Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/03/pani-pose-profesor-hrynkiewicz.html
Timestamp: 2018-01-20 13:24:06
Legal References Found: art.130

Art. 103

Art. 103
 art. 103
 art. 103
 art.103
 art. 103
 art. 103
 art. 103
 art. 28
 art. 28

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Pani Poseł Profesor Hrynkiewicz
Poniżej prezentuję Państwu odpowiedź Pani Poseł Profesor Hrynkiewicz na list Pani Bożeny. Pani Poseł złożyła w naszej sprawie interpelację do Ministra Kamysza.
Pani Bożeno dziękuję Pani Bardzo za to, że zdecydowała się Pani z nami tym podzielić
Interpelacja w sprawie zasad postępowania ZUS w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 roku oraz w związku z bardzo licznymi zapytaniami i interwencjami emerytów, którym ZUS zawiesił wypłatę świadczenia emerytalnego.
· jakie jest ostateczne stanowisko Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie wykonania przez ZUS orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 roku?
· proszę o wskazanie podstawy prawnej zmuszającej Ubezpieczonych do kierowania sprawy przeciwko ZUS do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych w sprawie wykonania orzeczenia TK ( o odzyskanie świadczenia )?
· dlaczego ZUS kieruje osoby ubiegające się o wypłatę nieprawnie zabranych świadczeń ponownie do sądów?
· jaka jest podstawa prawna dozwalająca ZUS niewykonywanie wyroków zarówno TK, jak i sądów pracy, które orzekają na korzyść skarżących się?
· czy postępowanie ZUS wobec ubezpieczonych jest działaniem samowolnym, czy też odbywa się za zgodą i wiedzą służb prawnych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej?
Pragnę podkreślić, że takie, jak opisywane w listach interwencyjnych kierowanych do mnie naganne zachowania pracowników ZUS są powszechne, polegają na niesolidnym informowaniu, posyłaniu ubezpieczonych ponownie do sądu, tworzenie biurokratycznych utrudnień i nieustające demonstrowanie postawy : „ i tak nam nic nie zrobicie, a właśnie , że wam nie wypłacimy”, „sąd, sądem, a my i tak zrobimy swoje” – podważa zaufanie do obywateli do Państwa i jego instytucji. Mam nadzieję, że Pan Minister podzieli moje stanowisko, że zachowania pracowników ZUS są w najwyższym stopniu naganne.
Będę zobowiązana , jeśli pracownicy ZUS zostaną pouczeni o obowiązku udzielania rzetelnych informacji oraz okazywania szacunku do ubezpieczonych. Tym bardziej, że sprawy dotyczą osób w starszym wieku.
Autor: Zyzka o 14:38:00
Bardzo dziękuję Pani Bożenie i Pani Poseł. Dodałabym jeszcze dlaczego wymusza się na nas przechodzenie całej uwłaczającej starszym ludziom procedury prawnej w kraju i za granicą. Oczywiście posłowie w ogóle nie będą wiedzieli o co chodzi.Dziękuję - Halina W.
Niestety, jeszcze na stronie internetowej sejmu, posłowie, interpelacje, nie ma treści powyższej, mamy tylko miesiąc na odwołanie do sądów pracy od decyzji ZUS, które już wysyłane są do nas (myślę o osobach po 8.01.2009), czyż będzie w tym terminie (miesiąca) odpowiedź MPiPS i czyż będzie miała jakiekolwiek znaczenie dla Prezesa ZUS, bo jak należy sądzić to on odpowiada za podjęte przez ZUS działania wobec nas? Anna
Anonimowy 23 marca 2013 19:09
Do Anonimowy23 marca 2013 15:19
Pisze Pani "mamy tylko miesiąc na odwołanie do sądów pracy od decyzji ZUS, które już wysyłane są do nas (myślę o osobach po 8.01.2009)",
Otóż nie tylko do osób po 8.01.2009, ale również i do tych z przed 2009 roku, którzy mają odwieszone, ale nie mają sprawy w sądzie.
To że ci po 8.01.2009 na wskutek tej pokrętnej interpretacji mają teraz łatwiej w sądzie niczego nie przesądza. Jestem z 2008 i również mam miesiąc na złożenie odwołania od decyzji odmownej
Myślę , że Pani Bożena napisała do właściwej osoby - słyszałam wiele wypowiedzi Pani Poseł Józefy Hrynkiewicz , zarówno w Sejmie , w telewizji , jak i w radio. Jest to bardzo kompetentna osoba - własnie w dziedzinie ubezpieczeń społecznych. W mojej ocenie były to zawsze wypowiedzi powazne , uczciwe i mądre. Jest to osoba godna szacunku i zaufania. W mojej ocenie - dobrze byłoby też skorzystac z wiedzy Pani Poseł Krystyny Pawłowicz , której specjalnościa jest z kolei Konstytucja. ( Wiem o niedawnej awanturze medialnej na jej temat , ale to dla nas nie ma znaczenia. Uważam , że bardzo przydatna dla nas mogłaby być jej wiedza.)
Anna 24 marca 2013 16:12
Obecne media, jak o kimś lub o czymś mówią żle, sprawa lub osoba kontrowersyjna tzn. że jest odwrotnie - te osoby są w porządku, bronią prawdy, konstytucji ......
Wreszcie jakiś normalnie brzmiący list tylko czy pan KAMYSZ raczy na niego odpowiedzieć .....
Anonimowy 23 marca 2013 16:55
Na odwołanie do Sądu mamy 3 lata, czyli do 22 listopada 2015r./może wszystko wyjaśni się na naszą korzyść- jestem dobrej myśli. Też już dostałam odpowiedż negatyweną o wypłacie zaległych emerytur i odsetek. Pozdrawiam Danuta
I jaki termin odwołania podano? 3 lata?
Anonimowy 23 marca 2013 18:42
Anonimowy 23 marca 2013 19:28
Ale 3 lata jest na dochodzenie odszkodowań.
Zastanawiam się, czy taką interpelację napisałby poseł z koalicji rządzącej. Śmiem twierdzić, że byłoby takich śmiałków. Przecież niekonstytucyjną ustawę z dnia 16 grudnia 2010 r. zaskarżyli do TK senatorowie z PIS. Władza się tego nie spodziewała, nie zabezpieczyła środków w budżecie na wykonanie wyroku TK. Dlatego teraz kombinują, jak to zrobić najmniejszym kosztem. Zaległe emerytury należą się wszystkim, którym na podst. w/w ustawy zawieszono wypłacanie emerytur.
Anonimowy 23 marca 2013 17:07
w II wersecie powinno być, że nie byłoby takich śmiałków.
Przeciąganie procedur, moim celem ma zmęczyć przeciwników lub doprowadzić ich do naturalnego wykruszenia. Władza jednak popełnia błąd, gdyż te roczniki są zaprawione w walce o prawdę i sprawiedliwość i dlatego nigdy się nie poddadzą. Jeżeli nie wygrają w polskich sądach, to pójdą dalej. Władza to widzi, przecież śledzi również tę stronę internetową - ile jest wejść zainteresowanych - to musi budzić respekt!!!
Ta władza wie tylko ,że nie można odebrać milionowych premii przyznanych budowniczym, najdroższych na świecie stadionów,zabawek dla dużych chłopców,typu Tusk i kolesie.W związku z tym,na emerytury zabrane staruchom, i na roczne urlopy macierzyńskie dla matek I kwartału, kasy już zabrakło.To nie jest kraj dla starych ludzi i dla dzieci.
Trafiła Pani w 10 , Pani Elżbieto ! A same stadiony (baseny narodowe ) , budowane za bajońskie sumy - komu są potrzebne?
Emeryci narzekacie, a sami żeście ich wybrali lub wasze dzieci, a teraz jak są MARSZE OBURZONYCH to czy tam jesteście ? niedługo kolejne wybory i znów dacie się otumanić ? Trzeba robić, a nie tylko narzekać....
