Source: http://stalking24.com/
Timestamp: 2019-05-20 10:45:56
Legal References Found: art. 190
 art. 190
 art. 190
 art. 190
de lege lata
 art. 107
 art. 207
 art. 207
 art. 191
 art. 191
 art. 30
 art. 39
 art. 190
 art. 209
 art. 186
 art. 209
 art. 115
 art. 190
 art. 76
 art. 47
 art. 58
 art. 41
 art. 190
 art. 190
 art. 41

Document Content:
Polskie prawo i postępowanie w przedmiocie przestępstwa uporczywego nękania w praktyce.
/serwis w przygotowaniu/
MOJA SPRAWA - AKTUALNE DZIAŁANIA PRZESTĘPCÓW > PRZEJDŹ
Strona skierowana dla wszystkich osób zainteresowanych tematyką stalkingu, której celem jest zwrócenie uwagi na powszechny obecnie problem, który to jest lekceważony i pomijany przez organy ścigania w Polsce co powoduje, że przepis art. 190a Kodeksu Karnego jest martwy. Głównym zamysłem jest zwiększenie świadomości społecznej, poszerzenie dostępu do informacji psychologicznych i prawnych, mechanizmów popełniania przestępstwa uporczywego nękania oraz przywłaszczenia tożsamości, motywacji do aktywnego walczenia o swoje prawa, prawa członków swojej rodziny, bliskich, osób z otoczenia pomimo niskiej wydolności organów ścigania, tak by koszmarna sprawa była tylko chwilą, która właśnie mija.
W 2011 roku, w polskim systemie prawnym pojawiło się nowe przestępstwo tzw. stalking. Przestępstwo to definiowane jest jako uporczywe nękanie lub wzbudzanie uzasadnionego okolicznościami poczucia zagrożenia lub istotne naruszenie prywatności innej osoby lub osoby jej najbliższej. Stalking jest zjawiskiem znanym od dawien dawna, lecz w ostatnich latach przybierającym na sile, głównie dzięki rozwojowi techniki i nowych metod komunikacji. Gwałtowne rozprzestrzenianie się zjawiska stalkingu stało się podstawą do usankcjonowania tego czynu zabronionego w polskim kodeksie karnym. W dniu 25 lutego 2011 r. Sejm Rzeczpospolitej Polskiej uchwalił ustawę nowelizującą polski kodeks karny. Do katalogu przestępstw przeciwko wolności dodany został nowy rodzaj przestępstwa tzw. uporczywego nękania, określany mianem „stalking”. Przestępstwo to zostało stypizowane w art. 190a Kodeksu Karnego i weszło w życie po upływie 60 dni od dnia jego ogłoszenia.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w §1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w §1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
POBIERZ: Uzasadnienie do wprowadzenia art. 190a do Kodeksu karnego z dnia 27.10.2010 r.
Druk nr 3553.pdf
STALKING24.COM to serwis prawniczy, działający od 2017 roku, skierowany dla ludzi zainteresowanych tematyką stalkingu, na którym znajdziesz aktualne informacje, najciekawsze artykuły i opisy spraw, również tych, publikowanych w mediach.
Chcesz dowiedzieć się jak skutecznie wykorzystać przysługujące Ci prawa? Potrzebujesz pomocy prawnej? Jeśli tak to jesteś w dobrym miejscu.
STALKING24.COM w nowej odsłonie !
Wyrażam osobiste przekonanie, że ten serwis przybliży wszystkim osobom dotkniętym przestępstwami z nienawiści, ich tematykę, podniesie świadomość prawną i zachęci do skutecznej walki o swoje prawa, prawa członków swojej rodziny, bliskich, czy osób z otoczenia.
Pełen tekst uzasadnienia do rządowego projektu ustawy, wprowadzającej art. 190a do Kodeksu Karnego:
Celem niniejszej regulacji jest stworzenie instrumentu ochrony prawnej w reakcji na negatywne zjawisko społeczne zwane „stalkingiem”. Zjawisko to zaczęto analizować w latach osiemdziesiątych XX wieku, wraz z pojawieniem się często obserwowanych, niebezpiecznych i agresywnych zachowań wobec znanych postaci życia publicznego. Jednąz bardziej znanych ofiar „stalkingu” był John Lennon, zastrzelony przez uporczywie śledzącego go Marka Davida Chapmana, ale również Jodie Foster, dla zwrócenia uwagi której prześladujący ją John Hinckley podjął nawet próbę zamachu na prezydenta USA – Ronalda Reagana.
