Source: http://sponpk.kip.pl/95,2011.html
Timestamp: 2018-07-20 02:46:57
Legal References Found: art. 21
 art. 21
 art. 21
 FSK 

Art. 292
 art. 10
 FSK 
 art. 68
 art. 68
 art. 68
 art. 68
 art. 2
 art. 50
 art. 417
 art. 1046
 art. 417
 art. 8
 art. 1
 art. 2
 art. 21
 art. 64
 art. 83
 art. 83

Document Content:
Wybrane orzeczenia, wyroki, uchwały wydane w 2011 roku
Wybrane orzeczenia, wyroki i uchwały z 2011 roku...
Gmina zwróciła się do Ministerstwa Finansów o interpretację dotyczącą VAT od sprzedaży działki oznaczonej w ewidencji gruntów jako rolna. Nieruchomości nie była objęta aktualnym planem zagospodarowania przestrzennego oraz nie zostały również określone warunki zabudowy, jednakże w studium uwarunkowań przestrzennych gmin, działka ta była położona na terenach rozwojowych i mieszkaniowo – usługowych. Według gminy studium nie ma wpływu na opodatkowaniem VAT-em.
Ministerstwo Finansów uznało, że jeśli brakuje miejscowego planowania zagospodarowania przestrzennego to należy wziąć pod uwagę przeznaczenie terenu ujęte w studium.
Naczelny Sąd Administracyjny przyznał rację podatnikom w sprawie opodatkowania VAT od sprzedaży gruntów. W ocenie NSA jeżeli teren nie ma planu miejscowego i nie została wydana decyzja o warunkach zabudowy, to o tym, czy sprzedaż działki podlega VAT czy nie, decyduje ewidencja gruntów a nie studium uwarunkowań przestrzennych, które nie jest prawem miejscowym i nie może być podstawą do ustalenia przeznaczenia gruntów.
W uzasadnieniu NSA można przeczytać:
„W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego określa się obowiązkowo przeznaczenie terenów oraz linie rozgraniczające o różnych przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania terenu. Tak więc charakter terenu wyznacza plan miejscowy. Tam należy szukać wyjaśnienia czy przedmiotem transakcji jest teren budowlany, czy też szerzej – przeznaczony pod zabudowę. Jeżeli natomiast planu nie ma, decyzję zakwalifikowania danego obszaru w ewidencji budynków i gruntów, chyba że datą późniejszą została wydana decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Decyzje takie wydaje się wyłącznie z braku planu zagospodarowania terenu. (Z. Modzelewski, G. Mularczyk, Ustawa o VAT. Komentarz, LexisNexis, Warszawa 2006, s. 502- 503).
Nienormatywność studium powoduje, że jego postanowienia nie mogą wpływać na sytuację prawną obywateli i ich organizacji, a więc podmiotów spoza systemu podmiotów administracji publicznej”
I FPS 8/10 - Wyrok NSA – 17 stycznia 2011 roku
W rozpatrywanej przez sąd sprawie żona nabyła wraz z mężem w marcu 2007 roku spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, które to prawo małżonkowie następnie w lipcu 2008 roku sprzedali. W lokalu tym zameldowany na pobyt stały przez okres nie krótszy niż 12 miesięcy przed datą sprzedaży był tylko mąż. Żona nie była w nim zameldowana.
Zdaniem żony, aby skorzystać ze zwolnienia z podatku dochodowego od osób fizycznych z tytułu sprzedawanego lokalu wystarczyło, żeby tylko jeden z małżonków był zameldowany na pobyt stały w sprzedawanym lokalu przez okres dłuższy niż 12 miesięcy, a drugi małżonek może skorzystać również z tego zwolnienia.
W ocenie Ministra Finansów przychód uzyskany ze sprzedaży lokalu, w części przypadającej na męża jest zwolniony od podatku na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 126 PDOFizU, natomiast w części przypadającej na stronę żony będzie opodatkowany podatkiem dochodowym od osób fizycznych.
Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził jednak korzystną dla podatników interpretację przepisów. Podkreślił, że prawo do stosowania ulgi meldunkowej wynika jednocześnie z art. 21 ust. 1 pkt 126 oraz art. 21 ust. 22 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.) w brzmieniu obowiązującym do końca 2008 roku.
Sąd uznał, że dla skorzystania ze zwolnienia od podatku przez oboje małżonków wystarczającym jest spełnienia warunku zameldowania w sprzedawanym lokalu przez okres co najmniej 12 miesięcy przez jednego z nich.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2011-08-30, II FSK 503/10
Sąd Najwyższy uchwałą z 9.8.2011r. (sygn. akt III CZP 10/11) orzekł, że wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza nieruchomości w zakresie służebności gruntowej drogi dojazdowej jest przesłanką zasiedzenia tej służebności (art. 292 KC).
Art. 292 kodeksu cywilnego mówi: Służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia.
Oprócz tego przepisu konieczne jest spełnienie warunków wymaganych dla nabycia własności nieruchomości tj. upływ 20 albo 30 lat nieprzerwanego posiadania służebności. O posiadaniu służebności polegającej na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia może być zaś mowa wówczas, gdy korzystanie z danego urządzenia jest wyrazem używania cudzej nieruchomości w sposób odpowiadający treści określonej służebności.
Nie wystarcza ze służebności drogi korzystać przez lata, aby nabyć prawo do jej zasiedzenia (w praktyce po 30 latach). Korzystanie to musi być demonstrowane trwałymi urządzeniami na tej drodze (np. utwardzeniem, mostkami, płotem), ale dodatkowo muszą być one wykonane przez korzystającego z drogi, który ubiega się o zasiedzenie.
Uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 9.8.2011 r., III CZP 10/11
Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał sprawę rodzeństwa, które nabyło prawo do użytkowania wieczystego działki po zmarłej matce. Brat uzyskał prawo do użytkowania wieczystego całej nieruchomości w toku postępowania sądowego a decyzją prezydenta miasta prawo to zostało przekształcone w pełną własności, którą otrzymał brat. Ponieważ śmierć matki nastąpiła w 1992 roku a współwłasności została zniesiona w roku 2007, zwrócił się z zapytaniem do Ministra Finansów czy będzie musiał zapłacić 19 % od sprzedaży tej nieruchomości. Jako jedynym właściciel przedmiotowej nieruchomości (nabytej w spadku w 1992 roku), którą zamierzał sprzedać w 2008 r. lub na początku 2009 r., uznał, że w tym przypadku przychód pochodzący z tej sprzedaży będzie w całości zwolniony z podatku dochodowego. Sprzedaż nieruchomości, która następuje po upływie pięciu lat, licząc od końca roku, w którym nastąpiło jej nabycie, jest nieopodatkowana.
