Source: http://spholonki.strefa.pl/nakaz-zaplaty-w-postepowaniu-270.html
Timestamp: 2018-01-19 17:02:57
Legal References Found: art. 118
 art.498
 art. 101

art. 77
 art. 479

Art. 493
 art. 16

Document Content:
nakaz zapłaty w postępowaniu ﻿
Temat: czy jest prawnik...dobry...na forum ?..:)))
czy jest prawnik...dobry...na forum ?..:)))
reasume,
czy spółka akcyjna, może wystąpić [piszę konkretnie], do Sądu Okręgowego, o
wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym na kwotę...ok 28 mln zł +
koszta + odsetki...
wydawało mi sie, że postępowanie nakazowe jest dopuszczalne do jakiejś kwoty...,
a tu mi Radca Prawny wyjeżdża, że można wystąpić nawet jak kwota tyczy 28 mln
zainteresowanym podaję, o co chodzi, to się zorientują...
www.parkiet.com/news/art.jsp?idn=594160
Przedmiotem sporu Klubu Sportowego Ursus z OSiR są rachunki za wodę
na kwotę ok. 80 tys. zł naliczone przez OSiR na podstawie
niezalegalizowanego wodomierza. Rachunki te są kilkanaście razy
wyższe niż te obliczone w okresie późniejszym (na podstawie
poprawnych pomiarów). O nieuznaniu obciążenia Klub wielokrotnie
informował OSiR.
Wyrok w sprawie spornego zadłużenia wydał Sąd Rejonowy m.st.
Warszawy w Warszawie, IX Wydział Gospodarczy, na posiedzeniu
niejawnym bez udziału Klubu (Klub nie został skutecznie powiadomiony
ani o rozprawie ani o wyroku). Zasądzoną przez Sąd kwotę wraz z
kosztami komorniczymi - ponad 161 tys. zł. - komornik zdjął z konta
Klubu. W związku z niepowiadomieniem Klubu o rozprawie, Zarząd Klubu
wniósł do sądu wniosek o przywrócenie terminu w dniu 21.10.2009 r.
wraz ze sprzeciwem od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym.
Klubowi grozi upadłość na skutek zajęcia przez komornika konta
Klubu. Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu
smoku, jestes madry ale nie do konca
zapominasz,ze miasto do kwietnia 2003 r. akceptowalo rozliczenie netto po
odprowadzeniu vat od calosci wplywow oraz , ze wapark wykonywal usluge
polegajaca na pobieraniu oplat a wiec jako usluga podlagala ona 22 % vat
Co do sadu to nakaz zaplaty w postepowaniu nakazowym wydaje sie niemal z
automatu i dopiero po zgloszeniu sprzeciwu ( a taki wapark na pewno zgłosi w
terminie 14 dni ) sprawa nabiera właściwego biegu czyli Sąd bada czy zarzuty
Miasta są uzasadnione... smoku poucz się trochę więcej prawa i poczekaj na
koniec procesu Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu
Temat: CYFRA+ żąda spłaty "długów" sprzd wielu lat???
W przypadku z jakim się spotkałem to firma Kruk przysłała najpierw jedno
wezwanie, później drugie wezwanie z projektem pozwu o wydanie nakazu zapłaty w
postępowaniu nakazowym, strasząc skierowaniem sprawy na drogę sądową. Jednak
analizując ten pozew i błędy w nim zawarte mozna stwierdzić, że nie ma się
zbytnio czym przejmować. Przykładowo podam, że prawnicy z Kruka obliczając wpis
od pozwu co prawda zapoznali się z par. 1 i 9 rozp. MS w sprawie określenia
wysokości wpisów w sprawach cywilnych, jednak nie byli juz w stanie zapoznać
się z par. 2 w/w rozporządzenia. Jeżeli jednak wnieśliby taki pozew i udało by
się im go wypełnic poprawnie i Sąd wydała nakaz zapłaty, to w terminie 2
tygodni od dnia doręczenia nakazu trzeba wnieść zarzuty do nakazu (art. 484"1"
i nast. k.p.c.). W piśmie zawierającym zarzuty podnieść kwestię przedawnienia z
art. 118 k.c. i to powinno załatwić sprawę. Zaznaczam, że to jest ogólny
schemat w bardzo dużym skrócie. Jednak w przypadku otrzymania nakazu zapłaty
zalecam zwrócenie sie do profesjonalisty bo każda sprawa jest inna, a szanujący
sie prawnik nie udziela porad bez szczegółowego zapoznania się z konkretną
sprawą. Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu
> Skoro wskazałem to, że chodzi o p[ostępowanie nakazowe, to nie wprowadzaj
> zamętu procedurą właściwą dla postępowania upominawczego.
(LB) Ja jednak odnoszę wrażenie, że wskazałeś sytuację, w której wydany został
nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym: patrz kilka postów wyżej. Obejrzałem
nawet film pod wskazanym przez Ciebie linkiem. Wyraźnie widać tam o jaki nakaz
chodzi. ("wciśnij" pauzę na 2 minucie i 25 sekundzie filmu - zobaczysz). Więc
ponawiam mój apel - przestań przestań robić zamęt.
> nieładnie tak mataczyć.
(LB) Twoja elokwencja oniesmiela mnie Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu
Zakładam, że wynajem odbywał się na podstawie umowy najmu -
pisemnej. Jeżeli tak, to najprościej złożyć do sądu wniosek o nakaz
zapłąty w postępowaniu nakazowym. Wniosek składa się na formularzu
sądowym (koniecznie).
www.skarbiec.biz/nakaz.htm
Postępowanie jest w miarę szybkie i niedrogie.
Jeżeli nie było pisemnej umowy, to niestety wyegzekwowanie długu na
drodze prawnej jest mocno utrudnione. Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu
Temat: Odszkodowanie od ECCO Holiday
przerabiałem to z TRIADĄ
Przerabiałem to z Triadą. Nie robią sobie nic z urzędu wojewódzkiego, UoKiK to
jawna kpina, nie pomoagają indywidualnym konsumentom, miejski rzecznik ochrony
prawa konsumenta zpomoże Ci jeśli chodzi o firmę z Twojego miejsca
zaqmieszkania, inaczej nie kiwnie palcem.
1)Przede wszystkim zbierz jak najwięcej dowodów na to że zostałeś oszukany
2) wyślij wezwanie do zapłaty żądanej przez Ciebie kwoety odszkkodowania
3) prawdopodobnie się nie odezwą, więc zacznij już przygotowywać pozew do Sądu
Cywilnego I wydział cywilny w Warszawie-Śródmieście.Przygotuj pozew z wnioskiem
o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazaowym postępowaniu nakazaowym +
inne wnioski np. o przeporwadzenie rozprawy pod nieobecność powoda, nadanie
wyrokowi klauzuli natychmiastowej wykonalności etc.
Opisz wszystko w skrócie, krótko opisując w jaki sposób złamali lub
niewywiązali się z umowy .
Wyznacz żądaną kwotę i wpłać od nie wpis, tzn. kup i naklej na pozew znaczki w
odpowiedniej wartości (przy postępowaniu nakazowym koszty są najniższe)
Wyslij do sądu pozew wraz z drukiem WD (wnioski dowodowe) na którym wykazujesz
wszelkie dowody na potwierdzenie Twoich roszczeń.
Pamiętaj że do sądu musisz złożyć dwa komplety dokumentów, jeden dla sądu,
drugi dla biura.
to tak z grubsza..w razie czego pisz. st.maria_hurghada@poczta.fm
podnieść w formularzu "Odpowiedź na pozew" [OP]? Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu
Temat: Czy ktoś wie jak odzyskać pieniądze?
Jeśli chcecie odzyskać pieniadze skierujcie do sądu pozew o wydanie nakazu
zapłaty w postępowaniu nakazowym.Do pozwu należy dołączyć faktury (oryginały),
odpis wezwania do zapłaty wraz z potwierdzeniem nadania tych pism.Następnie po
otrzymaniu nakazau nalezy trochę poczekać, aż się on uprawomocni ( to jest
pozwany we wskazanym w tymże nakazie terminie nie złoży sprzeciwu lub zarzutów),
następnie złożyć wniosek o nadanie temu nakazowi klauzuli wykonalności i udać
się do komornika w celu wszczęcia egzekucji.
Może ktoś wie jak zrobić fomularz z polami,chodzi mi o formularze sądowe
np.Nakaz zaplaty w postępowaniu nakazowym.W pola wpisywane bylyby zzmienne
dane np.nazwiska, daty,sygnatury iitp.
Witam grupowiczów !
poniżej pismo chyba 6 z kolei od firmy zajmujacej
sie windykacją długów.Chyba ze 2 lata do tyłu
zapisałem sie do do niepublicznej szkoły średniej
jako ze pracowałem i miałem kase a płacić trzeba
było co miesiąc.Wniosłem pierwszą opłatę byłem na
zajęciach ze 4 razy.Pech chciał ze straciłem
robote i musiałem zrezygnować ze szkoły.I tu sie
zaczelo ,niedoczytałem umowy która zobowiazywała
mnie do płacenia przez okres półroczny.Nie pomogło
podanie które wniosłem do dyrekcji.teraz otrzymuje
ponizsze pisma:
WEZWANIE DO ZAPŁATY OSTATECZNE - PRZEDSĄDOWE
Niniejszym w imieniu Wierzyciela. Centrum Nauki i Biznesu "ŻAK",
z siedzibą w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 278, na zasadzie udzielonego
w dniu 27 listopada 2003 r. pełnomocnictwa, celem dochodzenia spłaty
należnej Wierzycielowi wierzytelności, wzywamy do niezwłocznej zapłaty
kwoly zobowiązania wraz z wliczonymi odsetkami, w wysokości 274,63 PLN
(słownie: DWA.SIED.CZT.63/100). tytułem zadłużenia za świadczenie usług oświatowych.
W przypadku zaniechania zapłaty Wierzyciel CNiB "ŻAK", wystąpi z powództwem
do właściwego Sądu, celem uzyskania tytułu wykonawczego w trybie nakazowym.
Informujemy, że nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym zostanie nadań)'
na wniosek, na podstawie złożonych przez Wierzyciela, wraz z pozwem,
dokumentów formalnych, w trybie nieprocesowym, tj. Sąd postanowi
na posiedzeniu niejawnym bez udziału stron.
