Source: http://orzeczenia.wroclaw.so.gov.pl/content/$N/155025000001506_III_K_000115_2017_Uz_2017-06-08_001
Timestamp: 2019-12-06 04:18:19
Legal References Found: art. 148
 art. 148
 art. 148
 art. 63
 art. 46
 art. 627
 art. 624
 art. 17
 art. 31
 art. 148
 art. 155
 art. 53
 art. 53
 art. 115
 art. 53
 art. 53
 art. 63
 art. 46
 art. 627
 art. 624
 art. 17

Document Content:
Treść orzeczenia III K 115/17 - Portal Orzeczeń Sądu Okręgowego we Wrocławiu
Liczba dokumentów w bazie: 4 597
III K 115/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy we Wrocławiu z 2017-06-08
Sąd Okręgowy we Wrocławiu w Wydziale III Karnym,
Przewodniczący : SSO Artur Kosmala (spr.)
Sędzia : SSO Zbigniew Moska
Ławnicy : Urszula Szukalska
Jolanta Stopa
Renata Świętek
Protokolant : Kamila Chołuj
po rozpoznaniu w dniu 11 maja 2017 roku oraz 8 czerwca 2017 roku we Wrocławiu
przy udziale Jakuba Dłubacza
Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Oławie
W. K. (1) ur. (...) w O.
syna W. i B., zd. Ł.
w dniu 1 września 2016 roku w Ś., w rejonie (...), działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia, zabił D. S., zadając jemu cios nożem w lewą stronę klatki piersiowej na wysokości serca,
- tj. o czyn z art. 148 § 1 k.k.
I) uznaje oskarżonego W. K. (1) za winnego czynu opisanego w części wstępnej wyroku, stanowiącego zbrodnię zabójstwa z art. 148 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 148 § 1 k.k. wymierza mu karę 12 ( dwunastu ) lat pozbawienia wolności;
II) na podstawie art. 63 § 1 k.k. zalicza oskarżonemu na poczet wymierzonej kary okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania od dnia 2 września 2016 r. do dnia 8 czerwca 2017 r. ;
III) na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzeka od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej B. S. kwotę 50.000 ( pięćdziesięciu tysięcy ) złotych tytułem częściowego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę ;
IV) na podstawie art. 627 k.p.k. zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej B. S. kwotę 2.509,20 zł brutto tytułem zwrotu wydatków ;
V) na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. oraz art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych zwalnia oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych w całości, w tym odstępuje od wymierzania mu opłaty.
SSO Artur Kosmala SSO Zbigniew Moska Urszula Szukalska Jolanta Stopa Renata Świętek
Sygn. akt III K 115/17
W dniu 1 września 2016 r. około godziny 21:00 D. S. razem ze swoimi kolegami W. S. (1) i M. W. udali się do restauracji (...) znajdującej się w Ś.. Usiedli przy stoliku umiejscowionym w przyrestauracyjnym ogródku i tam spożywali piwo. Następnie mężczyźni zamówili półlitrową butelkę wódki i przeszli na drugą stronę ulicy do drugiego ogródka piwnego znajdującego się w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki O.. Po jakimś czasie dołączył do nich D. W. (1). O godzinie 22:42:49 do barierki ogrodzenia przy której siedzieli D. S. razem z kolegami podjechał poruszający się na rowerze oskarżony W. K. (1). Pytał, czy mężczyźni mogą załatwić marihuanę i zachowywał się prowokacyjnie nazywając ich pijakami. W pewnym momencie W. K. (1) wyciągnął z kieszeni scyzoryk i zaczął nim wymachiwać. Mężczyźni powiedzieli W. K. (1), żeby odczepił się od nich i odjechał, jednak ten nie reagował. Wtedy D. S. podszedł do W. K. (1) i uderzył go lekko otwartą dłonią w tył głowy, a ten ostatni odjechał w kierunku O..
W. K. (1) ponownie pod ogródek (...) przyjechał o godzinie 23:02:02. Zatrzymał się przy krawężniku, trzymając rower między nogami. Zapytał „i co teraz?”. W reakcji na te słowa D. S. wstał z ławki, po czym po chwili wziął do ręki bluzę i rzucił w nią siedzącego na rowerze W. K. (1), jednocześnie podbiegając w jego stronę. Wtedy też W. K. (1) wyciągnął szybko trzymany w torbie nóż i pchnął nim D. S. w lewą stronę klatki piersiowej, wskutek czego ten ostatni upadł. O godzinie 23:02:31 W. K. (1) wsiadł z powrotem na rower i odjechał z miejsca zdarzenia. Pomimo podjętej przez M. W. i W. S. (1) próby zatamowania upływu krwi, D. S. zmarł.
zeznania świadka D. W. (1) – k. 46-49, 53 , 416-417v ;
zeznania świadka M. W. – k. 54-56, 60, 418;
zeznania świadka W. S. (1) – k. 64-65, 69, 418-419;
zeznania świadka K. R. – k. 75, 416,
zeznania świadek M. K. – k. 91-93, 105, 415-416 ;
protokół oględzin miejsca – k. 6-7 ;
dokumentacja fotograficzna – k. 8-41, 44;
protokół sekcji zwłok – k. 43;
protokół zgonu – k. 45;
protokół zatrzymania rzeczy – k. 77-81;
płyta CD – nagranie z monitoringu – k. 82;
protokół oględzin – k. 83-84 ;
protokół oględzin odzieży pokrzywdzonego – k. 120-128 ;
płyta CD – k. 244 ;
opinia z zakresu techn ik audiowizualnych – k. 245-249 .
Po przejechaniu kilkudziesięciu metrów W. K. (1) wkręciła się w bluza w koło roweru. Wyszarpał i wyrzucił ją na ulicę po czym prowadząc rower zniknął na podwórku prywatnej posesji.
W. K. (1) został zatrzymany na terenie nieruchomości przy ul. (...) w Ś. należącej do jego dziadków. W toku przeszukania nieruchomości ujawniono torbę z nożem o dwudziestocentymetrowym ostrzu i scyzorykiem o ostrzu o długości 4,5 cm. Znaleziono także poplamione krwią spodnie dresowe oraz koszulkę z krótkim rękawem.
zeznania świadka D. W. (1) – k. 46-49, 53, 416-417v;
zeznania świadek B. K. – k. 61-62, 86, 419-420;
zeznania św iadka K. R. – k. 75, 416;
protokół zatrzymania osoby – k. 3 ;
wykaz – 7a ;
dokumentacja fotograficzna – k. 17-25;
protokół oględzin osoby – k. 85.
