Source: http://www.ochronaforum.eu/viewtopic.php?t=11828&start=70
Timestamp: 2016-08-29 21:45:11
Legal References Found: art. 241
 art. 233
 art. 304
 art. 33
 art. 15
 art. 15
 art. 15
 art. 15

Document Content:
Kwalifikowany pracownik ochrony... jednak niepełnosprawny? - Strona 5 - FORUM ochrony osób i mienia
ODPOWIEDZ	Posty: 211
kkjj	Status:
Offline Re: Kwalifikowany pracownik ochrony... jednak niepełnosprawn
Postautor: kkjj » 01 sty 2014 14:11 Jack Wolf pisze:Przecież firmy nadal rekrutują ludzi na tych samych zasadach-mile widziane licencja i niepelnosprawność.Czyli co? Nikt nie wie,że jest deregulacja? Czy też może deregulacja to tylko wielkie zamieszanie,a zmian w praktyce prawie zero?Zmiany zapewne będą, ale z czasem. Tak jak wspomniał o tym Tomasz Grabski. Artykuł o wykluczeniu z branży ochrony (kwalifikowanej) osób niepełnosprawnych tak dziwnie skonstruowano, że wyklucza się ich nie od razu, lecz dopiero przy obowiązkowych badaniach kontrolnych (które mają ważność maks 3 lata). Więc takie firmy się łudzą, że da się jeszcze zakombinować i powiedzmy to delikatnie "ominąć" prawo.Więc w 2017 z całą pewnością legalnie, "oficjalnie" nikt niepełnosprawny pracować w ochronie (kwalifikowanej) nie będzie mógł. A pracodawcy będą mieli twardy orzech do zgryzienia jak zatrudnić np. chorego psychicznie do patrolu interwencyjnego, dać mu na tym stanowisku uprawnienia do stosowania siły fizycznej i samochód służbowy i jednocześnie zgłosić do PFRONu, że ten pracownik jest poważnie chory psychicznie i pobierać na niego dofinansowanie. Inspekcja Pracy za takie coś powinna zmieść taką firmę. Tym niemniej obecnie takie sytuacje są dość częste i jakoś Inspekcja Pracy tego nie udaremnia. Między innymi dlatego, że takich chorych sytuacji nikt nie zgłasza. A te firmy w najlepsze dowody obciążające samych siebie trzymają w swoich kartotekach! W sprawę są też umaczani lekarze zakładowi dopuszczający niepełnosprawnych do pracy na stanowisku ochroniarza licencjonowanego/kwalifikowanego w sytuacji gdy doskonale z akt pracodawcy mogą wyczytać, że jest on poważnie niepełnosprawny (zatrudnia się tylko ze stopniem umiarkowanym i znacznym niepełnosprawnych).Warto zwrócić uwagę na słowo "legalnie". Bo obecnie nielegalnie w ochronie pracuje bardzo wiele osób. Tzn. mają np. orzeczenie o niepełnosprawności psychicznej w stopniu umiarkowanym, ale je ukrywają. Na badaniu kontrolnym uprawnionemu do badań POF psychiatrze nic nie wspominają i twierdzą, że są idealnie zdrowi. "Na oko" są okazem zdrowia, bo fizycznie wyglądają na sprawnych, a do głowy im psychiatra nie zaglądnie (nie łudźmy się, że psychiatra jest do tego zdolny na takim "badaniu"). Więc dostają podbite badania na 3 lata.Czy zatem warto się łudzić, że osoby mające orzeczenie o niepełnosprawności nagle zaczną je przynosić lekarzom wydającym orzeczenia o zdolności do pracy z zawodzie ochroniarza? Z całą pewnością żaden niepełnosprawny pracownik ochrony takiego orzeczenia nie przyniesie (pomimo, że od teraz za kłamanie będzie grozić odpowiedzialność karna - do tej pory można było kłamać do woli), tak jak do tej pory nikt nigdy tego nie czynił. Bo to oznacza automatycznie wynik negatywny badania z ustawy. Do tej pory jeszcze można się było łudzić, że lekarz podbije badania mimo orzeczonej komisyjnie niepełnosprawności, wiedząc o tej niepełnosprawności, ale i tak każdy niepełnosprawny przed takim lekarzem udawał w pełni zdrowego (tym