Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-zadoscuczynienie-i-aca-473-14-sad-apelacyjny-w-krakowie-z-2014-06-06.html
Timestamp: 2018-10-24 01:22:56
Legal References Found: art. 448
 art. 24
 art. 177
 art. 177
 art. 448
 art. 24
 art. 448
 art. 24
 art. 100
 art. 448
 art. 24
 art. 448
 art. 24
 art. 448
 art. 24
 art. 448
 art. 24
 art. 448
 art. 917
 art. 233
 art. 233
 art. 448
 art. 24
 art. 448
 art. 446
 art. 446
 art. 65
 art. 917
 art. 385
 art. 100

Document Content:
Orzeczenie I ACa 473/14 Sąd Apelacyjny w Krakowie
Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2014-06-06
448 kc, 24 kc
Sygn. akt I ACa 473/14
po rozpoznaniu w dniu 6 czerwca 2014 r. w Krakowie na rozprawie
z dnia 31 grudnia 2013 r. sygn. akt I C 901/13
Powódka wniosła o zasądzenie od strony pozwanej kwoty 80.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 5.03.2013r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia. Jako podstawę żądania wskazała art. 448 k.c. w zw. z art. 24 §1 k.c. Podnosiła, że w wyniku wypadku komunikacyjnego jaki miał miejsce 14.08.2002r. śmierć poniósł jej syn D. K.. Sprawca wypadku kierujący ciągnikiem siodłowym maki S. został uznany za winnego popełnienia czynu z art. 177 §2 k.k. Pojazd sprawcy wypadku, w dacie zdarzenia posiadał obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Powódka podnosiła, że z synem łączyła ją silna więź i nigdy nie zapomni dnia, w którym go straciła. Syn był dla niej ogromnym wsparciem, miał przejąć gospodarstwo rolne i wspierać ją na starość.
Strona pozwana w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości. Nie kwestionowała przy tym okoliczności faktycznych zdarzenia uznając je za bezsporne. Zakwestionowała odpowiedzialność ubezpieczyciela w zakresie żądania zapłaty zadośćuczynienia zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Podniosła zarzut braku podstawy prawnej do dochodzenia zadośćuczynienia, na chwilę zdarzenia. Ponadto podniosła, że wypłacając na rzecz powódki kwoty tytułem odszkodowania wzięła pod uwagę również doznanie silnego wstrząsu psychicznego na skutek tragicznej śmierci osoby najbliższej. Ponadto kwestionując roszczenie co do wysokości podniosła, że strona powodowa nie wskazała w należyty sposób podstawy faktycznej. Nie wskazano jakie konkretnie dobra powódki zostały naruszone i w jakim stopniu. Zakwestionowała również żądanie zasądzenia odsetek od dnia 5.03.2013r. wskazując, że roszczenie to winno przysługiwać najwcześniej za okres od dnia publikacji orzeczenia zasądzającego sumę roszczenia głównego.
Wyrokiem z dnia 31 grudnia 2013r. Sąd Okręgowy w Kielcach zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 20.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 31 grudnia 2013r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie oddalił powództwo. Ponadto zasądził od J. K. na rzecz pozwanej kwotę 1764 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu oraz nakazał pobrać od strony pozwanej kwoty 1000 zł tytułem części kosztów sądowych. Ponadto nakazał ściągnąć z roszczenia zasądzonego na rzecz powódki J. K. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 3000 zł tytułem części kosztów sądowych.
