Source: https://www.eporady24.pl/wydanie-rzeczy-osobistych-osoby-zmarlej-przez-spoldzielnie-mieszkaniowa,pytania,18,122,25868.html
Timestamp: 2020-04-10 12:38:58
Legal References Found: art. 659
 art. 6
 art. 18
 art. 640
 art. 925
 art. 926

Document Content:
Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 14.07.2019
Co mam zrobić, aby spółdzielnia mieszkaniowa wydała mi osobiste rzeczy mojej zmarłej niedawno matki? Mama nie była członkiem tej spółdzielni, ale zajmowała lokal ze względów społecznych.
Zbyt ogólny opis uniemożliwia udzielenie precyzyjnej odpowiedzi, ale za to stanowi szanse na wskazanie określonych wariantów oraz zwrócenie uwagi na aspekty, które warto mieć na uwadze w różnych okolicznościach.
Domyślam się, że zaistniał jakiś konflikt między Panią a odnośną spółdzielnią mieszkaniową (lub kimś z jej personelu). W załatwianiu ważnych spraw oraz w sytuacjach konfliktowych przydaje się korzystanie z formy pisemnej; pisma należy składać za pokwitowaniem przyjęcia (np. w biurze jakiejś spółdzielni lub przez sądowe biuro podawcze) albo wysyłać listami poleconymi (i to „za zwrotnym potwierdzeniem odbioru”). Przydać się może także merytoryczna (i najlepiej spokojna) rozmowa z prezesem lub wiceprezesem tej spółdzielni mieszkaniowej – przynajmniej w celu ustalenia przyczyn ich odmowy (to już mogłoby ułatwić załatwienie sprawy, bo różnie bywa z obsługą interesantów, zwłaszcza przez personel o niskich kwalifikacjach lub nieżyczliwie nastawiony wobec interesantów).
Określenie „rzeczy osobiste” może być różnie rozumiane. Niekiedy chodzi o rzeczy tak małej wartości, że co do nich właściwie wykluczony jest spór majątkowy. Czasem zaś chodzi o rzeczy bardzo cenne, np. biżuterię lub kosztowne kreacje; zwłaszcza w takich przypadkach przydaje się ostrożność (także dlatego, że okazanie życzliwości może później wiązać się z problemami, np. w przypadku jakichś oskarżeń, w tym oszczerczych). Załatwianie spraw w instytucjach często ma charakter sformalizowany; często w celu załatwienia jakiejś sprawy należy okazać określony dokument – w tym dokument urzędowy (np. dotyczący dziedziczenia lub załatwiania „spraw spadkowych”).
Sformułowanie „względy społeczne” jest niejednoznaczne. Kategorią prawną jest rodzaj tytułu prawnego do mieszkania, w którym mieszkała Pani mama. To może mieć znaczenie także dla Pani (jako dla potencjalnej spadkobierczyni swej mamy).
Proszę zwrócić uwagę na rodzaj tytułu prawnego do mieszkania, który przysługiwał mamie. Według ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nawet bez członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej może przysługiwać tytuł prawny do lokalu (np. do mieszkania), chodzi o: własność lokalu (nieruchomości lokalowej) oraz o spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu; te rodzaje tytułów prawnych są zbywalne oraz dziedziczne (podlegają dziedziczeniu) – co może mieć znaczenie dla spadkobiercy (albo spadkobierców) Pani mamy. Nie podlega dziedziczeniu (oraz jest niezbywalne) spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu – jednak dziedziczeniu podlega wkład mieszkaniowy (co miewa znaczenie praktyczne).
Czasami ludzie korzystają z mieszkań (nie tylko z zasobów spółdzielczych) na podstawie umowy najmu albo nawet bez tytułu prawnego; umowę najmu uregulowano głównie w art. 659 i następnych Kodeksu cywilnego (K.c.) oraz w części przepisów ustawy o ochronie praw lokatorów – np. jej art. 6 i następne dotyczą rozliczeń między najemcą (korzystającym z cudzego mieszkania) a wynajmującym (udostępniającym komuś mieszkanie), zaś w jej art. 18 przewidziano odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu (czyli za korzystanie z mieszkania bez tytułu prawnego). Na najem oraz bezumowne korzystanie z lokalu zwracam uwagę szczególnie z uwagi zaakcentowania przez Panią uwagi „względów społecznych”. Zaległości czynszowe (w tym dotyczące związanych z czynszem opłat) lub zaległe odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu mogą stanowić długi spadku (art. 922 K.c.), z czym wiązać się może odpowiedzialność za długi spadkowe (art. 1030 i następne K.c.) – z odpowiedzialnością za długi spadkowe wiąże się terminowe składanie odpowiednich oświadczeń co do spadku (art. 1012 i następne K.c.). Tryb składania oświadczeń co do spadku uregulowano w art. 640 i następnych Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).
Wraz ze śmiercią Pani mamy doszło do otwarcia spadku po niej (art. 924 K.c.). Wprawdzie według art. 925 K.c. spadkobierca nabywa spadek wraz z jego otwarciem, ale duże znaczenie praktyczne ma uzyskanie oficjalnego potwierdzenia dziedziczenia; może to zostać załatwione na drodze sądowej lub przez sporządzenie notarialnego aktu poświadczenia dziedziczenia.
