Source: https://www.zlotystok.net/forum/viewtopic.php?f=5&t=584&p=12534
Timestamp: 2019-07-17 15:07:30
Legal References Found: Art. 2
 art. 1
 art. 217
 art. 84
 art. 2

art. 3

Document Content:
Podatek od chodników - Strona 4 - Forum Złotego Stoku
Post autor: _tomek » czwartek 19 maja 2011, 21:20
Przytoczę z tego art.
łazik pisze: Błędy od dziś mogą sporo kosztować urzędników. Wchodzi w życie ustawa o ich finansowej odpowiedzialności za pomyłki. Jeśli urzędnik pomyli się wydając decyzję lub bezprawnie będzie ją blokował, to zapłaci za to ze swojej kieszeni.
Ta...ale to tylko teoria...bo oskarżona będzie urzędniczka, która rozlicza gminne podatki, a nie ten co to wymyślił i jej dał do roboty..bo nie wierzę, że się odważy powiedzieć do burmistrza "proszę to polecenie na piśmie".
No ale to się nie odnosi do tego przypadku, bo prawo nie działa wstecz.
Post autor: andrzej frankow » czwartek 19 maja 2011, 21:43
jeżeli Senat nie wprowadzi poprawki do ustawy to zgodnie z tym co wprowadzili poslowie pod naciskiem samorzadow nadal bedzie podatek od wyrobisk gorniczych.
Post autor: _tomek » czwartek 19 maja 2011, 21:51
andrzej frankow pisze: jeżeli Senat nie wprowadzi poprawki do ustawy to zgodnie z tym co wprowadzili poslowie pod naciskiem samorzadow nadal bedzie podatek od wyrobisk gorniczych.
Andrzeju piszesz "nadal będzie"...ale przecież teraz go jeszcze nie ma:
http://www.korespondent.pl/index.php?x= ... r1&id=8772
Post autor: andrzej franków » piątek 20 maja 2011, 08:31
KGHM płaci go regularnie
Post autor: andrzej franków » piątek 20 maja 2011, 08:40
powyższy post podałem za informacjami prasowymi analizującymi pracę nad ustawą ( Gazeta Prawna, Rzeczypospolita )
Post autor: _tomek » piątek 20 maja 2011, 09:47
andrzej franków pisze: KGHM płaci go regularnie
KGHM i niektóre kopalnie węgla...
To ja w takim razie zacytuję za Gazetą Prawną:
http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly ... mosci.html
Konieczność płacenia podatku od podziemnych wyrobisk nie ma obecnie dostatecznych i precyzyjnych podstaw prawnych.
Działalność w zakresie wydobywania kopalin generuje znaczne dochody gmin, m.in. z tytułu podatku od nieruchomości (gruntowych, obiektów znajdujących się na powierzchni) oraz części opłat za korzystanie ze środowiska, w tym przede wszystkim opłaty eksploatacyjnej.
Wobec nadal toczących się sporów sądowych problem ewentualnej rekompensaty z tytułu wyłączenia podziemnych wyrobisk z podstawy obciążenia podatkiem od nieruchomości może być uzależniony od ukształtowania się orzecznictwa administracyjnego w tym zakresie. Nie można wykluczyć, iż w świetle tego orzecznictwa podziemne obiekty górnicze będą stanowić obiekt budowlany w rozumieniu przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych i tym samym będą podlegać opodatkowaniu wspomnianym podatkiem. W przypadku zaistnienia takiej sytuacji niezbędne stanie się stworzenie przepisu prawa materialnego, który będzie stanowił podstawę wypłacenia wspomnianych rekompensat (na podstawie odpowiedzi na interpelację nr 8427).
a także lokalną gazetę:
W Ornontowicach fedruje kopalnia Budryk, a wójt wygrał w sądzie sprawę o wypłatę zaległych podatków. Co więcej, na podstawie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego zażądała w marcu od Budryka zapłaty blisko 8 mln zł zaległych podatków od wyrobisk za 2003 rok i wyegzekwowała pieniądze od Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której Budryk należy od stycznia br. Przedstawiciele gmin górniczych, uczestniczących w spotkaniu, jednomyślnie stwierdzili, że sprawa podatku od wyrobisk powinna zostać uregulowana prawem. Dzisiaj, chociaż niektórym gminom kopalnie zaległości wypłaciły, te pieniędzy nie ruszają. Trzymają je ?zamrożone?, bo kolejne odwołanie ze strony branży górniczej może zaskutkować wyrokiem nakazującym ich zwrot.
Ale pomijamy fakt, że działająca kopalnia to nie wyrobisko wykorzystywane w celach turystycznych, a także taki czyje jest to wyrobisko...
I znowu wchodzimy w skomplikowany temat prawny....niepotrzebnie...