Rozstrzygnięcie wydał w oparciu o następująco ustalony stan faktyczny:
W dniu 14 sierpnia 2002r. w miejscowości P. doszło do wypadku drogowego polegającego na zderzeniu się samochodu marki F. (...), którym kierował D. K.- syn powódki, z naczepą samochodu marki S. kierowanego przez G. B.. Na skutek tego wypadku D. K. doznał szeregu uszkodzeń ciała, które spowodowały jego śmierć. Sprawca wypadku G. B. wyrokiem z dnia 17 lutego 2004r. Sądu Rejonowego w Kielcach został skazany za popełnienie przestępstwa z art. 177 § 2 k.k. na 4 lata pozbawienia wolności. Pojazd sprawcy wypadku posiadał w dacie zdarzenia obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w (...) SA w W.. W dacie wypadku powódka liczyła 48 lat i pracowała jako pakowacz w zakładzie ”‘ (...)”. O wypadku dowiedziała się od córek, które przyszły do niej do pracy i powiedziały, że „D. miał wypadek” oraz że „nie żyje”. Śmierć syna była dla niej szokiem, pielęgniarka zakładowa podała jej tabletki uspokajające i z córkami wróciła do domu. D. K. w chwili wypadu liczył 24 lata, miał wykształcenie zawodowe, przez okres 1,5 roku przed śmiercią pracował jako kierowca busa. Mieszkał wraz z rodzicami oraz z siostrą. We wrześniu 2002 roku miał się ożenić. Miał bardzo dobry kontakt z rodzicami, pomagał im w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i domowego. Powódka oprócz D. miała jeszcze 3 córki. W chwili zdarzenia mieszkała ona z mężem, który wówczas liczył 50 lat oraz D. i najmłodszą 13 letnią córką. Bezpośrednio po śmierci syna powódka nie była w stanie załatwić spraw urzędowych, nie potrafiła niczym się zająć. Pogrzeb zorganizowali jej zięciowie. Powódka przyjmowała leki uspokajające przepisywane jej przez lekarza rodzinnego, wspierała ją rodzina, w szczególności córki a także sąsiadki. W pierwszych dniach po pogrzebie syna chciała być sama, rozmyślała, płakała, chodziła na cmentarz. Powódka nie miała też apetytu, traciła na wadze, nie mogła spać, przebywała na zwolnieniu lekarskim. Po dwóch tygodniach wróciła do pracy. Przez okres pół roku po śmierci syna przyjmowała leki. Ból psychiczny jaki powódka odczuwała w tym czasie stopniowo się zmniejszał, pozwoliło jej to na powrót do codziennych obowiązków. Z czasem przyjęła ona, że „takie jest przeznaczenie, tak musiało być”. W dalszym okresie nie korzystała już z leczenia farmakologicznego, pomimo że zdarzały się i zdarzają nadal „dni bólu”. Powódka nadal wspólnie z córką prowadzi dom, utrzymuje kontakty towarzyskie i rodzinne. Ma czworo wnuków w wieku 18, 17, 13 i 6 lat. Pomagała córkom w opiece nad nimi. Powódka pracowała do 2006 roku, później przebywała na zasiłku dla bezrobotnych, a następnie przedemerytalnym. Jej mąż K. K. zmarł w lutym 2013r., był poważnie chory i wymagał opieki. J. K. na skutek śmierci syna doznała cierpienia psychicznego, zaburzeń w sfery emocjonalnej o charakterze depresyjnym. Zaburzenia te trwały kilka miesięcy w tym czasie systematycznie przyjmowała leki, w późniejszym czasie sporadycznie, sytuacyjnie. Dzięki pomocy medycznej i wsparciu otoczenia jej funkcjonowanie społeczne i osobiste nie uległo długotrwałym zmianom. Aktualnie nie leczy się ona psychiatrycznie i nie korzysta z terapii psychologicznej. Nie wymaga takiego leczenia. W 2003 roku powódka i jej mąż K. K. zgłosili szkodę w (...) S.A. i domagali się wypłaty stosownego odszkodowania. W dniu 13 czerwca 2003r. zawarli oni ugody ze stroną pozwaną, na mocy których otrzymali kwoty po 5 000 zł. tytułem odszkodowania po zmarłym synu oraz kwotę 8 222 zł. tytułem zwrotu kosztów pogrzebu i wykonania nagrobka. W styczniu 2013r. powódka, reprezentowana przez (...) Centrum (...) w L., domagała się wypłacenia jej przez (...) S.A. w W. kwoty 130 000 zł. tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią syna D. K.. Jako podstawę prawną tego żądania wskazała art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. Strona pozwana odmówiła wypłaty zadośćuczynienia uznając, że nie ma do tego podstawy prawnej.