bardziej, że za kłamstwo nie było kary).Ale sami pracownicy ochrony mogą już teraz sytuację naprawić w swoich firmach i nie czekać do roku 2017. Wystarczy wysłać do Komendanta Wojewódzkiego wniosek w trybie art. 241 KPA o sprawdzenie czy wpis na listę pracowników kwalifikowanych Pana Jana Kowalskiego jest zgodny z prawem. Bowiem istnieje uzasadnione podejrzenie, że badanie psychologiczne nie uwzględniło informacji o chorobie Pana Jana Kowalskiego, którą to Pan Jan Kowalski zataił przed lekarzem przeprowadzającym badanie dopuszczające do pracy w tym zawodzie. Inspekcja Pracy również będzie zainteresowana firmą łamiącą prawo poprzez zatrudnianie niepełnosprawnych pracowników w ochronie kwalifikowanej.BieganBDG pisze:Weźmy pod uwagę fakt, że w chwili kiedy WPA KWP wpiszę z automatu na liste POF kwalifikowanych osobę niepełnosprawną to tez tym samym POSTĘPUJĘ WBREW PRAWU.. Li tez Poświadcza NIEPRAWDĘ.. Gro osób posiadających obecnie licencję POF, w sposób widoczny dla oka (vide. wada wzroku, brak kończyn i etc) są osobami niepełnosprawnymi i na obecna chwilę posiadającymi licencję POF. Wystarczyło by, aby poszczególne KWP WPA wobec WSZYSTKICH OSÓB ubiegających się o wpis na listę kwalifikowanych POF zastosowało tzw. "równość wobec prawa" Li też zobowiązało wszystkich do podpisania oświadczenia, pod groźbą odpowiedzialności karnej oczywiście, do ujawnienia posiadania bądź nie statusu osoby NIEPEŁNOSPRAWNEJ..KWP nie będzie postępował wbrew prawu wpisując licencjowanego POF na listę kwalifikowanych POF. Tak czynić z automatu nakazuje mu ustawa. Nie daje mu natomiast instrumentu automatycznej kontroli czy ten wpis nie będzie dotyczył osoby niepełnosprawnej. Komendant Wojewódzki Policji instrument taki uzyskuje dopiero po wpłynięciu zawiadomienia, że taki a taki posiada orzeczenie o niepełnosprawności. Oczywistym jest, że gdyby je dana osoba ujawniła, to nie otrzymała by pozytywnego wyniku badania lekarskiego. Zatem KWP może zacząć wreszcie działać: powiadamia pracodawcę takiego pracownika o konieczności skierowania podejrzanego delikwenta na badania. Delikwent w ramach nowego prawa musi już na badaniu wyjawić fakt niepełnosprawności pod rygorem odpowiedzialności karnej (aczkolwiek na pewno będą tacy, co zaryzykują i nie wyjawią). Taką oto okrężną drogą można wyegzekwować w Polsce prawo, bo takie absurdalne ustawy w Polsce się tworzy. Zresztą, żeby było śmieszniej ustawa nie ma nic przeciwko wpisowi automatycznemu osoby niepełnosprawnej na listę pracowników kwalifikowanych. Ma jedynie przeciwko nieujawnieniu tego faktu lekarzowi badającemu osobę ubiegającą się o wpis (wprowadzono karę za nieujawnienie takiego faktu). Tym niemniej podejrzewam i tak dalej będą tacy, którzy tego nie będą ujawniać. Inna sprawa jak do tego podejdą pracodawcy? Inspekcja Pracy (jeśli ktoś ją powiadomi), może takiemu pracodawcy narobić zamieszania.Powinno być teraz tak, że niepełnosprawni będą wykonywać niskopłatną robotę (bo jest ich jak grzybów po deszczu) dla niskowykwalifikowanych pracowników ochrony (bez kwalifikacji) na stanowiskach nie wymagajacych wpisu. A zdrowi, pełnosprawni kwalifikowani ochroniarze zadania wymagające wyższych kwalifikacji. Nie będzie już rywalizacji zdrowych pracowników z dofinansowywanymi rencistami itp. To będą dwie różne grupy pracowników ochrony. Do tej pory licencję mógł mieć niepełnosprawny (nielegalnie, ale nie było za to kary) jak i pełnosprawny pracownik ochrony.
