Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-odszkodowanie-viii-ga-2-13-sad-okregowy-w-bydgoszczy-z-2013-09-25.html
Timestamp: 2018-10-21 17:20:28
Legal References Found: art. 828
 art. 435
 art. 363
 art. 443
 art. 435
 art. 435
 art. 6
 art. 435
 art. 481
 art. 98
 art. 113
 art. 233
 art. 435
 art. 278
 art. 286
 art. 233
 art. 233
 art. 435
 art. 435
 art. 435
 art. 443
 art. 437
 art. 828
 art. 245
 art. 79
 art. 382
 art. 385
 art. 98

Document Content:
Orzeczenie VIII Ga 2/13 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2013-09-25
VIII Ga 2/13
art. 828 kc w zw. z art. 435 kc i art. 363 kc
Sygn. akt. VIII Ga 2/13
Dnia 25 września 2013r.
sekr. sądowy Marzena Karpińska
po rozpoznaniu w dniu 25 września 2013r. w Bydgoszczy
sprawy z powództwa: Towarzystwa (...) ‘’
Spółki Akcyjnej w W.
przeciwko: (...) Spółce Akcyjnej w B.
z udziałem interwenienta ubocznego po stronie pozwanego: (...) Spółki Akcyjnej w W.
z dnia 28 września 2012r. sygn. akt VIII GC 640/11
1. Oddala apelację.
2. Zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.200 zł ( jeden tysiąc dwieście złotych ) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.
Sygnatura akt VIII Ga 2/13
Powód - Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą, w W. domagał się zasądzenia od pozwanego - Zakładów (...) S.A. z siedzibą w B. kwoty 14 369,60 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 25 września 2010 r. do dnia zapłaty i kosztami procesu. W uzasadnieniu powód wyjaśnił, że pozwany dostarczał energię elektryczną do (...) S.A. w B. na podstawie łączącej strony umowy o dostawę energii elektrycznej. W dniu 20 listopada 2009 r. doszło do zaniku prądu z powodu uszkodzenia kabla elektroenergetycznego co spowodowało chwilowe wyłączenie z ruchu maszyn produkujących folię należących do (...) S.A. w B.. Konsekwencją chwilowego przestoju pracy maszyn było powstanie odpadów produkcyjnych w związku z wznowieniem i ustabilizowaniem produkcji. W wyniku tych czynności powstało 220 kg odpadu foliowego, 249 kg odpadu osłonowego oraz 684 kg odpadu rękawa zgrzewalnego PET - łączna masa 1153 kg. (...) S.A. w B. podał, iż wysokość poniesionej przez nią szkody wynosi 14 927,25 zł. Jednocześnie powstały odpad produkcyjny sprzedano za cenę w wysokości 0,05 zł za 1 kg., co dało 57,65 zł. Pomniejszając kwotę 14 927,25 zł o kwotę 57,65 zł, szkoda ostatecznie wyniosła 14 869,60 zł. Poszkodowana spółka (...). S.A. korzystała z ubezpieczenia od wszystkich ryzyk zaopatrzonego w klauzulę na wypadek przerw w dopływie prądu. Po przeprowadzonym postępowaniu likwidacyjnym, powód wypłacił odszkodowanie w wysokości 14 369,60 zł. Podstawą wyliczenia odszkodowania był koszt zakupu nowej folii (14.869,60 zł) pomniejszone o koszt franszyzy w wysokości 500,00 zł. Zgodnie bowiem z umową ubezpieczenia, franszyza wynosiła 0,5% odszkodowania, lecz nie mniej niż 500 zł od każdego zdarzenia. W związku z wypłaceniem kwoty odszkodowania, na ubezpieczyciela przeszło roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę. Ze względu na regres, powodowa spółka zwróciła się z żądaniem zapłaty wobec pozwanego oraz jego ubezpieczyciela. Jednakże pozwany odmówił spełnienia świadczenia, wskazując, iż umowa zwarta pomiędzy P.P.H. (...) Sp. z o.o. (poprzednikiem prawnym (...) S.A. w B.) przewidywał chwilowe przerwy w dostawie energii elektrycznej z uwagi na awarię urządzeń zasilających. Powód wskazał również, iż
