Source: http://janusz.neon24.pl/post/141270,talmud-przeciwko-dekalogowi
Timestamp: 2018-06-25 09:34:17
Legal References Found: art. 2
 art. 12
 art. 3
 art. 2
 art. 1
 art. 3
 art. 26
 art. 15
 art. 1
 art. 12
 art. 12
 art. 4
 art. 5

Document Content:
TALMUD PRZECIWKO DEKALOGOWI - Janusz Górzyński - NEon24.pl
POLITYKA - POLSKA 04.12.2017 03:16 7 komentarzy
Macie do wyboru błogosławieństwo i życie, albo przekleństwo i śmierć !!!
1 To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. 2 Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. 3 Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. 4 Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali o nich, że Ja wam to powiedziałem.
(Ewangelia św. Jana rozdz. 16 wersy od 1 do 4)
Paulin o. Augustyn Pelnowski NIE WSZYSCY SĄ DZIEĆMI BOŻYMI !!!
„Czy wszyscy ludzie mogą trafić do nieba?” - ks. Marek Dziewiecki (11)
https://www.youtube.com/watch?v=PeG73MysJXc
7 Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was1. 8 2 On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. 9 O grzechu - bo nie wierzą we Mnie; 10 o sprawiedliwości zaś - bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; 11 wreszcie o sądzie - bo władca tego świata został osądzony. 12 Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie. 13 Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe.
(Ewangelia św. Jana rozdz. 16 wersy od 7 do 13)
"Lekcja religii" – Dekalog
https://www.youtube.com/watch?v=r8itLnCH-PU
3MC – Trzyminutowy Katechizm - 42. Co to jest 10 przykazań?
https://www.youtube.com/watch?v=TSuFB9Y3MFE
9 Unikaj natomiast głupich dociekań, rodowodów, sporów i kłótni o Prawo [Mojżeszowe]! Są bowiem bezużyteczne i puste.10 Sekciarza po jednym lub po drugim upomnieniu wystrzegaj się, 11 wiedząc, że człowiek taki jest przewrotny i grzeszny, przy czym sam na siebie wydaje wyrok. (Tt 3, 10–11)
"Teologia moralna" – „Prawo Boże czyli Dekalog” (ks. dr Antoni Borowski)
http://www.ultramontes.pl/borowski_teologia_moralna_prawo_boze.pdf
„Talmud żydowski” (prof. August Rohling )
http://www.ultramontes.pl/der_talmudjude.htm
(Ewangelia św. Jana rozdz. 5 wersy od 17 do 20)
2052 "Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?" Młodzieńcowi, który stawia to pytanie, Jezus odpowiada, przypominając najpierw o konieczności uznania Boga za "jedynie Dobrego",za najdoskonalsze Dobro i za źródło wszelkiego dobra. Następnie Jezus mówi do niego: "Jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania". I przytacza swojemu rozmówcy przykazania dotyczące miłości bliźniego: "Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę". W końcu Jezus streszcza te przykazania w sposób pozytywny: "Miłuj swego bliźniego, jak siebie samego!" (Mt 19, 16-19).
2054 Jezus przejął dziesięć przykazań, ale w ich literze ukazał moc działającego Ducha Świętego.Głosił "sprawiedliwość... większą niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów" (Mt 5, 20), a także większą niż sprawiedliwość pogan 3. Rozwinął wszystkie wymagania przykazań."Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!... A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi" (Mt 5, 21-22).
2055 Na postawione Mu pytanie: "Które przykazanie w Prawie jest największe?" (Mt 22, 36) Jezus odpowiada: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy" (Mt 22, 37-40) 4 .Dekalog powinien być wyjaśniany w świetle tego podwójnego i jedynego przykazania miłości, która jest wypełnieniem Prawa:
Źródło;http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2wst.htm
Następujące zestawienie Dekalogu z Talmudem rzuci nam snop światła na tę kwestję.
1. Jam jest Jahwe, Bóg twój, nie będziesz miał cudzych bogów przed obliczem moim (Exodus XX, 2 etc).
Tymczasem Talmud pozwala dla uniknięcia „znieważenia imienia bożego” oddać się nawet bałwochwalstwu, jak świadczy Kidduszin 40a, Sanhedryn 107a, Jebamot 79a (porów. Bischoff, Thalmud-Katechismus, str. 51). Przez „znieważenie imienia bożego”, jak się później przekonamy, żydzi rozumieją wyłącznie przyłapanie na mistyfikacji,oszustwie lub krzywoprzysięstwie.Przez bałwochalstwo zaś żydzi rozumieją, przynajmniej „subjektywnie”, chrystjanizm, jak zeznaje docent a następnie rektor konserwatywnego seminarjum rabinackiego w Berlinie, D. Hoffmann (p. Gustaf Marx, Juedisches Fremdenrecht, Lipsk 1886, str. 69). W związku z temi przepisami talmudycznemi ciekawe jest, co Werner Sombart w pracy „Żydzi a spółczesna gospodarka społeczna” (przekład polski, Warszawa 1911) pisze o kryptożydach, którzy zdobyli chyba palmę pierwszeństwa w zakresie sztuki mistyfikacji. „Ci kryptożydzi tak zręcznie umieli wydać się za nieżydów, że w mniemaniu otoczenia uchodzili faktycznie za chrześcijan (lub mahometan). O żydach portugalsko-hiszpańskiego pochodzenia, zamieszkujących południową Francję w XV i XVI stuleciu (i później) dowiadujemy się np. co następuje: Wykonywali oni wszystkie obrzędy zewnętrzne religji katolickiej; ich narodziny, śluby, zgony wnoszone były w księgi kościoła, który udzielał im sakramentów chrześcijańskich chrztu, małżeństwa i ostatniego namaszczenia. Niektórzy nawet wstąpili do klasztorów i zostali kapłanami”(str. 13). Pozorne przyjęcie chrztu dałoby się jeszcze wytłomaczyć strachem, przymusem, lękiem o utratę kawałka chleba dla dzieci. Ale jak wyjaśnić sobie wstępowanie do klasztorów i przyjmowanie święceń kapłańskich?! Znane są powszechnie u nas fakty, żeżydzi, aby zyskać w jakiejś miejscowości prawo zamieszkania, przyjmują chrzest,ale żony ich pozostają żydówkami; mężowie wkładają niejako na siebie mundur chrześcijański, wychodząc na miasto, który w domu zdejmują. Ale i to jeszcze można jako tako zrozumieć. Wszelako znam inny wypadek. Kiedy przed kilku laty powstała u nas rewizja kwestji żydowskiej i kiedy żydzi musieli się zdecydować, czy mają być wyłącznie żydami, czy wyłącznie Polakami, niektórzy z nich wpadli na taki pomysł. Udali się do jednego ze znanych mi osobiście duchownych pewnego wyznania dysydenckiego, pod względem rygorów najłagodniejszego, i prosili, aby ich ochrzcił. Ale przezorny pastor oświadczył, iż bez żon nie może ich przyjąć na łono swego kościoła, więc niech zjawią się także małżonki. Wtedy panom tym przeciągnęły się twarze, zabrali się i — poszli. Wiem o tym od jednego z nich, gdyż żalił mi się na „nietolerancję” owego pastora. Otóż ten wypadek jest bardzo znamienny; żadna władza nie stawiała alternatywy: wyjeżdżaj, albo się ochrzcij; chodziło tylko o mistyfikację na dwie strony: aby wobec żydów mieć dom żydowski, a wobec chrześcijan móc każdej chwili wykazać się metryką. Tu mamy kardynalną różnicę pomiędzy mozaimem a talmudyzmem; mozaizm wyznaje Jahwę, talmudyzm uznaje mistyfikację. Jore Dea w § 157 art. 2 wyraźnie powiada, żeżyd może udawać, że nie jest żydem.
2. Nie wzywaj imienia Jahwy, Boga twojego, do fałszu.
Każdy żyd może zwolnić się z ślubu,uczynionego nawet przy zaklęciu się na Boga Izraela, jeżeli oświadczy trzem specjalnie w tym celu obranym żydom, iż chce tego, i jeżeli oni trzykrotnie powiedzą do niego: „mutter lach”, „wolno tobie” (Loewe, Schulchan-Aruch I, 247). Dłuższą formułę prośby o zwolnienie i zwolnienia podaje Pereferkowicz w swym przekładzie Talmudu (Talmud III, 227 — 228). Zresztą żydzi mogą podczas przysięgania odczyniać w sercu magicznie przysięgi, a wobec gojów, celników i rozbójników (w ładnym jesteśmy towarzystwie!) przysięgi nie obowiązują. Cytaty odpowiednie znajdzie czytelnik w części drugiej niniejszej książki.
3. Pamiętaj o dniu szabasu, abyś go święcił.
Traktat Erubin szczegółowo uczy, w jaki sposób można obchodzić prawo szabasu, otaczając miasto lub okolicę magicznym drutem, zwanym „erub” a w djalekcie naszych żydów „ejruw”.
Gdy żydowi sprzykrzyło się dawać coś na utrzymanie rodziców, mógł powiedzieć: „wszystko, co wam byłoby odemnie użyteczne, jest — korban”, czyli ofiarą na świątynię, i wtedy zwolniony był z tego przykazania. Zarzekania się takie łatwo było znowu potym unieważniać. Do sprawy tej wrócę niebawem, rozpatrując spór świata ewangielicznego z talmudycznym.
Wedle Miszny, traktatu Sanhedryn IX, 2, żyd ma prawo zabić własne dziecko, jeśli sądzi, nawet mylnie, że jest niezdolne do życia. Także wolno mu bezkarnie zabić goja. W następnej części (Morderstwa i zabójstwa) przytoczę miejsca, wedle których wolno mu, nawet podstępnie, zabijać niedowiarków i tych żydów, którzy innym żydom szkodzą w interesach na rzecz gojów lub władzy gojowskiej.
