Source: http://docplayer.pl/1217273-Wyrok-sadu-najwyzszego-izba-pracy-ubezpieczen-spolecznych-i-spraw-publicznych-z-dnia-5-maja-2011-r-ii-pk-280-10.html
Timestamp: 2017-09-24 16:06:35
Legal References Found: art. 435
 art. 3
 art. 3
 art. 3
 art. 2
 art. 2
 art. 362
 art. 362
 art. 362
 art. 362
 art. 439
 art. 435
in fine
 art. 361

Document Content:
Wyrok Sądu Najwyższego Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 5 maja 2011 r. II PK 280/10 - PDF
Wyrok Sądu Najwyższego Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 5 maja 2011 r. II PK 280/10
Download "Wyrok Sądu Najwyższego Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 5 maja 2011 r. II PK 280/10"
1 Odpowiedzialność odszkodowawcza pracodawcy na zasadzie ryzyka związek przyczynowy między szkodą a ruchem przedsiębiorstwa okoliczności wyłączające odpowiedzialność pracodawcy Wyrok Sądu Najwyższego Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 5 maja 2011 r. II PK 280/10 Szkoda na osobie powstała wskutek wypadku przy pracy pozostaje w związku przyczynowym z ruchem przedsiębiorstwa wprawianego w ruch siłami przyrody (art k.c. w zw. z art k.c.), choćby wpływ na powstanie tej szkody miała także samoistna choroba poszkodowanego pracownika. Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Dominika D. przeciwko V.P. Sp. z o.o., W.S. SA w W. o odszkodowanie, zadośćuczynienie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 5 maja 2011 r., skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 11 czerwca 2010 r., VI Pa 167/10, uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w Poznaniu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy Poznań Grunwald i Jeżyce Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z 11 II 2010 r., V P 730/08, oddalił powództwo Dominika D. przeciwko V.P. Sp. z o.o. w Poznaniu i W.S. SA w W. o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Powód domagał się zasądzenia od pozwanych, na podstawie art k.c., kwoty ,94 zł, w tym zł jako zadośćuczynienia i 4681,94 zł jako odszkodowania, z tytułu wypadku przy pracy, jakiemu uległ 15 X 2004 r. Sąd Rejonowy ustalił, że powód (urodzony 15 II 1974 r.) w wieku 6 7 lat przeszedł złamanie prawego obojczyka. W latach przygotowywał się do zawodu mechanika pojazdów samochodowych w ramach umowy o pracę w celu przygotowania zawodowego. W styczniu 1993 r. uzyskał wykształcenie zawodowe. W wyniku poboru do wojska został zakwalifikowany w kwietniu 1993 r. do kategorii zdrowotnej A i skierowany do zasadniczej służby wojskowej. Od lipca 1993 r. powód odbywał zasadniczą służbę wojskową. Nie ukończył jej jednak w zwykłym wymiarze (czas jej trwania wynosił wówczas 18 miesięcy). Podczas odbywania służby wojskowej ujawniły się dysfunkcje stanu zdrowia powoda, które spowodowały zakwalifikowanie go, na mocy orzeczenia z kwietnia 1995 r., do kategorii zdrowotnej D, oznaczającej niezdolność do służby wojskowej w okresie pokoju. Od 1995 r. do II 2004 r. powód pracował jako magazynier, kierowca zaopatrzeniowiec, pracownik produkcyjny. Okresowo pozostawał bez pracy. Od 10 II 2004 r. powód był leczony przez lekarza rodzinnego z powodu zgłaszanych bólów prawego barku, promieniowania bólu od szyi do prawego boku i prawej łopatki. W czasie wizyt lekarz rodzinny prowadzący leczenie powoda stwierdzał brak poprawy w zakresie dolegliwości bólowych prawego barku i prawej łopatki powód nadal zgłaszał bóle, a poza tym drętwienie prawego barku. Z tej przyczyny w okresie od lutego do kwietnia 2004 r. powód miał wystawiane zwolnienia lekarskie z powodu niezdolności do pracy. Lekarz rodzinny zlecił prześwietlenie RTG. Na jego podstawie zdiagnozowano u powoda początkowe zmiany zwyrodnieniowe w odcinku szyjnym. W okresie od kwietnia do września 2004 r. powód był zarejestrowany jako bezrobotny. We wrześniu 2004 r. powód podjął starania o zatrudnienie w pozwanej agencji pracy tymczasowej W.S. SA w W. jako pracownik tymczasowy. Praca miała być świadczona w zakładzie V.P. Sp. z o.o. w P. Lekarz medycyny pracy z przychodni medycyny pracy funkcjonującej przy V.P. Sp. z o.o. w P. zaświadczeniem lekarskim z 16 IX 2004 r. nie stwierdził u powoda przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku spawacza.
