Source: http://docplayer.pl/13477879-Szanowni-panstwo-z-wyrazami-szacunku-maciej-golebiewski-prezes-zarzadu-bio-alians-doradztwo-inwestycyjne-2-i-33.html
Timestamp: 2018-10-23 13:14:04
Legal References Found: Art. 2
 Art. 17
 Art. 20
 Art. 4
 art. 2
 Art. 11
 art. 10

Document Content:
Szanowni Państwo, Z wyrazami szacunku. Maciej Gołębiewski. Prezes Zarządu Bio Alians Doradztwo Inwestycyjne 2 І 33 - PDF
Szanowni Państwo, Z wyrazami szacunku. Maciej Gołębiewski. Prezes Zarządu Bio Alians Doradztwo Inwestycyjne 2 І 33
Download "Szanowni Państwo, Z wyrazami szacunku. Maciej Gołębiewski. Prezes Zarządu Bio Alians Doradztwo Inwestycyjne 2 І 33"
Łukasz Marek Kujawa
1 1 І 33
2 Szanowni Państwo, Zagospodarowanie substancji pofermentacyjnej to obok pozyskania substratów największe wyzwanie w operacyjnym zarządzaniu biogazownią rolniczą. W biogazowni o mocy 1 MW w ciągu roku może powstawać nawet ton produktu pofermentacyjnego. Oznacza to, że dla rozwiezienia pofermentu 1 zestawem traktor + wóz asenizacyjny potrzeba zrobić 1200 kursów, a wymagany areał to około 1000 ha! Rynek biogazu w Polsce mimo wszelkich trudności rozwija się dość dynamicznie. Coraz więcej podmiotów zainteresowanych jest praktycznym podejściem do obszaru logistyki substratów i substancji pofermentacyjnej. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów i partnerów przedstawiamy Państwu poniższy materiał, jako zaczątek dyskusji o logistyce, optymalizacji kosztów i alternatywnych scenariuszach zarządzania osadem pofermentacyjnym. Co zrobić z pofermentem? Jaki park maszynowy jest potrzebny? Jaka jest wartość nawozowa pofermentu? Jakie są alternatywne sposoby wykorzystania produktu pofermentacyjnego? Na te i inne pytania staraliśmy się odpowiedzieć w poniższym opracowaniu. Zapraszamy do kontaktu i rozmów dzięki własnemu doświadczeniu, jak też szeroko rozwiniętej sieci ekspertów i praktyków możemy zaproponować profesjonalne doradztwo na każdym etapie rozwoju projektu biogazowego. Z wyrazami szacunku Maciej Gołębiewski Prezes Zarządu Bio Alians Doradztwo Inwestycyjne 2 І 33
3 3 І 33
4 SPIS TREŚCI SPIS TREŚCI Powstawanie substancji pofermentacyjnej Wartość nawozowa substancji pofermentacyjnej Uwarunkowania prawne zagospodarowania substancji pofermentacyjnej w Polsce Magazynowanie substancji pofermentacyjnej Możliwości zagospodarowania substancji pofermentacyjnej Separacja pofermentu Metoda R Zagospodarowanie pofermentu metodą R Wykorzystanie frakcji stałej pofermentu po separacji Zamiast podsumowania І 33
5 1. Powstawanie substancji pofermentacyjnej Substancja pofermentacyjna (nazywana też pulpą pofermentacyjną, osadem pofermentacyjnym, produktem pofermentacyjnym lub po prostu pofermentem) jest drugim po biogazie produktem procesu fermentacji metanowej. W procesie fermentacji w substratach, niezależnie od ich rodzaju, następują liczne zmiany, takie jak: zmniejszenie zawartości substancji organicznej, zwiększenie zawartości związków mineralnych w przeliczeniu na suchą masę, rozdrobnienie związków stałych, całkowita lub częściowa higienizacja, a także rozkład związków odorotwórczych. To, w jakim stopniu następują poszczególne przekształcenia zależy przede wszystkim od substancji organicznych zawartych w substracie (szczególnie jeśli chodzi o materię organiczną nieulegającą lub w niewielkim stopniu ulegającą biodegradacji w warunkach beztlenowych, np. lignina, hemiceluloza). Wpływ na ilość i skład pofermentu ma też oczywiście sposób prowadzenia procesu fermentacji i zastosowana technologia. część węgla (C), wodoru (H) i tlenu (O). W uproszczeniu można powiedzieć, że pierwiastki te budują powstający biogaz: metan (CH4) i dwutlenek węgla (CO2), a do pofermentu przechodzą m.in. azot (N), fosfor (P) i potas (K) czyli podstawowe składniki odżywcze dla roślin. To właśnie wysoka zawartość tych składników w pofermencie decyduje o jego wartości nawozowej. Należy też zaznaczyć, że w wyniku fermentacji związki azotu występują głównie w formie azotu amonowego bezpośrednio dostępnego dla roślin. Jak wcześniej wspomniano w beztlenowym rozkładzie materii organicznej rozkładane są także substancje odorotwórcze, ponadto przefermentowana materia organiczna nie wykazuje tendencji do reemisji związków odorotwórczych w trakcie ich magazynowania. Przyjmuje się, że potencjał odorotwórczy pofermentu jest około 80 % niższy, niż surowców wsadowych. W zależności od ww. czynników rozkładowi ulega zazwyczaj od 30 do 60 % suchej masy organicznej (s.m.o.) zawartej w substratach. Przyjmuje się, że z około 80 % przekształconej s.m.o. powstaje biogaz, 10 % zostaje przetworzone na związki rozpuszczalne przechodzące do pofermentu, a pozostałe 10 % przechodzi w nowe związki kwasy huminowe. W praktyce przyjmuje się zazwyczaj, że roczna produkcja pofermentu wynosi około 85 % masy używanych substratów. W procesie fermentacji metanowej z fermentowanej materii usuwana jest duża 5 І 33
6 2. Wartość nawozowa substancji pofermentacyjnej Stosowanie nawozów naturalnych (np. gnojowica, obornik) jest bardzo popularne w rolnictwie. Umiejętnie stosowane nawozy organiczne mogą znacznie zmniejszyć zapotrzebowanie na nawozy sztuczne. W przypadku wykorzystania organicznych surowców odpadowych do produkcji biogazu rolnik może osiągnąć dodatkowy przychód z produkcji energii elektrycznej i cieplnej, a wytworzona jako produkt uboczny substancja pofermentacyjna wciąż może być wykorzystana do nawożenia gleby. To m.in. dlatego tak wielu niemieckich rolników zdecydowało się na inwestycję w biogazownie rolnicze dywersyfikując w ten sposób przychody w gospodarstwie. Jak wcześniej wspomniano poferment zawiera znaczne ilości składników mineralnych azotu, fosforu i potasu. Pod względem szybkości działania (pobierania składników odżywczych przez rośliny) podobny jest do nawozów mineralnych, ponieważ składniki N, P i K są łatwo dostępne dla roślin. Z drugiej strony pulpa pofermentacyjna zawiera też część materii organicznej, która ma pozytywny wpływ na właściwości fizykochemiczne nawożonych gleb (podobnie jak nawozy naturalne). Jak już wspomniano poferment charakteryzuje się wysoką zawartością mineralnych związków azotu, fosforu i potasu, co decyduje o jego wysokiej wartości nawozowej. W tabeli poniżej przedstawiono zawartość poszczególnych składników w substancji pofermentacyjnej z trzech biogazowni. Jak widać występują dość duże różnice w składzie pofermentu w zależności od składu substratów. W przypadku najpopularniejszego miksu substratów, czyli gnojowicy i kiszonki z kukurydzy zawartość azotu wyniosła 5,4 kg w tonie pofermentu, fosforu 2,1 kg/t, a potasu 6,7 kg/t. Tabela 1 Zawartość składników NPK dla trzech biogazowni Projekt Główne substraty azot (N) fosfor (P 2 O 5 ) - kg/t - potas (K 2 O) A Wywar pszeniczny, gnojowica bydlęca 3,8 1,1 2,1 B Gnojowica bydlęca, kiszonki z trawy i kukurydzy 5,4 2,1 6,7 C Pomiot kurzy, kiszonka z kukurydzy 6,5 2,7 3,5 Średnia 5,2 2,0 4,1 Źródło: UTS Biogastechnik 6 І 33
7 Zawartość NPK w pofermencie ma oczywiście konkretną wartość w ekwiwalencie nawozów mineralnych. Można ją obliczyć sprawdzając wartość czystych składników w oferowanych na rynku nawozach mineralnych. Przyjmując, że wartość NPK kształtuje się następująco: azot: 2,50 zł/kg, fosfor: 3,25 zł/kg, potas: 2,17 zł/kg, można obliczyć teoretyczną wartość nawozową. Przykładowo dla projektu B z tabeli uzyskujemy około 35 zł wartości nawozowej 1 tony pofermentu. Dodatkowo należałoby uwzględnić wartość innych składników mineralnych występujących w osadzie w mniejszej ilości: wapnia, magnezu, siarki, żelaza, manganu, cynku, miedzi, itp. Należy jednak podkreślić, że w porównaniu stosowania pofermentu i nawozów mineralnych, poferment wymaga znacznie większych nakładów na transport i aplikację na pola. W praktyce substancja pofermentacyjna jest udostępniana za niewielkie opłaty lub za darmo. W Polsce do tej pory wykorzystywano substancję pofermentacyjną tylko w niewielkim zakresie (mała ilość biogazowni, pierwsza powstała dopiero w 2005 r.), nie ma więc długoletnich badań wartości nawozowej, prowadzi się już jednak pierwsze doświadczenia. Jedne z pierwszych badań dotyczących wartości nawozowej substancji pofermentacyjnej przeprowadzono na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Szereg doświadczeń z wykorzystaniem pulpy pofermentacyjnej przeprowadziła też dr Magdalena Szymańska ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (patrz ramka). Wg dr Szymańskiej poferment jest bardzo dobrym nawozem. W