Source: http://doczz.pl/doc/227469/informacyjny-biuletyn-i-nadchodzi-z%C5%82ota-pani..
Timestamp: 2017-08-18 08:52:17
Legal References Found: art.
148
 art. 178
 art. 188
 art.
1867
 art. 61
 art. 47
 art. 41

Document Content:
INFORMACYJNY BIULETYN I nadchodzi Złota Pani... - Łyżwiarstwo Figurowe
INFORMACYJNY BIULETYN I nadchodzi Złota Pani...
ISSN 1426-661X
Złota Pani...
fot. Jacek Polewiak
Piszę ten tekst w pierwszym, pięknym dniu jesieni. Za
oknem jeszcze słonecznie i ciepło, ale noce zaczynają już
być dużo chłodniejsze. Ciekaw jestem – Szanowni Czytelnicy – czy gdy będziecie czytać te słowa pogoda będzie równie łaskawa? Starzy górale twierdzą podobno, że zima tego
roku przyjdzie szybko i będzie równie kapryśna, jak minione lato – zobaczymy. No, ale ja tu popadłem w melancholię
wczesnojesienną i o dyrdymałach wypisuję, a tu trzeba Wam
przedstawić bieżący numer Biuletynu.
Mam nadzieję, że w najbliższym czasie nie będzie już
perturbacji z ukazywaniem się Biuletynu. Miały one związek
z decyzją NRL o wstrzymaniu druku 2 numerów GL. Na pewno czytaliście we wrześniowym numerze „Gazety Lekarskiej”,
że dokonana została zmiana podmiotu drukującego i kolportującego GL (a z nią także i nasz Biuletyn). Jest nim teraz Axel
Springer Polska. Ma to przynieść oszczędności samej Gazecie, ale i naszej Izbie, bo troszeczkę zaoszczędzimy na opłatach za kolportaż. To tyle wiadomości ogólnych.
A teraz bliżej o tym, co znajdziecie w tym numerze Biuletynu. Po pierwsze dalszy ciąg serialu o ubezpieczeniach OC.
Jak w prawdziwym thrillerze dawkowałem Wam napięcie i teraz przyszła pora na rozstrzygnięcie, kto zabił?
Poza tym, z rodzimych materiałów – sprawozdanie ze
spotkania Komisji Stomatologicznej, informacja o szkoleniach organizowanych przez Komisję Kształcenia OIL, zaproszenie dla lekarzy seniorów, następny tekst o sposobie
wykorzystania funduszy europejskich w sektorze ochrony
zdrowia, przygotowany przez Urząd Wojewódzki, kolejna
odsłona historii Polski autorstwa prof. Kubickiego i ciekawy
materiał nadesłany do redakcji z Kędzierzyna-Koźla z propozycją przygody.
W części przedrukowej znajdziecie Państwo dywagacje
nad modelami ochrony zdrowia i obecnej kondycji NFZ, wywiad z dyrektorem Danielewiczem z Ministerstwa Zdrowia
na temat umiejętności medycznych oraz bardzo ciekawy materiał z „Menedżera Zdrowia” o agresji wobec pracowników
ochrony zdrowia. Natomiast na stronach poświęconych prawu – druga część zestawienia obowiązków lekarza jako pracodawcy. Materiał ten „zapodział” mi się pośród innych i dopiero teraz go drukuję.
Na koniec, zwyczajowo – ogłoszenia i zapowiedzi wydawnicze. Życząc przyjemnej lektury, żegnam się z Wami do
listopada. Pozdrawiam
Koleżanki i Koledzy, zgodnie z obietnicą z poprzedniego numeru drukujemy listę lekarzy i lekarzy dentystów,
w imieniu których dokonaliśmy dopłaty składki, związanej ze zmianami w ubezpieczeniach odpowiedzialności
cywilnej. Przy każdym nazwisku podana jest kwota tej
dopłaty. Bardzo proszę, aby zwrot tych pieniędzy nastąpił
do końca bieżącego roku. Ze względu na nadzwyczajność
tej sytuacji, dla ułatwienia księgowej rozliczania tych pieniędzy, apeluję, aby wpłat nie dokonywać poprzez konto
izbowe, a jedynie przez bezpośrednie wpłaty – czy to osobiście czy za pośrednictwem szefów delegatur.
Jeżeli ktoś z Was będzie miał (mimo mojego „zeszłonumerowego” wyjaśnienia) wątpliwości co do podanej
kwoty dopłaty – proszę o kontakt z biurem Izby.
W ostatnich tygodniach pojawiło się kilka komunikatów, sygnowanych przez Opolski Oddział NFZ, a związanych z wypisywaniem recept na kuponach RUM. Bierze
się to stąd, że Prezes NFZ dąży do całkowitego ujednolicenia sposobu wystawiania recept w całym kraju, a kupony RUM obowiązują tylko w kilku województwach. Sprawie tej poświęcone też było spotkanie z udziałem nowego
Dyrektora OOW NFZ, temat ten „wywołałem” również
na ostatnim posiedzeniu Rady Oddziału Funduszu. W obu
przypadkach stwierdziłem jednoznacznie, że dopóki zapisy rozporządzenia Ministra Zdrowia pozwalają na wyBiuletyn Informacyjny
pisywanie recept na białych kuponach RUM (a pozwalają
i taka jest też niedawna interpretacja Wiceministra Twardowskiego) nie będę namawiał lekarzy (a byłem o to proszony przez nowego Dyrektora Oddziału) do zaniechania
wypisywania takich recept i posługiwania się jedynie receptami zakupywanymi przez lekarzy, wykazując że recepty RUM-owskie pozwalają na znaczne skrócenie czasu wypisywania recepty. Mam nadzieję – sam przecież też
wypisuję recepty – że ten stan uda się utrzymać jak najdłużej. Ale jak długo? Biorąc pod uwagę różne „ciekawe”
pomysły Prezesa NFZ, wszystko może się zdarzyć. A mówiąc o ciekawych pomysłach mam na myśli między innymi ten, aby w postępowaniu konkursowym na rok 2011,
w sytuacji w której pierwszy konkurs nie pozwoli na zakontraktowanie wszystkich świadczeń w jakiejś kategorii,
w tak zwanych dogrywkach najwięcej zyskiwał ten oferent, który obniży cenę o połowę!!!!???? Na szczęście z tego rozwiązania Prezes Paszkiewicz się wycofał.
W przyszłym numerze postaram się coś więcej napisać o kasach fiskalnych, którymi nas uszczęśliwiono
wbrew protestom władz samorządu wszelkich szczebli
oraz wbrew opiniom, że kasa fiskalna, której zadaniem
jest kontrola rozliczenia podatku VAT nie jest do niczego potrzebna w sytuacji, w której usługi medyczne są
z tego podatku zwolnione.
CO SŁYc AĆ W IZBIE
UBEZPIECZENIA OC DLA LEKARZY – CIĄG DALSZY
A oto lista Koleżanek i Kolegów, o której wcześniej pisał Prezes.
Dopłata w wysokości 32 zł
Akielaszek Iwona
Al-Qadi Małgorzata
Andruszkiewicz Zinaida
Antoszek Emil
Apoloni Bernadeta
Artiuchow-Merchut Joanna
Baran Bogusława
Bek Tomasz
Berger Beata
Bernardt Gerard
Bernaś-Ude Jadwiga
Białowąs Andrzej
Bieniasiewicz Anna
Bihun Małgorzata
Błudzin Wiesława
Bobińska Ewa
Bodzioch Piotr
Bogdanowicz Grażyna
Borowik-Bzdzion Grażyna
Breś Maria
Bryk-Żakowicz Katarzyna
Brzeska Agnieszka
Buks Monika
Bunio Andrzej
Cena Grzegorz
Chamerska-Gądek Ewa
Chciuk-Rasiuk Lucyna
Cholewiński Janusz
Chyła Renata
Cichoń Krystyna
Cywińska Aleksandra
Cywiński Mariusz
Czaplok-Kielc Małgorzata
Czernecka-Mikołajczyk Dagmara
Długosz Mirosław
Dłuszyńska-Janik Wanda
Dmeńska Bożena
Droś Lidia
Dwojak Artur
Dylla Karina
Dymek Tomasz
Dziubacki Sławomir
Filarska-Michalik Katarzyna
Filipczyk-Ziobrowska Ewa
Florczak Andrzej
Florek-Mielniczuk Irena
Fornalik-Cymbalista Renata
Franke Renata
Fujak Teresa
Garczyńska Agnieszka
Gawda Iwona
Gawlik Włodzimierz
Gawryś-Ptak Marzena
Gełej Marek
Giet Barbara
Gliniak Grażyna
Gliwińska-Nawrat Justyna
Gołda Wojciech
Górniak Bohdan
Graczyk-Duda Anna
Grandek Maria
Grek Henryk
Gumińska Anna
Guzowska Bożena
Hadzik Krzysztof
Harc-Dyl Ewa
Hładki Marek
Holler Małgorzata
Horodecki Maciej
Hrabańska-Zachwieja Jolanta
Inglot-Różańska Irena
Jabłonka Elżbieta
Jakubiszyn Irena
Jankowska-Dyba Janina
Jasonek-Zaryczańska Renata
Jaworska-Górna Grażyna
Jeżewska Halina
Jędrusik Izabela
Jędruś Jan
Juda Cezary
Junosza-Szaniawska Ewa
Jurewicz-Troniewska Leokadia
Juszczyk Zdzisław
Kaczmar Wioletta
Kaczor Wojciech
Kalinowska Danuta
Kałwelis-Zaleska Zofia
Kanik-Wręczycka Małgorzata
Kapeluszna Katarzyna
Karcz-Butmankiewicz Joanna
Karkosz Małgorzata
Karniewska Bożena
Kaszkowiak Andrzej
Kawa Anna
Kazek-Pastwa Danuta
Kazik Maria
Kazik Roman
Kleist Jacek
Kluczyński Janusz
Kluszczyńska Elżbieta
Knicz Krystian
Knosala Bernard
Koegler-Zielińska Krystyna
Kolenda Janina
Kołaczyńska-Palka Halina
Konarski Antoni
Konik Wiesław
Konopka-Błaszczyk Małgorzata
Konrad Janina
Kopczacki Adam
Kordowska-Wileńska Marta
Korykora Elżbieta
Kosowska Krystyna
Kośna-Knopp Sylwia
Kotlińska-Stolarz Maria
Kowalczuk Julia
Kowalska-Cholewa Jolanta
Koziej Jacek
Kraszewska Jolanta
Kraszewski Wiesław
Kroczak Andrea
Królicka Karolina
Kryczka Gabriel
Krzyżowska-Będzińska Anna
Księżarek Waldemar
Kubś-Domańska Mariola
Kucharczyk Adrian
Kupis-Koziej Kinga
Kurdej-Biniek Magdalena
Kusber Beata
Kusińska Aleksandra
Kuśnierkiewicz Marzena
Kutkiewicz-Moroz Katarzyna
Kuzyszyn Zbigniew
Kwiatek-Gniazdowska Ewa
Labusga Lidia
Langner Janina
Latusek-Michalska Anna
Lejkowska Krystyna
Leszczyna-Mensah Halina
Lewicka-Szymków Krystyna
Lisiakiewicz Jan
Lotko Krzysztof
Lotko Marcjanna
Lubczańska Krystyna
Lucińska Elżbieta
Luciński Bolesław
Łopuszańska Joanna
Łuczak Irmina
Łuszczyńska-Kicińska Maria
Mackiewicz-Zabochnicka Grażyna
Madej Witold
Maj-Twardy Zofia
Makieła Sławomir
Malinowska Jolanta
Małycha-Bartczak Ewa
Mandyna Bernadeta
Marko Andrzej
Markowska-Kuźniak Maria
Maryniak Bernard
Maszkowska Marta
Mateja Bogusław
Matusiak -Brzęczek Lila
Medwid Alina
Miarka Jacek
Mijal-Piątek Renata
Miler Jolanta
Miozga Kornelia
Miszczyk Zenon
Mokrzycka-Idzik Krystyna
Mołotkiewicz-Kłyś Barbara
Morisson Ryszard
Mynte Henryk
Nadbrzeżny Piotr
Negacz Joachim
Niesłony-Szecówka Anna
Niwińska Beata
Nogieć Marzena
Nosińska Małgorzata
Nykiel-Raj Iwona
Ochoński Jerzy
Okrzesa Beata
Olichwer-Mościchowska Alicja
Orczewski Eugeniusz
Orłowska Krystyna
Orłowska-Kałuża Renata
Orman-Bełch Janina
Osadca-Zych Monika
Osiński Wojciech
Ossowska-Szymkowicz Iwona
Ostafin-Wydro Beata
Owczarek Izabela
Pajor Ireneusz
Pałuchowska Katarzyna
Pałuchowski Piotr
Pasieka Marian
Pasternak-Zimoch Grażyna
Pawełczak Jacek
Pawłowska-Cetnarowska Grażyna
Piaścińska Elżbieta
Piskorowska-Pliś Anna
Piskorowski Jan
Ploch Michał
Podolska-Bartodziej Urszula
Pogrzeba Joanna
Pojda Joanna
Polewiak Lilianna
Polikowski Mariusz
Polko Krzysztof
Porczyński Jacek
Poredo Elżbieta
Przybyłowicz-Womperska Dorota
Ptak Dariusz
Puz-Smaruń Lucyna
Puziewicz Jerzy
Pytel Robert
Raczkowska Władysława
Radzio-Sadowska Małgorzata
Rak Sławomir
Reguła Dariusz
Rekucka Beata
Rembak-Popiół Ewelina
Rękawek Marcin
Rosa Krystyna
Roszak-Krużel Alicja
Rudnik-Sanocka Maria
Rutkowska-Rychlicka Bożenna
Rzeszotarska-Sordoń Agnieszka
Sacha Cezary
Sachanbińska Teresa
Saganiewicz-Szkałuba Barbara
Schindzielorz Dariusz
Scholz-Mazurkiewicz Eryka
Sekyra Beata
Sikorska-Żurawel Iwona
Sładeczek Małgorzata
Sobótka Witold
Soczyńska Halina
Spychała Sebastian
Sroka Regina
Stachera Janusz
Stachera Magdalena
Stanclik Urszula
Starczewska-Dymek Liwia
Stochmiałek Teresa
Strzelec Teresa
Szandała Marcin
Szczepanik Barbara
Szczepańska-Łubiarz Zdzisława
Szczypiór-Palutkiewicz Jolanta
Szejna Anna
Szyller Małgorzata
Szyller Robert
Szymańska Antonina
Szymoniak Anna
Śniatowska Małgorzata
Świstuń Marian
Tabora Arkadiusz
Tabora-Ciszewska Joanna
Tomanek Lidia
Topa-Dobrowolska Irena
Truch Anna
Trumpus-Tas Magdalena
Trybuła Jerzy
Tutka Tomasz
Tybel-Brodowska Longina
Wartenberg Paweł
Wasiljew Maria
Weiner-Szokalska Katarzyna
Wężykowska-Więcek Barbara
Wieczorek-Ladra Ewa
Wiercimok Urszula
Wilczek Małgorzata
Wilisowska-Machelska Alicja
Wiosna-Polewka Barbara
Wirzeska Małgorzata
Wisła Agata
Władyga Stefan
Wojciechowska-Wróblewska Anna
Wojdyła-Kiełb Barbara
Wojtala-Machura Małgorzata
Wolińska Jadwiga
Womperski Krzysztof
Wyrąbek Jacek
Wyrwa Leszek
Wywioł Adam
Zagórska-Mąka Maria
Zagwojska-Szczepańska Ewa
Zahuta Jan
Zalasińska Iwona
Zaryczańska Małgorzata
Zasańska Marzena
Zasański Grzegorz
Zaszkodna-Gross Krystyna
Zawadzka-Tabora Irma
Zawiła-Pluta Danuta
Zdziechowska Katarzyna
Ziemińska-Łuć Małgorzata
Zinkowska Barbara
Złotoś Aleksandra
Żelazny Tadeusz
Żelowski Andrzej
Żorniak Tomasz
Dopłata w wysokości 39 zł
Banaś-Cebula Anna
Beker Wojciech
Biniek Michał
Binkowski Marcin
Bobiński Andrzej
Dawidziak Adrian
Dorocki Marcin
Dyl Piotr
Falba Andrzej
Felbel-Tyszkowska Monika
Gac Grzegorz
Gadek Wojciech
Gamrot Jarosław
Gaweł Dominika
Górecka-Hałoń Józefa
Grot Dariusz
Grzybek Tomasz
Horowska-Półtorak Ewa
Jakimów Joanna
