Source: https://www.eporady24.pl/inna_czynnosc_seksualna,pytania,6,63,7644.html
Timestamp: 2019-09-19 23:28:52
Legal References Found: art. 197
 art. 197
 art. 200
 art. 197
 art. 198
 art. 197
 art. 197
 art. 197

Document Content:
Dwa miesiące temu spotkałem się z koleżanką (22 lata). Długo rozmawialiśmy. Nagle ona mnie pocałowała. Nie wyraziłem sprzeciwu. Podczas całowania dotykałem jej ciała (pośladki, uda), a ona nie miała nic przeciwko temu (nawet zachęcała mnie do tego). Koleżanka dotykała mnie w intymnych miejscach. Podczas całego zdarzenia dwa razy wyraziła sprzeciw: kiedy dotykałem jej krocza i piersi (choć wcześniej zachęcała mnie do tego). Oczywiście, gdy koleżanka wyraziła sprzeciw, zabrałem ręce. Do niczego jej nie zmuszałem. Nie używałem siły ani żadnych podstępów. W moim odczuciu nie popełniłem żadnego przestępstwa, ale mój kolega uważa, że w tej sytuacji może mieć zastosowanie art. 197 § 2 Kodeksu karnego (chodzi o inną czynność seksualną). Czy grozi mi jakaś kara? Czy popełniłem przestępstwo?
Poniższa odpowiedź została oparta na następujących faktach i ich prawnej ocenie. Z treści Pana pytania wynika, iż przed 2 miesiącami doszło między Panem a kobietą do zbliżenia cielesnego, podczas którego – co istotne – za zgodą Pana, jak i kobiety, dochodziło do pieszczenia dłońmi różnych części ciała. Mimo uprzedniej zachęty kobieta wyraziła sprzeciw podczas dokonywania przez Pana pieszczot okolic intymnych, tj. krocza i piersi.
W mojej ocenie opisana przez Pana sytuacja nie wypełnia znamion żadnego przestępstwa penalizowanego przez ustawodawcę w rozdziale XXV Kodeksu karnego (K.k.) pt. „Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności”.
W mojej ocenie należy bliżej pochylić się nad przepisem art. 197 K.k., a zgodnie z nim:
„Art. 197. § 1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
§ 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1-3 działa ze szczególnym okrucieństwem, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5”.
Istotny jest – użyty przez ustawodawcę w § 2 ww. przepisu – zwrot „inna czynność seksualna”. Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2008 r. (sygn. akt V KK 139/2008) „inna czynność seksualna”, w rozumieniu art. 200 § 1 K.k. (a także w rozumieniu art. 197 § 2 K.k. oraz art. 198 i 199 K.k.), to takie zachowanie, niemieszczące się w pojęciu „obcowania płciowego”, które związane jest z szeroko rozumianym życiem płciowym człowieka, polegające na kontakcie cielesnym sprawcy z pokrzywdzonym lub przynajmniej na cielesnym i mającym charakter seksualny zaangażowaniu ofiary, co obejmuje te sytuacje, w których sprawca, zmierzając do pobudzenia lub zaspokojenia swojego popędu, nie tylko dotyka narządów płciowych pokrzywdzonego (choćby przez bieliznę lub odzież), lecz podejmuje również inne czynności w zetknięciu z jego ciałem (np. pieszczoty, pocałunki). Bez wątpienia w tym zakresie znaczeniowym mieści się także dotykanie piersi ofiary.
„Poddanie się innej czynności seksualnej zasadza się na biernej postawie, znoszeniu pewnych zachowań drugiej osoby, podczas gdy działanie pokrzywdzonego, do którego jest on zmuszany, winno być określane mianem wykonania innej czynności seksualnej. Stąd oczywiste jest, że skoro dotykanie miejsc intymnych oskarżonego było aktywnym działaniem pokrzywdzonej, do którego została ona zmuszona, to opis tego zachowania winien zawierać zwrot »wykonanie«, a nie »poddanie się« innej czynności seksualnej” (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 2 czerwca 2012 r., sygn. akt II AKa 142/11).
