Source: http://operacji.org/k-4407-30-wrzenia-2008-r.html
Timestamp: 2018-12-11 12:35:00
Legal References Found: Art. 122
 art. 2
 art. 30
 art. 38
 art. 31

art. 122
 art. 38
 art. 31
 art. 2
 art. 26
 art. 30

Art. 122
 art. 2
 art. 30
 art. 38
 art. 31
 art. 122
 art. 38
 art. 31
 art. 2
 art. 26
 art. 30
 art. 18
 art. 38
 art. 31
 art. 122
 art. 18
 art. 122
 art. 31
 art. 38
 art. 122
 art. 18
 art. 122
 art. 2
 art. 31
 art. 38
 art. 26
 Art. 122
 art. 122
 art. 30
 art. 122
 art. 31
 art. 122
 art. 3
 art. 51
 art. 38
 art. 31
 art. 122
 art. 18
 art. 2
 art. 30
 art. 31
 art. 38
 art. 122
 art. 2
 art. 30
 art. 38
 art. 31
 art. 26
 art. 38
 art. 122
 art. 122
 art. 2
 art. 122
 art. 30
 art. 38
 art. 30
 art. 122
 art. 26
 art. 26
 art. 122
 art. 31
 art. 38
 art. 2
 art. 30
 art. 26
 art. 38
 art. 122
 art. 31
 art. 2
 art. 30
 art. 122
 art. 122
 art. 26
 art. 122
 art. 2
 art. 26
 art. 30
 art. 31
 art. 38
 art. 51
 art. 18
 art. 2
 art. 30
 art. 5
 art. 122
 art. 26
 art. 38

Document Content:
K 44/07 30 września 2008 r
Pobieranie 243,21 Kb.
Rozmiar 243,21 Kb.
Art. 122a ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze
jest niezgodny z art. 2, art. 30 i art. 38 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
126/7/A/2008
Sygn. akt K 44/07*
Teresa Liszcz – sprawozdawca
po rozpoznaniu, z udziałem wnioskodawcy oraz Sejmu i Prokuratora Generalnego, na rozprawie w dniu 30 września 2008 r., wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego o zbadanie zgodności:
art. 122a ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze (Dz. U. z 2006 r. Nr 100, poz. 696, ze zm.) z art. 38, art. 31 ust. 3, art. 2, art. 26 oraz art. 30 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
Art. 122a ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze (Dz. U. z 2006 r. Nr 100, poz. 696, Nr 104, poz. 708 i 711, Nr 141, poz. 1008, Nr 170, poz. 1217 i Nr 249, poz. 1829, z 2007 r. Nr 50, poz. 331 i Nr 82, poz. 558 oraz z 2008 r. Nr 97, poz. 625 i Nr 144, poz. 901) jest niezgodny z art. 2, art. 30 i art. 38 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
1. Wnioskiem z 27 września 2007 r. (sygn. akt BSA II-4111-1/07) Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego (dalej: wnioskodawca albo Pierwszy Prezes SN) wystąpił o orzeczenie, że art. 122a ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze (Dz. U. z 2006 r. Nr 100, poz. 696, ze zm.; dalej: pr. lot.) jest niezgodny z art. 38, art. 31 ust. 3, art. 2, art. 26 oraz art. 30 Konstytucji. Zakwestionowany przepis, w powiązaniu z art. 18b ustawy z dnia 12 października 1990 r. o ochronie granicy państwowej (Dz. U. 2005 r. Nr 226 poz. 1944, ze zm.; dalej: u. ochr. gr.), przewiduje możliwość zniszczenia cywilnego statku powietrznego, gdy wymagają tego względy bezpieczeństwa państwa, a statek został użyty do działań sprzecznych z prawem, w szczególności jako środek ataku terrorystycznego z powietrza. Zakwestionowana regulacja budzi, w opinii wnioskodawcy, następujące wątpliwości konstytucyjne.
