Source: http://mysrodmiescie.pl/informacja-nt-mozliwosci-zwolania-walnego-zgromadzenia/
Timestamp: 2020-02-26 00:36:53
Legal References Found: art. 9
 art. 9
 art. 189
 art.189
 art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 26
 art. 9
 art. 9
 art. 8
 art. 54
 art. 5
 art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 8
 art. 9
 art. 8
 art. 8

art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 8
 art. 9
 art. 8
 art. 8
 art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 54
 art. 624
 art. 9

Document Content:
my ŚRÓDMIEŚCIE – strona mieszkańców SM Śródmieście Łódź » Informacja nt. możliwości zwołania walnego zgromadzenia
Tag: Porady, Prawo, spotkania z mieszkańcami, upadłość
Po spotkaniu z syndykiem masy upadłości Spółdzielni Mieszkaniowej „Śródmieście” nowa Rada Nadzorcza oraz Zarząd wybrani w dniu 30 czerwca 2014 roku zostali zobowiązaniu przez członków Spółdzielni do wyjaśnienia możliwości zwołania Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni.
Po konsultacjach z prawnikami należy stwierdzić, że w obecnym stanie prawnym naszej SM nie ma możliwości zwołania Walnego Zgromadzenia, albowiem Statut Spółdzielni Mieszkaniowej „Śródmieście” nie przewiduje organu w postaci Walnego Zgromadzenia.
Zgodnie art. 9 Ustawy o spółdzielczości mieszkaniowej z 2007 roku spółdzielnie mieszkaniowe nie mające w swoim statucie organu w postaci Walnego Zgromadzenia Członków, zostały zobowiązane do utworzenia takiego organu i dokonania zmian w statucie.
Spółdzielnia Mieszkaniowa „Śródmieście” nie wywiązała się z tego obowiązku. W związku z czym w dalszym ciągu obowiązuje statut w formie niezmienionej tj. organem najwyższym jest Zebranie Przedstawicieli.
Uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2012 roku, sygn.. akt IIICZP 84/11 rozstrzygnęła problem spółdzielni mieszkaniowych nie posiadających organu w postaci Walnego Zgromadzenia Członków stwierdzając „Zebranie przedstawicieli członków spółdzielni mieszkaniowej, która nie dopełniła w terminie obowiązków przewidzianych w art. 9 ustawy z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 125, poz. 873 ze zm.), pozostało organem spółdzielni na podstawie dotychczasowego statutu.”
Cytowana uchwała do zapoznania się pod poniższym linkiem:
III-CZP-0084_11_uchwała_SN [PDF]
W tym stanie rzeczy nie można żądać zwołania organu w postaci Walnego Zgromadzenia Członków, a więc organu który nie jest przewidziany w Statucie Spółdzielni Mieszkaniowej „Śródmieście”.
Komunikaty Syndyka ws: TV oraz korekty czynszy i parkingu
Zadłużenia czynszowe: 8 posesji [+ 2 oficjalne komunikaty Syndyka]
Martino 8 grudnia 2014 at 11:06
Wczoraj tj. 07.12.2014 w tv Polsat – był program dotyczący spółdzielni (chyba w Lublinie – nie oglądałem od początku więc…) w każdym bądż razie tam tak ludzi wycyckali, że dług wynosi 80 mln złotych !!!
Oczywiście władze spółdz. poszły na beszczela i udre z mieszkańcami.
Aż scyzoryk w kieszeni się otwierał jak słuchałem co tam wyczyniają i manipulują ludźmi !!!!
myŚródmieście 8 grudnia 2014 at 13:14
Informacja o tym programie jest TU >
Niestety, jeszcze nie ma tego odcinka na VOD [jesli się pojawi to TU>> ]…
Perypetie mieszkańców tej Warszawskiej spółdzielni można także obserwować na Facebooku: LINK >>
Martino 8 grudnia 2014 at 14:56
aga 26 listopada 2014 at 19:40
@ Marcus – bardzo dziękuję- dla mnie rewelacyjne wytłumaczenie. Pozdrawiam.
lawenda 26 listopada 2014 at 23:34
dla mnie, nie jest rewelacyjne .
aga 26 listopada 2014 at 17:07
Odnośnie wpisów @ Marcusa – przepraszam bardzo, ale nie mogę zrozumieć znaczenia art. 189 KC dla przedmiotowej sprawy.
Czy w aktualnej sytuacji działanie opisane o godz. 10:30 może być realnie zastosowane
( wpis z godz.15:31 wywołał moją wątpliwość , ponieważ odebrałam go jako stwierdzenie pesymistyczne ).
Marcus 26 listopada 2014 at 18:27
Brawa! Wreszcie konkrety, a nie bzdety.
„Art. 189.
Powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.”
Znaczy to, że KAŻDY i w dowolnym czasie moŻe zażądać pozwem ustalenia przez sąd, że dana uchwała (obojetnie kogo) nie istnieje, bo podjął ją organ nieuprawniony. To tak w dużym skrócie, bo bibliografia prawnicza w tym temacie jest bardzo obszerna.
