Source: http://www.sprawnie.com/2015/01/reklamowanie-produktow-kupionych-na.html
Timestamp: 2017-08-24 06:51:35
Legal References Found: art. 548
 art. 556
 art. 568
 Art. 563
 art. 568

Art. 568
 art. 561
 art. 561
 art. 560
 art. 560
 art. 560
 art. 563
 art. 576
 art. 561
 art. 561
 art. 580
 art. 560
 art. 561

Art. 561

Art. 561
 art. 579
 art. 581
 art. 558
 art. 581

Art. 709
 art. 568
 art. 558
 Art. 561
 art. 471
 art. 560
 art. 579
 art. 574
 art. 560
 art. 558
 art. 581
 art. 471
 art. 471
 art. 471
 art. 471
 art. 471
 art. 556
 art. 577
 art. 578
 art. 491
 art. 558

Document Content:
Sprawnie.com: Reklamowanie produktów kupionych "na firmę"
W przypadku zakupów dokonywanych przez przedsiębiorców, często pojawiają się wątpliwości, czy w razie ujawnienia się wad zakupionych przedmiotów będzie można je zareklamować. Wynika to przede wszystkim z faktu, iż przedsiębiorcy nie są traktowani tak jak konsumenci. Sytuacja przedsiębiorcy nie jest faworyzowana i tak komfortowa jak konsumenta, więc warto o tym pamiętać, decydując się na zakupy "na fakturkę". Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorcy są pozbawieni prawa do reklamowania wadliwych przedmiotów.
Przedsiębiorca dokonał zakupu laptopa, tak więc zgodnie z art. 548 § 1 k.c. z chwilą wydania rzeczy sprzedanej przechodzą na niego korzyści i ciężary związane z rzeczą oraz niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy. Od tej chwili musi dbać o swój nabytek i starać się go nie uszkodzić. Niestety, laptop okazuje się wadliwy - nie działa w nim dvd-rom. W tym momencie uruchamia się instytucja prawna z art. 556 k.c. - rękojmia za wady: "sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną (rękojmia)", a przedsiębiorca uzyskuje określone prawem roszczenia względem sprzedawcy.
Warto w tym miejscu zauważyć, że wyłączone jest domniemanie istnienia wady fizycznej przy wydaniu rzeczy, jeśli wada ta została stwierdzona w ciągu roku od wydania rzeczy. Domniemanie to jest zarezerwowane tylko dla konsumentów. Tak więc kupujący powinien udowodnić, że wada istniała w chwili wydania, lub powstała z przyczyny tkwiącej w rzeczy.
Jak pewnie zauważyliście, ustawodawca nie narzuca żadnych terminów dla spełnienia żądania kupującego przez sprzedawcę, ale to nie oznacza, że sprzedawca może rzecz naprawiać lub wymieniać na nową tygodniami lub miesiącami. Termin ten powinien być odpowiedni dla danej sytuacji i obiektywny, bez zbędnej zwłoki. Jeżeli realizacja żądania reklamacyjnego będzie się nadmiernie przeciągała, to zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2005 r. IV CK 786/2004 kupujący (a także zamawiający) może odstąpić od umowy sprzedaży z powodu zwłoki sprzedawcy (dostawcy) w wymianie wydawanych rzeczy na wolne od wad. Co więcej, kupujący może żądać naprawienia szkody wynikłej z opóźnionego wykonania zobowiązania.
Teraz bardzo istotna kwestia dla wszystkich przedsiębiorców, mianowicie terminy, w których kupujący powinien powiadomić sprzedawcę o istnieniu wad. Terminy dla profesjonalistów są bardzo krótkie i restrykcyjne.
Jak widać, po zakupie jakiejkolwiek rzeczy powinna ona być zbadana, czy działa prawidłowo, nie ma uszkodzeń itp. W razie jakichkolwiek wad niezwłocznie powinniśmy o nich powiadomić sprzedawcę, np. mailowo, telefonicznie lub osobiście w sklepie. Natomiast, jeśli wada zostanie zauważona później, możliwe, że będzie trzeba wykazać, iż nie była ona oczywista przy sprawdzaniu towaru. Jakakolwiek zwłoka może narazić kupującego na utratę uprawnień wynikających z rękojmi za wady.
Terminy na dochodzenie roszczeń związanych z rękojmią za wady reguluje art. 568 k.c.:
Artykuł dotyczy stanu prawnego na dzień jego pisania, więc omówionych przepisów nie można stosować do rzeczy zakupionych przed 25 grudnia 2014 r.
Etykiety: przedsiębiorcy, reklamacja, rękojmia, sprzedaż
Anonimowy 28.01.2015, 09:27
Świetny artykuł. Ale życie tworzy świetne scenariusze. Poniżej scenariusz:
Zakupiłem produkt na Allegro.pl na firmę. Dostarczony przez kuriera. Opakowanie wyglądało w dobrym stanie. Po odebraniu paczki, otworzyłem paczkę i sprawdziłem produkt. Okazało się, że jest uszkodzony. Kurier spisał protokół
uszkodzenia przesyłki. Protokół przesłałem do sprzedawcy ze zdjęciami uszkodzenia.
Sprzedawca kwestionuje protokół, gdyż kurier zaznaczył, że odebrałem paczkę bez
zastrzeżeń. Gdyż tak było. Z tego co wiem, że nie mogę otworzyć paczki/przesyłki bez
potwierdzenia odbioru. Kurier to mi jeszcze potwierdził. Przesłałem protokół do Rzecznika Prawa Konsumenta i też potwierdził, że jest poprawnie spisany. Zaś sprzedawca kwestionuje protokół, gdyż jego zdaniem mówi nie prawdę.
Gdyż powinno być w protokóle zaznaczone przyjął z zastrzeżeniem przesyłkę.
Sprzedający powiedział, że wyśle reklamacje do firmy kurierskiej i od tego co odpowie firma kurierska uzna moją reklamacje lub nie i to może potrwać miesiąc. Z tego powodu sprzedawca odmawia mi przyjęcia reklamacji i wymiany towaru na nie uszkodzony. Z moje strony wykonałem procedurę jaką żądał sprzedawca, czyli sprawdziłem zawartości przesyłki przy kurierze i w dzień dostawy poinformaowałem sprzedawce o uszkodzeniu towaru.
Anonimowy 30.01.2015, 21:32
Dziękuje za odpowiedź. Sprawa jest taka, że nie znalazłem przepisu na to co Pan pisze o przejściu na kupującego ryzyka uszkodzenia w momencie przekazaniu kurierowi. Zaś znalazłem przepisy o rękojmi KC Art 560 § 1 plus Art. 563 Dz.U. 1964 Nr 16 poz. 93. Podobno weszły nowe przepisy o rękojmi 25/12/14 roku, które dają możliwość odstąpienia od umowy sprzedaży w przypadku uszkodzenia itd.
To co Pan pisze to pomylenie zasady incoterms o czym klient przed kupnem powinien być poinformowany. Nie sądziłem, że ustawodawca wszedł tak głęboko w ustalenia między kupującym a sprzedawcą w zakresie odpowiedzialności za ryzyko. Jeżeli sprzedawca zajmuje się dostawą (opłacił ją) też ubezpiecza produkt na czas dostawy. Ja nie miałem oddzielnej opłaty za przewóz produktu.
Naprawa produktu powinna być pokryta przez ubezpieczenie. Jako "wada niejawna".
Spisanie protokołu, że przyjąłem towar bez zastrzeżeń. Może świadczyć, że produkt był źle zapakowany lub oddany kurierowi jako uszkodzony. Udowodnienie wygięcie metalu jest trudne, ale wyłamanie plastiku zwykle się wiąże z małymi kawałkami plastiku. W tym wypadku nie było drobnych kawałków plastików w opakowaniu. Ale tak czy siak batalia sądowa przy kosztach naprawy 118 zł jest nonsensowna.
Krzysiek 08.03.2015, 11:05
Dzięki Paweł za garść wartościowych informacji.
Martwi fakt, że nie ma żadnych gwarancji terminów... w porównaniu do konsumenta, prawa kupującego na firmę wypadają blado.
Dla uściślenia, bo też jestem w trakcie zakupów - laptop + inna elektronika - na jaki czas wg nowych przepisów jest udzielana rękojmia w przypadku zakupów b2b? Rok czy dwa lata?
Paweł Terpiłowski 09.03.2015, 20:41
Niestety przedsiębiorcy są traktowani jak profesjonaliści, nawet gdy nie obracają się w sferze sprzedaży. Odpowiedzią na Twoje pytanie jest art. 568 par. 1 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że "sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat, a gdy chodzi o wady nieruchomości - przed upływem pięciu lat od dnia wydania rzeczy kupującemu". Dotyczy to wszystkich rodzajów sprzedaży.
Jan 18.03.2015, 22:15
ja wole zapłacić ten podatek i kupić jako osoba fizyczna czasami, zwłaszcza jeśli kupuję coś co wiem, że może się zepsuć w ciągu miesiąca. jednak przedsiębiorcy są znacznie gorzej traktowani.
Paweł Terpiłowski 20.10.2015, 22:27
Obie formy zakupu mają swoje wady i zalety, więc jej wybór powinien zależeć od kupowanego przedmiotu.
Anonimowy 08.10.2015, 09:51
jak rozumiem dotyczy to towaru nowo zakupionego , a co w przypadku jak towar zepsuje się po 2 miesiącach od daty sprzedaży.? (sprzedaż B2B)
Dziękuje z góry za odpowiedź. Sławek.
Paweł Terpiłowski 12.10.2015, 10:17
Rękojmia za wady trwa dwa lata, bez względu czy to obrót B2B, czy B2C.
roman romanowski 12.01.2016, 19:43
Witam czy mógłbym prosić o podstawę prawną dwóch lat na obrót b2b?
Paweł Terpiłowski 13.01.2016, 13:58
Art. 568 KC. [Wygaśnięcie uprawnień z rękojmi za wady fizyczne. Przedawnienie roszczenia o usunięcie wady lub wymianę rzeczy]
Anonimowy 13.10.2015, 07:50
a jak jest w przypadku gdy sprzedana rzecz była sprawna w dniu sprzedaży i zepsuła się po kilku miesiącach np. 4. ? czy domniema się, że miała wadę w dniu sprzedaży ? s
Paweł Terpiłowski 13.10.2015, 12:03
Sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub wynikły z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili. Natomiast, przy sprzedaży konsumenckiej jeżeli wada została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, to domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego.
Anonimowy 19.10.2015, 12:27
A jak wygląda kwestia zwrotu kosztów za odesłanie produktu? Czy sprzedawca ma obowiązek zwracać pieniądze za przesyłkę odesłaną do sprzedawcy przez kupującego?
Paweł Terpiłowski 20.10.2015, 09:29
Zgodnie z art. 561[2] i 561[3] koszty dostarczenia wadliwej rzeczy od kupującego do sprzedawcy, a także koszt demontażu ponosi sprzedawca.
Anonimowy 22.10.2015, 14:40
Dzień dobry. Bardzo wyczerpujący artykuł. Mam jednak pytanie uzupełniające:
"W naszym przypadku (zepsuty dvd-rom) najbardziej odpowiednim żądaniem będzie żądanie usunięcia wady lub obniżenie ceny. Odstąpienie od umowy i zwrot ceny nie wchodzi w grę, ponieważ sprzedawca może laptopa naprawić, ewentualnie wymienić go na nowy. Dopiero, gdy naprawa lub wymiana na nowy okażą się bezskuteczne, wówczas możemy żądać odstąpienia od umowy. Również żądanie wymiany laptopa na nowy będzie chybione, ponieważ sprzedawca może zasłonić się art. 561 § 3."
W którym momencie możemy stwierdzić, że "naprawa lub wymiana na nowy okażą się bezskuteczne" i żądać odstąpienia od umowy? Teoretycznie producent może naprawiać/wymieniać psujący się cyklicznie model kilkakrotnie w okresie gwarancji (psując nam nerwy i ograniczając czas w którym urządzenie spełnia swoje zadania). Czy jest jakiś przepis regulujący liczę nieskutecznych napraw/wymian powyżej której producent ma obowiązek zwrócić nam w końcu pieniądze?
Paweł Terpiłowski 22.10.2015, 15:55
Witam. Artykuł jest o uprawnieniach realizowanych na podstawie rękojmi za wady fizyczne towaru, a nie uprawnieniach z gwarancji. Na gwarancji rzeczywiście gwarant może naprawiać rzecz kilkakrotnie, gdyż to on w pewnym zakresie ustala zasady gwarancji.
W przypadku rękojmi, sprzedawca ma właściwie tylko jedną szansę naprawienia rzeczy, ewentualnie może ją wymienić na nową. Jeżeli naprawa okaże się nieskuteczna - wada nie zostanie usunięta lub powróci albo nowa rzecz również się zepsuje, to wtedy można żądać obniżenia ceny albo odstąpić od umowy. Przy czym kupujący nie może od umowy odstąpić, jeśli wada nie jest istotna. Uprawnienia te wynikają z art. 560 par. 1 i par. 4 Kodeksu cywilnego.
Anonimowy 29.10.2015, 10:16
Nie rozumiem jednej rzeczy - przy sprzedaży konsumenckiej jeżeli wada została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, to domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego - a co jeżeli minęło np. 18 miesięcy i ktoś się powołuje na rękojmię? Czy można mu wtedy odmówić usunięcia wady?
Paweł Terpiłowski 29.10.2015, 17:08
Witam. Chodzi o to, że przed upływem roku konsument nie musi udowadniać, że wada istniała w chwili zakupu lub wynikła z przyczyny tkwiącej w rzeczy, prawo domniemywa, że wada była od samego początku. Po upływie roku, konsument musi udowodnić, że wada powstała z przyczyn leżących po stronie sprzedawcy, lub wynikających z rzeczy.
Nie można odmówić usunięcia wady, jeśli konsument udowodni, że wada powstała jw.
Anonimowy 05.11.2015, 12:31
Mogę prosić o pomoc w takiej sytuacji?:
Kupiłem na allegro laptopa (nowy) na firmę. Laptop miał problem z matrycą. Odesłałem go do sprzedawcy, po prawie miesiącu otrzymałem nowy laptop. Ten drugi też jak się okazało, ma wadę w postaci źle działającego klawisza spacji. Czy mogę teraz zażądać odstąpienia od umowy, zwrotu laptopa i oddania pieniędzy? Sprzedawca napisał, że w grę wchodzi tylko przysłanie go znowu do serwisu.
Paweł Terpiłowski 06.11.2015, 11:17
Obawiam się, że w sytuacji niedziałającego jednego klawisza, sprzedawca może skorzystać z art. 560 par. 4 KC, który stanowi że "Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna".
Anonimowy 14.11.2015, 17:56
Jestem przedsiębiorcą i w związku z moją działalnością kupiłem akumulator, niestety zepsuł się i nie trzyma już mocy, użytkowany był w jednym aucie nie ma rażony na warunki atmosferyczne itp. Znalazłem dokumenty i okazało się że akumulator zakupiony był w październiku 2014 więc sprzedawca odmawia przyjęcia na warunkach gwarancji (roczny okres gwarancji) czy mogę się odwoływać z tyt. rękojmi?
Paweł Terpiłowski 14.11.2015, 20:42
Sprzedawcy często nie rozróżniają gwarancji i rękojmi za wady. Jak najbardziej może Pan powołać się na rękojmię, która trwa 2 lata.
Anonimowy 21.11.2015, 17:32
mam problem z zakupionym używanym samochodem na fakturę (do dalszej sprzedaży), bo przy oględzinach przed zakupem i jazdą próbną nie dało się zauważyć wady samochodu a dokładniej uszkodzenia sprzęgła lub skrzyni biegów ? - Nie wiadomo co w tym przypadku jest uszkodzone. Wada polega na tym że na tzw. "zimnym" silniku włączanie wstecznego biegu jest może trochę ciężkie ale nie ma dużych zgrzytów, natomiast po przejechaniu samochodem kilku - kilkudziesięciu kilometrów i próbie włączenia biegu wstecznego (tylko tego - inne nie rzężą) występują głośne zgrzyty z okolic zębatek w skrzyni biegów i bieg "wchodzi" jakby bez sprzęgła. Problem konsultowałem z kilkoma mechanikami i w odpowiedzi słyszałem że to synchronizator biegu wstecznego w skrzyni (koszt naprawy lub/i wymiany skrzyni około 1500,- PLN), a inni twierdzą że wystarczy wymienić komplet sprzęgła (koszt części + robocizna minimum 1000,- PLN). O usterkach poinformowałem telefonicznie sprzedawcę (auto-handel) po około 2 godzinach po zakupie (wstecznego użyłem dopiero przy okazji pobytu na stacji benzynowej), ale oczywiście rozmowa zakończyła się i potem gość telefonu nie odebrał. Minęło kilka dni i mam dalej problem co robić, bo sprzedawca jest 600 km ode mnie i z jego strony nie spodziewam się chęci naprawienia "ukrytej" wady .... Czy w moim przypadku można liczyć na to, że moje zawiadomienie sprzedającego o wadach fizycznych samochodu oraz żądanie obniżenia ceny wadliwego samochodu (na podstawie art. 560 § 1 kc) będzie działaniem sensownym i skutecznym ? Jeśli nie to proszę o radę.
