Source: http://kancelaria-dek.pl/Odszkodowanie_i_zado%C5%9B%C4%87uczynienie_od_by%C5%82ego_ma%C5%82%C5%BConka_za_zn%C4%99canie_si%C4%99._,1014,333
Timestamp: 2017-06-24 13:47:12
Legal References Found: art. 189
 art. 157
 art. 444
 art. 11
 art. 445
 art. 444
 art. 445
 art. 455
 art. 481
 art. 100

Document Content:
Prawnik radzi Odszkodowanie i zadośćuczynienie od byłego małżonka za znęcanie się. Kategoria: odszkodowanie, zadoścuczynienie, szkodaSygn. akt: I C WYROKW IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 listopada 2012 rokuSąd Rejonowy w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Protokolant: sekr. po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2012 roku w Białymstoku na rozprawiesprawy z powództwa P. y O.iejprzeciwko S.owi O.iemuo zadośćuczynienie 1. zasądza od pozwanego S.a O.iego na rzecz powódki P. y O.iej kwotę 5.000 (pięć tysięcy) złotych wraz z ustawowymi odsetkami w wysokości 13% w stosunku rocznym od dnia 12 lipca 2012 roku do dnia zapłaty.2. w pozostałym zakresie powództwo oddala.3. znosi wzajemnie między stronami koszty procesu,4. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Białymstoku kwotę 21 złotych tytułem brakujących w sprawie wydatków.5. nakazuje pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Białymstoku kwotę 21 złotych tytułem brakujących w sprawie wydatków.UZASADNIENIE Powódka P. a O.a pozwem z dnia 27 kwietnia 2012r. wniosła o zasądzenie od pozwanego S.a O.iego kwoty 10.000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 16 kwietnia 2009 r. do dnia zapłaty. Nadto wnosiła o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu pozwu powódka wywiodła, iż w dniu 16 kwietnia 2009 r. jej aktualnie już były mąż stosując przemoc pozbawił ją wolności wpychając siłą do bagażnika samochodu, a następnie wioząc zamkniętą wbrew jej woli, powodując tym działaniem nie tylko obrażenia fizyczne ciała, ale również silny stres skutkujący do dzisiaj stanami lękowymi. Pozwany S. O.i wnosił o oddalenie powództwa wskazując, iż zdarzenie z 16 kwietnia 2009 r. miało charakter incydentalny i spowodowane było nagannym zachowaniem powódki, zaś sama powódka nie przejawia żadnego lęku przed jego osobą. Strony pozostają w normalnych relacjach.Sąd ustalił, co następuje:P. a O.a i S. O.i byli małżeństwem i mają wspólnie 2 dzieci Angelikę O.ą i Pawła O.iego. Rodzina mieszkała w Choroszczy przy ul. I. Początkowo tylko S. O.i pracował w Belgii, później pracę podjęła tam również powódka. Dzieci stron mieszkały nadal w Polsce. Już w czasie wspólnego pobytu małżonków w Belgii dochodziło między nimi do kłótni, ostatecznie powódka wyprowadziła się od męża. W okresie Świąt Wielkanocnych w 2009 r. oboje małżonkowie O.scy przebywali w kraju. Między stronami i w tym okresie dochodziło do kłótni. Pozwany miał pretensje do powódki, że pozwoliła córce wynieść się na stancję, co spowoduje pogorszenie i tak bardzo złych wyników w nauce. Pozwany dowiedział się w tym czasie o rzekomych zdradach żony. Małżonkowie będący już wówczas w trakcie sprawy rozwodowej pokłócili się w dniu 15 kwietnia 2009 r. Pozwany zażądał, by mężczyźni, których zaprosiła do domu powódka opuścili mieszkanie z uwagi na późną porę. Pozwany miał też pretensje do żony o to, że zbiła należącą do powoda figurkę. Dnia następnego S. O.i rano pojechał do siostry powódki i gdzie groził, że pozbawi powódkę życia. O tym jego zachowaniu i groźbach siostra telefonicznie powiadomiła P. ę O.