Source: http://izbalekarska.pl/geneza-powstania-przedwojennych-izb-lekarskich/
Timestamp: 2020-04-10 12:14:54
Legal References Found: Art. 2
 art. 3
 art. 5
 art. 3
 ustawy 11
 art. 16
 art. 24
 art. 22
 art. 17

Document Content:
﻿ – Geneza powstania przedwojennych izb lekarskichOkręgowa Izba Lekarska w Krakowie Geneza powstania przedwojennych izb lekarskich | Okręgowa Izba Lekarska w Krakowie
Geneza powstania przedwojennych izb lekarskich
Tekst pochodzący autorstwa dr A. Kuhna z Polskiej Gazety Lekarskiej Nr. 11 i Nr. 12 z 1931 r.
A. KUHN. Lwów.
Przyczynek do historji uchwalenia polskich ustaw o wykonywaniu praktyki lekarskiej i o izbach lekarskich.
Krótki zarys historji powstania izb lekarskich na ziemiach polskich zamieściłem w życiorysie Dr. Jana Papee’go 1). Praca ta zawiera również krótkie wzmianki w przedmiocie, który chcę tu omówić nieco szerzej. Zamiarem moim jest zastanowienie się nad źródłami ustaw i przyjrzeć się tym pracom, które poprzedziły uchwalenie obu naszych ustaw z 2. grudnia 1921.
Pierwotny projekt rządowy ustaw oparty był na wzorach austrjackich, przeto wskazane jest rozpatrzenie sprawy organizacji stanowej, jak ona się przedstawiała w Austrii w zaraniu pracy organizacyjnej, a w szczególności na wiecach zrzeszeń lekarskich państwa rakuskiego w latach 1873 i 1876.
Bardzo interesujący referat wygłosił w r. 1876 prof. Józef Kaulich z Pragi 2). Podstaw organizacji stanowej szukano początkowo (1873) w swobodnem zrzeszeniu się lekarzy wzorem niektórych państw niemieckich (Bawarja, Saksonja). Uważano, że zrzeszenia takie mogą należycie reprezentować stan lekarski, a lepiej będą prosperowały i będą ruchliwsze, aniżeli ciała z przymusem należenia. Jednak już w roku 1873 wyraźnie zarysowała się i przeciwna teza, streszczająca się w tem, że niezbędnie potrzebna jest organizacja odrębna od stowarzyszeń lekarskich, obejmująca wszystkich bez wyjątku lekarzy (za wzorem Brunświku). Z biegiem czasu ta druga koncepcja zyskiwała coraz więcej zwolenników, a jak Kaulich podnosi, stanowczo oświadczyła się za nią sekcja lwowska towarzystwa lekarzy galicyjskich i stowarzyszenie lekarzy czeskich w Pradze. To też K. uważa, że wniosek z r. 1873 co do organizowania stanu w swobodnych stowarzyszeniach lekarskich należy zmienić i dążyć do utworzenia izb lekarskich, obejmujących wszystkich lekarzy poszczególnych krajów koronnych (np. Galicji). Do zakresu działania izb zalicza K. prawne zastępstwo stanu lekarskiego, prawo wydawania opinij w sprawach zawodowych przed wniesieniem ich do ciał ustawodawczych, prawo dyscyplinarne względem członków izby, współdziałanie w pracach na polu zdrowia publicznego i w związku z tem prawo wysyłania delegatów do krajowych rad zdrowia, wreszcie urządzanie kas zapomogowych i ubezpieczeniowych oraz innych urządzeń dla lekarzy. Za pożądane, ale nie mające widoków powodzenia, uważa K. staranie się o zastępstwo izb przez wirylistów w ciałacli ustawodawczych. Otóż mamy zakres działania dzisiejszych izb gotowy, już w r. 1876.
Po bardzo żywej rozprawie, w której brat udział prof. Oettinger z Krakowa, projekt prof. Kaulicha przyjęto.
Jednak jeszcze 15 lat starań i usiłowań kół lekarskich było potrzeba, aby przyszła do skutku austrjacka ustawa o izbach z 22 grudnia 1891 1).
Zauważyć należy, że stosunki praktyki lekarskiej nie były unormowane ustawą powyższą, ani zresztą żadną inną – brakło więc w Austrji postanowień ustawowych co do spraw uregulowanych polską ustawą o wykonywaniu praktyki lekarskiej. Przepisy dotyczące tej sprawy były zawarte przeważnie w przepisach z czasów Marji Teresy (główna norma sanitarna z r. 1770 i najwyższy patent z r. 1773), w małej zaś tylko części w późniejszych reskryptach ministerialnych.
Jakkolwiek przy projektowaniu ustawy o izbach lekarskich rząd oparł się na ustawie austriackiej, byłoby niesłuszne mniemanie, że lekarze zaboru austriackiego byli wyłącznymi twórcami ustawy. Przeciwnie trzeba podnieść, że głos lekarzy Królestwa silnie zaważył szczególnie na ostatecznem sformułowaniu ustaw.