pozwany prowadzi przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, a niniejsza szkoda powstała w związku z ruchem pozwanego przedsiębiorstwa. Nadto powód podał, że w umowie łączącej pozwanego z (...) SA. w B. nie wyłączono odpowiedzialność dostawcy prądu w zakresie uszkodzenia kabla przesyłowego.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów procesu. W uzasadnieniu powołał się na § 5 umowy łączącej go z (...) S.A. w B., w świetle którego dostarczanie energii może być niemożliwe lub ograniczone w przypadku gdy w sieci występują przerwy w dostawie energii spowodowane awarią urządzeń zasilających. Strony umowy postanowiły, iż łączny czas trwania w ciągu roku wyłączeń awaryjnych, liczony dla poszczególnych wyłączeń zgłoszonych przez odbiorcę braku zasilania do jego przywrócenia nie może przekroczyć 48 godzin, natomiast czas trwania jednorazowej przerwy w dostarczaniu energii elektrycznej, z przyczyn nie dotyczących odbiorcy nie może przekroczyć 24 godzin. Nadto strony umowy ustaliły, że wystąpienie przerw w dostawie spowodowanych awarią nie stanowi niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przez sprzedawcę. Natomiast odbiorca zobowiązał się do dostosowania swoich urządzeń do warunków funkcjonowania sieci. Pozwany podał, iż w dniu 20 listopada 2009 r. o godzinie 8:48 nastąpiło chwilowe, trwające kilka milisekund obniżenie napięcia zasilającego w sieci pozwanego związane z awarią kabla ŚN na trasie od stacji 07 do stacji 582. Tymczasem zakład produkcyjny (...) S.A. w B. znajduje się na innym kablu zasilającym. Chwilowy zapad napięcia nie miał wpływu na dostawy prądu w innych, aniżeli uszkodzony tor liniach energetycznych. Nie nastąpiła zatem chwilowa przerwa w zasilaniu (...) S.A. w B.. Nie było więc podstaw do udzielenia przez pozwanego bonifikaty. Poza tym czas trwania zakłóceń był chwilowy i obejmował czas potrzebny do zadziałania automatyki zabezpieczeniowej, która wyłącza urządzenia zasilające. (...) S.A. w B. nie został pozbawiony energii elektrycznej, a zadziałanie automatyki zabezpieczeniowej było prawidłowe. Przysiad energii był spowodowany awarią urządzeń zasilających w sieci elektroenergetycznej pozwanego. Wbrew twierdzeniom powoda sytuacja ta nie doprowadziła do zaniku prądu w zakładzie produkcyjnym (...) S.A. w B., bo uszkodzony kabel nie znajdował się na torze zasilającym wspomnianego zakładu. Pozwany podkreślił, iż nie ponosi odpowiedzialność za wadliwe działanie automatyki zabezpieczeniowej (...) S.A. w B., która nie jest, wbrew wyraźnemu zobowiązaniu wynikającemu z umowy sprzedaży energii - dostosowana do jakości
dostarczanej energii. Czas trwania zakłóceń w dostarczaniu energii był chwilowy i na pewno nie przekraczał 24 godzin. Według pozwanego źródłem obowiązków pozwanego jest umowa, a ich ewentualne naruszenie winno być traktowane w kategorii nienależytej staranności. Tymczasem zachowaniu pozwanego nie można postawić zarzutu zawinionego działania. Pozwany zauważył również, iż powód nie wykazał, aby straty poniesione przez (...) S.A. w B. spowodowane były przerwą w dostawie energii elektrycznej lub dostarczeniem prądu o niewłaściwych parametrach. Z przedstawionych przez powoda dokumentów wynika, iż wstrzymanie produkcji nastąpiło przed przysiadem napięcia mającym miejsce o 8:48. W notatkach służbowych, pracownicy (...) S.A. w B. wskazują godz. 8:40 i 8:45 jako czas wstrzymania pracy maszyn. Pozwany zakwestionował także ilość i wartość powstałego w wyniku awarii odpadu. Powód stwierdził, iż przedstawiona przez powoda faktura wyprodukowanego w następstwie awarii odpadu w ilości 6725 kg dotyczy osłonek niestandardowych a nie odpadu. Powód twierdzi, że awaria doprowadziła do powstania 1153 kg odpadu o łącznej wartości 57,65 zł. Wycena przedstawiona przez (...) S.A. w B. w piśmie z dnia 8 grudnia 2009 znacząco odbiega od wartości transakcji.