ą. W międzyczasie S. O.i wrócił do domu i kiedy P. a O.a wyszła na prośbę córki z mieszkania w piżamie, chwycił ją i wbrew jej woli siłą wepchnął do bagażnika samochodu. Gdy ta poinformowała go, że w domu zostało włączone żelazko, puścił ją i poszedł wyłączyć żelazko. Wtedy P. ie O.iej udało się wyjść z bagażnika i zaczęła uciekać w stronę domu swojej matki. S. O.i dogonił ją i ponownie umieścił w bagażniku auta ruszając z miejsca. P. a O.a zachowanie to odebrała jako bezpośrednie zagrożenie jej życia i zdrowia, szczególnie, że S. O.i jest myśliwym i posiadał do swojej dyspozycji broń palną. S. O.i w pewnym momencie przyhamował. P. ie O.iej udało się wówczas zbiec z auta i schronić w domu matki, gdzie się zamknęła. O zdarzeniu powódka niezwłocznie powiadomiła Policję. Wraz z funkcjonariuszami P. a O.a wróciła do domu po ubranie. Od tego momentu nie mieszka we wspólnym domu. Jeszcze tego samego dnia powódka zrobiła badanie sądowo – lekarskie z którego wynika, że w wyniku zdarzenia pokrzywdzona doznała obrzęku i podbiegnięcia krwawego w okolicy kostki goleni prawej, podbiegnięcia krwawego miernego stopnia okolicy krzyżowej z otarciem naskórka i liniowego otarcia na przedramieniu lewym, co skutkowało naruszeniem czynności narządów ciała trwające nie dłużej niż 7 dni (k. 8 akt /09). Po dwóch dniach od zdarzenia powódka wyjechała do Belgii gdzie podjęła pracę. Wyrokiem z dnia 25 lutego 2010 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku I Wydział Cywilny rozwiązał przez rozwód małżeństwo S.a O.iego i P. y O.iej z winy obojga małżonków za rozkład pożycia (k. 164 akt I C/09 SO w Białymstoku).Obecnie powódka nie utrzymuje bliższych kontaktów z byłym mężem, ograniczyła je do niezbędnego minimum. Strony wspólnie organizowały i bawiły się na ślubie córki. Przyjeżdżając z Belgii powódka nie nocuje w ich wspólnym mieszkaniu. Świadkowie przesłuchani w sprawie w większości podali, iż bezpośrednio po zdarzeniu powódka była bardzo zdenerwowana i roztrzęsiona, a przez dłuższy okres po nim zestresowana i zastraszona. Świadek D.twierdziła, że powódka po zdarzeniu była w ogólnym szoku, zastraszona, w bardzo złej kondycji psychicznej i nawet teraz unika spotkań z pozwanym i stara się nawet nie mówić o nim (k. 93-94). Natomiast I.zaznaczyła, że nawet kiedy ona sama usłyszała, że szwagier wiezie siostrę w bagażniku w nieznanym kierunku, bardzo się przestraszyła mając na uwadze to, że jako myśliwy miał on do swojej dyspozycji broń. Świadek zaznaczyła, że jej obawy spowodowane był również cechami charakteru pozwanego, który „nic nie mówi, nigdy nie wiadomo o czym myśli” i przez to nie wiedziała, co może się stać (k. 127). Także świadek E.poświadczyła, że powódka do chwili obecnej obawia się kontaktów z pozwanym. Podała, że powódka skarżyła się jej, że obawia się spotkania z pozwanym i boi się z nim przebywać sam na sam oraz że po zdarzeniu unikała spotkań towarzyskich i bała się wychodzić, miała złe sny związane z ewentualnym spotkaniem z mężem (k. 130-131). Sąd nie znalazł podstaw by odmówić wiary powyższym zeznaniom, znajdują one potwierdzenie w innych dowodach zgromadzonych w sprawie, zwłaszcza w dowodzie z opinii biegłej psycholog. Poza uwagą Sądu nie pozostało jednak, iż wszystkie zeznające osoby to bliskie znajome powódki, co powoduje, że ich zeznania pozbawione są obiektywizmu. Ponadto żadna z przesłuchanych osób nie była bezpośrednim świadkiem zdarzenia. Zna je z relacji powódki. Podobnie pozbawione obiektywizmu są zeznania osób przesłuchanych na wniosek pozwanego. T. O.i – brat pozwanego, twierdzi np. że widział powódkę około 3 tygodnie po zdarzeniu i nie zaobserwował żadnej różnicy w jej dotychczas znanym mu zachowaniu. Przyznał jednak, że po zdarzeniu sytuacja między małżonkami była napięta i pozwana bała się męża (k. 94-95v). Świadek J.zeznała, że zachowanie powódki, które ta ma okazje obserwować jako sąsiadka stron nie potwierdza faktu doznania przez P. ę O.