Source: https://www.rozwodowy.pl/rozstrzygniecie_o_sposobie_korzystania_z_zajmowanego_przez_malzonkow_wspolnego_mieszkania,426,p.html
Timestamp: 2019-08-18 13:11:36
Legal References Found: art. 28
 art. 58
 art. 58
 art. 28
 art. 58
 art. 58
 art. 28
 art. 52
 art. 52
 art. 41
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30

Art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 23
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 30

Document Content:
Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2016-07-19
Jak więc z tego wynika kawalerka stanowi Pana majątek osobisty, którym może Pan dowolnie dysponować.
Zgodnie z art. 28 zn. 1 K.r.o., jeśli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. To samo dotyczy przedmiotów urządzenia domowego. Nie jest przy tym istotne, czy małżonek uzyskał prawo do lokum w trakcie małżeństwa, np. w spadku albo w drodze darowizny, czy przed ślubem. Dotyczy to nie tylko mieszkania czy domu stanowiącego własność, ale także mieszkań spółdzielczych własnościowych i lokatorskich oraz takich, których najemcą jest tylko jeden z małżonków.
Abstrahując od przesłanek rozwodu i ewentualnego orzeczenia o winie (musi być Pan świadomy, że jeżeli Pana żona nie zgodzi się na rozwód bez orzekania o winie, będzie musiał Pan wnosić o rozwód z jej wyłącznej winy i udowodnić jej zawinione zachowanie, co na pewno nie będzie łatwe) – według art. 58 K.r.o.:
Jak więc z powyższego wynika, obligatoryjnym rozstrzygnięciem, jakie powinno być zawarte w wyroku rozwodowym, jest rozstrzygnięcie o sposobie korzystania z zajmowanego przez małżonków wspólnego mieszkania. Rozstrzygnięcie to jednak jest uwarunkowane tym, aby mieszkanie było przez nich zajmowane w chwili orzekania rozwodu. Zajmowanie wspólnego mieszkania nie może polegać jedynie na przechowywaniu w tym mieszkaniu swoich rzeczy. Jeśli zatem małżonek opuścił wspólnie zajmowane uprzednio mieszkanie, pozostawiając w nim część swoich rzeczy, to nie zajmuje on już tego mieszkania, tj. nie korzysta z niego faktycznie. Jak słusznie jednak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 18 lipca 2002 r. (IV CKN 1249/2000, Lexis.pl nr 80269), małżonek, który opuścił wspólne mieszkanie w celu zapewnienia bezpieczeństwa i spokoju, powinien być nadal traktowany, jakby we wspólnym mieszkaniu pozostawał.
Proszę zauważyć, że rozstrzygnięcie o wspólnym zajmowanym przez małżonków mieszkaniu jest rozstrzygnięciem tymczasowym, obowiązującym tylko przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania. Rozstrzygnięcie to nie przesądza ani o tytule prawnym do tego lokalu, ani też o tym, komu on przypadnie w razie ewentualnego podziału majątku wspólnego. Dlatego za wspólne mieszkanie w rozumieniu przepisu art. 58 § 2 zd. 1 należy uznać każdy lokal (nieruchomość), który małżonkowie uznawali za wspólne miejsce życia rodzinnego, niezależnie od tytułu zamieszkiwania (prawo własności, prawo spółdzielcze, służebność osobista, najem, użyczenie itp.), nawet jeśli stanowi ono własność osoby trzeciej, a nawet majątek osobisty jednej ze stron, tym bardziej że uprawnienie małżonka do zamieszkiwania w takim lokalu zostało przewidziane w art. 28 zn. 1 K.r.o. (tak: słusznie Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 25 lutego 2011 r., I ACa 928/2010, LexisNexis nr 2623218, POSAG 2011, nr 2, poz. 1, s. 3-17, a wcześniej tak: SN w uzasadnieniu z 23 lipca 2008 r., III CZP 73/2008, LexisNexis nr 1931494, OSNC 2009, nr 7-8, poz. 110 oraz w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 13 stycznia 1978 r., III CZP 30/77, LexisNexis nr 301206, OSNCP 1978, nr 3, poz. 39).