Ale gojowi możesz porwać niewolnicę o „nadobnym wejrzeniu”, jak uczy Tosefta, Aboda Zara VIII, 5.
Ale jeżeliś już ukradł, podziel się ze swoim wspólnikiem, jak uczy Choszen Hamiszpat w § 176 art. 12. — Daremnie Gustaf Marx przytacza szereg innych przepisów (Juedisches Fremdenrecht, str. 15). „Jutrzenka” dobrze powiedziała: „Ci zabraniają, a tamci pozwalają, jedno i drugie są to wyrazy Boga żywego” (N* 24 z 13. XII. 1861).
8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu twemu.
Żyd jako sędzia obowiązany jest brać stronę żyda przeciwko gojowi, jak uczy Baba Kamma 113a. Żyd nie może świadczyć w sądzie gojowskim na niekorzyść żyda, ale może świadczyć na niekorzyść goja (Choszen Hamiszpat § 28, art. 3 i 4).
Bo księga Eben Haecer pozwala żydowi w § 62 art. 2 pojąć jednego dnia tyle żon, ile mu się podoba, a na Kaukazie dotąd się to praktykuje. Następnie wedle wysoce poważanego rabina Akiby żyd może każdej chwili wręczyć swej żonie list rozwodny, jeżeli znalazł sobie kobietę ładniejszą, jak to stwierdza Miszna, Gittin IX, 10.
Bo żyd ma dla swych pożądań majętności goja, nie będącego jego „bliźnim”, jak zobaczymy później. Te majętności, jak uczy Baba Batra 54b, są dla żyda, narodu wybranego, jako rzecz niczyja, a jeżeli pierwszy na nich rękę położy, będą jego na zasadzie prawa dawności, chazaka(Miszna, Baba Batra III, 1 etc. )Żydzi istotnie rozsprzedają między siebie w tajemnicy domy i majętności gojów, aby je eksploatować i zagarniać wszelkiemi sposobami(Brafman, Kniga kahała, Wilno 1869, str. XXVI).
Powyższe zestawienia wykazują dostatecznie, żereligja Dekalogu jest zgoła czymś innym, niż religja Talmudu.Żydzi zatym, którzy nas otaczają i z taką zawziętością bronią nietykalności Talmudu, nie są wyznania Mojżeszowego, ale wyznania talmudycznego. Że tamtej nazwy używają, to inna sprawa. Ale nas mylić to nie powinno. Rzecz brana samojętnie ma tu znaczenie decydujące, a nie nazwa rzeczy, całkiem niestosowna.
Wszelako takich różnic charakterystycznych jest więcej.
W księdze Jore Dea, poczynając od § 1 art. 1, żydzi mają bardzo szczegółowe przepisy o rytualnej rzezi bydła. Opisowi rzezi rytualnej poświęcę osobny rozdział. Tu tylko zaznaczę, że żydzi celem usprawiedliwienia tej formy rzezi powołują się na słowa „kaaszer cewiticha”, „jakom ci rozkazał”, księgi Deuteronomium XII, 21; wszelako rozkaz ten, zawarty w XII, 15, mówi: „ile tylko zapragnie dusza twoja, możesz zarzynać”, bliżej nie określając rytuału(p. Bischoff, Thalmud – Katechismus, str. 12. Rytuał jest zgoła innego pochodzenia. Wszystkie narody koczownicze zabijają zwierzęta rytualnie w sposób okrutny, jak nas pouczają podróżnicy.
Ekspert rabin Maże, występujący w procesie Bejlisa,
o ile sprawozdanie „Nowej Gazety” w N* 515 na str. 5 w szpalcie 2 odpowiada jego słowom, błędnie powiedział, że rzeź bydła nie jest u żydów obrządkiem religijnym a rzeźnik nie jest osobą duchowną. Przy rzezaniu bydła odmawia się specjalne modlitwy, a osób duchownych żydzi wcale nie posiadają.
Gdyby tak było, jak mówi rabin Maze, to obrzezanie nie byłoby także obrządkiem religijnym, gdyż mohel, obrzezywacz, nie jest również osobą duchowną.
Niema nic śmieszniejszego, jak zestawianie rabina z księdzem. Rabin nie jest osobą duchowną.Powiada to zarówno Brafman(Kniga kahała, str. LXIII), jak księga „Z dziejów gminy starozakonnych w Warszawie” (str. 86). Rabin jest teologiem, uczonym, specjalistą, mężem zaufania. Wszelako mylnie powiada ostatnie źródło, że „w Starym Zakonie niema duchownych”; wogóle całkiem opacznie brzmi zdanie: „w Starym Zakonie niema duchownychi rabin nim nie jest”. Kapłaństwo w Starym Zakonie było dziedzicznie i do dziś dnia istnieje ród kapłanów. Niema tylko obecnie kapłanów funkcjonujących, albowiem niema świątyni. Ta została zburzona w r. 70 naszej ery przez Tytusa. Gdy wtedy kilku funkcjonujących kapłanów błagało Tytusa o życie, ten wyrzekł słowa historyczne: „Godzi się kapłanom ginąć razem z świątynią” (Józef Flawjusz, Dzieje wojny żydowskiej przeciwko Rzymianom VI, VI, 1, w przekładzie moim na str. 446).
W związku z tym faktem niewątpliwym stoi inny, wagi największej. Żydzi nie mają instytucji czy to dogmatyzującej wierzenia, czy też wyjaśniającej je „ex cathedra
Pozornie wygląda to bardzo postępowo, ale w gruncie rzeczy jest u żydów nieprzepartym hamulcem wszelkiego rozwoju, gdyż stróżem wiary jest tłum, motłoch. Żydzi nie mają również instytucji, decydującej o tym, co jest prawem religijnym, a co nim nie jest. Pod tym względem hebraiści, jak Strack, Bischoff i inni, nie rozumieją, albo nie chcą rozumieć ducha judaizmu talmudycznego.
Zwracam uwagę, że ilekroć u nas występowano z projektami reform, powołując się na zagranicę, odpowiadano na to, że brak autorytetu, któryby dał owym reformom sankcję obowiązującą. Żydowi stoi w Talmudzie do dyspozycji mnóstwo przepisów sprzecznych, z których może sobie wybierać wedle upodobania. Granicę jego pożądań zakreśla w stosunku do żydów większość żydowska i nie da mu jej przekroczyć. Natomiast w stosunku do gojów takiej granicy niema i żyd może sobie z gojem na wszystko pozwolić, a żaden żyd nietylko nie może mu w tym przeszkadzać, ale przeciwnie, winien brać jego stronę.
Trawers Herford powiada, że faryzeizm nigdy nie żądał „jednolitości wierzeń”, żyd musiał tylko uznawać pewne granice, „jeżeli chciał pozostać w zespole żydowskim” (Das pharisaeische Judentum, przekład z angielskiego, Lipsk 1913, str. 188)
Do opinji tej większości żydowskiej nawet Bóg musi się stosować. Żydzi wyobrażają sobie Jahwe w niebie jako wielkiego rabina, który przez trzy godziny dziennie studjuje Talmud. Otacza go tam kolegjum rabinów, z którym się naradza (Aboda Zara 3b, Baba Mecja 86a). Gdy rabini ziemscy w późniejszym terminie obliczą święto noworoczne, Jahwe stosuje się do tego (Rosz ha-szanah I, 3). Ponieważ na zasadzie księgi Exodus XXIII, 2 większość decyduje,przeto większość żydowska na ziemi taką jest powagą, że nawet Jahwe musi do niej się stosować, jako też razu pewnego zawołał: „Dzieci moje mnie pokonały, tak, pokonały”(porów. Bischoff, Thalmud-Katechismus, str. 48 i 73).
Jahwe nie jest bynajmniej w pojęciu żydów uniwersalnym Bogiem ludzkości, gdyż tak pojmowanego Boga dał ludzkości dopiero chrystyanizm. Jahwe jest bożkiem plemiennym żydów i sam najlepiej czuje, jak wobec nich zawinił. Bożek ten zjawia się niekiedy śród ruin świątyni jerozolimskiej i biada, że pozwolił zburzyć „swój dom”i rozproszył swych synów. Zresztą każdej straży nocnej „ryczy jak lew” z rozpaczy, że tak źle pokierował sprawami żydów podczas wojny z Rzymianami (Berachot 3a). Toteż musi być dla żydów bardzo wyrozumiałym.Gdy synagoga wyrzuca mu, że obszedł się z nią gorzej, niż król z żoną odtrąconą i Bóg się usprawiedliwia, synagoga, korzystając z okazji, pyta go, czy jej zapomniał Złotego Cielca. Na to Jahwe odpowiada jak „Geschaftsfreund” wyrozumiały: „To (ele) się zapomni” (Berachot 32b).
Perek kinjan ha-torah w p. 10 głosi: „Pięć tworów stworzył sobie Pan w swoim świecie: Zakon — jedno stworzenie, niebo i ziemia — drugie stworzenie, Abraham— trzecie stworzenie, Izrael — czwarte stworzenie, i świątynia — piąte stworzenie. „
A więc wyznanie talmudyczne ma nawet swoją odrębną kosmogonję.
SPÓR ŚWIATA EWANGIELICZNEGO Z TALMUDYCZNYM.
Przytoczone wyżej mniemanie Salomona Reinacha, iż trudno zrozumieć „animozję” Jezusa do Faryzeuszów jako sekty, gdyż idee jego nie różniły się od ideologji tej grupy, i że ewangielje redagowali niezawodnie ludzie, którzy nie byli dobrze obznajomieni z istotnym stanem rzeczy(Orpheus, str. 302), brzmi wprost zabawnie w świetle źródeł. Żyjący w pierwszym wieku naszej ery historyk żydowski Józef Flawjusz w swych „Starożytnościach” XIII, X, 6 pisze: „Faryzeusze w drodze tradycji idącej z ojców przekazali ludowi pewne przykazania, nie zapisane w prawodawstwie Mojżesza, a te odrzuca sekta Saduceuszów, powiadając, że tylko prawo pisane jest miarodajne, a tradycja idąca z ojców wagi niema. W tej kwestji przychodziło do dużych zatargów, wszelako Saduceusze stanowili tylko klasę możnych, gdy po stronie Faryzeuszów stał tłum”.
