Source: http://docplayer.pl/2726156-Farmacja-pomorza-srodkowego.html
Timestamp: 2017-10-23 15:02:17
Legal References Found: art. 43
 art. 15
 art. 44
 art. 6
 art. 49
 art. 60
 art. 94
 art. 1
 art. 7
 art. 39
 art. 7
 art. 39
 art. 1
 art. 7
 art. 39
 art. 89
 art. 89
 art. 89
 art. 89
 art. 89
 art. 89
 art. 89

Document Content:
5 FARMACJA POMORZA środkowego Spis treści Nr 3 (225) Lipiec / Sierpień / Wrzesień 2013 Moje fascynacje... 2 Schorzenia wątroby... 4 Solidarność w naszym zawodzie farmaceutycznym... 8 Album XX-lecia naszej Izby...11 Wiadomości...12 Z prasy...17 NRA wyjaśnia Dziekani popierają rezolucję studentów...24 Szkolenie ustawiczne...26 Odeszła mgr farmacji Janina Michalska...30 Raj dla wędkarzy...32 Ogrody biblijne...37 Chleb po żniwach...40 Kruszyna chleba...42 Dawne leki...46 Aptekarskie love-story...50 Z dziejów KZA najbogatszych Polaków...54 Recepta po polsku...56 Ignacy Łukasiewicz, patriota i społecznik...57 Pamięć i przemijanie...62 Henryk Ibsen...64 Nasze dzieci...68 Konspiracja w Zamościu...69 List z Biecza...77 Na wesoło...80 Farmacja Pomorza Środkowego Biuletyn Środkowopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Koszalinie Koszalin, ul. Jedności 5, tel./fax (094) , tel Nr konta NRB: Prezes Izby mgr farm. Maria Mach Redaktor Naczelny dr Jadwiga Brzezińska Wydawca: Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska (Koszalin-Słupsk) Za treść ogłoszeń redakcja nie odpowiada ISSN Nakład 450 egz.
6 U brzegu rzeki Dźwięczą dzwoneczki fiołkowe, serdeczne, W zieleni traw utkane; Skropione promieniem ciepłym, słonecznym, W kokardki z motyli przybrane. Motyle drobiny lekkie, misterne, Cudowną ciszą je otaczają; Umykają wzrokowi a wiatrowi bierne, W mistyczną lekturę świat przeobrażają. Rozbrzmiewa przybrzeżna, kwiecista łąka, Barwami wszelkimi obfita; Cieniem chłodnym pod drzewa zagląda, W zielonym pejzażu rozkwita. Rozgrzana słońcem rześka wyka, Poranną rosą umyta; Jak kolorowa misterna koronka, Z cienia traw wydobyta. Kryształowa rzeka szumi wciąż wodami, Jej głębiny falą opasane; Ukwiecone jej brzegi zimą przypominam, A myśl żegluje jak motyl w nieznane. mgr Weronika Zarzycka Koszalin, sierpień 2007 r. 2 Biuletyn Informacyjny
7 Koleżanki i Koledzy Dobiega końca sezon urlopowy i mam nadzieję, ze wszyscy Państwo mieliście okazję wypocząć, zregenerować się i tym samym przygotować do sezonu jesienno-zimowego, który dla aptekarzy jest czasem wzmożonej pracy. Cieszy mnie Wasz pozytywny odzew na jubileuszowy album wydany z okazji XX-lecia działalności Środkowopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Koszalinie. W ostatnim czasie odbyło się spotkanie Prezesów Naczelnej i Okręgowych Rad Aptekarskich z Głównym i Wojewódzkimi Inspektorami Farmaceutycznymi w dniu r. w Warszawie. Niepokojący jest fakt, że coraz częściej spotykamy się z zachowaniami niezgodnymi z obowiązującym prawem, jak chociażby łamanie zakazu reklamy, która nakierowana jest wyłącznie na zysk finansowy, kosztem wartości od zawsze kojarzonych z naszym zawodem. Komunikat ze spotkania Prezesów z Inspektorami umieszczony jest na stronie Naczelnej Izby Aptekarskiej, zachęcam do zapoznania się z tym komunikatem. W obliczu pogarszającej się kondycji finansowej aptek samorząd aptekarski domaga się nowelizacji Ustawy Refundacyjnej. Naszym celem jest doprecyzowanie takich kwestii jak zmiana marży i sposobu liczenia marży, czy wprowadzenie mechanizmów rekompensujących straty związane ze zmianą cen po publikacji kolejnych wykazów leków refundowanych. Jesteśmy za utrzymaniem postanowień ustawy Prawo Farmaceutyczne dotyczących zakazu reklamy aptek. Domagamy się także wprowadzenia apteki dla aptekarza oraz demografii lub geografii aptek. Podczas spotkań indywidualnych z aptekarzami optymistycznie nastraja mnie ich wysoka świadomość dotycząca budowania relacji z Pacjentami oparta na zaufaniu, profesjonalizmie i życzliwości. Na nadchodzący sezon jesienno-zimowy życzę wszystkim powodzenia w realizacji założonych planów i zadowolenia z wykonywanej pracy. Z poważaniem Prezes Środkowopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Koszalinie mgr farm. Maria Mach Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 3
8 Schorzenia wątroby Doc. dr hab. Aleksander Ożarowski PRZEWLEKŁE SCHORZENIA WĄTROBY I DRÓG ŻÓŁCIOWYCH Spośród licznych i różnorodnych chorób wątroby i dróg żółciowych można wyodrębnić schorzenia charakteryzujące się przebiegiem przewlekłym, niekiedy wcześnie rozpoznanym, a nieraz trwających wiele lat. Ten rodzaj chorób może być z powodzeniem leczony preparatami ziołowymi, bowiem działają one łagodnie i bezpiecznie. Liczne rośliny lecznicze, które tu zostały omówione są od dawna znane jako specyficznie aktywne dla wątroby i dróg żółciowych, a w określonym wymiarze także na przewód pokarmowy lub na układ moczowy. Rośliny te, oprócz tradycyjnych wieloletnich informacji empirycznych mają obecnie pełną dokumentację naukową. Preparaty wytwarzane z tych roślin są analitycznie kontrolowane na zawartość określonych związków czynnych, co zapewnia im stałą niezmienną aktywność. Dlatego należy mieć do nich zaufanie, że nie zawiodą, jeśli będą prawidłowo dawkowane przez dostatecznie długi okres oraz jeśli pacjent zastosuje się do dodatkowych zaleceń, zwłaszcza do wytycznych lekarza nt. racjonalnego odżywiania i stylu życia. 1. Schorzenia przewlekle: przewlekłe stany zapalne wątroby (hepatitis chronica) toksyczne przewlekle uszkodzenia wątroby (toxicosis hepatis) stłuszczenie wątroby (steatosis hepatis) pierwotna żółciowa marskość wątroby (cirrhoris biliaris primaria) przewlekła marskość wątroby (cirrhoris hepatis) stan po przebytym wirusowym zapaleniu wątroby (syndroma post hepatitis) zapalenie dróg żółciowych przewlekle (cholangitis chronica) zaburzenia ruchowości dróg żółciowych (dyskinesis biliaris) kamica żółciowa (cholelithiasis) zespól po usunięciu pęcherzyka żółciowego (syndroma post cholecystcctomiam) 2. Objawy niewydolności wątroby Wyróżniamy: objawy fizyczne: uczucie zmęczenia, alergiczna nadwrażliwość na pokarmy, zaburzenia trawienia pokarmów, zmiany oczne (zaczer- 4 Biuletyn Informacyjny
9 wienienie, podkrążenia), bóle głowy i osłabienie pamięci, trudności zasypiania, język z żółtym nalotem i gorzki smak w ustach, skóra staje się bladożólta. objawy psychiczne: irytacja, gniew, agresja bez istotnej przyczyny lub posępność, apatia, depresja. Wymienione objawy nie występują jednocześnie, również ich nasilenie jest zmienne w szerokich granicach. Jednak pojawienie się tego typu nasilonych objawów stanowi sygnał ostrzegawczy, którego nie należy lekceważyć, bowiem im wcześniej rozpoznamy przewlekle schorzenie wątroby, czy dróg żółciowych i rozpoczniemy leczenie, tym krócej będzie ono trwało, a choroba stanie się mniej uciążliwa. Są jednak osoby, które mają trudność w samoocenie niepokojących objawów, dlatego powinny zawierzyć spostrzegawczości otoczenia. Dobrze jest potwierdzić symptomy przewlekłego stanu zapalnego wątroby i /lub dróg żółciowych i wykluczyć inne schorzenia o zbliżonych objawach dzięki rozpoznaniu lekarskiemu oraz odpowiednim badaniom (np. zbadaniu poziomu we krwi aminotransferaz, bilirubiny estryfikowanej, amylazy w moczu, czy scyntygrafii wątroby). Do dyspozycji osoby z objawami zaburzeń czynnościowych potwierdzonych badaniem lekarskim są dostępne liczne preparaty roślinne i zioła lecznicze podane powyżej, ale oprócz nich ważne znaczenie mają prozdrowotne zalecenia opisane poniżej. 3. Zalecenia żywieniowe w schorzeniach przewlekłych wątroby i dróg żółciowych. a) Spożywać żywność zdrową ekologicznie, bez konserwantów, nie skażoną sztucznymi dodatkami lub chemicznymi związkami ochrony roślin. b) Unikać spożywania czerwonego mięsa i wędlin silnie peklowanych, na korzyść mięsa drobiowego, cielęciny i ryb morskich. c) Spożywać przetwory mleczne, zwłaszcza fermentowane (kefir, jogurt) oraz twarogi, gdyż są łatwo przyswajalne i służą w organizmie do wytwarzania związków białkowych. d) Spożywać świeże lub mrożone owoce zawierające antocyjany - np. czarne jagody, porzeczki, aronię, wiśnie, ciemne winogrona, gdyż mają one własności odtruwające organizm i chroniące przed agresywnymi rodnikami tlenowymi. e) Spożywać surowe warzywa przyrządzane w różny sposób, także kiszone, gdyż zawierają roślinne enzymy trawienne; także mieszane surówki. f) Spożywać chleb pełnoziarnisty oraz masło, wyłączyć i unikać margaryn i pokrewnych połączeń tłuszczowych ponieważ często zawie- Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 5
