Source: http://forumeria.pl/czyny-niedozwolone
Timestamp: 2017-11-20 11:25:10
Legal References Found: art. 415

Art. 415

Art. 415
 art. 415
 art. 1382
 art. 415
 art. 1382
 art. 415
 art. 415
 art. 24

Document Content:
Czyny niedozwolone to określenie zbiorcze i jednocześnie termin techniczno-prawny. Zbiorcze, bowiem mowa tutaj o „czynach” – przypadków tych jest wiele. Techniczno-prawne, ponieważ nie należy tego określenia rozumieć w języku potocznym dosłownie – mamy w ramach czynów niedozwolonych przypadki, które nie są czynami, zachowaniami ludzkimi - możemy mieć do czynienia ze szkodą wyrządzoną zachowaniem zwierzęcia, czy też zawaleniem się budowli lub oderwaniem się jej części – nie ma więc świadomego, kierowanego wolą człowieka zachowania.
Ponadto zdarzają się przypadki, gdy trudno mówić o niedozwoloności/bezprawności działania – np. szkoda wyrządzona ruchem przedsiębiorstwa – ruch przedsiębiorstwa jest na ogół zdarzeniem pozytywnym, przynoszącym korzyści i świadczącym o rozwoju gospodarki. A jednak - jeśli z ruchu przedsiębiorstwa wynika szkoda może powstać odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego.
Odpowiedzialność z tytułu czynów niedozwolonych nazywana jest również odpowiedzialnością deliktową, a czyny niedozwolone deliktami (chociaż w prawie rzymskim pojęcie deliktu miało nieco inne, węższe znaczenie).
W odniesieniu do czynów niedozwolonych mamy 3 zasady odpowiedzialności – tłumaczą one dlaczego przerzuca się ciężar szkody z poszkodowanego na inną osobę (odpowiedzialnego):
1.	Zasada winy – przerzuca ciężar na kogoś, kto zawinił – zachował się nieprawidłowo i przez to wywołał szkodę;
2.	Zasada ryzyka – odpowiedzialność obiektywna, niezależna od winy – prawo przerzuca odpowiedzialność za szkodę, która może się wydarzyć w związku z określonym czynnikiem na określoną z góry osobę, i to bez względu czy osoba ta mogła szkodzie zapobiec, czy zachowała się poprawnie, czy też zawiniła;
3.	Zasada słuszności – w nielicznych, szczególnych przypadkach ustawodawca pozostawia ostateczną decyzję co do tego, czy obciążyć określoną osobę obowiązkiem naprawienia szkody ocenie sądu – a sąd ocenić ma całokształt okoliczności w świetle zasad współżycia społecznego.
Podział czynów niedozwolonych:
1). Odpowiedzialność za czyn własny – czyli czyn sprawcy, który za wyrządzoną przez siebie szkodę ponosi odpowiedzialność – art. 415 k.c.;
2). Odpowiedzialność za cudze czyny – obejmuje kilka przypadków których cechą charakterystyczną jest fakt, że za szkodę odpowiada inna osoba, od tej która szkodę wyrządziła;
3). Odpowiedzialność organów władzy publicznej (według kryterium szczególnych cech podmiotu odpowiedzialnego) – za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej (odpowiedzialność Skarbu Państwa, ewentualnie j. s. t., czy innych osób prawnych, które wykonują władzę publiczną);
4). Odpowiedzialność za zwierzęta i rzeczy;
5). Odpowiedzialność za szkody wyrządzone w związku z wykorzystaniem sił przyrody.
1). Odpowiedzialność za czyn własny:
Art. 415 k. c. – „kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”.
Z artykułu tego można wyprowadzić 3 przesłanki powstania obowiązku naprawienia szkody:
I.	Szkoda;
II.	Zawinione zachowanie – wina;
III.	Związek przyczynowy (między zawinionym zachowaniem a szkodą).
Modele odpowiedzialności deliktowej:
Art. 415 – ta regulacja obowiązuje w prawie polskim już od lat 30 XX wieku (art. 134 K. Z. brzmiał niemalże identycznie jak obecny art. 415). Model rozwiązania pochodzi z prawa francuskiego – art. 1382 k. c. francuskiego (mówi niemalże to samo, co bardziej już skondensowany art. 415, a więc obciąża odpowiedzialnością za szkodę wyrządzoną z winy sprawcy samego sprawcę, i nie określa przy tym na czym ta wina ma polegać) – jest to klauzula ogólna, odpowiada się za każde zawinione zachowanie.
