Source: https://czasopismo.legeartis.org/2019/01/odpowiedzialnosc-pracownika-prywatne-uzywanie-sluzbowego-samochodu.html
Timestamp: 2019-04-22 12:00:04
Legal References Found: art. 415
 art. 122
 art. 114
 art. 122
 art. 124
 art. 415
 art. 306

Document Content:
Odpowiedzialność pracownika prywatne używanie służbowego samochodu
Odpowiedzialność pracownika za prywatne używanie służbowego samochodu
by Olgierd Rudak • 28 stycznia 2019 • 5 komentarzy
Czy odpowiedzialność pracownika za prywatne używanie służbowego samochodu określają przepisy kodeksu pracy o szkodzie wyrządzonej pracodawcy? Czy jednak, skoro działanie nie ma związku ze stosunkiem pracy, można sięgnąć do przepisów o odpowiedzialności cywilnej? Jak w takim przypadku liczyć wysokość odszkodowania należnego pracodawcy? (wyrok Sądu Najwyższego z 6 listopada 2018 r., I PK 142/17).
Odpowiedzialność pracownika za prywatne używanie służbowego samochodu określają przepisy kodeksu cywilnego (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)
Spór dotyczył odpowiedzialności za użytkowanie należącego do pracodawcy pojazdu służbowego (ciężarówki) do celów prywatnych, (tak w czasie pracy, jak i poza godzinami pracy) bez zgody pracodawcy.
Sąd prawomocnie uwzględnił powództwo wniesione przez pracodawcę: raport z tachografu wykazał, że kierowca pozwolił sobie przejechać w ten sposób 2960 km, zaś skoro średnia stawka w krajowym transporcie drogowym wynosi 3,5 złotych za kilometr, pracodawca poniósł szkodę w wysokości ok. 10 tys. złotych. Pracownikowi nie wolno korzystać z powierzonego mienia pracodawcy w sposób nieuzgodniony, może więc ponosić odpowiedzialność za działanie zawinione (podjęte w zamiarze ewentualnym), wskutek którego wyrządził pracodawcy szkodę.
Oceniając skargę kasacyjną pozwanego pracownika Sąd Najwyższy stwierdził, że orzecznictwo nie jest jednolite jeśli chodzi o odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy na skutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków oraz za szkodę wyrządzoną „przy okazji” pozostawania w stosunku pracy. Jednak w praktyce przyjmuje się, że samowolne użycie samochodu służbowego w celach prywatnych, które nie może być kwalifikowane jako działanie w ramach obowiązków pracowniczych, skutkuje odpowiedzialnością na zasadach określonych w kodeksie cywilnym, a właściwym do rozpoznania sporu jest sąd cywilny (nie stosuje się korzystniejszego dla pracownika kodeksu pracy, por. wyrok SN z 28 maja 1976 r., IV PR 49/76; wyrok SN z 30 sierpnia 1984 r., II CR 279/84; wyrok SN z 4 maja 1988 r., IV PR 117/88).
Tymczasem zaskarżony wyrok nie pozwalał na ustalenie na jakiej zasadzie pozwany ma ponosić odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę — czy chodzi o odpowiedzialność za mienie powierzone (art. 124 kp, który skądinąd nie może być zastosowany w tego rodzaju sprawie), czy o „zwykłą” szkodę wyrządzoną umyślnie (art. 122 kp). Nie wiadomo też w jaki sposób sąd obliczył wysokość szkody: czy stawka kilometrowa obejmuje tylko zużycie pojazdu, czy także wynagrodzenie za używanie samochodu? W dodatku w rozważaniach sądu pojawia się jakieś „uszczuplenie powierzonego złomu”, które jednak nie zostało wzięte pod uwagę przy samym obliczaniu wysokości szkody.
Jednakże wskazanie jako podstawy odpowiedzialności przepisów kodeksu pracy jest nieprawidłowe, a to dlatego, że odpowiedzialność pracownika za prywatne używanie służbowego samochodu określa art. 415 kc — pod warunkiem jednak, że doszło do wyrządzenia szkody w majątku pracodawcy.
Gdyby jednak ustalono, iż szkoda jest wynikiem niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, podstawą zasądzenia odszkodowania może być wyłącznie art. 122 kp — pod warunkiem, że pracownikowi można przypisać winę umyślną. W takim przypadku pracownik zobowiązany jest do naprawienia szkody „w pełnej wysokości”, co obejmuje zarówno poniesione straty, jak i lucrum cessans (art. 361 par. 2 kc). Jednak to na pracodawcy spoczywa obowiązek udowodnienia wysokości poniesionej szkody, winy pracodawcy, jak i związku przyczynowego między powstaniem szkody a działaniem pracownika (art. 116 kp).
Ponieważ wszystkie te okoliczności nie zostały w sprawie ustalonej, Sąd Najwyższy uchylił wyrok i zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania.
Tags: art. 114 kp art. 122 kp art. 124 kp art. 415 kc ruch drogowy Sąd Najwyższy transport
← Czy media mogą opublikować wizerunek nieznanego z twarzy aktywisty politycznego?
Kradzież tablicy rejestracyjnej pojazdu mechanicznego (projekt art. 306b kk) →
“kierowca pozwolił sobie”
Wersal :)
I to w obie strony — akurat wychodzi jakieś 3 tys. km :)
Z mojej wiedzy – nagminne. Stąd potrzeba instalowania monitoringu floty.
(Sprawdzić czy nie dane osobowe ;-)
trudno to generalnie rozgraniczyć, może nie jeśli chodzi o ciężarówki, a auta służbowe oddane w użytkowanie jednej osobie np. handlowcowi… z praktyki pracodawcy pozwalają na użytkowanie takich aut prywatnie, byle bez przesady. Niektórzy nawet użyczają ich na wakacyjne wyjazdy bez specjalnego problemu, w końcu jeśli pracownik jest wartościowy to takie koszty nie stanowią większego problemu.