Source: http://kwartalnikradcaprawny.pl/2017/12/15/glosa-do-wyroku-sadu-apelacyjnego-w-warszawie-z-dnia-18-stycznia-2017-r-vi-aca-csk-1661-15/
Timestamp: 2018-10-20 04:02:25
Legal References Found: art. 24
 art. 448
 art. 212
 art. 217
 art. 233
 art. 316
 art. 328
 art. 6
 art. 232
 art. 23
 art. 24
 art. 448
 art. 385
 art. 23
 art. 14

Document Content:
Glosa do Wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 stycznia 2017 r., (VI ACa CSK 1661/15) | Radca Prawny - Zeszyty Naukowe
Strona główna Glosy Glosa do Wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 stycznia...
A gloss on the Judgment of the Court of Appeal in Warsaw of 18 January 2017
(Court File No. VI ACa CSK 1661/15)
The gloss presents an analysis of the thesis behind the judgment of the Court of Appeal in Warsaw of 18 January 2017, issued in case court file No. VI ACa CSK 1661/15, concerning the possibility of infringing upon the personal interests of an anonymous user of an Internet forum. Firstly, an assessment of said judgment requires answering the increasingly frequent question of whether a username may qualify as a personal interest and whether it enjoys legal protection against infringement. An analysis of this issue – having regard for the particular circumstances that should be considered while evaluating infringements upon personal interests on the Internet, including in particular the notions of the acceptable criticism and anonymity of the Internet forum users – leads to the conclusion that the position taken in the judgment, according to which “it is not possible to infringe upon the good name of an abstract Internet forum user who goes only by a specific username, which does not allow for identifying the person behind it,” is correct.
personal interests, personal interests on the Internet, damage to one’s good name, violation of personal dignity, legal protection of a username, Internet communication, acceptable criticism, hosting
Dobra osobiste, dobra osobiste w Internecie, naruszenie dobrego imienia, naruszenie godności osobistej, ochrona prawna loginu, komunikacja w Internecie, dozwolona krytyka, hosting
Nie jest możliwe naruszenie dobrego imienia abstrakcyjnego użytkownika forum internetowego posługującego się wyłącznie określonym loginem, nie umożliwiającym identyfikacji tej osoby.
Glosowane orzeczenie stanowi znakomitą okazję do podjęcia rozważań mających na celu odpowiedź na pojawiające się już od dłuższego czasu w orzecznictwie pytanie, czy login, może być kwalifikowany jako dobro osobiste oraz czy jego naruszenie podlega ochronie. Znaczenie glosowanego wyroku jest tym większe, iż Sąd Orzekający zwraca
w przedmiotowym orzeczeniu uwagę na specyfikę prowadzonych na forum internetowym dyskusji oraz na okoliczności, które winny być brane pod uwagę przy ocenie naruszenia dóbr osobistych w Internecie, a nadto wskazuje przesłanki odpowiedzialności moderatora oraz administratora forum internetowego. Należy bowiem zauważyć, iż problematyka naruszenia dóbr osobistych w Internecie jest obecnie niezwykle aktualną materią, jednakże przy jej niedostatecznie wyczerpującym rozwinięciu zarówno w piśmiennictwie jak i orzecznictwie, stanowi wciąż dość problematyczną tematykę dla współczesnej judykatury.
Komentowany wyrok zapadł na podstawie następującego stanu faktycznego.
