Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/155510050000503_I_C_001295_2015_Uz_2017-10-19_001
Timestamp: 2020-02-24 21:27:17
Legal References Found: art. 446
 art. 6
 art. 177
 art. 415
 art. 34
 art. 448
 art. 822
 art. 19
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 24
 art. 448
 art. 446
 art. 446
 art. 455
in fine
 art. 445
 art. 448
 art. 98
 art. 100
 art. 102
 art. 359
 art. 481

Document Content:
Treść orzeczenia I C 1295/15 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
Sygn. akt I C 1295/15
Powodowie: A. K. i mał. S. F., reprezentowany przez matkę, złożyli pozew przeciwko (...) S.A. w W., domagając się zasądzenia od pozwanego:
na rzecz powódki A. K. – kwoty 20.000,00 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 3 lipca 2015 roku do dnia zapłaty,
na rzecz powoda S. F. – kwoty 10.000,00 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 3 lipca 2015 roku do dnia zapłaty,
jak również zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według koszt przepisanych.
W uzasadnieniu wskazano, że w dniu 30 kwietnia 2013 roku na trasie W. – Ś. doszło do wypadku drogowego, w którym obrażeń ciała, powodujących jego śmierć w szpitalu, doznał K. K. – dziadek A. K. i pradziadek S. F.. Odpowiedzialność cywilna sprawcy zdarzenia była objęta w dniu wypadku umową OC, stąd zobowiązany do naprawienia szkody jest pozwany. W dniu 31 marca 2015 roku powódka zgłosiła szkodę pozwanemu wnosząc o przyznanie na jej rzecz zadośćuczynienia w kwocie 20.000,00 zł, a na rzecz małoletniego 10.000,00 zł. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego pozwany odmówił wypłaty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Okoliczności wypadku i odpowiedzialność sprawcy zdarzenia nie budzą wątpliwości między stronami. Powołano się na art. 446 §4 kc. Wskazano, że powodowie pozostawali ze zmarłym w bliskich i zażyłych relacjach, mieszkali w jednej miejscowości, spędzali razem dużo czasu. Śmierć K. K. była dla powodów wielkim wstrząsem, doszło do nagłego i nieodwracalnego zerwania więzi rodzinnej, niewyobrażalnej krzywdy, bólu, cierpienia i żalu. Powódka wskazała na jej różne emocje, płacz, krzyk, złość, tęsknotę, żal. Wskazano również, że małoletni miał 8 lat, śmierć ukochanego pradziadka była dla niego niewyobrażalnym szokiem, po raz pierwszy miał wówczas kontakt ze śmiercią. Trauma wpłynęła na jego codzienne negatywnie funkcjonowanie, atmosfera żałoby go przygnębiła, zmniejszyła się jego aktywność, motywacja i chęć podejmowania działań. Dochodzone kwoty zadośćuczynień powodowie uznali za odpowiednie za doznane krzywdy. Jako datę wymagalności roszczeń wskazano dzień ostatecznego stanowiska pozwanego w przedmiocie odmowy przyznania zadośćuczynienia, tj. 3 lipca 2015 roku i dlatego od tej daty powodowie domagają się odsetek ustawowych do dnia zapłaty. Jednocześnie w pozwie powodowie wnieśli o zwolnienie ich od kosztów sądowych w całości.
Postanowieniem z dnia 29 lutego 2016 roku (k. 45-48) oddalono wnioski powodów o zwolnienie od kosztów sądowych.
W złożonej odpowiedzi na pozew (k. 63 i nast.) pełnomocnik pozwanego wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany zakwestionował żądanie co do zasady, jak i co do wysokości. Wskazano, że zadośćuczynienie ma charakter fakultatywny i jego przyznanie nie jest obowiązkowe i zależy od uznania sądu. Według pozwanego powodowie w chwili śmierci K. K. z nim nie zamieszkiwali, ich kontakty były sporadyczne, nie prowadzili wspólnego gospodarstwa domowego. Nie można tych okoliczności pomijać, trzeba też uwzględnić, że zgodnie z doświadczeniem życiowym w przypadku osób dorosłych więź łącząca je z rodzicami w naturalny sposób ulega pewnemu rozluźnieniu w stosunku do wieku młodzieńczego. To powodowie powinni w myśl art. 6 kc wykazać, że doznane przez nich cierpienia fizyczne i psychiczne uzasadniają przyznanie zadośćuczynienia w żądanej wysokości, ale tak się nie stało. Dochodzone zadośćuczynienie należy uznać za wygórowane. Zakwestionowano również żądanie odsetkowe. Z ostrożności procesowej wskazano, że uzasadnione jest, żeby ewentualne odsetki od ustalonej przez sąd kwoty zadośćuczynienia były zasądzone do dnia wyrokowania.
Postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2016 roku (k. 98) dopuszczono dowód z opinii biegłych: psychologa – w stosunku do A. K. oraz biegłego psychologa i biegłego lekarza psychiatry – w stosunku do S. F.. Pełnomocnicy stron nie wnieśli uwag do opinii dot. małoletniego, natomiast pełnomocnik pozwanego w piśmie z dnia 13 czerwca 2017 roku (k. 187) zakwestionował opinię dot. A. K.. W ocenie pozwanego, wnioski biegłego dot. niezakończonej żałoby nie mogą stanowić podstawy odpowiedzialności pozwanego, skoro powódka samodzielnie podjęła decyzję o niepodejmowaniu leczenia czy rozpoczęciu terapii psychologicznej. Powódka otrzymała wsparcie ze strony rodziny i przyjaciół, dlatego wnioski opinii dot. utraty wsparcia i bezpieczeństwa w życiu powódki są zbyt daleko idące.
W Krajowym Rejestrze Sądowym pod numerem (...) wpisane jest (...) S.A. z siedzibą w W..
dowód : odpis z KRS – k. 67- 75, akta szkodowe – k. 76 (płyta)
W dniu 30 kwietnia 2013 roku na trasie B. - W. doszło do wypadku drogowego, którego sprawca został prawomocnie skazany z art. 177 §2 kk przez Sąd Rejonowy w Białogardzie. W wyniku wypadku zmarły 3 osoby. Sprawca wypadku posiadał ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w G. T.. U. S.A. w W. – numer polisy (...).
K. K. zmarł w dniu 30 kwietnia 2013 roku, mając wówczas 79 lat. S. F. miał w tym momencie 8 lat.
K. K., jego wnuczka A. i prawnuk S. do 2012 roku mieszkali w jednej miejscowości, tj. w Ś.. Mężczyzna opiekował się powódką gdy była dzieckiem, co spowodowało powstanie silnej więzi między nimi. Następnie, gdy powódka była nieobecna np. z powodu pracy czy szkoleń zawodowych (jest policjantką), pomagał rodzicom A. K. w opiece nad małoletnim, np. odprowadzał go do przedszkola, jadał z nim posiłki, bawił się z nim. Od 2012 roku powodowie mieszkali w S., stąd kontakt z K. K. nie był codzienny.
dowód : akt zgonu – k. 7, akt urodzenia – k. 62, akta szkodowe – k. 76 (płyta), zeznania świadka L. K. – k. 84-85, zeznania świadka M. R. – k. 85-86, zeznania powódki A. K. – k. 89-90
Pismem z dnia 31 marca 2015 roku A. K. i S. F. wystąpili do G. T..U. S.A. jako ubezpieczyciela sprawcy wypadku z roszczeniem zapłaty: kwoty 20.000,00 zł na rzecz A. K. i kwoty 10.000,00 zł na rzecz S. F. – tytułem zadośćuczynienia. Pismami z dnia 3 lipca 2015 roku ubezpieczyciel poinformował, że odmawia wypłaty dochodzonych kwot, ponieważ sprawa nie wykazuje okoliczności, które spełniałyby kryteria ustalania zadośćuczynienia.
dowód : pismo – k. 8-10, dokumentacja szkodowa – k. 11, 12, 13, 14
W sprawie dopuszczono dowód z opinii biegłych.