W dniu 2 września 2016 r. o godz. 1:00 od W. K. (1) pobrano próbkę krwi celem dalszych badań. Przeprowadzona ekspertyza ujawniła w pobranej próbce obecność:
- Δ 9-tetrahydrokannabinolu ( (...)) – substancji psychotropowej grupy I P w rozumieniu Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 r. (Dz.U. 2005.179.1485) w stężeniu 3,2 ng/ml,
- 2-indanoaminy (2A-I) – substancji psychotropowej grupy I P w rozumieniu Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 r. (Dz.U. 2005.179.1485) w stężeniu 64ng/ml,
- (...) 073 – środka odurzającego grupy IN w stężeniu 1,8 ng/ml,
- mitrazepiny (składnik leków przeciwdepresyjnych i nasennych)
- metabolitów syntetycznych kanaboidów, tj. (...) 073 i (...) 122
Przeprowadzone badanie alkomatem nie wykazało w wydychanym przez W. K. (1) powietrzu zawartości alkoholu.
protokół badania trzeźwości – k. 5 ;
opinia z zakresu chemii – k. 226-228 .
Badaniu na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu zostali poddani również przebywający tego dnia z D. S.:
- D. W. (1) – z wynikiem 0,00 mg/l,
- M. W. – z wynikiem 0,97 mg/l,
- W. S. (1) – z wynikiem 0,49 mg/l.
protokoły badania trzeźwości – k. 52, 59, 68.
Wskutek zdarzenia z dnia 1 września 2009 r. D. S. doznał obrażenia w okolicy sutkowej lewej, w linii przymostkowej, na wysokości żebra czwartego ukośnie przebiegająca w postaci rany o długości 4 cm, mającą gładkie, równe, nieznacznie obtarte z naskórka brzegi, rozwarte na szerokości 1,7 cm. Kanał rany biegł ku tyłowi, ku górze i przyśrodkowo: przecinał całkowicie żebro czwarte lewego i uszkadzał brzeg górny żebra piątego lewego, nacinał brzeg przedni płata górnego płuca lewego na szerokości 0,8 cm, penetrował worek osierdziowy, gdzie jego szerokość wynosiła 3,3 cm, przebijał ścianę odcinka wstępującego aorty na wysokości 2 cm od pierścienia zastawek półksiężycowatych aorty, gdzie miał szerokość 3 cm i kończył się w świetle tętnicy głównej. D. S. doznał także otarć naskórka w okolicy naramiennej prawej (2 otarcia), w okolicy tylnej ramienia prawego (2 otarcia) oraz w okolicy przedniej ramienia prawego.
Badanie próbek wykazało u D. S. stężenie alkoholu etylowego we krwi w stężeniu 2,49 promila, w moczu 2,93 promila. Stwierdzone stężenie nie przyczyniło się do jego zgonu.
Przyczyną nagłej i gwałtownej śmierci D. S. była rana kłuta klatki piersiowej z uszkodzeniem aorty piersiowej i następowym wykrwawieniem. Umiejscowienie autonomiczne otworu wkłucia oraz przebieg i długość kanału wkłucia wskazują, że rana kłuta powstała w mechanizmie czynnym, tj. wskutek działania ręki obcej, od silnego urazu zadanego narzędziem twardym, płaskim i ostrokończystym, takim jak ostrze noża.
o pinia z Zakładu Medycyny Sądowej UM W. wraz z ustną opinią uzupełniającą – k. 285-293 , 452-453 .
Zabezpieczony w dniu 2 września 2016 r. w wyniku oględzin pomieszczenia budynku nr (...)w Ś. nóż kuchenny z rękojeścią z tworzywa sztucznego barwy czarnej o długości całkowitej ok. 32 cm, długości głowni ok. 20 cm i szerokości głowni ok. 4 cm i ujawniony na nim ślad papilarny jest zgodny z odwzorowaniem linii papilarnych wskazującego palca prawej ręki W. K. (1).
Na zabezpieczonym tego samego dnia w tym samym miejscu scyzoryku z rękojeścią z tworzywa sztucznego barwy czarnej o długości ok. 19 cm nie ujawniono śladów linii papilarnych.
opinia z zakresu daktyloskopii – k. 336-342
Pobrane wymazy wykazały w stopniu prawdopodobieństwa graniczącym z pewnością, że próbka pobrana z:
- ostrza noża pochodzi od W. K. (1), D. S.,
- ostrza scyzoryka pochodzi od W. K. (1) i D. S. i innej osoby niebiorącej udziału w badaniu,
- rękojeści scyzoryka pochodzi od W. K. (1) i innej osoby niebiorącej udziału w badaniu
opinia z badań biologicznych – k. 343-348.
Oskarżony W. K. (1) urodził się (...), jest kawalerem i nie ma nikogo na utrzymaniu. Legitymuje się wykształceniem średnim i nie ma wyuczonego zawodu. Nie pracuje i nie osiąga żadnego dochodu, nie posiada również majątku.
Nie był leczony neurologicznie ani odwykowo.
Nie był uprzednio karany sądownie.
dane osobowe – k. 381, 414
dane o karalności – k. 94 , 394 .
kwestionariusz wywiadu środowiskowego – k. 330-331
W dniu 25 marca 2014 r. W. K. (1) odbył pierwszą wizytę (...) ZOZ w O. podczas której rozpoznano u niego zaburzenia osobowości oraz fobię społeczną. Następne konsultacje psychiatryczne miały miejsce w dniach 20 maja 2014 r., 22 kwietnia 2016 r., 20 maja 2016 r., 10 czerwca 2016 r., 6 lipca 2016 r. i 3 sierpnia 2016 r.
W dniu 11 marca 2016 r. W. K. (1) został poddany konsultacji psychiatrycznej po przebytej próbie samobójczej (zażycie tabletek clonazepamu i próbę podcięcia żył) w której zdiagnozowano u niego epizod depresyjny i zaburzenia osobowości i uznano, iż wymaga hospitalizacji psychiatrycznej. W toku przeprowadzonej hospitalizacji rozpoznanie zasadnicze wykazało u niego zaburzenia osobowości mieszane i inne i zespół uzależnień od środków psychoaktywnych.
dokumentacja medyczna – k. 87, 135-143, 153-161;
kwestionariusz wywiadu środowiskowego – k. 330-331;
zeznania świadek B. K. – k. 61-62, 86, 419-420.