Dokonanie podziału do korzystania z mieszkania wspólnie zajmowanego przez strony zostało wprawdzie uznane przez ustawodawcę za obligatoryjne, jednak obowiązek ten nie może być odczytywany jako bezwzględny, bez żadnej refleksji co do celowości bądź możliwości jego realizacji. Należy odstąpić od podziału lokalu do korzystania, jeśli podziału takiego nie można dokonać (np. z uwagi na jednopokojowe mieszkanie) albo gdy strony uzgodniły już taki podział i nie jest on sprzeczny z art. 58 § 4, to jest uwzględnia potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierzono wykonywanie władzy rodzicielskiej (tak: SN w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 13 stycznia 1978 r., III CZP 30/77, LexisNexis nr 301206, OSNCP 1978, nr 3, poz. 39 oraz w uchwale z 10 lutego 1977 r., III CZP 74/76, LexisNexis nr 325661, OSNCP 1977, nr 9, poz. 160; natomiast H. Haak wskazuje, że w przypadku dokonania zgodnego podziału quoad usum przez małżonków sąd powinien go jednak zamieścić w treści rozstrzygnięcia – Ustanie małżeństwa..., s. 93).
Odstępując od orzekania o podziale mieszkania do korzystania, sąd zwykle używa formuły „nie orzeka o sposobie korzystania z mieszkania”, która może wydawać się nielogiczna, bo jest ona również orzeczeniem.
Orzekając o podziale mieszkania do korzystania, sąd powinien uwzględniać reguły określone w art. 58 § 4 K.r.o., to jest mieć na uwadze przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej. Sposób tego podziału uzależniony jest od wielkości lokalu, liczby i rozkładu pokoi oraz od ich wielkości. Jeśli mieszkanie zajmują także małoletnie dzieci, to sąd powinien w jak największym stopniu zapewnić im miejsce do odrabiania lekcji, zabawy i ogólnie przestrzeni życiowej. Niekiedy będzie zachodziła możliwość przyznania małżonkowi, który ma sprawować bezpośrednią pieczę nad dziećmi, więcej niż jednego pokoju (z przeznaczeniem na pobyt dzieci). W braku takiej możliwości sąd powinien przyznać temu małżonkowi pokój o większej powierzchni, tak aby dzieci mogły zajmować go razem z rodzicem.
W sytuacji, gdy nie stoi temu na przeszkodzie dobro dzieci, sąd przy podziale quoad usum powinien przede wszystkim wziąć pod uwagę dotychczasowy, utrwalony sposób korzystania z mieszkania przez każdego z małżonków, a także stan zdrowia (potrzebę spokoju, korzystania z balkonu, przychodzenia pielęgniarek, lekarzy, pracowników socjalnych) oraz rodzaj wykonywanej pracy. Podziałowi lokalu do korzystania nie stoi na przeszkodzie fakt, że mieszkają w nim również osoby trzecie (tak: trafnie SN w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 13 stycznia 1978 r., III CZP 30/77, LexisNexis nr 301206, OSNCP 1978, nr 3, poz. 39). Osób tych, rzecz jasna, nie można ująć w wyroku rozwodowym, jednak ich obecność w mieszkaniu powinna być uwzględniona przez sąd przy dokonywaniu podziału quoad usum pomiędzy małżonkami. Sposób tego podziału w takim przypadku uzależniony będzie od wielkości i rozkładu mieszkania, a także od związków rodzinnych i innych więzi łączących te osoby ze stronami, a przede wszystkim dotychczasowego sposobu korzystania z lokalu. Jeśli ta osoba trzecia to domownik (np. dorosłe już dziecko stron), to powierzchnię zajmowaną przez nią należy przyznać temu z rodziców, z którym domownik pozostaje w ściślejszych związkach, np. prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Jeśli natomiast osoba trzecia zajmuje odrębną część nieruchomości, np. samodzielne piętro w domu, to tę część należy pominąć w orzeczeniu o podziale.
Jak więc z powyższego wynika, jeżeli sąd uzna, że lokal jest zajmowany przez Państwa obojga, to orzeknie o sposobie korzystania z tego lokalu. Będzie to trudne, bowiem lokal to kawalerka i ciężko wyznaczyć np. osobne pokoje.
Tak więc po rozwodzie Pana żona ma prawo nadal mieszkać w tym mieszkaniu, jeżeli sąd tak orzeknie. Jest to jednak orzeczenie tymczasowe i Pan będzie mógł w przyszłości żądać opróżnienia przez nią tego lokalu wraz z dziećmi.