Jaworska-Wieczorek Jarosława
Jednak Henryk
Jęda Agnieszka
Jurkiewicz Fryderyk
Klimkiewicz Ryszard
Kmita-Żukrowska Krystyna
Knopińska-Rostkowska Ewa
Krach Renata
Krok Sławomir
Kustra Janusz
Leyko Paweł
Makieła Jarosław
Małowski Mirosław
Maurer Grzegorz
Mehlich Helena
Misiak Edyta
Miziniak Teresa
Osmólski Janusz
Ośko Andrzej
Pasternok Marcin
Piątek Aldona
Piskoń Katarzyna
Pojda-Fuławka Aleksandra
Pychyńska-Jasińska Krystyna
Respekta Edward
Roszczypała Dariusz
Sapała Edyta
Seweryn-Serkis Katarzyna
Skrzypulec Michał
Skubis Stanisław
Smolska-Ciszewska Beata
Sobkowicz Krzysztof
Strąk Anna
Suchińska Krystyna
Szczeniowska-Krok Aleksandra
Tarara Katarzyna
Tarara Mariusz
Urbańska-Kmieciak Elżbieta
Wajda Robert
Waloch Dorota
Widz-Tomala Bożena
Wierzchowiec Jan
Wilgorska-Dorau Iwona
Wojciechowska Edyta
Wojciechowska-Pawlik Urszula
Wojtala-Łabędzka Ewa
Wyszkowski Jerzy
Ziemba Anna
Dopłata w wysokości 57 zł
Babiak Justyna
Babiak Marek
Bac Grażyna
Bendzera Aneta
Bernacki Leszek
Bezrąk Małgorzata
Biedka Małgorzata
Boguniewicz Ryszard
Budzińska Beata
Cebulski Mirosław
Chabałowska Wiesława
Chłopik Katarzyna
Chorostecki Tadeusz
Cichoń-Fedyk Magdalena
Daszkiewicz Edyta
Dembicka Małgorzata
Duma-Komorowska Magdalena
Dyrka Elżbieta
Ekert Monika
Fedyk Artur
Felbel Barbara
Fijałkowska-Kowalińska Aleksandra
Filipek Marta
Frycowska Joanna
Gala Klaudia
Galwas-Pichurska Halina
Gliwa-Zając Jadwiga
Gowarzewski Marcin
Góra-Skuła Anna
Górna Edyta
Grala-Klockowska Beata
Gronek-Ludynia Joanna
Jagodzińska Beata
Jakimowicz-Skowronek Ewa
Jakubowska-Juraszczyk Zofia
Jakutajć Mirosława
Jednaki Jolanta
Jędrzejas Alicja
Juda Beata
Jurasz Teresa
Kaczyński Wojciech
Kalemba Aleksandra
Kałętkiewicz Marta
Kampa Teresa
Kampa-Gryboś Kornelia
Kandora Ewelina
Karoń Agnieszka
Keller-Szymczyk Liliana
Kelm Halina
Kinasz Katarzyna
Kiryłowicz Aleksandra
Klimczewska-Iwanusa Joanna
Knuth Maciej
Kobylińska Ewa
Kokowski Cyprian
Kosela-Gatkowska Dorota
Kosturek Beata
Kośniewska Danuta
Kowaluk-Knuth Katarzyna
Koziołek-Zgolik Łucja
Kozok-Suchodolski Rosita
Kuczera-Michalska Beata
Kuzyszyn Beata
Kwiecień-Drab Katarzyna
Kwolik-Ziemniarska Anna
Laufernicka-Romańczyk Aleksandra
Lechniak Tomasz
Lewicka Zdzisława
Łabiak Adam
Łobodziński Marek
Łuszczyńska Jolanta
Machowska Kamila
Majtyka-Jama Maria
Malanowicz-Nowosielska Ewa
Marcjasz Danuta
Marczak-Kaczmarek Hanna
Matloch-Bereza Agata
Michalik Krystyna
Michniewicz Agnieszka
Miszczyk Magdalena
Mokijewski Artur
Molinkiewicz Ewa
Mrowiec-Aleksandrowicz Bożena
Mrozek Joanna
Mynte-Kowalczyk Krystyna
Myśliwiec Ewa
Nocek-Dugiełło Lucyna
Noparlik Anida
Nowacka-Piechota Emilia
Ogórek Maria
Orska Elżbieta
Ośko Karolina
Pałac Urszula
Pałac- Kądziołka Katarzyna
Paprocka Bożena
Parkitny Dariusz
Pędich Witold
Piechura Maria
Placzek Renata
Pokuszyńska-Baran Małgorzata
Powolny Grażyna
Prochera Edyta
Proszewski Janusz
Przyślak-Kustra Beata
Pytlik Justyna
Racławska-Sypko Bożena
Raducka Magdalena
Radzioch Joanna
Rajtar Ewa
Rapa Przemysław
Rataj Justyna
Rejman-Poręba Katarzyna
Rodziewicz-Kabarowska Marta
Romańczyk Jarosław
Rowba Helena
Rowba Konstanty
Rysińska-Pragłowska Stanisława
Schindzielorz Bożena
Sierakowski Janusz
Sordoń-Gowarzewska Teresa
Sosnowska-Wieczorek Marianna
Strąk Dorota
Sulka Barbara
Swaton Anna
Szczombrowska Anna
Szenajch-Przywieczerska Jadwiga
Szindler Bernarda
Szmidt Jakub
Szner Agnieszka
Śpikowska Danuta
Tańczak Ewa
Tomys Jerzy
Tomys Liliana
Trinczek Camilla
Trojan-Kochet Katarzyna
Trzciańska Małgorzata
Tulik-Niedziewicz Alicja
Tustanowska Alicja
Tustanowska Maria
Tylska-Latusek Irena
Walaszek Irena
Warenicka Grażyna
Warenicki Juliusz
Wąsiel Jarosław
Wątorska Aleksandra
Wicher Aldona
Winnicka Małgorzata
Wocko Monika
Wojdyła-Latacz Teresa
Wolańska Zdzisława
Wrzecionek-Zdrzalik Beata
Wywiórska Lucyna
Ziobrowska Barbara
Dopłata w wysokości 92 zł
Bandurowska Halina
Brunagiel Andrzej
Bukowski Jarosław
Erbert Kazimierz
Goździuk Jan
Grodzki Jerzy
Hrehorów Alina
Hrehorów Janusz
Kalisz Celestyn
Kordel Danuta
Kostek Grażyna
Krupnik Edyta
Lubczyński Janusz
Łuszpaj Ryszard
Mielczarek Bogdan
Nawara Bogdan
Pawełczak Ireneusz
Rychlicki Grzegorz
Siewińska Jolanta
Stachowiak-Adamowicz Urszula
Sygulla Jerzy
Walorski Andrzej
Zawiejski Czesław
Dopłata w wysokości 99 zł
Abolfadel Nidal
Adolf Tomasz
Barabach Roman
Bartczyszyn Wiesław
Bartnik Zygmunt
Bednarek Jarosław
Bek Marek
Bereza Waldemar
Bereźnicki Rafał
Bernacka Kornelia
Bęgowska Aleksandra
Bielaczyc Grzegorz
Bielec-Michałowska Anna
Bijałd-Mikołajewicz Katarzyna
Błaszczyszyn Czesław
Błudzin Władysław
Bober-Paluch Maria
Bogdani-Hause Ewa
Bogdanowicz Eligiusz
Borcuch Rafał
Brachaczek Zbigniew
Brzęczek Włodzimierz
Budyłowska Beata
Burczak Stefan
Bury Bogdan
Chorążka Edward
Chromicz Danuta
Chrzczonowicz Adam
Chwiłowicz Andrzej
Cielniaszek Tadeusz
Cierpicka Bogna
Ciszewski Mariusz
Ciszewski Sebastian
Cymbalista Marcin
Czaja Zbigniew
Czerski Adam
Dalach Monika
Darmetko Mariusz
Dawiskiba-Kwiatkowska Małgorzata
Derkowska Jagoda
Domaradzki Bolesław
Drozdowicz Andrzej
Duber Barbara
Dubiel Eligiusz
Dutkowiak Ryszard
Dzik Izabela
Dziurkowski Stanisław
Feliks-Kubilas Krystyna
Felsz Marcin
Flejsierowicz-Moniakowska Jolanta
Galańska-Grzeszek Joanna
Gawroński Radosław
Gębka Paweł
Gleńsk Walenty
Głąb Jan
Głąb Marek
Głowacki Jarosław
Golla-Marasek Maria
Gordała Hanna
Górecka Jadwiga
Guzek Jan
Guzikowski Wojciech
Hamuda Maria
Hercun Bronisław
Hernik Andrzej
Hobot Jacek
Iwan-Sławek Barbara
Iżykowski Jan
Jabłońska Maryla
Jakimów Dariusz
Jakobi-Róż Halina
Jakubicki Artur
Janków-Roszczypała Marzena
Jędryka Marcin
Kabarowski Roman
Kala Dorota
Kalisz Iwona
Kalus Marcin
Kapeluszny Marcin
Kardynał-Klimkiewicz Hanna
Karniewski Jacek
Karolakowska-Lach Bożena
Kasalik Grzegorz
Kaźmierzewski Jacek
Kelm Ryszard
Kisała Aleksander
Kleczewski Wojciech
Kłosowski Witold
Kłóś Jacek
Kobyłka Jolanta
Kocielski Leszek
Kołecki Artur
Kordel Roman
Kornacka-Saczek Dominika
Korzekwa Ireneusz
Korzekwa Zdzisław
Korzonek-Laufernicka Barbara
Kowalczykiewicz-Kuta Alina
Krach Paweł
Kraszewska-Godoś Iwona
Królak-Paluch Beata
Królik Małgorzata
Krzycki Marek
Kubicki Janusz
Kucharz Ernest
Kudrisz-Radoń Beata
Kudyba-Jaszczak Ewa
Kurzawa Andrzej
Kurzeja Artur
Kuśnierkiewicz Maciej
Letachowicz Andrzej
Lewkowicz Łukasz
Lorenc Bogusław
Ludewicz Zbigniew
Lundberg Izabela
Lupa Edmund
Łabiak Bronisław
Łucki Andrzej
Łuczyńska-Sopel Anna
Majcher Anatol
Małecki Zygmunt
Małycha Dariusz
Mamicki Janusz
Margol Ryszard
Marguła Krzysztof
Massouh Emile
Massouh Wiesława
Maślak Iwona
Maślak Marek
Mazik Andrzej
Mazurczak-Fedorowicz Aniela
Mazurek-Gmierek Beata
Michali Korneliusz
Michoń Stanisław
Mijas Gabriela
Milejski Czesław
Misiak Mirosław
Mocek Zbigniew
Molinkiewicz Janusz
Moniakowski Wojciech
Muszalska-Gawrońska Katarzyna
Muszyńska-Chowaniec Jolanta
Myszka-Kulesza Joanna
Myśliwy Dariusz
Namyślak Rafał
Naumik Wiktor
Nawara Dariusz
Nawrat Paweł
Nawrot Zbigniew
Neudek Lucjan
Niedbałka Teresa
Niemiec Jarosław
Niewiadomski Bogdan
Niwiński Janusz
Nocek-Mazur Anna
Noparlik Ryszard
Noparlik Violetta
Operacz Radosław
Otocka-Wołyniec Jolanta
Owerkowicz Robert
Pakuło Ryszard
Paluch-Paks Bożena
Pałęga-Petryszyn Alina
Panek Sławomir
Parulska Joanna
Parulski Mieczysław
Pełka Robert
Petrolewicz Adam
Piątkowska-Pawlica Alicja
Pietrzyk Wiesław
Placzek Radosław
Pliś Jerzy
Pławszewski Rafał
Podoska Mirosława
Polakowski Jerzy
Polewka Stanisław
Pollok Gizela
Popiołek Renata
Przeniczna Halina
Pułka Katarzyna
Puziewicz-Krzemienowska Małgorzata
Pycia Jerzy
Radziukiewicz Maria
Reiter Andrzej
Rekucki Tomasz
Repecka Maria
Rębisz Wojciech
Rostkowski Joachim
Rowiński Sławomir
Różański Janusz
Rupniewski Dariusz
Rusek-Skóra Maja
Rutkiewicz Elżbieta
Rybczak Jerzy
Rzymkiewicz Jan
Sachanbiński Tomasz
Samborska Bożena
Sawicka-Kampa Grażyna
Semianów Julianna
Sergiel Wojciech
Skowron Łucja
Skrzeszowski Jacek
Skuła Marcin
Skuza Zygmunt
Spałek Jerzy
Stochmiałek Jacek
Strzelecki Bogumił
Suskiewicz-Świerc Ligia
Suzanowicz Janusz
Swaton Rafał
Szajda Grażyna
Szeja Marek
Szejner-Maj Marzena
Szelka Waldemar
Szeptycka Ewa
Szewciów Andrzej
Szlęzak Bogusława
Szubelak Dorota
Szwedowski Maciej
Szwedowski Roman
Szymkowicz Marek
Szymków Ryszard
Tomanek Jerzy
Tomczak Bożena
Trondowski Andrzej
Truś Łucja
Urbaniak-Żelazna Anna
Warot Joanna
Wawrzkiewicz Paweł
Wawrzyniak Alicja
Werner-Osyra Gabriela
Weronowska-Pachota Ewa
Wierzyńska Elżbieta
Wiśniewska-Krupa Janina
Witkowska-Kosiorek Iwona
Wołyniec Alina
Wołyniec Andrzej
Wołyniec Witold
Woroniecka Danuta
Wręczycki Krzysztof
Wrona-Bąk Beata
Wyrąbek Bożena
Wyszkowska Marzena
Zajdel Mirosława
Zalasiński Jakub
Zapiór Janusz
Zawadzka-Duliniec Magdalena
Żabczyńska-Pejas Marianna
Żelechowski Dariusz
Żorniak Ewa
Żwirska-Lembrych Hanna
Żyłka-Hill Łucja
PRZYJAZNE I NOWOCZESNE OŚRODKI
ZDROWIA DZIĘKI UNII EUROPEJSKIEJ
Zapewnienie mieszkańcom Opolszczyzny właściwej
ochrony zdrowia jest bardzo ważnym aspektem dla rozwoju regionu. Ułatwienie dostępu do świadczeń zdrowotnych oraz polepszenie jakości badań wykonywanych za
pomocą specjalistycznego sprzętu medycznego, stanowią ważne czynniki zachęcające ludzi do zamieszkania
Ze względu na dekapitalizację obecnej infrastruktury i ograniczony dostęp do kosztownych i nowoczesnych
technologii medycznych zaistniał spory deficyt środków
na ochronę zdrowia, zarówno w całym kraju, jak i na terenie województwa opolskiego. Zjawisko to powodowało
ograniczony dostęp do świadczeń zdrowotnych, zwłaszcza na terenach wiejskich, między innymi ze względu
na niezadowalający stan infrastruktury technicznej lokalnych ośrodków zdrowia oraz brak sprzętu medycznego na odpowiednim poziomie.
Jednym z istotnych instrumentów przeciwdziałania
tym zjawiskom jest zagospodarowanie funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. W województwie opolskim
jednym ze źródeł dofinansowania służby zdrowia jest Regionalny Program Operacyjny Województwa Opolskiego
na lata 2007–2013 (RPO WO 2007–2013). Głównym zadaniem RPO WO 2007–2013 jest rozwój województwa opolskiego, jako miejsca atrakcyjnego do inwestowania, pracy
i zamieszkania. Jednym z istotnych warunków zapewniających wysoki poziom życia jest łatwość dostępu do usług
medycznych, ich dobra jakość oraz nowoczesny sprzęt,
za pomocą którego wykonywane są badania. W związku
z powyższym w ramach RPO WO 2007–2013 wskazane zostały cele oraz służące ich realizacji działania, które mają za zadanie poprawę poziomu usług świadczonych
w zakresie ochrony zdrowia na Opolszczyźnie.
Jednym z nich jest poddziałanie 5.2.2 – Ambulatoryjna opieka medyczna RPO WO 2007–2013, którego
celem jest zapewnienie wysokiej jakości i efektywności usług medycznych, świadczonych przez podmioty z branży ambulatoryjnej opieki medycznej, w szczególności poprzez ułatwienie mieszkańcom dostępu do
świadczeń medycznych, poprawę jakości sprzętu w lokalnych ośrodkach zdrowia oraz ograniczenie konieczności hospitalizacji, stanowiącej najdroższy rodzaj usługi medycznej.
Pierwszy nabór projektów w ramach w/w poddziałania miał miejsce w terminie 27.04. – 11.05.2009 r. Kwota przeznaczona na realizację konkursu wynosiła ponad 12 mln PLN.
Konkurs dotyczył projektów w zakresie rozbudowy,
nadbudowy, przebudowy lub remontu placówek świadczących usługi medyczne, wyposażenia istniejącej infrastruktury ambulatoryjnej bazy medycznej w celu dostoBiuletyn Informacyjny
sowania jej do obowiązujących standardów i przepisów
prawa oraz dostosowanie jej do potrzeb osób niepełnosprawnych. O dofinansowanie mogły się również ubiegać
projekty w zakresie zakupu nowej aparatury medycznej
na potrzeby ambulatoryjnej opieki medycznej.
