Source: http://kekusz.pl/2016/01/15-01-2016-zawiadomienie-przez-z-kekusia-o-mozliwosci-prowadzenia-prostestu-glodowego-od-dni-18-01-2016-w-biurze-rpo/
Timestamp: 2018-01-20 23:15:13
Legal References Found: art. 226
 art. 126
 art. 130
 art. 38
 art. 226
 art. 226
 art. 117
 art. 226
 art. 226
 art. 231
 art. 226
 art. 11
 art. 12
 art. 231

Document Content:
15.01.2016 – Zawiadomienie przez Z. Kękusia o możliwości prowadzenia prostestu głodowego od dni 18.01.2016 w biurze RPO – Polskie prawo czy polskie prawie
Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym
Jak Państwa informowałem w poprzednim e-mail’u, w dniu 18 stycznia 2016 r. stawię się w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich celem odbioru odpowiedzi na wnioski, które w związku ze sprawą przeciwko mnie rozpoznawaną od dnia 14 listopada 2006 r. przez Sąd Rejonowy w Dębicy – w tym od lutego 2011 r. przez sędzię Beatę Stój – skierowałem do rzecznika Adama Bodnara pismami z 9 i 30 października 2015 r.
Jeśli rzecznik Adam Bodnar odmówi mi – po raz kolejny – udzielenia na nie odpowiedzi, rozpocznę protest głodowy prowadzony całodobowo w Biurze RPO, a jeśli mnie rzecznik z niego wyprosi, przed Biurem. Nie będę jadł, będę pił wodę i soki.
W załączeniu przesyłam pisma, które w związku z moim stawiennictwem w dniu 18.01.2016 r. w Biurze RPO skierowałem do:
Komendanta Stołecznego Policji nadinsp. Michała Domaradzkiego
Dyrektora Samodzielnego Wojewódzkiego Zespołu Publicznych Zakładów Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej w Warszawie Andrzeja Mazura
Prezydenta Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz
Prezesa Zarządu Telewizji Polsat S.A. Mirosława Błaszczyka
Prezesa Zarządu Telewizji Polskiej S.A. Jacka Kurskiego
Redaktora Naczelnego „Faktu” Roberta Felusia
Redaktora Naczelnego „Gazety Wyborczej” Adama Michnika
Prezesa Zarządu Grupy TVN Markusa Tellenbacha
Ciekaw jestem stanowiska RPO Adama Bodnara…
Przypomnę, że rzecznik praw obywatelskich Andrzej Zoll uczynił mnie przestępcą „za słowa” o nim, tj. za znieważenie i zniesławienie, w dodatku w sprzeczności z prawem, którego sam od kilkunastu lat naucza.
Razem z nim przestępcą za słowa uczyniła mnie jego małżonka adw. Wiesława Zoll i piętnaścioro sędziów z Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie.
Rzecznicy Janusz Kochanowski i Irena Lipowicz chronili przez następne lata interesu ferajny.
W tym czasie, gdy RPO Irena Lipowicz broniła interesu osób, które uczyniły mnie przestępcą z oczywistym i rażącym naruszeniem licznych praw, obecny rzecznik Adam Bodnar był wiceprezesem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
W podobnej do mojej sytuacji był wtedy Jarosław Kaczyński, którego sędzia M. Jabłoński skierował na badania psychiatryczne w sprawie przeciwko niemu z zawiadomienia byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Broniły Jarosława Kaczyńskiego przed badaniami – 43 proc. Polaków chciało, żeby się poddał badaniom – liczne autorytety.
W wydaniu „Gazety Wyborczej” z dnia 2-3 lipca 2011 r. zamieszczono artykuł Ewy Siedleckiej pt. „Jak Kaczyński ma wybrnąć z badań psychiatrycznych” – a w nim stanowisko Adama Bodnara w sprawie wydanego przez sędziego sądu rejonowego w Warszawie Macieja Jabłońskiego postanowienia w przedmiocie poddania prezesa PiS badaniom psychiatrycznym. „GW” podała: „(…) Inny pomysł na uniknięcie przez prezesa PiS upokorzenia, jakim byłoby poddanie się – niemal na oczach opinii publicznej – badaniu psychiatrycznemu, ma dr Adam Bodnar, wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. – Jarosław Kaczyński powinien złożyć skargę konstytucyjną na przepis, który pozwala na przymusowe skierowanie na badanie psychiatryczne w sprawie wytoczonej z oskarżenia prywatnego, a w dodatku dotyczącej przekroczenia granic wolności słowa. (…).” – Źródło: Ewa Siedlecka, „Jak Kaczyński ma wybrnąć z badań psychiatrycznych”; „Gazeta Wyborcza”, 2-3 lipca 2011 r.., s. 4
Mnie też sędzia Beata Stój kierowała wtedy na badania psychiatryczne.
Pismem z dnia 13 lipca 2011 r. skierowanym do wiceprezesa HFPC Adama Bodnara złożyłem zatem: „I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi stanowiska Wiceprezesa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, czy zgodne z przepisami obowiązującego prawa jest: 1. wydane przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój postanowienie z dnia 15 marca 2011 r. w przedmiocie poddania mnie badaniom psychiatrycznym w postępowaniu Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 451/06 (obecnie II K 854/10) zakończonym prawomocnym wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. skazującym mnie z art. 226 § 1 kk i inne, a następnie wznowionym na moją korzyść wyrokiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r. (sygn. akt II Ko 283/10).”
Przedstawiłem uzasadnienie dla wniosku oraz zapisy Statutu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka:
„Realizując cele wymienione w § 8 Fundacja może: (…) 1a. w zakresie przewidzianym stosownymi regulacjami prawnymi powodować wszczęcie postępowań i reprezentować jednostki przed krajowymi i międzynarodowymi organami sądowymi, administracyjnymi i społecznymi, a także występować do tych postępowań w charakterze przedstawiciela społecznego oraz podejmować inne działania prawne mające na celu ochronę praw człowieka.”
Wiceprezes Adam Bodnar, ani nikt inny z HFPC nie udzielił nigdy odpowiedzi na moje pismo.