W piśmie procesowym z dnia 11 sierpnia 2011 r. powód podtrzymał swoje stanowisko w sprawie.
Pismem z dnia 4 października 2011 r. (...) S.A. w W. wstąpił z interwencją uboczną po stronie pozwanego.
Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 28 września 2012 r. sygn. akt VIII GC 640/11 w punkcie I. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 14.369,60 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 25 września 2010 r. do dnia zapłaty, w punkcie II. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3.731 zł tytułem kosztów procesu, w punkcie III. zasądził od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 2.601,64 zł tytułem zwrotu wydatków tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa.
Sąd swoje rozstrzygnięcie oparł na następujących ustaleniach i rozważaniach natury prawnej:
Pozwany prowadzi przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody.
Pozwany - Zakłady (...) S.A. z siedzibą w B. w dniu 26 października 2006 roku zawarł z P.P.H. (...) Sp. z o.o., którego następcą prawnym jest (...) S.A. w B., umowę sprzedaży energii elektrycznej nr (...) na podstawie
której pozwany świadczy na rzecz (...) S.A. w B. usługę dystrybucji energii elektrycznej.
W umowie zawarte są postanowienia odnośnie parametrów sieci zasilającej:
-częstotliwość - 50 Hz w przedziale 0,5 Hz do + 0,2 Hz.
-dopuszczalne odchylenie napięcia znamionowego w czasie 15 min w przedziale - 10% do+6%
-współczynnik odkształcenia napięcia oraz wartość poszczególnych harmonicznych do harmonicznej podstawowej nie mogą przekraczać 8%,
-łączny czas trwania w ciągu roku wyłączeń awaryjnych, liczonych dla poszczególnychwyłączeń od zgłoszenia przez odbiorcę braku zasilania do jego przywrócenia nie możeprzekraczać 48 godzin,
czas trwania jednorazowej przerwy w dostarczaniu energii, z przyczyn nie dotyczących odbiorcy, nie może przekraczać 24 godzin.
W tych granicach wszystkie urządzenia elektryczne powinny działać prawidłowo.
Firma (...) S.A. w B. jest bardzo nowoczesnym zakładem produkującym różnego rodzaju folie, produkcja odbywa się w sposób ciągły. Linie produkcyjne wyłączane są tylko na czas niezbędnych prac konserwacyjnych, sterowane i nadzorowane są komputerowo przez sterowniki elektroniczne. Duże nasycenie urządzeniami elektronicznymi, wymaga stabilnego zasilania, a wszelkiego rodzaju zakłócenia sieci zasilającej powodują zakłócenia w pracy tych urządzeń, aż do zatrzymania włącznie.
W dniu 20 listopada 2009 r. miała miejsce awaria sieci energii energetycznej pozwanego w postaci zwarcia doziemnego kabla elektroenergetycznego. Awaria nastąpiła na torze 4 wychodzącym ze stacji 502 pozwanego. (...) S.A. w B. zasilany jest z torów 9 i 10 stacji 502, na których nie było awarii i nie było przerwy w zasilaniu.
W wyniku tej awarii doszło do obniżenia napięcia zasilającego tzw. zapadu całej sieci, również na torach zasilającej zakład (...) S.A. w B.. Zapad napięcia spowodował zakłócenie w pracy urządzeń elektronicznych sterujących pracą taśm produkcyjnych w zakładzie (...) S.A. w B., a w konsekwencji ich zatrzymanie i powstanie strat. Zatrzymanie urządzeń nie było spowodowane nieprawidłową pracą automatyki zabezpieczeniowej znajdującej się w zakładzie, a zwarciem kabla
wychodzącego z pola 4 rozdzielni 502. W wyniku zapadu napięcie w zakładzie (...) S.A. w B. było niższe przynajmniej o 50 % od znamionowego napięcia, dlatego te urządzenia przestały funkcjonować.
Po zapadzie energii nastąpiło wyłączenie urządzeń. (...) S.A. w B. aby przygotować linię do wznowienia produkcji, musiała oczyścić ciągi technologiczne z zalegającej masy. Masa ta stanowiła odpad, który nie mógł już być wykorzystany do produkcji.
