Source: https://forumprawnicze.info/nieprzyzwoity-asortyment-t18859/
Timestamp: 2019-07-16 00:59:15
Legal References Found: art. 202
 art. 200
 art. 202
 art. 427
 art. 95
 art. 96
 art. 200
in fine
 art. 148

Document Content:
Nieprzyzwoity asortyment Forumprawnicze.info - Off-topic
Nieprzyzwoity asortyment
Najlepsza porada prawna: pasjonat 09 kwiecień 2017 - 17:27
1. Sam fakt prezentowania przez różne podmioty w obrocie gospodarczym różnego rodzaju rzeczy mających z zewnątrz charakter jedynie treści ero... Przejdź do postu
jakub2000 20 mar 2017
Miałem ostatnio trochę nieprzyjemną sytuację. Moja matka razem z ośmioletnią siostrą wybrały się na zakupy do takiego sklepu, głównie z ubraniami, ale też z wieloma innymi towarami.
Niestety, podczas przeglądania szminek dziecko spojrzało (i stanęło jak wryte) na półkę wyżej na której znajdowały się wibratory i inne rzeczy "18+".
Sytuacja oczywiście była nieprzyjemna, bo kto by się takich rzeczy spodziewał w sklepie z ubraniami, a co się zobaczyło, to się odzobaczyć nie da...
I tu wreszcie pojawia się moje pytanie. Czy takie coś nie jest nielegalne?
A jeśli jest nielegalne to jaki urząd można by tym zainteresować?
Chodzi o to że (tak mi się przynajmniej zdawało) wszelkiego rodzaju "sex shopów" dotyczą jakieś rygory w postaci zasłaniania wnętrza sklepu, czy zakazu wpuszczania dzieci i z tej perspektywy dziwi mnie fakt pojawienia się nie z gruchy, ni z pietruchy takich rzeczy w markecie.
Takisobiektoś 23 mar 2017
Odwróćmy pytanie.
Skąd 8 latka wiedziała co to jest albo,że to tak wygląda?
Prawne.org 29 mar 2017
Czy takie coś nie jest nielegalne?
Sama sprzedaż czy prezentacja tego typu gadżetów nie jest zabroniona. Istotne jest to, co znajduje się na opakowaniu tych gadżetów. A konkretnie czy na opakowaniu były prezentowane treści pornograficzne? Jeśli opakowanie miało cywilizowany charakter to z samego faktu, że był to wibrator czy inne zabawki nie da się wyprowadzić twierdzenia, że jest to nielegalne.
Najlepsza porada prawna: pasjonat 09 kwi 2017
1. Sam fakt prezentowania przez różne podmioty w obrocie gospodarczym różnego rodzaju rzeczy mających z zewnątrz charakter jedynie treści erotycznych w tym opakowanych nośników informatycznych zawierających w środku typowe treści pornograficznej nie jest samo przez się tożsame z treściami pornograficznymi o których mowa w art. 202 § 1 k.k.. Takie działanie sprzedawcy nie realizuje również znamion ustawowych czynu zabronionego zawartych w art. 200 § 3 k.k. "kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter albo rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nimi" jako, że nie są one skierowane do dzieci na którymi pieczę sprawuje rodzic.
2. Rodzic pełniący władzę rodzicielską nad kilkuletnim dzieckiem ponosi za niego co do zasady pełną odpowiedzialność cywilnoprawną i karnoprawną. W razie ewentualnego zapoznania się kilkuletniego dziecka z treścią pornograficzną przy równoczesnym powstrzymywaniu się rodzica, gwaranta pieczy nad dzieckiem od pożądanych działań niedopuszczających do popełnienia czynu zabronionego na jego szkodę (art. 95 § 1 k.r.o.) jest bezprawiem odpowiadającym stronie przedmiotowej pomocnictwa do realizacji przestępstwa przez bezpośredniego sprawcę (art. 18 § 3 k.k.). Strona podmiotowa przejawia się natomiast co najmniej w godzeniu się gwaranta na to, że zaniechanie działania koniecznego w określonej sytuacji, stanowi obiektywnie ułatwienie popełnienia czynu zabronionego przez sprawcę w sytuacji gdy rodzic ma możliwość przeciwstawienia się na danemu zachowaniu.
