Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/v-sa-wa-2382-15-wyrok-wojewodzkiego-sadu-522254215
Timestamp: 2019-11-20 19:53:37
Legal References Found: art. 2
 art. 2
 art. 207
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 233
 art. 235
 art. 8
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 122
 art. 2
 art. 127
 art. 229
 art. 187
 art. 180
 art. 187
 art. 187
 art. 191
 art. 120
 art. 121
 art. 175
 art. 184
 art. 1
 art. 3
 art. 145
 art. 156
 art. 247
 art. 145
 art. 145
 art. 134
 art. 57
 art. 180
 art. 187
 art. 191
in fine
 art. 180
 art. 2
 art. 2
 art. 197
 art. 122
 art. 2
 art. 120
 art. 121
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 2
in fine
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 145
 art. 200

Document Content:
V SA/Wa 2382/15 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
V SA/Wa 2382/15 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu...
Opublikowano: LEX nr 2160519
V SA/Wa 2382/15
Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Mydłowska.
Sędziowie: WSA Izabella Janson, NSA Piotr Piszczek (spr.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 marca 2016 r. sprawy ze skargi F. Spółka z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Ministra Finansów z dnia (...) marca 2015 r., nr (...) w przedmiocie rozstrzygnięcia, że przedstawiona we wniosku akcja promocyjna jest grą losową - loterią promocyjną w rozumieniu ustawy o grach hazardowych
zasądza od Ministra Finansów na rzecz F. Spółka z o.o. z siedzibą w G. kwotę 457 zł (słownie: czterysta pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
1. W sierpniu 2014 r. F. Sp. z o.o. skierowała wniosek o wydanie na podstawie art. 2 ust. 6 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. Nr 201, poz. 1540 z późn. zm.), dalej u.g.h., decyzji co do tego, czy akcja promocyjna opisana w ww. wniosku jest grą losową w rozumieniu art. 2 ust. 1 tej ustawy.
Jak wynika to z opisu promocji wnioskodawca miał umieścić w wybranych produktach (w postaci opakowań promocyjnych nabywanych przez konsumentów) kody, które umożliwiały ich aktywację za pośrednictwem strony internetowej i wzięcie udziału w akcji promocyjnej polegającej na odgadywaniu haseł konkursowych. Najlepsi z uczestników mieli otrzymać nagrody rzeczowe w postaci przedpłaconych kart płatniczych (...) o określonej w regulaminie wartości.
Do wniosku nie dołączono regulaminu, który obrazowałby szczegóły akcji promocyjnej.
2. Decyzją z dnia (...) października 2014 r. Minister Finansów - stosownie do treści art. 207 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm.), dalej O.p., w zw, z art. 2 ust. 6 i art. 2 ust. 1 u.g.h. - rozstrzygnął, że przedstawiona we wniosku akcja promocyjna jest grą losową (loterią promocyjną w rozumieniu ustawy o grach hazardowych).
W motywach wskazano, że aby wziąć udział w promocji uczestnik musi nabyć produkt w opakowaniu promocyjnym, założyć konto internetowe. Jeden kod upoważniał uczestnika do rozegrania 5 rozgrywek w dowolnym czasie w trakcie trwania akcji promocyjnej.
Każda z nich polegała na odgadywaniu haseł konkursowych wyświetlanych w aplikacji w formie neonu, w którym część liter jest rozświetlana, a część brakuje (te muszą być odgadnięte przez uczestnika). Czas rozgrywki jest ograniczony lecz wydłużają go dobre odpowiedzi (odgadnięcie haseł promocyjnych).
Za prawidłowo odgadnięte hasła uczestnik otrzymuje punkty, które stwarzają podstawy do uzyskania nagród, tzw. godzinowych i dziennych, przypadających osobom o największej ilości zdobytych punktów.
W ocenie Ministra Finansów - zgodnie z art. 2 ust. 1 u.g.h. - grami losowymi są gry o wygrane pieniężne lub rzeczowe, których wynik zależy w szczególności od przypadku, a warunki gry określa regulamin. Tym samym, aby grę uznać za losową niezbędne jest łączne spełnienie trzech przesłanek:
- warunki gry określa regulamin;
- organizator oferuje wygrane rzeczowe lub pieniężne;
- wynik zależy od przypadku.
Zdaniem Organu nie budzi wątpliwości spełnienie wszystkich tych przesłanek (jest bowiem regulamin i wygrane, a także spełniony jest warunek zależności wyniku gry od przypadku). W szczególności - w zakresie tego ostatniego warunku - hasła konkursowe do odgadnięcia przez uczestników promocji są losowo wybierane przez aplikację z bazy opracowanej przez Stronę.
W ocenie Ministra Finansów uczestnicy akcji promocyjnej otrzymują za odgadnięcie tych samych haseł różne ilości punktów (co jest uzależnione od czasu, w którym udzielą prawidłowej odpowiedzi). Nadto żaden z uczestników akcji promocyjnej nie może stwierdzić, czy ilość uzyskanych przez niego punktów jest wystarczająca aby zakwalifikować się do finałowej piątki laureatów - w systemie nagród godzinowych, czy trójki finalistów - w przypadku nagrody dziennej. Z tych więc względów zakwalifikowanie się do finału ma charakter losowy.
3. W efekcie wniesionego odwołania Minister Finansów - decyzją z dnia (...) marca 2015 r. - stosownie do treści art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 235 O.p. w zw. z art. 8 oraz art. 2 ust. 6 u.g.h. - utrzymał w mocy decyzję własną, o której była mowa w punkcie 2 uzasadnienia.
W motywach dodatkowo zwrócono uwagę na fakt, że załączenie do akt sprawy regulaminu promocji nie było konieczne z uwagi na brzmienie art. 2 ust. 7 zd. pierwsze u.g.h., który wymaga aby do wniosku o wydanie decyzji o której mowa w ust. 6, dołączyć opis planowanego albo realizowanego przedsięwzięcia, zawierający w szczególności zasady jego urządzania, przewidywane nagrody, sposób wyłaniania zwycięzców.