W odniesieniu do S. F. opinię wydali łącznie biegła psycholog B. B. i biegła lekarz psychiatra K. B.. Biegli ustalili, że więź i relacje chłopca ze zmarłym pradziadkiem należy uznać za bliskie i znaczące psychologicznie, z uwagi na to, że zmarły i jego żona bezpośrednio uczestniczyli w procesie wychowania powoda. Zgon K. K. zmienił stan psychiczny i emocjonalny małoletniego w ten sposób, że wywołał u niego reakcję żałoby; jego żałoba nosiła cechy żałoby dziecięcej i polegała na współdźwięczeniu emocjonalnym z przeżyciami bliskich członków rodziny – proces żałoby przebiegał u powoda w sposób typowy i adekwatny do jego wieku i ciężkości urazu, jakim jest nagła śmierć znaczącego członka rodziny. Śmierć pradziadka spowodowała u powoda przemijające zaburzenia adaptacyjne, które przejawiały się zaburzeniami w relacjach interpersonalnych z osobami bliskimi oraz z rówieśnikami. S. współodczuwał z bliskimi smutek, jednocześnie – nieadekwatnie do wieku – ukrywał swoje emocje, chcąc w ten sposób uniknąć martwienia matki. Wycofał się z relacji z kolegami, stał się drażliwy i bardziej podatny na frustrację. Powód nadal odczuwa negatywne skutki związane ze śmiercią pradziadka, podobnie jak pozostali członkowie rodziny, tj. jego matka i babcia. Biegli zaznaczyli, że ustalenie wpływu śmierci K. K. na stan emocjonalny powoda, jego przeżyć, ich natężenia i okresu występowania, jest trudne z uwagi na splot z innymi trudnymi wydarzeniami życiowymi, takimi jak: rekonstrukcja rodziny, przeprowadzka, zmiana grupy rówieśniczej, rozłąka z dziadkami matczynymi i pradziadkami matczynymi; podobnie trudne jest zdefiniowane wpływu śmierci K. K. na jego funkcjonowanie w życiu rodzinnym i szkolnym. Po śmierci pradziadka małoletni otrzymał adekwatne wsparcie ze strony rodziny i nie wymagał pomocy lekarskiej i psychologicznej. Z uwagi na zdiagnozowany u chłopca syndrom ADD można przypuszczać, że objawy tego zespołu mogły się po śmierci pradziadka nasilić, ale stopień ich nasilenia nie wymagał konsultacji psychiatrycznej i psychologicznej. Aktualny stan zdrowia powoda, poza zespołem ADD, nie budzi większych zastrzeżeń: zespół ADD wynika z atypowego układu nerwowego, jest wrodzoną predyspozycją. Niekorzystne doświadczenia życiowe, w tym żałoba, mogą jedynie spowodować, że powód mógł przez pewien czas gorzej radzić sobie z objawami ADD.
Biegła psycholog A. Z. w opinii dot. A. K. wskazała, że śmierć K. K. zdezorganizowała emocjonalne życie powódki; nie potrafi ona zakończyć okresu żałoby, przeorganizować swojego życia, uporać się z poczuciem lęku i samotności. Nauczyła się maskować emocje żalu, stara się na zewnątrz pokazywać, że wszystko jest w porządku. Powódka wskazywała, że stara się wykonywać swoje obowiązki w sposób odpowiedzialny, rzetelny, nie pozwala sobie na słabość; nieporadzenie sobie z obowiązkami zawodowymi mogłoby ją narazić na utratę pracy, a samotnie wychowuje syna, dla którego chce być wsparciem. Powódka nie korzystała ze wsparcia psychiatrycznego i psychologicznego. Powódka znajduje się w trudnej psychologicznie sytuacji: śmierć dziadka spowodowała, że zniszczeniu uległ jej świat; nie zakończyła żałoby, jednocześnie na co dzień próbuje maskować emocje żalu, co wydłuża proces osiągnięcia równowagi emocjonalnej.
W opinii uzupełniającej biegła wskazała, że faktem jest, że powódka świadomie nie skorzystała z pomocy terapeutycznej, a wsparcie rodziny i przyjaciół okazało się w tym przypadku niewystarczające. Żałoba powódki jest spowodowana faktem poniesionej straty, braku ważnej w jej życiu osoby, nie wynika zaś ze sposobu, w jaki dziadek poniósł śmierć; jest prawdopodobnym, że proces żałoby wyglądałby podobnie na skutek naturalnej śmierci, ponieważ o czasookresie żałoby i natężeniu negatywnych emocji decyduje jakość więzi, wartość relacji, a nie bezpośrednio sam rodzaj śmierci. Dziadek w życiu A. K. zajmował szczególne miejsce, podobne relacje są trudne do odtworzenia w innej diadzie.
dowód : diagnoza psychologiczna – k. 106 – 108, wynik badania – k. 109, opinia biegłego – k. 132-139, 164-167, 199a
Powództwo należało uznać za usprawiedliwione co do zasady, jednak co do wysokości – w całości co do A. K., ale jedynie częściowo co do S. F..