C. G. od 2007 roku był aktywnym uczestnikiem i użytkownikiem forum internetowego mieszkańców, na którym posługiwał się pseudonimem. W dniu 11 marca 2014 roku, pełniący funkcję moderatora- M. R. zamieścił na forum serwisu post, w którym użył w stosunku do występującego pod pseudonimem C. G. następujących sformułowań: „uzurpujesz sobie prawo do pouczania innych”, „nie masz żadnych oporów przed tym, aby zachować się jak burak obrażając użytkowniczkę”, „zachowałeś się jak głąb”, „zachowanie to było chamskie”, „infantylnie głupie”, „twoja nachalna agitacja bardziej zraża niż przekonuje dyskutantów,
a arogancka buta bardziej odstręcza zainteresowanych od dyskusji”. Następnie pismem z dnia 5 maja 2014 roku pełnomocnik C. G. wezwał administratora forum- K. U. do zaprzestania naruszeń dóbr osobistych oraz usunięcia ich skutków, jednak administrator nie ustosunkował się do przedmiotowego wezwania. W związku z publikowaniem przez powoda wpisów prowokujących i krytykujących pozostałych użytkowników forum, a po wcześniejszych ostrzeżeniach, pełniący funkcję moderatora- M. R. zablokował konto C. G., przesyłając jednocześnie do C. G. wiadomość prywatną, informującą, iż blokada konta ma charakter bezterminowy, a ponowne umożliwienie korzystania z forum, nastąpi wyłącznie pod warunkiem dostosowania się do panujących na forum zasad. Dodatkowo żona powoda okazała się być jednym z moderatorów forum, a zarazem jedynym jego użytkownikiem popierającym niestosowne wypowiedzi powoda i pozostającym w opozycji do uczestników, którzy celem skoordynowania niedających się zaakceptować postów powoda, stworzyli na forum odrębny wątek.
W obliczu powyższych zdarzeń oraz przy jednoczesnym poczuciu pozbawienia możliwości obrony swojego dobrego imienia C. G. wytoczył powództwo przeciwko M. R.
i K. U., w którym to wniósł o zobowiązanie pozwanych do złożenia oświadczenia o treści
i w formie wskazanych w pozwie oraz piśmie z dnia 23 marca 2015 roku, zasądzenie od pozwanych kwoty 3 000 zł na rzecz wskazanej fundacji, tytułem świadczenia pieniężnego na cel społecznie użyteczny oraz przywrócenie pełnej funkcji konta użytkowania, umożliwiającej korzystanie z niego na zasadach obowiązujących wszystkich użytkowników forum mieszkańców oraz o zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu. Pozwani wnieśli zaś o oddalenie powództwa. Po rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji uznał, że w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, bowiem pozwani nie naruszyli dóbr osobistych w sposób przesądzający o ich odpowiedzialności na podstawie art. 24 k.c. czy też art. 448 k.c. Zdaniem Sądu Orzekającego brak również podstaw do uwzględnienia roszczenia w zakresie przywrócenia konta powodowi, gdyż decyzję w tym przedmiocie podejmuje administrator, nadto zawsze istnieje możliwość założenia nowego konta i przestrzegania regulaminu forum. Wyrokiem z dnia
23 marca 2015 roku Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił więc przedmiotowe powództwo
i obciążył powoda kosztami procesu.
Od wyroku Sądu Okręgowego powód wniósł apelację zarzucając mu między innymi naruszenie art. 212 k.p.c., art. 217 § 1 i 2 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. i art. 316 k.p.c., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, art. 328 § 2 k.p.c., przez sporządzenie wadliwego uzasadnienia wyroku w zakresie uzasadnienia faktycznego, art. 6 k.c.
w zw. z art. 232 zd. 1 k.p.c. przez bezpodstawne uznanie, że pozwani wykazali okoliczności skutkujące obaleniem domniemania prawnego dotyczącego bezprawności ich działania oraz naruszenie art. 23 k.c., art. 24 i art. 448 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie przy niedostatecznie ustalonym stanie faktycznym dotyczącym przesłanek udzielenia ochrony dobrom prawnym powoda naruszonym wskutek bezprawnych zachowań pozwanych.
Sąd Apelacyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie apelacji powoda, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił przedmiotową apelację, uznając sformułowane w niej zarzuty za nieuzasadnione, jednocześnie porządkując oraz rozbudowując argumentację prawną przedstawioną przez Sąd Okręgowy.
