Source: http://pvr.republika.pl/2222otwarcie,testamentu2222.shtml
Timestamp: 2014-04-24 20:57:29
Legal References Found: Art. 924
 Art. 924
 art. 952
 art. 955
 art. 952
 art. 955
 art. 1
 art. 991
 art. 952
 art. 955
 art. 679
 art. 928
 art. 646
 art. 284
 art. 952
 art. 955
 art. 679
 art. 928
 art. 646
 art. 284

Document Content:
Widzisz wypowiedzi wyszukane dla hasła: otwarcie testamentu
Temat: 18:32
Kilkenny napisał(a) w wiadomości: <386952E1.9C5D7@kki.net.pl... PIT wrote: | No i rozsztfrowałeś mnie :-)))))))))E. He he... jestem lepszy Szerloka Holmsa!! hihihi tylko nikomu nie mów do otwarcia testamentu został jeszcze tydzień plisssssssssssssssss!!!E. Ok! Niech to bedzie nasza gorzka... opsss...slodka?... tajemnica!!! hihihi Kilkenny dzięki nie zapomnę i wezmę pod uwagę przy wysyłaniu życzeń noworocznych hihihi E. Przeglądaj więcej odpowiedzi
PIT wrote: | No i rozsztfrowałeś mnie :-)))))))))E. He he... jestem lepszy Szerloka Holmsa!! hihihi tylko nikomu nie mów do otwarcia testamentu został jeszcze tydzień plisssssssssssssssss!!!E. Ok! Niech to bedzie nasza gorzka... opsss...slodka?... tajemnica!!! hihihi Kilkenny Przeglądaj więcej odpowiedzi
e-Shrek napisał(a): =?utf-8?B?TWljaGHFgiBHYW5jYXJza2k=?= <wysyisb@tnijtotlen.plwrote in news:op.teodo5y0jm4k68@laptop.domain: | Zawsze mośźna sobie pogadać o tym, śźe niezaleśźnie od tego, co jest | w testamencie, rodzinka "ma prawo". Chyba śźe coś sić zmieniś o i o | tym nie wiem. Wszystko mozna podwazyc, nie ma znaczenia w jakim konktekscie. Jak trafi sie ktos kto lubi sie po sadach wloczyc to niestety. Ale to zupelnie inny temat. Ale po co cokolwiek podwazac? Jest otwarcie testamentu, pominieto kogos z rodziny i ten ktos mowi "hola! ja chce zachowek!". I ma do tego prawo, zdaje sie, przez 3 lata od momentu kiedy dotrze do niego informacja o pominieciu w testamencie (albo 3 lata od smierci? jakos tak) Przeglądaj więcej odpowiedzi
Dnia Tue, 22 Aug 2006 11:24:58 +0200, Janusz 'Kali' Kaliszczak napisał(a): e-Shrek napisał(a): | =?utf-8?B?TWljaGHFgiBHYW5jYXJza2k=?= <wysyisb@tnijtotlen.plwrote in | news:op.teodo5y0jm4k68@laptop.domain: | Zawsze mośźna sobie pogadać o tym, śźe niezaleśźnie od tego, co jest | w testamencie, rodzinka "ma prawo". Chyba śźe coś sić zmieniś o i o | tym nie wiem. | Wszystko mozna podwazyc, nie ma znaczenia w jakim konktekscie. Jak trafi | sie ktos kto lubi sie po sadach wloczyc to niestety. Ale to zupelnie inny | temat. Ale po co cokolwiek podwazac? Jest otwarcie testamentu, pominieto kogos z rodziny i ten ktos mowi "hola! ja chce zachowek!". Prawo do zachowku ma MNIEJ osób niż do spadku z "ustawy". Zachowku nie dostaną rodzeństwo i zstępni rodzeństwa (z ustawy dostaliby). Jest powód do podważania testamentu? Jest. Przeglądaj więcej odpowiedzi
_rais napisał(a): Dnia Tue, 22 Aug 2006 11:24:58 +0200, Janusz 'Kali' Kaliszczak napisał(a): | e-Shrek napisał(a): | =?utf-8?B?TWljaGHFgiBHYW5jYXJza2k=?= <wysyisb@tnijtotlen.plwrote in | news:op.teodo5y0jm4k68@laptop.domain: | Zawsze mośźna sobie pogadać o tym, śźe niezaleśźnie od tego, co jest | w testamencie, rodzinka "ma prawo". Chyba śźe coś sić zmieniś o i o | tym nie wiem. | Wszystko mozna podwazyc, nie ma znaczenia w jakim konktekscie. Jak trafi | sie ktos kto lubi sie po sadach wloczyc to niestety. Ale to zupelnie inny | temat. | Ale po co cokolwiek podwazac? | Jest otwarcie testamentu, pominieto kogos z rodziny i ten ktos mowi | "hola! ja chce zachowek!". Prawo do zachowku ma MNIEJ osób niż do spadku z "ustawy". Zachowku nie dostaną rodzeństwo i zstępni rodzeństwa (z ustawy dostaliby). Jest powód do podważania testamentu? Jest. ok. To prawda. Warto jeszcze pamietac, ze jezeli wymioeniony w testamencie w ciagu 5 lat przed smiercia spadkodawcy dostal jakies darowizny , to z tej darowizny ma obowiazek zaspokoic roszczenia zachowkowe. Jakos tak w kazdym razie. Mowie "z glowy", wiec moze nie do konca precyzyjnie. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Renata Gołębiowska napisał(a): On 2006-08-22, _rais <raist@poczta.onet.plwrote: | Dnia Tue, 22 Aug 2006 11:34:09 +0000 (UTC), Renata Gołębiowska napisał(a): | Może i zwykle byłaby mniejsza, ale jaki to ma wpływ na problem | skarżącej się Joli (czy jak jej tam było)? Zwykle negatywny, prawda? | Nie wiem co rozumiesz przez wpływ negatywny. Zabranie części (im większej, tym bardziej negatywny) majątku Joli przez jej rodzinę po śmierci Joli. W przypadku Joli jest duża szansa, że nikt uprawniony do zachowku nie dożyje do otwarcia testamentu. Przeglądaj więcej odpowiedzi
W przypadku Joli jest duża szansa, że nikt uprawniony do zachowku nie dożyje do otwarcia testamentu. A jak wygląda sytuacja z braćmi w wypadku zachówku? Z badań naukowych wynika, że Jola ma co najmniej trzech lub czterech braci. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Czlowiek z Zeliwa napisał(a): | W przypadku Joli jest duża szansa, że nikt uprawniony do zachowku | nie dożyje do otwarcia testamentu. A jak wygląda sytuacja z braćmi w wypadku zachówku? Z badań naukowych wynika, że Jola ma co najmniej trzech lub czterech braci. Spokojnie, bracia pod zachowek nie podpadają. Przeglądaj więcej odpowiedzi
On 2006-08-22, _rais <raist@poczta.onet.plwrote: Renata Gołębiowska napisał(a): | On 2006-08-22, _rais <raist@poczta.onet.plwrote: | Dnia Tue, 22 Aug 2006 11:34:09 +0000 (UTC), Renata Gołębiowska napisał(a): | Może i zwykle byłaby mniejsza, ale jaki to ma wpływ na problem | skarżącej się Joli (czy jak jej tam było)? Zwykle negatywny, prawda? | Nie wiem co rozumiesz przez wpływ negatywny. | Zabranie części (im większej, tym bardziej negatywny) majątku Joli | przez jej rodzinę po śmierci Joli. W przypadku Joli jest duża szansa, że nikt uprawniony do zachowku nie dożyje do otwarcia testamentu. Pisałeś o wielkości grup, a nie o szansach. Zazwyczaj mniejsza uprawniona grupa jest na szkodę takich Jól, a nie na korzyść. Renata Przeglądaj więcej odpowiedzi
Witam, Proszę o pomoc w następującej kwestii: jest mieszkanie z własnościowym prawem do lokalu i zamieszkiwało je małżeństwo moich rodziców. Wiedziałem o istnieniu testamentu. Mama zmarła w 2002 roku a tata w 2007. Po śmierci ojca okazało się iż testamenty są dwa. Oddzielny po matce i oddzielny po ojcu. Oba testamenty zostały otwarte i odczytane w kwietniu 2007 a w maju zaś odbyła się sprawa w sądzie. Stanowisko urzędu skarbowego jest takie iż ponieważ mama zmarła w 2002 roku więc obowiązujące obecnie przepisy mnie nie obejmują i muszę zapłacić podatek od połowy mieszkania "po matce" i to po cenach aktualnych w chwili otwarcia testamentu. Pytanie moje jest następujące: kiedy nastąpił w takim razie obowiązek podatkowy? Skoro w kwietniu 2007 to dlaczego muszę płacić podatek? A skoro w 2002 roku to dlaczego mam ten podatek zapłacić od obecnych cen mieszkań? I czy wogóle, Waszym zdaniem roszczenie US jest zasadne? Pozdrawiam Przeglądaj więcej odpowiedzi
"DaNsOuNd" <danso@adres.plwrote in message Wiedziałem o istnieniu testamentu. Mama zmarła w 2002 roku a tata w 2007. Po śmierci ojca okazało się iż testamenty są dwa. Oddzielny po matce i oddzielny po ojcu. No bo nie da się inaczej. Nie ma czegoś takiego jak testament na dwie osoby. Gdybys znalazł tylko jeden tastament podpisany przez obojga to moglbys go sobie w kibelku zuzyc, taką miałby wartość. Oba testamenty zostały otwarte i odczytane w kwietniu 2007 a w maju zaś odbyła się sprawa w sądzie. Stanowisko urzędu skarbowego jest takie iż ponieważ mama zmarła w 2002 roku więc obowiązujące obecnie przepisy mnie nie obejmują i muszę zapłacić podatek od połowy mieszkania "po matce" i to po cenach aktualnych w chwili otwarcia testamentu. Pytanie moje jest następujące: kiedy nastąpił w takim razie obowiązek podatkowy? Spadek nabywa się w dniu śmierci spadkodawcy. Czyli 2002. A skoro w 2002 roku to dlaczego mam ten podatek zapłacić od obecnych cen mieszkań? bo tak mowi ustawa. I czy wogóle, Waszym zdaniem roszczenie US jest zasadne? tak. Przeglądaj więcej odpowiedzi
On Fri, 3 Aug 2007, witek wrote: | po cenach aktualnych w chwili otwarcia testamentu. Pytanie moje jest | następujące: kiedy nastąpił w takim razie obowiązek podatkowy? Spadek nabywa się w dniu śmierci spadkodawcy. Czyli 2002. ...mogło być w 2003 - zakładam, że wtedy było tak jak dziś, czyli "z chwilą przyjęcia spadku". pzdr, Gotfryd Przeglądaj więcej odpowiedzi
Znowu obowiązek podatkowy powstaje "przy nabyciu w drodze dziedziczenia - z chwilą przyjęcia spadku;", czyli dla uproszczenia tego samego dnia. "Art. 7. 1. Podstawę opodatkowania stanowi wartość nabytych rzeczy(...) ustalona według stanu rzeczy i praw majątkowych w dniu nabycia i cen rynkowych z dnia powstania obowiązku podatkowego.". Więc IMHO powinien zapłacić podatek wg. cen na 6 miesięcy po śmierci spadkodawcy plus (chyba) odsetki. Jakim cudem, skoro otwarcie testamentu nastąpiło 5 lat później, to raczej nie był w stanie przyjąć spadku 4,5 roku wcześniej....? Przeglądaj więcej odpowiedzi
Dnia Sat, 04 Aug 2007 14:45:35 +0200, Cavallino napisał(a): | Znowu obowiązek podatkowy powstaje "przy nabyciu w drodze dziedziczenia | - z chwilą przyjęcia spadku;", czyli dla uproszczenia tego samego dnia. | "Art. 7. 1. Podstawę opodatkowania stanowi wartość nabytych rzeczy(...) | ustalona według stanu rzeczy i praw majątkowych w dniu nabycia i cen | rynkowych z dnia powstania obowiązku podatkowego.". | Więc IMHO powinien zapłacić podatek wg. cen na 6 miesięcy po śmierci | spadkodawcy plus (chyba) odsetki. Jakim cudem, skoro otwarcie testamentu nastąpiło 5 lat później, to raczej nie był w stanie przyjąć spadku 4,5 roku wcześniej....? Ano tak :). Zapomniałem o "drobnym" fakcie że był testament który się dopiero teraz "ujawnił". Ale w takim razie, dlaczego mają mieć zastosowanie przepisy sprzed 5 lat, skoro obowiązek podatkowy nastąpił teraz? p. m. Przeglądaj więcej odpowiedzi
"Cavallino" <konioBEZ-SP@z.plwrote in message Jakim cudem, skoro otwarcie testamentu nastąpiło 5 lat później, to raczej nie był w stanie przyjąć spadku 4,5 roku wcześniej....? Art. 924. Spadek otwiera się z chwilą śmierci spadkodawcy. Przeglądaj więcej odpowiedzi
"Cavallino" <konioBEZ-SP@z.plwrote in message | Jakim cudem, skoro otwarcie testamentu nastąpiło 5 lat później, to raczej | nie był w stanie przyjąć spadku 4,5 roku wcześniej....? Art. 924. Spadek otwiera się z chwilą śmierci spadkodawcy. Tyle że przyjęcie spadku to już oświadczenie woli i bez jego wyrażenia ciężko coś przyjąć. Przeglądaj więcej odpowiedzi
