Source: http://www.temidium.pl/artykul/orzeczenie_z_dnia_9_wrzesnia_2016_r_sygn_akt_d_712015-3898.html
Timestamp: 2017-10-20 03:11:19
Legal References Found: art. 27
 art. 64
 art. 30
 art. 6
 art. 64
 art. 27
 art. 64
 art. 27
 art. 64
 art. 65
 art. 30
 art. 64
 art. 65
 art. 27
 art. 64
 art. 65
 art. 651
 art. 706
 art. 27
 art. 64
 art. 170
 art. 107
 art. 26
 art. 27
 art. 27
 art. 27
 art. 27
 art. 27
 art. 30
 art. 30
 art. 651
 art. 70

Document Content:
Orzeczenie z dnia 9 września 2016 r., sygn. akt: D 71/2015
opublikowano: 2017-09-25 przez: Wiśniewska Anna
Przewodniczący: radca prawny Bogdan Sanowski
Członkowie: radca prawny Paulina Sibilska
radca prawny Tomasz Iwańczuk
Protokolant: Barbara Urbańska
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. po rozpoznaniu na rozprawie […] r. w W. sprawy przeciwko radcy prawnemu B., […], obwinionemu o to, że:
w korespondencji elektronicznej z dnia […] i […] roku formułował groźby wszczęcia postępowania karnego w stosunku do S. (1), tj. o czyn z art. 27 ust. 7 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, którego tekst jednolity stanowi załącznik do uchwały Nr 8/VIII/2010 Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych z dnia 28 grudnia 2010 r. w związku z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 637);
w dniu […] roku podczas rozmowy telefonicznej z adwokatem K. dopuścił się wypowiedzi naruszających godność stron i odnosił się bez należytego szacunku do rozmówcy wykonującego zawód adwokata poprzez użycie następujących słów „sukinsyn" pod adresem klienta adwokata, „tytułu naukowe może pan sobie wsadzić w d...", tj. o czyn opisany w art. 30 w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, którego tekst jednolity stanowi załącznik do uchwały Nr 8/VIII/2010 Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych z dnia 28 grudnia 2010 r. w związku z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 637);
w dniu […] roku podczas rozmowy telefonicznej formułował w stosunku do rozmówcy adwokata K. groźby wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, tj. o czyn z art. 27 ust. 7 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego którego tekst jednolity stanowi załącznik do uchwały Nr 8/VIII/2010 Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych z dnia 28 grudnia 2010 r. w związku z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 637).
Uznaje radcę prawnego B., […], winnym zarzucanego w pkt 1 wniosku o ukaranie czynu, który to czyn stanowi przewinienie dyscyplinarne jako czyn sprzeczny z zasadami wyrażonymi w art. 27 ust.7 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego i za czyn ten na podstawie art. 64 ust. 1 i art. 65 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych wymierza karę nagany;
Uznaje radcę prawnego B., […], winnym zarzucanego w pkt 2 wniosku o ukaranie czynu, który to czyn stanowi przewinienie dyscyplinarne jako czyn sprzeczny z zasadami wyrażonymi w art. 30 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego i za czyn ten na podstawie art. 64 ust. 1 i art. 65 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych wymierza karę nagany;
Uznaje radcę prawnego B., […], winnym zarzucanego w pkt 3 wniosku o ukaranie czynu, który to czyn stanowi przewinienie dyscyplinarne jako czyn sprzeczny z zasadami wyrażonymi w art. 27 ust.7 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego i za czyn ten na podstawie art. 64 ust. 1 i art. 65 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych wymierza karę nagany;
Na podstawie art. 651 ust. 1 ustawy o radcach prawnych kary orzeczone w pkt 1,2 i 3 łączy w ten sposób, że orzeka karę łączną nagany;
Na podstawie art. 706 ust. 2 ustawy o radcach prawnych zasądza od obwinionego radcy prawnego B., […], na rzecz Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. tytułem zwrotu kosztów postępowania dyscyplinarnego kwotę […] ([…] zł).