Dla Was oznacza to, W POŁĄCZENIU Z UZASADNIENIEM POSTANOWIENIA SĄDU O ODMOWIE WPISU NOWYCH WLADZ DO KRS, że listą UPRAWNIONYCH, POSIADAJACYCH LEGITYMIZACJĘ PRAWNĄ, PRZEDSTAWICIELI, POSIADAJĄ TYLKO „STARZY”, czyli „stara” RN i w szczególności Narzymski i Szymańska. A tylko tacy uprawomocnieni Przedstawiciele mają moc podejmowania prawomocnych uchwał.
Oznacza to dla Was, że:
– albo 1/3 tych Przedstawicieli, posiadających legitymację prawną aby się tak nazywać, złoży do obecnej RN żądanie zwołania ZPCz, podając jednocześnie ŻĄDANY porządek obrad;
– albo 1/5 członków SM złoży takie samo jw. żądanie do RN .
Wasz statut nie przewiduje zwołania zebrań grup członkowskich na żądanie członków SM, a tylko z własnej inicjatywy Zarządu lub RN.
Quorum dla ZPCz wynosi u Was 50% wybranych przedstawicieli, posiadających prawo głosu. To znaczy, że jezeli pierwotna liczba wybranych przedstawicieli wynosiła 58, to dopóki ich liczba nie „spadnie” poniżej 29, to cały czas można zwołać ZPCz.
Może się to komu podobać lub nie (mnie osobiście bardzo się nie podoba), ale nieprzestrzeganie tych procedur skończy się dokładnie tak samo, jak ta „hucpa” którą Wam „zafundowano” w czerwcu. To co najbardziej jest zależne od Was, TO NACISK NA TYCH „PRAWOMOCNYCH’ PRZEDSTAWICIELI, ABY POSTĄPILI ZGODNIE Z WASZYMI ŻĄDANIAMI!!!
martino 26 listopada 2014 at 08:54
Wydaje mnie się to bardzo sensowne rozwiązanie Lawendo…;) bo na dobra sprawę opisana UCHWAŁA składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego i sposób dewagacji na temat tych zagadnień jest mętny ;-/
lawenda 26 listopada 2014 at 11:24
Martino – dywagacje na temat Uchwały nie są mętne , to jest język prawniczy.Ja nie jestem prawnikiem , dlatego czytam 4 ,5 razy taką Uchwałę lub Ustawę i dopiero zaczynam rozumieć.
lawenda 25 listopada 2014 at 23:51
Czy Nowa Rada rozpatrywała ewentualność wskazaną przez Markusa dotyczącą zwołania nowego Zebrania Przedstawicieli.Moim zdaniem to bardzo sensowna koncepcja.Wybraliśmy swoich przedstawicieli , nikt tego nie zakwestionował .Nasz statut par.22 punkt 3 mówi „Utrata mandatu przed upływem kadencji następuje wskutek rezygnacji,odwołania przez organ dokonujący wyboru lub ustania członkostwa w Spółdzielni….”Natomiast paragraf 24 naszego statutu wyrażnie wskazuje tę możliwość w punkcie 2ustęp 3 „Zarząd zwołuje Zebranie Przedstawicieli także na żądanie 1/3 Przedstawicieli na Zebranie Przedstawicieli.”
Możemy również zwołać zebranie przedstawicieli na żądanie przynajmniej 1/5 członków.
Skoro nie można zwołać Walnego to sądzę,że można zwołać Zebranie Przedstawicieli w oparciu o obowiązujący statut.
Na tym zebraniu możemy potwierdzić wybór Nowej Rady i zmienic Statut.Zebranie może zawierać tylko 2 punkty.
di=duch 26 listopada 2014 at 10:24
Marcus 26 listopada 2014 at 10:30
Zwołanie WZCz w takiej sytuacji jak Wasza i w dodatku gdy nigdy to nie było u Was robione ( a przy tej ilości członków jaką liczy Wasza SM, musiało by być ono „w częściach”), mogło by się Wam nie udać, więc nie ma czego żałować. Dlatego lepiej będzie, jeżeli „oprzecie się” na tym statucie jaki macie. Aby jednak w 100% wyeliminować możliwość kwestionowania wyników jakie zamierzacie osiągnąć, zacząć należy od:
– ustalenia właściwej listy aktualnych Przedstawicieli. Jest to bardzo ważne;
– prawidłowo sformułowanego żądania zwołania ZPCz, z prawidłową liczbą podpisów. Musi ono zawierać żądany PORZĄDEK OBRAD, w którym będzie:
_____1 – Odwołanie „starych”;
_____2 – Powołanie „nowych”;
– prawidłowo zwołanego ZPCz.
Statut bym na razie zostawił, bo aby odpowiedzialnie przygotować jego prawidłową formę prawną, potrzeba minimum 3 m-cy. To się nie „opłaca” robić na ten okres 3-5 lat jakie są jeszcze przed obecną SM „Śródmieście”, w sytuacji, gdy i tak cały czas w SM będzie „rządził” syndyk. To będzie „puszczenie pary w gwizdek”.