Po pierwsze – zniszczenie cywilnego statku powietrznego zakłada spowodowanie śmierci osób, które znajdują się na jego pokładzie, w szczególności pasażerów. Wydanie stosownego polecenia przez Ministra Obrony Narodowej (dalej: MON) oznacza więc w istocie nakaz umyślnego pozbawienia życia osób niebędących agresorami. Zdaniem wnioskodawcy, prawo do życia nie ma wprawdzie na gruncie art. 38 Konstytucji charakteru absolutnego, ale jego ograniczenie, które może mieć miejsce w razie kolizji z innymi wartościami i dobrami prawnie chronionymi i niestojącymi niżej w hierarchii konstytucyjnej, musi następować przy poszanowaniu zasad proporcjonalności, adekwatności i subsydiarności regulacji prawnej, wynikających z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Tymczasem w art. 122a pr. lot. ustawodawca posłużył się ogólnym odwołaniem celowościowym do abstrakcyjnie ujętej przesłanki „bezpieczeństwa państwa”, a w art. 18b u. ochr. gr. do „względów bezpieczeństwa”. Wskazanie na „atak terrorystyczny” ma na tle zakwestionowanego przepisu jedynie charakter przykładowy, a kategoria „działań niezgodnych z prawem” odsyła do całości systemu prawnego i zawartych tam rozlicznych zakazów odnoszących się do różnych dóbr i prawnie chronionych interesów. Także samo pojęcie ataku terrorystycznego informuje jedynie o specyficznym sposobie i motywacji zagrożenia, nie przesądza natomiast rodzaju zagrożonych dóbr prawnych. Zdaniem wnioskodawcy, literalne rozumienie art. 122a pr. lot. dopuszcza poświęcenie życia ludzkiego także dla ochrony dóbr prawnych o niższej wartości w hierarchii konstytucyjnej, przy czym jedynym warunkiem formalnym spowodowania takiego skutku jest wcześniejsze bezskuteczne wezwanie załogi samolotu do wykonania odpowiednich poleceń. W konsekwencji zakres swobody pozostawiony organom władzy publicznej co do podejmowania decyzji o zniszczeniu cywilnego statku powietrznego pozostaje w rażącej sprzeczności z wymogiem konieczności wynikającym z art. 31 ust. 3 w związku z art. 38 Konstytucji.
Po drugie – art. 122a pr. lot. budzi wątpliwości konstytucyjne także w tym zakresie jego zastosowania, w jakim zniszczenie cywilnego statku powietrznego, w którym znajdują się pasażerowie, miałoby stanowić konieczny środek ochrony życia innych ludzi zagrożonych atakiem terrorystycznym. Istnieje bowiem znaczna doza niepewności oraz ryzyko nieprawidłowego określenia stopnia niebezpieczeństwa związanego z użyciem cywilnego statku powietrznego w celu terrorystycznym. Wnioskodawca podkreśla przy tym, że określenie szczegółowego sposobu postępowania w razie zastosowania omawianego środka przekazane zostało – na mocy delegacji z art. 18b ust. 6 u. ochr. gr. – do rozporządzenia wykonawczego. Pomijając wątpliwości związane z tym, czy odesłanie z art. 122a pr. lot. dotyczy wyłącznie przepisów ustawy o ochronie granicy państwowej, czy też wydanych na jej podstawie rozporządzeń wykonawczych, taki sposób regulacji nasuwa wiele wątpliwości interpretacyjnych. Brak jest w szczególności jednoznacznego stwierdzenia, że zniszczenie samolotu cywilnego jest możliwe wyłącznie w razie zakwalifikowania go jako „obiektu potwierdzonego”, a więc wówczas gdy nie ma wątpliwości co do użycia go jako środka ataku terrorystycznego. Takie określenie przesłanek zniszczenia cywilnego statku powietrznego, nawet w celu ochrony przed atakiem terrorystycznym zagrażającym życiu ludzi, nie spełnia wynikających z art. 2 Konstytucji wymagań dostatecznej ustawowej określoności oraz zasady konieczności wyrażonej w art. 31 ust. 3 w związku z art. 38 Konstytucji.
Po trzecie – w świetle art. 26 Konstytucji brak jest uzasadnienia dla podejmowania przez polskie siły zbrojne działań zmierzających do zniszczenia polskiego cywilnego statku powietrznego, który nie naruszył granic państwa i porusza się w obrębie polskiej przestrzeni powietrznej. Zdaniem wnioskodawcy, realizowanie tych działań oznacza w tym wypadku przejęcie przez siły zbrojne kompetencji o charakterze policyjnym, do czego brak jest podstawy konstytucyjnej.
