Source: http://www.berlin-adwokat.pl/publikacje.php?page=4
Timestamp: 2018-12-14 11:23:26
Legal References Found: art. 18
 art. 20
 art. 14
 art. 23
 art. 25
 art. 25
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 28

Document Content:
Data wstawienia: 08.05.2015
Komisja Nadzoru Finansowego opublikowała sprawozdanie z działalności w roku 2014. Komisja odniosła się w szczególności do tematyki restrukturyzacji współczesnych kas oszczędnościowo – kredytowych, odebranych i udzielonych licencji w roku 2014, wprowadzenia zmian w prawie dotyczącym dopuszczalnego maksymalnego poziomu dźwigni finansowej, przeprowadzonych postępowań oraz złożonych aktów oskarżenia i nałożonych kar pieniężnych na podmioty rynku finansowego. Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak: "Misją Komisji Nadzoru Finansowego jest dbanie o stabilne funkcjonowanie i bezpieczny rozwój rynku finansowego. Sektor finansowy w Polsce jest jednym z najbezpieczniejszych i najbardziej perepektywistyczny w Europie".
Podstawą działania Komisji Nadzoru Finansowego jest Ustawa z dnia 21 lipca z 2006 r. o nadzorze na rynkiem finansowym. KNF sprawuje nadzór nad rynkiem finansowym, który obejmuje nadzór bankowy, nadzór nad rynkiem kapitałowym, nadzór ubezpieczeniowy, nadzór emerytalny, nadzór uzupełniający nad konglomeratami finansowym, nadzór nad instytucjami pieniądza elektronicznego, nadzór nad instytucjami płatniczymi i biurami usług płatniczych, a także nadzór nad spółdzielczymi kasami oszczędnościowo - kredytowymi. Celem nadzoru nad rynkiem finansowym jest zapewnienie prawidłowego funkcjonowania tego rynku, jego stabilności, bezpieczeństwa oraz przejrzystości, zaufania do rynku finansowego a także zapewnienie ochrony interesów uczestników tego rynku.
Polski rynek finansowy w 2014 roku
Zgodnie ze sprawozdaniem KNF w roku 2014 Polska gospodarka dzięki popytowi wewnętrznemu utrzymała dodatnie wysokie na tle innych krajów europejskich tempo zmian (PKB 3,3%). Inflacja utrzymywała się na niskim poziomie, tak samo stopa referencyjna Banku Centralnego. Jednocześnie pierwszy raz od czasów transformacji ustrojowej w 1989 roku w kilku miesiącach (od lipca do grudnia) odnotowano deflację (w grudniu indeks cen konsumpcyjnych spadł o 0,3 % w skali miesiąca i 0,1 % w skali roku).
W 2014 roku KNF skierował zawiadomienia do prokuratury w Warszawie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa, w tym szczególnie w zakresie Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (36), Ustawy prawo bankowe (8), Ustawy o działalności ubezpieczeniowej (6), ustawy o rachunkowości ( 5), ustawy o ofercie publicznej (4), Ustawy kodeks karny (4), Ustawy o nadzorze rynkiem kapitałowym (3). Łączna wysokość kar pieniężnych wyniosła 11 181,5 tys. zł w tym kary szczególnie nałożone na emitentów (3 430 tys zł), akcjonariuszy (2 32 tys. 500 zł), członków zarządów spółek publicznych (920 tys. zł), towarzystwa funduszy inwestycyjnych (1 395 tys. zł), zakłady ubezpieczeń (2 485 tys. zł), domy maklerskie (650 tys. zł).
Najczęściej zawiadomienia dotyczyły manipulacji instrumentami finansowymi (art. 183 Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi), ujawnienia i wykorzystania informacji poufnych (art. 180 i 181 Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi), podanie nieprawdziwych lub zatajenie prawdziwych danych o prospekcie i raportach (art. 100 Ustawy o ofercie publicznej) prowadzenie działalności bankowej bez zezwolenia (art. 171 ust 1 Ustawy prawo bankowe), prowadzenia działalności w zakresie obrotu maklerskimi instrumentami finansowymi bez zezwolenia (art. 178 Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi). Naruszone normy z Kodeksu karnego to w szczególności przywłaszczenie cudzej rzeczy, poświadczenie nieprawdy, oszustwo, wyrządzenie szkody majątkowej wielkich rozmiarach poprzez nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązku, wyłudzenie kredytu, ukrywanie majątku przed wierzycielem.
Wśród złożonych zawiadomień w roku 2014 prokuratura wszczęła 50 postępowań przygotowawczych. UKNF otrzymał informację o skierowaniu przez prokuraturę do Sądów Powszechnych 19 aktów oskarżenia w następstwie zgłoszonych przez Urząd Komisji na zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnieniu przestępstwa. Jest to najwięcej od roku 2011 .
W postępowaniach prawnych w ramach uprawnień UKNF radcowie prawnie umocowani przez przewodniczącego UKNF działają w charakterze pomocników i pokrzywdzonych, oraz pełnomocników oskarżycieli posiłkowych.
