Source: http://potyczkizcodziennoscia.blogspot.com/
Timestamp: 2014-07-23 16:02:53
Legal References Found: art. 133
 art. 59
 art. 212
 art. 107
 art. 233
 art. 212

Art. 107

Art. 190

Art. 233
 Art. 133

Document Content:
"Jak mogłaś to zrobić własnej matce?" odpowiedź:
Złudny świat Dulskiej
Życie toczy się dalej. Toczy się, ale u Dulskiej prowizorka trwa. Dni upływają, miesiące, lata (od rozwodu), jednak nienawiść nie maleje, baaaa odkąd ten "skurw........." śmiał sobie ułożyć życie, bez pozwolenia Dulskiej, pomimo jej proroczych wróżb to ten czas stanął dla niej w miejscu, nie potrafi zrobić kroku do przodu w swej własnej historii życiowej. Co z tego, że jest "Ktoś" ( no musi być , trzeba pokazać koleżankom), ale co z tego jak to nie to. Mierzi strasznie szczęście innych oj mierzi. "Ktoś" się łudzi (panie "Ktoś" radzę przeczytać historię Dulskiej oraz aspekty "Ofiary" w jednym z postów i..... niech pan ucieka gdzie pieprz rośnie dopóki nie jest za późno).
Chęć podporządkowania dzieci nie powiodła się. "Ktoś" pewnie wcześniej czy później jeśli nie urwie się ze smyczy, to pewnie zostanie wykopany bo się znudzi a co? Dlatego broń Boże "Ktosiu" - biedaku już Ci współczuję..................
Prowizorka to też liczne wyjazdy konferencyjne, cóż pani "dyrektor" jest bardzo potrzebna, więc specjalnie dla niej wydłużany jest czas konferencji, albo terminy padają na weekendy. Ale co, siorka nie pomoże w potrzebie? Nie łyknie drobnego kłamstewka? Ależ pomoże, a my kochasia siup i wyjazd (kłamstewko wychodzi z wora, przyjaciele niechcący zdradzają podstęp heheh). Córcia wtedy nawet nie musi chodzić do szkoły, a po co. Po co się tym przejmować - a w ogóle jakiś obowiązek szkolny istnieje dla Dulskiej??? Nie, ona ma swój nakreślony rodzaj dobra dziecka (UNIKATOWY). Przykładowo: teraz możesz iść do tego złego tatusia, bo tatuś jest niedobry wiesz?, ale idź bo mamusia chce iść się zabawić więc dzisiaj jesteś pod jego dobrą opieką, ale za dwa dni znowu tata będzie brzydki. Mamusia w imię dobra dziecka opowiada również o swoich przeżyciach seksualnych (prehistorycznych bo z byłym mężem) - zdziwko? - tak, tak, to pewnie też w imię dobra dziecka, do tego jeszcze miesza się w swoich "zeznaniach" bo raz mówi "co żeśmy robili na tym stole" podczas gdy już zapomniała, że kilka dni wstecz powiedziała "z ojcem to ja uprawiałam seks może z dwa razy w trakcie całego małżeństwa. Ja nie chciałam". Brak słów? I owszem. Ale cztery ściany wszystko przyjmują nieprawdaż?
Najgorsze przewinienie pani Dulskiej? hmmm tak się zastanawiam bo można oceniać jej zakłamane postępowanie, ba można nawet podziwiać, że potrafi tak manipulować, że większość otaczających ją osób wierzy - to też sztuka! Wmawianie dziecku, że dla ojca najważniejsze są alimenty , których o ironio nie dostaje, bo matka wg swojego pojęcia o "dobru dziecka" nie czuje się w obowiązku w dobrowolnym łożeniu na dziecko. Wg mojej opinii największe przewinienie mamusi Dulskiej jest przewinieniem na dzieciach, to że alienuje dzieci od ojca (tak, nazywanie ojca wulgaryzmami, oczernianie go, oskarżanie o wymyślone zdrady to też alienacja rodzicielska), oraz to, że robi wszystko aby wzbudzić poczucie winy (nie widząc jej u siebie, no jak to ? ja winna, kochająca Dulska?). Nie baczy, że dziecko będzie kiedyś dorosłym, partnerem, rodzicem - pytanie jakim z takimi wzorcami? Autor:
Alimenty wstecz - czy rzeczywiście mit?
"Jednym z bardzo częstych kłopotów w dzisiejszych czasach jest nieodpowiedni dobór partnerów na przyszłość, a w konsekwencji nieodpowiedzialnych rodziców.
Z takim też problemem zgłosił się do nas kolejny czytelnik. Co zrobić gdy jeden z rodziców nie bierze udziału w finansowym utrzymaniu dzieci?" Takie pytanie zadaje autorka artykułu (całość na http://myslowice.net/aktualnosci/wydarzenia/co-robic-kiedy-rodzic-nie-lozy-na-utrzymanie-dzieci)
i odpowiada: "
W zaistniałym stanie faktycznym, powinna Pani wnieść niezwłocznie pozew o alimenty do Sądu, przeciwko swojemu byłemu mężowi. Zgodnie z art. 133 § 1. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania." Dodam, że przyjęło się, iż to ojciec jest stroną, która ucieka od płacenia alimentów na dziecko, ale to nieprawda są matki, które również nie widzą takiej potrzeby pomimo, iż dziecko wychowuje i utrzymuje ojciec nie czują obowiązku dobrowolnego łożenia na własne dziecko. Co zrobić z tak nieodpowiedzialnym rodzicem?
Autorka podpowiada jak złożyć pozew o alimenty. Alimenty przedawniają się z upływem 3 lat. Tutaj dodam tylko, że ważną sprawą jest zabezpieczyć alimenty do końca procesu (odbywa się to najczęściej na posiedzeniu niejawnym, ale możemy mieć pewność, że częściowo będzie roszczenie zabezpieczone podczas długotrwałego procesu).
