Source: http://medium.dilnet.wroc.pl/index.php/czerwiec-2012/29-prawnik-odpowiada
Timestamp: 2018-08-21 03:56:36
Legal References Found: art. 8
 art. 3

Art.8
 art. 3
 art. 3
 art. 8
 art. 8
 art. 24
 art. 24
 art. 6
 art. 24

Document Content:
﻿ Prawnik odpowiada
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 15 marca 2012 r.w sprawie C 135/10, opublikowany na stronie info Curia Orzecznictwo TS, dotyczy wniosku o wydanie orzeczenia w trybie pytania m.in.o wykładnię art. 8 ust. 2 dyrektywy Rady 92/100/EWG z 19 listopada 1992 r. w sprawie prawa najmu i użyczenia oraz niektórych praw pokrewnych prawu autorskiemu w zakresie własności intelektualnej oraz art. 3 dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym.
Art.8 ust.2 dyrektywy 92/100 nakazuje państwom członkowskim ustanawianie prawa w celu zapewnienia wypłaty jednorazowego godziwego wynagrodzenia płatnego przez użytkownika, jeżeli fonogram opublikowany do celów handlowych lub powielenie takiego fonogramu zostanie użyte do nadania przez środki bezprzewodowe lub w jakikolwiek sposób udostępnione publicznie oraz w celu zapewnienia jego podziału między artystów wykonawców i producentów fonogramów.
Natomiast art. 3 dyrektywy 2001/29 stanowi, iż państwa członkowskie powinny zapewnić autorom wyłączne prawo do zezwalania lub zabraniania na jakiekolwiek publiczne udostępnianie ich utworów, drogą przewodową lub bezprzewodową, włączając podawanie do publicznej wiadomości ich utworów w taki sposób, że osoby postronne miały do nich dostęp w wybranym przez siebie miejscu i czasie.Ponadto wniosek zawierał pytanie dotyczące bezpośredniego stosowania w europejskim porządku prawnym i stosunkach prywatnoprawnych porozumienia w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej„porozumienie TRIPS”, traktatu Światowej Organizacji Własności Intelektualnej o artystycznych wykonaniach i fonogramach „WPPT” i międzynarodowej konwencji o ochronie wykonawców, producentów fonogramów oraz organizacji nadawczych„Konwencja Rzymska”.
Wniosek został złożony w ramach sporu między włoską organizacją zajmującą się zbiorowym zarządzaniem prawami autorskimi„Società Consortile Fonografici” a M. Del Corso, doktorem chirurgii stomatologicznej, dotyczącego odtwarzania drogą radiową w jego prywatnym gabinecie dentystycznym fonogramów podlegających ochronie. Trybunał orzekł, że określenie „publiczne” w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 2001/29 oznacza, iż chodzi o nieokreśloną liczbę potencjalnych odbiorców i zakłada dodatkowo dość znaczną liczbę osób.W odniesieniu do „nieokreślonego” charakteru odbiorców, Trybunał zauważa, że chodzi o „udostępnianie utworuw jakikolwiek właściwy sposób ogółowi ludności, to znaczy bez ograniczenia do poszczególnych osób należących do prywatnej grupy”. Jeżeli chodzi o kryterium dotyczące „dość znacznej liczby osób”, ma ono na celu zaznaczenie, że termin „publiczne” zawiera w sobie pewien minimalny próg, co wyklucza z tego pojęcia zbyt małą lub nieznaczną liczbę danych osób.
W odniesieniu do klientów dentysty, zdaniem Trybunału należy zauważyć, że tworzą oni zwykle krąg osób, którego skład jest w dużym stopniu ustabilizowany i że stanowią zatem określony krąg potencjalnych odbiorców, ponieważ inne osoby nie mają co do zasady dostępu do wykonywanych przez dentystę zabiegów. W rezultacie nie chodzi tu o „ogół ludności”.
