Source: https://internowani-represjonowani.pl.tl/sprawiedliwo%26%23347%3B%26%23263%3B-f-.htm
Timestamp: 2018-07-23 07:50:08
Legal References Found: art. 554
 art. 8
 art. 41
 art. 77
 art. 8
 art. 11
 art. 8
 art. 417
 art. 19
 art. 234
 art. 59
 art. 1
 art. 83
 art. 552
 art. 554
 art. 19
 art. 554
 art. 8

Art. 19

Document Content:
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Internowanych i Represjonowanych - sprawiedliwość?
Ważne zmiany w sądownictwie.
W dniu 8 grudnia 2017 r. Sejm uchwalił zmiany w ustawie
o Sądzie Najwyższym. Dwie z nich wychodzą naprzeciw
naszym postulatom. Pierwsza daje możliwość złożenia nadzwyczajnej
skargi na niesprawiedliwy prawomocny wyrok od 1997 r.
Druga, to pozbycie się komunistycznych sędziów poprzez
wysłanie ich na wcześniejsze emerytury. Ta druga możliwość
otwiera drogę do wystąpienia o pozbawienie komunistycznych
przestępców w togach przywilejów emerytalnych.
Zgodnie z proponowanymi zmianami, od każdego prawomocnego
orzeczenia sądowego kończącego postępowanie w sprawie będzie
można wnieść skargę nadzwyczajną, jeżeli:
1) orzeczenie narusza zasady lub wolności i prawa człowieka
i obywatela określone w Konstytucji;
2) orzeczenie w sposób rażący narusza prawo przez błędną jego
wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
3) zachodzi oczywista sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią
zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Skargę nadzwyczajną będzie mógł wnieść Prokurator Generalny,
Rzecznik Praw Obywatelskich, grupa co najmniej 30 posłów lub
20 senatorów, oraz – w zakresie swojej właściwości – Prezes
Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznik Praw
Dziecka, Rzecznik Praw Pacjenta, Przewodniczący Komisji Nadzoru
Finansowego i Rzecznik Finansowy. Skarga nadzwyczajna grupy
posłów lub senatorów wnoszona będzie przez Marszałka Sejmu lub
Marszałka Senatu, który, oprócz wskazanego przez grupę posłów lub
senatorów przedstawiciela, będzie mógł upoważnić pracownika
Kancelarii Sejmu lub Senatu, adwokata lub radcę prawnego do jej
popierania.
10 kwietnia 2017 r.:
Adam Słomka uwięziony:
http://solidarni2010.pl/34973-uwiezienie-lidera-kpn-adama-slomki.html
http://www.radiownet.pl/#/publikacje/adam-slomka-uwieziony
https://fidespolska.wordpress.com/2017/04/11/adam-slomka-aresztowany-okupacyjna-
kasta-sadownicza-nie-odpuszcza
Po Zygmuncie Mierniku kolej na Adama Słomkę który, został aresztowany w dniu
siódmej rocznicy zamachu warszawsko-smoleńskiego!
Jego odwołanie:
zam. 40-877 Katowice ul. Mieszka I
Od decyzji „wezwania Pana/Pani” do cytuję: stawienia się 10 IV 2017r. u Dyrektora Aresztu Śledczego w Mysłowicach ul. Szymanowskiego celem odbycia kary”. Kuriozalne pismo WPkz 99/2017 sędziego Andrzeja Obcowskiego jest z wielu powodów absurdalne i nielegalne. Przy tym nie podano jakiejkolwiek podstawy prawnej i o jaką wielkość kary w sprawie: ”własnej” chodzi - ilu miesięcy aresztu tymczasowego? Kary odbywanej w areszcie? Czemu w Mysłowicach?
Brak również pouczenia o ewentualnym trybie skargowo-odwoławczym.
Nie znam faktycznego powodu wydania takiej decyzji. Byłem wielokrotnie bezprawnie więziony (np. internowany) i represjonowany (np. zaocznym wyrokiem o eksmisji z mieszkania czy skonfiskowaniem w trybie wykroczenia Fiata 126p mojej Mamy za przewożenie książek J.Piłsudskiego) i nie jestem w obecnej sytuacji zaskoczony działaniami przedstawicieli nadzwyczajnej kasty. Nikt z tych oprawców nie poniósł żadnej odpowiedzialności…
Można się domyślać, że chodzi dziś jedną z kilku prawdopodobnych okoliczności:
1/ Jak informuje naczelnik z archiwum IPN Andrzej Majcher, skoligacona z SSR Andrzejem Obcowskim - była szefowa Prokuratury Rejonowej w Katowicach Barbara Obcowska Była tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie „Maria” od lipca 1987 do stycznia 1990 r. Współpracę podjęła dobrowolnie w okresie, gdy była prokuratorem Prokuratury Rejonowej PRL w Katowicach.
Barbara Obcowska pozostawała na stanowisku prokurator rejonowej do 2005 roku. Gdy sprawa trafiła do postępowania lustracyjnego, wyjaśniała, że spotykała się z oficerem SB „prywatnie”. Od 2011 roku Barbara Obcowska jest prokuratorem w stanie spoczynku i pobiera sowitą prokuratorską emeryturę
2/ Być może sprawa jest jeszcze prostsza. Wolności pozbawia mnie ten sam sąd w Katowicach, który odmówił ścigania zbrodniarzy komunistycznych, tuszujących zabójstwo mojej Mamy przez pułkownika Służby Bezpieczeństwa w 1986 roku.
