Source: http://e-prawnik.pl/narzedzia/grupy-dyskusyjne/czy-umowe-uzyczenia-lokalu-trzeba-rejest-rowac-w-us_236575.html
Timestamp: 2019-03-25 23:57:30
Legal References Found: art. 710
 art. 710
 art. 13
 art. 13
 art.16
 art.11
 art.11
 art.65

Document Content:
czy umowę użyczenia lokalu trzeba rejest rowac w US? - e-prawnik.pl
e-prawnik.pl Grupy dyskusyjneczy umowę użyczenia lokalu trzeba rejest rowac w US?
2011-05-02, 04:44
czy umowę użyczenia lokalu trzeba rejest rowac w US?
"Rafal T."
Czy umowę użyczenia lokalu trzeba rejestrowac w US? Jakie są możliwe
1. osoba fizyczna wynajmuje drugiej osobie nie prowadzącej DG.
2. osoba fizyczna wynajmuje osobie fizycznej prowadzącej DG caly lokal
3. żona wynajmuje swojemy własnemu mężowi jedno mieszkanie które należy
tylko do żony.
W US twierdzą że jak jest pokrewieństwo to się nie zglasza.... Ale już
dlaczego tak jest to się nie wyjaśnią. Zastanawia mnie też jedna rzecz.
Jeśli mieszkanie zostanie wynajęte na umowę użyczenia to rzeczą
oczywistą jest wliczanie czynszu w koszta - ale jak wliczać opłaty za
media na podstawie fvat wystawianych przez PGiNG, PGE etc? Faktury są
wystawiane na właściciela.
Odpowiedzi do: czy umowę użyczenia lokalu trzeba rejest rowac w US?
Re: czy umowę użyczenia lokalu trzeba rejestrowac w US?
> Jeśli mieszkanie zostanie wynajęte na umowę użyczenia to rzeczą oczywistą
> jest wliczanie czynszu w koszta - ale jak wliczać opłaty za media na
> podstawie fvat wystawianych przez PGiNG, PGE etc? Faktury są wystawiane na
> właściciela.
Czy napewno jest rzeczą oczywistą? Skoro jest to mieszkanie użyczone, to
trzeba by było się zastanowić, co obejmuje to użyczenie. Wydaje mi się, że
stałe opłaty bezpośrenio związane z istnieniem mieszkania (np. czynsz, ale
nie prąd) są niejako jego częścią. Przy najmie co innego. Tam określacie co,
kto płaci.
Liwiusz 2011-05-02, 11:11
Re: czy umowę użyczenia lokalu trzeba rejestrowac w US3F
W dniu 2011-05-02 11:08, sympatyczna_poczta_a@amorki.pl pisze:
>> Jeśli mieszkanie zostanie wynajęte na umowę użyczenia to rzeczą oczywistą
>> jest wliczanie czynszu w koszta - ale jak wliczać opłaty za media na
>> podstawie fvat wystawianych przez PGiNG, PGE etc? Faktury są wystawiane na
>> właściciela.
> Czy napewno jest rzeczą oczywistą? Skoro jest to mieszkanie użyczone, to
> trzeba by było się zastanowić, co obejmuje to użyczenie. Wydaje mi się, że
> stałe opłaty bezpośrenio związane z istnieniem mieszkania (np. czynsz, ale
> nie prąd) są niejako jego częścią. Przy najmie co innego. Tam określacie co,
> kto płaci.
Jak użyczenie może obejmować jakieś opłaty, skoro z definicji jest
"Rafal T." 2011-05-02, 11:40
W dniu 11-05-02 11:11, Liwiusz pisze:
> Jak użyczenie może obejmować jakieś opłaty, skoro z definicji jest
> bezpłatne?
Jak użyczę samochód bezpłatnie to jeżdżę aż skończy się paliwo? Czy mogę
wlać trochę i poniesione koszta wpisać w KPiR?
Urząd skarbowy na to pytanie odpowiada, że mogę w koszta wrzucać koszta
typowy wzór umowy użyczenia z internetu zawiera taki (lub podobny) zapis:
Biorący do używania zobowiązuje się płacić jedynie czynsz
administracyjny, w wysokości określonej w zawiadomieniach
administracji budynku, w którym znajduje się użyczany Lokal.