Ewangielje potwierdzają to w sposób zdumiewający.
Grzmi tam walka zasadnicza dwóch światów, dwóch etyk. Przedmiotem sporu nie jest bynajmniej Starj Testament, ale „paradosis ton presbyteron” (Mat. XV, 2), jak Wujek tłomaczy „ustawa starszych”, a Wulgata „traditio seniorum”, czyli „tradycja przełożonych”.W innych miejscach jest mowa o „didache” (Mat. XVI, 12), co znaczy „nauka”.
Nie było właściwie ani jednej chwili takiej w dziejach, by Stary Testament całkowicie zawładnął duszą żydowską. Żydzi mieli bowiem swoje stare prawo plemienne, sięgające czasów bajecznych, przekazywane dawnym obyczajem ustnie, a przeto plastyczne i elastyczne, iż mogło się wedle okoliczności wyginać i naginać, nie tracąc nic ze swego charakteru zasadniczego.
Nawet tradycja biblijna przekazała nam szczegóły o tym prastarym prawie plemiennym. Nim przyszło prawodawstwo Mojżeszowe, już Abraham trzymał się „przykazań, ustaw i nauk” (Genesis XXVI, 5), wesela trwały siedm dni (XXIX, 26 — 27), tyleż dni obchodzono żałobę po umarłym(L, 10), nie wydawano młodszej córki przed starszą (XXIX, 26), kapłani pobierali dziesięciny ze wszystkiego (XIV, 20) etc. etc.
W r. 1882 pisał wspomniany wyżej D. Hoffmann, że żydostwo czerpie swój zakon z dwóch źródeł jednako starych, z Biblji i Miszny, czyli najstarszej formacji Talmudu (Die erste Mischna, str. 3). Zaraz się przekonamy, że to drugie źródło całkowicie zalało pierwsze.
W traktacie Perek kinjan ha-torah w p. 5 znajduję ścisłe potwierdzenie mniemania Hoffmanna. Mowa tam o przymiotach Tory. Torą nazywa się niewłaściwie Pięcioksiąg Mojżeszowy, gdyż właściwie należałoby mówić tylko „torah moszeh” (jak Cylkow), „zakon”, lepiej „nauka Mojżesza”, albowiem „torah” znaczy wogóle „zakon”, lepiej „nauka”. Otóż wedle tego traktatu śród 48 przymiotów, które posiada Tora, jest i ten, że składa się z Pisma i z Miszny.
Miszna znaczy dosłownie: nauka.Wykładaczami jej byli tanaici, tannaim, co znaczy, tradenci, przekazywacze.
„Czemu uczniowie twoi przestępują ustawę starszych, albowiem nie zmywają rąk, gdy chleb jedzą”, pytają Jezusa Faryzeusze i Doktorowie jerozolimscy.
Chodzi tu o magiczne zmywanie rąk, których wedle mniemania żydów czepiają się złe duchy, a które, jak zaznaczyłem, można zmywać, gdy niema wody, „piaskiem, żwirem lub trocinami” (Berachot 15a).
„A czemu wy przestępujecie przykazania boże dla ustawy waszej”, odpowiada imJezus i przechodzi do zarzutu realnego, który stanie się dla nas zrozumiałym, gdy zestawimy Ewangielje z Talmudem.
Mówiłem już o tym, co to jest zaklęcie „korban”. Przytoczę teraz słowa Jezusa wedle Marka VII, 10 etc.
„Bo Mojżesz powiedział: Czcij ojca i matkę: kto ojcu i matce złorzeczy, śmiercią umrze. A wy powiadacie: jeśli człowiek rzeknie ojcu albo matce: Korban, (czyli: ofiara to jest), co tobie odemnie mogłoby być pożyteczne (ho ean ex emou ofelethes), to już nie pozwalacie mu nic czynić ojcu albo matce, unieważniając słowo boże przez swoje przekazania, któreście sobie przekazali”.
Otóż Miszna w traktacie Nedarim IX, 1 głosi: „Rabbi Eliecer mówi: człowiekowi (co uczynił zobowiązanie uroczyste) dają wyjście na rzecz czci rodzicielskiej, a mędrcy zakazują”. Mamy tu nawet formę zaklęcia się: „Płaszcz ten — korban, jeśli nie spłonie” (111, 5).
Ustęp powyższy Misznytak się dalej ciągnie: „Rabbi Sadok rzekł: gdy dają wyjście na rzecz czci rodzicielskiej, niech dadzą wyjście na rzecz czci Boga, a wtedy całkiem nie będzie ślubów!”Dotąd tekst jest jasny. Rabbi Sadokmówi ironicznie, że uwzględnianie czci rodzicielskiej zniweczyłoby zasadę ślubów. Tymczasem ustęp ten tak się kończy: „Mędrcy zgadzają się z rabinem Eliecerem, że w ślubach dotyczących tylko jego i jego rodziców, można dawać wyjście na rzecz czci jego rodziców”. Na tej podstawie Pereferkowicz mniema, że jednak Miszna zwalnia z takich ślubów (Tałmud III, 183 przypisek 1). Mnie się zdaje, że ustęp drugi o mędrcach jest dodatkiem późniejszym. W każdym razie zarzut ewangieliczny pozostaje w mocy, że Miszna pozwala tak postępować z rodzicami, zaś zły syn mógł korzystać z prawa robienia tak brzydkich ślubów a nie korzystać z prawa ich unieważniania, albo korzystać w chwili dla siebie wygodnej.
Jezusprzypomina werset Izajasza XXIX, 13; „Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest odemnie” (Marek VII, 6).
Miszna w traktacie Nedarim III, 1 uczy: „Można powiedzieć: wszelki ślub, który uczynię, niechaj będzie unieważniony — tylko należy pamiętać o tym w czasie ślubu”.
Jakże tedy trafne w swej niezmiernej prostocie są słowa u Mateusza XII, 34 ku tym ludziom zwrócone: „jako możecie dobre rzeczy mówić, gdyżeście źli”!
Któż nie pamięta wspaniałego aforyzmu o „przecedzaniu komara a połykaniu wielbłąda”? (Mat. XXIII, 24).
Miszna w traktacie Szabbat 1,1 po wygłoszeniu przepisu, iż w sobotę nie wolno nic wynosić, od takiego zaczyna przykładu: jeżeli z zewnątrz biedny wyciągnął rękę do wewnątrz i włożył coś w rękę gospodarza domu, albo z niej coś wziął i poniósł, to karze podlega biedny a nie gospodarz; ale jeżeli gospodarz z wewnątrz wyciągnął rękę na zewnątrz i włożył coś w rękę biednego, albo z ręki biednego coś wziął i poniósł do wnętrza, to karze podlega gospodarz a nie biedny.
Uzdrowienie w szabas bardzo gniewa żydów (Jan VII, 23). Miszna w traktacie Erubin X, 14 przepisuje, że jeżeli kapłan zranił sobie palec, to wewnątrz świątyni może go sobie obwiązać, ale już zewnątrz nie.
„Godzi się w szabas dobrze czynić”, czytamy u Mateusza XII, 12. Tymczasem wedle Talmudu, gdy wybuchnie pożarw szabas, trzeba zachowywać cały szereg przepisów wykrętnych: żyd może wołać do sąsiadów „ratujcie dla siebie” (potym symulacyjnie kupuje od nich te rzeczy), wolno mu chleb wyjmować z pieca nożem, ale pod żadnym pozorem łopatą, a jeżeli chce ratować odzież, musi ją włożyć na siebie. Przytym wolno mu włożyć na siebie tyle, ile da się włożyć.Rabin Jose poucza: wolno za jednym razem wynieść ośmnaście części ubrania, następnie powrócić i znowu się ubrać. Rabbi Meir powiada: on wdziewa odzież, wychodzi, zdejmuje, wraca, znowu wdziewa, wychodzi i zdejmuje „i tak przez cały dzień”!!! Rabin Jose nie poprzestaje na tym, iż pozwala wynieść za jednym razem na sobie ośmnaście części ubrania, ale jeszcze wylicza je szczegółowo (Barajta, Szabbat 120a).
Wszelkie idee, idące jak fale przez tysiącolecia z pokoleń w pokolenia, tę szczególną posiadają cechę, iż mogą się przyoblekać w szaty bieżących wieków. Do rzędu takich idei należy piękny werset z ewangielji Mateusza V, 9:„Błogosławieni pokój czyniący, albowiem nazwani będą synami bożemi”.
Któż, jeżeli nie demokracja, apostołuje „pokój czyniących”?Czyż podobnej zasady nie głoszą ludzie, uważający się za „synów jednej idei”? Czyż teorją współpracy, współdziałania i współdzielczości nie opiera się na tych „pokój czyniących?”
Tymczasem sławiony przez żydów i obok Ewangielji stawiany traktat Pirke Abot III, 14 zgoła inaczej rzecz stawia: „Mili są (Bogu) Izraelici, albowiem oni są synami bożemi”.Tam jest idea, tu — pycha plemienna!
Któż nie pamięta z ewangielji Łukasza słynnej modlitwy Faryzeusza: „Boże, dziękuję tobie, żem nie jest jako inni ludzie”, w szczególności „jako ten celnik”? (XVIII, 11 — 12). Do dnia dzisiejszego żyd winien codziennie odmawiać śród stu innych benedykcji trzy kończące się słowami: „któryś mnie nie stworzył gojem”, „niewolnikiem”, „kobietą” (Orach Chajim § 46 art. 3 i 4).