4. W skardze, zaskarżając decyzję Ministra Finansów w całości, wskazując na potrzebę uchylenia obu decyzji i zasądzeniu zwrotu kosztów postępowania sądowego, zarzucono:
A. Naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to:
naruszenie przepisu art. 2 ust. 1 zdanie wstępne u.g.h. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na:
przyjęciu, że opisany przez Spółkę we wniosku o wydanie decyzji rozstrzygającej z dnia (...) sierpnia 2014 r. promocyjny konkurs "wiedzowy". w którym pytania/zadania "wiedzowe" powierzone uczestnikom do wykonania, dobierane są w sposób nieprzewidywalny dla uczestników, stanowi grę losową której wynik "w szczególności zależy od przypadku",podczas gdy konkurs w którym pytania (o analogicznym dla każdego uczestnika poziomie trudności) zadawane są w sposób nieprzewidywalny dla uczestników (w tym znaczeniu, iż nie znają oni treści pytań przed przystąpieniem do konkursu), jest grą której wynik uzależniony jest wyłącznie od wiedzy uczestnika a w zupełności nie jest uzależniony od przypadku;
przyjęciu, że ustawowy zwrot "Grami losowymi są gry o wygrane pieniężne lub rzeczowe, których wynik w szczególności zależy od przypadku (...) "oznacza, iż wystąpienie w grze jakiegokolwiek (także irrelewantnego z punktu widzenia ustawy) elementu o charakterze nieprzewidywalnym, "losowym" przesądza o jej uznaniu za grę losową, tj. grę której wynik w szczególności zależy od przypadku podczas gdy dla uznania gry za "losową" hipotetycznie występujący w niej element "losowości" (nieprzewidywalności, przypadku) musi mieć realny i wymierny wpływ na wynik gry, wyłonienie zwycięzców, rodzaj przyznanych nagród.
naruszenie przepisu art. 2 ust. 1 pkt 10 u.g.h. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że opisany przez Spółkę we wniosku o wydanie decyzji rozstrzygającej z dnia (...) sierpnia 2014 r., promocyjny konkurs "wiedzowy" może być uznany za loterię promocyjną podczas gdy o wygranej we wskazanym konkursie decydowała wyłącznie wiedza i refleks uczestników a w żadnym wypadku nie decydowało losowanie, co jest w rozumieniu powołanego przepisu u.g.h. kluczowe dla uznania gry/konkursu za "loterię".
B. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
naruszenie przepisów art. 122 oraz 187 § 1 O.p. poprzez całkowite zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego oraz wydanie rozstrzygnięcia w sprawie w oparciu o ustalenia faktyczne nieznajdujące potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym w zakresie:
przyjęcia, że akcja promocyjna opisana we wniosku Spółki jest grą losową - loterią promocyjną,
przyjęcia, że rozwiązywane hasła konkursowe są losowo wybierane,
przyjęcia, że ewentualny losowy wybór haseł powoduje iż wynik gry w szczególności zależy od przypadku,
przyjęcia, że żaden z uczestników przedmiotowej akcji promocyjnej nie może w trakcie udzielania odpowiedzi stwierdzić czy ilość uzyskanych przez niego punktów jest wystarczająca aby zakwalifikować się do finałowej piątki laureatów, podczas gdy brak jest jakichkolwiek dowodów (dokumentów, zeznań świadków, opinii biegłych, analiz) potwierdzających powyższe tak daleko idące ustalenia organu.
W ramach postępowania pierwszo oraz drugoinstancyjnego w szczególności organ zaniechał ustalenia:
- jaki jest dokładnie mechanizm wyboru haseł do rozwiązania przez uczestników, dokonywanego przez aplikację z bazy haseł opracowanej przez Spółkę - zwłaszcza czy aplikacja oparta jest na generatorze wydarzeń losowych,
- czy ewentualny "losowy" wybór haseł (o ile w ogóle zachodzi, z czym skarżący się nie zgadza) do rozwiązania przez uczestników wpływa na grę w stopniu pozwalającą uznać ją za "losową" (w sposób szczególny wpływa na wynik gry, co ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia definicji zawartej w art. 2 ust. 1 u.g.h.
naruszenie art. 127 O.p. (zasada dwuinstancyjności) oraz art. 229 O.p. oba w zw. z art. 187 § 1 O.p. poprzez absolutne zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego w ramach postępowania drugoinstancyjnego, niedokonanie żadnych ustaleń własnych, bezpodstawne pominięcie wniosków dowodowych (opinia biegłego) przedstawionych organowi w odwołaniu oraz w piśmie skarżącej z dnia (...) stycznia 2015 r.
naruszenie art. 180 § 1 O.p. w zw. z art. 187 § 1 O.p. i 191 O.p. poprzez odmówienie przyznania waloru dowodowego i zupełne pominięcie znajdującego się w aktach spraw)" projektu postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania (znak (...), datowanego na wrzesień 2014 - brak daty dziennej), gdzie wskazane pismo dowodzi i potwierdza, że sam organ uznawał, że nie ma możliwości jednoznacznej oceny czy przedmiotowy konkurs wiedzowy stanowi grę hazardową podczas gdy zgodnie z brzmieniem przepisu art. 187 § 1 O.p. - Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.
naruszenie przepisu art. 191 O.p. poprzez błędną i niepełną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności polegającą na oparciu rozstrzygnięcia na okolicznościach faktycznych, które nie zostały udowodnione (w zakresie ustaleń powołanych w punkcie 3 lit. a-d powyżej).
naruszenie przepisu art. 120 O.p. poprzez niezastosowanie zasady, że organy podatkowe działają na podstawie przepisów prawa, wynikające z rażącego naruszenia przepisów prawa materialnego i proceduralnego wskazanych powyżej (punkty 1-6 powyżej).
naruszenie art. 121 § 1 O.p poprzez niezastosowanie zasady, że postępowanie podatkowe powinno być prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych, podczas gdy wydanie przez organ zaskarżonej decyzji, w tym sposób jej uzasadnienia faktycznego i prawnego budzą wiele uzasadnionych wątpliwości skarżącej Spółki.
