Source: https://issuu.com/urzadmiastaradzypodlaski/docs/35_2017
Timestamp: 2017-07-24 04:45:13
Legal References Found: art. 35
 art. 35
 art. 37
 art. 34
 art. 46
 art. 54

Document Content:
Radzyń 35/2017 by Urząd Miasta Radzyń Podlaski - issuu
Teatru w RadzyniuPierwsza podróż
teatralna: „Przyszedł
mężczyzna do kobiety”STR. 11Nr 6 (35) 3 kwietnia 2017 r. Kino
STR. 10STR. 4	ISSN 2450-1506Figura Chrystusa Ukrzyżowanego-Zmartwychwstałego w Zabielu, autorstwa Krzysztofa Toczyńskiego.
Reportaż z otwarcia wystawy artysty w Galerii „Oranżeria” na str. 10.Zmiany organizacyjne
w Urzędzie MiastaBędzie
piękniejB. Braun - szansą na rozwój
RadzyniaZarządzeniem Burmistrza Miasta
Radzyń Podlaski z dniem 1 kwietnia w Urzędzie Miasta nastąpiły
zmiany organizacyjne. Powstał
Wydział Edukacji, Kultury i Sportu, zlikwidowany został WydziałWewnątrz numeru prezentujemy
wizualizacje fragmentów miasta,
gdzie powstaną nowe aranżacje
roślinne: na placu Potockiego
oraz przed Urzędem Miasta przy
ul. Warszawskiej 32.Fabryka Narzędzi Chirurgicznych B. Braun w Radzyniu jest
dumą i szansą naszego miasta na
rozwój. Współtwórca radzyńskiego zakładu dyrektor Zdzisław Miś
jest pełen zapału i zapowiada, żePromocji i Rozwoju, którego dotychczasowe zadania będą rozdzielone między ROK a pozostałe
wydziały UM.
ciąg dalszy na str.facebook.com/UrzadMiastaRadzynPodlaski3nie spocznie na laurach, chce zapewnić Radzyniowi przyszłość taką, jaką ma jego rodzinny Nowy
Tomyśl.
ciąg dalszy na str.www.radzyn-podl.pl62BIULETYN INFORMACYJNY MIASTA RADZYŃ 3 kwietnia 2017 r.AKTUALNOŚCIIV Kiermasz Wiosenny
Już po raz czwarty w Pałacu Potockich odbył się Kiermasz Wiosenny,
zorganizowany przez nieformalną grupę „Damy radę!” wspomaganą
przez Radzyński Ośrodek Kultury oraz Urząd Miasta Radzyń Podlaski.
26 kwietnia blisko czterdziestu
wystawców z terenu miasta oraz
powiatu radzyńskiego przybyło
do pałacowych wnętrz, aby pokazać swój dorobek rękodzielniczy
oraz podzielić się z innymi stosowanymi przez siebie technikami.
Wśród nich jest wiele osób, które
po raz pierwszy zdecydowały się
zaprezentować swoje wyroby na
radzyńskim kiermaszu. Nie zabrakło również radzynian, zainteresowanych kiermaszem - od otwarcia
do zamknięcia imprezy sala konferencyjna pękała w szwach.- Z roku na rok na kiermaszu
mamy coraz to większą liczbę wystawców, ale także i odwiedzających. Jest to niewątpliwie znak, że
organizacja tego typu wydarzenia
jest potrzebna – mówi Iwona Pawelec – Burczaniuk. - Cieszę się
trend na rękodzieło powrócił. Nic
przecież nie zastąpi ręcznie robionej pracy, która jest jedyna i wyjątkowa. Ma swoją duszę, ma swój
niepowtarzalny urok i styl, a jeszcze gdy zrobimy ją sami, nabiera
szczególnej wartości – dodaje inicjatorka imprezy. Nie bez znacze-nia jest wysoka jakość produktów
wytworzonych przez rękodzielników – prezentowanymi ozdobami świątecznymi można nie tylko
udekorować mieszkanie, ale także
je podarować bliskim.
Na stoiskach można było podziwiać i nabyć przeróżne ozdoby
wielkanocne, lecz nie tylko. Dominowały zające, kurczaczki, pisanki,
baranki… ale to tylko mała część
tego, co można było zobaczyć
podczas kiermaszu.
W Radzyńskim Ośrodku Kultury
można wziąć udział w warsztatachrękodzieła prowadzonych przez
Iwonę Pawelec-Burczaniuk. - Cieszą się one dużą popularnością. W
tym roku ich uczestnicy znaleźli
się wśród wystawców. Jak twierdzi
organizatorka kiermaszu, z rękodzieła trudno byłoby wyżyć, ale
wiele osób traktuje to jako sposób
spędzania wolnego czasu, realiza-cję swej pasji, która w dodatku pozwala uzupełnić domowy budżet.
Organizatorzy dziękują wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób
przyczynili się do realizacji tego
Karol NiewęgłowskiJak będzie wyglądał skwer przy pomniku
Konstytycji 3 Maja
Plac Potockich jest miejscem
reprezentacyjnym dla naszego
miasta. Po tym, jak Burmistrz
Miasta przekazał naszemu
Przedsiębiorstwu zadania
związane z utrzymaniem zieleni, już w ubiegłym roku podjęliśmy decyzje o kompleksowej
zmianie zagospodarowania
w/w terenu. Prace nad rozwiązaniem ukształtowania i
zagospodarowania istniejących
zieleńców były dość trudne.
Przewijały się koncepcje usunięcia
części krzewów i roślin oraz uzupełnienie braków innymi nowymi.
Po dłuższej analizie wybrany został
jednak pomysł usunięcia starych
skarłowaciałych i chorych drzew
i krzewów. Na ich miejsce posadzone zostaną nowe krzewy, które
odpowiadają nowym standardom
i trendom zagospodarowania oraz
takie, które nie wymagają intensywnego zaangażowania się w ich
pielęgnację. W projekcie wrysowano ławeczki. Nie podjęliśmy jeszcze
decyzji, czy one tam wrócą…
Projekt zakłada pełną rewitalizację istniejącego terenu, na którym
pozostaną nieliczne starsze i duże
drzewa. Podobnie, jak w ubiegłymroku, przy chodnikach nasadzone
zostaną kolorowe rośliny kwiatowe jednoroczne. Nowe nasadzenia
i ich kształty łuków formowane
będą byliną, tawułą żółtą i czerwoną, szałwią i kilkoma innymi. Jest to
koncepcja, która w czasie realizacji
może być nieznacznie zmieniona chcemy sobie to zastrzec.
Jak widać na wizualizacji, za pomnikiem wrysowane są drzewa
(świerki) po to, aby stworzyć tło
- na tle stojącego bloku nie jest on
wyeksponowany w sposób właściwy.
Jeżeli chodzi o teren pod Starostwem Powiatowym, zwany po-BIULETYN INFORMACYJNY MIASTA RADZYŃjest dwutygodnikiem bezpłatnym ukazującym się na terenie miasta Radzyń Podlaski.
Adres redakcji: Urząd Miasta, ul. Warszawska 32, pok. 17 b, tel. 83 - 351-24-94, tocznie „małpim gajem”, również
będzie kompletnie zmieniony.
Istniejące karłowate, od wielu lat
niepielęgnowane krzaki, zostaną
usunięte - oprócz dużych świerków.
Zaplanowaliśmy ustawienie w tym
miejscu „radzyńskiego niedźwiadka” wykonanego z kwiatów koloru
białego na tle krzewów w kolorze
czerwonym - nawiązanie do herbu Radzynia. Jeszcze nie wiemy,
z czego wykonane zostaną litery z
nazwą naszego miasta (muszą być
trwałe i niewymagające wielkiej
pielęgnacji).
Sławomir SałataPrzedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Radzyniu Podlaskim oprócz
zagospodarowania terenu na placu Potockiego zajmie się także terenem przy Urzędzie Miasta.Jak informuje prezes Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Radzyniu Podlaskim Sławomir Sałata, rozpoczęto prace związane z budową
budynku zaplecza gospodarczego na cmentarzu komunalnym. Zadbano też o godne miejsce do odprawiania Mszy Świętej.e-mail: redakcja@radzyn-podl.pl
Zespół: Karol Niewęgłowski (reporter), Marek Topyła (sport)BIULETYN INFORMACYJNY MIASTA RADZYŃ 3 kwietnia 2017 r.AKTUALNOŚCI3Zmiany organizacyjne w Urzędzie Miasta
Zarządzeniem Burmistrza Miasta Radzyń Podlaski w Urzędzie Miasta od początku kwietnia nastąpiły zmiany organizacyjne. Powstał Wydział Edukacji, Kultury i Sportu, zlikwidowany został Wydział Promocji i Rozwoju, którego dotychczasowe zadania będą rozdzielone między ROK a pozostałe wydziały UM.
Dotychczas istniało jedynie samodzielne stanowisko ds. edukacji, kultury i sportu. Powołanie
Wydziału obsługującego te dziedziny włodarz Miasta tłumaczy
nowymi zadaniami związanymi z
wprowadzaniem reformy oświaty.
- Obecnie edukacja jest dla Miasta
najważniejszą kwestią. Do realizacji zadań związanych z tym zagadnieniem, a więc przeobrażeniem
6-letnich szkół podstawowych i
3-letnich gimnazjów w 8-letnie
szkoły podstawowe potrzebny
jest sprawny zespół, który będzie
koordynował działania związane
z reformą. Dlatego powstał Wydział Edukacji, Kultury i Sportu
– tłumaczy Jerzy Rębek. - Chcemy skoncentrować się również na
tym, by pozyskać środki pomocowe, które zapewnią prowadzenie
dodatkowych zajęć dla uczniów,
co pozwoli z jednej strony wzbo-gacić ofertę edukacyjną, z drugiej
– zapewnić nauczycielom utrzymanie się na stanowiskach. To jest
nasz priorytet, o to chcemy walczyć. I jest to praca na kilka lat dodaje włodarz miasta.
Jeśli chodzi o Wydział Promocji,
to trzy osoby pracujące dotychczas
w tym wydziale nie stracą pracy,
ani nie zmienią się ich uposażenia, ale zostanie im przydzielony
inny zakres obowiązków (zajmą
się rozwiązywaniem problemów
związanych ze zmianami w oświacie, wzmocnią Wydział Finansowy
i Wydział Spraw Obywatelskich).
Promocja kultury – co jest sprawą
naturalną – już jest przeniesiona i realizowana w Radzyńskim
Ośrodku Kultury. Na promocję
Miasta w innych aspektach będą
pracować wszystkie wydziały
Urzędu Miasta: Finansowy, Rozwoju Gospodarczego, ZarządzaniaKanalizacja osiedla Zabielska
Miasto Radzyń Podlaski zawarło 14 marca porozumienie z
Radzyńską Spółdzielnią Mieszkaniową w sprawie budowy
kolektora kanalizacji ściekowej
na osiedlu Zabielska. - Mamy
zabezpieczone środki na tę
inwestycję i wykonamy ją mówi burmistrz Jerzy Rębek.
Włodarz dodaje, że jest to
kolejny element budowy infrastruktury miasta, który w tym
przypadku umożliwi rozwój budownictwa na terenie osiedla.
Stronę RSM reprezentowali Prezes Zarządu Zbigniew Ostapowicz
oraz z-ca Prezesa Krzysztof Musiatowicz, stronę Miasta - Burmistrz
Jerzy Rębek i Skarbnik Miasta
Porozumienie to ma związek z
podjętą przez RSM inwestycją –
budową wielorodzinnego budynku
na nieruchomości położonej przyul. Jagiellończyka 6. Inwestycja ta
jest zlokalizowana na terenie przeznaczonym w miejscowym planie
wielorodzinne o średniej i wysokiej
intensywności. Na terenie, który
jest przeznaczony na budownictwo wielorodzinne, znajdują się
także nieruchomości stanowiące
własność Miasta oraz wiele nieruchomości należących do osób fizycznych. Teren nie posiada jednak
uzbrojenia w sieć kanalizacji sanitarnej, a rozbudowa sieci kanalizacyjnej do uzbrojenia tego terenu w
oparciu o istniejące kolektory w ul.
Jagiellończyka jest niemożliwa ze
względu na stan techniczny tych
kolektorów i ograniczone możliwości ich przepustowości z powodu małych średnic.
Budowa kanalizacji na osiedlu Zabielska umożliwi rozwój budownictwa na terenie osiedla.