Krzysztof 24 marca 2013 21:05
Anonimowy z 24 marca 2013 16:18
Platforma Oburzonych to trampolina do polityki i władzy dla kolejnych chcących się "nachapać", pana Dudy i pana Kukiza. Nie nas stare wróble na takie plewy nabierać?
Baszka 25 marca 2013 12:10
Tylko KTO zamiast??? Jak nie zmienią ordynacji wyborczej, to na kogo by nie dać głosu, i tak przejdą (wejdą)partyjni działacze. Szkoda gadać,szach i mat, porządni od polityki uciekają, bo nie chcą szargać swoich nazwisk, ci co się pchają, to raczej dla siebie, nie dla nas. Dojrzałam do tego, że swoje rodzone namawiam na urządzanie się gdzieś w świecie, może bardziej normalnym. Chociaż, teraz wszędzie rządzą banki i korporacje. Coraz częściej cieszę się ze swojego zaawansowanego wieku;)
Całkowicie zgadzam się z Panem Krzysztofem. Te całe JOW-y to wielka ściema. I tak bedą soie dostawać "ludzie partii " , tylko pod "bezpartyjnym " przykryciem . Dlatego najlepszym wyjściem jest jednak głosowanie na partie - pomimo wszystko.
Lepiej wiedzieć , na co i na kogo się głosuje - chociażby nie był to ideał , niz głosowac na " kota w worku " , albo na " wilka w baraniej skórze ".
Władza doskonale wie , że musi oddać zaległe emerytury wraz z odsetkami-przeciąga-może się uda!!!!,Minister Wincenty dostał podwyżkę i myśli,że emeryt to ciemna masa- a to także ludzie wykształceni -tylko starsi -a Pan Minister do młodych już nie należy -trzeba powoli robić rachunek sumienia z życia!!! a piekiełko już otwarte do smażenia!!! Żeby emeryt nie dostał-to rząd dostaje i musi się wyżywić. Pozdrawiam Danuta
Anonimowy 23 marca 2013 19:27
Jaki jest w końcu termin odwołania,miesiąc czy 3 lata.
Anonimowy 23 marca 2013 20:54
ZUS informuje,że miesiąc i tego należy się trzymać.
Grażka 24 marca 2013 11:15
ZUS wysyła decyzje odmowne listami zwykłymi. Przesyłki listowne w różnych terminach docierają do adresata. W związku z czym od jakiej daty mamy liczyć 30 dni bo w decyzji pisze od dnia otrzymania. Skąd ZUS będzie wiedział w którym dniu decyzja do nas dotarła? Ja decyzji o wstrzymaniu nie otrzymałam ale emeryturę od 1.10.2011 r. mam wstrzymaną. Z informacji uzyskanej z ZUS w m-cu marcu b.r., że decyzja ta została do mnie wysłana w m-cu październiku 2011 r. Wtedy uważałam, że podstawą do wstrzymania mi emerytury była otrzymana w m-cu styczniu 2011 r. ulotka- informacja ale ona była wysłana listem poleconym bo w ustawa zobowiązała ZUS do poinformowania śiadczeniobiorców o art.130 a w terminie 30 dni od daty wejścia w życie ustawy tj. od daty 1.01.2011 r. ZUS się wtedy zabezpieczył.
Ula05 24 marca 2013 18:38
Z tego co Pani napisała jednoznacznie wynika, że ZUS decyzji o wstrzymaniu emerytury nigdy Pani nie doręczył. Wszystkie terminy, zgodnie z kpa, biegną od dnia doręczenia pisma. Doręczenie zaś polega na tym, że odbierający pismo potwierdza doręczenie mu tegoż pisma swym podpisem i wskazaniem daty doręczenia. Może więc Pani zwrócić się do ZUS wnioskiem - pismem za potwierdzeniem odbioru - o wydanie Pani decyzji w sprawie wstrzymania Pani emerytury w 2011r.
Grażka 24 marca 2013 20:45
Pani Ulu dzięki za odpowiedź. Tak też zrobiłam. Zwróciłam się do ZUS o nadesłanie mi decyzji. Otrzymałam za zgodność z oryginałem decyzję z października 2011 r. i otrzymałam ją za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Czy teraz od daty otrzymania tej decyzji mogło by mi przysługiwać odwołanie?. Czekam na odmowną decyzję w sprawie zaległej emerytury i od niej się odwołam. W dalszym ciągu nie wiem jak liczyć 30 dni termin odwołania skoro ZUS wysyła decyzje listami zwykłymi.
Krzysztof 24 marca 2013 21:10
Grażko nie jestem pewien, ale myślę ,ze mogłabyś się teraz odwołać od tej decyzji z 2011 r., wnioskując do sądu o przywrócenie terminu do odwołania ale pewnie bieżące masz płacone, więc nie wiem czy ma to sens. Tak jak piszesz chyba lepiej odwołać się od decyzji odmownej w sprawie zaległych a nie doręczenie tamtej decyzji wykorzystać w procesie sądowym.
Ula05 24 marca 2013 23:10
Pani Grażka ma prawo odwołać się od decyzji z 2011r. i ma 30 dniowy termin od chwili jej doręczenia. ZUS nie wykazał, ze istniały podstawy do wstrzymania emerytury a ponadto pozbawił Panią prawa, które przysługiwało jej w 2011r. Ponadto obowiązuje kolejność procesowa.
O jakim przywróceniu terminu Pan mówi? Jeżeli decyzja z 2011r. została jej dopiero teraz doręczona to nie jest jej wina.
W moim przypadku ZUS wręczył mi decyję z 2011r. dopiero w listopadzie po trzykrotnym moim wniosku w sprawie i został zachowany 30 dniowy termin na wniesienia odwołania bez wniosku o przywrócenie terminu.Jeżeli jestem w błędzie to proszę mnie sprostować.
Brawo Wielce Szanowna Pani Poseł za odwagę.Żaden poseł koalicji nie odważłby się tak zapytać Kamysza. Raz jeszczce brawo za odwagę. Juz nigdy nie zaglosuje na PO, ta interpelecja przekonała mnie,że tylko PIS ujmuje się za biednymi emerytami.Jestem ciekawy co Kamysz odpoowie na interpelecję. Tusk bierz Kamysza za frak niech poczuje biędę. A nie jak Fedakowa zanalazła fuchę w ZUS-ie i sie śmieje, że wykiwała emerytów. Ale Pan Bóg jest nierychliwy ale i ich dosiegnie upokorzenie za nie respektowanie wyroku TK.
Pozdrawiam pognębionych i ducha nie gaście tak nas uczył JPII. Zenobiusz
Tusk nikogo nie weźmie za frak, tym bardziej koalicjanta. Tisk martwi się tylko o "piar", a emeryci mu go nie zepsują, gdyż "zaprzyjaźnione media" przedstawią emerytów jako grupę roszczeniową - "pracują, biorą emeryturę i jeszcze in mało".
Panie Zenibiuszu. Tusk to krętacz, intrygant o mentalności podwórkowego piłkarza, żaden przywódca, to koleś do "ustawiania" kolesi na koszt reszty pospólstwa, w tym emerytów.
Anonimowy 23 marca 2013 19:43
Anonimie z 19:37
Jeżeli dostałeś decyzję z ZUS to termin jest określony.
Powinien to być termin 30 dniowy. Termin 3 letni dotyczy postępowania cywilnego w sprawie odszkodowania.
Grzeczność obowiązująca na tym blogu wymaga podpisania się chociażby imieniem które Ci nadano.
Potraktuję Cie tak samo jak Ty traktujesz tych od których oczekujesz odpowiedzi.