2 Sąd Rejonowy przyjął, że stan zdrowia powoda w momencie podejmowania zatrudnienia u pozwanego pracodawcy-użytkownika był taki, że na długi czas przed wypadkiem z 15 X 2004 r., któremu uległ w czasie zatrudnienia, musiały występować u niego wielopoziomowe zmiany dyskopatyczne w lędźwiowym odcinku kręgosłupa (co stwierdzono na podstawie przeprowadzonego u powoda w marcu 2005 r. badania rezonansem magnetycznym tego odcinka kręgosłupa). Biorąc pod uwagę ówczesny młody wiek powoda (30 lat), przemawiało to za znacznie obniżoną wartością tkanek tworzących tarcze międzykręgowe. Nie wiadomo, czy była to cecha wrodzona, czy nabyta. Ta już istniejąca w organizmie powoda dysfunkcja miała jednak do 15 X 2004 r. charakter niemy. Powód został zatrudniony 20 IX 2004 r. w pozwanej W.S. SA w W. Miał wykonywać pracę tymczasową na rzecz pracodawcy-użytkownika V.P. Spółki z o.o. w P. na stanowisku spawaczazgrzewacza. W okresie od 20 IX 2004 r. do 15 X 2004 r. powód pracował na stanowisku związanym z ręczną obsługą zgrzewarki elektrycznej. Na podstawie opinii biegłego z dziedziny BHP Sąd ustalił, że praca powoda wymagała czynności połączonych z niewielkim tylko wysiłkiem fizycznym, gdyż zgrzewarka podwieszona była na balanserze. Praca na tym stanowisku co do zasady nie wymaga przyjmowania pozycji wymuszonej, odbiegającej od zwykłych czynności wykonywanych przy każdej pracy fizycznej zwiększającej ryzyko urazów kręgosłupa. Praca na tym stanowisku nie należy do prac ciężkich, wymagających znacznej siły fizycznej i pracy mięśni pracownika, nie wymaga dźwigania ciężarów. Powstanie urazów kręgosłupa nie zostało ujęte w ocenie ryzyka dla tego stanowiska, natomiast samo ryzyko wystąpienia urazów określono jako małe. Powód, mimo że podpisał informację o zapoznaniu się podczas szkolenia BHP z zagrożeniami określonymi w ocenie ryzyka zawodowego, nie został w pełni właściwie zapoznany z ryzykiem zawodowym związanym z pracą na stanowisku spawacza-zgrzewacza z uwagi na to, że stanowisko to przed 15 III 2005 r. nie miało takiej oceny ryzyka. W dniu 15 X 2004 r. przy balansowaniu zgrzewarką ku górze powód poczuł silny ból w plecach. W trakcie pracy doszło do nagłego związanego z wykonywaną pracą ujawnienia się istniejącego już wcześniej u powoda zespołu bólowego i korzeniowego prawostronnego na odcinku lędźwiowym oraz do wypadnięcia jądra miażdżystego. W ten sposób ujawniło się tkwiące już wcześniej i rozwijające się w organizmie powoda wrodzone lub nabyte schorzenie, powodujące obniżenie wartości tkanek tworzących tarcze międzykręgowe, które wcześniej nie dawało objawów, predysponowało jednak do wcześniejszego rozwoju zmian dyskopatycznych. Praca nie była źródłem opisanych dolegliwości, ale doprowadziła do ich ujawnienia jako czynnik spustowy. W ten sposób praca stała się współprzyczyną zdarzenia, obok przyczyny samoistnej, tkwiącej w organizmie powoda, i dlatego zdarzenie z 15 X 2004 r. zostało później zakwalifikowane jako wypadek przy pracy. Sąd Rejonowy ustalił, że od 6 do 17 XII 2004 r. oraz od 20 do 30 XII 2004 r. powód przebywał na zwolnieniu lekarskim. Na skutek porozumienia zmieniającego warunki umowy o pracę powód od 4 I 2005 r. pracował u pozwanego pracodawcy-użytkownika na stanowisku montera. Przed podjęciem obowiązków powód został poddany profilaktycznemu badaniu lekarskiemu przez lekarza medycyny pracy z poradni medycyny pracy działającej u pozwanego, który stwierdził brak przeciwwskazań zdrowotnych u powoda do wykonywania pracy na stanowisku montera. Od 24 I 2005 r. powód przebywał na kolejnych zwolnieniach lekarskich, nieprzerwanie aż do ustania jego stosunku pracy, co nastąpiło dnia 30 VI 2005 r. w wyniku upływu okresu, na jaki była zawarta ostatnia terminowa umowa o pracę tymczasową. Bezpośrednio po zdarzeniu z 15 X 2004 r. powód nie zgłosił wystąpienia wypadku ani agencji pracy tymczasowej, ani pracodawcy-użytkownikowi. Uczynił to ustnie dopiero w połowie 2005 r., po ustaniu stosunku pracy, bez wskazania odpowiednich dowodów, a po jego piśmie z 1 IX 2005 r. o przeprowadzenie postępowania powypadkowego, pozwana agencja pracy tymczasowej W.S. SA w W. postępowanie takie przeprowadziła i protokołem powypadkowym z 16 XII 2005 r. uznała, że zdarzenie z 15 X 2004 r. było wypadkiem przy pracy. [ ] Po zakończeniu leczenia u powoda stwierdzono 12-procentowy stały uszczerbek na zdrowiu. Jednorazowe odszkodowanie, odpowiadające uszczerbkowi, w wysokości 5424 zł wypłacił powodowi ZUS w ramach ubezpieczenia wypadkowego. Powód wyczerpał okres zasiłkowy, okres świadczenia rehabilitacyjnego, ubiegał się bez powodzenia
3 o rentę z tytułu niezdolności do pracy, a także uzyskał orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu lekkim. Umowa o pracę na czas określony, łącząca powoda z pozwaną W.S. SA w W., wygasła 30 VI 2005 r. w związku z upływem okresu, na jaki ją zawarto. Po zakończeniu leczenia powód był zarejestrowany w Powiatowym Urzędzie Pracy w Poznaniu jako osoba bezrobotna, a następnie (od lutego 2007 r.) pracował jako taksówkarz, prowadząc indywidualną działalność gospodarczą. Przez ten czas objawy schorzenia okresowo nasilały się i słabły. [ ] Niezależnie od tego, jaka byłaby podstawa odpowiedzialności agencji pracy tymczasowej i pracodawcy-użytkownika za szkodę powstałą u powoda wskutek wypadku przy pracy (czy byłaby to odpowiedzialność na zasadzie winy, czy też na zasadzie ryzyka), w sprawie chodziło o uzupełniającą odpowiedzialność cywilną w stosunku do odpowiedzialności, którą w ramach społecznego ubezpieczenia wypadkowego ponosił ZUS. Przesłanki odpowiedzialności ZUS i odpowiedzialności uzupełniającej pracodawcy są różne. Znacząca różnica dotyczy postaci związku przyczynowego, który musi istnieć między zdarzeniem stanowiącym źródło szkody a szkodą. [ ] W ocenie Sądu I instancji w rozpoznawanej sprawie został wykazany związek pomiędzy zdarzeniem z 15 X 2004 r. a dolegliwościami dotyczącymi kręgosłupa powoda. Pozwalało to na uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy według definicji zawartej w ustawie wypadkowej. W świetle dokumentacji medycznej oraz opinii biegłych lekarzy (ortopedy i neurologa) zdarzenie to doprowadziło do ujawnienia się choroby kręgosłupa, która tkwiła już znacznie wcześniej w organizmie powoda. Jednakże, zdaniem Sądu Rejonowego, w świetle całokształtu okoliczności sprawy, związku tego nie można było uznać za związek adekwatny w rozumieniu art k.c. [ ] To odbiegająca od normalności ( adekwatności ) związku przyczynowego reakcja organizmu powoda, wynikająca z jego już zaawansowanego stanu chorobowego, doprowadziła do istniejącej u powoda, po zakończeniu jego leczenia, dysfunkcji stanu zdrowia. [ ] W ocenie Sądu Rejonowego w odniesieniu do roszczenia powoda o zadośćuczynienie można byłoby ewentualnie rozważać kwestię tego zadośćuczynienia nie z tytułu naruszenia jego zdrowia, lecz z tytułu naruszenia indywidualnego BHP powoda, traktowanego właśnie jako dobro osobiste. Nie sposób przyjąć istnienia takiego związku jedynie z tytułu uchybienia w zakresie BHP, jakim było niedokonanie przez pozwanego oceny ryzyka zawodowego na stanowisku pracy powoda, skoro powód uzyskał informację o zagrożeniach na jego stanowisku w ramach szkolenia BHP. Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniósł powód, domagając się uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie jego zmiany przez zasądzenie od pozwanego V.P. sp. z o.o. w P. na rzecz powoda kwoty zł tytułem zadośćuczynienia, kwoty 4681,94 zł tytułem utraconego dochodu wraz z odsetkami ustawowymi od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty, a także ustalenie odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku przy pracy z dnia 15 X 2004 r. mogące ujawnić się w przyszłości. [ ] Sąd Okręgowy w Poznaniu Sąd Pracy wyrokiem z 11 VI 2010 r., VI Pa 167/10, oddalił apelację powoda. Sąd Okręgowy stwierdził, że prawidłowe było ustalenie istotnych okoliczności faktycznych oraz ocena Sądu I instancji co do braku adekwatności związku przyczynowego, a tym samym braku podstaw do uwzględnienia roszczenia. Sąd Okręgowy uznał za nieuzasadnione twierdzenie powoda, jakoby konsekwencją wypadku przy pracy była utrata przez niego pracy polegająca na rozwiązaniu umowy o pracę tymczasową, co nastąpiło 30 VI 2005 r. Łącząca powoda z agencją pracy tymczasowej umowa o pracę uległa rozwiązaniu z upływem czasu, na jaki była zawarta. Nie można w tej sytuacji mówić o utracie pracy stanowiącej następstwo wypadku przy pracy. Pomimo słusznego zarzutu apelującego co do braku omówienia przez Sąd Rejonowy okoliczności związanych z roszczeniem o odszkodowanie za utracony zarobek w kwocie 4681,94 zł, roszczenie to było bezzasadne ze względu na sposób jego skonstruowania z odwołaniem się do utraconego zatrudnienia. [ ] Zdaniem Sądu Okręgowego dokonana przez Sąd Rejonowy ocena co do braku adekwatnego związku przyczynowego między zdarzeniem z 15 X 2004 r. a występującą u powoda dysfunkcją zdrowia była prawidłowa. Biegły lekarz neurolog stwierdził, że u powoda już przed wypadkiem istniały predyspozycje do wcześniejszego rozwoju zmian dyskopatycznych oraz zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa i wprawdzie zmiany dyskopatyczne same przez się nie mogą być przyczyną wypadnięcia
4 jądra miażdżystego (do tego musi dojść czynnik zewnętrzny), to do tego predysponują. Biegły przyjął, że zdarzenie z 15 X 2004 r. było czynnikiem spustowym, który spowodował uaktywnienie się procesu chorobowego, ale samo nie wywołało zmian chorobowych. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zasadnicze znaczenie miała kwestia ustalenia przyczyn stanu chorobowego powoda z uwagi na konieczność oceny, czy występuje adekwatny związek przyczynowy między zdarzeniem z 15 X 2004 r. a stwierdzonymi u niego w późniejszym czasie dolegliwościami kręgosłupa. Sąd Rejonowy dokonał ustaleń dotyczących związku przyczynowego nie tylko na podstawie badania rezonansem magnetycznym z marca 2005 r., ale także na podstawie opinii biegłych lekarzy, którzy stwierdzili, że zdarzenie z 15 X 2004 r. doprowadziło do ujawnienia się choroby kręgosłupa, która tkwiła już znacznie wcześniej w organizmie powoda. Biegły lekarz neurolog podkreślił, że wykonywanie przez powoda pracy w okresie po zdarzeniu z 15 X 2004 r. mogło zaostrzyć przebieg dolegliwości, a zdarzenie to spowodowało początek dolegliwości ze strony odcinka lędźwiowego kręgosłupa. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy prawidłowo odróżnił ujawnienie się dolegliwości od istniejącej już choroby kręgosłupa i to także w odcinku lędźwiowym. Biegły neurolog stwierdził, że u powoda przed wypadkiem istniały predyspozycje do wcześniejszego rozwoju zmian dyskopatycznych oraz zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa. Obaj biegli lekarze uznali, że występowanie przed 15 X 2004 r. niemych klinicznie zmian dyskopatycznych kręgosłupa mogło mieć znaczenie w aspekcie klinicznych reperkusji tego zdarzenia, które w tej sytuacji należy traktować jako czynnik spustowy, zewnętrzny. Pomimo wcześniej istniejących zmian w zakresie tkanek miękkich tworzących strukturę kręgosłupa, zdarzenie z 15 X 2004 r. mogło spowodować wystąpienie (kliniczną manifestację) objawów chorobowych, których wcześniej nie było. Powyższe potwierdza prawidłowość ustaleń Sądu Rejonowego co do istnienia przed dniem wypadku w pracy niemych klinicznie zmian dyskopatycznych kręgosłupa, która to choroba kręgosłupa ujawniła się (uzewnętrzniła się) wskutek zdarzenia z 15 X 2004 r. W ocenie Sądu Okręgowego wypadek przy pracy nie spowodował powstania choroby u powoda, tylko ujawnił ją, powodując jak to określili biegli manifestację objawów chorobowych. [ ] Prawidłowo Sąd Rejonowy przyjął, że odpowiedzialność pozwanego powinna być oceniana na podstawie art. 435 k.c., czyli z uwzględnieniem zasady ryzyka. [ ] Sąd Okręgowy podsumował, że trudno uznać, aby daleko zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa mogły powstać w ciągu niespełna miesiąca pracy powoda u pozwanego pracodawcyużytkownika. Biegli lekarze sądowi stwierdzili, że zdarzenie z 15 X 2004 r. doprowadziło do ujawnienia się choroby kręgosłupa, która tkwiła już znacznie wcześniej w organizmie powoda, u którego przed wypadkiem istniały predyspozycje do wcześniejszego rozwoju zmian dyskopatycznych oraz zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa. W ocenie Sądu II instancji nie tylko nie nastąpiło udowodnienie przez powoda adekwatności związku przyczynowego, ale doszło do zaprzeczenia istnienia takiego związku. Sam apelujący przyznaje w uzasadnieniu apelacji, za stwierdzeniami biegłych, że nierzadko do wypadnięcia jądra miażdżystego dochodzi bez szczególnie dużego wysiłku fizycznego, wystarczy niewielki wysiłek fizyczny oraz odpowiednie ułożenie tułowia. Brak normalnego związku przyczynowego wykluczał przyjęcie cywilnej odpowiedzialności strony pozwanej za skutki wypadku przy pracy. Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego wniósł w imieniu powoda jego pełnomocnik, zaskarżając ten wyrok w całości. Skargę kasacyjną oparto na podstawach: 1) naruszenia prawa materialnego, a mianowicie: art k.c. przez jego nieprawidłową wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, że szkoda w postaci wypadnięcia jądra miażdżystego (wypadnięcia dysku) przy wykonywaniu czynności polegających na posługiwaniu się zgrzewarką na stanowisku pracy, mimo uznania zdarzenia za wypadek przy pracy, nie pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z działalnością gospodarczą pozwanego z uwagi na istniejącą w organizmie poszkodowanego chorobę samoistną; art k.c. w zw. z art k.c. przez ich nieprawidłową wykładnię i w konsekwencji wykreowanie na podstawie okoliczności stanu faktycznego nowej, nieprzewidzianej przez ustawodawcę okoliczności egzoneracyjnej w postaci istniejącej w organizmie poszkodowanego choroby samoistnej, która automatycznie wyklucza adekwatność związku przyczynowego między szkodą a zdarzeniem spustowym choroby; art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 X 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. Nr 199, poz ze zm.) przez przyjęcie wystąpienia wypadku przy pracy i uznania zdarzenia z 15 X
5 2010 r. za przyczynę ujawniającą, spustową wypadnięcia dysku powoda, przy jednoczesnym zakwestionowaniu zewnętrzności przyczyny sprawczej i wykluczeniu adekwatności związku przyczynowego zdarzenia ze szkodą w oparciu o samoistną chorobę powoda; 2) naruszenia prawa procesowego [ ]. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego z 11 II 2010 r. i ich zmianę przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 4681,94 zł tytułem utraconego dochodu wraz z odsetkami ustawowymi od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty, ustalenie odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku przy pracy z 15 X 2004 r. mogące ujawnić się w przyszłości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania. [ ] SN zważył, co następuje. Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy, co dotyczy przede wszystkim zarzutów naruszenia prawa materialnego. 1. Zgodnie z art k.c., prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie wyrządzoną przez ruch przedsiębiorstwa. Według art k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Jak wynika z ustaleń Sądu Okręgowego, w dniu 15 X 2004 r. w czasie i miejscu pracy, podczas wykonywania obowiązków pracowniczych przy balansowaniu zgrzewarką ku górze powód poczuł silny ból w plecach. W trakcie pracy doszło do nagłego związanego z wykonywaną pracą ujawnienia się istniejącego już wcześniej u powoda zespołu bólowego i korzeniowego prawostronnego na odcinku lędźwiowym oraz do wypadnięcia jądra miażdżystego. W ten sposób praca (wykonywanie pracy) stała się współprzyczyną zdarzenia, obok przyczyny samoistnej, tkwiącej w organizmie powoda, i dlatego zdarzenie z 15 X 2004 r. zostało później zakwalifikowane jako wypadek przy pracy. Szkoda na osobie, której doznał powód, przede wszystkim wypadnięcie jądra miażdżystego (tzw. wypadnięcie dysku), pozostawała w związku z pracą wykonywaną u pozwanego pracodawcyużytkownika, a przez to także z ruchem prowadzonego przez pozwanego przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody. Poza tym przyczyną powstania szkody był, niezależny od stron, w tym także od powoda, choć leżący po jego stronie, stan jego zdrowia, opisany przez Sąd Okręgowy jako tkwiące już wcześniej i rozwijające się w organizmie powoda wrodzone lub nabyte schorzenie, powodujące obniżenie wartości tkanek tworzących tarcze międzykręgowe, które wcześniej nie dawało wyraźnych objawów, predysponowało jednak do wcześniejszego rozwoju zmian dyskopatycznych, w tym wypadnięcia jądra miażdżystego nawet przy stosunkowo niewielkim wysiłku fizycznym. Były więc dwie przyczyny powstania szkody, które wspólnie doprowadziły do uszkodzenia ciała. Z każdą z tych przyczyn szkoda pozostawała w związku przyczynowym. Nie można powstałej u powoda szkody na osobie (zwłaszcza wypadnięcia jądra miażdżystego) potraktować jak to uczynił Sąd Okręgowy jako niepozostającej w normalnym związku przyczynowym z pracą wykonywaną w przedsiębiorstwie pozwanego pracodawcy-użytkownika. Szkoda ta pozostaje jednocześnie w związku przyczynowym z ruchem przedsiębiorstwa oraz z samoistnymi schorzeniami tkwiącymi w organizmie powoda. Szkoda na osobie doznana przez powoda jest skutkiem tych dwóch przyczyn. Prowadzi to do uznania naruszenia przez Sąd Okręgowy art k.c. i art k.c. Błędne jest w szczególności założenie, że samoistne schorzenie pracownika, tkwiące w jego organizmie przed wypadkiem, wyklucza przyjęcie cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy za szkodę na osobie, która ujawniła się w związku z wykonywaniem pracy. Dało to skarżącemu podstawę do postawienia w skardze kasacyjnej zarzutu stworzenia przez Sąd Okręgowy nieprzewidzianej w art k.c. przesłanki egzoneracyjnej w postaci samoistnego schorzenia poszkodowanego pracownika. W orzecznictwie SN przyjmuje się, że szkoda na osobie powstała wskutek wypadku przy pracy, za którą pracodawca ponosi odpowiedzialność na podstawie art k.c., pozostaje w związku przyczynowym z ruchem przedsiębiorstwa poruszanego siłami przyrody (art k.c.), choćby wpływ na powstanie tej szkody miała także samoistna choroba pracownika (wyrok SN z 13 I 1997 r., I PKN 2/97, OSNAPiUS 1997, nr 18, poz. 336).