5. W odpowiedzi na skargę - żądając jej oddalenia - podniesiono argumenty zbieżne z motywami zawartymi w decyzjach.
I. Zgodnie z treścią art. 175 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.) sądy administracyjne - podobnie jak powszechne, wojskowe i Sąd Najwyższy - zostały powołane do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Z art. 184 tego aktu normatywnego wynika, że sądy administracyjne sprawują, w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności publicznej obowiązującej również orzekanie o zgodności z ustawami uchwał organów samorządu terytorialnego i aktów normatywnych terenowych organów administracji rządowej.
Różnica pomiędzy sprawowaniem kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne a załatwieniem sprawy wynikającej z działalności administracji publicznej przez sądy powszechne jest dość oczywista. Te ostatnie bowiem przejmują sprawę wynikającą z działalności administracji publicznej do dalszego jej załatwienia; w przypadku zaś sądów administracyjnych - co do zasady - sprawa, której przedmiot jest związany z działalnością organów administracji publicznej, nie przestaje być sprawą, której załatwienie należy cały czas do kontrolowanego przez Sąd organu. Sąd administracyjny bowiem dokonuje - w ramach sprawowanych funkcji orzeczniczych - kontroli (oceny) tej działalności. Sąd ten na skutek zaskarżenia aktu (decyzji, postanowienia) lub czynności, a także bezczynności organu administracji publicznej nie przejmuje sprawy administracyjnej do końcowego załatwienia; ma jedynie skontrolować i ocenić działalność (a niekiedy bezczynność) tego organu. Nie może zatem - co do zasady - zastępować organu administracji publicznej i merytorycznie rozstrzygać sprawy.
II. Określając zakres kognicji zauważyć należy, że sądy administracyjne, w tym wojewódzki, sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, która jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - patrz art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.). Uzupełnieniem tego zapisu jest treść art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), w którym wskazano, iż owe sądy stosują środki określone w ustawie (akt ten cyt. jest dalej jako p.p.s.a.).
Powyższe regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa i toczącego się przed nim postępowania. Jest nią - bez wątpienia - sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. Nie ulega wątpliwości, że podstawowym celem tejże kontroli jest eliminowanie z porządku prawnego aktów (zwłaszcza decyzji i postanowień), a także czynności organów administracji publicznej niezgodnych z prawem i dążenie do przywrócenia stanu, który nie będzie z nim pozostawał w sprzeczności. Ta funkcja kontroli sądowej jest istotna zarówno z punktu widzenia podmiotu skarżącego, jak i całego aparatu administracyjnego państwa, który winien być zainteresowany w eliminowaniu z obrotu prawnego niezgodnych z prawem aktów i czynności swoich funkcjonariuszy.
Prawidłowość podejmowanych działań, a tym samym legalność działania organów administracyjnych - w pierwszym rzędzie weryfikowana poprzez pryzmat podstawowych zasad postępowania administracyjnego - stanowi bowiem istotny element efektywności i ważną przesłankę istnienia społecznej akceptacji działania aparaty administracji rządowej, jak też samorządowej, przenoszony jest na ocenę funkcjonowania całego państwa (vide P. Piszczek: Zasady ogólne Kodeksu postępowania administracyjnego w świetle orzecznictwa NSA, Episteme 2008, nr 79, s. 21-54).
III. W powyższym kontekście - stosownie do treści art. 145 § 1 p.p.s.a. - należy zwrócić uwagę, iż nie każdy akt administracyjny, który dotknięty jest wadliwością automatycznie zostanie usunięty z obrotu prawnego. Ustawodawca bowiem przyjął, iż Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie (w całości lub w części) może tak orzec, jeżeli stwierdzi:
naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy;
naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, niezależnie od tego, czy uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy;
Sąd stwierdza nieważność aktu administracyjnego (w całości lub w części), jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeksu postępowania administracyjnego - Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm. (dalej k.p.a.) lub w innych przepisach (np. w art. 247 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa- Dz. U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm. - dalej o.p.). Orzeka także wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych ustawach.
Reasumując należy stwierdzić, iż uchylenie aktu administracyjnego z racji naruszenia prawa nie powoduje uchylenia aktu administracyjnego, gdy wystąpi w postaci rażącej, albowiem wówczas stwierdza się nieważność decyzji lub postanowienia. Wreszcie "inne naruszenie przepisów postępowania" skutkuje uchyleniem aktu administracyjnego, o ile uchylenie to mogło mieć (a więc wcale nie musiało mieć) wpływ na wynik sprawy.
Za usprawniające tok postępowania administracyjnego należy uznać rozwiązanie przyjęte przez ustawodawcę w art. 145 § 3 p.p.s.a. polegające na tym, że w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2 tego przepisu, Sąd stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umarza to postępowanie.
IV. Kolejną - istotną zmianą - służącą usprawnieniu postępowania administracyjnego jest przyznanie sądom administracyjnym uprawnienia do merytorycznego orzekania (art. 145a p.p.s.a.), które stanowi odstępstwo od funkcjonującego równolegle modelu kasacyjnego. Celem zmian jest przyznanie sądowi - w zakresie objętym art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz pkt 2 p.p.s.a. - uprawnienia zobowiązania organu w kwestii wydania decyzji lub postanowienia o wskazanym rozstrzygnięciu w określonym przez Sąd terminie. O ile okoliczności sprawy będą uzasadniały wydanie stosownego rozstrzygnięcia, Sąd nie tylko może uchylić zaskarżony akt administracyjny, ale wskazać - w wiążący sposób - tryb załatwienia sprawy, albo jej rozstrzygnięcie. Regulacja ta przyznaje więc Sądowi prawo do merytorycznego rozstrzygnięcia, które jest jednak wyłączone, gdy przepisy pozostawiają to uznaniu organu.