doświadczeniach oceniano m.in. wpływ pofermentu na plony i skład chemiczny roślin (kukurydzy, gorczycy, rzepaku, traw). Dla każdej z roślin uzyskano znacznie wyższy plon po zastosowaniu masy pofermentacyjnej. Pozytywny wpływ pofermentu był uzależniony m.in. od rodzaju gleby. To znaczy efekt plonotwórczy pofermentu był lepszy na słabszych, zakwaszonych glebach. W takich przypadkach odnotowano nawet 75 % wyższe plony w stosunku do prób kontrolnych (gleb nienawożonych). W przypadku gleb wapnowanych, o wyższym ph wzrost plonów był niższy, ale wciąż znaczny. W badaniach wykazano też wyższą wartość nawozową pofermentu w porównaniu z surową gnojowicą ponad 20 % wyższy plon. W kontekście porównania stosowania gnojowicy surowej i gnojowicy po fermentacji warto wskazać jeszcze na aspekt środowiskowy. Nawozy naturalne (także obornik, pomiot kurzy, itp.) podczas składowania i w mniejszym stopniu gdy są rozrzucone na polu emitują duże ilości metanu (CH4), który jest jednym z gazów cieplarnianych, mogącym mieć wpływ na globalne zmiany klimatu. Rolnictwo jest jednym z sektorów gospodarki o najwyższej emisji metanu. Aktualnie Unia Europejska ogranicza emisję dwutlenku węgla - w przyszłości mogą się pojawić ograniczenia dotyczące emisji metanu, także z rolnictwa. Abstrahując od wpływu metanu na zmiany klimatyczne można go wykorzystać także energetycznie. Nie bez znaczenia jest też fakt, że w procesie fermentacji metanowej niszczone są nasiona chwastów i patogeny. Tymczasem w nawozach naturalnych te składniki łatwo mogą się zachować i wpływać na nakłady finansowe produkcji rolnej (zwiększenie zużycia pestycydów). Jak wcześniej wspomniano w pofermencie występuje większy udział azotu amonowego w azocie ogólnym, niż w gnojowicy, czy oborniku. Ma to wpływ na lepszą przyswajalność przez rośliny, ale także zmniejsza migrację azotanów do wód gruntowych, czy podziemnych stosowanie substancji 7 І 33
8 pofermentacyjnej ogranicza więc eutrofizację zasobów wodnych. Wszystkie wyżej przedstawione korzyści związane ze stosowaniem substancji pofermentacyjnej jednoznacznie wskazują na wysoką wartość nawozową. Dotychczasowe doświadczenia, a także przeprowadzane badania wskazują, że poferment równie dobrym środkiem, jak nawozy naturalne, a może stanowić też alternatywę (lub uzupełnienie) w stosunku do nawozów sztucznych. Niestety na chwilę obecną rolnicze wykorzystanie substancji pofermentacyjnej jest problematyczne m.in. z powodu uwarunkowań prawnych, które opisano w kolejnym rozdziale. Komentarz Powstająca w procesie fermentacji metanowej masa pofermentacyjna z punktu widzenia wartości nawozowej jest cennym produktem. Zazwyczaj postrzegana jest ona jednak jako uciążliwy odpad tymczasem jej nawozowe wykorzystanie przynosi wymierne korzyści ekonomiczne (dla rolników) jak i środowiskowe, w odniesieniu do ochrony zasobów wodnych i glebowych. Zakład Chemii Rolniczej, SGGW w Warszawie prowadzi od lat badania dotyczące określenia wpływu stosowania masy pofermentacyjnej na plony i jakość roślin oraz jakość gleb. Uzyskiwane wyniki dowodzą, że nawozowe wykorzystanie masy znajduje praktyczne uzasadnienie. Pod względem zawartości materii organicznej masa pofermentacyjna spełnia kryteria stawiane nawozom organicznym (zgodnie z ustawą o nawozach i nawożeniu). W praktyce oznacza to, że jej stosowanie pozytywnie wpływa na właściwości fizykochemiczne gleb. Ma to szczególne znaczenie w warunkach polskiego rolnictwa, które gospodaruje na glebach lekkich. Z drugiej strony przefermentowana materia organiczna, jaką jest masa pofermentacyjna zawiera znaczny udział składników pokarmowych w formach mineralnych, bezpośrednio dostępnych dla roślin. Dotyczy to m.in. azotu, gdzie forma amonowa (N-NH 4 ) stanowi nawet ok. 80% azotu ogólnego (azot ogólnym = azot w związkach organicznych + N-NH 4 + N-NO 3 ). Dla porównania w popularnym nawozie naturalnym jakim jest obornik udział ten wynosi ok %. Wysoki udział formy amonowej w masie pofermentacyjnej przynosi wiele korzyści: jest to forma, którą rośliny mogą bezpośrednio pobrać i wbudować w związki organiczne, dzięki czemu efekt plonotwórczy uwidoczni się wcześniej, w porównaniu np. do przytoczonego wyżej obornika, który po zastosowaniu do gleby musi najpierw ulec mineralizacji, aby rośliny mogły pobrać składniki w nim zawarte. Po drugie wysoki udział formy amonowej ogranicza proces eutrofizacji, który stanowi w dzisiejszych czasach ogromny problem. Wynika to z faktu, że ta forma azotu ulega w glebie tzw. sorpcji wymiennej i jest znacznie mniej podatna na wymywanie do wód i inicjację eutrofizacji. Dokładny skład chemiczny masy pofermentacyjnej uzależniony jest od rodzaju użytych do fermentacji metanowej substratów. Z całą pewnością można jednak stwierdzić, że jeżeli do fermentacji użyto typowo rolniczych substratów, typu gnojowica, obornik, kiszonka z kukurydzy itp., lub produktów ubocznych przemysły rolno-spożywczego (np. wywar gorzelniany, serwatka, wysłodki, itp.) to masa pofermentacyjna będzie bezpiecznym i cennym nawozem. Ze względu na niską zawartość suchej masy w masie pofermentacyjnej (3-10%) w celu zmniejszenia objętości zbiorników potrzebnych do magazynowania poferemntu wiele nowych biogazowni decyduje się na separowanie masy pofermentacyjnej. 8 І 33
9 W efekcie przepuszczenia pofermentu przez prasę odwadniającą uzyskujemy dwie frakcje: stałą (ok. 30% sm) oraz ciekłą, którą często traktuje się jako ciecz technologiczną wykorzystywaną do rozcieńczania substratów. Takie rozwiązanie technologiczne wpływa nie tylko na budowę biogazowni, ale także zmienia wartość nawozową uzyskiwanego pofermentu. Frakcja stała składa się ze strukturalnych części materii organicznej, zawiera znaczne ilości celulozy i ligniny przez co ma wysokie zdolności pochłaniania wody. Zawiera także znaczne ilości związków mineralnych. Stosowanie tej frakcji na gleby zwiększa ich pojemność wodną oraz zawartość materii organicznej. Frakcja ciekła, zawiera znaczne ilości rozpuszczalnych form azotu, fosforu i potasu. Czasami rozważa się także możliwość granulowania masy pofermentacyjnej przy użyciu ciepła odpadowego lub kompostowanie. Należy jednak pamiętać, że kompostowanie wymaga spełnienia dwóch warunków: odpowiednia zawartość suchej masy (optymalnie 30-35%) oraz odpowiedni stosunek C:N (optymalny ok :1). Prowadzone przeze mnie badania dotyczące możliwości nawozowego wykorzystania świeżej masy pofermentacyjnej oraz produktów otrzymanych na jej bazie, tj. frakcji stałej, ciekłej, kompostów oraz granulatów dowodzą, że w/w produkty są bardzo dobrymi nawozami, dzięki którym uzyskujemy większe plony roślin (na wybranych obiektach nawet o 75% w stosunku do kontroli bez nawożenia!) o prawidłowych wartościach jakościowych, a jednocześnie obserwowany jest pozytywny wpływ na właściwości fizykochemiczne gleb. Jak już wcześniej nadmieniono stosowanie masy pofermentacyjnej przynosi rolnikowi wymierne korzyści finansowe w postaci zmniejszonego zapotrzebowania na nawozy mineralne. Przeprowadzona przeze mnie analiza wskazuje, że stosując masę pofermentacyjną w dawce wyznaczonej w oparciu o ilość wprowadzanego azotu (170 kg N / ha) rolnik może oszczędzić nawet od ok zł / ha. Podsumowując można stwierdzić, że podstawowym kierunkiem zagospodarowania masy pofermentacyjnej powinno być stosowanie jej w celach nawozowych. Przemawia za tym wiele argumentów. Ogólnie można stwierdzić, że masa pofermentacyjna łączy pozytywne cechy nawozów naturalnych (czy organicznych) i mineralnych, tzn. jest źródłem materii organicznej, która jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania środowiska glebowego i jednocześnie jest źródłem podstawowych makro- i mikroelementów w formach mineralnych. Nawozowe wykorzystanie masy pofermentacyjnej będzie pozytywnie wpływać na wielkość uzyskiwanych przez rolnika plonów i jednocześnie poprawi bilans materii organicznej w polskich glebach. dr Magdalena Szymańska Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego Od kilku lat prowadzi badania, których celem jest określenie wartości nawozowej masy pofermentacyjnej, a także jej wpływu na jakość płodów rolnych oraz właściwości fizyczne, chemiczne i biologiczne gleb. Poza tym zajmuje się opracowaniem technologii przetwarzania masy pofermentacyjnej na produkty, które mogą stanowić alternatywę dla świeżej masy pofermentacyjnej. 9 І 33
