Source: http://arbitraz.laszczuk.pl/orzecznictwo/384,wyrok_sadu_apelacyjnego_w_gdansku_z_dnia_9_lipca_1996_r_i_acr_560_96.html
Timestamp: 2017-10-20 21:38:29
Legal References Found: art. 8
 art. 8
 art. 480
 art. 495
 art. 8
 art. 8
 art. 366
 art. 17
 art. 104
 art. 98

Document Content:
Orzecznictwo - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 lipca 1996 r. I ACr 560/96 - arbitraz.laszczuk.pl
id dokumentu: 20344
I ACr 560/96
Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział Cywilny w składzie następującym:
SSA K. Bonik (przewodniczący, sprawozdawca)
SSA Z. Ślęzak
del. SSW R. Godlewska
po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 1996 r. na rozprawie sprawy z powództwa: […] w […] przeciwko: […] o zapłatę na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w […] z dnia 27 lutego 1996 r. sygn. akt IX GC
I. Oddala rewizję;
II. Zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.300-/tysiąc trzysta/ zł tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję.
Nakazem zapłaty z dnia 5 października 1993 r. Sąd Rejonowy w […] nakazał pozwanemu […] z siedzibą w […], aby zapłacił powodowi […] w […] kwotę 152.864 $ USA z odsetkami w wysokości 9% od dnia 1 grudnia 1992 r. oraz kosztami procesu w łącznej kwocie 53.375.000 zł /przed denominacją/.
Zarzuty od powyższego nakazu wniósł pozwany, podnosząc w nich niedopuszczalność drogi sądowej ze względu na zapis na sąd polubowny w […] oraz fakt, iż weksel wystawiony przez […] w dniu 29 sierpnia 1992 r. został podpisany w warunkach braku pełnej swobody koniecznej dla ważnego oświadczenia woli.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 27 lutego 1996 r. Sąd Wojewódzki w […] utrzymał w mocy nakaz zapłaty Sądu Rejonowego w [..] z dnia 5 października1993 r. i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.000 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sąd Wojewódzki ustalił, że strony w dniu 29 czerwca 1992 r. podpisały umowę, na mocy której pozwany zlecił powodowi wykonanie remontu statku m/v […].
Zapłata za wszystkie naprawy miała nastąpić gotówką w dolarach USA w następujący sposób: 25 % ceny kontraktu – tj. około 220.000 USD – w ciągu 20 dni od zawarcia kontraktu; 55 % ceny kontraktowej, odpowiednio dostosowanej do końcowej kwoty należnej za remont – przed wyjściem statku ze Stoczni; 20 % kwoty końcowej – płatne w ciągu 3 miesięcy po dacie zakończenia remontu, wskazanej w protokole dostawy, podpisanym przez obie strony. Ta ostatnia należność, zgodnie z kontraktem, miała być zabezpieczona wekslem wystawionym przez […] na rzecz Stoczni […] i wręczonym jej zanim statek opuści […].
Weksel ten miał także obejmować 9 % odsetek w stosunku rocznym od kwoty kredytowej.
W art. 8 umowy strony zastrzegły, że każdy spór wynikający z zawartego kontraktu będzie ostatecznie rozstrzygnięty przez arbitraż – w zgodności z klauzulami arbitrażowymi […], a miejscem arbitrażu będzie […].
Pozwany zapłacił znaczną część ceny za remont statku przed opuszczeniem portu polskiego. W związku z tym, że odmówił zapłaty pozostałej części należności wynikającej z umowy, powód doprowadził do aresztu statku.
W dniu 28 sierpnia 1992 r. sporządzony został protokół zdawczy na mocy którego pozwany odebrał roboty remontowe jako wykonane zadowalająco i zgodnie z kontraktem. Strony uzgodniły, że ostateczna cena z remonty wyniosła 749,500 USD, przy czym z tego kwota 149.500 dolarów USA miała zostać zapłacona kredytem trzymiesięcznym, udzielonym przez Stocznię […] na rzecz […], za wekslem własnym z datą 29 sierpnia 1992 r. żyrowanym przez pana […] za i w imieniu […], który ma być zapłacony 30 listopada 1992 r. wraz z odsetkami 9 % w stosunku rocznym od kwoty kredytu, które wynoszą 3.364 USD. Powyższy protokół został podpisany przez obie strony.