W roku 2014 radcowie prawni umocowani przez przewodniczącego UKNF działali w charakterze pełnomocników pokrzywdzonych w 103 sprawach, a w charakterze pełnomocników oskarżyciela posiłkowego w 27 sprawach.
Data wstawienia: 05.05.2015
Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/17/UE z dnia 4 lutego 2014 roku w sprawie konsumenckich umów o kredyt związanych z nieruchomościami konsumenckimi wprowadza szereg zmian których domagała się Komisja Europejska w związku z kryzysem finansowym oraz kryzysem na rynku nieruchomości w celu wprowadzania stabilizacji na rynku finansowym oraz wprowadzania jasnych przepisów dotyczących kredytów hipotecznych. Dyrektywa wprowadza zasadniczo szereg obowiązków kredytodawcy w związku z kredytami na nieruchomości, w szczególności obowiązków informacyjnych. Termin wdrożenia Dyrektywy do prawa krajowego to 21 marca 2016 roku. „W kilku miejscach Dyrektywa pozostawia swobodę działania w związku z czym jej wpływ na prawo narodowe może być jedynie prognozowane” komentuje Rechtsanwalt Dr. iur. habil. Erik Olaf Kraatz, w ramach seminarium na temat prawa bankowego.
Zaostrzona kontrola zdolności kredytowej
Jednym z priorytetów w dziedzinie kredytόw konsumenckich jest gruntowna kontrola zdolności kredytowej. Zgodnie z art. 18 ust 1 dyrektywy, szczegółowa ocena zdolności kredytowej konsumenta winna uwzględniać czynniki właściwe dla weryfikowania szans konsumenta na wypełnienie zobowiązań z umowy o kredyt. Procedury i informacje, na których opiera się ta ocena, powinny być ustanawiane i dokumentowane i odpowiednio przechowywane przez kredytodawcę. Zgodnie z dyrektywą ocena zdolności kredytowej nie może opierać się w głównej mierze na założeniu, że wartość nieruchomości przewyższa kwotę kredytu, ani na założeniu, że wartość nieruchomości mieszkalnej wzrośnie, chyba że umowa o kredyt zawierana jest w celu budowy nieruchomości mieszkalnej. Podstawą oceny zdolności kredytowej winny być wystarczające informacje co do dochodów, wydatków, wartości zabezpieczeń.
Bank sam odpowiada za pełność informacji o kliencie
Bank powinien uzyskiwać informację od konsumenta jak i innych baz danych. Wprawdzie konsument musi tutaj pomóc, jednak w związku z wizerunkiem europejskiego konsumenta, który zasadniczo jest niedoświadczony, konsument nie musi odpowiadać na pytania, które zostały niejednoznacznie przez Bank postawione. Na Banku spoczywa więc obowiązek uzyskania wyczerpujących informacji czy zaświadczeń przed podpisaniem umowy. Wprawdzie już wcześniej w krajowych regulacjach widniały obowiązki sprawdzenia zdolności kredytowej (tak jak w Niemczech par.18 ust 2 KWG), Dyrektywa przekłada jednak obowiązek uzyskania pełnych informacji oraz odpowiedzialność za zupełność informacji na Bank. W art. 20 ust 3 Dyrektywy, Dyrektywa wprowadza zakaz rozwiązywania umowy o kredyt przez kredytodawców na podstawie faktu, że informacje przedstawione przez konsumenta przez zawarciem umowy o kredyt były niekompletne.
W art. 14 Dyrektywa poszerza obowiązki informacyjne kredytodawców. Informacje mają być sformułowane w sposób przyjazny dla konsumenta, mają być czytelne i jasne aby umożliwić mu podjęcie decyzji w sprawie kredytu. Informację winny być zindywidualizowane oraz przekazane w formie papierowej lub na innym trwałym nośniku przy czym obowiązkowo należy zastosować tutaj arkusz ESIS znajdujący się w załączniku niniejszej Dyrektywy.
Kredyty w obcej walucie – konsument musi otrzymać możliwość przewalutowania!
Szczególne obowiązki informacyjne przewiduje Dyrektywa dla kredytów w obcej walucie. Doświadczenia ostatnich miesięcy w związku ze słabym Euro jak i odłączenie się szwajcarskiego franka, doprowadziło wielu kredytobiorców do zguby finansowej. Zgodnie z art. 23 Dyrektywy arkusze ESIS nie tylko muszą wskazywać na szczególne ryzyka związane z kredytem w obcej walucie, ale dodatkowo konsument musi otrzymać możliwość ewentualnego przewalutowania kredytu w swoją walutę ojczystą. Dodatkowo Dyrektywa wprowadza na Bank obowiązek ostrzegawczy zgodnie z którym Bank zobowiązany jest do ostrzeżenia konsumenta jeśli tylko zmienią się kursy waluty, które mogą doprowadzi do obciążenia w wysokości ponad 20% w związku z czym Banki w przyszłości będą zobowiązane do stałego nadzoru nad kursem.
