Source: https://7777777blog.wordpress.com/2013/12/25/obywatelska-straz-interesu-narodowego-polakow/
Timestamp: 2018-03-25 03:05:12
Legal References Found: art. 90
 art. 227
 art. 227
 art. 227
 art. 227
 art. 227
 art. 123
 Art. 82
 Art. 1

Document Content:
Obywatelska Straż Interesu Narodowego Polaków | 7777777blog
« Czy Przetrwasz ? – TEST Przetrwania online
Ktoś strzelał do naszych ukraińskich sąsiadów i usiłuje nami grać przeciw Rosji i Ukrainie »
Obywatelska Straż Interesu Narodowego Polaków
Idea tej inicjatywy polega na rozpoczęciu samoobrony obywateli przed samowolą władz, w szczególności wobec ustaw i innych decyzji godzacych w Polaków, ograniczających prawa i będących jawną niesprawiedliwością.
Na początek proponuję spisanie spraw, n-rów ustaw, rozporządzeń, umów itd. by ich szkodliwość uświadomić Polakom i ogarnąć skalę zjawiska, jakiemu Naród Polski musi się przeciwstawić by nie zniknąć.
Zachęcam do skrótowego dopisywania (w formie komentarzy) spostrzeżeń i spraw, które kwalifikują się do poruszenia publicznie i przez ekspertów, jesli tacy, mam nadzieję, dołączą do tej inicjatywy.
This entry was posted on 2013/12/25 at 08:08 and is filed under Bez kategorii.	You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
Komentarze 102 to “Obywatelska Straż Interesu Narodowego Polaków”
2013/12/25 o 10:59 | Odpowiedz
Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi — wersja aktualnie obowiązująca. http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20082341570
Druk nr 293 sejmu VII kadencji. Zawiera projekt zmiany ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/7BEE578C6AAB0E76C12579DD004EA0D4/$File/293.pdf
Głosowanie nr 15 – posiedzenie 16, dnia 15-06-2012 godz. 09:06:31 — pkt 1. porz. dzien. Sprawozdanie Komisji o projekcie ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. http://orka.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=7&NrPosiedzenia=16&NrGlosowania=15
Przekazany przez sejm do senatu celem kontynuowania procedury prawodawczej tekst ustawy z dnia 15 czerwca 2012 r. o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. http://orka.sejm.gov.pl/opinie7.nsf/nazwa/293_u/$file/293_u.pdf
Zmiany polegają między innymi na rozszerzeniu obowiązku szczepień na wszystkich Polaków nie tylko jak było dotąd dzieci. Zmianie definicji choroby zakaźnej w tej wersji teraz to będzie po prostu każda choroba wywołana przez biologiczny czynnik chorobotwórczy. Rozszerzenie uprawnień Państwowej Inspekcji Sanitarnej o nadzór nad wykonywaniem obowiązku szczepień, który dotąd był to tylko ogólny nadzór nad szczepieniami, oraz zmiany w zasadach stosowania przymusu bezpośredniego czyli siły fizycznej i przy aplikowaniu procedur medycznych ! Teraz będzie to wyłącznie pod nadzorem lekarza i pracowników medycznych, nie trzeba już ani policji ani wyroku sądu, wystarczy decyzja lekarza.
Dotąd polski Minister Zdrowia decydował o ogłoszeniu epidemii, teraz będzie „decydował” Główny Inspektor Sanitarny na polecenie unijnych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem epidemicznym. Minister zdrowia zostaje kompletnie pominięty, jego rola zostaje zredukowana do płatnika rachunków za szczepionki.
Utajnione zostają też dane dotyczące zachorowań a planowany płatny dostęp do danych będzie tylko dla podmiotów mających umowę z systemem Sentinel, których jedynym właścicielem będzie Sanepid.
Projekt eliminuje też wszelką kontrolę społeczną i rządową nad działaniami Sanepidu. Znosi się rejestrację i przechowywanie danych o zachorowaniach w szpitalach, przychodniach i laboratoriach – wszystko wyłącznie w sanepidowskim komputerowym systemie Sentinel.
Zmiany ustawy likwidują też finansowanie zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych.
Uprawnienia Sanepidu podczas prowadzenia dochodzenia epidemicznego będą większe niż wojska, policji, prokuratury i sądów i będą prowadzone bez możliwości żadnej kontroli. Sanepid będzie miał prawo wglądu do wszystkich kontaktów, również telefonicznych i elektronicznych osób podejrzanych lub zagrożonych chorobami zakaźnymi czyli według nowej definicji- wszystkimi chorobami, do wejścia do mieszkania, zastosowania siły wobec każdego obywatela i to wszystko bez konieczności uzyskania pozwolenia sądu, bez kontroli policji. Inspekcja sanitarna będzie miała uprawnienia większe niż służby specjalne a minister zdrowia traci prawo wydawania rozporządzeń regulujących jej prace i stosowane procedury wewnętrzne.
Ta zmiana Ustaw jest już po pierwszym głosowaniu w Sejmie (odbyło się 15-06-2012, posiedzenie nr 16, głosowanie nr 15) i została poparta przez wszystkie partie i kluby parlamentarne. Nikt się nie wstrzymał, jeden głos był przeciw (jako jedyny się sprzeciwił tym zmianom poseł Marek Sawicki).
Przymusowe szczepienia w Polsce (nagranie z posiedzenia senackiej komisji zdrowia w dniu 04.07.2012).
2013/12/25 o 11:06 | Odpowiedz
Myślę, że w pierwszym rzędzie należałoby się zastanowić nad tym, w jaki sposób i przy pomocy jakich metod ew. utworzona obywatelska straż mogłaby/miałaby działać i miałaby szansę na skuteczną obronę. Cóż z tego, że spiszemy litanię spraw do obrony jeśli nie znajdziemy skutecznego sposobu działania.
od mg: słuszna uwaga, straż obywatelska nie może być zależna od tych, przed którymi ma bronić; myślę, że może funkcjonować w podziemiu: w Internecie, w środowiskach lokalnych, w zaciszach domów gdziekolwiek są patrioci, którzy poczuwają się do odpowiedzialności za los Polski – nie może się stać tak jak to było z agenturalną „Solidarnością”, która od początku była zaprojektowana do doprowadzenia do sytuacji, w jakiej Polska się znajduje teraz; siłę straży obywatelskiej widzę w PRAWDZIE i niemożności związania jej przez jakiekolwiek instytucje, partie czy działania agenturalne
w jaki sposób społeczeństwo ma się obronić przed władzą? po pierwsze mądrze – musi zyskać świadomość sytuacji, a to może się stać tylko wtedy gdy będzie mieć łatwy dostęp do całej PRAWDY i tu można położyć podwaliny poprzez zgromadzenie kluczowych faktów i źródeł, które każdy kto zechce może zgłębić by wyrobić sobie własne zdanie i wyciągnąć konkretne wnioski o tym jak powinno być i jak jest i dlaczego
myślę, że skuteczna jest metoda biernego opioru i głośnego wyrażania własnego zdania bez owijania w bawełnę: jesteśmy pod okupacją, ale nas jest więcej niż ich i dlatego jesteśmy oszukiwani, przekonywani o naszej niemożności, truci, zniechęcani i przygotowywane są coraz liczniejsze środki i sposoby do depopulacji nas i nam podobnych ludzi, od których pozornie nic nie zależy
2013/12/25 o 11:50 | Odpowiedz
prawnie zagwarantowane postawienie tzw. kapitału zagranicznego w pozycji uprzywilejowanej w stosunku do Polaków poprzez zwolnenia hipermarketów od podatków przy jednoczesnym żądaniu podatku od Polaków próbujących prowadzić jakąkolwiek działalność
2014/01/05 o 11:23 | Odpowiedz
Rozmowa z prof. Witoldem Kieżunem
Zielona wyspa czy neokolonia?
Data publikacji: 2014-01-01 21:00
Data aktualizacji: 2014-01-04 15:39:00
Fot. W. Radomski/Forum
W rozpoczynającym się roku minie ćwierćwiecze od startu tzw. transformacji ustrojowej. O stanie polskiego państwa i gospodarki mówi w rozmowie z portalem PCh24.pl prof. dr hab. Witold Kieżun, ekonomista, wybitny ekspert w dziedzinie zarządzania, powstaniec warszawski, kawaler Orderu Virtuti Militari.
Panie Profesorze, w jakim stanie znajduje się obecnie nasza gospodarka? Premier Donald Tusk oraz były minister finansów Jacek Rostowski wielokrotnie zapewniali, że jesteśmy tzw. zieloną wyspą.
– Nasza struktura gospodarcza w chwili obecnej jest analogiczna do struktury krajów pokolonialnych i w zasadzie można powiedzieć, że Polska jest neokolonią. Jeśli chodzi o niepodległość polityczną to uważam, że ją mamy, choć jest ona ograniczona w ramach Unii Europejskiej. Natomiast w sferze ekonomicznej, niestety, jesteśmy podlegli. Moją tezę bardzo łatwo wytłumaczyć. W Polsce obecnie istnieje około sześćdziesięciu banków, z czego tylko trzy są polskie. Spośród tych trzech tylko jeden ma 100 procent polskiego kapitału – jest nim Bank Gospodarstwa Krajowego. Wszystkie nasze banki sprzedaliśmy łącznie za ok. 25 mld zł, a dla porównania łączny dochód banków w roku ubiegłym wyniósł 15 mld zł. Podsumowując, można powiedzieć, że banki oddaliśmy prawie za darmo.
Kolejną kwestią jest wielki handel, który można określić mianem „złotego jabłka”. W zasadzie nie mamy polskich supermarketów. Najpopularniejsza u nas jest portugalska „Biedronka”, której właściciel za dwa lata będzie najbogatszym przedsiębiorcą w Polsce. W związku ze sprzedażą banków nie kontrolujemy finansów, ze względu fakt, że nie posiadamy polskich supermarketów – nie mamy handlu. Ale jest jeszcze trzecia ważna struktura, mianowicie przemysł. Niestety, wielki przemysł również w Polsce już nie istnieje. Są oczywiście jeszcze pojedyncze duże firmy, ale coraz częściej bazują one w znacznej części na obcym kapitale, jak choćby Kopalnia Miedzi i Srebra w Lubinie, która posiada jedynie około 43 – 45 procent kapitału polskiego. PKO Bank Polski ma do dyspozycji też mniej niż połowę kapitału polskiego. Posiadamy jeszcze średniej wielkości przedsiębiorstwa, które i tak zaledwie w niespełna połowie przypadków są w pełni polskie. W efekcie w ciągu roku nawet do 100 miliardów złotych zysków zagranicznych przedsiębiorstw wypływa poza Polskę. Za tym idzie niemożność tworzenia nowych miejsc pracy, a w konsekwencji olbrzymia emigracja. Ostatnie dane GUS mówią o 2,1 mln osób stale osiadłych za granicą oraz około 1 milionie Polaków, którzy wyjeżdżają okresowo. Tak więc straciliśmy 3 miliony obywateli. W Polsce mamy również 2 miliony bezrobotnych, co stanowi 13 procent, a także masę emerytów i rencistów. Proszę pamiętać, że w pewnym momencie w likwidowanych przedsiębiorstwach zwolnionym pracownikom powszechnie proponowano renty.
W tym miejscu optymiści powiedzieliby: „ale przecież otrzymujemy wielkie pieniądze z Unii Europejskiej”.