Czyż utrzyma się zdanie Salomona Reinacha, że świat ewangieliczny źle znał żydów?
Źródło: Andrzej Niemojowski „Dusza żydowska w zwierciadle Talmudu”
„Lekcja religii” Talmud
„Lekcja religii” Święte księgi
„Lekcja religii” Chrześcijanie wobec Żydów
https://www.youtube.com/watch?v=17Q_qzvCyKA
Marceli Daszewski Chrześcijanie i Żydzi
http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/chrzec59bcianie-i-c5bcydzi.pdf
Chrześcijaństwo a judaizm rabiniczny (Ks. prof. Waldemar Chrostowski)
https://www.youtube.com/watch?v=T1CAz_gRQ38&list=PLywd8Xq9Uw7mXGFq3JUZ3lfFcVzG6Pw2F
O szkodliwości dialogu z Żydami (Ks. prof. Waldemar Chrostowski)
https://www.youtube.com/watch?v=t0ueL5WKljw
Żydzi naród wybrany przez diabła
https://www.youtube.com/watch?v=UZj6fBBztN8
Żydzi i Polacy dr Ewa Kurek
Talmud w praktyce: Żydzi mogą mordować wszystkich jeśli ratują siebie dr Ewa Kurek
https://www.youtube.com/watch?v=aD-K6yyV1mg
„Lekcja religii” Imiona Boga
https://www.youtube.com/watch?v=4WLt5jzmSUk
„Lekcja religii” Chasydyzm i kabała
https://www.youtube.com/watch?v=iEUJe8DRG-g
Żydzi w proteście przeciwko IDF
Protest ortodoksyjnych Żydów przeciwko syjonistycznemu Izraelowi
42 Rzekł do nich Jezus: «Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał. 43 Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki. 44 Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. 45 A ponieważ Ja mówię prawdę, dlatego Mi nie wierzycie. 46 Kto z was udowodni Mi grzech? Jeżeli prawdę mówię, dlaczego Mi nie wierzycie? 47 Kto jest z Boga, słów Bożych słucha. Wy dlatego nie słuchacie, że z Boga nie jesteście». (Ewangelia św. Jana, rozdz. 8 wersy od 42 do 47)
2056 Słowo "Dekalog" znaczy dosłownie "dziesięć słów" (Wj 34, 28; Pwt 4, 13; 10, 4). Te "dziesięć słów" objawił Bóg swojemu ludowi na świętej górze. Napisał je "swoim palcem" (Wj 31, 18; Pwt 5, 22) w odróżnieniu od innych przepisów spisanych przez Mojżesza 5 . Są one słowami Boga w szczególnym znaczeniu. Zostały nam przekazane w Księdze Wyjścia6 i w Księdze Powtórzonego Prawa 7 . Już w Starym Testamencie święte księgi powołują się na "dziesięć słów" 8 , ale dopiero w Nowym Przymierzu,w Jezusie Chrystusie, zostanie objawiony ich pełny sens.
2057 Dekalog staje się zrozumiały najpierw w kontekście Wyjścia, które jest wielkim wydarzeniem wyzwolenia przez Boga w centrum Starego Przymierza. Niezależnie od tego, czy przykazania ("dziesięć słów") są sformułowane jako przykazania negatywne, zakazy, czy też przykazania pozytywne (jak: "Czcij ojca twego i matkę twoją"),wskazują one warunki życia wyzwolonego z niewoli grzechu. Dekalog jest drogą życia:
2058 "Dziesięć słów"streszcza i ogłasza prawo Boże: "Te słowa wyrzekł Pan do waszego zgromadzenia na górze spośród ognia, obłoku i ciemności donośnym głosem, niczego nie dodając. Napisał je na dwu tablicach kamiennych i dał mi je" (Pwt 5, 22). Dlatego te dwie tablicenazywane są "Świadectwem" (Wj 25,16). Istotnie, umieszczone są na nich postanowienia Przymierza zawartego między Bogiem a Jego ludem. Te "tablice Świadectwa" (Wj 31,18; 32, 15; 34, 29) powinny być złożone w "arce" (Wj 25,16; 40, 1-3).
2059 Bóg wypowiada "dziesięć słów" w czasie teofanii ("Spośród ognia na Górze mówił Pan z wami twarzą w twarz" - Pwt 5, 4). Należą one do samoobjawienia się Boga i objawienia Jego chwały.Dar przykazań jest darem samego Boga i Jego świętej woli. Bóg, dając poznać swoją wolę, objawia się swojemu ludowi.
2060 Dar przykazań i Prawa stanowi część zawartego przez Boga Przymierza z Jego ludem. Według Księgi Wyjścia objawienie "dziesięciu słów" dokonuje się między zapowiedzią Przymierza 9 a jego zawarciem 10 , po tym, jak lud zobowiązał się "uczynić" wszystko, co Pan powiedział, i "być posłusznym" (Wj 24, 7).Dekalog jest przekazywany po przypomnieniu Przymierza("Pan, Bóg nasz, zawarł z nami przymierze na Horebie" - Pwt 5, 2).
2061 Przykazania nabierają pełnego znaczenia w ramach Przymierza. Według Pisma świętego,moralne działanie człowieka osiąga swój pełny sens w Przymierzu i przez Przymierze. Pierwsze z "dziesięciu słów" przypomina o uprzedzającej miłości Boga do swego ludu:
2062 Przykazania w sensie ścisłym pojawiają się na drugim miejscu; wyrażają one konsekwencje przynależności do Boga, która została ustanowiona przez Przymierze.Życie moralne jest odpowiedzią na inicjatywę miłości Pana. Jest wyrazem wdzięczności, hołdem składanym Bogu i dziękczynieniem. Jest współdziałaniem z zamysłem, który Bóg przeprowadza w historii.
2063 O przymierzu i dialogu między Bogiem a człowiekiem świadczy ponadto fakt, że wszystkie zobowiązaniasą wyrażone w pierwszej osobie ("Ja jestem Pan...") i skierowane do pojedynczej osoby ("ty"). We wszystkich przykazaniach Bożych właśnie zaimek osobowy w liczbie pojedynczej wskazuje na adresata.Bóg daje poznać swoją wolę całemu ludowi, a zarazem każdemu z osobna:
(Pan) nakazywał miłość względem Boga i uczył sprawiedliwości w stosunku do bliźniego, by człowiek był sprawiedliwy i godny Boga.Przez Dekalog przygotowywał człowieka do przyjaźni ze sobą i do zgody z bliźnim...Prawdy te trwają niezmiennie również i w naszych czasach, bo przyjście Boga w ciele wypełniło je tylko i rozwinęło, nic w nich nie zmieniając 12 .
2067 Dziesięć przykazań wyraża wymagania miłości Boga i bliźniego.Trzy pierwsze odnoszą się bardziej do miłości Boga, a siedem pozostałych do miłości bliźniego.
Tak jak są dwa przykazania miłości, o których mówi Pan, że na nich zawisło całe Prawo i Prorocy...tak te dziesięć przykazań zostało dane na dwóch tablicach. Trzy... są wypisane na jednej tablicy, a siedem na drugiej 13 .
2069 Dekalog stanowi organiczną całość. Każde jego "słowo" odsyła do każdego z pozostałych i do wszystkich razem; wszystkie wzajemnie się warunkują.Dwie tablice Dekalogu wyjaśniają się nawzajem; stanowią one organiczną jedność.Przekroczenie jednego przykazania jest naruszeniem wszystkich pozostałych 16 .Nie można okazywać czci drugiemu człowiekowi i zarazem nie czcić Boga, jego Stwórcy. Nie da się wielbić Boga, nie miłując wszystkich ludzi, Jego stworzeń.Dekalog łączy życie teologalne i społeczne człowieka.
2070 Dziesięć przykazań należy do Objawienia Bożego.Pouczają nas one zarazem o prawdziwym człowieczeństwie człowieka. Podkreślają główne obowiązki, a więc pośrednio także podstawowe prawa, właściwe naturze osoby ludzkiej.Dekalog stanowi uprzywilejowany wyraz "prawa naturalnego":
Od początku Bóg zakorzenił w sercach ludzi zasadyprawa naturalnego. Potem ograniczył się do ich przypomnienia.Był to Dekalog 17 .
2071 Przykazania Dekalogu, chociażdostępne dla samego rozumu, zostały objawione. Grzeszna ludzkość potrzebowała tego objawienia, aby osiągnąć pełne i pewne poznanie wymagań prawa naturalnego:
Przykazania poznajemy za pośrednictwem Objawienia Bożego, które przekazuje nam Kościół, orazza pośrednictwem głosu sumienia moralnego.
2072 Dziesięć przykazań, będąc wyrazem podstawowych powinności człowieka względem Boga i względem bliźniego, objawia w swojej istotnej treści poważne zobowiązania.Są one ze swojej natury niezmienne i obowiązują zawsze i wszędzie. Nikt nie może od nich dyspensować.Dziesięć przykazań wyrył Bóg w sercu człowieka.
2073 Przykazaniazawierają ponadtopowinności, których materia jest sama w sobie lekka.Piąte przykazanie zabrania na przykład obraźliwych słów; są one jednak ciężką winą w zależności od okoliczności lub intencji tego, kto je wypowiada.
2074 Jezus powiedział: "Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić" (J 15, 5). Owocem, o którym mówią te słowa, jest świętość życia ubogaconego dzięki zjednoczeniu z Chrystusem.Gdy wierzymy w Jezusa Chrystusa, mamy udział w Jego misteriach i zachowujemy Jego przykazania;sam Zbawiciel przychodzi, by miłować w nas swojego Ojca i swoich braci, naszego Ojca i naszych braci. Dzięki Duchowi Świętemu Jego Osoba staje się żywą i wewnętrzną normą naszego działania. "To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12).
