Source: https://darmopozyczka.pl/zwrot-prowizji-bankowej/
Timestamp: 2020-06-04 00:47:38
Legal References Found: art. 49
 art. 3

Art. 52
 Art. 4
 art. 49
 art. 49

Document Content:
Zwrot prowizji bankowej z kredytu 2020 – wzór wniosku pdf – sprawdź | DarmoPożyczka.pl
Strona główna/Porady/Zwrot prowizji bankowej z kredytu 2020 – wzór wniosku pdf – sprawdź
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 11. września 2019 roku rozwiał większość wątpliwości, które narosły wokół stosowania art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim, która weszła w życie 18. grudnia 2011 roku. Przepis ten dotyczy nakazu zwrotu części prowizji przez banki i inne instytucje finansowe za kredyty i pożyczki spłacone w całości przed terminem. Wysokość zwrotu powinna być obliczana proporcjonalnie do czasu, o który zostało skrócone zobowiązanie. Podmioty, do których klienci występują z roszczeniami, traktują jednak temat po macoszemu i nie zawsze chcą pieniądze zwracać. Poza tym, warto odpowiedzieć na pytanie jakie rodzaje kredytów kwalifikują się do zwrotu i czy dodatkowe koszty na początku kredytu również? Załączamy darmowy wzór wniosku o zwrot prowizji w treści artykułu.
Zwrot prowizji z kredytu konsumenckiego
Czy otrzymam zwrot za wcześniejszą spłatę kredytu hipotecznego?
Potrzebne dokumenty – wniosek o zwrot – wzór w PDF
Niechętny stosunek banków i pożyczkodawców do zwrotów
Pomoc w ubieganiu się o zwroty bankowe
Zwrot, o którym mowa, dotyczy wszelkich prowizji, opłat przygotowawczych, administracyjnych, kosztów ubezpieczenia dla kredytów konsumenckich zaciągniętych po 18.12.2011 roku (wtedy weszła w życie ustawa). Wyjątkiem są jedynie koszty notarialne.
Za rzadko mówi się z kolei o tym, że przepisy te nie są wymysłem tylko i wyłącznie polskiego ustawodawcy. Były one implementacją unijnej dyrektywy z 23. kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki. Stanowiła ona, że w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu, klient jest “uprawniony do uzyskania obniżki całkowitego kosztu kredytu, na którą składają się odsetki i koszty przypadające na pozostały okres obowiązywania umowy”.
Dowiadujemy się stąd, jak i z samego orzeczenia, że zwrotowi podlegają wszelkie koszty, także te poniesione na początkowym etapie tuż po przyznaniu i rozpoczęciu spłacania kredytu gotówkowego (aktualne oferty tutaj!).
O zwrot możemy ubiegać się zarówno od banków, jak i SKOK-ów, jak i pożyczkodawców pozabankowych. Ponieważ sprawa zwrotów dotyczy w większej mierze banków, to do nich odnosimy się częściej w tym artykule. Dla głębszego zrozumienia zakresu klientów, którym należą się pieniądze, trzeba wyjaśnić pojęcie kredytu konsumenckiego.
Wyszczególnienie znajdujemy w art. 3 ustawy. Kredytem konsumenckim są umowy w kwocie nie wyższej niż 255 550 zł lub jej równowartości w obcej walucie. Uważa się za niego m.in.:
kredyty (w rozumieniu przepisów prawa bankowego),
odroczenie konsumentowi terminu spełnienia świadczenia pieniężnego – czyli usługa przedłużenia terminu spłaty,
Prawo do zwrotu pieniędzy przysługuje nam także, gdy skonsolidowaliśmy kilka kredytów. W uproszczeniu: w takiej sytuacji zobowiązania z innych banków zostają połączone w zupełnie nowy produkt w innym banku. Dzięki temu zostały one spłacone przed czasem, więc zachodzi przesłanka do zwrotu prowizji.
Zwrot należy nam się także za wszelkie opłacone przez nas usługi doradcze. Chodzi tu mianowicie o sytuację, gdy korzystaliśmy z oferty pośrednika finansowego, który pomógł nam wybrać kredyt. Jeżeli oddamy pieniądze instytucji finansowej przed czasem, będziemy mogli oczekiwać od pośrednika zwrotu wynagrodzenia, które mu zapłaciliśmy my lub bank za pozyskanie nas jako klienta.
Art. 52 ustawy mówi o tym, że “Kredytodawca jest zobowiązany do rozliczenia z konsumentem kredytu w terminie 14 dni od dnia dokonania wcześniejszej spłaty kredytu w całości”. Mimo jasnej treści przepisów prawnych, banki nie uznały z automatu zwrotów prowizji.
Na skutek niejasności postępowań doszło w końcu do skierowania pytania prejudycjalnego przez lubelski sąd do Trybunału Sprawiedliwości UE w 2018 roku – sprawa C-383/18 Lexitor Sp. z o.o. przeciwko SKOK-owi Stefczyka, Santander Consumer Bank i mBank-owi S.A. W międzyczasie na rynku miało miejsce oczekiwanie na wyrok. Jest on nazywany tzw. “małym TSUE” dla odróżnienia od innego równie emocjonującego rozstrzygnięcia ws. frankowiczów, jakim było tzw. “duże TSUE”.