– Oczywiście, otrzymujemy, ale musimy pamiętać o tym, że my też musimy dokładać się do jej budżetu. Poza tym, warto policzyć, ile straciliśmy dzięki strukturom UE. Tak jak wcześniej wspomniałem, stocznie zostały zlikwidowane dzięki Unii Europejskiej, byliśmy ukarani za dofinansowanie ich z budżetu państwa. Co ciekawe, Niemcy były w podobnej sytuacji do naszej, ale im ta sprawa „uszła na sucho”. Użyli argumentu, że dofinansowują dawne przedsiębiorstwa socjalistyczne na terenie byłego NRD, ale przecież my moglibyśmy użyć tego samego argumentu. Niestety, Niemców traktuje się w sposób wyjątkowy. Straciliśmy również wielki przemysł cukrowniczy i zostaliśmy zmuszeni do importu cukru z Ameryki Południowej.To tylko przykłady, których jest o wiele więcej.
Wspomniał Pan o Niemczeh. Jak kształtują się różnice w zarobkach polskich i niemieckich pracowników? Coraz częściej słyszy się, że na Zachodzie nie tylko zarabia się znacznie więcej, ale również i produkty stają się tańsze tam niż w Polsce.
– Zanim odpowiem na to pytanie, chciałbym zwrócić uwagę, że w Polsce mamy jedenaście miast, w których żyje się na przyzwoitym poziomie. Wśród nich Warszawa, notująca bezrobocie na poziomie zaledwie ok. 4 proc. To bardzo dobry wynik. Ponadto, w stolicy mamy stosunkowo wysokie zarobki, które przewyższają średnią krajową o prawie 1 000 zł. Wracając do pytania, chciałbym opowiedzieć pewną historię. Mój znajomy przeprowadził ciekawą analizę, mianowicie będąc w Berlinie odwiedził kilkanaście dobrych restauracji. Po przyjeździe do Polski okazało się, że w porównaniu z warszawskimi lokalami Berlin wypada lepiej, gdyż tam jest po prostu taniej.
Swego czasu przygotowałem oficjalne zestawienie płac w różnych zawodach. Jeśli chodzi o architektów oraz informatyków, trzeba przyznać, że zbliżamy się do średniej europejskiej, ale w przypadku pozostałych zawodów posiadamy średnio cztery razy mniejsze zarobki niż w pozostałych zachodnich krajach. Dla lepszego zobrazowania problemu przywołam przykład gliwickiej fabryki Opla, która została wybudowana przez Niemców i wygląda dokładnie tak samo jak fabryka Opla w Hanowerze. Różnica występuje tylko w zarobkach pracowników. Polacy zarabiają średnio 1 200, a Niemcy 4,5 tysiąca euro.
Z Pana analizy wynika, że nasza sytuacja jest bardzo poważna. Nie posiadamy wielkich przedsiębiorstw ani banków. Zarabiamy dużo mniej niż nasi sąsiedzi, choć wykonujemy tę samą pracę. Ale o sile państwa stanowi również administracja oraz sprawni politycy. Jak skomentuje Pan tę sferę?
– W gospodarce planowej, w której wszystko było centralnie ustalane, w aparacie administracji centralnej pracowało 46 tysięcy osób. W tej chwili mamy 144 tysiące! Stworzyliśmy powiaty, w dobie informatyki zupełnie niepotrzebne, a także jedyny w skali świata fenomen, którym są podwójne struktury wojewódzkie. W Polsce funkcjonuje zarówno marszałek województwa jak i wojewoda. Jeśli przyjrzeć się tym strukturom dokładniej, zauważymy, że są to takie same urzędy. Wszystko to jest podyktowane chęcią umieszczania przez rządzących na różnych stanowiskach swych współpracowników i znajomych.
Innym ważnym elementem są wybory, podczas których realnie głosujemy na listy wyborcze, na wybranych kandydatów ustalanych przez kierownictwa poszczególnych partii. Kolejność oczywiście nie jest przypadkowa, a zależy od stosunków i relacji z najważniejszymi osobami w partii.
Jeśli chodzi o życie polityczne, muszę przyznać, że jest ono nonsensowne. W pierwszej kadencji Sejmu 240 posłów zmieniło od dwóch do czterech razy przynależność partyjną. Od początku poprzedniej kadencji tylko z jednej partii Prawo i Sprawiedliwość, wyłoniły się trzy kolejne. Lewica też się dzieli a były minister Gowin też tworzy nową partię. Jeśli chodzi natomiast o sprawność legislacyjną to mamy cały szereg ustaw, które były zmieniane 40, 60 czy 120 razy! Dokładne dane podaję w swojej książce pt. „Patologia transformacji”.
Badania Banku Światowego mówią nam, że spór gospodarczy w Polsce trwa średnio 300 dni, jest to zupełny absurd! Kwintesencją polskiej polityki parlamentarnej są incydenty, które bardzo często mają miejsce w hotelu sejmowym. Dzięki znajomej, która została posłem, udało mi się dotrzeć do oryginalnego zestawienia skandali, jakie miały tam miejsce. Pijaństwo i rozróby były na porządku dziennym.
Obok problemu z władzą mamy inne, choćby fatalne prognozy demograficzne.
– No właśnie. Niestety, sprawy, o których pokrótce powiedziałem, to nie jest koniec naszych problemów. Jesteśmy w światowej czołówce, jeśli chodzi o stopień wymieralności. Na 224 kraje, które były przedmiotem analizy, Polska znajduje się na 212. miejscu ze wskaźnikiem rozrodczości 1,2. Co ciekawe, wskaźnik rozrodczości Polek mieszkających w Londynie wynosi 2,5.
Są jakieś szanse na wzrost słupków ekonomicznych i uratowanie sytuacji gospodarczej Polski?
– Poważną nadzieją na uratowanie Polski są złoża gazu łupkowego. Obecnie w Stanach Zjednoczonych litr benzyny kosztuje w przeliczeniu 3 złote. Za dwa lata USA będą największym na świecie eksporterem gazu pochodzącego z tzw. łupków. Niestety, w Polsce od trzech lat parlament nie uchwalił odpowiedniej ustawy ekologicznej, poza tym w każdej sprawie musimy prosić o zgodę struktury Unii Europejskiej. Kilka tygodni temu odwiedził mnie znajomy profesor, Amerykanin, który powiedział, że na Ukrainie i w Rosji dużo łatwiej jest załatwić sprawy biurokratyczne dotyczące inwestycji w złoża gazu łupkowego. Tam są proste zasady. 60 procent zysków dla państwa, 40 procent dla inwestora. U nas tego brakuje. W tej chwili konieczna jest radykalna reforma polityki państwa i tak jak przed chwilą powiedziałem, skierowanie wszystkich wysiłków na wydobywanie gazu łupkowego. Warto pamiętać również o tym, że w Polsce znajdują się ogromne złoża węgla. Co ciekawe, jesteśmy w posiadaniu technologii produkcji benzyny z węgla. To też jest pewne rozwiązanie. Amerykańskie opracowania mówią, że jeśli cena za baryłkę ropy naftowej będzie wynosiła powyżej 50 dolarów, wówczas produkcja benzyny będzie opłacalna. Dziś jak wiemy, ta cena wynosi około 100 dolarów. Chemia węgla daje dalsze ogromne możliwości.
W jaki sposób przeciętny Polak może przyczynić się do poprawy sytuacji swojego kraju?
– Sytuacja w Polsce jest obecnie niesłychanie poważna i konieczna jest daleko idąca mobilizacja. Przede wszystkim musimy zacząć korzystać z usług małych polskich przedsiębiorstw, robić zakupy w tych nielicznych, ale polskich sklepach. Kupować również polskie artykuły. Ale to nie wszystko. Moim zdaniem, musimy stale pracować nad odpowiednim kształtowaniem młodych ludzi, których postawa jakże często jest teraz ogromnie hedonistyczna. Naszym zadaniem jest upowszechnienie chrześcijańskich wartości. Powinniśmy również rozpowszechniać piękno filozofii chrześcijańskiej. Niestety, te kwestie na przełomie wieków również zaprzepaściliśmy. Proszę sobie wyobrazić, mój ojciec miał zasadę, że nie przyjmował w domu znajomych, którzy byli rozwodnikami. W dzisiejszych czasach brzmi to niewiarygodnie, ale taka właśnie była atmosfera w polskich domach przed wojną.
Prof. zw. dr hab. Witold Kieżun – doktor honoris causa, członek International Academy od Management (USA), honorowy członek Komitetu Nauk Organizacji i Zarządzania PAN, były doradca naukowy prezesa NBP. Kierownik projektów ONZ dotyczących modernizacji zarządzania w Afryce Centralnej. Kierownik Zakładu Prakseologii PAN. Wykładał m.in. na Universite Paris Sorbonne II, School od Managment Bradford University, Temple University w Filadelfii oraz Universite de Montreal. Oficer Armii Krajowej, powstaniec warszawski, odznaczony w czasie Powstania osobiście przez naczelnego dowódcę AK Orderem Virtuti Militari. Więziony w radzieckim gułagu na pustyni Kara-Kum.
źródło: http://www.pch24.pl/zielona-wyspa-czy-neokolonia-,20198,i.htmlo
2014/01/05 o 17:48 | Odpowiedz
2014/01/11 o 07:02 | Odpowiedz
źródło: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/obce-sluzby-na-polskich-ulicach-2014-01
2014/01/16 o 20:37 | Odpowiedz
.SDP Gaz łupkowy Warszawa 13.12.2013 .
2014/01/19 o 11:38 | Odpowiedz
„opublikowano: 14-09-2011
Czy prezydent Komorowski oddaje Polskę w zarząd Niemcom?
Profesor prawa Krystyna Pawłowicz alarmuje: w listopadzie ubiegłego roku Prezydent przedłożył Sejmowi projekt Ustawy o zmianie Konstytucji, który jest aktem samolikwidacji odrębności państwowej Rzeczypospolitej i jej inkorporacji do Unii.
Profesor prawa Krystyna Pawłowicz, członkini Trybunału Stanu, alarmuje: w listopadzie ubiegłego roku Prezydent przedłożył Sejmowi RP projekt Ustawy o zmianie Konstytucji, który jest aktem samolikwidacji odrębności państwowej Rzeczypospolitej i jej inkorporacji do Unii – podmiotu o celach sprzecznych z systemem wartości, zasadami i przepisami obecnej polskiej
Członkostwo Rzeczypospolitej Polskiej tylko w Unii Europejskiej
Projekt prezydencki wprowadza do Konstytucji nowy rozdział Xa pt.: „Członkostwo Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej”.
Jednocześnie zostaje uchylony obecny art. 90 Konstytucji, który ogólnie zezwala na przekazanie nieoznaczonej imiennie organizacji międzynarodowej kompetencji polskich organów w niektórych sprawach.
Tym samym niejako skazuje Polskę na członkostwo tylko w jednym, konkretnie wskazanym z nazwy podmiocie, tj. w UE.
Zmierza do konstytucyjnego utrwalenia (czyli na bardzo długo) wyłącznie unijnych więzi Polski. Warto w tym miejscu podkreślić, że na rzecz organów UE przekazano już wiele polskich kompetencji np. w sprawach gospodarczych ok. 85 proc. spraw.
Przynależność Polski do UE trwałą cechą naszego ustroju
Projekt powagą Konstytucji chce zatwierdzić ten stan, czyniąc z przynależności Polski do UE w istocie trwałą cechę naszego ustroju.
