tak sobie organizuje.
Dziecko ma prawo być do końca zajęć i ewentualnie zjeść spokojnie obiad, dopiero wówwczas kierowca powinien zabrać dziecko do domu.
Moja córka nieraz jedzie wcześniej, żeby nie pędzić auta 2x, ale NIGDY nie jest wcześniej zabierana- wręcz odwrotnie - czeka aż dzieci zjedzą obiad mimo, że sama go nie jada w szkole. U nas firma przewozowa Partner dostała od rodziców plan lekcji i wg tego dzieci są dowożone.
Interweniuj w sprawie skracania zajęć dziecku-to skandaliczne.
To kierowca ma się dostosować do dzieci NIE dzieci do kierowcy.
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Październik 08, 2007, 11:19:22 am
Nasz kierowca wozi 3 dzieci każde w inne miejsce miasta,na poczatku roku szkolnego my rodzice ustaliliśmy pomiędzy sobą o której ma ich zabierać,jeżeli któreś kończy wcześniej zajęcia to czeka na świetlicy w swojej szkole,przywozi je ok.15 i doprowadza do domu abyśmy nie musieli czekać na dworze jak się chwile spózni.Gdy wypadnie choroba albo coś innego to po prostu do niego dzwonimy z informacją a on się do tego dostosowuje.Myślę że ty powinnaś postawić swoje warunki a on musi je przyjąć.
mama Łukaszka 6l 6miesZD
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Październik 12, 2007, 06:07:14 pm
Znów dostałam decyzję odmowną .Inspektor do spraw oświaty napisała że nie dadzą mi dowozu bo gmina nie ma auta,chcą mi zwrócić koszty dowozu jak znajdę przewoźnika.Nie ma przewoźnika w naszym mieście a w sąsiednim mieście nie mają już wolnych godzin.
W międzyczasie napisałam zawiadomienie do kuratorium o zaistniałej sytuacji a w ubiegłym tygodniu wypisali mi dziecko ze szkoły za absencję. Gdzie mam się udać teraz? Bo odniosłam wrażenie że kuratorium ma to w nosie. Pani inspektor mówi że miasta nie stać na samochód ale na gwiazdy Mandarynę i Rodowicz to wyłożyło miasto kasę żeby się chyba ogółowi przypodobać.
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Październik 12, 2007, 09:28:30 pm
Magdo, nie załamuj sie , powalcz jeszcze troche, warto
jest przeciez obowiązek nauki, jezeli nie poslesz dziecka do szkoly to maja Cie prawo ukarac
a jak masz posłać, skoro gmina ci to uniemożliwia
Jeśli chcesz zadać naszemu prawnikowi pytanie dotyczące problemów wynikających z niepełnosprawności - umów się na wizytę w Centrum Informacyjnym
Tel. 0*22 831 85 82, 0*22 831 01 39
albo napisz i zapytaj
tel.: 022 831 85 82, faks wew. 13
e-mail: warszawa@integracja.org
jednoczesnie napisz do Inspektora Oświaty że czekasz jeszcze 2 tygodnie na załatwianie dowozu dla Twojego dziecka, po czym dowozisz dziecko do szkoły taksówką, a rachunki przedstawisz w gminie z żądaniem zwrotu, jeżeli nie - to występujesz na drogę sądową
prawo mówi o obowiązku szkolnym !!!
prawo mówi o bezpłatnym dowozie !!!
Prawa Twoje i Twojego dziecka są łamane , nie proś już, musisz chyba zacząc żądać
nam nadzieje w w Centrum Integracji Ci pomogą
a co to za wypisywanie ze szkoły dziecka za absencję??
to chyba jeszcze skarga do Kuratorium na dyrektora szkoły
Magdo, chyba dostatecznie Cię wkurzyli, działaj a mu trzymamy kciuki
Wiadomość wysłana przez: kasiape w Październik 13, 2007, 12:56:36 pm
Cytat: "MAGDA BUDEK"
nie dadzą mi dowozu bo gmina nie ma auta,chcą mi zwrócić koszty dowozu jak znajdę przewoźnika.Nie ma przewoźnika w naszym mieście
a tak jak mówi Ulka - są taksówki u Was?? niech gmina podpisze indywidualną umowę z taxi na przejazd dziecka do i ze szkoły! to jest możliwe i jest praktykowane!
jak Jędrek chodził do przedszkola to właśnie jeden chłopczyk dojeżdżał taxi - indywidualny dojazd! choć dwoje innych dzieci przywoził bus z miasta!
a jak już nic nie pomoże to uruchom media! bo pomału robi się błędne koło!!
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Październik 13, 2007, 07:28:21 pm
Znalazłam dość ciekawy wyrok NSA w Warszawie mówiący o zobowiązaniu gminy przez Sąd do wykonywania swoich ustawowych obowiązków w zakresie dowozu dzieci. Jutro wyjeżdżam z Piotrkiem do Berlina na konsultacje. Po powrocie, we wtorek, dokładnie zapoznam się z treścią wyroku i spróbuję ją przedstawić.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 13, 2007, 08:36:21 pm
Dyskryminacyjny charakter obecnej sytuacji oraz dramatyczne konsekwencje dla dziecka niepełnosprawnego.
Zwróć się do rzecznika praw ucznia przy kuratorium.
To podwójne łamanie prawa względem dziecka niepełnosprawnego.
W dodatku skreślili ze szkoły przez nieobecność :roll: - a przecież przyczyną jej był brak dowozu dziecka przez Gminę!!!!!
W Twojej Gminie jest jakaś niska świadomość co do praw przysługujących rodzicom i ich dzieciom.
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Październik 13, 2007, 10:27:00 pm
Dzięki za szybkie podpowiedzi bo w takiej pipidówie to nikt nic nie wie.Rozmawiałam z dyrektorem dlaczego wyrzucili córkę za szkoły to powiedział mi dosłownie że dostali takie polecenie odgórnie właśnie z kuratorium aby wycofać papiery z powrotem.
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Październik 13, 2007, 10:35:49 pm
A pokazał pismo z Kuratorium p.Dyrektor?