Fakt jest taki, że kopalni udało się skutecznie odwołać (od tej jednej decyzji).
Bajkę z zającem i wilkiem wkleiłem dlatego, że z pewnością sprawa będzie kontynuowana ze strony gminy...
"Zajec ja Ci jeszcze pokażę!"
Czy tak będzie z następnymi?
Przez te następne lata sporu obie strony wydadzą więcej na komornika, prawników i tułanie się po sądach niż wynosi ten podatek...
W urzędzie już przynajmniej dwie osoby pracują chyba wyłącznie "w sprawach kopalni"...
Policzmy to Andrzeju...taki żart...
załóżmy, że średnia pensja w kopalni to 3000 brutto. Podatek z odsetkami może wynieść 300000 (za zaległe lata)?
Czy 100 osobo/miesięcy...Znaczy 8 osób na etacie rocznie...Sporo, ale dla kopalni to nie są gigantyczne pieniądze...
A teraz na odwrót...300000 / 3 lata zajmowania się sprawą przez dwóch gminnych urzędników...50 tys rocznie/osobę...czy to jeszcze się opłaca?
tak jeśli urzędników masz "za darmo"...
Chodzi mi tylko o to, że w tej sprawie po prostu należało się dogadać...Podatek gmina wyliczyła na 40, tys rocznie...dla kopalni to pewnie niespecjalnie znacząca suma...tyle, że zażądali za 5 lat wstecz...
Ludzie do dziś nie mogą uwierzyć, że:
a) sprawa jest na tyle skomplikowana prawnie, że nie wiadomo czy podatek się należy
b) sprawa dotyczy błahych pieniędzy (40 tys rocznie) zarówno dla kopalni i tym bardziej dla gminy
a przecież to kompletny bzdet w skali gminy, równie błahy temat co pensja burmistrza (ponad 100tys. rocznie - nie 40)
Ale tym się właśnie nasza Rada, Burmistrz i Urząd zajmują...realne problemy ich przerastają...
Post autor: bułka » piątek 20 maja 2011, 09:51
Post autor: hermenegilda » środa 14 wrz 2011, 17:31
Post autor: _tomek » środa 14 wrz 2011, 17:52
Wiesz, czytam to i czytam i już nie wiem czy to kończy sprawę czy nie...
tutaj jest to orzeczenie:
http://www.trybunal.gov.pl/Rozprawy/201 ... _33s09.htm
Art. 2 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 1a ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 95, poz. 613, Nr 96, poz. 620, Nr 225, poz. 1461 i Nr 226, poz. 1475 oraz z 2011 r. Nr 102, poz. 584, Nr 112, poz. 654 i Nr 171, poz. 1016), rozumiany w taki sposób, że nie odnosi się do podziemnych wyrobisk górniczych oraz może odnosić się do obiektów i urządzeń zlokalizowanych w tych wyrobiskach, jest zgodny z zasadą ustawowej określoności regulacji podatkowych i zasadą poprawnej legislacji wywodzonymi z art. 217 w związku z art. 84 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
hmmm...na szczęście jest do tego komunikat prasowy...
http://www.trybunal.gov.pl/Rozprawy/2011/P_33_09.htm
który też nie wyjaśnia...
art. 3 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane
9) urządzeniach budowlanych — należy przez to rozumieć urządzenia techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, jak przyłącza i urządzenia instalacyjne, w tym służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków, a także przejazdy, ogrodzenia, place postojowe i place pod śmietniki
Rozumiem z tego tylko tyle, że puste wyrobisko, nie może być opodatkowane, ale takie użytkowane "zgodnie z przeznaczeniem" już tak.
Roboty dla prawników w naszym kraju nigdy nie braknie.
Post autor: hermenegilda » środa 14 wrz 2011, 18:19
Post autor: lazik » środa 14 wrz 2011, 21:00
Można stwierdzić że np tamę w Gertrudzie można opodatkować [podatkiem od wyrobisk]bo jest to obiekt budowlany w wyrobisku użytkowany zgodnie z przeznaczeniem.Schody czyli szyb w Czarnej tez można opodatkować no i Czarna dolna[kolejkę],bo jeździ po szynach,nijako konstrukcja budowlana,czyli użytkowana zgodnie z przeznaczeniem
Nooo ale nie są to obiekty budowlane w wyrobiskach pozwalające użytkowanie wyrobisk górniczych dla celów wydobywczych,to jest to właŚciwe przeznaczenie wyrobiska
Gdyby ta sama kolejka,tama schody były BY w wyrobisku czynnym [wydobywczym to lokalny mer może nałożyć podatek
Jeszcze ktoś to inaczej rozumie,bo ja nie widzę tego paragrafu art3 pkt9 prawo budowlane.
Mam nadzieję że szybciej mer zarobi na własnych pomysłach a nie cudzych
Post autor: maadam » środa 09 lis 2011, 20:38
dziś WSA (wyższy Sąd Apelacyjny) zakończył sprawę podatku od wyrobisk. sprawa dosyć skomplikowana bo odwołaliśmy się do WSA od wyroku SKO który teoretycznie był dla nas dobry choć potwierdził chęć burmistrza na pobieranie podatku. Odwołaliśmy się od SKO właśnie ze względu na ten kawałek uzasadnienia- że ten podatek się należy. WSA ustaliło, że w związku z z decyzją Trybunału Konstytucyjnego sprawę zamyka gdyż kopalnia to nie budowla i podatek się nie należy.
Tak więc koniec. Teraz czekamy aż wyrok się uprawomocni.
Gmina dzięki staraniom burmistrza straciła ponad 50 tys na operaty szacunkowe które również obalił WSA - czyli kasa w błoto. Przypominam, że gdyby burmistrz okazał trochę wstrzemięźliwości to podatek byłby wpłacony i pewnie nikt by się nie bił. My w pierwszej chwili dotyczącej podatku zrobiliśmy własny operat szacunkowy który był niższy od tego co chciał burmistrz - ale był dany gminie przez nas za darmo. Od niego chcieliśmy płacić ten podatek. Burmistrz zlecił wykonanie operatu za blisko 30 tys zła następnie za bodajże kolejne 20 tys 2 operat poprawiający ten pierwszy.
Tak więc gdyby nie zachłanność i krótkowzroczność to od dawna podatek wpływałby do gminy bo my sami daliśmy burmistrzowi wykładnię (wartość) od której mógł zażądać podatek. Gdyby wtedy tak zrobił to pieniądze już za 2 lata byłyby w gminie. Teraz natomiast nie dosyć, że nic nie wpłynie bo się nie należy to jeszcze burmistrz naraził gminę na wielkie koszty za które radni mogli zrobić w mieście tak wiele dobrego.
Post autor: lazik » środa 09 lis 2011, 21:08
No to niebawem znak 3,5t będę widział z za okna, co merowi zostało.Rada przyklepie
Post autor: Szperacz » środa 09 lis 2011, 21:14
BRAWO DLA KOPALNI ZA WYTRWAŁOŚĆ. Ta sprawa przypomina mi bajkę o złotej rybce idealnie wkomponowanej w naszą rzeczywistość. Przypomina mi się jeszcze Wesele Wyspiańskiego i cudowny, a jakże pasujący do tego fragment – „miałeś … złoty róg miałeś … czapkę z piór, został ci się ino sznur.” Pozdrawiam Szperacz
Post autor: andrzej frankow » środa 09 lis 2011, 21:23
Organizacja ruchu nie jest kompetencją Rady
Post autor: _tomek » czwartek 10 lis 2011, 11:14
maadam pisze: Gmina dzięki staraniom burmistrza straciła ponad 50 tys na operaty szacunkowe które również obalił WSA - czyli kasa w błoto. Przypominam, że gdyby burmistrz okazał trochę wstrzemięźliwości to podatek byłby wpłacony i pewnie nikt by się nie bił. My w pierwszej chwili dotyczącej podatku zrobiliśmy własny operat szacunkowy który był niższy od tego co chciał burmistrz - ale był dany gminie przez nas za darmo. Od niego chcieliśmy płacić ten podatek. Burmistrz zlecił wykonanie operatu za blisko 30 tys zła następnie za bodajże kolejne 20 tys 2 operat poprawiający ten pierwszy.
Dokładnie 34,2 tys. +12,2 tys. + koszta sądowe, komornicze, przejazdów, pracy prawnika i innych urzędników... w błoto
np. tyle wyniosły gminne dotacje dla klubów Unii (35) i Orła (15)
Jeśli wziąć po uwagę to, że Kopalnia chciała płacić bieżący podatek, ale nie ten za 5 lat wstecz to należy doliczyć jeszcze 40 tys. strat dla gminy co roku...
Co teraz? Oczywiście burmistrz może się odwołać...
może też zrobić nowy operat szacunkowy i rozpocząć batalię od nowa...
może dać sobie spokój i nie pobierać żadnego podatku od kopalni...
Co by nie zrobił to pieniędzy z tego podatku gmina nie zobaczy,a być może wciąż będzie ponosić koszty...
Koszty pychy, zawiści, chciwości i głupoty.
Post autor: WNO FOLLOWER » czwartek 10 lis 2011, 11:18
Szperacz pisze: Ta sprawa przypomina mi bajkę o złotej rybce idealnie wkomponowanej w naszą rzeczywistość. Przypomina mi się jeszcze Wesele Wyspiańskiego i cudowny, a jakże pasujący do tego fragment – „miałeś … złoty róg miałeś … czapkę z piór, został ci się ino sznur.”