Gdy zatem na początku 2012 r. „Dziennik Gazeta Prawna” opublikował jego wykaz najbardziej wpływowych prawników w Polsce umieszczając Adama Bodnara w pierwszej 10-ce, skierowałem pismo z dnia 2 lutego 2012 r. do redaktora naczelnego „DGP” Jadwigi Sztabińskiej, w którym opisawszy, jak mnie potraktował wiceprezes HFPC Adam Bodnar, podałem: „Adam Bodnar niewątpliwie zrobi dzięki HFPC równie wielką karierę jak Marek Safjan – medialna z niego postać, ma „parcie na szkło” – na niego jednak, jak i na kogokolwiek z HFPC pomoc nie może liczyć kto spoza środowisk z nią związanych.”
Prawda, że się nie myliłem…
Adam Bodnar został Rzecznikiem Praw Obywatelskich. I… tak samo… nie można liczyć na pomoc Rzecznika.
Rzecznik Adam Bodnar kontynuuje „linię” swoich poprzedników, Janusza Kochanowskiego i Ireny Lipowicz. Chroni interesów ferajny.
Chociaż… może jest to wina wyłącznie głównego specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura RPO, byłej studentki prof. Andrzeja Zolla Krystyny Kupczyńskiej?
W piśmie z dnia 14.01.2016 r. do w.w. przedstawicieli mediów opisuję jej ze mną trwającą dziewięć lat, tj. od początku 2007 roku „współpracę”. Polega ona na tym, że:
gdy na początku 2007 r. informowałem RPO Janusza Kochanowskiego, że mnie sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma ściga na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. za czyny – popełnione za pośrednictwem Internetu – które popełniły inne niż ja osoby i prosiłem o interwencję Rzecznika, to mnie główny specjalista K. Kupczyńska informowała: panie Kękuś, teraz Rzecznik nic nie może, bo by ingerował w sędziowską niezawisłość, ale jak zapadnie wyrok i pan będzie z niego niezadowolony, to wtedy niech pan zgłosi sprawę Rzecznikowi,
gdy sędzia T. Kuczma wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. skazujący mnie wyrok i kierowałem w latach 2009 i 2010 wnioski do RPO Janusza Kochanowskiego i RPO Ireny Lipowicz o wniesienie kasacji od tego wyroku, to mnie główny specjalista K. Kupczyńska informowała – uprzejmie: panie Kękuś, Rzecznik Panu nie pomoże, bo skazujący pana wyrok jest słuszny, z tego powodu kolejne Pana pisma pozostaną bez odpowiedzi,
gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy uchyliły skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. w zakresie wszystkich przypisanych mi nim czynów z powodu rażącego naruszenia przez sędziego prawa materialnego i prawa procesowego, a po wznowieniu sprawy sędzia Beata Stój kierowała mnie na badania psychiatryczne i prosiłem o interwencję RPO Irenę Lipowicz, to mnie główny specjalista K. Kupczyńska informowała – uprzejmie: a teraz panie Kękuś Sad Dębicy kieruje Pana na badania psychiatryczne,
gdy mi sędzia Beata Stój groziła niedopuszczalnym w sprawie przeciwko mnie umieszczeniem mnie w areszcie i prosiłem o interwencję RPO Irenę Lipowicz, to mnie główny specjalista K. Kupczyńska informowała – uprzejmie: tak panie Kękuś, teraz Sąd zamierza wydać postanowienie o zastosowania wobec Pana tymczasowego aresztowania, Rzecznik Praw Obywatelskich oczekuje ostatecznego stanowiska Sądu w tej sprawie,
gdy sędzia Beata Stój podała w uzasadnieniu do postanowienia, które wydała w dniu 14 kwietnia 2015 r., że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznaje jest niedopuszczalne wydanie orzeczenia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej – rzeczywiście jest niedopuszczalne – a sentencją tego samego postanowienia orzekła o… poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej i ja skierowałem wniosek do RPO Adama Bodnara o wyjaśnienie, które z w.w. stanowisk sędzi Beaty Stój z tego samego postanowienia jest zgodne z prawem, to mnie główny specjalista K. Kupczyńska informuje, jak w lutym i kwietniu 2007 r. w tej samej sprawie: panie Kękuś, teraz Rzecznik nic nie może, bo by ingerował w sędziowską niezawisłość, ale jak zapadnie wyrok i pan będzie z niego niezadowolony, to wtedy niech pan zgłosi sprawę Rzecznikowi.
W załączeniu przesyłam pisma do mnie byłej studentki prof. Andrzeja Zolla, sprowadzonej przez niego do Biura RPO, głównego specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura Rzecznioka Praw Obywatelskich Krystyny Kupczyńskiej.
Po tym, gdy skierowałem poprzednie e-mail’e do Państwa przedstawiono mi zarzut, że jestem Żydem, bo proszę o pomoc polityków z Prawa i Sprawiedliwości i opisuję ich – m.in. Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobro, Andrzeja Dudy – dalekie od prawa i sprawiedliwości reakcje na moje wnioski, prośby, a nie proszę o pomoc Adama Michnika.
Informuję zatem, że:
nie jestem Żydem,
redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Adama Michnika prosiłem o udzielenie mi pomocy – przez opublikowanie w „GW” informacji o sprawie przeciwko mnie – jako jednego z pierwszych, bo już w 2006 i 2007 roku.
Pisma do niego z tego okresu załączyłem do w.w. pisma z dnia 14.01.2016 r. do przedstawicieli mediów.
