Source: https://ordoiuris.pl/dzialalnosc-miedzynarodowa/opinia-w-sprawie-c-21618-ppu-minister-justice-and-equality-sad-krajowy
Timestamp: 2020-02-19 17:19:33
Legal References Found: art. 258
 art. 55
 art. 267
 art. 6
 art. 7
 art. 7
 art. 2
 art. 7
 art. 2
 art. 7
 art. 7
 art. 3
 art. 1
 art. 3
 art. 3
 art. 4
 art. 1
 art. 3
 art. 4
 art. 5
 art. 4
 art. 3
 art. 2
 art. 7
 art. 5
 art. 31
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 2
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 2
 art. 269
 art. 7
 art. 2
 art. 7
 art. 269
 art. 2
 art. 7
 art. 7
 art. 3
 art. 2
 art. 7
 art. 2

Document Content:
Opinia w sprawie C-216/18 PPU Minister for Justice and Equality (sąd krajowy: High Court – Irlandia) | Ordo Iuris
C-216/18 PPU Minister for Justice and Equality (sąd krajowy: High Court – Irlandia)
Artur Celmer – obywatel Rzeczypospolitej Polskiej – poszukiwany jest w związku z podejrzeniem o popełnienie przestępstw określonych w art. 258 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny[1] oraz art. 55 § 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii[2]. Względem Artura Celmera wydane zostały trzy Europejskie Nakazy Aresztowania (dalej jako: ENA), w których wskazano, że oskarżony uczestniczył w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnianie przestępstw polegających na rozprowadzaniu znacznych ilości środków toksycznych i psychotropowych oraz, że oskarżony sam dopuszczał się przewozu środków odurzających oraz substancji psychotropowych[3].
Artur Celmer na przestrzeni ostatnich lat przebywał w Irlandii, gdzie został zatrzymany.
W toku postępowania Artur Celmer wyraził obawy co do rzetelności grożącego mu w Polsce procesu. Obrona Oskarżonego za podstawę swojej argumentacji przyjęła rzekome naruszenia zasad praworządności w Polsce, jakie wiązać się mają z przeprowadzanymi od roku 2015 reformami sądownictwa. Opierając się na treści uzasadnionego wniosku Komisji z dnia 20 grudnia 2017 r.[4], irlandzki High Court odmówił wydania Artura Celmera polskim władzom oraz skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej jako: TSUE) pytanie prawne w trybie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dalej jako: TFUE)[5], dotyczące dopuszczalności oceny stanu praworządności w Państwie Członkowskim Unii Europejskiej (dalej jako: UE) przez organ sądowniczy innego Państwa Członkowskiego.
Podstawą wydania ENA są przepisy Decyzji ramowej Rady z dnia 13 czerwca 2002 r. w sprawie europejskiego nakazu aresztowania i procedury wydawania osób między Państwami Członkowskimi (dalej jako: Decyzja ramowa)[6]. Zgodnie z motywami wydania Decyzji ramowej: „10. Mechanizm europejskiego nakazu aresztowania opiera się na wysokim stopniu zaufania w stosunkach między państwami członkowskimi. Jego wykonanie można zawiesić jedynie w przypadku poważnego i trwałego naruszenia przez jedno z państw członkowskich zasad określonych w art. 6 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej, ustalonych przez Radę na podstawie art. 7 ust. 1 wymienionego Traktatu ze skutkami określonymi w jego art. 7 ust. 2”.
Z uwagi na zmiany jakie zaszły w prawie pierwotnym UE, wskazać należy, że motywy Decyzji ramowej zawarte w punkcie 10 odnoszą się w istocie do aktualnych art. 2 oraz art. 7 ust. 2 i 3 Traktatu o Unii Europejskiej (dalej jako: TUE)[7].