Grażka 24 marca 2013 11:21
Proszę przeczytać mój wpis z nia 24-03-2013 z godz.11:15 umieszczony powyżej.
http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=POSELIZL&NrKadencji=7&Nrl=132&Typ=INT
Pod tym adresem są wszystkie interpelacje Pani Poseł Józefy Hrynkiewicz niestety przytoczonej na naszym blogu interpelacji nie ma.Można sprawdzić.Nie bardzo wiem skąd ta wiadomość o interpelacji która nie została zgłoszona?Może dopiera zamierza zgłosić?
Anonimowy 23 marca 2013 20:55
Może Jeszcze nie została zarejestrowana, Z pewnością została wysłana. . Udostępniłam Państwu moją prywatną korespondencję Do Pani Izy przesłałam zeskanowaną interpelację /kopię oryginału/ Czy Pani podważa fakt przesłania interpelacji?Nie bardzo rozumiem w jakim celu przeprowadza Pani dochodzenie w tej sprawie?, Czy nie wystarczy zapewnienie Pani Profesor ,że interpelację wysłała?Darzę Panią Profesor dużym szacunkiem i nie mam powodu do wątpienia w jej dobre intencje. Pani natomiast może uznać interpelację za nie istniejącą. Nieprzekonanych -nie przekonamy .Bożenna K
Anonimowy 23 marca 2013 21:53
Ja stwierdzam fakt w oparciu o oficjalną stronę Sejmu również nie mam powodu do wątpienia w dobre intencje ale interpelacja taka nie została zgłoszona /zarejstrowana/ na stronie www Sejmu czyli na dziś nie istnieje.Przekonać może fakt ogłoszenie tej interpelacji na stronie http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=POSELIZL&NrKadencji=7&Nrl=132&Typ=INT Pochwalić należy również fakt chęci zgłoszenia takiej interpelacji.
Anonimowy 23 marca 2013 23:33
Proszę Pani .Niestety nie będę na siłę udowadniała Pani przesłanie interpelacji przez Panią Poseł .Widzę że jest Pani biegła w szukaniu odpowiednich stron WWW,zatem proszę odnależć jeszcze te interpelacje ,które w naszej sprawie złożył poseł,lub posłowie,których Pani o to poprosiła.Proszę również powiadomić nas-blogowiczów o swojej inicjatywie. Przy Pani sprawności mechaniczno-technicznej myślę że szybko uwinie się Pani z tym zadaniem. Może jeszcze przed północą. B.K
Anonimowy 23 marca 2013 21:25
Wracając do odwołania dla osób sprzed 2009 oto moje przemyślenia:
Art. 103 pkt 2a który obowiązywał od lipca 2000 do 7.01.2009 został z dniem 8 stycznia 2009 r. uchylony. Następnie został wprowadzony art 103 a , który został usuniety przez wyrok TK z 13.XI.2012., ale nie został usunięty art 103 pkt 2a czyli w dalszym ciągu ten artykuł jest usuniety z dniem 8.01.2009.
Krzysztof 23 marca 2013 22:24
Droga Pani Sylwio, proszę się nie obrazić, ale wyszło takie trochę masło maślane.
otóż jest trochę inaczej:
Art. 103 ust 2a został usunięty z porządku prawnego z dniem 8 stycznia 2009 r, skutecznie, raz na zawsze i nie ma żadnej potrzeby ponownie go usuwać
Art 103 a nie został przez Trybunał usunięty z porządku prawnego, nadal pozostaje on w obrocie prawnym , ale tylko od dnia 1 stycznia 2011 r.
Trybunał zdelegalizował jedynie art 28 ustawy zmieniającej, który wprowadzał wstecz działanie art 103a w stosunku do emerytów
Pani Sylwio to to co tu Pani wyzej napisala mozna podac w uzasadnieniu odwolujac sie od decyzji zus ktora otrzymam -bo sie w tym gubie -jestem malo kumata Basia
Anonimowy 23 marca 2013 22:36
Oto mi chodziło ujął Pan to w sposób prawniczy. Ponieważ czytając wyroki sądowe nasunęło mi się takie spostrzeżenie, że w wyrokach uzasadnia się, że osoby, które miały ustalone prawo do emerytury przed 2009 rokiem nabyły to prawo pod działaniem ustawy z 2000 roku art. 103 pkt 2a który jest odpowiednikiem obecnego art. 103a i dlatego nie podlegają wyrokowi TK2/12.
Może nie uzywam okresleń prawniczych, ale tak to na „chłopski rozum” ja to rozumię
Anonimowy 23 marca 2013 22:41
Wyrok TK z 7 lutego 2006 roku uzasadnił ,że artykuł 103 pkt 2a jest obowiazujący
Nie obowiązujący, ale konstytucyjny (tak samo jak 103a, którego treść jest identyczna), ale skoro zostałusunięty z porzątku prawnego skutecznie, raz na zawsze, to nie powinno się na niego powoływać nadal wobec emerytów, którym na ich wniosek zniesiono warunek zwolnienia się z pracy i przyznano wypłaty emerytur
Anonimowy 23 marca 2013 21:35
To prawda. Pani Profesor Józefa Hrynkiewicz jest osobą bardzo szanowaną, niezwykle ciepłą i wrażliwą na ludzką biedę.
Widziałam wywiad w telewizji z Panią Profesor i bardzo mi się podobała. To nie jest w porządku że niektórzy emeryci chcieliby walczyć o swoje tak niehonorowo,krytykując osoby, które nam pomagają.
Nikt nie krytykuje Pani Profesor, przytoczona interpelacja super tylko na razie nie zarejstrowana to nie ma nic wspólnego z krytyką o której Pani pisze.
Proszę zatem zapytać Adminkę o datę pieczęć ,podpis .adresy. To wszystko jest na skanie, Mam nadzieję ,że nie poprosi mnie Pani w następnym wpisie o ujawnienie prywatnego listu Pani Profesor .który dołączyła do kopii pisemnej interpelacji. Dobranoc B.K
Zyzka 24 marca 2013 09:30
Dostałam skan od Pani Bożeny, przepisałam go. I zamieściłam na blogu.
Na skanie widnieje data Rzeszów, 18 marca 2013 r.
Zamieszczenie większego zdjęcia wiąże się z obciążeniem serwera co prowadzi do problemów z zamieszczaniem komentarzy.
Bardzo niepokoi mnie Państwa brak zaufania do mnie. Myślę,że przez prawie dwa lata zapracowałam sobie na choć trochę zaufania.
Anonimowy 24 marca 2013 14:22
Adminko proszę nie przejmować się tymi głupawymi wpisami powątpiewającymi w informacje zamieszczone na blogu. Nasz blog śledzę od samego poczatku i wiele z niego skorzystałam , obecnie widać ,że na blogu pojawiły się nowe osoby z bardzo roszczeniowym podejściem. Wręcz wymuszają podawanie szablonów pism zupełnie tak jakby blog był bezpłatną kancelarią prawną. Warunkują dobrowolną wpłatę na bloga dopiero jak dostaną wzór pisma strikte odpowiadający ich jednostkowej sytuacji co jest przecież niedorzecznością. Blog przecież powstał po to aby wzajemnie się wspierać i aby zawieszeni emeryci,którzy nie zgodzili się z decyzją ZUS zawieszającą emerytury mieli miejsce w którym zgromadzone byłyby wszystkie informacje nt. postępu w toczącej się przed TK sprawie. To wszystko Adminko mamy dzięki twojej łaskawości i poświęceniu naszej sprawie swojego prywatnego czasu.
W tym miejscu prośba do blogowiczów aby zaprzestać poddawania pod wątpliwość wpisów jakie zamieszcza Adminka. Nie ma obowiązku wchodzić na bloga i tym bardziej z niego korzystać a już zupełnie nie można domagać się z mało grzeczny sposób porad prawnych. Adminko my "starzy" blogowicze mamy do Ciebie zaufanie wiemy ile dla naszej sprawy zrobiłaś.
A mnie wprost oburza ta dociekliwość i niedowierzanie niektórych osób, sami niewiele dają innym, a do krytyki pierwsi......niech sami idą do swoich posłów.......... musimy ignorować te złośliwości.