PrzemekPL	Porucznik
Posty: 777	Rejestracja: 26 mar 2013 20:18	Podziękował: 4 razy
Postautor: PrzemekPL » 01 sty 2014 16:01 Więc w 2017 z całą pewnością legalnie, "oficjalnie" nikt niepełnosprawny pracować w ochronie (kwalifikowanej) nie będzie mógł. A pracodawcy będą mieli twardy orzech do zgryzienia jak zatrudnić np. chorego psychicznie do patrolu interwencyjnego, Bez przesady nikt chorego psychicznie na interwencję nie wyśle, za duże ryzyko dla przedsiębiorcy jak również klientów i samego pracownika ochrony. Zazwyczaj na takie stanowiska dają pełnosprawnych i sprawdzonych ludzi.Do tej pory licencję mógł mieć niepełnosprawny (nielegalnie, ale nie było za to kary) jak i pełnosprawny pracownik ochrony.[/quote]Czy nielegalnie? Jeżeli osoba z orzeczeniem odbyła szkolenie i zdała egzamin, złożyła w WPA KWP wniosek wraz z orzeczeniem lekarskim o braku przeciwwskazań to wszystko odbyło się zgodnie z prawem, bo żaden przepis tego nie zabraniał.Wspomniałeś o Inspekcjach Pracy. Oni się tym nie zajmują. Od tego są komisje do kontroli z KWP.A co do reszty to się zgodzę.
Człowiek Bocian	Generał Dywizji
Posty: 4746	Rejestracja: 07 sie 2013 09:08	Otrzymał/a podziekowań: 3 razy
Postautor: Człowiek Bocian » 01 sty 2014 16:07 W interesie pracodawcy i lekarza oraz badanego będzie leżało trzymanie języka za zębami.Co się dzieje jak skłamie w oświadczeniu lekarskim?Nic się nie dzieje, bo oświadczenie zostaje w aktach lekarza, do pracodawcy i kwp idzie orzeczenie o przejściu badań.PIP narobi zamieszania u pracodawcy?Wolne żarty.Orzeczenie ma?Ma.Pracodawca mógł myśleć że przeszedł badanie wyjawiając schorzenia, mógł?Mógł.Tyle, nic się nie zmienia.Spadną tylko kwoty dofinansowań od 540 do 780 zł.
"W prawidłowym sprawowaniu bezpośredniej ochrony fizycznej nie wystarczy sama biegłość w posługiwaniu się przepisami prawa dedykowanymi mężczyzną i kobietą parającymi się pilnowania osób i/lub mienia. Potrzebne są także Mięśnie Aby Władać Mieczem Sprawiedliwości. Musicie mieć...Mięśnie a nie tłuszcz." Na górę
Postautor: kkjj » 15 sty 2014 21:22 Niekoniecznie nic się nie dzieje. A milczenie bywa, że trwa do czasu. Wystarczy, że ktoś "życzliwy" napisze donos. Trudno jest ukryć, że firma zatrudnia rencistów/niepełnosprawnych (tym niemniej teraz zapewne te firmy będą starały się ten fakt ukrywać). Jednak dofinansowania z PFRON tajne raczej nie są i można je sprawdzić. Poza tym informacja, że ktoś ma rentę/grupę też bywa znana otoczeniu danego pracownika. Zwłaszcza jak nie jest typowym byczkiem, a pracuje w kwalifikowanej ochronie. Od teraz może to budzić podejrzenie.Pracodawca nie może powiedzieć, że nie wiedział o niepełnosprawności pracownika, gdy jednocześnie pobiera dofinansowanie na niego z tegoż właśnie tytułu niepełnosprawności. Ustawa natomiast uniemożliwia uzyskanie pozytywnego wyniku badania kandydatowi na pracownika kwalifikowanej ochrony fizycznej z orzeczeniem o niepełnosprawności (lekarzowi nie wolno dać pozytywnego wyniku badania, gdy kandydat wyjawia niepełnosprawność - nawet lekką).Dla pracodawcy oczywistym powinno być, że kandydat na KPO (Kwalifikowanego Pracownika Ochrony) zataił swą niepełnosprawność na badaniu czym popełnił występek z art. 233 KK zagrożony karą więzienia do 3 lat. Zgodnie z art. 304 k.p.k. osoba (w tym przypadku pracodawca), która dowiedziała się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub policję. Tym niemniej za niewywiązanie się z tego obowiązku nie przewidziano sankcji (tzw. martwe prawo). Ale pomijając pracodawcę i jego mniejsze lub większe ryzyko z tego czy innych przepisów, to taki pracownik straci wpis i ryzykuje odpowiedzialnością karną. Ponadto ewentualnie też utratą renty lub grupy, gdy o jego pracy jako KPO dowiedzą się właściwe organy orzekające o niepełnosprawności. A "życzliwych" nie brakuje....