Myśl o izbach lekarskich zajmowała lekarzy Królestwa Kongresowego już w latach ośmdziesiątych wieku XIX. W ustawie Stowarzyszenia lekarzy polskich w Warszawie z r. 1906. w §. 2. wymieniono wśród celów stowarzyszenia “dążenie do wytworzenia izby lekarskiej Królestwa Polskiego”. Nie dziw też, że gdy zaświtała wolność, znaleźli się w Warszawie pracownicy, którzy z zapałem i znajomością rzeczy zajęli się sprawą izb lekarskich. W r. 1915. poruszono sprawę w Stowarzyszeniu lekarzy polskich. W r. 1918, poruczył Minister zdrowia publicznego opracowanie projektu ustawy o izbach Dr. Józefowi Jaworskiemu, który omawia projekt przez siebie opracowany i przedstawiony ministerstwu w Nr. 51. Gazety Lekarskiej z r. 1918. Projekt ten był oparty na organizacji izb lekarskich w Galicji i był podówczas – tj. z końcem r. 1918. – rozpatrywany przez specjalną delegację z ramienia ministerstwa i przez towarzystwa lekarskie polskie.
Gdy padły szranki dzielące ziemie polskie, rozpoczęła się żywa wymiana zdań między lekarzami poszczególnych zaborów. Z początkiem r. 1919. – już za czasów ministra Janiszewskiego – zajmował się sprawą izb szczególnie wspomniany już J. Jaworski, podówczas dyrektor jednego z departamentów ministerstwa. Trzeba przyznać, że ministerstwo zadało sobie wiele trudu i pracy, aby przygotować należycie projekt ustawy przed wniesieniem go do sejmu ustawodawczego.
Z początkiem lutego i z końcem marca 1919. wpłynęły do izby lekarskiej wschodnio-galicyjskiej dwa projekty rządowe ustawy o zaprowadzeniu izb lekarskich w Państwie Polskiem, pierwszy z 17, drugi z 18 paragrafów. Projekt pierwszy jest prawie dosłownem powtórzeniem ustawy austriackiej ze zmianami jedynie co do “rady honorowej”. Zgodnie z ówczesną dążnością do centralizacji wszystkich agend w rękach ministerstwa zdrowia poblicznego, ingerencje na tok spraw w izbach oddano ministerstwu bez pośrednictwa niższych władz politycznych 3). Projekt drugi (z marca 1919) jest daleko lepiej skodyfikowany i zawiera ważne postanowienia, których brak w projekcie lutowym.
Pojęcie “izby lekarskiej” pozostało jeszcze zgodne z koncepcja austriacką 4): składa się ona z najmniej 9 członków, według drugiego projektu z 13-15 członków. Przewodniczącego izby projekt nazywa prezydentem; Wydział izby, według projektu, oznacza to samo, co prezydjum izby. Inaczej, jak w ustawie austriackiej, w obu projektach rada honorowa jest oddzielnym organem izby, wybierana tym samym sposobem, jak prezydjum (wydział) izby tj. przez ogół lekarzy należących do izby. Władza dyscyplinarna rady honorowej została powiększona przez nadanie jej mocy odbierania lekarzom należącym do izby prawa wykonywania praktyki lekarskiej; w drugim projekcie tę sprawę jeszcze zaostrzono przez wprowadzenie postanowienia o trwałem pozbawieniu prawa wykonywania praktyki lek. Władzą odwoławczą od wyroków rady honorowej jest według pierwszego projektu rada honorowa izby lekarskiej innego okręgu, oznaczanej w każdym przypadku przez ministra zdrowia publ., według drugiego projektu najwyższa rada honorowa lekarska przy ministerstwie zdrowia publ.
Projekt drugi przyznaje izbom oprócz prawa ściągania opłat i grzywien w drodze egzekucji administracyjnej 5) także zwolnienie korespondencji urzędowej izby i rady honorowej od opłaty pocztowej 6) – postanawia również, odmiennie jak w ustawie austriackiej, że lekarze wojskowi w czynnej służbie oraz lekarze urzędowi są obowiązani należeć do izby lekarskiej, o ile pragną wykonywać praktykę, nie podlegają jednak radzie honorowej.
Oba projekty zawierają postanowienie, zgodne z duchem ustawy austriackiej, że na posiedzenia ministerstwa zdr. publ., gdy będą omawiane sprawy wchodzące w zakres działania izb lekarskich, będą powoływani delegaci wybrani przez izby w charakterze członków nadzwyczajnych, z głosem decydującym.
Centralizacyjne tendencje, o których już wspomniano, szły tak daleko, że nawet wybory członków “izby” przeprowadzać miało ministerstwo zdr. publ.
Na oba powyższe projekty rządowe izba lek. wsch. gal. odpowiedziała opinją z 11 kwietnia 1919., opracowaną wspólnie z towarzystwem lekarzy galicyjskich i towarzystwem lekarskiem lwowskiem.
Do opinji dołączono projekt ordynacji lekarskiej 7), opracowany przez J. Papee’go i uchwalony na posiedzeniach wydziału izby lek. wsch. gal. w dniach 5. 12. 19. i 26. marca 1919 8).
W opinji wykazano potrzebę wprowadzenia w miejsce ustawy o zaprowadzeniu izb lekarskich ustawy obejmującej oprócz postanowień o reprezentacji zawodowej także wszelkie inne przepisy odnoszące się do lekarzy. Taką ustawą – twierdzono – może być “ordynacja lekarska”, normująca wszystkie stosunki zawodu lekarskiego. Tem szerokiem ujęciem przedmiotu wywołano prace nad inną ustawą, przez rząd nieinicjowaną, mianowicie nad ustawą o wykonywaniu praktyki lekarskiej. Podniesiono w opinji żądanie, aby wśród warunków uprawniających do wykonywania praktyki lek. umieszczono obowiązkowy rok praktyki szpitalnej 9).