Minister Finansów, w interpretacji indywidualnej uznał takie stanowisko za nieprawidłowe. Zdaniem Ministra, z przedstawionego stanu faktycznego wynika, że nabył on w drodze spadku w 1992 r. tylko 1 z 13/28 prawa użytkowania wieczystego nieruchomości i w związku z tym stał się jej współwłaścicielem. Dopiero w wyniku działu spadku dokonanego w 2007 r. nabył pozostałą części nieruchomości, a więc części, które przekraczały udział spadkowy wnioskodawcy jaki posiadał pierwotnie w spadku. Część nabytą w wyniku działu spadku ponad swój udział w spadku, wnioskodawca otrzymał od innych spadkobierców, a nie od spadkodawcy. Minister Finansów stwierdził, że nabycie połowy z 13/28 części nieruchomości nie nastąpiło w drodze spadku, co oznacza, iż przychód uzyskany w 2008 lub 2009 r. ze sprzedaży przedmiotowej nieruchomości, nabytej w części w 2007 r. w drodze działu spadku ponad przypadający wnioskodawcy udział spadkowy, nie jest przychodem zwolnionym na podstawie art. 10 ust. 1 pkt 8 PDoFizU. W związku z tym, zwolnieniu od opodatkowania na podstawie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych podlega wyłącznie przychód uzyskany ze sprzedaży nieruchomości w części stanowiącej własność skarżącego od 1976 r. i w części nabytej w drodze spadku w 1992 r.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2011-09-13, II FSK 500/10
Podatnik wystąpił do Ministerstwa Finansów o interpretację podatkową w sprawie sprzedaży działek, które zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego są zakwalifikowane jako budowlane. Według podatnika sprzedaż tych działek nie podlega podatkowi VAT. Opinii podatnika nie podzielił resort finansów. Interpretacja Ministerstwa Finansów była niekorzystna dla podatnika, ponieważ jako rolnik ryczałtowy był on zwolniony z podatku od towarów i usług. Podatnik złożył skargę na interpretację Ministerstwa, którą odrzucił Sąd pierwszej instancji oraz NSA. NSA odwołał się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 15 września 2011 roku (sprawy C-180/10 i C-181/10), który dotyczył interpretacji polskich przepisów o VAT w zakresie opodatkowania sprzedaży działek przez rolników. NSA orzekł, że rolnik w momencie zakupu działek wiedział, że zmieni się ich przeznaczenie z rolnych na budowlane, ponieważ znał zmiany planów zagospodarowania przestrzennego. Sąd uznał, że rolnik ryczałtowy prowadzi działalności związaną ze sprzedażą płodów rolnych co nie oznacza, że może prowadzić innego rodzaju działalności gospodarczą, a taką działalnością jest sprzedaż działek budowlanych. Sędzia Maria Dożynkiewicz dodała, że przy rozstrzyganiu takich spraw należy wziąć pod uwagę cel z jakim działki zostały nabyte. Wyrok jest prawomocny.
Sąd najwyższy uznał, że w przypadku dziedziczenia mieszkania wykupionego od gminy i sprzedaży przed upływem ustawowego okresu liczonego od dnia wykupu, spadkobierca nie musi zwracać bonifikaty uzyskanej przez spadkodawcę.
Miasto Poznań udzieliło Pani Joannie M. znacznej bonifikaty w cenie mieszkania wykupionego w 2002 roku. Jednakże w umowie sprzedaży znalazło się zastrzeżenie, iż jeśli sprzeda ona mieszkanie przed upływem 10 lat lub przeznaczy je na cele inne niż mieszkaniowe, będzie miała obowiązek zwrócić zwaloryzowaną bonifikatę. Taki zapis był zgodny z obowiązującym wówczas brzmieniem art. 68 ust 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wspomniany przepis ustawy pozwalał bez konieczności zwracania upustu darować lub sprzedać mieszkanie tylko osobie bliskiej. Kilka miesięcy po wykupieniu mieszkania Joanna M. zmarła a swój majątek zostawiła w testamencie dalekim krewnym, którzy w świetle przepisów nie należeli do grona jej bliskich. Mieszkanie przypadło jednej z krewnych Małgorzacie O, która w 2005 roku sprzedała mieszkanie osobie trzeciej, było to przed upływem 10-letniego okresu karencji. Gmina w 2009 roku dopatrzyła się powyższej transakcji i zażądała od Małgorzaty O. zwrotu bonifikaty, powołując się na zapisy umowy sprzedaży zawartej z Joanną M. w 2002 roku oraz art. 68 ust 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu obowiązującym w 2002 roku. Kiedy spadkobierczyni odmówiła zwrotu bonifikaty, gmina wystąpiła przeciwko niej do sądu. Sąd pierwszej instancji przytoczył uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego, która mówi, że do czasu zmiany art. 68 ust. 2 UOGN która weszła w życie 22.10.2007 r., obowiązek zwrotu bonifikaty miał tylko pierwotny nabywca i tym samym sąd odrzucił roszczenie gminy.