Wydaje mi się,że najpierw się szuka przyczyny nieobecności dziecka w szkole :evil:
Wiadomość wysłana przez: kasiape w Październik 13, 2007, 10:38:56 pm
z drugiej strony to jest dziwne, bo:
jest obowiązek kształcenia do 16 roku życia i jak dziecko nie chodzi to się to zgłasza: do kuratorium, do MOPSU - że dziecko nie realizuje obowiązku i wtedy sprawdzają dlaczego!
pierwszy raz słyszę, żeby dziecko "wyrzucili" czy skreślili z listy uczniów!
to może takie zagranie!? jak Cię powiadomili, że dziecko wypisali ze szkoły!?
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 14, 2007, 12:23:00 am
Raczka, rączkę myje.
skreślili aby nie domagała się wydatków w Gminie związanych z dowozem.
a czy ktoś wział pod uwagę, że edukacja jest nie tylko prawem konstytucyjnym ale też obowiązkiem?
Zawiadom pisemnie Ministerstwo Edukacji i Sportu.
Teraz tylko czekać kiedy Ci wyślą wezwanie na Kolegium za niewysyłanie dziecka do szkoły.
podeślij mi helikopterek- załatwię to ;)
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Październik 14, 2007, 01:14:30 am
Dodałam do przepisów eduk. poniższy tekst.
Poczytaj Magda,raczej nie dostał polecenia z Kuratorium :evil:
http://forum.darzycia.pl/vp120762.htm#120762
Skreślenie ucznia z listy uczniów powinno zatem być stosowane wyjątkowo, w szczególnych przypadkach, po wykorzystaniu wszystkich możliwości oddziaływania wychowawczego na ucznia, w tym pomocy psychologiczno-pedagogicznej.
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/2689%3bjsessionid=CC19EA87EA9939E46B4972BA5C069D36
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Październik 14, 2007, 09:06:15 pm
Przysłano mi decyzję o skreśleniu z listy uczniów listem zwykłym,podpisanym przez dyrektora wydziału edukacji.Pod spodem nie pisze nawet gdzie i w jakim terminie mam się odwoływać.Zacytuję wam jego treść:
"W związku z nierealizowaniem przez Aldonę Budek (data,adres)obowiązku szkolnego w formie zespołowych zajęć rewalidacyjno-wychowawczych skierowanie wydane do SOSW w Płocku nr.taki a taki zostaje anulowane.W załączeniu odsyłam dokumentację dziecka"
Której nawet nie było.
Wiadomość wysłana przez: kasiape w Październik 15, 2007, 10:15:57 am
Bezczelność ludzka nie zna granic! :cry:
na Twoim miejscu napisałabym list do Ministerstwa Oświaty, z opisaniem kłopotów jakie robią Ci w kuratorium i UM!
pod listem napisz: do wiadomości: i kopie prześlij do UM i Kuratorium!
tylko wyślij poleconym to w ciągu m-ca muszą Ci odpowiedzieć!
można zaniechać obowiązku szkolnego, ale nie tak że ktoś decyduje za Ciebie co robi Twoje dziecko! współczuje serdecznie zaistniałej sytuacji, i życzę przede wszystkich wytrwałości!
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 04, 2007, 10:12:36 am
źródlo (http://forum.darzycia.pl/viewtopic.php?p=122235#122235)
Wysłany: Dzisiaj 9:00
Drogie mamy zerówkowiczów...znalazłam i mam.Ustawa o Systemie Oświaty art 14 punkt 4.brzmiący : „Obowiązkiem gminy jest zapewnienie niepełnosprawnym dzieciom sześcioletnim bezpłatnego transportu i opieki w zasie przewozu do najbliższego przedszkola, oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej ...”Gmina nie może odmówić nawet jeśli przedszkole jest w tej samej miejscowości.Wygrałam.Ale dlaczego to ja musiałam znaleść ten przepis a nie dowiedzieć się o nim np, na Wczesnym Wspomaganiu Rozwoju
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 04, 2007, 10:13:40 am
Nie było zapisu o dowożeniu do przedszkoli.
„Obowiązkiem gminy jest zapewnienie niepełnosprawnym dzieciom sześcioletnim bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższego przedszkola, oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej ...”
Skoro mowa o sześciolatkach - mają na myśli zerówkowiczów a nie wszystkie dzieci uczęszczające do przedsazkola.
Zerowki sa obowiakowe-stad zapis o dowozeniu szesciolatkow do przedszkoli (pewnie tam gdzie odbywaja obowiazek zerowki).
Mnie też odmówiono i 5 lat woziłam Monikę na 2 koniec miasta byle była ze zdrowym i rówieśnikami (chodziło mi o osłuchanie się w mowie czynnej, która była początkowo trudna dla niej). Nawet gdy 2 lata robbila zerowke w przedszkolu- NIE dowozono jej.
USTAWA z dnia 7 września 1991 r.o systemie oświaty
rozdz.2 Art. 14 pkt 3 cyt
Jeśli zerówka jest oddalona o mniej niż 3 km od domu sześciolatka, za dostarczenie go do przedszkola odpowiadają rodzice. Jeśli odległość przekracza 3 km, samorząd musi zapewnić dzieciom transport i opiekę nad nimi w czasie podróży lub zwrócić koszty przejazdu dziecka i opiekuna transportem publicznym (cena ulgowego biletu miesięcznego dla dziecka i normalnego biletu miesięcznego dla opiekuna).
A dzieci niepełnosprawne?
Im samorząd powinien zapewnić dowożenie do zerówki bez względu na odległość od domu.
(Źródło: Gazeta Wyborcza
źródło (http://scholaris.pl/Portal?secId=Q5DYDH47RQMCV012L560A2C6&mlt_docview=B1O85C3D6C0N5U1S8BM5NE84)
Pilnuj badań na dojrzałość szkolną!
Uwaga! W zerówce każde dziecko powinno przejść tzw. badania na dojrzałość szkolną. Wykonują je specjaliści z poradni psychologiczno-pedagogicznej i to oni wydają opinię, czy dziecko jest gotowe do rozpoczęcia nauki w pierwszej klasie. Jeśli nasze dziecko nie wykazuje się umiejętnościami stosownymi do wieku, możemy zdecydować o przesunięciu rozpoczęcia nauki w szkole o rok. Zaoszczędzimy w ten sposób dziecku i sobie niepotrzebnego stresu. Warto więc potraktować te badania poważnie.