Projekt poprzez liczne propozycje organizacyjno-prawne w pełni i bezpośrednio konstytucyjnie niejako „wciela” Polskę w obszar państwa unijnego.
Stwierdzenie na początku art. 227a projektu, że Polska „jest członkiem Unii Europejskiej”, oznaczać może też w praktyce, iż każde działanie Sejmu podjęte na poziomie ustawowym lub przez inne organa na niższym poziomie lub działania społeczne zmierzające do podważenia zasadności tego członkostwa będą traktowane np. przez Trybunał Konstytucyjny (do czasu zmiany tak brzmiącej Konstytucji), przez sądy powszechne, administracyjne i aparat wykonawczy jako sprzeczne z Konstytucją i zmierzające nawet do obalenia konstytucyjnego ustroju RP.
Propozycja art. 227a projektu jest niezwykle groźna i w praktyce posłużyć może do pacyfikowania w majestacie prawa grup, partii i osób niechętnych uczynieniu z Polski na trwałe części państwa unijnego.
Podobny przepis w okresie PRL, konstytucyjnie nakazujący przyjaźń ze Związkiem Sowieckim, służył następnie do walki z przeciwnikami wiecznego sojuszu z tym imperium jako podważającymi ustrój PRL.
Likwidacja barier ustrojowych podporządkowywania polskiej waluty i finansów Niemcom i Francji
Celem projektu prezydenckiego jest według jego autora, „zmiana niektórych przepisów konstytucyjnych utrudniających wykonywanie zaciągniętych [traktatami o akcesji do Unii i lizbońskim] zobowiązań”. Chodzi o taką zmianę obowiązujących przepisów, by możliwe stało się przyjęcie przez Polskę waluty euro i przystąpienie do unii gospodarczo-walutowej.
Projekt chce też stworzyć nowe procedury w polskiej Konstytucji, które umożliwiłyby włączenie najwyższych polskich organów w przewidziane w Lizbonie nowe tryby zmiany traktatów w postępowaniach uproszczonych oraz określiły konstytucyjne etapy wystąpienia z UE.
Do osiągnięcia tych celów projekt przewiduje zmiany, które ostatecznie zlikwidują „polskie bariery” ustrojowe dla pełnego podporządkowania polskiego systemu walutowo-finansowego de facto najsilniejszym krajom europejskim (Niemcom i Francji).
NBP przestaje być elementem realizacji interesów państwa polskiego
Projekt prezydencki dekretuje aż na poziomie konstytucyjnym, że „NBP należy do Europejskiego Systemu Banków Centralnych” i „realizuje zadania i wykonuje kompetencje określone w Traktatach stanowiących podstawę Unii Europejskiej oraz w ustawie”.
Co więcej, projekt konstytucyjnie uniezależnia (!) NBP w jego działalności od innych organów państwowych („NBP jest w swojej działalności niezależny od innych organów państwowych” – art. 227 ust. 1 projektu).
Tak więc prezydent, by spełnić unijne wymogi, które Polska wzięła na siebie wraz z traktatem o akcesji (m.in., że przyjmuje walutę euro), konstytucyjnie, z nadgorliwą przesadą, pozbawia NBP jego fundamentalnej, ustrojowej funkcji ustalania i realizacji polskiej polityki pieniężnej, wyłącznego prawa emisji pieniądza i odpowiedzialności za wartość polskiego pieniądza.
NBP w planach prezydenta dostosowującego naszą Konstytucję do traktatów unijnych przestaje być elementem realizacji interesów państwa polskiego, a staje się częścią organizacji walutowej państwa europejskiego. Ma działać i wykonywać zadania ustalone poza Polską przez struktury UE nierealizujące ani niechroniące interesów gospodarczych naszego kraju, lecz broniące interesów jej głównych decydentów (Niemiec i Francji).
Aby podległość i lojalność wobec Unii była pełna, projekt nakazuje, by NBP był „niezależny w swej działalności od innych [polskich] organów państwowych”, także od rządu czy parlamentu.
Jedyną konstytucyjną, organizacyjną „nicią” wiążącą NBP z organami polskimi jest prawo prezydenta do złożenia wniosku o powołanie prezesa NBP przez Sejm. Na tym merytoryczna „polskość” NBP w zasadzie się skończy. Polska wyznaczy więc tylko osobę, która będzie działała i wykonywała w Polsce zadania wyznaczone bankowi przez UE i w jej interesie.
NBP będzie dbał głównie o stan waluty euro w Polsce, złotówka zostanie bowiem wyeliminowana.
Projekt nie przewiduje rozwiązań na wypadek, gdyby strefa euro i Unia się rozpadły
Powstaje jednak pytanie, na jakiej podstawie konstytucyjnej NBP będzie wykonywał funkcje dla Polski, gdy strefa euro i sama Unia się rozpadną?
Trzeba będzie wtedy znowu zmieniać doraźnie Konstytucję, a do tego czasu NBP będzie w Polsce działał nielegalnie?
Likwidacja Rady Polityki Pieniężnej i niezależność NBP od polskiego NIK
Aby możliwie pełnie uniezależnić działalność NBP od polskich władz, projekt prezydencki proponuje też wyłączenie NBP spod kontroli polskiej NIK w zakresie, w jakim dotyczy to „realizowania zadań i wykonywania kompetencji określonych w traktatach stanowiących podstawę UE”, oraz wyłączenie odpowiedzialności prezesa NBP przed polskim Trybunałem Stanu.
Ponieważ projekt prezydenta przekształca dotychczasowy polski bank centralny głównie w element unijnego systemu bankowego, odpowiednio modyfikuje też organizację NBP.
Projekt likwiduje obecny konstytucyjny organ NBP – Radę Polityki Pieniężnej, która obecnie ustala dla Polski corocznie założenia polityki pieniężnej.
Odbiera też w konsekwencji prawo prezydenta do powoływania członków tej Rady (skoro Rady już nie będzie).
Zmiany dotyczące NBP mają wejść w życie po przyjęciu przez Polskę waluty euro – euroentuzjaści już teraz zabezpieczają samolikwidację państwa polskiego
Trzeba jednak podkreślić, iż konstytucyjne włączenie banku centralnego Polski na trwałe do zagranicznego systemu finansowo-walutowego jest niezwykle dotkliwym przejawem ograniczenia suwerenności gospodarczej naszego kraju na długie lata.
Co gorsza, czyni się z tego trwałą cechę ustroju RP! W obliczu takiej zmiany Konstytucji nasuwa się refleksja, iż projekt prezydencki jest w istocie aktem w znacznej części samolikwidacji odrębności państwowej Rzeczypospolitej, jej inkorporacji do struktur podmiotu o celach sprzecznych z systemem wartości, zasadami i przepisami obecnej polskiej Konstytucji.
Wystarczy spojrzeć do tekstu preambuły naszej Ustawy Zasadniczej.
Jest też swego rodzaju lekceważeniem aktu rangi konstytucji planowanie wejścia w życie niektórych przepisów projektu, w zależności od spełnienia się pewnych przyszłych, lecz niepewnych warunków (gdy Polska wejdzie do strefy euro). Konstytucji nie można traktować jak aktu typu „wersja w oczekiwaniu”, która w razie niespełnienia warunku, tj. przyjęcia przez Polskę euro – nigdy nie wejdzie w życie, ośmieszając nie tylko samą Konstytucję, ale i sprawców takiego jej traktowania.
Przygotowującym taką „przyszłościową”, lecz niepewną w realizacji zmianę Konstytucji, chodziło być może o to, by już dziś, wykorzystując swą chwilową większość konstytucyjną, „wstawić” do Konstytucji przepisy, których wejście w życie w przyszłości chcą zagwarantować już dziś.
Będą one wtedy wiązały (krępowały) także następców obecnie rządzących, którzy być może takich celów nie chcieliby realizować, ale nie będą dysponować większością umożliwiającą zmianę Konstytucji.
Ułatwianie procedur przekazywania polskich kompetencji Unii i utrudnianie wystąpienia z niej
Poza sprawą podporządkowania NBP organom UE i jego reorganizacji w razie przyjęcia przez Polskę euro projekt prezydencki reguluje też zbiorczo niektóre procedury w sprawach unijnych.
Ich cechą wspólną jest utrwalanie statusu Polski jako państwa możliwie trwale związanego z państwem unijnym, ułatwianie procedur przekazywania polskich kompetencji Unii i utrudnianie wystąpienia z niej.
Na wstępie tej części przepisów projekt przedstawia subiektywną charakterystykę Unii Europejskiej, która zdaniem prezydenta, „szanuje suwerenność, tożsamość narodową, respektuje zasady pomocniczości, demokracji, państwa prawnego”, szanuje godność człowieka, wolność i równość oraz „zapewnia ochronę wolności i praw człowieka porównywalną [?] z ochroną tych wolności i praw w [polskiej] Konstytucji”. Ten ideologiczny i oczywiście nieprawdziwy opis UE nie ma charakteru prawnego, i w ogóle nie powinien się znaleźć jako „obiektywna zasada” w polskiej Konstytucji. Opinia własna prezydenta ma charakter życzeniowy, gdyż wiadomo, iż istotą budowanego państwa unijnego jest właśnie ograniczanie suwerenności państw członkowskich przez „bezzwrotne” przejmowanie ich strategicznych kompetencji, zamazywanie ich tożsamości na rzecz „europeizacji” czy przez „deficyt demokracji”, który przyznawany jest przez samą Unię.
Zaś unijne standardy ochrony wolności i praw są podwójne. Stosowane są w ograniczony sposób wobec np. chrześcijan, instytucji rodziny, wspólnot narodowych, przedsiębiorców itp.
Dostosowanie konstytucyjnego ustroju państwa polskiego do interesów UE – obniżenie rangi Parlamentu, Prezydenta, obywateli
Projekt prezydencki dostosowuje konstytucyjny ustrój państwa polskiego do interesów UE. Tak jak projekt PO dotyczący zmiany Konstytucji w sprawach wewnątrzpolskich wzmacnia istotnie władzę wykonawczą, administracyjną, rząd, premiera kosztem parlamentu, prezydenta, obywateli, tak prezydencki projekt „unijny” wyraźnie osłabia możliwości i rolę polskich podmiotów wobec Unii, umacniając tym samym czynniki zagraniczne wobec Polski.
Projekt m.in. obniża większość senacką potrzebną do wyrażenia zgody na ratyfikację umowy międzynarodowej przekazującej kolejne kompetencje Polski na rzecz UE (z obecnych 2/3 na bezwzględną większość).
Znosi – jako warunek ważności wyniku referendum wyrażającego zgodę na przekazanie Unii polskich kompetencji – wymóg udziału w nim ponad 50 proc. uprawnionych do głosowania. Za zgodę Polaków na taką umowę prezydent chce uznać każdą większość głosujących, niezależnie od frekwencji. Bardzo obniża to rangę tak brzemiennego w narodowe skutki aktu, jak zrzeczenie się kolejnej partii suwerennych kompetencji służących przecież wszystkim polskim obywatelom, a nie dowolnie niskiej kosmopolitycznej mniejszości.
Tak samo niskie wymagania – w porównaniu ze stanem obecnym – stawia projekt w przypadku zgody na zmianę traktatów unijnych, skutkującą przejęciem przez Unię kolejnych kompetencji narodowych nie w drodze odpowiedniej umowy Unii z państwem członkowskim, lecz w uproszczonej procedurze tzw. kładki dokonanej przez same organa unijne.