Postautor: Człowiek Bocian » 16 sty 2014 01:40 kkjj pisze:Niekoniecznie nic się nie dzieje. A milczenie bywa, że trwa do czasu. Wystarczy, że ktoś "życzliwy" napisze donos.Imieniem i nazwiskiem jak się podpiszesz to mooooże rozpatrzą, widzę że wierzysz w ten system .Jak się podpiszesz pod donosem to wiesz kogo pierwszego zwolnią ???kkjj pisze:Pracodawca nie może powiedzieć, że nie wiedział o niepełnosprawności pracownika, gdy jednocześnie pobiera dofinansowanie na niego z tegoż właśnie tytułu niepełnosprawności.Ale nie o tym pisałem, wie o niepełnosprawności i może także myśleć że niepełnosprawny przyznał się lekarzowi do swojej niepełnosprawności i mimo tego dostał pozytywne orzeczenia. Na orzeczeniu o przejściu badań do pracodawcy oraz kwp gdzie masz napisane że osoba ta przyznała się do niepełnosprawności lekarzowi?Jak myślisz po co w ustawie jest zapis kierowania i wnoszenia opłaty za badania kpof przez pracodawcę tylko jeśli są pracownikami?Odpowiem.Bo "Orzeczony" aby jego pracodawca mógł pobrać za niego dofinansowanie z PFRON musi go zatrudnić na umowę o pracę.Jak już skieruje to do takiego lekarza gdzie "Orzeczony" przejdzie te badania. Nie bój żaby, żaba w wodzie nie ubodzie.kkjj pisze: Ustawa natomiast uniemożliwia uzyskanie pozytywnego wyniku badania kandydatowi na pracownika kwalifikowanej ochrony fizycznej z orzeczeniem o niepełnosprawności (lekarzowi nie wolno dać pozytywnego wyniku badania, gdy kandydat wyjawia niepełnosprawność - nawet lekką).Bzdury piszesz. Nie chce mi się nawet tego komentować.Poczytaj jeszcze raz ustawę i rozporządzenie o badaniach.
Drwal	Major
Posty: 1136	Rejestracja: 15 wrz 2013 14:24	Status:
Postautor: Drwal » 16 sty 2014 09:47 Tomasz Grabski pisze:Gienek... tutaj nikt nie ma agresji do ludzi chorych... źle to odbierasz i interpretujesz na swój sposób. Proszę nie wprowadzaj ludzi w błąd Użytkownicy którzy piszą iż niepełnosprawność w ochronie jest zła mają na myśli rozwiązania prawne, a nie chore osoby. Kuriozalnie do twoich twierdzeń my dbamy o bezpieczeństwo tych osób.Pomyłką o której wspominasz jest ilość orzeczeń o niepełnosprawności w tym kraju! Polska to kraj z NAJWIĘKSZĄ ilością osób z orzeczeniem o niepełnosprawności w stosunku to ilości obywateli.Dlaczego... bo pracodawca wymaga orzeczenia o niepełnosprawności aby dostać dopłaty. Nie masz orzeczenie nie masz pracy... dlatego tak wiele osób ma orzeczenie. Zgadza się Gienku?Połowa czyli jakieś 50% osób nie powinna posiadać orzeczeń, jeśli jesteś gotowy do pracy w ochronie fizycznej osób i mienia czyli chronisz innych swoją siłą fizyczną to po co ci orzeczenie o niepełnosprawności? Tylko i wyłącznie dla większej kasy... Gienku czy nie mam racji? Tomaszu, masz dużo racji, ale nie do konca.Taką patologiczną sytuację wytworzyły same AO, i jestem pewien, ze zostało to z góry zaplanowane i przeprowadzone. Po prostu skok na kase podatnika.Ale..Ja np mam niepełnosprawnośc, która realnie wyklucza mnie z wielu zawodów. Mniejsza o to, jaką. Niemniej, jest ona faktem.W związku z nią, moje szanse na rynku pracy sa realnie dużo mniejsze, niż osoby w pełni zdrowej.I tutaj orzeczenie jest pewną rekompensatą.Jednoczesnie w pojęciu moim własnym, jak i lekarzy z KWP i medycyny pracy, NIE WYKLUCZA ona pełnienia obowiązków POF. A przynajmniej - wiekszosci takich obowiązków, bo jak pisał Bocian - nie muszę się pchać wszedzie.ps: wszystkim kolegom ''jeżdzącym'' po niepełnosprawnych, polecam zastanowić się nad faktem, że w każdej chwili moze przydarzyć się im coś, co zrobi z nich niepełnosprawnych. I nie mowię zaraz o powaznym inwalidztwie - wystarczy utrata palca albo uszkodzona siatkówka oka..