Source: https://www.prawo-karne.info/ofiara_oszustwa_i_zablokowanie_srodkow_przez_prokurature-2-p.html
Timestamp: 2019-07-21 07:22:08
Legal References Found: art. 286
 art. 46
 art. 46
 art. 39
 art. 46
 art. 49
 art.49

Document Content:
Marek Gola • Opublikowane: 2016-07-17
Kilka miesięcy temu obywatel Białorusi oszukał mnie i kolegów na sprzedaży samochodu. Mieliśmy wpłacić połowę kwoty na konto przed transakcją. Mój bank zauważył dziwny przelew i powiadomił prokuraturę. Ta zablokowała środki. Czy sędzia może podzielić moje pieniądze na wszystkich poszkodowanych, czy wrócą do mnie?
Podstawę prawną niniejszej odpowiedzi stanowią przepisy Kodeksu karnego zwanego dalej K.k.
Przestępstwem przewidzianym przez polski Kodeks karny, którego znamiona w mojej ocenie może wypełniać zachowanie, na które Pan wskazuje, jest oszustwo (art. 286 § 1 K.k.): „kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”. Głównym motywem działania sprawcy, tego rodzaju przestępstwa jest uzyskanie korzyści majątkowej w drodze doprowadzenia innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez wprowadzenie jej w błąd albo wyzyskanie błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranej czynności. Istota tego przestępstwa polega więc na posłużeniu się fałszem, który w literaturze określa się mianem czynnika sprawczego, który ma doprowadzić pokrzywdzonego do podjęcia niekorzystnej decyzji majątkowej. Taki sposób rozumienia przepisu pozwala odróżnić przestępstwo oszustwa stypizowane w art. 286 K.k., od zaboru, a nadto od innych przestępstw podobnych, tj. przestępstw skierowanych przeciwko mieniu.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż przez wprowadzenie w błąd polega na tym, iż sprawca tegoż czynu własnym podstępnymi, zachowaniem, zabiegami doprowadza pokrzywdzonego do mylnego wyobrażenia o określonym stanie rzeczy (np. co do wartości przedmiotu, cech sprzedawanego lub nabywanego towaru, możliwości uzyskania korzyści z zawartej transakcji itp.).
„Kolejną formą przestępnego działania sprawcy jest wyzyskanie niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania polegające na wykorzystaniu sytuacji, gdy ofiara z jakichkolwiek względów nie ma należytego rozeznania co do transakcji, jaką podejmuje. Niezdolność osoby rozporządzającej mieniem do należytego pojmowania przedsiębranego działania może wynikać z braku odpowiedniego rozwoju psychicznego, niedostatecznej socjalizacji, młodego wieku, upośledzenia umysłowego – zarówno takiego, które wyłącza zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swym postępowaniem, jak i prowadzącego jedynie do ograniczenia tej zdolności. Niezdolność może stanowić następstwo nadużywania alkoholu, środków odurzających, narkotyków. Może ona mieć charakter przemijający albo stały” (zob. M. Szwarczyk i in. (red.), Najnowsze wydanie: Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2007).
Zgodnie z treścią wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 sierpnia 2000 r., sygn. akt V KKN 207/00, „niekorzystne rozporządzenie mieniem, jako skutek oszustwa, ogólnie rzecz ujmując, oznacza pogorszenie sytuacji majątkowej pokrzywdzonego, chociaż nie musi polegać na spowodowaniu efektywnej szkody. Termin"mienie" używany jest w znamionach przestępstwa oszustwa jako synonim majątku, a więc całokształtu sytuacji majątkowej danego podmiotu”.
Dla wykazania oszustwa należy przede wszystkim wykazać, iż celem działania sprawcy było uzyskanie szeroko pojętej korzyści majątkowej, która może polegać zarówno na uzyskaniu zysku (zwiększeniu aktywów), jak i na zmniejszeniu pasywów. Nie ma przy tym żadnego znaczenia, czy sprawca chce uzyskać korzyść majątkową dla siebie, czy innej osoby.
Szczegółowa analiza praktyki pozwala postawić tezę, że oszustwo jest przestępstwem trudnym do udowodnienia, a to ze względu na konieczność wykazania zamiaru bezpośredniego kierunkowego, tak co do celu działania, jak i używanych środków. Pogląd taki znalazł również wyraz w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1973 r. (OSNPG 1974, nr 7, poz. 7). Celem lepszego zobrazowania problemu wskazać należy na jedno z orzeczeń Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 1980 r., zgodnie z którym nie wypełnia znamion tego przestępstwa sam fakt, iż pożyczkobiorca, pomimo upomnień ze strony pożyczkodawcy, nie zwraca pożyczki.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 29 kwietnia 1999 r., sygn. akt Aka 48/99, „do przypisania oszustwa konieczne jest ustalenie, że występując o udzielenie pożyczki, kredytu lub innego płatnego świadczenia, sprawca działał z zamiarem jego niezwrócenia lub niespłacenia. Należy dodać, że sam fakt zadłużenia nie może decydować o zamiarze wyłudzenia, a dopiero powiązanie różnych okoliczności związanych z zawieranymi umowami kredytowymi lub innymi transakcjami może pozwolić na wyprowadzenie wniosków o zamiarze oskarżonego”.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 27 października 1986 r., sygn. akt II KR 134/86, „nieprawidłowe odzwierciedlenie rzeczywistości w świadomości rozporządzającego mieniem stanowić ma więc rezultat podejmowanych przez sprawcę działań”.
W mojej ocenie najkorzystniejszym z punktu widzenia Pana interesu jest instytucja o której mowa w art. 46 K.k., tj. wniosek o naprawienie szkody. Jeżeli nie wytoczono powództwa cywilnego, pokrzywdzony, a także prokurator, może aż do zakończenia pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego na rozprawie głównej złożyć wniosek, o którym mowa w art. 46 § 1 K.k.
Obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody jest bowiem środkiem karnym zgodnie z art. 39 pkt 5 k.k. Jak podnosi się w literaturze, „akceptować należy pogląd, że pierwszym przesłuchaniem pokrzywdzonego na rozprawie głównej, do zakończenia którego pokrzywdzony może złożyć wniosek, o którym mowa w art. 46 § 1 k.k., jest w rozumieniu przepisu art. 49a k.p.k. pierwsze przesłuchanie pokrzywdzonego w toku całego postępowania sądowego, ujęte chronologicznie” (J. Grajewski, S. Steinborn, Komentarz do art.49a Kodeksu postępowania karnego).
Nie ulega jednak wątpliwości, że majątek zabezpieczony na poczet przyszłych kar i środków karnych podlegać będzie podziałowi na wszystkich występujących w sprawie pokrzywdzonych. W Pana przypadku środki nie zostały jednak zaksięgowane na rachunku sprawców, a to z kolei powoduje, że nie można ich zająć tytułem zabezpieczenia na poczet kar i środków karnych mogących wystąpić w przyszłości. Środki te dopóty nie zostaną przekazane na rachunek sprawców, nie są ich własnością, a to z kolei powoduje, że powinny wrócić do Pana.