Paweł Terpiłowski 21.11.2015, 18:40
Takie działanie będzie sensowne, ale czy skuteczne, to nie wiem, ponieważ proszę zwrócić uwagę na art. 563 KC - Pan jako sprzedawca samochodów, powinien był zbadać stan samochodu przed jego nabyciem i tak może się bronić sprzedawca. Chyba, że wykaże Pan, że sprzedawca wadę zataił albo zapewniał i jej nie istnieniu.
Anonimowy 21.11.2015, 22:06
Dziękuję za szybką odpowiedź - zostałem mile zaskoczony szybką reakcją i pożyteczną radą.
De facto handlarzem samochodami nie jestem - ten zakup miał być pierwszą operacją z zamiarem późniejszej sprzedaży, jednak tak jak sugerowałem wadę tą można jednoznacznie wykryć po przejechaniu dłuższego odcinka - być może rzężenie zaczyna się gdy olej w skrzyni biegów rozgrzeje się - tego nie wiem w 100% co jest tą przyczyną (mechanicy też wypowiadają się różnie).
Można by potraktować tą usterkę jako wadę ukrytą (bo trudno ją wykryć jeśli się nie przejedzie dłuższego dystansu). Ponadto ogłoszenie o sprzedaży tego pojazdu zostało zamieszczone na stronie allegro (nie kupiłem go przez allegro) i w opisie sprzedawca zapewnia że :
"W super stanie co widać na oryginalnych zdjęciach.
Bez śladów korozji."
tutaj link: http://allegro.pl/show_item.php?item=5779045731#f0d923d8a5
Oczywiście sprzedawca zapewniał mnie również słownie że w samochodzie wszystko jest super i że będę z tego samochodu zadowolony ....
W sumie byłem do momentu tankowania na stacji gdzie musiałem wrzucić wsteczny bieg .... Trudno stwierdzić czy tak jak Pan napisał "sprzedawca zapewniał że pojazd nie ma usterek" - pytanie na ile można w to wierzyć i ewentualnie pytanie jak zinterpretowałby tą sytuację Sąd ? Ciekawy jestem jak wg Pana postąpić ?
Paweł Terpiłowski 26.11.2015, 21:33
Moje zdanie może być inne od zdania sądu :-). Ciężko będzie udowodnić, że sprzedawca wadę zataił, ponieważ wystarczy, że powie iż sam o tym nie wiedział, bo auto stało na placu i nim nie jeździł... A wtedy trzeba byłoby powoływać biegłych.
Anonimowy 25.11.2015, 15:58
Jestem sprzedawcą części samochodowych i mam problem z hurtownią dostarczającą akumulatory. Problem polega na tym ze ja mam obowiązek uwzględnić lub odrzucić reklamacje akumulatora w ciągu 14 dni od złożenia reklamacji, a hurtownia twierdzi ze ma nieograniczony czas na rozpatrzenie reklamacji i karzą czekać po 2-3 miesiące. Moje pytanie: Jaki maja termin na rozpatrzenie reklamacji?
Paweł Terpiłowski 26.11.2015, 21:37
Niestety, termin 14 dni obowiązuje w relacji konsument-sprzedawca. Proszę pamiętać, że ma Pan roszczenie do poprzedniego sprzedawcy na podst. art. 576[1] KC.
Anonimowy 04.12.2015, 09:06
CZy musimy odpowiadać klientowi ostatecznemu na piśmie o terminie reklamacji?
Paweł Terpiłowski 07.12.2015, 16:16
Obowiązek dotyczy ustosunkowania się do żądania reklamacji, przepis nie wskazuje obowiązku powiadomienia o terminie załatwienia sprawy.
Anonimowy 27.11.2015, 09:32
Ale przepis ten nie narzuca jakiegokolwiek terminu rozpatrzenia reklamacji. Tak naprawdę to cała odpowiedzialność spada na mnie. Żeby było śmieszniej producent wyraźnie pisze w gwarancji ze reklamacje należy zgłaszać do punktu zakupu. Czyli Ja musze na własne ryzyko uznawać lub odrzucać reklamacje i cierpliwie czekać aż dostawca odniesie się reklamacji. Polska dziwny kraj.
Anonimowy 16.04.2016, 13:12
Dzien dobry, mam problem z terminem rozpatrzenia reklamacji przy sprzedazy firma-firma. W Lutym 2016 sprzedalem surowiec do dalszego przetwarzania. Kupujacy zareklamowal jakosc surowca na pismie w Marcu 2016. Po sprawdzeniu okazalo sie, ze surowiec jest dobrej jakosci, a wade powoduje dodany do produktu przez kupujacego inny surowiec. Ze wzgledu na Swieta Wielkanocne te ustalenia trwaly 3 tygodnie. Poinformowalem kupujacego pisemnie o odrzuceniu jego reklamacji w 21 dniu od przyjecia jego pisma reklamacyjnego. Kupujacy podpisal pismo odzrucajace reklamacje, lecz wystosowal swoje pismo z informacja, ze przekroczylem termin 14 dni na rozpatrzenie jego reklamacji i z tego powodu uznal swoja reklamacje za przyjeta przeze mnie. Czy moge traktowac te sprawe jako niekonsumencka i czy moja odpowiedz na jego reklamacje w terminie 21 dni mozna uznac za wazna? Czy tez obowiazywal mnie termin konsumencki 14 dni?
Paweł Terpiłowski 18.04.2016, 18:38
Witam. Chociaż odpowiedziałem już Panu w wiadomości e-mail, to dla pozostałych czytelników powtórzę, że w tym przypadku przedsiębiorca nie może powoływać się na konsumenckie terminy i ich egzekwować. W stosunkach przedsiębiorczych nie ma ustalonego terminu na rozpatrzenie reklamacji.
A ja mam pytanie ile razy gwarant (producent) może naprawiać uszkodzony towar nim będę mógł zażądać wymiany lub odstąpić od umowy?
Sprawa wygląda tak że jestem drugim właścicielem smartfona. Nabyłem go od znajomego prowadzącego działalność. Znajomy kupił smartfon na swoją firmę, ja mam nawet jego dowód zakupu (którym legitymowałem się w serwisie producenta).
Smartfon jest własnie po raz 3 na serwisie gwarancyjnym z tego samego powodu. Po dotychczasowych naprawach działał ok tygodnia.
Paweł Terpiłowski 07.12.2015, 16:08
Postanowienia gwarancji normują procedury rozpatrywania reklamacji. Może być tak, że gwarant będzie naprawiał telefon w nieskończoność. Lepiej skorzystać z rękojmi za wady i reklamację zgłosić sprzedawcy.
Anonimowy 09.12.2015, 21:57
Dziękuję. Będziemy działać.
Anonimowy 07.12.2015, 16:09
na początku tego roku, zakupiłem płytę główną do komputera na FV (b2b), płyta była kupiona jako używana. Została sprawdzona przeze mnie i działała bez zastrzeżeń. Dzisiaj nie udało mi się włączyć komputera; po przekładkach różnych części pomiędzy dwoma komputerami okazało się, że uszkodzeniu uległo jedno gniazdo pamięci na płycie głównej.
"Sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub wynikły z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili"
Cytowany przeze mnie zapis jest dla mnie niejasny - co to znaczy, że "wady fizyczne wynikły z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej (w momencie przejścia na kupującego niebezpieczeństwa)" i jak to się ma do mojej sytuacji?
Czy dobrze rozumiem, że w chwili przejścia niebezpieczeństwa na moją stronę wady fizyczne (wpływające bezpośrednio na działanie podzespołu) nie istniały ale wynikły z jakiejś wady produkcyjnej?
W jaki sposób mam udowodnić, że wada fizyczna w postaci nie działającego gniazda wynikła z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej (rozumiem, że jako "profesjonalista" muszę to udowodnić?).
Paweł Terpiłowski 07.12.2015, 16:23
Sprzedawca odpowiada za wady fizyczne towaru, które w nim istnieją w chwili sprzedaży (kupujesz zepsuty towar, ale nie wiesz, że jest zepsuty) lub pojawiają się z powodu cech tego towaru (np. wadliwe wykonanie, które skutkuje pojawieniem się wady). Na tym etapie może Pan ograniczyć się do twierdzeń, że płyta była zainstalowana i używana prawidłowo, a wada wynika z przyczyny wewnętrznej płyty.
Anonimowy 11.12.2015, 10:33
Witam chciałem sie dowiedzieć jak wygląda reklamacja miedzy dwoma przedsiebiorcami. Złożyłem reklamacje u Sprzedajacego Reklamacje chcą przyjąć lecz ja musze pokryć koszty transportu do serwisu i zpowrotem.
Czy Mają do tego prawo ządać abym wysłał na swoj koszt i odebrał towar z serwisu ??
Paweł Terpiłowski 11.12.2015, 16:52
Jeżeli reklamuje Pan towar na podstawie rękojmi za wady, to kwestię reguluje art. 561[2] KC, który stanowi:
§ 1.Kupujący, który wykonuje uprawnienia z tytułu rękojmi, jest obowiązany na koszt sprzedawcy dostarczyć rzecz wadliwą do miejsca oznaczonego w umowie sprzedaży, a gdy takiego miejsca nie określono w umowie - do miejsca, w którym rzecz została wydana kupującemu.
§ 2.Jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy lub sposób jej zamontowania dostarczenie rzeczy przez kupującego byłoby nadmiernie utrudnione, kupujący obowiązany jest udostępnić rzecz sprzedawcy w miejscu, w którym rzecz się znajduje.
§ 3.Przepisy § 1 i 2 stosuje się do zwrotu rzeczy w razie odstąpienia od umowy i wymiany rzeczy na wolną od wad.
oraz art. 561[3] KC:
Anonimowy 21.04.2016, 12:48
A co w sytuacji jeśli kupujący reklamuje towar nie z tytułu rękojmi lecz z tytułu gwarancji ?
Paweł Terpiłowski 23.04.2016, 11:49
W przypadku gwarancji, gwarant pokrywa koszty dostarczenia reklamowanej rzeczy zgodnie z art. 580 par. 1 KC.
Anonimowy 12.12.2015, 13:09
Kupiłam telefon na firmę po dwuch miesiącach zgasł wyświetlacz.Sprzedawca powiedział mi,że nie mogę skorzystać z rękojmi bo nie jestem konsumentem.Tu czytam ,że mogę.Jakie prawa mi przysługują.Jest to narzędzie pracy .Czy mogę od ręki dostać sprawny telefon (może zastępczy ?)Z tytułu rękojmi ile czasu ma sprzedawca na załatwienie sprawy
Paweł Terpiłowski 13.12.2015, 14:34
Wszystkie odpowiedzi na pytania są w tekście, poza tym o telefonie zastępczym decyduje sprzedawca - to jego dobra wola, a w przypadku sprzedaży B2B nie ma ustawowych terminów na załatwienie reklamacji, jednak powinno to się odbyć w terminie odpowiednim dla danego typu usterki i bez zwłoki.
Anonimowy 14.12.2015, 17:58
A czy jest aktualnie możliwe wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi, jeżeli sprzedawca udziela jednocześnie gwarancji (b2b)? Pozdrawiam serdecznie.
Paweł Terpiłowski 15.12.2015, 22:11
Witam. Wyłączenie rękojmi w relacji B2B jest możliwe na podstawie 558 KC. Pozdrawiam.
Anonimowy 16.12.2015, 20:53
Anonimowy 14.12.2015, 19:08
Witam proszę o poradę. W lutym kupiliśmy jako firma sprzęt do pomiaru czasu na zawodach sportowych. Po podłączeniu okazało się, że nie działa jak powinien. Po kontakcie telefonicznym coś tam niby naprawiono. Następnie zawody sportowe, które okazały się wielkim niewypałem, gdyż sprzęt ogólnie nie czytał czipów. Panowie przyjechali na testy, na których stwierdzili, że najlepiej to przyklejać po dwa czipy i ustawiać kilka anten itp. wszystko niezgodne z tym co oferowali na stronie. Coś tam zaczęli udoskonalać i niby wszystko miało ekstra działać. Niestety na ostatnich zawodach okazało się, że kolejna klapa, bo system znów nie czyta i wyniki okazały się wielką klapą. Postanowiliśmy skorzystać z prawa rękojmi i sprzęt zwrócić, jednak Pan Prezes firmy stanowczo odmówił i powiedział, że oni to wszystko naprawią. Moje pytanie brzmi czy należy wystosować oficjalne pismo z żądaniem naprawy i z datą tej naprawy??? (do tej pory był kontakt emailowy i telefoniczny). Dodam, ze firma od lutego naprawia i nadal nie działa to tak jak było napisane w ofercie. Jeżeli do określonego czasu tego nie zrobią czy będą musieli oddać pieniądzę???? Czy będą mieli jeszcze jakąś alternatywę??? My jesteśmy w stanie sprawę oddać do sądu gdyż sprzęt kosztował nas ok 20 tyś, dodatkowo przez jego wadliwe działanie straciliśmy trochę pieniędzy, gdyż musieliśmy odmówić nasz pomiar czasu ze względu na złe działanie systemu. Tylko czy w sądzie mamy jakiekolwiek szanse. Będę wdzięczna za jakąkolwiek poradę.
Paweł Terpiłowski 15.12.2015, 22:18
Najlepiej sformułować żądania w zakresie rękojmi na piśmie, co może później posłużyć jako dowód przed sądem. Rozmowy telefonicznej nie da się odtworzyć, a przynajmniej nie przytoczy się jej słowo w słowo. Uprawnienia kupującego zostały jasno sformułowane w art. 560 par. 1 KC:
"Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady"
oraz w art. 561 KC
Art. 561. [Wymiana rzeczy, usunięcie wady]
Anonimowy 16.12.2015, 10:34
Adam Slodowy 14.12.2015, 22:52
Witam. Mam dla Pana ciekawy problem. Zakup realizowany na firmę.
Po okresie umowy postanowiłem przenieść numer do innego operatora. Zamówienie zrobiłem online u wybranego operatora.
Zakupiłem produkt 'pakiet' składający się z usług (przeniesienie numeru/abonament/usługi dodatkowe, etc) oraz telefonu marki AAA model BBB kolor ZIELONY w cenie 2tyś zł.
Otrzymałem ze sklepu potwierdzenie przyjęcia zamówienia na wybrany pakiet który miał jakiś tam nr kodowy, powiedzmy 12345.
Po kilku dniach otrzymałem inną wiadomość że zakupiony pakiet nr kodowy 12345 w skład którego wchodzą usługi/abonament oraz telefon marki AAA model BBB kolor ZIELONY został przekazany firmie kurierskiej do doręczenia.
Umowa zawarta zdalnie wymagała podpisania dokumentów przy kurierze.
Przyjechał kurier, dał dokumenty do podpisu (umowa na świadczenie usług i faktura VAT na telefon).
Umowa listuje WYRAŹNIE że jej przedmiotem jest pakiet o kodzie 1234 (jak zamówiono) w skład którego wchodzą usługi + telefon marki AAA model BBB kolor ZIELONY.
Na telefon jest fa vat na firmę która jako towar listuje tylko producent/model i to po angielsku skrótami kodowymi producenta telefonu. Na fakturze BRAK jest określenia koloru telefonu po polsku.
W przesyłce widzę pudełko z telefonem marki AAA model BBB czyli jak zakupiony - jednak ponownie - na pudełku brak oznaczenia koloru urządzenia. Tylko jakieś symbole kodowe i angielskie określenia - wszystko identycznie jak na fakturze.
- W umowie nr kodowy kupionego pakietu usługi+telefon jest taki jak zamówiony w sklepie online - OK
- W umowie wszystkie warunki/usługi są zgodne z zamówionymi - OK
- Wymieniony w umowie producent/model/KOLOR telefonu są zgodne z zamówionymi - OK
- Na fa vat producent/model telefonu jet OK (ale brak określenia koloru)
- Na pudełku telefonu model producent/model telefonu jest zgodny z fakturą/umową/zamówieniem ale ponownie brak jest oznaczenia koloru
Ponieważ wszystko wydaje się zgadzać NIE OTWIERAM fabrycznie zapakowanego pudełka telefonu i nie sprawdzam fizycznie urządzenia. Podpisuję umowę/dokumenty, kurier wychodzi.