: Jak dokladnie przebiega tzw. "otwarcie" testamentu ktory lezy w szufladzie? : : Czy sprawe po smierci zglasza sie do sadu czy po prostu zarzadza sie majatkiem zgodznie z wola testatora? : : A jesli ktoras ze stron nie dostosowuje sie do woli wyrazonej w testamencie? : : Bardzo prosze o rzucenie swiatla na powyzszy problem. : Jeszcze raz powtarzam: żeby testament spowodował jakiekolwiek skutki faktyczne musi być otawrty i ogłoszony przez sąd. Testament po śmierci spadkodawcy każdy kto go posiada jest zobowiązany złożyć go do sądu spadku /czyli sądu w okręgu którego zmarł testator/. Gdy tego nie zrobi naraża się na odpowidzialność cywilną, możliwe jest również uznanie za niegodnego dziedziczenia, a krańcowych wypadkach popełnia przestępstwo /oszustwa, przywłaszczenia - zależnie od stanu faktycznego/. Testament o którym nic nie wiadomo - choć jednak dziedziczenie następuje z mocy prawa - to jednak z uwagi na to iż postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku jest wyłącznym dowodem dziedziczenia, a sąd nie wiedział o testamencie i ustalił dziedziczenie ustawowe nie odniesie żadnych skutków faktycznych. Jak ktoś może się nie dostosować do woli wyrażonej w testamencie? To mój ostatni list na ten temat - mam dość. [Jarek J.] Przeglądaj więcej odpowiedzi
Witam!!! Mam pytanko: jesli ktos obcy zapisal coś komus w testamencie, a spadkobierca ten nie dozyl otwarcia testamentu to czy jego rodzina ma prawo do spadku? Cześć, Dla ulatwienia- ten obcy to A, a spadkobierca testamentowy to B. Jesli B nie dozyl smierci spadkodawcy(A)- nie zostal nawet spadkobierca. Wtedy nic sie nie nalezy. Jesli B przezyl go, a zmarl przed otwarciem testamentu- nabyl spadek (otwarcie spadku-924 kc- chwila smierci spadkodawcy (A), nabycie- 925 kc - chwila otwarcia, wiec smierc spadkodawcy(A)). Spadkobierca testamentowy (B) nabyl wiec spadek (w zakresie, w jakim zostal powolany), wchodzi on do jego majatku. Teraz spadkobierca (B) staje sie spadkodawca (B) i w postepowaniu spadkowym po nim w sklad schedy spadkowej wlicza sie takze prawa uzyskane na skutek rozrzadzenia testamentowego. Prawa najblizszych B okreslaja przepisy kc o dziedziczeniu ustawowym, a jesli B pozostawil testament- o testamentowym. hej, Arek Cichocki
Marek wrote: Witam!!! Mam pytanko: jesli ktos obcy zapisal coś komus w testamencie, a spadkobierca ten nie dozyl otwarcia testamentu to czy jego rodzina ma prawo do spadku? Tak, wystepuje wtedy zjawisko (:)) transmisji. Marcin B.
Temat: Przedawnienie zachowku ? [3 lata? jak liczyc?]
Mon, 21 Jun 2004 09:39:59 +0200, na pl.soc.prawo, Kuba napisał(a): Masz 3 lata na zgloszenie roszczen wobec zachowku od daty otwarcia testamentu. Wiec jesli tak jak piszesz mozesz wniesc sprawe na wokande. --- K. rozumiem. dziekuje bardzo. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Witam, Muszę założyć sprawę spadkow? po zmarłej cioci (siostra rodzona mojej babci). Mam testament gdzie jestem wymieniony jako jedyny spadkobierca. Ustawowi spadkobiercy to: wspomniana babcia, oraz dzieci nieżyj?cego już rodzeństwa cioci. Chodzi o to, iż czę?ć spadkobierców rozjechała się po ?wiecie (Kanada, USA). Do większo?ci jestem w stanie zdobyć adresy, ale do czę?ci nie. Czy istnieje jaki? sposób, aby pomin?ć powiadamianie wszystkich spadkobierców, a w zamian dać np. ogłoszenie do gazety, że otwarcie testamentu będzie wtedy to a wtedy. Podobno jest taka możliwo?ć. Nie chodzi mi bynajmniej o pominięcie kogokolwiek (i tak w testament jest na mnie, a zachowku w tym przypadku nie ma), ale procedurę, która jak słyszałem w tym przypadku może być długotrwała i kosztowna (pełnomocnicy, przysięgłe tłumaczenia lub wizyty w konsulatach etc) Proszę o porady, co powiniem zrobić, jak napisać wniosek do s?du itp Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam, Piotr Dobrowolski p@kabatnet.waw.pl Przeglądaj więcej odpowiedzi
Witam, Muszę założyć sprawę spadkow? po zmarłej cioci (siostra rodzona mojej babci). Mam testament gdzie jestem wymieniony jako jedyny spadkobierca. Ustawowi spadkobiercy to: wspomniana babcia, oraz dzieci nieżyj?cego już rodzeństwa cioci. Chodzi o to, iż czę?ć spadkobierców rozjechała się po ?wiecie (Kanada, USA). Do większo?ci jestem w stanie zdobyć adresy, ale do czę?ci nie. Czy istnieje jaki? sposób, aby pomin?ć powiadamianie wszystkich spadkobierców, a w zamian dać np. ogłoszenie do gazety, że otwarcie testamentu będzie wtedy to a wtedy. Podobno jest taka możliwo?ć. Nie chodzi mi bynajmniej o pominięcie kogokolwiek (i tak w testament jest na mnie, a zachowku w tym przypadku nie ma), ale procedurę, która jak słyszałem w tym przypadku może być długotrwała i kosztowna (pełnomocnicy, przysięgłe tłumaczenia lub wizyty w konsulatach etc) Proszę o porady, co powiniem zrobić, jak napisać wniosek do s?du itp Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam, Piotr Dobrowolski p@kabatnet.waw.pl Musisz złożyć do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku wskazując w nim uczestników postępowania oraz ich adresy.Jeśli nie znasz adresów to napisz że miejsce pobytu tych osób nie jest znane i wnieś o ustanowienie dla nich kuratora. Pozdrowienia Przeglądaj więcej odpowiedzi
On Thu, 27 Dec 2001, PiDo wrote: części nie. Czy istnieje jakiś sposób, aby pominąć powiadamianie wszystkich spadkobierców, a w zamian dać np. ogłoszenie do gazety, że otwarcie testamentu będzie wtedy to a wtedy. Podobno jest taka możliwość. Owszem, jest. Ponadto za spadkobierców nieznanych z miejsca pobytu można ustanowić kuratorów. Nie chodzi mi bynajmniej o pominięcie kogokolwiek (i tak w testament jest na mnie, a zachowku w tym przypadku nie ma), ale procedurę, która jak słyszałem Oczywiście że jest zachowek. Tyle że uprawniony do niego musi wobec Ciebie wystąpić z roszczeniem, sąd nie przyzna mu go z urzędu. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Wysokośc zachowku
Przy obliczaniu zachowku uwzględnia się darowizny dokonane przez spadkodawcę, o ile miały one miejsce przed upływem 10 lat przed otwarciem spadku. WartoÄ pryedmiotu darowiynz oblicya si w-g stanu y chwili jej dokonania, a wg cen y chwili ustalania yachowku. Andryej | Witam wszystkich i proszę o pomoc.W 1996 r. moja babcia zapisała mnie w | testamencie notarialnym jako głównego spadkobiercę. Zaraz potem darowała mi | mieszkanie. W umowie darowizny jest jasno podana wycena mieszkania zrobiona | przez spółdzielnię.Czy zachowek będzie liczył się od tej kwoty, czy od kwoty | na jaką mieszkanie wyceni biegły? Pytam, ponieważ mieszkanie to było w tamtym | czasie w bardzo złym stanie i wsadziłem w nie kupę pieniędzy, więc siłą rzeczy | nabrało wartości. Dodam jeszcze że się ożeniłem i nie mam z żoną rozdzielności | majątkowej (jeśli to ma jakiś wpływ). | -- | Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl Witam.Wiem że oblicza się wg. stanu na czas darowizny a wg. cen na dzień otwarcia testamentu. Chodzi mi o to czy wogóle wycena robiona przez spółdzielnię (wartość zapisana w darowiznie)będzie brana pod uwagę.Bo chyba ciężko jest wycenić to, że mieszkanie było od tamtego czasu 4 razy malowane,została położona glazura,terakota,wymienione okna i cała instalacja wod.-kan.Do tego dochodzi też zużycie (mieszkanie ma ok. 30 lat). Przeglądaj więcej odpowiedzi
Cześć! A ja mam takie pytanie: jakie długi wchodzą w grę, tylko jawne w momencie otwarcia testamentu czy wszystkie? Powiedzmy że ktoś przyjmuje spadek i nie wie nic o długach spadkodawcy, a po 2 latach okazuje się, że osoba była zadłużona po uszy w tym czy innym miejscu. Wszystkie długi wchodzą do dziedziczenia tak jak i wszystkie aktywa. Nie ma znaczenia że po czy przed 2 latami ktos ujawnui długi. Jeżeli nie upłynął termin przedawnienia długi nawet te o których nie wiedzieliśmu odziedziczymy. Pozdrawiam WD Przeglądaj więcej odpowiedzi
Dnia Sat, 31 Aug 2002 18:25:37 +0200 w artykule <akqqul$e9@news.tpi.pl Wojciech Drewniak <wojtek.drewn@interia.plnapisano co następuje: | A ja mam takie pytanie: jakie długi wchodzą w grę, tylko jawne w momencie | otwarcia testamentu czy wszystkie? Powiedzmy że ktoś przyjmuje spadek i | nie wie nic o długach spadkodawcy, a po 2 latach okazuje się, że osoba | była zadłużona po uszy w tym czy innym miejscu. Wszystkie długi wchodzą do dziedziczenia tak jak i wszystkie aktywa. Nie ma znaczenia że po czy przed 2 latami ktos ujawnui długi. Jeżeli nie upłynął termin przedawnienia długi nawet te o których nie wiedzieliśmu odziedziczymy. Do wysokości majątku spadkowego, czy bez ograniczeń? Przeglądaj więcej odpowiedzi
Marcin Debowski napisa_(a): | A ja mam takie pytanie: jakie długi wchodzą w grę, tylko jawne w momencie | otwarcia testamentu czy wszystkie? Powiedzmy że ktoś przyjmuje spadek i | nie wie nic o długach spadkodawcy, a po 2 latach okazuje się, że osoba | była zadłużona po uszy w tym czy innym miejscu. | Wszystkie długi wchodzą do dziedziczenia tak jak i wszystkie aktywa. Nie ma | znaczenia że po czy przed 2 latami ktos ujawnui długi. Jeżeli nie upłynął | termin przedawnienia długi nawet te o których nie wiedzieliśmu | odziedziczymy. Do wysokości majątku spadkowego, czy bez ograniczeń? Przy prostym przyjęciu spadku bez ograniczeń, w takiej sytuacji można próbować (przed sądem) uchylić się od skutków przyjęcia spadku powołując się na błąd. Z dobrodziejstwem inwentarza - do wysokości majątku spadkowego, chyba że wiedział o istnieniu długów - ale wtedy też niekoniecznie za całość. (1032 kc) KG Przeglądaj więcej odpowiedzi
Tyle, że biegłego musi zapłacić powód, który z wartości nieruchomości wywodzi swoje prawo do 8.000 zł. Biegły powinien dokonać wyceny nieruchomości na chwilę otwarcia testamentu. Jeśli z powodu poczynionych remontów ustalić się tego nie da, to brat przegra. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Tyle, że biegłego musi zapłacić powód, który z wartości nieruchomości wywodzi swoje prawo do 8.000 zł. Biegły powinien dokonać wyceny nieruchomości na chwilę otwarcia testamentu. Jeśli z powodu poczynionych remontów ustalić się tego nie da, to brat przegra. no, tu moga byc różne konfiguracje. Sad może nawet uznać,że to pozwany kwestionujac wyliczenie brata winien opłacić biegłego, ale to różnie może być. I nie może być tak, że wartości nie da się ustalic. Widziałem opinie w której szacowano wartość domu, który później spłonął doszczetnie - na podstawie zezań i zdjęć. Jakaś wartosć musi byc ustalona bo zachowek się nalezy i musi zostać ustalone w jakkiej wysokosci. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Jaka jest konsekwencja nieotwarcia testamentu w terminie?