Proszę nie lekceważyć tego co tu przytoczę z „Postanowienia” sądu o odmowie wpisu do KRS, bo znowu będziecie mieć problemy:
„(…)To Zarząd wysyła zawiadomienia na określoną listę Przedstawicieli,(…) ;
(…) Zdaniem Sądu- przedstawiciele i członkowie Spółdzielni winni obradować na jednym Zebraniu Przedstawicieli, którego obrady winien otworzyć członek Zarządu, który zna ostatnią obowiązująca w danej dacie listę Przedstawicieli i przygotować ich listę oraz mandaty do głosowania. (…)”.
Może się Wam to nie podobać, ale jeżeli za czyjąś doradą znowu „pójdziecie na skróty”, to taka sytuacja jaka jest obecnie będzie dalej trwała, a „starzy” będą dalej rządzić i nie pomoże tu żadne „tupanie nogami”! Proszę, przeczytajcie sobie dokładnie i z zrozumieniem to postanowienie.
lawenda 26 listopada 2014 at 15:14
Tak teraz najważniejsze jest Zebranie Przedstawicieli, Nowy Zarząd i Nowa Rada.Statut może poczekać .
Wybór nowych przedstawicieli na grupach członkowskich odbył się prawidłowo .Nikt nie zakwestionował naszych wyborów.
Marcus 26 listopada 2014 at 15:31
Z tymi przedstawicielami to nie do końca jest tak jak uważacie. To, że do tej pory nikt na ten temat nis złozył w tym temacie pozwu do sądu z artykułów Ustawy o SM, NIE ZNACZY, ZE NIE ZŁOŻY TAKIEGO POZWU W TRYBIE art.189 KC, gdy mu coś nie będzie „pasować”. Jednocześnie sami wiecie, że niektórzy z „starych” przedstawicieli zostali przez Was odwołani niezgodnie z statutem, a tym samym nowi wybrani na ich miejsce, nie mają „legitymacji prawnej” nazywania się „Przedstawicielami”.
To tak się kończy droga „na skróty” w ktorą zostaliście „wpuszczeni”.
Andrew 26 listopada 2014 at 15:52
Ten temat już był kilka razy omawiany. Marcus ma zupełna rację. Niestety.
duch=di 25 listopada 2014 at 20:28
Powstaje proste pytanie kto powinien/ może teraz zmienic statut? Syndyk? Stare władze, ktore nie zaskarzyly uchwał o powolaniu nowych? Nowe, które nie są wpisane do krs?
lawenda 25 listopada 2014 at 22:22
To Pan nie wie???
Podziękowania od autora 26 listopada 2014 at 10:23
Ja nie. Ale KtoKogo pewnie wie.
di=duch 26 listopada 2014 at 10:27
Zmienić to może prawie każdy, bo większość umie posługiwać się komputerem. Chodzi o to, by to było ważne.
Marcus 26 listopada 2014 at 10:56
BZDURA! Statut może tylko zmienić WZCzSM, lub jak w Waszym przypadku ZPCzSM. natomiast „radosną twórczoćś” rzeczywiscie może uprawiać każdy.
lawenda 26 listopada 2014 at 11:53
Ja się zastanawiam di=duch ,czy Pan naprawdę tego nie rozumie ,czy udaje ,że nie rozumie.? Jeżeli Pan udaje ,to proponuję się zresetować i zacząć myśleć jak właściciel mieszkania czy lokalu , chyba że jest Pan kimś innym ???……
di=duch 26 listopada 2014 at 13:18
@Marcus – dziękuję
osiek 25 listopada 2014 at 17:47
martino – mozesz podac link do www skad skopiowałeś tą treść?
martino 26 listopada 2014 at 08:46
http://mysrodmiescie.pl/wp-content/uploads/2014/11/III-CZP-0084_11_uchwa%C5%82a_SN.pdf
Osiek 26 listopada 2014 at 09:25
aaaa – czyli to ten tekst za załącznika we wpisie? hm… to po co tak go wklejać w komentarzu…?
martino 25 listopada 2014 at 17:14
Krótko mówiąc… Jeżeli zatem spółdzielnia nie zmieniła
swojego statutu stosownie do ustawy zmieniającej ustawę o
mieszkaniowych, to dalej funkcjonuje w niej zebranie przedstawicieli, a jego
uchwały, w myśl art. 9 ust. 2 tej ustawy są ważne i skuteczne.
MADosia 25 listopada 2014 at 19:28
czyli zgadzasz sie z informacją zawartą w treści wpisu?
martino 25 listopada 2014 at 17:11
Wprowadzenie nowej regulacji prawnej, która jest przedmiotem analizy w niniejszej sprawie spowodowało występowanie trzech grup spółdzielni mieszkaniowych: takich, które postąpiły zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy zm. u.s.m.,
a więc od dnia 31 grudnia 2007 r. ich organem stało się walne zgromadzenie, takich, które dokonały zmian w swoich statutach, lecz z różnych względów przed
dniem 31 grudnia 2007 r. zmiany te nie zostały zarejestrowan
e, w rezultacie czego ich organem po tej dacie pozostało zebranie przedstawicieli i dopiero z chwilą wpisu do KRS dokonanych zmian w statutach uległo ono automatycznej likwidacji, oraz takich, które w ogóle nie dokonały zmian w statutach wymaganych przez
ustawę zmieniającą ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych.
