Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-wysokosc-emerytury-iii-aua-797-11-sad-apelacyjny-w-lodzi-z-2012-09-06.html
Timestamp: 2018-05-25 14:45:22
Legal References Found: art. 111
 art. 477
 art. 477
 art. 111
 art. 233
 art. 233
 art. 111
 art. 350
 art. 111
 art. 385
 art. 233
 art. 233
 art. 385

Document Content:
Orzeczenie III AUa 797/11 Sąd Apelacyjny w Łodzi
Sąd Apelacyjny w Łodzi z 2012-09-06
III AUa 797/11
Sygn. akt: III AUa 797/11
po rozpoznaniu w dniu 6 września 2012 r. w Łodzi
sprawy J. K. (1)
o przeliczenie emerytury,
z dnia 24 stycznia 2011 r., sygn. akt: VIII U 116/10;
1/ prostuje oczywistą niedokładność zawartą w punkcie 1 (pierwszym) zaskarżonego wyroku w ten sposób, że po słowach „na ubezpieczenia społeczne” dodaje zwrot: „z zastosowaniem wskaźnika wysokości podstawy wymiaru świadczenia 74,47 % (siedemdziesiąt cztery 47/100 procent), obliczonego od podstawy wymiaru składek”;
2/ oddala obie apelacje.
Sygn. akt III AUa 797/11
Decyzją z dnia 27 listopada 2009 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł. odmówił J. K. (1) prawa przeliczenia świadczenia emerytalnego z uwagi na fakt, że wskaźniki wymiaru ustalone przy przyjęciu minimalnego wynagrodzenia oraz wynagrodzeń wynikających ze złożonych dokumentów, są niższe od dotychczasowego wskaźnika wysokości podstawy wymiaru świadczenia, który wynosi 73,97%.
W odwołaniu z dnia 14 stycznia 2010 roku J. K. (1) wnosiła o przeliczenie emerytury z prawidłowym uwzględnieniem wszystkich danych wynikających ze złożonych przez nią dokumentów, z których wynika wysokość otrzymywanego wynagrodzenia. Organ rentowy domagał się oddalenia odwołania.
Wyrokiem z dnia 24 stycznia 2011 roku Sąd Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi zmienił zaskarżoną decyzję przez przyjęcie do ustalenia podstawy wymiaru emerytury J. K. (1) dochodu stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne z 20 lat kalendarzowych wybranych z całego okresu ubezpieczenia, to jest z lat 1969, 1970, 1973-1977, 1979-1991 z uwzględnieniem udokumentowanych wynagrodzeń oraz z przyjęciem wynagrodzeń z (...) Zakładów Radiowych (...) na podstawie stawki osobistego zaszeregowania od dnia 1 lipca 1969 roku do dnia 31 grudnia 1974 roku w wysokości 7,10 zł na godzinę wynikających z układu zbiorowego pracy dla przemysłu metalowego z uwzględnieniem okresu bezpłatnego urlopu wychowawczego wnioskodawczyni w okresie od 4 czerwca 1971 roku do 27 lipca 1972 roku z przyjęciem ustawowego czasu pracy, oddalając odwołanie w pozostałej części.
Sąd Okręgowy ustalił, że J. K. (1) w okresie od 6 sierpnia 1968 roku 30 czerwca 1992 roku była zatrudniona w (...) Zakładach Radiowych (...) w Ł. w pełnym wymiarze czasu pracy, tj. 46 godzin tygodniowo, przy czym do dnia 30 czerwca 1969 roku na stanowisku referenta ekonomicznego z wynagrodzeniem miesięcznym w kwocie 1.100 zł. Natomiast od dnia 1 lipca 1969 roku do dnia 31 grudnia 1979 roku świadczyła pracę kolejno na stanowiskach montera układów elektronicznych, nawijaczki filtrów i kontrolera jakości z wynagrodzeniem określonym stawką akordową według grupy osobistego zaszeregowania.