Zatem jeżeli sąd przyzna Pana żonie prawo do zamieszkiwania w lokalu, to na tę chwilę jej usunięcie będzie wykluczone, tym bardziej że obecnie Pan z tego lokalu nie korzysta.
Tak więc Pana żona traci prawo do korzystania z Pana mieszkania i do będącego Pana własnością wyposażenia lokum w razie ustania małżeństwa. Utrata prawa do zajmowania mieszkania będącego Pana własnością oznacza, że może się Pan domagać opuszczenia tego lokum przez byłą żonę, a jeśli dobrowolnie się nie wyprowadzi – należy wnieść sprawę do sądu o eksmisję i doprowadzić do jej przymusowego usunięcia.
Sąd Najwyższy w wyroku z 21 marca 2006 r. (sygn. V CSK 185/ 05) stwierdził, że małżonek, któremu stosownie do art. 28 zn. 1 K.r.o. przysługuje prawo do zamieszkiwania w mieszkaniu będącym osobistym majątkiem męża czy żony, jest lokatorem w rozumieniu ustawy o ochronie praw lokatorów.
Powyższe oznacza, że sąd, orzekając eksmisję, musi zadecydować, czy małżonkowi, którego taki wyrok dotyczy, należy się lokal socjalny.
Do zapewnienia lokalu socjalnego zobowiązana jest gmina. Jeśli sąd przyzna eksmitowanemu to prawo, to do czasu zaoferowania go przez gminę eksmisja jest wstrzymana.
Tak więc Pan jako właściciel może żądać od żony jej wyprowadzki z podaniem odpowiedniego powodu, np. że w tym lokalu chciałby zamieszkać Pan. Czy będzie to skuteczne, nie wiem, bowiem zdarza się, że sądy na zasadach współżycia społecznego (art. 5 K.c.) oddalają takie powództwa.
Co do ustanowienia rozdzielności majątkowej, to powstaje ona z mocy prawa na skutek rozwodu, czy też sądowej separacji. Powstaje też w drodze umowy przed notariuszem.
Pan jednak pytał o jej ustanowienie wyłącznie z Pana inicjatywy. Istnieje taka możliwość przewidziana przez Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Wymaga jednak wytoczenia przez Pana powództwa do sądu i wykazania odpowiednich przesłanek, o których poniżej.
Zgodnie z art. 52 K.r.o.:
§ 3. Ustanowienie rozdzielności majątkowej przez sąd na żądanie jednego z małżonków nie wyłącza zawarcia przez małżonków umowy majątkowej małżeńskiej. Jeżeli rozdzielność majątkowa została ustanowiona na żądanie wierzyciela, małżonkowie mogą zawrzeć umowę majątkową małżeńską po dokonaniu podziału majątku wspólnego lub po uzyskaniu przez wierzyciela zabezpieczenia, albo zaspokojenia wierzytelności, lub po upływie trzech lat od ustanowienia rozdzielności”.
Jak z powyższego wynika, poza ustrojem ustawowym oraz ustrojami majątkowymi umownymi został wyróżniony także przymusowy ustrój majątkowy. Z samej nazwy wynika, że ustrój ten powstaje niezależnie od woli małżonków oraz w wyniku innego zdarzenia niż zawarcie małżeństwa. Przymusowy ustrój powstaje jako skutek orzeczenia zapadłego w wyniku uwzględnienia przez sąd żądania jednego z małżonków (art. 52 § 1) lub uwzględnienia żądania wierzyciela jednego z małżonków (art. 52 § 1a). Ponadto ustrój przymusowy powstaje z mocy prawa jako następstwo innego zdarzenia: ubezwłasnowolnienia jednego z małżonków lub ogłoszenia jego upadłości (art. 53 § 1); orzeczenia separacji małżonków (art. 54 § 1).
Niezależnie od źródła powstania ustroju przymusowego jest on zawsze ustrojem rozdzielności majątkowej. Przy obowiązywaniu takiego ustroju sytuacja majątkowa małżonków kształtuje się analogicznie do zawarcia umowy majątkowej małżeńskiej ustanawiającej ustrój rozdzielności majątkowej.
Przymusowy ustrój majątkowy małżeński jest skuteczny wobec osób trzecich. Inaczej niż przy ustroju umownym osoby trzecie nie muszą wiedzieć o obowiązywaniu rozdzielności majątkowej. Staje się on skuteczny z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia ustanawiającego ustrój rozdzielności, orzeczenia wprowadzającego separację, orzeczenia pozbawiającego jedno z małżonków zdolności do czynności prawnych lub ją ograniczającego oraz orzeczenia o ogłoszeniu upadłości jednego z małżonków.