Pawel Libacki wrote in message <382464cd.4605@news.tpnet.pl... jaki jest termin? nie ma terminu. 649 par 1 kpc "sąd otwiera i ogłasza testament, gdy ma dowód śmierci spadkodawcy". otwarcia testamentu dokonuje sąd, natomiast jeżeli osoba, u której jest testament ,nie złoży go sądowi po śmierci spadkodawcy,( "bezzasadnie uchyla się" od tego obowiązku), naraża się na grzywnę. (646 par 2 kpc) Oczywiście do czasu, keidy testament nie zostanie otwarty postępowanie się nie toczy, a więc nie można spadku przyjąc/odrzucić ani dokonać innych manipulacji... j Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Otwarcie testementu
Otrzymałam w spadku ziemię ( zapis w testamencie) od ojca . W związku z tym że moje rodzeństwo zrezygnowało na moja rzecz z spadku. Po rozpatrzeniu wniosku - o otwarcie testamentu przez sąd , otrzymałam pismo " Protokół otwarcia i ogłoszenia testamentu ' Mam pytanie jaka jest dalsza procedura , czy wystarczy z tym protokołem otwarcia zgłosić się do wpisu do ksiąg wieczystych by stać się właścicielem.? Kto już ten temat przerabiał i ma własne spostrzeżenia. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Maja pisze: Otrzymałam w spadku ziemię ( zapis w testamencie) od ojca . W związku z tym że moje rodzeństwo zrezygnowało na moja rzecz z spadku. Po rozpatrzeniu wniosku - o otwarcie testamentu przez sąd , otrzymałam pismo " Protokół otwarcia i ogłoszenia testamentu ' Mam pytanie jaka jest dalsza procedura , czy wystarczy z tym protokołem otwarcia zgłosić się do wpisu do ksiąg wieczystych by stać się właścicielem.? Kto już ten temat przerabiał i ma własne spostrzeżenia. Noo mysle,z e trzeba stwierdzenie nabycia sadku.. Boguslaw Przeglądaj więcej odpowiedzi
Andre NH napisał(a) Mon, 5 Jan 2004 18:49:05 +0100 na pl.soc.prawo: Przeczytalem wszystko n/t zachowku, spadku, itd. Rozumiem powierzchownie całą tematykę z tym związaną. Proszę jednak o info, czy po smierci spadkodawcy automatycznie zostaną wyslane wezwania do sądu, do wszystkich spadkobierców ustawowych, czy też oni muszą sie sami ubiegać o rozstrzygnięcie sporu? Ktoś musi wystapić do sądu z wnioskiem o otwarcie testamentu a następnie dział spadku. Nie wiem jak to jest w przypadku testamentu ale w zwykłym dziedziczeniu ustawowym osoba składająca wniosek o dział spadku musi w tym wniosku wymienić wszystkich spadkobierców i sąd wysyła do nich wezwania na rozprawę. Pozdrawiam Przeglądaj więcej odpowiedzi
ona musi sięzgodzić (i to ni eteraz a po otwarciu testamentu) na ograniczenie swoich praw (róznica pomiedzy wkładem a wartością rynkową)
poza tym jelsi nawet się zgodzi to będzie miała prawo do zachówku
chyba ze prawo się zmieni do chwili otwarcia testamentu / śmierci mamy
w obecnym stanie prawnym wydziedziczenie (całkowite bądź częściowe ograniczenie praw do dziedziczenia) musi być uzasadnione i to mocno. w przypadku gdy Twoja siostra utzrymuje kontakty z mamą jest praktycznie niemożliwe.
pozostaje darowizna ale ją też w zasadzie powinno się doliczać do masy spadkowej (tj jelsi do podziału poi smierci mamy będą jeszcze inne skladniki majątku to "twoja część" powinna zostac pomniejszona o darowiznę
Temat: Kupuję mieszkanie-proszę o pomoc.
Będzie problem. Najpierw musi odbyć się otwarcie testamentu, potem zapłata podatku do US to około 21 dni, a najgorsze to to czy ten małoletni ma ustanowionego kuratora, bo jeśli nie to następna sprawa za pół roku może kupisz. Odp. 1) Zakupy można również zrobić na dzierżawiony lokal.Odp.2) Zapłatę reguluje się wg. przepisów na dzień sporządzenia aktu notarialnego. Odp. 3)Umowa przdwstępna nic tu niezałatwi Narka Kigen
Temat: Czy należy się zachówek?
I prawda i fałszGość portalu: // napisał(a): > Zachówek należy się do 3 lat od otwarcia testamentu
> jeżeli jedno z dzieci jest wydziedziczone.
Fałsz - jeżeli ktoś z ustawowych spadkobierców został wydziedziczony to zachowek
się nie należy. Należy się, jeśli wydziedziczenia nie było, ale nie zapisano mu w testamencie
takiej części, jaką by ustawowo dziedziczył.
Temat: Ksiega wieczysta i testamet-ważność..
Dziękuję bardzo...W nawiązaniu do tematu.Sprawa spadkowa i otwarcie testamentu odbędą sie już w maju.Wszelkie kopie dokumentów posiadam w domu.Babcia w testamencie przepisala mi całe mieszkanie wraz z dobrami w nim się znajdującymi.Ja mieszkam w nim od 33 lat i mieszkalam cały czas z babcią.Ale rodzina chce obalić testament.Był napisany bez notariusza przy trzech świadkach.Wszyscy podpisani żyją i są w stanie poświadczyć wiarygodnośc podpisów.Pozatym juz od 2 lat leżał on w kasie sądu.Czy w tej sytuacji rodzina ma takie prawo ?
Boję się ,ze zostanę bez dachu nad głową. Jeszcze raz dziękuje.
Temat: Zachowek, co powinnam zrobić ??
To są dwie zupełnie rózne sprawy. Ja pisałem o tym w jakich okolicznosciach darowizna wchodzi w skład masy spadkowej - a pisałem, bo wcześniej podano błędną informacje w tej kwestii.
Ty piszesz o przedawnieniu roszczeń uprawnionego z tytułu zachowku - tu obowiązuje termin 3 lat od otwarcia testamentu.
Temat: Problem spadkowy...
Problem spadkowy...Witam,
W związku z niejasnym stanowiskiem mojego urzędu skarbowego, proszę o
poradę w następującej sprawie:
W 2004 roku zmarł mój dziadek pozostawiając testament, w którym
pozostawił mi swoje mieszkanie. W kwietniu tego roku
zostało wydane orzeczenie sądu o przyjęciu przeze mnie spadku w całości.
W ciągu wskazanych przez US 3 tygodni złożyłem odpowiednie zeznanie
(SD3) - urząd zasugerował iż będę musiał zapłacić
7% podatku od wartości mieszkania (pomniejszonego o kwotę wolną).
Prawdopodobnie jedynym sposobem na uniknięcie
opodatkowania jest skorzystanie z ulgi mieszkaniowej, jednakże w roku
2006 nabyłem lokal mieszkalny, tak więc nie spełniam
podstawowego wymogu nie posiadania takowego.
Pyt.1: Czy przed złożeniem oświadczenia o prawie do ulgi mieszkaniowej
darowanie mieszkania w całości lub w połowie żonie pozwoli
mi skorzystać z ulgi? (US współwłasność nie traktuje jako własność?)
Pyt.2: Czy jeżeli w dniu śmierci dziadka nie posiadałem mieszkania
istnieje obciążenie podatkiem z tytułu nabycia spadku? (również
odnoście pow. ulgi mieszkaniowej)
Pyt.3: Czy jest inna ulga, możliwość na uniknięcie zapłacenia podatku?
A może z tytułu otwarcia testamentu i orzeczenia sądu w tym roku jestem
zwolniony z płacenia?
Temat: Przez przypadek znalazłam testament
O nabycie spadku wystąp do sądu w terminie najlepiej półrocznym.
Co to znaczy,co masz mówić?
Testament odręcznie pisany,z datą jest tak samo ważny jak pisałaby u notariusza.
Całkiem możliwe,że pazerni spadkobiercy/gdyby nie było testamentu/zwrócą się do sądu o zachowek,mają na to do trzech lat od chwili otwarcia testamentu/sądownie
Nie Ty masz udowadniać,że Ci się należy/masz testament/oni mogą chcieć obalić
zapis,ale o tym to decyduje sąd.
Temat: odrzucenie spadku - jaki termin?
przechodzi on na jeszcze nienarodzone dziecko(6 miesiecy na odrzucenie spadku
jest liczone od momentu jego narodzin).
Temat: Otwarcie testamentu-pytanie do eksperta
Otwarcie testamentu-pytanie do ekspertaKilka lat temu moi dziadkowie przepisali testamentalnie (przy notariuszu)dom
na mojego ojca(ich syna). W tym roku zmarł dziadziuś,a babcia chciałaby
zmienić testament. Czy jest taka możliwość i jeśli tak, to co musi zrobić w
tym kierunku?? Jakie opłaty się z tym wiążą?