Pytanie nasuwa się kolejne czy można odzyskać i naliczyć wstecz alimenty? Owszem można, ale jest to bardzo trudne, gdyż należy uzasadnić niezaspokojone potrzeby (np leczenie w sanatorium, którego przez brak środków nie mogło dziecko odbyć). Jest jednak inne rozwiązanie mianowicie roszczenie regresowe. (Poczytajcie o tym np na tym świetnym blogu pewnej prawniczki: "http://blogrozwod.pl/koniec-czy-poczatek/?
utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=koniec-czy-poczatek").
Długa droga, ale możliwe są do odzyskania alimenty nawet w całości (zależy od decyzji Sądu).
I ostatnia sprawa alimenty na dziecko kiedy już nadejdzie czas, że odzyskacie pamiętajcie są roszczeniami, do których dolicza się odsetki. A więc co się odwlecze to nie uciecze :)
W momencie kiedy będzie wyrok prawomocny, a nieodpowiedzialny rodzic nadal będzie uciekał przed swoim obowiązkiem utrzymywania dziecka stosuje się przepisy Kodeksu karnego. W grę wtedy wkracza Komornik oraz inne służby.
PRAWA KOBIET I RODZICÓW,
Protest głodujących ojców pod sejmem - walczących o swoje prawa do widzenia z dziećmi
I CO O TYM SĄDZICIE???
UDOSTĘPNIAJCIE: https://www.facebook.com/protestpodkancelaria?fref=nf
Sprawa Romana Habraszewskiego
Odsetek ojców, którzy wygrywają w sprawach rodzinnych jest masakrycznie niski, muszą to być sprawy ewidentnie na "korzyść" ojca. Najczęściej jednak dzieci są elementem przetargowym. Rodzic, który ma zasądzone widzenia z dzieckiem jest bezradny
wobec drugiego rodzica (najczęściej matki) która alienuje go od dzieci bez podstaw nie zastanawiając się jaką krzywdę robi dzieciom. Mimo tego,
że sprawa Romana nagłaśnia się coraz bardziej, jest to wciąż nie wystarczające. Co daje karanie mandatami, które są tak niskie, że nie nie powodują respektowania prawa przez drugą stronę. Nie wypowiadam się na temat sprawy rozwodowej, gdyż nie znam spraw prywatnych tej osoby na tyle i tylko z opowieści jednej strony. Ale nie w tym rzecz, rzecz w tym, iż nie są respektowane zasądzone przez Rodzinny Sąd prawa ojca, prawa które są też prawem dzieci do widzenia się z ojca. W programie Express Reporterów pan reprezentujący Sąd wyraźnie rozbawiony stwierdza, iż " nie sąd zabrał dzieci więc jak sąd ma oddać". Czy naprawdę nie ma sposobu na egzekwowanie takich praw???
Zapraszam tutaj: http://www.ngopole.pl/2014/04/28/slomka-realnie-pomozmy-bohaterskiemu-ojcu/
KRUK, czy aby dobra wiadomość
Kiedyś już wspominałam, iż nie tylko Presco to firma ściągająca długi bardzo często przeterminowane, itd.
Tutaj świetny artykuł o KRUKu:
http://lubliniec.naszemiasto.pl/mieszkaniec/artykul/nie-odbieraj-dobrej-wiadomosci-z-kruka-jesli-nie-chcesz,30316,t,id.html
NASZE PRAWA,
(Każdy) ma w otoczeniu Dulską - czyli ciąg dalszy satyry o cudownej mamusi
Jeśli śledzicie wszystkie posty to znacie doskonale mamusię Dulską - bliską siostrę mamusi właścicielki. A może właścicielka i Dulska to to samo? hmmm, przecież postawy mogą się zawsze delikatnie różnić, ale generalnie cechy główne i założenia postępowania są podobne: zniszczyć drugiego człowieka po rozwodzie, nacechowując swoją postawę dobrem i obliczem pokrzywdzenia (dziwnie napisane ale dokladnie o to chodzi), a kartą przetargową w tej sytuacji najlepszą są dzieci . Dulskie zawsze są ofiarami przemocy, ofiarami zniesławienia, ofiarami niesprawiedliwości. Wszyscy je krzywdzą. A przecież prawo do krzywdzenia mają tylko one! Ok, będę pisać w liczbie pojedynczej......
Więc, mamusia Dulska jest zdecydowanie "Ofiarą" (opis typowej "ofiary" możecie przeczytać w jednym z postów wcześniej, zresztą świetny - zaznaczam, iż nie mój). Otóż mamusia jest krzywdzona przez wszystkich: przez eks, przez inne kobiety, przez dzieci, przez urzędników państwowych - generalnie wszyscy Ci którzy zauważają, że jej postępowanie nie jest dobre, lub mają zwyczajnie inne zdanie niż Dulska są PRZECIWKO. Biedna mamusia skarży się na niesprawiedliwość we wszystkich instytucjach, no cóż wszyscy się mylą na temat dobrej mamusi. Ups nie wystarczy się popłakać jak przy koleżankach i tak jej nie dali wiary, jak mogą (ja dodam- może zbyt inteligentni by uwierzyć w mamusi manipulację) ????? Jakże są stronniczy, przecież to własnie mamusia Dulska jest biedna, a przecież jest TAKA DOBRA, KOCHAJĄCA, a ona/ on jest zły BARDZO ZLY czy tego nie widzą? Ona/on ma inne zdanie niż mamusia Dulska - ooooooooooo trzeba się zemścić, ci którzy mają inne poglądy są z natury ŹLI! Mamusia Dulska jest pieniaczem i hipokrytką. Choć sama nie życzy sobie mówienia o niej krytycznie, to przewrotnie z doskonałą łatwością potrafi rzucać obelgi w stronę swojego byłego partnera i jego rodziny, obrażać wulgaryzmami innych. No jak to, jej nie wolno???