Żądanie ustanowienia rozdzielności majątkowej może zostać zgłoszone przez małżonka, a więc osobę pozostającą, już i jeszcze, w związku małżeńskim. Jeżeli zatem żądanie takie zostało zgłoszone po uprawomocnieniu się wyroku orzekającego rozwód lub unieważnienie małżeństwa, rozdzielność majątkowa nie może zostać ustanowiona, nawet z datą wsteczną, wcześniejszą od dnia orzeczenia rozwodu lub ustanowienia małżeństwa (tak: aktualna uchwała SN z 10 lutego 1982 r., III CZP 62/81, LexisNexis nr 310141, OSNCP 1982, nr 7, poz. 99, z krytyczną glosą L. Steckiego, OSPiKA 1983, nr 6, poz. 116, s. 282). Sąd Najwyższy wskazywał, że nie sposób dopuścić możliwości zniesienia wspólności (obecnie ustanowienia rozdzielności majątkowej), gdy małżeństwo już nie istnieje. Zaakceptowanie takiej możliwości prowadziłoby także do powstania dodatkowych trudności, jak choćby określenie, w jakim czasie po uprawomocnieniu się wyroku orzekającego rozwód lub unieważniającego małżeństwo możliwe jest wystąpienie z żądaniem ustanowienia rozdzielności majątkowej (wcześniej zniesienia wspólności).
Przesłanką ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej są ważne powody.
Przez to pojęcie rozumie się okoliczności, które powodują, że w sytuacji konkretnego małżeństwa (rodziny) istniejąca wspólność majątkowa (obecnie szerzej – istniejący ustrój majątkowy) nie służy dobru drugiego małżonka, a także rodziny. Prowadzi do powstania sytuacji postrzeganej jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (por. m.in. H. Ciepła, w: H. Ciepła, J. Ignaczewski, J. Skibińska-Adamowicz, Komentarz do spraw rodzinnych..., s. 505 i n.; J. St. Piątowski, Stosunki majątkowe..., s. 140; L. Stecki, Ustanie ustawowej wspólności..., s. 12; M. Sychowicz, w: „Kodeks rodzinny...”, uwaga nb 16). Zagrożony lub naruszony zostaje nie tylko interes majątkowy drugiego małżonka, ale także podstawy ekonomiczne funkcjonowania rodziny, którą małżonkowie przez swój związek założyli.
W orzecznictwie także najogólniej wskazuje się, że ważne powody występują, gdy istniejąca sytuacja prowadzi do naruszenia lub poważnego zagrożenia interesów majątkowych jednego z małżonków, a z reguły także dobra rodziny, jak również wówczas, gdy nieporozumienia między małżonkami uniemożliwiają lub znacznie utrudniają zarząd majątkiem wspólnym (tak: wyrok SN z 7 grudnia 2000 r., II CKN 401/2000, Lexis.pl nr 2440302, oraz wyrok SN z 31 stycznia 2003 r., IV CKN 1710/2000, Lexis.pl nr 377918).
W obowiązującym stanie prawnym przy dokonywaniu oceny, czy wystąpiły ważne powody uzasadniające ustanowienie rozdzielności majątkowej, należy mieć na uwadze zmianę stanu prawnego polegającą na tym, że przed 20 stycznia 2005 r. możliwe było zniesienie wspólności majątkowej ustawowej lub umownej. Obecnie ustanowienie rozdzielności jest możliwe także wtedy, gdy małżonkowie pozostają w ustroju rozdzielności majątkowej z wyrównaniem dorobków. Ważnym powodem nie będzie zatem wystąpienie utrudnienia lub niemożliwości wykonywania zarządu majątkiem wspólnym. Możliwe natomiast będzie zagrożenie interesów majątkowych jednego z małżonków, gdy w konkretnej sytuacji dopuszczenie wyrównania dorobków należałoby ocenić jako niesprawiedliwe, krzywdzące dla jednego z małżonków. Przykład może stanowić sytuacja, gdy jeden z małżonków swoją pracowitością, zaradnością i uporem powiększa znacznie swój majątek, a współmałżonek, prowadząc hulaszczy tryb życia, umniejsza wartość swojego majątku.
