Source: https://rf.gov.pl/publikacje/artykuly-pracownikow-i-wspolpracownikow/Tomasz_Mlynarski___Obowiazkowe_ubezpieczenia_odpowiedzialnosci_cywilnej_adwokatow_i_radcow_prawnych___Monitor_Ubezpiecze__21700
Timestamp: 2019-03-23 12:23:21
Legal References Found: art. 8
 art. 227
 art. 4
 art. 808
 art. 10
 art. 11
 art. 471
 art. 822

Document Content:
Tomasz Młynarski - Obowiązkowe ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej adwokatów i radców prawnych - Monitor Ubezpieczeniowy nr 54 - wrzesień 2013
Zawody adwokata oraz radcy prawnego należą do tych - dość licznych zresztą w polskich warunkach - profesji, które zostały objęte obowiązkiem ubezpieczenia w zakresie odpowiedzialności cywilnej. Adwokaci podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej na podstawie art. 8a ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2009 r. Nr 146, poz. 1188 z późn. zm.), natomiast radcowie prawni - na podstawie art. 227 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2009 r. Nr 146, poz. 1188 z późn. zm.). Obowiązek ubezpieczenia nie dotyczy jedynie adwokatów i radców prawnych niewykonujących zawodu. Wskazane ubezpieczenia obejmują odpowiedzialność cywilną adwokatów i radców prawnych za szkody wyrządzone przy wykonywaniu czynności składających się na świadczenie pomocy prawnej[1]. Do czynności tych zaś w szczególności należą udzielanie porad prawnych, sporządzanie opinii prawnych, opracowywanie projektów aktów prawnych oraz występowanie przed sądami i urzędami.
Obowiązkowe ubezpieczenia OC adwokatów i radców prawnych w świetle obowiązujących regulacji prawnych
Ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej adwokatów i radców prawnych zaliczają się do kategorii ubezpieczeń obowiązkowych, o których mowa w art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2013 r., poz. 392), a zatem mają do nich zastosowanie przepisy ogólne w tej ustawie zawarte. Dlatego też ubezpieczenia te obejmują odpowiedzialność cywilną ubezpieczonego za szkody wyrządzone czynem niedozwolonym oraz wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (art. 9 ust. 1), przy czym szkody te muszą być następstwem zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia (art. 9a)[2]. Ubezpieczeniem jest objęta odpowiedzialność cywilna ubezpieczonych za szkody wyrządzone przy wykonywaniu zawodu, nawet jeśli zostały one wyrządzone w wyniku rażącego niedbalstwa ubezpieczonego lub osób, za które ponosi on odpowiedzialność (art. 11 ust. 1 i 2).
Szczegółowy zakres obowiązkowych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej adwokatów oraz radców prawnych za szkody wyrządzone przy wykonywaniu wymienionych czynności, a także termin powstania obowiązku ubezpieczenia oraz minimalną sumę gwarancyjną określają - stosownie do delegacji zawartych w ustawach - rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 11 grudnia 2003 r.: w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej adwokatów (Dz. U. Nr 217, poz. 2134) oraz w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej radców prawnych (Dz. U. Nr 217, poz. 2135). Stosownie do ich treści, ubezpieczeniem OC jest objęta odpowiedzialność cywilna adwokata/radcy prawnego za szkody wyrządzone w następstwie działania lub zaniechania ubezpieczonego, do którego doszło w okresie trwania ochrony ubezpieczeniowej oraz podczas świadczenia pomocy prawnej. Ubezpieczenie nie obejmuje szkód:
2) wyrządzonych przez ubezpieczonego po skreśleniu z listy adwokatów/radców prawnych, a także w okresie zawieszenia prawa do wykonywania zawodu, chyba że szkoda jest następstwem wykonywania zawodu przed skreśleniem lub zawieszeniem;
Co istotne, strony umowy ubezpieczenia nie mogą w żaden sposób ograniczyć odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń w stosunku do regulacji zawartych w rozporządzeniach.
Obowiązek ubezpieczenia OC powstaje w ciągu 30 dni od dnia wpisu na listę adwokatów i nie później niż w dniu poprzedzającym dzień rozpoczęcia wykonywania przez ubezpieczonego czynności adwokata, a w przypadku radców prawnych - nie później niż w dniu poprzedzającym dzień rozpoczęcia wykonywania zawodu. W obu ubezpieczeniach minimalna suma gwarancyjna w odniesieniu do jednego zdarzenia została ustalona jako równowartość w złotych 50 tys. euro, która to kwota jest ustalana przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski po raz pierwszy w roku, w którym umowa ubezpieczenia została zawarta.