Odpowiedź na to pytanie brzmi – nie! Art. 4. ustawy stanowi katalog rodzajów kredytów, których ona nie obejmuje. Jest w nim mowa o tym, że wobec kredytów zabezpieczonych hipoteką oraz pożyczek zabezpieczonych hipoteką stosuje się konkretne artykuły ustawy. Ale nie ma wśród nich żadnego z przepisów z rozdziału IV – “Spłata kredytu przed terminem”, a więc także art. 49.
O zwrot prowizji można ubiegać się zarówno przy pomocy wyspecjalizowanych kancelarii, jak i samodzielnie. Wystarczy odpowiednia wiedza i taktyka w przypadku ewentualnych trudności ze strony banku (o praktyce nieuznawania zwrotów piszemy w dalszej części tekstu).
Po pierwsze, wniosek, który wysyłamy do banku powinien mieć jasno sprecyzowaną podstawę prawną – art. 49. ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 18.12.2011 r. Ponadto możemy odnieść się do wyroku TSUE z 11.09.2019, przez co pokażemy, że mamy wiedzę nt. orzecznictwa w sprawie zwrotów kosztów za wcześniejszą spłatę.
Po drugie, wcześniej sprawdźmy jakie są stanowiska banków. Oraz jakie są doświadczenia klientów ze zwrotami w poszczególnych instytucjach. Pomogą w tym wypowiedzi na forach, informacje medialne lub sprawdzone przez ekspertów, jak rozpiska na blogu: https://subiektywnieofinansach.pl/splaciles-kredyt-przed-terminem-nalezy-ci-sie-zwrot-prowizji-ktore-banki-zwracaja/.
Nie wszędzie trzeba bowiem składać pisemny wniosek. MBank pozwala na złożenie dyspozycji telefonicznie, a Toyota Bank, PEKAO S.A., czy PKO BP dokonują zwrotu automatycznie. Te 2 ostatnie banki jako jedne z nielicznych wypłacają zwrot prowizji za kredyty udzielone między 18.12.2011 a 11.09.2019 r.
Banki, które zwracają prowizję i inne koszty dla kredytów konsumenckich zaciągniętych po 18.12.2011:
źródło: subiektywieofinansach.pl
Po trzecie, w przypadku odmowy mamy prawo do reklamacji. W tej sytuacji możemy powołać się na wspólne stanowisko polskich instytucji kontrolnych, tj. UOKiK-u i Rzecznika Finansowego. Zachęcają one do tego na swoich stronach w komunikatach. Kwestia zwrotów jest dynamiczna i dużo się w jej sprawie dzieje, choć samo stanowisko pochodzi z 16 maja 2016 roku.
Po czwarte, jeżeli będziemy starali się o zwrot prowizji za kredyt zaciągnięty po 11.09.2019 r., powinniśmy otrzymać pieniądze automatycznie. W przypadku poprzedniego okresu, potrzebne będzie wystąpienie ze stosownym wnioskiem.
Odzyskaj prowizję z E-kancelarią – wyślij wniosek!
Wniosek o zwrot prowizji za kredyt/pożyczkę w PDF – pobierz!
Wzór wniosku jest przydatny? Udostępnij – będziemy Ci wdzięczni:
Potrzebny nam jest przede wszystkim numer umowy kredytu lub pożyczki, spłaconej przed czasem. Trzeba go wpisać do wniosku o zwrot tak, by bank nie odrzucił go z powodów formalnych. W przypadku, gdy nie pamiętamy, jaki dokładnie produkt kredytowy wzięliśmy lub, gdy będziemy korzystać z pomocy kancelarii, konieczna będzie umowa pożyczki.
Wiele umów pożyczek już od 2011 roku począwszy było albo zawieranych przez internet albo udostępnianych nam drogą mailową przez system bankowy lub pośredników. Jeżeli nie dysponujesz egzemplarzem podpisanej umowy, sprawdź, czy nie posiadasz jej wzoru w swojej skrzynce e-mail. Zawsze istnieje możliwość wystosowania do banku lub pożyczkodawcy prośby o udostępnienie duplikatu umowy. Oczywiście najlepiej to uczynić bez informowania o celu, który się za tym kryje.
W przypadku, gdy nie będziemy w stanie ustalić jaki mieliśmy rodzaj kredytu i nie znajdziemy umowy, a bank będzie zwlekał lub nie wyda nam duplikatu, mamy jeszcze jedną możliwość. Jest nią sięgnięcie do bazy BIK. Pobranie jednorazowego raportu nt. swoich kredytów jest możliwe dla każdego z Profilu Kredytowego Biura Informacji Kredytowej. Możemy uczynić to pod tym linkiem. Jedynym ograniczeniem będzie tu jednak fakt, że informacje o przeszłych zobowiązaniach są archiwizowane do 5 lat wstecz.