Dokonując oceny prawnej wskazał, że powództwo zasługuje na uwzględnienie co do zasady, uznał natomiast, że jest ono wygórowane co do wysokości. Odwołując się do ugruntowanego w orzecznictwie poglądu, wskazał, że wbrew stanowisku pozwanego istnieje podstawa do przyznania powódce zadośćuczynienia w oparciu o przepisy art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. Przechodząc do oceny wysokości żądania podkreślił, że roszczenie powódki jest wygórowane. Odwołał się przy tym do wniosków płynących zarówno z zeznań powódki jak i z opinii biegłej sporządzonej na potrzeby tego postępowania. Uznał, że jakkolwiek niewątpliwym jest, iż powódka doznała cierpienia psychicznego, zaburzeń w sferze emocjonalnej o charakterze depresyjnym, to dzięki pomocy medycznej i wsparciu otoczenia jej funkcjonowanie społeczne i osobiste nie uległo długotrwałym zmianom i już po dwóch tygodniach powróciła do pracy. Sąd Okręgowy zaznaczył, że zmarły syn był osobą młodą, a w chwili śmierci liczył zaledwie 24 lata i był jedynym synem powódki. W ocenie Sądu krzywda wywołana nagłą i niespodziewaną śmiercią syna, z którym wiązały ją bliskie relacje wymaga kompensaty. Podniósł, że powódka na pewno mogła liczyć na wsparcie syna w późniejszym okresie życia, tym bardziej, że jak zeznała nadal miał mieszkać z nią i mężem i nadal miał pomagać w gospodarstwie rolnym i domowym. Wbrew temu, co twierdziła strona pozwana kompensaty krzywdy nie zapewniła powódce wypłata w 2003r. odszkodowania w wysokości 5000 zł. Zaznaczył, że zadośćuczynienie zasądzone w związku ze śmiercią osoby bliskiej ma kompensować nie tylko doznany ból spowodowany śmiercią, ale też przedwczesną utratę członka rodziny, która w okolicznościach konkretnej sprawy zawsze będzie nieodwracalna w skutkach. Odwołując się do kryteriów wskazanych w orzecznictwie, jakie stosuje się przy ustalaniu wysokości krzywdy uznał, że kwota 20.000 zł jest adekwatna do rozmiaru krzywdy powódki. Sąd Okręgowy zasądził odsetki od wskazanej kwoty od dnia wyrokowania, podnosząc, że powódka zgłosiła swoje roszczenie ubezpieczycielowi w styczniu 2013r. Nie przedstawiła przy tym dowodów, które potwierdzały zasadność jej roszczeń. Wszelkie dowody w tym zakresie zostały przeprowadzone dopiero w ramach niniejszego postępowania i dopiero na datę wyrokowania ustalono rozmiar jej cierpień. O kosztach procesu orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. rozdzielając te koszty stosunkowo. Ponadto uznał, że brak jest podstaw do przyznania pełnomocnikowi powódki wynagrodzenie w wysokości podwójnej stawki minimalnej. Nakazał też pobranie od stron na rzecz Skarbu Państwa nieuiszczonych kosztów sądowych.
Apelacje od wyroku złożyły obydwie strony:
Powódka zaskarżyła wyrok w części oddalającej powództwo, co do kwoty 20.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 5 marca 2013r. do dnia zapłaty oraz w zakresie niezasądzonych odsetek od kwoty 20.000 zł liczonych od dnia 5 marca 2013r. do dnia 30 grudnia 2013r. Wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie na rzecz powódki dalszej kwoty 20.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 5 marca 2013r. do dnia zapłaty oraz ustawowych odsetek od kwoty 20.000 zł liczonych od dnia 5 marca 2013r. do dnia 30 grudnia 2013r. tytułem zadośćuczynienia zgodnie z art. 448 k.c. w zw. z art. 24 §1 k.c. oraz zasądzenie kosztów procesu wg. norm przepisanych.
Zarzuciła mu naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 448 k.c. w zw. z art. 24 §1 k.c. polegającą na przyjęciu, że przyznane na rzecz powódki zadośćuczynienie w kwocie 20.000 zł jest w okolicznościach faktycznych adekwatne do jej krzywdy jaką wywołała śmierć syna D. K..
Strona pozwana zaskarżyła wyrok w całości wnosząc o jego zmianę i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych za obie instancje.
- §10 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego w postaci zerwania więzi rodzinnych na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. mimo, że przepisy tego rozporządzenia zawierają zamknięty katalog dóbr osobistych jakie podlegają ochronie;
- art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. przez przyjęcie, że powódka jest bezpośrednio poszkodowaną oraz nie wzięcie pod uwagę, że źródłem krzywdy o jakiej mowa w art. 448 k.c. jest tylko i wyłącznie naruszenie dobra osobistego, a nie sama śmierć, a więc, że krzywdą może być naruszenie dobra osobistego oraz przyjęcie, że na tej podstawie przysługuje zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wywołaną śmiercią osoby bliskiej, a także przyjęcie, że w ustalonym stanie faktycznym powódce należy się zadośćuczynienie na podstawie w/w przepisów;
- art. 917 k.c. poprzez zasądzenie kwoty zadośćuczynienia pomimo zawartej między stronami ugody, w której powódka zrzeka się dalszych roszczeń.
2. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i przyjęcie błędnych założeń co do podstaw ustalenia czy zadośćuczynienie jest należne, kwoty zadośćuczynienia i jego wysokości.
Odpowiedź na apelacje złożyły obydwie strony domagając się ich oddalenia i zasądzenia kosztów wg. norm przepisanych.