W myśl art. 415 kc kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Odpowiedzialność deliktowa występuje m.in. w sytuacji zaistnienia wypadku drogowego, w którym można określić sprawcę zdarzenia, tak jak to się stało w przedmiotowej sprawie. Strona pozwana miała zawartą z właścicielem pojazdu umowę odpowiedzialności OC. Co do zasady roszczenia powinny być kierowane do sprawcy zdarzenia, przy czym istnieje odpowiedzialność ubezpieczyciela OC posiadaczy pojazdów mechanicznych: w myśl art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Uznać należy, że przepis ten mówi o odszkodowaniu w szerokim ujęciu, a więc nie tylko rodzi odpowiedzialność za szkody majątkowe, ale również niemajątkowe. Przytoczyć można stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w uchwale z dnia 20 grudnia 2012 roku, sygn. (...), Biul SN (...), w której wskazano: Artykuł 34 ust. 1 ustawy z 22.5.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - w brzmieniu sprzed 11.2.2012 r. - nie wyłączał z zakresu ochrony ubezpieczeniowej zadośćuczynienia za krzywdę osoby, wobec której ubezpieczony ponosił odpowiedzialność na podstawie art. 448 kc. Jak wskazuje przy tym art. 822 §4 kc w przypadku ubezpieczeń majątkowych uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela, wskazuje na to również art. 19 ust. 1 ustawy z 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych (…).
Strona powodowa wyprowadzała swoje żądanie z treści art. 446 § 4 kc. Jak wskazuje art. 446 §3 kc – w zw. z art. 446 §1 kc – jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej, ponadto – art. 446 §4 kc – daje Sądowi uprawnienie do przyznania najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W przypadku krzywdy związanej ze śmiercią członka rodziny należy brać pod uwagę więź rodzinną istniejącą między dochodzącym roszczenia a zmarłym (przy czym musi być to więź faktyczna, a nie jedynie wynikająca „formalnie” z pokrewieństwa) i związane z tym: dramatyzm doznań, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne, wstrząs psychiczny wywołany śmiercią, wystąpienie zaburzeń w postaci nerwicy czy depresji, rolę w rodzinie pełnioną przez osobę zmarłą, jak i pośrednio zdolność poszkodowanego do zaadaptowania się w nowej rzeczywistości i jej ewentualnego zaakceptowania, sposób radzenia sobie z nową sytuacją i po części również wiek poszkodowanego.
Sąd ustalił stan faktyczny sprawy na podstawie całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Była to dokumentacja, której treści i prawdziwości żadna ze stron nie kwestionowała, a i Sąd nie znalazł podstaw do podważania jej mocy dowodowej. Sąd wykorzystał również zeznania świadków i pełnoletniej powódki. Sąd uznał zeznania wszystkich tych osób za w pełni wiarygodne, były one ze sobą powiązane co do treści, wzajemnie się uzupełniały i pozwoliły ustalić stan faktyczny sprawy. Sąd wyprowadził ocenę skutków zdarzenia z dnia nie tylko w oparciu o w/w dowody osobowe, ale również opinie biegłych, o czym poniżej.