Dalej żądano, aby lekarz przed rozpoczęciem praktyki lekarskiej był obowiązany zgłosić się w izbie i aby przed wpisaniem na listę członków izby nie wolno mu było rozpoczynać żadnej czynności lekarskiej 10). Wreszcie wyrażono życzenie, aby izba była uprawniona do wprowadzenia urządzeń wzajemnej pomocy dla członków i rodzin, z przymusem należenia 9).
Inne jeszcze poprawki do projektu rządowego zawierał memorjał izby lek. wsch. gal. z 4. IV. 1919. Proponowano zastąpienie w ustępie traktującym o obowiązku należenia do izby słów projektu “uprawnienia do praktyki” słowami “uprawnienia do wykonywania zawodu” i zwrócono na to uwagę, że dla uniknięcia nieporozumień, co do obowiązku należenia do izby, konieczne jest ścisłe określenie tego obowiązku w ustawie. Zamiast trzyletniej kadencji organów izby z wyboru proponowano (może mniej szczęśliwie) pięcioletnią; zamiast wyboru rady honorowej przez ogół lekarzy izby wybór przez pełną izbę (którą następnie w ustawie nazwano radą izby) 9). Wreszcie uważano za wskazane wprowadzenie następującego postanowienia: “Lekarze wojskowi w czynnej służbie i lekarze urzędowi nie podlegają postanowieniom tej ustawy (o izbach). W razie jednak wykonywania praktyki prywatnej są obowiązani stosować się do przepisów etyki, obowiązujących w okręgu danej izby. W razie przekroczenia tych przepisów podlegają orzecznictwu swej władzy przełożonej, która winna przy wydawaniu wyroku uwzględniać przepisy etyki izby”.
Opinja powyższa wraz z projektem “ordynacji lekarskiej” były bronione przez delegatów lwowskich na konferencjach warszawskich, zwołanych przez ministerstwo zdrowia publ. na dzień 25. kwietnia 1919. i przez stowarzyszenie lekarzy polskich na 27. kwietnia 1919.
Projekt “ordynacji lekarskiej”, bardzo obszerny, o 68 paragrafach, obejmuje postanowienia co do wykonywania praktyki lekarskiej, przepisy o izbach lekarskich, rozdział o prawach i obowiązkach lekarzy, zawierający także ustępy z deontologji lekarskiej, rozdział o radzie honorowej, wreszcie postanowienia końcowe. Są w nim także postanowienia z rzędu przepisów regulaminowych. Wiele postanowień ważnych i pożytecznych przeszło z tego projektu do obowiązujących ustaw. Tu należą n. p. postanowienia o ubezpieczeniach izbowych z przymusem należenia, tutaj, w głównych zarysach, unormowanie postępowania rady honorowej wzgl. wprowadzonego na jej miejsce sądu izby, a także postanowienie co do uprawnienia izb ustanawiania cenników za czynności lekarskie. Art. 2. ustawy o wykonywaniu praktyki lekarskiej z r. 1921, tyczący się prawa wykonywania praktyki lek. w Państwie Polskiem, jest prawie dosłownem powtórzeniem projektu “ordynacji lekarskiej”.
Natomiast kilka propozycyj pominięto ze szkodą dla sprawności izb. Z takich propozycyj wymieniam przyznane wydziałowi (zarządowi) izby prawa nakładania kar porządkowych np. za niestawienie się członka na wezwanie izby, za nieprzyjęcie pisma izby, za zaniedbanie obowiązku zgłoszenia się w izbie i t. p.
Wielu trudnościom byłoby zapobiegło przyjęcie propozycji, że “posady lekarskie obejmować wolno tylko na podstawie pisemnych umów, które przed wejściem w życie muszą być zatwierdzone przez izbę”.
§. 37. projektu “ordynacji lekarskiej” opiewał: “Minister zdrowia publ. może zobowiązać lekarzy do użycia ich w publicznej służbie zdrowia w wypadku nadzwyczajnych stosunków, jeżeli do tego zmuszą względy zdrowotne, zwłaszcza potrzeba zwalczania chorób zakaźnych. Zarządzenie takie wyda Minister z. p. po wysłuchaniu opinji odnośnej izby lub wiecu izb”. Propozycja ta dała powód do wstawienia do ustawy o wykonywaniu praktyki lekarskiej artykułu 16, silnie zwalczanego przez większość lekarzy. Postanowienie ustawy nabrało zbytniej ostrości wskutek opuszczenia ostatniego zdania z przytoczonego §. 37. “ordynacji lekarskiej” i wykluczenia przez to izb od zabierania głosu w takich przypadkach.
Projekt “ordynacji lekarskiej” wprowadza oprócz wydziału izby i izby pełnej jeszcze walne zgromadzenie lekarzy o bliżej nieokreślonym zakresie działania, nadto wiece izb lekarskich z ewentualnym stałym wydziałem wykonawczym izb (według wzoru austriackiego).
