Source: http://forum.darzycia.pl/index.php/topic,1567.350.html
Timestamp: 2017-06-26 22:23:46
Legal References Found: art. 16
 art. 6
 art. 30
 art. 6
 FSK 
 art. 26
 art. 27
 art. 6
 art. 27
 art. 27
 art. 27
 art. 6
 art. 21
 art. 34
 art. 37
 art. 27
 Art. 27
 art. 27
 art. 14
 FSK 
 art. 21
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 22
 art. 26
 art. 27
 art. 26
 Art. 22
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 22

Document Content:
Wątek: podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y (Przeczytany 738773 razy)
« Odpowiedź #350 dnia: Grudzień 28, 2007, 10:24:55 pm »
Czy zarabiające dziecko pozbawia preferencjiCzy mogę rozliczyć się jako osoba samotnie wychowująca dziecko, jeżeli córka otrzymywała zasiłek pielęgnacyjny i ma orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności, mimo że osiągnęła w 2007 roku dochody w wysokości przekraczającej kwotę wolną od podatku?Nie, od osób samotnie wychowujących w roku podatkowym: dzieci małoletnie, dzieci, bez względu na ich wiek, na które, zgodnie z odrębnymi przepisami, pobierany był zasiłek pielęgnacyjny, dzieci do ukończenia 25 lat uczące się w szkołach, o których mowa w przepisach o systemie oświaty lub w przepisach o szkolnictwie wyższym, lub w przepisach o wyższych szkołach zawodowych, jeżeli w roku podatkowym dzieci te nie uzyskały dochodów, z wyjątkiem dochodów wolnych od podatku dochodowego, renty rodzinnej oraz dochodów w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku podatek może być określony, na wniosek wyrażony w rocznym zeznaniu podatkowym, w podwójnej wysokości podatku obliczonego od połowy dochodów osoby samotnie wychowującej dzieci. Do sumy tych dochodów nie wlicza się dochodów (przychodów) opodatkowanych w sposób zryczałtowany. Za osobę samotnie wychowującą dzieci uważa się jednego z rodziców albo opiekuna prawnego, jeżeli osoba ta jest panną, kawalerem, wdową, wdowcem, rozwódką, rozwodnikiem albo osobą, w stosunku do której orzeczono separację w rozumieniu odrębnych przepisów. Za osobę samotnie wychowującą dzieci uważa się również osobę pozostającą w związku małżeńskim, jeżeli jej małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności. Z preferencyjnego opodatkowania nie mogą korzystać osoby samotnie wychowujące dzieci, gdy uzyskały one (lub ich dzieci) przychody (dochody) opodatkowane na zasadach określonych w ustawie o zryczałtowanym podatku dochodowym. Córka oprócz zasiłku pielęgnacyjnego uzyskała bowiem dochód powodujący obowiązek zapłaty podatku. Tak więc uzyskany przez córkę dochód przekraczający kwotę wolną od podatku pozbawia podatnika prawa do skorzystania z preferencyjnego rozliczenia własnych dochodów na zasadach przewidzianych dla osób samotnie wychowujących dzieci.Gazeta Prawna 28.12.2007r
« Odpowiedź #351 dnia: Styczeń 01, 2008, 09:43:11 pm »
Nowy rok, nowe podatkiZOBACZ ILE WIĘCEJ ZOSTANIE W TWOIM PORTFELUObniżenie składki rentowej, podwyżka płacy minimalnej oraz wysoka ulga na dzieci w podatku PIT - to najważniejsze zmiany w systemie podatkowym, które czekają nas w 2008 r. Jest się z czego cieszyć, bo przełożą się one na wyższe zarobki.W 2008 roku stawki podatku PIT będą nadal wynosić 19, 30 i 40 proc. Jednak podatek może być nieco niższy, dzięki nieznacznemu podwyższeniu progu podatkowego. Pierwszy próg podatkowy wzrósł z ubiegłorocznych 43 tys. 405 zł rocznie - do 44 tys. 490 zł. Oznacza to, że można będzie zarobić trochę więcej niż w tym roku, bez konieczności zapłacenia wyższego, 30-proc. podatku. Drugi próg (85 tys. 528 zł) nie ulega zmianie.Kwota wolna i koszty uzyskania przychodu W 2008 roku nieznacznie wzrasta też kwota wolna od podatku - z obecnych 3 tys. 13 zł w tym roku - do 3 tys. 90 zł. Jeśli nasz roczny dochód nie przekroczy tej sumy, to nie zapłacimy podatku.Nieznacznie podwyższone zostały też koszty uzyskania przychodu. Im wyższe koszty, tym niższy podatek. Dla pracowników etatowych ustawa o podatku PIT przewiduje zryczałtowane koszty uzyskania przychodu. W 2008 roku koszty dla osób zatrudnionych np. na jednym etacie wzrastają z 1302 zł do 1335 zł. Dla osób zatrudnionych na jednym etacie, ale dojeżdżających, wynoszą 1668 zł 72 gr.Duże zmiany w podatku dochodowym od osób fizycznych mają nastąpić w 2009 roku. Mają obowiązywać tylko dwie stawki - 18 i 32 proc. - z jednym progiem podatkowym wynoszącym 85 528 zł.Masz dziecko? Zapłacisz mniej podatku Osoby mające dzieci będą mogły już w rozliczeniu za 2007 rok znacznie mniej oddać fiskusowi. Została bowiem wprowadzona ulga wynosząca 1145 zł na każde dziecko. Jest to kwota odpisywana od podatku. W rozliczeniu za 2008 rok ulga będzie jeszcze większa - wyniesie 1173,7 zł.Niższa składka rentowa W styczniu nastąpi też drugi etap obniżki składki rentowej, co oznacza wyższe pensje netto. W lipcu tego roku składka została obniżona o 3 pkt. proc. Teraz nastąpi obniżka o kolejne 4 pkt. proc.Eksperci obliczają, że dzięki obniżce składki pensja osób zarabiających 3 tys. zł wzrosła od lipca br. o ok. 90 zł, a od stycznia wzrośnie o kolejne 60 zł.Płaca minimalna w górę Od 1 stycznia 2008 roku o 190 zł wzrosła też płaca minimalna z obecnych 936 zł do 1126 zł. Oznacza to, że osoba zatrudniona na pełnym etacie nie może zarabiać mniej niż 1126 zł. Wyjątkiem jest wynagrodzenie osób rozpoczynających pracę, które w pierwszym roku zatrudnienia nie mogą zarabiać mniej niż 80 proc. pensji minimalnej, czyli ok. 900 zł.Dla każdego coś miłego Większe świadczenia otrzymają też emeryci i renciści. Od 1 marca 2008 r. emerytury i renty będą corocznie waloryzowane o wskaźnik inflacji i co najmniej 20 proc. wskaźnika wzrostu płac. Obecnie waloryzacja następuje co trzy lata, chyba że skumulowany wskaźnik inflacji przekroczy 5 proc.Od 2008 roku wzrasta też limit zwolnienia z podatku VAT. Obecnie VAT-u nie płacą przedsiębiorcy, u których wartość sprzedaży nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym 10 tys. euro. W 2007 roku jest to 39,7 tys. zł. Od 1 stycznia 2008 r. limit zwolnienia z VAT będzie wyrażony w złotych i wyniesie 50 tys. zł.bgr, tvn24
« Odpowiedź #352 dnia: Styczeń 06, 2008, 09:41:45 pm »
Pamietajmy o uldze podatkowej na dzieciO dzieciach mów pracodawcyJEŚLI PIT ROZLICZASZ W PRACY - SZYBKO ZŁÓŻ OŚWIADCZENIE, ŻE NALEŻY CI SIĘ ULGA NA DZIECImasz na to czas tylko do 10 styczniaZwiększoną przez sejm ulgę podatkową z tytułu wychowywania dzieci, pracodawca tylko wówczas będzie mógł uwzględnić rozliczając pracownika, gdy do 10 stycznia złoży on oświadczenie, że chce z ulgi skorzystać.1145 złotych i 8 groszy za każde dziecko może sobie odliczyć od podatku każda rodzina wychowująca dzieci. Kwotę tę odlicza się od podatku jednego z rodziców lub od podatku obojga.Ulga przysługuje osobom wychowującym własne lub przysposobione dzieci: - małoletnie, - bez względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek pielęgnacyjny, - do ukończenia 25 lat uczące się w szkołach, o których mowa w przepisach o systemie oświaty lub w przepisach - Prawo o szkolnictwie wyższym, jeżeli w roku podatkowym dzieci te nie uzyskały dochodów, z wyjątkiem dochodów wolnych od podatku dochodowego, renty rodzinnej oraz dochodów w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku - stanowi ustawa o podatku dochodowym.Jeżeli podatnik chce aby ulgę odliczył mu pracodawca rozliczający mu podatek roczny, a może to zrobić pod warunkiem, że w ubiegłym roku nigdzie indziej nie uzyskiwał dochodu, musi złożyć odpowiednie oświadczenie - ma na to czas tylko do 10 stycznia. Jeśli nie zdąży, sam będzie musiał zająć się wypełnianiem PITa.Warunkiem uwzględnienia przedmiotowej ulgi przez płatnika w rozliczeniu rocznym za 2007 r. jest złożenie przez podatnika - w terminie do 10 stycznia 2008 r. - oświadczenia, w którym:- stwierdzi, że spełnia warunki uprawniające do skorzystania z ulgi;- wskaże liczbę dzieci, na które przysługuje odliczenie;- wskaże kwotę przysługującego odliczenia.bas, tvn24
Wiadomości: 26238
« Odpowiedź #353 dnia: Styczeń 08, 2008, 07:59:42 am »
Dziś lub jutro trzeba wybrać ulgę rodzinną Anna Grabowska 07-01-2008, Jeszcze dwa dni zostały osobom wychowującym małoletnie lub uczące się dzieci na poinformowanie pracodawcy, że chcą korzystać z ulgi rodzinnej. Nie ma jednak oficjalnego druku oświadczenia. Wielu podatników nie wie, jak je złożyćUlga rodzinna zależy od liczby wychowywanych dzieci. Na jedno można odliczyć 1145,08 zł, a potem mnożyć tę kwotę przez liczbę dzieci. Na razie nie wiadomo, ile osób zechce z niej skorzystać ani jaka ich część zdecyduje się rozliczać za pośrednictwem płatnika, a są to ci, którzy muszą złożyć pracodawcy oświadczenie w tej sprawie do 10 stycznia. Wiadomo tylko, że w 2006 r. w ten sposób rozliczyło się z PIT-6 504 091 osób. Z tego 5 848 487 osób za pośrednictwem organów rentowych, a 655 604 – zakładów pracy. Trudno też powiedzieć, ile ulga rodzinna będzie kosztowała budżet państwa. Według szacunków MF może to być ok. 7 mld zł, ale dokładnie będzie to wiadome w sierpniu, gdy zostaną podliczone zeznania za 2007 r. Ograniczony przywilej Niewątpliwie korzystne jest to, że aby mieć prawo do ulgi, wystarczyło wychowywać dziecko choćby jeden dzień w roku, a zarobki można mieć z kraju lub z zagranicy. Jednak w tym drugim wypadku skorzystanie z preferencji możliwe jest tylko wtedy, gdy rodzic płaci PIT od wszystkich swoich dochodów w Polsce. Nie mają natomiast prawa do ulgi na dzieci rodzice korzystający z ryczałtu ewidencjonowanego czy 19-proc. podatku liniowego. Jeśli tylko jedno z nich rozlicza się w ten sposób, z ulgi skorzysta drugie. Gdy obydwoje – preferencja przepada. Przede wszystkim trzeba jednak pamiętać, żeby kwota odliczonej ulgi rodzinnej nie była wyższa niż podatek rodziców. Oznacza to, że nie wszyscy z niej skorzystają. Np. przy pensji brutto 2600 zł i jednym dziecku, gdy rodzic nie ma innych ulg, odliczy całą kwotę ulgi rodzinnej, tj. 1145,08 zł. Jego nadpłata po wyliczeniu wyniesie 1466 zł . Ale już przy takich samych zarobkach i dwójce dzieci nie uda mu się pomniejszyć podatku o całe 2290,16 zł (1145,08 zł x 2). PIT do zapłaty takiego rodzica wyniesie bowiem 2022 zł i tylko tyle będzie mógł sobie odliczyć. Obawa przed błędami Przede wszystkim jednak należy pamiętać o terminie 10 stycznia. Osoby, które z podatku rozliczać ma pracodawca, muszą poinformować go o tym, że chcą skorzystać z ulgi rodzinnej. Nie ma jednak żadnego wzoru dokumentu, na jakim powinni to zrobić. W ostatnich dniach coraz więcej pracowników szuka w tym względzie pomocy w swoich zakładach pracy. Te zaś często opracowują własne wzory i przekazują je zatrudnionym. Zwykle jednak są to większe firmy, mające własną obsługę prawną. Mniejsze nie są w stanie tego zrobić. Za treść oświadczenia odpowiada zaś podatnik. Może napisać je odręcznie, na zwykłej kartce papieru, ale powinno ono zawierać niezbędne dane. Należy do nich informacja o liczbie dzieci, kwocie odliczenia czy tym, że współmałżonek nie korzysta z ulgi na dzieci. Brak którejkolwiek z tych informacji oznacza ryzyko, że urząd skarbowy w przyszłości zakwestionuje oświadczenie. Dla pracodawcy natomiast różne druki to konieczność ich drobiazgowego sprawdzania. Gdyby miały jedną formę, byłoby to o wiele szybsze i łatwiejsze. Dla składających zeznanieW praktyce istotną kwestią będzie też to, w jaki sposób należy złożyć zeznanie. Dla tych, których rozliczy pracodawca, pozostanie to bez znaczenia. Natomiast osoby, które nie zdążą poinformować zakładu pracy o chęci korzystania z ulgi rodzinnej albo świadomie wybiorą indywidualne rozliczenie, muszą same odpowiednio wypełnić rubryki w drukach składanych w urzędach skarbowych do 30 kwietnia. Zarabiający w kraju muszą wykazać ulgę rodzinną w druku PIT-0, w części C, poz. 34 i 35 (gdy z ulgi korzysta podatnik) lub 36 (gdy korzysta z niej małżonek). Należy przepisać ją do PIT-37, część F, poz. 106 lub 107. Natomiast uzyskujący dochody z zagranicy wpisują ją do druku PIT-37, w części I, poz. 172 lub 173. Nie uwzględnia się ich natomiast w druku PIT-Z, pokazującego dochody spoza Polski.Przykładowe wzory oświadczeń zamieszczamy pod adresem: http://www.rp.pl/artykul/81739.html dr Kalina Kunowska - doradca podatkowy, kancelaria Krzysztof i Kalina Kunowscy Brak jednego wzoru oświadczenia może rodzić problemy, które staną się w przyszłości przedmiotem sporów między podatnikami a organami skarbowymi. Te ostatnie mogą kwestionować oświadczenia, w których zabraknie jakiegoś istotnego elementu. W najbardziej drastycznych sytuacjach podatnik może nawet ponieść odpowiedzialność z kodeksu karnego skarbowego za podanie nieprawdziwych danych. Dlatego też byłoby lepiej, gdyby Ministerstwo Finansów opracowało wzór i np. zamieściło go na swoich stronach internetowych. A rozbieżności co do stosowania ulgi rodzinnej już się pojawiają. Nietrafny np. jest pogląd części ekspertów, że w przypadku rodziców niebędących małżeństwem każde z nich ma prawo do odrębnej ulgi. Mogą skorzystać z niej tylko raz, gdyż istotne jest wychowywanie dziecka, a nie relacje łączące rodziców. W przeciwnym razie ulga mogłaby być zdublowana tylko dlatego, że rodzice pozostają w nieformalnym związku. Źródło : Rzeczpospolitahttp://www.rp.pl/artykul/81843.htmlNowy kłopot dla płatnikaDo końca stycznia 2008 r. płatnicy muszą złożyć deklarację roczną PIT-4R do właściwego urzędu skarbowegoNowy druk zastąpił składane w ciągu roku deklaracje miesięczne na zaliczki pobierane za pracownikówNie uprościło to rozliczeń, bo w deklaracji PIT-4R podaje się dane z poszczególnych miesięcy rokuANALIZAOd tego roku płatnicy podatku dochodowego od osób fizycznych nie muszą składać już comiesięcznych deklaracji podatkowych o pobranych zaliczkach PIT-4. Miało to spowodować zmniejszenie ich obowiązków w związku z wypełnianiem funkcji płatników. Wydaje się jednak, że zmiana ta nie okazała się wielkim udogodnieniem.Należy zwrócić uwagę, że w rzeczywistości deklaracje miesięczne zostały jedynie zastąpione jedną deklaracją zbiorczą (PIT-4R). Dokument ten powinien być przesłany do właściwego urzędu skarbowego w terminie do 31 stycznia roku następującego po roku podatkowym, w którym pobrano zaliczki. Czasu więc zostało niewiele.Niewielkie udogodnienieEksperci podatkowi krytycznie podchodzą do kwestii związanych z nowym formularzem. Grzegorz Kujawski, doradca podatkowy w Spółce Doradztwa Podatkowego Ożóg i Wspólnicy, uważa, że wprowadzając deklarację PIT-4R w miejsce miesięcznych deklaracji PIT-4, wylano dziecko z kąpielą. Jego zdaniem skoro większość płatników podatku dochodowego od osób fizycznych jest jednocześnie podatnikami VAT i składa co miesiąc deklaracje VAT-7, korzyść ta jest dyskusyjna.Łukasz Strzelec, doradca podatkowy w TPA Horwath, wskazał natomiast na wiele nieznanych wcześniej problemów płynących z nowego rozwiązania. Jego zdaniem do końca 2006 roku organy skarbowe kontrolując poprawność zaliczek ograniczały się do porównania kwot wykazanych na przesłanych im deklaracjach z faktycznie dokonanymi wpłatami. Od początku 2007 roku nie mają już one takiej możliwości.- W konsekwencji każda wpłata zaliczki w wysokości znacząco niższej niż w poprzednich okresach rozliczeniowych może budzić wątpliwości organów skarbowych i doprowadzić do wszczęcia kontroli - stwierdza Łukasz Strzelec.Bez prawa do korektyKolejnym problemem związanym z likwidacją deklaracji miesięcznych jest pozbawienie podatników oraz płatników prawa do korekty bieżących wpłat. Obecnie taka możliwość występuje jedynie w momencie składania deklaracji rocznej. Łukasz Strzelec wskazuje, że w skrajnych przypadkach może dojść do sytuacji, w której dany podmiot uświadomi sobie, że wpłaca zaliczki na podatek w niższej wysokości zanim ustalenia takiego dokonają organy skarbowe, a mimo to nie będzie miał możliwości skorygowania swojego błędu i będzie narażony na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej skarbowej.Podobnie uważa Grzegorz Kujawski, twierdząc, że likwidacja deklaracji miesięcznych PIT-4 pociąga za sobą istotne negatywne konsekwencje dla płatnika. Uprzednio, w przypadku błędu w deklaracji miesięcznej, płatnik, składając korektę deklaracji wraz z uzasadnieniem i wpłacając zaniżony podatek, automatycznie zwalniał się z odpowiedzialności karnej skarbowej (zgodnie z art. 16a kodeksu karnego skarbowego).Termin złożeniaŁukasz Strzelec za bardzo niefortunne ocenił sformułowanie odnoszące się do terminu złożenia deklaracji PIT-4R. Przepisy mówią bowiem o obowiązku przesłania, a nie złożenia lub przekazania deklaracji w terminie do 31 stycznia. Literalna interpretacja przepisów mogłaby więc prowadzić do wniosku, że w stosunku do płatników została wyłączona możliwość składania deklaracji PIT-4R w biurze podawczym urzędu skarbowego.- Nie przypuszczam jednak, aby w praktyce organy podatkowe odmawiały przyjęcia składanych deklaracji PIT-4R - stwierdza Łukasz Strzelec.Dodatkowo zaznaczyć należy, że w przypadku zaprzestania prowadzenia działalności przez płatników przed upływem tego terminu deklaracja ta powinna być złożona do dnia zakończenia działalności. Natomiast w przypadku płatników - osób prowadzących gospodarstwo domowe, które zawarły umowę aktywizacyjną (zatrudnienie pomocy domowej), obowiązek złożenia deklaracji PIT-4R istnieje w dniu ustania obowiązku pobierania zaliczek.Prowadzenie ewidencjiZdaniem Grzegorza Ogórka, starszego konsultanta podatkowego w PricewaterhouseCoopers, ustawodawca, likwidując obowiązek składania miesięcznych deklaracji, zatrzymał się w pół kroku, nie zlikwidował bowiem obowiązku miesięcznych wpłat zaliczek na podatek dochodowy. Należy pamiętać, że zakres informacji, które były zawarte dotychczas w miesięcznych deklaracjach PIT-4, jest taki sam w rocznej deklaracji PIT-4R. W związku z tym, aby płatnik mógł wypełnić poprawnie deklarację PIT-4R oraz złożyć ją za 2007 rok do 31 stycznia 2008 r., nadal musi prowadzić na bieżąco zestawienia wszystkich pobranych zaliczek, liczby podatników oraz dokonanych wpłat do urzędu skarbowego.Ponadto płatnik musi prowadzić ewidencję z jakiego tytułu jest odprowadzana zaliczka, tzn., czy są to zaliczki z tytułu dochodów z pracy czy z tytułu umowy zlecenia, dzieło itd.Uzgodnienie kwotNajwiększą trudność może stanowić konieczność uzgodnienia kwot wpłaconych w ciągu roku przez płatnika do urzędu skarbowego z kwotami, które należy wykazać do deklaracji rocznej PIT-4R, w szczególności jeśli w ciągu roku z jakichś przyczyn wpłaty były korygowane.- Jeśli wpłaty zaliczek były dokonywane po terminie i łącznie z odsetkami, to dopiero po złożeniu deklaracji PIT-4R urząd skarbowy będzie mógł zidentyfikować kwoty zaliczek i odsetek - zauważa Grzegorz Ogórek.Konieczne jest zarezerwowanie sobie dłuższego czasu na wypełnienie deklaracji z uwagi na dużą ilość informacji, które powinny zostać w niej umieszczone. Należy podkreślić, że przygotowanie rocznej deklaracji PIT-4R nie będzie wcale prostsze niż 12 miesięcznych deklaracji PIT-4. Formularz zawiera ponad 180 pól, a należne zaliczki na podatek i potrącenia wykazuje się i tak w ujęciu miesięcznym (w dodatku w układzie utrudniającym dokonanie podsumowań).Tak naprawdę na zwolnieniu płatników z obowiązku comiesięcznego składania deklaracji sami zainteresowani skorzystali chyba najmniej. Nowe rozwiązania natomiast pozbawiły ich wielu korzyści, np. składania korekt w trakcie roku podatkowego. Fakt, iż zamiast dwunastu deklaracji wysyłają jedną, ma marginalne znaczenie.31 stycznia 2008 r. do tego dnia należy przesłać do urzędu skarbowego deklarację PIT-4RKRZYSZTOF KOŚLICKIkrzysztof.koslicki@infor.plhttp://www.gazetaprawna.p...39.12.1.0.1.htm
« Odpowiedź #354 dnia: Styczeń 09, 2008, 08:12:49 am »