10 rają one tzw. trans kwasy tłuszczowe, szkodliwe dla zdrowia oraz dużo nasyconych kwasów tłuszczowych. g) Pić napar z zielonej herbaty, gdyż zawiera polifenole wymiatające z organizmu wolne rodniki tlenowe. Pić również soki owocowe, warzywne (np. sok buraczany, marchwiowy, pomidorowy) lub mieszane; także wodę mineralną albo źródlaną - łącznie w ilości 6-8 szklanek dziennie, w lecie odpowiednio więcej. Niniejsze wskazania żywieniowe mają charakter ogólny i skrócony. Szczegółowe informacje o prawidłowym prozdrowotnym żywieniu ogłosił w swoich publikacjach Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie, a przekazywać je może lekarz lub dietetyk. 6 Biuletyn Informacyjny
11 4. Równowaga kwasowo-zasadowa Pokarmy które spożywamy zalicza się do kwaśnych lub zasadowych. Organizm człowieka wymaga, aby była w nim równowaga, czyli odczyn płynów ustrojowych i moczu powinien być najbliższy pil = 7. Im bardziej odczyn staje się kwaśny, np. po długotrwałym wysiłku fizycznym lub spożywaniu potraw kwasorodnycli, tym większy jest w organizmie nadmiar wolnych rodników tlenowych zagrażających naszemu zdrowiu. Skoro wszystkie płyny ustrojowe (oprócz żołądkowego) mają być alkaliczne - to prawidłowa dieta powinna zawierać 75% produktów alkalicznych i tylko 25% kwaśnych. Przywrócenie i utrzymanie równowagi kwasowo-zasadowej ma wybitnie korzystny wpływ na przebieg wielu procesów biochemicznych zachodzących w organizmie, w szczególności na utrzymanie stabilnej homeostazy. Sprzyja to regularnej, poprawnej pracy poszczególnych narządów wewnętrznych, zwłaszcza wątroby, nerek, serca i mózgu, a także całego układu immunologicznego. Przykłady grup pokarmów kwaśnych i zasadowych Kwasotwórcze pokarmy mleczne produkty niefermentowane mięso i wędliny niektóre ziarna, np. kawa. cukier krystaliczny, słodycze mąka biała, np. pszenna potrawy smażone, grillowane, duszone Zasadotwórcze pokarmy owoce, np. jabłka, śliwki, banany i inne nasiona, np. lnu, ziarna zbóż kwaśne mleko, np. jogurt, kefir kiszonki, np. kapusty, ogórków, buraków warzywa zielone, np. sałata, brokuły miód pszczeli, np. spadziowy, czy wielokwiatowy doc. dr hab. Aleksander Ożarowski Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 7
12 Solidarność w naszym zawodzie farmaceutycznym Mgr farm. Jolanta Radecka Warszawa Nasz zawód, jak dobrze pamiętam, miał wiele zupełnie różnych okresów. Przed 1990 r. wszystkie apteki były państwowe w wyniku upaństwowienia aptek w styczniu 1951 r. Główne przedsiębiorstwo nazywało się Cefarm, a nazwa jego pochodziła od Centrali farmaceutycznej. W jego skład wchodziło około 20 regionalnych przedsiębiorstw - co znaczyło, że we wszystkich dużych miastach mieliśmy swoje oddziały, czyli swoich przedstawicieli. Wszystko było planowane odgórnie, np. zatrudnienie, płace, asortyment leków. Lata osiemdziesiąte były bardzo trudne, gdyż brakowało leków. Jako grupa zawodowa byliśmy wtedy bardzo solidarni i sobie życzliwi. Staraliśmy się zdobywać leki do swoich aptek i często dla konkretnych osób. To był czas prawdziwej solidarności, gdyż w naszym kraju sytuacja była bardzo trudna (stan wojenny i wszystko co prowadziło do obalenia komunizmu). Pod koniec 1989 r. rozpoczęła się prywatyzacja aptek (pierwsze koncesje były wydane we wrześniu 1989 r.). To był czas wielkiej solidarności w naszym zawodzie. Wszystko było nowe. Uczyliśmy się jak zaczynać swój biznes. Pomagaliśmy sobie wzajemnie zdobywać leki, opatrunki i parafarmaceutyki. Tworzyliśmy małe koleżeńskie grupy (3-4 osobowe) i jeździliśmy z Warszawy do Krakowa, Poznania i innych miast do fabryk gdzie produkowano leki lub zioła - kupowaliśmy nie zawsze to co potrzebowaliśmy, ale to co można było kupić. Początkowo mieliśmy problemy z otrzymaniem refundacji za leki z Urzędu Miasta. Byliśmy wszyscy solidarni i odważni, by o to walczyć. Z biegiem czasu coraz więcej prywatnych aptek się otwierało. Upaństwowione właściciele próbowali odzyskać, czyli odkupić, chociaż zabierając im nikt za nie nie płacił. Po krótkim czasie z 4,5 tysiąca aptek mieliśmy ich 14 tysięcy. W latach koncesję na prowadzenie apteki mogli otrzymać tylko farmaceuci, lecz ustawa została zmieniona i do dzisiaj każdy może być w Polsce właścicielem apteki. Wiele osób zostało właścicielami więcej niż Biuletyn Informacyjny
13 aptek tworząc sieci do 50, a nawet 100 aptek. Rozpoczęto obniżać ceny i wiązać odbiorców programami lojalnościowymi (dając prezenty, upusty itp.). To współzawodnictwo zepsuło naszą solidarność. Małe apteki nie mogły się utrzymać, gdyż były za słabe by sprzedawać leki po złotówce nie dostając dużych upustów od hurtowni. Duży upust był możliwy tylko w przypadku dużych zakupów. Taka sytuacja trwała przez ostatnie kilka lat. Około 2-3 tysięcy aptek zbankrutowało lub zostały sprzedane sieciom. Myślę, że jest łatwiej o solidarność kiedy się rozkwita i rozwija, lecz bardzo trudno kiedy się słabnie lub potrzebuje pomocy. Naruszenie etyki zawodowej wyklucza solidarność zawodową. Koniec 2011 r. pokazał nam jak wygląda nasza solidarność obecnie. Okres między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem to czas szczególny, kiedy ludzie odpoczywają, świętują narodzenie Chrystusa, planują krótkie urlopy. W naszym zawodzie to był czas największego niepokoju. Zapowiedź ustawy refundacyjnej. Mieliśmy podpisać umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia, która była przygotowana jednostronnie, oczywiście nie przez nas. My zdecydowaliśmy się protestować, lecz część z nas, zwłaszcza właścicieli sieci, podpisała umowę natychmiast. W końcu nie mieliśmy innego wyjścia i podpisywaliśmy umowy bez przygotowania i uprzedniego zapoznania się z nimi. Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 9
14 Od stycznia 2012 mamy stałe ceny na Rx. Marża wynosi około 18%. Koszty utrzymania wzrastają (prąd, woda itp.). Czynsze są zbyt wysokie i tym którzy wynajmują ponad 100 m2 jest trudno się utrzymać. Przepisy od 1 stycznia 2012 r. zakazują reklamy leków. Najważniejsze jest to, że dokładnie nie wiemy czego nie możemy, a co nam wolno. Czy opieka farmaceutyczna jest reklamą czy nie. Obecnie ciągle się czegoś obawiamy - niskich dochodów, obniżenia marży, wzrostu kosztów utrzymania. Wymogi są niedostosowane do potrzeb. To przykre, że w tak trudnym czasie nasza zawodowa solidarność nie istnieje. (przedruk z Biuletynu SPKP nr 3-4/2012) mgr farm. Jolanta Radecka 10 Biuletyn Informacyjny
15 Album XX-lecia naszej Izby Z okazji XX-lecia działalności naszej Środkowopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej ukazał się piękny album pamiątkowy. Stanowi on przegląd wydarzeń oraz osób, które poświęciły swój czas i energię, by bronić egzystencji aptekarstwa w nowej rzeczywistości gospodarczej. Na kartkach tego pięknego albumu znalazły się wszystkie etapy działania naszej Izby, które teraz możemy oceniać z perspektywy lat. Wizerunki naszych Koleżanek i Kolegów zapisują się w naszej pamięci z całym bogactwem ich różnych zainteresowań i osiągnięć. Z dumą oglądamy fragmenty twórczości naszych utalentowanych Koleżanek i Kolegów: mgr Doroty Pastok, mgr Wojciecha Dopierały, mgr Weroniki Zarzyckiej i mgr Mieczysława Marca. Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 11
16 Dzięki talentowi artystycznemu autorki album jest prawdziwie wysmakowany artystycznie. Stanowi dzieło sztuki. Wrażenie to potęgują artystycznie wykonane fotografie zabytków aptekarstwa: moździerzy i naczyń na leki. Dzięki swej artystycznej szacie graficznej nasz album pamiątkowy jest nie tylko historią i dokumentacją przeszłości, ale i klejnotem sztuki, który cieszy nasze poczucie piękna. Z okazji XX-lecia każda Izba Okręgowa wydała album pamiątkowy. Wśród tej kolekcji różnych albumów Izbowych, nasz album cieszy treścią i pięknem szaty graficznej. Dziękujemy za ten piękny album pamiątkowy pani Prezes naszej Izby, mgr Marii Mach, Radzie Aptekarskiej i utalentowanej Autorce albumu, pani mgr Dorocie Pastok za ten piękny album pamiątkowy. Jego treść i aranżacja daje nam wszystkim poczucie dumy, że stanowimy profesję ludzi ofiarnych, szlachetnych, utalentowanych, oddanych pracy dla innych, skromnych, wrażliwych i dobrego serca. J.B. Wiadomości Pani Prezes Izby mgr farm. Maria Mach Odsłonięcie tablicy pamiątkowej w Kcynii ku czci prof. Jana Czochralskiego, patrona roku 2013 Z okazji 60 rocznicy śmierci wielkiego uczonego prof. Jana Czochralskiego, odbyły się w Kcyni, mieście jego urodzenia i śmierci, centralne uroczystości poświęcone jego pamięci, jako Patrona Roku Z tej okazji odbyło się poświęcenie tablicy pamiątkowej na budynku Apteki Pod Orłem w Kcyni oraz drugiej tablicy na grobie rodzinnym wielkiego uczonego. Na uroczystość tą przybyli rektor i wicerektor Politechniki Warszawskiej, liczni naukowcy uczelni polskich, a także osoby zajmujące czołowe miejsca w administracji wojewódzkiej i miejskiej. Tablicę poświecił arcybiskup Jan Tyrawa, ordynator diecezji bydgoskiej. Po odsłonięciu tablicy uroczysta aka- 12 Biuletyn Informacyjny