2 minuty później otwieram opakowanie telefonu - kolor urządzenia jest inny niż na zamówieniu i umowie. Zamówiłem zielony, na potwierdzeniu zamówienia ze sklepu online jest zielony, na umowie o świadczeniu usług jest zielony, jednak faktycznie otrzymałem czarny....
Myślę sobie hmmm, za 2 tyś zł mam chyba prawo wyboru. Zresztą, zwykła pomyłka 'magazynu'.
Po 5 minutach od podpisania umowy dzwonię na infolinię. Po chwili na on-hold operator potwierdza - zamówiony zielony, na umowie zielony ale na fakturze jest CZARNY! Konkludując otrzymał Pan niewłaściwie z zamówieniem.
Reklamacja zostaje przyjęta i przekazana do odpowiedniego działu 'w celu rozpatrzenia'. Odpowiedź pisemnie do 30 dni...
Myślałem że usłyszę przepraszam i następnego dnia kurier przywiezie właściwy model na wymianę szt za szt. Więc wizja czekania do 30 dni na rozpatrzenie czegoś oczywistego i to za 2tyś zł już byłoa irytująca.
Dodatkowo składam reklamację mailem na wskazany przez operatora email. Otrzymuję potwierdzenie że mój kontakt wyczerpuje obowiązek pisemnego zgłoszenia reklamacji.
(Ciąg dalszy - PATRZ PONIŻEJ - limit znaków)
Adam Slodowy 14.12.2015, 22:53
Czekałem cierpliwie bo przecież sprawa oczywista... Okazuje się że nie dla wszystkich. Po 14 dniach otrzymuję pisemko cytuję:
"...Zgodnie z danymi z naszym systemie (...) dnia/etc etc zawarł Pan umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych na pakiet ID 1234 z abonamentem xxZŁ i tlefonem marki AAA model BBB kolor ZIELONY..."
"...Nadmieniem iż w momencie odebrania przesyłki Klient ma możliwość sprawdzenia zamówionego sprzętu i przesłanych warunków Umowy.
W przypadku stwierdzenia niezgodności jest możliwość wypełnienia protokołu reklamacji/zwrotu oraz odesłanie go wraz z urządzeniem tym samym kurierem.
Informuję, iż nie skorzystał Pan z ww. możliwości, tym samym daje to podstawę do twierdzenia, iż otrzymany aparat telefoniczny spełnia Pana oczekiwania.
Zatem nie znajduję podstawy do pozytywnego rozpatrzenia reklamacji. Postępowanie w powyższej sprawie zostaje zakończone..."
Że co? Dział reklamacji wie że na umowie jest coś innego niż dostarczono, ale ponieważ nie wyłapałem tego przy kurierze to za 2tyś zł nie mam prawa do otrzymania zakupionego produktu tylko zostaję z tym co otrzymałem!?
Pani informuje mnie że nie skorzystałem z możliwości sprawdzenia dostarczonego towaru... A skąd ta Pani to wie skoro w chwili gdy ja sprawdzałem towar ona była za biurkiem w Warszawie?
Podpisałem umowę w dobrej wierze, wszystkie dane na umowie się zgadzały, faktura i fizycznie doręczony model telefonu się zgadzają. Tylko KOLOR JEST INNY od zamówionego(wada fizyczna?).
Owszem, istnieje możliwość sprawdzenia towaru przed podpisaniem umowy i ja to zrobiłem! Przeoczyłem fakt że kolor urządzenia jest inny bo brak jest polskich oznaczń na fakturze i opakowaniu a zdjęcie na opakowaniu jest generyczne.
Po dokładniejszej inspekcji, zarówno faktura jak i opakowanie zawierają określenie 'BLK' i 'black' ale czy w Polsce językiem urzędowym nie jest Polski?
Czy towar na fakturze nie powinien zawierać JEDNOZNACZNEJ nazwy i cech w języku urzędowym - a nie po angielsku?
Dlaczego dział reklamacji uważa że jakieś przeoczenie przy sprawdzaniu w chwili odbioru (które NIE JEST OBOWIĄZKOWE) zwalnia sprzedawcę z czegokolwiek i pozwala pozostawić klienta z towarem NIEZGODNYM z zamówieniem?
Ja będąc stroną umowy wywiązałem się ze swoich obowiązków. Przyjąłem towar, uiściłem za niego zapłatę i niezwłocznie (3 minuty :-) po stwierdzeniu nieprawidłowości poinformowałem o tym sprzedawcę!
Mało tego, w swojej 'odpowiedzi' sprzedawca potwierdza że na umowie jest inny kolor sprzętu niż przez niego dostarczony ale mimo to odrzuca reklamację!?
Możliwość sprawdzenia sprzętu przy dostawie to nie OBOWIĄZEK - a jedynie możliwość która pozostaje bez wpływu na obowiązki stron wynikające z zawartej umowy kupna-sprzedaży)!
Postawa godna działania z poziomu siły i mająca znamiona monopolisty... I co nam teraz zrobisz malutka firemko...?
Dodam że ponieważ telefon jest obiektem sporu nie korzystam z niego. Zatem nowy numer będący 'pakietem' jest nieużywany.
Ale operator nalicza abonament a darmowy okres promocyjnego internetu mija dzień za dniem...
Pomijam utrudnioną komunikację w firmie bo dziś telefon to narzędzie pracy...
Niektórzy powiedzą... przecież model ok i tylko kolor jest inny. Tak. Ale to ja decyduję na co wydaję 2tyś zł i oczekuję że otrzymam to co kupiłem.
Odpowedź operatora w tonie 'widziały gały co brały'. Impertynencka, bez jakiegokolwiek osadzenia w obowiązujących zapisach KC dla umów kupna-sprzedaży. Niewiarygodne.
Szanowny autorze bloga. I co ja teraz mogę zrobić??
Paweł Terpiłowski 15.12.2015, 22:31
Sprawa nie jest łatwa, jednak moim zdaniem może Pan domagać się wymiany telefonu na ten o właściwym kolorze. Protokół u kuriera to można spisać, jeśli przesyłka nosi ślady uszkodzenia, a nie jeżeli towar został wydany inny niż zamówiony - przecież kurier nie będzie dochodził jakiego koloru telefon Pan zamówił.
Problematyczne może być wykazanie, czy rzeczywiście oznaczenia koloru telefonu nie były na tyle precyzyjne, że nie mógł Pan się zorientować w jego kolorze na podstawie opakowania i faktury. To jest kwestia sporna.
Jednakże, jeśliby przyjąć, że oznaczenia nie były precyzyjne, jednoznaczne a informacja nie była jasna, to wówczas prawidłowo się Pan zachował, ponieważ niezwłocznie po wykryciu niezgodności towaru z umową powiadomił Pan sprzedawcę o wadzie.
Moim zdaniem, występuje tutaj wada fizyczna zdefiniowana w 556[1] KC, co uprawnia Pana do skorzystania z rękojmi za wady na podstawie 560 i 561 KC, a twierdzenia że nie sprawdził Pan telefonu przy kurierze i go odesłał są chybione.
Anonimowy 18.12.2015, 19:31
Witam. Kupiłam sobie przed świętami robot kuchenny na firmę. Przy pierwszym uruchomieniu okazał się wadliwy. Zaniosłam w ciągu 14 dni do sklepu w celu reklamacji. Sklep wysłał sprzęt do serwisu. Dzisiaj otrzymałam odpowiedź ze serwis odmawia uznania reklamacji bo robot był kupiony na firmę napisali do gastronomi. Mam zapłacić sobie za naprawę sprzętu, który był kupiony zepsuty! Prowadzę pokoje gościnne i czasami lubię upiec ciasto moim gościom. Sklep umywa ręce. Czy firma może odmówić jakiejkolwiek gwarancji zaraz po zakupie? Czy sklep może odmówić wymiany na nowy lub zwrotu pieniędzy.
Paweł Terpiłowski 20.12.2015, 18:44
Proszę zareklamować sprzęt na podstawie rękojmi za wady, czyli przepisów Kodeksu cywilnego, a nie gwarancji. Wówczas sprzedawca będzie musiał rozpatrzyć reklamację.
Anonimowy 03.06.2016, 11:07
Proszę mi powiedzieć jak prawo rękojmi ma się do sytuacji opisanej poniżej:
Prowadzę firmę budowlaną, 3 dni temu zadzwonił do mnie jakiś Pan i pytał o taśmę do membran. Telefonicznie zamówił 2 rolki podał swoje dane do wysyłki i poprosił o fakturę bez NIPu. Wysłaliśmy mu tę taśmę, na drugi dzień dzwoni, że on chce rękojmię bo taśma nie ma kleju ok 2-4 mm od zewnętrznej strony czyli od brzegu taśmy- dodam, ze taśma jest szerokości 5cm więc jej brak kleju na kawałku 4mm nie powoduje, że jest ona złej jakości. Powiedziałam panu aby odesłał zwrócimy mu pieniądze, ale koszty wysyłki są po jego stronie. Zaczął nas straszyć przepisami i juz sama zgłupiałam. Towar nie jest wadliwy ta tasma jest tak produkowana. Nie chciałam za 75 zł się kłócić więc stwierdziłam że oddam mu całą kasę i niech idzie w cholerę. Prosiłam aby podał nr konta i odesłał taśmę, a on mi odpisał, że nie ma konta i żebym mu przekazem pocztowym wysłała kasę, czyli następny koszt dla mnie. Co robić w takiej sytuacji? adzo proszę o odpowiedź
Paweł Terpiłowski 07.06.2016, 18:54
Czy zakup został dokonany przez konsumenta? Jeżeli tak, to obowiązkiem jest zwrot płatności w takiej formie, jakiej płacił kupujący, chyba że on sam zgodzi się na inny zaproponowany przez sprzedawcę sposób.
Jeżeli zakup był w charakterze B2B, to ja nie widzę podstaw do żądania innego sposobu przekazania pieniędzy, niż miał miejsce pierwotnie. Chyba, że kupujący pokryje koszty.
Anonimowy 31.12.2015, 11:24
Witam. Chciałem zapytać o kwestię rękojmi w sprzedaży urządzeń używanych. (1) Jak to wygląda jeśli jako firma sprzedaję np. używaną kserokopiarkę innej firmie a jak, jeśli sprzedaje ją konsumentowi. (2) Druga sprawa, czy jest różnica między zwykłym biurem chcącym odsprzedać kserokopiarkę a firmą zajmującą się na co dzień handlem sprzętem używanym?
Paweł Terpiłowski 03.01.2016, 20:07
Witam, tak w skrócie, to przy sprzedaży rzeczy używanej konsumentowi rękojmia nie może być krótsza niż rok, a przy B2B można ją wyłączyć całkowicie.
Różnica może być np. taka, że biuro sprzedające ksero nie udzieli gwarancji, gdyż nie ma serwisu, poza tym może być łagodniej traktowane jeżeli chodzi o kwestie związane z profesjonalizmem obrotu. Będzie traktowane łagodniej, gdyż nie zajmuje się ściśle tą branżą.
Ania Stępniewska 12.01.2016, 13:55
A co jeśli kupujący nie zaplacil za towar - faktura z terminem płatności i reklamuje towar. Czy taka reklamacje producent musi przyjac? Na fakturze zamieszczona jest anotacja, że reklamacje rozpatrywane są po zaplacie.
Paweł Terpiłowski 12.01.2016, 18:54
Problematyczna kwestia, szczerze mówiąc nie znam 100% odpowiedzi. Wymagałoby to analizy przepisów i orzecznictwa, jeżeli jest Pani zainteresowana, zapraszam do kontaktu.
Ania Stępniewska 12.01.2016, 20:10
Jeszcze pozostaje kwestia towarów na zamowienie oznaczonych co do tożsamości zamawiającego np. Jego logotypem. Jak bronić się przed odstapieniem od umowy przez kupującego, który chce zwrócić towar nietypowy, powołując się na reklamacje z tytułu rękojmi? Chodzi o towar wykonany na specjalne zamówienie, który nie nadaje się do odsprzedaży?
Paweł Terpiłowski 13.01.2016, 14:06
Art. 561 § 3 KC. Sprzedawca może odmówić zadośćuczynienia żądaniu kupującego, jeżeli doprowadzenie do zgodności z umową rzeczy wadliwej w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo w porównaniu z drugim możliwym sposobem doprowadzenia do zgodności z umową wymagałoby nadmiernych kosztów. Jeżeli kupującym jest przedsiębiorca, sprzedawca może odmówić wymiany rzeczy na
wolną od wad lub usunięcia wady także wtedy, gdy koszty zadośćuczynienia temu
obowiązkowi przewyższają cenę rzeczy sprzedanej.
Aleksandra Kolczok 12.01.2016, 23:24
Witam. Mój mąż zakupił dla mnie laptopa jako prezent dla mnie na gwiazdkę. Laptop zakupiony na firmę w sklepie stacjonarnym. Data zakupu to 15.12.2015r. 24 grudnia 2015 znalazłam wymarzonego laptopa pod choinką, którego w najbliższym dniu pracującym, tj.
27.12.2015r. musieliśmy niestety reklamować, poniewaz zauważyliśmy wadę istotną laptopa- jego samoistne wyłączanie się w trakcie pracy i długi brak możliwosci ponownego uruchomienia. Laptop- nie działa.Wada istniala od samego początku, ponieważ 24.12 byl pierwszym i ostatnim dniem, w ktory to laptop był sprawdzany. Wada laptopa zgloszona została natychmiastowo- pierwszy pracujący dzien po świetach-niedziela. Reklamacja z tytułu rekojmii. Sprzedawca odmowil wymiany towaru na nowy lub odstąpienia przez męza od umowy ze względu na wadę istotną towaru i zwrotu gotówki, ale przyjął reklamację. Do reklamacji dolaczylam wlasnoręcznie napisane pismo, w którym sprecyzowane są moje zadania. Laptop przyjał i dnia 07.01.2016 roku otrzymałam mailem odpowiedz o następującej treści;
Reklamowany produkt znajduje się w Autoryzowanym Serwisie Producenta. Prosimy o oczekiwanie na zakończenie czynności serwisowych.
Dział Obsługi Klienta. Zadzwonilam pod nr telefonu sprecyzowany w mailu z zapytaniem, by wytłumaczono mi sposób rozpatrywania reklamacji i termin rozpatrzenia. Do tej pory nic nie mam odpowiedzi. Jakie mam prawa/ Czy informacja, która wyslal sprzedawca jest własciwa/ Jaki termin-rozsądny powinnam przyjąc na czekanie na jakąkolwiek informację o laptopie/ Czy powinnam udac się do sklepu z kolejnym pismem/ Bardzo proszę o odpowiedz.
Paweł Terpiłowski 13.01.2016, 14:12
Witam. Sprzedawca powinien usunąć wadę lub wymienić laptopa w rozsądnym czasie, czyli takim który normalnie jest potrzebny do usunięcia danej usterki.
Bartosz Podwysocki 13.01.2016, 17:20
Witam. Proszę o poradę, czy można powołać się na wadę towaru na podstawie KC w przypadku awarii kasy fiskalnej, kupionej na firmę w 03.2014r. na fakturę. Nie minął więc okres 2 lat, jednak roczny okres gwarancji czy rękojmi niestety już minął. Oddalem kasę do sprzedawcy i jest w trakcie naprawy, poinformował mnie, że koszt naprawy to ok 400zl(uszkodzony moduł pamięci kasy). Czy mogę żądać nieodpłatnej naprawy na podstawie jakichkolwiek przepisów KC??
Paweł Terpiłowski 13.01.2016, 18:40
Co do zasady rękojmia obowiązuje dwa lata, więc może Pan żądać naprawy lub wymiany na nową. Wszystkie potrzebne informacje są w artykule.
Andrzej Zajac 16.01.2016, 19:54
Witam. Zakupilem piłe do ciecia drewna.pila posiada dwie tarcze ktore przy cieciu musza byc ustawione rownolegle wzgledem siebie.Niestety zakres regulacji jednej piły nie pozwalał na takie ustawienie. Ustawiałem to w innych piłach bez problemu. Zadzwoniłem wiec źe piła jest zle zlozona. Przyslali kuriera, ktory zabrał piłe. Nastepnego dnia otrzymalem telefon ze wszystko bylo sprawne i mam zaplacic 500 zl za nieuzasadniony serwis czyli "transport" i nie odesla maszyny dopoki nie zaplace. Na jakie artkuły sie powolac. Z gory serdecznie dziekuje. Pozdrawiam
Marta Kałka 18.01.2016, 22:06
Witam. Zgodnie przepisami Kodeksu cywilnego koszty wymiany lub naprawy rzeczy ponosi Sprzedawca, co obejmuje również zwrot Kupującemu kosztów dostawy rzeczy wadliwej Sprzedawcy w celu rozpatrzenia reklamacji. Moim zdaniem, Sprzedawca nie ma żadnych podstaw do żądania wskazanych przez Pana kosztów. Proszę poprosić Sprzedawcę o przesłanie ekspertyzy dokonanych oględzin rzeczy, a także wskazanie podstawy prawnej żądania kwoty 500 zł. Według mnie takiej podstawy nie znajdzie. W celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji lub jakiś wątpliwości zachęcam do kontaktu mailowego.
ania mróz 19.01.2016, 21:42
dzień dobry. kupiłam telewizor na działalność. po otwarciu okazało się, że mam paski na ekranie. wezwałam kuriera ponownie spisaliśmy protokół. sprzedawca pisze mi, że nie przyjmie mojego odstąpienia od umowy bo tv kupiony na firmę. minęło 5 dni. Czy może mi odmówić? pisze, że trzeba czekać na odszkodowanie od firmy kurierskiej. (złożył tam reklamacje, po tym jak mu napisałam, że to on ma obowiązek złożenia reklamacji, a nie ja jak to próbował mi wmówić.).