W grudniu 2009 r. złożyłem także pozew przeciwko Adamowi Michnikowi i Wydawnictwu Agora – Załącznik 4: „Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa Wydział Cywilny ul. Ogrodowa 51 A 00-873 WarszawaPowód: Zbigniew Kękuś, adres j.w.Pozwani:
Adam Michnik, Redaktor Naczelny „Gazety Wyborczej”; adres /miejsce zatrudnienia/: ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa
Wydawnictwo Agora S.A., adres: ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa
Wnoszę o: Nakazanie pozwanym opublikowania na 1-ej stronie weekendowego wydania „Gazety Wyborczej” oświadczenia następującej treści: „Redaktor Naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik i Wydawnictwo Agora S.A. przepraszają Pana dr Zbigniewa Kękusia za umieszczenie w wydaniu z dnia 6-7 grudnia 2008r. „GW”, s. 17 obraźliwej dla Pana dr Z. Kękusia wypowiedzi Adama Michnika:
Źródło: Adam Michnik w: „Świat po papieżu”, „Gazeta Wyborcza”, 6-7 grudnia 2008r., s. 17”
Redaktor Naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik oraz Wydawca „Gazety Wyborczej” Wydawnictwo AGORA S.A. zacytowaną wyżej wypowiedzią A. Michnika, opublikowaną w wydaniu „Gazety” z dnia 6-7grudnia 2008r. zniesławili mnie i obrazili jako Polaka katolika.
Szanuję wszystkich prawych, uczciwych ludzi bez względu na ich narodowość, pochodzenie etniczne, wyznanie, płeć, wiek, religię, przekonania polityczne, orientację seksualną, itd. itp.
Nie jazgoczę, nie jestem tchórzem, nie jestem osobą mściwą.
Za moje starania na rzecz ustalenia prawdy, ekspert prawny „Gazety Wyborczej” prof. dr hab. Andrzej Zoll uczynił mnie przestępcą.
Jestem tolerancyjny, a nawet bywam miłosierny, czego dowodem, że przed kilkoma laty, przed Świętami Bożego Narodzenia wycofałem skargę złożoną przeze mnie w Naczelnej Radzie Adwokackiej na małżonkę eksperta prawnego „GW” prof. dr hab. Andrzeja Zoll, adw. Wiesławę Zoll, nie chcąc psuć pani Wiesławie Zoll radosnego nastroju zbliżających się Świąt.
Prof. dr hab. Andrzej Zoll oraz adw. Wiesława Zoll uczynili mnie potem przestępcą winnym popełnienia przestępstwa ich znieważenia i zniesławienia, korzystając w tym celu z przemocy okazanej mi przez sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczma, który wydał w dniu 18 grudnia 2007r. czyniący mnie przestępcą wyrok /sygn. akt II K 451/06/, pozbawiając mnie możności działania, w tym możności obrony moich praw, tj. nie przesłuchując mnie jako oskarżonego, skazując mnie za popełnienie czynów, których ja nie byłem sprawcą i wydając wyrok rażąco naruszający prawo materialne, co w odpowiedzi z dnia 12.10.2009r. dla Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego na interpelację Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniewa Wassermanna w sprawie skazującego mnie wyroku potwierdził Zastępca Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Pogorzelski – więcej na ten temat, patrz: www.zkekus.pl oraz strony internetowe Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, nr interpelacji 11505.
Pragnę poinformować, że przyjąłem naukę Jana Pawła II, stosuję się do niej – jakkolwiek mniej temu nadając rozgłosu niż kilka quasi-autorytetów moralnych, w tym (nad)gorliwych katolików – i gdybym miał wybierać papieża, jako Polak katolik z całą pewnością wybrał bym Karola Wojtyłę.
dr Zbigniew Kękuś Ojciec Przestępca”
Źródło: Pozew Z. Kękusia z dnia 16 grudnia 2009 r. – Załącznik 4
Stawiany mi zatem zarzut, że celowo nie kieruję próśb do Adama Michnika, żeby go chronić przed koniecznością odpowiedzi na nie jest, jak… „kulą w płot”.
Już dawno przekonałem się, co prezentuje sobą Adam Michnik i… przestałem marnować zasoby – czas, pieniądze – potrzebne na sporządzeni pism do niego. Rozczarowany żydokomunistą:
„Nigdy nie byłem katolikiem, wywodzę się z zupełnie innych środowisk, przez niektóre katolickie dzienniki wdzięcznie zwanych żydokomuną.”
Źródło: Adam Michnik w: „Świat po papieżu”, „Gazeta Wyborcza, 6-7 grudnia 2008r., s. 17
redaktorem naczelnym „Gazety Wyborczej” i innymi „autorytetami” z jego środowiska, o udzielenie mi pomocy zacząłem prosić – poza przedstawicielami instytucji wymiaru sprawiedliwości – polityków ze środowisk katolickich, prawych, sprawiedliwych. W tym katolików jak Jarosław Kaczyński i ultrakatolików jak Andrzej Duda.
Efekty takie same.
Obłuda… po stokroć większa.
Żydokomuniści przynajmniej nie rżną – tj. nie udają – „świętych”. Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda i im podobni jakby się nie kreowali na „kruchtę” prawie mają wartości, które naiwni jak miód spijają z ich ust, w takiej samej pogardzie, jak ci, którzy z nimi otwarcie walczą.
Do pisma do przedstawicieli mediów załączyłem kopię pisma z dnia 15 marca 2007 r. prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja, którym ten poinformował ówczesnego ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro, ze nie ja jestem sprawcą czynów, które mi przypisała prokurator Radoslawa Ridan – Załącznik 3.5.
Minister – prokurator Zbigniew Ziobro nie wykazał żadnego zainteresowania.
Ileż to ja sam skierowałem wtedy pism do ministra – prokuratora generalnego, a zarazem posła Zbigniewa Ziobro.
Kim nie był od tego czasu Zbigniew Ziobro… Ostatnio znowu został ministrem sprawiedliwość, a rychło będzie znowu prokuratorem generalnym.
A ja… naprzemiennie w tej samej sprawie oskarżonym, skazany, po uchyleniu wyroku znowu oskarżony, a ostatnio kierowany na obserwację psychiatryczną.
Kiedyś przez 10 lat pracownik Akademii Ekonomicznej w Krakowie, posiadający tytuł doktora nauk ekonomicznych, potem pełniący funkcje kierownicze i dyrektorskie w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych… od lat bezrobotny po dwukrotnym wyrzuceniu z pracy z powodu prowadzonej przeciwko mnie sprawie karnej, coraz to wożony – w tym z nakładanymi na ręce kajdankami – na badania psychiatryczne.