Ważne powody uzasadniające ustanowienie rozdzielności majątkowej zwykle są postrzegane jako pewne naganne zachowania jednego z małżonków, oceniane tak zarówno według subiektywnych, jak i obiektywnych kryteriów. Określona sytuacja powstała w wyniku okoliczności niezawinionych czy wręcz niezależnych od woli małżonka (np. długotrwała choroba) nie może być kwalifikowana jako ważne okoliczności uzasadniające ustanowienie rozdzielności majątkowej. Takimi powodami mogą natomiast być: trwonienie wspólnego majątku, rażąca niegospodarność, uchylanie się od pomnażania i utrzymywania majątku wspólnego, zatrzymanie tego majątku wyłącznie dla siebie (tak: np. M. Sychowicz, w: „Kodeks rodzinny...”, uwaga nb 17 do art. 52).
W orzecznictwie przy dokonywaniu wykładni pojęcia „ważne powody” podkreśla się, że na takie okoliczności składają się elementy majątkowe i niemajątkowe. Charakter majątkowy mają zachowania takie jak trwonienie przez jednego z małżonków uzyskiwanych dochodów czy dokonywanie czynności prowadzących do uszczerbku w majątku wspólnym. W sferze niemajątkowej pozostają natomiast konflikty o charakterze osobistym, które uniemożliwiają lub znacznie utrudniają zarząd majątkiem wspólnym i zagrażają w rezultacie ekonomicznym podstawom funkcjonowania rodziny (por. orz. SN z 6 listopada 1972 r., III CRN 250/72, LexisNexis nr 312236, OSNCP 1973, nr 6, poz. 113, z glosami: częściowo krytyczną B. Dobrzańskiego, OSPiKA 1973, nr 7-8, poz. 159, i krytyczną M. Wawiłowej, PiP 1974, nr 10, s. 162, oraz orzeczenie SN z 5 grudnia 1995 r., III CRN 164/95, niepubl.). Takie stanowisko jest konsekwentnie prezentowane przez Sąd Najwyższy, który wielokrotnie podkreślał znaczenie majątku wspólnego jako ekonomicznej podstawy funkcjonowania małżeństwa (zob. w szczególności uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN: z 27 marca 1972 r., III CZP 69/70, LexisNexis nr 312190, OSNCP 1973, nr 2, poz. 20, i z 9 marca 1976 r., III CZP 46/75, LexisNexis nr 309029, OSNCP 1976, nr 9, poz. 184).
Ważnym powodem uzasadniającym ustanowienie rozdzielności majątkowej może być faktyczne rozłączenie małżonków, zwłaszcza o charakterze długotrwałym. W zasadzie bez znaczenia pozostaje przy tym ewentualne wystąpienie trwałego i zupełnego rozkładu pożycia oraz wina tego rozkładu. W odniesieniu do żądania ustanowienia rozdzielności majątkowej nie ma zastosowania zasada rekryminacji (art. 56 § 3 K.r.o.). Wina małżonka żądającego ustanowienia rozdzielności, podobnie jak wzgląd na interesy rodziny i dobro drugiego małżonka, mogą być brane pod uwagę tylko w płaszczyźnie oceny, czy żądanie nie pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 5 K.c.; tak wyroki SN: z 13 maja 1997 r., III CKN 51/97, LexisNexis nr 327018, OSNC 1997, nr 12, poz. 194; z 13 stycznia 2000 r., II CKN 1070/98, LexisNexis nr 345337, Prok. i Pr. 2000, nr 4, poz. 30; z 4 czerwca 2004 r., III CK 126/2003, LexisNexis nr 367846, MoP 2004, nr 13, s. 582).
Jednak nie stanowi ważnych powodów sama możliwość powstania w przyszłości długów związanych z działalnością gospodarczą prowadzoną przez jedno z małżonków. W ustrój wspólności majątkowej wpisane jest ryzyko zaciągnięcia przez jedno z małżonków zobowiązań, za które odpowiedzialność może ponosić także z majątku wspólnego (tak wyrok SN z 15 listopada 1995 r., I CRN 170/95, LexisNexis nr 307383, OSNC 1996, nr 3, poz. 45). Rodzina korzystająca z dochodów osiąganych w wyniku prowadzonej przez małżonka działalności gospodarczej musi liczyć się z ewentualnymi niepowodzeniami w tym zakresie (tak: wyrok SN z 24 maja 1994 r., I CRN 61/94, LexisNexis nr 298844, OSP 1995, nr 4, poz. 96, z krytyczną glosą A. Dyoniaka, tamże, s. 201). Sąd Najwyższy podkreślał także, że nie można orzekać o zniesieniu wspólności majątkowej (obecnie: ustanowieniu rozdzielności majątkowej) przy całkowitym pominięciu zagrożeń wynikających z takiego orzeczenia dla osób trzecich (zob. wyrok SN z 11 stycznia 1995 r., II CRN 148/94, LexisNexis nr 304410, OSNC 1995, nr 4, poz. 70).
Tak więc, jeżeli Pana żona już zaciąga pożyczki, których nie ma zamiaru spłacać i tego nie robi, a ponadto istnieje między Państwem separacja faktyczna, to są przesłanki do orzeczenia przymusowej rozdzielności majątkowej. Decydować jednak o tym będzie sąd.
Jedynie na marginesie: Pan tylko wyjątkowo będzie odpowiadał za długi żony zaciągnięte bez Pana wiedzy i zgody.
Zgodnie z art. 41 K.r.o.:
W tym zakresie Pana mieszkanie jako Pana majątek osobisty oraz przykładowo Pana wynagrodzenie za pracę czy też oszczędności zgromadzone na Pana rachunku wydają się być chronione.
Pewnym wyjątkiem od powyższego jest art. 30 K.r.o., stosownie do którego:
„§ 1. Oboje małżonkowie są odpowiedzialni solidarnie za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny.
Cel art. 30 opiera się na założeniu, że małżonkowie prowadzą wspólne gospodarstwo domowe oraz wspólnie zaspokajają potrzeby rodziny. Konieczność przyjęcia przez ustawodawcę solidarnej odpowiedzialności jednego z małżonków za zobowiązania zaciągnięte przez jego współmałżonka, w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny, można więc wyprowadzić pośrednio z reguł lojalności, które powinny istnieć między małżonkami.
W doktrynie i orzecznictwie powszechnie podkreśla się, że celem art. 30 jest poprawienie pozycji prawnej wierzycieli małżonków (tak: uzasadnienie uchwały SN z 11 października 1995 r., III CZP 137/95, LexisNexis nr 307290, OSNC 1996, nr l, poz. 16). Trafnie wskazuje się jednak także, że art. 30 ma również ułatwiać obojgu małżonkom zaspokajanie potrzeb rodziny. Każde z małżonków – dzięki istnieniu art. 30 K.r.o. – może w łatwiejszy sposób zaciągać zobowiązania bez udziału drugiego małżonka, ponieważ wierzyciel, mający zapewnioną solidarną odpowiedzialność za nie drugiego małżonka, będzie bardziej chętny do zawarcia z pierwszym z małżonków danego zobowiązania (S. Grzybowski, Prawo rodzinne..., s. 84; T. Smyczyński, w: System Prawa Prywatnego..., 2014, s. 236, nb 54; podobnie J. Ciszewski, Obowiązek małżonków..., s. 344; w odmiennym kierunku J. Winiarz, J. Gajda, w: „Kodeks rodzinny...”, komentarz do art. 30, nb 1, którzy silniej akcentują pozycję wierzycieli małżonków). Wierzyciel nie musi ustalać łączącego małżonków ustroju majątkowego, gdyż solidarna odpowiedzialność obojga małżonków jest niezależna od tego, w jakim ustroju majątkowym pozostają.
Przy wykładni art. 30 § 1 należy brać pod uwagę ratio legis przepisu, w tym ten jego aspekt, którym jest konieczność ochrony wierzycieli małżonków. Jeżeli jedno z małżonków odniosło korzyść z zachowania drugiego z małżonków polegającego na zaciągnięciu zobowiązania w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny albo o zachowaniu tym wiedziało i je aprobowało, należy opowiedzieć się za taką wykładnią przepisu, która będzie prowadzić do przyjęcia solidarnej odpowiedzialności tego małżonka za zaciągnięte zobowiązanie.
W świetle omawianego przepisu jedno z małżonków, które nie dokonywało czynności prawnej z wierzycielem, jest dłużnikiem solidarnym obok swojego współmałżonka, mimo że samo nie jest stroną stosunku prawnego. Małżonkowi temu nie przysługują żadne uprawnienia wynikające ze stosunku prawnego łączącego jego współmałżonka z wierzycielem (np. prawo odstąpienia od umowy – por. J. Winiarz, J. Gajda, w: „Kodeks rodzinny...”, komentarz do art. 30, nb 1). Małżonek ten nie staje się również przedstawicielem współmałżonka w zakresie zaciąganych przez niego zobowiązań.