Paweł Terpiłowski 21.01.2016, 11:42
Czy rękojmia za wady w relacjach B2B została wyłączona przed zakupem? Jeżeli nie, to nie może odmówić przyjęcia TV. Poza tym, skąd pewność że TV został uszkodzony w czasie transportu?
Unknown 23.01.2016, 01:21
Mam ciekawy przypadek zakupionego telefonu komorkowego na firme.
Po wyjeciu z pudelka (ktore bylo zaplombowane, czyli telefon byl calkowicie nowy) okazalo sie ze telefon samoczynnie resetuje sie, wylacza, badz zawiesza.
Jestem tylko pracownikiem firmy, ale udalem sie do salonu firmowego sieci Orange, gdzie odmowiono mi prezyjecia telefonu w rekojmi, gdzyz nie jestem wlascicielem firmy. Tu pierwsze pytanie: czy istnieja przepisy ktore nakazuja, aby rekojmie skladal wlasciciel firmy? Nie moze tego zrobic pracownik? Panie twierdzila ze nawet upowaznienie nic tu nie da.
Kolejna kwestia jaka Pani z obslugi podniosla jest to, ze nawet gdyby przyjela rekojmie, to telefon i tak trafia do serwisu producenta i to oni decdyuja czy telefon beda naprawiac czy tez wymieniac na nowy. I tu kolejna kwestia: powiedziala ze jesli sewrwis nie wyrobi sie do 14 dni, to ona wysle mi pismo z wiadomoscia ze rekojmia jest NIEZASADNA. Czy jest to w ogole mozliwe? Rozumiem ze nie istnieje ustawowy czas w ktorym rekojmie na firme trzeba rozpatrzec, ale jakim cudem mozna uznawac cos za niezasadne jesli serwis jeszcze nie wypowiedzial sie w danej kwestii?
Oddalem wiec telefon na gwarancji i bede czekal na wynik. Telefon ma dokladnie 2 dni, wiec cala systuacje uznaje za niezle kuriozum. Czy po naprawie gwarancyjnej, jesli cos nadal bedzie nie tak, przysluguje mi jeszcze rekojmia?
Marta Kałka 25.01.2016, 11:26
Niestety, sieci telefonii komórkowych nagminnie wprowadzają swoich klientów w błąd, co do przysługujących ich praw.
W opisanym przypadku pracownik Salonu nie może mówić klientowi takich rzeczy - opisanych powyżej (niezależnie od tego, czy Kupującym jest konsument, czy przedsiębiorca). Zgodnie z Kodeksem cywilnym to Kupujący wybiera, z którego uprawnienia do reklamowania wadliwego towaru chce skorzystać, czy z rękojmi, czy z gwarancji udzielonej przez producenta. Sprzedawca nie może tego Kupującemu narzucić.
W razie niekorzystnego rozstrzygnięcia reklamacji, proszę się odwoływać z powołaniem na przepisy Kodeksu cywilnego, ze wskazaniem na złamanie praw Kupującego do wyboru tytułu reklamacji. Wynika ono z art. 579 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że Kupujący może wykonywać uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy niezależnie od uprawnień wynikających z gwarancji, a także że wykonanie uprawnień z gwarancji nie wpływa na odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi.
Anonimowy 26.01.2016, 17:52
Witam i bardzo dziekuje za opowiedz. Sprawe wyeskalowalem do orange, ale oni nadal upieraja sie ze rekojmie moze zglosic jedynie osoba ktora podpisala umowe. W moim przypadku umowe podpisal wlasciciel firmy, ale jedynym uzytkownikiem telefonu jestem ja, czyli pracownik. Czy jest to prawidlowe dzialanie? Czy szef firmy nie moze upowaznic pracownika do zlozenia w jego imieniu reklamacji? (orange twierdzi ze wlasciciel musi stawic sie w salonie osobiscie). Przeciez to jakas bzdura. A co robia w przypadku spolek cywilnych czy z o.o. ? Wtedy do salonu idzie prezes zarzadu ? :) Chcialem uscislic czy orange mogl mi odmowic bo umowa jest na szefa firmy i czy faktycznie moga sobie zyczyc aby to wlasciciel skladal rekojmie?
Marta Kałka 27.01.2016, 22:45
Witam. Jeśli nie miał Pan pełnomocnictwa, ani upoważnienia właściciela to oczywiście, że mogli. W świetle prawa jest Pan osobą trzecią, która nie jest stroną umowy.
Anonimowy 28.01.2016, 11:04
Pytalem 3 krotnie czy gdybym przyniosl pisemne pelnomosnictwo, wystawione przez wlasciciela firmy, pozwalajace mi na reprezentowanie firmy w tej przemiotowej sprawie, to czy moglbym zlozyc rekojmie, na co uzyskalem odpowiedz ze absolutnie nie. Przedstawicielka orange powiedziala, ze tylko osobiste stawiennistwo wlasciciela firmy upowaznia ja do przyjecia rekojmi. Kiedy zapytalem na podstawie jakich przepisow to stwierdza, odpowiedziala ze sa to wewnetrzne procedury orange, sa one tajne i nie moze mi ich pokazac. Nadmienie tez ze mialem ze soba fakture, krate gwarancyjna i podpisana umowe o swiadczenie uslug telekomunikacyjnych. Czy w takiej sytuacji i posiadajac dodatkowo upowaznienie, Orange mogl mi odmowic?
Unknown 02.02.2016, 12:33
W listopadzie 2014 kupiłem na firmę laptopa DELL - gwarancja producenta do stycznia 2017. W międzyczasie dokonano w nim 5 napraw gwarancyjnych, a po kolejnym zgłoszeniu otrzymałem pismo że naprawa gwarancyjna okazała się nieskuteczna. Czy wobec tego mogę żądać zwrotu gotówki czy wymiany na nowy wolny od wad (problemem jest fakt że tego modelu już nie ma)
Paweł Terpiłowski 05.02.2016, 12:46
Niech Pan zareklamuje laptopa na podstawie rękojmi za wady, a nie gwarancji. Może Pan żądać zwrotu ceny, o ile sprzedawca nie naprawi laptopa lub nie wymieni na nowy.
moni 11.02.2016, 13:08
przeczytałam tekst 3 razy, ale jestem umysłem ścisłym i informacje prawne docierają do mnie okrężną drogą ;)
Mam taki problem - w listopadzie 2014 zakupiłam telefon iPhone na firmę. Apple daje roczną gwarancję. W sierpniu 2015 dotknął mnie częsty problem przesunięcia przedniej kamery telefonu, złożyłam reklamację i otrzymałam nowy telefon. Teraz problem ten znów wystąpił, niestety - moja gwarancja już minęła. Czy w przypadku telefonu zakupionego na firmę mam prawo ubiegać się o usunięcie usterki na podstawie rękojmi? Czy rękojmia to to samo co reklamacja z tytułu niezgodności towaru z umową? Szukałam wzorów takich reklamacji, ale to, co znalazłam powoływało się na prawa konsumenta, którym jako nabywca na firmę zdaje się nie jestem?
Uprzejmie proszę o pomoc i z góry serdecznie dziękuję.
Paweł Terpiłowski 12.02.2016, 11:36
W Pani przypadku okres gwarancji biegnie na nowo od dnia dostarczenia nowego telefonu - tak stanowi art. 581 par. 1 KC. W dużym uproszczeniu rękojmia to odpowiedzialność za wady. Jeżeli potrzebuje Pani pomocy w napisaniu reklamacji, proszę o wiadomość przez formularz kontaktowy.
moni 12.02.2016, 11:39
Dziękuję za odpowiedź, właśnie napisałam do Pana przez formularz.
Anonimowy 14.02.2016, 00:42
Dnia 25.09.2015 roku nabyłem przez internet telefon na firmę. Faktura VAT.
03.10.15 została stwierdzona usterka migotanie ekranu.
05.10.15 telefon został oddany do autoryzowanego serwisu na gwarancję gdzie wymieniono taśmy.
07.10.15 Telefon został odebrany z serwisu. W ten że dzień zostało stwierdzone iż usterka nie została usunięta.
09.10.16 Telefon został oddany do serwisu. Wymieniono panel dotykowy.
18.01.16 Telefon został oddany do serwisu. Aparat fotograficzny nie zumował poprawnie. Wymieniono moduł aparatu.
21.01.16 Telefon został oddany do serwisu. Zabrudzenie pod soczewką aparatu. Wina serwisu ktory nienależycie wykonał naprawę.
01.02.16 Telefon trafił do serwisu. Odklejający się wyświetlacz. Wymieniono korpus.
Parę dni po odebraniu telefonu z serwisu prawa strona ekranu znowu się odkleja.
Jak dotąd telefon był w serwisie 5 razy.
Szczerze mówiąc nie mam już cierpliwości do kolejnej naprawy.
Chciałbym otrzymac nowy egzemplarz wolny od wad.
1. Czy w obecnym stanie rzeczy biorąc pod uwage że telefon był już 5 razy naprawiany i znowu występuje usterka mogę skorzystać z prawa reklamacji z tytułu rękojmi ?.
2. Jak sprzedający odniesie się do faktu iż nie zawiadomiłem go niezwłocznie o wystąpieniu pierwszej usterki tylko skorzystałem z gwarancji i usług autoryzowanego serwisu ?
3. Czy może tym samym odrzucić moją reklamacja zsyłając się na to że obecnie odklejający się ekran to wina nieprawidłowo wykonanego serwisu i usterka ta nie była wadą fizyczną przedmiotu a powstała w skutek ingerencji serwisu ?
Do wad fizycznych można zaliczyć wadliwy ekran i aparat fotograficzny. Odklejający się wyświetlacz może być następstwem kilkukrotnego rozbierania i składania telefonu co nie jest wadą fizyczną a następstwem ingerencji serwisu.
Właścicielem firmy na którą został zakupiony telefon jest ojciec. Czy w przypadku możliwości wykonania uprawnień z tytułu rękojmi niezbedna będzie jego obecność jako właścicela dla składania reklamacji czy bedzie musiał mi udzielić pełnomocnictwa ?
Paweł Terpiłowski 15.02.2016, 20:56
Witam. Dość dużo pytań i złożony stan faktyczny, żeby odpowiedzieć tak bez głębszej analizy sprawy, dlatego proszę o kontakt przez formularz po prawej stronie. Pozdrawiam.
Anonimowy 16.02.2016, 14:56
Kupiłem wysyłkowo dysk twardy, który okazał się niesprawny. Po 3 dniach od zakupu został odesłany do sprzedawcy, który wcześniej został o tym fakcie poinformowany.
Minęło 16 dni kalendarzowych i dalej ta sama odpowiedź, że dysk jest w serwisie zewnętrznym.
Towar był kupiony na firmę. Sprzedawca w regulaminie zastrzega, że w przypadku sprzedaży niebędącej sprzedażą konsumencką, wyłącza się przepisy o rękojmi zawarte w Kodeksie Cywilnym.
Co mogę zrobić dalej ?
Paweł Terpiłowski 16.02.2016, 16:30
Skorzystał Pan z rękojmi czy gwarancji? Sprzedawca udostępnił Panu wzorzec umowy (regulamin), czy tylko się nim posługuje na swojej stronie?
Anonimowy 18.02.2016, 18:01
Czy sprzedający może wyłączyć odpowiedzialność z tytułu rękojmi w relacjach z firmami w regulaminie sklepu? Czy jest to zgodne z prawem?
Paweł Terpiłowski 18.02.2016, 20:26
Witam. Może na podstawie art. 558 par. 1 k.c.
Anonimowy 19.02.2016, 10:04
Witam, czy termin na zgłoszenie reklamacji - określony w ustawie jako "niezwłocznie" sprzedawca może zakwestionować i odrzucić reklamację z powodu zbyt późnego zgłoszenia usterki? Jaki jest maksymalny termin na zgłoszenie do sprzedawcy wystąpienia wady produktu?
Paweł Terpiłowski 21.02.2016, 16:35
W przypadku przedsiębiorców zaniechanie zgłoszenia wad niezwłocznie powoduje utratę uprawnień z rękojmi. Niezwłocznie oznacza bez zbędnej zwłoki, czyli od razu.
muphygen 19.02.2016, 13:56
kupiłem na firmę aparat, który od początku był uszkodzony. Zadzwoniłem do sprzedawcy i za jego radą oddałem go do gwarancji.
Jednak po namyślę stwierdziłem, że może lepiej byłoby go wymienić na nowy zgodnie z rękojmią, bo już będzie naprawiany i przez to straci na wartości. Pytanie, czy mam jeszcze możliwość ruchu jak oddałem go do gwarancji?
Paweł Terpiłowski 21.02.2016, 16:37
W stosunku do jednej wady wybierając gwarancję traci się możliwość reklamacji na podstawie rękojmi. Dopiero bezskuteczna reklamacja gwarancyjna daje możliwość skorzystania z rękojmi.
muphygen 21.02.2016, 16:46
Anonimowy 23.02.2016, 22:43
Chciałbym się poradzić odnośnie jednej rzeczy.
Zamówiłem jako przedsiębiorca w pewnej firmie rozrusznik do koparki. Transakcja między firmami na fakturkę. Zgodnie z moim zamówieniem towar miał być nowy. Niestety pracując przy silnikach 30 lat zauważyłem po wyjęciu z paczki, że jest on używany (widoczne ślady używania, smar, niedokręcone elementy). Brak karty gwarancyjnej. Natychmiastowy kontakt z firmą sprzedającą nie przyniósł efektów. Sprzedawca idzie w zaparte, że towar nowy. Po dłuższej rozmowie wynika, że nie było na półce, więc wykręcili z nowej koparki.
Paweł Terpiłowski 24.02.2016, 09:59
Zachodzi tutaj niezgodność towaru z umową, proponuję reklamację na podstawie rękojmi i określenie jednego z 4 przysługujących roszczeń. Jeżeli potrzebuje Pan bliższych wyjaśnień, proszę o kontakt.
Anonim 24.02.2016, 15:02
Kupiłam suszarkę z 12 miesięczna gwarancją oczywiście na firmę.
Przed samym końcem gwarancji popsuła się, więc odesłałam i wymienili na nową.
Ta nowa po ok 2 miesiącach również padła.
Teraz moje pytanie czy po wydaniu nowej suszarki przez serwis gwarancja biegnie od nowa i mogę ją znów wysłać, ponieważ gwarancja nadal trwa ? Czy warto oddać ją do sprzedawcy na reklamacje z tytułu rękojmi?
Marta Kałka 25.02.2016, 23:44
Zgodnie z art. 581 Kodeksu cywilnego, jeśli gwarant wymienił Pani rzecz na nową (wolną od wad), to termin gwarancji biegnie od nowa od dnia wymiany, więc może Pani spokojnie reklamować.
Unknown 07.03.2016, 16:28
Tytułem wstępu - bardzo przypadł mi do gustu Państwa portal oraz otwarte podejście do Czytelników. A tymczasem mam do omówienia pewną sytuację, chyba dosyć często występującą pomiędzy firmami. A mianowicie:
Firma A sprzedała firmie B nowy towar na podstawie faktury sprzedaży. Dodam - towar importowany z kraju UE, tym samym bez gwarancji producenta lecz z gwarancją sprzedającego na "użytek domowy" (bynajmniej nie komercyjny) i szczególnie na okoliczność ewentualnego usunięcia zastosowanych wadliwych materiałów lub błędów produkcyjnych.
Wszystko wskazuje na to, firma B zakupiony towar odsprzedała dalej osobie fizycznej i po kilku miesiącach domaga się od firmy A uznania reklamacji usterki powstałej wskutek używania produktu przez - de facto - swojego klienta. Wskazuje na to choćby druk reklamacyjny wypełniony na osobę fizyczną (nie będącą nigdy klientem firmy A).
Czy podług tego ma firma B ma w ogóle podstawy rościć sobie prawo rękojmi względem firmy A, a jeśli tak to na jakiej podstawie?
Pozdrawiam, Mieczysław.
