Source: http://www.forum.prawnik24.pl/viewtopic.php?f=33&p=163&sid=772603b8b2a00a9eaa083cf412af82b5
Timestamp: 2018-03-23 18:44:31
Legal References Found: art. 30
 art. 138
 art. 840
 art. 62
 art. 98
 art. 70
 art. 144
 art. 403
 art. 62
 art. 140
 art. 924
 art. 679
 art. 138
 art. 41
 art. 138
 art. 138
 art. 840
 art. 138
 art. 138

Document Content:
FORUM PRAWNE • Zobacz temat - Zaprzeczenie ojcostwa
Strona główna ‹ BAZA WYROKÓW SĄDOWYCH ‹ ALIMENTY
przez prawnik24 » Czw Lip 12, 2007 8:02 pm
Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna i Administracyjna
z dnia 11 października 1982 r.
III CZP 22/82
OSNCP 1983/1 poz. 2
Mąż matki, zobowiązany prawomocnym wyrokiem do świadczenia alimentów na rzecz dziecka, może z chwilą prawomocnego obalenia domniemania jego ojcostwa w drodze zaprzeczenia ojcostwa żądać ustalenia, że jego obowiązek alimentacyjny ustał co do świadczeń alimentacyjnych nie spełnionych do tej chwili.
Zagadnienie prawne, które skład trzech sędziów Sądu Najwyższego przedstawił do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów na podstawie art. 30 ustawy o Sądzie Najwyższym, powstało na tle następującego stanu faktycznego: małoletnia Anna Maria L. urodziła się dnia 10 lutego 1972 r. w czasie trwania małżeństwa jej matki Reginy L. z Marianem L. Wyrokiem z dnia 6 listopada 1979 r. Sąd Rejonowy w Wolsztynie zasądził od Mariana L. na rzecz Anny Marii L. alimenty po 1.500 zł miesięcznie od dnia 1 czerwca 1979 r. Prawomocnym wyrokiem z dnia 29 grudnia 1980 r. Sąd Wojewódzki w Zielonej Górze orzekł, że Anna Maria L. nie jest córką Mariana L., w następstwie czego wystąpił on przeciwko tej małoletniej z powództwem o ustalenie, że jego obowiązek alimentacyjny ustał z mocą wsteczną od daty zasądzenia od niego alimentów na rzecz pozwanej. Sąd Rejonowy w Wolsztynie wyrokiem zaocznym z dnia 25 lutego 1981 r. orzekł zgodnie z żądaniem powoda, ustalając, że obowiązek płacenia przez niego alimentów nie istnieje od dnia 1 czerwca 1979 r. Wyrok ten został zaskarżony rewizją nadzwyczajną, przy której rozpoznaniu wyłoniło się zagadnienie przedstawione składowi powiększonemu.
Zagadnienie to obejmuje dwie odrębne kwestie: 1) czy żądanie powoda może odnosić się do zasądzonych alimentów z mocą wsteczną, tj. od chwili, w której został on zobowiązany do spełniania świadczeń alimentacyjnych, oraz 2) w jakim trybie może on wystąpić z takim żądaniem, mianowicie w trybie określonym w art. 138 kro czy też w drodze przewidzianego w art. 840 kpc powództwa o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności.
Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów zważył, co następuje:
1. W uchwale składu trzech sędziów z dnia 22 lutego 1980 r. III CZP 6/80 (OSNCP 1980/9 poz. 159), według której „były mąż matki nie może żądać skutecznie zwrotu kwot wyłożonych przed zaprzeczeniem ojcostwa na utrzymanie i wychowanie dziecka”, Sąd Najwyższy zajął się zagadnieniem wstępnym, sprowadzającym się do pytania, czy wyrok uwzględniający powództwo o zaprzeczenie ojcostwa ma charakter deklaratywny czy też konstytutywny, i przyłączył się do poglądu przypisującego takiemu wyrokowi znaczenie konstytutywne.