Pismem z dnia […] r. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. złożył do Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko radcy prawnemu B. („Obwiniony”) wpisanemu na listę radców prawnych, prowadzoną przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w W. pod numerem […], zarzucając mu że:
w dniu […] roku podczas rozmowy telefonicznej formułował w stosunku do rozmówcy adwokata K. groźby wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, tj. o czyn z art. 27 ust. 7 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego którego tekst jednolity stanowi załącznik do uchwały Nr 8/VIII/2010 Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych z dnia 28 grudnia 2010 r. w związku z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 637);
Sąd przeprowadził postępowanie na rozprawie w dniu […] r. Po pouczeniu, Obwiniony odmówił składania wyjaśnień podnosząc, że wystarczy ze zrozumieniem przeczytać wyjaśnienia złożone przez niego przed Rzecznikiem Dyscyplinarnym. Na rozprawie odczytano treść wyjaśnień Obwinionego z dnia […] r. skierowanych do Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego z k. […] do […] oraz treść protokołu przesłuchania obwinionego z dnia […] r. z k. […] do […], tj. zeznania obwinionego złożone przed Rzecznikiem Dyscyplinarnym. Pismem z dnia […] r. Obwiniony złożył wniosek o przeprowadzenie postępowania dowodowego
z zeznań świadków (k. […] do […]): 1) C. na okoliczność czynów dokonywanych przez S. wobec jego klientki C. i obaw związanych z tymi czynami oraz podjętych przez Obwinionego czynności ich zasadności i skuteczności; 2) S. (1), uzupełniająco na okoliczność kto był obecny w trakcie rozmowy S. (1) z jego pełnomocnikiem K., czy były inne osoby niż wymienieni –
w szczególności czy był obecny adwokat S. (2), przebieg rozmowy pomiędzy S. (1) a K. –
w szczególności dotyczącej groźby kierowanej przez Obwinionego w stosunku do S. (1), stanu S. (1) o w chwili wejścia do kancelarii K. (czy trzęsły mu się ręce, był przerażony);
3) przeprowadzenia konfrontacji S. (1) z K. oraz S. (2) wobec sprzeczności ich zeznań. Nadto Obwiniony wnosił o dopuszczenie i przeprowadzenie postępowania dowodowego ze znajdujących się w aktach sprawy prowadzonej przez Rzecznika Dyscyplinarnego OIRP w W. pod sygn. akt […] oraz bilingów rozmów wychodzących z numeru telefonu Obwinionego […]
z dnia […] r. na okoliczność, że obwiniony oddzwonił o godzinie 17:04 w dniu […] r. na nieodebrane połączenie na numer […]. Na posiedzeniu Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego Obwiniony cofnął wniosek o zwrócenie się do operatora telekomunikacyjnego o bilingi, albowiem dane takie przechowywane są przez okres roku. Sąd postanowił oddalić wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z bilingu, wobec jego cofnięcia przez Obwinionego. Sąd postanowił na podstawie art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k. (stosowanego odpowiednio) oddalić wnioski dowodowe w zakresie pkt 1 i 3 pisma Obwinionego z dnia […] r., albowiem okoliczności, na które zostały powołane nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy – okoliczności, które mają być udowodnione w sprawie za pomocą tych dowodów nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia, nie dotyczą przedmiotu postępowania.
Na podstawie dowodów zgromadzonych w toku przewodu sądowego Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. ustalił następujący stan faktyczny:
W dniach […] r. godz. 23:11, […] r. godz. 23:14, […] r. godz. 23:52 oraz […] r. godz. 18:42 obwiniony radca prawny B. – jak pełnomocnik C. przesyłał wiadomości tekstowe z adresu […] do S. (1) na adres […] zawierających następujące treści:
w dniu […] r.: „Wzywam Pana do: - zaprzestania naruszania dóbr osobistych Pani C. poprzez nękanie jej telefonami, smsami, wysyłaniem informacji do jej pracodawcy i osób trzecich; Brak zastosowania się do powyższego spowoduje powództwo o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych Pani C. oraz powiadomienie stosownych organów karnych.”;
w dniu […] r.: „Wzywam Pana do zaprzestania nękania Pani […]. Kolejna Pana wizyta w […] u Pani […] spowoduje wdrożenie kilku procedur prawnych.”;
w dniu […] r.: „Żeby mi to było ostatni raz.” - w odpowiedzi na email S. (1) z tego samego dnia godz. 19:25 o treści: „… przyjmuję do wiadomości. Nie nękam Pani […]. Jednorazowa wizyta w […], która jest miejscem publicznym, nie jest nękaniem.”;
w dniu […] r.: „Wczoraj znowu naruszył Pan wolność Pani […], nachodząc ją w miejscu pracy, ty razem w L.. Pan sobie ze mnie żarty robi? Mam zgłosić policji nękanie Pani […]? Żądam wyjaśnień, a jak sytuacja powtórzy się jeszcze raz to zakładamy Panu sprawę.”.
