Source: http://mariuszboruch.pl/blog-prawo-umow-2/
Timestamp: 2019-10-19 03:12:12
Legal References Found: art. 898
 Art. 46
 art. 46
 Art. 49
 art. 46
 art. 405
 art. 46
 art. 299
 art. 299
 art. 299
 art. 299
 art. 299
 art. 299
 art. 333
 art. 333
 art. 333
 art. 351
 art. 353
 art. 498
 art. 351
 art. 108
 art. 351
 art. 167
 art. 3
 art. 274
 art. 275
 art. 214

Document Content:
Blog - Prawo umów - Kancelaria Radcowska Mariusz Boruch w Krakowie - Rozwód Kraków, spadki, prawo pracy
Blog – Prawo umów
Podarowałem synowi samochód i … żałuję! – o odwołaniu darowizny.
„Panie Mecenasie, 3 miesiące temu podarowałem synowi samochód. Od tamtej pory syn zachowuje się wobec mnie źle. Jestem starszym, schorowanym człowiek i czasem potrzebuję jego pomocy, a on zawsze mi odmawia. Ale to nie wszystko. Syn stał się agresywny, wszczyna awantury, wyzywa mnie, raz nawet mnie uderzył. Próbowałem z nim rozmawiać, ale niestety syn jest bardzo uparty i nie potrafię do niego dotrzeć. Nie wiem, co się z nim dzieje. Żałuję, że podarowałem mu ten samochód. Czy jest jakiś sposób, by mu go odebrać? Proszę o pomoc!”
Zgodnie z przepisem art. 898 Kodeksu cywilnego darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności. Pojęcie „rażącej niewdzięczności” nie zostało jednak zdefiniowane ustawowo. Aby zrozumieć, co się pod nim kryje, sięgnąć należy do orzecznictwa sądów. Nie każdy bowiem spór czy zachowanie obdarowanego, niezgodne z wolą darczyńcy, stanowi przejaw rażącej niewdzięczności. I tak, co do zasady nie można mówić o rażącej niewdzięczności w przypadku, gdy obdarowany dopuszcza się względem darczyńcy działań uderzających w jego dobra, ale nie czyni tego umyślnie, a nawet, gdy czyni to umyślnie, ale nie wykraczają one poza ramy zwykłych konfliktów, na przykład rodzinnych, w danym środowisku. By móc uznać, że dane zachowanie lub zaniechanie stanowi „rażącą niewdzięczność” musi nosić ono kilka cech, a mianowicie: musi być one świadome i skierowane bezpośrednio lub pośrednio przeciwko darczyńcy, znacznie natężone złą wolą. Charakteryzować je powinien ponadto upór, nieprzyjemny zamiar i nieprzejednanie.
Ocena występowania „rażącej niewdzięczności” powinna być dokonywana w oparciu o obiektywną analizę całokształtu okoliczności konkretnej sprawy dotyczących zarówno darczyńcy, jak i obdarowanego, a także w oparciu o zwyczaje panujące w danym środowisku. Nie jest bowiem możliwe sformułowanie zamkniętego katalogu działań i zaniechań, które każdorazowo wyczerpywałyby znamiona pojęcia „rażącej niewdzięczności”. Przesłankę rażącej niewdzięczności można uznać za spełnioną jedynie w szczególnych przypadkach, wśród których wymienić można jedynie przykładowo: naruszenie czci, naruszenie nietykalności cielesnej, rozpowszechnianie uwłaczających informacji o darczyńcy, pobicie, ciężkie znieważenia, rażące zaniedbywanie obowiązków rodzinnych, odmówienie pomocy w chorobie czy odmowa pomocy osobom starszym.
Darowizna nie może zostać odwołana z powodu niewdzięczności, jeżeli darczyńca obdarowanemu przebaczył. Jeżeli w chwili przebaczenia darczyńca nie miał zdolności do czynności prawnych przebaczenie jest skuteczne, gdy nastąpiło z dostatecznym rozeznaniem. Domniemywa się, że obejmuje ono wszystkie zachowania obdarowanego, które były znane darczyńcy w momencie, gdy dokonywał przebaczenia. Przebaczenie unicestwia konsekwencje rażącej niewdzięczności obdarowanego i przywraca taki stan, jaki istniał wcześniej pomiędzy stronami. Może być ono dokonane przez każde zachowanie, które w sposób zrozumiały dla otoczenia wyraża wolę darczyńcy.