Przytoczone zagadnienie wstępne znacznie wykracza poza problematykę zaprzeczenia ojcostwa, odnosi się bowiem w jednakowej mierze do innych wyroków określających prawa stanu, w szczególności do wyroków w przedmiocie ustalenia ojcostwa i macierzyństwa, zaprzeczenia macierzyństwa, unieważnienia uznania dziecka. Ustosunkowanie się przez skład powiększony Sądu Najwyższego do tego teoretycznego, wysoce spornego w doktrynie zagadnienia prawnego byłoby uzasadnione tylko wtedy, gdyby okazało się to niezbędne do rozstrzygnięcia rozpoznawanego zagadnienia prawnego, przedstawionego przez skład zwykły. Taka konieczność jednak nie zachodzi. Niezależnie bowiem od tego, czy wyrokowi z powództwa o zaprzeczenie ojcostwa, obalającemu domniemanie pochodzenia dziecka od męża matki, przypisze się znaczenie konstytutywne czy też deklaratywne, należy przyznać takiemu wyrokowi skutek wsteczny, tzn. przyjąć, że obalenie domniemania przewidzianego w art. 62 § 1 kro nastąpiło ex tunc. Na tle bowiem polskiego prawa rodzinnego nie do przyjęcia byłaby konstrukcja ojcostwa podzielonego w czasie w tym sensie, że w okresie od urodzenia dziecka do prawomocnego zaprzeczenia ojcostwa ojcem dziecka w znaczeniu prawnym byłby mąż matki, poczynając zaś od prawomocnego ustalenia ojcostwa innego mężczyzny albo uznania dziecka przez innego mężczyznę ojcem dziecka w rozumieniu prawa byłby ten inny mężczyzna. Ojcem więc dziecka w rozumieniu prawa może być tylko jeden mężczyzna. Dlatego też wyjaśnienie kwestii, czy mąż matki po zaprzeczeniu jego ojcostwa może żądać ustalenia, że jego obowiązek alimentacyjny ustał z mocą wsteczną, nie wymaga przesądzenia wspomnianego wyżej zagadnienia wstępnego.
Punktem wyjściowym do rozstrzygnięcia przedstawionego zagadnienia prawnego jest rozważenie kwestii, czy pomimo tego, że prawomocne obalenie domniemania ojcostwa męża matki następuje ze skutkiem ex tunc, taki właśnie wsteczny skutek należy odnieść do wszelkich zdarzeń, jakie miały miejsce w stosunkach między dzieckiem a mężem matki w okresie poprzedzającym prawomocne obalenie domniemania jego ojcostwa. Otóż przekonywające jest zapatrywanie, wyrażone w piśmiennictwie prawniczym, że oceny co do tego, czy wszystkie skutki prawomocnego zaprzeczenia ojcostwa mają moc wsteczną, nie można poddać jednolitej regule ogólnej. Zarówno w literaturze, jak i w orzecznictwie przyjmuje się na ogół, że pomimo obalenia domniemania ojcostwa nie ulegają wzruszeniu czynności prawne dokonane w imieniu dziecka przez męża matki przed obaleniem domniemania, przy czym takie stanowisko uzasadnia się - między innymi - względami bezpieczeństwa obrotu ojcostwa erga omnes.
Uznając to stanowisko za przekonywające, należy jednak dodać, że zakres czynności męża matki w granicach sprawowanej władzy rodzicielskiej w okresie przed obaleniem domniemania ojcostwa nie ogranicza się wyłącznie do czynności prawnych dokonanych w imieniu dziecka w stosunkach z osobami trzecimi. Obowiązki i prawa wynikające z władzy rodzicielskiej nie sprowadzają się bowiem jedynie do reprezentowania dziecka w stosunkach z osobami trzecimi, lecz mają znacznie szerszy zakres, nie tylko co do majątku, lecz także, i to przede wszystkim, do osoby dziecka. Działania rodziców w granicach sprawowanej przez nich władzy rodzicielskiej najczęściej od razu osiągają zamierzony skutek, nieraz trudny do odwrócenia. Dlatego też moc wsteczna sądowego obalenia domniemania ojcostwa męża matki nie może unicestwić wszystkich skutków jego działań zarówno co do osoby dziecka, jak i jego majątku w okresie wykonywania przez niego władzy rodzicielskiej, bez wprowadzenia zupełnego chaosu w stosunkach prawnych i faktycznych związanych z osobą dziecka.