6 W orzecznictwie SN utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym podatność poszkodowanego na pewnego rodzaju zachorowania nie wyłącza odpowiedzialności prowadzącego przedsiębiorstwo na podstawie art k.c. (por. np. wyrok SN z 16 XII 2004 r., II UK 83/04, OSNP 2005, nr 14, poz. 215). Stosownie do art k.c. ryzykiem odszkodowawczym ex delictu prowadzącego przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody objęte są wszelkie następstwa działalności takiego przedsiębiorstwa lub zakładu, niezależnie od działania lub zaniechania prowadzącego zakład, jak też niezależnie od ich adekwatności do przyczyny w postaci ruchu przedsiębiorstwa, dlatego prowadzący przedsiębiorstwo odpowiada za wszystko, co jest skutkiem działalności przedsiębiorstwa. Ograniczenie odpowiedzialności do normalnych następstw prowadzenia przedsiębiorstwa następuje przez ustanowienie tzw. okoliczności egzoneracyjnych spowodowania szkody przez zjawisko określane jako siła wyższa albo wyłącznie przez zawinione działanie poszkodowanego lub osoby trzeciej. Siła wyższa, mogąca obalić domniemanie przyczynowości ruchu przedsiębiorstwa dla powstania szkody, musi występować jako jej przyczyna wyłączna, zewnętrzna, nadzwyczajna, co więcej gwałtowna, nieprzewidywalna i nieuchronna (por. wyroki SN z 9 VII 1962 r., I CR 54/62, OSNCP 1963, nr 12, poz. 262; z 18 XII 2002 r., I PKN 12/02, OSNP 2004, nr 12, poz. 206). To samo dotyczy pozostałych przesłanek egzoneracyjnych. Pojęciem siły wyższej nie obejmuje się cech poszkodowanego, stanowiących przyczynę wewnętrzną szkody na osobie, pochodzącą od jednostki, która została dotknięta wypadkiem. Powoływanie się na podatność na zachorowanie mogłoby wywrzeć skutek egzonerujący jedynie wówczas, gdyby stwierdzono brak jakichkolwiek zewnętrznych bodźców i rozpatrywano pogorszenie stanu zdrowia jako wyłączny efekt rozwoju schorzenia samoistnego. Wtedy zresztą zaprzeczonoby samemu bytowi wypadku przy pracy z powodu braku elementu zewnętrznej przyczyny. Podatność na zachorowanie sama w sobie nigdy nie jest wyłączną przyczyną szkody powypadkowej, która wymaga innych zewnętrznych przyczyn sprawczych. Wątpliwa jest teza Sądu Okręgowego, że szkoda doznana przez powoda (wypadnięcie jądra miażdżystego) była jedynie kolejnym etapem choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa, skoro co ustalono na podstawie opinii biegłych została spowodowana (wywołana) przez wypadek przy pracy. Wyzwolenie u powoda jego naturalnych predyspozycji do doznania uszkodzenia kręgosłupa należało uznać za normalne następstwo ruchu przedsiębiorstwa strony pozwanej, zwłaszcza że według ustaleń faktycznych żadne inne okoliczności zewnętrzne (poza doznaniem urazu podczas wykonywania pracy) nie włączyły się do tego łańcucha przyczyn i skutków. Ten związek przyczynowy, mieszczący się w granicach normalnych następstw, był wystarczający do przyjęcia odpowiedzialności pozwanego za szkodę, czemu orzecznictwo SN wielokrotnie dawało wyraz, stwierdzając, że odpowiedzialny za szkodę odpowiada także za przyspieszenie rozwoju schorzeń samoistnych, które według przeważającego prawdopodobieństwa nie nastąpiłyby bez zdarzenia je wyzwalającego. [ ] Podzielając dotychczasową linię orzecznictwa, SN w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie uznał, że przy niekwestionowanej podstawie odpowiedzialności pozwanego (art k.c.) i ustaleniu, że szkoda powoda nie jest skutkiem szczególnego, wyjątkowego zbiegu okoliczności, powstała w trakcie wykonywania pracy, podczas zwykłych czynności stanowiących obowiązki pracownicze powoda, odpowiedzialność pozwanego nie mogła być wyłączona. [ ] 2. Uzasadniony jest również zarzut naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 X 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. Nr 199, poz ze zm.). Ujęta w art. 3 ust. 1 ustawy definicja wypadku przy pracy zawiera cztery elementy. Za wypadek przy pracy można uznać jedynie nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, jeśli nastąpiło w związku z pracą. W ustawie z dnia 30 X 2002 r. zmieniono zatem w porównaniu z ustawą z dnia 12 VI 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst jedn. Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) definicję wypadku przy pracy przez dodanie czwartego elementu (uraz, śmierć), co spowodowało zrekonstruowanie pojęcia wypadku przy pracy i jednocześnie ograniczenie zakresu szkód na osobie tylko do urazu i śmierci. Definicja wypadku zawarta w ustawie wypadkowej z 2002 r. wyeliminowała szkody na osobie kwalifikowane jako bezurazowe.