Przepisy Kodeksu cywilnego regulują również formę odwołania darowizny oraz termin, w ciągu którego można tego dokonać. Odwołanie darowizny następuje przez oświadczenie złożone obdarowanemu na piśmie. Pisemna forma odwołania darowizny przyjęta została jednak jedynie dla celów dowodowych, co oznacza, że pomimo niezachowania formy pisemnej, fakt odwołania darowizny można wykazać za pomocą innych środków dowodowych. Darowizna nie może być odwołana po upływie roku od dnia, w którym darczyńca dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego. Przyjmuje się, że jeżeli w ciągu roku od dnia, w którym darczyńca powziął informację o zachowaniu lub zaniechaniu obdarowanego noszącym cechy „rażącej niewdzięczności” i darowizny nie odwołał, to prawdopodobnie mu przebaczył, nie odczuł jego niewdzięczności lub zrzekł się uprawnienia do odwołania dokonanej na jego rzecz darowizny.
Napadł na mnie, zniszczył torebkę- niech za to zapłaci! O odszkodowaniu w postępowaniu karnym.
Pani Weronika padła ofiarą kradzieży. Wieczorem, gdy Pani Weronika wracała z kina, do kobiety podbiegł zamaskowany mężczyzna i wyrwał z ręki Pani Weroniki nową, drogą torebkę. W torebce znajdowały się dokumenty oraz pieniądze. Wstrząśnięta Pani Weronika zgłosiła się na Policję. Dzięki monitoringowi znajdującemu się niedaleko miejsca zdarzenia, kilka dni później udało się ująć sprawcę kradzieży. Jak się okazało, przed ujęciem sprawcy, zniszczył on skradzioną torebkę wyrzucając ją do pobliskiej rzeki. Sprawca, Tomasz P. za swój czyn został postawiony przed sądem. Czy Pani Weronika może uzyskać od sprawcy przestępstwa odszkodowanie? Jeśli tak, to w jakiej wysokości i w jakim trybie?
Przepisy ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny przewidują możliwość dochodzenia przez pokrzywdzonego od sprawy czynu zabronionego roszczeń odszkodowawczych. Art. 46 § 1 Kodeksu karnego wskazuje, że w razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, stosując przepisy prawa cywilnego, obowiązek naprawienia, w całości albo w części, wyrządzonej przestępstwem szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; przepisów prawa cywilnego o możliwości zasądzenia renty nie stosuje się. Z regulacji tej wynika, że pokrzywdzony, chcąc uzyskać naprawienie szkody wyrządzonej przestępstwem powinien w pierwszej kolejności złożyć w tej sprawie wniosek do sądu, w którym w oparciu o art. 46 § 1 k.k. domagać się będzie naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem. Należy pamiętać, że wniosek taki powinien zostać złożony w odpowiednim terminie. Art. 49a ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego stanowi, że pokrzywdzony, a także prokurator, może aż do zamknięcia przewodu sądowego na rozprawie głównej złożyć wniosek, o którym mowa w art. 46 § 1 Kodeksu karnego. Zamknięcie przewodu sądowego następuje, zgodnie z art. 405 k.p.k. po przeprowadzeniu przez sąd całego postępowania dowodowego.
Składając wskazany powyżej wniosek, pokrzywdzony powinien opisać swoje żądanie oraz przedłożyć dokumentację mogącą potwierdzić wysokość żądanego roszczenia. W przypadku Pani Weroniki dokumentem takim może być np. dowód zakupu torebki, z którego wynika cena, za którą została kupiona.
Należy pamiętać, że samo złożenie wniosku w oparciu o art. 46 § 1 k.k. nie daje gwarancji, ze naprawienie szkody nastąpi. Warunkiem tego jest skazanie sprawcy czynu zabronionego przez sąd rozpoznający sprawę. Dopiero łączne spełnienie tych dwóch warunków, tj. złożenie wniosku przez pokrzywdzonego oraz skazanie oskarżonego pozwoli na wydanie przez sąd orzeczenia w przedmiocie naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem.
Na marginesie należy wskazać, że jeżeli naprawienie szkody byłoby znacznie utrudnione, np. ze względu na problem w ustaleniu wysokości szkody, sąd może orzec na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w wysokości do 200.000,00 zł.