Równolegle z pracami przygotowawczymi przed wniesieniem ustawy do sejmu, prowadzonemi z inicjatywy rządu, odbywały się prace wszystkich towarzystw lekarskich w Polsce, które zostały spożytkowane na wspomnianej konferencji z 27 kwietnia 1919. Celem konferencji, według sprawozdania drukowanego w Nr. 19. Gazety Lekarskiej z r. 1919., było zorganizowanie stanu lekarskiego wszystkich dzielnic Polski w jedną całość craz omówienie najpilniejszych spraw bieżących, a mianowicie sprawy kas chorych i izb lekarskich. Komitet organizacyjny “tego zjazdu stanowili: Dr. J. Bączkiewicz, W. Starkiewicz, M. Jastrzębski i H. Kucharzewski. W obradach przewodniczył prof. Ciechanowski z Krakowa, a brało udział: 2 delegatów z Krakowa. (Schoengut i Damski), 2 ze Lwowa (Papee i Kohlberger), 3 z Poznania i po jednym z Lublina, Łodzi, Radomia, Siedlec i Sosnowca, nadto (prócz organizatorów) 6 kolegów z Warszawy.
Sprawę izb lekarskich referował dr. J. Jaworski, poczem rozwinęła się dyskusja, w której brali udział dr. Schoengut, prof. Ciechanowski, dr. Papee i dr. Pomorski z Poznania. Papee przedłożył następujące propozycje uzupełniające: do wykonywania praktyki lekarskiej niezbędny jest warunek odbycia roku praktyki szpitalnej; przed rozpoczęciem praktyki lekarz obowiązany jest zgłosić sie do izby i wpisać się na listę lekarzy; niezbędne jest wprowadzenie na uniwersytetach katedry medycyny społecznej; konieczne jest stworzenie wzajemnej pomocy dla członków zawodu lekarskiego (kasa dla chorych lekarzy, kasa pensyjna dla wdów po lekarzach).
Powzięto następującą uchwalę: “Zjazd domaga się bezzwłocznego wprowadzenia ustawy o lekarzach (t. zw. ordynacji lekarskiej), obejmującej między innemi postanowienia o izbach lekarskich. Jako podstawę przyjmuje Zjazd projekt przedłożony przez izbę lekarską lwowską”.
Zjazd wyłonił z swego grona delegację zjazdu czyli komisję tymczasową, reprezentującą ogół lekarzy polskich i mającą mandat występowania z memoriałami do władz. Delegacja składała się z 15 członków: 5 z Warszawy, którzy stanowili wydział wykonawczy, 2 z Krakowa, 2 ze Lwowa, 2 z Poznania i po jednym z Częstochowy, Lublina, Łodzi i Zagłębia węglowego.
Po kwietniowym zjeździe warszawskim Papee z całą energją zabrał się do propagowania projektu “ordynacji lekarskiej”, przyjętego, jak widzieliśmy, przez Zjazd jako podstawa do dalszych rozważań. Projekt wraz z motywami wniesiono 1. V. 1919. do Sejmu i przedłożono Ministerstwu zdrowia publ., zaś 8. V. wysłano go do posłów sejmowych ze Lwowa i do posła dra Rottermunda, zasiadającego w komisji sanitarnej Sejmu, nadto do izby lekarskiej w Poznaniu. Izba krakowska projekt ten już poprzednio rozpatrywała.
Materjał projektu “ordynacji lekarskiej” został przez posła dr. Rottermunda i tow. podzielany na dwie części: a) na projekt “ustawy o ordynacji lekarskiej” wniesiony do Sejmu w dniu 24. VI. 1919 i b) na projekt “ustawy w przedmiecie utworzenia i zakresu działania izb lekarskich w Państwie”, wniesiony do Sejmu w dniu 5. lipca 1919. W obu tych projektach, które oznaczymy liczbą I., uwzględniono w wielkiej mierze propozycje lwowskie, w niewielu tylko punktach odbiegając od nich.
W projekcie a) istnieje pewne zamieszanie co do pojęcia praktyki lekarskiej: jest mowa o “wykonywaniu praktyki lekarskiej”, o “wykonywaniu prywatnej praktyki lekarskiej” i o “wykonywaniu pomocniczej służby lekarskiej bez prawa prywatnej praktyki”, a ostatecznie powiada się, że “wszyscy bez wyjątku lekarze wykonujący praktykę lekarską” winni stosować się do przepisów ordynacji lekarskiej. Również bardzo niejasno jest postawiona kwestia honorariów lekarskich.
W projekcie b) w art. 3. proponowano postanowienie, że izby są uprawnione do wprowadzania urządzeń ubezpieczeniowych z przymusem należenia; w art. 5. wymieniono szczegółowo te wypadki, w których władze państwowe będą zasięgały opinji izb lekarskich; dalej powtarza się, że wszyscy lekarze wykonujący prywatną praktykę lekarską są przynależni do izby. Zatrzymano jeszcze pojęcie izby lekarskiej w rozumieniu ustawy austriackiej, zatrzymano tytuł prezydenta izby i rady honorowej. Proponowano kadencję 5-o letnią wydziału i dano wydziałowi prawo karania grzywną członków nie stosujących się do przepisów wydanych przez izbę. Projektowano znacznie ograniczone prawo odwołania się przeciw wyrokom rady honorowej. Wreszcie proponowano udzielić izbom prawo przyznawania, odpowiednich “renumeracyj pieniężnych stałych” dla urzędników izby z wyboru.