Zagrożenie podstawowych praw i wolności chronionych przez polską Konstytucję (w zakresie małżeństwa, życia, rodziny, obyczajów)
Niejasne i mało precyzyjne prawnie jest postanowienie projektu stwierdzające, iż „obywatel UE korzysta na terytorium Polski z wolności i praw gwarantowanych w prawie UE w zakresie jej kompetencji”. Przede wszystkim kompetencje Unii nie są stałe ani wyraźnie określone; co więcej, system wartości i liczne „prawa” unijne są częstokroć sprzeczne z podstawowymi prawami i wolnościami chronionymi przez polską Konstytucję, np. w zakresie małżeństwa, życia, rodziny, sfery obyczajowości itp.
Tak sformułowana propozycja prezydencka całkiem obala postanowienia ciągle obowiązującej polskiej Konstytucji i jest z nimi nie do pogodzenia. Polska nie przyjęła zresztą niektórych praw obowiązujących w państwie unijnym.
Nadto nie powinna gwarantować „obywatelom UE” (czy też Polakom?) praw sprzecznych z polską Konstytucją, tym bardziej że propozycja przepisu ma charakter blankietowy i zmuszałaby do zapewnienia w Polsce korzystania „obywatelom Unii” z wszelkich, wymyślanych – też w przyszłości – najdziwaczniejszych przywilejów, które Unia masowo produkuje.
Tak blankietowo sformułowany projekt daje obcokrajowcom z obszaru UE prawo do roszczeń wobec polskich organów o uniemożliwienie im korzystania w naszym kraju z najróżniejszych swobód.
Inne bardzo niejasne postanowienie projektu przewiduje w art. 227g, iż RP „podejmuje działania niezbędne dla zapewnienia skuteczności prawa UE w krajowym porządku prawnym”. Jest to przykład nieprawidłowo sformułowanego przepisu, który jest pusty normatywnie, tzn. nie ma w nim żadnego konkretnego elementu prawnego. W nauce prawa określenia typu „podejmuje niezbędne działania” (ale jakie konkretnie, prawnie?) traktowane są jako niedające podstaw prawnych do jakichkolwiek działań wobec kogokolwiek.
Zamieszczone jednak w Konstytucji mogłoby być w praktyce dowolnie interpretowane i z pewnością stanowiłoby furtkę do naruszeń Konstytucji lub działań sprzecznych z jej postanowieniami i wartościami, które ma w interesie Polski chronić. Nie jest też jasne, kto konkretnie i jakie precyzyjnie „niezbędne działania” oraz wobec kogo miałby w interesie Unii podejmować. Stwierdzenie, iż zobowiązana jest do tego „Rzeczpospolita”, prawnie nie mówi nic, bo każda konstrukcja abstrakcyjna działa poprzez swe organa, a projekt żadnego organu Rzeczypospolitej nie wymienia.
Marginalizacja roli polskiego Parlamentu i Prezydenta w stosunkach z UE
Projekt marginalizuje bardzo poważnie rolę parlamentu w stosunkach z UE, pozostawiając Sejmowi i Senatowi w tych sprawach wykonywanie tylko „kompetencji powierzonych parlamentom narodowym w traktatach”, a i to tylko „w zakresach i formach określonych w tych traktatach”.
Takie podejście pozbawia Sejm i Senat realnego wpływu na decyzje podejmowane w UE wobec Polski. Projekt nie przewiduje wewnątrzpolskich procedur wpływu parlamentu na decyzje prezentowane przez rząd wobec UE na wzór procedur, które wprowadzili u siebie Niemcy wskutek sugestii niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego oceniającego traktat z Lizbony.
Projekt prezydencki odwraca konstytucyjne role organów państwa, naśladuje logikę obowiązującą w Unii. Sejm i Senat, mimo iż są emanacją Narodu, wykonywać mają, według prezydenta, tylko takie kompetencje „unijne”, które przewidują dla nich traktaty.
Ale to przecież wyłącznie parlament, jako przedstawiciel Narodu, suwerena, może określać swe kompetencje wobec różnych, także zagranicznych struktur oraz ewentualnie powierzać je innym organom, również Unii, a nie odwrotnie.
Zresztą prezydent w swym projekcie marginalizuje także sam siebie, gdyż nie przewiduje żadnych własnych, samodzielnych kompetencji w sprawach unijnych (o co zabiegał śp. prezydent Lech Kaczyński), choćby proporcjonalnie do siły mandatu społecznego, który ma z bezpośrednich wyborów, i dla zapewnienia jakichś elementów równowagi władz w omawianym obszarze.
Marginalizowanie Sejmu w sprawach związanych z UE widać też w treści art. 227i ust. 1 projektu, który nie przewiduje dla tej Izby także inicjatywy ustawodawczej przy wykonywaniu prawa UE, zastrzegając ją wyłącznie dla Rady Ministrów.
Sejm został też ograniczony w prawach, gdy RM swobodnie uzna jakiś projekt ustawy wykonujący prawo UE za pilny. Obecna Konstytucja w art. 123 ust. 1 zezwala w takich sytuacjach na przyspieszony i uproszczony tryb uchwalania ustaw, jednak z wyjątkiem projektów ustaw podatkowych, dotyczących wyboru prezydenta RP, Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego, ustaw regulujących ustrój i właściwość władz publicznych oraz kodeksów.
Projekt prezydencki takich wyjątków nie przewiduje i pozwala na tryb „pilny” zawsze, gdy RM uzna za natychmiastowe projekty ustaw wykonujących prawo UE, tzn. gdy wymagać będzie takich uproszczeń interes Unii.
Trzeba podkreślić, że tryb pilny ogranicza prawa posłów do rzetelnej kontroli i wpływu na treść prowspólnotowych przepisów na rzecz decydującej roli Rady Ministrów wobec UE.
Sejm nie będzie mógł zainicjować wystąpienia z Unii
Projekt prezydencki określa też procedurę podejmowania decyzji o wystąpieniu Polski z UE. Prawo podjęcia takiej decyzji prezydent przyznał tylko Radzie Ministrów, tj. administracji państwowej. Prawa tego nie przyznano Sejmowi.
Nie jest też jasne, po co w Konstytucji zapisuje się prawo wystąpienia z organizacji międzynarodowej, skoro jest to oczywiste w świetle publicznego prawa międzynarodowego, a co do Unii zapisane jest w traktacie akcesyjnym i lizbońskim. Konstytucja nie powinna tego powtarzać za aktem niższej rangi, tj. za umową międzynarodową, bo możliwość wystąpienia z jakiejś określonej organizacji nie jest w ogóle materią ustrojową. Pozbawienie Sejmu przez prezydenta inicjatywy wystąpienia z Unii jest sprzeczne z zasadą państwa demokratycznego, z nadrzędną rolą Narodu działającego przez swą reprezentację parlamentarną.
Projekt utrudnia wystąpienie z Unii – wymaga w tym celu 2/3 głosów zamiast większości zwykłej. W przypadkach nadzwyczajnych, gdy dochodzi do wystąpienia ze struktury, czyli gdy członkostwo staje się dla państwa szkodliwe, należałoby umożliwić państwu łatwiejszy tryb uwolnienia się od niej, a nie utrudniać takie konieczne procedury.
Unia Europejska nadrzędnym suwerenem w Polsce
Projekt prezydencki ogranicza kontrolę społeczną, nie przewiduje rzeczywistego wpływu Sejmu na decyzje podejmowane w UE wobec Polski ani na stanowiska formułowane przez Polskę w UE. Zaproponowany nowy rozdział Xa łamie jednolitą lojalność polskich struktur publicznych i obywateli wobec Rzeczypospolitej.
Projekt wprowadził bowiem równorzędnego Polsce, a właściwie nadrzędnego wobec niej suwerena – UE, która tylko „szanuje” suwerenność i tożsamość narodową Polski. Projekt nie bierze pod uwagę czasowego charakteru Unii, a
wola Polski udziału w niej może w jakiejś perspektywie ulec zmianie. Wtedy znów trzeba będzie gruntownie zmieniać Konstytucję.
Trzeba podkreślić ponadto, że prezydent, poddając system finansowo-gospodarczy Unii, nie proponuje, by odpowiednio – w celu ochrony suwerenności RP – uzupełnić kompetencje Trybunału Konstytucyjnego o prawo badania zgodności z polską Konstytucją przepisów wydawanych przez różne organa unijne (tzw. prawa wtórnego). Pozostaje to jednak w zgodzie z przesłaniem prezydenckiego projektu i jego głównym celem.
Ten projekt, gdyby wszedł w życie, realnie odbiera Polsce suwerenność.
Analiza prezydenckiego projektu zmiany obecnej polskiej Konstytucji dowodzi też i potwierdza pogląd, iż akcesja Polski do UE była już w chwili jej dokonywania w 2004 roku sprzeczna z Konstytucją, skoro – jak twierdzą autorzy w uzasadnieniu do obecnego projektu – trzeba teraz „dostosować” Konstytucję polską do naszego członkostwa, m.in. do przyjęcia euro.
To znaczy, że gdy Trybunał Konstytucyjny badał traktat akcesyjny, w którym Polska przecież zobowiązywała się do przyjęcia euro (i TK orzekł wówczas o jego zgodności z Konstytucją), to nie było w Konstytucji żadnych do tego podstaw.
I nie ma ich też dziś, bo dopiero teraz dąży się do ich stworzenia.
Traktatem akcesyjnym zgodzono się na przyjęcie w Polsce euro i podporządkowanie NBP unijnej instytucji bankowej, i przekazanie Unii kierownictwa nad polską polityką walutową, chociaż Konstytucja RP wówczas na to nie zezwalała, tak samo nie zezwala dziś, przyznając na stałe tę kompetencję NBP i Radzie Polityki Pieniężnej.
Czy zezwolimy na to, by Polską rządzili eurobiurokraci?!!!
Tekst projektu prezydenckiego wraz z uzasadnieniem
Uwaga! Niniejsza notka jest wyłącznie zbiorem cytatów ze świetnej analizy dokonanej przez prof. Krystynę Pawłowicz. Tekst pani profesor podzieliłam na mniejsze fragmenty, którym nadałam podtytuły odzwierciedlające główne tezy.