Sytuacja, w której sąd nie uznał za zasadne nałożenia na sprawcę czynu zabronionego obowiązku naprawienia szkody nie zamyka pokrzywdzonemu możliwości dochodzenia przysługujących mu roszczeń. W takiej sytuacji, pokrzywdzony uprawniony jest do wystąpienia z powództwem na drodze postępowania cywilnego przeciwko sprawcy czynu zabronionego, w toku którego dochodził będzie odszkodowania za poniesioną szkodę, zgodnie z przepisami ogólnymi. Podobnie w sytuacji, w której sąd w toku procesu karnego nałożył na sprawcę obowiązek naprawienia jedynie części szkody. W takim przypadku, w pozostałym zakresie, pokrzywdzony może domagać się od sprawcy zapłaty pozostałem części odszkodowania na gruncie postępowania cywilnego.
Jak wynika z powyższego, przepisy prawa przewidują możliwość ubiegania się przez Panią Weronikę od Tomasza P. obowiązku naprawienia szkody, którą wyrządził jej w wyniku popełnionego przestępstwa jeszcze na gruncie postępowania karnego. Brak jest obowiązku występowania w tym zakresie na drogę postępowania. Konieczne jest jedynie dopełnienie niezbyt wygórowanych warunków formalnych, od których ustawodawca uzależnił taką możliwość.
Nie mogę wyegzekwować swojego długu od spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Czy istnieje możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności wspólników lub członków zarządu?
Pan Marek prowadzi niewielkie przedsiębiorstwo będące dystrybutorem sprzętu elektronicznego. Ucieszył się gdy do jego firmy zgłosiła się spółka z ograniczoną odpowiedzialnością prowadząca sieć marketów m.in. ze sprzętem elektronicznym, która złożyła zamówienie na dużą partię smartfonów na łączną kwotę 150.000,00 zł. Pomimo, że Pan Marek zrealizował zamówienie, nie otrzymał od spółki należnej mu zapłaty. Na drodze sądowej Pan Marek uzyskał korzystny dla niego wyrok, a ze względu na brak płatności wszczął również postępowanie egzekucyjne. Po kilku miesiącach komornik poinformował Pana Marka, że spółka nie posiada majątku i nie będzie możliwe wyegzekwowanie należnej Panu Markowi kwoty. Przedsiębiorca stanął przed widmem bankructwa. Czy Pan Marek ma jeszcze możliwość odzyskania należnych mu pieniędzy? Jeśli tak, to od kogo?
Przepisy Kodeksu spółek handlowych przewidują możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności za zobowiązania pieniężne spółki z ograniczoną odpowiedzialnością członków jej zarządu. Należy jednakże pamiętać, że odpowiedzialność ta, ze względu na specyfikę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nie jest absolutna i muszą zostać spełnione określone warunki umożliwiające rozszerzenie odpowiedzialności na członków zarządu. Zgodnie z art. 299 § 1 k.s.h. jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Z przywołanego przepisu wynika, że podstawowym warunkiem zastosowania omawianej instytucji będzie przeprowadzenie bezskutecznego postępowania egzekucyjnego. W praktyce nie ma znaczenia z jakiego powodu egzekucja komornicza okazała się bezskuteczna – najważniejsze jest, że w jej toku nie udało się zaspokoić roszczeń wierzyciela.
W razie bezskuteczności egzekucji, wierzyciel będzie miał prawo wytoczyć powództwo przeciwko członkom zarządu dłużnej spółki. Należy pamiętać, że pozwanymi w takiej sprawie będą członkowie zarządu, którzy byli jego członkami w chwili istnienia niezaspokojonej wierzytelności. Co istotne, bez znaczenia dla tej odpowiedzialności jest, czy członek zarządu pełnił tę funkcję w okresie, gdy dochodzona wierzytelność była wymagalna czy niewymagalna (a więc czy istniał już obowiązek jej zaspokojenia czy jeszcze nie). Wierzyciel formułując pozew może domagać się nie tylko wierzytelności głównej, kosztów postępowania sądowego, odsetek od wierzytelności głównej, ale także kosztów bezskutecznego postępowania egzekucyjnego. Wynika z tego, że wierzyciel wszczynając postępowanie na podstawie art. 299 k.s.h. będzie mógł domagać się od członków zarządu spółki wszelkich kosztów jakie poniósł w związku z dochodzeniem należności od spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.
