Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/726539,egzamin-na-prawo-jazdy-dla-niepelnosprawnych-sprzeczny-z-prawem.html
Timestamp: 2020-04-01 09:44:36
Legal References Found: art. 53
 art. 32
 art. 69
 art. 32
 art. 53
 art. 3

Document Content:
Egzamin na prawo jazdy dla niepełnosprawnych sprzeczny z prawem - TDNDGP PIERWSZA STRONA - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoEgzamin na prawo jazdy dla niepełnosprawnych sprzeczny z prawem
autor: Anna Krzyżanowska21.08.2013, 07:18; Aktualizacja: 27.08.2013, 16:05
Do takiego wniosku doszła prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich. W przesłanym właśnie do Trybunału Konstytucyjnego piśmie wnosi o stwierdzenie niezgodności z ustawą zasadniczą art. 53 ust. 4 pkt 1 ustawy o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2011 r. nr 30, poz. 151 z późn. zm. – dalej u.k.p.), który na osoby niepełnosprawne taki obowiązek nakłada.
Zdaniem rzecznika regulacja ta jest sprzeczna nie tylko z trzema artykułami konstytucji (art. 2 – dotyczącym zasady sprawiedliwości społecznej, art. 32 – mówiącym o równości wobec prawa i art. 69 – stanowiącym, że władze publiczne powinny udzielać pomocy osobom niepełnosprawnym), ale i z wiążącą Polskę konwencją o prawach takich osób.
– Rzecznik, formułując wniosek do trybunału, miał rację. Zwrócić uwagę należy w szczególności na art. 32 konstytucji, który nakazuje równe traktowanie, zakazując dyskryminacji. W tym zaś przypadku następuje rażąca dyskryminacja osób niepełnosprawnych względem pełnosprawnych. Kwestionowany przepis powinien zniknąć z systemu prawa – twierdzi profesor Marek Chmaj, konstytucjonalista ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.
Prawo jazdy: Egzamin teoretyczny będzie łatwiej zaliczyć. Próg punktów zostanie obniżony »
Zdaniem rzecznika trudno znaleźć racjonalne wytłumaczenie, dlaczego osoby niepełnosprawne zostały wyłączone spod generalnej zasady określonej w art. 53 ust. 1 u.k.p. Zgodnie z nią praktyczna część egzaminu państwowego, w zakresie uzyskiwania uprawnienia do kierowania motorowerem lub pojazdami silnikowymi, przeprowadzana jest na pojazdach pozostających w dyspozycji wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego (WORD).
„Skoro według ustawodawcy osoby niepełnosprawne mogą zdobyć uprawnienia do kierowania pojazdami, o czym wprost stanowi art. 3 ust. 3 u.k.p., to nieracjonalne wydaje się pozbawienie takich osób tej możliwości wyłącznie z powodu niemożności zapewnienia odpowiedniego pojazdu na egzamin” – podnosi prof. Lipowicz.
I podkreśla, że na gruncie ustawy trudno też wskazać interes, któremu różnicowanie przystępujących do egzaminu miałoby służyć. Za taki nie sposób na pewno uznać trudności WORD w nabyciu pojazdów przystosowanych do różnych ułomności. Ustawa nie zobowiązuje ich bowiem do posiadania takich samochodów na własność. Mogą je wynajmować – argumentuje Lipowicz.
Jej zdaniem nie powinno być problemów zwłaszcza z wypożyczaniem ich z ośrodków nauki jazdy. Na tych bowiem ciąży obowiązek posiadania aut przystosowanych dla niepełnosprawnych, jeśli zajmują się ich szkoleniem.
We wniosku do trybunału RPO podnosi również, że dla oceny konstytucyjności kwestionowanych rozwiązań nie ma znaczenia, że ustawodawca zdecydował się na obniżenie kosztów egzaminu, gdy jazda odbywa się pojazdem zdającego. Obniżenie opłat nie może bowiem prowadzić do zwolnienia WORD-ów z konstytucyjnych obowiązków.
140 zł tyle wynosi opłata za część praktyczną egzaminu na prawo jazdy kategorii B
50 proc. o tyle obniża się opłatę, jeśli egzamin odbywa się w pojeździe niepełnosprawnego
36 tys. Tylu niepełnosprawnych posiada obecnie prawo jazdy kategorii B
Tagi:niepełnosprawni, prawo jazdy
keszet(2013-08-21 16:18) Zgłoś naruszenie 00
A co zrobić z tymi inwalidami, którzy mają przystosowanie indywidualne do ich dysfunkcji. Standard inwalidzki, to wyeliminowanie obsługi nożnej. Ale z tym bywa różnie.
s.zychal 324@gmail com(2013-08-21 10:36) Zgłoś naruszenie 00
bzdura dl ludzi chrych !!!
Mirek(2013-08-21 13:11) Zgłoś naruszenie 00
Śmiechu warte. Takie BUBEL prawo jak BUBEL posłowie-osłowie. "Wolna" Polska cofnęła się znacznie w stosunku do tej pod rządami ZSRR. Praktycznie prawo nie istnieje (np. interpretacje zamiast prawa w US).
Robiłem prawo jazdy w roku 1982. Jestem ciężko poszkodowanym inwalidą. Nie było żadnego problemu. Zarówno na jazdach, jak i na egzaminie był Maluch przystosowany całkowicie do ręcznej obsługi (gaz, hamulec i sprzęgło w ręcznej dźwigni). Dodam jakie ułatwienia miał w tamtym czasie inwalida. Na koniec studiów dostałem z ośrodka inwalidzkiego przydział na nowego Malucha. Cena taka, że studenta udzielającego korepetycje z matematyki i fizyki było stać na zakup. Opłata za OC i AC to 50% normalnej ceny po uwzględnieniu ulg bezwypadkowych (inwalida jeździ ostrożnie i powoduje mniej wypadków). Ustawowe zwolnienie z opłaty lokalowej za garaż. Przydział na opony, kiedy już się zjechały. Całkowite zwolnienie z opłaty drogowej. Kiedy opłata ta weszła do ceny paliwa, listonosz co kwartał przynosił mi finansową rekompensatę, jako pokrycie kosztów wliczonej opłaty drogowej do paliwa. Jakie udogodnienia ma dziś inwalida? Żadnych nie ma.
miecio(2013-08-21 14:46) Zgłoś naruszenie 00
a co w przypadku osób, które same nie wejdą do pojazdu i muszą mieć podnośnik? Dla nich manetki i inne dostosowania są o kat stołu rozbić.
efcia(2013-08-21 16:05) Zgłoś naruszenie 03
nie rozumiem,jak można było dać po dziewięciu zdawaniach upośledzonemu umysłowo mojemu sąsiadowi prawo jazdy?