Diabeł Misłosierdziel, który nakazuje tolerancję dla zła i bezkarność dla katów?
http://janusz.neon24.pl/post/136142,kim-jest-milosierdziel-i-jak-postepuje
http://janusz.neon24.pl/post/136197,niewolnictwo-wspolczesne
Mordercy żydowscy wczoraj i dziś
http://janusz.neon24.pl/post/141232,mordercy-zydowscy-wczoraj-i-dzis-1
13 Świadectwo to jest zgodne z prawdą. Dlatego też karć ich surowo, aby wytrwali w zdrowej wierze, 14 nie zważając na żydowskie baśnie czy nakazy ludzi odwracających się od prawdy. 15 Dla czystych wszystko jest czyste, dla skalanych zaś i niewiernych nie ma nic czystego, lecz duch ich i sumienie są zbrukane. 16 Twierdzą, że znają Boga, uczynkami zaś temu przeczą, będąc ludźmi obrzydliwymi, zbuntowanymi i niezdolnymi do żadnego dobrego czynu.(Tt 1, 10–16)
„Dlaczego żydzi są społecznością kryminalną z samej definicji? Otóż „Etyka Talmudu” ma decydujący wpływ na charakter wychowania kolejnych pokoleń Żydów dla potrzeb zorganizowanej przestępczości”.
Autor pracy pt. „Dusza żydowska w zwierciadle Talmudu”, Andrzej Niemojewski, w 1917 roku wygłosił w Warszawie odczyt poświęcony przewrotności żydowskiej pod tytułem; „ETYKA TALMUDU”.
https://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2012/10/niemojewski-etyka-talmudu-odczyt.pdf
„…W każdym razie naród ów, czy też owa kasta, ma w Talmudzie księgę nie tylko znaczenia religijnego i etycznego, ale przede wszystkimprawnego. To tylko w naszym wyobrażeniu kodeks cywilny reguluje stosunki pomiędzy wszystkimi obywatelami naszej ziemi. Wedle wyobrażeń pospólstwa talmudycznego stosunek między Żydami a Gojami reguluje Talmud. Ale gdy kodeks cywilny, regulujący wedle naszych wyobrażeń stosunki obywatelskie, jest nam znany a przynajmniej znany jest naszym prawnikom, Talmud, regulujący wedle Żydów stosunek żydostwa do gojostwa, znany jest tylko Żydom. Ogół nasz nie zna go, nie znają go nasi prawnicy, nasi działacze społeczni i nasi politycy…”
„…Wedle pojęć chrześcijańskich wszyscy ludzie powinni poznać Boga, bez względu na narodowość i barwę skóry. Wedle ideału chrześcijańskiego ludzkość ma stanowić CIVITAS DEI, Państwo Boże.Chrześcijaństwo niesie skarby swych idei wszystkim. Każdego chce uczynić swoim bratem. Religja chrześcijańska jest tedy społeczna, ona ludzi socjalizuje, tworzyć chce z ludzkości jedną wielką rodzinę, przeciwstawiającą się jedynie światu zwierzęcemu i naturze.
Inaczej u Żydów. Rodzinę Bożą stanowią tylko Żydzi prawowierni. Religja jest ich wyłącznym spadkiem, którym nie mają się z nikim dzielić (*). Rodzina ta przeciwstawia się całej reszcie świata…”
„Wy jesteście moimi owcami, owcami mego pastwiska; ludźmi jesteście”; wy się nazywacie ludźmi, ale narody świata nie nazywają się ludźmi, lecz zwierzętami„.
„Najlepszego z Gojów zabij, poucza rabbi Szymon w księdze Mechilta
„Żydzi, skupieni w Judei i w Jerozolimie, nie byli nigdy monoteistami uniwersalnymi, to znaczy, że Bóg wedle ich pojęcia nie był ojcem wszystkich narodów świata. Uważa się ich za henoteistów, czyli wyznawców jednobóstwa a nie jedynobóstwa. Mniemali, żeJehowa jest Bogiem Izraela, Bogiem narodowym żydostwa. Że zamieszkał na górze Morija pod Jerozolimą, gdzie miał świątynię jedynie prawowitą. Tam też tylko można mu było składać ofiary. Według Judejczyków Jehowa był i jest ich sojusznikiem bez zastrzeżeń w stosunku do wszystkich innych narodów, zamieszkujących ziemię. W ten sposób zrozumieli Stary Testament. Zgoła inaczej na podstawie Starego Testamentu pojęli Chrześcijanie Jehowę. Wyszli z zasady, że religja nie jest związana z jednym narodem, ale obejmuje sprawiedliwie narody wszystkie. Jehowa jest ojcem całej ludzkości, nawet tej, która jeszcze o nim nie zasłyszała. Każdy człowiek bez wyjątku jest dla Chrześcijanina bliźnim.To też Chrześcijanie stawiają Bogu świątynie na całej ziemi i wszędzie składają mu ofiary. Monoteistami uniwersalnymi zostali dopiero Chrześcijanie. Oni są wyznawcami jedynobóstwa a nie jednobóstwa. Gdy więc wedle Chrześcijan Jehowa bierze stronę sprawiedliwego przeciwko niesprawiedliwemu, wedle Żydów Jehowa bierze zawsze i bezwzględnie stronę Żyda prawowiernego, gdyż jest Bogiem żydostwa a nie gojostwai ponieważ żydostwo jako takie ma poparcie Jehowy a gojostwo jako takie ma w nim przeciwnika nieubłaganego. Tu jest punkt zasadniczy, w którym rozeszła się przed dwudziestu wiekami etyka żydowska z chrześcijańską. Wedle pojęć chrześcijańskich wszyscy ludzie powinni poznać Boga, bez względu na narodowość i barwę skóry. Wedle ideału chrześcijańskiego ludzkość ma stanowić CIVITAS DEI, Państwo Boże. Chrześcijaństwo niesie skarby swych idei wszystkim. Każdego chce uczynić swoim bratem. Religja chrześcijańska jest tedy społeczna, ona ludzi socjalizuje, tworzyć chce z ludzkości jedną wielką rodzinę, przeciwstawiającą się jedynie światu zwierzęcemu i naturze. Inaczej u Żydów. Rodzinę Bożą stanowią tylko Żydzi prawowierni. Religja jest ich wyłącznym spadkiem, którym nie mają się z nikim dzielić (*). Rodzina ta przeciwstawia się całej reszcie świata, a Jehowa ma jej w tym pomagać. Wedle Chrześcijan Mesjasz już się zjawił w osobie Jezusa Chrystusa, mówiąc swym apostołom: "Idąc tedy, nauczajcie wszystkie narody" (Mateusz XXVIII, 19). Święty Zenon z Werony powiedział, że Jezus połączył dwa narody, Żydów i pogan, w jeden naród Chrystusa, (Traktat XLIII). Całkiem inaczej zapatrują się na to Żydzi. W księdze Zohar (II, 58 b) czytamy: "Pewna tradycja uczy nas, że w epoce przyjścia Mesjasza 70 zwierzchników niebieskich, rządzących 70 narodami ziemi(*), zwróci wszystkie legje świata na wojnę z świętym miastem Jerozolimą; spiskować będą przeciw Świętemu, niech będzie błogosławiony, i powiedzą: Pobijemy najpierw Pana, potym jego naród i jego świątynię. Ale święty, niech będzie błogosławiony, roześmieje się z nich, jako napisano (Psałm II, 4): "Który mieszka w niebiosach, naśmieje się z nich". W tej chwili Święty, niech będzie błogosławiony, rozwinie swą potęgę i wytępi ich ze świata, jako napisano (Zacharjasz XVI, 12): "Oto kaźń, którą uderzy Pan wszystkie narody, walczące przeciw Jeruzalem: każdy człowiek z tych narodów będzie żywcem gnił" (Zohar, tłom. Pauly III, 260). Widzimy więc, że wyznawcy Starego Testamentu różne a nawet wręcz przeciwne wysnuli z niego zasady. Jak Chrześcijanie pojęli Stary Testament, świadczą Ewangielje, Dzieje Apostolskie, Listy Nowego Testamentu, Apokalipsa św. Jana, pisma ojców i doktorów Kościoła a wreszcie prawo kanoniczne. A jak Żydzi zrozumieli Stary Testament, świadczy Miszna, świadczy Tosefta, świadczą oba Talmudy, palestyński i babiloński, świadczy Zohar, świadczy Szulchan-Aruch i mnóstwo innych ksiąg.
Miszna, która została spisana mniej więcej na początku naszej ery w języku nowohebrajskim, jest kwintesencją prawa żydowskiego. Toseftastanowi uzupełnienie Miszny. Talmudy są komentarzami Miszny.Talmud palestyński, zwany także Talmudem jerozolimskim albo zachodnim, mniej więcej cztery razy mniejszy od Talmudu babilońskiego, pisany po większej części językiem zachodnio-aramejskim, został zredagowany między III a IV wiekiem, zaś babiloński, pisany przeważnie językiem wschodnio-aramejskim, zredagowano między II a V stuleciem.W Talmudach odróżnia się prawo (halacha) od nieobowiązującej jego interpretacji (haggada). Talmud babiloński ma większe znaczenie pod względm prawnym, zaś Talmud jerozolimski pod względem haggadycznym. W Talmudzie jerozolimskimmamy zawsze najpierw podany rozdział Miszny, a potym idzie Gemara, czyli Talmud, czyli komentarz. Nie wszystkie 63 traktaty Miszny mają Talmud. I tak w Talmudzie babilońskim 29 traktatów niema go wcale. Talmud jerozolimski znowu nie ma wszystkich działów. Nie stanowi skończonej całości.