Z dalszych ustaleń Sądu wynika, że w okresie od 1 lipca 1969 roku do 31 grudnia 1974 roku wynagrodzenie w V grupie zaszeregowania, do której odwołująca należała, kształtowało się w granicach od 7,10 zł do 8,40 zł na godzinę, od 1 stycznia 1975 roku do 30 czerwca 1976 roku - 11,50 zł na godzinę, od 1 lipca 1976 roku do 21 października 1976 roku - 12,50 zł na godzinę. Stawki te wynikały z UZP. Natomiast od 21 października 1976 roku do 19 marca 1978 roku wynagrodzenie J. K. (1) określone było stawką akordową według VI grupy osobistego zaszeregowania w wysokości 13,00 zł, a od dnia 20 marca 1978 roku według VII grupy osobistego zaszeregowania w wysokości 14,50 zł na godzinę. W okresie od 4 czerwca 1971 roku do 27 lipca 1972 roku odwołująca korzystała z bezpłatnego urlopu wychowawczego.
Wynagrodzenie J. K. (1) w Zakładach Radiowych (...) w Ł. składało się także z premii uznaniowej, o przyznaniu której decydował przełożony w zależności od sposobu wykonania określonego zadania.
Na podstawie dowodów z dokumentów, analizowanych przez biegłego sądowego z zakresu rachunkowości i w oparciu jego obliczenia Sąd Okręgowy ustalił, że w spornym okresie wnioskodawczyni uzyskała w Zakładach Radiowych (...) w Ł. następujące wynagrodzenie: w roku 1969 - 19.688 zł, w roku 1970 - 17.618 zł, w roku 1971 - 6.160,80 zł, w roku 1972 - 6.171 zł, w roku 1973 - 24.958,20 zł, w roku 1974 - 21.315,60 zł, w roku 1975 - 29.433 zł, w roku 1976 - 34.236 zł, w roku 1977 - 38.842 zł, w roku 1978 - 32.533 zł, w roku 1979 - 39.159 zł. W opinii uzupełniającej, którą Sąd podzielił, biegły dokonał hipotetycznego wyliczenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru emerytury odwołującej, z uwzględnieniem wynagrodzenia z 20 najkorzystniejszych lat kalendarzowych wybranych z całego okresu podlegania ubezpieczeniom, tj. z lat 1969-1970, 1973-1977, 1979-1991.
Za czas trwania stosunku pracy w (...) Zakładach (...) w Ł. przyjęte zostało wynagrodzenie miesięczne J. K. (1) wskazane w angażu - za okres od 1 stycznia 1969 roku do 30 czerwca 1969 roku. Od 1 lipca 1969 roku do 31 grudnia 1974 roku uwzględnione zostało wynagrodzenie według minimalnej stawki godzinowej V grupy zaszeregowania osobistego, wynikającej z UZP, przy założeniu, że wnioskodawczyni świadczyła pracę w pełnym wymiarze czasu pracy wynoszącym 46 godzin tygodniowo. Za okres od 1 stycznia 1975 roku do 31 grudnia 1979 roku przyjęte zostało wynagrodzenie określone stawką godzinową wskazaną w angażach, a w okresie od 1 stycznia 1980 roku do 31 grudnia 1991 roku wynagrodzenie udowodnione zaświadczeniem Rp-7. Wskaźnik wysokości tak obliczonej podstawy wymiaru okazał się wyższy od dotychczasowego, wyniósł 74,47%.
Ustalając stan faktyczny Sąd podzielił dane wynikające z dowodów z dokumentów, w szczególności kart zasiłkowych, angaży, zaświadczeń o wynagrodzeniu, legitymacji ubezpieczeniowej, jak też opracowaną na ich podstawie opinię biegłego z zakresu rachunkowości. Opinia ta, po uzupełnieniu, jest jasna, rzetelna, wnikliwa, prawidłowa arytmetycznie i odpowiada zasadom obliczania wysokości świadczeń zawartym w ustawie o emeryturach i rentach z FUS. Zarzuty stron pod adresem tej opinii Sąd uznał za bezpodstawne, gdyż godziły w opinię w tej części, w której biegły zastosował się do zaleceń Sądu oraz reguł prawnych, dotyczących ustalania podstawy wymiaru świadczeń.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał odwołanie za zasadne częściowo. Przywołał treść art. 111 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Wskazał, że choć sąd nie jest związany ograniczeniami obowiązującymi w postępowaniu przez organem rentowym i wysokość wynagrodzenia może być ustalana wszystkimi dostępnymi środkami dowodowymi, to jednak musi być wykazana w sposób pewny, przy uwzględnieniu, że ciężar dowodu co do wysokości otrzymywanego wynagrodzenia spoczywa na osobie ubezpieczonej.