Tylko z ostrożności procesowej piszę to zażalenie. Pozbawienie wolności 10 kwietnia poczytuję sobie za zaszczyt. Bowiem tego szczególnego dnia będę mógł spokojnie połączyć się pamięcią z moimi przyjaciółmi, którzy zginęli w Katyniu i Smoleńsku: z Prezydentem Ryszardem Kaczorowskim, Stefanem Melakiem i Sławomirem Skrzypkiem.
Osobiście nie mam nic przeciwko aresztowaniu przez wpływową u was w sądach Stalinogrodu zorganizowaną grupę przestępczą chroniącą zbrodniarzy komunistycznych itp. Przykładowo sędzią penitencjarnym będzie dla mnie Piotr Zapała z Sądu Okręgowego w Katowicach, ten sam który skazywał działaczy „Solidarności” na więzienie za strajk z 13 XII 1981 roku, ten sam sędzia skazał moich kolegów z Organizacji Młodzieżowej Konfederacji Polski Niepodległej na półtora roku więzienia za namalowanie znaku Polski Walczącej na bloku w Sosnowcu w PRL-u. Takie pozbawienie wolności szczególnie z udziałem „Terenowych Organów” jest ze wszech miar wskazane. Pod dowolnym pretekstem.
Co istotne, jako katowicki poseł na Sejm RP I,II,III kadencji w sposób istotny przyczyniłem się do uznania Stanu Wojennego za nielegalny i powołania IPN. Byłem sygnatariuszem pierwszego projektu ustawy „o Restytucji Niepodległości”, który miał uniemożliwić bezkarność komunistycznych sędziów i prokuratorów. Wieloletnia wendeta środowiska śląskich sędziów wobec mnie, jednego z tysięcy patriotów walczących z komunistyczną agenturą, np. poprzez sfingowany proces dotyczący próby zlecenia zabicia b. prezesa SR Katowice - Zachód Krzysztofa Hejosza, jest tylko potwierdzeniem, że sądownictwo musi być budowane „od zera”.
Putinowsko-białoruskie metody w toczeniu politycznych wojen przez sądownictwo III RP wobec opozycji w czasie rządów „dobrej zmiany” są dziecinne i wskazują, na brak podstawowych wartości moralnych tego ważnego dla Polski środowiska.
P.S. Oczywiście żadnych pieniędzy nie zamierzam krzywoprzysięskim przestępcom płacić.
Prezes Sad Apelacyjnego
Prezes Sądu Rejonowego Katowice-Wschód
Prezes Prokuratury Okręgowej
Intencją ustawodawcy nowelizującego ustawę z dnia 19.09.2007 r. o zmianie ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. Nr 191 z 2007 r. poz. 1372) jest jak najszersze wyrównanie i zrekompensowanie szkód i krzywd, i godnej satysfakcji materialnej osobom, które z pobudek patriotycznych podjęły działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego i spotkały je za to represje. Wyrównanie poniesionych szkód, w tym pozostawanie na rencie inwalidzkiej powinno odpowiadać szkodom rzeczywiście poniesionym (por. wyrok SA we Wrocławiu z dnia 15.02.2012 r. sygn. akt: II Aka 9/12 oraz wyrok S.A. w Lublinie z dnia 17.05.2012 r. sygn. II Aka 108/12).
Przepisy ustawy stanowią lex specjalis (prawo o większym znaczeniu) w stosunku do przepisów rozdz. 58 kpk. Ustawodawca dał więc warunki znacznie szerszego wyrównania i zrekompensowania szkód i krzywd osobom, które z pobudek patriotycznych podjęły działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego i spotkały je za to represje, niż w wypadku tzw. pomyłek sądowych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dn. 20.09.2012 r. Sygnatura: II S 38/12, wyrok S.A. we Wrocławiu sygn. akt: II Aka 9/12 z dnia 15.02.2012 r., wyrok S.A. w Lublinie z dnia 17.05.2012 r. sygn. II Aka 108/12).
„…Zgodnie z treścią art. 554 § 2 kpk w zw. z art. 8 ust. 3 ustawy z dnia 23.02.1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, sprawy o odszkodowanie powinny być rozpoznawane w pierwszej kolejności i ze szczególną dbałością o prawa pokrzywdzonych. Ideą tych instytucji jest świadczenie przez Państwo Polskie godnej satysfakcji moralnej i rekompensaty finansowej dla osób, które przyczyniły się do odzyskania niepodległego bytu Państwa” (wyrok S.A. w Warszawie z dn. 20.09.2012 r. Sygnatura: II S 38/12).
Fundamentalne znaczenie ma wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1.03.2011 r. sygn.: P-21/09 (Dz. U. Nr 53, poz. 277), w którym Trybunał uznał, że Parlament wprowadził w art. 41 ust. 5 Konstytucji RP oddzielnie wobec art. 77 ust. 1 Konstytucji uregulowanie podkreślające konieczność ponoszenia przez Państwo odpowiedzialności za przypadki bezprawnego pozbawienia wolności. Podobne rozwiązania przyjęli twórcy Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4.11.1950 r., zmienionej następnie Protokółami 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokółem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, ze zm.: dalej: EKPC).
W uzasadnieniu wyroku TK podkreślił m.in., że „bezprawne pozbawienie wolności skutkuje zawsze poniesieniem przez osobę pozbawioną wolności szkody o charakterze niematerialnym (krzywdy), niezależnie od występujących w takim przypadku… majątkowych następstw wymagających kompensacji. Odszkodowanie na rzecz poszkodowanego z tytułu pozbawienia wolności winno mieć charakter pełny w tym sensie, że powinno rekompensować zarówno szkodę materialną, jak i niematerialną” (wyrok SA we Wrocławiu sygn. akt: II Aka 9/12 z dnia 15.02.2012 r.).
Ponieważ zadośćuczynienie stanowi rekompensatę za sam fakt pozbawienia wolności, to sytuacja finansowa państwa nie może być przyczyną obniżenia wysokości odszkodowania i zadośćuczynienia za bezprawne pozbawienie wolności oraz nie może przerodzić się w dowolność ustalenia kwot mających wymiar symboliczny i stojących w jaskrawej sprzeczności do wagi doznanych krzywd i cierpień. Tego rodzaju tendencja jest sprzeczna z założeniami cytowanej ustawy, która przewiduje możliwość dochodzenia roszczeń, a nie ich symbolicznego odpowiednika (por. Prokuratura i Prawo – wkładka 1996, nr 9, 9 oz. 25 oraz wyrok S.A. we Wrocławiu z dnia 15.02. 2012 r. sygn. akt: II Aka 9/12).
Niedopuszczalne jest ograniczanie prawa do odszkodowania i zadośćuczynienia za bezprawne pozbawienie wolności za pomocą sztywno określonej kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia z powoływaniem się na nieopisane zagrożenia dla równowagi budżetu państwa (por. wyrok S.A. we Wrocławiu z dnia 6.05.2003 r. sygn. akt: II Aka-130/03, OSA 2003, nr 10, poz. 98 i wyrok S.A. we Wrocławiu z dnia 15.02. 2012 r. sygn. akt: II Aka 9/12).
Wyrok S.A. we Wrocławiu sygn. akt: II Aka 9/12 z dnia 15.02.2012 r.:
Na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23.02.1991 r. z późn. zm. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego osobie, wobec której wydano decyzję o internowaniu w związku z wprowadzeniem w dniu 13.12.1981 r. w Polsce stanu wojennego, przysługuje od Skarbu Państwa odszkodowanie za poniesioną szkodę i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wynikłe z wykonania orzeczenia albo decyzji. Oznacza to jednoznacznie, że przepisy ustawy (art.8 i art. 11) stanowią lex specjalis (prawo o większym znaczeniu) w stosunku do przepisów rozdz. 58 kpk (por. wyrok S.A we Wrocławiu sygn. akt: II Aka 9/12 z dnia 15.02.2012 r. oraz wyrok SA w Gdańsku z dnia 17.06.2009 r. syg. akt: I AKa-14/09 – Krakowskie Zeszyty Sądowe 2010, z.4, poz. 65). Sąd Apelacyjny stwierdza wręcz m.in: "...ewentualne następstwa w postaci np. szkód zdrowotnych muszą uwzględniać wszystkie aspekty doznanej krzywdy... Przepisy ustawy znajdują się w wyższym stopniu (mają największą wagę) od przepisów w innych sprawach o odszkodowanie czy zadośćuczynienie...”.
Wyrok SA w Lublinie z dnia 4.12.2013 r. sygn. akt: AKa 220/13: "Art. 8 ust. 1 ustawy "lutowej" przyznając odszkodowanie za poniesioną szkodę wynikłą z wykonania orzeczenia lub decyzji sankcjonuje nie tylko szkodę powstałą w czasie fizycznego pozbawienia wolności, ale również szkodę pozostającą w związku przyczynowym z wykonaniem orzeczenia lub decyzji..., a wnioskodawca przecież nie mógł podjąć pracy od... do... (po zwolnieniu w więzienia), to ten okres należy uznać za szkodę "wynikłą z wykonania" decyzji o internowaniu".
Przeżycia fizyczne, jak i psychiczne osób represjonowanych za działalność na rzecz nie podległego bytu Państwa Polskiego były większe niż w przypadku osób niesłusznie pozbawionych wolności w wyniku pomyłki sądowej i spotkały się z bezprawnymi działaniami władz zamiast powszechnego szacunku i uznania (por. wyrok S.A we Wrocławiu sygn. akt: II Aka 9/12 z dnia 15.02.2012 r.). Zgodnie ustawą zadośćuczynienie winno uwzględnić wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, które odniósł powód w przeszłości, obecnie i które będzie odczuwał do końca życia. Między wykonaną decyzją o internowaniu, a doznaną krzywdą istnieje związek przyczynowy. Skutki więc wykraczają poza okres internowania i podlegają kompensacji. Wykonaną decyzją o internowaniu został pozbawiony możliwości świadczenia pracy, utracił możliwość podnoszenia kwalifikacji zawodowych i rozwoju zawodowego, podnoszenia poziomu życia i godnego utrzymania siebie i rodziny. Negatywne przeżycia związane były także z pogorszeniem się stanu zdrowia w wyniku internowania, które to skutki trwają znacznie dłużej niż okres internowania (por. wyrok S.A. w Lublinie z dnia 17.05.2012 r. sygn. II Aka 108/12).