17 Tablica pamiątkowa na budynku Apteki Pod Orłem (zdjęcie z archiwum J. Majewskiego) demia ku czci wielkiego uczonego odbyła się w auli miejscowej szkoły podstawowej noszącej imię Jan Czochralskiego. W imieniu PTFarm. przemawiał dr n. farm. Jan Majewski, przewodniczący Zespołu Sekcji Historii Farmacji PTFarm. Zasługi i dzieło Jana Czochralskiego przybliżyliśmy już Czytelnikom biuletynu w ostatnim numerze. Dr farm. Istvan Grabarits ( ) W dniu 17 września 2012 r. zmarł wybitny węgierski aptekarz, historyk farmacji, dr farm. Istvan Grabarits. Ukończył on studia farmaceutyczne na Uniwersytecie w Budapeszcie. Od 1972 r. pracował jako kierownik apteki, a następnie jako właściciel apteki Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 13
18 w mieście Kalotsa. Od początku swej pracy zawodowej udzielał się aktywnie społecznie. Interesował się szczególnie historią farmacji i muzealnictwem. W 1980 r. obronił dysertację doktorską na Uniwersytecie w Budapeszcie na temat węgierskiego aptekarstwa w XVIII w. Był jednym z inspiratorów i fundatorów założenia Muzeum Farmacji w Köszeg, w budynku zabytkowej apteki tego miasta. Od 1984 r. był wiceprzewodniczącym Węgierskiego Towarzystwa Historii Farmacji, a po śmierci prof. Karoli Zalaiego przewodniczącym tego towarzystwa. W 1999 r. został przyjęty do Międzynarodowej Akademii Historii Farmacji w Paryżu. Był delegatem Węgier do Międzynarodowego Towarzystwa Historii Farmacji. Włoskie Towarzystwo Historii Farmacji nadało mu godność członka honorowego. Był autorem licznych publikacji naukowych z zakresu historii farmacji, uczestniczył w licznych sympozjach i kongresach międzynarodowych jako delegat Węgier. Kilkakrotnie brał udział w sympozjach historii farmacji w Polsce. Jego związki z naszym krajem były ścisłe także ze względów rodzinnych, bowiem jego siostra wyszła za mąż za Polaka i mieszkała w Kielcach. Był pełen młodzieńczej energii i zapału. Miał ciepłe i przyjazne spojrzenie, które jednało mu przyjaciół. Jego aktywna działalność naukowa i organizacyjna sprawiła, że zajmuje czołowe miejsce w dorobku węgierskiej farmacji. Żegnamy Go z żalem, jako wielkiego przyjaciela Polaków, wybitnego społecznika i naukowca Węgier. J.B. Pałace zapraszają! Na terenie Polski znajduje się wiele malowniczo położonych pałaców. Kiedyś mieszkali tam arystokraci. Teraz są tam hotele. Jeśli chcesz się poczuć przez chwilę, jak księżna z bajki, wybierz się do jakiejś pałacowej rezydencji. Razem można więcej Ukazał się kolejny Aptekarz Polski - pismo Naczelnej Rady Aptekarskiej Nr 81/2013. Każdy farmaceuta może go przeczytać w wersji online: strona W tym numerze polecamy artykuł: Razem można więcej. 14 Biuletyn Informacyjny
19 Farmaceuci grają w piłkę nożną Halowe mistrzostwa w Piłce Nożnej Farmaceutów odbyły się 13 kwietnia 2013 r. w Łęczycy, na terenie OIA Łódź. Pierwsze miejsce zajęli farmaceuci reprezentujący OIA Gdańsk, drugie miejsce OIA Bydgoszcz, a trzecie - OIA Łódź. Spływ kajakowy Olsztyńska OIA zorganizowała spływ kajakowy dla farmaceutów. Rozpoczął on się 30 maja 2013 r. i dostarczył miłośnikom tego sportu dużo wrażeń. Odszedł mgr Jerzy Biliński z Gdyni W dniu 25 lutego 2013 r. zmarł mgr farm. Jerzy Biliński, wieloletni kierownik apteki Szpitala Miejskiego w Gdyni, zasłużony działacz społeczny PTFarm. W związku z tym na łamach Biuletynu Gdańskiego OIA ukazały się wspomnienia jego z pobytu w łagrze sowieckim w latach Aptekarze z Wileńszczyzny Zachęcamy do zaopatrzenia się w książkę pt. Wileńskie korzenie, której autorami są Zygfryd Gładkowski i Bolesław Pilarta. Ukazała się ona w 2012 r. i przynosi także sylwetki wielu aptekarzy z naszego regionu. Sympozjum w Ciechanowcu W dniach r. odbyło się XXII Sympozjum Historii Farmacji w Ciechanowcu, mieście słynącym z działalności naukowej duszpasterza kościoła katolickiego, ks. Krzysztofa Kluka, znakomitego przyrodnika. Wykłady odbywały się w pałacyku rodziny ziemiańskiej który jest obecnie siedzibą Muzeum Rolnictwa. Wspaniały kontakt z przyrodą, żywym inwentarzem zwierząt, Muzeum, zabytkami architektury wiejskiej i ogrodem roślin leczniczych - sprawiły uczestnikom sympozjum wiele miłych i niezapomnianych przeżyć. Także wspólna wycieczka autokarowa na zakończenie obrad do okolicznych zabytkowych miejscowości. Wspaniała organizacja sympozjum była zasługą dr Jana Majewskiego, który zajął się następnie przygotowaniem do druku wygłoszonych na sympozjum referatów naukowych. Zjazd PTFarm. w Białymstoku W dn września 2013 r. odbył się w Białymstoku XXII Zjazd Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego. Liczne referaty naukowe zostały wygłoszone w 10 sekcjach tematycznych. Jak zawsze niezapomnianym przeżyciem była uroczystość otwarcia Zjazdu, którą uświetniło wręczenie nagród i dyplomów. Miło odnotować, Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 15
20 że podczas tej uroczystości dyplom członka honorowego PTFarm. otrzymała mgr farm. Irena Kałłaur, zaangażowany działacz białostockiego Oddziału PTFarm. i twórca Muzeum Farmacji Ziemi Białostockiej. Na uroczystości tej uzyskał także dyplom i godność przewodniczącego honorowego Zespołu Sekcji Historii Farmacji dr Jan Majewski, który przez wiele lat z wielkim zaangażowaniem kierował działalnością Zespołu Sekcji Historii Farmacji PTFarm. w całym kraju. Wymienione osoby, to autorzy cennych publikacji, które były zamieszczane w naszym Biuletynie Izbowym. Gratulujemy Im serdecznie! Mija kolejny okres edukacyjny Przypominamy, że z dniem 31 grudnia 2013 r. upłynie termin kolejnego okresu edukacyjnego farmaceutów, którzy rozpoczęli go 1 stycznia 2009 r. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra każdy farmaceuta zatrudniony w aptekach lub hurtowni farmaceutycznej musi uzyskać za ten okres 100 punktów edukacyjnych, w tym połowę tzw. punktów twardych, (za szkolenie z testami). Prosimy o przedstawienie swoich certyfikatów z uzyskanych punktów w Biurze Izb. W razie niewiedzy o ilości posiadanych punktów według złożonych do Izby certyfikatów, można zasięgnąć odpowiedniej informacji w Biurze Izby. Istnieje możliwość przedłużenia okresu edukacyjnego o dwa lata. Stosowny wniosek trzeba złożyć do 30 listopada 2013 r. Wycieczka szkolna Dzieci przyjechały do Warszawy z panią nauczycielką. Czy słyszałyście coś o Powstaniu Warszawskim? - pyta dzieci przewodnik. Nie, nie słyszałyśmy. To może zaprowadzę was do Muzeum Powstania Warszawskiego. Ja słyszałam - mówi pani nauczycielka. - Ale niech pan nam opowie, czy Pałac Kultury bardzo ucierpiał w czasie Powstania Warszawskiego? 16 Biuletyn Informacyjny
21 Z prasy Z działalności Naczelnej Rady Aptekarskiej Dnia 16 maja 2013 r. z inicjatywy Prezesa NRA dr Grzegorza Kucharewicza i Koordynatora Departamentu Farmacji Szpitalnej NRA Dariusza Smolińskiego odbyło się w Ministerstwie Zdrowia spotkanie z Podsekretarzem Stanu Igorem Radziewiczem-Winnickim. Podczas spotkania omówiono najważniejsze aktualnie problemy dotyczące pracy farmaceutów szpitalnych. Zwrócono szczególną uwagę na konieczność zapewnienia farmaceutom szpitalnym prawidłowych warunków pozwalających na możliwość właściwego wywiązywania się z obowiązków w zakresie kontraktowanych świadczeń przez NFZ oraz w zakresie funkcjonowania pracowni żywienia pozajelitowego i pracowni leków cytostatycznych. Konieczne jest w związku z tym określenie przez Ministra Zdrowia na drodze rozporządzenia przepisów dotyczących minimalnych norm zatrudnienia personelu fachowego(farmaceutów) w aptekach szpitalnych. (...) Naczelna Izba Aptekarska dnia 16 maja 2013 r. przesłała do Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia uwagi samorządu aptekarskiego do Projektu założeń do projektu ustawy o zmianie ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych i niektórych innych ustaw. Jako pierwszy punkt wskazała na Konieczność zmiany sposobu liczenia marży detalicznej i jej wysokości. W uzasadnieniu podkreślono, że w Polsce nie wprowadzono rozwiązań prawnych, które od lat obowiązują w państwach Unii Europejskiej, gdzie w interesie pacjenta dąży się do tego, by apteka była mocnym ogniwem systemu dystrybucji leków. Zawarty dotychczas w ustawie sposób ustalania marży detalicznej podważa zasady ustalania marży handlowej, a w konsekwencji narusza konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej, w związku z powyższym, urzędową marżę detaliczną można ustalać jedynie od ceny hurtowej leku, którego dotyczy cena, a nie od jakiejkolwiek innej wartości (...) Następnie wskazano na konieczność uchylenia art. 43 ust. 1 pkt 6 dlatego, że jest sprzeczny z pozostałymi obowiązującymi przepisami prawa. W całym systemie istnieje poważna wada, polegająca na oparciu praw świadczeniobiorców na nieokreślonych przesłankach. Ustawa o refundacji leków nie ustala jasnych warunków udzielania świadczeń gwarantowanych, o których mowa w art. 15 ust. 2 pkt 14, 17 i 18 ustawy o świadczeniach, co uniemożliwia wykonywanie jednej z podstawowych czynności farmaceuty. Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 17
22 W przesłanych uwagach do projektu wnioskuje się o konieczność zmiany art. 44. Natomiast w ocenie NRA nie może być zmieniony art. 6 ust. 9 ustawy, jak również nie może być zmieniony art. 49. Ponadto nie może być zmieniony art. 60 pkt 7 10 dot. art. 94a ustawy Prawo farmaceutyczne. Wśród zgłoszonych uwag zwraca się na konieczność zmniejszenia częstotliwości wprowadzania zmian cen w wykazach refundacyjnych oraz stworzenie mechanizmu prawnego chroniącego apteki przed stratami spowodowanymi obniżaniem cen urzędowych, a także na konieczność doprecyzowania obowiązków apteki szpitalnej w zakresie wydawania wyrobów medycznych (...) wybrała J. Murawska (przedruk z Biuletynu OIA w Olsztynie) Sprzedaż Warszawskiej Polfy Warszawska Polfa, produkująca przeszło 140 leków, została w 2012 r. sprzedana za jeden miliard zł Spółce Polpharma, która zajmuje 6 miejsce wśród najbogatszych firm w Polsce. (Forbes nr 3/2013) Uroczyste otwarcie nowego gmachu Wydziału Farmaceutycznego we Wrocławiu W dniu 26 kwietnia 2013 r. odbyła się uroczystość otwarcia Centrum Edukacji i Innowacji Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego we 18 Biuletyn Informacyjny
23 Wrocławiu przy ul. Borowskiej 211. Budynek był współfinansowany przez Unię Europejską. Studenci farmacji mają tam do dyspozycji sale wykładowe, sale do ćwiczeń, laboratoria i Aptekę Szkoleniową. Poświęcenia budynku dokonał Diecezjalny Duszpasterz Służby Zdrowia ks. prałat K. Sroka. (Pharmacon nr 2/2013) Buk - olbrzym W parku na pl. 18 Marca w Kołobrzegu stoi buk - olbrzym, wysoki na 25 metrów. Jego pień ma 448 cm obwodu. Liczy sobie 200 lat i stanowi atrakcję turystyczną. Kołobrzeska borowina lecznicza Przy drodze z Kołobrzegu do Koszalina znajduje się złoże borowinowe, na którym usytuowana jest kopalnia borowiny. Pokłady borowinowe zajmują ponad 74 hektary. Borowina ze złoża typu niskiego Kołobrzeg jest naturalnym surowcem leczniczym o wysokiej aktywności biologicznej. Działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie. Zawiera wiele aktywnych składników, które dynamicznie wpływają na pozytywne efekty lecznicze, takie jak: woski, żywice, aminokwasy, białko, makro i mikroelementy. Ponad 90% suchej masy borowinowej to substancje organiczne. Borowinę wykorzystuje się do okładów, fasonów i kąpieli w zakładach przyrodoleczniczych Uzdrowisko Kołobrzeg S.A. Stosuje się w leczeniu chorób reumatycznych, narządów ruchu i układu krążenia w obrębie kończyn, Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 19
24 schorzeniach kręgosłupa, skóry i schorzeniach ginekologicznych. (Kołobrzeskie Wiadomości nr 21/2009) Wystawa sztuki Bonsai Słynny Zakład Ogrodniczy Żulicki w Kołobrzegu zorganizował w dniu 20 lipca 2013 r. wystawę drzew-liliputów, uformowanych specjalnie w mikropostaci dzięki sztuce Bonsai. Wystawa cieszyła się dużym powodzeniem, choć my Polacy wolimy nasze duże drzewa w naturalnym środowisku. (Kołobrzeskie Wiadomości nr 41/2013) 20 Biuletyn Informacyjny
25 Lekarze pomagają dzieciom w Afryce Troje lekarzy z Trójmiasta wyjechało jako wolontariusze do sierocińca w Kasisi w Zambii. Będą tam leczyć 260 dzieci mieszkających w sierocińcu. To zmobilizowało aptekarzy regionu gdańskiego, aby wspomóc pracę polskich lekarzy w Zambii, posyłając im dla dzieci afrykańskich witaminy, odżywki i pieniądze. W nr 242/2013 Przeglądu Farmaceutycznego podany został nr konta, na który można wpłacać złotówki na ten cel. Komitet na Rzecz Pomocy Dzieciom Sierocińca Kasisi w Zambii nr konta Sierociniec prowadzą polskie zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP. Jako pierwsza pojechała w charakterze wolontariuszki na miesiąc polska lekarska z Gdańska, Justyna. Mówi, że spotkanie z Afryką miało dla niej 3 wymiary: 1) to doświadczenie medyczne - spotkanie z chorobami tropikalnymi, 2) to doświadczenie drugiego człowieka, otwartego, - szczerego, prostego, 3) to dzięki kontaktom z dziećmi i siostrami - doświadczenie istoty prawdziwego chrześcijaństwa. Jedna z polskich sióstr ma już 87 lat. Od 30 lat zajmuje się dziećmi chorymi na HIV i nie zaraziła się. Jest niezastąpiona: zna dobrze język angielski i język tubylców. (Przegląd Farm. nr 242/2013) Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 21
26 NRA wyjaśnia... Technik farmaceutyczny w aptece Stanowisko nr W9/2013 z dnia 26 lutego 2013 r. Naczelnej Rady Aptekarskiej w sprawie roli technika farmaceutycznego w aptece oraz przy realizacji przypisanych zawodowo farmaceucie usług farmaceutycznych Na podstawie art. 1 ust. 1, art. 7 ust. 1 pkt 1, 2, 5 i 9 oraz art. 39 ust. I pkt 1 i 4 ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o izbach aptekarskich (tj. Dz. U. z 2008 r. Nr 136, poz. 856, z późn. zm.) Naczelna Rada Aptekarska wyraża następujące stanowisko: 1. Naczelna Rada Aptekarska jako organ z mocy ustawy zasadniczej powołany do sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu farmaceuty, uwzględniający nakreślone Konstytucją RP granice realizacji powierzonych zadań, działający w interesie publicznym i dla jego ochrony - uważa farmaceutę, legitymującego się dokumentem potwierdzającym kwalifikacje do wykonywania tego zawodu, za jedynego gwaranta wysokiej jakości świadczonych przez aptekę usług farmaceutycznych. 2. Naczelna Rada Aptekarska uważa za konieczne zakończenie naboru i - w perspektywie dwóch - trzech lat także procesu kształcenia na poziomie szkoły policealnej na kierunku technik farmaceutyczny. Po zakończeniu kształcenia na kierunku technik farmaceutyczny w szkołach policealnych uprawnienia osób będących technikami farmaceutycznymi powinny zostać zachowane. 3. Wprowadzenie postulowanych przez Naczelną Radę Aptekarską zmian w obowiązujących przepisach - pozwoli na utrzymanie określonych standardów jakości świadczonych usług farmaceutycznych, gwarantujących bezpieczeństwo terapii i właściwą jakość produktu leczniczego wydawanego pacjentom z apteki. Do zakresu czynności farmaceuty należy między innymi sporządzanie i wytwarzanie leków, ocena jakości leków recepturowych, leków aptecznych i leków gotowych, wydawanie produktów leczniczych i wyrobów medycznych, sporządzanie 22 Biuletyn Informacyjny
27 leków recepturowych i leków aptecznych oraz udzielanie informacji o produktach leczniczych. Jest to zgodne z kierunkiem przyjętym w tym zakresie w krajach Unii Europejskiej (likwidacja kierunków zawodowych w szkołach średnich, które zazębiają się z kompetencjami osób kształconych na poziomie szkół wyższych). 4. Stanowisko wchodzi w życie z dniem podjęcia. dr n. farm. Tadeusz Bąbelek sekretarz NRA dr Grzegorz Kucharewicz prezes NRA Funkcjonowanie punktów aptecznych Stanowisko nr VI /10/ 2013 z dnia 26 lutego 2013 r. Naczelnej Rady Aptekarskiej w sprawie dalszego funkcjonowania punktów aptecznych Na podstawie art/l ust 1, art. 7 ust.l pkt 1,2, 5 i 9 oraz art. 39 ust. I pkt 1 i 4 ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o izbach aptekarskich (tj. Dz. U. z 2008 r. Nr 136, poz. 856 z późn. zm.) Naczelna Rada Aptekarska wyraża następujące stanowisko: 1. Uznając za niezbędne wprowadzenie jednolitych zasad obrotu detalicznego produktami leczniczymi, opartymi o placówki ochrony zdrowia publicznego, Naczelna Rada Aptekarska uznaje za konieczne pilne wprowadzenie zmian w ustawie z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (tj. Dz. U. z 2008 r. Nr 45, poz. 271 z późn. zm.) w zakresie dotyczącym podmiotów uprawnionych do prowadzenia obrotu detalicznego produktami leczniczymi. 2. Naczelna Rada Aptekarska uważa, że jedynym podmiotem, który spełnia wymagania niezbędne do prowadzenia obrotu detalicznego produktami leczniczymi, zgodnego z funkcjonującymi w Unii Europejskiej normami, jest apteka ogólnodostępna. 3. Mając także na względzie ustanie społeczno-ekonomicznych przesłanek, które przyświecały tworzeniu punktów aptecznych, Naczelna Rada Aptekarska za konieczną uważa zmianę obowiązujących przepisów w ten sposób, aby: Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 23
28 1) zakończyć prawną możliwość tworzenia nowych punktów aptecznych; 2) zobowiązać podmioty prowadzące w dniu dzisiejszym punkty apteczne do przekształcenia punktów aptecznych w apteki ogólnodostępne. 4. Zdaniem Naczelnej Rady Aptekarskiej dalsze utrzymywanie punktów aptecznych jako podmiotów obrotu detalicznego produktami leczniczymi ogranicza pacjentom dostęp do: 1) pełnego zakresu usług farmaceutycznych; 2) pełnego asortymentu produktów leczniczych. 5. Stanowisko wchodzi w życie z dniem podjęcia. dr n. farm. Tadeusz Bąbelek sekretarz NRA dr Grzegorz Kucharewicz prezes NRA Dziekani popierają rezolucję studentów Szanowny Panie Ministrze, Szanowny Pan Bartosz Arłukowicz Minister Zdrowia Rzeczypospolitej Polskiej Gdańsk, 30 stycznia 2013 r. My, dziekani wszystkich 10 Wydziałów Farmaceutycznych Uniwersytetów Medycznych w kraju zdecydowanie popieramy stanowisko naszych studentów zawarte w liście do Ministra Zdrowia RP z dnia r. List ten jest nie tylko przejawem dużych obaw co do przyszłości zawodu farmaceuty i poziomu wykształcenia pracowników aptek w Polsce, ale przede wszystkim wyrazem troski o lepsze bezpieczeństwo zdrowotne i jakość życia pacjentów. 24 Biuletyn Informacyjny
29 Obecnie obowiązujące prawo farmaceutyczne praktycznie zrównuje uprawnienia zawodowe farmaceuty po 5,5-letnich studiach uniwersyteckich z uprawnieniami techników farmaceutycznych po 2-letniej szkole policealnej (bez matury), nauczanych często w trybie piątkowo-niedzielnym. Pragniemy też zaznaczyć, że liczba techników farmaceutycznych w Polsce (ok. 80 tysięcy) jest 4-krotnie wyższa, aniżeli magistrów farmacji. Pogłębia to niebezpieczną sytuację eliminowania magistrów farmacji z aptek. Powszechnie znane standardy europejskie w zakresie funkcjonowania apteki wymagają nie tylko wydania leków pacjentom, ale również sprawowania szeroko rozumianej opieki farmaceutycznej w zakresie udzielania informacji o lekach, interakcjach, sposobie odżywiania, monitorowania chemioterapii czy promowania zdrowego stylu życia. Taką nieporównywalną z technikami farmaceutycznymi profesjonalną, szeroką wiedzę posiadają w aptece wyłącznie magistrowie farmacji. Stąd też my dziekani doceniamy zawarte w petycji naszych studentów propozycje koniecznych zmian w zapisach ustawy prawo farmaceutyczne oraz ustawy o działalności leczniczej obejmujących: jednoznacznego określenia zawodu farmaceuty jako zawodu medycznego; likwidację szkolenia techników farmaceutycznych na poziomie szkół policealnych i wzorem wiodących krajów Unii Europejskiej powołanie nowego trybu kształcenia pomocniczych pracowników aptek o wyraźnie rozdzielonych kompetencjach w porównaniu do magistrów farmacji; wprowadzenia obrotu produktami leczniczymi poza aptekami wyłącznie do miejsc, w których jest pewność, że lek jest przechowywany właściwie i istnieje gwarancja udzielenia fachowej informacji o jego działaniu leczniczym i niepożądanym; wprowadzenia prawnego wymogu noszenia przez cały personel apteki identyfikatorów tak, aby pacjent dokładnie wiedział, kto się nim opiekuje; obowiązek zatrudnienia magistra farmacji w szpitalach (zwłaszcza uniwersyteckich) na stanowisku farmaceuty klinicznego; Poparcie Pana Ministra, dotyczące przedstawionych problemów, umożliwi nam i całemu środowisku akademickiemu i zawodowemu farmaceutów prowadzenie bardziej skutecznych działań na rzecz wdrożenia rozwiązań wskazywanych w liście naszych studentów kierunku farmacja. Z poważaniem prof. dr hab. Edmund Grześkowiak Przewodniczący Sekcji Akademickiej Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego prof. dr hab. Wiesław Sawicki Przewodniczący Konferencji Dziekanów Wydziałów Farmaceutycznych Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 25
30 Szkolenie ustawiczne Stanowisko Naczelnej Rady Aptekarskiej z dnia 18 grudnia 2012 r. w sprawie doskonalenia zawodowego (ciągłego szkolenia) farmaceutów Na podstawie art. 1 ust. 1, art. 7 ust. 1 pkt 1, 2, 5 i 9, art. 39 ust. 1 pkt 1 i 4 ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o izbach aptekarskich (tj. Dz. U. z 2008 r. Nr 136, poz. 856, z późn. zm.), Naczelna Rada Aptekarska wyraża następujące stanowisko: Naczelna Rada Aptekarska zwraca się do Ministra Zdrowia o pilne podjęcie prac legislacyjnych zmierzających do wyraźnego, ustawowego wskazania kompetencji samorządu aptekarskiego do prowadzenia doskonalenia zawodowego (ciągłego szkolenia), która obecnie wynika z interpretacji i przepisów Konstytucji RP, ustawy o izbach aptekarskich i ustawy- Prawo farmaceutyczne. Zgodnie z Konstytucją RP samorząd aptekarski sprawuje pieczę nad należytym wykonywaniem zawodu farmaceuty w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony. Kompetencja do prowadzenia doskonalenia zawodowego (ciągłego szkolenia) jest charakterystyczna dla samorządów zaufania publicznego, co powszechnie uznawane jest przez ustawodawcę w innych ustawach, np. dotyczących lekarzy, pielęgniarek i położnych, adwokatów i radców prawnych. Naczelna Rada Aptekarska wnosi o pilną zmianę przepisu art. 89e ustawy - Prawo farmaceutyczne i nadanie mu brzmienia: Art 89e. 1. Farmaceuta oraz technik farmaceutyczny zobowiązany jest do podnoszenia kwalifikacji zawodowych poprzez uczestnictwo w doskonaleniu zawodowym (ciągłym szkoleniu). 2. Doskonalenie zawodowe (ciągłe szkolenie) farmaceutów prowadzą: 1) okręgowe izby aptekarskie oraz Naczelna Izba Aptekarska; 2) akredytowane jednostki szkolące w zakresie szkolenia odbywanego w ramach specjalizacji. W konsekwencji należy pilnie zmienić rozporządzenie w sprawie ciągłych szkoleń farmaceutów zatrudnio- 26 Biuletyn Informacyjny
31 nych w aptekach i hurtowniach farmaceutycznych i znieść tzw. twarde punkty (punkty edukacyjne uzyskane w ramach zakończonych testem kursów lub kursów odbywanych w ramach specjalizacji). Stanowisko wchodzi w życie z dniem podjęcia. Sekretarz NRA dr n. farm. Tadeusz Bąbelek Prezes NRA dr Grzegorz Kucharewicz Szanowny Panie Ministrze, Innego zdania są dziekani Szanowny Pan Bartosz Arłukowicz Minister Zdrowia Rzeczypospolitej Polskiej Gdańsk, 7 lutego 2013 r: Stanowisko Konferencji Dziekanów Wydziałów Farmaceutycznych RP w odniesieniu do decyzji Naczelnej Rady Aptekarskiej z dnia 18 grudnia 2012 r. do Ministra Zdrowia o pilną zmianę przepisu art. 89e ustawy - Prawo farmaceutyczne, która dotyczy doskonalenia zawodowego (szkolenia ciągłego farmaceutów). My, dziekani wszystkich 10 Wydziałów Farmaceutycznych w Polsce kategorycznie protestujemy przeciwko wnoszonemu przez Naczelną Radę Aptekarską (NRA), stanowisku zmiany przepisu w art. 89e, ustawy Prawo farmaceutyczne (stanowiące o obowiązku podnoszenia kwalifikacji zawodowych przez farmaceutę) w celu uzyskania kompetencji prowadzenia doskonalenia zawodowego farmaceutów i techników farmaceutycznych (szkolenia ciągłego) przez okręgowe izby aptekarskie (OIA) oraz NRA. Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 27
32 Pragniemy zaznaczyć, że OIA oraz NRA nie dysponują odpowiednią bazą ani kadrą dydaktyczną do realizacji programu kształcenia, w tym dla szkolenia praktycznego a także nie posiadają wewnętrznego systemu oceny jakości kształcenia, uwzględniającego narzędzia oceny jakości oraz metody tej oceny. Szkolenie ustawiczne jak dotychczas mogą jedynie zrealizować akredytowane jednostki szkolące (Wydziały Farmaceutyczne), które program szkoleń ciągłych tworzą z wykorzystaniem najnowszej wiedzy farmaceutyczno-medycznej. Przykładowo umiejętności sporządzania jałowych leków recepturowych, cytostatycznych, czy sprawnego posługiwania się aparaturą stosowaną w technologii np. maści i emulsji wykonywanych w aptekach ogólnodostępnych i szpitalnych nie można nauczyć się na wykładach proponowanych przez samorząd aptekarski. Proces doradztwa farmaceutycznego, bezpieczna farmakoterapia przy agresywnie prowadzonych działaniach marketingowych nie tylko firm farmaceutycznych, lecz również wielu aptek wymaga od osób prowadzących szkolenia obiektywnego i rzetelnego przekazu. Wydaje się, iż samorząd aptekarski winien skupiać swoje zadania na nadzorze nad właściwym wykonywaniem zawodu farmaceuty, czego nie należy równać z organizacją szkoleń. W swoim stanowisku z dnia 18 grudnia 2012 r. samorząd powołuje się na kompetencje m. in. samorządu lekarskiego oraz pielęgniarek i położnych do prowadzenia doskonalenia zawodowego. Ustawy dotyczące powyższych zawodów nie przewidują jednak udziału samorządu w organizacji szkoleń. Zatem propozycja samorządu aptekarskiego, sprowadzająca rolę akredytowanych jednostek - Wydziałów Farmaceutycznych tylko do prowadzenia szkoleń w ramach specjalizacji, może przyczynić się diametralnego obniżenia standardów kształcenia podyplomowego. Ponadto istnieje też niebezpieczeństwo, że nastąpi zrównanie prawa magistra farmacji i technika farmaceutycznego do uczestniczenia w tym samym rodzaju szkolenia ciągłego. Wiedzy i umiejętności magistrów farmacji zdobyte po 5,5-letnich studiach uniwersyteckich nie można przecież porównywać z kompetencjami zawodowymi technika farmaceutycznego po 2 letniej szkole policealnej (bez matury), nauczanego często w trybie piątkowo- -niedzielnym. Pragniemy zauważyć, że istniejący obecnie zapis w art. 89e Obowiązek podnoszenia kwalifikacji zawodowych przez farmaceutę odnosi się wyłącznie do farmaceuty. W rozumieniu definicji, farmaceuci to wysoko wykwalifikowani specjaliści, zajmujący się ochroną zdrowia publicznego, wykonujący czynności mające zapewnić optymalny stan zdrowotny pacjentów. 28 Biuletyn Informacyjny
33 Samorząd aptekarski ma czuwać nad należytym wykonywaniem zawodu farmaceuty, jednak dotychczas nie był w stanie egzekwować od większości podległych mu farmaceutów {członków izby) dopełnienia obowiązku podnoszenia kwalifikacji zawodowych i uzyskania wymaganej ilości punktów edukacyjnych w zapisanym w ustawie okresie rozliczeniowym (Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 25 czerwca 2003 r. w sprawie ciągłych szkoleń farmaceutów zatrudnionych w aptekach i hurtowniach farmaceutycznych). Samorząd powołany jest do życia również po to, by dbać o interesy zawodowe aptekarzy, co wydaje się powinno być urzeczywistniane w zagwarantowaniu farmaceutom prawa do urlopu szkoleniowego, tak jak przewidują to ustawy odnoszące się do zawodów lekarza, lekarza dentysty, pielęgniarki i położnej. Ustawy te przewidują możliwość zwolnienia z części dnia pracy i urlop szkoleniowy do 28 dni. Ustawa dotycząc farmaceutów nie przewiduje takich uprawnień, mogą one dotyczyć jedynie osób podejmujących specjalizację i wynikają z Kodeksu pracy, odnoszącego się do wszystkich grup zawodowych. W art. 89e obowiązującej ustawy Prawo farmaceutyczne zapisane jest, że ramowy program szkoleń w drodze rozporządzenia określa Minister właściwy do spraw zdrowia, po zasięgnięciu opinii NRA i Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego. Usunięcie tego zapisu może spowodować dowolność w tematyce proponowanych szkoleń ciągłych dla farmaceutów i nie spełnienie ustalonych w rozporządzeniu z dnia 25 czerwca 2003 r. standardów kształcenia ciągłego. Stąd też zdecydowany sprzeciw dziekanów Wydziałów Farmaceutycznych przeciwko takiej inicjatywie i gorąco apelujemy do Pana Ministra o pozostawienie możliwości kreowania wiedzy na Wydziałach Farmaceutycznych o których mowa w art. 89e ust. 2 tj. Szkolenia ciągłe będą prowadzone w akredytowanych jednostkach szkolących, określonych w art. 89a ust. 1. Z poważaniem prof. dr hab. Edmund Grześkowiak Przewodniczący Sekcji Akademickiej Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego prof. dr hab. Wiesław Sawicki Przewodniczący Konferencji Dziekanów Wydziałów Farmaceutycznych Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 29
34 Odeszła mgr farmacji Janina Michalska Ciężka choroba z którą walczyła z wielką determinacją, przerwała Jej życie dnia 25 lipca 2013 roku. Janina Michalska - nasza Nina odeszła zostawiając pogrążonych w wielkim smutku i ogromnym bólu najbliższych: męża, synów, wnuczęta i przyjaciół. Jest takie powiedzenie: czas jest najlepszym lekarstwem, ukoi smutek i złagodzi ból, a wspomnień nikt nie odbierze. To prawda, wspomnienia związane z osobą Niny i pamięć o Niej będą trwać u każdego kto Ją znał. Ona zawsze była gotowa wysłuchać, pomóc, doradzić, pocieszyć. W życiu zawodowym dobro pacjenta było dla Niej dobrem nadrzędnym. Dbała o to co w zawodzie aptekarza jest pożądane, dobre, moralne i słuszne, czym zaskarbiła sobie wdzięczność i zaufanie wielu pacjentów. W życiu prywatnym Jej serdeczność, oddanie, szlachetność i zrozumienie dla każdego, to miara prawdziwej przyjaźni. Była po prostu bardzo dobrym człowiekiem. Magister Janina Michalska z domu Bielińska urodziła się 12 maja 1943 roku w Wilnie. W czasie działań wojennych w roku 1944 straciła matkę. Po wojnie w roku 1946 wraz z rodziną zamieszkała w Morągu w dawnym województwie olsztyńskim. Tam ukończyła szkołę podstawową i liceum ogólnokształcące, a w roku 1960 zaczęła studia na Wydziale Farmacji Akademii Medycznej w Gdańsku na kierunku aptecznym. Po studiach zamieszkała wraz z mężem w Koszalinie. 23 listopada 1966 roku otrzymała prawo wykonywania zawodu magistra farmacji, wydane przez lekarza Lecha Wróblewskiego, ówczesnego kierownika Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Koszalinie. Chcąc dobrze służyć ludziom doskonaliła swoją wiedzę. Uzyskała specjalizację I stopnia, następnie zdała wymagany egzamin i w roku 1974 została specjalistą II stopnia w zakresie farmacji aptecznej. W czasie swojej pracy w aptece była opiekunem kilku młodych magistrów farmacji, będących w trakcie specjalizacji. Przebieg pracy zawodowej mgr Janiny Michalskiej: rok Apteka Cefarm ul. Dworcowa dawniej ul. Świerczewskiego, kierownik apteki przy ul. Podgórnej, Składnica Sanitarna Służby Zdrowia MSW, kierownik apteki MSW Poliklinika Koszalin, 1998 emerytura, współwłaściciel apteki Biolek, kierownik apteki Na Skarpie. Oprócz obowiązków zawodowych pracowała także społecznie. Była mężem zaufania w aptece, delegatem i członkiem Rady Środkowopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, działała w komisji rewizyjnej Rady oraz Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego. Jej praca, postawa i zaangażowanie zostały docenione poprzez nadanie Medalu za zasługi dla miasta Koszalina w 1982 roku, Odznaki za zasługi w rozwoju województwa koszalińskiego w 1986 roku, Medalu im. prof. Bronisława Koskowskiego w 2012 roku. Pożegnaliśmy naszą Ninę na koszalińskim cmentarzu w poniedziałek 29 lipca 2013 roku. Do tej pory Ty chodziłaś z emerytkami - aptekarkami odwiedzać mogiły zmarłych koleżanek i kolegów aptekarzy. Teraz my zadbamy o to, żeby na Twojej mogile zawsze paliło się światło, a nasza pamięć, chociaż ulotna, żeby nie zatarła Twojego obrazu. Żegnaj Przyjaciółko. mgr farm. Maria Terlecka 30 Biuletyn Informacyjny
35 Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 31
36 Raj dla wędkarzy Hareidlandet to największa z wysp znajdujących się w obrębie odpowiednika polskiego województwa (fylke) MØre og Romsdal. Według podziału terytorialnego dzielona jest na 2 gminy (kommune): Ulstein kommune oraz Hareid kommune. Największą miejscowością na wyspie jest Ulsteinvik z liczbą ludności 5621 osób. Nieco niżej plasuje się Hareid z 5000 mieszkańców. W Ulsteinvik znajduje się kilka dużych stoczni i firm zajmujących się projektowaniem i budową dużych, pełnomorskich statków. Są to Rolls-Royce Marine, Ulstein Group oraz Kleven Verft na wyspie DimnØya położonej vis a vis Ulsteinvik. Gmina Ulstein uznawana jest w regionie za dającą największą ilość możliwości, czy to w zakresie zatrudnienia czy też rozrywki lub rekreacji. Jeśli tylko dopisze pogoda wybrać można się na krótszą lub dłuższą wycieczkę. Ponieważ nie brakuje tutaj naprawdę pięknych krajobrazów, miłośnicy fotografii będą mieć co chwilę trudności, aby ruszyć dalej. Fantastyczne widoki czekają na lubiących górskie wspinaczki. Na zdobycie czeka wiele szczytów, w tym 32 Biuletyn Informacyjny