Dowód: kserokopia pełnomocnictwa z dnia […] r. (k. […]), wydruki korespondencji mailowej – k. […],[…] i […].
S. poczuł się zagrożony działaniami podjętymi przez obwinionego radcę prawnego B., w szczególności groźbą wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego. Już w pierwszym emailu Obwiniony zagroził, że jeśli nie zastosuje się do jego żądań to wystąpi na drogę cywilną i złoży wniosek do organów ścigania. Treść emaili otrzymywanych od Obwinionego odebrał jako straszenie go wszczęciem postępowania karnego, korespondencja ta wywołała u niego poczucie zagrożenia. Wobec takiego zagrożenia S. poszukiwał pomocy prawnej. W tym celu w dniu […] r. ok. godz. 17 udał się do adwokata dr K. na spotkanie w jego kancelarii przy ul. […] w W.. W kancelarii adw. K. w trakcie wizyty S. (1) był również obecny adw. S. (2), który był umówiony z adw. K. celem omówienia wspólnych przedsięwzięć naukowych. W tym czasie w kancelarii adw. K. nie było innych osób.
Dowód: zawiadomienie adw. K. (k. […]), zeznania K. (k. […]), zeznanie świadka S. (2)
(k. […]), zeznanie S. (k. […]), protokół rozprawy z dnia […] r. (k. […] do […]).
Zarówno adw. K., jak i świadek S. (2) wskazywali, że S. (1) był wyrżnie roztrzęsiony, nie potrafił zebrać myśli. Na prośbę adw. K., świadek S. (2) pozostał przy rozmowie. S. (1) przedstawił treść maili otrzymanych od Obwinionego, w związku z czym czuje się zastraszony przez Obwinionego radcę prawnego B.. Adw. K., po wysłuchaniu S. (1) i zapoznaniu się
z treścią maili podjął się prowadzenia sprawy i przyjął pełnomocnictwo.
Dowód: pełnomocnictwo – k. […].
S. (1) przesłuchany na rozprawie w dniu […] r. potwierdził, że otrzymywał maile od Obwinionego, w których Obwiniony oskarżał go o odwiedzanie jego klientki pani C. i groził, że jeśli nie zastosuje się do jego zaleceń, to będzie wszczęte wobec niego postępowanie karne. Treść maili odebrał jako straszenie postępowaniem karnym, oświadczając przy tym, że odróżnia istotę spraw o wykroczenie i przestępstwo (k. […]). W takiej sytuacji S. (1) udał się po pomoc prawną do adw. K., albowiem treść otrzymywanych od Obwinionego maili wywołała u niego obawę, że mogą być dalsze konsekwencje, gdyby pani C. pojawiła się
w okolicach jego miejsca zamieszkania. Swoje obawy S. (1) wyraził w swoim mailu do Obwinionego w dniu […] r., w którym informuje „… odczuwam niepokój mailami otrzymywanym od Pana.” Oraz wyraził nadzieję, że „… osiągniemy porozumienie w tej sprawie bez zawiadamiania organów ścigania.”. Kancelarię adw. K. odnalazł w Internecie, nikt mu jej nie wskazywał.
Dowód: treść maili z dnia […] r. – k. […].
Adw. K. uznając, że sprawę da się szybko zakończyć oraz chcąc wyjaśnić podstawę kierowanych przez Obwinionego treści maili, postanowił zwrócić się telefonicznie do Obwinionego. Rozmowa miała miejsce dwukrotnie w dniu […] r. i prowadzona była
z telefonu stacjonarnego z wykorzystaniem funkcji głośnomówiącej, w obecności S. (2) oraz S. (1), przy czym S. (1) nie kojarzył treści rozmowy tłumacząc to silnym zdenerwowaniem.
Dowód: zawiadomienie adw. K. (k. […]), zeznania przesłuchanych w charakterze świadka K. (k. […]),S. (2) (k. […]), S. (1) (k. […]) zeznania ww. na rozprawie w dniu […] r. (k. […]).