Temat: otwarcie testamentu
otwarcie testamentu10 lat temu moja Babcia sporządziła testament w formie aktu notarialnego, w którym „powołuje mnie do całego spadku jaki po niej pozostanie”. Owy majątek stanowi mieszkanie wraz z wyposażeniem. Czy w momencie otwarcia testamentu mój wujek (syn Babci, który nie utrzymuje z nią żadnego kontaktu i nie znamy jego adresu zamieszkania) może mieć prawo do jakichkolwiek roszczeń do majątku Babci? I czy ma obowiązek stawienia się w sądzie?
Temat: Poproszę o pomoć zachowek
Będziesz musiała po śmierci matki ,w ciągu trzech lat od otwarcia testamentu, w wysokości 1/6 wartości spadku./Rozumię ,ze jest Was troje do spadku ./Jeśli siostra nie będzie ujęta w testamencie żeby dostać 1/3 to zakłada sprawę o zachowek i płacicie. NP; wartość majątku 300 000 tys to zachowek 50 000 w terminie wyznaczonym przez siostrę plus odsetki od chwili złozenia pozwu.
testamentotóż odziedziczyłam dom po zmarłej babci ,dom jest zapisany na mnie 1/2 i na moją siostrę 1/2. testament zapisany był u notariusza, babcia miała dwóch
synów jeden syn z pierwszego małżeństwa ,drugi z drugiego ,
starszy syn miał dwoje dzieci córkę i syna oni w obecnośći notariusza zrzekli
się majątku (dodam że ten syn nie żyje ),a babcia zapisała na mnie i siostrę
my jesteśmy córki po młodszym synu . .babcia zmarła w grudniu 2006 nie było
jeszcze otwarcia testamentu , ja mieszkałam z babcią ,jestem tu zameldowana 8
lat ,jeśli nastąpi otwarcie testamentu czy będę musiała zapłacić wzbogacenie(
ile wynosi ),czy na otwarciu bedą dzieci po starszym synie , czy ja z siostrą
musimy zakładać sprawę o odrębność majątku jak to wszystko wygląda może ktoś
wie proszę o odpisanie z góry dziękuję .
Temat: Dwa pytania do fachowców!
to_jest_mysl napisała: > Ciągniesz ten temat w koło Macieju. Nie jesteś właścicielem, nie jesteś
> ustanowionym sądownie kuratorem spadku, sprawa sądowa ciągnie się, czyli dla
> zarządu jesteś osoba trzecią i nie masz żadnych praw. Twój głos do czasu wpisu
> ciebie do KW nie może byc brany pod uwage w głosowaniu. Natomiast po stosownym
> wpisie do KW będzie uzany wstecz (od momentu ogłoszenia spadku, a własciwie
> przez cały czas biorąc pod uwagę wcześniejsze pełnomocnictwo). Zamiast się
> pieklic na zarząd powinnaś uregulowac własne sprawy.
ciągnę w koło Macieju bo chce konkretnej odpowiedzi...
skoro chcą unieważnic 1 uchwałę z powodu mojego podpisu tzn ze wszystkie na
ktorych był moj podpis bedzie trzeba unieważnic...
jak to moj głos bedzie uznany wstecz? prawo nie działa wstecz z tego co
pamiętam, chyba ze chodzi o to ze stałam sie właścicielem mieszkania z chwilą
otwarcia testamentu czyli w lipcu 2004...
nie moja wina ze sprawa spadkowa jest skomplikowana i tyle trwa...
de_la_hoya napisała: > ciągnę w koło Macieju bo chce konkretnej odpowiedzi...
> skoro chcą unieważnic 1 uchwałę z powodu mojego podpisu tzn ze wszystkie na
> ktorych był moj podpis bedzie trzeba unieważnic...
Nie unieważnią tej uchwały bo po prostu nie maja podstaw. Bo jak jeden np. nieważny głos może podważyć cała resztę głosujących właścicieli.
> jak to moj głos bedzie uznany wstecz? prawo nie działa wstecz z tego co
> pamiętam, chyba ze chodzi o to ze stałam sie właścicielem mieszkania z chwilą
> otwarcia testamentu czyli w lipcu 2004... > nie moja wina ze sprawa spadkowa jest skomplikowana i tyle trwa...
Śpij spokojnie i nie myśl o tych bzdetach serwowanych przez wspólnotę, ale za to dbaj, o małego synka.
Wspólnota według nowego obywatela jest bzdetem w jego życiorysie i On ma to gdzieś. Tak wiec pójdź za jego myślą i zrób tak samo i nie przejmuj sie niczym.
We wspólnotach jak i nimi zarządzają z reguły same ........dopowiedz sobie resztę.
Bo mimo swego półwiecza i takiego bajzlu, tylu niedouczonych baranów na swej życiowej drodze nie spotkałem jak we wspólnotach.
Co jeden baran robi się większym baranem od drugiego. Wybacz BARANIE, ale nie chciałem Cię obrazić. Obrażają Cię ci, co chcą Ci dorównać.
de_la_hoya napisała: > jak to moj głos bedzie uznany wstecz? prawo nie działa wstecz z tego co
> otwarcia testamentu czyli w lipcu 2004...
tu nie pora na szczegółowe wykłady z prawa > nie moja wina ze sprawa spadkowa jest skomplikowana i tyle trwa...
dlatego wymyslono na ten czas instytucje kuratora; zaniedbałas i tyle
Temat: Stare spadki - przedawnienie?
Zapytam i tu. Czy istnieje możliwość, ze nie będę płacić od spadku z 2000 roku.
Teraz było otwarcie testamentu i trwa sprawa. Liczyłam na zwolnienie od podatku,
wg nowych zasad, ale to się może nie udać. Zatem, czy może być tak, że US uzna,
że mój podatek już się przedawnił, jeżeli obowiązek powstał w momencie śmierci
Ktoś wie, czy pomoże ktoś?
Ale glupote walnelam:)anahella napisała: > Poczekajmy na otwarcie testamentu - bedzie na pewno oficjalny komunikat. Ale > to, co piszesz wydaje mi sie prawdopodobne. Przeciez nie mozna czekac do pogrzebu, zeby dowiedziec sie gdzie Ojciec Swiety zyczyl sobie byc pochowany:) Wybaczcie, to jeszcze efekt szoku. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Piraci i karaluchy
Piraci i karaluchyDlatego ruszając w taką podróż, trzeba mieć świadomość, że na 50 procent się nie wróci. Testament był napisany, wszystko pozamykane, posprzątałam swoje sprawy. Ten tekst mnie zabil. Szansa, ze sie nie wroci to chyba 0,05%. Jak ktos kiedys napisal, rejs samotnej kobiety malym jachtem jest dzis bezpieczniejszy niz rejs zaglowacem na poczatku XX wieku. Choc na pewno nie jest przez to latwiejszy. Jak pamietam, czytajac Naomi James ona tez sie bala glownie wypadniecia za burte i patrzenia jak jacht sie oddala.
Inna rzecz ze 8,5 metrowa lodka to jest dobra na Mazury, albo na zatoke a nie na tluczenie sie dookola swiata. Dobrze ze wybrala trase pasatowa, inaczej faktycznie szanse na otwarcie testamentu by wzrosly.
Co to za film?gatunek: czarna komedia
rok produkcji: chyba lata 70-te lub 80-te (oglądałem go już jakieś kilkanaście
Chłopak 20-kilku letni dostaje wiadomość, że umarł jego daleki bardzo bogaty
krewny i cała rodzina jest zaproszona na otwarcie testamentu. Zjeżdżają się
wszyscy do jakiegoś zamku (lub pałacu). Okazuje się, że nie ma podziału
majątku tylko cały przypada najstarszemu w rodzinie, a po jego śmierci będzie
cały kolejno dziedziczony przez kolejnego najstarszego przy życiu. Cała
rodzina (kilkanaście osób) zamieszkuje w rodowym zamku.
Główny bohater postanawia postanawia skrócić sobie kolejkę i upozorować śmierć
w wypadku kolejnych dziedziców fortuny.Ma jednak pecha - nie udaje mu się
nikogo zabić. Ale ofiary i tak giną, bo ktoś inny z rodziny jest bardziej
skuteczny w mordowaniu.
Temat: kto sprzeda Grishama w oryginale?
Misjonarka bedaca nieslubnym dzieckiem bogacza, ktory wydziedzicza slubne dzieci (a wlasciwie pokrywa ich dlugi na dzien otwarcia testamentu) otrzymuje cala reszte.
Troche kazan dla prawnika, ktory musial ja odnalezc w tej dzunglii amazonskiej niektorych nudziło.
Cena? A co masz na wymiane?
anastazjapotocka napisała: > A ja mam zamiar WSZYSTKO przechulać jeszcze za mojego życia...
> A co...
Hihi, jak w tym starym dowcipie? Otwarcie testamentu. Nieboszczyk z gatunku miliarder. Odczytywanie:
Będąc zdrów na ciele i umyśle....
.....wydałem wszystko co do grosza.
Ewik, buziaczki :-)
Jasne, zawsze córeńka może tatulka szantażować, że jak tatulek będzie chory to ona nie przyjedzie i nie poświęci swojego cennego czasu, aby mu szklankę wody podać...
Wiadomo, że w razie choroby córcia i tak nie przyjedzie (na otwarcie testamentu tylko, co jest jasne jak słońce), bo od pielęgnowania hodowcy księżniczek jast ta podła i wredna macocha...
Temat: Stypa obowiązkowa?
Jestem za stypą. Jak już wspomnieli moi przedmówcy pozawala to nie tylko odpocząc krewnym z daleka i powspominać zmarłą osobę. Wg mnie ważne jest to, że można od razu, korzystajać z obecnośi większości krewnych, omówić sprawy administracyjne zwiazane ze śmiercią, kiedy otwarcie testamentu, co z najbliższa rodziną itp itd..
Zawsze mam wątpliwości kto powinien organizować stypę. Mówi sie, że najbliższa rodzina, ale najbliżsi najczesciej nie maja siły ani nastroju na myslenie o takich sprawach. Dlatego w mojej rodzinie jak już trzeba było sie czymś takim zajmować, to starano się właśnie odciazyć najbliższych i dalsza rodzina przed pogrzebem ustalała miedzy soba kto sie tym zajmie i informowalo sie tych najbliższych, żeby oni po prostu przyszli na gotowe. Nawet jeżeli w rodzinie były waśnie, to stypy sie organizowalo, bo (u mnie przynjamniej) stosuje sie metodę "karty a stół" i na stypie może i leciały noże, ale za to atmosfera sie szybko oczyszczała.....
Oj, były. "W ważnej sprawie rodzinnej", co oznaczało przeważnie śmierć w rodzinie i ściąganie członków rodziny z urlopu na pogrzeb. Albo na otwarcie testamentu. Czasami były też "w ważnej sprawie osobistej", ale rzadko. I jeszcze
"z zakładem pracy w ważnej sprawie". To ostatnie zawsze mnie zastanawiało, co to musiał być za kataklizm, że trzeba było ściągać pracownika. Bo wtedy płacono mu duże pieniądze za ten skopany urlop, chyba nawet podwójny koszt tego urlopu.
Temat: CO ROBIĆ? Lokator bezprawnie zajmuje mieszkanie
wielkie dzięki za info - przesłałam dane na priv.