Paweł Terpiłowski 07.03.2016, 22:06
W takim stanie faktycznym klient firmy B ma roszczenie reklamacyjne względem firmy B, a firma B może co najwyżej żądać naprawienia szkody od firmy A poniesionej z powodu rękojmi za wady.
Anonimowy 07.03.2016, 23:42
Cóż zrobić zatem w praktyce, kiedy firma B wystąpiła o naprawienie szkody (tj. zorganizowanie i pokrycie kosztów serwisu u klienta użytkującego towar i/lub wymianę wadliwej części) do firmy A, która w odpowiedzi napisała, iż w przypadku towaru odsprzedanego dalej przez firmę B nie zamierza partycypować w kosztach naprawy?
Paweł Terpiłowski 08.03.2016, 09:28
Proszę o kontakt poprzez e-mail i dokładniejsze opisanie sprawy, nie chciałbym wprowadzić Pana w błąd nie znając szczegółów.
Anonimowy 22.03.2016, 21:31
a jaki art. tyczy terminu trwania rękojmi przed 25.12.2014r. z tego co pamiętam ekojmia trwała chyba 12 mc ale nie mogęznależć par.
Paweł Terpiłowski 24.03.2016, 15:31
To był artykuł 568 par. 1 KC. Przed 25 grudnia 2014 r. przepis brzmiał:
"Uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne wygasają po upływie roku, a gdy chodzi o wady budynku - po upływie lat trzech, licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana".
Anonimowy 05.04.2016, 10:06
Witam serdecznie, przeczytałem wszystkie odpowiedzi i nie znalazłem podobnego problemu z jakim się spotkałem. Wyprzedaję sprzęt używany z firmy jednoosobowej, zwykłej działalności gospodarczej. Zadzwonił klient i poprosił o złożenie zestawu: urządzenie plus osprzętem pod jego działalność gospodarczą. Pod jego oczekiwania zestaw złożyłem, przesłałem zdjęcia do wglądu i wysłałem sprawdzając wcześniej urządzenie, które było sprawne, jednocześnie dołączając fakturę. Nie daję gwarancji na sprzęt, gdyż nie zajmuję się jego dystrybucją, a jedynie wyprzedaję niepotrzebny już w firmie. Po odebraniu przesyłki klient zadzwonił twierdząc, że urządzenie nie działa. Przed wysyłką sprawdzałem i działało, ale pomyślałem, że może w transporcie coś się wydarzyło, choć zabezpieczyłem porządnie przesyłkę. Poprosiłem o odesłanie urządzenia celem sprawdzenia jednak klient chce odesłać cały zestaw czyli zrezygnować z transakcji mimo wystawionej faktury, którą również chce odesłać. Być może coś wydarzyło się w transporcie choć bardziej boję się, że coś z urządzenia wymontował, gdyż przed wysyłką na pewno działało, a nie ma ono plomb zabezpieczających. Teraz nie wiem co dalej, czy muszę przyjąć zwrot? Czy go nie przyjmować, a jedynie naprawić urządzenie w zewnętrznym serwisie? Czy w ogóle w tej sytuacji powinienem naprawić urządzenie na swój koszt, mając pewność, że wysłałem sprawne? Czy obowiązuje mnie rękojmia mimo, że nic takiego nie było uzgadniane podobnie jak sprzedaż bez gwarancji? Czy na używane rzeczy rękojmia jest automatyczna czy jej nie ma? Jestem w kropce. Z góry dziękuję za pomoc.
Paweł Terpiłowski 05.04.2016, 20:32
Klient jest konsumentem? Czy dokonał już zapłaty za towar?
Anonim Luk 06.04.2016, 14:58
Moim zdaniem z posta wynika, że nie jest konsumentem, więc nie ma prawa zwrotu towaru zakupionego na odległość. Jeśli klient nic nie uszkodził sam, albo nie wymontował, a faktycznie z towarem jest coś nie tak to musi to sprzedawca musi naprawić na własny koszt.
Anonimowy 07.04.2016, 10:53
Sprzedaż była na fakturę dla firmy. Płatność za pobraniem.
Paweł Terpiłowski 08.04.2016, 15:28
Rękojmia obowiązuje co do zasady, chyba że została wyłączona. Skoro klient chce zareklamować sprzęt, to Pana obowiązkiem jest przyjąć go celem rozpatrzenia jego żądania. Nadmienię, iż wada powinna istnieć już w chwili wydania albo powinna powstać w skutek przyczyny tkwiącej w sprzęcie. Więc jeżeli klient udowodni którąś z tych okoliczności, to powinien Pan ustosunkować się do jego żądania. W pierwszej kolejności może Pan sprzęt naprawić, dopiero gdy naprawa będzie nieskuteczna, powinien Pan zwrócić cenę albo ją obniżyć. Prawa do zwrotu, jak przy sprzedaży konsumenckiej, klient nie ma.
Trochę za dużo pytań, jak na poradę w komentarzu, jeżeli coś jest jeszcze do wyjaśnienia, to proszę o kontakt mailowy.
Unknown 06.04.2016, 14:54
Witam! W artykule nie ma napisanej WPROST NAJWAŻNIEJSZEJ RZECZY. Mianowicie: jak długo trwa rękojmia w przypadku zakupu na "fakturkę" od innej firmy? Niby jest rzucony artykuł 568 , ale równie dobrze można taki felieton skonstruować na zasadzie: zasady rękojmi opisane są w KC art ten i ten :). Wiadomo, że przed 25 grudnia 2014 był ROK rękojmi, dla niektórych art w którym mowa jest o czasie jest zniekształcony przez ". Jeżeli kupującym jest konsument...". Czy po nowelizacji kupując na fimrę tv w markecie jest 2 lata odpowiedzialności sprzedawcy?
Paweł Terpiłowski 08.04.2016, 15:23
Tak jest, rękojmia trwa dwa lata, a przy zakupie nieruchomości - 5 lat.
Drabiniarz 18.04.2016, 19:58
Mam taki problem iz kupiłem drabinę na firmę która po miesiącu została przez mnie złożona po czym okazało się że podpory są krzywe.Zgłosiłem fakt sprzedawcy z zastrzeżeniem ze towar stał miesiąc w garażu a wadę zgłosiłem odrazu po złożeniu drabiny.Zgłoszenie reklamacyjne zostało przyjęte 13.03.2016 drabinę zabrał kurier do dnia była cisza natomiast 01.04.2016 odezwal sie telefonicznie przedstawiciel sprzedacy ze drabina była w serwisie producenta , który nie stwierdził wady.Żeby opisać mu na czym polega wada omówiłem wady i poprosiłem o zdjęcia jak wygląda drabina na email.Pracownik nie powiedzial hak zgloszenie zostało rozpatrzne. Pracownik wysłał mi email z odpowiedzią ze drabina stoi stabilnie i zdjęcia.Niestety nie sprawdził tego jak ja chciałem o czym napisałem ze zdjęcia przesłane przez sprzedawcę nie potwierdzają iż wada nie występuje oraz wysłałem dla Sprzedawcy zdjęcia które ja miałem zrobione.Od dnia 01.04.2016 sprzedawca nie skontaktował się ze mną.Dodatkowo obawiam się iz od sprawdzania skręcania i rozkręcania "wyrobia się " gumy przy podporach jak i porysują same podpory.Proszę o podpowiedź co mogę zrobić w przypadku braku odzewu jak i obawy o właściwości sprzętu
Paweł Terpiłowski 21.04.2016, 12:00
W przypadku braku odzewu proponuję wyznaczyć, najlepiej pisemnie, termin do rozpatrzenia reklamacji. Sprzedawca powinien udowodnić, że drabina nie posiada wad, ewentualnie że powstały one z przyczyn nie tkwiących w drabinie. Jeżeli Pan jednak potrafi wykazać, że drabina jest wadliwa, to należałoby konsekwentnie dochodzić uprawnień z rękojmi.
Anonimowy 26.04.2016, 21:39
Witam. Wziąłem w leasing minikoparkę gasiennicowa. Po tygodniu od przywiezienia jej do firmy wyjechałem w teren. Po niespełna godziny pracy koparki na równym terenie z koparki wyciekł cały olej hydrauliczny. Odrazu zglosilem to telefonicznie sprzedawcy, po czym stwierdził żebym przywiózł koparkę do jego firmy (na lawecie) koszt to ok 300zl. Koparka nie zjechała z lawety a stwierdzil!,ze to moja wina, bo uszkodzilem misę (było to niemożliwe,bo równy teren), koparka wróciła pod moja firmę, stoi w miejscu, nie zarabia. Zawiozlem pisemna reklamacji do jego firmy (nie idzie dogadać się telefonicznie z gościem,bo się rozlacza). Jego nie było w firmie, potwierdzenie dostałem. Listownie napiasal, żeby przywieźć niezwłocznie koparkę do niego to oceni czyja wina, czyli kolejny koszt, ktory ponosze ja to ok 300zl. Co powinienem zrobić przed zawiezieniem koparki to tego oszusta (unika całkowitej odpowiedzialności za sprzedaż wadliwego sprzętu, nawet na niego nie spojrzał). Mam zrobić zdjęcia koparki przed oddaniem na reklamacje , czy wynająć rzeczoznawca do docenienia szkody. Gdyż boje sie , ze sprzedawca może cos w niej nawiwijac, a później powiedzieć, ze to moja wina. Proszę o jakakolwiek pomoc.
Paweł Terpiłowski 29.04.2016, 02:30
W przypadku leasingu będą miały zastosowania przepisy o umowie leasingu, zwłaszcza poniższy przepis:
Art. 709[8]. [Wady rzeczy leasingowanej]
Anonimowy 28.04.2016, 12:30
Zakupiłem na firmę kamery ip w celu zamontowania u klienta (niestety został przyszłany towar niezgodny z opisem na stronie www sprzedawcy (całkowicie niezgodny, zupełnie inna kamera (wiemy bo wczesniej kupiłem ich kilkadziesiąt i były zgodne z opisem w sklepie internetowym) tyle że obklejona nalepką sprzedawcy że jest to ten model który zamówiłem. W innej hurtowni z której kupujemy kamery ip taki model kosztuje ok 700zł, więc za 2 szt. 1400zł. W dniu wczorajszym powiadomiłem telefonicznie o tym sprzedawcę niestety nie było pracownika obsługującego to zamówienie, w dniu pracownik realizujący zamówienie stwierdził że wszystko jest ok i nie mamy prawa ani do zwrotu pieniędzy, ani do wymiany na zgodny z opisem ani do obniżenia ceny (zażądalismy obnizenia do 700zł). Co robić dalej? Nadmienie że w dniu wczorajszym firma usunęła produkt ze sklepu internetowego, jednak w sieci nic nie ginie i można odnaleźć archiwalne wersje strony, mamy równiez wydrukowany opis produktu ze strony wykonany kilka minut przed jego usunieciem.
Paweł Terpiłowski 29.04.2016, 02:32
W takim razie pozostaje konsekwentnie dochodzić swoich praw, gdyż nie powinni się Państwo godzić na przepłacanie za rzeczy, których de facto nie chcieliście zakupić. Najlepiej wystosować formalne pismo z żądaniem obniżenia ceny.
Unknown 28.04.2016, 16:17
kupiłam na firmę 3 krzesła przez internet. Siedziska jednak po czasie się wyrobiły, zgłosiłam reklamację i poproszono mnie o odesłanie krzeseł do dostawcy. Krzesła owinęłam zwykłą folią stretch, przezroczystą, bez dodatkowych zabezpieczeń. Kurier (zamówiony przez sklep) powiedział, że jest to dobre zabezpieczenie ale okazało się, że krzesła dotarły do dostawcy zupełnie poniszczone. Sklep zrzuca na mnie odpowiedzialność (jako na profesjonalistę a nie konsumenta) za nieodpowiednie zabezpieczenie. Czy to jest słuszne? Proszą mnie o poniesienie kosztów naprawy tych krzeseł. W przeciwnym wypadku reklamacja zostanie odrzucona. Firma kurierska nie rozpatrzy reklamacji, ponieważ folia strech okazuje się, że nie jest materiałem zabezpieczającym.
Będę wdzięczna za pomoc co powinnam zrobić.
Piterek Piter 04.05.2016, 18:56
Kupiłem 11 miesięcy temu odkurzacz akumulatorowy na fakturę ,przy zakupie sprzedawca zapewniał mnie ze jest gwarancja 24miesiace
Po 11 miesiącach padł akumulator w odkurzaczu i oddałem na reklamacje do sklepu (EURO RTV)przeczuwając problemy oddałem z tytułu rękojmi(myślę, nie minął rok będzie łatwiej)
Po 12 dniach jestem wezwany do EURO ,i w punkcie obsługi dostaje ustną informacje że producent nie uznał gwarancji bo na FV jest gwarancja tylko 6 miesięcy (ustnie też przy zakupie byłem zapewniony o 24 mies gwarancji mimo FV)Producent powołuje na 5 punkt gwarancji (ja uważam że do tego całkowicie się zastosowałem bo używałem zgodnie z gwarancja i zapisem 5tego punktu)
W gwarancji nie ma żadnej wzmianki że na fakturę gwarancja jest krótsza i ze ma 6 miesięcy
Stanowisko firmy EURO :Sprzęt po gwarancji
Nie rozumiem też czemu Euro podpiera się serwisem skoro oddałem z tytułu rękojmi który wydaje mi się że niezależnie od wyssanej z palca gwarancji producenta trawa minimum 12 miesięcy
Żadnego stanowiska względem rękojmi
Do tej pory minęło już ponad miesiąc i czekam co powie Euro
Warunki gwarancji dostarczone z urządzeniem poniżej
e-mail: reklamacje@electrolux.com
1. Electrolux Poland Sp. z o.o. gwarantuje, że zakupione urządzenie jest wolne od wad fizycznych.
2. Ujawniona wada zostanie usunięta na koszt gwaranta w ciągu 14 dni od daty zgłoszenia uszkodzenia do
autoryzowanego punktu serwisowego Electrolux Poland.
3. W wyjątkowych przypadkach konieczności sprowadzenia części zamiennych od producenta termin naprawy może
zostać wydłużony do 30 dni.
6.1. uszkodzeń powstałych na skutek używania urządzenia niezgodnie z instrukcją obsługi,
6.2. uszkodzeń mechanicznych, chemicznych lub termicznych,
6.3. napraw i modyfikacji dokonanych przez firmy lub osoby nieposiadające autoryzacji Electrolux Poland,
6.4. części z natury łatwo zużywalnych takich jak: żarówki, bezpieczniki, filtry, pokrętła, półki, akcesoria,
6.5. instalacji, konserwacji, przeglądów, czyszczenia, odblokowania, usunięcia zanieczyszczeń oraz instruktażu.
występują w nim wady.
sprzedaży detalicznej, w której sprzęt został zakupiony (wymiana lub zwrot gotówki). Sprzęt zwracany musi być
kompletny, bez uszkodzeń mechanicznych. Niespełnienie tych warunków może spowodować nie uznanie
9. Powyższa gwarancja nie wyłącza, nie ogranicza ani nie zawiesza uprawnień kupującego wynikających z tytułu
10. Niniejsza gwarancja obowiązuje na terytorium Polski.
11. Warunkiem dokonania naprawy lub wymiany urządzenia w ramach gwarancji jest przedstawienie dowodu zakupu
z wpisaną czytelnie datą sprzedaży, Uwaga: uszkodzenie lub usunięcie tabliczki znamionowej z urządzenia może
Paweł Terpiłowski 04.05.2016, 20:53
To koniec końców reklamował Pan na podstawie rękojmi, czy gwarancji? Proszę sprawdzić, czy okres 6 m-cy dotyczy rękojmi, jeżeli nie (bo dotyczy gwarancji), to sprzedawca, który odpowiada z tytułu rękojmi - a nie gwarant - powinien uwzględnić Pana roszczenie.
Piterek Piter 04.05.2016, 23:52
Przezornie oddałem z tytułu rękojmi bo uważałem że będzie to pewniejsze
A wszystko co napisane wyżej to są fakty jak sprawa jest załatwiana ,to producent twierdzi że na FV daje 6 miesięcy gwarancji a na paragon 24(ale skoro to nie jest zapisane w warunkach gwarancji to czy producent może sobie tak wymyślać na biegu terminy?)