Anonimowy 23 marca 2013 21:58
Pani Elu z 17 17 napisala Pani ,,To nie jest kraj dla starych ludzi i dla dzieci. BLAD ten kraj jest dla elity ,zawsze tej samej ,,za komuny bylo lepiej patrz szpitale ,sady zes.....ny w portki policjant ,bo bije go bantyta i manipulacja tematy ,,przykrywki,, ,moze sie obudza mlodzi no nie oni zreszta dzieki rzadowi sld weszlismy do UE,, sa w angli ,,innych panstwach ,zostala wladza i emeryci ,kogo maja ,,Łupic,, mira
To jest kraj dla nas : starych, dzieci, młodzieży , niepełnosprawnych i biednych .... tylko musimy ten rząd wysłać NA ZMYWAK, a nasze dzieci muszą wrócić do SWOJEJ OJCZYZNY....
Baszka 25 marca 2013 12:13
do 24 marca 16:31
Baszak 23 marca 2013 22:01
Brawo! Krótko, zwięźle, logicznie. Nawet ja zrozumiałam;). To jest najlepszy argument dla tych sprzed 2009 roku, aby ich traktować tak samo, jak tych po styczniu 2009.Pani Sylwio, gratuluję zwięzłości i klarowności uzasadnienia.
Anonimowy 24 marca 2013 00:01
Wprost przeciwnie-z tego co tłumaczy P.Sylwia nie rozumiem
"ni w ząb"-chyba jutro rano to przeczytam "...ale nie został
usunięty art.103 pkt.2 czyli w dalszym ciągu ten artykuł jest usunięty z dniem 8.01.2009".K.L.
Artykuł 103 pkt 2a został usuniety z dniem 8.01.2009 (dotyczył mozliwości pobierania emerytury po uprzednim rozwiązaniu umowy o prace i ponownym zatrudnieniu się - czyli to co teraz obowiązuje art. 103a ) Wyrok TK z dnia 13.11.2012 nie odniósł się do tego artykułu, – bo go już nie było.
Dlatego sądy w stosunku do osób przed 2009 nie powinny powoływać na art. 103 pkt 2a. bo on już nie istniejeUsuń
rok 2000 – 7.01.2009 – by pobierać emeryturę należy rozwiązać umowę o pracę i ponownie się zatrudnić art. 103 pkt2a
8.01.2009 – usunięcie artykułu 103.pkt 2a – pobieranie emerytury bez rozwiązania umowy
1.X. 2011 – art. 28 aby pobierać emeryturę należy się zwolnić
13.XI 2012 – usunięcie art. 28
H. 24 marca 2013 12:12
Bardzo dobra wypowiedż. Już kiedyś pisałam, że gdyby Żona pana Krzysztofa wygrała a inni nie to koleżanki i koledzy z bloga zagryzli by jego. Ludzie ćwierkają, słodkie komentarze piszą i pochwały ale jak tylko idzie coś nie tak to odrazu krytyka i obelgi. Pan Krzysztof nie jest cudotwórcą, sam chce aby jego żona wygrała i tego jej życzę ale jak stanie się inaczej nic na to nie poradzi, będą walczyć dalej. Włożył bardzo dużo pracy społecznie i nadal wkłada a w zamian został wiele razy opluty. Adminkę również podziwiam, bo ja to bym tym dawno walneła, na koniec ludziska z blogu powiedzą , że Adminka dorobiła się - bo tacy są ludzie. Ja nie korzystam z porad blogowiczów ponieważ moją sprawę od początku prowadził znajomy adwokat( za którego nie musiałam płacić ), sprawę już wygrałam i otrzymałam zaległe. Teraz zacznę o odsetki. Szkoda , że nowi zawieszeni co teraz tak się pienią nic nie wiedza jak doszło do tego, że T.K. zajął się naszą sprawą. Mało kto wie z obecnych zawieszonych kto to jest pan Marian i co dla nas wszystkich zrobił. Mój adwokat by mi nie pomógł gdyby nie wcześniejsze działania pana Mariana i innych osób. To z panem Marianem były wywiady, potem artykuły i dalsze działania ale większość tego nie wie. Nie raczyła się nawet odwołać od pierwszej decyzji ZUS a teraz się wymądrza złośliwie i ocenia innych. Uważam, że emeryci powinni mieć trochę umiaru i zdrowego rozsądku i powinni żeczywiście opłacać tego bloga, bo ten blog nie jest w interesie Adminki tylko w Waszym . Ja tu wchodzę z ciekawości i obserwuję jak toczą się sprawy w naszym niesprawiedliwym kraju. Życzę wszystkim wygranej.
Dokładnie chciałam to samo napisać.Skorzystałam z podpowiedzi bloga jestem z nim od początku.Wystarczyły mi słowa Pani Sędzi,która na mojej sprawie w SO zaraz gdy się odwołałam po otrzymaniu decyzji ZUS /2011/. powiedziała,że sprawa nie jest łatwa.chyba,że TK orzeknie z korzyścią dla nas wtedy zmieni się orzecznictwo Zakładała,że TK uchyli w całości wprowadzoną ustawę.Na moje pytanie czy może być inaczej odpowiedziała,że różnie się może zdarzyć.Już wtedy wiedziałam,że nie podołam sama , "gotowiec" na blogu nie wchodził w rachubę. w momencie kiedy składałam apelację.Swoją sprawę powierzyłam prawnikowi /oczywiście za opłatą/ czekam na rozstrzygnięcie/.
Dzięki akcji P. Mariana / prasa.TV/. wiedziałam,że trzeba walczyć.
Powstał blog, a w nim wielu ludzi dzięki ,którym podjęłam walkę.Mam nadzieję,że wygram.A jak nie to przynajmniej będę spokojna,że czegoś nie przegapiłam
Doprowadzenie do tego,że senatorowie złożyli wniosek do TK TO JEST OSIĄGNIĘCIE BEZ PRECEDENSU, dzięki Panu Marianowi i innym. bo wiem,że jak wygram to właśnie dzięki tym LUDZIOM.
Nie ukrywam swojego zdziwienia wobec ludzi,którzy się nie odwoływali.
Bardzo dziękuję za oba wpisy. Odnoszę takie samo wrażenie. Z panem Marianem skontaktowałam się 25 października 2011 r. I tak to się zaczęło rozrastać. Wtedy nie było złośliwości, napaści na osoby piszące na blogu (wcześniej komunikowaliśmy się e-mailowo) itp. Jest przykro, że nie wszyscy doceniają o g r o m n ą pracę Adminki, Pana Mariana, Pana Krzysztofa i innych osób pomagających w naszej sprawie. Pozdrawmiam wszystkie osoby dobrej woli. - Halina W. (chyba piearwsza z Halin :)
Zofia z Bydgoszczy 24 marca 2013 19:59
BOGUMILA53 24 marca 2013 12:14
BOGUMILA53 24 marca 2013 12:26
W odpowiedzi do Anonimowy24 marca 2013 00:04.
Minęło 12godzin i cisza!Gratuluję bezwzględnego obnażenia oportunizmu (niektórych) blogowiczów.
Czyżby w wieku emerytalnym wzmacniała się postawa „dziecinnego chciejstwa”
i krytykanctwa.
Krytykanctwo nie tyle służy poznaniu danego aspektu rzeczywistości i rozwiązywaniu jakiegoś problemu,
co zasugerowaniu, że „ja wiem lepiej”.
No to rusz głową, sercem,i portfelem Emerytko/ Emerycie!!
Sądzę,że na blogu znajdują się do wykorzystania legalne, dozwolone, i nieodpłatne „UŻYTKI” Autora/Autorki?!
Ktoś poświęca czas i wykonuje „robotę”,
a inni ściągają z neta „gotowce”.
Na blogu działa kilku zaangażowanych,
”kwaśno-oodpornych” aktywistów …
Szacun dla Was !!!