Przedstawiciele władzy demonstrują mi ich… „siłę”, czyli – po prostu – niebywale okrucieństwo.
W tym za przyczyną byłego RPO Andrzeja Zolla i pod ochroną wszystkich kolejnych po nim Rzeczników.
Ciekaw jestem stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara oraz przedstawicieli władz Rzeczypospolitej Polskiej, których – w tym prezydenta Andrzeja Dudy – których poinformowałem o możliwości prowadzenia przeze mnie od dnia 18.01.2016 r. protestu głodowego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich lub przed nim, bo rzecznik Adam Bodnar – czy też główny specjalista Krystyna Kupczyńska – nie chcą zająć stanowiska kiedy sędzia psychopatka Beata Stój prezentuje stanowisko zgodne z prawem, tj.:
wtedy, gdy w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. podaje, że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznaje pięć lat jest niedopuszczalne wydanie orzeczenia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej,
wtedy, gdy tym samym postanowieniem z dnia 14 kwietnia 2015 r. … orzekła o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.
Przypomnę, że gdy w maju 2012 r. protest głodowy w zakładzie karnym w Charkowie prowadziła skazana prawomocnym wyrokiem niezawisłego sądu suwerennej Ukrainy na karę 7 lat więzienia za działanie na szkodę własnego państwa – a także zobowiązana do zapłacenia koncernowi Naftohaz odszkodowanie w kwocie równej 600 mln zł – była premier Ukrainy Żydówka Julia Tymoszenko liczni przedstawiciele władz Polski, najwyżsi rangą dostojnicy państwowi występowali w obronie jej interesu. Bronisław Komorowski użyczył jej nawet majestatu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i zaapelował do przedstawicieli władz i opozycji Ukrainy o zmianę tam, zdaniem prezydenta Polski anachronicznego – takie samo od… „zawsze” obowiązuje w Polsce tylko B. Komorowski o tym nie wiedział – prawa:
„Prezydent Komorowski zwrócił się w środę z prośbą o zmianę „anachronicznego” prawa do wszystkich sił politycznych Ukrainy – i do ugrupowań rządzących, i do opozycji. Deputowany Wołodymyr Olijnyk jako pierwszy odniósł się do apelu prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego. (…) Nasi koledzy w Europie powinni zrozumieć, że Tymoszenko odpowiada za przekroczenie uprawnień służbowych, a nie za decyzje polityczne. (…)
A tak o protegowanej przedstawicieli polskich władz, w tym prezydenta pisał Waldemar Łysiak:
„Salon głownościekowymi telewizjami próbuje łzawić oczy Polaków gehenną tej skazanej bidulki Tymoszenko,
ani słowem nie napomykając, że owa pani (…) jako polityk była antypolską nacjonalistką, jej sztab partyjny
składał się z pogrobowców UPA, a jej gwardię przyboczną stanowili nazibandyci, których ulubiony sport
stanowiło regularne dewastowania lwowskiego Cmentarza Orląt.”
Ja nikogo nie okradłem.
Los mnie zetknął z trzódką degeneratów megalomanów w sędziowskich togach i takimi samymi jako oni rzecznikiem praw obywatelskich Andrzejem Zollem oraz jego małżonką ortodoksyjną oszustką adw. Wiesławą Zoll.
A także z życzliwymi im prokurator Radosławą Ridan, sędzią łajdakiem Tomaszem Kuczmą i jego koleżanką z pracy, sędzią psychopatką Beatą Stój.
Poza tym jestem uczciwym człowiekiem.
Ciekaw jestem, czy ktoś będzie mnie bronił, czy też mnie – dla mojego dobra… (?) – umieszczą w szpitalu psychiatrycznym, co jest zamiarem psychopatki Beaty Stój konsekwentnie realizowanym przez nią przez prawie 5 lat pod ochroną licznych przedstawicieli systemu prawnego demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.
Kraków, dnia 12 stycznia 2016 r.
Zawiadomienie o możliwym prowadzeniu przeze mnie od dnia 18 stycznia 2016 r. protestu głodowego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.
Przypomnienie, że gdy w maju 2012 r. protest głodowy w zakładzie karnym w Charkowie prowadziła skazana prawomocnym wyrokiem niezawisłego sądu suwerennej Ukrainy na karę 7 lat więzienia za działanie na szkodę własnego państwa była premier Ukrainy Julia Tymoszenko, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski działał na rzecz obrony jej interesu, w tym apelując do przedstawicieli władz i opozycji Ukrainy o korzystną dla J. Tymoszenko zmianę prawa na Ukrainie.
Wniosek – na podstawie art. 126.2, art. 130 i art. 38 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz pouczenia udzielonego mi przez Starszego Specjalistę w Biurze Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Magdalenę Kycia pismem z dnia 10 sierpnia 2012 r. /Załącznik 6/ – o realizację przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej działań mających na celu zapewnienie mi możności korzystania z praw konstytucyjnych i ustawowych w związku ze sprawą rozpoznawaną przeciwko mnie od dnia 14 listopada 2006 r. przez Sąd Rejonowy w Dębicy na podstawie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan.
Informuję, że w dniu 8 stycznia 2016 r. skierowałem pisma do:
przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisława Piotrowicza – Załącznik 1
rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara – Załącznik 2
prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło – Załącznik 3
którymi poinformowałem adresatów o możliwości prowadzenia przeze mnie od dnia 18 stycznia 2016 r. całodobowo protestu głodowego – nie będę jadł, będę pił wodę i soki – w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Jeśli rzecznik Adam Bodnar wyprosi mnie z Biura RPO nie spełniwszy moich słusznych wniosków, będę prowadził protest na dworze, przed Biurem Rzecznika.
Pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. do przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisława Piotrowicza złożyłem – Załącznik 1: „Pan Stanisław Piotrowicz Przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:
Wniosek o przeprowadzenie przez Sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka na podstawie:
postanowienia sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 30 listopada 2006 r., sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 3,
zażalenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 8 grudnia 2006 r., sygn. akt 1 Ds. 39/06/S na postanowienie sędziego Tomasza Kuczmy, jak w pkt. I.1 – Załącznik 4,
pisma z dnia 15 marca 2007 r. prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro – Załącznik 7,
pisma operatora internetowego Wirtualna Polska S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 5,
pisma operatora internetowego Interia.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 6,
kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 – Załącznik 9,
wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11 – Załącznik 10,postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 11 grudnia 2012 r., sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, obecnie II K 407/13/, w którym ta podała – Załącznik 13
postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy było zasadne:
sporządzenie aktu oskarżenia przeciwko mnie z dnia 12 czerwca 2006 r. przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan w sprawie do sygn. akt 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 1 – sygnatura akt Sądu Rejonowego w Dębicy II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/,
podanie przez sędzię Beatę Stój w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. , że zachodzi duże prawdopodobieństwo popełnienia przeze mnie czynów, które przypisała mi prokurator R. Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. – Załącznik 14: „(…) Z akt sprawy wynika, że takie prawdopodobieństwo zachodzi, gdyż na stronie internetowej Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl oraz na stronie zkekus.w.interia.pl umieszczane były pisma Zbigniewa Kękusia, adresowane głównie do sądów, ale także do organów państwowych, (…).”
wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06,
wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II Ko 283/10 – Załącznik 15,
postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy po wejściu w życie w dniu 19 października 2006 r. wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P/3/06, jest zasadne ściganie mnie przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój za przypisane mi przez prokurator R. Ridan w pkt. I, III – XVI aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. akt 1 Ds. 39/06/S, z art. 226 § 1 k.k. znieważenie 15 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, a nie podczas pełnienia obowiązków.
Wniosek o przeprowadzenie przez Sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka na podstawie art. 226 § 3 k.k. oraz:
zaprezentowanego m.in. przez:
Andrzeja Zolla w: „Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla”, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131,
Andrzeja Marka w: „Kodeks karny. Komentarz. 5 wydanie”, Lex a Wolter Kluwer business, 2010 r. s. 343
Marka Mozgawę (red.), Magdalenę Budyn-Kulik, Patrycję Kozłowską-Kalisz, Marka Kulika w: „Kodeks karny. Komentarz praktyczny”, Oficyna, 2010, wyd. III., s. 289.
jako słusznego wskazania doktryny, według której rzecznik praw obywatelskich będąc organem konstytucyjnym nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej,
pisma do mnie z dnia 12 lipca 2013 r., sygn. akt 1 Dss. 39/06/S zastępcy prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Edyty Frączek-Padoł, w którym ta podała – Załącznik 18: „Interpretacja art. 226 § 3 k.k. wskazana przez Pana w pismach jest jednym z poglądów doktryny, którego nie podzielił autor aktu oskarżenia.”
postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy jest zasadne ściganie mnie przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój za przypisane mi przez prokurator R. Ridan w pkt. I, III – XVI aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. akt 1 Ds. 39/06/S, z art. 226 § 3 k.k. znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla.
Wniosek o skonsultowanie stanowiska w sprawie wniosku z pkt. I z prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetrm, autorem kasacji z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11, od prawomocnego skazującego mnie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06.
Wniosek o przekazanie wyników postępowań wyjaśniających, jak w pkt. I, II, III do dnia 18 stycznia 2016 r.:
rzecznikowi praw obywatelskich Adamowi Bodnarowi,
prezesowi Rady Ministrów Beacie Szydło,
Wniosek o wyekspediowanie do mnie w dniu 18 stycznia 2016 r. wyników postępowań wyjaśniających, jak w pkt. I, II, III.
Zawiadomienie, że od dnia 18 stycznia 2016 r., od godz. 13:00 będę prowadził protest głodowy – nie będę jadł, będę pił wodę i soki – w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie, Al. Solidarności 77 w związku z postępowaniem przeciwko mnie prowadzonym od dnia 14 listopada 2006 r. przez Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ na podstawie aktu oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. sygn. akt 1 Ds. 39/06/S oraz jego skutkami dla mnie.
Źródło: Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do przewodniczącego sejmowej Komisji
Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisława Piotrowicza – Załącznik 1
Pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara złożyłem – Załącznik 2: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 7 00-090 Warszawa Sygn. akt:
1. Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ 2. Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód: 1 Ds. 39/06/S Dotyczy:
Zawiadomienie o moim stawiennictwie w dniu 18 stycznia 2016 r., o godz. 13:00 w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich celem odbioru:
odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. II mojego pisma z dnia 9 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich
sporządzonych na piśmie wyników postępowań wyjaśniających przeprowadzonych przez Rzecznika Praw Obywatelskich, jak w pkt. III, IV mojego pisma z dnia 9 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich
kopii wyekspediowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich do uprawnionego oskarżyciela żądania wszczęcia postępowania w sprawie o ścigane z urzędu przestępstwo niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego – art. 231 § 1 k.k. – popełnione przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój w sprawie przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ w okolicznościach wskazanych w moim piśmie do Rzecznika z dnia 30 października 2015 r.
Zawiadomienie, że w przypadku odmowy uczynienia przez Rzecznika Praw Obywatelskich uczynienia zadość moim słusznym, opartym na prawie i rzeczywistym stanie faktycznym, w tym na twierdzeniu niezawisłej sędzi Beaty Stój z orzeczenia, które wydała w dniu 14 kwietnia 2015 r. /Załącznik 5/ wnioskom, rozpocznę w dniu 18 stycznia 2016 r. w Biurze Rzecznika protest głodowy – nie będę jadł, będę pił wodę i soki – który będę kontynuował do spełnienia przez Rzecznika moich wniosków.
Zawiadomienie, że w przypadku ewentualnego umieszczenia mnie w szpitalu w związku z moim protestem, jak pkt. II będę kontynuował protest głodowy zaprzestawszy także picia.
