Source: https://czasopisma.beck.pl/monitor-prawa-handlowego/aktualnosc/umowa-o-prace-zczlonkiem-zarzadu/
Timestamp: 2020-08-09 12:02:16
Legal References Found: art. 22
 art. 22
 art. 22
 art. 22
 art. 210
 art. 201
De lege ferenda

Document Content:
Umowa o pracę z członkiem zarządu : Czasopisma C.H.Beck
Wyrok SN z 12.12.2013 r. (I PK 88/13, Legalis nr 819265)
Monitor Prawa Handlowego | 06/2013
„Decydujące znaczenie dla oceny stosunku prawnego łączącego spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z członkiem jej zarządu ma treść tego stosunku i warunki jego realizacji”.
„Wypowiedzenie umowy o pracę członkowi zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może być dokonane wyłącznie na podstawie już podjętej w tej sprawie uchwały”.
1. 9.9.2009 r. Powód został poinformowany o odwołaniu go z funkcji dyrektora generalnego (prezesa zarządu) na mocy uchwały zgromadzenia wspólników S.C. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (dalej: Spółka) podjętą tego samego dnia. Pismo zawierało również informację o wypowiedzeniu na tej podstawie łączącego strony kontraktu menedżerskiego.
2. Powód wniósł przeciwko Spółce powództwo o zapłatę 92 400 zł tytułem odszkodowania za nieuzasadnione i niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę, choć sam kontrakt menedżerski skonstruowany został jako umowa cywilnoprawna. W toku postępowania Spółka nie była w stanie przedstawić uchwały z dnia 9.9.2009 r., jednakże przedłożyła uchwałę jedynego wspólnika pozwanej Spółki podjętą w dniu następnym, tj. 10.9.2009 r. uprawniającą zgromadzenie wspólników Spółki do głosowania drogą korespondencyjną i zawierającą w sobie jednocześnie uchwałę zgromadzenia wspólników Spółki odwołującą powoda z funkcji prezesa zarządu. Ponadto, 11.9.2009 r. Spółka po raz kolejny podjęła uchwałę o odwołaniu powoda z funkcji prezesa zarządu, którą wpisała do księgi protokołów.
3. Sądy obu instancji uwzględniły powództwo powołując się na fakt, że strony łączył stosunek pracy, a ponadto wypowiedzenie umowy było niedopuszczalne z uwagi na fakt, iż uchwała nie istniała w momencie wypowiedzenia powodowi stosunku pracy. Sądy stwierdziły, że w przypadku osób piastujących funkcje w organach spółek kapitałowych niezbędne jest, aby spółka w momencie dokonania wypowiedzenia takiej osobie umowy o pracę posiadała już podjętą uchwałę o jej odwołaniu z pełnionej funkcji,. W sytuacji zaś, gdy taka uchwała nie została jeszcze powzięta, nie można powiedzieć o powstaniu po stronie spółki istotnej przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie. Ponadto sądy wskazały, że ocena charakteru danego stosunku winna zostać oceniona jedynie na podstawie przesłanek zawartych w art. 22 KP, niezależnie od woli stron tego stosunku.
4. W skardze kasacyjnej Spółka powołała się na linię orzeczniczą SN, która dopuszczała wypowiedzenie stosunku pracy jeszcze przed wystąpieniem zdarzenia stanowiącego podstawę wypowiedzenia, a także zakwestionowała ocenę sądów dotyczącą charakteru łączącego strony stosunku.
5. SN oddalił skargę kasacyjną w całości jako niezasadną.
1. Ocenę przedmiotowego orzeczenia należy przeprowadzić dwuetapowo. W pierwszej kolejności oceny wymaga bowiem sama zasadność ustalania przez sądy istnienia stosunku pracy w przypadku zawarcia pomiędzy spółką a członkiem jej zarządu kontraktu menedżerskiego.
2. Zgodnie z art. 22 § 1 KP stosunkiem pracy jest stosunek prawny, w ramach którego pracownik decyduje się za wynagrodzeniem wykonywać pracę określnego rodzaju pod kierownictwem pracodawcy oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca płaci pracownikowi wynagrodzenie. Z kolei art. 22 § 11 oraz 22 § 12 KP wskazują, że niezależnie od nazwy danego stosunku, jeżeli zawiera on elementy wymienione w zdaniu poprzedzającym to jest on stosunkiem pracy i podlega wszelkim rygorom wymienionym w KP.
3. Należy również wskazać, że ratio legis przepisów art. 22 § 11 i 12 KP polegało na uniemożliwieniu pracodawcom wykorzystywania swojej uprzywilejowanej pozycji wobec pracowników i zatrudnianie ich w tzw. alternatywnych formach zatrudnienia pomimo faktu, iż wszelkie znamiona łączącego strony stosunku wskazywały na konieczność zawarcia umowy o pracę. Kluczowe w przywołanej regulacji było ograniczenie zjawiska samozatrudnienia (tzn. prowadzenia jednoosobowych przedsiębiorstw) w celu dokonania optymalizacji podatkowej oraz ułatwienia ewentualnego rozwiązania stosunku łączącego pracownika z pracodawcą.