Samotni rodzice mogą się korzystnie rozliczyćOsoby samotnie wychowujące dzieci i rozliczające się według skali podatkowej mogą skorzystać z preferencyjnego rozliczenia i zaoszczędzić na podatku.Żeby skorzystać z tej preferencji, trzeba spełnić następujące warunki:1. samotnie wychowywać w danym roku podatkowym (choćby przez jeden dzień) dzieci:- małoletnie (do ukończenia 18 lat),- otrzymujące zasiłek pielęgnacyjny, tj. chore, niepełnosprawne (bez względu na wiek),- dzieci do ukończenia 25 lat uczące się w szkołach (wskazanych w przepisach o systemie oświaty lub w przepisach o szkolnictwie wyższym albo o wyższych szkołach zawodowych), jeżeli w roku podatkowym dzieci te nie uzyskały dochodów, z wyjątkiem zwolnionych od PIT, renty rodzinnej oraz dochodów w wysokości nieprzekraczającej kwoty wolnej (w 2008 r. 3091 zł);2. być:- panną lub kawalerem,- wdową lub wdowcem,- rozwódką lub rozwodnikiem,- osobą pozostającą w związku małżeńskim, jeśli współmałżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności,- osobą, w stosunku do której sąd orzekł oficjalną separację;3. nie uzyskiwać w roku podatkowym (zarówno rodzic jak i dziecko) dochodów opodatkowanych ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych bądź kartą podatkową oraz 19-proc. podatkiem liniowym. Należy pamiętać, że już sam wybór jednej z tych form opodatkowania odbiera prawo do preferencyjnego rozliczenia. Jedynie opłacanie podatku zryczałtowanego od przychodów z tytułu najmu nie pozbawia tego prawa; 4. złożyć zeznanie w ustawowym terminie, czyli za 2008 r. do 30 kwietnia 2009 r. Spóźnienie będzie równoznaczne z utratą prawa do preferencyjnego rozliczenia.Gdzie wykazać dochody dzieckaSamotny rodzic rozliczając się, dolicza do swojego dochodu kwoty uzyskane w trakcie roku przez małoletnie dziecko, oprócz dochodów pochodzących z ich pracy (w tym z umów-zleceń), stypendiów czy z przedmiotów oddanych dzieciom do swobodnego użytku (wszystkie one muszą być bowiem rozliczone w odrębnym zeznaniu).Jeśli więc małoletnie dziecko uzyskało w roku podatkowym dochody np. z umowy-zlecenia, rodzic nie dolicza ich do swoich dochodów. Z kolei alimenty na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25 lat oraz otrzymujących zasiłek pielęgnacyjny, są w ogóle zwolnione z opodatkowania. Jak wyliczyć podatekSamotny rodzic w zeznaniu podatkowym oblicza swoje dochody, dzieli je na pół i wylicza podatek według skali podatkowej w podwójnej wysokości. Oszczędność na podatku uzależniona jest od wysokości jego dochodów.Przykład 1Dochody rodzica w 2008 r. po odliczeniu kosztów uzyskania przychodów i składek na ZUS wynoszą 42 000 zł.- Podatek obliczony bez wspólnego rozliczenia z dzieckiem:42 000 zł x 19 proc. – 586,85 zł = 7393,15 zł- Podatek obliczony wspólnie z dzieckiem:42 000 zł : 2 = 21 000 zł (połowa podstawy opodatkowania)21 000 zł x 19 proc. – 586,85 zł = 3403,15 zł3403,15 zł x 2 = 6806,30 zł (podatek w podwójnej wysokości)Kwota zaoszczędzona w stosunku do rozliczenia bez dziecka wynosi 586,85 zł.Przykład 2Dochody rodzica w 2008 r. po odliczeniu kosztów uzyskania przychodów i składek na ZUS wynoszą 92 000 zł.- Podatek obliczony bez wspólnego rozliczenia z dzieckiem:92 000 zł – 85 528 zł = 6472 zł (część dochodu podlegająca stawce 40 proc.)6472 zł x 40 proc. + 20 177 65 zł = 2588,80 zł + 20 177,65 zł = 22 766,45 zł- Podatek obliczony wspólnie z dzieckiem:92 000 zł : 2 = 46 000 zł (połowa podstawy opodatkowania)46 000 zł – 44 490 zł = 1510 zł (część dochodu podlegająca stawce 30 proc.)1510 zł x 30 proc. + 7866,25 zł = 8319,25 zł8319,25 zł x 2 = 16 638,50 zł (podatek w podwójnej wysokości)Kwota zaoszczędzona w stosunku do rozliczenia bez dziecka wynosi 6127,95 zł. Utrata warunków w ciągu rokuMoże zdarzyć się, że dziecko w trakcie roku podatkowego ukończy 25 lat i skończy się uczyć. Za ten rok rodzicowi również przysługuje preferencyjne rozliczenie, pod warunkiem że dochody dziecka (poza rentą i dochodami wolnymi od podatku) nie przekroczyły kwoty powodującej obowiązek zapłaty podatku. Potwierdził to Urząd Skarbowy Poznań-Nowe Miasto w wydanej interpretacji (ZF/415-16/07), podkreślając, że prawo do łącznego rozliczenia przysługuje osobom samotnie dzieci wychowującym w roku podatkowym bez zastrzeżenia, że musi to być cały rok kalendarzowy. Zdaniem ekspertaMirosława Kaczorowska, starszy konsultant podatkowy w firmie KPMGWspólne rozliczenie z samotnie wychowywanym dzieckiem to swoista ulga, do korzystania z której nie ma znaczenia wysokość ani rodzaj dochodów uzyskiwanych przez samotnego rodzica. Zaletą tego rozwiązania jest sposób obliczenia podatku – od połowy dochodów, choć następnie w podwójnej wysokości. W praktyce im wyższe są dochody samotnego rodzica, tym większa oszczędność w podatku, ponieważ dzieląc dochody na pół, obniża się podstawę opodatkowania i „ucieka” w niższy przedział skali podatkowej. Trzeba jednak pamiętać, że nie każdy dochód dziecka dodaje się do dochodu rodzica, niektóre z nich muszą być rozliczone osobno. Tak jest np. w przypadku rozliczenia samotnego rodzica z dzieckiem pełnoletnim. Do dochodu rodzica nie dolicza się wówczas żadnych dochodów dziecka. Rozlicza się ono samodzielnie, składając w urzędzie skarbowym odrębne zeznanie podatkowe lub jest rozliczane przez ZUS, gdy w grę wchodzi renta rodzinna. Rozliczenia samotnych rodziców w orzecznictwie i interpretacjachNawet bez ślubu dzieci można wychowywać wspólnie Podatnik wystąpił do urzędu skarbowego z wnioskiem o udzielenie interpretacji, wyjaśniając, że do października był kawalerem. Potem zawarł związek małżeński z matką dwójki swoich dzieci. Jego żona przez cały czas nie pracowała i nie uzyskała żadnych innych dochodów. Mieszkali razem. Podatnik chciał wiedzieć, czy może złożyć zeznanie jak osoba samotnie wychowująca dzieci. Urząd Skarbowy w Krotoszynie (interpretacja DF/415-9/07) podkreślił, że podatnik jest kawalerem żyjącym w nieformalnym związku z kobietą (prowadzą wspólne gospodarstwo domowe), która urodziła mu dwójkę dzieci. Jako kawaler spełnia zatem jeden z warunków preferencyjnego rozliczenia. Warunek ten jest jednak niewystarczający do skorzystania z tej możliwości. Wychowaniem dzieci zajmuje się bowiem wspólnie z matką (we wspólnie prowadzonym gospodarstwie domowym), która, jak wynika z opisanego stanu faktycznego, nie jest pozbawiona pełni praw rodzicielskich. W tym wypadku wbrew prawom logiki byłoby twierdzenie, że któreś z rodziców jest osobą samotnie wychowującą dzieci.Jak twierdzi Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2001 r. (I SA/Gd 1799/98): „z istoty pojęcia osoba samotnie wychowująca dzieci należy wyprowadzić taki stan, w którym nie wystąpi konkurencja wspomnianych osób, ponieważ za prawnie niedopuszczalną należałoby uznać sytuację, w której z tego samego stanu faktycznego dwie osoby wysnują wniosek, że są osobami wychowującymi dzieci”. Z kolei np. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 14 marca 2006 r. (I SA/Gd 122/04) orzekł, że organ podatkowy nie naruszył prawa, uznając, iż podatnikowi stanu wolnego (kawalerowi) nie przysługuje uprzywilejowana forma opodatkowania, bowiem małoletnią córkę wychowywał wspólnie z matką dziecka, z którą zamieszkiwał.Przykra konsekwencja wyboru 19-proc. stawki Podatniczka zwróciła się z pytaniem dotyczącym możliwości opodatkowania przewidzianego dla osób samotnie wychowujących dziecko w sytuacji, gdy prowadzi działalność gospodarczą, ale w danym roku podatkowym nie osiągnęła z tego tytułu żadnego przychodu.Izba Skarbowa w Warszawie (interpretacja 1401/BF-I/4117-14/49/06/JC) wyjaśniła, że z art. 6 ust. 8 ustawy o PIT jednoznacznie wynika, iż preferencyjny sposób rozliczenia nie dotyczy osoby samotnie wychowującej dziecko, gdy do tej osoby lub do dziecka mają zastosowanie przepisy art. 30c ustawy, czyli korzystających z 19-proc. podatku liniowego. O możliwości wspólnego rozliczenia z dzieckiem decyduje nie fakt osiągnięcia przychodu opodatkowanego podatkiem liniowym, ale już samo złożenie oświadczenia o wyborze tej formy opodatkowania. Ponowne małżeństwo wyklucza wspólne opodatkowanie Podatnik wystąpił do naczelnika Urzędu Skarbowego o udzielenie pisemnej interpretacji co do możliwości skorzystania przez niego ze wspólnego rozliczenia z dzieckiem w sytuacji, gdy w trakcie roku podatkowego sąd orzekł o rozwiązaniu jego związku małżeńskiego, powierzając wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom oraz określając miejsce pobytu dwójki małoletnich dzieci przy ojcu. Robert M. zawarł związek małżeński z inną osobą, ale, jak twierdził, jego druga żona nie ma w stosunku do jego dzieci żadnych praw ani obowiązków, nie ponosi odpowiedzialności za ich wychowanie i utrzymanie. Izba Skarbowa w Rzeszowie (interpretacja IS.I/2-4150/29/05) stwierdziła, że osobą samotnie wychowującą dzieci może być m.in. osoba rozwiedziona. Jednak w odniesieniu do podatnika nie ma podstaw do przyznania mu takiego statusu, gdyż pozostaje on w nowym związku małżeńskim. Fakt nieposiadania przez jego obecną małżonkę praw rodzicielskich do małoletnich dzieci zamieszkujących we wspólnym gospodarstwie domowym pozostaje bez wpływu na status prawnopodatkowy podatnika. Nie można bowiem przyjąć, że małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich, a tylko w takim wypadku (oraz jeżeli małżonek odbywa karę pozbawienia wolności) osoba pozostająca w związku małżeńskim może skorzystać ze sposobu opodatkowania określonego w art. 6 ust. 4 ustawy o PIT. Nieprzekraczalny termin złożenia wniosku Wniosek o wspólne rozliczenie z dzieckiem musi być złożony najpóźniej w terminie przewidzianym na złożenie rocznego zeznania podatkowego. Potwierdził to NSA w postanowieniu z 10 grudnia 2007 r. (II FSK 4/07). Źródło : Rzeczpospolita, Anna Grabowska 08-01-2007
« Odpowiedź #355 dnia: Styczeń 09, 2008, 08:15:42 am »
Ulga dla wychowujących dzieci- Anna Grabowska 08-01-2007Osoby, które mają dzieci i płacą podatek według skali, mogą skorzystać z tzw. ulgi prorodzinnej.Nie przysługuje ona przedsiębiorcom rozliczającym się stawką liniową, ryczałtem oraz kartą podatkową. Im więcej dzieci, tym wyższe odliczenie Ulga prorodzinna polega na odliczeniu od podatku określonej przez ustawodawcę kwoty z tytułu wychowywania dzieci (pisaliśmy już o niej w DF z 20 grudnia). Jest to iloczyn liczby wychowywanych dzieci i dwukrotności kwoty zmniejszającej podatek w danym roku. W 2008 r. limit odliczenia wynosi 1173,70 zł (2 x 586,85 zł) na jedno dziecko. W efekcie rodzice wychowujący dwoje dzieci będą mogli odliczyć od podatku 2347,40 zł, przy trójce będzie to kwota 3521,10 zł, a przy czwórce 4694,80 zł.Podatnicy, których dochody są stosunkowo niskie i mający na swoim utrzymaniu dzieci, mogą też zyskać. Być może nie odliczą pełnej kwoty, ale ulga prorodzinna może doprowadzić do sytuacji, w której nie będą musieli zapłacić choćby najmniejszego podatku. Jeżeli należny od nich PIT za 2008 r. będzie niższy niż kwota przysługującego odliczenia, nadal mają prawo do odpisu. W takim wypadku ulgę odlicza się do wysokości podatku należnego. Urząd skarbowy zwróci nadpłatę po złożeniu zeznania.Trzeba jednak pamiętać, że niewykorzystana nadwyżka ulgi nie przechodzi na następny rok.Wspólny limit Kwota ulgi dotyczy łącznie obojga rodziców i może być odliczona w zeznaniu, według ich uznania, od podatku jednego z nich lub obojga – w odpowiednich proporcjach. I tak np. rodzice, którzy wychowują dwoje małoletnich dzieci i składają oddzielne zeznania, mogą odliczyć przysługującą im kwotę ulgi, tj. 2347,40 zł, w zeznaniu jednego z nich lub w zeznaniu obojga po połowie (tj. po 1173,70 zł). Mogą też ustalić proporcje odliczenia inaczej, np. w zeznaniu matki odliczone zostanie 1000 zł, ojca 1347,40 zł. Ważne jest tylko, aby suma odliczeń z zeznań obojga rodziców odpowiadała kwocie przysługującego im limitu.Dla kogo przywilejOprócz konieczności osiągnięcia przez podatnika odpowiednich dochodów ustawodawca przewidział również inne ograniczenia.I tak nie mogą skorzystać z ulgi opiekunowie prawni, czyli osoby, które nie są rodzicami wychowywanych dzieci, ale tylko sprawują nad nimi opiekę. Przykładowo osoba, która wychowuje małoletniego syna i siostrzeńca, nad którym sprawuje opiekę prawną, może skorzystać z ulgi tylko w odniesieniu do syna, ale do siostrzeńca już nie, bo nie jest on jej dzieckiem własnym ani przysposobionym. Kwota przysługującego odliczenia dotyczy zawsze obojga rodziców niezależnie od tego, czy pozostają oni w związku małżeńskim. W przypadku rodziców, w stosunku do których orzeczony został rozwód lub separacja, odliczenie przysługuje temu, u kogo dzieci faktycznie mieszkają. Jeżeli przez część roku dzieci mieszkają u jednego z takich rodziców, a przez następną część u drugiego, to każdy z nich może odliczyć kwotę stanowiącą iloczyn liczby miesięcy pobytu dzieci i 1/12 limitu ulgi.Przykład Rodzice rozwiedli się i dziecko mieszkało z matką przez 7 miesięcy w roku, z ojcem przez 5 miesięcy. Matka może odliczyć w zeznaniu rocznym od swojego podatku 684,66 zł, a ojciec 489,04 zł.Z ulgi nie będzie mógł skorzystać rodzic, który na mocy wyroku sądowego nie sprawuje opieki nad dziećmi. Jeżeli rozwiedzeni rodzice mieszkają razem, a wyrok rozwodowy przyznaje prawo do opieki nad dziećmi tylko jednemu z nich, to mimo wspólnego zamieszkania drugi rodzic nie będzie mógł skorzystać z odliczenia.Nie dla liniowców i ryczałtowców Kolejny warunek: z rodzinnej preferencji mogą korzystać tylko osoby rozliczające się z fiskusem na zasadach ogólnych według progresywnej skali podatkowej, tj. według stawek 19, 30 i 40 proc. Ulga nie przysługuje rodzicom korzystającym z innych form opodatkowania: ryczałtu, karty podatkowej lub podatku liniowego. To samo dotyczy rolników, którzy nie płacą podatku dochodowego.Z ulgi na dzieci nie może skorzystać osoba, która płaci podatek liniowy 19 proc., chyba że dodatkowo osiąga dochody opodatkowane według skali progresywnej. Jeżeli więc pracuje na podstawie umowy o pracę oraz dodatkowo prowadzi działalność i korzysta z podatku liniowego, ulgę odliczy tylko od podatku od dochodów uzyskanych z tytułu stosunku pracy.W przypadku gdy jeden z rodziców rozlicza się z fiskusem ryczałtem, a drugi według skali progresywnej (np. osiąga dochody z umowy o pracę, umowy-zlecenia itp.), odliczenia może dokonać w swoim zeznaniu tylko ten drugi. Do skorzystania z preferencji w tzw. pełnej rodzinie wystarczy zatem, aby tylko jedno z rodziców rozliczało się według skali podatkowej.Wiek i czas wychowywaniaUlga przysługuje na dzieci:- małoletnie,- otrzymujące zasiłek pielęgnacyjny (bez względu na wiek),- które nie ukończyły 25 lat i uczą się w szkołach lub na studiach (o których mowa w przepisach o systemie oświaty lub w prawie o szkolnictwie wyższym), pod warunkiem że w roku podatkowym uzyskały tylko dochody nieprzekraczające tzw. kwoty wolnej od podatku, z tytułu renty rodzinnej lub zwolnione z podatku.Jeżeli zatem dziecko otrzymało np. stypendium lub nagrodę za udział w olimpiadzie organizowanej przez szkołę, które korzystają ze zwolnienia od podatku, oraz rentę rodzinną, to taki dochód nie będzie przeszkodą w skorzystaniu z ulgi.Odliczenie przysługuje podatnikom, którzy wychowywali dzieci w roku podatkowym. Przepisy nie przewidują limitu czasowego, przez który trzeba wychowywać dzieci w danym roku. Dopiero w rozliczeniu rocznymUlgę prorodzinną można wykazać dopiero w zeznaniu rocznym. Rodzice uwzględnią ją samodzielnie albo zrobi to za nich płatnik. Nie mają natomiast prawa do pomniejszania w związku z tą ulgą zaliczek na podatek dochodowy w ciągu roku.Podatnicy, którzy samodzielnie składają zeznania podatkowe, muszą wypełnić załącznik PIT/O, w którym trzeba podać liczbę dzieci, a także kwotę przysługującego odliczenia z tego tytułu. Następnie kwotę ulgi przenoszą do formularza PIT-37 lub PIT-36.Jeżeli ktoś chce, aby płatnik dokonał za niego obliczenia podatku, powinien złożyć mu oświadczenie PIT-12 oraz stosowny wniosek dotyczący ulgi z tytułu wychowywania dzieci przed 10 stycznia następnego roku. Ministerstwo Finansów nie opracowało jednego, oficjalnego wzoru wniosku, jaki muszą składać korzystający z tej ulgi. Nie ulega jednak wątpliwości, że powinien on zawierać informacje, z których wynika, że podatnik spełnia warunki uprawniające go do odliczenia, tj. fakt wychowywania dzieci, ich liczbę oraz kwotę odliczenia. Płatnik dokona odliczenia kwoty wskazanej przez podatnika w druku PIT-40 do końca lutego roku następującego po tym, w którym chce skorzystać z ulgi.Składki płacone za granicą będą odliczane w PolscePrzepisy uniemożliwiające Polakom pracującym za granicą odliczanie zapłaconych tam składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne od podatku płaconego do naszego fiskusa są sprzeczne z konstytucją – stwierdził w wyroku z 7 listopada 2007 r. Trybunał Konstytucyjny (K 18/06). Podkreślił, że art. 26 i 27 ustawy o PIT naruszają dwie zasady – równości i sprawiedliwości. Stracą jednak moc dopiero 31 listopada 2008 r. Dla zatrudnionych za granicą oznacza to, że zależnie od kraju zatrudnienia i wysokości wynagrodzenia mogą zyskać kilka, a nawet kilkanaście tysięcy złotych rocznie. Problemem jest brak możliwości potrącania składek płaconych na przyszłą emeryturę oraz na korzystanie z opieki medycznej. Dotyczy to przede wszystkim naszych rodaków pracujących np. w: Finlandii, Danii, Holandii, Belgii, Austrii, Islandii. Są to państwa, z którymi Polska podpisała niekorzystne umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania nakazujące płacić podatek w kraju nawet wtedy, gdy został już odprowadzony za granicą. To właśnie oni, jeśli ich interesy życiowe pozostały w Polsce, muszą rozliczać się z naszym fiskusem według stawek 19, 30 lub 40 proc., ale składek na ubezpieczenie nie mogą odliczać. Źródło : Rzeczpospolita
« Odpowiedź #356 dnia: Styczeń 09, 2008, 08:18:31 am »
Odliczenie dla internautów- Anna Grabowska 08-01-2007Osoby korzystające z sieci mogą pomniejszyć swój dochód o 760 zł rocznie.Mogą więc zyskać na podatku maksymalnie 304 zł (760 zł x 40 proc.).O tej uldze też pisaliśmy w DF z 20 grudnia. Przypomnijmy zatem tylko, że odliczenie wydatków z tytułu użytkowania sieci Internet w lokalu (budynku) będącym miejscem zamieszkania przysługuje każdemu, kto ma dochody opodatkowane progresywnie, czyli stawkami 19, 30 lub 40 proc. Nie skorzystają z tej ulgi osoby opłacające podatek liniowy oraz ryczałt ewidencjonowany. Wysokość wydatków na Internet ustala się na podstawie dokumentów stwierdzających ich poniesienie. Musi to być faktura wystawiona zgodnie z przepisami o VAT, do tego opłacona. Należy je oczywiście przechowywać na wypadek ewentualnej kontroli przez pięć lat. Ustawa nie wymienia żadnego innego dokumentu uprawniającego do tego odliczenia.W praktyce faktura wystawiona np. na nazwisko obojga małżonków i ich pełnoletniego dziecka, które uzyskuje opodatkowane dochody, może dawać podstawę do odliczeń dla większej liczby podatników.Można również odliczać wydatki na użytkowanie Internetu przez telefon komórkowy lub przez modem.PrzykładPaństwo Kowalscy mieszkają razem z pełnoletnim pracującym synem w jednym mieszkaniu. Ponoszą wydatki za użytkowanie Internetu w kwocie 180 zł miesięcznie razem z VAT (daje to 2160 zł rocznie). Wszyscy domownicy uzyskują dochody z umów o pracę.Wariant I- Faktury za Internet wystawiane są tylko na pana Kowalskiego – odliczenie wynosi 760 zł rocznie.Wariant II- Faktury są wystawiane jednocześnie na nazwisko pana Kowalskiego, jego małżonki i syna – każdy z domowników ma dokument uprawniający do odliczenia. Pan Kowalski odliczy zatem 760 zł rocznie, pani Kowalska również 760 zł, syn państwa Kowalskich – pozostałe 640 zł. Łączne odliczenie rodziny Kowalskich wyniesie więc 2160 zł.Zdaniem ekspertaŁukasz Grzejdziak, doradca podatkowy w firmie KPMGTrzeba pamiętać, że odliczenie na Internet przysługuje tylko wtedy, gdy w grę wchodzi użytkowanie go w lokalu (budynku), w którym podatnik mieszka. Nie jest zatem istotne miejsce zameldowania, lecz miejsce zamieszkania. Nie można odliczać wydatków na Internet, jeżeli podatnik korzysta z niego w miejscu, w którym prowadzona jest działalność gospodarcza. Oczywiście w takim wypadku wydatki związane z naszą działalnością gospodarczą mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodu z tej działalności.Co istotne ulga na Internet nie jest tzw. ulgą małżeńską, w której obowiązuje jeden limit dla małżonków. Przysługuje zatem odrębnie każdemu z małżonków, o ile oczywiście uzyskuje on odpowiednie dochody i ma dowód poniesienia wydatku. Faktura może być wystawiana na nazwiska obojga małżonków i wówczas każdy z nich może skorzystać z odliczenia do określonego limitu. Stanowisko to potwierdza np. pismo ministra finansów 25 lutego 2005 r. (PB5/MC-033-29-368/05).Jeżeli więc wydatki na Internet przekraczają rocznie kwotę 760 zł (średnio miesięcznie ponad 63 zł), to warto umieścić na fakturze innych domowników, z którymi mieszkamy, aby również oni z tej ulgi skorzystali.Źródło : Rzeczpospolita
« Odpowiedź #357 dnia: Styczeń 09, 2008, 08:20:04 am »
Jak przekazać część podatku- Anna Grabowska 08-01-2007Darowizna 1 proc. umożliwia przeznaczenie części swojego podatku na szlachetne cele.Aby to zrobić, musimy wskazać w zeznaniu rocznym konkretną organizację pożytku publicznego oraz numer jej wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego. Natomiast naczelnik urzędu skarbowego przekaże na jej rzecz kwotę w wysokości nieprzekraczającej 1 proc. podatku wynikającego z zeznania (po pomniejszeniu o koszty przelewu bankowego). Ma na to trzy miesiące od upływu terminu na złożenie zeznania podatkowego, jednak pod warunkiem złożenia go w obowiązującym terminie, tj. do 30 kwietnia. W razie spóźnienia wniosek nie zostanie uwzględniony.Takie same zasady dotyczą zarówno podatników płacących podatek zryczałtowany, jak i opodatkowanych na zasadach ogólnych (również płacących podatek liniowy).Do końca każdego roku minister pracy w porozumieniu z ministrem sprawiedliwości będzie ogłaszał w Monitorze Polskim wykaz organizacji mających status organizacji pożytku publicznego na dzień 30 listopada danego roku. Można wskazać konkretny celZ komunikatu Ministerstwa Finansów z 21 grudnia 2007 r.: „(...) w obecnym stanie prawnym podatnik, który chce podzielić się 1 proc. swojego podatku z organizacją pożytku publicznego, nie musi sam dokonywać wpłaty na konto tej organizacji, a jedynie w składanym przez siebie zeznaniu podatkowym (PIT-28, PIT-36, PIT 36L, PIT-37, PIT-38) podać wysokość wnioskowanej (zadeklarowanej) wpłaty, która nie może przekroczyć kwoty odpowiadającej 1 proc. podatku należnego, oraz dane pozwalające na właściwe zidentyfikowanie organizacji pożytku publicznego, tj. jej nazwę oraz numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego. Podatnik ma prawo wybrać tylko jedną organizację, z zamieszczonych w wykazie ogłoszonym do końca roku podatkowego w drodze obwieszczenia przez ministra pracy i polityki społecznej w porozumieniu z ministrem sprawiedliwości. (...) Jednocześnie podatnik w składanym przez siebie zeznaniu podatkowym może również podać dodatkowe informacje, które w jego ocenie mogą mieć wpływ na dystrybucję środków gromadzonych przez organizację pożytku publicznego (np. na konkretny cel).Informację tę podatnik będzie mógł zamieścić w rubryce »Inne informacje, w tym ułatwiające kontakt z podatnikiem«, znajdującej się bezpośrednio nad wnioskiem o przekazanie 1 proc. podatku należnego, odpowiednio w:poz. 135 – PIT-28,poz. 311 – PIT-36,poz. 107 – PIT-36L,poz. 123 – PIT-37,poz. 59 – PIT-38.Powyższe informacje zostaną przesłane organizacji pożytku publicznego przez organ podatkowy jako uszczegółowienie przekazanych kwot.Należy jednak pamiętać, że rozdysponowanie środków przekazanych przez organ podatkowy pozostaje w wyłącznej gestii organizacji pożytku publicznego i powinno odbywać się w zgodzie z przedmiotem działalności organizacji określonym w statucie oraz z przepisami prawa powszechnie obowiązującego”.Źródło : Rzeczpospolita
« Odpowiedź #358 dnia: Styczeń 09, 2008, 12:42:38 pm »
Ulga na dzieci, kiedy złożyć oświadczenie? Każda osoba, która chce szybciej uzyskać zwrot podatku za 2007 rok, a jej jedynym odliczeniem jest ulga z tytułu wychowywania dzieci własnych lub przysposobionych, ma możliwość odzyskania nadpłaty podatku z tego tytułu bezpośrednio od płatnika - czytamy w "Gazecie Prawnej". Tak zwana ulga prorodzinna wynosi 1145,08 zł na każde dziecko.Podatnik, który chce rozliczyć się za pośrednictwem płatnika i skorzystać z ulgi prorodzinnej, poza wypełnieniem PIT-12, musi napisać dodatkowe oświadczenie. W oświadczeniu pracownik musi napisać, że spełnia warunki do skorzystania z ulgi (czyli wychowywał w 2007 roku własne lub przysposobione dzieci) oraz wskazać liczbę dzieci, na które przysługuje odliczenie oraz wskazać kwotę przysługującego odliczenia.- Dokumenty te powinny znaleźć się u pracodawcy przed 10 stycznia 2008 roku. Oznacza to, że osoby, które złożą oświadczenia 10 stycznia lub później, mogą spotkać się z odmową uwzględnienia odliczenia przy przygotowywaniu rozliczenia przez pracodawcę. Jeżeli nadal będą chciały być rozliczone za pośrednictwem pracodawcy, od ich podatku nie zostanie dokonane odliczenie - tłumaczył Łukasz Bączyk, konsultant w PricewaterhouseCoopers.Według niego, w takiej sytuacji, aby z odliczenia skorzystać, podatnicy będą musieli rozliczyć się sami, tj. przygotować i złożyć swoje zeznanie podatkowe za rok 2007. Podatnicy, którzy rozliczają się samodzielnie, mają czas do końca kwietnia 2008 roku, by złożyć zeznanie podatkowe w urzędzie skarbowym. Te osoby nie muszą składać żadnego oświadczenia w sprawie ulgi na dzieci, po prostu odliczają przysługującą im kwotę od podatku.Zdaniem izb skarbowych, które pytała o zdanie "Gazeta Prawna", ostatnim dniem na złożenie PIT-12 jest 10 stycznia. Z drugiej strony, nawet gdyby tak nie było, to gdy płatnik przyjmie od nas oświadczenie ostatniego dnia - czyli 10 stycznia - trudno będzie udowodnić, że PIT-12 został złożony po terminie. Eksperci podatkowi ostrzegają jednak, że w praktyce złożenie PIT-12 dopiero 10 stycznia może spowodować odmowę rozliczenia przez płatnika. Lepiej więc nie czekać ze złożeniem oświadczenia do ostatniego- Jednak - jak podkreśla rzecznik resortu finansów Jakub Lutyk - nawet jeśli podatnik nie złoży stosownego oświadczenia do 10 stycznia, nie oznacza to utraty prawa do ulgi, ponieważ zawsze może złożyć korektę zeznania.onet
« Odpowiedź #359 dnia: Styczeń 09, 2008, 09:28:18 pm »
Czytam te informacje o uldze prorodzinnej i nie do konca rozumiem. Czy mając dziecko otrzymujące zasiłek pielęgnacyjny, a także pobierające rentę socjalną w wysokości ok. 500 zł brutto (bo ma juz 23 lata) mogę odliczyć tę ulgę od swojego podatku?Pozdrawiam Zapisane
« Odpowiedź #360 dnia: Styczeń 09, 2008, 10:07:05 pm »
To złożony przypadek, sama się zastanawiamz jednej strony dziecko pobierające zas. pielęgnacyjny bez wzgledu na wiek -więc TAKz drugiej, pobierające opodatkowaną rente socjalną- więc?chyba trzeba poprosić o interpretację Urząd Skarbowy
« Odpowiedź #361 dnia: Styczeń 09, 2008, 11:18:10 pm »
Ulgi i odliczenia dla osób niepełnosprawnych 2007http://podatki.onet.pl/1389160,plac_mniej.html
« Odpowiedź #362 dnia: Styczeń 10, 2008, 08:13:32 am »
Już w marcu można dostać ulgę na dzieciKonrad Piłat 10-01-2008, Jeszcze tylko dziś pracownik może złożyć wniosek, żeby pracodawca go rozliczył i uwzględnił ulgę na dzieci. Dzięki temu zwrot otrzyma z końcem kwartału. Czasem będzie to wypłata z pieniędzy firmyBędzie tak dlatego, że podczas zwiększania tego odliczenia nie zmieniono zasad zwrotu przez płatnika nadpłaty wynikającej z dokonanego przez niego rozliczenia. Nadpłata potrącana z zaliczki– Nadal jest ona potrącana z zaliczki za marzec, a pozostała część musi być wypłacona w gotówce. Przeciętnie zarabiającemu pracownikowi z dwójką dzieci firma będzie więc musiała w marcu wypłacić około 2 tys. zł w gotówce – mówi Jerzy Bielawny, doradca podatkowy z Instytutu Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy. Wskazuje, że pracodawcy odzyskają wypłacone zatrudnionym nadpłaty z zaliczek za marzec i kolejne miesiące. Jego zdaniem mogą je potrącić nie tylko z zaliczek od wynagrodzeń danego pracownika, ale także z ich sumy od wszystkich zatrudnionych. Nie da się jednak wykluczyć, że niektóre urzędy będą twierdziły, iż nadpłata musi być rozliczana z podatkiem pracownika, któremu ją zwrócono. To oznaczałoby, że będzie ona kredytowana przez zakład pracy przez wiele miesięcy. Na szczęście inni eksperci także korzystnie interpretują ustawę o PIT.– Pracodawca będzie mógł potrącić przekazaną pracownikowi nadpłatę nie tylko z jego zaliczek na podatek dochodowy, ale także z zaliczek innych zatrudnionych osób. W praktyce kwota zwrotu zostanie odzyskana z kwot należnych urzędowi skarbowemu, a z własnych środków będą musieli kredytować ulgę tylko ci przedsiębiorcy, u których większość pracowników zwróciłaby się z wnioskiem o ich rozliczenie – mówi Łukasz Grzejdziak, doradca podatkowy w firmie KPMG. Według niego jest to mało prawdopodobne, bo większość podatników chce skorzystać z ulg, np. internetowej, lub zamierza rozliczyć się wspólnie z małżonkiem albo dzieckiem. A to oznacza, że zeznanie muszą złożyć samodzielnie.Kłopoty dla małych firmInaczej jest w małych firmach. Tam wystarczy, aby jeden z dwóch pracowników złożył wniosek o rozliczenie jego dochodów przez płatnika i uwzględnienie ulgi na dwójkę dzieci, aby nawet ogólna zaliczka okazała się zbyt niska. Wtedy pracownik zyska, ale kosztem swojego pracodawcy. – Podstawową korzyścią jest wcześniejsze uzyskanie zwrotu nadpłaty. Osoba, która rozlicza się sama, dostaje ją w terminie trzech miesięcy od momentu złożenia zeznania. W praktyce urzędy zwykle przekazują pieniądze kilka dni przed upływem tego terminu. Gdy zeznanie zostanie złożone w kwietniu, na zwrot trzeba czekać do lipca. Tymczasem pracownik, za którego zeznanie złoży płatnik, otrzyma nadpłatę już w marcu – mówi Jadwiga Chorązka, doradca podatkowy w PricewaterhouseCoopers. Dodaje, że w tym roku po raz pierwszy może chodzić o naprawdę duże kwoty. Pracodawcy, na wniosek zatrudnionych osób, uwzględniają bowiem w tym rozliczeniu ulgę na dzieci. Jeśli więc pracownik nic nie zyska na samodzielnym rozliczeniu, nie powinien się wahać i złożyć wniosek o rozliczenie go przez płatnika. To, co jest korzystne dla pracownika, może okazać się kłopotem dla pracodawcy. To dlatego, że początkowo ulga miała wynosić 120 zł rocznie. Później, w przedwyborczej atmosferze, Sejm podwyższył ją niemal dziesięciokrotnie. Niestety, posłowie nie mieli już czasu na analizę konsekwencji tej decyzji. Pracodawcy kredytują odliczeniePani Krystyna zatrudnia w swoim sklepie dwie osoby. Ma pecha – obie wystąpiły o złożenie za nie zeznania i każda z nich ma dwójkę dzieci. Oznacza to, że w wyniku rozliczenia każdej pracownicy powstanie nadpłata w wysokości około 2300 zł.Przepisy stanowią, że nadpłata jest potrącana z zaliczki za marzec. Jeśli okaże się za mała, pozostała część musi być zwrócona pracownikowi w gotówce. W praktyce zaliczka na podatek dochodowy nie pozwoli nawet na potrącenie 300 zł, ponieważ w pierwszej kolejności jest ona pomniejszana o składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Oznacza to, że w marcu przedsiębiorca będzie musiał z własnych pieniędzy wypłacić pracownikom nie tylko pensję, ale także ponad 4000 zł nadpłaty. Pieniądze te odzyska dopiero w kolejnych miesiącach. W ten sposób pracodawca jest zmuszony do kredytowania ulgi udzielonej przez fiskusa.Źródło : Rzeczpospolitahttp://www.rp.pl/artykul/82428.html
« Odpowiedź #363 dnia: Styczeń 10, 2008, 06:32:42 pm »
Ulga z tytułu wychowywania dzieciW dniu 5 września 2007 r. Sejm RP przyjął zmiany do ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, wprowadzając wyższy limit odliczenia z tytułu wychowywania w roku podatkowym dzieci własnych lub przysposobionych.http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/22005
« Odpowiedź #364 dnia: Styczeń 14, 2008, 08:59:54 am »
Wspólność majątkowa musi trwać cały rokJeśli mąż i żona chcą dochody z 2007 roku rozliczyć wspólnie w jednym PIT, ich wspólność majątkowa musiała trwać przez cały ubiegły rok.PORADAPodatnicy zostali małżeństwem w kwietniu 2007 r. Od tego też czasu istnieje między nimi wspólność majątkowa.- Czy w takiej sytuacji możemy rozliczyć się wspólnie z fiskusem za 2007 rok? - pytają nas małżonkowie w liście do redakcji. Odpowiedź jest negatywna. Aby małżonkowie mogli swoje dochody rozliczyć wspólnie, wspólność majątkowa między nimi musi istnieć przez cały rok podatkowy.Marcin Szymankiewicz, doradca podatkowy w BDO Numerica, wyjaśnił w rozmowie z Gazetą Prawną, że z możliwości wspólnego rozliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych za 2007 rok mogą skorzystać wyłącznie małżonkowie podlegający w Polsce nieograniczonemu obowiązkowi podatkowe- mu i pozostający w związku małżeńskim przez cały 2007 rok, między którymi istnia- ła wspólność majątkowa. Wspólność majątkowa musiała trwać przez cały 2007 rok.- Należy przy tym zwrócić uwagę, że wniosek o łączne opodatkowanie dochodów małżonków, między którymi istniała w roku podatkowym wspólność majątkowa, może być także złożony przez jednego z małżonków, jeżeli: zawarł związek małżeński przed rozpoczęciem 2007 roku, a jego małżonek zmarł w trakcie 2007 roku, albo pozostawał w związku małżeńskim przez cały 2007 rok, a jego małżonek zmarł po upływie 2007 roku przed złożeniem zeznania podatkowego za rok 2007 - tłumaczył Marcin Szymankiewicz.Według niego wspólne rozliczenie małżonków następuje na wniosek złożony przez małżonków (albo przez żyjącego małżonka) w zeznaniu rocznym. Wniosek o wspólne rozliczenie małżonków musi być złożony do 30 kwietnia 2008 r., w przeciwnym wypadku jest on nieskuteczny i małżonkowie podlegają odrębnemu opodatkowaniu.- Możliwość wspólnego rozliczenia małżonków zostaje wyłączona w sytuacji, gdy chociażby do jednego z małżonków miałyby zastosowanie przepisy dotyczące liniowego PIT lub ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, z wyjątkiem przychodów osiąganych z tytułu umowy najmu, podnajmu, dzierżawy, poddzierżawy lub innych umów o podobnym charakterze, jeżeli umowy te nie są zawierane w ramach prowadzonej pozarolniczej działalności gospodarczej, lub ustawy o podatku tonażowym - podsumował Marcin Szymankiewicz.30 kwietnia 2008 r. ostatni dzień na złożenie PIT za 2007 rok, a tym samym złożenie wniosku o wspólne rozliczenie małżonkówEWA MATYSZEWSKAewa.matyszewska@infor.plhttp://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2131.220.0.39.14.2.0.1.htm
« Odpowiedź #365 dnia: Styczeń 16, 2008, 07:59:42 am »
Darmowe przekazanie towaru nie zwalnia z zapłaty podatkuWSA we Wrocławiu rozpatrzył sprawę piekarza z Legnicy, który nieprawidłowo odprowadzał PIT i nie płacił VAT od darowizny chleba. Obie skargi zostały oddalone.ORZECZENIESprawą piekarza z Legnicy żyła cała Polska. Wszystko dzięki kontroli fiskusa, który nakazał zapłacić piekarzowi ponad 200 tys. zł VAT od chleba przekazywanego stołówce dla bezdomnych.Piekarz zaskarżył dwie decyzje izby skarbowej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Jedna decyzja (nr LG PD/4117-198/06) dotyczyła PIT za 2003 rok. Waldemar Gronowski odprowadzał podatek w niewłaściwej wysokości. Urząd skarbowy oszacował podstawę opodatkowania.Druga zaskarżona decyzja (nr PP-4407/162/06) dotyczyła VAT za poszczególne miesiące 2003 roku. Piekarnia dokonywała likwidacji nieświeżego pieczywa, przekazując je bezdomnym. Zdaniem organów podatkowych takie działania nie były likwidacją, a darowizną, od której należało odprowadzić VAT. Obie skargi sąd oddalił.Sąd, przedstawiając ustne uzasadnienie rozstrzygnięć, podzielił w całości bezbłędność dokonanych przez organy podatkowe I i II instancji ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy, jak również prawidłowość wyciągniętych wniosków.Sąd podkreślił, że nie ma żadnych wątpliwości, że podatnik nierzetelnie prowadził ewidencje, w których nie rejestrował przekazywanych darowizn.W konsekwencji stwierdzonej nierzetelności organy podatkowe - jak podkreślił wrocławski WSA - zasadnie posłużyły się jedną z wybranych metod szacunkowego określenia podstawy opodatkowania tak PIT, jak i VAT. Również wybór zastosowanej metody szacunkowej był właściwy.Ponadto podziału wielkości produkcji pieczywa nieznajdującego odzwierciedlenia w prowadzonych przez podatnika urządzeniach księgowych na pieczywo darowane i na sprzedane w sklepie bez zarejestrowania tych zdarzeń, fiskus dokonał prawidłowo.Według sądu przekazanie pieczywa na rzecz stołówki charytatywnej oraz innych podmiotów stanowiło darowiznę, a nie fizyczną likwidację. WSA bez zastrzeżeń przyjął także wycenę darowanego pieczywa: na podstawie kosztów jego wytworzenia w odniesieniu do sprawy z zakresu PIT oraz na podstawie najniższej ceny tego pieczywa stosowanej przez podatnika wobec jednego z głównych odbiorców w odniesieniu do podstawy opodatkowania VAT.Sąd podkreślił, że negatywne konsekwencje dla podatnika wynikają nie tylko z nieprawidłowego prowadzenia urządzeń księgowych (podatkowej księgi przychodów i rozchodów oraz kasy rejestrującej), ale także z braku odpowiedniej dokumentacji dotyczącej darowizn czy zwrotów pieczywa.Ważne!Organ podatkowy określa podstawę opodatkowania w drodze oszacowania, jeżeli: brak jest ksiąg podatkowych lub innych danych niezbędnych do jej określenia lub dane wynikające z ksiąg nie pozwalają na określenie podstawy opodatkowania, lub podatnik naruszył warunki uprawniające do korzystania ze zryczałtowanej formy opodatkowaniaWyroki WSA we Wrocławiu z 9 i 11 stycznia 2008 r., sygn. akt I SA/Wr 1047/07 - w zakresie PIT, sygn. akt I SA/Wr 970/07 - w zakresie VAThttp://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2133.220.0.39.13.1.0.1.htm
« Odpowiedź #366 dnia: Styczeń 16, 2008, 08:12:36 am »
W PIT można uwzględnić zaległe składkiPodatnicy, którzy w 2007 roku zapłacili składki ubezpieczeniowe za poprzednie lata, mogą je odliczyć odpowiednio od podatku i od dochodu w rozliczeniu za 2007 rok.ROZMOWA■ Osoby osiągające dochody z pracy dla zagranicznego pracodawcy z UE (pracodawca nie ma siedziby ani przedstawicielstwa w Polsce) rozliczają swoje podatki w Polsce sami, a często także płacą sami składki ZUS. Z czego to wynika?- Przepisy podatkowe przewidują, że dochody ze stosunku pracy z zagranicy podlegają opodatkowaniu w Polsce, jeśli praca jest wykonywana w Polsce. I z taką sytuacją mamy do czynienia w tym przypadku. Różnica, w porównaniu z osobami zatrudnionymi przez firmy mające siedzibę w Polsce, polega na tym, że obowiązki płatnika podatku musi przejąć na siebie sam zatrudniony. Firma zagraniczna, jeśli nie ma swojego przedstawicielstwa ani oddziału, nie jest zobowiązana do obliczania, poboru i odprowadzania zaliczek na podatek za polskiego pracownika.■ Czy tak samo jest ze składkami ubezpieczeniowymi?- Zgodnie z przepisami unijnymi pracodawca zagraniczny, podpisując umowę o pracę z polskim pracownikiem, przy założeniu, że praca jest wykonywana w Polsce, podlega naszym przepisom ubezpieczeniowym i tutaj powinien opłacać składki na takich samych zasadach, jak z polskiego stosunku pracy. W praktyce często można spotkać się z sytuacją, w której wszystkie składki odprowadza jednak sam pracownik. Firma zagraniczna, dla której polskie przepisy stanowią duże wyzwanie, decyduje się często na scedowanie obowiązku przygotowywania deklaracji i przelewów właśnie na pracownika.■ Zdarza się, że firmy zagraniczne i osoby ujawniają się z tym, że w ogóle istnieje taki stosunek pracy po kilku miesiącach, a nawet latach, i wtedy decydują się na opłacenie składek wstecz nawet do 1 maja 2004 r., kiedy Polskę objęły przepisy unijne. Czy takie zachowanie jest możliwe?- Tak. Pracownicy są zazwyczaj zainteresowani taką samą ochroną ubezpieczeniową, jaką zyskuje się niejako automatycznie w przypadku zatrudnienia w firmie w Polsce.■ Czy zalegle składki można odliczyć odpowiednio od dochodu i podatku w roku zapłaty składek?- Przepisy podatkowe przewidują, że podatnik ma prawo odliczyć od dochodu za dany rok składki na ubezpieczenie społeczne zapłacone w tym roku podatkowym. Przepisy nie ograniczają odliczenia wyłącznie do składek należnych za dany rok. A zatem nawet jeśli składki dotyczyły ubezpieczenia społecznego za lata poprzednie, nie ma powodu, aby korygować zeznania podatkowe wstecz, składki są bowiem odliczalne od dochodu za ten rok, w którym dokonano ich zapłaty, pod warunkiem że zostały obliczone i zapłacone zgodnie z przepisami ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Podobnie jest ze składkami zdrowotnymi. Odliczeniu od podatku za dany rok podlegają składki na ubezpieczenie zdrowotne opłacone w tym roku podatkowym, obliczone zgodnie z przepisami o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Należy jednak pamiętać, że odliczeniu od podatku podlega tylko część składki w wysokości 7,75 proc. podstawy jej obliczenia.Rozmawiała Ewa Matyszewskahttp://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2133.220.0.39.15.1.0.1.htm