10 3. Uwarunkowania prawne zagospodarowania substancji pofermentacyjnej w Polsce W kwestii zagospodarowania substancji pofermentacyjnej najistotniejsze są 4 akty prawne: Ustawa z dnia z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2013 r. poz. 21) Ustawa z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu (Dz.U. z 2007 r. nr 147 poz z późn. zm.) Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz.U. z 2001 r. nr 112 poz. 1206) Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 5 kwietnia 2011 r. w sprawie odzysku R10 (Dz.U. z 2011 r. nr 86 poz. 476) Zgodnie z obowiązującym prawem substancja pofermentacyjna jest klasyfikowana jako odpad. Najważniejszym aktem prawnym dotyczącym odpadów w Polsce jest ustawa o odpadach. W rozporządzeniu do tej ustawy, w sprawie katalogu odpadów, poferment zalicza się do pozycji w wykazie: przefermentowane odpady z beztlenowego rozkładu odpadów zwierzęcych i roślinnych. W przypadku zastosowania separacji pofermentu na frakcję ciekłą i stałą, frakcja ciekła sklasyfikowana jest jako czyli ciecze z beztlenowego rozkładu odpadów zwierzęcych i roślinnych, a frakcja stała jako Jako odpad poferment może być poddany procesowi unieszkodliwienia (np. poprzez zdeponowanie na składowisku), ale generalnie zalecane jest przeprowadzenie procesu odzysku. Jako odzysk, zgodnie z Art. 2. u. 1 pkt. 14 ustawy o odpadach rozumie się jakikolwiek proces, którego głównym wynikiem jest to, aby odpady służyły użytecznemu zastosowaniu przez zastąpienie innych materiałów, które w przeciwnym wypadku zostałyby użyte do spełnienia danej funkcji, lub w wyniku którego odpady są przygotowywane do spełnienia takiej funkcji w danym zakładzie lub ogólnie w gospodarstwie. Możliwości odzysku odpadów wylistowano w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach. Metody odzysku możliwe do zastosowania w przypadku substancji pofermentacyjnej, to: proces R3 recykling lub odzysk substancji organicznych, które nie są stosowane jako rozpuszczalniki (w tym kompostowanie i inne biologiczne procesy przekształcania) proces R10 obróbka na powierzchni ziemi przynosząca korzyści dla rolnictwa lub poprawę stanu środowiska. w przypadku odseparowania i wysuszenia frakcji stałej, dla powstałego odpadu możliwe jest też zastosowanie procesu R1, czyli wykorzystania jako paliwa lub innego środka wytwarzania energii. Najczęściej stosowanym sposobem zagospodarowania pulpy pofermentacyjnej jest odzysk metodą R10, czyli wykorzystanie pofermentu jako substytutu nawozu. Aby zrealizować odzysk pofermentu metodą R10 należy spełnić szereg wymogów zawartych w Rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie odzysku R10. Wymagania, różne dla odpadów o różnych kodach, wymieniono w załączniku do rozporządzenia. Odpady o kodach i znajdują się w III 10 І 33
11 części załącznika, zawierającej wymagania dla odpadów zawierających duże ilości substancji organicznej, z wyłączeniem osadów ściekowych. Warto zauważyć, że duża część wymagań i zaleceń nie dotyczy pofermentu z biogazowni rolniczych. Tabela poniżej przedstawia wszystkie warunki. Tabela 2 Wymagania, które należy spełnić przy prowadzeniu odzysku odpadów metodą R10 Wymagania dotyczące wszystkich substancji o kodach i : 1) Są spełnione zasady dla nawozów naturalnych określone w ustawie o nawozach i nawożeniu, 2) materiał po procesie fermentacji pochodzenia zwierzęcego spełnia wymagania zawarte w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1069/2009 z dnia 21 października 2009 r. określającym przepisy sanitarne dotyczące produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi, 3) Odpady są stosowane równomiernie na powierzchni gleby, rozprowadzanie na powierzchni ziemi odbywa się tylko do głębokości 30 cm. Wymagania dotyczące substancji o kodach i z wyłączeniem substancji powstających w procesie beztlenowego rozkładu obornika, gnojówki, gnojowicy, odpadów roślinnych pochodzących z rolnictwa i przetwórstwa rolno-spożywczego: 1) są spełnione wymagania jak dla komunalnych osadów ściekowych, określone w ustawie o odpadach, 2) odpady o kodzie przed ich zastosowaniem poddaje się rozdrobnieniu, 3) odpady są stosowane na glebach, na których nie są przekroczone wartości dopuszczalne stężenia substancji określonych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 9 września 2002 r. w sprawie standardów jakości gleby oraz standardów jakości ziemi, 4) odpady są stosowane w taki sposób i w takiej ilości, aby ich wprowadzenie do gleby nie spowodowało przekroczenia w niej dopuszczalnych wartości metali ciężkich (Cr, Pb, Cd, Hg, Ni, Zn, Cu) określonych w załącznikach nr 2 i 3 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 lipca 2010 roku w sprawie komunalnych osadów ściekowych, nawet przy długotrwałym stosowaniu, 5) odpady spełniają wymagania dotyczące dopuszczalnych wartości zanieczyszczeń dla nawozów organicznych określonych w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 18 czerwca 2008 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o nawozach i nawożeniu, 6) W celu określenia dawki odpadów możliwej do stosowania na glebach, są prowadzone przez wytwórcę odpadów badania w laboratoriach posiadających certyfikat akredytacji lub certyfikat wdrożonego systemu jakości w rozumieniu ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności. Źródło: Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 5 kwietnia 2011 w sprawie odzysku R10 Powyższe wymagania zawierają wiele odniesień do innych aktów prawnych. Mowa jest m.in. o spełnieniu zasad dla stosowania nawozów naturalnych określonych w ustawie o nawozach i nawożeniu. Te zasady w ustawie określono w Rozdziale 3 Stosowanie nawozów i środków wspomagających uprawę roślin. Nawozów naturalnych dotyczy bezpośrednio Art. 17 u. 3, który stanowi, że zastosowana w okresie roku dawka nawozu naturalnego nie może zawierać więcej niż 170 kg azotu (N) w czystym składniku na 1 ha użytków rolnych. Jest to bardzo ważny przepis, dzięki któremu można obliczyć 11 І 33
12 maksymalną możliwą do zastosowania dawkę substancji pofermentacyjnej na jednostkę powierzchni. Przykładowo mając do zagospodarowania ton rocznie osadu pofermentacyjnego o zawartości azotu 5 kg/tonę można obliczyć, że na 1 ha użytków rolnych można zaaplikować maksymalnie 34 tony pofermentu. Natomiast, aby zagospodarować całość pofermentu w ciągu roku potrzeba ponad 588 ha. W rolnictwie intensywnym taka dawka azotu (170 kg/ha) nie jest zbyt wysoka, niektóre rośliny o większych wymaganiach mogą nawet wymagać dostarczenia dodatkowo nawozów sztucznych. W praktyce podana w ustawie maksymalna dawka azotu służy więc do oszacowania potrzebnego areału do zagospodarowania substancji pofermentacyjnej z biogazowni. Poza tym Art. 20 ustawy o nawozach i nawożeniu stanowi, że zabrania się stosowania nawozów: na glebach zalanych wodą, przykrytych śniegiem, zamarzniętych do głębokości 30 cm oraz podczas opadów deszczu; w postaci płynnej na glebach bez okrywy roślinnej położonych na stokach o nachyleniu większym niż 10%; w postaci płynnej podczas wegetacji roślin przeznaczonych do bezpośredniego spożycia przez ludzi. Pewne zalecania odnośnie stosowania nawozów znajdują się też w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i rozwoju Wsi z dnia 16 kwietnia 2008 r. w sprawie szczegółowego sposobu stosowania nawozów oraz prowadzenia szkoleń z zakresu ich stosowania (Dz.U. z dnia 12 maja 2008 r. z późn. zm.). Najważniejsze z punktu widzenia zagospodarowania substancji pofermentacyjnej jest zalecenie, iż nawozy naturalne i organiczne, w postacie stałej lub płynnej, stosuje się w okresie od dnia 1 marca do dnia 30 listopada ( ). Jest to ważna informacja, ponieważ w biogazowni rolniczej musi być zapewniona odpowiednia przestrzeń magazynowa, wystarczająca na gromadzenie powstającego pofermentu przez minimum 3 miesiące. A w przypadku roku, w którym w listopadzie i/lub marcu będzie utrzymywać się pokrywa śnieżna, a gleba będzie zamarznięta potrzeby magazynowe wzrastają. Należy też pamiętać, że także w okresie letnim na niektórych uprawach nie ma możliwości stosowania nawozów naturalnych. Dlatego zaleca się przygotowanie zbiorników na poferment pozwalających na magazynowanie go przez okres 6 miesięcy. W zakresie wykorzystania pofermentu warto postępować zgodnie z Kodeksem Dobrych Praktyk Rolniczych poradnikiem rekomendowanym przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W poradniku znajdują się zalecenia dotyczące terminów i sposobów aplikacji nawozów naturalnych. Oprócz okresu, w którym można aplikować nawozy rozporządzenie wskazuje też dozwolone sposoby ich wprowadzenia na uprawy. Mianowicie nawozy naturalne i organiczne, w postaci płynnej, stosuje się przy użyciu rozlewaczy, aplikatorów doglebowych, deszczowni lub wozów asenizacyjnych wyposażonych w płytki rozbryzgowe lub węże rozlewowe. W przypadku frakcji stałej pofermentu należy pamiętać, że może być stosowana podczas wegetacji roślin (pogłównie) tylko na użytkach zielonych i na wieloletnich uprawach polowych roślin nieprzeznaczonych do bezpośredniego spożycia przez ludzi. Ponadto nawozy naturalne przykrywa się lub miesza z glebą nie później, niż następnego dnia po ich zastosowaniu z wyłączeniem nawozów stosowanych w lasach oraz na użytkach zielonych. 12 І 33
