Source: https://poradapodatkowa.pl/kradziez-towaru-a-wykazanie-sprzedazy-i-odprowadzenie-podatku,851.phtml
Timestamp: 2020-07-14 12:35:55
Legal References Found: art. 5
 art. 2
 art. 6
 art. 6
 art. 185
 FSK

Document Content:
Aleksander Słysz • Opublikowane: 2018-12-28
Opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług podlegają, niezależnie od tego, czy zostały wykonane z zachowaniem warunków oraz form określonych przepisami prawa, w myśl art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług [Dz.U.2016.710 t.j.]
Przez dostawę towarów, o której mowa powyżej, rozumie się przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak właściciel. Dostawy nie stanowi kradzież, bowiem brak jest tu świadczenia wzajemnego, zatem kradzież nie jest czynnością podlegającą opodatkowaniu. Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości: kradzież towarów nie stanowi „dostawy towarów dokonywanej odpłatnie” w rozumieniu art. 2 szóstej dyrektywy 77/388 i w związku z tym nie stanowi czynności podlegającej opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług. Okoliczność, że skradzione wyroby objęte są podatkiem akcyzowym, nie ma wpływu na powyższy wniosek [wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 14 lipca 2005 r., sygn. C-435/03].
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 grudnia 2012 r. [sygn. III SA/Wa 1123/12] potwierdza, iż „(…) kradzież towaru nie może być uznana za odpłatną dostawę towarów. W przypadku kradzieży właściciel zostaje bowiem pozbawiony faktycznego władztwa nad rzeczą, przy czym nie pozbawia go to przysługujących mu praw do rzeczy. Fakt kradzieży nie zmienia więc tego, że wciąż ta sama osoba, tj. tylko właściciel, może skutecznie przenosić prawo do rzeczy. W przypadku kradzieży nie następuje zatem konieczny dla uznania danej czynności za dostawę towaru element przejścia prawa do skutecznego rozporządzania rzeczą w ramach uprawnień właścicielskich. Konstruując definicję dostawy towarów, ustawodawca posłużył się zwrotem »rozporządzanie towarem jak właściciel«, co wskazuje, że definicję tę należy rozumieć szerzej niż »przeniesienie własności« w rozumieniu prawa cywilnego, a więc przy klasyfikacji danego zdarzenia gospodarczego należy przeanalizować, czy doszło do przekazania szeroko pojętej kontroli ekonomicznej nad towarem w taki sposób, że nabywca może nią rozporządzać jak właściciel (takie stanowisko zajął WSA w Łodzi w wyroku z dnia 25 marca 2009 r., sygn. I SA/Łd 1521/08).”
Z powyższego zatem wynika, iż kradzież nie stanowi dostawy, bowiem nie dochodzi do przeniesienia prawa do rozporządzania towarem jak właściciel oraz kradzież pozbawiona jest elementu odpłatności, będącej warunkiem dla jej uznania za dostawę towaru. To już wystarczy, by uznać, że kradzież pozostaje poza zakresem opodatkowania i ewidencjonowania w VAT. Dołożyć do powyższego można, jak czynią to niektóre wyroki, uznanie, że mamy do czynienia z czynnością, która nie może być przedmiotem prawnie skutecznej umowy, co powodowałoby niestosowanie przepisów ustawy o VAT do opisanego zdarzenia. Tak np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 stycznia 2013 r. [sygn. III SA/Wa 1520/12 ], gdzie sąd twierdzi, iż skoro kradzież towarów spółki i związane z tym fałszowanie dokumentów oraz faktur, a następnie sprzedaż tych towarów osobom trzecim są czynami sankcjonowanymi przez K.k., to mamy wówczas do czynienia z czynnością, o której mowa w art. 6 pkt 2 u.p.t.u.
Tu jednak sytuacja jest bardziej skomplikowana, niż się wydaje, gdyby tylko na tej podstawie się opierać. Bowiem przepis wskazuje na czynności, które nie mogą być przedmiotem, a nie nie są. Wydanie paliwa może być przedmiotem prawnie skutecznej umowy, fakt, iż w przedmiotowej sytuacji nie było odbioru przez pełnoprawnego nabywcę, nie wyłączałby opodatkowania na podstawie art. 6 pkt 2 ustawy o podatku od towarów i usług. Proszę zauważyć, że tu nie rozważamy opodatkowania kradzieży czy należności pochodzącej ze sprzedaży towaru z kradzieży, ale opodatkowanie wydania towaru. Można w mojej ocenie przyjąć, że w opisanej sytuacji nie miała miejsca dostawa i to powoduje wyłączenie opodatkowania.
Dodam, że zgodnie z dyrektywą 2006/112/WE RADY [Dz.U.UE.L.2006.347.1 ze zm] z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej – art. 185 ust. 2 – korekta VAT nie jest dokonywana w przypadkach m.in. należycie udokumentowanej kradzieży własności. Jak wskazuje D. Klemens „W praktyce orzecznictwa sądów administracyjnych i interpretacji organów podatkowych brak obowiązku korekty potwierdzany jest w przypadku niedoborów niezawinionych (zob. np. NSA w wyroku z dnia 14 października 2010 r., I FSK 1450/09; WSA w Rzeszowie w wyroku z dnia 19 stycznia 2012 r., I SA/Rz 785/11; WSA w Poznaniu w wyroku z 14 stycznia 2011 r., I SA/Po 842/10). Niestety, pojęcie „niedoboru niezawinionego” nie jest terminem zdefiniowanym w u.p.t.u. Brak definicji rodzi wątpliwości w zakresie praktycznych rozwiązań, pozwalających na uznanie niedoboru za niezawiniony, a w konsekwencji zachowanie prawa do odliczenia VAT naliczonego. W orzecznictwie oraz w stanowiskach organów podatkowych za niedobory zawinione uważa się niedobory powstałe na skutek niedopełnienia obowiązków przez osobę materialnie odpowiedzialną za powierzone jej mienie (zob. np. WSA w Olsztynie w wyroku z dnia 4 marca 2010 r., I SA/Ol 15/10 oraz Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi w interpretacji indywidualnej z dnia 5 marca 2012 r., IPTPP1/443-1028/11-2/MW). Powyższe stanowisko bazuje na podejściu, w świetle którego zaniedbanie wykonywania swoich obowiązków przez odpowiedzialnego pracownika jest przyczyną braku możliwości wykorzystania towaru do działalności opodatkowanej VAT. Innymi słowy, wina pracownika przedsiębiorstwa stanowi de facto winę całego przedsiębiorstwa, wykluczającą prawo do odliczenia VAT naliczonego. Za niedobory niezawinione uznaje się natomiast ubytki powstałe na skutek zdarzeń losowych, na które przedsiębiorca lub pracownicy nie mieli wpływu. Ponadto organy podatkowe oraz sądy administracyjne podnoszą konieczność dochowania należytej staranności w nadzorze nad personelem oraz mieniem.” [Kradzież środków trwałych i towarów – skutki w zakresie odliczenia VAT. Publikacje Elektroniczne ABC.]
W podatku dochodowym od osób fizycznych kradzież nie powoduje powstania przychodu. Przypomnę, że za przychód z działalności gospodarczej uważa się kwoty należne (nawet nieotrzymane), a w przypadku kradzieży nie mamy do czynienia z kwotą należną. Tu również część doktryny uznaje, że kradzież stanowi właśnie czynność, która nie może być przedmiotem prawnie skutecznej umowy, ale trzeba zauważyć, iż ustawy nie stosuje się do „przychodów wynikających z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy” [art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych], a w opisanej sytuacji nie ma w mojej ocenie w ogóle przychodu.