« Odpowiedź #367 dnia: Styczeń 16, 2008, 10:21:30 am »
Darowizna chleba jest opodatkowanaPiekarz z Legnicy, który przekazał chleb na cele dobroczynne, musi zapłacić 200 tys. zł VAT - uznał WSA we Wrocławiu, podtrzymując decyzję fiskusa. Piekarz likwidował czerstwe pieczywo, przekazując je bezdomnym. Zdaniem organów podatkowych takie działania nie były likwidacją, lecz darowizną, od której trzeba odprowadzić VAT.Gazeta Prawna Nr 11 (2133) środa, 16 stycznia 2008 r. > Pierwsza stronaFilantropia kosztujeDawanie innym prezentów cieszy, gdy jest to szczery odruch serca. Dobry uczynek wzbogaca duchowo, a uśmiech obdarowanego jest wystarczającą zapłatą dla darczyńcy. Wszystko to prawda, pod warunkiem że nie chodzi o podatki. Odczuł to piekarz, który kierowany szlachetnymi pobudkami, podarował chleb bezrobotnym. Zamiast wzrostu duchowego, za sprawą fiskusa poniósł uszczerbek finansowy. Fiskus upomniał się o swoje, a sąd nie dopatrzył się w jego postępowaniu działań sprzecznych z prawem. Filantropia w tym przypadku okazała się kosztowna. Utrata złudzeń i dodatkowy podatek to zbyt wiele jak na jedną lekcję życia w demokratycznym państwie prawa.BOGDAN ŚWIĄDERGazeta Prawna Nr 11 (2133) środa, 16 stycznia 2008 r. > Wolny rynekDarmowe przekazanie towaru nie zwalnia z zapłaty podatkuWSA we Wrocławiu rozpatrzył sprawę piekarza z Legnicy, który nieprawidłowo odprowadzał PIT i nie płacił VAT od darowizny chleba. Obie skargi zostały oddalone.ORZECZENIESprawą piekarza z Legnicy żyła cała Polska. Wszystko dzięki kontroli fiskusa, który nakazał zapłacić piekarzowi ponad 200 tys. zł VAT od chleba przekazywanego stołówce dla bezdomnych.Piekarz zaskarżył dwie decyzje izby skarbowej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Jedna decyzja (nr LG PD/4117-198/06) dotyczyła PIT za 2003 rok. Waldemar Gronowski odprowadzał podatek w niewłaściwej wysokości. Urząd skarbowy oszacował podstawę opodatkowania.Druga zaskarżona decyzja (nr PP-4407/162/06) dotyczyła VAT za poszczególne miesiące 2003 roku. Piekarnia dokonywała likwidacji nieświeżego pieczywa, przekazując je bezdomnym. Zdaniem organów podatkowych takie działania nie były likwidacją, a darowizną, od której należało odprowadzić VAT. Obie skargi sąd oddalił.Sąd, przedstawiając ustne uzasadnienie rozstrzygnięć, podzielił w całości bezbłędność dokonanych przez organy podatkowe I i II instancji ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy, jak również prawidłowość wyciągniętych wniosków.Sąd podkreślił, że nie ma żadnych wątpliwości, że podatnik nierzetelnie prowadził ewidencje, w których nie rejestrował przekazywanych darowizn.W konsekwencji stwierdzonej nierzetelności organy podatkowe - jak podkreślił wrocławski WSA - zasadnie posłużyły się jedną z wybranych metod szacunkowego określenia podstawy opodatkowania tak PIT, jak i VAT. Również wybór zastosowanej metody szacunkowej był właściwy.Ponadto podziału wielkości produkcji pieczywa nieznajdującego odzwierciedlenia w prowadzonych przez podatnika urządzeniach księgowych na pieczywo darowane i na sprzedane w sklepie bez zarejestrowania tych zdarzeń, fiskus dokonał prawidłowo.Według sądu przekazanie pieczywa na rzecz stołówki charytatywnej oraz innych podmiotów stanowiło darowiznę, a nie fizyczną likwidację. WSA bez zastrzeżeń przyjął także wycenę darowanego pieczywa: na podstawie kosztów jego wytworzenia w odniesieniu do sprawy z zakresu PIT oraz na podstawie najniższej ceny tego pieczywa stosowanej przez podatnika wobec jednego z głównych odbiorców w odniesieniu do podstawy opodatkowania VAT.Sąd podkreślił, że negatywne konsekwencje dla podatnika wynikają nie tylko z nieprawidłowego prowadzenia urządzeń księgowych (podatkowej księgi przychodów i rozchodów oraz kasy rejestrującej), ale także z braku odpowiedniej dokumentacji dotyczącej darowizn czy zwrotów pieczywa.Ważne!Organ podatkowy określa podstawę opodatkowania w drodze oszacowania, jeżeli: brak jest ksiąg podatkowych lub innych danych niezbędnych do jej określenia lub dane wynikające z ksiąg nie pozwalają na określenie podstawy opodatkowania, lub podatnik naruszył warunki uprawniające do korzystania ze zryczałtowanej formy opodatkowaniaWyroki WSA we Wrocławiu z 9 i 11 stycznia 2008 r., sygn. akt I SA/Wr 1047/07 - w zakresie PIT, sygn. akt I SA/Wr 970/07 - w zakresie VAT EWA MATYSZEWSKA
« Odpowiedź #368 dnia: Styczeń 16, 2008, 10:24:14 am »
Ulga przysługuje bez względu na wiek i dochody.Ulga na wychowywanie dzieci, które otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny, przysługuje niezależnie od ich wieku i uzyskiwanych dochodów.PORADAPodatniczka wychowuje pełnoletnią niepełnosprawną córkę, która otrzymuje zasiłek pielęgnacyjny. Córka uzyskuje dochody w postaci renty inwalidzkiej. Podatniczka chciałaby wiedzieć, czy może skorzystać z ulgi rodzinnej na córkę. Tomasz Beger, doradca podatkowy w KZWS Spółka Doradztwa Podatkowego w Poznaniu, wskazuje, że zmiany w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, które wprowadziły tzw. ulgę na dzieci, dają ciekawe możliwości dotyczące dzieci, które otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny.- Ulga przysługuje także rodzicom takich dzieci, i to bez względu na to, czy dziecko w danym roku uzyskiwało jakiekolwiek inne dochody, czy to opodatkowane czy też zwolnione z opodatkowania. Bez znaczenia jest również to, w jakim wieku jest dziecko. Może zatem być już osobą pełnoletnią - mówi Tomasz Beger.Ekspert wyjaśnia, że tak szerokie sformułowanie uprawnienia do ulgi wynika z bezpośredniego powiązania art. 27f ustawy o PIT regulującego ulgę rodzinną z art. 6 ust. 4 ustawy dotyczącego preferencyjne- go sposobu opodatkowania osób samotnie wychowujących dzieci.- Można sobie zatem wyobrazić sytuację, w której rodzice dorosłego dziecka otrzymującego zasiłek pielęgnacyjny i uzyskującego dochody np. z renty inwalidzkiej, czy też jakiegokolwiek innego tytułu, uzyskują prawo do skorzystania ze wspomnianej ulgi. Na gruncie obowiązujących obecnie przepisów wydaje się, że nie ma przeciwwskazań do wykorzystania w takim przypadku ulgi na dzieci w pełnej wysokości przez rodziców - twierdzi Tomasz Beger.ULGA NA DZIECI W PODATKU DOCHODOWYMJakie dzieci obejmuje ulga w PIT:małoletnie,bez względu na ich wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny,dzieci do ukończenia 25 lat uczące się w szkołach, jeżeli w roku podatkowym dzieci te nie uzyskały dochodów, z wyjątkiem dochodów wolnych od podatku dochodowego, renty rodzinnej oraz dochodów w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku.MAGDALENA MAJKOWSKAGazeta Prawna Nr 11 (2133) środa, 16 stycznia 2008 r. > Podatki i rachunkowośćODLICZENIA OD PODATKU Po 1145,08 złotych na dzieckoPodatnicy składający w urzędzie skarbowym PIT-36 lub PIT-37 w rozliczeniu za 2007 roku po raz pierwszy będą mogli pomniejszyć należny podatek z tytułu wychowywania dzieci własnych lub przysposobionych.Jak pokazują ostatnie zmiany nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, politykę prorodzinną można realizować również w ramach systemu podatkowego. Ustawodawca przyznał rodzicom nową preferencję podatkową w postaci możliwości odpisania od podatku ulgi z tytułu wychowywania dzieci, z której będą mogli skorzystać już w rozliczeniu podatkowym za 2007 rok.Zgodnie z art. 27f ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.) w brzmieniu nadanym nowelizacją z 5 września 2007 r. od podatku obliczonego na zasadach ogólnych można odliczyć kwotę stanowiącą iloczyn liczby wychowywanych dzieci i dwukrotności kwoty zmniejszającej podatek w pierwszym przedziale skali podatkowej. Oznacza to, że w rozliczeniu z fiskusem za 2007 rok. można odliczyć 1145,08 zł na każde dziecko (2 x 572,54 zł). Prawo do odliczenia ulgi nie zostało uzależnione ani od liczby wychowywanych dzieci, ani od wysokości osiąganego dochodu.Do ulginie mają prawa rodziny zastępcze oraz opiekunowie dzieci, których nie przysposobiliUprawnieni podatnicyUlga na wychowywanie dzieci nie została przyznana wszystkim rodzicom płacącym podatek. Preferencja może być stosowana tylko przez podatników rozliczających podatek na zasadach ogólnych, czyli według progresywnej skali podatkowej. Ulgi na wychowywanie dzieci nie można niestety odliczyć od podatku rozliczanego w sposób uproszczony: ryczałtem ewidencjonowanym, kartą podatkową albo według 19-proc. stawki liniowej. Osoby prowadzące działalność gospodarczą i korzystające z preferencyjnych zasad opodatkowania lub osiągające przychody np. z umowy najmu opodatkowane ryczałtem, skorzystają z ulgi na dzieci tylko wtedy, gdy w roku podatkowym osiągały również dochody opodatkowane na zasadach ogólnych (np. z umowy o pracę, emerytury lub renty). Jeżeli warunek ten zostanie spełniony, będą mogły obniżyć o kwotę ulgi rodzinnej podatek obliczany według skali. W przeciwnym wypadku utracą prawo do zastosowania rodzinnej preferencji podatkowej.Ulga przysługuje z tytułu wychowywania własnych lub przysposobionych (adoptowanych) dzieci. Oznacza to, że nie w każdym przypadku dzieci wychowywane przez podatnika i pozostające na jego utrzymaniu uprawniają do skorzystania z ulgi. Ulgi nie mogą uwzględnić rodziny zastępcze oraz opiekunowie prawni niebędący rodzicami, jeżeli nie przysposobili dziecka (np. dziadkowie, rodzeństwo lub inni członkowie rodziny opiekujący się dziećmi po śmierci rodziców). W tym zakresie przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych są jednoznaczne i wyraźnie wskazują, że ulga przysługuje tylko rodzicom oraz rodzicom adopcyjnym dzieci.WSPÓLNA KWOTA DLA RODZICÓWJak już wiadomo, w 2007 roku kwota ulgi stanowi iloczyn liczby wychowywanych dzieci i kwoty 1145,08 zł. Tak obliczona kwota odliczenia dotyczy łącznie obojga rodziców. W tym miejscu podkreślić należy, że prawo do odliczenia nie zostało uzależnione od pozostawania rodziców w związku małżeńskim. Ustawodawca przewidział wyjątek od zasady wspólnego odliczenia kwoty ulgi przez oboje rodziców. Dotyczy on rodziców, w stosunku do których orzeczone zostały rozwód albo separacja. W tym przypadku odliczenie przysługuje tylko jednemu rodzicowi, u którego dzieci faktycznie zamieszkują.W praktyce jednak bardzo często dzieci wychowywane są w dalszym ciągu przez oboje rodziców po rozwodzie lub pozostających w separacji. Ustawodawca również w takiej sytuacji przewidział odpowiednie rozwiązanie. Zgodnie z ust. 5 art. 27f ustawy o PIT, jeżeli przez część roku podatkowego dzieci faktycznie zamieszkują u każdego z rodziców, odliczenie przysługuje każdemu z nich. Kwotę odliczenia w tym przypadku należy obliczyć mnożąc liczbę miesięcy pobytu dzieci u rodzica i 1/12 kwoty ulgi. Rodzice, w stosunku do których orzeczone zostały rozwód albo separacja, powinni zatem podzielić się kwotą ulgi, ale tylko wtedy, gdy dziecko w trakcie roku podatkowego zamieszkuje u każdego z rodziców. Oznacza to, że z ulgi nie skorzysta były małżonek, który np. płacił alimenty na dziecko, ale w ciągu roku nie zamieszkiwał z dzieckiem.Nie na wszystkie dzieciNie tylko podatnik musi spełnić ustawowe przesłanki umożliwiające skorzystanie z ulgi. Określone wymogi dotyczą również dzieci, na które przysługuje odliczenie. Zgodnie z ust. 1 art. 27f ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych podatnik ma prawo odliczyć ulgę, jeżeli w roku podatkowym wychowywał własne lub przysposobione dzieci, o którym mowa w art. 6 ust. 4 ustawy. Ulga prorodzinna przysługuje zatem na dzieci:małoletnie,bez względu na wiek, jeżeli otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny, do ukończenia 25 lat, uczące się w szkołach, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, lub w przepisach - Prawo o szkolnictwie wyższym, jeżeli w roku podatkowym dzieci te nie uzyskały dochodów, z wyjątkiem dochodów wolnych od podatku dochodowego, renty rodzinnej oraz dochodów w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku (w 2007 roku - 3015 zł).Dochody wolne od podatku określone zostały w art. 21 ustawy o PIT. W przypadku ulgi rodzinnej będą wchodziły w grę przede wszystkim otrzymane przez dziecko stypendia naukowe i socjalne, wygrane w konkursach i olimpiadach organizowanych przez szkołę, a oprócz tego m.in. zasądzone odszkodowania, wygrane w grach liczbowych czy zasiłki pogrzebowe. Podstawą do zwolnienia dochodu z opodatkowania mogą być również umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, których stroną jest Polska. Jeżeli zatem przykładowo dziecko w roku podatkowym uzyskało wyłącznie dochód z pracy w Wielkiej Brytanii i dochód ten został tam opodatkowany, to niezależnie od wielkości tego dochodu rodzice nie utracą prawa do odliczenia ulgi. W przypadku jednak zarobków osiągniętych w krajach, z którymi Polska ma zawartą niekorzystną umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania (np. Holandia, Austria), rodzice zachowają prawo do ulgi, pod warunkiem że podstawa opodatkowania dochodu dziecka nie przekroczy w Polsce kwoty 3015 zł (kwota wolna od podatku). Bez wpływu na prawo do skorzystania z odliczenia pozostaje natomiast otrzymywanie renty rodzinnej. Jeżeli dziecko osiągnęło w roku podatkowym dochód z tytułu umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej, rodzic nie utraci prawa do ulgi, jeżeli dochód ten nie przekroczył w skali roku 3015 zł.Ważne!Ulga na wychowywanie dzieci może być stosowania w rozliczeniu rocznym przez samego podatnika w składanym przez niego zeznaniu rocznym albo w rocznym obliczeniu podatku dokonywanym przez płatnika, o którym mowa w art. 34 ust. 1 ustawy o PIT (organy rentowe) oraz art. 37 ust. 1 ustawy o PIT (np. zakład pracy)Zasady odliczeńKwotę ulgi można odliczyć od podatku jednego z rodziców lub od podatku obojga (w proporcji przez nich określonej). Ulga na dzieci należy do ulg podatkowych odliczanych rocznie. Ulgę mogą uwzględnić podatnicy opodatkowani na zasadach ogólnych, a zatem ci, którzy składają w urzędzie skarbowym zeznanie podatkowe na formularzu PIT-36 lub PIT-37. Ulgę należy wykazać z załączniku PIT/O zawierającym informacje o odliczeniach od podatku oraz od podstawy opodatkowania. Odpowiednie rubryki na uwzględnienie ulgi prorodzinnej znajdują się w części C formularza (odliczenia od podatku). W punkcie 3 w pozycjach od 34 do 36 należy podać dane dotyczące liczby wychowywanych dzieci oraz kwotę odliczenia z możliwością podziału na podatnika i małżonka podatnika.Rozliczenie przez płatnikaPrawo do skorzystania z ulgi zachowają również rodzice, którzy roczne obliczenie podatku powierzą płatnikowi. Ulgę na dzieci można bowiem uwzględnić w rocznym rozliczeniu z fiskusem dokonywanym przez samego podatnika, jak również w rocznym obliczeniu podatku przez płatnika. W tym drugim przypadku prawo do skorzystania z odliczenia będzie uzależnione od spełnienia dodatkowych wymogów formalnych. Przypomnijmy, że podatnik, który chce rozliczyć podatek za pośrednictwem np. zakładu pracy, jest zobowiązany do złożenia płatnikowi specjalnego oświadczenia na formularzu PIT-12 przed 10 stycznia roku następującego po roku podatkowym.W przypadku rocznego obliczenia podatku od dochodu przez płatnika podatnik może korzystać wyłącznie z ulg dokonywanych przez płatnika. Do takich odliczeń zgodnie z przepisami ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych należy również ulga na wychowywanie dzieci. Ulga ta przysługuje jednak pod warunkiem, że podatnik przed 10 stycznia 2008 r. złoży płatnikowi oświadczenie - odrębne od PIT-12 - w którym stwierdzi, że spełnia warunki określone w art. 27f ustawy o PIT, wskaże liczbę dzieci, na które przysługuje odliczenie, oraz poda kwotę odliczenia obliczoną zgodnie z ustawowymi wytycznymi.Ustawodawca nie nałożył na podatników żadnych dodatkowych obowiązków dokumentacyjnych w zakresie liczby wychowywanych dzieci. Dotyczy to zarówno uwzględniania ulgi w rozliczeniu dokonywanym samodzielnie przez podatnika, jak i w rocznym obliczeniu podatku przez płatnika. Trzeba jednak pamiętać, że urząd może zweryfikować to, czy podatnik był uprawniony do skorzystania z odliczenia. Może w tym celu wezwać podatnika w celu złożenia wyjaśnień, ale również sprawdzić liczbę wychowywanych dzieci w odpowiednich urzędach administracji lub sądach powszechnych (w przypadku dzieci adoptowanych).MAGDALENA MAJKOWSKA
« Odpowiedź #369 dnia: Styczeń 16, 2008, 05:32:07 pm »
Soniu, dziekuje za wklejenie postu na temat ulg dla dzieci pobierających zasiłek pielęgnacyjny i jednocześnie rentę inwalidzką. Myślę, że doradca podatkowy miał na myśli również rentę socjalną. Co prawda pracownik US w moim mieście pytany jakiś tydzień temu o tę sprawę powiedział, że w takim wypadku ulga się nie należy. Teraz jednak będę miała podstawę, żeby spytać jeszcze raz. Pozdrawiam
« Odpowiedź #370 dnia: Styczeń 19, 2008, 02:17:52 am »
PIT 2007Znajdz swój PIT -krok po krokuhttp://www.pit.wieszjak.pl/Jak rozliczać osobę współpracującąhttp://pit.wieszjak.pl/porady-eksperta/67065,Jak-rozliczac-osobe-wspolpracujaca.htmlNajczęstsze błędy w rocznych PIT-ach - czyli ucz się na cudzych błędach http://pit.wieszjak.pl/inne/65734,Najczestsze-bledy-w-rocznych-PIT-ach---czyli-ucz-sie-na-cudzych-bledach.html
« Odpowiedź #371 dnia: Styczeń 23, 2008, 09:25:28 am »
http://www.tvn24.pl/-1,1536277,wiadomosc.htmlJanusz Palikot. CytujPierwsza sprawa, jaką obiecał się zająć szef komisji Przyjazne Państwo, to przypadek piekarza z Legnicy, który za rozdawanie chleba biednym bez odprowadzania podatku dostał 200 tysięcy "kary".- Jeśli ten człowiek rzeczywiście będzie musiał zapłacić, podejmuję się zebrać te pieniądze - obiecał Palikot. - Nawet jeśli sam je wyłożę, niech to będzie symbol wyjścia z impasu w tej sprawie - dodał. Poseł PO zaznaczył przy tym, że liczy na ludzką solidarność i wierzy, że znajdzie się wielu, którzy piekarzowi z Legnicy pomogą.Piekarz Waldemar Dronowski, który przegrał walkę z fiskusem o 200 tys. zł podatku VAT od rozdawanego chleba, zapowiedział jednak wniesienie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Liczy, że NSA uwzględni społeczny aspekt jego sprawy.
« Odpowiedź #372 dnia: Styczeń 28, 2008, 10:36:34 am »
Ukarany za dobroćPiekarza z Legnicy ma zapłacić 230 tys. kary, za to, że kiedyś rozdawał ubogim chleb. Fiskus zażądał podatku od darowizny, a sąd przyznał rację skarbówce. - W zakresie tego postępowania sąd nie ma możliwości, aby rozpatrywać aspekty społeczne, czy jakichkolwiek innych, tylko z punktu widzenia legalności - tłumaczą pracownicy sądu. (TVN24)obejrzyjcie materiał filmowy.