Kwota zobowiązania zasądzona nakazem zapłaty będzie powiększona
o koszty kapitalizacji odsetek, wpisu sądowego, zastępstwa procesowego
i innych kosztów związanych z dochodzeniem spłat}' zobowiązania.
Nakaz zapłaty, po jego uprawomocnieniu się,
stanowi podstawę do rozpoczęcia postępowania egzekucyjnego
(komorniczego), którego koszty będzie musiał ponieść dłużnik.
W związku z powyższym wzywamy ostatecznie i wnosimy o dokonanie
zapłaty kwoty 274,63 PLN na numer rachunku bankowego Wierzyciela
Pytanie czy straszą czy jest to faktycznie
możliwe.Jestem bezrobotny i nie mam nic co mógłby
ewentualnie zająć komornik.Wszystko nalezy do
rodziców.Może ktoś mi cos poradzi co zrobić z tym
Wybór sposobu naprawienia szkody należy do poszkodowanego i fakt
bądź nienaprawienia pojazdu nie może mieć wpływu na wysokość
Jeśli chce 'naprawić' samochód spray'em i silikonem w garażu, żeby
stanu pojazdu część odszkodowania została na koncie - jego prawo. Może
sprzedać pojazd w takim stanie, w jakim znajduje się po zdarzeniu i TU
może odbierać mu prawa do pełnego odszkodowania.
Praktyka jest inna, ale nie trzeba jej akceptować (podobna, bezprawna,
praktyka istniała poprzez niewypłacanie 22% należnego odszkodowania w
wariancie 'kosztorys' - i już nie istnieje).
Własnie o to mi chodzi.Widzę,ze mnie Pan rozumie.
To upokarzajace , zeby ktoś narzucał mi sposób wypłaty naleznych mi
Tak więc nie oczekuje tu porad ze lepiej naprawić i przedstawić faktury.
Zrobię tak jak Pan zaproponował.
Jeśli TU nie będzie chciało wypłacić odszkodowania wg. kosztorysu wykonanego
przez rzeczoznawcę PZMOT to:
po pierwsze - proponuję skontaktować się z Rzecznikiem Ubepieczonych
(www.rzu.gov.pl) - wysłać skargę na działania TU, RzU zwróci się do prezesa
TU z prośbą o wyjaśnienie (co może skutkować dobrowolnym wypłaceniem przez
TU należnego odszkodowania, wg. kosztorysu rzeczoznawcy PZMOT);
po drugie - nie bać się złożenia pozwu do sądu - w takich sprawach zazwyczaj
sąd wydaje nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym albo zasądza kwotę wg.
kosztorysu rzeczoznawcy PZMOT (taką informację uzyskałem od radcy prawnego,
który współpracuje z DAS i prowadzi sprawy poszkodowanych, którzy mają
ubezpieczenie ochrony prawnej DAS - prowadził moją sprawę przeciwko PZU, z
tym że w moim przypadku chodziło o zaniżenie zadośćuczynienia przez PZU).
Temat: Polkomtel pojdzie siedziec ;) ?
tego zostawia dowod przestepstwa na papierze. Nigdy nie mialem doczynienia
sadownictwem i dlatego mam kilka pytan:
1. Czy moge isc do swojego sadu w Lodzi, czy musze do Warszawy?
2. Czy musze miec adwokata, czy sam moge sie reprezentowac?
Możesz sam. Ważne jest też, że nie musisz się stawiać w sądzie ani razu.
Wystarczy, że wniesiesz o rozpoznanie sprawy pod Twoją nieobecność,
zrezygnujesz z przesłuchania w charakterze strony (jeśliby ktoś chciał Cię w
ogóle w takim charakterze słuchać) i wszystko możesz wyjaśniać w pismach. A
jako, że są to sprawy rozliczeniowe, to można przyjąć, że i tak inaczej niż
pisemnie nic się wyjaśnić nie da.
3. Czy musze wplacac jakies pieniadze?
Jeśli zażądasz wydania nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, to
będziesz musiał opłacić wpis od pozwu - 2% wartości przedmiotu sporu.
4. Mam zalozyc sprawe o to,zeby Polkomtel prawidlowo naliczal faktury, czy
musze napisac, ze chce jakies odszkodowanie? Jak to ma wygladac formalnie?
To zależy, co chcesz osiągnąć. Możesz żądać zapłaty za nadpłacone faktury,
ale możesz żądać też zaniechania takiego procederu. Możesz też jednego i
drugiego żądać. W drugim i trzecim przypadku sugeruję wizytę u prawnika.
5. Ile czasu bedzie trwala taka procedura?
W Warszawie - długo. Trzeba liczyć w latach.
Możliwe, że szybciej sprawę da się załatwić informując media o takiej
praktyce - o ile ich to zainteresuje, bo teraz to cholera wie czy oprócz
miliardów na paliwach coś ich zainteresuje.
TP SA nie dostanie zapłaty za połączenia 0-700
Nieudowodnione roszczenia
Wygląda na to, że dobra passa Telekomunikacji Polskiej SA w wygrywaniu
spraw o zapłatę rachunków za połączenia 0-700 została przerwana. Wczoraj
warszawski Sąd Okręgowy oddalił po raz pierwszy tego rodzaju pozew, na
dodatek w sprawie o niebagatelną kwotę ok. 850 tys zł.
Kłopoty pozwanej warszawskiej urzędniczki zaczęły się wkrótce po tym, jak w
1998 r. wynajęła kawalerkę. Wszystko było zresztą zgodnie z prawem. Umowa
była na piśmie, zgłoszona do urzędu skarbowego. Po ok. dwóch miesiącach,
gdy najemcy nie dawali znaków życia, weszła do mieszkania. Było
zdewastowane; jej uwagę zwrócił brak aparatu telefonicznego. Dlatego zaraz
poszła do Urzędu Telekomunikacji, gdzie jej powiedziano: jest ogromny
rachunek, kwoty nie podano. Nieco później dostała rachunek: na 369 tys. zł
za ponad 6 tysięcy wykonanych z jej telefonu rozmów.
Policja dość szybko ustaliła, że wyłudzenie nastąpiło w wyniku przestępstwa
(sprawcy mają sprawę karną). Niewiele jej to pomogło. Kobieta przeszła
przez całe postępowanie reklamacyjne, ale to też nic nie dało.
Dostała natomiast sądowy nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.
Telekomunikacja złożyła bowiem standardowy pozew, z umową abonencką,
wydrukami rozmów, fakturami. Na skutek odwołania (sprzeciwu) pozwanej
sprawa dalej była rozpatrywana w normalnym trybie przez warszawski Sąd
Na szczęście dla właścicielki mieszkania jej pełnomocnicy, mec. Artur
Zawadowski i Maria Stemplowska, przyjęli niestandardową argumentację. - W
umowie abonenckiej zobowiązujemy się do płacenia za usługi dostarczone
zgodnie z regulaminem i taryfami TP SA. W regulaminie zaś ani w taryfach
nie ma wzmianki o usługach 0-700 świadczonych przez TP SA dla abonentów, o
warunkach korzystania z nich i cenie. TP SA podaje zaś publicznie
informacje, że usługi te są świadczone przez firmy zewnętrzne. To one
ewentualnie mogłyby występować z pozwami, a nie TP SA - wywodzili prawnicy.
Sąd w zasadniczej części podzielił tę argumentację. - Stosunek łączący TP
SA z abonentem składa się nie tylko z umowy, ale też regulaminu i cennika.
TP SA nie wykazała zaś tymi dokumentami, by usługi 0-700 należały do jej
oferty - powiedziała sędzia Małgorzata Rysz. Obserwatorzy procesu są
zgodni, że to pierwsza tego rodzaju sprawa, z taką argumentacją i takim,
niekorzystnym dla TP SA, wyrokiem. Nie jest on jednak prawomocny.
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030711/prawo/prawo_a_11.html
jest to raczej nakaz zapłaty w postepowaniu nakazowym
Następny o wyroku nakazowym nie słyszał?
Apelację? od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym?
a mnie się wydawło że sprzeciw raczej... w pierwszej kolejności...
Dobrze Ci sie wydawalo.
Nieustraszony(a) niczym Jacek napisał(a):
Bardzo proszę o radę w następującej sprawie:wniosłem do sądu pozew o
zapłatę należności,sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym do
którego dłużnik wniósł sprzeciw,wobec czego sąd wyznaczył termin rozprawy
i tu zaczyna się mój problem,gdyż dłużnik już dwukrotnie nie podjął w
terminie zawiadomienia wysłanego przez sąd,i nie stawił się już na dwóch
rozprawach,wobec czego rozprawy są odraczane,teraz sąd wyznaczył trzeci
termin rozprawy,myślę,że i tym razem dłużnik po prostu nie odbierze
korespondencji z sądu.Zastanawiam się jak długo będę się sam stawiał na
rozprawie i jak długo sąd będzie tolerował taki stan rzeczy.Czy jest coś
co mógłbym zrobić w tej sprawie?może napisać jakies pismo do sądu,a może
pójść na policję i poprosić o sprawdzenie czy adres zamieszkania dłużnika
Dotychczasowe zawiadomienia sądowe,poczta zwracała z adnotacją"nie podjęto
w terminie",jeżeli ktoś umiałby mi pomóc byłbym bardzo wdzięczny.
Ja też miałem podobną sytuację, z tą różnica że dłużnik w ostatniej chwili
się rozchorowywał. Ja jechałem 150 km i na sali sądowej dowiadywałem się o
I było po sprawie. Możesz, mając nakaz zapłaty zgłosić się z nim do
komornika o tzw "depozyt sądowy" art 492 KC.
Może to przestraszyć trochę dłużnika jak komornik zacznie deptać mu po
piętach.Do pracy komornika mam dużo zastrzeźeń,ale to jest w tym momencie
chyba wszystko,co możesz.