4. W przypadku spółek zawierających kontrakty menedżerskie z piastunami funkcji w ich organach sprawa ma się zgoła inaczej. Cywilnoprawny charakter takiego stosunku ma zwiększyć jego elastyczność i pozwolić stronom na jego swobodne kształtowanie. Należy zwrócić uwagę na fakt, że tego rodzaju kontrakty zawierane są pomiędzy osobami profesjonalnymi. Z jednej strony mamy bowiem spółkę prowadzącą działalność gospodarczą, a z drugiej profesjonalnego zarządcę. Ponadto kontrakty menedżerskie zawierają zwykle szereg postanowień, które wykraczają poza ramy KP, takich jak obowiązek pracy w święta, brak obowiązku wykonywania pracy osobiście czy w oznaczonym miejscu i czasie, dowolność w ustalaniu ewentualnych kar umownych z tytułu naruszenia nakazu zachowania poufności czy też konieczność zarządzania grupą kapitałową jako członek organów spółek córek. Szczególnie w tym ostatnim przypadku trudno mówić o podporządkowaniu kierownictwu pracodawcy. Nawet zresztą w przypadku piastowania funkcji w organie jednej tylko spółki trudno mówić o wykonywaniu prac pod kierownictwem. Niezależnie od powyższego nie można jednak przeoczyć faktu, że sądy powszechne oraz SN konsekwentnie dopuszczają możliwość stwierdzenia istnienia w takiej sytuacji stosunku pracy (wyrok SN z 11.10.2005 r., I PK 42/05, OSNP Nr 17–18/2006, poz. 267 oraz wyrok SA w Łodzi z 10.2.2014 r., III AUa 707/13).
5. Drugim elementem wymagającym oceny jest kwestia relacji pomiędzy powzięciem uchwały o odwołaniu z funkcji członka zarządu a możliwością wypowiedzenia na tej podstawie stosunku pracy. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że rozwiązanie łączącej członka zarządu ze spółką więzi korporacyjnej stanowi dopuszczalne uzasadnienie wypowiedzenia umowy pracę (wyrok SN z 26.1.2000 r., I PKN 479/99, OSNP Nr 11/2001, poz. 377, a także wyrok SN z 7.6.2011 r., II PK 313/10).
6. Należy przy tym podkreślić, że zaakcentowana w komentowanym wyroku kolejność – w jakiej podejmowane powinny być czynności zmierzające do zakończenia współpracy z członkiem zarządu – ma bardzo doniosłe znaczenie. Podjęcie uchwały o odwołaniu piastuna z funkcji w zarządzie bowiem nie tylko uzasadnia wypowiedzenie tej osobie stosunku pracy, ale również zmienia zasady reprezentacji spółki w relacjach z tą osobą. Przez cały okres sprawowania mandatu przez członka zarządu do jakichkolwiek zawieranych z nim umów znajduje zastosowanie dyspozycja art. 210 § 1 KSH przenosząca uprawnienie do reprezentacji spółki na radę nadzorczą bądź pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników. W momencie natomiast odwołania członka zarządu bądź wygaśnięcia jego mandatu w inny sposób ustaje konieczność stosowania szczególnych zasad reprezentacji i czynności w imieniu spółki może wobec odwołanego podejmować z powrotem zarząd, na podstawie art. 201 § 1 KSH.
7. Ma to o tyle istotne znaczenie, że w praktyce bardzo częstym działaniem jest dokonywanie obu związanych z odwołaniem czynności, tj. odwołania z funkcji w zarządzie oraz wypowiedzenia kontraktu menedżerskiego przez ten sam organ, np. za pośrednictwem dwóch podjętych jedna po drugiej uchwał rady nadzorczej. SN dopuszcza taką możliwość z zastrzeżeniem jednakże, że obie czynności muszą być dokonane jednocześnie, np. w sposób opisany w zdaniu poprzedzającym (wyrok SN z 21.5.2008 r., I PK 273/07, OSNP Nr 19–20/2009, poz. 254). Dokonanie jednak tych czynności w odstępie czasu przez ten sam organ powodować będzie – w przypadku wcześniejszego podjęcia uchwały o odwołaniu – nieważność wypowiedzenia z uwagi na nienależytą reprezentację, a – w przypadku dokonania wypowiedzenia przed powzięciem stosownej uchwały – jego bezskuteczność z uwagi na brak istotnej przyczyny (wyrok SN z 26.9.2006 r., II PK 47/06, OSNP Nr 19–20/2007, poz. 271).
1. Z komentowanego orzeczenia można wyprowadzić dwa istotne wnioski dla praktyki. Pierwszy wskazujący na pewną skłonność SN do uwzględniania roszczeń opartych na uznaniu, iż kontrakt menedżerski był w rzeczywistością umową o pracę. Nie jest to tendencja korzystna dla uczestników obrotu, gdyż może prowadzić do sytuacji, w których menedżerowie świadomie zawierać będą kontrakty menedżerskie w celu uelastycznienia swojej pracy, a przy popadnięciu w konflikt ze spółką, starać się będą udowodnić, że w rzeczywistości łączący ich ze spółką stosunek prawny miał charakter stosunku pracy, ze wszystkimi wynikającymi z tego korzyściami. De lege ferenda można postulować wprowadzenie wyraźnej regulacji wyłączającej stosowanie przepisów prawa pracy w odniesieniu do osób piastujących funkcje w organach spółek kapitałowych.
2. Drugim istotnym wnioskiem jest potwierdzenie dotychczasowej linii orzeczniczej SN w kontekście konieczności zachowania odpowiedniej kolejności czynności zmierzających do zakończenia współpracy pomiędzy spółką a członkiem jej zarządu. W celu prawidłowego wykonania przedmiotowych czynności najlepiej jest dokonać ich jednocześnie np. poprzez podjęcie dwóch kolejno następujących po sobie uchwał rady nadzorczej. W przeciwnym wypadku można narazić się na zarzut nieważności lub bezskuteczności jednej z dokonanych czynności.