Wydział izby wsch. gal. uznał, że oba projekty (I) wniesione do Sejmu w zasadniczej swej treści odpowiadają postulatom izby i uchwale zrzeszeń lekarskich powziętej na zjeździe warszawskim, proponował jednak szereg zmian, między innemi w sprawie przynależności do izb lekarzy wojskowych i rządowych, którą prejekt b) czynił zależną od zgody ministra zdrowia publ., niemniej w sprawie przeprowadzania wyborów. Żądano wyraźnego postanowienia, że lekarzom, którzy nie zostali wpisani na listę członków izby, nie wolno będzie wykonywać żadnych czynności lekarskich. Proponowano także zmiany postanowień co do cennika lekarskiego.
Ostatecznie izba lekarska w. g. opracowała opinję z 28. X. 1919., zgodną z uchwałami wydziału wykonawczego zrzeszeń lekarskich, powziętemi na posiedzeniu w Warszawie 28. IX. 1919., i przedłożyła tę opinję komisji sejmowej zdrowia publ., zaś w odpisie przesłała ją w dniu 3. XI. 1919. izbie krakowskiej z wnioskiem o wniesienie przedstawienia podobnej treści, a także izbie poznańskiej, wydziałowi wykonawczemu zrzeszeń lekarskich w Warszawie, wreszcie kilku posłom sejmowym.
Opinię tę badały czynniki powołane z całą skrupulatnością. Projekty uległy kolejno zmianom i poprawkom, z których niektóre były zwalczane przez wydział izby w. g. Ostatecznie zadecydowano gruntowne przerobienie projektów I. Na posiedzeniu komisji sejmowej w listopadzie 1920 reprezentowali zrzeszenia lekarskie i izby dr. Bączkiewicz i dr. Papee i wtedy delegatom tym oświadczono, że zasięgać się będzie ich opinji tylko co do ustawy o izbach, zaś projekt ustawy o wykonywaniu praktyki lekarskiej ich opinji nie wymaga. Obaj delegaci zaprotestowali przeciwko zmianom uczynionym w projekcie przyjętym na konferencji warszawskiej, jednak zostali zmajoryzowani przez większość obecnych.
Nowy projekt ustaw (II.) został wniesiony do sejmu w dniach 27. i 30. listopada 1920. Projekt ustawy “w przedmiocie wykonywania praktyki lekarskiej” – jak ją obecnie nazwano – skrócono o 5 artykułów. W art. 3. postanawia się, że lekarze, chcący korzystać z przysługującego im prawa wykonywania praktyki lek., muszą się zarejestrować w państw, urzędzie zdrowia na zasadzie poprzedniego zapisania na listę lekarzy przez właściwą izbę lekarską. Przyjęcie takiego postanowienia byłoby ważną zdobyczą izb, gdyż w razie przejścia takiego postanowienia do ustawy niewątpliwie żaden lekarz nie mógłby pominąć izby przed rozpoczęciem praktyki. Jednak ta stylizacja się nie utrzymała, gdyż widocznie nie chciano oddać izbom w pierwszym rzędzie decyzji co do uznania kwalifikacji lekarza względnie obawiano się, że władza administracyjna będzie musiała uchylać niekiedy wpis na listę lekarzy, dokonany przez izbę, gdyby się np. okazało, że dokumenty przedstawione przez danego lekarza nie są dostatecznym dowodem jego kwalifikacyj. W artykule zawierającym postanowienia o powoływaniu lekarzy do publicznej cywilnej służby zdrowia, bardzo długim, starano się osłodzić gorzką pigułkę różnemi przywilejami dla lekarzy powołanych, jednak izbom nie przyznano w tej sprawie głosu. Sformułowano też ściślej postanowienia o cenniku lekarskim, który ma ogłaszać w stałych odstępach czasu, “urząd zdrowia w porozumieniu z izbą lekarską”.
Projekt ustawy o izbach lekarskich skrócono o 6 artykułów. Postanowiono już wyraźnie, że izbę tworzą lekarze danego okręgu. Podobnie jak w projekcie I. i tu się postanawia, że “lekarz uprawniony do wyborów, bez poważnych motywów, nie może uchylić się od wykonania swego prawa wyborczego”. Skasowano prawo karania przyznane poprzednio zarządowi izby. Radę honorową wybiera izba, a więc ogół członków; uszczuplono władzę dyscyplinarną rady honorowej w porównaniu z projektem I. Wyrok rady honorowej jest ostateczny. Tylko “w razie istotnego naruszenia form postępowania dyscyplinarnego może oskarżony i prokurator wnieść skargę o zniesienie wyroku”.
Możności rozważenia tych projektów i wypowiedzenia się co do nich nie dano ogółowi lekarzy, gdyż już 14. grudnia 1920. nastąpiło czytanie drugie ustaw w Sejmie, a 17. grudnia 1920. miało nastąpić czytanie trzecie i ostatnie. W tej chwili wkracza energicznie Stowarzyszenie lekarzy polskich w Warszawie. Uważając zasady projektów za wadliwe, Stowarzyszenie spowodowało, że wnioski zdjęto z porządku obrad Sejmu w przeddzień ostatecznego czytania trzeciego – w dniu 16. XII. 1920. Stało się to pod wpływem wywodów dr. A. Kozerskiogo i dr. A. Żurakowskiego, którzy wygłosili odczyty w stowarzyszeniu lekarzy polskich w dniu 15. XII. 1920. Obaj referenci, co do myśli przewodniej zgodni, podnieśli przedewszystkiem głos przeciwko stwarzaniu praw wyjątkowych dla lekarzy, które – przyznać trzeba – zdawien dawna, od średniowiecza, ciążą na lekarzu. Odczyty, owiane duchem wysoce postępowym i wielkiem poczuciem sprawiedliwości, zdradzają pewną drażliwość i jakby szczególną niechęć do ministra zdrowia publ. To bez wątpienia osłabiło skutek referatów i z tego może powodu wywody w zasadniczych swoich tezach nie przekonały ustawodawcy. A jednak referaty te wpłynęły decydująco na poprawę projektu ustaw w kilku ważnych punktach, a co najważniejsze, zapobiegły zbyt pośpiesznemu traktowaniu sprawy i spowodowały odroczenie ostatecznego uchwalenia ustaw, co wyszło niewątpliwie sprawie na dobre.
