Source: http://www.lawblog.pl/2016/02/06/ponowne-powolanie-piastuna-organu-a-moment-wygasniecia-mandatu-uwagi-na-marginesie-postanowienia-sn-z-8-maja-2015-r-iii-cz-1915/
Timestamp: 2018-10-19 18:12:08
Legal References Found: art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
de lege lata
de lege ferenda
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202

Document Content:
Ponowne powołanie piastuna organu a moment wygaśnięcia mandatu – uwagi na marginesie postanowienia SN z 8 maja 2015 r. (III CZ 19/15) | LawBlog.pl
Natomiast „kadencja” to formalnie ustalony w umowie (statucie) spółki (zakładany przez udziałowców) okres, na jaki dana osoba zostaje powołana w skład organu. Rzeczywisty „okres urzędowania” (pełnienia funkcji, wykonywania mandatu) może być krótszy albo dłuższy niż zakładano. Bezsporne jest wreszcie, że członek zarządu w spółce z o.o. może zostać powołany na określoną w umowie spółki kadencję (roczną lub dłuższą) lub explicite na czas nieoznaczony. Umowa spółki może również milczeć w kwestii okresu urzędowania – tego przypadku dotyczy komentowane postanowienie, wówczas bowiem stosuje się art. 202 § 1 k.s.h.
Treść i ratio regulacji
Podstawowy dla rozstrzygnięcia tytułowego zagadnienia przepis art. 202 § 1 k.s.h. stanowi:
Sens przywołanego przepisu wydaje się stosunkowo jasny. Skutkiem jego zastosowania jest wyznaczenie daty wygaśnięcia mandatu na moment odbycia zwyczajnego zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za rok obrotowy. Umożliwia to ustępującym członkom zarządu „rozliczenie się” za pełny okres sprawozdawczy, a wspólnikom – powołanie zarządu w nowym składzie albo wybór dotychczasowych jego członków na dalszy okres.
Bardziej istotne jest jednak to, że w świetle regulacji art. 202 § 1 k.s.h. nie można milczenia umowy spółki w kwestii czasu urzędowania członków zarządu interpretować jako zgody na ich „wieczyste” powołanie do pełnienia funkcji. Z upływem okresu wskazanego w art. 202 § 1 k.s.h. mandaty członków zarządu wygasną, bez potrzeby podejmowania w tej mierze przez wspólników jakichkolwiek czynności. Pomijając dyscyplinującą zarządców rolę takiej regulacji, może ona okazać się kluczowa w spółkach o zrównoważonym układzie sił i zaznaczających się w gronie wspólników antagonizmach. Tytułem przykładu:
W dniu 29 lutego 2013 r. Jan K. został powołany na funkcję prezesa jednoosobowego zarządu spółki MATRIX sp. z o.o. Umowa spółki nie przewiduje określonej kadencji. Mandat Jana K. wygaśnie na zwyczajnym zgromadzeniu wspólników zatwierdzającym sprawozdanie finansowe za rok 2014 (pierwszy pełny rok obrotowy pełnienia funkcji), tj. 15 czerwca 2015 r., bez potrzeby podejmowania jakichkolwiek czynności w tej mierze przez wspólników.
Sytuacja komplikuje się wówczas, gdy ta sama osoba – z reguły na zwyczajnym zgromadzeniu wspólników, na którym zatwierdzane jest sprawozdanie finansowe za pierwszy pełny rok obrotowy pełnienia funkcji – zostanie powołana przez wspólników do dalszego pełnienia funkcji członka zarządu.
Można to objaśnić kontynuując wskazany wyżej przykład:
Na zwyczajnym zgromadzeniu wspólników odbywającym się 15 czerwca 2015 r. Jan K. został powołany do dalszego pełnienia funkcji prezesa jednoosobowego zarządu. Treść umowy spółki nie uległa zmianie, a więc w celu ustalenia daty wygaśnięcia mandatu sprawowanego na podstawie kolejnego powołania należy sięgnąć ponownie do art. 202 § 1 k.s.h.
Tutaj dochodzimy do sedna problemu rozstrzyganego przez SN w komentowanym postanowieniu. Odpowiedź na pytanie o moment wygaśnięcia mandatu członka zarządu determinuje bowiem ustalenie, który rok obrotowy uznamy za „pierwszy pełny rok obrotowy pełnienia funkcji”.
Zagadnienie to jest sporne także w literaturze przedmiotu.