Wątpliwości będące przyczyną zgłoszonych zagadnień prawnych dotyczą
drugiej i trzeciej wyróżnionych grup spółdzielni, zatem je obejmuje pytanie, czy po
dniu 30 grudnia 2007 r. zgromadzenie przedsta wicieli nadal powinno być uważane
za organ spółdzielni, a w takim razie, czy podejmowane przez to zgromadzenie
uchwały są istniejące i ważne, czy też po tym dniu zgromadzenie przedstawicieli
ex lege przestało być organem spółdzielni mieszkaniowej, a więc w konsekwencji
nie mogło podejmować żadnych uchwał.
Kwestia ta była po raz pierwszy analizowana przez Sąd Najwyższy w wyroku
z dnia 8 stycznia 2010 r., IV CSK 310/09. W jego uzasadnieniu wskazano, że
w świetle ustawy zmieniającej ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych nie
ma podstawy do uznania uchwał podjętych przez zebranie przedstawicieli za bezwzględnie nieważne, jako podjęte przez nieuprawniony organ, gdyż art. 9 ust. 2
ustawy zm. u.s.m. nie przewiduje takiej sankcji w razie niedokonania zmiany
statutu. Nie jest też jednak tak, że przepisy zobowiązujące spółdzielnie do
dokonania stosownych zmian w statutach są pozbawione sankcji. Nie znajduje się
ona wszakże w ustawach spółdzielczych, lecz w ustawie o Krajowym Rejestrze
Sądowym, gdyż w okolicznościach sprawy sąd mógł na podstawie art. 26 tej
ustawy ustanowić dla spółdzielni kuratora, który jest nawet upoważniony do
złożenia wniosku o likwidację spółdzielni. Jeżeli zatem spółdzielnia nie zmieniła
spółdzielniach mieszkaniowych, to dalej funkcjonuje w niej zebranie przedstawicieli, a jego
podkreślił ponadto w uzasadnieniu tego wyroku, żelege non distinguente
nie ma podstaw do rozróżnienia zastosowania art. 9 ust. 2 ustawy zm. u.s.m. w zależności
od tego, czy w spółdzielni dokonano zmian statutu, a jedynie nie wpisano
ich jeszcze do rejestru, czy takich zmian nie dokonano w ogóle. Nie jest także
zasadne uznawanie, że uchwał y podjęte przez zebranie przedstawicieli są
ex lege krzywdzące dla członków spółdzielni, a zatem podlegają uchyleniu, gdyż
przesłanka pokrzywdzenia członków spółdzielni wymaga udowodnienia w każdym
indywidualnym przypadku.
Wyrok ten spotkał się w doktrynie zarówno z aprobatą, jak i z krytyką, jednak nawet w nielicznych głosach kwestionujących rozstrzygnięcie przyznano
występowanie luki w prawie, którą w ustawie zmieniającej ustawę o spółdzielniach
mieszkaniowych jest nieprzewidzenie sankcji, jaką obarczone
jest niedokonanie w terminie zmian statutów przez spółdzielnie mieszkaniowe; spowodowało
to dalsze funkcjonowanie zebrań przedstawicieli, podejmujących ważne uchwały.
Podobne stanowisko zaprezentował Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 6 maja 2011 r. (II CSK
32/11, nie publ.) oraz z dnia 17 czerwca 2011 r. (II CSK 620/10, nie publ.). Podkreślony w nich został cel ustawy nowelizującej ustawę
o spółdzielniach mieszkaniowych, jako zastąpienie zebrań przedstawicieli przez walne zgromadzenie członków spółdzielni,
ale z ważnymi uchwałami podjętymi przez nadal działające zgromadzenie przedstawicieli, przy czym w sprzeczności
z art. 9 ust. 2 ustawy zm. u.s.m. znajduje się twierdzenie o nieistnieniu po dniu
1 stycznia 2008 r. zebrań przedstawicieli, ze względu na treść art. 8 3 ust. 1 u.s.m. Ten kierunek wykładni został przyjęty w kilku wyrokach sądów apelacyjnych,
w których wskazano prymat nowych rozwiązań ustawowych nad postanowieniami
statutów. Jednocześnie podkreślany jest brak sankcji podobnej do tej, jaka jest
w art. 54 ust. 2 u.s.m. i art. 5 ust. 2 zdanie drugie ustawy z dnia 3 czerwca 2005 r.
o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz niektórych innych ustaw
(Dz.U. Nr 122, poz. 1024), w którym stwierdzono, że w razie sprzeczności między
dotychczasowymi postanowieniami statutów spółdzielni a przepisami ustawy
stosuje się przepisy ustawy. Pierwszeństwo zostało więc przyznane
postanowieniom statutów dopóty, dopóki nie zostaną zmienione i taką interpretację
opartą na brzmieniu przepisu uznano za prawidłową,
zwłaszcza wobec 7 występowania dużych spółdzielni, w których funkcjonowanie najważniejszego
organu bez zmiany statutu mogłoby być uniemożliwione. Zwrócono też uwagę na
tak krótki termin przewidziany w ustawie na dokonywanie zmian, że jego
niedochowania nie można uważać za celowe działanie spółdzielni.