7 W rozpoznawanej sprawie doznanie przez powoda urazu w czasie zdarzenia zakwalifikowanego następnie jako wypadek przy pracy nie było przedmiotem kontrowersji. Sądy ustaliły, że powód doznał urazu polegającego na wypadnięciu jądra miażdżystego. Według art. 2 pkt 13 ustawy wypadkowej z 2002 r. przez uraz należy rozumieć uszkodzenie tkanek ciała lub narządów człowieka wskutek działania czynnika zewnętrznego. Problemem praktyki jest ustalenie, jakie uszkodzenie tkanek ciała lub narządów można zakwalifikować jako uraz w sensie prawnym. Prima facie chodzi tu o uszkodzenie organizmu (powstanie konkretnego naruszenia tkanek, organów lub narządów) pod wpływem zdarzenia zewnętrznego. Stwierdzenie w konkretnej sprawie, czy u pracownika wystąpił uraz w rozumieniu art. 2 pkt 13 ustawy wypadkowej, musi być poprzedzone szczegółowymi ustaleniami faktycznymi. Ich dokonanie, ponieważ wymaga specjalistycznej wiedzy medycznej, musi zostać dokonane przez biegłych lekarzy. W rozpoznawanej sprawie został przeprowadzony dowód z opinii biegłych lekarzy ortopedy i neurologa. Z opinii tych zdaje się wynikać, że u powoda wskutek zdarzenia z 15 X 2004 r. wystąpił konkretny uraz (wypadnięcie jądra miażdżystego). Niezależnie od tego, że zdaniem biegłych doszło jedynie do ujawnienia się (uzewnętrznienia objawów) istniejącego już wcześniej w organizmie powoda schorzenia, towarzyszył temu konkretny uraz. Tego rodzaju przypadki są określane jako ujawnienie się tzw. schorzeń samoistnych. W judykaturze SN przyjmuje się, że o wypadku przy pracy można mówić jedynie wówczas, gdy nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną pozostające w związku z pracą w sposób istotny przyspiesza lub pogarsza tego rodzaju stan chorobowy (por. np. wyrok z 27 IV 2006 r., II UK 152/05, LexPolonica nr ). Warunkiem uznania wysiłku fizycznego towarzyszącego wykonywaniu pracy za przyczynę zewnętrzną, stanowiącą nieodzowny element zdarzenia jako wypadku przy pracy, jest ustalenie, że wysiłek ten w sposób istotny i nagły przyspieszył lub pogorszył istniejący u pracownika stan chorobowy wywołany schorzeniem samoistnym. [ ] Rację ma Sąd Rejonowy, że przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy, opartej na przepisach k.c. (w tym przypadku art i art k.c.) różnią się od przesłanek odpowiedzialności instytucji ubezpieczeniowej (Zakładu Ubezpieczeń Społecznych), opartej na przepisach z zakresu ubezpieczeń społecznych, a zatem samo uznanie jakiegoś zdarzenia za wypadek przy pracy w rozumieniu ustawy wypadkowej z 2002 r. nie gwarantuje otrzymania odszkodowania uzupełniającego od pracodawcy, jeżeli nie są spełnione przesłanki cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej wynikające z k.c. W rozpoznawanej sprawie w dotychczas ustalonym stanie faktycznym nie było jednak możliwe odrzucenie istnienia normalnego związku przyczynowego między szkodą na osobie doznaną przez powoda (w postaci wypadnięcia jądra miażdżystego) a jego pracą w przedsiębiorstwie pozwanej spółki wprawianym w ruch siłami przyrody. 3. W sytuacji gdy skutek w postaci szkody na osobie jest wynikiem działania kilku różnych przyczyn, w tym przyczyny leżącej po stronie poszkodowanego (w rozpoznawanej sprawie samoistnego schorzenia powoda), może wchodzić w grę zastosowanie art. 362 k.c., zgodnie z którym jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Zgodnie z uchwałą składu siedmiu sędziów SN z 20 IX 1975 r., III CZP 8/75 (OSNCP 1976, nr 7 8, poz. 151), także zachowanie się poszkodowanego, któremu nie można przypisać winy, może stosownie do art. 362 k.c. uzasadniać zmniejszenie odszkodowania należnego od osoby odpowiedzialnej za szkodę. Z uchwały tej wynika, że uwzględnienie przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia rozmiaru szkody jest możliwe także wtedy, gdy nie można przypisać mu winy. W rozpoznawanej sprawie oceny wymaga w tym kontekście zwłaszcza zachowanie powoda bezpośrednio po zdarzeniu z 15 X 2004 r. [ ] Sąd Okręgowy ze względu na przyjętą koncepcję rozstrzygnięcia nie poddał ocenie zachowań powoda po 15 X 2004 r., szczególnie w kontekście możliwości przyczynienia się przez niego w ten sposób do zwiększenia rozmiaru szkody (pogorszenia stanu zdrowia). Za podstawę przyjęcia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody (w rozumieniu art. 362 k.c.) nie mogą być natomiast uznane okoliczności leżące po jego stronie, jednak od niego niezależne, a przede wszystkim niebędące jego zachowaniem. Dotyczy to tkwiącego już wcześniej i rozwijającego się w organizmie powoda wrodzonego lub nabytego schorzenia, powodującego obniżenie wartości tkanek tworzących tarcze międzykręgowe, które wcześniej nie dawało wyraźnych
8 objawów, predysponowało jednak do wcześniejszego rozwoju zmian dyskopatycznych, w tym wypadnięcia jądra miażdżystego nawet przy stosunkowo niewielkim wysiłku fizycznym. Z art. 362 k.c. wynika, że ma on zastosowanie wówczas, gdy poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody. Musi więc występować zachowanie się poszkodowanego, polegające na jego działaniu lub zaniechaniu. Teoretycznie można by próbować konstruować przyczynienie się powoda do szkody, gdyby przypisać mu zaniechanie powodujące powstanie u niego choroby samoistnej (np. niepodjęcie w odpowiednim czasie leczenia lub rehabilitacji). W wyroku z 11 I 1978 r., III PR 183/77 (OSPiKA 1979, nr 1, poz. 17, z glosą M. Sośniaka), SN stwierdził, że odmowa poszkodowanego poddania się wypróbowanemu i powszechnie stosowanemu zabiegowi lekarskiemu, przynoszącemu z reguły pomyślne wyniki i poprawę stanu zdrowia oraz zdolności do samodzielnego utrzymania się, powinna opierać się na motywacji zrozumiałej przynajmniej dla specjalistów i znajdującej oparcie w rzeczywiście występujących reakcjach organizmu ludzkiego, jeśli ma wywrzeć wpływ na ocenę zakresu odpowiedzialności sprawcy szkody. Pomijając kontrowersyjność tego rozstrzygnięcia, należy stwierdzić, że w sprawie nie zostało podniesione przez stronę pozwaną, aby stan zdrowia powoda był wynikiem jego zaniechania. Tym samym niezależna od poszkodowanego powoda okoliczność, niebędąca wynikiem jego zachowania, nie może być uznana za jego przyczynienie się do powstania czy zwiększenia szkody (por. wyrok SN z 13 I 1997 r., I PKN 2/97, OSNAPiUS 1997, nr 18, poz. 336). Inną kwestią jest natomiast rozmiar doznanej przez powoda szkody oraz normalny związek przyczynowy między zgłaszanym przez powoda uszczerbkiem majątkowym a urazem doznanym w czasie pracy u pozwanego pracodawcy-użytkownika. [ ] Mając powyższe na uwadze, SN orzekł jak w sentencji na podstawie art k.p.c. Glosa I. Chyba każde podręcznikowe rozważania na temat (relewantnej prywatnoprawnie) odpowiedzialności kompensacyjnej (odszkodowawczej) 1 rozpoczyna się i z uwagi na treść