Badania nad tego rodzaju zdarzeniami wykazały duże rozbieżności w definiowaniu zjawiska. Według amerykańskiego psychologa J. Reid Meloy’a „stalking jest formązłośliwego i powtarzającego się prześladowania i dokuczania innej osobie, przy czym zachowanie to wzbudza w pokrzywdzonym poczucie zagrożenia”. Inni redagują to pojęcie, zwracając uwagę przede wszystkim na sposób działań sprawcy wobec ofiary, jak L. Royakkers, który wskazywał, że jest to forma „psychicznej napaści, w której sprawca w sposób powtarzalny i niepożądany przez ofiarę, burząc jej spokój, wdziera się do sfery prywatności tejże osoby, z którą nic go nie łączy (albo już nie łączy) z pobudek wskazujących na uczuciowe podłoże działań.”
W roku 2009 Ministerstwo Sprawiedliwości zainicjowało badania analityczne mające na celu rozpoznanie skali zjawiska „stalkingu” w Polsce. Badanie zostało przeprowadzone na reprezentatywnej, losowej próbie 10 200 respondentów, z których niemal co dziesiąty (9,9 %) odpowiedział twierdząco na pytanie, czy był ofiarą uporczywego nękania. Oznacza to, że można sobie pozwolić na wniosek, że ofiarami tego zjawiska mogło zostać ponad trzy miliony Polaków, z czego co najmniej 80 % w ciągu ostatnich 5 lat. Sposób szykanowania ofiar podejmowany przez sprawców był niezmiernie zróżnicowany, najczęściej polegał na rozpowszechnianiu plotek i oszczerstw, nawiązywaniu kontaktu za pomocą osób trzecich, groźbach lub szantażu, częstych, głuchych, obscenicznych telefonach, groźbach pod adresem najbliższych, niechcianych listach, e-mailach lub SMSach, niechcianym robieniu zdjęć, niszczeniu rzeczy, niechcianym dotyku, upublicznianiu wizerunku ofiary i innych. Ponad połowa pokrzywdzonych miała w związku z takim zdarzeniem problemy natury emocjonalnej lub inne natury psychicznej. Wskazywano najczęściej na przygnębienie, utratę poczucia bezpieczeństwa i strach, a także złość i irytację. Co trzecia ofiara obawiała się wyjścia z domu, co czwarta deklarowała objawy agresji lub rozkojarzenia. Wielu pokrzywdzonych deklarowało symptomy poważnych zaburzeń sfery psychiki – co dziewiąta myśli lub próby samobójcze, co piąta ataki paniki lub co dziewiąta natręctwo myśli i urojenia. U ofiar występowały również dolegliwości fizyczne, które deklarował co czwarty pokrzywdzony, a niespełna połowa respondentów była zmuszona do korzystania z pomocy lekarskiej. Co szósta ofiara zadeklarowała, że w wyniku uporczywego nękania utraciła lub zmieniła pracę, zaś co dziewiąta była zmuszona do zmiany miejsca zamieszkania. Połowa pokrzywdzonych stwierdziła, że konsekwencją było unikanie pewnych miejsc, ludzi lub sytuacji, a ponad 40 % wskazało na pogorszenie się funkcjonowania w życiu zawodowym lub rodzinnym. I wreszcie za penalizacją uporczywego nękania opowiedziało się aż 87 % badanych, przeciw zaledwie 5 %, a 8 % nie miało w tej sprawie opinii (zob. Stalking w Polsce. Rozmiary – formy – skutki. Raport z badania nt. uporczywego nękania pod redakcją Andrzeja Siemaszki). Analiza wyników tych badań powinna zatem prowadzić do znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy istniejące w polskim prawie instrumenty prawne są wystarczające dla zabezpieczenia przed zachowaniami mieszczącymi się w ramach tego zjawiska, czy teżniezbędne byłoby wprowadzenie nowych rozwiązań prawnych, zwłaszcza w zakresie kryminalizacji tego rodzaju zachowań.
Kluczowe zagadnienie sprowadza się do tego, czy zachowanie o charakterze stalkingu stanowi naruszenie istotnych interesów (dóbr konstytucyjnych). Należy przy tym ustalić, czy działania te mają taki wymiar, że będzie można je uznać za istotne z perspektywy dóbr wspólnych, które uzasadnią przełamanie zasady subsydiarności ograniczenia wolności człowieka i pozwolą na posługiwanie się reakcją represyjną wobec sprawców. Istotne w tej analizie jest odnalezienie punktu odniesienia, tzn. ustalenie, czy zjawiska stalkingu są w jakiśsposób – choćby częściowo – rozpoznane w systemie prawnym, jak również, czy istniejąpodobne do nich zakazy, które pozwolą na zarysowanie konkluzji co do typowych rozstrzygnięć ustawodawcy w zakresie podobnego ciężarem i charakterystyką czynu naruszenia dóbr jednostki.
