Source: https://ordoiuris.pl/wolnosc-sumienia/analiza-dotyczaca-naruszen-prawa-ktore-mialy-miejsce-podczas-v-trojmiejskiego
Timestamp: 2019-10-22 17:35:23
Legal References Found: art. 31
 art. 57
 art. 31
 art. 202
 art. 202
 art. 196
 art. 196
 art. 196
 art. 222
 art. 57
 art. 31
 art. 202
 art. 196
 art. 196
 Art. 1
 art. 1

Document Content:
Analiza dotycząca naruszeń prawa, które miały miejsce podczas V Trójmiejskiego Marszu Równości w Gdańsku w dniu 25 maja 2019 | Ordo Iuris
W okresie ciszy wyborczej przed ostatnimi wyborami do Parlamentu Europejskiego Stowarzyszenie Tolerado zorganizowało w Gdańsku V Trójmiejski Marsz Równości. Podczas Marszu, który odbył się 25 maja br. doszło do szeregu naruszeń przepisów prawa, zwłaszcza poprzez:
- godzenie w moralność publiczną w wyniku niedozwolonego korzystania z prawa do organizowania zgromadzeń
- popełnienie przestępstwa obrazy uczuć religijnych poprzez znieważenie przedmiotu czci religijnej
- prowadzenie niedozwolonej agitacji wyborczej.
Godzenie w moralność publiczną przez uczestników zgromadzenia
Zgodnie z Konstytucją RP każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich (art. 57). Jednocześnie ograniczenie tej wolności może określać ustawa. Trybunał Konstytucyjny w swoim orzecznictwie podkreśla, że przywołany przepis wyraża dwie odrębne normy, chroniące wolność do organizowania pokojowych zgromadzeń i wolność udziału w zgromadzeniu. Normy te w składają się na możliwość wyrażania – w sferze publicznej – poglądów i formułowania stanowisk w określonej sprawie[1].
Biorąc pod uwagę fakt, że ustrojodawca w konstrukcji cytowanego przepisu użył zaimka „każdy”, podmiotem konstytucyjnie gwarantowanego prawa do wolności zgromadzeń są zarówno osoby fizyczne, jak i osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej. Oczywiście w praktyce w zgromadzeniu uczestniczą osoby fizyczne, jednak nie ma przeszkód, aby zostało ono zorganizowane przez inne podmioty prawa (stowarzyszenia, fundacje, partie polityczne itp.). Co więcej, prawo organizowania i uczestniczenia w zgromadzeniach przysługuje człowiekowi bez względu na posiadane obywatelstwo. Jednocześnie w świetle unormowań konstytucyjnych jasne jest, że ochroną tą objęte są jedynie pokojowe zgromadzenia, a więc niezakłócające porządku publicznego i niegodzące w bezpieczeństwo państwa oraz nie naruszają moralności publicznej.
Prawo do organizowania zgromadzeń i uczestniczenia w nich – podobnie, jak każde inne prawo gwarantowane przez Konstytucję – nie ma charakteru absolutnego. Przede wszystkim na instytucjach państwowych spoczywa obowiązek zapewnienia niezakłóconego przebiegu zgromadzeń oraz zapewnienia wykonywania praw innych osób, w które owo zgromadzenie, bądź jego przebieg, mogłoby godzić. Przesłanek możliwości ograniczenia wolności zgromadzeń należy poszukiwać w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Zgodnie z tym przepisem ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Oczywiście każda z materialnych przesłanek ograniczenia wolności i praw zawiera sobie niezwykle pojemną treść normatywną. W każdym razie za w pełni zgodne z art. 57 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP uznaje się nałożenie na organizatora zgromadzenia obowiązku dokonania zgłoszenia jego przebiegu, odpowiedniego zabezpieczenia czy przeciwdziałania jakimkolwiek potencjalnym zagrożeniom[2].