Po czwarte – zestrzelenie samolotu cywilnego wykorzystanego jako środek ataku terrorystycznego może być analizowane jako specyficzna sytuacja kolizyjna, która wyłącza bezprawność działania podejmowanego w celu ochrony określonych dóbr prawnych. Konieczne jest jednak w takiej sytuacji bezwzględne przestrzeganie zasady proporcjonalności, a ranga dobra chronionego musi być wyższa niż dobra poświęcanego. Jedynie w odniesieniu do dóbr agresora proporcja ta może być inaczej ukształtowana. Spowodowanie śmierci niebędących agresorami osób, znajdujących się na pokładzie cywilnego statku powietrznego, nie mieści się jednak w tak ukształtowanym standardzie. Wartościowanie dobra prawnego, jakim jest życie ludzkie, według kryterium ilościowego czy szansy przeżycia, jest wykluczone. Art. 122a pr. lot., przewidując dla organu administracji publicznej uprawnienie do celowego spowodowania śmierci pasażerów cywilnego statku powietrznego, dla ochrony innych osób, zagrożonych atakiem terrorystycznym, narusza konstytucyjną gwarancję ochrony każdego życia ludzkiego (art. 38 Konstytucji) oraz zasadę proporcjonalności, dopuszczającą wyjątkowo ograniczenie tej ochrony (art. 31 ust. 3 Konstytucji).
Po piąte – w opinii wnioskodawcy zakwestionowany przepis narusza także konstytucyjny zakaz naruszania godności człowieka, który ma charakter absolutny i nie dopuszcza jakichkolwiek ograniczeń. Wbrew wynikającemu stąd nakazowi uznania podmiotowości każdego człowieka, udzielenie organom władzy publicznej kompetencji do zestrzelenia cywilnego samolotu z pasażerami na pokładzie pozbawia te osoby ochrony prawnej, czyniąc je przedmiotem akcji ratowniczej skierowanej na zminimalizowanie strat na ziemi. W ten sposób osoby, które w żaden sposób nie przyczyniły się do stworzenia niebezpieczeństwa zamachu na życie innych ludzi, traktowane są, bez ich zgody i wiedzy, w sposób instrumentalny. W demokratycznym państwie prawa, którego podstawą aksjologiczną jest nienaruszalna i niezbywalna godność każdego człowieka, nie jest dopuszczalne wyposażanie organów administracji publicznej w prawo decydowania o celowym spowodowaniu śmierci niewinnych osób dla ochrony dobra wspólnego, bezpieczeństwa państwa czy nawet życia innych osób. Narusza to w sposób oczywisty zasadę bezwzględnej ochrony godności człowieka, prowadząc do sprzeczności art. 122a pr. lot. z art. 30 Konstytucji.
2. Pismami z 28 lutego 2008 r. przewodniczący składu orzekającego wezwał Ministra Obrony Narodowej, Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego do zajęcia stanowiska w sprawie, ze szczególnym uwzględnieniem technicznych aspektów kontaktu z personelem pokładowym i kabinowym, możliwości oceny sytuacji istniejącej na pokładzie porwanego samolotu oraz uwarunkowań czasowych decyzji o jego zestrzeleniu.
3. W piśmie z 17 marca 2008 r. (nr 105/20 i 21/2004/DP/AŁ) stanowisko w sprawie zajął Minister Obrony Narodowej (dalej: Minister albo MON), który nie podzielił zastrzeżeń Pierwszego Prezesa SN. Jego zdaniem, norma art. 122a pr. lot. odpowiada wymaganiom ustanowionym w art. 31 Konstytucji. Funkcjonuje w porządku prawnym od 2004 r., nie wzbudzając wątpliwości ustawodawcy ani na etapie stanowienia, ani też podczas kolejnych nowelizacji prawa lotniczego.
Minister podkreślił, że kwestionowana regulacja prawna powstała jako odpowiedź na wydarzenia z 11 września 2001 r. Wydarzenia te ujawniły, że kazuistyczne wyliczenie wszelkich możliwych zagrożeń jest niemożliwe z uwagi na ich nieprzewidywalność. Prawo lotnicze dotyczy wyłącznie zasad postępowania w razie użycia samolotu jako środka ataku terrorystycznego. Zgodnie z definicją zaproponowaną przez A. B. Schmidta z Wydziału Przestępczości ONZ, akt terroru stanowi przestępstwo wojenne popełnione w czasie pokoju. Uzasadnia to, zdaniem Ministra, stosowanie wobec cywilnych statków powietrznych procedury postępowania z obcymi wojskowymi statkami powietrznymi.