13 Komentarz Na przestrzeni lat Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach wykonał badania i pozytywnie zaopiniował kilkanaście różnego rodzaju pofermentów. W efekcie ich wytwórcy otrzymali pozwolenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na wprowadzenie ich do obrotu jako nawozy organiczne lub środki poprawiające właściwości gleby. Wśród badanych pofermentów dominowały pozostałości z biogazowni rolniczych przetwarzających kiszonkę kukurydzy lub mieszaninę kiszonki i gnojowicy. Rzadziej były to pozostałości z biogazowni wykorzystujących do produkcji odpady przemysłu rolno-spożywczego. Z naszych obserwacji wynika, że zapach dostarczanych do badań pofermentów bywał uciążliwy. Od pewnego czasu toczy się dyskusja pomiędzy ministerstwami środowiska i rolnictwa nad zasadnością wprowadzania do obrotu jako nawozy lub środki poprawiające właściwości gleby nieprzetworzonych odpadów, a do nich w świetle obowiązujących przepisów należą pozostałości pofermentacyjne. Nie można wykluczyć, że w przyszłości jako nawozy lub środki poprawiające właściwości gleby będzie można kwalifikować tylko pofermenty w jakiś sposób przetworzone, np. wysuszone, granulowane itp. dr inż. Tamara Jadczyszyn IUNG Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach Państwowy Instytut Badawczy Biogazownia może wykorzystywać poferment na polach, do których ma tytuł prawny. Udostępnienie pofermentu innym rolnikom jest możliwe po uzyskaniu pozwolenia na wprowadzenie do obrotu środka wspomagającego uprawę roślin. Pozwolenie takie wydaje w drodze decyzji minister właściwy do spraw rolnictwa. Wszystkie warunki jakie musi spełnić producent (biogazownia) środka wspomagającego uprawę wymieniono w Art. 4 ustawy o nawozach i nawożeniu oraz w rozporządzeniu wykonawczym do ustawy - rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 18 czerwca 2008 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów o nawozach i nawożeniu (Dz.U. Nr 119 Poz. 765). Producent pofermentu jest zobowiązany do przeprowadzenia badań nawozów organicznych/środków wspomagających uprawę roślin pod kątem ich przydatności do nawożenia gleb i roślin. Poferment aby mógł być uznany za środek poprawiający jakość gleby musi być przebadany pod kątem fizykochemicznym, chemicznym oraz mikrobiologicznym. Wymagane są również: opinia Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie o wpływie na zdrowie ludzi; opinia Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach o własnościach jakościowych produktu; opinia Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach dotycząca spełnienia przez środek poprawiający jakość gleby wytworzony z ubocznych surowców zwierzęcych, wymagań weterynaryjnych określonych w rozporządzeniu 1774/2002; opinia Instytutu Warzywnictwa w Skierniewicach, jeśli produkt będzie stosowany pod uprawy warzyw; 13 І 33
14 opinia Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach, jeśli produkt będzie stosowany pod uprawy sadownicze, roślin ozdobnych i trawników; opinia Instytutu Technologiczno- Przyrodniczego, jeśli produkt będzie stosowany na użytkach zielonych; opinia Instytutu Badawczego Leśnictwa w Warszawie, jeśli nawóz będzie przewidziany do stosowania w lasach; deklaracja producenta; instrukcja stosowania produktu zatwierdzona przez powyższe instytuty; informacja producenta o składzie i sposobie produkcji środka poprawiającego jakość gleby. Odpowiednie opinie mogą wydawać tylko jednostki do tego uprawnione, posiadające certyfikację. W przywołanym wcześniej rozporządzeniu znajduje się wykaz części z nich. Rozporządzenie podaje także maksymalną zawartość zanieczyszczeń, przede wszystkim metali ciężkich, jaką może zawierać poferment, a także minimalne zawartości składników nawozowych. Dodatkowo określono zakres badań pod katem obecności pasożytów jelitowych i chorobotwórczych bakterii, których występowanie jest niedopuszczalne. Po przejściu całej procedury certyfikacji substancja pofermentacyjna może być stosowana jako środek poprawiający jakość gleby na własnym areale biogazowni, jak też może być udostępniana na zewnątrz. Wg dr inż. Aliny Kowalczyk-Juśko z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie substancja pofermentacyjna w świetle obowiązującego prawa niekoniecznie musi być uznawana za odpad. W Ustawie o odpadach z 14 grudnia 2012 r. art. 2 pkt 6c określa co następuje: Przepisów ustawy nie stosuje się do ( ) innych, niebędących niebezpiecznymi, naturalnych substancji pochodzących z produkcji rolniczej lub leśnej wykorzystywanej w rolnictwie, leśnictwie lub do produkcji energii z takiej biomasy za pomocą procesów lub metod, które nie są szkodliwe dla środowiska ani nie stanowią zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi. Ponadto w opinii dr Aliny Kowalczyk-Juśko definicja odpadu: każda substancja lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany pozwala traktować masę pofermentacyjną jako odpad, bądź jako produkt uboczny, podlegający obrotowi handlowemu. Niestety na chwilę obecną trudno powiedzieć, czy substancja pofermentacyjna faktycznie może być uznana za produkt uboczny. Aby to sprawdzić należy postąpić zgodnie ze ścieżką postępowania przedstawioną w Art. 11 ustawy o odpadach. Tj. wytwórca przedmiotu lub substancji, o których mowa w art. 10, jest obowiązany do przedłożenia marszałkowi województwa ( ) zgłoszenia uznania przedmiotu lub substancji za produkt uboczny. Zgłoszenie powinno zawierać miejsce i sposób wytwarzania produktu, jak też dokładny opis całego procesu produkcyjnego oraz procesu, w którym produkt będzie wykorzystany. Uznanie za produkt uboczny zgłoszonej substancji następuje, jeśli marszałek województwa w ciągu 3 miesięcy od zgłoszenia nie wyrazi sprzeciwu w drodze decyzji. 14 І 33
15 Komentarz Technologia produkcji biogazu i jego energetycznego wykorzystania jest w Polsce zagadnieniem relatywnie nowym. Niezbędne jest upowszechnianie wiedzy na temat procesu fermentacji beztlenowej i produktów, jakie powstają podczas tego procesu. Podstawowym produktem fermentacji jest biogaz, przetwarzany na energię. Produktem ubocznym jest masa pofermentacyjna, która może i powinna znaleźć wykorzystanie nawozowe lub energetyczne. Jednak zarówno kwestie technologiczne, jak i uwarunkowania prawne nie są powszechnie znane. Niniejsze opracowanie wypełnia tę lukę, omawiając najważniejsze zagadnienia związane z postępowaniem z pulpą pofermentacyjną. Poradnik stanowi zbiór podstawowej wiedzy dla producentów biogazu, rolników zainteresowanych nawozowym wykorzystaniem pofermentu na własnych polach, a także doradców rolnych i pracowników jednostek badawczo-rozwojowych. Przywołanie aktualnych przepisów prawnych będzie szczególnie pomocne przy planowaniu gospodarki pofermentem w sposób zgodny z krajowym ustawodawstwem. Masa pofermentacyjna nie powinna być traktowana jako uciążliwy odpad, lecz wartościowy produkt, który może stanowić dodatkowy przychód dla biogazowni. Niniejszy poradnik pozwala ocenić jej wartość i właściwie zagospodarować pozostałości z procesu beztlenowej fermentacji. dr inż. Alina Kowalczyk-Juśko Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie Wydział Nauk Rolniczych w Zamościu 15 І 33