Spór pomiędzy stronami sprowadzał się do ustalenia wysokości zarobków osiąganych przez odwołującą w okresie pozostawania w stosunku pracy w Zakładach Radiowych (...) w Ł.. J. K. (1) za ten okres zatrudnienia przedstawiła szereg dokumentów świadczących o wysokości wynagrodzenia oraz kolejno obowiązujące Układy Zbiorowe Pracy, jako prawo branżowe, które stanowiło podstawę ustalania wysokości wynagrodzeń dla pracowników tego przedsiębiorstwa. Ze świadectwa pracy i zaświadczenia Rp-7 wynika, że J. K. (1) pracowała w pełnym wymiarze czasu pracy, który wynosił 46 godzin tygodniowo. Premia miała charakter uznaniowy, co nie pozwala na pewne określenie jej wysokości, jak i stwierdzenie, że była przyznawana nieprzerwanie przez cały czas. Brak jest w dokumentacji jakichkolwiek dowodów, że odwołująca pobierała dodatek stażowy oraz dodatek za pracę w szczególnych warunkach. Nagroda jubileuszowa i odprawa nie mogły być uwzględnione w podstawie wymiaru, jako należności nieoskładkowane. Z uwagi na to, że w okresie od 1 lipca 1969 roku do 31 grudnia 1974 roku wynagrodzenie wnioskodawczyni określone było stawką akordową wynikającą z V grupy osobistego zaszeregowania z UZP, przy czym w Układzie w tej grupie ujęto stawkę od dolnej do górnej granicy, Sąd przyjął za powyższy okres jedynie minimalną stawkę w wysokości 7,10 zł za godzinę.
Przyjęcie zarobków na podstawie tych dokumentów i według wyliczeń biegłego z zakresu rachunkowości spowodowało wzrost wskaźnika podstawy wymiaru świadczenia emerytalnego odwołującej z 73,97% do 74,47%, potwierdzając w tej części zasadność odwołania i konieczność zmiany decyzji na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c., zaś pozostałym zakresie Sąd Okręgowy odwołanie oddalił - art. 477 14 § 1 k.p.c., gdyż nie podzielił słuszności dalej idących żądań ubezpieczonej.
Organ rentowy zakwestionował rozstrzygnięcie zawarte w punkcie pierwszym formułując zarzuty:
- naruszenia prawa materialnego, a w szczególności art. 111 ustawy o emeryturach i rentach z FUS;
- naruszenia prawa procesowego - art. 233 § 1 k.p.c. polegające na wydaniu wyroku bez wyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.
W świetle tych zarzutów wniósł o zmianę wyroku w części zaskarżonej i oddalenie odwołania ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Zdaniem apelującego nie można zgodzić się z rozstrzygnięciem Sądu, gdyż wskaźnik wysokości podstawy wymiaru ustalony przy założeniach wynikających z sentencji wyroku wyniósłby około 70%, będąc niższym od dotychczasowego 73,97%. Nadto sentencja wyroku jest sprzeczna z jego uzasadnieniem, gdyż wyrok uwzględnia wyliczenia biegłego jedynie co do części okresu zatrudnienia, pomija się w orzeczeniu wynagrodzenie ustalone przez biegłego za okres od 1 stycznia 1975 roku do 31 grudnia 1979 roku. Tak sformułowany wyrok nie da wnioskodawczyni wyższego wskaźnika wysokości podstawy wymiaru świadczenia. Opinia biegłego była w procesie kwestionowana przez organ rentowy. Skoro odwołująca w spornym okresie była wynagradzana akordowo, to wysokość jej wynagrodzenia była przede wszystkim zależna od ilości wykonanej pracy, a nie od ilości przepracowanych godzin. Przepisy prawa ubezpieczeń społecznych nie pozwalają na ustalanie wynagrodzenia dla celów emerytalnych w sposób przybliżony.
J. K. (1) w swej apelacji, wywiedzionej przez profesjonalnego pełnomocnika, zakwestionowała rozstrzygnięcie zawarte w punkcie drugim wyroku. Wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów w zakresie przyjęcia, że ubezpieczona w latach 1969-1974 otrzymywała wynagrodzenie na podstawie stawki osobistego zaszeregowania w wysokości 7,10 zł na godzinę oraz nieuwzględnienie dodatku za pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia.
Apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uznanie, że ubezpieczona w latach 1969-1974 otrzymywała wynagrodzenie na podstawie stawki osobistego zaszeregowania w wysokości co najmniej na podstawie średnich stawek godzinowych uwzględnionych w pierwszej wersji opinii biegłego oraz że otrzymywała dodatek za pracę wykonywaną w warunkach szkodliwych dla zdrowia, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i zasądzenie kosztów.
Zdaniem skarżącej wyrok jest błędny, gdyż należało uwzględnić do wyliczenia wynagrodzenia wnioskodawczyni średnią stawkę 7,75 zł na godzinę, skoro stawki w V kategorii zaszeregowania wynosiły od 7,10 zł do 8,40 zł. Biegły uzupełniając opinię podkreślił, że wynagrodzenie w akordzie nie może znacznie odbiegać od wynagrodzenia wynikającego ze stawki godzinowej. W świadectwie pracy ubezpieczonej wskazano, że pracowała ona na stanowiskach w warunkach szczególnych, a przepisy UZP wskazywały wysokość dodatków za pracę w warunkach szkodliwych w wysokości 0,25 zł do 1979 roku, toteż dodatek ten powinien być wnioskodawczyni naliczony.
Strony wzajemnie wniosły o oddalenie apelacji przeciwnika.
Sąd Apelacyjny ustalił dodatkowo, że różnica pomiędzy wyliczeniem wskaźnika wysokości podstawy wymiaru świadczenia J. K. (1), dokonanym przez organ rentowy w postępowaniu apelacyjnym - 67,99% (pismo k. 206-208), a wyliczeniem wynikającym z zaakceptowanej przez Sąd Okręgowy opinii biegłego z zakresu księgowości wynika stąd, że ZUS odmiennie zinterpretował zapis w sentencji „z uwzględnieniem udokumentowanych wynagrodzeń”. Za udokumentowane wynagrodzenia z lat 1969-1974 należało przyjąć do podstawy nie tylko wysokość pobranych przed odwołującą zasiłków chorobowych, ale i wynagrodzenie stanowiące podstawę wymiaru zasiłków, natomiast organ rentowy wynagrodzenie za pozostałe miesiące obliczył od stawki 7,10 zł na godzinę. Stawki uwzględnione za lata 1975-1979, tj. kolejno 11,50 zł, 12,50 zł, 13 zł, 14,50 zł, były stawkami gwarantowanymi postojowymi, a więc z całą pewnością wnioskodawczyni musiała otrzymywać wynagrodzenie od co najmniej takich stawek. W dokumentacji płacowej odwołującej nie ma nawet śladu, że pobierała dodatek za pracę w warunkach szczególnych (opinia uzupełniająca pisemna i ustna biegłego k. 225-227, k. 234-235). Sąd Apelacyjny podzielił uzupełniającą opinię biegłego z zakresu księgowości wydaną w postępowaniu apelacyjnym. Biegły wieloaspektowo uzupełnił swą opinię pisemną, nadto przekonująco odniósł się do zarzutów zawartych w obu apelacjach.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do apelacji ZUS I Oddział w Ł. zauważyć należy, że osią zaskarżenia jest zarzut dokonania błędnych ustaleń faktycznych, zaś zarzut obrazy prawa materialnego - art. 111 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2009r., Nr 153, poz. 1227 ze zm.) stanowi konsekwencję przyjęcia tych ustaleń, które apelujący uważa za błędne. Innych aspektów wadliwej subsumcji skarżący nie wskazuje, co sprowadza istotę sporu przed Sądem drugiej instancji do analizy podstawy faktycznej rozstrzygnięcia.
Nie ma racji organ rentowy kwestionując wysokość wynagrodzenia przyjętego za podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne wnioskodawczyni z okresu jej zatrudnienia w Zakładach Radiowych (...) w Ł.. Zgodnie z prawidłowymi ustaleniami Sądu Okręgowego J. K. (2) od sierpnia 1968 roku do końca czerwca 1969 roku pracowała jako referent w tym przedsiębiorstwie, a jej wynagrodzenie określone było stawką stałą w kwocie 1.100 zł miesięcznie. Od 1 lipca 1969 roku do 31 grudnia 1979 roku ubezpieczona świadczyła pracę przy produkcji i spór dotyczy wysokości zarobków z tego etapu zatrudnienia, gdyż za następny okres, tj. od dnia 1 stycznia 1980 roku do dnia 31 grudnia 1991 roku, zakład pracy wystawił wnioskodawczyni zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu (Rp-7), którego treść nie była kwestionowana. Sąd Okręgowy - bazując na opinii biegłego z zakresu rachunkowości, który poddał analizie materiały źródłowe, nie tylko angaże (przedstawione już w sprawie sygn. akt VIII U 762/08 Sądu Okręgowego w Łodzi, zakończonej dla wnioskodawczyni niepomyślnie), ale karty zasiłkowe oraz kolejne wersje złożonych przez odwołującą Układów Zbiorowych Pracy dla (...) Metalowego i (...) Maszynowego - słusznie podzielił cały czas zatrudnienia wnioskodawczyni w charakterze pracownika produkcyjnego na pięć okresów.