źródło: http://www.aferyprawa.eu/Polityka/Czy-prezydent-Komorowski-oddaje-Polske-w-zarzad-Niemcom
2014/03/28 o 21:19 | Odpowiedz
http://opolczykpl.wordpress.com/2014/03/28/skarga-na-agresje-na-polske-debelacje-terytorium-ludobojstwo-na-narodzie-polskim/#comments
2014/04/03 o 05:55 | Odpowiedz
Partie a Konstytucja III RP
http://www.dropbox.com/s/qbqy56e7h3vzkf6/Partie%20a%20Konstytucja%20III%20Rp%2013.doc?dl=0
2014/04/09 o 00:51 | Odpowiedz
przy okazji rozważań nad obecną konstytucją III RP /tekst „dany” Polakom przez żyda Kwaśniewskiego/ warto sięgnąć do początków historii polskich konstytucji i ocenić skutki tych złych konstytucji…
Co nam dała konstytucja 3 maja z 1791 r. i kto ją nam wcisnął?
http://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/03/co-nam-dala-konstytucja-3-maja/
od mg: w konstytucji Kwaśniewskiego jest np. zapis mówiący, że naród musi bezwzględnie spełnić warunki wymagane do poddania sejmowi jakiejś sprawy pod ogólnokrajowe referendum, ale sejm to już nie musi niczego, a tylko może przegłosować, że referendum będzie ogłoszone lub, że referendum nie będzie, pomimo woli narodu, którego niby jest reprezentantem; ostatnio sejm przegłosował, że nawet nie dopuszczono do porządku dziennego głosowania nad tym czy referendum o polskich lasach i polskiej ziemi ma być zarządzone czy nie!
https://7777777blog.wordpress.com/2014/12/23/prosze-o-naglosnienie-tej-sprawy-wszystkich-i-wszedzie-gdzie-to-mozliwe/
2014/11/29 o 06:19 | Odpowiedz
nowe aktualnie dostępne publicznie linki:
część 13. (ostatnia) audycji nie została nagrana, dostępna jest tylko w postaci pisemnego szkicu – tu: https://7777777blog.wordpress.com/2013/12/25/obywatelska-straz-interesu-narodowego-polakow/#comment-52790
„Listwa said
2014-11-27 (czwartek) at 07:36:35
W tekście jest :
„To nieważne, kto jak głosuje, ale jest ważne to, kto głosy liczy”
Autor ma przestarzałe przeświadczenia, najnowsze trendy w demokracji to:
„Nieważne kto jak głosuje i kto liczy głosy, ważne kto ogłasza wyniki wyborów””
2014-11-27 (czwartek) at 08:00:31
Ale to już prawda godna uwagi, to jest dla nas w sposób naturalny do osiągniecia:
Trudno znaleźć takich drugich, którzy potrafią pracować tak wydajnie, zgodnie i innowacyjnie, jak zespół Polaków.”
2015/02/04 o 22:39 | Odpowiedz
Samouwłaszczenie ostatnia deska ratunku dla Polski
Proszę to rozpowszechnić dla górników i rolników.
gen ds. Jan G. Grudniewski
http://dl.dropboxusercontent.com/u/14977543/Samouwlaszczenie%20dla%20%20Zak%C5%82ad%C3%B3w.doc
2015/03/01 o 08:48 | Odpowiedz
Wybory – groteska, czy bojkot
2015/03/08 o 21:17 | Odpowiedz
AUDYCJA XIII
CO ROBIĆ? C.D.
Jedynym rozwiązaniem jest szeroki, udział Obywateli w parlamentarnych pozapartyjnych wyborach. Powołanie Ogólnopolskiego ruchu Obywaelskiego umożliwi utworzenie Obywatelskiego Komitetu Wyborczego o zasięgu krajowym. Ruch będzie niejako reprezentantem Narodu. Taki Ruch może nawet utworzyć Niezależne Zgromadzenie Narodowe, które zgodnie z Konstytucją określajacą, iż Naród sprawuje swoją władzę „poprzez przedstawicieli LUB BEZPOŚREDNIO” może przeproprowadzić niezależne powszechne Wybory do Sejmu i Senatu. Oczywiście są to sytuacje ostateczne, jeśli obecni przedstawiciele nie umożliwią przepowadzenia pezpartyjnych obywatelskich wyborów.
Równolegle do innych sił politycznych. Proszę radiosłuchaczy o wnikliwe rozważenie poniższych myśli. Komandor Jacek
I FUKCJONOWANIA RUCHU OBYWATELSKIEGO
CZ. I W P R O W A D Z E N I E
Rozpoczynając rozważania spróbujmy skoncentrować się na celu – utworzeniu Ruchu, strategii jego działania, taktyce i metodach realizacji przyjętych celów i zadań. Najważniejszą sprawą jest odpowiedź jak, jakimi siłami i sposobami mamy naprawiać Kraj, w jakiej kolejności i od czego zacząć.
Myśl utworzenia ogólnopolskiego Ruchu skupiającego wszelkie mniejsze i większe stowarzyszenia, ugrupowania, związki obywatelskie jest odpowiedzią na pytanie od czego zacząć.Ruch ogólnopolski, jego zaistnienie ma znaczenie przede wszystkim formalno-psychologiczne. Formalne – bo może być uznawane za narodową reprezentację, psychologiczne – bo daje narodowi poczucie tworzenia jedności i siły do działania. Te dwa aspekty sa podstawowe w sytuacji proklamowania podjęcia doprowadzenia do zmiany istniejącego w Polsce systemu polityczno-organizacyjnego.
Na początek musimy udzielić sobie odpowiedzi na kilka pytań:
Czy ruch ma ogarniać wszystkie warstwy społeczeństwa, bez względu na ich status materialno-społeczny? Biednych, bogatych, pokrzywdzonych, czy też w miarę zadowolonych?
Odpowiedź, że na pewno tych najbardziej pokrzywdzonych i niezadowolonych jest pozornie oczywista. Mogą, powinni i będą oni stanowić podstawę ruchu. Ale także potrzebni są aktywni, myślący, potrafiący kierunkować i skupiać wokół siebie tamtych – czyli funkcjonujący optymalnie materialnie. Spełniający rolę przywódczą i mobilizujący pozostałych do działania. Rozumiejący, że mają wielką misję do odegrania, aby właśnie tym słabszym tworzyć lepsze bytowanie. Nie mogą to być ludzie, którzy na Ruchu bedą podobnie, jak za „Solidarności”, jechać jak przysłowiowe „muchy na rogach”. Ruch to solidarnie etyczne zjednoczenie społeczne, walczące jedynie o lepsze jutro. Za wszelką cenę jednak pamiętajmy o etyce solidarności, która może jednoczyć wszystkich, a jej brak doprowadzić do całkowitej klęski.
Pytanie drugie. Czy my, twórcy Ruchu, jesteśmy gotowi odrzucić w tym momencie od siebie wszelkie indywidualne przekonania polityczne, wynikające z różnych trendów filozoficznych, służących jedynie do dzielenia ludzi wg wydumanego założenia, że tworzy się płaszczyznę do dyskusji? Wszelkie idee polityczne, od ich zarania tworzono po to, aby móc zapanować nad innymi w imię jakichś hasełek, a prowadziły w historii do grabieży i mordów, czy gnębienia ludzi także dzisiaj, w systemach podobno demokracji i równości. Czy jesteśmy gotowi powiedzieć sobie i jednoczącym się w Ruchu, że jedyną ideologią Ruchu jest prawdziwa demokracja obywatelska, wolność, godność człowiecza i bezwzględna sprawiedliwość, a także ochrona przed krzywdą? I że wytrwamy w tej postawie?
I pytanie trzecie. Czy jesteśmy gotowi do KONSENSUSU w imię nadrzędnej idei? Czy jesteśmy gotowi, aby nie powiedzieć innym: „albo przyjmujecie moje, albo róbcie sobie dalej beze mnie”? Oznacza to wówczas klęskę tworzenia ruchu i jakichkolwiek osiągnięć wynikającą właśnie z braku konsensusu i konsolidacji. Większości wizji przyszłości nie da się w obecnym systemie zrealizować, ale dopiero po zmianach systemu. Będzie wówczas dużo czasu by spokojnie je realizowć.
Należy przewidywać następujący skład organizacyjny:
a. Stowarzyszenia, które już podjęły działania zbierając przy sobie inne pokrewne statutowo,
b. Samodzielne Stowarzyszenia zapewne oczekujące na podjęcie decyzji odnośnie przynależności,
c. Indywidualni wolontariusze, których należy zachęcić do wstępowania do dowolnych Stowarzyszeń.
Stowarzyszenia posiadające statuty mają formalne prawo do współdziałania z innymi. Tworzony RUCH ogólnopolski nie jest formą „stowarzyszenia stowarzyszeń”. Zatem kształt organizacyjno-formalny nie powinien być nadbudową nad równorzędnymi sobie stowarzyszeniami, a formułą „porozumienia Stowarzyszeń”. Ze względów organizacyjnych powinny funkcjonować minimalne struktury pionowe.
Powinien to być rodzaj preambuły, określenia jednoznacznie wskazującego na główne kierunki ideowe. Realizacja kierunku zapewnienia pełni demokracji, wolności, praworządności i sprawiedliwości. Tworzenie warunków Obywatelom do wyboru własnych przedstawicieli wg uznania środowisk, a nie narzuconych. O przyjęciu systemu kontrolującego przedstawicieli Obywateli.
Nikogo nie zwalczamy, tylko tworzymy Obywatelom warunki do życia. Nie prowadzimy jakiejkolwiek konfrontacji ideologiczno partyjnej, występowania przeciw istnieniu partii.
Przyjmujemy zasadę bezpartyjności przedstawicieli Ruchu. Jednak z jednoznacznym podkreśleniem, że członkowie partii nie są bezkarną i specjalną elitą, czy grupą obywatelską, niezależną od Narodu.
OGÓLNOPOLSKI RUCH OBYWATELSKI NAPRAWY RZECZYPOSPOLITEJ POLSKI
jest dobrowolnym porozumieniem istniejących w Kraju różnorodnych Społecznych Stowarzyszeń i Oganizacji oraz Obywateli i stawia sobie za cel, tak jak jego członkowie, aktywne działanie prowadzące do naprawy naruszeń w Polsce Demokracji, Praworządności, Wolności Obywatelskich – czyli Konstytucji.
RUCH zamierza działać do czasu, aż zostaną uregulowane sprawy przywrócenia poszanowania Konstytucji, uporządkowania treści obowiązujących ustaw oraz wyrządzonych Obywatelom krzywd, przez nieodpowiedzialnych przedstawicieli wladz, urzędów i ustawodawstwo. Ruch będzie wznawiał swoją działalność, jako formę stosowania Konstytucyjnego prawa do pełnienia Bezpośrdniej Władzy Narodu, jeśli powołane do SŁUŻBY NARODOWI „Organy Przedstawicielskie” ponownie bedą działać niezgodnie z Konstytucją, jej ustaleniami i duchem.
RUCH oczekuje, że wszystkie ORGANY PRZEDSTAWICIELSKIE i pracujący w nich, a opłacani przez Naród ich Funkcyjni i Urzędnicy, wykonają wszystko, co jest niezbędne dla naprawy Rzeczyposopolitej, czego oczekuje od Nich Nród, a do czego są zobowiązani zgodnie z treścią składanych przysiąg oraz pobieranego wynagrodzenia, jak każdy pracujący obywatel.
RUCH oczekuje szczególnie od PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ i MARSZAŁKÓW SEJMU-SENATU, jako Ustawowych Strażników Konstytucji, nie tylko wsparcia naszych działań, ale także rzeczowej współpracy i współdziałania.
RUCH nie jest i NIE BĘDZIE tworzyć Partii Politycznej, ani prowadzić działalności przeciwko partiom, czy jakimkolwiek związkom politycznym. Zachęcamy PARTIE POLITYCZNE do okazania zrozumienia swej Służebnej Roli wobec Narodu, a szczególnie pozbycia się przekonania o rzekomo nadrzędnej wobec społeczeństwa „władczej roli”. Dobro Narodu jest najważniejsze, a różnorodne konkurujące ze sobą ideologie polityczne, rozbijają jedynie JEGO PATRIOTYCZNĄ JEDNOŚĆ i mogą funkcjonować tylko wtedy, kiedy Naród, a nie wyłącznie członkowie partii je zaakceptują.
RUCH oczekuje, iż wszelkie Służby powołane do ochrony Rzeczypospolitej będą nas strzegły, abyśmy mogli wypełniać spokojne swe zadania, zgodnie z brzmieniem Art. 82, 83.