Z tymi zabytkowymi to chyba ciężko bywa - potem są problemy przy każdym drobnym remoncie. Ale może to jakieś rozwiązanie? Cały czas nas łudzą, że wejdzie ustawa o zniesieniu podatku spadkowego dla I grupy spadkowej, ale kiedy? I jak się uprawomocni to pewnie nas i tak nie obejmie - nie bardzo się orientuję, czy spadek liczy się a) od daty zgonu osoby zapisującej, b) od otwarcia testamentu przy prawniku czy też c) od daty złożenia wniosku o przyjęcie spadku. Co do czynszów - każda sensowna rada profesjonalisty na wagę złota. Aż mi żal że tyle lat nie było praktycznie żadnych dochodów z, bądź co bądź funkcjonującej "firmy rodzinnej" jaką jest ta nieruchomość.
Jesli przepisał za życia i jest wpis w księdze wieczystej i nic po nim nie zostało poza tym, to nic Ci sie nie należy, jesli zaś zapisał testamentem majatek wnuczce i ona odziedziczyła ten majątek to zachowek sie należy od wnuczki. ale to tylko przez sad i przedawnia sie po upływie trzech lat od otwarcia testamentu, czyli sprawy sądowej o nabycie spadku.
Gość portalu: Sylwia T napisał(a): > Jestem przeciwna Konfesjonałowi Bpa Rozwadowskiego. Łodź to miasto laickie.
Kto tak powiedział i co ma piernik do wiatraka? Łódź nie ma filharmonii, a Rubinstein się tu urodził i nie da sie tego zmienić (na szczęście)
> A poza tym jest bezrobocie i głód.
> Matka dziecku nie ma co do talerza włożyć, a tu nowy pomnikn - za czyje pieniąd
Zapewniam, że znacznie więcej pieniedzy idzie na marmurowe siedziby i samochody naszych dysydentów. Zobaczysz, jaki będzie ruch w interesie meblarskim po wyborach samorządowych! Każdy będzie musiał miec nowe meble w gabinecie, nowy dywan, i takie tam inne bezwzględnie ważne nowe rzeczy! Z naszych podatków!
A za pomniki płaca sponsorzy.
> Wystarczy już tych Tuwimów i Reymontów. Nawet Ewa Rubinstein potępiła pomysł z > fortepianem Jej Ojca.
Ewa Rubinstein potępia wszystko, co z ojcem związane od czasu otwarcia testamentu Rubisteina. Wszystko kochance zostawił, a rodzinie nawet praw autorskich pożałował!
Inna sprawa, że to skrzydło - koszmar!
Temat: Dom z wysokim ilorazem inteligencji powstanie w...
"Umierasz w swoim inteligentnym mieszkanku. Czujniki wykrywają zanik tętna,
spadek ciśnienia i temperatury ciała. Telefon automatycznie dzwoni do zakładu
pogrzebowego, notariusza i najbliższej rodziny. A rodzinka już nie może doczekać
się otwarcia testamentu. Komóż przypadnie w udziale to wspaniałe, inteligentne
mieszkanko...?"
Temat: Niemcy = rownia pochyla (staczaja sie na dno) Niemcy = rownia pochyla (staczaja sie na dno) Niestety prawda o niemczech jest tragiczna...Jest to narod dyletantow majacych problemy z samymi soba i ze swoja tozsamoscia. Obecnie w polowie turecka republika przejada to co pokolenia wypracowywaly przez lata. Moga sie pochwalic tak samo duza dziura budzetowa jak Polska. W swojej madrosci niemcy wybrali rzady lewicowe, ludzi ktorzy sie nie sprawdzili w malej ojczyznie-malzenst wie (J.Fisher-4 rozwody, Schröder-3 rozwody...)Bardzie j kochaja pieski, kotki, samochody, jak ludzi. Kontakty rodzinne sa tutaj calkiem pourywane. Dzieci znaja rodzicow w dniu otwarcia testamentu. Pracowac potrafia tylko rekoma innych - slabszych narodow (przez lata niemcy budowali za tanie pieniadze turcy, polacy, bulgarzy,jugoslawi anie, koreanczycy. Madrzy to moze byli, ale obecnie wystarczy spojrzec na statystyki studiow... Tendencja malejaca. Wola balowac, zarabiac byle gdzie kase i zyc z dnia na dzien. (~7 lat w "Reichu",obecnie "Armutland Przeglądaj więcej odpowiedzi
Opinie, opinie...
A wlasciwie cos nowego...
W Watykanie zupelnie powaznie dyskutuje sie i MOZLIWOSCI pochowania Jana Pawla II w Polsce...
Czekaja wszyscy na otwarcie testamentu Papieza...
Moze setki lat tradycji jednak moga byc zmienione???
Malo prawdopodobne...lecz...
Zaskoczony jestem zupelnie..
Nawet po smierci Jan Pawel II moze zmienic Swiat...
Temat: "Omam_isT" R.I.P.
mikolaj7 napisał(a): > Gość portalu: rita napisał(a): > > > Czekam na otwarcie testamentu.
> > wszyscy czekamy :-)))
> > ale juz sie nie bede wtracal, tamten watek byl bardzo fajny > i druga wersja by sie przydala :-)))
Mikołaj odbierz pocztę
Gość portalu: rita napisał(a): > Czekam na otwarcie testamentu.
Z przyjemnoscia otworze testament, jak do niego dotre:-) Ale z kolesia byl obmierzly balaganiarz. No nic, jako duch przenikam szafy, ksiazki i pudelka po butach... ciekawe komu zapisal nocne upiory i zle misie kopiace w lydke??
Temat: O życiu w domu za szlabanem
Do młodego człowieka z miasta Wrocławia...Drogi mody człowieku z miasta Wrocławia, napisałeś tak:
> potrzebuję rady.. instrukcji.. jak przy pomocy > pieniędzy spełnić swoje marzenia
> - chcę poznac partnerkę z którą zrozumiem sie bez słów i która nie opuści mnie w chwilach trudnych
Partnerka "sama się pozna"... nie będziesz nic musiał robić...
> - chciałbym mieć sporo dzieci, które kochały by mnie i szanowały
Zakładam, że dzieci zrobisz sam... a potem zastosujesz wobec nich przymus ekonomiczny, będą cię kochać do końca życia a nawet chwilę dłużej, do otwarcia testamentu...
> - (to może sie wydac odrobinę śmieszne) po śmierci chciałbym zostac zaliczony w poczet błogosławionych To akurat da się załatwić bez najmniejszego problemu...
PS. Skromne masz te marzenia (może z wyjątkiem ostatniego). Patnerka i dzieci to zdaje się jednak cele możliwe do osiągnięcia i bez specjalnej gotowizny...
Temat: termin sie zbliza
O kurcze !!!! To Ty żyjesz ????
Myślałam, że po upadku Twojego najukochańszego forum ...gdy życie Twoje bezsensem się stało... strzeliłeś sobie w łeb.
Nawet to sobie wyobrażałam jak to było....Lemek strzelający sobie w łeb i zwalający się z trurkotem, trzaskiem i szczękaniem swego potężnego cielska na złocistą plażę zmywaną przejrzystymi falami oceanu....zachód słońca w tle konieczny.Rasowe psy wyją......admini portalu gazeta.pl zacierają ręce.
No i potem pogrzeb.....ileż bogactwa. Złota trumna i niecierpliwie czekający na otwarcie testamentu spadkobiercy. Jakie piękne........ ech.
No a Ty żyjesz....hmmm
A co do zagadki.... w tzw. miedzyczasie (od dnia gdy ostatni raz o tym rozmawialiśmy) ździebko mi złość na Ciebie mineła więc zgadywać mogę.
Daj tylko jakieś pytanie pomocnicze. No i co to znaczy "ciężki".
To jest jakiś przedmiot co go można podnieść ??
Temat: Galeria Kalisz- Rozbudowa -> Newsy
o00 napisał: > No też mi się tak wydawało, ale skoro ja "miejscowy" nie jestem, to się nie > odzywałem. Ale czy to przypadkiem nie jest tak, że Piłsudskiego zaczyna się > zaraz za Poznańską i że chodziło im o skrzyżowanie Poznańska-Piłsudskiego-
> Stanczukowskiego?
Radiu Centrum coś się musiało porąbac. Piłsudskiego zaczyna się od skrzyżowania
z Majkowską, albo Złotą. Zresztą przynajmniej do Złotej jest ul. Stanczukowskiego.
Sam Stanczukowski był lekarzem i wielkim społecznikiem. Majątek zostawił miastu
w spadku - otwarcie testamentu miało nastąpic 100 lat po jego śmierci, ale przez
zawieruchy wojenne nic nie wyszło zdaje się z jego pomysłu. Chyba, że czegoś nie
> A kto to był ten Stanczukowski? Bo ja nie wiem. :(
Temat: jak znalezc sponsora?
Może i prostytucja małżeńska, może nie, ale jednak w małżeństwie ta młoda,
żeniąca się dla pieniędzy dziewczyna ma jednak wobec partnera pewne zobowiązania
na starość: zapewnienie mu godziwej opieki lekarskiej, trzymanie go za rękę na
łożu śmierci... A i później przed jego rodziną musi odgrywać rolę nobliwej
wdowy... przynajmniej do czasu otwarcia testamentu...
Jednym słowem, żeniąc się dla pieniędzy dziewczyna oprócz własnego ciała jeszcze
coś tam wnosi i płaci ze swojej strony. A korzystająca ze "sponsoringu" bierze
po prostu kasę czy ciuszki i nie obchodzi jej czy jutro gościu będzie chory czy
zdrowy. Jak ten przestanie "sponsorować" -znajdzie się następny.
No chyba wystarczy tych pozdrowieniowych czułosci, bo się w nich rozpłyniemy. Szkoda Wolandzie, ze u bookmacherów nie można było obstawiać Twojego powrotu do rezerwatu, można byłoby zarobić trochę pieniędzy na bieżące sprawy. Zubożała jedna markiza nie jest w stanie ponieść wszystkich kosztów, stąd wyłączenia telefonu pod koniec lata. Ale niech będzie wersja dla prasy, była w rozjazdach.
Radość żenskiej obsługi rezerwatu jest chyba przedwczesna, nemo zanurkował poniżej peryskopowej i nic nie wskazuje na to jego dalsze wynurzenia pod adresem Lilly.
iRonią losu dobrze sie składa, ze jesteś Roniu, ostatnią wolą zmarłego, było przekazanie Ci podziękowań za nietuzinkową oriętację. Pod koniec tygodnia przewidziane jest otwarcie testamentu. Mam nadzieję, ze zmarły wzpomiał o Tobie.
Temat: testament i sprawa spadkowa
testament i sprawa spadkowaWitam
Bardzo proszę o poradę w następującej sprawie. Niedawno zmarła moja babcia, która w testamencie napisała, że zostawia mi cały swój majątek. Jak wygląda procedura przyjęcia spadku? Czy najpierw składam do sądu wniosek o otwarcie testamentu, czy od razu wniosek o stwierdzeniu nabycia spadku, do którego oczywiście dołączam odpowiednie dokumenty (testament,swój akt urodzenia, akt zgonu mojego taty - jedynego syna babci (występującego jako uczestnik ), wypisy z ksiąg wieczystych)? Babcia miała 2 braci. Czy oni są również uczestnikami postępowania (dołączam ich akty urodzenia) i czy mają prawa do zachowku?
Temat: Wniosek do Sądu?
Wniosek do Sądu?Witam
Bladego pojecia nie mam jak napisac taki wniosek i nie wiem co sie w nim powinno znajdowac.