Ważnym kompendjum talmudycznym jest Szulchan-Aruch, napisany w XVI wieku przez Józefa Karo i wnet potym zaopatrzony glosami przez żyda krakowskiego, Mojżesza Isserlesa. Szulchan-Aruch (Stół nakryty) składa się z czterech ksiąg: 1) Orach Chajim, ścieżka życia, 2) Jore Dea, nauka mądrości, 3) Choszen ha-miszpat, tarcza prawa, i 4) Eben ha-ezer, kamień próby. Szulchan-Aruch jest z tego względu kompendjum tak ważnym, że stanowi podstawę wychowania szkolnego u Żydów, a oprócz tego jego księga czwarta, poświęcona głównie prawu małżeńskiemu, zyskała od r. 1836 w kraju naszym znaczenie oficjalne. Albowiem w roku tym cesarz rosyjski Mikołaj I wydał ukaz o prawie małżeńskim.Na podstawie tego ukazu przy ocenianiu prawomocności małżeństwa pomiędzy Żydami sąd cywilny obowiązany jest kierować się nietylko prawem małżeńskim z r. 1836, ale także przepisami o rozwodach księgi Eben ha-ezer. Talmud jako całość uchodzi śród Żydów za księgę świętą. Stwierdza to Strack w swej pracy "Einleitung in den Thalmud". Świętym nazywa Talmud warszawski "Przegląd Codzienny", pismo żydowskie, w numerze z d. 27 stycznia 1914 r. Świętym nazywa go Lonkopolański Wiesenfeld w paryskim "Le Monde Espérantiste", w N* 6 z czerwca 1914 r. Świętym nazywa go warszawski "Tygodnik dla wszystkich" w N* 8 z d. 6 maja 1915 roku, redagowany przez żyda-nacjonalistę. Ale Talmud zawiera rzeczy sprzeczne. Czy wobec tego może zasadniczo być dla nas informatorem? Może. Albowiem panuje zasada: "Ci zabraniają a tamci pozwalają, jedno i drugie są to słowa Boga żywego".Słowa te przypomniała warszawska "Jutrzenka" w N* 24 z d. 13 grudnia 1861 roku, redagowana przez Żydów prawowiernych. Znajdują się w traktacie Gittin (6 b). A w traktacie Erubin (13 b) rozbrzmiewają jako głos z nieba. Jeżeli Kościół w obawie, aby jakiś ciemny Chrześcijanin, nie wyczytał z Biblji rzeczy opacznych, zabronił ją czytać bez przewodnika, u Żydów jest inaczej.Każdy Żyd nietylko może, ale powinien rozczytywać się w Talmudzie. "Kto rozumie Talmud, rozumie wszystko", mawiał ojciec do małego Salomonka Majmona (Autobiografja, str. 22). Otóż dla Żydów, rozczytujących się w Talmudzie i jego sprzecznych nieraz wskazaniach, istnieje ów przepis: "Ci zabraniają, a tamci pozwalają, jedno i drugie są to słowa Boga żywego".Żyd ma zatym wybór wolny, zwłaszcza gdy Talmud mówi o Gojach.Mniemanie, jakoby Talmudnie rozumiał przez Gojów Chrześcijan, może mieć jakąś podstawę, gdy chodzi o Żydów światłych. Ale pospólstwo żydowskie jest innego zdania. Nazywa Chrześcijan Gojami. Talmud jest dla niego księgą żywego życia.Talmud mówi o Gojach. O kimże ma mówić pospólstwu żydowskiemu jego księga żywa? Już wiemy, iżetyka chrześcijańska rozeszła się z etyką żydowską na punkcie pojmowania Boga.Gdy wedle Chrześcijan Jehowa jest ojcem wszystkich ludzi, wedle Żydów jest on wyłącznie Bogiem oddanego mu Izraela, a wrogiem reszty narodów. Z tej zasady naczelnej wynikają konsekwentnie wszystkie zasady inne żydowskiego ekskluzywizmu religijno-narodowego. A więc przedewszystkim pojęcie duszy Żyda i Goja.Dusza ludzka ma u Żydów pięć nazw: 1) nefesz, łacińskie anima, jako dusza człowieka lub zwierzęcia: 2) neszama, greckie φύη albo έυφυία, skłonności przyrodzone, natura człowiecza; 3) chaja, żyjąca, gdy ciało umiera; 4) ruach, duch; 5) jechida, jedyna, niezłożona, niepodobna do innych części osoby człowieczej. OtóżŻydzi sądzą, iż mają dusze innego pochodzenia, niż wszystkie narody. Tylko ich dusza jest pochodzenia boskiego. Natomiast dusze Gojów nie powstały z emanacji ducha bożego (*). Z tego powodu narody świata są nieczyste.
Wobec tak zasadniczo różnego pojmowania przez Żydów duszy żydowskiej i duszy gojowskiej zjawia się inna myśl. Człowiekiem w ścisłym znaczeniu tego słowa jest właściwie tylko Żyd, a Goj jest istotą równą zwierzęciu. Czytamy w traktacie Baba Mecja (114 b): "Uczą: Rabbi Szymon ben Jochaj powiedział: Groby Gojów nie zanieczyszczają, albowiem powiedziano (Ezechjel XXXIV, 31): "Wy jesteście mojemi owcami, owcami mego pastwiska; ludźmi jesteście"; wy się nazywacie ludźmi, ale narody świata nie nazywają się ludźmi, lecz zwierzętami".
Jeżeli przeto Goj należy do kategorji zwierząt, jakież miejsce tam zajmuje? Mechilta (roz. 20) uważa, że jest gorszy od psa. Kidduszin (68 b) równa Goja z osłem. Zohar (tłom. Pauly III, 283) widzi w wole i w ośle symbol Gojów. Z tego powodu nie należy orać wołem i osłem pospołu, aby nie sprowadzać Goja-wołu i Goja-osła pod jedno jarzmo, gdyż mogłoby z tego powstać zjednoczenie przeciwko Izraelowi.Z wołu i z osła wychodzi pies, najzuchwalszy ze wszystkich demonów, a powiedziano, że na Izraela żaden pies nie szczeknie. Z chwilą, gdy Goj nie ma duszy boskiej, nie jest właściwie człowiekiem, stoi w jednym rzędzie ze zwierzętami, całkiem konsekwentnie pojawia się zasada, że Żyd ma właściwie nad Gojem prawo życia i śmierci.Toseftaw traktacie Aboda Zara (VIII, 5) powiada, że jeżeli Goj zabił Żyda, to odpowiada, jeżeli jednak Żyd zabił Goja, to nie odpowiada. Jest to zasada zupełnie naturalna u plemion koczujących, które w razie zetknięcia się ze sobą umieją tylko sięgać do broni.
Goj zabijający Żyda, odpowiada, a Żyd, zabijający Goja, nie odpowiada, to wedle naszych pojęć ów talmudysta widzi w każdym Goju przeciwnika politycznego, z którym pozostaje na stopie wojennej. "Najlepszego z Gojów zabij", poucza rabbi Szymon w księdze Mechilta
Wyrażenie "kto je posiadł, niech je zdobywa", wymaga naturalnie dla nas wyjaśnienia. Majętność Goja przestaje być rzeczą niczyją, jak uczą rabini, jeżeli jakiś Żyd ją zajął; wystarcza pewien czyn symboliczny: jeżeli Żyd wetknął tylko rydel w ziemię Goja, już stał się panem całości(Baba Batra 55 a). Inny Żyd nie może już do tej własności rościć prawa. Ale pozostaje jeszcze kwestja zdobycia tej własności wobec praw narodów świata. Goj będzie się bronił. Jest to jednak już kwestją zręczności Żyda, jak go obezwładnić i wyzuć z majętności.Z tej zasady wynikają dwa prawa żydowskie,kupna objektywnego i subjektywnego. Na podstawie prawa chazaka Żyd kupuje od kahału jakąś majętność gojowską, którą może potym, bez obawy konkurencji ze strony innego Żyda,zagarnąć wszelkiemi możliwemi środkami.Zaś na podstawie prawa meropie Żyd kupuje od kahału osobę Goja, aby ją wyłącznie i bez konkurencji ze strony innych Żydów eksploatował.Dokumenty takich sprzedaży majętności i osób gojowskich przez kahały różnym Żydom opublikował Brafman w swej książce "Kniha kahała" (Wilno 1869).
I całkiem konsekwentnie wynika z tych założeń, że Żydzi wobec Gojów nie mogą być niczym związani. Goja wolno oszukać (Choszen ha-miszpat § 227, art. 26), przysięga wobec Goja niema żadnego znaczenia(Tosefta, Szebuot II, 14), sędzia żydowski powinien zawsze brać w sądzie stronę Żyda przeciwko Gojowi(Baba Kamma 113 a) i t. p. Jeżeli majętności Gojów są rzeczą niczyją i jeżeli Goje nie pozostają wogóle pod opieką Boga, to całkiem naturalnie majętności Żydów są rzeczą nietykalną i pozostają pod opieką Jehowy.Toteż wedle traktatu Aboda Zara (5 a) człowiek ubogi jest jak umarły.Bóg zbawi na tym świecie Żydów za pomocą ich pieniędzy: "Wybawię ich na tym świecie za pomocą ich pieniędzy, aby wzięli udział w świecie przyszłym" (Aboda Zara 4 a). Jeżeli jakiś Żyd sprawi, że pieniądze żydowskie przejdą do rąk gojowskich, popełnia zdradę, azdrada tego rodzaju jest karana śmiercią (Choszen ha-miszpat § 388 art. 15).