Argument, że w razie prawomocnego zaprzeczenia ojcostwa należałoby przyjąć, iż mężowi matki nie tylko nie przysługuje, lecz nigdy nie przysługiwała władza rodzicielska, nie przesądza rozważanego zagadnienia. Nie chodzi bowiem o to, czy - w ocenie ex post - w okresie przed obaleniem domniemania przysługiwała mężowi matki władza rodzicielska, lecz o to, czy obalenie domniemania ojcostwa automatycznie przekreśla wszelkie skutki działań dokonanych przez męża matki w okresie, gdy istniało domniemanie jego ojcostwa i wiążący się z tym domniemaniem atrybut władzy rodzicielskiej. Jak zaś nie można przekreślić skutków dokonania czynności prawnych, zdziałanych w imieniu dziecka przez męża matki w ramach przedstawicielstwa ustawowego wynikającego z nie obalonego wówczas domniemania ojcostwa (art. 96 kc, art. 98 § 1 kro), tak samo nie można przekreślić skutków podjętych wówczas innych działań dotyczących osoby lub majątku dziecka, uzasadnionych istniejącym wówczas domniemaniem ojcostwa i wynikającą z tego domniemania władzą rodzicielską.
Obalenie zatem domniemania ojcostwa ze skutkiem ex tunc z chwilą prawomocnego uwzględnienia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa oznacza, że od tej chwili mąż matki nie może podejmować skutecznie jakichkolwiek działań faktycznych czy prawnych w stosunku do osoby lub majątku dziecka, wchodzących w zakres władzy rodzicielskiej, nie przekreśla natomiast automatycznie takich wcześniejszych działań, podjętych w okresie obowiązywania domniemania ojcostwa, a więc mieszczących się wówczas całkowicie w granicach legalności. Dotyczy to nie tylko czynności czysto przedstawicielskich, lecz także wszelkich innych, w szczególności wychowawczych, jak np. wybór odpowiedniego kierunku nauki, umieszczenie w internacie itp. Jest poza dyskusją, że po zaprzeczeniu ojcostwa w miarę potrzeby dyktowanej interesem dziecka właściwy przedstawiciel ustawowy dziecka, a w wypadkach wskazanych w ustawie także sąd opiekuńczy, może dokonać w ostatnio wymienionych sytuacjach stosownych zmian, jest to już jednak inne zagadnienie.
Przedstawionego wyżej stanowiska nie może przekonywająco podważyć to, że wypadki reprezentowania dziecka przez męża matki przed zaprzeczeniem ojcostwa należą do rzadkości ze względu na krótki termin ustawowy do zgłoszenia żądania zaprzeczenia ojcostwa, należy bowiem mieć na uwadze, że - po pierwsze - o przyjęciu określonej wykładni prawa nie może decydować większa lub mniejsza częstotliwość rozpatrywanego zjawiska, leżącego u podstaw dokonywanej wykładni, po drugie zaś - że wspomniane krótkie terminy nie dotyczą prokuratora, nie mówiąc już o uprawnieniu wytoczenia powództwa przez dziecko w myśl art. 70 kro.