Apelacje obydwu stron nie zasługiwały na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzut błędu w ustaleniach faktycznych jaki podnosi strona pozwana. Przypomnieć trzeba, że dla skutecznego podniesienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., nie wystarczy stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego, nie odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest bowiem wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając (wyrok SA w Warszawie z 20 grudnia 2006 r., VI ACa 567/06, opubl. LEX nr 558390). Strona pozwana nie wskazuje na czym miał polegać błąd poczyniony w ustaleniach Sądu I instancji, w żaden sposób nie popiera również wskazanego zarzutu argumentacją, co czyni wskazany zarzut bezzasadnym. Nie ulega wątpliwości, że ustalając stan faktyczny sprawy Sąd I instancji oparł się na treści przeprowadzonych dowodów, wyprowadzając z nich wnioski logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym. W szczególności niesporne były okoliczności dotyczące samego zdarzenia będącego źródłem roszczenia. Kwestie zaś związane z ustaleniem charakteru relacji powódki ze zmarłym ustalił zarówno w oparciu o jej zeznania, jak i opinię biegłej. Brak zatem jakichkolwiek podstaw do uwzględniania wskazanego zarzutu. Biorąc pod uwagę powyższe Sąd Apelacyjny w pełni podzielił ustalenia faktyczne jakie poczynił Sąd I instancji przyjmując je za własne.
Przechodząc do analizy argumentów pozwanej, która kwestionowała roszczenie powódki co do zasady, należy zaznaczyć, że Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko jednolicie ukształtowane i utrwalone w judykaturze Sądu Najwyższego, w świetle którego, spowodowanie śmierci osoby bliskiej mogło stanowić naruszenie dobra osobistego członków rodziny zmarłego w postaci szczególnej więzi rodzinnej i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c., jeżeli śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 r. (por. uchwały z dnia 22 października 2010 r., III CZP 76/10, OSNC-ZD 2011, nr B, poz. 42 i z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 32/11, OSNC 2012, nr 1, poz. 10 oraz wyroki z dnia 14 stycznia 2010 r., IV CSK 307/09, OSNC-ZD 2010, nr C, poz. 91, z dnia 25 maja 2011 r., II CSK 537/10, nie publ., z dnia 10 listopada 2010 r., II CSK 248/10, OSNC-ZD 2011, nr B, poz. 44, z dnia 11 maja 2011 r., I CSK 621/10, nie publ. i z dnia 15 marca 2012 r., I CSK 314/11, nie publ.). Tym samym nie ma żadnych uzasadnionych podstaw by przyjąć, że brak jest podstawy prawnej odpowiedzialności strony pozwanej, a wywód strony pozwanej na ten temat, jest w istocie polemiką z utrwalonym i powszechnie akceptowanym w orzecznictwie poglądem odnośnie podstawy odpowiedzialności. Odwoływanie się do dwóch odosobnionych orzeczeń sądów okręgowych i nieaktualnej linii orzecznictwa Sądu Najwyższego, nie stanowi tutaj argumentu wystarczającego dla podważenia Stanowiska Sądu I instancji. Zarzut ten również w zakresie stosowania §10 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, nie zasługuje na uwzględnienie. Kwestia ta była przedmiotem analizy Sądu Najwyższego, który w uchwale z dnia 7 listopada 2012r. III CZP 67/12, w sposób jednoznaczny wskazał, że przepis ten nie wyłączał z zakresu ochrony ubezpieczeniowej zadośćuczynienia za krzywdę osoby, wobec której ubezpieczony ponosił odpowiedzialność na podstawie art. 448 k.c. (OSNC 2013/4/45, Biul.SN 2012/11/7). Jakkolwiek podglądy wyrażone w treści wskazanego orzecznictwa, w tym uchwał nie są dla sądów orzekających w innych sprawach wiążące, to nie sposób odmówić im racji, są one powszechnie aprobowane w orzecznictwie sądowym, a strona pozwana nie przedstawia aktualnie żadnych przekonujących argumentów, które pozwalałyby odejść od tak utrwalonej linii orzeczniczej. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny w aktualnym składzie w pełni podziela wyrażone poglądy.