Rytuał żydowski, jak wiadomo, wymaga, aby obrzezanie dokonywało się za pomocą kamienia gładzonego. Czytając te przepisy etyczne, tak potworne w stosunku do naszych pojęć o moralności, rozumiemy, że etyka Talmudu w całym swoim składzie pochodzi z epoki kamienia gładzonego i niema nic wspólnego z ideałami kultury naszych czasów, a wprost wchodzi w zatarg z naszym kodeksem karnym. Toteż nic dziwnego, że skoro żydostwo nasze talmudyczne wyrasta w takim klimacie etycznym, statystyka kryminalna stwierdza specjalną przestępczość Żydów. S. Rossow w publikacji "Kwestja żydowska" oparł się na danych statystycznych byłego okręgu sądowego warszawskiego, obejmującego dziesięć gubernji Królestwa Polskiego. Dane, które zebrał, pochodzą z lat 1876— 1886. Wedle tych danych na 1000 przestępców:
1) w sprawach o przywłaszczenie i defraudację było Żydów... 587
2) w sprawach o bandytyzm... 652
3) o fałszerstwo i oszustwo... 789
4) o paserstwo... 797
5) o jawne zabójstwo (tylko)... 111
6) o trucicielstwo... 824
7) o krzywoprzysięstwo i fałszywą denuncjację ... 862
8) o sztuczne bankructwo... 921
9) o handel żywym towarem... 937
10) o podrabianie pieniędzy... 946
Cyfry te posiadają niesłychaną wymowę. Widzimy, że istnieją specjalne przestępstwa żydowskie. Rzecz nam się wyjaśni, gdy z powyższą statystyką przestępstw zestawimy występne za sady:
1) Przywłaszczenie i defraudacja: "Jeżeli Goj, któremu Żyd był dłużny, umarł, a spadkobiercy jego o tym długu nie wiedzą, Żyd płacić nie potrzebuje", głosi księga Choszen ha-miszpat § 283 art. 1.
2) Bandytyzm: "Jeżeli jeden spólnik żydowski coś ukradł lub zrabował, to musi się z drugim spólnikiem podzielić", poucza Choszen ha-miszpat § 176 art. 12.
3) Fałszerstwo i oszustwo: "Jeżeli jeden ze spólników na własną rękę handlował zdechłym lub nieczystym bydłem, to zyskiem musi się dzielić z innym spólnikiem", powiada Choszen ha-miszpat § 176 art. 12.
4) Paserstwo: "Jeżeli jeden z nich (spólników żydowskich) kupił coś u złodzieja, rzecz prosta tanio, to należy tylko do niego", głosi Choszen ha-miszpat § 260 art. 4.
5) Jawne a skryte zabójstwo: "Niedowiarków Izraela, tych mianowicie, co odpadli do kultu Gojów... trzeba zabijać, kto ma władzę zabić ich, niech zabija jawnie, mieczem, jeśli nie, to niechaj sięga do podstępów, aż zginą", mówi Choszen ha-miszpat § 425 art. 5.
6) Trucicielstwo: "Jeżeli ktoś poda cudzemu bydłu truciznę, jest wolny wobec sądu ludzkiego", poucza Baba Kamma 47 b.
7) Krzywoprzysięstwo i fałszywa denuncjacja: "Kto przysiągł wobec Gojów, rozbójników i celników, nie odpowiada",uczy Tosefta w Szebuot II, 14. "Można powiedzieć: "wszelki ślub, który uczynię, niechaj będzie unieważniony", lecz powinno się o tym pamiętać podczas ślubu", mówi Miszna w Nedarim III, 1. Przykład fałszywej denuncjacji opisuje księga Berachot 58 a.
8) Sztuczne bankructwo: "Jeżeli Żyd jakiś, zadłużywszy się u Goja, chce uciekać, a inny Żyd go zdradził, to popełnił rzecz bardzo niedobrą i musi tamtemu zwrócić wszystkie koszty, które z tego tytułu ponad dług urosną", mówi Choszen ha-miszpat w § 388. Ten sam paragraf głosi: "Jeżeli Żyd poinformował władzę gojowską, że inny Żyd ma dużo pieniędzy, skutkiem czego poniesie stratę, to musi mu ją odszkodować. "
9) Handel żywym towarem: "Gojowi jest zakazane kraść, rabować lub brać niewolnicę ("nadobnej postaci, Deuter. XXI, 11) i t. p. u Goja lub u Żyda, ale Żydowi u Goja nie jest zakazane", powiada Tosefta w Aboda Zara VIII, 5.
10) Podrabianie pieniędzy: "Jeżeli Żyd jakiś fałszuje monetę w mieście, w którym rząd to zakazał, i należy się obawiać, że może to wszystkich Żydów narazić na nieprzyjemności, to należy owego Żyda przestrzec. Przestrzega sąd żydowski", głosi Choszen ha-miszpat w § 388.
Powyższy wykaz zasad występnych i przestępstw rzeczywiście przez Żydów dokonanych stanowi wprost klasyczny przykład stosunku przyczyny do skutku. Występne zasady prowadzą do czynów występnych. Nie wywodzę z przestępstw Żydów ich zasad, ale z zasad Żydów, spisanych w Talmudzie, ich przestępstwa.
(fragmenty wykładu)
Plik do pobrania: Niemojewski Etyka Talmudu Odczyt
Polaku jak długo jeszcze chcesz być tolerancyjny względem Talmudu i jego wyznawców?
Nie daj się nigdy zastraszyć, że antytalmudyzm to to samo co antysemitym!
Bez karania talmudystów stajemy się wspólnikami zorganizowanej przestępczości!
Więzienna grypsera to par exellance talmudyzm, takimi metodami działają żydowscy prokuratorzy i żeżydzona sądokrajca!
Czy wybierasz sądy w formie katolickich ław przysięgłych czy będziesz się godził na kontynuację zawodowych talmudystów ziejących nienawiścią do każdego goja (Polaka katolika) ?
Bezkarność dla złoczyńców gwarantują zawsze agenci talmudyzmu, nawet w Kościele, którzy są agentami diabła Miłosierdziela i w imię Miłosierdzia Bożego chcą bandytom wyjednać nietykalność i brak odpowiedzialności za swoje czyny !
Grzechy talmudystów nie przedawniają się nigdy !
Andrzej Niemojowski „Etyka Talmudu”
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/andrzej-niemojewski-etyka-talmudu-plik-pdf-2012-10
„15 Żydzi zabili Pana Jezusa i proroków, i nas także prześladowali. A nie podobają się oni Bogu i sprzeciwiają się wszystkim ludziom. 16 Zabraniają nam przemawiać do pogan celem zbawienia ich; tak dopełniają zawsze miary swych grzechów. Ale przyszedł na nich ostateczny gniew Boży”
( 1 List do Tesaloniczan, rozdział 2 wersy od 15 do 16)
Czeka nas dramat większy niż III wojna światowa! Świat jest zażydzony czyli zdiablony!
https://www.youtube.com/watch?v=hhEPwQQT3aw
http://janusz.neon24.pl/post/141221,masonski-zamach-na-dekalog
„Z moralności Talmudu wypływają te wszystkie przywary duszy żydowskiej, które nie pozwalają jej na wytworzenie harmonii z wyznawcami innych religii”
O wypędzaniu Ducha Świętego przez Żydów i pogan (o. Augustyn Pelanowski)
https://www.youtube.com/watch?v=kh1PPuzgjJQ
Co się wydarzy, gdy zabraknie chrześcijan na Bliskim Wschodzie ?!
https://www.youtube.com/watch?v=Jhw-g7oOCF4
„Kto widzi domy gojowskie zamieszkałe, mówi: „Pan zburzy dom pysznego!” A kto widzi zburzone, ten mówi: „Boże pomsty! Objawił się Pan, Bóg zemsty!”
„Talmud żydowski a kwestia żydowska w Polsce”
http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/talmudogojach.pdf
„Światowe dążności Żydów” Jordan Chmielowski
http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/c59bwiatowc582adne-dc485c5bcnoc59bci-c5bcydc3b3w-szkic-polityczny.pdf
„Żydowskie dzieje i religia” prof. Israel Szahak
„Dzieje i literatura Izraelitów” Aron Szwarcenberg
http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/dzieje-i-literatura-izraelitc3b3w.pdf
„Państwo żydowskie” Teodor Herzl
http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/pac584stwo-c5bcydowskie.pdf
„Tajemnice talmudyczne” Gruszecki
http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/tajemnice-talmudyczne.pdf
„Talmud zdemaskowany” ks. prof. Justyn B. Pranajtis
http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/Talmud-zdemaskowany.pdf
Andrzej Niemojowski „Dusza żydowska w zwierciadle Talmudu”
http://www.gazetawarszawska.com/judaizm-islam/5121-andrzej-niemojewski-dusza-zydowska-w-zwierciadle-talmudu
Ks. prof. Józef Kruszyński „Talmud co zawiera i czego naucza ?”
http://wsercupolska.org/wsp1/index.php/warto-przeczyta/1337-talmud-co-zawiera-i-czego-naucza
Ks. prof. Józef Kruszyński „Religia Żydów współczesnych”
http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/religja-c5bcydc3b3w-spc3b3c582czesnych.pdf
Ks. prof. Józef Kruszyński „Dlaczego występuję przeciwko Żydom?”
http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/dlaczego-wystc499pujc499-przeciwko-c5bcydom.pdf
Ks. prof. Józef Kruszyński „Dążenia Żydów w dobie obecnej”
http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/dc485c5bcenia-c5bcydc3b3w-w-dobie-obecnej.pdf
21 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. 22 A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: "Bezbożniku", podlega karze piekła ognistego. 23 Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, 24 zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj!25 Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. 26Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz.
