Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/768364,tajemnica-akt-przepisy.html
Timestamp: 2018-12-13 09:11:24
Legal References Found: art. 241
 art. 212
 art. 394
 art. 241
 art. 241
 art. 241
 art. 394
 art. 394
 art. 241
 art. 394
 art. 394

Document Content:
Jak luka w przepisach czyni tajemnicę akt fikcją - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoJak luka w przepisach czyni tajemnicę akt fikcją
autor: Piotr Szymaniak03.01.2014, 07:09; Aktualizacja: 03.01.2014, 08:43
aktaźródło: DGP
W teorii dokumenty postępowania przygotowawczego są tajne. W praktyce można bezkarnie upubliczniać informacje w nich zawarte
Na pierwszej stronie częstochowskiego dodatku do dużego ogólnopolskiego dziennika ukazało się ogłoszenie płatne o treści: „Chcesz wiedzieć więcej o sprawie BMT Sport, odwiedź stronę http://www.bmtsport.pl”. – Tam w zakładce dokumenty zamieszczony był link do aktu oskarżenia przeciwko mnie i mojemu wspólnikowi, w którym ujawniono nasze dane osobowe, adresy, dane dotyczące dochodów etc. – denerwuje się Janusz Tobijański, przedsiębiorca z Częstochowy. Do czasu pierwszej rozprawy informacje zgromadzone przez śledczych są tajne, a za ich ujawnienie grozi do dwóch lat więzienia.
Wspólnicy złożyli do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 241 kodeksu karnego (publiczne ujawnienie informacji z postępowania przygotowawczego) i art. 212 par. 2 k.k. (pomówienie za pomocą środków masowego komunikowania) przeciwko trzeciemu, byłemu wspólnikowi. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Częstochowie, ale ten postępowanie umorzył.
Prokuratura: udostępnianie całości akt nie jest obowiązkowe »
Okazało się, że wcześniej w innej sprawie toczącej się przed sądem przeciwko oskarżonemu jego pełnomocnik wniósł o załączenie w trybie art. 394 par. 2 k.p.k. do akt sprawy upublicznionego potem w sieci aktu oskarżenia przeciwko Januszowi Tobijańskiemu. Zdaniem sądu doszło więc do jego ujawnienia, tym samym nie można już traktować tych informacji jako tajnych. Sąd podkreślił, że do takiego formalnego ujawnienia dochodzi nawet wtedy, gdy dokumenty nie zostały odczytane podczas rozprawy.
Na to postanowienie prokuratura wniosła zażalenie, ale sąd II instancji nie uwzględnił go, a prokurator generalny nie zdecydował się na wniesienie kasacji.
– Wszystko jest niestety lege artis i nie można mieć tutaj do nikogo pretensji. Jest to pewnego rodzaju luka w przepisach – przyznaje dr Monika Zbrojewska z Uniwersytetu Łódzkiego, a zarazem praktykujący adwokat.
Co grozi za ujawnienie informacji
Przypomina, że w ten sposób została ujawniona część danych ze śledztwa w sprawie śmierci generała Marka Papały. – W jednej ze spraw pojawił się wniosek o ich załączenie. Prokurator prowadzący sprawę morderstwa generała i sąd nie zwrócili uwagi, żeby choć częściowo wyłączyć jawność tego postępowania. Materiały te zostały formalnie ujawnione jeszcze przed postawieniem aktu oskarżenia. Na szczęście odbyło się to w sprawie, która nie cieszyła się zainteresowaniem mediów, więc nie zostały one upublicznione – wspomina mec. Zbrojewska.
Minister Sprawiedliwości nie czyta akt sądowych, a ma takie prawo »
Inaczej na sprawę patrzy mec. Zbigniew Krüger z kancelarii Krüger & Partnerzy. Jego zdaniem sądy, umarzając postępowanie dotyczące BMT Sport, nieprawidłowo zinterpretowały przepisy.