( to nie do Ciebie, Tomaszu, tylko ogólnie)
We're the people you don't wanna knowWe come from places you don't wanna go
Artur1911	Sierżant
Posty: 342	Rejestracja: 04 paź 2012 19:33	Podziękował: 18 razy
Postautor: Artur1911 » 16 sty 2014 10:14 W odpowiedzi na wniosek z dnia 23 grudnia 2013 r. o udostępnienie informacji publicznej uprzejmie informuję, że cytowany przez Pana art. 33 ust. 2 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia (Dz. U. z 2005 nr 145 poz. 1221 ze zm.) dotyczy złożenia przez stronę oświadczenia na ręce lekarza. Oświadczenie to nie jest więc załącznikiem składanym Policji. Ustawa o ochronie osób i mienia nie nakazuje Komendantom Wojewódzkim Policji (Komendantowi Stołecznemu Policji) weryfikacji ww. oświadczeń. Wydaje się jednak oczywistym, że w przypadku pozyskania przez Policję informacji o nie prawdziwej treści oświadczenia, zostaną podjęte czynności zmierzające do jego weryfikacji z uwzględnieniem ewentualnych kroków prawnych. PozdrawiamMaciej Fuhrmannspecjalista, Gabinet Komendanta Stołecznego PolicjiKomenda Stołeczna Policjitel: 22 60-32-499
Postautor: Drwal » 16 sty 2014 10:19 We're the people you don't wanna knowWe come from places you don't wanna go
atak	Sierżant
Posty: 296	Rejestracja: 17 lis 2009 11:26	Otrzymał/a podziekowań: 8 razy
Postautor: atak » 16 sty 2014 10:31 To jest kpina jakaś.
Postautor: Drwal » 16 sty 2014 10:45 Kolego, ja nie pierwszy raz to na tym forum piszę, ale napisze jeszcze raz: koledzy macie zbyt entuzjastyczne podejście do życia i zbyt wiele ( skadinąd - godnej pochwały) wiary w ludzi i w dobre ich intencje.A ja uważam, i dotychczasowa praktyka na to wskazuje, że wszystko wygląda tak: nim powstanie jakas ustawa, rozporzadzenie czy cóś tam, ktoś wyczaja, ze mozna zajumac na legalu tyle a tyle, starczy tylko takie a takie przepisy stworzyć. A ze całe to panstwo stworzyła grupka kolesiów od kielicha, jeden dzwoni do innych i mówi co jest grane. I oni mu klepią tę ustawę, a on im coś tam z kolei. I tak to chodzi. I nie ma bata, żeby coś zrobili, bo zawsze zostawią sobie furtkę, zeby akurat jakiś Zdzichu czy Rychu swoje mógł. a te wszystkie: dobro ludzi,demokracja, wolnosć, prawa obywatela i inne pierdoły, to sa frazesy, za pomoca których robi się sztuczną mgłę i kupuje poparcie gawiedzi.I to nie ejst problem tylko Polski. To tak idzie od zarania dziejów. Każda jedna rewolucja, reforma, czy co tam jeszcze miało ludziom polepszyć los, była tylko po to, ze Rychu dawał zarobić Zdzichowi, albo Zdzicho z Rychem coś zajumać chcieli Franiowi. A wszyscy trzej nic, tylko z roku na rok coraz bardziej dmuchają takich szaraczków jak my, pozbawiając nas własności, wolności i rozumu.Dlatego, ja to wszystko czytam i śmieję się, rzucajac k-wami na zmianę.