Zgodnie z art. 2 TUE: „Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne Państwom Członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości kobiet i mężczyzn”. Natomiast stosownie do art. 7 ust. 2 TUE: „Rada Europejska, stanowiąc jednomyślnie na wniosek jednej trzeciej Państw Członkowskich lub Komisji Europejskiej i po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, może stwierdzić, po wezwaniu Państwa Członkowskiego do przedstawienia swoich uwag, poważne i stałe naruszenie przez to Państwo Członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2”. Z kolei art. 7 ust. 3 TUE przewiduje, że: „Po dokonaniu stwierdzenia na mocy ustępu 2, Rada, stanowiąc większością kwalifikowaną, może zdecydować o zawieszeniu niektórych praw wynikających ze stosowania Traktatów dla tego Państwa Członkowskiego, łącznie z prawem do głosowania przedstawiciela rządu tego Państwa Członkowskiego w Radzie. Rada uwzględnia przy tym możliwe skutki takiego zawieszenia dla praw i obowiązków osób fizycznych i prawnych. Obowiązki, które ciążą na tym Państwie Członkowskim na mocy Traktatów, pozostają w każdym przypadku wiążące dla tego Państwa.”
Podkreślić należy, że zgodnie z postanowieniami Decyzji ramowej, wyłącznymi przesłankami do odmowy wydania osoby objętej ENA są okoliczności określone w art. 3, 4, oraz 4a Decyzji ramowej. Teza ta znajduje uzasadnienie w orzecznictwie TSUE, który w wyroku w sprawie Leymann i Pustarov stwierdził: „Zasada wzajemnego uznawania, która leży u podstaw systematyki decyzji ramowej, implikuje również zgodnie z art. 1 ust. 2 tej decyzji, że państwa członkowskie są zasadniczo zobowiązane do uwzględnienia europejskiego nakazu aresztowania. W istocie państwa członkowskie muszą lub mogą odmówić wykonania tego nakazu wyłącznie w przypadkach wymienionych w art. 3 i 4 tejże decyzji ramowej.” (§ 51)[8]. W sprawie Mantellow Trybunał orzekł: „Państwa członkowskie mogą bowiem odmówić wykonania takiego nakazu wyłącznie w wymienionych w art. 3 tejże decyzji ramowej przypadkach obligatoryjnej odmowy oraz w przypadkach wskazanych w jej art. 4 (…)” (§ 37)[9].
Zaprezentowane stanowisko TSUE podtrzymał w orzeczeniu wydanym w sprawie Aranyosi i Căldăraru: „Zarówno zasada wzajemnego zaufania między państwami członkowskimi, jak i zasada wzajemnego uznawania mają w prawie Unii fundamentalne znaczenie, gdyż umożliwiają utworzenie i utrzymywanie przestrzeni bez granic wewnętrznych. Dokładniej, zasada wzajemnego zaufania wymaga w szczególności w odniesieniu do przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, by każde z tych państw uznawało – z zastrzeżeniem wyjątkowych okoliczności – iż wszystkie inne państwa członkowskie przestrzegają prawa Unii, a zwłaszcza praw podstawowych uznanych w tym prawie (zob. podobnie opinia 2/13, EU:C:2014:2454, pkt 191). W dziedzinie regulowanej decyzją ramową zasada wzajemnego uznawania, która stanowi – jak wynika w szczególności z motywu 6 decyzji ramowej – «kamień węgielny» współpracy sądowej w sprawach karnych, stosuje się do art. 1 ust. 2 decyzji ramowej, zgodnie z którym państwa członkowskie są co do zasady zobowiązane do uwzględnienia europejskiego nakazu aresztowania (zob. podobnie wyrok Lanigan, C‑237/15 PPU, EU:C:2015:474, pkt 36 i przytoczone tam orzecznictwo). Wynika stąd, że wykonujący nakaz organ sądowy może odmówić wykonania takiego nakazu wyłącznie w enumeratywnie wyliczonych wypadkach obligatoryjnej odmowy wykonania, przewidzianych w art. 3 decyzji ramowej, lub fakultatywnej odmowy wykonania, przewidzianych w art. 4 i 4a decyzji ramowej. Poza tym wykonanie europejskiego nakazu aresztowania można uzależnić wyłącznie od jednego z warunków wyczerpująco określonych w art. 5 decyzji ramowej (zob. podobnie wyrok Lanigan, C‑237/15 PPU, EU:C:2015:474, pkt 36 i przytoczone tam orzecznictwo)” (§78-80)[10].