Jeżeli, jak wyżej wykazano, istnieje poważny wyłom od zasady prawomocnego obalenia domniemania ojcostwa ze skutkiem ex tunc, to powstaje pytanie, jakie racje prawne i społeczne mogłyby przemawiać za objęciem takim właśnie skutkiem świadczeń na utrzymanie i wychowanie dziecka, spełnionych dobrowolnie lub nawet przymusowo przez męża matki w okresie obowiązywania domniemania jego ojcostwa i wynikającego stąd obowiązku alimentacyjnego. Podstawowy argument, że wskutek prawomocnego zaprzeczenia ojcostwa odpadła z mocą wsteczną podstawa prawna spełnionych świadczeń alimentacyjnych, a tym samym, że mąż matki od początku świadczył nienależnie, jest tylko pozornie słuszny. Nie uwzględnia bowiem faktu, że w okresie, gdy te świadczenia były spełnione oraz przeznaczane na utrzymanie i wychowanie dziecka, miały usprawiedliwioną podstawę prawną, tak samo jak usprawiedliwioną podstawę prawną miały wszelkie działania męża matki podejmowane w stosunku do osoby i majątku dziecka. W obu wymienionych sytuacjach chodzi o fakty dokonane, które osiągnęły już określone skutki. Dlatego też dla obu sytuacji należałoby przyjąć jednakowe rozwiązanie. Przyjęcie takiego rozwiązania jest tym bardziej wskazane, gdy się uwzględni, że ustawodawca, wprowadzając dla męża matki krótki, zaledwie 6-miesięczny termin do wytoczenia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa (art. 63 kro), dał widoczną przewagę interesowi dziecka oraz stabilności stosunków rodzinnych nad zasadą prawdy. Rozwiązanie takie nie narusza też podstawowych zasad kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, gdy się uwzględni, że nawet mąż matki, nie będący ojcem jej dziecka, może w warunkach przewidzianych w art. 144 § 1 kro być obciążony świadczeniami alimentacyjnymi względem tego dziecka, będącego jego pasierbem.
Prawomocne zaprzeczenie ojcostwa męża matki nie ma wpływu na ocenę prawidłowości wyroku zasądzającego od niego alimenty na rzecz dziecka w okresie, w którym obowiązywało domniemanie ojcostwa względem tego dziecka. Dlatego też z powodu późniejszego zaprzeczenia ojcostwa wyrok ten nie może być wzruszony ani w drodze skargi o wznowienie postępowania wobec braku przesłanek przewidzianych w art. 403 § 2 kpc, ani też w drodze rewizji nadzwyczajnej wobec niemożności przypisania temu wyrokowi rażącego naruszenia prawa lub interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
Świadczenia alimentacyjne męża względem matki dziecka, co do którego zachodzi domniemanie ojcostwa, przewidziane w art. 62 § 1 kro, mogą być określone nie tylko wyrokiem sądowym, lecz także umową stron. Sam fakt późniejszego zaprzeczenia ojcostwa nie stwarza podstawy do uznania nieważności takiej umowy, skoro jej zawarcie w okresie obowiązywania wspomnianego domniemania ani nie było sprzeczne z ustawą, ani też sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Do takiej umowy można odnieść wyeksponowaną w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1964 r. III CO 12/64 (OSNCP 1964/12 poz. 244) ogólną zasadę prawa cywilnego, dotyczącą wszelkich umów, według której czynność prawna (umowa) ważna w chwili jej dokonania nie traci swej ważności wskutek zdarzeń późniejszych, mogących jedynie mieć wpływ na wygaśnięcie lub zmianę skutków prawnych czynności. Zdarzeniem takim w odniesieniu do umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego męża matki jest prawomocne zaprzeczenie ojcostwa.