Minister odniósł się także do poszczególnych tez mających uzasadniać wniosek o niekonstytucyjności art. 122a pr. lot. Po pierwsze – nie jest tak, iż jedyną przesłanką decyzji o zniszczeniu samolotu cywilnego jest nieskuteczność wcześniejszego wezwania. Decyzja taka następuje wyłącznie po zaklasyfikowaniu tegoż samolotu do kategorii „RENEGADE potwierdzony”, po spełnieniu co najmniej dwóch przesłanek wskazanych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 14 grudnia 2004 r. w sprawie postępowania przy stosowaniu środków obrony powietrznej w stosunku do obcych statków powietrznych niestosujących się do wezwań państwowego organu zarządzania ruchem lotniczym (Dz. U. Nr 279, poz. 2757). Po drugie – decyzji takiej nie uzasadnia każde niezgodne z prawem posłużenie się cywilnym statkiem powietrznym, ale wyłącznie sytuacja, w której posiadane informacje uzasadniają bez żadnych wątpliwości, że statek może być użyty jako środek ataku terrorystycznego z powietrza. Po trzecie – zestrzelenie samolotu cywilnego poprzedza cały szereg działań, zmierzających do ustalenia jego zamiarów: przechwycenie, identyfikacja, nawiązanie z nim łączności radiowej i kontaktu wzrokowego, naprowadzenie na właściwy kierunek lub wysokość albo wymuszenie lądowania na wskazanym lotnisku lub ostrzeżenie strzałami ostrzegawczymi. Po czwarte – z uwagi na wielkość terytorium Polski, średnie prędkości przelotowe cywilnych statków powietrznych, minimalny czas reakcji organów odpowiedzialnych za przekazanie informacji o zaklasyfikowaniu statku do kategorii „RENEGADE potwierdzony” oraz czas reakcji organów Sił Zbrojnych RP (całość około 40 minut), nie jest możliwa ewakuacja określonego obiektu lub ochrona ludzi i mienia w inny sposób. Występuje bowiem deficyt czasu koniecznego do podjęcia i wykonania takiej decyzji. Algorytm kwalifikowania obiektu jako „RENEGADE potwierdzony” i zakres działań podejmowanych w celu ustalenia, czy mamy do czynienia z aktem wrogim, zagrażającym wielu istnieniom ludzkim, powinien wykluczyć możliwość przypadkowego zestrzelenia cywilnego statku powietrznego i zmierzać do odparcia bezprawnego ataku.
Odnosząc się do technicznych aspektów kontaktu z personelem pokładowym i kabinowym, Minister Obrony Narodowej stwierdził, że zgodnie ze Zbiorem informacji lotniczej AIP Polska, rozdział ENR 1,12-1, przechwytywany statek powietrzny powinien natychmiast podjąć próbę nawiązania łączności radiowej, nadając wywołanie ogólne na częstotliwości niebezpieczeństwa 121,500 MHz, podając – jeżeli jest to możliwe – dane niezbędne do jego identyfikacji na częstotliwości niebezpieczeństwa 243 MHz. Także organ kierujący przechwytywaniem oraz przechwytujący statek powietrzny powinny starać się nawiązać dwukierunkową łączność radiową z przechwytywanym statkiem powietrznym, nadając na częstotliwości 121,500 MHz ustalone znaki wywoławcze, a jeżeli nie da to rezultatu – na częstotliwościach podanych przez państwowy organ zarządzania ruchem lotniczym albo przez właściwy organ ruchu lotniczego ATS. Informacje o sytuacji na pokładzie samolotu powinny być również przekazywane drogą radiową albo za pomocą innych dostępnych środków łączności (telefon satelitarny, Internet, fax etc.). Ocena sytuacji istniejącej na pokładzie przechwytywanego statku powietrznego może opierać się także na informacjach przekazywanych przez pilotów statków przechwytujących (np. brak załogi albo obecność osób nieumundurowanych w kabinie pilotów, obecność uzbrojonych osób w przedziale pasażerskim lub kabinie pilotów, zasłonięte okna, przekazywane ręcznie sygnały i napisy, dym, ogień).
Odnosząc się do czasowych aspektów podjęcia decyzji o zestrzeleniu cywilnego statku powietrznego, Minister podkreślił, że niemal zawsze będzie ona podejmowana w warunkach deficytu czasu i przy niepełnej informacji. Po poinformowaniu przez państwowy organ zarządzania ruchem lotniczym organu dowodzenia systemu obrony powietrznej (Centrum Obrony Powietrznej – COP) o powstaniu zagrożenia typu RENEGADE następuje uruchomienie dyżurnych sił lotnictwa myśliwskiego (czas ich gotowości startowej wynosi standardowo 15 minut od otrzymania sygnału na start). Możliwość przechwycenia samolotu niestosującego się do wezwań organu zarządzania ruchem lotniczym oraz czas jego wykonania zależy od wielu różnych czynników, m.in. dyslokacji lotniska z parą dyżurną lotnictwa myśliwskiego; możliwości taktyczno-technicznych samolotów myśliwskich; położenia, kursu i prędkości przechwytywanego statku; warunków meteorologicznych; czasu przekazywania informacji przez środki łączności i podejmowania decyzji. Ponadto po przechwyceniu potrzeba jeszcze około 5 minut na przekazanie informacji o rezultatach przechwycenia do organu decyzyjnego, podjęcia decyzji i jej przekazanie do przechwytujących samolotów myśliwskich przez elementy systemu dowodzenia obrony powietrznej. Generalnie można przyjąć, że oddziaływanie na samolot zakwalifikowany jako RENEGADE jest możliwe po pokonaniu w powietrzu dystansu rzędu 250-300 km.