Do udziału w konkursie zaproszone zostały: jednostki organizacyjne jednostek samorządu terytorialnego
posiadające osobowość prawną, organizacje pozarządowe, stowarzyszenia, fundacje, kościoły, związki wyznaniowe, osoby prawne kościołów i związków wyznaniowych, związki i porozumienia w/w beneficjentów,
ośrodki zdrowia (w tym przychodnie i poradnie sprawujące wyłącznie opiekę ambulatoryjną), Niepubliczne Zakłady Opieki Zdrowotnej (świadczące usługi medyczne
na rzecz społeczności lokalnej w publicznym systemie
ochrony zdrowia) oraz grupowe i indywidualne praktyki lekarskie i pielęgniarskie (świadczące usługi medyczne) w publicznym systemie ochrony zdrowia.
W odpowiedzi na ogłoszenie o konkursie do Punktu
Przyjmowania Wniosków w Departamencie Koordynacji Programów Operacyjnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego wpłynęło 18 wniosków na
łączną kwotę 13,1 mln PLN.
11 sierpnia 2009 r. Zarząd Województwa Opolskiego
podjął decyzję o dofinansowaniu 16 projektów. Łączna
wartość przyznanego wsparcia unijnego rozdysponowanego wśród beneficjentów wyniosła 8,8 mln PLN, co stanowi 73% środków przeznaczonych na to działanie.
Dofinansowane projekty obejmowały w przeważającej części zakup sprzętu medycznego oraz rozbudowę
istniejących placówek medycznych, prowadzonych zarówno przez instytucje publiczne, jak i podmioty prywatne.
Jednym z beneficjentów, który otrzymał dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionu jest
Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej „SPECJALISTYKA” s. c. Spolmed Andrzej Olszanowski i Katarzyna Spólnicka. Środki zostały przeznaczone na realizację
projektu pt: Przywróćmy uśmiech dziecka. Nowoczesne USG w pediatrycznym NZOZ „SPECJALISTYKA”
w Opolu. Cel projektu zakładał poprawę jakości i dostępności usług medycznych, udzielanych w trybie ambulatoryjnym w powyższej placówce. Inwestycja zapewni pacjentom bezpieczne warunki diagnostyki, leczenia
i szybki powrót do zdrowia. Zakup nowoczesnego aparatu USG z możliwością wykonywania badań metodą
Dopplera, ma także na celu poprawę warunków pracy
personelu przychodni. Realizacja projektu ma w dłuższej
perspektywie zapewnić wzrost dynamiki poprawy warunków życia w regionie poprzez zapewnienie dostępu
do wysokospecjalistycznych usług medycznych, skutkujących poprawą zdrowia mieszkańców już od najwcześniejszych lat życia. Zarząd Województwa Opolskiego
podjął decyzje o dofinansowaniu projektu kwotą w wysokości 220 280,90 PLN.
Tab. 1. Lista beneficjentów działania 5.2.2 Ambulatoryjna opieka medyczna RPO WO 2007–2013
wartość projektu (PLN)
Niepubliczny Zakład Opieki ZdroPrzywróćmy uśmiech dziecka. Nowoczesne
wotnej „SPECJALISTYKA” s. c.
USG w pediatrycznym NZOZ „SpecjalistySpolmed Andrzej Olszanowski, Kaka” w Opolu
tarzyna Spólnicka
220 280,90
259 154,00
Zakup nowej aparatury medycznej na potrzeby
Niepubliczny Zakład Opieki Zdroambulatoryjnej opieki medycznej Niepubliczwotnej „MEDIKA” Grażyna Mrunego Zakładu Opieki Zdrowotnej „MEDIKA”
gała – Marcyniuk
Grażyna Mrugała – Marcyniuk
Wojewódzki Ośrodek Medycyny Unia na zdrowie – Modernizacja ambulatoryjPracy w Opolu z siedzibą w Kę- nej bazy medycznej Wojewódzkiego Ośrodka
dzierzynie – Koźlu
Medycyny Pracy w Kędzierzynie – Koźlu
799 697,36.
1 012 870,23
Niepubliczny Zakład Opieki Zdro- Zakup specjalistycznej aparatury medycznej
wotnej „SANITAS” s. c.
dla NZOZ „SANITAS” s. c. w Brzegu
Gminny Ośrodek Zdrowia w Go- Zakup sprzętu medycznego dla Gminnego
golinie.
Ośrodka Zdrowia w Gogolinie
260 202,00
Poprawa bezpieczeństwa zdrowotnego mieszNiepubliczny Zakład Opieki Zdro- kańców powiatu kędzierzyńsko–kozielskiego
wotnej „MEDZAK” s. c. Gabriela poprzez adaptację i przebudowę części budynAdamowska, Mariusz Ogłódek
ku usługowego na potrzeby NZOZ „MEDZAK” s. c.
230 742,13
384 561,31
Izabela Bednarek – Niepubliczny
Rozbudowa NZOZ „DOMED” w Zimnicach
Zakład Opieki Zdrowotnej „DOWielkich
799 863,23
2 411 526,76
Zakup urządzeń oraz specjalistycznej aparatuBrzeskie Stowarzyszenie Promocji ry medycznej w celu poprawy świadczonych
usług medycznych ambulatoryjnej opieki medycznej w Województwie Opolskim
799 989,90
1 043 552,12
Optima Medycyna S. A
Rozbudowa Przychodni w Prudniku w celu
poprawy jakości świadczonych usług zdrowotnych, ambulatoryjnej opieki medycznej
689 741,21
1 515 316,86
Poprawa jakości i dostępności ambulatoryjnej
Samodzielny Niepubliczny Zakład opieki medycznej na terenie powiatu kędzie10.
Opieki Zdrowotnej „B – MED”.
rzyńsko – kozielskiego poprzez modernizację
i doposażenie SNZOZ „B – MED”
370 489,06
460 757,49
Wyposażenie 28 gabinetów rehabilitacyjnych
Niepubliczny Zakład Opieki ZdroNZOZ Caritas Diecezji Opolskiej w sprzęt mewotnej Caritas Diecezji Opolskiej.
dyczny
780 461,50
939 200,00
Niepubliczny Zakład Opieki Zdro- Zakup specjalistycznych urządzeń medycznych
12. wotnej „VITA” w Nysie „VITA” Sp. i przebudowa pomieszczeń w NZOZ „VITA”
472 158,85
607 849,10
Zakup sprzętu i aparatury medycznej w celu
Niepubliczny Zakład Opieki Zdropodniesienia jakości usług medycznych NZOZ
wotnej „OLMED”.
„OLMED” w Kędzierzynie–Koźlu
226 956,05
291 670,96
Niepubliczny Zakład Opieki Zdro- Zakup nowoczesnych aparatów diagnostycz14. wotnej Przychodnia Rodzinna Ma- nych i przebudowa pomieszczeń w NZOZ
Przychodnia Rodzinna Mariacka w Nysie
riacka Sp. z o. o
797 640,48
942 060,57
Niepubliczny Zakład Opieki Zdro- Podniesienie jakości i dostępności do świad15. wotnej „ADMET” Centrum Utrzy- czeń medycznych w NZOZ „ADMET” w Opolu poprzez zakup sprzętu medycznego
mania Zdrowia
575 000,01
Bezpieczna Przychodnia – modernizacja poSamodzielny Publiczny Zakład
mieszczeń i termomodernizacja budynku
16. Opieki Zdrowotnej Gminny Zespół
Przychodni Rejonowej Gminnego Zespołu
Lecznictwa Otwartego w Kietrzu
799 790,22
1 240 583,03
Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego (www.rpo.opolskie.pl)
Zdjęcia projektu NZOZ „Specjalistyka” w Opolu
Kolejnym projektem, który otrzymał dofinansowanie w ramach poddziałania 5.2.2 – Ambulatoryjna opieka medyczna RPO WO 2007–2013 jest projekt pn. Zakup
nowej aparatury medycznej na potrzeby ambulatoryjnej opieki medycznej Niepublicznego Zakładu Opieki
Zdrowotnej „MEDIKA” Grażyna Mrugała – Marcyniuk.
W/w podmiot świadczy usługi medyczne dla lokalnej
społeczności z gminy Zdzieszowice i przylegających do
niej miejscowości. Celem projektu „MEDIKI” jest poprawa jakości życia społeczności lokalnej poprzez podwyższenie jakości i poszerzenie zakresu świadczeń ambulatoryjnej opieki medycznej, w szczególności badań
diagnostycznych. Zwiększenie dostępności do tego typu badań ma również na celu przełamanie u ludzi oporu
do profilaktyki leczniczej. Beneficjent zakupił w ramach
projektu aparat USG, aparat EKG, spirometr oraz analizator moczu. Projekt otrzymał dofinansowanie w wysokości 210 800,00 PLN z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.
Unijne wsparcie w ramach RPO WO 2007–2013 otrzymał również projekt pn. Zakup urządzeń oraz specjalistycznej aparatury medycznej w celu poprawy świadczonych usług medycznych ambulatoryjnej opieki medycznej
w Województwie Opolskim, którego wnioskodawcą było
Brzeskie Stowarzyszenie Promocji Zdrowia. Głównym
elementem projektu był zakup specjalistycznej aparatury medycznej wraz z mammobusem, w którym świadczone będą usługi medyczne w postaci badań mammograficznych. Działanie to przyczyni się do zwiększenia
dostępności i poprawy jakości świadczonych usług meBiuletyn Informacyjny
Zdjęcia projektu NZOZ „Medika” w Krępnej
dycznych w powiecie brzeskim oraz regionie opolskim.
Projekt pozwoli również na stworzenie 5 nowych miejsc
pracy, a jego efektem będzie możliwość wykonywania
nawet 11 tysięcy badań przesiewowych rocznie, w ramach profilaktyki wczesnego wykrywania raka piersi.
Dzięki dofinansowaniu beneficjent zakupił 5 nowych
urządzeń, tj. mammograf z zestawem montażowym, zestaw do kontroli, wywoływarkę, negatoskop żaluzjowy
oraz samochód z zabudową. Na wykonanie projektu beneficjent otrzymał wsparcie finansowe z EFRR w wysokości 799 989,90 PLN.
Zgodnie z harmonogramem naborów wniosków w ramach RPO WO 2007–2013, zaplanowano jeszcze jeden
konkurs w zakresie projektów dotyczących ambulatoryjnej opieki medycznej. Nabór zostanie przeprowadzony
16.08 – 30.08.2010r.
Więcej informacji dotyczących projektów unijnych
oraz konkursu mogą Państwo otrzymać w:
• Głównym Punkcie Informacyjnym o Funduszach Europejskich
• Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego
• Departament Koordynacji Programów Operacyjnych
• Referat Informacji i Promocji Funduszy Strukturalnych, ul. Piastowska 14 – Ostrówek, 45-082
Opole, tel.: 77 54 16 200, 201, 243, [email protected]
pl, w godzinach: poniedziałek – piątek 8°°–18°°, sobota 8°°–16°° lub na stronach internetowych: www.
opolskie.pl; www.rpo.opolskie.pl
Opracował: Piotr POSPISZEL
Referat Informacji i Promocji Funduszy Strukturalnych DPO UMWO
KOLEJNE SPOTKANIE KOMISJI
STOMATOLOGICZNEJ OIL
W dniu 9 września 2010 r., w siedzibie OIL, odbyło się pierwsze powakacyjne posiedzenie Komisji Stomatologicznej.
Posiedzenie zostało zdominowane przez dyskusję
na temat zbliżającego się „Konkursu ofert” na świadczenia finansowane przez NFZ. Aktualnie oferty mają być oceniane również na podstawie sprzętu używanego przez Świadczeniodawcę. Po proteście złożonym
przez KS Naczelnej Rady Lekarskiej, NFZ wycofał się
z pomysłu punktowania ofert za obniżenie ceny świadczeń do 0,5 wartości proponowanej. Kwota finansowania opieki stomatologicznej na rok 2011 stanowi 3,13
% wszystkich wydatków NFZ na leczenie, co stanowi
wzrost o 0,2% w stosunku do roku 2010. NFZ nadal niestety milczy na temat rzeczywistej wyceny świadczeń
stomatologicznych. Nie uwzględniono, proponowanych
przez Komisję Stomatologiczną NRL, współczynników
korygujących na świadczenia dla dzieci. Fundusz nie zakłada również realizacji zapisów ustawy podwyżkowej.
KS NRL na swoim ostatnim posiedzeniu sformułowała wnioski, iż postulaty zgłaszane przez środowisko lekarskie – w szczególności dotyczące wyceny świadczeń
i organizacji ich udzielania – w większości nie zostały
uwzględnione,.
W dalszej części zebrania kol. Barbara Hamryszak
poinformowała o zbliżających się szkoleniach i konferencjach:
„Błąd medyczny” – Warszawa, 27.IX.10 r., organizator – Instytut Problemów Ochrony Zdrowia (www.
ipoz.pl)
Warsztaty interdyscyplinarne „Między nami lekarzami” – Wrocław, 9.X.10 r., organizator Dolnośląska Izba
Lekarska (www.miedzynamilekarzami.pl)
„Lekarz w obliczu prawa – pozycja lekarza w procesie
karnym” – Warszawa, 21–22.X.10 r., organizator – Instytut Problemów Ochrony Zdrowia (www.ipoz.pl)
XVI Ogólnopolska Konferencja Stomatologiczna, połączona z targami Expodent 2010 – Toruń, 22–23.X.10 r.
(nformacje dodatkowe – www.expo-andre.pl).
IZBOWA KOMISJA KSZTAŁCENIA
Program szkoleń prowadzonych w ramach Komisji
Kształcenia Podyplomowego OIL w Opolu
23.X.2010 r. Dr n. med. Aleksangodz.10.00 (so- der Sachanbiński
i jelita grubego
27.XI.2010 r.
– diagnostyka, leczenie i rehabilitacja
4.XII.2010 r.
Prof. dr hab. n. med. Problemy uroloWojciech Apoznański gii dziecięcej
Wszystkie szkolenia odbywają się w siedzibie Opolskiej Izby Lekarskiej w Opolu, ul. Grunwaldzka 23.
Prosimy o zgłaszanie chęci uczestnictwa w w/w szkoleniach telefonicznie – 77 454 59 39 do siedziby OIL
w Opolu. Za uczestnictwo w szkoleniu przysługują 3
Komisja Kształcenia Podyplomowego informuje, że
w dniu 15 stycznia 2011 r. o godzinie 10oo w siedzibie
Izby Lekarskiej w Opolu odbędzie się szkolenie na temat: „Obsługa kas fiskalnych. Uregulowania prawne
w zakresie stosowania kas rejestrujących”.
Osoby zainteresowane proszę o telefoniczne zapisy
w sekretariacie Izby Lekarskiej w Opolu (tel. 77 454 59
39). Liczba miejsc ograniczona.
Małgorzata ŁUSZCZYŃSKA-OSTROWSKA
OPŁATKOWE LEKARZY SENIORÓW
Komisja ds. Lekarzy Emerytów i Rencistów Opolskiej Izby Lekarskiej informuje, że tegoroczne Spotkanie Opłatkowe odbędzie się w dniu 18 grudnia 2010 r.
(sobota) o godz. 15oo w Klubie Lekarza w siedzibie Izby
przy ul. Grunwaldzkiej 23 w Opolu.
Prosimy o zgłaszanie uczestnictwa do dnia 13 grudnia br. w Biurze Izby.
Dr n. med. Tadeusz CHOWANIEC
CHOROBY I PRZYCZYNY ZGONÓW
WŁADCÓW I KRÓLÓW POLSKI
Przedstawienie chorób i przyczyn zgonów polskich
Władców i Królów napotyka na duże problemy historiologiczne zwłaszcza jeżeli chodzi o pierwszych Piastów.
Otóż dwóch z nich zostało zamordowanych:
• Leszek Biały (1186–1227) przez Pomorzan w Gąsawie,
• król Przemysław II (1257–1296) przez Brandenburczyków w Rogowie.
Wg Kronikarzy istnieją podejrzenia, że zmarli z powodu otrucia:
• Bolesław Śmiały (1041–1081) w Osiaku w Karyntii,
• Kazimierz Sprawiedliwy (1138–1194) wg Wincentego Kadłubka,
Władysław Łokietek (1260–1333) zmarł z przyczyn
naturalnych w sędziwym, jak na ówczesne czasy, wieku 73 lat.
Kazimierz Wielki (1310–1370), podczas polowania
na jelenie w miejscowości Przedbórz spadł z konia doznając złamania „golenia lewego”. W drodze do Krakowa leczony był przez swoich medyków piciem miodu
pitnego oraz lewatywami. Rana podudzia lewego uległa
zakażeniu i król o wschodzie słońca 5 listopada 1370 roku zmarł w Krakowie w obecności licznych przedstawicieli dworu i duchowieństwa (prawdopodobnie z powodu
sepsy, jak wynika z opisu jego sekretarza Jana z Czarnkowa). Na nim wygasła dynastia Piastów. Rzeczywiście
kiedy w XIX wieku otwarto jego trumnę stwierdzono
złamania obu kości królewskiego podudzia.