Popelnilem w zyciu blad, w wyniku ktorego doszlo do mojego - dosc sporego -
zadluzenia w sieci ERA, ktorego od niemal dwoch lat nie jestem w stanie
splacic. W dniu 31.08.2004. Sad Rejonowy dla miasta stolecznego Warszawy
wydal nakaz zaplaty w postepowaniu upominawczym, z pozwu tejze sieci. Chce
splacic istniejace zadluzenie, ale w chwili obecnej nie mam na to srodkow,
poniewaz od miesiaca lipca jestem bezrobotny. Posiadam co prawda prawo do
zasilku, ale z tego trudno jest nawet wyzyc.
Co moge lub co powinienem zrobic w tej sytuacji, zeby nie wpakowac sie w
jeszcze wieksze klopoty? Zadluzenie, o ktorym wspominam wynosi okolo 2000
zl, lecz nie jest ono jedyne w tej sieci i czekam na jeszcze dwa podobne
pisma - lacznie prawie kolo 5000 zl. - przy czym kazde z tych trzech
zadluzen jest traktowane jako odrebna sprawa.
Bardzo prosze o oszczedzenie sobie komentarzy w stylu: "trzeba bylo myslec
wczesniej", poniewaz to niczego juz nie zmieni. Istotne sa dla mnie
natomiast wszelkie informacje, dotyczace ewentualnych dalszych konsekwencji,
oraz jak zyskac na czasie - tak, abym mogl w miare bezproblemowo wywiazac
sie z istniejacego zadluzenia - lecz w przeciagu 2-3 lat. Przez jakis czas
beda mi chyba (?) naliczane odsetki - nie wiem jednak, jak dlugo to potrwa
(ile mam czasu) i jakie beda dalsze kroki podjete przez Sad lub przez siec
ERA, ktora zazadala ode mnie w niniejszym pismie splaty CALOSCI zadluzenia w
terminie dwoch tygodni, liczac od dnia 31.08.2004. Byc moze moglbym
dokonywac czastkowej splaty zobowiazania - po 50 lub 100 zl miesiecznie, ale
nie wiem, czy zmieni to cos moja sytuacje.
Temat: Wpis w sprawach gospodarczych
Bo takie są obowiązujące przepisy (par. 9 rozporządzenia MS z dnia 17
grudnia 1996 r.
w sprawie określenia wysokości wpisów w sprawach cywilnych).
Zaleta nakazówki, to m.in. koszty (1/4 wpisu z post. zwykłego). Ale jeśli
sprawa nie nadaje się do nakazu, to przekazywana jest do post. zwyklego (a
tam wiadomo - schodki zaczynające się od 8 % w.p.s.). Ktoś wtedy te koszty
uzupełnić musi (i to niestety ani sąd, ani krasnoludki ;-).
Toteż ściąga się pozostałe 3/4 od powoda.
Podobna zasada przy skutecznym wniesieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty w
postępowaniu upominawczym (wzywa się powoda do uiszczenia pozostałych 3/4
wpisu).
Jeśli nakaz został wydany w postępowaniu nakazowym - skuteczne wniesienie
zarzutów następuje po opłaceniu 3/4 wpisu przez pozwanego.
Czyli prosta zasada :
- pozew nie nadaje się do nakazówki - 3/4 dopłaca powód (wierzyciel),
- wydano nakaz w postępowaniu nakazowym - 3/4 dopłaca pozwany (dłużnik),
- wydano nakaz w upominawczym - 3/4 dopłaca powód.
B. - wyrwany z kąpieliska przez zbliżającą się burzę
"Adam" <a@wr.onet.plwrote in message
| Mam następujące pytanie: (przepraszam, że w tak upalne popołudnie)
| Dlaczego w przypadku przekazania sprawy z postępowania nakazowego do
| "zwykłego" sąd wzywa (nie zawsze) dłużnika do uzupełnienia pozostałej
| kwoty wpisu.
| Jak doprowadzić do takiej sytuacji?
| dzięki za wysłuchanie - czekam na informacje
Ciesze sie, ze uratowale przed burza
| Mam następujące pytanie: (przepraszam, że w tak upalne
popołudnie)
| "zwykłego" sąd wzywa (nie zawsze) dłużnika do uzupełnienia
po trzech latach Towarzustwo Ubezpieczeniowe przypomniało sobie o mnie, wniosło
pozew i sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.
Historia taka: w styczniu 2001 wykupiłem OC w TU Allianz, płacąc 2/3 składki. W
lipcu samochód sprzedałem jakimś hakdlarzom. Umowę spisaliśmy na druku "Umowa
komisowa" na odwrocie dopisując, że kwotę w całości otrzymałem. Pokazałem to
zaraz następnego dnia w TU, przyjęli i powiedzieli, że to koniec sprawy. Ale za
jakiś czas przyszło wezwanie do zapłaty reszty składki - dlaczego? -
zadzwoniłem do agenta, sprawdził i powiedział, że to bałagan w centrali.
Po jakimś czasie przyszło ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty -
napisałem do nich: dlaczego? - a, bo umowa nazywała się komisowa. To im
wyjaśniłem, że taki był druk, a samochód sprzedałem i pieniądze wziąłem..
No i po prawie trzech latach ciszy przychodzi ten nakaz, a do niego załączone
tylko kopie wezwań i wniosku o zawarcie OC.
Poszukałem w archiwum grupy i wiem już, że w trybie upominawczym można
rostrzygać zaocznie tylko sprawy bezsporne, oraz że jest to słabszy nakaz, niż
wydany w trybie nakazowym.
Mam wobec tego pytanie - czy do wniesienia skutecznego sprzeciwu wystaczy, że
wspomnę o umowie sprzedaży auta (żeby pokazać, że sprawa nie jest bezsporna -
TU o tym w pozwie "zapomniało"), czy też wystaczy po raz kolejny poczekać, a
żeby ściągnąć ode mnie cokolwiek będą mi musieli założyć prawdziwą sprawę, o
której mnie zawiadomią i na którą będę musiał się stawić, czy może od razu
szukać adwokata i pisać sprzeciw mocno go uzasadniając?
Bardzo proszę o praktyczne rady
Nie lepiej, bo onna to liczy i wie, że komornik nic mu nie zrobi, bo majątek
ma na rodzinkę. Trzeba tu z grubej rury bo ludzi nabija w butelkę a tak
zamknie mu się dopływ kasy z oszustw.
ps. Komornik tutejszy przy Sądzie rej. to też jego familia :-(
remeeq <rem@o2.plnapisał(a):
| Witam!!
| Jeśli np. mój kontrahent zwleka mi z zapłaceniem za usługę już piąty
| miesiąc, obiecuje, że zapłaci ale skąd inąd wiem, że nie płaci również
| pracownikom. Wszelkie próby polubownego rozwiązania sprawy konczą się
| jednym - obiecanką i stwierdzeniem "poczekaj pan jeszcze tydzień góra
| bo teraz i tak choćbym chciał, to nie zapłacę, bo nie mam z czego"
| Jeśli nie ma rzeczywiście, to kasy z niego nie wydobędę na siłe,
| ostyrzegałem go, że złożę wniosek o upadłość ale na to ma argument -
| to już na pewno nie zapłacę".
| Jednak zdecydowałem, zapłaci czy nie, niech nie naciąga innych, w tym
| pracowników, bo dług mu większy urośnie, a póki co wiem, ze kasę ma,
| nie on a jego rodzinka.
| co powinienem złożyć, co załączyć i ile to kosztuje??
| Zanim dojdzie jednak do uzyskania nakazu zapłaty w postępowaniu
lub upominawczym, proponuję wysłać dłużnikowi ostateczne przedsądowe
wezwanie do zapłaty należności (czasami to wystarcza).Jeśli to nie
możesz się zdecydować na wniesienie sprawy do sądu.
Użytkownik makros <mak@viper.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9eqtan$nu@news.tpi.pl...
ArS <ar@poczta.onet.plw artykule news:9eoetq$k0r$1@news.tpi.pl
| sasiadka moja zlozyla jakis czas temu pozew przeciwko facetowi, ktory wg
| niej byl jej winien pieniadze. sad pare dni temu przyslal jej nakaz
| w postepowaniu upominawczym - oczywisice placic ma ow facet. I teraz
| : co sie teraz moze dziac z czyms takim...? jaka jest dalsza droga
| facet zlozy sprzeciw od nakazu ? i jeszcze jedno... wiem, zabrzmi to
| paradoksalnie, ale ta kobiecina ma szczeniaczka (tak tak, pieska) - sam
| go przywozilem :) - i ten maluch skutecznie rozparcelowal znaczna czesc
| nakazu platncizego, ktory dostala. Moze sie zwrocic do sadu o wydanie
| tego nakazu na wlasne zadanie - jaka jest przy tym oplata kancelaryjna?
| arcers
| po otrzymaniu nakazu --dwa tyg. --klauzula wykonalności --komornik.
Jeśli pozwany wniesie sprzeciw będzie rozprawa i wyrok. Na rozprawie
merytoryczne rozpoznanie sprawy. Co do zwierzaka, najlepiej będzie jeśli
nie będzie robiła. Wtedy:
1 jak facet nie wniesie sprzeciwu i nakaz sie uprawomocni wtedy powinna o
wydanie tytułu wykonawczego wobec czego sąd jej doreczy nowy nakaz z
klauzulą wykonalności. Koszt zapewne 12 lub 18 zł
2 jak chce teraz nakaz (np do zabezpieczenia) wnieść o wydanie odpisu
nakazu 6 zł
jak nakaz w upominawczym dostala to jak pozwany wniesie sprzeciw to twoja
zaplaci reszte wpisu do sadu czyli 6%
| ArS <ar@poczta.onet.plw artykule news:9eoetq$k0r$1@news.tpi.pl
| sasiadka moja zlozyla jakis czas temu pozew przeciwko facetowi, ktory
| zaplaty
| paradoksalnie, ale ta kobiecina ma szczeniaczka (tak tak, pieska) -
| go przywozilem :) - i ten maluch skutecznie rozparcelowal znaczna
| tego
| odpisu
| tego nakazu na wlasne zadanie - jaka jest przy tym oplata
kancelaryjna?
| Jeśli pozwany wniesie sprzeciw będzie rozprawa i wyrok. Na rozprawie
| merytoryczne rozpoznanie sprawy. Co do zwierzaka, najlepiej będzie jeśli
| nie będzie robiła. Wtedy:
| 1 jak facet nie wniesie sprzeciwu i nakaz sie uprawomocni wtedy powinna
| wydanie tytułu wykonawczego wobec czego sąd jej doreczy nowy nakaz z
| klauzulą wykonalności. Koszt zapewne 12 lub 18 zł
| 2 jak chce teraz nakaz (np do zabezpieczenia) wnieść o wydanie odpisu
| nakazu 6 zł
no tak... dzieki serdeczne ;pytanie jeszcze.. czy poza zbiorem art.498 -
505kpc znalezc mozna jeszcze gdzies niezle opracowanie odnosnie postepowania
upominawczego i post.uproszczonego ?