V. Istotnym - z punktu widzenia zakresu przedmiotowego kontroli sprawowanej przez sądy administracyjne I instancji - jest art. 134 p.p.s.a. Z przepisu tego wynika, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną; wprowadzony został jednak wyjątek od tej zasady dotyczący skarg na pisemne interpretacje przepisów prawa podatkowego. Przeprowadzona zmiana wynika z brzmienia dodanego art. 57a p.p.s.a., który wprost stanowi o związaniu sądu administracyjnego granicami skargi oraz powołaną podstawą prawną w tego rodzaju sprawach.
VI. Zdecydowanie zasadny jest zarzut naruszenia treści art. 180 O.p. w zw. z art. 187 § 1 O.p. i art. 191 O.p. sprowadzający się do "pominięcia znajdującego się w aktach sprawy projektu postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania datowanego na wrzesień 2014 r., gdzie wskazane pismo dowodzi i potwierdza, że sam Organ uznawał, że nie ma możliwości jednoznacznej oceny, czy przedmiotowy konkurs wiedzowy stanowi grę hazardową" (pkt 5 skargi).
Sąd pragnie zauważyć jednak, że na obecnym etapie postępowania jest on nieweryfikowalny, albowiem tego projektu postanowienia brakuje w aktach sprawy. To, że ono istniało świadczy ostatni akapit uzasadnienia decyzji Ministra Finansów z dnia (...) marca 2015 r.
W kontekście tych ustaleń zwrócić uwagę należy na fakt bezprawnego usunięcia tego postanowienia z akt administracyjnych. Za niedopuszczalną bowiem należy uznać sytuację, że strona ma możliwość zapoznania się z projektami pism, które stanowią integralną część akt administracyjnych, zaś Sądowi takiej możliwości się nie stwarza, albowiem projekt usunięto z akt sprawy.
Zatem - sanując braki przeprowadzonego postępowania - Minister Finansów winien załączyć ponownie do akt sprawy ów projekt - celem umożliwienia Sądowi kontroli zarzutów skargi (w sytuacji gdyby ponownie sprawa wpłynęła do WSA w Warszawie).
W ocenie Sądu należy ten projekt załączyć do akt sprawy także dlatego albowiem - jak wynika to z uzasadnienia skargi - w motywach tego dokumentu trafnie podniesiono m.in. że nie ma możliwości jednoznacznej oceny czy mechanika gry opisana przez wnioskodawcę pozwala na zakwalifikowanie konkursu jako gry hazardowej, a zatem sam organ miał bardzo poważne wątpliwości, co do kwalifikacji prawnej opisanego przez skarżąca konkursu. Powyższy argument powołano wprost w piśmie Skarżącej z dnia (...) stycznia 2015 r. (strona 5 pisma). W kontekście powyższego faktu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ ograniczył się wyłącznie do błędnego stwierdzenia, iż "postępowanie w danej sprawie toczy są na podstawie dokumentów wydanych przez właściwy organ tj. podpisanych i datowanych przez organ, natomiast przypadkowe projekty pism, w posiadanie których weszła Spółka, nie stanowi materiału dowodowego w sprawie." (strona 8 in fine uzasadnienia decyzji). Powyższe w zupełności pomija literalne brzmienie przepisu art. 180 § 1 O.p. zgodnie z którym "Jako dowód nalepy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem."
Niewątpliwie wskazany projekt postanowienia mógł i może pośrednio przyczynić się do wyjaśnienia sprawy albowiem dowodzi okoliczności wielokrotnie powoływanej przez Skarżącą, którą podsumować można w następujący sposób: na podstawie materiałów które posiadał organ pierwszo i drugoinstancyjny nie było realnej możliwości uznania przedmiotowego konkursu wiedzowego za grę hazardową.
VII. Nawiązując do treści tego zarzutu opisanego wyżej, a także zarzutu zawartego w punkcie 1 skargi (sprowadzającego się do twierdzenia, że wynik konkursu jest wyłącznie uzależniony od wiedzy uczestnika, a zupełnie nie jest uzależniony od przypadku), wskazać należy na konieczność dołączenia do akt sprawy regulaminu, którego treść jednoznacznie przesądzałaby o przedmiotową kwestię. Ma rację pełnomocnik Organu, że art. 2 ust. 7 u.g.h. nie wymaga dołączenia do wniosku o wydanie decyzji regulaminu lecz - zdaniem Sądu (stosując wykładnię celowościową) jest to konieczne, kiedy istnieją rozbieżności w ocenie opisu planowanego przedsięwzięcia. Taka właśnie sytuacja nastąpiła w niniejszej sprawie, w której opis jest zbyt ogólnikowy. Można go bowiem doprecyzować zwracając się do Strony o wyjaśnienie pewnych kwestii lub zażądać przedłożenia regulaminu. W ocenie Sądu to ostatnie jest bardziej celowe bowiem - stosując pewną analogię - lepiej korzystać z dowodów bezpośrednich aniżeli pośrednich.
Tak więc - w ramach uzupełniających postępowania dowodowego - należy zażądać przedłożenia przez Stronę regulaminu promocji, a następnie raz jeszcze poddać go ocenie w kontekście wniosku złożonego przez Stronę, jak też przepisów prawa materialnego.
VIII. Zwrócić też należy uwagę Ministrowi Finansów na potrzebę wnikliwej analizy treści wniesionego środka zaskarżania. Np. w zaskarżonej decyzji nie sposób np. odnaleźć oceny podniesionej kwestii potrzeby dopuszczenia do udziału w sprawie biegłego (vide odwołanie).
Również i ten brak winien być sanowany w ponownym postępowaniu.