Postautor: kkjj » 16 sty 2014 20:17 Człowiek Bocian pisze:Imieniem i nazwiskiem jak się podpiszesz to mooooże rozpatrzą, widzę że wierzysz w ten system .Jak się podpiszesz pod donosem to wiesz kogo pierwszego zwolnią ???Prowokujesz, ale nie będę dawał instrukcji jak zrobić dobry donos. Nie jest to trudne i wystarczy podstawowa znajomość prawa administracyjnego (KPA).Człowiek Bocian pisze:Jak już skieruje to do takiego lekarza gdzie "Orzeczony" przejdzie te badania. Nie bój żaby, żaba w wodzie nie ubodzie.Takie nielegalne układy lekarzy z pracodawcami mocno śmierdzą i prędzej czy później zawsze CBA tym się zajmuje, bo innych taki układ na pewno kiedyś zakłuje w oczy. Nie chciałbym być takim lekarzem, któremu czarni wpadają do gabinetu. Znasz wielu takich odważnych lekarzy?[/quote]Człowiek Bocian pisze:Bzdury piszesz. Nie chce mi się nawet tego komentować.Poczytaj jeszcze raz ustawę i rozporządzenie o badaniach.http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dn ... 01.01.20143. Na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej wpisuje się osobę, która:7) posiada zdolność fizyczną i psychiczną do wykonywania zadań, stwierdzoną orzeczeniami lekarskim i psychologicznym, których ważność nie upłynęła;http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 0130001715§ 2. 1. Badanie lekarskie obejmuje:1) ogólne badanie stanu zdrowia, w tym ocenę narządu słuchu i równowagi, układu krążenia, układu ruchu i układu nerwowego;2) badania specjalistyczne:a) okulistyczne, w zakresie oceny narządu wzroku, zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 15 ust. 7 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2012 r. poz. 576 oraz z 2013 r. poz. 829),b) psychiatryczne, w zakresie zaburzeń psychicznych, o których mowa w ustawie z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (Dz. U. z 2011 r. Nr 231, poz. 1375), oraz stanów chorobowych i zaburzeń funkcjonowania psychologicznego określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 15 ust. 9 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji;2. Badanie psychologiczne obejmuje:1) ocenę:a) sprawności intelektualnej,b) osobowości, z uwzględnieniem funkcjonowania w trudnych sytuacjach,c) poziomu dojrzałości społecznej i emocjonalnej;2) inne badania psychologiczne, w przypadku stwierdzenia przez psychologa uprawnionego do przeprowadzania badania psychologicznego, zwanego dalej „uprawnionym psychologiem”, że są one niezbędne do prawidłowej oceny funkcjonowania psychologicznego osoby ubiegającej się o wpis lub posiadającej wpis na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej.Rzeczywiście w absurdalnej teorii lekarz może, pomimo zobaczenia orzeczenia o niepełnosprawności, orzec o spełnianiu przez kandydata na KPO kryteriów zdrowotnych. Ale taką dokumentacją by się kompletnie ośmieszył i zaryzykował swą karierę lekarską (w aktach orzeczenie i oświadczenie o niepełnosprawności i zarazem pozytywna opinia badania lekarskiego). Rzecz w praktyce nie do pomyślenia i kompletnie niemożliwa.Drwal pisze:W związku z nią, moje szanse na rynku pracy sa realnie dużo mniejsze, niż osoby w pełni zdrowej.I tutaj orzeczenie jest pewną rekompensatą.Jednoczesnie w pojęciu moim własnym, jak i lekarzy z KWP i medycyny pracy, NIE WYKLUCZA ona pełnienia obowiązków POF. A przynajmniej - wiekszosci takich obowiązków, bo jak pisał Bocian - nie muszę się pchać wszedzie.ps: wszystkim kolegom ''jeżdzącym'' po niepełnosprawnych, polecam zastanowić się nad faktem, że w każdej chwili moze przydarzyć się im coś, co zrobi z nich niepełnosprawnych. I nie mowię zaraz o powaznym inwalidztwie - wystarczy utrata palca albo uszkodzona siatkówka oka..( to nie do Ciebie, Tomaszu, tylko ogólnie)No właśnie zakaz (de facto) pracy w kwalifikowanej ochronie osobom niepełnosprawnym nie oznacza zakazu pracy w ochronie w ogóle. Co więcej teraz można być ochroniarzem, w ustawowym rozumieniu, znacznie łatwiej. Bowiem nie ma już praktycznie żadnych wymagań i ograniczeń oprócz niekaralności i pełnoletności. A kwalifikowani jednak niech będą pełnosprawni.Art. 31. Pracownikiem ochrony, co do którego nie jest wymagany wpis na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej lub kwalifikowanych pracowników zabezpieczenia technicznego, może być osoba pełnoletnia, nieskazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne.Wystarczy tyle i tylko tyle, by się mienić tytułem Pracownika Ochrony Fizycznej. Czyż nie łatwiej?