Jadwiga Andegaweńska (1372–1399) – vide poprzednie moje publikacje – zmarła w dniu 17 lipca 1399
r., w 3 tygodnie po porodzie córki Elżbiety Bonifacji –
prawdopodobnie z powodu zakażenia połogowego (wg
kronikarzy z powodu wąskiej miednicy, co nie może tłumaczyć przyczyny jej zgonu).
Władysław Jagiełło (1351–1434) w wieku 83 lat miał
niezwykły zwyczaj (bez względu na pogodę) słuchania
w nocy śpiewu słowików (jego ulubionym ubiorem na
stare lata była skóra barania). Niestety w dniu św. Wojciecha (patrona Polski) przeziębił się w miejscowości GróBiuletyn Informacyjny
dek (nazwanego później Jagiellońskim, w okolicy Lwowa) i zmarł w nocy 1 czerwca 1434 r. – prawdopodobnie
z powodu zapalenia płuc – właśnie w owym Gródku.
Władysław Warneńczyk (1424–1444) zginął w bitwie z Turkami pod Warną. Jego ciała nie znaleziono na
polu bitwy. W Europie przez kilka lat pokazywali się jego
samozwańcy, szybko karani, ponieważ Władysław Warneńczyk posiadał po 6 palców u stóp. Niestety jego piękny sarkofag w Katedrze Wawelskiej stoi pusty.
Kazimierz Jagiellończyk (1427–1492) zmarł po 46
latach panowania, w wieku 65 lat wśród uogólnionych
obrzęków (niewydolność nerek lub serca).
Jan Olbracht (1459–1581) zmarł w wieku 41 lat (za
jego czasów wyginęła szlachta po nieudanej wyprawie
na Mołdawian). Wg badań profesora medycyny z Uniwersytetu Jagiellońskiego Leona Wachholza zmarł z powodu syfilisu noszącego wówczas piękną nazwę „Choroby dworskiej”.
Aleksander Jagiellończyk (1461–1506) zmarł prawdopodobnie również z powodu zakażenia syfilisem.
Zygmunt I Stary (1467–1548) zmarł z przyczyn naturalnych w sędziwym wieku 81 lat.
Zygmunt II August (1520–1572) – ostatni z Jagiellonów – zmarł w dniu 7 lipca 1572 r. w swoim ulubionym
Knyszynie na Litwie w wieku zaledwie 52 lat, wśród
burzliwych objawów wydalania dużych kamieni moczowych (prawdopodobnie przyczyną jego śmierci była
niewydolność nerek i mocznica). Pod koniec życia cierpiał również na podagrę i noszony był przez dworzan
po komnatach królewskich. Niewykluczona jest również hipoteza zakażenia syfilisem, na który zmarli jego starsi bracia Jan Olbracht i Aleksander. Świadczyć
o tym mogą jego stosunki z drugą żoną Barbarą Radziwiłłówną, która zmarła z powodu zaawansowanej infekcji kiłowej (bądź raka szyjki macicy – vide moje poprzednie publikacje).
Henryk Walezy (1551–1589) – pierwszy król elekcyjny, wkrótce po ucieczce z Polski do Francji (gdzie
w roku 1574 został koronowany jako król Francji) został zamordowany przez fanatycznego mnicha Jakuba
Clementa w roku 1589.
Stefan Batory (1533–1586) zmarł w dniu 12 grudnia 1586 r. prawdopodobnie w przebiegu padaczki, która
była bardzo rozpowszechniona w jego rodzinie w Siedmiogrodzie. Druga hipoteza jego śmierci to zawansowana postać mocznicy (uremia), ponieważ wykonana przez
jego lekarza Buccella sekcja wykazała olbrzymią patologię nerek. Nerki królewskie były bowiem wielkie „jak
u wołu”. Przyczynę tego zgonu w stosunkowo młodym
wieku należy wiązać z trudami wojennymi, nieustannymi wojnami z carem Iwanem IV Groźnym o Inflanty,
spaniem w namiotach i okopach.
Jan III Sobieski (1641–1696) cierpiał już w chwili
elekcji na króla Polski na infekcję kiłową, o czym świadczą kilkakrotnie przebyte przez niego kuracje rtęciowe.
Źródłem zakażenia była jego ukochana „Marysieńka” de
domo Maria Kazimiera (1641–1716), z pochodzenia francuska, która przybyła do Polski jako pięcioletnia dziewczynka z dworem Ludwiki Marii Gonzagi – żony króla
Jana Kazimierza. Marysieńka zaraziła się kiłą od swojego pierwszego męża, rozpustnego wojewody Jana „Sobiepana” Zamoyskiego. Pod koniec życia znaczną otyłość Sobieskiego powikłały objawy mocznicy, olbrzymie
obrzęki kończyn dolnych i podbrzusza (dlatego też był
noszony na specjalnie wykonanym krześle). Wśród objawów uremii (mocznicy) zmarł w dniu 17 czerwca 1696
roku w swoim ulubionym Wilanowie, którego budowę
rozpoczął w roku 1679 (w tym samym czasie Ludwik
XIV – Król Słońce rozpoczął budowę Wersalu). Badania sekcyjne wykazały, że przyczyną mocznicy króla była kamica nerek, zaś w pęcherzu moczowym znaleziono
kamień wielkości jaja gołębiego.
Zygmunt III Waza (1566–1632) zmarł w dniu 30
kwietnia 1632 r. w Warszawie wśród objawów wylewu
mózgowego. Podczas 7-dniowej agonii, wystąpiło porażenie lewej połowy ciała i pozbawienie mowy.
Stanisław Leszczyński (1677–1766), po wyjeździe
z Polski w roku 1736, otrzymał od francuskiego króla
Ludwika XV Lotaryngię ze stolicą w Nancy (jego córka
została matką ostatniego króla Ludwika XVI). Mający 89
lat niepełnosprawny, zmarł na skutek rozległych oparzeń
od kominka, przy którym się lubił ogrzewać.
August II Mocny (1670–1705) słynął z niezwykłego
temperamentu seksualnego. Przez jego łoże przewijały
się nie tylko księżne, hrabianki, mieszczanki, ale nawet
plebejki. Niektórzy złośliwi pisali, że dzięki niemu nastąpił wzrost ludności w Warszawie i Dreźnie. August II
cierpiał na zawansowaną cukrzycę. Według niepotwierdzonych relacji współczesnych, po uderzonej przez niego podkowy (które potrafił łamać, ale zawartość żelaza
w nich odbiegała od współczesności) doznał poważnego
urazu stopy, w związku z czym dokonano u niego amputacji tzw. „stopy cukrzycowej”. Postępujący progres
cukrzycy doprowadził do jego zgonu.
August III Sas (otyły) (1696–1763) – ojciec 14 dzieci, zmarł w przebiegu patologicznej otyłości. Już w roku 1763 ambasador francuski pisał o nim jako „bryle
mięsa” – prawdopodobnie z powodu niepohamowanego obżarstwa (słynne powiedzenia: „Za króla Sasa jedz,
pij i popuszczaj pasa”), do którego dołączyła się niedoczynność tarczycy w ekstremalnej postaci tzw. „obrzęku śluzakowatego”. Bezpośrednią natomiast przyczyną
śmierci Augusta III Sasa, wg kronikarzy, była apopleksja, tj. wylew krwi do mózgu.
Stanisław August Poniatowski (1732–1798) – ostatni król Polski, po abdykacji w roku 1794 zmarł w Petersburgu w dniu 12 lutego 1798 r. Pochowany został w kościele św. Katarzyny w Petersburgu. Orszak żałobny
otwierał car Paweł I (nie żyła już kochanka Stanisława
Poniatowskiego, caryca Katarzyna, animatorka ostat14
niego rozbioru Polski). Zmarł prawdopodobnie z przyczyn naturalnych, ale podejrzewano otrucie, ponieważ
zmarł natychmiast po wypiciu filiżanki bulionu. Nie dane mu było spocząć w przygotowanym dla niego sarkofagu w katedrze Św. Jana w Warszawie. O peregrynacjach szczątków ostatniego króla Polskiego w kolejnej
GLOBTROTER POSZUKIWANY
Życie jest smutne i ciężkie. Powodzie, hepatitis C,
mobbing, kariera, wtryskiwacze, ubezpieczenia obowiązkowe, pożegnanie ostatniego włosa... Szkoda gadać! Szkoda czasu na marazm. Ile potrzeba, by sięgnąć
gwiazd? Znam odpowiedź. To ekwadorski szczyt Chimborazo, wznosi się najwyżej.
„Gdzie ten Jerzy? Zawsze w ostatniej chwili zabiera
rzeczy ze szpitalnej pralni, jeszcze korki, ochraniacze.
A, nareszcie jest!”. Z łezką w oku wspominam wczesne
lata 90., kiedy w stroju reprezentacyjnym kozielskich lekarzy, w towarzystwie chłopaków: Darka, Jarka, Jerzego i Marka Raka, gromiliśmy lokalnych i międzynarodowych rywali. Nasze batalie z reprezentacjami policji,
księży, zaprzyjaźnionego holenderskiego miasta Söest,
gromadziły na trybunach tłumy widzów i wielbicieli.
Świat się zmienił, zabrakło siły i fantazji. Przyszło
rozpalić domowe ognisko, dać początek nowemu życiu.
Czas pożerała nauka, godzona z kilkunastoma dyżurami. Co chwila z mass mediów kłuły w uszy wściekłe ataki na dorobkiewiczów i łapówkarzy, postępująca pauperyzacja zatruła zbiorową świadomość.
Refleksja przyszła w porę. Szybko odnowiliśmy wychłodzone uczelniane i licealne przyjaźnie, a licznie pojawiające się dzieci pociągnęliśmy za sobą, w nosidełkach,
na barana, na górskie szlaki. Myślę, że poniosą w nieznaną przyszłość odę do radości, wędrówki, wspólnoty.
A sport? Kiedy trudno się spotkać w gromadzie, staje
się indywidualny. Mam szczęście mieć oparcie w przyjaciołach, pasjonatach. Oni są rozsądni, ja lekkomyślny.
I ta lekkomyślność, zakotwiczona w ich pragmatyzmie,
pozwala na bezpieczną eksplorację terrae incognitae.
W każdym z nas tkwi czteroletni chłopiec, z chlebakiem wyruszający na wyprawę za rogatki – na kraj
świata. Zmieniają się cele, lecz ciekawość świata pozostała. Żyjesz, póki marzysz. Spełnienie jest szczęściem
Co mnie zagnało z Piotrem w pewien grudniowy wieczór na trawers południowego zbocza Świnicy z jednym
czekanem, w wojskowych butach, jedną parą raków na
dwóch? Flanela, wymarzona kangurka, dżinsy i getry,
bez GPS, GPRS, EBM, CPR, ABS, PC! Tylko marzenie i ciekawość. Hola, hola, mówi rozum, jednak nie na
Szczyt Groβ Venediger – 3676 m n.p.m., niepozorny
Schron Vallot – 4362 m n.p.m. Palce uratowane dzięki
pachwinom Adama (po lewej autor)
Absurdalna noc pod Dome de Gouter, godz. 2.30 –
odwrót (Tomasz i autor)
darmo koło wymyślono. Trzeba zaczerpnąć z przebogatej skarbnicy ludzkich doświadczeń! I tak powoli postępowało usprzętowienie. Zawsze jednak postawienie
namiotu powyżej trzech tysięcy metrów budzi dreszczyk emocji.
Licencjonowany przewodnik górski, głuchy na wszelkie zaklęcia, w drodze na Gerlach spętał czwórkę legalistów krótkim postronkiem. Nic zabawnego na niemiłosiernie zatłoczonej grani Zadniego. Był jedynym
zawodowcem w moim górskim życiu! Wiedza przez doświadczenie? Teoria z książek? Z każdym zdobywanym
tysiącem metrów, po przejściu każdej ze ścian Dolomitów rośnie we mnie pokora wobec potęgi gór, jednocześnie z ciekawością, co jest dalej.
Góry to nie azyl dla outsiderów, rezerwat dla dziwaków – tu szuka się refleksji, w chwili samotności wygląda szerszej perspektywy, wewnętrznej siły i spójności,
by zejść i oddać innym wszystko, co się otrzymało. Jednocześnie bez własnej siły, nieustępliwości i uporu nigdy nie zobaczysz drugiej strony lustra.
Powaga naszej korporacji zawodowej nie ucierpi, a jej
autorytet wzrośnie po przejściu patronatu nad Prawdziwą Wyprawą. Znalazłem cel. Cóż, zawsze musi być naj!
Nie proszę kolegów, na Szczyt Szczytów – On na razie
jest poza zasięgiem. Niepozorny Chimborazo wznosi
swoją wulkaniczną, posiwiałą od śniegu i lodu, czuprynę na zaledwie 6230 m n.p.m., ale robi to tak dostojnie,
że najbliżej stąd do gwiazd.
Teraz fakty, Chimborazo, leżąc na 1,6° szerokości północnej eliptycznej Matki Ziemi, oddalony jest o 6384,39
km od jej centrum, a Szczyt Szczytów tylko o 6382,24
km. The winner is Equador!
1.Wyprawa: 26 listopada – 6 grudnia.
2.Przelot z Madrytu, Monachium lub Amsterdamu
do Quito. Stamtąd już niedaleko; bilet rezerwowany wkrótce do 4000 zł.
3.Samochodem na 4000 m n.p.m., schronisko Whymper na 5000 m n.p.m.
4.Aklimatyzacja będzie.
5.Nosić trzeba, ale nie za dużo, info pogodowe
6.Zdobywcy muszą mieć doświadczenie, fanatycznym nowicjuszom zaproponuję próbę lodowcową
na Gross Venedigerze – ok. 3600 m n.p.m.
Zachęcam i zapraszam. Wyjazd organizuję z dwójką przyjaciół, licząc dwa zespoły trzyosobowe, to jeszcze nie tłum. Organizator – Marek Jacek, lekarz, 45 lat
([email protected], tel. 602 773 283). Doświadczenie górskie:
• większość dolomitowych ferrat – 2002–2009
• Triglav – maj 2001
• Dachstein – południowa ściana – ferrata, Skywalk
• Dachstein klasycznie – maj 2008
• Civetta – październik 2008
• Groβ Glockner, Groβ Venediger – 21 lipca 2008
• Monte Rossa (–100 m) – 2008
• Marmolada – 2009
• Mont Blanc – 2009 i 2010
• Grań Paradiso – 2010
• Piramida Vincent – 2010
Znaczenie określenia zabezpieczenie społeczne jest
trudne samo w sobie do zinterpretowania. W idei zabezpieczenia społecznego ukryte jest zobowiązanie społeczeństwa poprzez państwo zaspokajania podstawowych
potrzeb tych obywateli, którzy swoją pracą, bez swej winy nie są w stanie zapewnić sobie środków utrzy­mania.
Modele zabezpieczenia społecznego miały wpływ na
kształtowanie się systemu i modeli ochrony zdrowia,
które przewidują ochronę przed skutkami choroby i kalectwa, w postaci zapewnienia świadczeń medycznych
i są w ramach idei zabezpieczenia społecznego realizowane przede wszystkim w modelu za­opatrzenia i ubezpieczenia społecznego. Model ubezpieczeniowy ochrony
i opieki zdrowotnej Bismarcka zapoczątkowany został
przez insty­tucję ubezpieczeń wzajemnych pracowników
(najemnych) i rozwijał się w krajach Europy kontynentalnej (Niemcy, Austria). Model za­opatrzeniowy Beveridg’a obejmował ogół oby­wateli państwa, z gwarancją
podstawowych świadczeń, występował przede wszystkim w Wielkiej Brytanii i Kanadzie. Ponadto w kra­
jach socjalistycznych rozwinął się w latach trzy­dziestych
XX w. zaopatrzeniowy model Siemaszki, który zakładał
upaństwowienie opieki i ochrony zdrowia, bezpłatny dostęp do niej ogółu obywateli, bo źródłem finansowania
stał się budżet państwa. Model rezydualny wyodrębnia
zdrowie publiczne i indywidualne. Oba modele różnią
się odpowiedzialnością państwa, która występuje tylko
w sferze modelu zdrowia publicznego i charakteryzuje
się dostępnością do świadczeń zapobiegawczych. Finansowanie ze środków publicznych ograniczone jest tyl­ko
do najbiedniejszej grupy społecznej, w tym starszych,
matek i dzieci. W takim systemie dominuje prywatny
sektor ubezpieczeń zdrowotnych wraz z szeroko rozwiniętą prywatną służbą zdrowia.