Konstytucji: „Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne. Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej”. Ponado każdy ma prawo do zgłaszania wszelkich uwag i żądań wobec urzędujących aktualnie „Organów Przedstawicielskich”, a zwłaszcza NARÓD KTÓRY JEST SAM DLA SIEBIE NAJWYŻSZĄ WŁADZĄ.
CZ. II ETAPY TWORZENIA RUCHU
Pierwszym etapem jest decyzja najaktywniejszych o tworzeniu Ruchu i powołanie go.
W drugim etapie jego skład będzie poszerzany o członków później przystępujacych.
W skład RUCHU wchodzą Stowarzyszenia i Organizacje, które pisemnie zadeklarują wolę przynależności i działania. Przynależność jest otwarta i swobodna, w oparciu wyłącznie o wolę jednostek, danego stowarzyszenia, czy organizacji.
Na czele RUCHU stoi RADA NACZELNA, w skład której wchodzi po jednym przedstawicielu z każdego członkowskiego stowarzyszenia, czy organizacji oraz uchwala program działania. RADA jest rodzajem PARLAMENTU RUCHU obradującego wg przyjętych ogólnie zasad funkcjonowania takich organów. RADA wybiera ze swego grona Przewodnicząego i 2-ch Viceprzewodniczących, którzy repreentują RUCH podczas oficjalnych kontaktów zewnętrznych. Sekretarza i Rzecznika na okres jednego roku.
RADA powołuje kilkunasto osobowy ZESPÓŁ ORGANIZACYJNY, kierujący realizacją uchwał przyjętych przez RUCH oraz organizacją posiedzeń RUCHU. ZESPÓŁ ORGANIZACYJNY wybiera ze swego grona Przewodnczącego, Viceprzewodniczącego, Sekretarza i Rzecznika na okres 1 roku.
Kierujący ZESPOŁEM ORGANIZACYJNYM reprezentują RUCH przy niezbędnych organizacyjnych kontaktach zewnętrznych.
ZESPÓŁ ORGANIZACYJNY składa przed RADĄ NACZELNĄ pisemne sprawozdanie ze swej dzialalności.
RADA powołuje także ok. 10-cio osobowy ZESPÓŁ WYKONAWCZY realizujący zadania ustalone przez ZESPÓŁ ORGANIZACYJY. ZESPÓŁ WYKONAWCZY wybiera ze swego grona przewodniczącego, vice–przewodniczacego i sekretarza na okres jednego roku.
Zgodnie z wolą sygnatariuszy zmiany personalne w składach RADY i obu ZESPOŁÓW dokonywane są atomatycznie po ich zgłoszaniu przez członków Ruchu.
Działalność RADY, obu ZESPOŁÓW opiera się o techniczne możliwości prozumiewania się z wszystkimi członkami i przekazywania informacji o bieżących działaniach – poczta mail lub biuletyn internetowy.
Cz. III PROGRAMOWA
Strategia Ruchu (uwagi ogólne). Istotnymi strategicznymi celami Ruchu są:
stworzenie formuły ideowo-programowej odpowiadającej aktualnej psychologicznie atmosferze społeczeństwa,
przyciągnięcie jak największej liczby Stowarzyszeń i jednostek pragnących podejmować wspólnie, w oparciu o Ruch realizację jego celów, nie rezygnując z celów jakie dotychczas stawiali sobie i realizują nadal członkowie Ruchu,
podjęcia w ramach i wobec istniejącego systemu polityczno-organizacyjnego w Polsce działań, zmierzających do jego pilnej naprawy, bądź wprowadzenia możliwych do osiągnięcia zmian zasadniczych, stosując różnorodne metody gwarantowane Konstytucyjnymi uprawnieniami obywatelskimi,
i ważna przesłanka: RUCH nie jest do pisania ustaw. Mobilizacja określonych środowisk do przygotowywania własnych projektów np. sędziowie, prokuratorzy, lekarze, radcy, ekonomiści itp. – oczywiście po określeniu kierunków zasadniczych demokratycznych zmian w projektach, a nie wyłącznie „pomysłów” poszczególnych korporacji.
Ustalenie w oparciu o powyższe rozważania, możliwych poczynań pozwalających na osiągnięcie strategicznych celów (taktyka, metody).
Przedłożenie Prezydentowi, Sejmowi i Rządowi pilnych działań do wykonania w trakcie bieżącej kadencji. Powyższy spis dotyczy wprowadzenia regulacji jeszcze w tej kadencji Sejmu-Senatu
– Przeprowadzenie korekt tekstu Konstytucji wg przedłożonego projektu.
– Uchwalenie zmian Kodeksu Wyborczego.
A. Ograniczenie partyjniactwa w funkcjonowaniu samorządów wszystkich szczebli. Oddanie przede wszystkim w ręce Obywateli spraw gospo –darowania „na swoich podwórkach” uwzględniających równe prawa zgłaszania kandydatów wszystkim komitetom wyborczym, z wyłączeniem bezprawnych preferencji partiom politycznym
B. Zlikwidowanie w Kodeksie zasady typowania posłów po osiągnięciu przez Komitet Wyborczy progu 5% w stosunku krajowym. Powyższy próg ma być sprowadzony do stosowania go w skali wyłącznie Okręgu.
– natychmiastowa likwidacja dofinansowań Partii Politycznych.
– jednoznaczne określenie granicy immunitetu Posłów do spraw wyłącznie służbowych wraz z zasadą natychmiastowego bezwarunkowego ponoszenia odpowiedzialności za wszelkie ich wykroczenia przeciw prawu przed organami sprawiedliwości, a nie Sejmu-Senatu,
– opracowanie ustaw o Sądownictwie i Prokuraturze. Ustanowienie wyłącznego zwierzchnictwa – nad sądownictwem i prokuratorią Prezesom. Całkowitego wyłączenia jakichkolwiek uprawnień Ministra Sprawiedliwości wobec Sądów i Prokuratorii poza organizacyjno-finansowymi regulacjami.
– utworzenie instytucji „Rewizji Nadzwyczajnej” wznawiającej „zamknięte w biegu sądowym” – sprawy wraz z nadaniem jej wyłącznego prawa wnioskowania o odpowiedzialności służbowej i karnej Sędziów i Prokuratorów. Umożliwienie natychmiast wszystkim pokrzywdzonym przedstawienia swych spraw „Rewizji Nadzwyczajnej” bez względu na okres upływu terminowości.
Wyrządzone krzywdy trwają nadal, mimo umorzenia postępowań i dlatego postępowania te moralnie zachowują swoje trwanie.
– wydania ustawy nakazującej naprawianie krzywd wyrządzonych obywatelom, przedsiębiorcom, rodzinom przez Sędziów, Prokuratorów, Policję, ZUS, Urzędy Skarbowe, Urzędników wszelkich szczebli administracyjnych.
– zwołania Kongresu Ekonmicznego, który wspólnie z Prezydentem, Sejmem, Rządem uporządkuje gospodarkę. Definitywne wporowadzenie stałego systemu podatkowego i autentyczne uruchomienie ustawy o wspieraniu wszelkiej przedsiębiorczości i przedsiebiorców.
– bezwzględne uporządkowanie roli i działań administracji wszelkich szczebli. Wszelkie Organy Przedstawicielskiem a szczególnie administracja, Sejm-Senat, Rząd pełnią Służbę Narodowi, (za nasze pieniądze?) a nie „władczo dyrygują swym konstytucyjnym SUWERENEM – NARODEM.
C. Wariant II
Jakie zmiany powinny być dokonane jeszcze przed wyborami.
„Zawieszenie” tekstu Konstytucji dokonujące na obecnym etapie „rezygnacji” ze stosowania zawartych określeń stymulujących funkcjonowanie systemu, a mianowicie: Członkowie Rady Ministrów nie mają prawa uczestniczyć w głosowaniu ustaw w Sejmie (wykonywanie dwóch różnych konstytucyjnie sprzecznych funkcji).
Likwidacja partyjnego klucza przy powoływaniu ministrów.
Zmiana ustawy „O partiach”. Natychmiastowe usunięcie z Art. 1 tekstu ustawy „O Partiach” przestępczej zmiany Konstytucji na- dającej partiom „władcze uprawnienia publiczne”.
Likwidacja subwencji dla partii na dzialalność stautową. Niedpouszczalne finansowanie grupy obywateli posiadających legitymacje partyjne, dyskryminujące resztę obywateli i przydzielające wyłącznie partiom mozliwości finansowe do przeprowadzenia wyborów. Komitety wyborcze wyborców niepartyjnych nie dysponują finansami z budżetu.
zmiana zasad wyboru parlamentarzystów. Wybór nie wg procentowego uzysku głosów w stosunku kraju, a w okręgu wyborczym. Listy okręgowe po uzyskaniu wymaganego minimalnego procentu głosów uczestniczą w rozdziale mandatów. Obniżenie limitu podpisówpopierajacych listy okręgowe najwyżej do 1000 głosów wspierajacych i limitu tworzenia komitetu wyborczego do 500 podpisów.
natychmiastowa korekta ustaw o sądownictwie, prokuraturze, odpowiedzialności finansowej i karnej urzędników wobec skrzywdzonych przez nich obywateli. Przyjęcie statusu pokrzywdzonego. Utworzenie instytucji Rewizji Nadzwyczajnej.
Natychmiastowe wprowadzenie ustawy o wspieraniu prywatnej przedsiębiorczości – zwłaszcza małej podobnie jak we Włoszech i Austrii. Taniej kosztuje taka ochrona, aniżeli zapomogi dla bezrobotnych, których „produkują urzędy” likwidując przedsiębiorstwa i wypędzając Polaków na emigrację.
Zwołanie Kongresu Ekonomicznego, który wspólnie z Prezydentem, Parlamentem, Rządem uporządkuje gospodarkę. Definitywne uporządkowanie systemu podatkowego z wprowadzeniem stałych norm od 1.01.2015 r.
Przygotowanie prez wszystkie resorty analizy dokonań i przebiegu ich działalności w ciągu minionego 25-lecia wraz z rzetelną oceną możliwości działań na przyszłość. Powyższe ma być opublikowane Narodowi przed kampanią wyborczą 2015r. do Parlamentu.
Przygotowanie prez Sejm i Senat analizy funkcjonowania Izb w ciągu minnionych 25 lat wraz z oceną przydatności istnienia Senatu. Opublikowanie Narodowi analizy przed kampanią wyborczą 2015r.do Parlamentu.
Nic nie stoi na przeskodzie, aby rozszerzyć listę pod warunkiem, że nie będą to wymagania działań długeterminowych (np. nowa konstytucja, której obecny skład S-S nie wykona, to zadanie na kolejną kadencję „na spokojnie” po wygraniu wyborów).
KOMANDOR”
http://www.dropbox.com/s/qbqy56e7h3vzkf6/Partie%20a%20Konstytucja%20III%20Rp%2013.doc?dl=1
2015/03/09 o 20:17 | Odpowiedz
Karolina Elbanowska – Doskonałe wystąpienie !!!
Karolina Elbanowska – wystąpienie z 4 marca 2015 r.