AWMieniem Komunalnym, Spraw
Kolejny element reorganizacji
polega na tym, że w miejskich
jednostkach: Radzyńskim Ośrodku Kultury, Miejskiej Bibliotece
Publicznej, Miejskim Ośrodku
Sportu i Rekreacji oraz Dziennym
Środowiskowym Domu Samopomocy zostaną zlikwidowane stanowiska księgowych. Dotychczas
było to 2 i 1/4 etatu. Na to miejsce
powstają 2 etaty księgowych, które
będą obsługiwały te 4 jednostki,
pracując w Wydziale Finansowym
Urzędu Miasta pod nadzorem
Stąd konkurs na 2 księgowe ogłoszony na BIP.
- Nie będzie zatem nowych stanowisk, tylko lepsza sprawność
działania. Obecnie księgowej nie
ma kto zastąpić, np. w przypadku
choroby czy urlopu. Po reorgani-zacji będzie zastępowalność, zatem i większa sprawność działania
– wyjaśnia Burmistrz Jerzy Rębek.
W związku ze zmianami nie przewidujemy większych kosztów, jak
były dotychczas. Nie będzie utworzonych nowych, dodatkowych
Do Wydziału Rozwoju Gospodarczego zostanie przyjętych dwóch
inżynierów w związku z tym,że jeden z pracowników WRG
przygotowuje się do przejścia na
emeryturę i musi go ktoś zastąpić.
Poza tym Miasto rozpoczyna cykl
wielkich inwestycji i konieczne
jest wsparcie merytoryczne. Stąd
drugi konkurs na 2 stanowiska inżynierskie ogłoszony na BIP.
Anna WasakMiasto przystępuje do remontu
powiatowej drogi ul. Sitkowskiego
Miasto ma już konkretny plan i
pieniądze na wybudowanie kanalizacji deszczowej na całym
przebiegu ulicy Sitkowskiego.
Będzie to I etap inwestycji mający
na celu osuszenie ulicy, gdyż od
dziesiątek lat po opadach deszczu
wzdłuż drogi powstają głębokie
kałuże, które niszczą nawierzchnię,
powodują powstawanie głębokichdziur w asfalcie.
- W kolejnym etapie przystąpimy
do odbudowy całej drogi – zapowiada burmistrz Jerzy Rębek.
Dodaje, że inwestycję tę traktuje
priorytetowo: - Na najbliższej sesji
Rady Miasta postawię wniosek i
propozycję zmian w budżecie, które pozwolą nam na zabezpieczenie
środków na wykonanie tej inwestycji jeszcze w tym roku.„Ósmy Kolor Tęczy” najlepszy w województwie lubelskim
Radzyńskie Stowarzyszenie na
Rzecz Osób Niepełnosprawnych
„Ósmy Kolor Tęczy” zwyciężyło
w konkursie „Organizacja Pozarządowa Roku 2016”, w dziedzinie
sport i rekreacja. Konkurs organizuje Urząd Wojewódzki w Lublinie.
- Jest to wyraz uznania dla Państwa
dotychczasowych działań, które
aktywizują i integrują środowiska
lokalne, kształtują zasady współżycia społecznego, a także przyczyniają się do rozwoju województwa
lubelskiego oraz poprawy jakości
życia mieszkańców – podkreśliłWojewoda Lubelski Przemysław
Czarnek w piśmie skierowanym do
Gala finałowa, na której odbyło się
wręczenie wyróżnienia i prezen-tacja działalności Stowarzyszenia,
miała miejsce 16 marca, w sali
kolumnowej Lubelskiego Urzędu
Wojewódzkiego w Lublinie.
Red.4BIULETYN INFORMACYJNY MIASTA RADZYŃ 3 kwietnia 2017 r.aktualnościGimnazjaliści z „Dwójki”
przywitali wiosnęCo nowego w sprawie
Pałacu Potockich?Nadal nie została rozstrzygnięta kwestia odrzucenia przez Urząd
Marszałkowski wniosków o dotacje na renowację parku i Pałacu
Potockich. W korpusie głównym zdemontowane zostały prowizoryczne ścianki, przez co wiele pięknych sal pałacowych odzyskało
pierwotny kształt. Zostały złożone wnioski o dotacje na renowację kolejnych rzeźb Redlera oraz części skrzydła wschodniego.
Informował o tym burmistrz Jerzy Rębek na sesji Rady Miasta,
która odbyła się 28 marca.Pierwszy dzień wiosny w radzyńskim Gimnazjum nr 2 był
bardzo wesoły i ciekawy. Nikt
z uczniów nie mógł narzekać
na nudę i nawet nie pomyślał
o wagarach, bo szkoła zapewniała wiele atrakcji.
Na deskach Oranżerii młodzież
potwierdzała przed swoimi koleżankami i kolegami zdolności
wokalne i taneczne w międzyklasowym turnieju muzycznym. Repertuar był bardzo różnorodny,
prezentowano piosenki polskie
i angielskie oraz ciekawe układy
taneczne. Występom uczniów
przyglądało się jury w składzie:
Elżbieta Żukiewicz, Marta Grzeszyk, Katarzyna Nowak,Tomasz
Dzida i przedstawiciele uczniów.
W budynku gimnazjum odbywał
się konkurs ekologiczno - zdrowotny przygotowany przez: Dorotę Staroń i Edytę Oleksińską. Nie
zabrakło również zabaw sportowych, przygotowanych przez nauczycieli wychowania fizycznegopod kierunkiem Krzysztofa Grzeszyka. Dla trzecioklasistów trener
Rafał Borysiuk zorganizował
spotkanie z Pawłem Ciężkim dietetykiem z Form Fitness, który
uświadamiał zainteresowanych,
że jesteśmy tym, co jemy. Przekonywał do zdrowych nawyków
żywieniowych i mówił o wpływie
pożywienia na organizm człowieka. Wszyscy jesteśmy świadomi,
że w zdrowym ciele zdrowy duch
a wraz z wiosną warto zadbać o
formę. Podczas przerw można
było również obejrzeć wystawę
zabawek fizycznych.
Zgodnie z tradycją młodzież
wystąpiła w tym dniu w przebraniach. Były między innymi
gwiazdy muzyczne, zwierzęta,
emerytki, Słowianka, przedszkolaki. Nie brakowało ciekawych i
oryginalnych pomysłów. Na zakończenie dnia dokonano podsumowania, wręczono dyplomy i
Karol NiewęgłowskiPowitanie wiosny w Przedszkolu
na Chmielowskiego
21 marca br. dzieci z naszego
przedszkola wzięły udział w tradycyjnym obrzędzie „pożegnania
zimy – powitania wiosny”. Przygotowania do tej uroczystości
przedszkolnej odbywały się już
wcześniej poprzez naukę piosenek,
wierszyków i rymowanek.
Grupa IV pod kierunkiem Pani
Oli przygotowała krótkie przedstawienie na powitanie nowej pory
roku. Po przedstawieniu wszystkie
grupy wyszły na spacer w celu poszukiwania wiosny na pobliskimosiedlu. Głośnymi okrzykami i
wesołą zabawą przedszkolaki pożegnały zimę i powitały długo
oczekiwaną wiosnę. W ten sposób
wszystkie dzieci chciały wyrazić
swoją radość z przyjścia nowej
Wiosnę przywitaliśmy i miejmy
nadzieję, że szybko nadejdzie,
my zrzucimy zimowe ubrania, i
wspólnie z dziećmi będziemy chodzić na dłuższe spacery i bawić w
Magdalena OleksiejSprawa dotacji na renowację parku
w zabytkowym zespole pałacowo
-parkowym została przekazana do
Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyrok wydany przez Wojewódzki Sąd Administracyjny nie
jest prawomocny. Burmistrz zwrócił uwagę, że uzasadnienie wyroku
WSA z dnia 2 lutego zostało przekazane do Urzędu Miasta dopiero 6
marca, z prawie trzytygodniowym
opóźnieniem w stosunku do terminów, jakie są zawarte w Kodeksie
- To przykład przewlekłości wynikającej nie z naszej winy. Proszę o
cierpliwość. Mam nadzieję, że sprawa zostanie wyjaśniona – mówił
burmistrz Jerzy Rębek. Włodarz
miasta poinformował, że UrządMarszałkowski odrzucił również
wniosek o dotacje na renowację
Pałacu Potockich. Miasto w związku z tym złożyło skargę, która zostanie rozpatrzona najpóźniej do
24 kwietnia – jak zapewnił Urząd
Marszałkowski. - W tym przypadku również musimy uzbroić się w
cierpliwość i poczekać na rozstrzygnięcie – dodał burmistrz.
Poinformował, że równolegle prowadzone są działania związane z
uzyskaniem statusu Pomnika Historii dla Pałacu Potockich. – Cała
dokumentacja oraz potrzebne
materiały zostały przekazane do
Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Sprawa toczy się wolno,
ale niestety nie jesteśmy w stanie
pospieszać Komisji NarodowegoTłumy na projekcjach filmowychKino ruszyło!
Po kilkuletniej przerwie 18
marca ruszyło radzyńskie kino.
Na trzech seansach („Balerina”
dla dzieci oraz dwukrotna projekcja „Sztuki kochania”) sala
była wypełniona po brzegi, na
„Balerinę” zabrakło biletów.
Również w tygodniu nie zabrakło chętnych – na obsypanym
Oscarami filmie „La La Land”
również był prawie komplet
Niejednej osobie stojącej w długiej
kolejce przed kasą zakręciła się łezka w oku – bo przypomniał sobie
czasy młodości, gdy do „Jelonka”
waliły tłumy. Po kilku latach posuchy, gdy nie było chętnych na
oglądane filmów w radzyńskim kinie, zostało ono zamknięte. Jednak
od dwóch lat mieszkańcy upominali się o otwarcie kina w naszym
mieście, tym bardziej, że oglądanie
filmów na wielkim ekranie przeżywa renesans, wielu radzynian,aby obejrzeć nowości filmowe, wyjeżdżało do Łukowa czy Lublina.
Wieki ekran, trójwymiarowość,
przestrzenny dźwięk – dają takie
wrażenia, jakich nie doświadczymy
w domu, gdzie wiele spraw nas rozprasza, a już szczególnie reklamy...
Na razie ROK nie ma własnego
projektora, trwają przygotowania
do generalnego remontu Oranżerii.
- Cały sprzęt jak i wyświetlanie jest
obsługiwane przez firmę zewnętrzną z Lublina. Zasady współpracy z
firmą są bardzo proste: wynajmuje
od nas salę oraz obsługuje całość.
Obecnie nie dokładamy do tego ani
złotówki. O ile kino w Radzyniu się
sprawdzi, będziemy partycypować
w kosztach, dokładając się do zakupu specjalnego ekranu, na którym
będzie możliwość wyświetlania
filmów w jakości 3D – wyjaśnia
dyrektor Radzyńskiego Ośrodka
Kultury Paweł Żochowski.
Według zapowiedzi firmy, która
podjęła się tego przedsięwzięcia,Instytutu Dziedzictwa.
Pieniądze z dotacji są niezbędne
do tego, aby ruszyć z poważnymi
inwestycjami w pałacu. Jednocześnie prowadzone są małe remonty
porządkowe wewnątrz obiektu. W
korpusie głównym zdemontowano
- bez naruszania substancji zabytku
- prowizoryczne, zbudowane dla
potrzeb sądu ścianki działowe. Szereg pomieszczeń pałacowych odzyskało swój pierwotny kształt. Miasto wystąpiło również z wnioskiem
o dotacje na renowację rzeźb, bramy wjazdowej na dziedziniec główny (tzw. Żelaznej Bramy) oraz o odnowienie południowego pawilonu
wschodniego skrzydła pałacu.
AWmieszkańcy Radzynia będą mogli
obejrzeć bez żadnego opóźnienia
filmy, które wchodzą na ekrany, a
także jest szansa na premiery.
Zależy to w dużej mierze od zainteresowania radzynian i - miejmy
nadzieję - mieszkańców okolicznych miejscowości. Jeśli będzie
frekwencja na seansach – będzie
ciąg dalszy tworzenia kina. Sam
projektor, wymiana nagłośnienia
kinowego, nowy ekran 3D, pomijając inne aspekty, to koszt blisko
600 tysięcy złotych. - Jeśli będzie
zainteresowanie, to obiecuję, że dołożę wszelkich starań, aby kino na
stałe zagościło w naszym mieście.
Obecne rozwiązanie pozwoli nam
zorientować się w temacie i podjąć
ewentualne dalsze kroki. Czekamy
także na informację z Ministerstwa
Kultury na temat naszego wniosku
o dofinansowanie wymiany foteli. Jeśli je dostaniemy, to jeszcze w
tym roku zechcemy wymienić je na
nowe – wyjaśnia P. Żochowski.