Obowiązkowe ubezpieczenia OC adwokatów i radców prawnych w świetle praktyki rynkowej
W praktyce poszczególni adwokaci i radcowie prawni nie zawierają umów obowiązkowego ubezpieczenia OC, ponieważ to ich samorządy zawodowe, korzystając z możliwości przewidzianej w art. 808 k.c., zawierają umowy ubezpieczenia na rachunek swoich członków. Wszelkie wątpliwości odnoszące się do tego, czy osoba, na której ciąży obowiązek ubezpieczenia, musi samodzielnie zawrzeć umowę, czy też może skorzystać z dobrodziejstwa, jakie daje umowa ubezpieczenia zawarta na jej rzecz przez osobę trzecią, rozstrzygnęła, jak się wydaje, nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK, na mocy której art. 10 ust. 1 uzyskał z dniem 11 lutego 2012 r. brzmienie: „Obowiązek ubezpieczenia uważa się za spełniony, jeżeli została zawarta umowa ubezpieczenia, na podstawie której osoba obciążona tym obowiązkiem korzysta z ochrony ubezpieczeniowej, a czas trwania i zakres tej ochrony odpowiadają przepisom ustawy lub odrębnych ustaw lub umów międzynarodowych wprowadzających obowiązek ubezpieczenia".
Wykorzystanie przez samorządy zawodowe konstrukcji ubezpieczeń grupowych ma tę ogromną zaletę, iż ochrona ubezpieczeniowa jest świadczona na rzecz wszystkich członków objętych obowiązkiem ubezpieczenia. Nie ma zatem ryzyka, by którykolwiek z nich był nieubezpieczony, co z pewnością wzmacnia ochronę osób korzystających z ich usług. Daje to też wiele korzyści samym ubezpieczonym, a to dzięki temu, że samorząd zawodowy zawierający ubezpieczenie obejmujące całą grupę zawodową, ma mocną pozycję negocjacyjną względem zakładów ubezpieczeń, które chciałyby znaleźć się na danym rynku. W praktyce powoduje to przede wszystkim rezygnację z indywidualnej oceny ryzyka i różnicowania wysokości składki oraz ustalenie jej na atrakcyjnym poziomie, a nierzadko również podwyższenie sum gwarancyjnych ponad minimalne kwoty wymagane przez prawo. Ubezpieczyciele są ponadto w takiej sytuacji skłonni do rezygnacji z uprawnienia, które przewiduje art. 11 ust. 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK, czyli dochodzenia od ubezpieczonego lub osób, za które ponosi on odpowiedzialność, zwrotu odszkodowania wypłaconego z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC za szkody wyrządzone w wyniku rażącego niedbalstwa[3].
Na przykładzie funkcjonowania omawianego modelu w samorządzie radcowskim warto zwrócić uwagę, iż każdy radca prawny wykonujący czynności zawodowe jest automatycznie obejmowany tym ubezpieczeniem w ramach składki członkowskiej opłacanej comiesięcznie we właściwej okręgowej izbie radców prawnych. Obowiązujący aktualnie Program ubezpieczenia obowiązkowego radców prawnych, obsługiwany przez PZU S.A. w koasekuracji z TUiR WARTA S.A. (następca prawny HDI Asekuracja TU S.A.), składa się z dwóch elementów. Ubezpieczenie OC Podstawowe przewiduje sumę gwarancyjną w wysokości 100 tys. euro na każde zdarzenie osobno, a także pokrycie kosztów obrony ubezpieczonego przed sądem do sumy 50 tys. euro. Ubezpieczenie OC Dodatkowe przewiduje natomiast sumę gwarancyjną wynoszącą 250 tys. euro dla każdego radcy na wszystkie zdarzenia szkodowe (ale łączna suma wypłat dla wszystkich radców w tym ubezpieczeniu grupowym nie może przekroczyć 15 mln euro rocznie) oraz pokrycie kosztów obrony przed sądem do sumy 125 tys. euro, jak również rozszerzenie okresu ochrony, która obejmuje również zdarzenia szkodowe przed zawarciem ubezpieczenia (ale nie wcześniej niż 1 stycznia 2005 r.) oraz szkody powstałe do 36 miesięcy po wygaśnięciu ubezpieczenia. Ochrona w ramach pakietu obejmuje również szkody wyrządzone przez aplikantów, praktykantów i pracowników ubezpieczonego. Niezależnie od powyższego, radcowie prawni oraz ich kancelarie i spółki mają możliwość wykupienia Ubezpieczenia OC Nadwyżkowego, które przewiduje wysokie, wielomilionowe sumy gwarancyjne[4].