Podstawowa regulacja, która de lege lata może być odniesiona do zachowań stalkingu przewiduje odpowiedzialność wykroczeniową. Kodeks wykroczeń w art. 107 typizuje czyn złośliwego niepokojenia: „Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny 1.500 złotych albo karze nagany”. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że aktualizacja znamion tego wykroczenia następuje jedynie wówczas, gdy sprawca zmierza do dokuczenia ofierze. Tymczasem osoby podejmujące działania, które mogą być ocenione w ramach zjawiska stalkingu niejednokrotnie wykazują zamiary zgoła odmienne, np. chęć okazania adoracji, admiracji, czy wręcz „miłości”, oczywiście bez uwzględnienia rzeczywistych emocji, czy odczuć pokrzywdzonych. Znamię czasownikowe określające sposób działania sprawcy wykroczenia jest dwupostaciowe, może polegać na złośliwym wprowadzeniu w błąd, albo na złośliwym niepokojeniu. Tylko ewentualnie w ramach drugiego z tych znamion moglibyśmy mówić o podjęciu działań charakterystycznych dla zjawiska określanego, jako stalking, przy czym jednak należy zauważyć, że wykroczenie w tej postaci ma charakter formalny i jego realizacja nie jest uzależniona od wystąpienia jakiegokolwiek skutku, czyli faktycznego wprowadzenia w błąd lub wzbudzenia u pokrzywdzonego uczucia niepokoju. Podkreślenia także wymaga fakt, że działanie sprawcy, który złośliwie niepokoi inną osobęmoże mieć charakter jednorazowy, gdy tymczasem z reguły działania podejmowane w ramach zjawiska stalkingu są z reguły kilkukrotne lub wielokrotne. Z kolei Kodeks karny przewiduje przestępstwo znęcania się, mówiąc w art. 207: „Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. Typ kwalifikowany połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa i przewiduje możliwość wymierzenia kary pozbawienia wolności od roku do lat 10. Druga kwalifikacja związana jest z następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 w postaci targnięcia siępokrzywdzonego na własne życie, i prowadzi do zagrożenia karą pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Jeżeli odwołujemy się do przestępstwa znęcania się, to również w sytuacji, kiedy nie ustał stosunek zależności od sprawcy, ofiara jest małoletnia lub nieporadna, istnieje możliwość objęcia części zachowań stalkingu kryminalizacją z tego przepisu. W literaturze podkreśla się jednak słusznie, że w przypadku przestępstwa z art. 207 K.k. mamy do czynienia z przestępstwem o co najmniej podwójnym przedmiocie ochrony: o ile głównym przedmiotem ochrony w tym typie jest rodzina, jej prawidłowe funkcjonowanie lub instytucja opieki, to drugim przedmiotem ochrony – w zależności od tego, jaką formę i natężenie przybrało – będzie życie i zdrowie, nietykalność cielesna, wolność i cześć (godność) człowieka. Samo znęcanie jest definiowane najczęściej jako umyślne zadawanie bólu fizycznego lub dolegliwych cierpień psychicznych, z reguły powtarzających się, z wykorzystaniem stosunku zależności między sprawcą a ofiarą lub jej małoletniości lub nieporadności. Zatem nietrudno zauważyć, że szereg zachowań wymienianych jako charakterystyczne dla zjawiska stalkingu nie będzie się mieścić w ramach znamion występku znęcania, a i relacja między sprawcą a ofiarą w ramach tego zjawiska nie zakłada istnienia jakiejkolwiek więzi lub relacji, w której pozycja sprawcy jest zdecydowanie dominująca, z powodu względów społecznych, wiekowych, czy zdrowotnych. Trzeba równieżnadmienić, że część zachowań składających się na stalking może być objęta zakresem przestępstwa zmuszania (art. 191 K.k.). Oczywiście chodzi tylko o takie zachowania, które zawierają użycie groźby bezprawnej i prowadzą ofiarę do określonego działania, zaniechania lub znoszenia. Ale również i w tym wypadku podkreślenia wymaga fakt, że występek określony w art. 191 § 1 K.k. jest przestępstwem formalnym, niezależnym od wystąpienia jakiegokolwiek skutku, a jego istotą jest zastosowanie przemocy lub groźby bezprawnej w celu wymuszenia określonego zachowania u pokrzywdzonego, który może nie odczuwaćani obawy spełnienia groźby, ani też nie podjąćżadnych działań mimo zastosowanej przemocy. Natomiast w ramach zjawiska stalkingu ofiara może odczuwać strach lub dyskomfort psychiczny. Działanie lub zaniechanie sprawcy oceniane w ramach art. 191 § 1 K.k. może być także jednorazowe, zaś w przypadku zachowańcharakterystycznych dla stalkingu, mamy do czynienia z powtarzalnością i wieloczynowością.