Powstały po awarii odpad produkcyjny w ilości 1153 kg (...) S.A. w B. sprzedał za cenę w wysokości 0,05 zł za 1 kg, co dało łączną cenę 57,65 zł
(...) S.A. w B. zawarł z powodem umowę ubezpieczenia mienia od zdarzeń losowych i był objęty ubezpieczeniem w okresie od 1 maja 2009 r. do 30 kwietnia 2010 r.
W związku z zapadem energii z dnia 20 listopada 2009 r. (...) S.A. w B. zgłosił powodowi powstanie szkody. Powód przyznał (...) S.A. w B. odszkodowanie w wysokości 14 369,60 zł, które zostało wypłacone. Jest to kwota wynikająca z ceny zakupu nowego surowca pomniejszona o wartość powstałego w wyniku awarii odpadu oraz po potrąceniu franszyzy redukcyjnej 500 zł przez powoda.
Powód pismami z dnia 10 września 2010 r. oraz z dnia 29 września 2010 r. wezwał pozwanego do zapłaty należności z tytułu odszkodowania wypłaconego na podstawie umowy ubezpieczeniowej.
Pismem z dnia 22 września 2010 roku pozwany odmówił uczynienia zadość roszeniu powoda.
Biegły P. K. potwierdził, iż do awarii doszło wskutek zapadu napięcia w sieci energetycznej pozwanego. Opinia pisemna oraz ustna biegłego sądowego J. J. (1) stanowiły podstawę do ustalenia wysokości szkody. Biegły wyjaśnił, iż utracony surowiec to odpad, a przyjęta cena sprzedaży odpadów przez (...) S.A. nie odbiegała od cen rynkowych. Biegły w ustnych wyjaśnieniach do opinii wskazał, iż podana przez niego w pisemnej opinii kwota straty w wysokości 14 369,60 zł - to kwota wynikająca z ceny zakupu nowego surowca pomniejszona o wartość odpadu.
Stosownie do § 5 strony umowy określiły, że dostarczanie energii może być niemożliwe lub ograniczone m.in. gdy w sieci występują przerwy w dostawie energii
wynikające z zadziałania automatyki, przełączeń ruchowych, awarii urządzeń zasilających oraz prac planowanych. Takie zakłócenia w dostawie energii zgodnie z postanowienie umowy nie stanowią niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, a co za tym idzie nie skutkują odpowiedzialnością kontraktową pozwanego za ewentualnie powstałą szkodę.
Szczególnie istotne znaczenie dla określenia czy w niniejszej sprawie przytoczone postanowienie umowy ma zastosowanie dla oceny odpowiedzialności pozwanego ma opinia biegłego sądowego w zakresie instalacji i urządzeń elektrycznych P. K., która co należy podkreślić, nie została przez pozwanego skutecznie zakwestionowana. Biegły wskazał, iż przerwanie pracy maszyn, jakimi są taśmy produkcyjne folii nastąpiło nie w wyniku nieprawidłowej pracy automatyki zabezpieczeniowej w zakładzie (...) S.A. w B., lecz w wyniku zadziałania elektronicznego sterowania procesem produkcyjnym spowodowanego zapadem napięcia, wynikającym ze zwarcia kabla, w polu nr 4 stacji 502. Nadto podkreślić należy, iż powstałe w dniu 20 listopada 2009 r. obniżenie napięcia znacznie przekraczało parametry przyjęte w umowie. Stąd zdaniem Sądu zaszła sytuacja odmienna od przewidzianej w § 5 pkt 7 w zw. z § 5 pkt la w związku z czym do oceny odpowiedzialności pozwanego mają zastosowanie nie same postanowienia umowy lecz ogólne przepisy kodeksu cywilnego. W tym miejscu należy podkreślić, że nawet przy przyjęciu, iż wskazany zapad traktować jako niewykonanie lub nienależyte wykonanie istniejącego zobowiązania, zgodnie z art. 443 kc nie wyłącza to roszczenia o naprawienie szkody z tytułu czynu niedozwolonego, a ad casum z treści istniejącego zobowiązania nie wynika co innego.
Zdaniem Sądu Rejonowego w niniejszej sprawie zastosowanie znajdzie przepis art. 435 k.c. Stosownie do art. 435 § 1 k.c. prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.