Uwzględniając powyższe zalecenie warto zwrócić uwagę na interesujące poglądy doktryny oraz judykatury, gdzie stwierdza się:
a) "Biorąc pod uwagę konieczność wiążącego rozstrzygnięcia o charakterze gry lub zakładu, należy uznać, że istota postępowania prowadzonego przez ministra właściwego ds. finansów publicznych sprowadza się do prawidłowego określenia stanu faktycznego. Wszechstronne wyjaśnienie sprawy umożliwia bowiem oparcie późniejszej decyzji na zasadzie prawdy obiektywnej. Prawidłowo przeprowadzone postępowanie dowodowe będzie zatem polegało na ustaleniu przebiegu określonej gry, w tym w szczególności na wykazaniu elementu losowości oraz dowiedzeniu, że w konkretnym przypadku wystąpiła wygrana pieniężna lub rzeczowa." (A.Kisielewicz, Sądowa kontrola administracji w sprawach gospodarczych, Wolters Kluwer 2013).
b) "W pierwszej kolejności podnieść należy, że w niniejszej sprawie sporny charakter ma interpretacja pojęcia "uzależnienie wyniku gry od przypadku". Aby można było dokonać oceny losowości tej gry przez pryzmat wymagań ustawy, konieczne jest wnikliwe zbadanie zasad gry w kontekście tego, jakie czynniki ma ją wpływ na jej wynik. Badanie to ma charakter zasadniczy, albowiem ustalenie tego faktu wyklucza możliwość zastosowania art. 2 ust. 1 ustawy, a tym samym uznania, bądź nie uznania gry za grę losową w rozumieniu ustawy. Oznacza to, że wiedza wymagana do określenia tychże zasad wykracza poza wiedzę, przeciętnie dostępną. Stwierdzić należy, że bez wątpienia są to wiadomości specjalne. Powyższą okoliczność jasno wskazuje, że w toku postępowania administracyjnego w myśl art. 197 § 1 O.p., do której trafnie odwołali się autorzy obu skarg kasacyjnych, zaistniała konieczność dopuszczenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia zasad gry. Błędnie zatem organ, jak i Sąd I instancji uznały, że takiej konieczności nie ma, dokonując oceny jedynie na podstawie danych przedstawionych we wniosku wszczynającym postępowanie administracyjne. W nawiązaniu do powyższych ocen, zwrócić należy również uwagę na treść art. 122 O.p. trafnie powołanego przez kasatorów, że przepis ten także nakładał na organ w realiach niniejszej sprawy obowiązek zasięgnięcia opinii biegłego. Brak takiej opinii powoduje, że nie ma możliwości wszechstronnego i dokładnego wyjaśnienia okoliczności stanowiących podstawę orzekania.
Pominięcie tego naruszenia przez Sąd I instancji stanowi uchybienie, które skutkuje koniecznością uchylenia wydanego w sprawie wyroku" - por. wyrok NSA z dnia 10 września 2013 r., II GSK 1880/11.
W kontekście powyższego należy pamiętać, że problematyka braku ewentualnego powołania biegłego została już zaznaczona w odwołaniu skarżącej a wprost o powołanie biegłego strona skarżąca wnosiła w piśmie z dnia (...) stycznia 2015 r. W decyzji drugoinstancyjnej stwierdzono, że hasła konkursowe do odgadnięcia przez uczestników są losowo wybierane przez aplikację z bazy haseł opracowanej przez Spółkę (strona 6 decyzji), w której w żaden sposób nie udowodniono i nie wskazano, na jakim dokładanie rzekomym mechanizmie losowości opierać miał się ten losowy wybór haseł ale przede wszystkim nie udowodniono i nie wskazano, że nawet hipotetyczny losowy wybór haseł wpływa na wynik konkursu (jest to ustawowy wymóg konieczny dla uznania jakiejś gry za losową - tak art. 2 ust. 1 u.g.h.).
Z tej też racji stwierdzić należy dodatkowo naruszenie zasad ogólnych postępowania, przede wszystkim zaś wyrażonej w art. 120 O.p. zasady praworządności oraz zasady pogłębiania zaufania do organów podatkowych wyrażonej w art. 121 § 1 O.p. na co wskazują także niżej zamieszczone judykaty.
a) "Postępowanie budzące zaufanie to postępowanie rzeczowe i wnikliwe, w którym interesy dłużnika stawia się na tym samym poziomie co Skarbu Państwa i w którym nie obowiązuje reguła interpretacyjna o rozstrzyganiu wszelkich wątpliwości na korzyść tego ostatniego" (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 12 sierpnia 2008 r., sygn. akt: I SA/Go 545/08).
b)".Postępowanie budzące zaufanie to postępowanie staranne i merytorycznie poprawne, w którym dopuszcza się wnioskowane dowody, traktuje się równo interesy podatnika i Skarbu Państwa, nie zmienia się ocen tych interesów, a materialnoprawnych wątpliwości nie rozstrzyga się na niekorzyść podatnika. Pogłębianiu zaufania do organów podatkowych nie służy ograniczenie się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do wyżej wskazanych gołosłownych stwierdzeń" (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 marca 2008 r., sygn. akt: III SA/Wa 1921/07).
W ocenie Sądu ogólne zasady postępowania odgrywają znaczącą rolę w ochronie praw podatnika w postępowaniu administracyjnym, i każde ich naruszenie prowadzi do istotnego ograniczenia konstytucyjnych praw podmiotowych obywatela. W takiej sytuacji, gdy droga postępowania administracyjnego prowadząca do wydania decyzji dotknięta jest tak istotnymi wadami - decyzja ta nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Oczywiście Organ mógł pominąć przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego ale powinien to uczynić w stosownej formie procesowej (nie jest nią jej pominięcie złożonego wniosku milczeniem).
IX. Aby określoną grę uznać za losową niezbędne jest łączne spełnienie trzech przesłanek:
- warunki gry określa regulamin,
- organizator oferuje wygrane rzeczowe lub pieniężne,
- wynik zależy od przypadku (art. 2 ust. 1 u.g.h.)
Stosując ten przepis Organ doszedł do dalece nieuprawnionych wniosków w zakresie uznania, że fakt " iż hasła konkursowe do odgadnięcia przez uczestników są losowo wybierane przez aplikację z bazy opracowanej przez Spółkę" - świadczy, że gra ma charakter "losowy" (jest grą hazardową). Zdaniem Organu: "na etapie doboru hasła konkursowego przez aplikację z bazy haseł opracowanej przez Spółkę występuję element losowości".