Świadczenia alimentacyjne, spełnione względem dziecka przez męża jego matki w okresie istnienia domniemania ojcostwa, były świadczeniami prawnie uzasadnionymi niezależnie od tego, czy ich spełnienie nastąpiło w wykonaniu wyroku zasądzającego alimenty albo umowy czy też dobrowolnie. Spełnionych świadczeń nie można - jak już wyżej wspomniano - uznać za nienależne, skoro mąż matki był w tym okresie zobowiązany względem dziecka, któremu świadczył alimenty. Gdyby przyjąć, że - wbrew powyższym wywodom - mężowi matki przysługuje roszczenie o zwrot świadczeń, spełnionych przed prawomocnym zaprzeczeniem jego ojcostwa, należałoby w konsekwencji uznać, że mąż matki miałby roszczenie o wynagrodzenie za osobisty wkład pracy w utrzymanie i wychowanie dziecka w okresie obowiązywania domniemania ojcostwa oraz za prowadzenie jego spraw, taką jednak wykładnię trudno by uznać za zgodną z zasadami współżycia społecznego oraz rolą i funkcją prawa.
Za odmiennym od przyjętego przez skład powiększony Sądu Najwyższego stanowiskiem nie przemawia również treść art. 140 kro, hipotezą tego przepisu bowiem są objęte sytuacje dostarczania drugiemu środków utrzymania przez osobę w zasadzie do tego nie zobowiązaną w momencie dostarczania tych środków. Wskazuje na to użycie w tym przepisie czasu teraźniejszego i położenie akcentu na chwilę, w której osoba, uprawniona do roszczenia zwrotnego, „dostarcza drugiemu środków utrzymania, nie będąc do tego zobowiązana (...)”, a więc powiązanie braku zobowiązania do świadczenia alimentów z chwilą świadczenia tych świadczeń. Przekonywające więc jest zapatrywanie, wyrażone w literaturze przedmiotu, że prawo żądania zwrotu w określonej wysokości jest limitowane w stosunku do osoby, od której się go dochodzi, zakresem świadczeń alimentacyjnych, które w czasie dostarczania środków utrzymania i wychowania ta osoba powinna była spełnić. Tymczasem w chwili spełniania świadczeń przez męża matki w granicach ciążącego na nim wówczas obowiązku alimentacyjnego, wynikającego z domniemania ojcostwa, w tym zakresie obowiązek spełnienia tych świadczeń nie ciążył ani na matce, ani na jakimkolwiek innym krewnym dziecka.
Stanowiska wyrażonego w sentencji niniejszej uchwały nie podważa wreszcie okoliczność, że obalenie domniemania ojcostwa z mocą wsteczną (ex tunc) obejmuje również skutki związane z dziedziczeniem przez dziecko spadku. Jak już bowiem wyżej wskazano, nie wszystkie skutki zdarzeń zaszłych w okresie domniemania ojcostwa męża matki, które później zostało obalone, można objąć jedną miarą i poddać tej samej regule. Zależnie od natury poszczególnych zdarzeń do jednych z nich należy odnieść działanie ex nunc, do innych ex tunc. Do tych ostatnich należy zaliczyć właśnie dziedziczenie po mężu matki (a także po jego krewnych), zmarłych przed zaprzeczeniem ojcostwa. Z podstawowych bowiem zasad prawa spadkowego, w szczególności z art. 924, 925, 931 kc, wynika, że osoba dziedzicząca spadek z ustawy z tytułu pokrewieństwa musi być rzeczywiście krewnym spadkodawcy w określonym przez ustawę stopniu. Tak więc dziecko dziedziczy z ustawy po osobie, która rzeczywiście w obliczu prawa była jego ojcem, i to także wtedy, gdy przymiot pochodzenia od spadkodawcy zostanie wykazany w sposób prawem przewidziany dopiero po śmierci spadkodawcy np. po tej chwili zostanie ustalone jego ojcostwo. Nie dziedziczy zaś z ustawy również wtedy, gdy dopiero po śmierci spadkodawcy zostanie wykazane w sposób prawem przewidziany (np. przez zaprzeczenie ojcostwa, unieważnienie uznania), że nie jest jego dzieckiem. Konsekwencją tego jest to, że stwierdzenie nabycia spadku stwarza jedynie domniemanie, że osoba, która uzyskała takie stwierdzenie, jest spadkobiercą (art. 1025 § 2 kc). Domniemanie to w razie późniejszego ustalenia ojcostwa spadkodawcy albo np. w razie późniejszego zaprzeczenia jego ojcostwa może być wzruszone we właściwym trybie, w szczególności w trybie przewidzianym w art. 679 kpc.