Jednak z punktu widzenia przebiegu ostatniego marszu równości w Gdańsku – podobnie, jak wszystkich innych tego typu zgromadzeń – szczególną uwagę należy poświęcić możliwości ograniczenia prawa do zgromadzenia z powodu konieczności ochrony moralności publicznej. Jak podkreśla B. Banaszek, moralność publiczna to zespół zasad, norm, wzorów postępowania i ocen pozwalających uznać jakieś postępowanie za akceptowane w społeczeństwie[3]. Podobnie Trybunał Konstytucyjny, który stoi na stanowisku, że przesłanka moralności publicznej pozwala na ingerencję prawną w stosunku do takich działań, które powszechnie uznaje się za przynoszące szkody społeczne[4]. Nie ma wątpliwości, że jako przykład działań godzących w moralność publiczną należy traktować publiczne eksponowanie przez uczestników omawianego marszu równości żeńskich genitaliów. Tym samym tego typu zachowania nie zasługują na ochronę gwarantowaną przez konstytucyjną wolność zgromadzeń.
Za taką interpretacją przemawia także wykładnia systemowa. Otóż polski ustawodawca w Kodeksie karnym[5] uznał za przestępstwo np. publiczne prezentowanie treści pornograficznych. W myśl art. 202 § 1 KK kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Na gruncie tegoż przepisu za „treści pornograficzne” należy rozumieć m.in. prezentację narządów płciowych[6]. Nie można wykluczyć, że uczestnicy rzeczonego zgromadzenia niosąc proporzec z obrazem żeńskich genitaliów dopuścili się popełnienia czynu zabronionego stypizowanego w art. 202 § 1 KK, jednak biorąc pod uwagę kontekst prezentacji waginy – a więc wystylizowanie jej na noszoną w katolickich procesjach monstrancję z Najświętszym Sakramentem – czyn ten należy ocenić przede wszystkim pod kątem przestępstwa obrazy uczyć religijnych.
Popełnienie przestępstwa obrazy uczuć religijnych
Zgodnie z art. 196 KK, kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Celem tego przepisu jest ochrona wolności religijnej, a ściślej prawa do ochrony uczuć religijnych. Trybunał Konstytucyjny rozumie uczucia religijne, jako stosunek (przede wszystkim emocjonalny) określonej grupy do wyznawanej przez siebie wiary przejawiający się także w prawie do ochrony szacunku wobec wyznawanych przez nią wartości oraz miejsc i przedmiotów otaczanych czcią[7]. Natomiast w literaturze przedmiotu wskazuje się, że w pierwszym rzędzie przedmiotem ochrony jest relacja człowieka do sacrum, we wszystkich jej wymiarach: intelektualnych, emocjonalnych i wolitywnych[8]. Również Europejski Trybunał Praw Człowieka przyjmuje, że niezasadny oraz obraźliwy atak na obiekt kultu religijnego godzi w poszanowanie wolności myśli, sumienia i wyznania osób wierzących i jako takie powinno spotkać się ze stosowną reakcją organów państwowych[9].
Strona przedmiotowa omawianego przestępstwa polega na publicznym znieważeniu przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych. Sąd Najwyższy przyjmuje, że publiczny charakter przestępstwa z art. 196 KK sprowadza się do tego, że znieważenie przedmiotu czci religijnej może zostać dostrzeżone przez większą lub bliżej nieokreśloną liczbę osób[10]. Czynność sprawcza musi przybrać formę zachowania poniżającego przedmiot czci religijnej, wyrażenia wobec niego lekceważenia bądź obelgi[11]. Jak słusznie podnosi się w doktrynie i orzecznictwie[12] przedmiotem czci religijnej w rozumieniu art. 196 kodeksu jest każdy przedmiot materialny związany z oddawaniem takiej czci, jak również symbole religijne (krzyż, gwiazda Dawida, półksiężyc), wizerunki i imiona Boga, bóstw, święci, prorocy, ikony, relikwie, święte księgi, przedmioty wyrażające obecność Boga[13]. Stąd nie ma wątpliwości, że przestępstwo to może zostać dokonane m.in. poprzez znieważenie obrazu i wizerunku świętego bądź przedmiotu służącego do sprawowania kultu religijnego, a także poprzez parodię ceremonii religijnych. Co więcej, omawiane przestępstwo może zostać dokonane także poprzez znieważenie Osób, którym oddawana jest cześć religijna – np. Matki Bożej.
Przestępstwo obrazy uczyć religijnej może zostać popełnione w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym. To zaś oznacza, że ustawowe znamiona tego czynu zabronionego są spełnione zarówno wówczas, gdy działanie sprawcy polegające na publicznym znieważeniu przedmiotu czci religijnej (lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych) będzie skierowane wprost na dokonanie tego czynu, jak i wówczas, gdy sprawca, podejmuje publicznie takie czynności sprawcze, co do których godzi się, z uwagi na ich formę, że mają one charakter znieważający. Mówiąc prościej, sprawca albo chce obrazić takim zachowaniem uczucia religijne innych osób, albo przewidując taki skutek swojego zachowania, na ten skutek godzi się[14].
W kontekście powyższych ustaleń jasne jest, że profanowanie ikony Matki Boskiej Częstochowskiej przez zastępowanie jej aureoli tęczową flagą symbolizującą organizacje LGBT czy parodiowanie katolickiej procesji eucharystycznej poprzez prezentowanie żeńskich narządów płciowych wypełnia znamiona czyni zabronionego obrazy uczuć religijnych. Organizatorzy tych wydarzeń z pewnością zdawali sobie sprawę, że ich czyny znieważają najważniejsze dla katolików symbole ich wiary, a więc dążyli do wywołania skutku w postaci obrażenia uczuć religijnych konkretnej grupy wiernych. Stąd też ich czyn powinien spotkać się ze stosowną reakcją organów państwa, a jego sprawcy ukarani.
Agitacja podczas ciszy wyborczej
Zgodnie z ustawą z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy[15]
w dniu głosowania oraz na 24 godziny przed tym dniem prowadzenie agitacji wyborczej, w tym zwoływanie zgromadzeń, organizowanie pochodów i manifestacji, wygłaszanie przemówień oraz rozpowszechnianie materiałów wyborczych jest zabronione (art. 107 § 1). Za taką agitację zaś prawodawca uznaje publiczne nakłanianie lub zachęcanie do głosowania w określony sposób, w tym w szczególności do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego (art. 105 § 1). Zgodnie z Kodeksem wyborczym każdy, kto, w związku z wyborami, w okresie od zakończenia kampanii wyborczej aż do zakończenia głosowania prowadzi agitację wyborczą podlega karze grzywny (art. 498). W związku z tak określoną sankcją karną, naruszenie ciszy wyborczej stanowi wykroczenie[16], a więc zalicza się do grupy czynów zabronionych przez przepisy karne[17].
Celem tych unormowań jest umożliwienie podjęcia wyborcom swobodnej i wolnej decyzji co do tego, na kogo chcą oddać swój głos. W związku z tym za „nakłanianie” na gruncie przytoczonych unormowań Kodeksu wyborczego uznaje się oddziaływanie na decyzję drugiej osoby, które może przybrać właściwie dowolną postać – a więc zarówno słownych wypowiedzi, jak i ulotek, plakatów, ogłoszeń lub artykułów w prasie, a także wystąpień przed zgromadzonymi na wiecu lub manifestacji[18]. Ponadto w orzecznictwie wskazuje się, że za zakazaną w okresie ciszy wyborczej agitację należy uznać wszelkie publikacje mogące mieć wpływ na wynik kampanii wyborczej[19], a jednocześnie przy ocenie danego zachowania z punktu widzenia jego zgodności z regulacjami dotyczącymi ciszy wyborczej bez znaczenia jest kto i w jakich okolicznościach dopuszcza się agitacji[20].
Z tego powodu należy uznać, że w czasie trwania ciszy wyborczej zabronione jest organizowanie zgromadzeń mających na celu wyrażenie treści zbieżnych z poglądami promowanymi przez komitety wyborcze wystawiające swoich kandydatów w danych wyborach. To z kolei oznacza, że w czasie trwania ciszy wyborczej podczas ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego w ogóle niedopuszczalne było przeprowadzenie jakichkolwiek manifestacji przez środowiska LGBT, a zwłaszcza w okręgu wyborczym nr 1, na terenie którego odbyła się manifestacja.
Pierwsza z tez wynika z faktu, że o mandaty eurodeputowanych ubiegały się komitety wyborcze wprost odwołujące się do ideologii ruchu LGBT, czyli KKW LEWICA RAZEM - RAZEM, UNIA PRACY, RSS oraz KW WIOSNA ROBERTA BIEDRONIA. Pierwszy z wymienionych komitetów podnosi w swoim programie m.in. chęć wprowadzenia Europejskiej Konwencji Praw Reprodukcyjnych, w której zagwarantowano by kobietom „prawo do decydowania o własnych ciałach”[21]. Natomiast w programie „Wiosny Roberta Biedronia” postuluje się m.in. powszechny dostęp do antykoncepcji (w tym antykoncepcji awaryjnej, tzw. pigułki „dzień po”); dostęp do bezpiecznego i legalnego przerywania ciąży do 12 tygodnia, czyli powszechny dostęp do rzetelnej edukacji seksualnej[22]. Są to typowe postulaty środowisk LGBT, do których notabene przywołane komitety jasno odwoływały się w swojej kampanii wyborczej. Wystarczy wspomnieć, że lider komitetu wyborczego „Wiosna Roberta Biedronia” wielokrotnie brał udział w tego typu manifestacjach i jasno formułował w przestrzeni publicznej poparcie dla postulatów wysuwanych przez środowiska propagujące homoseksualny (nieheteronormatywny) styl życia.
Organizowanie 25 maja br. przez Stowarzyszenie Tolerado marszu równości zostało zorganizowane pod hasłem – stanowiącym cytat ze śp. Pawła Adamowicza – „Miłość może tylko łączyć”. Tymczasem w okręgu nr 1 – obejmującym m.in. miasto Gdańsk – kandydatką w tychże wyborach była Magdalena Adamowicz, wdowa po Prezydencie Gdańska. Stąd też marsz ten może zostać uznany za formę agitacji na jej rzecz, tym bardziej, że organizatorzy marszu podczas przemówień na rozpoczęcie wyraźnie odwoływali się do sylwetki i działalności śp. Pawła Adamowicza[23].
Według informacji, jakie zostały zgłoszone Instytutowi na rzecz kultury Prawnej Ordo Iuris podczas analizowanego marszu równości została naruszona nietykalność cielesna funkcjonariusza policji. Otóż osoby, które poprosiły o interwencję w sprawie niosącego kopię Ikony Jasnogórskiej z tęczą symbolizującą ruch LGBT oraz bananem, zostali wraz z funkcjonariuszami oblani kawą.
Zgodnie z KK policjant, jako funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego, jest funkcjonariuszem publicznym (art. 115 § 13 pkt 7). To z kolei oznacza, że policjanci cieszą się specjalną ochroną, zwłaszcza w związku z wypełnianiem swoich funkcji. Jednym z przykładów tej ochrony jest art. 222 § 1 KK, zgodnie z którym, kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. Przedmiotem ochrony w ramach tego typu przestępstwa jest zarówno nietykalność cielesna funkcjonariuszy publicznych, jak i prawidłowe funkcjonowanie organów państwowych[24]. Stąd też każdy atak na funkcjonariusza publicznego wykonującego swoje czynności powinien spotkać się ze stosowną reakcją organów powołanych do ścigania przestępstw.
Podczas V Trójmiejskiego Marszu Równości w Gdańsku doszło do naruszenia szeregu przepisów powszechnie obowiązującego w Polsce prawa.
Do najpoważniejszych z nich należy zaliczyć popełnienie przestępstwa obrazy uczuć religijnych poprzez znieważenie kopii Ikony Jasnogórskiej oraz parodię procesji eucharystycznej.
Sprawcy tych przestępstw powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Jednocześnie warto przypomnieć, że każdemu przysługuje prawo złożenia zawiadomienia do właściwych organów ścigania.
Biorąc pod uwagę regulacje prawne dotyczące ciszy wyborczej fakt odwoływania się podczas marszu do dorobku śp. Pawła Adamowicza i eksponowany udział jednej z kandydatek, stanowiły przejaw niedozwolonej agitacji wyborczej i tym samym łamania ciszy wyborczej.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności władze Gdańska nie powinny dopuścić do organizacji przedmiotowego zgromadzenia, a w momencie, w którym podczas jego trwania doszło do popełnienia przestępstwa obrazy uczuć religijnych, rozwiązać je.
Korzystanie z wolności zgromadzeń nigdy nie może prowadzić do popełniania przestępstw czy naruszania moralności publicznej. Stąd też opisane w analizie zachowania uczestników nie stanowią dozwolonego korzystania z konstytucyjnie gwarantowanej wolności.
[1] Wyrok TK z 18 września 2014 r., sygn. akt K 44/12, pkt ???.
[2] J. Sułkowski, Objaśnienia do art. 57 Konstytucji RP, w: Konstytucja RP. Komentarz, red. M. Safjan, L. Bosak, Legalis 2016, Nb. 42-45.
[3] B. Banaszek, Komentarz do art. 31 Konstytucji RP, Legalis 2012, Nb. 10.
[4] Wyrok TK z5 kwietnia 2011 r., sygn. akt P 26/09, pkt III.4.3.
[5] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2018 r., poz. 1600 ze zm.), dalej: KK.
[6] M. Berent, Objaśnienia do art. 202 Kodeksu karnego, w: Kodeks karny. Komentarz, red. M. Filar, Lex 2016, pkt 5.
[7] Wyrok TK z dnia 6 października 2015 r., sygn. akt SK 54/13, pkt III.3.1.
[8] W. Janyga, komentarz do art. 196, [w:] Kodeks karny. Część szczególna. Tom I. Komentarz do artykułów 117–221, red. M. Królikowski, R. Zawłocki, Warszawa 2017, Nb. 5.
[9] Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie E.S. przeciwko Austrii z dnia 25 października 2018 roku, nr skargi 38450/12.
[10] Postanowienie Sądu Najwyższego z 5 marca 2015 r., sygn. akt II KK 274/14.
[11] P. Kozłowska-Kalisz, Objaśnienia do art. 196 Kodeksu karnego, w: Kodeks karny. Komentarz, red. M. Mozgawa, Lex 2019, pkt 3.
[12] Zob. P. Stanisz, Środki ochrony wolności sumienia i religii, w: A. Mezglewski, H. Misztal, P. Stanisz, Prawo wyznaniowe, Warszawa 2011, s. 129.
[13] Wyrok TK z 6 października 2015 r., SK 54/13, pkt III.3.3 i III.4.3.3.
[14] Uchwała Sądu Najwyższego z 29 października 2012 r., sygn. akt I KZP 12/12.
[15] Dz.U. z 2018 r. poz. 754.
[16] Art. 1 § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2018 r. poz. 618).
[17] Objaśnienia do art. 1 Kodeksu wykroczeń, w: Kodeks wykroczeń. Komentarz, red. P. Daniluk, Legalis 2019.
[18] B. Banaszek, Kodeks wyborczy. Komentarz, Legalis 2015,
[19] Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 18 października 2018 r., sygn. akt I ACz 727/18.
[20] Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 3 października 2018 r., sygn. akt I ACz 694/18.
[21] Europejska Wiosna. Razem dla Solidarnej Europy, http://partiarazem.pl/wp-content/uploads/2018/06/EuropejskaWiosna_program.pdf (dostęp 12.04.2019 r.), s. 15.
[22] Europejska Karta Praw Kobiet, https://wiosnabiedronia.pl/program/europejska-rownosc (dostęp 12.04.2019 r.).
[23] J. Wiśniowska, Trójmiejski marsz równości. Tysiące osób na pokojowej, radosnej manifestacji, http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,24825416,v-trojmiejski-marsz-rownosci-przeszedl-ulicami-gdanska.html, (dostęp 28.05.2019 r.).
[24] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 31 stycznia 2002 r., sygn. akt II AKa 252/01.