Na walnem zebraniu Związku lekarzy Państwa Polskiego w dniu 17. IV. 1921., na wniosek Stowarzyszenia lekarzy polskich, po szczegółowem umotywowaniu, zgodnie z zasadami zawartemi w referatach Kozerskiego i Żurakowskiego, uchwalono upraszać Sejm, Sejmową Komisję zdrowia publ. i posłów sejmowych o wstrzymanie ostatecznej uchwały i ponowne rozpatrzenie projektów ustaw przedłożonych Sejmowi, któreto projekty znacznie odbiegają od projektu, przedłożonego przez izbę lekarską Wsch. Gal. i przyjętego przez zjazd delegatów z kwietnia 1919. Proszono dalej o zaciągnięcie w sprawie projektu obu ustaw opinji Komisji złażonej z przedstawicieli związku lekarzy P. P., izb lekarskich i Towarzystw lekarskich.
Nie spoczywała także izba lekarska wsch. gal. W aktach izbowych znajdują się liczne ślady starań i zabiegów o zmianę ówczesnych projektów sejmowych (II), co prawda, nie tak radykalną, jak pragnęli Kozerski i Źurakowski. W dniu 19. I. 1921. wydział izby lek. w. g. oświadczył się przeciwko projektowi sejmowemu i zaproponował zwołanie ankiety, któraby się zajęła kodyfikacja ustawy 11). Nie chciano się zgodzić 1) na przemianę ustroju organizacyjnego izby przez postanowienie, że izbę stanowi zgromadzenie wszystkich lekarzy, co zdaniem wydziału, powodowało przesunięcie całej inicjatywy w ręce wielkiego i pod względem technicznym nader ciężkiego ciała; 2) na postanowienie o wiecach izbowych, których skład, zakres działania oraz sposób zwoływania miał określić minister zdrowia publ.; 3) na niektóre postanowienia co do rady honorowej; 4) na rekwizycję lekarzy cywilnych dla świadczeń publicznych; 5) na wszystkie postanowienia tyczące się cennika lekarskiego; wkońcu 6) na liczne postanowienia, z których przeziera chęć ukrócenia autonomji izb jako reprezentacji zawodu i uczynienia z izb organu urzędowego i wykonawczego ministra zdrowia publ.
Sprawa była traktowana także na posiedzeniu pełnej izby w dn. 2. IV. 1921, gdzie zapadły uchwały identyczne z powyższemi. Na zasadzie tych uchwał wniesiono do Komisji sejmowej zdrowia publ. memoriał z dnia 12. maja 1921. z obszernem umotywowaniem, uwzględniające w pewnej mierze także wywody Dr. Kozerskiego i Żurakowskiego. Memoriał ten był podany do wiadomości towarzystwa lekarskiego lwowskiego w dniu 11 maja 1921. i uzyskał jednomyślną aprobatę.
Nie pozostały biernemi względem projektowanych ustaw także uniwersytety b. Galicji. Rada wydziału lekarskiego uniwersytetu jagiellońskiego pismem z 19. V. 1921., skierowanem do ministra wyznań religijnych i oświecenia publ. oraz do ministra zdrowia publ., do sejmu ustawodawczego na ręce marszałka i do sejmowej Komisji zdrowia publ., uznała projekty w wielu punktach za nieodpowiednie. Występuje szczególnie przeciwko przepisom “które stawiają lekarzy poza nawias zasadniczych praw, każdemu wolnemu obywatelowi przysługujących, mianowicie swobody osobistej, swobody przesiedlania się i swobody pracy”. Rada wydziału uważa, że “ograniczenia elementarnych praw obywatelskich są w pewnych warunkach dla dobra Państwa nieuniknione, lecz w takim razie ciężar ten musi dotykać na równi wszystkich obywateli, a nie może być dla jednej tylko ich części privilegium odiosum”.
Wreszcie w dniu 31. V. 1921 Komisja sejmowa zdr. publ. (Dr. Falkowski i Dr. Rottermund) wniosła do sejmu “Sprawozdanie dodatkowe w sprawie ustawy w przedmiocie wykonywania praktyki lekarskiej, przyjętej przez sejm w drugiem czytaniu” (III). We wstępie do tego przedłożenia znajdujemy wyjaśnienie, że wskutek przyjęcia przez sejm szeregu poprawek przy drugiem czytaniu, tudzież wskutek zgłoszenia poprawek rządowych oraz ze strony przedstawicieli stanu lekarskiego w b. zaborzo rosyjskim, Komisja sejmowa musiała rozpatrzeć całą ustawę ponownie. Poprawki rządowe przyjęła Komisja w całości, różnorodność opinij lekarskich pomiędzy dzielnicami uzgodniła. Nie uwzględniła protestu lekarzy Król. Kongresowego co do uprawnienia sądów izbowych do pozbawiania lekarzy prawa praktyki, a to z powodu odmiennego stanowiska izb b. zaboru austriackiego; nie uwzględniła również sprzeciwu co do powoływania lekarzy do cywilnej służby zdrowia, ze względów na interes Państwa. Projekt skrócono o 2 artykuły.
W przedłożeniu sejmowem wprowadzono już nazwę “naczelnej izby lekarskiej”, jako instytucji nowej, mającej centralizować sprawy zawodowe lekarzy w państwie, tudzież nazwę “sądu izby lekarskiej” zamiast nazwy dawniejszej “rady honorowej” – jedno i drugie w myśl wywodów Dr. Kozerskiego i Dr. Żurakowskiego.
W stosunku do projektu III. zauważa się w ustawie uchwalonej poza drobniejszemu stylistycznemi zmianami pewne zaostrzenie niektórych postanowień. Komisja sejmowa niewątpliwie więcej liczyła się z życzeniami sfer lekarskich, aniżeli plenum sejmu. Zaostrzenie takie jest widoczne w art. 16. ustawy, traktującym o powoływaniu lekarzy do cywilnej służby publicznej, gdzie uchylono cały szereg zastrzeżeń, zawartych w projekcie, jak np. zasięganie opinji naczelnej izby lekarskiej i specjalna uchwała rady ministrów; zamiast wymieniania beneficjów przyznanych w projekcie lekarzom powołanym i ich rodzinom, powołano się poprostu na “ustawy obowiązujące w tej sprawie”.
Również zaostrzono na niekorzyść lekarzy postanowienia co do cennika lekarskiego: art. 24. projektu proponuje, że właściwy urząd wojewódzki ogłasza cennik zgodnie z opinią izby lekarskiej, ustawa zaś postanawia “po zasiągniąciu opinji izby lekarskiej”; art, 25. projektu mówi: posady winni lekarze obejmować “na podstawie piśmiennych (!) umów” (druk sejmowy), zaś art. 22. ustawy: “na zasadzie zobopólnego (!) dobrowolnego porozumienia… na podstawie uprzednich (!) umów” 12).
Rejestrację lekarzy ustawa centralizuje w ministerstwie zdrowia publ. 13) wbrew projektowi Komisji sejmowej, która proponowała, aby tę sprawę poruczyć urzędom wojewódzkim; w innych artykułach przeciwnie instancję drugą (urząd wojewódzki) zastąpiono instancją pierwszą (starostwo), chcąc słusznie odciążyć instancję wyższą od agend mniejszej wagi. Duże stosunkowo zmiany zaszły także w artykule ustawy, traktującym o tajemnicy lekarskiej.
W dniu 5. lipca 1921. przedłożono sejmowi do uchwalenia sprawozdanie Komisji zdrowia publ. (Dr. Falkowski i Dr. Rottermund) w sprawie ustawy o izbach lekarskich (III.). Jak sprawozdawcy podnoszą, Komisja zmuszona była do szczegółowego rozpatrzenia całokształtu ustawy wskutek przyjęcia przez sejm szeregu poprawek przy drugiem czytaniu ustawy oraz wskutek zgłoszenia dodatkowych poprawek przez rząd, poza tem wskutek uchwalenia ustawy konstytucyjnej z 17 marca 1921. i ustawy o podziale administracyjnym Państwa. Przy obradach Komisja wzięła pod uwagę “najróżnorodniejsze zdania przedstawicieli świata lekarskiego, który za pośrednictwem odezw, memoriałów i t. p., a głównie przez usta delegatów na podkomisje miał możność dokładnego poinformowania Komisji o swych dezyderatach”. Istotnie projekt III. jest bardzo gruntownem przerobieniem projektu II. Dokonano bardzo ważnej zmiany przez wprowadzenie centralnej izby, naczelnej izby lekarskiej, którą wsunięto między izby a ministerstwo jako organ pośredniczący, przez co starano się podobno osiągnąć odciążenie ministerstwa zdrowia publ., a być może, chciano uzyskać większy i łatwiejszy wpływ rządu na ogół lekarzy. Poza tem sformułowano dokładniej, jak było poprzednio, cele izb i ich zadania. Wprowadzono radę izby lekarskiej jako właściwą reprezentację zawodu i instytucję pośredniczącą miedzy ogółem lekarzy a organem wykonawczym izby, jakim jest zarząd izby. Do zakresu działania zarządu dodano ważne uprawnienie “występowania wobec czynników zewnętrznych w obronie praw i dobra członków stanu lekarskiego i w interesie zdrowia publicznego”. Poprzednią “radę honorową” przezwano “sądem izby lekarskiej” i wprowadzono podział sądu na t. zw. komplety sądzące; wybór członków sądu poruczono Radzie izby. Usunięto tytuły prezydenta i wiceprezydenta izby i zastąpiono je – mniej szczęśliwie – tytułem naczelnika izby.
W tem opracowaniu projekt ustawy o izbach był już zupełnie zbliżony do uchwalonej następnie i obowiązującej obecnie ustawy. Prócz poprawek stylistycznych wprowadził sejm szereg zmian. W ustępie tyczącym się obowiązku należenia do instytucyj ubezpieczeniowych izby (art. 4.), który miał odnosić się do “wszystkich członków izby”, dodano słusznie słowa “lub poszczególnych ich kategoryj”. Ważnej bardzo zmiany dokonano w art. 17. Propozycja Komisji sejmowej brzmiała: “za wybranych (do rady izby) uważani będą ci, którzy, wyraziwszy przed terminem wyborów zgodę na przyjęcie mandatu…”. Wyrazy wyżej podkreślone opuszczono w ustawie, przez co stworzono taki stan rzeczy, że członek izby wybrany do rady izby musi mandat przyjąć, bez względu na to, czy chce, czy nie chce.
Największe jednak zmiany uczyniono w artykułach tyczących się sądu izby. W zakresie kompetencji sądu przywrócono – już dawniej proponowane – uprawnienie do odjęcia prawa wykonywania praktyki lekarskiej, czasowo lub stale. Skasowano tytuł “sędziego śledczego” zastępując go określeniem “prowadzący śledztwo”. Regulamin sądu naczelnej izby lekarskiej według propozycji Komisji sejmowej miał ustalać minister zdrowia publ. w porozumieniu z ministrem sprawiedliwości – w ustawie jest mowa tylko o ministrze zdrowia publ. Według propozycji Komisji sejmowej sąd naczelnej izby lek. miał rozstrzygać “bez ustnej rozprawy” – w ustawie zaś postanowiono “na zasadzie ustnej rozprawy”, rzecz wielce utrudniająca działanie sądu n. i. l. ze względu na potrzebę ściągania do siedziby sądu licznych osób i na wynikające stąd znaczne koszta podróży – niekiedy nawet dla spraw błahych. Wprowadzono też w ustawie wiele nowych postanowień proceduralnych dla zarządu izby i sądu izby.
Tak doszliśmy do uchwalenia ustaw z 2. grudnia 1921.
1) Kronika Izby Lekarskiej Lwowskiej 1930. Nr. 5 i 6.
2) Stenographisches Protokoll der Verhandlungen des II. Oesterr, Aerzte-Vereinstages. Wien 1876. str. 21-54. i 58-61.
3) Był to czas, kiedy nie istniała dzisiejsza II. instancja administracyjna (województwo) ani II. instancja adm. sanitarnej (okręgowe urzędy zdrowia) – istniały tylko starostwa i powiatowe urzędy zdrowia jako I. instancja oraz ministerstwo, jako II. i ostatnia instancja – lekarz powiatowy podlegał wprost ministrowi zdrowia publ.
4) “Izba lekarska” w Austrji była emanacją ogółu lekarzy, w ścisłem słowa znaczeniu przedstawicielstwem ogółu lekarzy danego okręgu terytorialnego, złożonem z nielicznych osób i wybranem przez ogół lekarzy. Według ustawy polskiej “Izbę lekarską tworzą wszyscy lekarze zamieszkali w okręgu izby i zapisani na jej listę jako członkowie izby”; przedstawicielstwo członków izby poruczono wyszłej z wyboru radzie izby, więc zamiast austriackiej “izby lekarskiej” reprezentuje u nas stan lekarski właściwa w danym okręgu “rada izby”. Tylko w nazwie “naczelnej izby lekarskiej” pozostała jeszcze reminiscencja koncepcji austrjackiej; tytuł właściwy tej instytucji, jakiegoby się domagała konsekwencja, powinienby brzmieć: Naczelna rada izb lekarskich.
5) Ustawa austrjacka nie przyznawała tego prawa izbom; prawo takie nadawała kraj. władza administracyjna – np. izba wschodnio-galicyjska posiadała je na zasadzie rozporządzenia namiestnictwa galicyjskiego z 30. VIII 1894. 1. 42.628.
6) Prawa tego izby lekarskie obecnie nie mogą uzyskać.
7) Projekty ordynacji lekarskiej (Standesordnung), omawiane na kilku wiecach izb lekarskich austriackich, zawierały niektóre postanowienia co do wykonywania praktyki lekarskiej, a głównie przepisy etyki lekarskiej. Projekt Papee’go obejmował całość spraw zawodowych lekarskich.
8) Nader ożywione prace przygotowawcze do tej opinji oraz uchwalenie projektu t. zw. “ordynacji lekarskiej” odbywały się w obliczu grozy oblężenia Lwowa, w czasie kiedy padali ludzie na ulicach miasta od wrogich kul, kiedy zginął pod Lwowem między innymi bratanek Papee’go, kiedy to Lwowianie przebywali chwile nader ciężkie, jak np. wybuch amunicji na dworcu kolejowym w środę popielcową (5. III.).
9) Uwzględniono w ustawie o wykonywaniu praktyki lekarskiej względnie ustawie o izbach lekarskich z r. 1921.
10) Uwzględniono częściowo
11) Wniosek ten przyjęło Walne zebranie Związku L. P. P. z 17. IV. 1921.
12) Wykrzyknikami zwrócono uwagę na błędne, względnie niewłaściwe użycie wyrazów.
13) Być może, że było to wskazane w czasie uchwalania ustawy; w ostatnich latach ministerstwo spraw wewn. przekazało rejestracje urzędom wojewódzkim.
W tekście zachowano pisownię oryginalną
Polska Gazeta Lekarska Nr. 11 z 1931 r.
Polska Gazeta Lekarska Nr. 12 z 1931 r.