Na kanwie spraw Aranyosi i Căldăraru TSUE doszedł do wniosku, iż w zupełnie wyjątkowych sytuacjach, odstąpić można od wykonywania ENA: „«w wyjątkowych okolicznościach» mogą być wprowadzone ograniczenia dotyczące zasad wzajemnego uznawania i wzajemnego zaufania między państwami członkowskimi” (§ 82 wyroku w sprawie Aranyosi i Căldăraru). Należy jednak podkreślić, że sprawa Aranyosi i Căldăraru dotyczyła możliwego naruszenia zakazu nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania, określonego w art. 4 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (dalej jako: KPP)[11], który stanowi: „Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu”. Trybunał dopuścił zatem dokonanie przez sądy Państw Członkowskich oceny, czy w danej, konkretnej sytuacji nie dojdzie do naruszenia praw podstawowych, nie zaś do generalnej oceny stanu praworządności w innym Państwie Członkowskim.
W cytowanym orzeczeniu Trybunał określił wymogi warunkujące odstąpienie od wykonania ENA z przyczyn innych niż określone w art. 3, 4 oraz 4a Decyzji ramowej: „W tym celu wykonujący nakaz organ sądowy powinien na wstępie oprzeć się na obiektywnych, wiarygodnych, dokładnych i należycie zaktualizowanych danych o warunkach pozbawienia wolności panujących w wydającym nakaz państwie członkowskim, które dowodzą istnienia nieprawidłowości, czy to systemowych lub ogólnych, czy dotyczących niektórych grup osób, czy też niektórych ośrodków penitencjarnych” (§ 89). Ponadto, jak dalej wywodził Trybunał, konieczne jest przeniesienie ustaleń dotyczących stanu prawnego lub faktycznego, jaki zachodzi w danym Państwie Członkowskim, w sferę bardziej konkretną (bezpośrednio związaną z możliwością naruszenia ewentualnych praw osoby, której ENA dotyczy): „Jednakże stwierdzenie istnienia rzeczywistego niebezpieczeństwa nieludzkiego lub poniżającego traktowania ze względu na ogólne warunki pozbawienia wolności panujące w wydającym nakaz państwie członkowskim nie może jako takie prowadzić do odmowy wykonania europejskiego nakazu aresztowania. Po stwierdzeniu istnienia takiego niebezpieczeństwa konieczne jest jeszcze następnie, by wykonujący nakaz organ sądowy dokonał oceny w sposób konkretny i dokładny, czy istnieją poważne i sprawdzone podstawy, aby uznać, że zainteresowana osoba będzie narażona na to niebezpieczeństwo ze względu na warunki jej pozbawienia wolności rozważane w wydającym nakaz państwie członkowskim. Samo istnienie danych świadczących o nieprawidłowościach, czy to systemowych lub ogólnych, czy dotyczących niektórych grup osób, czy też niektórych ośrodków penitencjarnych, w odniesieniu do warunków pozbawienia wolności w wydającym nakaz państwie członkowskim nie oznacza bowiem koniecznie, że w konkretnym wypadku zainteresowana osoba byłaby poddana nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu w razie przekazania organom wskazanego państwa członkowskiego” (§ 91-93).
W przedmiotowej sprawie zarzutem, jaki irlandzki High Court stawia względem Rzeczypospolitej Polskiej, jest naruszenie zasad państwa prawnego, jakie wiązać się ma z przeprowadzonymi reformami wymiaru sprawiedliwości. W pierwszym rządzie ustalić jednak należy, czy sąd jednego z Państw Członkowskich władny jest oceniać stan praworządności w innym Państwie Członkowskim. Analiza tego zagadnienia odbywać się musi – co oczywiste – z uwzględnieniem art. 2 oraz art. 7 TUE, jak również postanowień Konwencji Wiedeńskiej o prawie traktatów sporządzonej w Wiedniu dnia 23 maja 1969 r. (dalej jako: Konwencja Wiedeńska)[12] Zgodnie z art. 5 Konwencji Wiedeńskiej: „Niniejsza konwencja ma zastosowanie do każdego traktatu, który jest aktem konstytucyjnym organizacji międzynarodowej, oraz do każdego traktatu przyjętego w ramach organizacji międzynarodowej, jednakże bez uszczerbku dla jakichkolwiek odpowiednich reguł organizacji”. W szczególności interpretacja wskazanych postanowień TUE odbywać się musi z uwzględnieniem art. 31 ust. 1 Konwencji Wiedeńskiej: „Traktat należy interpretować w dobrej wierze, zgodnie ze zwykłym znaczeniem, jakie należy przypisywać użytym w nim wyrazom w ich kontekście, oraz w świetle jego przedmiotu i celu”.