Dokonując oceny relacji zachowań określanych mianem stalkingu w odniesieniu do wzorców konstytucyjnych i porównując jego ciężkość z istniejącymi typami należy wskazaćna to, że przez analizowane czynności sprawcze uszczerbku może doznać bezpośrednio godność człowieka, rozumiana jako przestrzeń podmiotowego traktowania człowieka, wynikająca z przyrodzonych i niezbywalnych jego właściwości, w dalszej kolejności dobrostan pokrzywdzonego wynikający z wolności od zastraszenia, prawa do prywatności i decydowania o swoim życiu, jak również – w przypadkach skrajnych – wolność od nieludzkiego traktowania. Są to podstawowe wartości związane ze statusem jednostki, które Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej rozwija w art. 30, 31 ust. 1 i 2, 40, 41 ust. 1 i 47.
Warto zwrócić też uwagę na to, że w przypadku pewnych form stalkingu mogąwchodzić w grę te same powody, dla których ustrojodawca w art. 39 Konstytucji RP wprowadził zakaz poddawania drugiego człowieka eksperymentowi bez jego zgody. W tym kontekście należy zwrócić uwagę, że w zachowaniu typu stalkingu dostrzec można istotny potencjał podporządkowania i poniżenia człowieka, zniszczenia jego dobrego imienia lub pozycji, wynikający z coraz większych możliwości, jakie dają nowoczesne formy komunikacji i zmieniający się sposób uczestnictwa jednostki w życiu społecznym. Pozwala to uznać, że zachowania te, jakkolwiek obiektywnie nie mogą się równać ze znęcaniem o charakterze psychicznym lub fizycznym, cechuje podobna zdolność do wywołania cierpienia moralnego u pokrzywdzonego.
Reasumując stwierdzić zatem należy, że zachowania rejestrowane w ramach zjawiska stalkingu godzą w istotne dobra człowieka, takie jak chociażby wolność, godnośći cześć, a jednocześnie różnorodność tych nagannych zachowań, nie zawsze poddająca sięocenie w ramach obowiązujących przepisów ustawy karnej, wymaga podjęcia prac legislacyjnych w zakresie odrębnej kryminalizacji zjawiska stalkingu i stworzenia nowego typu czynu zabronionego.
Przy konstruowaniu przepisu wykorzystano model skutkowy zobiektywizowany przy zgeneralizowanym opisie czynności sprawczej, zakładający posłużenie się syntetycznąmetodą opisu typu czynu zabronionego, w korelacji do rozwiązań obowiązujących w obecnej kodyfikacji karnej, w której z reguły unika się kazuistycznego określenia znamion. Zaznaczyć przy tym należy, że decyzja o przyjęciu takiej konstrukcji wynikała także z faktu, że o ile jesteśmy w stanie zdefiniować najbardziej negatywne i niepożądane skutki działańtzw. stalkerów, o tyle jest to trudne do uczynienia w zakresie możliwych do podjęcia przez nich czynności sprawczych.
Użycie słowa „uporczywe nękanie” dostatecznie jak się wydaje, oddaje sens zachowańokreślanych mianem stalkingu, w szczególności zachowań powtarzalnych, dręczących ofiarę, które same w sobie są oddziaływaniem na wolność jednostki, a w rezultacie jej ograniczeniem, skutkującym wywołaniem poczucia zagrożenia lub naruszeniem prywatności.
Według „Słownika języka polskiego” PWN 1998 r. – „uporczywy” to „powtarzający się – nieustanny, trwający ciągle, nie przerywany”. Według „Uniwersalnego słownika języka polskiego” pod red. S. Dubisza, PWN 2003 r. – „uporczywy” to „trudny do usunięcia, utrzymujący się długo lub ciągle powtarzający się, nieustanny, uciążliwy”.