Z powyższego można by wywieść, że zdaniem Organu aby gra nie miała charakteru losowego w rozumieniu u.g.h., uczestnik gry winien znać pytania jakie zostaną mu zadane jeszcze przed przystąpieniem do samej gry (!). Innymi słowy, gdyby przyjąć argumentację Organu, wszelkie gry wiedzowe straciłyby jakikolwiek sens. Zdaniem Sądu, stwierdzić należy że w jakiś sposób pytania/hasła przydzielane uczestnikom gry muszą być wybierane z puli haseł (co oczywiste z wykorzystaniem takiego mechanizmu by uczestnik gry nie był w stanie przed zadaniem mu pytania stwierdzić jaka będzie jego treść). Zatem celem weryfikacji wiedzy lingwistycznej gracza oraz jego refleksu pytanie/hasło winno niejako zaskoczyć uczestnika gry i być dla niego niewiadomą.
Sam fakt nieprzewidywalnego z punktu widzenia gracza doboru pytań/haseł w żadnym wypadku nie powoduje, że wynik gry "w szczególności zależy od przypadku", jak tego wymaga art. 2 ust. 1 u.g.h. To wyłącznie fakt udzielenia prawidłowej odpowiedzi na zadane pytanie (rozwiązanie hasła) i czas jej udzielenia przez uczestnika wpływają na wynik gry a nie fakt rzekomo losowego dobom pytania.
W niniejszej sprawie Organ nawet nie podjął próby opisania (a tym bardziej udowodnienia) w jaki sposób ewentualny losowy wybór haseł do rozwiązania dla wszystkich uczestników (gdzie poziom trudności pytań był dla każdego uczestnika identyczny) wypływał na wynik konkursu (powodował że wynik konkursu zależał od przypadku).
W kontekście powyższego sięgnąć, można do aktualnego orzecznictwa w którym stwierdza się, że:
a) "Zasadniczym elementem gry losowej jest zależność wyniku gry od przypadku, który decyduje o uznaniu danej gry za grę losową" - wyrok WSA w Gliwicach z dnia 17 września 2014 r., III SA/G1 483/14;
b) "Pomimo zdefiniowania w art. 2 ust. 1 u.g.h. określenia "gry losowe", definicja ta nie wyraża dokładnie i w sposób zrozumiały dla adresata intencji prawodawcy. Sąd podziela stanowisko skarżącej, że wykładnia ustawy o grach hazardowych powinna być dokonywana przy założeniu, że intencją ustawodawcy nie było reglamentowanie jakichkolwiek przedsięwzięć, w których realizacji może wystąpić element losowości, lecz tylko takich, w których losowość jest z założenia istotą przedsięwzięcia. Celem ustawodawcy była bowiem reglamentacja działalności polegającej na organizowaniu przedsięwzięć o charakterze hazardowym, z uwagi na groźne społeczne skutki hazardu. Zdaniem Sądu, użyty w zdaniu wstępnym art. 2 ust. 1 u.g.h. zawierającym definicję gier losowych zwrot "których wynik w szczególności zależy od przypadku" należy rozumieć zgodnie ze znaczeniem jakiemu przypisuje się zwrotowi "w szczególności", jako "głównie", "zwłaszcza", w ten sposób, iż przypadek musi być głównym czynnikiem przesądzającym o wyniku gry. Podzielając przy tym stanowisko skarżącej, że wystąpienie jakiegokolwiek elementu przypadkowości w trakcie gry nie przesądza o uznaniu jej za losową. Element losowości musi być bowiem podstawowym czynnikiem przesądzającym o wyniku gry i z założenia zawsze w niej występować." - wyrok WSA w Poznaniu z dnia 5 marca 2013 r., I SA/Po 964/12;
c) "Definicja ustawowa gier losowych zawarta w art. 2 ust. 1 zdanie 1 u.g.h. jest w znacznym stopniu niejasna i może budzić wątpliwości przy dokonywaniu wykładni tego przepisu. Przede wszystkim, co trafnie zauważył autor skargi kasacyjnej, powołując się na pogląd wyartykułowany w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 5 marca 2013 r. (sygn. akt I SA/Po 964/12), dokonując wykładni językowej zwrotu: - "których wynik w szczególności zależy od przypadku" należy go rozumieć zgodnie ze znaczeniem jakie przypisuje się zwrotowi "w szczególności", tzn. jako "zwłaszcza", "głównie", "szczególnie" (por. np. Słownik współczesnego języka polskiego. T. 2. Red B. Dunaj. Warszawa 1999, s. 546). A zatem przypadek musi być głównym czynnikiem przesądzającym o wyniku gry. W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie orzekającym w tej sprawie, podziela stanowisko, iż wystąpienie jakiegokolwiek elementu przypadkowości w trakcie gry nie przesadza o uznaniu jej za losową. Element losowości musi być bowiem podstawowym czynnikiem, od którego zależy wynik gry i z założenia w niej występować - wyrok NSA z dnia 1 lipca 2013 r., II GSK 71/12.
W ocenie Sądu należy absolutnie rozróżnić ewentualną "losowość" na etapie doboru pytania (która w żadnym wypadku nie czyni przedsięwzięcia grą losową) od losowości związanej z wyłanianiem zwycięzcy konkursu (taka losowość odgrywa rolę z punktu widzenia u.g.h., bo wpływa na wynik gry).
X. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że przedmiotowa gra była grą losową ponieważ "żaden z uczestników przedmiotowej akcji promocyjnej nie może w trakcie udzielania odpowiedzi stwierdzić czy ilość uzyskanych przez niego punktów jest wystarczająca aby zakwalifikować się do finałowej piątki laureatów" - (strona 6 uzasadnienia decyzji).