Najwcześniej rozwój instytucji społecznych, mających na celu niesienie pomocy społecz­nej, działających
na zasadach przymusowych, nastąpił w Anglii – Parlament w 1601 r. ustano­wił i określił zasady działania Prawa Ubogich (Poor Law), na podstawie którego organizo­
wano przymusowe prace socjalne i wydawano zapomogi
w celu zniwelowania ubóstwa. Przy­musowe podatki były
źródłem finansowania systemu pomocy. Zwolnieni z podatku na ubogich byli członkowie towarzystw wzajem­
nej pomocy. Państwo zezwoliło na żebractwo chorym
lub z innych przyczyn niezdolnym do pracy. Pod koniec
XVII w. główny projekto­dawca założeń modelu zabezpieczenia społecz­nego, Daniel Defoe, połączył idee solidarności grupowej i opieki społecznej, jako przejawu
solidarności ogólno-społecznej. Projekt zakła­dał przymusowy udział obywateli w kasach, dla zapewnienia
prawidłowego funkcjonowa­nia tej formy pomocy. Każdy, bez względu na zamożność, miał wpłacać rocznie
określoną kwotę do kasy (początkowo było to 4 szylingi), z której miano wypłacać świadczenia potrzebu­
jącym, a część tej kwoty kasy przeznaczałyby na działalność szpitali i przytułków. Oparto się na założeniu,
że nie każdy będzie zmuszony do korzystania z tego rodzaju pomocy. Począt­kowo model angielski ukierunkowany był na politykę socjalną i interwencjonizm, a przy
tym poszukiwał bardziej ekonomicznych rozwią­zań, korzystniejszych dla państwa. Odzwier­ciedleniem tych założeń była ustawa z 1911 r. wprowadzająca ubezpieczenie
na wypadek utraty zdrowia, wypadków, bezrobocia oraz
za­pobieganie chorobom i leczenie. Ubezpieczenie dotyczyło pracowników najemnych płacących składki, bez
uwzględnienia ich rodzin. W skład systemu wchodziła
opieka lekarska obejmu­jąca porady lekarskie i opiekę ambulatoryjną oraz leczenie szpitalne, z wykluczeniem osób
poważnie chorych i chorób zakaźnych. Świad­czenia tego
modelu opierały się na gwarancjach państwowych.
Dopiero po II wojnie światowej nastąpił zwrot w podejściu do tego modelu i ukierunkowa­nie na zapobieganie
bezrobociu. W Raporcie Beveridg’a z 1942 r., przygotowanym na zlece­nie angielskiego parlamentu, zwrócono się do idei zaopatrzenia społecznego i wprowadzono
rozszerzony katalog przedmiotowy i podmio­towy ubezpieczenia społecznego. Model ochro­ny zdrowia obejmował ubezpieczeniem ogół społeczeństwa. Świadczenia
miały zapewnić minimum egzystencji ludzkiej, a składka miała być uiszczana przez wszystkich w jednakowej
wysokości, ale część składki pokrywanej przez pracodawcę uzależniono od dochodu ubez­pieczonego. W celu
zapewnienia należytego funkcjonowania systemu, projekt Beveridge’a zakładał wprowadzenie uproszczonej
struktury organizacyjnej, opartej na lokalnych i regio­
nalnych placówkach, ale zarządzanych przez państwową
jednostkę organizacyjną. Obok ubezpieczeń przymusowych nastąpił rozwój dobrowolnych ubezpieczeń wzajemnych, któ­r ych uczestnicy uzyskiwali wyższe świadczenia. Działające w Anglii organizacje ubezpieczeń
społecznych miały wsparcie w rozbudowa­nych związkach zawodowych i interwencji państwa w sferze ochrony pracy, co skłaniało je do poszukiwania nowych dróg
w celu lepsze­go zabezpieczenia na przyszłość. Pracownicy, współuczestnicząc w ubezpieczeniu, stawali się
równorzędnym partnerem i dzięki temu mogli uczestniczyć w organach samorządowych. Opisywany model zaopatrzeniowy, odnoszący się do ochrony zdrowia,
charakteryzował się finansowaniem z budżetu centralne17
go lub lo­kalnego, środkami pochodzącymi z podatków.
Powszechna i wolna dostępność do świadczeń zdrowotnych wszystkich obywateli obwarowa­na była gwarancjami państwa, udział pacjenta w kosztach leczenia był znikomy, a płace lekar­skie były stałe lub oparte na metodzie
kapitacyjnej. Zmiany nastąpiły w czasie rządu Margaret
Thacher powodując rozwój ubezpieczeń pry­watnych i instytucji prywatnych świadczących usługi medyczne. Kraje kontynentalne począt­kowo pozostały w tyle za Anglią
w przedmio­cie postępowych rozwiązań pomocy ubogim
i starszym dostosowując się do panujących warunków
społeczno-gospodarczych. W zain­teresowaniu przedstawicieli idei zabezpiecze­nia znaleźli się pracownicy i potrzeby ich za­bezpieczenia przed niezdolnością do pracy
lub utratą żywiciela poprzez ubezpieczenie, które dopiero później ewaluowało do formy ochrony na wypadek zajścia ryzyka ubezpieczeniowe­go. Krajem, w którym najwcześniej ustawowo wprowadzono obowiązek
przynależności do kas wzajemnej pomocy były Niemcy.
Tam już w XVII w. górnicy musieli wpłacać składki do
obowiązkowych kas wzajemnej pomocy. Ro­dzaje grup
zawodowych objętych obowiązko­w ym ubezpieczeniem
rozszerzały się. Ustawa z 1864 r. wprowadziła dodatkowo
możliwość wyboru kasy, choć obowiązek ich rejestracji
wprowadzono ustawą w 1876 r. Doktryna federalistyczna
C. Marloa propagowała przymu­sowy charakter pracowniczych ubezpieczeń społecznych, choć pojawiły się propozycje udostępnienia dodatkowego ubezpieczenia.
Modele ubezpieczenia miały łagodzić skutki zajścia
ryzyka poprzez kompensację szkody, w przeciwieństwie
do Prawa Ubogich, gdzie upokarzający test ubóstwa rozpatrywał in­dywidualne potrzeby. Z prawnego punktu
widzenia konstytutywność i uznaniowość cechuje Prawa Ubogich, a deklaratoryjność i roszczeniowy charakter świadczeń ma miej­sce w tradycji prawa ubezpieczeniowego. W nawiązaniu do idei angielskich projekt Otto
Arendta przewidywał objęcie zabezpieczeniem społecznym wszystkich obywateli, a środki na jego finansowanie miały pochodzić z nałożonego na dochód podatku.
Wszelkie zdarzenia losowe, powodujące utratę zarob­
ku poprzez niezdolność do pracy, czy śmierć żywiciela
podlegały ochronie. Postulował on dopuszczenie współistnienia dobrowolnych ubezpieczeń, gdyż świadczenia
wypłacane z przymusowego ubezpieczenia zapewniały jedynie podstawową egzystencję i podobnie jak opiekuńcza idea Prawa Ubogich nie likwi­dowały ubóstwa,
a jedynie łagodziły jego na­tężenie. Pierwotnym celem
ustawy Bismarcka z 1883 r. dotyczącej robotników było pokrycie kosztów ryzyka utraty dochodów z powodu
choroby, gwarancja pomocy lekarskiej oraz przyznanie
pieniędzy na pochówek. Akt ten wprowadził przymus
ubezpieczenia i płacenia składki i stał się początkiem
systemu ustawo­wych ubezpieczeń chorobowych w Niem­
czech. Początkowo realizatorem ubezpieczeń były gminy,
które te zadania przed I wojną światową przekazały miej18
scowym kasom chorych. Bismarckowski model ochrony
zdro­wia wyróżniał się finansowaniem systemu ubezpieczeń ze składki, obecnością kas cho­r ych dysponujących
funduszem składkowym, wolnym wyborem lekarza, mającego kontrakt z kasą chorych, przez ubezpieczonego w ra­mach ubezpieczeń chorobowych, porozumie­
nie między kasami a związkami lekarskimi w zakresie
wynagrodzenia, rodzaju świadczeń i odpowiedzialności
lekarskiej. System cechuje solidaryzm, polegający na rozdzielaniu środków w zależności od potrzeb chorujących
i zdrowych. Charakterystycznym modelem ubezpieczeń
społecznych, opartym na oddzie­leniu ubezpieczeń od
ingerencji państwa, jest system niemiecki powstały po
I wojnie świato­wej, w którym autonomiczne i samorządowe organizacje ubezpieczeń społecznych zrze­szały na
zasadach przymusowych robotników i pracodawców, korzystających z wytworów pracy pracowników, by realizować określone cele socjalne. Miały one być osiągnięte przez współpracę finansową i organizacyjną obu grup
społecznych. Rola państwa w ubezpie­czeniach społecznych została zredukowa­na do funkcji kontrolnej zgodności działań z ustawami. Cały system ubezpieczeń i jego funkcjonowanie wspomagało istnienia samo­dzielnych
kas ubezpieczeniowych, działają­cych niemalże jak banki
ubezpieczeniowe, co gwarantowało niezależność w stosunku do sytuacji finansowej państwa. Wysokość skład­ki
uwzględniała wypłaty bieżących świadczeń, jak i kapitał przeznaczony na okoliczność nie­przewidzianych sytuacji i uzależniona była od wysokości zarobków, a także wpływała na wy­sokość poszczególnych świadczeń.
Wysokość niektórych z nich dodatkowo była uzależniona od długości podlegania ubezpieczeniu.
Dla porównania, we Francji stowarzyszenia zawodowe wzajemnej pomocy rozwinęły się dopiero w XIX w.
i w krótkim czasie naka­zano rejestrację tych instytucji
(w 1834), a od 1852 r., zaczęły powstawać państwowe
insty­t ucje ubezpieczeniowe, jak „państwowa kasa emerytalna” i (od 1868) „państwowa kasa ubezpieczeń spadkowych” oraz wprowa­dzono przymusową przynależność
do tych instytucji. Dopiero koniec XIX wieku przy­niósł
nakaz udzielania bezpłatnej pomocy leczniczej (medycznej) i położniczej osobom, których nie było na nią stać.
Nawet obecne rozwiązania nie posuwają się tak daleko,
jak jedne z pierwszych. W Rosji projekt rządowy ustalony na II Zjeździe Rosyjskiej Socjal­demokratycznej Partii Robotniczej w 1903 r., zakładał ochronę pracy oraz
zdrowia ro­botników, w tym bezpłatną pomoc lekarską robotnikom na koszt pracodawców oraz za­gwarantowanie
utrzymania ich podczas nie­zdolności do pracy z powodu
choroby. Nato­miast projekt Lenina z 1912 r. przewidywał objęcie ubezpieczeniem wszystkich pracow­ników,
a ryzyko ubezpieczeniowe rozszerzał na wszystkie przypadki utraty zdolności do pracy przez chorobę, kalectwo,
inwalidz­two, starość i bezrobocie. W założeniu koszty
ubezpieczenia miały być w pełni pokrywane przez pańBiuletyn Informacyjny
stwo i pracodawców. Wysokość otrzymywanych świadczeń z ubezpieczenia miała być równa pełnej wysokości utracone­go zarobku. Model ubezpieczeń społecznych
wprowadzony w ZSRR w 1919 r. (model Siemaszki) zakładał zwolnienie pracowników od obowiązku płacenia
składki, przerzucając jego ciężar na państwo. Zlikwidowano rów­nież organizacje ubezpieczeń społecznych,
a fundusze przejął budżet państwa, wydziela­jąc środki
na świadczenia. W zakresie opieki zdrowotnej projekt
przewidywał bezpłatny dostęp do wykwalifikowanej pomocy lekar­skiej i farmaceutycznej. Do ochrony zdrowia
powołano scentralizowaną, państwową służbę zdrowia,
gwarantującą świadczenia rzeczo­we. Finansowanie służby zdrowia odbywało się w myśl centralnego planowania
z budżetu państwa. Organizacyjnie system ubezpieczeń
radzieckich przypominał rozwiązania mode­lu angielskiego. Różnice polegają na tym, że w ZSRR uczestniczyli w nim jedynie przed­stawiciele organów państwa,
stąd nazwa: ubezpieczenia państwowe, a związki zawo­
dowe występowały w ubezpieczeniach dzięki zleceniu
im przez państwo administrowania ubezpieczeniami.
W Anglii udział przedsta­wicieli państwa był większy niż
w innych systemach kontynentalnych, ale miały w nim
udział także związki zawodowe, a obie strony stosunku ubezpieczenia tworzyły korporację. Podobieństwa
radzieckiego systemu ubez­pieczeń z systemem kontynentalnym wiązały się ze składką, gdyż obliczając wysokość jej wymiaru brano pod uwagę stosunek do wy­
sokości zarobków. Z kolei wysokość świad­czenia miała
rekompensować utracony zaro­bek.
Polska także może się poszczycić długą historią zabezpieczenia społecznego, gdyż już w XVII w. były przymusowe kasy pomocy w górnictwie. Potem tradycje te
odrodziły się w XIX w. i przede wszystkim objęły górni­
ctwo, ale pojawiły się kasy zrzeszające rze­mieślników
i pracowników fabryk. Ubezpie­czenia chorobowe i inwalidzkie były regułą, jednakże w fabrycznych kasach
pojawiało się tzw. ubezpieczenie przezorności. W Polsce, a właściwie w Księstwie Warszawskim, odnotowano
w 1808 r. pierwszy projekt Ronsfelda z Torunia, mający
na celu obciążenie kosztami zabezpieczenia społecznego
praco­dawców. Katalog zdarzeń losowych objętych ubezpieczeniem zaczynał się od choroby, poprzez inwalidztwo i śmierć pracownika, a także nowatorską ideę ubezpieczenia przedsiębiorstwa przed stratami losowymi.
Projekt Baumana z 1843 r. rozszerzał znacznie ka­talog
ryzyk objętych przymusowym zabez­pieczeniem oraz
podmiotów, przewidywał bowiem zabezpieczenie wdów,
sierot i pra­cowników znajdujących się w trudnym po­
łożeniu, poprzez wypłaty zasiłków. Ponadto wprowadzał
tak zwane ubezpieczenie eme­r ytalne pracowników, narzucał opodatko­wanie wszystkich, w celu przeznaczenia
tej kwoty na zakładanie i utrzymywanie szpitali i przytułków. Model ubezpieczeń społecz­nych w państwach
socjalistycznych wprowa­dzany po II wojnie światowej
wzorowany był na modelu Siemaszki. Początkowo w Polsce ubezpieczenia społeczne przyjęły model przedwojennej organizacji ujednolicony dla całego kraju. Rozwój
organizacyjny zaowo­cował sądownictwem ubezpieczeniowym, ubezpieczenia rozszerzono na wszystkich pracowników i zlikwidowano uzależnienie świadczeń od
przynależności do grupy spo­łecznej (pracowników umysłowych, urzędni­ków, robotników). Ustrój socjalistyczny, jako przedstawiciel idei sprawiedliwego rozdziału
dóbr, wprowadził różnego rodzaju zasiłki, a także rozbudował medyczne zabezpiecze­nie. Zapoczątkował kolejne zmiany, w tym obejmowanie coraz większej grupy ludności ubezpieczeniami; między innymi rolników.
Stąd z ubezpieczeń pracowniczych stały się one ubezpieczeniami powszechnymi.
Przedstawione modele zabezpieczeń spo­łecznych
miały wpływ na kształtowanie się późniejszych systemów ochrony zdro­wia. Niektóre z rozwiązań organizacyjnych wzorowane na systemie angielskim, bądź
niemieckim przetrwały do dnia dzi­siejszego we współczesnych modelach ubezpieczeń zdrowotnych, między
innymi w polskim systemie.
Katarzyna KITAJ
doktorant na UW WPiA
Piśmiennictwo (10 pozycji) u autorki
(przedruk z „Eskulapa Świętokrzyskiego” nr 9/09)
W atmosferze liczenia różnych wariantów podziału środków finansowych, wynikających z konieczności podziału dodatkowych pieniędzy, jakie w tym roku
wpłynęły do NFZ, trwają w województwach negocja­cje
zapłaty nadwykonań. Emocje budzi konstrukcja planu
finansowego na 2011 r, który nie został zaakceptowany
przez Sejmową Komisję Zdrowia. Plan ten był tworzony
w oparciu o finanse z I półrocza br., czyli nie uwzględniał zwyżki na świadczenia zdro­wotne w II półroczu.
Skutek: mniej ok. 300 mln zł w budżecie NFZ na przyszły rok, czyli średnio o poło­wę środków, jakie od wielu lat Fundusz co roku prze­znacza dodatkowo na świadczenia ponadlimitowe.
Na wątpliwą przyszłość finansową szpitali w 2011 r.
nakłada się fatalna atmosfera spowodowana populistycznym straszeniem narodu prywatyzacją w kampanii prezydenckiej. Jeszcze do niedawna dyrektorzy poszczególnych oddziałów NFZ szczycili się liczbą przekształceń,
nowymi NZOZ-ami na terenie danego województwa.
Dzisiaj liczą współczynnik niepublicznych jed­nostek
szpitalnych w stosunku do publicznych, a ci, którzy są
w skali kraju w czołówce tego wskaźnika, jak ognia unikają tematów dotyczących nowych otwarć niepublicznych szpitali. Jakby nagle wszyscy zapomnieli, że tak
naprawdę, jaki będzie poziom medycyny w Polsce, decydują środki finansowe, jakie uda się zgromadzić z różnych źródeł na ich wykonanie.