Z powyższych względów należy wyprowadzić następującą, bardziej ogólną regułę: prawomocne obalenie domniemania ojcostwa męża matki z mocą wsteczną (ex tunc) nie przekreśla powstałych już skutków zdarzeń, jakie nastąpiły w okresie obowiązywania domniemania ojcostwa w stosunkach między dzieckiem a mężem matki z tytułu wynikających wówczas z domniemania ojcostwa praw i obowiązków rodzicielskich, a więc w zakresie reprezentowania dziecka, zarządu jego majątkiem, utrzymywania i wychowywania. Przyjęcie tej reguły oznacza, że - gdy chodzi o świadczenia alimentacyjne męża matki względem dziecka - nie ulegają zwrotowi świadczenia już spełnione do chwili prawomocnego obalenia domniemania ojcostwa. Od tej natomiast chwili ustaje obowiązek dalszych świadczeń alimentacyjnych, choćby były już prawomocnie zasądzone, lecz jeszcze nie wyegzekwowane, przy czym chodzi tu głównie o świadczenia zasądzone, lecz jeszcze nie wyegzekwowane przed obaleniem domniemania ojcostwa. Regułę tę należy odpowiednio odnieść również do świadczeń alimentacyjnych ustalonych umową.
Takie rozwiązanie, niezależnie od przytoczonych wyżej racji prawnych, odpowiada poczuciu słuszności i niezbędnej stabilności stosunków prawnych z dziedziny prawa rodzinnego.
2. Przechodząc do kwestii, w jakim trybie mąż matki może żądać orzeczenia przez sąd, że jego obowiązek alimentacyjny względem dziecka, określony w wyroku zasądzającym alimenty, ustał z chwilą prawomocnego zaprzeczenia ojcostwa, należy opowiedzieć się za poglądem, że właściwą drogą do osiągnięcia tego celu jest powództwo przewidziane w art. 138 kro.
Już w stanie prawnym obowiązującym przed wejściem w życie kodeksu rodzinnego i opiekuńczego Sąd Najwyższy zajmował stanowisko, że ograniczenia czasu trwania obowiązku alimentacyjnego można żądać tylko w trybie art. V ust. 2 przepisów wprowadzających poprzednio obowiązujący kodeks postępowania cywilnego, a później w trybie art. 41 kodeksu rodzinnego z 1950 r., które to przepisy były odpowiednikami art. 138 kro (por. uchwałę siedmiu sędziów z dnia 16 listopada 1954 r. I CO 41/54 OSN 1956/I poz. 3). Na takim też stanowisku stanął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 stycznia 1972 r. III CRN 446/71 (OSNCP 1972/6 poz. 120), wyjaśniając, że tryb przewidziany w art. 138 kro wyłącza dopuszczalność powództwa opozycyjnego z art. 840 kpc. Użyte w art. 138 kro określenie, że „w razie zmiany stosunków” można żądać zmiany orzeczenia lub umowy, jest na tyle ogólne, iż cytowanym określeniem można objąć również zmianę stosunków spowodowaną prawomocnym zaprzeczeniem ojcostwa męża matki, zobowiązanego do świadczenia alimentów na mocy orzeczenia sądowego lub umowy. Zastosowanie trybu określonego w art. 138 kro również w odniesieniu do rozważanej kwestii pozwala objąć jednolitą konstrukcją wszelkie zmiany w zakresie obowiązku alimentacyjnego niezależnie od faktycznej lub prawnej przyczyny tych zmian. Walorem tego trybu jest także i to, że odnosi się nie tylko do orzeczeń sądowych, lecz także do umów dotyczących obowiązku alimentacyjnego.
Wróć do ALIMENTY