Związani przedstawiciele i pośrednicy
Doradcy kredytowi i pośrednicy kredytowi niezależnie od tego czy są współpracownikami Banku czy zewnętrznymi pośrednikami banku zgodnie z Dyrektywą w przyszłości mogą zostać zobowiązani przy powiązaniu z jednym z Banków do podania nazwy danego Banku jak i wysokości prowizji które otrzymują z Banku już przed przystąpieniem do podpisania umowy. Dane te muszą zostać podane na arkuszu ESIS. Doradztwo kredytowe a pośrednictwo ma być kategorycznie rozgraniczone, dlatego stawia się pytanie czy należałoby tu zastosować zasady konkludentnie i dorozumienie zawartej umowy na usługi doradztwa kredytowego, co pociągałoby za sobą oczywiście odpowiedzialność doradców.
Czy zmienia się praktyka udzielania kredytu?
„Na ostateczną prognozę jest definitywnie za wcześnie, zrzeszenia Banków już teraz obawiają się, że kredyty na zakup nieruchomości będą zanikać w praktyce. Obawa ta jest może przesadzona, jednakże faktycznie może dojść do ograniczenia w praktyce udzielanych kredytów na nieruchomości. Nie będzie to zależało jednakże od zwiększenia obowiązków informacyjnych, które banki aktualnie również musiały w większości spełniać. Nie będzie to również zależało od powództw w związku z nieprawidłowym doradztwem kredytowym, ale bardziej z art. 25 Dyrektywy, który umożliwia konsumentom wcześniejszą spłatę kredytu“ - komentuje Rechtsanwalt Dr. iur.habil. Erik Olaf Kraatz.
Kredyty konsumenckie na nieruchomości nieatrakcyjne dla bankόw?
Do tej pory w niemieckim prawie §503 BGB przewiduje brak zastosowania na kredyty na nieruchomości możliwości wcześniejszej spłaty kredytu w zamian za odpowiednie odszkodowanie dla Banku. Wcześniejsza spłata jest możliwa tylko zgodnie z § 490 II BGB, kiedy konsument ma uzasadniony w tym interes. Przyczyną jest długoterminowość takich kredytów. Banki same się długoterminowo refinansują i podczas wcześniejszej spłaty kredytu, nawet uzyskując odpowiednie odszkodowanie często ponoszą szkodę na rynku wtórnym. Jeśli w przyszłości kredytobiorcy otrzymają bez ograniczeń możliwość do wcześniejszej spłaty kredytu, kredyty na nieruchomości mogą powodować ryzyko utraty dochodu dla Banków. Dla Banków taka forma dochodów stanie się mało atrakcyjna. Jednak na razie nie trzeba wychodzić z założenia, że ta obawa się zrealizuje. Już na poziomie europejskim, Federalna Minister Sprawiedliwości wypowiedziała się przeciwko takiemu prawu bez jakichkolwiek ograniczeń, w związku z czym uzyskała dopis w art. 25 w ust. 5, zgodnie z którym przedterminowa spłata kredytu może zostać przez państwa członkowskie uzależniona od istnienia uzasadnionego interesu po stronie konsumenta. Dr. iur. habil. Erik Olaf Kraatz z Kancelarii Dr Schulte und Parnter Rechtsanwälte mbB komentuje: "W związku z wprowadzeniem tego zapisu, zasadniczo w niemieckim prawie Dyrektywa nie wprowadzi wiele istotnych zmian, oprócz kilku dodatkowych obowiązków informacyjnych."
Data wstawienia: 30.04.2015
Sektor Parabankowy w roku 2013 wzrosnął o 2,54% - według sprawozdania Izby Stabilności Finansowej (Financial Stability Board) - objętość usług finansowych poprzez instytucje niebankowe wynosił 35 bilionów USD. „Tendencja jest szczególnie w Polsce bardzo widoczna. Szczególnie w ostatnim czasie wzrosła obawa, kiedy polska instytucja parabankowa została powiązana z praniem brudnych pieniędzy”, referuje Rechtsanwältin Mika z Kancelarii Dr. Schulte und Partner Rechtsanwälte mbB w grupie dyskusyjnej „Aktualności w dziedzinie rynków kapitałowych”. Komisja Unii Europejskiej jak i wiele rządów krajów członkowskich są jednego zdania: sektor parabankowy jest niebezpieczny.
Komisja Unii Europejskie ostrzega-zielona księga w sprawie parabanków Z dniem 19.03.2013 Komisja Europejska opublikowała zieloną księgę o tytule „Równoległy system bankowy”.
Dyrektywa ws. wymogów kapitałowych (CRD2/2009/111/WE) nakłada na jednostki inicjujące wymóg aby zachowały znaczną część podjętego przez siebie ryzyka. Dyrektywa ta zwiększyła również wymogi kapitałowe dotyczące przyznawania instrumentów płynnościowych oraz zaangażowania kredytowego w spółki sekurytyzacyjne. Podsumowując: został wprowadzony obowiązek tworzenia rezerw kapitałowych na związane z nim ryzyko.