W toku postępowania W. K. (1) został poddany badaniu przez biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa, którzy zgodnie stwierdzili, iż W. K. (1) nie jest chory psychicznie obecnie i nie był chory psychicznie w krytycznym czasie, nie jest także upośledzony umysłowo. Biegli wykluczyli także inne zakłócenia czynności psychicznych mogące mieć wpływ na ocenę poczytalności (w tym zaburzenia psychotyczne związane ze stosowaniem środków psychoaktywnych). Wykluczono u W. K. (1) występowanie zarówno ostrego, jak i przewlekłego procesu psychotycznego. W toku obserwacji badany miał tendencję do przedstawiania siebie jako osoby chorej psychicznie. Jego skargi na różne objawy psychopatologiczne nie tworzyły żadnej jednostki psychopatologicznej z kręgu psychoz, mieściły się jednak w rozpoznaniu zaburzeń osobowości oraz uzależnienia.
W. K. (1) charakteryzują egocentryzm, niedojrzałość, drażliwość, skłonność do przerzucania na innych odpowiedzialności za swoje zachowanie, skłonność do kierowania się doraźną motywacją, cechy bierno-agresywne. Nie przejmuje on odpowiedzialności za siebie, skłonny jest do przerzucania winy za swoje problemy na innych oraz na swoje problemy psychiczne, co w jego ocenie zwalnia go z konieczności ponoszenia konsekwencji swoich decyzji. Zaburzenia zachowania m.in. w postaci wczesnej inicjacji alkoholowej i narkotykowej, samoagresji oraz zaburzenia emocji w zakresie częstotliwości i intensywności przeżywanych uczuć wskazują na nieprawidłowości rozwoju społeczno-emocjonalnego, skłonny jest do przeżywania skrajnych emocji. Daje się ponieść emocjom, nastawiony jest na natychmiastowe zaspokojenie potrzeb. Ma niską tolerancję na frustrację i niskie umiejętności odraczania gratyfikacji. Nastawiony jest na doświadczenie, ma silny pęd do doznań, ciągle poszukuje nowych wrażeń. Potrzeby te realizuje także w sposób społecznie nieakceptowalny, choćby przez zachowania ryzykowne, impulsywne (używanie narkotyków, alkoholu).
Deklarując niepamięć co do stawianego mu zarzutu jednocześnie dość szczegółowo przedstawiał swoją wersję zdarzeń. Wykluczona została chorobowa motywacja do działania opiniowanego w krytycznym czasie. W okresie krytycznym opiniowany był pod wpływem różnych substancji psychoaktywnych, co nie ma jednak znaczenia w ocenie jego poczytalności w niniejszej sprawie. Opiniowany wielokrotnie wcześniej stosował bardzo różne substancje psychoaktywne, łącząc je ze sobą i znał oraz mógł przewidzieć ich działanie na swój organizm.
Tempore criminis W. K. (1) nie miał z przyczyn chorobowych zniesionej ani w ograniczonej w stopniu znacznym zdolności rozpoznania znaczenia zarzucanego czynu i pokierowania swoim postępowaniem – nie zachodzą warunki z art. 31 § 1 lub 2 k.k.
opinia sądowo-psychiatryczno-psychologiczna wraz z ustną opinią uzupełniającą – k. 308 , 453.
W toku postępowania sądowego powołano biegłego specjalistę ds. uzależnień który rozpoznał u W. K. (1) zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane naprzemiennym przyjmowaniem środków psychoaktywnych (zespół uzależnienia).
opinia specjalisty terapii uzależnień – k. 444-450 .
Z opinii dyrektora Aresztu Śledczego sporządzonych na okres po zatrzymaniu i tymczasowym aresztowaniu oskarżonego wynika, iż jego dotychczasowe zachowanie w warunkach izolacji więziennej zostało ocenione jako umiarkowane. Podczas przyjęcia wypowiadał bezkrytyczny stosunek wobec zarzucanego czynu i nie przyznawał się do popełnienia przestępstwa. Podczas przyjęcia na oddział dokonał samouszkodzenia w postaci pocięcia dołu łokciowego - a psycholog ocenił jego zachowanie jako instrumentalne. W. K. (2) stara się przestrzegać zasad regulaminu i porządku wewnętrznego i regulaminowo odnosi się do przełożonych. Oprócz dyscyplinarnej kary nagany w związku z samouszkodzeniem nie odnotowano żadnych nadzwyczajnych wydarzeń z udziałem osadzonego. Nie był nagradzany regulaminowo, siedmiokrotnie sporządzono wnioski o udzielenie ulgi w celu podtrzymania więzi rodzinnych. W. K. (1) nie uczestniczy w podkulturze przestępczej i dystansuje się wobec jej negatywnych przejawów. Jest odwiedzany regularnie przez bliskich i wspierany materialnie.
opinia dyrektora Aresztu Śledczego – k. 407-408, 438-440 .
Oskarżony W. K. (1) zarówno w toku postępowania przygotowawczego jak i przed Sądem nie przyznał się do popełnienia zarzucanego jemu czynu.
Podczas pierwszego przesłuchania w toku śledztwa (k. 91-93) oskarżony W. K. (1) odmówił składania wyjaśnień, wnioskując o przeprowadzenie wnikliwych badań psychiatrycznych i psychologicznych. Wymienił również leki, które zażywa w związku z dolegliwościami natury psychicznej.
W trakcie posiedzenia w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania (k. 105) oskarżony także odmówił składania wyjaśnień. Odpowiadając na pytania obrońcy wskazywał, iż od 3 lat leczy się na rozpoznaną depresję i zaburzenia osobowości, przyjmuje także leki na schizofrenię. W przypadku nieprzyjmowania leków stan jego zdrowia pogarsza się.
