Source: http://maxwap.pl/d/53/przymusowe,wymeldowanie,i,eksmisja,bylego.php
Timestamp: 2016-05-03 03:03:15
Legal References Found: art. 15
 Art.193
 Art.193
 Art.193
 Art.193
 Art.193

Document Content:
przymusowe wymeldowanie i eksmisja bylego meza
Wersja archiwalna tematu "przymusowe wymeldowanie i eksmisja bylego meza" z grupy pl.soc.prawo
Mateusz Dr19 Kwi 2004, 08:38
Witam.Mieszkanie (wlasnosciowe prawo do lokalu) jest zajmowane przez 2 osoby: bylazone i bylego meza po rozwodzie.Sad w postanowieniu o podziale wspolwlasnosci orzekl ze mieszkanie to niewchodzilo do wspolwlasnosci majatkowej malzenskiej i w zwiazku z tymprzysluguje jedynie bylej zonie.Tymczasem byly maz nadal zajmuje mieszkanie, nie chce sie wyprowadzic i jestw nim zameldowany.Nie ma jednak zadnego tytulu do przebywania w nim.Mam pytanie jak najprosciej rozwiazac problem opuszczenia przez bylego mezamieszkania?Wiadomo iz policja ktora mialaby go usunac jako intruza lub ktora on mozewezwac nie bedac wpuszczonymprzede wszystkim zainteresuje sie meldunkiem w DO.Czy konieczny bedzie pozew (i efekt w postaci egzekucji eksmisji)?Najszybsze i najwygodniejsze powodztwo petytoryjne o zaprzestanie naruszanobecnoscia?Na jakiej podstawie kierowac wniosek do organu gminy o wymeldowanie (strona:zona jako posiadajace wlasnosciowe pr. do lokalu) ?Ustawa o ewidencji ludnosci i dowodach osob. w art. 15 mowi o wymeldowaniubez udzialu zameldowanego ale wiaze to z opuszczeniem przez zameldowanegomiejca, tymczasem on caly czas przebywa..Prosze o wskazowki.pozdrawiammdr
szerszen19 Kwi 2004, 09:12
a nie moze go zona jako wlascicielka i glowny najemca wymeldowac??
Andrzej Lawa19 Kwi 2004, 09:19
Mateusz Dr wrote:Mam pytanie jak najprosciej rozwiazac problem opuszczenia przez bylego mezamieszkania?Wiadomo iz policja ktora mialaby go usunac jako intruza lub ktora on mozewezwac nie bedac wpuszczonymprzede wszystkim zainteresuje sie meldunkiem w DO.Meldunek nie ma znaczenia. �ona powinna zorganizowa� na pi�mie ten tytu�w�asno�ci (wyrok s�du te� si� przyda) i potem powo�a� si� na Art.193 KK:Kto wdziera si� do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia alboogrodzonego terenu albo wbrew ��daniu osoby uprawnionej miejsca takiegonie opuszcza podlega grzywnie, karze ograniczenia wolno�ci albopozbawienia wolno�ci do roku.Przynajmniej tak to rozumiem: s�d przyzna� wy��czne prawo w�asno�ci, wtym prawo o decydowania, kto ma prawo w tym mieszkaniu przebywa�, �onie,i ex-m�� (czyli formalnie w tej chwili obcy cz�owiek) przebywa wmieszkaniu, w kt�rym przebywa� nie ma prawa i odmawia jego opuszczeniawbrew ��daniom osoby uprawnionej.
Mateusz Dr19 Kwi 2004, 10:03
a nie moze go zona jako wlascicielka i glowny najemca wymeldowac??Byla zona..wiec obca prawnie osoba..Jej tylko przysuguje to ograniczone prawo rzeczowe - mieszkaniewlasnosciowe.A moze go samodzielnie wymeldowac?Nie znalazlem podstawy prawnej do tego..pozdrawiammdr
Mateusz Dr19 Kwi 2004, 10:04
U�ytkownik Andrzej Lawa &lt;alawa_n@lechistan.SPAM_PRECZ.com w wiadomo�cido grup dyskusyjnych napisa�:c60jl1$2pk@news2.ipartners.pl... Mateusz Dr wrote:  Mam pytanie jak najprosciej rozwiazac problem opuszczenia przez bylegomezamieszkania?Wiadomo iz policja ktora mialaby go usunac jako intruza lub ktora onmozewezwac nie bedac wpuszczonymprzede wszystkim zainteresuje sie meldunkiem w DO. Meldunek nie ma znaczenia. �ona powinna zorganizowa� na pi�mie ten tytu�w�asno�ci (wyrok s�du te� si� przyda) i potem powo�a� si� na Art.193 KK: Kto wdziera si� do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia alboogrodzonego terenu albo wbrew ��daniu osoby uprawnionej miejsca takiegonie opuszcza podlega grzywnie, karze ograniczenia wolno�ci albopozbawienia wolno�ci do roku. Przynajmniej tak to rozumiem: s�d przyzna� wy��czne prawo w�asno�ci, wtym prawo o decydowania, kto ma prawo w tym mieszkaniu przebywa�, �onie,i ex-m�� (czyli formalnie w tej chwili obcy cz�owiek) przebywa wmieszkaniu, w kt�rym przebywa� nie ma prawa i odmawia jego opuszczeniawbrew ��daniom osoby uprawnionej.Tak to rzeczywiscie wyglada..Czyli najprosciej i najlepiej prawo karne i do prokuratury?pozdrawiammdr
Andrzej Lawa19 Kwi 2004, 10:09
Mateusz Dr wrote:Przynajmniej tak to rozumiem: s�d przyzna� wy��czne prawo w�asno�ci, wtym prawo o decydowania, kto ma prawo w tym mieszkaniu przebywa�, �onie,i ex-m�� (czyli formalnie w tej chwili obcy cz�owiek) przebywa wmieszkaniu, w kt�rym przebywa� nie ma prawa i odmawia jego opuszczeniawbrew ��daniom osoby uprawnionej. Tak to rzeczywiscie wyglada.. Czyli najprosciej i najlepiej prawo karne i do prokuratury?Jeszcze poczekaj na potwierdzenie mojej interpretacji - jestem pomatematyce/informatyce, wi�c mam tendecj� do logicznego i dos�ownegointerpretowania, a prawo nie zawsze jest takie proste ;)
wowka19 Kwi 2004, 10:35
Czyli najprosciej i najlepiej prawo karne i do prokuratury?no co ty, facet nie pope�ni� �adnego przest�pstwa i ka�da prokuratura odm�wiwszcz�cia pst�powania. Przecie� nigdzie ie nie wdziera� tylko legalniezamieszka� z �on�. &nbsp;�aden policjant nie mo�e go usun��, je�eli facet tammieszka od d�uzszego czasu, a tak rozumiem, to wyrzucenie go si�� jestbezprawne i osoba, kt�ra to uczyni nara�a sie na przegranie sprawy o ochron�posiadania. Policja nie ma �adnego prawa zeby przyjs� do mieszkania i facetawyrzuci�. Moze to zrobi� tylko komornik, je�eli oczywi�cie b�dzie mia� wr�ku wyrok eksmisyjny. Dlatego nale�y wnie�� przeciewko facetowi spraw� oeksmisj� do s�du rejonowego.W niniejszym przypadku nale�y przyja� ze �on� i m�a ��czy umowa u�yczenia.wowka
Andrzej Lawa19 Kwi 2004, 11:44
wowka wrote:no co ty, facet nie pope�ni� �adnego przest�pstwa i ka�da prokuratura odm�wiwszcz�cia pst�powania. Przecie� nigdzie ie nie wdziera� tylko legalniezamieszka� z �on�. &nbsp;�aden policjant nie mo�e go usun��, je�eli facet tammieszka od d�uzszego czasu, a tak rozumiem, to wyrzucenie go si�� jestDoczytaj Art.193 KK do ko�ca - nie tylko taki, co si� si�� wdziera, aletak�e taki, co nie ma prawa do przebywania i na ��danie osoby do tegouprawnionej nie opuszcza lokalu.[ciach] W niniejszym przypadku nale�y przyja� ze �on� i m�a ��czy umowa u�yczenia.��czy�a, je�li ju� - zosta�a rozwi�zana w momencie rozwodu, a s�dprzyzna� wy��czne posiadanie by�ej �onie.