Posiedzenie Sejmu RP nr 88
Opublikowany 8 sty 2014
Premier Tusk nie wie po co wysyła sześciolatki do szkoły.
więcej: http://www.ratujmaluchy.pl/
2015/03/09 o 21:17 | Odpowiedz
Premier Donald Tusk wygadał się przed kamerami
2015/06/29 o 20:32 | Odpowiedz
„28/06/2015
Zygmunt Jankowski: Program dla Polaków
From: “Zygmunt Sulikowski” zygmunt-wroclaw@wp.pl
Date: June 27, 2015 11:16:48 PM PDT (CA)
1.ZACHOWAĆ CIĄGŁOŚĆ PAŃSTWA I WYPEŁNIAĆ ZAPISY KONSTYTUCJI.
Złamanie zapisów Konstytucji i wprowadzenie nowych jest nieważne. Konstytucję można poprawiać po 25 latach, tą z 1952 roku wprowadzono 8 lat wcześniej, co czyni ją nieważną. Przywrócić Konstytucję z 1935r. i zmieniać zapisy wg zapisanych w niej zasad. Zachować prawo do aktywów RP i dokumenty z nazwą Rzeczypospolita i taki napis na polskiej walucie.
2.Nacjonalizacja gospodarki.
95% dóbr sprzedanych, jest z naruszeniem uczciwości (prawa) i należy sprzedaż unieważnić, bez względu na „właściciela” naliczając należne podatki za okres użytkowania. Po zapłaceniu podatku, otrzyma on część własności za którą zapłacił, lub będzie ścigany i ukarany. Nacjonalizacja zapewni pracę i ukróci kominy płacowe, przedsiębiorstwa państwowe będą prowadzić naukę zawodów. Umowy czasowe, maja być stosowane do polityków i rządzących, aby nie wypłacano im odpraw.
Po sprawowaniu funkcji bez przywilejów, pisał Mickiewicz w bajce „O jednorocznym królu”.
3.Polska ma eksportować alkohole.
Od początku fermentacji, do uzyskania spirytusu to 3 dni. Produkcja litra spirytusu gorzelnianego to 1 zł, wystarczy podatek 0,50 zł, który ma dotyczyć wszystkich paliw. Produkcję biopaliw z roślin, a z owoców produkować wódki regionalne. Sprzedaż – 50% z certyfikatem państwowych zakładów spirytusowych oddać producentowi, a pozostałą część, na pokrycie kosztów obróbki, butelkowania i podatków. Zróżnicowanie podatków paliw, to zyski mafii na oszustwach i powoduje rozrost korupcji urzędniczej. Włączyć do projektu, pozyskiwanie do 50% paliw i gazu z węgla.
4.Pomysły na działalność gospodarczą.
Wdrożenie nowego produktu, ma skutkować wypłatą 100% podatków, za rok jego sprzedaży. Nagroda zachęci do innowacyjnych rozwiązań z gwarancją odpowiedniego wynagrodzenia.
Urzędnicy mają mieć wynagrodzenie wyższe o 10% za każdy procent rzeczywistego zmniejszenia bezrobocia poniżej 5%, sprawdzanego kwartalnie. Brak pracy ma skutkować wypłatą 1000 zł dla bezrobotnego, także nie zarejestrowanego i rejestrować jako osobę gotową ją podjąć. Powiązanie zatrudnienia z podwyżką, lub obniżenie wynagrodzeń np. w ministerstwach i sądach, spowoduje, że przybędzie 5 mln płatników z umów śmieciowych i 5 mln nie płacących na swoje emerytury. Składki emerytalne będą płacone nie przez 9 mln osób, a np. 20 mln, co będzie małym sukcesem, pozostaje 5 mil bezrobotnych. W PRL było zatrudnionych 27 mil osób, obecnie 3 mln wyjechało. Składki po 300 zł wystarczą na wypłaty emerytur od 60 lat. Nie wyłączać z opłat emerytalnych nawet prezydenta, jednak nie do ZUS, lecz do BP, gdzie składkowicz będzie otrzymywał wyciągi z Banku Polskiego założonego na bazie US, ZUS, AWR itp. Składki na emeryturę po 300 zł na kontach składkowiczów. Wiek emerytalny od 60 lat i 40 lat pracy, a lata z bezrobociem powyżej 5% zaliczane w całości, aby nie krzywdzić już pokrzywdzonych. Opiekujacy się dziećmi kobiety, a czasem mężczyźni nabywają prawo do wcześniejszej emerytury, na każde dziecko po 2 lata. Składki na koncie wyliczyć odpowiednio do oprocentowania, między wkładem a kredytem, obecnie to 10% ( 4% i 16% ). Środki składkowiczów w ZUS przelać do utworzonego Banku Polskiego.
Składający na emeryturę musi mieć prawo wykorzystania swoich wkładów na założenie firmy.
5.Podatek PIT VAT CIT po 10%.
Bez zwolnień i odpisów, potrącany w Banku Polskim, przez który przechodzą wszystkie faktury i wypłaty z firm polskich i zagranicznych. Bank Polski potrąca 10% podatku z każdego rachunku i z pensji powyżej 2 tys zł, kwota wolna od podatku, to 24 tys zł. Eliminacja rozliczeń od osób fizycznych zmniejsza biurokracje. Zwiększenie każdorazowo podatku o 10% przy przekraczaniu kolejnych progów pensji minimalnych ( 2 tys – 0; 4 tys – 200 zł; 6 tys – 200 zł + 400 zł itd ). Najwyższa pensja do 5 krotności najniższej. Powiązanie pensji maksymalnych z najniższymi, wymusi wyższą pensję minimalna. Pensję wykazywać netto, nazwę pensja brutto usunąć z obiegu.
Zlikwidować przywileje firm zagranicznych, oraz wynagrodzenia przed pracą, np. prawnikom.
Zapłata przed wykonaniem pracy w sądach i urzędach, nie zapewnia wykonania jej kiedykolwiek.
6.Sądownictwo, Więziennictwo, Policja.
Obecnie sąd karze się tylko Polaków. Każdy zapisany w dokumentach jako Polak od 3 pokoleń, bez zmian nazwiska i obywatelstwa w rodzinie, ma otrzymać immunitet jak poseł i ma uzyskać tytuł szlachecki, aby urzędnicy i sędziowie nie ważyli się przeciw Polakom łamać prawa, bo będą usunięci z pracy dożywotnio. Ławnicy bez wyznaczana przez sędziów, a procesy nagrywane. Za wyroki na zamówienie i przetrzymywanie w więzieniu, gdy są dowody niewinności, wyrzucać z palestry razem z zwierzchnikami sądu, bez odprawy i zaliczenia lat pracy. Francja w 2008r.
9 sędziów/100 tys. w Polsce 26. Postępowania gospodarcze w Polsce 850 dni, we Francji 76.
Sędzia francuski jak 96,8 sędziów w Polsce, prokurator 179 spraw/rok, francuski 2674, razy czas i ich ilość to 465:1. Sądy 1,82% PKB, w Anglii i Danii 0,2%. Procesy nie nagrywane unieważnić, apelacje składane do Sądu Najwyższego, także bez adwokata, Skład SN bez prawników.
Komu służy i do czego jest potrzebna armia pokomunistycznych nikczemników „sprawiedliwości”?
Więzienia przekształcić w zakłady produkcyjne, oraz lokale dla eksmitowanych komorników, sędziów, polityków i prawników mających udział w kradzieży mieszkań i likwidacji zakładów.
Będzie to humanitarne rozwiązanie wobec zbrodniarzy wyrzucających ludzi z dziećmi na bruk.
Więźniów, oprócz morderców zwolnić, gdyż 95% wyroków wydano z naruszeniem przepisów.
Każdy, kto nie popełnił zbrodni, nie powinien przebywać w więzieniu, po naprawieniu w trójnasób krzywdy poszkodowanym, aby nie płacili również za jego pobyt w zamknięciu. Przywrócić batożenie pod pręgierzem, dla tzw. kieszonkowców i za napady na osoby starsze, dzieci i kobiety.
Powołać sądy społeczne bez prawników, do których będzie możliwość równoległego odwołania się. Odwołania od wyroków nie mogą być rozstrzygane, tylko przez skorumpowanych sędziów.
Policja i inne służby mundurowe zredukować do stanu II RP. W Niemczech są 3 rodzaje służb i nie ma uzasadnienia, aby w Polsce było 12. Okres pracy mundurowych nie ma mieć innych rozwiązań jak cywilów, niewolnictwo i przywileje psują państwo. Policja, Prokuratura i Sądy mają zarabiać płacą podatki, odzyskując skradzione dobra i nakładając grzywny, za dokonywanie przestępstw.
Za brak uczciwości w/w likwidacja lokalnej firmy np. sądu, a nałożone kary maksymalne – x 3.
7.Budżetowców ma być do 10% ogółu zatrudnionych.
Pracę może mieć w Polsce 30 mln. ludzi. Składki emerytalne tylko na kontach pracujących, oprocentowane 10% – średnia między wysokością kredytu a lokatą, z comiesięczną kapitalizacją. Kancelarie sejmu, prezydenta i inne jak SN skasować i powołać jedną Kancelarię Państwa.
Zlikwidować urzędy Marszałkowskie i urzędy gmin. Powiatów z 380 do 100 i tylu posłów + w UE.
Dwustopniowa administracja i sądownictwo, a pracujący tam bez przynależności do innych nacji.
Firmom, którym nie zapłacono za pracę, natychmiast zapłacić, jeżeli wina jest po stronie głównego wykonawcy, to państwo odbierze swoje pieniądze. W Polsce jest podział do 20 pracowników i resztę, takie kryteria są przyjęte i należy status małych firm umocnić. Firmy do 20 pracowników winne być objęte ochroną PIP. Głównym powodem jest nie płacenie za wykonane roboty. Ilość pracowników objętych ochroną PIP zmalała a inspektoraty się rozbudowały i służą nikomu.
Urzędnicy zlecają roboty budowlane i ustalają premię za odmowę płacenia, za wykonaną pracę.
Anty-korupcja – inwestor organizuje przetarg i wnosi wadium 20% wartości kosztorysowej, kwota jest zablokowana w banku. Wykonawca, który wygrał przetarg, otrzymuje wadium inwestora, po wykonaniu i odebraniu 10% robót. Przetargi jawne, można do nich przystąpić przed przetargiem z potwierdzeniem blokady wadium. licytacja, bez zbędnej ingerencji organizującego przetarg. Licytujący okazuje dokumenty i wskazać podwykonawców. Odrzucenie oferty następuje na wskutek zastrzeżeń, których oferent nie wyjaśni. Organizator utrzymuje porządek z protokołu. Przetarg nagrywany i rozstrzygany w ciągu jednego dnia. Tryb odwoławczy przed Wojewodą i dotyczy robót powyżej 1 miliona, a bez limitu, gdy odwołujący się wykażą przestępstwo. Koszty materiałów nie obciążają wykonawcy, otrzymuje on pieniądze w ciągu 7 dni po odbiorze segmentu robót, w części mu przynależnej. Zamawiający ma obowiązek żądać umów z podwykonawcami z ich wyceną i jednocześnie przelewa środki dla wszystkich. Firmie podwykonawczej nie można nie płacić – jest także partnerem. Firmom płacącym podatki poza Polską, zakazać wykonywanie pracy i naliczyć należne w Polsce podatki, zabezpieczając na ten cel nieruchomości, aktywa itp.
8.Dyskryminacja Polski musi skutkować wystąpieniem z UE.