Przesłanki odpowiedzialności na podstawie komentowanego przepisu są następujące: ruch przedsiębiorstwa, szkoda, związek przyczynowy pomiędzy ruchem a szkodą. Przesłanki te udowodnić musi poszkodowany. W ocenie Sądu powód w szczególności poprzez opinię biegłego P. K. oraz zeznania świadków wykazał przesłanki dla powstania odpowiedzialności po stronie pozwanego. Przez „ruch przedsiębiorstwa" rozumieć należy
każdy przejaw działalności przedsiębiorstwa, wynikający z określonej jego struktury organizacyjnej i jego funkcji usługowo-produkcyjnej, a związane z ruchem przedsiębiorstwa są szkody powstałe z każdej jego działalności, a nie tylko takiej, która jest bezpośrednio związana z działaniem sił przyrody i stanowi następstwo ich działania (wyrok SN z dnia 5 stycznia 2001 r., V CKN 190/2000, niepubl.; wyrok SN z dnia 13 grudnia 2001 r., IV CKN 1563/00, LEX nr 52720; wyrok SA w Poznaniu z dnia 13 listopada 2008 r., I ACa 714/08, LEX nr 518083). Biegły P. K. w opinii wskazał, iż przerwanie pracy maszyn w (...) S.A. w B., nastąpiło nie w wyniku nieprawidłowej pracy automatyki w tym zakładzie - co skutkowałoby wyłączeniem odpowiedzialności pozwanego na podstawie umowy, lecz w wyniku zadziałania elektronicznego sterowania procesem produkcyjnym, spowodowanego zapadem napięcia, wynikającym ze zwarcia doziemnego kabla w polu 4 stacji 502. Zapad ten był okolicznością nagłą, a w jego wyniku nastąpiło wahanie napięcia większe od parametrów ustalonych przez strony w umowie. Z tego powodu w zakładzie (...) S.A. w B. doszło do szkody.
Podkreślić trzeba, iż pozwany nie wykazał powstania przesłanek egzoneracyjnych.
Natomiast powód uczynił zadość spoczywającemu na nim wynikającemu z przepisu art. 6 k.c obowiązkowi, wykazania wysokości szkody. Biegły sądowy J. J. (1)w swej opinii potwierdził zasadność wysokości dochodzonej przez powoda szkody. Opinia ta uzupełniona ustnymi wyjaśnieniami nie została przez pozwanego skutecznie zakwestionowana. Biegły podkreślił, iż surowiec jak i wyrób, który znajdował się w linii produkcyjnej na skutek awarii uległ destrukcji nie mógł być ponownie wykorzystane ze względu na jakość wyrobu końcowego. Biegły sądowy wskazał również, iż przyjęta cena sprzedaży odpadów nie odbiegała od cen rynkowych obowiązujących w czasie powstania odpadu.
Podstawową funkcją odszkodowania jest kompensacja, co oznacza, że odszkodowanie
powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszonych zdarzeniem wyrządzającym szkodę, w ocenie Sądu taką funkcję spełnia właśnie kwota dochodzona przez powoda w pozwie. Stąd w oparciu o przepis 828 § 1 k.c w zw. z art. 435 k.c. i 363 te. orzekł jak w pkt I sentencji wyroku
Orzeczenie o odsetkach Sąd wydał w oparciu o przepis art. 481 k.c.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 99 k.p.c. stosując zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. W myśl tego artykułu strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do
celowego dochodzenia praw i celowej obrony, które po stronie powodowej wyniosły 3 731 złotych.
W kwocie tej mieściła się kwota 17,00 zł stanowiąca opłatę skarbową od pełnomocnictwa, kwota 2 400 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika ustalonego na podstawie § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, 714 zł opłata sądowa od pozwu, 600 zł tytułem poniesionych przez powoda kosztów przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.
Na podstawie art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2 601,64 zł tytułem zwrotu wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa.