Glosowany wyrok Sądu Apelacyjnego, porusza przede wszystkim problematykę zakwalifikowania loginu (nicku) jako dobra osobistego oraz poddanie jego naruszenia ochronie prawnej, co zdaniem Sądu Orzekającego możliwe jest wyłącznie w sytuacji, gdy login, z którego korzysta użytkownik forum internetowego pozwala pozostałym użytkownikom na jego identyfikację. Aprobując powołaną tezę przedmiotowego postanowienia, zgodnie z którą, „nie jest możliwe naruszenie dobrego imienia abstrakcyjnego użytkownika forum internetowego posługującego się wyłącznie określonym loginem, nie umożliwiającym identyfikacji tej osoby”, warto więc moim zdaniem poddać analizie oraz poszerzyć argumentację przemawiającą za jej trafnością. Ponadto Sąd Apelacyjny wskazując, iż w przedmiotowej sprawie istotne znaczenie ma „pewien faktycznie istniejący zbiór zasad komunikowania się na forum internetowym”, stwarza doskonałą okazję do bliższego przeanalizowania problematyki związanej z określeniem granic dopuszczalnej krytyki
Z punktu widzenia glosowanego orzeczenia oraz poprzez wzgląd na chęć usystematyzowania problematyki naruszeń dóbr osobistych w Internecie, na samym początku niniejszych rozważań podkreślić należy, iż katalog dóbr osobistych nie jest zamknięty
i w związku z rozwojem cywilizacyjnym i technicznym mamy do czynienia z nowymi obszarami chronionymi przez prawo, które powstają w związku z koniecznością ich ochrony[1]. Ponadto wskazać trzeba w tym miejscu, iż dobra osobiste w postaci dobrego imienia oraz godności na poziomie prawa cywilnego chronione są na podstawie regulacji dotyczących dóbr osobistych zawartych w art. 23 i 24 KC, zaś ich ochrona przysługuje jedynie przed działaniem bezprawnym, sprzecznym nie tylko z obowiązującym porządkiem prawnym, lecz także
z zasadami współżycia społecznego, uzasadniając tym samym jedynie ochronę typowego interesu, nie zaś interesu ujętego indywidualistycznie. W przedmiotowej sprawie Sąd Apelacyjny słusznie podzielił zdanie Sądu Okręgowego, zgodnie z którym naruszenie dóbr osobistych ujmować należy w kategoriach zobiektywizowanych, ponieważ polega ono na naruszeniu obiektywnych, chronionych prawem stanów rzeczy. Ponadto należy w tym miejscu wskazać, iż w przedmiotowym powództwie powód żądał ochrony dobrego imienia oraz godności. W związku z czym Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę na fakt, iż dla oceny naruszenia dobrego imienia i godności należy wziąć pod uwagę różne kryteria, toteż ocena naruszenia tych dóbr osobistych winna zostać dokonana przez Sąd pierwszej instancji oddzielnie, co zaś w przedmiotowej sprawie uczynił dopiero Sąd drugiej instancji.
Sąd Apelacyjny podkreślił w glosowanym orzeczeniu ścisły związek dobra osobistego w postaci dobrego imienia z konkretną osobą, prezentując trafne stanowisko, zgodnie z którym „nie jest możliwe naruszenie dobrego imienia abstrakcyjnego użytkownika forum internetowego posługującego się wyłącznie określonym loginem, nieumożliwiającym identyfikacji tej osoby. Zatem o naruszeniu dobrego imienia powoda można by mówić jedynie wówczas, gdyby inni użytkownicy forum byli w stanie powiązać kwestionowane wpisy z osobą powoda”. Przyjmując więc pogląd Sądu Orzekającego należy wskazać,
iż możliwość ochrony loginu, który w środowisku informacyjnym stanowi swoisty pseudonim użytkownika danej społeczności, na zasadzie przewidzianej dla ochrony dobra osobistego, jest wprost uzależniona od tego, czy login pozwala na identyfikację osoby, która się nim posługuje, w określonym środowisku. Ciężar dowodu, w zakresie wykazania,
iż pozostali użytkownicy forum wiedzieli, że to nikt inny aniżeli powód posługuje się konkretnym loginem, spoczywał na powodzie, który okoliczności tej w przedmiotowej sprawie nie wykazał. Podkreślić należy, iż do momentu ujawnienia przez powoda danych osobowych swoich i żony, żaden z użytkowników forum nie zidentyfikował ani tożsamości powoda ani też jego żony. Mając na uwadze powyższe okoliczności należy więc w pełni zaaprobować ocenę Sądu drugiej instancji, wedle której w przedmiotowym powództwie niezależnie od treści negowanego wpisu, nie doszło do naruszenia dobrego imienia powoda. Jak podkreślił Sąd, „nie jest bowiem możliwe naruszenie dobrego imienia użytkownika forum internetowego identyfikującego się na tym forum, jedynie fantazyjnym loginem, jeżeli inni użytkownicy forum nie są w stanie powiązać tego loginu z konkretną osobą”. Powyższe dodatkowo uzasadnia fakt, iż skoro w przedmiotowej sprawie nie udowodniono powszechnej identyfikacji tożsamości powoda, to w przedmiotowym powództwie brak jest podstaw uzasadniających żądanie w zakresie ochrony dóbr osobistych powoda. Należy bowiem podkreślić, iż rzekoma rozpoznawalność powoda wśród członków Wspólnoty Mieszkaniowej i Stowarzyszenia, w ramach jego działalności społecznej, stanowiła jedynie domniemanie powoda, który jak sam przyznał, nie rozpowszechniał swoich danych osobowych.