,,Wniosek o stwierdzenie nabycia spadku i otwarcie testamentu,,
Musze napisac jednak ten wniosek i pomyslalam ze poprosze Was o pomoc
Bede wdzieczna jak nigdy do tad Przedmiotem spadku jest dom a raczej dzialak bo dom nadaje sie tylko do rozbiurki (wiem od fachowca, ktory to widzial) Problemem jest to ze my nie znamy calej rodziny zmarlej ciotki. Miala 92 lata i nie mowila o rodzinie duzo. Byla na nich zla bo jej nie odwiedzali.
Teraz w sądzie mamy przedstawic akty zgonu, malzenstwa lub urodzenia odpowiednio dla osob spokrewnionych mogacych ubiegac sie o spadek.
Tylko jak to zrobic kiedy my nie znamy tej rodziny?
Czy jest jakies inne wyjscie z tej sytuacji?
Temat: ile kosztuje otwarcie testamentu??
ile kosztuje otwarcie testamentu??drogie mamy,a zwlaszcza mamy prawniczki,mam pytanie jak w tytule,ile kosztuje mniej wiecej otwarcie testamentu (dokladnie chodzi mi o Katowicem,ale wystarczy tez odpowiedz orientacyjna)
dziadek mojego meza zostawil mu w spadku dom z tym ze 1/8 tego domu nalezala do babci,a poniewaz babcia za zycia nie zrobila testamentu wiec ta 1/8 jest do podzialu miedzy dwojke jej dzieci z tym ze syn jej tez umarl,a poniewaz mial dwie zony,wiec jest pytanie ktora zona dziedziczy to 1/16 (bo matce meza tez nalezy sie 1/8):what:
z pierwsza zona ma 1 dziecko a z druga dwojke no i z pierwsza oczywiscie wzial rozwod a druga jest wdowa,a moze dziedzicza dzieci??
jaka szansa jest splacenia ich mimo ich woli (splaceni byli wczesniej przez dziadka ale dziadek nie mial na to dowodow)
bo przeciez 1/16 to nie tak duzo,ale z tego co wiem syn pierwszej zony nie zgadza sie na splate napiszcie kochane jakie sa szanse i koszta takiej sprawy
bede z gory wdzieczna za rady
a moze podacie mi jakiegos prawnika z Katowic lub okolic ktory podjal by sie tego??
licze na Wasz odzew
Aha,dziadek swoja czesc przepisal mezowi w calosci,ale nie wydziedziczyl jego rodzenstwa (z nimi nie bedzie problemu,ale czy maz powinien ich splacic,jesli tak to ile)
przepraszam ze takie pogmatwane ale korzystam z przyslugi kolezanki(kompa) wiec sie spiesze
Temat: obdarowywanie dzieci - ciekawy artykuł
ten artykul sprawia wrazenie, ze rodzice w ogóle nie spotykaja się z doroslymi dziećmi, a jesli się spotykaja - to rozmawiają najwyzej o ostatnim odcinku serialu. I że otwarcie testamentu bedzie totalną niespodzianką.
Pewne rzeczy mozna omowic wczesniej. Nie wybieram się umierać, moje dzieci jeszcze się nie rozmnozyly, a juz przy okazji jakiejśc rozmowy powiedzialam, ze jesli jesli jedno bedzie mialo dziecko/dzieci, a drugie nie i ze jesli moim wnukom bedzie potrzebne mieszkanie - to mieszkanie dostanie wnuk, a nie będzie dzielone równo. Protestow nie uslyszalam, dzieci wiedza, że kocham je tak samo, a mieszkanie dostanie ten, ktore potrzebuje. Zwiazek pieniedzy z miloscia jest dosyc luxny. Zreszta mam rażenie, ze jesli jedno dziecko wynajmuje kawalerkę, a drugie ma wille, to idealnie rowny podział pieniedzy nie przekona tego bez mieszkania, ze rodzice mysleli o jego potrzebach... Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Ale mam lenia
Trzech leni klóci sie o to, który z nich jest bardziej leniwy.
- Ja wczoraj znalazlem na chodniku 200,- zl ale nie chcialo mi sie po nie schylic.
- A ja to jestem taki leniwy, ze dostalem spadek po wujku miliarderze i nie pojechalem na otwarcie testamentu.
Trzeci kpiaco:
- A ja wczoraj krzyczalem w kinie przez caly seans.
Dwóch pierwszych wywala na niego zaskoczone galy.
-Co to ma wspólnego z lenistwem????
-No jestem tak leniwy, ze jak przy siadaniu przycialem sobie genitalia to nie chcialo mi sie juz wstac.
annamalgorzata25 napisała: Nie wiem co robic.
> W gre narazie też nie wchodzi przepisanie na kogoś innego bo notariusz tez > kosztuje...Jesteśmy w kropce
Witaj. Nie znam się na tym więc będę strzelać, może trafię Może można zrzec się spadku, tzn. nie przyjąć go jeśli to takie kłopotliwe. Słyszałam, że do jakiegoś czasu od otwarcia testamentu jest to możliwe. Nie nabywa się wtedy prawa do dziedziczonego majątku i zobowiązań ciążących na zmarłym (np. spłata pożyczki nieubezpieczonej na wypadek śmierci). Przeglądaj więcej odpowiedzi
Jarosław Janeczek wrote: Testament otwiera tylko i wylacznie sad. Nikt inny nie jest do tego uprawniony /art. 646-654 kpc/. Jeszcze raz powtarzam, ze do sporzadzenia testamentu nie trzeba zadnych swiadków - 949 kc. Testament tzw. ustny mozna sporzadzic jedynie w wyjatkowych okolicznosciach - art. 952 kc - przy braku takich okolicznosci testament jest NIEWAZNY (ponadto do tego testamnetu trzeba 3 swiadków, a nie dwóch). Testament ten ma ograniczona czasowo waznosc - art. 955 kc. Uwazam, ze poprzednie listy innych uczestników mogly wprowadzic kogos w blad i widac, ze albo piszacy nie sa prawnikami, albo jeszcze studiuja i nie doszli do 3 roku. Jak doszedles do 4 roku to rzecz wreszcie jak sad ma otworzyc testament, gdy ten lezy u notariusza, ktorego spadkobiercy nie znaja. Jak sad moze byc wylacznie uprawniony do otwarcia testamentu ,a nikt inny , jak w zyciu ogladalem kilkanascie testamentow, ktorych sad nie widzial. Sad przez ogloszenie, zatwierdza dziedziczenie testamentowe, czy uprawnomocnia testament a dostep do testamentu moze miec kazdy, jezeli kopia testamentu wala sie po domu . Zatem otwarcie to formulka, a przeczytanie to czesta rzeczywistosc. I bywa wlasnie tak , ze jak taki prywatny testament sie wala po domu i komus z rodziny nie odpowiada zapis to go schowa i nie ujawnia po smierci i wtedy inny czlonek rodziny szuka starszego testamentu , ktory byl bardziej korzystny dla niego. I to jest ta zabawa z prywatnymi testamentami. A ile fatycznie spisano testamentow i kiedy i u jakich notariuszy tego nikt nie wie i sie nie dowie, szczegolnie gdy testator lubil duzo pisac i stac go bylo na oplaty notarialne. A ktory testament kto wyciagnie to juz sprawa zainteresowanych. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Użytkownik expert : Testament otwiera tylko i wylacznie sad. Nikt inny nie jest do tego uprawniony /art. 646-654 kpc/. Jeszcze raz powtarzam, ze do sporzadzenia testamentu nie trzeba zadnych swiadków - 949 kc. Testament tzw. ustny mozna sporzadzic jedynie w wyjatkowych okolicznosciach - art. 952 kc - przy braku takich okolicznosci testament jest NIEWAZNY (ponadto do tego testamnetu trzeba 3 swiadków, a nie dwóch). Testament ten ma ograniczona czasowo waznosc - art. 955 kc. Uwazam, ze poprzednie listy innych uczestników mogly wprowadzic kogos w blad i widac, ze albo piszacy nie sa prawnikami, albo jeszcze studiuja i nie doszli do 3 roku. Jak doszedles do 4 roku to rzecz wreszcie jak sad ma otworzyc testament, gdy ten lezy u notariusza, ktorego spadkobiercy nie znaja. Po prostu go nie otwiera. Trudno otworzyc cos czego sie "w reku" nie ma. Jak sad moze byc wylacznie uprawniony do otwarcia testamentu ,a nikt inny , jak w zyciu ogladalem kilkanascie testamentow, ktorych sad nie widzial. testamenty nie byly otwarte - nie byly podstwaa do dziedziczenia. Proste jak drut. Sad przez ogloszenie, zatwierdza dziedziczenie testamentowe, czy uprawnomocnia testament Do tego droga jeszcze jest dluga. Po otwarciu testamentu jest stwierdzenie nabycia spadku, potem dzial spadku a potem moze byc jeszcze wiele róznych rzeczy, które prwanicy uwielbiaja. a dostep do testamentu moze miec kazdy, jezeli kopia testamentu wala sie po domu . No i co z tego. Zatem otwarcie to formulka, a przeczytanie to czesta rzeczywistosc. Otwierajac testament tez sie go odczytuje. I bywa wlasnie tak , ze jak taki prywatny testament sie wala po domu i komus z rodziny nie odpowiada zapis to go schowa i nie ujawnia po smierci i wtedy inny czlonek rodziny szuka starszego testamentu , ktory byl bardziej korzystny dla niego. Tak wlasnie bywa, ale wiaze sie to z konsekwencjami cywilnymi. I to jest ta zabawa z prywatnymi testamentami. Adwokaci musza z czegos zyc. A ile fatycznie spisano testamentow i kiedy i u jakich notariuszy tego nikt nie wie i sie nie dowie, szczegolnie gdy testator lubil duzo pisac i stac go bylo na oplaty notarialne. Problem spadkobierców i ich prawników. A ktory testament kto wyciagnie to juz sprawa zainteresowanych. jw. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Panie Januszu. Mam nadzieje, ze nie poczuje sie Pan dotkniety, jesli sprobuje to , co Pan (slusznie) napisal przetlumaczyc "z polskiego na nasze" Jarosław Janeczek <jjr@poczta.onet.pl wrote in article <950418966.9@gateway.newsgate.pl... : Jak dokladnie przebiega tzw. "otwarcie" testamentu ktory lezy w szufladzie? : : Czy sprawe po smierci zglasza sie do sadu czy po prostu zarzadza sie majatkiem zgodznie z wola testatora? : : A jesli ktoras ze stron nie dostosowuje sie do woli wyrazonej w testamencie? : : Bardzo prosze o rzucenie swiatla na powyzszy problem. : Jeszcze raz powtarzam: żeby testament spowodował jakiekolwiek skutki faktyczne musi być otawrty i ogłoszony przez sąd. "Otwarcie spadku" - Z chwila smierci zaczyna uplywac termin, W ktorym nalezy zwrocic sie do sadu z odpowiednim wnioskiem. W wyniku tego wniosku sad orzeka owo otwarcie. We wniosku podaje sie, czy zmarly sporzadzil testament i kto jest USTAWOWO uprawniony do dziedziczenia. kady, kto ma w tym interes prawny moze zlozyc taki wniosek. Sad powadamia wszystkich zainteresowanych i po rozprawie ustala podzial spadku. Czy tak? Jest jeszcze druga sprawa. Pan Butik <bu@WYTNIJTO.astercity.net pisze: Oboje z żoną spisali my testamenty, w których w razie nieszczę cia jednego z nas zrzekamy się całego majątku na drugą osobę (chyba zamieszałen :))) Chyba istotnie Pan namieszal. "Zrzeczenie sie" majatku a zapisanie swej czesci to nie musi byc to samo. No bo jak to? Zrzeka sie Pan swego majatku pod warunkiem, ze Pan umrze? Nie wiem, czy takie oswiadczenie woli jest testamentem, i czy jest skuteczne. (to znaczy czy jest wazne po smierci). Co innego gdyby pan napisal CALY SWOJ majatek w razie smierci zapisuje zonie... a zona: Caly SWOJ majatek w razie smierci zapisuje mezowi... No ale jest jeszcze zachowek..... Boguslaw Przeglądaj więcej odpowiedzi
Witam!!! Mam pytanko: jesli ktos obcy zapisal coś komus w testamencie, a spadkobierca ten nie dozyl otwarcia testamentu to czy jego rodzina ma prawo do spadku? Przeglądaj więcej odpowiedzi
Bardzo proszę o rozjaśnienie tych wątpliwości... Taki stan: Po śmierci jednego z małżonków (bez testamentu ani darowizn) jego połowa majątku podlega podziałowi na części spadkowe. Spadkobiercami ( w tym konkretnym przyp.) jast pięcioro rodzeństwa (dzieci włascicieli) i nieletnia córka - po niezyjacym szóstym z rodzeństwa. Zakładamy,że wartość majątku do podziału jest : 100x 1.Jak Sąd podzieli majatek podlegajacy podziałowi? ????? Dzielona jest oczywiście połowa. Nastepny rozdział. Rodzeństwo (pięcioro) zrzeka sie swych części po Ojcu, na rzecz matki. Nieletnia nie może odpowiedzialnie decydowac o swym zrzeczeniu się, lub nie-zrzeczeniu. Sąd ustala, ze powinien jej udział zostać spłacony, na ręce jej matki. 2.Jaki to będzie udział, z wartości 100x ? 3.Jaki udział w częsci majatku -po swym mężu-ma żona- w tym przypadku? 4.Jaka część będzie brana pod uwagę, przy wyznaczaniu spłaty dla nieletniej? 50x czy 100x? 5.Czym różni się darowizna z częsci majątku poczyniona za życia, od darowizny pośmiertnej (tzn.nabierajaca waznosci po śmierci darczyńcy) ? 6.Czy dla instytucji zachowku (prawa do zachowku, i ewentualnie jego wysokości)- takie darowizny mają znaczenie? Tzn.przed- i pośmiertna? 7.Kiedy przedawnia się prawo do zachowku? 8.Czy darowizna za życia blokuje prawo do zachowku, w przypadku poczynionych darowizn, do czasu śmierci spadkodawcy? 9.Czy prawo do zachowku powstaje w tzw. momencie "otwarcia testamentu" tzn.śmierci spadkodawcy? Nawet oczywiście wtedy, gdy rzeczywistego testamentu nie ma? Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: starzec Mazowiecki
jeder napisał: > zakłada nową partię.