Formuła ta wzięła się z prawa rzymskiego, choć tam była określona bardzo kazuistycznie – mowa była o szkodzie wyrządzonej w określony sposób i w określonej sytuacji. W miarę upływu czasu coraz bardziej się to generalizowało, a ostatecznie formuła dzisiejsza ukształtowała się na początku wieku XIX, wraz z powstaniem Kodeksu Napoleona.
Podobnego systemu nie przyjęły prawo anglosaskie oraz prawo niemieckie (germańskie).
W prawie anglosaskim w pewnym sensie system kazuistyczny, od którego wychodziło prawo rzymskie pozostał. Mamy tutaj bowiem różne rodzaje torts – czyli mniej lub bardziej określonych sytuacji, w których jeśli dojdzie do wyrządzenia szkody powstaje odpowiedzialność. Natomiast jeśli pojawią się przypadki wyrządzenia szkody, których nie da się zakwalifikować do żadnego z torts, odpowiedzialność nie powstaje. Jest to więc system kazuistyczny i szczegółowo uregulowany.
System ten oczywiście rozwija się i w XIX/XX wieku uzupełniono najbardziej zauważalne luki – w szczególności powstał szczególny rodzaj tort, określany mianem negligence – niedbalstwo, niedołożenie należytej staranności. Jest to w pewnym sensie klauzula podobna do tej z art. 1382 k. c. – wyrządzenie szkody wskutek niedbalstwa, winy nieumyślnej rodzi odpowiedzialność.
W prawie niemieckim – gdy tworzono kodeks cywilny (druga połowa XIX w.) zastanawiano się jaki model odpowiedzialności deliktowej przyjąć. Niemcy nie zdecydowali się przyjąć ogólnej klauzuli odpowiedzialności – dokonali pewnych ograniczeń.
§823 BGB – mamy odpowiedzialność deliktową za szkodę wyrządzoną przez naruszenie pewnych dóbr chronionych bezwzględnie – „kto działając umyślnie lub niedbale naruszył w sposób bezprawny: życie, nietykalność cielesną, zdrowie, wolność, własność lub inne szczególne prawo (bezwzględnie chronione)”.
Czyli ustawodawca niemiecki przewidział, że odpowiedzialność deliktowa powstaje, gdy sprawca narusza dobro chronione erga omnes – i naruszenie to musi mieć oczywiście charakter zawiniony.
Do §823 dodano uzupełnienie – mianowicie odpowiedzialność ta odnosi się także do osoby, która naruszyła ustawę zmierzającą do ochrony drugiego. A więc odpowiedzialność deliktowa może wchodzić w grę jeżeli sprawca naruszył nie tylko dobra prawne bezwzględnie chronione, ale także wówczas, gdy naruszył przepisy prawa, które służyły ochronie drugiej osoby – czyli nałożone przez ustawę obowiązki, których celem była ochrona drugiego.
Taka kazuistyczna formułą stała się wraz z rozwojem techniki źródłem problemów, powstały bowiem trudności kwalifikacyjne. Doktryna niemiecka starała się temu zapobiec zwłaszcza przez rozszerzoną wykładnie §823 (zwłaszcza w oparciu o zwrot „lub inne szczególne dobra”). Wciąż jednak system niemiecki pozostaje w pewnym zakresie ograniczony – stąd występująca tam tendencja do przeciągania szkód deliktowych na grunt odpowiedzialności kontraktowej.
Wszystkie te problemy wynikają z obawy przed przyjęciem ogólnej formuły odpowiedzialności deliktowej z Kodeksu Napoleona, krytykowanej przez prawników niemieckich jako zbyt szerokiej i niedookreślonej.