Bogumila53
Czytam wpisy pod tym wątkiem,czytam,czytam i nic nie rozumiem.O co wam chodzi,po co tak się nakręcacie?Ktoś złośliwy prowokuje,a wy niepotrzebnie reagujecie.Nie reagować na wpisy złośliwe i nie na temat,to jedyne lekarstwo na uzdrowienie bloga i powstrzymanie jego upadku,na czym komuś bardzo zależy.
Anonimowy 24 marca 2013 14:31
Ma Pani rację , Pani Elżbieto , juz kilka razy złapałam na blogu trolla - zawieszeni mu odpowiadają , bo mie zorientowali sie , o co chodzi.
Anonimowy 24 marca 2013 15:59
Krzysztofie,teraz to Ty chyba mnie nie zrozumiałeś?Przecież właśnie napisałam,że nie rozumiem tych ciągłych żądań:zamieść to,zamieść tamto,daj gotowca,bo właśnie się obudziłam i będę się odwoływać,zajrzałam tu i chcę.Chociaż w zakładkach pełno informacji i wzorów.Ale po co się trudzić i szukać-lepiej zażądać.Jak to czytam, to myślę,że są to raczej prowokacje i złośliwości, a nie faktyczne potrzeby.To nie możliwe,żeby pracujący emeryci,posługujący się internetem,nie potrafili sobie, z taką ilością wiedzy jaka jest na tym blogu, poradzić i ciągle czegoś żądali i pytali o to samo.Uważam,że działa tu "prowokator",który chce rozwalić ten blog i dlatego ciągle tu miesza.Tak uważam i jeszcze uważam ,że może rzeczywiście czas, by wpisy możliwe były tylko po zalogowaniu się.Wtedy można by namierzyć takiego złośliwego "prowokatora" i zablokować mu dostęp.
H. 24 marca 2013 14:17
Pani Bożenko przykro mi ale ten adwokat to dla obcych nie swiadczy darmowych usług. Natomiast żeby płacić za usługi adwokata ze Szczecina to pani znajdzie u siebie na miejscu adwokata. Z adwokatem nalezy mieć kontakt i nie zależnie od niego samemu trzeba sie temu przyglądać. Adwokaci też potrafią wyprowadzić klienta w pole.
Krzysztof 24 marca 2013 15:01
Mogę tylko podpisać się pod tym co napisał Marian. Pamiętam jak cieszyliśmy się Marianem, kiedy ruszał blog, a jak to dzisiaj wygląda???? Na początku była tylko i wyłącznie praca Izy - Adminki, to tylko ona musiała się naszukać w sieci informacji na nasz temat, komentarzy nie było prawie wcale.
I do wyroku TK było ich niewiele. A po wyroku lawina ruszyła. Pojawiła się bardzo duża grupa "nowych", "bezsądowych", którzy wcześniej palcem w bucie w naszej sprawie nie kiwnęli, a teraz zaczęli wymądrzać się na blogu i to oczywiście za friko, co ze smutkiem pisze Marian. Wam się koleżeństwo wydaje, że co, że Iza ma obowiązek prowadzić ten blog? że Marian ma obowiązek chodzić wokół Waszych spraw? do mediów, do Senatu i do wszystkich świętych?
Ja też mam dosyć domowych obowiązków i wolnego czasu jak na lekarstwo, też nie muszę się tym zajmować. A tu znalazła się grupa "mądrali" i wymyśla mi od agentów ZUS, a może i jeszcze gorzej. Wydaje się im, jacy to oni mądrzy, jacy ważni, a rządzący i decydenci nie mają nic innego do roboty, tylko śledzić moje, czy ich wpisy na blogu i na tej podstawie podejmować decyzje. Trochę pokory proszę Państwa, pamiętajmy gdzie nasze miejsce w szeregu, "wyżej nerek nie podskoczysz sam pan wisz" śpiewał kiedyś Wiesio Gołas.
Można pewne rzeczy tłumaczyć po dziesięć razy i kulą w płot, "mądrale" wiedzą lepiej, "im się należy i już", "ZUS zawiesił niech ZUS odda" i jeszcze wiele tego typu postaw roszczeniowych. A gdzie byliście jak ten ZUS zawieszał emerytury, odwołaliście się do sądów? walczyliście o cokolwiek?
I permanentne obrażanie innych na blogu, bo im czyjś wpis nie pasuje. Do czego to ma prowadzić? Mamy zrobić bloga z logowaniem, tak żeby dla takich "mądrali" zamknąć możliwość pisania?, mogliby najwyżej poczytać. Tego Państwo chcecie prezentując takie postawy na blogu?
I co dalej Iza ma to robić za darmo??? I będą się pojawiać takie chamskie komentarze jak ten:
"Podobno Adminka pracuje na bardzo starym sprzęcie /ten post pewnie sam się skasuje/"
I pretensje, dlaczego nie ma takich to a takich „gotowców” bo samemu nie łaska ruszyć głową i pomyśleć. Najlepiej podaj im człowieku na tacy a oni cię za to jeszcze oplują. Adminka ma zamieszczać skany bo oni „nie wierzą i nie ufają”.
To nie wchodźcie na tego bloga, nikt Was nie zmusza. A jak już chcecie korzystać to przynajmniej symbolicznie za to zapłaćcie.
I tu nie chodzi o pojedynczego trolla, takiego się po prostu olewa, ale o tych „mądrali” co wszystko wiedzą lepiej, żądają by im podać na tacy i za darmo i jeszcze cie oplują.
Przykre, że trzeba pisać takie słowa
Maria 24 marca 2013 16:43
Panie Krzysztofie całkowicie zgadzam się z Panem i P. Marianem - daj palec to wezmą całą rękę - może jednak cenzura ??? nie zamieszczać takich prowokatorskich, chamskich wpisów ??
Małga 24 marca 2013 17:44
Panie Krzysztofie, należę do jednych z pierwszych korzystających z tego bloga. Ma Pan rację, do ogłoszenia wyroku przez TK blog był miejscem wymiany poglądów, porad, było spokojnie i kulturalnie, sporadycznie pojawiały się teksty złośliwe. Blog wielu nam pomógł. Wszystkie pisma do ZUS i sądowe napisałam korzystając z bloga, wygrałam sprawę w SO. Pan, zaś, kiedy tylko się zwróciłam, nie odmawiał pomocy i teraz też mnie wspiera przed sprawą w SA. Dziękuję Panu, pozdrawiam Pana i Małżonkę
Brawo Panie Krzysztofie ja swoją opinię zamieściłam dzisiaj o 14:22 i zgadzam się w niej z Pana spostrzeżeniami .To co Pan pisze może trochę otrzezwi niektórych rządnych tylko swojej kasy - tej kasy ,o którą się nie upomnieli w 2011r a dopiero jak odwołujący się ruszyli do dzieła nie godząc się na zawieszenim ich emerytur.Bo najlepiej jest samemu siedzieć cicho niech zrobią to inni.Bardzo bezpieczna i wygodna postawa tylko nie do końca uczciwa.
Anonimowy 24 marca 2013 16:06
Gratuluję Panie Krzysztofie,że próbuje Pan trochę ostudzić gorące głowy tych wszystkich roszczeniowych,którzy nie robili wcześniej nic,tylko załapali się na odwieszenie bieżących emerytur po wyroku TK. No i dalej nie wysilając się należą się im zaległe. Jest to dla nich oczywiste. Pozdrawiam.Przegrana w SA i czekająca na kasację.
Zofia z Bydgoszczy 24 marca 2013 20:07
Ten blog poszedł na żywioł - publikuje się wszystko, a ostatnio niestety w "naszym fajnym zgranym gronie" pojawiają się coraz częściej wpisy osób, które nagle teraz chcą coś, od nas, od kogoś tam jeszcze. Myślę, że Oni tu nie powinni zamieszczać swoich wpisów - niech utworzą Swój, a nam dadzą święty spokój. Panie Krzysztofie, Adminko - nie można tego jakoś eliminować.