> Potwierdza się opinia,że z oceną człowieka należy poczekać aż do jego śmierci.
Niektórzy twierdzą, że trzeba poczekać jeszcze parę dni dłużej. Co najmniej do dnia otwarcia testamentu.
Szanowna Bebiak!Testament?Pozwolisz, że i ja zaczerpnę z Twojej prawniczej wiedzy (czyt.:wykształcenia). Myli się ten, który twierdzi, że wie wszystko, poczułam to na własnej skórze, choć może nie posunęłam się tak daleko w ww twierdzeniu. Mój tata zmarł, pozostawiwszy testament, który dotyczył nieruchomości. nie zmienił się krąg spadkobierców (ustawowi), jedynie proporcje w podziale masy. Tj ja dostałam działeczkę, siostra (de facto swoje) mieszkanko, mama natomiast (swoje, czyli rodziców) mieszkanie. Testament, jak się domyślasz, był tak skonstruowany, aby właściwie rozdzielić nasze faktyczne własności, dodatkowo powodując minimalny (albo wręcz zerowy) obowiązek podatkowy (choćby z racji nie dysponowania innym mieszkaniem w dniu otwarcia testamentu). I tutaj okazuje się, że wcale tak nie jest-ku mojemu zdziwieniu. Otóż cała masa spadkowa zostaje szacunkowo wyceniona, po czym liczone są proporcje. Tj. działeczka tania- zatem dostało mi się jakieś 5% całej masy, mieszkanko siostry-to już coś, urwałą 40 %, reszta to mama-czyli 55%. I oznacza to tyle, że dostałam 5% działeczki, mieszkanka i mieszkania, moja siostra i mama analogicznie. powiedz mi-jak to zatem jest w tym polskim prawie, kiedy testament "działa"? Bo co z tego, że tata zadbał, aby wszystko miało ręce i nogi, skoro i tak ustawodawca pozostawił nas w totalnej wspólnocie, zmuszając do niemałego wydatku związanego z rozdziałem majątku? Równie dobrze mogłoby nie być testamentu, bo i tak wspólność istnieje, mimo innych intencji osoby sporządzającej testament?... przepraszam za przydługi post:)
Zachówek należy się do 3 lat od otwarcia testamentu jeżeli jedno z dzieci jest
wydziedziczone.
Temat: Podatek od spadku I teraz jak nie będą zwolnieni to będą mieli naliczane karne odsetki od dnia
otwarcia testamentu?
Jeśli odpowiedź byłaby twierdząca to czy odsetki od odsetek za każdy rok też
Sugeruję Pani wizytę u doradcy podatkowego, ponieważ Pani sprawa wymaga bardzo szczegółowej interpretacji przepisów i określenia, czy w Pani przypadku stosuje się przepisy podatkowe obowiązujące przed dniem 1 stycznia 2007 czy też przepisy obowiązujące od tej daty. Co do zasady z tytułu zachowku należy się podatek od spadków i darowizn, zgodnie z treścią art. 1 ustawy o tym podatku. Ustawa ta została znowelizowana z dniem 1 stycznia 2007 roku w ten sposób, że w najbliższej rodzinie zostało wprowadzone całkowite zwolnienie od podatku, pod warunkiem zgłoszenia nabycia urzędowi skarbowemu w określonych terminach (obecnie jest to 6 miesięcy).
Z tego, co pani napisała wnioskuję, że otwarcie testamentu i stwierdzenie nabycia spadku nastąpiło w 2005 roku, czyli pod rządami dawnych przepisów, które nie przewidywały całkowitego zwolnienia od podatku w najbliższej rodzinie. Wówczas też nabyła pani roszczenie o zapłatę zachowku. Najprawdopodobniej na tej podstawie urząd skarbowy zażądał od Pani podatku. Z drugiej strony zgodnie z ustawą o podatku od spadków i darowizn obowiązek podatkowy w przypadku zachowku powstaje dopiero z chwilą zaspokojenia roszczenia – czyli w Pani przypadku obowiązek ten powstał w 2009 roku. Zgodnie z przepisami przejściowymi do ustawy nowelizującej z dniem 1 stycznia 2007 roku omawiane przepisy – jeżeli nabycie praw nastąpiło przed dniem 1 stycznia 2007 roku, to stosuje się przepisy dotychczasowe (niekorzystne dla Pani). Cały problem polega na określeniu, czy nabyła Pani prawo w chwili powstania roszczenia, czyli w 2005 roku (tak zapewne twierdzi urząd skarbowy), czy też w chwili powstania obowiązku podatkowego, to jest w chwili zaspokojenia roszczenia, tj. w 2009 roku. Ja niestety przychylam się do tego pierwszego twierdzenia i do rozstrzygnięcia na korzyść urzędu skarbowego, jednakże notariusze nie są płatnikami podatku z tytułu zachowku, nie mam więc żadnego praktycznego doświadczenia w powyższym zakresie; dlatego też sugeruję wizytę u doradcy podatkowego, który być może będzie w stanie znaleźć argumenty za drugim rozwiązaniem i przekonać do nich urząd skarbowy.
Dział spadku a nieletnia osoba dziedzicząca.PytaniProszę o poradę, jestem osobą samotnie wychowującą nieletnią córkę i nie stać mnie na prawników...
Po krótce przedstawię sytuację:
W 2005 roku nastpio w sądzie otwarcie testamentu po zmarłych teściach i decyzją sądu (i testamentu) dom budowany przez mojego zmarłego męża wraz z działką przypada po 1/3 na mnie, syna i nieletnią córkę. Prócz tego syn i nieletnia córka oraz reszta rodzeństwa męża dziedziczą po teściach działki rolne oraz stary dom (siostra męża w całości). Siostra męża chce to notarialnie przeprowadzić dział spadku (dla wszystkich jednocześnie) jednak prawnik/notariusz przez nią wynajęty zarządał ode mnie złożenia jakiegoś pisma do Sądu rodzinnego (jak pisałam wyżej mam nieletnią córkę, nad którą jako jedyna osoba sprawuje opiekę) o zgodę na to, żeby córka mogła dziedziczyć dom i działkę jej przypadającą w testamencie. Czy ja jako jedyny opiekun prawny muszę o to prosić sąd, żeby córka mogła coś odziedziczyć? Czy przyjęcie spadku przekracza czynność zwykłego zarządu?
Druga sprawa dotyczy syna. Syn chciałby się zrzec (zrobić cesję?) na moją korzyść swojej części domu, gdyż chcą z synową skorzystać z kredytu z dopłatami od Państwa, gdzie jednym z warunków jest to, że kredytobiorca ani jego małżonek nie mogą być właścicielami ani współwłaścicielami innej nieruchomości. Czy syn może zrzec się swojej części zanim nastąpi notarialny dział spadku? Czy jak przyjmę część od syna będę musiała płacić podatek? I czy mozna to jakość obejść?
Poczekajmy na otwarcie testamentu - bedzie na pewno oficjalny komunikat. Ale to, co piszesz wydaje mi sie prawdopodobne. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: A moze ktos zna sie na prawie spadkowym?
jula55 napisała: > Ostatnio dowiedzialam sie, ze tesciowa chce zapisac swoje mieszkanie
> pasierbicy. Wydaje mi sie to troche niesprawiedliwe w stosunku do mojego syna
> i chcialam dowiedziec sie, czy w ogole jest taka mozliwosc, zeby pozbawic
> prawa do majatku spadkobierce (w tym wypadku meza) na rzecz kogos innego.
> Slyszalam, ze jest cos takiego jak prawo do zachowku, ale nie znam szczegolow.
> Moze ktoras z was bedzie mogla mi pomoc?
www.adwokat.com/html/prawo_spadkowe.shtml
z autopsji wiem, że jedynie w wypadku darowizny (nie zapisu w testamencie) dokonanej przez twoją teściową na rzecz wnuczki - mieszkanie byłoby bezsprzecznie dla twojej pasierbicy, chociaż i wtedy na upartego twój mąż i reszta ustawowych spadkobierców mogliby sądownie próbować dochodzić swoich praw do tego majątku (na zasadzie wypłaty zachowku, w razie śmierci teściowej), chociaż bardzo niewielki odsetek takich spraw ponoć kończy się pozytywnie dla wnoszącego sprawę - i to te znane mi przypadki dotyczyły tego, że zmarły przed śmiercią przekazał w ramach darowizny CAŁOŚĆ swojego majątku (mieszkanie, samochód, gotówkę itp.). Więc ogólnie można uznać, że darowizna jako darowizna
jest "nie do ruszenia".
Jeśli natomiast mieszkanie będzie zapisane w testamencie dla wnuczki - reszcie spadkobierców należy się zachówek - liczony wg jakichś tam ustaleń (wartość mieszkania/liczba spadkobierców/jakiśp rocent itd... nie wiem dokładnie.), O ILE o niego wystąpią (bodajże w ciągu trzech lat od daty otwarcia testamentu). Reszta spadkobierców może oczywiście zrezygnować z dochodzenia swoich praw do zachowku i nie wnosić sprawy o jego przydzielenie.