W okresie od 1 lipca 1969 roku do 31 grudnia 1974 roku J. K. (1) pracowała jako monter. Z zachowanego angażu płacowego wynika, że wynagrodzenie wnioskodawczyni ustalono według V grupy zaszeregowania osobistego w akordzie, bez określenia konkretnej stawki godzinowej. Według UZP dla (...) Metalowego z grudnia 1963 roku kategorii V odpowiadały stawki od minimalnej 7,10 zł do maksymalnej 8,40 zł za godzinę. Zasadnie Sąd uznał, że stawka godzinowa minimalna oddaje najniższy pułap wynagrodzenia odwołującej, a więc mimo braku list płac istnieje pewność, że wynagrodzenie obliczone co najmniej od tej stawki stanowiło podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Stawki akordowe określone w UZP były wynagrodzeniem gwarantowanym, postojowym, a więc niezależnie od faktycznych efektów ilościowych pracy w akordzie, choćby poniżej ustalonych norm, wynagrodzenie obliczone od tej stawki pracownik otrzymać musiał. Nadto za część tego okresu wnioskodawczyni złożyła karty zasiłkowe, na podstawie których można również obliczyć w sposób pewny wynagrodzenie, stanowiące podstawę wymiaru owych zasiłków. I tak za następujące miesiące poszczególnych lat wynagrodzenie i zasiłek wynosiły: od 01.10.1969 do 31.12.1969 - 8.395 zł, od 01.05.1970 do 31.07.1970 - 5.243 zł, od 17.02.1971 do 11.05.1971 - 3.375 zł, od 01.09.1972 do 30.11.1972 - 6.239 zł, od 01.03.1973 do 31.05.1973 - 6.022 zł, od 01.08.1973 do 31.10.1973 - 7.184 zł, od 01.11.1973 do 30.11.1973 - 6.747 zł, od 01.06.1974 do 31.08.1974 - 9.608 zł. Zatem za okres zatrudnienia odwołującej od 1 lipca 1969 roku do 31 grudnia 1974 roku należało przyjąć, że „udokumentowane wynagrodzenie” stanowią powyższe kwoty wynagrodzenia i zasiłku ustalone na podstawie kart zasiłkowych, a za pozostałe miesiące - wynagrodzenie obliczone od stawki minimalnej 7,10 zł na godzinę, za wyjątkiem okresu urlopu wychowawczego od 4 czerwca 1971 roku do 27 lipca 1972 roku. Prowadzi to do ustalenia rocznych wynagrodzeń, stanowiących podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, w wysokościach wymienionych (za biegłym) w motywach zaskarżonego wyroku. Organ rentowy w swych obliczeniach zaprezentowanych w postępowaniu apelacyjnym doszedł do kwot niższych, albowiem za „udokumentowane wynagrodzenie” wnioskodawczyni uznał wyłącznie zasiłki chorobowe. Stanowiska tego w okolicznościach sprawy Sąd drugiej instancji nie podziela. ZUS w swej apelacji nie wskazał na nieprawidłowości w opinii biegłego, co do założeń lub obliczeń, odnośnie ustalenia wysokości wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru zasiłków, co zwalnia Sąd Apelacyjny od szczegółowych rozważań w przedmiocie zależności pomiędzy wysokością wynagrodzenia a jego pochodną, jaką jest wysokość zasiłku chorobowego. Wywody apelującego, iż biegły błędnie przyjął do wyliczeń wynagrodzenia, że w Zakładach Radiowych (...) w Ł. stosowana była tabela wynagrodzeń dla przedsiębiorstw, które zrealizowany II etap wprowadzania usprawnień organizacyjno-technicznych oraz technicznie uzasadnionych norm pracy ( (...)) pozostają bez wpływu na ocenę rozstrzygnięcia, albowiem biegły wycofał się z tego założenia, które stanowiło podstawę obliczeń tylko przy przyjęciu średniej stawki godzinowej, zaś ostatecznie przyjęta została za ten okres stawka minimalna.