Natomiast w listopadzie 2010 r. sąd II instancji uwzględniając apelacje gminy nakazał Małgorzacie O. zwrócić upust. Sąd drugiej instancji powołała się na uchwałę Sądu Najwyższego z 2002 roku, który uznał, że obowiązek zwrotu bonifikaty nie wygasa w przypadku śmierci osoby, która uzyskała bonifikatę a przechodzi na jej spadkobierców. Spadkobierczyni wniosła skargę kasacyjną do SN, w której powołała się na uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższy z dnia 17 grudnia 2010 roku. W uchwale tej SN uznał, że obowiązek zwrotu bonifikaty przewidziany w art. 68 ust. 2 w brzmieniu obowiązującym przed 22 października 2007 r. nie obciąża spadkobiercy, który zbył lokal przed upływem okresu przewidzianego w tym przepisie. Sąd Najwyższy w swoim wyroku z dnia 25 listopada 2011 roku uchylił wyrok sądu drugiej instancji i oddalił apelacje gminy od wyroku I instancji. SN uchylając wyrok sądu drugiej instancji uznał, że stan faktyczny, którego dotyczy uchwała 17 grudnia 2010 r., był inny niż w tej sprawie. W uchwale chodziło o spadkobiercę należącego do kręgu osób bliskich (siostrę spadkodawcy). Tu zaś spadkobierczyni jest osobą obcą.
Wyrok z 25 listopada 2011 r. (sygn. II CSK 134/11)
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że osoba która ma tytuł prawny do lokalu ma wpływ na zameldowanie i wymeldowanie z niego innych osób. Sądy administracyjne w większości przypadków orzekały, iż właściciele lokali nie mają interesu prawnego w sprawach meldunkowych, i tylko osoba, która ma być zameldowana lub wymeldowana, może uczestniczyć w postępowaniu.
Z wnioskiem o podjęcie uchwały wystąpił do NSA rzecznik praw obywatelski w związku z rozbieżnym orzecznictwem.
Prezes NSA prof. Roman Hauser uzasadniając uchwałę stwierdził, iż nie można przyjąć, że właściciel nie jest stroną postępowania meldunkowego i nie ma prawa do obrony swoich racji oraz interesów w związku z tym, że osoba zameldowana w jego lokalu w nim nie przebywa.
Zgodnie z art. 2 obecnej ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych stroną w sprawie meldunkowej jest osoba, na której ciąży obowiązek meldunkowy. Dla ustalenia stron w takim postępowaniu należy jednak uwzględnić także inne przepisy tej ustawy oraz wykładnię przepisów innych ustaw i konstytucji. I tak w przypadku lokalu mieszkalnego (mieszkania) należy zwrócić także uwagę na nienaruszalność mieszkania, którą gwarantuje art. 50 Konstytucji. Zapewnienie nienaruszalności mieszkania oznacza, że dysponent mieszkania ma także prawo podejmowania działań w celu wykazania, iż inna osoba nie powinna być zameldowana w jego mieszkaniu, ponieważ w nim nie przebywa albo powinna być wymeldowana z jego mieszkania, ponieważ je opuściła. Nietykalność mieszkania jest także dobrem osobistym człowieka, które pozostaje pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach (art. 23 K.c.).
Ponadto osoba, która ma tytuł prawny do lokalu, powinna dbać o to, aby dane w ewidencji ludności potwierdzały stan rzeczywisty.
Sąd podkreślił, że stanowisko zawarte w uchwale jest zgodne z nową ustawą z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności, która wejdzie w życie z początkiem 2012 roku.
Uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie siedmiu sędziów z 5 grudnia 2011 r., sygn. akt II OPS 1/11.
Sąd Najwyższy, orzekając w składzie siedmiu sędziów, podjął w dniu 13 grudnia 2011 roku uchwałę o następującej treści: „Gmina ponosi wobec właściciela lokalu mieszkalnego odpowiedzialność na podstawie art. 417 § 1 k.c. za szkodę powstałą w okresie obowiązywania art. 1046 § 4 k.p.c. w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 2 lipca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 172, poz. 1804) na skutek zaniechania wskazania, na wezwanie komornika, tymczasowego pomieszczenia dla dłużnika mającego obowiązek opuszczenia, opróżnienia i wydania tego lokalu.”