Przykładowo, jeżeli siły dyżurne znajdują się na lotnisku Mińsk Mazowiecki, przechwytywany samolot pasażerski leci z prędkością 800 km/h na wysokości 3000 m, a przewidywanym celem ataku terrorystycznego jest Warszawa, minimalny czas reakcji systemu obrony powietrznej (do momentu przechwycenia) wynosi 20-25 minut. W tych warunkach, w razie przelotu samolotu RENEGADE z kierunku wschodniego, północnego lub północno-wschodniego, brak jest możliwości terminowego oddziaływania na niego przez siły OP. Co do pozostałych kierunków zagrożeń można przyjąć, że samoloty dyżurne przechwycą cywilny statek powietrzny na około 40-100 km przed przewidywanym obiektem uderzenia.
4. W piśmie z 26 marca 2008 r. (sygn. akt ULC-LEP-1/026-00001/2008-02) stanowisko w sprawie zajął Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego (dalej: Prezes ULC), który podzielił co do zasady stanowisko Pierwszego Prezesa SN, wyrażone we wniosku do Trybunału Konstytucyjnego z 27 września 2007 r. W uzasadnieniu podniósł, że z zaskarżonego przepisu nie wynika wyraźnie, jakie sytuacje uzasadniają zniszczenie statku powietrznego i jakie mają być kryteria podjęcia takiej decyzji. Zdecydowany sprzeciw Prezes ULC zgłosił wobec idei poświęcenia życia ludzkiego dla ochrony dóbr prawnych o niższej wartości w hierarchii konstytucyjnej. Odrębną kwestią jest możliwość zniszczenia cywilnego statku powietrznego – i spowodowania tym samym śmierci znajdujących się na jego pokładzie osób – w sytuacji gdy zostanie on użyty jako środek ataku terrorystycznego zagrażającego życiu osób znajdujących się na ziemi. Sposobu rozwiązania tego zagadnienia nie wskazują unormowania międzynarodowe, m.in. art. 3 bis Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, podpisanej dnia 7 grudnia 1944 r. w Chicago, oraz art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych.
W ocenie Prezesa ULC, istniejący system norm prawnych dopuszcza ograniczenie lub wyłączenie ochrony życia ludzkiego, jeżeli zachodzi kolizja z innymi, równie istotnymi wartościami konstytucyjnymi. Sytuacje, w których od określonych osób oczekuje się ryzykowania czy wręcz poświęcania własnego życia, pomimo że mają charakter absolutnie wyjątkowy, są znane i akceptowane od czasów starożytnych. Przykładami mogą być działania wojenne, obrona konieczna, akcja policyjna, w której dochodzi do legalnego użycia broni. Ponadto, niezależnie od tej „obronnej” treści prawa do życia, z art. 38 Konstytucji wynika także zobowiązanie władz publicznych do podejmowania działań służących obronie życia. W analizowanej sytuacji ochrona ta powinna obejmować nie tylko osoby znajdujące się na pokładzie statku powietrznego, użytego jako środek ataku terrorystycznego z powietrza, ale również znajdujące się na ziemi (w budynkach, galeriach handlowych, na stadionach sportowych etc.). Konieczne jest jednak zachowanie wymagań wynikających ze statuowanej w art. 31 ust. 3 Konstytucji zasady proporcjonalności – w szczególności adekwatności celów i środków.
Na tle art. 122a pr. lot. w związku z art. 18b u. ochr. gr. spełnienie tych kryteriów jest mało prawdopodobne, w szczególności jeśli na pokładzie porwanego samolotu znajdują się załoga i pasażerowie. Zakwestionowany przepis umożliwia, przynajmniej hipotetycznie, poświęcenie jednej z najwyższych wartości, jaką jest życie ludzkie, na rzecz ratowania dobra z góry niezdefiniowanego, czyniąc tym samym przesłanki usprawiedliwiające pozbawienie życia tych osób zbyt ogólnymi i naruszającymi art. 2, art. 30, art. 31 ust. 3 i art. 38 Konstytucji.
