Source: https://www.eporady24.pl/zalegalizowanie_samowoli_budowlanej_rozbudowy_domku_drewnianego,pytania,8,112,2275.html
Timestamp: 2020-01-19 15:34:41
Legal References Found: art. 49
 art. 48
 art. 49
 art. 6
 art. 30
 art. 49
 art. 49
 art. 49
 art. 58
 art. 49

Document Content:
Zalegalizowanie samowoli budowlanej – rozbudowy domku drewnianego
Kilka lat temu kupiłam działkę rolną z małym domkiem drewnianym posadowionym na klockach betonowych. Do budynku doprowadziłam prąd i wodę ze studni. W lipcu zeszłego roku zawiadomiłam gminę o rozpoczęciu remontu i rozbudowy budynku, co było możliwe w świetle planu zagospodarowania przestrzennego gminy. Odpisano mi, że nie mogę budować na działce rolnej, odwołałam się jednak od tej decyzji – altana jest na palach i wcale nie jest budowana od podstaw. Zawiadomiono nadzór budowlany, który określił moją działalność jako samowolę budowlaną i wydał nakaz rozbiórki. Aby ratować domek, przekazałam działkę (akt darowizny) sąsiadowi, który ma duże gospodarstwo rolne. Jak teraz prawnie zalegalizować niedokończony budynek?
W przedmiotowej sprawie należy sięgnąć do przepisów ustawy z dnia 07.07.1994 r. Prawo budowlane.
Kluczowy w Pani sprawie jest art. 49b tej ustawy, którego pierwsze cztery ustępy przytaczam poniżej:
1. „Właściwy organ nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu przez właściwy organ.
zaświadczenia wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ostatecznej, w dniu wszczęcia postępowania, decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego.
4. Jeżeli zachodzą okoliczności, o których mowa w ust. 2, właściwy organ, w drodze postanowienia, ustala wysokość opłaty legalizacyjnej. Na postanowienie przysługuje zażalenie”.
W powyższym artykule została określona procedura postępowania w przypadku samowoli budowlanej, polegającej na budowie obiektu budowlanego bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu przez właściwy organ. Procedura ta jest w zasadzie tożsama z określoną w art. 48 ustawy procedurą legalizacji budowy obiektu budowlanego (lub jego części) bez wymaganego pozwolenia na budowę (tzw. samowoli budowlanej).
Generalnie warunkiem legalizacji samowoli budowlanej w trybie art. 49b Prawa budowlanego jest przedstawienie przez inwestora dokumentów pozwalających organowi nadzoru budowlanego dokonać oceny, czy konkretna samowola kwalifikuje się do zalegalizowania, a więc, przede wszystkim:
Zaświadczenia organu gminy o zgodności obiektu z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w art. 6 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności każdej nieruchomości. Inwestor planujący budowę obiektu, który podlega na podstawie Prawa budowlanego tylko zgłoszeniu, ma prawo do zagospodarowania terenu wyłącznie w sposób zgodny z warunkami z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Powyższy obowiązek uzasadnia żądanie od inwestora przedstawienia zaświadczenia organu właściwego w sprawach ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu o zgodności obiektu z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz planem miejscowym.
Projektu zagospodarowania działki lub terenu.
Dokumentów, które – zgodnie z art. 30 ust. 2 Prawa budowlanego – należy załączyć do zgłoszenia.
Pragnę zwrócić uwagę, że art. 49b wyznacza określony, trzydziestodniowy termin na przedłożenie wyżej wymienionych dokumentów.
Niedotrzymanie terminu przedstawienia dokumentów wymienionych w art. 49b ust. 2 Prawa budowlanego stanowi przesłanki wydania przez organ nadzoru budowlanego decyzji o nakazie rozbiórki obiektu budowlanego. W wyniku uchybienia terminowi strona traci przyznane jej prawo do legalizacji samowoli budowlanej i, w efekcie, sprawa zostaje załatwiona w trybie zwykłym, tj. przez wydanie decyzji o nakazie rozbiórki. W tym znaczeniu termin z art. 49b ust. 2 jest terminem nieprzywracalnym i nie stosuje się do niego przepisów art. 58 Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących możliwości przywrócenia terminu. Jeżeli obowiązki nałożone w postanowieniu zostały przez inwestora spełnione w przewidzianym terminie, organ ustala w drodze kolejnego postanowienia opłatę legalizacyjną.
