Source: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,20945836,synka-przyniesli-mi-w-wiaderku-po-kapuscie-prawa-rodzicow.html?v=1&obxx=20945836&offset=19
Timestamp: 2019-09-21 02:44:50
Legal References Found: art. 56
 art. 45
 art. 75
 art. 77
 art. 182
 art. 75
 Art. 182
 art. 78
 art. 74
 art. 152
 art. 153
 art. 157

Document Content:
W Fundacji Nagle Sami działa grupa wsparcia dla kobiet po poronieniach. Kontakt: info@naglesami.org.pl
Zlikwidować prosektorium, otworzyć kaplicę?
Kobiety! nie czytajcie tej love story/makabra,połączona z nieludzkim traktowaniem i matek i smiertelnie uszkodzonych dzieci.
Szesciotygodniowy płód to embrion a nie człowiek jeszcze,prawnie nie istnieje,jeśli nie można nawet określić płci, można zakopać w ogrodzie,jeśli szpital wyda,bo z reguły nie wydaje i parom szczątki w kotlownii
Jeszcze niedawno kpiliście z takich ludzi...
szybko podpowiadam roniącym, jak chcecie wpisać płeć dziecka to podajcie Gender. I bedzie wszystko w temacie
Ale czego chcecie? Cały czas gardłujecie za aborcją. I ciągle z argumentem, że to nie żadne dziecko na razie, tylko płód, zygota, zlepek komórek. To z czym macie problem?
Oceniono 76 razy -22
Czyli - zabicie nienarodzonego dziecka na prośbę matki jest OK, ale przyniesienie ciała tego dziecka w wiaderku przez lekarza to brak wrażliwości.
Aborcjoniści są niedouczeni i mają problemy z logiczną spójnością głoszonych poglądów. Raz jest to dla nich dziecko, raz płód będący tylko zlepkiem komórek. Są bezradni wobec faktu, że płód to konkretny człowiek na etapie prenatalnym. Po prostu, zgodnie z biologią i logiką, dziecko nienarodzone. Stąd też w swej bezradności uciekają się etykietowania nas ciemnogrodem, średniowieczem, etc. Taka postawa charakteryzuje ludzi, którzy wiedzą lub intuicyjnie przeczuwają, że tkwią w błędzie, ale z różnorakich powodów nie chcą się do tego przyznać. I w sposób godny najlepszych sofistów próbują wykazywać, że czarne wcale nie jest czarne. Kluczową płaszczyzną tych zmagań jest język. Stąd próby kwestionowania poprawności semantyczno-logicznej pojęć "dziecko poczęte", "dziecko nienarodzone". Jednym z argumentów jest ten, jakoby ta terminologia została narzucona przez przeciwników aborcji, w szczególności Kościół. Zadałem sobie trochę trudu i ustaliłem, że termin "dziecko poczęte" funkcjonuje w polskim porządku prawnym od 1946r. w następujących przepisach:
1) art. 56 par. 1 dekretu z dnia 14.05.1946r. - prawo opiekuńcze:
"Dla dziecka poczętego lecz nieurodzonego ustanawia się kuratora, jeżeli jest to niezbędne do strzeżenia jego przyszłych praw.";
2) art. 45 ustawy z dnia 27.06.1950r. Kodeks Rodzinny (uchyliła prawo opiekuńcze):
"Można uznać dziecko nawet nie urodzone, jeżeli zostało już poczęte".;
3) ustawa - Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy z dnia 05.03.1964r. (uchyliła Kodeks Rodzinny z 1950r.), przepisy w brzmieniu na dzień uchwalenia:
> art. 75 - Można uznać dziecko nawet nie urodzone, jeżeli zostało już poczęte,
> art. 77 - Do uznania dziecka poczętego, potrzebna jest zgoda matki,
> art. 182 - Dla dziecka poczętego, lecz jeszcze nie urodzonego, ustanawia się kuratora, jeżeli jest to potrzebne do strzeżenia przyszłych praw dziecka. Kuratela ustaje z chwilą urodzenia się dziecka.
Aktualnie art. 75 składa się z dwóch paragrafów, z których pierwszy stanowi - można uznać ojcostwo przed urodzeniem się dziecka już poczętego. Art. 182 pozostaje niezmieniony. Pojęcie dziecka poczętego, występuje jeszcze w art. 78 par. 1, art. 74 par. 4.
Ponadto pojęcie dziecka pojawia się w Kodeksie Karnym, w art. 152 par. 3, art. 153 par. 2, art. 157a.
To tak pokrótce, ku refleksji tym, co uporczywie twierdzą, że pojęcie dziecka poczętego zostało wymyślone przez rzekomo zacofanych fanatyków religijnych, w szczególności katolików.
Oceniono 107 razy -37
Na jednej stronie walczycie o nieograniczone prawo do aborcji, a na drugiej opisujecie dramat matki tracącej swoje dziecko... Trudno za wami nadążyć...
trzecia_kawa
Oceniono 103 razy -81
Hipokryzja do kwadratu .Matka rozdziera szaty ,teraz przed ludźmi? ?przecież robiła aminopunkcje po to aby zdecydować czy urodzić dziecko czy w razie jego choroby -zabić. Los okazał się okrutny.Przez badanie straciła swoje zdrowe dziecko.