Przepis art. 299 § 2 k.s.h. przewiduje okoliczność pozwalającą członkom zarządu spółki na uwolnienie się od odpowiedzialności za niezaspokojone długi spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Zgodnie z tym przepisem członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w art. 299 § 1 k.s.h., jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody. O ile przywołany przepis ma kluczowe znaczenie dla odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki, o tyle wykazanie tych okoliczności wyłączających odpowiedzialność spoczywa w toku postępowania sądowego na pozwanych członkach zarządu. Tym samym w interesie wierzyciela będzie pozwanie wszystkich osób, które pełnił funkcję członka zarządu spółki w okresie istnienia dochodzonej wierzytelności, co pozwoli na zminimalizowanie ewentualnych skutków skutecznego powołania się pozwanego na okoliczności określone w art. 299 § 2 k.s.h. Nawet jeżeli jeden z pozwanych wyłączy swoją odpowiedzialność na podstawie przywołanego przepisu, istnieje duża szansa że pozostali pozwani będą ponosić solidarną odpowiedzialność za niezaspokojone zobowiązania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.
Pan Marek rozważając możliwość skorzystania z omówionej powyżej instytucji musi pamiętać o terminie przedawnienia swoich roszczeń, a więc okresie w którym skuteczne będzie wytoczenie powództwa przeciwko członkom zarządu. Termin przedawnienia odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki wynosi 3 lata i rozpoczyna swój bieg od chwili, w której wierzyciel dowie się o bezskuteczności egzekucji komorniczej. Przed dniem bezskuteczności egzekucji tej wierzytelności bieg przedawnienia roszczenia wobec członków zarządu nie może się rozpocząć, ponieważ dopiero w tym dniu powstają przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej przewidzianej w art. 299 k.s.h.
Pan Tomasz zlecił naszej Kancelarii przygotowanie pozwu o zapłatę przeciwko swojemu kontrahentowi. Po otrzymaniu sądowego nakazu zapłaty nasz Klient poprosił nas o jak najszybsze skierowanie sprawy na drogę postępowania egzekucyjnego, z uwagi na fakt, iż pozwany w dalszym ciągu nie uregulował zobowiązania finansowego względem Pana Tomasza. Jednakże z uwagi na fakt, iż wydany przez sąd nakaz zapłaty jeszcze się nie uprawomocnił, nie istniała na tym etapie możliwość skierowania sprawy do komornika. W związku z powyższym ze strony naszego Klienta pojawiło się pytanie dotyczące problematyki natychmiastowej wykonalności orzeczenia. Zauważyć należy, iż podczas współpracy z naszymi Klientami często odpowiadamy na tego typu zapytania, wobec czego w dzisiejszym wpisie postanowiłam szerzej odnieść się do tej kwestii.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż w większości przypadków decydując się na drogę sądowego dochodzenia roszczenia liczyć należy się z tym, że samo wydanie korzystnego rozstrzygnięcia (wyroku lub postanowienia) nie oznacza od razu, że druga strona zachowa się zgodnie z treścią orzeczenia i uczyni zadość naszemu roszczeniu.
Zanim możliwe będzie skierowanie sprawy do wykonania w drodze egzekucji prowadzonej przez komornika sądowego może upłynąć dużo czasu. Najpierw orzeczenie sądu musi się uprawomocnić, co oznacza, że nie będzie przysługiwał od niego żaden środek odwoławczy lub inny środek zaskarżenia. Takie prawomocne orzeczenie sądu stanowi co do zasady tytuł egzekucyjny, który po zaopatrzeniu go w klauzulę wykonalności może dopiero stać się podstawą egzekucji jako tytuł wykonawczy.
Jeżeli druga strona wniesie np. apelację od wydanego wyroku i dojdzie do postępowania w sądzie II instancji czas oczekiwania na prawomocność rozstrzygnięcia ulegnie automatycznie wydłużeniu, a tym samym możliwość złożenia wniosku egzekucyjnego do komornika oddali się w czasie.
W pewnych sytuacjach ustawodawca przewidział jednak odstępstwo od wyżej opisanego scenariusza i otworzył możliwość szybszego uzyskania przez wyrok waloru wykonalności rozumianej jako zdatność wyroku do jego wykonania w drodze egzekucji sądowej jeszcze przed uprawomocnieniem się orzeczenia.
Kwestia natychmiastowej wykonalności wyroków uregulowana została wprost w przepisach kodeksu postępowania cywilnego (dalej: k.p.c), a konkretnie w art. 333-338.
Zgodnie z art. 333 § 1 k.p.c. sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w trzech sytuacjach: gdy zasądza alimenty – co do rat płatnych po dniu wniesienia powództwa, a co do rat płatnych przed wniesieniem powództwa za okres nie dłuższy niż za trzy miesiące, gdy zasądza roszczenie uznane przez pozwanego oraz gdy wyrok uwzględniający powództwo jest zaoczny. W razie gdyby pozwany uznał jedynie część powództwa, rygor powinien obejmować tylko tę część powództwa, która została przez pozwanego uznana.