16 4. Magazynowanie substancji pofermentacyjnej Niezależnie od sposobu wykorzystania substancji pofermentacyjnej niezbędne jest zaplanowanie powierzchni magazynowej do przechowywania pofermentu w okresie, gdy nie można go wykorzystać. Dla pełnego bezpieczeństwa warto zapewnić możliwość zmagazynowania osadu pofermentacyjnego nawet przez 6 miesięcy. Substancję pofermentacyjną w stanie ciekłym magazynuje się tak samo, jak gnojowicę, dlatego zbiorniki/urządzenia do gnojowicy mogą być stosowane także do pofermentu. Podobnie jak w przypadku gnojowicy, w trakcie magazynowania substancji pofermentacyjnej zachodzą procesy sedymentacji tj. osadzania się zawiesin na dnie zbiornika oraz flotacji, czyli rozwarstwiania. W procesie flotacji na powierzchni magazynowanej substancji tworzy się kożuch. Dlatego często w zbiornikach na poferment stosuje się mieszadła. Rysunek 1 Budowa zbiornika na poferment, (ecobag) z zainstalowanym mieszadłem Źródło: Rysunek 2 Zakryta laguna przy biogazowni w Skrzatuszu Źródło: biogaz.com.pl Substancja pofermentacyjna może być przechowywana poniżej poziomu gruntu, w tzw. lagunach lub w zbiornikach naziemnych. Rozwiązaniem pośrednim są tzw. slurry bagi, elastyczne zbiorniki ze specjalnej membrany, które częściowo znajdują się pod ziemią. Najtańszym rozwiązaniem na magazynowanie substancji pofermentacyjnej są otwarte (nie przykryte) laguny. Wkopuje się je w ziemi, dodatkowo otaczając wałem ziemnym, co podwyższa ściany boczne. Dno i ściany uszczelnia się i betonuje, możliwe jest też pokrycie tych powierzchni specjalną membraną, co znacznie obniża koszty. Fragmenty membrany są łączone na gorąco, tak aby zachować jej szczelność. Wadą takiego rozwiązania jest stosunkowo niska trwałość na uszkodzenia mechaniczne. Stosowanie otwartych lagun obniża koszty inwestycji, ale nie jest najlepszym rozwiązaniem na magazynowanie substancji pofermentacyjnej. W otwartej lagunie opady atmosferyczne dostają się do zbiornika powiększając jego zawartość, w lagunie o dużej powierzchni trudno zapewnić 16 І 33
17 możliwość efektywnego wymieszania magazynowanej cieczy. Dlatego użytkowanie lagun wiąże się z sedymentacją, osadzaniem na dnie zbiornika części pofermentu co jakiś czas muszą być mechanicznie czyszczone. Kolejna wada zastosowania otwartej laguny to możliwość rozprzestrzeniania się odorów. Jeśli w substancji pofermentacyjnej znajdzie się jakaś część nie przefermentowanej biomasy - fermentacja będzie trwała dalej w zbiorniku magazynowym, co może się wiązać z emisjami odorów. Należy także zaznaczyć, że podczas magazynowania pofermentu w otwartej lagunie dochodzi do strat azotu w postacie emisji amoniaku (NH3), co zmniejsza jego wartość nawozową. Warto zauważyć, że zastosowanie zamkniętych zbiorników może być punktem przetargowym inwestora w rozmowach z lokalną społecznością obawiającą się nieprzyjemnych zapachów. Oczywiście przed emisją odorów częściowo chroni kożuch tworzący się na powierzchni magazynowanego pofermentu. W przypadku gnojowicy stosuje się też posypywanie jej cienką warstwą słomy, która także tworzy powłokę nieprzepuszczającą gazów. Natomiast jeśli chodzi o magazynowanie substancji pofermentacyjnej, to najrozsądniejszym rozwiązaniem jest zastosowanie zamkniętych lagun przykrytych membraną. W przypadku tego rozwiązania magazynowego problem mogą stanowić opady deszczu i śniegu gromadzące się na zewnętrznej warstwie membrany. Wśród naziemnych zbiorników na substancję pofermentacyjną najczęściej stosuje się żelbetowe zbiorniki z prefabrykatów lub wykonane na miejscu. Są to takie same obiekty, jak komory fermentacyjne biogazowni, tylko nie wymagają stosowania ocieplenia i ogrzewania. Zbiorniki takie także mogą być otwarte, bądź zamknięte. Często stosuje się w tym przypadku lekki i stosunkowo tani dach membranowy. Dach chroni przed opadami atmosferycznymi, a także uniemożliwia emisję odorów. Rysunek 3 Zbiorniki żelbetowe ze stożkowymi dachami membranowymi Źródło: W zbiornikach mogą być zamontowane mieszadła uniemożliwiające osadzanie się pofermentu na dnie i powstawanie kożucha. Mieszanie substancji pofermentacyjnej jest przydatne szczególnie bezpośrednio przed pobieraniem pofermentu ze zbiornika. Stosuje się mieszadła montowane na stałe z dedykowanymi silnikami lub podłączane do np. traktorów rolniczych (napęd WOM). Zdarzają się też mieszadła przenośne, najczęściej spięte z traktorem. Ważnym aspektem magazynowania substancji pofermentacyjnej jest możliwość osiągnięcia pewnych dodatkowych ilości biogazu ze zbiornika na poferment, jeśli jest on gazoszczelny i wyposażony w mieszadła. W takim przypadku zbiorniki na poferment stanowią kolejne komory fermentacyjne. Oczywiście przy prawidłowo zaprojektowanej biogazowni rolniczej substancja pofermentacyjna trafia do zbiorników magazynowych w dużym stopniu przefermentowana i możliwości dalszej produkcji biogazu są ograniczone. W niektórych uzasadnionych przypadkach warto 17 І 33
18 jednak rozpatrzyć możliwość dodatkowego uzysku biogazu. We wspomnianej wcześniej biogazowni w Skrzatuszu projektanci pozostawili możliwość dodatkowego uzysku biogazu wytwarzanego w lagunie, jednak okazało się że są to zbyt małe ilości, aby opłacało się je wykorzystywać. Powyżej omówiono wybrane możliwości magazynowania substancji pofermentacyjnej w stanie ciekłym. W przypadku zastosowania separacji pofermentu uzyskujemy też frakcję stałą, którą w zależności od dalszego przeznaczenia także trzeba magazynować. W przypadku przeznaczenia frakcji stałej do suszenia potrzeby magazynowe są ograniczone, ponieważ odseparowana frakcja stała może być na bieżąco suszona. Frakcję stałą o konsystencji kompostu można magazynować w hali, w której znajduje się suszarnia, albo na zewnątrz na szczelnej płycie magazynowej lub w silosie. W celu zabezpieczenia przed warunkami atmosferycznymi magazynowaną gęstwę powinno się przykryć folią. Rysunek 4 Zbiornik z elastycznego tworzywa sztucznego (ecobag). Charakteryzuje się stosunkowo niskimi nakładami inwestycyjnymi oraz szybką instalacją 18 І 33
19 5. Możliwości zagospodarowania substancji pofermentacyjnej Rysunek 5 Schemat możliwości wykorzystania pofermentu Źródło: opracowanie własne Bio Alians 5.1. Separacja pofermentu Separacja ułatwia logistykę substancją pofermentacyjną. Proces umożliwia podział na frakcję ciekłą o zawartości suchej masy (ssm) rzędu 3-5% i frakcję stałą zawierającą ok. 25% sm. Frakcja ciekła może być też być dalej oczyszczana i jej część może być zawracana do procesu fermentacji w celu rozwodnienia substratów. Możliwe jest też oczyszczenie frakcji ciekłej do takiego poziomu, który pozwalałby na wpuszczenie jej do cieku wodnego. Najczęściej jednak uzyskaną ciecz pofermentacyjną stosuje się w celach nawozowych dzięki stosunkowo niskiej zawartości suchej masy możliwe jest nawet użycie w tym celu deszczowni. Najprostsze separatory mechanicznie rozdzielają frakcje wyciskając substancję pofermentacyjną. Mechaniczny charakter procesu oznacza, że skład chemiczny poszczególnych frakcji w zasadzie się nie zmienia. Istnieją też bardziej skomplikowane 19 І 33
20 technologie umożliwiające np. wydzielenie NPK z cieczy pofermentacyjnej. Rysunek 6 Separatory pofermentu (odseparowana frakcja odbierana przenośnikiem taśmowym) wykorzystywany w celach nawozowych, energetycznych lub innych (np. wysuszony poferment może być stosowany jako podściółka dla zwierząt hodowlanych). Przede wszystkim jednak frakcja stała zajmuje znacznie mniej miejsca i nie jest tak problematyczna w magazynowaniu i transporcie, jak nieseparowana substancja pofermentacyjna. Rysunek 7 Separator zamontowany na wysokości Źródło: Frakcja stała po separacji ma konsystencję zbliżoną do świeżego kompostu. Po prawidłowo przeprowadzonym procesie fermentacji (gdy pozostają niewielkie ilości nieprzefermentowanej materii organicznej) substancja ta jest praktycznie bezwonna. Powinna być składowana na płycie lub w silosie o szczelnym podłożu (dla zabezpieczenia przed odciekami). Frakcja stała po separacji może być używana bezpośrednio jako nawóz np. rozrzucona na powierzchni gleby przy pomocy rozrzutnika obornika lub rozsiewaczy do wapna. Możliwe jest też dalsze przetworzenie pofermentu, np. suszenie termiczne, pelletyzacja, suszenie wapnem przetworzony produkt może być Źródło: 20 І 33
