Source: http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/1027347,faktura-paragon-stacja-benzynowa-oszustwa.html
Timestamp: 2018-07-21 17:12:36
Legal References Found: art. 33
 art. 49
 art. 108
 art. 62
 art. 56
 art. 76
 art. 62
 art. 106
 art. 106
 art. 106
 art. 86
 art. 86
 art. 111
 art. 106
 art. 108

Document Content:
Fakturowe oszustwa: Na stacjach benzynowych trwa nielegalna wymiana paragonów - Podatki - PIT, CIT, VAT, Ulgi podatkowe - Najnowsze informacje podatkowe - GazetaPrawna.pl -
gazetaprawna.plPodatkiFakturowe oszustwa: Na stacjach benzynowych trwa nielegalna wymiana paragonów
autor: Mariusz Szulc, Łukasz Zalewski15.03.2017, 07:34; Aktualizacja: 15.03.2017, 07:47
Mechanizm jest dość prosty. Wiele osób po zatankowaniu paliwa nie zabiera ze sobą paragonu. Pracownicy stacji gromadzą takie dokumenty, a następnie wymieniają je na faktury dla zaprzyjaźnionych firm, które w rzeczywistości paliwa nie kupiły.źródło: ShutterStock
Mimo akcji „Weź paragon ze sobą” na stacjach paliwowych trwa nielegalna ich wymiana na faktury. Skarbówka o tym wie i zapewnia, że sięga po wszelkie możliwe sposoby karania.
Co grozi za puste faktury
Mechanizm jest dość prosty. Wiele osób po zatankowaniu paliwa nie zabiera ze sobą paragonu. Pracownicy stacji gromadzą takie dokumenty, a następnie wymieniają je na faktury dla zaprzyjaźnionych firm, które w rzeczywistości paliwa nie kupiły.
Pracownicy stacji biorą za przysługę najczęściej kilka procent wartości faktury, dorabiając sobie w ten sposób do pensji. Z kolei nabywcy faktur, mimo że nie kupili paliwa, powiększają swoje podatkowe koszty oraz odliczają 50 proc. VAT.
Bywa, że do jednej kopii faktury (zostaje ona na stacji) jest podpinanych np. 10 paragonów z jednego dnia. Z dokumentów tych wynika, że tankowania odbywały się np. co 10 minut, a płacono za nie różnymi kartami.
– Najczęściej dotyczy to stacji, na których paliwo tankują obcokrajowcy – mówi dr Arnold Rzepecki z Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu (od marca br. w miejsce UKS-ów oraz urzędów celnych zaczęły działać urzędy celno-skarbowe).
Z nielegalną odpłatną zamianą paragonów na faktury borykają się także urzędnicy w Krakowie, Poznaniu oraz Bydgoszczy.
Co gorsza, proceder dotyczy przede wszystkim sprzedaży gotówkowej, a nie płatności kartą płatniczą, co utrudnia z nim walkę.
Urzędy weryfikują
Fiskus ma łatwiej, gdy klient płaci za paliwo kartą. – Wtedy urząd może sprawdzić wyciągi bankowe i porównać, kto dokonał płatności, a kto otrzymał fakturę – mówi Bartosz Stróżyński z Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy.
– Dotychczas takie informacje były pozyskiwane od banków bądź innych instytucji finansowych na podstawie art. 33a ustawy o kontroli skarbowej (obecnie art. 49 ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej – przyp. red.) – tłumaczy Adam Sajecki z Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Krakowie.
A pozostałe zakupy? Arnold Rzepecki wyjaśnia, że najczęściej kontrolowany jest nabywca, na rzecz którego wystawiono daną fakturę dokumentującą zakup paliwa. To on bowiem zalicza ją do kosztów w podatku dochodowym i odlicza VAT.
Piotr Jamróz z Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni dodaje, że urząd przeprowadza kontrole krzyżowe, przesłuchuje świadków, porównuje ilość zakupionego paliwa przez nabywcę ze stanem posiadanych przez niego środków transportu i prowadzonymi ewidencjami przebiegu.
– Sukcesywnie sprawdzamy na stacjach benzynowych, czy sprzedaż paliw jest ewidencjonowana na kasie fiskalnej oraz czy paragony potwierdzające sprzedaż zostały wydane kupującemu – mówi Grażyna Hermann-Perek z Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu.
Dodaje, że niezależnie od tego urząd kontroluje również hurtowy obrót paliwami.
Jeśli sprzedaż nie jest ewidencjonowana na kasach fiskalnych, sprawcy wykroczeń są karani grzywną w postaci mandatów. Przykładowo w ostatnich 5 latach Urząd Kontroli Skarbowej w Poznaniu (obecnie urząd celno-skarbowy) wymierzył na stacjach paliw ponad 650 mandatów na kwotę blisko 200 tys. zł.