Dyrektywa CRD3 (2010/76/WE) umocniła ten obowiązek. Banki zostały zobowiązane do przestrzegania dodatkowych zasad ujawniania informacji i utrzymywania znacznie większego kapitału na pokrycie ryzyka dotyczącego inwestowania w sekurytyzację.
Dyrektywa MiFID2 (2004/39/WE) rozszerza zakres obecnych regulacji ostrożnościowych na działalność związaną z równoległym systemem bankowym.
Wprowadzenia ram prawnych dla funduszy rynku pieniężnego. Zarządzanie płynności. Fundusze rynku pieniężnego ma obowiązywać wymóg posiadania w swoim portfelu co najmniej 10% aktywów o jednodniowym terminie zapadalności oraz 20% aktywów o tygodniowym terminie zapadalności. Wymóg ten ma umożliwić tym funduszom wypłatę pieniędzy inwestorom, którzy chcą szybko wycofać swoje środki.
Stabilność: wymóg wprowadzenia określonego bufora kapitałowego. Bufor ten będzie uruchamiany aby zapewnić stabilność umorzeń w okresie spadku wartości aktywów inwestycyjnych funduszy.
Przejrzystość funkcjonowania równoległego systemu bankowego: skuteczne monitorowanie ryzyka aby móc interweniować w razie konieczności, gromadzenie szczegółowych danych dotyczących sektora.
Prawo papierów wartościowych i ryzyko związane z transakcjami finansowania papierów wartościowych: monitorowanie koncentracji ryzyka i identyfikację kontrahentów.
Ustanowienie ram prawnych dla interakcji z bankami: zaostrzenie norm ostrożnościowych stosowanych wobec banków w przypadku transakcji z podmiotami finansowymi, których działalność nie jest uregulowana.
Kredyty dla bezdomnych - nieczyste machinacje parabanków
„Scenariusz w Polsce to dokładnie taka sama sytuacja przed jaką ostrzega Komisja Europejska już w swojej zielonej książce. Sektor parabankowy niestety udostępnia miejsce na czynności karalne. Zadaniem europejskiego ustawodawcy pozostaje teraz wdrożenie propozycji Komisji Europejskiej w odpowiednie ustawy. Oczywiście, że parabanki mogą mieć swoje korzyści - udzielają kredytom osobom, które inaczej prawdopodobnie nigdy kredytu by nie uzyskały. Jednak w przyszłości powinno to nastąpić pod bardziej rygorystycznym i surowym nadzorem komentuje Rechtsanwältin Patrycja Mika z Kancelarii Dr. Schulte und Partner Rechtsanwälte mbB.
Data wstawienia: 27.04.2015
Szybkie pożyczki na mniejszą sumę w Internecie nie są już żadną nowością. Takie usługi oferuje już kilka firm na rynku polskim. Na przejrzystych stronach internetowych poprzez odpowiednie kliknięcie na paski ustalające kwotę pożyczki i długość pożyczki uzyskuje się informację na temat opłaty oraz kwoty spłaty całkowitej pożyczki. Kolejnym kliknięciem i wypełnieniem kilku prostych formularzy szybko można otrzymać wypłatę sumy kredytu, bez konieczności wychodzenia z domu, rozmowy z konsultantem a co najważniejsze nawet bez zdolności kredytowej. "Szybkie pożyczki na mniejsze sumy w Internecie są kontrowersyjne. Z jednej strony takie pożyczki są często bardzo drogie. Z drugiej jednak takie przedsiębiorstwa umożliwiają uzyskanie pożyczki osobom, które w tradycyjnych instytucjach finansowych pożyczki nigdy by nie uzyskały" komentuje Rechtsanwältin Patrycja Mika. "Dzięki nam ludzie w ogóle otrzymują szansę na kredyt" dodaje Sebastian Diemer CEO niemieckiej spółki Kreditech Holding SSL GmbH.
Sukces Spółki Kreditech
Jednym z przedsiębiorstw na rynku polskim proponującym pożyczki w Internecie jest firma Kredito24pl. Za firmą kryje się Spółka Kreditech Polska Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Irlandzkiej 9a, 03-909 Warszawa. Spółka jest córką niemieckiej Spółki Kreditech Holding SSL GmbH z siedzibą w Ludwig-Erhard-Str. 1, 20459 Hamburg. Spółka została założona przez Sebastiana Diemera oraz Alexandra Graubner Müllera w roku 2012. Spółka zawdzięcza swój sukces w szczególności oprogramowaniu, które analizuje na podstawie danych online zdolność kredytową klienta i według tego przyznaje spersonalizowane pożyczki w oparciu o wynik analizy oprogramowania. Ich credo to: „W związku z rewolucją cyfrową jest tylko kwestią czasu, zanim firmy IT będą lepiej panować nad rynkiem finansowym niż same Banki. Czy chodzi o ocenę wiarygodności wypłacalności bezpiecznych transferów pieniężnych czy wybór odpowiednich papierów wartościowych - rynek bankowości się dygitalizuje.