Natomiast „nękać” to – zgodnie z powołanym jako pierwszym słownikiem – „ustawicznie dręczyć, trapić, niepokoić (czymś) kogo, dokuczać komu, nie dawać spokoju”. Warto podkreślić, że użycie tego określenia kładzie generalny nacisk na odbiór przez ofiary zachowań sprawców, nie zaś na intencje sprawcy, które przy tej konstrukcji przepisu, sąw istocie bez znaczenia. Wydawać by się też mogło, że użycie słowa nękanie bez dodatkowego określenia w postaci uporczywości mogłoby być wystarczające dla zobrazowania czynności wykonawczej, jednakże zamiarem projektodawców było wyraźne wskazanie, że chodzi o zachowania nie tylko powtarzalne, różnorakie, czy wielokrotne, ale także nacechowane absolutnie złą wolą. Zwłaszcza, że wśród synonimów dla pojęcia „uporczywy” można także wymienić chociażby takie określenia jak: nawracający, natarczywy, nieustępliwy, prześladujący, chroniczny, natrętny. Sprawca projektowanego przestępstwa z art. 190a § 1 K.k. będzie więc musiał miećświadomość, że jego zachowanie jest niechciane i niepożądane przez pokrzywdzonego. Nieistotnym zaś będzie, czy będzie działać z chęci dokuczenia pokrzywdzonemu, czy też z powodu potrzeby jego admiracji. Ustawodawca w obszarze obowiązującego prawa karnego materialnego posługuje się jużzresztą pojęciem uporczywości w odniesieniu do przestępstwa określonego w art. 209 § 1 K.k., na podstawie którego do odpowiedzialności karnej może być pociągnięta jedynie ta osoba, która nie tylko w obiektywnie długim okresie czasu nie łoży na utrzymanie innej osoby, ale jednocześnie i taka, która w sposób obiektywny może to uczynić, lecz ze złej woli takich działań nie podejmuje. Sąd Najwyższy interpretując pojęcie uporczywości w odniesieniu do przestępstwa z art. 186 § 1d K.k. wypowiedział się jednoznacznie, że „znamię uporczywości łączy w sobie dwa elementy [...] jeden z nich charakteryzuje postępowanie sprawcy od strony podmiotowej, a polega na szczególnym nastawieniu psychicznym wyrażającym się w nieustępliwości, chęci postawienia na swoim (obojętne, z jakich pobudek), podtrzymywaniu własnego stanowiska na przekór ewentualnym próbom jego zmiany. [...] drugi element, obiektywny, polega na trwaniu takiego stanu rzeczy przez pewien dłuższy czas” (uchwała SN z 9 czerwca 1976 r., VI KZP 13/75, OSNKW 1976, nr 7, poz. 86). Zaś w odniesieniu do obowiązującego Kodeksu karnego, stanowisko swoje podtrzymał w uzasadnieniu wyroku z 5 stycznia 2001 r. (V KKN 504/2000, OSNKW 2001, nr 7 – 8, poz. 57), wskazując że: „W przepisie art. 209 § 1 K.k. ustawodawca posłużył sięznamieniem podmiotowo-przedmiotowym „uporczywości”, które oznacza, że musi wystąpićwłaśnie wielokrotność zaniechań na przestrzeni pewnego czasu, a ponadto znamię to wyraża psychiczne nastawienie sprawcy, który uchyla się od obowiązku wykonania świadczeńalimentacyjnych, pomimo realnej możliwości ich spełnienia; „uporczywość” jest (...) antynomią jednorazowego czy nawet kilkakrotnego zaniechania sprawcy”.
Przedmiotem czynności wykonawczej jest inna osoba, na którą ukierunkowane sądziałania sprawcy, lub osoba dla niej najbliższa, możemy bowiem wyobrazić sobie taki zespółzachowań sprawcy, który oddziałuje na osobę, z którą pozostajemy w szczególnej relacji bliskiej, co powoduje, że będziemy mieć poczucie zagrożenia np. w przypadkach oddziaływania przez dzieci na ich rodziców. Pojęcie osoby najbliższej powinno byćinterpretowane w myśl przepisu art. 115 § 11 K.k. Dla zaistnienia przestępstwa z art. 190a § 1 K.k. konieczny jest również skutek w postaci wzbudzenia u pokrzywdzonego poczucia zagrożenia, ocenianego w sposób obiektywny, bowiem wynikającego z takiej oceny okoliczności dotyczących zachowania sprawcy. Przesłanką odpowiedzialności sprawcy, będzie więc wyłącznie takie poczucie zagrożenia, które powstałoby u każdej racjonalnie myślącej osoby, a reakcja taka byłaby zupełnie w tych okolicznościach naturalna i nie budziła żadnych wątpliwości. Pojęcie zagrożenia w rozumieniu tego przepisu, to zatem obiektywnie oceniane jako brak poczucia bezpieczeństwa u pokrzywdzonego, wynikający z wielokrotnych, natarczywych i nawracających zachowań podjętych przez nękającego. Zgodnie z intencjami projektodawców innym skutkiem uporczywego nękania będzie równieżistotne naruszenie przez sprawcę prywatności. Projektodawcy wprowadzili to odrębne pojęcie, kierując się badaniami Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, z których wynika, że