Co do rękojmi to gdzie to sprawdzić ile obowiązuje ,myślałem że to ustawowo jest 12 miesięcy
Generalnie wyglada to tak że EURO RTV nie uznało reklamacji z tytułu RĘKOJMI bo producent odrzucił ich reklamacje twierdząc że gwarancja się skończyła
I dalej pytam gdzie to wszystko co mówi producent jest napisane w gwarancji czy ten punkt 5 o treści
" Sprzęt przeznaczony jest do używania wyłącznie w warunkach indywidualnego gospodarstwa domowego"
daje im prawo do skrucenia gwarancji z okresu 24 miesięcy do 6 tylko dlatego że jest FV
To tak jak by sąd wydawał wyrok na zasadzie domniemania winy np:jest Pan bokserem to na pewno Pan bije ludzi i musimy pana skazać
Paweł Terpiłowski 08.05.2016, 18:09
2-letnia odpowiedzialność z tytułu rękojmi wynika z art. 568 KC, ale termin mógł zostać skrócony na podst. art. 558 KC. Przy czym, powinien był Pan o tym zostać poinformowany w chwili zawierania umowy, bowiem taka informacja na fakturze, którą dostał Pan już po zawarciu umowy z towarem (a może nawet jeszcze po zapłacie) - moim zdaniem - jest nieskuteczna i obowiązuje termin 2 lat.
Piterek Piter 16.05.2016, 18:18
Oto oficjalne stanowisko EURO
Proszę o informacje czy maja prawo tak postąpić
W odpowiedzi na poniższą wiadomość dotyczącą reklamacji o numerze 1759054 informujemy, że podtrzymujemy naszą decyzję o oddaleniu roszczenia.
Wyjaśniamy, że zgodnie z dokumentem zakupu - fakturą o numerze 1600 â nabywcą reklamowanego odkurzacza jest przedsiębiorca, a w przypadku zakupów w ramach działalności gospodarczej przepisy dotyczące konsumentów nie mają zastosowania. Informujemy, że zgodnie z obowiązującymi od 25 grudnia 2014 r. przepisami rękojmia dla przedsiębiorcy wynosi 24 miesiące i w tym terminie sprzedawca ponosi odpowiedzialność za wady powstałe w sprzęcie. Warunkiem jednak uznania reklamacji jest używanie towaru zgodnie z instrukcją obsługi.
Zakupiony sprzęt przeznaczony jest do użytku domowego co wyraźnie zaznaczono w instrukcji obsługi oraz warunkach gwarancji. Wzorcowy nabywca powinien być świadomy, staranny i rozsądny i niezwłocznie zapoznać się z zaleceniami producenta co do użytkowania sprzętu. Wydaje się, że od osoby prowadzącej działalność gospodarczą wymagać należy profesjonalizmu i staranności.
Zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego przy sprzedaży między przedsiębiorcami kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie.
Ponadto wyjaśniamy, że producent w instrukcji obsługi zamieścił informację, ze Gwarancja nie obejmuje spadku wydajności akumulatora z upływem czasu.
Ufamy, że nasze wyjaśnienia zostaną przyjęte ze zrozumieniem. Zapraszamy po odbiór urządzenia do placówki handlowej, w której zgłoszono reklamację.
Paweł Terpiłowski 18.05.2016, 09:33
Proszę o kontakt mailowy, nie rozpatruję tak szczegółowo indywidualnych spraw w komentarzach.
Anonimowy 16.05.2016, 21:54
Będę piąty raz zanosił na tą samą usterkę telefon do sieciówki Euro RTV.
Telefon nie ma jeszcze roku, kupiony "na fakturę".
Przy czwartej usterce powiedziałem, że chcę wymiany na nowy, ale dostałem odpowiedź że nie mogę i muszą wysłać do serwisu na gwarancję (gwarancja nie przewiduje wymiany na nowy, jest tylko 5 kratek na pieczątki i ostatnia jest właśnie jeszcze wolna a potem to nie wiadomo, gwarancja LG Polska).
Czy to prawda że nie mogę żądać wymiany lub zwrotu gotówki? Jeśli nie to może jakiś wzór pisma jest na co się powołać?
Paweł Terpiłowski 18.05.2016, 09:35
Gdyby skorzystał Pan z rękojmi za wady, to po nieudanej naprawie, przy ponownym ujawnieniu się wady mógłby Pan żądać zwrotu ceny. W przypadku gwarancji, to gwarant reguluje procedurę, więc nie potrafię powiedzieć, co będzie dalej, wszystko powinno być napisane w karcie gwarancyjnej.
mam firmę transportową i sprzedałam naczepę auta ciężarowego innej firmie. Była w niej uszkodzona plandeka o czym kupujący wiedział, poza tym wszystko było sprawne. Po czterech dniach kupujący zadzwonił z informacją, że rozłożył naczepę na części i stwierdził, że część auta nie działa tak jak powinna i chce zwrotu kosztów bądź obniżki ceny. Czy mam obowiązek przyjęcia zwrotu tej naczepy skoro on rozłożył ją na części? Nie mam teraz pewności, że nie powymieniał części, a wiem że wszystko było sprawne, tylko plandekę z dachu zerwał wiatr, a była ona używana do transportu po zachodniej Europie, więc musiała być sprawna.Pozdrawiam
Paweł Terpiłowski 07.06.2016, 18:51
A czy w umowie sprzedaży kupujący oświadczył, że zaznajomił się ze stanem technicznym auta?
Anonimowy 10.06.2016, 02:05
Kupiłem komputer na firmę. Komputer przyszedł uszkodzony mechanicznie (miał pękniętą obudowę) Sprzedawca upiera się, iż pęknięcie powstało z mojej winy. Złożyłem reklamację, którą mi odrzucono. Skorzystałem z rękojmi za wady. Sprzedawca zaproponował mi naprawę komputera w ramach rękojmi, jeżeli dopłacę mu 300 zł za wymianę uszkodzonych części lub też odda mi pieniądze pomniejszone o koszty naprawy. I tu pojawia się moje pytanie czy sprzedawca może tak postąpić? Art. 561. § 2 k.c. Mówi, iż Sprzedawca jest obowiązany wymienić rzecz wadliwą na wolną od wad lub usunąć wadę w rozsądnym czasie bez nadmiernych niedogodności dla kupującego. Dla mnie te 300 zł jest taką niedogodnością zwłaszcza, iż cała sprawa ciągnie się już ponad cztery miesiące i przez ten czas komputer stracił już na wartości.
Paweł Terpiłowski 10.06.2016, 12:49
Sprzedawca nie ma prawa obciążać Pana kosztami wykonania roszczeń z tytułu rękojmi za wady. Zgodnie z przepisami KC, to on ponosi wszelkie koszty z tym związane.
Anonimowy 11.06.2016, 06:06
Dziękuję bardzo za szybką odpowiedz. A czy są jeszcze jakieś inne przepisy, na które mógłbym się powołać w tej sprawie tak abym mógł przekonać sprzedawcę do pokrycia kosztów?
Unknown 14.06.2016, 17:54
Zakup na firmę, telefon ma uszkodzone podswietlenie przycisków, w ramach gwarancji serwis naprawia tę wade (istniejącą juz w chwili zakupu, ale nikt nie zwrocil na to uwagi) i jednoczesnie aktualizuje soft telefonu, wgrywa inny system bez słowa uprzeedzenia. Chcę odzyskac telefon taki jak był - serwis twierdzi, ze to niemozliwe, co robic ? Reklamacja, rekojmia? Czego i od kogo żądać?
Paweł Terpiłowski 20.06.2016, 19:11
Moim zdaniem, może tutaj wchodzić w grę nienależyte wykonanie zobowiązania z art. 471 KC, gdyż otrzymał Pan usługę, której nie żądał, ani nie wynikała ona ze stosunku prawnego.
Anonimowy 03.07.2016, 09:54
A kiedy usluga wynika ze stosunku prawnego? Wtedy gdy jest to umowa, zobowiązanie do napraw nie są czasem wynikającymi ze stosunku prawnego?
firma 17.06.2016, 18:50
Philip Salvvin 27.06.2016, 14:24
A co powianiem zrobić w zaistniałej sytuacji? Zakupiłem laptopa na firmę, laptop uległ awarii (najpierw występowały objawy taki jak niestabilność systemu, samoistne wyłącznie itp. aż w końcu laptop przestał się włączać), laptop został oddany do sklepu tytułem niezgodność towaru z umową z żądaniem naprawy lub wymiany na sprawny sprzęt. Tydzień temu laptop został mi zwrócony jako naprawiony (rzekoma wymiana płyty głównej), niestety po tygodniu użytkowania, objawy które były zwiastunem poprzedniego poważnego uszkodzenia znów zaczynają występować, mam wrażanie, że serwis tylko "postawił laptopa na nogi" byle mi go oddać i pozbyć się tematu.
Tu rodzi się moje pytanie jakie kroki powinienem teraz podjąć? Znów muszę oddać go z żądaniem naprawy czy mogę wystąpić o rozwiązanie umowy z tytułu niegodności?
Anonimowy 03.07.2016, 09:56
Po pierwszej naprawie masz prawo odstąpić od umowy.
Paweł Terpiłowski 05.07.2016, 20:23
Zgadza się. Sytuację reguluje art. 560 KC:
pc 28.06.2016, 16:20
Nie mam gdzie zapytać więc pytam tutaj. Półtora roku temu zakupiłem na firmę laptopa oraz przedłużenie gwarancji do 3 lat. Laptop uległ uszkodzeniu. Firma sprzedająca przyjęła laptop do serwisu, ale kwestionuje moje prawo do bezpłatnej naprawy, gdyż nie zarejestrowałem rozszerzonej gwarancji u producenta (nie zostałem o takiej konieczności poinformowany). Pozycja "przedłużona gwarancja" jest na fakturze. Czy mogą rzeczywiście teraz wypierać się obowiązku bezpłatnej naprawy?
Paweł Terpiłowski 05.07.2016, 20:26
warunki gwarancji powinny być zawarte w dokumencie gwarancyjnym i powinny być sformułowane jasno i zrozumiale. Jeżeli w gwarancji są takie postanowienia o konieczności rejestracji, to sprzedawca może mieć rację. Proszę dokładnie zapoznać się z dokumentem i ewentualnie wrócić po poradę.
Anonimowy 30.06.2016, 15:53
01-12-2015 kupiłam komputer do firmy (jest głównym narzędziem mojej pracy),już 03-12-2015 został wymieniony przez sklep na nowy ( wada piksela), ten drugi laptop "umarł" czyli przestał całkowicie działać. Kolejna wymiana na nowy 24-12-2015r. W czerwcu a dokładnie 14-06-2016r.trzeci nowy komputer po wyłączeniu już się nie włączył. Złożyłam reklamację w ramach gwarancji podając jako preferowany sposób realizacji: zwrot gotówki. 29-06-2016r. dostałam informację, że laptop jest do odbioru a serwis wymienił płytę główną. Straciłam zaufanie do tej marki, ze względu na charakter mojej pracy musiałam kupić inny komputer.Czy pomimo tej naprawy mogę z tytułu rękojmi zwrócić się o zwrot pieniędzy? Jeżeli tak to na jaki przepis się powołać lub co zrobić żeby jednak oddali mi pieniądze
Paweł Terpiłowski 05.07.2016, 20:30
Jeżeli wybrała Pani gwarancję, to z rękojmią można się zwrócić dopiero w przypadku ponownego wystąpienia wady. Wybór reżimy odpowiedzialności jest definitywny. Przepisy na które można się powołać, to chociażby art. 579, 560, 561 KC.
Anonimowy 15.07.2016, 11:57
Dziękuję za odpowieź.30-06-2016 odebrałam komputer po naprawie serwisowej. Niestety już 11-07-2016r.rano przestał działać (objawy tak jak poprzednio). Popołudniu tego samego dnia u sprzedawcy złożyłam pismo o odstąpieniu od umowy opisując szczegółowo całą historię oraz ,że laptop nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel wynikający z przeznaczenia dlatego chcę skorzystać z prawa odstąpienia od umowy i zwrotu gotówki.W piśmie nie powołałam się na KC. Na druku sklepu została zawarta Reklamacja z tytułu:RKJ rękojmia, Preferowany sposób realizacji: zwrot gotówki.Teraz czekam na odpowiedź.Zastanawiam się tylko czy fakt niepowołania się na przepisu KC będzie miał jakieś niepożądane dla mnie konsekwencje.
Anonimowy 01.07.2016, 13:46
Witam, mam pytanie. W marcu kupiłam myjkę do okien pewnej firmy na fakturę w sklepie z AGD. Myjka po paru dniach padła, dostałam nową (rękojmia). Dostałam drugą, która też padła i w końcu parę dni temu dostałam trzecią. Niestety i ona jest zepsuta. Szczerze mówiąc to nie chce mi się bawić w wymianę na nową, chcę dostać zwrot gotówki. Czy sprzedawca może zwrócić mi pieniądze skoro to juz trzeci raz wymieniam towar?
Anonimowy 03.07.2016, 09:51
Z tego co wiem, to w rękojmi po pierwszej wymianie towaru na nowy już można odstąpić od umowy i zażądac zwrotu ceny.
Anonimowy 05.07.2016, 14:01
Dzień dobry! Zakupiłam notebook na firmę, niestety po 3 tygodniach zepsuł się w nim dysk SSD. Sprzedawca przyjął reklamację i wymienił wadliwy podzespół, jednak po 2 tygodniach nowy dysk również przestał działać. Czy mogę oczekiwać od sprzedawcy zwrotu wartości towaru?
Paweł Terpiłowski 05.07.2016, 20:31
Przy czym, należy pamiętać, że kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada nie jest istotna - nie pozbawia rzeczy funkcjonalności.
Anonimowy 07.07.2016, 22:28
Dziękuję za szybką odpowiedź! Awaria związana jest z dwukrotną utratą wszystkich danych z komputera i tutaj rodzi się kolejne (hipotetyczne) pytanie: gdyby stracone dane były istotne dla funkcjonowania mojej firmy i ich brak utrudniłby mi pracę, czy mogłabym domagać się odszkodowania z tego tytułu?
Paweł Terpiłowski 18.07.2016, 22:43
Może Pani żądać naprawienia szkody. Zgodnie z art. 574 Kodeksu cywilnego, odszkodowania można domagać się na zasadach ogólnych w przypadku, gdy sprzedawca zwróci cenę, obniży cenę, wymieni rzecz na wolną od wad.
Anonimowy 08.07.2016, 12:56
Witam serdecznie, zakupilem na Allegro urządzenie które według opisu powinno rozdzielać sygnał z dekoderów konsoli itd na dwa odbiorniki no tv i projektor. Oczywiście zakupilem je na firmę. Okazało się se mimo zapewnień na stronie że działa ze wszystkimi dekoderami itd u mnie niestety nie działa. Zgłosiłem to z prośbą zwrotu pieniazkow spotkałem się z odmowa bo nie mam takiego prawa. Urządzenie zostało wymienione na nowe które niestety nadal nie spełnia swojej roli. Poiformowalem o tym sprzedawcę że nadal nie działa i że proszę o zwrot pieniazkow. Stwierdził że nie ma takiego prawa na firmę i że on nie jest wypożyczalnia sprzętu. Co może mi Pan poradzić , bo rozkładam już ręce. Pozdrawiam Patryk
Paweł Terpiłowski 18.07.2016, 22:45
Tak jak już odpowiedziałem w rozmowie telefonicznej, można się w takim przypadku domagać konsekwentnie zwrotu ceny na podstawie art. 560 KC.
Anonimowy 15.07.2016, 22:03
Zakupiłem drona w jednym z popularnych i dużych sklepów internetowych. Dron zakupiony na firmę miał służyć do filmowania imprez jakie odbywają się w naszym obiekcie. Po otrzymaniu przesyłki i jej rozpakowaniu stwierdziłem, że sprzęt był już otwierany, a do tego dron nie włączał się. Natychmiast zadzwoniłem do działu reklamacji, poinformowałem, że sprzęt nie działa i do tego był już odpakowywany - (różne zafoliowany osłony były zerwane. Towar otrzymałem 29.06.2016, wysłałem go 30.06.2016, do serwisu dotarł 1.07.2016 (potwierdzenie kuriera i sklepu) Jednak sklep powiadomił mnie, że maja duży ruch i przyjmą go na stan magazynu dopiero 5.07.2016 i dopiero od tej daty będę mógł sobie liczyć czas realizacji. Zaznaczyłem, że żądam wymiany na nowy, ponieważ towar był otwierany. Sklep poinformował mnie 15.07.2016 (15dni), że wysłał mój produkt do gwaranta i nie maja informacji co robią ale wiedzą że zajmie to co najmniej kolejne 2 tygodnie. Moje pytanie czy po zakupie niezgodnego towaru (informowany byłem że będzie fabrycznie zapakowany) oraz niesprawnego czas oczekiwania może wynosić tyle czasu. Jeżeli dostane naprawiony sprzęt, ze śladami użytkowania czy jest to dopuszczalne , kupiłem nowego. Proszę o pomoc. Pozdrawiam Kuba
Paweł Terpiłowski 18.07.2016, 22:48
Przede wszystkim, to mamy tutaj nienależyte wykonanie zobowiązania. Powinien Pan wezwać sklep do dostarczenia przedmiotu, który został zakupiony, czyli nowego drona. Sklep pozostaje wobec Pana w zwłoce. Może im Pan wyznaczyć termin na spełnienie swojego zobowiązania pod rygorem odstąpienia od umowy. Moim zdaniem, wysyłanie drona na reklamację było bezcelowe.