Odpowiedzialność odszkodowawcza adwokatów i radców prawnych
Odpowiedzialność ubezpieczyciela ma w ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej charakter akcesoryjny, co oznacza, że ponosi on odpowiedzialność tylko wtedy i w takim zakresie, w jakim odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczony[5]. Odpowiedzialność odszkodowawcza adwokatów i radców prawnych jest związana przede wszystkim z reżimem kontraktowym, a więc odpowiedzialnością za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania (art. 471 k.c.). Przesłankami tej odpowiedzialności są: szkoda wierzyciela w postaci uszczerbku majątkowego, niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania przez dłużnika oraz związek przyczynowy pomiędzy nimi.
Obowiązek odszkodowawczy powstaje przede wszystkim wówczas, gdy zaniedbanie pełnomocnika doprowadziło do uprawomocnienia się orzeczenia merytorycznie niesłusznego, a to z kolei spowodowało uszczerbek majątkowy u jego klienta. Uszczerbku takiego nie można natomiast upatrywać w samym tylko uniemożliwieniu rozpatrzenia sprawy przez sąd wyższej instancji[6]. Również samo pozbawienie klienta na skutek wadliwego działania pełnomocnika możliwości rozpoznania sprawy przez Sąd Najwyższy nie może być uznane za szkodę podlegającą naprawieniu[7]. Jak podkreśla się w orzecznictwie, kognicja sądu odszkodowawczego w sprawie, w której zarzuca się profesjonalnemu pełnomocnikowi brak należytej staranności, obejmuje zbadanie, jakie mogłoby zapaść rozstrzygnięcie, gdyby pełnomocnik należycie wykonał swoje zobowiązanie[8]. Ocena słuszności dochodzonych roszczeń siłą rzeczy musi opierać się na dowodach, którymi strona dysponowała w czasie postępowania. To na niej spoczywa ciężar wykazania, że gdyby nie uchybienia przyjmującego zlecenie, uzyskałaby korzystne dla siebie rozstrzygnięcie sądu, co z kolei przesądza o istnieniu związku przyczynowego pomiędzy działaniem pełnomocnika a szkodą[9].
Analizowany problem wiąże się również z pojęciem szkody ewentualnej, utożsamianej często z utratą szansy uzyskania korzyści. Kwalifikuje się ją jako niepodlegającą indemnizacji[10]. Przyjmuje się, że utrata korzyści ma miejsce wówczas, gdy spełniona zostanie przesłanka wysokiego prawdopodobieństwa jej uzyskania, gdyby nie zdarzenie szkodzące, natomiast ze szkodą ewentualną mamy do czynienia, jeżeli stopień prawdopodobieństwa realizacji szansy jest mniej niż wysoki[11]. Szkoda w postaci utraconych korzyści musi być zatem wykazana z tak dużym prawdopodobieństwem, by w świetle doświadczenia życiowego uzasadnione było, że utrata spodziewanych korzyści rzeczywiście nastąpiła[12].
Uzasadnieniem odpowiedzialności dłużnika w ramach reżimu kontraktowego jest ponadto niezachowanie przez niego należytej staranności, przy czym od przedsiębiorcy należy oczekiwać przy spełnianiu zobowiązania staranności wynikającej z zawodowego charakteru jego działalności (art. 355 § 2 k.c.). Staranność zawodowa adwokata (radcy prawnego) może być uznana za niemieszczącą się we wzorcu należytej staranności przede wszystkim wówczas, gdy sposób jego postępowania nie uwzględnia mających w danej sprawie zastosowanie przepisów prawa, bądź też powszechnie aprobowanych poglądów doktryny lub utrwalonego orzecznictwa[13]. Znacznie trudniej jest natomiast wykazać, że pełnomocnik wybrał nieprawidłowy wariant wykładni norm prawnych, w sytuacji braku jednolitej wykładni w piśmiennictwie i orzecznictwie[14], bądź też, że przyjął on błędną taktykę procesową[15]. Co jednak istotne, przepis art. 471 k.c. przewiduje domniemanie, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania nastąpiło wskutek okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. Przepis ten uzależnia możliwość ekskulpacji dłużnika od obalenia przez niego domniemania, że uchybienie zobowiązaniu jest następstwem obciążających go okoliczności. To zatem na dłużniku ciąży ciężar przeprowadzenia dowodu zwalniającego go od odpowiedzialności za szkodę.