21 Komentarz Materiał pofermentacyjny powstający w wyniku pracy biogazowni z reguły zawiera od 3 do 10% suchej masy. Oddzielenie frakcji stałej jest zawsze podstawowym krokiem do dalszego ekonomicznego zagospodarowania pofermentu. Separator ma za zadanie zagęszczenie płynnego materiału, z którego otrzymujemy frakcję stałą (ok % s.m.) oraz płynną (ok. 1,5 2% s.m.). Najprostszym sposobem zagospodarowania odcieku z separatora jest zawrócenie go do rozcieńczania wsadu biogazowni. Jest to ekonomicznie uzasadnione w przypadku braku bezpłatnej gnojowicy czy, wywaru, jednak musi być uwzględnione w technologii. Powszechnie wiadomo, że frakcja płynna jest doskonałym nawozem. Dzięki separacji, zmniejszamy zawartość składników takich jak azot, fosfor i potas, dodatkowo brak włókna bezpośrednio wpływa na zwiększenie ilości wylewanej na dane pole. Uzyskany odciek nie tworzy tzw. kożucha, przez co łatwo utrzymać w czystości laguny i zbiorniki, które nie wymagają już mieszadeł oraz pomp z docinaczami. Niewątpliwie, oddzielenie części stałych wpłynie także na zmniejszenie zapotrzebowania na pojemność magazynową (około 15%). Uzyskiwanie frakcji stałej otwiera nowe możliwości jej zagospodarowania. Najprostsze, jednak czasami niezbędne, w przypadku niektórych biogazowni, będzie stosowanie jej na polach najbliżej położonych terenom zamieszkałym. Frakcja stała jest pozbawiona zapachu, jaki pozostaje w odcieku. Biogazownie pracujące przy fermie bydła, mogą stosować frakcję stałą jako materiał do ścielenia. Zielona ściółka stosowana bezpośrednio po separacji staje się doskonałą alternatywą dla dotychczas dostępnych materiałów, przynosząc wymierne oszczędności. W przypadku, gdy zawartość suchej masy po separacji będzie wynosić min. 30%, uzasadnionym jest dalsze suszenie materiału. Zastosowanie suszarni taśmowej pozwala na wykorzystanie ciepła generowanego przez silniki. Dla przykładu, z suszarni o mocy 500 kw otrzymujemy ok. 150 kg/h materiału o 85-90% zawartości suchej masy. Tak przygotowany materiał można już konfekcjonować jako nawóz organiczny lub poddać dalszej obróbce np. pelletyzacji. Dzięki temu uzyska się gotowy produkt łatwy do magazynowania, transportu i porcjowania. Materiał pofermentacyjny w postaci pelletu może służyć jako certyfikowany nawóz lub dodatek do współspalania (duże stężenie popiołu). Trwają także badania nad ponownym zgazowywaniem otrzymanej frakcji stałej. Być może w przyszłości będzie to także ekonomicznie uzasadniona forma zagospodarowania pofermentu. Podsumowując, separacja pofermentu jest niezbędnym wstępem umożliwiającym dalsze zagospodarowanie. Niestety, aktualne warunki gospodarcze (ustawowe ) w Polsce nie sprzyjają rozwojowi biogazowni, a co za tym idzie przetwarzania pofermentu. Nie mniej jednak widać, jak szerokie zastosowanie może mieć ten materiał, generując dodatkowe przychody pośrednio w postaci wartości nawozowej i/lub bezpośrednio jako towar rynkowy. Michał Sobiesiak Członek Zarządu Bauer Group Polska Sp. z o.o. 21 І 33
22 5.2. Metoda R10 Metodę odzysku odpadów R10 w kontekście substancji pofermentacyjnej opisano już w zakresie istniejących uwarunkowań prawnych. Jest wiele technik aplikacji pofermentu na powierzchnię gleby. Ich wybór zależy od zastosowanych metod przetwarzania (np. separacji) pofermentu, typów nawożonych upraw, terminu nawożenia, itp. W przypadku rozwożenia osadu pofermentacyjnego po separacji, gdy obie frakcje służą jako nawóz, należy się liczyć z koniecznością zastosowania dwóch rodzajów maszyn rolniczych: wozów asenizacyjnych/deszczownic do rozlewania frakcji ciekłej i rozrzutników do nawozów do frakcji stałej. Rysunek 8 Wóz asenizacyjny z aplikatorem w postaci ramion rozbryzgowych umieszczonych na rampie (MULTITWIST) suchej masy, poniżej 5 % - więc separacja w tym przypadku jest bardzo korzystna. Ponadto czasem stosuje się osad pofermentacyjny dodatkowo rozcieńczony wodą, aby uzyskać najlepszy efekt nawożenia i nawodnienia upraw. Najważniejszym czynnikiem wpływającym na możliwość zastosowania deszczowania jest bliskość pól od zbiorników, w których magazynowany jest poferment. Deszczowanie może się odbywać przy pomocy sieci rurociągów połączonych z tzw. armatkami wodnymi, które rozlewają ciecz na pole. Możliwe jest też użycie specjalnego wózka ze zwijanym elastycznym wężem, z napędem dostarczanym z ciągnika rolniczego. Rysunek 9 Wóz asenizacyjny ze zbiornikiem z tworzywa sztucznego Źródło: Źródło: Deszczownice można używać dla osadu pofermentacyjnego o niskiej zawartości Najpopularniejszą techniką aplikacji osadu pofermentacyjnego (albo gnojowicy/gnojówki) jest rozwiezienie przy pomocy wozów asenizacyjnych. Są to urządzenie przystosowane do pobierania, transportu i rozprowadzania substancji ciekłych. Najczęściej są przyłączane do 22 І 33
23 ciągnika rolniczego, ale występują też wozy asenizacyjne samojezdne. Głównym elementem wozu asenizacyjnego jest cysterna metalowa lub z tworzywa sztucznego (co obniża masę całkowitą zestawu) wykonane z odpornych materiałów (stal ocynkowana/kwasowa/specjalne rodzaje tworzyw sztucznych), ze względu na agresywne środowisko (korozyjne właściwości gnojowicy, czy pofermentu). Rysunek 10Wóz asenizacyjny z wężami wleczonymi (PENDITWIST) Źródło: W zależności od potrzeb dostępne są różne pojemności beczkowozów od najmniejszych mieszczących litrów do największych, trzy- lub czteroosiowych olbrzymich maszyn o pojemności sięgającej a nawet litrów. Oczywiście tak duża pojemności wiąże się z koniecznością dostarczenia ciągnika rolniczego o dużej mocy >300 KM. Przy szacowaniu wymaganej mocy traktora do pracy z wozem asenizacyjnym najczęściej przyjmuje się prosty przelicznik: 10 KM mocy traktora na każdą tonę załadowanego wozu asenizacyjnego. Należy też zwrócić uwagę na fakt, że łączna masa zestawu (ciągnik + wóz asenizacyjny) z osadem pofermentacyjnym, może przekraczać 50 ton. Uniemożliwia to poruszanie się po niektórych drogach lokalnych, co należy mieć na uwadze planując zakup tego typu maszyn. Innym aspektem dużej masy zestawu jest zwiększony nacisk na podłoże, co może mieć niekorzystny wpływ na niektóre uprawy, a w przypadku terenów podmokłych może prowadzić do tworzenia się kolein, a nawet zakopania się maszyny i ciągnika. Do napełnienia wozów asenizacyjnych najczęściej stosuje się zintegrowane pompy napędzane z WOM ciągnika (wał odbioru mocy) lub hydraulicznie. Ta sama pompa służy do opróżnienia zbiornika na polu. W niektórych przypadkach dla przyśpieszenia napełniania wozów asenizacyjnych stosuje się wysokowydajne stacjonarne pompy, którymi napełnia się beczkę od góry. Taki system pozwala napełnić beczkę o pojemności nawet w 3 minuty wymaga jednak dodatkowej osoby obsługującej pompę, albo wyjścia traktorzysty w celu podłączenia pompy. Przy wozach asenizacyjnych stosuje się pompy próżniowe (próżnia jest wytwarzana wewnątrz beczki, jest to więc możliwe tylko przy zbiornikach stalowych) lub pompy ślimakowe. Te pierwsze mają wydajności od do nawet l/min (pompowanego powietrza). Pompy ślimakowe dostępne na rynku mają wydajności około l/min przy czym można to uznać za realną wydajność pompowania pofermentu. Najwydajniejsze pompy zamontowane na wozie asenizacyjnym pozwalają na napełnienie nawet największych zbiorników w czasie poniżej 10 minut. W przypadku rozwożenia substancji pofermentacyjnej z biogazowni rolniczej logistyka rozwożenia pofermentu jest bardzo istotną kwestią. Warto zadbać o efektywne wykorzystanie maszyn i pracowników, np. 23 І 33
24 stosując systemy umożliwiające podłączenie beczkowozu do zbiornika z pofermentem bez wychodzenia z traktora. Producenci wozów asenizacyjnych oferują automatyczne wysięgniki, czy ramiona, które można szybko podłączyć obsługując z kabiny ciągnika rolniczego. Takie rozwiązania z jednej strony ułatwiają pracę obsługującemu zestaw asenizacyjny, a z drugiej znacznie usprawniają logistykę produktem pofermentacyjnym. Rysunek 11 Wóz asenizacyjny z ruchomym ramieniem pozwalającym na automatyczne podłączenie do zbiornika z pofermentem Źródło: Kolejnym elementem wozu asenizacyjnego jest układ rozlewający. Obecnie na rynku dostępny jest szereg rozwiązań, zarówno krajowych jak i zagranicznych producentów. Najpopularniejszym, tradycyjnie stosowanym sposobem w Polsce, jest rozlewanie przy użyciu płytki rozbryzgowej. Polega to na wypuszczeniu strumienia cieczy pod dużym ciśnieniem i skierowanie go na specjalnie wyprofilowaną płytkę/łyżkę, która powoduje rozbryzg i względnie równomierne rozlanie danej substancji na powierzchni gleby. Płytka rozbryzgowa umożliwia rozlanie osadu pofermentacyjnego na szerokości do około 16 m, a w przypadku zastosowania rampy z zamontowanymi dwoma lub więcej dyszami nawet do 24 m. Wady tego rozwiązania, to mała dokładność, wrażliwość na warunki atmosferyczne (wiatr) oraz zwiększona emisja odorów z rozlewanej substancji (dotyczy to szczególnie gnojowicy). Lepsze efekty daje zastosowanie wozu asenizacyjnego z rampą z wieloma dyszami, które rozprowadzają ciecz blisko powierzchni ziemi, ograniczając rozwiewanie. Inny rodzaj aplikatura, to rampa na której zamontowane są węże wleczone. Tego typu system pobiera gnojowicę z zbiornika pojedynczą rurą, która następnie trafia do rozdzielacza i stąd pod ciśnieniem kierowana jest do każdego z węży wylotowych, zapewniając równomierne rozprowadzenie. Węże są ciągnięte za wozem, bezpośrednio na glebie, co zmniejsza kontakt pofermentu z powietrzem i zmniejsza ryzyko strat amoniaku i emisji odorów. Odpowiednio dopasowując szerokość rozmieszczenia węży aplikujących możliwe jest zastosowanie tego typu nawożenia międzyrzędzi roślin, co jest niemożliwe w przypadku płytki rozbryzgowej (polanie osadu pofermentacyjnego bezpośrednio na liście rośliny może ją uszkodzić). Umożliwia to aplikację osadu pofermentacyjnego blisko roślin w trakcie ich wzrostu. Rampy z wężami wleczonymi są składane do transportu, a ich szerokość robocza wynosi w zależności od producenta od 12 do nawet 30 m. Wszystkie wyżej wymienione techniki aplikacji gnojowicy/pofermentu umożliwiały powierzchniowe rozlewanie cieczy. Istnieją też systemy, które umożliwiają aplikację bezpośrednio do gleby. Oprócz systemu węży rozdzielających strumień gnojowicy aplikatory wyposażone są w elementy robocze: redlice, lemiesze, czy talerze które zruszają glebę. Aplikatory płozowe, czy talerzowe najcześciej stosuje się na użytkach zielonych, czy ścierniskach umożliwiają one 24 І 33
25 aplikację rozlewanej cieczy na niewielkiej głębokości kilku centymetrów. Rozwiązanie to w bardzo korzystny sposób dostarcza substancje nawozowe użytkom zielonym, pobudzając je do wzrostu. Istnieje też szereg urządzeń umożliwiających wprowadzenie gnojowicy bezpośrednio do gleby, na większej głębokości. Zastosowanie tego typu systemów umożliwia zmieszanie gleby z substancją pofermentacyjną, dzięki czemu nie są potrzebne dodatkowe działania agrotechniczne. Rysunek 12 Wóz asenizacyjny z aplika torem połączonym z kultywatorem (TERRAFLEX) wymagające dużo mocniejszych ciągników rolniczych. Nie bez znaczenia jest też fakt znacznie zwiększonej masy całego zestawu. Reasumując na rynku można spotkać szeroki wachlarz rozwiązań aplikacji osadu pofermentacyjnego. Wybór odpowiednich maszyn i urządzeń musi być poprzedzony dogłębną analizą sytuacji. Wpływ na wybór optymalnego zestawu mają potrzeby nawozowe poszczególnych upraw, ale też wydajność pracy, możliwości transportowe, czy też po prostu cena urządzeń. Oczywiście najtańszy sposób, to zastosowanie płytki rozbryzgowej, ale należy zauważyć, że najprostsze systemy z wleczonymi wężami nie są bardzo drogie, a przynoszą wiele korzyści, dlatego na pewno warto brać pod uwagę te rozwiązanie. Rysunek 13 Wóz asenizacyjnyz aplikatorem przeznaczonym na użytki zielone (MULTI- ACTION) Źródło: Aplikatory doglebowe są najczęściej zintegrowane z kultywatorem - element roboczy to sprężyny lub sztywne zęby. Dostępnych jest wiele różnych rodzajów zestawów uprawowo-nawozowych umożliwiających jednoczesne wykonanie wielu zabiegów agrotechnicznych. Aplikacja doglebowa osadu pofermentacyjnego jest z pewnością najkorzystniejszym sposobem rozprowadzenia pofermentu, jeżeli chodzi o maksymalne wykorzystanie właściwości nawozowych. Należy jednak zaznaczyć, że są to systemy dużo droższe, często mniej wydajne (mniejsze szerokości robocze) i Źródło: Wykaz wybranych firm oferujących wozy asenizacyjne wraz z akcesoriami przedstawiono w poniższej tabeli. 25 І 33
26 Tabela 3 Wykaz wybranych dostawców wozów asenizacyjnych na rynek polski L.p. Firma Kraj producenta Dostępne pojemności Strona WWW Budowa zbiornika 1 BAUER Niemcy bauerpolska.pl tworzywo sztuczne, stal 2 FLIEGL Niemcy stal ocynkowana 3 JOSKIN Belgia stal ocynkowana 4 MEPROZET Polska stal ocynkowana 5 PICHON Francja stal ocynkowana 6 POMOT Chojna Polska stal ocynkowana PRONAR 7 Polska stal ocynkowana 8 SAMSON Dania samson-agro.com stal pokryta od środka żywicą epoksydową 9 SIPMA Polska stal ocynkowana 10 URSUS Polska stal ocynkowana 11 Wielton Polska 7.000, stal ocynkowana 12 ZUNHAMMER Niemcy , także samojezdne ( ) tworzywo sztuczne Źródło: opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych informacji 26 І 33
27 5.3. Zagospodarowanie pofermentu metodą R3 Odzysk metodą R3, czyli kompostowanie to autotermiczny i termofitowy rozkład selektywnie zebranych bioodpadów jest bardzo dobrym sposobem na zwiększenie wartości nawozowej masy pofermentacyjnej przed bezpośrednim zastosowaniem jej na polach. Proces ten zachodzi przy udziale mikro- i makroorganizmów, w obecności tlenu, dzięki czemu odpady ulegają stabilizacji. W trakcie kompostowania niszczone są patogeny, a azot z formy amonowej zostaje przekształcony do stabilnej formy organicznej. Flora bakteryjna uczestnicząca w procesie determinuje większość zmian, jak też szybkość ich zachodzenia. Mikroorganizmy za pomocą hydrolitycznych enzymów zewnątrzkomórkowych są w stanie rozkładać rozpuszczalne związki organiczne na mniejsze fragmenty. Ponieważ jak już wcześniej wspomniano proces zachodzi w warunkach tlenowych bardzo ważne jest odpowiednie napowietrzanie kompostowanego materiału. Proces kompostowania najlepiej przebiega w temperaturze C, ponieważ w takiej temperaturze ginie większość patogenów, niszczone są nasiona chwastów, itp. Na ogół w celu ograniczenia kosztów stosuje się kompostowanie pryzmowe, często upraszczając lub skracając sam proces technologiczny. Jest to możliwe w uzasadnionych przypadkach, ponieważ w trakcie powstawania pofermentu, w samych substratach zachodzą korzystne przemiany, dzięki którym można częściowo ograniczyć proces kompostowania. Samo przeprowadzenie kompostowania ma wiele zalet. Wśród nich należy przede wszystkim wymienić zwiększenie zawartości próchnicy, rozkład innych substratów biodegradowalnych oraz stabilizację osadu. Kompost można łatwiej magazynować, transportować i nawozić, wtedy gdy zachodzi potrzeba. W przypadku kompostowania substancji pofermentacyjnej bardzo często taki sposób utylizacji pofermentu wybiera się dla biogazowni pracujących na odpadach komunalnych (np. resztki żywności, itp.). Osad pofermentacyjny po separacji może być mieszany z innymi organicznymi odpadami (np. odpadami z pielęgnacji obszarów zielonych). Poprawia to jakość uzyskanego kompostu i pozwala zagospodarować inne odpady, nieprzydatne w produkcji biogazu. Takie rozwiązanie (biogazownia + kompostowania) to sposób na kompleksowe zagospodarowanie wszystkich biodegradowalnych odpadów komunalnych, dlatego tego typu instalacje często lokalizuje się w pobliżu dużych obszarów miejskich Wykorzystanie frakcji stałej pofermentu po separacji Frakcję stałą osadu pofermentacyjnego po separacji można dalej przetwarzać. Często stosuje się jej dosuszenie i peletyzację. W ten sposób uzyskuje się materiał sypki, który łatwo jest magazynować i transportować. Do suszenia pofermentu może być wykorzystane ciepło odpadowe z produkcji energii elektrycznej (uzyskane w wyniku chłodzenia silnika gazowego oraz spalin). Wysuszony poferment może być wykorzystywany jako środek poprawiający jakość gleby, bądź też wykorzystany energetycznie. Dotychczasowe 27 І 33
28 badania wskazują, że wysuszony poferment ma wartość energetyczną około 15 GJ/t. Należy zaznaczyć, ze przy spalaniu wysuszonego pofermentu w celu produkcji energii elektrycznej nie przysługują zielone certyfikaty. Wynika to z faktu, iż przefermentowana biomasa jest traktowana jako odpad. Nabywcą wysuszonego pofermentu mogą być np. cementownie, które w tej chwili często wykorzystują osad z oczyszczalni ścieków (ma podobną kaloryczność) możliwe do uzyskania ceny to około 50 zł/tonę. Niestety trudno mówić o możliwym zysku w przypadku sprzedaży wysuszonego pofermentu, jako nawozu. Praktyki zagraniczne wskazują, że trudno uzyskać satysfakcjonującą cenę za taki produkt. Dostępne są technologie wzbogacania osadu pofermentacyjnego o składniki mineralne, aby podnieść jego wartość nawozową. Na chwilę obecną jednak są to metody wymagające dalszych badań. Do suszenia substancji pofermentacyjnej wykorzystuje się zazwyczaj trzy podstawowe typy suszarni: bębnową, fluidyzacyjną i taśmową. Decydując się na inwestycję w suszarnię pofermentu należy pamiętać, że oprócz samej linii suszenia trzeba postawić również halę, w której można ją umiejscowić. Najlepiej, jeśli budynek będzie wyposażony w efektywny system filtrów powietrza, dzięki czemu ogranicza się uciążliwość instalacji. Wysuszony poferment można wykorzystać bezpośrednio, albo poddać go peletyzacji, tzn. zgranulować, ma wtedy kształt długich cienkich walców. Kształt i wielkość peletów można dobrać w zależności od maszyny, na której są przygotowywane. Należy pamiętać, że aby zrobić pelet potrzeba zachować odpowiedni poziom wilgotności pofermentu w przeciwnym wypadku nie uda się przygotować trwałego peletu. Jeśli pelet z substancji pofermentacyjnej ma