Oprócz tych trzech wypadków, wynikających z art. 333 § 1 k.p.c., w których nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności jest obligatoryjne, kodeks postępowania cywilnego przewiduje taką obligatoryjność także w sprawach z zakresu prawa pracy, jeżeli sąd zasądza należność pracownika, przy czym rygor dotyczy części nieprzekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia (art. 4772 § 1 k.p.c.).
W razie gdy zdarzyło się, że sąd nie orzeknie o nadaniu wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności w sytuacji gdy takie wyrzeczenie jest obligatoryjne, przepisy kodeksu postępowania cywilnego przewidują możliwość złożenia przez stronę wniosku o uzupełnienie wyroku na podstawie art. 351 k.p.c.
W obrocie gospodarczym, w szczególności w ramach kontaktów pomiędzy przedsiębiorcami często w praktyce spotykamy się z sytuacją, w której obaj przedsiębiorcy są sobie wzajemnie dłużnikami i wierzycielami. Otrzymujemy wtedy pytanie, w jaki sposób najlepiej dokonać wzajemnego rozliczenia. Czy potrzeba od razu kierować swoje kroki na drogę postępowania sądowego?
W opisanej powyżej sytuacji bardzo często sugerujemy skorzystać z instytucji potrącenia, a więc wzajemnego rozliczenia się przez podmioty będą wzajemnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami.
Powyższy katalog okoliczności, których łączne spełnienie umożliwia dokonanie potrącenia jest jasny i precyzyjny. Należy jednak omówić inny istotny aspekt mechanizmu potrącenia, a więc złożenie skutecznego oświadczenia o dokonaniu potrącenia wierzytelności z wierzytelnością drugiej strony. W pierwszej kolejności należy podnieść, że ustawa nie przewiduje możliwości dokonania potrącenia pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu, a więc nie możemy uzależniać dokonania potrącenia od zaistnienia zdarzenia przyszłego i niepewnego, ani też żądać jego wykonania do określonego dnia. Dopuszczalne jest jednakże modyfikowanie potrącenia umownego, zamieszczonego przez strony w wiążącej je umowie, co stanowi wyjątek od powyższej zasady. Strony decydując się na zamieszczenie w treści umowy instytucji potrącenia, mogą umówić się, że potrącenie będzie możliwe również pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu. Dopuszczalność takiego działania wynika m.in. z wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 6 kwietnia 2006 r., sygn. akt I Aca 2213/05. W wyroku Sąd podniósł: „Niewątpliwie zawarcie umowy o potrąceniu ( potrącenie umowne) jest dopuszczalne w świetle zasady swobody umów z art. 353 KC, jednakże do takiej umowy nie mają zastosowania zasady potrącenia ustawowego z art. 498 KC, lecz zasady potrącenia wynikają z treści umowy.”
Przepisy Kodeksu cywilnego nie określają formy, w jakiej powinno być złożone oświadczenie o potrąceniu. Przyznano tym samym stronom dowolność w złożeniu powyższego oświadczenia. Może to być zatem np. forma pisemna lub ustna. Tym samym oświadczenie o potrąceniu będzie złożone z chwilą, w której dotarło do adresata w ten sposób, że mógł on zapoznać się z jego treścią (art. 61 k.c.).
W tym miejscu należy rozważyć, czy dopuszczalnym jest złożenie oświadczenia o potrąceniu w sposób dorozumiany, skoro może ono być złożone w dowolnej formie?. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 września 2013 r., sygn. akt I Aca 490/13: „Oświadczenie o potrąceniu wzajemnych wierzytelności ma doniosłe znaczenie prawne, nie może być złożone w sposób dorozumiany, wymaga bowiem jasnego i jednoznacznego wyrażenia woli przez stronę korzystającą z tego rodzaju uprawnienia.” Z przytoczonego wyroku jasno wynika, że oświadczenie o potrąceniu musi być precyzyjne i nie pozostawiające wątpliwości co do zakresu tej czynności i jej celu.
Jak wynika z powyższego instytucja potrącenia jest bardzo atrakcyjna z punktu widzenia wzajemnych relacji stron stosunków zobowiązaniowych, gdyż zawiera ona prosty mechanizm jej zastosowania, jest prosta i szybka, a ponadto pozwala na zaoszczędzenie niekiedy znacznych środków pieniężnych, ze względu na uniknięcie wszczynania postępowania sądowego.
