Source: http://zemke.pl/internauci_pisza/_news/5/8/0.html
Timestamp: 2018-12-15 13:44:07
Legal References Found: Art. 33
 Art. 33
 art. 5
 Art. 5
 Art. 33
 Art.15
 Art. 33
 Art. 33
 Art. 33
 Art. 4
 Art. 33
 Art. 33
 Art. 33
 Art. 13
 Art. 33
 Art. 33
 Art. 2
 Art. 33

Document Content:
Strona: 1, ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 z 45
Przywilej? Czy sprawiedliwość dziejowa?
Przywilej to, czy sprawiedliwość dziejowa? – pyta internauta, informując o tym, że 31 sierpnia 2017 r. weszła w życie nowelizacja przepisów emerytalnych. Dzięki niej osobom działającym w opozycji antykomunistycznej okresy internowania lub więzienia ZUS policzy podwójnie.
http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/1067390,zmiarny-w-emeryturach-represjonowani.html
Dożywotnie świadczenie dla opozycjonistów i represjonowanych w PRL-u
"W sposób symboliczny - w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych 31 sierpnia tego roku - wchodzi w życie nowelizacja ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych z powodów politycznych, która w sposób fundamentalny zmienia myślenie o tych, którzy walczyli o wolną Polskę po roku 1956" - powiedział Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.
"Nowelizacja czyni dotychczasową ustawę godnościową, a nie tylko socjalną. Określa, że każdy, kto ma status działacza opozycji antykomunistycznej - bez względu na posiadane obecnie dochody - będzie miał zagwarantowane uprawnienia porównywalne z uprawnieniami kombatantów walczących w latach II wojny światowej i w okresie powojennym. W praktyce oznacza to, że każdy kto otrzyma status działacza opozycji antykomunistycznej będzie otrzymywał do końca swojego żywota świadczenie pieniężne w wysokości takiej samej jak kombatanci, czyli w wysokości, obecnie, 402 złotych" - podkreślił Kasprzyk.
Szef Urzędu ds. Kombatantów przypomniał też, że osoby, które otrzymają status działacza opozycji lub osoby represjonowanej będą objęci "bezkolejkową opieką medyczną" oraz będą mogli "korzystać z opieki lekarzy specjalistów bez skierowań lekarza pierwszego kontaktu". Osoby te będą mogły również występować o okresową pomoc pieniężną ze strony Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. "To pomoc dodatkowa, ponad te 400 zł, która może być przydzielana tym, którzy potrzebują np. zakupu leków, dofinansowania remontu mieszkania zgodnie z zapotrzebowaniem osoby niepełnosprawnej, zakupu środków rehabilitacyjnych" - podał.
Dodano: 1 września 2017 r.
Poseł odpowiada
Internauci, pisząc do posła Janusza Zemke ws. krzywdzącej ich ustawy z 16 grudnia 2016 r., pytają o możliwe działania, jakie mogą podjąć sami, ale także w jakim zakresie może pomóc poseł do Parlamentu Europejskiego. Nie ma tu, niestety, dobrych odpowiedzi, bo do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu można skierować sprawę po wyczerpaniu całej drogi odwołań w sądach krajowych.
Poseł odpowiada niemal na każdy list, czasem kieruje pytania do ekspertów z FSSM.
Przykładem niech będzie odpowiedź na list pani Ewy Krawczyk:
Decyzja dyrektora ZER z pominięciem Art. 33
Chciałbym podziękować za umieszczenie spostrzeżeń internauty i jego sugestii dot. przywoływania wspomnianych okoliczności w odwołaniach od decyzji Dyrektora ZER MSW, obniżających świadczenia emerytom i rencistom byłym pracowników SB i innych służb.
Skorzystałem z jego sugestii w swoim odwołaniu, ale jednocześnie rozszerzyłem je o następujące zarzuty. Wydana decyzja Dyrektora ZER MSW z dnia... jest błędna i jako taka nie może wywoływać skutków prawnych i powinna być uchylona.