Przede wszystkim stwierdzić należy, że z dyspozycji art. 7 ust. 2 TUE wynika ekskluzywne uprawnienie Rady Europejskiej do stwierdzania poważnego i stałego naruszania przez jedno z Państw Członkowskich wartości, o których mowa w artykule 2 TUE. Odbywa się to według określonych zasad, wpierw bowiem konieczne jest wyczerpanie procedury określonej w art. 7 ust. 1 TUE, a zatem stwierdzenie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2 TUE. Do zainicjowania procedury określonej w art. 7 ust. 1 TUE legitymowany jest jedynie wąski i enumeratywnie określony krąg podmiotów: grupa obejmująca jedną trzecią Państw Członkowskich, Parlament Europejski lub Komisja Europejska. Żaden inny podmiot nie może wystąpić z przedmiotowym wnioskiem i zainicjować przedmiotowej procedury. Podmiotem wyłącznie uprawnionym do stwierdzenia istnienia wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2 TUE jest Rada, stanowiąc większością czterech piątych swych członków po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego. Niezbędna jest zatem ścisła kooperacja określonych podmiotów, która zapewnić ma dogłębną refleksję nad tym, czy rzeczywiście zachodzi wyraźne ryzyko naruszenia wartości, które legły u podstaw Unii Europejskiej. Swoisty „mechanizm bezpieczeństwa” ustanowiony w art. 7 ust. 1 TUE chronić ma przed arbitralnym rozstrzygnięciem odnośnie do kwestii o ogromnym znaczeniu dla całej Wspólnoty.
Jeszcze surowsze wymogi określone zostały w art. 7 ust. 2 TUE. By stwierdzić poważne i stałe naruszenie przez Państwo Członkowskie wartości określonych w art. 2 TUE konieczny jest przede wszystkim wniosek podmiotu uprawnionego. W tym przypadku może być to grupa obejmująca jedną trzecią Państw Członkowskich lub Komisja Europejska. Procedura określona w tym przepisie ma zatem charakter „skargowy”, lecz jednocześnie wniosek, o którym mowa w art. 7 ust. 2 w żadnym wypadku nie ma charakteru actio popularis – może bowiem pochodzić jedynie od ściśle określonej grupy podmiotów. Po przyjęciu wniosku przez Radę Europejską należy obligatoryjnie wezwać Państwo Członkowskie, którego wniosek dotyczy, do przedstawienia swoich uwag. Dopiero po tym etapie Rada Europejska – jednomyślnie i za zgodą Parlamentu Europejskiego – może stwierdzić poważne i stałe naruszenie przez to Państwo Członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2 TUE.
Trzeba zatem przyjąć, że odmowa wykonania ENA na podstawie motywów przyjęcia Decyzji ramowej (a dokładnie – motywu ujawnionego w punkcie 10) byłoby dopuszczalne jedynie w przypadku wyczerpania procedury przewidzianej w art. 7 ust. 1 i 2 TUE. Pominięcie tej procedury wypacza sens punktu 10 motywów, jakie przyświecały Radzie przy przyjmowaniu Decyzji ramowej. Z literalnego brzmienia punktu 10 motywów przyjęcia Decyzji ramowej wynika jedynie możliwość zawieszenia wykonania ENA, a zatem - co potwierdza dotychczasowy wywód – irlandzki High Court jest uprawniony do ewentualnego zawieszenia wykonania ENA w przypadku zakończenia procedury przewidzianej w art. 7 ust. 2 TUE. Nie można natomiast przyjąć, że istnieje domniemanie wystąpienia przez kompetentne podmioty z wnioskiem, o którym mowa w art. 7 ust. 2 TUE, nawet jeżeli złożony został wniosek przewidziany w ust. 1 tego artykułu, a tym bardziej domniemanie stwierdzenia naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości określonych w art. 2 TUE.