Sądy przyznawały odszkodowanie od gminy na rzecz właściciela tylko w przypadkach gdy osobie eksmitowanej przysługiwało prawo do lokalu socjalnego a gmina go nie zapewniła. Gminy natomiast odmawiały wypłaty odszkodowania w sytuacji gdy nie dostarczyły pomieszczenia tymczasowego na żądanie komornika.
W sprawie, którą rozpatrywał sąd, gmina nie dostarczyła pomieszczenia tymczasowego dla lokatora, który nie płacił czynszu i niszczył lokal a nadal korzystał z niego bez umowy, choć wyrok w sprawie eksmisji lokatora był prawomocny.
Komornik odmawiając wykonania eksmisji na bruk powoła się na fakt, iż sąd nie przyznał lokatorowi prawa do lokalu socjalnego, a gmina pomimo żądania wystosowanego przez komornika pomieszczenia tymczasowego nie zapewniła.
Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów orzekł, że gmina ponosi odpowiedzialność z tytułu nieudostępnienia lokalu tymczasowego zgodnie z art. 417 Kodeksu cywilnego.
Uchwała SN w składzie 7 sędziów z 13 grudnia 2011 r., sygn. akt III CZP 48/11
W wyroku z 8 grudnia br. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 8 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości, w zakresie, w jakim nakazuje stosowanie tej ustawy w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy z 28 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz niektórych innych ustaw do spraw wszczętych na podstawie ustawy z 4 września 1997 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego przysługującego osobom fizycznym w prawo własności dotyczących nieruchomości zabudowanej budynkiem biurowo-warsztatowym niewymienionej w art. 1 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005 r. w pierwotnym brzmieniu, i zakończonych ostateczną decyzją przed dniem wejścia w życie ustawy z 28 lipca 2011 r., jest niezgodny z art. 2 w związku z art. 21 ust. 1 oraz z art. 64 ust. 2.
Sąd podjął uchwałę po rozpoznaniu sprawy dotyczącej nieważności umowy zawartej pomiędzy rodzicami a ich córką i mężem córki, umowa była zawarta w sierpniu 2004 roku. Przedmiotem umowy był dom z działką – własność rodziców, zgodnie z ich wolą notariusz spisał umowę sprzedaży. Po rozpadzie małżeństwa córki, rodzice w 2010 wystąpili do sądu przeciwko córce i zięciowi, żądając stwierdzenia nieważności umowy sprzedaży, ponieważ faktycznie była to darowizna a dodatkowo domagali się, aby sąd stwierdził, że nieważna jest również umowa darowizny ukryta jako umowa sprzedaży. Do ich żądań przychylił się sąd I instancji, który uznał, że umowa sprzedaży była fikcyjna, w związku z powyższym jest nieważna zgodnie z art. 83 kc. Dodatkowo sąd I instancji po zapoznaniu się ze sprawą ustalił, że zamiarem stron była darowizna z uwagi na fakt, że córka z mężem nie zapłacili ceny za nieruchomość ustalonej w umowie. Sąd uznał, że umowa darowizny była również nieważna, z uwagi, że nie była zawarta w formie aktu notarialnego.
Były zięć wniósł apelacje do wyroku sądu I instancji powołując się na naruszenie art. 83 kodeksu cywilnego, jakoby sąd błędne zinterpretował powołany przepis i zdaniem wnoszącego apelację darowizna pomimo, że ukryta pod umową sprzedaży jest ważna. Sąd II instancji zwrócił się z zapytaniem do Sądu Najwyższego, który z kolei potwierdził słuszność wyroku sądu I instancji uznając, że "nieważna jest umowa darowizny ukryta pod pozorną umową sprzedaży nieruchomości".
Uchwała Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2011 r. (sygn. III CZP 79/11).