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25.02.2010 r. sygn. IV K.K. – 403/09 orzekł, że art. 8 ust. 4 cytowanej ustawy dopuszcza możliwość dochodzenia dodatkowych roszczeń nawet wówczas, gdy prawomocnie zasądzono odszkodowanie, jeśli za takim dodatkowym roszczeniem przemawiają zasady słuszności (zob. LEX nr 577229, wyroki: SA we Wrocławiu: z dnia 5.02.2009 r. sygn. II AKz – 655/08 – LEX nr491189 oraz z dnia 8.07.2010. sygn. II Aka – 190/10 – OSAW 2011, nr 2, poz. 221, wyrok SA w Białymstoku z dnia 19.02.2009 r. sygn. II Aka – 21/09 – Krakowskie Zeszyty Sądowe 2009, z. 6, poz. 100).
Europejski Trybunał Praw Człowieka w orzeczeniu z dnia 17.10.2006 r. (Sekcja II, skarga nr 52067/99: Okkala przeciw Turcji) podkreślił, że „sądy krajowe mają obowiązek skrupulatnego zbadania sprawy zgodnie z wymogami Konwencji Strasburskiej".
Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie z dnia 2.04.2009 r. skierowanym do Trybunału Konstytucyjnego podnosił, że „do tej pory utrudnione jest skuteczne dochodzenie roszczeń osobom pokrzywdzonym działaniami funkcjonariuszy państwowych PRL, przez co brak jest możliwości dochodzenia moralnego i prawnego zadośćuczynienia oraz zapewnienia sprawiedliwości dziejowej. Wszystkie osoby pokrzywdzone w czasie stanu wojennego powinny mieć otwarte prawo do uzyskania naprawienia szkody, a do tej pory nie mają takiej możliwości, oprócz działaczy niepodległościowych”. Zdaniem Rzecznika „akty normatywne będące podstawą wprowadzenia w Polsce stanu wojennego… nadal wywołują skutki prawne i faktyczne. Konsekwencje tych naruszeń w wielu przypadkach nie zostały wyrównane... Do szkód, które nie zostały dotychczas skompensowane należy także utrata dochodów, utrata do wyższej renty (emerytury) itp.”. „Pewne szkody”, jak podnosił Rzecznik, „wynikające ze stanu wojennego ujawniają się dopiero obecnie”
Prezes IPN w piśmie z dnia 12.05.2009 r. (w uzupełnieniu pisma znak: SP-073-2(5)/09) skierowanym do TK informował, że przepisy Dekretów stanu wojennego „nadal są stosowane przed sądami… Przepisy aktów prawnych związanych wprowadzeniem stanu wojennego znajdują zastosowanie we wszystkich głównych gałęziach prawa i rodzajach postępowań tj. na płaszczyźnie cywilnoprawnej, administracyjnoprawnej... Akty prawne związane z wprowadzeniem stanu wojennego uwzględniane w podstawie rozstrzygnięć aktualnych spraw w zakresie, w jakim ograniczały prawa i wolności obywatelskie w czasie swego obowiązywania, nadal wywierają ten sam skutek”. Dalej Prezes IPN stwierdził m.in. że, „dochodzenie roszczeń na drodze z powództwa cywilnego na podstawie art. 417 jest ograniczone…”. Zdaniem Prezesa IPN „konsekwencje Dekretu o stanie wojennym trwają po dziś dzień”.
Prof. dr hab. W. Wróbel z Uniwersytetu Jagiellońskiego na zapytanie TK (Zarządzenie TK z dnia 12.07.2010 r.) również potwierdził m.in., że „wszystkie akty prawne stanu wojennego kwestionowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich nadal obowiązują, mimo ich formalnego uchylenia”.
Powyższe racje są wypełnieniem art. 19 Konstytucji RP nakładającym na państwo obowiązek otoczenia stałą, specjalną opieką i troską osób, które na wcześniejszym etapie swojego życia aktywnie uczestniczyły w walce o niepodległość Polski i niepodległość ta została uzyskana w określonym procesie historycznym. Artykuł ten stanowi o wyjątkowym i specjalnym traktowaniu osób, które uczestniczyły w działaniach łączących się z użyciem siły choćby tylko przez jedną ze stron. Naprawienie więc wyrządzonych szkód i krzywd zgodnie z ustawą zasadniczą, ma mieć wymiar specjalny i zapewniać godny poziom życia, więc intensywność i opieka państwa musi odróżniać się In plus od powszechnego wymiaru świadczeń (por. Komentarze, Wydawnictwo Sejmowe 2007).
Przykłady spraw zasądzania przez sądy sowitego zadośćuczynienia i odszkodowania dla osób pozbawianych wolności w wyniku pomyłek sądowych czy za przestępstwa kryminalne. Sądy w tych przypadkach nie powołują się na „trudną sytuację ekonomiczną państwa” itp. argumentację. Nie ma też miejsce umoralniania poszkodowanych, co do ich roszczenia:
1. Ryszard B. wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Warszawie IV Wydział Karny z dnia 12.03.1982 r. sygn. akt IV K dor. 166/82 został skazany za czyn z art. 234 § 1 k.k. w zw. z art. 59 § 1 k.k. i art. 1 ust. 1 pkt. 1 Dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym na karę 3 lat pozbawienia wolności oraz pozbawienie praw publicznych na okres 2 lat; na podstawie art. 83 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary zaliczono okres tymczasowego aresztowania od dnia 13.02.1982 r. do dnia 12.03.1982 r. ( k. 34-35 akt II K. 259/12 ).