Temat: OC w Warcie - potracenie za ubytek wartosci
Sprawca kolizji OC w Warcie. Ja, poszkodowany ubezpieczenie w PZU.
Dostalem kosztorys z Warty na naprawe auta, z rubryka potracenia za:
"Ubytek wartosci czesci zamiennych" i skasowali 31% kasy.
Jezeli jestem poszkodowanym, a ubezpieczenie idzie z OC sprawcy,
czy Warta moze cos takiego zrobic? Z tego co sie orientowalem to nie
jest to zgodne z jakims prawem ubezpieczeniowym na podstawie
ktorego firmy ubezpieczeniowe dzialaja?
Czy ktos moze cos wiecej na ten temat powiedziec?
Już kiedyś o tym pisałam - ale powtórzę ;-)
WARTA nie ma prawa podczas likwidacji szkody z OC do potrącania jakichkolwiek
kwot tytułem amortyzacji. Niestety - to, że "nie ma prawa" nie oznacza, że tak
nie robi - a wręcz odwrotnie: jest to stała praktyka tego TU.
To, co możesz zrobić, to najpier napisać odwołanie do Warty żądając wypłaty
pozostałej części odszkodowania wraz z odsetkami za zwłokę w terminie np. 7 dni
od daty otrzymania pisma pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania
Jak znam życie (i Wartę....), to oni tego odwołania nie uwzględnią. Wtedy
pozostaje Ci skierowanie sprawy do Sądu. Możesz złożyc pozew o wydanie nakazu
zapłaty w postępowaniu upominawczym (w Łodzi to chwyta) bądź "zwykły" pozew.
A przed sądem musisz się nastawić na walkę z radcą prawnym Warty - który
zazwyczaj doskonale wie, że nie mają racji ale i tak stara się jak może ;-))))
W skrócie - wygląda to jak wyżej. W mniejszym skrócie - do wyroku trwa od 6 do
12 misięcy :-(.
Ja na Twpoim miejscu rozważyłabym też mozliwość skorzystania z pomocy adwokata
lub radcy - szukając kancelarii która nie bierze kosztów z góry - a umawia się
na wynagrodzenie "procentowe" od uzyskanego odszkodowania.
13 dni temu dostałem "Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym" za jazdę bez
biletu pociągiem PKP dnia 15-04-2000. Ponieważ postępowanie obbyło się bez
mojego udziału (na wniosek PKP), nie mogłem się bronić. A oto co mam na swoją
obronę:
1. pociągiem nie jeżdżę od dłuższego czasu (poza nielicznymi wyjątkami w 2
połowie ub. roku), więc nie miałem okazji na "złapanie" mandatu
2. NIGDY nie jechałem pociągiem bez biletu
3. z punktów 1 i 2 wynika, że roszczenia PKP są kompletną bzdurą
4. po 5 roku studiów, ale jeszcze przed obroną pracy magisterskiej, zgubiłem
legitymację studencką. Jedynym rozwiązaniem tej zagadki wydaje mi się
posłużenie się moją legitymacją przez jakiegoś "znalazcę"
5. zaginięcie legitymacji zgłosiłem w dziekanacie parę miesięcy przed feralnym
dniem, na co mam dowód w postaci wpisu w aktach na uczelni
6. legitymacja była nieważna i nie mogła być już przedłużana (de facto nie
byłem już studentem), więc "znalazca" musiał nie tylko zmienić w niej zdjęcie,
ale też podrobić pieczątki uczelni
7. wezwanie do zapłaty wręczane w pociągu, na które powołuje się PKP, powinno
(przynajmniej według mnie - nigdy czegoś takiego nie widziałem) być podpisane
przez "gapowicza", więc na dodatek "znalazca" podrobił mój podpis
8. z tego, co się dowiedziałem w sądzie nie ma ŻADNYCH (czy to w ogóle jest
możliwe?!) dowodów w tej sprawie
Z nakazu zapłaty wynika, że odwoływac się mogę w terminie dwóch tygodni na
specjalnym formularzu. Zaopatrzyłem się więc w kilka egzemlarzy "Sprzeciwu od
nakazu zapłaty w postepowaniu upominawczym" (SpN) i "Pisma zawierającego
wnioski dowodowe" (WD) i mam czas do jutra na ich wypełnienie i wysłanie do
W związku z tym proszę o pilne porady i uwagi dotyczące wnoszenia sprzeciwu w
tej sprawie. Za wszelkie wskazówki będę niezmiernie wdzięczny.
Niewinny Adam
P.S. Przepraszam za przydługi list, ale nie chciałem zostawiać jakichś
1) ile kopi pozwu nalezy zlozyc do sądu,
To zależy od ilości pozwanych. Zakładam że jest jeden , w takiej sytuacji
składasz :
a) egzemplarz dla sądu - oryginał pozwu + kopie załączników
b) odpis dla przeciwnika - kopie pozwu + kopie załączników.
Oczywiście trzeci egzemplarz zachowujesz dla siebie - kopia pozwu +
oryginalne załączniki.
2) pozwany juz nie prowadzi dzialanosci gospodarczej wiec czy w rubryce
pozwany podac adres jego zamieszkania zamiast adresu siedziby i czy
zaznaczyc ze juz juz nie prowadzi dzialalnosci gospodarczej,
Wpisujesz adres zamieszkania przeciwnika.
Fakt nieprowadzenia działalności wpływa na właściwoość sądu - w takim razie
nie będzie to sąd gospodarczy a sąd grodzki(lub cywilno-karny)
3)czesc 3 - ządanie pozwu - jak powinno bys sformulowane, czy np wnosze o
orzeczenie nakazem zaplaty by pozwany itd.
Możesz napisać taką formułką, ale równie dobrze można wpisac samą kwotę
należności wraz z odsetkami od.. do..
4) czesc 6 - inne wnioski - czym rozni sie wydanie nakazu zaplaty w
postepowaniu upominawczym a w postepowaniu nakazowym i co radzicie
zakreslic,
To zależy jakimi dysponujesz dowodami, jeżeli masz pisemne uznanie długu lub
potwerdzenia salda przez przeciwnika - wnosisz o nakaz w nakazowym. Jeśli
np. tylko samą fakturę - upominawcze.
Jesli nasuwaja sie wam na mysl jeszcze jakie zlote rady to byloby
Długo by o tym mówic. Najlepiej spróbuj zacząć pisać a pytania same się
wielkie dzieki na poczatek baaaardzo mi pomogles licze na pomoc rowniez w
| 1) ile kopi pozwu nalezy zlozyc do sądu,
| 2) pozwany juz nie prowadzi dzialanosci gospodarczej wiec czy w rubryce
| pozwany podac adres jego zamieszkania zamiast adresu siedziby i czy
| zaznaczyc ze juz juz nie prowadzi dzialalnosci gospodarczej,
Fakt nieprowadzenia działalności wpływa na właściwoość sądu - w takim
| 3)czesc 3 - ządanie pozwu - jak powinno bys sformulowane, czy np wnosze
| orzeczenie nakazem zaplaty by pozwany itd.
| 4) czesc 6 - inne wnioski - czym rozni sie wydanie nakazu zaplaty w
| postepowaniu upominawczym a w postepowaniu nakazowym i co radzicie
| zakreslic,
To zależy jakimi dysponujesz dowodami, jeżeli masz pisemne uznanie długu
| Jesli nasuwaja sie wam na mysl jeszcze jakie zlote rady to byloby
| Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/
Asia Placzke napisał:
Dwa lata temu, w styczniu 1999r. ukradziono mi dokumenty (DO, prawo jazdy,
legitymacja studencka). Zgłosiłam kradzież w urzędzie gminy, zastrzegłam
dowód osobisty. Nie zgłosiłam kradzieży na policję (wydawało mi się to
bezzasadne). Parę tygodni póżniej okazało się, że "kupiłam " dwa telefony
komórkowe. Zadzwoniłam do obu operatorów tłumacząc, że ktoś dokonał tego
zakupu posługując się moim nieważnym dowodem osobistym. Jednemu z operatorów
wystarczyło moje zaświadczenie telefoniczne, drugi poradził, aby napisać
pismo prostujące sytuację. Nie napisałam. W dniu dzisiejszym otrzymałam
pismo z sądu rejonowego (nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym). Jeden z
operatorów (ten który radził napisać pismo, ale mi nie przysłał upomnienia)
pozwał mnie. Zważywszy na to, że jestem niewinna zamierzam zgłosić sprzeciw.
Jak tego dokonać "lege artis" i jak udowodnić swoją niewinność? Czy powinnam
skorzystać z adwokata i kto będzie finansował moje koszty związane z tą
skoro zglosilas kradziez w urzedzie gminy to naczelnik gminy reprezentuje wladze
policyjna na terenie
gminy, a zatem postapilas wlasciwie.
Masz potwierdzenie kradziezy/zagubienia i musisz jedynie je doreczyc do
operatora i do sadu
a do prokuratury zglosic sfalszowanie umowy na usluge gsm.
z tym nie bedzie problemu, poniewaz podpis na umowie nie bedzie twoj, a
zlodzieja.
a poza tym skoro ktos kupil telefony w 1999 na sfalszowane dokumenty to gdzie sa
wezwania do zaplaty skierowane na adres wlasciciela dokumentow za te 2 lata ?
Użytkownik mrlisu <mrl@NOSPAM.gazeta.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:becj8j$30@inews.gazeta.pl...
Pomocy !!!!!! byłem poręczycielem kredytu zabezpieczonego wekslem
blanco facet przestał go spłacać o czym niemiałem pojęcia a bank
śląski przypomniał sobie o kredycie po dwóch latach.( z 10 000
20 000) musiałem go spłacić .