Źródło: Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara – Załącznik 2
Pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło złożyłem – Załącznik 3:
„Pani Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 WarszawaDotyczy:
Wniosek o przyznanie mi świadczenia w kwocie 35.000,00 /słownie: trzydzieści pięć tysięcy/ zł brutto miesięcznie, wypłacanego od dnia 1 lutego 2016 r. w formie przelewu dokonywanego na wskazany przeze mnie rachunek bankowy do 10-ego dnia każdego miesiąca.
Wniosek o doręczenie przez Adresatkę niniejszego pisma pisemnej odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I do dnia 18 stycznia 2016 r. Rzecznikowi Praw Obywatelskich, Al. Solidarności 77, 00-090 Warszawa.
Zawiadomienie, że w przypadku oddalenia przez Adresatkę niniejszego pisma mojego wniosku, jak w pkt. I będę prowadził od dnia 18 stycznia 2016 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie protest głodowy, nie będę jadł, będę pił wodę i soki.
Zawiadomienie, że w przypadku umieszczenia mnie w szpitalu z powodu protestu jak w pkt. III, będę go tam kontynuował zaprzestawszy także picia.
Źródło: Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło – Załącznik
Sprawa opisana przeze mnie w wyżej wymienionych pismach jest Panu bardzo dobrze znana. Przypomnę, że po tym, gdy na początku czerwca 2013 r. przedstawiłem Panu – wtedy posłowi na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – osobiście, podczas naszego spotkania w Pana Biurze Poselskim, dowody w sprawie rozpoznawanej przeciwko mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy od 14 listopada 2006 r., w tym od lutego 2011 r. przez sędzię Beatę Stój, Pan skierował pismo z dnia 10 czerwca 2013 r. do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, w którym podał Pan – Załącznik 4: „Kraków, dnia 10 czerwca 2013 r. BP.AD/35/m6/13 Szanowny Pan Prokurator Generalny Andrzej Seremet /adres – ZKE/ Szanowny Panie Prokuratorze Generalny W trakcie mojego dyżuru poselskiego, zwrócił się do mnie Pan Zbigniew Kękuś prosząc o pomoc w uzyskaniu sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy sądowej. Z przedstawionych przez niego dokumentów oraz udzielonych wyjaśnień wynika, że w jego sprawie toczy się przed Sądem Rejonowym w Dębicy, Wydział II Karny pod sygn. akt II K 854/10 postępowanie w którym Pan Kękuś jest oskarżony o popełnienie czynów zabronionych określonych w art. 226 § 1 k.k. i 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. Trzeba zaznaczyć, że w jego sprawie już raz od skazującego za powyżej określone czyny wyroku karnego z dnia 18 grudnia 2007 roku Prokurator Generalny w dniu 22 sierpnia 2011 roku składał kasację (sygn. PG IV KSK 699.11), która została uznana przez Sąd Najwyższy za w pełni zasadną. Tym samym postępowanie w tej sprawie zostało ponownie skierowane do sądu pierwszej instancji (wskazanego powyżej), jednakże proszący mnie o interwencję obywatel formułuje poważne obawy, czy sprawa ta obecnie prowadzona jest w sposób należyty zarówno ze strony sądu, jak i też podlegającej Panu Prokuratorowi prokuratury. Pan Zbigniew Kękuś przedstawił mi pismo z dnia 15 czerwca 2011 roku, sygn. PG IV KSK 669/11 w którym Pan Prokurator zobowiązał się, oprócz wniesienia w jego sprawie kasacji (co też zostało uczynione) do zwrócenia pisemnie uwagi do Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie odnośnie stwierdzonych nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową Śródmieście-Wschód. Jednocześnie wskazuje on, że w chwili obecnej, mimo poważnych wątpliwości co do zasadności aktu oskarżenia sporządzonego w jego sprawie, grozi mu aresztowanie za rzekome utrudnianie przewodu sądowego, co naraziłoby go na poważne straty moralne i ekonomiczne.
Andrzeja Dudy do Prokuratora Generalnego z dnia 10 czerwca 2013 r. – Załącznik 4
W odpowiedzi otrzymał Pan pismo z dnia 3 lipca 2013 r. zastępcy dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej Haliny Niemiec, która udzieliła Panu pouczenia – Załącznik 5: „Rzeczpospolita Polska Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego PG IV KSK 699/11 Warszawa, dnia 3 lipca 2013 r. Pan Andrzej Duda Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Szanowny Panie Pośle,
dnia 3 lipca 2013 r. zastępcy dyrektora Departamentu Haliny Niemiec do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy – Załącznik 5
Wykazał się Pan ogromną nieodpowiedzialnością, beztroską.
Na spotkanie z Panem czekałem przez kilka miesięcy – pierwsze, zostało odwołane dzień przed wyznaczonym mi terminem, bo Panu „coś bardzo ważnego wypadło”.
Po drugim źle się Pan – doktor nauk prawnych, były wiceminister sprawiedliwości, poseł zatrudniający prawnika w Biurze Poselskim – przygotował i… nie pomógł mi Pan.
A potem przeszła Panu ochota na pomaganie mi.
Jakby Pana usatysfakcjonowało, że ja zamieściłem w Internecie informacje, że mi poseł Andrzej Duda pomaga.
Dobry PR, który Panu zrobiłem Pana w pełni usatysfakcjonował.
Pouczony przez prokurator Halinę Niemiec pismem z dnia 3 lipca 2013 r., że skierował Pan wadliwy prawnie wniosek do niewłaściwego adresata, tj. że:
w polskim systemie prawnym nie funkcjonuje instytucja cofnięcia aktu oskarżenia – wprowadzono ją nowelizacją Kodeksu postępowania karnego obowiązującą od dnia 1 lipca 2015 r. – lecz odstąpienia od oskarżenia,
odstąpić od aktu oskarżenia może jedynie prokurator bezpośrednio przełożony prokuratora autora aktu oskarżenia, a nie Prokurator Generalny,
odmówił mi Pan – tj. odmawiał Pan mimo wielokrotnie kierowanych przeze mnie próśb i wniosków – do dnia wygaszenia Panu mandatu Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – z ukrywanych przede mną przyczyn udzielenia zgodnej z prawem pomocy w postaci np.:
skierowania pisma do prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk zawierającego wniosek o odstąpienie przez Prokuraturę od oskarżenia przeciwko mnie prokurator Radosławy Ridan z dnia 12.06.2006 r.,
złożenia interpelacji poselskiej lub skierowania zapytania poselskiego w zgłoszonej Panu przeze mnie sprawie.