)Od powyższego wyroku apelację wniósł pozwany, zaskarżył go w całości oraz
zarzucił: sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału
dowodowego wskutek naruszenia prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik
sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 kpc poprzez błędną i dokonaną z przekroczeniem granic
swobodnej oceny dowodów ocenę dowodów z dokumentu w postaci umowy pozwanego z
poprzednikiem prawnym poszkodowanego, a także z odpisem z rejestru przedsiębiorców
pozwanego, z którego nie wynika aby pozwany prowadził przedsiębiorstwo wprawiane w
ruch za pomocą sił przyrody. Dalej naruszenie art. 435 kc poprzez jego bezpodstawne
zastosowanie. Naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na treść wyroku
poprzez naruszenie przepisów art. 278 kpc w zw. z art. 286 kpc poprzez błędne ustalenie, że
znajdująca się w aktach sprawy opinia biegłego jest zupełna, jasna i nie wymaga
) uzupełnienia. Następnie naruszenie art. 233 § 1 kpc poprzez dowolną ocenę zeznań świadków i opinii biegłego. Dalej wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego. Ewentualnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wywodził, że przedsiębiorstwo pozwanego nie jest wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, zajmuje się produkcją chemiczną jako podstawową dzielnością, nie jest wytwórcą energii elektrycznej, a to, że dostarcza energię innym podmiotom jest jedynie następstwem faktu posiadania na terenie zakładów sieci elektroenergetycznych i nie jest to podstawowa działalność.
Jego zdaniem dostarczał
poszkodowanemu energię o parametrach zgodnych z umową. Prawidłowo wykonał swoje zobowiązanie. Zarzucił, że biegły J. J. (1)w swojej opinii nie uwzględnił 500 zł franszyzy, o którą należało obniżyć odszkodowanie. Kwestionował także opinię biegłego P. K..
Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów procesu. Jego zdaniem apelacja jest oczywiście bezzasadna. Zgodził się w całości ze stanowiskiem Sądu Rejonowego.
Sąd Okręgowy zważył, że:
Apelacja pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie.
W ocenie Sądu Okręgowego w relacjach niniejszej sprawy nie było żadnych racji, które przemawiałyby za koniecznością zmiany zaskarżonego orzeczenia lub jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Podkreślić trzeba, że Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie zgodnie z dyspozycją art. 233 kpc, nie przekraczając zasady swobodnej oceny dowodów.
Ustalenia dokonane przez Sąd pierwszej instancji są prawidłowe i prawdziwe, zaś materiał dowodowy leżący u podstaw tych ustaleń jest kompletny i zgromadzony zgodnie z wnioskami stron. Zgromadzone zaś dowody ocenione zostały w sposób swobodny, nie zaś dowolny. Wszystkie ustalenia stanu faktycznego mają swoje odzwierciedlenie w zebranych i przeprowadzonych dowodach. Ocenia tych dowodów uwzględnia kryteria obiektywne, a więc zasady logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego, nie wykazując błędów natury logicznej ani faktycznej (tak też SN m. in. w wyroku z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05). Ocena ta poddaje się także kontroli procesowej (odwoławczej), gdyż organ sądowy w uzasadnieniu wyroku należycie i wszechstronnie umotywował w tym względzie swoje stanowisko.
Na podstawie ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy wyprowadził właściwe wnioski i dokonał prawidłowej oceny prawnej.
Zarzuty apelacji sprowadzają się do kwestionowania przyjętej przez Sąd Rejonowy podstawy prawnej orzekania to jest odpowiedzialności pozwanego na zasadzie ryzyka na podstawie art. 435 kc. Pozwany uważa, że nie ponosi tak surowej odpowiedzialności, gdyż
