Source: https://prenumeruj.forumakademickie.pl/fa/2016/11/pytanie-o-nawiazanie/
Timestamp: 2020-06-06 21:33:25
Legal References Found: art. 118
 art. 118
 art. 85
 art. 121
 art. 120
 art. 118
 art. 25
 art. 102
 art. 123
 art. 118
 art. 118
 art. 118
 Art. 136
 art. 22
 Art. 11
 Art. 2
 art. 26
 art. 118

Document Content:
Pytanie o nawiązanie | FA 11/2016 | Forum Akademickie - portal środowiska akademickiego i naukowego
Cel zmiany w art. 118 a Prawa o szkolnictwie wyższym wskazany w uzasadnieniu nowelizacji nie został jednoznacznie oddany w treści przepisu.
Nowelizacja z 23 czerwca 2016 r. zmieniła m.in. brzmienie art. 118 a ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym (PSW). Zamiast dotychczasowego „zatrudnienia” nauczyciela akademickiego w uczelni publicznej na czas określony lub nieokreślony w wymiarze przekraczającym połowę pełnego wymiaru czasu pracy, które następuje po przeprowadzeniu otwartego konkursu, wprowadzono „nawiązanie stosunku pracy”. Ale nie wskazano wyraźnie, że chodzi o „pierwsze” nawiązanie, jak to miało miejsce w art. 85 ust. 2 ustawy z 12.09.1990 o szkolnictwie wyższym („mianowanie po raz pierwszy”) czy art. 121 ust. 3 PSW w pierwotnej wersji, Dz. U Nr 164 poz. 1365 („mianowanie po raz pierwszy w uczelni…”). Pojawiły się więc wątpliwości, czy można zaniechać przeprowadzania konkursów. Przyjrzyjmy się im bliżej.
Połowiczne uzasadnienie
W uzasadnieniu projektu noweli czytamy: „Zasadniczym celem projektu ustawy jest odciążenie sfery nauki i szkolnictwa wyższego od nadmiernych obowiązków o charakterze biurokratycznym (…). W praktyce przepis jest stosowany także w przypadku tzw. awansów stanowiskowych (tj. obejmowania przez tego samego pracownika wyższego stanowiska w tej samej uczelni publicznej). Wydaje się uzasadnione, by osoba pozostająca w zatrudnieniu po uzyskaniu wyższego stopnia naukowego albo tytułu naukowego mogła być awansowana na wyższe stanowisko z pominięciem procedury biurokratycznej. Ponadto przewiduje się poszerzenie katalogu wyjątków dotyczących odstępowania od konkursu, zawartego w ust. 4, w taki sposób, aby objąć nim również stosunki pracy na podstawie mianowania…”.
W tym miejscu rodzi się pytanie: co z osobami, które pozostając „zatrudnionymi”, nie uzyskały wyższego stopnia naukowego i aby nie podlegać rotacji z art. 120 PSW „uciekają” na niższe stanowisko? Czy taka zmiana stanowiska, obowiązków i wynagrodzenia jest „nawiązaniem”, o jakim mowa w art. 118 a ust. 1? A co z osobami, które awansują z adiunkta mianowanego na czas nieokreślony na profesora nadzwyczajnego zatrudnianego na umowę o pracę? Czy zmiana podstawy stosunku pracy jest „zatrudnieniem”, o jakim mówimy? Wreszcie czy w sytuacji zmiany umowy na czas określony, polegającej na wydłużeniu daty jej wygaśnięcia na kilka dni przed datą pierwotną, skutek – o jakim mowa w art. 25 z ind. 1 § 2 Kodeksu Pracy („Uzgodnienie między stronami w trakcie trwania umowy o pracę na czas określony dłuższego okresu wykonywania pracy na podstawie tej umowy uważa się za zawarcie, od dnia następującego po dniu, w którym miało nastąpić jej rozwiązanie, nowej umowy o pracę na czas określony w rozumieniu § 1”) – powoduje przedmiotowe „nawiązanie”?
Kiedy bez nawiązania
Przekształcenie stosunku pracy, rozumiane jako zmiana podstawy z umowy o pracę na mianowanie, znane jest ustawie Karta Nauczyciela (art. 10 ust. 5 a). W tym przypadku informacja o przekształceniu nie jest źródłem nowego stosunku pracy, lecz jedynie potwierdzeniem zmiany już nawiązanego. Ale zamiana mianowania na umowę o pracę nie nastąpi automatycznie. Także PSW zna instytucję przekształcenia stosunku pracy na podstawie mianowania w stosunek na podstawie umowy („art. 127 ust. 4. Stosunek pracy mianowanego nauczyciela akademickiego pełniącego funkcję rektora, z końcem roku akademickiego, w którym ukończył on 70. rok życia, przekształca się – na czas pozostały do zakończenia pełnienia tej funkcji – w stosunek pracy na podstawie umowy o pracę. 5. Stosunek pracy mianowanego nauczyciela akademickiego pełniącego funkcję prorektora, kierownika podstawowej jednostki organizacyjnej i jego zastępcy, z końcem roku akademickiego, w którym ukończył on 67. rok życia, a w przypadku mianowanego nauczyciela akademickiego posiadającego tytuł naukowy profesora z końcem roku akademickiego, w którym ukończył on 70. rok życia, przekształca się – na czas pozostały do zakończenia pełnienia tej funkcji – w stosunek pracy na podstawie umowy o pracę”). Podobnie w art. 102 ust. 3 ustawy o PAN.
W kazusie awansowego przejścia z mianowania na umowę nie ma jednak automatyzmu. Skoro art. 123 ust. 1. PSW stanowi: „Stosunek pracy z mianowanym nauczycielem akademickim może być rozwiązany: 1) w drodze porozumienia stron”, rodzi się pytanie, czy porozumienie o zmianie podstawy stosunku pracy z mianowania na umowę da się przeprowadzić bez rozwiązania stosunku pracy, tak by „nawiązywanie” go już na podstawie umowy było zbędne. Zwróćmy także uwagę, iż w art. 118 PSW również posłużono się pojęciem „nawiązania” („Nawiązanie stosunku pracy z nauczycielem akademickim następuje na podstawie mianowania albo umowy o pracę”). Czy w tym przypadku również należało i przed nowelą z czerwca 2016 r. czytać to jako jedynie „pierwsze zatrudnienie”? Przecież gdyby tak było, to dotychczasowy zwrot „zatrudnienie” – także występujący w art. 118 i traktowany jako synonim „nawiązania stosunku pracy” – również mógł z powodzeniem występować w roli „pierwszego zatrudnienia”. A wtedy zmiana w art. 118 a „zatrudniania” na „nawiązanie” byłaby bez znaczenia, nie niosłaby normatywnej nowości.
Na gruncie KP
Do oceny sprawy przydatne powinno być rozumienie pojęcia „nawiązania” na gruncie prawa pracy. Art. 136 ust. 1 PSW: „W sprawach dotyczących stosunku pracy pracowników uczelni, nieuregulowanych w ustawie, stosuje się przepisy ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy”. Poszukując definicji „nawiązania” stosunku pracy, sięgamy do art. 22 § 1. „Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem”. Art. 11 KP: „Nawiązanie stosunku pracy oraz ustalenie warunków pracy i płacy, bez względu na podstawę prawną tego stosunku, wymaga zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika”. Art. 2. KP: „Pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę”.
Zdaniem mec. Tomasza Czerkiesa, radcy prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, „nawiązanie” stosunku pracy to tyle co „zawarcie” umowy czy zgoda na mianowanie. „Ogólna zasada została określona w art. 26 KP, który wskazuje, że stosunek pracy nawiązuje się w terminie określonym w umowie jako dzień rozpoczęcia pracy, a jeżeli terminu tego nie określono – w dniu zawarcia umowy. Skoro nawiązanie stosunku pracy następuje w terminie określonym w umowie jako dzień rozpoczęcia pracy, to każdorazowe, kolejne zawarcie umowy o pracę oznacza nawiązanie kolejnego stosunku pracy. Gdyby bowiem ustawodawca chciał podkreślić, że chodzi w tym przepisie o pierwszorazowe zatrudnienie, to musiałby takiego zwrotu użyć; w każdym innym przypadku do nawiązania stosunku pracy dochodzi przez zawarcie każdej kolejnej umowy. Jest to zresztą zgodne z teorią umowy, zgodnie z którą do nawiązania więzi prawnej między stronami, zwanej stosunkiem pracy, wystarczy sama umowa”. (por. G. Goździewicz, T. Zieliński w: Kodeks pracy. Komentarz, pod red. L Florka, wyd. VI, LEX 2011).
Czy więc każde „nawiązanie” stosunku można uznać za „pierwszy raz”? Czy wtedy „każdorazowy pierwszy raz” jest pierwszy tylko po raz pierwszy? Bez wątpienia przepis art. 118 a PSW w ostatniej nowelizacji można było napisać lepiej. Jeśli praktyka jego stosowania będzie także budziła wątpliwości, pozostanie oczekiwać, czy wręcz zakładać (się), że (czy?) może sąd wyczyta w przepisie to, czego tam wprost nie zapisano. Jak dalece jest to możliwe pokazało rozstrzygnięcie w sprawie liczenia słynnych ośmiu lat rotacji adiunktów. W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 12 stycznia 2016 r. (Sygn. akt II PK 195/15) mamy pogląd oparty właśnie bardziej na uzasadnieniu projektu i komentarzu wydanym przez MNiSW, niż na brzmieniu przepisu. Być może konkursy będą kolejnym przypadkiem potwierdzającym, że normy wywodzone z przepisów PSW są jak kot Schrödingera, zależne od odczytującego.
Marcin Chałupka, radca prawny, specjalizuje się w prawie i instytucjach szkolnictwa wyższego i awansu naukowego. Więcej na www.chalupka.pl. Tekst pisany 25.10.2016 r. bez założenia nieomylności. Decyzje stron postępowań powinny być konsultowane z ich pełnomocnikami.