Kredyt a pożyczka? Kiedy środkόw finansowych nie udziela Bank? Regulacje prawne
Często pojęcia „kredyt” i „pożyczka” uważa się za alternatywne. Pod względem prawnym rόżnią się one jednak zasadniczo od siebie. Rόżnicę uwidacznia już art. 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Zgodnie z art. 5 ust. 1 Pkt. 3 ustawy do czynności bankowych należy udzielanie kredytόw. Są to czynności zastrzeżone wyłącznie dla bankόw (czynności bankowe sensu stricto). Natomiast art. 5 ust. 2 Pkt. 1 wskazuje, że udzielanie pożyczek dozwolone jest także niektόrym podmiotom niebankowym (czynności bankowe sensu largo). Umowa o kredyt regulowana jest przepisami ustawy Prawo bankowe. Kredytodawcą może być jedynie bank. Umowa pożyczki zaś regulowana jest przepisami kodeksu cywilnego. Udzielić pożyczki może każdy kto jest właścicielem pieniędzy. I to jest pierwszą i zasadniczą rόżnicą między umową pożyczki a kredytem: W ramach pożyczki pożyczkobiorcy zostaje przekazana własność określonej kwoty pieniężnej przez właściciela, w przypadku umowy o kredyt przekazane zostają środki pieniężne do dyspozycji, powierzonych uprzednio przez deponentόw. Podsumowując: Bank nie jest właścicielem pieniędzy, ktόre przekazuje. Jeśli pieniądze przekazuje właściciel, mόwimy o pożyczce. Poza tym środki otrzymane w ramach kredytu muszą być wykorzystane na ściśle określony cel, kiedy to w ramach pożyczki cel nie musi być wcześniej znany i ustalany.
Algorytmy ustalają zdolność kredytową
Kreditech nie jest Bankiem, ale udziela pożyczki tylko i wyłącznie przez Internet i w pierwszej kolejności klientom, którym tradycyjny Bank nie przyznałby kredytu. Są to przykładowo osoby, których wypłacalność i zdolność kredytowa jest trudna do oszacowania, w związku z ich ciągle zmieniającą się sytuacją finansową. Tradycyjne Banki mają tutaj problem z kalkulacją wiarygodności. Spółka Kreditech wypracowała metodę, która potrafi ocenić zdolność kredytową korzystając ze skomplikowanych i samodoskonalających się algorytmów analizujacych big data. Oprogramowanie sprawdza ślady w Internecie. To mogą być ślady w portalach społecznościowych np. z kim zaprzyjaźniony jest potencjalny klient, w jakiej sytuacji życiowej się znajduje i jak komunikuje. Zasadniczą różnicą jest czy ktoś rozpoczyna wiadomość słowami „Szanowne Państwo” czy „Cześć stary”. Dodatkowo proces wypełniania formularzy wniosku często pozostawia wskazówki. Jeśli ktoś przykładowo wpisuje, że zarabia 5 tys. Euro w miesiącu, ale później potrzebuje 40 sekund aby wpisać nazwę firmy swojego pracodawcy to coś musi się nie zgadzać. Skomplikowane algorytmy złożone z kompleksowych statystycznych łańcuchów umożliwiają sprawdzenie wiarygodności kredytowej klienta w zaledwie kilka sekund. Jeśli wszystko się zgadza klient po 15 minutach otrzymuje pieniądze na swoim koncie bez wypełniania papierków i bez fizycznego kontaktu z klientem.
Alexander Graubner Müller, jeden z założycieli Kreditech w wieku 11 lat sam nauczył się programowania. On oraz Diemer pochodzą z miejscowości Wiesbaden. Graubner Müller studiował po maturze w St. Gallen a Diemer w London School of Economics. Po maturze w roku 2010 obaj rozpoczęli pracę dla braci Samwer którzy założyli m.in. „Zalando” oraz „Rocket Internet”. Po pracy zajmowali się koncepcją Kreditech. Pomysł spodobał się przedsiębiorcy z Hamburga, który wyłożył kapitał na start w wysokości 250 tys. Euro. Pierwszych kredytów udzielili w Polsce. Zauważyli, że z czasem algorytmy stawały się coraz lepsze, że faktycznie mogą wykazać kto w przyszłości zwróci pożyczkę a kto nie. Aktualnie Kreditech posiada ok.150 tys. klientów w Polsce (Kredito24.pl) i ponad 100 tys. w Hiszpanii. Spόłka działa w Czechach, Rosji, Meksyku, Australii, Peru, Kazachstanie i na Dominikanie. Niedawno Kredtich otrzymał 200 mln $ z amerykańskiego funduszu, na dalszy rozwój i poszerzenie objętości kredytów. Kreditech zamierza rozwijać i udoskonalać swój system i swoje oprogramowanie, trenować algorytmy aby długookresowo móc zaoferować rozwiązania na bardziej skomplikowane usługi finansowe.
Pożyczka przez Internet: umowa zawierana na odległość – zastosowanie praw konsumentόw – Możliwość odstąpienia od umowy!