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Listopad 27, 2007, 10:06:39 pm
Magda Budek - minęło sporo czasu od twoich ostatnich problemów z urzędnikami,jaką macie sytuacją na dzień dzisiejszy?
Tytuł: Zwrot kosztów dojazdu do placówki edukacyjnej
Wiadomość wysłana przez: magdan10 w Luty 07, 2008, 02:10:36 pm
Tydzień temu podpisałam z gminą porozumienie, że będą mi zwracać pieniądze, za to że wożę Olę samochodem do szkoły. Podaję Wam te przepisy, gdyż mało kto o nich słyszał. a nie widziałam, żeby taki temat był na forum (jeśli jest to proszę o przeniesienie go lub usunięcie).
Działając na podstawie ustawy z dnia 7 września 1991 roku o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r., Nr 256, poz. 2572 z późn. zm.) art. 17 ust. 3a nakłada na gminy obowiązek:
1. zapewnienia uczniom niepełnosprawnym, których kształcenie i wychowanie odbywa się na podstawie art. 71b bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższej szkoły podstawowej i gimnazjum, a uczniom z niepełnosprawnością ruchową, upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym lub znacznym - także do najbliższej szkoły ponadgimnazjalnej, nie dłużej jednak niż do ukończenia 21 roku życia.
2. zapewnienia dzieciom i młodzieży, o których mowa w art. 16 ust. 7, a także dzieciom i młodzieży z upośledzeniem umysłowym ze sprzężonymi niepełnosprawnościami bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do ośrodka umożliwiającego tym dzieciom i młodzieży realizację obowiązku szkolnego i obowiązku nauki, nie dłużej jednak niż do ukończenia 25 roku życia.
3. zwrot kosztów przejazdu ucznia, o którym mowa w pkt 1 i 2, oraz jego opiekuna do szkoły lub ośrodka, wymienionych w pkt 1 i 2, na zasadach określonych w umowie zawartej między wójtem, burmistrzem, prezydentem miasta i rodzicami, opiekunami lub opiekunami prawnymi, jeżeli dowożenie i opiekę zapewniają rodzice, opiekunowie lub opiekunowie prawni.
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Luty 07, 2008, 03:42:05 pm
Magdan10.
Temat na pewno wielokrotnie pojawiał się na Darze .
Ja pamiętam, że pisałam o tym tu:
http://forum.darzycia.pl/vp126689.htm?highlight=#126689
Wcześniej pisała o tym Sonia , cytując przepisy m. in. tu:
http://forum.darzycia.pl/topic,8543.htm?postdays=0&postorder=asc&start=300
Miło, że rozwinęłaś temat. :D
Dobrze , że jest wyodrębniony.
Wiadomość wysłana przez: kasiape w Luty 07, 2008, 04:12:40 pm
magdan10 a korzystasz z ulgi podatkowej?
bo nie wiem jak to jest??
nie staram o refundację z miasta za dowożenie Jędrka do szkoły, choć wożę go do innej miejscowości, bo boję się że US mi potem nie uzna ulgi rehabilitacyjnej, a ulga jest dla mnie korzystniejsza.
i jak to jest dostajesz konkretna kwotę, a jak dziecko choruje i nie chodzi to odejmują?
Wiadomość wysłana przez: magdan10 w Luty 07, 2008, 08:20:48 pm
Ulgi podatkowe to jedno, a zwrot kosztów do szkoły to co innego.
Przyznano mi ryczałt za 1 dzień szkoły tyle co bilet w obie strony z mojej miejscowości do Słupska tj. 9zł czyli w miesiącu ok. 200 zł
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 07, 2008, 08:25:11 pm
Nie prościej było Ci domagać się dowozu wraz z opieką?
A temat jest już od kilku lat tutaj
http://forum.darzycia.pl/topic,3789.htm
Ulga przysługuje za dowóz na rehabilitacją a NIE do szkoły.
Gaga scal w 1 temat, będzie łatwiej szukać innym zainteresowanym :kw:
Wiadomość wysłana przez: kasiape w Luty 07, 2008, 08:34:12 pm
nie wiem jak inni, ale ja wolę Jędrka wozić sama do szkoły!
jak mam ubrać ich obu i wyjść dwa bloki dalej na parking to już mogę wziąźć w auto i odwieźć go - mam 10 km w jedną stronę.
spokojniutko rano jeździmy na 9, bezstresu, że auto czeka! to samo w drugą stronę - Jędrek zjada obiad o 14 i czeka aż przyjadę, bo wie że zaraz go zabiorę.
Może jestem nadopiekuńcza, ale za to spokojniejsza.
oprócz szkoły Jędrek nie ma żadnych dodatkowych zajęć, cała rehabilitacja jest tam i boję się że gdyby miasto oddawało mi za benzynę to wtedy nie mogłabym wytłumaczyć na co mi ta ulga w PITcie??
na benzynę na turnus tyle nie wydamy - nawet nad morze i z powrotem :D
Wiadomość wysłana przez: gosiak29 w Luty 07, 2008, 08:58:20 pm
mówisz o tej uldze 2280 od dochodu? no ale skoro Jed zajęcia rehabilitacyjne ma w ramach szkoły to dowóz do szkoły też się na to łapie czy nie? Bo z tego co ja zrozumiałam czytając opis do PIT jest to jedyna ulga z której nie trzeba się "tłumaczyć" bo ani rachunków nie zbierasz ani żadnych innych zaświadczeń.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 07, 2008, 09:01:52 pm
W moim odczuciu wezmą pod uwage, że to jest placówka oświatowa, nie rehabilitacyjna.
Choć myślę, że warto zapytać u źródła przed złożeniem PIT-u.