Dodać należy, że w świetle art. 269 TFUE, kognicja TSUE w sprawach związanych z oceną legalności aktu wydanego na podstawie art. 7 TUE jest ściśle określona. Przede wszystkim podmiotem wyłącznie legitymowanym do zainicjowania takiego postępowania jest Państwo Członkowskie, którego dotyczy stwierdzenie naruszenia wartości określonych w art. 2 TUE. Po drugie, kognicja ta została ograniczona do zagadnień proceduralnych, nie zaś merytorycznej zasadności oceny dokonanej przez Radę lub Radę Europejską. Z powyższego wynika brak kompetencji TSUE do oceny stanu praworządności w Państwie Członkowskim, którego dotyczy procedura określona w art. 7 TUE, jak również bezwzględny brak legitymacji sądów Państw Członkowskich do inicjowania postępowania, o którym mowa w art. 269 TFUE. Sądy Państw Członkowskich nie są tym bardziej władne do rozstrzygania o naruszeniach wartości określonych w art. 2 TUE przez inne Państwa Członkowskie.
Zaprezentowana argumentacja nie może być poddana modyfikacji poprzez odwołanie się do wyroku TSUE w sprawie Associação Sindical dos Juízes Portugueses przeciwko Tribunal de Contas[13]. Sprawa ta bowiem dotyczyła oceny legalności rozwiązań, które znajdowały swe źródło w regulacjach unijnych: „W niniejszej sprawie należy wskazać, że jak wynika z informacji udostępnionych przez sąd odsyłający, przepisy dotyczące obniżenia wynagrodzeń, których dotyczy postępowanie główne, zostały przyjęte ze względu na wymogi związane z likwidacją nadmiernego deficytu budżetowego państwa portugalskiego i w kontekście programu pomocy finansowej Unii na rzecz tego państwa członkowskiego” (§ 46 wyroku w sprawie Associação Sindical dos Juízes Portugueses przeciwko Tribunal de Contas). Akcentował to również podmiot inicjujący postępowanie przed Trybunałem: „Jak wskazuje sąd odsyłający, przepisy czasowo obniżające wynagrodzenia w sektorze publicznym zasadzają się na wymogach zmniejszania nadmiernego deficytu budżetowego państwa portugalskiego w trakcie roku 2011 r. Sąd ten uważa, że przepisy te zostały wprowadzone w ramach prawa Unii, a przynajmniej w prawie tym mają źródło, ponieważ wymogi te zostały nałożone na rząd portugalski decyzjami Unii, między innymi o przyznaniu temu państwu członkowskiemu pomocy finansowej” (§ 14 wyroku w sprawie Associação Sindical dos Juízes Portugueses przeciwko Tribunal de Contas).
Należy również zauważyć, że w wyroku TSUE w sprawie Associação Sindical dos Juízes Portugueses przeciwko Tribunal de Contas Trybunał w ogóle nie odniósł się do procedur określonych w art. 7 TUE, podczas gdy Decyzja ramowa pozwala na zawieszenie wykonania ENA w sytuacji, gdy procedura określona w art. 7 ust. 2 TUE zostanie sfinalizowana stwierdzeniem poważnego i stałego naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2 TUE. Wynika to z odmienności stanów faktycznych, jakie leżą u podstaw przedmiotowej sprawy i sprawy Associação Sindical dos Juízes Portugueses przeciwko Tribunal de Contas. Zastosowanie kryteriów określonych w wyroku wydanym w sprawie Associação Sindical dos Juízes Portugueses przeciwko Tribunal de Contas do oceny zasadności wykonania ENA nie ma zatem żadnych podstaw merytorycznych.
Konkludując tę część wywodów, stwierdzić należy, że ewentualna ocena, czy istnieje możliwość odmowy wykonania ENA w okolicznościach, które nie są określone w art. 3, 4 oraz 4a Decyzji ramowej stanowi zupełnie wyjątkową sytuację, w znacznym stopniu odbiegająca od pierwotnych założeń jakie przyświecały jej ustanowieniu. Przypomnieć należy, że zgodnie z powszechnie akceptowaną zasadą prawa o charakterze dyrektywy interpretacyjnej – wyjątki powinny być interpretowane w sposób ścisły i nie podlegać wykładni rozszerzającej (exceptiones non sunt extendendae). Przyjąć zatem należy, że sądy Państw Członkowskich nie są kompetentne do oceny stanu praworządności (rządów prawa) w innym Państwie Członkowskim. To samo dotyczy TSUE, bowiem w strukturze organizacyjnej, jaką jest Unia Europejska, kompetencja ta jest ekskluzywnym uprawnieniem Rady Europejskiej.