Ewangelia św. Jana rozdział 5 wersy od 1 do 48
Źródło; http://www.nonpossumus.pl/ps/Mt/5.php
Na świecie rozgrywa się kolejny rozdział wielkiej rewolucji październikowej. Zmieniła się forma, ale istota pozostała ta sama: zniszczymy wszystko to co przez wieki zbudowali nasi przodkowie. Ojcowie założyciele i prekursorzy Unii Europejskiej, żydokomuniści Altiero Spinelli i Antonio Gramsci za cel postawili sobie "rewolucję bez rewolucji" to znaczy likwidację - bez powstańczego zrywu - państw narodowych jako elementu jednoczącego naród wokół common good - wspólnej sprawy, wspólnego dobra. Według tych myślicieli należy doprowadzić do całkowitego demontażu wszystkich instytucji dających ludziom poczucie wspólnoty, a zatem precz z ojczyzną i narodem, precz z religią, precz ze szkołą dającą solidne wykształcenie, precz z rodziną (zamiast tego promowanie związków patologicznych à la Jan Hartman). Cel tej rewolucji określił jeden z członków komunistycznego think tanku Szkoły Frankfurckiej, Willi Münzenberg: „Uczynimy Zachód tak zepsutym, że aż będzie śmierdział”. Do szczytnego celu likwidacji Europy jako rodziny ojczyzn znakomicie nadają się muzułmańscy imigranci. Mnożą się jak króliki i zgodnie z wytycznymi Koranu masowo mordują innowierców. Kontynuatorzy dzieła Gramsci i Spinelliego z Angelą Merkel na czele uznali, że sprowadzenie ich do Europy znakomicie pomoże w realizacji "ruszenia z posad bryły świata". To nie jest tak, że przywódcy UE nie zauważyli ataku na World Trade Center, na Pentagon, Orlando, Paryż Brukselę, Niceę, Monachium, Reutlingen, Saint Etienne, albo wcześniejszych zamachów w Madrycie, Londynie, Nairobi, Bostonie, Dar es Salaam, na Bali, w Kabulu, Bagdadzie. Zauważyli i to im pasuje. Papież Franciszek wiele razy to powtarzał, że „trwają procesy kolonizacji umysłów, które sięgają do samych głębin duszy”. Także ten Ojciec Święty mówił o tym, że rozpętano już III wojnę światową, która jest realizowana „w kawałkach”, plaster po lastrze, aż świat stanie się obozem koncentracyjnym Antychrysta(Kula Lis)
CZY ANDRZEJ DUDA JEST OBROŃCĄ CYWILIZACJI TALMUDYCZNEJ ? CZY TYLKO POŻYTECZNYM IDIOTĄ?
KTO GERIATRYCZNĄ ZOSIĘ ROMASZEWSKĄ UPOWAŻNIŁ DO OBRONY KASTY TALMUDYSTÓW ?
CYWILIZACJA TALMUDYCZNA Z PIEKŁA RODEM WALCZY ŚMIERTLENIE Z POLSKIM NARODEM !!!
NIE DLA KONSTYTUCJI, LECZ TAK DLA DEKALOGU!
"CZY ANDRZEJ DUDA JEST OBROŃCĄ CYWILIZACJI TALMUDYCZNEJ ? CZY TYLKO POŻYTECZNYM IDIOTĄ?"
To bardzo dobre pytanie. Odsłonię tu związany z nim fragment właśnie przygotowywanej notki:
"On sam może więc być produktem albo satanistów, albo i samego diabła – wykreowanym na wybawiciela od ich problemów wszystkich co mu zapłacą – różnica jest tylko w formie zapłaty.
– Może być np. diabłem Kusym - zwykle zwanym tak od kusego fraka w którym się pokazuje (tak przy okazji, to skoro Duda pokazuje się w za krótkich marynarkach – to czyż nie po to, aby ocieplać wizerunek „Kusych” z którymi się będzie zadawał, a więc i czyż on nie jest z tej samej hodowli tych diabelskich produktów? Wymowne też to, iż ta kusość ujmuje godności, a więc i honoru, pozuje na luzactwo, tolerancyjność wszelaką i łatwość wchodzenia w kompromisy – w tym i moralne za którymi już idzie satanizm i zdrada). Taki frak pozwala mu się łatwo wszędzie wpychać i grać rolę pośrednika. - Taki frak jest zarazem i pochodzącym demonicznie (nie przez kształt, a etymologicznie) od szatana-kusiciela wodzącego na pokuszenie; – tu właśnie kusiciela, który zostawia swoją ofertę i już przechodzi do funkcji diabła na zawołanie (na umowę-zlecenie nawet na telefon), diabła co to wszystko załatwi, nawet bicz z piasku ukręci, albo i skrzynię złota (nawet i piasku mu do tego czasami nie trzeba, bo i z powietrza potrafi). – A o zapłatę się nie martw – upomnę się „kiedyśtam” - to mi nie ucieknie, bo według mojej narracji rzeczywistości "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu").
- Masz kredyt, to się ciesz – a jak nawet jakiś termin formalnie będzie wyznaczony to też się nie martw – damy drugi kredyt na spłatę z odsetkami - i my będziemy mieli odsetki skapitalizowane, i ty kolejne skrzynie złota z powietrza na swoje szaleństwa, i nasza w tym głowa żeby wyciszać krytyków i gwarantować ci bezkarność)".
miarka 04.12.2017 18:21:06
Dekalog był adresowany do Żydów - do ludu wybranego
przecież Dekalog Bóg podyktował Mojżeszowi, a nie tłuszczy gojów.
To żydzi, a nie żydo-katolicy, trzymają się litery Dekalogu wierząc w jednego Boga, a nie w bogów. Poza tym Dekalog był przeznaczony dla nich i oni go przestrzegają względem siebie - względem ludu wybranego.
Chrześcijaństwo jest jedynie sektą judaistyczną, a tzw. cywilizacja łacińska jest zniewoleniem i degenerowaniem Europejczyków przez żydowską religię żydo-chrześcijaństwa.
Rzeczpospolita 06.12.2017 23:50:57
@Rzeczpospolita 23:50:57
Panie judeorzeczpospolity? Pan się puknij w czoło. To, że Bóg jest jeden znaczy że jest dla wszystkich ludzi, a nie tylko dla "judeo-".
To że wy "judeo-" uważacie się za wybranych to tylko heretycka uzurpacja i grzeszna pycha.
miarka 07.12.2017 13:35:58
@miarka 13:35:58
Panie żydo-katoliku,
coś się Panu wszystko plącze.
Przecież to wy, wyznawcy żydowskiej religii dla gojów, czyli żydo-chrześcijaństwa, honorujecie wybraństwo Żydów - to jest zapisane w Starym (Rdz 28,14-15; Pwt 7,7n) i Nowym Testamencie (Rz 11,28n).
To wy jesteście duchowymi Żydami.
Przecież to wasz pasterz, Pius XI w katolickiej rozgłośni belgijskiego radia, 8,09.1938r. stwierdził: „Jesteśmy potomstwem duchowym Abrahama, nasieniem Abrahamowym”.
Rzeczpospolita 07.12.2017 19:12:08
@Rzeczpospolita 19:12:08
"28 Co prawdą - gdy chodzi o Ewangelię - są oni nieprzyjaciółmi [Boga] ze względu na wasze dobro; gdy jednak chodzi o wybranie, są oni - ze względu na przodków - przedmiotem miłości. 29 Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne. 30 Podobnie bowiem jak wy niegdyś byliście nieposłuszni Bogu, teraz zaś z powodu ich nieposłuszeństwa dostąpiliście miłosierdzia, 31 tak i oni stali się teraz nieposłuszni z powodu okazanego wam miłosierdzia, aby i sami 8 mogli dostąpić miłosierdzia. 32 Albowiem Bóg poddał9 wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie".
Ja tu widzę to wasze judeo-wybranie dopiero od momentu, kiedy przyjmiecie łaskę Bożą za sprawą Jezusa Chrystusa. Przyjmiecie Jego miłość i odpowiecie miłością do wszystkich Jego dzieci duchowych w Jezusie.
Nadto kiedy będziecie z tą łaską współpracowali na tyle skutecznie żeby otrzymać dary łaski.
Swoje wybranie za sprawą Abrahama, któremu się Bóg objawił zmarnowaliście nieposłuszeństwem. Teraz macie już tylko drogę do "wybraństwa" tak jak i wszyscy ludzie zresztą. Po nawróceniu.
Tu gdzie Bóg jest jeden nie może być wybraństwa.
A co do nas to zgoda że „Jesteśmy potomstwem duchowym Abrahama, nasieniem Abrahamowym”.
Przejęliśmy w sensie duchowym całe Boże objawienie, które Abraham otrzymał...
A Żydzi? - Póki co to samiści się "wyautowali". - Dopóki snujecie uzurpacje do swojego wybraństwa trwacie w nieposłuszeństwie i nie wejdziecie na drogę nawrócenia.
miarka 08.12.2017 19:43:38
@miarka 19:43:38
1. "gdy jednak chodzi o wybranie, są oni - ze względu na przodków - przedmiotem miłości."
("ze względu na przodków" - Bóg nie objawił się przecież Żydom wczoraj, ani rok temu, ale jakieś 4 tys. lat temu i wybraństwo - wybranie tego, a nie innego ludu, dotyczyło zarówno ich przodków, współczesnych i potomnych)
2. "Tu gdzie Bóg jest jeden nie może być wybraństwa."
Panie miarka, rabiniczna dialktyka w pańskim wykonaniu - zestawienie wypowiedzi z p.1 i z p.2 - czyni z pana matoła, który nie rozumie nawet tego co sam wypisuje.
Napiszę prosto, żeby pański żydo-katolicki umysł chwycił w czym rzecz:
w tym samym komentarzu raz Pan uznaje wybraństwo Żydów, a raz mu zaprzecza.
Pan się "autujesz" spośród ludzi myślących.
I jeszcze jedno, Słowianie nie są żadnym duchowym potomstwem Abrahama, a kim Pan jesteś mało mnie to obchodzi.
Rzeczpospolita 10.12.2017 14:04:21
@Rzeczpospolita 14:04:21
https://www.youtube.com/watch?v=_4k9D01RsoQ
Człowiek może być albo boży albo diabelski. Człowiek albo może być miłośnikiem prawa Boga, albo zwolennikiem praw diabelskich.
Każdy ma prawo sprzeciwiać sie wszystkiemu i każdej władzy, która sprzeciwia sie prawu Boga i etosowi Boga oraz nakłania lub zmusza do czynienia zła.