Ponadto Biorący do używania zobowiązuje się ponosić opłaty za energię
elektryczną, gaz, opłaty komunalne oraz opłaty za używanie telefonu."
więc nie rozumiem dlaczego kwestionujesz opłaty w umowie użyczenia? Może
jakiś jestem za bardzo weekendowy jeszcze:)
Liwiusz 2011-05-02, 11:46
W dniu 2011-05-02 11:40, Rafal T. pisze:
> W dniu 11-05-02 11:11, Liwiusz pisze:
>> Jak użyczenie może obejmować jakieś opłaty, skoro z definicji jest
>> bezpłatne?
> Jak użyczę samochód bezpłatnie to jeżdżę aż skończy się paliwo? Czy mogę
> wlać trochę i poniesione koszta wpisać w KPiR?
Możesz wlać.
> Urząd skarbowy na to pytanie odpowiada, że mogę w koszta wrzucać koszta
> utrzymania.
Nie zmienia to faktu, że temu, od kogo bierzesz w użyczanie nic nie
musisz płacić.
> typowy wzór umowy użyczenia z internetu zawiera taki (lub podobny) zapis:
> § 6
> Biorący do używania zobowiązuje się płacić jedynie czynsz
> administracyjny, w wysokości określonej w zawiadomieniach administracji
> budynku, w którym znajduje się użyczany Lokal.
> Ponadto Biorący do używania zobowiązuje się ponosić opłaty za energię
> elektryczną, gaz, opłaty komunalne oraz opłaty za używanie telefonu."
> więc nie rozumiem dlaczego kwestionujesz opłaty w umowie użyczenia? Może
> jakiś jestem za bardzo weekendowy jeszcze:)
Kwestionuję, ponieważ kwestionuje to kodeks cywilny. A błędne wzory umów
na internecie to przecież norma.
Przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu,
przez czas oznaczony lub nie oznaczony, na *bezpłatne* używanie oddanej
mu w tym celu rzeczy.
Jeśli ktoś ma zapłacić "tylko" czynsz, to nie jest to już użyczenie.
"Rafal T." 2011-05-02, 12:16
W dniu 11-05-02 11:46, Liwiusz pisze:
> art. 710
> Przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu,
> przez czas oznaczony lub nie oznaczony, na *bezpłatne* używanie oddanej
> mu w tym celu rzeczy.
> Jeśli ktoś ma zapłacić "tylko" czynsz, to nie jest to już użyczenie.
OK. Rozumiem,......... że chyba dalej nic nie rozumiem. To w takim razie
postawię pytanie inaczej. Jak można zapewnić sobie tytuł prawny do
lokalu aby wrzucać w koszt uzyskania przychodu?
Jeśli byśmy odnieśli to do wyżej wymionego samochodu to przecież byłby
użyczony bezplatnie. Sorry za głupie pytania - albo jest jakiś "niuans"
albo nie rozumiem w ogóle sprawy.
Liwiusz 2011-05-02, 12:23
W dniu 2011-05-02 12:16, Rafal T. pisze:
> W dniu 11-05-02 11:46, Liwiusz pisze:
>> art. 710
>> Przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu,
>> przez czas oznaczony lub nie oznaczony, na *bezpłatne* używanie oddanej
>> mu w tym celu rzeczy.
>> Jeśli ktoś ma zapłacić "tylko" czynsz, to nie jest to już użyczenie.
> OK. Rozumiem,......... że chyba dalej nic nie rozumiem. To w takim razie
> postawię pytanie inaczej. Jak można zapewnić sobie tytuł prawny do
> lokalu aby wrzucać w koszt uzyskania przychodu?
No ale Ty chcesz płacić za ten lokal, czy nie? Jak płacić, to umowa
najmu. Jak nie płacić - to użyczenie i nic w koszty nie dajesz, bo
kosztów nie ponosisz.
> Jeśli byśmy odnieśli to do wyżej wymionego samochodu to przecież byłby
> użyczony bezplatnie. Sorry za głupie pytania - albo jest jakiś "niuans"
> albo nie rozumiem w ogóle sprawy.
Jeśli już porównywać do samochodu, to przecież ta "benzyna i naprawy" to
tak jakbyś sobie meble do tego bezpłatnego lokalu kupował - możesz.
"Rafal T." 2011-05-02, 12:29
W dniu 11-05-02 12:23, Liwiusz pisze:
> No ale Ty chcesz płacić za ten lokal, czy nie? Jak płacić, to umowa
> najmu. Jak nie płacić - to użyczenie i nic w koszty nie dajesz, bo
> kosztów nie ponosisz.
560 czynsz + 150 prąd i gaz. ponad 700pln w koszty miesiecznie - głupio
jest ponosząc faktyczne koszta nie wpisywać ich w KPiR.
A czy umowa najmu moze być podpisana w taki sposób że wynajmujący nie
będzie placił podatków (bo nie będzie zarabiał na tym?
> Jeśli już porównywać do samochodu, to przecież ta "benzyna i naprawy" to
> tak jakbyś sobie meble do tego bezpłatnego lokalu kupował - możesz.
Dzięki za oświecenie. Cieżko myśle:)
Liwiusz 2011-05-02, 12:44
W dniu 2011-05-02 12:29, Rafal T. pisze:
> W dniu 11-05-02 12:23, Liwiusz pisze:
>> No ale Ty chcesz płacić za ten lokal, czy nie? Jak płacić, to umowa
>> najmu. Jak nie płacić - to użyczenie i nic w koszty nie dajesz, bo
>> kosztów nie ponosisz.
> 560 czynsz + 150 prąd i gaz. ponad 700pln w koszty miesiecznie - głupio
> jest ponosząc faktyczne koszta nie wpisywać ich w KPiR.
> A czy umowa najmu moze być podpisana w taki sposób że wynajmujący nie
> będzie placił podatków (bo nie będzie zarabiał na tym?
To już zależy od tego jak się będzie rozliczał. Nie znam się na tym.
Jeśli to jakiś "ryczałt", to może będzie stratny, ale jeśli będzie miał
księgowość, gdzie po stronie przychodów będzie to, co dostaje, a po
stronie kosztów, to co płaci, to może wyjdzie na zero?
>> Jeśli już porównywać do samochodu, to przecież ta "benzyna i naprawy" to
>> tak jakbyś sobie meble do tego bezpłatnego lokalu kupował - możesz.
> Dzięki za oświecenie. Cieżko myśle:)
W sprawie bezpłatnego użyczenia dawniej była jeszcze taka akcja:
http://www.nieruchomosci.beck.pl/index.php?cid15&id431&modm_artykuly
"Zawarcie przez strony zamiast faktycznej umowy najmu umowy użyczenia ze
względu na ewentualną ucieczkę od fiskusa jest nie tylko złudne, ale
wręcz nieopłacalne. W przypadku użyczenia nieruchomości przychód
osiągają obie strony kontraktu.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z 15.2.1992 r. o podatku dochodowym od
osób prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2000 r. Nr 54, poz. 654 ze zm.; dalej
PDOPrU), przychodem z nieruchomości udostępnionych nieodpłatnie w
całości lub w części do używania innym osobom prawnym i fizycznym oraz
jednostkom organizacyjnym nie mającym osobowości prawnej uważa się
równowartość czynszu, jaki przysługiwałby w razie zawarcia umowy najmu
lub dzierżawy nieruchomości, ustaloną na podstawie przeciętnej wysokości
czynszów stosowanych w danej miejscowości przy najmie lub dzierżawie
nieruchomości tego samego rodzaju."
ale głowy nie daję, czy przepisy obecnie nie zmieniły się na korzyść
podatników, ztn. czy bezpłatne użyczenie (lub najem poniżej wartości
rynkowych) nadal zobowiązuje do zaksięgowania tego jako przychód
właściciela nieruchomości. Jakieś dwa lata temu miało się to chyba
zmienić, ale nie śledziłem tematu dokładnie.
"Rafal T." 2011-05-02, 12:52
W dniu 11-05-02 12:44, Liwiusz pisze:
> ale głowy nie daję, czy przepisy obecnie nie zmieniły się na korzyść
> podatników, ztn. czy bezpłatne użyczenie (lub najem poniżej wartości
> rynkowych) nadal zobowiązuje do zaksięgowania tego jako przychód
> właściciela nieruchomości. Jakieś dwa lata temu miało się to chyba
> zmienić, ale nie śledziłem tematu dokładnie.
Dzięki za rzeczowe odpowiedzi. Mi namieszali w US. Postaram sie w środę
jeszcze raz to zweryfikować. US twierdzi (tzn jedna pani :) ) że powinna
być umowa użyczenia i że jej nie rejestuje sie w US i że można sobie
wpuszczać w koszta. Oczywiście jest opcja taka że podpiszę z żoną umowę
najmu na ciut wyższą kwotę - ale wtedy ryczalt dojdzie... A tak żeby sie
to opłacalo to musi być co najmniej dwa razy czynsz z opłatami. Z tym że
wtedy to jest glupie - ja sobie wrzucę w koszta zaplacę mniejszy podatek
- a żona zaplaci ryczałt...
Liwiusz 2011-05-02, 13:00
W dniu 2011-05-02 12:52, Rafal T. pisze:
> W dniu 11-05-02 12:44, Liwiusz pisze:
>> ale głowy nie daję, czy przepisy obecnie nie zmieniły się na korzyść
>> podatników, ztn. czy bezpłatne użyczenie (lub najem poniżej wartości
>> rynkowych) nadal zobowiązuje do zaksięgowania tego jako przychód
>> właściciela nieruchomości. Jakieś dwa lata temu miało się to chyba
>> zmienić, ale nie śledziłem tematu dokładnie.
> Dzięki za rzeczowe odpowiedzi. Mi namieszali w US. Postaram sie w środę
> jeszcze raz to zweryfikować. US twierdzi (tzn jedna pani :) ) że powinna
> być umowa użyczenia i że jej nie rejestuje sie w US i że można sobie
> wpuszczać w koszta. Oczywiście jest opcja taka że podpiszę z żoną umowę
> najmu na ciut wyższą kwotę - ale wtedy ryczalt dojdzie... A tak żeby sie
> to opłacalo to musi być co najmniej dwa razy czynsz z opłatami. Z tym że
> wtedy to jest glupie - ja sobie wrzucę w koszta zaplacę mniejszy podatek
> - a żona zaplaci ryczałt...
Może idź to doradcy, albo wystąp o interpretację na piśmie. Bo o "pani z
okienka" to wiele złego możesz poczytać na grupie ;)
" ąćęłń" 2011-05-02, 15:11
Re: czy umowę użyczenia lok alu trzeba rejestrowac w US3F
Teoretycznie pewnie nie trzeba (choć niejedna biurwa pyszczy, żeby jej przy
np. zgłoszeniu ryczałtu umowę najmu dostarczyć, jak widać populacja lubiąca
olewanie ciepłym moczem trzyma się dobrze, a i podatnik ma na kogo wydrzeć
mordę zamiast na rodzinę ;)
Ale może się w życiu zdarzyć taka sytuacja nieprzewidziana, że potrzebna
będzie na tej umowie tzw. data pewna (jak dowód w przyszłości, że umowa nie
była antydatowana).
Więc jak urząd nie chce podstemplować kopii, to zawsze można iść do
> Jakie sa mozliwe rozwiazania?
" ąćęłń" 2011-05-02, 15:13
W sumie ciekawe, czy pod pojęcie "bezpłatne" łapią się np. utrata wartości,
doprowadzenie do stanu poprzedniego czy amortyzacja/deprecjacja.
> Przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu, przez
czas oznaczony lub nie oznaczony, na *bezpłatne* używanie oddanej mu w tym
celu rzeczy.
" ąćęłń" 2011-05-02, 21:42
Było, tylko nigdy nie dotyczyło najbliższych (w szczególnoci rodziców i
> W sprawie bezpłatnego użyczenia dawniej była jeszcze taka akcja:
> www.nieruchomosci.beck.pl/index.php?cid15&id431&modm_artykuly
> "Zawarcie przez strony zamiast faktycznej umowy najmu umowy użyczenia ze
względu na ewentualną ucieczkę od fiskusa jest nie tylko złudne, ale wręcz
nieopłacalne. W przypadku użyczenia nieruchomości przychód osiągają obie
strony kontraktu.
> Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z 15.2.1992 r. o podatku dochodowym od osób
prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2000 r. Nr 54, poz. 654 ze zm.;
> dalej PDOPrU), przychodem z nieruchomości udostępnionych nieodpłatnie w
równowartość czynszu, jaki przysługiwałby w razie zawarcia umowy najmu lub
dzierżawy nieruchomości, ustaloną na podstawie przeciętnej wysokości czynszów
stosowanych w danej miejscowości przy najmie lub dzierżawie nieruchomości
tego samego rodzaju."
" ąćęłń" 2011-05-02, 21:44
Tak, w szczególności jak ma dużą amortyzację lub odsetki od kredytu albo i
zapewne raty leasingowe.
" ąćęłń" 2011-05-02, 21:47
Ty lepiej uważaj, żeby się PINB (czytaj: ktoś podkablował) nie przyczepił do
sposobu użytkowania lokalu.
> Jak można zapewnić sobie tytuł prawny do lokalu aby wrzucać w koszt
Gotfryd Smolik news 2011-05-04, 13:25
On Mon, 2 May 2011, Rafal T. wrote:
Przeoczyłeś drobiazg ;) - patrz niżej.
Po prawdzie konieczna jest do tego "intencja" wyrażona wcześniej
(tak jak przy darowiźnie), ale jest wyraźny ustawowy obowiązek
(bez możliwości wyłączenia w umowie - takie wyłączenie byłoby
odrębnym nieodpłatnym świadczeniem) "doprowadzenia nieodpłatności
do zera".
To nie będą opłaty - to będzie *zwrot wydatków*!
> Jak użyczę samochód bezpłatnie to jeżdżę aż skończy się paliwo?
Nie ma dobrego miejsca w wątku, bo musiałbym wpisywać kilka odpowiedzi.
Pozwolę sobie powtykać w tym miejscu własne uwagi do tego co było
i tego co będzie ;) (znaczy było dalej w wątku).
Ale źle pisałeś *wcześniej*.
Otóż użyłeś słowa "czynsz".
A to jest zupełnie nielogiczne w odniesieniu do użyczenia!
Dość często zdarza się, że potocznie ten i ów mówi "czynsz" na
*opłaty związane z utrzymaniem mieszkania*, ale - jako że to
grupa .prawo, a pytanie jest o podatki :P, to takie opłaty
NIE SĄ CZYNSZEM.
A przynajmniej nie są w istotnej większości - bo koszty odpowiadające
amortyzacji, a więc m.in. fundusz remontowy, rzeczywiście są
składnikiem "opłaty za korzystanie" i tu sprawa jest problematyczna
(inaczej korzystający miałby "prawo" płacić użyczającemu
np. "za zużywanie się samochodu", patrz niżej "dlaczego nie").
BTW: przez "użyczającego" rozumieć należy w tym poście dającego
w użyczenie (biorący to wg kodeksowego określenia "korzystający")
Teraz co do kolejnych spraw:
- rodzina to inna sprawa.
I co gorsza, po zajrzeniu do ustawy (tak z przezorności zajrzałem,
co tam wymłodzili) skasowałem kilka zdań :>
Inaczej mówiąc: "sprawa rodzinna" kwalifikuje się osobnego wątku,
z pytaniem czy i czym jest aktualnie zastąpione (jako przepisem
następnym w kolejności) zwolnienie które było poprzednio (że nie
określa się wartości czynszowej, obarczone wywaleniem z KUP),
skoro art.16 jest skreślony a 16a dotyczy *tylko* składników
majątkowych zaliczanych do DG
Uwaga: rodzina > małżeństwo, dla małżeństwa są jeszcze inne
regulacje szczegółowe (w tym nie będące skutkiem KC, lecz
skutkiem KRiO)
- nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z istnienia art.11 PDoOF.
Trzeba określić "wirtualny przychód" i korzystający nie tylko
wydatki wrzuca w koszty, ale wirtualny przychód w przychody.
I jest sobie art.11.2b (UoPDoOF)
- w innym poście Liwiusz pisał o podwójnym opodatkowaniu, rzeczywiście
tak było, ale nie jest (i to ze dwa lata przynajmniej); cios
był nie podwójny jak by się wydawało (przychód wirtualny zarówno
dla użyczającego i korzystającego), ale potrójny - w ustawie
był wyraźny zapis "a wydatki związane z lokalem nie są KUP"
(nie napisali czyim KUP, ergo - ani KUP korzystającego
ani KUP dającego w użyczenie)
- na podstawie tego samego KC, którym Liwiusz podpiera "zakaz
płacenia" (dającemu w użyczenie), wywieść można, że wydatki
płacone jako "zwrot" *można* ponosić, bo KC je "legalizuje" :)
Dość dawno temu była sporna sprawa opodatkowania ryczałtem,
w tym parę procesów w których skarbówki doliczyły ryczałtowcom
do przychodu np. wysokie (bardzo wysokie) wydatki na telefony
"bo telefon był na właściciela".
Skończyło się interpretacją MF, korzystną dla wynajmujących.
W archiwach leży, jak się burzyłem że interpretacja jest bez
sensu bo litera prawa inaczej stanowi ;) - a powód rzecz
jasna w tym, że MF w "wyjaśnieniu" nie podał *literalnie*
podstawy prawnej, a ja ją przeoczyłem; musiałem odszczekać,
jak się później przypadkiem o nią potknąłem (na swoje
usprawiedliwienie mam, że nikt mi jej przed nos nie podłożył ;))
<\opis>
- po prawdzie pieniądze dostaje właściciel/dający w używanie
- ale to jest ZWROT WYDATKÓW, który
jest *obowiązkiem ustawowym*!
Zwracam uwagę: nie chodzi o "zwykłą logikę", chodzi o to, że
ta logika musi wyniknąć z litery przepisu.
Podstawa w przypadku użyczenia jest rzecz jasna inna niż najmu,
ale sprowadza się do tego samego:
Bioršcy do używania ponosi zwykłe koszty utrzymania rzeczy użyczonej.
Przy okazji nadmienię, dlaczego poruszane w innym miejscu wątku
wersje rozważań o "zapłacie za zużycie" nie mają podstaw :) (nie
ma tak dobrze) oraz dlaczego wyżej jest moje zastrzeżenie, że
"koszta amortyzacyjne" (w tym wydatki na fundusz remontowy) *nie
mogą* (IMO) być zaliczane do "zwrotu wydatków":
§ 1. Po zakończeniu użyczenia bioršcy do używania obowišzany
jest zwrócić użyczajšcemu rzecz w stanie nie pogorszonym;
jednakże bioršcy nie ponosi odpowiedzialnoci za zużycie
rzeczy będšce następstwem prawidłowego używania.
Mam nadzieję że jest oczywiste skąd moje zastrzeżenie.
Ewentualne "wydatki na normane zużycie" będą więc przychodem
z wynajmu, podatkowo w roli "częściowo nieodpłatnego świadczenia".
Tak, ale jak spytasz o "czynsz" to patrz wyżej :>
(wiem, wiem, panienka z okienka tylko z rzadka będzie widziała różnicę)
> Biorący do używania zobowiązuje się płacić jedynie czynsz administracyjny,
> w wysokości określonej w zawiadomieniach administracji budynku, w którym
> znajduje się użyczany Lokal.
Sprawę ratuje art.65 KC oraz praktyczna możliwość wywiedzenia, że strony
umowy kwalifikują się do przeczytania "przepisy cywilnoprawne dla
opornych" ;P, bo tylko na tej podstawie (przyjęcia, że zawierający
umowę nie rozumieją słów którymi się posługują) można wywieść
prawidłowe wnioski ;)
> więc nie rozumiem dlaczego kwestionujesz opłaty w umowie użyczenia?
Wiem dlaczego Liwiusz kwestionuje - bo sam przeszedłem przez ten problem
przy wspomnianym wyżej temacie, na wszelki wypadek podsuwam mu więc
temat do przekopania archiwum ;)
- nadal "rodzina" to sprawa do ODRĘBNEGO potraktowania
- w wątku nie poruszono sprawy nieodpłatnego przychodu (i podatku od
niego), a rzecz jest oczywista
- wydatki tak, również w odniesieniu do "umów na użyczającego",
ale nie wszystkie (bez "amortyzacyjnych")
IMO rzecz jasna :> (doradcą nie jestem), ale nie widzę istotnych
różnic w porównaniu do wspomnianej interpretacji MF dotyczącej
ryczałtów (przy ryczałcie różnica między "zwrotem wydatków"
a "kosztem uzyskania" staje się dramatycznie duża, na całe
100% podstawy opodatkowania).
(DG, KPiR, VAT)
Liwiusz 2011-05-04, 13:40
W dniu 2011-05-04 13:25, Gotfryd Smolik news pisze:
> On Mon, 2 May 2011, Rafal T. wrote:
>> W dniu 11-05-02 11:11, Liwiusz pisze:
>>> Jak użyczenie może obejmować jakieś opłaty, skoro z definicji jest
>>> bezpłatne?
> Przeoczyłeś drobiazg ;) - patrz niżej.
Gotfryd, tyle razy prosiłem, abyś nie wklejał na grupy swoich prac
magisterskich ;)
A poważnie: kawał dobrej roboty :)
Przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu, przez czas oznaczony lub nie oznaczony, na bezpłatne używanie oddanej mu (...)
Jestem użytkownikiem lokalu w oparciu o umowę użyczenia zawartą z moim rodzicem, właścicielem tego lokalu. Czy bez żadnych przeszkód mogę odpłatnie podnająć ten lokal innej osobie i czerpać (...)
W przypadku braku odpowiednich uregulowań w umowie, znajdują zastosowanie odpowiednie przepisy kodeksu cywilnego. Zgodnie z tymi regulacjami, przez umowę (...)
Mój teść chce użyczyć swojemu synowi i mnie mieszkanie. Doczytaliśmy się, że można to zrobić spisując umowę użyczenia. Moje pytanie brzmi: czy wystarczy, że na umowie znajdą się jedynie (...)
Umowa użyczenia jest umową niesformowalizowaną. Dla celów dowodowych warto ją zawrzeć na piśmie. Wystarczy, jeśli z jej treści będzie wynikało, (...)
Jak należy definiować umowę użyczenia?
Czy jest możliwe użyczenie auta otrzymanego w spadku przed przerejestrowaniem na siebie? Auto pozostaje zarejestrowane na spadkodawcę, w wyniku pilnych wydarzeń - wyjazd za granicę, spisujemy umowę (...)
Może Pan oddać w użyczenia auto przed przerejestrowaniem go na siebie. Aby oddać rzecz w użyczenie nie musi być Pan właścicielem rzeczy, wystarczy, (...)
Sprostowanie uzupełnienie protokołu
aggieirl
Błędy w aktach notarialnych
Mam taką sytuacje; syn który zamieszkuje ze mną w lokalu spółdzielczym którego wraz z żoną jesteśmy właścicielami rozpoczął działalność (...)
vzm a umowa użyczenia.
Jak wiemy, aby uzyskać zwrot za materiały budowlane należy się legitymować tytułem prawnym do lokalu. Małżonkowie (z podpisaną rozdzielnością (...)
umowa użyczenia a współwłasność lokalu
Witam Grupowiczów i proszę o pomoc. Znalazłam się w następującej sytuacji. Od 5 lat prowadze hurtownię w budynku należącym do moich rodziców. (...)
Centum masażu seruje 24 masaze nieodpłatnie zwierając umowę użyczenia. Czy korzystając z takich masaży powinnam się opodatkować? Jak wyliczyć (...)
Umowy_użyczenia_samochodu
Witam Prowadzę działalność gospodarczą. Brat napisał mi umowę użyczenia samochodu osobowego. Księgowa twierdzi że wystarczy że Ona będzie (...)