W dalszej części komentowanego wyroku Sąd Apelacyjny podkreślił,
iż „naruszenie godności (zniewaga) polega z reguły na ubliżeniu komuś lub obraźliwym zachowaniu wobec niego. Chodzi o wypowiedzi godzące w wyobrażenie powoda o własnej wartości, a zatem wypowiedzi odnoszące się wprost do jego osoby lub jego zachowań”. Należy więc w pełni poprzeć stanowisko Sądu drugiej instancji, zgodnie z którym użyte przez moderatora względem powoda sformułowania mogłyby w ujęciu obiektywnym godzić
w cześć wewnętrzną powoda, jednakże przy ocenie naruszenia godności w przedmiotowej sprawie nie należy jednocześnie zapominać o specyfice sposobu komunikowania się niejednokrotnie anonimowych użytkowników forum internetowego. Sąd Apelacyjny słusznie bowiem zauważył, iż język, którym posługują się internauci, najczęściej wypowiadający się na forum pod przybranym w sieci pseudonimem, jest znacznie bardziej swobodny a zarazem wulgarny, aniżeli standardowy język używany w komunikowaniu się w świecie rzeczywistym, o czym każdy z użytkowników forum internetowego powinien być świadomy. Powyższe wynika, między innymi z tego, iż pozostający anonimowym internauta, w sposób naturalny przykłada znacznie mniejszą wagę zarówno co do kultury słowa publikowanych przez niego w Internecie wypowiedzi, jak i dobrych manier, czy nawet szacunku względem pozostałych użytkowników. Sąd Orzekający słusznie, więc wskazał, iż mając na uwadze przyjęte i akceptowane standardy wypowiedzi internetowych, ocena dopuszczalności użycia konkretnych zwrotów powinna być bardziej liberalna. Stąd też Sąd Apelacyjny orzekł,
iż w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia godności Powoda.
Ponadto warto wspomnieć, iż Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia
8 marca 2012 roku, zauważył, iż w dyskusji na forum internetowym używanie wulgarnego języka pomimo swej naganności, znajduje jednak wśród jej uczestników powszechną aprobatę. Co więcej, Sąd zaznaczył, iż wulgaryzmy służą podkreśleniu ekspresji wypowiedzi i same w sobie nie świadczą o naruszeniu dóbr osobistych[2]. Jednocześnie we wskazanym orzeczeniu Sąd Najwyższy podkreślił, iż nawet mając na uwadze specyfikę komunikowania się użytkowników forum internetowego, w sytuacji, gdy wypowiedzi kierowane w stosunku do jego uczestników nie mieszczą się w granicach dopuszczalnej formy wypowiedzi, przekraczając nawet podwyższoną granicę dopuszczalnej krytyki w Internecie, a tym samym naruszając dobra osobiste, nie mogą wówczas korzystać z ochrony prawnej. Często bowiem w tego rodzaju wypowiedziach dochodzi jednak do naruszenia dobra osobistego w postaci godności osobistej, wówczas należy konkretną wypowiedź oceniać opierając się na ocenach oraz reakcjach przeciętnie myślącego rozsądnego człowieka. Jak więc słusznie wskazuje się
w orzecznictwie wpisy zamieszczane na forach internetowych mogą przybierać skrajnie różne formy, jednak nie mogą naruszać one dobrego imienia i godności pozostałych użytkowników forum, poprzez ogólne założenie, iż dyskurs prowadzony w Internecie rządzi się odrębnymi standardami. Poprzez wzgląd na tematykę glosowanego orzeczenia warto przytoczyć niezwykle trafny pogląd zaprezentowany przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku
z dnia 18 marca 2015 roku, zgodnie z którym dla oceny czy w danej sprawie mamy