Często osoby z bliskiego otoczenia spadkodawców mają możność wejścia do mieszkania, w którym mieszkał spadkodawca (nie tylko w przypadku wspólnego zamieszkiwania) – niekiedy zbyt duża łatwość w dostępie do rzeczy spadkodawcy (w tym określanych jako „drobiazgi”) skutkuje sporami, a nawet problemami (np. dotyczącymi: sporów o majątek lub (nie)ujawnienia testamentu, a przecież testament (np. 941 i następne K.c.) ma podstawowe znaczenie dla rodzaju dziedziczenia: testamentowego albo ustawowego.
Jedną z przyczyn odmowy wydania rzeczy spadkodawczyni może być brak oficjalnego potwierdzenia dziedziczenia – to jedna z hipotez (którą być może uda się sprawdzić w odnośnej spółdzielni mieszkaniowej). Rozsądni ludzie na ogół starają się unikać problemów (zwłaszcza zbędnych), więc czymś oczywistym może być dążenie do tego, by spółdzielnia otrzymała odpowiedni dokument (np. dotyczący dziedziczenia), który pozwalałby osobom z władz tej spółdzielni uniknąć odpowiedzialności (np. dotyczącej wydania składników spadku komuś nieuprawnionemu).
Nie można wykluczyć, że spółdzielnia korzysta z ustawowego prawa zastawu, przewidzianego w treści artykułu 670 § 1 K.c.: „Dla zabezpieczenia czynszu oraz świadczeń dodatkowych, z którymi najemca zalega nie dłużej niż rok, przysługuje wynajmującemu ustawowe prawo zastawu na rzeczach ruchomych najemcy wniesionych do przedmiotu najmu, chyba że rzeczy te nie podlegają zajęciu”. Taka ewentualność (której całkiem nie można wykluczyć) również warta jest sprawdzenia i rozważenia (przypominam o zagadnieniu odpowiedzialności za długi spadkowe).
Jeżeli nie ma wiedzy o testamencie Pani mamy oraz jeśli nie ma dostępu do mieszkania (przez zmarłą zajmowanego), to niejako powstaje „kwadratura koła”. Jak złożyć oświadczenie co do spadku, jeżeli brakuje wiedzy o ewentualnym testamencie (a często testamenty znajdują się w rzeczach osobistych spadkodawców)? Według art. 926 K.c. dziedziczenie testamentowe (art. 941 i następne K.c.) ma pierwszeństwo przed dziedziczeniem ustawowym (art. 931 i następne K.c.). Przy załatwianiu „spraw spadkowych” – szczególnie przed ogłoszeniem testamentu – należy złożyć testament (art. 646 K.p.c.). Nie sposób w ogóle przystąpić do ogłoszenia testamentu, ani nie sposób wywiązać się z obowiązku przedłożenia wszystkich testamentów spadkodawcy, jeżeli nie ma dostępu do mieszkania spadkodawcy. Już samo to może uzasadniać wnioskowanie do „sądu spadku” o wydanie stosownych zarządzeń (np. dotyczących umożliwienia poszukiwania testamentu spadkodawcy). Co więcej, w takich sytuacjach może wchodzić w grę potrzeba zabezpieczenia spadku (art. 633 i następne K.p.c.); to także należy do właściwości sądu (nie tylko „sądu spadku”) – jednak dokonanie spisu inwentarza może wiązać się ze znacznymi wydatkami (z uwagi na opłaty komornicze oraz wynagrodzenie rzeczoznawcy majątkowego). Na ogół „sądem spadku” jest sąd rejonowy, na obszarze właściwości którego ostatnio stale zamieszkiwał spadkodawca.
W świetle przedstawionego opisu rysuje się sytuacja wymagająca wyjaśnienia. Przyda się Pani opracowanie strategii działania, w której należy uwzględnić różne warianty – nawet wariant uzasadniający przedstawienie problemu organom ścigania (np. w przypadku przywłaszczenia mienia). Prawdopodobnie przyda się interwencja „sądu spadku” (np. na Pani wniosek).
Wpisz wynik równania (liczba): 2 minus X =
Mam spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, w którym w grudniu 2010 r. wymieniłem okna. Jestem też właścicielem książeczki mieszkaniowej (z 1973 r.) z naliczoną premią gwarancyjną w wysokości ok. 25 tys. zł. Czy mogę teraz otrzymać całą tę kwotę niezależnie od kosztów na fakturze za
Mieszkam w budynku spółdzielczym, którego wszyscy mieszkańcy niedawno uzyskali odrębną własność lokali. Zwróciliśmy się do spółdzielni z wnioskiem o odłączenie nieruchomości od budynku i rezygnacją z administrowania nieruchomościami przez spółdzielnię. Zarząd spółdzielni po tym piśmie wystąpił z wni
Czy umowa ustanowienia odrębnej własności lokalu i przeniesienie własności tego lokalu podpisana przez jedną osobę, tj. pełnomocnika spółdzielni mieszkaniowej, jest ważna? Pytanie dotyczy umów o wykup mieszkania za tzw. złotówkę.