Z daleko posuniętej ostrożności procesowej – przy zachowaniu wyrażonej powyżej oceny stanu prawnego, jaki zachodzi w niniejszej sprawie – stwierdzić trzeba, że ewentualne dopuszczenie dokonania przez sąd Państwa Członkowskiego oceny stanu praworządności w innym Państwie Członkowskim musiałoby spełniać kryteria określone w wyroku TSUE wydanym w sprawie Aranyosi i Căldăraru („test Aranyosi i Căldăraru”), a zatem opierać się na zdywersyfikowanym materiale dowodowym, który umożliwiałby wszechstronne naświetlenie stanu faktycznego. Ponadto – uwzględniając przytoczony punkt 10 motywów przyjęcia Decyzji ramowej – należałoby umożliwić Państwu Członkowskiemu, względem którego formułowane są zarzuty naruszenia wartości określonych w art. 2 TUE, ustosunkowanie się do tych zarzutów w sposób odpowiadający treści art. 7 ust. 2 TUE. Nadmienić wypada, że prawdopodobnie żaden rząd nie dysponuje wystarczającym zapleczem organizacyjnym i fachowym, by rozwiewać formułowane na tym tle wątpliwości różnych sądów na obszarze całej Unii Europejskiej.
Z wyroku wydanego przez TSUE w sprawie Aranyosi i Căldăraru wynika, że „test Aranyosi i Căldăraru” przebiega dwuetapowo: najpierw następuje ocena o charakterze ogólnym, dotycząca kondycji przestrzegania praw podstawowych w danym państwie, której wynik warunkuje przejście do etapu drugiego, polegającego na ocenie realnie istniejących zagrożeń związanych z respektowaniem praw podstawowych względem osoby, której dotyczy ENA (szczegółowo na ten temat: punkt 10 niniejszej opinii).
Trzeba zatem podkreślić, że w żadnym wypadku nie jest dopuszczalne odstąpienie od analizy okoliczności, które dotyczą uwarunkowań konkretnego stanu faktycznego. W przeciwnym razie dokonywana przez sąd ochrona nabierze abstrakcyjnego charakteru, właściwego sądom konstytucyjnym, a nawet przerodzić się może w rodzaj „publicystki sądowej”, noszącej znamiona deklaracji o charakterze politycznym. Tego rodzaju praktyka jest jak dotąd nieznana międzynarodowemu obiegowi prawnemu.
Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć że w uzasadnieniu pytania prawnego zadanego przez irlandzki High Court zabrakło jakiejkolwiek merytorycznej analizy stanu faktycznego i prawnego, który miałby – w ocenie tego sądu – uzasadniać wątpliwości stojące u podstaw tego pytania. Sąd nie dokonał w tym zakresie żadnych samodzielnych ustaleń, jak również nie wskazał żadnych konkretnych przepisów prawa ani przypadków jego stosowania, które miałyby dowodzić poważnego i trwałego naruszenia przez Polskę zasad określonych w art. 2 TUE.
W uzasadnieniu pytania prawnego znalazły się natomiast liczne określenia nieostre, nieodnoszące się do konkretnych unormowań prawnych, takie jak m.in.:
„skupienie zbyt dużej władzy w rękach jednej osoby” – lecz bez wskazania zakresu tej władzy, ani kryterium za pomocą którego można określić kiedy władza jest „zbyt duża”, a kiedy „adekwatna”, lub „zbyt mała”;
„bezpośrednie negatywne konsekwencje dla niezależności prokuratury” –lecz bez wskazania ani samych przepisów, z których takie konsekwencje miałyby wynikać, ani jakie konkretnie miałyby być owe konsekwencje;
„[zmiany] są wprowadzane w ramach uzgodnionego pakietu legislacyjnego w celu upolitycznienia sądownictwa i odebrania mu niezależności” – lecz bez wskazania ani samych zmian, które kwestionuje sąd, ani sposobu w jaki dokonano ustalenia o istnieniu „pakietu legislacyjnego”, ani tym bardziej na jakiej podstawie ustawodawcy przypisano niezgodny z prawem cel działania;
„rządy prawa w Polsce były systematycznie niszczone przez kumulatywny wpływ wszystkich (podkreślenie – O.I.) zmian legislacyjnych, które nastąpiły w okresie ostatnich dwóch lat” – które to sformułowanie samo w sobie wskazuje, że jego autor nie opiera swoich ustaleń na rzetelnym ustaleniu faktów, tylko odnosi się grupowo do „wszystkich zmian legislacyjnych (…) w okresie ostatnich dwóch lat”.