Karol NiewęgłowskiBIULETYN INFORMACYJNY MIASTA RADZYŃ 3 kwietnia 2017 r.aktualnościNowe taryfy
na wodę i ściekiRadzyński Dzień bez SamochoduNa marcowej sesji Rady Miasta radni zatwierdzili nowe taryfy zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków. Od 1 maja
mieszkańcy Radzynia zapłacą o 6 groszy więcej za metr sześcienny
wody oraz o 4 grosze więcej za metr sześcienny ścieków. Nieznaczną podwyżkę prezes Sławomir Sałata tłumaczył wzrostem kosztów płacy pracowników oraz energii elektrycznej, jak również koniecznością wykonania licznych działań naprawczych dotyczących
sieci wodociągowej i kanalizacyjnych.
Na początku roku Ustawa wymusiła podwyższenie płacy do 2 tys.
zł brutto. - Najniższe uposażenia –
zgodnie z ustawą - podwyższyliśmy
o ok. 9%. Należy zauważyć, że płace
w PUK były bardzo niskie, wynosiły nawet 1600-1700 zł brutto, a wykonywana przez pracowników praca jest ciężka. Ponadto uważamy,
że premie należą się dodatkowo, za
szczególne zaangażowanie. Należy
też wziąć pod uwagę fakt, że coraz
trudniej jest o pracowników, gdyż
wielu wyjeżdża z małych miejscowości w poszukiwaniu lepszych
- Jeśli chodzi o koszty energii elektrycznej, zrobiliśmy wiele, by je
obniżyć – tłumaczy prezes Sławomir Sałata. W 2015 roku Zarząd
przeanalizował koszty związane z
energią elektryczną, które okazały
się bardzo wysokie. Niestety, szybka zmiana dostawcy lub negocjacje nie były możliwe, ponieważ
układy urządzeń pomiarowych
na oczyszczalni i SUW nie miały
zdalnego odczytu, co automatycznie wyklucza ogłoszenie przetargu
na dostawcę energii elektrycznej.
Wymienione zostały dwa układy,
ale jeszcze pozostały dwa stare,
co obecnie jeszcze nie pozwala na
zmianę operatora.
- W 2015 r. roku wynegocjowaliśmy znacznie korzystniejsze ceny,
które pozwoliły obniżyć koszty
energii o 31% - co w 2016 roku
dało za 12 miesięcy oszczędności
230 tys. zł – dodaje prezes PUK. Niestety, w tym roku już nas tak dobrze nie potraktowano i ceny energii wzrosną o 12% w stosunku do
roku ubiegłego. Aby to zniwelować,
planujemy małą inwestycję - za 150
tys. zł wymienimy 2 dmuchawy na
oczyszczalni, które będą zużywać o
25% energii mniej.
- Dwugroszowa podwyżka, jaka
była wprowadzona w ubiegłym
roku, okazała się niedoszacowana,
gdyż prace naprawcze i modernizacyjne na sieci wodociągowe były
znacznie szersze niż planowaliśmy.Jest to związane z budową nowych
sieci wodociągowych na ul. Sitkowskiego, ul. Budowlanych i osiedlu
Zgoda. Podwyżka dwugroszowa
nie zapewniłaby właściwego finansowania tych nakładów oraz wykonania nieplanowanych, ale – jak
się okazało – koniecznych innych
prac – wyjaśnia dalej Sławomir Sałata. - Przez dwa lata wykonaliśmy
własnymi siłami, licząc na zwrot
kosztów, tyle wodociągów, ile nasi
poprzednicy zrobili w ciągu 8 lat.
Tylko w ubiegłym roku PUK wykonał 950 metrów bieżących sieci
wodociągowej, zakładając rury o
średnicy 63-160 mm. Na osiedlu
Zgoda założonych zostało 60 przyłączy, czego nie było w planach, ale
okazało się, że stare są tak zużyte,
że ryzykowne byłoby pozostawienie ich do dalszej eksploatacji.
Tym bardziej, że sieć wodociągów
przechodzi blisko domów jednorodzinnych, awarie powodowałyby
zalanie garaży i piwnic.
Dlaczego PUK zdecydował się na
szereg inwestycji, choć należało się
spodziewać, że przychody związane ze sprzedażą wody i ścieków
będą mniejsze niż potrzeby na ten
- Sieć jest stara, ma ponad 30 lat, jej
stan jest zły. Mieszkańcy są narażeni na awarie i ich skutki – odpowiada prezes PUK Sławomir Sałata.
- We wniosku, jaki w lutym 2015 r.
złożyliśmy do Urzędu Marszałkowskiego, wymienione były wodociągi
na 10 ulicach naszego miasta, które
wymagają szybkiej modernizacji.
Dla przykładu na Bulwarach zaplanowaliśmy spięcie osiedla i założenie kilku zasuw, aby awaria nie spowodowała odcięcia wody na całym
osiedlu. Inwestycja zostanie rozpoczęta w połowie kwietnia. W 2015
roku nie planowaliśmy rozpoczęcia
inwestycji związanych z wnioskiem
na osiedlu Zgoda (ulice: Przesmyckiego, Norwida, Wybickiego, Sitkowskiego), ale prędzej czy później
trzeba było to zrobić. Zdecydowaliśmy, że zrobimy to jednak w 2016,5gdyż niebezpieczeństwo następnych uszkodzeń sieci było więcej
niż prawdopodobne.
Prezes PUK przypomniał, że protest w sprawie dofinansowania
został rozpatrzony pozytywnie,
pieniądze zostały Radzyniowi przyznane. - Jednak dotąd nie zostaliśmy wezwani do Urzędu Marszałkowskiego na podpisanie umowy
- w tej sprawie wystosowaliśmy do
Urzędu Marszałkowskiego delikatne ponaglenie.
Na pytanie radnego J. Jakubowskiego, dlaczego w Radzyniu ceny
za wodę i ścieki są wyższe niż w
sąsiednich miastach, prezes Sałata
odpowiedział, że zastał już wysokie
stawki, a w ciągu 2 lat wprowadzona została niewielka podwyżka, w
sumie - 10 groszy za m3. - Jest to
nieporównywalne z tym, co w ciągu 2 lat udało nam się zrobić przy
wodociągach i oczyszczalni – komentuje prezes PUK.
Podczas sesji radny Marek Zawada
zapytał, dlaczego cena wody wzrasta, jeżeli zaplanowane koszty to
1,908 mln zł, a w 2014 roku były
one większe bo wynosiły 1,984 mln
zł. Na to pytanie Prezes Sałata nie
odpowiedział, gdyż to nie on zatwierdzał taryfy 2014 roku.
Na nasze pytanie w tej sprawie dał
odpowiedź po sięgnięciu do dokumentów z 2014 roku. Obecny
prezes PUK wyjaśnił, że „koszty
za przedmiotowy okres były zaniżone!” - Niezbędne przychody na
2014 rok wynosiły 1,875 mln zł, a
więc znacznie mniej niż tych kosztów zaksięgowano. Poprzedni zarząd znacznie zaniżył szacunki co
do niezbędnych przychodów, a pan
Zawada teraz manipuluje „cyferkami”, z którymi nie my, a poprzednicy mieli do czynienia. Nie da się
odpowiedzieć na pytanie radnego
w sposób zadowalający, nie analizując innych czynników wpływających na kształtowanie taryf. - odpowiedział prezes Sławomir Sałata.
Anna WasakPodczas ostatniej sesji Rady
Miasta radni jednogłośnie
przychylili się do wniosku
społeczności Gimnazjum nr 1,
by w Radzyniu pierwszy poniedziałek po Dniu Ziemi, który
przypada 22 kwietnia, ogłosić
Dniem bez Samochodu. W tym
roku będzie to 24 kwietnia.
- Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi mieszkańców na zanieczyszczenie powietrza oraz tzw.
niską emisję. Walczymy o naszą
Ziemię – podkreśliła Maria Błażewicz podczas spotkania delegacjiszkoły z burmistrzem Jerzym Rębkiem. - Wprawdzie jesteśmy małym miasteczkiem i nie stanowimy
ośrodka, który w znaczący sposób
zanieczyszcza powietrze, ale warto
zwrócić uwagę na problem, który
dotyczy każdego z nas. Poza tym
liczymy na to, że ten dobry pomysł
znajdzie naśladowców – mówił
włodarz miasta i zadeklarował, że
da dobry przykład i w tym dniu
przyjdzie do pracy na piechotę.
Inicjatywa ta jest pokłosiem projektu ekologicznego „Weź oddech”,
w którym uczestniczyło Gimnazjum nr 1. 
Anna WasakWodomistrzówka dla Stowarzyszenia „Ósmy Kolor Tęczy”
Radni Rady Miasta – po
dłuższej dyskusji - poparli
pomysł przekazania tzw.
wodomistrzówki (budynek na
ul. Parkowej) Radzyńskiemu
Stowarzyszeniu na Rzecz Osób
Niepełnosprawnych Ósmy Kolor Tęczy.
Niewielki budynek jednorodzinny
jeszcze przed rokiem 2015 został
przeznaczony pod budowę Dziennego Środowiskowego Domu Samopomocy. Od pond 3 lat stoi jednak pusty, nieużywany. - Uznałem,
że nie stać nas na wybudowanie
nowego domu dla potrzeb DŚDS,
tym bardziej, że placówka ta świetnie funkcjonuje w dotychczasowej
siedzibie na Bulwarach – wyjaśniał
na sesji Rady Miasta 28 marca burmistrz Jerzy Rębek. Włodarz miasta poinformował, że kilkakrotnie
występował do Urzędu Marszałkowskiego o zmianę przeznaczenia
budynku na cele oświatowe, związane z opieką społeczną, m.in. na
zaadaptowanie na potrzeby Ośrodka Kuratorskiego Sądu Rejonowego. Jednak Urząd Marszałkowski
nie wyraził zgody na zmianę użytkowania. W efekcie tego powstało
zagrożenie, że ta darowizna może
zostać cofnięta. W związku z tym
– aby uniknąć cofnięcia darowi-zny – burmistrz odwołał wnioski o
zmianę sposobu użytkowania.
W tym czasie Radzyńskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Ósmy Kolor Tęczy”
wystąpiło z inicjatywą zagospodarowania budynku na realizację
celów statutowych. Przedstawiciele
Stowarzyszenia odbyli spotkanie
z marszałkiem Sławomirem Sosnowskim oraz starostą radzyńskim Lucjanem Kotwicą i uzyskali
wstępną obietnicę, że marszałek
przychyli się do wniosku i przekaże
Stowarzyszeniu budynek, pod warunkiem, że miasto zrezygnuje z tej
Wolę przejęcia budynku przez Stowarzyszenie potwierdziła obecna
na sesji prezes „Ósmego Koloru
Tęczy”, Sylwia Marczuk. Dodała
również, że najprostszą i najszybszą
drogą będzie zrzeczenie się darowizny budynku przez miasto.
- Nie mam nic przeciw temu, by
Stowarzyszenie taki obiekt miało
do własnej dyspozycji. Skoro jest
przychylność marszałka, jestem
gotów zrezygnować z darowizny.
Informuję o tym radnych, aby nie
powstało wrażenie, że w sposób
nieroztropny, niegospodarny zarządzamy mieniem Miasta – podsumował burmistrz Jerzy Rębek.
Anna WasakSzkoła Podstawowa nr 1
przejmie nauczanie w OHP
Szkoła Podstawowa nr 1 od roku
szkolnego 2017/18 będzie przejmowała prowadzenie edukacji w klasie 7 i 8 w OHP w Radzyniu. Dotychczas tę działalność prowadziło
Gimnazjum w Czemiernikach (i
będzie prowadzić w klasach gim-nazjalnych do czasu wygaszenia
gimnazjów). - Stosowne porozumienie zostało już podpisane, w ten
sposób nauczyciele SP1 pozyskają
dodatkowe godziny pracy - poinformował burmistrz Jerzy Rębek na
sesji Rady Miasta 28 marca.  AW6BIULETYN INFORMACYJNY MIASTA RADZYŃ 3 kwietnia 2017 r.AKTUALNOŚCIB. Braun – szansa na rozwój Radzynia
Fabryka Narzędzi Chirurgicznych B. Braun w Radzyniu jest dumą naszego miasta i szansą na jego rozwój. Daje zatrudnienie, rozbudowuje się. Wyprodukowane w Radzyniu narzędzia trafiają na najbardziej wymagające rynki całego świata i cieszą się dobrą renomą. Współtwórca radzyńskiego zakładu dyrektor Zdzisław Miś jest pełen zapału i zapowiada,
że nie spocznie na laurach, chce zapewnić Radzyniowi przyszłość – taką jaką ma jego rodzinny Nowy Tomyśl, położony
przy zachodniej granicy.
Ekstraklasa wśród narzędzi
W asortymencie radzyńskiej fabryki jest obecnie około 600 różnych produktów. -Produkujemy
wyroby o światowych parametrach
jakościowych, które znajdują zastosowanie w chirurgii ogólnej,
kostnej, stomatologii i weterynarii.