jacek1758	Pułkownik
Posty: 2698	Rejestracja: 31 paź 2013 13:58	Podziękował: 2 razy
Postautor: jacek1758 » 16 sty 2014 20:37 Kolejny pseudoorzecznik Twoje tezy nieładnie pachną Na górę
Postautor: Drwal » 16 sty 2014 20:42 @kkjjale po pierwsze: naprawdę mozna spokojnie przejść te badania, nie łamiąc i nie naciągając prawa.po drugie: a czemu mam się dobrowolnie zrzekac uczciwie zrobionych uprawnień (licencja i dopuszczenie do broni) ? Wyglądam na idiotę? Ty byś oddał np prawo jazdy, bo straciłes lewy mały palec u nogi?po trzecie: załóżmy teoretycznie, że moja niepełnosprawność poelga na tym, ze słabo widzę jednym okiem. Pytam w czym mi to przeszkadza w pracy w ochronie? Moim zdaniem w niczym. Można gdybać, ze co, jak ktoś mi w te zdrowe przypieprzy i tak dalej, ale to jest gdybanie. Mam takie samo prawo np pilnowac JW, jak każdy, bo niedwwidzenie na jedno oko, w niczym mnie nie ogranicza. po czwarte: patologię wytworzyły AO, dojąc PFRON> ja bym się zatrudnił w AO na tych samych zasadach, co każdy, mając orzeczenie albo i nie, a kryterium byłoby przejscie badań w KWP i medyny pracy, które uczciwie przeszedłem. A ze AO wymaga, wrecz wymusza orzeczenia, które tez mam uczciwie, to nie jest problem mój. To problem panstwa, że nie zrobiło z tym porządku. Mozna po prostu zrobić tak: albo ktoś chce być kwalifikowany, z orzeczeniem czy nie, i nim zostaje ale nie ma na to dotacji z PFRON, albo zostaje sobie niekwalifikowanym z dotacją. Ale i to nie przejdzie, moim zdaniem.
Postautor: Człowiek Bocian » 17 sty 2014 01:35 kkjj pisze:Prowokujesz, ale nie będę dawał instrukcji jak zrobić dobry donos. Nie jest to trudne i wystarczy podstawowa znajomość prawa administracyjnego (KPA).Anonimowo to się możesz podetrzeć takim donosem, WPA to nie jest Urząd Skarbowy.kkjj pisze:Takie nielegalne układy lekarzy z pracodawcami mocno śmierdzą i prędzej czy później zawsze CBA tym się zajmuje, bo innych taki układ na pewno kiedyś zakłuje w oczy. Nie chciałbym być takim lekarzem, któremu czarni wpadają do gabinetu. Znasz wielu takich odważnych lekarzy?Jakie nielegalne? Po prostu agencja kieruje wszystkich swoich kpof do jednego lekarza i jednego psychologa.kkjj pisze:http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dn ... 01.01.20143. Na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej wpisuje się osobę, która:7) posiada zdolność fizyczną i psychiczną do wykonywania zadań, stwierdzoną orzeczeniami lekarskim i psychologicznym, których ważność nie upłynęła;kkjj pisze:http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 0130001715§ 2. 1. Badanie lekarskie obejmuje:1) ogólne badanie stanu zdrowia, w tym ocenę narządu słuchu i równowagi, układu krążenia, układu ruchu i układu nerwowego;2) badania specjalistyczne:a) okulistyczne, w zakresie oceny narządu wzroku, zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 15 ust. 7 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2012 r. poz. 576 oraz z 2013 r. poz. 829),b) psychiatryczne, w zakresie zaburzeń psychicznych, o których mowa w ustawie z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (Dz. U. z 2011 r. Nr 231, poz. 1375), oraz stanów chorobowych i zaburzeń funkcjonowania psychologicznego określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 15 ust. 9 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji;2. Badanie psychologiczne obejmuje:1) ocenę:a) sprawności intelektualnej,b) osobowości, z uwzględnieniem funkcjonowania w trudnych sytuacjach,c) poziomu dojrzałości społecznej i emocjonalnej;2) inne badania psychologiczne, w przypadku