W okresie od 1 stycznia 1975 roku do 30 czerwca 1976 roku J. K. (1) była wynagradzana według stawki 11,50 zł na godzinę, a to w związku z wejściem w życie nowego UZP z dnia 30 grudnia 1974 roku. W załączniku Nr 2 do tego UZP V kategorii zaszeregowania w tabeli III odpowiada stawka stała, a nie o określonej granicy dolnej i górnej. Za część tego okresu odwołująca także złożyła karty zasiłkowe, z których wynikają kwoty pobranych zasiłków chorobowych i według nich ustalić można wysokość wynagrodzenia, stanowiącego podstawę wymiaru zasiłków. I tak za następujące miesiące wynagrodzenie i zasiłek wynosiły: od 01.07.1975 do 30.09.1975 - 10.281 zł, od 01.03.1976 do 31.05.1976 - 12.603 zł. Konsekwentnie, za okres zatrudnienia wnioskodawczyni od 1 stycznia 1975 roku do 30 czerwca 1976 roku należało przyjąć, że „udokumentowane wynagrodzenie” stanowią powyższe kwoty wynagrodzenia i zasiłku ustalone na podstawie kart zasiłkowych, a za pozostałe miesiące - wynagrodzenie obliczone od stawki minimalnej 11,50 zł na godzinę. Prowadzi to do ustalenia rocznych wynagrodzeń, stanowiących podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, w wysokościach wskazanych przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku. Także i co do tego okresu apelujący ZUS w swych obliczeniach doszedł do kwot niższych, niż w opinii biegłego, jednakże dokonał obliczeń w sposób całkowicie niekonsekwentny w stosunku do metody zastosowanej przez siebie za okres wcześniejszy, a mianowicie w tym przypadku za „udokumentowane wynagrodzenie” przyjął nie tylko zasiłki, ale i wynagrodzenie, będące podstawą zasiłków. Różnica w wynikach została spowodowana uwzględnieniem za pozostałe okresy kwoty minimalnego wynagrodzenia pracowników, zamiast stawki 11,50 zł za godzinę. Sąd Apelacyjny stanowiska tego nie podziela. Poczynając od 1 stycznia 1975 roku wynagrodzenie w kategoriach zaszeregowania, do których odwołująca była zaliczona, w kolejno obowiązujących tabelach w UZP określane było już stawką stałą o charakterze gwarantowanego wynagrodzenia postojowego, bez określenia granicy dolnej i górnej. Nie ma więc żadnych wątpliwości, że co najmniej wynagrodzenie obliczone od tych stawek było podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne wnioskodawczyni.
W okresie od 1 lipca 1976 roku do 21 października 1976 roku J. K. (1) wynagradzana była według stawki 12,50 zł na godzinę, co wynika z nowego angażu płacowego oraz stawki przewidzianej w tabeli dla III kategorii osobistego zaszeregowania w V grupie. W tym okresie nie korzystała ze zwolnień lekarskich. Różnica pomiędzy wyliczeniami biegłego, zaakceptowanymi przez Sąd Okręgowy, a obliczeniami organu rentowego w postępowaniu apelacyjnym wynika w tym przypadku z uwzględnienia przez ZUS kwoty minimalnego wynagrodzenia pracowników, zamiast stawki godzinowej przewidzianej w UZP. Sąd Apelacyjny stanowiska tego nie podziela z przyczyn wskazanych wyżej.