Nabywca faktury, który nie jest rzeczywistym nabywcą paliwa, traci prawo do odliczenia VAT wynikającego z pustego dokumentu. Natomiast nieuczciwym sprzedawcom urzędy nakazują zapłacić podatek wykazany na fikcyjnej fakturze na podstawie art. 108 ustawy o VAT.
– Przepis ten ma zastosowanie w każdym przypadku, gdy zostanie stwierdzone, że wystawiona faktura nie odzwierciedla rzeczywistej sprzedaży – wyjaśnia Grażyna Hermann-Perek.
Piotr Jamróz dodaje, że nabywca i sprzedawca podlegają także odpowiedzialności karnej. Nabywcy mogą zostać postawione zarzuty na podstawie art. 62 par. 2, art. 56 par. 1, art. 76 par. 1 kodeksu karnego skarbowego, a sprzedawcy na podstawie art. 62 par. 2 k.k.s. Przepisy te przewidują grzywny i kary pozbawienia wolności za wystawianie i posługiwanie się nierzetelną fakturą, podanie nieprawdy w deklaracji i wprowadzenie w błąd organu podatkowego.
Jeśli chodzi o sprzedawców, to w praktyce kara grozi z reguły pracownikom stacji, bo to oni umyślnie popełniają przestępstwo. Jeśli jednak podwładnym kieruje (i czerpie z tego korzyści) właściciel stacji, to akt oskarżenia może być skierowany także wobec niego.
Za wystawianie i używanie fałszywych faktur grożą też kary wprowadzone od marca br. nowelizacją kodeksu karnego (art. 271a). Najcięższa to kara pozbawienia wolności do 25 lat.
Arnold Rzepecki podkreśla, że zbieranie paragonów i wymiana ich na faktury dla podmiotów, które nie kupiły paliwa, ma też charakter nadużycia pracowniczego.
Sądy jak fiskus
Jedną z takich spraw rozpatrywał w ub.r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (sygn. akt I SA/Łd 502/16, prawomocny).
Chodziło o nabywcę paliw, który działał w zmowie z pracownikami stacji benzynowej. Formalnie płatność za paliwo była zawsze w formie gotówki. Organy podatkowe przeanalizowały faktury wystawione przez stację paliw i załączone do nich paragony. Skontrolowały nabywcę, a na świadków powołały m.in. pracowników stacji.
Zarówno fiskus, jak i sądy uznały, że podatnik i pracownicy stacji byli w pełni świadomi, w jakim procederze uczestniczą. Gromadzenie takiej ilości paragonów (nawet kilkadziesiąt dziennie) nie mogło odbywać się bez udziału pracownika obsługującego kasę fiskalną – stwierdził sąd.
Podobny schemat oszustw stosowano przy zakupach oleju napędowego (m.in. wyrok NSA z 10 lutego 2017 r., sygn. akt I GSK 308/15).
Legalna wymiana
Nie zawsze wymiana paragonu na fakturę jest oszustwem. Zgodnie z art. 106b ust. 3 sprzedawca ma obowiązek wystawić klientowi fakturę, jeżeli ten zażąda jej w ciągu 3 miesięcy, a sprzedaż była wcześniej udokumentowana paragonem.
– Nawet jeśli klient pierwotnie zdecyduje się otrzymać paragon, to może później zmienić zdanie i zażądać faktury do tej samej transakcji. Musi wówczas zwrócić sprzedawcy paragon, żeby transakcja została przez sprzedawcę opodatkowana tylko raz – tłumaczy Arnold Rzepecki.
W takiej sytuacji na fakturze widnieje ta sama sprzedaż co na paragonie (co do ilości, ceny i wartości), dodatkowo tylko są podane dane nabywcy.
Często dzieje się tak w sytuacji, gdy wielu kierowców zatrudnionych w jednej firmie robi zakupy paliwa, bierze paragony, po czym przedkłada je pracodawcy. Ten zwraca je sprzedawcy np. raz w tygodniu, żądając w zamian faktury na zbiorczą ilość rzeczywiście zakupionego paliwa.
– W takiej sytuacji wszystko odbywa się zgodnie z przepisami, ponieważ sprzedaż rzeczywiście miała miejsce jeden raz, została udokumentowana (fakturą w miejsce wydanego wcześniej paragonu) oraz opodatkowana jeden raz – mówi Arnold Rzepecki.
Arnold Rzepecki dodaje, że ryzyko wyłudzenia w ten sposób podatków jest większe u małych firm.
– Duże podmioty gospodarcze posiadające liczny tabor samochodowy, kupując paliwo korzystają z możliwości zbiorczego fakturowania odbywającego się z wykorzystaniem kart identyfikujących i płatności w formie przelewów – stwierdza rzecznik.