W mojej ocenie zagadnienie jest jeszcze bardziej złożone. Należy zwrócić uwagę na fakt braku konkretnej legalnej definicji w polskim prawodawstwie w zakresie "treści pornograficzne", a jedynie można sięgać po piśmiennictwo prawnicze czy też judykaturę. Niewątpliwie na podstawie analizy orzecznictwa Sądu Najwyższego można wysnuć wniosek, że wszelkie gadżety, czasopisma nie są same w sobie z samej okładki treścią pornograficzną gdyż nie przedstawiają z zewnątrz stosunku płciowego- czynności seksualnej czy też innej czynności seksualnej. Zakwalifikować ową treść można jedynie jako treść erotyczna. Zgodnie z art. 202 § 1 k.k. statuuje, że kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Sklep za pewne jest miejscem publicznym gdyż ma do niego dostęp nieograniczona bliżej z góry nieoznaczona grupa ludzi. Jednak w przypadku gadżetów (tym bardziej w opakowaniu) i czasopism, gazet erotycznych (które jedynie w środku zawierają treść pornograficzną- często każdy rodzaj sexu od waginalnego, oralnego i analnego) nie mamy do czynienia wprost poprzez wyłożenie na półkę sklepu, kiosku, marketu etc. z treściami pornograficznymi. Wynika to po prostu z tego, że samo opakowanie, okładka nie zawiera treści pornograficznej, a co najwyżej jedynie treść erotyczną. Gdyby tak było, że samo opakowanie jest treścią pornograficzną to faktycznie każde wyłożone na półkę sklepu, kiosku (za szybą), marketu, stacji CPN itd. etc. gazet dla dorosłych czy też wyłożone prezerwatywy byłoby penalizowane.
Ponadto co również wymaga szczególnego podkreślenia w mojej ocenie przeciętny dorosły obywatel, a już tym bardziej mający dzieci musi mieć dostateczne kompetencje rodzicielskie i chronić swoje dziecko przed takowymi treściami. Znana jest przecież w obrocie gospodarczym funkcjonująca ochrona rodzicielska i kontrolna w przestrzeni internetowej aby chronić przed szkodliwymi dla dzieci (ich prawidłowego rozwoju emocjonalnego i psychicznego) treściami. Przez analogię można wywieść twierdzenie, że rodzic odpowiadający za rozwój dziecka w każdej sferze życiowej oraz odpowiadający również za inne zachowania oraz szkody wywołane przez dziecko. Zgodnie przecież z art. 427 k.c. kto z mocy ustawy lub umowy jest zobowiązany do nadzoru nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można, ten obowiązany jest do naprawienia szkody wyrządzonej przez tę osobę, chyba że uczynił zadość obowiązkowi nadzoru albo że szkoda byłaby powstała także przy starannym wykonywaniu nadzoru. Sięgając więc do przepisów k.r.o. do pieczy nad dzieckiem zobowiązany jest rodzic. Zgodnie z art. 95. § 1- 4 k.r.o. władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka, z poszanowaniem jego godności i praw. Dziecko pozostające pod władzą rodzicielską winno rodzicom posłuszeństwo, a w sprawach, w których może samodzielnie podejmować decyzje i składać oświadczenia woli, powinno wysłuchać opinii i zaleceń rodziców formułowanych dla jego dobra. Władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny. Rodzice przed powzięciem decyzji w ważniejszych sprawach dotyczących osoby lub majątku dziecka powinni je wysłuchać, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia. W myśl zaś art. 96 § 1 k.r.o. rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotować je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień.
Konstatując w takim stanie rzeczy rodzic ma pełną świadomość i możliwości kierowania 8 letnim dzieckiem tj. gdzie ma iść kiedy i do jakiego sklepu. Tym bardziej, że osoba dorosła z doświadczeniem życiowym ma świadomość istniejącej prasy i gadżetów erotycznych (typu prezerwatywy, wibratory itp.) na półkach sklepowych. Jeśli zaś chodzi o dziecko nastoletnie gdzie wychowanie przez rodzica może być współdzielone przez szkołę czy środowisko rówieśnicze to takie dziecko jest już świadome narządów rozrodczych i pewnych typu rzeczy jak np. prezerwatywa o czym zresztą uczą w podręcznikach szkolnych czy też lekcjach wychowawczych.
W takim stanie rzeczy należy wywieść wniosek, że to rodzic ma chronić dziecko przed szkodliwymi treściami, a w przypadku takiego zaniechania to rodzic może nawet ponieść odpowiedzialność karnoprawną. Tym bardziej, że treść art. 200 § 3 k.k. statuuje, że "kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter albo rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nimi, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3." Przez analogię zgodnie tezą postanowienia S.N. z dn. 25 listopada 2011 r. V KK 378/10 „Powstrzymanie się przez rodzica, gwaranta pieczy nad dzieckiem, od pożądanych działań niedopuszczających do popełnienia czynu zabronionego na jego szkodę (art. 95 § 1 k.r.o.), jest bezprawiem odpowiadającym stronie przedmiotowej pomocnictwa do realizacji przestępstwa przez bezpośredniego sprawcę (art. 18 § 3 k.k.). Strona podmiotowa przejawia się natomiast co najmniej w godzeniu się gwaranta na to, że zaniechanie działania koniecznego w określonej sytuacji, stanowi obiektywnie ułatwienie popełnienia czynu zabronionego przez sprawcę”, zgodnie z tezą postanowienia S.N. z dn. 17 listopada 2005 r. II KK 218/05 „Ponosi odpowiedzialność karną za pomocnictwo do zabójstwa przez zaniechanie (art. 18 § 3 in fine k.k. w zw. z art. 148 § 1 – 3 k.k.), kto sprawując pieczę nad dzieckiem (art. 95 k.r.o.) nie przeciwstawia się umyślnemu zamachowi na jego życie, mając taką możliwość”.