skutkiem uporczywego nękania może być również naruszenie naszego życia prywatnego, polegające na: próbach nawiązywania z inną osobą kontaktów, także za pośrednictwem osób trzecich, częstych głuchych telefonach, otrzymywaniu niechcianych e-maili, listów i SMSów, dotykaniu, pozostawianiu wiadomości pod drzwiami, czy robieniu zdjęć bez uprzedniego wyrażenia zgody. Wszelkie tego rodzaju zachowania, powtarzane wielokrotnie mogądoprowadzić do istotnego naruszenia naszej intymności. Pojecie „prywatność” pojawia się po raz pierwszy w obszarze przepisów polskiego prawa karnego. Występuje jednak wprost jako dobro chronione w art. 76 Konstytucji, a także w postaci prawa do ochrony prawnej życia prywatnego w art. 47 Konstytucji. Prawo to gwarantuje ochronę pewnej sfery odrębnej, nie zawsze i nie tylko określanej w kategoriach materialnych, której granice wyznacza z jednej strony prawna dopuszczalność oddziaływania ze strony władz publicznych lub innych osób np. ustanowienie służebności gruntowej przez sąd, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami, korzystanie z rzeczy stanowiących współwłasność, obowiązek opieki nad małoletnim dzieckiem, a z drugiej samoistna decyzja jednostki o dopuszczeniu do tej sfery innych osób, np. wybór określonej grupy znajomych, czy sposobu spędzania czasu, decyzja o wyborze osób, z którymi wymieniamy prywatną korespondencję. Ochrona prawa do prywatności może mieć charakter cywilnoprawny, administracyjny, ale również jak w niniejszym przypadku prawnokarny. O prawie do prywatności wypowiedział także sięm.in. Trybunał Konstytucyjny, uznając, że „stanowią ją zasady i reguły odnoszące się do różnych sfer życia jednostki, a ich wspólnym mianownikiem jest przyznanie jednostce prawa do życia własnym życiem układanym według własnej woli z ograniczeniem do niezbędnego minimum wszelkiej ingerencji zewnętrznej”. W innym z orzeczeń Trybunał Konstytucyjny podkreślił nieco inny aspekt prywatności, podając, że „zarówno w piśmiennictwie, jak i orzecznictwie [...] przyjmuje się [...], że prywatność dotyczy również ochrony informacji dotyczących określonego podmiotu, co gwarantuje m.in. pewien stan niezależności, w ramach którego jednostka może decydować o zakresie i zasięgu udostępniania i komunikowania innym osobom informacji o swoim życiu” (Orzeczenie z dnia 24 czerwca 1997 r. sygn. akt K 21/96). W kolejnym stwierdził natomiast, że „wszelkie prawa i wolności konstytucyjne jednostki wywodzą się z godności [...] w wypadku prywatności, która – na poziomie konstytucyjnym – jest chroniona wieloaspektowo, poprzez kilka praw i wolności [...] związek ten jest szczególny, jakkolwiek nie taki sam w wypadku każdej z tych konstytucyjnych wolności i praw. Zachowanie przez człowieka godności wymaga bowiem poszanowania jego sfery czysto osobistej, gdzie nie jest narażony na konieczność „bycia z innymi” czy „dzielenia się z innymi” swoimi przeżyciami czy doznaniami o intymnym charakterze.” (Wyrok z dnia 12 grudnia 2005 r. Sygn. akt K 32/04). Zatem aktualizacja przez sprawcę znamion tego występku nastąpi wtedy, gdy wkroczy w sferężycia prywatnego pokrzywdzonego, wbrew jego woli, z drugiej zaś strony ingerencja ta nie będzie dopuszczalna na podstawie przepisów prawa i w zobiektywizowany sposób będzie istotna. Naruszenie prywatności powinno być każdorazowo oceniane pod tym właśnie kątem, musi być ono znaczące, dla każdej osoby racjonalnie myślącej i dokonującej obiektywnej analizy sytuacji. Inaczej więc powinno być ocenione pozostawienie kartki z serduszkiem, za wycieraczkąsamochodu, nawet kilkukrotne, a inaczej kilkunastokrotne pojawienie się wulgarnych, trudnych do usunięcia napisów na szybie tegoż samochodu. Wprowadzenie tego znamienia było celowym zabiegiem ze strony projektodawców, którzy celowo dążyli do wprowadzenia ram dla zakresu ochrony naszej prywatności i sprowadzenia jej do tych rzeczywiście istotnych przypadków. Podkreślić także należy, że pojęcie prywatności nie może i nie powinno być utożsamiane wyłącznie z naszym centrum życiowym takim, jak posesja, mieszkanie, czy dom, prywatność to bowiem nie tylko miejsce w świecie, ale przede wszystkim sfera swobody decyzji o wszystkim co istotne z punktu widzenia naszego życia osobistego i brak obowiązku znoszenia stanów, naruszających w sposób istotny nasze dobra osobiste takich jak: zdrowie, wolność, cześć, nazwisko, wizerunek, czy tajemnicękorespondencji.