być wykorzystywany do celów energetycznych możliwy jest dodatek składników podwyższających wartość energetyczną, np. oleju. Warto wspomnieć, że wysuszony poferment w postaci sypkiej może też być wykorzystany do ściółkowania w budynkach gospodarczych, np. w hodowli krów wtedy nie ma potrzeby peletyzowania materiału. Bio Alians zainicjował badania wartości energetycznej wysuszonego pofermentu. Badania przeprowadzono w Wydziale Inżynierii Produkcji i Energetyki na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. Na potrzeby badania przeprowadzono w warunkach laboratoryjnych proces fermentacji, aby uzyskać materiał pofermentacyjny. Wsad był miksowany. Okazało się, że poferment był stosunkowo trudnym materiałem do brykietowania lub peletowania. Poferment zagęszczono na estruderach, po czym poddano go procesowi peletowania na peleciarce tłokowej oraz brykietowania. Przygotowane próbki brykietów i peletów o masie 1 kg sprawdzano pod kątem wytrzymałości mechanicznej w tym celu obracano je w bębnie z prędkością obrotową 21 obr/min przez 5 minut. Następnie ważono próbkę pozostającą na sicie i obliczono mechaniczną trwałość brykietów (tzw. wskaźnik DU). Badanie wykazało, że brykiet z pofermentu wykazywał podobne właściwości mechaniczne, co brykiet ze słomy owsa. Tabela 4 Wyniki badań peletów i brykietów z substancji pofermentacyjnej Rodzaj biomasy Wilgotność [%] Wartość opałowa [MJ/kg] Pelety 3, ,8-17,6 Brykiety 9,7 13,2-15,5 Źródło: Badania przeprowadzone w Wydziale Inżynierii Produkcji i Energetyki na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie 28 І 33
29 Kolejnym badaniem, jakiemu poddano poferment było sprawdzenie kaloryczności przygotowane brykiety oraz pelety przetestowano pod względem wartości opałowej. Uzyskane wyniki pozwalają wnioskować, iż badany materiał może być wykorzystywany jako paliwo alternatywne do wytwarzania energii przy jednoczesnej utylizacji odpadu pofermentacyjnego z biogazowni. Uzyskany materiał wykazuje podobne właściwości do powszechnie stosowanego brykietu ze słomy zbożowej. pofermentu w projektach biogazowni bez wykorzystania energii cieplnej. Wykorzystanie energii cieplnej powstającej w biogazowni jest warunkiem uzyskania tzw. certyfikatów kogeneracyjnych stanowiących istotny dodatkowy przychód instalacji biogazowej. Jeśli w danej lokalizacji nie ma możliwości sprzedaży ciepła na zewnątrz (do zakładów przemysłowych, czy na potrzeby komunalne ogrzewanie), to inwestycja w suszarnię pofermentu może być świetnym rozwiązaniem. Suszenie substancji pofermentacyjnej samo w sobie może nie przynosić dodatkowego przychodu biogazowni Mimo to warto rozpatrzeć taki sposób zagospodarowania Rysunek 14 Kontenerowa suszarnia taśmowa oferowana przez firmę Bauer Group Polska 29 І 33
30 6. Zamiast podsumowania Komentarz Zagospodarowanie pulpy pofermentacyjnej jest niezwykle ważną sprawą dla każdej biogazowni w Polsce. Powinno być ono zaplanowane jeszcze na etapie przygotowań do budowy biogazowni. Dlaczego? Otóż wbrew zdrowemu rozsądkowi pulpa z biogazowni rolniczych jest w świetle prawa traktowana jak potencjalnie niebezpieczny odpad typu osady ściekowe, co znacznie komplikuje możliwości jej zagospodarowania. Niezgodne z przepisami zagospodarowanie pofermentu stało się zresztą przyczyną decyzji o zamknięciu jednej z największych biogazowni w Polsce. Problem ten mogłaby rozwiązać nowelizacja ustawy o nawozach i nawożeniu, której projekt zawiera bardzo korzystne zapisy wg których pulpa pofermentacyjna będzie podlegała tym samym regulacjom jak gnojowica czy obornik. Niestety całe środowisko czeka na nowelizację ustawy już trzy lata i nadal nie wiadomo, kiedy ona nastąpi. W ostatnich 5. latach prowadziliśmy na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu łącznie 4 projekty badawcze związane z zagospodarowaniem odpadów pofermentacyjnych. Projekty te były finansowane ze środków publicznych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Badania wykazały bardzo duże możliwości zagospodarowania pofermentu zarówno na cele nawozowe jak i energetyczne. Okazuje się, że w kilkuletnich badaniach polowych uzyskaliśmy wyniki wskazujące, iż działanie nawozowe i efekt plonotwórczy pofermentu były bardzo pozytywne, zwłaszcza w porównaniu z gnojowicą przy tym samym poziomie nawożenia azotowego. Efekt ten wystąpił w szczególności w latach ekstremalnych, czyli bardziej suchych lub deszczowych. Co więcej, stosowanie pulpy powoduje bardzo dużą redukcję uciążliwości odorowej w stosunku do nawożenia nawozami naturalnymi. Warto również dodać, że w zakończonych w 2013 r. badaniach wykazaliśmy także pozytywne zjawiska zachodzące w glebie nawożonej pulpą pofermentacyjną w porównaniu do nawożenia gnojowicą. Okazuje się bowiem, że ze względu na przefermentowanie, a tym samym niższe biologiczne i chemiczne zapotrzebowanie tlenu (BZT i ChZT) pulpa aplikowana do gleby (zwłaszcza zwięzłej czy wilgotnej) nie powodowała powstawania stref beztlenowych tak, jak to się działo w przypadku gnojowicy. Z punktu widzenia ochrony środowiska gnojowica jest bowiem mocno stężonym ściekiem. Jej aplikacja do gleby powoduje zwiększone zużycie tlenu wskutek jej rozkładu, co na glebach ciężkich może doprowadzić do powstania stref beztlenowych, niekorzystnie oddziaływujących na życie biologiczne gleby. Efektem tego są przemiany beztlenowe, a w konsekwencji wydzielanie się np. metanu, co obserwowaliśmy w badaniach prowadzonych w ramach zakończonego w tym roku projektu. Duże możliwości daje też zagospodarowanie nawozowe stałej frakcji pofermentu uzyskanej po separacji. Materiał ten bardzo wdzięcznie się kompostuje, zarówno sam jak i z różnymi bioodpadami, które nie nadają się do procesu fermentacji na przykład ze względu na wysoką zawartość ligniny. Natomiast wysuszony i speletowany poferment uzyskany z typowej biogazowni działającej w technologii NaWaRo to biopaliwo o wartości energetycznej nawet ponad 18 MJ/kg. 30 І 33
31 Przyznaję, że sam byłem zaskoczony tak wysokim wynikiem, co jednakże świadczy też o stosunkowo małej wydajności tej technologii fermentacji. Im lepiej bowiem jest przetwarzany materiał organiczny w procesie fermentacji, tym mniejszą wartość energetyczną będzie miał poferment. Reasumując najwyższy czas, aby zmienić w Polsce podejście do pulpy pofermentacyjnej i zacząć ją traktować tak, jak na to zasługuje: czyli jako bezpieczny, przyjazny środowisku i wysokowartościowy nawóz rolniczy. dr hab. inż. Jacek Dach Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu kierownik Pracowni Ekotechnologii-największego w Polsce laboratorium biogazowego, specjalista w zakresie procesów odzysku R3 (fermentacji, kompostowania), badań emisji gazowych i ograniczania uciążliwości odorowych. Autor ponad 200 publikacji naukowych, kierownik projektów badawczych międzynarodowych (5. i 6. Program Ramowy UE) oraz krajowych finansowanych przez KBN, MNiSW, NCBiR i PARP. Rysunek 15 Firma JOSKIN udostępniła swój wóz asenizacyjny do badań prowadzonych przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu 31 І 33
32 Wybrane publikacje źródłowe: Analiza możliwości zagospodarowania pofermentu z biogazowni, praca zbiorowa, Technika Rolnicza Ogrodowa Leśna, 4/12 Biologiczne przetwarzanie odpadów, A. Jędrczak, PWN 2007 Jak rozliczyć obornik, Top Agrar 08/10 Rolnicze wykorzystanie masy pofermentacyjnej z biogazowni rolniczej Techniki aplikacji gnojowicy, praca zbiorowa, Technika Rolnicza Ogrodnicza Leśna, 5/08 Wartość nawozowa pozostałości pofermentacyjnych, dr Magdalena Szymańska, prezentacja, Kielce 2012 Zagospodarowanie masy pofermentacyjnej aspekty techniczne i prawne, dr Alina Kowalczyk Juśko, prezentacja, Bydgoszcz 2013 Zdjęcia na okładce: Wóz asenizacyjny firmy JOSKIN Separator firmy FAN, dystrybutor BAUER GROUP POLSKA Zbiorniki fermentacyjne z dachami membranowymi firmy WIEFFERINK Kontakt: Paweł Kosiński Kierownik Działu Analiz Tekst został opracowany na podstawie dokumentów i informacji powszechnie dostępnych i jawnych. Niniejsza publikacja nie stanowi oferty, nie ma także charakteru usługi doradczej. Jak w przypadku każdego tego typu opracowania, nie może ono samo w sobie być podstawą do podejmowania jakichkolwiek decyzji gospodarczych. Bio Alians Doradztwo Inwestycyjne nie ponosi odpowiedzialności w odniesieniu do jakichkolwiek informacji zawartych w publikacji. Opracowanie bezpłatne. Bio Alians Doradztwo Inwestycyjne Sp. z o.o. wszelkie prawa zastrzeżone 32 І 33
33 Bio Alians Doradztwo Inwestycyjne Sp. z o.o. Tel Fax І 33