37 najwyższy Blåtinden o wysokości 697 m. n.p.m. Na wszystkie prowadzą dogodne dojścia, więc wiele osób wybiera się tam całymi rodzinami w wolne dni. Właściwie z każdej strony wyspy znajdują się piękne plaże. Wiele jest kamienistych, ale są również 3 przepiękne piaszczyste. Śnieżnobiały piasek, krystalicznie czysta, turkusowa woda, w tle gorskie szczyty, czegóż chcieć więcej, aby w pełni sie zrelaksować. Ponieważ zachodnie wybrzeże Norwegii opływa prąd morski Golfstrom, w letnie dni temperatura wody jest zaskakująco przyjemna i skorzystać można z morskich kąpieli. Na wyspie nieograniczone są możliwości dla miłośników wędkowania. Wiele osób łowi wprost z wybrzeża. Zwykle nie trzeba zbyt długo czekać aby cieszyć się z owocnego połowu. W lecie najpopularniejsze są makrele. To niezwykle waleczna ryba zapewniająca wiele emocji podczas wędkowania. Podobnie za tzw. rybę sportową uznawany jest czarniak, który występuje tutaj także w dużej ilości w sezonie letnim. Oprócz tychże gatunków złapać można: dorsze, rdzawce, śledzie, sardynki, labraksy, belony, turboty, płaszczki. Szczęśliwcy posiadający łodzie, a jest to całkiem zwykle w przeciętnej, norweskiej rodzinie, zapolować mogą na większe okazy i na ryby żyjące na większych glębokościach. Norweskie wody morskie uznawane są za najzasobniejsze obszary wędkarskie w Europie. Spotkać tu można w sezonie mnóstwo wędkarzy z wielu krajów. W tym i w Polsce coraz więcej firm turystycznych oferuje takie niezapomniane wyjazdy. Inne gatunki jakie można tu spotkac to: żabnica, rodzaj małego rekina kolenia, molwy, brosmy, Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 33
38 34 Biuletyn Informacyjny
39 karmazyny, zębacze i inn. W 2010 r. Polak Mariusz Lubkiewicz w pobliżu miasta Ålesund (20 km. Od Hareidlandet) złapał halibuta o wadze 196 kg i długości 245 cm. Niewiele brakło do pobicia rekordu świata który wynosi 219 kg. Co ciekawe, wędkowanie morskie nie wymaga wykupywania żadnych zezwoleń. Na wyspie Hareidlandet wędkować można też w rzekach i kilku jeziorach. W dozwolonym okresie połowu w górę rzek idą piękne, wielkie sztuki łososi. W czerwcu wystarczy stanąć w pobliżu ujścia rzeki, aby obserwować ich wędrówkę z toni morskiej wraz z wysokimi, zadziwiającymi wyskokami z wody. W rzecznych wodach łowi się także m.in. ogromne pstrągi i trocie wędrowne. Można też założyć proste klatki tuż przy nabrzeżu, żeby za parę godzin móc zabrać się za przyrządzanie swieżych krabów. Niektórym udaje się czasem złapać homarzce, homary, ośmiornice, kalmary. W porze odpływu wystarczy krótki spacer plażą, aby pozbierać swieżutkie mule. Warto dodać, że owoce morza i ryby są szeroko rozpowszechnione w miejscowej kuchni i nie ma żadnych problemów z ich nabyciem. Mimo obiegowych opinii co do cen żywnosci w Norwegii wcale nie są tak drogie, 1 kg swieżego łososia kosztuje w granicach 40 złotych. Na jesień z leśnej wycieczki wrócić można z ogromną ilością nie zbieranych tu kozaków, rydzy, maślaków, a nawet prawdziwków. mgr farm. Dagmara Sztaba Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 35
40 Wywiesił kartkę: wyszedłem na ćwiartkę. Pokorne cielę donosi i w niedzielę. Teraz, zaś, nie umysł cięty, lecz matura na procenty. Dyplomów miał nie mało a i tak rozumu nie stało. Tak się pogrążył w dobrobycie, że nie miał czasu na życie. Dziś miarą człowieczeństwa są też bezeceństwa. Nie mądrością a ciałem grzeszyła. Poszedł na łatwiznę, trafił na mieliznę. mgr Lech Jan Jamka, Biały Bór 36 Biuletyn Informacyjny
41 Ogrody biblijne Dr Krzysztof Kmieć Różnorodność tematyki zawartej w Biblii jest tak duża, że stała się ona podstawą do pracy nad nią, przedstawicieli wielu nauk. W tym także botaników i farmaceutów. Ilość roślin jaka jest wymieniana w Biblii wg niektórych autorów sięga liczby niemal 130 gatunków. Częste są wielokrotne wzmianki o niektórych z nich. Wspomniane powyżej naturalne środowisko to całokształt flory, która otaczała człowieka i towarzyszyła mu od początku. To rośliny, które go żywiły, dawały schronienie, uprzykrzały życie, ale też leczyły. Wiele z tych ostatnich dotrwało do naszych czasów w swojej roli i nadal służą leczeniu i poprawie zdrowia. Dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum) - fot. R. Zarzycki Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 37
42 Chcąc mówić o roślinach leczniczych w Biblii należy powiedzieć o prezentujących je ogrodach roślin biblijnych. Zainteresowanie tymi roślinami jest tak duże, że w wielu rejonach świata powstały takie placówki. Nazywa się je ilustracją Biblii. Na terenach biblijnych, które obejmują omawiane poniżej rośliny założono dwa ogrody. Jeden z nich to Rezerwat Krajobrazu Biblijnego - Neot Kedumim znajdujący się w Lod w Ziemi Świętej na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego w Izraelu. Drugi to Ogród Botaniczny z kolekcją roślin biblijnych w Jerozolimie. Europejskie ogrody biblijne zgrupowane są w północno-zachodniej Europie. Dwa z nich położone są w Wielkiej Brytanii - w Elgin oraz w pobliżu Kanału Północnego łączącego Morze Irlandzkie z Oceanem Atlantyckim. Na południowym wybrzeżu Irlandii w Cork jest kolejny ogród. W Niemczech w Hamburgu nad Łabą zlokalizowany jest następny duży obiekt. Ogrody biblijne w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej znajdują się w pasie wschodniego wybrzeża leżącego nad Atlantykiem. Leży tam sześć obiektów, a tylko jeden w Kalifornii. Ogrody te były zakładane około 50 lat temu. Najmłodszy z nich jako kolekcja roślin biblijnych w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu w Jerozolimie powstał w 1999 roku. Różne są cele założenia takich ogrodów. Dwa najczęściej podawane powody to urządzenie miejsca do wypoczynku oraz edukacyjny - przybliżenie treści Biblii. Inne to pomoc w badaniach naukowych, reprodukcja, sprzedaż i wymiana roślin biblijnych, także miejsce modlitwy i kontemplacji. Żaden ogród nie pozyskuje produktów do konsumpcji np. ziół czy owoców. Jeden ogród wskazał na aspekt ekologiczno-historyczny zmierzający do zachowania przyrody w niezmienionej formie od czasów biblijnych. Ogród w Nowym Jorku powstał dla upamiętnienia zmarłego dziecka. Ogrody są najczęściej typu miejskiego oraz przykościelne lub są fragmentami większych ogrodów botanicznych. Zgromadzone rośliny opatrzone są najczęściej tabliczkami z nazwami rodzimymi, dalej łacińskimi, a następnie z cytatami z Biblii. Zdecydowana większość ogrodów prezentuje rośliny rosnące na stałe w gruncie, rzadziej sezonowo wynoszone na otwarte powietrze. Liczba odwiedzających te ogrody w ciągu roku jest bardzo zróżnicowana i waha się w przedziale 100 osób tysięcy osób. Największą ilość roślin zebrał ogród w Lod w Izraelu ocenianą 2500 taksonów, ale nie są to tylko rośliny biblijne, lecz zbiór roślin z całego regionu geograficznego. Kolekcja roślin biblijnych znajduje się w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego i obejmuje ponad 20 gatunków roślin drzewiastych i 20 roślin zielnych. Są one ułożone według wielu tematów biblijnych jak np. Siedem gatunków, Budulec Świątyni Salomona, Cztery gatunki na Sukkot, Płonący krzew Mojżesza, Cierniowa korona. Duże zasługi dla promocji roślin biblijnych ma autorka wielu prac, dr Zofia Włodarczyk z Katedry Roślin 38 Biuletyn Informacyjny
43 Ozdobnych Akademii Rolniczej w Krakowie. Kilka lat temu wraz z dr Leszkiem Byliną opracowała założenia przyszłego ogrodu takich roślin w ogrodzie przy jednym z klasztorów w Konarach w okolicy Krakowa. Jej praca doktorska dotyczyła w całości tej problematyki. Liczne są opracowania książkowe na ten temat. W 2004 roku ukazał się Atlas roślin biblijnych - pochodzenie, miejsce w Biblii i symbolika, Barbary Szczepanowicz. Całą tematykę autorka podzieliła na 13 głównych tytułów obejmujących m.in. Geografię ziemi Izraela, Siedem najważniejszych roślin Ziemi Świętej, Rośliny biblijne a nauka, Drzewa i krzewy w Biblii, Rośliny zapachowe, Rośliny trujące i barwnikodajne i inne. Ilość roślin zaprezentowanych w rozdziale Zioła w Biblii, które już wtedy były uznawane za lecznicze jest niewielka i nie przekracza 10 gatunków. Natomiast rzeczywista ich ilość wymieniana w Biblii to około 80 gatunków. dr Krzysztof Kmieć Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 39
44 Chleb po żniwach Mieczysław SZWEJ Żaden posiłek, dworski czy domowy, nie może sie obywać bez zapachu świeżego chleba. Stanowi on podstawę pożywienia ludzi przynajmniej od miliona lat, kiedy Homo Erectus czyli istota wyprostowana na dwóch nogach pojawiła się w okolicy Somali w Afryce Wschodniej. Ucieranie ziarna na mąkę w żarnach odbywało się pierwotnie najprostszą metodą pomiędzy dwoma kamieniami. Odsiewano plewy i robiono przaśne podpłomyki z wodą, bez żadnych dodatków. Z czasem pieczenie chleba ze świeżego ziarna wysoce się udoskonaliło. W Kanadzie dzisiaj okres wegetacji trwa zaledwie trzy miesiące i pszenice krzyżuje sie z perzem, aby przetrwała długie mrozy. Specjalne też młyny na specjalnych walcach, przygotowują z dzikiego na poły zasiewu jadalną mąkę. 40 Biuletyn Informacyjny
45 Żadne mięsiwa, bez chleba, na dłuższy okres nam nie smakują. W tej chwili populacja naszej Ziemi przekracza już sześć miliardów ludzi i po pierwsze chleb musi sie pojawiać na naszych stołach w wystarczającej ilości. Postulat ten brzmi kategorycznie i staje się pierwszym wymogiem światowej ekonomii. Z tej racji pojawia się na rynku problem żywności genetycznie modyfikowanej. Biologia stara się za wszelką cenę niszczyć szkodliwe pasożyty i z drugiej strony z małych kłosów robić co roku coraz to większe. Dotąd nie wiadomo, jakie konsekwencje pociągną za sobą takie eksperymenty. Udało się jednak zahamować zdradliwe chmury szarańczy, opanować klęskę stonki ziemniaczanej, pomnożyć rozrost owoców i jarzyn. Nasz glob dzieli się na hemisferę Północną i Południową, posiada ludność o rożnym usposobieniu, rozszerza też choroby, gruźlice i malarie oraz Aids i trąd. Hemisfera Południowa posiada olbrzymie pustynie, Saharę w Afryce i Gobi w Azji. Komplikuje to uprawy rolne, ludność czarna i żółta cierpi odwieczny głód chleba. Skutecznie modyfikowany Złoty Ryż zawiera w sobie potrzebne witaminy, a witamina C usunęła z mórz śmiercionośny szkorbut. Wiele jednak jeszcze potrzeba zmian, aby Ziemia była w stanie przynosić dosyć chleba, zwłaszcza dla ginących z wycieńczenia dzieci. Żniwa każdego roku przypominają problem krzywdzącego ubogich głodu. Człowiek zapomina o zjedzonym chlebie. Potrzeba go nam coraz to więcej. Dzisiaj podpłomyki już nam nie smakują. Oczekujemy posiłków urozmaiconych i smacznych. Nie darmo pisze się książki o sztuce kucharskiej. Na swój sposób rozwijają ją rożne kraje. Partacka kuchnia jest występkiem przeciwko Stwórcy. Daje on nam latem taką ilość świeżego mięsa, przeróżnych soków, fasoli czy kukurydzy, że niszczenie tego w byle jakiej kuchni wygląda na moralne przestępstwo. Nie tylko uczymy się jeść przy stole z kulturą, ale sam proces gotowania musi wykluczać pośpiech i brud. Wszak nie samym chlebem człowiek żyje, musi posiadać coś do chleba. Mieczysław SZWEJ Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 41
46 Kruszyna chleba Maryla Bielska Słowo chleb pochodzi podobno od gockiego hlaif, a potem starogórnoniemieckiego hleip. Ludzkość wypieka i je chleb już od 12 tysięcy lat. Tysiące lat temu Egipcjanie jako pierwsi zastosowali proces fermentacji i wprowadzili oczyszczanie mąki z zarodków w celu przedłużenia jej trwałości. Modne jeszcze nie tak dawno przekonanie, że mąka jest tym lepsza i zdrowsza im jest bielsza, wywodzi się z czasów faraonów. Od Egipcjan metody wypieku chleba przejęły inne ludy basenu Morza Śródziemnego: Grecy, a po nich Rzymianie. Sztuką wypiekania chleba od zawsze zajmowali się piekarze. W Polsce z tym zawodem wiąże się legenda. Oto jej treść w wielkim skrócie: Bolesław Chrobry, jadąc na spotkanie z Ottonem III, poczuł nagle miły zapach. Gospodarz domostwa, z którego się on ulatniał, poczęstował króla chlebem. Ten zaś, na pamiątkę wydarzenia, nazwał miejscowość Piekarami. Co wiemy o chlebie? Proces wyrobu chleba trwa około 35 godzin. Oto jego etapy: przygotowanie zakwasu składającego się z zalanych wodą, kawałka starego chleba i garści mąki; zakwas fermentuje przez 24 godziny; ze sfermentowanego zakwasu robi się przedkwas, półkwas i kwas; kwas miesza się z mąką i dodaje zaczyn wykonany z drożdży z mlekiem oraz inne dodatki, takie jak sól, słonecznik, karmel; z wyrośniętego odpowiednio ciasta kształtuje się bochenki, ręcznie lub w koszykach wiklinowych. Statystyczny Polak zjada około stu kilogramów pieczywa rocznie, najwięcej w Europie. Wśród starszego pokolenia chleb cieszy się swoistym szacunkiem. Na bochenkach umieszcza się znak krzyża, który po upieczeniu jest bardziej widoczny, przed rozkrojeniem niektórzy czynią znak krzyża nożem na bochenku, jeszcze inni całują bochenek, zanim go pokroją. Nie uchodzi wyrzucanie go do śmietnika, a gdy przypadkiem kawałek chleba upadnie, z namaszczeniem się go podnosi, oczyszcza i dołącza do reszty. Czy jedzenie chleba jest zdrowe? Chleb ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Zwolennicy 42 Biuletyn Informacyjny
47 uważają, że pieczywo, jako źródło drogocennych dla organizmu węglowodanów, powinno być spożywane w możliwie dużych ilościach. Przeciwnicy twierdzą, że chleb tuczy, zapycha i wcale nie ma zbyt wielu składników odżywczych. Ostatnie lata przyniosły powrót do ciemnego chleba, bliskiego temu, który był wypiekany na wsiach. Ma on więcej składników odżywczych, ponieważ mąka, z której się go piecze, powstaje ze zmielenia ziarna bez usuwania jego zewnętrznej osłonki. Zwłaszcza zawiera błonnik, niezbędny do prawidłowej pracy jelit. Są tam też: białko, tłuszcz, sole mineralne i witaminy. Ciemne pieczywo jest dłużej świeże niż jasne, np. razowy na miodzie można przechowywać w ciemnym miejscu nawet tydzień. Współcześnie w sprzedaży znajduje się wiele różnych gatunków pieczywa. Poza popularnym chlebem zwanym baltonowskim można kupić chleb tostowy, delikatny pszenny i tzw. z kilku ziaren, z siemieniem lnianym, ze słonecznikiem, razowy na miodzie, wileński oraz np. chleb dla chorych na cukrzycę, w którym tradycyjną mąkę zastąpiono mąką sojową, zmniejszając liczbę tzw. jednostek chlebowych, których liczba określa dzienną dietę węglowodanową. Do takiego chleba dodaje się ponadto białko pszenne, lecytynę i twaróg. W 1912 roku powstał pomysł sprzedawania krojonego chleba. Do produkcji wprowadzono go dopiero w 1928 roku. Na początku lat trzydziestych ponad 80 proc. sprzedawanego chleba było krojone. O jego powodzeniu może świadczyć to, że w czasie II wojny światowej pojawiło się powiedzenie: najlepsza rzecz od czasu, gdy wynaleziono krojony chleb. Odkąd w Polsce unormowała się sytuacja gospodarcza i przestał istnieć problem chleba - można kupić pieczywo krojone. Nie cieszy się ono jednak zbytnim powodzeniem, być może ze względu na wyższą cenę. Świeżo wypieczony chleb jest miękki i pachnie. Stary jest twardy, kruszy się i rozsypuje przy krojeniu. Są różne poglądy na sposoby przechowywania Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 43
48 pieczywa. Jedni twierdzą, że pieczywo najlepiej przechowywać w pojemniku z metalu, drewna lub tworzywa sztucznego, inni, że owijać w lnianą ściereczkę. Jedno jest pewne - chleb, zwłaszcza ciepły, włożony do torby foliowej, szybko traci swój smak i aromat, zamieniając się w glinę. Jednak wyjeżdżając na urlop, warto schować chleb w plastikowej torbie i zamrozić. Po wyjęciu i odmrożeniu będzie przez krótki czas świeży. Innym sposobem - doraźnego - odświeżenia chleba jest zmoczenie go i włożenie do piekarnika. Stary chleb można smacznie zjeść, gdy obtoczy się go w jajku zmieszanym z mlekiem lub wodą i usmaży. Jest to najprostsza, ale nie jedyna potrawa z chleba. We wschodnich rejonach Polski (oraz na Ukrainie, Białorusi i w Rosji) z suszonego razowego chleba produkuje się napój zwany kwasem chlebowym. Kwas chlebowy w moim domu robi się go tak: zbieramy chleb razowy pocięty na kromki i suszymy; podrumieniamy go w piekarniku; ok. 2 kg suchego chleba należy zalać ok. 5 litrami przegotowanej wody, ostudzonej do temperatury pokojowej; poczekać kilka godzin aż chleb zabarwi wodę na brązowo; odcedzić; dodać 2 szklanki cukru, 2,5 dag drożdży (lepiej mniej niż więcej!) i sok z dwu cytryn; zostawić na noc; rano rozlać do butelek - najlepiej zamykanych tak, jak te po piwie Grolsch. Butelki przechowywać w zimnym miejscu (temp. bliska 5 C). Uwaga: proszę otwierać ostrożnie!!! Historia rodziny odnotowała kilkakrotne malowanie kuchni po eksplozji źle zamkniętej lub nieostrożnie otwieranej butelki! Jako ciekawostkę można podać, że na zamówienie wojska opracowano recepturę bułek i chleba, które nie tracą świeżości przez rok. Takie pieczywo jest od niedawna wypiekane też w Polsce. Smacznego! Do kraju tego, gdzie kruszyną chleba Podnoszę z ziemi przez uszanowanie Dla darów Nieba... Tęskno mi, Panie... * Do kraju tego, gdzie winą jest dużą Popsować gniazdo na gruszy bocianie, Bo wszystkim służą... Tęskno mi, Panie... * Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie, Bądź pochwalony! Tęskno mi, Panie... Cyprian Norwid 44 Biuletyn Informacyjny
49 Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska 45