przedstawiono również jako przyczynę nieuznawania terminu wskazanego
ustawie zmieniającej ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych za termin zawity,
lecz porządkowy, nie przeceniając możliwości zastosowania
przymuszeń ze strony
Stanowisko odmienne od zajętego przez Sąd Najwyższy było
reprezentowane w orzecznictwie części sądów powszechnych zarówno przed
wydaniem wyroku z dnia 8 stycznia 2010 r. (IV CSK 310/09), jak i później. Wspólne
tych orzeczeń było przyjęcie, że niedokonanie zmian statutów spółdzielni
skutkowało podejmowaniem uchwał przez organ nieistniejący, a termin do
dokonania zmian miał charakter terminu zawitego. Wskazywano zwłaszcza na
niedopuszczalność przyjęcia beztermino
wego spełnienia obowiązku zmiany statutu
przez spółdzielnie i pozostawienie im samym decydowania w tej sprawie, w razie
dalszego bezterminowego funkcjonowania zebrań przedstawicieli. Upływ terminu
zawitego (30 grudnia 2007 r.) spowodował, że
zebran ia przedstawicieli
członków spółdzielni przestały być organami spółdzielni. W konsekwencji nie miały
one uprawnień do podejmowania uchwał, a jeśli do ich podjęcia doszło, to należało
je uznać albo za nieistniejące, albo za bezwzględnie nieważne (art. 58 §
1 k.c.).
Traktując art. 9 ust. 2 ustawy zm. u.s.m. jako wyjątek od zasady wyrażonej w art. 9
ust. 1 tej ustawy i chcąc ten wyjątek zastosować, spółdzielnia powinna spełnić
ciążące na niej obowiązki dokonania zmian statutu i zgłoszenia wniosku o ich wpis
rejestru (ust. 1). Jeżeli więc zmiany statutowe nie zostały dokonane w terminie,
to nie można skorzystać z wyjątku odnośnie do dalszego obowiązywania
postanowień statutu o zebraniu przedstawicieli (ust. 2). Zastosowanie ma zasada
xceptiones non sunt exte
ndendae
, która skłania do wąskiej interpretacji art. 9 ust.
2 ustawy zm. u.s.m., odnoszącego się do tych spółdzielni mieszkaniowych, które
we właściwym czasie dokonały zmiany swoich statutów i te zmiany zgłosiły do sądu
rejestrowego. To pozwala utrzymać z
asadę przyjętą przez ustawodawcę
zastąpienia zebrań przedstawicieli w spółdzielni mieszkaniowej przez walne
zgromadzenie, a jednocześnie w wyjątkowych przypadkach, niezależnych od
spółdzielni, lecz od długotrwałości postępowania sądowego, umożliwienie
spółdzielni mieszkaniowej niezakłóconego funkcjonowania do czasu wpisania do
rejestru zmian w statucie.
Analizując orzecznictwo w przedmiocie objętym uchwałą należy jeszcze
zwrócić uwagę na judykaty dotyczące art. 8
u.s.m., wiążącego się ściśle z art. 9
tawy zm. u.s.m. jako przepisem przejściowym. Sąd Najwyższy kilkakrotnie
oceniał treść art. 8
u.s.m.; uczynił to zwłaszcza w uchwale składu siedmiu sędziów
z dnia 29 kwietnia 2011 r., III CZP 111/10 (OSNC 2011, nr 10, poz. 106).
niej przyjęte, ż
e poddaniem uchwały pod głosowanie wszystkich części
w rozumieniu art. 8
ust. 9 u.s.m.
jest objęcie jej projektu
porządkiem obrad walnego zgromadzenia. Była to odpowiedź na wątpliwości
zgłoszone przez Rzecznika Praw Obywatelskich
w związku ze zmianami modelu
funkcjonowania najwyższego organu spółdzielni w spółdzielniach mieszkaniowych
(zob. także postanowienie Sądu Najwyższego z 17 lipca 2009 r., IV CSK 92/09,
publ.).