Dulska ma straszliwe kompleksy co do swego wyglądu i choć stara się udawać i podkreślać, że jest zadowolona z siebie, to płacze w poduszkę z powodu swoich licznych niedociągnięć w naturze, nadrabia je i zasłania drogimi ciuchami i nadmierną dbałością o wygląd codzienny. Ktoś powiedział, że mamusia nie jest ładna? siup go do sądu - bo przecież to nieprawda, a ten ktoś wygląda jak wieśniara i źle się ubiera - cóż za hipokryzja. Dulska robi wszystko dla dobra dziecka.... hmmm nie źle napisane: pod pozorem dobra dziecka i choć w wielu sprawach będzie sama sobie zaprzeczać to będzie ten slogan powtarzać w kółko "dla dobra dziecka". Wyrzucając dziecko z domu też pewnie powtarzała ze robi to dla dobra dziecka. Ale nie nie nie - oficjalna wersja jest taka, że dobra mamusia walczy bo dziecko ma problemy psychiczne (zresztą jak wszyscy, którzy z Dulską się nie zgadzają) i zostało z manipulowane! Tak, słuchajcie to jest intryga przeciw Dulskiej!!!!! Uczestniczą w niej nie tylko zły ojciec, ale macocha, urzędnicy, a najgorsi są stronniczy sędziowie i kłamiąca kuratorka, którzy twierdzą, że dziecko ma lepsze warunki wychowawcze i spokój tam niż u Dulskiej.
Oj i znowu deprecha i porady psychologa, bo wszyscy się nade mną znęcają. Bidulka. Co tu wymyśleć: sąd, sprawa, donos, co by tu jeszcze? Etap myślenia, zemsty, zemsta jest słodka...
A JA SIĘ PYTAM - DO JASNEJ CHOLERY! MOŻE ZAJĄĆ SIĘ SWOIM "SMRODEM" (czytaj psychiką) W DOMU I SWOIM ŻYCIEM, TAK ABY UŁATWIĆ CHOCIAŻBY SWOIM DZIECIOM ŻYCIE????? nacisk na DZIECI!
Odniosę się do tematu - rozejrzyjcie się wokół: czy nie ma takich Dulskich wokół was? zastanówcie się na podstawie całej opowieści o Dulskiej czy wasza koleżanka, była dziewczyna, były facet (tak FACET też moze byc Dulską!, np tzw dawca), nie ukrywa prawdziwej twarzy pod zwykłymi pozorami: bycia super, zajebistym człowiekiem??? Czy krzywdzi innych w imię wyimaginowanych wartości, celów (np dla dobra dziecka krzywdzi samo dziecko!), a tak naprawdę chodzi mu/jej o stwarzanie pozorów o stworzenie ładnego obrazka na zewnątrz? Zastanówcie się czy osoba, którą wszyscy krzywdzą: była partnerka/partner, koleżanka która miała inne zdanie, niesprawiedliwe sądy, nie wiem co jeszcze: policja/ kuratorzy/ NAWET DZIECI!!! czy nie jest typową Dulską a wy uwierzyliście w ten ładny obrazek?
Życzę każdemu życia bez Dulskiej (sobie również), pozdrawiam i miłego dnia Autor:
Materiały dla osób dotkniętych przemocą
Podaję linka do strony: http://ms.gov.pl/pl/dzialalnosc/przeciwdzialanie-przemocy-w-rodzinie/informator-dla-osob-dotknietych-przemoca-w-rodzinie/
A na niej opracowania, wzory dokumentów itd
Osobowość paranoiczna - pieniactwo
Analizując sytuacje moje oraz znajomych, racje obu stron, oraz powody dlaczego ludzie nie potrafią się często dogadać w bardzo prostych i oczywistych sprawach, trafiłam na bardzo ciekawy blog - w sumie przypadkowo, przeglądając artykuły o sprawach w Sądzie, ich uczestnikach, problemach oraz tzw. pieniaczach.
Do tematu pieniacza można podejść w różny sposób, np poprzez analizę art 234 Kk, ale niech się zajmą tym prawnicy. Mnie zainteresowała postawa takiej osoby, analiza postępowania. Kim jest pieniacz? wg Słownika Języka polskiego 1. «częste wytaczanie spraw sądowych, zwłaszcza z błahego powodu»
Od razu podaję pełne źródło cytowanych poniżej interesujących treści: http://www.blogpsychologiczny.pl/2013/01/pomiedzy-awanturnictwem-wyuczona.html, polecam tym, którzy lubią dłuższe ale bardzo ciekawe teksty.
(podkreślam, iż autor jest psychologiem, który pełnił funkcję psychologa sądowego w przeszłości i opiera swoje analizy na doświadczeniu).
"W używanym obecnie w Polsce podręczniku „Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD – 10” znajdujemy opis jednostki diagnostycznej
określanej jako „osobowość paranoiczna”, nazywana także pieniaczą, fanatyczną i jeszcze inaczej (w psychologicznej i psychiatrycznej praktyce klinicznej często spotyka się określenie „osobowość paranoiczno
– pieniacza”). Objawy to (komentarze po dwukropku - W.I.): a. nadmierna wrażliwość na niepowodzenie i odrzucenie:
chodzi o wyolbrzymiony rozmiar emocji występujących w odpowiedzi na sytuacje, w których pacjent czuje, że odniósł osobistą porażkę lub że został zlekceważony przez partnera (partnerów) jakiejkolwiek interakcji o
charakterze społecznym. Porażka urasta więc do rozmiaru klęski, rzekome
zaś odrzucenie spostrzegane jest jako skandaliczna obraza i niewybaczalna krzywda.
b. tendencja do długotrwałego przeżywania przykrości, np. niewybaczania krzywd, niesprawiedliwości i lekceważenia:
pacjent miesiącami przeżuwa negatywne uczucia, a pojawiające się emocje
są silne i niezwykle trwałe (mówimy wówczas o tzw. zaleganiu uczuć).
c. podejrzliwość
i stała tendencja do zniekształcania codziennych doświadczeń poprzez błędne ujmowanie obojętnych lub przyjaznych działań otoczenia, jako działań wrogich czy pogardliwych: jest to właściwy sens i istota nastawienia paranoicznego. Wszelkie podejmowane działania innych osób pacjent skłonny jest odbierać jako atak lub zagrożenie. Czasami w efekcie wykształca potocznie kojarzące się z pojęciem „paranoja” przekonanie, że „wszyscy są przeciwko niemu”. d. prowokujące do walki, sztywne poczucie własnych praw, niewspółmierne do potrzeb wynikających z aktualnej sytuacji:
chodzi tu o cechę zewnętrznie przejawiającą się wygórowanymi reakcjami w
odpowiedzi na spostrzegane jakiekolwiek (realne lub nie) zagrożenie własnego dobra, ponieważ pacjent jest wyjątkowo silnie skoncentrowany na
własnych prawach i szczególnie negatywnie odbiera wszelkie przypadki ich naruszania. e. nawracające, nieuzasadnione podejrzenia dotyczące wierności seksualnej współmałżonka lub partnera seksualnego: sens chyba oczywisty, objaw właściwie nieistotny z punktu widzenia tego artykułu. f. tendencja do nadmiernego przeceniania własnego znaczenia, wyrażająca się utrwaloną postawą ksobną:
postawa ksobna polega na odnoszeniu do własnej osoby wszelkich, czasem zupełnie niewinnych czy przypadkowych, pojawiających się w otoczeniu treści. Typowym przykładem jest obecne u pacjenta przekonanie, że incydentalnie napotkane osoby, śmiejące się z czegokolwiek w rzeczywistości z pewnością śmieją się z niego (lub rozmawiające o czymkolwiek – rozmawiają o nim). Osoba z nastawieniem paranoicznym wyróżnia się także często przekonaniem o własnej wyjątkowości – przebywając w szpitalu domaga się więc specjalnych względów, na przykład
tego, by zajmował się nią wyłącznie ktoś z tytułem naukowym itd. g. pochłonięcie
nie potwierdzonymi, „spiskowymi” wyjaśnieniami wydarzeń dotyczących zarówno bezpośrednio pacjenta, jak i całego świata: pacjent o cechach paranoicznych wykazuje czasem wyjątkowe upodobanie do wszelkiego
rodzaju spiskowych interpretacji historii czy jakichkolwiek bieżących wydarzeń. Czasami buduje własną, mniej lub bardziej sensowną koncepcję funkcjonowania opresyjnej rzeczywistości. Tego typu przekonania często przez wiele lat ukrywa, na co dzień w większości sytuacji funkcjonując zupełnie poprawnie. W tym miejscu warto wspomnieć o dość cienkiej granicy pomiędzy zaburzeniami osobowości
a chorobą psychiczną. Osobowość paranoiczna nie oznacza występowania zaburzeń psychicznych o tym charakterze, pamiętać jednak należy o płynnym charakterze różnic pomiędzy punktami na osi zdrowie – choroba psychiczna. Pacjent zaburzony (chorujący) psychicznie to osoba, u której
nastawienie paranoiczne nosi znamiona objawu psychotycznego. System urojeniowy ma wówczas postać utrwalonej i rozbudowanej struktury, a same
urojeniowe przekonania determinują treść i formę życia chorego w sposób
znacznie utrudniający lub uniemożliwiający mu normalne, codzienne funkcjonowanie. W przypadku zaburzeń osobowości możemy mieć do czynienia
z różnym nasileniem wymienionych objawów i warto pamiętać, że nie u każdego pieniacza można zaobserwować je wszystkie....."
"Liczba krzywd spotykających pieniacza na co dzień jest cokolwiek nienaturalna.
Każdemu z nas zdarza się czasem ponieść porażkę lub doznać pewnych nieprzyjemności ze strony otoczenia. Nad większością takich zdarzeń szybko przechodzimy jednak do porządku dziennego, zwykle stosując najprostsze strategie racjonalnej interpretacji zaistniałej sytuacji. Wiadomo, że życie nie jest idealne, a czyjeś niesympatyczne czy wrogie zachowanie nie zawsze wynika ze złej woli i chęci krzywdzenia – czasami jest po prostu wypadkową różnych, nawet trudnych do zaobserwowania czynników o charakterze sytuacyjnym. Pieniacz jest osobą wyjątkowo narażoną na wszelkie złośliwości i akty agresji. Godzinami opowiadać może o spotykających go złośliwościach i zniewagach, atakach i pomówieniach, zaczepkach i prowokacjach, a przy okazji charakterystycznym jest, że odpowiedzialnością za rozwój sytuacji obciąża zawsze intencjonalnie działające osoby, przyczyn wszelkich zaistniałych sytuacji doszukując się w ludzkiej złośliwości, agresywności i wrogim nastawieniu. "
Rewelacyjny tekst Wojciecha Imielskiego (z szacunku do pracy autora nie kopiuję całości), ale reklamuję do przeczytania - blog Moja Psychologia. Autor:
NIGDY NIE ZWĄTPIŁAM - blog będzie istniał, nie wiem skąd pomysł w którymś z komentarzy czytelników, że mogłoby być inaczej. Główne założenie bloga może brzmi górnolotnie - pomoc innym (oczywiście w miarę możliwości) w potyczkach dnia codziennego. Tak, być może górnolotnie ale na podstawie własnego doświadczenia oraz potyczek ludzi z otoczenia oraz Stowarzyszenia, wskazanie drobnych rad, przedstawiam prawdziwe oblicze świata i niektórych grup ludzi, staram się wskazywać sprawdzone działania (tylko sprawdzone gdyż nie jestem prawnikiem), podaję wzory pism po to żeby ludzie zagubieni w nietypowych sprawach znaleźli wszystko co dotyczy jednej sprawy w jednym miejscu. Niestety nie zawsze jest to możliwe. Blog miał i ma czynić więcej dobrego niż kontrowersji, ale tyle co osób tyle różnych opinii. Również mam prawo do swoich opinii i takie będę publikować. Tym bardziej, że mamy konstytucyjną wolność słowa i dopóki nikogo imiennie nie znieważamy i nie obrażamy oraz dopóki piszemy prawdę to my blogowicze mamy do tego prawo.
Mamusia - właścicielka
Mamusia - właścicielka.
Dziecko dla Właścicielki to po pierwsze element przetargowy, po drugie własność, którą uzurpuje sobie rządzić nie licząc się z jego uczuciami, a potem decyzjami. W myśl zasady matka jest najlepsza dla dziecka, jej zdanie jest również najlepsze, a przede wszystkim nie do odrzucenia. Idąc dalej jeśli ktoś ma inne zdanie (łącznie z dzieckiem) jest bardzo złą osobą, znęcającą się nad mamusią - właścicielką, która zawsze postępuje w myśl jej wymyślonego, tylko dla niej jasnego 'dobra'. Dziecko ma drugiego rodzica? Ah niemożliwe. Ojciec? a co to za twór? A fe - wyrzucić z życia, z pamięci. Facet przecież nie ma uczuć, praw, to po co dziecku ojciec, mamusia - właścicielka wystarczy.
Czym różni się typowa mamusia - właścicielka od mamusi Dulskiej? Mamusia właścicielka zrobi wszystko, aby nie dopuścić dziecka do ojca. Mamusia Dulska będzie straszyć, że tatuś nie zobaczy dzieci za karę, ale jej próżność polega też na tym, iż w końcu chętnie przekaże dziecko, musi np. spotkać się z "chłopakiem", więc dziecko wtedy przeszkadza, a sypialnia powinna być pusta no to myk wtedy biegnij to tatusia masz okazję. Czasami cechy Właścicielki i Dulskiej się splatają, bo przecież Dulskie jak i właścicielki uważają, że tylko ich zdanie jest najważniejsze i tylko ich zdanie się liczy. Jednak pokazuję te najbardziej charakterystyczne cechy.
Ojciec? A czym jest ojciec? Warto się z nim liczyć? Ojciec to taki element zbędny. Pewnie zmarnował jej życie, więc niech dziecko też go znienawidzi. Trzeba więc wmówić dziecku, że choć było szczęśliwe jak tata był z nimi to tata jest zły, bo bił co jeszcze? w modzie ostatnio jest molestowanie? Kto ma już duże dziecko, ma o tyle szczęście, że taki nastolatek widzi jaka jest prawda i sam potrafi ocenić kto naprawdę jest w porządku. Kilkulatek faszerowany takimi opiniami z czasem zaczyna wierzyć.
Co radzą ojcowie ze stowarzyszenia Dzielny Tata? Nagrywać, zapisywać, tak aby za kilka lat móc udowodnić dziecku, jaka jest prawda. Np, że tata walczył o spotkania, ale mamusia uznawała, że nie powinni się widywać. Ojcowie opisują sytuacje, gdy mają zasądzone widzenia przez sąd, ale mamusia nie zgadza się i mimo wizyt, na które jeżdżą niczym na widzenia po kilkaset kilometrów mamusia nie pozwala "udostępnić" swoją własność jaką jest dla niej dziecko. Totalnie olewają wyroki sądowe, wizyty policji. Policja jest wręcz bezradna, gdyż co, można ukarać właścicielkę mandatem i co z tego. Mandacik zapłaci się z alimentów i po sprawie. Taki tata to tatomat - ważne czy płaci w terminie alimenty. No i walczyć, nie poddawać się, Sądy pomimo, iż dużo trudniej mężczyźnie wygrać w Sądzie Rodzinnym, panuje wręcz przekonanie, że facet nie ma szans. Faktycznie facet dużo bardziej musi udowadniać swoje racje , ale coraz częściej spotykam się z wpisami w grupie, że kolejny ojciec wygrał w sprawie rodzinnej, także da się. No i korzystać z pomocy Stowarzyszeń, każda ma strony w internecie. Radzić się, pomagać sobie wzajemnie. Odpierając atak, że znieważam kobiety sama kobietą będąc. Zaznaczam, że uważam, iż jak wszyscy ludzie są dobrzy i źli, tak i kobiety są postępujące dobrze i źle. Mężczyźni źli i dobrzy. Nie uważam, że każdy ojciec jest dobry. Obiecuję, iż napiszę post o ojcu - dawcy. Uważam jednak, że dziecko powinno mieć dwoje rodziców. Oczywiście pomijam fakt, gdzie ojciec faktycznie był tyranem i nie powinno dopuszczać się takiego mężczyzny do rodziny - to są karalne, nieliczne przypadki. Opisuję normalne sytuacje, które poprzez działanie takich kobiet stają się co najmniej chore. W nienawiści za nieudane życie małżeńskie karzą nie tylko tych mężczyzn, ale zapominają, że dobrem dziecka jest posiadanie obydwu rodziców, nawet po rozwodzie, gdzie te kontakty i tak są trudne, to po co je bardziej utrudniać.
Będących w trudnej sytuacji ojców zapraszam na:
Będę wklejała anonimowo wszystkie opisy "właścicielek" przysłane przez ojców (np w grupie DT) i nie tylko , które otrzymałam , można też po prostu wstawiać w komentarzach, dzięki za odzew :)
I. "Właścicielka dzieci" - wspaniałe określenie, idealnie opisuje osobę.Cechuje ją bardzo ciekawy rodzaj podwójnej moralności oraz niebezpiecznej psychozy. Podwójna moralność polega na tym, że ustawicznie, od 6 lat, konsekwentnie narusza postanowienia sądu o "współdzieleniu władzy rodzicielskiej" - nie informując o sytuacji dzieci, nie informując o ich planach, nie konsultując decyzji rodzicielskich (łącznie z posłaniem syna do lekarza psychiatry i faszerowania go lekami psychotropowymi).Jeżeli chodzi o wakacje, to ojciec dostaje informacje o tym, dokąd dzieci jadą i łaskawie dostaje ostatni tydzień sierpnia.Wydatki na dzieci rozliczyła w ciągu 6 lat RAZ - i to w sposób absurdalny (dzieci wydają np. 50 zł miesięcznie na pastę do zębów, a ja sobie nie przypominam, żebym spłodził rekina).Jednocześnie konsekwentnie i histerycznie dochodzi należnych alimentów - tym silniej, im gorsza jest sytuacja ekonomiczna ojca.Niebezpieczna psychoza polega na absolutnym przekonaniu, że robi to wszystko dla "dobra dzieci".
II.1. Kiedyś zacytowałem dziecku Wilde'a: "W innych ludziach najbardziej nienawidzimy własnych wad". Kiedy syn zacytował to przy swojej właścicielce, skwitowała to "Kolejne mądrości tatusia".
2. Dałem dzieciom pastę do zębów bez fluoru - na próbę, dla ochrony szyszynki. Właścicielka wyrzuciła ją do śmieci, że słowami "Kolejne spiskowe teorie tatusia"3. Były urodziny syna. Czternaste. Zażyczył sobie bluzę skejtową z wizerunkiem półnagiej modelki i napisem "girls love skaters". Następnego dnia dziecko zadzwoniło z informacją, że właścicielka kazała oddać prezent. A mąż właścicielki przy dziecku nazwał jego ojca "pojebem". Chcesz więcej? Bo mnie się właśnie przelało i mogę tak godzinami.
III. Temat prezentów:
1. Upiekliśmy z Maluchem ciasteczka dla "mamy" z okazji dnia matki, Maluch była taki szczęśliwy, że daje jej taki prezent, za tydzień Maluch
powiedział nam, że mama po powrocie do domu wyrzuciła ciasteczka....
kupiliśmy maluchowi spodnie dresowe
z obniżonym krokiem, bardzo je lubił, pojechał raz w tych spodniach do włascicielki i ta powiedziała do niego, ze wyglada jakby kupe zrobil - maluch wiecej razy spodni tych nei zalozyl... 3. jak maluch, cos u nas dostal np koparke za tydzien przyjezdzal z taka sama zabawka lub wieksza IV. Czlowiek
czyta takie rzeczy i mysli ze to tylko w filmach. Samo zycie. Dopoki nie spotkalam takiej matki ktora ja nazwalabym Pani i Wladca samej mi sie to w glowie nie miescilo. Najgorsze jest to nasze prawo ktore chroni
matki na kazdym kroku lamiace prawo niby dla dobra dziecka a ojca traktujac wylacznie jak dawce nasienia i bankomat. Na szczescie samo zycie odplaca potem czesto takim matkom bo co zasiejesz to zbierzesz. Bo
jak mozna dobrze wychowac dziecko wyznajac pieniadz jako jedyna wartosc? Jak mozna nauczyc dziecko uczciwosci samemu klamiac. A na szacunek trzeba sobie zapracowac ale nie krzykiem i wyzwiskami. Milo sie
Ciebie czyta Sonia tym bardziej ze to o czym piszesz jest nam bardzo bliskie....
Troszkę prywaty : WYGRALISMY!
Kochani trochę prywaty :) dzisiaj wygraliśmy pierwszą sprawę w Sądzie, jeszcze przed nami ciągle bój o swoje prawa i prawa dziecka, ale kawał dobrej roboty za nami. Uwierzcie w sprawiedliwość i walczcie! Jesteśmy dowodem na to, że prawda wychodzi na jaw i wygrywa :) Trzymajcie kciuki nadal. :)
Dzień Dobry TVN - warto zobaczyć
Materiał z dzisiejszego Dzień Dobry TVN:
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/kobieta-mnie-bije,117815.html
Nękanie, obrażanie - przykładowy akt oskarżenia
Przykładowy akt oskarżenia, gdy nie możecie odgonić się od natrętnej nękającej rodzinę osoby. Skargę można złożyć na Policji ale również bezpośrednio do Sądu. Katowice, dn.
(dane oskarżyciela prywatnego)
Sąd AKT OSKARŻENIA
oskarżyciela prywatnego Na podstawie art. 59 § 1 k.p.k. oskarżam …………… o popełnienie przestępstwa z art. 212kk
polegającego na zniesławieniu i pomówieniach mojej osoby, oraz mojej żony ………..
oraz mojej rodziny, oraz z art. 107 k.w. oskarżam o złośliwe nękanie
(dokuczanie) stwarzającym dyskomfort psychiczny dla mnie i mojej rodziny, 190 a § 1 k.k. polegającego na uporczywym
nękaniu mnie i mojej rodziny. Oskarżam również …………………….. o składanie fałszywych
zeznań w kwestii praw …………………….) przestępstwo z art. 233 § 1 K.k.
Zgodnie z art. 212 § 1 Kodeksu karnego „kto pomawia inną osobę, grupę osób,
instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości
prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii
publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska,
zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo
pozbawienia wolności do roku”.
Art. 107 Kodeks wykroczeń. „Kto w celu dokuczenia innej
osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany”
Art. 190a § 1. Kodeksu karnego” Kto przez uporczywe
nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione
okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność,
Art. 233 § 1. Kodeksu karnego „Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu
sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje
nieprawdę lub zataja prawdę podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
Zachowanie ……………….. nosi znamiona przestępstwa zniesławienia. Opinie
wyrażane przez osobę oskarżoną poniżają mnie oraz osoby mi najbliższe w opinii
publicznej – ………………………. od czasu rozwodu opowiada znajomym oraz byłym sąsiadom,
koleżankom o tym jakobym ja znęcał się nad nią oraz bił ją, dodatkowo oskarża o
wyimaginowane zdrady opowiadając o nich rodzinie a nawet dzieciom. ………………..
rozpowiada również krzywdzące treści dotyczące moich rodziców np. nazywając
byłego teścia (mojego ojca) „osiedlowym kurwiszonem podrywającym wszystkie
baby”, obraża brata mówiąc o nim „niedorajda życiowy będący na utrzymaniu
rodziców” oraz obraża moją matkę słowami np. „osiedlowa plotkara, moje najmłodsze
dzieci nazywa w obecności naszych córek „wstrętnymi bachorami”.. Obraża w mailach moją żonę …………. (zniesławia jej dobre imię jako matki wśród
znajomych) oraz dokuczające sms-y naruszają spokój mój oraz mojej żony np. „Nie
życzę wam nic dobrego z okazji ślubu...” Postępowanie ………………….. odkąd córka……………………..
wyprowadziła się od matki świadczy również o uporczywym nękaniu (oskarżona
śledzi córkę oraz nas i moich rodziców, stojąc np. pod domem rodziców, czy
wzywając policję – np. ………….. wtargnęła z Policją o godzinie 6 rano oskarżając
rodziców …………….. – bezzasadnie, …………….. wezwała Policję do mojego mieszkania
pod pozorem szukania córki, ………………………). W zeznaniach w Sądzie oskarża mnie i moją
żonę o ………………... …………… złamała też prawo w zakresie składania nieprawdziwych zeznań
w pismach procesowych dotyczących np. ………………. mojej żony …………. składając fałszywe
zeznania, iż ……………… co jest nieprawdą (dowód w załączeniu). Oskarżona kłamie
przed sądem iż jestem złym ojcem (że nie interesuje się dziećmi oraz ich stanem
zdrowia itd.), podczas gdy sama ma problem z wychowaniem córek ………………………………………... Zarzucam oskarżonej również zakłócanie spokoju
psychicznego ………………., która notorycznie słyszy od matki obelżywe słowa o mnie
typu „skurwiel”, opowieści o nieprawdziwych zdradach i znęcaniu się. …………… pomówiła
mnie również w oczach pani pedagog w szkole, która powtórzyła co matka jej opowiedziała
o wyimaginowanych zdradach ……………………... ……………………… od czasu rozwodu rozgłasza nieprawdziwe
zarzuty wszystkim kogo spotka na swej drodze, złożyła też nieprawdziwe zeznania
w …………………………. Oskarżona zamiast żyć własnym życiem skupia się na mojej osobie i mojej
rodzinie (nawet w mailach dotyczących dzieci śle złośliwe rady typu „kup sobie
większy samochód”, „piątka dzieci…”. W trakcie rozwodu powiedziała mojej matce,
że „doprowadzi …………………. do samobójstwa” i odtąd nie mam spokoju od oskarżonej i
jej donosów, nękania, pomówień. Przysyła maile ironizujące, mające na celu wzbudzić zazdrość mojej żony , krzywdzące mój wizerunek oraz mojej żony.
Potwierdzające powyższe oskarżenia dowody w załączeniu.
1. Świadkowie:
- minimum 8
2. Wiadomośći e- mail z dnia 3. Wiadomości sms:
5. Zeznania:
Pani Dulska c.d.n.
Ciekawe jest to, że osoba, która sama oczernia swojego eks, obraża go i jego rodzinę, nęka, pomawia, potrafi obrócić przysłowiowego "kota ogonem" i postawić się w roli ofiary, którą ktoś stawia w złym świetle. Na szczęście zwykle prawda wychodzi na jaw, bardzo często jak w przykładowym programie przez przypadek, ale również chociażby na sprawie sądowej ;)
Dzisiejszy odcinek przez przypadek obejrzany, gdyż zwykle nie oglądam tego typu programów. Jak można zgnoić swojego byłego faceta, zniszczyć, do jakiej podłości potrafi się zniżyć zwykła "biedna" kobieta.
http://player.pl/seriale-online/ukryta-prawda-odcinki,521/odcinek-296,S00E296,28082.html
Nękanie to temat rzeka. Śledzenie, jeżdżenie za kimś, podglądanie siedząc autem pod domem. Pisanie złośliwych, ironicznych maili. Przysyłanie złośliwych sms-ów oraz obrażanie w mailach. Przysyłanie policji. Rozpowiadanie wymyślonych głupot obrażających i zniesławiających nazwiskiem innych. A do tego składanie fałszywych zeznań. Wszystko jest karalne.
Dla przestrogi przykład z życia wzięty. Za bezpodstawne (tak uznał sąd) wezwanie policji i nachodzenie. Z autopsji znam przypadki przyjazdu policji o godzinie 6 rano do wystraszonych staruszków. Więc ku przestrodze. Autor:
Trochę a alimentach na dziecko...
K R i O, Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.
Kodeks Rodzinny wyraźnie określa, iż obowiązek alimentacyjny ciąży na OBYDWU rodzicach.
Jako, że spotkałam się z sytuacją, gdzie jeden z rodziców nie potrafi zrozumieć, że zgodnie z kodeksem rodzinnym nie jest dopuszczalna sytuacja, że rodzic, z którym dziecko zamieszkuje płaci alimenty na to dziecko drugiemu rodzicowi. Dla każdego normalnie myślącego człowieka jest to naturalne, niestety nie dla wszystkich,nawet przepisy prawne Kodeksu Rodzinnego nie są dla takiej osoby jasne. Proste - u Ciebie mieszka dziecko Tobie należą się alimenty na to dziecko. Kupowanie prezentów i opłacanie swoich rachunków z takich pieniędzy nie jest łożeniem na dziecko. Rodzic łoży na dziecko kiedy korzysta ze swoich pieniędzy a nie gdy wydaje cudze. Oj trudne do zrozumienia. Rodzic, u którego dziecko nie zamieszkuje winien płacić alimenty (łożyć) na dziecko drugiemu rodzicowi obojętnie czy dogadają się między sobą i spiszą to w umowie czy w Sądzie. Trzeba mięć tupet, brak zasad moralnych i etycznych, aby wydając czyjeś pieniądze twierdzić, że "wydaje się na dziecko", owszem wydaje się ale nie swoją wypłatę. Jak można odliczyć prezent, który się dało dziecko, czy wyjście do Mc Donalda z alimentów ojca czyli uzurpować sobie prawo do tego, że nawet za moje wydatki do domu czy kredyt zapłaci były małżonek! Odwoływać się w nieskończoność od decyzji Sądu po to aby jak najdłużej zatrzymać pieniądze dziecka, którego de facto się NIE UTRZYMUJE!
Dlatego kilka istotnych informacji dotyczących alimentów.
"Niedopuszczalne jest przelanie prawa do alimentacji oraz przejęcie obowiązku alimentacyjnego przez inną osobę. Nie ma np. żadnego znaczenie prawnego umowa rodziców dziecka, że tylko jedno z nich po rozwodzie będzie zobowiązane do utrzymywania ich wspólnego dziecka. "
"Roszczenia alimentacyjne dochodzone są na drodze sądowej, mogą być jednak zaspokajane dobrowolnie na podstawie dopuszczalnej między uprawnionym a zobowiązanym umowy, konkretyzującej ich stosunek alimentacyjny ( m.in. wysokość i terminy świadczeń alimentacyjnych ). Umowę ustalającą świadczenia alimentacyjne dla uprawnionego w rażąco niskim wymiarze należałoby traktować jako zawierającą częściowe zrzeczenie się przez niego alimentów, a zatem z mocy prawa za nieważną. Roszczenia o poszczególne świadczenia alimentacyjne ulegają przedawnieniu z upływem trzech lat. Nie dotyczy to
prawa doświadczeń alimentacyjnych. Roszczeń można zatem dochodzić zawsze za ostatnie trzy lata oraz na przyszłość."
"Osoba, która dostarcza drugiemu środków utrzymania
lub wychowania nie będąc do tego zobowiązana, albo będąc zobowiązana z tego tytułu, że uzyskanie na czas świadczeń alimentacyjnych od osoby zobowiązanej w bliższej lub tej samej kolejności byłoby dla uprawnionego
niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami, może żądać od osoby, która powinna była te świadczenia spełnić. Są to tzw. roszczenia zwrotne lub regresywne. Jeśli z roszczeniem takim występuje osoba, która
sama jest również zobowiązana do alimentacji, może ona żądać zwrotu świadczeń spełnionych ponad swój obowiązek."
"Poza przepisami prawa rodzinnego i postępowania cywilnego wzmożoną ochronę roszczeń alimentacyjnych zapewnia również prawo karne. Ten, kto uporczywie uchyla się od ciążącego na nim z mocy ustawy obowiązku łożenia na utrzymanie dziecka, rodziców lub innej osoby
najbliższej i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, oraz ten, kto uporczywie uchyla się od obowiązku alimentowania stwierdzonego prawomocnym lub podlegającym wykonaniu orzeczeniem sądu i przez to naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb, popełnia przestępstwo podlegające karze pozbawienia wolności do lat trzech. "
"Oboje rodzice są obowiązani do alimentowania dziecka w jednakowej kolejność, jednakże w stopniu odpowiadającym ich możliwością zarobkowym i majątkowym – „każdy według swych sił”. Przy czym wykonanie tego obowiązku może polegać także w całości lub części na
osobistych staraniach na utrzymanie lub wychowanie dziecka ( m.in. przygotowywanie posiłków, pranie, pomoc w odrabianiu lekcji )."
"Obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka rozpoczyna się już z chwilą jego urodzenia i trwa dopóty, dopóki dziecko
nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie, czyli najczęściej do chwili osiągnięcia przez nie możliwości podjęcia pracy zarobkowej. Z jednej strony rodzice nie są obowiązani do alimentowania dziecka, które z
przyczyn niczym nieusprawiedliwionych nie podejmuje pracy, z drugiej zaś strony nie mogą wymagać podjęcia przez dziecko jakiejkolwiek pracy, nie odpowiadającej jego przygotowaniu do zawodu. Jeżeli zaś uzdolnienia dziecka uzasadniają odbycie przez nie studiów wyższych to obowiązek alimentacyjny rodziców trwa aż do ukończenie przez nie studiów. "
"Z roszczeniem alimentacyjnym na drogę sądową można
wystąpić sama osoba uprawniona lub w jej imieniu przedstawiciel ustawowy ( np. opiekun, jedno z rodziców małoletniego dziecka ) albo na jej rzecz – prokurator lub organizacja społeczna."
M.in na tej stronie mozna znaleźć wzory pozwów o alimenty itd: http://www.infor.pl/prawo/pozwy/inne/82931,Wzory-pozwow-i-wnioskow.html
Źródło: KRiO oraz http://www.sciaga.pl/tekst/20368-21-obowiazek_alimentacyjny_w_swietle_prawa_cywilnego Autor: