Source: http://www.eporady24.pl/zachowek_a_zastosowanie_art_5_kc,artykuly,5,23,1461.html
Timestamp: 2017-09-24 04:49:05
Legal References Found: art. 928
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 5

Document Content:
Autor: Łukasz Drzewiecki • Opublikowane: 19.10.2015
Instytucja zachowku ma zabezpieczać interesy osób najbliższych dla spadkodawcy, w przypadku gdyby nie zostali oni ujęci w testamencie. Przy spełnieniu pewnych przesłanek możliwe jest jednak pozbawienie osoby bliskiej spadkodawcy prawa do zachowku. Może to zrobić spadkodawca w drodze wydziedziczenia lub też już po śmierci spadkodawcy sąd na wniosek uprawnionych osób, uznając spadkobiercę za niegodnego dziedziczenia. W obydwu przypadkach konieczne jest jednak zaistnienie wskazanych w ustawie przesłanek.
Natomiast zgodnie z art. 928 § 1 K.c. spadkobierca może być uznany przez sąd za niegodnego dziedziczenia, jeżeli:
Jeżeli jednak żadna z powyższych przesłanek nie zostanie spełniona, nie jest możliwe pozbawienie osoby najbliższej spadkobiercy prawa do zachowku w drodze wydziedziczenia lub uznania za niegodnego. W takich przypadkach spadkobiercy, których udział w spadku miałby zostać uszczuplony w wyniku wysunięcia przez osobę uprawnioną roszczenia o zachowek, mogą podejmować próbę zakwestionowania prawa do zachowku na gruncie art. 5 K.c., zgodnie z którym nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego (takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony).
Zastosowanie art. 5 K.c. do zachowku za dopuszczalne uznał wielokrotnie Sąd Najwyższy. Zgodnie z linią orzeczniczą SN możliwe jest zarówno obniżenie wysokości zachowku na tej podstawie, jak i całkowite pozbawienie prawa do zachowku. Jednakże art. 5 K.c. może mieć zastosowanie do instytucji zachowku wyłącznie w sytuacjach wyjątkowych.
Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1981 r.2 w sprawie o zachowek nie jest wyłączone obniżenie wysokości należnej z tego tytułu sumy na podstawie art. 5 K.c. Należy jednak pamiętać, że celem instytucji zachowku (...) jest ochrona interesów majątkowych najbliższych członków rodziny (...) przez zapewnienie im niezależnie od woli spadkodawcy, a nawet wbrew jego woli, roszczenia pieniężnego odpowiadającego określonemu (...) ułamkowi wartości udziału w spadku, który by im przypadł przy dziedziczeniu ustawowym. Dlatego zastosowanie art. 5 może nastąpić w wyjątkowych wypadkach i tylko przy uwzględnieniu klauzuli zasad współżycia społecznego.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2001 r.3 zachowek stanowi minimum zagwarantowanego udziału w spadku spadkobiercy ustawowemu i pozbawić tego udziału na podstawie art. 5 K.c. można tylko w sytuacjach rzeczywiście wyjątkowych (...).
W wyroku z dnia 7 kwietnia 2004 r.4 Sąd Najwyższy stwierdził ponadto, że ocena sądu, czy żądanie zapłaty sumy odpowiadającej wysokości zachowku stanowi nadużycie prawa (art. 5 K.c.), nie powinna pomijać, że prawa osoby uprawnionej do zachowku służą urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma wobec swoich najbliższych. Sprzeczność z zasadami współżycia zachodziłaby wówczas, gdyby w świetle reguł lub wartości moralnych powszechnie społecznie akceptowanych żądanie zapłaty należności z tytułu zachowku musiało być ocenione negatywnie. Dokonując osądu roszczenia o zachowek w tym aspekcie trzeba przy tym mieć na uwadze, że prawa uprawnionego do zachowku przysługujące mu ze względu na szczególny, bardzo bliski stosunek rodzinny, istniejący między nim a spadkodawcą, służą urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma względem swoich najbliższych oraz realizacji zasady, iż nikt nie może na wypadek swojej śmierci rozporządzić swoim majątkiem zupełnie dobrowolnie, z pominięciem swoich najbliższych. Względy te nakazują szczególną ostrożność przy podejmowaniu oceny o nadużycia prawa żądania zapłaty sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości zachowku, która nie może opierać się jedynie na ogólnym odwołaniu się do klauzuli generalnej zasad współżycia.
Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2012 r.5 dopuszczalne jest całkowite pozbawienie prawa do zachowku w wyniku zastosowania art. 5 K.c., odnoszonego do samej postawy uprawnionego względem zobowiązanego z tytułu zachowku, a przy tym ze względu na taką postawę występującą w przeszłości.
2 Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1981 r. (sygn. akt III CZP 18/81)
3 Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2001 r. (sygn. akt IV CKN 250/00)
4 Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2004 r. (sygn. akt IV CK 215/03)
5 Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2012 r. (sygn. akt I CSK 75/12)
Stan prawny obowiązujący na dzień 19.10.2015
Czy muszę zapłacić zachowek, jeśli jedynym składnikiem spadku jest spółdzielcze mieszkanie własnościowe? Nie mam dużych dochodów ani innego mieszkania. Mojemu starszemu bratu w testamencie nic nie przypadło, ale nie jest też wydziedziczony. Brat uważa, że przysługuje mu zachowek, jednak nie chce wytaczać mi sprawy, gdyż jak uważa: „sądy się od takich spraw opędzają, bo one są banalne i intelektualnie mało pobudzające”. Wyczytałem w periodyku prawniczym, że w takich sytuacjach może ochronić mnie art. 5 Kodeksu cywilnego. Jakie mam szanse na to, że sąd zastosuje ten artykuł i nie będę musiał płacić zachowku? Czy jest sens dopuścić do tego, by brat (skłonny do ugody) jednak wytoczył mi sprawę o zachowek? Czy mogę ją wygrać?
Obniżenie roszczenia o zachowek
Kilka lat temu wykupiłem mieszkanie spółdzielcze, w którym mieszkali moja babcia i jej mąż. Później wspólnie przekazali mi je w darowiźnie. Dwa lata temu zmarł mąż babci, a kilka miesięcy po nim babcia. Dziadek pozostawił po sobie dwoje dzieci, babcia – troje (mojego tatę, jego siostrę i brata). Niedawno odezwał się do mnie mój wujek (rencista), który stwierdził, że jest zainteresowany zachowkiem po babci, ale wolałby się porozumieć bez sprawy sądowej. Powiedział, że gdyby poszedł do sądu, żądałby 40 000 zł, ale ugodowo prosi o 25 000 zł. Mieszkanie zostało wycenione przez biegłych na 200 000 zł, jednak wcześniej (w momencie darowizny) było warte z pewnością dużo mniej – nadawało się do kapitalnego remontu, który przeprowadziłem (wydałem kilkadziesiąt tysięcy złotych). Czy z uwagi na ten fakt (a także na to, że to ja zapłaciłem za wykup) mogę liczyć na obniżenie roszczenia o zachowek? Czy kwota wyliczona przez wuja jest właściwa? Dodam, że wujek twierdzi, że sąd wziąłby pod uwagę, że czerpię dochody z mieszkania (jest wynajmowane). Czy to prawda?
Chciwy brat występuje z roszczeniem o zachowek
Mama przed śmiercią sprzedała swoje mieszkanie i przekazała mi i siostrze po połowie uzyskaną kwotę. Brat od 20 lat nie interesował się mamą, a teraz chciwie wystąpił z roszczeniem o zachowek. Mama w momencie śmierci nie miała nic. Jak bronić się przed atakami brata? Czy i ile będziemy mu musiały zapłacić?