Czyn, za który został skazany był przestępstwem pospolitym, popełnionym pod wpływem alkoholu, o charakterze chuligańskim. Nie był związany z jakąkolwiek działalnością o charakterze politycznym, w którą wnioskodawca nie był w żaden sposób zaangażowany.
Ryszard B. w dniu zatrzymania, tj. 13.02.1982 r. został pobity przez funkcjonariuszy MO.
Wnioskodawca orzeczoną karę 3 lat pozbawienia wolności odbył w okresie od 13.02.1982 r. do 14.02.1984 r., kiedy uzyskał warunkowe przedterminowe zwolnienie.
Wykonanie wobec wnioskodawcy orzeczonej przez Sąd Wojewódzki w Warszawie wyrokiem kary pozbawienia wolności w okresie od 13.02.1982 r. do 1.02.1984 r. tj. w wymiarze 2 lat było zatem niewątpliwie niesłuszne w rozumieniu rozdz. 58 k.p.k.
Na podstawie art. 552 § 1 kpk i art. 554 § 2 kpk Sąd Okręgowy VIII Wydział Karny w Warszawie zasądził od Skarbu Państwa na rzecz Ryszarda B. kwotę 120.000 zł tytułem zadośćuczynienia (tj. 5.000,-zł za każdy miesiąc pozbawienia wolności) z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (sygn. akt VIII Ko 693/12 z dnia 4 lutego 2014 r.).
2. Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 13 listopada 2008 r. sygn. akt: VIII Ko 108/07 zasądził 10 tys. zł zadośćuczynienia za 7 – godzinne niesłuszne zatrzymanie
1 godz. pozbawienia wolności = 1.430,- zł.
3. SO w Gdańsku dnia 4 września 2007 r. (sygn. akt: XI Ko 522/07/0) za 11-godzinne zatrzymanie w dniu 18.09.2006 r. zasądził 6.335,- zł odszkodowania
1 godz. = 576,- zł.
4. Europejski Trybunał Praw Człowieka zasądził na rzecz osoby pozbawionej wolności przez okres 2 dni kwotę 5.000,-zł (informacja zawarta w Postanowieniu Sądu Okręgowego w Płocku o sygn. akt II Ko 59/08 z dnia 15.05.2008 r.).
1 dzień pozbawienia wolności = 2.500,-zł
5. Sąd Okręgowy w Warszawie Wydz. VIII Karny przyznał odszkodowanie w wys. 20 tys. zł za „niesłuszne zatrzymanie” w dniu 30 sierpnia 2007 r. trwające blisko dwie doby (sygn. akt VIII Ko 101/07)
1 dzień = 10.000,- zł
6. Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 19.04.2013 r. sygn. akt: XII Ko 13/12 zasądził kwotę 453.531,60 zł za 6-ciodniowy pobyt w areszcie.
1 dzień = 75.588,60 zł
7. 31.01.2011 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie przyznał odszkodowanie w wysokości 400.000,- zł za 5 m-cy aresztu (sygn. akt: II AKa 337/10) (wyrok SO: sygn. IV Ko 452/09)
1 m-c = 80.000,- zł
8. 9 grudnia 2010 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku (sygn. akt II AKa 135/10) zasądził 300 tys. zł. zadośćuczynienia za pobyt w areszcie 3,5 m-ca
1 m-c = 85.715,- zł
9. Zgodnie z wyrokiem Europejskiego Trybunały Praw Człowieka w Strasburgu Polska wypłaci 100 tys. euro odszkodowania terrorystom: Saudyjczykowi Abd al-Rahimiemu al-Nashiriemu oraz 130 tys. euro Palestyńczykowi Abu Zubajdzie.
http://www.wprost.pl/ar/459451/Polska-przegrala-w-Strasburgu-ws-wiezien-CIA-Wyplaci-odszkodowania-terrorystom/
w-ce Przewodnicząca Zarządu, Elżbieta Jędrzejuk
W załączeniu przekazujemy Zbiór praw osób represjonowanych Akcja „Masz prawo” opracowany przez Instytut Pamięci Narodowej – Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu i Naczelną Radę Adwokacką oraz wyrok Sądu Rejonowego we Włocławku (sygn. akt: II K 4114/ z dnia 11.06.2014 r. skazujący byłego komendanta wojewódzkiego milicji obywatelskiej za bezprawne internowania, które sąd uznał za zbrodnię komunistyczną będącą zarazem zbrodnią przeciwko ludzkości.
Siedlce, dnia 23.12.2014 r.
Na podstawie ustawy z dnia 23.02.1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego zgodnie z art. 19 Konstytucji RP, nakładającym na państwo obowiązek otoczenia stałą, specjalną opieką i troską osób, które na wcześniejszym etapie swojego życia aktywnie uczestniczyły w walce o niepodległość Polski i niepodległość ta została uzyskana w określonym procesie historycznym - osoby represjonowane winny otrzymać godną satysfakcję finansową, ponieważ przyczyniły się do odzyskania niepodległego bytu Państwa oraz przywrócone zostały prawa demokratyczne i swobody obywatelskie.
Artykuł 19 stanowi wręcz o wyjątkowym i specjalnym traktowaniu osób, które uczestniczyły w działaniach łączących się z użyciem siły choćby tylko przez jedną ze stron. Naprawienie więc wyrządzonych szkód i krzywd zgodnie z ustawą zasadniczą, ma mieć wymiar specjalny i zapewniać godny poziom życia, więc intensywność i opieka państwa musi odróżniać się In plus od powszechnego wymiaru świadczeń.
A jak są traktowani weterani bezkrwawej walki o prawa człowieka świadczą informacje zawarte w załączonym piśmie do prokuratury oraz wyroku sądu okręgowego, którego fragmenty poniżej:
Sąd orzekał o zadośćuczynieniu i odszkodowaniu byłemu internowanemu, okrutnie pobitemu, który został inwalidą.
W uzasadnieniu wyroku napisano m.in. że „poszkodowany może dochodzić roszczeń w sądzie cywilnym (gdy tymczasem sądy cywilne wszystkie takie sprawy oddalają!). Poszkodowany uzyskał korzyści podczas internowania, bo nie ponosił kosztów utrzymania w czasie pobytu w więzieniu, a nawet z tego tytułu zaoszczędził osiągając korzyść majątkową, która powinna być odliczona od zasądzonego odszkodowania. Dalej sąd stwierdził, że niemoralne i niestosowne jest wzbogacanie się w przypadku działalności patriotycznej. Poszkodowany żadnej szkody materialnej nie poniósł (oprócz tego że opuszczał zakład karny na noszach zostając inwalidą). Za utratę zdrowia oraz wynikłe z tego cierpienia fizyczne i psychiczne odszkodowanie jest wg. sądu nieuprawnione i niestosowne. Ponadto internowany leczył się bezpłatnie w placówkach społecznej służby zdrowia. Sąd uznał, że to Skarb Państwa poniósł straty utrzymując podsądnego przez okres 9 miesięcy w więzieniu na swój koszt. Ponadto Skarb Państwa nie ma pieniędzy”, ale tylko dla ofiar prześladowań. Na dobrą sprawę to najwięcej umęczyli się ci, co internowanego katowali kopiąc
i pałując gdzie popadnie. I jak słusznie sąd stwierdził, było to na koszt Skarbu Państwa i za sowitą opłatą oprawców przez Skarb Państwa. Innymi słowy internowany nic nie dał, ale za to dużo dostał.
W apelacji od wyroku adwokat napisał m.in. że "Ryszard Piekart spotkał się po raz kolejny w swym życiu z tzw. "chichotem historii". Zaskarżone orzeczenie jest dla represjonowanego kolejnym policzkiem, jaki odebrał za swą walkę i poświęcenie... roszczenie jego należy oceniać ze szczególną wrażliwością i w żadnej mierze
nie wolno przykładać do sztampowych ocen i szablonów... Charakter roszczeń osoby represjonowanej powinien zobowiązywać Sąd do szczególnej wrażliwości w ich ocenie poprzez pryzmat osoby represjonowanej, jej czynów i zasług dla dzisiejszego społeczeństwa i Państwa... Z przykrością jednak należy zauważyć, że zaskarżony wyrok jest smutnym przykładem pokutującego w niektórych sądach przywiązania do wskazań zawartych w orzecznictwie Sądu Najwyższego z czasów "demokracji ludowej"... i tym podobne niedorzeczności... które dziś straciły rację bytu... kojarzyły się z "jałmużną"... Tego typu stanowisko dzielące poszkodowanych na "lepszych i gorszych" nie może być podstawą orzecznictwa w kraju demokratycznym... nieprzystające do obecnego poziomu cywilizacyjnego i kulturowego społeczeństwa... Sąd I instancji rozstrzygając w niniejszej sprawie stwierdza też cyt: „Przebywając w ośrodkach, jako internowany wnioskodawca nie ponosił kosztów swojego utrzymania, które zobowiązany byłby ponieść przebywając na wolności, osiągając z tego tytułu oszczędności, które de facto stanowiły uzyskaną przez niego korzyść majątkową podlegającą odliczeniu od zasądzonego odszkodowania".
Z niniejszego stwierdzenia nie sposób odnieść wrażenia, jakoby Ryszard Piekart przebywał na koszt państwa w ośrodku wypoczynkowym z pełną obsługą, w związku z czym koszty tego "wypoczynku" należy mu odliczyć od żądanej kwoty zadośćuczynienia/odszkodowania".
Nadmieniamy, że Ryszard Piekart nie przebywał też na obozie kondycyjnym lecz w komunistycznym więzieniu, które opuścił na noszach, pozostając inwalidą do dnia dzisiejszego.Nasz inwalida otrzymuje dziś emeryturę w „słusznej” wg. Sądu wysokości 665,- zł.
Nie byłoby może w tym nic dziwnego, ale sędziowie, którzy teraz orzekali o zadośćuczynieniu, w okresie PRL skazywali z pobudek politycznych. Kierownik Sekcji Wykonawczej Bogdan Górski tak dobrał skład orzekający, aby w nich orzekaliwłaśnie ci sędziowie, a właściwie sędziny: Grażyna Orzechowska i Krystyna Święcicka. Pan Górski także brał w tym udział przewodnicząc rozprawie (sędzia Górski orzekał w latach 90-tych w sprawie o odszkodowanie za
represje po wniesieniu kasacji przez Prokuratora Generalnego w sprawie więzionej Elżbiety J. Podczas tej rozprawy złożony został wniosek o wyłącznie p. Górskiego ze składu orzekającego, sygn. akt: 2 Ko 156/94/0).