rozstrzygnięcia zawartego w komentowanym orzeczeniu SN warto poprzedzić tym także poniższe uwagi wskazaniem na trzy odrębne przesłanki tejże odpowiedzialności. Muszą one wystąpić łącznie. Są to: 1) określone zdarzenie (zjawisko), z którym normy prawne wiążą czyjś obowiązek kompensaty określonej szkody, na określonych zasadach ( zasady odpowiedzialności, w szczególności zasada winy i zasada ryzyka ); nazywajmy je dalej również prawnie relewantnym zjawiskiem kauzalnym, skutkującym obowiązkiem kompensaty lub pierwszą przesłanką odpowiedzialności kompensacyjnej ; 2) powstanie tej określonej szkody; nazywajmy ją dalej także prawnie relewantną negatywną konsekwencją zjawiska kauzalnego lub drugą przesłanką odpowiedzialności kompensacyjnej ; 3) związek przyczynowy między powyższym zdarzeniem (przyczyną) a powyższą szkodą (skutkiem), w świetle art k.c. przybierający postać związku adekwatnego ( normalnego ); nazywajmy go dalej w szczególności prawnie relewantnym powiązaniem kauzalnym, skutkującym obowiązkiem kompensaty lub trzecią przesłanką odpowiedzialności kompensacyjnej 2. SN w przedmiotowym judykacie podtrzymuje stanowisko, a nawet in extenso powtarza twierdzenia z aprobowanego przezeń wyroku tego Sądu z dnia 16 XII 2004 r., II UK 83/04 3. Zgodnie z nimi: Stosownie do art k.c. ryzykiem odszkodowawczym ex delictu prowadzącego przedsiębiorstwo [ ] objęte są wszelkie następstwa działalności takiego przedsiębiorstwa [ ], niezależnie od ich adekwatności do przyczyny w postaci ruchu przedsiębiorstwa, dlatego prowadzący przedsiębiorstwo odpowiada za wszystko, co jest skutkiem działalności przedsiębiorstwa. I dalej: Ograniczenie odpowiedzialności do następstw normalnych następuje przez ustanowienie [ ] tzw. okoliczności egzoneracyjnych spowodowania szkody [ ]. 1 Czymś odrębnym jest prywatnoprawna odpowiedzialność prewencyjna, wynikająca np. z art. 439 k.c. 2 Zob. np. Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania część ogólna, Warszawa 2006, s OSNP 2005, nr 14, poz Ten ostatni wyrok nie był dotychczas glosowany.
9 Jak więc wynika z zacytowanej wypowiedzi, według SN przy kompensacyjnej odpowiedzialności na podstawie art k.c. normalny związek przyczynowy występuje zawsze, chyba że zachodzi któreś z trzech podanych w tym przepisie zdarzeń egzoneracyjnych. One, i jedynie one, go wykluczają. W ten sposób sięganie, jeżeli chodzi o odpowiedzialność z art k.c., do przepisu art k.c. i określonego tam wymogu związku przyczynowego adekwatnego, byłoby błędne. Zatem art k.c. należałoby traktować jako lex specialis wobec art k.c. II. Czy taka wykładnia regulacji art k.c. korelująca w zakresie praktycznego rezultatu, przy odmiennej argumentacji, z poglądami części doktryny 4 jest rzeczywiście prawidłowa? Odpowiedź na to pytanie poprzedźmy analizą struktury tego przepisu prawnego. Jest to mianowicie tzw. zdanie podrzędnie złożone. Składa się ono z: 1) pojedynczego zdania nadrzędnego, o brzmieniu: Prowadzący [ ] ponosi odpowiedzialność za szkodę [ ], które w dalszej części niniejszej glosy oznaczam jako art cz. I k.c., 2) pojedynczego zdania podrzędnego, o brzmieniu: Chyba że szkoda nastąpiła [ ], które w dalszej części niniejszej glosy oznaczam jako art cz. II k.c.. Jak z tego widać, skoro owo pojedyncze zdanie podrzędne rozpoczyna się tzw. spójnikiem złożonym jednosegmentowym chyba że, to w art k.c. jako całości chodzi o tzw. złożone podrzędnie zdanie okolicznikowe, a konkretnie zdanie podrzędnie złożone okolicznikowe warunku. III. Zarysowana składnia art k.c. powoduje kilka ważnych konsekwencji. Po pierwsze, w zdaniu nadrzędnym, tym z art cz. I k.c., stanowi się o bardziej ogólnie ujętej sytuacji ponoszenia odpowiedzialności kompensacyjnej za szkodę, spowodowaną opisanym tam prawnie relewantnym zjawiskiem kauzalnym, skutkującym obowiązkiem kompensaty. Tym zjawiskiem jest charakteryzowany dość anachronicznie brzmiącymi współcześnie określeniami ruch przedsiębiorstwa lub zakładu. Art cz. I k.c. dotyczy więc pierwszej z wymienionych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej owego zjawiska. Natomiast w zdaniu podrzędnym, tym z art cz. II k.c., stanowi się skoro jest ono częścią składową zdania podrzędnie złożonego okolicznikowego warunku o bardziej szczegółowo ujętych przypadkach nieponoszenia tej odpowiedzialności kompensacyjnej. Również i on dotyczy więc pierwszej przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, a dokładniej: zanegowania jej występowania. Po drugie wyraz szkoda, który mieści się w zdaniu podrzędnym z art cz. II k.c. po spójniku złożonym jednosegmentowym chyba że, nie jest wprawdzie poprzedzony zaimkiem ta, lecz z uwagi na składnię art k.c. jako całości musi być oczywiste, iż stanowi on skrócone określenie tego samego, co w bardziej rozwiniętym kształcie słownym zostało oznaczone w zdaniu nadrzędnym z art cz. I k.c. jako szkoda [ ] wyrządzona [ ] przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu. Co za tym idzie, również więc w zdaniu podrzędnym z art cz. II k.c. w istocie mamy do czynienia z tym samym prawnie relewantnym zjawiskiem, skutkującym obowiązkiem kompensaty, jakim jest określony w zdaniu nadrzędnym z art cz. I k.c. ruch przedsiębiorstwa (zakładu). Jak z tego widać, zdanie podrzędne z art cz. II k.c. jest oparte w tej części, w której stanowi się w nim, że: szkoda nastąpiła ( wskutek, wyłącznie z winy ) na pewnym skrócie myślowym. Szkodę wskazaną w art cz. II k.c. też powoduje bowiem ruch przedsiębiorstwa lub zakładu. Tyle że z kolei ten ruch w zakresie wyrządzenia tej szkody jest aktywowany trzema okolicznościami opisanymi w dalszej części art cz. II k.c. (siła wyższa, wyłączna wina poszkodowanego czy wyłączna wina osoby trzeciej). Inaczej mówiąc, ruch przedsiębiorstwa (zakładu) jest tutaj, choć nie zostało to wysłowione explicite w art cz. II k.c., bardziej bezpośredni w stosunku do zaistnienia szkody, w ramach powiązania kauzalnego, niż 3 okoliczności wyliczone potem w tekście analizowanego zdania podrzędnego, wywołujące szkodę pośrednio przez ten ruch. Po trzecie, co jawi się jasno w świetle już przedstawionych wywodów, funkcją zdania podrzędnego z art cz. II k.c. jest, w drodze wskazania tzw. okoliczności egzoneracyjnych, wyłączenie spośród desygnatów objętych bardziej ogólnym zakresem nazwy ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, wyrządzający szkodę z art cz. I k.c. bardziej szczególnych przypadków dających się zrekonstruować w świetle art cz. II k.c. jako: 1) ruch przedsiębiorstwa (zakładu), wywołujący szkodę, który następuje wskutek siły wyższej, 4 Cytuje je A. Olejniczak, Komentarz do art. 435 k.c., pkt 12 (System Informacji Prawnej LEX, wersja z lutego 2012 r.), sam stojący na stanowisku korespondującym z wykładnią przedstawioną w niniejszej glosie.