do czynienia z przekroczeniem granic dozwolonej krytyki, istotne pozostają pobudki, jakimi osoba, która zamieściła komentarz kierowała się krytykując drugą stronę. Sąd wskazał ponadto, iż granice dozwolonej krytyki przekraczają z pewnością opinie nakierowane wyłącznie na szykanowanie podmiotu, dokuczanie mu czy ośmieszanie go. Dozwoloną krytykę winna cechować rzeczywistość i rzetelność[3]. Należy w tym miejscu wskazać również właściwą tezę Sądu pierwszej instancji, który zauważył, iż krytyczna ocena zachowania powoda nie narusza jego dóbr osobistych, bowiem nie jest ona wymierzona przeciwko niemu, lecz stanowi wyraz oceny jego działań. Motywem działania pozwanych było bowiem wyłącznie ustabilizowanie sytuacji na forum oraz zwrócenie uwagi na niewłaściwe relacje powoda z pozostałymi użytkownikami forum. W rezultacie, działania pozwanych napotkały się z powszechną akceptacją jego użytkowników.
Mając na uwadze powyższe okoliczności należy więc ostatecznie podzielić zdanie Sądu drugiej instancji, który orzekł, iż mając na uwadze specyfikę używanego przez strony kanału komunikacji, w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia godności osobistej powoda. Sąd orzekający podkreślił co prawda, iż pozwany, będący jednym z moderatorów forum mógł, a wręcz powinien użyć w swoich wypowiedziach mniej dosadnych sformułowań. Jednocześnie jednak zaznaczył, iż nawet zakładając, że wpis moderatora forum, naruszył godność powoda, to stopień tego naruszenia byłby na tyle nieznaczny, że dobro to nie wymaga ochrony, a tym samym nie pozwala na zastosowanie określonych środków ochrony prawnej. W związku z powyższym należy uznać, iż Sąd Apelacyjny dokonał również poprawnej analizy roszczenia powoda w zakresie przywrócenia pełnej funkcjonalności konta powoda na forum internetowym. Jak bowiem Sąd słusznie zauważył żądanie to nie zasługiwało na uwzględnienie, z uwagi na niezaprzeczalny fakt, iż w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda.
Mając na uwadze powyższy stan faktyczny, obowiązujące przepisy prawa oraz przedstawione argumenty, Sąd Apelacyjny wydał, moim zdaniem prawidłowe oraz co do zasady należycie uargumentowane orzeczenie, które stanowi trafny, a nade wszystko aktualny wywód dotyczący możliwości naruszenia dóbr osobistych użytkowników forum internetowego. Sąd orzekający uwzględnił bowiem zarówno specyfikę komunikacji
w Internecie, poruszając wciąż problematyczną kwestię dozwolonej krytyki w Internecie,
jak i jedną z głównych cech komunikacji w sieci, którą jest anonimowość jej uczestników.
Aprobując zaś tezę przedmiotowego orzeczenia, zgodnie z którą „nie jest możliwe naruszenie dobrego imienia abstrakcyjnego użytkownika forum internetowego posługującego się wyłącznie określonym loginem, nieumożliwiającym identyfikacji tej osoby”, należy zwrócić uwagę na fakt, iż stanowisko Sądu słusznie nie wykluczyło możliwości objęcia ochroną prawną prawa do pseudonimu, tudzież loginu czy nicka internetowego. Jednakże podkreśla się, iż dla przyznania loginowi ochrony prawnej na zasadzie ochrony przewidzianej dla pseudonimu czy nazwiska, decydujące będzie to, czy dany login pozwala na rozpoznanie w określonym środowisku osoby, która się nim posługuje. Ponadto, warto
w tym miejscu zaprezentować trafne w moim odczuciu stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 11 marca 2008 roku, zgodnie z którym nazwa użytkownika
w serwisie internetowym nie jest dobrem osobistym, lecz podlega ochronie prawnej na takiej samej podstawie, jak nasz pseudonim, nazwisko lub firma[4].