Zgodnie z pierwszym stanowiskiem, w wypadku kolejnego powołania na piastuna organu tej samej osoby art. 202 § 1 k.s.h. powinien być interpretowany analogicznie i prowadzić do takich samych rezultatów, jak przy pierwszym powołaniu. Innymi słowy, ustalając „pierwszy pełny rok obrotowy”, mielibyśmy brać pod uwagę wyłącznie okres rozpoczynający się od daty kolejnego powołania, bez uwzględnienia faktu wcześniejszego sprawowania mandatu (koncepcja niesumowania okresów pełnienia funkcji; zob. A. Kidyba, Spółka z o.o. Komentarz, Warszawa 2014, art. 202, Nb 11 i 12; tak też, jak się wydaje, R. Pabis, w: J. Bieniak i in., Kodeks spółek handlowych. Komentarz, Warszawa , art. 202, Nb 17; D. Kupryjańczyk, w: Z. Jara (red.), Kodeks spółek handlowych. Komentarz, Warszawa 2015, art. 202, Nb 4).
Stanowisko konkurencyjne – dominujące i bardziej przekonujące – uznaje z kolei, że „pierwszym pełnym rokiem obrotowym pełnienia funkcji” w rozumieniu art. 202 § 1 k.s.h. będzie wówczas nie pierwszy pełny rok obrotowy rozpoczynający się po kolejnym powołaniu, ale rok obrotowy, w którym takie powołanie nastąpiło – o ile oczywiście w pełnieniu funkcji nie miała miejsca żadna przerwa czasowa (koncepcja sumowania okresów pełnienia funkcji; tak m.in. A. Opalski, Kadencja i mandat członka zarządu, „Przegląd Prawa Handlowego” 2003, Nr 10, s. 40; M. Chomiuk, Wygaśnięcie mandatów członków organów spółek kapitałowych po upływie kadencji – spojrzenie praktyczne. Uwagi „de lege lata” i „de lege ferenda”, „Monitor Prawniczy” 2010, Nr 22, s. 1260-1261; analogicznie – z nieco inną argumentacją – A. Szumański, w: S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja, M. Tarska, A. Herbet, Kodeks spółek handlowych. Komentarz, t. II, Komentarz do artykułów 151-300, Warszawa 2014, art. 202, Nb 7).
Różnicę można przedstawić wyjaśnić na przywołanym wyżej przykładzie:
W razie opowiedzenia się za pierwszym ze wskazanych rozwiązań, pierwszym pełnym rokiem obrotowym pełnienia funkcji przez Jana K. byłby rok 2016, a mandat piastuna organu wygasłby na zwyczajnym zgromadzeniu wspólników odbywającym się w roku 2017. Zaaprobowanie stanowiska drugiego oznaczałoby, że pełnym rokiem obrotowym uwzględnianym przy stosowaniu art. 202 § 1 k.s.h. jest rok 2015, zaś mandat Jana K. wygaśnie na zwyczajnym zgromadzeniu wspólników odbywającym się w roku 2016.
Powyższe zagadnienie rozstrzygnął – w kierunku zbieżnym z dominującym poglądem doktryny – Sąd Najwyższy w postanowieniu z 8 maja 2015 r. (sygn. akt III CZ 19/15, „Biuletyn SN” 2015, Nr 7).
W tezie tego orzeczenia SN wskazał mianowicie:
„Jeżeli do pełnienia funkcji członka zarządu w ciągu roku obrotowego zostaje powołana kolejny raz osoba pełniąca tę funkcję dotychczas od początku tego roku obrotowego w ramach poprzedniej kadencji, jej mandat jako członka zarządu na podstawie art. 202 § 1 k.s.h. wygasa z dniem odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za ten rok obrotowy, w którym nastąpiło kolejne powołanie”.
Stan faktyczny sprawy przedstawiał się następująco: umowa spółki z o.o. nie zawierała postanowień co do długości kadencji członków zarządu, zaś rok obrotowy obowiązujący pokrywał się z rokiem kalendarzowym. Zwyczajne zgromadzenia wspólników odbywały się rokrocznie 30 czerwca. Na zwyczajnym zgromadzeniu wspólników 30 czerwca 2010 r. powołano dotychczasowych zarządców na „trzecią, 2-letnią kadencję do dnia 30 czerwca 2011 r.”. Na kolejnym zwyczajnym zgromadzeniu 30 czerwca 2011 r. zatwierdzono sprawozdanie finansowe za poprzedni rok obrotowy oraz udzielono członkom zarządu absolutorium, nie podjęto jednak decyzji o ponownym wyborze piastunów tego organu. Z akt rejestrowych spółki nie wynikało także, aby zebrania wspólników dotyczące tej kwestii odbywały się w późniejszym czasie. Powstała więc wątpliwość, kiedy zakończyła się kadencja członków zarządu powołanych uchwałą z dnia 30 czerwca 2010 r. (a precyzyjniej, kiedy wygasł przysługujący im mandat, czyli kompetencja do wykonywania powierzonych obowiązków członków zarządu).
Argumentując przyjęte stanowisko, SN wskazał, że w wypadku, w którym do pełnienia funkcji członka zarządu w ciągu roku obrotowego powołana zostaje osoba pełniąca już tę funkcję dotychczas (a więc od początku tego roku obrotowego, w ramach poprzedniej „kadencji”), zastosowanie art. 202 § 1 k.s.h. skutkuje tym, że czas pełnienia funkcji w ramach poprzedniej „kadencji” należy zaliczyć do czasu jej pełnienia w ramach nowej „kadencji”. W rezultacie, w wypadku kolejnego powołania do pełnienia funkcji członka zarządu w ciągu roku obrotowego osoby, która dotychczas pełniła tę funkcję, mandat tej osoby wygaśnie wskutek odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za rok obrotowy, w którym nastąpiło to kolejne powołanie, a nie dopiero w następstwie odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za następny rok obrotowy.
SN trafnie uznał, że wykładnia taka pozwala zbliżyć okres urzędowania do rocznej „kadencji” i oznacza, że stosowanie art. 202 § 1 k.s.h. w sposób nieunikniony i wyraźny wydłuża okres pełnienia funkcji przez członka zarządu tylko w wypadku pierwszej „kadencji”, podczas gdy już w wypadku kolejnych powołań następuje tutaj względna harmonia.
Wbrew wątpliwościom wyrażanym przez niektórych przedstawicieli piśmiennictwa (zob. A. Kidyba, Kodeks spółek handlowych. Komentarz, t. I, Warszawa 2015, art. 202, uw. 2), zarówno sformułowana przez Sąd Najwyższy teza, jak i sposób jej uzasadnienia zasługują na aprobatę. Komentowane orzeczenie przecina istniejące w tej mierze wątpliwości, wyraźnie nakazując członkom zarządów spółek z o.o., których umowy nie określają długości kadencji, sprawującym funkcję na podstawie kolejnych powołań nie tylko coroczne poddawanie się weryfikacji dokonywanej przez wspólników w postaci zatwierdzenia sprawozdania z działalności, sprawozdania finansowego oraz udzielenia absolutorium, ale również coroczne formalne potwierdzanie przez wspólników decyzji w sprawie dalszego powierzenia tym samym osobom zarządzania spółką.
Wykładnia taka nie pozwala na mechaniczne powielanie sposobu obliczania długości okresu urzędowania i momentu wygaśnięcia mandatu w pierwszym i kolejnych latach obrotowych nieprzerwanego pełnienia funkcji. Nie pozostaje ona w sprzeczności z literalnym brzmieniem art. 202 § 1 k.s.h., w większym stopniu uwzględnia natomiast akcentowaną wyżej funkcję tego przepisu. Pewne zastrzeżenia mogą dotyczyć jedynie kwestii pojęciowych. Jakkolwiek bowiem potocznie mówi się niekiedy – we wskazanym kontekście – o „domniemaniu rocznej kadencji”, to nie powinno się utożsamiać okresu urzędowania wyznaczonego przez dyspozytywną normę art. 202 § 1 k.s.h. z kadencją, rozumianą ściśle jako formalnie wyznaczony w umowie lub statucie spółki minimalny okres, na który są powoływani członkowie organu spółki. Powyższa dystynkcja nie jest jednak dostrzegana i precyzyjnie przeprowadzana również w innych judykatach, a także głosach piśmiennictwa.
Odrębnym zagadnieniem – które nie miało znaczenia w okolicznościach konkretnej sprawy rozpoznawanej przez SN – jest interpretacja użytego w art. 202 § 1 k.s.h. określnika temporalnego „dzień odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe”. Oto i wdzięczny temat na kolejny post….
Podstawa wpisu zmiany składu osobowego spółki cywilnej w księdze wieczystej nieruchomości by dr hab. Andrzej Herbet, prof. KUL