Nie dotrzymał Pan złożonej mi obietnicy udzielenia mi pomocy. Mimo Pana deklaracji, że:
A ja po odmowie udzielenia mi przez Pana pomocy przez kolejne ponad dwa lata jestem ofiarą eskalacji patologicznych, w tym rażąco naruszających prawo działań – jak te, z powodu których skierował Pan w.w. pismo z dnia 10.06.2013 r. – wobec mnie sędzi psychopatki Beaty Stój.
Niektóre z nich opisałem w w.w. pismach z dnia 8 stycznia 2016 r.
W związku ze zgłoszoną przeze mnie ich adresatom możliwością prowadzenia przeze mnie od dnia 18 stycznia 2016 r. protestu głodowego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich – lub przed Biurem, jeśli mnie z niego wyprosi rzecznik Adam Bodnar – przypominam, że gdy w maju 2012 r. protest głodowy w zakładzie karnym w Charkowie prowadziła skazana prawomocnym wyrokiem niezawisłego sądu suwerennej Ukrainy na karę 7 lat więzienia za działanie na szkodę własnego państwa – a także zobowiązana do zapłacenia koncernowi Naftohaz odszkodowanie w kwocie równej 600 mln zł – była premier Ukrainy Żydówka Julia Tymoszenko, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski działał na rzecz obrony jej interesu, w tym apelując do przedstawicieli władz i opozycji Ukrainy o korzystną dla skazanej zmianę prawa na Ukrainie.
Tak o Julii Tymoszenko pisał Waldemar Łysiak:
A tak jej interesu w maju 2012 r. bronił Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wywierając presję na władzach Ukrainy:
Okazało się, że deputowany W. Olijnyk lepiej znał polskie prawo niż… obnoszący się z jego nieznajomością na cały świat Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.
Wiedział W. Olijnyk – w przeciwieństwie do B. Komorowskiego – że art. 231 § 1 ustawy Kodeks karny stanowi: „§ 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.”
W przecież media szeroko informowały, że premier J. Tymoszenko została skazana za przekroczenie uprawnień. Portal tvn.24 podał w dniu 11 października 2011 r.:
“Skazana na siedem lat więzienia. Ma zapłacić 600 mln zł.
Julia Tymoszenko została skazana na 7 lat więzienia. Sąd w Kijowie uznał byłą premier winną stawianych jej zarzutów – nadużycia władzy przy podpisywaniu kontraktu gazowego z Rosją. Była premier ma też wypłacić równowartość ok. 600 mln zł odszkodowania koncernowi Naftohaz. Tymoszenko zapowiada zaskarżenie wyroku do Strasburga. – Dobrze wszyscy wiecie, że nie został napisany przez sędziego Kirjejewa, a przez prezydenta Janukowycza – powiedziała jeszcze przed ogłoszeniem werdyktu liderka opozycji. Prócz wyroku więzienia Tymoszenko otrzymała trzyletni zakaz zajmowania stanowisk państwowych – oświadczył prowadzący jej proces sędzia Rodion Kiriejew. Sąd rejonowy w Kijowie nakazał też byłej premier Ukrainy wypłacenie państwowej firmie paliwowej Naftohaz Ukrainy odszkodowania w wysokości 1,5 mld hrywien (ok. 600 mln złotych). Według sądu jest to wartość strat, które poniósł Naftohaz w wyniku zawarcia przez Tymoszenko niekorzystnych umów gazowych
z Rosją przed dwoma laty.”
Źródło: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/skazana-na-siedem-lat-wiezienia-ma-zaplacic-600-mln-zl,187076.html
Julia Tymoszenko w taki sposób komnetowała skazujący ją wyrok:
“Wyrok w mojej sprawie oznacza podeptanie konstytucji i cofa nasz kraj do czasów sowieckiego terroru 1937 roku – oświadczyła była premier w reakcji na wyrok sądowy.”
Być może tym komentarzem Julii Tymoszenko tak się wzruszył zatroskany o praworządność na Ukrainie Bronisław Komorowski – a może dlatego, że według licznych źródeł internetowych nie jest potomkiem hrabiego Komorowskiego, lecz rezuna Osipa Szczynukowicza, sam B. Komorowski odmówił mi udzielenia wyjaśnienia tej kwestii, tj. główny specjalista w Kancelarii Prezydenta Magdalena Kycia poinformowała mnie pismem z dnia 23.09.2014 r. że: „oficjalny życiorys Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego znajduje się na prezydenckiej stronie internetowej www.prezydent.pl. Z poważaniem Główny Specjalista Magdalena Kycia” – że gdy ta rozpoczęła protest głodowy użyczył jej majestatu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i zaapelował do władz Ukrainy o korzystną dla skazanej zmianę prawa na Ukrainie. A zatem i wprowadzenia zasady, żeby… prawo n aUKrainie działało wstecz.
Nawiasem mówiąc, gdy prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj poinformował prezydenta Bronisława Komorowskiego pismem złożonym w Kancelarii Prezydenta w dniu 6 czerwca 2011 r., że ja prowadziłem od dnia 30 maja 2011 r. protest głodowy z powodu niesłusznego skazującego mnie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. i prosił prezydenta o możliwie jak najszybszą interwncję, to po… kilku miesiącach główny specjalista w Kancelarii Prezydenta Magdalena Kycia poinformowała K. Łapaja, że jest pani Kyci przykro, że ja manifestowałem swoje niezadowolenie ze skazującego mnie wyroku.