Anonimowy 29.07.2016, 20:04
Dzisiaj mamy 29.07.2016 sklep twierdzi, że odda mi pieniądze teraz księgowość ma opóźnienia. Moje pytanie czy mam prawo, upominać się o straty jakie poniosłem przez miesiąc czasu w firmie. Czy samo odzyskanie pieniędzy uznać już za sukces.
Paweł Terpiłowski 02.08.2016, 19:16
Jeżeli potrafi Pan wykazać poniesioną szkodę, to jak najbardziej.
Anonimowy 16.07.2016, 12:14
pisałam do Pana 30-06-2016 odnośnie trzykrotnej wymiany i naprawy, laptopa, Już 11-06-2016 zepsuł się ponownie, Złożyłam pismo odstąpienia od umowy i zwrot pieniędzy ( do sprzedawcy). Dostałam odpowiedź że na podstawie art. 558 KC rękojmia sprzedającego jest wyłączona (małym drukiem na dole faktury)i laptop wysłali do serwisu do naprawy. Mam dość zabawy w kotka i myszkę ASUS wypuścił bubel, sprzedawca się wykręca a ja teraz z tym zostałam. Proszę o podpowiedz czy mogę w tej sytuacji zwrócić się do producenta i na jakiej podstawie.
Paweł Terpiłowski 18.07.2016, 22:49
Anonimowy 19.07.2016, 22:12
Witam ! Co może Pan doradzić - sprawa wygląda tak : W 2014 w sierpniu zakupiłem u dealera nowy samochód Citroen Jumper(zakup na firmę ) ,pierwszy rok eksploatacji przebiegł bez zakłóceń,niestety już 2 stycznia 2015 samochód zepsuł się,naprawa gwarancyjna turbosprężarki ,wymiana czujników turbo,auto po odebraniu z serwisu jeżdziło raptem 3 dni,po czym ponownie trafiało na naprawę 10 razy laweta w ciągu 2 miesięcy ( cały czas ta sama usterka),potem jakieś 5 miesięcy spokoju do 15.07.2016 znów laweta i ta sama usterka co wcześniej.Dziś tj. 19.07.2016 auto ponownie trafiło do serwisu - najprawdopodobniej z tym samym problem co wcześniej. 28.08 .2016 kończy się gwarancja - czy jest jakieś pole manewru w temacie przedłużenia tejże,ew. czy można żądać nieodpłatnego usunięcia usterki po upływie gwarancji?
Paweł Terpiłowski 24.07.2016, 16:45
Zgodnie z art. 581 KC, w przypadku istotnej naprawy albo wymiany części rzeczy, termin gwarancji biegnie na nowo co do całości rzeczy albo tej wymienionej części. Proponuję przy okazji sprawdzić warunki gwarancji, może gwarant przewidział wymianę samochodu w przypadku kilkukrotnej naprawy.
Anonimowy 28.07.2016, 14:31
Mój problem jest następujący: Jako osoba prowadząca działalność gospodarczą zakupiłem na firmę Telefon od firmy na fakturę VAT. Był to nowy smartphone SONY z dwuletnią gwarancją z dystrybucji europejskiej. Po prawie dwóch latach od zakupu dowiedziałem się od producenta (podczas próby oddania urządzenia do naprawy w ramach gwarancji), że mój telefon o numerze IMEI nie ma już gwarancji i był dwa miesiące przed moim zakupem aktywowany z kartą SIM w innym kraju. Okazało się, że mój nowy telefon jest używanym telefonem a sprzedawca mnie zwyczajnie oszukał. Niestety na fakturze VAT nie mam napisane, że jest to nowy telefon ale też nie ma informacji, że jest to używany telefon.
Sprawdziłem ostatnio opinie o tym sprzedawcy, które jednoznacznie wskazują że sprzedawca tak właśnie postępuje z klientami - sprzedaje im używane telefony jako nowe.
Jak w takiej sytuacji mogę dochodzić swoich praw? Jakiego rodzaju pismo mam wystosować?
Paweł Terpiłowski 11.08.2016, 10:57
czy sprzedawca wyraźnie opisywał sprzedawany telefon jako nowy? Jeżeli tak, a sprzedał telefon używany, to mamy nienależyte wykonanie zobowiązania i sprzedawca ponosi odpowiedzialność z art. 471 KC.
Michał 10.08.2016, 20:37
Czytając wszystkie Pana opinie wydaje mi się że mój przypadek mieści się w ramach tutaj opisanych, ale chciałbym się upewnić zanim będę się powoływał na jakieś artykuły kodeksu podczas kolejnego kontaktu ze sprzedawcą. Sytuacja wygląda następująco: na allegro kupiłem telefon na firmę (FV). W ogłoszeniu była mowa że wysyłka 24h i telefon będzie u mnie w 48h. Telefon ostatecznie dostałem blisko dwóch tygodniach w międzyczasie kilkukrotnie sie kontaktowałem ze sprzedawcą i kilkukrotnie "jeszcze dziś" miał być wysłany. Gdy telefon dostałem okazało się że jest w innym kolorze niż w złożonym przeze mnie zamówieniu, ale byłem gotowy przymknąć na to oko. Przykleiłem na telefon szkło hartowane, które było w zestawie i dopiero drugiego dnia zauważyłem że telefon ma gorszy procesor i aparat ( jest to niższy model, który wygląda tak samo zewnętrznie tylko różni się częściami wewnętrznymi. Dodam że produkt był w oryginalnym chińskim opakowaniu a sprzedający nie zapewnił polskiego opisu na pudełku. W pierwszej kolejności zaproponowałem że jeśli sprzedający zwróci mi różnicę między tymi telefonami jestem gotowy zostać przy tym modelu. Sprzedający się zgodził jednak nie dotrzymał czasu obiecanego na to - zgłoszenie zarówno jak i to ustalenie miało miejsce podczas rozmowy telefonicznej. Gdy zadzwoniłem jeszcze raz pracownik sprzedającego powiedział mi że "szef jest na urlopie on nie ma dostępu do kont firmowych i pieniądze mogę otzymać za 2 tygodnie" Powiedziałem że się nie godzę na takie traktowanie (a to nie pierwszy raz podczas tej transakcji kiedy sprzedający nie dotrzymał ustaleń) i że składam reklamację i odsyłam telefon. Telefon odesłałem wcześniej zgłaszając reklamację - urządzenia oraz sposobu komunikacji ze sprzedającym. Na moje nieszczęście dodatkowo powołałem się również na prawo zwrotu w ciągu 14 dni, które jak już wiem mi nie przysługuje. W związku z tym sprzedający (nie odpowiadając na moją reklamację) odesłał mi znów ten sam telefon informując mnie że zwrot mi nie przysługuje. Ja ponownie zgłosiłem reklamację że nie jest to zamówiony przeze mnie model i odesłałem telefon z informacją że oczekuję zwrotu kosztów za 2 przesyłki kurierskie mające na celu zwrócić zły model telefonu oraz przesłania właściwego telefonu lub zwrotu pieniędzy. Sprzedający zadzwonił do mnie że otrzymał telefon ale zwrot mi nie przysługuje. Ja go poinformowałem że nie chodzi o zwrot, a reklamację. Na co On stwierdził, że telefon nosi ślady użytkowania (przyklejone szkło) i on go nie sprzeda dlatego nie może się zgodzić na wymianę telefonu. Zaproponował odesłanie z powrotem tego samego telefonu i oddanie różnicy. Jakie artykuły kodeksu cywilnego mogę wskazać mu by skłonić go do zwrotu poniesionych przeze mnie kosztów wysyłki oraz wymiany telefonu (lub zwrotu pieniędzy za niego).
Paweł Terpiłowski 11.08.2016, 11:04
powinien był Pan skorzystać z art. 471 KC, który stanowi o odpowiedzialności na wypadek nienależytego wykonania zobowiązania. W istocie rzeczy otrzymał Pan towar, którego nie kupił, więc reklamacja jako taka nie przysługuje, ale przysługuje roszczenie o wykonanie zobowiązania albo odszkodowanie. Więc, żeby trzymać się litery prawa, poszedłbym w tym kierunku i żądałbym zwrotu ceny na podstawie art. 471 KC.
Michał 11.08.2016, 11:41
Dziękuję bardzo za odpowiedź. A czy w takiej sytuacji istnieją jakieś podstawy prawne, na które powołać się może sprzedawca, jeśli chodzi o kwestie że ten telefon nosi ślady użytkowania?
Michał 11.08.2016, 11:49
i jeszcze jedno pytanie, czy na podstawie tego art. 471 KC mogę również domagać się zwrotu kosztów przesyłek kurierskich, którymi zwracałem niewłaściwy model telefonu?
Paweł Terpiłowski 12.08.2016, 09:58
Przy odstąpieniu od umowy strony powinny zwrócić sobie nawzajem otrzymane świadczenia, a skutek jest taki, jakby umowy nie było. Zatem, telefon powinien być nieużywany i sprzedawca mógłby potrącić utraconą wartość. Można dochodzić zwrotu kosztów kuriera.
Anonimowy 18.08.2016, 09:34
Cieszę się, że trafiłem na Pana stronę bo konkretnie wyjaśnia Pan zawiłości spraw reklamacyjnych, ja natomiast trafiłem na przypadek bardzo aroganckiej firmy i czuję się bezsilny w wyegzekwowaniu swoich praw.
Poprzez Allegro kupiłem część do samochodu (zawór EGR - cześć oczywiście nowa, oryginalna), po odebraniu przesyłki z paczkomatu natychmiast wziąłem się za montaż. Po zainstalowaniu niestety okazało się, że towar ma jakąś wadę - powoduje zwarcie w instalacji elektrycznej auta i po instalacji nie da się uruchomić samochodu. No coż - pomyślałem - zdarza się - wymontowałem część, a że akurat zauważyłem, że do siedziby sprzedawcy mam ok. 50km natychmiast następnego dnia roboczego wybrałem się osobiście licząc na łatwą wymianę towaru. Na wszelki wypadek wypełniłem formularz reklamacyjny jaki znalazłem na stronie sprzedawcy: http://web.motostacja.pl/pdf/Motostacja_protokol_reklamacji.pdf, gdzie z istotnych rzeczy zaznaczyłem, że częśc nie ma żadnego przebiegu bo od razu okazała się wadliwa oraz z dostępnych opcji w przypadku uznania reklamacji zaznaczyłem, że proszę o wydanie nowej częsci. Niestety na miejscu okazało się, że nie będzie tak łatwo jak sobie wyobrażałem - sprzedawca stwierdził, że nie wymieni mi częsci bo po pierwsze była zamontowana (no coż - jak inaczej miałem stwierdzić wadę?) a po drugie oni nie są w stanie zweryfikować czy tak jest naprawdę. Próbowałem dyskutować ale bezskutecznie, sprzedawca stwierdził, że wyślą część do producenta do ekspertyzy. Co ciekawe po kilku dniach zauważyłem, że na świstku papieru, który pełnił rolę potwierdzenia zostawienia towaru sprzedawca po cichu zaznaczył, iż reklamacja jest nieuznana i przekazana do gwaranta celem sprawdzenia zasadności. Minął miesiąc, towaru ciągle nie mam, na moje zapytania sprzedawca odpowiada, że wszystko jest zgodne z procedurami, na zapytania o to kiedy otrzymam towar dostaję jedynie odpowiedź, że "niezwłocznie jak dostaną ekspertyzę". Czy faktycznie w takiej sytuacji nie ma żadnych ram czasowych na rozwiązanie sprawy, czy mogę jakoś wyegzekwować bardziej korzystne dla mnie podejście do sprawy? Patrząc na podejście tej firmy zastanawiam się co jeśli stwierdzą, że ekspertyza również uznaję reklamację za niezasadną? Zakup niestety zrealizowany na fakturę na firmę.
Paweł Terpiłowski 07.09.2016, 14:44
spełnienie przez sprzedawcę żądania wymiany towaru na nowy powinno odbyć się "w rozsądnym czasie" (art. 561 par. 2 KC), co oznacza, że w czasie zwyczajowo przyjętym dla tego typu rzeczy. Przedłużanie tego terminu może spowodować popadnięcie sprzedawcy w zwłokę.
Unknown 25.08.2016, 21:51
Witam,zapytam jako sprzedawca.
Klient (firma) odesłał sprzęt po upływie kilku miesięcy na gwarancje - wada aparatu (fotograficznego). Telefon marki LG. Telefon dotarł do nas z pękniętym dotykiem. Poprosiliśmy o potwierdzenie faktu pęknięcia przez klienta (potwierdził) i wysłaliśmy telefon do serwisu LG. Serwis stwierdził jasno, że odrzuca reklamację z tytułu pęknięcia. Klient twierdzi że jego nic to nie interesuje i aparat musi zostać naprawiony. Co w takiej sytuacji? Skoro gwarant czyli LG twierdzi że nie naprawi a klient uparcie twierdzi, że on reklamował z powodu wady aparatu a nie pękniętej szybki. Proszę o pomoc.
Paweł Terpiłowski 07.09.2016, 14:47
przede wszystkim należy sprawdzić postanowienia gwarancji, czy też rękojmi wiążące Pana z LG. Jeśli reklamacja dotyczy tylko wadliwego aparatu, a nie ma to związku z pęknięciem wyświetlacza, to LG powinno skupić się na tej konkretnej wadzie i realizować żądanie w tym kierunku.
Anonimowy 05.09.2016, 18:34
Pod koniec sierpnia kupiłem telefon firmy X. Forma zapłaty pobranie kwota około 2000. Telefon wododoodporny wg. producenta 1,5 m pod wodą przez 10 min. na tym mi zależało gdyż poprzedni wpadł mi do wody i po szybkim wysuszeniu niestety padł. Aby go sprawdzić będąc z dziećmi na basenie gdzie głębokość max. nie przekracza 1,3 m. chciałem wykonać kilka zdjęć w wodzie.Oczywiście telefon został zamoczony przez moment w wodzie ale niestety udało się zrobić tylko 4 zdjęcia. Telefon odesłałem wraz ze zdjęciami basenu jako dowód oraz z z prośbą o odesłanie nowego. telefon odebrali 8.09.2016 do tej pory nie otrzymałem informacji o rozpatrzeniu reklamacji kjak i fakturty za zakup. Dzwoniłem i powiedzieli że reklamacja została uznana ale nic na papierze. Co mogę zrobić jak otrzymam ten sam telefon tylko naprawiony. Pozdrawiam RN
Paweł Terpiłowski 07.09.2016, 14:50
domyślam się, że w dacie odebrania jest błąd i nie chodzi o 8 września? Sprzedawca może, zgodnie z 561 par. 3 KC usunąć wadę fizyczną w inny sposób niż żąda kupujący pod warunkami wskazanymi w tym przepisie. Co do faktury, to powinna ona zostać wystawiona i wydana, tutaj sprzedawca uchybia przepisom podatkowym i księgowym.
Dorota 06.09.2016, 15:02
kupiłam czajnik elektryczny na firmę- auto warsztat, a uzytkowałam go wyłącznie w domu. Po ok.roku sprzęt przestał się automatycznie wyłączać.zareklamowałam z tyt.rekojmi za wady fizyczne. Dzis otrzymałam informację o nieuwzględnionej reklamacji.Jako powód:
"wyjaśniam iż jest to produkt przeznaczony do użytku wyłącznie domowego. Użytkowanie towaru poza warunkami domowymi powoduje wyłączenie odpowiedzialności Sprzedawcy."
Czy to, że faktura jest na firmę, wyklucza użytek domowy? Poza fakturą nic nie świadczy o tym, że czajnik był w firmie. Czy w tej sytuacji jest sens się odwoływać i ponownie wysyłać czajnik na serwis? A może go nie odbierać od kuriera i wystosować pismo z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie? Sprzęt nie był tani, a poza ww. awarią byłam z niego zadowolona i chciałabym jeszcze przez jakiś czas go poużywać? Z Będę wdzięczna za radę :)
Paweł Terpiłowski 07.09.2016, 14:59
a czy takie postanowienie, którym posłużył się sprzedawca było Pani znane przed zakupem? Było zawarte w regulaminie, umowie, itp.? Moim zdaniem, zakup towaru na firmę nie wyklucza użytku domowego, a tym bardziej nie pozbawia uprawnień z tytułu rękojmi za wadę. Widzę tutaj nadinterpretację przepisów ze strony sprzedawcy.