W okresie od 22 października 1976 roku do 19 marca 1978 roku J. K. (1) wynagradzana była według stawki 13 zł za godzinę, a to w związku z zaliczeniem jej do VI grupy zaszeregowania. Za część tego okresu wnioskodawczyni złożyła karty zasiłkowe, na podstawie których obliczone zostało jej wynagrodzenie. I tak za następujące miesiące wynagrodzenie wynosiło: od 01.03.1977 do 31.05.1977 - 9.087 zł, od 01.07.1977 do 30.09.1977 - 10.158 zł, od 01.10.1977 do 31.12.1977 - 8.786 zł plus zasiłek chorobowy 3.093 zł. Zatem za okres zatrudnienia odwołującej od 22 października 1977 roku do 19 marca 1978 roku należało przyjąć, że „udokumentowane wynagrodzenie” stanowią powyższe kwoty wynagrodzenia i zasiłku ustalone na podstawie kart zasiłkowych, a za pozostałe miesiące - wynagrodzenie obliczone od stawki minimalnej 13 zł za godzinę. Prowadzi to do ustalenia rocznych wynagrodzeń, stanowiących podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, w wysokościach wskazanych przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku. Także i co do tego etapu zatrudnienia wnioskodawczyni apelujący ZUS w swych obliczeniach doszedł do kwot niższych, choć przyjął te same wartości wynagrodzenia i zasiłku chorobowego, ale co do pozostałych okresów uwzględnił wynagrodzenie minimalne, zamiast stawki 13 zł. Również i w tym przypadku Sąd Apelacyjny stanowiska tego nie podziela, przy argumentacji zaprezentowanej wyżej.
W okresie od 20 marca 1978 roku do końca 1979 roku J. K. (1) wynagradzana była według stawki 14,50 zł za godzinę, a to w związku z zaliczeniem jej do VII grupy zaszeregowania. Nadto od dnia 1 czerwca 1979 roku pobierała dodatek stażowy w wysokości 10% stawki zasadniczej. Za część tego okresu odwołująca także złożyła karty zasiłkowe, z których wynikają kwoty pobranych zasiłków chorobowych i według nich ustalić można wysokość wynagrodzenia, stanowiącego podstawę wymiaru zasiłków. I tak za następujące miesiące wynagrodzenie wynosiło: od 01.05.1978 do 31.07.1978 - 9.658 zł, od 01.10.1978 do 31.12.1978 - 9.436 zł plus zasiłek 1,519 zł, od 01.07.1979 do 30.09.1979 - 12.032 zł plus zasiłek 1.431 zł. Za ten okres zatrudnienia wnioskodawczyni od 20 marca 1978 roku do 31 grudnia 1979 roku należało zatem przyjąć, że „udokumentowane wynagrodzenie” stanowią powyższe kwoty wynagrodzenia i zasiłku ustalone na podstawie kart zasiłkowych, a za pozostałe miesiące wynagrodzenie obliczone od stawki 14,50 zł za godzinę. Prowadzi to do ustalenia rocznych wynagrodzeń, stanowiących podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, w wysokościach wskazanych przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku. Organ rentowy nie ujął w swych obliczeniach wynagrodzenia J. K. (1) za 1978 rok, zaś za 1979 rok przyjął tylko kwotę zasiłku chorobowego (629 zł) za pozostałe miesiące uwzględniając wynagrodzenie minimalne, zamiast stawki 14,50 zł za godzinę. W okolicznościach sprawy, wskazanych wyżej, stanowisko to nie zasługuje na aprobatę.
Sąd Apelacyjny dostrzegł akcentowaną przez apelujący ZUS nieścisłość sentencji wyroku, z czego organ rentowy wyprowadził możliwość takiej interpretacji, która doprowadziła, w piśmie z 5 kwietnia 2012 roku, do obliczenia podstawy wymiaru świadczenia ubezpieczonej z niższym wskaźnikiem. Trzeba mieć jednak na względzie, że wyrok i jego uzasadnienie stanowią kompozycyjną całość, a więc wykładni niejednoznacznych semantycznie zwrotów w tenorze wyroku, np. „udokumentowane wynagrodzenia”, poszukiwać należy w motywach rozstrzygnięcia. W sprawie niniejszej lektura uzasadnienia świadczy, że Sąd Okręgowy wskazał w wyroku sposób obliczenia podstawy wymiaru emerytury J. K. (1), wynikający z akceptacji opinii biegłego w ostatecznej wersji, który prowadzi do ustalenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru 74,47%. W uzasadnieniu wymienione zostały wprost kwoty wynagrodzeń uzyskanych przez wnioskodawczynię w poszczególnych latach, uwzględnionych w podstawie rozstrzygnięcia, które pokrywają się z opinią biegłego (k. 103) i których zastosowanie skutkuje wskaźnikiem 74,47%. Zdaniem Sądu drugiej instancji w sytuacji, gdy sentencja wyroku jest rozbudowana i Sąd nie określa w niej podstaw wymiaru składek za poszczególne lata, to w celu uniknięcia wątpliwości interpretacyjnych konieczne jest zamieszczenie samego wskaźnika wysokości podstawy wymiaru świadczenia. Kierując się powyższym oraz treścią art. 350 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł o sprostowaniu oczywistej niedokładności zawartej w punkcie pierwszym zaskarżonego wyroku w ten sposób, że po słowach „na ubezpieczenia społeczne” dodał zwrot: „z zastosowaniem wskaźnika wysokości podstawy wymiaru świadczenia 74,47% obliczonego od podstawy wymiaru składek”. Sprostowanie tej niedokładności nie zmienia meritum rozstrzygnięcia, lecz sprawia, że wyrok ma treść jednoznaczną, która pozostaje w pełnej zgodności z uzasadnieniem.
Powyższe sprostowanie niweczy wnioski apelującego ZUS o nieścisłości pomiędzy wyrokiem i uzasadnieniem, które stanowią oś apelacji. Nadto Sąd drugiej instancji powtórzył wyżej wszystkie istotne założenia, które legły u podstaw prawidłowego ustalenia podstaw wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne wnioskodawczyni w poszczególnych latach w spornym okresie. Przeliczenie wysokości emerytury J. K. (1) według wskazanej podstawy wymiaru odpowiada regulacji zawartej w art. 111 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Z tych względów apelacja organu rentowego uległa oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., jako niezasadna.
Apelacja ubezpieczonej także zasadna nie jest.
Chybiony jest zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. przez dokonanie swobodnej oceny dowodów w zakresie nieuwzględnienia do podstawy wymiaru dodatku za pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia. Wbrew wywodom skarżącej dowodów potwierdzających pobieranie tego dodatku przez J. K. (1) w procesie nie przedstawiono. W zachowanych dokumentach osobowych i płacowych brak jest jakiegokolwiek śladu wypłaty tego dodatku. Dowodu takiego w żadnym razie nie stanowi świadectwo pracy, w którym pracodawca wskazał, że wnioskodawczyni pracowała na stanowiskach w warunkach szczególnych. Również postanowienia Układów Zbiorowych Pracy, przewidujące dodatki na tych stanowiskach, nie są wystarczającą podstawą do przyjęcia, że wnioskodawczyni dodatek ów wypłacano. Gdyby w angażach ubezpieczonej przyznano jej prawo do takiego dodatku, wówczas Układy Zbiorowe Pracy mogłyby stanowić źródło odtworzenia wysokości spornego dodatku w poszczególnych okresach. Układy nie są jednak samoistną podstawą ustalania uzyskiwanego przez pracownika dochodu. W judykaturze panuje powszechna zgodność co do tego, że przy ustalaniu podstawy wymiaru świadczenia, także z dowodów pośrednich, obowiązuje ścisła zasada uwzględniania tylko tych składników wynagrodzenia, które niewątpliwie i bezwarunkowo pracownikowi przysługiwały (por. wyrok SA we Wrocławiu z dnia 18 stycznia 2012r., III AUa 1585/11, LEX nr 1163473). Nie można przyznać trafności apelacji ubezpieczonej także w tej części, w której zarzuca, iż Sąd Okręgowy błędnie przyjął, że w latach 1969-1974 J. K. (1) otrzymywała wynagrodzenie według minimalnej stawki akordowej, zamiast stawki średniej. Owa stawka średnia stanowiła propozycję biegłego, którą Sąd słusznie odrzucił, a biegły opinię swą zweryfikował. Brak dokumentów płacowych oraz dokumentów świadczących o ilościowych efektach pracy osoby zatrudnionej w systemie akordowym, nie pozwala przyjmować stawek wyższych, niż gwarancyjne stawki akordowego wynagrodzenia godzinowego. W obliczu braku takich dokumentów wszelkie próby „uśredniania” zarobków pracownika wynagradzanego stawką akordową stanowią niedopuszczalną spekulację co do wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.
Z wymienionych względów uznać należy, że Sąd pierwszej instancji ocenił materiał dowodowy zgodnie z doświadczeniem i logiką, zaś apelacja ubezpieczonej stanowi tylko bezpodstawną polemikę z ustaleniami poczynionymi w następstwie oceny tego materiału w granicach swobody, wyznaczonej normą art. 233 § 1 k.p.c. Dochodząc do powyższych konstatacji Sąd drugiej instancji niezasadną apelację ubezpieczonej oddalił z mocy art. 385 k.p.c.