Source: https://www.diagnostasamochodowy.pl/2019/kara-powinna-przekonac/
Timestamp: 2020-03-29 05:16:55
Legal References Found: art. 278
 art. 278
 Art. 278
 art. 37
 art. 278
 art. 278
 art. 37
 art. 46
 art. 44
 art. 627
 art. 624
 art. 17

Document Content:
KARA POWINNA PRZEKONAĆ | Diagnosta samochodowy
„Kara powinna przekonać oskarżonego i ogół społeczeństwa” – tak uważa ten Sąd w branżowej sprawie kradzieży programu diagnostycznego do naprawy usterek w silnikach samochodowych.1 Ta prawda brzmi sensownie i ciekawie. A Ty, jak uważasz Kolego? Ciebie ta kara przekonała?
Nie później niż 22.02.2016 r. w Legionowie skradziono to oprogramowanie. Oczywiście, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i bez zgody osoby uprawnionej, czyli bez zgody właściciela tego oprogramowania. Był to program diagnostyczny SI (…), a faktycznie o nazwie E. (…) wartości 15.000 zł należący do niemieckiej firmy (…) Sp. z o.o. z siedzibą w G. – S.
Kradzież takiego programu komputerowego, to przestępstwo określone w art. 278 § 2 k.k.2
Program ten był sprzedawany na podstawie licencji. Oskarżony K.R. w bliżej nieustalonym dniu uzyskał ten program bez zgody osoby uprawnionej kopiując go z internetowej strony, po czym zainstalował ten program na swoim laptopie. Wiedzę o tym programie posiadł od swojego znajomego mechanika, który prowadzi warsztat samochodowy. Następnie poszedł na tzw. skróty, bo zamiast naprawiać usterki w pojazdach przy użyciu tego programu (a do tego ten program służy), to postanowił w inny sposób na nim zarobić. Mianowicie zamieścił ogłoszenie o jego sprzedaży na portalu internetowym (…).pl za kwotę 300 złotych (sic!).
Nie wiemy, ilu osobom w sumie udało mu się ten program sprzedać. Bo pech chciał, że to ogłoszenie przeczytał przedstawiciel firmy, której własnością był ten program. Postanowił on skontaktować się ze sprzedającym, udając osobę zainteresowaną nabyciem tego programu. Gdy oskarżony mu nie zaufał i odm owił takiej transakcji, to do odegrania tej roli kupującego wytypowano jedną z Kobiet z tej firmy. Jednocześnie o powyższym powiadomiono Policję.
Oskarżony niczego nie podejrzewając uzgodnił z nią telefonicznie spotkanie w Legionowie w dniu 22 lutego 2016 r.
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Legionowie oczekiwali na przybycie oskarżonego w zasadzce. Spokojnie sobie czekali, aż zostanie dokonana ta transakcja.
I faktycznie, w umówionym miejscu i czasie oskarżony przyjechał do Legionowa i (niczym w kryminalnym filmie akcji) udał się do umówionej restauracji, gdzie oczekiwali na niego przedstawiciele tej niemieckiej firmy. Oskarżony podszedł do nich i potwierdził wolę sprzedaży programu E. (…). Przedstawiciele pokrzywdzonego wyrazili wolę zakupu tego programu. Oskarżony stwierdził, że program E. (…) sprzeda im po promocyjnej cenie za 250 złotych i podłączył do laptopa przedstawiciela pokrzywdzonej firmy dysk przenośny. Na dysku tym nagrany był program E. (…) i oskarżony faktycznie mógł go przenieść na laptop przedstawiciela pokrzywdzonej firmy, ale przed dokonaniem skopiowania tego programu do akcji wkroczyli czekający w zasadzce Policjanci.
W ten sposób oskarżony został zatrzymany przez Policję.
Oskarżony podczas pierwszego przesłuchania przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Wyjaśnił, jak wszedł w posiadanie tego programu. Pobrał go na stronie internetowej i zainstalował na swoim komputerze. Dowiedział się o tym programie od znajomego, który prowadzi warsztat samochodowy.
Policja nie ustaliła:
czy ten mechanik posiadał takie samo oprogramowanie,
czy to oprogramowanie tego mechanika było legalne,
czy ten mechanik w jakikolwiek sposób współdziałał w kradzieży tego oprogramowania.