W miarę bogacenia się naszego społeczeństwa coraz więcej osób chce szybkiej, sprawnej opieki medycznej i wyraża wolę zapłaty za te usługi z własnych środków.
Mitem jest nadprodukcja liczby świadczeń medycznych w za­k resie lecznictwa zabiegowego. Ich wzrost jest
wynikiem po­jawienia się nowych technologii medycznych oraz epidemio­logii. W fachowej literaturze od wielu
lat pojawiają się artyku­ły mówiące, jak sztucznie tworzy
się nadwykonania. Jeżeli w zakresie niektórych procedur zabiegowych, w przeliczeniu na 10 tyś. ubezpieczonych, w porównaniu z Hiszpanią czy Francją, wykonujemy dwukrotnie mniej zabiegów, to jak moż­na zrzucać
wzrost liczby wykonywanych usług na karb sposo­bu kontraktowania usług medycznych. Rośnie świadomość medyczna w społeczeństwie, co np. najlepiej widać w zakre­
sie onkologii. W związku z wieloletnimi zaszłościami,
brakiem tworzenia rzeczywistych – epidemiologicznych
planów kon­traktowania usług medycznych, istnieje jeszcze ogromna liczba pacjentów wymagających zapewnienia świadczeń w biednych powiatach. Od wielu lat
kontraktowanie usług medycznych ma charakter historyczny w odniesieniu do publicznych, pobudo­wanych
często w przypadkowych miejscach, szpitali. Pacjent
stary, np. z zaćmą, nie pojedzie 100 km do większego
ośrodka, aby tam wykonać zabieg. Dlatego takie powiaty powinny być zabezpieczane przez NZOZ-y. W naszej
rzeczywistości dzieje się dokładnie odwrotnie. Wprowadzone w 2005 r. kontrakto­wanie usług medycznych
w odniesieniu do poziomu po­wiatów, a nie całych województw jest ze wszech miar wła­ściwym sposobem zakupu usług medycznych.
W 1999 r. startowaliśmy z budżetem 21 mld zł, w 2011
r. przeznaczymy na świad­czenia medyczne 56,6 mld.
Proces kon­traktowania od 1999 r. można podzielić na kilka okresów. Pierwszy – to lata 1999–2003. Wówczas każde województwo sto­sowało różne sposoby kontraktowania usług medycznych. Był to okres pionier­ski, w którym
wszyscy tego się uczyli. Po­wszechnie postulowana była wtedy po­trzeba ujednolicenie nazewnictwa i wy­ceny
tożsamych świadczeń. W odpowiedzi na te oczekiwania
w latach 2003–2004, po prawie dwuletnich przygotowaniach, z wielkimi oporami wdrożono we wszystkich województwach jednolity system kontraktowania. Jego zaletą był fakt unifika­cji rozwiązań w skali całego kraju.
Po raz pierwszy można było analizować dane o realizacji
usług medycznych. Trzeci okres przypada na lata 2004–
2006, w którym wdrażano jednolity system kontraktowania, korygowano go oraz, co najistotniej­sze, budowano
bazy danych. W tak złożonym procesie jest konieczność
przejścia do kolejnego etapu, jakim powinna być walidacja danych, ich weryfikacja oraz systematyzowanie baz
danych, a co się z tym wiąże, planowanie zakupu usług
me­dycznych. Kolejny, czwarty okres, to wprowadzenie
systemu kontraktowania opartego na Jednorodnych Grupach Pacjentów. JGP w Polsce nie jest kontraktowaniem
opartym na jed­norodnych, pod względem kosztów, grup
usług medycznych, bo w przeciwieństwie do innych krajów, które go wdrażały, nie jest oparty na rzeczywistych
kosztach. Problemy, które mia­ł y być rozwiązane przez
wdrożenie tego systemu, jedynie na­rastają w czasie np.
brak walidacji danych.
Obecny system informacyjny w ochronie zdrowia
w Polsce nie gwarantuje kompletności danych i możliwości ich po­równywania z potrzebami zdrowotnymi.
Dlatego na pochwa­łę zasługują działania podejmowane przez Centrum Syste­mów Informacyjnych w Ochronie Zdrowia.
Obszarem kontraktowo zaniedbanym, a usytuowanym po­między walczącym o środki finansowe lecznictwem szpital­nym a politycznie wypromowaną podstawową opieką zdro­wotną, jest ambulatoryjne lecznictwo
specjalistyczne. Dzi­siaj, gdy każdy już widzi, iż reforma oparta na POZ nie dała efektu, warto pomyśleć, np.
w aspekcie koordynowanej opie­ki medycznej, o rozwoju poradnictwa specjalistycznego. Może tym sposobem
uda się odciążyć szpitale i SOR-y.
Dyskusja dotycząca zmian na obszarze ochrony zdrowia w zakresie PIT, CIT, VAT (zerowego podatku VAT),
ulg po­datkowych – przeradza się w konkretne rozwiązania. Po­szukiwania rozwiązań podatkowych (niekoniecznie w sty­lu wprowadzenia kas fiskalnych), połączone
ze zmianą spo­sobu prowadzenia gospodarki finansowej
NFZ (możliwość obrotu środkami finansowymi, jak to
miało miejsce w nie­których kasach chorych) mogą być
źródłem pozyskania do­datkowych funduszy.
W polskim szpitalu 80–90% ceny świadczenia medycznego to wydatki związane z kosztami osobowymi,
które z odlicze­niem podatku zawartego w zakupach towarów i usług nie mają wiele wspólnego (z uwagi na wyłączenie z opodatko­wania kosztów pracy). Gdyby więc
efekt finalny opodatko­wać, miałoby to niewątpliwie
wpływ na cenę świadczenia medycznego, gdyż podatek
naliczony nie byłby takiej samej wartości, jak podatek
należny. Jedynym korzystnym rozwią­zaniem byłoby nałożenie zerowej stawki podatkowej, co nie jest możliwe,
bo byłoby naruszeniem zobowiązań międzyna­rodowych
wynikających z członkostwa w Unii Europejskiej.
Autor jest dr n. med., ekspertem ochrony zdrowia, wiceprezesem Europejskiego Stowarzyszenia Dyrektorów
(przedruk z biuletynu „Puls” nr 8-9/10)
Z dr hab. n. med. Romanem Danielewiczem,
dyrektorem Departamentu Nauki i Szkolnictwa
Wyższego MZ rozmawia Małgorzata Skarbek
Jednym z elementów doskonalenia podyplomowego
lekarzy jest zdobywanie „umiejętności z zakresu węższych dziedzin medycyny lub udzielania określonych
świadczeń zdrowotnych”. Są one przewidziane w ustawie
o zawodach lekarza i lekarza dentysty z 1996 r. Kształcenie tego typu od dawna prowadzą np. na­ukowe towarzystwa medyczne, wydając kończącym je cer­tyfikaty.
Jednak system szkoleń jest nieuporządkowany, m.in. dlatego, że nie ma obowiązujących przepisów wykonawczych określających warunki szkoleń prowadzących do
uzyskania certyfikatu.
– Pytanie zasadnicze: po co lekarzowi nabywanie
umiejęt­ności, jeśli już jest specjalistą?
– Aby poszerzyć wachlarz świadczeń zdrowotnych,
których może udzielać mając certyfikat umiejętności,
honorowany przez NFZ. Lekarz specjalista, jeśli poszerzy swoją wiedzę o umiejętności pokrewne, będzie mógł
leczyć innych pacjentów. Tym samym zwiększy się dostępność do niektórych świadczeń.
– Dlaczego konieczne jest przygotowanie nowego
rozpo­rządzenia o umiejętnościach?
– Rozporządzenie w tej sprawie ukazało się w 2007
r., po kil­ku latach prac i dyskusji ze środowiskiem. Szybko okazało się jednak, że konieczna jest poprawka poszerzająca rodzaj szkoleń: obok odbytych zagranicą, należało wprowadzić do dokumentu szkolenia odbywane
w kraju, które mogłyby być uznane za równoznaczne ze
szkoleniami ukończonymi w systemie. W końcu 2009 r.
było przygotowane rozporzą­dzenie, ale nowe zasady legislacji, wprowadzone przez Radę Ministrów, wymagają
znaczącego rozszerzenia delegacji usta­wowej oraz przeniesienia dużej części uregulowań dotyczą­cych umiejętności z rozporządzenia do ustawy (w zakresie regulowania praw i obowiązków osób odbywających szko­lenia
– takie regulacje mogą być określane jedynie w usta­
wie). Zatem najpierw konieczna jest nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, a potem wydanie roz­porządzenia.
Zgodnie z decyzją min. Ewy Kopacz, przygotowano
założe­nia do nowelizacji ustawy w tym zakresie. Po nowelizacji usta­wy zostanie wydane nowe rozporządzenie
regulujące zasa­dy zdobywania umiejętności.
– Jak przebiegają prace nad tym dokumentem?
– 27 lipca br. Rada Ministrów zaakceptowała założenia do nowelizacji ustawy w części dotyczącej uzyskiBiuletyn Informacyjny
wania umie­jętności z zakresu węższych dziedzin medycyny lub udzielania określonych świadczeń zdrowotnych
oraz doskonalenia zawodowego.
Następne etapy to: przygotowanie przez Rządowe
Centrum Legislacji projektu ustawy, uchwalenie jej
przez parlament i wydanie rozporządzenia przez ministra zdrowia. Jest to pro­cedura dość skomplikowana i długotrwała.
Opracowane założenia wskazują, jakie zapisy powinny zna­leźć się w ustawie, określają ramy organizacyjne,
prawne i finansowe trybu uzyskiwania umiejętności, regulują także uprawnienia podmiotów do prowadzenia
szkoleń, kwestię akredytowania tych jednostek, sposób
przygotowania pro­gramów kształcenia i czasu trwania
szkoleń, zasady uzna­wania poprzednio odbytych szkoleń
w kraju i za granicą, sposób weryfikacji, czyli egzaminów. Będą to egzaminy pań­stwowe, zewnętrzne, przeprowadzane przez Centrum Egza­minów Medycznych (Państwowy Egzamin Umiejętności). Przygotowane zasady
zdobywania umiejętności nie różnią się w sposób istotny od zawartych w rozporządzeniu z 2007 r.
– Czy przygotowany jest już wykaz umiejętności?
– Jeszcze nie zdecydowano, czy lista umiejętności
z rozporzą­dzenia z 2007 r. zostanie rozszerzona. Prace
nad przygoto­waniem systemu zdobywania umiejętności trwają od kilku lat. W miarę upływu czasu zainteresowane środowiska, w tym przede wszystkim towarzystwa naukowe, zgłaszają coraz więcej propozycji.
Niekiedy nawet dość egzotycznych. Część umiejętności
już wprowadzonych na listę jest kwestionowana przez
niektóre środowiska jako składowe specjali­zacji, inne
nie budzą wątpliwości. Doliczyliśmy się propozy­cji 56
Uważam, że taka lista jest zbyt szeroka. Do tej opinii
przy­chyla się samorząd lekarski. Wydaje się, że zasadne
byłoby ustalenie krótszej listy umiejętności (we wspomnianym roz­porządzeniu z 2007 r. było ich 48), wprowadzenie systemu w życie, a następnie monitorowanie
i ocena jego funkcjono­wania i wprowadzenie ewentualnych korekt. Należy spraw­dzić, jakie będzie zainteresowanie zarówno ośrodków, które chcą kształcić lekarzy,
jak i ich samych zdobywaniem umie­jętności.
Na liście znajdą się z pewnością umiejętności, które
w do­tychczasowym systemie kształcenia specjalizacyjnego nie były uwzględniane albo były, ale w niedostatecznym stopniu, np. innowacyjne metody diagnostyczne czy terapeutyczne.
– Tego typu kształcenie już się odbywało. Co nowego wnie­sie rozporządzenie?
– Kursy doskonalące, organizowane przez różne podmioty, przede wszystkim towarzystwa naukowe, są prowadzone w różnym zakresie i różnych dziedzinach, np.
ultrasonografii, endoskopii. Część z certyfikatów przyznawanych przez towa­rzystwa jest wykorzystywana przy
kontraktowaniu świadczeń przez NFZ. Trwa dyskusja,
które powinny być uznawane i czy są konieczne. Wprowadzenie regulacji będzie stanowiło punkt odniesienia.
Jeśli uznamy, że posiadanie certyfikatu w jakiejś umiejętności uprawnia do kontraktowania świadczeń, to jed­
nocześnie uznamy, że jest ona zdobyta według określonego programu, w akredytowanej jednostce mającej
warunki do kształcenia, kadrę, dostęp do zaplecza klinicznego, a osoba kończąca szkolenie poddała się zewnętrznej weryfikacji w postaci Państwowego Egzaminu
Umiejętności. Wówczas certyfikat będzie dokumentem
wiarygodnym.
Osoby, które już dziś legitymują się certyfikatami
wydanymi wcześniej (np. przez towarzystwa naukowe),
także będą mogły poddać się weryfikacji, tzn. podejść do
egzaminu bez konieczności powtarzania szkolenia. Podobnie z certyfikata­mi otrzymanymi za granicą.
– Jaka jest relacja między specjalizacją a umiejętnościami?
– W obecnych założeniach pojawił się nowy element
– odnie­sienie poszczególnych umiejętności do specjalizacji. Niektóre umiejętności, np. endoskopia przewodu
pokarmowego, są przecież nabywane przez lekarzy odbywających specjali­zację w zakresie gastroenterologii.
Po wprowadzeniu tych przepisów specjalista gastroenterolog nie będzie musiał za­tem starać się o certyfikat.
System szkolenia specjalizacyjne­go jest wszak dużo bardziej wymagający i dojrzały.
– Kto może szkolić w zakresie umiejętności?
– Moim zdaniem, jednostka mająca uprawnienia do
kształce­nia specjalizacyjnego w jakiejś dziedzinie bez
trudu uzyska podobne do szkolenia w zakresie pokrewnej
umiejętności. Jeśli chodzi o nowe jednostki – nie określamy w przepisach, jaki ma być status placówki prowadzącej tego typu kształce­nie. Może to być zakład opieki
zdrowotnej, uczelnia, insty­tut czy towarzystwo naukowe.
Każdy podmiot będzie mu­siał udowodnić, że ma odpowiednią kadrę, możliwość reali­zacji programu (zatwierdzanego przez MZ) i zaplecze kliniczne w takich dziedzinach, w których będzie to koniecz­ne. Jeśli placówka
nie będzie miała własnego zaplecza, bę­dzie zobligowana
do wykazania, że zawarła umowę z innym podmiotem
zapewniającym praktyczną część szkolenia lub udostępniającym taką bazę szkoleniową. Dotyczy to m.in. towarzystw naukowych, które są dziś najaktywniejsze w pro­
wadzeniu kształcenia z zakresu umiejętności.
Przewidujemy ramy czasowe szkolenia od 6 do 24
miesięcy, zależnie od programów i rodzaju umiejętności
– czy są zwią­zane tylko z wiedzą teoretyczną, czy też
wymagają części praktycznej. O merytorycznym kształcie programów zdecy­dują komisje złożone z lekarzy spe22
cjalistów, podobnie jak ma to obecnie miejsce w kwestiach specjalizacji.
– Kto będzie finansował szkolenia?
– Założenia systemu nie przewidują finansowania
szkoleń ze środków publicznych. Lekarze podejmujący
szkolenie będą pokrywali jego koszty, jak również koszty egzaminu PEU. Organizatorzy szkoleń będą mogli
zwalniać z części lub ca­łości opłat za szkolenia w przypadku swoich pracowników czy członków (towarzystwa
naukowe), jeśli taka działalność będzie wpisana w statut
danego podmiotu. Tylko Centrum Egzaminów Medycznych otrzyma środki z budżetu państwa, które pokryją
organizację egzaminów (CEM jest jednostką budżetową
i tylko w ten sposób może finansować swoje działania).
Udział środków publicznych będzie tu dużo mniej­szy niż
w przypadku kształcenia specjalizacyjnego.
Dotychczas istniały różne inicjatywy, realizowane
mniej lub bardziej udanie przez różne naukowe towarzystwa medyczne i grupy lekarzy wydające „zaświadczenia” potwierdzające odbyte szkolenia i uzyskanie przez
lekarza jakiś umiejętności. Akty prawne w tym zakresie mają na celu delegację ustawy o zawodzie lekarza,
ujednolicenie systemu i nadanie mu wysokiej rangi (certyfikat państwowy).