Słuchany przed Sądem na rozprawie w dniu 11 maja 2017 r. (k. 414) oskarżony nie przyznał się do zabicia D. S., tłumaczył, iż doszło do nieszczęśliwego wypadku i żałuje tego, co się stało. Wskazywał, iż tego dnia jechał rowerem do dziadka i zatrzymał się przy barze, gdzie zatrzymał się „koło tych panów”. Za pierwszym razem, kiedy rozmawiał z nimi, miał ze sobą torbę, rzeczy osobiste i nóż który nosił ze sobą. Wyjaśniał, iż „ten pan mnie wtedy uderzył bez powodu, aż się zachwiałem” i wtedy odjechał. Oskarżony zorientował się, że nie ma kluczy do domu dziadka i wrócił po nie. Przejeżdżając po raz kolejny koło Tawerny ponownie tam się zatrzymał. Tłumaczył, że nikomu nie chciał zrobić krzywdy i ponownie rozmawiał z tymi ludźmi i pokazywał im nóż. Wtedy „ten pan” po raz kolejny do niego podszedł i zbliżając się powiedział, że znowu go uderzy. Oskarżony chciał odjechać, ale nie zdążył, bo D. S. rzucił w niego nagle bluzą w głowę. Oskarżony stracił równowagę i mając rower między nogami przechylił się mocno w bok. Wyjaśniał, iż nie pchnął pokrzywdzonego, a ten musiał nadziać się na nóż bezpośrednio po tym jak oskarżony został uderzony i stracił równowagę. Tłumaczył, iż nie miał na to wpływu i nie chciał mu zrobić krzywdy. Potem odjechał z miejsca zdarzenia i nie widział co stało się z D. K.. Przestraszył się także pozostałych mężczyzn którzy zaczęli go gonić.
W ocenie Sądu sprawstwo i wina oskarżonego w odniesieniu do zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu nie budzi wątpliwości.
Ustalając stan faktyczny w niniejszej sprawie Sąd oparł się przede wszystkim na płytach CD zawierających zapis monitoringu z przedmiotowego zdarzenia, sporządzonymi na ich podstawie protokołami oględzin oraz opinią audiowizualną, a także na zeznaniach świadków D. W. (1), M. W. i W. S. (2) jak i pozostałych, licznych opiniach w sprawie. Dowód w postaci zapisu monitoringu wspólnie z zeznaniami świadków zdarzenia pozwolił odtworzyć przebieg zajścia pomiędzy oskarżonym W. K. (3) a pokrzywdzonym D. S., które skutkowało śmiercią tego ostatniego. Oceniając wiarygodność zeznań przywołanych wyżej świadków Sąd miał na względzie ich koleżeńskie relacje z pokrzywdzonym, jak i okoliczność, że - w przypadku M. W. i W. S. (2) - znajdowali się oni w trakcie przedmiotowego zdarzenia pod wpływem alkoholu. Powyższe, jak i nocna pora i dynamika zdarzenia w ocenie Sądu usprawiedliwia drobne różnice ( i jedną zasadniczą o której będzie mowa w dalszej części uzasadnienia) w szczegółach przedstawianych przez nich w odniesieniu do inkryminowanego zdarzenia. W ocenie Sądu nie przekreśla to wiarygodności ich relacji i ich wartości dowodowej.
Sąd nie dał w zasadniczej części wiary wyjaśnieniom oskarżonego W. K. (1), uznając ich treść jedynie za próbę umniejszenia swojej odpowiedzialności karnej za zarzucane przestępstwo. Oskarżony nie kwestionował co prawda swojego udziału w zdarzeniu, które skutkowało śmiercią pokrzywdzonego D. S., stanowczo zaprzeczał jednak, iż działał z zamiarem pozbawienia życia. W ocenie oskarżonego doszło do nieszczęśliwego wypadku.
Już w tym miejscu odnosząc się bezpośrednio do przedstawianego przez oskarżonego sposobu, w jaki D. S. został ugodzony nożem wskazać należy, iż relacja ta jest ewidentnie sprzeczna z zeznaniami naocznych świadków zdarzenia, jak i przede wszystkim z treścią opinii z Zakładu Medycyny Sądowej – dlatego też nie zasługuje na uwzględnienie. Oskarżony zaprzeczał bowiem, iż pchnął pokrzywdzonego a ten ostatni miał nadziać się na nóż w momencie gdy oskarżony – wcześniej uderzony – stracił równowagę. Tymczasem jak wynikało z jednoznacznej opinii biegłego, rana, która spowodowała śmierć D. S. powstała w mechanizmie czynnym, tj. wskutek silnego uderzenia obcej ręki nożem. Uderzenie to było na tyle silne, iż oprócz przebicia tkanek miękkich przecięło jedno z żeber pokrzywdzonego i uszkodziło brzeg kolejnego. W ślad za treścią i wnioskami przedstawionymi w ww. opinii wykluczyć zatem należało przypadkowe „nadzianie się” pokrzywdzonego na nóż trzymany w ręku przez oskarżonego.
Nie ulega wątpliwości, iż podczas pierwszego przyjazdu i rozmowy z mężczyznami oskarżony został uderzony przez pokrzywdzonego, co wynikało zarówno z treści wyjaśnień oskarżonego który wskazywał „ten pan mnie wtedy uderzył bez powodu, aż się zachwiałem i pojechałem sobie” jak i zeznań świadka D. W. (1), który zeznawał, iż D. S. uderzył lekko oskarżonego w tył głowy. Oskarżony wyjaśniał, że został uderzony bez wyraźnego powodu. Inaczej zeznawali obecni tego wieczoru z pokrzywdzonym świadkowie, którzy podnosili, iż oskarżony zachowywał się prowokacyjnie, obrażał ich oraz demonstracyjnie składał i rozkładał scyzoryk (pierwszy przyjazd). Oczywiście powyższe zachowanie oskarżonego w żaden sposób nie usprawiedliwia przemocy fizycznej – której niezależnie od stopnia siły uderzenia - dopuścił się względem niego pokrzywdzony, tak jednak nie można uznać, iż w tym przypadku oskarżony stał się zupełnie przypadkową ofiarą pokrzywdzonego, osobą, która znalazła się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie.
Powyższe wspólnie z dokonaną przez Sąd oceną kolejnej okoliczności spornej która wyłoniła się po analizie treści wyjaśnień oskarżonego i zeznań naocznych świadków, miało istotne znaczenie dla oceny motywacji oskarżonego przy jego drugim tego dnia przyjeździe w okolice Tawerny Kapitańskiej.