W sprawie pana Rafała sąd po długim procesie wydał wyrok, który nie obejmował jednak całości zgłoszonego żądania. Od razu po ogłoszeniu wyroku dla pana Rafała stało się jasne, że coś jest nie tak, ale co dalej z tym fantem, co zrobić w takiej sytuacji? Jak zwrócić uwagę sądu na taki brak?
Zasadą jest, że sąd wydając wyrok w sprawie powinien kompleksowo orzec o całości żądania, wyjątek dotyczyć może sytuacji, w których dopuszczalne jest wydanie wyroku częściowego.
Na szczecie dla naszego Klienta przepisy kodeksu cywilnego przewidują możliwość następczego uzupełnienia przez sąd wydanego wyroku, w razie gdyby dotknięty był on brakiem mieszczącym się w zamkniętym katalogu wynikającym z art. 351 § 1 kodeksu postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.).
Zgodnie z tym przepisem wniosek o uzupełnienie wyroku możliwy jest „jeżeli sąd nie orzekł o całości żądania, o natychmiastowej wykonalności albo nie zamieścił w wyroku dodatkowego orzeczenia, które według przepisów ustawy powinien był zamieścić z urzędu”.
Praktycznym przykładem dodatkowego orzeczenia, które sąd powinien zamieścić w wyroku z urzędu jest rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu. Sąd rozstrzyga bowiem o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji, co wynika bezpośrednio z art. 108 § 1 k.p.c. Przepis art. 351 k.p.c. odnosi się do wyroków, jednak możliwość uzupełnienia dotyczy także postanowień wydawanych w postępowaniu nieprocesowym.
Co istotne, uzupełnienie wyroku następuje tylko na wniosek strony. Nie jest dopuszczalne uzupełnienie wyroku przez sąd z urzędu bez wniosku strony.
Wniosek o uzupełniania wyroku powinien odpowiadać ogólnym warunkom pisma procesowego, a dodatkowo zawierać żądanie uzupełnienia wyroku oraz określać zakres i przedmiot tego uzupełnienia. Wniosek o uzupełnienie wyroku składa się do sądu, który wydał ten wyrok.
Ważne jest także dochowanie przez stronę ustawowego terminu przewidzianego na wystąpienie z wnioskiem o uzupełnienie. Strona może tylko w ciągu dwóch tygodni od ogłoszenia wyroku, a gdy doręczenie wyroku następuje z urzędu – od jego doręczenia, zgłosić wniosek o uzupełnienie wyroku.
Wniosek o uzupełnienie wyroku złożony po upływie przewidzianego terminu podlega odrzuceniu (post. SN z 28.10.2004 r., III AO 18/03, Legalis). Możliwe jest jednak przywrócenie terminu do zgłoszenia wniosku o uzupełnienie wyroku, następuje to na zasadach ogólnych określonych w kodeksie postępowania cywilnego w art. 167 i n. k.p.c.
Wniesienie wniosku o uzupełnienie wyroku inicjuje nowe postępowanie, w ramach którego poza przypadkiem dotyczącym samych kosztów procesu czy natychmiastowej wykonalności, obligatoryjne jest wyznaczenie rozprawy pod rygorem nieważności postępowania.
Orzeczenie uzupełniające wyrok co do zasady przybiera formę wyroku, wyjątkowo gdy uzupełnienie dotyczy wyłącznie kosztów lub natychmiastowej wykonalności sąd wydaje postanowienie.
Pamiętać przy tym należy, że ewentualny wniosek o uzupełnienie wyroku nie przerywa biegu terminu do wniesienia środka zaskarżenia od orzeczenia, np. apelacji.
Decydując się na złożenie wniosku o uzupełnienie wyroku nie trzeba martwić się opłatą sądową, zgodnie bowiem z art. 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych od wniosku o uzupełnienie wyroku nie pobiera się opłaty.
Podkreślenia wymaga, że niewykonanie powyższego obowiązku wiąże się z negatywnymi skutkami dla takiego świadka, o których jest on uprzedzany przez sąd w kierowanym do niego wezwaniu.
Zacznijmy zatem od kar, które mogą zostać nałożone na świadka. Na podstawie art. 274 § 1 k.p.c. w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa świadka sąd w pierwszej kolejności skazuje takiego świadka na grzywnę, która podlega ściągnięciu w drodze egzekucji sądowej na rzecz Skarbu Państwa, a jej wysokość może wynosić nawet do 5000 zł. Jeżeli pomimo ukarania dojdzie do ponownego nieusprawiedliwionego niestawiennictwa świadka na powtórne wezwanie, sąd skaże wówczas go na ponowną grzywnę, a ponadto może zarządzić jego przymusowe sprowadzenie przez funkcjonariuszy Policji. Świadkowi przysługuje prawo wniesienia zażalenia na postanowienie sądu o skazaniu na grzywnę lub zarządzeniu przymusowego doprowadzenia w terminie tygodniowym od daty doręczenia odpisu postanowienia sądu.
Warto pamiętać, że niezależnie od możliwości zaskarżenia postanowienia sądu, zgodnie z art. 275 k.p.c. świadek w ciągu tygodnia od daty doręczenia mu postanowienia skazującego go na grzywnę lub na pierwszym posiedzeniu, na które zostanie wezwany, może usprawiedliwić swe niestawiennictwo. W razie usprawiedliwienia niestawiennictwa sąd zwolni świadka od grzywny i od przymusowego sprowadzenia. Warunkiem skorzystania przez świadka z powyższego dobrodziejstwa jest przedstawienie przez świadka stosownego usprawiedliwienia.
Warto pamiętać, że jeżeli świadek już po otrzymaniu wezwania na przesłuchanie wie, że nie będzie mógł stawić się na wezwanie sądu, powinien od razu usprawiedliwić swoją nieobecność, możliwe będzie wówczas uniknięcie kary porządkowej. Praktyka pokazuje, że najczęstszym powodem uniemożliwiającymi świadkowi przybycie na przesłuchanie w terminie wskazanym w wezwaniu jest nagła choroba lub inne problemy ze zdrowiem. Jeżeli niemożność stawiennictwa świadka wynika z jego stanu zdrowia, wówczas dla usprawiedliwienia konieczne jest przedstawienie zaświadczenia wystawionego przez lekarza sądowego. W tym celu niewystarczające będzie zwolnienie pochodzące od lekarza rodzinnego lub zaświadczenie pochodzące od innego lekarza, jeżeli nie będzie on jednocześnie lekarzem sądowym. Jak wynika bowiem z art. 214[1] § 1 k.p.c. usprawiedliwienie niestawiennictwa z powodu choroby stron, ich przedstawicieli ustawowych, pełnomocników, świadków i innych uczestników postępowania, wymaga przedstawienia zaświadczenia potwierdzającego niemożność stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie sądu, wystawionego przez lekarza sądowego.
W chwili obecnej kwestie uzyskiwania odpowiednich zaświadczeń reguluje ustawa z dnia 15 czerwca 2007 roku o lekarzu sądowym (dalej ustawa), której wejście w życie wraz z rozporządzeniami wykonawczymi wprowadziło jednolite zasady usprawiedliwiania nieobecności uczestników postępowań.
Jak wynika z powyższej ustawy lekarz sądowy to lekarz, z którym prezes sądu okręgowego zawarł umowę o wykonywanie czynności lekarza sądowego na obszarze właściwości danego sądu okręgowego. Co istotne lekarzem właściwym do wystawienia zaświadczenia jest lekarz sądowy objęty wykazem lekarzy sądowych dla obszaru sądu okręgowego właściwego dla miejsca pobytu uczestnika postępowania. Oznacza to, że świadek zamieszkujący przykładowo w Wieliczce, a wezwany na rozprawę przed sądem w Poznaniu, nie musi korzystać z pomocy lekarza sądowego z wpisanego na listę przy sądzie okręgowym w Poznaniu, lecz może udać się do lekarza sądowego z obszaru sądu okręgowego w Krakowie. Kolejnym ułatwieniem dla świadka przy uzyskiwaniu zaświadczenia jest możliwość przeprowadzenia badania i wydania zaświadczenia przez lekarza sądowego w miejscu pobytu świadka, w razie gdyby jego stan zdrowia stanowił przeszkodę w osobistym przybyciu na badanie.
Co do zasady wydanie zaświadczenia przez lekarza sądowego poprzedzone jest przeprowadzeniem badania, jednak w przypadku pobytu świadka w szpitalu lub hospicjum stacjonarnym lekarz sądowy może wydać zaświadczenie na podstawie udostępnionej dokumentacji, bez konieczności osobistego badania takiego świadka. Przyczynę odstąpienia od osobistego badania lekarz sądowy każdorazowo zobowiązany jest wskazać w zaświadczeniu.