Należy pamiętać, że umowa pożyczki zawierana przez Internet podlega regulacjom ustawy o ochronie niektόrych praw konsumentόw oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (art. 8 ustawy). W związku z tym konsument podlega szczegόlnej ochronie, m.in. może odstąpić od umowy bez podania przyczyny (art. 27 ustawy). Konsument ma na to 14 dni. Termin rozpoczyna swόj bieg jednak dopiero jeśli spełnione zostaną przesłanki art. 28 ustawy, m.in. przedsiębiorca musi konsumenta prawidłowo poinformować o prawie do odstąpienia. Jeśli przesłanki nie zostaną spełnione konsument ma aż 12 miesięcy na odstąpienie. Z jakim skutkiem? Strony zwracają sobie nawzajem wszystkie korzyści majątkowe. Najważniejsze: klient jest zobowiązany do zwrotu kwoty pożyczki ale nie do zapłaty kosztόw. Już opłacone odsetki naliczane są na poczet kwoty głόwnej. W momencie kiedy pożyczka jest już prawie spłacona takie odstąpienie może być całkiem korzystne.
Data wstawienia: 24.04.2015
W ramach seminarium zorganizowanym w pomieszczeniach Kancelarii Dr.Schulte und Partner Rechtsanwälte mbB na którym oprócz ekspertów Kancelarii w dziedzinie prawa bankowego i rynków kapitałowych obecni również byli eksperci finansowi. Głównym tematem spotkania był kredyt konsumencki oraz możliwości odstąpienia od kredytu nawet po upływie kilku lat od momentu podpisania umowy o kredyt.
Temat został omówiony na podstawie stanu faktyczengo nad którym pracował Rechtsanwalt Kim Oliver Klevenhagen. Konkretnie chodziło w spawie o instytucję prawną „przepadku” czyli utraty prawa odstąpienia od umowy, na ktόrą powoływał się bank, ponieważ minęło kilka lat od momentu podpisania umowy.
Kredyt konsumencki i prawo odstąpienia od umowy
Na podstawie prawa unijnego i odpowiednich Dyrektyw we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej wprowadzono prawo konsumenta do odstąpienia od umowy kredytu konsumenckiego. Instytucje kredytowe zobowiązano zaś do odpowiedniego pouczenia konsumentów o możliwości wykonania swojego prawa. Takie pouczenie powinno być jasne, widoczne i zrozumiałe dla konsumenta, powinno czytelnie wskazywać na prawa a w szczególności na termin wypowiedzenia, na termin odstąpienia, na moment rozpoczęcia biegu tego terminu oraz na następstwa prawne związane z wykonaniem takiego prawa do odstąpienia.
Nieprawidłowe pouczenie o możliwości odstąpienia – praktyka bankόw
Eksperci Kancelarii Dr. Schulte und Partner Rechtsanwälte mbB wiedzą jednak z doświadczenia, że Banki nie zawsze swój obowiązek wypełniają prawidłowo. Prawo zaś przewiduje jednoznaczny skutek niewykonania zobowiązania informacyjnego przez Banki: traktuje się tutaj konsumenta tak jakby nigdy nie został pouczony o swoim prawie do odstąpienia od umowy. W konsekwencji termin na odstąpienie od umowy nie rozpoczyna swojego biegu w związku z czym ostatecznie konsument nawet po latach może wykorzystać swoje prawo i odstąpić od umowy kredytu. Takie odstąpienia działa ze skutkiem „ex tunc”, co oznacza, że działa ze skutkiem wstecz, umowa zostaje cofnięta tak jakby nigdy nie została podpisana a strony zostają do zobowiązane do zwrócenia w związku z umową otrzymanych należności.
Stawia się pytanie, dlaczego konsument miałby nawet po latach wycofać się z umowy o kredyt?
Odpowiedź jest prosta: kilka lat wstecz kredyty w Niemczech były dużo droższe niż aktualnie. Po odstąpieniu od starej umowy o kredyt klient może zawrzeć umowę o kredyt na korzystniejszych warunkach, spłacając jednocześnie stary kredyt do Banku (poprzednio wypłaconą sumę, ktόrą winien zwrόcić) a dodatkowo otrzymuje zwrot do tej pory wpłaconych odsetek. Wprawdzie Banki często zgadzają się na konwersję długów w swoim własnym Banku (zmieniając warunki kredytu i oprocentowanie), jednak zasadniczo żądają z tego tytułu odszkodowania w związku z wcześniejszą wymagalnością (utrata zysku z odsetek w związku z wcześniejszym zakończeniem obowiązywania umowy o kredyt). Konsumenckie odstąpienie od umowy zaś umożliwia pominięcie przez konsumenta właśnie obowiązku uiszczenia odszkodowania w związku z wcześniejszą wymagalności na podstawie konwersji długu.
Przykład przedstawia Rechtsanwalt Kim Oliver Klevenhagen:
Spełniło się marzenie rodziny A.: Na początku roku 2007 w końcu mogła zakupić dom, na który rodzina tak długo oszczędzała. Temat finansowania bardzo szybko został załatwiony. Zdecydowano się na kredyt o wartości 250 tys. euro na okres 15 lat. Efektywne oprocentowanie roczne miało wynosić 4,78 %. Dom został zakupiony. Bank wypłacił kredyt i raty zostały miesięcznie przez rodzinę spłacane. Później jednak życie rodzinne zaczęło się komplikować: ojciec stracił pracę, matka mogła pracować tylko na pół etatu. Pieniądze rodziny A ledwie starczyły.