Takie sformułowania byłyby poniekąd dopuszczalne w tekście publicystycznym lub w wypowiedzi o charakterze politycznym – ale nie mogą stanowić podstawy orzeczenia sądowego. Każdy sąd jest bowiem zobowiązany do dokonania własnych, samodzielnych ustaleń faktycznych – i do opierania swoich rozstrzygnięć o wszechstronną i rzetelną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W niniejszej sprawie sąd zadający pytanie prawne nie tylko tego nie uczynił, ale wprost oparł się na stwierdzeniach zawartych w innych dokumentach. Tym samym podstawę orzeczenia stanowiły nie tyle przepisy prawa, co omówienie tych przepisów dokonane przez inne podmioty – i to podmioty niebędące sądami.
Szczególnie należy zwrócić uwagę na pkt 122 uzasadnienia sformułowanego przez sąd irlandzki, gdzie wskazano z jednej strony, że prawdziwość twierdzeń o zmianach legislacyjnych zawartych w uzasadnionym wniosku Komisji Europejskiej z dnia 20 grudnia 2017 r. oraz w opiniach Komisji Weneckiej nie była przedmiotem badania przez ten sąd – a z drugiej strony, że przedmiotem tego badania był wpływ tych zmian na sytuację prawną osoby objętej Europejskim Nakazem Aresztowania.
To rozumowanie w zasadzie wyklucza możliwość merytorycznej polemiki z twierdzeniami sądu zadającego pytanie prawne: skoro bowiem nie sprawdził on, czy stan faktyczny jest prawdziwy – to nie był uprawniony, by z tego niepotwierdzonego stanu faktycznego wywodzić jakiekolwiek konsekwencje dla podejrzanego. Można to porównać do sytuacji w której sąd z jednej strony stwierdził, że nie będzie analizować materiału dowodowego – a następnie stwierdził że „wierzy na słowo” jednej ze stron procesu i w oparciu o to wydał orzeczenie.
Brak odniesienia się do konkretnych rozwiązań prawnych uniemożliwia Trybunałowi Sprawiedliwości udzielenie rzetelnej odpowiedzi z jeszcze jednej przyczyny. Cytowane już wyżej stwierdzenie, że u podstaw jego zadania leżą „wszystkie zmiany legislacyjne, do jakich doszło [w Polsce] okresie ostatnich dwóch lat” ignoruje okoliczność, że proces zmian ustawodawstwa dotyczącego postępowań sądowych nie zakończył się – a w chwili skierowania pytania do Trybunału część przepisów obowiązywała, część była uchwalona i oczekiwała na wejście w życie, a część znajdowała się na etapie prac legislacyjnych. Biorąc to pod uwagę tym trudniej odtworzyć rozumowanie stojące u podstaw orzeczenia irlandzkiego sądu – nie wiadomo bowiem, ani które konkretnie przepisy mają stanowić zagrożenie dla praw podejrzanego (a tym bardziej – na czym to zagrożenie ma polegać), ani tego czy i jaki wpływ na to rozumowanie mają zmiany prawa oczekujące wówczas na wejście w życie lub znajdujące się w toku prac parlamentarnych.
Gdyby irlandzki sąd uzasadnił swoje pytanie w sposób konkretny, tj. taki, w którym wskazałby konkretne niebezpieczeństwo naruszenia praw podejrzanego, wynikające jego zdaniem z konkretnych norm prawnych (lub choćby z udowodnionej praktyki ich stosowania) – wówczas Trybunał Sprawiedliwości miałby możliwość dokonania oceny, czy w istocie takie niebezpieczeństwo istnieje. W takiej sytuacji (z zastrzeżeniem uwag opisanych wyżej w pp. 4 – 18) Trybunał mógłby udzielić sądowi irlandzkiemu merytorycznej i rzetelnej odpowiedzi.
