Source: https://stelterbadminton.wordpress.com/2014/02/26/trener-jak-instruktor/
Timestamp: 2017-09-21 19:25:30
Legal References Found: Art. 25
 art. 41
 art. 42
 art. 46
 art. 192
 art. 193
 art. 41
 art. 41

Document Content:
Trener jak instruktor | Stelter. Badminton i inne sporty.
Posted by stelterbadminton on 26 lutego 2014
Kategorie: badminton, Polska, pzbad, trener.	1 Komentarz
22 sierpnia 2014 roku weszła w życie ustawa z dnia 13.06.2013 r. o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów (zwana dalej „ustawą deregulacyjną”).
Art. 25 ustawy deregulacyjnej znowelizował ustawę o sporcie [dalej: UOS] poprzez:
1 – zmianę brzmienia art. 41 UOS, który regulował tytułowy zawodowe trenera i instruktora sportu,
2 – uchylił w całości art. 42 UOS, regulujący uznawanie kwalifikacji uzyskanych przez trenerów i instruktorów sportu za granicą.
W obecnym stanie prawnym w Polsce:
4) nie była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo, o którym mowa w art. 46-50, lub okreslone w rozdziale XIX, XXIII, z wyjątkiem art. 192 i art. 193, rozdziale XXV i XXVI ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, z późn. zm. 40).
Nowe brzmienie art. 41 UOS spowodowało, że:
1 – „Trener” jak i „instruktor sportu” nie będą już nazywane „tytułami zawodowymi”- na chwilę obecną nie wydaje się by ta zmiana powodowała jakiekolwiek wątpliwości. Wątpliwości mogą pojawić się dopiero w sytuacji odnoszenia się przez inne przepisy do „tytułów zawodowych”, co wówczas wyłączy możliwość stosowania ich do „trenerów” i „instruktorów sportu”. Ci, którzy uzyskali tytuły zawodowe „trener” korzystają z tego prawa na podstawie konstytucyjnej zasady praw nabytych.
2 – Zrównanie wymogów dla trenerów i instruktorów sportu – mianowicie obydwa te określenia w myśl nowych przepisów traktowane są równorzędnie. Czyli: trener jest instruktorem i instruktor jest trenerem. Wszyscy już zupełnie legalnie i formalnie poprawnie mogą być nazywani trenerami [albo: instruktorami], nawet jeśli nimi nie są.
3 – Brak stopniowania szczebli trenerskich – bodaj najistotniejsza zmiana w zakresie deregulacji. Ustawa deregulacyjne używa tylko określenia „trener” bez dodatkowych stopni, co miało miejsce we wcześniejszym brzmieniu zapisu art. 41 UOS tj. podziału na: trenera klasy drugiej, trenera klasy pierwszej oraz trenera klasy mistrzowskiej.
4 – Brak wymogu ukończenia studiów wyższych – wymóg ten z małymi wyjątkami w dotychczasowym brzmieniu funkcjonował dla osób chcących pełnić komentowane funkcje. W myśl nowych przepisów dla osoby, która chce zostać trenerem lub instruktorem sportu wystarczy posiadanie jedynie średniego wykształcenia.
5 – Dodanie nowego wymogu w postaci posiadania przez osoby chętne do pełnienia komentowanych funkcji wymogu: „posiadania wiedzy, doświadczenia i umiejętności niezbędnych do wykonywania zadań trenera lub instruktora sportu”. Jednocześnie ustawa nie precyzuje, w jaki sposób wiedza, doświadczenie i umiejętności mają być weryfikowane oraz nie wprowadza wymogu chociażby sprawdzenia ich w stosownym egzaminie.
6 – Wyłączenie procedury ubiegania się o uzyskanie zgody ministra właściwego do spraw kultury fizycznej na prowadzenie specjalistycznych kursów trenerów i instruktorów sportu.
Kompletna ciekawostka – zdobędziesz kwalifikacje trenerskie zagranicą, jeśli tylko spełniasz wymogi obecnej ustawy – jesteś trenerem uznawanym na terenie Polski. Zdobędziesz kwalifikacje na terenie Polski, nie koniecznie będą uznane zagranicą. Jedynym wyjątkiem jest zdobycie kwalifikacji międzynarodowych.
Co ze zmian prawa, ponadto, wynika dla polskiego badmintona?
Obecnie nastąpił przechył z burty lewicowej – centralnej regulacji prawnej na burtę liberalizmu – praktycznie całkowity brak jakichkolwiek uregulowań prawnych. To co jest w ustawie, jest tak ogólnikowe i nieprecyzyjne, że można odpowiedzialnie powiedzieć, że nie ma nic, że jest kompletna dowolność – zupełny „dziki kapitalizm kształceniowy”. Teraz już najbardziej tępy instruktor może być trenerem kadry lub dyrektorem sportowym, wystarczy, że będzie „krewnym królika”.
Wątek kwalifikacji trenerskich pokrótce omawiałem na ostatnim zjeździe.
Wspomniałem o:
– poczynaniach Komisji Europejskiej w zakresie sportu i kwalifikacji zawodowych [jednak!] ludzi zajmujących się szkoleniem sportowym oraz tym, czego można się spodziewać po trockistowsko czerwonej Brukseli; ze strony Komisji Europejskiej w perspektywie kilku lat można spodziewać się dyrektywy regulującej kwalifikacje zawodowe trenerów [bez instruktorów],
– systemie kwalifikacji trenerskich Światowej Federacji Badmintona,
– systemie kwalifikacji trenerskich w Danii.
W tym wpisie napiszę słów kilka o systemie kwalifikacji trenerskich Światowej Federacji Badmintona.
1. Działamy w tej światowej strukturze.
2. BFW wyznacza federacjom krajowym kierunki działania.
3. BWF zachęca do włączania się w jej programy, mechanizmy, rozwiązania systemowe.
4. Od kilku lat współpracuję z Zespołem Rozwoju BWF.
5. Prędzej czy później, choćby za sprawą Komisji Europejskiej, spotkamy się z regulacjami, do których trzeba się już teraz przygotować.
6. Naszym obowiązkiem jest działać w kierunku podnoszenia faktycznych kwalifikacji i umiejętnosci obecnych i przyszłych trenerów w Polsce. Można by sprawę odpuścić i zdobywać „papier” trenerski po za granicami kraju. Ale, jestem Polakiem, dla mnie liczy się interes narodowy i dlatego tym problemem się zajmuję i zamierzam go rozwiązać.
BWF ustalił następującą systematykę stopni [tytułów] trenerskich:
1. Świadectwo do nauczania badmintona – specjalny dokument adresowany do nauczycieli w.f.,
2. Trener BWF – poziom 1,
3. Trener BWF – poziom 2,
4. Trener BWF – poziom 3,
5. Trener BWF – poziom 4,
6. Trener nauczycieli [trenerów].
W następnym wpisie scharakteryzuję wszystkie stopnie kwalifikacji zawodowych trenera BWF.
← Remanenty pozjazdowe. 2
Kwalifikacje trenerskie w systematyce BWF →
One comment on “Trener jak instruktor”