Generalnie pojęcie winy ujmowane jest podobnie jak w prawie karnym. Mamy 2 ujęcia:
•	ujęcie psychologiczne – wina to ujemne nastawienie psychiczne sprawcy do czynu, przy założeniu świadomości i woli działania – pewien naganny przebieg psychiczny, postawa psychiczna względem czynu. Ujęcie to na gruncie prawa cywilnego jest powszechnie uważane za niewystarczające - w prawie cywilnym szkoda najczęściej wyrządzona jest bowiem z winy nieumyślnej – przebiegu psychicznego nie ma, ktoś wyrządza szkodę niechcący, przez nieostrożność, nieuwagę;
•	ujęcie normatywne – wina to osobisty zarzut kierowany do sprawcy, ujemna ocena jego postępowania z powodu zachowania nieprawidłowego, sprzecznego porządkiem prawnym. Nie chodzi tutaj o przeżycie psychiczne, pojawia się obiektywne kryterium bezprawności.
Przepis art. 415 nie rozróżnia winy i bezprawności – mówi po prostu o winie. Doktryna przyjmuje, że pojęcie winy na gruncie art. 415 jest złożone i obejmuje:
1). Element obiektywny – bezprawność, czyli ujemną ocenę całokształtu postępowania sprawcy ze względu na sprzeczność tego postępowania z porządkiem prawnym.
2). Element subiektywny – okoliczności podmiotowe w postaci umyślności lub niedołożenia należytej staranności.
Oba te elementy składają się na treść zarzutu stawianego sprawcy – natomiast warunkiem postawienia zarzutu jest jego poczytalność.
Prawo polskie ujmuje więc przesłankę winy w sposób mieszany, tj. z jednej strony według kryteriów obiektywnych, z drugiej zaś subiektywnych. Tak rozumiana wina, to ujemna ocena całokształtu zachowania sprawcy sformułowana w związku ze sprzecznością tego zachowania z porządkiem prawnym (element bezprawności), w oparciu o elementy podmiotowe (niedołożenie należytej staranności) oraz z uwzględnieniem stanu psychofizycznego sprawcy (poczytalność).
1). BEZPRAWNOŚĆ:
Bezprawność (obiektywny element zarzutu) to negatywna ocena danego zachowania z punktu widzenia całokształtu porządku prawnego obowiązującego w danym czasie, na który składają się także zasady pozaprawne, np. zasady współżycia społecznego.
A więc chodzi tutaj o sprzeczność z ustawą, ale również o takie zachowania które naruszają cudze prawa podmiotowe, prawnie chronione interesy drugiej osoby, albo też są zachowaniami które stają w obiektywnej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.
Ocenie z punktu widzenia porządku prawnego podlega tylko czyn człowieka - przy czym czyn ten podlega ocenie wraz z rzeczywistymi lub możliwymi następstwami (a więc nie samo zachowanie, ale również to, do czego ono prowadzi lub może prowadzić). A więc prawo zabrania nie tylko zachowania naruszającego, ale w pewnych przypadkach także wywołującego stan zagrożenia – np. art. 24 k. c. – ochrona dóbr osobistych nie tylko przed naruszeniem, ale również przed zagrożeniem – a więc już w razie zagrożenia możemy mówić o bezprawnym zachowaniu człowieka.
Natomiast zachowania pozaludzkie – zdarzenia, działania zwierząt czy zdarzenia sił natury (np. zawalenie się budowli) nie podlegają same w sobie ocenie z punktu widzenia porządku prawnego – nakazy ani zakazy prawa nie kierują się ani do zwierząt ani do rzeczy.
Kolejną cechą bezprawności jest jej obiektywizm – przedmiotem badania jest zewnętrzna strona zachowania, w zasadzie z pominięciem przeżyć psychicznych, kwestii poczytalności sprawcy – nie ma to tutaj znaczenia. Ocena sprzeczności z porządkiem prawnym jest obiektywna przede wszystkim dlatego, że punktem odniesienia są normy porządku prawnego, czyli normy wyrażające nakazy i zakazy w sposób abstrakcyjny, ogólny – oderwany od sytuacji indywidualnej sprawcy.
Może się zdarzyć również, że prawo zakazuje pewnego zachowania, ale tylko odpowiednio zakoloryzowanego psychicznie (np. tylko zachowania umyślnego). Wówczas przy ustalaniu bezprawności będziemy musieli wciągnąć ten element subiektywny – ale są to rzadkie przypadki.
Zobowiązania - część ogólna - cz. 2 {415-449} - czyny niedozwolone.doc (Rozmiar: 391 KB / Pobrań: 71)
Aktualny czas: 11-20-2017, 12:25