Source: https://www.eporady24.pl/umowa_spolki_jawnej,pytania,9,34,7812.html
Timestamp: 2020-06-05 08:49:46
Legal References Found: art. 25
 Art. 48
 art. 25
 art. 58
 art. 58
 art. 251
 art. 251
 art. 251
 art. 48
 art. 102
 art. 3
 art. 8
 art. 22
 art. 14
in fine
 art. 48
 art. 107
 art. 41
 art. 331
 Art. 25
 art. 25

Document Content:
Autor: Katarzyna Nosal • Opublikowane: 31.07.2013
Razem z 2 wspólnikami zawarliśmy umowę spółki jawnej. Jako wkład jeden ze wspólników wniósł samochód, drugi kwotę pieniężną, ja zaś – świadczenie pracy (bez określenia wartości). Czy taka umowa jest ważna? Czy sąd rejestrowy wpisze naszą spółkę do rejestru?
Rzeczywiście w kwestii ustalenia w umowie spółki jawnej wartości wkładów poszczególnych wspólników jest duża niejasność, zwłaszcza w literaturze prawniczej. Pozwolę sobie najpierw przytoczyć przepisy, a następnie przedstawić kilka poglądów w tej sprawie.
Zgodnie z art. 25 Kodeksu spółek handlowych (K.s.h.): „Umowa spółki jawnej powinna zawierać:
4) czas trwania spółki, jeżeli jest oznaczony”.
Treść tego art., jego forma i umiejscowienie w ramach przepisów ogólnych sugeruje, że elementy tu wymienione są obligatoryjne. To powoduje, że umowa, która elementów tych nie zawiera, nie może być zarejestrowana przez sąd rejestrowy, a od rejestracji tej zależy istnienie spółki (art. 251 K.s.h.).
Z drugiej jednak strony K.s.h. dopuszcza sytuację, w której nie wiadomo, jakiej wartości są wkłady wspólników. Art. 48 K.s.h. wyjaśnia bowiem, że w razie wątpliwości uważa się, iż wkłady wspólników są równe. Relacja tych dwóch przepisów nie jest jasna. Stąd w literaturze przedmiotu znaleźć można dwa stanowiska.
Pierwsze z nich jest rygorystyczne. Zgodnie z nim: „za niemające podstawy w (wyraźnych) obowiązujących przepisach prawa należy uznać poglądy, zgodnie z którymi pominięcie niektórych z wymienionych elementów (np. brak oznaczenia siedziby spółki lub brak wyceny wkładu danego wspólnika) nie skutkuje nieważnością umowy” (Kodeks spółek handlowych. Komentarz, red. Wojciech Popiołek, Wojciech Pyzioł, Józef Frąckowiak, Antoni Witosz, Andrzej Kidyba, LexisNexis, 2008). Według autora tego poglądu literalne brzmienie art. 25 pkt 2 przemawia za jego rygorystyczną wykładnią – w przepisie tym jest wyraźnie mowa o tym, że umowa powinna określać wkłady wnoszone przez każdego wspólnika i ich wartość. Chodzi zatem o indywidualne określenie wartości każdego wkładu, a nie o podanie sumy wartości wszystkich wkładów ani tym bardziej o możliwość pominięcia określenia wartości któregoś z wkładów. Autorem tego poglądu jest prof. Wojciech Popiołek, wybitny specjalista z zakresu prawa spółek. Komentator ten wyjaśnia w dalszej części swego komentarza: „Zawarta w formie pisemnej umowa spółki jawnej może okazać się w całości lub części nieważna z uwagi na ewentualną niezgodność jej postanowień z przepisami art. 58 oraz 3531 k.c.
Należy przyjąć, że umowa spółki jest w całości nieważna w przypadkach, gdy nieważny jest którykolwiek z jej elementów obligatoryjnych (zob. wyżej). Natomiast nieważność któregoś z elementów dodatkowych (fakultatywnych) może, ale nie musi powodować nieważności całej umowy – należy w tym zakresie stosować art. 58 § 3 k.c. [...] Należy przy tym odrębnie rozpatrywać dwie możliwe sytuacje, tj. przypadek, gdy zawarta umowa spółki jawnej jest nieważna, ale spółki jeszcze nie wpisano do rejestru przedsiębiorców, oraz przypadek, gdy wpisano do rejestru spółkę mimo nieważności umowy spółki (zob. niżej).
Gdy chodzi o pierwszy z wymienionych przypadków, to należy przyjąć, że na nieważność umowy może powołać się każdy ze wspólników, bez względu na to, czy był świadomy tej nieważności. Może on zatem – przykładowo – powstrzymać się od wniesienia do spółki swego wkładu, a jeżeli wkład wniósł, to może żądać jego zwrotu.
Gdy chodzi o osoby trzecie, które dokonały czynności prawnej ze wspólnikiem działającym w imieniu spółki, to ich interesy chroni wyłącznie (ale w sposób wystarczający) przepis art. 251 § 2. Zob. uw. do art. 251 k.s.h.