10 2) ruch przedsiębiorstwa (zakładu), wywołujący szkodę, który następuje wyłącznie z winy poszkodowanego, 3) ruch przedsiębiorstwa (zakładu), wywołujący szkodę, który następuje wyłącznie z winy osoby trzeciej (bliżej scharakteryzowanej w art cz. II in fine k.c.). IV. Z powyższych rozważań wynika dobitnie, że art cz. II k.c., identycznie jak art cz. I k.c., w ogóle nie dotyczy kwestii normalnego związku przyczynowego w rozumieniu art k.c., a więc trzeciej przesłanki odpowiedzialności kompensacyjnej. Odnosi się on bowiem do problemu zjawiska kauzalnego stanowiącego pierwszą przesłankę odpowiedzialności odszkodowawczej. Już z tego względu nie może mieć charakteru lex specialis do art k.c., zawężając na potrzeby art cz. I k.c. to, co wynikałoby z ogólnego przepisu 1 art. 361 k.c. Zauważmy przy tym, że w ujęciu art k.c. normalność (adekwatność) związku przyczynowego stwierdza się albo nie stwierdza z uwagi na to, że chodzi tu o szczególne kryteria wartościujące 5 in concreto, przy badaniu pod tym kątem w toku tzw. stosowania prawa wszystkich uszczerbków powstających wskutek wystąpienia konkretnego zjawiska stanowiącego pierwszą przesłankę odpowiedzialności kompensacyjnej. Natomiast stosownie do poglądu SN wyrażonego w glosowanym orzeczeniu w art cz. II k.c. chodziłoby o brak normalności związku kauzalnego na mocy decyzji samego prawodawcy, tj. in abstracto. Słusznie więc Z. Radwański i A. Olejniczak stwierdzają, że wprawdzie art k.c., przy charakterystyce trzeciej przesłanki odpowiedzialności kompensacyjnej, literalnie wiąże ją jedynie z tak ujętą pierwszą przesłanką tej odpowiedzialności, jak jest zachowanie (wymienione w tym przepisie: działanie lub zaniechanie, wywołujące szkodę), to jednak należy ją łączyć z każdym rodzajem pierwszej przesłanki tej odpowiedzialności, w szczególności z ruchem przedsiębiorstwa (zakładu) w rozumieniu art cz. I k.c. 6. Prawidłowo z kolei SN w wyroku z dnia 3 VI 1977 r., IV CR 185/77 7, podkreślił, że również na gruncie art cz. I k.c. chodzi o wymóg istnienia adekwatnego związku przyczynowego (nie utożsamiając go z sytuacją niewystępowania okoliczności egzoneracyjnych z art cz. II k.c.). Należy podkreślić, że Sąd II instancji w wyroku z dnia 11 VI 2010 r., VI Pa 167/10 8, który został skasowany komentowanym orzeczeniem, zaaprobował odwołanie się przez Sąd I instancji do wymienionego orzeczenia SN z dnia 3 VI 1977 r., a także szerzej uzasadnił, dlaczego uważa ten judykat za odzwierciedlający aktualną linię orzeczniczą SN 9. SN w glosowanym wyroku nie przywołał jednak tego poglądu Sądu II instancji ani nawet owego własnego wyroku z dnia 3 VI 1977 r., zarówno przy relacjonowaniu wyroku Sądu odwoławczego w tzw. części historycznej glosowanego orzeczenia, jak i w ramach swoich rozważań prawnych. Reasumując, uważam za błędną przedstawioną w komentowanym orzeczeniu wykładnię przepisu art k.c. Wynikająca z art k.c. konieczność występowania adekwatnego związku przyczynowego nie jest na gruncie art cz. I k.c. redukowana, wbrew stanowisku SN (bo ta 5 Zob. Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania, s Zob. tamże, s. 87. To samo powtarza A. Olejniczak w komentarzu do art k.c. (zob. przypis 4 niniejszej glosy). Niedokładnie prezentują się więc twierdzenia wymienionych autorów w wyżej wskazanym podręczniku (tamże, s ) o tym, że w ramach okoliczności opisanych w art cz. II k.c. nie ma adekwatnego związku przyczynowego. Jak wynika z analizy dokonanej w niniejszej glosie, art cz. II k.c. służy wyznaczeniu sytuacji, w których nie ma pierwszej przesłanki odpowiedzialności kompensacyjnej (zjawiska, za które norma prawna czyni kogoś odpowiedzialnym odszkodowawczo), i analiza jej dalszych przesłanek jest bezprzedmiotowa. 7 LexPolonica nr Niepubl. 9 Zob. s uzasadnienia cytowanego wyroku Sądu II instancji.
11 druga regulacja nie stanowi w tym zakresie lex specialis wobec owego pierwszego unormowania), do wymogu nieistnienia okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w II członie art k.c. Jarosław Jankowiak
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ. SSN Barbara Myszka (przewodniczący) SSN Krzysztof Pietrzykowski SSN Agnieszka Piotrowska (sprawozdawca)
Sygn. akt IV CSK 27/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 17 listopada 2016 r. SSN Barbara Myszka (przewodniczący) SSN Krzysztof Pietrzykowski SSN Agnieszka Piotrowska
Sygn. akt II UK 45/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w składzie : Dnia 6 października 2009 r. SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (przewodniczący) SSN Małgorzata Gersdorf SSN Jerzy