Nasza sprawa to nasza - wcześniej nie było tyle złośliwości - już nie wspomnę, co proponowałam. Teraz zrobiła się Jatka - przykre to.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich przyjaciół z bloga.
Tak to jest,ale jak zadawalam pytanie dlaczego ludzie nie odwolywali sie w 2011 roku to na tym to blogu i tez przez p. Krzysztofa bylam zakrzyczana. Od czasu wyroku TK bardzo zmienil sie blog, stal sie roszczeniowy, brak kultury na kazdym kroku, poziom niemilych wpisow budzi zazenowanie i mysl jak starsi ludzie moga tak mowic-pisac.W 2011 roku tylko 15- 20 % emerytow odwolalo sie do sadow, czyli godzili sie z zawieszeniem. Do sadu kazdy moze napisac swoimi slowami, opisac sytuacje. Nie jestesmy prawnikami i nikt nie wymaga prawniczych rozwazan a nawet to smiesznie wyglada. Ci z 2011 roku pisali sami i swoja droge przeszli. Ciesze sie ze juz finiszuje.
Anonimowy 24 marca 2013 16:49
Nie ma się z czego cieszyć bo ZUS respektuje naszych wygranych lata mu to kolo d..y
Mary 24 marca 2013 17:15
trochę kultury,,,,,,
Krzysztof 24 marca 2013 17:31
Głupoty piszesz anonimowy,że ZUS nie respektuje wyroków, oczywiście, że wyroków SO nie respektuje, bo się od nich odwołuje do Apelacyjnych, zresztą one są nie prawomocne. Natomiast jeśli ZUS nie chce respektować wyroku SA, który jest prawomocny i podlega wykonaniu, to są sposoby żeby to wyegzekwować. Trzeba niestety wynająć prawnika, który pójdzie do sądu cywilnego po nakaz zapłaty na podstawie wyroku SA, jak to będziemy robić sami to będzie to trwało miesiącami. Jak prawnik załatwi nakaz to ZUS powinien szybciutko zapłacić bo od tego już lecą odsetki, to nie wyrok sądu pracy bez odsetek. Nawet jeśli ZUS chciałby złożyć skargę kasacyjna to nie wstrzymuje to wykonania wyroku, no ostatecznie ZUS jeszcze może wystąpić do SA o wstrzymanie wykonania wyroku, bo zamierza złożyć kasację, ale wtedy musi bardzo mocno udokumentować że wypłacenie pieniędzy emerytowi grozi mu niepowetowana stratą, nie bardzo widzę jak może to uprawdopodobnić i nie bardzo wierzę że SA to zaakceptuje. Moi kochani koło swoich spraw trzeba chodzić i to skutecznie, a nie czekać na Godota, samo nic się nie zrobi.
Baszka 25 marca 2013 12:24
Rozumiem emocje, niektórych wpisów można mieć dosyć.
Ale, skoro zwracamy innym uwagę na formę, to sami tego przestrzegajmy! "Głupoty piszesz" na wstępie wpisu, to chyba nie najlepszy wstęp do spokojnej rozmowy... Przepraszam, jeśli ktoś uzna to za złośliwość, ale powiem jak do dzieci: niech każdy pilnuje siebie i będzie porządek! Pozdrawiam, Basia;)
Anonimowy 26 marca 2013 20:09
Dziekuję p Krzysztofie za odpowiedz do anonima z 16::49 ja się nie obrażam ale napisałam tak poprostu bo mnie już szlak poprostu trafia na to co ZUS wyprawia za przyzwoleniem naszej władzy
Anonimowy 24 marca 2013 16:50
pomyłka mialo być bo ZUS nie respektuje naszych wygranych
Anonimowy 24 marca 2013 17:17
Przykro to co powyżej napisane, czytać.
Najpierw dzielili nas obcy ( nie emeryci)
Teraz dzielimy się sami (zawieszeni)
Niech każdy wyciągnie go sam ??????????????????????
Anonimowy 24 marca 2013 17:28
Sami się dzielimy,to komuś bardzo zależy,żeby nas zniechęcić do działania.Dlatego nie dajmy się i nie reagujmy na złośliwe i prowokacyjne wpisy.Żadnych komentarzy do nich,jakby ich nie było.Poza tym myślę,że ten prowokator, co pisze złośliwości,to sam na nie odpowiada,dlatego uważam,że dostęp do wpisów na blogu powinien,być tylko dla zalogowanych,tak jak to było na blogu o waloryzacji.
Anonimowy 24 marca 2013 17:29
Miało być: sami się nie dzielimy.
Anonimowy 24 marca 2013 17:32
Moge prosic Pania H z godz 12 12 o kontakt ,prywatny adres na blogu,pozdrawiam marian Radom
Małga 24 marca 2013 17:59
Drodzy Państwo, a może umówimy się, że będziemy pomagać i dyskutować tylko z tymi, którzy się podpisują? Myślę, że taka konsekwentna nasza postawa przywróci atmosferę spokoju. Trudno dyskutować z anonimem, z kimś, kto się ukrywa.
Jot z Pomorza 24 marca 2013 18:39
Propozycja sama w sobie jest dobra, ale w świecie wirtualnym, na otwartym forum lub blogu może polegać tylko na przyjęciu pewnej konwencji, powiedzmy - na honorowej umowie.
Moim zdaniem sytuację mogłoby poprawić przyjęcie zasady koleżeńskiego traktowania się i takiegoż zwracania się do siebie. Nie wiem czy jest to możliwe do zaakceptowania przez wszystkich, wszak jednych (zasłużonych w sądowych zmaganiach) traktuje się ze szczególną atencją, zaś inni (bezzsądowi) są jakby pariasami, ale na poparcie swojej propozycji przytoczę kolejną z zasad netykiety:
"W dyskusjach zwracamy się po nicku lub imieniu, jeśli rozmówca wyraża na to zgodę. Nie należy się obrażać, jeśli ktoś zwraca się do nas „per ty” i nie należy się obawiać używania takiej bezpośredniej formy."
Małga 24 marca 2013 19:22
Jot masz rację, ale w tym rzecz, że Ty i ja się podpisujemy i chociaż świat wirtualny, to łatwiej się rozmawia i bardziej wiarygodnie.
Małga też z Pomorza
Oj to nie tak, bezsadowi nie sa pariasami i nikt najpewniej tak nie mysli- tylko nie bardzo chca zrozumiec ze nie da sie dzisiaj na skroty i przyspieszyc biegu spraw.Ludzie niepotrzebnie sa nadwrazliwi, interpretuja kazdy wpis jak by byl przeciwko nim. Nie nalezy byc podejrzliwym, nawt troll nie zrobi rozsadnym ludziom krzywdy. Blogi maja to do siebie ze ludzie sa , a przynajmniej moga byc anonimowi- takie czasy. Mozna krytykowac wpis-tresc a nie autora, a wtedy chyba mniej powodow do obrazania sie i innych. Pozdrawiam Y
Anonimowy 24 marca 2013 19:58
Dobrze tez pamietac - o czym zapomnielismy kompletnie, ze emeryci przed nami i po nas nie znajda sie w takiej sytuacji, nawet jak batalia sie przedluzy to na koncu czekaja pieniadze,a one pewniejsze niz wygrana w totolotka,a ci co moga jeszcze pracowac sa w komfortowej sytuacji ekonomicznej.Pisze o tym dlatego ze sama , jak mam dosyc tych wizyt w ZUS, sadzie ,itd to tak sie motywuje i mysle- nie jest zle. Niebawem prawdziwa wiosna a wtedy wszystko wydaje sie prostsze. Milego wieczoru.Y
Krzysztof 24 marca 2013 20:56
Droga Jot z Pomorza i inni.