Podczas rozprawy ww. skład sędziowski wykazywał nieskrywaną niechęć i stronniczość w gestach, słowach oraz czynach wobec poszkodowanego. Pokrzywdzony był traktowany z wyjątkowym i nieskrywanym uprzedzeniem,
niechęcią i stronniczością m.in. przez ironiczne uśmieszki sędziów. Poszturchiwali się przy tym wzajemne w czasie składania wyjaśnień przez poszkodowanego dot. jego represji i prześladowań oraz szkód i krzywd przez niego poniesionych. Sędzia Górski świadomie i celowo wprowadzał pokrzywdzonego w błąd swoimi „radami”. Sąd był stroną w sprawie. W siedleckim sądzie pracuje więcej takich osób, które zajmowały wysokie stanowiska w siedleckim wymiarze sprawiedliwości w okresie PRL. Będąc na sługach totalitarnego systemu, oskarżały i orzekały w procesach politycznych działaczy opozycji demokratycznej (a niejednokrotnie ich najbliżsi natomiast prześladowały z pobudek politycznych). Aktywnością zawodową i swoją postawą sprzeniewierzyli się zasadzie niezawisłości i bezstronności. Ich dyspozycyjność wobec panującego totalitarnego reżimu i osobisty udział w prześladowaniach rzuca cień na wiarygodność wymiaru sprawiedliwości oraz podważa autorytet państwa jako państwa prawa. Tacy sędziowie nie dają rękojmi rzetelności i bezstronności w orzekanych sprawach, gdyż interesy osób poszkodowanych i interesy niegodnych sędziów są całkowicie przeciwstawne, o czym świadczy przebieg rozprawy w dniu 9 lutego 2012r., jego wyrok i uzasadnienie.
http://internowani-represjonowani.pl.tl/Haniebny-wyrok-ws-.--Ryszarda-Piekarta.htm
Z poważaniem, Janusz Olewiński
Siedlce, dn. 24.02.2015 r.
w-ce Prezes Sądu Okręgowego
W nawiązaniu do pisma Pani Prezes znak: WYK.SK.041-9/15/K z dnia 12.02.2015 r. pragniemy uzupełnić i zarazem wyjaśnić kilka aspektów do tekstu przesłanego za pośrednictwem poczty elektronicznej.
My, byli internowani i więźniowie polityczni, bezprawnie więzieni za działalność na rzecz wolnej i demokratycznej Polski oraz jako wolni obywatele wolnego kraju postanowiliśmy poinformować o tym, „co nas boli” korzystając z sieci internetowej.
Prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie zinterpretował otrzymane materiały jako skargę i przekazał je do Prezesa Sądu Okręgowego w Siedlcach, co oznacza, że nad sprawami tam poruszonymi należy się pochylić i wnikliwie je rozpatrzyć.
Byli internowani i więźniowie polityczni swoją ofiarą przyczynili się do tego, że Polska jest państwem wolnym i demokratycznym. Natomiast niektórzy sędziowie siedleckiego sądu niestety czynnie ich zwalczali, wysługując się totalitarnemu policyjnemu systemowi bezprawia i przemocy. Podkreślamy, że dziś ci sędziowie są sędziami wolnego i demokratycznego kraju, i to bez udziału własnego, lecz wyłącznie dzięki tym, których prześladowali. To zasługą prześladowanych, a dziś weteranów jest, że sędziowie ci awansowali, zajmują wysokie i eksponowane stanowiska oraz przywileje w wolnej i niepodległej Polsce, czerpiąc korzyści obydwiema garściami po dzień dzisiejszy.
Państwo Polskie, nowelizując ustawę lutową, postanowiłodokonać jak najszerszego wyrównania i zrekompensowania szkód i krzywd, i godnej satysfakcji materialnej osobom, które z pobudek patriotycznych podjęły działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego i spotkały je za to represje. Przepisy ustawy stanowią lex specialis w stosunku do przepisów w wypadku tzw. pomyłek sądowych (por.wyroki: Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dn. 20.09.2012 r. sygnatura: II S 38/12, S.A. we Wrocławiusygn. akt: II Aka 9/12 z dnia 15.02.2012 r., S.A. w Lublinie z dnia 17.05.2012 r. sygn. II Aka 108/12).
„…Zgodnie z treścią art. 554 § 2 kpk w zw. z art. 8 ust. 3 ustawy z dnia 23.02.1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, sprawy o odszkodowanie powinny być rozpoznawane w pierwszej kolejności i ze szczególną dbałością o prawa pokrzywdzonych. Ideą tych instytucji jest świadczenie przez Państwo Polskie godnej satysfakcji moralnej i rekompensaty finansowej dla osób, które przyczyniły się do odzyskania niepodległego bytu Państwa” (wyrok S.A. w Warszawie z dn. 20.09.2012 r. o sygnaturze: II S 38/12).
Art. 19 Konstytucji RP nakłada obowiązek na wszystkie szczeble władzy wyjątkowego i specjalnego traktowania osób, które przyczyniły się do uzyskania upragnionej wolności i niepodległości Polski. Stanowi on o obowiązku państwa względem osoby, która uczestniczyła w walce, a więc w działaniach łączących się z użyciem siły choćby tylko przez jedną ze stron do upragnionej wolności i niepodległości Polski i niepodległość ta została uzyskana w określonym procesie historycznym.
To, że zamieszczony tekst w internecie nabrał tak wielkiego rozgłosu i szerokim echem odbił się w najrozmaitszych kręgach społeczeństwa świadczy, jak silne jest oburzenie społeczne na całą sytuację związaną z traktowaniem przez siedlecką Sekcję Wykonawczą Sądu Okręgowego ludzi, dzięki którym mamy upragnioną wolność. Zastanawia nas również i to, iż „dziwnym zbiegiem okoliczności” siedleccy sędziowie nie dostrzegają wszystkich dowodów i faktów zgromadzonych w aktach, traktując je niezwykle wybiórczo i jednostronnie. Uporczywe trzymanie się wersji sądu, że z premedytacją przygotowana i zrealizowana eksterminacja internowanych nie spowodowała właściwie żadnych skutków zadziwia aż nadto (por. wyroki dotyczące osób pozbawionych wolności na skutek pomyłek sądowych czy skazanych z pobudek kryminalnych), co też w swoich uzasadnieniach dostrzega Sąd Apelacyjny w Lublinie i nie tylko w Lublinie.
Oburzenie wywołuje także niestosowność zachowania się części siedleckich sędziów wobec wnioskodawców stosujących wysoką karę grzywny za odmowę zajmowania miejsca na ławie przeznaczonej dla przestępców kryminalnych. Również powoływanie niekompetentnych biegłych przyczynia się do obciążania Skarbu Państwa zbędnymi kosztami. W sprawach tych tak Sąd Apelacyjny w Lublinie jak i Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa (pismo: WP-422-24/13 z dnia 11.06.2013 r.) zajęły stanowiska przyznające racje osobom represjonowanym-weteranom. Z przykrością również stwierdzamy, że byli internowani i więźniowie polityczni dzisiaj traktowani są w sądzie jak wrogowie państwa, czyli w podobny sposób, w jaki taktowani byli w systemie komunistycznym.
Członkowie naszej organizacji, a także niezrzeszeni, na spotkaniach omawiają różne nieprawidłowości co do sposobu prowadzonych rozpraw przez Sekcję Wykonawczą Sądu Okręgowego w Siedlcach patriotów, którzy walczyli o wolną i demokratyczną Polskę. Należałoby postawić pytania: czy sędziowie skazujący postępowali słusznie wówczas, a może dzisiaj? Czy wówczas postępowali moralnie i godnie, czy może dziś postępują godnie i moralnie? A może to zawiść, że opowiedzieli się po niewłaściwej stronie paraliżuje ich obiektywną ocenę i właściwe rozeznanie sytuacji?
Stoimy na stanowisku, że zarówno w latach stanu wojennego, jak i dzisiaj zachowują się nagannie. Postawę honorową i godną rozumiemy w ten sposób że, jeśli w stanie wojennym oskarżało się czy skazywało za działalność patriotyczną, to dziś takie osoby nie powinny orzekać w sprawach odszkodowawczych. Brak weryfikacji sędziów rykoszetem ponownie w nas uderza, ponieważ interesy tych sędziów są przeciwstawne interesom wnioskodawców z powodu istnienia wspólnoty mentalnej sędziego z ówczesnym systemem państwa totalitarnego opartego na terrorze policyjnym, jakim był PRL.
Jak należy traktować weteranów stanowi Konstytucja RP i wyraźne w tych sprawach orzeczenia sądów apelacyjnych w kraju i cieszy nas niezmiernie, że Sąd Apelacyjny w Lublinie jest również zdegustowany sytuacją panującą w siedleckim Sądzie Okręgowym i to nie po raz pierwszy. Potwierdzeniem tego są wyroki i uzasadnienia spraw apelacyjnych toczących się w Lublinie, w których znajdujemy m.in. sformułowania, że orzeczenia siedleckiej Sekcji Wykonawczej Sądu Okręgowego nie przynoszą chwały Sądowi Apelacyjnemu i wywołują wielki dyskomfort.
Niewłaściwe traktowanie działaczy-weteranów walki o wolny i niepodległy byt Państwa Polskiego godzi w artykuł 19 Konstytucji RP i prawa zawarte w ustawie lutowej, jak też uwłacza Prezydentowi RP, który każdego z tych weteranów za patriotyczną postawę wyróżnił najwyższymi odznaczeniami państwowymi.
My, weterani walki o niepodległy byt Państwa Polskiego jesteśmy przekonani, że siedlecki sąd stać jest na otrząśnięcie się z letargu minionej epoki i przeprowadzenie spraw weteranów zgodnie z duchem i literą obecnie obowiązującego prawa.
My, weterani i zarazem byli internowani, więźniowie polityczni, osoby represjonowane, jak i dziesiątki tysięcy internautów chcielibyśmy być dumni z naszego wymiaru sprawiedliwości, aby cieszył się dużym autorytetem i prestiżem, czego sobie i Pani Prezes życzymy.
Z poważaniem, w imieniu byłych internowanych i więźniów politycznych:
Członek Zarządu: Przewodniczący Zarządu:
/-/Jan Smoliński /-/Janusz Olewiński
Dzisiaj stronę odwiedziło już 134648 odwiedzającyosób.