Na podstawie zgromadzonych i przeprowadzonych dowodów j.w. Sąd ustalił, że w trakcie rozmowy telefonicznej Obwiniony radca prawny B. gwałtownie zareagował na samo nazwisko S. (1), nazywając go „sukinsynem” oraz – mimo upomnień adw. K. i przedstawienia się tytułem naukowym doktora, odnosił się bez należytego szacunku do rozmówcy wykonującego zawód adwokata i będącego pełnomocnikiem S. (1) używając słów: „tytuły naukowe może pan sobie wsadzić w dupę”. Na rozprawie w dniu […] r. świadek S. (2) zeznał, że Obwiniony wobec S. (1) użył słów „skurwiel”, tym niemniej jak wyjaśnił rozbieżność
ta może wynikać z dość długiego upływu czasu, tym niemniej oba te słowa są wulgarne,
a w taki sposób Obwiniony wyrażał się o S. (1). Nadto zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego sprecyzował, że we wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego sformułowanie zarzutu, że „tytuły naukowe może pan sobie wsadzić w dupę” z pewnej oględności językowej zostało zastąpione literą „d…”, co w ocenie Sądu było oczywiste i nie budziło wątpliwości.
W trakcie rozmowy telefonicznej doszło także ze strony Obwinionego do zapowiedzi wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec adw. K.. Groźba wszczęcia postępowania dyscyplinarnego została przez Obwinionego zrealizowana, przez złożenie skargi do Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Rady Adwokackiej w W..
Dowód: wyjaśnienia Obwinionego z dnia […] r. – doręczone dnia […] r. (k. […]), skarga na adwokata z dnia […] r. do Rzecznika Dyscyplinarnego ORA w W.z dnia […] r. (k. […]), przesłuchanie Obwinionego z dnia […] r. (k. […]), protokół rozprawy w dniu […] r.
Na rozprawie w dniu […] r. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień i wskazał, że „Wystarczy ze zrozumieniem przeczytać wyjaśnienia złożone przeze mnie Rzecznikowi.”. Sąd postanowił odczytać treść złożonych przez Obwinionego wyjaśnień (k. […]) oraz treść przesłuchania Obwinionego (k. […]).
Z treści złożonych przez Obwinionego wyjaśnień oraz treści przesłuchania Obwinionego wynika, że przyznaje się skierowania do S. (1) maili o treści jak na kartach […],[…] i […]. Maile te były wysłane „po tym jak moja Klientka była szykanowana, ponizana i nachodzona
w miejscu pracy”. Nie znał adresu S. (1), zatem wysłał do niego e-maile na adres wskazany przez jego klientkę C.. Wyjaśnia, ze ani jemu, ani jego klientce nie zależało na podejmowaniu bardziej stanowczych kroków, albowiem powzięli „wątpliwości co do stanu psychicznego Pana S. (1) i wzbudziły strach mojej Klientki”. Przyznaje także, że nie zna S. (1) (k. […]). Swoje działanie Obwiniony usprawiedliwia ty, że kierując do S. (1) maile używał ogólnych sformułowań i miał na myśli kodeks wykroczeń i art. 107 Kw, w związku z tym przypisywaniu mu stosowanie groźby jest nieuzasadnione, albowiem czym innym jest postępowanie
w sprawach o wykroczenia i czym innym w sprawach o przestępstwa. Potwierdza, że
w stanowczym mailu informował ogólnie o powiadomieniu organów karnych bez precyzowania co ma na myśli, a precyzuje to w swoich wyjaśnieniach i zeznaniach. Przyznaje, że gdyby uznać, że czyn ten wypełnia znamiona przewinienia dyscyplinarnego, to zachodzi kontratyp stanu wyższej konieczności określony w art. 26 Kk. Obwiniony ocenił, że jego „działania miały uchylić bezpośrednie niebezpieczeństwo grożące mojej klientce pani C., które wynikało pośrednio ze skarg składanych przez pana S. (1), na Panią […] jako pracownika […], a także liczne wizyty pana S. (1) w […], w których pracowała”. Swoje postępowanie Obwiniony usprawiedliwia również tym, że maile do S. (1) były wysyłane przed datą nowelizacji kodeksu karnego (01 maja 2015 r.), która dopuściła radców prawnych do udziału w sprawach karnych w charakterze obrońcy, zatem nie był jeszcze dostatecznie wykwalifikowany czy działa w okoliczności kontratypowej. Pozostałym zarzutom Obwiniony zaprzeczył, wskazując m.in. na to, że w rozmowie telefonicznej z adw. K. nie mógł zweryfikować pełnomocnictwa do reprezentowania S. (1) i w związku z tym nie chciał ujawnić tajemnicy zawodowej związanej ze sprawą osobie nieuprawnionej. Nadto Obwiniony twierdził, że to on był obrażany i grożono mu postępowaniem dyscyplinarnym oraz to, że nie miał powodów nazywać klienta adw. K. „sukinsynem”, gdyż w ogóle go nie znał. Nie odnosił się wulgarnie w stosunku do adwokata K.. Kolejnym usprawiedliwienie podnoszonym przez Obwinionego jest to, że skarga do Rzecznika ORA w W. wywołana została skargą złożoną przez adw. K. (k. […]), który przypuszczalne szuka „spraw na siłę”, aby „zafakturować Klienta lub sprowokować mnie do innej sprawy” (k. […]). Obwiniony reprezentował C. pro bono i znał ją tylko z […], w której […].