Polska i wszystkie narody muszą być traktowane, jak Francja i Niemcy, co umożliwi im rozwój. Należy ułożyć relacje w UE na równych zasadach i wyrzucić 99,5% uregulowań. Przynależność do firmy UE, uzależnić od rezygnacji z wymogu zamykania przemysłu, pod pretekstem naruszania obwarowań klimatycznych i żądań pozostania skansenem, aby produkcja gazów cieplarnianych równoważyła nadwyżkę krajów przemysłowych, bez uwzględniania spalin samochodowych i poprawy powietrza wskutek oddziaływania lasów. Rejestracja patentów w obcych językach, nierówne dopłaty rolne i przywileje eurokratów w pensjach i podatkach. Język polski musi być urzędowym w UE reprezentującym narody słowiańskie. Na świecie żyje 80 mln Polaków i 400 mln Słowian i język polski ma być urzędowym, który Słowianie rozumieją i mogą się posługiwać. Jeżyk włoski, hiszpański i portugalski, też mają być językami urzędowymi. Zapisać równe zasady w Traktacie Wielkopolskim, lub wystąpić z UNII dyskryminującej narody. Traktat Wielkopolski, to nawiązanie do udanego powstania i symbol Wielkiej Polski powstałej w piastowskiej kolebce. Naród Polski wypowiedział się na rzecz referendum i żądamy takiej inicjatywy stanowienia prawa. W przypadku wymogu 50% frekwencji, należy nie uznać wyboru prezydenta, po I turze wyborów. Można z urzędu prezydenta zrezygnować. Metoda d’Honta wspierającą dotowane ugrupowania,
a sejm nie reprezentuje społeczeństwa, a klepie ustawy, których skutkiem jest udręka Narodu.
9.Rodzinne na dziecko.
25% średniej krajowej pensji, obecnie to 1000 zł. Każde dziecko przynosi dla państwa zysk ponad 500 zł miesięcznie, na wskutek podatków od firm i produkujących artykuły dla dzieci, dołożyć 500 zł, a nie będzie zabójstw z przyczyn ekonomicznych. Dołożone 500 zł, będą potrącane z pensji rodziców, po 250 zł a jeżeli nie pracują, to z budżetu, to bodziec, aby państwo zabezpieczało pracę. 500 zł z otrzymanego 1000 są deponowane na koncie, jak środki na ubezpieczenie, które winny być oprocentowane obecnie na 10%. Przez 18 lat wpłat uzbiera się kwotę, która będzie wykorzystana na edukację, założenie firmy, budowę domu, a państwo uwolni od finansowania dorosłego człowieka.
Z pieniędzy uskładanych, można uzupełniać składkę emerytalną po 300 zł. Z kwot odkładanych po 500 zł, wydzielić 200 zł na konto zdarzeń losowych, w tym koszty pobytu w poprawczaku, co zredukuje przestępstwa o 90%. Uczelnie bez dotacji będą zabiegać, aby płatnik w nich studiował, co ukróci szastanie pieniędzmi na wykłady prezydentów miast i polityków. Potrącanie z pensji rodziców po 250 zł zredukuje pozwy o alimenty i osadzonych w więzieniach. Brak więźniów nie spodoba się „wymiarowi sprawiedliwości”, więzienia szkolą seryjnych samobójców i bandytów.
10.Jak zlikwidować bezrobocie? – Natychmiast.
3 mln osób do poboru, niekoniecznie do koszar. Wezwać inżynierów i uruchomić produkcję przemysłową, w tym zbrojeniową. Otrzymywali by pensję, robotnik średnią krajową, inżynierowie 50% wyższą, wypłacaną w 50%, czyli po 2 i po 3 tys zł netto. Po okresie 5 letnim otrzymają kwotę wstrzymaną, a oprocentowanie pokryje składki np. emerytalne, to gwarancja solidnie wykonywanej pracy. Pracownicy w koszarach rotacyjnie na szkoleniu, powołać też byłych pracowników służb mundurowych, aby nie zabierać uposażeń, nabyli prawo do emerytur, ale otrzymać ją powinni po obowiązującym dla wszystkich wieku emerytalnym. Po 5 latach pracownik powołany uzyskałby dodatkowy zawód, prawo posiadania broni i stopień sierżanta, ale nie każdy, należy wykluczać skrajne elementy i zwalniać za naruszania przepisów, bez wypłaty wstrzymanej pensji za okres 1 roku, co wymusi zaangażowanie. Armia pracowników, oprócz zakładów, budowała by akweny na elektrownie wodne, „autostrady” kolejowe, kanały do transportu wodnego itp. Między Odrą a Wisłą winne być 4 kanały żeglowne, aby jak we Francji przewozić kanałami ponad 30% towarów. Przy akwenach budowano by ośrodki rekreacyjne do sprzedaży dla pracujących przy ich budowie, mieliby upust ceny o 25%, tak jak ludność miejscowa. To sposób na rzetelne budowanie i szansa znalezienie nabywcy po okresie wojskowym. Aby wykonać takie inwestycje, będą potrzebne maszyny budowlane i należało by reaktywować COP. Na Podkarpaciu należy wybudować 7 tys. zbiorników, przy których będą, pensjonaty dla wczasowiczów, rozwiną się sporty wodne, powstaną elektrownie, przetwórnie ryb, sieć akwenów będzie także zabezpieczeniem przed powodziami.
11.Jak zmusić ludzi do ciężkiej pracy?
Nie zmuszać a motywować. Pracownicy za dobrze wykonywaną pracę, mają otrzymać wynagrodzenie odpowiednio do cen w katalogach KNR i Sekocenbudzie. Stawki prawników, bankierów, prezesów, muszą wynikać z wyceny pracy w odniesieniu do jakości, przydatności i czasu wykonania. Stawki pracowników określone w KNR będą wyłączone w licytacjach na roboty, aby nie zmniejszać wynagrodzeń. Zarobek robotników wzrośnie do poziomu w Niemczech i będzie wyższy od średniej krajowej. Rozwiązanie takie zachęci młodych ludzi, aby przez pracę poprawić sytuację materialną. Będzie to motywacja do pracy produkcyjnej a nie szukanie posad w biurach.
Do pracy należy włączyć więźniów, część zatrzymać na pewien w więzieniach, lub koszarach. Koszty więziennictwa zredukowane do 10% a ich pracowników włączyć do brygad pracowniczych. Polska może zacząć budowę „autostrad kolejowych”, z Paryża do Pekinu i z Moskwy do Madrytu.
Jest w centralnym miejscu Europy z dogodnym terenem do budowy szybkich kolei Euroazji. Fabryki dostarczały by biopaliw do sprzętu, a do jego produkcji włączyć zakłady zbrojeniowe.
12.Lasy.
30% powierzchni Polski, a nikczemnicy godzą się na restrykcje klimatyczne. Leśnicy muszą włączyć się do walki z bezrobociem, powracając do zatrudniania pracowników, dla potrzeb leśnych upraw, prowadzić wstępną obróbkę pni, pozyskiwać żywicę, by nie sprowadzać jej z Czarnobyla, do produkcji leków. Leśnicy sprawując opiekę nad lasami mają przekazywać wiedzę o przyrodzie i metodach jej ochrony. Winni przekazywać wiedzę, oraz uczulić na niebezpieczeństwo pożarowe, organizować filmowane konne wyprawy np. na Mazurach, w Bieszczadach, na Roztoczu, w Borach Dolnośląskich i zapraszać na eskapady turystów. Wyszukać źródeł w wyższych partiach lasów wybudować zbiorniki i rozprowadzić wodę do miejsc zagrożonych pożarami i dla zwierząt.
Obecne prawo jest w 90% przejęte z ZSRR i jest represyjne w stosunku do Narodu Polskiego. Osoby mające własne lasy, czy pojedyncze drzewa muszą mieć prawo do ich wycinania według własnego uznania, jednak z zachętą sadzenia drzew, przepisy konstruować tak, by nie karać.
13.Wybory w Polsce jawne , bez ciszy wyborczej i progów wyborczych.
Płatne np 1000 zł dla wyborców czynnych, którym może być Polak nie mający obywatelstwa innego kraju. Wybory jawne i nagrywane, ze skanem dłoni. Wyborca otrzymuje wydruk, na kogo głosował i w Banku otrzymuje pieniądze z potwierdzeniem, że pieniądze otrzymał. Wybory to święto dla wyborców i szacunek dla Państwa. Organizować wybory także przez internet bez dowożenia ludzi a frekwencja będzie powyżej 95%. Zięć pojedzie po teściową do szpitala i zaniesie mamusię do lokalu, zaprosi na obiad a to będzie jednoczyć rodziny. Bierne prawo wyborcze, może mieć obywatel Polski, mający obywatelstwo także inne, ale nie będzie miał prawa wybierania, nawet gdyby został Prezydentem. Wprowadzenie płatnych wyborów wzmocni zaufanie do państwa. Na miejsce posłów, którzy zaprzestali pełnić funkcje, nie ma uzupełnień. Wymóg narodowościowy, nie dotyczy wyborów lokalnych. Parlament narodowy ma sprawdzić, czy Polska ma długi, bo nie podawano kto, kiedy i od kogo pożyczał, na jaki procent i inwestycję?, czy MFW oddał pożyczkę i z jakimi odsetkami do Tuska. Ile i kiedy przelano środków na łapówki, za likwidację przemysłu.
14.Oszczędności – dwu stopniowa administracja i sądownictwo.
Skasować Senat, RPP, TK, sądy rejonowe, 99% przepisów, gminy, oraz 80% ministerstw, ambasady i obiekty na polskie domy młodzieżowe. Jedna kancelaria – dla prezydenta, sejmu, rządu i SN. Odwołania, od wyroków I instancji, także w sądzie społecznym przy wojewodzie – bez sędziów.
Wyroki sądów zgodnie z oceną NIK są w 95% niezgodne z obowiązującymi przepisami i należy umożliwić odwołanie od wyroku sadowego, do II instancji, także do instytucji pozasądowej.
Obowiązki gmin powinny przejąć powiaty, a urzędów marszałkowskich, urzędy wojewódzkie.
Zbędne są ambasady w UE, a nawet poza Europą, skoro można bez przeszkód się kontaktować.
Zlikwidować spółki i twory wymyślone dla posad. Oszczędności przyniosą rocznie 100 mld zł.
zygmunt-wroclaw@tlen.pl tel 880 952 306 Zygmunt Jankowski ”
źródło: http://piotrbein.wordpress.com/2015/06/28/zygmunt-jankowski-program-dla-polakow/
2015/08/20 o 10:26 | Odpowiedz
„POLITYKA 20.08.2015 08:57
Wojciech Wojtulewicz z Mazowsza przedstawia oficjalne stanowisko Samoobrony w sprawie referendum 6.9.2015, zobacz dok. film. z 19.8.15 ZZR Samoobrona
Lech Kuropatwiński – Wezwanie do jedności SAMOOBRONA JEST !!
Jeżeli można się było bezkarnie włamać do sieci PKW w wyborach samorządowych XI.2014, to co się działo w wyborach V.2015 i dzieje wokół najważniejszych wyborów, bo parlamentarnych 25.X.2015?”
źródło: http://beata.neon24.pl/post/125044,samoobrona-uznaje-referendum-6-9-15-za-niekonstytucyjne
2015/08/21 o 03:35 | Odpowiedz
Konstytucjonalista: pytania referendum z 6 września niezgodne z ustawą zasadniczą
Gość: dr Ryszard Piotrowski (konstytucjonalista)
Data emisji: 18.08.2015
asop/pg
http://www.polskieradio.pl/7/1691/Artykul/1490533