« Odpowiedź #373 dnia: Styczeń 29, 2008, 11:02:55 am »
Naczelny Sąd Administracyjny o wpisach od skarg podatników Niższe opłaty za skargi sądowePrzyjęta wczoraj uchwała Izby Finansowej Naczelnego Sądu Administracyjnego jest korzystna dla podatnikówDo obliczenia wpisu w sprawach podatkowych należy przyjmować tylko kwotę zakwestionowaną w skardzePodatnicy, którzy nie zgadzają się tylko częściowo z decyzją organów podatkowych, zapłacą niższe wpisy od skargiORZECZNICTWOWczorajsza uchwała Izby Finansowej Naczelnego Sądu Administracyjnego ostatecznie potwierdza interpretację dotyczącą sposobu obliczania wpisu od spraw podatkowych. Sędziowie Izby Finansowej tak samo jak w ubiegłym tygodniu sędziowie Izby Gospodarczej NSA, stanęli na stanowisku, że wartością przedmiotu zaskarżenia przy sprawach podatkowych jest nie cała kwota wynikająca z zaskarżonej decyzji, ale tylko część sporna. Inaczej mówiąc, kwota, którą należy przyjąć do obliczenia wpisu stosunkowego od skargi, jest tylko ta jej część, która została zakwestionowana w skardze. Jeżeli więc podatnik nie zaskarża decyzji w całości, zapłaci wpis tylko od kwoty spornej. W praktyce stanowisko NSA dla bardzo wielu podatników będzie oznaczać dziesiątki tysięcy oszczędności.Rozbieżne stanowiskaUchwała zapadła na tle konkretnej sprawy podatkowej. Podatnik zaskarżył do sądu administracyjnego decyzje dotyczące VAT za poszczególne miesiące 2005 roku. Ogólna kwota wynikająca z decyzji wynosiła niecałe 50 tys. zł. Spór między podatnikiem a fiskusem dotyczył około 17 tys. zł. Po tym, jak sprawa trafiła do sądu, powstał problem jak ustalić wartość przedmiotu zaskarżenia. W ocenie podatnika wpis sądowy powinien zapłacić tylko od części spornej. Sąd administracyjny był innego zdania i wezwał skarżącego do dopłacenia wpisu, obliczając go od całej kwoty wynikającej z decyzji. Skarżący złożył zażalenie na zarządzenie wzywające do uzupełniania wpisu.Naczelny Sąd Administracyjny, który zajął się zażaleniem podatnika, zwrócił uwagę na rozbieżne orzecznictwo w zakresie wpisów stosunkowych od spraw podatkowych. Z orzeczeń sądowych wynikają dwie zasadnicze interpretacje. Część składów orzekających uznaje, że postawą obliczenia wpisu stosunkowego w sprawach podatkowych jest zawsze kwota wynikająca z zaskarżonej decyzji. Inaczej mówiąc, że podatnik musi zapłacić wpis od całości zobowiązania podatkowego. W orzecznictwie pojawił się też korzystny dla podatników pogląd, że wpis powinien być płacony jedynie od kwoty zobowiązania kwestionowanej przez skarżącego. Tak wyraźna rozbieżność spowodowała skierowanie pytania prawnego, czy wpis ustala się od całej kwoty wynikającej z decyzji, czy tylko od kwoty spornej.Istotna jest kwota spornaNSA uznał, że wartość przedmiotu zaskarżenia w sprawach podatkowych, od których pobierany jest wpis stosunkowy, to tylko ta część zobowiązania, która jest kwestionowana w skardze. Oznacza to, że nie w każdej sprawie podatnik zapłaci wpis od całej kwoty wynikającej z decyzji. Jeżeli spór w sprawie będzie dotyczył tylko jej części, wpis należy obliczyć w odniesieniu do tej części.W ocenie NSA to, że sąd I instancji nie jest związany granicami skargi i musi zbadać legalność całej decyzji, nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. NSA zwrócił też uwagę na przekroczenie upoważnienia ustawowego w rozporządzeniu Rady Ministrów dotyczącego wpisów. Jak podkreślił sąd, Rada Ministrów była upoważniona jedynie do określenia wysokości oraz szczegółowych zasady pobierania wpisu. Za korzystną dla skarżących interpretacją przemawiają także standardy międzynarodowe oraz konstytucja. Zbyt wysoki wpis sądowy może pozbawić skarżącego prawa do sądu, co byłoby niezgodne z konstytucją. Argumentacja składu orzekającego Izby Finansowej jest zbieżna ze stanowiskiem poszerzonego składu Izby Gospodarczej zaprezentowanym w postanowieniu z 21 stycznia 2008 r. Niemniej jednak sędziowie nie byli jednomyślni, na co wskazują dwa zdania odrębne zgłoszone do uchwały.Ujednolicenie praktykiStanowisko NSA w sprawie wpisów od spraw podatkowych to jedna z najważniejszych kwestii, jaką rozstrzygnął ten sąd. Nie tylko, dlatego, że pozwoli na ujednolicenie praktyki w tym zakresie. Przede wszystkim dlatego, że będzie miało przełożenie na setki spraw podatkowych, jakie co roku trafiają do sądów administracyjnych.- Z punktu widzenia praktyki, wyjaśnienie przez NSA sposobu rozumienia zasad opłacania wpisów w postępowaniu przed sadami administracyjnymi oraz ujednolicenia praktyki jest ze wszech miar pożądane - mówi Robert Krasnodębski, radca prawny z Kancelarii Weil, Gotshal & Manges. W jego ocenie stanowisko przyjęte przez NSA nie tylko porządkuje i wyjaśnia tę materię, pozwalając na zmniejszenie wysokości wpisów. Przede wszystkim, co może nawet ważniejsze, pozwoli na ujednolicenie zasad postępowania przez sądy oraz daje gwarancję pewności stosowania prawa - podkreśla Robert Krasnodębski.Także Adrian Jonca, doradca podatkowy z Kancelarii Beiten Burkhardt, uchwałę NSA ocenia jako korzystną dla skarżących. Jak podkreśla, brak jest uzasadnionych powodów, dla których przedmiot zaskarżenia miałaby stanowić cała wysokość zobowiązania podatkowego, skoro kwestionowana jest wyłącznie jego część.- Jak pokazuje dotychczasowa praktyka sądów administracyjnych, różnica między wysokością całego zobowiązania podatkowego a kwotą kwestionowaną przez stronę jest niejednokrotnie znaczna - wyjaśnia Adrian Jonca. Zwłaszcza że od 2003 roku decyzje określają kwotę prawidłowego zobowiązania podatkowego, a nie jedynie kwotę zaległości podatkowej. W ocenie eksperta obliczanie należnego wpisu na podstawie kwoty zobowiązania podatkowego, wynikającego z decyzji organu podatkowego, bez uwzględnienia zakresu zaistniałego w sprawie sporu, prowadzi do obciążenia niewspółmiernie wysokim wpisem sądowym stwarzając barierę dla efektywnej realizacji prawa do sądu.- Pobieranie wpisu niewspółmiernego do wartości faktycznego przedmiotu sporu sprawić może, że mimo przekonania strony o słuszności jej stanowiska, złożenie skargi jest pozbawione z ekonomicznego punktu widzenia jakiegokolwiek sensu - zauważa nasz rozmówca.Sygn. akt IFPS 7/07Aleksandra Tarkaaleksandra.tarka@infor.plGazeta Prawna, nr 20, 29. 01.2008 r.Źródło: http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2142.220.0.39.12.1.0.1.htm
« Odpowiedź #374 dnia: Styczeń 29, 2008, 11:06:42 am »
ROZLICZENIA | Zaniechanie poboru podatku Bezrobotni nie zapłacą PIT od pieniędzy na dzieciZMIANA PRAWA - Osoby bezrobotne otrzymujące zwrot kosztów z Funduszu Pracy na opiekę nad dzieckiem lub osobą zależną nie będą musiały płacić od tych pieniędzy podatku.Ministerstwo Finansów opublikowało projekt rozporządzenia w sprawie zaniechania poboru podatku dochodowego od osób fizycznych od niektórych dochodów (przychodów). Wynika z niego, że od świadczeń z tytułu zwrotu kosztów opieki nad dzieckiem lub osobą zależną, otrzymywanych przez osoby bezrobotne ze środków Funduszu Pracy, nie będzie pobierany PIT. Zaniechanie poboru podatku ma mieć zastosowanie do dochodów (przychodów) uzyskanych od 1 stycznia 2007 r. do 31 grudnia 2008 r. i zacznie obowiązywać po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia rozporządzenia.Warto przypomnieć, że bezrobotnym wychowującym samotnie co najmniej jedno dziecko do lat siedmiu starosta może po udokumentowaniu poniesionych kosztów refundować koszty opieki nad dzieckiem lub dziećmi do lat siedmiu, w wysokości uzgodnionej, nie wyższej jednak niż połowa zasiłku dla bezrobotnych, jeżeli bezrobotny podejmie zatrudnienie lub inną pracę zarobkową lub zostanie skierowany na staż, przygotowanie zawodowe w miejscu pracy lub szkolenie oraz pod warunkiem nieprzekroczenia wysokości kryterium dochodowego na osobę w rodzinie. Takie same zasady zwrotu kosztów przysługują bezrobotnym sprawującym opiekę nad osobami zależnymi.Ważne!Minister finansów w przypadkach uzasadnionych interesem publicznym lub ważnym interesem podatników może zaniechać w całości lub w części poboru podatkuEwa Matyszewskaewa.matyszewska@infor.plGazeta Prawna z dn. 29. 01. 2008 r.Źródło: http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2142.220.0.39.13.3.0.1.htm
« Odpowiedź #375 dnia: Styczeń 29, 2008, 11:11:22 am »
GP RADZI | ROZLICZENIA | Wspólne rozliczenie z dzieckiem Samotny rodzic musi być rozwiedziony lub w separacji Podatnik, który chce rozliczyć się z fiskusem na zasadach przewidzianych dla rodzica samotnie wychowującego dziecko, musi dysponować orzeczeniem o rozwodzie lub separacji.PORADAPodatniczka wychowuje dziecko. Nie mieszka z mężem od dwóch lat, na co ma świadków. Jednak nie mają z mężem ani orzeczonego rozwodu, ani separacji. - Czy w takiej sytuacji mogę rozliczyć się za 2007 rok, jako rodzic samotnie wychowujący dziecko - pytała nas czytelniczka w liście do redakcji.Odpowiedź jest negatywna. Paweł Nocznicki, starszy konsultant w Accreo Taxand, wyjaśnił, że osoby samotnie wychowujące dzieci mają prawo do skorzystania z preferencyjnej formy opodatkowania, polegającej na obliczeniu podatku dochodowego w podwójnej wysokości od połowy dochodów (co pozwala na zastosowanie niższej stawki).- Preferencja ta dotyczy osób wychowujących nie tylko dzieci do 18 roku życia, ale również dzieci otrzymujące zasiłek pielęgnacyjny (bez względu na wiek) oraz dzieci uczące się, również w szkołach wyższych (do ukończenia 25 lat). W tym ostatnim przypadku wymagane jest jednak, aby dzieci nie uzyskiwały własnych dochodów - poza rentą rodzinną lub dochodami wolnymi od podatku albo w wysokości niepowodującej obowiązku jego zapłaty - podkreślił Paweł Nocznicki.Jednocześnie podkreślił, że z tej formy opodatkowania może skorzystać tylko podatnik o określonym statusie cywilnym: rodzic lub opiekun prawny będący kawalerem, panną, wdową, wdowcem, rozwódką, rozwodnikiem bądź osobą, wobec której orzeczono separację.- Istotne jest, że fakt rozwodu lub separacji musi być potwierdzony prawomocnym orzeczeniem sądu rodzinnego. Nie jest przy tym niezbędne, aby podatnik posiadał wskazany status przez cały rok podatkowy. Wystarczające jest, żeby np. orzeczenie o rozwodzie stało się prawomocne w trakcie tego roku - argumentował Paweł Nocznicki.Według niego, dla skorzystania z tej preferencji konieczne jest rzeczywiste zajmowanie się przynajmniej przez część roku wychowaniem dziecka. Nie może skorzystać z tej metody osoba, która w tym okresie nie pełniła pieczy nad dzieckiem bądź zajmowała się jego wychowywaniem wraz z drugim z rodziców.- Wyboru tej formy opodatkowania należy dokonać w zeznaniu rocznym za 2007 rok złożonym do 30 kwietnia 2008 r. Spóźnienie wyklucza możliwość korzystania z tej metody; nie można również skutecznie zgłosić woli skorzystania z niej przez korektę zeznania złożoną po tym terminie - radził nasz rozmówca z Accreo Taxand.Jego zdaniem, nie można stosować tej metody, jeżeli wychowujący dziecko lub samo dziecko uzyskiwali dochody opodatkowane 19-proc. podatkiem liniowym albo podlegali ustawie o zryczałtowanym podatku dochodowym (lub ustawie o podatku tonażowym). Wyjątkiem jest jedynie osiąganie dochodów z umów najmu, podnajmu itp. zawieranych poza działalnością gospodarczą, opodatkowanych ryczałtem - nie narusza to prawa do wyboru tej metody.Ważne!Podatnik może skorzystać z rozliczenia przewidzianego dla samotnego rodzica również wtedy, gdy pozostaje w związku małżeńskim - jeżeli małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolnościEWA MATYSZEWSKAewa.matyszewska@infor.plGazeta Prawna z dn. 29.01.2008 r.Źródło: http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2142.220.0.39.14.3.0.1.htm
« Odpowiedź #376 dnia: Styczeń 31, 2008, 09:42:45 am »
Zagraniczne zarobki rozlicza się wspólnieMałżonkowie pracujący za granicą mają możliwość skorzystania z łącznego rozliczenia swoich dochodówWspólne zeznanie mogą złożyć małżonkowie, którzy posiadają rezydencję podatkową w PolsceGdy utrata rezydencji męża i żony nastąpi w trakcie roku podatkowego, nie będą mogli złożyć jednego PITANALIZAMałżonkowie, którzy w 2007 roku pracowali za granicą, nie tracą prawa do wspólnego rozliczenia swoich dochodów. Aby z tej preferencji mogli skorzystać muszą - mimo wyjazdu za granicę - pozostawać rezydentami podatkowymi w Polsce (ich miejsce zamieszkania nadal będzie w Polsce), a tym samym muszą podlegać nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w kraju. To jeden z warunków, jaki muszą spełnić małżonkowie, którzy chcą złożyć wspólne zeznanie.Problemy mogą pojawić się wtedy, gdy do utraty rezydencji dojdzie w trakcie roku, a małżonkowie nadal będą otrzymywali dochody z Polski, np. zaległe wynagrodzenie. Jak podkreślają eksperci PricewaterhouseCoopers w takiej sytuacji małżonkowie za część roku musieliby złożyć zeznanie wspólne, a za drugą (po utracie rezydencji) zeznania oddzielne.- W praktyce jednak nie ma możliwości złożenia dwóch zeznań do dochodów opodatkowanych na tych samych zasadach, np. według skali podatkowej - zastrzegają specjaliści PricewaterhouseCoopers.Interesy życioweTo, gdzie dana osoba musi rozliczyć się ze swoich dochodów zależy od tego, jakiemu obowiązkowi podatkowemu podlega. Jeśli w Polsce podatnik objęty jest nieograniczonym obowiązkiem, musi w kraju rozliczać się ze wszystkich światowych dochodów. Gdy objęty jest ograniczonym obowiązkiem podatkowym, w Polsce rozlicza tylko dochody polskie. Ustalenie swojej rezydencji warto zacząć od określenia centrum interesów osobistych bądź gospodarczych.Łukasz Bączyk, konsultant w dziale doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers wyjaśnia, że gdy oboje małżonkowie wyjadą do pracy za granicę, ośrodek interesów życiowych każdego z nich zostanie prawdopodobnie przeniesiony do państwa docelowego (w związku z faktem, że z chwilą wyjazdu przeniosą centrum interesów ekonomicznych na skutek zmiany lokalizacji głównego, jak zakładamy, źródła dochodów oraz centrum interesów osobistych, ze względu na to, że opuszczają Polskę we dwójkę).- Jeżeli ich pobyt na terytorium naszego kraju nie przekroczy w całym roku podatkowym 183 dni, polskie przepisy wydają się zezwalać na utratę rezydencji podatkowej z dniem wyjazdu z Polski. W takim przypadku małżonkowie będą mogli rozliczyć się wspólnie jedynie za tę część roku, w której obydwoje posiadali status polskich rezydentów podatkowych. Natomiast gdy pobyt małżeństwa w Polsce przekroczy w całym roku podatkowym 183 dni, powinni być oni zgodnie z polskimi przepisami traktowani jako polscy rezydenci podatkowi przez cały rok (również po wyjeździe z kraju) - tłumaczy Łukasz Bączyk.Według niego, jeżeli nie nabędą równocześnie rezydencji podatkowej w kraju docelowym, we wspólnym zeznaniu zadeklarują dochody uzyskane w trakcie całego roku podatkowego zarówno na terytorium Polski, jak i kraju goszczącego.Problemy w trakcie rokuProblemy ze wspólnym rozliczeniem małżonków mogą pojawić się w sytuacji, gdyby rezydencja podatkowa małżonków ustała w trakcie roku (do dnia wyjazdu z Polski małżonkowie mieliby status rezydentów, a z dniem wyjazdu uznani zostaliby za nierezydentów podatkowych Polski), a jednocześnie uzyskaliby oni dochody z polskich źródeł po wyjeździe z Polski (np. premię za pracę w Polsce, dochody z tytułu najmu mieszkania, które małżonkowie opuścili). Na ten aspekt zwraca uwagę Joanna Narkiewicz-Tarłowska, doradca podatkowy, starszy menedżer w dziale doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers, która stwierdza, że dochód uzyskany w okresie, kiedy małżonkowie byli rezydentami Polski, mogliby zadeklarować we wspólnym zeznaniu podatkowym. Natomiast dochody osiągnięte na terytorium Polski po wyjeździe z kraju macierzystego (a więc po utracie polskiej rezydencji podatkowej) musieliby zadeklarować w oddzielnych zeznaniach podatkowych w związku z utratą możliwości wspólnego rozliczenia dochodów, co z kolei może być problematyczne z punktu widzenia przepisów i dotychczasowej praktyki.Decydująca rezydencjaOmawiając rozliczenia dochodów zagranicznych warto rozważyć jeszcze jedną sytuację. Załóżmy, że w trakcie całego roku małżonkowie pozostają na terytorium kraju goszczącego, a tym samym ich ośrodek interesów życiowych zlokalizowany jest na terytorium tego właśnie kraju. Barbara Kolimeczkow, doradca podatkowy, menedżer w dziale doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers wyjaśnia, że w takim przypadku małżonkowie, jako polscy nierezydenci podatkowi, podlegają ograniczonemu obowiązkowi podatkowemu.- Opodatkowaniu w Polsce podlegają wyłącznie dochody uzyskane przez nich w Polsce, w tym za pracę na terytorium Polski. Małżonkowie zatem nie mogą złożyć wspólnego zeznania podatkowego - dodaje Barbara Kolimeczkow.Natomiast, jej zdaniem, w sytuacji gdy podatnik wyjedzie z Polski w celu wykonywania pracy za granicą, a jego małżonek pozostanie w Polsce, istnieje duże prawdopodobieństwo, że polskie władze skarbowe stwierdzą, że posiada on centrum interesów osobistych w Polsce, a tym samym jest polskim rezydentem podatkowym.9 525 325 podatników skorzystało z możliwości łącznego (małżeńskiego) opodatkowania dochodów w rozliczeniu za 2006 rok. Wszystkich podatników, którzy rozliczyli PIT według skali, było w ubiegłym roku 24 063 759Ewa MatyszewskaOPINIE EKSPERTÓW PRICEWATERHOUSECOOPERSŁUKASZ BĄCZYKkonsultantJeżeli małżonkowie mający status rezydentów polskich po wyjeździe z kraju staną się także rezydentami podatkowymi drugiego państwa według przepisów państwa docelowego, ich ostateczną rezydencję podatkową w drugiej części roku mogą rozstrzygnąć na korzyść kraju goszczącego przepisy właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. W takim przypadku podatnicy we wspólnym zeznaniu podatkowym zadeklarują jedynie dochody uzyskane w okresie, kiedy posiadali status polskich rezydentów podatkowych.JOANNA NARKIEWICZ-TARŁOWSKAdoradca podatkowy, starszy menedżerRozpatrując problem utraty rezydencji przez małżonków w trakcie roku, trzeba zaznaczyć, że zarówno przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, jak i obowiązująca praktyka nie przewidują możliwości złożenia dwóch zeznań podatkowych dotyczących dochodów podatnika opodatkowanych według tych samych zasad (np. dochodów z tytułu umowy o pracę podlegających opodatkowaniu według progresywnych stawek podatkowych). W związku z tym małżonkowie powinni rozważyć wystąpienie do ministra finansów o interpretację, czy mogą złożyć wspólne zeznanie za część roku, w której byli rezydentami podatkowymi w Polsce, a następnie osobne zeznania za okres po utracie polskiej rezydencji (w którym otrzymali dochody z polskich źródeł).BARBARA KOLIMECZKOWdoradca podatkowy, menedżerZarabiający za granicą podatnik (który jednak pozostawił w Polsce rodzinę) powinien wiedzieć, że władze skarbowe kraju goszczącego mogą uważać go za rezydenta podatkowego na gruncie swoich przepisów, przykładowo ze względu na długość pobytu w tym kraju. W takim wypadku najprawdopodobniej zostanie on jednak ostatecznie uznany za polskiego rezydenta podatkowego (z uwagi na więzi osobiste z Polską) na podstawie przepisów właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Tym samym, taki podatnik po zakończeniu roku podatkowego rozliczy się razem z małżonkiem we wspólnym zeznaniu podatkowym.http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2144.220.0.39.12.1.0.1.htm
« Odpowiedź #377 dnia: Styczeń 31, 2008, 06:23:18 pm »
Gazeta Podatkowa nr 9 z dn. 2008.01.31Ulga rehabilitacyjnaJako osoba niepełnosprawna zaliczona do I grupy inwalidztwa, jestem na utrzymaniu synowej. Czy synowa może odliczyć w swoim zeznaniu wydatki poniesione na moje cele rehabilitacyjne?Istnieje taka możliwość, ale po spełnieniu określonych warunków. Ustawodawca zezwolił, aby poza podatnikami będącymi osobami niepełnosprawnymi, wydatki na cele rehabilitacyjne odliczali również podatnicy, na których utrzymaniu pozostają te osoby. I tak, z odliczenia mogą skorzystać podatnicy, na utrzymaniu których pozostają: współmałżonek, dzieci własne i przysposobione, dzieci obce przyjęte na wychowanie, pasierbowie, rodzice, rodzice małżonka, rodzeństwo, ojczym, macocha, zięciowie i synowe. Przy czym dochody osób niepełnosprawnych nie mogły przekroczyć w roku 2007 kwoty 9.120 zł.