To znaczy spłaciłeś całe zadlużenie kredytobiorycy dobrowolnie? Czy wszczęta
już była egzekucja-był tytuł wykonawczy ? Czy masz dowód zapłaty?
Oddałem sprawę do sądu i wygrałem
Oddałes sprawę do sądu przeciwko komu? dłużnikowi któremu poręczałeś czy
ale przed uprawomocnieniem się wyroku dostałem nakaz płatniczy na
11650 zł. Poparty obietnicą wypełnienia weksla,
Jeśli nakaz zapłaty wydany przez sąd na podsawie weksla to weksel już
powienien być wypełniony! Dostałeś nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym z
weksla?
który według informacji
udzielonej mi w banku miał zostać zniszczony po spłacie kredytu
to jest półtorej koku temu.Czy ktoś ma pomysł co z tym robić?
Jeśli masz dowód spłaty tego zadłużnia np polecenie przelewu, dowód wpłaty
gotówkowej -to trzeba wnosić zarzuty/ sprzeciw/ i podnieśc że zobowiązanie
spłaciłeś!
A wogóle to opisz proszę sprawę dokładniej...
Temat: Pozew - reklamacja
Wypełniam ten Pozew i utknąłem również przy punkcie:
Wniosek o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym.
Czy ktoś mógłby wyjaśnić mi co to znaczy.
Z góry dziękuję AK
Zaczęli do mnie pisać ludzie którzy zostali załadowani w ten sam sposób co
Kupujemy Cyfrę+ płacimy abonament aż do momentu gdy Cyfra+ stwierdza że nie
płaciliśmy, zaczynają się schody, Cyfra rozwiązuje umowę i po pół roku
przysyła kary. (Przez 6 miesięcy nic nie przysyłali).
Nie przesyła żadnych zawiadomień a jeśli cos przychodzi to i tak listem
zwykłym a nie poleconym.
Podejrzewam że nie jest to zgodne z prawem ale jest niestety zgodne z
regulaminem Cyfry od którego nie ma sposobu sie odwołać. z powodu
następującego schematu: Cyfra+ wysyła listem zwykłym zawiadomienie i brak
odpowiedzi traktuje jako zgodę ? (Ostatnio powołali sie na jakies paragrafy
że nie muszą wysyłać listów poleconych i twierdzą że wystąpią o sądowy nakaz
płatności, bez sądu ??)
Może ktoś wygrał podobną sprawę w sądzie ? albo ktoś miał podobną sytuację
(na razie mam info od kilku osób), proszę o info, jeżeli takich osób będzie
więcej to może jakoś da sie zainteresować tym prasę.
WWW: http://ajax.umcs.lublin.pl/~rweska/
GG: 397586
Generalnie - jezeli, jak na wstępie płaciłeś wszystkie rachunki, a nagle
zostałęś odcięty, bo jakoby nie płaciłeś - to o ile masz dowody wpłat nie
obawiaj się, sprawę w sądzie wygrasz. Sąd oczywiście wyda nakaz zapłaty w
postępowaniu upominawczym , ale w terminie 2 tygodni od jedi doręczenia ci
możesz złożyć do sądu zarzuty (czyli powołasz posiadane dowody). sprawę
wygrasz ,jak w Banku. Borzej, jeżeli nie masz dowodów wpłat.... A fatk
pozostaje faktem, że Cyfra + ma bałagan w papierach okropny, można odnioeść
wrażenie, że jest to działanie celowe
Co do klauzuli, to w znanym mi przypadku sąd uznał, że zapis taki na
fakturze nie ma mocy wiążącej, bowiem faktura nie jest umową. Osobiście się
z tym nie zgadzam, ale to inna sprawa. Z tego powodu taki zapis powinien być
umieszczony na osobnej umowie, ale wówczas cokolwiek komplikują się sprawy
podatkowe z tego co wiem.
Co do zatrzymania kominka, to masz wynikające z kodeksu cywilnego prawo
zatrzymania takiej rzeczy. Ale to, że go zatrzymujesz, nie znaczy, że na
nowo staje się on Twoją własnością. Jeśli w konsekwencji nabywca nie
zapłaci, to jedyne co możesz, to pozwać go o zapłatę, uzyskać tytuł
wykonawczy i egzekucję komorniczą skierować na będący de facto w Twoim
władaniu kominek.
Innego sposobu nie ma, bo kominek stanowi własność nabywcy.
Co do gwarancji, to o ile nie wypowiadam się na temat przesłanek
technicznych (czyli tego że kominek był niewłaściwie użytkowany) to
opieranie zarzutu na upływie czasu, podczas którego ów kominek znajduje się
u Ciebie jako zastaw jest moim zdaniem bez sensu. Wszak liczy się moment
ujawnienia uszkodzenia, nie zaś omen wydania kominka po naprawie. Skoro
kominek się zepsuł w okresie gwarancji (tak przynajmniej rozumiem Twój
post), to nie jest istotne, kiedy i czy w ogóle go naprawisz. Istotne jest
powstanie uszkodzenia. Choć oczywiście sprawą otwartą jest uznanie praw
wynikających z gwarancji na podstawie innych przesłanek, choćby w oparciu o
zarzut niewłaściwego użytkowania.
Ze strony praktycznej radził bym pozwać kupującego o zapłatę już teraz, gdy
Ty masz podpisaną przez niego fakturę zakupu i dostaniesz nakaz zapłaty w
postępowaniu nakazowym. Gdy odmówisz mu naprawy gwarancyjnej może się
okazać, że uwikłasz się w trwającą bardzo długo sprawę cywilną prowadzoną w
normalnym trybie i opartą o roszczenie wzajemne z tytułu odmowy naprawy
Użytkownik Witold Grabowski <gra@ant.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:9ue1gr$lk@news.tpi.pl...
Nie jestem prawnikiem i właśnie piszę we własnej sprawie
odwołanie od nakazu zapłaty.
Po prośbie o oddalenie pozwu z uzasadnieniem i załącznikami,
chciałbym wykorzystać fakt, że sprawa trafiła do sądu i zwrócić
się o ustalenie stanu rozliczeń z powodem w oparciu o moje
wyliczenia. I tu mam trochę watpliwości.
Czy wystarczy w części poczatkowej pisma procesowego "odwołanie
od nakazu zapłaty" dopisać kolejny punkt z prośbą o rozpatrzenie
mojego wyliczenia i dodać na końcu pisma uzasadnienie?
Czy może bardziej właściwe jest sporządzenie oddzielnego pisma
procesowego (co to miałoby być?- kontrpozew?) i złożenie go
jednocześnie z pismem pierwotnym?
Dziękuję za wskazówki. Witold Grabowski
Z tego co zdołałam się zorientować uważasz roszczenia powoda za
nieuzasadnione a jednocześnie masz sam jakieś żądania w stosunku do niego.
Twoja sytuacja zależy od tego jaki nakaz został przeciwko Tobie wydany.
Jeśli jest to nakaz w postępowaniu NAKAZOWYM, powództwo wzajemne (to co
nazywasz kontrpozwem) jest niedopuszczalne. Jeśli jednak w nakaz wydany
został w postępowaniu UPOMINAWCZYM możesz sformułować powództwo wzajemne.
Piszesz wtedy pismo, które tytułujesz "Sprzeciw od nakazu zapłaty w
postępowaniu upominawczym wraz z powództwem wzajemnym". W piśmie ty, wnosisz
w pierwszym punkcie o oddalenie powództwa a w następnym wnosisz o zasądzenie
na Twoją rzecz określonej kwoty od powoda (teraz już tzw. pozwanego
wzajemnego). Musisz sie jednak liczyc z tym, że Sąd wezwie Cię do uiszczenia
wpisu od pozwu - jest to ok 7-8 % wartości przedmiotu spru (kwoty, której
żądasz). Oczywiście, jeśli Twoje powództwo okaże się uzasadnione przeciwkik
obowiązany będzie zwrócić Ci poniesione koszta. Musisz więc w piśmie zawrzeć
również żądanie zwrotu kosztów procesu. Pamiętaj o właściwym terminie do
złożenia pisma - 14 dni od daty doręczenia.
Nie śmiem zabierać czasu w ten świąteczny weekend ,ale gdyby udało się
Panu znaleźć kilka wolnych chwil na wytłumaczenie laikowi tego procesu
byłbym niesamowicie wdzięczny ....
Naświetlę temat chronologicznie .
Kwiecień - otrzymuję nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym .
Po 16 dniach składam wniosek o wydanie prawomocnej decyzji (klauzula)
Po kilku dniach dowiaduję się ,że jednak pozwany w ostatnim dniu wysłał
pocztą zarzuty wraz z wnioskiem o zwolnienie od kosztów . Sąd , po
kilkukrotnym
uzupełnianiu przez pozwanego wniosku o zwolnienie , uznał jego sytuację za
niewiarygodną i POSTANOWIŁ oddalić wniosek o zwolnienie od kosztów !
Termin uprawomocnienia Postanowienia minął - pozwany nie złożył odwołania !
I co teraz ? Czy Sąd ponownie ma obowiązek wzywać pozwanego do zapłacenia ?
Czy sam fakt nie odwołania się od Postanowienia zamyka drogę w
uprawomocnieniu ?
Co można w praktyce zrobić z nieprawomocnym nakazem w kontakcie z
--- K <kancelariapra@ska.plnapisał(a):
No więc pozwany spryciuchno przeciaga wszystko i z tego co czytam to zgodnie
z prawem. PO oddaleniu wniosku o zwolnienie z kosztów , nakaz mógł się juz
uprawomocnić, chyba że dłużnik (pozwany) dopiero teraz będzieskładał zarzuty
lub sprzeciw. A propos - jeżeli to był nak. zapł. w post. nakazowym - to
zabezpiecenie powództwa, komornik juz może zając określone dobra i czekać z
zajęciem na uprawomocnienie.
Inny sposób; zadzwonić do sekretariatu sądu i spytać czy nakaz juz
prawomocny. I tak jest potrzebna klauzu;a prawomocniści więc trzeba wysłac
otrzymalismy nakaz zaplaty w postepowaniu upominawczym,
gdzie oprocz glownej kwoty do zaplaty i odsetek,
jest wymieniona kwota z tytulu kosztow procesu 1.122 pln
(w tym kwota 1.015 pln tytulem kosztow zastepstwa procesowego).