Niezależnie od powyższego, w ocenie Prezesa ULC, dyskusyjna jest sama konieczność ustanowienia w systemie prawa RP mechanizmu pozwalającego na zniszczenie statku powietrznego w ogóle, abstrahując od stopnia sprecyzowania okoliczności, w których byłoby to możliwe. Na skutek wydarzeń z 11 września 2001 r. uwaga międzynarodowych, europejskich i krajowych organizacji i organów lotnictwa cywilnego w sposób szczególny zwrócona została na podejmowanie działań w kierunku zapobiegania aktom bezprawnej ingerencji w lotnictwie cywilnym. Wprowadzono także szereg relewantnych regulacji prawnych na wszystkich wymienionych poziomach regulacyjnych. Działania te obejmują m.in. udoskonalenie metod kontroli bezpieczeństwa statków powietrznych, pasażerów, bagażu kabinowego i rejestrowanego oraz towarów i poczty, działania zmierzające ku uniemożliwieniu dostępu osobom nieuprawnionym do zastrzeżonych stref lotniska, wprowadzeniu szczegółowej kontroli personelu zatrudnionego na terenie lotniska, czy wreszcie możliwości pełnienia przez uzbrojonych funkcjonariuszy Straży Granicznej warty ochronnej na pokładzie statku powietrznego odbywającego lot wysokiego ryzyka. W opinii Prezesa ULC, wymienione środki zmniejszają prawdopodobieństwo uprowadzenia statku powietrznego w sposób na tyle znaczący, że zbliżają ryzyko zagrożenia życia ludności cywilnej wskutek ataku terrorystycznego przy jego użyciu do analogicznego ryzyka spowodowanego jego upadkiem w wyniku awarii. Może to skutecznie podważać tezę o konieczności wprowadzenia zakwestionowanej regulacji.
Prezes ULC podkreślił, że decyzja o zniszczeniu statku powietrznego będzie podejmowana w warunkach znacznej presji czasowej, przy jednoczesnym ograniczeniu (bądź braku) dostępu do informacji na temat sytuacji panującej na jego pokładzie. Ryzyko podjęcia decyzji błędnej, skutkującej pozbawieniem życia niewinnych pasażerów statku powietrznego, byłoby w tym wypadku szczególnie wysokie. Z drugiej strony, nie jest wykluczone, aby mechanizm ten został uzupełniony o dodatkowe regulacje, co jednak wymagałoby określenia katalogu okoliczności, w których dopuszczalne będzie skorzystanie z niego. Katalog ten powinien być jednak wynikiem głębszej dyskusji, przy czym – w ocenie Prezesa ULC – nie będzie ona możliwa bez odniesienia się do pozaprawnych systemów wartości, w szczególności norm etycznych.
Ustosunkowując się do kwestii technicznych kontaktu z personelem porwanego statku powietrznego, Prezes ULC zaznaczył, że jego dowódca ma techniczną możliwość powiadomienia organu zarządzania ruchem lotniczym o zaistniałym zagrożeniu, np. uruchamiając kod transpondera 7500 (kod porwania). Pilot może również nadać właściwą depeszę o zagrożeniu za pomocą linii przesyłania danych łączności kontroler – pilot. Z kolei organ zarządzania ruchem lotniczym powinien bezzwłocznie odpowiadać na prośby kapitana porwanego statku powietrznego, spełniać oczekiwane żądania oraz podjąć działania konieczne w celu przyspieszenia wykonania wszystkich faz lotu. Powinien także przesyłać informacje dotyczące bezpiecznego wykonywania lotu, monitorować i rejestrować postęp lotu oraz koordynować przekazywanie kontroli z przyległymi organami zarządzania ruchem lotniczym bez żądania nadawania sygnałów lub innych odpowiedzi ze strony statku powietrznego, chyba że łączność z nim pozostaje niezakłócona. Prezes ULC podkreślił jednak, że ocena sytuacji na pokładzie statku powietrznego jest w praktyce bardzo trudna, a w razie przejęcia pilotowania statku przez osoby dokonujące uprowadzenia – w praktyce niemożliwa. Z uwagi na brak jakichkolwiek doświadczeń w tym zakresie oraz niemożliwy do przewidzenia zakres dostępu do informacji o sytuacji porwanego statku powietrznego, niemożliwa do przeprowadzenia jest także ocena uwarunkowań czasowych decyzji o jego zniszczeniu.
5. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie zajął stanowiska w sprawie.
6. W piśmie z 18 lipca 2008 r. stanowisko w sprawie zajął Prokurator Generalny. Stwierdził on, że art. 122a ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze jest niezgodny z art. 2, art. 30 i art. 38 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz jest zgodny z art. 26 Konstytucji.
Prokurator Generalny podzielił zastrzeżenia wnioskodawcy co do niezgodności zakwestionowanego przepisu z art. 38 Konstytucji. Jego zdaniem, wobec ogólnego określenia przesłanek zniszczenia statku powietrznego art. 122a pr. lot. może być stosowany także w sytuacjach innych niż wskazane w uzasadnieniu ustawy. Pojęcia „wzgląd bezpieczeństwa państwa” oraz „użycie statku do działań sprzecznych z prawem” są nazbyt szerokie, a przesłanka „ataku terrorystycznego” ma jedynie charakter przykładowy. Zaskarżony przepis ujmuje zakres dóbr, których ochrona może doprowadzić do naruszenia prawa do życia w sposób szeroki, pozostawiając ostateczną ocenę spełnienia tych przesłanek organowi administracji. Tym samym art. 122a pr. lot. jest niezgodny także z zasadą dostatecznej określoności prawa, wynikającą z art. 2 Konstytucji. W razie spełnienia przesłanek określonych w art. 122a pr. lot. uchylona zostaje także ochrona pasażerów i załogi statku powietrznego, wynikająca z art. 30 Konstytucji, powiązanego z jej art. 38. Punkt ciężkości przenosi się na ochronę dóbr zagrożonych przez statek powietrzny. W konsekwencji Prokurator Generalny podzielił także zarzut niezgodności przepisu objętego wnioskiem z art. 30 Konstytucji.
W opinii Prokuratora Generalnego, art. 122a pr. lot. jest natomiast zgodny z art. 26 Konstytucji. Powołane postanowienie znajduje się w rozdziale I Konstytucji; nie można zatem z jego brzmienia wyciągać wniosku, że w sposób wyczerpujący określa on wszelkie zadania, jakie siły zbrojne mogą wykonywać. Przyjęcie założenia odmiennego czyniłoby niedopuszczalnym udział wojska w usuwaniu skutków klęsk żywiołowych, zagrożenia bezpieczeństwa publicznego, zakłócenia porządku publicznego etc. Prowadziłoby to także do nieracjonalnego, zdaniem Prokuratora Generalnego, wniosku, że skoro przeciwdziałanie atakom terrorystycznym jest zadaniem policji, to należy wyposażyć ją we własne, skuteczne struktury i narzędzia reagowania na skrajnie mało prawdopodobne zagrożenia. W jego opinii przyjęty sposób rozumienia art. 26 Konstytucji jest zgodny z poglądem, jaki wyraził Trybunał w orzeczeniu z 9 czerwca 1999 r., sygn. K. 24/96.
7. Pismem z 23 lipca 2008 r. przewodniczący składu sędziowskiego wystąpił do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z wnioskiem o zajęcie stanowiska w sprawie oraz przedstawienie informacji na temat aktualnej oceny zagrożenia Polski atakiem terrorystycznym i podstawowych elementów prewencji antyterrorystycznej, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa portów lotniczych i transportu lotniczego.
8. W piśmie z 19 września 2008 r. stanowisko w sprawie zajął Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji (dalej: Minister Spraw Wewnętrznych lub MSWiA). Stwierdził on, że art. 122a prawa lotniczego jest niezgodny z art. 31 ust. 3 w związku z art. 38, art. 2 i art. 30 Konstytucji oraz jest zgodny z art. 26 Konstytucji.
Minister Spraw Wewnętrznych zgodził się ze stwierdzeniem, że zniszczenie cywilnego statku powietrznego, które zakłada spowodowanie śmierci osób znajdujących się na jego pokładzie, narusza prawo do ochrony życia wynikające z art. 38 Konstytucji. Przepis art. 122 a pr. lot. nie spełnia wymagań wynikających z zasady proporcjonalności statuowanej w art. 31 ust. 3 Konstytucji i rozwijanej w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego zarówno ze względu na zbyt szeroki zakres przesłanek stosowania tego środka, brak obowiązku podejmowania innych działań, nieingerujących w tak znacznym stopniu w prawo do życia, oraz niewystarczającą szczegółowość regulacji ustawowej. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji podkreślił dodatkowo, że w odniesieniu do praw i wolności osobistych i politycznych, do których należy niewątpliwie prawo do życia, ocena spełnienia poszczególnych kryteriów składających się na zakaz nieproporcjonalnej ingerencji powinna być przeprowadzana w sposób bardziej restryktywny. Z tych samych powodów zakwestionowany przepis jest, zdaniem Ministra Spraw Wewnętrznych, niezgodny także z art. 2 Konstytucji i art. 30 Konstytucji. Zwłaszcza w odniesieniu do tego ostatniego wzorca Minister podkreślił ścisłe związki pomiędzy ochroną godności i ochroną prawa do życia. Kwestią otwartą jest natomiast ocena konstytucyjności art. 122a pr. lot. w takim zakresie, w jakim zniszczenie cywilnego statku powietrznego miałoby stanowić konieczny środek ochrony życia ludzi zagrożonych atakiem terrorystycznym.
W opinii Ministra Spraw Wewnętrznych art. 122a pr. lot. nie narusza art. 26 Konstytucji. Powołany przepis nie zawiera zamkniętego katalogu zadań, do których wykonywania uprawnione są Siły Zbrojne. Także w praktyce realizują one szereg zadań związanych z bezpieczeństwem wewnętrznym państwa, a koszt wyposażenia innych służb w będące w ich dyspozycji środki reagowania byłby niewspółmiernie wysoki.
Jeżeli chodzi o ocenę stopnia aktualnego zagrożenia antyterrorystycznego, Minister Spraw Wewnętrznych poinformował, że podstawowymi czynnikami wpływającymi na jego rozmiar jest zaangażowanie Polski w Iraku i Afganistanie, plany instalacji elementów tarczy antyrakietowej, tranzytowe położenie kraju i fakt wejścia do strefy Schengen. Szczegółowymi informacjami w tym zakresie dysponuje Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Odnosząc się do zagadnień związanych z podstawowymi elementami prewencji antyterrorystycznej, Minister Spraw Wewnętrznych scharakteryzował pokrótce zadania, jakie realizują w tym zakresie Policja i Straż Graniczna oraz ich wyspecjalizowane jednostki i grupy robocze, m.in. Centralne Biuro Śledcze KGP, Główny Sztab KGP, Biuro Operacji Antyterrorystycznych KGP, Biuro Prewencji KGP, Międzyresortowy Zespół do Spraw Zagrożeń Terrorystycznych i Zespół Zadaniowy – Stała Grupa Ekspertów.
9. W piśmie z 25 września 2008 r. stanowisko w sprawie zajął Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, który wniósł o stwierdzenie, że art. 122a ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze jest zgodny z art. 2, art. 26, art. 30, art. 31 ust. 3 oraz art. 38 Konstytucji.
Punktem wyjścia argumentacji Marszałka Sejmu jest wskazanie jakościowo nowych zagrożeń, jakie pojawiły się w wyniku zamachów z 11 września 2001 r. Zaskarżony przepis nawiązuje do treści art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych. W powiązaniu z art. 18b u. ochr. gr. oraz przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 grudnia 2004 r. w sprawie postępowania przy stosowaniu środków obrony powietrznej w stosunku do obcych statków powietrznych niestosujących się do wezwań państwowego organu zarządzania ruchem lotniczym, określa on szczegółową procedurę postępowania ze statkiem powietrznym, obejmującą m.in. przechwycenie statku, jego identyfikację, nawiązanie łączności radiowej, naprowadzenie na właściwy kierunek, wymuszenie lądowania lub ostrzeżenie strzałami ostrzegawczymi. Dopiero niepodporządkowanie się tym wezwaniom może uzasadniać, w opinii Marszałka, użycie siły w celu wyeliminowania zagrożenia. Z tych względów Marszałek Sejmu nie podzielił stanowiska wnioskodawcy w kwestii sprzeczności zakwestionowanego przepisu z wynikającymi z art. 2 Konstytucji zasadami poprawnej legislacji. Jego zdaniem, nieuzasadniony jest także zarzut naruszenia zasady ochrony prawa do życia (omyłkowo wskazano tutaj art. 30 Konstytucji). Prawo do ochrony życia nie ma charakteru absolutnego. Zakwestionowany przepis ogranicza, a w pewnych okolicznościach nawet wyłącza ochronę życia pewnych osób w sytuacji kolizji z zasadą ochrony życia innej grupy osób, zgodnie z wynikającym z art. 5 Konstytucji obowiązkiem państwa do zapewnienia bezpieczeństwa obywateli. Zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem TK, art. 122a pr. lot. nie pozostaje także w sprzeczności z art. 26 Konstytucji, z którego nie wynika bynajmniej zakaz prawnego przypisywania Siłom Zbrojnym zadań w zakresie bezpieczeństwa wewnętrznego państwa. Wreszcie jeżeli chodzi o zarzut naruszenia ochrony godności człowieka, Marszałek Sejmu wskazał, że łączy się ona w tym wypadku z integralnością fizyczną człowieka, wyrażającą się w gwarancjach prawa do życia. Ocena tego zarzutu powinna być zatem przeprowadzana w sposób analogiczny jak na tle art. 38 Konstytucji.