– Przedmiotem ochrony art. 241 k.k. jest zarówno dobro wymiaru sprawiedliwości, przez zapewnienie jego prawidłowego funkcjonowania, jak i dobro osób, których dane lub inne informacje pozostające w sferze życia prywatnego mogą być ujawnione – przypomina adwokat.
Dodaje, że art. 241 k.k. należy rozumieć w ten sposób, że informacji z postępowania przygotowawczego nie można ujawniać do momentu ujawnienia ich w postępowaniu sądowym toczącym się na skutek wniesienia aktu oskarżenia po zakończeniu tego postępowania.
– W przypadku braku podstaw do wniesienia aktu oskarżenia postępowanie należy umorzyć i tym bardziej nie wolno ujawniać informacji z toczącego się postępowania – wskazuje mec. Krüger.
Prawnik zwraca też uwagę na nieprawidłową wykładnię pojęcia ujawnienia.
– Ujawnienie w rozumieniu art. 241 k.k. to nie to samo, co ujawnienie bez odczytywania w trybie art. 394 par. 2 k.p.k. Pierwsze dotyczy ujawnienia na zewnątrz, takiego, które pozwala zapoznać z informacjami osoby postronne w toku jawnej rozprawy, np. publiczność. Ujawnienie w trybie art. 394 par. 2 k.p.k. to procesowe zapoznanie się z dowodami przez skład orzekający bez ich odczytywania na rozprawie. Nie ma możliwości, by mogły zapoznać się z nimi osoby postronne – wyjaśnia karnista.
Minister Sprawiedliwości nie czyta akt sądowych, a ma takie prawo
KRS: Prawo do żądania akt przez ministra konstytucyjnie wątpliwe
Jednolite kary za przestępstwa celne w całej Unii Europejskiej
TUPTUŚ-DREPTAK(2014-01-31 04:22) Zgłoś naruszenie 00
Szanowni Państwo ,toczaca się tutaj merytorycznie dyskusja jak kolwiek rzeczowo na argumenty nie zwraca uwagi na :
IN.NA REALNA MOŻLIWOSC WYCIEKU WSZELKICH INFORMACJI Z AKT SPRAWY NIEJEDNOKROTNI ZAGRAŻAJACA BEZPOŚREDNIO ZYCIU ŚWIADKÓW W SPRAWIE>
Tak Pani 'Karnisto " pozwoli Pan ż zacytuje to co Pan napisał tu w jednym z komentarzy.."
..."Prawnik zwraca też uwagę na nieprawidłową wykładnię pojęcia ujawnienia.
– Ujawnienie w rozumieniu art. 241 k.k. to nie to samo, co ujawnienie bez odczytywania w trybie art. 394 par. 2 k.p.k. Pierwsze dotyczy ujawnienia na zewnątrz, takiego, które pozwala zapoznać z informacjami osoby postronne w toku jawnej rozprawy, np. publiczność. Ujawnienie w trybie art. 394 par. 2 k.p.k. to procesowe zapoznanie się z dowodami przez skład orzekający bez ich odczytywania na rozprawie. Nie ma możliwości, by mogły zapoznać się z nimi osoby postronne – wyjaśnia karnista..."
Jak bardzo sie Pan myli pisząc ,że ni ma takiej mozliwosci,BZDURA wystarczy,że dogadam się chcac mieć dostep do tresci akt z punktem xero,który robi xero akt,albo z praktykantm,który xeruje,a majac Toge łatwo to zrobić,bo praktykanci (pomijajac fakt,ze są nieuprawnini do wykonywania kopii akt),to grupa tak przestraszona tym,żeby nikomu sie nie narazic,że jak "mecenas"'sędzia" albo po prostu "osoba w todze"?? poprosi,tolepiej nie ryzykować mówiąc nie moge...
A już nie mówi o tak patologicznie -nieformalnymi przypadkami zostawiania do xerowania akt w punkcie xero ,pomimo,ze dana osoba powinna sprawować osobista piecz nad aktami i nad tym ile faktycznie skopiowano stron i zabrac z nimi tez egzemplarze tzw niudane(artefakty techniczne)