Skad bierze sie taka kwota kosztow procesu w postepowaniu upominawczym ?
Czy w postepowaniu nakazowym jest mniej ?
Znaczy to, że wartość przedmiotu sporu mieści się w przedziale między 1500 a
Zasądzona została podwójna stawka minimalnego wynagrodzenia profesjonalnego
pełnomocnika + opłata skarbowa od pełnomocnictwa 500zł*2+15=1015zł
I druga kwestia, doszlo do spotkania z komornikiem, ktory w zawiadomieniu
o wszczeciu postepowania egzek., wymienia oprocz nalezn.glownej i odsetek,
takze - koszta procesu 1.184 pln i koszta adwokackie - 1.000 pln.
Skad takie kwoty wzial komornik, skoro w nakazie z sadu wyraznie podano
kwote 1.122 pln tytulem kosztow procesu, w tym kwota 1.015 pln tytulem
kosztow zastepstwa procesowego ?!
Czy ktos moze mi logicznie wytlumaczyc te roznice ?
Ten "dodatkowy" tysiąc, to koszty zastępstwa w postępowaniu egzekucyjnym.
Jakby tego bylo malo, to w dok. zalaczonych do nakazu jest spis kosztow
zastepstwa procesowego, w kwocie 1.515 pln.....
Znaczy to, że sąd na podstawie art. 101 albo 102 kpc ograniczył koszty ;)
meksyk.....
Żaden "meksyk" - nie płacisz w terminie - licz się z konsekwencjami :)
pozdrawienia, vik.emi
Również pozdrawiam i zapraszam na http://forum.sow.pl
Spoznialem sie z zaplata za towary z hurtowni .Telefonicznie uzgodnilismy ze
jezeli splace naleznosc do konca listopada 2003 nie bedzie dalszych
7 pazdziernika 2003 zaplacilem 80% naleznosci,a pozostala czesc 30 listopada
2003 ,dodatkowo wyslalem faksem potwierdzenia przelewow.
Nigdy nie odtrzymalem pisemnego wezwania przedsadowego do zaplaty,chociaz
takie pismo zostalo dolaczone przez powoda do aktJakie bylo moje zdumienie
gdy wczoraj (04 03 2004) odtrzymalem z sadu nakaz zaplaty
w postepowaniu nakazowym na skutek pozwu zlozonego 13 pazdziernika 2003(a
wiec 7 dni po zaplaceniu prawie calej sumy) o ktorym to pozwie nie zostalem
Umorzono mi co prawda cala zaplacona sume glowna ,lecz mam zaplacic
odsetki(z czym sie zgrubsza zgadzam) oraz koszty sadowe i spora sume za
ustanowione przez powoda .Pytam szanownych znawcow tematu czy pozew w tym
wypadku byl konieczny i zasadny ?(opiewal na cala sume)
Czy nie bylo obowiazku przyslania mi przez powoda odpisu pozwu ?
wydaje mi się trochę dziwne, że pozew złożony został w październiku, a Ty
dostałeś go w marcu. Sąd ma obowiązek rozpatrzeć sprawę w terminie 2 tygodni
od daty złożenia dokumentów. I zaraz potem sprawa jest wysłana do wierzyciela,
czyli w tym wypadku do Ciebie.
I jeszcze dziwię się, że złożyli pozew o całą sumę (co na dzień 13
października już było nieprawdą i powinno znaleźć odzwierciedlenie w
składanych dokumentach - pisze się rzeczywiste zadłużenie wierzyciela), bo
mogli od razu starać się o odsetki i tylko.
Pamiętaj, że na jakiekolwiek działania odwolawcze masz 14 dni, po tym terminie
wszystko się uprawomocni.
Jacek <spamchal@plocman.plnapisał(a):
| Od jakiego momentu to się liczy.
| Od momentu wydania decyzji rzez ostatnią instancję.
Nie za bardzo rozumiem.Nakaz wydał Sąd Rejonowy, a dłużnik składał
zażalenie na przysądzone mu opłaty sądowe nie wnosząc zarzutu co do
treści nakazu.
Czy fakt że nie chciał płacić za koszty postępowania sądowego ma jakiś
wpływ na główną treść nakazu?
1. Nie ma, nakaz zapłaty w czesci niezaskarzonej tj. suma glowna + odsetki
stał sie prawomocny w terminie 14 dnia od daty jego dorczenia pozwanemu,
Czy takie zachowanie dłużnika powoduje
zawieszenie nakazu i wydłuża czas jego uprawomocnienia?
Tylko w czesci zaskarzonej,
rozumiem już dlaczego sprawy toczą się tak długo.Reasumując okres po
jakim nakaz staje sie prawomocny należy liczyć od momentu odrzucenia
zażalenia przez Sąd Okręgowy-tak?
W sprawie "zazalenia na koszty" kasacja nie przysługuje, wiec nakaz stał się
prawomocny z chwilą zmkniecia sprawy przez Sąd Okregowy
przy okazji, jesli nakaz zapłaty zostal wydany w postepowaniu nakazowym to
nie musiał pan czekac na jego uprawomocnienie, takie orzeczenie- nakaz
zapłąty w postepowaniu nakzowym - stanowi tytuł zbepieczenia który bez żadnej
klazuli jest podstawa do zlozenia wniosku do komornika o wszczecie
egzekucji. Komornik prowadzi normalne postepowanie z ta roznica ,ze to co
wyegzekwuje- pinieadze- sklada do depozytu sadowego, z ktorego wypałat
nastepuje po dostarczeniu komornikowi nakazu zapłaty opatrzonego
z tego co napisales wynika, ze ten komornik jakies bezprawie uprawia, skoro
Ty placisz, a on Ci zabiera...???
czy byl okres kiedy nie placiles alimentow?? Na jakiej podstawie wjechal Ci
na pensje??
Zdaje mi sie, ze w zaden sposob nie mozna wstrzymac egzekucji...
komorniczej,
aby uniknac na przyszlosc takich kwiatkow splacac trza w terminie naleznosci
lub dogadac sie z wierzycielem co do nowych warunkow splaty lub odroczenia
musisz chyba dogadac sie z wierzycielem i podpisac ugode... najlepiej
rozkladajaca zadluzenie na raty. Jesli bedziesz sie wywiazywal wowczas masz
szanse ze wierzyciel zawiesi postepowanie egzekucyjne i co najwyzej stracisz
tylko zaliczke wplacona przez wierzyciela do komornika.
Komornik kasuje swoje tylko za to co sciagnie. Podstawa to dogadanie sie z
Po rozwodzie sad okregowy wyrokiem zobowiazal mnie do placenia
alimentow. I od ubieglego roku place co miesiac ze swojego konta
bankowego 800zl alimentow.
Kilka dni temu komornik zajal mi wynagrodzenie (pracuje na umowe o prace
na czas nieokreslony) na podstawie nakazu zaplaty w postepowaniu
upominawczym w wysokosci 50% wyplaty, czyli zostanie mi 630zl w kieszeni.
Dysponujac 630zl nie moge zaplacic alimentow (800zl). Ale, poniewaz
placilem regularnie alimenty, nie mam zajecia wynagrodzenia z tego
powodu. I mimo ze kolejnosc potracen jest taka, ze najpierw ida
alimenty, potem wszelkie inne rozczenia, to w moim wypadku, jak
powiedzal komornik, nic go to nie obchodzi i nie zwolni zajecia a konto
Poradzcie prosze, co moge w tym wypadku zrobic, by moje pieniadze szly
Dzięki. Dużo mi lżej.
Dla pełniejszego obrazu dodam, że w umowie jest zapis "Uzgodniony termin
może ulec zmianie za obopólną zgodą wyrażoną w formie aneksu do niniejszej
Minęło dwa i pół roku od terminu oddania dzieła. Zlecający dzieło traktował
mnie jak niewolnika, poprzez to, że korzystając z bardzo niekorzystnych dla
mnie waruków umowy (kary za zerwanie i nieterminowe oddanie rosnące z każdym
dniem), stawiał dziełu (program komputerowy) tak wymyślne warunki jego
przyjęcia, że praktycznie moja praca nad nim mogłaby by się nigdy nie
skończyć. Mając tego dosyć, dwa miesiące temu odmówiłem dalszej pracy.
Zlecający nie chciał słyszeć o podpisaniu nowej umowy.
No i parę dni temu dostałem "ostateczne wezwanie do zapłaty" kilkudziesięciu
tysięcy zł tytułem odszkodowania z kancelarii prawnej reprezentującej
zleceniodawcę. Powołują się na aneks zapisany w formie magnetycznej w
zakresie zmiany terminu wykonania dzieła (nagrana bez mojej wiedzy i zgody
rozmowa telefoniczna). Poinformowano mnie o przygotowaniu przeciwko mnie
pozwu, który trafi do Sądu Okręgowego, a sąd wyda nakaz zapłaty w
postępowaniu nakazowym. Pouczono mnie, że wówczas poniosę jeszcze koszty
uzyskania wyroku tj. ok. 20 tysięcy zł. Dają mi jeszcze szansę ugodowego
załatwienia kwestii , łącznie z rozłożeniem płatności na raty, o ile spełnię
jakieś warunki. Na końcu podano nr konta.
Zastrzeżenie zmiany w formie pisemnej nie ma tu nic do rzeczy. Zgodnie z
art. 77 kc "Jeżeli umowa została zawarta na piśmie, jej uzupełnienie,
albo rozwiązanie za zgodą obu stron, jak również odstąpienie od niej
być stwierdzone pismem."
Pozostaje conajwyżej kwestia ewentualnych przyżeczeń, które miałbyś złozyć
rozmowie telefonicznej. Jeśli faktycznie coś przyobiecałeś, a później tego
nie uczyniłeś (np. obiecałeś zmienić umowę) to pozostaje kwestia
odszkodowania za wynikłe stąd straty. Ale to kwestia dla grona dobrych
prawników i kilkuletniego procesu. Z cała pewnością ustnie nie można było
sposób ważny zmienić treści umowy. Mozna było conajwyżej uzgodnić nowe
warunki, ale do ich ważności konieczne było potwierdzenie w pisemnym
aneksie.