Nie podziela również Sąd zarzutów pozwanej w zakresie w jakim łączą się one z faktem zawarcia ugody i zrzeczeniem się dalszych roszczeń, bowiem oświadczenie zawarte w treści ugody odnosi się do roszczeń jakie były w ramach tej ugody kompensowane w oparciu o art. 446 §3 k.c. Nie sposób przyjąć, że na chwilę złożenia tego oświadczenia powódka miała świadomość, że mogą jej ewentualnie przysługiwać dalsze roszczenia odszkodowawcze o charakterze niemajątkowym. Przepisy obowiązujące na chwilę zawarcia ugody, nie przewidywały wprost możliwości kompensaty krzywdy związanej ze śmiercią bliskiej osoby, bowiem art. 446 §4 k.c. został wprowadzony do kodeksu cywilnego kilka lat po dacie zawarcia ugody. Również obowiązująca na tamtą chwilę linia orzecznicza nie dawała podstaw do wyprowadzenia takiego stanowiska. Tym samym prawidłowa i dokonana zgodnie z art. 65 k.c. wykładnia oświadczenia woli powódki, nie daje podstaw do tego by przyjąć, że zrzekła się ona roszczeń dochodzonych w ramach niniejszego postępowania. Tym samym nie naruszył Sąd Okręgowy art. 917 k.c.
Odnosząc się zaś do zarzutów jakie względem wyroku sformułowały obydwie strony, a dotyczących wysokości zadośćuczynienia podkreślić należy, że Sąd Okręgowy uwzględnił wskazywane w orzecznictwie kryteria i kierując się nimi prawidłowo określił wysokość zadośćuczynienia. Przypomnieć jedynie należy, że kryteria te sformułowane na tle orzecznictwa, mają uwzględniać przede wszystkim wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rolę w rodzinie pełnioną przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej (np. nerwicy, depresji), stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał znaleźć się w nowej rzeczywistości i ją zaakceptować, wiek pokrzywdzonego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10, niepubl., z dnia 10 maja 2012 r., IV CSK 416/11, LEX nr 1212823). Sąd I instancji należycie wyważył rozmiar krzywdy, kierując się bliskim charakterem więzi łączącej powódkę ze zmarłym synem oraz oczekiwaniem wsparcia z jego strony na przyszłość. Z drugiej strony miał na uwadze dość szybki powrót powódki do normalnego funkcjonowania oraz brak długotrwałych zmian w tym funkcjonowaniu. Stanowisko takie znalazło oparcie w treści ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie. Nie można również podzielić stanowiska pozwanej, że krzywda aktualnie nie istnieje, skoro od chwili zdarzenia upłynął znaczny okres czasu. Sam fakt, że powódka aktualnie funkcjonuje prawidłowo, nie niweluje zupełnie jej roszczenia, bowiem ocena, czy krzywda wystąpiła dotyczy całego okresu, a nie jedynie chwili orzekania. Długotrwałość skutków naruszenia może jedynie wpływać na rozmiar przyznanej kwoty. Okoliczność tą uwzględnił Sąd Okręgowy wydając przedmiotowe rozstrzygnięcie.
Rozstrzygnięcie Sądu I instancji odpowiada prawu również w zakresie w jakim Sąd zasądził odsetki od tak zasądzonej kwoty od dnia wyrokowania. Zaznaczyć należy, że obecnie w orzecznictwie dominuje pogląd, według którego wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie należnego zadośćuczynienia, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, i z dnia 4 listopada 2008 r., II PK 100/08, OSNP 2010, Nr 10, poz. 108). W świetle tego stanowiska terminem, od którego należą się odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za krzywdę, może być więc, w zależności od okoliczności sprawy, zarówno dzień poprzedzający wyrokowanie o zadośćuczynieniu, jak i dzień tego wyrokowania. W okolicznościach przedmiotowej sprawy uzasadnione jest stanowisko, w świetle, którego datą od jakiej należy naliczać odsetki jest data wyrokowania, a to wobec tego, że okoliczności stanowiące podstawę ustalenia rozmiaru krzywdy zostały ujawnione dopiero w toku postępowania sądowego.
Wobec braku podstawy do zmiany rozstrzygnięcia Sądu I instancji w zakresie merytorycznym, nie było również do podstaw do zmiany w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach. Strony nie podnosiły indywidualnie zarzutów, co do rozstrzygnięcia o kosztach, opierając swoje stanowisko w tym zakresie na żądaniu zmiany wyroku co do meritum.
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny oddalił apelacje obydwu stron przyjmując za postawę art. 385 k.p.c.
Konsekwencją rozstrzygnięcia w zakresie oddalenia apelacji obydwu stron jest wzajemne zniesienie kosztów postępowania na podstawie art. 100 k.p.c. Zaznaczyć przy tym należy, że strony zaskarżyły wyrok w podobnym zakresie i w toku postępowania reprezentowane były przez profesjonalnych pełnomocników.