Wiadomość wysłana przez: gbaska w Luty 08, 2008, 02:19:44 pm
magdan10 łaskawie zwrócili ci koszty biletu a gdzie twoja opieka twój czas-to nic nie jest warte?U nas koszty dojazdu to ok 8zł a gmina sama zaproponowała zwrot ok 23zł za dzień,mogłam za to wozić go samochodem i jeszcze by zostało,ale podpisali ostatecznie umowę z taksówką i wożą sami kilkoro dzieci.
nie daj się tak łatwo ,w przyszłym roku szkolnym postaw swoje warunki.
mama Łukaszka prawie 7 lat ZD
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Sierpień 03, 2008, 10:51:00 pm
Absurdalne regulacje, zapisane w ustawie o systemie oświaty, uniemożliwiają władzom Gdyni dowożenie do szkół niepełnosprawnych dzieci ze szkół ponadgimnazjalnych
http://www.naszesprawy.com.pl/aktualnosci/94.html
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Wrzesień 30, 2008, 11:24:23 pm
MEN radzi: do szkoły z psem lub kolegą
Ministerstwo Edukacji nie zamierza zmieniać przepisów, które uniemożliwiają niewidomej młodzieży pomoc w dowozie do szkoły. Proponuje im, by skorzystali z... pomocy kolegi lub psa przewodnika
Rodzice niewidomych uczniów szkół ponadgimnazjalnych zwalniają się z pracy, by dowozić swoje dzieci na lekcje, ponieważ nie przysługuje im transport z gminy - pisaliśmy w tekście Niewidomi uczniowie bez przywilejów.
Obowiązująca ustawa o systemie oświaty zostawiła niewidomych uczniów, którzy skończyli gimnazjum i chcą kontynuować naukę, bez pomocy (załatwionym przez gminę transportem do szkoły objęci są wszyscy niepełnosprawni do ukończenia gimnazjum, potem już tylko osoby upośledzone umysłowo w stopniu umiarkowanym i głębokim oraz osoby niepełnosprawne ruchowo do ukończenia 24. roku życia).
Gdyby nie rodzice, którzy ryzykują utratą pracy lub - jak Barbara Ozga, mama niedowidzącego Maćka - już z niej zrezygnowali, uczniowie ci nie mieliby dostępu do edukacji.
Wczoraj poznaliśmy stanowisko Ministerstwa Edukacji w tej sprawie. "Zgodnie z obowiązującymi przepisami młodzieży niewidzącej i niedowidzącej nie przysługuje dowóz do szkoły i w tym zakresie nie są planowane żadne zmiany. W pełni sprawni ruchowo niewidomi uczniowie szkół ponadgimnazjalnych są traktowani jak zdrowi rówieśnicy, którzy mogą samodzielnie (ewentualnie z towarzyszeniem psa przewodnika, członka rodziny lub kolegi) poruszać się na drodze między szkołą a domem. W ten sposób młodzież ma również przygotować się do samodzielnego funkcjonowania w dorosłym życiu" - czytamy w odpowiedzi, którą przysłało nam biuro prasowe resortu.
Barbara Planta, dyrektorka Specjalnego Ośrodka Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie przy ul. Tynieckiej, na odpowiedź MEN-u reaguje gorzkim śmiechem: - Kolega ma im pomóc? Najlepiej drugi niewidomy z tej samej klasy, bo przecież inni w tym czasie siedzą w swoich szkołach na lekcjach.
Rodzice niewidomych uczniów, którzy nie ukrywali, że liczą na zmianę przez obecną ekipę rządzącą wprowadzonych w lipcu 2007 roku (za urzędowania ministra edukacji Romana Giertycha) bezdusznych przepisów, nie kryją oburzenia. - Proponują nam psa? Mają rację, pies bez wątpienia będzie miał więcej serca dla naszych dzieci niż urzędnicy z ministerstwa - mówi mama ucznia I klasy Technikum w ośrodku przy ul. Tynieckiej.
Planta nie może zrozumieć przepisów, wedle których jeszcze w czerwcu, jako uczniowie gimnazjum, dzieci z jej szkoły były uznane przez resort edukacji i gminę za nie dość sprawne, by samemu dotrzeć do szkoły (dojeżdżały na lekcje opłacanymi przez miasto taksówkami), a już we wrześniu wszyscy próbują jej wmówić, że są na tyle dojrzali, by radzili sobie sami.
- Co niby miało się stać przez te dwa miesiące? Przecież nikt z nich nie został cudownie uzdrowiony. Ślepota to choroba, która czasem do końca życia nie pozwala na bycie samodzielnym. I to dla dzieci, które są właśnie niewidome, walczymy o pomoc. Nie wszystkich niewidomych da się przygotować do - jak chce tego MEN - " samodzielnego funkcjonowania w dorosłym życiu". Ci, których się da, żadnej pomocy z rządu nie oczekują - podkreśla dyrektorka.
Ilu uczniów z pomocy chętnie by skorzystało? Nie wiadomo. W krakowskim ośrodku jest ich zaledwie kilku, ale ponad 70 proc. niewidomych uczy się w zwykłych szkołach ponadgimnazjalnych. W całej Polsce jest ich około 2 tys.
Teraz rodzice niewidomych uczniów zamierzają prosić o pomoc rzecznika praw obywatelskich. - Żyjemy w kraju, który gwarantuje równy dostęp do edukacji, a naszym dzieciom został on odebrany - argumentują.
Niewidomi uczniowie bez przywilejów
Rodzice niewidomych uczniów szkół ponadgimnazjalnych zwalniają się ciągle z pracy, by dowozić dzieci na lekcje, bo transport z gminy im nie przysługuje. Ostatnio jeden ojciec postanowił złożyć wypowiedzenie, "bo dalej tak nie da rady"
Osoby upośledzone umysłowo w stopniu lekkim, umiarkowanym i głębokim oraz niepełnosprawne ruchowo - na tym kończy się lista uczniów szkół ponadgimnazjalnych, którym przysługuje dowóz do szkoły załatwiany przez gminę. Obowiązujący od dwóch lat zapis w ustawie o systemie oświaty zostawił młodzież niewidzącą i niedowidzącą poza nawiasem pomocy.
- Tym, którzy go wymyślili należy zawiązać oczy szalikiem, puścić w miasto i patrzeć, jak sobie radzą - mówi Barbara Ozga, mama niedowidzącego Maćka, który dodatkowo ma zaburzenia równowagi.
codziennie rano pod jego dom przyjeżdżała taksówka z firmy Partner, z którą miasto podpisało umowę na dowóz uczniów (ma taki obowiązek wobec wszystkich dzieci niepełnosprawnych, ale tylko dopóki uczą się w gimnazjum).
Teraz, gdy Maciek poszedł do technikum, jeździ z mamą tramwajami. Pani Barbara, by opiekować się synem, zrezygnowała z pracy. Gdy doszedł jej obowiązek wożenia go do szkoły, podporządkowała Maćkowi całe życie: - Trudno złapać w tym wszystkim równowagę, bo syn chodzi do szkoły codziennie na inną godzinę i o innej wychodzi - tłumaczy.
Nauczyciele Specjalnego Ośrodka Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie przy ul. Tynieckiej obserwują rodziców, którzy w godzinach pracy dowożą do szkoły swoje dzieci a potem (również w godzinach pracy) odbierają je stamtąd.
- Ostatnio jeden z ojców przyznał się mi, że przygotował już wypowiedzenie, bo "dalej tak nie da rady". Inni boją się, że w końcu ich zwolnią. Jaki szef wytrzyma ciągle spóźnienia i wcześniejsze wychodzenie do domu? - mówi Dorota Wrona, szkolna pedagog.
- Wie pani co robimy? Kombinujemy. Szukamy u naszych uczniów najmniejszych objawów innych dysfunkcji. Takich, które dają im prawo do transportu do szkoły. Stajemy na głowie, by się na niego załapali - przyznaje otwarcie Barbara Planta, dyrektorka ośrodka.
Dzięki zaświadczeniom z ośrodka za pieniądze gminy dowożonych jest kilkoro uczniów. Jedną bardzo zdolną dziewczynę z Krakowa dyrektorka na własną odpowiedzialność przyjęła do internatu. Uczennica jest z rodziny patologicznej i raczej nikt jej dojazdami do szkoły by się nie zajął.
Ośrodek oraz rodzice uczniów wiele razy prosili miejskich urzędników o pomoc w rozwiązaniu problemu. - Ale pozostali na nasze prośby głusi - mówi Wrona.
Przy odmowie pomocy, gmina powołała się na obowiązujące prawo oświatowe. Ale - jak przyznaje Jan Żądło, wicedyrektor wydziału edukacji - Kraków może podjąć uchwałę rozszerzającą finansowanie przez miasto dojazdów do szkół dla młodzieży niewidomej i słabowidzącej. Przypomina jednak, że już teraz na ten cel z miejskiego budżetu idzie ok. 3,5 mln. zł rocznie. A kwota ta cały czas rośnie, choćby przez drożejącą benzynę.
Ilu niewidomych uczniów mogłoby skorzystać z pomocy, jeśli Kraków chciałby ją im okazać? Z ośrodka na ul. Tynieckiej w tym roku na pewno kilku: - Ci, którzy sami sobie radzą ani myślą wyciągać ręki po pomoc. Są dumni z tego, że są samodzielni - mówi Barbara Planta.
Tyle że niedowidzący i niewidomi uczą się również w innych szkołach. Nie wiadomo, ilu z nich musi jeździć do nich z opiekunami. Miasto ma też problemy z ustaleniem średniego kosztu przewozu ucznia do szkoły. Jeden jest droższy, bo wymaga busa z podjazdem, do którego wejdzie wózek, drugi tańszy, bo wystarczy zwykła taksówka.
Ostatnio z interpelacją o zapoznanie się z problemem i podjęciem działań mających pomóc uczniom niewidomym i ich rodzicom zwróciła się do prezydenta Jacka Majchrowskiego radna Małgorzata Jantos. Prezydent ma jeszcze tydzień na odpowiedź.
Wczoraj zwróciliśmy się do Ministerstwa Edukacji z pytaniem, czy w związku ze zgłaszanymi przez rodziców i nauczycieli problemami planuje zmiany w zapisach regulujących dowóz niewidomych uczniów do szkół ponadgimnazjalnych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków 29.09.2008r
Wiadomość wysłana przez: Manatka w Październik 01, 2008, 04:31:15 pm
Natalka jeździ do szkoły gminnym busem i jestem z tego bardzo zadowolona. Jeździ z nimi opiekunka, choć nie ja o nią wnioskowałam. PRzyjeżdżaja raczej o stąłej godzinie, podjeżdżają pod sam dom, gdy jest ciepło i sucho to nawet nie zakładam butów znosząc Natkę ;) Natalia też zadowolona, świetnie się bawią podczas podróży, nawiązuje kontakty, śpiewają, żartują. Ja z kolei nie muszę rankami budzic Mileny i zrywać jej z łóżka, żeby zawieźć Natkę do szkoły oddalonej 5 minut jazdy samochodem. No i nie muszę mieć pieniędzy na paliwo, zima odśnieżać auta, a przede wszystkim znosić dziewczyn na raty do auta a potem z auta do domu.
Na razie miesiąc bez żadnej wpadki, zobaczymy jak będzie dalej ;)
Załatwiaia też nie było duzo - wszystko w jeden dzień, potem telefon od pana z busa, a dwa dni temu dostałam dopiero pismo z Urzędu pro forma :ok:
Wiadomość wysłana przez: kasiape w Październik 02, 2008, 09:12:46 pm
Manatka, jak miło, że gdzieś jeszcze można jak się chce (i musi) - bez nerwów, bez marnowania czasu rodziców! :D
no a jak sama szkoła?? może tu napisz: Jaka Szkoła?? (http://forum.darzycia.pl/vp144174.htm#144174)
Tytuł: Odp: Jak załatwić dojazdy do szkół, przedszkoli?
Wiadomość wysłana przez: sonia w Grudzień 18, 2008, 09:43:29 pm
Niewidomi uczniowie bez taksówek (http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35803,5990678,Niewidomi_uczniowie_bez_taksowek.html)
- Olga Szpunar2008-11-25, Gazeta Kraków
Wojewoda małopolski odrzucił uchwałę krakowskich radnych o dowożeniu do szkół na koszt gminy niewidomych uczniów szkół ponadgimnazjalnych.
Po kilkudziesięciu niewidomych i niedowidzących uczniów szkół ponadgimnazjalnych taksówki miały zacząć podjeżdżać w grudniu. Trasa: dom, szkoła i z powrotem. Gdy w połowie października krakowscy radni podjęli decyzję o finansowaniu ich dowozu na lekcje radości nie było końca. Tyle, że ta radość właśnie się skończyła.
- Rada gminy nie ma kompetencji do podejmowania podobnych uchwał. Decyzje takie może podejmować jedynie prezydent - uznało biuro prawne wojewody.
- Nie mogę uwierzyć - komentuje Barbara Planta, dyrektorka Specjalnego Ośrodka Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych i Niedowidzących w Krakowie. Jeszcze w poniedziałek z zadowoleniem czytała list z magistratu: "Proszę poinformować rodziców, że zlecenie dowozu Macieja Ozgi [niedowidzący uczeń technikum działającego w Ośrodku - red.] zostało przekazane do firmy "Partner".
- Kilka tygodni temu na uroczystych obchodach 60-lecia ośrodka wiceprezydent miasta gratulowała nam i z dumą mówiła, że gmina na własny koszt będzie dowozić nasze dzieci do szkół. Tak bardzo się wszyscy cieszyliśmy. A najbardziej rodzice. Teraz serce zostało zablokowane prawem - komentuje Planta.
O rodzicach niewidomych uczniów szkół ponadgimnazjalnych, którzy zwalniają się z pracy, by dowozić swoje dzieci na lekcje, pisaliśmy wielokrotnie. Obowiązująca ustawa o systemie oświaty zostawiła niewidomych uczniów, którzy skończyli gimnazjum i chcą kontynuować naukę, bez pomocy (załatwionym przez gminę transportem do szkoły objęci są wszyscy niepełnosprawni do ukończenia gimnazjum, potem już tylko osoby upośledzone umysłowo w stopniu umiarkowanym i głębokim oraz niepełnosprawne ruchowo).
Gdyby nie rodzice, którzy ryzykują utratę pracy lub - jak Barbara Ozga, mama niedowidzącego Maćka - już z niej zrezygnowali, uczniowie nie mieliby dostępu do edukacji. Na nasze pytanie jak rozwiązać problem, Ministerstwo Edukacji przysłało w odpowiedzi propozycję: niech niewidomi o odprowadzenie do szkoły proszą kolegę lub... niech kupią psa przewodnika.
W połowie października prezydent Krakowa Jacek Majchrowski zaproponował radnym podjęcie uchwały zakładającej finansowanie przez gminę dojazdów do szkół ponadgimnazjalnych wszystkich niewidomych uczniów. Została przyjęta.
Miasto planowało objąć pomocą kilkudziesięciu niewidomych i niedowidzących uczniów. Roczny koszt ich dowozu do szkół wynosiłby 80 tys. rocznie. - Kwota, którą choć się nie musi, warto wydać ze względów społecznych. Teraz jesteśmy w wielkim kłopocie - przyznaje odpowiedzialna za edukację w mieście wiceprezydent Elżbieta Lęcznarowicz.
W magistracie odrzucenie uchwały przez wojewodę wywołało konsternację. - Samorządność powinna pozwalać radnym podejmować decyzje pomocne dla mieszkańców miasta. Skoro są z tym kłopoty, widać coś z tą samorządnością jest nie tak - mówi Filip Szatanik, szef biura prasowego magistratu.
Wczoraj spytaliśmy w urzędzie wojewódzkim, jakie prezydent może podjąć kroki, by zapewnić uczniom dojazd na lekcje.
- Nie nam o tym decydować - tłumaczy Małgorzata Woźniak, rzeczniczka wojewody. W magistracie do rozwiązania problemu zostali już zaangażowani prawnicy.
Tytuł: Odległóść od przystanku do szkoły.
Wiadomość wysłana przez: matkakarolina w Styczeń 06, 2009, 07:29:52 pm
Szkoła specjalna znajduje się po za granicami administracyjnymi miasta.W zasadzie jest to taka dzielnica miasta, tylko odrębna jednostka administracyjna.Autobus dojerzdza na ostatni przystanek, z którego jest jeszcze ponad 1 km do szkoły.Trzeba przejść przez bardzo ruchliwą drogę powiatową i iść kawał pod górkę chodnikiem , którego nikt nie sypie.Droga prowadząca do szkoły jest jednocześnie miejścem, gdzie uczą się kierowcy robiący prawo jazdy.W mieście do szkoły byłyby spokojnie dwa przystanki autobusowe i można by się starać o dojazd komunikacją.Teoretycznie gmina realizuje swój obowiązek.Część rodziców wszczególnie w kiepską pogodę dowozi dzieci taksówkami.Jestem ciekawa, czy jest wzmianka o odległośći miejsca dowozu do szkoły.Jak na moje dowóz do szkoły to dowóz w pobliże szkolnego budynku, a nie kilometr od niego.
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Styczeń 06, 2009, 09:10:02 pm
Przytoczę przepisy ustawy o systemie oświaty:
1. Sieć publicznych szkół powinna być zorganizowana w sposób umożliwiający wszystkim dzieciom spełnianie obowiązku szkolnego, z uwzględnieniem ust. 2.
1) 3 km - w przypadku uczniów klas I - IV szkół podstawowych;
2) 4 km - w przypadku uczniów klas V i VI szkół podstawowych oraz uczniów gimnazjów.
3. Jeżeli droga dziecka z domu do szkoły, w której obwodzie dziecko mieszka, przekracza odległości wymienione w ust. 2, obowiązkiem gminy jest zapewnienie
bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu lub zwrot kosztów przejazdu środkami komunikacji publicznej.
3a. Obowiązkiem gminy jest:
1) zapewnienie uczniom niepełnosprawnym, których kształcenie i wychowanie odbywa się na podstawie art. 71b, bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższej szkoły podstawowej i gimnazjum, a uczniom z niepełnosprawnością ruchową, upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym lub znacznym - także do najbliższej szkoły ponadgimnazjalnej, nie dłużej jednak niż do ukończenia 21 roku życia;
2) zapewnienie dzieciom i młodzieży, o których mowa w art. 16 ust. 7, a także dzieciom i młodzieży z upośledzeniem umysłowym ze sprzężonymi niepełnosprawnościami, bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do ośrodka umożliwiającego tym dzieciom i młodzieży realizację obowiązku szkolnego i obowiązku nauki, nie dłużej jednak niż do ukończenia 25 roku
3) zwrot kosztów przejazdu ucznia, o którym mowa w pkt 1 i 2, oraz jego opiekuna do szkoły lub ośrodka, wymienionych w pkt 1 i 2, na zasadach określonych w umowie zawartej między wójtem (burmistrzem, prezydentem miasta) i rodzicami, opiekunami lub opiekunami prawnymi ucznia, jeżeli dowożenie i opiekę zapewniają rodzice, opiekunowie lub opiekunowi
prawni.