Ostatnią przesłanką odpowiedzialności jest adekwatny związek przyczynowego pomiędzy szkodą a wadliwym działaniem pełnomocnika. Jeżeli pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za przegranie sprawy, odszkodowanie należne jego klientowi obejmuje kwotę, jaka w przypadku wygranej zostałaby zasądzona na jego rzecz od strony przeciwnej, co obejmuje również wynagrodzenie pełnomocnika (nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach) i jego wydatki, zwrot kosztów sądowych czy zwrot kosztów nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. Szkody podlegającej naprawieniu nie stanowią natomiast wydatki, które poszkodowany i tak by poniósł, pomimo wadliwego działania adwokata lub radcy prawnego. Za trafną uznać należy także odmowę zaspokojenia roszczeń w zakresie zwrotu wynagrodzenia zapłaconego przez mocodawcę ubezpieczonemu adwokatowi lub radcy prawnemu, nawet jeżeli osoby te nienależycie wykonały swoje zobowiązanie, doprowadzając tym do przegrania sprawy przed sądem. Wynagrodzenie pełnomocnika stanowi świadczenie wynikające z umowy o zastępstwo procesowe, zatem mocodawca nie może domagać się jego zwrotu od ubezpieczyciela, gdyż ten zobowiązany jest jedynie do zapłacenia odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim przez ubezpieczonego (art. 822 § 1 k.c.)[16]. Wydaje się także, że indemnizacji nie podlegają poniesione przez stronę przegraną koszty postępowania egzekucyjnego, których można było uniknąć przez dobrowolne spełnienie zasądzonego świadczenia. Zastrzeżenie to natomiast z pewnością nie obejmuje sytuacji, gdy do wszczęcia egzekucji przyczyniło się zachowanie pełnomocnika, który nie poinformował swojego mandanta o prawomocnym zakończeniu procesu[17].
[1] W piśmiennictwie podkreśla się, że w przypadku wyrządzenia szkody osobie trzeciej nie tyle „przy wykonywaniu", a jedynie „przy okazji" świadczenia pomocy prawnej przez profesjonalnego prawnika, nie jest ona objęta ochroną w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Zob. K. Gulis, Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej radców prawnych w świetle zmian prawa ubezpieczeniowego, „Radca Prawny" 2004, nr 4, s. 27 i nast.
[2] W terminologii ubezpieczeniowej takie określenie zdarzenia ubezpieczeniowego określa się jako trigger act committed. Szerzej zob. E. Kowalewski, Koncepcja triggerów na tle znowelizowanego art. 822 k.c. - konsekwencje prawne i praktyczne, „Prawo Asekuracyjne" 2003, nr 4, s. 13-20.
[3] Por. M. Orlicki, Ubezpieczenia obowiązkowe, Warszawa 2011, s. 480-484.
[4] http://www.kirp.pl/.
[5] Szerzej zob. A. Raczyński, Zasada akcesoryjności actio directa w świetle nowelizacji przepisów Kodeksu cywilnego o umowie ubezpieczenia, „Rozprawy Ubezpieczeniowe" 2008, nr 1, s. 92-95.
[6] Zob. wyrok SN z dnia 16 listopada 1962 r. (sygn. akt III CR 8/62).
[7] Postanowienie SN z dnia 26 stycznia 2007 r. (sygn. akt V CSK 292/06).
[8] Wyroki SN z dnia 2 grudnia 2004 r. (sygn. akt V CK 297/04) i z dnia 13 czerwca 2008 r. (sygn. akt I CSK 514/07) oraz wyrok SA we Wrocławiu z dnia 12 września 2007 r. (sygn. akt I ACa 751/07).
[9] Wyrok SA w Warszawie z dnia 2 grudnia 2010 r. (sygn. akt VI ACa 844/10).
[10] Por. P. Grzebyk, Rekompensata utraty szansy, (w:) J. Jastrzębski (red.), Odpowiedzialność odszkodowawcza, Warszawa 2007, s. 27.
[11] Por. wyrok SN z dnia 24 sierpnia 2007 r. (sygn. akt V CSK 174/07) oraz wyrok SA w Poznaniu z dnia 8 marca 2007 r. (sygn. akt I ACa 29/07).
[12] Por. wyroki SN z dnia 18 października 2000 r. (sygn. akt V CKN 111/00), z dnia 21 czerwca 2001 r. (sygn. akt IV CKN 328/00), z dnia 28 kwietnia 2004 r. (sygn. akt III CK 495/02), z dnia 26 stycznia 2005 r. (sygn. akt V CK 426/04), z dnia 14 października 2005 r. (sygn. akt III CK 101/05), z dnia 19 czerwca 2008 r. (sygn. akt V CSK 19/08) oraz z dnia 21 czerwca 2011 r. (sygn. akt I CSK 598/10).
[13] Wyrok SN z dnia 15 marca 2012 r. (sygn. akt I CSK 330/11).
[14] Wyrok SN z dnia 8 marca 2012 r. (sygn. akt V CSK 104/11).
[15] M. Gutowski, Umowa o zastępstwo procesowe, Warszawa 2009, s. 200-201.
[16] Por. J. Nawracała, Niewykonanie zobowiązania o charakterze pieniężnym a ubezpieczenie OC, „Prawo Asekuracyjne" 2006, nr 1, s. 3 i nast.
[17] Por. M. Gutowski, op. cit., s. 184.