A mi się też coś z literatury przypomina he he:
GALL ANONIM pisze: [26] O hojności i szczodrobliwości Bolesława i o pewnym ubogim kleryku. Nie zataję również pewnego pamiętnego faktu nadzwyczajnej hojności Bolesława II, lecz podam go jako wzór do naśladowania przez następców. Pewnego dnia siedział Bolesław Szczodry w mieście Krakowie przed pałacem w otoczeniu swego dworu i oglądał rozłożone na kobiercach haracze Rusinów i innych ludów, składających [mu] daniny. Otóż zdarzyło się, że był przy tym obecny pewien ubogi a obcy kleryk i zobaczył ogrom tych wszystkich skarbów. A gdy tak z niezmiernym podziwem wbijał oczy w te masy bogactw i pomyślał [przy tym] o własnym ubóstwie, westchnął z głośnym jękiem. Król Bolesław zaś, jako że był porywczy, słysząc człowieka żałośnie jęczącego i myśląc, że to komornicy kogoś uderzyli, rozgniewany pyta, kto ośmielił się tak jęknąć i kto odważył się tu kogoś bić. Wtedy ów biedny kleryk przerażony pomyślał, że lepiej byłoby nigdy nie oglądać tych pieniędzy, niż z tego powodu stanąć wśród dworu królewskiego. Lecz czemuż kryjesz się, biedny kleryczku? Czemu boisz się przyznać, żeś to ty jęknął? Jęk ten rozprószy wszystkie twe smutki, westchnienie owo przysporzy ci wielkiej radości. Nie pozwól, szczodry królu, nie pozwól, by kleryk biedaczyna dłużej tak nie mógł złapać tchu z przerażenia, lecz pospiesz grzbiet jego obarczyć twymi skarbami! Zapytany więc przez króla, o czym myślał, wzdychając tak żałośnie, kleryk z drżeniem odparł: „Królu-panie! przypatrując się swojej nędzy i swemu ubóstwu, a waszej chwale i waszemu majestatowi, porównywałem, jak niepodobne są sobie szczęście i bieda, i westchnąłem z wielkiej boleści!” Wtedy szczodry król rzecze: „Jeżeli z powodu ubóstwa westchnąłeś, to znalazłeś w królu Bolesławie pocieszyciela swego niedostatku. Przystąp tedy do bogactw, które [tak] podziwiasz, i ilekolwiek zdołasz za jednym razem unieść, niech będzie twoim!” - Przystąpiwszy tedy ów biedaczek tak wyładował złotem i srebrem swój płaszcz, że mu pękł od zbytniego ciężaru, a kosztowności się wysypały. Wtedy szczodry król zerwał płaszcz ze swych ramion, dał go biednemu klerykowi zamiast worka na pieniądze i pomagając mu, jeszcze większymi kosztownościami go obładował. Do tego stopnia bowiem objuczył kleryka złotem i srebrem szczodry król, że kleryk wołał, iż mu kark pęknie, jeśli jeszcze więcej dołoży. Król wzrósł w sławę, a wzbogacony biedak odszedł.
Post autor: _tomek » czwartek 10 lis 2011, 11:29
_tomek pisze: Co teraz? Oczywiście burmistrz może się odwołać...
Poprawka - gmina nie jest stroną w sprawie tylko SKO - czy SKO się odwoła - bardzo wątpliwe.
Post autor: maadam » czwartek 10 lis 2011, 14:43
już od dłuższego czasu chodzę na sesje i komisje i nigdy w budżecie nie widziałam pozycji na te operaty czy inne sprawy związane z wojna z Kopalnią. Ciekawa jestem czy burmistrz bierze te pieniądze z puli- "wydatki inne" i nawet nie wyjaśnia radnym na co idzie ta kasa. Przecież w sumie to z budżetu gminy zniknęło aż 60 tys. Nikt o to nie zapytał i nikt tego nie widział?
Przecież to radni ustalają na co idą pieniądze i muszą wyrazić zgodę przez głosowanie na ich wydatkowanie. Chyba, że wydatki bieżące lub właśnie "inne" tu są wpychane a radni nie pytają nawet co tam jest.
I tu przykład właśnie na to jak to rada ma dużo u nas do powiedzenia...niestety
Post autor: _tomek » czwartek 10 lis 2011, 14:47
Z wykonania budżetu 2010:
Gospodarka gruntami i nieruchomościami - wydatki bieżące:
-za wykonanie operatów szacunkowych, za wyrysy, wypisy z rejestru gruntów, wyznaczenie granic,
mapy, podziały działek, publikacje, ogłoszenia o przetargach – 72.871,65 zł,