Obec­ne rozporządzenie w sprawie umiejętności jest
już drugim rozporządzeniem w tej sprawie. Żywot poprzedniego o po­dobnej konstrukcji był krótki i wygasło
ono w ub. roku z przyczyn formalnoprawnych. Obecne
rozporządzenie jest podobne do poprzedniego i z niewielkimi zmianami powta­rza przyjęte uprzednio rozwiązania. Przy okazji konieczności wydania tego rozporządzenia samorząd lekarski po raz ko­lejny postulował
chęć przejęcia od administracji organizacji tego systemu (logistyki), do czego nie doszło. W rozporzą­dzeniu
poprawiono definicję umiejętności, podkreślając, czym
różnią się one od specjalizacji. Ogólnie biorąc, zasady
uzyskiwania umiejętności są analogiczne jak specjalizacji (kwalifikacja, program, szkolenie, egzamin, zaświadczenie-certyfikat), jednak czas szkolenia – zdecydowanie krótszy.
Nie znalazł akceptacji postulat samorządu o opisanie w roz­porządzeniu zasad tworzenia nowych umiejętności (kto wnio­skuje, kto opiniuje zasadność wniosku
i w jaki sposób nowa umiejętność jest wpisywana na listę), a należy się spodzie­wać wielu inicjatyw w tym zakresie. Można sądzić, że nie­które obecnie istniejące specjalizacje, w przyszłości mogą stać się umiejętnościami.
Nie znalazł też akceptacji inny postulat wynikający z obserwacji działań NFZ w zakresie wymogów kontraktowania, aby nowy system nie mógł być wykorzysty­wany
w ograniczaniu chorym dostępu do świadczeń. Jest to
prawdopodobne, jeśli płatnik zechce zastosować ten system w wymogach, zwłaszcza we wstępnym okresie, kiedy leka­rzy z certyfikatem umiejętności będzie mało.
Przewodniczący Komisji Kształcenia NRL
Agresja wobec lekarzy i pielęgniarek
Ponad połowa polskich lekarzy doświadczyła agresji
słownej albo fizycznej ze strony
pacjentów lub ich rodzin. Jeszcze gorsza jest
sytuacja pielęgniarek i rejestratorek
Wyzwiska, przekleństwa, naruszenie nietykalno­ści
osobistej, podważanie kompetencji i groźby – to najczęstsze formy przemocy spotykane w szpitalach i przychodniach. Powodem ataków jest najczęściej niezadowolenie
z funkcjonowania systemu – zbyt długie kolejki czy brak
dostępności do jakiegoś świadczenia. To nie jest wyłącznie polska specyfika. Badania przeprowadzone tylko w jednym szpitalu w Kanadzie pokazały, że w ciągu roku doszło tam do ponad 990 napaści na personel
– czyli dziennie średnio miały miejsce trzy takie zdarzenia. Podobnie jest w Niemczech – tylko w ciągu ostatniego roku aż 89 proc. personelu medycznego doświadczyło słownej agresji, fizyczne ataki musiało odeprzeć
71 proc., z czego w 11 proc. przypadków konieczne było
leczenie. Najczęściej do ataków na lekarzy i pielęgniarki
dochodziło na szpitalnym oddziale ratunkowym (SOR)
i w psychiatrycznej izbie przy­jęć. Tę tendencję potwierdzają najnowsze polskie badania prof. Jacka Klawe, kierownika Zakładu Higieny i Epidemiologii Collegium Medicum w Bydgoszczy UMK w Toruniu. Wynika z nich,
że prawie 97 proc. pracowników SOR-ów bezpośrednio
doświadczyło agresji werbalnej, 87 proc. badanych przyznało, że było świadkami przemocy, a 64 proc. doświadczyło jej osobiście (ankiety przeprowadzono wśród 222
pracowników SOR-ów województwa kujawsko-pomorskiego). – Co ciekawe, napastliwi są nie tylko pacjenci
pod wpływem narkotyków czy pijani, bo 40 proc. agresorów stanowią ludzie trzeźwi. Zaczyna się od napaści
słownej, wyzwisk i obelg, a kończy na rękoczynach –
mówi prof. Klawe.
Jak na ulicy
Z kolei z sondażu CBOS z 2007 r. przeprowadzone­
go wśród 350 lekarzy różnych specjalności wynika, że
ponad połowa (51 proc.) była ofiarą przemocy ze stro­ny
pacjenta lub jego rodziny. W 10 proc. przypadków agresja wiązała się z atakiem fizycznym, ale tylko o 18 proc.
zdarzeń została zawiadomiona policja, co oznacza, że
tylko średnio co piąte zdarzenie jest zgłaszane. – Chcielibyśmy, żeby tej przemocy nie było, ale nie łudźmy się,
ona będzie, choć może przybierać bardziej wyrafinowane
formy. Wiedza pracowników, jak sobie z tym radzić, jest
tylko intuicyjna. Tego się nie uczy – podkreślał Romuald
Krajewski, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
- Na SOR-ach pracuje się tak, jakby się było na środku ulicy – mówi wprost Ładysław Nekanda-Trepka, niedawno powołany rzecznik praw lekarzy przy Naczelnej
Izbie Lekarskiej, „w cywilu” chirurg ze Szpitala Praskie­
go w Warszawie. – Zostałem parę razy pobity, bo wobec
pijanych czy naćpanych pacjentów jestem sam. Szpital
niby ma ochronę, ale składa się ona z emerytów, którzy
w razie zagro­żenia nie są w stanie pomóc.
Podobnie jest i w innych krajach. W USA w latach
1996–2000 aż 69 pracowników straciło życie w starciach z pacjentami, nic więc dziwnego, że szpitale zna­
lazły się w pierwszej trójce najbardziej niebezpiecznych
Medycyna ratunkowa zagrożona
Agresja pacjentów nasila się i trzeba szybko znaleźć
jakieś rozwiązanie, bo – jak pokazują badania prof. Klawe – 40 proc. ankietowanych przyznało, że rozważa
zmianę pracy. – Już teraz połowa specjalistów w naszym
województwie, mających specjalizację z ratownic­t wa
medycznego, nie pracuje w swoim zawodzie – potwier­
dza Przemysław Paciorek, szef Kliniki Medycyny Ratunkowej w Szpitalu Uniwersyteckim nr l im. dr Jurasza w Bydgoszczy.
- Młodzi lekarze nie chcą robić specjalizacji z medycyny ratunkowej, bo wolą bezpieczniejsze specjalizacje – alarmu­je Igor Chęciński, anestezjolog i specjalista
medycyny ratunkowej ze Szpitala Klinicznego nr 1 we
Wrocławiu. – Większość z nas czuje się wobec agresji
po prostu bezradna.
W programie nauczania medycyny nie ma zajęć przygotowujących do radzenia sobie z trudnymi pacjentami. Dopiero od niedawna organizowane są, m.in. przez
samorząd lekarski, odpowiednie kursy. To wciąż kropla w morzu potrzeb. Zdaniem Krajewskiego potrzebne
są: standaryzacja postępowania w przypadkach agresji,
szkolenia dla personelu i lep­sza współpraca z policją,
trzeba też wymagać od pra­codawców wprowadzenia zabezpieczeń przed agresją w miejscu pracy, szczególnie
na SOR-ach. Jak się bowiem okazuje, nawet atrapa monitoringu znacząco wpływa na utemperowanie agresji
pacjentów. Innym pomysłem jest zatrudnienie większej
liczby personelu, chociaż to w naszych warunkach – braków kadry – wydaje się mało prawdopodobne.
Brak wiedzy i reakcji
O bezradności lekarzy wobec agresywnych pacjentów
najlepiej świadczy fakt, że do Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie w ostatnich latach trafił tylko jeden
młody lekarz z prośbą o obdukcję. Został kop­nięty w łydkę przez chorego. – Lekarze po prostu przy­z wyczaili się
do agresji, a na wyzwiska już nie reagujemy – przyznaje Zyta Kazimierczak, otolaryngolog pracujący w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej.
- Gdybyśmy mieli procesować się o każde złe słowo skierowane w naszą stronę, to nie wychodzilibyśmy
z sądów – dodaje Janina Lankosz-Lauterbach, ordynator
SOR-u Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu.
Nic dziwnego, że tylko do 10 proc. przypadków wzywana jest policja. Ta zresztą bardzo niechętnie reaguje
na takie zgłoszenia i często przyjeżdża do szpitala wiele godzin po zdarzeniu. Z powodu niskiej szkodliwości społecznej sprawy się rozmywają. Ba, bywa też tak
jak w przypadku Piotra Dzierżgowskiego, lekarza POZ
praktykującego w Surażu (woj. podlaskie), który odmówił leczenia agresywnemu pacjentowi, że to lekarz
musi się tłumaczyć policji. – Miałem dosyć, bo każda
wizyta w przychodni kończyła się wywołaniem przez niego awantury. Poinformowałem więc pacjenta pisemnie
o tym, że nie możemy dalej sprawo­wać opieki medycznej
i wskazałem mu lokalizację najbliżej położonych ośrodków, gdzie mógłby kontynuować leczenie. Wtedy dopiero rozpętała się prawdziwa burza wokół mnie – opowiada Dzierżgowski. – Pacjent złożył doniesienie na policję,
skargę do izby lekarskiej i NFZ. Musiałem zło­ż yć wyjaśnienia na policji i rzecznikowi odpowiedzialności zawodowej. Wszystko trwało kilka miesięcy, ale się nie poddałem. Dziś ten człowiek leczy się w innej przychodni.
Jednak większość lekarzy nie ma aż takiej determi­
nacji. Dlatego kilku dyrektorów postanowiło bronić swojego personelu. – Zorganizowaliśmy kursy dla perso­
nelu, przymierzamy się także to wprowadzenia „zera
tole­rancji”, czyli – wzorem Wielkiej Brytanii – będziemy odmawiać leczenia agresywnych pacjentów – mówi
Woj­ciech Sienkiewicz, dyrektor Centralnego Szpitala
Kli­nicznego w Łodzi. Jednak jego pomysł budzi wiele
kontrowersji w środowisku. – A co w przypadku gdy pa-
cjentowi nie zostanie udzielona pomoc, a pacjent umrze?
– pytają lekarze. Nie mówiąc o tym, że – jak nieoficjalnie przyznają – pijany to najlepszy „klient” oddziału, bo
za odtrucie NFZ daje aż 60 punktów, czyli 3 tyś. zł. – To
czysty zysk dla oddziału – mówi ordynator oddziału wewnętrznego jednego ze śląskich szpitali.
Z kolei prawnicy przekonują, że lekarze mają podstawy, by bronić się przed agresją. – Jeżeli to są inwek­
tywy, to doszło do zniewagi. Jeśli są to insynuacje, że
lekarz żąda korzyści majątkowej, mamy do czynienia ze
zniesła­wieniem. Jeśli atak idzie dalej, to z naruszeniem
nietykal­ności cielesnej. Zdarza się wszystko: poszturchiwania, popy­chanie, opluwanie lekarzy – tłumaczy
dr Jan Kulesza z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Łódzkiego.
Jednym ze sposobów obrony może być wpisanie zawodu lekarza do ustawy o funkcjonariuszach publicznych, co zresztą postuluje samorząd lekarski. – Tylko
w sytuacji znieważenia funkcjonariusza publiczne­go jest
to przestępstwo ścigane z urzędu. Taką ochroną zosta­
li niedawno objęci pracownicy SOR-ów. W pozostałych
przypadkach lekarz może wnieść sprawę, występując
z pry­watnym aktem oskarżenia do sądu karnego – wyjaśnia Kulesza.
Jednak dla wielu lekarzy to wciąż za mało. – Wprawdzie jako funkcjonariusz publiczny mam zapewnioną nietykalność cielesną, jednak w praktyce co mogę zro­bić?
Postawić policjanta na oddziale, żeby pilnował nasze­go
bezpieczeństwa? – pyta Paciorek.
Z inicjatywy NIL powstaje system zgłaszania agre­
sji, który ma działać on-line. – Ten system pozwoli nam
m.in. stworzyć mapę miejsc najbardziej dla personelu
niebezpiecznych – tłumaczy Romuald Krajeński, jeden
z pomysłodawców powstania rejestru. Samorząd pielęgniarek został zaproszony do współpracy przy jego
tworzeniu. Mają się również odbyć wspólne szkolenia
lekarsko-pielęgniarskie, jak zapobiegać przemocy i jak
reagować w starciu z trudnym pacjentem. Tylko czy to
(przedruk za zgodą z „Menedżera Zdrowia” nr 5/2010)
OBOWIĄZKI LEKARZA I LEKARZA
DENTYSTY JAKO PRACODAWCY cz. II
1) Kwestionariusz osobowy i doku­menty potwierdzające kwalifikacje pra­cownika
Pracodawca może żądać od osoby ubiegającej się
o zatrudnienie złożenia następujących dokumentów:
1.wypełnionego kwestionariusza osobowego dla osoby ubiegającej się o zatrudnienie,
2.świadectw pracy z poprzednich miejsc pracy lub
innych dokumentów potwierdzających okresy zatrudnienia, obejmujących okresy pracy przypadają­
ce w roku kalendarzowym, w którym pra­cownik
ubiega się o zatrudnienie,
3.dokumentów potwierdzających kwalifikacje zawodowe, wymagane do wykonywania oferowanej pracy,
4.świadectwa ukończenia gimna­zjum – w przypadku
osoby ubiegającej się o zatrudnienie w celu przygotowania za­wodowego,
5.orzeczenia lekarskiego stwierdza­jącego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku,
6.innych dokumentów, jeżeli obowią­zek ich przedłożenia wynika z odrębnych przepisów.
2) Osoba ubiegająca się o zatrudnie­nie może dodatkowo przedłożyć doku­menty potwierdzające jej umiejętności i osiągnięcia zawodowe, świadectwa pra­
cy z poprzednich miejsc pracy lub inne dokumenty
potwierdzające okresy zatrud­n ienia, obejmujące
okresy pracy przypa­d ające w innym roku kalendarzowym niż rok, w którym pracownik ubiega się
o za­t rudnienie oraz dokumenty stanowiące podstawę do korzystania ze szczególnych uprawnień w zakresie stosunku pracy.
Pracodawca przechowuje w aktach osobowych pracownika odpisy lub kopie składanych dokumentów.
Pracodawca może żądać od pracownika przedłożenia
oryginałów tych dokumentów tylko do wglądu lub sporządzenia ich odpisów albo kopii.
Pracodawca sporządza umowę o pra­cę co najmniej
w dwóch jednobrzmią­cych egzemplarzach, z których jeden do­ręcza się pracownikowi, a drugi włącza do jego
Umowa o pracę określa strony umo­wy, rodzaj umowy,
datę jej zawarcia oraz warunki pracy i płacy, w szczególności:
1.rodzaj pracy,
2.miejsce wykonywania pracy,
3.wynagrodzenie za pracę odpowia­dające rodzajowi pracy, ze wskazaniem składników wynagrodzenia,
4.wymiar czasu pracy,
5.termin rozpoczęcia pracy.
Umowę o pracę zawiera się na pi­śmie. Jeżeli umowa
o pracę nie została zawarta z zachowaniem formy pisemnej, pracodawca powinien, najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy przez pracownika, po­twierdzić pracownikowi
na piśmie usta­lenia co do stron umowy, rodzaju umowy
oraz jej warunków.
Oprócz zawarcia umowy o pracę, pra­codawca obowiązany jest poinformować pracownika na piśmie, nie
później niż w ciągu 7 dni od dnia zawarcia umowy o pracę, o:
1.obowiązującej pracownika dobo­wej i tygodniowej
normie czasu pracy,
2.częstotliwości wypłat wynagrodze­nia za pracę,
3.wymiarze przysługującego pracow­nikowi urlopu
4.obowiązującej pracownika długo­ści okresu wypowiedzenia umowy o pra­cę, a jeżeli pracodawca nie ma obowiąz­k u ustalenia regulaminu pracy – dodatko­wo o porze nocnej, miejscu, terminie
i czasie wypłaty wynagrodzenia oraz przy­jętym
sposobie potwierdzania przez pra­cowników przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania
Poinformowanie pracownika o jego warunkach zatrudnienia, o których mowa w § 3 pkt 1-4, może nastąpić
przez pi­semne wskazanie odpowiednich przepi­sów prawa pracy. Pracodawca przed do­puszczeniem pracownika do pracy uzy­skuje jego pisemne potwierdzenie zapo­
znania się z informacją, o której mowa powyżej oraz
z przepisami i zasadami dotyczącymi bezpieczeństwa
i higieny pracy, z zakresem informacji objętych tajemnicą określoną w obowiązujących ustawach dla umówionego z pracowni­kiem rodzaju pracy, a także z obwiesz­
czeniem dotyczącym systemów i rozkładów czasu pracy
oraz przyjętych okresów rozliczeniowych czasu pracy.
Jeżeli świadectwo pracy przedłożone przez pracownika zawiera wzmiankę o zajęciu wynagrodzenia za pracę,
praco­dawca zawiadamia o zatrudnieniu takie­go pracownika komornika prowadzące­go postępowanie egzekucyj25
ne oraz pra­codawcę, który wydał świadectwo (art. 884
§ 3 Kodeksu postępowania cywil­nego).