Sformułowanie przez irlandzki High Court zarzutów o charakterze ogólnym, quasi-publicystycznym, bez ich odniesienia do realiów stanu faktycznego, udzielenie takiej odpowiedzi wyklucza – prowadzić musi bowiem w konsekwencji do uznania przedstawionego pytania prejudycjalnego za niekonkretne, a czysto hipotetyczne. Jak zaś wskazał Trybunał w sprawie van der Weerd, odmowa odpowiedzi na pytanie prejudycjalne następuje wówczas, „gdy jest oczywiste, że wykładnia prawa unijnego, o którą wnioskowano, nie ma żadnego związku z rzeczywistością lub przedmiotem sporu przed sądem krajowym, lub gdy problem jest natury hipotetycznej, lub gdy Trybunał nie dysponuje elementami stanu faktycznego albo prawnego, które są konieczne do udzielenia użytecznej odpowiedzi na pytania, które zostały mu przedstawione” (§ 22)[14].
Dodać należy, że instytucją właściwą do ochrony zagrożonych lub naruszanych praw podmiotowych jednostki na obszarze jej państwa macierzystego jest azyl. Przypomnieć też trzeba, że osoba, której dotyczy przedmiotowe postępowanie oskarżona jest o poważne przestępstwa kryminalne, które nie mają jakiegokolwiek związku z działalnością społeczną, kulturową czy polityczną. Podniesiona przez obrońców Artura Celmera argumentacja stanowi jedynie przyjętą na potrzeby postępowania taktykę procesową i w najmniejszym stopniu nie zasługuje na uwzględnienie. Odmowa wykonania ENA w przedmiotowej sprawie stałaby się groźnym precedensem, który pozwoliłby na faktyczny paraliż polskiego wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania – zwłaszcza uwzględniając okoliczność, że w Unii Europejskiej obowiązuje zasada swobody przepływu osób, każdy sprawca przestępstwa na obszarze Polski mógłby uniknąć konfrontacji z wymiarem sprawiedliwości poprzez opuszczenie terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Za mocno niepokojące uznać zatem należy wykorzystywanie sytuacji politycznej w sprawach o charakterze karnym, które w żaden sposób nie są związane z działalnością publiczną.
W związku z przedstawioną argumentacją Fundacja Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris pragnie wyrazić w przedmiotowej sprawie następującą opinię:
a) brak jest podstaw do odmowy wykonania ENA przez irlandzki High Court z uwagi na niedopuszczalność oceny stanu praworządności w Państwie Członkowskim, którego władze wystąpiły z ENA;
b) Trybunał powinien odmówić udzielenia odpowiedzi na pytanie z uwagi na jego czysto hipotetyczny charakter.
[1] Tekst jedn.: Dz.U. 2017.2204.
[2] Tekst jedn.: Dz.U. 2017.783.
[3] Informacje dostępne pod adresem: http://poszukiwani.policja.pl/pos/form/r12314,CELMER-ARTUR.html (dostęp: 28 maja 2018 r.)
[5] Dz.U.2004.90.864/2.
[6] Dz.U.UE.L.2002.190.1.
[7] Dz.U.2004.90.864/30.
[8] Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 1 grudnia 2008 r. w sprawie C-388/08 PPU, postępowanie karne przeciwko A. Leymannowi i A. Pustovarovowi, ZOTSiS 2008/12A/I-8983.
[9] Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 16 listopada 2010 r. w sprawie C-261/09 postępowanie w sprawie wykonania europejskiego nakazu aresztowania przeciwko G. Mantellowi, ZOTSiS 2010/11A/I-11477-11534.
[10] Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 5 kwietnia 2016 r., wykonanie europejskich nakazów aresztowania wydanych przeciwko P. Aranyosi i R. Căldăraru, C-404/15 i C-659/15 PPU, EU:C:2016:198.
[11] Dz.U.UE.C.2007.303.1.
[12] Dz.U.1990.74.439.
[13] Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 27 lutego 2018 r. w sprawie Associação Sindical dos Juízes Portugueses przeciwko Tribunal de Contas, C‑64/16, ECLI:EU:C:2018:117.
[14] Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 7 czerwca 2007 r. w sprawie J. van der Weerd i inni przeciwko Minister van Landbouw, Natuur en Voedselkwaliteit, C-222/04, ZOTSiS 2007/6A/I-4233.