Zaprezentowana argumentacja na tle zmian dokonanych w 2007
ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych skłania do opowiedzenia się
poglądem reprezentowanym w dotychczasowym orzecznictwie Sądu
Najwyższego. Opiera się on na podstawowym założeniu, że termin do dokonania
statutach spółdzielni mieszkaniow
ych, polegających na zastąpieniu
przedstawicieli walnym zgromadzeniem ma charakter instrukcyjny.
za tym przemawia to, że z niezachowaniem terminu określonego
art. 9 ust. 2 ustawy zm. u.s.m. nie łączą się żadne konsekwencje o charakt
prawnym, które można poddać ocenie z punktu widzenia ogólnej
instytucji dawności lub możliwości realizacji prawa podmiotowego, z upływem
terminu prawo by wygasało. Z niezachowaniem terminu co do podjęcia
uchwał o
zmianach w stat
utach (30 listopada 2007 r.) i zgłoszenia zmiany do
rejestru (30 grudnia 2007 r.) nie wiąże się zatem ustanie bytu zebrań
przedstawicieli. Zebrania te pozostają organem spółdzielni, a podejmowane przez
nie uchwały są
istniejące i ważne, jeżeli nie zachodz
ą ogólne przesłanki
pozwalające na zakwestionowanie ich ważności. Naruszenie wskazanych terminów
może jednak łączyć się, w wypadku spełnienia wymaganych przesłanek
ustawowych z
zastosowaniem wobec spółdzielni sankcji przymuszających do
dokonania zmian stat
utowych, wynikających zwłaszcza z ustawy o Krajowym
Główny argument przemawiający za aprobowanym stanowiskiem wynika
brzmienia art. 9 ust. 2 ustawy zm. u.s.m., który wyraźnie stanowi, że do czasu
zarejestrowania zmian statutów spółdzie
lni mieszkaniowych pozostają w mocy
postanowienia dotychczasowych statutów regulujące funkcjonowanie zebrania
przedstawicieli. Treść tego przepisu wskazuje, że obejmuje sobą wszystkie
przypadki niezarejestrowanych zmian statutów spółdzielni mieszkaniowych,
daje podstaw do różnicowania zakresu zastosowania normy wynikającej z tego
przepisu, ze względu na przyczynę wprowadzenia lub niewprowadzenia zmian do
statutu i złożenia lub niezłożenia wniosku o ich wpis do rejestru.
Istotnym motywem jest wola us
tawodawcy, która w tym przypadku
potwierdzeniu jego racjonalności, gdyż mimo wiedzy o dalszym
funkcjonowaniu zebrań przedstawicieli członków spółdzielni mieszkaniowych
wątpliwościach na tle interpretacji art. 9 ustawy zm. u.s.m. nie zdecydował się
zmianę tego przepisu, chociaż ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych była po
2007 r. kilkakrotnie nowelizowana i projekty zmiany przepisu były formułowane
toku prac parlamentarnych. Rozumując
ustawodawca pominął, znan
ą z innych regulacji i prezentowaną wcześniej,
jednoznaczną sankcję niezastosowania się do terminów wskazanych
analizowanym przepisem właśnie po to, aby pozwolić na dalsze działanie zebrań
przedstawicieli zawsze wtedy, gdy statut nie zostanie zmieniony. Św
iadczy to
kolei o braku przekonania ustawodawcy, jakoby art. 9 ustawy zm. u.s.m. stanowił
ius imperfecta
, a raczej uznanie za pożądane zastosowanie innych sankcji wobec
spółdzielni mieszkaniowej z powodu niezmienienia statutu, niż pozbawienie
funkcjonowa
nia zebrań przedstawicieli.
Przytoczone uzasadnienie obu stanowisk wyrażonych na tle wykładni art. 9
ustawy zm. u.s.m. pokazuje, że za każdym z nich kryją się poważne argumenty
teoretyczne. Należy jednak obok nich dostrzegać istotne skutki praktyczne, wią
się z funkcjonowaniem spółdzielni mieszkaniowych, dla których wyjaśnienie statusu
zebrań przedstawicieli
ma decydujące znaczenie ze względu na
ważność i skuteczność podejmowanych przez nie uchwał po dniu 30 grudnia
Jak zauważył S
ąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 kwietnia 2011 r., III CZP
111/10, nawet w razie wadliwego sformułowania przepisu i uzasadnionej obawy
do jego zgodności z Konstytucją, należy dążyć do dokonania wykładni, skoro
tego wymaga praktyka stosowania prawa, a n
ie jest możliwa szybka zmiana
wadliwego przepisu. Takim przepisem jest właśnie art. 9 ustawy zm. u.s.m.,
wiązany w
dokonywanej argumentacji z art. 8
Należy zatem uwzględnić brak zasadniczych motywów jurydycznych oraz
względów aksjologicznych, któr
e by przemawiały za odstąpieniem od
ukształtowanego już kierunku orzecznictwa Sądu Najwyższego. Opowiadając się
za nim, warto przytoczone argumenty wzmocnić, podkreślając charakter prawny
spółdzielni i stosunku spółdzielczego, łączącego członka spółdzielni
i wypływających z tego praw obu stron tego stosunku. Należy zatem zwrócić
uwagę, że spółdzielnie, w tym spółdzielnie mieszkaniowe są osobami prawnymi
typu korporacyjnego, stanowiącymi dobrowolne związanie się członków,
realizujących w tej
formie swoje konstytucyjne prawo wolności do zrzeszania
12 i 58 Konstytucji). Uznanie spółdzielni mieszkaniowych za samorządne
zrzeszenia ogranicza możliwość ingerencji państwa poprzez ustawy w sprawy
strukturalne spółdzielni, gdyż nadmierna ingerenc
ja narusza ich samodzielność
samorządność (wyroki Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 maja 2001 r., K 5/01,
OTK 2001, nr 4, poz. 87; z dnia 29 czerwca 2001 r., K 23/00, OTK 2001, nr 5,
124 i z dnia 20 kwietnia 2005 r., K 42/02, OTK 2005, nr 4, poz.
nadmierną ingerencję należy uznać wszelką taką interwencję ustawową
swobodę decydowania samych członków spółdzielni o jej ustroju wewnętrznym,
która nie jest konieczna dla zachowania reguł samorządności, praw
poszczególnych członków spółdzielni
i wymaganych od nich powinności, czyli dla
rozumnego realizowania idei wolności spółdzielcy w stosunku do organizacji
członkowskiej, jaką stanowi spółdzielnia. Jest to szczególnie ważne w takiej formie
spółdzielczości, jaką są spółdzielnie mieszkaniowe, pr
zez które ich członkowie
bliscy zaspokajają swoje podstawowe potrzeby życiowe, do jakich należy
zamieszkiwanie. To jeszcze dodatkowo na tle innych spółdzielni, mających
charakter typowych przedsiębiorców, nakazuje ostrożną ingerencję ustawową
samorządn
ość spółdzielczą. Odpowiada to postulatom doktryny, aby w takim
wypadku wszelkie ograniczenia zawarte w przepisach odczytywać dosłownie,
żadnego rozszerzania zakresu ich znaczenia, w szczególności jeśli miałoby
uszczuplać prawa członkowskie, reali
zowane indywidualnie i przez organy
spółdzielcze, samorządnie określane co do rodzaju, a następnie wybierane.
Wymaganie wyjątkowej, szczególnie umotywowanej i wyraźnej ingerencji
ustawodawcy nie zostało spełnione w wypadku art. 9 ustawy zm. u.s.m.
ównaniu z art. 8
Z analizy tych przepisów nie wynika wprost, że upływ
terminów do dokonania zmian w statutach spółdzielni oraz ich zarejestrowania
prowadzi do ustania bytu zebrań przedstawicieli. Mimo zgłoszonych wątpliwości,
wniosek tego rodzaju b
yłby za daleko idący, zwłaszcza wobec sygnalizowanych
zarzutów co do niekonstytucyjności art. 8
Za poprawnością takiego rozumowania przemawiają również względy
prakseologiczne i teleologiczne, bo choć nie kwestionuje się, że celem art. 9 ust. 2
tawy zm. u.s.m. było umożliwienie dużym spółdzielniom mieszkaniowym
dalszego normalnego funkcjonowania w czasie zamieszania, towarzyszącego
zawsze zmianom statutów takich spółdzielni, to przepis ten chroni także
spółdzielnie, w których z różnych przyczyn,
zmiany w statutach zostały
wprowadzone z opóźnieniem i dłużej działały zebrania przedstawicieli członków
spółdzielni. Dotyczy to również takich spółdzielni mieszkaniowych,
zastosowały nieprawidłową praktykę i powstrzymały się w ogóle
dokonaniem wy
maganych zmian w swoich statutach.
Nawet oceniając tę sytuację
za niepożądaną, nie można przyjmować nieważności uchwał podjętych przez dalej
funkcjonujące zebranie przedstawicieli spółdzielni, ani tym bardziej za podjęcie ich
przez nieistniejący organ.
taką wykładnią przemawia także ochrona pewności prawa
bezpieczeństwa obrotu. Nie można się zgodzić, aby przy wskazanej
niejednoznaczności przepisów, jak wynika z ich analizy, doprowadzać do
podważenia ogółu uchwał podjętych po dniu 30 grudnia 2007 r. pr
zez zebrania
przedstawicieli we wszystkich spółdzielniach mieszkaniowych, które nie zmieniły
statutów i nie zastąpiły zebrań przedstawicieli walnymi zgromadzeniami.
Należałoby uznać, że powstały w takim wypadku chaos prawny nie sprzeciwiałby
się stanowisku
o nieistnieniu tych uchwał lub o ich nieważności tylko wtedy, gdyby
za takim rozstrzygnięciem stały szczególnie istotne i ważne racje aksjologiczne,
wobec analizowanego stanu prawnego nie ma miejsca. Wskazuje na to również
niejasna sytuacja spółdzielni
, które spełniły wprawdzie wymaganie z art. 9 ustawy
zm. u.s.m., ale uczyniły to już po upływie terminu na złożenie wniosku o wpis do
rejestru, czyli po dniu 30 grudnia 2007 r., a sąd rejestrowy odrzucił albo oddalił ich
wniosek. Wymagałoby to trudnej ocen
y funkcjonowania zebrań przedstawicieli jako
organu takich spółdzielni co do tego, czy przestały być tym organem z mocą
wsteczną, czy też dopiero z chwilą uprawomocnienia się postanowienia
zarejestrowaniu; gdyby zaś wskutek odwołania postępowanie rejestr
owe trwało
bardzo długo, to powstałby problem ze stwierdzeniem, jaki organ w takiej
spółdzielni mieszkaniowej należałoby uznać w tym czasie za uprawniony do
podejmowania uchwał. Nie można drogą interpretacji budzącej tyle wątpliwości
decydować o losie uchw
ał dotyczących spółdzielni mieszkaniowej i jej członków,
lecz trzeba się oprzeć na pewniejszych argumentach prawnych.
Mając to na względzie należy tym bardziej zgodzić się z postulatami
orzecznictwa i doktryny, że na uwzględnienie zasługuje najpierw wykła
językowa, a dopiero gdy ona zawiedzie można sięgnąć do wykładni systemowej
funkcjonalnej. Jak zostało stwierdzone w orzecznictwie Sądu Najwyższego dla
interpretacji przepisów cel ich wprowadzenia jest tylko dodatkowym kryterium
interpretacyjnym tam,
gdzie norma
ze względu na nieprecyzyjne ujęcie
budzić wątpliwości, nie można natomiast z powołaniem się na
treści jasno wyrażonej przez ustawodawcę w interpretowanym przepisie. W takim
wypadku nie
jest ważne to, co ustawodawc
a chciał powiedzieć formułując daną
normę, lecz to co wyraził w przepisie, zwłaszcza wtedy, gdy przepis ma treść
wyraźnie określoną przez użycie w nim sformułowań jednoznacznych językowo
(por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z
stycznia 2001 r., III CZP 49/00, OSNC 2001, nr 4, poz. 53 oraz postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2000 r., I KZP 7/2000, OSNKW 2000, nr 5
poz. 51).
Jasny i jednoznaczny charakter ma art. 9 ust. 1 ustawy zm. u.s.m.,
jednoznaczna jest
także regulacja ust. 2 tego przepisu. Wyklucza ona zarówno
możliwość uznania od dnia 31 grudnia 2007 r. zebrania przedstawicieli za organ
nieistniejący w spółdzielniach mieszkaniowych, jak również uchwał takiego
zebrania za nieważne (z powołaniem się na ar
u.s.m.), jeśli organ taki
występował w spółdzielni w dniu wejścia w życie ustawy (dnia 31 lipca 2007 r.).
Jest natomiast oczywiste, że w spółdzielniach mieszkaniowych, powstałych po tym
dniu nie było już możliwości prawnych dla powołania zebrania pr
zedstawicieli i jego
wybrania, a jedynie dla walnego zgromadzenia (ewentualnie obradującego
częściach). Tylko w przypadku takich spółdzielni zebranie przedstawicieli
musiałoby być uznane za organ nieistniejący.
Badając znaczenie art. 9 ust. 2 ustawy zm.
u.s.m. z punktu widzenia funkcji
tego przepisu i jego miejsca w systemie prawa należy zwrócić uwagę na
sygnalizowany już brak towarzyszącego temu unormowaniu przepisu, podobnego
do art. 54 ust. 2 zdanie drugie u.s.m., który by stwierdzał, że w razie sprze
czności
między postanowieniami dotychczasowych statutów spółdzielni z przepisami
ustawy stosuje się przepisy tej ustawy. Zrezygnowanie z podobnego przepisu
świadczy o tym, że nie stało się celem ustawodawcy osiągnięcie podobnego
skutku, mimo że jest to ucz
ynione wobec innych podmiotów o charakterze
korporacyjnym, jak spółki handlowe (art. 623 § 1 i 3 oraz art. 624 k.s.h.).
W piśmiennictwie wskazuje się, że w przypadku analizowanej ustawy
zawodne jest poszukiwanie motywów rozwiązania zawartego w art. 9 usta
wy zm.
u.s.m. w uzasadnieniu projektu, co i tak mogłoby mieć tylko posiłkowe znaczenie.
Sąd natomiast nie może opierać się na domysłach co do znaczenia przepisów, tym
bardziej jeśli mogłoby to prowadzić do niepożądanego zastępowania ustawodawcy
przepisów, zamiast do dokonywania prawidłowej wykładni ich zastanej
treści. Argumentacja funkcjonalna i celowościowa wzmacnia zatem motywy płynące
z wykładni językowej. Należy odwołać się do ugruntowanego stanowiska,
odstępstwo od jasnego i oczywisteg
o sensu przepisu wyznaczonego poprzez
jego jednoznaczne brzmienie mogą uzasadniać tylko szczególnie istotne i doniosłe
racje prawne, społeczne, ekonomiczne lub moralne, a
jeśli takie racje nie
zachodzą, należy oprzeć się na wykładni językowej (zob. uzasadn
ienie uchwały
pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 14
października 2004 r., III
CZP 37/04, OSNC 2005, nr 3, poz. 42).
konsekwencji, odejście od jasnego
sensu przepisu z naruszeniem wskazanych reguł powodowałoby dokonywanie
wykładni prawot
wórczej, będącej wykładnią
(por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2008 r., II CSK 650/07, nie publ.).
PanTuda 25 listopada 2014 at 17:34
Już widzę jak ktoś to przeczyta
lawenda 25 listopada 2014 at 18:53
Jak nie przeczyta to jego strata.Nieznajomość prawa szkodzi.