Source: https://eim.waw.pl/zadoscuczynienie-za-naruszenie-praw-pacjenta/
Timestamp: 2019-07-17 17:19:29
Legal References Found: art. 4
 art. 445
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 23

Document Content:
Zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta - Kancelaria Adwokacka E i M Miller Warszawa
Published by Ewelina at Marzec 1, 2017
Zadośćuczynienie jest roszczeniem mającym na celu zrekompensować pacjentowi ból i cierpienie, czyli stratę niematerialną związaną z negatywnymi skutkami błędu medycznego. Jak opisałem w jednym z moich poprzednich artykułów, jego wysokość jest ściśle związana z wysokością trwałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu pacjenta.
Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta przewiduje natomiast w art. 4 ust. 1 dodatkową postać zadośćuczynienia za zawinione naruszenie praw pacjenta. Roszczenie to jest samodzielnym i odrębnym żądaniem od roszczenia o zadośćuczynienie wywodzonego z tytułu szkody na osobie i opartego na przepisie art. 445 § 1 KC.
Przepis art. 4 powołanej ustawy służy ochronie dóbr osobistych pacjenta, a decydujące o odpowiedzialności udzielającego świadczeń medycznych jest wyłącznie wykazanie naruszenia skatalogowanych w ustawie praw pacjenta i zawinienie podmiotu świadczącego usługę.
Przepis art. 4 ust. 1 ustawy polega na tym, że wskazuje on bezpośrednio te naruszenia praw pacjenta, które przesądzają o naruszeniu dobra osobistego. W związku z tym poszkodowany pacjent nie musi udowadniać, że doszło do naruszenia prawnie chronionego dobra osobistego – wystarczy wskazać konkretne naruszenie praw pacjenta.
Zadośćuczynienie na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta powinno być zasądzone, choćby pacjent nie poniósł żadnej szkody majątkowej. Zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta nie jest bowiem zależne od tego, czy jednocześnie wystąpiła szkoda majątkowa na jego osobie, a więc czy pacjent doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia dającego podstawę do odszkodowania.
Dużo łatwiej jest je również udowodnić, gdyż w ramach roszczenia o zadośćuczynienie pieniężne za naruszenie praw pacjenta, wystarczające jest wykazanie zawinionego zachowania personelu leczniczego jednostki medycznej, które naruszyło określone prawa pacjenta.
Zgodnie z orzecznictwem sądów powszechnych za zawinione naruszenie praw pacjenta można uznać następujące przypadki:
Sąd doszedł do przekonania, że spełnione zostały przesłanki zasądzenia zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta, wobec tego, że pozwany w sposób zawiniony (co najmniej przez niedbalstwo) dopuścił się naruszenia prawa powódki do informacji o jej stanie zdrowia poprzez zaniechanie powiadomienia jej o wycięciu zdrowego dysku C6/C7 zamiast C5/C6 podczas zabiegu z 17 listopada 2009 r. Naruszeniem normy 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta był również brak w karcie informacji o rzeczywistym przebiegu zabiegu operacyjnego w dniu 17 listopada 2009 r., bowiem zgodnie z art. 23 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, pacjent ma prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych mu świadczeń zdrowotnych. W świetle powyższych okoliczności, Sąd przyznał powódce za naruszenie jej praw jako pacjentki zadośćuczynienie w kwocie 15.000 zł – Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi – I Wydział Cywilny z dnia 9 czerwca 2016 r., sygn. akt I ACa 1752/15;
Zgoda na przeprowadzenie zabiegu znieczulenia, którą powódka podpisała podczas konsultacji anestezjologicznej przed porodem nie spełnił wymagań stawianych przez ustawę o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Brak było informacji o wszelkich możliwych metodach znieczulenia, a lekarz przeprowadzający wywiad nie poinformował pacjentki o mogących wystąpić działaniach niepożądanych. Oczywiście nie można wymagać, by każdorazowo lekarz przedstawiał wszelkie możliwe komplikacje, które mogą wystąpić, łącznie z tymi, które występują sporadycznie, czy jednostkowo, jednakże nie zwalnia to lekarza od zaprezentowania możliwych metod przebiegu leczenia – w tym przypadku znieczulenia, a następnie zaprezentowania, choćby w sposób podstawowy, jakie zagrożenia związane są z daną metodą znieczulenia, czy, a