Przestępstwo zagrożone będzie karą pozbawienia wolności do lat 3. Wysokośćustawowego zagrożenia wydaje się być odpowiednia, dla podjęcia trafnej reakcji prawnokarnej, umożliwia zarówno wymierzenie kary pozbawienia wolności w przypadkach niewątpliwie drastycznych nawet do 3 lat pozbawienia wolności, ale także zawieszenie jej wykonania. Przy zastosowaniu art. 58 § 3 K.k. sąd będzie mógł również wymierzyć karęgrzywny i ograniczenia wolności, zwłaszcza jeżeli orzeknie jednocześnie któryś ze środków karnych przewidzianych w nowelizowanym równocześnie art. 41a § 1 K.k. Przy tak skonstruowanej wysokości ustawowego zagrożenia, dopuszczalne będzie również warunkowe umorzenie postępowania karnego, a także mediacja, jeżeli rzecz jasna wystąpią warunki do jej przeprowadzenia.
Zgodnie z przeprowadzonymi badaniami Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości jednym z częstych przejawów zjawiska stalkingu jest zamieszczanie zdjęć ofiar i komentarzy ujawniających informacje o nich w Internecie, zamawianie na koszt ofiar różnych niechcianych towarów i usług, a przede wszystkim rozpowszechnianie informacji o pokrzywdzonym, np. w ramach tworzonych bez wiedzy i zgody ofiary kont osobistych na popularnych portalach społecznościowych. Tego rodzaju zachowania z reguły nie będąmieścić się w ramach wieloczynowego zachowania określanego jako uporczywe nękanie, gdyż wykorzystanie danych osobowych może mieć charakter działania jednorazowego, dlatego też projektodawcy zdecydowali się na dokonanie odrębnej kryminalizacji takich negatywnych zjawisk. W związku z tym, w projektowanym § 2 określono, że tej samej karze podlegał będzie sprawca, który wykorzystuje dane osobowe innej osoby w celu wyrządzenia jej szkody materialnej lub osobistej. Penalizowane będzie w ten sposób ww. zjawisko „przywłaszczenia tożsamości” pokrzywdzonego, którego kryminalizacja powinna miećmiejsce na przedpolu skutku. Bezpośredniość zamiaru sprawcy wskazuje również wskazanie celu jego działania jakim jest chęć wyrządzenia szkody o charakterze materialnym lub osobistym. Proponowane pojęcie „danych osobowych”, będących przedmiotem wykorzystania, jest szerokie, ze szczególnym wskazaniem wizerunku osoby pokrzywdzonej jako przedmiotu ochrony. Ochroną w tym wypadku będą objęte m.in. te sytuacje, w których dane innej osoby wykorzystywane są przez sprawcę np. do złośliwego zamawiania wartościowych towarów lub usług za pomocą sieci teleinformatycznych lub do tworzenia fałszywych kont internetowych, w których umieszczane są informacje „w imieniu” pokrzywdzonego lub sam wizerunek w pewnym kontekście, który mógłby mu wyrządzićszkodę osobistą lub majątkową. Nie zdecydowano się na umieszczenie nowo projektowanego występku w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych(Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926, z późn. zm.), z uwagi przede wszystkim na fakt, że konstruowany przepis dotyczy zdecydowanie przestępstwa o charakterze powszechnym, które popełnićmoże każdy, w przeciwieństwie do większości przepisów karnych, umieszczonych w ww. ustawie, które mają charakter indywidualny i z reguły obejmują penalizację działańadministratorów zbiorów danych, albo osób przetwarzających dane osobowe. Także przedmiotem ochrony tych występków jest przede wszystkim prawidłowy obrót danymi zawartymi w zbiorach prowadzonych na podstawie przepisów ww. regulacji ustawowej. Natomiast intencją projektodawców przepisu art. 190a § 2 K.k. było przede wszystkim zapewnienie ochrony dla swobody (wolności) decydowania o wykorzystaniu informacji o swoim życiu osobistym, co doskonale koreluje z prawem do ochrony życia prywatnego. I wreszcie podkreślić należy, że przepisów ustawy o ochronie danych osobowych nie stosuje się do osób fizycznych, które przetwarzają dane wyłącznie w celach „osobistych i domowych”, więc wprowadzenie tego przepisu tamże doprowadziłoby do ewidentnej niespójności przepisów. Wysokość ustawowego zagrożenia została skorelowana ze stypizowanym występkiem uporczywego nękania, przede wszystkim z uwagi na podobny stopień społecznej szkodliwości czynów polegających na wykorzystaniu danych osobowych w celu wyrządzenia innej osobie szkody, dokonywanych najczęściej przy pomocy Internetu lub innych sposobów zwielokrotnienia przekazu, co jest niewątpliwą dolegliwością dla pokrzywdzonego.