Odpowiedzialność solidarna małżonków na podstawie art. 30 § 1 istnieje bez względu na pozostawanie lub niepozostawanie przez nich we wspólnym pożyciu.
Art. 30 znajduje więc zastosowanie do małżonków pozostających w separacji faktycznej (tak: J. St. Piątowski, Solidarna odpowiedzialność..., s. 231; M. Sychowicz, w: „Kodeks rodzinny...”, komentarz do art. 30, nb 2; A. Lutkiewicz-Rucińska, w: Kodeks rodzinny..., komentarz do art. 30, nb 2).
Opuszczenie rodziny oraz gospodarstwa domowego przez jedno z małżonków nie wpływa na ustanie jego solidarnej odpowiedzialności z drugim małżonkiem na podstawie art. 30 § 1, jeżeli tylko małżonek ten prowadzi gospodarstwo domowe z dziećmi (tak: trafnie T. Smyczyński, w: System Prawa Prywatnego..., 2014, s. 239, nb 60). Może natomiast wpływać na zwężenie zakresu takich potrzeb.
Odpowiedzialność małżonków na podstawie art. 30 § 1 jest niezależna od tego, w jakim ustroju majątkowym pozostają. Nawet więc istnienie pomiędzy małżonkami od momentu powstania małżeństwa rozdzielności majątkowej nie ma wpływu na istnienie odpowiedzialności z art. 30 § 1.
Tak więc przesłankami zastosowania art. 30 są:
„1. istnienie związku małżeńskiego pomiędzy małżonkami;
2. powstanie zobowiązania w następstwie dokonania przez którekolwiek z małżonków czynności prawnej,
3. zaciągnięcie tego zobowiązania w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny”.
Przesłanki te muszą występować łącznie.
Odpowiedzialność z art. 30 § 1 istnieje tak długo, jak długo trwa małżeństwo. W razie jego ustania w wyniku rozwodu lub śmierci jednego z małżonków wcześniej powstała odpowiedzialność nie wygasa. Dług powstały za życia jednego z małżonków – w momencie zawarcia przez jego współmałżonka zobowiązania w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny – przechodzi też na jego spadkobierców. Nie może być on bowiem uznany za ściśle związany z osobą zmarłego.
Zobowiązania związane z zaspokajaniem zwykłych potrzeb rodziny mogą wynikać zarówno z czynności prawnych tworzących wzajemne zobowiązania (przede wszystkim umów wzajemnych, np. umowy sprzedaży, umowy najmu lokalu), jak i umów niemających takiego charakteru. Jako przykład w literaturze podawana jest umowa pożyczki zawarta w celu uzyskania środków pieniężnych lub rzeczy zamiennych niezbędnych do zaspokojenia zwykłych potrzeb rodziny (J. Winiarz, J. Gajda, w: „Kodeks rodzinny...”, komentarz do art. 30, nb 7).
Za zobowiązania wynikające z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny mogą być przykładowo uznane: zakupy w normalnych ilościach artykułów żywnościowych i odzieżowych, zakupy w normalnych ilościach drobnych przedmiotów urządzenia domowego, opłaty z tytułu korzystania z mediów (gazu i energii elektrycznej, ciepłej i zimnej wody), opłaty z tytułu czynszu za lokal mieszkalny, który małżonkowie zajmują lub wynajmują, wydatki na naprawę i konserwację urządzeń domowych. Czynności te zazwyczaj będą miały charakter powtarzalny, gdyż związane będą z czynionymi okresowo koniecznymi wydatkami zmierzającymi do zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny.
Za wydatki związane z zaspokajaniem zwykłych potrzeb rodziny mogą być też uznane standardowo ponoszone przez daną rodzinę wydatki na leczenie jej członków (np. koszty leków związane z przeziębieniem dzieci). Nie będzie natomiast objęta hipotezą art. 30 opłata poniesiona np. w związku z pobytem dziecka w prywatnej klinice lub szpitalu w związku z wypadkiem lub ciężką chorobą.
Jeżeli małżonkowie mają pozostające z nimi we wspólności domowej małoletnie dzieci, za zaspokajanie zwykłych potrzeb rodziny powinny być uznane zakupy pomocy szkolnych i przygotowanie dzieci do wykonywania zawodu. Należy uznać, że dotyczy to zarówno dzieci wspólnych, jak i dzieci przysposobionych przez jedno lub oboje małżonków, a także wydatków na dzieci, choćby jednego z małżonków, jeżeli pozostają one we wspólności domowej (tak J. Winiarz, J. Gajda, w: „Kodeks rodzinny...”, komentarz do art. 30, nb 11, oraz komentarz do art. 23, nb 8). Dotyczy to także wydatków na zwykłe potrzeby dzieci już pełnoletnich, ale nieutrzymujących się samodzielnie (J. Winiarz, J. Gajda, w: „Kodeks rodzinny...”, komentarz do art. 30, nb 11; A. Lutkiewicz-Rucińska, w: „Kodeks rodzinny...”, komentarz do art. 30, nb 7; w tym też kierunku E. Skowrońska-Bocian, Rozliczenia majątkowe..., s. 96; M. Sychowicz, w: „Kodeks rodzinny...”, komentarz do art. 30, nb 8).
Za zaspokajanie zwykłych potrzeb rodziny mogą być też uznane większe zakupy dokonywane przez jedno lub oboje małżonków – przykładowo comiesięczne zakupy w hipermarkecie produktów spożywczych, jeżeli ich celem jest zaspokajanie zwykłych potrzeb rodziny. Jest to niezależne od tego, które z małżonków dokonuje takich zakupów, oraz od formy tych zakupów (np. jeżeli są one dokonywane w drodze zamówienia ich przez internet).
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 22 września 1966 r. (I CR 544/66, LexisNexis nr 2523321, OSPiKA 1967, nr 9, poz. 225, z krytyczną glosą S. Szera, tamże) przez zobowiązania zaciągnięte w sprawach wynikających z zaspokojenia zwykłych potrzeb rodziny (art. 30 § 1) należy rozumieć tylko te zobowiązania, które odnoszą się do normalnych codziennych potrzeb rodziny, wymagających bezwzględnie zaspokojenia bez potrzeby podejmowania przez małżonków specjalnych decyzji. Wszelkie inne zobowiązania – zwłaszcza dotyczące większych zakupów ratalnych – niedające się zakwalifikować do pojęcia „zwykłych” potrzeb rodziny, a zaciągnięte przez jedno z małżonków, nie powodują powstania odpowiedzialności solidarnej drugiego z małżonków.
Nie mogą być uznane za zwykłe potrzeby rodziny wydatki o charakterze inwestycyjnym, np. wydatki na remont mieszkania (tak też: J. Winiarz, J. Gajda, w: „Kodeks rodzinny...”, komentarz do art. 30, nb 12, choć trudno za przykłady tak rozumianych wydatków inwestycyjnych uznać podane przez tych autorów np. zakup krzesła czy naprawienie zepsutego żelazka, niezależnie od ich wartości).
Małżonkowie odpowiadają na podstawie art. 30 § 1 K.r.o. solidarnie zgodnie z regułami zawartymi w Kodeksie cywilnym (art. 369 i n. K.c.). Oznacza to, że są oni odpowiedzialni zarówno z majątku wspólnego (jeżeli taki istnieje na podstawie łączącego ich stosunku majątkowego), jak i ze swoich majątków osobistych wszystkimi składnikami tych majątków aż do całkowitego zaspokojenia wierzyciela (por. za wielu A. Lutkiewicz-Rucińska, w: „Kodeks rodzinny...”, komentarz do art. 30, nb 13; odmiennie i nietrafnie J. Zrałek, „Odpowiedzialność małżonków...”, s. 365).
Wierzyciel, który otrzymuje tytuł egzekucyjny, w którym wskazani są oboje małżonkowie, może – wedle swojej woli – kierować egzekucję do wybranego przez siebie składnika majątku lub majątków osobistych małżonków albo do składników ich majątku wspólnego (jeżeli majątek taki między nimi istnieje).
Reasumując, rozdzielność majątkową może Pan wprowadzić, kierując sprawę do sądu. Orzeczenie sądu w tym zakresie będzie zastępowało zgodę Pana żony. Jeżeli Pana żona zaciągnie kredyt na potrzeby utrzymania siebie i dzieci, to istnieje ryzyko, że Pan za ten kredyt również będzie odpowiedzialny.