Anonimowy 15.09.2016, 16:50
Kupiłem laptopa na firmę za pośrednictwem telemarketera jednej z firm telekomunikacyjnych. Laptop został przysłany kurierem. W chwili odbioru nic nie wskazywało na uszkodzenie, dopiero po włączeniu stwierdziłem źle działającą matryce. Zadzwoniłem na infolinię sprzedawcy i poinformowano mnie, że powinienem oddać sprzęt do jednego z salonów. Salon odmówił przyjęcia "bo to nie oni sprzedali" i odesłał mnie na infolinię. Pracownik infolinii powiedział że salon musi przyjąć laptopa i sporządził notatkę reklamacyjną . Na odpowiedz czekałem tydzień, reklamacja została odrzucona i poinformowano mnie że powinienem zanieść laptopa do salonu. Salon kolejny również odmówił przyjęcia laptopa. Po miesiącu odsyłania mnie pomiędzy infolinią a salonami, udało mi się "wymusić" przyjęcie laptopa w ramach rękojmi przez salon. Po dwóch tygodniach otrzymałem odpowiedz, że gwarancja została odrzucona i że laptop jest uszkodzony mechanicznie. Wezwano mnie do zapłacenia za ekspertyzę lub zaproponowano odpłatną naprawę lub złomowanie sprzętu.
Paweł Terpiłowski 16.09.2016, 00:03
rękojmia dotyczy bezpośrednio sprzedawcy, a więc podmiotu, z którym zawarł Pan umowę sprzedaży (można sprawdzić po fakturze). On jest zobowiązany do rozpatrzenia reklamacji na podstawie rękojmi i to od niego egzekwowałbym prawa. Wydaje mi się, że salon nie zrozumiał Pana żądania i rozpatrzył reklamację według gwarancji. Jeżeli zaznaczył Pan, że reklamuje na podstawie rękojmi, to nie mają prawa od Pana żądać zapłaty. Natomiast, jeżeli nie wybrał Pan reżimu odpowiedzialności, to moim zdaniem, również nie powinni z automatu stosować gwarancji i obciążać kosztami. W razie potrzeby bardziej szczegółowych wyjaśnień, zachęcam do kontaktu mailowego, postaram się lepiej pomóc.
Unknown 13.11.2016, 23:42
Niestety nie widzę szansy na polubowne rozwiązanie problemu. Na pismo odnośnie rękojmi odpisują "że przedmiotem umowy są usługi telekomunikacyjne i że nie są gwarantem urządzeń i jako operator nie mają podstaw do wymiany sprzętu". Na ostatnie pismo nawet nie odpowiedzieli. Pozostaje mi złożenie pozwu. Będe chciał rozwiązać umowę i stąd moje pytanie: Jak w pozwie obliczyć kwotę? Za sprzęt płacę w ratach i nie wiem kiedy będzie rozpatrywana sprawa. Płacę dalej tylko dlatego że u tego samego operatora mam telefony i dostaje jedną fakture za wszystko. Jak wpisać kwotę, zakładając, że płacę 50 zł miesięcznie, za trzy miesiące będzie 150zł, ale nie wiem jak długo będę płacił?
Paweł Terpiłowski 14.11.2016, 19:44
moim zdaniem wartość przedmiotu sporu stanowi całkowita cena laptopa, gdyż odstępuje Pan od umowy, której przedmiotem jest laptop o określonej wartości.
Anonimowy 20.09.2016, 09:22
Zakupiłem komputer na fakturę do dalszej odsprzedaży. Sprzedający oferował towar powystawowy, ale nowy z gwarancją. Po dostawie okazało się że komputer ma inny (słabszy) procesor. Napisałem reklamację i przesłano mi ten sam komputer z innym procesorem, ale tabliczka znamionowa była już zaklejona taśmą (pod taśmą oczywiście stare parametry). Ponieważ towar był przeznaczony do dalszej odsprzedaży, jako mały element dużego kontraktu, nie mogłem już dłużej czekać i zakupiłem nowy komputer od innego dostawczy. Ewentualne kary za opóźnienie w dostawie przekraczały by znacznie wartość komputera. Nasz klient również nie chciał tzw. "składaka" tylko towar fabrycznie nowy. Na obecnym etapie złożyłem reklamację z żądaniem zwrotu pieniędzy. Dostawca jednak uparcie twierdzi, że dokona wymiany na towar zgodny z opisem w jego sklepie internetowym, a ponieważ kupiłem towar na fakturę to nie mam możliwości zwrotu i odzyskania gotówki.
Paweł Terpiłowski 20.09.2016, 18:00
skąd Pana twierdzenie, że nie może zwrócić i odzyskać gotówki? Jeżeli rękojmia nie została wyłączona, to przy drugiej reklamacji na podstawie rękojmi, sprzedawca ma obowiązek zwrócić cenę.
Anonimowy 28.09.2016, 21:26
zakupiłam laptop w sklepie internetowym 9 m-cy temu. Gwarancja producenta trwa 1 rok.
W trakcie użytkowania zaczęły się problemy z laptopem, poinformowałam nezwłocznie Sprzdawcę. Laptop został odebrany przez Sprzedawcę, naprawiony - wymieniono płytę główną i tu powstaje dla mnie zagadka...wada laptopa była spowodowana niesprawną płytą główną którą wymieniono więc zaliczam tą wadę jako istotną (bez sprawnej płyty nie można pracować na laptopie). W gwarancji Lenovo widnieje zapis:"Produkty lub części przeznaczone na wymianę
będą objęte gwarancją przez resztę okresu gwarancyjnego dotyczącego produktu oryginalnego", tak więc Gwarant nie przewiduje przedłużenia okresu gwarancyjnego na wymieniona w moim przypadku płytę główną.
A jak do całej sytuacji ma się art 581 § 1 : "Jeżeli w wykonaniu swoich obowiązków gwarant dostarczył uprawnionemu z gwarancji zamiast rzeczy wadliwej rzecz wolną od wad albo dokonał istotnych napraw rzeczy objętej gwarancją, termin gwarancji biegnie na nowo od chwili dostarczenia rzeczy wolnej od wad lub zwrócenia rzeczy naprawionej. Jeżeli gwarant wymienił część rzeczy, przepis powyższy stosuje się odpowiednio do części wymienionej."
Czyżby gwarancja miała pierwszeństwo przed Kodeksem Cywilnym z racji tego że Gwarancja jest dokumentem dobrowolnym?
Paweł Terpiłowski 14.11.2016, 19:33
cytowany przez Panią przepis Kodeksu cywilnego ma charakter bezwzględny i nie może być przez gwaranta modyfikowany. Zatem, norma kodeksowa ma zastosowanie do Pani sprawy, a nie postanowienia gwarancji.
Anonimowy 22.09.2016, 11:13
Zakupilem klawiature na fakture w sklepie internetowym. Otrzymalem bez mojej zgody inny model niz zamawialem. Ten, ktory zamowilem nie jest juz produkowany. W jaki sposob moge, zadac zwrotu pieniedzy? Pozdrawiam
Paweł Terpiłowski 22.09.2016, 21:06
Najlepiej na podstawie art. 471 Kodeksu cywilnego, jako nienależyte wykonanie zobowiązania.
Milo 22.09.2016, 17:31
Witam, 20 miesięcy temu zakupiłem reklamę produkowaną na zamówienie. Po trzech miesiącach przestała świecić została naprawiona. Po 10 miesiącach znowu przestała świecić ledy zostały wymienione na nowe. Teraz znowu nie świeci mogę odstąpić od umowy?
Paweł Terpiłowski 04.10.2016, 10:31
Witam, reklamacja była składana na podstawie rękojmi, czy gwarancji?
Dzień dobry. W grudniu 2015 kupilam ekspres do kawy na firmę. W lutym zepsuł sie spieniacz. Zlozylam reklamacje z tyt. Rękojmi. Uznano ja wymieniono pojemnik spieniacza na nowy. W sierpniu ponownie zepsul sie spieniacz. Zlozylam reklamacje z rekojmi. W pismie zadalam wymiany lub naprawy. Przyszła odp odmowna nie uznano mojej reklamacji. Pani poinformowała ze zle konserwowakam ekspres i dlatego sie zepsuł. Rozumiem ze teraz na mnie ciąży obowiązek wykazania że wada była fabryczna. W jski sposob mam to zrobić. Opisać ze juz wcześniej ten sam ekement zepsuł się i w ten sam sposób konserwowakam i reklamacja z rekojmi uznana została. Ekspres konserwuje prawidlowo zgodnie z zaleceniami producenta. Proszę o radę. Pani zaproponowała że naprawią ekspres ale połowę kosztów mam ja ponieść. Czy istotne jest ze ekspres zepsuł sie po raz drugi i czy moim bledem nie bylo kolejne żądanie naprawy. , czy nalezalo odstapic od umowy? Czy mam wystosowac pismo do sklepu z wyjasnieniem udowadniajacym wadę i opisac ze skoro pierwszy raz uznano reklamację to i wystapienie po raz drugi tej samej wady świadczy o wadzie fabrycznej?
Wczoraj przyslano mi sms ze ekspres czeka do odbioru. Moje pyt co robić? I jakie kroki podjac jezeli naprawli ekspres i zadaja ode mnie polowy kosztów naprawy? Nie chce placic bo ekspres uzytkowalam zgodnie z instrukcją. No i nie wiem czy po raz kolejny sie nie zepsuje.
Paweł Terpiłowski 04.10.2016, 10:33
przy drugiej reklamacji, jeżeli wada pojawiła się ponownie, może Pani już odstąpić od umowy i żądać zwrotu ceny. Jeżeli to jest ta sama wada, to warto to stanowczo podnosić, żeby wykazać sprzedawcy, że wina leży po jego stronie. Jeżeli to nie pomoże, to można posłużyć się opinią rzeczoznawcy, jednakże sprzedawca nie ma obowiązku się do niej zastosować. Wówczas sprawa może znaleźć finał nawet w sądzie.
Anonimowy 28.09.2016, 21:28
Paweł Terpiłowski 04.10.2016, 10:41
Zacytuję stanowisko doktryny, z którym sam się zgadam i uważam za słuszne.
Uliasz Roman, Komentarz do art. 556-581 Kodeksu cywilnego:
"Artykuł 581 § 1 k.c. ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Przysługująca zatem gwarantowi swoboda odnośnie do kształtowania treści gwarancji nie pozwala na zawarcie w dokumencie gwarancyjnym postanowienia, w świetle którego bieg terminu gwarancji w razie wymiany rzeczy lub jej istotnej naprawy miałby się na nowo nie rozpocząć, a jedynie termin ten przedłużałby się o okres, przez który rzecz była w naprawie bądź też była wymieniana przez gwaranta. Do wniosku takiego prowadzi zestawienie treści komentowanego przepisu z art. 577 § 1 i 2 i art. 578 k.c., które to przepisy wyraźnie wskazują, że dyspozycje w nich zawarte wchodzą w grę jedynie „w razie wątpliwości” (art. 577 § 1 k.c.), „jeżeli w gwarancji nie zastrzeżono innego terminu” (art. 577 § 2 k.c.) bądź „jeżeli w gwarancji inaczej nie zastrzeżono” (art. 578 k.c.). W przypadku 581 § 1 k.c. brak jest wskazanej przez ustawodawcę możliwości modyfikacji treści tego przepisu."
Anonimowy 05.10.2016, 10:57
Kupiłam na allegro używany laptop na firmę.
Okazało się, że ma wadę, o której nie wspomniano w aukcji.
Laptop odesłałam i poprosiłam o zwrot kosztów.
Odpowiedziano mi, że firma ma 14 dni na rozpatrzenie mojej reklamacji.
Czy mogę zwrócić się o szybsze rozpatrzenie, skoro "Zwrot ceny powinien nastąpić niezwłocznie"? (A jeśli tak, to na jaką podstawę się powołać?)
Paweł Terpiłowski 10.10.2016, 19:40
co do zasady, w relacjach B2B nie ma ustawowego okresu na rozpatrzenie reklamacji, ale sprzedawca może taki przewidzieć we własnym zakresie. Ponieważ ustawa nie przewiduje takiego okresu, to sprawa powinna zostać rozstrzygnięta bez zbędnej zwłoki. Proponuję wyznaczyć sprzedawcy określony termin, a jeśli się do niego nie zastosuje, skorzystać z art. 491 KC.
Anonimowy 18.10.2016, 12:17
Co jednak zrobić w sytuacji, gdy moim żądaniem był zwrot kosztów...
I upłynął już termin na reklamację, który sprzedawca sam sobie wyznaczył.
A na moją wiadomość, że termin upłynął, a ja nie otrzymałam ani decyzji co do reklamacji ani zwrotu kosztów,
odpowiedział, że czekają na części zamienne, więc reklamacja się przedłuża.
Czy w takiej sytuacji mogę odstąpić od umowy i kategorycznie żądać zwrotu kosztów?
(Skoro w czasie na rozpatrzenie reklamacji nie dostałam nawet informacji, że zamieniają moje żądanie na inne, ani że czas się wydłuży?)
Paweł Terpiłowski 29.10.2016, 14:56
Proszę o kontakt mailowy, konieczne będzie bliższe zapoznanie się ze sprawą, żeby odpowiedzieć coś konkretnego.
Anonimowy 27.10.2016, 20:26
Niespełna dwa lata temu kupiłam telefon, który miesiąc temu się zepsuł. Telefon odesłałam do naprawy gwarancyjnej i otrzymałam odpowiedź, że urządzenia nie da się naprawić i sprawę należy załatwić ze sprzedawcą. Sprzedawca zgodził się na wymianę urządzenia na nowe, jednak zaoferował mi do wyboru dwa urządzenia o gorszych parametrach technicznych niż mój dotychczasowy telefon ( w jednym urządzeniu wszystkie parametry są znacznie gorsze, a w drugim kwestia dotyczy procesora). Czy sprzedawca ma do tego prawo? Co w takiej sytuacji może konsument?
Paweł Terpiłowski 29.10.2016, 14:58
Wymiana oznacza wymianę wadliwej rzeczy na ten sam produkt wolny od wad. Jeżeli sprzedawca proponuje inny model, to powinno to się odbyć w ramach nowej umowy. Wobec tego ma Pani roszczenie o zwrot zapłaconej ceny za zepsuty telefon, sprzedawca w rozliczeniu daje nowy inny telefon, ale różnicę w cenie musi Pani zwrócić w pieniądzu.
Anonimowy 10.11.2016, 14:01
Dzień dobry. Planuję w najbliższym czasie zakup telefonu na firmę. W związku z tym sprawdzam regulaminy sklepów internetowych. Na jednej ze stron znalazłam taki zapis:
"Na zasadzie wynikającej z art. 558 k.c., roszczenie reklamacyjne Kupującego będącego przedsiębiorcą – z tytułu rękojmi za wady – ogranicza się wyłącznie do żądania naprawy towaru. W pozostałym zakresie uprawnienia z tytułu rękojmi są wyłączone"
Czy oznacza to, że w przypadku wystąpienia wady sklep może mi w nieskończoność ten telefon naprawiać? Co, jeżeli wada ta będzie istotna?
Paweł Terpiłowski 10.11.2016, 20:08
Zgadza się, sklep przyjmuje odpowiedzialność tylko w zakresie naprawy. Pozostałe uprawnienia są wyłączone.
Arturos 19.11.2016, 11:53
Dwa lata temu żona otrzymała w prezencie telefon marki Iphone (12.2014). Dała go w użytkowanie córce. Po około dwóch miesiącach (02.2015) telefon został zalany i skorzystaliśmy w jednym z punktów serwisowych z możliwości wymiany na nowy za określoną kwotę. 11.2015. telefon zgasł. poszedłem do znanego serwisu. Jako, że tel. był na gwarancji został mi wymieniony na nowy 11.2015. Dostałem informację, że telefon jest nowy i ma roczną gwarancję i ok. Kilka dni temu telefon zaczął się psuć. Sprawdziłem daty i się ucieszyłem, bo przecież mam jeszcze gwarancję. Okazało się jednak, że Pan rok temu udzielił mi błędnej informacji, bo telefon był z jakiejś szwedzkiej dystrybucji i jako taki ma tylko 90 dni gwarancji i oczywiście mogą mi wymienić ale za kwotę 1400 zł.
Czy mogę skorzystać z rękojmi i od kiedy liczy się czas -od dnia zakupu (12.2014) czy od dnia wymiany 11.2015.
Nie mam niestety dowodu zakupu, ale serwis ma tą datę w systemie.
Twierdzą też, że w przypadku zakupu na osobę prywatną czas rękojmi jest 24 miesięczny natomiast przy zakupie pierwotnym na firmę czas ten wynosi 12 miesięcy.
Są jakieś paragrafy ? Jak mam udowodnić zakup skoro to był prezent (świadek, oświadczenie ? ) ?
Czy mogę coś wskórać ????
Paweł Terpiłowski 21.11.2016, 21:14
sprawa jest dość złożona i wymaga bliższej analizy, więc zapraszam do kontaktu mailowego.