Nikt nie traktuje dotychczas „bez sądowych” , bo za chwilę już będą „sądowi” jak pariasów, ale co z przykrością trzeba napisać, wśród tych osób jest najwięcej postaw roszczeniowych i niechęci do zrozumienia sytuacji. A wierz mi nietrudno odróżnić czy wpis jest osoby ze sprawą w sądzie czy tej która się w 2011 r. nie odwoływała. Te osoby dostały „na tacy” wznowienie emerytury bieżącej i robią najwięcej szumu jeśli chodzi o zaległe, uważając, że „im się należy” . Niestety jak dotąd nie udało się w żaden sposób zrobić czegokolwiek z kretyńskim podziałem na tych do 8 stycznia i tych po, a to jest moim zdaniem najtrudniejszy problem jaki mamy. Tych „po” jest naprawdę znaczna mniejszość, większość jest „sprzed”. Sędziowie w swej walce z TK odgrywając się za „uwalenie” ich wzrostu płac nie biorą pod uwagę jaką krzywdę wyrządzają emerytom. A jeszcze na blogu „inteligentni inaczej” co i rusz zarzucają mi, że to niby ja tak podzieliłem emerytów, zapominając o artykule pani Wiktorowskiej, o tym, że ten podział zafundowali nam „prawnicy”, moim zdaniem nie potrafiący przeczytać ze zrozumieniem uzasadnienia TK. Odmowa wypłaty zaległych przez ZUS w oparciu o opinię RCL jest moim zdaniem do obalenia nawet w polskich sądach, ale niestety przy rozpatrywaniu spraw znów pojawi problem nieszczęsnego 8 stycznia 2009 r. Po za tym głównie dotychczasowi „bez sądowi” muszą zrozumieć, że niczego nie da się zrobić ”na skróty”, trzeba zgrzytając zębami przejść obie instancje sądowe w kraju czyli SO i SA. Dopiero potem można myśleć o kasacji albo i o skardze do Strasburga. My „sądowi” walczymy od października 2011r. , już ponad dwa lata, „bez sądowi” dopiero czwarty miesiąc. A jeszcze dochodzą głosy oburzenia tych, którzy odeszli z pracy przed wyrokiem TK, wśród nich też są głównie postawy roszczeniowe. I można pisać dwadzieścia razy, ze wyrok TK działa tylko do przodu, a jego ewentualne stosowanie ex tunc zależy niestety od widzimisię konkretnego składu sędziowskiego , tego niektórzy za nic nie chcą przyjąć do wiadomości. Bo ile podział związany z 8 stycznia jest moim zdaniem niczym nie uzasadniony, o tyle co działania wyroku TK ex tunc, jest mniej więcej po równo wyroków i uchwał SN w obie strony. Więc prośba o cierpliwość, o spokój , o zrozumienie i podchodzenie do wszystkiego „na zimno” . Emerytury bieżące są naszym wielkim sukcesem, nawet jeśli w końcu nie udałoby się wywalczyć zaległych. Przypominam też o czy pisał Marian, gdyby nie niedyspozycja zdrowotna senatora Paszkowskiego, naszą sprawę rozpatrywałby zupełnie inny skład TK (miedzy innymi z sędzią Liszcz, a jej zdanie i stosunek do emerytów mogliśmy poznać przy okazji waloryzacji kwotowej) w tamtym składzie nasze szanse na wygraną były zerowe. Więc trochę więcej pokory a trochę mniej roszczeń
Krystyna 2008 24 marca 2013 21:30
Panie Krzysztofie proszę nie zwracać uwagi na te wszystkie złośliwe wpisy. Osobiście jestem bardzo wdzięczna za wszelką pomoc - dziękuję.Jeżeli dobrze pamiętam to już nie długo Pana żona będzie miała sprawę w SA będę trzymała kciuki za Państwa. Pozdrawiam serdecznie życząc zdrowia i dużo cierpliwości.Krystyna
Jot z Pomorza 25 marca 2013 00:15
Krzysztofie Niestrudzony!
Uprzejme to z Twojej strony, gdy piszesz "Nikt nie traktuje dotychczas „bez sądowych” , bo za chwilę już będą „sądowi” jak pariasów", ale...
W grudniu, czyli przed Bożym Narodzeniem pisałam tak:
"Jestem tu nowa, trafiłam na blog miesiąc temu szukając w Internecie informacji nt. emerytur. W zaciszu domowym i w głębi ducha chyliłam czoła przed Osobami, które w sądach różnych instancji przetarły szlak do TK, aby tacy jak ja, którzy nie poszli do sądu mogli korzystać z dobrodziejstwa wyroku TK z 13 listopada. Podobne uczucie wdzięczności zaczęłam natychmiast żywić do Adminki.
Wielkie dzięki za Waszą wytrwałość!
Czuję jednak, że słowo "dziękuję" to za mało. Gdybym mogła, to wszystkie Osoby, które dobrze przysłużyły się także mojej sprawie, obdarowałabym czekoladkami (może dlatego, że jestem łasuch :-)). Ponieważ wszystkich obdarować nie mogę (trudności obiektywne :-)) więc czekoladki ;-) dostanie ode mnie Adminka. Jeśli będzie miała dużo czekoladek i zechce, to przecież będzie mogła podzielić się z innymi :-)))
Pozdrawiam znad morza"
Teraz, przed Wielkanocą, gdy czytam u góry strony (pod banerem) "Blog dla wszystkich emerytów, których świadczenia zostały zawieszone z dniem 1 października 2011 roku." i czytam wpis z 20:07 Zofii z Bydgoszczy oraz powtarzane przez Liderów "opluwany", "opluty", "oplują", to... już nie wiem co mam myśleć. W każdym razie jestem zmieszana.
Może jeszcze nie wstrząśnięta.
Baszka 25 marca 2013 12:35
Ja jestem w szoku! Wczoraj nie czytałam, niedziela, myślałam, że spokój. Oj, narobiło się, przykro czytać. Jestem sprzed, ale nie uważam, że jestem winna całemu złu wyrządzonemu emerytom. Żałuję, że nie poszłam do sądu, ale teraz tego nie zmienię. Tak jak Jot, jestem nieskończenie wdzięczna tym, co doprowadzili do wyroku TK.
Ze swej strony staram sie uważnie czytać, kilkakrotnie przeanalizowałam wszystkie wpisy od poczatku. A mam wrazenie, ze niektórzy wpisują się od razu z żądaniami, po przeczytaniu info ze strony, która im się aktualnie wyswietla. Może na początku kazdej strony umieścić informację, że blog istnieje już długo i osoby, które trafiaja pierwszy raz , NAJPIERW, przed jakimikolwiek wpisami, powinny przeczytać to, co było wcześniej. A niektórzy wpisują tak, jakby nie przeczytali nawet linijkę wyżej. I robi się nerwowo...
Anonimowy 24 marca 2013 21:33
Proponuję z dniem dzisiejszym odkreślić grubą czerwona kreską wszystkie spory i podziały na sądowych i nie sądowych – wszyscy będziecie sądowi. Niesądowi dostali dwa wzory na podstawie, których mogą składać odwołania, ulepszać, dodawać, uzupełniać, mogą korzystać z doświadczeń Tych, którzy mają już za sobą SO czy SA. Wszyscy walczycie o to samo jedni są już na końcu inni dopiero zaczynają. Niesądowi trochę pokory i nie żądajcie wszystkiego na już. Sądowi nie wypominajcie tym pierwszym, że przespali, podkulili ogon.
Dlatego proszę o wyciszenie się.
Ewa 25 marca 2013 06:40
To jest świeta racja!!!! ruszajmy do działania!!!
Już tu tyle razy czytałam takie "mobilizujące" wpisy i NIC!!!.
Pisać sobie można ale gdy przyszło do tego aby zgłosił się ktoś chętny do zajęcia się założeniem Stowarzyszenia to CISZA...
Ech, " dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane"....