wowka19 Kwi 2004, 11:56
U�ytkownik &quot;Andrzej Lawa&quot; &lt;alawa_n@lechistan.SPAM_PRECZ.com napisa� wwiadomo�ci   Doczytaj Art.193 KK do ko�ca - nie tylko taki, co si� si�� wdziera, aletak�e taki, co nie ma prawa do przebywania i na ��danie osoby do tegouprawnionej nie opuszcza lokalu.to typowa sprawa cywilne, prokuratura odm�wi wszcz�cia post�powania kieruj�cstrony na drog� procesu cywilnego, bo faktycznie m�� �adnego przest�pstwanie pope�ni�. Zerknij do komentarza, bo nie b�d� go tu cytowa�, tak samo jakwielu orzecze� wyja�niaj�cych istot� przest�pstwa naruszenia miru domowego. ��czy�a, je�li ju� - zosta�a rozwi�zana w momencie rozwodu, a s�dprzyzna� wy��czne posiadanie by�ej �onie.sk�d wiesz, �e zosta�a rozwiazana, S�d nie m�g� przyzna� posiadania, bo otakich rzeczach si� nie orzeka przy rozwodzie czy podziale maj�tku, ustali�jedynie, �e lokal nie wchodzi w ska�ad maj�tku dorobkowego, a stanowimaj�tek odr�bny �ony. Nie oznacza to, �e facet przebywa tam nielegalnie albo�e umowa u�yczenia zosta�a rozwi�zana.w ka�dym razie trzeba wnie�� spraw� o eksmisj� me�a i to problem rozwia�e.wowka
Andrzej Lawa19 Kwi 2004, 12:03
wowka wrote:Doczytaj Art.193 KK do ko�ca - nie tylko taki, co si� si�� wdziera, aletak�e taki, co nie ma prawa do przebywania i na ��danie osoby do tegouprawnionej nie opuszcza lokalu. to typowa sprawa cywilne, prokuratura odm�wi wszcz�cia post�powania kieruj�cstrony na drog� procesu cywilnego, bo faktycznie m�� �adnego przest�pstwanie pope�ni�. Zerknij do komentarza, bo nie b�d� go tu cytowa�, tak samo jakwielu orzecze� wyja�niaj�cych istot� przest�pstwa naruszenia miru domowego.C�, jak wspomina�em - jestem matematyk/informatyk i kieruj� si� przyinterpretacji logik� ;)Prawo niestety jak wida� nie zawsze, wi�c jednak jakby� m�g� poda� tenkomentarz, to by�bym zobowi�zany ;)��czy�a, je�li ju� - zosta�a rozwi�zana w momencie rozwodu, a s�dprzyzna� wy��czne posiadanie by�ej �onie. sk�d wiesz, �e zosta�a rozwiazana, S�d nie m�g� przyzna� posiadania, bo otakich rzeczach si� nie orzeka przy rozwodzie czy podziale maj�tku, ustali�jedynie, �e lokal nie wchodzi w ska�ad maj�tku dorobkowego, a stanowimaj�tek odr�bny �ony. Nie oznacza to, �e facet przebywa tam nielegalnie albo�e umowa u�yczenia zosta�a rozwi�zana.Je�li by�a - to ustnie. Czy co� pomo�e wys�anie np. poleconym do niegowypowiedzenia ustnej umowy, zawartej na czas trwania ma��e�stwa?
wowka19 Kwi 2004, 12:14
U�ytkownik &quot;Andrzej Lawa&quot; &lt;alawa_n@lechistan.SPAM_PRECZ.com napisa� wwiadomo�ci   Prawo niestety jak wida� nie zawsze, wi�c jednak jakby� m�g� poda� tenkomentarz, to by�bym zobowi�zany ;)oboj�rnie jaki komentarz do kodeksu karnego, jest ich kilka Je�li by�a - to ustnie. Czy co� pomo�e wys�anie np. poleconym do niegowypowiedzenia ustnej umowy, zawartej na czas trwania ma��e�stwa?przyjmuje si�, �e domownik�w (np. rodzice - dzieci, ma� - �ona) ��czy umowau�yczenia, na przyk�ad: �ona ma swoje mieszkanie, poznaje m�a, pobieraj�si� i zamieszkuje z nim, w tym momencie nawi�zuje si� umowa u�yczenia. Co porozwodzie? Dwie mo�liwo�ci, mo�na przyj��, �e u�yczenie by�o zawarte na czastrwania ma��e�stwa i skoro usta� pow�d zawarcia umowy (usta�o ma��e�stwo) torozwi�za�a sie r�wnie� umowa u�yczenia. Druga mo�liwo��, to wypowiedzenietej umowy, kodeks cywilny nie zawiera szczeg�owych rozwi�za� w tymzakresie, niekt�rzy przyjmuj� jednak, �e mo�na wypowiedzie� podobnie jaknajem. Dlatego przed z�o�eniem pozwu mo�na pisemnie wezwa� pozwanego doopuszczenia lokalu a nastepnie wnie�� pozew. W ka�dym razie pozew trzebawnie��, policja i gmina nic nie pomog�.wowka
Marcin Debowski19 Kwi 2004, 20:45
Jeszcze poczekaj na potwierdzenie mojej interpretacji - jestem pomatematyce/informatyce, wi�c mam tendecj� do logicznego i dos�ownegointerpretowania, a prawo nie zawsze jest takie proste ;)Ale to co Ty tu pope�niasz to nie b��d wynik�y z logicznegointerpretowania a z braku informacji, lub je�li wolisz brutalniej,braku wiedzy :)
Milamber20 Kwi 2004, 03:24
Jeszcze poczekaj na potwierdzenie mojej interpretacji - jestem pomatematyce/informatyce, wi�c mam tendecj� do logicznego i dos�ownegointerpretowania, a prawo nie zawsze jest takie proste ;) Ale to co Ty tu pope�niasz to nie b��d wynik�y z logicznegointerpretowania a z braku informacji, lub je�li wolisz brutalniej,braku wiedzy :)Najpro�ciej bedzie poczekac a� m�z &quot;wyjdzie&quot; po czym zmieni� zamki i go niewpu�ci�. Teraz on bedzie musia� dzwoni� po policj�:) a wtedy �ona zamachawyrokiem przys�dzaj�cym w�asno��. I panowie policjanci sobie p�jd�. Zamiast3 lat s�dzenia si� sprawa jest za�atwiona.
Gotfryd Smolik news20 Kwi 2004, 04:59
[...zgadzaj�c si� z reszt�...]+ ��czy�a, je�li ju� - zosta�a rozwi�zana w momencie rozwodu, a s�d+ przyzna� wy��czne posiadanie by�ej �onie.wKF: IMHO s�d nie mo�e &quot;przyzna� prawa posiadania&quot;.&nbsp;Posiadanie mo�na co najwy�ej &quot;stwierdzi�&quot;. Posiadanie jest IMOstanem faktycznym i mo�e by� np. jak najbardziej bezprawne.&nbsp;Myl� si� gdzie� ? :)&nbsp;Jak dla mnie powinno by� &quot;prawo zarz�dzania&quot; albo &quot;prawo rozporz�dzania&quot;(przyznane przez s�d). Zawarte w prawie w�asno�ci zreszt� :)pozdrowienia, Gotfryd
Andrzej Lawa20 Kwi 2004, 08:34
Gotfryd Smolik news wrote:wKF: IMHO s�d nie mo�e &quot;przyzna� prawa posiadania&quot;.&nbsp;Posiadanie mo�na co najwy�ej &quot;stwierdzi�&quot;. Posiadanie jest IMOstanem faktycznym i mo�e by� np. jak najbardziej bezprawne.&nbsp;Myl� si� gdzie� ? :)&nbsp;Jak dla mnie powinno by� &quot;prawo zarz�dzania&quot; albo &quot;prawo rozporz�dzania&quot;(przyznane przez s�d). Zawarte w prawie w�asno�ci zreszt� :)Prawniczy &nbsp;j�zyk trudny szalenie jest ;)Ale chyba piszesz to, co mia�em na my�li ;)
Andrzej Lawa20 Kwi 2004, 08:35
Marcin Debowski wrote:Jeszcze poczekaj na potwierdzenie mojej interpretacji - jestem pomatematyce/informatyce, wi�c mam tendecj� do logicznego i dos�ownegointerpretowania, a prawo nie zawsze jest takie proste ;) Ale to co Ty tu pope�niasz to nie b��d wynik�y z logicznegointerpretowania a z braku informacji, lub je�li wolisz brutalniej,braku wiedzy :)C�, na stronie sejmu s� tylko 'suche' ustawy, bez komentarzy...Czy kto� si� ulituje i poda wreszcie ten komentarz?
wowka20 Kwi 2004, 09:03
U�ytkownik &quot;Andrzej Lawa&quot; &lt;alawa_n@lechistan.SPAM_PRECZ.com napisa� wwiadomo�ci   Czy kto� si� ulituje i poda wreszcie ten komentarz?napisz dok�adnie co orzek� s�d, bo ja rozumuj� tak: by� rozw�d, potem by�podziia� maj�tku dorobkowego i s�d uzna�, �e mieszkanie stanowi maj�tekodr�bny �ony. Dlatego przy podziale maj�tku mieszkania po prostu nie wzi��pod uwag�. �ona chce go teraz wyrzuci�. Dobrze zrozumia�em?wiec robi tak: �adnych zagrywek si�owych, typu &quot;zajmujemy mieszkanie podnieobecno�� m�a i zmieniamy zamki&quot;. Wtey przegramy spraw� o ochron�posiadania. Policja nic nam nie pomo�e bo to nie jej dzia�ka. Piszemy poprostu pozew o ekzmisje i tylko w ten spos�b spraw� za�atwiamy ostatecznie.zagrywka si�owa jest bezsensownym pomys�em.wowka
Podobne tematy: przymusowa sterylizacja bezdomnychwymeldowanie/wyjazd za granic�/a dokumentyprzymusowa sterylizacja bezdomnychwymeldowanie/wyjazd za granic�/a dokumentyReklama forum/przymusowa reklamaReklama forum/przymusowa reklama2011 maxwap.pl | Kontakt