ą jakiegoś trwałego uszczerbku na zdrowiu, bo widzi ją uśmiechniętą, pełną energii i nie wyglądającą na osobę z depresją (k. 94v). Trzeba pamiętać, że powołani wyżej świadkowie są osobami obserwującymi powódkę z różnych perspektyw i z różną częstotliwością. Świadek K. nie jest osobą bliską dla powódki, nie utrzymuje z nią kontaktów, widuje ją sporadycznie, nawet z nią nie rozmawia, w przeciwieństwie do świadków przesłuchanych na wniosek P. y O.iej. Tym samym zeznania tego brzmią mniej wiarygodnie od zeznań koleżanek i siostry powódki. Co więcej fakt wykonywania przez świadka zdjęcia powódce w czasie jej bytności na posesji, rzekomo bez żadnego celu, wzbudza uzasadnione wątpliwości do jej bezstronności.Wyrokiem Sądu Rejonowego w Białymstoku z dnia 10 listopada 2009 r. oskarżony S. O.i został uznany za winnego tego, że w dniu 16 kwietnia 2009 r. w Choroszczy, rejonu białostockiego stosując przemoc w postaci uderzania, kopania oraz popychania pozbawił P. ę O.ą wolności w ten sposób, że wbrew jej woli wepchnął ją do bagażnika samochodu marki Hyundai nr rej., a następnie przewiózł z ulicy na ulicę w Choroszczy, w wyniku czego pokrzywdzona doznała obrażeń ciała w postaci obrzęku i podbiegnięcia krwawego w okolicy kostki bocznej goleni prawej, podbiegnięcia krwawego miernego stopnia okolicy krzyżowej z otarciem naskórka i linijnego otarcia na przedramieniu lewym, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała trwające nie dłużej niż 7 dni, tj. czynu z art. 189 § 1 kk w zb. z art. 157 § 2 kk i za to skazał go na karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 2 lat akta sprawy o sygn. akt III K /09). W dniu 1 lipca 2012 r. P. a O.a zgłosiła się do psychologa sygnalizując problemy natury emocjonalnej wynikające z trudnych relacji z partnerem (zaświadczenia k. 47).Celem ustalenia, jakie rzeczywiście skutki dla zdrowia psychicznego powódki wywarło zdarzenie z dnia 16 kwietnia 2009 r. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego psychologa. W opinii z dnia 15 października 2012 r. M.stwierdziła m.in., że na skutek przedmiotowego zdarzenia powódka doznał silnego odczynu emocjonalnego o zabarwieniu negatywnym, w którym dominowały emocje o znacznym natężeniu ujemnym tj. lęk, niepokój, poczucie zagrożenia, obawa o swoje życie i zdrowia. Biegła zaopiniowała, że bez względu na motywy działania pozwanego sam sposób jego działania i przebieg tego zdarzenia musiał skutkować u powódki urazem psychicznym. Najsilniejsze emocje towarzyszyły jej bezpośrednio po zdarzeniu, ale żadna dokumentacja medyczna nie pozwala stwierdzić, aby powódka w tamtym okresie korzystała z pomocy psychologicznej. Biegła wskazała, że choć teoretycznie jest możliwe wystąpienie łysienia plackowatego na tle nerwowym, to jednak do stwierdzenia tego uprzednio muszą zostać wykluczone inne możliwe przyczyny tej choroby tj. np. grzybice bądź nieprawidłowości hormonalne, zaś w przypadku opiniowanej brak potwierdzenia tego w jakiejkolwiek dokumentacji medycznej. Zdaniem biegłej na dzień wydawania opinii powódka nie odczuwa już jakichkolwiek skutków fizycznych czy dolegliwości emocjonalnych. Badania nie ujawniły cech charakterystycznych stresu pourazowego, ale wykazały, iż zdarzenie to powódka odbiera nadal jako znaczne zagrożenie jej dobrostanu. Biegła zaznaczyła, iż aktualnie nie da się retrospekcyjnie ustalić poziomu stresu powódki wskutek przedmiotowego zdarzenia, jednak wskazała, że z wysokim prawdopodobieństwem można go określić jako wysoki. Aktualnie utrzymuje się u powódki poczucie krzywdy i lęku związanego z