Anonimowy 26 marca 2013 09:57
Chętni zgłaszali się mailowo do Adminki.
Xenefont o/Olsztyn 26 marca 2013 17:33
Ech...te brukowane chęci,grubymi nićmi piekła TU nie uprzędziesz...Adminka, przede wszystkim czeka na Ciebie,Twój akces byłby potrzebny.Anonimowa ,adres mailowy do Adminki znasz i zapytaj bezpośrednio.Ja tak zrobiłem...
Anonimowy 25 marca 2013 08:18
Powinno się dopisać, czy kiedy Ministerstwo zacznie pracować nad ustawą rekompensującą co doradzało rządowe Centrum Legislacji
Anonimowy 25 marca 2013 22:56
Szanowni Panstwo dzis rozmawialem z marszalkiem Karczewskim ,i sen Skurkiewiczem ,spotkamy sie po swietach wie ze ,,przepuszczaja nas przez ,,,maszynke do miesa,,,,ale ja nie mialem wiedzy co wyprawia zus z nasza kolezanka A nie mialem wiedzy ze byl wyrok oddac nieprawnie zabrane ,oddali acha w wyroku bylo ze nie podlega kasacji wyplacili i wniesli t.z zus KASACJE ,,nie wiem kto tu jest glupi ja sad sedziowie ,juz nic nie rozumiem !!!!! poczekajmy wypowie sie, zainteresowana na pismie ,zostaje nam list zbiorowy do gowina ,,jak dzialaja sady nie respektujac wyroku TK musimy cos powaznie pomyslec tys listow do rzecznika praw czlowieka w europie ,,nie widze PRAWA w polsce ,i tu proponuje POMYSLY pozdrawiam marian radom
EWA 26 marca 2013 06:46
Witam Pana Mariana,
Jestem po sprawie w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach. Sprawa była 19 lutego br. Do tej pory nie mam wypłaconych zaległych (a jest już końcówka marca). ZUS odpowiada, że sąd nie zwrócił jeszcze moich akt. Również nie otrzymałam na adres domowy na piśmie wyroku z uzasadnieniem. Widać, że w tej pracy przeciągają sądy. W związku z tym nie mam również decyzji z ZUS o waloryzacji. Też nie wiadomo jak ZUS podejdzie do odsetek.
Jak dostanę jakąś informację to zaraz się z Państwem podzielę.
Emerytura od 1 marca 2009 r.(nie wcześniejsza), wiek powszechny.
Szczerze - to mam już tego serdecznie dosyć !!!
Pozdrawiam Pana serdecznie i życzę wytrwałości. Bardzo Panu dziękuję.
Anonimowy 26 marca 2013 07:39
Panie Marianie ! O jakiej Koleżance Pan pisze! Komu wypłacili , a potem wnieśli kasację ? Proszę bardzo , niech Pan napisze dokładniej , bo nic nie wiemy , o co chodzi. Pozdrawiam , Anna
Anonimowy 25 marca 2013 23:50
Panie Maranie ,pewie Pan nie wziął pod uwage tego se SĄDY nie lubia min Gowina i moga robic to z.......... tu mozna sie dommyslec BAŁGAN !!!!prawny !ich polityka nasza udreka Annna X
Potwierdza się obserwacja,że pogłębia się rozkład państwa, jako instytucji. Każdy z nas zaczyna już czuć brak bezpieczeństwa, ponieważ żadne organy państwa nie przestrzegają prawa, w cenie jest cwaniactwo urzędników, którzy na usługach zwierzchników z nadania partyjnego realizują politykę uprzedmiotowienia obywateli praktycznie w kazdej dziedzinie, my jesteśmy jedna z grup manipulowanych, ale działaność ma szerszy zasięg. Komu jest potrzebne zasypanie sądów odwołaniami od decyzji ZUS w sprawach realizacji wyroku TK? Dlaczego w sprawie oczywistej muszą zabierać głos RPO, czy posłowie składając interpelacje? A mimo to czujemy się bezbronni, bo nie ma mechanizmu, który wyeliminowałby urzędniczą gorliwość w szkodzeniu obywatelom. Bo szkodą jest angażowanie instytucji (RPO, sądów, posłów, senatorów) i uwikłanie kilkudziesięciu tysięcy ludzi w sąsowe dochodzenie do prawa odzyskania własnych pieniędzy. Anna
Anonimowy 26 marca 2013 09:30
Jest doskonała książka, traktująca o treści, którą Pani porusza. Poleciły mi ją moje dzieci i wnuki, czytam, porównuję m.in. z naszą emerytalną sytuacją i ...nic dodać, nic ująć...wszystko się niestety zgadza. Autor ma 100% racji. Są to:
"Myśli nowoczesnego endeka" Rafała A. Ziemkiewicza.
Grażka 26 marca 2013 14:02
Na poparcie słuszności wpisu P.Anny jest dzisiejszy artykuł w Gazecie Prawnej " Dłuższe kolejki w sądach pracy" z którego wynika, że w wyniku likwiadacji znacznej liczby sądów rejonowych na sprawiedliwość czeka się dłużej, a będzie jescze dłużej jak my zawieszeni dołożymy pracy odwołując się od odmownych decyzji ZUS.
Anonimowy 26 marca 2013 15:04
Pani Grażyno i pozostali uczestnicy blogu, opublikowane dzisiaj pismo MPiPS jest jedynie potwierdzeniem mojej tezy z 8,40, mamy poczuć sie z woli urzędników coraz bardziej bezbronni i zagubieni próbując dochodzić swoich należności od Skarbu Państwa. Kto przerwie ten "chocholi taniec" urzędników, gdzie jest państwo prawa?, jak długo spychotechnika urzędnicza, która kieruje nas w procesy cywilne przeciwko Skarbowi Państwa będzie bezkarna? Anna
Anonimowy 26 marca 2013 16:52
Pani Anno pismo MPiS kieruje nas wpierw do sądów administracyjnych/ na podstawie kodeksu p a; a te osoby ,które zrezygnowały z pracy mogą wystąpić o odszkodowanie do SKarbu Państwa /w sądach cywilnych na podstawie kpc/ Ja tak to zrozumiałam. Pozdrawiam .Bożenna K
Xenefont o/Olsztyn 26 marca 2013 17:46
ETPCz zapewne te wątpliwości i nasze oczekiwania wyjaśni.Najwyższy czas na następne interpelacje,na interpretacje już minął! Czym bliżej,tym dalej dla nas.
Anonimowy 26 marca 2013 18:09
Pani Bożeno, absolutnie ma Pani rację co do procedur wskazanych w piśmie MPiPS, nie mniej twierdzę, iż w sprawie tak oczywistej obydwie grupy osób nie powinny musieć dochodzić swoich praw w sądach, a w ETPCz tym bardziej, skoro żyjemy wg polityków w państwie prawa, pozdrawiam Anna
Zofia z Bydgoszczy 27 marca 2013 20:33
Z politykami to może być różnie - nie dopatrzyłam się interpelacji Pani Profesor w naszej sprawie. To złożyła Pani Profesor tę interpelację, czy nie????
Anonimowy 5 kwietnia 2013 22:25
Oto ostatnia Interpelacja nr 15611
w sprawie nakazowego stosowania zamienników wycofanych żarówek bez zapewnienia bezpiecznego użytkowania zamienników, mimo znanych sposobów wprowadzonych w celu ograniczania zagrożeń fotobiologicznych
Adresat minister gospodarki
Data wpływu 18-03-2013
Data ogłoszenia 04-04-2013 - posiedzenie nr 37
także ten kto wymyślił interpelacje niech się tłumaczy, szkoda ,że powołał się na posłankę .
Anonimowy 13 kwietnia 2013 13:24
Link do interpelacji nr 16535 pani poseł Józefy Hrynkiewicz:
http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=16535
Pozdrawiam, brawo dla Pani Poseł.
czy jest już odpowiedź Pana minisra na interpelację Pani poseł