4. Rada gminy, z uwzględnieniem ust. 1 i 2, ustala plan sieci publicznych szkół podstawowych i gimnazjów prowadzonych przez gminę, a także określa granice
obwodów publicznych szkół podstawowych i gimnazjów, z wyjątkiem specjalnych, mających siedzibę na obszarze gminy, z zastrzeżeniem art. 58 ust. 2. W
przypadku publicznych szkół podstawowych i gimnazjów prowadzonych przez inne organy, określenie granic ich obwodów następuje w uzgodnieniu z tymi organami.
5. Rada powiatu ustala plan sieci publicznych szkół ponadgimnazjalnych oraz szkół specjalnych, z uwzględnieniem szkół ponadgimnazjalnych i specjalnych
mających siedzibę na obszarze powiatu prowadzonych przez inne organy prowadzące, tak aby umożliwić dzieciom i młodzieży zamieszkującym na obszarze
powiatu lub przebywającym w zakładach i jednostkach, o których mowa w art. 3 pkt 1a lit. b), realizację odpowiednio obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki.
6. Ustalanie planów sieci publicznych szkół, o których mowa w ust. 4 i 5, następuje po uzyskaniu pozytywnej opinii kuratora oświaty o zgodności planu z przepisami
ust. 1-5.
Jeszcze odnośnie sześciolatków:
4. Obowiązkiem gminy jest zapewnienie niepełnosprawnym dzieciom sześcioletnim bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższego przedszkola, oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej lub ośrodka umożliwiającego dzieciom, o których mowa w art. 16 ust. 7, a także dzieciom upośledzonym umysłowo ze sprzężonymi niepełnosprawnościami realizację obowiązku, o
którym mowa w art. 14 ust. 3, albo zwrot kosztów przejazdu ucznia i opiekuna środkami komunikacji publicznej, jeżeli dowożenie zapewniają rodzice.
Tu ustawa ( w tym tekst ujednolicony w PDF ) http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU19910950425&type=3&name=D19910425Lj.pdf
Dla mnie " droga do szkoły " oznacza drogę do budynku szkolnego.
Wiadomość wysłana przez: gosia.mr w Kwiecień 30, 2010, 11:32:44 am
Czy gmina ma taki sam obowiązek dowozu dzieci niepełnosprawnych jw.jeżeli najbliższa szkoła specjalna znajduje się poza obrębem powiatu ?
Wiadomość wysłana przez: Dorunia w Kwiecień 30, 2010, 09:00:25 pm
Mnie też interesuje taka sytuacja. Jak wygląda ten obowiązek jeśli szkoła jest po za obrębem powiatu.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 30, 2010, 09:21:01 pm
Moja znajoma miała taką sytuację- koszty dowozu pokryła jej Gmina, w której mieszka. Dziecko było dowożone do Krakowa do szkoły specjalnej, bo Gmina (w miejscu zamieszkania dziecka)- nie dysponowała takim typem szkoły.
Wiadomość wysłana przez: gosia.mr w Maj 01, 2010, 01:34:32 pm
U mnie jest następująca sytuacja
Do najbliższej szkoły specjalnej mamy 26 km i nie ma dobrego połączenia środkami komunikacji pks czy pkp. Pozostaje mi jedynie indywidualny dowóz własnym samochodem.Zapytałam się pani z działu oświaty w mojej gminie czy mogłabym otrzymywac zwrot kosztów za dowóz dziecka do szkoły , odpowiedziała mi że nie mam o co prosic bo wójt na pewno się nie zgodzi ,gdyż wcześniej była już podobna sytuacja i pani która prosiła o to samo dostała odpowiedź odmowną zrezygnowała i wybrała nauczanie indywidualne dla dziecka.
Nie wiem jak załatwic tę sprawę, proszę o podpowiedź.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 01, 2010, 02:50:37 pm
To jakiś absurd!!!!!
Dz.U. zapewnia dzieciom niepełnosprawnym dowóz do szkół na koszt Gminy.
Napisz pismo o dowóz dziecka do szkoły, dołącz orzeczenie z PPP, Orzeczenie o Niepełnosprawności dziecka. Radzę złożyć za potwierdzeniem z datą i pieczątką.
Na Gminie spoczywa obowiązek podwójny:
1. bezpłatny dowóz dzieci niepełnosprawnych do szkół (lub zwrot kosztów dowozu jeśli rodzic dowozi sam)
2. Zapewnienie dziecku takiej szkoły i warunków jak wymaga jego stan zdrowia, schorzenie ( to wynika z zapisów orzeczenia PPP i o niepełnosprawności).
W tym przypadku Gmina usiłuje zrobić Cię w "konia", a może nie znają przepisów lub wolą ich nie znać licząc na Twoją ignorancję prawa oświatowego.
Ciebie nie musi interesować zasób środków finansowych jakimi dysponuje Gmina- Ty masz prawo wymagać realizacji zapisów prawa oświatowego dotyczącym dowozu i odpowiednich form edukacji Twojego dziecka.
Masz też prawo żądać od Gminy stworzenia takiej szkoły by Twoje dziecko miało możliwość pobierać naukę (zgodnie z zapisami w orzeczeniach Twojego dziecka).
Nie daj się spławić- prawo stoi po Twojej stronie i Twojego dziecka.
z dnia 7 września 1991 r.o systemie oświaty
Wiadomość wysłana przez: gosia.mr w Maj 01, 2010, 04:07:43 pm
Dziękuje za tak szybki odzew.
Wydrukowałam sobie podane przez Ciebie przepisy prawne i pokażę je przy następnej wizycie w urzędzie gminy.
Ciekawe co na to powiedzą ???
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 01, 2010, 04:28:09 pm
Przez 14 lat życia u boku mojej córki przekonałam się, że znajomość prawa jest nieraz ważniejsza niż cokolwiek inne.
Nie ma do tej pory rzeczy, której nie załatwiłam sobie lub moim znajomym. ( sorry jeśli zabrzmiało nieskromnie).