Dzisiaj dostałem pocztą odpis wyroku na mojego byłego pracodawcę.
"Nakaz zapłaty
w postępowaniu upominawczym
Dnia 20 października 2003r.
Sąd Rejonowy dla Wrocławia - Śródmieścia Wydział IV Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym:
Przewodniczący: ASR .........................
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu upominawczym na
skutek pozwu wniesionego w dniu ..... przez ....[czyli przeze mnie]
nakazuje pozwanym .......... i ........... [pracodawcy] wspólnikom
spółki cywilnej ...... [nazwa] we Wrocławiu aby zapłaciły solidarnie
powodowi kwotę .... z ustawowumi odsetkami liczonymi od dnia .... do
dnia zapłaty, w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu albo
wniosła w tymże terminie sprzeciw."
1. Czy wyrok w takim postępowaniu to to samo co w post. jawnym? Mogę
się już cieszyć z wygranej?
2. Czy już lecieć do komornika czy poczekać te dwa tygodnie, jakie ma
pracodawca na zapłacenie? Wyrok dostałem dopiero dziś, czyli 10 dni po
ogłoszeniu. Nie wyrobię się bo 1 listopad za pasem a dwa tygodnie
mijają w poniedziałek.
3. Co to za skrót ASR? Boję się, że to jakiś aspirant czy coś i wyrok
można przez to podważyć. Przesadzam?
4. Czy jeśli pracodawca wniesie sprzeciw sąd mnie o tym powiadomi? Czy
pracodawca w razie przegranej będzie musiał pokryć koszty drugiej
rozprawy (po sprzeciwie)? Nie mam sobie nic do zarzucenia, ale jaki
powód mógłby skłonic sąd do uwzględnienia sprzeciwu pracodawcy?
"Piotr J." <bik@op.plwrote in message <news:bnro4h$nmi$1@absinth.dialog.net.pl...
| 4. Czy je?li pracodawca wniesie sprzeciw s?d mnie o tym powiadomi?
| pracodawca w razie przegranej b?dzie musia? pokry? koszty drugiej
| rozprawy (po sprzeciwie)? Nie mam sobie nic do zarzucenia, ale
| powód móg?by sk?onic s?d do uwzgl?dnienia sprzeciwu pracodawcy?
| Je?eli pracodawca wniesie sprzeciw to odbedzie sie normalna rozprawa
| i pracodawcy udzia?em i wyrok mo?e by? tak?e inny. Wszystko zale?y
| okoliczno?ci sprawy i ewentualnych dowodów.
Wniesienie sprzeciwu od nakazu zaplaty w postepowaniu upominawczym
powoduje, ze taki nakaz traci moc. Sad rozpoznaje sprawe na rozprawie
i wydaje normalny wyrok.
Na Twoim miejscu na razie bym sie jeszcze nie cieszyl. Wydanie nakazu
zaplaty nie swiadczy o tym, ze Sad jest przekonany o istnieniu
podstawy dla Twoich roszczen. Nakaz zaplaty w post. upominawczym
wydaje sie po prostu w oparciu o twierdzenia powoda jesli w
uproszczeniu mówiac nie ma watliwosci co do nich. Taki nakaz ma
zdyscyplinowa? pozwanwgo i ewentulanie przyspieszy? postepowanie je?li
pozwany uznaje roszczenie. Jak rozumiem Twój nakaz zostal wydany w
postepowaniu w sprawach z zakresu prawa pracy, przez Sad Pracy.
Stosowanie tutaj postepowania upominawczego jest przedmiotem
kontrowersji, ale niektóre Sady (jak widac takze ten, do którego
wniosles pozew) wydaja nakazy zaplaty, jednak zwykle sa one bardzo
mocno naciagane (wiem cos o tym :-). Tym bardziej wiec na razie
jeszcze sie wstrzymaj z radoscia.
Jesli pozwany zlozy sprzeciw jego odpis zostanie Ci doreczony.
Pismo jakie dostałem od sądu to:
Pozew w postępowaniu uproszczonym oraz
Temat: wlasciwosc rzeczowa sadu
str oznajmił::
... to nie będzie miało znaczenia ... gdyż kazda np. faktura
VAT-sprzedaży
w tej sytuacji bedzie umową cywilno-prawną ... a wiec podlegajacą
rozpatrywaniu przez wydział cywilny.
1. faktura nie jest umową
2. widziałes ty kiedy art. 479(1) k.p.c.?
Zresztą ... przyjmijmy, że dwie firmy :
Przedsiębiorca - Kowalski(osoba fizyczna) ... dochodzi roszczenia
o zapłatę faktury ... od
Przedsiębiorcy -Nowaka (osoba fizyczna) ... przed sadem gospodarczym,
w trybie nakazu (upominawczego).
Kilka logicznych pytań :
- co się stanie gdy sąd gospodarczy prześle nakaz zapłaty na adres
nieistniejącego "przedsiębiorstwa' ???
nakaz wróci, i chodzimy w przepis 502(1) k.p.c. a Sąd zobowiąże powoda
do wskazania adresu pozwanego
- co się stanie gdy w powyższej sytuacji komornik zapuka do drzwi
Nowaka ?
nieprawomocnego nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym???
Nowak najpierw wniesie o zawieszenie egzekucji ... bo jest
nieuzasadniona ,
skierowana przeciwko niewłaściwej osobie itd.
jakiej egzekucji, gdy nie ma tytułu wykonawczego?????
następnie wniesie o przywrócenie terminu do zarzutu od nakazu ... bo :
nakaz nie został doręczony ... powód nie ustalił prawidłowo siedziby
dłużnika, itd. (czyli choć miał dobrą wolę ... nie był w stanie nakazu
odebrać)
... a to dość długo potrwa...
a dalej cała karuzela zacznie się kręcić od nowa.
reasumując - coś kręcisz :)
ja coś kręce ?
każda umowa kupna-sprzedaży ...a także najmu, wynaju, podnajmu ...
w której stroną jest osoba fizyczna .... będzie umową cywilno-prawną.
a więc także faktura (VAT) ..; która nota bene wypisywana jes tylko dla
celów fiskalnych. (mozliwości odliczenia naliczonego podatku VAT)
1. faktura nie jest umowa
...widziałem ... ale co on ma wspólnego z przedmiotem naszj dyskusji ?
(jedynie pkt 4 ...ale i on nie może mieć zastosowania we wzajemnych
zobowiązaniach )
...prawdopodobnie .... NIE. (często nie! ... w praktyce potwierdzone)
Sąd nie wiedzac o tym, iż działalność gospodarcza została zlikwidowana
uzna, że nakaz został doręczony ...!!! mimo braku zwrotki ! ... i nakaz
się prawomocny. Koniec kropka.
(miałem podobną "przygodę" z nadaniem klauzuli wykonalności)
Potem można to podważać ..zaskarżać ...apelować ...
ale komornik mając tytuł wykonawczy w ręce ... zapuka do drzwi.
Ludzie co wy za bzdury piszecie, na podstawie samego weksla żaden komornik nie
przeprowadzi egzekucji, podstawą egzekucji w tym wypadku może być orzeczenie
sądu (Wyrok, Nakaz Zapłaty w postępowaniu nakazowym) zaopatrzony przez Sąd w
klauzulę wykonalności. Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu
vitalman napisał:
> Dłuznik w naszej wspolnocie otrzymal sądowy Nakaz Zapłaty zaleglosci z tytułu
> kosztow zarządu nieruchomoscią wspolną i z tytulu eksploatacji lokalu.
> Pytania :
a.781 § 3 kpc: Nakazowi zapłaty nadaje klauzulę wykonalności sąd, który go
a.782 kpc :Klauzulę wykonalności nadaje sąd jednoosobowo na wniosek wierzyciela.
a. 38 ustawy o kosztach sadowych w sprawach cywilnych: Za klauzulę
wykonalności, stwierdzenie prawomocności, odpisy, zaświadczenia, wyciągi oraz
inne dokumenty, wydawane na podstawie akt, pobiera się opłatę kancelaryjną.
§ 1 Rozp. Min. Sprawiedliwości w sprawie wysokości opłat kancelaryjnych w
sprawach cywilnych: Za klauzulę wykonalności, stwierdzenie prawomocności,
odpisy, zaświadczenia, wyciągi oraz inne dokumenty wydawane na wniosek na
podstawie akt pobiera się opłatę kancelaryjną w kwocie 6 zł za każdą stronicę
wydanego dokumentu.
Tak wiec należy złożyć do sadu wniosek o nadanie klauzuli wykonalności
(zamieścić dane o wierzycielu, dłużniku, oznaczyć orzeczenie) i wydanie odpisu
orzeczenia zaopatrzonego w klauzulę . Załączyć odpis nakazu i dowód uiszczenia
Trzeba pamietać, żeby to był nakaz prawomocny - nie złożono zarzutów (nakaz
zapłaty w postępowaniu nakazowym) lub sprzeciwu (nakaz zapłaty w postępowaniu
upominawczym).
> 2. Czy na podstawie tego nakazu mozna dokonac wpisu do ksiegi wieczystej
> dluznika w celu zabezpieczenia spłaty zaległosci ?
a. 109 ustawy o księgach wieczystych i hipotece: Wierzyciel, którego
wierzytelność jest stwierdzona tytułem wykonawczym, określonym w przepisach o
postępowaniu egzekucyjnym, może na podstawie tego tytułu uzyskać hipotekę na
wszystkich nieruchomościach dłużnika (hipoteka przymusowa).
pozew do sądu a fundusz remontowy
czy możliwe jest skierowanie do sądu pozwu o wydanie nakazu zapłaty w
postępowaniu upominawczym w stosunku do właścicieli nie wpłacających opłat na
Fundusz remontowy. nadmieniam że głosowali przeciw powstaniu funduszu. Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu
Temat: jeden pozew-dwie uchwały
> jeden pozew o uchylenie kilku uchwał - jedna opłata 80 zł ; reguluje to § 12
> ust. 1 pkt 5 rozporzadzenia ministra sprawiedliwości ( wysokość wpisów w
> sprawach cywilnych )
Niestety, ale serafin666 myli sie. Jest faktem że można w jednym pozwie
zaskarżyć i 20 uchwał, ale......za każdą zaskarżoną uchwałę będzie skarżący
musiał zapłacić po 80 zł. I nie jest dla sądu istotne czy są zaskarżane na
jednym papierze czy osobno gdyż liczy się ilość zaskarżanych uchwał.
