Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2012/12/wizyta-w-zus-ie.html
Timestamp: 2018-05-21 18:23:47
Legal References Found: art. 37
 art. 28
 art. 103
 art. 28
 art. 103
 art. 2
 art. 194
 art. 28
 art. 103
 art. 103

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Wizyta w ZUS-ie
Wiadomość od Emerytki:
"Wybrałam się dziś po raz kolejny do ZUS-u.
Interesowało mnie kilka spraw:
a) czy ZUS-y mają już wytyczne na temat wypłat
b) kiedy przewidziane są pierwsze wypłaty
c) jak to jest z emeryturą powszechną- czy należy koniecznie po 60 przejść na emeryturę i czy należy się zwolnić aby tę emeryturę otrzymywać.
Ostatnie pytanie zainspirował Pan Krzysztof.
Urzędniczka była słabo zorientowana w sprawach emerytur a właściwie nie miała pojęcia o czym do niej mówię. Pomyślałam sobie: "Dzięki Bogu istnieje blog z którego można czerpać informacje"
Na pytania pierwsze padła odpowiedź NIE, natomiast na pytanie drugie NIE WIEM.
Pytanie trzecie wymagało konsultacji z koleżanką i padła odpowiedź, która zwaliła mnie z nóg: obowiązkowo należy przejść na emeryturę powszechną w dniu ukończenia 60 i bezwarunkowo należy zwolnić się z pracy.
Nie dałam wiary urzędniczce i zaraz po opuszczeniu budynku ZUS zadzwoniłam do ZUS-u w większym mieście.
Głównie nie dawało mi spokoju pytanie o emeryturę powszechną. Telefonicznie uzyskałam potwierdzenie wiadomości Pana Krzysztofa.
Pozdrawiam z podlaskiego "
Drodzy Państwo powyższą wiadomość zamieszczam ku przestrodze.
Proszę podchodzić z wielkim dystansem do informacji uzyskanych w ZUS-ach.
Często są mylne, wykluczające się i powodujące zamieszanie i panikę wśród emerytów.
Anonimowy 11 grudnia 2012 13:15
Tu nie chodzi o to żeby sie nakręcać. Ale część z nas złożyła wnioski o tą emeryturę powszechną i teraz nie wiem co mamy robić. W ZUS powidziano mi dzisiaj, że mam nie wycofywać wniosku o tą emeryturę bo na tym dużo stracę, po drugie generalnie wyrok TK mnie nie dotyczy bo emeryturę miałam pzryznaną w 2008 r.(i dalej będę ją miała zawieszoną). I co ja mam teraz robić, kogo słuchać. Czasu jest mało.
Anonimowy 11 grudnia 2012 14:14
napisał Pan cytuję:
"Pozwolę sobie mieć inne zdanie.Jeśli otrzyma Pan Panie Pawle nową decyzję z wyliczoną emeryturą "powszechną" to zastąpi ona wszystkie poprzednio wydane i jeśli się uprawomocni, to moim zdaniem z ustawy wynika, że z tą datą nabywa Pan jakby od nowa prawo do emerytury, a łączyć jej wypłatę z pracą może pan tylko po ewentualnym zwolnieniu się na 1 dzień i ponownym zatrudnieniu."
Poszperałem w internecie i znalazłem taki oto artykuł z Gazety Prawnej:
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/479758,czy_zus_wyplaci_swiadczenie_pracujacemu_emerytowi.html
Oczywiście gwoli ścisłości dotyczy on poprzedniej sytuacji prawnej - czyli okresu w którym "oczekiwaliśmy na zawieszenie" naszych emerytur. Obowiązywać zaczęło wówczas prawo, które z powrotem wymuszało zwolnienie się z pracy jeśli nadal miało być wypłacane świadczenie.
Nie mniej jednak można znaleźć analogię do pytań które sobie zadajemy.
Generalnie artykuł ten przeczy tezie, jakoby nie można było mieć praw do 2 emerytur jednocześnie. W dodatku zawieszenie jednej emerytury (np. w związku z kontynuacją zatrudnienia) spowoduje automatyczną wypłatę drugiej - do której prawo się już uzyskało.
Panie Krzysztofie - myślę że właśnie osoby którym teraz ZUS odwiesi świadczenie są w takiej sytuacji. Przechodząc na wcześniejszą emeryturę - otrzymali oni do niej prawo na takich warunkach - że nie muszą się zwalniać z pracy, aby otrzymać świadczenie z jej tytułu. To jest ich właśnie prawo nabyte - emerytura powszechna bez konieczności zwalniania się z pracy. Jeśli teraz po odwieszeniu emeryturę złożą wniosek o emeryturę powszechną i okaże się nawet że aby otrzymać na jej podstawie świadczenie konieczne jest zwolnienie się z pracy - to wówczas prawo to zostanie przyznane (do emerytury powszechnej) i zostanie zawieszone świadczenie z racji tej emerytury. Wówczas wg mnie ZUS powinien nadal wypłacać świadczenie z racji emerytury wcześniejszej (do której otrzymywania nie trzeba się zwalniać).
Oczywiście jestem otwarty Panie Krzysztofie na konstruktywną dyskusję.
Anonimowy 11 grudnia 2012 14:18
wczoraj wysłałam e-mailem do konsultanta Centrali ZUS pytanie i taką oto otrzymałam odpowiedź.I nijak to sie ma do informacji którą otrzymałam dzisiaj w swoim oddziale ZUS.
W roku 2008 miałam przyznaną wcześniejszą emeryturę. Od 2009 pobierałam emeryture bez zwalniania sie z pracy. O X 2011 miałam emeryture zawieszoną w związku z kontynuowaniem zatrudnienia (art.103a). 13 listopada 2012 r Trybunał Konstytucyjny przywrócił tzw "zawieszonym emerytom" mozliwość pobierania emerytury bez zwalniania sie z pracy. 29 listopada uzyskałam korzystny wyrok Sądu Apelacyjnego który uchylił decyzję ZUS o zawieszeniu emerytury i nakazał wypłatę zawieszonych zaległych świadczeń od 01.10.2011 r. W roku bieżącym w listopadzie ukończyłam 60 lat i zwróciłam sie do ZUS z wnioskiem o emeryture powszechną.
W związku z powyższym mam pytanie czy wniosek o emeryturę powszechną może skutkować zawieszeniem emerytury w związku z kontynuowaniem zatrudnienia i będzie potraktowany jak wniosek złożony po 01.01, 2011 r.Czy też będę mogła pobierać wcześniejszą emeryturę, a na powszechną przejdę po zakończeniu aktywności zawodowej. Z drugiej strony podobno przejście na tzw "emeryturę powszechną"j eszcze w tym roku jest zdecydowanie korzystniejsze. Chciałabym pobierać przyznaną "wcześniejszą emeryturę" i jednocześnie jeszcze pracować. W związku z tym zastanawiam sie czy nie wycofać wniosku o emeryturę powszechną ( na podstawie pkt.5 informacji do wniosku o emeryturę) czy też pomimo tego będę mogła emeryturę pobierać jednocześnie pracując. W takiej sytuacji jest bardzo wiele osób. Z góry dziękuję za odpowiedź gdyż jest to dla mnie bardzo ważne, są to decyzje na całe życie.
Kobiety uprawnione do wcześniejszej emerytury, które: najpóźniej w dniu 31.12.2012r. ukończą obecnie obowiązujący powszechny wiek emerytalny(60 lat) oraz najpóźniej w dniu 31.12.2012r. zgłoszą wniosek o emeryturę powszechną zachowają prawo do obliczenia tej emerytury na zasadach obowiązujących przed 01.01.2013r. tj. bez pomniejszania podstawy obliczenia emerytury o sumę kwot pobranych wcześniejszych emerytur.Jeżeli wniosek o emeryturę powszechną został już złożony prawo zostanie ustalone a podjęcie wypłaty nastąpi po rozwiązaniu stosunku pracy. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dn. 13.11.2012r. będzie kontynuowana nadal wypłata emerytury wcześniej przyznanej.
Anonimowy 11 grudnia 2012 14:50
NIE JEST TO PRAWDA CO PANI PISZE ŻE PEŁNĄ EMERYTURĘ CZY JAK BY TAM JA ZWAŁ BĘDZIE WYPŁACANA PO CZASIE GDZY SIĘ ZWOLNIĘ Z PRACY.
Anonimowy 11 grudnia 2012 15:07
A jaka ta prawda jest?
Anonimowy 11 grudnia 2012 15:01
Ależ ja nic nie piszę tylko informuję co mi odpowiedział konsultant z Centrali ZUS. Jest to przekopiowana odpowiedż. Proszę czytać ze zrozumieniem
Anonimowy 11 grudnia 2012 15:43
Ja z tego NIC nie rozumię a Pani Aleksandro jak tą odpowiedź rozumie ???
Proszę jasno i klarownie :)
Anonimowy 11 grudnia 2012 18:45
Nie chcę tego komentować, niech każdy sam sobie to wytłumaczy. Potem byłoby na mnie, że coś komuś zasugerowałam a stało się odwrotnie. Nie wiem czy konsultant jest dobrze poinformowany, nie mnie to oceniać. Być może na blogu są osoby lepiej poinformowane. Niemniej konsultant podpisał się z imienia i nazwiska.
Anonimowy 11 grudnia 2012 15:48
To byłaby dobra wiadomość ale czy Konsultant z COT jest dobrze poinformowany? :)
Co należałoby zrobić aby ZUS zamieścił na swoich stronach informację jakie skutki wywołuje wystąpienie "zawieszonego emeryta" o emeryturę powszechną?
Anonimowy 11 grudnia 2012 17:19
A gdzie tu jest dobra wiadomość ??????????????????
Proszę czytać dosłownie i ze zrozumieniem to co konsultant odpowiedział pani Sandrze:
"Jeżeli wniosek o emeryturę powszechną został już złożony prawo zostanie ustalone a podjęcie wypłaty nastąpi po rozwiązaniu stosunku pracy".