Oskarżony wskazywał bowiem, iż gdy po raz drugi w dniu 1 września 2016 r. zatrzymał się przy mężczyznach siedzących w ogródku (...) pokazywał im nóż. Relacja ta w zasadniczy sposób różni się od zeznań przesłuchiwanych w sprawie świadków – znajomych D. S., którzy zgodnie opisywali, iż oskarżony faktycznie okazywał, ale po pierwsze: nie nóż ale scyzoryk, po drugie: nie podczas drugiej, a w trakcie pierwszej wizyty. Wskazać należy, iż w mieszkaniu oskarżonego zabezpieczono oba te przedmioty które zawierały ślady DNA W. K. (1). Wskazać należy, iż oskarżony w ogóle nie odniósł się do sytuacji z użyciem scyzoryka a o tym, iż nosił go przy sobie zeznawała również świadek B. K. – matka oskarżonego. Z tych też powodów brak było podstaw, aby odmówić wiarygodności zeznaniom świadków w tym zakresie. W ocenie Sądu taka treść wyjaśnień oskarżonego miała w ocenie oskarżonego wykazać, iż pokrzywdzony i świadkowie od zdarzenia skutkującego śmiercią D. S. od początku mieli wiedzę, iż ten posiada przy sobie nóż o dwudziestocentymetrowym ostrzu.
Okoliczności tej nie rozstrzygnął jednoznacznie dowód w postaci zapisu monitoringu ani opinia audiowizualna, a Sąd w tym zakresie oparł się na treści zeznań D. W. (1), który tłumaczył, iż oskarżony trzymał rękę w torbie, i wyjął ją trzymając w niej nóż wtedy, kiedy D. S. zbliżał się do niego. Podobnie zeznawał W. S. (1). Uwadze Sądu nie umknęło oczywiście, że M. W. zeznawał, iż widział, że oskarżony podjechał rowerem trzymając w prawej ręce nóż. W tym zakresie Sąd oparł się jednak na zeznania D. W. (1) i W. S. (1), które były zdecydowanie bardziej obszerne i obfitujące w większą ilość szczegółów. Sąd nie miał powodów, aby zdyskredytować wartość dowodową zeznań M. W. tylko dlatego, że znajdował się on w stanie nietrzeźwości. Analiza jego relacji w porównaniu w pozostałym zgromadzonym sprawie dowodowym pozwoliła na uznanie treści ich zeznań za wiarygodne. Tym niemniej, dodatkowym argumentem ażeby akurat w kwestii okazywania przez oskarżonego noża dać jednak wiarę D. W. (1) i W. S. (1) była okoliczność, iż stężenie alkoholu w powietrzu wydychanym przez M. W. było zdecydowanie większe ( 0,97 mg/l w porównaniu 0,00 mg/l D. W. i 0,49 mg/l W. S. (1)) jego percepcja w tej kwestii – albowiem brak było przesłanek aby kwestionować pozostałą treść jego zeznań – była słabsza. Wskazać również należy, iż jeżeli wiedzę o trzymaniu w ręce przez oskarżonego noża o dwudziestocentymetrowym ostrzu posiadałby pokrzywdzony D. S. to nielogiczne i niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego byłoby jego zachowanie polegające na zdecydowanym podbiegnięciu w stronę oskarżonego.
Wskazać należy, iż oskarżony w toku swoich wyjaśnień nie odniósł się w ogóle do tego, w jakim celu podjechał do D. S. i jego znajomych i rozpoczął z nimi – zgodnie z treścią jego wyjaśnień - dialog. W obu przypadkach oskarżony tłumaczył, że podjechał do nich i rozmawiał. Jakkolwiek takie zachowanie nie mogło budzić wątpliwości Sądu przy pierwszym przyjeździe oskarżonego (abstrahując od faktu, iż pokrzywdzony i świadkowie nie byli oskarżonemu znani), tak podczas drugiego przyjazdu oskarżonego w okolice gdzie przebywał D. S. i jego koledzy musiało budzić poważne wątpliwości w kontekście oceny zamiaru oskarżonego. Jeżeli bowiem oskarżonemu w dość bezpośredni sposób wskazano, iż nie jest - kolokwialnie to ujmując „mile widziany w towarzystwie”, to niezgodne z doświadczeniem życiowym byłoby uznanie za wiarygodną wersję oskarżonego, iż ponownie przyjechał i jak gdyby nic się wcześniej nie wydarzyło rozpoczął towarzyską rozmowę z pokrzywdzonym. O tym, iż wyjaśnienia oskarżonego w tym zakresie nie zasługują na wiarę świadczy treść zeznań D. W. (1), M. W. i W. S. (1) którzy zgodnie wypowiedzieli się o prowokacyjnym zachowaniu oskarżonego. Przyjęte przez Sąd i opisywane wyżej ustalenie dotyczące przyjazdu oskarżonego z ukrytym w torbie nożem świadczy o tym, iż jego zamiary były zgoła inne.
Oceniając treść wyjaśnień oskarżonego należało mieć na względzie również treść opinii psychologicznej zgodnie z treścią, której oprócz takich przymiotów jak egocentryzm, niedojrzałość, drażliwość, W. K. (1) cechuje skłonność do przerzucania winy za swoje problemy na innych oraz na swoje problemy psychiczne, co w jego ocenia zwalnia go z konieczności ponoszenia odpowiedzialności za swoje decyzje. Nadto ma skłonność do kierowania się doraźną motywacją i przejawia cechy bierno-agresywne. Daje się ponieść emocjom, nastawiony jest na natychmiastowe zaspokojenie potrzeb oraz ma niską tolerancję na frustrację.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadków D. W. (1), M. W. i W. S. (1) albowiem ich relacje co do przebiegu zdarzenia z dnia 1 września 2016 r. były szczegółowe, wzajemnie się uzupełniały i znajdowały potwierdzenie m.in. w dowodzie z zapisu monitoringu. Świadkowie przedstawili zarówno okoliczności związane z pobytem wspólnie z pokrzywdzonym w ogródku piwnym, pierwszym jak i drugim przyjazdem w okolice ogródka oskarżonego W. K. (1), sposobu zachowania oskarżonego i pokrzywdzonego oraz finalnie przebieg zajścia które doprowadziło do śmierci pokrzywdzonego.