Prowadzenie akt osobowych i dokumentacji
w sprawach związanych ze stosunkiem pracy
Pracodawca zakłada i prowadzi od­dzielne dla każdego pracownika akta osobowe. Akta te składają się z 3
części i obej­mują:
1.w części A – dokumenty zgromadzo­ne w związku z ubieganiem się o zatrud­nienie,
2.w części B – dokumenty dotyczące nawiązania
stosunku pracy oraz przebie­gu zatrudnienia pracownika, w tym:
a.umowę o pracę, a jeżeli umowa nie została zawarta na piśmie, potwier­dzenie ustaleń co do rodzaju umowy oraz jej warunków, a także zakres
czynności (zakres obowiązków), jeżeli pracodaw­
ca dodatkowo w tej formie określił za­dania pracownika wynikające z umo­w y o pracę,
b.pisemne potwierdzenie zapozna­nia się przez pracownika z przepisami i informacjami określonymi w § 3 oraz za­świadczenia o ukończeniu wymaganego szkolenia w zakresie bezpieczeństwa
c.oświadczenie pracownika będące­go rodzicem
lub opiekunem dziecka, o którym mowa w art.
148 pkt 3, art. 178 § 2 i art. 188 Kodeksu pracy, o zamiarze lub o braku zamiaru korzystania
z uprawnień określonych w tych przepisach,
d.doku­menty dotyczące powierzenia pracowni­
kowi mienia z obowiązkiem zwrotu albo do rozliczenia się,
e.dokumenty związane z podnosze­niem przez pracownika kwalifikacji zawo­dowych,
f.oświadczenia dotyczące wypowie­dzenia pracownikowi warunków umowy o pracę lub zmiany
tych warunków w in­nym trybie,
g.dokumenty związane z przyznaniem pracownikowi nagrody lub wyróżnienia oraz wymierzeniem kary porządkowej,
h.pisma dotyczące udzielenia pra­cownikowi urlopu
wychowawczego oraz urlopu bezpłatnego,
i.dokumenty związane z obniżeniem wymiaru
czasu pracy, w przypadku okre­ślonym w art.
1867 Kodeksu pracy,
j.orzeczenia lekarskie wydane w związku z przeprowadzonymi badaniami okresowymi i kontrolnymi,
k.umowę o zakazie konkurencji, je­żeli strony zawarły taką umowę w okre­sie pozostawania w stosunku pracy,
l.wnioski pracownika dotyczące usta­lenia indywidualnego rozkładu jego cza­su pracy (art. 142 Kodeksu pracy), sto­sowania do niego systemu skróconego tygodnia pracy (art. 143 Kodeksu pracy),
a także stosowania do niego systemu czasu pracy, w którym praca jest świad­czona wyłącznie
w piątki, soboty, niedzie­le i święta (art. 144 Kodeksu pracy),
m. wniosek pracownika o poinformo­wanie właściwego inspektora pracy o zatrudnianiu pracowników pracujących w nocy oraz kopię informacji w tej sprawie skierowanej do właściwego
n.korespondencję z reprezentującą pracownika
zakładową organizacją związkową we wszystkich sprawach ze stosun­ku pracy wymagających
współdziałania pracodawcy z tą organizacją lub
innymi podmiotami konsultującymi sprawy ze
o.kopię zawiadomienia powiatowe­go urzędu pracy o zatrudnieniu pracow­nika, uprzednio zarejestrowanego jako osoba bezrobotna,
p.informacje dotyczące wykonywania przez pracownika powszechnego obo­wiązku obrony;
3.w części C – dokumenty związane z ustaniem zatrudnienia, w tym:
a.oświadczenie o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowy o pracę, dotyczące żądania wydania
świadectwa pracy (art. 97 § 11 Kodeksu pracy)
oraz związane z niewypłaceniem pracownikowi
ekwiwa­lentu pieniężnego za urlop wypoczynko­
wy (art. 171 § 3 Kodeksu pracy),
b.kopię wydanego pracownikowi świadectwa pracy,
c.potwierdzenie dokonania czynno­ści związanych
z zajęciem wynagrodze­nia za pracę w związku z prowadzonym postępowaniem egzekucyjnym (art. 884 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego),
d.umowę o zakazie konkurencji po rozwiązaniu
stosunku pracy, jeżeli strony zawarły taką umowę,
e.orzeczenia lekarskie wydane w związku z przeprowadzonymi badaniami okresowymi po rozwiązaniu stosunku pracy.
Dokumenty znajdujące się w po­szczególnych częściach akt osobowych powinny być ułożone w porządku chro­nologicznym oraz ponumerowane. Każ­da z tych
części powinna zawierać pełny wykaz znajdujących się
w nich dokumen­tów.
Pracodawca prowadzi dokumentację dotyczącą podejrzeń o choroby zawodo­we, chorób zawodowych, wypadków przy pracy oraz wypadków w drodze do pracy
i z pracy, a także świadczeń związanych z tymi chorobami i wypadkami.
Pracodawca zakłada i prowadzi od­rębnie dla każdego pracownika:
1.kartę ewidencji czasu pracy w za­k resie obejmującym: pracę w poszcze­gólnych dobach, w tym pracę
w niedziele i święta, w porze nocnej, w godzinach
nadliczbowych oraz w dni wolne od pracy wynikające z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, a także dyżury, urlopy,
zwolnienia od pracy oraz inne usprawiedliwione i nieuspra­wiedliwione nieobecności w pracy;
w sto­sunku do pracowników młodocianych pracodawca uwzględnia w ewidencji tak­że czas ich pracy przy pracach wzbronio­nych młodocianym, których wykonywanie jest dozwolone w celu odbycia
przez nich przygotowania zawodowego,
2.imienną kartę (listę) wypłacanego wynagrodzenia
za pracę i innych świad­czeń związanych z pracą,
3.kartę ewidencyjną przydziału odzie­ż y i obuwia
roboczego oraz środków ochrony indywidualnej,
a także wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za używanie własnej odzieży i obuwia oraz ich pranie
Do karty ewidencji czasu pracy pra­cownika dołącza się jego wnioski o udzie­lenie czasu wolnego od pracy w zamian za czas przepracowany w godzinach nad­
tyki socjalnej z dnia 4 grudnia 1998 r. zawarte są m.in.
wzory następujących raportów:
• ZUS RCA – „Raport imienny dla płat­ników uprawnionych do wypłaty świad­czeń z ubezpieczenia chorobowego” – załącznik nr 7,
• ZUS RNA – „Raport imienny dla płat­ników nie
uprawnionych do wypłaty świadczeń z ubezpieczenia chorobowe­go” – załącznik nr 8,
• ZUS RZA – „Raport imienny o należ­nych składkach na ubezpieczenie zdro­wotne” – załącznik nr
• ZUS RSA – „Raport imienny o wypła­conych świadczeniach i przerwach w opłacaniu składek” – załącznik nr 10.
Zgodnie z art. 61 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r.
o świadczeniach pienięż­nych z ubezpieczenia społecznego w ra­zie choroby i macierzyństwa, do wypłaty tych
świadczeń uprawnieni są pracodaw­cy zgłaszający do
ubezpieczenia choro­bowego powyżej 20 osób.
Liczba ubezpieczonych osób jest ustalana według stanu na 30 listopada poprzedniego roku kalendarzowego,
a w przypadku płatników, którzy na ten dzień nie zgła-
dokumenty zgłoszeniowe ZUS ZDA i ZUS ZZA
(na nośnikach elektronicznych i w formie papierowej)
dokumenty rozliczeniowe-deklaracja rozliczeniowa,
imienne raporty miesięczne i raporty korygujące
przelewy potwierdzające opłacenie składek zatrudnionych
listy płac, karty wynagrodzeń i inne dokumenty,
na podstawie których ZUS ustala podstawę wymiaru
emerytury lub renty
przelewy potwierdzające opłacenie składek za siebie
Obowiązującym w tej kwestii aktem prawnym jest
ustawa o systemie ubez­pieczeń społecznych.
Ustawa ta z dnia 13 października 1998 r. reguluje obowiązki płatników skła­dek w zakresie:
• zgłaszania pracowników do ubez­pieczeń,
• wyrejestrowania pracowników z ubezpieczenia po
ustaniu stosunku pracy,
• przekazywania raportów miesięcz­nych.
W myśl art. 47 tejże ustawy pracodaw­ca zobowiązany
jest przesłać do ZUS w terminie opłacania składek deklarację rozliczeniową (ZUS DRĄ) oraz imienne raporty miesięczne. W rozporządzeniu ministra pracy i poliBiuletyn Informacyjny
szali nikogo do wspomnianego ubezpieczenia – według
stanu na pierw­szy miesiąc, w którym dokonali takiego
W przypadku rozliczeń małych firm z Zakładem
Ubezpieczeń Społecznych są one zobowiązane do wypełniania rapor­t u ZUS RNA.
Jak i w przypadku rozliczeń z urzędem skarbowym,
tak i w przypadku dokumen­tów składanych w Zakładzie
Ubezpieczeń Społecznych, należy kopie tychże złożo­
nych w ZUS druków przechowywać przez okres 5 lat od
dnia ich przesłania do or­ganu rentowego (tu: ZUS).
W formie dokumentu pisemnego lub elektronicznego należy przechowywać:
• zgłoszenia płatnika,
• deklaracje rozliczeniowe,
• imienne raporty miesięczne,
• dokumenty korygujące imienne ra­porty
Natomiast zgłoszenia do ubezpie­czeń muszą być przechowywane jedynie w formie dokumentu pisemnego.
Każdy pracownik ma prawo do poin­formowania go
o wysokości odciąganych składek na ubezpieczenie społeczne, jak także ma prawo do informacji o niezaleganiu z płatnościami.
W myśl art. 41 ust. 8 ustawy o syste­mie ubezpieczeń
społecznych informa­cje zawarte w:
• imiennym raporcie miesięcznym,
• w raporcie korygującym pracodawca jest zobowiązany prze­kazać ubezpieczonemu w celu ich wery­
fikacji.
Można tego dokonać za pomocą for­mularza ZUS
RMUA. Formularz ten sta­nowi załącznik nr 12 do wymienionego już rozporządzenia ministra pracy i polity­
ki socjalnej z dnia 4 grudnia 1998 r.
Dane te mogą być również przekazy­wane w innej
formie, jednak z zastrzeże­niem faktu, iż muszą być na
Materiał w opracowaniu radcy prawnego
Kata­rzyny GODLEWSKIEJ i wiceprezes NRL
Anny LELLI otrzymaliśmy od KS NRL
B iuletyn I nformacyjny O polskiej I zby L ekarskiej
Wydawca: Opolska Izba Lekarska, 45–054 Opole, ul. Grunwaldzka 23, tel. 0 77 454 59 39, www.izbalekarska.opole.pl
REDAKCJA: Jerzy Lach; zdjęciA: I–II str. okładki – Jacek Polewiak. opracowanie: Wydawnictwo i Drukarnia Świętego Krzyża
Łamanie i druk: Wydawnictwo i Drukarnia Świętego Krzyża w Opolu, ul. Katedralna 6 Nakład: 2.500 egz. ISSN 1426–661X
Lekarskie otwarcie
Termin: 11-18 grudnia 2010 r.
• 7 noclegów w hotelu (przyjazd w sobotę po
• 6 dni jeżdżenia na nartach (wyjazd w sobotę
po śniadaniu)
Miejsce: Włochy, rejon Trentino, miejscowość
Zakwaterowanie: trzygwiazdkowe, sprawdzone hotele „Nornic” i „Franco”, w pokojach 2-osobowych (oba hotele zlokalizowane są w centrum
Andalo, w odległości 300-400 m od dolnych stacji wyciągów)
Wyżywienie: HB, czyli śniadania (szwedzki
stół) + obiadokolacje
Dojazd z Polski: dojazd własny
Koszt wyjazdu: 490 euro (płatne w złotówkach
według kursu zakupu DZ Banku z dnia dokonywania przelewu) w cenie:
• 6-dniowy skipass narciarski obejmujący ubezpieczenie narciarskie,
• bogaty program socjalny, który będzie obejmował spotkania integracyjne oraz apres-ski
• popołudniowo-wieczorną imprezę w schronisku górskim, która będzie połączona ze zjazdem z pochodniami,
• profesjonalne zawody narciarskie.
Dla zainteresowanych istnieje możliwość doskonalenia jazdy na nartach (z polskimi instruktorami).
W miejscowości Andalo funkcjonuje nowoczesny
kompleks basenów i spa, dający możliwość kompleksowej odnowy biologicznej (koszt 3 godzin pobytu wynosi około 12 euro).
Od strony organizacyjnej wyjazd jest zabezpieczany przez firmę Businessman Fun Club (www.
bfc.com.pl), która od ponad 10 lat zajmuje się profesjonalnym organizowaniem imprez i wyjazdów.
Kontakt: www.aktywnywypoczynek.pl
NZOZ „ZAWADA” w Elblągu poszukuje lekarza rodzinnego lub internisty do stałej współpracy.
Oferujemy korzystne warunki finansowe. Forma
zatrudnienia do negocjacji. Wiadomość - tel.601767-689 lub 601-667-607
Dr n. med. w trakcie specjalizacji z chorób
wewnętrznych, duży dorobek naukowy (aktywny udział w konferencjach naukowych i artykuły
w czasopismach), doświadczenie w pracy naukowej, mgr filologii germańskiej i słowiańskiej (biegły angielski, niemiecki, rosyjski, norweski) poszukuje pracy w dziedzinie badań naukowych lub
jako redaktor/tłumacz tekstów.
Wiadomości: [email protected]
Mam do wynajęcia lokal mieszkalny na gabinet lekarski w Kędzierzynie-Koźlu o powierzchni
48 m2 znajdujący się przy ul. Damrota na parterze
(od strony Starostwa Powiatowego), w bardzo dobrym komunikacyjnym miejscu. Lokal posiada 2
pomieszczenia, kuchnie oraz łazienkę.
Tel. 501-360-007.
Wydawnictwo Lekarskie PZWL sp. z o. o. ul. Domaniewska 41 (bud. Saturn), 02-672 Warszawa [email protected]
ISBN 978-83-200-4284-9, wydanie I, format: 14,5 x 20,5 cm, 392 strony, 73 ilustracje, 15 tabel, oprawa twarda, cena katalogowa 79 zł
W książce opisano czynniki wywołujące astmę u młodzieży i dorosłych, jej obraz
kliniczny, różnicowanie i badania dodatkowe. Szczegółowo przedstawiono najnowsze
osiągnięcia i najskuteczniejsze metody leczenia astmy. Uwzględniono również najczęściej popełniane błędy lekarskie. Dużo miejsca poświęcono genetycznym uwarunkowaniom tej choroby, a także zagadnieniom występowania jej u sportowców. Omówiono też działania podejmowane w celu szkolenia chorych na astmę.
Publikacja jest przeznaczona dla internistów zajmujących się diagnostyką i leczeniem
astmy, a także dla pneumologów, alergologów i lekarzy sportowych.
Małgorzata Palka, Grzegorz Margas, Mirosław Jarosz (red.)
ISBN 978-83-200-3761-6, wydanie I, format 20,5 x 29,5 cm, 180 stron, 70 ilustracji, 66
tabel, oprawa miękka, cena katalogowa 83 zł
W książce omówiono zagadnienia chorób górnego odcinka przewodu pokarmowego
w zakresie niezbędnym w codziennej praktyce lekarza rodzinnego. Omówiono epidemiologię występowania dyspepsji, choroby refluksowej, choroby wrzodowej oraz nowotworów górnego odcinka pokarmowego oraz patofizjologię, diagnostykę i leczenie. Dużo miejsca poświęcono na omówienie roli lekarza rodzinnego w wykrywaniu i leczeniu
chorób górnego odcinka przewodu pokarmowego oraz współpracy ze specjalistami.
Techniki operacyjne stosowane w leczeniu neuropatii
uciskowych kończyny górnej
ISBN 978-83-200-4204-7, wydanie I, format: 16,5 x 23,5 cm, 104 strony, 158 ilustracji, płyta DVD, oprawa miękka, cena katalogowa kompletu (książka + DVD) 57 zł
To kolejna publikacja Autora poświęcona neuropatiom kończyny górnej. Tym razem
skupił się On na leczeniu operacyjnym. Przedstawił i szczegółowo omówił metody leczenia operacyjnego neuropatii uciskowych łokcia, nadgarstka i przedramienia. W książce obok wiadomości teoretycznych jest wiele uwag praktycznych niezwykle przydanych w czasie wykonywania operacji. Liczne, precyzyjnie wykonane ryciny ułatwiają
zrozumienie omawianych zagadnień. Cennym uzupełnieniem publikacji, podnoszącym
jej wartość merytoryczną i dydaktyczną, jest płyta DVD zawierająca fotografie i filmy
przedstawiające techniki operacyjne stosowane w chirurgii nerwów.
Książka będzie szczególnie przydatna dla ortopedów i chirurgów, mogą z niej także
korzystać studenci wydziałów lekarskich uczelni medycznych.