Dane dotyczące skutków śmierci K. K. dla powodów, w kontekście przesłanek z art. 446 § 4 kc, Sąd ustalił w pierwszej kolejności na podstawie zeznań świadków. Świadek L. K. to ojciec powódki. Wskazał, że zmarły miał tylko jedną wnuczkę, A. K. i prawnuka S. F.. Świadek wskazał, że K. K. opiekował się małoletnim, na zmianę ze świadkiem odprowadzał go do przedszkola. Zmarły nie mieszkał z powodami, ale mieszkali w tej samej miejscowości. Chłopiec bawił się z pradziadkiem, przebywał u niego i u świadka na zmianę, gdy powódka miała np. szkolenie. Jego śmierć była pierwszą w życiu chłopca, była na pogrzebie pradziadka, po jego śmierci chodził w miejsce, gdzie wcześniej spędzali razem czas. Następnie wyjechał z matką do S.. Gdy przyjeżdża do Ś. to dziecko przypomina sobie, że w niektórych miejscach bywał z pradziadkiem. Świadek wskazał, że powódka jest policjantką, dlatego musiała szybko pozbierać się po śmierci dziadka, również z powodu konieczności opieki nad dzieckiem. Rodzina jest mocno ze sobą związana. Początkowo kobieta nie dowierzała, że dziadek zmarł. Nic świadkowi nie wiadomo, aby korzystała z pomocy psychiatry lub psychologa, albo żeby miała przerwę w pracy po śmierci dziadka. Organizacją pogrzebu zajęła się matka powódki (córka zmarłego). Świadek M. R. wskazała, że zmarły początkowo wychowywał A. K., a potem małoletniego, była między nimi ścisła więź. Opisała zachowanie chłopca po śmierci pradziadka, wskazała, że jej zdaniem być może w nauce się pogorszył, ponieważ nie może się skupić, myśląc o dziadku. Wskazała na zmianę miejsca nauki na S., podała, w jaki sposób dziadek zajmował się prawnukiem. Co do A. K. wskazała, że jej zdaniem jej żałoba nadal trwa, ponieważ straciła naprawdę kogoś ważnego. Postępowanie sądowe przywołuje jej ciężkie chwile. Powódka A. K. w swoich zeznaniach także akcentowała, że zmarły był dla niej bardzo ważną osobą. Do 2011 roku mieszkała z synem w Ś., wówczas często odwiedzali się ze zmarłym. K. K. aktywnie uczestniczył w wychowaniu powódki gdy była dzieckiem. Opisała okoliczności związane z wypadkiem i pogrzebem. Podała, że rozmawiała z synem na temat tego, co się wydarzyło. Wcześniej nie przeżywał w rodzinie takiej śmierci, do której byłby dopuszczony w postaci uczestnictwa w pogrzebie. Powódka wskazała, że uważała, że była w stanie sama poradzić sobie ze śmiercią pradziadka, z racji wybranego zawodu, przy pomocy przyjaciół. Nie korzystała z pomocy psychologicznej ani psychiatrycznej. Syn korzysta z pomocy terapeutycznej, ponieważ był nadpobudliwy, nie mógł się skoncentrować, występował brak koncentracji uwagi – miało to miejsce już po wypadku pradziadka. Zaakcentowała, że sama wychowuje syna. Dziecko związało się z pradziadkiem, ponieważ niewiele w rodzinie było wzorców męskich.
Wszystkie wskazane powyżej dowody doprowadziły Sąd do ustalenia, że niewątpliwie bardziej śmierć K. K. przeżyła A. K. - dla S. F. było to zdarzenie nagłe, jednakże nie do końca zdawał sobie sprawę z jego wagi, dodatkowo wystąpiły inne zdarzenia w jego życiu, które mogły wpływać na jego zachowanie. Jak wskazała biegła, u A. K. proces żałoby tak naprawdę jeszcze się nie zakończył, nie potrafi ona poradzić sobie z poczuciem lęku i samotności, przeorganizować swojego życia. Sprawa sądowa odnawia przykre emocje. Sąd wykorzystał również opinię biegłych, uznając je wszystkie za wiarygodne, pozwalające na ustalenie stanu faktycznego sprawy i wpływu zdarzenia na powodów. Ustalając relację między krzywdą za zadośćuczynieniem, Sąd wziął pod uwagę, że zadośćuczynienie ma charakter uznaniowy. Jego przyznanie nie jest więc obligatoryjne w każdej sytuacji, gdy zaistnieje krzywda, lecz zależy od uznania i oceny sądu konkretnych okoliczności sprawy (wyrok SN z dnia 27 sierpnia 1969 r., I PR (...), OSNCP (...)). Orzecznictwo opowiada się więc za zasadą wszechstronności i indywidualizacji – czyli z jednej strony oznacza to wymóg uwzględnienia wszystkich okoliczności sprawy, z drugiej zaś indywidualnego podejścia do każdego przypadku. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia z art. 446 § 4 k.c. winno nastąpić według kryteriów branych pod uwagę przy zasądzaniu zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych (art. 23 i art. 24 w zw. z art. 448 k.c.), z uwzględnieniem jednak ciężaru gatunkowego naruszonego dobra (wyrok SA w Łodzi z dnia 14 kwietnia 2010 r., I ACa (...), niepubl.). Kompensacie podlega doznana krzywda, a więc w szczególności cierpienie, ból i poczucie osamotnienia po śmierci najbliższego członka rodziny. Zadośćuczynienie przewidziane w art. 446 § 4 k.c. powinno mieć przede wszystkim kompensacyjny charakter. Nie może zatem stanowić zapłaty symbolicznej, ale musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość tego zadośćuczynienia nie może jednak być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, ale powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Przesłanka „stopy życiowej" ma charakter uzupełniający i ogranicza wysokość zadośćuczynienia tak, by jego przyznanie nie prowadziło do wzbogacenia osoby uprawnionej, nie może jednak pozbawić zadośćuczynienia jego zasadniczej funkcji kompensacyjnej i eliminować innych czynników kształtujących jego wymiar. O wysokości zadośćuczynienia z art. 446 § 4 k.c. rozstrzyga stopień i nasilenie odczuwanej krzywdy oraz potrzeba zrekompensowania jej skutków. O odczuwanym poczuciu krzywdy decydują różne okoliczności, w tym przede wszystkim stopień bliskości i poziom oraz charakter relacji z osobą zmarłą. Decyduje o nim również osobista wrażliwość osoby pokrzywdzonej, która jest właściwa każdej z osób pokrzywdzonych i inna u każdej z nich.
Uwzględniając ustalenia przede wszystkim opinii biegłych co do rozmiaru krzywdy doznanej przez poszczególnych powodów, Sąd uznał, że zadośćuczynienie powinno być zróżnicowane pod względem wysokości dla poszczególnych powodów. Zauważyć należy, że tak naprawdę w odniesieniu do S. F. nie można jednoznacznie stwierdzić, które zdarzenia z jego życia spowodowały najsilniejsze reakcje negatywne: jak zauważyły biegłe, małoletni w 2012 roku zmienił miejsce zamieszkania na S., wówczas zamieszkał z matką i jej partnerem, zmienił środowisko rówieśnicze, podjął obowiązek szkolny. Wypadek pradziadka miał miejsce w kwietniu 2013 roku. Chłopiec mógł mieć wówczas (miał 8 lat) niepełną świadomość nieodwracalności śmierci i zdolność rozumienia jej znaczenia, ale właściwie współodczuwał emocjonalnie żałobę przeżywaną przez innych członków rodziny. Aktualny stan jego zdrowia, poza zespołem ADD, nie budzi większych zastrzeżeń. Wpływ śmierci K. K. na stan psychiczny A. K. jest większy, ponieważ - zdaniem Sądu – bardziej długotrwały. Nie posiada ona przez to zdarzenie osoby, która była dla niej wsparciem emocjonalnym. Nie korzystała z pomocy psychologicznej ani psychiatrycznej, ale zdaniem Sądu sama ta okoliczność nie dyskwalifikuje tego, że faktycznie odczuwała – i jak stwierdziła biegła – nadal odczuwa - żal, który maskuje, co wydłuża proces osiągnięcia stanu równowagi emocjonalnej. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że powództwo A. K. jest zasadne w zakresie wskazanym żądaniu, tj. 20.000,00 zł, natomiast w odniesieniu do S. F. Sąd uznał, że kwota 10.000,00 zł jest zbyt wysoka i dlatego właściwa, realizująca cele kompensacyjne będzie kwota 2.000,00 zł. Żądanie przewyższające wskazaną kwotę podlegało oddaleniu, jako nieadekwatne do poniesionej krzywdy i nie uwzględniające wszystkich okoliczności sprawy.
W tym miejscu odnosząc się do kwestii odsetek: Sąd uznał za zasadne żądanie naliczenia odsetek od daty 3 lipca 2015 roku, tj. daty wydania decyzji kończącej postępowanie szkodowe. Należy wskazać, że jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 lutego 2011 roku, sygn. I CSK (...), LEX nr (...), jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c., uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się należeć od tego właśnie terminu. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Przewidziana w art. 445 § 1 i art. 448 k.c. możliwości przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Mimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny; Wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie należnego zadośćuczynienia, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy.; Terminem, od którego należą się odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za krzywdę, może być więc, w zależności od okoliczności sprawy, zarówno dzień poprzedzający wyrokowanie o zadośćuczynieniu, jak i dzień tego wyrokowania. Także jak wskazał Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 18 stycznia 2012 roku, sygn. I ACa (...), LEX nr (...), zobowiązany do zapłaty zadośćuczynienia powinien spełnić swoje świadczenie na rzecz poszkodowanego niezwłocznie po otrzymaniu od niego stosownego wezwania, a jeśli tego nie czyni, popada w opóźnienie uzasadniające naliczenie odsetek od należnej wierzycielowi sumy. Mając powyższe na uwadze Sąd uwzględnił konieczność naliczenia odsetek od daty sprzed wniesienia pozwu, tj. 3 lipca 2015 roku.
Ponieważ Sąd rozstrzygał dwa odrębne żądania powodów w jednym postępowaniu, w odniesieniu do każdego z nich wydał również rozstrzygnięcie dotyczące kosztów postępowania, mając na uwadze treść art. 98 §1 kpc, który stwierdza, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (kosztów procesu), a także art. 100 kpc (który wskazuje, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone) i art. 102 kpc (w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami).
Reasumując, w pkt. I sentencji wyroku, uwzględniając żądanie powódki A. K. w całości, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki A. K. kwotę 20.000,00 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 3 lipca 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty. Charakter odsetek doprecyzowano z uwagi na to, że pozew został wniesiony w grudniu 2015 roku, a od dnia 1 stycznia 2016 roku nastąpiła zmiana przepisów kodeksu cywilnego w zakresie nomenklatury ustawowej w obrębie art. 359 kc i art. 481 kc.
Ponieważ powódka wygrała proces w całości, po stronie pozwanego ubezpieczyciela powstał obowiązek poniesienia całych kosztów związanych z jej roszczeniem. Uwzględniono przy tym, że powódka poniosła koszty w wysokości 1.000,00 zł dot. opłaty sądowej oraz wniosła zaliczkę w kwocie 500,00 zł, która pokryła wydatki związane z opinią psychologiczną (300,30 zł – k. 172). Pozostałą część zaliczki uwzględniono przy kosztach opinii S. F.. Zatem kwotę 1.300,30 zł należy powiększyć o kwotę 17,00 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kwotę 4.800,00 zł kosztów zastępstwa procesowego (których wysokość ustalono w oparciu o Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych). Łącznie daje to kwotę 6.117,30 zł i taką też kwotę Sąd zasądził w pkt. II sentencji wyroku od pozwanego na rzecz powódki A. K. zaznaczając, że mieści się w tym kwota 4.800,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Odnosząc się do żądania S. F. Sąd uznał, że najwłaściwszą kwotą zadośćuczynienia będzie kwota 2.000,00 zł i w pkt. III sentencji wyroku taką też kwotę zasądził od pozwanego na rzecz małoletniego powoda, z odsetkami ustawowymi od dnia 3 lipca 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo S. F. oddalił (pkt. IV sentencji wyroku). Doprecyzowanie odsetek nastąpiło z przyczyn wskazanych już wyżej. Powód wygrał zatem proces co do 20% żądania, a zatem pozwany wygrał proces w 80%. S. F. poniósł koszty związane: z opłatą - 500,00 zł, zaliczką – 199,70 zł, wynagrodzeniem pełnomocnika – 2.400,00 zł, opłatą skarbową – 17,00 zł, tj. łącznie 3.116,70 zł – 20% kosztów to 623,34 zł, którą powinien małoletni otrzymać od ubezpieczyciela. Po stronie pozwanego powstały koszty związane z udziałem pełnomocnika, tj. 2.400,00 zł wynagrodzenia pełnomocnika i 17,00 zł opłaty skarbowej; łącznie 2.417,00 zł. Ubezpieczyciel powinien zatem otrzymać kwotę 1.933,60 zł (2.417,00 zł x 80%). Różnica kwot: 1.933,60 zł i 623,34 zł to 1.310,26 zł i taką kwotę S. F. powinien zwrócić ubezpieczycielowi. Co do kosztów opinii, to wyniosły one w stosunku do S. F. 1.331,44 zł (538,24 zł – k. 149 i 793,20 zł – k. 150). Małoletni powinien ponieść 80% tych kosztów, tj. kwotę 1.065,15 zł, natomiast poniósł zaliczkowo 199,70 zł; ubezpieczyciel powinien ponieść 20% tych kosztów, tj. kwotę 266,29 zł. Mając powyższe na uwadze Sąd w pkt. V sentencji wyroku zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.310,26 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, a w pkt. VI sentencji wyroku nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Białogardzie tytułem brakującej części kosztów procesu: od S. F. kwotę 865,45 zł, a od (...) S.a. z siedzibą w W. kwotę 266,29 zł.
B., (...)