W twojej sytuacji, wg mnie, jedynie twój mąż mógłby w razie śmierci teściowej dochodzić swoich praw do zachowku - od własnej córki. Ale to trochę jak dla mnie... absurdalne:> W końcu pośrednio decyzja teściowej przyczynia się do tego, że twój mąż nie będzie musiał przynajmniej w tym "zakresie mieszkaniowym" pomagać córce (zakup mieszkania) - więc powinno to być dla was obojga raczej dobrą wiadomością (ten testamet teściowej), niż złą.
A od zawsze było tak, że są wnuki ulubione i te zwyczajne;-)
Nie ma co się dziwić teściowej. Jej decyzja.
Ja bym sobie dała spokój z dochodzeniem "praw dla drugiego wnuka do mieszkania". pozdr.
Kilka wyjaśnieńPozwu oczywiście żadnego nie było. Mail wysłany do syna o rzekomym pozwie, był
jedynie straszakiem na babcię. Miał zmiękczyć moja teściową, żeby wyciągnąć od niej pieniądze. Sprawa miała sie tak: Były gdy dowiedział się przypadkiem od Teściowej, że
Ciocia odchodzi, powiedział o tym żonie. Ona postanowiła wziąć sprawy w swoje
ręce. List do syna napisała ona, On o tym wiedział. Nie udało sie zmienić testamentu, dostał darowiznę. Na pogrzebie Cioci nie był. Nie widział jej kilkanaście lat. Nawet gdy odwiedzał
matkę, która mieszkała u Cioci. Liczył na to, że zaraz po pogrzebie będzie otwarcie testamentu - czekali na nas
pod domem, gdy wracaliśmy z cmentarza. Jednak nie dojechał przedstawiciel
fundacji, która na mocy spadku dziedziczy po Cioci, więc testament otwarto było
dopiero dzisiaj rano. Oprócz dwóch instytucji zajmujących się chorymi dziećmi, jedynym spadkobiercą
jestem ja. Instytucje otrzymały lokaty i te parcele, które już dzisiaj można
dobrze i szybko sprzedać. Mały zapis na rzecz teściowej przejmie komornik na
spłatę części alimentów. Tak więc cała to obrzydliwa akcja na nic im się nie przydała.
Za to mój adwokat złożył pozew o pozbawienie praw rodzicielskich i uznanie przez
sąd, że działanie ojca wobec synów ma nie tylko wszelkie znamiona znęcania się
psychicznego, ale i demoralizacji. o czymś tak banalnym jak brak zainteresowania
ich potrzebami nawet nie wspomnę.
Ostatnie wydarzenia uświadomiły mi, że muszę się od niego definitywnie uwolnić.
I co więcej: definitywnie uwolnić od niego dzieci. Mam tego wszystkiego serdecznie dość. Mam zamiar wystąpić o spłatę wszystkich
należności (również tych zapisanych w hipotece) i zająć część jego pensji na
poczet alimentów. Dzień dobroci dla hien sie skończył.
Jest mi bardzo smutno. Przeglądaj więcej odpowiedzi
O jezuuu, aż sie wierzyć nie chce, że są tacy ludzie. Na pogrzeb nie przyszedł, ale czekał pod domem licząc na otwarcie testamentu i kasę. Żygggggg!
Czekam na otwarcie testamentu.
Kiedy powinnam (w jakim terminie od chwili śmierci) złożyć wniosek o otwarcie
testamentu io nabycie spadku
Temat: Prawo spadkowe-spadek po babci
Dziękuje za odpowiedź i zainteresowanie To prawie wszystko czytałam ale się
pogubiłam we wnioskach.Co najpierw nabycie spadku czy otwarcie testamentu???
Temat: zachowek - bardzo proszę o pomoc
Zgodnie z art. 991 § 1 Kodeksu cywilnego wysokość zachowku wynosi połowę sumy,
: Testament otwiera tylko i wylacznie sad. Nikt inny nie jest do tego : uprawniony /art. 646-654 kpc/. : Jeszcze raz powtarzam, ze do sporzadzenia testamentu nie trzeba zadnych : swiadków - 949 kc. : Testament tzw. ustny mozna sporzadzic jedynie w wyjatkowych : okolicznosciach - art. 952 kc - przy braku takich okolicznosci testament : jest NIEWAZNY (ponadto do tego testamnetu trzeba 3 swiadków, a nie dwóch). : Testament ten ma ograniczona czasowo waznosc - art. 955 kc. : Uwazam, ze poprzednie listy innych uczestników mogly wprowadzic kogos w : blad i widac, ze albo piszacy nie sa prawnikami, albo jeszcze studiuja i nie : doszli do 3 roku. : : Jak doszedles do 4 roku to rzecz wreszcie : jak sad ma otworzyc testament, gdy ten lezy u notariusza, ktorego : spadkobiercy nie znaja. - bez komentarza : Jak sad moze byc wylacznie uprawniony do otwarcia testamentu ,a nikt : inny , jak w zyciu ogladalem kilkanascie testamentow, ktorych sad nie : widzial. - oczywiste jest iz testamenty te nie zostaly otwarte - w PRAWNYM znaczeniu tego pojecia, a wiec nie byly brane pod uwage przy okreslaniu kregu spadkobierców /potoczne otwarcie testamentu tzn. jego przeczytanie nic nie zmienia/ - po ich pozniejszym ujawanieniu mozna zastosowac art. 679 par. 3 kpc : Sad przez ogloszenie, zatwierdza dziedziczenie testamentowe, czy : uprawnomocnia testament : a dostep do testamentu moze miec kazdy, jezeli kopia testamentu wala sie : po domu . - nie do konca rozumiem /np. uprawomocnia testament ??/, postepowanie w sprawie otwarcia i ogloszenia testamentu, oraz postepowanie o stwierdzenie nabycia spadku sa dwoma odrebnymi postepowaniami prowdzonymi przez sad cywilny w postepowaniu nieprocesowym : : Zatem otwarcie to formulka, a przeczytanie to czesta rzeczywistosc. - bez komentarza : : I bywa wlasnie tak , ze jak taki prywatny testament sie wala po domu i : komus z rodziny nie odpowiada zapis to go schowa i nie ujawnia po : smierci : i wtedy inny czlonek rodziny szuka starszego testamentu , ktory byl : bardziej korzystny dla niego. - moze sie tak oczywiscie zdarzyc, ale patrz art. 928 par. 1 pkt. 3 kc, art. 646 kpc, a nawet art. 284 kk /w drastycznych wypadkach/ : : I to jest ta zabawa z prywatnymi testamentami. : : A ile fatycznie spisano testamentow i kiedy i u jakich notariuszy : tego nikt nie wie i sie nie dowie, : szczegolnie gdy testator lubil duzo pisac i stac go bylo na oplaty : notarialne. - bez komentarza : A ktory testament kto wyciagnie to juz sprawa zainteresowanych. : - jak wyzej [Jarek J.] Ps. Jak zwykle mimo nazwy listy list experta nie zawiera żadnych argumentów prawnych, a argumenty "celowosciowo-nielogiczne" Przeglądaj więcej odpowiedzi
Jak dokladnie przebiega tzw. "otwarcie" testamentu ktory lezy w szufladzie? Czy sprawe po smierci zglasza sie do sadu czy po prostu zarzadza sie majatkiem zgodznie z wola testatora? A jesli ktoras ze stron nie dostosowuje sie do woli wyrazonej w testamencie? Bardzo prosze o rzucenie swiatla na powyzszy problem. ---------- Od: Jarosław Janeczek <jjr@poczta.onet.pl Do: pl-soc-pr@newsgate.pl Temat: Re: Testament a notariusz Data: 11 lutego 2000 06:17 : Testament otwiera tylko i wylacznie sad. Nikt inny nie jest do tego : uprawniony /art. 646-654 kpc/. : Jeszcze raz powtarzam, ze do sporzadzenia testamentu nie trzeba zadnych : swiadków - 949 kc. : Testament tzw. ustny mozna sporzadzic jedynie w wyjatkowych : okolicznosciach - art. 952 kc - przy braku takich okolicznosci testament : jest NIEWAZNY (ponadto do tego testamnetu trzeba 3 swiadków, a nie dwóch). : Testament ten ma ograniczona czasowo waznosc - art. 955 kc. : Uwazam, ze poprzednie listy innych uczestników mogly wprowadzic kogos w : blad i widac, ze albo piszacy nie sa prawnikami, albo jeszcze studiuja i nie : doszli do 3 roku. : : Jak doszedles do 4 roku to rzecz wreszcie : jak sad ma otworzyc testament, gdy ten lezy u notariusza, ktorego : spadkobiercy nie znaja. - bez komentarza : Jak sad moze byc wylacznie uprawniony do otwarcia testamentu ,a nikt : inny , jak w zyciu ogladalem kilkanascie testamentow, ktorych sad nie : widzial. - oczywiste jest iz testamenty te nie zostaly otwarte - w PRAWNYM znaczeniu tego pojecia, a wiec nie byly brane pod uwage przy okreslaniu kregu spadkobierców /potoczne otwarcie testamentu tzn. jego przeczytanie nic nie zmienia/ - po ich pozniejszym ujawanieniu mozna zastosowac art. 679 par. 3 kpc : Sad przez ogloszenie, zatwierdza dziedziczenie testamentowe, czy : uprawnomocnia testament : a dostep do testamentu moze miec kazdy, jezeli kopia testamentu wala sie : po domu . - nie do konca rozumiem /np. uprawomocnia testament ??/, postepowanie w sprawie otwarcia i ogloszenia testamentu, oraz postepowanie o stwierdzenie nabycia spadku sa dwoma odrebnymi postepowaniami prowdzonymi przez sad cywilny w postepowaniu nieprocesowym : : Zatem otwarcie to formulka, a przeczytanie to czesta rzeczywistosc. - bez komentarza : : I bywa wlasnie tak , ze jak taki prywatny testament sie wala po domu i : komus z rodziny nie odpowiada zapis to go schowa i nie ujawnia po : smierci : i wtedy inny czlonek rodziny szuka starszego testamentu , ktory byl : bardziej korzystny dla niego. - moze sie tak oczywiscie zdarzyc, ale patrz art. 928 par. 1 pkt. 3 kc, art. 646 kpc, a nawet art. 284 kk /w drastycznych wypadkach/ : : I to jest ta zabawa z prywatnymi testamentami. : : A ile fatycznie spisano testamentow i kiedy i u jakich notariuszy : tego nikt nie wie i sie nie dowie, : szczegolnie gdy testator lubil duzo pisac i stac go bylo na oplaty : notarialne. - bez komentarza : A ktory testament kto wyciagnie to juz sprawa zainteresowanych. : - jak wyzej [Jarek J.] Ps. Jak zwykle mimo nazwy listy list experta nie zawiera żadnych argumentów prawnych, a argumenty "celowosciowo-nielogiczne" -- Najnowsze oferty pracy: http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-praca-oferowana/ -- Najnowsze oferty pracy: http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-praca-oferowana/ Przeglądaj więcej odpowiedzi
Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 105 rezultatów • 1, 2
odrzucenie spadku za Adam Horowski
Adam Dąbkiewicz
odwołując się do wybranych utworów literackich
faceci są dyskryminowani
druki nadania
tynk mineralny galeria
empik gdansk matarnia
otwieranie wlasnej dzialalnosci
dolno�l�ska auto gie�da
wyposa�enie gastronomiczne