Tu jest Internetowy System Aktów Prawnych (http://isap.sejm.gov.pl)
a Ciebie dotyczy sprawa w tym Dz.U.- dokładnie tu
http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20042562572&type=3
Dz.U. 2004 nr 256 poz. 2572 - Tekst jednolity do aktu
Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 19 listopada 2004 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o systemie oświaty
Mój sposób na życie by nie dać się robić w konia - to znajomość prawa oświatowego itp- drukuję, umieszczam w treści pism cytaty z powołaniem się na konkretne Dz.U., składam za potwierdzeniem (kopia zawiera datę, podpis, pieczątkę) i czekam na odpowiedź. Jeśli bywała negatywna- kolejne pisma aż do skutku.
Gosiu mr
Fundametalna zasada
To TY masz prawo wyboru szkoły dla dziecka
i do Ciebie należy decyzja czy sama będziesz dowoziła dziecko do szkoły i otrzymywała za to zwrot kosztów za dowóz, czy też Gmina zobliguje się do wypełniania obowiązku w zakresie dowozu dzieci niepełnosprawnych do szkoły.
Nie zapominaj, że po to są też Kuratoria Oświaty - masz prawo zgłosić wszelkie niedociągnięcia - w tym także na Gminę.
Wiadomość wysłana przez: gosia.mr w Maj 01, 2010, 08:43:00 pm
Jeszcze raz ogromne dzięki za pomoc i wsparcie :-*
Wiadomość wysłana przez: gosia.mr w Maj 07, 2010, 10:11:17 am
Wczoraj byłam w Urzędzie Gminy i pokazałam przepisy dotyczące dowozu dzieci niepełnosprawnych do szkół.
Odpowiedzieli mi że owszem znają dobrze te przepisy
lecz gmina może jedynie zapłacic mi wartośc miesięcznego biletu autobusowego dla mnie bo dziecko ma dojazd bezpłatny jadąc do szkoły transportem publicznym.Nic nie pomaga tłumaczenie że nie ma dobrego połączenia pks ani pkp ( jadąc autobusem musiałabym przesiadac sie dwa razy, a pociag w ogóle na tej trasie nie kursuje). Cenowo wychodzi to tak że jeżdżąc samochodem zwrócone miałabym jedynie 50% rzeczywiście poniesionych kosztów.
Sama nie wiem jak już z nimi rozmawiac.
Czy mam się na to godzic?
Wiadomość wysłana przez: Dorunia w Maj 07, 2010, 02:46:33 pm
Mnie odpowiadają podobnie. Mam bardzo podobną sytuację. Szkoła odległa 23 km, w gminie brak szkoły przyjmującej dziecko z taki sprzężeniem. Jedyne co mi oferują to bilet miesięczny na PKS, a to że po pierwsze 1,5 km do PKS-u , potem przesiadka w mieście, a dziecko autystyczne "uwielbia" takie ekscesy. :(
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 07, 2010, 03:16:56 pm
A może prościej ich przekonać-biorąc zaświadczenie od lekarza, że dziecko nie może podróżować takimi środkami lokomocji (lęki, fobie).
Czyli zimą w mróz i śnieg macie dźwigać dzieci i tornistry po śniegu by dojść do PKS-u? zmierzającego w kierunku najbliższej szkoły?
A gdyby iść dalej ich tokiem rozumowania (interpretacji przepisów) - co by Wam zaproponowali gdybyście miały dzieci np. z mpd niechodzące?
Miałybyście dźwigać na plecach???
Ja byłabym zaraz u lekarza po zaświadczenie (j.w)
To nieudolność Gminy, że nie zorganizowali dzieciom odpowiedniej szkoły, a teraz aż takie ograniczenia jeśli chodzi o zwrot kosztów podróży?
To chore i nieludzkie.
Więc powalczcie dalej.- np. zażądajcie stworzenia szkoły zgodnie z zaleceniem w Orzeczeniu PPP-to Wasze prawo, a obowiązek Gminy.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 11, 2010, 03:05:43 pm
Podam do szerszej informacji z własnego podwórka: :D
MEN kieruje sprawę do Małop. Kuratora Oświaty (http://www.mojserwer.join.pl/edukacja/men_kuratorium_dowoz/pismo_z_men_o_dowoz_Moniki.jpg)
wykładnia prawna Małop. Kur.Oświaty (http://www.mojserwer.join.pl/dowoz/pismo od Malop Kuratora Osw o dowoz Moniki.jpg)
Wiadomość wysłana przez: basia106 w Listopad 15, 2010, 08:48:07 am
Dziękuje Wam za numer telef do Integracji,dziś dzwoniłam i wiem że nie ma sensu dalej chodzić po urzędach.Mati chodzi już do szkoły zawodowej specjalnej gdzie sami musimy go dowozić[25km w jedną strone,PKS to dwie przesiadki] i nikt nam niczego nie zrefunduje .Jest niepełnosprawny i sam nie może jeździć.I to ma być integracja młodego do społeczeństwa ,to koszmar.
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 15, 2010, 09:43:30 am
Obowiązek dowozu jest do 18 roku życia dziecka, bo do tego wieku jest obowiązek nauki.
Masz to w linku wyżej- dalam jako"wykładnia Małop. Kuratora Oświaty"
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Listopad 24, 2010, 04:59:51 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 24, 2010, 09:46:45 pm
Wiadomość wysłana przez: basia106 w Listopad 26, 2010, 04:40:27 pm
Wiadomość wysłana przez: gosia.mr w Luty 14, 2011, 11:15:40 am
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Marzec 23, 2011, 12:35:36 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 23, 2011, 02:47:27 pm
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 23, 2011, 09:26:47 pm
źródło informacji z dnia Październik 23, 2010 (http://forum.darzycia.pl/index.php?topic=10143.msg154776#msg154776)
źródło informacji z Listopad 11, 2010 (http://forum.darzycia.pl/index.php?topic=10143.msg154870#msg154870)
Oj dzieje się, dzieje u nas ale wszystko dobrze się kończy na szczęście. ;D
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Marzec 24, 2011, 09:14:02 am
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Marzec 17, 2013, 07:56:05 am
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 13, 2015, 08:49:34 am
http://prawo.rp.pl/artykul/1199765.html (http://prawo.rp.pl/artykul/1199765.html)
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Grudzień 06, 2015, 10:03:05 am
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 03, 2016, 12:08:09 pm
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Czerwiec 20, 2016, 12:25:10 pm
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Sierpień 21, 2016, 09:58:39 am
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Listopad 15, 2017, 06:40:53 am