Jak wskazaliśmy powyżej, banki i pożyczkodawcy niechętnie oddają zainkasowane wcześniej pieniądze. Niektóre instytucje nie oddają żadnych pieniędzy pochodzących z prowizji, wszelkich opłat przygotowawczych i administracyjnych. Według nich są to tzw. koszty, których wysokość jest stała i nierozłożona w czasie, w przeciwieństwie do odsetek, niezależnie czy spłacane były raty równe czy malejące (sprawdź różnicę tutaj).
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów upomniał w lutym 2020 Bank Pocztowy oraz Vivus i Zaplo (obie firmy pożyczkowe należące do jednego właściciela) za naruszenie interesów konsumentów poprzez brak jakichkolwiek zwrotów. Urząd stwierdził w swojej decyzji, że w przypadku wypełnienia przez pożyczkobiorców zobowiązań przed czasem, podmioty pożyczkowe nie zwracały im należnej prowizji za “niewykorzystany” okres kredytowania. Zostały zobowiązane do poinformowania klientów o możliwości złożenia reklamacji w tej sprawie i do automatycznego zwracania każdemu należnej mu kwoty.
Podmioty unikające lub starające się ograniczyć kwotę wypłat stosują tu 4 różne wybiegi:
część podmiotów nie akceptuje wyroku TSUE i tłumaczy, że dotyczył tylko i wyłącznie jednej sprawy, w której polski sąd powszechny zadał pytanie. A przecież trybunał wyraźnie odniósł tę opinię do wszystkich kredytów udzielonych po wejściu w życie polskiej ustawy o kredycie konsumenckim, czyli po 18.12.2011,
niektóre banki zwracają prowizję jedynie klientom, którzy dokonali spłaty zobowiązania przed 11.09.2019 r., czyli przed wyrokiem TSUE,
inne z kolei zwracają prowizję tylko tym, którzy dokonali spłaty kredytu przed czasem po 11.09.2019 r.,
z początku banki obliczały należny zwrot bez uwzględnienia kosztów opłat wstępnych takich jak opłata przygotowawcza, administracyjna itp., na podstawie metody efektywnej stopy procentowej, nie metodą liniową w czasie – której wymaga od niedawna UOKiK, a na którą zwracał uwagę we wspólnym stanowisku z Rzecznikiem Finansowym. Rozwiązanie jest korzystniejsze dla klienta i łatwiejsze do obliczenia.
Oczywiście istnieją podmioty, a wśród nich np. mBank, które wypłacają pieniądze każdemu, kto posiadał i spłacił wcześniej kredyt zaciągnięty począwszy od 18.12.2011 r. i wystąpi z taką prośbą. Jeden z naszych redaktorów spłacił w tej instytucji kredyt gotówkowy zaciągnięty na 12 miesięcy wcześniej, bo w 9 miesięcy. Należał mu się zwrot prowizji za 1/4 tego czasu. Do otrzymania zwrotu nie było konieczne nawet wysłanie przez niego żadnego wniosku. Po kontakcie z infolinią poprzez aplikację mobilną dyspozycja została przyjęta, a pieniądze po 10 dniach zostały wysłane na konto. Jak widać, część instytucji ma przygotowane procedury w tej kwestii.
Jeżeli nie mamy czasu lub nie jesteśmy w stanie samodzielnie dociec, ile pieniędzy możemy odzyskać od banku lub od pożyczkodawcy, skorzystajmy z usług profesjonalistów. Na rynku mamy obecnie wysyp firm, które wyspecjalizowały się w dziedzinie zwrotów prowizji. Czasem obsługują też klientów w dziedzinie zwrotów za polisolokaty albo prowadzą ich sprawy w celu unieważnienia kredytów “frankowych”.
Jak szybko otrzymamy pieniądze? Potencjalnie tak samo szybko, ale często nawet i szybciej niż, gdy wystąpimy o ich zwrot sami. Część z podmiotów zaproponuje nam cesję wierzytelności, czyli odkupienie od nas tego zobowiązania i wypłaci pieniądze już w 24h.
Ile pieniędzy będziemy musieli oddać pośrednikowi? Prowizja jest zazwyczaj uzależniona od:
kwoty zwrotu, która nam się należy,
tego, czy odsprzedamy kancelarii swoją wierzytelność, czy po prostu skorzystamy z ich pośrednictwa.
Zapytaliśmy 3 kancelarii pośredniczących, jakie będą to kwoty dla poszczególnych kredytów. Ciężko było uzyskać tę informację, ponieważ konsultanci nie chcą udzielać tych informacji telefonicznie i przed zapoznaniem się przez prawnika z umową kredytową. Jednak ustaliliśmy, że należy liczyć się z widełkami w postaci 25-50% kwoty należnego nam zwrotu (!) w obu przypadkach.
Marcin Podolski2020-06-02T20:26:03+02:00Kwiecień 24, 2020|Porady|1 komentarz
Grzesiek 25 kwietnia 2020 w 15:27 - Odpowiedz
Czy na pewno nie ma szans na zwrot z kredytu hipotecznego? to dosyć duże kwoty, a przecież brałem go jako konsument. Czy toczy się coś w tej sprawie?