Służą do ratowania życia, ochrony
zdrowia, muszą mieć najwyższą
jakość: precyzję i niezawodność.
Muszą być powtarzalne - podkreśla
dyrektor fabryki Zdzisław Miś.
95% produkcji przeznaczana jest na
eksport. 85 % wędruje do Niemiec,
do Tuttlingen, skąd narzędzia wysyłane są na cały świat. Oprócz tego
- bezpośrednio z Radzynia -trafiają
do Japonii, Stanów Zjednoczonych,
Włoch, Anglii.
Z Nowego Tomyśla przywożone są
odkuwki, które następnie pracownicy obrabiają na dziale mechanicznym - na obrabiarkach konwencjonalnych lub maszynach sterowanych numerycznie, następnie
są hartowane, szlifowane i poddawane montażowi ostatecznemu. Po
kontroli jakości wędrują do magazynu, skąd wysyłane są do klienta.
Każdy produkt ma swój kod, z którego można wyczytać m.in. miejsce
produkcji. Dane o każdym wyrobie
archiwizowane są 11 lat. – Żaden
wyrób w niestandardowym wykonaniu nie może opuścić zakładu –
zapewnia dyrektor Zdzisław Miś i
dodaje, że bardzo rzadko zdarzają
się reklamacje radzyńskich narzędzi, co zauważają i doceniają władze koncernu. Dzięki temu Radzyń
jest konkurencyjny i może liczyć na
stopniowe poszerzanie asortymentów.
Fabryka Narzędzi Chirurgicznych? B. Braun?
Aesculap Chifa?
Dla zakładu radzyńskiego, położonego przy ul. Budowlanych 1, używamy różnych nazw. Skąd się one
wzięły?
Radzyńska Fabryka Narzędzi Chirurgicznych jest córką nowotomyskiego zakładu powstałego jeszcze
w czasie wojny, a od ponad 25 lat
wchodzącego w skład koncernu B.
W 1940 roku do Nowego Tomyśla– wówczas 3-tysięcznego miasteczka została przeniesiona z Niemiec
część produkcji z odległego o 200
km Berlina. Od tego roku zaczęto
produkować narzędzia medyczne
oparte na wzorach niemieckiej firmy Windlewerke. Wyzwolenie Nowego Tomyśla nastąpiło 26 stycznia 1945 roku. Niemcy nie zdążyli
zdemontować wytwórni sprzętu
medycznego. Uciekając przed frontem, zostawili narzędzia i przyuczonych polskich pracowników.
Na tej bazie utworzono zakład,
który nosił nazwę Fabryka Narzędzi Chirurgicznych CHIFA. Rozwój inwestycyjno – technologiczny,
jak również w sferze socjalnej dał
możliwość rozkwitu firmy i miasta.
Eksportowano swoje produkty do
45 krajów. W latach 90. fabryka została sprywatyzowana. Zakupiła ją
firma Aesculap, która należała do
koncernu B. Braun. Z perspektywy
czasu okazało się to szczęśliwym losem na loterii. W fabryce podwoiła
się liczba pracowników – obecnie
zatrudnionych jest tam 2 tys. osób.
Przykład firmy spowodował przypływ innych przedsiębiorców i rozwój zakładów produkcyjnych. Liczba mieszkańców Nowego Tomyśla
wzrosła do 15 tys., zaś bezrobocie
wynosi jedynie 3,8%. Firma wybudowała szpital ortopedyczny w
Krakowie, wiele stacji dializ Avitum
na terenie całego kraju oraz Aesculap Akademię, gdzie dokształcają
się lekarze z całej Polski.
Właściciel koncernu prof. Ludwig
Georg Braun z pieniędzy wypracowanych w Polsce tworzy kolejne
miejsca pracy w naszym kraju.
Właściciel i Zarząd Spółki z Nowego Tomyśla, kierując się potrzebą
zwiększenia zdolności produkcyjnych, jak również równaniem
szans regionów postanowili zainwestować, otwierając nową fabrykę
na wschodzie kraju. Wybór padł
szczęśliwie na nasze miasto.
Z pieniędzy wypracowanych przez
firmę w Nowym Tomyślu powstał
zakład w Radzyniu, który został
oficjalnie otwarty w maju 2010
roku. Więzi z Nowym Tomyślem
nie ograniczają się do sfery produkcyjnej. We wrześniu 2014 roku
Gmina Nowy Tomyśl i Miasto Radzyń Podlaski zawarły 5 września2014 roku zawarły Umowę o partnerstwie i wzajemnej współpracy.
z radzyńskiej społeczności
Fabryka obecnie zatrudnia na stałe
235 pracowników, 52 stażystów i
65 uczniów w 3 klasach dualnego
kształcenia zawodu ślusarz. Dyrektor liczy, że absolwenci klasy
3 w czerwcu zostaną zatrudnieni
na stałe. Już obecnie firma opłaca
za nich świadczenia do ZUS-u, a
uczniowie otrzymują comiesięczną
wypłatę.Zakład potrzebuje specjalistów
najwyższej klasy – posiadających
specjalistyczna wiedzę z zakresu
wytwarzania narzędzi medycznych
oraz umiejętności manualne.
- Jestem zadowolony z moich radzyńskich podopiecznych. Nikt się
nie spodziewał, że są tak ambitni
i potrafią z siebie wykrzesać takie umiejętności – mówi dyrektor
Zdzisław Miś. Średnia wieku pracowników jest niska – to zaledwie
25 lat, ale są też zatrudnione osoby
Szeroki asortyment oznacza ciągłe
wprowadzanie nowych wzorów,
dlatego pracownicy stale podnoszą
swoje kwalifikacje. Wdrażaniem
ich do nowych zadań zajmują się
cztery osoby o dużym stażu pracy, przybyłe z Nowego Tomyśla.
- Szkolimy od podstaw ze standardów jakościowych. Pracownicy
muszą umieć czytać nie tylko rysunek techniczny, ale i posiadać wiedzę z zakresu obróbki metali oraz
technologii wytwarzania instru-mentów medycznych - wyjaśnia
dyrektor fabryki.
Nie jest to praca specjalnie trudna
– szczególnie dla osób chętnych do
pracy i nauki.
- Jak się chce, jak się człowiek postara, to wszystkiemu można podołać – mówi Kacper Izdebski, który
jest uczniem 3 klasy.
- W radzyńskiej Fabryce Narzędzi
Chirurgicznych pracują przedstawiciele różnych zawodów: fryzjerki, fizykoterapeutki, kucharze,
piekarze, mechanicy, elektrycy... wymienia dyrektor zakładu.
Choć zawód ślusarza często uważany jest za typowo męski 1/3 załogi stanowią przedstawicielki płci
pięknej. Kobiety wykonują głównie
prace szlifierskie ze względu na ich
zdolności manualne i precyzję. Praca nie jest ciężka fizycznie. Jedna z
pań – inżynier po studiach technicznych – uczy się obsługiwać japońskie frezarki CNC marki Fanuc.
Kobiety sprawdzają się też świetnie
w dziale kontroli.
- Poza tym, gdy obok mężczyzn
pracują kobiety, jest lepsza atmosfera, każdy się bardziej stara, dba o
siebie, swój wygląd, nie ma niewłaściwych zachowań – stwierdzają
pracownicy. Cieszymy się, że wśród
pracowników rodzą się przyjaźnie i
miłości – powstają młode małżeństwa, które swą przyszłość wiążą z
zakładem. - Tak jest w Nowym Tomyślu, gdzie od kilku pokoleń całe
rodziny związane są z fabryką – dodaje pan Zdzisław Miś.
Radzyniowi trzeba dać
Pierwsza linia fabryki wyposażona
była w maszyny konwencjonalne.
Obecnie w zakładzie znajdują się
również maszyny sterowane numerycznie (CNC), które zapewniają
niezwykłą precyzję wykonania, do
tysięcznych części milimetra. Park
maszynowy to duża wartość i przyszłość. Oddana 20 maja 2016 roku
nowa hala produkcyjna jest jeszcze
częściowo pusta – czeka na najnowocześniejsze urządzenia oraz
przyjęcie nowych około 350 pracowników. Ta przyszłość to oczywiście także kadry inżynierskie.
- Chcemy również podnieść kwalifikacje całej załogi. Firmie zależyna wykształconej kadrze, dlatego
dofinansowuje połowę kosztów
studiów studentom zaocznym, finansuje kursy językowe oraz inne
szkolenia i zajęcia rekreacyjne – informuje dyrektor Zdzisław Miś.
Bartłomiej Dąbrowski, pracownik
działu PRT studiuje zarządzanie i
inżynierię produkcji. Chce związać
swą przyszłość z tą firmą - Wiele
zakładów mogłoby się uczyć, jak
postępować z pracownikami: praca
tutaj jest przewidywalna i regularna
– panują jasne zasady dotyczące godzin i charakteru pracy, co pozwala
zaplanować inne zajęcia. Można się
rozwijać i podjąć studia. – mówi
pan Bartek.
Hale produkcyjne Aesculap Chifa
odbiegają od typowych wyobrażeń
hal fabrycznych: czyste, jasne, doświetlone, klimatyzowane, z komfortową temperaturą, która sprzyja
pracy. Oprócz tego pracownicy
mają do dyspozycji zaplecze socjalne: nowoczesne, wygodne szatnie i
łazienki, trzy stołówki, sale szkoleniowo – konferencyjne.
- Nasi pracownicy mają przebywać
w dobrych warunkach, które dają
poczucie bezpieczeństwa i nie stanowią zagrożenia dla zdrowia – komentuje dyrektor.
Dyrektor Zdzisław Miś z wiązany jest z firmą od 49 lat. Widział
rozwój Aesculap Chifa w Nowym
Tomyślu i miasta dzięki fabryce.
Takiego rozwoju życzy Radzyniowi: - Gdy poznałem tutejsze społeczeństwo – sympatyczne i wiarygodne, powiedziałem sobie: trzeba
pomóc coś zrobić, żeby szczególnie
młodzież nie musiała emigrować za
pracą. Teraz staram się, aby również
nowa hala zapełniła się maszynami
i ich operatorami a nowo powstały
parking był cały zastawiony ładnymi samochodami naszych pracowników, co przełoży się na nasz
wspólny sukces.
W moim wieku osobiste sukcesy są
już mało istotne, chcę zostawić po
sobie coś wymiernego – umożliwić
ludziom godne życie, szansę rozwoju i perspektywę dalszej pracy.
Anna WasakObszerny fotoreportaż
na stronie www.radzyn-podl.plBIULETYN INFORMACYJNY MIASTA RADZYŃ 3 kwietnia 2017 r.AKTUALNOŚCI„O kobietach i mężczyznach
- pół żartem pół serio”
Minione niedawno Święta: Kobiet (8 marca) i Mężczyzn (10 marca) stały
się wspaniałą okazją do spotkania, które przygotowało Gimnazjum nr 2
we współpracy z Uniwersytetem Trzeciego Wieku.
Program „O kobietach i mężczyznach pół żartem, pół serio” zaprezentowany w Radzyńskim
Ośrodku Kultury w niedzielne popołudnia (12 marca) rozbawił i zachwycił licznie zebraną widownię.
Świadczyły o tym salwy śmiechu i
gromkie brawa, jakimi nagradzano wykonawców.
Cały występ miał formę programu telewizyjnego „Gadanie na
ekranie”, który połączył konferansjerkę (Anastazja Bąk i Hubert
Wyrwisz) z występami wokalnymi, tanecznymi oraz skeczami, w
przezabawnych scenkach ukazującymi, jak mężczyźni widzą kobiety – i vice versa. Chwilę refleksji
„serio” zapewnili „Starsi Panowie
Dwaj”, reprezentujący Uniwersytet Trzeciego Wieku: Dariusz
Gałan i Kazimierz Szynkaruk. Recytowane przez nich strofy poezji
wprowadziły chwilę wzruszenia
i refleksji o tym, co nie tyle różni, ale łączy: o miłości, tęsknocie,
Świetnie zaplanowany scenariusz
sprawił, że ani na chwilę nie można było oderwać uwagi od tego, co
działo się na scenie, ale przyczyniło się do tego też wspaniałe wykonanie wszystkich – bez wyjątków –
„numerów”. Mieliśmy na deskach
Oranżerii prawdziwe talent show.
Popisy wokalne przypomniały
niezapomniane przeboje: „Być kobietą” (Gabriela Warwas), „O mnie
się nie martw” (Alicja Zając), „Bo
z dziewczynami” (Wojciech Zając, Igor Terlikowski i Dawid Mitroniuk), „Mam ochotę na chwi-Sukcesy recytatorów
W sobotę 18 marca, uczniowie
z Gimnazjum nr 2 w Radzyniu
Podlaskim pod opieką nauczycielki języka polskiego Agnieszki Grochowskiej wzięli udział
w XVIII Międzywojewódzkim
Konkursie Poezji i Prozy Ludowej im. Wacława Tuwalskiego
w Woli Osowińskiej.