Konwersja długu tylko za opłatą odszkodowania?
Ekspert finansowy Peter Restle komentuje: „Na niemieckim rynku pieniężnym sytuacja rozwija się bardzo pozytywnie. Pieniądze stają się "tańsze”, odsetki spadają”. Rodzina A widzi tutaj szansę i nadzieję na zmianę sposobu finansowania. A gdyby można było zmniejszyć wysokość miesięcznych rat? Bank zostaje zapytany o możliwość konwersji długu. Zgadza się, jednak tylko za opłatą w wysokości 15 tys. Euro w ramach odszkodowania za wcześniejszą wymagalność. Rodzina A nie jest w stanie zapłacić takiej sumy. Rodzina najpierw zgłasza się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, tam otrzymuje informację, że pouczenie o konsumenckim prawie do odstąpienia od umowy zawarte w umowei o kredyt jest błędne i może być podstawą do odstąpienia. Urząd Ochrony Konsumenta doradził tutaj konsultację z wykwalifikowanym adwokatem. Adwokat napisał do Banku wykonując w imieniu rodziny A prawo do odstąpienia od umowy i zażądał anulacji umowy kredytu, przy jednoczesnym zaliczeniu zapłaconych do tej pory odsetek na poczet sumy głównej.
Odpowiedź Banku zaskakuje:
Bank próbuje wycofać się od odpowiedzialności i między innymi powołuje się na „przepadek” czyli utratę prawa w związku z upływem czasu. Według Banku prawo do odstąpienia od kredytu konsumenckiego przepada, ponieważ umowa o kredyt trwa już kilka lat i motywacja rodziny A do odstąpienia od umowy kredytu jest związana z chęcią uzyskania lepszych kondycji kredytu, co nie pokrywa się z celami konsumenckiego prawa do odstąpienia od umowy. Dlatego wykonanie tego prawa w tym przypadku jest niedopuszczalne.
Sąd Najwyższy w Niemczech (Bundesgerichtshof) wzmacnia prawa konsumentów przy umowach o kredyt
Ekspert finansowy Peter Restle wskazuje, że stanowisko Banku nie zgadza się ze stałym orzecznictwem Najwyższego Sądu Federalnego w Niemczech. Sąd w swoich wyrokach z lat 2013 i 2014 potwierdza, że konsumenci mogą wykonać swoje prawo do odstąpienia od umowy kredytu nawet po latach, jeśli przyczyna do niewykonania tego prawa przez konsumenta leży po stronie przedsiębiorstwa.
Również instancyjne sądy, jak np. Sąd Krajowy w Brandenburgii (Brandenburgisches Oberlandesgericht) czy Sąd Okręgowy w Karlsruhe (Landgericht Karlsruhe) potwierdzają orzecznictwo Najwyższego Sądu Federalnego w Niemczech. Bank nie może się powołać na przepadek prawa do konsumenckiego odstąpienia od umowy.
Rechtsanwalt Kim Oliver Klevenhagen z Kancelarii Dr.Schulte und Partner Rechtsanwälte mbB, specjalista w dziedzinie prawa bankowego i rynków kapitałowych komentuje:
"W praktyce widzimy tutaj, że Banki oczywiście próbują przedsądowo utrudnić konsumentom odstąpienie od umowy. Jedynym wyjściem w takiej sytuacji dla Banków jest często tylko powołanie się na przepadek prawa w związku z upływem lat. Pozasądowo Banki niestety często są uparte”.
Podsumowanie: Kredyt konsumencki - aktualne orzecznictwo wzmacnia prawa konsumentów - Banki i instytucje kredytowe zobowiązane
Podczas seminarium grupa ekspertów dyskutuje na temat możliwości i postępowania w dziedzinie kredytów konsumenckich, tak aby konsumentom umożliwić wykorzystanie aktualnie korzystniejszych kondycji kredytowych na rynku i doprowadzić do korzystnej konwersji długu. W pierwszej kolejności oczywiście należy sprawdzić czy możliwe jest odstąpienie od umowy. Należałoby tu przede wszystkim przeanalizować pouczenie Banku o prawie konsumenta do odstąpienia od umowy. Z doświadczenia często komplikacje pojawiają się też dopiero po wykonaniu prawa odstąpienia od umowy przez konsumenta, kiedy to Banki, zasadniczo na początku oczywiście, nie chcą zaakceptować konwersji długu ówczesnego kredytu.
Data wstawienia: 19.04.2015
Prawo ochrony inwestorów znów potwierdzone – zgodnie ze stanowiskiem Sądu konserwatywne fundusze i akcje stoją do siebie w sprzeczności.