Organ również stwierdza, że: z opisu przedsięwzięcia wynika bowiem, że im szybciej uczestnik odgadnie hasło konkursowe, tym większą ilość punktów otrzyma za prawidłowo odgadnięte hasło (...) Co oznacza, że zakwalifikowanie się uczestnika do finału ma z punktu widzenia uczestnika akcji charakter losowy (strona 6 in fine decyzji).
Faktem jest, że uczestnik nie miał w ramach udziału w konkursie gwarancji zakwalifikowania się do finału czy też wygrania. Ale brak pewności wygranej (brak pewności zakwalifikowania się do dalszego etapu konkursu) nigdy nie czyni takiego konkursu grą hazardową. Istotne - w ocenie Sądu - jest jaki czynnik wpływa na kwalifikację do dalszego etapu (na wygraną) a w niniejszym wypadku (co wprost potwierdził organ) takim czynnikiem było jak najszybsze prawidłowe odgadnięcie hasła (a nie jakakolwiek forma losowania/doboru losowego).
W ocenie Sądu można zadać szereg retorycznych pytań dobitnie pokazujących jak dalece błędna jest logika prezentowana przez Organ:
czy skoro żaden uczestnik konkursu (teleturnieju wiedzowego) typu Jeden z dziesięciu, Milionerzy, Wielka gra itp. nie ma nigdy pewność/gwarancji wygranej oraz dodatkowo pytania wiedzowe przyporządkowywane są uczestnikom w sposób losowy, jak również w toku udzielania odpowiedzi na pytania nie ma możliwości sprawdzenia czy wejdzie się do finału teleturnieju - to czy powyższe czynią taki teleturniej grą hazardową ?
czy też w wypadku współzawodnictwa gdy osoby uczestniczące w biegu na 100 metrów w którym nagrodę otrzymuje wyłącznie osoba która dobiegnie do mety jako pierwsza są uczestnikami gry hazardowej (na zorganizowanie takiego biegu wymagane byłoby zezwolenie Ministra Finansów) ?
czy w wypadku meczu piłki nożnej w którym zwycięska drużyna otrzymuje nagrodę pieniężną/rzeczową - gdzie żadna drużyna nie ma gwarancji wygranej i do ostatnich sekund meczu nic ma możliwości weryfikacji (także przez jego uczestników) kto wygra a dodatkowo o wyborze stron boiska przez poszczególną z drużyn decyduje rzut monetą - to taki mecz będzie wymagającą zezwolenia Ministra Finansów grą hazardową ?
W każdym z powyżej opisanych przykładów (bardzo zbliżonych do przedmiotowego dla niniejszej sprawy konkursu wiedzowego) wynik nie zależy od przypadku a kryteria uzyskania nagrody są oczywiste. Tak też wygranymi będą:
w wypadku teleturnieju - ten kto wykaże się największą wiedzą - prawidłowo i najszybciej odpowie na pytania,
w wypadku biegu na 100 metrów - ten kto wykaże się najlepszymi umiejętnościami biegacza i najszybciej dobiegnie do mety,
w wypadku meczu piłki nożnej - ta drużyna która wykaże się największymi umiejętnościami piłkarskimi i zdobędzie najwięcej bramek.
Sam Organ wielokrotnie stwierdza w uzasadnieniu decyzji, że - "prawidłowe odgadnięcie hasła konkursowego przedłuża aktualny pozostały do wykorzystania przez uczestnika czas rozgrywki (...) Wraz z rosnącym poziomem trudności rozgrywki, czas o jaki zostanie przedłużona rozgrywka w przypadku prawidłowego odgadnięcia hasła przez uczestnika będzie ulegać skróceniu (...). Ponadto, w przypadku każdego z opisanych powyżej mechanizmów, za prawidłowe odgadnięcie każdego hasła konkursowego uczestnicy będą otrzymywać poza przedłużeniem czasu rozgrywki również punkty, zgodnie z punktacją szczegółowo opisaną w regulaminie."
Jak widać powyżej sam organ potwierdza, że warunkiem każdego z pozytywnych skutków w obrębie konkursu wiedzowego dla uczestnika jest za każdym razem prawidłowe odgadnięcie hasła a nie jakiekolwiek wydarzenie oparte na losowaniu (losowości).
W swoim orzecznictwie NSA (wyrok z dnia 10 lutego 1998 r., II SA 1260/97) przyjmował wręcz wykładnię w której nawet fakt losowania nagród pośród osób której udzieliły prawidłowej odpowiedzi w konkursie wiedzowym nie przesądzał jeszcze, że dana aktywność jest grą hazardową. Przy czym podkreślenia wymaga, że w niniejszej sprawie nigdy na żadnym etapie nie losowano nagród, nie wybierano losowo osób które mogą wygrać nagrody itd. Wskazane orzeczenie NSA jest dodatkowo przydatne albowiem wypowiada się m.in. na temat tzw. "krzyżówek" gdzie konkurs wiedzowy organizowany przez skarżącą był w swojej istocie zbliżony właśnie do uzupełniania krzyżówki. I tak w powoływanym wyroku stwierdzono, że: Przede wszystkim podkreślić należy, że organizowane są bardzo liczne konkursy, różnorodne imprezy czy emitowane (np. w telewizji) programy, w których elementem decydującym o wygranej jest wiedza uczestnika. Jedynie przykładowo wskazać należy na telewizyjną "Wielką grę" czy konkurs "Miliard w rozumie". Zdaniem sądu orzekającego w obecnym składnie, nie są także "grami losowymi" inne, bardzo liczne przedsięwzięcia, w których czynnikiem decydującym lub co najmniej istotnym dla wzięcia udziału w losowaniu nagród pieniężnych lub rzeczowych jest wiedza uczestnika. Przykładowo wykazać należy na całą, niezwykle rozległą i różnorodną dziedzinę wydawnictw mających dostarczyć czytelnikom godziwej rozrywki czy relaksu. Istnieje wiele czasopism poświęconych wyłącznie dziesiątkom rodzajów krzyżówek, zagadek, konkursów, diagramów i innych rozrywek umysłowych. Osoby, które udzielą prawidłowych odpowiedzi i wyślą rozwiązania do redakcji czy wydawnictwa - biorą udział w losowaniu nagród. Mimo istnienia elementu przypadkowości (losowanie nagród) - nie są to oczywiście "gry losowe", bo udział w losowaniu nagród zależy nie od przypadku lecz od pozytywnego sprawdzianu wiedzy. Nie każda gra z elementami przypadkowości, jest grą losową w rozumieniu przepisów ustawy.