W tym niezwykłym spotkaniu z
kulturą regionu wzięło udział 118
recytatorów, którzy przedstawiali
utwory ludowe i gwarowe. Gimnazjum nr 2 reprezentowane było
przez sześcioro uczniów. W swo-leczkę zapomnienia” (Magdalena
Ochnio), „Zapamiętaj” (Natalia
Szczęśniak). Wykonawcy wzbudzili podziw i entuzjazm widowni nie tylko świetnym wokalem,
ale także pełną wdzięku, temperamentu i humoru choreografią.
Układami tanecznymi zachwycił
zespół w składzie: Alicja Zając,
Weronika Wronowska, Anna Skoczylas, Weronika Niewiadomska,
Daria Milczek, Julia Melchior,
Marta Zielińska, Paulina Kowalska i Anna Zawada.
Gromkie brawa i salwy śmiechu
prezentowanym
monologom Igora Terlikowskiego i Wojciecha Zająca oraz skeczom w wykonaniu Gabrieli Warwas i Wojciecha Zająca oraz Weroniki Niewiadomskiej i Jakuba
Mainusza w krzywym zwierciadle
satyry pokazującym typowo damskie i męskie przywary.
W finale wystąpił Tomasz Dzida –
nauczyciel muzyki w GP2. Jego
brawurowe wykonanie piosenki„Ach, te baby” stało się świetnym
spuentowaniem zarówno treści,
jak i formy artystycznej całości.
Słowa podziwu i podziękowań
dla wykonawców i twórców spektaklu były szczere i zasłużone.
Przyjmowały je panie – polonistki z „Dwójki”: Marzena Sawicka,
Elżbieta Żukiewicz, Agnieszka
Grochowska oraz Tomasza Dzida
– odpowiedzialny za stronę muzyczną przedstawienia.
W imieniu widzów wypowiedział
je ze sceny obecny na przedstawieniu burmistrz Radzynia Jerzy
Rębek. - Pragnę wyrazić wielką
wdzięczność za piękne przeżycia
dzisiejszego wieczoru: zarówno
aktorom jak i twórcom dzisiejszego przedstawienia - uczniom i nauczycielom Gimnazjum nr 2 oraz
przedstawicielom Uniwersytetu
Trzeciego Wieku - mówił włodarz
Miasta, który zachęcił do tego, by
wielką miłością sympatią i szacunkiem obdarzać kobiety każdego
dnia.
Anna Wasak***ZmartwychwstanieCzasem trzeba się wyprzeć
Mistrza przed świtem- Gdzieście mego Pana zabrali?
- zapłakała Maria z Magdali.na drodze krzyżowej zgubić
ostatnią nadziejęKto mi, gdzie Nauczyciel jest, powie nie wierzy pustemu grobowidać wyraz rozczarowaniu
na zdrady usprawiedliwieniei o świcie, i o słońca brzasku
szuka śladów śmierci na piasku...obwąchać pusty grób nie uwierzyć
w babskie o Zmatwychwstałym gadanieLecz nagle zawiało, dmuchnęło,
co napisane było – zniknęło,wepchnąć niewierne paluchy
w otwarty bok i przebite dłoniejak grzech jej przez lud wykrzyczany,
przez Jezusa na piasku spisany.by wreszcie paść plackiem u Jezusa stóp
i raz na zawsze uwierzyć
w ZmatwychwstanieI nagle Pana poznała radością zapłonęła cała...
Anna Wasak7jej kategorii osiągnęli sukcesy:
II miejsce – Igor Terlikowski
III miejsce – Anastazja Bąk
Wyróżnienia: Weronika Wronowska, Marta Zielińska i Iza Koślacz.
To niezwykle owocne artystycznie
spotkanie było okazją do usłyszenia wielu ciepłych słów i pochwał
pod adresem uczniów. Anastazja
Bąk miała okazję zaprezentować
swoją prozę pt. „Najpiękniejsza
panna we wsi” przed liczną widownią w koncercie laureatów.
Red.Radzyńskie teatry docenione
W dniach 16-17 marca br. w
Zespole Szkół nr 5 im. Jana
Pawła II w Lublinie już po raz
ósmy miało miejsce wyjątkowe
wydarzenie - Ogólnopolski
Inspirowanych Myślą Jana
Pawła II. Bardzo dobrze wypadli na nim radzyńscy młodzi
W przeglądzie uczestniczyło 12
zespołów teatralnych, w tym dwie
grupy reprezentujące Radzyń Podlaski: Zespół Teatralny działający
przy Radzyńskim Ośrodku Kultury we współpracy z Gimnazjum
nr 2 w Radzyniu Podlaskim oraz
Teatr Domowy JUŻ KOŃCZYMY.
Tryumfatorem spotkania okazał się
TEATR KROPKA PO PROSTU z
IX LO w Lublinie, który przedstawił spektakl „Jednokomórkowce”.
Zespół został laureatem „ZłotejMaski” za dojrzałą formę teatralną
z ważką problematyką, Młodzieżowe Jury przyznało spektaklowi
nagrodę publiczności, a prowadząca zespół Katarzyna Kasprzycka
otrzymała Nagrodę im. Elżbiety
Hasiak jako uhonorowanie pracy,
talentu i pasji w prowadzeniu młodzieży po drogach sztuki teatru.
Oprócz tego przyznano szereg
wyróżnień. Wśród 5 wyróżnionych spektakli znalazło się „Baptysterium” Teatru Domowego JUŻ
KOŃCZYMY działającego pod
kierunkiem Ewy Śliwińskiej, a w
gronie 8 osób wyróżnionych za
aktorstwo znalazła się Weronika
Wronowska uczennica Gimnazjum nr 2 w Radzyniu Podlaskim
z teatru działającego pod kierunkiem Elżbiety Żukiewicz. Jury doceniło jej grę w roli Róży w spektaklu „Wiatr wieje tam, gdzie chce”.
Red.8BIULETYN INFORMACYJNY MIASTA RADZYŃ 3 kwietnia 2017 r.ogłoszeniaOGŁOSZENIEBURMISTRZ MIASTA RADZYŃ PODLASKI
od dnia 21 marca 2017 r. do dnia 10 kwietnia 2017 r. wykaz części nieruchomości
(stoisk handlowych) przeznaczonej do wydzierżawienia na okres do 3 lat - na podsta-wie art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia
1997 r. o gospodarce nieruchomościami (j.t.
Dz. U. z 2016 r., poz.2147 z późn. zm.).
Nr 27 Burmistrza Miasta Radzyń Podlaski
z dnia 20 marca 2017 roku.OGŁOSZENIEBURMISTRZ MIASTA RADZYŃ PODLASKI
od dnia 8 marca 2017 r. do dnia 28 marca
2017 r. wykaz nieruchomości przeznaczonej
do sprzedaży na rzecz współużytkowników
wieczystych wymienionych w wykazie stanowiącym załącznik do zarządzenia.
Na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 i art. 37 ust. 1 i
2 pkt. 1 i 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r.Ruszył dodatkowy nabór na solary
Miasto Radzyń Podlaski ogłasza, w
ramach prowadzonego projektu pn.:
SŁONECZNA ALTERNATYWA DLA
RADZYNIA PODLASKIEGO”, dodatkowy nabór dla właścicieli nieruchomości
zamieszkałych na terenie Radzynia
Podlaskiego zainteresowanych montażem instalacji solarnych.
Projekt obejmuje wykonanie montażu instalacji solarnych z kolektorami słonecznymi
do wytwarzania ciepłej wody użytkowej w
budynku właściciela nieruchomości.
Zgłoszenia do udziału w projekcie możnadokonać telefonicznie pod numerem 83 351
24 81 lub osobiście w Urzędzie Miasta Radzyń Podlaski, pokój nr 120.
W ramach dokonanych zgłoszeń zostanie
utworzona lista rezerwowa osób chętnych
a zakwalifikowanie do realizacji projektu
następuje w miejsce rezygnacji z udziału w
projekcie obecnych uczestników projektu.
Udział finansowy właściciela nieruchomości
w realizacji projektu jest uzależniony od ilości kolektorów w instalacji - należy przyjąć,
że średni udział to kwota około 2 000,00 zł.
Zgłoszeń można dokonywać do dnia 25
kwietnia 2017 r.o gospodarce nieruchomościami (j.t.:Dz.U. z
2016 r. poz. 2147), w terminie 6 tygodni od
daty wywieszenia wykazu tj. od dnia 8 marca 2017 r. mogą być składane wnioski przez
nabyciu nieruchomości na podstawie art. 34
ust. 1 pkt 1 i pkt 2.
Nr 19 Burmistrza Miasta Radzyń Podlaski z
dnia 7 marca 2017 roku.BURMISTRZ MIASTA RADZYŃ PODLASKI
projektu zmiany Miejscowego Planu
„Śródmieście” Miasta Radzyń Podlaski.
Na podstawie art. 46 pkt 1 oraz art. 54 ust. 2
ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2016 r. poz.
353, z późn. zm.) w związku z prowadzonym postępowaniem w sprawie strategicznej oceny oddziaływania na środowisko
zawiadamiam o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu zmiany Miejscowego
„Śródmieście” Miasta Radzyń Podlaski, zatwierdzonego uchwałą Nr XII/97/99 Rady
Miejskiej w Radzyniu Podlaskim z dnia 25
listopada 1999 r. (Dz. Urz. Woj. Lubelskiego Nr 33, poz. 399 z dnia 17 lipca
2000 r., z późn. zm.) w zakresie obejmującym zmiany przeznaczenia terenów oznaczonych symbolami: A.9.KS, A.10.UE oraz
części terenu oznaczonego symbolem A.11.
ZP, wraz z prognozą oddziaływania na śro-dowisko, w dniach od 21 marca 2017 r.
do 26 kwietnia 2017 r. w siedzibie Urzędu
Miasta Radzyń Podlaski, pok. 102, w godz.
7.30 –15.30.
W miejscu i czasie wyłożenia projektu w/w
planu do publicznego wglądu można zapoznać się z niezbędną dokumentacją sprawy
tj. projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, prognozą oddziaływania na środowisko do tego planu,
opinią Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego i opinią Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Zainteresowani udziałem w postępowaniu w sprawie
strategicznej oceny oddziaływania projektu
planu na środowisko, mogą składać do w/w
dokumentacji uwagi i wnioski, które mogą
być wnoszone: w formie pisemnej do Burmistrza Miasta Radzyń Podlaski, ustnie do
protokołu, za pomocą środków komunikacji elektronicznej bez konieczności opatrywania ich bezpiecznym podpisem elektronicznym na adres e-mail.: sekretariat@
radzyn-podl.pl w nieprzekraczalnym terminie do dnia 10 maja 2017 r.
/-/ Jerzy RębekBIULETYN INFORMACYJNY MIASTA RADZYŃ 3 kwietnia 2017 r.wywiad9Wywiad Roberta Mazurka z podróżnikiem Markiem KamińskimDroga jest tylko pretekstem,
W którym momencie życia
Marek Kamiński podjął decyzję,
że będzie podróżnikiem?
Nigdy takiej decyzji nie podjąłem.
W swoim życiu nie staram się być
kimś, gdyż ważne dla mnie jest to,
co jest tu i teraz. Ważne dla mnie
jest to, co jest do zrobienia, a nie
to, kim jestem. Bardziej interesują
mnie czasowniki niż przymiotniki.
Tak naprawdę jestem mieszanką
podróżnika, filozofa i człowieka
poszukującego. Niejednokrotnie
zostawiałem wszystko w imię jakiegoś marzenia. To właśnie zadecydowało o mojej przyszłości.
Jesteś pierwszym i jedynym
człowiekiem na świecie, który
w ciągu jednego roku zdobył
oba bieguny Ziemi. W jakich
okolicznościach zrodził się ten
Wszystko zaczęło się w dzieciństwie. Dużo wtedy czytałem książek i marzyłem. Później, gdy już
studiowałem, czułem, że to nie jest
to, co chcę robić w życiu. Wróciłem
wtedy do marzeń z dzieciństwa.
Rzuciłem wszystko i poszedłem na
Grenlandię. Później pojechałem na
Spitsbergen, gdzie spotkałem Wojtka Moskala. To właśnie spotkanie
zadecydowało, że poszedłem na
Który biegun okazał się trudniejszy do zdobycia?
Tak naprawdę, najtrudniejszym
biegunem do zdobycia jest poznanie samego siebie. Kiedyś wydawało mi się, że trudniejszym do zdobycia jest biegun północny. Odbierałem go jako prawdziwy żywioł,
gdzie w każdej chwili można stracić życie. Później myślałem, że najtrudniejszy był biegun zdobywany
razem z niepełnosprawnym Jaśkiem Melą. Tam byłem odpowiedzialny za drugiego człowieka. Ta
świadomość była dla mnie cięższa
niż ryzyko stracenia własnego życia. Ostatnio okazało się, że z tych
wyprawowych biegunów najtrudniejsza była wyprawa do Santiago
de Compostela. Podczas wędrówki
szlakiem św. Jakuba byłem samotny między milionami ludzi. Czułem wtedy, że idę przez pustynię
duchową. W każdym momencie
mojego życia najtrudniejsze było to
co jest tu i teraz, z czym właśnie się
mierzyłem.Wspomniałeś o wyprawach na
bieguny z niepełnosprawnym
chłopcem – Jaśkiem Melą. Jaki
cel im przyświecał?
Ten cel nie był taki oczywisty. W
tym, co robię, podążam przeważnie
za intuicją. Na początku celem była
pomoc Jaśkowi. Poznałem go dzięki mojemu przyjacielowi Wojtkowi
Matysowi i od razu postanowiłem
mu pomóc. Pomyślałem wtedy, że
zorganizuję z nim wyprawę. Chciałem tym zainspirować innych ludzi,
zrobić użytek ze swojej wiedzy.
Czy po zdobyciu biegunów nie
czułeś, że osiągnąłeś już kres
swoich marzeń?
Rzeczywiście miałem takie poczucie. Świat mnie nudził. Myślałem,
że dalej to już tylko mogę zdobyć
Księżyc. Jednak to była pułapka, bo
życie jest dużo bogatsze, niż możemy to sobie wyobrazić. Przykładanie naszej ludzkiej miary do świata
stworzonego przez Boga jest bardzo złudne.
„Trzeci biegun” to hasło nawiązujące do Twoich poprzednich
wypraw. Gdzie on się znajduje?
W naszym sercu. Jeżeli w naszym
sercu jest Pan Bóg, to on jest naszym trzecim biegunem.
Kiedy i dlaczego w Marku
Kamińskim narodził się pomysł,
żeby pokonać najstarszy w
Europie szlak pielgrzymkowy, szlak św. Jakuba zwany
Tak jak w większości moich wypraw ten pomysł nie rodził się we
mnie. Nie było tutaj jakiegoś konkretnego powodu, że powiedzmy
przestałem wierzyć i chciałem się
nawrócić. Po prostu ta droga mnie
zawołała. Oczywiście, czytałem
dużo o tym szlaku, ale on mnie
przyzywał. To tak jak w przypadku Ziemi i jej dwóch biegunów
magnetycznych, które przyciągają
igłę kompasu. Nie widać ich sił, nie
widać pola magnetycznego. Igła na
kompasie ustawia się sama. Dusza
człowieka ma też taką igłę, która ustawia się pod wpływem jakiś
pól. Myślę, że Camino jest takim
duchowym biegunem ziemi. W
pewnym momencie ta moja igła
ustawiła się na ten biegun. Pierwsza
myśl o Camino pojawiła się u mnie
jakieś 15 lat temu i tak powoli we
mnie to dojrzewało.Przeszedłeś 4 tys. km z
Kaliningradu do Santiago de
Compostela. Skąd pomysł połączenia tych dwóch miejsc?
Ucząc się języka hiszpańskiego do
tej wyprawy wyczytałem, że Camino było osią wokół której zrodziła
się Europa. A jak jest oś, to są bieguny. Jeden z nich był oczywisty, grób
św. Jakuba w Santiago de Compostela, który nazwałem biegunem
wiary. Jak zacząłem prowadzić tę oś
przez Europę, doszedłem do Kaliningradu. Wtedy przypomniałem
sobie, że znajduje się tam grób Immanuela Kanta, który uważany jest
za symbol rozumu. Dawniej było
tak, że ludzie na Camino wyruszali
z progu własnego domu. Z racji, że
z wykształcenia jestem filozofem,
to moim domem, oprócz tego materialnego w Gdańsku, jest dom
duchowy, jakim jest właśnie filozofia. Stąd też wybór grobu Kanta na
początek tej wyprawy, który miał
dla mnie podwójne znaczenie. Tak
jakbym ruszał z progu domu, z bieguna rozumu.
W którym momencie z podróżnika przemieniłeś się w
Nigdy nie czułem się ani podróżnikiem, ani pielgrzymem. Podróżnik
poznaje świat ten zewnętrzny, natomiast pielgrzym bardziej zwraca
się do wewnątrz. Droga jest tylko
pretekstem, by dotrzeć do Boga.
zmieniła w moim życiu proporcje,
rozszerzyła mi horyzont. Obok
tego świata zewnętrznego, świata
przygód istnieje dużo ważniejszy
Jak wyglądały Twoje przygotowania do tego przedsięwzięcia?
Biegałem, pływałem a raz w tygodniu nawet chodziłem 70 km
wokół jeziora Łebsko. Wykonywałem też ćwiczenia duchowe. Zrobiłem fundament według Ignacego
Loyoli, dużo medytowałem. Całe
moje przygotowania do Camino to
była jednak głównie praca gdzieś w
głowie, a tylko trochę ciała.
Co zakładałeś sobie, planując
wyprawę do Santiago de Compostela?
Myślałem sobie, że podczas wędrówki będę medytował i kontemplował Pismo Święte. Po Caminochciałem wrócić oczyszczony, przemieniony i bardziej uduchowiony.
Rzeczywistość okazała się jednak
zupełnie inna niż te moje wyobrażenia. Była to taka ciemna noc duszy i przede wszystkim niewyobrażalny wysiłek psychiczny i fizyczny.
Okazało się, że czym innym jest
radzenie sobie z rzeczywistością, a
czym innym - wędrowanie na pustyni stworzonej przez ludzi. Najtrudniejsze okazało się doświadczenie prawdziwej samotności. Nie
takiej pięknej, literackiej – na oceanie, pustyni, kiedy tak naprawdę
człowiek nie jest samotny, bo jest
związany z naturą. Czerpie z niej
siłę. A tutaj byłem odcięty od natury i jednocześnie - od tych ludzi.
A czy były takie momenty, w
których chciałeś zrezygnować?
Codziennie chciałem zrezygnować,
zastanawiałem się, czy jest sens, by
iść dalej. To nie były jakieś tam
wielkie załamania, ale cały czas
człowiek myślał, czy jest sens iść na
piechotę 4 tys. km. Przecież można
tam dojechać samochodem, dolecieć samolotem. Może powinna
być to sztafeta, którą powinienem
tylko zacząć.
Jakiego Marka spotkałeś w
Spotkałem Marka, który poznał
trzy słowa: akceptacja, wdzięczność i uważność. Staram się o nich
codziennie pamiętać. Akceptacja
tego, co przynosi nam życie, bez
obrażania się na nie, bez rozpamiętywania dlaczego to mnie akurat
spotkało. Wszystko ma jakiś sens.
Wdzięczność za to, że żyję. Tyle
razy przecież mogłem zginąć i mogliśmy tutaj nie rozmawiać. Uważność, czyli bycie tu i teraz. Tego
przedtem w sobie nie miałem, a
uważam, że te trzy rzeczy są w stanie wyzwolić w człowieku bardzo
„Inspirujemy ludzi, aby niemożliwe stało się możliwe. Uwierz
w siebie i działaj” – to motto
Fundacji Marka Kamińskiego.
Skąd wziął się pomysł na jej
założenie?
Pomysł powstał podczas mojej wyprawy na biegun południowy. Poświęcona była ona dzieciom chorym na raka jednego z gdańskich
szpitali. Miałem wtedy ze sobą listy
tych dzieci, których potem większość umarła. Jak doszedłem do
celu, to rozpłakałem się głównie ze
względu na te listy, a nie z radości,
że tam doszedłem. To było ważne,
że te dzieci odbyły pierwszą i w
większości ostatnią podróż w życiu.Wtedy poczułem sens w tym, żeby
robić to dalej. Czułem, że świat to
jest więcej niż ja.
A jakie cele przyświecają
Na początku celem była pomoc
materialna. Jednak po wyprawach
z Jaśkiem Melą pomyślałem, że
najważniejszą rzeczą, jaką możemy podarować drugiej osobie, jest
czas. Jaśka zmieniła nasza wspólna
wyprawa - metoda, której podczas
niej użyłem. Zastanawiałem się, jak
to się stało, że udało mi się chłopca mającego 13-14 lat zaprowadzić
na bieguny. W ten sposób opracowałem metodę „biegun”, która wynikała z mojego dotychczasowego
życia. Celem jest właśnie dzielenie
się tą metodą, inspirowanie ludzi,
żeby przez wiedzę o sobie zmieniali swoje życie, przez wiarę w swoje
możliwości. To właśnie przyświeca
Jakie plany masz na najbliższą
W najbliższym czasie wydaję książkę pt. „Idź własną drogą”. Wybieram się też w podróż medytacyjno-refleksyjną, którą nazwałem
„Dekalog. 10 dni w Izraelu”. Ten
powrót do Ziemi Świętej jest dla
mnie bardzo ważny. To jest taki
dalszy ciąg Camino. Trzecim dużym projektem, który właśnie przygotowuję, jest wyprawa do Japonii
pod tytułem „Droga mniej uczęszczana”. Wyruszę z Kaliningradu i
przejadę przez Syberię. Na miejscu
w Japonii chcę przejść stary szlak
pielgrzymkowy, zetknąć się z inną
duchowością, zachowując przy tym
Życzę Ci powodzenia w
realizacji tych przedsięwzięć i
Wszystkiego dobrego.10BIULETYN INFORMACYJNY MIASTA RADZYŃ 3 kwietnia 2017 r.kultura35 lat twórczości Krzysztofa ToczyńskiegoNowa inicjatywa Stowarzyszenia „Podróżnik”„Dziękuję Panu Bogu za dar
odkrywania powołania”Radzyńskie Podróże Teatralne„Człowiek stąd” - tak kustosz Galerii Oranżeria Arkadiusz Kulpa przedstawił swojego kolejnego gościa - Krzysztofa Toczyńskiego na wernisażu, który odbył się 17 marca. Do prezentacji prac artysty związanego z
Ziemią Radzyńską i samym Radzyniem była szczególna okazja – jubileusz 35-lecia pracy twórczej. Stąd też i tytuł wystawy: „Retrospektwa”.
- Toczyński to człowiek wielu talentów: maluje, rysuje, projektuje,
rzeźbi – mówił otwierając wystawę
opiekun galerii. Twórca urodził
się w Zabielu (1956), szkołę średnią – Technikum Mechaniczne
ukończył w Radzyniu, jeśli chodzi
o twórczość także „tu wszystko się
zaczęło” – w warsztacie stolarskim
ojca, gdzie miał dostęp do narzędzi i materiałów. I choć potem wyjechał z Radzynia, tu jest obecny
poprzez co najmniej dwa dzieła:
intrygującą rzeźbę Jezusa Ukrzyżowanego-Zmartwychwstałego w
Zabielu, a także wystrój kościoła
pw. Świętej Anny w Radzyniu.
Krzysztof Toczyński w 1977 roku
Rzeźby Uniwersytetu Marii Curie
– Skłodowskiej. Odtąd przez długie lata związany był z Lublinem,
tu mieszkał z liczną rodziną – żoną
Ewą oraz sześciorgiem dzieci i realizował się artystycznie. Były to
prace i projekty głównie o charakterze religijnym m.in. mozaiki na
elewacjach kościoła Żabiej Woli,
sgraffito „Chrystus z Apostołami”
na Tatarach w Lublinie, mozaika
„Trójca Święta” z prezbiterium w
Wólce Lubelskiej.
Lata 1995-2002 to okres częstochowski. W Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji powstał projekt i wykonanie
wnętrza kaplicy Ducha Świętego
oraz zestawy Dróg Krzyżowych
wykonanych różnymi technikami. Okres najbardziej intensyw-nej twórczości malarskiej to lata
2002-2010 - wtedy to powstawały
ikrysty.
Arkadiusz Kulpa przedstawił artystę jako człowieka renesansu: - Pisze ikrysty, projektuje medale, wystroje kościołów, maluje obrazy...
Na radzyńskiej wystawie można obejrzeć m.in. autorską formę
malarską Krzysztofa Toczyńskiego, jaką są wspomniane ikrysty.
Próżno szukać tego terminu w encyklopediach. Artysta od okresu
częstochowskiego zafascynował
się ikonami. Tworzył je, ale bez
sztywnego trzymania się kanonu
reguł obowiązujących przy ich
pisaniu. Inni zwracali mu na to
uwagę, więc postanowił pozostać
przy swojej technice, a... zmienić
nazwę. Twórcza wolność daje bardzo ciekawe efekty malarskie oraz
poczucie spełnienia powołania:
„Dziękuję Panu Bogu za dar odkrywania powołania, za spełnienie swojego jestestwa w tworzeniu
IKRYST’ów” – napisał Krzysztof
Toczyński w katalogu do wystawy.
Ikryst wzięły się z „fascynacji wyjątkowym charakterem obrazowania, duchowością i religijnością”.
Dają możliwość podkreślania oryginalnej formy wynikającej z doboru drewna – często spękanego,
zniszczonego, a także - grubo kładzionych, fakturalnych gruntów,
zdecydowanej kolorystyki (czerwienie, złoto, błękity). „Malowa-nie IKRYST’ów to czas skupienia,
wyciszenia (odpowiedni nastrój,
np. podczas słuchania muzyki cerkiewnej lub pasyjnej)” – podkreśla
Krzysztof Toczyński.
Obecność Krzysztofa Toczyńskiego w Radzyniu zwróciła uwagę
na fakt, że ten artysta zaprojektował wyposażenie kościoła pw.
Błogosławionych Męczenników
Podlaskich: ołtarz, ambonę, drzwi,
konfesjonały, kaplicę chrzcielną,
kredensy w zakrystii, a także posadzkę i sklepienie w romby.
Warto pamiętać, że to wyposażenie, tworzące specyficzny klimat
świątyni, jest dziełem Krzysztofa
Toczyńskiego – artysty rodem z
Karol NiewęgłowskiSeniorzy kochają poezję
12 marca w siedzibie Stowarzyszenia „Radzyńskie Wrzosy” odbyło się w kameralnym
gronie seniorów pierwsze
Tematem spotkania był niedawno
obchodzony Dzień Kobiet i Mężczyzn. Wiersze własne i innych
poetów recytowali: Teresa Szcze-paniuk, Hanna Guz, Celina Babicz, Anna Muniowska, Krystyna
Koczkodaj, Krystyna Lemańska,
Tadeusz Orkisiewicz, Anna Zawada, Bogdan Kałuszyński i inni.
Uczestnicy przypomnieli również
znane powiedzenia sławnych ludzi
dotyczące wzajemnych relacji pomiędzy kobietami i mężczyznami.
Pozostałą część wieczoru wypełniły wiersze lekkie i pełne humoru.Wieczór poetycki dostarczył zebranym dużo wzruszeń, radości i
spontanicznego śmiechu. Seniorzy
postanowili kontynuować podobne spotkania z poezją i piosenką
na inne tematy: latem na świeżym
powietrzu przy ognisku, w zimie
przy gorącej kawie, herbacie i ciasteczkach. Spędzanie czasu w miłej
atmosferze wśród przyjaznych ludzi
wydłuża życie.
Red.Spektaklem „Przyszedł mężczyzna do kobiety” zainaugurowane zostały „Radzyńskie
Podróże Teatralne” nowa forma działalności Radzyńskiego
Stowarzyszenia „Podróżnik”.
Robert Mazurek, zakładając Stowarzyszenie, które było naturalną
konsekwencją wspaniałego rozwoju jego inicjatywy: „Radzyńskich
Spotkań z Podróżnikami”, przedstawił ambitne plany, rozszerzające
działalność m.in. o różne działania
kulturalne. Jednym z nich jest zapraszanie do Radzynia ciekawych
spektakli teatralnych.
Co przyciągnęło widzów na spektakl? Zapewne nazwiska aktorów
znanych z popularnych seriali telewizyjnych (Viola Arlak to niezapomniana, pełna temperamentu wójtowa-senatorowa-prezydentowa z
„Rancza”, Tadeusza Chudeckiego
pamiętamy z roli sympatycznego Henia w „M jak miłość”, a dodatkowo podbił serca radzynian,
opowiadając im w 2013 r. o swym
hobby – tanim podróżowaniu po
Problematyka spektaklu też świetnie się wpisała w niedawno obchodzone Święta Kobiet i Mężczyzn, a
tematy damsko-męskie są tak uniwersalne...
Tym razem mieliśmy śmiesznosmutną, słodko-gorzką komedię
o samotności i próbach jej przezwyciężenia - podaną w pigułce
analizę miłości dojrzałych ludzi,
gdzie nadzieja, pragnienie uczucia, bliskości, przeplata nieufność,
ostrożność, ironia. Ale zwycięża
Sztukę można też zinterpretować
jako analizę kobiecej psychiki, niezrozumiałej dla mężczyzn i logiki,
gdzie „nie” często oznacza „tak”.
Gdy mężczyzna przychodzi na
ustawioną przez znajomych „randkę w ciemno” zbyt wcześnie, jest
niemile powitany, wręcz wysta-wiony za drzwi – ale potem z
niecierpliwością przywoływany;
następnie kobieta oschle i bez skrępowania wyrzuca mu niedoskonałości wyglądu, wypomina wiek,
mężczyzna czuje się onieśmielony,
staje się tym bardziej niezgrabny,
chce czmychnąć, tymczasem kobieta proponuje mu... przeskoczenie kilku etapów zalotów i przejście
do rzeczy oraz prawie natychmiastowy ślub. Pragnienie bliskości,
miłości jest silniejsze od obaw
wynikających z wcześniejszych doświadczeń. Zbliżenie powoduje euforię u obydwojga, wspólne plany,
jednak te przywołują przeszłość, na
jaw wychodzą kolejne mankamenty mężczyzny (pije, pali, porzucił
dziecko), rodzą się konflikty, co ma
finał w ponownym wyrzuceniu go
za drzwi. Jednak spryt kobiety, która „i chciałaby, i boi się” powoduje,
że musi wrócić, a wtedy – mimo
wszystko zostaje zaakceptowany.
Pragnienie miłości nade wszystko
i wbrew rozsądkowi...
Świetne dialogi, akcja psychologiczna, ale pełna niespodziewanych zwrotów, wspaniała, w pewnych momentach spontaniczna gra
aktorów (którzy nie tracili zimnej
krwi w kłopotliwych momentach
- gdy aktorowi rozpinała się niesforna muszka czy opadły spodnie)
spowodowały, że widownia żywo
reagowała – salwami śmiechu i
gorącymi oklaskami, nawiązała się
więź aktorów z widownią, za co
dziękowała Viola Arlak. - Jesteście
wspaniałą widownią – powiedziała
aktorka na pożegnanie.
Bilety na spektakl w przedsprzedaży rozeszły się jak ciepłe bułeczki
– organizator wydarzenia Robert
Mazurek zapowiedział, że kolejny
spektakl w ramach „Radzyńskich
Podróży Teatralnych” odbędzie się
w ROK w listopadzie.
Anna Wasak
fot. Tomasz MłynarczykBIULETYN INFORMACYJNY MIASTA RADZYŃ 3 kwietnia 2017 r.KULTURA11Radzyńskie Święto Teatru
Z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru, który przypada 27 marca,
Radzyński Ośrodek Kultury zorganizował teatralny weekend. Przez trzy
dni – od piątku do niedzieli (24-26 marca) radzyńska publiczność miała
możliwość obejrzeć 8 spektakli – o bardzo różnej tematyce, prezentujące różne formy teatralne, rodzaje ekspresji...
- Obchody tego święta mają na
celu uświadomienie opinii publicznej wagi sztuki, stworzenie
możliwości twórczego spotkania
artystów teatru i widzów - podkreśliła Elżbieta Żukiewicz, która
była gospodynią imprezy.
Honorowy patronat nad imprezą
objął Burmistrz Miasta Radzyń
Jerzy Rębek. Spektakle śledził
Marek Kula - dyrektor Zakładu
Dr Gerard - głównego sponsora
imprezy, fundatora upominków
dla uczestników oraz słodkiego
poczęstunku dla publiczności,
która w przerwach korzystała z
teatralnej kawiarenki działającej w
kuluarach teatru.Piątek: O przemijaniu, życiu artysty i miłości
na wesołoPierwszego wieczoru zaprezentowane zostały trzy przedstawienia.
Teatr maliWielcy, działający przy
Gminnym Ośrodku Kultury w
Hańsku pokazał autorską - stworzoną przez członków grupy refleksyjną sztukę pt. Trudno jest
tańczyć, traktującą o przemijaniu
czasu, pokazującą, że nie da się zatrzymać pędzącego wciąż do przodu świata.
Gwiazdą wieczoru stał się Rafał
Nurzyński, reprezentujący Teatr Straszydełka, działający przy
GOK w Ulanie Majoracie. Młody
aktor zaprezentował prawie godzinny monodram „Pasja według
Adriaena Brouwera”. Jak podkreślił Sławomir Żyłka – autor
scenariusza, reżyser i scenograf
spektaklu – była to prezentacjaprapremierowa. Radzyńscy widzowie jako pierwsi obejrzeli
sztukę opisującą zawirowane życie
XVII-wiecznego flamandzkiego
malarza, ucznia Pietera Breughela,
cenionego przez Rubensa – niepokornego indywidualisty, który za
temat swoich dzieł wybrał sceny
realistyczne, pospolite, ukazując
rzeczywistość w sposób dosadny,
czy wręcz karykaturalny.
Na zakończenie piątkowego wieczoru widzów rozbawił Teatr I
Liceum Ogólnokształcącego z
Radzynia, prezentując humoreskę
sceniczną Antoniego Czechowa
„Oświadczyny”. Wprawdzie chodzi w niej o realia z życia prowincji rosyjskiej z końca XIX w., ale
ludzkie charaktery są podobne, a
prawdziwa sztuka ma wymiar uniwersalny. Dlatego w przezabawnych charakterach i sytuacjach
ukazanych w jednoaktówce można było znaleźć coś z nas. Wymowa wydała mi się bardzo bliska
sztuki, którą niedawno obejrzeliśmy w Oranżerii – „Przyszedł
mężczyzna do kobiety” – miłość
wbrew wszystkiemu, a szczególnie
zdrowemu rozsądkowi. Wielkie
brawa należą się młodym aktorom
(Jakub Płecha, Agata Grudzień
i Julia Woźniak) oraz opiekunce
teatru Annie Warwas.Sobota: Sztuka otwiera
na miłośćW wieczór 25 marca na scenie
Oranżerii zaprezentowane zostały trzy spektakle, przygotowane
przez: teatr Feniks działający przy
Gimnazjum nr 2 w Radzyniu,
Grupę Jednego Ducha z parafii„Wesele” na Ostrowieckiej
Teatr JUŻ KOŃCZYMY uczcił
(27 marca) happeningiem pod
hasłem „Dotknij Teatru”, poświęconym „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego. Ten dramat
Polacy wybrali na lekturę
tegorocznego Narodowego
Akcja odbyła się w centrum Radzynia – na ulicy Ostrowieckiejokoło godz. 17. W klimat dramatu wprowadzali przechodniów
młodzi aktorzy w odpowiednich
kostiumach. Wśród nich można
było rozpoznać Pana Młodego i
Pannę Młodą oraz innych weselników w strojach krakowskich,
ale także Rachelę i jej ojca – Żyda,
Jaśka, co zgubił Złoty Róg, no
i oczywiście – Chochoła. Najpierw postacie te stały nieruchomo niczym manekiny na ulicyśw. Józefa w Siedlcach oraz teatr
Enigma – powstały przy Radzyńskim Ośrodku Kultury.
Sobotnie przedstawienia były ilustracją tych słów – przykładem
sztuki, która otwiera na miłość,
budzi głębokie refleksje nad sensem życia, miłości – wiernej,
bezinteresownej, skłaniającej do
poświęceń, ale czyniącej przez to
życie spełnionym, wartościowym
i ... szczęśliwym.
Teatr Feniks z GP 2 przedstawił
spektakl „Wiatr wieje tam, gdzie
chce”- z tytułem nawiązującym do
słów Jezusa z Ewangelii św. Jana
(3,8): „Wiatr wieje tam, gdzie chce
Tak jest z każdym, który narodził
się z Ducha”. Jakie najcenniejsze
skarby możemy zabrać ze sobą w
daleką drogę? Wartości, których
się doświadczyło od innych, i które ofiarowało się drugiemu człowiekowi: miłość matki, więzi rodzinne, wiarę, poświęcenie wobec
Pantomima „Tylko Mnie Kochaj”
zaprezentowana przez Grupę Jednego Ducha z parafii św. Józefa w
Siedlcach opisuje historię rodziny
niszczonej przez egoizm i nałogi.
Sztuka ma optymistyczne zakończenie: wszelkie trudności można
pokonać, gdy znajdzie się siłę w
Bogu i modlitwie. Świadectwo o
tym dał twórca spektaklu i jednocześnie jeden z aktorów, który
po zakończeniu przedstawienia
wyszedł na scenę i wyznał, że jest
ono oparte na jego osobistych doświadczeniach.
Na zakończenie drugiego dnia
Ostrowieckiej przed witrynami
sklepów, wśród rozwieszonych
pamiętnych cytatów z „Wesela”, z
których część weszła do naszego
języka powszedniego. Kulminacją
happeningu był finisz dramatu z
chocholim tańcem – kiedy do
weselników zastygłych w oczekiwaniu na znak do podjęcia walki
narodowowyzwoleńczej przybiega Jasiek, który- niestety - zgubił
Złoty Róg i przez to nie może ich
obudzić do działania.
W akcji uczestniczyli: Joanna
Głodek, Agata Grudzień,, Joannaspotkań teatralnych mieliśmy
drugi debiut: na scenie Oranżerii
zaprezentował się teatr Enigma,
działający od niedawna przy Radzyńskim Ośrodku Kultury, a kierowany przez Elżbietę Żukiewicz.
Na inaugurację działalności przygotował spektakl „Świat niedoskonały”. Świat, w którym żyjemy
na co dzień i który wydaje się bardzo chaotyczny – to miejsce, gdzie
rozgrywają się ludzkie dramaty. O
tych problemach, z którymi wielu
z nas – także młodzi - borykają
się na co dzień – aktorzy mówili
w krótkich scenkach. Panaceum
na „niedoskonałość świata” to
życzliwe wyjście z kręgu własnych
problemów do drugiego człowieka
- co czynili także aktorzy Enigmy.Profesjonalna niedziela:
siła przyjaźni i dylematy
noblistkiO ile przez dwa wieczory sceną
Oranżerii zawładnęły teatry amatorskie, o tyle w niedzielę można
było zobaczyć występy dwóch teatrów profesjonalnych.
Po południu Teatr Katarynka z
Warszawy zaprezentował spektakl dla najmłodszych „Muzyczne ZOO” - musicalową opowieść
o przyjaźni zwierząt (małpki Eli i
słonika Trąbonika), które wspólnymi siłami krzyżują plany Biznesmena, chcącego zniszczyć
ogród zoologiczny. Takie atuty
przedstawienia jak akcja obfitująca
w zabawne i zaskakujące sytuacje
oraz wspaniała oprawa muzyczna, śpiew, taniec – spowodowały,
że dzieci świetnie się bawiły ogląMatuszewska, Natalia Pawełczak,
Olga Śliwińska, Aleksandra Zbirska, Weronika Zielińska, Gabriel
Krzewicki, Jakub Płecha oraz
Wojciech Matuszewski. - Chcieliśmy w ten sposób zaznaczyć,
że 27 marca jest Międzynarodowym Dniem Teatru i przechodniów zaskoczyć, sprowokować do
chwili refleksji, może zachęcić do
sięgnięcia do lektury – podsumowała opiekunka teatru i pomysłodawczyni projektu Ewa Śliwińska.
Anna Wasakdając i uczestnicząc w spektaklu:
współtworząc go, odpowiadając
na liczne pytania, przedstawiając
propozycje uratowania ZOO.
Sztuka przedstawia uczoną w
dramatycznym momencie życia. Jest rok 1911: z jednej strony
przeżywa ona wielki tryumf i satysfakcję - przyznano jej drugą
Nagrodę Nobla, z drugiej – doświadcza wielkiego upokorzenia
z powodu skandalu związanego
z upublicznieniem przez paryską
prasę informacji o jej romansie z
naukowcem Paulem Langvinem i
reakcją paryżan, obrzucających ją
obelgami. W dodatku dają o sobie
znać problemy zdrowotne, będące
wynikiem choroby popromiennej,
która była skutkiem wieloletnich
badań naukowych nad promieniotwórczością.
Niezwykle ciekawy spektakl, tak
jak ciekawa, niezwykle złożona i
intrygująca jest postać Marii Skłodowskiej-Curie. Warto podkreślić,
że aktorka za tę rolę otrzymała w
ubiegłym roku Złotą Maskę.
- Każde spotkanie z teatrem pozostawia niezapomniane wrażenia,
zachęca do przemyśleń, głębokich
refleksji nad życiem, nad tym, co
ma w nim najgłębszy sens – podkreślił Burmistrz Miasta Radzyń
Podlaski Jerzy Rębek, który objął
honorowym patronatem całą imprezę. Zwrócił się z podziękowaniami do organizatorów: Elżbiety
Żukiewicz, która obecnie sprawuje opiekę nad radzyńskimi aktorami-amatorami, oraz dyrektora
Radzyńskiego Ośrodka Kultury
Pawła Żochowskiego.
Anna Wasak12BIULETYN INFORMACYJNY MIASTA RADZYŃ 3 kwietnia 2017 r.SPORTI Aquathlon z MOSiR
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji nie boi się wyzwań i organizacji dużych czy też nowych dla siebie imprez. Klub Biegacza V-Max z Adamowa
to z kolei duża pasja i doświadczenie w organizacji imprez biegowych.
Nic więc dziwnego, że współpraca obu tych „firm” zaowocowała bardzo
ciekawą, choć trudną imprezą, w której wystartowało kilkudziesięciu
Aquathlon obejmował dwie konkurencje. Pierwsza z nich to pływanie na dystansie 500 metrów, które
oczywiście odbyło się na pływalni
Aqua-Miś, oraz 5 kilometrowego
biegu w lesie w Białej (Feliksówka). Zawody biegowe rozegrano
„na dochodzenie”, czyli zawodnicy
startowali z przewagą lub stratą,
jaką wypracowali sobie na pływalni. Zawodnicy startowali w klasyfikacjach indywidualnych (mężczyźni i kobiety) oraz w drużynach
męskich, kobiecych oraz mieszanych. W drużynach jedna osoba
pływała, natomiast druga biegła.
Organizatorzy serdecznie dziękują Nadleśnictwu Radzyń za zgodę
na przeprowadzenie imprezy oraz
pomoc w wytyczeniu trasy i przygotowaniu ogniska. Dla wszystkich
zawodników przygotowano pakiety startowe, a w lesie każdy mógł
upiec sobie kiełbaskę na ognisku
czy napić się gorącej kawy i herba-ty. Trochę było obaw o stan trasy,
ale okazało się, że wystarczyły 2
dni bez deszczu i wszystko było jak
Najlepsi zawodnicy wszystkich
klasyfikacji zostali nagrodzenia
pucharami i nagrodami, które wręczyli: dyrektor MOSiR Agnieszka
Włoszek, Przewodniczący RM
Adam Adamski oraz Paweł Mło-dzikowski z KB V-Max Adamów.
Na koniec imprezy dyrektor MOSiR obiecała, że zrobi wszystko, by
Aquathlon stał się imprezą cykliczną i na stałe zagościł w kalendarzu
imprez sportowych w naszym mieście.
Szczegółowe wyniki na www.mosir-radzyn.pl
Marek TopyłaKolejki finałowe ligi halowej pełne emocji
Piłka nożna to gra przypadku,
szczęścia i talentu - tak można
zdefiniować tę dyscyplinę sportu.
Mecze sobotnie nie należały do
łatwych, o czym przekonali się zawodnicy finałowych kolejek. Niełatwo można było pograć, ponieważ
poziom ligi na tym etapie był bardzo wysoki. W II lidze Perła Team
nie dała się wyprzedzić pozostałym
drużynom i wygrała tę ligę.
W I lidze wszystko miało być oczywiste po pierwszych 2 meczach, ale
jak to w piłce bywa - emocje trwały do ostatniego gwizdka. Sprawcą
całego zamieszania stała się drużyna Auto-Spa, która remisując z
Młodzieżówką otworzyła drogę do
II miejsca drużynie Wąs Team i odtego momentu ostatni mecz Kolegów z Młodzieżówką miał rozwiać
wszelkie wątpliwości o końcowych
miejscach w tabeli. Młodzieżówka potrzebowała zaledwie remisu,
by wyprzedzić Wąs Team i zająć
drugie miejsce, natomiast drużyna
Kolegów potrzebowała dwóch goli
strzelonych przez Emila Mazurka, by to on właśnie został królem
strzelców ligi. Ale - jak wspomniałem na początku - piłka nożna ma
wiele twarzy i tym razem Młodzieżówka, której udało się uratować
remis z ekipą Auto- Spa, pokonała
2-0 niezwyciężoną w tej lidze drużynę Kolegów i rzutem na taśmę
Młodzieżówka dokonała niemożliwego.Liga Halowa w sezonie 2016/2017
dobiegła końca, zaszczytne I miejsce zajęła drużyna KOLEDZY II
miejsce MŁODZIEŻÓWKA, a III
miejsce przypadło drużynie WĄS
TEAM. Pamiątkowe puchary zostały wręczone przez Dyrektor
MOSIR w Radzyniu Podlaskim
Agnieszkę Włoszek oraz wspaniałych gości: Przewodniczącego
Rady Miasta Radzynia Podlaskiego
Adama Adamskiego i Wicestarostę
Jana Gila.
Wielkie podziękowania kierujemy
również na ręce Dyrektor Grażyny
Dzidy za współorganizację ligi halowej. Szczegółowe wyniki na stronie www.mosir-radzyn.pl
Marek TopyłaRSC Taekwon-do wywalczyło
15 medali dla Radzynia!W niedzielę 26 marca na
lubelskiej hali MOSiR przy al.
Zygmuntowskich rozegrano
Międzywojewódzkie Mistrzostwa Juniorów i Juniorów
Młodszych w Taekwon-Do.
Podczas pierwszych eliminacji
do Mistrzostw Polski zgłosiło
się 14 klubów z czterech województw: podlaskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego i
Na zawodach nie zabrakło podopiecznych Łukasza Ciężkiego,
którzy stawili się w silnym 12 osobowym składzie. To pozwoliło
zająć radzyńskim wojownikom II
wśród juniorów młodszych oraz
IV miejsce wśród juniorów. Na
tak wysokie miejsca zapracowała
cała radzyńska drużyna, a w szczególności medaliści, zdobywając
łącznie 15 medali dla Radzynia:
Damian Ładny złoty medal w układach stopni mistrzowskich, Michał
Łobacz złoty medal w walkach do46 kg i srebrny w układach stopni
mistrzowskich, Martyna Ciarkowska złoty medal w walkach do 50
kg i brązowy w układach stopni
mistrzowskich, Karolina Świć dwa
srebrne medal w walkach do 50 kg
i układach stopni mistrzowskich,
Jolanta Szczepaniuk złoty medal w
walkach do 60 kg, Aleksandra Kopiś brązowy medal w walkach do
42 kg, Piotr Niewęgłowski brązowy
medal w walkach do 46 kg, Patrycja
Chud dwa złote medale w walkach
do 55 kg oraz w układach stopni
mistrzowskich, Martyna Zielnik
zdobyła aż trzy medale: dwa srebrne w walkach do 55 kg i układach
stopni mistrzowskich oraz brązowy
medal w technikach specjalnych.
Oprócz wyżej wymienionych medalistów bardzo dobrze spisali się
Bartłomiej Rączka, Radosław Gołębiowski i Piotr Mazur. W zawodach wzięli również udział radzyńscy sędziowie Katarzyna Ciężka,
Eryk Niewęgłowski i Kamil Chud.
Red.Kamil Chud kolejną osobą z czarnym
pasem w RSC Taekwon-do!
25 marca w sali sportowej przy
ulicy Horbaczewskiego 61 do egzaminu na czarny pas przystąpił
wychowanek Radzyńskiego Sportowego Centrum Taekwon-do Kamil Chud. Po blisko 3,5 godzinnym egzaminie sprawdzającym
technikę, walkę, samoobronę oraz
wiedzę i elementy związanymi z
rozbiciami desek, zostały ogłoszone wyniki. Podopieczny trenera
Łukasza Ciężkiego zaprezentował
bardzo wysoki poziom podczas egzaminu, dzięki czemu znalazł się w
gronie siedmiu osób, które zostały
ocenione pozytywnie przez czteroosobowy skład egzaminacyjny:
Kim Un Lang IX Dan, Jerzy Jedut
VIII Dan, Zbigniew Semp VII Dan
i Adam Alenowicz VII Dan, dzięki
czemu Kamil jest dumnym posia-daczem czarnego pasa w Taekwondo ITF.
Zdjęcia udostępnione dzięki
uprzejmości www.pztkdlive.pl
Red.All pages:123456789101112InfoSaveLikeShareDownloadMoreRadzyń 35/2017 Published on Apr 3, 2017 urzadmiastaradzypodlaskiFollowRead moreRead moreSimilar toPopular nowJust for youGo explore