« Odpowiedź #378 dnia: Luty 01, 2008, 08:48:06 am »
PODATKI Likwidując obowiązek meldunku, rząd skasuje ulgę podatkową przy sprzedaży mieszkańJeśli podatnik chce uniknąć zapłaty podatku od sprzedaży mieszkania, wystarczy, że zamelduje się w nim na pobyt stały 12 miesięcy przed sprzedażą. Tak jest dziś. Premier zapowiada jednak zniesienie obowiązku meldunkowego. Gdyby zapowiedzi te miały oznaczać całkowity brak możliwości zameldowania się pod określonym adresem, skutek może być taki, że zniknie też ulga meldunkowa. W ten sposób, chcąc ułatwić życie obywatelom, premier Donald Tusk pozbawi ich wyjątkowo korzystnego zwolnienia podatkowego. Eksperci podkreślają, że jeżeli zniesienie obowiązku meldunkowego rzeczywiście jest rozważane, ustawodawca powinien przygotować przepisy przejściowe. Powinny one gwarantować podatnikom zachowanie prawa do korzystania ze zwolnienia przy sprzedaży nieruchomości.Źródło: Gazeta Prawna Nr 23http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2145.178.0.39.1.2.0.1.htm
« Odpowiedź #379 dnia: Luty 04, 2008, 08:36:04 am »
Czy babcia może odliczyć ulgę na wnuczkaMoja babcia pobierająca emeryturę rolniczą jest rodziną zastępczą dla mojego 13-letniego brata. Czy może ona odliczyć w swoim zeznaniu ulgę na dziecko?PaweŁ MaŁeckidoradca podatkowy z Kancelarii Doradztwa Podatkowego Pama w PoznaniuNiePrzepis wyraźnie mówi o tym, że prawo do odliczenia mają rodzice oraz prawni opiekunowie wychowujący przysposobione dzieci.Niestety utworzenie rodziny zastępczej powoduje tylko czasową (a nie stałą) opiekę nad dzieckiem. Nie powoduje również powstania więzi rodzinnoprawnej między rodzicami zastępczymi a dzieckiem. Nie mamy więc w tym przypadku przysposobienia dziecka, jak np. przy adopcji. Zatem babcia, będąc rodzicem zastępczym, nie wychowuje przysposobionego dziecka i w konsekwencji nie ma prawa do skorzystania z ulgi na wychowanie dziecka.(EM)PODSTAWA PRAWNA■ Art. 27f ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2146.130.0.40.17.3.0.1.htm
« Odpowiedź #380 dnia: Luty 05, 2008, 08:06:48 am »
Ministerstwo Finansów o preferencjach podatkowych Zamieszkiwanie z dzieckiem jest warunkiem skorzystania z ulgiRodzic płacący alimenty może skorzystać z ulgi prorodzinnej, jeśli w trakcie roku zamieszkuje z dzieckiem.INTERPELACJAMinisterstwo Finansów nie zamierza objąć uprawnieniem do odliczenia ulgi prorodzinnej rodziców, który płacą alimenty, jednak w ciągu roku podatkowego nie zamieszkują z dzieckiem.W odpowiedzi na interpelację poselską (nr 196) resort finansów przypomniał, że ustawodawca zdecydował o przyznaniu rodzicom wspólnego limitu odliczenia. Zasada ta dotyczy także rodziców, w stosunku do których orzeczone zostały rozwód albo separacja. W tym przypadku przepisy normują w sposób szczególny zasady korzystania z ulgi. Zgodnie z art. 27f ust. 4 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.) ulga przysługuje temu z rodziców, u którego dzieci faktycznie zamieszkują. Jeżeli przez część roku podatkowego dzieci zamieszkują u obojga z rodziców, odliczenie przysługuje każdemu z nich, w wysokości kwoty stanowiącej iloczyn liczby miesięcy pobytu dzieci u rodzica i 1/12 kwoty ulgi.Wątpliwości posłów dotyczyły braku możliwości odliczania ulgi przez rodziców, którzy płacąc alimenty, ponoszą koszty utrzymania dziecka, jednak z nim nie przebywają. Zgodnie z wyjaśnieniami resortu, przyznając uprawnienie do skorzystania z odliczenia temu z rodziców, u którego dziecko faktycznie zamieszkuje, ustawodawca zdecydował się na wskazanie łatwej do ustalenia, obiektywnej przesłanki. MF podkreśliło jednocześnie, że przepisy nie wykluczają korzystania z ulgi prorodzinnej podatnikom zobowiązanym do płacenia alimentów. Uwzględnienie ulgi przez takiego podatnika jest możliwe pod warunkiem, że dziecko w trakcie roku podatkowego faktycznie u niego zamieszkuje.MAGDALENA MAJKOWSKAhttp://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2147.220.0.39.11.3.0.1.htm
« Odpowiedź #381 dnia: Luty 07, 2008, 06:37:27 am »
Interpretacja nie musi być doręczona w trzy miesiąceAnna Grabowska 06-02-2008, ostatnia aktualizacja 06-02-2008 23:37Wystarczy, by organ podatkowy wydał interpretację w ciągu trzech miesięcy. Będzie skuteczna, choćby nawet doręczył ją później Taki wyrok wydał wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie wiążącej interpretacji prawa podatkowego.Z wnioskiem o jej wydanie wystąpiła Telewizja Polska, która chciała się dowiedzieć, czy opłaty abonamentowe wnoszone na rzecz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji może traktować jak dotacje, przez co byłyby one neutralne z punktu widzenia VAT.Naczelnik urzędu skarbowego stwierdził, że taki pogląd jest błędny, a opłaty są świadczeniem wzajemnym, które powinno być rozliczane na zasadach ogólnych. Telewizja nie chciała się z tym zgodzić i złożyła najpierw odwołanie do izby skarbowej, a potem skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Uzasadniała je jednak tym, że postanowienie w sprawie interpretacji zostało jej doręczone z przekroczeniem trzymiesięcznego terminu. Dyrektor IS replikował, że jego dochowanie dotyczy tylko chwili wydania interpretacji, a nie momentu odebrania jej przez podatnika.WSA podzielił jednak argumenty Telewizji i uchylił rozstrzygnięcia organów skarbowych obydwu instancji. Wtedy dyrektor izby złożył skargę kasacyjną do NSA. Dowodził w niej, że nie można utożsamiać wydania postanowienia z jego doręczeniem, gdyż jest to czynność procesowa. Wystarczy zatem, że w ciągu trzech miesięcy od wystąpienia o interpretację zostanie ona wydana – a to oznacza ustalenie stanowiska organu i podpisanie przez uprawnioną osobę.Zdaniem Telewizji takie podejście naraża podatników na manipulację terminami przez urzędników. Interpretacje mogłyby być wysyłane nawet kilka miesięcy po ich podpisaniu, a do rąk wnioskodawcy trafiać jeszcze później. Pełnomocnik TVP wyjaśniał na rozprawie, że zgodnie z orzecznictwem NSA, np. uchwałą z 6 października 2003 r., wydanie decyzji powinno być utożsamiane z jej doręczeniem. Dopiero ono bowiem powoduje, że interpretacja wchodzi do obrotu prawnego i staje się wiążąca. Tylko takie podejście, zdaniem Telewizji, zapewnia gwarancję stosowania się organów do wydanej w danej sprawie interpretacji.Odpowiadając na te argumenty, dyrektor izby skarbowej zauważył, że, uzależniając skuteczność decyzji od daty jej doręczenia, można wywołać także odwrotny skutek. W takim wypadku podatnik będzie mógł bowiem oddalić datę, od której powinna obowiązywać niekorzystna dla niego interpretacja. Wystarczy, że nie będzie jej odbierał.Wyrokiem z 6 lutego NSA uchylił orzeczenie sądu I instancji i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. Przypomniał, że art. 14 ust. 3 ordynacji mówi o trzymiesięcznym terminie wydania decyzji i chociaż nie definiuje tego pojęcia, to nie ma wątpliwości, że nie utożsamia go z doręczeniem. Sąd przyznał, że w orzecznictwie istniały wątpliwości co do interpretacji tego przepisu, ale podkreślił, że zastosowanie powinna mieć wykładnia językowa. Ta zaś pozwala na rozdzielenie wydania i doręczenia. – Jeśli zaś chodzi o bezpieczeństwo podatnika i o to, aby organy skarbowe nie przedłużały terminu, w którym interpretacja dotrze do wnioskodawcy, to gdyby tak się stało, powinny się tym zająć organa ścigania. Takie rozumowanie potwierdza również uchwała NSA z 17 grudnia 2007 r. – uzasadnił wyrok sędzia Jan Zając (sygn. I FSK 1342/07).Źródło : Rzeczpospolitahttp://www.rp.pl/artykul/90367.html
« Odpowiedź #382 dnia: Luty 08, 2008, 09:27:31 am »
Podatnik, który zamierza sprzedać dom lub mieszkanie, nie zawsze będzie musiał zapłacić podatek dochodowy od osób fizycznych od takiej transakcji. Jeśli zamelduje się w zbywanej nieruchomości na co najmniej 12 miesięcy przed jej sprzedażą, będzie z podatku zwolniony. Jednak tu pojawia się problem - od kiedy liczyć meldunek, od faktycznego zameldowania czy od momentu nabycia nieruchomości? Odpowiedź na to pytanie jest kluczowa zwłaszcza dla podatników, którzy np. od urodzenia są zameldowani w mieszkaniu lub domu, a dopiero po 1 stycznia 2007 r. (od tego dnia obowiązuje ulga meldunkowa) stali się właścicielami nieruchomości.Zobacz: http://forum.darzycia.pl/vp129054.htm#129054Źródło:Gazeta Prawna nr 28http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2150.86.0.39.2.1.0.1.htm
« Odpowiedź #383 dnia: Luty 12, 2008, 06:30:23 am »
RAPORT GP, ENEL-MED I CMS CAMERON MCKENNA | Świadczenia na rzecz pracowników Abonament medyczny podlega PITFiskus prezentuje rozbieżne stanowiska w zakresie opodatkowania pakietów medycznychPowszechny staje się pogląd, że samo otrzymanie, a nie korzystanie z abonamentu podlega PITEksperci radzą, aby pracownik posiadający pakiet medyczny rozliczył się z niego z fiskusemRAPORTSam fakt otrzymania przez pracownika od pracodawcy pakietu medycznego podlega opodatkowaniu PIT. Takie rygorystyczne stanowisko prezentują coraz częściej organy podatkowe. Nie zawsze tak było. Fiskus uważał, że wartość pakietu medycznego, jaki otrzymuje pracownik od swojego szefa, nie zawsze jest przychodem pracownika. Co więc zrobić - opodatkowywać takie świadczenia? Eksperci CMS Cameron McKenna uważają, że tak.Opodatkowane możliwościWiększość urzędów skarbowych stać będzie na stanowisku, że przychodem pracownika podlegającym PIT jest sama możliwość korzystania z usług leczniczych. Pracownik ma ją już w momencie wykupu przez pracodawcę pakietu medycznego, o ile wyraził zgodę na otrzymanie tego pakietu i został objęty umową zawartą pomiędzy pracodawcą a przychodnią.- Przychód określa się w wysokości ceny zakupu pakietu otrzymanego przez konkretnego pracownika lub poprzez arytmetyczny podział kosztów poniesionych przez pracodawcę w danym miesiącu pomiędzy pracowników uprawnionych w danym miesiącu do skorzystania z usług medycznych (w przypadku, gdy nie uda się ustalić wartości pakietów) - podkreślają eksperci CMS Cameron McKenna.Według nich, rygorystyczne podejście władz skarbowych jest słuszne. Finansowanie przez pracodawców pakietów medycznych pracownikom oraz członkom ich rodzin powinno podlegać opodatkowaniu PIT.Obowiązki pracownika i szefaPracownik może uzyskać przychód z tego tytułu jednie wtedy, gdy przyjmuje świadczenie, jednoznacznie akceptując (np. poprzez odebranie karty uprawniającej do korzystania z usług) fakt, że pracodawca zapewnia jemu oraz jego rodzinie możliwość bezpłatnego skorzystania z opieki lekarskiej. Choć kwestia ta jest dyskusyjna, to zagwarantowanie pracownikowi (członkowi jego rodziny) możliwości korzystania w razie takiej potrzeby z ochrony zdrowotnej w określonym zakresie jest udzieleniem świadczenia, a z punktu widzenia pracownika otrzymaniem świadczenia. Na tym właśnie polega natura usług medycznych, że samo zagwarantowanie ich świadczenia jest udzieleniem świadczenia w rozumieniu podatkowym.Jak sugerują specjaliści CMS Cameron McKenna, pracodawca powinien poinformować pracownika o podatkowych konsekwencjach przyjęcia pakietu medycznego, tzn. o tym, że dostanie on pensję pomniejszoną o PIT od tego świadczenia. Jego wartością jest abonament, jaki płaci pracodawca w przeliczeniu na poszczególnych pracowników. Istnieje pewne ryzyko uznania przez organy podatkowe, że należy w tym przypadku brać pod uwagę abonament, jaki płaciłby pracownik, gdyby kupił go sam.Stanowisko na tak...Początkowo władze skarbowe przyjmowały dość liberalne stanowisko w zakresie opodatkowania pakietów medycznych. 7 stycznia 1998 r. Ministerstwo Finansów wydało pismo, w którym stwierdziło, że wydatki ponoszone przez pracodawców, jeżeli są związane z obowiązkowymi badaniami, których koszty musi ponieść pracodawca, nie mogą zostać uznane za przychody ze stosunku pracy. Za przychód ze stosunku pracy nie uznaje się również świadczeń związanych z innymi usługami leczniczymi, jeśli określenie ich wysokości na poszczególnego pracownika nie jest możliwe, np. w przypadku, gdy pracodawca pokrywa te wydatki w formie ryczałtu bez względu na to, czy pracownik korzysta ze świadczeń medycznych, czy nie korzysta z nich.Resort uznał, że otrzymanie świadczenia przez pracownika następuje nie w momencie udostępnienia mu możliwości korzystania z usług leczniczych, ale w momencie faktycznego skorzystania z nich.W ślad za wyjaśnieniem MF, część organów podatkowych przyjęła pogląd, że świadczenia zdrowotne otrzymywane w ramach pakietów medycznych nie podlegają u pracowników opodatkowaniu PIT. Jednak tylko wtedy, gdy pracodawcy ponoszą koszty świadczeń w formie ryczałtu, niezależnie od tego, ile osób w danym miesiącu faktycznie skorzystało z usług leczniczych i jaka była wartość wykonanych świadczeń.Niektóre organy podatkowe przyjmują inną interpretację - wykupienie abonamentu uprawniającego pracownika do świadczeń medycznych jest, co najwyżej, postawieniem świadczenia do dyspozycji, a zdarzenie takie nie rodzi dla pracownika obowiązku podatkowego....i na nieTeraz dochodzimy do ewolucji stanowiska fiskusa. W wielu urzędowych interpretacjach stwierdzono, że przychodem pracownika podlegającym PIT jest sama możliwość korzystania z usług leczniczych, którą pracownik otrzymuje w momencie wykupu przez pracodawcę pakietu medycznego, o ile pracownik ten jest wskazany jako osoba uprawniona w umowie zawartej pomiędzy pracodawcą a przychodnią. W opinii organów podatkowych pracownik otrzymuje świadczenie w postaci zagwarantowanej dostępności określonego rodzaju usług medycznych w ramach abonamentu, w miesiącu, w którym pracodawca wykupił dla niego pakiet usług. Niezależnie od tego, czy skorzysta z usług zapewnionych mu przez pracodawcę w pakiecie medycznym, osiąga on przychód podatkowy w postaci prawa dostępu do tych usług. Prawo to posiada określoną wartość pieniężną wyrażoną ułamkową częścią ryczałtu, który płaci pracodawca.Medycyna pracyO ile kwestia sposobu opodatkowania pakietów medycznych nie doczekała się jednolitej interpretacji, o tyle władze skarbowe dość jednolicie oceniają, jakie świadczenia są zwolnione z PIT na mocy art. 21 ust. 1 pkt 11 ustawy o PIT. Przyjęły, że, co do zasady, są to:świadczenia, do których pracodawca jest zobowiązany na podstawie kodeksu pracy (badania lekarskie wstępne, okresowe i kontrolne) w zakresie wymienionym w rozporządzeniu ministra zdrowia i opieki społecznej w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników. Ponadto z zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich, wydawanych do celów przewidzianych w kodeksie pracy;profilaktyczna opieka zdrowotna nad pracownikami, niezbędna ze względu na warunki pracy, również określona we wskazanym rozporządzeniu. Jednak lekarz przeprowadzający badania profilaktyczne może poszerzyć ich zakres o specjalistyczne badania konsultacyjne oraz badania dodatkowe, jeśli stwierdzi, że jest to niezbędne dla prawidłowej oceny stanu zdrowia osoby przyjmowanej do pracy lub pracownika;profilaktyczne świadczenia zdrowotne określone w ustawie o służbie medycyny pracy;szczepienia ochronne dla niektórych kategorii pracowników, na podstawie ustawy o chorobach zakaźnych i zakażeniach.Należy jednak wskazać, że organy podatkowe kwestionowały i uznawały za podlegające PIT świadczenia z zakresu sprawowania profilaktycznej opieki zdrowotnej na podstawie ustawy o służbie medycyny pracy, które nie były niezbędne ze względu na warunki pracy i nie były świadczone na zasadach określonych w kodeksie pracy oraz wydanych na jego podstawie przepisach. Jako świadczenia wybiegające poza zakres sprawowania profilaktycznej opieki zdrowotnej na podstawie ustawy o służbie medycyny pracy organy uznawały np. hospitalizację, ambulatoryjne konsultacje, badania specjalistyczne, diagnostyczne i rehabilitacyjne.POSTULUJEMYMinister finansów powinien wydać ogólną interpretację podatkową, wyjaśniając, kiedy pakiet medyczny dla pracownika podlega PIT.Ważne!Zdaniem organów podatkowych podstawą opodatkowania PIT jest równowartość ceny, jaką pracodawca płaci za usługę objęcia pracowników opieką medyczną, czyli za abonament przypadający na osobę zatrudnionąEwa MatyszewskaŹródło: Gazeta Prawna nr 30http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2152.86.0.39.2.1.0.1.htm
« Odpowiedź #384 dnia: Luty 13, 2008, 04:21:34 pm »
Renta socjalna może pozbawić ulgi rodzinnejIzabela Lewandowska 13-02-2008, ostatnia aktualizacja 13-02-2008 08:16Przepisy podatkowe krzywdzą część rodziców dzieci niepełnosprawnych. Jeżeli pobierają one rentę socjalną, a nie mają prawa do zasiłku pielęgnacyjnego, tracą prawo do ulgi rodzinnejTak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów na pytanie „Rz” oraz z wyjaśnień Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Zawsze, bez względu na wiek niepełnosprawnego dziecka i jego dochody, rodzice mają prawo do ulgi rodzinnej, jeśli otrzymuje ono zasiłek pielęgnacyjny (art. 27f ust. 1 w związku z art. 6 ust. 4 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych). Ministerstwo Finansów zastrzega w odpowiedzi dla „Rz”, że muszą być spełnione także inne warunki przewidziane w ustawie o PIT. To samo dotyczy możliwości korzystania przez samotnego rodzica z preferencyjnego opodatkowania.Bez preferencji podatkowychJeśli jednak pełnoletnie dziecko pobiera rentę socjalną, a nie ma prawa do zasiłku pielęgnacyjnego, rodzice z preferencji podatkowych nie korzystają. Nie jest bowiem spełnione przewidziane w art. 6 ust. 4 pkt 3 updof zastrzeżenie, że dziecko nie może uzyskiwać dochodów w wysokości zobowiązującej do zapłaty podatku. Obowiązek zapłaty podatku zaczyna się w 2008 r. od dochodów przekraczających w skali roku 3088,68 zł. Wyjątek dla renty rodzinnejWyjątek ustawodawca czyni tylko dla dochodów dziecka:- zwolnionych z podatku, - z tytułu renty rodzinnej. Tymczasem renta socjalna to 501,87 zł (od 1 marca 2008 r. będzie zwaloryzowana). W skali roku zatem znacznie przekracza wskazany limit. Jest to świadczenie opodatkowane. Przysługuje po ukończeniu 18. roku życia osobom, które stały się całkowicie niezdolne do pracy przed osiągnięciem pełnoletności albo w trakcie nauki w szkole lub szkole wyższej przed ukończeniem 25. roku życia, albo też w trakcie studiów doktoranckich czy aspirantury naukowej. Istotne kryteriaWarunki uprawnienia do renty socjalnej określa ustawa z 27 czerwca 2003 r. o rencie socjalnej (DzU nr 135, poz. 1268 ze zm.). Warunki, od których zależy prawo do zasiłku pielęgnacyjnego, ustalone natomiast zostały w ustawie z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (DzU z 2006 r. nr 139, poz. 992 ze zm.). Są one podobne, ale nie tożsame. Najczęściej osoby otrzymujące rentę socjalną otrzymują zasiłek pielęgnacyjny, ale może być tak, że młody człowiek nie spełnia warunków do jego otrzymania. Potwierdza to w odpowiedzi na pytanie „Rz” Departament Świadczeń Rodzinnych MP i PS.Tymczasem nie ma żadnych racjonalnych ani jakichkolwiek innych względów, by inaczej traktować rentę socjalną niż rentę rodzinną, której pobieranie nie pozbawia rodziców preferencji podatkowych. Przeciwnie. Z reguły w gorszej sytuacji są przecież rodziny z niepełnosprawnymi dziećmi niż te, w których wychowują się dzieci osierocone, z prawem do renty rodzinnej. Tracą podwójnie Sytuacja jest szczególnie dramatyczna, gdy ciężar troski o dziecko niepełnosprawne spoczywa na samotnym rodzicu. Jego studia czy nauka z reguły wiążą się z większymi wydatkami niż dziecka zdrowego. Nie sposób przyjąć, że „wolą ustawodawcy” było pozbawianie ich rodziców wsparcia, jakie mają rodzice dzieci zdrowych. Właśnie bowiem rodzinom dzieci niepełnosprawnych, zwłaszcza gdy te uczą się lub studiują, ulga ta (w rozliczeniu za 2007 r. 572,54 zł, a w 2008 r. – 586,85 zł) jest szczególnie potrzebna. Sprawa jest szczególnie ważna dla samotnych rodziców, bo ci stracą dwie preferencje.Trzeba zatem jak najszybciej uzupełnić o rentę socjalną katalog dochodów dzieci z art. 6 ust. 1 updof, które nie pozbawiają rodziców prawa do ulgi rodzinnej ani preferencyjnego opodatkowania.Przedtem minister finansów mógłby skorzystać z art. 22 § 1 pkt 1 ordynacji podatkowej i wydać rozporządzenie o zaniechaniu poboru podatku od dochodów tych rodziców w części rekompensującej ulgi. Lesław Nawacki - dyrektor Zespołu Prawa Pracy i Zabezpieczenia Społecznego w Biurze RPORzecznik praw obywatelskich z urzędu zajmie się sprawą ulgi rodzinnej i prawem do preferencyjnego opodatkowania rodziców dzieci otrzymujących rentę socjalną. Jeśli jest tak, jak wynika z sygnałów docierających do „Rz”, to mamy do czynienia z ewidentnym naruszeniem zasady równości. Jeżeli nie pozbawia podatkowych preferencji renta rodzinna, nie powinno ich pozbawiać uzyskiwanie przez dziecko takiego samego co do charakteru świadczenia: renty socjalnej. Musi być jakiś klucz, jakaś logika w konstruowaniu warunków preferencji podatkowych. Wydaje się, że ten klucz został w tym wypadku ewidentnie naruszony. Źródło : Rzeczpospolitahttp://www.rp.pl/artykul/91999.html
« Odpowiedź #385 dnia: Luty 14, 2008, 08:39:02 pm »
Wskazanie konkretnej osoby nie pozbawia prawa do odliczeniaOd podstawy opodatkowania można odliczyć darowiznę przekazaną na organizację realizującą zadania pożytku publicznego ze wskazaniem konkretnej osoby.PORADAW rozliczeniu podatkowym za 2007 rok podatnicy będą mogli dokonać odliczeń od dochodu m.in. z tytułu przekazania darowizn na rzecz organizacji realizujących zadania pożytku publicznego w sferze działań publicznych. Podatniczka chciałaby wiedzieć, czy darowizna dokonana na rzecz organizacji pożytku publicznego ze wskazaniem konkretnej osoby podlega odliczeniu od podstawy opodatkowania.Marlena Kucińska, prawnik, ekspert podatkowy w Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Nowakowski i Wspólnicy (zrzeszonej w Consortio Lex), zwraca uwagę, że przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.) nie zabraniają dokonywania wpłat na rzecz organizacji pożytku publicznego ze wskazaniem konkretnej osoby, na rzecz której darowizna miałaby być przekazana.- Oznacza to, że darowiznę taką będzie można odliczyć od dochodu, a organizacja pożytku publicznego otrzymaną darowiznę może przekazać na konkretną osobę wskazaną np. w dowodzie wpłaty na rachunek bankowy organizacji - twierdzi Marlena Kucińska.Nasza rozmówczyni przypomina, że łączna kwota odliczeń z tytułu darowizn przekazanych na podstawie art. 26 ust. 9 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych nie może przekroczyć w roku podatkowym kwoty stanowiącej 6 proc. dochodu.Odliczenie można uwzględnić w przypadku, gdy wysokość darowizny pieniężnej jest udokumentowana dowodem wpłaty na rachunek bankowy organizacji pożytku publicznego.- W przypadku darowizny innej niż pieniężna należy posiadać dokument stwierdzający wartość tej darowizny oraz oświadczenie organizacji pożytku publicznego o jej przyjęciu - tłumaczy Marlena Kucińska.MAGDALENA MAJKOWSKAŹródło Gazeta Prawna nr 32http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2154.220.0.39.11.2.0.1.htm