Na marginesie powyższych uwag chcę wspomnieć także o innej istotnej kwestii. Mianowicie nakaz rozbiórki jest pewnego rodzaju ostatecznością, tzn. organy nadzoru budowlanego niejako z urzędu są zobligowane do tego, aby sprawdzić, czy w danej sprawie nie zachodzą przesłanki umożliwiające legalizację samowoli budowlanej. Stwierdzenie przez organ nadzoru budowlanego samowoli budowlanej skutkuje koniecznością ustalenia przez ten organ, czy na tle danej sprawy zachodzą przesłanki do zastosowania procedury legalizacyjnej przewidzianej przez przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (potwierdza to wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 28.02.2006 r., sygn. akt II SA/Bk 948/05).
Ustawodawca, wprowadzając regulację zawartą w ustępie 2 art. 49b Prawa budowlanego, ustanowił bowiem priorytet procedury legalizacyjnej nad nakazem rozbiórki. Organy nadzoru budowlanego mogą zaoferować inwestorowi możliwość legalizacji samowoli budowlanej, w trybie i na warunkach prawem określonych, nakładając na niego stosowne obowiązki. Nakaz rozbiórki jest bardzo daleko idącym środkiem, rodzącym nieodwracalne skutki. Z tego względu nie można nadużywać tego przepisu bądź stosować go automatycznie w sytuacjach, kiedy nie do końca jest jasny i jednoznaczny stan faktyczny sprawy. Nakaz rozbiórki (jako najbardziej radykalne rozwiązanie) powinien być więc orzekany jako ostateczność, w sytuacji gdy zdaniem organu nie ma szans na legalizację.
Potwierdza to wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13.10.2005 r. (sygn. akt VII SA/Wa 33/05), zgodnie z którym „nakaz rozbiórki jest sankcją prawną najdalej idącą w ramach przepisów Prawa budowlanego, rodzącą nieodwracalne bądź trudne do odwrócenia skutki. Z tego względu nie można nadużywać tego przepisu bądź stosować go w sytuacjach, w których istnieje możliwość doprowadzenia robót do stanu zgodnego z prawem, tj. stanu nienaruszającego wartości istotnych z punktu widzenia m.in. bezpieczeństwa ludzi i mienia, prawa osób trzecich, ochrony środowiska itp.”
Pomijając kwestię, czy w przedmiotowej sprawie został zachowany 30-dniowy termin do przedstawienia dokumentów do legalizacji, stwierdzić należy, iż na chwilę obecną nie widzę szans na legalizację budynku. Z pytania wynika, że sprawa przeszła przez wszystkie szczeble nadzoru budowlanego i każdy z organów utrzymał decyzję o rozbiórce w mocy.
Obecnie szansę do uchylenia nakazu rozbiórki stanowi więc tylko postępowanie przed sądem administracyjnym i raczej tam powinna Pani starać się wykazać, że nakaz rozbiórki był bezzasadny.
Fakt zmiany właściciela nieruchomości na skutek darowizny nie ma wpływu na nakaz rozbiórki. Nie jest istotne, kto i kiedy dokonał samowoli. Nakaz dotyczy każdoczesnego właściciela, chociażby był nim jeden dzień. Podkreślił to wyraźnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 8 grudnia 2005 r. (sygn. akt II SA/Bk 604/05), w którym stwierdził, iż nakaz rozbiórki jest obowiązkiem o charakterze nieosobistym, wynikającym z władztwa nad określoną rzeczą i przeniesienie własności nieruchomości powoduje, iż nie poprzedni, lecz nowy jej właściciel będzie zobowiązany do ponoszenia ciężarów publicznoprawnych związanych z własnością tej nieruchomości, w tym rozbiórki samowolnie wybudowanego obiektu, która z mocy prawa przechodzi na nowego właściciela z chwilą przejścia własności przedmiotowej nieruchomości.
Wpisz wynik równania (liczba): dziesięć - V =
W 1995 r. rodzice uzyskali plany na dom piętrowy z garażem. Po zakończeniu budowy dom został przepisany na mnie. Budowa garażu nie została rozpoczęta. Obecnie dom jest zamieszkany. Starałam się niedawno uporządkować dokumenty i odkryłam, że projekt domu nie obejmował piwnic, które zostały wybudowane
Część działek w ROD była położona na terenie miasta, a część poza miastem. Na części działek położonych poza miastem były wybudowane altany ogrodowe do 35 m2. ROD posiadał status ogrodu miejskiego. Granica miasta została przesunięta i w chwili obecnej wszystkie działki leżą na terenie miasta. R