Jak Pan wie, manifestowałem słusznie, bo w wyniku prowadzonego przeze mnie przez 16 dób protetsu, w tym przez 12 głodowego, prokurator generalny Andrzej Seremet przeprowadził… czwarte w jego przypadku postępowanie wyjaśniające w sprawie w.w. wyroku sędziego T. Kuczmy – wcześniej trzy razy, pismami z dnia 12 maja 2010 r., 21 wrzenia 2010 r. i 2 grudnia 2010 r., mnie oszukał, w tym… zwracając mi przy piśmie z dnia 2 grudnia 2010 r. złożone przeze mnie osobiście w Biurze Podawczym Prokuratury Generalnej dowody mojej niewinności – w wyiku którego wniósł w dniu 23 sierpnia 2011 r. do Sądu Najwyższego kasację. Na którą Pan powołał się w piśmie z dnia 10 czerwca 2013 r. do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.
Nie wiem, czy wyrok skazujący Julię Tymoszenko oznaczał podeptanie konstytucji i cofał Ukrainę do czasów sowieckiego terroru 1937 roku.
Wiem – i posiadam po temu dowody w postaci m.in. znanych Panu:
wyroku wznowieniowego Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r.,
że podeptaniem Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej był skazujący mnie wyrok sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., a to, w jaki sposób postępowanie przeciwko mnie prowadzi koleżanka sędziego T. Kuczmy, sędzia Beata Stój po uchyleniu jego wyroku z powodu oczywistego i rażącego naruszenia przez niego prawa materialnego i prawa procesowego, w tym m.in.:
realizowanie przez nią kilka lat działań na rzecz orzeczenia niedopuszczalnej w sprawie przeciwko mnie obserwacji psychiatrycznej,
grożenie mi niedopuszczalnym w sprawie przeciwko mnie umieszczeniem mnie w areszcie, w tym organizowanie odwoływanych potem posiedzeń w przedmiocie wydania orzeczenia o zastosowaniu wobec mnie tymczasowego aresztowania,
orzeczenie niedopuszczalnego w sprawie przeciwko mnie poddania mnie obserwacji psychiatrycznej,
nie tylko cofa Polskę do czasów stalinizmu, ale – o czym Pana informowałem m.in. pismem z dnia 17 lipca 2013 r. – wypełnia definicję ONZ ludobójstwa:
„Ludobójstwo” – «(…) b. powodowanie (…) rozstroju psychicznego członków grupy, c. rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego
lub częściowego zniszczenia fizycznego»
Źródło: Konwencja ONZ z dnia 9 grudnia 1948 r. w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa
Psychopatce Beacie Stój niezawisłość pomyliła się z samowolą oraz z – zapewnianą jej przez kilka lat przez jej przełożonych – bezkarnością. Przypomnę:
W związku z możliwym prowadzeniem przeze mnie od dnia 18 grudnia 2016 r. protetsu głodowego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, proszę o interwencję Prezyenta Rzeczypospolitej Polskiej w ramach posiadanych uprawnień.
Pragnę przypomnieć, że tak o projekcie “Duda pomoc” mówił w maju br. Janusz Wojciechowski:
„Ważne, żeby wymiar sprawiedliwości czuł jakieś zainteresowanie nad swoją pracą. Dziś mamy sytuację, że sądy są niezawisłe, niezależne, nieomylne i nieodpowiedzialne. Wszyscy się odwracają od człowieka, bo „sąd orzekł”. A tak samo jak zdarzają się ciężkie błędy lekarskie, z różnymi skutkami, tak samo są błędy prawnicze – bardzo poważne, przynoszące straszne skutki dla ludzi. Więc naprawdę istnieje w tym obszarze potrzeba zaangażowania autorytetu prezydenta.”
Janusz Wojciechowski, 13 maja 2015 r., Źródło: http://wpolityce.pl/polityka/244322-andrzej-duda-rusza-z-prezydenckim-biurem-porad-prawnych-duda-pomoc-bedzie-dla-kazdego-kazda-sprawa-kazdego-polaka-jest-wazna; informacja z dnia 13 maja 2015 r.
Pragnę także poinformować, że wspomniana już przeze mnie główny specjalista w Biurze Listów i Opinii Obywatelskich w Kancelarii Prezydenta Rzeczypopolitej Polskiej Magdalena Kycia pouczyła mnie pismem z dnia 10 sierpnia 2012 r. – Załącznik 6: „Warszawa, 10 sierpnia 2012 roku Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej /adres – ZKE/ Biuro Listów i Opinii Obywatelskich Nr BLO – 060/3370/42/12/KM Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, Biuro Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej potwierdza odbiór Pana kolejnego listu – wniosku z dnia 8 sierpnia 2012 roku skierowanego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego.
Uprzejmie informujemy, że Prezydent RP nie posiada kompetencji do rozpoznania Pana wniosku.
Jak już był Pan wielokrotnie informowany uprawnienia Prezydenta RP ściśle określa Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej i ustawy. Prezydent RP z racji pełnionej funkcji jest szczególnie zobowiązany do przestrzegania obowiązującego porządku prawnego i podejmowane przez Niego działania mogą dotyczyć jedynie spraw należących do Jego kompetencji. Z poważaniem Starszy Specjalista Magdalena Kycia”
060/3370/42/12/KM, pismo z dnia 10 sierpnia 2012 roku Głównego Specjalisty Magdaleny Kycia – Załącznik 6
artykuł 126.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji (…).”
artykuł 38 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.”
oraz że uroczyście Pan przysięgał:
„Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej obejmuje urząd po złożeniu wobec Zgromadzenia Narodowego następującej przysięgi”
„Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem.
Będę wdzięczny za w każdej formie udzielonej mi przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej pomoc poza ewentualną rekomendacją Rzecznikowi Praw Obywatelskich umieszczenia mnie w szpitalu psychiatrycznym. Informuję, że umieszczony ewentualnie w szpitalu będę tam prowadził – do dnia doręczenia mi pozytywnych odpowiedzi na wnioski skierowane przeze mnie do rzecznika praw obywatelskich oraz do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło – protest głodowy.
Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisława Piotrowicza
Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listów i Opinii Obywatelskich, sygn. 060/3370/42/12/KM, pismo z dnia 10 sierpnia 2012 roku Głównego Specjalisty Magdaleny Kycia
Załączniki: załączniki od 1 do 26 do ściagnięcia