« Odpowiedź #386 dnia: Luty 18, 2008, 06:51:38 am »
Zatrudniając żonę jako opiekunkę do dziecka, nie będzie można skorzystać z ulgi podatkowejOsoba, która zatrudni pomoc domową lub nianię, będzie mogła odliczyć od dochodu wypłacane takiemu pracownikowi wynagrodzenia i obowiązkowe składki na ubezpieczenie społeczne oraz Fundusz Pracy. Warunkiem skorzystania z tej ulgi będzie zatrudnienie pracownika na podstawie umowy o pracę. Przewiduje to przygotowany w resorcie pracy projekt zmiany ustawy o PIT.Wyrażane są jednak opinie, że nowa ulga będzie mogła być wykorzystana do zatrudniania, np. w charakterze niani, członków rodziny tylko po to, aby skorzystać z odliczenia i zmniejszyć swój dochód do opodatkowania. Warto jednak pamiętać, że samo podpisanie umowy o pracę nie wystarczy do skorzystania z ulgi podatkowej. Praca musi być wykonywana pod nadzorem pracodawcy, a pracownik musi otrzymywać faktyczne wynagrodzenie. Pozorne czynności nie dadzą prawa do skorzystania z ulgi. A fiskus z pewnością będzie je kontrolował. Ulga nie będzie przysługiwać również wtedy, gdy małżonek zatrudni żonę. Matka nie może być zatrudniana na stanowisku niani, bo kodeks rodzinny i opiekuńczy nakłada na nią obowiązek sprawowania opieki nad dzieckiem.Źródło: Gazeta Prawna nr 34http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2156.178.0.39.1.2.0.1.htm
« Odpowiedź #387 dnia: Luty 18, 2008, 06:55:18 am »
Pensja niani do odliczeniaZMIANA PRAWA - Gotowy jest projekt wprowadzający ulgę podatkową z tytułu zatrudniania nianiOsoba zatrudniająca pracowników będzie mogła pomniejszać swój dochód o wypłacane wynagrodzenia i składkiWyrażane są obawy, że ulga może być wykorzystana do obniżania dochodu dzięki zatrudnianiu członków rodzinyANALIZAMinisterstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało propozycję zmiany w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Dzięki niej ma wrócić ulga podatkowa z tytułu zatrudniania pomocy domowej lub niani. Podatnik zatrudniający osoby w gospodarstwie domowym będzie mógł odliczyć od dochodu wypłacane takiemu pracownikowi wynagrodzenia i obowiązkowe składki na ubezpieczenie społeczne oraz Fundusz Pracy. Warunkiem skorzystania z ulgi będzie zatrudnienie pracownika na podstawie umowy o pracę.Wyrażane są jednak opinie, że nowa ulga może być furtką dla sprytnych podatników. Mogą oni zatrudniać w charakterze niani członków rodziny. Wszystko po to, aby skorzystać z odliczenia i zmniejszyć dochód do opodatkowania. W praktyce jest to oczywiście możliwe. Taką umowę mogą podpisać np. matka i córka. Jednak, aby istniał stosunek pracy, muszą wystąpić m.in. odpłatność, podległość pracownika wobec pracodawcy oraz faktyczne wykonywanie pracy. Zatem samo podpisanie umowy o pracę nie wystarczy do skorzystania z ulgi. Praca musi być przede wszystkim wykonywana pod nadzorem pracodawcy, a pracownik - w naszym przypadku niania lub pomoc domowa - musi otrzymywać faktyczne wynagrodzenie. Pozorne czynności nie pozwolą na korzystanie z ulgi. A fiskus z pewnością będzie je kontrolował.Ulga nie będzie też przysługiwać, gdy małżonek zatrudni żonę. Matka nie może być zatrudniana na stanowisku niani, bo kodeks rodzinny i opiekuńczy nakłada na nią obowiązek sprawowania opieki nad dzieckiem.Proponowana przez resort pracy ulga jest kontynuacją podobnego odliczenia obowiązującego w 2006 roku. Takiego zdania jest Joanna Kanicka, partner w Independent Tax Advisers Doradztwo Podatkowe. Uważa ona, że poprzednia ulga nigdy chyba nie została przez podatników wykorzystana.- Obecnie proponowane odliczenie nie nakłada już tak skomplikowanych warunków, poza koniecznością wypłacenia należnego wynagrodzenia osobie zatrudnionej (niani, kucharce, gosposi itp.). Jego sens sprowadza się do zapewnienia obu stronom należytej ochrony - osobie zatrudnianej prawa do świadczeń emerytalnych i zdrowotnych, a pracodawcy prawa do odliczenia wynagrodzenia i składek na ubezpieczenie społeczne - tłumaczy Joanna Kanicka.Dodaje, że obie strony osiągają tym samym wymierną korzyść.- Nowy przepis może dać szansę zmiany podejścia podatników do formy zatrudniania osób w gospodarstwie domowym i nie powinien stać się podstawą do powstawania nadużyć - wyjaśnia nasza rozmówczyni.Wyjście z szarej strefyJoanna Patyk, konsultant podatkowy w BDO Numerica, uważa, że propozycja nowej ulgi jest zapewne spowodowana chęcią ograniczenia szarej strefy funkcjonującej w tym zakresie.Poprzednio wprowadzone unormowania były dość skomplikowane. W praktyce bardzo mało podatników zdecydowało się na ujawnienie osób zatrudnionych w gospodarstwie domowym.- Obecna propozycja umożliwienia odliczenia od dochodu określonych wydatków związanych z zatrudnianiem osób w gospodarstwie domowym, choć nie obwarowana (jak na razie) żadnymi dodatkowymi przesłankami, nie wydaje się również być zbyt atrakcyjną formą do zalegalizowania istniejących praktyk - wyjaśnia Joanna Patyk.Jej zdaniem z zatrudnieniem osoby na umowę o pracę wiąże się wiele obowiązków nałożonych na pracodawcę przez kodeks pracy (np. urlopy wypoczynkowe, regulaminy i procedury stosowane w zakładzie pracy). Ponadto osoba taka ma obowiązki zgłoszeniowe i rozliczeniowe - miesięczne związane z ubezpieczeniem społecznym, zdrowotnym oraz zaliczkami na podatek dochodowy.Wsparcie dla bogatychEksperci są zgodni: potrzebne są przepisy wspierające politykę prorodzinną.Katarzyna Rzeżnicka, doradca podatkowy, starszy konsultant w PricewaterhouseCoopers, twierdzi, że do takich przepisów można zaliczyć rozważaną ulgę na zatrudnienie niani, umożliwiającą odliczenie od dochodu wydatków na wynagrodzenie niani oraz wydatków na należne od tego wynagrodzenia składki ubezpieczeniowe pracodawcy oraz na Fundusz Pracy. Ponadto intencją ustawodawcy może być dodatkowo chęć zmniejszenia szarej strefy. Wątpliwości budzi jednak to, czy podatnicy będą korzystali z tej ulgi, chociażby ze względu na wysokie obciążenia pozapodatkowe związane z zatrudnieniem, a także ze względu na prawdopodobnie uciążliwe dla wielu rodziców-pracodawców obowiązki płatnika w zakresie ZUS i PIT (np. składanie deklaracji).- Dodatkowo ulga może być atrakcyjna jedynie dla osiągających wyższe dochody (opodatkowane według stawki 30 czy 40 proc.), które będą jednocześnie umożliwiały pełne skorzystanie z tej ulgi przy jednoczesnym wykorzystaniu innych odliczeń dostępnych danej osobie (np. ulga na dzieci) - przeanalizowała Katarzyna Rzeżnicka.Wypłaty dla krewnychW myśl proponowanego przepisu od podstawy opodatkowania można będzie odliczyć całość kwot związanych z zatrudnieniem osób w gospodarstwie domowym, w tym wynagrodzenie i należne od pracodawcy składki na ZUS.Według Marka Jarockiego, menedżera podatkowego w Ernst & Young, lakoniczna redakcja projektowanego przepisu może otwierać pole do szerokiej wykładni: można sobie wyobrazić sytuację, gdy odliczeniu będą podlegać kwoty wypłacone osobom (w tym np. krewnym) zatrudnionym w gospodarstwie domowym nienależącym do podatnika.- Szczególnie korzystne może się to okazać dla osób uzyskujących dochody opodatkowane według wyższej stawki podatkowej, a zatrudniających pomoce domowe u osób niżej uposażonych. Przykładowo lepiej zarabiające dzieci mogłyby skorzystać z ulgi w przypadku zatrudnienia osób do pomocy słabiej uposażonym rodzicom - stwierdza Marek Jarocki.Podkreśla też, że taka szeroka interpretacja, choć wykraczająca być może poza podstawowy cel ulgi (promowanie formalnego zatrudnienia we własnym gospodarstwie domowym), byłaby zgodna z szeroko rozumianą funkcją ograniczania szarej strefy i zasadą solidarności społecznej.Matka nie może być zatrudniana jako niania, bo kodeks rodzinny i opiekuńczy nakłada na nią obowiązek sprawowania opieki nad dzieckiemEWA MATYSZEWSKAŹródło: Gazeta Prawna nr 34http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2156.220.0.39.12.1.0.1.htm
« Odpowiedź #388 dnia: Luty 20, 2008, 08:04:08 am »
Izba Skarbowa w Białymstoku o rozliczeniu za 2007 rok Honorowy dawca odliczy wartość krwiPodatnicy, którzy oddali honorowo krew na rzecz publicznej służby krwi, mogą odliczyć od swojego dochodu w zeznaniu rocznym wartość przekazanej darowizny.Od 1 stycznia 2007 r. przepisy w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych dają honorowym dawcom krwi prawo odliczenia od dochodu wartości krwi, którą przekazali. W związku z tym Izba Skarbowa w Białymstoku wyjaśnia, że podatnikowi bezpłatnie oddającemu krew przysługuje odliczenie w wysokości ekwiwalentu wynikającego z przepisów rozporządzenia ministra zdrowia z 7 grudnia 2004 r. w sprawie określenia rzadkich grup krwi, rodzajów osocza i surowic diagnostycznych wymagających przed pobraniem krwi zabiegu uodpornienia dawcy lub innych zabiegów oraz wysokości ekwiwalentu pieniężnego za pobraną krew i związane z tym zabiegi (Dz.U. nr 263, poz. 2625).Jak podkreśla białostocka izba, warunkiem skorzystania z ulgi jest posiadanie przez honorowego krwiodawcę: dokumentu (np. zaświadczenia) określającego wartość darowizny i oświadczenia obdarowanego o jej przyjęciu.Jednostka organizacyjna publicznej służby krwi przyjmująca krew nie może ujmować w zaświadczeniu wartości krwi, za którą dawca otrzymał ekwiwalent.- Ulga dla honorowych krwiodawców jest rodzajem ulgi z tytułu darowizn i jest odliczana od dochodu w wysokości nieprzekraczającej kwoty stanowiącej 6 proc. dochodu - podkreślają pracownicy Izby Skarbowej w Białymstoku. Dodają, że jeżeli podatnik odlicza od dochodu inne darowizny wymienione w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, to łączna kwota odliczeń z tytułu darowizn nie może przekroczyć w roku podatkowym kwoty stanowiącej 6 proc. dochodu.SŁOWNIKHonorowy dawca krwi - osoba, która oddała bezpłatnie krew i została zarejestrowana w jednostce organizacyjnej publicznej służby krwi.Ewa MatyszewskaŹródło: Gazeta Prawna nr 36http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2158.220.0.39.12.1.0.1.htm
« Odpowiedź #389 dnia: Luty 20, 2008, 05:17:09 pm »
Zapłaciłeś podatek od mieszkania?Radio PiN 102FM 2008-02-20 (15:07) Zapłaciłeś podatek od mieszkania? Odbierz go w urzędzie skarbowym! Ministerstwo finansów wprowadziło jednolitą interpretację przepisów dotyczących tak zwanej ulgi meldunkowej. Dotyczy ona, między innymi, osób, które zameldowane w lokalu - sprzedały mieszkanie przed upływem 12-stu miesięcy od daty jego zakupu i muszą odprowadzić z tego tytułu 19-procentowy podatek. Część z nich mogła skorzystać z ulgi, a część nie. Zależało to od konkretnego urzędu skarbowego. Teraz resort finansów wprowadził takie same zasady dla wszystkich i jak mówi wiceminister Elżbieta Chojna-Duch, osoby, które już zapłaciły podatek będą mogły go odebrać.Od teraz w przypadku korzystania z ulgi meldunkowej momentem, od którego będzie liczone 12-ście miesięcy będzie dzień zameldowania się w danym mieszkaniu a nie jego zakupu. http://podatki.wp.pl/kat,69476,wid,9677954,raportwiadomosc.html?rfbawp=1203523746.456
« Odpowiedź #390 dnia: Luty 22, 2008, 08:18:02 am »
PO nie rezygnuje z liniowego Elżbieta Glapiak, el 22-02-2008Rząd chce wrócić do pomysłu wprowadzenia podatku liniowego. Zamierza także znieść podatek Belki. Natomiast haracz od sprzedaży akcji i przychodów z odsetek kapitałowych ma zniknąć od 2009 r.Jacek Rostowski prawdopodobnie zapowie dziś powrót rządu do pomysłu wprowadzenia podatku liniowego - powiedział dzisiejszemu „Parkietowi” Stanisław Gomułka, wiceminister finansów. Dodał, że jeśli nie zrobi tego minister finansów, to ogłosi to premier w niedzielę. Stanisław Gomułka wyjaśnił, że dojście do jednej stawki podatku PIT będzie dokonywane stopniowo. Pierwszym krokiem prawdopodobnie będzie wprowadzenie w przyszłym roku dwóch stawek podatkowych.Platforma Obywatelska w ubiegłorocznej kampanii wyborczej głośno opowiadała się za wprowadzeniem 15-procentowego podatku liniowego. Na takie rozwiązanie nie chciało się zgodzić współrządzące PSL, które ma inny pomysł na reformę podatków. Platforma Obywatelska nie tylko chce wprowadzić podatek liniowy, ale także zlikwidować tzw. podatek Belki. Jego zniesienie oznacza dla budżetu stratę wpływów sięgających 3,7 mld zł – tyle wyniosły one w 2007 r.– Minister finansów intensywnie pracuje nad odpowiednim projektem, chcielibyśmy go przyjąć jeszcze w tym roku – zapewnił „Rzeczpospolitą” szef Klubu Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski. Ujawnił to dopiero wtedy, gdy PiS ogłosiło wczoraj, że wnosi w tej sprawie własny projekt do laski marszałkowskiej Tak zwany podatek Belki został wprowadzony w 2001 r. Jest pobierany od zysków z funduszy inwestycyjnych, giełdy i odsetek od lokat bankowych oraz oprocentowanych kont. Jego zniesienie było jednym z postulatów wyborczych PO. Po wyborach minister finansów tłumaczył, że będzie to uzależnione od możliwości budżetu. Pęd Polaków do inwestowania na giełdzie spowodował, że dochody państwa z tego tytułu rok temu wyniosły 3,7 mld zł. Zbigniew Chlebowski stwierdził, że jego partia nie wycofa się z zapowiedzi.Podobne pomysły pojawiały się już w programie wyborczym Pi S z 2005 roku, ale ekipa Jarosława Kaczyńskiego nie przygotowała stosownej ustawy. Projekt powstał dopiero teraz – wczoraj złożyła ją do laski marszałkowskiej wiceprezes PiS Aleksandra Natalli-Świat. – Nie zdążyliśmy zrealizować wszystkich swoich zapowiedzi odnośnie do obniżania obciążeń podatkowych, choć dokonaliśmy tych zmian bardzo wiele – wyjaśniła Natalli-Świat. Dodała, że gdyby Sejm przyjął w tym roku zgłoszony projekt, pieniądze wpłacane dziś do kasy państwa już od przyszłego roku mogłyby pozostać w rękach podatników. – Chcemy troszkę pomóc PO, która także zapowiadała obniżanie obciążeń podatkowych, ale jakoś nie bardzo się do nich kwapi – tłumaczyła wiceszefowa PiS.Zbigniew Chlebowski ocenił inicjatywę PiS krótko – to polityczna zagrywka.Zaplanowane na dziś podsumowanie 100 dni pracy ministra finansów zapowiada się na wielkie show. Zapowie on prawdopodobnie te zmiany w podatkach. Dochody państwa z podatku Belki mocno rosną z roku na rok. W 2002 r. wyniosły 800 mln zł, w 2006 r. przekroczyły 2,2 mld zł, a w zeszłym 3,7 mld zł. Źródło: Rzeczpospolitahttp://www.rp.pl/artykul/96462.html
« Odpowiedź #391 dnia: Luty 25, 2008, 06:52:02 am »
Podatnicy stracili ulgę przez upór ministraInterpretacja dotycząca ulgi meldunkowej nie uwzględnia podatników, którym fiskus uniemożliwił skorzystanie z niej Podatnicy, którzy w ciągu 14 dni od zbycia domu lub mieszkania nie złożyli oświadczenia, stracili prawo do ulgi Resort finansów powinien przedłużyć termin do złożenia oświadczenia, a podatnicy mogą domagać się przywrócenia ulgiANALIZAJak już informowaliśmy na łamach GP, Ministerstwo Finansów wydało interpretację w sprawie ulgi meldunkowej. Mimo rocznej zwłoki w ogłoszeniu swojego stanowiska resort wydał interpretację korzystną dla podatników. Radość wielu osób, które sprzedały w 2007 roku mieszkanie lub dom, zapewne była ogromna. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy zameldowani byli w nieruchomości np. od urodzenia, a w ubiegłym roku stali się jej właścicielami i ją sprzedali. Z interpretacji ministerialnej wynika, że takie osoby mogą nie płacić podatku od takiej transakcji, jeśli były zameldowane w zbywanej nieruchomości przez 12 miesięcy, licząc wstecz od momentu jej sprzedaży. Wcześniej organy podatkowe twierdziły, że okres zameldowania należy liczyć od momentu nabycia nieruchomości. Niestety, radość z korzystnego stanowiska MF trwała krótko. Dlaczego?Jednym z warunków, który jest niezbędny do skorzystania z ulgi, jest złożenie przez podatnika oświadczenia o przysługującym prawie do ulgi w urzędzie skarbowym w terminie 14 dni od dnia sprzedaży nieruchomości. W praktyce nikt takiego dokumentu nie złożył. Po pierwsze dlatego, że urzędy informowały podatników, że nie mogą skorzystać z ulgi meldunkowej. Po drugie, urzędnicy nie przyjmowali oświadczeń, nawet gdy podatnicy chcieli je złożyć. Co więcej, dziś informują, że jeśli podatnik w ustawowym terminie nie złożył wymaganego oświadczenia, stracił ulgę bezpowrotnie.Po co zatem minister finansów tracił cenny czas na stworzenie oczekiwanego przez podatników pisma, skoro nie uwzględnił w nim wszystkich aspektów sprawy?Zdaniem ekspertów są dwa wyjścia z tej sytuacji. Z jednej strony inicjatywa znów leży po stronie MF. Minister może wydać rozporządzenie, w którym przedłuży termin na złożenie oświadczenia uprawniającego do ulgi. Może też zaniechać poboru podatku od tych podatników, którzy oświadczenia nie złożyli. Zwłaszcza że stało się tak z winy podległych ministrowi organów.Z drugiej strony, podatnicy muszą być wytrwali w walce o swoje prawa. Mogą składać do urzędów wnioski o zwrot nadpłaty podatku, jeśli już go zapłacili. Do tego wniosku powinni dołączać oświadczenia o prawie do ulgi meldunkowej. Jest jeszcze droga cywilna i walka o odszkodowanie. Ale w tym przypadku stroną pozywaną będzie już Skarb Państwa, a nie urząd skarbowy. Pojawia się tylko pytanie, jakich argumentów mogą użyć podatnicy w swoich odwołaniach. Argumentem takim może być wprowadzenie w błąd przez ministra finansów. Podatnicy mogą powoływać się na wcześniejsze stanowisko MF dotyczące ulgi meldunkowej. Mimo że nie jest ono wiążącą interpretacją podatkową, lecz jedynie odpowiedzią na interpelację poselską, resort finansów twierdził, że okres zameldowania potrzebny do skorzystania z ulgi meldunkowej należy liczyć od momentu nabycia nieruchomości. Zatem to samo ministerstwo najpierw ulgę wprowadziło, potem ją ograniczyło, a dziś przywraca jej właściwe rozumienie, choć nie odnosi jej do wszystkich uprawnionych.Ustne pouczenieIzby skarbowe powinny w swoich interpretacjach uwzględnić stanowisko MF w sprawie ulgi meldunkowej, zwłaszcza że interpretacja ta powołuje się również na orzecznictwo sądów administracyjnych.Według Elżbiety Muchy, byłej wiceminister finansów, jeśli podatnik został źle pouczony przez organ podatkowy i stosując się do takiego pouczenia nie złożył oświadczenia w terminie, które uprawniało do ulgi, i jednocześnie nie składał wniosku o wydanie indywidualnej interpretacji, to organ podatkowy na skutek ogólnej interpretacji powinien uwzględnić oświadczenie podatnika złożone po terminie.- Trudno przypisywać winę za niedotrzymanie terminu podatnikowi, który zastosował się do pouczenia właściwego organu podatkowego. Należałoby przyjąć, że interpretacja ogólna dotyczy wszystkich sytuacji, które miały miejsce po wejściu w życie przepisów dotyczących ulgi meldunkowej, także tych, które zaistniały do czasu wydania interpretacji MF - dodaje Elżbieta Mucha.Zdaniem naszej rozmówczyni, gdy stanowisko MF zawarte w ogólnej interpretacji jest korzystne dla podatnika, to nie powinno się na podatnika przerzucać skutków błędnej interpretacji organów podległych ministrowi.Zakaz na piśmiePrzy niezłożeniu oświadczenia uprawniającego do skorzystania z ulgi meldunkowej trzeba rozpatrzeć jeszcze jedną sytuację - gdy podatnik ma indywidualną interpretację, odmawiającą mu prawa do ulgi meldunkowej, mimo że obecna ministerialna interpretacja to prawo mu przyznaje.Elżbieta Mucha tłumaczy, że interpretacja ogólna nie zmienia interpretacji indywidualnych.W przypadku tych podatników, którzy wystąpili o wydanie indywidualnej interpretacji w sprawie ulgi meldunkowej (i nie zaskarżyli niekorzystnego stanowiska do sądu) - nawet jeśli ta interpretacja jest niezgodna z interpretacją ogólną MF, minister może z urzędu zmienić niekorzystną interpretację indywidualną.- Również podatnicy mogą wystąpić z wnioskiem o zmianę takiej interpretacji indywidualnej, powołując się na interpretację ogólną - wskazuje była wiceminister finansów.Wniosek o zwrotWszyscy nasi rozmówcy są zgodni, że wydana przez ministra interpretacja zasługuje na aprobatę.- Przepisy dotyczące ulgi meldunkowej nie zawierają żadnych wymogów co do początkowej daty, od której należy liczyć 12-miesięczny okres uprawniający do zwolnienia. Nie można ich zatem uzupełniać w drodze profiskalnej wykładni pozbawionej jakichkolwiek podstaw w warstwie językowej przepisów, co starały się robić niektóre urzędy - uważa Marcin Panek, doradca podatkowy w White & Case.Stwierdza, że minister potwierdził, że 12-miesięczny okres może uwzględniać zarówno czas zameldowania przypadający na okres przed 1 stycznia 2007 r., jak również czas zameldowania przed nabyciem własności lokalu.- Osoby, które zostały przymuszone do zapłaty podatku od sprzedaży mieszkania czy domu, powinny zwrócić się do właściwego urzędu skarbowego z wnioskiem o zwrot nadpłaty podatku - radzi Marcin Panek.Ryzyko sporuSytuacja podatników, którzy nie złożyli w ciągu 14 dni oświadczenia, jest o tyle trudna, że termin ten - jako termin prawa materialnego, jeśli upłynął - nie podlega ani przywróceniu, ani odroczeniu. Na ten aspekt zwraca uwagę Hanna Filipczyk, menedżer w Accreo Taxand, stwierdzając, że osoby, które polegając na informacji swojego urzędu, zdążyły już zapłacić podatek, mogą wystąpić o zwrot nadpłaty, powołując się na zasadę zaufania do organów podatkowych.Można jednak w tej sprawie spodziewać się sporu. Dlatego zapłata i późniejsze wystąpienie z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty jest najbezpieczniejszym wyjściem również dla tych, którzy dotąd podatku nie uregulowali.- Z zapłatą, której termin w zakresie dochodu za 2007 rok mija 30 kwietnia 2008 r., nie należy jednak się spieszyć. Skoro wina za chaos w tej sprawie leży po stronie administracji skarbowej, zasadne jest oczekiwanie, by minister pilnie wydał rozporządzenie o przedłużeniu terminu na złożenie oświadczenia lub zaniechaniu poboru podatku od osób, które nie złożyły oświadczenia.- W razie potrzeby ulga mogłaby zostać skierowana jedynie do osób, które zameldowały się w mieszkaniu przed jego nabyciem lub przed 1 stycznia 2007 r., bo to ich sytuacji dotyczyły wątpliwości - argumentuje Hanna Filipczyk.Dodaje, że osobną kwestią jest naganna praktyka odmowy przyjęcia pisma, które podatnik chce złożyć w urzędzie.- Urzędnik pracujący w okienku uzurpuje sobie w ten sposób prawo do orzekania o dopuszczalności pisma. Praktycznym rozwiązaniem tego problemu byłoby wysłanie niechcianego pisma pocztą - radzi Hanna Filipczyk.Skutki dla podatnikaPrzemysław Gelert, konsultant w PricewaterhouseCoopers, twierdzi, że przy próbie korzystania przez podatników z ulgi meldunkowej mogło zdarzyć się tak, że podatnik zgłaszał się do urzędu z oświadczeniem, ale otrzymał informację, że zwolnienie go nie dotyczy, i urząd takiego pisma od niego nie przyjął, lub otrzymał on negatywną interpretację i założył, że ulga mu się nie należy.- Odpowiedzialność w tym zakresie ciąży na podatniku, ponieważ przepisy nakładają na niego wymóg złożenia oświadczenia. W związku z tym podatnicy, którzy nie dotrzymali 14-dniowego terminu, będą mieli poważny problem ze skorzystaniem ze zwolnienia. Termin ten nie podlega przywróceniu - tłumaczy Przemysław Gelert.Według niego w takich przypadkach urzędy skarbowe, pomimo zmiany interpretacji ministra finansów, prawdopodobnie zostaną niewzruszone. Podatnicy mogą zawsze złożyć wniosek do urzędu skarbowego o przywrócenie terminu wraz z wymaganym oświadczeniem o uldze, przy czym wątpliwe będzie pozytywne rozpatrzenie sprawy przez urząd, choć w przypadku fali takich wniosków może to spowodować reakcję MF i zastosowanie jakiejś formy odstąpienia od opodatkowania.- Pamiętajmy, że każdy urząd administracji państwowej ma obowiązek dokument przyjąć i rozpatrzyć. Ewentualnie ostatecznym rozwiązaniem będzie dochodzenie swoich praw w postępowaniu podatkowym lub z powództwa cywilnego - podsumowuje Przemysław Gelert.POSTULUJEMYMinisterstwo Finansów powinno poprawić interpretację w sprawie ulgi meldunkowej, uwzględniając w niej podatników, którzy w ciągu 14 dni nie złożyli lub nie mogli złożyć oświadczenia o prawie do ulgi. Resort finansów powinien także w drodze rozporządzenia przedłużyć termin na złożenie oświadczenia lub zaniechania poboru podatku przy braku tego dokumentu.Ważne!Minister finansów, zwlekając z wydaniem ogólnej interpretacji podatkowej w sprawie ulgi meldunkowej na rok, faktycznie uniemożliwił korzystanie z tego zwolnieniaEwa MatyszewskaŹródło: Gazeta Prawnahttp://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2161.220.0.39.12.1.0.1.htm