stwierdzenia przez psychologa uprawnionego do przeprowadzania badania psychologicznego, zwanego dalej „uprawnionym psychologiem”, że są one niezbędne do prawidłowej oceny funkcjonowania psychologicznego osoby ubiegającej się o wpis lub posiadającej wpis na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej.No i co tutaj takiego wyczytałeś co powoduje u ciebie przekonanie że:kkjj pisze:Rzeczywiście w absurdalnej teorii lekarz może, pomimo zobaczenia orzeczenia o niepełnosprawności, orzec o spełnianiu przez kandydata na KPO kryteriów zdrowotnych. Ale taką dokumentacją by się kompletnie ośmieszył i zaryzykował swą karierę lekarską (w aktach orzeczenie i oświadczenie o niepełnosprawności i zarazem pozytywna opinia badania lekarskiego). Rzecz w praktyce nie do pomyślenia i kompletnie niemożliwa.Niemożliwe to jest czytać to co ty piszesz w postach bez Parsknięcia Śmiechem "W prawidłowym sprawowaniu bezpośredniej ochrony fizycznej nie wystarczy sama biegłość w posługiwaniu się przepisami prawa dedykowanymi mężczyzną i kobietą parającymi się pilnowania osób i/lub mienia. Potrzebne są także Mięśnie Aby Władać Mieczem Sprawiedliwości. Musicie mieć...Mięśnie a nie tłuszcz." Na górę
Postautor: kkjj » 26 sty 2014 22:43 Drwal pisze:@kkjjale po pierwsze: naprawdę mozna spokojnie przejść te badania, nie łamiąc i nie naciągając prawa.po drugie: a czemu mam się dobrowolnie zrzekac uczciwie zrobionych uprawnień (licencja i dopuszczenie do broni) ? Wyglądam na idiotę? Ty byś oddał np prawo jazdy, bo straciłes lewy mały palec u nogi?Niestety podejrzewam, że w praktyce nie da się przejść badania na KPO legalnie, będąc "osobą niepełnosprawną w rozumieniu ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 127, poz. 721, z późn. zm". To cytat z oświadczenia z tego odnośnika: http://isap.sejm.gov.pl/Download;jsessionid=572BF378D47781CD1BF22A7B9A8B62D9?id=WDU20130001715&type=2, które każdy pod odpowiedzialnością karną musi złożyć (str 3.)Mając nasze oświadczenie lekarz wydaje orzeczenie lekarskie (str. 4.) i orzeczenie psychologiczne (str. 5.). Możesz się łudzić, że jakikolwiek lekarz medycyny pracy widzący oświadczenie kandydata na KPO o niepełnosprawności wyda obydwa orzeczenia pozytywne, ale obawiam się, że to będzie raczej niemożliwe. Odgórnie było mówione przy tworzeniu tej ustawy, że ograniczy się dostęp niepełnosprawnych do kwalifikowanej ochrony.Drwal pisze:po drugie: a czemu mam się dobrowolnie zrzekac uczciwie zrobionych uprawnień (licencja i dopuszczenie do broni) ? Wyglądam na idiotę? Ty byś oddał np prawo jazdy, bo straciłes lewy mały palec u nogi?Licencji nie musisz się zrzekać. Są one przecież już nieważne. Czeka Cię natomiast badanie. Moim zdaniem jeśli lekarzowi się przyznasz do orzeczenia o niepełnosprawności, to nie otrzymasz pozytywnego orzeczenia o stanie zdrowia. A jeśli się nie przyznasz, to niestety ktoś może to zgłosić, jeśli dalej będziesz pracował w ochronie "na PFRONie".Człowiek Bocian pisze:Anonimowo to się możesz podetrzeć takim donosem, WPA to nie jest Urząd Skarbowy.Ale się uparłeś, ale ja nie chcę dawać wskazówek jak napisać skuteczny donos. Dopowiem może tylko, że anonimowy wcale nie oznacza braku podpisu i adresu nadawcy. Z tym, że nadawca może być kompletnie fikcyjny. Nikt tego nie sprawdza, a machina urzędnicza zgodnie z KPA musi ruszyć. Gdybyś co nieco znał Kodeks Postępowania Administracyjnego, to byś... się nie ośmieszał tym niedowierzaniem. Jednak artykułu KPA na który należy się powołać i formy dokumentu już Ci nie podam. Sam zresztą możesz to łatwo znaleźć na necie .