Najbardziej szczegółową i obszerną w szczegóły relację dotyczącą nieszczęśliwego w skutkach zdarzenia z dnia 1 września 2016 r. złożył D. W. (1), a jego relacja znajdowała potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym dlatego Sąd uznał ją za wiarygodną i oparł na niej ustalenia stanu faktycznego. Świadek ten w dokładny w sposób opisał szczegóły obu zdarzeń związanych z przyjazdem oskarżonego pod barierki ogródka (...) . Zeznawał, iż już podczas pierwszego przyjazdu oskarżonego odniósł on wrażenie, iż ten jest pod wpływem narkotyków. Świadek opisał moment kiedy tuż po zatrzymaniu się oskarżony pytał, czy są w stanie załatwić „jakąś trawkę”, a następnie niczym nieprowokowany wyjął na ich oczach scyzoryk i rozłożył go. Co istotne, w kontekście oceny wiarygodności tego świadka, wskazywał on, iż oskarżony nie wymachiwał scyzorykiem w ich stronę i nie groził im. Powyższe świadczy o tym, iż świadek ten nie starał się niesłusznie obciążać oskarżonego a jego relacja odpowiadała faktycznemu przebiegowi zdarzenia. O słuszności takiego toku rozumowania świadczy w ocenie Sądu także dalsza część zeznań świadka, kiedy wskazywał, że gdy oskarżony nie chciał odjechać, podszedł do niego D. S. i „uderzył go lekko z otwartej dłoni w tył głowy” (k. 48), o czym zeznawał także świadek M. W.. Powyższe świadczy o tym, iż zeznania obu świadków nie były ukierunkowane na przedstawienie sytuacji która wydarzyła się w dniu 1 września 2016 r. w sposób jak najbardziej korzystny dla pokrzywdzonego a ich relacja była wiarygodna. Świadek odniósł się także do momentu drugiego przyjazdu oskarżonego, kiedy ten podjeżdżając i pytając się „i co teraz?” włożył jednocześnie rękę do torby a kiedy zaczął do niego podbiegać D. S. oskarżony wyciągnął nóż i pchnął nim pokrzywdzonego.
Dalsze zeznania tego świadka odnosiły się do próby pościgu za uciekającym oskarżonym i były zbieżne z zeznaniami K. R., dlatego Sąd również uwzględnił je przy budowie stanu faktycznego.
Ustalając stan faktyczny w niniejszej sprawie Sąd skorzystał również z treści zeznań świadek M. K., która krytycznego dnia pracowała jako kelnerka w lokalu (...) i przytoczyła okoliczności związane z porą pojawienia się pokrzywdzonego razem z kolegami w lokalu jak i złożonego przez D. S. zamówienia w postaci półlitrowej butelki wódki. Świadek wskazywała, iż zarówno przed jak i po zamknięciu lokalu D. S. razem ze znajomymi zachowywali się w sposób nie odbiegający od normy.
Sąd skorzystał również z zeznań K. R., który był świadkiem ucieczki oskarżonego z miejsca zdarzenia i razem z D. W. (1) podjął próbę jego zatrzymania.
Zeznania B. K. dotyczące próby samobójczej oskarżonego i podejmowanych przez niego konsultacji psychiatrycznych znajdowały potwierdzenie w dokumentacji medycznej dlatego Sąd uznał je za wiarygodne. Świadek potwierdziła również, iż zabezpieczony w toku sprawy nóż należy do niej i pochodzi z kuchni jej (...) domu.
Z zeznań A. B. – koleżanki oskarżonego – wynikało, iż ten miał problem z narkotykami oraz przedawkowywał leki. Świadek wskazywała, iż oskarżony nie przejawiał agresji i pogubił się w życiu.
Ustalając stan faktyczny Sąd uwzględnił również szereg opinii których treść przedstawił w stanie faktycznym niniejszym sprawy a to opinii z Zakładu Medycyny Sądowej (...) we W. i opinii sądowo-psychiatryczno-psychologicznej (jak również opiniami uzupełniającymi biegłych tych specjalności przedstawionymi na rozprawie), opinii z zakresu technik audiowizualnych, daktyloskopii, badań biologicznych oraz opinii specjalisty ds. uzależnień. Opinie przeprowadzone w przedmiotowej sprawie są jasne i pełne, a ponadto zawierają rzeczowe konkluzje ze wskazaniem przesłanek, którymi kierowali się biegli przy ich wydaniu. Mając powyższe na uwadze oraz fakt, iż opinie zostały wydane w oparciu o wiedzę specjalistyczną, Sąd nie miał powodów, aby kwestionować ich wartość dowodową. Sporządzone w sprawie opinie biegłych w znacznym stopniu przyczyniły się zarówno do ustalenia przebiegu krytycznego zdarzenia, jego przyczyn i następstw a także pozwoliły na ocenę wiarygodności wyjaśnień oskarżonego.
Sąd budując stan faktyczny niniejszej sprawy uwzględnił zawnioskowane przez Prokuratora i ujawnione w toku rozprawy dowody z dokumentów w postaci licznych protokołów, dokumentacji medycznej, kwestionariusza środowiskowego, opinii o oskarżonym z Aresztu Śledczego we W. i danych o karalności albowiem ich wiarygodność nie była kwestionowana i nie budziła wątpliwości Sądu.
Po tak przeprowadzonej ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie Sąd nie miał wątpliwości, iż oskarżony W. K. (1) swoim zachowaniem wypełnił znamiona zarzucanego jemu czynu z art. 148 § 1 k.k., działając w zamiarze bezpośrednim.
Ustalenie zamiaru jaki towarzyszył sprawcy przestępstwa zabójstwa jest możliwe tylko w oparciu o wszechstronną analizę zebranego materiału dowodowego w tym strony przedmiotowej, jak i oceny zachowania sprawcy przed i po zdarzeniu, a także uwzględnienie psychiki sprawcy i cech jego osobowości, pozwalających na poznanie procesów motywacyjnych.
Zamiar bezpośredni polega na tym, że sprawca chce popełnić dany czyn i świadome dąży do jego urzeczywistnienia. Istotna jest tutaj decyzja sprawcy, który świadomie kierował swoim zachowaniem w celu osiągnięcia zamierzonego celu.
Zachowuje aktualność pogląd Sądu Najwyższego, iż rodzaj użytego narzędzia oraz siła i umiejscowienie ciosów są elementami dowodowymi, które częstokroć mogą prawie jednoznacznie świadczyć o zamiarze zabójstwa, jednakże sumie tych elementów nie można nadawać waloru dowodów automatycznie przesądzających, że sprawca działał w takim właśnie zamiarze, lecz należy zawsze sięgać również do innych okoliczności czynu, ponieważ uwzględnienie wszystkich składników zdarzenia pozwala prawidłowo ustalić, jaki był rzeczywisty zamiar sprawcy (vide: wyrok SN z dnia 18 czerwca 1974 r., sygn. III KR 53/74, OSNKW 1974, z. 9. 170).