W dniu 29 sierpnia 1992 r. pozwany wystawił weksel, w którym zobowiązał się zapłacić bezwarunkowo i nieodwołalnie Stoczni […], w Polsce, kwotę 152.864 USD bez dopuszczenia do protestu tego weksla, gotówką dnia 30 listopada 1992 r. Dotychczas kwota ta nie została uiszczona.
W dniu 23.01.1994 r. został powołany sąd polubowny „ad hoc” w […] dla rozpatrzenia roszczeń strony pozwanej.
Sąd ten w dniu 31 października 1995 r. wydał wyrok częściowy, w którym m.in.: rozstrzygnął, że protokół zdawczy nie został podpisany przez pozwanego „pod przymusem ekonomicznym”, oddalił roszczenie pozwanego o nadpłatę 66.845 USD, zasądził na rzecz pozwanego kwotę 60.683 USD jako kwotę za zwłokę w przeprowadzeniu remontu, odrzucił roszczenie pozwanego na kwotę 11.335,65 USD za „opóźnienie spowodowane aresztem statku w […]”.
Na tle tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Wojewódzki nie negował możliwości podnoszenia przez pozwanego zarzutów co do treści zobowiązania wekslowego, opartych na osobistych stosunkach z wierzycielem, z którym łączy go stosunek będący podstawą zarzutu.
Sąd ten uznał jednocześnie za bezzasadny zarzut pozwanego co do niedopuszczalności drogi sądowej w rozpoznawanej sprawie, oparty na tym, że strony wiąże umowa z dnia 29 czerwca 1992 r., w której w art. 8 strony poddały sprawy dotyczące wykonania tej umowy pod rozstrzygnięcie arbitrażu /sądu polubownego/.
Podstawą żądania pozwu w postępowaniu nakazowym jest bowiem weksel, stanowiący zabezpieczenie tzw. kredytu kupieckiego. Mimo, iż znajduje on podstawę prawną w stosunkach kauzalnych zachodzących między stronami – to zobowiązanie wekslowe ma charakter abstrakcyjny i bezwarunkowy, oderwany od okoliczności, w których doszło do jego wystawienia. Dlatego Sąd Rejonowy wydając nakaz zapłaty przeciwko pozwanemu jako osobie zobowiązanej z weksla – w ocenie Sądu Wojewódzkiego – nie był władny badać okoliczności związanych z wystawieniem weksla i stąd droga sądowa w postępowaniu nakazowym dla roszczenia powoda opartego na wekslu była dopuszczalna zgodnie z art. 480 kpc, zaś po wniesieniu zarzutów – stosownie do art. 495 kpc.
Sąd Wojewódzki ocenił również jako bezzasadny zarzut pozwanego co do tego, że zarówno protokół odbioru statku, jak i weksel został podpisany w warunkach braku pełnej swobody koniecznej dla ważnego oświadczenia woli. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego obie te kwestie rozstrzygnął już Sąd polubowny w […] , który uznał za ważny i wiążący dla obu stron protokół zdawczy z dnia 28 sierpnia 1992 r., w którym m.in. pozwany zobowiązał się do wystawienia weksla własnego, zabezpieczającego skredytowaną część zapłaty za remont statku, który to weksel miał być zapłacony 30 listopada 1992 r.
W związku z tym – w ocenie Sądu Wojewódzkiego – należy uznać, iż rozstrzygnięcie co do ważności protokołu zdawczego obejmuje również ważność zobowiązania wekslowego, „a sprawa ta, co do zarzutu podpisania weksla pod przymusem korzysta z powagi rzeczy osądzonej w związku z tym, iż została prawomocnie zakończona wyrokiem częściowym Sądu Arbitrażowego w […] z dnia 31 października 1995 r.”
W rewizji od powyższego wyroku pozwany zarzucił:
1. istotne uchybienie procesowe, mające wpływ na wynik sprawy poprzez:
a. założenie, że częściowe orzeczenie sądu polubownego w […] z dnia 31 października 1995 r. jest prawomocne i zarzut podpisania weksla pod przymusem korzysta z powagi rzeczy osądzonej, podczas gdy dotąd przewodniczący sądu polubownego takiego stwierdzenia prawomocności orzeczenia nie zgłosił ani nie doręczył;
b. nierozpatrzenie w odrębnym postępowaniu w trybie zwykłym wniosku powoda o wezwanie do udziału w sprawie po stronie pozwanej;
2. niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i błędne oparcie wyroku na założeniu, że weksel nie został podpisany pod przymusem pomimo zgłoszenia wniosków o przeprowadzenie dowodów na okoliczność podpisania weksla przez przedstawiciela pozwanego.
Wskazując na te podstawy pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na rewizję powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów za II instancję – w kwocie 1.300 zł. Załączył też finalny wyrok Sądu Arbitrażowego w […] z dnia 4 czerwca 1996 r.
Przede wszystkim wskazać należy na trafność stanowiska Sądu Wojewódzkiego co do bezzasadności podnoszonego przez pozwanego zarzutu braku drogi sądowej ze względu na zapis na sąd polubowny. Zapis ten wyrażony w art. 8 umowy z dnia 29 czerwca 1992 r. o wykonanie remontu statku obejmował spory dotyczące tego remontu, ale nie obejmował zobowiązania pozwanego wynikającego z weksla, jako zobowiązania abstrakcyjnego i bezwarunkowego, całkowicie niezależnego od przyczyny, która skłoniła dłużnika do jego zaciągnięcia.
Poza zasadną argumentacją Sądu Wojewódzkiego, zdaniem Sądu Apelacyjnego – istota zobowiązania wekslowego wymyka się w ogóle spod możliwości objęcia go zapisem na sąd polubowny. Zapis ten wyrażony w art. 8 umowy z dnia29 czerwca 1992 r. o wykonanie remontu statku obejmował spory dotyczące tego remontu, a nie obejmował zobowiązania pozwanego wynikającego z weksla, jako zobowiązania abstrakcyjnego i bezwarunkowego, całkowicie niezależnego od przyczyny, która skłoniła dłużnika do jego zaciągnięcia.
Rygoryzm i surowość odpowiedzialności wekslowej oraz funkcje weksla kolidują z trybem postępowania przed sądem polubownym, gdzie z natury rzeczy wyłączone jest stosowanie trybu nakazowego, tj. trybu przyśpieszonego i uproszczonego (…). Żaden sąd polubowny nie jest władny do wydania nakazu zapłaty. Poddanie sporu z zobowiązania wekslowego pod rozstrzygnięcie sądu polubownego negowałoby zatem funkcje weksla i samą celowość jego wystawienia.
Co zaś tyczy zarzutów podnoszonych w treści rewizji – to nie mogą one skutkować ani wnioskowanego w rewizji uchylenia zaskarżonego wyroku ani też ewentualnej zmiany z następujących względów.
Jeśli chodzi o zarzut rewizyjny, omówiony wyżej w pkt. 1 lit. „a” – to prawomocność orzeczenia sądu polubownego jest ewidentna, zwłaszcza w świetle załączonego przez powoda finalnego orzeczenia Sądu Arbitrażowego w […]. Jednakże sprawa tego orzeczenia ma w ogóle inne znaczenie dla rozstrzygnięcia rozpoznawanego sporu niż przypisywane przez Sąd I instancji. Nie jest bowiem trafne stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do tego, że rozstrzygnięcie Sądu Arbitrażowego w […] odnoszące się do ważności i wiążącego dla stron charakteru protokołu zdawczego statku po remoncie, stwarza również powagę rzeczy osądzonej co do oceny eksponowanego przez stronę pozwaną zarzutu podpisania weksla w warunkach przymusu.
Zgodnie z art. 366 kpc powagę rzeczy osądzonej ma tylko to, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia między tymi samymi stronami. Ważność zobowiązania wekslowego ani też samo wystawienie weksla nie było zaś i nie mogło być – w świetle poprzednich wywodów odnoszących się do kwestii zapisu na sąd polubowny – przedmiotem rozstrzygnięcia sądu polubownego. Materię tyczącą ważności weksla powinien był samodzielnie rozstrzygnąć Sąd Wojewódzki. Rozstrzygając zaś ją mógł wskazać na prejudycjalne znaczenie oceny protokołu zdawczego statku dokonaną przez Sąd Arbitrażowy w […] – jako podpisanego przez pozwanego bez przymusu ekonomicznego. To zaś stanowić mogło tylko jedną z przesłanek i dowodów prowadzących do konkluzji, że także weksel nie został podpisany pod wpływem groźby czy przymusu ekonomicznego, bądź na skutek świadomego działania powoda /jako posiadacza weksla/ na szkodę dłużnika – co sugerował na rozprawie rewizyjnej pełnomocnik pozwanego odwołując się do treści art. 17 prawa wekslowego /k. 231 v/.
Mimo częściowego błędnego uzasadnienia – ustalenie Sądu Wojewódzkiego dotyczące braku podstaw do kwestionowania ważności weksla, jako rzekomo podpisanego pod przymusem jest w pełni trafne, a zarzuty pozwanego, że sprawa w tym zakresie nie została wyjaśniona i Sąd Wojewódzki z naruszeniem przepisów procesowych nie uwzględnił wniosku o dopuszczenie dowodu z przesłuchania […] – są całkowicie chybione.
Zauważyć bowiem należy, że pozwany już w umowie zawartej w dniu 29 czerwca 1992 r., zlecającej powodowi remont statku zobowiązał się do wystawienia weksla, zabezpieczającego zapłatę 20% ostatecznej kwoty należnej powodowi jako wynagrodzenie za dokonany remont statku. Zatem zarówno protokół odbioru statku po remoncie z dnia 28 sierpnia 1992 r. /w którym pozwany ponownie zobowiązał się do zapłaty wekslem własnym kwoty 149.500 dolarów USA + 9% odsetek, płatnym 30.11.1992 r./, jak i wystawienie w dniu 29 sierpnia 1992 r. weksla – uznać należy za prostą konsekwencję realizacji kolejnych obowiązków wynikających z umowy o remont statku z dnia 29 czerwca 1992 r. Jeśli zaś pozwany odmawiał wystawienia weksla wbrew uprzedniemu zobowiązaniu – to także aresztu statku nie można uznawać za działanie na szkodę pozwanego czy przymus ekonomiczny ze strony powoda, skoro były to działania przewidziane prawem /przepisami kpc. dot. zabezpieczenia lub przepisami kodeksu morskiego/, pozbawione zatem elementu bezprawności – wymaganego przy rozważaniu mogących w grę wchodzić wad oświadczenia woli z kodeksu cywilnego. Dopuszczenie w tych okolicznościach przez Sąd Wojewódzki kłopotliwego do przeprowadzenia dowodu z przesłuchania […] – byłoby zupełnie zbędne i nieuzasadnione.
Całkowicie chybiony jest wreszcie zarzut rewizyjny co do nierozpatrzenia w odrębnym postępowaniu, w trybie zwykłym /tzw. nie nakazowym/, wniosku powoda o wezwanie do udziału w sprawie po stronie pozwanej poręczyciela wekslowego /[…]/. Z wniosku tego, zgłoszonego na podstawie art. 104 § 3 kpc. powód wycofał się, a tylko on może decydować od którego z dłużników solidarnych zamierza dochodzić realizacji zobowiązania wynikającego z weksla. W postępowaniu nakazowym po przekazaniu sprawy sądowi na skutek zarzutów niedopuszczalne są w ogóle przekształcenia podmiotowe powództwa.
Rewizja nie ma więc uzasadnionych podstaw, przy jednoczesnym braku podstaw branych pod rozwagę z urzędu, a zaskarżony wyrok, mimo częściowo błędnej argumentacji /co do rei iudicatae/ – w ostatecznym wyniku odpowiada prawu. Dlatego Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji /art.387 kpc., a w odniesieniu do kosztów procesu – art. 98 kpc./.