Do Kancelarii Dr.Schulte und Partner Rechtsanwälte mbB często zgłaszają się klienci -inwestorzy, którzy czują się źle potraktowani i doradzeni przez swój Bank, w którym to przecież byli tak długo stałym klientem. Błędne doradztwo inwestycyjne często prowadzi do szkody klienta. Powodem błędόw zapewne jest presja pod jaką stoją współpracownicy Banku, zobowiązani do sprzedaży pewnej ilości funduszy kapitałowych, do wykonania pewnego obrotu sprzedaży funduszy kapitałowych, zarobienia dobrych prowizji. „Dodatkowo pracownicy w Banku często nie posiadają odpowiedniej wiedzy na temat produktów inwestycyjnych, które aktualnie oferują Banki” relacjonuje Rechtsanwalt Dr. Thomas Schulte z kancelarii Dr. Schulte & Partner Rechtsanwälte mbB. W praktyce Kancelarii zostały już prowadzone liczne procesy, które mogły doprowadzić do jasności i pewności na temat praw i obowiązków w dziedzinie sprzedaży produktów finansowych:
Akcje to nie konserwatywne fundusze inwestycyje
Osoby inwestujące w fundusze kapitałowe zasadniczo znajdują się w słabszej pozycji w porównaniu do doradców w Banku, szczególnie pod względem wiedzy na temat produktów kapitałowych. Z tego też względu zmiana w Ustawie o handlu papierami wartościowymi wprowadziła zobowiązanie do ugrupowania swoich klientów w odpowiednie klasy ryzyka. Tak też Sąd Okręgowy w Berlinie (Landgericht Berlin) zdecydował w swoim wyroku z dnia 01.12.2003 roku (syg.akt 10 O 448/03). W rozstrzyganej sprawie inwestorka zwróciła się do swojego doradcy w Banku, z życzeniem aby konserwatywnie zainwestować w swoje oszczędności. Tutaj pojęcie konserwatywnie oznacza, że inwestycja miała nastąpić bez jakiegokolwiek ryzyka utraty oszczędności. Doradca w Banku zaproponował jej fundusze inwestycyjne, w szczególności fundusz pod nazwą DIT- Altersvorsorgefonds 55 (czyli w nazwie fundusze ochrony emerytalnej!), który dzielił kapitał na 35% na fundusz emerytalny, 15% w nieruchomości oraz 50% w akcje. Po ogromnych stratach na rynku akcyjnym Kancelaria Dr. Schulte und Partner Rechtsanwälte mbB złożyła w imieniu inwestorki pozew skierowany na rozwiązanie umowy kupna funduszy kapitałowych w związku z błędnym doradztwem inwestycyjnym. Po kilku próbach polubownego rozwiązania sprawy ostatecznie Sąd zadecydował wyrokiem przyznając powódce w pełni rację.
Wykładnia językowa – „conservativus” – „utrzymująco”
W uzasadnieniu wyroku, Sąd przedstawił wykładnię językową słowa konserwatywny, stwierdzając, że zaproponowane przez doradcę w Banku fundusze nie spełniają przedstawionych w czasie rozmowy doradczej wyobrażeń klientki o konserwatywnym zainwestowaniu oszczędności. Według uzasadnienie Sądu, przymiotnik konserwatywny został przyjęty do języka niemieckiego w XIX wieku i wywodzi się ze słowa anglojęzycznego conservative, które ma swoje podstawy w łacińskim „conservativus” a co w istocie oznacza „utrzymująco”. Podstawą tego słowa jest łaciński czasownik „conservare” co oznacza „utrzymywać”. Przekładając wykładnię na fundusze, konserwatywnie zgodnie z wykładnią językową oznacza, że włożony kapitał zostanie utrzymany. Takie założenie jest sprzeczne z funduszem, który inwestuje w akcje. Akcje mogą swoją wartość utracić w pełnej wysokości, ich wartość ciągle i regularnie się zmienia. Inwestując w akcje nie da przewidzieć a tym bardziej zapewnić, że wpłacone kwoty zostaną utrzymane. W jaki sposób Bank interpretuje tutaj pojęcie konserwatywny i jaką kategorię ryzyka przydziela dla tego pojęcia, jest w sprawie nieistotne podsumowuje Sąd w swoim wyroku. Istotny jest tutaj punkt widzenia klienta.
Wyrok Sądu jest pocieszeniem i potwierdzeniem dla wielu inwestorów. Potwierdza on prawo inwestorόw do uzyskania odpowiedniej usługi doradczej przez swój Bank.
Orzecznictwo Sądu może służyć jako podstawa, na którą może się powołać inwestor w celu wezwania swojego Banku do rozwiązania umowy zakupu funduszy inwestycyjnych, które nie spełniały wyobrażeń klienta chcącego inwestować bezpiecznie a uzyskującego poradę zakupu funduszy bazujących na akcjach.
Wyrok jest rόwnież ostrzeżeniem dla Bankόw: Jeśli Bank doradza konserwatywnym inwestorom inwestycje w fundusze kapitałowe bazujące na akcjach, w konsekwencji sam będzie musiał ponieść ryzyko utraty oszczędności swojego klienta.