jeśli tak to w jakim zakresie występują działania niepożądane – jak często, jakie są typowe negatywne skutki danej metody. Analiza całości zebranego w sprawie materiału dowodowego nie pozwala na przyjęcie, że A. W. spełnił te minimalne standardy. Przedłożona do akt karta konsultacji anestezjologicznej, choć formalnie zawiera w sobie formułkę wyrażenia zgody na przebieg zabiegu i klauzulę poinformowania pacjenta o całości niezbędnej mu wiedzy w tym zakresie, nie przedstawia, jakie faktycznie informacje, z jakiego zakresu przedstawiono pacjentce. Podczas konsultacji w dniu 10 listopada 2008 r. nie doszło do podjęcia świadomej zgody przez powódkę, co do metody leczenia w tym przypadku zastosowanego sposobu znieczulenia. Pozwana spółka nie wykazała, aby podczas przedmiotowych konsultacji medycznych doszło do prawidłowego pouczenia pacjenta zgodnie z 31 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powódki 20.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia za naruszenie powołanego przepisu. – Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach – I Wydział Cywilny, z dnia 15 stycznia 2014 r., sygn. akt I ACa 922/13;
Ustawa o prawach pacjenta konstruuje katalog praw pacjenta, których naruszenie może skutkować przyznaniem zadośćuczynienia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w działaniach lekarzy w stosunku do powódki można dopatrzyć się naruszenia: prawa do świadczeń zdrowotnych odpowiadających aktualnej wiedzy medycznej (art. 6 ust. 1), prawa do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym (art. 8) i prawa do godności (art. 20). Pracownicy pozwanej Spółki Lekarskiej bagatelizowali podawane przez powódkę, opisane w dokumentacji symptomy postępowania choroby. Nie został odnotowany wynik badania sygnalizującego potrzebę przeprowadzenia pogłębionej diagnostyki (dodatni wynik badania krwi utajonej w kale). Powódka, jak się później okazało, była osobą ciężko chorą, która poszukiwała fachowej pomocy, oczekiwała rzetelnej porady medycznej oraz tego, że proces leczenia będzie prowadzony właściwie. W związku z odczuwanymi symptomami pogorszenia stanu zdrowia odbyła aż 9 wizyt w pozwanej Spółce (…). W tym czasie prowadzone było wyłącznie leczenie objawowe i żaden z lekarzy nie wykazał należytej staranności w celu zdiagnozowania przyczyn utrzymujących się stale i postępujących w czasie dolegliwości. Lekarze zbagatelizowali sygnalizowane symptomy nasilającej się choroby w postaci: złego samopoczucia, trudności z wypróżnianiem się, brakiem apetytu, schudnięciem o ponad 10 kg w ciągu jednego roku. Jest to tym bardziej rażące, jeśli weźmie się pod uwagę, że przez ponad rok, licząc od uzyskania pozytywnego i pominiętego w opisie leczenia wyniku badania krwi utajonej, nie podjęto żadnych działań mających na celu wyjaśnienie tego przyczyny. W pełni uprawniony jest zatem wniosek, że powódka nie uzyskała podczas leczenia u pozwanej właściwej pomocy. Nie przeprowadzono koniecznych podstawowych badań, nie skierowano jej do specjalistów, czy też do szpitala, gdzie takim kompleksowym badaniom mogłaby być poddana. Było to ewidentne uchybienie standardom. Zdaniem Sądu kwotą adekwatną jest w tych okolicznościach 50.000 zł. Zasądzając tę kwotę wziął pod uwagę opisaną powyżej i ocenioną jako znaczną skalę zaniedbań lekarzy, ale również uwzględnił subiektywne odczucia, jakie musiały towarzyszyć powódce, związane z niestosownym podejściem i traktowaniem przez lekarzy. – Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku – I Wydział Cywilny, z dnia 15 kwietnia 2015 r., sygn. akt I ACa 816/14
Jak wynika ze wskazanego powyżej orzecznictwa, nieprawidłowe postępowanie lekarzy lub personelu medycznego, nawet jeżeli nie wiąże się z negatywnym skutkiem dla zdrowia pacjenta jest podstawą do zasądzenia zadośćuczynienia. Lekarze wykonują zawód szczególny i z tego też powodu spoczywa na nich wyjątkowa odpowiedzialność i ponadprzeciętne wymagania co do ich zachowania i zaangażowania w każdy nawet najbardziej błahy przypadek.
Jeżeli, więc lekarz lub jakikolwiek inny pracownik personelu medycznego w sposób świadomy narusza przysługujące pacjentowi prawa, może to stanowić podstawę do ubiegania się o zadośćuczynienie od zatrudniającego ich szpitala.
Marzec 15, 2017 o 5:18 pm