Jednocześnie wskazać należy, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego wykazywano również, że w niektórych przypadkach na tle samej strony przedmiotowej przestępstwa, a zatem na podstawie działania sprawy, można w niewątpliwy sposób ustalić zamiar jaki mu towarzyszył. Podstawę do takiego ustalenia dawało m.in. umyślne wbicie ostrza z dużą siłą o dużych rozmiarach w lewą część klatki piersiowej w okolicę lewego sutka, a więc zlokalizowanie takie właśnie ciosu w miejscu, w którym znajdują się ważne dla życia ludzkiego organy (serce i lewe płuco), powodujące nieuchronnie tego rodzaju uszkodzenie, które stwarza niebezpieczeństwo dla życia ofiary (vide: wyrok SN z dnia 11 kwietnia 1979, RNw 3/70, OSPNG 1979, z. 10, poz. 127).
W ocenie Sądu w sprawie niniejszej o bezpośrednim zamiarze oskarżonego W. K. (1) co do pozbawienia życia D. S. świadczył:
- rodzaj użytego narzędzia, którym był nóż o dwudziestocentymetrowym ostrzu tj. przedmiot zdolny do zadawania groźnych dla życia obrażeń ciała, o czym świadomość ma każdy przeciętnie rozwinięty i dojrzały człowiek a wiedza ta nie ma charakteru specjalistycznej wiedzy medycznej;
- umiejscowienie ciosu, tj. okolice lewego sutka pokrzywdzonego w linii przymostkowej, tj. klatka piersiowa w okolicy serca;
- siła ciosu, tj. zadanie go w sposób, który skutkował oprócz uszkodzenia tkanek miękkich również przebiciem jednego z żeber pokrzywdzonego, uszkodzenie kolejnego i finalnie przebiciem aorty piersiowej co doprowadziło do wykrwawienia się i śmierci pokrzywdzonego;
- tło zajścia i motywy oskarżonego, tj. możliwa chęć ukarania pokrzywdzonego (wynikająca z jego predyspozycji osobowościowych) za jego zachowanie w trakcie pierwszego przyjazdu oskarżonego;
- osobowość sprawcy, w tym egocentryzm, niedojrzałość, skłonność do kierowania się doraźną motywacją, niska tolerancja na frustrację, działanie pod wpływem emocji;
- zachowanie oskarżonego po zdarzeniu tj. jego ucieczka.
Powyższe okoliczności jednoznacznie w ocenie Sądu wskazują, iż oskarżony W. K. (1) zadając D. S. cios nożem w lewą stronę klatki piersiowej na wysokości serca miał świadomość konieczności nastąpienia skutku w postaci śmierci człowieka.
Zdaniem Sądu w realiach niniejszej sprawy mowy być nie może o realizowaniu przez oskarżonego prawa do obrony koniecznej bądź też nieumyślnym spowodowaniu śmierci w rozumieniu art. 155 k.k. Wskazać należy, iż to oskarżony dwukrotnie zachowywał się prowokacyjnie wobec pokrzywdzonego i jego znajomych, którzy w spokojny sposób (vide: zeznania M. K.) spędzali czas w ogródku piwnym. Oskarżony miał świadomość i wiedzę jaka była reakcja D. S. podczas ich pierwszego „spotkania” i tym samym mógł przewidywać jakie mogą być konsekwencje kolejnej próby prowokowania pokrzywdzonego. O tym, iż nie tylko mógł ale i przewidywał świadczą dalej podjęte przez niego działania.
Jak bowiem można by uznać oskarżonego za ofiarę realizującego swoje prawo do obrony koniecznej w sytuacji, gdy ten nie unika konfrontacji, a wręcz przeciwnie, przyjeżdża ponownie w pobliże pokrzywdzonego i kolejny raz zaczepia go. Co więcej, przyjeżdża w odpowiedni sposób uzbrojony, trzymając w ukryty torbie na wyciągnięcie ręki nóż o 20 cm ostrzu. Jego działanie przynosi niestety brzemienny i tragiczny dla pokrzywdzonego skutek, albowiem ten daje się sprowokować, podbiega do oskarżonego na co W. K. (1) odpowiada wyciągnięciem noża i z siłą powodująca przecięcie jednego z żeber i uszkodzenie kolejnego pcha D. S. w lewą stronę klatki piersiowej w okolice serca.
Celem drugiego przyjazdu oskarżonego w pobliże Tawerny nie było nastraszenie pokrzywdzonego i jego znajomych. Wbrew treści jego wyjaśnień W. K. (1) nie okazywał mężczyznom w tym pokrzywdzonemu noża o czym Sąd szerzej odniósł się przy ocenie wyjaśnień oskarżonego. Nóż znajdował się w ukryciu w torbie i został przez oskarżonego dopiero wyciągnięty, kiedy podbiegał do niego pokrzywdzony D. S..
Znamiona strony przedmiotowej zabójstwa realizuje każdy, kto swym zachowaniem doprowadza do śmierci człowieka, jeżeli pomiędzy tym zachowaniem a skutkiem w postaci śmierci pokrzywdzonego zachodzi związek przyczynowo skutkowy. Jest to przestępstwo materialne, którego skutkiem jest śmierć człowieka. Sąd nie miał wątpliwości, że W. K. (1) swym zachowaniem doprowadzili do śmierci D. S.. Działał przy tym w sposób umyślny z zamiarem bezpośrednim pozbawienia jej życia. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że oskarżony wypełnił swym zachowaniem znamiona zbrodni zabójstwa, zarówno od strony podmiotowej, jak i strony przedmiotowej.
Wymierzając oskarżonemu karę za przypisany czyn, Sąd uwzględnił wskazania wynikające z art. 53 § 1 k.k. i miał na uwadze, aby z jednej strony kara ta efektywnie spełniła związane z nią cele społeczne, z drugiej zaś strony - aby była ona karą zindywidualizowaną, to jest taką, która w odniesieniu do konkretnego sprawcy popełniającego czyn przestępny będzie zgodna z zasadami zapisanymi przez ustawodawcę w cyt. art. 53 k.k. Kara winna stanowić sprawiedliwościową odpłatę, która spełniać będzie (gdy jest to niezbędne) funkcję zabezpieczającą, funkcję właściwego kształtowania prawnej świadomości społeczeństwa, funkcję wychowawczą i funkcje prewencyjne, a zarazem jej rodzaj i stopień surowości będzie uwzględniał rozmiar winy sprawcy czynu zabronionego i stopień społecznej szkodliwości czynu mu przypisanego (ocenianej przez pryzmat wskazań zawartych w art. 115 § 2 k.k.). Przy orzekaniu w zakresie kary Sąd ma powinność uwzględniania również tzw. ogólnoustrojowych zasad odnoszących się do sądowego wymiaru kary, a w szczególności zasady sprawiedliwości społecznej i zasady równości wobec prawa. Sąd wymierzył oskarżonemu karę według swego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę, bacząc, by jej dolegliwość nie przekroczyła stopnia winy sprawcy.
Sąd miał na uwadze wysoką społeczną szkodliwość popełnionego przez oskarżonego przestępstwa, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiar wyrządzonej oraz grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. Dobrem, które oskarżony naruszył dopuszczając się przypisanego mu przestępstwa jest życie ludzkie, stanowiące wartość absolutnie nadrzędną zarówno z punktu widzenia norm etycznych, jak i aksjologii obowiązującego kodeksu karnego.
O wysokim stopniu winy i społecznej szkodliwości czynu popełnionego przez oskarżonego świadczy także powzięty przez niego sposób działania, który daje wyraz postawy oskarżonego wobec podstawowych wartości moralnych i społecznych. Na niekorzyść oskarżonego przemawia również motywacja, jaką się kierował. Zastosowana przez niego przemoc skutkująca pozbawieniem życia D. S. była bowiem zupełnie nieadekwatna do sytuacji, którą notabene sam sprokurował. W przedmiotowej sprawie nie wystąpiły żadne okoliczności wyłączające winę oskarżonego. W momencie popełnienia czynu był on dorosłym człowiekiem którego zdolność rozpoznania znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem nie była ograniczona, a wpływu na jego poczytalność nie miały dobrowolnie przez niego zażyte środki odurzające, które przyjmował od dłuższego czasu i znał ich działanie na własny organizm.
Znajdowanie się pod wpływem przywołanych w stanie faktycznym niniejszej sprawy środków odurzających niewątpliwie stanowi okoliczność obciążającą.
Jako okoliczność łagodzącą należało zaliczyć uprzednią niekaralność oskarżonego jak i jego wyrażoną na rozprawie skruchę. Wskazać jednak w tym miejscu należy, iż stan niekaralności stanowi normę społeczną i w zderzeniu z czynem o tak wysokim stopniu społecznej szkodliwości jakim jest pozbawienie człowieka życia nie może – podobnie jak wyrażona skrucha – w znaczący sposób wpływać na obniżenie wymiaru kary.
Mając na uwadze powyższe Sąd wymierzył oskarżonemu karę 12 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z art. 53 k.k. Sąd wymierzył karę według swego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę, kierując się jednocześnie dyrektywami zawartymi w art. 53 § 2 k.k.
Sąd, analizując osobowość sprawcy, przede wszystkim jego dotychczasową drogę życiową, młody wiek, brak uprzedniej karalności oraz jego zachowanie w warunkach izolacji uznał, iż istnieje możliwość resocjalizacji oskarżonego w trakcie odbywania bezwzględnej kary pozbawienia wolności na co pozwoli kara pozbawienia w orzeczonym wymiarze. Jak wynika z kwestionariusza środowiskowego resocjalizacja może być skuteczna przy udziale rodziny oskarżonego, która aktualnie okazuje mu wsparcie odwiedzając go w warunkach izolacji. Jednocześnie kara ukształtowana w wymiarze niższym byłaby karą nadmiernie łagodną, nie uwzględniająca celów zapobiegawczych i wychowawczych w stosunku do oskarżonego jak i potrzeb w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.
W ocenie Sądu wymierzona oskarżonemu kara 12 lat pozbawienia wolności stanowi wystarczający okres izolacji i będzie stanowić sprawiedliwościową odpłatę za popełniony czyn a orzeczenie jej w wymiarze wyższym przekraczałoby cele kary.
Na podstawie art. 63 § 1 k.k. Sąd na poczet wymierzonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania w sprawie od dnia 2 września 2016 r. do dnia 8 czerwca 2017 r.
W punkcie III części dyspozytywnej wyroku Sąd, na podstawie art. 46 § 1 k.k., orzekł od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej B. S. kwotę 50.000 zł tytułem częściowego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Oznaczając zakres wyrządzonej krzywdy Sąd miał na względzie rodzaj naruszonego dobra, trwałość skutków naruszenia i stopień ich uciążliwości, a także stopień winy sprawcy i jego zachowanie po dokonaniu naruszenia. Ustalenie bowiem krzywdy ma podstawowe znaczenie dla określenia odpowiedniej sumy zadośćuczynienia za doznana krzywdę, które winno z kolei mieć wyłącznie charakter kompensacyjny, nie zaś represyjny. Niewątpliwie krzywda jakiej doznała B. S. jest bardzo wysoka, straciła bowiem bezpowrotnie jednego ze swoich synów. Wskazać jednak należy, iż orzeczenie o kwocie zadośćuczynienia w kwocie 50.000 zł uwzględnia również sytuację majątkową oskarżonego i nie zamyka wnioskodawczyni drogi o dochodzenie niezaspokojonej części roszczenia na drodze postępowania cywilnego.
Na podstawie art. 627 k.p.k. Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej B. S. kwotę 2509,20 zł brutto tytułem zwrotu wydatków.
Mając na uwadze sytuację majątkową oskarżonego oraz kwestię zobowiązań finansowych nałożonych na niego tytułem zadośćuczynienia Sąd uznał, że uiszczenie kosztów i opłaty byłoby dla niego zbyt uciążliwe i zwolnił go od ich ponoszenia. U podstaw takiego orzeczenia legły więc przepisy art. 624 § 1 k.p.k. oraz art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. nr 49 z 1983 r., poz. 223 ze zm.).
SSO Artur Kosmala SSO Zbigniew Moska
Dodano: 5 lipca 2017 , Opublikował(a): Patrycja Świtoń
Osoba, która wytworzyła informację: Artur Kosmala, Zbigniew Moska , Urszula Szukalska