osobą pozwanego, ale nie ma to przełożenia na zdolności przystosowawcze – powódka realizuje się we wszystkich rolach społecznych, które na siebie przyjęła, nie była i nie jest leczona farmakologicznie i nie odbywała też żadnej terapii psychologicznej. Sąd nie miał zastrzeżeń co do prawidłowości wniosków opinii biegłej, również strony postępowania takich zastrzeżeń nie zgłosiły. Dlatego też Sąd uznał, że opinia biegłej psycholog jest fachowa i odzwierciedla w kompletny sposób charakter skutków zdarzenia z dnia 16 kwietnia 2009r. dla zdrowia powódki. Decyzją z dnia 20 czerwca 2011r. Podlaski Komendant Wojewódzki Policji cofnął S.owi O.iemu uprawnienia do posiadania broni palnej (k. 78), ale było to bezpośrednią konsekwencją ww. wyroku skazującego. Sąd zważył, co następuje:Powódka żądanie swoje określała jako zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, ból, cierpienie, poniżenie i nieludzkie traktowanie oraz bezprawne pozbawienie wolności. Zatem podstawy tego roszczenia należało poszukiwać w przepisach art. 444 i 445 § 1 k.c. W myśl dyspozycji art. 11 zd. 1 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą Sąd w postępowaniu cywilnym. Sąd cywilny związany jest zatem okolicznościami składającymi się na jego stan faktyczny, czyli osobą sprawcy, przedmiotem przestępstwa oraz czynem przypisanym oskarżonemu - które znajdują się w sentencji wyroku. Oznacza to, że Sąd - rozpoznając sprawę cywilną - musi przyjąć, że skazany popełnił przestępstwo przypisane mu wyrokiem karnym (wyrok SN z dnia 14 kwietnia 1977 r., sygn. akt IV PR 63/77, niepubl.). W postępowaniu cywilnym pozwany nie może bronić się zarzutem, że nie popełnił przestępstwa, za które wcześniej został skazany prawomocnym wyrokiem wydanym w postępowaniu karnym, ani też że przestępstwem tym nie wyrządził szkody. Związanie dotyczy, ustalonych w sentencji wyroku, znamion przestępstwa, a także okoliczności jego popełnienia, dotyczących czasu, miejsca, poczytalności sprawcy itp.W tej sytuacji wszelkie próby pozwanego zmierzające do wykazania, że przypisanego mu przestępstwa nie popełnił, nie mogły odnieść zamierzonego przez niego skutku. adwokat Białystok Zgodnie z dyspozycją art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Już z powyższego wynika, że stwierdzając, że poszkodowany doznał w wyniku czynu niedozwolonego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, uprawnieniem a nie obowiązkiem sądu jest przyznanie zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie przewidziane przez art. 445 § 1 k.c. stanowi sposób naprawienia krzywdy w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych. Powinno ono uwzględniać nie tylko krzywdę istniejącą w chwili orzekania, ale również taką, którą poszkodowany będzie w przyszłości na pewno odczuwać, oraz krzywdę dającą się z dużym stopniem prawdopodobieństwa przewidzieć. Zasadniczą przesłanką przy określaniu jego wysokości jest stopień natężenia krzywdy, tj. cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych (tak uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., sygn. akt III CZP 37/73, publ. OSNCP 1974/9 poz. 145). Decydujące znaczenie mają rzutujące na rozmiar krzywdy okoliczności takie jak np: rodzaj, charakter, długotrwałość i intensywność cierpień fizycznych i psychicznych oraz negatywne zmiany w psychice będące następstwem zdarzenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 października 1967 r., sygn. akt I CR 224/67, publ. OSNCP 1968/6 poz. 107, z dnia 14 listopada 1972 r., sygn. akt I CR 463/72, publ. Nowe Prawo 1975/4 str. 585, z dnia 22 marca 1973 r., sygn. akt II CR 73/73, nie publ., z dnia 12 kwietnia 1976 r., sygn. akt IV CR 83/76, publ. OSPiKA 1978/11 poz. 199, z dnia 9 stycznia 1978 r., sygn. akt IV CR 510/77, publ. OSNCP 1978/11 poz. 210). Ochrona udzielana z powołanego przepisu ma charakter kompensacyjny i majątkowy, a zatem służyć ma ona zrównoważeniu przykrych doznań wywołanych szkodą nie tylko w drodze satysfakcji moralnej w postaci uznania krzywdy wyrokiem sądu, ale też uzyskaniu odczuwalnych świadczeń finansowych, umożliwiających odpowiednie zaspokojenie potrzeb pokrzywdzonego. Niemniej choć celem zadośćuczynienia powinno być naprawienie krzywdy i złagodzenie doznanych przez poszkodowanego cierpień ( wyrok SN z dnia 3 lutego 2000r., ICKN 969/98) to wysokość tego zadośćuczynienia nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy. Brać tu należy również pod uwagę aktualne stosunki majątkowe w społeczeństwie, co oznacza iż musi być utrzymana w rozsądnych granicach (tak też wyroki SN: z dnia 26 lutego 1962 r., IV CR 902/61, OSNCP 1963, nr 5, poz. 107, z dnia 24 czerwca 1965 r., I PR 203/65, OSPiKA 1966, poz. 92). Nie może ulegać wątpliwości, iż zdarzenie z dnia 16 kwietnia 2009 r. odcisnęło, poza widocznymi na ciele siniakiem i zadrapaniem, negatywne piętno na zdrowiu psychicznym powódki. Pozwany okazując brak poszanowania nie tylko ogólnych norm i zasad panujących w społeczeństwie, ale również zwykłej ludzkiej godność poszkodowanej będącej jego małżonką, w mało humanitarny sposób postanowił usunąć żonę z mieszkania, tłumacząc to m.in. dobrem dzieci. Bez wątpienia takie działanie powoda (zamknięcie siłą w samochodzie, szarpanie, wyzywanie) bez względu na przyczyny i motywy pozwanego należy ocenić za naganne i pozostawiające wyraźny ślad w psychice poszkodowanej. Usunięcie negatywnych odczuć związanych z pozbawieniem powódki wolności wbrew jej woli wymagało czasu.Jak wynika z przeprowadzonych dowodów, w szczególności zeznań świadków i wniosków zawartych w opinii biegłej E.skutki tego wydarzenia spowodowały u powódki tuż po zdarzeniu silny stres psychiczny. Wobec agresywnego zachowania męża powódka doświadczyła silnego lęku o swoje życie i zdrowie. Powyższe obniżyło komfort jej psychicznego funkcjonowania. Do chwili obecnej powódka nie ma potrzeby kontaktu z byłym mężem, wręcz go unika. Z drugiej strony podkreślenia wymaga, iż owe negatywne następstwa doznanego urazu psychicznego w całości minęły i powódka jest w stanie funkcjonować normalnie w społeczeństwie. Poza uwagą Sądu nie pozostało również całe tło zdarzenia. Z akt rozwodowych jasno wynika, iż relacje łączące byłych już małżonków od dłuższego czasu nie były poprawne. Winę za to ponoszą oboje małżonkowie. Pozwany miał do żony pretensje o to, że przyprowadza do domu obcych mężczyzn, dopuściła się zdrady, o czym poinformował go syn, wyjechała do Belgii do pracy pozostawiają go z dziećmi, że pozwoliła córce wynieść się z domu, nie dbała o jej dobre wyniki w nauce. Jak podawał pozwany, silny stres wywołany tą sytuację jak też zbicie ulubionej figurki pozwanego były bezpośrednim powodem jego niewłaściwego zachowania w stosunku do żony. W okresie, w którym doszło do zdarzenia strony pozostawały już w złych relacjach. Były w trakcie sprawy rozwodowej, zakończonej ostatecznie wyrokiem z lutego 2010 r. w którym Sąd stwierdził, że do rozkładu pożycia małżeńskiego doszło z winy obojga małżonków. W aktach sprawy rozwodowej znajdują się dowody wskazujące na to, iż to nie tylko pozwany zachowywał się niewłaściwie w stosunku do żony. Z notatki urzędowej z dnia 7.08.2008 r. (k. 46 akt rozwodowych) wynika, że już w 2008 r. pożycie małżeńskie stron układało się źle, a powódka groziła pozwanemu poprzebijaniem opon w samochodzie. Tocząca się sprawa rozwodowa, rozpad związku małżeńskiego zapewne po części był przyczyną negatywnych odczuć psychicznych na jakie powoływała się powódka w sprawie. Problemy ze snem, poczucie krzywdy, żalu, złości z całą pewnością nie wiązały się jedynie ze incydentalnym, choć z gruntu nagannym, zdarzeniem z dnia 16.04.2009 r., a z ogólną sytuacją panującą w małżeństwie, stresem związanym z rozwodem, koniecznością odnalezienia się w nowej sytuacji życiowej, ułożeniem relacji z dziećmi. adwokat Białystok W sprawie nie dostarczono żadnych dowodów potwierdzających tak złą kondycję psychiczną powódki tuż po zdarzeniu, jaką ta przedstawiła w swoich zeznaniach. Brak przede wszystkim dowodów na to, że podjęła ona specjalistyczne leczenie (dowodem nie może być tu zaświadczenie lekarza z Belgii wystawione w 2012 r. z którego wynika, że pacjentka skarży się na złe relacje z partnerem), niewiarygodnie brzmią tu zeznania powódki, iż leki przepisywał jej emerytowany lekarz. Powódka z pewnością nie była w bardzo złej kondycji psychicznej skoro dwa dni po zdarzeniu wyjechała z kraju i od razu podjęła pracę. Doświadczenie życiowe wskazuje, że osoby pozostające w głębokim stresie, depresji, nie są w stanie funkcjonować normalnie w społeczeństwie i nie jest to zależne od ich kondycji finansowej (strona powodowa twierdziła, że powódka musiała pracować, ponieważ nie miała legalnego zatrudnienia i świadczeń zdrowotnych). Co ważne, zdaniem biegłej sądowej obecnie badania dodatkowe nie ujawniły u powódki cech charakterystycznych dla stresu pourazowego. O ile stres związany ze zdarzeniem był silny z uwagi na przebieg wypadków i charakter zdarzenia, okoliczności mu towarzyszące, to na dzień badania pomocy terapeutycznej powódka nie potrzebuje a stan jej zdrowia psychicznego i emocjonalnego jest dobry. Objawy stresu jakie wystąpiły po zdarzeniu ustąpiły obecnie lub zmniejszyły swoje natężenie. Trzeba też dodać, iż nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym sprawy twierdzenia P. y O.iej, iż łysienie plackowate było spowodowane zdarzeniem z dnia 16.04.2009 r. Skoro powódka leczyła się w związku z tym schorzeniem, nie było przeszkód w uzyskaniu stosownej dokumentacji medycznej z tego leczenia i skorzystaniu z wiedzy specjalistycznej biegłego sądowego celem potwierdzenia lub wykluczenia stawianej przez powódkę tezy, co do przyczyn tego schorzenia.Jak już wskazano wyżej, bez wątpienia skutkiem zdarzenia była krzywda powódki, która wymagała rekompensaty w drodze zadośćuczynienia. Powódka wysokość dochodzonego z tytułu doznanego urazu zadośćuczynienia określiła na kwotę 10.000 zł, jednak zdaniem Sądu okoliczności sprawy wskazują, iż żądanie to było zbyt wygórowana. Jak zaopiniowała biegła aktualnie powódka nie wykazuje co do zasady negatywnych skutków zdarzenia. Zaś część wskazywanych przez powódkę negatywnych efektów stresu związanego ze zdarzeniem nie została udowodniona. Zdarzenie miało charakter incydentalny, nie wiązało się ze znacznymi dolegliwościami w sferze fizycznej a jedynie znacznym (tuż po zdarzeniu) dyskomfortem psychicznym. Obecnie strony procesu unikają kontaktu ze sobą, jednakże gdy zachodzi taka potrzeba, potrafią współdziałać dla dobra wspólnych dzieci (np. zorganizować ślub, posprzątać mieszkanie). Brak jest podstaw do przyjęcia, że powódka wymagała terapii psychologicznej – nie może o tym świadczyć pojedyncza wizyta powódki u psychologa w 3 lata po zdarzeniu (inne nie zostały udowodnione). Również brak jest dowodów pozwalających w jednoznaczny sposób powiązać ze zdarzeniem łysienie plackowate. Nie można też zapominać (choć oczywiście nie usprawiedliwia to przestępnego działania