Oskarżony wyjaśniał, że chciał sprzedać ściągnięty program, bo pomaga swojej dziewczynie i jej córce. Złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze, poprzez wymierzenie mu kary 85 stawek dziennych grzywny po 10 złotych. Podczas kolejnego przesłuchania stwierdził, że ściągnięty przez niego program znajdował się na laptopie i dysku przenośnym, które zatrzymała Policja. W trakcie kolejnego przesłuchania wyjaśnił, że nie zajmuje się programami diagnostycznymi, zdarzenie było jednorazowe i bardzo go żałował.
Oskarżony dowiedział się o możliwości zarobienia pieniędzy na skopiowaniu i udostępnieniu programu diagnostycznego należącego do pokrzywdzonej firmy. Nie był przy tym osobą uprawnioną do uzyskania, kopiowania i udostępniania tego programu.
Stopień społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu nie był mały, a zachowanie oskarżonego zasługuje na potępienie i dezaprobatę. Oskarżony wszedł w posiadanie cudzego programu komputerowego, skopiował go i oferował do sprzedaży. Stopień winy był znaczny, gdyż oskarżony wykorzystał możliwość uzyskania programu diagnostycznego, na którego opracowanie pokrzywdzona firma poniosła znaczne nakłady, a następnie oferował jego sprzedaż z pominięciem interesów pokrzywdzonej instytucji.
Oskarżony ma 26 lat, jest kawalerem, ma na utrzymaniu córkę obecnie w wieku 4 lat, zdobył wykształcenie średnie, nie był karany, podał, że utrzymuje się z działalności gospodarczej i zarabiał do 2.000 złotych miesięcznie.
Kara powinna przekonać oskarżonego i ogół społeczeństwa, że popełnianie przestępstw nie jest opłacalne i zamiast spodziewanych korzyści przynosi dolegliwości i konieczność naprawienia wyrządzonej szkody. Celem kary jest również kształtowanie w społeczeństwie szacunku dla norm prawnych i słusznych interesów innych osób oraz wskazywanie, że reguły współżycia społecznego wykluczają kradzież i udostępnianie cudzych programów komputerowych. Należy zwrócić uwagę, że przepis art. 278 § 1 k.k., który jest podstawą wymiaru kary wobec oskarżonego przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.3
Biorąc pod uwagę powyżej wymienione okoliczności wymiaru kary Sąd uznał, że karą adekwatną do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu oraz zdolną spełnić swe cele prewencji indywidualnej i generalnej powinna być kara 100 stawek dziennych grzywny. Wysokość stawki określono na kwotę 10 złotych, gdyż oskarżony nie ma stałej pracy, a jego dochody są niskie.
Osoby, które chciałby ewentualnie naśladować oskarżonego i on sam w przyszłości muszą wiedzieć, że takie postępowanie jest bezprawne i wiąże się również z koniecznością choćby częściowego naprawienia szkody. Adekwatne do okoliczności sprawy jest zobowiązanie oskarżonego do częściowego naprawienia szkody w kwocie 5.000 złotych. Zajęte rzeczy służyły do popełnienia czynu zabronionego i koniecznym jest orzeczenie ich przepadku, zgodnie z treścią przepisu powołanego w punkcie III wyroku.
Niewątpliwie oskarżony powinien zwrócić wydatki poniesione przez oskarżyciela posiłkowego na rozpoznanie sprawy.
Oskarżony nie ma stałych dochodów, nie będzie mógł zatem zwrócić kosztów sądowych. Na podstawie przepisów powołanych w punkcie V wyroku, Sąd zwolnił go zatem z obowiązku zwrotu tych kosztów.4
I ten branżowy wyrok przybliżył Wam
1 Sygn. akt II K 1179/17; WYROK W IMIENIU RP; Dnia 15 maja 2018 r.; Sąd Rejonowy w Legionowie II Wydział Karny; sprawa przeciwko K. R., syna P. i B. z d. M.
2 Kodeks karny. CZĘŚĆ SZCZEGÓLNA. Rozdział XXXV Przestępstwa przeciwko mieniu. Art. 278.
3 Nawet najłagodniejsza kara przewidziana przez ustawodawcę byłaby natomiast zbyt surowa w realiach niniejszej sprawy, zwłaszcza wobec niekaralności oskarżonego (k.120). Stąd Sąd zastosował art. 37a k.k. i skorzystał z możliwości orzeczenia kar wolnościowych.
4 I. Uznaje oskarżonego K. R. za winnego popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu, z tym, że przyjmuje, że oskarżony uzyskał program diagnostyczny E. (…) na szkodę firmy (…) z siedzibą w G. – S. ((…)), stanowiącego przestępstwo z art. 278 § 2 k.k. i za to na mocy art. 278 § 1 k.k., przy zastosowaniu art. 37a k.k. wymierza mu karę 100 (stu) stawek dziennych grzywny, oznaczając wysokość jednej stawki na kwotę 10 (dziesięciu) złotych. II. Na mocy art. 46 § 1 k.k. zobowiązuje oskarżonego do częściowego naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonego firmy (…) z siedzibą w G. – S. ((…)), poprzez uiszczenie kwoty 5.000 (pięciu tysięcy) złotych. III. Na mocy art. 44 § 1 i 2 k.k. orzeka przepadek na rzecz Skarbu Państwa dowodów rzeczowych wymienionych w wykazie dowodów rzeczowych na k. 92, pod poz. 1 i 3, poprzez zniszczenie. IV. Na podstawie art. 627 k.p.k. zasądza od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego firmy (…) z siedzibą w G. – S. ((…)) zwrot poniesionych wydatków w kwocie 1.033 (jednego tysiąca trzydzieści trzy) złote i 20 (dwadzieścia) groszy. V. Na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. oraz art. 17 ust. 1 Ustawy o opłatach w sprawach karnych zwalnia oskarżonego z obowiązku zwrotu kosztów sądowych i przejmuje je na rzecz Skarbu Państwa.
Stacja Kontroli Pojazdów Chełm Stacja Kontroli Pojazdów Dąbrowa Górnicza
Zastanówcie się?
4 października 2019 @ 20:11
JAKI WY PROGRAM UŻYTKUJECIE NA STACJI KONTROLI POJAZDÓW ?
Legalna odsprzedaż „używanego” programu komputerowego, który został zakupiony na nośniku materialnym, np. płycie CD, może nastąpić wyłącznie z tym oryginalnym nośnikiem.
„Powyższe wnioski wynikają z orzeczenia TS UE z 12 października 2016 r. w sprawie C-166/15, które po orzeczeniu w sprawie UsedSoft jest kolejnym wyrokiem w sprawie wyczerpania praw do oprogramowania.”
https://radcowie.org.pl/2017/01/odsprzedaz-oprogramowania-tylko-na-oryginalnym-nosniku-2/
Właściciel programu komputerowego objętego licencją ma prawo odsprzedać swoją kopię i licencję.
Trybunał Sprawiedliwości UE potwierdził, że pierwotny nabywca kopii programu komputerowego, objętej licencją na nieograniczone używanie, może odsprzedać dalszemu nabywcy tę używaną kopię i swoją licencję. Zdaniem TS UE, jeżeli jednak oryginalny nośnik materialny początkowo wydanej kopii jest uszkodzony, zniszczony lub został zagubiony, nabywca ten nie może dostarczyć dalszemu nabywcy swojej kopii zapasowej programu bez zezwolenia uprawnionego.
https://www.crn.pl/aktualnosci/wyrok-w-sprawie-uzywanego-oprogramowania
Wyrok w sprawie używanego oprogramowania.
Używane oprogramowanie na CD lub DVD może być odsprzedawane dalej tylko na oryginalnym nośniku – orzekł Trybunał Sprawiedliwości UE.
Według trybunału aby używane oprogramowanie można było odsprzedać, musi mieć wszystkie cechy oryginalnego produktu. Czyli np. obok klucza licencji także oryginalny nośnik. W tym przypadku chodziło przede wszystkim o odpowiedź na pytanie, czy kopia bezpieczeństwa może być przedmiotem handlu zamiast autentycznej płyty CD lub DVD z programem. Trybunał mówi: „nie”. To czy pierwotny nośnik danych został uszkodzony czy też zagubiony, jest tutaj bez znaczenia. Wyrok dotyczył sprawy dwóch użytkowników, którzy przed laty kupili na płytach programy Windows i Office, a potem próbowali je odsprzedać wraz z certyfikatami autentyczności, ale na wypalonych przez siebie nośnikach. Zarzucono im sprzedaż nielegalnych kopii oprogramowania. Sprawa w końcu trafiła do europejskiego trybunału.