Z uwagi na fakt, że przestępstwo określone w art. 190a § 1 i 2 jest czynem godzącym w sferę wolności, a niekiedy nawet intymności człowieka, zaproponowano, aby ściganie tych czynów następowało na wniosek pokrzywdzonego. Z uwagi na konieczność użycia trafnych środków, w ramach reakcji prawnokarnej na zjawisko uporczywego nękania, zdecydowano o konieczności nowelizacji art. 41a § 1 K.k., regulującego warunki dopuszczalności orzeczenia środków karnych takich jak: zakaz kontaktowania się z określonymi osobami, zakaz przebywania w określonych środowiskach, czy niedawno wprowadzony zakaz zbliżania się do określonych osób. Artykuł ten w brzmieniu dotychczasowym przewidywał jedynie taką możliwość w odniesieniu do przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności popełnionych na szkodęmałoletniego oraz w przypadku skazania za przestępstwo z użyciem przemocy wobec osoby najbliższej.
W zakresie pierwszej grupy uwag decyzję o ich nieuwzględnieniu podjęto przede wszystkim w oparciu o analizy dokonane przez Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, wyraźnie wskazujące na istnienie zjawiska uporczywego nękania, oraz niemożność oceny wszelkich przejawów tego zjawiska w ramach obowiązujących przepisów prawnych. Przede wszystkim, z uwagi na to, że pewne działania podejmowane przez osobę nękającą, są w polskim prawie indyferentne jak chociażby zasypywanie ofiary niechcianą korespondencją, a wywołująistotne negatywne skutki takie jak dyskomfort psychiczny, doprowadzają do zmiany zwyczajów i życia w nieustannym poczuciu zagrożenia.
W odniesieniu do drugiej grupy uwag, kwestionujących zakres normowania i konstrukcję znamion, pozostawiając je bez uwzględnienia projektodawcy kierowali sięprzede wszystkim potrzebą zakreślenia ram odpowiedzialności karnej na podstawie nowo projektowanych przepisów według przyjętej koncepcji stworzenia typu przestępstwa w ujęciu syntetycznym, ze zobiektywizowanym katalogiem znamion, wskazujących na najbardziej istotne negatywne skutki zjawiska nękania, jak również starali się w uzasadnieniu projektu wyeliminować wszelkie wątpliwości interpretacyjne. W zakresie projektowanego ustawowego zagrożenia uwagi nie zasługiwały na uwzględnienie, przede wszystkim w części dotyczącej łagodniejszego określenia projektowanej sankcji. Niewątpliwie bowiem stopieńspołecznej szkodliwości nowo projektowanego występku pozostaje na co najmniej tym samym poziomie co w przypadku zmuszania do określonego zachowania, które może miećcharakter jednorazowego zachowania, w przeciwieństwie do uporczywego nękania, zjawiska powtarzalnego i rozciągniętego w czasie. Nie uznano także, by prywatnoskargowy tryb dawałgwarancję właściwej ochrony dla osób, które doświadczyły zjawiska nękania, zwłaszcza, w kontekście możliwości gromadzenia dowodów i identyfikacji sprawcy, w przypadku zjawiska nękania w Internecie.
Nie można wykluczyć możliwości, że wejście w życie projektowanej ustawy spowoduje wzrost wydatków budżetowych, z uwagi na ewentualność zaistnienia wyższych kosztów związanych z wykonywaniem kar orzeczonych na podstawie przepisów przewidujących rozszerzoną, w stosunku do obowiązującego stanu prawnego, odpowiedzialność karną. Niewykluczone jest również zwiększenie kosztów postępowańkarnych w zakresie wydatków na opinie biegłych psychologów, psychiatrów, lub w związku z koniecznością przeprowadzenia obserwacji sądowo – psychiatrycznej. Koszty te jednak mogą zostać zrównoważone, a nawet przewyższone, przez korzyści będące następstwem wzmocnionego generalnoprewencyjnego oddziaływania nowych przepisów, które może wpłynąć na zmniejszenie się liczby niektórych kategorii przestępstw, do których mogłoby dojść w przypadku eskalacji działań sprawcy w ramach zjawiska stalkingu. Podkreślić także należy, że obecny brak kryminalizacji tego zjawiska nie oznacza, że organy ścigania i organy wykonujące czynności na etapie postępowania przygotowawczego nie angażują się już obecnie w prowadzenie takich postępowań, w których dokonują oceny zdarzeń z zakresu zjawiska stalkingu, co wynika z obowiązującej w Polsce zasady legalizmu. Kryminalizacja tego rodzaju zachowań spowoduje jedynie to, że postępowanie karne będzie można zakończyć w ramach postępowania wykonawczego, a nie jedynie na etapie śledztwa lub dochodzenia.
Celem jest zwiększenie świadomości społecznej, poszerzenie dostępu do informacji psychologicznych i prawnych, mechanizmów popełniania przestępstwa uporczywego nękania oraz przywłaszczenia tożsamości, motywacji do walki o swoje prawa.