Artykuł 18 ustawy oraz rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 stycznia 2008 r. w sprawie wynagrodzenia przysługującego lekarzowi sądowemu i trybu finansowania tego wynagrodzenie oraz zwrotu kosztów dojazdu, a także wzoru zestawiania wystawionych zaświadczeń regulują kwestie wynagrodzenia należnego lekarzowi sądowemu. Z punktu widzenia świadka zainteresowanego uzyskaniem stosowanego zaświadczenia kluczowe znaczenie ma fakt, że nie jest on zobowiązany do uiszczania opłaty za wydanie zaświadczenia. Wprawdzie lekarzowi sądowemu za każde wydane rzetelnie zaświadczenie przysługuje wynagrodzenie w wysokości 100 zł, a w razie konieczności dojazdu przysługuje mu także zwrot kosztów, to jednak koszty te finansowane są z budżetu państwa.
Wskazać przy tym należy, że koszty związane z wydaniem zaświadczenia przez lekarza sądowego stanowią składnik wydatków w rozumieniu ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, a tym samym podlegają one rozliczeniu w orzeczeniu kończącym sprawę.
Na naszym blogu postaramy się przybliżyć Państwu „świat umów”, wskazując na co należy zwracać uwagę sporządzając umowę, czy podpisując umowę sporządzoną przez inną osobę. Mamy nadzieję, że nasze wskazówki, pomogą Państwu w przygotowaniu odpowiedniej umowy i pozwolą ustrzec się najczęściej popełnianych błędów przy sporządzaniu umów, dlatego też zapraszamy do lektury kolejnych wpisów.
Dzisiejszy wpis zostanie poświęcony omówieniu umowy sprzedaży, czasami nazywanej potocznie umową kupna – sprzedaży, która jest umową najczęściej spotykaną i zawieraną w życiu codziennym każdego z nas.
Polskie prawo nie przewiduje co do zasady żadnej szczególnej formy, w jakiej powinna zostać zawarta umowa sprzedaży, jeżeli jej przedmiotem są rzeczy ruchome, dlatego można sporządzić ją zarówno odręcznie, jak również za pomocą urządzeń takich jak komputer.
Prawidłowo sporządzona umowa sprzedaży powinna co najmniej zawierać:
1. Datę, kiedy została zawarta oraz miejsce jej zawarcia.
2. Oznaczenie Stron – wskazanie, kto jest Kupującym, a kto Sprzedawcą. Należy pamiętać, aby dokładnie określić dane obu Stron, w taki sposób, aby nie budziły żadnych wątpliwości w ich identyfikacji, tj. wskazanie ich imienia, nazwiska, (firmy), adresu zamieszania (adresu pod, którym prowadzona jest działalność gospodarcza), dokumentu tożsamości, którym się legitymują, numeru PESEL osoby fizycznej lub odpowiednio numeru NIP/KRS przedsiębiorcy.
3. Oznaczenie przedmiotu umowy sprzedaży. Przedmiot sprzedaży powinien być na tyle dokładnie i precyzyjnie opisany, aby również na tej płaszczyźnie wyeliminować wątpliwości co do jego identyfikacji.
4. Określenie ceny, która powinna być wyrażona w jednostkach pieniężnych, nie ma natomiast znaczenia waluta, w jakiej ją określimy.
UWAGA: nieokreślenie ceny w umowie sprzedaży, ani nie wskazanie podstaw do jej określenia w przyszłości może skutkować tym, że zawarta umowa nie zostanie zakwalifikowana jako umowa sprzedaży, lecz np. umowa darowizny.
Poza powyższymi elementami, warto do umowy sprzedaży dodać inne postanowienia, takie jak miejsce, czy termin odbioru rzeczy, sposób dostawy, sposób, miejsce oraz termin zapłaty, informację o zaliczkach, sposób, w który można zmienić postanowienia umowy sprzedaży, ewentualnie informację o prawach Stron do odstąpienia od umowy i wiele innych, których konieczność zamieszczenia, niejednokrotnie może wynikać z różnych czynników, takich jak np. przedmiot umowy sprzedaży, czy stosunki łączące Strony.
Proszę także pamiętać o tym, że prawidłowe i możliwie precyzyjne sporządzenie umowy, pozwoli uniknąć możliwych sporów przy realizacji umowy, a także ułatwi dochodzenie ewentualnych roszczeń.