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny ocenił podstawowe dowody w sprawie, w postaci zeznań pokrzywdzonego adw. K. oraz świadków adw. S. (2) i S. (1) za wiarygodne źródło ustaleń faktycznych. Wszyscy zeznawali w sposób spójny, bez wahania, a ich wypowiedzi korespondowały co do treści i dat z dokumentami znajdującymi się w aktach sprawy.
Wyjaśnienia i zeznania Obwinionego zostały przez Sąd Dyscyplinarny uznane za niewiarygodne, gdy chodzi o stwierdzenia odnośnie przebiegu zdarzeń, okoliczności
i przesłanki działania Obwinionego, m.in. w zakresie dokonanej przez siebie oceny stanu psychicznego S. (1), braku dostatecznej wiedzy w zakresie prawa karnego usprawiedliwiającej sposób postępowania oraz zasad etyki wykonywania zawodu radcy prawnego. Prezentowana przez Obwinionego wersja nie znajduje żadnego logicznego uzasadnienia, tzn. nie wyjaśnia okoliczności usprawiedliwiających przyjęty przez niego sposób działania dlaczego i jego zgodności z obowiązującym prawem.
Pozostałe dowody, w postaci dokumentów, w tym korespondencji e-mail kierowanej przez Obwinionego do S. i odpowiedzi adresata korespondencji, w której wyraził swoje obawy działaniem Obwinionego stanowiły wiarygodne źródło informacji o sprawie. Sąd Dyscyplinarny stwierdził, że strony nie kwestionowały tych dokumentów, ani nie zaszły też żadne inne okoliczności mogące podważyć autentyczność tych dokumentów jak
i prawdziwość treści w nich zawartych. Wobec tego Sąd Dyscyplinarny uznał dowody wynikające z tych dokumentów za zgodne z prawdą i dał im wiarę.
Oceniając ustalenia stanu faktycznego Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. zważył, co następuje:
Zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że Obwiniony dopuścił się zarzucanych mu czynów.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż przepis art. 27 ust. 7 Kodeksu Etyki Radcy prawnego stanowi wyraźnie, że radca prawny nie może w swych zawodowych wystąpieniach grozić wszczęciem postępowania karnego lub dyscyplinarnego. Zakaz grożenia skierowania sprawy na drogę ścigania karnego lub postępowania dyscyplinarnego dotyczy zarówno gróźb wyrażonych wprost, jak i w formie zawoalowanej, lecz dostatecznie czytelnej dla bezstronnego, rozsądnego odbiorcy. Dał temu wyraz Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 maja 2012 r., sygn.. akt SDI 9/12 podnosząc w uzasadnieniu m.in. „o ile to … mój klient rozważy skierowanie sprawy do organów ścigania …”. Niewątpliwe miało to miejsce w wystąpienia zawodowych Obwinionego, już w pierwszej korespondencji mailowej skierowanej do S. (1): „brak zastosowania się do powyższego spowoduje … powiadomienie stosownych organów karnych” i dalej w kolejnej korespondencji mailowej: „Pan sobie żarty robi? … mam zgłosić na policji …? … jak sytuacja jeszcze raz się powtórzy to zakładamy Panu sprawę. … żeby mi to było ostatni raz. … spowoduje wdrożenie kilku procedur prawnych.”.