Jeśli złoży Pani wniosek o przejście na "powszechną", otrzyma decyzję , a ta się uprawomocni. żegnaj wypłato emerytury bez zwalniania się z pracy.
Po za tym na 99% po przeliczeniu nawet wg starych zasad wyjdzie mniej niż Pani ma obecnie (oczywiście wtedy łaskawie ZUS pozostawi wyższą obecną kwotę)
Decyzja należy do Pani
A to ostanie zdanie konsultanta:
"Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dn. 13.11.2012r. będzie kontynuowana nadal wypłata emerytury wcześniej przyznanej" .
dotyczy moim zdaniem sytuacji gdy nie składa Pani wniosku o "powszechną"
Anonimowy 11 grudnia 2012 16:56
Ale czy mogą funkcjonować dwie decyzje ZUS dotyczące tej samej osoby?. Zakładając, że nam zostanie odwieszona wcześniejsza emerytura, to powszechna byłaby wznowiona po zwolnieniu się z pracy.
Nie, nie mogą funkcjonować dwie decyzję, prawomocna jest zawsze ostatnia decyzja
Anonimowy 11 grudnia 2012 17:55
czy czytał Pan mój ostatni wpis? Co Pan o tym sądzi? W artykule który tam zamieściłem jest wyraźnie napisane że jeszcze w 2011 roku można było mieć prawo do dwóch emerytur. Co takiego się zmieniło w obecnych przepisach że nie jest to możliwe wg Pana?
Anonimowy 11 grudnia 2012 18:00
Czyli która, jeżeli ostatnią będzie decyzja o emeryturze powszechnej zgodnie z którą należy rozwiązać stosunek pracy.
Anonimowy 11 grudnia 2012 18:31
Chodzi chyba Panu o ten akapit:
To dość skomplikowana sytuacja, choć moim zdaniem dla nas nie to zastosowania. Ta osoba nabyła prawo do wcześniejszej emerytury, i dopiero potem podjęła zatrudnienie więc wypełniła jak gdyby to co nakazuje art 103a i tę wcześniejszą emeryturę ZUS jej musiał wypłacać. Oczywiście po wyroku TK ta osoba dostanie swoja powszechną emeryturę i może pracować. W naszym przypadku sytuacja jest odwrotna,
nabycie prawa do emerytury powszechnej będzie skutkowało zawieszeniem emerytury jeśli emeryt się nie zwolni i moim zdaniem po uprawomocnieniu się decyzji o nowej emeryturze do starej powrotu już nie będzie tzn wartościowo jeśli powszechna wyjdzie niższa to ZUS pozostawi starą wysokość świadczenia, ale tylko wysokość, będzie to już nowa emerytura powszechna przyzna po 1.01.2011 podpadająca pod artykuł 103a, Tak to rozumiem, dlatego uważam, że
lepiej żadnego wniosku nie składać.
Anonimowy 11 grudnia 2012 18:32
Ja składając wniosek o emeryturę pwszechną w styczniu 20011 r zostałam,poinformowana że jestem posiadaczką emerytury wczesniejszej i powszechnej, oczywiscie wypłata jednej.Pozdrawiam
Anonimowy 11 grudnia 2012 20:08
Tak chodziło mi o ten akapit.
Bez urazy Panie Krzysztofie, ale nie przekonał mnie Pan swoją argumentacją.
Jednak z racji tego, że zgadzam się że sprawa nie jest pewna - to również zalecam daleko idącą ostrożność jeśli chodzi o przejście na emeryturę powszechną. Warto się zastanowić czy warto podejmować ryzyko - czy w ogóle się to opłaca.
Anonimowy 11 grudnia 2012 17:48
O to pytania pani Sandry do konsultanta COT ZUS i jego odpowiedź rozłożona na czynniki pierwsze:
Pani Sandra :
- czy wniosek o emeryturę powszechną może skutkować zawieszeniem emerytury w związku z kontynuowaniem zatrudnienia i będzie potraktowany jak wniosek złożony po 01.01, 2011 r.
- Jeżeli wniosek o emeryturę powszechną został już złożony prawo zostanie ustalone a podjęcie wypłaty nastąpi po rozwiązaniu stosunku pracy.
Pani Sandra:
- czy też będę mogła pobierać wcześniejszą emeryturę, a na powszechną przejdę po zakończeniu aktywności zawodowej.
- Z drugiej strony podobno przejście na tzw. "emeryturę powszechną" jeszcze w tym roku jest zdecydowanie korzystniejsze.
- Kobiety uprawnione do wcześniejszej emerytury, które: najpóźniej w dniu 31.12.2012r. ukończą obecnie obowiązujący powszechny wiek emerytalny(60 lat) oraz najpóźniej w dniu 31.12.2012r. zgłoszą wniosek o emeryturę powszechną zachowają prawo do obliczenia tej emerytury na zasadach obowiązujących przed 01.01.2013r. tj. bez pomniejszania podstawy obliczenia emerytury o sumę kwot pobranych wcześniejszych emerytur
- Chciałabym pobierać przyznaną "wcześniejszą emeryturę" i jednocześnie jeszcze pracować.
- Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dn. 13.11.2012r. będzie kontynuowana nadal wypłata emerytury wcześniej przyznanej.
- W związku z tym zastanawiam sie czy nie wycofać wniosku o emeryturę powszechną ( na podstawie pkt.5 informacji do wniosku o emeryturę) czy też pomimo tego będę mogła emeryturę pobierać jednocześnie pracując.
I tak to moim zdaniem należy czytać, a decyzje należą do Państwa
Anonimowy 11 grudnia 2012 20:04
Właśnie dziś byłam też w tej sprawie w ZUSie i ponieważ panie się motały, nie potrafiąc mi udzielić jasnej i pewnej odpowiedzi,jak wyżej zresztą , wycofałam złożony wniosek i mam jeden powód do stresu mniej.
Ja pobierałam emeryturę wcześniejszą od 2009 r W lutym 20011roku wystąpiłam z wnioskiem o emeryturę powszechną.i miałam zawieszone prawo od 1.10.2011 r.Teraz po tych komentarzach ,jestem w stresie.,czy nie zostanie mi odebrana emerytura.Proszę o pomoc. Maria
W lutym 2011 wystąpiła pani o emeryturę powszechną i co dalej otrzymała ją pani?
Anonimowy 11 grudnia 2012 18:34
Tak do 1.10 2011r
Anonimowy 11 grudnia 2012 18:35
W lutym 2011 roku wystąpiła Pani z wnioskiem o powszechną - tylko czy miała Pani przyznaną tą emeryturę i dostawała Pani świadczenie z racji właśnie emerytury powszechnej, czy też otrzymywała Pani pełne świadczenie z racji emerytury wcześniejszej (powszechna została zawieszona do czasu rozwiązania stosunku pracy)? Innymi słowy w związku z którą emeryturą otrzymywała Pani świadczenie?
Anonimowy 11 grudnia 2012 18:44
Właśnie, jaką emeryturę Pani pobierała? powszechną czy wcześniejszą, jaka była decyzja ZUS-u może Pani to sprawdzić u siebie w dokumentach z ZUS.a może Pani składała wniosek tylko o przeliczenie?
Anonimowy 11 grudnia 2012 18:47
Dostałam decyzję o przyznaniu emerytury. Zus pisze Informujemy że emerytura 25/E---- jest wyższa od ustalonej ENP-----w/////////////////////w/g nowych zasad,w związku z powyższym będzie wupłacana emerytura według dotychczasowych zasad jako swiadczenie korzystniejsze
Anonimowy 11 grudnia 2012 18:51
Proszę się mailowo albo telefonicznie skontaktować z panią Karoliną, w Pani przypadku sprawa jest dodatkowo skomplikowana, choć mam obawy że ZUS chcąc jak najmniej wypłacić tych zawieszonych emerytur potraktuje to jako nabycie prawa po 1.01.2011 i pewnie odmówi wypłaty zarówno na bieżąco jak i tych
zaległych. Nie zaszkodzi też zadzwonić lub napisać do konsultanta COT, ciekawe co on odpowie w sytuacji w jakiej Pani się znalazła. Pewnie wszystko skończy się w sądzie bo przecież w lutym 2011 roku nie mogła Pani wiedzieć czy będzie i jaki
będzie wyrok TK w roku 2012, a mając te wiedzę nie składałaby Pani wniosku o emeryturę powszechną
W takim razie w 2011 roku, a więc już po zmianie przepisów nie wymagał ZUS zwolnienia się z pracy, aby otrzymać zarówno prawo do emerytury powszechnej jak i samo świadczenie
Anonimowy 11 grudnia 2012 18:56
I tak pozostanie, niczego Pani nie zabiorą nie ma Pani się czego obawiać.
Anonimowy 11 grudnia 2012 19:46
Od stycznia do września 2011 było "Vacatio legis" ustawy z grudnia 2010, dlatego mogła Pani pracować i pobierać emeryturę i ZUS nie wymagał zwolnienia się z pracy. To jest zresztą Pani atut w ewentualnej sprawie sądowej, skoro tak było to dlaczego teraz miałoby być inaczej. Nie było też w tym czasie wyroku TK który rozgraniczył emerytury na przyznane do 31.12.2010 i te przyznane po 1.01.2011.Może w Pani przypadku ZUS nie będzie traktował tego jako nowej emerytury i wszystko będzie dobrze, ale może być inaczej, pewności nie ma.
Anonimowy 11 grudnia 2012 19:47
Do postu z 18.56.
Chciałbym być takim optymistą
Proszę o odpowiedz na pytanie.
Czym różni się złożenie pisma do ZUS o przeliczenie świadczenia w związku z ukończeniem 60 lat życia,
a wnioskiem o przyznanie emerytury powszechnej?????
Czy w ogóle się różni????
Anonimowy 12 grudnia 2012 06:06
Do Marii 17:55
Moja sytuacja jest podobna z tym,że ja nie występowałam o przyznanie emerytury powszechnej tylko o przeliczenie świadczenia z uwagi na skończone 60 lat tylko od m-ca marca/2011/.
NIE WIEM CZY TO JEST JAKAŚ RÓŻNICA
Jak będziesz wiedzieć coś więcej napisz.
Anonimowy 11 grudnia 2012 18:25
ILE ZUS MA CZASU NA ODPOWIEDŹ NA WNIOSKI SKIEROWANE W DNIACH PO UKAZANIU SIĘ NASZEJ SPRAWY W DZ.USTAW.
CZY MAJĄ 30 DNI ?
Pilnujmy więc tego terminu tj. tych 30 dni.
ZUS musi nam odpowiedzieć na piśmie i uzasadnić.
otrzymałam odpowiedz, ale żadnego!!! uzasadnienia- skargę należy skierowac do sądu. 3 zdania.
Proszę napisać czy wcześniej odwoływała się Pani do sądu? Anka z Lublina
Tak 30 dnilicząc od dnia złożenia wniosku o wznowienie.
Anonimowy 11 grudnia 2012 20:36
Mi już ZUS odpowiedź przysłał dziś, odesłał złożony przeze mnie wniosek i poinformował, że mam składać papierek do sądu; o wypłacie bieżących świadczeń ani słówka, natomiast w decyzji o przeliczeniu ( bo składałam też)klauzula cyt.wypłata emerytury podlega zawieszeniu, gdyż pani kontynuuje zatrudnienie itd o świadectwie pracy. Decyzja wydana z datą 04 12. ZUS rządzi się własnymi prawami i ot co.
A czy mogłaby Pani napisać bliżej jaka jest Pani sytuacja? Kiedy przyznano emeryturę, który rocznik.
Czy Pani odwoływała się do sądu?
Anonimowy 11 grudnia 2012 23:02
Rocznik 52,emerytura przyznana od 1 09 2009, składałam odwołanie tylko do sądu okręgowego.
Anonimowy 11 grudnia 2012 18:36
Anonimowy 11 grudnia 2012 16:58 - z wcześniejszych tematów - napisał:
Rocznik 48. Pracuję cały czas, nie zwalniałam się. Emerytura przyznana/wyliczona w lutym 2007, "wypłata emerytury podlega zawieszeniu, ponieważ Pani kontynuuje zatrudnienie". Od stycznia 2009 zaczęto wypłacać emeryturę. Od października 2011 wstrzymano wypłacanie. 30 listopada 2012 (mam potwierdzenie przyjęcia dokumentów z datą) złożyłam w Inspektoracie ZUS wniosek o wznowienie wypłaty emerytury i o wypłacenie wstrzymanych świadczeń wraz z odsetkami. Dziś otrzymałam pismo z Oddziału ZUS: "Zawiadomienie o przesunięciu terminu z dnia 06.12.2012: Zakład Ubezpieczeń Społecznych uprzejmie zawiadamia, że w związku ze zgłoszonym przez Panią wnioskiem z dnia 04.12.2012 termin wydania decyzji w sprawie wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13.11.2012 ulega przesunięciu do czasu uzyskania stanowiska Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej."
Nie wiem, dlaczego 30 listopada stał się 4 grudnia :)
Czy ktoś wie, jak długo może się zastanawiać Ministerstwo Pracy i czy odpowiedź którą otrzymałam mam traktować, że to będzie kilka miesięcy? Jak to się ma do KPA?
Miałam zamiar przejść na emeryturę od kwietnia (i dalej pracować, po zwolnieniu na jeden dzień) i skorzystać z ustawy prezydenckiej (przeliczenie wg nowej kwoty bazowej - w styczniu 2007 wynosiła 1997,20 a za zeszły rok 2974,69). Kwota bazowa ogłoszona w marcu 2013 będzie pewnie jeszcze wyższa.
Pracująca emerytka z Warszawy
Anonimowy 11 grudnia 2012 19:36
Odwieszenie emerytury i jej pobieranie przed 1 marca 2013 "kasuje" możliwość skorzystania z ustawy prezydenckiej. Dlaczego 4 grudnia chyba nikt nie zgadnie, może to pomyłka pisarska. Czy jest pouczenie że można to pismo skarżyć? Zgodnie z kpa ZUS ma obowiązek w ciągu 30 dni od dnia złożenia wniosku w trybie kpa wniosek uwzględnić albo odrzucić, nie ma prawa do takiej odpowiedzi, że "przesuwa termin"
Anonimowy 11 grudnia 2012 19:51
Decyzja ZUS wynika albo z lenistwa urzędników Ministerstwa reprezentujących Rząd RP, któremu w odpowiednim czasie brakło wiedzy o podstawowym akcie prawnym RP, a tym samym dopuścił się nie tylko naruszenia Konstytucji ale zlekceważenia obywateli w imię własnych interesów.
Anonimowy 11 grudnia 2012 21:14
Anonimowy11 grudnia 2012 20:29
Ustawa z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.) wprowadza dla załatwienia spraw w postępowaniu administracyjnym trzy terminy:
1) niezwłoczne załatwienie sprawy,
2) jeden miesiąc,
3) dwa miesiące.
Niezwłoczne załatwienie sprawy oznacza, że sprawa może być rozpatrzona na podstawie faktów i dowodów powszechnie znanych albo znanych z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie. Stąd wniosek, że sprawy załatwiane niezwłocznie nie należą do spraw szczególnie skomplikowanych. Można powiedzieć, iż niezwłoczne załatwienie sprawy oznacza jej szybkie załatwienie.
Termin jednego miesiąca jest okresem końcowym, maksymalnym, bowiem sprawę należy załatwić wcześniej niż w ostatnim dniu tego okresu (1 miesiąc).
Z kolei termin dwóch miesięcy został przewidziany dla załatwienia spraw w postępowaniu wyjaśniającym przed organem pierwszej instancji, jeżeli te sprawy mają charakter „szczególnie skomplikowany”. Niestety, ustawodawca nie wyjaśnia, co rozumie przez to pojęcie, dlatego do pracownika organu administracji będzie zależała decyzja, czy zakwalifikuje daną sprawę jako szczególnie skomplikowaną czy też nie.
Anonimowy 12 grudnia 2012 09:42
ZUS jako instytucja państwowa powinien podać podstawę prawną przesunięcia terminu wydania decyzji, czego nie zrobił w zawiadomieniu do emerytki z Warszawy.
Anonimowy 12 grudnia 2012 18:16
Oczywiście, że tak powinie zrobić.
Anonimowy 11 grudnia 2012 19:45
Proszę mi wyjaśnić skąd w opini niektórych przedstawicieli zusu funkcjonuje teza że wyrok TK dotyczy tylko osób które miały przyznaną emeryturę w latach 2009-2010. Przecież w wyroku TK pisze jak wół że ma to zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. Dlaczego nie można wyjaśnic pewnych spraw prosto o co chodzi.
Anonimowy 11 grudnia 2012 20:05
Zapewne z komunikatu prasowego TK z dnia 13.11.2012 - http://www.trybunal.gov.pl/Rozprawy/2012/k_02_12.htm
Anonimowy 11 grudnia 2012 22:37
Przeczytałam bardzo powoli i dokładnie ten komunikat prasowy i wg. mnie jasno wynika kogo ten wyrok TK dotyczy.
Pozwolę sobie zacytować ten fragment który wydaje mi się jednoznacznie wskazuje osoby które są objęte tym wyrokiem:
..."Podstawowy problem w rozpatrywanej sprawie dotyczył oceny, czy ustawodawca, rozciągając obowiązek rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą - jako warunek realizacji prawa do emerytury - na osoby, które skutecznie nabyły i zrealizowały to prawo w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r., nie naruszył zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. W tym okresie bowiem treścią ryzyka emerytalnego było wyłącznie osiągnięcie wieku emerytalnego (i stażu ubezpieczeniowego), co znaczy, że realizacja świadczenia następowała niezależnie od dalszego zatrudnienia."
Dla mnie zformułowanie : " skutecznie NABYŁY I REALIZOWAŁY TO PRAWO w okresie od 8 stycznia 2009r. do 31 grudnia 2010r....." / w domyśle prawo do emerytury / wyraźnie wskazuje na zawężenie kręgu osób których wyrok TK dotyczy.
Cała sprawa przecież dotyczy konsekwencji ustawy która pozwalałą naliczyć wcześniejszą emeryturę i ją pobierać BEZ OBOWIĄZKU REZYGNACJI Z PRACY. Ustawa była uchwalona w roku 2008 i sprowokowała działania osób które WCALE NIE MUSIAŁY NALICZAĆ SOBIE EMERYTURY!.Do końca 2008 r. trzeba było wybierać - albo pobieranie emerytury albo praca lub zwolnienie się nawet na 1 dzień z pracy aby łączyć pobieranie obu świadczeń / wypłaty i emerytury/.
Może mój tok rozumowania jest zły bo nie jestem prawnikiem i chciałabym się mylić dla dobra wszystkich tu udzielających się osób ale w ZUS chyba już coś szykują skoro pierwsze odpowiedzi na wnioski są takie dziwne...
Anonimowy 11 grudnia 2012 20:01
Może to niegrzeczne, ale są to pewnie osoby "inteligentne inaczej" w dodatku nie znające języka polskiego i niestety
nie posiadające umiejętności czytania ze zrozumieniem ( w tym przypadku wyroku TK)
Anonimowy 11 grudnia 2012 21:18
Czy ktoś z Państwa składał kasacje (po zalatwieniu sprawy przez sady I i II instancji) do Sądu Najwyższego i oczekuje na jej rozpatrzenie .
Tak.Ja oczekuję na rozpatrzenie przez SN.
Anonimowy 11 grudnia 2012 21:40
Przepraszam to na co jeszcze czekamy?
Najpierw na ogłoszenie wyroku TK w DU.
Pózniej na wytyczne z MPiP.
Następnie na komunikaty ZUSu.
A teraz na co i jak długo to będzie jeszcze trwało?
Po co była sprawa TK?!
Czy to nie są kpiny z nas?!!!
Ostatnio dużo czyta się że nie dotyczy to osób które miały przyznane w 2008 r, czy tzn że TK też by nas załatwił odmownie i dla nas by prawo mogło działać wstecznie?!!!
Anonimowy 11 grudnia 2012 22:45
Zakpił z nas przede wszystkim prezydent. I nie tylko z nas, ale również i z ZUS-u, który teraz się miota, bo musi wydać konkretne decyzje.
Anonimowy 11 grudnia 2012 22:52
Wszyscy powinniśmy przeczytać ten artykuł co podawał pan Paweł o godz. 20.05.i wtedy podyskutować - przeczytałem i boje sie ze nie jest to takie rozowe dla mnie co mialem juz naliczona emeryture w roku 2008.
Wcześniej tylko czytalem artykul w Gazecie Prawnej jak byl ogloszony wyrok TK. no i tam bylo tak bardzo ogolne napisane a tu jest dokladnie.
Tam dokladnie pisze o emerytach ktorzy "ZLOZYLI wnioski O EMERYTURE W LATACH 2009-2010". Jak to inaczej rozumiec???
Anonimowy 11 grudnia 2012 23:08
Czyli miałam od początku rację że TK też nas tak potraktował i pozwolił na to żeby dla tych z 2008 r prawo działało wstecznie!!!!
TK na poróżnił!!!! Gdzie tu jest SPRAWIEDLIWOŚĆ???!!!
Myślę, że musimy zwrócić się do TPCz w Strasburgu bo jeżeli ustawa ze stycznia 2009 r dotyczyła 2008 roku i ZUS nam wypłacał (mogliśmy łączyć etat z emeryturą) i ustawa ze stycznia 2011 roku i od października 2011 roku zawiesił nam to na litość boską dlaczego wyrok TK nie dotyczy nas tj 2008 roku????!!!
Anonimowy 11 grudnia 2012 23:32
Taka interpretacja oznaczałaby, ze ZUS nieprawnie wypłacał emerytury tym, którzy mieli je naliczone przed 2009 r. I powinien ponieść konsekwencje takich decyzji, ale nie obciążających skarb państwa, tylko indywidualnych pracowników ZUS.
Anonimowy 12 grudnia 2012 01:38
Też nie chcę wkładać kija w mrowisko ani dolewać oliwy do ognia, ale myślę podobnie jak osoba pisząca o 23:31. Jeśli mówić o obecnym działaniu prawa wstecz wobec emerytów z 2008 r., to można chyba też powiedzieć, że prawo łączenia przez nich emerytury z pracą... też zadziałało wstecz - na podst. ustawy obowiązującej od stycznia 2009 r.
Przyznaję, że takie myślenie przychodzi mi zapewne łatwiej z tego powodu, że jestem emerytką od marca 2009 (chociaż w 2008 też mogłam przejść na emeryturę, wybrałam stabilizację związaną z pozostaniem na swoim etacie).
Myślę przy tym, że nieustanne zamieszanie z sytuacją emerytów, obojętne z którego rocznika, jest przykładem stanowienia w Polsce prawa wołającym o pomstę do nieba.
USTAWA z 1998 weszła w życie 1.01.1999 r., dotychczas BYŁA ZMIENIONA 71 RAZY! w tym 9 wyroków TK!!!
Wydaje mi się, że ZUS podobnie jak emeryci jest ofiarą ciągłego majstrowania przy przepisach emerytalnych. Posłowie i rząd serwują pasztet, a potem jest wielka kaszana.
TU ustawa http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981621118+2009%2401%2408&min=1
Jot ze Słupska
Anonimowy 11 grudnia 2012 23:31
Ja przeczytałam jeszcze dokumenty przyłączone do tego komunikatu prasowego i znalazłam tam kopie wniosku SENATORÓW do TK no i tam wyraźnie pisze kogo "biorą w obronę" - tych co na podstawie ustawy z dn.21.listopada 2008 r. mogli przechodzić na emerytury nie zwalniając się z pracy.
Tutaj zacyuję tą część uzasadnienia złożonego pisma Senatorów do Trybunału Konstytucyjnego - prosze przeczytać:
"Ustawa z dnia 21 listopada 2008 r. o emeryturach kapitałowych (Dz. U. 2008,Nr 228, Poz. 1507), wchodząca w życie 8 stycznia 2009 r., w art. 37 pkt. 5 uchyliła
obowiązywanie art. l 03 ust. 2a Ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który uzależniał nabycie prawa do emerytury od rozwiązania stosunku pracy łączącego beneficjenta z pracodawcą, na rzecz którego świadczył pracę bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury. Dzięki temu możliwe stało się przechodzenie na emeryturę bez konieczności rozwiązywania
stosunku pracy, co było bardzo korzystne dla osób przechodzących na emeryturę, a chcących jednocześnie pracować. Powszechnie bowiem wiadomo, że osoby w wieku
emerytalnym mają trudności ze znalezieniem pracy, więc nawet krótkotrwałe (z założenia) tylko rozwiązanie stosunku pracy dla wielu z nich stanowić mogłoby niemożliwość późniejszego zatrudnienia. Szacuje się, że z ułatwienia jakie było wynikiem uchylenia art. l 03 ust. 2a Ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych skorzystało ok. 60 tysięcy osób."
Tak sobie właśnie myślę że chyba się niektórzy tu czytający i dyskutujący zezłoszczą ale ja tylko tak myślę.
Może ktos ma inna interpretację tego co tu czytamy. Ta ustawa na którą się powołują Senatorzy wskazuje osoby które moga sie czuć wygrane.
Nie pisze tego aby wbic kij w mrowisko tylko aby mi ktoś inaczej to wytłumaczył - tak jak on to rozumie.
Anonimowy 12 grudnia 2012 07:47
No przecież łączenie emerytury z pracą, możliwe było tylko na podstawie ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. i tak będzie wznowione. Natomiast wniosku o "powszechną" raczej nie składamy. Maria
Anonimowy 12 grudnia 2012 10:09
Zgadza się - tylko ci emeryci którzy już mieli NALICZONĄ emeryturę w roku 2008 i wcześniej nie mają chyba na co liczyć - oni poprostu skorzystali "przy okazji" z tego że ta ustawa weszła w życie. W tych artykułach które tutaj państwo cytują nie ma NIC o osobach z wcześniej naliczoną emeryturą niz w latach 2009-2010. Jedynie ten fragment jest zaskakujący :
.."Z chwilą ogłoszenia sentencji wyroku w Dzienniku Ustaw utraci moc art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r."
No właśnie chodzi o to sformuowanie:"nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011r."
I albo dotyczy to stricte osób które naliczyły sobie po raz pierwszy emerytury w latach 2009-2010 albo WSZYSTKICH.
I to jest właśnie ten fragment który można sobie różnie interpretować jeżeli zacytujemy go bez kontekstu wcześniejszego.
No i to jest właśnie "czytanie ze zrozumieniem" jak niektórzy co tu piszą lubią się posługiwać tym przytykiem.
Anonimowy 12 grudnia 2012 12:23
Nie ma tu żadnego marginesu do interpretacji, wyrok TK jest w tym przypadku jasny, a przypominam zawsze najważniejsza jest wykładnia językowa: ..
"Z chwilą ogłoszenia sentencji wyroku w Dzienniku Ustaw utraci moc art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r."
Ten zapis wyraźnie mówi że dotyczy WSZYSTKICH, którzy prawo do emerytury nabyli przed końcem 2011 roku czyli także w 2007i 2008 a nawet wcześniej pracowali i nie pobierali emerytury , po wejściu ustawy z grudnia 2008 roku złożyli wnioski o podjecie wypłaty świadczenia i emerytury otrzymywali. Tu nie ma żadnych możliwości interpretacji
No to ja chyba też może powinnam się obawiać? Rocznik 1953,wcześniejsza emerytura-10.2008,pobierana i oczywiście później zawieszona,cały czas pracuję.W ZUS-ie Pani podkreślała,żeby dostarczyć Rp7 za 2011 rok z wnioskiem o przeliczenie.Tak zrobiłam:wniosek o wznowienie zawieszonego świadczenia,wypłatę zaległych wraz z odsetkami i przeliczenie emerytury.Czytam,że lepiej nie przeliczać wcześniejszej na powszechną i choć w tym zakresie mnie to nie dotyczy,to cały czas zastanawiam się dlaczego Pani z ZUS mi tak poradziła (pisałam o tym wcześniej)
Pozdrawiam Wszystkich - Teresa z Radomia
Anonimowy 12 grudnia 2012 08:31
myślę,ze wina nie lezy po stronie ZUS,tylko brak wytycznych z wyższego szczebla,nie Latwo przyznać sie do pomyłki , amoże raczej braku wiedzy na temat praw nabytych,bardzo mało mówi sie na ten temat,a raczej milczy, bo to posłowie pis zaskarzyli do TK.,więc po co nagłasniać , ale nie rozumiem dlacego przeciagają termin,to działa na niekorzyść rzadzacych,
Proszę mi powiedzieć czy w takim razie osoby które np. nabyły prawo do emerytury w dniach 03.01 2009 do 07.01.2009 też ich nie dotyczy wyrok trybunału, skoro mowa jest o dacie 08.01.2009
Anonimowy 12 grudnia 2012 10:14
Faktycznie jest się nad czym zastanowić - można sprawdzić czy ta ustawa faktycznie weszła w życie dopiero 8.01.2009 r. czy jest to może pomyłka przedruku.
Boże jak tak będziemy szczegółowo rozpatrywać wszystkie niuanse to niedługo otworzymy własne Biura Doradztwa Emerytom :)
Anonimowy 12 grudnia 2012 12:02
Ustawa weszła w życie 8 stycznia 2009 i wyrok TK dotyczy tylko osób, które złożyły wniosek o emeryturę po tej dacie.
do Anonimowego z12.02
Boże jak można pisać takie bzdury?????? Dzień wejścia ustawy w życie oznacza że zaczęła ona działać nic więcej. Proszę sobie te ustawę przeczytać i dopiero wypisywać swoje komentarze. Ustawa objęła swoim działaniem wszystkich emerytów którzy w chwili wejścia jej w życie posiadali prawo do emerytury, a nie pobierali świadczenia bo nie zwolnili się z pracy. Inaczej nie byłoby takich osób około 40,000, a co najwyżej kilka tysięcy
przez okres do 30.09.2011. Proszę ludzi nie denerwować
Anonimowy 12 grudnia 2012 08:46
Gdyby media były choć trochę w rękach PiS-u , na pewno byłoby o nas głośno. Mielibyśmy informację w mediach kiedy i co dalej robić. A tak nastała CISZA, choć dzięki Bogu i Admince mamy nasz Blog, z którego umiejmy korzystać. Pozdrawiam Wanda
Anonimowy 12 grudnia 2012 08:50
I jeszcze jedna sprawa. W takim razie osoby które miały przyznaną emeryturę w 2008 r i wcześniej również nie podpadają nawet pod ustawe prezydencką o przeliczeniu emerytury po 18 miesiącach pracy gdyż wszystko dotyczy lat 2009-2010. Nie wiem czy dobrze myślę ale takie nasuwają mi sie wnioski po przeczytaniu komunikatu TK.
Anonimowy 12 grudnia 2012 09:07
Ta ustawa to tylko fałszywy fajerwerk prezydenta, bo z założenia i tak nie miała podwyższyć emerytur. Czy ona nie powinna być uchylona? Teoretyzuję - gdyby odwieszenia emerytur nie miałyby zadziałać dla tych, którzy je naliczyli przed 2009, a potem otrzymywali w 2009-2011, to ZUS nie może żądać ich zwrotu,bo sam je wypłacił (??).
Anonimowy 12 grudnia 2012 09:12
Dziennik Ustaw Poz. 1285-fragment: "w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia
2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa
i stanowionego przez nie prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Czy to nie jest jednoznaczne?
Wypowiedź z godz.10.09 poddaje w wątpliwość tego sformuowania.
Kochanie koleżanki i koledzy „zawieszeni”
Ustawa z 2008 r., ta, która weszła od 1-go stycznia 2009 r. dotyczyła wszystkich emerytów, tych którzy już posiadali prawo do emerytury wcześniejszej lub powszechnej albo zgodnie z wyrokiem TK w okresie od dnia 1-go stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r. nabyli uprawnienia do emerytury zarówno wcześniejszej jak i powszechnej. Aby otrzymywać emeryturę bez zwalniania się z pracy taki emeryt musiał tylko złożyć wniosek. Wszystkie takie osoby zgodnie z wyrokiem Trybunału jeśli nadal pracują mają mieć wznowione wypłaty emerytur i należy im się zwrot niekonstytucyjnie zawieszonych świadczeń . I w tej części tyle.
Jest sprawą dyskusyjną jak zakwalifikować tych w okresie od 1-go stycznia 2011 r. do 30 września 2011 r. którzy złożyli wnioski o wypłatę emerytury i ZUS je uznał i wypłacał. Moim zdaniem jeśli jest to osoba. która w tym okresie osiągnęła powszechny wiek emerytalny, miała już wcześniejszą emeryturę ale jej nie pobierała i tylko złożyła wniosek o podjecie wypłaty to też powinna być traktowana jak wyżej. I zostaje druga grupa która złożyła wnioski o emerytury powszechne jak gdyby "rezygnując" z tych wcześniejszych, czyli ci co w tym okresie osiągnęli pełny wiek emerytalny. Tu mam obawy, ze ZUS będzie się upierał, ze tacy nie podlegają pod wyrok TK, myślę że trzeba będzie dochodzić tego sądownie, a sądy choć podobno mamy niezawisłe to orzekają jak orzekają.
Wszelkie dalsze dywagacje uważam na obecnym etapie, kiedy w każdym oddziale ZUS mówią co innego, konsultanci COT też mówią co innego, za całkowicie nieuprawnione i pozostające w sferze domysłów i przypuszczeń. Trzeba się uzbroić w cierpliwość, zrobić tylko to co wynika z wyroku TK czyli składać wnioski o wznowienie w trybie kpa (zostało 10 dni) i skargi do sądów o wznowienie postępowań jeśli był wyrok prawomocny do 20 lutego 2013r.). I na razie też tyle w tym temacie.
Kolejną kwestia są wnioski o emerytury powszechne - nie mylić ze zwykłym przeliczeniem stażu - tych ja osobiście nie radziłbym składać, jak już pisałem nawet przeliczenie wg starych zasad prawie zawsze wychodzi na niekorzyść emeryta i zostajemy przy dotychczasowej wysokości świadczenia. Nikt nas do przechodzenia na emerytury powszechne nie zmusi, następuje to na wniosek emeryta, można spokojnie pozostać na tej "wcześniejszej" po ukończeniu wieku emerytalnego przestają działać ograniczenia i limity zarobków.
I na koniec emerytury "PanaPrzedenckie" Jeśli ktoś składa wniosek o podjecie wypłaty zgodnie z wyrokiem TK to dla niego ustawa Pana Prezydenta przestaje działać - nie ma 18-tu miesięcy zawieszenia. Jeśli ktoś nie złoży wniosku o wznowienie do 21 grudnia, będzie czekał do końca marca 2013 żeby przeliczyć, to moim zdaniem zostanie "wykiwany" Po pierwsze składając taki wniosek straci możliwość wypłaty bez zwalniania się, a po drugie choć kwota bazowa będzie większa, to znając ZUS, wyliczy on emeryturę wg nowych zasad ,czyli pomniejszając kapitał początkowy o pobrane świadczenia, emerytura wyjdzie skromniutka więc pozostaniemy przy dotychczasowej wysokości, ale bez łączenia emerytury z zarobkami . Myślę że to wszystko,
pozdrawiam wszystkich "zawieszonych" i apeluję o spokój ,rozważne działania i cierpliwość.
Anonimowy 12 grudnia 2012 10:26
Panie Krzysztofie a jak pan interpretuje to sformuowanie dotyczące "KORZYSTNIEJSZEGO od ZASAD OGÓLNYCH ustalenia wysokości świadczenia" w tym fragmencie z komunikatu TK :
"Trybunał zwrócił ponadto uwagę, że ustawodawca wprawdzie przewidział w art. 194c ustawy o emeryturach i rentach z FUS, dodanym ustawą z 10 czerwca 2011 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS, możliwość ponownego, korzystniejszego od zasad ogólnych, ustalenia wysokości świadczenia dla osób, które złożyły wnioski o emeryturę w latach 2009-2010, a którym świadczenie zostało zawieszone od 1 października 2011 r., jednakże uzależnił skorzystanie z niej od spełnienia warunku niepobierania zawieszonej emerytury przez 18 miesięcy. Tym samym osoby, które go nie spełnią, mogą wprawdzie przeliczyć wysokość emerytury po rozwiązaniu stosunku pracy, ale na zasadach ogólnych - świadczenie zostanie zatem wyliczone wg kwoty bazowej albo średniego dalszego trwania życia na dzień złożenia wniosku, którego mogliby nie składać, gdyby wiedzieli, że zostanie w stosunku do nich zmieniona treść ryzyka emerytalnego.".
Czy te "korzystniejsze" warunki to nie przypadkiem przeliczenie " po staremu" czyli bez odliczania od kapitału wysokości pobranych kwot.?
No bo gdyby kwoty pobrane nam odliczono to byłoby "po nowemu" czyli "bez łaski" :)
Anonimowy 12 grudnia 2012 10:41
Tu chodzi o ustawę PanaPrezydencką to ona jest z 10 czerwca 2011 r. I moim zdaniem słowo "korzystniejsze" należało od początku umieścić w baaaardzo dużym cudzysłowie. Kilka zrobionych przeze mnie symulacji dawało świadczenia nieco niższe od posiadanych tylko w dwóch wypadkach na sześc było ono nieco wyższe ( o kilkanaście złotych). Ale i tak moim zdaniem po wejściu w życie nowelizacji z 2012 roku naliczenie wg ustawy panaprezydenckiej musiałoby tę ustawę uwzględniać czyli odliczane byłyby od kapitału już pobrane świadczenia. Tak to jest kiedy przy przepisach emerytalnych bez przerwy się majstruje,
wychodzą potworki legislacyjne, niezgodności z ustawą zasadniczą i inne kwiatki. Niewykluczone , że gdyby nie wyrok TK to wprowadzono by poprawkę do ustawy z 2012 która pozostawiłaby panaprezydencką niezmienioną, ale to moim zdaniem też byłoby niekonstytucyjne - ale to tylko rozważania
Przytaczam fragment treści komunikatu TK:"Z chwilą ogłoszenia sentencji wyroku w Dzienniku Ustaw utraci moc art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. Natomiast art. 103a powołanej ustawy pozostaje nadal w obrocie prawnym i znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury w momencie jego wejścia w życie i później, tj. od 1 stycznia 2011 r."
Wynika z tego jasno, że tylko emeryci którzy nabyli prawo do emerytury po 1.01.2011r. muszą zwolnić się z pracy. W stosunku do tych, którzy nabyli prawo do emerytury wcześniej przepis ten nie obowiązuje.
Anonimowy 12 grudnia 2012 10:57
Miejmy nadzieje że taką linie przyjmą sądy, bo niestety obawiam się że ZUS (co mówią już jego konsultanci z COT) będzie się upierał, że np.emerytura powszechna nabyta po 1.01.2011r. aby była wypłacana wymaga zwolnienia się z pracy i to też przez osoby które poprzednio pobierały emerytury wcześniejsze. Bardzo chciałbym się mylić w tej sprawie.pozdrawiam
Panie Krzysztofie, czyli resumując.
Emeryci,którzy nabyli prawo do emerytury od. 8.I.2009 do 31.XII.2010 bez względu na to czy to emerytura wcześniejsza czy powszechna. MOGĄ SPAĆ SPOKOJNIE????
pomimo ,ze w międzyczasie np. w 2011 .r. przeliczyli swoje świadczenie np. z tytułu ukończenia 60 lat życia.
Bardzo proszę o odpowiedz.Jest to mój przypadek i zapewne nie jedyny.
Anonimowy 12 grudnia 2012 13:41
Co to znaczy "przeliczyli"? Złożyli wniosek o emeryturę w powszechnym wieku emerytalnym? czy też złożyli tylko zarobki i informacje z kadr o zwolnieniach dla przeliczenia stażu ? to dwie odrębne rzeczy. Ci drudzy moim zdaniem mogą spać spokojnie, ci pierwsi niestety nie
Ja również tak to pojmuję. Ustawą która weszła w życie dnia 8 stycznia 2009r zostały nam na nasz wniosek wypłacane zawieszone emerytury. Od 1 stycznia 2011 roku działa ustawa z 31 grudnia 2010 roku , która to po wyroku TK nas nie obliguje. Chyba , że się mylę, to proszę o sprostowanie. Pozdrawiam Wanda
Anonimowy 12 grudnia 2012 14:30
W moim przypadku złożyłam RP 7 za 2010.r czyli informacje z Kadr jak Pan pisze z pismem przewodnim z prośbą o przeliczenie świadczenia z uwagi na osiągnięty wiek 60 lat.
Nie składałam nowego wniosku na druku ZUS tylko pismo jw.
Anonimowy 12 grudnia 2012 09:29
Panie Krzysztofie, dziękuję za mądre rady, upewnił mnie Pan, że chyba rozsądnie zrobiłam, wycofując wczoraj wniosek o emeryturę powszechną.Pozdrawiam.WK
Anonimowy 12 grudnia 2012 11:10
UWAŻAM,ŻE PANI ZROBIŁA ŹLE WYCOFUJĄC TEN WNIOSEK,PONIEWAŻ PANI CZY PAN NABYŁ/A PRAWO DO EMERYTURY PRZED 01.01.2011,A EMERYTURA POWSZECHNA JEST TYLKO JEJ PRZELICZENIEM,TZN PRZEJŚCIEM Z WCZEŚNIEJSZEJ NA POWSZECHNĄ W ZWIĄZKU Z OSIĄGNIĘCIEM WIEKU ,A PRAWO DO EMERYTURY NABYŁA PANI CZY NABYŁ PAN PRZED 01.01.2011ROKU. JA ZŁOŻYŁAM RÓWNOCZEŚNIE Z WNIOSKIEM O WZNOWIENIE WYPŁATY EMERYTURY ,PONIEWAŻ PANI Z ZUS NAMAWIAŁA MNIE,ŻE PÓKI JEST KORZYSTNIEJSZY PRZELICZNIK,BO PO NOWYM ROKU BĘDZIE BARDZIEJ NIEKORZYSTNIE. I TO TYLE
Anonimowy 12 grudnia 2012 12:09
nie jest prawdą, że emerytura powszechna jest tylko "przeliczeniem" wcześniejszej. To są dwie zupełnie odrębne emerytury. Przeliczyć można tylko świadczenie.
Anonimowy 12 grudnia 2012 12:12
Po pierwsze trochę wysiłku i za pomocą kalkulatora (na stronie ZUS albo innej) przeliczyć samemu emeryturę wcześniejszą na powszechną, dopiero przy wskaźniku powyżej 200% zaczyna się opłacać i to na obecnych zasadach, przy czym wzrosty są rzędu od kilku do np około 50 zł złotych,więc nie wiem czy to się opłaca przy ryzyku wymogu zwolnienia się z pracy aby tę emeryturę o kilkanaście zł wyższą pobierać. Przecież Ci z tych 18.000 zawieszonych nie wybrali pracy bez powodu, ich emerytury nie są na tyle wysokie aby z pracy zrezygnować. Niezłożenie wniosku o "powszechną" niczym nie grozi, dalej mamy swoje zarobki i swoją wcześniejszą zgodnie z wyrokiem TK, a jak już skończymy pracę to też nikt nas nie zmusi do przeliczania emerytury i pomniejszania kapitału początkowego o pobrane świadczenia. "Korzyści" są iluzoryczne a ryzyko duże.
Wbrew temu co Pani/Pan pisze "powszechna" nie jest tylko przeliczeniem ale nowym prawem do emerytury, tak to wynika z informacji udzielanych przez konsultantów COT. Kto chce niech ryzykuje, decyzja należy do emeryta, ja tylko napisałem swoje zdanie, każdy może mieć inne.
Anonimowy 12 grudnia 2012 11:21
Uważam, że należy złożyć wniosek
o przeliczenie zwłaszcza, ze prawo
nabyła Pani przed 01.01.2011.
Ja tak zrobiłam w kwietniu br.
Pytałam w ZUS-ie, gdzie nie
prawa nabytego.
Anonimowy 12 grudnia 2012 11:25
Podaję wynik przeliczonej EMERYTURY POWSZECHNEJ / posiadam emeryturę wcześniejszą/ z wysokim kapitałem początkowym, zarobki przekraczające średnią krajową poza okresem pobierania emerytury. Wynik pozytywny :) 27 zł 38 gr.
Panie Krzysztofie DZIĘKUJĘ ZA trzymanie reki na pulsie.
Wniosku o przeliczenie emerytury na tz. powszechną nie składałam.
Pani z 09:29 słuszna decyzja.
Anonimowy 12 grudnia 2012 11:36
Oczywiście dla tych osób które miały bardzo dobre zarobki grubo powyżej średniej krajowej to może być korzystne - przy współczynniku 140-150 % , natomiast ci co mają współczynnik poniżej 100% to raczej marna szansa na wyższą emeryturę :(
Mój wskaznik był wysoki i wyniki jak podałam. Przeliczone z uwzglednieniem 2012 r/ przy załozeniu, że
wniosek złoże w ostatnim dniu grudnia.
Anonimowy 12 grudnia 2012 12:32
Przy wskaźniku 223% 38 zł50 gr
Anonimowy 12 grudnia 2012 11:53
Witam. Dzisiaj rozmawiałam z panią z ZUS-u w Grudziądzu w sprawie przejścia na emeryturę powszechną /z wcześniejszej/. Twierdziła ,że po rozwiązaniu umowy o pracę będę miała przeliczenie wg starych zasad. Co do wypłaty zawieszonej emerytury to czekają na wydanie wyroku w SA, który odbędzie się 28.12.12.Potwierdziła również, że ZUS czeka w dalszym ciągu na wytyczne z Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej. Mam nadzieję, że chodzi o wypłatę zaległych emerytur jak i fundusze. Pozdrawiam Hanna
Anonimowy 12 grudnia 2012 13:21
WRACAM DO SPRAWY EMERYTÓW Z 2008R I TYCH PRZED 08 STYCZNIA 2009 (TEŻ MAJĄ JAKIEŚ OBAWY). PROSZĘ CZYTAĆ WYROK TK, WYROK!!! TAM JEST MOWA TYLKO, TYLKO!!! O TYCH KTÓRZY NABYLI PRAWA DO EMERYTURY PRZED 2011R. I WSZYSTKICH TYCH WYROK DOTYCZY. KOMUNIKAT, NA KTÓRY NIEKTÓRZY Z WAS SIĘ POWOŁUJĄ (NABYCIE I REALIZACJA OD 08.01.2009R?)JEST KOMUNIKATEM PRASOWYM, NIE JEST ŻADNĄ WYKŁADNIĄ TK BĄDŹ UZUPEŁNIENIEM WYROKU TK. TEN KOMUNIKAT NIE JEST ŹRÓDŁEM PRAWA. PISALI GO DZIENNIKARZE PRASOWI.
PRZECZYTAJCIE TREŚC WYROKU. NIE MA W NIM NIC, CO NALEŻAŁOBY RÓŻNIE INTERPRETOWAĆ!!!
Piszę dużymi literami, żebyście moje info znaleźli.
Nie dodawajmy sobie nawzajem stresu.:-)))
Anonimowy 12 grudnia 2012 14:18
Napisałam o tym o 09:12. Dla mnie to jednoznaczne i z brakiem innych interpretacji (może się mylę).To jest U S T A W A !!!
Anonimowy 12 grudnia 2012 13:30
czy ktoś otrzymał decyzję z ZUS w sprawie wypłaty zawieszonych emerytur
Anonimowy 12 grudnia 2012 13:48
Wczytałam się w te wszystkie wypowiedzi dokładnie i zrozumiałam. Dlaczego niektorzy pisza , że wyrok TK nie dotyczy emerytów wcześniejszych z 2008. Ja tak to rozumię: Pracownicy skorzystali z wcześniejszej emerytury, bo mieli do tego prawo, ale z niej nie skorzystali, bo nadal pracowali i z niej nie skorzystali.. Wię nie pobierali tej naliczonej emerytury, bo nie było takiej Ustawy żeby można było ją pobierać i pracować (chodzi tu o macierzysty zakład) Dopiero od 8 stycznia 2009r. do 30 września 2011 roku, Pani Fedakowa sama nam ją kazała dać i tym sposobem każdy wcześniejszy PRACUJĄCY EMERYT W MACIERZYSTYM ZAKŁADZIE z niej skorzystał. Dlatego TK podał takie daty, jest to okres pobierania emerytury, przez emerytów wcześniejszych i pracujących bez zwalniania się z pracy. Tak to należy rozumieć. Wczoraj się wkurzyłam , bo każdy rozumie inaczej i wychodzą z tego niepotrzebne nerwy i przemyślenia.
Do Anonima z 13.48
W zasadzie się zgadzam, tyle tylko, że TK nie podał żadnych dat. I tych dat nie wkręcajmy. TK orzekł tylko , że przepisy o zakazie łączenia emerytury z praca nie dotyczą osób, które nabyły prawo, powtarzam, nabyły prawo do emerytury przed 2011r. (nieważne, kiedy była realizacja, czyli faktyczne pobieranie emerytury). Przeczytajmy WYROK !!
Info z gazet itp stwarza niepotrzebny szum informacyjny.
Anonimowy 12 grudnia 2012 14:17
Panie Pawle i Panie Krzysztofie, uprzejmie proszę odnieść się do takiej kwestii : czy hipotetyczne rozważanie przez niektóre osoby możliwości ewentualnego skorzystania z "dobrodziejstwa ustawy panaprezydenckiej" z 10 czerwca 2011 r. ma w ogóle sens? Moim zdaniem ustawa ta została wydana z powołaniem się na odnośne przepisy ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r., które zostały uznane wyrokiem TK z 13.11.2012 za niekonstytucyjne. Czy, hipotetycznie zakładając, że ktoś spełniłby wymagane warunki ( niepobieranie świadczenia do 31.03.2013 r.), to czy "ustawa panaprezydencka" w ogóle "zadziała" ? Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata z Łodzi (1952)
Anonimowy 12 grudnia 2012 14:56
ROZMAWIAŁAM PRZED CHWILA Z PANIĄ Z ZUS-u W LEGNICY. DOSTAŁAM INFORMACJĘ, ŻE SPRAWY Z ODWIESZENIEM EMERYTUR BĘDĄ ROZPATRYWANE PO 22 GRUDNIA /
W MARCU SKOŃCZYŁAM 60 LAT
ODNOŚNIE WYLICZENIA EMERYTURY POWSZECHNEJ WNIOSEK MOGĘ ŚMIAŁO SKŁADAĆ DO KOŃCA ROKU CHOĆBY PO TO ABY DOWIEDZIEĆ SIĘ JAKA BYŁABY JEJ WYSOKOŚĆ.
ZŁOŻENIE WNIOSKU O NALICZENIE POWSZECHNEJ EMERYTURY NIE BĘDZIE MIAŁO WPŁYWU NA ZAWIESZENIE ODWIESZONEJ EMERYTURY.
JEŻELI EMERYTURA POWSZECHNA BYŁABY WYŻSZA OD OBECNEJ WCZEŚNIEJSZEJ TO I TAK BYM JĄ MI WYPŁACANO DOPIERO PO ROZWIĄZANIU STOSUNKU PRACY.
WYROK TRYBUNAŁU NIE DOTYCZY RODZAJU EMERYTURY TYLKO PRAW NABYTYCH.
PANIE KRZYSZTOFIE PRZESTAŃ PAN MIESZAĆ.
NOTABENE - takie same informacje otrzymałam od 3 różnych osób/
Może w moim ZUS-ie pracują osoby kompetentne.
KRYS, Twoja odpowiedz jest logiczna.Przecież podejmując decyzję o przejściu na emeryturę spełnialiśmy na tamten czas kryteria czyli lata pracy i wiek itd.Takie ryzyko podjęliśmy ufając państwu,że będziemy brać emeryturę i pracować. i to nam cofnięto niezgodnie z prawem, co potwierdził wyrok TK.
Też uważam,że ważne jest ryzyko jakie podejmowaliśmy spełniając kryteria przy przejściu na tę emeryturę. a nie nazwę emerytury wcześniejsza czy powszechna.Tak na dobrą sprawę to w decyzji nie ma napisane,że ona jest np, wcześniejsza. Również uważam,że nasza walka była o prawa NABYTE i to jest sedno sprawy.
Anonimowy 12 grudnia 2012 17:04
To co Pani pisze w powyższym poście może być bardzo niebezpieczne!
Na pewno po przyznaniu emerytury powszechnej będzie ona wypłacana dopiero po rozwiązaniu stosunku pracy.
Nie można równocześnie mieć przyznanych dwóch świadczeń emerytalnych: wcześniejszego i powszechnego.Przyznanie emerytury powszechnej "znosi" emeryturę wcześniejszą.
Stąd wydaje się, że od czasu przyznania emerytury powszechnej ZUS wstrzyma wypłatę odwieszonej wcześniejszej emerytury.
Maria 1952.
Anonimowy 12 grudnia 2012 18:41
Ale sie porobilo. Robimy sami taki metlik, ze aż strach.
Może lepiej i prościej by było, gdybyśmy sami nie stosowali wykładni prawnej.
Od tego są prawnicy z odpowiednia wiedza.
Uważam, ze przekazując swoje przemyślenia i swoje mądrości narażamy innych (osoby bezpośrednio zainteresowane) na palpitacje serca, a może i podjęcie przez nich niebezpiecznych czynności w urzędach (ZUS , sądach).
Apeluje, aby wstrzymać sie z udzielaniem porad prawnych, zostawmy to tym co nas wspierają i udzielają pomocy prawnej.
Anonimowy 12 grudnia 2012 20:15
Ja uzyskałam informację z ZUS, że jeżeli złożę wniosek o przeliczenie emerytury wcześniejszej na powszechną to stracę prawo do pobierania emerytury jeżeli nie rozwiąże stosunku pracy.Pani , ktora udzieliła takiej informacji zasięgała opinii kierownika działu, który dzień wcześniej był na szkoleniu i ten temat był dyskutowany, ponieważ było wiele pytań emerytów w tym temacie. Kierowniczka przygotowała sobie te pytanie na szkolenie,ponieważ mieli dużo telefonów od emerytów w tym temacie.
Uważam, że nikt nie powinien ryzykować i nie sugerować się tym co mówią pracownicy w niektórych ZUS ( namawiając do przeliczenia), bo możemy potem rozpłakać sie. No ale decyzja należy do każdego z nas. Pozdrawiam
większość osób, które piszą, że nikt nie potrafi im doradzić, co mają robić - składać wniosek z emerytury wcześniejszej na powszechną, czy jeszcze czekać - nie wiedzą pewnie o tym, że w domach mają już na to odpowiedź. Kwoty emerytur powszechnych (czyli tych, o których tu tyle dyskusji) wyliczone są już w pismach ZUS o stanie konta i przesyłane do wszystkich. Nie jest to wprawdzie bezbłędna kwota emerytury lecz jej hipotetyczna wersja, ale bardzo, bardzo prawdopodobna, ponieważ:
1) wyliczona jest z faktycznej kwoty, która na 31.12.jakiegoś roku (podanego w piśmie ZUS), stanowi zwaloryzowany rzeczywisty, własny kapitał danego pracownika i własne rzeczywiście zapłacone do ZUSu składki. To można sprawdzić, bo procenty waloryzacji składek i kapitału są znane i ogólnie dostępne.
2) hipotetyczną czyli przybliżoną częścią tej emerytury jest jedynie kwota dodana przez ZUS każdemu indywidualnie przy założeniu, że kwoty wynagrodzeń danego pracownika będą zbliżone do jego ostatnich i rzeczywiście często tak jest, bo pracodawcy niechętnie obdarzają wiekowych pracowników specjalnymi podwyżkami pensji. Na
Drugą częścią nieco przybliżoną, (choć dla roczników 1949-1952 jest to niewielka różnica) jest liczba przewidywanych miesięcy życia.
Zatem można przyjąć, że w domach macie Państwo już to, o co pytacie wszystkich wokół. Można więc już dzisiaj wieczór sprawdzić, jak to się ma do tej wcześniejszej - pobieranej lub zawieszonej - własnej emerytury.
Jeżeli ktoś nie chce opierać się na kwocie hipotetycznej emerytury a obliczyć ją dokładniej, to powinien sprawdzić na jaki dzień są te pisma z ZUS i zamiast tej hipotetycznej części dodać swoje własne rzeczywiste składki za rok lub ostatnie 2 lata też je zwaloryzować waloryzacją roczną kapitału i składek (procenty waloryzacji za rok i dwa do tyłu są znane, a swoją np. zawieszoną emeryturę zwaloryzować o kwotę tegorocznej marcowej waloryzacji i porównać te kwoty brutto.
Od wyników w różnicy wysokości brutto (na plus, czy na minus) należałoby rozpocząć przemyślenia na temat własnych działań przed 31.12.2012 r.
Przydatne do przemyśleń i konsultacji
Jeżeli kobieta urodzona przed 1.01.1953 r. pracuje i ma już wyliczoną emeryturę WCZEŚNIEJSZĄ w jakiejś konkretnej kwocie brutto i pobiera ją albo np. aktualnie złożyła wniosek o wznowienie jej wypłaty (mowa o wcześniejszej), a z pisma ZUS, które ma w domu, widzi że jej emerytura hipotetyczna brutto (czyli "prawie dokładnie" ta NOWA POWSZECHNA z wieku lat 60) jest np. sporo większa od kwoty brutto tej wcześniejszej, to czy zasadnym jest czekanie na nowy rok ze złożeniem wniosku o powszechną, do której kwotę zwaloryzowanego kapitału i składek emerytury ma się pomniejszyć o kwoty brutto pobranych wcześniejszych emerytur? ... pozostawiam do indywidualnego przemyślenia
Składając wniosek o powszechną w tym przypadku może jednocześnie:
1)nadal pobierać emeryturę wcześniejszą, pracując
2) po kontynuowaniu pracy z pobieraniem tej wcześniejszej emerytury może dodatkowo wcześniejszą emeryturę przeliczać uwzględniając dodatkowy staż, nie częściej niż co kwartał, a ewentualnie podstawę jej wymiaru na podstawie dodatkowego Rp-7 po każdym roku kalendarzowym (lub po zakończeniu pracy) i w niektórych przypadkach zyskać potem nawet nową kwotę bazową
3) mieć już teraz w ciągu ustawowego miesiąca naliczoną przez ZUS na swój wniosek już nie hipotetyczną a dokładną kwotę powszechnej emerytury (na datę złożenia wniosku) i z taką liczbą przewidywanego średniego dalszego trwania życia, jaka jest przewidziana dla jej wieku w momencie składania wniosku (ewentualnie po nowym roku w ustawowym terminie może wycofać ten wniosek, bo taka możliwość istnieje)
4) powszechną naliczoną ale jeszcze nie pobieraną emeryturę (bo pobiera wcześniejszą i pracuje) podwyższyć kiedyś w ten sposób, że te dodatkowe składki zaewidencjonowane na koncie już po przyznaniu powszechnej emerytury zostaną podzielone przez nową ilość przewidywanych miesięcy życia z daty złożenia wniosku o przeliczenie lub w momencie zaprzestania pracy, tj. np. za rok czy za dwa, i dodane do obliczonej aktualnie emerytury powszechnej - jeśli nie wycofa wniosku o powszechną po nowym roku
5) w momencie decyzji o rozwiązaniu stosunku pracy porównać obie kwoty emerytur wcześniejszej i powszechnej przeliczonych według punktów 2 i 4 i pobierać wówczas wyższą z nich
Co taka osoba jednocześnie zyskuje a co traci zwlekając z wnioskiem o powszechną?
1) zyskuje to, że po nowym roku nie będzie miała pomniejszonej składki i kapitału o pobrane emerytury
2) traci to, że blokuje sobie, naliczając powszechną już teraz, liczbę miesięcy przewidywanego dalszego trwania życia, bo przy przeliczeniu w przyszłości, np. po zakończeniu pracy, tylko te dodatkowe składki będą dzielone przez nową mniejszą liczbę miesięcy życia i dodane do aktualnie naliczonej powszechnej
To przykład rozwiązań w przypadku, jeśli hipotetyczna emerytura (co wstępnie widać już w pismach ZUS, które większość ma) jest sporo wyższa w tym roku od emerytury wcześniejszej. Tak samo można dokonać kalkulacji w odwrotną stronę i spać spokojnie(j), zakładając, że te przepisy będą takie, jakie są obecnie.
Co do przepisów o prawie do obliczenia dwóch emerytur i pobierania wyższej - proszę zapytać o to swoje znajome ur. po 1.01.49 r., które miały już obliczone i płacone emerytury wcześniejsze po czym obliczono im powszechne. One pobierały wyższą i nie było z tym żadnego problemu w kwestii jakiegoś "znoszenia" jednej decyzji drugą.
Anonimowy 12 grudnia 2012 23:09
uzupełnienie jednego z powyższych zdań - winno być:
"Co taka osoba jednocześnie zyskuje SKŁADAJĄC W TYM ROKU, a co traci zwlekając z wnioskiem o powszechną?"
Anonimowy 13 grudnia 2012 00:02
Z.K. mam naiwne pytanie, ale proszę o wyjaśnienie. Co to znaczy "przeliczać podstawę jej wymiaru na podstawie dodatkowego Rp-7 PO KAŻDYM ROKU KALENDARZOWYM"? Czy to znaczy "po upływie roku od daty złożenia poprzedniego wniosku o przeliczenie"? Czy "po uwzględnieniu w Rp-7 kolejnego roku"?
Z góry dziękuję za odpowiedź na to "kalendarzowe" pytanie.
Anonimowy 13 grudnia 2012 06:25
P. Jot ze Słupska
Użyte w mojej wypowiedzi słowa "na podstawie DODATKOWEGO Rp-7" znaczą: wnoszącego zarobki z nowego roku w stosunku do wniosku złożonego w poprzednim roku kalendarzowym, czyli np. w powyższej konkretnej sytuacji, kiedy Rp-7 z zarobkami za 2011 r. został złożony nawet w grudniu roku 2012 r. i wykorzystany do przeliczenia dał podwyżkę, to już złożenie wniosku po 31.12.2012 r. z zarobkami za 2012 r. w styczniu lub w każdym innym miesiącu (np. w marcu) - w zależności od potrzeb wnioskodawcy - będzie złożeniem wniosku "po roku kalendarzowym", ponieważ rok KALENDARZOWY kończy się u wszystkich tak samo tj. 31 grudnia.
Anonimowy 13 grudnia 2012 23:17
Witam Z.K.,
bardzo dziękuję za odpowiedź. W moim przypadku przeliczenie podstawy da wyższą kwotę emerytury (wyższy wskaźnik), mam to przestudiowane ;-).
Będę wdzięczna za ostateczne rozwianie moich wątpliwości, które wyjawiłam we wcześniejszym wątku
Czy od 1.01.2013 r. przeliczanie podstawy wymiaru pozostanie bez zmian dla emerytur wcześniejszych (art. 110 uer z FUS), gdy niejako zaczniemy podlegać pod nowe przepisy?
Dziękuję także za przypisanie mi wnikliwości :-) To raczej zachowanie zająca z dawnego dowcipu, w którym zające gremialnie przebiegały do Polski przez granicę z ZSRR. Jeden zatrzymany i zapytany o przyczynę wysapał: niedźwiedzie u nas kastrują!
Działając jak ów zając postanowiłam złożyć wniosek już w grudniu 2012 (w Rp-7 rok 2011). W marcu (nowa kwota bazowa) zamierzam złożyć Rp-7 z rokiem 2012 (hipotetycznie wskaźnik też drgnie do góry).
Anonimowy 13 grudnia 2012 12:24
Podczas wizyty w ZUS uzyskałam informację, że wyrok TK nie dotyczy osób (tak jak mnie-rocznik 1952) , które emeryturę otrzymały w 2008 r, gdyż wtedy trzeba było sie zwolnić. Panie w ZUS zdecydowanie namawiały mnie żebym złożyła wniosek o emeryturę powszechną i tak też uczyniłam. Na blogu są rady żeby wycofać wniosek o emeryture powzechną, gdyż jak ZUS przyzna emeryturę powszechną to wcześniejszej i tak nie wypłaci . W związku z tym mam pytanie czy wycofywać wniosek o powszechną emerytuę czy też nie. Bo jak sie okaże, że i tak wyrok TK mnie dotyczy a ja wycofam wniosek to nie dość że stracę to jeszcze żadnej enerytury mi nie wypłacą bez zwalniania sie z pracy . Nie wiem co robić.
Anonimowy 13 grudnia 2012 17:38
Jestem rocznik 1952 i wyrok TK mnie dotyczy i na dodatek składam wniosek o emeryturę powszechną
Anonimowy 13 grudnia 2012 19:16
Do Asi z 13.12.12.g 12:24 Proszę opisać dlaczego wyrok TK Pani nie dotyczy.Jestem zaniepokojona
Anonimowy 13 grudnia 2012 21:38
Szanowni Państwo, ja kilkakrotnie słyszałam że osoby (naliczone w 2008 roku) i zawieszone od 1.X.2011 r wyrok TK nie dotyczy.
Ja wczytałam się w treść wyroku TK i tam nie mam mowy że dot tylko osób które nabyły od stycznia 2009 do grudnia 2010 r i ciekawa jestem skąd się znalazły te daty?
Dlaczego prasa, zusy i sądy powołują się na ww daty??
Kto i dlaczego tu miesza?
Po co była sprawa w TK jeżeli wyrok jest nie brany pod uwagę?
Anonimowy 13 grudnia 2012 23:54
Urodzona w 1953r "wcześniejsza" pracująca ciągle emerytka.
Wcześniejsza emerytura przyznana w 2008r, niewypłacana. Wypłata podjęta w 2009r, później wstrzymana, ciągle pracuję.
Byłam dzis w ZUS w celu przeliczenia obecnej wcześniejszej emerytury (z dokumentami Rp7 za 2010 i 2011r oraz zaświadczeniami o kontynuowanym w 2012 r zatrudnieniu)z uwzględnieniem nowych wskaźników podstawy, stażu pracy, waloryzacji. Pani przyjęła wszystkie dokumenty, zaproponowanła złożenie wniosku o wypłatę zaległych i odwieszenie emerytury. Na moje wątpliwości odnośnie nowych zasad wypłacania emerytury powszechnej, na którą chcę przejść w kwietniu 2013r(60 lat), tzn. pomniejszenie składek o wypłacane świadczenia, odpowiedziała:
w momencie osiągnięcia wieku 60 lat ZUS automatycznie wypłaci obecną wczesniejsza emeryturę w pełnym wymiarze bez pomniejszania o kwotę 70-130%. Jak odejdę z pracy mogę wystąpic o przeliczenie emerytury pobieranej "wcześniejszej" i będę ją nadal pobierała w kwocie jak przed ukończeniem pracy. Nie musze składać wniosku o wypłatę emerytury powszechnej. Na moje pytanie kiedy będę musiała złożyć taki wniosek padła odpowiedź: nie muszę. Przyznanie emerytury powszechnej następuje tylko na wniosek emeryta. Dostarczyć świadectwa pracy też nie muszę Tak więc na tzw. wcześniejszej emeryturze w pełnym wymiarze można być "do śmierci". W takim przypadku nigdy nie będzie naliczenia emerytury wg. nowych zasad !
Złożyłam wniosek o wypłatę zaległych na gotowym druku ZUS, Ponieważ mam przyznana emeryturę w 2008r, pani powiedziała, że wyraźnie jest wyrok TK:... nabyły prawo do emerytury przed 2011r, i kazała składać. Co do terminu trzeba czekać, odsyłają wszystko do centrali. Trochę uspokoiłam się, że w 2013r nie stracę przechodząc na emeryturę (wg. obliczeń "po nowemu" straciłabym ok 400zł). Mam tylko nadzieję, że pani z ZUS nie myli się!!
Anonimowy 14 grudnia 2012 00:08
Jak to dobrze przeczytać przed północą taką obszerną relację z wizyty w ZUS-ie! Tym lepiej się to czyta, gdy się jest z rocznika 1953 itp.
Oby pani z ZUS-u się nie myliła :-)
potencjalna wcześniejsza emerytka do końca życia :-)
Nie myli się, po prostu kompetentna osoba
Anonimowy 4 stycznia 2013 20:55
Anonimowy 9 września 2013 05:44
Miałam zawieszoną emeryturę przez okres 3-ch lat z powodu wyjazdu do USA,czy teraz należy mi się zwrot tych zawieszonych lat.