– Skala tego procederu jest z pewnością dużo mniejsza niż oszustw popełnianych w ramach transakcji wewnątrzwspólnotowych z wykorzystaniem znikającego podatnika – mówi prokurator Paweł Kołodziejski z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Przyznaje jednak, że problem istnieje.
Tagi:faktury, paragon, oszustwa podatkowe, podatki
ksiegowy(2017-03-15 12:41) Zgłoś naruszenie 402
Domniemuje ,że problem ten jest szerzy i nie dotyczy tylko paliwa.W ten sposób mogą być realizowane inne zakupy towarów.W/m jedynym i skutecznym rozwiązaniem na tą patologią powinno być przywrócenie zlikwidowanego w 1993 r. PODATKU OBROTOWEGO.W USA tak zrobiono i problem zniknął.
abc(2017-03-15 14:17) Zgłoś naruszenie 313
Skala przekrętów może byc potężna! Podatek obrotowy i tyle.
kpiny z obywatela(2017-03-15 17:11) Zgłoś naruszenie 222
Akcja weź paragon to jajca.. wiadomo kto wygrał samochód. pocałujcie zbieraczy w .....
Obywatel(2017-03-15 17:47) Zgłoś naruszenie 1820
Zawsze odbieram paragon przy zakupach, w stacji benzynowej także. Nie będę pomagał cwaniakom w okradaniu mojego państwa.
Obywatel(2017-03-17 21:43) Zgłoś naruszenie 02
Jeżeli takich cwaniaków będzie bardzo wielu, to rzeczywiście państwo nie będzie miało z czego wypłacić mi emerytury i Tobie też.
V(2017-03-16 16:52) Zgłoś naruszenie 53
Zobaczymy, co będziesz mówić, jak to "twoje państwo" odmówi wypłaty tobie emerytury na starość. Nie mówiąc już o wielu innych przykładów dymania obywatela przez państwo i jego organy (szczególnie ZUS czy fiskus). Skąd sieją takich naiwnych dzieciaków...
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx(2017-03-15 16:01) Zgłoś naruszenie 1614
Zamknac wszystkie stacje paliw i oszustw nie bedzie. Rowery wystarcza w kraju rolnikow i robotnikow zarzadanym przez pisobolszewikow.
tasnkujący cotygodniowo(2017-03-15 17:01) Zgłoś naruszenie 165
Czy któras stacja w Łęcznej koło Lublina wydaje paragony? Ja nigdy nie dostałem paragonu. Czy tym sie ktoś interesuje? Nie, wolą babcię z marchewką sprawdzić bo ona nie obroni się
Adam(2017-03-17 11:12) Zgłoś naruszenie 31
wyślij emaila do UCS (dawny UKS) - na pewno się tym zajmą
A co z lekarzami i prawnikami ??(2017-03-16 15:51) Zgłoś naruszenie 126
Dlaczego urzędy skarbowe nie kontroluja prywatnych gabinetów lekarskich,dentystycznych i prawniczych. Tam praktycznie w ogóle nikt nie wystawia paragonów.wszyscy o tym wiemy i nic sie z tym nie robi. Wystarczyłoby systematycznie wysyłac kontrolujacych podajacych sie za klientów i w każdym przypadku nie wydania paragonu wydawało by sie mandacik z 5 tys aż do skutku.
Adam(2017-03-17 11:13) Zgłoś naruszenie 10
niestety max madacik jest ok. 3000
gość(2017-03-15 11:59) Zgłoś naruszenie 106
Najprostsze rozwiązanie to obowiązek podawania przez kupującego do paragonu (lub dowodu niefiskalnego) nr rejestracyjnego samochodu
tankujący cotygodniowo(2017-03-15 17:03) Zgłoś naruszenie 10
Przyjeżdża Urząd skarbowy i otwiera szuflady, sprawdza słoiki na stacjach a tam tysiące paragonów. Tylko trzeba chcieć.
skarbona(2017-03-16 07:21) Zgłoś naruszenie 811
Przedsiębiorcy oszukują?! Niemożliwe ... To tylko wstrętny fiskus się czepia i "niszczy przedsiębiorczość" (cytat).
Vincent(2017-03-20 14:10) Zgłoś naruszenie 31
Zgodnie z art. 106b ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT - podatnik jest obowiązany wystawić fakturę dokumentującą sprzedaż, a także dostawę towarów i świadczenie usług, o których mowa w art. 106a pkt 2, dokonywane przez niego na rzecz innego podatnika, podatku od wartości dodanej lub podatku o podobnym charakterze lub na rzecz osoby prawnej niebędącej podatnikiem. Natomiast zgodnie z art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a - kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług. Oznacza to, że dokumentami uprawniającymi podatnika do obniżenia podatku należnego są faktury wystawione przez innego podatnika podatku od towarów i usług zawierające kwoty podatku naliczonego. Paragon fiskalny nie został umieszczony w katalogu dokumentów wymienionych w art. 86 ust. 2 ustawy, które uprawniają podatnika do obniżenia podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, dlatego nie jest możliwe jego użycie w rozliczeniach VAT. Paragony fiskalne jako dokumenty nieposiadające cech identyfikacyjnych nabywcy nie mogą stanowić podstawy do wystawienia faktury, która następnie wykorzystywana jest do obniżenia podatku należnego w rozliczeniach VAT. Wystawione faktury do paragonów fiskalnych nie mogą legalizować dokumentów, w tym przypadku paragonów fiskalnych, które z mocy prawa nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego. Zgodnie z art. 111 ust. 1 paragon fiskalny jest dowodem sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych. Zatem możliwość wystawienia faktury do uprzednio otrzymanego paragonu fiskalnego, o czym mowa w art. 106h ust. 1 ustawy dotyczy tylko i wyłącznie osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych. W tym przypadku jedynym prawnie dozwolonym dokumentem, na podstawie którego można obniżyć VAT i który może funkcjonować w obrocie gospodarczym między podatnikami VAT jest faktura wystawiona do każdej dostawy. Nieprawidłowe jest także dokumentowanie kilku dostaw (paragonów) na jednej fakturze, ponieważ w tym przypadku dokonane dostawy nie wyczerpują znamion dostawy ciągłej (por. Wyrok WSA w Krakowie z dnia 14 września 2010 r., sygn. akt I SA/Kr 997/10). Stanowisko sądu - "sprzedażą o charakterze ciągłym jest każda dostawa lub usługa, która jest stale w fazie wykonywania, co oznacza, że wykonywana jest nieprzerwanie przez czas trwania umowy i w której jednoznacznie można określić jedynie moment rozpoczęcia jej świadczenia, natomiast moment jej zakończenia rozumianego jako definitywne wykonanie, nie jest z góry określony. Jest on wyznaczony przez datę obowiązywania umowy między kontrahentami". Dostawą ciągłą jest np. dostawa gazu, prądu, wody itp. gdzie jak wspomniał sąd jedynie moment rozpoczęcia świadczenia jest określony, natomiast moment zakończenia rozumianego jako definitywne wykonanie, nie jest z góry określony. Zatem dokonywanie zakupów paliwa na podstawie paragonów i żądanie wystawienia na ich podstawie faktury np. na koniec miesiąca jest też niezgodne z prawem i będzie kwestionowane przez urzędy skarbowe. Ponadto wystawiona w ten sposób faktura będzie powodem do wszczęcia postępowania podatkowego z art. 108 ustawy o VAT przez urzędy skarbowe kończącego się wydaniem decyzji zobowiązującej wystawcę faktury do zapłaty wykazanego w niej VAT-u.
Ania pracownik(2017-09-02 10:18) Zgłoś naruszenie 31
Może się ktoś zainteresuje ludźmi, którzy biorą faktury dla kolegi?! osoby które tankują i podają inny numer rejestracyjny pojazdu który się tankowało! Ja jako pracownik stacji co mam zrobić?! klient nasz pan! Zwróć uwagę, że to oszustwo, to Cię wzywają. Są na to jakieś przepisy?
adam(2017-03-18 14:23) Zgłoś naruszenie 24
Jezdzę po całym kraju nawiększe oszustwa na stacjach są na wschodzie tam gdzie PiS rządzi od zawsze - a przecież nie jest tak że przedsiębiorca to PO. Tam pracodawcami są też zwolennicy PiSu. Mało tego - jak rozmawiałem z ludzmi to żona posła z pisu która ma firmę zatrudniającą ok. 100 osób 70% pracowników zatrudnia na lewo a kontrole mogą pocałować klamkę
Majster(2017-03-18 14:38) Zgłoś naruszenie 02
Do Adam ty peowcu. Moze pechowcu walnij sie deska
P.(2018-03-05 11:19) Zgłoś naruszenie 10
Stanisławów na krajowej 50 koło Mińska Mazowieckiego nie wydaje paragonów regularnie muszę się upominać...
Były pracownik(2017-08-07 15:18) Zgłoś naruszenie 10
W Dębicy na każdej stacji pracownicy zbierają paragony i sprzedają zaprzyjaźnionym instruktorom nauki jazdy .
Pawel(2017-04-06 19:29) Zgłoś naruszenie 10
A księża kiedy będą wystawili paragony za co łaska za ślub itp.? Tam są podatki do ściągnięcia. Oni naloty robią na faktury za 100 lub 200 zl