jego zasadnicza działalność to produkcja chemiczna, a tylko ubocznie jako właściciel sieci elektroenergetycznej na swoim terenie sprzedaje energię elektryczną, której nie wytwarza. W konsekwencji jego zdaniem nie jest spełniona przesłanka wprawiania przedsiębiorstwa pozwanego w ruch za pomocą sił przyrody. Te zarzuty w ocenie Sądu Okręgowego nie zasługują na uwzględnienie. Przedsiębiorstwo pozwanego to duży zakład chemiczny. W świetle zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania jest to przedsiębiorstwo, które bez używania energii w różnych postaciach, a zatem wykorzystywania sił przyrody nie może funkcjonować. Jego produkcja jest uzależniona od korzystania ze znacznych ilości energii, która wprawia je w ruch. To, że podstawowa działalność chemiczna pozwanego wykorzystuje siły przyrody nie było nawet kwestionowane przez jego pełnomocnika. Starał się on jednak oddzielić od niej działalność polegającą na sprzedaży energii elektrycznej, jako działalność uboczną. Zapomniał przy tym, że nawet ta forma działalności też jest wprawiana w ruch siłami przyrody, od wykorzystania, których zależy przecież możliwość przesyłania energii elektrycznej. W ramach sieci pozwanego doszło do zwarcia w jednym z obwodów co spowodowało zadziałanie automatyki, która odcięła ten obwód, aby zabezpieczyć pozostałe, przed skutkiem awarii. Urządzenia te też były wprawiane w ruch siłami przyrody - energią elektryczną. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 stycznia 2001 r. V CKN 190/00 wyjaśnił, że wyrządzenie szkody przez „ruch przedsiębiorstwa lub zakładu" ma miejsce zarówno wtedy, gdy szkoda jest bezpośrednim skutkiem użycia sił przyrody i pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z niebezpieczeństwem wynikającym z zastosowania tych sił, jak i wtedy, gdy pozostaje w związku z samym tylko ruchem przedsiębiorstwa lub zakładu jako całości. Na przedsiębiorstwo pozwanego należy patrzeć zatem jako na całość, a nie dokonywać podziału jego różnych działalności na podstawowe i uboczne. Tak samo należy odwołać się do wyroku SN z dnia 13 grudnia 2001 r. IV CKN 1563/00, gdzie wyjaśniono, iż „ruch przedsiębiorstwa" w rozumieniu przepisu art. 435 § 1 kc to każdy przejaw działalności takiego przedsiębiorstwa, wynikający z określonej struktury organizacyjnej i ftinkcji usługowo-produkcyjnej przedsiębiorstwa.
Pozwany nie udowodnił przesłanek, które mogły zwolnić go od odpowiedzialności wymienionych w art. 435 § 1 kc, czyli, że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznej winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. O czym również trafnie wypowiedział się Sąd Rejonowy.
Jak wynika z dokonanych ustaleń faktycznych w wyniku zwarcia w jednym z obwodów nastąpił skutek uboczny w postaci głębokiego przysiadu napięcia w obwodzie zasilającym zakład poszkodowanego, po zadziałaniu automatyki zabezpieczającej pozwanego. Fakt ten jest potwierdzony nie tylko opinią biegłego P. K., ale również dokumentami pochodzącymi od pozwanego. I tak pismem z dnia 14 grudnia 2009 r. na k. 40 oraz protokołem z awarii w stacji 502 z dnia 20 listopada 2009 r. na k. 83. Biegły w swojej opinii potwierdził te ustalenia. Wykluczył jednocześnie, aby to automatyka poszkodowanego zadziałała nieprawidłowo. Przysiad napięcia był znacznie poniżej parametrów energii jakie strony ustaliły w umowie, zatem automatyka poszkodowanego mogła i wręcz powinna w takiej sytuacji zadziałać. Obaj biegli byli zgodni, że zakład poszkodowanego to bardzo nowoczesne przedsiębiorstwo, w pełni zautomatyzowane i dlatego produkcja wymagająca stałego dostarczania energii elektrycznej jest zabezpieczona. Biegły P. K. wskazał, że takie awarie jak ta, która miała miejsce gdy powstaje zapad napięcia są jednymi z najtrudniejszych i nie można się przed nimi zabezpieczyć.
Bez znaczenia w tej sytuacji były argumenty pozwanego sprowadzające się do wykazania dochowania należytej staranności, czyli braku winy, skoro nie ponosi on odpowiedzialności na zasadzie winy, lecz ryzyka.
Pamiętać również należy, że zgodnie z dyspozycją art. 443 kc okoliczność, że działanie lub zaniechanie, z którego szkoda wynikła, stanowi niewykonanie lub nienależyte wykonanie uprzednio zobowiązania, nie wyłącza roszczenia o naprawienie szkody z tytułu czynu niedozwolonego, chyba że z treści istniejącego uprzednio zobowiązania wynika co innego. Przy czym odpowiedzialności na zasadzie ryzyka pozwany nie mógł wyłączyć co wynika z postanowień art. 437 kc, który stanowi, że nie można wyłączyć ani ograniczyć z góry odpowiedzialności określonej w dwóch artykułach poprzedzających.