Odnośnie liczby osób, którym ten sam nadawany fonogram jest odtwarzany przez dentystę, Trybunał uznaje, że w odniesieniu do klientów jednego dentysty, kwestia tej liczby osób jest mało ważna, a wręcz nieznacząca, przy uwzględnieniu, że krąg osób obecnych równocześnie w jego gabinecie jest co do zasady bardzo ograniczony. Co więcej, skoro klienci przychodzą kolejno po sobie, klienci ci, obecni na zmianę, nie są co do zasady odbiorcami tych samych fonogramów, w szczególności tych nadawanych drogą radiową. Dentysta, który odtwarza fonogramy w obecności pacjentów jako muzykę tła, nie może rozsądnie ani oczekiwać zwiększenia liczby klientów swojego gabinetu tylko z powodu tego odtwarzania, ani podwyższać ceny wykonywanych przez siebie zabiegów. W rezultacie takie odtwarzanie nie może samo w sobie mieć jakiegokolwiek wpływu na dochody dentysty. Klienci dentysty udają się do gabinetu dentystycznego jedynie w celu poddania się zabiegom, natomiast odtwarzanie fonogramu nie jest nieodłącznym elementem przy świadczeniu opieki stomatologicznej. Jedynie przypadkowo i niezależnie od swej woli klienci dentysty korzystają z dostępu do pewnych fonogramów, w zależności od momentu przybycia do gabinetu i czasu trwania oczekiwania oraz charakteru leczenia, któremu są poddawani. W tych okolicznościach nie można domniemywać, by zwykli klienci dentysty byli podatni na omawiane odtwarzanie. W rezultacie takie odtwarzanie nie ma charakteru zarobkowego.
Dentysta, który bezpłatnie odtwarza fonogramy w swoim gabinecie, z korzyścią dla klientów, którzy korzystają z tego niezależnie od swojej woli, nie dokonuje „publicznego udostępnienia” w rozumieniu art. 8 ust. 2 dyrektywy 92/100, a przewidziany w nim wymóg wypłaty godziwego wynagrodzenia przez użytkownika, czyli dokonywania przez niego „publicznego udostępnienia” w rozumieniu tego przepisu, nie jest spełniony.Trybunał orzekł,iż jednostki nie mogą się powoływać bezpośrednio na konwencję rzymską, porozumienie TRIPS oraz traktat o artystycznych wykonaniach i fonogramach. Pojęcie publicznego udostępniania w rozumieniu art. 8 ust. 2 dyrektywy 92/100 należy zdaniem Trybunału interpretować w ten sposób, że nie obejmuje ono bezpłatnego odtwarzania fonogramów w gabinecie dentystycznym takim jak ten w postępowaniu przed sądem krajowym, w ramach wykonywania wolnego zawodu, z korzyścią dla klientów, którzy korzystają z tego niezależnie od swojej woli. Zatem takie odtwarzanie nie daje prawa do pobierania wynagrodzenia na rzecz producentów fonogramów. Natomiast zgodnie z art. 24 ust.2 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych tj. Dz.U. z 2006 r. nr 90 poz. 631 ze zm. posiadacze urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego mogą za ich pomocą odbierać nadawane utwory, choćby urządzenia te były umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych.
W związku z powyższym nadal aktualna jest zasada wyrażona m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z 28 września 2005 r. (I CK 164/05), który stanowi, że zgodnie z konstrukcją art. 24 ust. 2 ustawy z 1994 r. o prawie autorskimi prawach pokrewnych publiczny odbiór tylko wtedy jest dozwolony, jeżeli nie łączy się z nim osiąganie korzyści majątkowych. W myśl ogólnej reguły dowodowej z art. 6kczaistnienie przesłanek do zastosowania tego wyjątkowego przepisu powinien więc udowodnić korzystający z utworów. Przyjęcie innego rozkładu obowiązku dowodowego jest niedopuszczalne ze względu na to, że art. 24 ust. 2 wprowadza wyjątek od prawa wyłącznego, i to korzystający z tego wyjątku musi udowodnić, że działanie jego mieści się w dozwolonych kryteriach. Zdaniem sądu sytuacje, w których odtwarzanie „niedramatycznych” utworów muzycznych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej nie będzie łączyć się z korzyściami majątkowymi dla odtwarzającego, powstaną przede wszystkim wtedy, gdy klienci nie będą poddawani oddziaływaniu odbioru. Może tu chodzić przede wszystkim o małe powierzchnie handlowe, drobne zakłady usługowe, w których odtwarzanie służy zapełnieniu czasu personelowi. Odtwarzanie owych utworów na większych przestrzeniach handlowych, w których klient przebywa dłuższą chwilę, podlegają zakwalifikowaniu jako połączone z korzyściami majątkowymi. Na taką funkcję wskazuje zwłaszcza specjalne rozmieszczenie głośników do odbioru w salach obsługi klienta.Zatem odbiór radiowych utworów muzycznych w miejscach publicznych przez przedsiębiorców prowadzących działalność usługową wymaga wykazania, że nie łączy się z tym faktem osiąganie korzyści majątkowych.