Uzasadnienie: Pominięcie obowiązującego Art. 33 ust.1 p 1-6 ustawy emerytalnej /Dz.U. z 2016 poz. 708 z póżn. zm/ narusza treść art. 5 ustawy zmieniającej /Dz.U. z 2017 poz. 715/, który stanowi, że w sprawach niezakończonych należy stosować treść zmienionych artykułów /należy zauważyć, że zmiany dot. wszystkich ustaw emerytalnych ZUS, KRUS, wojska i policji i weszły w życie z dniem 17 kwietnia 2017 r./ Bezsprzecznym jest fakt iż postępowanie Dyrektora ZER MSW w sprawie obniżenia emerytur było w toku i jako niezakończone musi podlegać dyspozycji w/w Art. 5 ustawy zmieniającej. Uwzględnienie obowiązującej zmiany Art. 33 spowodowałoby, że wydanie decyzji obniżających stałoby się niemożliwe wobec wydanych wcześniej decyzji waloryzujących świadczenia /dot. to wszystkich pobierających świadczenia/ w warunkach obowiązujących i znanych postanowień Art.15 c, 22 a i pozostałych ustawy emerytalnej /Dz.U. z 2016 r. poz .708, z póżn. zm./ przez co nie zaistniała jedna z wymienionych w treści Art. 33 ust. 1 pkt 1 przesłanek, na podstawie której można by zmienić prawomocną decyzję, więc Art. 33 został pominięty.
Powyższe nieprawidłowości wynikają z kompletnego bałaganu legislacyjnego oraz przyzwolenia na łamanie prawa i Konstytucji, do czego prawdopodobnie zmuszeni są zaskoczeni zmianami urzędnicy. Dyrektor ZER MSW jest zobowiązany do ścisłego wykonywania treści obowiązujących aktów prawnych. Prawo nie może wykluczyć jednej grupy emerytów, bądż być w stosunku do nich dowolnie interpretowane, ponieważ podejmowane na jego podstawie decyzje nie są po myśli decydentów politycznych tej czy innej władzy.
PS Myślę, że moje spostrzeżenia i interpretacje są godne uwagi i rozpowszechnienia, mogą być wykorzystane w odwołaniach od decyzji obniżających emerytury.
(Dane adresowe do wiadomości posła Janusza Zemke), 22 sierpnia 2017 r.
Dostali już podziękowanie
w liście do policjantów z 10 lutego 2017 r. minister Błaszczak pisał: "Korzystając z okazji zapewniam Państwa, że ustawa dezubekizacyjna obejmie wyłącznie funkcjonariuszy SB, a nie byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej".
Jak się okazało, te zapewnienia nie były prawdziwe. Zwykły funkcjonariusz MO na posterunku MO przy dworcu kolejowym małego miasta, który 1954 r. rozpoczął służbę w szeregach MO, dowiedział się, że do 14.12.1954 r. pełnił „… służbę na rzecz totalitarnego państwa...", ale już na drugi dzień, tj. 15.12.1954 już nie, mimo że zakres obowiązków, miejsce i stanowisko było to samo.
Czy w tamtych czasach do 1954 r. była jeszcze inna MO, która nie podlegała pod MBP?
Czy tacy ludzie muszą ponosić karę za to, że MO podlegało pod MBP?
Jak czuje się człowiek, który u schyłku życia (prawie 87 lat) dowiaduje się, że ci którym służył, pomagał, stał na straży spokoju często kosztem zdrowia czy własnej rodziny, to była praca na rzecz totalitarnego państwa, a nie mieszkańców, ludzi? Jak czuje się człowiek, który przeżył wojnę, front, okres powojenny na Ziemiach Odzyskanych, socjalizm, a który obecnie dowiedział się, że jego służba nic nie była warta, że osoby, które „zadarły” z prawem mają się lepiej iż on, który stał na straży prawa?
W odpowiedzi MSWiA z 17 lipca 2017 r. w pkt. 7 jest zdanie „… w ujęciu formalno-prawnym za wyjątek potwierdzający ww. zasadę można uznać także sytuację osób pełniących służbę w jednostkach MO w okresie do dnia 14 grudnia 1954 r. Przypadki takie należy uznać za wyjątkowe, także ze względów czasowych...”
Czyżby takie osoby za długo żyły? Zapewne po otrzymaniu decyzji o zmniejszeniu emerytury będzie ich mniej.
Podczas święta Policji Prezydent i pan minister Błaszczak zwrócili się do policjantów słowami: „Stoicie na straży codziennego bezpieczeństwa polskich obywateli, stoicie od 98 lat niezwykle dzielnie, bardzo często narażając własne życie po to, aby chronić życie, zdrowie i mienie innych – swoich sąsiadów, współmieszkańców, rodaków czy wreszcie po prostu ludzi… To jest Państwa zasługa – związana ona jest z tym, że jesteście dostępni, że traktujecie rotę przysięgi składanej podczas przystępowania do służby poważnie i odpowiedzialnie... Polacy nigdy nie zapomną o policjantach, którzy na służbie, a także poza nią, oddali swoje życie, aby strzec bezpieczeństwa.”
Dla takich 80-90-latków to puste słowa. Oni już dostali podziękowanie.
(Dane adresowe do wiadomości posła Janusza Zemke), 21 sierpnia 2017 r.
Wskazane tam przypadki, których stwierdzenie może spowodować uchylenie lub zmianę decyzji emerytalnej, mają charakter katalogu zamkniętego. Oznacza to, że okoliczności nie ujęte w tym przepisie nie mogą stanowić podstawy wydania decyzji o ponownym ustaleniu wysokości mojej emerytury policyjnej.
Dyrektor ZER MSW, wydając zaskarżoną decyzję, rażąco naruszył przepis Art. 33 ustawy emerytalnej z dnia 18 lutego 1994 r. w brzmieniu nadanym przez Art. 4 ustawy z dnia 10 lutego 2017 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw.
Istotą Art. 33 ust. 1 ustawy emerytalnej jest ograniczenie wzruszalności prawomocnych decyzji organu emerytalnego, w tym ZER MSW, ustalających prawo do zaopatrzenia emerytalnego lub wysokość świadczeń pieniężnych z tytułu tego zaopatrzenia.
Ustawodawca uznał, że prawomocność (trwałość) decyzji, niezależnie od jej przedmiotu, wymaga, aby przesłanki jej wzruszenia były precyzyjnie określone. Jeżeli uzasadnieniem trwałości ma być zasada zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, to należy gwarantować tę trwałość przede wszystkim przez niedopuszczalność ponownej, odmiennej oceny raz już ocenianych dowodów. Art. 33 ustawy emerytalnej, w ust. 1 pkt 1-6, wskazuje enumeratywnie, wszystkie te okoliczności (przesłanki), których wystąpienie może spowodować uchylenie lub zmianę decyzji emerytalnej.
Żadna z tych przesłanek nie uzasadnia podjętej decyzji obniżającej moje świadczenie emerytalne. W mojej sprawie nie zostały przedłożone jakiekolwiek nowe dowody, ani nie ujawniono żadnych nowych okoliczności faktycznych, istniejących przed wydaniem zaskarżonej decyzji Dyr. ZER MSW, mających wpływ na prawo do świadczenia lub na jego wysokość, o których mowa w ww. Art. 33 ustawy emerytalnej.
Nowych okoliczności nie zawiera także informacja IPN o przebiegu mojej służby, o której mowa w Art. 13a ust. 1. ustawy emerytalnej z 18 lutego 1994 r. Wszystkie dane tam zawarte, były znane organowi emerytalnemu w 1998 r., tj. w momencie wydawania pierwszej decyzji o ustaleniu mojego prawa do zaopatrzenia emerytalnego i jego wysokości.
Oznacza to, że decyzja emerytalna w mojej sprawie, z uwagi na ujemne przesłanki opisane w Art. 33 ust. 1-6 ustawy emerytalnej z dnia 18 lutego 1994 r., nie powinna być w ogóle wydana. Należy też podkreślić, że treść ww. Art. 33 została ustalona przez prawodawcę w lutym 2017 r., a więc już po nowelizacji ustawy emerytalnej.
Należy również podnieść, że Art. 2 ust. 1 ustawy nowelizującej z dnia 16 grudnia 2016 r. zobowiązuje organ emerytalny do wszczęcia z urzędu postępowania w przedmiocie ponownego ustalenia wysokości świadczenia, ale zarazem nie przesądza wyniku tego postępowania. Ex definitione nie zakłada się, że zostanie ono zakończone wydaniem nowej decyzji w przedmiocie, w jakim to postępowanie wszczynano. Wynik takiego postępowania, w rozumieniu wydania nowej decyzji, zgodnie z Art. 33 ust. 1 ustawy emerytalnej, jest zdeterminowany przesłankami, wskazanymi w tym przepisie. Oczywistym jest, że okoliczności wydania skarżonej przeze mnie decyzji emerytalnej nie wyczerpują żadnej z tych przesłanek."
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 8 sierpnia 2017 r.