W przypadku drugim (mimo nieważności umowy spółkę wpisano do rejestru przedsiębiorców) należy przychylić się do poglądu (zob. wyżej), zgodnie z którym wspólnicy nie mogą korzystać ze skutków nieważności umowy (art. 58 k.c.). Nie jest tu jednak konieczne powoływanie się na zasadę bezpieczeństwa obrotu (zob. uw. do art. 251 § 1 k.s.h.). Wspólnicy mogą – moim zdaniem – traktować spółkę jawną wpisaną do rejestru na podstawie nieważnej umowy tak samo, jak spółkę wpisaną do rejestru na podstawie umowy ważnej. Spółka taka bowiem istnieje formalnie jako podmiot prawa. Powyższe należy odnieść także do sytuacji osób trzecich (kontrahentów spółki)”.
Według drugiego poglądu wysokość i rodzaj wkładu podlegają swobodnemu uznaniu wspólników, jednakże należy mieć na uwadze treść art. 48 § 2 K.s.h. Umowa powinna określać wartość tych wkładów, aczkolwiek wobec pozostawienia reguły interpretacyjnej dawnego art. 102 § 2 Kodeksu handlowego (art. 48 § 1 K.s.h.) nie będzie nieważna umowa spółki, w której wspólnicy nieprecyzyjnie określą wartość wkładów (np. zbiorczo). Tak twierdzi Krzysztof Strzelczyk ([w:] Komentarzu do kodeksu spółek handlowych. Tytuł I. Przepisy ogólne. Tytuł II. Spółki osobowe, red. Potrzeszcz Radosław, Siemiątkowski Tomasz, Naworski Jerzy Paweł, Strzelczyk Krzysztof, LexisNexis, 2010), podobnie Mateusz Rodzynkiewicz: „Trafny jest pogląd, że sankcja taka dotyczy tylko sytuacji, gdy brak określenia firmy spółki, zupełny brak określenia wkładów bądź też brak określenia przedmiotu przedsiębiorstwa. Wówczas bowiem nie są spełnione wymagania definicyjne spółki jawnej, wynikające z art. 3, art. 8 § 2, art. 22 § 1 k.s.h. (tak S. Sołtysiński, w: S. Sołtysiński, Kodeks, t. I, s. 258). Gdy wspólnicy nie określili wartości wkładów wnoszonych przez każdego z nich, ale podali tylko sumarycznie wartość wkładów, stosuje się domniemanie o równej wartości wkładów (art. 48 § 1 k.s.h.). Gdy wartość wkładów nie została w ogóle określona, chociaż wkłady opisano, pozostaje oszacowanie ich wartości zasadniczo według wyceny rynkowej. W pewnych sytuacjach brak wskazania wartości wkładu będzie zrozumiały ze względu na jego »niewymierność«. W szczególności dotyczy to sytuacji, gdy wspólnicy wkładają do spółki pracę albo świadczenie usług, co w spółce osobowej jest dopuszczalne (argument z art. 14 § 1 in fine, art. 48 § 2; wyjątek – art. 107 § 2 k.s.h.). Jeżeli nie ma w umowie spółki postanowień dotyczących czasu jej trwania, należy przyjąć, że spółkę zawiązano na czas nieokreślony. Brak wskazania siedziby spółki w umowie spółki nie przekreśla możliwości jej »poszukiwania« przez odpowiednie zastosowanie art. 41 k.c. (por. art. 331 § 1 k.c.). Należy zatem zapytać, czy da się wskazać miejscowość, w której siedzibę ma odpowiednik »organu zarządzającego« osoby prawnej. Z reguły da się to uczynić, gdyż nawet jeżeli wspólnicy prowadzący sprawy spółki mają adresy zamieszkania w różnych miejscowościach, to przecież gdzieś będzie znajdowało się faktyczne centrum zarządzania interesami spółki”.
Osobiście przychylam się do pierwszego poglądu. Art. 25 K.s.h. jest dość jasno i wyraźnie sformułowany. Jednak biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich znalazła się Państwa spółka oraz wątpliwości związane interpretacją art. 25 K.s.h., zaryzykowałabym próbę rejestracji spółki na podstawie obecnej umowy. Jest duża szansa, że sąd będzie wyrażał pogląd większości komentatorów i zarejestruje spółkę mimo braku wyraźnego określenia wartości wkładu niepieniężnego jednego ze wspólników.
Chciałbym pozbyć się połowy dobrze prosperującej spółki jawnej – mam 50% udziałów i zysków; spółka nie posiada majątku trwałego. Nie mam spadkobierców, a chciałbym przejść na emeryturę. Pewna osoba chce jednak „kupić” ode mnie te udziały, ale wspólnik się nie zgadza. Co mam zrobić?
Pewna spółka jawna ma dwóch wspólników. Jeden z nich to mój mąż, drugi – kuzyn męża. Ze względu na długotrwałe konflikty mąż nie chce już pracować z kuzynem. Mąż cały czas tylko pracuje i odrabia straty (12 lat bez pensji!). Wiem, że spółka jest zadłużona. W umowie spółki jest zapis, że wspóln
Przepływ pieniędzy w spółce jawnej