Istotne jest w mojej ocenie, iż kobieta, z którą doszło do innych czynności seksualnych, była podmiotem aktywnym w działaniach. Innymi słowy – kobieta była osobą, która czynnie uczestniczyła w czynnościach seksualnych, dopuszczając się wobec Pana niemal takich samych czynów, jak Pan wobec niej.
„Bez znaczenia dla uznania zachowania za czynność seksualną będzie to, czy sprawca takie zachowanie podejmujący subiektywnie zmierza do zaspokojenia swojego popędu płciowego, a także to, czy tym zachowaniem wywołał u ofiary stan podniecenia seksualnego. Obiektywne rozumienie znamienia czynności seksualnej opiera się na założeniu, że zasadniczym kryterium dla uznania danego zachowania za czynność seksualną będzie podjęcie działań uznawanych w świetle obowiązujących wzorców kulturowych za mające charakter seksualny, chociażby in concreto takie zachowanie nie było ze strony sprawcy nakierowane na zaspokojenie jego popędu płciowego, ani nie wywołało podniecenia seksualnego po stronie ofiary. Istotą czynności o charakterze seksualnym jest uznanie danego rodzaju zachowania za formę kontaktu seksualnego w świetle kulturowych wzorców postępowania w sferze życia seksualnego” (Bielski Marek, artykuł: Wykładnia znamion „obcowanie płciowe” i „inna czynność seksualna” w doktrynie i orzecznictwie sądowym).
Użyte w art. 197 § 1 i 2 określenie „doprowadza” oznacza konieczność zaistnienia związku przyczynowego między zastosowaniem przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu a obcowaniem płciowym. Z treści Pana pytania nie wynika natomiast, aby stosował Pan jakąkolwiek przemoc lub podstęp.
Czynu, o którym mowa w art. 197 § 2 K.k., można dopuścić się tylko w formie zamiaru bezpośredniego. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, tj. chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Z treści Pana pytania nie wynika, aby towarzyszył Panu jakikolwiek cel doprowadzenia wbrew woli kobiety do innej czynności seksualnej.
Jednak wyraźnie należy podkreślić, iż brak odpowiedzialności karnej wynika w mojej ocenie z postawy kobiety, która wręcz „kusiła” Pana określonymi zachowaniami. Brak jakiegokolwiek sprzeciwu, za wyjątkiem dwóch wspomnianych przez Pana w treści pytania, przy jednoczesnym aktywnym jej współdziałaniu prowadzi do wniosku, iż nie może Pan ponosić odpowiedzialności karnej z jakiegokolwiek przepisu na podstawie wskazanego przez Pana stanu faktycznego.
Wpisz wynik równania (liczba): 1 minus IV =
Trzy miesiące temu całowałem się z pewną kobietą za obopólną zgodą. W pewnym momencie zacząłem ją dotykać po brzuchu i pośladkach. Ona wtedy poprosiła mnie „zostaw, nie chcę” i natychmiast przestałem. Tydzień temu powiedziała mi, że nagrała tę sytuację i że może zgłosi sprawę z art. 197 Kodeksu karnego. Jestem zdruzgotany, myślałem, że nas coś łączy, a to tylko jakieś chytre gierki. Czy faktycznie moje zachowanie wypełniło znamiona jakiegoś przestępstwa? Przecież do niczego jej nie namawiałem ani nie zmuszałem, a na prośbę, bym przestał jej dotykać, od razu zabrałem ręce (co widać na filmiku).
Całowałem się z 12-letnią dziewczyną. Ja mam 25 lat. Nie było żadnego zmuszania, dotykania miejsc intymnych ani tym bardziej stosunku. Dziewczyna powiedziała o zdarzeniu rodzicom. Nie wiem, czy sprawa została zgłoszona na policję. Czy czeka mnie kara za pocałowanie nieletniej dziewczyny?