Source: https://rf.gov.pl/tekst.php?kategoria=art-363-naprawienie-szkody&text_id=Wyrok_Sadu_Okregowego_w_Warszawie_z_dnia_24_czerwca_2008_roku__sygn__akt_XXIII_Ga_310__08__niepublikowany&id=2001
Timestamp: 2017-11-19 12:18:55
Legal References Found: art. 227
 art. 217
 art. 233
 art. 245
 art.385
 art. 108
 art. 98

Document Content:
Powód w Warszawie wniósł o zasądzenie od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń S.A. w Warszawie kwoty 27 942,71 zł. wraz z należnościami ubocznymi. W uzasadnieniu powód wskazał, iż dochodzona kwota stanowi dalsze odszkodowanie, ponad kwotę wypłaconą z tytułu czynu niedozwolonego, jak również koszt najmu pojazdu zastępczego.
Nakazem zapłaty z dnia 27 marca 2006 r. Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie uwzględnił w całości żądanie pozwu.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania.
Wyrokiem z dnia 27 lutego 2008 r. Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 10 352 zł. wraz z odsetkami ustawowymi od kwoty 8 652 zł. od dnia 14 listopada 2006 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 1700 zł. od dnia 30 grudnia 2005 r. do dnia zapłaty, w pozostałej części oddalił powództwo oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 340,50 zł. tytułem zwrotu kosztów procesu, a także nakazał zwrócić ze Skarbu Państwa kwotę 200 zł. tytułem niewykorzystanej zaliczki.
Pozwany ubezpieczyciel od odpowiedzialności cywilnej sprawcy kolizji z dnia 4 października 2005 r., wypłacił stronie pozwanej - jako poszkodowanej w jej wyniku, odszkodowanie w kwocie 21 148,00 zł. Pozwany nie uwzględnił m.in. poniesionego przez powodową spółkę kosztu najmu samochodu zastępczego w wysokości 4 420 zł. netto.
Sąd uznał, w oparciu o sporządzoną w sprawie opinię biegłego sądowego Krzysztofa D., iż wartość rynkowa samochodu wynosiła 43 300 zł. netto, a rzeczywiste koszty naprawy wyniosły 44 670,71 zł. netto, zatem w świetle stanowiska prezentowanego w orzecznictwie naprawa uszkodzonego w kolizji samochodu powódki była nieopłacalna. Wartość pozostałości wyliczona przez biegłego wynosiła kwotę 13 500 zł., a różnica między wartością rynkową samochodu, a jego pozostałością wynosiła 29 800 zł. Zatem Sąd uznał, iż pozwany błędnie wyliczył wartość pojazdu i winien on dopłacić powodowi kwotę 8 654 zł. tytułem dalszego odszkodowania, uznając wysokość poniesionej szkody jako tzw. szkodę całkowitą. Odnośnie najmu samochodu zastępczego pozwany winien zapłacić powodowi kwotę 1 700 zł., tj. za czas 10 dni przy uwzględnieniu kwoty 170 zł. za jeden dzień najmu samochodu.
Od wyroku Sądu Rejonowego apelację złożyła strona powodowa, zaskarżając go w części, tj. w zakresie pkt II i III oraz zarzucając naruszenie art. 227 k.p.c. poprzez zignorowanie wydruków internetowych wskazujących, iż ceny pojazdów podobnych do pojazdu powodowej spółki plasują się na wyższym poziomie niż to wynika z opinii biegłego, art. 217 § 2 k.p.c. poprzez uznanie, że dzięki opinii biegłego okoliczności sporne zostały dostatecznie wyjaśnione, mimo powzięcia przez Sąd informacji, że wartości wskazane w tej opinii różnią się znacznie z wartościami rynkowymi przedstawionymi w wydrukach internetowych, art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wybiórcze zebranie materiału dowodowego w sprawie oraz błędną jego ocenę, bowiem Sąd dał wiarę jedynie opinii biegłego sądowego, zaś odmówił wiarygodności innym dowodom przedstawionym przez powódkę.
Apelujący wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu wycen i techniki samochodowej na okoliczność ustalenia rzeczywistej wartości rynkowej pojazdu powodowej spółki w oparciu o badania w prasie, Internecie oraz giełdach rzeczywistych cen rynkowych takich pojazdów w dacie szkody, bowiem Sąd I instancji w tym zakresie sprawy nie badał, mimo stosownych wniosków dowodowych składanych przez powódkę. Wniósł o zmianę pkt II zaskarżonego wyroku i uwzględnienie dochodzonego powództwa w pozostałej części oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa, wg norm przepisanych. Ewentualnie o uchylenie pkt II i przekazanie w tym zakresie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za II instancję.
Jej istota sprowadza się do kwestionowania wydanej w toku postępowania przed Sądem I instancji opinii biegłego, której ustalenia stanowiły podstawę do ustalenia należnego powodowej spółce odszkodowania za zniszczony samochód. Wbrew wywodom zawartym w apelacji ocena tej opinii dokonana przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie nasuwa zastrzeżeń. Należy mieć na uwadze, że opinię wydał biegły w ramach swojej specjalizacji. Nie istnieją podstawy do dyskwalifikowania omawianej opinii tylko z tej racji, że biegły posłużył się złą metodą. W szczególności, jak słusznie zauważył Sąd I instancji, posłużenie się programem komputerowym, jest powszechnie stosowane przez biegłych sporządzających opinie sądowe, posługują się nią także firmy ubezpieczeniowe, w tym pozwana spółka, w toku prowadzonych przez nie likwidacji szkód. Sąd w przekonywujący sposób wyjaśnił także przyczyny skorzystania przez biegłego D. z drugiego programu komputerowego, wystarczająco też uzasadnił, że nie miało to wpływu na poprawność dokonanych w opinii wyliczeń. Biegły w toku postępowania sądowego w sposób wystarczający i przekonywujący uzasadnił ich zasadność. W tej sytuacji nie było podstaw do uwzględnienia wniosku strony powodowej dotyczącego dopuszczenia dowodu z opinii kolejnego biegłego. Opinia sporządzona przez eksperta na zlecenie powódki, złożona do akt sprawy, nie ma charakteru dowodu, a treść art. 245 kpc, powołanego w apelacji, takiej oceny nie zmienia.
Mając powyższe na uwadze z mocy art.385 kpc, orzeczono jak wyżej. O kosztach postępowania apelacyjnego postanowiono w myśl art. 108 § 1 w zw. z art. 98 § 2 kpc.