Warto też - zdaniem Sądu - zwrócić uwagę, że w uzasadnieniu decyzji organ powołuje orzeczenie NSA nie przystające do niniejszej sprawy (a co najwyżej potwierdzające a contrario twierdzenia skarżącej). Powołano wyrok NSA z dnia 11 czerwca 2013 r., sygn. akt II GSK 1010/11. W orzeczeniu tym stwierdzono, że:"Tym samym nawet okoliczność wprowadzenia do konkursu, na jednym z jego etapów, elementu wiedzy nie może mieć decydującego zliczenia dla pozbawienia gry cech gry losowej, jeżeli jej ostateczny wynik nie jest determinowany legitymowaniem się przez jej uczestnika określonego rodzaju wiedzą (poziomem wiedzy, która podlega obiektywnej ocenie i weryfikacji decydując w rezultacie o rozstrzygnięciu konkursu (...)".
W kontekście powyższego stwierdzić należy, że - w niniejszej sprawie nie może być mowy o wprowadzeniu do konkursu elementu wiedzy na jednym z jego etapów - konkurs wiedzowy nie zawierał żadnych innych etapów niż odpowiadanie na pytania językowe (uzupełnianie zagadek językowych) - brak było w jakimkolwiek momencie losowania zwycięzców, losowania nagród itp.
Dalej stwierdzono, że "nie może mieć decydującego znaczenia dla pozbawienia gry cech gry losowej, jeżeli jej ostateczny wynik nie jest determinowany legitymowaniem się przez jej uczestnika określonego rodzaju wiedzą - w niniejszej sprawie absolutnie jedyną determinantą wygranej była prawidłowość rozwiązania zadania lingwistycznego w najkrótszym czasie. A contrario, skoro ostateczny wynik gry nawet pomimo ewentualnego wylosowania pytania był determinowany legitymowaniem się przez jej uczestnika określonego rodzaju wiedzą to ma to decydujące znaczenie dla pozbawienia gry cech gry losowej.
W ocenie Sądu nie można zaakceptować założenia, że fakt ewentualnego samego losowania słów/haseł powierzanych do rozwiązania graczom czynił taką grę rozgrywką o charakterze "hazardowym". Rodzaj zadań był za każdym razem taki sam (odgadywanie brakujących liter), trudność pytań/haseł na każdym etapie względem każdego z graczy była taka sama. Aspekt para-losowy przejawiał się jedynie tym, że pytania dobierane były z puli w sposób nieprzewidywalny dla graczy (co jest tak naprawdę wymogiem podstawowym i immanentną cechą każdego konkursu "wiedzowego"). W przypadku gier losowych ustawodawca wyraźnie wskazał, że to nie zależność dowolnego elementu gry od przypadku czyni daną aktywność grą losową. Sposób sformułowania w przepisie art. 2 ust. 1 zdanie wstępne u.g.h. kluczowej przesłanki uznania aktywności za grę losową - tj. wynik tej aktywności w szczególności musi zależeć od przypadku wskazuje, że do uznania danej aktywności za grę losową konieczne jest by element przypadkowości miał decydujący (szczególny) wpływ na wynik gry, podczas gdy ewentualny losowy dobór pytania takiego wpływu nie ma.
Akceptacja sposobu definiowania gier hazardowych dokonana w niniejszej sprawie przez ten Organ prowadzić będzie do wniosku, że grami hazardowymi są również teleturnieje wiedzowe typu: Jeden z dziesięciu, Wielka gra, Milionerzy, Postaw na milion; wszelkiego rodzaju zawody sportowe (biegi, mecze piłki nożnej, tenisa itd.) Nie sposób wyobrazić obie, że taka była wola ustawodawcy w chwili konstruowania przepisu art. 2 ust. 1 u.g.h.
XI. Dodatkowo należy podnieść, że działania promocyjne opisane przez skarżącą uznane zostały przez Organ za loterię promocyjną (o której mowa w art. 2 ust. 1 pkt 10 u.g.h. W kontekście powyższego sięgnąć należy do definicji językowej słowa loteria (brak jest ustawowej definicji tegoż słowa). Zgodnie z definicją słownikową loteria oznacza: grę, której uczestnicy nabywają losy, a o wygranej decyduje losowanie (tak: M. Bańka, Słownik wyrazów obcych, Wydawnictwo PWN, Warszawa 2003).
Również w powyższym kontekście potraktowanie akcji promocyjnej opisanej we wniosku jako gry losowej - loterii promocyjnej, wydaje się całkowicie nieuprawnione i stojące w opozycji do obowiązujących przepisów prawa. Nie można mieć bowiem cienia wątpliwości, że w opisanej we wniosku akcji promocyjnej losowanie nie decydowało o wygranej (wręcz żaden rodzaj losowania nie odbywał się). Już tylko ze względów definicyjnych opisanych powyżej, można stwierdzić, że wskazana we wniosku akcja promocyjna nie jest żadną formą loterii. Powszechnie w doktrynie i judykaturze przyjmuje się, że katalog gier hazardowych wskazanych w u.g.h. jest katalogiem zamkniętym. Ostatecznie powyższe dodatkowo potwierdza, że w niniejszej sprawie nie było mowy o żadnej formie gry hazardowej (losowej). Jaką bowiem grą losowa miałaby być gra opisana przez wnioskodawcę skoro ponad wszelką wątpliwość nie jest żadną formą loterii - pozostaje pytaniem bez odpowiedzi.
XII. Widząc potrzebę usunięcia zaistniałych uchybień, a także uwzględnienia wyżej poczynionych rozważań Sąd - stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1a i c w zw. z art. 200 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji.