Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-rozwiazanie-stosunku-pracy-za-wypowiedzeniem-v-pa-134-14-sad-okregowy-w-legnicy-z-2014-11-13.html
Timestamp: 2019-05-20 02:52:21
Legal References Found: art. 98
 art. 113
 art. 233
 art. 299
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 233
de lege lata
 art. 233
 art. 100
 art. 45
 art. 30
 art.142
 art. 386
 art. 98
 art. 99
 art. 113
 art. 98

Document Content:
Orzeczenie V Pa 134/14 Sąd Okręgowy w Legnicy
Sąd Okręgowy w Legnicy z 2014-11-13
V Pa 134/14
Jacek Wilga
Ewa Sawiak
Rozwiązanie Stosunku Pracy Za Wypowiedzeniem
(Dz. U. z 1996 r. Nr 62, poz. 286)
(Dz. U. z 1997 r. Nr 109, poz. 704)
Sygn. akt VPa 134/14
Przewodniczący – SSO Andrzej Marek
Sędziowie: SSO Jacek Wilga (spr.)
SSO Krzysztof Główczyński
Protokolant: Ewa Sawiak
po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2014 roku w Legnicy
przeciwko Starostwu(...) w L.
od wyroku Sądu Rejonowego - Sądu Pracy w Lubinie
z dnia 11 lipca 2014 roku sygn. akt IV P 593/13
I. zmienia zaskarżony wyrok w punktach I, III i IV w ten sposób, że powództwo oddala, zasądzając od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, zaliczając nieuiszczone w sprawie koszty sądowe na rachunek Skarbu Państwa,
II. zasądza od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 90 zł tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym.
Sąd Rejonowy w Lubinie wyrokiem z dnia 11 lipca 2014 r. zasądził od strony pozwanej – Starostwa (...) w L. na rzecz powódki M. G. kwotę 22.200 zł brutto, tytułem odszkodowania (punkt I), oddalił powództwo w pozostałym zakresie (punkt II), zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (punkt III) oraz nakazał stronie pozwanej uiścić na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu Rejonowego w Lubinie) kwotę 1.110 zł tytułem opłaty sądowej, od uiszczenia której powódka była zwolniona (punkt IV).
Sąd ten ustalił, że powódka była zatrudniona u strony pozwanej na podstawie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony od 2007 r. na stanowisku Dyrektora Departamentu (...) a po reorganizacji Dyrektora Wydziału (...). Bezpośrednim przełożonym powódki był sekretarz Powiatu. Strona pozwana dnia 15 października 2013r. (po stawieniu się powódki do pracy po długiej absencji trwającej od 2011 r.) wypowiedziała powódce umowę o pracę, wskazując jako przyczynę brak zaufania pracodawcy spowodowany stwierdzeniem licznych nieprawidłowości w sprawowaniu funkcji Dyrektora Wydziału (...), polegających na niewłaściwym nadzorowaniu Wydziału poprzez:
1. Zawarcie umowy o świadczenie publicznych usług telefonicznych nr (...) z naruszeniem przesłanki wyboru trybu postępowania. Ponadto w dniu 9.01.2008r. umowa ta została anektowana w zakresie terminu realizacji. Wydłużenie terminu trwania umowy naruszało ustawę o zamówieniach publicznych;
2. Nieprowadzenie ewidencji czasu pracy pracowników Starostwa uwzględniającej pracę w godzinach nadliczbowych i wyjść prywatnych oraz brak rozliczenia godzin nadliczbowych za lata 2008-2010 dniami wolnymi lub wynagrodzeniami, co doprowadziło do zaległości mogących zakłócić prawidłową pracę urzędu;
3. Niewłaściwe prowadzenie akt osobowych kierowników powiatowych jednostek organizacyjnych oraz dyrektorów szkół — niezgodnie z rozporządzeniem z dn. 28.05.1996 r. w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia akt osobowych pracownika - w aktach osobowych znajdowały się dokumenty, które nie powinny być przechowywane w aktach oraz notatki pracowników nie stanowiące dokumentu;
4. Liczne nieprawidłowości w zakresie BHP stwierdzone w wyniku kontroli w dniu 15.04.2011r., polegające na braku opracowanych i udostępnionych pracownikom zatrudnionych na stanowisku robotniczym instrukcji stanowiskowych oraz instrukcji BHP obsługi maszyn i narzędzi, brak protokołów kontroli przez pracownika służby BHP warunków pracy oraz przestrzegania przez pracowników przepisów i zasad BHP, braku dokumentów potwierdzających informowanie pracodawcy o stwierdzonych zagrożeniach zawodowych wraz z wnioskami, braku okresowych analiz stanu bhp, zawierających propozycje przedsięwzięć mających na celu zapobieganie zagrożeniom oraz poprawę warunków pracy, nieprawidłowym prowadzeniu dokumentacji powypadkowej.
Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd pierwszej instancji uznał, że wskazane przez stronę pozwaną przyczyny wypowiedzenia były niezasadne.
Odnośnie zarzucanych powódce nieprawidłowości w sporządzonym aneksie z dnia 9 stycznia 2008 r. Sąd wskazał, że projekt umowy sporządzony w wydziale powódki był zatwierdzony przez radcę prawnego, wobec czego ma podstaw do stawiania powódce zarzutu jego niezgodności z ustawą Prawo zamówień publicznych.
Co do drugiej przyczyny wypowiedzenia, Sąd Rejonowy uznał, że kwestia rozliczania godzin nadliczbowych w systemie komputerowym nie stanowiła zarzutu względem powódki. Były one ewidencjonowane poza tym systemem, powódka na comiesięcznych zebraniach przedstawiała poszczególnym dyrektorom informacje o ilości wypracowanych godzin nadliczbowych, a o sposobie ich rozliczenia decydował pracodawca, czyli starosta.
Także zarzut nieprawidłowego prowadzenia akt osobowych kierowników powiatowych jednostek organizacyjnych oraz dyrektorów szkół Sąd uznał za niezasadny i nader ogólny, wskazując, że pracodawca nie podał jakie dokumenty były nieprawidłowo do nich przedłożone. Ponadto uznał, że obsługa kadr w zasadzie miała miejsce w jednostkach podległych, a akta osobowe znajdowały się w Starostwie, co powodowało problemy natury formalnej. Akta do Urzędu Miasta w L., bez ich skontrolowania, przekazali pracownicy wydziału powódki w czasie, gdy ta była nieobecna w pracy, co w ocenie Sądu Rejonowego nie może czynić ją odpowiedzialną za nieprawidłowe prowadzenie akt osobowych. Ponadto Sąd wyraził przekonanie, że podnoszone przez stronę pozwaną nieprawidłowości w tym zakresie nie uzasadniały decyzji o wypowiedzeniu powódce umowy o pracę.
Co do ostatniej przyczyny wypowiedzenia Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 2 września 1997 r. w sprawie służby bezpieczeństwa i higieny pracy, służba BHP podlega bezpośrednio pracodawcy, zatem jakiekolwiek stwierdzone nieprawidłowości w jej działaniu nie mogą być przypisane powódce. Ponadto w ocenie Sądu audyt BHP, na którym oparła się strona pozwana, był niepełny i stąd nieprzydatny dla oceny stanu służby BHP.
Z powyższych względów Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo i zasądził odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres trzech miesięcy.
Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania Sąd podał art. 98 k.p.c. i art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (dalej u.k.s.c.).
Wyrok powyższy zaskarżyła w całości apelacją strona pozwana.
Zarzuciła:
1. naruszenie przepisów postępowania cywilnego mających istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:
— przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 299 k.p.c. poprzez dowolną, a zarazem wybiórczą ocenę zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, polegającą na błędnym przyjęciu, iż „w dacie kiedy powódka podjęła zatrudnienie pracownicy mieli zaewidencjonowaną dużą ilość nierozliczonych nadgodzin”, oraz że w czasie pracy powódka starała się tę kwestię uregulować i rekompensować wyjściami prywatnymi, jednakże z uwagi na duży zakres obowiązków pracownicy nadal kumulowali bieżące godziny nadliczbowe” i to ta okoliczność spowodowała, iż u powódki powstały zaległości w rozliczaniu nadgodzin bieżących, tj. za lata 2008, 2009 i 2010 r., a co za tym idzie ta przyczyna wskazana w wypowiedzeniu umowy o pracę jest nieuzasadniona, w sytuacji gdy okoliczność ta nie wynika z żadnych innych dowodów (tak osobowych, jak i dokumentów), a dowód z przesłuchania strony ma charakter niejako pomocniczy. Nadto wskazać należy, iż powódka po raz pierwszy powołała się na tę okoliczność w zeznaniach na ostatniej rozprawie i jak się strona pozwana dowiedziała z pisemnego uzasadnienia wydanego orzeczenia, Sąd I instancji tym zeznaniom w całości dał wiarę;
— przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a zarazem wybiórczą ocenę zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, iż powódka prowadziła ewidencję godzin nadliczbowych, w sytuacji gdy z zeznań świadków D. F., A. Z.i A. L. wynika, iż taka ewidencja nie była prowadzona. Nadgodziny były wpisywane w zeszyt z podaniem nazwiska pracownika, godzin zleconych do przepracowania, daty i czynności jakie miały być wykonane oraz podpisu osoby upoważnionej. Innymi słowy jest to dokument „zlecenia pracy w nadgodzinach”. Natomiast pomimo istnienia takiej możliwości (zeznania świadków D. F., A. Z., A. L., G. L.) nadgodziny nie były wprowadzane i rozliczane w programie komputerowym. Okoliczność ta powodowała, iż co innego wynikało z karty czasu pracy pracownika znajdującej się w systemie komputerowym;
- przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a zarazem wybiórczą ocenę zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, tj. uznanie, iż powódka jako Dyrektor Wydziału (...) nie ponosiła odpowiedzialności za zawieranie aneksów do umów niezgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem zamówień publicznych, w sytuacji gdy po pierwsze przed 2011 r. nie istniała żadna komórka, która dokonywała samodzielnej oceny wszystkich projektów umów i aneksów do umów pod kątem zgodności z zamówieniami publicznymi, po drugie, okoliczność, iż aneks z dnia 09 stycznia 2011r. do umowy z firmą (...) był sprawdzony przez biuro radców prawnych, nie zmienia faktu, iż to dyrektor wydziału ponosi odpowiedzialność za zawierane umowy, czy też aneksy do tych umów;
- przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną a zarazem wybiórczą ocenę zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, tj. błędne przyjęcie, iż do kontroli przeprowadzonej przez L. N. w zakresie stanu bezpieczeństwa i higieny pracy i przepisów przeciwpożarowych pracownicy Starostwa nie przedstawili pełnej dokumentacji, a co za tym idzie, jak można wnioskować z uzasadnienia Sądu I instancji, okoliczność ta przesądza o nieprzydatności przygotowanego przez w/w osobę audytu dla oceny BHP;
— przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a zarazem wybiórczą ocenę zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego polegającą na przyjęciu, iż skoro de lege lata pracownik służb BHP w starostwie (zakład zatrudniający powyżej 100 osób) winien być osobnym stanowiskiem bezpośrednio podległym staroście, to nie można postawić powódce zarzutu braku w nadzorze nad bezpieczeństwem BHP i przeciwpożarowym w starostwie, w sytuacji gdy z dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy, tj. regulaminów organizacyjnych, zakresu obowiązków pracownika BHP i świadectwa pracy A. K., a także z zeznań świadków, wynikało, iż w czasie kiedy dyrektorem wydziału była powódka w strukturze organizacyjnej starostwa pracownik BHP podlegał bezpośrednio powódce i to ona ponosiła odpowiedzialność za stan tej służby i jako dyrektor wydziału winna, według regulaminu organizacyjnego (uchwała nr (...) z dnia 26 lutego 2004r. str.17) nadzorować opracowywanie i aktualizowanie regulaminu organizacyjnego starostwa oraz innych aktów normujących porządek pracy starostwie;
— przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a zarazem wybiórczą ocenę zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego polegającą na daniu wiary i mocy dowodowej zeznaniom świadka M. M., która oceniła pracę powódki na bardzo wysokim poziomie, w sytuacji gdy wskutek dopytania świadka przez stronę pozwana, stwierdziła ona, iż de facto nie prowadziła kontroli ani doraźnych, ani planowanych wydziału nadzorowanego przez powódkę, a swoją ocenę pracy powódki wystawia w oparciu o jej osobisty kontakt z powódką; brak rzeczywistej kontroli ówczesnego starosty nad pracą powódki wynika również z zeznań A. Z. i innej części zeznań świadka (...) M., która wskazała przecież, iż „wolałaby aby godziny nadliczbowe były ewidencjonowane w komputerze, ale wtedy taki system nie istniał”, oraz że gdyby była możliwość wpisywania godzin nadliczbowych do systemu to pewnie by tak robiono”, z czego wynika, że świadek nie miała żadnej rzeczywistej kontroli nad tym w jakim zakresie ze swoich obowiązków wywiązuje się powódka, a jej oceny są wyrazem sympatii do powódki, a nie rzetelną oceną jej pracy;
— przepisu art. 100 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie, w sytuacji gdy powódka przegrała sprawę w 26 % Sąd zamiast stosunkowo rozdzielić koszty, obciążył kosztami prowadzenia sprawy stronę pozwaną w całości, przy braku uzasadnienia dla takiego rozstrzygnięcia;
2. naruszenie przepisów postępowania materialnego mających istotny wpływ na wynik Postępowania, tj. przepisu art. 45 k.p. poprzez błędne jego zastosowanie w niniejszej sprawie, tj. uznanie, iż przyczyny wskazane przez stronę pozwaną w wypowiedzeniu powódce stosunku prace są bezzasadne, w sytuacji gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż po pierwsze, doszło do popełnienia błędu (niezgodność z ustawą) przy zawieraniu aneksu do umowy z firmą (...), po drugie, były nieprawidłowości z aktach osobowych dyrektorów szkół (tylko Sąd I instancji uznał, iż nie były one rażące), po trzecie powódka nie nadzorowała pracowników kadr w zakresie ewidencjonowania godzin nadliczbowych oraz rozliczania godzin nadliczbowych, co spowodowało zaległości za lata 2008r, 2009 i 2010r. i po czwarte, że nie nadzorowała pracowników w wykonywaniu obowiązków w zakresie służby BHP i p. poż., gdyż Sąd I instancji w pierwszym, trzecim i czwartym przypadku stwierdził, iż zarzucanych powódce nieprawidłowości nie można przypisać z uwagi na fakt, że wynikały one z decyzji pracodawcy.
Stawiając powyższe zarzuty, strona skarżąca domagała się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu na jej rzecz od powódki za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa w tych postępowaniach według norm przepisanych.
Strona skarżąca wniosła też o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka D. F.na okoliczność czy w okresie pełnienia przez powódkę funkcji dyrektora wydziału rozliczała ona zaległości w godzinach nadliczbowych za okres od 2003 r. do 2007 r.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie, a także o oddalenie zawartego w niej wniosku dowodowego i zasądzenie od strony pozwanej na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Zdaniem Sądu Okręgowego Sąd pierwszej instancji przy wydawaniu zaskarżonego wyroku poczynił, co do zasady, prawidłowe ustalenia faktyczne, ale wywiódł na ich podstawie nieprawidłowe wnioski. Analizując sposób sprawowania przez powódkę funkcji dyrektora Wydziału (...), w kontekście treści pisemnego oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę, Sąd Rejonowy w szczególności wyprowadził błędny logicznie wniosek, że wskazane M. G. przyczyny rozwiązania stosunku pracy nie miały charakteru rzeczywistego bądź były nieistotne.
Zasadność wypowiedzenia powódce umowy o pracę na czas nieokreślony powinna być oceniana z uwzględnieniem, że rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem jest zwykłym sposobem zakończenia stosunku pracy, a jego przyczyna nie musi mieć nadzwyczajnej doniosłości, jeśli pozostaje w związku z istotą i celem stosunku pracy i wykazuje związek z podstawowymi obowiązkami pracownika. Regulacja art. 30 § 4 k.p. nakładająca na pracodawcę obowiązek wskazania przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy ma na celu umożliwienie pracownikowi obrony przed wypowiedzeniem umowy o pracę, a zatem ujęcie przyczyn wypowiedzenia powinno być na tyle konkretne i precyzyjne, aby umożliwiało pracownikowi rzeczową obronę w razie ewentualnego procesu. Przyczyna wskazana w pisemnym oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę musi być rzeczywista, konkretna i istotna. Wskazanie faktów i rzeczowych okoliczności dotyczących osoby pracownika bądź jego zachowania w procesie świadczenia pracy lub zdarzeń - także niezależnych od niego - mających wpływ na decyzję pracodawcy, spełnia warunek podania konkretnej przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę (zob. wyr. SN z dnia 14 maja 1999 r., I PKN 47/99). Pracodawca może wskazać kilka przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę; wtedy wypowiedzenie jest uzasadnione, gdy choćby jedna ze wskazanych przyczyn jest usprawiedliwiona (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5.10.2005 r., I PK 61/05 i z dnia 11 lutego 2005 r., I PK 178/04).
Przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie umowy o pracę może być utrata zaufania do pracownika. Pojęcie "zaufania" jest ulotne, już z jego definicji wynika pierwiastek subiektywny. Jest to bowiem stan wyrażający się przekonaniem o możliwości polegania na kimś, poczuciem pewności, a więc stan z pogranicza sfer racjonalnej (intelektualnej) i psychicznej (emocjonalnej). Zaufanie jest przy tym stopniowalne - od absolutnego do ograniczonego. Ogólnego, powszechnego wzorca "zaufania" nie ma i utworzyć się go nie da. Pełna jego obiektywizacja nie jest wobec tego możliwa. Nasilenie elementów obiektywnych i subiektywnych charakteryzujących indywidualny stan "zaufania" (lub braku zaufania albo utraty zaufania) może mieć znaczenie w zakresie jego oceny w kontekście skutków jakie prawo z nim łączy. Utrata zaufania do pracownika może więc, ze względu na jej silne zobiektywizowanie, uzasadniać wypowiedzenie umowy o pracę, lub odwrotnie - nie stanowić uzasadnionej przyczyny wypowiedzenia ze względu na jej nadmierną subiektywizację i arbitralność.
Zaufanie pracodawcy ma szczególne znaczenie w przypadku pracowników zajmujących stanowiska samodzielne, wysoko usytuowane w hierarchii stanowisk w strukturze organizacyjnej zakładu pracy, a przez to szczególnie odpowiedzialnych. Prawidłowe funkcjonowanie zakładu pracy wymaga stałej współpracy osoby zatrudnionej na tym stanowisku z pracodawcą (osobą reprezentującą pracodawcę), współpracy zgodnej, nie obciążonej uprzedzeniami, choćby nawet tylko częściowo uzasadnionymi obiektywnie. Dlatego utrata zaufania do pracownika zajmującego kierownicze stanowisko może uzasadniać wypowiedzenie umowy o pracę nawet wtedy, gdy wprawdzie określonemu zachowaniu pracownika nie można przypisać winy, jednakże nosi ono cechy naruszenia obowiązków pracowniczych w zakresie dbałości o dobro lub mienie zakładu pracy w sensie obiektywnym. Decyzja pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę z powodu utraty zaufania nie może mieć bowiem charakteru arbitralnego (por. wyrok SN z dn. 10 sierpnia 2000 r., I PKN 1/00). Ponadto Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że przy ocenie zasadności wypowiedzenia umowy o pracę pracownikowi na stanowisku kierowniczym należy uwzględniać charakter pracy i zakres jego odpowiedzialności, a w związku z tym stosować ostrzejsze kryteria stawianych mu wymagań (por. wyrok SN z dnia 13.6.1984 r., I PRN 79/84).
Mając na uwadze całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, Sąd pierwszej instancji niezasadnie przyjął, że za nieprawidłowości w funkcjonowaniu Wydziału Organizacji, Obsługi i Administracji, wskazane przez pracodawcę w wypowiedzeniu jako przyczyny utraty zaufania, nie można przypisać odpowiedzialności powódce. Podana przyczyna wypowiedzenia w postaci utraty zaufania jest rzeczywista, znajduje oparcie w zebranym w sprawie materiale i uzasadniała wypowiedzenie powódce umowę o pracę.
Niewątpliwym w sprawie było to, że treść aneksu z dnia 9 stycznia 2008 r. do umowy z operatorem (...) naruszała art.142 ust. 1 i 2 ustawy Prawo zamówień publicznych. Powódka tej okoliczności nie kwestionowała w toku procesu. Z ustaleń Sądu Rejonowego wynika, że za sporządzenie projektu umów odpowiedzialny był wydział właściwy merytorycznie (zależnie od przedmiotu umowy), a w proces jego sporządzenia i następnie kontroli, zgodnie z Regulaminem Organizacyjnym Starostwa (...) w L. (uchwała Nr (...) i Nr (...) Rady (...) w L.) i instrukcjami kancelaryjnymi, zaangażowanych było wiele osób, w tym radca prawny, który oceniał prawidłowość projektu pod kątem zgodności z prawem. Nietrafnym jest wniosek wyprowadzony przez Sąd Rejonowy, że skoro umowę zatwierdził radca prawny, to powódka nie może odpowiadać za legalność projektu. Przedstawienie przez nią projektu z naruszeniem przepisów o nieskomplikowanym charakterze, świadczy o jej nieznajomości ustawy, co poważnie podważa jej kompetencje. Istotą zajmowanego stanowiska kierowniczego jest odpowiedzialność za czynności podjęte w zakresie realizacji zadań powierzonego wydziału. Powódka jako dyrektor wydziału była odpowiedzialna za pracę wydziału i decydowała ostatecznie o tym, czy dany projekt mowy jest prawidłowy, także pod względem prawnym, i czy spełnia oczekiwania pracodawcy; nie była też związana oceną projektu dokonaną przez radcę prawnego, ani nie mogła czuć się zwolniona z odpowiedzialności za legalność proponowanych postanowień umownych z uwagi na poddanie ich badaniu przez radcę prawnego. Sporządzenie zatem przez kierowany przez powódkę wydział projektu umowy (aneksu) sprzecznego z prawem mogło budzić wątpliwości co do prawidłowości sprawowanego przez nią nadzoru i powodować utratę zaufania do jej osoby ze strony pracodawcy.
Sąd Okręgowy podziela też pogląd strony skarżącej, że sposób ewidencji godzin nadliczbowych był nieprawidłowy i uchybienia w tym zakresie obciążają powódkę. Skoro w Starostwie działał komputerowy system ewidencji czasu pracy, który pozwalał na ewidencję miesięczną godzin nadliczbowych, nie było uzasadnionych podstaw do tego, by z niego nie korzystać w zakresie nadgodzin i zastępować go pisemnym, dowolnym sposobem ewidencji w tym zakresie. Prowadzenie bieżącej ewidencji godzin nadliczbowych z wykorzystaniem komputerowego systemu czasu pracy pozwoliłoby na unikniecie rozbieżności między rzeczywistym czasem pracy a czasem pracy wykazanym przez system. Było to technicznie możliwe, a nadto konieczne w wyliczeniu czasu pracy, zwłaszcza w przypadku obowiązującego miesięcznego okresu rozliczeniowego czasu pracy dla pracowników Starostwa. W tym miejscu należy wskazać, że wniosek dowodowy zgłoszony w apelacji podlegał oddaleniu, gdyż był nieprzydatny do rozstrzygnięcia sporu. Bez względu bowiem na to, czy istotnie powódka musiała rozliczać godziny nadliczbowe powstałe w latach sprzed jej zatrudniania na stanowisku dyrektora wydziału, prowadziła ona niewłaściwie bieżącą ewidencję czasu pracy, co mogło obiektywnie podważać zaufanie pracodawcy.
Co do prowadzenia akt osobowych kierowników powiatowych jednostek organizacyjnych oraz dyrektorów szkół, w ocenie Sądu Okręgowego, nieprawidłowości w tym zakresie także należy przypisać powódce, jako odpowiedzialnej za organizację pracy w wydziale, którego zadaniem było prowadzenie akt osobowych kierowników placówek podległych, co wprost wynika z Regulaminu Organizacyjnego Starostwa (...) w L. (uchwała Nr (...)i Nr (...) Rady (...) w L.). Istotne jest to, że do dyrektora wydziału, zgodnie z w.w. Regulaminem, należy nadzorowanie zgodnego z prawem załatwiania spraw oraz współdziałanie z innymi wydziałami i jednostkami organizacyjnymi. Pracodawca miał zatem prawo oczekiwać, że wszystkie powierzone zadania, w tym prowadzenie akt osobowych wskazanych pracowników, będzie wykonywane zgodnie z prawem i z najwyższą starannością. Tymczasem powódka wymagań tych nie spełniła i także w tym zakresie mogła, oceniając obiektywnie, utracić zaufanie pracodawcy. Jako osoba decyzyjna, kierująca wydziałem odpowiedzialna była za taką organizacje pracy w zakresie prowadzenia akt osobowych dyrektorów szkół i kierowników powiatowych jednostek organizacyjnych, by wykluczyć problemy z przekazywaniem odpowiednich dokumentów z tych jednostek do akt osobowych i nadzorem nad tymi aktami.
Odnośnie zarzutów pracodawcy co do nieprawidłowego nadzorowania przez powódkę przestrzegania przepisów BHP, Sąd Okręgowy zauważa, że w tym zakresie zgromadzony materiał dowodowy nie daje jednoznacznej odpowiedzi komu podlegała służba BHP w spornym okresie pełnienia przez powódkę funkcji dyrektora wydziału. Jednakże nawet przyjęcie, że w tym zakresie nie ma podstawy do stawiania zarzutu powódce, nie ma wpływu na ocenę zasadności wypowiedzenia, wobec wagi naruszenia obowiązków powódki w zakresie przygotowywania projektów umów, ewidencjonowania godzin nadliczbowych i prowadzenia akt osobowych.
Powyższe okoliczności, zdaniem Sądu odwoławczego, obiektywnie mogły powodować utratę zaufania do powódki, biorąc pod uwagę charakter zajmowanego przez nią stanowiska. W stosunku do powódki, jako pracownika zajmującego stanowisko kierownicze, poziom oczekiwań w zakresie przewidywania skutków podejmowanych działań jest wyższy niż w odniesieniu do pracowników na stanowiskach szeregowych. Uchybienia w funkcjonowaniu wydziału wynikały z istotnych błędów. Mogły narażać pracodawcę na negatywne konsekwencje, w tym finansowe. Tym samym uchybienia wytknięte w wypowiedzeniu naruszały słuszne interesy pracodawcy, który miał prawo oczekiwać, że powódka będzie wykonywać zadania dyrektora wydziału zgodnie z prawem oraz regulacjami wewnętrznymi. Pracodawca mógł zatem wobec utraty zaufania zasadnie wypowiedzieć powódce umowę o pracę - w ramach realizacji zasady doboru pracowników w sposób zapewniający najlepsze wykonywanie zadań kierowniczych.
W konsekwencji Sąd Odwoławczy, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że oddalił powództwo M. G. skierowane przeciwko Starostwu (...)w L. o odszkodowanie. Rozstrzygnięcie o żądaniu głównym przesądziło o zmianie orzeczenia w przedmiocie kosztów postępowania przed Sądem I instancji zawartych w punkcie III i IV. Z tego względu, stosownie do treści art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. oraz § 11 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu zasądzono od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Podstawą orzeczenia o nieuiszczonych kosztach sądowych był art. 113 ust. 1 u.k.s.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Odwoławczy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. oraz § 11 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu zasadzając od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 60,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.