Jest natomiast faktem, że za zaskarżenie uchwały jest stosowany wpis stały w
wysokości 80 zł. A wiem co piszę bo mam to na tapecie. A w sądzie nie ma
Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że wnosząc do sądu określone pismo
(pozew, apelację, zażalenie itp.) powinniśmy uiścić opłatę.
Niedokonanie tej czynności może mieć niebagatelne skutki.
Sąd nie podejmie żadnej czynności na skutek pisma, które nie zostało należycie
W takim bowiem przypadku przewodniczący wezwie wnoszącego pismo, aby uiścił
opłatę w terminie tygodniowym od doręczenia wezwania pod rygorem zwrotu pisma.
Po upływie tego terminu i braku wniesienia opłaty pismo jest zwracane.
Sąd – mimo braku opłaty w wyznaczonym terminie – nie zawsze zwraca pismo
wnoszącemu. W przypadku apelacji, kasacji, zażalenia, sprzeciwu od wyroku
zaocznego oraz zarzutów od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym – sąd pisma
Warto więc pamiętać, by poza pismem pozostawionym w sądzie zadbać o należyte
jego opłacenie, jeśli oczywiście chcemy, by wywołało ono pożądany przez nas
(Dz.U. nr 24, poz. 110 ze zm.).
> Wymieniona przez ciebie częśc k.p.c. dotyczy sytuacji gdy
> domniemany dłużnik nie zgłosi sprzeciwu tzn. potwierdzi roszczenia
> domniemanego wierzyciela. Jezeli złoży sprzeciw to wierzyciel musi
> udowodnić swoje roszczenia, a nie dłużnik swoją niewinność.
Nieprawda. Nie potrafisz zrozumieć tego, co czytasz.
Podane przeze mnie przepisy obejmują cały rozdział 3 działu V Kpc, zatytułowany Postępowanie upominawcze, a nie tylko sytuację, kiedy dłużnik nie złoży sprzeciwu do nakazu zapłaty. W tym rozdziale jest określona cała procedura postępowania w sprawie pozwu o nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.
Powtórzę to, co napisałem wcześniej:
"w postępowaniu upominawczym o nakaz zapłaty sąd nie ocenia, czy dług istnieje, lecz wydaje nakaz zapłaty na podstawie pozwu i otrzymanych ze wspólnoty dokumentów. To dłużnik musi udowodnić, że nie ma długu lub że jest on mniejszy, niż podaje wspólnota. Do tego służy instytucja sprzeciwu do nakazu zapłaty.
Do złożenia sprzeciwu nie wystarczy słowo: "protestuję". Potrzebne są dowody:
Art. 493. § 1. Pismo zawierające zarzuty wnosi się do sądu, który wydał nakaz zapłaty. W piśmie pozwany powinien wskazać, czy zaskarża nakaz w całości czy w części, przedstawić zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w spór, oraz pozostałe zarzuty przeciwko żądaniu pozwu, a także wszystkie okoliczności faktyczne i dowody na ich potwierdzenie.
Dopiero wtedy sprzeciw jest skuteczny i sąd wyznacza rozprawę.
Ale wtedy już nie ma postępowania upominawczego, lecz postępowanie procesowe.
Gdybyś chociaż raz przeszła w praktyce tę procedurę, może lepiej rozumiałabyś, czym się różni jedno postępowanie od drugiego.
Temat: jak postąpić z dłużnikiem ???
erjott napisał:
> Czy mamy prawo do egzekucji zadłużenia, jeśli tak, to w jaki
> sposób próbować wyegzekwować pieniądze
1) Wezwanie do zapłaty i potem pozew do sądu o nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym (bez procesu).
2) Jeżeli dłużnik nie złoży sprzeciwu do sądu w ciągu 14 dni, występujecie do sądu o nadanie klauzuli wykonalności.
3) Wniosek do komornika o wszczęcie egzekucji komorniczej. Komornik będzie wiedział, jak to zrobić. ;)
4) Równolegle (z oryginałem nakazu zapłaty wraz z klauzulą wykonalności) można zwrócić się do wydziału ksiąg wieczystych o ustanowienie hipoteki przymusowej na nieruchomości dłużnika. Opłata za wpis w księdze wieczystej wynosi 200 zł, więc opłaca się przy większym zadłużeniu.
5) W skrajnym przypadku można wystąpić z pozwem o proces w sprawie sprzedaży lokalu dłużnika w drodze licytacji (potrzebna uchwała właścicieli i pełnomocnictwo) - art. 16 ustawy o własności lokali.
Ustawa: www.prawo.lex.pl/bap/student/Dz.U.2000.80.903.html
> i pytanie dodatkowe, czy taki przypadek kwalifikuje się do
> wpisania do krajowego rejestru zadłużonych ?? Bardzo proszę o info
To Wasza decyzja. Długi osób fizycznych są wpisywane do KRD bodajże od kwoty 200 zł zadłużenia.
Trzeba zawrzeć umowę z KRD i ponosić miesięczną opłatę abonamentową od każdego wpisanego dłużnika. Nie są to małe kwoty. Sprawdź tutaj: www.krd.pl/Infoservice/
Może się to opłacać przy bardzo dużym zadłużeniu, zwłaszcza osób prowadzących działalność gospodarczą. W odniesieniu do innych właścicieli jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto: jeśli dłużnik nie bierze kredytów i nie robi zakupów ratalnych, to dla niego taki wpis w KRD nie będzie w ogóle odczuwalny, a wspólnota musi płacić za utrzymanie wpisu w rejestrze.
Osobiście odradzam KRD. To kosztowne i nieskuteczne.
Jak pisał kiedyś Olubek, "dłużnicy nauczyli się z tym żyć. Jak chcą nowy telefon to zwierają umowę na żonę, jak chcą lodówkę na raty to wystawiają dziadka z ostatnim odcinkiem renty/emerytury."
Temat: ide sie bic
Czy wspólnota złożyła pozew o nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, a ty
złożyłaś sprzeciw? Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu
Temat: do Pani MILUSZKI i EKSPERTÓW- egzekucja z lokalu
michalina121 napisała:
> Proszę mi odpowiedzieć na pytanie kto zakłada sprawę do sądu o zapłatę
> zaległych zobowiązań wobec wspólnoty - zarząd czy zarządca?
Raczej powinien to zrobić zarząd - tzn u nas jest taka praktyka, że ja - czyli
zarządca przygotowuję pismo, a podpisuje się zarząd wspólnoty ( wystarcza 2
Czy są do tego
> jakieś specjalne druki sądowe-
Ja zawsze koszrystam z gotowca przygotowanego w książce 'Wspólnota
Mieszkaniowa",
jak motywować i na co sie powoływać-
Ma to byc pozew o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym np:
3899,20 zł
o wydanie nakazu zapłaty
W imieniu powoda wnoszę o:
1. Orzeczenia nakazem zapłaty, aby pozwany w ciągu dwóch tygodni od doręczenia
nakazu zapłacił powodowi kwotę 3899,20 zł (trzy tysiące osiemset
dziewięćdziesiąt dziewięć złotych 20/100), wraz z ustawowymi odsetkami:
- Od kwoty 888,00 zł – od dnia 11 stycznia 2003
od kwoty itd.....
Tu wymienić wszystkie zaległości z datami wymagalności..
Proszę napisać, że również chcecie zasądzenie kosztów postępowania,
Uzasadnienie też trzeba napisac: za pozwany jest właścicielem nieruchomosci
(opisać jakiej - nr KW, ), ze były uchwały odnośnie płacenia -( załączyć
oryginały + naliczenia jemu wysyłane)
> będzie jak ta osoba dalej nie zapłaci? Zalega nam juz 3 m-ce
to jeszcze nie tak żle, ale lepiej reagować szybko
> stwierdzilismy, że to niesprawiedliwe - my musimy płacić a ona nie.
Po wyroku uzyskajcie klauzulę wykonalności - i do komornika.
> Dziękuję bardzo za odpowiedz
M Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu
Otrzymałam nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym,dług jest z
roku 2000,co mam zrobić obecnie nie pracuję,mam pytanie jak napisać
sprzeciw i podać przyczynę ,a może to jest dług już przedawniony?
Proszę pomóżcie. Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu
Dysponentem postępowania egzekucyjnego jest wierzyciel. Jeśli złożył wniosek o
> umorzenie, to komornik ma obowiązek umorzyć. Wydaje postanowienie (art 49 ust 3
> nowienia o którym pisałem powyżej - to po prostu nadużywa swoich praw.
> Wynagrodzenie w tym przypadku jest równe 5% egzekwowanej sumy.
11 XII.komornik otrzymał wniosek o umorzeniu, do tej pory nie chce zdjąc blokad pomimo moich telefonów, dziś jeszcze raz powiadziano mi ,ze oni wyliczą ile dokładnie mam zapłacić ok. 300 zł (15%!!!). Jak zapłacę to zdejmą blokady. Zapytałam ile czasu mam czekać na ich decyzję, usłyszałam ,ze ich terminy nie obowiazują.
Zapytałam dlaczego do tej pory nie powiadomili banku, ze otrzymali wniosek o umorzeniu, usłyszałam ,ze jestem im winna 15% za egzekujcję + koszt korespondencji, mam cierpliwie czekać na postanowienie od nich. Zapłacę,to wtedy powiadomią bank.
Przykro mi,ż nie chcesz mi wierzyć ale jaki miałabym cel, zeby kłamać?? Pomimo wpłaty do wierzyciela mam debety i blokady środków w banku.
A tak na marginesie to jestem na siebie wściekła,bo kiedy dostałam nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym,nie wiedziałam ze mogłam wnieść sprzeciw z tytułu przedawnienia. o wyroku, że zapadł w czerwcu dowiedziałam się w grudniu. Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu
Strona 3 z 4 • Znaleziono 264 rezultatów • 1, 2, 3, 4