« Odpowiedź #392 dnia: Luty 25, 2008, 01:44:04 pm »
ABC ulgi internetowej (Gazeta Prawna/25.02.2008, godz. 06:00) Czy wydatek potwierdza tylko faktura? Czy można odliczać abonament? Czy można odliczyć wydatki z dwóch mieszkań? Czy małżonkowie skorzystają z ulgi?Czy internet z pakietu można odliczyć?Podatnicy w lokalu będącym miejscem ich zamieszkania korzystają z usługi multipakiet, będącej połączeniem: internetu, telefonu i telewizji kablowej. Dostawca tych usług pobiera zryczałtowaną opłatę za pakiet oraz odrębne opłaty za wykonane rozmowy. Czy korzystanie z multipakietu uprawnia do odliczenia poniesionych wydatków na internet?Nie. Podatnicy mają prawo do odliczenia ponoszonych przez nich wydatków z tytułu użytkowania sieci internet w lokalu (budynku) będącym miejscem zamieszkania podatnika.W opisanym przypadku okoliczność oferowania internetu w ramach tzw. pakietu usług, obarczonych pojedynczą zryczałtowaną opłatą obejmującą cały multipakiet oraz odrębnymi opłatami za wykonane rozmowy (różnymi od opłaty za sam dostęp do internetu), wskazuje, że przedmiotem umowy jest zestaw oferowanych przez sprzedającego usług, przekraczających zwykłe użytkowanie sieci internet.W prawie podatkowym wszelkie ulgi, zwolnienia czy wyjątki od przyjętych reguł stanowią pewien wyłom w ogólnej zasadzie powszechności opodatkowania, stąd powinny być interpretowane ściśle. Niedopuszczalna jest w omawianym zakresie wykładnia rozszerzająca. Dlatego też korzystanie przez podatników z usługi multipakietu bez wyraźnego wyszczególnienia opłaty za bezpośredni dostęp do sieci internet, nie uprawnia ich do odliczenia wydatków z tytułu użytkowania internetu.Czy przysługuje ulga na internet z komórki?Czy można skorzystać z ulgi z tytułu użytkowania sieci internet w telefonie komórkowym?Tak. Aby podatnik mógł skorzystać z ulgi na Internet powinien spełnić dwa warunki: poniesione wydatki na internet muszą być udokumentowane fakturami w rozumieniu przepisów o podatku od towarów i usług oraz wydatki będą poniesione w związku z użytkowaniem sieci internet w lokalu (budynku) będącym miejscem zamieszkania podatnika.W przepisach nie sprecyzowano za pomocą jakiego urządzenia należy korzystać z internetu, by odliczyć poniesione wydatki. Jednak sam fakt korzystania z sieci za pomocą telefonu komórkowego nie jest wystarczający do skorzystania z ulgi. Można skorzystać z ulgi internetowej, jeżeli wydatki związane z dostępem do internetu poniesione były w związku z użytkowaniem sieci internet w lokalu (budynku) będącym miejscem zamieszkania podatnika. Użytkowanie sieci za pośrednictwem telefonu komórkowego, nie stanowi przeszkody w korzystaniu z ulgi. Ustawa zezwala na odliczenie ulgi z tytułu wydatków poniesionych na użytkowanie sieci internet w przypadku dostępu poprzez telefon komórkowy, jeżeli korzystanie z internetu odbywało się w miejscu zamieszkania podatnika. Zaznaczyć należy, że obowiązek udowodnienia faktu korzystania z internetu w miejscu zamieszkania w przypadku ewentualnej kontroli spoczywać będzie na podatniku.Czy wydatek potwierdza tylko faktura? Czy można odliczać abonament?Czy można odliczyć wydatki z dwóch mieszkań? Czy małżonkowie skorzystają z ulgi?Czy zaświadczenie zagranicznego operatora wystarczy do odliczenia?Czy ważny jest sposób dostępu do Internetu? Czy internet z laptopa można odliczyć?Więcej: Gazeta Prawna 25.02.2008 (39) – str.21Ewa Matuszewska http://biznes.onet.pl/5,1471613,prasa.html
« Odpowiedź #393 dnia: Luty 25, 2008, 01:51:11 pm »
Małżeństwo dziecka pozbawia jego rodziców prawa do skorzystania z ulgiPrawo do ulgi prorodzinnej nie przysługuje na dzieci będące na utrzymaniu rodziców, jednak pozostające przez cały rok podatkowy w związku małżeńskim.PORADAPodatniczka ma na utrzymaniu syna w wieku 22 lat, który jest studentem. W 2007 roku nie osiągnął on żadnych dochodów. Syn od dwóch lat jest żonaty, jego żona także studiuje i w ubiegłym roku również nie uzyskała dochodów. Czy w takiej sytuacji można skorzystać z ulgi podatkowej na syna - pyta czytelniczka w liście do redakcji. Niestety, w opisanej sytuacji nie będzie to możliwe.Anna Marciniak, prawnik w Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Nowakowski i Wspólnicy, podkreśla, że warunkiem skorzystania z ulgi jest wychowywanie dziecka przez rodziców.- W przypadku gdy dziecko założyło własną rodzinę poprzez zawarcie związku małżeńskiego, to mimo faktycznego pozostawania na utrzymaniu rodziców nie istnieje możliwość skorzystania z ulgi na dziecko - mówi Anna Marciniak.Nasza rozmówczyni podkreśla, że zawierając związek małżeński, syn z żoną stali się odrębnym podmiotem, także w rozumieniu ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).Wyjaśnijmy, że warunek wychowywania dziecka wynika z art. 27f ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Ustawodawca nie wymaga jednak, aby warunek ten był spełniony przez cały rok podatkowy.W opisanym przypadku małżeństwo syna podatniczki trwa już jednak dwa lata. Zatem nie ma możliwości skorzystania z ulgi, gdyż warunek wychowywania dziecka (pozostawania jedną rodziną) nie był spełniony nawet przez część roku podatkowego.MAGDALENA MAJKOWSKAGazeta Prawna nr 39http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2161.220.0.39.15.3.0.1.htm
« Odpowiedź #394 dnia: Luty 26, 2008, 06:37:25 am »
GP RADZI | PIT 2007 | Ulga rehabilitacyjna Wydatki na prywatny dom opieki nie są odliczaneWydatków na prywatny dom opieki, za który płaci podatnik w związku z pobytem osoby niepełnosprawnej, nie można odliczyć w ramach ulgi rehabilitacyjnej.PORADAPodatniczka ma na utrzymaniu niepełnosprawną matkę. Ponieważ wymaga ona stałej opieki, przebywa w prywatnym domu opieki. Chciałaby skorzystać z odliczenia jako podatnik, na którego utrzymaniu znajduje się osoba niepełnosprawna. Uważa, że postawą odliczenia jest art. 26 ust. 7a pkt 6 ustawy o PIT. Pozwala on na odliczenie w ramach ulgi rehabilitacyjnej wydatków za pobyt na leczeniu w zakładzie lecznictwa uzdrowiskowego, za pobyt w zakładzie rehabilitacji leczniczej, zakładach opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych oraz odpłatność za zabiegi rehabilitacyjne.Jak zauważa Paweł Jabłonowski, doradca podatkowy, z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy organy podatkowe twierdzą, że domy pomocy społecznej i placówki zapewniające całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku nie mają w swoim zakresie leczenia i rehabilitacji, przywracania sprawności fizycznej i psychicznej jak w przypadku zakładów opiekuńczo-leczniczych czy pielęgnacyjno-opiekuńczych.Ustawa o PIT nie definiuje pojęć tych zakładów.- Ponieważ przepisy dotyczące ulg i zwolnień, jako wyjątki od zasady powszechności opodatkowania, należy interpretować restrykcyjnie, tak też należy zrobić i w tym przypadku - uważa Paweł Jabłonowski. Jeżeli konkretna ustawa nie definiuje pojęć, należy przyjąć definicję słownikową. Jak podkreśla ekspert, pojęcia placówek, na rzecz których ponoszone wydatki uprawniają do ulgi, są zdefiniowane w ustawie z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 14, poz. 89 z późn. zm.). Wymienione w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych placówki są zakładami opieki zdrowotnej. Zakłady te mają szczególny status i nie są tożsame z prywatnymi placówkami.ALEKSANDRA TARKAGazeta Prawna nr 40http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2162.220.0.39.14.2.0.1.htm
« Odpowiedź #395 dnia: Luty 26, 2008, 09:44:33 pm »
Pytania dotyczące rozliczeń podatkowych za 2007 rokW 2007 roku pracowałam przez dwa i pół miesiąca w miejscu zamieszkania, następnie pobierałam zasiłek dla bezrobotnych. Czy mogę w zeznaniu rocznym wykazać pełne koszty uzyskania przychodów z 12 miesięcy?W przypadku gdy podatnik pracuje na umowę o pracę tylko przez kilka miesięcy w roku, to koszty uzyskania przychodów należą się za miesiące, w których był zatrudniony. Pozostawanie na zasiłku dla bezrobotnych przez pozostałe miesiące do zakończenia roku nie uprawnia do rozliczenia w tych miesiącach kosztów uzyskania przychodów. Oznacza to, że pracownikowi, który pracował przez dwa i pół miesiąca, przysługują zryczałtowane koszty uzyskania przychodów z trzech miesięcy, czyli kwota 325,50 zł (3 x 108,50 zł), gdy pracował w jednym zakładzie i nie dojeżdżał do pracy z innej miejscowości. Dla dojeżdżających z innej miejscowości do miejsca pracy będą przysługiwały podwyższone koszty uzyskania przychodów za trzy miesiące w wysokości 406,89 zł (3 x 135,63 zł). W rozliczeniu 2007 roku podatniczka powinna wykazać tylko te koszty obliczone z trzech miesięcy. Jednocześnie należy wykazać w zeznaniu PIT-37 przychody z umowy o pracę i zasiłku dla bezrobotnego otrzymane z urzędu pracy. Przychód z tytułu zasiłku dla bezrobotnych będzie zarazem dochodem, gdyż nie wykazuje się z tego tytułu kosztów podatkowych.65 dni zostało na złożenie zeznania PITPodstawa prawna■ Art. 22 ust. 9 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
« Odpowiedź #396 dnia: Luty 27, 2008, 08:24:23 am »
Renta socjalna może pozbawić ulgi rodzinnejIzabela Lewandowska 13-02-2008Przepisy podatkowe krzywdzą część rodziców dzieci niepełnosprawnych. Jeżeli pobierają one rentę socjalną, a nie mają prawa do zasiłku pielęgnacyjnego, tracą prawo do ulgi rodzinnej.Tak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów na pytanie „Rz” oraz z wyjaśnień Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Zawsze, bez względu na wiek niepełnosprawnego dziecka i jego dochody, rodzice mają prawo do ulgi rodzinnej, jeśli otrzymuje ono zasiłek pielęgnacyjny (art. 27f ust. 1 w związku z art. 6 ust. 4 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych). Ministerstwo Finansów zastrzega w odpowiedzi dla „Rz”, że muszą być spełnione także inne warunki przewidziane w ustawie o PIT. To samo dotyczy możliwości korzystania przez samotnego rodzica z preferencyjnego opodatkowania.Bez preferencji podatkowychJeśli jednak pełnoletnie dziecko pobiera rentę socjalną, a nie ma prawa do zasiłku pielęgnacyjnego, rodzice z preferencji podatkowych nie korzystają. Nie jest bowiem spełnione przewidziane w art. 6 ust. 4 pkt 3 updof zastrzeżenie, że dziecko nie może uzyskiwać dochodów w wysokości zobowiązującej do zapłaty podatku. Obowiązek zapłaty podatku zaczyna się w 2008 r. od dochodów przekraczających w skali roku 3088,68 zł. Wyjątek dla renty rodzinnejWyjątek ustawodawca czyni tylko dla dochodów dziecka:- zwolnionych z podatku, - z tytułu renty rodzinnej. Tymczasem renta socjalna to 501,87 zł (od 1 marca 2008 r. będzie zwaloryzowana). W skali roku zatem znacznie przekracza wskazany limit. Jest to świadczenie opodatkowane. Przysługuje po ukończeniu 18. roku życia osobom, które stały się całkowicie niezdolne do pracy przed osiągnięciem pełnoletności albo w trakcie nauki w szkole lub szkole wyższej przed ukończeniem 25. roku życia, albo też w trakcie studiów doktoranckich czy aspirantury naukowej. Istotne kryteriaWarunki uprawnienia do renty socjalnej określa Ustawa o rencie socjalnej z dnia 27 czerwca 2003 r. (DzU nr 135, poz. 1268 ze zm.)Warunki, od których zależy prawo do zasiłku pielęgnacyjnego, ustalone natomiast zostały w ustawie z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (DzU z 2006 r. nr 139, poz. 992 ze zm.)Są one podobne, ale nie tożsame. Najczęściej osoby otrzymujące rentę socjalną otrzymują zasiłek pielęgnacyjny, ale może być tak, że młody człowiek nie spełnia warunków do jego otrzymania. Potwierdza to w odpowiedzi na pytanie „Rz” Departament Świadczeń Rodzinnych MP i PS.Tymczasem nie ma żadnych racjonalnych ani jakichkolwiek innych względów, by inaczej traktować rentę socjalną niż rentę rodzinną, której pobieranie nie pozbawia rodziców preferencji podatkowych. Przeciwnie. Z reguły w gorszej sytuacji są przecież rodziny z niepełnosprawnymi dziećmi niż te, w których wychowują się dzieci osierocone, z prawem do renty rodzinnej. Tracą podwójnie Sytuacja jest szczególnie dramatyczna, gdy ciężar troski o dziecko niepełnosprawne spoczywa na samotnym rodzicu. Jego studia czy nauka z reguły wiążą się z większymi wydatkami niż dziecka zdrowego. Nie sposób przyjąć, że „wolą ustawodawcy” było pozbawianie ich rodziców wsparcia, jakie mają rodzice dzieci zdrowych. Właśnie bowiem rodzinom dzieci niepełnosprawnych, zwłaszcza gdy te uczą się lub studiują, ulga ta (w rozliczeniu za 2007 r. 572,54 zł, a w 2008 r. – 586,85 zł) jest szczególnie potrzebna. Sprawa jest szczególnie ważna dla samotnych rodziców, bo ci stracą dwie preferencje.Trzeba zatem jak najszybciej uzupełnić o rentę socjalną katalog dochodów dzieci z art. 6 ust. 1 updof, które nie pozbawiają rodziców prawa do ulgi rodzinnej ani preferencyjnego opodatkowania.Przedtem minister finansów mógłby skorzystać z art. 22 § 1 pkt 1 ordynacji podatkowej i wydać rozporządzenie o zaniechaniu poboru podatku od dochodów tych rodziców w części rekompensującej ulgi. Lesław Nawacki - dyrektor Zespołu Prawa Pracy i Zabezpieczenia Społecznego w Biurze RPO Rzecznik praw obywatelskich z urzędu zajmie się sprawą ulgi rodzinnej i prawem do preferencyjnego opodatkowania rodziców dzieci otrzymujących rentę socjalną. Jeśli jest tak, jak wynika z sygnałów docierających do „Rz”, to mamy do czynienia z ewidentnym naruszeniem zasady równości. Jeżeli nie pozbawia podatkowych preferencji renta rodzinna, nie powinno ich pozbawiać uzyskiwanie przez dziecko takiego samego co do charakteru świadczenia: renty socjalnej. Musi być jakiś klucz, jakaś logika w konstruowaniu warunków preferencji podatkowych. Wydaje się, że ten klucz został w tym wypadku ewidentnie naruszony.
« Odpowiedź #397 dnia: Luty 27, 2008, 10:21:06 am »
Data nabycia spadku decyduje o zwolnieniu2008-02-14O zwolnieniu z podatku od spadków decyduje data śmierci spadkodawcy.ORZECZENIEWarszawski sąd podtrzymał swoją linię orzeczniczą dotyczącą zwolnienia z podatku od spadków. W sprawie, którą rozpatrywał wczoraj sąd, nie chodziło o spadek nabyty między 12 maja 2006 r. a 1 stycznia 2007 r. Ojciec skarżącego zmarł we wrześniu 2005 r., a spadkobierca nabył spadek postanowieniem sądu z 26 kwietnia 2006 r., które uprawomocniło się 31 maja 2006 r.Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, że w tej sytuacji zwolnienie z podatku od spadków, które weszło w życie 1 stycznia 2007 r. nie ma zastosowania, gdyż skarżący nabył spadek w 2005 roku, czyli w momencie śmierci ojca. To zwolnienie należy stosować do spadków nabytych po 1 stycznia 2007 r.Podatnik w skardze twierdził, że zobowiązanie powstaje w momencie doręczenia decyzji. Natomiast postępowanie w sprawie wymiaru zobowiązania podatkowego jest wszczynane na wniosek podatnika przez złożenie zeznania podatkowego. Skarżący dowodził także, że zasadą konstrukcyjną tego podatku jest stosowanie przy ustalaniu wysokości zobowiązania podatkowego przepisów, które obowiązują w dniu wymiaru. Zatem - zdaniem podatnika - nawet w przypadku nabycia spadku przed 1 stycznia 2007 r. zastosowanie będą miały przepisy obowiązujące w dniu wymiaru podatku. Sąd uznał jednak tę argumentację za błędną. Stwierdził też, że wyrok Sądu Najwyższego nie ma zastosowania w sprawie.Sygn. akt III SA/Wa 1962/07ŁUKASZ ZALEWSKIWięcej : Gazeta Prawna nr 41http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2163.220.0.39.13.4.0.1.htm
« Odpowiedź #398 dnia: Luty 27, 2008, 10:28:43 am »
Małżeństwo nie pozbawi preferencji w PITPodatnik, który w trakcie roku zawrze związek małżeński, może skorzystać z rozliczenia podatkowego dla rodzica samotnie wychowującego dziecko.PORADAPodatniczka samotnie wychowywała dzieci przez część 2007 r. We wrześniu 2007 roku sytuacja podatniczki zmieniła się, ponieważ wyszła za mąż (nie jest to ojciec dzieci). Czy w takim przypadku może za 2007 rok rozliczyć się jako samotny rodzic?Tomasz Rysiak, prawnik z Kancelarii Magnusson, wyjaśnia, że przepisy ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.) mówią o rodzicu samotnie wychowującym dziecko, dlatego też można twierdzić, że w momencie zawarcia przez takiego rodzica związku małżeńskiego traci on możliwość skorzystania z rozliczenia dla samotnych rodziców.- Jednak w przeciwieństwie do istniejących regulacji w zakresie wspólnego rozliczania się małżonków, przepisy ustawy o PIT nie wymagają, aby dany rodzic wychowywał samotnie dziecko przez cały rok podatkowy. Można z tego wnioskować, że skoro ustawodawca nie wskazał bezpośrednio na konieczność bycia samotnym rodzicem przez okres całego roku, to zawarcie związku małżeńskiego nie spowoduje utraty możliwości preferencyjnego rozliczenia - tłumaczy Tomasz Rysiak.Podkreśla, że nie powinno mieć znaczenia, czy zawarcie związku małżeńskiego nastąpiło z rodzicem samotnie wychowywanego dziecka. Również organy podatkowe potwierdzają, że w przypadku zawarcia małżeństwa nie dojdzie do utraty prawa do rozliczenia rodzica samotnie wychowującego dziecko.- Przykładowo Trzeci Urząd Skarbowy w Gdańsku w interpretacji z 24 maja 2006 r. (nr DF/415-447/06/FD) potwierdził, że zawarcie związku małżeńskiego w trakcie roku podatkowego nie stanowi przeszkody do skorzystania z preferencyjnego opodatkowania przewidzianego dla osób samotnie wychowujących dzieci, pod warunkiem że zeznanie podatkowe zostało złożone w terminie ustawowym - wskazuje Tomasz Rysiak.OBLICZENIE PODATKUOsoba, która rozlicza się jako rodzic samotnie wychowujący dziecko, określa podatek w podwójnej wysokości podatku obliczonego od połowy dochodów osoby samotnie wychowującej dzieci, z tym że do sumy tych dochodów nie wlicza się dochodów (przychodów) opodatkowanych w sposób zryczałtowany na zasadach określonych w tej ustawie.EWA MATYSZEWSKAGazeta Prawna nr 41http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2163.220.0.39.14.2.0.1.htm
« Odpowiedź #399 dnia: Luty 27, 2008, 01:13:25 pm »
Studia dzieci za granicą pozbawiają ulgiKształcenie pełnoletnich dzieci za granicą pozbawia rodziców prawa do odpisania od podatku dochodowego ulgi prorodzinnej.INTERPRETACJAMinisterstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie Gazety Prawnej wyjaśniło, że rodzice dzieci studiujących poza granicami kraju nie mogą korzystać z ulgi prorodzinnej. Resort przypomniał, że korzystanie z każdej preferencji podatkowej uzależnione jest od spełnienia wszystkich przesłanek wymaganych do jej zastosowania. Zgodnie z przepisami ustawy z 26 lipca 1991 r. o PIT (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.) rodzice dzieci pełnoletnich (do 25 lat) mogą uwzględnić w rocznym rozliczeniu ulgę prorodzinną m.in. pod warunkiem, że pobierają one naukę w szkołach, o których mowa w przepisach o systemie oświaty lub w przepisach prawa o szkolnictwie wyższym.Resort podkreślił, że regulacja ta odnosi się wyłącznie do szkół prowadzonych na podstawie polskich przepisów o systemie oświaty oraz prawa o szkolnictwie wyższym. Jest to jeden z wymogów korzystania przez rodziców z odliczenia, zatem w ocenie resortu w obecnym stanie prawnym kształcenie pełnoletnich dzieci za granicą pozbawia rodziców prawa do omawianej ulgi.Tymczasem zdaniem ekspertów podatkowych taka interpretacja przepisów, w przypadku dzieci studiujących w krajach Unii Europejskiej, może budzić wątpliwości co do zgodności z konstytucją oraz prawem wspólnotowym. Chodzi tu przede wszystkim o konstytucyjne zasady równości i niedyskryminacji oraz jedną z naczelnych zasad obowiązujących w UE, czyli zasadę swobodnego przepływu osób, w tym studentów.ULGA PRORODZINNAZ odliczenia mogą korzystać rodzice dzieci:*małoletnich, *bez względu na ich wiek, jeżeli otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny, *do ukończenia 25 lat uczących się w szkołach, o których mowa w przepisach o systemie oświaty lub w przepisach prawa o szkolnictwie wyższym, jeżeli w roku podatkowym nie uzyskały dochodów, z wyjątkiem dochodów wolnych od podatku, renty rodzinnej oraz dochodów do wysokości 3015 zł.MAGDALENA MAJKOWSKAGazeta Prawna nr 41http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2163.220.0.39.13.3.0.1.htm