pozwanego), że do złych relacji z mężem przyczyniła się też powódka, wyjeżdżając bez zgody męża do Belgii (vide treść sms-ów przesłanych przez powódkę do pozwanego k. 92 akt III K 931/09), nie dbając należycie (w ocenie pozwanego) o dobro dzieci, prowadząc bujne życie towarzyskie (co zarzucał jej mąż - vide zdjęcia i płyta z nagraniem k. 30, 31 akt I /09). W tych okolicznościach kwotą stosowną będzie w ocenie Sądu kwota 5.000 zł. Suma taka w pełni zrównoważy doznaną przez powódkę krzywdę. Trzeba tu pamiętać, że swoistą rekompensatą doznanej przez powódkę krzywdy była satysfakcja moralna w postaci uznania winy pozwanego prawomocnym wyrokiem skazującym sądu karnego.O odsetkach orzeczono w oparciu o art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c. Roszczenie powódki było roszczeniem bezterminowym i popadnięcie pozwanego w stan opóźnienia z jego spełnieniem musiało być poprzedzone wezwaniem go do zapłaty, za które uznano doręczenie mu odpisu pozwu w dniu 11 lipca 2012 roku (k. 52, wcześniej pozwany był jedynie informowany o czynnościach sądowych z udziałem powódki). Zatem odsetki zasądzono od dnia 12.07.2012 r., w pozostałym zakresie oddalając żądanie powódki. Z uwagi na wzajemne relacje stron oraz w związku uwzględnieniem dokładnie połowy ze zgłoszonego w pozwie żądania powódki, Sąd stosując normę art. 100 kpc zdecydował się znieść wzajemnie między stronami koszty procesu. Kwotę tymczasowo wyłożoną przez Skarb Państwa tytułem brakującej części wynagrodzenia biegłego Sąd rozdzielił między strony po połowie stosownie do proporcji ich wygranej (art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach w sprawach cywilnych). adwokat Białystok pomoc prawna Białystok porady prawne Białystokadwokaci Białystok kancelaria adwokacka Białystok data publikacji: 2015-02-18 13:17:00
Zobacz także:Postępowanie przeciwko biurom turystycznym, z uwagi na zmarnowany urlopodpowiedzialność ubezpieczyciela za śmierć osoby najbliższej. Odszkodowanie z tytułu wypadku drogowego, udział adwokata w postępowaniu sądowymFirma ubezpieczeniowa nie zapłaci za paliwo do auta zastępczegoNiesłuszne aresztowanie - odszkodowanieOkreślenie wysokości zadośćuczynienia i odszkodowania za doznaną krzywdę.Odszkodowanie i zadośćuczynienie za zakażenie szpitalne. Wyrok sądowy. Odszkodowanie na bezumowne korzystanie z lokalu. Odszkodowanie i zadośćuczynienie za szkodę na osobie.Zadośćuczynienie za szkodę powstałą w wyniku zakażenia szpitalnego. Odszkodowanie od byłego męża za szkodę niemajątkową - przestępstwo znęcania się. Zadośćuczynienie i doszkodowanie z tytułu wypadku na oblodzonym chodniku. Odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy. Uszczerbek na zdrowiu. Ochrona dóbr osobistych - publikacje prasowe. Wyrok karny w sprawie o mobbing. Zadośćuczynienie za śmierć siostry - dobra osobiste. Powództwo o zadośćuczynienie - zakażenie szpitalne. Zadośćuczynienie za śmierć rodzica - dobra osobiste.Pozew o odszkodowanie przeciwko Skarbowi PaństwaOdszkodowanie za naruszenie dóbr osobistych w zakładzie karnym.Podwyższenie zadośćuczynienia za śmierć wnuczki. Powództwo o odszkodowanie za wypowiedzenie umowy o pracę. Powództwo o odszkodowanie od pracodawcyWyrok w sprawie odszkodowania i zadośćuczynienia za wypadek drogowy. Wyrok w sprawie karnej - wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym.Odszkodowanie za śmierć członka rodziny. Zadośćuczynienie za skutki wypadku. Powództwo o odszkodowanie i zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych. Odszkdowanie za służebność przesyłu urządzeń telekomunikacyjnych. Sprawa o wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia - sucess fee