Jednocześnie, należy podkreślić doniosłość poruszonej w glosowanym orzeczeniu problematyki zbyt nieostrych granic dozwolonej krytyki w Internecie, między innymi poprzez wzgląd na okoliczność, iż jest to niezwykle aktualna jednakże wciąż problematyczna kwestia. Jak podkreśla się jednak zarówno w literaturze jak i orzecznictwie problem ten pozostaje złożony i wciąż wymaga czasu na wypracowanie pewnych reguł i zasad, które powinny prowadzić do bardziej precyzyjnego wskazania granic dozwolonej krytyki w Internecie. Należy bowiem mieć na uwadze, iż w przypadku Internetu granice dopuszczalnej krytyki są podwyższone, wynika to ze specyfiki dyskursu prowadzonego za pomocą tego środka komunikacji. Nie można jednak zapominać, że nawet w Internecie, wkroczenia w chronione prawem interesy innego podmiotu, musi być uzasadnione koniecznością ochrony innego prawa i ustaleniem w danym przypadku, że interes ogółu wymaga ochrony kosztem interesu partykularnego. Wszelka zatem krytyka, o której można powiedzieć, iż jest dozwolona, powinna nosić znamiona rzeczowej i rzetelnej.[5]
Wydaje się jedynie, iż chcąc kompleksowo potraktować stan faktyczny i prawny przedmiotowej sprawy, Sąd Apelacyjny mógł w uzasadnieniu glosowanego wyroku poświęcić nieco więcej uwagi ciekawej nie tylko z punktu przedmiotowej sprawy, lecz przede wszystkim problematyki przypisania odpowiedzialności za naruszenia dóbr osobistych
w Internecie, kwestii odpowiedzialności administratora forum za treści jego użytkowników, wynikającej z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Jak podkreśla się bowiem
w literaturze usługa, która polega na udostępnieniu użytkownikom sieci części serwera na potrzeby portalu dyskusyjnego jest usługą hostingu w rozumieniu art. 14 UŚUDE. Jednocześnie warto podkreślić, iż słusznie Sądy obu instancji poparły zdanie administratora forum, który zaakceptował decyzję o zamknięciu konta powoda, uznając, iż działanie moderatora nie naruszyło dobrego imienia i godności osobistej powoda. Argumentując swoje stanowisko tym, iż celem forum jest pomoc użytkownikom, a nie ich obraza i znieważenie,
w związku z czym nieprzestrzeganie przez powoda regulaminu, do którego przestrzegania powód zobowiązał się w momencie utworzenia konta na forum, nie mogło pozostawać bez odpowiedniej reakcji.
Ciućkowska-Leszczewicz K., [w:] Ochrona prawna konsumenta na rynku mediów elektronicznych, (red.), M. Królikowska -Olczak, B.Pachuca-Smulska, Warszawa 2015.
Pazdan M., [w:] System Prawa Prywatnego, (red.) M. Safjan, t.1, Warszawa 2012.
[1] M. Pazdan, [w] System Prawa Prywatnego, red: M. Safjan, t. 1, Warszawa 2012.
[2] Wyr. SN z 8.3.2012 r., V CSK 109/11, Biul. SN 2012, Nr 6.
[3] Wyr. SA w Białymstoku z 18.3.2015 r., I ACa 901/14, Legalis.
[4] Wyr. SN z dnia 11.03.2008 r., II CSK 539/07.
[5] Katarzyna Ciućkowska-Leszczewicz [w] Ochrona prawna konsumenta na rynku mediów elektronicznych, red. M. Królikowska- Olczak, B. Pachuca- Smulska, Warszawa 2015, s. 252.
Poprzedni artykułZwrot kosztów podróży strony na rozprawę przed sądem administracyjnym
Doktorantka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego