Source: https://mlynmaliniespj.jimdofree.com/
Timestamp: 2020-02-17 06:31:55
Legal References Found: art. 51
 art. 26
 art. 24
 art. 92
 art. 89
 art. 94
 art. 94
 art. 953
 Art. 22
 Art. 89
 Art. 24
 Art. 22
 Art. 89
 art. 92
 art. 94
 art. 94
 art. 179
 art. 198
 art. 92
 art. 3
 art. 7
 art. 6
 art. 953
 art. 94
 art. 92

Document Content:
Przedsiębiorcy, dostawcy,kontrahenci przestrzegamy przed n/w firmami rodzinnymi. Omijacie te firmy dość szerokim łukiem Nie ma mocnych!!!!! Na Młyn Malinie Dziewit Sp. Jawna Młyn Malinie Dziewit Sp. z o.o. Stanisława Dziewit!!!! NATEX Sylwia Graniczka-córka Państwa Dziewit(urlpowany nauczyciel)Z.S Chorzelów TOMEX Stanisław Dziewit.!! !! Art-Wit Sp. z o.o. - Stanisław Dziewit , Sylwia Graniczka UDOSTĘPNIAĆ TĄ STRONĘ !!
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Mielcu we wtorek 19 marca dokonali zatrzymania Artura D. – byłego przedsiębiorcy z Malinia, skazanego w 2017 r. na 6 lat więzienia. Do zatrzymania doszło w Maliniu na terenie przedsiębiorstwa, które niegdyś prowadził D.
Skazany na 6 lat więzienia Artur D. prawdopodobnie od dłuższego czasu przebywał na przepustce. 19 marca funkcjonariusze mieleckiej policji – na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu - dokonali jego zatrzymania. Niewykluczone, że do zatrzymania doszło w związku z inną, nową sprawą, a nie zarzutami, za które Artur D. został już skazany.
- Z uwagi na dobro prowadzonego śledztwa na chwilę obecną Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu nie udziela w sprawie żadnych informacji - dowiadujemy się w tarnobrzeskiej prokuraturze, na zlecenie której Artur D. został zatrzymany.
Przypomnijmy, że Artur D. wiosną 2017 r. został skazany na 6 lat więzienia i grzywnę w wysokości 8 tysięcy złotych. Przez okres 6 lat nie będzie mógł prowadzić działalności gospodarczej.
Wyroki zapadły też w stosunku do innych członków znanej rodziny z Malinia. Stanisława D. została skazana na 2 lata pozbawienia wolności, ale w zawieszeniu na 3 lata i grzywnę. Stanisław D. został skazany na 18 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Sylwia G. została skazana na 12 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata i grzywnę.
Tylko u nas w kraju może tak być , Artura D policja zatrzymuje i doprowadza do zakładu karnego po czym Sąd Okręgowy po kilku miesiącach odsiadki wypuszcza go na przerwę w odbywaniu kary pozbawienia wolności. Pytam z jakiego art.? pytam kiedy wróci do zakładu karnego w celu odbycia długoletniego prawomocnego wyroku? Mam nadzieję , że już nie długo odwiedzi więzienny garnuszek.
Nauczyciel Zespołu Szkół w Chorzelowie, Sylwia G z prawomocnym wyrokiem!!!
Wyrok prawomocny 2018.pdf
Ma się rozumieć zatrzymany Artur D.
Przestępcza rodzina Dz i G Młyn Malinie skazani wyrokami. Artur Maciej D skazany na więzienie reszta przestępców skazana na zawiasy. To jest dopiero początek. Jakie zawiasy? Za kraty. A my tacy niewinni to nie my to oni..........
Jeżeli masz za dużo zbędnej gotówki i chcesz uniknąć fiskusa jak i komornika Artur D i Sylwia G zapraszają do swojej siedziby w Maliniu lub Złotnikach. Oni tak wydadzą twoje oszczędności że wszystkie włosy staną ci dęba!!! Zapraszamy.
Adobe Acrobat Document 891.0 KB
No chłop się wreszcie okryje-a widzę pierścień na palcu z buta wydarli.A skóra z norek czy z węża tez wydarta z samego dna. To co widać w głębi to pewno na złom-to złomex czy szmatex? Zawsze to coś jak nie ma się nic a nie na łasce rodziców i siostry.
W związku z zapytaniem dotyczącym kntroli przeprowadzonych w Piekarni „Kinga” w Borowej, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Mielcu informuje, że podczas kontroli sanitarnej w piekarni pobrane zostały próbki mąki, zmiotki i wytrzepki do badań na obecność szkodników zbożowo-mącznych. W jednej próbce mąki i w jednej próbce zmiotek stwierdzono obecność takich szkodników. Stąd też podjęto i podejmuje się na bieżąco działania zgodne z przepisami prawa żywnościowego, prawa karnego i kodeksu wykroczeń.
Mielecki sanepid bezsilny na przedsiębiorców z Malinia i Złotnik. Sanepid nie ma szans wejść na kontrole do Młyna jak i piekarni w Borowej. Rodzinka wywiesza kartkę o wiadomości MŁYN w REMONCIE nie macie czego tu szukać... śmiechy I powrót na pięcie do Mielca po czym po kilku godzinach podjeżdza transport ze zbożem i mielą na całego porażka. Czemu pani dyr. nie powiadomi o tych faktach prokuratury i policji? możemy się tytlko domyślać.........A czemu to Areszt Sledczy w Kielcach rezygnuje z dostaw od tych przedsiębiorców tu musimy zapytać sanepid może coś wiedzą?
Jak tam nasi słynni przedsiębiorcy z Malinia i Złotnik? jak się ma piekarnia w Borowej - i oczywiście czy są jeszcze piekarze? jak z transportem bo coś nie widać jego zabawek? może juz wyzabierali i najwarzniejsze co z Arturem jak nie ma żadnej działalności , czy może jest na rencie lub emeryturze? a może prowadzi inną nową działalność o której nikt i nic nie wie tylko oni sami.
Głośno się mówi jak i w Mielcu jak i między pracownikami aby to pani dyr.(PSL) Sanepidu mieleckiego zwolniła pracownika na życzenie rodziny Dziewit(PSL).Coś w tym jednak jest..)
Młyn Rodzinny Dziewit położony jest przy bardzo ważnej drodze transportowej Mielec-Tarnobrzeg (10 km od Mielca i 30 km od Tarnobrzega). Obecnie działalność młyna prowadzona jest w oparciu o 75 pracowników. Zatrudnieni pracownicy to mistrzowie młynarscy(kogo mają na myśli) o dużym doświadczeniu i wysokiej specjalizacji Zarząd Artur Dziewit sama nazwa wskazuje art-wit Sylwia Graniczka (Dziewit)oraz seniorzy Stanisław i Stanisława Dziewit. Daje to właścicielom gwarancję produkcji o wysokiej jakości i pełnej powtarzalności. W latach 2001-2002 właściciele czyli Dziewit ukończyli budowę nowoczesnej hali magazynowo-produkcyjnej spełniającej standardy europejskie.
Obecnie realizowana jest kolejne inwestycja, stanowiąca profesjonalne zaplecze magazynowe oraz rozbudowa młyna do przerobu 200 ton na dobę. Jaka inwestycja wraz z komornikiem. Szukamy inwestorów oddający swój urobek , wszystko przyjmujemy.
Zespół Szkół w Mętowie Lublin 08.08.2015 r. zauważył następny przekręt z dostawą pieczywa Arturek podpisał umowę jako braciszek a przetarg wygrał firma siostry Natex Sylwia Graniczka i tu was mamy !!! Ale cóż tylko Arturkowi tyle zostało dostał gumkę i długopis do zabawy od siostry i ródziców. Resztę zabrał Sąd w Tarnobrzegu..
Nazwa jednostki: Areszt Śledczy Kraków
Dotyczy: Zaproszenie do składania ofert - 5/D/Kw-Ż/15 - dostawy pieczywa do jednostek SW w Krakowie
Data składania ofert: 2015-08-14 11:00:00
CPV: 15811440-0, 15800000-6, 15811100-7
Wytwarzajacy: Olga Mazur
Data Utworzenia: 2015-08-10 00:00:00
W odpowiedzi na złożony wniosek o dopuszczenie do udziału w postępowaniu, działając zgodnie z art. 51 ust. 1 i 1a ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku prawo zamówień publicznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 907 z późn. zm.) zapraszam do składania ofert, w postępowaniu na sukcesywne dostawy do Aresztu Śledczego w Krakowie, Aresztu Śledczego w Krakowie – Podgórzu, Zakładu Karnego w Krakowie – Nowej Hucie pieczywa i bułki tartej, niżej wymienionych wykonawców:
Piekarnia Jacek Wiatr, Kossów 7, 29-135 Radków;
PPU Patrycja i Paweł, Zofia Rydzyk, Kwaśniów Górny, ul. Rodacka 6, 32-310 Klucze.
Informuję, że z udziału w postępowaniu został wykluczony wykonawca FPU NATEX Sylwia Graniczka, Złotniki 308A, 39-300 Mielec w związku z tym, że nie wykazał spełniania warunku wiedzy i doświadczenia.
Zamawiający w ogłoszeniu o zamówieniu określił, że o zamówienie mogą ubiegać się wykonawcy, którzy wykażą, że w ciągu ostatnich 3 lat wykonali minimum 2 dostawy pieczywa i/lub bułki tartej każda na kwotę minimum 70 000,00 zł. Wykonawca do złożonego wniosku załączył wykaz wykonanych dostaw, w którym wykazał dwie dostawy dla:
1. FPHU „TOMEX” Stanisław Dziewit, Chorzelów 39-331 Malinie 375 A na kwotę: 75 825,40 zł.
Równocześnie do wniosku o dopuszczenie do udziału w postępowaniu firma FPU NATEX Sylwia Graniczka załączyła decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Mielcu dotyczącą zmiany formy prawnej podmiotu prowadzącego Piekarnię „KINGA” z Młyn Malinie Dziewit sp. j. i wpisanie Młyn Malinie Dziewit sp. z o.o.
W związku z powyższym zamawiający w dniu 30.07.2015 r. wezwał wykonawcę FPU NATEX Sylwia Graniczka pismem do uzupełnienia wniosku o zobowiązanie z art. 26 ust. 2b ustawy prawo zamówień publicznych wystawione przez Piekarnię „Kinga” lub też o określenie w jakim zakresie ww. piekarnia będzie brała udział w realizacji zamówienia jako podwykonawca. W odpowiedzi na wezwanie skierowane do firmy FPU NATEX Sylwia Graniczka, w dniu 31.07.2015 r. odpowiedziała firma Młyn Malinie Dziewit sp. z o.o. Przekazała ona swoje własne zobowiązanie do wykonania całości zamówienia. Sama FPU NATEX Sylwia Graniczka nie złożyła odpowiedzi na wezwanie w terminie wskazanym przez zamawiającego.
Wskazana przez wykonawcę FPU NATEX Sylwia Graniczka piekarnia należąca do firmy Młyn Malinie Dziewit sp. z o.o. jest własnością jej matki – Stanisławy Dziewit i brata – Artura Dziewita. Prezesem zarządu jest ojciec Sylwii Graniczki i Artura Dziewita - Stanisław Dziewit, a członkiem zarządu ich matka. Te same osoby są wystawcami referencji przedstawionych przez FPU NATEX Sylwia Graniczka na potwierdzenie spełniania warunku udziału w postępowaniu. Żadna z przedstawionych w wykazie dostaw nie pochodziła od podmiotu innego niż powiązanego rodzinnie.
Pismem z dnia 06.05.2015 r. Stanisława Dziewit - współwłaścicielka (członek zarządu) Młynu Malinie Dziewit sp. z o.o. wystawiła referencje potwierdzające należyte wykonanie zamówienia przez FPU NATEX Sylwia Graniczka. Podobnie Stanisław Dziewit – prezes zarządu Młynu Malinie Dziewit sp. z o.o. i równocześnie właściciel FPHU „TOMEX” Stanisław Dziewit pismem z dnia 15.05.2015r. Natomiast pismem z dnia 31.07.2015 r. firma Młyn Malinie Dziewit sp. z o.o. zobowiązała się wykonać zamówienie w przypadku wygranej FPU NATEX Sylwia Graniczka – pisma podpisane przez Stanisławę Dziewit. Na marginesie wskazać należy, iż zgodnie z KRS Młynu Malinie Dziewit sp. z o.o. członek zarządu nie jest upoważniony do samodzielnego składania oświadczeń woli w imieniu spółki.
Z tego też względu działając na podstawie art. 24 ust. 2 pkt. 3 i 4 prawa zamówień publicznych (Dz.U. z 2013, poz. 907 z późn.) wykonawcę należało wykluczyć z udziału w postępowaniu.
pawcio - 2015-02-21 20:23:10
Siema wszystkim, znalazłem ich ogłoszenie i chciałem po niedzieli do nich zadzwonić. Czy jest ktoś konkretny, kto tam robił lub robi i mógł by mi coś konkretnego powiedzieć, bo nie wiem czy sobie gitare zawracać, a potrzebuje pilnie roboty. Proszę o szybką odpowiedz.
Tutek - 2015-02-26 09:06:00
Jak nie masz to i tak nie będziesz miał kasy zatrudniając się w tych , że firmach i problemy. szukaj po necie opinii na ich temat.
tomek - 2015-02-26 23:57:35
no niestety w internecie nie widziałem zbyt wiele pochlebnych opinii o nich, w sensie o Dziewit Stanisław Młyn Gospodarczy, ale z drugiej strony, wiadomo że można być tam incognino w internecie i tak ludzie szybciej piszą, ale ja pytam tu - może jest jednak lepiej? co? pracownicy- jak wam się tam pracuje?
Tutek - 2015-02-27 09:30:01
Nie patrz na Młyn Gospodarczy jego już nie ma. Patrz na Młyn Malinie Dziewit i opinie o nich , chyba ze jesteś z rodziny Dziewit.
serwus - 2015-03-13 03:49:39
@Tutek, to znaczy? Młyn gospodarczy dziewit przekształcił się w młyn malina dziewit, czy jak? Bo nie bardzo jestem teraz w temacie, a kiedys ludzie nawet pozytywnie wypowiadali się na ich temat. Jest w ogóle teraz tutaj szansa na podjęcie jakiejkolwiek pracy, czy dotknął ich kryzys i raczej nie ma co marzyć?
flip - 2015-03-31 12:33:51
Byłoby super własnie gdyby ktoś rozjaśnił jak wygląda z tymi przekształcenniami w Młynie Gospodarczym u Pana Stanisława w Malinie, bo też podobnie jak serwus to nie bardzo mogę się połapać w tym co wy piszecie i w tym co można znaleźć w internecie, gdyby ktoś tutaj tak czarno na białym to byłoby ekstra
wincenty - 2015-04-15 12:50:40
aha, no ok czyli obecnie jest Młyn Malinie Dziewit sp z o.o., tak? A nie wiecie czy szukają u nich kogoś do pracy teraz, bo byłbym zainteresowany? pozdrawiam
shelter - 2015-04-18 18:45:42
Witam, pracowałem u P. (usunięte przez administratora)w Borowej przez niecałe 3 miesiące, TO OSZUST I KŁAMCA a dokładniej jego chory na głowe synuś niewypłacił mi wynagrodzenia za półtora miesiąca ponieważ (usunięte przez administratora)przyszedłem z wypowiedzeniem obecnie wysyłam pozew do sądu. Czy ktoś może z nimi wygrał? Żałuje tylko tego gdy szedłem z wypowiedzeniem do biura że nie wziąłem dwóch telefonów komurkowych bo mi kazał wszystko powyciągać i mnie straszył że mi nie wypłaci wynagrodzenia i że w sądzie sprawa się ciągnie przez 2 lata mógłbym wtedy to nagrać, ale jeszcze wtedy niewiedziałem że to aż taki CWANIAK. To obuz pracy niedość że przyjmuje niepełnosprawnych bierze za nich grube pieniądze to nie płaci ludziom tych marnych groszy urlopu tez niema, żdziwiłem się gdy przyszła do mnie z biura jego pracownica i mi kazała podpisać urlop na którym nie byłem mógłbym jeszcze dużo o nim powiedzieć tylko mi się już zygać chce że przez takiego h..a musze teraz pisać i chodzić po sądach. Dziwi mnie tylko to że i tak ktoś się znajdzie i tam pójdzie pracować tak jak ja. Także ludzie czytajcie opinie na temat każdej pracy
oszukany - 2015-04-19 08:26:58
Odpowiedź na: [shelter - 2015-04-18 18:45:42]:
shelter - 2015-04-19 16:21:06
A kto to jest Mariusz jeśli wolno zapytać?
lola - 2015-05-06 15:55:42
Mariusz to kierownik warsztatu i wiceprezes art vit firma fikcja. Pewnie znowu przepis za ludzi i wezmą dotacje z PEFRON ja pracował em i brał na mnie a mi nic nie wypłacił za 3 miesiące.
wieslaw - 2015-05-08 15:28:03
Ludzie ten (usunięte przez administratora)to psychologii jakiś wszyscy uciekają od niego bo nie płaci
ałis - 2015-05-09 12:08:19
A czy ktoś z nim wygrał w sądzie?
wieslaw - 2015-05-10 08:15:18
Nie wiem czy ktoś wygrał z dziewitem ale wiem ze okrada ludzi w biały dzień i nie wypłaca pensji. Mam nadzieje ze spotka go to na co zasługuje. Szkoda slow.
Sprawiedliwy - 2015-05-10 15:43:24
Ludzie zgłaszać na wszystkie założone spółki te fakty do prokuratury, pip, sanepid, sąd to jest u nich nagminne , ale trafią się ludzie naiwni pracując charytatywnie. Wygrał wygrał.
darek - 2015-05-14 06:38:45
Ma podobno zakaz prowadzenia działalności a prowadzi jak to jest możliwe. Tylko w naszym kraju tak może być.
nowy - 2015-05-14 09:06:06
Ja słyszałem że on ma żółte papiery.
Alina - 2015-06-04 09:20:46
Uważajcie na Natex, Tomex i Art-Wit z Malinia to są firmy słynnej rodziny Dziewit Dalej szukają kozłów i jeleni do roboty za FREE
ernestyna - 2015-06-25 16:12:46
@alina przecież nikt nie będzie pracował za free, to nie te czasy, chyba cię trochę fantazja i teorie spiskowe ponoszą. wystarczy też umieć dbać o własne interesy dobrze. pisaliście też o kilku różnych firmach że są "rodziną. prosiłabym o wyjaśnienia na czym ta rodzinność io współzależność by polegały
michał - 2015-06-26 08:26:13
ernestyno wysarczy tylko nr telefonu (usunięte przez administratora) jeden nr dotyczy wszystkich firm tj. NATEX TOMEX ART-WIT MŁYN MALINIE SP JAWNA I MŁYN MALINIE SP ZOO.zobacz tylko wpisy krs i zobaczysz ze wszystkie te firmy maja ten sam adres przecież to normalne facetowi się zbzikowało i myslal ze długo tak najedzie majatek który pokolenia wypracowały teraz zjedza sady i adwokaty a gostek zostanie z goła [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] musze powiedzieć ze myślał ze zrobi karierę biznesmena jak na kredyt albo wleasing wezmie sobie kilka zestawów ciężarowych i bmw (usunięte przez administratora) a kiedyś go widziałem pod Radomiem to się wozi JEPEM białym
kota - 2015-07-06 11:36:49
nie dostałam wypłaty za maj nic.szef jest oszustwo mnie podpis urlop naprawdę nie brałam urlop.i za duzo nadgodzin praca jest cięzko i mało wyplaty 1260.juz mam dosc.pomóż mi mam dziecko i męza nie wystarczy utrzymania.
J-23 - 2015-07-09 22:16:46
Nie polecam tej firmy pracowałem tam oczywiście wynagrodzenia nie miał kto zapłacić kierowca C+E.
miki - 2015-08-26 09:47:13
witam ludzie uwazajcie tu kazdy co pisze to pisze prawde !! To jest zlodziej oszust i na ludzkich pieniadzach sie dorabia bo nie wyplaca ja tez w tej chwili nie mam wyplaty w dodatku przywlaszczyl sobie moje dokumenty !!! Jestem tylko ciekawa jak daleko zajdzie dorabiajac sie na ludzkiej krzywdzie
agat - 2015-08-26 09:56:59
Odpowiedź na: [miki - 2015-08-26 09:47:13]:
Miki a gdzie pracowałaś na młynie czy na piekarni? I czemu nie zgłosisz tego faktu na policje , pip, i sąd. Arturek pożali się i usuną ten wpis , przecież oni są uczciwi. Nie ma takich na podkarpaciu taka 100 letnia tradycja
Można zauważyć jak Firma Tomex Stanisław Dziewit się rozwija poszukują już w całej Polsce pracowników wraz z zakwaterowaniem w wili Arturka. To jest rozmach, widać jaka firam tacy i chętni do roboty. Urzędy pracy mają dylemat skąd wziąć tylu bezrobotnych niepełnosprawnych z I-lub-II grupą niepełnosprawności.
﻿Młynarze nie spią!!!
﻿SEKCJA I: ZAMAWIAJĄCY
II.1) Nazwa nadana zamówieniu przez zamawiającego: Dostawa pieczywa nr sprawy EZP-252-8/2015. II.2) Rodzaj zamówienia: Dostawy. II.3) Określenie przedmiotu zamówienia: Przedmiotem zamówienia jest dostawa pieczywa według asortymentu określonego w formularzu cenowym stanowiącym załącznik Nr 2 do niniejszej specyfikacji istotnych warunków zamówienia.
IV.4) NAZWA I ADRES WYKONAWCY, KTÓREMU UDZIELONO ZAMÓWIENIA: ART-WIT Sp. z o.o., DZIEWIT Malinie 375, 39-331 Chorzelów, kraj/woj. podkarpackie.
IV.5) Szacunkowa wartość zamówienia (bez VAT): 102000,00 PLN.
IV.6) INFORMACJA O CENIE WYBRANEJ OFERTY ORAZ O OFERTACH Z NAJNIŻSZĄ I NAJWYŻSZĄ CENĄ Cena wybranej oferty: 107087,40 Oferta z najniższą ceną: 107087,40 / Oferta z najwyższą ceną: 139818,00 Waluta: PLN.
Witam, pracowałem u P. Dziewita w Borowej przez niecałe 3 miesiące, TO OSZUST I KŁAMCA a dokładniej jego chory na głowe synuś niewypłacił mi wynagrodzenia za półtora miesiąca ponieważ wkurwił się że przyszedłem z wypowiedzeniem obecnie wysyłam pozew do sądu. Czy ktoś może z nimi wygrał? Żałuje tylko tego gdy szedłem z wypowiedzeniem do biura że nie wziąłem dwóch telefonów komurkowych bo mi kazał wszystko powyciągać i mnie straszył że mi nie wypłaci wynagrodzenia i że w sądzie sprawa się ciągnie przez 2 lata mógłbym wtedy to nagrać, ale jeszcze wtedy niewiedziałem że to aż taki CWANIAK. To obuz pracy niedość że przyjmuje niepełnosprawnych bierze za nich grube pieniądze to nie płaci ludziom tych marnych groszy urlopu tez niema, żdziwiłem się gdy przyszła do mnie z biura jego pracownica i mi kazała podpisać urlop na którym nie byłem mógłbym jeszcze dużo o nim powiedzieć tylko mi się już zygać chce że przez takiego h..a musze teraz pisać i chodzić po sądach. Dziwi mnie tylko to że i tak ktoś się znajdzie i tam pójdzie pracować tak jak ja. Także ludzie czytajcie opinie na temat każdej pracy u młynarzy
Czyli młynarze z Malinia i Złotnik(Sylwia Graniczka-Dziewit) robią co chcą z mieleckimi służbami. Gdzie w tym wszystkim jest p. dyr. Sanepidu nie dająca sobie rady z Dziewitami, to nie jest pierwszy incydent z tymi ludźmi, piekarnią i młynem mielącym mąke, jak nie robaki to teraz podrabianie lub wysyłaja nieważne lub z nieczytelnymi podpisami dokumentów zwiazanych z układem zbiorowego żywienia. Czyli p. dyr. zamiata problem lub ma jakis problem. A gdzie w tym wszystkim był Andrzej Chrabąszcz były starosta a gdzie teraz jest przełozony Zbigniew Tymuła starosta mielecki , jak dojdzie do nieszczęścia zwiazanych z żywieniem to dopiero będzie problem. A młyn miele na okrągło , piekarnia sobie wypieka dla : przedszkoli , internatów, szpitali i oczywiście zakładów karnych. Co się tu w układzie mieleckim dzieje ,,ktoś kogoś ma w kieszeni,,
Nasz słynny bohater Polsatu Arturek Dziewit decyzją sądu i prokuratury w Tarnobrzegu został pozbawiony wszelkich pełnomocnictw na prowadzenie czy reprezentowanie spółek rodzinnych Dziewit&Graniczka&Art-Wit. Na 10 lat Czyli jest tylko pionkiem w grze.
FPU NATEX Sylwia Graniczka -prezes piekarni w Borowej, nauczyciel ZS Chorzelów została urlopowana. A czemu nie zwolniona dyscyplinarnie?
I prawie się udało. Ustawiane przetargi to specjalność Młyna Malinie i firm-spółek rodziny Dziewitów. Specjalizują się w nich nie mniej jak w wypieku pieczywa, w usługach transportowych czy umiejętności oszczędzania na pracy swoich pracowników.
O tym, jak w jednym przetargu startuje naraz po kilka firm zarejestrowanych na członków jednej rodziny młynarzy, pisaliśmy już kilkukrotnie na naszych łamach. Jeden artykuł poświęciliśmy też Sylwii G., nauczycielce historii (urlopowana nie jest zwalniana ciekawa rzecz) w jednej ze szkół Gminy Mielec, prowadzącej równocześnie trzy firmy z branży spożywczej i wygrywającej przetarg za przetargiem, nawet wtedy, gdy fizycznie nie ma jej w Polsce. A jest w Canadzie i USA
O co chodzi z tymi przetargami? Pokrótce chodzi o zdobycie oferty po jak najwyższej cenie, czyli o oszukanie organizatora przetargu. Startuje kilka firm. Ta, która wygra, wycofuje się, w związku z czym zwycięstwo w przetargu przechodzi na kolejną firmę, której oferta była druga w kolejności – z już wyższą kwotą. To proceder nazywany zmową przetargową, przestępstwo ścigane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Dziewitowie nabrali tak już sporą ilość nie tylko podkarpackich firm; szkół, szpitali, internatów, domów pomocy społecznej. Przykłady podawaliśmy w artykułach, można je też znaleźć w internecie. Tylko w tym roku były to m.in. szpital w Dąbrowie Tarnowskiej, Zespół Szkół w Kostomłotach, czy internat „elektronika” w Rzeszowie. Bywało też, że powijała im się noga, za swoją działalność dostawali kary finansowe. Tym razem na dwie swoje rodzinne firmy zechcieli złapać Areszt Śledczy w Warszawie-Służewcu.
W styczniu areszt ogłosił przetarg na dostawę różnych produktów spożywczych do swej siedziby w Warszawie oraz do oddziału w Grodzisku Mazowieckim. W przetargu wystartowały firmy FPHU „Tomex” Stanisław Dziewit i FPU „Natex” Sylwia Graniczka (córka pana Stanisława). Wkrótce po tym Areszt Śledczy Warszawa-Służewiec poinformował na swojej stronie, że w związku z odmową zawarcia umowy przez FPHU „Tomex” dokonał ponownego wyboru najkorzystniejszej oferty i wybrał drugą w kolejności firmę „Natex” z ofertą znacznie wyższą od tej „Tomexu”. Zgodnie z typowo przyjętymi zachowaniami dokonano tego bez ponownego badania i oceny ofert.
Pułkownik Piotr Szewczyński z Centralnego Zarządu Służby Więziennej zna sprawę firm rodzinnych z Malinia i okolic, jednak, jak twierdzi, samo branie udziału w przetargach kilku firm spokrewnionych ze sobą osób nie jest jeszcze przestępstwem. - Wielokrotnie zdarzało się w mojej karierze, że w przetargu przez nas zorganizowanym startowały np. firmy ojca, i dwóch braci, jego synów. Potem firma wygrana wycofała się i przyjmowano tę drugą ofertę. Kluczem do sprawy jest udowodnienie, że doszło do zmowy przetargowej, a do tego potrzebne jest przedstawienie dowodów, że te osoby umawiały się między sobą: „jak wygram to zrezygnuję, a ty przejmiesz ofertę”. Na to trzeba by mieć chyba podsłuchy, jakieś nagrania, że do takiego umawiania się doszło. W praktyce ciężko to udowodnić, a prawo w Polsce mamy takie, że podobne rzeczy od lat przechodzą bezkarnie. Zostałem poinformowany o tym, że firmy „Natex” i „Tomex” to jedno i to samo, ale jedyne, co mogłem, to zasugerować dyrekcji aresztu śledczego Warszawa-Służewiec zgłoszenie tej sprawy do UOKiKu. Dla nas priorytetem jest zapewnić więźniom ciągłość dostaw chleba, bo ci ludzie też muszą coś jeść – mówi pułkownik.
Tymczasem od kary ok. 90 tys. zł, jaką w lutym minionego roku UOKiK nałożył na firmy rodzinne Dziewitów, ci odwołali się. W krakowskiej delegaturze UOKiK rozpatrywanych jest kilkadziesiąt przypadków podobnie ustawionych przez młyn i spółki z nim związane przetargów. Firmy te mają jeden, ten sam telefon, do niedawna też dysponowały tym samym adresem e-mail, ale mimo to nie jest łatwo naszym stróżom prawa udowodnić, że są ze sobą powiązane. Witamy w Polsce.
Microsoft Word Document 153.0 KB
Nazwa jednostki: Areszt Śledczy Warszawa- Służewiec
Dotyczy: Dostawy różnych produktów spożywczych do Aresztu Śledczego w Warszawie – Służewcu oraz Oddziału Zewnętrznego w Grodzisku Mazowieckim 220/1P/15
Data składania ofert: 2015-02-27 10:00:00
CPV: 15800000-6
Wytwarzajacy: Mieczysław Kozioł
Areszt Śledczy w Warszawie – Służewcu działając zgodnie z art. 92 ust. 2 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (t. jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 907) informuje o wyniku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego: ,,Dostawy różnych produktów spożywczych do Aresztu Śledczego w Warszawie – Służewcu oraz Oddziału Zewnętrznego w Grodzisku Mazowieckim 220/1P/15.’’
Najkorzystniejszą ofertę złożył następujący wykonawca - część nr 1:
Oferta wybranego wykonawcy nie podlega odrzuceniu, ma najniższą cenę spośród złożonych ofert i w wyniku oceny uzyskał liczbę 100 punktów, gdzie jedynym kryterium wyboru była najniższa cena.
W postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego (część nr 1) oferty złożyli następujący wykonawcy:
- wykonawca nr 1: Stanisława Dziewit, Chorzelów 84, 39-331 Chorzelów – 238 863,03 zł brutto, oferta odrzucona zgodnie z art. 89 ust. 1 pkt 4 wyżej cytowanej ustawy,
- wykonawca nr 2: FPU ,,NATEX’’ Sylwia Graniczka, Złotniki 308A, 39-300 Mielec – 253 741,95 zł brutto, przyznano punktów: 97,48.
- wykonawca nr 3 – PIEKARSKI S.C. Wiesław Piekarski, Maciej Piekarski ul. Piękna 8, 07-405 Troszyn – 507 284,40 zł brutto, przyznano punktów: 48,76.
Data składania ofert: 2015-01-27 10:00:00
Areszt Śledczy w Warszawie – Służewcu działając zgodnie z art. 94 ust. 3 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (t. jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 907) informuje, że w związku z odmową zawarcia umowy przez FPHU ,,TOMEX’’ Stanisław Dziewit, Malinie 375A, 39-332 Chorzelów w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego: ,,Dostawy różnych produktów spożywczych do Aresztu Śledczego w Warszawie – Służewcu oraz Oddziału Zewnętrznego w Grodzisku Mazowieckim 220/1P/15’’ (część nr 1) dokonał ponownego wyboru najkorzystniejszej oferty i wybrał ofertę wykonawcy, który uzyskał drugą w rankingu najwyższą notę po ofercie, która została pierwotnie wybrana jako najkorzystniejsza.
Wybrano ofertę wykonawcy: FPU ,,NATEX’’ Sylwia Graniczka, Złotniki 308A, 39-300 Mielec – 253 741,95 zł brutto.
Zgodnie z art. 94 ust. 3 wyżej cytowanej ustawy dokonano tej czynności bez przeprowadzenia ponownego badania i oceny ofert.
Dziękuję za udział w postępowaniu i zapraszam do udziału w innych postępowaniach prowadzonych przez Areszt Śledczy w Warszawie – Służewcu.
Ile ta rodzinna familia zrobiła ludzi (pracowników) na wała i to na grube pieniądze. ﻿Pytam kiedy ta ﻿rodzina pojedzie na ,,sanki,,?
Szef tej Firmy kazał mi jeździć samochodem który był po wypadku i nie do końca naprawiony.Pojechałam do serwisu gdzie stwierdzono iż samochód ten nie nadaje się w ogóle do jazdy.Były uszkodzone drążki po obu stronach,gumy,w ogóle cały przód do zrobienia.Opony łyse.Powiedziałam szefowi że ja takim samochodem nie będę jeździć to po prostu mnie zwolnił,bez wypłaty sugerując jeszcze że ja mu nie zwróciłam utargu.Cały utarg został mu oddany.To nie jest człowiek u którego można pracować.UWAŻAJCIE!!!!!!!UWAGA!!!!!!
Ja tam pracowałem i wypłaty nie ma do dzisiaj, założylem sprawę do sądu mam prawomocny wyrok z klauzula wykonalnosci i przez rok czasu żaden komornik nic nie ściągnął od "maliniaka" moja rada jest taka OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM TEGO OSZUSTA BO BEDZIECIE BIEGAĆ PO SĄDACH I PROKURATURACH ZOSTANIECIE POSĄDZENI O KRADZIEŻE A JAK TO SIE NIE UDA PANU DZ, EO BEDZIE WAS NEKAL POLICJA I PROKURATURĄ ZA JAKIEŚ FIKCYJNE OSKARŻENIA...
Pracowalam u tego Pana 1.5 roku jako spedytor , bylam oszukiwana na kazdej wyplacie , nie plail w terminie i oczywiscie oszukujas skarb panstwa placil nam najnizsza krajowa a reszte w gotowce i to nie zawsze , umowa byla na 3500zl a ta kwota byla zawsze rozkladana na kilka rat. Jak powiedziala ze odchodze to wymiyslil mi tyle obciazen ze wyplaty do tej pory nie dostalam a poza tym ciaga mnie po sadach za kradziez laptopa ktorego kupilam sobie za wlasne pieniadza a na jego prosbe wypisano fakture na jego firme zeby mogl sobie odpisac od podatku. Ten czlowiek to jeden wielki oszust , poza tym klami i kradnie pieniadze ludzion na kazdym kroku. Mam nadziej ze kiedys spotka go kara taka na jaka zaslozyl!! Rowniez moj poprzednik do tej pory jest ciagany po sadan przez Pana Dziewita nie wiadomo z jakiego powodu, poprostu wstyd ze polskie sadownictwo i wydzial prawa jest taki slepy i zajmuje sie niewinnym ludzi zamiast karac takich jak Dziewit. Czemu ci ludzie ta rodzina nie są jeszcze za kratkami co się w naszym prawie dzieje.
Ciekaw jestem jak familia rodzinna włącznie z wodzem Arturkiem czyta i obserwuje!! tą strone?. Bo jest to interesujące co tu piszą.
I to jest ekonomia jeden prezes a na piekarni dziewczyna obsługuje pięć innych nr. tel. każdy pod inną firmę -Artur Dziewit zmienia sobie nr 507 069 998. To jest jak z e-mailami, to jest pomysł
Tak komornicy wywożą naszego słynnego przedsiębiorcę Artura Dziewit z Malinia i tak ma być!!!! A taki był ładny. Jeszcze JEEP I AUDI zostało już nie długo. I taki ładny kolorowy dom Chorzelowie już zaczynają licytować.
- pracownicy z orzeczeniami niepełnosprawności opłacani są przez PFRON , czyli PFRON przelewa na konto firmie familijnej Dziewit&Graniczka(Dziewit) po czym pracownicy nie dostają wypłat.
Jak nie w szafie, to za drzwiami a teraz hit roku , wieloletnia współpracownica Pani Zofia S wywozi naszego przyjaciela pod osłoną koca w bagażniku swojego samochodu. Czyż nie fajna historia z czasów ponad 100-letnich rodu tych Państwa.
Ale jest jeszcze co zabrać przez komorników tylko muszą dobrze szukać. Wszystkie sprzęty maniakalnie wymyślone przez Artura D bierze w leasing siostrzyczka Sylwia Graniczka-Dziewit(nauczyciel) . JEEP R 2 ARTUR i Audi R4 ARTUR ma chłop jakieś kompleksy to widać.
Pytamy szanownego komornika od kiedy dom Dziewitów w miejscowości Chorzelów należy do Sylwii Graniczka-(Dziewit) a kiedy licytacja domu Sylwii Graniczki-(Dziewit) w miejscowości Złotniki 308A i co najważniejsze w tym wszystkim kiedy wielka licytacja 100-letnich włości Dziewitów w Miejscowości Malinie 375, 37A i 375B willa Artura Dziewit
Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Mielcu Andrzej Janusz na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 30-01-2015 o godz. 09:00 w budynku Sądu Rejonowego w Mielcu z siedzibą przy Kościuszki 15, 39-300 Mielec, pokój 18, odbędzie się pierwsza licytacja:
- nieruchomości należącej do dłużnika: Graniczka Sylwia, położonej przy Chorzelów 84, 39-331 Chorzelów, dla której Sad Rejonowy prowadzi księgę wieczystą o numerze TB1M/00012216/9.
nieruchomość gruntowa zabudowana położona w Chorzelowie 84, składającasię z działki nr 1086 o powierzchni 1500 m.kw, budynku mieszkalnego jednorodzinnego o powierzchni użytkowej 217,56 m.kw, budynku gospodarczego o powierzchni zabudowy 28,00 m.kw i budowli: ogrodzenia i szklarni
Przystępujący do licytacji zobowiązany jest złożyć rękojmię w wysokości 10 % ceny oszacowania nieruchomości najpóźniej w dniu poprzedzającym licytację. Po rozpoczęciu licytacji wadium nie będzie przyjmowane.
Rękojmia powinna być złożona w gotówce najpóźniej w dniu poprzedzającym licytację w kancelarii komornika lub na konto komornika w Banku Spółdzielczym w Mielcu nr 49 9183 0005 2001 0036 8256 0001 albo w książeczce oszczędnościowej zaopatrzonej w upoważnienie właściciela książeczki do wypłaty całego wkładu stosownie do prawomocnego postanowienia sądu o utracie rękojmi.
Rodzinna działalność zorganizowana Dziewit wpada na następny pomysł i każda z nich z osobna zakłada e-mail. Czyli UOKIK nie ma się do czego doczepić, pewno pani od historii ma taki pomysł(Sylwia Graniczka-Dziewit ) jest pedagogiem ma się rozumieć.
do przeprowadzenia oceny organoleptycznej i przydatności w procesie technologicznym produkcji żywności pismem z dnia 18-11-2014 r.W odpowiedzi na wezwanie do dostarczenia próbek wykonawca przesłał faxem w dniu 18-11-2014 r.pismo, w którym oznajmił, iż nie jest w stanie dostarczyć próbek w wymaganym przez zamawiającego terminie. Zamawiający uznał,że świadczy to o braku zdolności wykonawcy do wykonania zamówienia wg potrzeb zamawiającego (§ 2, pkt 5 wzorca umowy), stoi więc w sprzeczności z pkt 7 Oferty wykonawcy z dnia 04-11-2014 r. oraz z pkt 3 Oświadczenia wykonawcy o spełnieniu warunków udziału w postępowaniu zgodnie z Art. 22, ust. 1 Ustawy Pzp. Wobec powyższego uznaje się,że Wykonawca nie wykazał w sposób wystarczający spełnienie warunków udziału w postępowaniu. Równocześnie, na mocy Art. 89, ust. 1, pkt 5, Zamawiający odrzuca ofertę łożoną przez wykluczonego z postępowania Wykonawcę.2.
FPU "NATEX" Sylwia Graniczka, Złotniki 308a, 39-300 Mielec na podstawie Art. 24, ust.2, pkt 4Ustawy Pzp.Wykonawca został wezwany do dostarczenia próbek oferowanych artykułów spożywczych
do przeprowadzenia oceny organoleptycznej i przydatności w procesie technologicznym produkcji żywności pismem z dnia 18-11-2014 r. Wykonawca nie dostarczył próbek do oceny organoleptycznej przydatności produktów w procesie produkcji żywności.Zamawiający uznał,że świadczy to o braku zdolności wykonawcy do wykonania zamówienia wg potrzeb zamawiającego w zakresie jakości i terminowości dostaw, stoi więc w sprzeczności z wymaganiami zamawiającego określonymi w SIWZ z załącznikami oraz z pkt 3 Oświadczenia wykonawcy o spełnieniu warunków udziału w postępowaniu zgodnie z Art. 22, ust. 1 Ustawy Pzp. Wobec powyższego uznaje się,że Wykonawca nie wykazał w sposób wystarczający spełnienie warunków udziału w postępowaniu.Równocześnie, na mocy Art. 89, ust. 1, pkt 5, Zamawiający odrzuca ofertę złożoną przez wykluczonego z postępowania Wykonawcę
TOMEX Stanisław Dziewit Chorzelów 84 , 39-331 Chorzelów , a do przetargów zmienia adres na Malinie 375A jaki chwyt marketingowy?!!. Ktoś nad tym myśli j/w
Dziewity na wokandzie jak nie w Mielcu(leasing zakłada sprawę o przywłaszczenie samochodów) to w Tarnobrzegu (sprawa karna). I znowu w plecy co biedni zrobią. A założą następna firmę.I oczywiście prokurator puka(puk,puk) nie ma zmiłuj
Bezpośrednio do pracodawcy -Artur Dziewit
Coś niesłychanego to tylko w Naszym kraju tak można. Tyle firm i takie zadłużenie, kto pozwala tej familijnej rodzinie zakładać następne podmioty lub firmy. Jak można zakładać firmę z karnoskarbowym wyrokiem. Jak można zakładać firmy nie płacąc ZUS , US normalny człowiek który nie zapłaci w czasie ZUS lub US ma potężne kłopoty a TU MASZ jednak nazwisko Dziewit swoje robi. Jak pisze KORSO p. Graniczka nauczyciel a jednocześnie Vice- Prezes Art-Wit , właściciel Natex obdarowana majątkiem Młyna Malinie Sp. J- coś niemożliwego to ile ta Pani pracuje na dobę, gdzie obowiązki nauczyciela? ile ta pani zatrudnia pracowników? , gdzie w tym wszystkim jest Pani dyr. Szkoły?. Jak piekarnia w miejscowości Borowa wypieka na siedem podmiotów gdzie i w jakich firmach zatrudnieni są pracownicy?. Wiele wiele pytań. Gdzie w tym wszystkim są służby np tak jak US, Izba Skarbowa, SANEPID czy oni wiedzą na ile firm piecze piekarnia w Borowej czy oni wiedzą do kogo jadą na kontrole? A co się dzieje , że nigdy syn Artur D nie miał na siebie żadnej firmy tylko wielki prokurent? Gdzie jest BMW gdzie jest Mercedes CLS?
Ponowne Wyniki Postępowania 08 października 2014, 09:36
Na podstawie art. 92 ust.1 i ust. 2 Ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2013 r. poz. 984,1047 i 473 oraz z 2014 r. poz. 1423, 768, 811 i 915 z późniejszymi zmianami) i przepisów wykonawczych do tej Ustawy – zwanej w dalszej części –„Ustawą” Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Nowej Dębie informuje, że w trybie przetargu nieograniczonego na „Dostawę produktów spożywczych i pieczywa dla Szpitala Powiatowego w Nowej Dębie, Pakiet nr 2: Pieczywo świeże” wybrał do realizacji ofertę następującego Wykonawcy:
Wykonawca FIRMA PRODUKCYJNO USŁUGOWA NATEX Sylwia Graniczka, Złotniki 308 A, 39 – 300 Mielec, której oferta została wybrana jako najkorzystniejsza wyborem ofert ogłoszonym dnia 26.09.2014 r., uchyla się od zawarcia umowy. W związku z powyższym, zgodnie z artykułem 94 ust. 3 ww. Ustawy Zamawiający wybrał najkorzystniejszą ofertę spośród pozostałych ofert, spełniającą wszystkie wymagania SIWZ i zgodną z ww. Ustawą, bez przeprowadzania ponownego badania ofert.
Zgodnie z art. 94 ust. 2 pkt. 3) oraz art. 94 ust. 2 pkt. 3) ppkt. a) ww. Ustawy podpisanie stosownej umowy nastąpi w uzgodnionym przez strony terminie.
Na podstawie art. 179 do art. 198 ww. Ustawy Środki ochrony prawnej przysługują wykonawcy jeżeli ma lub miał interes w uzyskaniu danego zamówienia oraz poniósł lub może ponieść szkodę w wyniku naruszenia przez zamawiającego przepisów ww. Ustawy.
Zgodnie z art. 92 ust. 2 ww. Ustawy Zamawiający zamieszcza ww. informacje na stronie internetowej www.zoznowadeba.pl oraz w miejscu publicznie dostępnym w SPZZOZ w Nowej Dębie na tablicy ogłoszeń w Budynku Administracji.
Kod zawodu: 332203
Identyfikator oferty: StPr/14/2808
Miejsce wykonywania pracy: 39-331 Malinie, ul. Malinie 375A
Minimalne wynagrodzenie brutto: 2000.00
Preferowany poziom wykształcenia: średnie ogólnokształcące
Minimalny poziom wykształcenia: średnie zawodowe
Inne wymagania: mile widziane doświadczenie jako przedstawiciel handlowy, komunikatywność, sumienność, zaangażowanie, samodzielność, zaangażowanie oraz konsekwencja w działaniu, wysoka zdolność organizacja pracy własnej
Wymagane dokumenty: praca na terenie województwa podkarpackiego i małopolskiego, 1 stanowisko pracy przeznaczone dla kandydatów z orzeczonym stopniem niepełnosprawności, drugie stanowisko bez oczeczenia
Nazwa pracodawcy: Firma Produkcyjno Handlowo Usługowa " Tomex " Stanisław Dziewit
Kontakt z pracodawcą: Stanisław Dziewit, tel: 603205112-kontakt do syna Artura D, e-mail: tomexs@interia.pl Firma założona w domu prywatnym w Chorzelowie a firma jak to zwykle bywa na MALINIU
Adres: 39-331 Malinie, ul. Malinie 375A, tel: 603205112
Okres aktualności oferty: 2014-10-31
Jak doszło do tego, że Młyn Malinie „Dziewit” upadł, a działa i wspaniale rozwija się dalej? Jak się urządzić, aby zgodnie z prawem pozbyć się ciężaru ponad ośmiomilionowego zadłużenia, wreszcie, jak wyeliminować konkurencję i rozwinąć swój biznes od małego wiatraka aż do wielkiego giganta zatrudniającego kilkaset osób? Historia Młyna Malinie to opowieść godna scenariusza filmowego.
Młyn Malinie „Dziewit” to firma z wieloletnimi tradycjami. Nie ma chyba drugiej takiej w powiecie mieleckim. Jego historia sięga 1900 roku, kiedy to pan Tomasz Dziewit, dziadek obecnego właściciela, wybudował młyn – wiatrak. Po II wojnie światowej jego syn Władysław, stworzył młyn, który zgodnie z ówczesnym prawem został znacjonalizowany i włączony w struktury własnościowe PRL. Jednak już w 1980 roku majątek powrócił do rodziny Dziewitów.
Młyn wygląda wspaniale. Przez lata rozrósł się, wypiękniał. - Ja podziwiam tę rodzinę za to, że gdy wszystkie młyny w okolicy upadały, oni przetrwali, stali się potężni – mówi jeden z sąsiadów firmy, który budynki młyna ogląda z okna swojego domu. Kilkanaście samochodów transportowych codziennie, często w środku nocy, rusza stąd w trasę, realizując zadania dostaw pieczywa dla szkół, zakładów pracy, internatów, więzień. Biznes działa prężnie i patrząc z zewnątrz, nikt by się nie domyślił, że jeszcze niedawno firma stała na krawędzi bankructwa.
Znaczne problemy finansowe młyna i rodziny młynarzy zaczęły się w lutym 2011 roku, kiedy to do firmy, jak i do domu państwa Dziewitów, zapukała firma leasingowa wraz z brygadą antyterrorystyczną. Kilkunastu zamaskowanych funkcjonariuszy CBA z bronią wystraszyło w niedzielny poranek całą rodzinę. - Co ja mam powiedzieć wnuczkom, które pytają się mnie, dlaczego ten pan w kominiarce celuje w nas z karabinu? - pytała później, nie kryjąc łez, na antenie telewizyjnego programu „Państwo w państwie” Stanisława Dziewit. W programie rodzina przedstawiona została jako ofiary chorego aparatu państwowego. W jednej chwili odebrano im 20 samochodów, które były niezbędne do prowadzenia firmy. Pojazdy były w większości wzięte w leasing, ale zabrano również i te, które były już własnością młynarzy - zakupione na kredyt. Wszystko na wniosek banku i firmy leasingowej, które zgłosiły do prokuratury podejrzenie popełnienia przestępstwa „przywłaszczenia samochodów”. Według tych instytucji od Dziewitów po prostu przestały wpływać kolejne raty. - Akcja odebrania nam samochodów miała miejsce w lutym, a kilka miesięcy wcześniej, w październiku, przedstawiałem na policji faktury i dowody wpłat za leasing. Wszystko było opłacone – twierdzi Stanisław Dziewit na antenie Polsatu. Zarzeka się też, że nie otrzymywał żadnych wezwań do zapłaty ani ostrzeżeń. Po prostu „nagle zaatakowała ich formacja antyterrorystów”.
Działanie jednostki specjalnej zostało publicznie potępione w Polsacie, jako przerost formy nad treścią, odbiło się też negatywnie na zdrowiu seniorów rodziny i psychice najmłodszych dzieci, nadwątliło reputację firmy w oczach kontrahentów, ale przede wszystkim stało się przyczyną wielkich kłopotów finansowych młyna. Dziewitowie wycenili straty na kilkanaście milionów złotych, o które zamierzali się upomnieć od Skarbu Państwa. Mimo że sprawa o przywłaszczenie pojazdów została umorzona przez Prokuraturę Okręgową w Tarnobrzegu, przedsiębiorcy do dzisiaj nie odzyskali większości aut. Ich wartość zresztą po wielomiesięcznym postoju na policyjnym parkingu znacznie spadła.
Trudną sytuację finansową młyn przetrwał dzięki odpowiedniemu zarządzaniu (lub, jak chcą niektórzy nasi rozmówcy, dzięki naiwnym pracownikom, którzy do dziś nie dostali zwrotu pieniędzy za paliwo ani zaległych wypłat – dodaje jeden z mieszkańców gminy Tuszów Narodowy). Pieniądze z dotacji unijnej, które miały posłużyć na budowę nowej piekarni w Maliniu, właściciele młyna musieli przeznaczyć na leasing nowych pojazdów. Przez jakiś czas pieczywo do kontrahentów dowozili też pracownicy młyna swoimi prywatnymi samochodami. - Jak bardzo świadczy to o zżyciu się z firmą i troski pracowników o dobro zakładu pracy! – zachwycał się prowadzący polsatowski show Przemysław Talkowski oraz zaufani pracownicy rodziny Dziewitów. - Niestety, część ludzi, którzy byli nam oddani, musieliśmy zwolnić – smuci się na ekranie pani Stanisława. - Mam nadzieję, że jakoś poradzili sobie...
Sprawa mogłaby się na tym zakończyć, niestety jest i druga strona medalu. We wrześniu ubiegłego roku naprzeciw charakterystycznego, żółtego budynku młyna zebrało się kilkadziesiąt osób - bynajmniej nie po to, by współczuć bohaterom telewizji Polsat. Byli pracownicy i kontrahenci rodziny młynarzy postanowili opowiedzieć swoje historie i zainteresować nimi media, w tym Elżbietę Jaworowicz ze „Sprawy dla reportera”. Przez kilka lat dostarczali rodzinie Dziewitów zboże, paliwo, materiały budowlane – do dziś nie mogą wyegzekwować należnych im pieniędzy. Wśród uważających się za pokrzywdzone osób byli m.in. Michał Kania z Krynki, który od lipca 2012 roku dostarczał do młyna zboże; państwo Jadwiga i Teofil Pacurowie, właściciele prywatnej stacji paliw, gdzie w 2011 roku miały tankować ropę ciężarówki Dziewitów; Adam Leśniak - mielecki przedsiębiorca budowlany, pracujący m.in. przy budowie nowej piekarni w Maliniu. Wielu z nich miało w rękach wyroki sądowe nakazujące zapłatę na ich rzecz znacznych kwot pieniędzy. Z manifestacji i ich łez nic jednak nie wyszło. Wyroki sądów zazwyczaj nie są od razu prawomocne, co wykorzystywał właściciel młyna, odwołując się od nich. I tak np. w sprawie Pacurów od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie złożył on apelację, w której wyraził wątpliwości co do ilości tankowanego przez kierowców paliwa. W rozmowie z naszą dziennikarką stwierdził wręcz, że nie wiadomo, czy kierowcy rzeczywiście tankowali na tej stacji paliwo, czy też nie... Z rolnikiem, który dopominał się o zapłatę za zboże, poradzono sobie w ten sposób, że w apelacji podano informację, że rozliczenie za zboże miało być w ramach kompensaty - to gospodarz miał młynowi zapłacić za przemiał. Gdyby faktycznie tak było, to młyn powinien domagać się pieniędzy, nie odwrotnie. Rolnik Michał Kania zaprzecza, że taka rozmowa w ogóle miała miejsce. Nie ma też ponoć żadnego dokumentu potwierdzającego takie rozliczenie. - To jakiś nonsens! - komentuje.
Ale sąd musi to wszystko od nowa posprawdzać, a to trwa. - Tak jest w każdej sprawie. Dopóki nie ma prawomocnego wyroku, właściciele młyna odwołują się do kolejnych instancji, sprawy przeciągają się – komentuje Arkadiusz Krudys, były pracownik Dziewitów.
Po programie Elżbiety Jaworowicz „Sprawa dla reportera” (emisja 31 października 2013) uważający się za poszkodowanych przez młyn byli mocno rozczarowani. Z kilkudziesięciu spraw naświetlono tylko kilka, obiecano pomóc, po czym zaraz... wszystko ucichło. Temat przestał się też pojawiać na łamach prasy. Nie skończyły się jednak historie byłych współpracowników rodziny Dziewitów. Złość i bezsilność rozkwita w ciszy. Dlaczego nie piszecie już o sprawie Młyna Malinie? - alarmującą wiadomość tej treści otrzymaliśmy od jednego z Czytelników. - Czy wasza gazeta jest zastraszana? - pyta kolejna osoba.
- O której sprawie chce pan porozmawiać? - pyta Marek Nowak, sędzia i rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu. - Bo postępowań związanych z tą firmą było u nas tak wiele... - wzdycha. Nam chodzi o ostatnią sprawę – upadłość młyna.
Jak dowiedzieliśmy się w sądzie, wszelkie sprawy osób uważających się za poszkodowanych finansowo przez firmę Dziewitów są - zawieszone. Z prostego powodu. 3 lutego bieżącego roku Młyn Malinie „Dziewit” spółka jawna ogłosił upadłość likwidacyjną. Akta sprawy nie są dostępne dla mediów, udało nam się jednak dotrzeć do kilku danych: - Ogólna liczba zobowiązań spółki wyniosła 8 mln 112 tys. zł. W tym zaległości wobec kontrahentów to 2,4 mln zł, niespłacony kredyt bankowy: 3 mln 772 tys. zł, zobowiązania podatkowe: 1,2 mln zł, zobowiązania wobec ZUS - 705 tys. zł. - wylicza sędzia.
Od lutego do sądu zgłaszali się wierzyciele. Było ich bardzo dużo, począwszy od prywatnych osób, po firmy i instytucje. Upadłość ogłoszono na wniosek samych właścicieli młyna. Żeby taki wniosek przeszedł, firma musi wpierw wykazać, że jej majątek pozwala na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. – Właściciel młyna twierdził, że 265 wierzycieli zalega jego firmie należności na kwotę ponad 1,6 mln zł, przedstawił na to dokumenty. Sąd szczegółowo analizował wszystkie te przypadki i już na pierwszym etapie doszedł do wniosku, że część wierzytelności wobec młyna jest już przedawniona i może on liczyć jedynie na spłatę kwoty ok. 730 tys. zł – wyjaśnia sędzia prowadzący sprawę. - Wciąż istniało jeszcze prawdopodobieństwo, że będzie można te wierzytelności odzyskać i pokryć koszty postępowania upadłościowego, dlatego sąd wszczął postępowanie. Jednak już w jego toku okazało się, że deklaracje rodziny mijały się z prawdą. Wiele wierzytelności miało krótsze terminy przedawnienia i one też były nieaktualne. Kwota długów, które mógł odzyskać syndyk, zmniejszyła się do 207 tys. zł. Syndyk wezwał dłużników młyna do zapłaty, na co wpłaty dokonało 14 osób na kwotę... 3,5 tys. zł. Większość wierzycieli Dziewitów, wezwana przez syndyka, przesłała w odpowiedzi kopie, skany potwierdzeń przelewów, z których wynikało, że dokonała już wcześniej spłat i jest to w stanie udowodnić przed sądem. Brakło więc środków na prowadzenie upadłości, a uzyskanie jakichkolwiek kwot od upadłego młyna stało się niemożliwe – podsumowuje sędzia. Młyn Malinie „Dziewit” spółka jawna nie ma żadnego majątku, który można by ściągnąć. Tak więc syndyk nie miał wyjścia: 3 lipca złożył wniosek o umorzenie postępowania upadłościowego.
Tego właśnie nie mogą zrozumieć wierzyciele rodzinnej spółki, którzy dostarczali zboże, wykonywali na rzecz Dziewitów usługi, pracowali jako kierowcy, robotnicy i... zostali na lodzie, z długami. - Że niby nie ma majątku, a młyn stoi na tym samym miejscu, z tymi samymi ludźmi, z tym samym taborem, piekarnia stała jak stoi, co tu się dzieje?! - pyta Arkadiusz Krudys. Na to pytanie może odpowiedzieć świetnie znający sprawy ludzi poszkodowanych przez młyn prokurator Bernard Bruch z Prokuratury Rejonowej w Dębicy: - Młyn Malinie „Dziewit” spółka jawna rzeczywiście nie ma żadnego majątku. Majątek należy do spółki z o.o. Istotą procederu było sprytne przeniesienie własności nieruchomości na nową spółkę. W tym celu Młyn Malinie sp.j. zawarł ze spółką z o.o. umowę przedwstępną sprzedaży nieruchomości, zastrzegając, że spółka zobowiązuje się wyjaśnić stan prawny nieruchomości pod rygorem wysokiej kary finansowej. Zanim jednak doszło do sprzedaży, właściciel młyna, Artur Dz., zapisał nieruchomości swojej siostrze Sylwii G. Stan prawny nie został więc wyjaśniony, przyrzeczona umowa sprzedaży nie doszła do skutku a spółkę jawną obciążyła zawarta w umowie kara finansowa. Aby ją spłacić, spółka jawna przeniosła własność na spółkę z o.o., sama pozbawiając się majątku. Dlatego wszelkie egzekucje są bezskuteczne. Ani były właściciel młyna Artur Dziewit nie ma majątku, ani Młyn Malinie sp.j. - mówi prokurator. Prezesem nowego Młyna Malinie sp. z o.o. jest (według informacji z Krajowego Rejestru Sądowego) Stanisław Dziewit – ojciec Artura.
- Nie rozumiem, jak to jest możliwe, takie coś zrobić, ale podziwiam tych ludzi za determinację i znajomość wszelkich luk prawnych. Polskie prawo jest pod tym względem dziurawe i widocznie można takie przekręty robić – komentuje sąsiad młyna.
W Maliniu panuje przekonanie, że z rodziną Dziewitów lepiej nie zadzierać. Nie stosuje się do tego Arkadiusz Krudys. Od byłego pracodawcy domaga się 29 tys. zł – są to zaległe pensje i pieniądze za nadgodziny. Jego sprawa również utknęła w martwym punkcie (opisywaliśmy ją szczegółowo na łamach „Korso” 15 października ubiegłego roku). - Szef młyna powiedział mi od razu, że żadnych pieniędzy nie zobaczę, obiecał w dodatku, że utrudni mi życie – mówi Krudys. I obietnicy dotrzymał. Kolejną pracą pana Arka, po odejściu z młyna, było stanowisko kierowcy w mieleckim sanepidzie. Pracę tę stracił po liście (donosie), jaki dyrektorka sanepidu Anna Babula otrzymała od Stanisława Dziewita. W liście Dziewit oskarża Krudysa o narobienie w młynie „wielu przekrętów finansowych i różnych świństw” oraz o jazdę samochodem po lekach psychotropowych. Krudys pracę stracił i wytoczył seniorowi rodu Dziewitów cywilny pozew o zniesławienie. Sprawę wygrał i ma otrzymać od Stanisława TYSIĄC złotych odszkodowania. - Odwołałem się od tej decyzji – mówi, pokazując uzasadnienie wyroku sądu. - Sąd uznał, że będzie to kwota wystarczająca, ponieważ Stanisław Dziewit jest „ubogim emerytem i nie posiada majątku”. Tymczasem łatwo udowodnić, że jest on też prezesem młyna i właścicielem firmy „Tomex”, która regularnie startuje w przetargach na dostawy produktów spożywczych i wygrywa umowy na znaczne kwoty. - Złożyłem apelację do sądu i prawdopodobnie niedługo ruszy sprawa przeciwko Stanisławowi Dziewitowi o podanie do sądu fałszywych informacji – mówi Krudys.
Rzeczywiście jest co podziwiać. Młyn w Maliniu nie ma u nas większej konkurencji, rozwija się. Kilka razy w miesiącu startuje w przetargach. Można jednak odnieść wrażenie, że rodzina jakby się skłóciła. Dlaczego? Jej poszczególni członkowie co i rusz zakładają nowe spółki pod różnymi nazwami. Aktualnie mamy już: Młyn Malinie sp. z o.o. z siedzibą w Maliniu, „Natex” – Sylwia Graniczka – córka Stanisława Dziewita (firma z siedzibą w domu prywatnym w Złotnikach), „Tomex” – firma zarejestrowana w domu prywatnym Dziewitów w Chorzelowie, Stanisława Dziewit – żona pana Stanisława, prowadząca oddzielną firmę pod własnym nazwiskiem. Ostatnio do rodzinnych spółek dołączył też „Art-Wit”, którego siedzibą jest również młyn w Maliniu, a prezesem Mariusz Przywara – dotychczasowy kierownik warsztatu w młynie. - To proste: „Art-Wit” – od ARTur dzieWIT, który tak naprawdę ma obecnie najwięcej do powiedzenia w firmie. A kto jest faktycznym szefem „ART-Witu”? - komentuje jeden z mieszkańców Chorzelowa, prosząc o anonimowość. Łatwo sprawdzić: 99% kapitału ma pani Sylwia Graniczka. - To jest niesamowite, jak skromna nauczycielka może być tak przedsiębiorcza! Jednocześnie, ucząc dzieci w szkole, prowadzi dwie duże spółki, bierze udział w licznych przetargach na kwoty od kilku do kilkuset tysięcy złotych, wygrywa, wypieka chleb, dostarcza go kontrahentom. I to sama jedna! - Warto by ją zapytać, jak godzi to wszystko z pracą nauczycielki, przecież tam chyba trzeba układać sprawdziany, kontrolować zeszyty, przygotowywać się do lekcji... – ironizuje chorzelowianin.
Niestety nie udało nam się skontaktować z przedsiębiorczą nauczycielką. Nie zastaliśmy jej w domu, pilnowanym przez dwa groźne psy, a telefon do jej firmy „Natex” odbiera... jej brat Artur. To w sumie spore ułatwienie - wszystkie spółki członków rodziny są dostępne pod tym samym numerem kontaktowym. Co z tego, skoro nikt z młynarzy nie chciał porozmawiać z mediami. - Po rozmowie z tatą, postanowiliśmy nie podawać żadnych informacji do gazety „Korso” - poinformował nas Artur Dziewit.
Oczywiście, samo posiadanie firmy nie jest przestępstwem, każdy może mieć tyle własnych biznesów, ile chce. Problem tkwi gdzie indziej. Wystarczy prześledzić historie przetargów, w jakich bierze udział Młyn Malinie sp. z o.o. W niemal wszystkich rywalizuje on z „Natexem”, „Tomexem”, lub ze Stanisławą Dziewit. Ponieważ ich oferty są korzystne - często wygrywają. Samo startowanie w przetargach również nie jest łamaniem prawa - staje się nim, gdy poszczególni kontrahenci dochodzą między sobą do porozumienia.
- Najczęstszą formą zmowy przetargowej jest złożenie tzw. oferty zabezpieczającej. Dwie lub więcej firm umawia się między sobą, że jeśli ich oferty w przetargu będą najkorzystniejsze, zwycięzca zrezygnuje z podpisania umowy. Wówczas zwykle wybiera się drugą z kolei, droższą ofertę, a uczestnicy zmowy zapewniają sobie większy zysk – wyjaśnia Waldemar Jurasz, zastępca dyrektora Delegatury Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Krakowie.
Łatwo sprawdzić, że firma „Natex” Sylwia Graniczka kilkukrotnie startowała w przetargach, a po ich wygraniu – rezygnowała i przetarg wygrywał... Młyn Malinie. Podobne układy istniały w przypadku spółki „Tomex” i firmy Stanisławy Dziewit. W lutym UOKiK stwierdził, że rodzina podmieleckich młynarzy ustawiła w sumie co najmniej trzy przetargi organizowane na Podkarpaciu w 2012 roku. Chodziło o dostawę pieczywa do Zakładów Opieki Zdrowotnej w Dębicy i w Strzyżowie oraz do Domu Opieki Społecznej w Gliniku Dolnym. We wszystkich tych przetargach oferty spółek Dziewitów zajmowały dwa pierwsze miejsca, po czym zwycięzca odmawiał podpisania umowy bez podania przyczyny, a kolejny uczestnik domagał się, by to jemu powierzono realizację zamówienia, albo uzyskiwał je automatycznie, jako zdobywca drugiego miejsca. Kontrakty z rodziną młynarzy zawarły ZOZ w Strzyżowie i DPS w Gliniku Dolnym, natomiast w Dębicy „sprawa się rypła” - miejscowy ZOZ powiadomił UOKiK o swoich wątpliwościach. O istnieniu zmowy świadczyły m.in. silne powiązania pomiędzy jej uczestnikami.
- Za naruszanie przepisów antymonopolowych na spółkę Młyn Malinie nałożona została kara w wysokości 88 067 zł, w przypadku Stanisławy Dziewit sankcja wyniosła 1 308 zł – mówi Waldemar Jurasz, zastępca dyrektora Delegatury UOKiK w Krakowie. Od nieprawomocnego wyroku rodzina Dziewitów – tradycyjnie – odwołała się.
- I proszę zobaczyć, co się dzieje dalej – komentuje Arkadiusz Krudys. Od czasu utraty pracy w sanepidzie dziś jest bezrobotny i nie może nic znaleźć w regionie. - Każdy, kto się dowiaduje, że miałem coś wspólnego z tą rodziną, odmawia. A oni wciąż startują w przetargach, średnio 2-3 razy w miesiącu i wygrywają. Wierzycielom śmieją się w twarz, teraz powoli wykańczają konkurencję – mówi. - Przecież wiadomo, że „Natex”, „Tomex”, Stanisława Dziewit, Młyn Malinie, a teraz „Art-Wit” to jedno i to samo. Oficjalnie „rywalizują” między sobą, a jedna piekarnia w Borowej piecze dla czterech podmiotów, zmieniają się tylko etykietki. I nikt nie jest w stanie nic z tym zrobić? - pyta chyba już retorycznie.
- A może to jest właśnie pomysł na sukces w dzisiejszym państwie polskim. Umieć twardo walczyć o swoje. Z prawem lub obok prawa właściciele młyna utrzymali swoją firmę za wszelką cenę, nie dali zniszczyć się bezwzględnemu państwu, są dla mnie wzorem do naśladowania – twierdzi sąsiad młyna.
PRZYWARA, MARIAN MARIUSZ-Kierownik warsztatu w firmie rodzinnej Dziewit
ART-WIT SP. Z O.O., MALINIE 375
Czy Młyn Malinie i spółki z nim powiązane mogą manipulować przy przetargach na dostawę pieczywa? UOKiK już raz Młyn na takiej działalności przyłapał. Teraz zrobił to Areszt Śledczy w Krakowie zamawiając pieczywo.
W lutym informowaliśmy o karze Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wymierzonej na Młyn w Maliniu i Stanisławę Dziewit. To konsekwencja zmowy przetargowej. Czytelnik hej.mielec.pl wskazuje jednak kolejny niecodzienny przetarg z udziałem firmy z Malinia.
UOKiK w lutym wydał komunikat, w którym stwierdził, że proceder tak zwanej zmowy przetargowej stosowało dwóch przedsiębiorców sprzedających pieczywo z gminy Chorzelów: spółka Młyn Malinie i prowadząca działalność gospodarczą - Stanisława Dziewit.
Urząd podjął działania po zawiadomieniu Zakładu Opieki Zdrowotnej w Dębicy dotyczącym nieprawidłowości w przetargu na dostawy pieczywa do kuchni szpitalnej. Zwycięzca – Młyn Malinie – zrezygnował z podpisania kontraktu. W związku z tym Stanisława Dziewit, która zajęła drugie miejsce składając ofertę droższą od propozycji zwycięzcy o ponad 22 tys. zł, domagała się zawarcia umowy.
O istnieniu zmowy świadczyły m.in. silne powiązania pomiędzy jej uczestnikami. Stanisława Dziewit posiada udziały w spółce Młyn Malinie. Natomiast prezesem spółki Młyn Malinie jest jej syn Artur Dziewit, który posiadał pełnomocnictwo do prowadzenia firmy Stanisławy Dziewit, jej reprezentowania i składania oświadczeń w jej imieniu.
Nasz czytelnik wskazał jednak przetarg, który kilkanaście dni temu skończył się podobnie jak te zamówienia, które badał UOKiK. To przetarg na dostawę pieczywa do Zespołu Szkół Publicznych numer 2 Narciarskiej Szkoły Sportowej w Ustrzykach Dolnych.
Jak głosi komunikat o rozstrzygnięciu przetargu, swoje oferty złożyły trzy firmy. Najtańszą przygotowała firma NATEX Sylwia Graniczka ze Złotnik, druga oferta to propozycja firmy Młyn Malinie Dziewit, trzecia ofertę złożyła lokalna firma z Ustrzyk.
Firma NATEX, która przetarg wygrała odstąpiła od podpisania umowy i tę zyskał Młyn Malinie. Jest to działanie bardzo podobne do procederu, który ujawnił UOKiK. Czytelnicy hej.mielec.pl od wielu miesięcy donoszą, że firma NATEX powiązana jest rodzinnie z Młynem Malinie. Potwierdzają to kontakty tej Pani także z naszą redakcją - mailowe i telefoniczne.
W przetargu na dostawę pieczywa najkorzystniejsza okazała się oferta firmy Natex, która jednak nie przystąpiła do podpisania umowy. W efekcie Dom Pomocy Społecznej podpisał zlecenie na dostawy pieczywa drugiej firmie z przetargu, okazało się być to zakład „Młyn Malinie Dziewit”.
W przetargu na dostawę pieczywa najkorzystniejsza okazała się oferta firmy Natex, która jednak nie przystąpiła do podpisania umowy. W efekcie Dom Pomocy Społecznej podpisał zlecenie na dostawy pieczywa drugiej firmie z przetargu, okazało się być to zakład „Młyn Malinie Dziewit”. Sytuacja identyczna jak w przypadku DPS w Łyszkowicach.
Tutaj do przetargu stanąć chciały dwie firmy związane z Młynem Malinie: FPU Sylwia Graniczka, Złotniki oraz Młyn Malinie Dziewit. Komisja przetargowa jednak obu odmówiła udziału w przetargu. Zamawiający dopatrzył się powiązania tych firm.
Młyn Malinie Dziewit (wykonawca numer 4 w tym przetargu) nie wniósł wadium wymaganego w specyfikacji istotnych warunków zamówienia do upływu terminu składania ofert. Do oferty załączona została nieczytelna kserokopia gwarancji ubezpieczeniowej zapłaty wadium. W związku z tym, że zarówno postanowienia gwarancji, jak również podpis osoby upoważnionej do jej wystawienia nie były czytelne Zamawiający uznał, że wadium nie zostało prawidłowo wniesione.
Złożenie ww. oferty stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji polegający na naruszeniu przez wykonawcę FPU Natex oraz Młyn Malinie Dziewit sp. z o.o. przepisów prawa oraz dobrych obyczajów w sposób zagrażający interesom innych przedsiębiorców.
Złożone oferty zawierają liczne elementy wspólne – począwszy od identycznego przygotowania kopert, w których zostały złożone oferty do tożsamej treści referencji załączonych do wniosku o dopuszczenie do udziału w postępowaniu.
Ponadto, zgodnie z informacjami CEIDG, rejestrując działalność gospodarczą Sylwia Graniczka w danych kontaktowych podała adres e-mail: mlynmalinie@mlynmalinie.pl. Ten sam adres jako kontaktowy w przedmiotowym postępowaniu podał wykonawca nr 4 – Młyn Malinie Dziewit sp. z o.o.
W dniu 03.09.2014 r. zamawiający wezwał wykonawców do złożenia wyjaśnień w zakresie podania identycznego numeru faxu do kontaktu – pomimo, że miejsca prowadzenia działalności są różne oraz załączenia do wniosku o dopuszczenie do udziału w postępowaniu referencji, które zarówno treścią, jak również układem tekstu odpowiadają referencjom przedstawionym przez wykonawcę nr 4, tj. Młyn Malinie Dziewit sp. z o.o. Wyjaśnienia przekazane przez obie firmy ponownie były niemalże identyczne w swojej treści. Zawierały homogeniczne sformułowania, ekwiwalentny szyk zdań oraz izomorficzne wyjaśnienie powodów, dla których przedstawione przez nie referencje były takie same, co zdaniem zamawiającego ewidentnie świadczy o tym, że istnieje ścisły kontakt pomiędzy obiema firmami. A posługiwanie się tym samym numerem faxu i adresem e-mail świadczy o działaniu w ramach jednego biura.
Z formalnego punktu widzenia niewątpliwie obaj wykonawcy: FPU NATEX i Młyn Malinie Dziewit sp. z o.o. są odrębnymi podmiotami, jednakże z całokształtu okoliczności towarzyszących złożeniu ww. ofert (przyniesione tego samego dnia do siedziby zamawiającego przez tę samą osobę, przygotowane w ten sam sposób) w opinii zamawiającego wynika, że działali oni w porozumieniu, które mogło im pozwolić uzyskać kontrolę nad przebiegiem postępowania i pozwalałoby na podjęcie próby uzyskania zamówienia za kwotę wyższą niż w ofercie z najniższą ceną.
Tego rodzaju działanie w sposób świadomy i celowy godzi w dobre obyczaje oraz zasady równości i uczciwej konkurencji, która to jest wyrażona expressis verbis w art. 7 ust. 1 ustawy pzp. Złożone oferty zyskiwały oczywistą przewagę nad pozostałymi, gdyż wykonawcy, którzy je złożyli znali treść innych w teoretycznym założeniu konkurencyjnych ofert. Działanie takie pozwoliło im na takie ukształtowanie własnej oferty, aby w oczywisty sposób wpłynąć na wynik postępowania. Podkreślić należy, że za niedopuszczalne uznać trzeba zarówno wszelkie porozumienia pomiędzy zamawiającym a wykonawcami, jak również pomiędzy samymi uczestnikami. Działania takie same w sobie stanowią próbę manipulacji wynikiem postępowania. Szczególnie, że wykonawca nr 4 złożył ofertę niekompletną – a ponadto niepodlegającą walidacji. W związku z czym oferta wykonawcy nr 5 automatycznie znajdowała się na szczycie klasyfikacji.
Z uwagi na powyższe stwierdzić należy, że działania wykonawcy nr 5 - FPU NATEX Sylwia Graniczka, Złotniki 308A, 39-300 Mielec wypełniło wszystkie znamiona zakazanego porozumienia, o którym mowa w art. 6 ust. 1, pkt. 7 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.
Czytelnik hej.mielec.pl doliczył się już kilku przedsiębiorstw, które ma powiązania z firmą Państwa Dziewitów. Wszystkie pojawiają się w przetargach, niekiedy startuje w nich nawet trzy firmy związane z Młynem.
FIRMA PRODUKCYJNO HANDLOWO USŁUGOWA TOMEX STANISŁAW DZIEWIT uzyskała wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej w dniu 2014-07-09. Siedziba fimy mieści się pod adresem Chorzelów 84, 39-331, Chorzelów, powiat mielecki, PODKARPACKIE, a jej właścicielem jest STANISŁAW DZIEWIT. Firma działa w branży Sprzedaż hurtowa zboża, nieprzetworzonego tytoniu, nasion i pasz dla zwierząt (PKD 46.21.Z).
Firma: FIRMA PRODUKCYJNO HANDLOWO USŁUGOWA TOMEX STANISŁAW DZIEWIT
Nazwisko: DZIEWIT
NIP: 8171010481
REGON: 690366643
Adres: Chorzelów 84 - Chorzelów
Powiat: powiat mielecki
Województwo: PODKARPACKIE - Polska
Data Rejestracji: 2014-07-09
PKD: (PKD 46.21.Z)
PKD(nazwa): Sprzedaż hurtowa zboża, nieprzetworzonego tytoniu, nasion i pasz dla zwierząt
OBWIESZCZENIE O DRUGIEJ LICYTACJI NIERUCHOMOŚCI PILNE
Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Mielcu Janusz Strycharzna podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 09-10-2014 o godz. 13:30 w budynku Sądu Rejonowego w Mielcu z siedzibą przy Kościuszki 15, 39-300 Mielec, pokój 102A, odbędzie się druga licytacja nieruchomości należącej do dłużnika: Stanisława Dziewit, położonej przy ,Malinie, 39-332 Tuszów Narodowy, dla której Sąd Rejonowy w Mielcu Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą o numerze TB1M/00045488/6.
Suma oszacowania wynosi 1 626 990,00 zł, zaś cena wywołania jest równa 2/3 sumy oszacowania i wynosi 1 084 660,00 zł. Licytant przystępujący do przetargu powinien złożyć rękojmię w wysokości jednej dziesiątej sumy oszacowania, to jest 162 699,00 zł. Rękojmia powinna być złożona w gotówce albo w książeczce oszczędnościowej zaopatrzonej w upoważnienie właściciela książeczki do wypłaty całego wkładu stosownie do prawomocnego postanowienia sądu o utracie rękojmi najpóźniej w dniu poprzedzającym licytację. Rękojmię można uiścić także na konto komornika: Bank Spółdzielczy w Mielcu 13918300052001003658060001.
W związku z odstąpieniem od podpisania umowy przez Wykonawcę FHU NATEX Sylwia Graniczka, Złotniki 308A, 39-300 Mielec, której oferta w wyniku rozstrzygnięcia przedmiotowego postępowania w części I została wybrana jako najkorzystniejsza, działając na podstawie art. 94 ust. 3 ustawy Prawo zamówień publicznych (tj. Dz.U. z 2013 r., poz. 907 z późn. zm.) Zamawiający dokonał wyboru oferty najkorzystniejszej spośród pozostałych ofert bez przeprowadzania ich ponownego badania i oceny.
Wykonawca spełnia wszystkie wymagania formalno-prawne określone w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia, a jego oferta nie podlega odrzuceniu z przedmiotowego postępowania. Oferta Wykonawcy jest najkorzystniejszą ofertą spośród pozostałych poddanych ocenie.
Szczegóły oferty - Pracownik fizyczny
jedna zmiana/ 22 godz. dwie wolnego soboty i święta
CV + orzeczenie o niepełnosprawności
Oferta pracy dostępna dla osób niepełnosprawnych. Utrzymywanie porządky na terenie firmy, prace pomocnicze na terenie firmy
Bezpośrednio do pracodawcy – SYNA
Następna sprawa która odbyła się dzis tj. 22.07.2014r w Sądzie Pracy i ściema jak to dobrze jest od strony Artura D (PROKURENTA) właściciela Firmy Młyn Malinie Dziewit Sp. zo.o. , jak to wypłaca wypłaty , jak to ludzie dostają urlopy, jak podpisują lub ktoś za nich podpisuje gdzie jest to potwierdzone przez biegłych grafologów (czyli fasłszowanie podpisów w tym obozie) jaki on to niby dobry czyli dać chłopu medal. Wszystko ściema i cyrk. Jak to z jego BMW wyszło niby zostało skradzione a co wychodzi!!?. Nadal nie ma mocnych na nich. Co się dzieje jak to długo jeszcze będzie trwać, gdzie są Prokuratorzy i Sądy
Młyn Malinie Spółka z Ograniczoną Odpowiedzialnością
Osoby co najmniej z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności!! UWAGA, UWAGA
Gdzie jest UOKIK czy nie widzą o dalszych procedurach ustawiania przetargów przez tą rodzinę jaką jest Firma córki NATEX a Młyn Malinie sp. zo.o. rodzice - a córka jest obdarowana majątkiem Młyn Malinie sp.zo.o.
na podstawie art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 907 z późn. zm.) zawiadamia, że w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego w trybie przetargu nieograniczonego na dostawę wyrobów mącznych, nabiału oraz pieczywa w części:
Przedsiębiorcy z gminy Chorzelów (woj. podkarpackie) ustalali warunki ofert w przetargach na dostawy pieczywa dla jednostek opieki zdrowotnej oraz domu pomocy społecznej. Prezes UOKiK nałożyła na przedsiębiorców kary w łącznej wysokości blisko 90 tys. zł
Z doświadczenia UOKiK wynika, że najczęstszą formą zmowy przetargowej jest złożenie tzw. oferty zabezpieczającej. Przedsiębiorcy umawiają się, że jeśli ich oferty będą dwiema najkorzystniejszymi zwycięzca przetargu zrezygnuje z podpisania umowy. Oznacza to wybór droższej propozycji uczestników zmowy. Tym samym, w nieuczciwy sposób zapewniają sobie większy zysk, kosztem organizatora przetargu oraz konkurentów. Przedsiębiorca ma prawo rezygnacji ze świadczenia usług, nie może być ona jednak wynikiem porozumienia z innym uczestnikiem przetargu.
W przeprowadzonym ostatnio postępowaniu UOKiK stwierdził, że praktyki tego rodzaju stosowało dwóch przedsiębiorców sprzedających pieczywo z gminy Chorzelów na Podkarpaciu: spółka Młyn Malinie i prowadząca działalność gospodarczą - Stanisława Dziewit.
Urząd podjął działania po zawiadomieniu Zakładu Opieki Zdrowotnej w Dębicy dotyczącym nieprawidłowości w przetargu na dostawy pieczywa do kuchni szpitalnej. Zwycięzca – Młyn Malinie – zrezygnował z podpisania kontraktu. W związku z tym Stanisława Dziewit, która zajęła drugie miejsce składając ofertę droższą od propozycji zwycięzcy o ponad 22 tys. zł, domagała się zawarcia umowy. Postępowanie UOKiK wykazało, że wspomniani przedsiębiorcy ustalili swoje oferty w sumie w co najmniej trzech przetargach organizowanych na Podkarpaciu w 2012 r. Obejmowały one dostawy pieczywa do Zakładów Opieki Zdrowotnej w Dębicy i Strzyżowie oraz do Domu Pomocy Społecznej w Gliniku Dolnym. We wszystkich tych przetargach oferty uczestników porozumienia zajmowały dwa pierwsze miejsca. Następnie, zwycięzca odmawiał podpisania umowy bez podania przyczyny lub nie wyrażał zainteresowania jej zawarciem, a kolejny uczestnik zmowy domagał się by to jemu powierzono realizację zamówienia albo uzyskiwał je jako drugi oferent pod względem najkorzystniejszej ceny. Kontrakty z jednym z uczestników zmowy przetargowej zawarły ZOZ w Strzyżowie i DPS w Gliniku Dolnym. Natomiast ZOZ w Dębicy odmówił zawiadamiając o swoich wątpliwościach UOKiK.
Praca oraz kontakt w sprawie oferty 39-331 Malnie 375
Oferty dla Niepełnosprawnych - zawierająca dane umożliwiające identyfikację pracodawcy
Zmianowość/Tryb pracy
Dziewit Stanisława