Nie ulega wątpliwości, że w taki sposób odczytana została treść maili przez S. (1). Groźba wszczęciem postępowania dyscyplinarnego, w ocenie sądu, prawidłowo została odczytana
i zrozumiana przez pokrzywdzonego adw. K., jak też świadka S. (2).
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 maja 2012 r. w uzasadnieniu rozstrzyganej sprawy wskazuje, że wyrok ten ma nie tylko na znaczenie rozważań i zajętego stanowiska dla dalszych losów rozstrzyganej sprawy, ale także dla innych spraw, w których rozważane będzie naruszenie zakazu wyrażonego w art. 27 ust. 2 (w dniu zdarzenia art. 27 ust. 7) Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, stąd Sąd Dyscyplinarny doszedł do przekonania, że przywołanie zawartych w uzasadnieniu tego wyroku motywów rozstrzygnięcia ma znaczenie dla rozważań i ocen poczynionych w niniejszej sprawie.
Uzależnienie ewentualnego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia czynu zabronionego (przestępstwa, występku, wykroczenia) od zachowania adresata groźby stanowią mniej lub bardziej zakamuflowaną formą szantażu procesowego - lub jak w tym przypadku szantażu przed procesowego - o czym także świadczy temat jednej z korespondencji mailowej Obwinionego „wezwanie przed procesowe” (k. […]), co w postępowaniu radcy prawnego jest niedopuszczalne.
S. (1) obawiał się spełnienia tej groźby, o czym świadczy nie tylko treść jego zeznań, szukanie pomocy prawnej, ale również treść odpowiedzi skierowanej na maila Obwinionego (k. […]), w której stwierdza, że „odczuwa niepokój mailami otrzymanymi od Pana. … osiągniemy porozumienie bez zawiadamiania organów ścigania.”. W tej sytuacji nie ulega żadnej wątpliwości, że zamierzony przez Obwinionego skutek zastraszenia został osiągnięty. Adresat maili Obwinionego S. (1) ich treść odebrał jako grożące mu niebezpieczeństwo ze strony Obwinionego, zagrożenie wszycia wobec niego postępowania karnego. Sam Obwiniony przyznaje, że maile o tej treści kierował do S. (1) i „cieszy się niezmiernie, że odniosły oczekiwany skutek”. W toku rozprawy Obwiniony złożył oświadczenie, że jest „dumny ze swojego zachowania, którego efektem jest, że S. (1) zaprzestał nękania jego klientki” (k. […]),
Wystąpienia zawodowe radcy prawnego powinny być wolne od wszelkich sformułowań wywierających wrażenie groźby spowodowania postępowania karnego lub dyscyplinarnego. Radcę prawnego obowiązuje zakaz kierowania do osób trzecich pogróżki o odpowiedzialności karnej, w razie niezastosowania się osób wezwanych do żądań zawartych w pismach.
Sąd Najwyższy, w cytowanym wyroku, zauważył nadto, że nie ma znaczenia kto ma rację w sporze, ani czy zachowanie przeciwnika procesowego rzeczywiście wypełniło znamiona przestępstwa (występku, wykroczenia) lub przewinienia dyscyplinarnego, którego wdrożenia groźba dotyczy.
Pojęcie groźby na gruncie przepisów deontologicznych obowiązujących w korporacji radców prawnych ma znaczenie autonomiczne, zbliżone bardziej do zakazu uprawiania szantażu procesowego. Z tego też powodu podnoszenie przez Obwinionego okoliczności kontratypu siły wyższej lub znikomej szkodliwości czynu nie znajduje uzasadnienia i usprawiedliwienia, nawet wobec braku wiedzy w zakresie działania w okolicznościach kontratypowych - co radca prawny powinien wiedzieć niezależnie od nowelizacji kodeksu karnego, a na pewno z łatwością mógł i powinien ustalić.
Nie jest natomiast groźbą informacja, w której powiadamia się, że klient podjął decyzję (a nie rozważa jej podjęcie) o skierowaniu sprawy na drogę postępowania karnego lub dyscyplinarnego, jednakże wiadomość taka powinna być oceniana w kontekście innych pism (w tej sytuacji groźba znalazła się już w pierwszym piśmie Obwinionego). Sąd Dyscyplinarny oceniając treść korespondencji kierowanej do S. (1) nie dopatrzył się w nich charakteru informacyjnego, przeciwnie kontekst tej korespondencji i przyjęta przez Obwinionego linia obrony wskazuje, że w korespondencji tej zawarte są groźby wszczęcia postępowania karnego. Obrona Obwinionego w głównej mierze skupiła się na kontratypie siły wyższej, znikomej szkodliwości czynu, stanu psychicznego S. (1) czy też działania w błędzie, z powodu braku dostatecznej wiedzy w zakresie znajomości prawa karnego, jako że działania te podejmowane były przed nowelizacją dopuszczająca radców prawnych do obrony w sprawach karnych. Może to być postrzegane jedynie w kategoriach braku profesjonalizmu i tak też zostało ocenione przez Sąd Dyscyplinarny.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego rysuje się wyraźny konflikt nie tylko Obwinionego w stosunku do S. (1), ale również pomiędzy Obwinionym, a pełnomocnikiem S. (1) adw. K., czego dowodem jest rozmowa telefoniczna pełnomocników przeprowadzona dnia […] r. zakończona zapowiedziom Obwinionego wszycia postępowania dyscyplinarnego wobec adw. K.. Zapowiedź ta została zrealizowana skargą skierowaną dnia […] r. przez Obwinionego do Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Adwokackiej na adw. K.. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że adw. K. nie dał powodów do złożenia takiej skargi, co potwierdza odmowa wszczęcia dochodzenia oraz przebieg postępowania przed tutejszym Sądem Dyscyplinarnym w dniu […] r. Bezsporne jest zatem, że Obwiniony i w tym przypadku naruszył zakaz określony art. 27 ust. 7 KERP.
Nawet najostrzejszy stopień konfliktu pomiędzy stronami nie może usprawiedliwiać niestosownego lub usprawiedliwiać niestosownego czy nieetycznego działania radcy prawnego. Przeciwnie, im ostrzejszy stopień konfliktu, tym staranniej fachowy pełnomocnik ważyć powinien swoje słowa w mowie i piśmie, tym bardziej powinien dbać o zachowanie standardów etyki zawodowej. Tego elementu zabrakło Obwinionemu zarówno w stosunku do S. (1), jak i jego adw. K., co przejawia zarówno naruszeniem zakazu wyrażonego w art. 27 ust. 7 KERP, jak też wyrażonej w art. 30 KERP powinności odnoszenia się z należnym szacunkiem do adwokata. Bezsporny jest fakt, że pełnomocnicy przeprowadzili ze sobą rozmowę telefoniczną w dniu […] r. Bez znaczenia jest fakt pewnych rozbieżności pomiędzy zeznaniami świadków składanych przed Rzecznikiem Dyscyplinarnym oraz na rozprawie w dniu […] r., albowiem nie zmieniają one istoty sprawy i stanu faktycznego. Dodatkowo wskazywanie na rzekomą zmowę S. (1) i jego pełnomocnika przeciwko Obwinionemu, na działanie adwokata wyłącznie dla pieniędzy, wskazywanie na stan psychiczny S. (1) i potrzebę porad psychologa, kierowanie pytań do adw. K. czy leczy się na demencję oraz szereg innych pytań, które Sąd Dyscyplinarny musiał uchylić lub twierdzeń i środków dowodowych wykraczających poza granice rozpoznawanej sprawy, m.in. kwestionujących możliwość funkcji głośnomówiącej w telefonie stacjonarnym, wskazują, że Obwiniony dopuścił się również naruszenia art. 30 KERP.
W toku postępowania nie ujawniono żadnych okoliczności wyjaśniających powody takiego zachowania Obwinionego, w tym ewentualnie wyłączających jego odpowiedzialność.
W związku z tym Obwinionego należało uznać winnym zarzucanych mu czynów opisanych we wniosku Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego.
Zdaniem Sądu Dyscyplinarnego, biorąc pod uwagę charakter naruszenia, wyjaśnienia Obwinionego, który nie dostrzega w swoim postępowaniu uchybień, ani nie wyraża skruchy za zaistniałą sytuację, a wręcz jest dumny ze swojego działania, uwzględniając dotychczasową niekaralność, wymierzona Obwinionemu za każdy czyn kara nagany jest adekwatna do stopnia zawinienia i w ocenie Sądu Dyscyplinarnego odniesie właściwy skutek wychowawczy. Karę łączną nagany orzeczono na podstawie art. 651 ustawy o radcach prawnych
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 70(6) ustawy o radcach prawnych, biorąc pod uwagę czynności podjęte w postępowaniu.