Odnośnie wysokości szkody biegły P. J. ustalił jej wysokość w pisemnej opinii na kwotę łączną 45.645,60 zł, w tym 14.369,60 zł to strata poniesiona z tytułu utraconego surowca oraz 31.276 zł z tytułu utraconego przychodu. Ze stron 3 i 8 opinii (k. 208 - 221) wynika, że biegły jako stratę w surowcu przyjął ustalenia z operatu szkodowego powoda na k. 20 akt, z którymi się zgodził. Zeznał, że dokonał weryfikacji ilości odpadów i ich wartości w recyklingu (k. 243-244). W konsekwencji biegły nie kwestionował ustaleń powoda podczas likwidacji szkody. W tej sytuacji nie zasługuje na
uwzględnienie zarzut apelującego, że biegły nie uwzględnił franszyzy redukcyjnej 500 zł, jaką powinien potrącić powód od ustalonej szkody i wypłaconego odszkodowania. Ostatecznie wysokość roszczenia regresowego powoda wnoszonego na podstawie art. 828 § 12 kc, jest potwierdzona przelewem na k. 12 akt, którego nikt w toku procesu nie kwestionował. Należy podkreślić, że strony nie zgłosiły wniosku o dowód z dokumentów zawartych w aktach szkodowych powoda.
W toku postępowania międzyinstancyjnego nadeszło do Sądu pismo z dnia 11 listopada 2012 r, na k. 269, które nie zostało podpisane i pochodzi od służb likwidacyjnych interwenienta ubocznego. Następnego dnia pozwany nadał do Sądu pocztą apelację. Omawiane pismo z uwagi na brak podpisu nie może być traktowane jako dowód z dokumentu w rozumieniu przepisu art. 245 kpc, ani oświadczenie wiedzy, lub woli. Interwenienta w procesie reprezentował jego pełnomocnik, pismo to nie pochodzi jednak od niego i nie jest pismem procesowym. Pamiętać należy, że zgodnie z dyspozycją art. 79 kpc interwenient uboczny jest uprawniony do wszelkich czynności procesowych dopuszczalnych według stanu sprawy. Nie mogą one jednak pozostawać w sprzeczności z czynnościami i oświadczeniami strony, do której przystąpił. Jest to o tyle istotne, że pismo to sugeruje uznanie wyroku Sądu Rejonowego przez interwenienta, w tym należności Skarbu Państwa zasądzonych w punkcie III tego wyroku. Brak jest jednak w aktach przelewu potwierdzającego, że w ślad za nim doszło do wypłaty. Powód w odpowiedzi na apelację również nie wskazał na fakt zapłaty przez interwenienta jego roszczeń i nie cofnął z tego powodu powództwa. Pozwanemu na rozprawie nie było nic wiadomo o ewentualnej zapłacie przez ubezpieczyciela. Brak podpisu pod pismem sugeruje, że powstało ono w służbach likwidacyjnych interwenienta mylnie przeświadczonych o prawomocności wyroku, które przedwcześnie wysłały je i to bez podpisu do Sądu bez jego realizacji. Nie ma zatem podstaw aby ustalić, że na dzień zamknięcia rozprawy przed Sądem II-giej instancji doszło do zapłaty na rzecz powoda przez interwenienta ubocznego. Pamiętać należy, iż w kontekście dyspozycji przepisu art. 382 kpc Sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Dlatego konieczne było rozważenie, czy pismo to mogło i powinno być uwzględnione przez Sąd Okręgowy jako podstawa orzekania.
Apelujący jakkolwiek w pisemnej apelacji zaskarżył wyrok oraz podniósł opisane wyżej zarzuty dotyczące zarówno naruszenia prawa materialnego jak i procesowego, a także w uzasadnieniu kwestionował rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego, to we wnioskach
apelacji, wniósł o jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego. W tej części pismo to zawiera zatem wewnętrzną sprzeczność.
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy apelację jako bezzasadną oddalił na podstawie art. 385 kpc.
O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 2. wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialność stron za wynik procesu. W myśl art. 98 kpc, to strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty procesu. Uwzględniając, że powód poniósł wydatki na wynagrodzenie pełnomocnika w postępowaniu odwoławczym w wysokości 50% wynagrodzenia za pierwszą instancję kwocie 1.200 zł (§ 6 punkt 5) i § 13 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu).