Source: http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?type=CRE&reference=20101007&secondRef=ITEM-005&language=PL&ring=O-2010-0110
Timestamp: 2013-05-22 06:05:23
Legal References Found: art. 4
 art. 9
 art. 10
 art. 9
 art. 174
 art. 174
 art. 115
 art. 110

Document Content:
Debaty - Czwartek, 7 października 2010 r. - Polityka regionalna i polityka spójności Unii Europejskiej po roku 2013 – Przyszłość Europejskiego Funduszu Społecznego (debata) Parlament EuropejskiChoisissez la langue de votre document :
O-0110/2010B7-0535/2010B7-0539/2010Teksty złożone :
Procedura : 2010/2852(RSP)Przebieg prac nad dokumentem podczas sesjiWybrany dokument :
Procedura : 2010/2835(RSP)Przebieg prac nad dokumentem podczas sesjiWybrany dokument :
Czwartek, 7 października 2010 r. - Bruksela
5. Polityka regionalna i polityka spójności Unii Europejskiej po roku 2013 – Przyszłość Europejskiego Funduszu Społecznego (debata) zapis wideo wystąpieńPV
Przewodniczący. – Przepraszamy za małe opóźnienie spowodowane korkami. Dla trzech powodów zalecam państwu przybywanie do Parlamentu pieszo. Po pierwsze, by przybyć na czas. Po drugie, tak jest zdrowiej. I po trzecie, spacery powodują mniej zanieczyszczeń. Zatem zacznijmy przychodzić do Parlamentu piechotą!
Kolejnym punktem porządku obrad jest łączna debata w sprawie pytania ustnego skierowanego do Komisji przez Danutę Marię Hübner w imieniu Komisji Rozwoju Regionalnego, dotyczącego polityki spójności i polityki regionalnej UE po roku 2013 (O-0110/2010 – B7-0466/2010);
oraz oświadczenie Komisji w sprawie przyszłości Europejskiego Funduszu Społecznego. Danuta Maria Hübner, autorka. – Panie przewodniczący! W nadchodzących latach podaż będzie siłą napędową wzrostu gospodarczego w Europie. Zasadnicze znaczenie będą miały zrównoważenie i konkurencyjność inwestycji. Polityka spójności stanowi ważne źródło europejskich inwestycji publicznych i musi służyć jako katalizator zmian strukturalnych dzięki inwestowaniu w badania i innowacje, w efektywną gospodarkę zasobami, w nowe i trwałe miejsca pracy oraz infrastrukturę.
Nie może być jedynie finansowym narzędziem inwestycji. Jest to polityka, która tworzy nowe zasoby, przyczynia się do rozwoju potencjału wzrostu. W celu osiągnięcia jej pełnego wpływu niezbędne będą stosowne ramy makroekonomiczne i finansowe. W odniesieniu do reformy polityki spójności po roku 2013 kluczową kwestią jest zwiększenie jej efektywności w zakresie generowania wzrostu, zatrudnienia i konkurencyjności gospodarki europejskiej w zrównoważony sposób.
Zgodnie z postanowieniem traktatu spójność społeczna, gospodarcza i terytorialna jest podstawową zasadą integracji europejskiej. W związku z tym polityka ta musi mieć zastosowanie wobec wszystkich obywateli Europy i nie może obejmować tylko najbiedniejszych regionów. A to dlatego, że nie jest ona polityką dotacji opartą na zasadzie wypłaty rekompensat za przeszłość, funkcjonującą jako uzupełnienie celów narodowych, a raczej europejską polityką na rzecz przyszłości.
Należy uwzględnić w niej pokryzysową rzeczywistość terytorialną na szczeblu regionalnym i szukać najbardziej skutecznych rozwiązań w zakresie wyzwań i możliwości poszczególnych obszarów europejskich. Należy uczynić z niej nierozłączną część wdrażania strategii „UE 2020” i jej wiodących projektów. Doskonale zdajemy sobie sprawę z konieczności zagwarantowania, by polityka spójności i jej skumulowany wpływ na cały obszar Unii stanowiły jeden z kluczowych instrumentów umożliwiających UE i jej państwom członkowskim osiągnięcie celów strategii „UE 2020”.
Polityka spójności musi przyczynić się nie tylko do zmniejszenia różnic w produktywności spowodowanych przez kryzys, ale również do przywrócenia wzrostu wydajności. W ramach tej polityki należy inwestować w lepsze powiązania pomiędzy regionami wiodącymi a tymi nadrabiającymi zaległości. Należy także lepiej wykorzystać potencjał współpracy terytorialnej. Komisja Rozwoju Regionalnego przy Parlamencie Europejskim doszła do porozumienia w sprawie wizji polityki spójności po roku 2013.
Przez lata w wielu rozporządzeniach Parlamentu podkreślano konieczność utrzymywania zdecydowanej i wszechstronnej polityki spójności, wyposażonej w wystarczające zasoby budżetowe pozwalające regionom i miastom na rozszerzanie ich potencjału rozwojowego. Jesteśmy przekonani, że w tych wyjątkowych czasach należy zachęcać i wspierać regiony i miasta, aby inwestowały w pomysły przełomowe, w nowe technologie i innowacje. Regiony i miasta posiadają klucz do ponownego ożywienia Europy w celu przezwyciężenia niezwykłych trudności i dokonania transformacji naszej gospodarki.
Mamy nadzieję i wierzymy, że Komisja Europejska podziela nasze postanowienie dotyczące zagwarantowania, że polityka spójności nadal będzie głównym wszechstronnym narzędziem Unii. W związku z tym skierowaliśmy to pytanie, aby dać Komisji możliwość wyjaśnienia jej wizji przyszłości. Johannes Hahn, komisarz. – (DE) Panie przewodniczący, panie komisarzu Andor, panie i panowie! Na początek chciałbym podziękować Parlamentowi za nadanie takiej wysokiej rangi w porządku dziennym temu tematowi, zwłaszcza w momencie, gdy Bruksela prowadzi ostatnie dni otwarte, gdy w mieście przebywa 6 tysięcy osób zainteresowanych tematem i odbywa się ponad 130 wydarzeń i seminariów dotyczących kwestii istotności i przyszłego kształtu polityki regionalnej.
Polityka regionalna i polityka spójności, jak już niejednokrotnie mówiono, muszą być w przyszłości, w tym także w przyszłym okresie finansowania, bardzo mocno powiązane ze strategią „Europa 2020”, abyśmy naprawdę osiągnęli europejską wartość dodaną, o której nieustannie mówimy i którą teraz należy zrealizować. W tym kontekście musimy koniecznie lepiej skoordynować polityki Unii w celu zapewnienia wspólnej propozycji, zintegrowanego podejścia, w tym także w stosunku do państw członkowskich. Słowami kluczowymi muszą być koncentracja i elastyczność. Musimy skoncentrować się na kilku ważnych dla nas priorytetach zawartych w strategii „Europa 2020”, potrzebujemy także elastycznych, dostosowanych do wymagań rozwiązań w ramach wdrażania tej strategii w regionach i w państwach członkowskich.
Uważam, że ważne jest również, abyśmy stworzyli system bodźców, który będzie funkcjonował w oparciu o wyraźne porozumienia między regionami i państwami członkowskimi w sprawie celów, tak aby obok właściwego zarządzania finansowego, ważnego dotychczas, jak i w przyszłości, także elementy dotyczące koncentrowania się na wynikach zaczęły naprawdę przynosić efekty. Dzieje się tak dlatego, że bezwzględnie zasadnicze znaczenie ma uzgodnienie naszych celów z regionami i państwami członkowskimi na samym początku okresu, jak również uzgodnienie i opracowanie mierzalnych celów, a następnie dążenie do ich właściwej realizacji poprzez projekty.
W ostatecznym rozrachunku to właśnie dobra polityka spójności wraz z jej różnymi elementami jest siłą napędową rozwoju Unii Europejskiej. Dysponujemy paktem stabilności i wzrostu. Jest to zręczne połączenie polityki spójności na rzecz wszystkich regionów, które ponoszą odpowiedzialność za wejście w życie aspektu wzrostu zawartego w pakcie stabilności i wzrostu, tak aby Europa i jej gospodarki narodowe pozostały konkurencyjne na szczeblu globalnym oraz aby mogły dalej polepszać swoją pozycję międzynarodową.
W związku z tym konieczne będzie również właściwe dostosowanie i rozwinięcie ram wsparcia. Inaczej mówiąc niezbędny jest wzrost zarówno po stronie produktu, jak i po stronie wielkości finansowania, które wkracza do królestwa inżynierii finansowej, przy założeniu – oraz w sytuacji nadmiernie napiętych budżetów państw członkowskich – że w tym względzie musimy dołożyć więcej starań, by stworzyć produkty dla osób prywatnych umożliwiające współinwestowanie w określone produkty regionalne, szczególnie te, które gwarantują dochód, co pozwoli nam udostępnić inne środki finansowe na inne, równie niezbędne choć niedochodowe projekty, takie jak inwestycje w sektor edukacji i szkoleń, w modernizację uniwersytetów i laboratoriów itp.
W ciągu najbliższych tygodni wspólnie przedstawimy piąte sprawozdanie dotyczące Funduszu Spójności i wynikające z niego konkluzje. W sprawozdaniu znajdą się elementy omówione właśnie przeze mnie przed chwilą, a także wiele innych. Polityka regionalna, polityka spójności, jest tym obszarem polityki, który, także pod auspicjami wspólnego zarządzania, może spowodować, że obywatele Europy dostrzegą i zrozumieją politykę europejską.
Dwa miliony projektów, a taka jest pula w bieżącym okresie, można zrealizować jedynie współpracując z państwami członkowskimi i z obywatelami w regionach. László Andor, komisarz. – Panie przewodniczący! Sytuacja gospodarczo-społeczna w Europie wciąż stwarza olbrzymie wyzwania. Bezrobocie gwałtownie wzrosło, a spodziewana stopa bezrobocia na koniec bieżącego roku ma wynieść 11 %. Ponadto ubóstwo jest nadal codziennością wielu Europejczyków, w tym dzieci.
I choć to prawda, że powoli wychodzimy z kryzysu gospodarczego, to równie wyraźnie widać, że naszą odbudowę musimy oprzeć na solidnych fundamentach, a obecnie nie mamy co do nich całkowitej pewności.
Jednocześnie nie wolno nam tracić z oczu wyzwań długookresowych. Należy niezwłocznie zająć się kwestiami takimi jak starzenie się społeczeństwa, szybkie zmiany technologiczne, zmiany klimatu i inne wyzwania środowiskowe.
Europejski Fundusz Społeczny jest głównym instrumentem na szczeblu UE w dziedzinie inwestycji w kapitał ludzki oraz włączenie społeczne. Przez ponad pół wieku stanowi konkretny dowód solidarności pomiędzy obywatelami europejskimi i tak powinno być nadal w przyszłości.
EFS jest jednym z kluczowych narzędzi, jakimi dysponujemy w dążeniu do głównych celów strategii „Europa 2020”, szczególnie w zakresie zatrudnienia, edukacji i zmniejszenia ubóstwa.
Potrzebna jest nam pełna zgodność pomiędzy EFS a strategią „Europa 2020”, ponieważ będzie to główny instrument wdrażania zintegrowanych wytycznych. Nasza nowa strategia „Europa 2020” obejmuje wspólne cele dla całej Unii. Państwa członkowskie wybiorą jednakże swoje indywidualne ścieżki wiodące do realizacji tych celów przy wsparciu EFS. W tym celu przyszły zakres EFS powinien być wystarczająco szeroki, by zapewnić wszystkim państwom członkowskim, regionom oraz lokalnym zainteresowanym stronom możliwość opracowania programów operacyjnych, które dotyczą ich indywidualnych potrzeb.
Szeroki zakres nie powinien jednak prowadzić do rozdrobnienia instrumentów. Komisja i państwa członkowskie powinny działać wspólnie w celu ustalenia podstawowych priorytetów, szczególnie w dziedzinie zatrudnienia. Powinniśmy pracować nad poprawieniem widoczności, efektywności i realizacji Funduszu Społecznego.
Zbliżający się przegląd budżetu pokaże, w jaki sposób Komisja widzi przyszłą strukturę budżetu unijnego w celu osiągnięcia założeń politycznych uzgodnionych w ramach strategii „Europa 2020”. Ponadto spowoduje rozpoczęcie debaty pomiędzy państwami członkowskimi i Parlamentem Europejskim. Z niecierpliwością czekam na wkład tej Izby w tę debatę.
Europejski Fundusz Społeczny powinien przyczynić się, wraz z innymi funduszami europejskimi, do osiągnięcia spójności terytorialnej, a także społecznej i gospodarczej. Należy to ułatwić poprzez ustanowienie wspólnych zasad dotyczących wszystkich funduszy, aby ułatwić ich koordynację.
Komisja przedłożyła już wniosek w sprawie nowego rozporządzenia finansowego ustanawiającego wspólne zasady i w roku 2011 przedłożymy konkretne wnioski.
Obywatele europejscy oczekują funduszy unijnych skoncentrowanych na wynikach i osiągnięciach. Musimy utworzyć systemy monitorowania wyników działań wspieranych ze środków EFS i musimy zastanowić się nad przejściem do systemów opartych bardziej na wynikach.
Dostęp do funduszy powinien być prostszy i bardziej przyjazny dla użytkownika. Obecnie dyskusje dotyczące przyszłości EFS weszły w decydującą fazę. Otrzymane od państwa informacje są bardzo jasne i w istotnym stopniu przyczynią się do realizacji prac, które nas jeszcze czekają.
Do połowy roku 2011 Komisja przedstawi swój wniosek w sprawie nowego EFS wraz z innymi funduszami strukturalnymi. Mamy wyraźny mandat w dziedzinie wspierania strategii „Europa 2020” poprzez wykorzystanie EFS jako dźwigni finansowej, aby nasze cele przełożyły się na realne osiągnięcia w terenie. Lambert van Nistelrooij, w imieniu grupy PPE. – (NL) Panie przewodniczący, panie komisarzu Hahn, panie komisarzu Andor, panie i panowie! Cieszę się, że widzę państwa siedzących tu razem. To dowód na to, że chcą państwo współpracować na rzecz ogólnego celu, jakim jest spójność społeczna, gospodarcza i terytorialna. Przeczytałem również list wysłany przez państwa do pana Barroso dotyczący postrzegania spójności jako części wspólnej zintegrowanej struktury i wierzę, że będziecie państwo bronić tego stanowiska. Umożliwi to państwu większą skuteczność niż wykorzystywanie klauzuli opt-out i pozwalanie na odrębne funkcjonowanie różnych funduszy. Bardzo państwu za to dziękuję.
Nowe, trudne czasy wymagają nowej polityki. Dowody na to widzimy teraz w Komisji w związku ze strategią „Europa 2020”. W tym kontekście spójność leży u podstaw procesu wdrożeniowego. Europejska wartość dodana, której tak bardzo chcemy jako wyniku debaty w sprawie naszej przyszłości, jest ni mniej, ni więcej jak tylko elementem wdrażania i ma znaczenie dla okresu 2014-2020.
Do czego to się sprowadza? Gdy w grę wchodzi europejska mapa pomocy państwa nie należy dawać wolnej ręki. Cel numer 2 musi zostać utrzymany, ponieważ jest bardzo jasno określony. Odejście od tego celu oznaczałoby renacjonalizację tego segmentu współpracy europejskiej, a tego nie chcemy. Fundusz Rozwoju Regionalnego i Fundusz Społeczny powinny nadal funkcjonować wspólnie.
Moja druga uwaga jest taka, że horyzontalny, zintegrowany charakter funduszy ma zasadnicze znaczenie dla całego spektrum strategii „Europa 2020”. Niewątpliwie „przeznaczanie” środków wprowadzane przez panią Hübner w przypadku strategii lizbońskiej rzeczywiście wtedy się sprawdziło. Strategia lizbońska zakończyła się powodzeniem, szczególnie w środowisku regionalnym i miejskim, w zakresie wzajemnego zbliżenia w Europie. Współpraca europejska w ramach państw członkowskich i pomiędzy nimi przybliża zrównoważony rozwój terytorialny w Europie i stwarza szanse dla wszystkich regionów.
Na zakończenie pozwolę sobie dodać, że musimy uzyskać poprawę w niektórych sprawach. Musimy zwiększyć synergię pomiędzy Funduszem na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich, Funduszem Rozwoju Regionalnego i Funduszami Rozwoju. Jest to możliwe do osiągnięcia i doprowadzi do lepszych wyników. Chciałbym obu komisarzom zadać ostatnie pytanie: czy w procesie przygotowań do wiosennego szczytu chcą panowie wprowadzić pakt terytorialny jako możliwość zwiększenia zaangażowania regionów i miast? Komitet Regionów przedłożył wniosek w tej sprawie i zalecałbym, aby panowie się nad nim zastanowili, a jednocześnie przemyśleli sposób sformułowania naszego rozporządzenia. Constanze Angela Krehl, w imieniu grupy S&D – (DE) Panie przewodniczący, panowie komisarze, panie i panowie! W Unii Europejskiej polityka spójności oznacza, że dążymy do wspierania słabszych regionów. Jest to wyraz wielkiej solidarności europejskiej. Solidarność nigdy nie jest jednak ulicą jednokierunkową. W związku z tym moja grupa popiera zasadę, według której wszystkie regiony Unii Europejskiej powinny mieć możliwość uczestniczenia w naszej polityce spójności. Oznacza to dla nas także, że nie poprzemy żadnej renacjonalizacji i że nie chcemy podziału polityki spójności według podejścia sektorowego. Nie potrzebujemy dodatkowych funduszy na transport, ochronę środowiska lub efektywność energetyczną, ale musimy rzeczywiście wypracować sposób pogodzenia stojących przed nami wyzwań z rozsądną polityką spójności.
W związku z tym jasne jest dla nas, że wraz z silnym obszarem celu 1 potrzebujemy także silnego obszaru celu 2 oraz stosownych zasad przejściowych. Jedno jest pewne, a mianowicie to, że regionom niezbędne jest nasze wsparcie na szczeblu europejskim. Unia Europejska potrzebuje także silnych regionów, zatem w obu kierunkach mamy do czynienia z kompromisem. Oczywiście musimy zrewidować nasze priorytety – niewątpliwie potrzebujemy większej efektywności. W związku z tym moja grupa zdecydowanie popiera wniosek, aby, na przykład, możliwe było znacznie lepsze niż w przeszłości wspólne koordynowanie rozwoju obszarów wiejskich pod egidą polityki spójności.
Oczywiście popieramy również koncepcję polepszenia infrastruktury, wsparcia na rzecz przedsiębiorstw oraz wspierania zrównoważonego rozwoju gospodarczego. Zrównoważony rozwój gospodarczy będzie jednakże możliwy, jeśli przekonamy zatrudnionych, czyli społeczeństwo, do swoich planów. Inaczej mówiąc potrzebujemy podejścia w ramach polityki zatrudnienia, potrzebujemy edukacji, potrzebujemy szkoleń, potrzebujemy integracji ludzi na rynku pracy. To z kolei jest możliwe tylko przy współpracy z Europejskim Funduszem Społecznym, pod egidą polityki spójności. Popieramy to, ale przy zachowaniu obecnych, określonych w przeszłości zasad. Musimy naprawdę dołożyć starań, by polepszyć tę sytuację i znacząco wzmocnić społeczny aspekt polityki spójności.
Podczas zbliżających się dyskusji i negocjacji moja grupa poprze koncepcję poprawienia i uproszczenia sposobu wykorzystania funduszu. Potrzebne jest nam uproszczenie procesów aplikacyjnych, tak aby po pierwsze występowało mniej błędów, a po drugie aby poprzez tę europejską politykę spójności ułatwić dostęp do rynku pracy ludziom, którzy naprawdę chcą pracować. Podczas negocjacji będziemy dążyć do zapewnienia, by wdrożone zostały zasady silniejszego partnerstwa. Uważam, że wraz z wejściem w życie traktatu lizbońskiego umocniła się rola Parlamentu. Moja grupa będzie przekonywać do przyjęcia zasady partnerstwa. Nadja Hirsch, w imieniu grupy ALDE. – (DE) Panie przewodniczący! Uważam, że całkiem słuszne i właściwe jest, abyśmy walczyli o sprawę skoordynowanej polityki spójności i polityki regionalnej. Jest to niezwykle ważne w celu zapewnienia efektywności i możliwości dobrego wykorzystania pieniędzy, pomimo ograniczonych środków. Muszę jednakże ostrzec, że plan polega na osiągnięciu efektywności poprzez zastosowanie wobec wszystkich podmiotów jednakowego zestawu zasad. Fundusze są zróżnicowane, dotyczą różnych grup docelowych i mają różną zawartość. Mając to na względzie, należy sierdzić, że koordynacja jest niezwykle ważna, ale jednakowe zasady nie.
Właśnie tak obecnie wygląda sytuacja w odniesieniu do Europejskiego Funduszu Społecznego, a mianowicie należy zauważyć, że te małe społeczności, gminy byłyby bardzo zadowolone, gdyby – jak już wspomniał mój przedmówca – niewielkie organy działające w terenie nie musiały poświęcać tak olbrzymich nakładów czasu i wysiłków w celu zapewnienia rzeczywistej możliwości dostępu do środków finansowych i ich wykorzystania. Tego jednak właśnie potrzebujemy, ponieważ w każdym państwie członkowskim Unii Europejskiej, nie tylko w określonych regionach, ale w każdym państwie członkowskim, występuje bezrobocie, ubóstwo i ludzie wykluczeni społecznie.
Mając to na uwadze uważam za szczególnie ważne, by mniejszości miały w przyszłości nadal dostęp do Europejskiego Funduszu Społecznego. Dotyczy to w pewnym stopniu ludzi młodych, ale również osób starszych i ludności ze środowisk imigranckich,, a w zasadzie dostęp ten powinien być nawet większy w celu zapewnienia tym ludziom szansy wejścia na rynek pracy, ponieważ do tego właśnie celu dążymy. Strategia „Europa 2020” reprezentuje nasze usiłowanie większego włączenia różnych grup na rynku pracy. Mam nadzieję, że to nie pozostanie jedynie celem; musimy teraz rzeczywiście zapewnić środki i instrumenty na jego osiągnięcie. Europejski Fundusz Społeczny stanowi bardzo skuteczne narzędzie w tym względzie. Musimy jedynie go zoptymalizować, a przede wszystkim sprawić, by był zdatny do użytku. Elisabeth Schroedter, w imieniu grupy Verts/ALE. – (DE) Panie przewodniczący, panowie komisarze, panie i panowie! Niezmiernie cieszy mnie przedmiotowa debata, ponieważ stanowi pierwszą próbę osiągnięcia kompromisu w sprawie bardzo ważnego projektu, którym będziemy się zajmowali przez kilka najbliższych lat. Najważniejszy w tych kompromisowych rozwiązaniach przyjętych przez Parlament Europejski jest odrębny charakter polityki spójności i wyraźne zobowiązanie do niej. Odegra ona rolę w strategii „Europa 2020”, ale ma też swoją własną wartość, ponieważ to właśnie polityka spójności trzyma UE razem i leży u jej podstaw. Żaden region w Unii Europejskiej nie jest spychany na bok. Polityka spójności oznacza również, że nikt, nawet najbiedniejszy z biednych, nie jest w Unii Europejskiej spychany na bok, a wręcz przeciwnie, każdy otrzymuje szansę.
Dobrobyt nie oznacza jednakże wyłącznie wzrostu gospodarczego, ponieważ w przeszłości zauważyliśmy w wielu regionach, że możliwy jest wzrost PKB przy jednoczesnym nasilaniu się różnic społecznych. W związku z tym uważam za niezwykle ważne, by w przedmiotowej rezolucji znalazł się impuls do opracowania innych ważnych, obok PKB, kryteriów wyraźnie określających znaczenie dobrobytu i celów niezbędnych do osiągnięcia w danym regionie.
Grupa Zielonych/Wolnego Przymierza Europejskiego jest bardzo dumna z naszego osiągnięcia, jakim jest ujęcie, choćby tylko bardzo ostrożne, tego celu w rezolucji. Proponujemy, aby kryterium obejmowało także sprawdzenie, czy wsparcie regionu jest możliwe, czy nie. Dałoby to nam bardzo odmienny obraz.
Rezolucja stanowi zatem bardzo wyraźne poparcie koncepcji „wyjścia poza PKB” i mamy nadzieję, że Komisja wykorzysta te bodźce. Oznacza to również, że wreszcie odejdziemy od jednostronnego rozwoju. Dalsze badania Komisji – a mianowicie badanie Komisji „Regiony 2020” – pokazuje, że zmiany klimatyczne mają alarmujący i niszczycielski wpływ na rozwój regionalny. W związku z tym należy je powstrzymać. Z badania wynika, że jeśli nie powstrzymamy zmian klimatu, jedna trzecia społeczeństwa Unii Europejskiej będzie musiała opuścić domy, ponieważ ludzie ci albo nie będą mogli znaleźć zatrudnienia, albo nie będą mogli już dłużej mieszkać w swoich domach. Wynika z tego jasno, że rozwój regionalny ma trzy wymiary. W przyszłej reformie funduszy strukturalnych należy tym trzem wymiarom nadać jednakowe znaczenie, a także uwzględnić je w udzielanym wsparciu. Jednym z kluczowych aspektów jest spójność gospodarcza, społeczna i terytorialna. Oznacza to, że również kwestie i kryteria ekologiczne stanowią kluczowy element bogactwa regionów. Pozwolę sobie krótko przedstawić jeszcze jedną myśl dotyczącą tego, co zostało wynegocjowane pomiędzy posłami, a mianowicie sformułowania w sprawie ujęcia kwestii EFS we wspólnym pakiecie. Uważam, że poprawka ustna została dobrze sformułowana i daje nam duży zakres działania. Dlatego też proszę państwa o jej poparcie. Oldřich Vlasák, w imieniu grupy ECR. – (CS) Panowie komisarze, panie i panowie! W dyskusjach dotyczących przyszłej polityki spójności przede wszystkim bronimy naszych własnych interesów. Dlatego znalezienie znaczącego i rozsądnego kompromisu, który zdobędzie jak najszersze poparcie wśród posłów, będzie bardzo trudne. Moim zdaniem, po pierwsze należy zapytać, jakie środki finansowe powinniśmy przeznaczyć na politykę spójności. Osobiście jestem przekonany, że bieżące środki są mniej więcej wystarczające. Jednym z priorytetowych wydatków w budżecie europejskim powinna się jednakże stać polityka spójności. Ponieważ budżet europejski jest napięty, a finanse publiczne państw członkowskich poważnie osłabione, koniecznie należy wyraźnie powiedzieć, w jakich obszarach można dokonać cięć. Moim zdaniem dotyczy to, na przykład, bezpośrednich dopłat dla rolników, pieniędzy na fundusz dostosowania do globalizacji lub kosztów administracyjnych instytucji europejskich.
Po drugie zaś należy zapytać, co powinniśmy finansować z funduszy europejskich. W projekcie rezolucji w sprawie Europejskiego Funduszu Społecznego wiele mówi się o walce z ubóstwem, wsparciu na rzecz modelu społecznego itd. To bardzo szczytne cele, ale przede wszystkim nasza gospodarka musi prosperować, ludzie muszą mieć pracę, a firmy muszą produkować i świadczyć usługi. W związku z tym fundusze europejskie należy skierować na inwestycje, a nie na konsumpcję. Fundusze powinny umożliwiać modernizację, z którą zgodnie z zasadą pomocniczości nie mogą się zmagać państwa, regiony, społeczności lub rodziny. Głównym celem polityki spójności musi być nadal zmniejszanie różnic gospodarczych pomiędzy regionami i państwami członkowskimi. W związku z tym poziom PKB jest jedynym racjonalnym kryterium.
W imieniu mojej grupy mogę powiedzieć, że jesteśmy zainteresowani taką polityką spójności, która będzie zrozumiała, prosta, elastyczna, nieskrępowania nadmierną biurokracją i skoncentrowana na inwestycjach i na inteligentnym wzroście. Gabriele Zimmer, w imieniu grupy GUE/NGL. – (DE) Panie przewodniczący! Chciałabym zwrócić uwagę na zasadniczy konflikt, który już teraz uwidacznia się w związku z Europejskim Funduszem Społecznym (EFS). W Traktacie z Lizbony zalecono, aby EFS skupiał się głównie na aktywnej polityce rynku pracy. Konfederacyjna Grupa Zjednoczonej Lewicy Europejskiej/Nordyckiej Zielonej Lewicy uważa, że EFS w przyszłości powinien być w większym stopniu przeznaczony na cele ogólnej polityki społecznej, a co najważniejsze efektywniej wykorzystywany do walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym.
W przyszłości Europejski Fundusz Społeczny powinien także odgrywać skuteczną rolę w całej Unii Europejskiej i nie powinien koncentrować się wyłącznie na określonych regionach. Naszym zdaniem należy jednak położyć większy nacisk na szczególne problemy występujące w regionach, które można lepiej rozwiązać przy zastosowaniu stóp współfinansowania. Finansowanie Europejskiego Funduszu Społecznego powinno przynajmniej pozostać na obecnym poziomie. Powinno ono wynosić co najmniej 1 % budżetu brutto Unii Europejskiej. Naszym zdaniem jest to bezwzględnie konieczne.
Chciałabym podkreślić jeszcze jeden problem. Proponowane skoncentrowanie się w większym stopniu na wynikach oczywiście rodzi w odniesieniu do EFS pytanie o to, jakie wskaźniki i poziomy odniesienia utworzą podstawę oceny wyników i co to ostatecznie w każdym przypadku oznacza dla przygotowania promotorów projektów. Promotorzy nie posiadają rezerw, które pozwoliłyby im na dokonywanie dodatkowych płatności lub spłat. Musimy zawczasu dysponować wyraźnym przeglądem tego zagadnienia, jeśli EFS ma nadal istnieć i odgrywać skuteczną rolę. John Bufton, w imieniu grupy EFD. – Panie przewodniczący! Zaproponowano, by Komisja po roku 2013 zlikwidowała finansowanie rozwoju regionalnego, z wyłączeniem jedynie najsłabszych pod względem gospodarczym obszarów Unii, likwidując finansowanie celu „konkurencyjność regionalna i zatrudnienie”.
I chociaż wiele obszarów w Walii korzysta z finansowania w ramach celu konwergencji, co świadczy o niedociągnięciach gospodarki krajowej, to aż siedem walijskich regionów jest obecnie zagrożonych utratą pieniędzy unijnych.
Unijne dofinansowanie dla Walii, które obecnie wynosi 280 milionów funtów, może zostać wycofane. Wsparcie finansowe na rzecz licznych projektów utworzone pod auspicjami programu na rzecz konkurencyjności regionalnej może zostać zlikwidowane, stwarzając zagrożenie dla tysięcy powiązanych z programem miejsc pracy.
Czy Komisja pomyślała przynajmniej o przygotowaniu oceny wpływu w celu oszacowania skutków społecznych i gospodarczych ograniczenia funduszy? Jakie proponuje się środki przejściowe? Prawie bez wahania ponoszono wydatki na pogrążone w długach państwa strefy euro, w tym Grecję, dochodząc do bilionów euro w ciągu ostatnich trzech lat.
Ponadto poziom bezrobocia w Walii jest wysoki, a na sytuację Walii znacząco wpłyną cięcia przewidziane przez kolejny rząd brytyjski w odniesieniu do służby cywilnej. Kolejnym zagrożeniem dla Walii może być proponowana renacjonalizacja finansowania strukturalnego, w związku z czym Wielka Brytania będzie mogła po niższej cenie odsprzedawać uprawnienia do pomocy. Wielka Brytania, jako płatnik netto, prawdopodobnie będzie musiała ponosić największe obciążenie budżetowe. Kwota 55 miliardów euro wydana na finansowanie konkurencyjności regionalnej i zatrudnienia stanowi jedynie 6 % całego budżetu UE. Wielka Brytania będzie nadal przekazywać coraz to większe kwoty do Brukseli, a tymczasem Komisja chce obciąć wydatki w jedynym obszarze, w którym część, aczkolwiek niewielka, wpłacanych pieniędzy jest odzyskiwana.
Oczywiście uważam, że dla ludności Walii byłoby lepiej, gdyby Wielka Brytania wyszła z UE. W ten sposób moglibyśmy zaoszczędzić miliardy i stać się jedynymi decydentami wybierającymi obszary, na które należy kierować tak potrzebne wsparcie finansowe. Pascale Gruny (PPE). – (FR) Panie przewodniczący, panowie komisarze, panie i panowie! W debacie w sprawie przyszłości Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) doszliśmy do punktu zwrotnego. W momencie, gdy zatrudnienie stało się głównym problemem wszystkich państw i wszystkich regionów europejskich, jestem dumny z przedstawionej dziś przez Parlament rezolucji w sprawie przyszłości EFS. Omawiany tekst jest odpowiedzialny, konkretny i pozwala otworzyć furtkę do przyszłości. Naszym terytoriom, teraz bardziej niż kiedykolwiek, potrzebna jest polityka spójności, a tym samym pomoc z europejskich funduszy strukturalnych. Europejski Fundusz Społeczny funkcjonuje od roku 1957 i został utworzony na mocy traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – traktatu rzymskiego. Jego legitymacja jest niewątpliwa.
Moje stanowisko w sprawie przyszłości EFS jest proste i jasne, a można je podsumować w trzech punktach.
Po pierwsze, Europejski Fundusz Społeczny musi nadal oczywiście koncentrować się na zatrudnieniu, walce z ubóstwem, ale poprzez wprowadzanie ludzi na rynek pracy, a nie poprzez inne środki. Obecnie musimy poświęcić całą naszą uwagę zatrudnieniu i traktować tę kwestię priorytetowo. Jestem przekonany, że osoba powracająca do zatrudnienia odzyskuje także swoją ludzką godność.
Po drugie, efektywny Europejski Fundusz Społeczny musi działać w oparciu o wyraźne, pragmatyczne zasady, które nie zniechęcają podmiotów. Dlatego popieram moją grupę polityczną, która wzywa do zwiększenia widzialności EFS, szczególnie w celu podniesienia stopy jego absorpcji. Proszę sobie wyobrazić, że czasami środki alokowane w ramach budżetu wracają niewykorzystane do Unii Europejskiej, chociaż stopy bezrobocia nigdy nie były tak wysokie jak teraz.
I wreszcie po trzecie, potrzebujemy funduszu uwzględnionego w szerszych ramach silnej europejskiej polityki spójności. Decyzje w sprawie EFS należy podejmować w porozumieniu z partnerami działającymi w terenie. Panowie komisarze! Czy możecie nas zapewnić, że EFS sprosta tym oczekiwaniom? Pervenche Berès (S&D). – (FR) Panie przewodniczący, panie komisarzu! Dziękuję za możliwość przeprowadzenia debaty zanim Komisja zastanowi się nad przedmiotowymi wnioskami. Zatrudnienie, ubóstwo, kryzys gospodarczy, finansowy i społeczny w Unii Europejskiej oraz przyjęte w ich następstwie środki oszczędnościowe do budżetów państw członkowskich zmuszają nas do zajęcia się na szczeblu europejskim kwestią zatrudnienia i polityki społecznej oraz uznania Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) za narzędzie unijnej polityki gospodarczej i unijnego budżetu służącego nie tylko do spełnienia założeń traktatu w zakresie spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej, ale również założeń strategii, której projekt właśnie przyjęli szefowie państw lub rządów, które to założenia obejmują podniesienie stopy zatrudnienia i walkę z ubóstwem.
W tej sytuacji gdy trwa przegląd EFS, chciałabym przekazać komisarzowi Andorowi kilka uwag. Uważamy, że regiony stanowią skuteczne organy zatwierdzające europejskie wydatki publiczne. Nie oznacza to jednak, że należy ograniczyć instrumenty polityki gospodarczej do nakazu spójności terytorialnej. Spójność obejmuje także spójność gospodarczą i społeczną. Regiony muszą ustalić harmonogram, ale spójność ma spełniać założenia gospodarcze i społeczne dotyczące wszystkich części Unii Europejskiej. Panie komisarzu! Zachęcam pana, by podczas przeglądu tych zasad uwzględnił pan doświadczenie zdobyte przy wdrażaniu funduszu dostosowania do globalizacji, w którym istnieje możliwość zindywidualizowania podejścia i dostosowania do każdego z pracowników, co może okazać się użyteczne w przypadku Europejskiego Funduszu Społecznego. Zachęcam pana także do połączenia kilku celów z naszej strategii „Europa 2020”: zdolności do zatrudnienia, zatrudnienia, walki z ubóstwem, badań i rozwoju. Niewątpliwie badania i rozwój są bardzo ważne dla programu Galileo i innych. Panie komisarzu! Jeśli chodzi o innowacje społeczne, to jest to ogromny niezbadany teren i zachęcam pana do jego zbadania przy użyciu EFS, ale w tym przypadku niewątpliwie korzystając z nieco innych umów w sprawie współfinansowania. W pełni popieram wypowiedź pani poseł Zimmer: zdolność do zatrudnienia nie może być jedynym celem EFS. Jest jeszcze kwestia walki z wykluczeniem społecznym i kwestia uwzględniania najbardziej narażonych grup społecznych: młodzieży, kobiet, osób niepełnosprawnych i Romów, by wymienić tylko kilka z nich. I na zakończenie, panie komisarzu, chciałabym powiedzieć słowo na temat warunków wykorzystania EFS. Wiemy, że wszyscy mówią: „u nas sytuacja jest kafkowska, w Brukseli sytuacja jest kafkowska”. Zasady dotyczące korzystania z ESF są zbyt trudne, by je wdrożyć. W związku z tym zastanówmy się nad geometrią, która różni się w zależności od jakości wykorzystania wydatków publicznych przez regiony. Złagodźmy kontrolę w regionach, które z powodzeniem mogą być organami zatwierdzającymi. Opracujmy nowe mechanizmy w regionach, gdzie potrzebne jest wsparcie administracyjne. I na koniec, co się tyczy zwrotu pieniędzy niewykorzystywanych obecnie w budżetach państw członkowskich, nalegam, aby wziął pan pod uwagę zniesienie zasady, która nie jest dobrym sposobem wykorzystania Europejskiego Funduszu Społecznego na rzecz zatrudnienia i włączenia społecznego. Ramona Nicole Mănescu (ALDE). – (RO) Włączenie społeczne jest szczególnie ważnym tematem, silnie związanym z polityką regionalną. Wymaga, jak wszyscy wiemy, znacznie więcej niż tylko tworzenia miejsc pracy.
W rezolucji w sprawie Europejskiego Funduszu Społecznego podkreślono jego rolę w realizacji celów strategii „Europa 2020”. Bez instrumentów polityki regionalnej strategia ta nie ma szans na uwieńczone powodzeniem wdrożenie na szczeblu narodowym, regionalnym ani lokalnym. Toteż dopóki polityka regionalna i polityka społeczna są wzajemnie powiązane i z powodzeniem wspólnie funkcjonują, moim zdaniem nie powinniśmy pod żadnym pozorem godzić się na oddzielenie Europejskiego Funduszu Społecznego od funduszy strukturalnych.
Taka decyzja utorowałaby drogę możliwości przydzielania funduszy w oparciu o podstawę sektorową, tworząc tym samym niepożądany precedens. Europejski Fundusz Społeczny musi pozostać częścią funduszy strukturalnych, zwłaszcza że dowiódł swojej użyteczności w każdym regionie Europy i że obok Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego jest w zasadzie kluczową bronią w walce z kryzysem gospodarczym.
W celu osiągnięcia spójności społecznej, gospodarczej i terytorialnej potrzebujemy silnej, dobrze finansowanej unijnej polityki regionalnej. W związku z tym uważam, że aspekt regionalny musi nadal zajmować stosowne miejsce jako element zarówno zmienionego budżetu UE jak i przyszłego budżetu.
Musimy odrzucić wszelkie próby renacjonalizacji. Polityka regionalna nie jest polityką charytatywną, ale polityką UE przeznaczoną dla wszystkich regionów, która przyczyni się do wzrostu gospodarczego, innowacji i konkurencyjności, stanowiąc instrument dostępny każdemu państwu członkowskiemu. Jeśli chcemy rozwiązań właściwych także w przypadku potrzeb i warunków, jakie wystąpią w przyszłości, musimy utrzymać te same ramy. Rozumiem przez to zarówno podstawowe zasady, jak i przeznaczone kwoty. Jean-Paul Besset (Verts/ALE). – (FR) Panie przewodniczący, panie i panowie! Chciałbym zwrócić państwa uwagę na pewien aspekt przedmiotowej rezolucji, który ma dla mnie pierwszorzędne znaczenie i który może nadać pełne znaczenie strategiom politycznym w zakresie spójności regionalnej. Wyzwanie polega na określeniu najlepszego instrumentu, który umożliwi nam jak najdokładniejsze zmierzenie stanu rozwoju regionów europejskich, jak również na zapewnieniu najlepszego instrumentu wspierania decyzji, zwłaszcza w przypadku decyzji o kwalifikowalności do funduszy europejskich. Chodzi o polityczny kompas, który poprowadzi nas w kierunku owego – by zacytować treść proponowanej rezolucji – „ukierunkowanego podejścia do rozwoju terytorialnego”, w kierunku zintegrowanego podejścia. Na jakich wytycznych mamy oprzeć naszą politykę w dziedzinie spójności regionalnej? Dziś dysponujemy tylko jednym wskaźnikiem: produktem krajowym brutto, który jest doskonałym wskaźnikiem i doskonałym instrumentem pomiaru wzrostu gospodarczego oraz produkcji bogactwa. Kwestie związane z rozwojem regionalnym nie ograniczają się jednak do zwiększania produktu krajowego brutto. Dobrostanu ludzi nie można tak po prostu zobrazować za pomocą współczynnika lub krzywej. Gdyby tak było, groziłby nam wskaźnik dający jedynie wypaczony, częściowy, a co za tym idzie, jednostronny obraz. Wskaźnik produktu krajowego brutto musi być uzupełniony innymi narzędziami pomiaru, szczególnie w sferze społecznej i środowiskowej, aby możliwe było realizowanie polityki spójności regionalnej właściwej dla celu, jakim jest zrównoważony rozwój regionów, który jest – jak pragnę podkreślić – naszym wspólnym celem. Musimy mieć możliwość oszacowania poziomu bezrobocia, niepewnego zatrudnienia, edukacji, zdrowia, jakości środowiska, jakości powietrza i wody, ochrony zasobów, dostępu do usług podstawowych itd. W związku z tym, podsumowując, musimy dołożyć wszelkich starań, aby obok produktu krajowego brutto określić cały szereg wskaźników społecznych i środowiskowych służących ułatwieniu realizacji polityki spójności regionalnej, która ma na celu zrównoważony rozwój oparty na trzech filarach: czynnikach gospodarczych, czynnikach społecznych i czynnikach środowiskowych. Elie Hoarau (GUE/NGL). – (FR) (mówca rozpoczął przy wyłączonym mikrofonie) …ma w swoich 27 państwach członkowskich ponad 250 regionów. Nie wszystkie te regiony są jednorodne. Występują między nimi poważne rozbieżności pod względem bogactwa, rozwoju i standardu życia. Aby zmniejszyć te różnice i zwiększyć konkurencyjność regionów, Unia Europejska wdrożyła politykę spójności regionalnej i konwergencji, opartą na solidarności i wspartą stosownymi środkami finansowymi: Europejskim Funduszem Rozwoju Regionalnego, Europejskim Funduszem Społecznym oraz funduszami spójności. Niemniej jednak, pomimo poczynionych postępów, wiara w zniknięcie tych różnic w roku 2013, czy nawet 2020, byłaby złudna. Zgodnie z tym należałoby utrzymać po roku 2013 zasady polityki spójności oraz towarzyszące jej środki finansowe. Oczywiście politykę spójności regionalnej i konwergencji należy realizować równolegle z innymi strategiami, jak strategia „UE 2020” . Musi być ona jednak realizowana niezależnie od tej strategii i musimy zadbać o to, by żadne fundusze przeznaczone na politykę spójności nie zostały przywłaszczone lub wchłonięte pod pretekstem regionalizacji określonego celu strategii „UE 2020”. Parlament musi uważnie się przyglądać tej sprawie, ponieważ ma ona zasadnicze znaczenie dla wszystkich regionów, szczególnie zapóźnionych, zwłaszcza zaś regionów najbardziej oddalonych. Giancarlo Scottà (EFD). – (IT) Panie przewodniczący, panie i panowie! Przyszła polityka regionalna i polityka spójności musi być dopasowana do priorytetów strategii „Europa 2020” i w związku z tym musi być skoncentrowana na trwałym wzroście, włączeniu społecznym i zatrudnieniu. Musi wspierać efektywny rozwój regionów europejskich poprzez wyrównywanie różnic między nimi i podkreślanie cech szczególnych obszarów zmarginalizowanych, które wciąż stoją w obliczu regionalnych wyzwań rozwojowych.
W projektach należy uwzględnić regiony słabiej rozwinięte, na które kryzys miał silniejszy wpływ. Poprzez konkretne działania, które wzmocnią zaangażowanie na szczeblu regionalnym i lokalnym, należy zająć się nowymi wyzwaniami, takimi jak rosnąca gęstość zaludnienia w określonych obszarach i wyludnienie innych obszarów, szczególnie w regionach górskich, wraz ze zmianami klimatu. Podejście wielopoziomowe, poprzez zaangażowanie władz lokalnych i regionalnych, a także społeczeństwa obywatelskiego, musi ożywić zintegrowany rozwój regionów znajdujących się w niekorzystnym położeniu.
Wzywam Komisję do uwzględnienia cech charakterystycznych każdego regionu, a mianowicie wymiaru regionalnego różnych poziomów rozwoju, oraz do uproszczenia procedur zarządzania i kontrolowania projektów finansowych w celu zapewnienia ich efektywnej i właściwej realizacji. Dimitar Stoyanov (NI). – (BG) Ten temat jest dla mnie szczególnie ważny, ponieważ pięć z sześciu regionów bułgarskich należy do dziesiątki najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej. Powód jest taki, że osoby, które wprowadzały Bułgarię do Unii Europejskiej zwodziły naród, przekonując, że natychmiast po przystąpieniu do kraju napływać zacznie miliardowa pomoc z europejskich funduszy. Wszyscy wiemy, że tak się nie stało. Te same osoby miały nadzieję na wprowadzenie swoich ludzi na kluczowe stanowiska w celu zagarnięcia prowizji z przydzielania funduszy europejskich. Teraz, gdy obywatele Bułgarii nie wybrali ich ponownie w wyborach, nie ma nikogo, kto zająłby ich miejsce i pomógł Bułgarii w efektywnym wykorzystaniu funduszy europejskich. Panie i panowie! Niechętnie się do tego przyznajemy, ale Bułgaria jest nowym państwem członkowskim. Nie może mierzyć się z Francją, Niemcami i innymi państwami założycielskimi. Potrzebujemy wiedzy fachowej tych krajów, aby strategie polityczne dotyczące funduszy europejskich rzeczywiście mogły dotrzeć do obywateli, dla których są przeznaczone i aby naprawdę móc prowadzić politykę konwergencji. Markus Pieper (PPE). – (DE) Panie przewodniczący! Dziś byliśmy świadkami zasadniczego porozumienia wszystkich grup w Parlamencie. Chcemy dla wszystkich regionów europejskich silnej polityki spójności i polityki strukturalnej. Nie ma znaczenia, czy mówimy o płatniku netto, czy o jednym z najbiedniejszych państw członkowskich; polityka strukturalna nadal jest najsilniejszym przejawem solidarności europejskiej. Regionom najbiedniejszym pomagamy dogonić ich sąsiadów, ale pomagamy także regionom silniejszym w utrzymaniu konkurencyjności. Zrównoważony rozwój Europy w obszarach, takich jak ochrona środowiska, przemysł i dostawy energii oraz podbijanie rynków światowych przez Europę będzie możliwe tylko wtedy, gdy jeszcze bardziej ulepszy ona najlepsze technologie.
Potrzebujemy jasnych i sprawiedliwych zasad, żeby zapewnić osiągnięcie tych celów. Oznacza to, że regiony biedniejsze muszą pozostać w centrum zainteresowania naszej polityki spójności. Im mniejszy jest produkt krajowy brutto (PKB) regionu, tym większą pomoc musimy mu zapewnić. Każdy, kto kwestionuje stosowanie PKB jako wskaźnika, czyli grupa Zielonych i niestety niektórzy Liberałowie i Socjaliści, przypuszcza atak na korzenie europejskiej solidarności. PKB jest gwarantem pełnego uwzględnienia siły społecznej, edukacji i szans na zatrudnienie. Biedne regiony często nie mają możliwości zagwarantowania właściwego poziomu tych elementów, tracą także, gdy w grę wchodzi ochrona środowiska. W związku z tym PKB musi nadal służyć za wiarygodny wskaźnik polityki regionalnej.
Jeśli idzie o politykę regionalną musimy polegać na naszych władzach lokalnych i państwach federalnych. Chcemy wdrożyć strategię „Europa 2020” na podstawie wypróbowanej i sprawdzonej zasady wspólnego opracowywania programów, wspólnej administracji i regionalnego współfinansowania. Dlatego też nie możemy pozwolić na realizację wezwania do utworzenia niezależnych funduszy UE na rzecz zatrudnienia, ochrony klimatu i energii. Gdybyśmy mieli zastąpić politykę regionalną silniejszą polityką sektorową, to nowe agencje unijne byłyby jedynymi wygranymi, a w zakresie polityki regionalnej i polityki spójności nasze władze lokalne i państwa federalne byłyby jedynie obserwatorami.
Niezmiernie się cieszę, że Parlament Europejski przyjął jasne stanowisko na rzecz regionów. Dotyczy to zaakceptowania koncepcji europejskiej. Nie możemy zmuszać obywateli do jej przyjęcia. Akceptacja musi rozwijać się oddolnie, jako element polityki regionalnej. Alejandro Cercas (S&D). – (ES) Panie przewodniczący! W najbliższych miesiącach będziemy musieli omówić i podjąć decyzję w sprawie przyszłej organizacji funduszy strukturalnych, które mają zasadnicze znaczenie dla wyprowadzenia nas z kryzysu i wdrożenia strategii „Europa 2020”.
Myślę, że kiedy nadejdzie pora, będzie trzeba wyciągnąć naukę z dotychczasowych doświadczeń i utrzymać w mocy dwie decyzje: decyzję o utrzymaniu Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) w ramach podstawowych zasad regulujących Fundusz Spójności i politykę spójności, a jednocześnie decyzję o utrzymaniu celów, zasad i budżetów EFS bez ich zniekształcenia.
Dlaczego tak jest? Otóż, panie i panowie, dlatego że EFS musi nadal umożliwiać prowadzenie szkoleń i przygotowywanie pracowników do wejścia na rynek pracy oraz na spójność społeczną, ponieważ właśnie w tym celu został utworzony.
Potrzebujemy go teraz i będziemy go potrzebowali przez kilka najbliższych lat i to nie tylko do budowania dróg. Powodem jest to, że głównym majątkiem Europy są jej obywatele i jeśli UE chce odegrać swoją rolę i utrzymać swój model społeczny, musi wciąż kształcić obywateli. Nie możemy wykorzystywać naszych zasobów lepiej, niż jeśli wykorzystujemy je do celu w jakim zostały stworzone. Trzeba tego jednak dokonać w ramach ogólnej struktury, działając w sposób wyważony przy wykorzystaniu synergii w polityce spójności terytorialnej. Marian Harkin (ALDE). – Panie przewodniczący! W art. 4 TFUE wymieniono kompetencje, które Unia dzieli z państwami członkowskimi. Na tej liście za rynkiem wewnętrznym znajduje się polityka społeczna, a za nią spójność gospodarcza, społeczna i terytorialna. Pokazuje to nam, jakie obszary są priorytetowe według traktatu.
Następnie w art. 9 stwierdzono, że przy określaniu i realizacji swoich polityk i działań Unia powinna brać pod uwagę wymogi związane ze wspieraniem wysokiego poziomu zatrudnienia, zapewnieniem odpowiedniej ochrony socjalnej, zwalczaniem wykluczenia społecznego, a także z wysokim poziomem kształcenia, szkoleń oraz ochrony zdrowia ludzkiego. Kwestia ta została podkreślona w art. 10 naszej rezolucji w sprawie przyszłości Funduszu Społecznego i ma dla mnie zasadnicze znaczenie.
To wyznacza nasze ramy. Zgadzam się z wieloma mówcami, którzy przekonywali, że potrzebujemy ram do utworzenia synergii pomiędzy wszystkimi europejskimi obszarami polityki i funduszami strukturalnymi. Rzeczywiście to musi być siła napędowa, która pomoże nam w osiągnięciu celów strategii „UE 2020”.
Zgadzam się również z komisarzem Andorem, gdy mówi, że obywatele UE oczekują systemów opartych na wynikach. Istnieje także silny argument za większą jawnością tych funduszy oraz pilna potrzeba uproszczenia ich funkcjonowania.
Często rozmawiam z wolontariuszami, społecznościami i innymi grupami mającymi dostęp do tych funduszy. Są one poważnie zaniepokojone poziomem biurokracji, z jaką przychodzi im się spotykać. Nie chodzi tu o zwykłą biurokrację: istnieje także niepewność co do interpretacji przepisów i rozporządzeń.
Wielokrotnie omawialiśmy kwestię uproszczenia, zarówno w komisji jak i na posiedzeniach plenarnych, ale nic nie zmieniło się na lepsze. Jeden z kolegów zapytał mnie niedawno w związku z przepisami i rozporządzeniami, czemu ustawicznie „sypiemy piasek w szprychy”. Ze względu na tę sytuację, naprawdę musimy rozwiązać ten problem. Być może tym razem wreszcie nam się to uda.
Na koniec chciałabym ponownie podkreślić i zapewnić, że treść art. 9, czy też „klauzuli społecznej”, przenika do wszystkich naszych decyzji politycznych, ponieważ to naprawdę doprowadzi do spójności w UE. François Alfonsi (Verts/ALE). – (FR) Panie przewodniczący! Przede wszystkim chciałbym zapewnić o naszym zaangażowaniu w politykę rozwoju regionalnego. Uważamy, że europejskie polityki gospodarcze należy tworzyć właśnie na szczeblu regionu. Regiony charakteryzuje istotnie naturalna zdolność do przeciwstawienia się globalizacji i w rezultacie do utrzymania zatrudnienia i zapewnienia sprawiedliwej dystrybucji zatrudnienia w całej Europie. Po drugie, polityka spójności terytorialnej naszym zdaniem musi stanowić część długookresowej przyszłości. W roku 2014 oczywiście od nowa ustanowiony zostanie próg w wysokości 75 % PKB. Czy jednak obywatele sądzą, że europejska spójność terytorialna zostanie osiągnięta, jeśli najbiedniejsze regiony przekroczą w przyszłości próg 75 %? Czy luka pomiędzy 75 % w przypadku najbiedniejszych regionów a 150 % lub więcej w przypadku najbogatszych, czyli dwa razy więcej, może reprezentować realizację założeń Europy pod względem spójności terytorialnej? Powinniśmy zatem przyjrzeć się europejskiej polityce spójności w długiej perspektywie. Moim zdaniem, celem, jaki możemy dziś ustalić jest próg 90 %, przy jednoczesnym traktowaniu priorytetowo regiony, których PKB wciąż znajduje się poniżej 75 %. I wreszcie, co się tyczy priorytetów tej polityki: wiele osób mówiło o spójności społecznej, szczególnie realizowanej poprzez Europejski Fundusz Społeczny (EFS), o walce z ociepleniem globalnym oraz o współpracy terytorialnej ponad granicami, która jest również priorytetem dla Komisji; nie będę się nad tym rozwodzić. Chciałbym skoncentrować się na wspieraniu różnorodności w Europie. Wyraża się ona głównie na poziomie regionów i ich dziedzictwa kulturowego, stanowiąc wartość, która zostanie uwzględniona i podkreślona w ramach kontekstu polityki rozwoju regionalnego. Kay Swinburne (ECR). – Panie przewodniczący! Parlamentarna Komisja Specjalna ds. Kryzysu Finansowego, Gospodarczego i Społecznego doszła do wniosku, że środki finansowe w ramach polityki spójności we wszystkich regionach UE powinny być jednym z kluczowych instrumentów przyczyniających się do naprawy gospodarczej.
Obecnie mój naród walijski otrzymuje środki finansowe w ramach polityki spójności i biorąc pod uwagę, jak mocno sektor prywatny w tym regionie odczuł skutki spowolnienia gospodarczego, wraz z wieloma innymi osobami doceniam wartość tych środków finansowych, które potencjalnie mogą przyczynić się do przekształcenia naszej gospodarki. Środki finansowe należy oczywiście dobrze wykorzystać w zrównoważonych projektach, które – miejmy nadzieję – przyniosą bezpośrednie i pośrednie korzyści wielu MŚP, zapewniając zwrot z inwestycji, który w przyszłości zostanie wykorzystany na dalsze inwestycje w tych regionach.
Środki finansowe w ramach polityki spójności powinny stanowić mechanizm ożywienia wzrostu gospodarczego w całej UE, ale muszą być przeznaczone na konkretny cel, jak na przykład wsparcie MŚP i przedsiębiorców stanowiących podstawę naszej gospodarki. Celem, zarówno przed rokiem 2013 jak i później, powinny być inwestycje, a nie wydatki. Charalampos Angourakis (GUE/NGL) . – (EL) Panie przewodniczący! W debacie w sprawie tak zwanej polityki spójności w Unii Europejskiej nie podkreślono jej podstawowej cechy charakterystycznej: że – po pierwsze – żadna unijna polityka spójności nie zdoła zlikwidować nierówności w poziomie wzrostu spowodowanych przez kapitalistyczną metodę produkcji, która działa wyłącznie w oparciu o kryterium osiągania zysku z kapitału. Po drugie, pieniądze udostępnione regionom przez Unię Europejską nie są przeznaczone na zaspokajanie potrzeb społeczeństwa –
są przeznaczone na projekty niezbędne z punktu widzenia kapitału. Po trzecie, debata w sprawie cięć środków finansowych służy interesom dużych grup kapitałowych, a po czwarte, plany kapitału dotyczące przyszłej polityki społecznej służą szybszej kapitalistycznej restrukturyzacji i antyspołecznej strategii „UE 2020”, która jest także stosowana w Grecji w celu zreformowania państwa na podstawie planów panów Kapodistriasa i Kallikratisa.
Zatem, moim zdaniem wygląda na to, że tylko uspołecznienie środków produkcji może rozwiązać problem i doprowadzić do prawdziwej spójności na naszym kontynencie. Juozas Imbrasas (EFD). – (LT) Wszyscy doskonale wiemy, że celem unijnej polityki spójności jest zmniejszenie rosnących nierówności między państwami członkowskimi i regionami UE. Chciałbym jednakże zwrócić państwa uwagę na to, że wdrożenie w ramach polityki regionalnej tego poważnego programu musi objąć wszystkie regiony Europy i zgadzam się z opinią, że nie należy nacjonalizować polityki regionalnej. Musimy zapewnić stabilny i trwały wzrost gospodarczy oraz tworzenie zatrudnienia. Silna i stosownie finansowana polityka regionalna UE stanowi podstawę zapewnienia spójności społecznej, gospodarczej i terytorialnej.
Większą uwagę należy, jak zawsze (jak uprzednio), poświęcić regionom pozostającym w tyle. Dobrze się stało, że w kolejnym okresie programowania zaplanowano odłożenie środków finansowych na inwestycje niezbędne do wdrożenia projektów miejskich i podmiejskich, bez ograniczania środków finansowych przeznaczonych na obszary wiejskie, ponieważ miasta wywierają pozytywny wpływ na gospodarkę otaczających je obszarów wiejskich.
W tym wypadku najważniejsze powinny być następujące aspekty dyskusji: zakres polityki spójności UE, zasadność założeń, powiązanie ze strategią „UE 2020” oraz szanse wdrożenia unijnej polityki spójności i uproszczenia unijnych procedur. Angelika Werthmann (NI). – (DE) Panie przewodniczący, panie i panowie! Fundusze strukturalne oraz Fundusz Spójności są instrumentami finansowania europejskiej polityki regionalnej, które mają na celu zlikwidowanie przepaści rozwojowej pomiędzy regionami i wspieranie spójności regionalnej.
Przyszłe wyzwania dla naszej polityki spójności, jak globalizacja, zmiany demograficzne, zmiany klimatu oraz dostawy energii, są ze sobą wzajemnie połączone w bardzo złożony sposób. Ze względu na ograniczone środki finansowe powinniśmy skoncentrować się na kluczowych priorytetach i dołożyć większych starań, aby określić synergię pomiędzy różnymi obszarami polityki. Popieram wezwanie do stworzenia w odniesieniu do polityki spójności po roku 2013 prostego, sprawiedliwego i przejrzystego systemu przejściowego. Restrukturyzacja polityki zależy od tego, czy wszystkie zainteresowane strony – regiony, państwa członkowskie i UE – są w stanie szybko zareagować na te nowe wyzwania. Csaba Őry (PPE). – (HU) Teraz, gdy poszczególne strategie i kierunki polityczne dotyczące strategii „UE 2020” są gotowe do wdrożenia w praktyce, musimy zrozumieć, że prawie nic nie wiemy o ich finansowaniu lub zapleczu finansowym. Wynika z tego, że podkreślając znaczenie i konieczność prowadzenia polityki spójności w pewnym sensie chcemy także zagwarantować, że podczas zbliżających się debat w sprawie budżetu omawiana wspólna polityka europejska będzie skonsolidowana, a nie podzielona.
Chociaż nie ma żadnej wątpliwości – jak zwróciło uwagę wielu mówców – że tworzenie miejsc pracy oraz wzrost zatrudnienia znajdują się wysoko na liście priorytetów, wiemy również, że europejskie rynki pracy nękają napięcia strukturalne. W niektórych obszarach brakuje stosownie wykwalifikowanych lub wykształconych pracowników, aby zapełnić dostępne miejsca pracy, natomiast na innych obszarach wysoko wykwalifikowani pracownicy walczą o miejsca pracy ze względu na brak stosownych ofert zatrudnienia. To oczywiste, że Europejski Fundusz Społeczny ma do odegrania kluczową rolę w przeciwdziałaniu tej sytuacji przy użyciu strategii politycznych zaprojektowanych do likwidacji tych różnic i w celu przybliżenia pracowników i miejsc pracy. Nie mówimy tu o projektach na dużą skalę. Mówimy o małych projektach i bardziej elastycznych zmianach. Chociaż popieramy koncepcję wspólnej polityki i wykorzystanie efektu synergii w kontekście polityki spójności, chciałbym jednak podkreślić, że gdy chodzi o Fundusz Społeczny, potrzebujemy większej elastyczności i przejrzystości, a mniej przepisów. W tym sensie powinniśmy przyjąć odrębne zasady mające zastosowanie do Funduszu Społecznego i cieszy mnie oświadczenie pana komisarza dotyczące wprowadzenia oceny zorientowanej na wyniki oraz uznania, że największym problemem w odniesieniu do tych obszarów polityki – problemem, który także podważa ich autorytet – często jest to, że nie potrafimy dostrzec wyników osiągniętych dzięki środkom finansowym wydanym na określonych obszarach. Georgios Stavrakakis (S&D). – Panie przewodniczący! Jestem pewien, że pana komisarza Hahna nie trzeba przekonywać, iż polityka spójności jest jedną z tych, w których UE odnosi największe sukcesy, której wyniki wpływają na życie milionów obywateli, niezależnie od ich miejsca zamieszkania w Europie. Jestem również pewien, że pana komisarza Andora nie trzeba przekonywać o uwieńczonej powodzeniem realizacji aspektów społecznych polityki spójności, możliwej dzięki mocnej synergii pomiędzy EFS a EFRR. Nie trzeba również przekonywać dwóch pozostałych komisarzy zajmujących się funduszami unijnymi w zakresie rozwoju obszarów wiejskich i rybołówstwa, że fundusze te są bardziej efektywne, gdy współpracują, jak to miało miejsce do tej pory, z pozostałymi funduszami a nie działają każdy sobie, jak w bieżącym okresie.
Należę do tych, którzy oczekują, że w kolejnym okresie powstaną wnioski w sprawie jeszcze silniejszej synergii pomiędzy silną polityką spójności a wszystkimi pozostałymi funduszami, ponieważ poprzez wspólne działanie mogą one przynieść lepsze wyniki niż działając każdy z osobna. Z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu w Komisji pojawiają się głosy nawołujące do przyjęcia podejścia opartego na instrumentach sektorowych, ignorującego (moim zdaniem) rzeczywistą sytuację w terenie.
Na zakończenie dodam, że treść naszej rezolucji, która mam nadzieję zostanie dziś przyjęta znaczną większością głosów, ma poparcie nie tylko tej Izby, ale również większości państw członkowskich, wszystkich 271 regionów Europy oraz tysięcy władz lokalnych.
Moim zdaniem, jeśli Komisja podąży drogą ku podziałowi sektorowemu środków unijnych, doprowadzi do wyjątkowej i konfliktowej sytuacji, w której po jednej stronie znajdzie się Komisja, a po drugiej wszystkie wszyscy inni: Parlament, Rada i regiony.
W nadchodzących tygodniach strona, która uważa, że przyszłe polityki UE należy objąć zintegrowanym podejściem do planowania, wdrażania i realizacji, będzie musiała zaangażować się w poważną walkę ze stroną, która uważa, że najlepszy kierunek działania stanowi podział sektorowy środków finansowych UE. Mogą państwo być pewni, że ta druga strona znajdzie przeciwną sobie grupę, po prostu dlatego że jest to zły kierunek dla Europy. Riikka Manner (ALDE). – (FI) Panie przewodniczący, panowie komisarze! Polityka spójności nie jest po prostu kwestią solidarności: częściowo stanowi dla nas środek stworzenia wartości dodanej dla Europy jako całości.
W naszym regionie dysponujemy całkiem szeroką wiedzą ekspercką, a także bardzo mocnym potencjałem opartym, na przykład, na zasobach naturalnych. Tylko poprzez efektywną politykę spójności obejmującą całą Europę i wyposażoną w stosowne środki finansowe w ramach budżetu na okres rozpoczynający się w roku 2014 zdołamy osiągnąć te cele blisko powiązane także ze strategią „Europa 2020”.
W następnym okresie finansowym ważne będzie dalsze usiłowanie wyrównania różnic w zakresie PKB, występujących pomiędzy krajami. Dodatkowo bezwzględnie należy wziąć pod uwagę obecne regiony Celu 2 i szczególne wyzwania stojące przed nimi. Ponadto, panowie komisarze, odnosząc się do art. 174 apeluję: w następnym okresie objętym polityką spójności należy także uwzględnić rzadko zaludnione regiony, obszary górskie i wyspy, również w zakresie finansowania, jak to z powodzeniem czyniono dotychczas.
Na koniec chciałabym wyrazić wdzięczność za umożliwienie mi wzięcia udziału w tej ważnej debacie. Konrad Szymański (ECR). – (PL) Panie przewodniczący! Myślę, że przy planowaniu tak strategicznych zmian powinniśmy bardzo uważnie brać pod uwagę nabyte doświadczenie. To doświadczenie mówi nam wyraźnie, że tam, gdzie pieniądze były wydawane zgodnie przede wszystkim z kryterium PKB na twarde inwestycje w infrastrukturę, tam mieliśmy do czynienia z zyskiem dla całej Unii Europejskiej, tak dla krajów-płatników, jak dla krajów-biorców funduszy europejskich. Przyspieszenie wyrównywania poziomu infrastruktury pogłębiało wspólny rynek, ułatwiało inwestycje, które wciąż przecież płyną przede wszystkim z krajów-płatników do krajów-biorców. To dało wyraźną europejską wartość dodaną, o której dzisiaj tak wiele mówimy.
Dlatego z niepokojem patrzę na sytuację, w której planujemy reformę polityki spójności, dokładając nowe kryteria, bardzo mgliste kryteria społeczne czy ekologiczne, do systemu dzielenia tych funduszy. Te pieniądze powinny wciąż służyć najbiedniejszym regionom według wymiernych kryteriów, w szczególności w zakresie realizacji twardych celów infrastrukturalnych. Nikolaos Chountis (GUE/NGL). – (EL) Panie przewodniczący, panie komisarzu, panie i panowie! Wiemy, że Europejski Fundusz Społeczny ma na celu zmniejszenie przepaści w zakresie bogactwa i wspieranie spójności gospodarczej i społecznej. Obecnie, w roku walki z ubóstwem, Europa znajduje się w recesji, występuje bezrobocie, przedsiębiorstwa bankrutują, a co za tym idzie osiągnięcie tego celu jest zagrożone.
Panowie komisarze! W związku z tym uważam, że należy bezzwłocznie przejrzeć priorytety w ramach funduszy europejskich, w tym Europejskiego Funduszu Społecznego. Chciałbym jednak panom komisarzom powiedzieć, że dostrzegamy absurdalność i paradoks prowadzonej przez panów polityki gospodarczej. Inaczej mówiąc to państwo – Komisja, MFW oraz Europejski Bank Centralny – nałożyliście na Grecję nieszczęsne memorandum obejmujące cięcia wydatków publicznych, cięcia wynagrodzeń, cięcia dochodów; jednocześnie jednak w odpowiedzi na moje pytania skierowane do Komisji, czemu występują opóźnienia w podjęciu przez Grecję wspólnotowych środków finansowych, usłyszałem, że przyczyną jest niedostateczna płynność finansów publicznych; inaczej mówiąc taka jest treść tego memorandum politycznego.
Panie komisarzu! Czy może nam pan wyjaśnić, w jaki sposób Grecja ma zwiększyć absorpcję? Czyż to nie absurd, paradoks naszej polityki gospodarczej? Jaroslav Paška (EFD). – (SK) Obecnie w okresie 2007-2013 oddajemy blisko jedną trzecią naszego budżetu na unijną politykę spójności.
Na podstawie licznych wniosków część tego budżetu po roku 2013 zostałaby przekierowana na realizację celów strategii „Europa 2020”. Tymczasem w Komitecie Regionów przedstawiciele miast i regionów ostrzegają nas przed istotnym zmniejszeniem składek na politykę regionalną. Moim zdaniem powinniśmy poważnie potraktować ich obiektywne argumenty. Oczywiste jest dla nas na przykład, że musimy nadal wspierać te regiony, które obecnie nie osiągają nawet 75% średniego produktu krajowego brutto Unii Europejskiej. Przydzielone im środki finansowe powinny być przede wszystkim skierowane na budowanie podstawowej infrastruktury, wsparcie zasobów ludzkich, większe inwestycje w badania naukowe i innowacje, a także w ekologiczny wzrost gospodarczy. Powinniśmy także spróbować poprawić powiązania pomiędzy strukturami regionalnymi i lokalnymi oraz zmniejszyć obciążenie administracyjne. Dzięki przemyślanej, wyważonej polityce regionalnej może w końcu zdołamy pomóc w udanym wdrożeniu nowej strategii „Europa 2020”. Diane Dodds (NI). – Panie przewodniczący! W czasach gdy państwa członkowskie ograniczają wydatki publiczne, rząd Wielkiej Brytanii dąży do modernizacji systemu świadczeń, aby siła robocza płaciła więcej.
W tym kontekście uważam, że fundusze takie jak EFS mają do odegrania kluczową rolę pod względem zapewnienia zdolności do zatrudnienia osób, do których trudno dotrzeć lub osób słabo wykwalifikowanych.
Irlandia Północna otrzymuje znaczne środki finansowe z EFS zarządzane poprzez Departament Szkolnictwa i Zatrudnienia i chciałabym zauważyć, że w niedawnym dochodzeniu przeprowadzonym przez Izbę Lordów dotyczącym EFS zauważono, iż EFS nadal w istotny sposób przyczynia się do wsparcia wzrostu gospodarczego w Irlandii Północnej, mając na celu utworzenie gospodarki opartej na wiedzy oraz wysoce wykwalifikowanej i elastycznej sile roboczej.
W związku z tym niezwykle ważne jest, aby projekty w ramach EFS oraz przeznaczone na nie pieniądze były rozpatrywane w kontekście planów krajowych, z których wiele podziela te same cele. Taki poziom wspólnego i ukierunkowanego myślenia może jedynie przynieść większe korzyści. Elastyczność regionalna ma najwyższe znaczenie dla udanego funkcjonowania EFS.
Moim zdaniem po roku 2013 ograniczone środki finansowe w ramach EFS powinny nadal być przeznaczane na pomoc w wejściu lub powrocie na rynek pracy osób, do których najtrudniej dotrzeć i osób najsłabiej wykwalifikowanych, poprzez zapewnienie im dostępu do szkoleń i dalszego kształcenia. Erminia Mazzoni (PPE). – (IT) Panie przewodniczący! Przedmiotowa rezolucja ma zasadnicze znaczenie, ponieważ obejmuje ważny wymóg odnowy powiązany z utworzeniem polityki antykryzysowej w ramach strategii „UE 2020” poprzez poszukiwanie równowagi pomiędzy niezbędnymi innowacjami a należnym poszanowaniem zasad podstawowych polityki spójności. Jest to filar integracji europejskiej, który musimy utrzymać. Musi nadal odgrywać zasadniczą rolę jako instrument łagodzenia różnic pomiędzy państwami członkowskimi, jednocześnie wzmacniając tożsamości regionalne.
A zatem, niezależnie od struktury polityki spójności i potwierdziwszy wartość oraz znaczenie zarządzania wielopoziomowego, partnerstwa i zintegrowanego podejścia jako zasad podstawowych, w przedmiotowej rezolucji potwierdzono korzyści płynące z połączenia PKB, który musi pozostać jedynym kryterium określającym kwalifikowalność, z nowymi i bardziej znaczącymi wskaźnikami, wyłącznie w celu przeprowadzenia analizy i oceny; potwierdzono konieczność opracowania nowych zasad rządzących Europejskim Funduszem Społecznym, którego jednakże powinno nadal dotyczyć rozporządzenie w sprawie przepisów ogólnych dotyczących polityki spójności; oraz konieczność uproszczenia procedur i wykorzystania instrumentów inżynierii finansowej, co oznajmił także pan komisarz Hahn.
Odnoszę się w istocie do wypowiedzi komisarza Hahna, a szczególnie do punktu, w którym wspomniał o znaczeniu utrzymania paktu stabilności w kontekście polityki spójności. Wszystko to pięknie brzmi, ale aby osiągnąć ten cel należy skasować lub poprawić kiepskie porozumienie zakładające, że wydatki inwestycyjne muszą być wyliczane w ramach parametrów paktu stabilności, ponieważ to jakby z jednej strony prosić o zwiększenie wydatków inwestycyjnych, a następnie z drugiej strony karać ich ograniczeniem.
Wyzwania stojące przed Unią Europejską są trudne: zatrudnienie, wzrost, rozwój i konkurencyjność. To są cele strategii europejskiej, która przewiduje inteligentny, trwały wzrost sprzyjający włączeniu społecznemu. Rozwiązanie tej kwestii będzie możliwe, jak już wiele osób wspominało, tylko wtedy, gdy w przyszłych europejskich ramach finansowych uwzględnimy znaczenie polityki regionalnej w celu osiągnięcia prawdziwej spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej, a także jeśli w tych ramach zdołamy zagwarantować odpowiednie środki finansowe pomimo ograniczenia zasobów w ramach realizacji polityki, w której cele są ustanawiane na podstawie priorytetów i oceniane na podstawie wyników. Victor Boştinaru (S&D). – (RO) Dotychczas polityka spójności była udanym instrumentem służącym do zmniejszania rozbieżności pomiędzy państwami członkowskimi i do okazywania solidarności, która jest podstawową wartością UE. Zmniejszanie nierówności jest jednak niezwykle ważne nie tylko dla dobra Unii Europejskiej, ale także dla dobra każdego indywidualnego obywatela i regionu, co wymaga nie tylko zasobów ludzkich, ale także wystarczających zasobów finansowych.
Bieżąca polityka spójności wymaga ulepszenia bez wprowadzania większych poprawek. Przede wszystkim musimy odrzucić i usunąć renacjonalizację oraz niedofinansowanie. W tym momencie, gdy skutki kryzysu gospodarczego dotykają bogatych lub mniej bogatych państw członkowskich, cięcie budżetu przeznaczonego na politykę spójności byłoby równoznaczne z zagrożeniem dla wszystkich sukcesów osiągniętych w ostatnich latach i zmniejszenia rozbieżności, o co walczyliśmy aż do teraz.
Dlatego zgadzam się z poglądem przewodniczącego José Manuela Durão Barroso, że budżet przeznaczony na politykę spójności w przyszłości musi być przynajmniej taki, jak obecny. W przeciwnym razie pozostaną tylko piękne słowa, a my osłabimy projekt europejski. Ivars Godmanis (ALDE). – Panie przewodniczący! Ze strategicznego punktu widzenia przedmiotowa rezolucja jest bardzo dobrze napisana. Musimy ją poprzeć. Musimy jednakże dowiedzieć się, gdzie obecnie leżą problemy. Chciałbym zwrócić uwagę pana komisarza, że na dzień 1 września stopa absorpcji w przypadku Funduszu Społecznego wynosiła jedynie 18 %, co stanowi połowę wysokości stopy absorpcji w okresie poprzednim, czyli sytuacja jest dwukrotnie gorsza.
Stopa ta w 17 państwach członkowskich jest niższa niż 18 %, w niektórych z nich stopa absorpcji Funduszu Społecznego wynosi 10 % lub 11 %. Nie ma tu żadnego wzorca: stopy absorpcji w państwach o największym deficycie wcale nie są najniższe. Ale to prawda, że przez cały rok 2010 niektóre państwa miały stopę absorpcji na poziomie 10 %.
Komisja musi wyjaśnić tę sytuację. Jeśli przyjrzymy się pozostałym funduszom – Funduszowi Rozwoju Regionalnego i Funduszowi Spójności – zauważymy, że sytuacja wcale nie jest lepsza. Całkowita stopa absorpcji wynosi 17,95 %, a ponadto w 60 % państw członkowskich jest ona jeszcze niższa. W przypadku niektórych państw ta liczba jest trzykrotnie niższa.
Rada obcięła finansowanie w ramach projektu budżetu na rok 2011 do kwoty poniżej miliarda euro, ponieważ państwa członkowskie nie mają pojęcia o wypełnianiu swoich zobowiązań. W Komisji Budżetowej poparliśmy Komisję Rozwoju Regionalnego i jej wniosek o przywrócenie finansowania do projektu budżetu. Pozostaje pytanie, czy absorpcja tych pieniędzy będzie możliwa. Jeśli nie, to rozmowy o świetlanej przyszłości nie mają sensu. Roberts Zīle (ECR). – (LV) Panie przewodniczący, panie komisarzu! Dziękuję. Uważam, że projekt opracowany przez panią poseł Hübner, byłą komisarz ds. polityki regionalnej, jest wyważony i, tak naprawdę, dobry. Rozumiem, że wszyscy wiemy, iż kryzys postawił wyzwanie przed wieloma państwami członkowskimi będącymi płatnikami netto, w wyniku czego pojawiła się presja, by ograniczyć przyszłą perspektywę finansową pod względem środków finansowych. W takim przypadku niezwykle ważna jest również pozycja reprezentowana przez politykę spójności. Nie wolno nam jednak dać się zmylić, musimy być odrobinę bardziej konserwatywni i nie możemy zrezygnować z dwóch podstawowych zasad dotyczących polityki spójności, a mianowicie po pierwsze z zasady, że jest to polityka niezależna, której celem wciąż jest i pozostanie wyrównanie poziomu rozwoju pomiędzy dobrze rozwiniętymi regionami a resztą UE, a po drugie z zasady, że głównym kryterium jest produkt krajowy brutto na mieszkańca poprzez parytet siły nabywczej. Jeśli zlekceważymy te zasady podstawowe, żadne dalsze debaty (takie jak dotyczące sposobu lepszego wyrównania polityki spójności z osiągnięciem celów strategii „UE 2020”) do niczego nie doprowadzą, nawet z „UE 2020” w kontekście polityki spójności. Dziękuję. Thomas Mann (PPE). – (DE) Panie przewodniczący! Mówimy tu o sprawach niebłahych. Kwota 75 miliardów euro jest dostępna w okresie 2007-2013 na rzecz Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) i stanowi to prawie 7 % budżetu UE. Ponieważ Bruksela przekaże pieniądze na EFS tylko wtedy, gdy państwa członkowskie przyjmą odpowiedzialność za współfinansowanie, oznacza to, że będziemy dysponować kwotą około 150 miliardów euro na tworzenie większej liczby lepszych miejsc pracy. Na szczęście pieniądze w ramach EFS nie są wykorzystywane na finansowanie zbędnych badań, ale w zamian docierają bezpośrednio do ludzi ich potrzebujących. Właśnie to sprawia, że fundusz jest tak ważny i to pozwala ludziom, w tym długotrwale bezrobotnym, migrantom, młodym ludziom mającym możliwość zdobycia po zakończeniu nauki kwalifikacji, których nie zdołali zdobyć za pierwszym razem, a także dziesiątkom tysięcy stażystów i osób przekwalifikowanych, pracownikom chcącym dalej się szkolić i początkującym przedsiębiorcom na bezpośrednio korzystanie z funduszu. Grupy docelowe funduszu są bardzo zróżnicowane. Co się wydarzy po roku 2013? Państwa członkowskie muszą efektywniej wykorzystać dofinansowanie, my zaś musimy także uwzględnić specyficzne cechy poszczególnych regionów. Chciałbym przyjęcia dopasowanego do potrzeb, oddolnego podejścia i efektywnej koordynacji z programami, takimi jak Daphne i PROGRESS. Jestem zwolennikiem większej elastyczności, prostszych kontroli i bardziej przejrzystego procesu przyznawania środków finansowych. Jestem jednakże przeciwny przyjęciu odrębnych ram prawnych dla EFS. Uważam, że ten fundusz powinien nadal funkcjonować na zasadach przewidzianych w rozporządzeniu w sprawie funduszy strukturalnych, co zagwarantuje uregulowanie kwestii kwalifikowalności wydatków na szczeblu państw członkowskich. Dlatego wraz z 45 koleżankami i kolegami posłami złożyłem poprawkę nr 1 i proszę państwa o jej poparcie w zbliżającym się głosowaniu. Evgeni Kirilov (S&D). – Panie przewodniczący! Wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że polityka spójności miała dotychczas bardzo pozytywne skutki, które są widoczne i rozpoznawalne. Tymczasem istnieją różne koncepcje w odniesieniu do polityki spójności po roku 2013.
Powinniśmy dalej ją rozwijać i dostosować do nowych wyzwań i realiów, ale poprzez wykorzystanie jej dotychczasowych osiągnięć, a nie przez jej zupełne przekształcenie. Ma to jednakowe znaczenie zarówno dla jej podstawowych zasad, jak i dla przyszłego budżetu. Potrzebne są nam działania, które należy wesprzeć właściwymi środkami finansowymi z UE i z budżetów krajowych.
Komisja Budżetowa niedawno podkreśliła, że jeśli chodzi o przyszłe przydziały w ramach funduszy strukturalnych podjęte zostaną wysiłki zmierzające do pominięcia podmiotów przegranych. Mam ogromną nadzieję, że nowe państwa członkowskie nie zostaną zaliczone do kategorii podmiotów przegranych. Zatem ograniczanie funduszy na politykę spójności nie wchodzi w ogóle w grę. Nie jest to tylko kwestia finansowa. Wpłynie ona negatywnie na zasadę solidarności. Pat „the Cope” Gallagher (ALDE). – (GA) Panie przewodniczący! Dziękuję. Chciałbym powiedzieć kilka słów na temat polityki spójności. Przyszłość polityki spójności została ujęta w kontekście rosnącego bezrobocia i kurczących się finansów publicznych w całej Europie.
Bardzo prawdopodobnie region BMW (Border, Midlands i Western) w moim kraju ponownie uzyska pomiędzy 75 % a 100 % średniego PKB UE. Po roku 2013 należy wprowadzić narzędzia, które uwzględnią zmienioną sytuację gospodarczą w Irlandii, a szczególnie w regionie BMW. Programy w ramach Celu 2 powinny być skoncentrowane na stwarzaniu regionom możliwości efektywnego przyczyniania się do rozwoju bardziej ekologicznej, inteligentnej i zrównoważonej gospodarki w Irlandii i w całej Europie.
Regionalne połączenia lotnicze w regionie BMW są gospodarczą i społeczną koniecznością. W związku z tym należy utrzymać zobowiązanie do finansowania usług publicznych, ponieważ w przeciwnym razie nie zdołamy utrzymać tego rodzaju połączeń lotniczych ze względów ekonomicznych.
Należy utrzymać wsparcie UE na rzecz współpracy transgranicznej w Irlandii. Współpraca transgraniczna może służyć do rozwiązania problemu fragmentacji rynku pracy, wzorców handlowych i infrastruktury w regionach przygranicznych. Sophie Auconie (PPE). – (FR) Panie przewodniczący, panowie komisarze, panie i panowie! Dzisiejszy dzień jest niezwykle ważny pod względem politycznym dla przyszłej polityki regionalnej UE. Są ku temu dwa powody. Po pierwsze, dziś rano posłowie do PE łączą siły i zgłaszają Komisji Europejskiej oraz europejskim ministrom nasze żądania. Chcemy wykorzystać nasze sukcesy w dziedzinie tej istotnej polityki i zmieniać ją w miarę potrzeb, aby była bardziej dostępna i widoczna. Chcemy polityki silnej, dobrze finansowanej, która naprawdę przyczynia się do rozwoju gospodarczego wszystkich naszych regionów. Chcemy uproszczonych zasad, ale nie chcemy jedynie słuchać debat na ten temat; chcemy, żeby zasady dotyczące kierowników projektów i potencjalnych beneficjentów zostały wdrożone. Chcemy, aby zwrócono uwagę na miasta i regiony najbardziej oddalone. Pracowałam nad przedmiotową rezolucją, gdy znajdowała się na etapie prac w grupie roboczej i parlamentarnej Komisji Rozwoju Regionalnego. Popierałam potrzeby potencjalnych beneficjentów i zapewniłam ich uwzględnienie w rezolucji oraz dostosowanie do potrzeb wyrażanych w naszych regionach. Chcę Europy zjednoczonej i społecznej, zbudowanej na fundamentach Europy zwycięskiej i ambitnej.
Po drugie, niezwykłe znaczenie ma zaplanowane na dzisiejsze popołudnie wydarzenie, w którym udział wezmą przedstawiciele 140 regionów i 140 regionalnych ministrów wraz z posłami do PE reprezentującymi 85 % społeczeństwa UE. Wyruszą oni w symbolicznym marszu do Komisji Europejskiej. Zatem, panie komisarzu, spotkamy się później, aby pokazać zakres naszej wspólnej – regionów i Parlamentu – świadomości znaczenia polityki spójności dla przedsiębiorstw, obywateli, sfery społecznej i gospodarki. Dziś po południu zjednoczymy się, aby zademonstrować, w jakim stopniu ta pierwsza zdecydowana kampania polityczna jest kampanią społeczeństwa, wyraźnym sygnałem dla Komisji Europejskiej, wysłanym bezpośrednio przez regiony. Ricardo Cortés Lastra (S&D). – (ES) Panie przewodniczący, panie komisarzu! Chciałbym, żeby polityka spójności po roku 2013 nadal była najlepszym przykładem solidarności w UE. Chciałbym, żeby polityka spójności stanowiła prawdziwą reakcję na kryzys i jego skutki, a w tym celu należy koniecznie uwzględnić ją w strategii „Europa 2020”, szczególnie zaś w założeniu dotyczącym tworzenia zatrudnienia.
Polityka spójności musi być w coraz większym stopniu dostępna, a społeczeństwo obywatelskie powinno odgrywać większą rolę w opracowywaniu projektów w ramach tej polityki i w zarządzaniu nimi. Ważne jest, by Komisja postrzegała politykę spójności raczej jako inwestycję, a nie jako koszt, a także jako szansę na wytworzenie zaufania i zrównoważonego rozwoju.
Nie chcę, aby polityka spójności pomijała określone potrzeby grup społecznych znajdujących się w najtrudniejszym położeniu, ponieważ nie jest to zgodne ze zintegrowanym podejściem ani z bardziej strategiczną koncepcją inwestowania w sektory przyszłości.
Mówiąc krótko, jak już wielokrotnie powtarzaliśmy, potrzebujemy solidnej, dobrze sfinansowanej polityki spójności, obecnej we wszystkich regionach Unii Europejskiej. Edit Bauer (PPE). – (HU) Panowie komisarze, panie i panowie! Wiele dziś zostało powiedziane na temat polityki regionalnej i polityki spójności. Chciałabym jednak omówić rolę Europejskiego Funduszu Społecznego, który ma zasadnicze znaczenie w polityce spójności, bo jeśli duże grupy zostają w tyle, to mamy problemy z polityką spójności. Strategia „UE 2020” rozszerzy jeszcze rolę Europejskiego Funduszu Społecznego, ponieważ zdolność do zatrudnienia jest kwestią zasadniczą. W tym momencie chciałabym zwrócić państwa uwagę na dwie sprawy:
Po pierwsze, należy zapewnić istnienie drugiej szansy. Musimy zapewnić drugą szansę osobom, które utraciły pracę w wyniku kryzysu, który przyspieszył określone procesy globalizacyjne, takie jak masową migrację produkcji z Europy, oraz osobom, które nie mogą wykorzystać na rynku pracy swoich umiejętności, ponieważ nie ma na nie popytu. Nazywamy to „niewłaściwą strukturą umiejętności”. Należy także zapewnić drugą szansę osobom, które nie mają zdolności do zatrudnienia z powodu braku jakichkolwiek kwalifikacji, jak osoby przedwcześnie kończące naukę.
Po drugie, strategia „Europa 2020” wpłynie na zwiększenie o 25 % stopy zatrudnienia wśród kobiet. Będzie to jednakże możliwe tylko wtedy, gdy państwa członkowskie zapewnią, przy pomocy Europejskiego Funduszu Społecznego, niezbędne wsparcie w dziedzinie usług, szczególnie opieki nad dziećmi i osobami starszymi. Ponieważ zakres niezbędnego wsparcia jest często mniejszy, zasady dotyczące płatności prawdopodobnie będą musiały być bardziej elastyczne niż w przypadku projektów finansowanych w ramach dużych funduszy strukturalnych. Bezwzględnie należy zapewnić bardziej surowy nadzór i ocenę, aby finansowanie było bardziej przejrzyste i skuteczne. Kerstin Westphal (S&D). – (DE) Panie przewodniczący, panie komisarzu Hahn, panie komisarzu Andor, panie i panowie! Nie muszę podkreślać znaczenia polityki spójności polityki regionalnej w procesie wspólnego życia i rozwijania się w Europie. Uważam jednak, że w przyszłości polityka regionalna i polityka spójności muszą koncentrować się bardziej na naszych miastach. To miasta stanowią siłę napędową rozwoju w Europie. A jednocześnie cierpią z powodu problemów środowiskowych, gospodarczych i społecznych. Dlatego mam konkretne pytanie do pana Hahna. Jakie pana zdaniem istnieją szanse na podkreślenie wymiaru miejskiego? Mówiąc konkretniej, niedawno wspomniał pan, panie komisarzu Hahn, podczas wydarzenia mającego miejsce w tej Izbie, że ma pan na myśli konkretną wielkość procentową finansowania regionalnego, która zostałaby zarezerwowana na podkreślenie wymiaru miejskiego. Czy wciąż tak jest? Jeśli tak, jaki procent ma pan myśli? Jan Olbrycht (PPE). – (PL) Panie przewodniczący, panowie komisarze! Jest rzeczą zaskakującą, że przed kolejną perspektywą finansową prowadzimy często rozmowy, które mają na celu obronę polityki spójności, tej polityki, która okazała się jedną z najbardziej skutecznych i najbardziej widocznych w Unii Europejskiej.
W gruncie rzeczy rozmowa na temat polityki spójności jest w dużym stopniu rozmową na temat Unii Europejskiej, na temat tego, czym ona jest, jak ma funkcjonować, jak ma być odbierana przez obywateli. Nie rozmawiamy tylko o pieniądzach, mamy na myśli to, czy rzeczywiście prowadzimy działania, które prowadzą do wzrostu gospodarczego.
Należy zwracać uwagę na to, że polityka spójności jest niezwykle specyficznym instrumentem, ponieważ łączy z jednej strony wyrównywanie dysproporcji z tym wspieraniem działań, które prowadzą do większej konkurencyjności. To nie jest sprzeczne, to powoduje, że ta polityka jest prorozwojowa. Warto o tym mówić, bo to nie jest polityka dobroczynności, tylko właśnie działania na rzecz rozwoju. Dlatego mieści się w strategii „UE 2020”.
Poza tym warto powiedzieć, że jest to jedyna polityka, która jest niezwykle złożona, jeżeli chodzi o jej realizację, bo oparta jest na wspólnym, podzielanym z państwami członkowskimi zarządzaniu. To powoduje z jednej strony, że instrumenty są niezwykle trudne, procedury bardzo skomplikowane, ale z drugiej strony daje wyraźny efekt współpracy pomiędzy Unią Europejską, państwami członkowskimi a władzami lokalnymi. W związku z czym nie brońmy polityki spójności tylko w kontekście nowych warunków ekonomicznych. Zastanawiajmy się, jak ją poprawić i wzmocnić. Salvatore Caronna (S&D). – (IT) Panie przewodniczący! Przez kilka ostatnich dni Bruksela prowadziła dni otwarte. Wielu przedstawicieli władz miejskich i regionalnych dyskutowało o sposobach rozwiązania poważnych problemów, z jakimi borykają się nasze miasta oraz o starych i nowych potrzebach pracowników, rodzin, a także małych i średnich przedsiębiorstw.
Kryzys społeczny, który dotknął nasze społeczeństwa, utrudnił nam znalezienie właściwych rozwiązań dotyczących nowego, poważnego problemu społecznego. W tej sytuacji, moim zdaniem każdy zrozumiał, że polityka spójności jest znowu jedynym prawdziwym instrumentem dostępnym dla regionów służącym do znajdowania rozwiązań. Możemy zatem powiedzieć, że przez kilka ostatnich lat polityka spójności dała istotny bodziec wszystkim regionom w procesie integracji europejskiej. Teraz musimy na nowo określić tę politykę na okres po roku 2013, zatem obecnie znajdujemy się w punkcie zwrotnym. Dlatego tak ważne jest unikanie określonego ryzyka.
Pierwsze zasadnicze ryzyko polega na renacjonalizacji polityki; byłby to poważny krok wstecz. Następnie, przygotowując budżet finansowy, musimy przyjąć stosowne wymogi w odniesieniu do obszarów słabszych, ale nie karząc regionów bardziej konkurencyjnych i rozwiniętych. I wreszcie, należy koniecznie uprościć procedury dotyczące regionów, które wykazały się efektywnością, jak również nadać większą moc prawną możliwości karania regionów, które nie działają efektywnie. Oczekujemy, że Komisja będzie działać zgodnie z tymi przesłankami. Regina Bastos (PPE). – (PT) Panie przewodniczący, panowie komisarze, panie i panowie! Po czterech kolejnych latach, w okresie 2004-2008, kiedy to stopa bezrobocia malała, bieżący kryzys gospodarczy wykasował poczynione postępy. Stopy bezrobocia w całej Unii Europejskiej nagle wzrosły. Na przykład w Portugalii doszliśmy niestety do rekordowego bezrobocia na poziomie 11 %.
Kolejnym negatywnym zjawiskiem jest bezrobocie wśród młodzieży w UE. Europa przechodzi proces transformacji i stoi w obliczu poważnych wyzwań. Kryzys przekreślił lata postępu gospodarczego i społecznego, a także ujawnił słabości gospodarek państw członkowskich, a co za tym idzie w gospodarce samej UE. Strategia „Europa 2020” wskazuje nam kierunki działań. Unia Europejska musi dołożyć starań, aby wspierać zatrudnienie i włączenie społeczne, jako nierozerwalną część swojej strategii na rzecz walki z kryzysem gospodarczym i społecznym.
W związku z tym z zadowoleniem przyjmuję projekt rezolucji w sprawie przyszłości Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS), nad którym dziś debatujemy, ponieważ fundusz ten odgrywa ważną rolę w osiąganiu celów strategii „Europa 2020”. Fundusz ten jest w zasadzie głównym instrumentem finansowym umożliwiającym UE osiągnięcie jej celów strategicznych w zakresie polityki zatrudnienia, poprzez podniesienie poziomu wykształcenia i szkolenia obywateli Europy. Należy wzmocnić EFS jako główną siłę napędową strategii „Europa 2020”, a państwa członkowskie powinny wykorzystywać go w celu inwestowania w przekwalifikowanie, zatrudnienie, szkolenia oraz reorientację zawodową. I na koniec chciałabym zauważyć, że reforma EFS, która ma być przeprowadzona w połączeniu z reformą innych funduszy strukturalnych, powinna nie tylko doprowadzić do ułatwienia i uproszczenia zarządzania funduszem oraz do zwiększenia jego przejrzystości, ale także do położenia nacisku na wyniki i osiągnięcia, które mogą zmienić codzienne życie społeczeństwa na lepsze. Sergio Gaetano Cofferati (S&D). – (IT) Panie przewodniczący, panie komisarzu! Nie ma wątpliwości, że fundusze strukturalne są jednym z najskuteczniejszych instrumentów nadających kształt europejskim obszarom polityki, a przede wszystkim gwarantującym solidność europejskiej gospodarki. Dlatego, moim zdaniem, bardzo ważne jest nie tylko ich ponowne zatwierdzenie, ale również zastanowienie się nad ich efektywnością, poprzez wprowadzenie elastyczności pomiędzy poszczególnymi funduszami. Mam na myśli przede wszystkim Europejski Fundusz Społeczny, który dziś ma zasadnicze znaczenie dla zapewnienia jakości przyszłego zatrudnienia w tej części świata.
Niewątpliwie pobudzenie naprawy gospodarczej i wzrostu jest ważne, ale należy także skoncentrować się na konkurencyjnych modelach, w których uwzględnia się zarówno jakość wytworów wiedzy jak i jakość procesu ich wytwarzania. Zatrudnienie wysokiej jakości ma ogromne znaczenie dla ludzkiej godności, a także dla zyskowności pracy.
Uważam, że Europejski Fundusz Społeczny wymaga określonych i prostych zasad. Prostota nie jest wrogiem efektywności i jakości, a jeśli zapewnimy surowe kontrole, tym mniejsze będzie prawdopodobieństwo wystąpienia działań naruszających zasady. Moim zdaniem należy połączyć uproszczenie przepisów z większą kontrolą. W ten sposób strategia „Europa 2020” będzie wyposażona w instrumenty, które dowiodły swej skuteczności, ale które ujawniły także zapotrzebowanie na wprowadzenie określonej aktualizacji. Rosa Estaràs Ferragut (PPE). – (ES) Panie przewodniczący! Chciałabym przede wszystkim podziękować grupie roboczej prowadzonej przez przewodniczącego Komisji Rozwoju Regionalnego, która umożliwiła nam przeprowadzenie dziś obecnej debaty.
Niewątpliwie wszyscy jesteśmy zgodni, że polityka spójności stanowi zasadniczy element niezbędny do osiągnięcia celów strategii „Europa 2020”, a także do osiągnięcia integracji europejskiej i spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej przewidzianych traktatem lizbońskim, których tak bardzo domagają się obywatele.
Moim zdaniem teraz powinniśmy sprawdzić, jakie popełniliśmy błędy i naprawić to, co dotychczas popsuliśmy. Jesteśmy zgodni co do tego, że proces ten musi być bardziej elastyczny, że liczba przeszkód biurokratycznych musi być mniejsza, że kontrole muszą być prostsze. Poza tym należy szczególnie potraktować obszary znajdujące się w wyjątkowo trudnym położeniu, takie jak wyspy, regiony górskie, regiony transgraniczne i najbardziej oddalone. Produkt krajowy brutto musi nadal służyć za główne kryterium, chociaż w innych procesach decyzyjnych mogą także wystąpić inne wskaźniki. Z kolei regiony i władze lokalne muszą odgrywać zasadniczą rolę w tym procesie. Wygląda na to, że tu wszyscy jesteśmy zgodni. Zatem zamierzamy dalej podążać w tym kierunku, ale Komisja powinna wyjaśnić nam, czy jest to naprawdę dobry dla nas kierunek, czy też powinniśmy wybrać inny. Komisja powinna wyjaśnić, czy będziemy dysponować takimi samymi budżetami, co ma bezwzględnie zasadnicze znaczenie dla zagwarantowania, że nikt na tym nie straci i że wszystkie regiony będą czynić postępy względem dziedzinie innowacji, konkurencyjności, rozwoju i dochodu, zwłaszcza w czasie kryzysu, gdy przejrzystość jest potrzebna bardziej niż kiedykolwiek. Proinsias De Rossa (S&D). – Panie przewodniczący! Wspólne obszary polityki mają zasadnicze znaczenie dla osiąganych wyników, podobnie jak mechanizm dynamicznego napędzania zmian, co moim zdaniem najłatwiej osiągnąć poprzez zaangażowanie wszystkich zainteresowanych stron w sposób uporządkowany.
Dotychczas w przedmiotowej debacie ignorowano zasadniczą rolę, jaką w zapewnieniu spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej, w tworzeniu zatrudnienia i podnoszeniu jakości życia odgrywają usługi świadczone w interesie ogólnym, w tym usługi społeczne.
Kiedy my debatujemy nad zwiększeniem efektywności funduszy unijnych w procesie zapewnienia spójności, strategie polityczne Rady i Komisji w zakresie konsolidacji budżetowej osłabiają usługi świadczone w interesie ogólnym, które mają zasadnicze znaczenie dla spójności. Bez nich wszystkie fundusze, które Europa może przekazać do państw członkowskich okażą się bezużyteczne.
Kolejnym problemem jest negatywny wpływ zasad rynkowych UE na prawo władz regionalnych i lokalnych do utrzymania i inicjowania usług świadczonych w interesie ogólnym, w tym usług społecznych. Owszem, wprowadźmy skuteczniejsze fundusze zorientowane na osiąganie wyników, ale powstrzymajmy tę niedorzeczność, to szaleństwo, jakim jest pozbawianie naszych społeczeństw podstawowych usług społecznych. Tamás Deutsch (PPE). – (HU) Panie przewodniczący, panie komisarzu, panie i panowie! Uważam, że uzyskanie silnej i efektywnej polityki spójności jest nieprawdopodobne. Bez konsensusu politycznego – czy, jak państwo wolą, spójności politycznej – niezbędnego do rozwoju i wdrożenia tej polityki, pytania skierowane przez przewodniczącą Hübner i związany z nimi projekt decyzji, moim zdaniem wspierają konsensus polityczny pomiędzy grupami politycznymi, rodzinami politycznymi, a nawet może pomiędzy różnymi instytucjami europejskimi.
Z tego punktu widzenia uważam, że słyszane dziś w debacie głosy przekonujące, iż PKB nie jest wyłącznym wskaźnikiem numer jeden i miernikiem kwalifikowalności do otrzymania wsparcia rozwoju regionalnego, są niedopuszczalne. Chciałbym wyrazić zdecydowane i jednoznaczne poparcie dla zdecydowanych poglądów pana Olbrychta i pani Mazzoni, o których wspominałem we wcześniejszych debatach w Parlamencie Europejskim, a które podziela także komisarz Hahn, że chociaż PKB nie odzwierciedla wszystkich wymiarów poszczególnych etapów rozwoju, to jednak jest wciąż najbardziej wiarygodnym dostępnym wskaźnikiem. Oczywiście na szczeblu państw członkowskich politycy mogą stosować alternatywne wskaźniki służące do likwidacji ewentualnych rozbieżności oraz do wyjaśnienia środowiskowych i społecznych aspektów rozwoju. W celu zapewnienia solidarności europejskiej i zagwarantowania państwom członkowskim możliwości szybkiego wyrównania poziomów PKB bezwzględnie musi pozostać podstawowym i wyłącznym wskaźnikiem w zakresie podziału funduszy na szczeblu UE. Sylvana Rapti (S&D). – (EL) Panie przewodniczący! Europejski Fundusz Społeczny jest narzędziem – podstawowym narzędziem, służącym do zbudowania lepszej Europy, aby możliwe było sfałszowanie solidarności obywateli i państw. Podobnie jak w przypadku innych narzędzi bardzo ważne jest, abyśmy się zastanowili nad jego właściwym zastosowaniem.
Panowie komisarze, panie i panowie! Jeśli wyobrazimy sobie, że Europejski Fundusz Społeczny to młotek, będziemy mogli go użyć do wbicia gwoździ, które pomogą w utrzymaniu stabilności konstrukcji europejskiej. Jeśli jednak będziemy nieostrożni i młotek spadnie nam na stopę, to nie pójdziemy już dalej. Skorzystałam z takiej metafory, by pokazać, że nawet jeśli stworzymy najlepszą konstrukcję, najlepszą infrastrukturę, ale zapomnimy, że budujemy ją dla obywateli Europy, to poniesiemy porażkę. Konstrukcja europejska musi być stabilna, jeśli chcemy, by obywatele żyli i prosperowali, mieli porządną pracę i prawdziwe perspektywy na przyszłość. Panowie komisarze! Proszę nigdy nie zapominać, że człowiek jest podstawową inwestycją Europejskiego Funduszu Społecznego. Jan Kozłowski (PPE). – (PL) Panie przewodniczący, szanowni komisarze! Polityka spójności powinna być utrzymana i wzmocniona w nowej perspektywie finansowej.
Zgodnie z zasadami solidarności i pomocniczości, które są fundamentem Wspólnoty, polityka spójności powinna wspierać te regiony, które mają do odrobienia największy dystans w sferze infrastruktury, gospodarki, technologii, zatrudnienia czy integracji społecznej i które w oparciu o własne zasoby nie są w stanie tego dystansu zmniejszyć. Wsparcie powinno dotyczyć realizacji zintegrowanych strategii rozwoju regionalnego, które zawierają również cele ustalone na poziomie krajowym i wspólnotowym. Polityka spójności powinna wykraczać poza ramy polityki rozwoju przestrzennego, powinna integrować polityki sektorowe takie jak transport, energia, edukacja, badania, rozwój i zatrudnienie. Csaba Sándor Tabajdi (S&D). – (HU) Panie komisarzu Andor, panie komisarzu Hahn! Polityka spójności jest najbardziej udaną i najbardziej dostrzegalną polityką Unii Europejskiej. Jest również ważnym narzędziem, którego Unia będzie potrzebować także w przyszłości. Proces konwergencji nowych państw członkowskich z Regionu Morza Bałtyckiego oraz Europy Środkowej z pewnością nie dobiegł końca. Ponadto określone regiony w Hiszpanii, Portugalii i Grecji również potrzebują tych funduszy.
Błędna byłaby jednak wiara, że polityka spójności ma na celu jedynie wspieranie konwergencji, jeśli zważymy, że jest to najbardziej wszechstronna zintegrowana polityka inwestycyjna wspierająca cele strategii „UE 2020”. Poważnym błędem byłoby również rozdzielenie polityki spójności. Byłoby ono równoznaczne z rozbiciem Unii Europejskiej. Jako członek Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi uważam, że w przyszłości powinniśmy dążyć do większej harmonizacji i synergii pomiędzy strategiami politycznymi w zakresie rozwoju regionalnego i rozwoju obszarów wiejskich. Anneli Jäätteenmäki (ALDE). – (FI) Panie przewodniczący! Polityka spójności jest niezbędna i jest realizowana z powodzeniem.
Moim zdaniem teraz musimy odważyć się i spojrzeć przed siebie, znaleźć odwagę, by pytać, czy środki finansowe obecnie płyną we właściwe miejsca i wywierają wpływ, jaki miały wywierać. Fundusze są przyznawane to tu, to tam, w chwili obecnej wcale niekoniecznie najbiedniejszym regionom lub obszarom, w których są naprawdę potrzebne. Uważam, że nadszedł czas, abyśmy zadali sobie pytanie, czy polityka spójności powinna być znacjonalizowana, tak aby wspólne środki finansowe na szczeblu UE były kierowane do obszarów, gdzie są naprawdę potrzebne.
Następnie chciałabym powiedzieć, że bezsprzecznie należy ograniczyć biurokrację: obecnie na biurokrację wydaje się 30-40 % dostępnych środków, a to zdecydowanie za dużo. Petru Constantin Luhan (PPE). – (RO) Osiągnięcia polityki spójności UE i wartość dodana, jaką może ona wnieść do strategii „Europa 2020”, nie podlegają dyskusji. Podkreślić należy także rolę tej polityki w podnoszeniu konkurencyjności regionów i w ułatwianiu ich rosnącej zdolności dostosowywania się do zmian sytuacji.
I choć priorytety w ramach polityki spójności powinny być dopasowane do celów strategii „UE 2020”, moim zdaniem niezbędna jest również wystarczająca elastyczność, aby uwzględnić szczególne cechy regionów i wspierać regiony słabszych, o większych potrzebach, tak aby regiony te mogły przezwyciężyć trudności społeczno-gospodarcze i naturalne utrudnienia, jak również zmniejszyć rozbieżności.
Silna, dobrze finansowana unijna polityka regionalna, zapewniająca korzyści wszystkim regionom w UE stanowi warunek konieczny przy realizacji naszych przyszłych celów. Juan Fernando López Aguilar (S&D). – (ES) Panie przewodniczący! Jestem wdzięczny za możliwość uczestniczenia w debacie, która zawsze cieszy się ogromnym zainteresowaniem posłów pochodzących z wysp, w moim przypadku z Wysp Kanaryjskich. Występuję zgodnie ze stanowiskiem podczas niedawnej debaty w sprawie polityki regionalnej, na mocy art. 174 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Mam tylko trzy uwagi.
Po pierwsze, chciałbym zauważyć, że ta debata w sprawie gospodarczych, społecznych i terytorialnych aspektów polityki spójności musi być spójna z perspektywą finansową przyjętą na lata 2014-2020. Nie pomimo kryzysu, ale właśnie ze względu na kryzys, cel dążenia do spójności jest teraz ważniejszy niż kiedykolwiek.
Po drugie, chciałbym zauważyć, że polityka spójności nie jest polityką sektorową, ale międzysektorową, co oznacza, że nie można uznać wymiaru regionalnego polityki spójności za określoną politykę sektorową, raczej powinien on obejmować politykę energetyczną, transportową, politykę w zakresie komunikacji i innowacji.
Po trzecie, chciałbym zauważyć, że ma ona szczególne znaczenie dla wysp, które stanowią zewnętrzne granice Unii Europejskiej, a co za tym idzie – są szczególnie narażone pod względem bezpieczeństwa na nielegalny przemyt oraz zagrożenia związane z globalizacją. Andreas Mölzer (NI). – (DE) Panie przewodniczący! Jak nam wiadomo, 27 państw członkowskich UE, z licznymi regionami, miastami i społecznościami, zamieszkałymi przez miliony obywateli, niewątpliwie ma różnorodne potrzeby i problemy. Ponadto każda inicjatywa UE podejmowana na szczeblu Brukseli ma skutki regionalne i lokalne.
Pomoc strukturalna była dostępna dla regionów znajdujących się w niekorzystnym położeniu już od lat 70. ubiegłego wieku, aby zapewnić równomierny pod względem geograficznym rozwój gospodarczy i dobrobyt. Patrząc jednak na obecną sytuację, wygląda na to, że wcale nie zbliżyliśmy się do realizacji tego celu. Na przykład miliony euro wypłacone w ramach dotacji dla regionów w Irlandii i Grecji wcale nie ochroniły ich przed skutkami kryzysu finansowego i gospodarczego. Regiony, które podczas rozszerzenia w roku 2004 straciły status regionów Celu 1 wcale nie są w lepszym położeniu. Ich sytuacja poprawiła się jedynie pod względem statystycznym, inaczej mówiąc na papierze, ale powszechnie wiadomo, że nie można odżywiać się papierem. Duże regiony mogą wykazywać zdecydowany wzrost, ale jednocześnie mogą obejmować również mniejsze regiony walczące o przeżycie.
W związku z tym musimy zwiększyć efektywność polityki spójności i sprawić, by poszczególne projekty były bardziej zrównoważone. Rareş-Lucian Niculescu (PPE). – (RO) Uważam, że Komisja Europejska powinna jasno i szczegółowo wytłumaczyć, w jaki sposób zamierza osiągnąć synergię pomiędzy funduszami spójności i funduszami wspólnej polityki rolnej, zważywszy że harmonizacja działania tych funduszy wytworzy większą wartość dodaną działań UE i poprawi naszą efektywność w osiąganiu celów.
I, co nie mniej ważne: popieram osoby, które wzywały dziś do uproszczenia zasad rządzących wszystkimi funduszami, zarówno na szczeblu europejskim jak i na szczeblu państw członkowskich. Popieram również koleżanki i kolegów posłów, którzy twierdzili, że PKB musi pozostać głównym kryterium przy określaniu kwalifikowalności do uzyskania pomocy. Derek Vaughan (S&D). – Panie przewodniczący! Walia osiągnęła znaczne korzyści dzięki finansowaniu strukturalnemu. W związku z tym nie dziwi moje poparcie dla obecnej podstawy polityki spójności.
Uważam, że należy udostępnić fundusze strukturalne wszystkim regionom w UE i że należy zapewnić odpowiednie wsparcie regionom, które nie mają już statusu konwergencji. Moim zdaniem należy utrzymać konkurencyjność i w związku z tym wzywam wszystkich zainteresowanych do przyłączenia się do dzisiejszego marszu, zorganizowanego przez Komitet Regionów.
Wreszcie, uważam, że Europejski Fundusz Społeczny powinien nadal być częścią polityki spójności i nie powinien zostać przeniesiony do projektów sektorowych. Z niecierpliwością oczekuję publikacji piątego sprawozdania dotyczącego Funduszu Spójności, które ukaże się około 9 listopada. Przede wszystkim zaś czekam na możliwość omówienia niektórych szczegółów, w tym kwestii uproszczenia procesu, zwłaszcza w odniesieniu do wnioskodawców. Jest to bardzo ważny temat do omówienia.
Musimy także oczywiście w przyszłości zapewnić polityce spójności i funduszom strukturalnym stosowny budżet. José Manuel Fernandes (PPE). – (PT) Panie przewodniczący, panowie komisarze, panie i panowie! Jeśli przyjrzeć się celom polityki spójności, to najwyraźniej stanowi ona europejską wartość dodaną. Pokazuje europejską solidarność poprzez zmniejszanie asymetrii regionalnych i poprzez przyczynianie się do spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej. Zatem, aby to było możliwe, należy przeznaczyć na nią niezbędne środki z budżetu. Ponadto polityka spójności musi być wystarczająco elastyczna, by można było zająć się cechami swoistymi regionów, szczególnie tych słabiej rozwiniętych. Produkt krajowy brutto powinien nadal służyć za główne kryterium kwalifikowalności.
Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich musi być skoordynowany z funduszami na rzecz polityki spójności, aby zwiększyć efektywność i zmaksymalizować wyniki. Popieram również koncepcję przeprowadzenia oceny stopy absorpcji funduszy na rzecz polityki spójności i wzywam Komisję do jej przeprowadzenia, aby możliwe było jak najszybsze przyjęcie instrumentów pozwalających na poprawienie stopy absorpcji. Liisa Jaakonsaari (S&D). – (FI) Panie przewodniczący! W obliczu najgłębszego kryzysu w europejskiej historii gospodarczej strategia „Europa 2020” miała stanowić nowy początek. Później rozpoczęła się debata, którą jednakże zdominowały rozmowy o dyscyplinie budżetowej, nie pozostawiając miejsca na nic poza tym. Wygląda na to, że najgłośniejsze pochwały zbierają osoby przekonujące do kolejnych cięć. Rada wprowadza cięcia, państwa członkowskie wprowadzają cięcia, a teraz wygląda na to, że także tu w Parlamencie przeważa opinia, że budżet UE powinien zostać zmniejszony.
To nie jest sposób na budowanie przyszłości. Wkrótce w Unii Europejskiej nie będzie polityki spójności, polityki regionalnej, polityki zatrudnienia, ani polityki gospodarczej: będzie jedynie polityka finansowa. Panie komisarzu Hahn, panie komisarzu Andor! Czy niepokoi panów to ogólne przekonane o konieczności cięć? Uważam, że trwająca tu teraz debata jest delikatnie mówiąc naiwna. Andrzej Grzyb (PPE). – (PL) Panie przewodniczący! Stwierdzenie pana, panie komisarzu, że polityka spójności i regionalna znajduje się w dobrym stanie i powinna być to polityka blisko obywateli, zawierająca różne, dobrze skomponowane instrumenty, to – wydaje mi się – dobra odpowiedź na pytanie, które zostało dzisiaj postawione w tej Izbie.
Przezwyciężanie kryzysu, trudnego dla nas wszystkich, oraz osiągnięcie celów strategii gospodarczej roku 2020 wymaga polityki spójności i jasnych celów zarówno dla państw, jak i regionów. Ten rok uznaliśmy za rok zwalczania wykluczenia społecznego i ubóstwa. Ten cel będziemy również kontynuowali do roku 2020. Tego nie osiągniemy bez Europejskiego Funduszu Społecznego wkomponowanego w politykę spójności. Tego oczekują również samorządy, taki jest również głos Komitetu Regionów, który jest ich reprezentacją. I my powinniśmy ten głos bardzo mocno w tej Izbie uwzględniać. Inés Ayala Sender (S&D). – (ES) Panie przewodniczący! Powszechnie wiadomo, że spójność terytorialna, wraz z dobrobytem gospodarczym i społecznym państw członkowskich i ich regionów, wymaga sieci komunikacyjnych, które ułatwiają i pozwalają na prawdziwie swobodny transgraniczny przepływ osób, towarów i usług. Sieci te są potrzebne, aby zagwarantować większą spójność pomiędzy systemami przepływu, większą zgodność pomiędzy celami spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej, które często są ignorowane lub realizowane równolegle bez zapewnienia niezbędnych wartości domyślnych.
Tymczasem dotychczas europejska polityka w obszarze sieci transeuropejskich spotkała się z żałosnym i spektakularnym brakiem finansowania, zarówno ze strony Unii Europejskiej jak i państw członkowskich, zwłaszcza w sektorach transgranicznych, które wszyscy uważają za ziemię niczyją.
To prawda, że w państwach członkowskich, które z powodzeniem skoordynowały te dwa obszary polityki pojawiły się zwielokrotnione wyniki, które przyspieszyły rozwój tradycyjnie opóźnionych regionów, miast i ich obywateli, uwzględniając ich w aspekcie spójności, do którego tak dążymy.
Dlatego, aby osiągnąć główny cel polegający na zmniejszeniu nierówności oraz przybliżeniu regionów i obywateli do naszego obszaru dobrobytu i bogactwa poprzez lepsze kanały komunikacji, musimy dodać do debaty w sprawie polityki spójności po roku 2013 poważną dyskusję dotyczącą pilnej potrzeby zapewnienia raz i na zawsze wystarczającego finansowania na rzecz sieci transeuropejskich. Czesław Adam Siekierski (PPE). – (PL) Panie przewodniczący! Polityka spójności najszerzej obejmuje i łączy różne cele rozwojowe i oczekiwania tak regionów, jak i różnych grup społecznych. Dorobek i doświadczenia polityki spójności pokazują, że może i powinna być ona polityką realizującą nowe wyzwania, zawarte w celach strategii „Europa 2020”.
Przyspieszony wzrost gospodarczy nie zawsze przekłada się na zmniejszenie ubóstwa. Stąd ogromna rola Europejskiego Funduszu Społecznego i potrzeba koordynacji różnych strategii politycznych. Wyjątkowego znaczenia nabiera tworzenie nowych miejsc pracy, właściwy system kształcenia i przekwalifikowania. Polityka spójności jest podstawą realizacji zrównoważonego rozwoju aglomeracji miejskich i obszarów wiejskich, uwzględniając ich specyfikę i możliwości. Dobra koordynacja różnych strategii politycznych pozwoli, aby Fundusz Rozwoju Obszarów Wiejskich i inne fundusze służyły zmniejszaniu opóźnień rozwojowych i specyfiki terenów słabiej rozwiniętych, do których należą także tereny wiejskie. Maria do Céu Patrão Neves (PPE). – (PT) Strategie na rzecz spójności nie są jedynie kolejnym instrumentem integracji europejskiej, ale mogą być postrzegane jako prawdziwe ucieleśnienie i dynamiczny dowód samego projektu europejskiego, w sensie istnienia społeczności obywateli podzielających te same wartości sprawiedliwości społecznej i solidarności.
W tym kontekście możemy zrozumieć nacisk na to, aby polityka spójności była ukierunkowana na wszystkie regiony i aby w celu zapewnienia sprawiedliwych kryteriów kwalifikowalności rozszerzyć je poza bieżący wskaźnik produktu krajowego brutto na mieszkańca. Niemniej jednak nie wolno nam nigdy zapomnieć o głównym i nadrzędnym celu polityki spójności, który polega na osiągnięciu jednakowego standardu życia wszystkich Europejczyków. A to zawsze oznacza zwrócenie szczególnej uwagi na regiony najbiedniejsze, takie jak niektóre regiony najbardziej oddalone, które naprawdę potrzebują środków dopasanych do ich potrzeb. Silvia-Adriana Ţicău (S&D). – (RO) Chciałabym prosić Komisję Europejską, by zadbała o przeznaczenie w ramach przyszłej unijnej polityki na rzecz spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej dużych kwot na sektor transportowy, zwłaszcza połączenia intermodalne, a także na efektywność energetyczną w budynkach mieszkalnych. Moim zdaniem takie inwestycje z jednej strony utworzą miejsca pracy na szczeblu lokalnym i regionalnym, a z drugiej strony jednocześnie przyczynią się do gospodarczego dobrobytu i rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw w tych sektorach.
I wreszcie, panie komisarzu Hahn, mam nadzieję, że po roku 2013 w naszym budżecie znajdzie się osobna pozycja finansowa dotycząca środków na strategię UE na rzecz regionu Dunaju. Powinnam wspomnieć, że na strategię UE na rzecz regionu Morza Bałtyckiego w samym tylko roku 2011przeznaczono 20 milionów euro. Strategia UE na rzecz regionu Dunaju może stać się jednym z najbardziej udanych projektów Unii Europejskiej. Iosif Matula (PPE). – (RO) Jeśli weźmiemy pod uwagę, że w Brukseli trwają dni otwarte, to czas na przeprowadzenie dzisiejszej debaty w sprawie polityki spójności po roku 2013 jest idealny.
Już samo to, że liczni uczestnicy z większości regionów europejskich przybyli tutaj, aby przedstawić swoje inicjatywy, podejmowane wysiłki i osiągnięte wyniki, a także by wyrazić niezadowolenie w wielu obszarach związanych z rozwojem regionalnym, umacnia mój pogląd, że polityka spójności UE przynosi konkretne wyniki.
Stopień efektywności wykorzystania bieżących funduszy jest jednym szczególnym aspektem branym pod uwagę podczas bieżącego okresu programowego. Będziemy musieli skoncentrować się na wdrażaniu środków mających na celu zwiększenie poziomu absorpcji przyznanych funduszy, zwłaszcza w regionach mających poważne trudności w tym względzie. Dlatego należy kontynuować starania na szczeblu europejskim, narodowym i regionalnym dążące do uroszczenia wdrożenia polityki spójności. Należy koniecznie zachować właściwą równowagę pomiędzy procedurami upraszczającymi a zapewnieniem efektywności i dobrego zarządzania finansowego w celu stworzenia łatwej do wdrożenia, wysokiej jakości polityki. Seán Kelly (PPE). – (GA) Panie przewodniczący! Nie mam zbyt wiele czasu, a zatem skupię się tylko na kilku punktach.
Panie przewodniczący! Po pierwsze, nie można ponownie znacjonalizować EFS, podobnie jak nie można ponownie znacjonalizować WPR. Potrzebujemy większej, a nie mniejszej obecności Europy.
Po drugie, potrzebne jest pilne uproszczenie procesu wnioskowego. Spotkałem się z grupami, które pomimo tego, że kwalifikują się do uzyskania dofinansowania nawet nie zadają sobie trudu, by złożyć wniosek, ze względu na złożoność procesu. Niektóre grupy musiały wręcz zatrudnić specjalistę do wypełnienia wniosku. Taka sytuacja jest niedorzeczna i należy z tym skończyć.
Po trzecie, moim zdaniem należy utrzymać regiony Celu 1 i Celu 2. Reprezentowałem moją grupę w Mannheim i widziałem korzyści płynące z Celu 2. Uważam, że to ważne. I wreszcie chcę powiedzieć – choć niektóre koleżanki i koledzy z grupy EPP się ze mną nie zgadzają – że należy także dostrzec, iż PKB nie jest wyłącznym kryterium. Zdecydowanie PKB powinien być kryterium głównym, ale nie jedynym. Uważam, że musimy przeprowadzić debatę w tej sprawie i czekam na nią z niecierpliwością. Luís Paulo Alves (S&D). – (PT) Europejski Fundusz Społeczny (EFS) prawdopodobnie jest instrumentem, który najbardziej wspiera politykę spójności. Powinien w związku z tym być skoordynowany z Funduszem Rozwoju Regionalengo. Należy koniecznie przyjąć lokalne podejście do problemów, które wymagają rozwiązania: inaczej mówiąc potrzebna jest globalna wizja lokalnego działania. Władze lokalne i regionalne najlepiej znają sytuację w terenie, wiedzą jak dużych inwestycji w tworzenie zatrudnienia potrzebują i jakie są najodpowiedniejsze środki na wspieranie zatrudnienia w ich regionach. Musimy uwzględnić pozytywne doświadczenia regionów.
Na Azorach, czyli w regionie najbardziej oddalonym, gdzie na ogół bezrobocie osiąga rekordowe wielkości, stopa bezrobocia wynosi obecnie 6,5 % i jest najniższa w całej Portugalii. Wynika to w dużej mierze ze strategii opartej na planowaniu wykorzystanej w odniesieniu do zatrudnienia, obejmującej czynniki, którymi należy się zająć i sposoby osiągnięcia celów. Wynika to także z wykorzystania EFS jako instrumentu operacyjnego strategii, działającego na edukację i szkolenia oraz rozwój zatrudnienia.
Zastosowanie polityki spójności w całej Unii jest jedynym sposobem zapewnienia powodzenia strategii „Europa 2020”. Piotr Borys (PPE). – (PL) Szanowny panie przewodniczący! Polityka spójności, polityka regionalna może być jednym z kluczowych kół zamachowych rozwoju Unii Europejskiej. Jest to polityka bliższa obywatelowi, skoncentrowana na konkretnych celach i rozwiązaniu konkretnych ważnych problemów. Dlatego trzeba dokończyć w polityce spójności kontekst spójności terytorialnej. Kwestia budowy dróg, szybkich kolei i całej spójności, która może zwiększyć mobilność Europy, to zadanie kluczowe.
W przypadku Europejskiego Funduszu Społecznego wydaje się, że nie będziemy w stanie zrealizować ambitnych założeń strategii „Europa 2020”. Dzisiaj 1/3 obywateli europejskich nie ma kwalifikacji zawodowych. Myślę, że ten fundusz w dużej mierze powinien dzisiaj inwestować właśnie w kształcenie zawodowe, uczenie przez całe życie i spowodować, aby nasze społeczeństwo europejskie zwiększyło swoje kwalifikacje. I ten fundusz może być ukierunkowany nie tylko na kwestie włączenia społecznego, ale także na dużą mobilność zawodową obywateli Europy. Miroslav Mikolášik (PPE). – (SK) Polityka rozwoju regionalnego stanowi kluczowy element w procesie rozwoju gospodarczego, społecznego i terytorialnego Unii Europejskiej, zatem jej systematyczna modernizacja w odpowiedzi na nowe trendy zasługuje na szczególną uwagę i musi być przez UE traktowana priorytetowo nawet po roku 2013.
Bogactwo doświadczeń z przeszłości musi doprowadzić do wyeliminowania powtarzających się błędów, do zwiększonej efektywności oraz do szybkiego i dobrego wdrożenia polityki spójności, a także do sprawnie funkcjonującego partnerstwa i większej przejrzystości. Jestem przekonany, że w przyszłości wdrażanie polityki spójności musi być bardziej nastawione na osiąganie wyników i na jakość tych wyników, co wymaga lepszego kontrolowania i oceny wydajności programów wdrożeniowych na rzecz polityki regionalnej i polityki spójności, tak aby środki pieniężne były przeznaczone na infrastrukturę, naukę i badania oraz walkę z bezrobociem – dla dobra firm i dla obywateli – aby regiony mogły się rozwijać i doganiać najlepszych. Silvia Costa (S&D). – (IT) Panie przewodniczący! Chciałabym wyrazić poparcie dla utrzymania własnego budżetu i zasad w odniesieniu do Europejskiego Funduszu Społecznego, jednakże z myślą o jego większej integracji z pozostałymi funduszami strukturalnymi.
Potrzebny jest jednakże przegląd zasad, przynajmniej w pięciu obszarach: potrzebujemy większego uproszczenia i większej kontroli wyników, a nie tylko procedur; musimy rzeczywiście jak najbardziej wykorzystać dotychczasowe doświadczenie, takie jak zdobyte w regionach włoskich w ostatnich dwóch latach, aby zaoferować zintegrowane pakiety wytycznych, szkoleń, przekwalifikowań i wsparcia integracji zwolnionych pracowników lub bezrobotnych do MŚP; musimy wspierać partnerstwa szkoleniowe pomiędzy instytucjami edukacyjnymi, uniwersytetami i przedsiębiorstwami w celu zapewnienia szans na szkolenie ustawiczne uwzględniające zapotrzebowanie na nowe umiejętności; potrzebujemy większej liczby projektów ponadnarodowych, które dotychczas miały jedynie charakter eksperymentalny; potrzebujemy także więcej inicjatyw na rzecz młodzieży, podejmowanych na szczeblu narodowym i ponadnarodowym.
Uważam, że właśnie między innymi w oparciu o te aspekty należy ponownie rozważyć perspektywę wprowadzenia nowych zasad dotyczących Europejskiego Funduszu Społecznego. Mairead McGuinness (PPE). – Panie przewodniczący! Rozmawiamy o polityce spójności i polityce regionalnej. Jak niektórzy z państwa już być może wiedzą, wyciekły pewne informacje dotyczące nowego dokumentu w sprawie przyszłości wspólnej polityki rolnej do roku 2020, w którym poruszono także kwestię przyszłych wyzwań terytorialnych. Zatem wszystkie nasze obszary polityki są ze sobą powiązane. Chcemy, aby w każdym z obszarów funkcjonowały stosownie finansowane ramy polityczne.
Mam kilka uwag dotyczących przedmiotowej rezolucji. W państwach członkowskich także potrzebujemy spójności. Widzieliśmy, jak w niektórych obszarach polityka państw członkowskich niweczy dobre osiągnięcia polityki regionalnej i polityki spójności. W tym tygodniu spotkaliśmy się z przedstawicielami władz regionalnych, którzy mówili o ogromnej frustracji, którą odczuwają, gdy usiłują uzyskać dostęp do środków finansowych. Należy nie tylko usłyszeć ich głos, lecz także go wysłuchać i odpowiednio zareagować.
Popieram przedmiotową rezolucję. Csaba Sógor (PPE). – (HU) Polityka spójności i polityka regionalna Unii Europejskiej są niezwykle ważne, nie tylko po to, aby podnieść konkurencyjność, ale także aby w praktyce zrealizować koncepcję jednolitej Europy. Myślę, że wszyscy jesteśmy zgodni, iż w średnim i długim okresie można będzie zbudować zjednoczoną Europę, jeśli poziomy rozwoju gospodarczego w całej Europie zostaną zrównoważone. Dla efektywnego wdrożenia strategii „UE 2020” i dla osiągnięcia jej celów niezbędne jest zapewnienie regionom o różnych poziomach rozwoju możliwości korzystania z dobrodziejstw tego procesu. Dlatego należy utrzymać na obecnym poziomie dostęp słabiej rozwiniętych regionów do funduszy przeznaczonych na cele polityki spójności. Musimy zapobiec podzieleniu Europy na dwie części ze względu na deklarację dotyczącą procesu nadrabiania zaległości przez państwa członkowskie, które weszły do UE po roku 2004. Anna Záborská (PPE). – (SK) Przy opracowywaniu tych strategii i ram musimy pamiętać, że zasadniczo Europa nie jest projektem mającym na celu zbudowanie jakiegoś skansenu. Nie jest komunistyczną utopijną wizją, w której każdy pracuje i każdy dostaje to, czego chce. Europejski Fundusz Społeczny nie jest narzędziem służącym do wdrażania takich koncepcji. Jest narzędziem pomocy na rzecz rozwoju, ale przede wszystkim zapewnia wsparcie tym, którzy nie mogą sami sobie pomóc.
Jeśli obywatele walczą o zatrudnienie, mieszkanie, żywność lub opiekę zdrowotną, musimy im pomóc – na tym polega solidarność. Nie oznacza ona sztucznego kreowania miejsc pracy, które deformują nasz rynek pracy i nie oznacza wyrównania różnic społecznych i regionalnych, co ma posmak egalitaryzmu. Jeśli nie chcemy podzielić losu księcia Potiomkina, powinniśmy unikać używania słowa „społeczny” częściej niż słowa „odpowiedzialny”. Globalny kryzys finansowy jest dla nas ostrzeżeniem przed nierealnym i nieodpowiedzialnym. Jiří Havel (S&D). – (CS) Panie przewodniczący! Chciałbym podziękować za dzisiejszą prezentację dokumentu i przeprowadzoną w jej następstwie owocną debatę. Napełnia mnie ona ogromnym optymizmem. Niewątpliwie dobrą wieścią dla wszystkich jest porozumienie w sprawie zapotrzebowania na politykę spójności. A jeszcze lepszą wiadomością jest oczywiście porozumienie pomiędzy różnymi grupami w Parlamencie.
Chciałbym podziękować Komisji za przygotowanie do ułatwienia wykorzystania środków z funduszy, miałem okazję przejrzeć wniosek Komisji i niewątpliwie jest to krok w dobrym kierunku.
I wreszcie chciałbym zauważyć, że spójność ma wymiar bezwzględny i względny. Wymiar bezwzględny wszyscy rozumiemy, jako wsparcie na rzecz najbiedniejszych regionów, ale równie ważny jest wymiar względny, w ramach poszczególnych państw. Moje wystąpienie ma na celu zapewnić, by nie zapomniano także o tym wymiarze. Paul Rübig (PPE). – (DE) Panie przewodniczący! Przede wszystkim chciałbym podziękować panu Hahnowi, byłemu austriackiemu ministrowi do spraw nauki i badań, za rozpoczęcie nowej debaty, która w istotny sposób przyczyni się do wsparcia wzrostu w Europie. Nie byłoby problemu bezrobocia w Europie, gdyby każde małe i średnie przedsiębiorstwo utworzyło jedno dodatkowe miejsce pracy. W związku z tym powinniśmy zastanowić się nad umożliwieniem MŚP zatrudniania nowych pracowników oraz odgrywania bardziej aktywnej roli na międzynarodowych rynkach eksportowych.
Infrastruktura w dziedzinie badań i transportu także stanowi ważną kwestię. Komisję czekają poważne zadania związane na przykład z restrukturyzacją połączenia Wschód-Zachód, z Paryża do Budapesztu oraz połączenia Północ-Południe. W tych obszarach można stworzyć nowe miejsca pracy, które obecnie są pilnie potrzebne w Europie. Nuno Teixeira (PPE). – (PT) Panie przewodniczący, panie komisarzu! Polityka spójności stanowi mocny filar europejskiej solidarności. To właśnie poprzez spójność realizujemy cel zmniejszenia rozbieżności regionalnych i pobudzamy harmonijny rozwój w całej Unii Europejskiej. Musimy ustanowić ramy na nadchodzący okres 2014-2020, które umożliwią zwiększenie efektywności polityki regionalnej. Należy zachęcać do dobrego zarządzania na wszystkich szczeblach poprzez większe zaangażowanie i udział władz regionalnych i lokalnych, z poszanowaniem zasady pomocniczości przewidzianej w nowym traktacie z Lizbony.
Nie wolno zapominać o szczególnych warunkach panujących w regionach najbardziej oddalonych. Ta grupa regionów stoi w obliczu poważnych wyzwań i w przyszłości musi nadal korzystać ze szczególnych przepisów dotyczących wdrożenia europejskich strategii politycznych. Produkt krajowy brutto musi nadal służyć za główne kryterium kwalifikowalności, ale należy uwzględniać także inne wskaźniki dla pełniejszego obrazu sytuacji regionalnej. Johannes Hahn, komisarz. – (DE) Panie przewodniczący! Dzisiejsza debata była bardzo ożywiona i pełna zaangażowania. Chciałbym podziękować wszystkim biorącym w niej udział. Chciałbym także przypomnieć, powtórzyć i podkreślić, że polityka regionalna jest polityką inwestycji, która obejmuje wszystkie regiony. Należy uznać ją za politykę zintegrowaną i dlatego zdecydowanie jest ona skoncentrowana na miastach. Drugim powodem jest również to, że różne obszary polityki, w tym starty energii, zmniejszenie zużycia energii, wykorzystanie energii, transport i problemy społeczne, koncentrują się w miastach. Tym wszystkim czynnikom musimy przyjrzeć się w ramach kontekstu ogólnego.
Zdecydowanie popieramy wezwania do uproszczenia zasad. Chciałbym jednakże w odniesieniu do tej dziedziny prosić państwa o zrozumienie, ponieważ musimy wziąć pod uwagę również wymogi podatników. Kilku mówców odniosło się dziś do potrzeby uproszczenia sytuacji, ale musimy tego dokonać poprzez przyjęcie ustandaryzowanych zasad dotyczących różnych funduszy, o tyle, o ile jest to wykonalne i możliwe.
Chciałbym podziękować państwu za dyskusję i za poparcie okazane przez Parlament. Chciałbym jednakże również wezwać państwa do zabrania głosu na szczeblu narodowym w celu zjednania poparcia dla omawianych dziś kwestii, tak aby polityka regionalna w przyszłości nadal znajdowała się w samym centrum polityki europejskiej. László Andor, komisarz. – Panie przewodniczący! Dla mnie także ta dyskusja dotycząca przyszłości polityki spójności, a co za tym idzie przyszłości Europejskiego Funduszu Społecznego, była niezwykle przydatna i pomocna.
Zgadzam się z tymi, którzy podkreślali zasadnicze znaczenie tego instrumentu finansowego dla wspierania strategii „Europa 2020” oraz jej trzech celów: jest to instrument inteligentny, zrównoważony i sprzyjający włączeniu społecznemu. W ramach wzrostu sprzyjającego włączeniu społecznemu musimy wspierać oba cele: wzrost zatrudnienia i zmniejszanie ubóstwa. Oba te cele są wzajemnie połączone i musimy sprawić, by EFS był zdolny do realizacji szerokiej gamy celów w ramach agendy społecznej.
Jasne jest, że obecna dyskusja pozwoliła wyraźnie określić główne zagrożenia dla polityki spójności, takie jak sektoryzacja lub nacjonalizacja, czy też osłabienie jej ogólnego potencjału poprzez ograniczenie ram finansowych. Musimy unikać tych kierunków działania i określić kwestie wymagające dalszych działań. Musimy zagwarantować innowacyjność pod względem zakresu celów objętych finansowaniem w ramach EFS oraz pod względem sposobu finansowania tych celów przez EFS.
Jestem otwarty na współpracę z posłami do PE nad określonymi kwestiami, takimi jak uproszczenie, poprawienie oceny, wzmocnienie uwarunkowań, badanie możliwości inżynierii finansowej i współpraca z innymi źródłami finansowania, ponieważ stoją przed nami poważne wyzwania.
Zdajemy sobie sprawę z problemów związanych z absorpcją, zwłaszcza w Grecji w ostatnich latach, i dokładamy starań wraz ze służbami Komisji i organami w państwach członkowskich, aby zlikwidować przeszkody stojące na drodze do szybszych wypłat. Postęp w tym zakresie leży we wspólnym interesie Komisji i państw członkowskich. Jest to jednak bardzo jasne. Wraz z komisarzem Hahnem uważamy, że wszyscy jesteśmy zgodni, iż musimy zapewnić w przyszłości solidną politykę spójności. Zamierzam również zapewnić w ramach tej polityki mocny Europejski Fundusz Społeczny, który przyniesie widoczne rezultaty. Przewodniczący. – Otrzymałem dwa projekty rezolucji(1) złożone zgodnie z art. 115 ust. 5 oraz art. 110 ust. 2 Regulaminu.
Oświadczenia pisemne (art. 149 Regulaminu) Dominique Baudis (PPE), na piśmie. – (FR) Dziś, w czwartek 7 października 2010 r., poprzez głosowanie nad rezolucją Parlament Europejski kieruje do Komisji żądanie, aby poświęciła ona uwagę istotnemu ulepszeniu instrumentów polityki spójności. Dzięki traktatowi lizbońskiemu spójność dotyczy już nie tylko aspektów gospodarczego i społecznego, ale także terytorialnego. Polityka regionalna stanowi jeden z przyczółków integracji europejskiej. Jest to druga, po wspólnej polityce rolnej, pozycja w budżecie Unii. Europa musi przyjąć zintegrowaną strategię rozwoju swoich regionów. Rozbudowa transgranicznych połączeń transportowych to jedno z największych wyzwań, z jakimi musi się zmierzyć ta polityka. Jednym z priorytetów w tym obszarze jest przechodzący przez Pireneje szlak łączący Francję i Hiszpanię, który ma szczególne znaczenie dla południowo-zachodniego europejskiego okręgu wyborczego. Połączenia drogowe i kolejowe nie spełniają dziś oczekiwań. Niektóre regiony, chociaż są ze sobą połączone ze społeczno-gospodarczego punktu widzenia, nie mają dziś odpowiednich środków komunikacji. Różne projekty, które Komisja realizować będzie na tym obszarze, zostaną wprowadzone w życie w perspektywie średnio- i długoterminowej. Dlatego też zasługują one na uwzględnienie w dyskusji nad polityką spójności po 2013 roku. Vilija Blinkevičiute (S&D), na piśmie.– (LT) W czasach kryzysu gospodarczego i społecznego, Europejski Fundusz Społeczny (EFS) jest z jednym z naczelnych instrumentów finansowych Unii Europejskiej służących do zwalczania masowego bezrobocia, jak również biedy i wykluczenia społecznego. Co więcej, fundusz ten odgrywa znaczącą rolę w obszarach kształcenia pracowników, ustawicznego szkolenia zawodowego, polepszania szans na zatrudnienie i integracji pracowników z rynkiem pracy. Zgadzam się, że aby osiągnąć cele strategii Europa 2020 – szczególnie w obszarach zatrudnienia i spraw socjalnych – musimy wzmocnić EFS i zwiększyć jego skuteczność, jednocześnie ulepszając procedury finansowania tego funduszu. Obecnie system finansowania tego funduszu jest aż nadto skomplikowany i dlatego też jest bardzo ważne, aby Komisja uprościła procedury finansowania funduszy strukturalnych i nadała im większą elastyczność, ponieważ tylko to pozwoli państwom członkowskim na wykorzystanie przydzielonych im z EFS pieniędzy na stworzenie nowych i lepszych miejsc pracy tak skutecznie i wydajnie, jak to możliwe. Jeśli chodzi o finansowanie ze środków funduszy strukturalnych, nie wolno nam zapomnieć o przejrzystości i wzmocnieniu kontroli nad pieniędzmi przeznaczonymi na pomoc. Ponadto wzywam Komisję, aby w przyszłości dzieliła pieniądze z EFS w sposób jeszcze bardziej skuteczny i ukierunkowany oraz aby przedsięwzięła wszelkie możliwe środki dla zapewnienia, by europejskie pieniądze trafiały bezpośrednio do osób cierpiących ubóstwo – tych, którzy najbardziej potrzebują tej pomocy. Tylko bardziej efektywny i silniejszy fundusz może przyczynić się do zmniejszenia w przyszłości bezrobocia i ubóstwa. Zuzana Brzobohatá (S&D), na piśmie.– (CS) Uważam rezolucję przedstawioną na podstawie pytania ustnego za bardzo istotną pod wieloma względami. Z całą pewnością warto wspomnieć, że we wspólnym stanowisku przedstawionym w projekcie rezolucji zaakcentowane zostało wezwanie, sformułowane w oparciu o doświadczenia z bieżącego okresu programowania, aby struktura polityki spójności w okresie po 2013 roku była prosta, uczciwa i przejrzysta. Uważam, że PKB jest głównym kryterium kwalifikującym do otrzymania pomocy w ramach polityki regionalnej. Można jednak omówić możliwość uwzględnienia także innych, dodatkowych wymiernych wskaźników w celu ustalenia kwalifikowalności do otrzymania pomocy w ramach polityki regionalnej – tak dalece, jak można uzasadnić ich istotny charakter. Równocześnie uważam za ważne utrzymanie Europejskiego Funduszu Społecznego jako elementu regulacji przepisów ogólnych dotyczących zasobów finansowych w ramach polityki spójności. Musimy podkreślać, że fundusz ten powinien kierować się swoimi własnymi regułami. Uważam za bezwzględnie konieczne, aby w trakcie tworzenia polityki regionalnej i polityki spójności na okres po 2013 roku skoordynowano te polityki w obszarze rozwoju obszarów wiejskich z innymi filarami wspólnej polityki rolnej tak, by te dwie polityki ani nie były narzędziami realizacji jednego celu, ani też nie prowadziły do sprzecznych ze sobą skutków. Alain Cadec (PPE), na piśmie.– (FR) Fundusze strukturalne stanowią wkład w setki projektów gospodarczych, społecznych i kulturalnych w każdym z regionów Europy, a działania są realizowane możliwie najbliżej obywateli. Ich rola w strategii UE 2020jest kluczowa. Podobnie jak ogromna większość moich kolegów i koleżanek w Komisji Rozwoju Regionalnego, uważam za nadrzędny cel zagwarantowanie na przyszłość silnej i należycie finansowanej polityki spójności, skierowanej do wszystkich europejskich regionów. W zeszłym roku pojawiły się pogłoski, że Komisja Europejska może planować częściową renacjonalizację funduszy strukturalnych. To jest nie do przyjęcia. Będę walczyć o zabezpieczenie europejskiej wartości dodanej w polityce spójności na szczeblu regionalnym. Niektórzy chcieliby też w jeszcze większym stopniu skoncentrować fundusze strukturalne na regionach najbiedniejszych. To szaleństwo: polityka spójności nie ma być polityką rozdawania zasiłków; tak zwane bogate regiony również doświadczają wielu strukturalnych problemów społecznych i gospodarczych. Spójność wymaga solidarności pomiędzy wszystkimi regionami. Warto byłoby sprawdzić, jak dalece odpowiednie są kryteria używane do oceny kwalifikowalności do otrzymania funduszy strukturalnych. Podczas gdy PKB musi pozostać głównym kryterium, Komisja powinna również przyjrzeć się innym wskaźnikom, które lepiej odzwierciedlałyby trudności, jakich doświadcza dany region. Vasilica Viorica Dăncilă (S&D), na piśmie.– (RO) Wszyscy wiemy, że Europejski Fundusz Społeczny jest głównym instrumentem finansowym, jakim dysponuje Unia Europejska, by wspierać polityki zatrudnienia w państwach członkowskich. Na szczeblu UE mamy obecnie do czynienia ze scenariuszem kryzysowym, a państwa członkowskie mają różne możliwości, jeśli chodzi o zarządzanie sytuacją wywołaną kryzysem gospodarczym i finansowym. Z zadowoleniem przyjmuję zamysł „Europejskiego programu walki z ubóstwem”, dotyczącym utrzymywania spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej, który to program będzie korzystać z odpowiedniego wsparcia finansowego. Myślę jednak, że wsparcie z Europejskiego Funduszu Społecznego musi opierać się na solidarności. Przyszły Europejski Fundusz Społeczny musi wspierać regiony w ich wysiłkach na rzecz szkolenia zasobów ludzkich, co pozwoli im zrealizować wytyczne dotyczące rozwoju przy możliwie najniższych kosztach pracy. Zita Gurmai (S&D) , na piśmie. – W swojej historii EFS zawsze był dostosowywany do bieżących priorytetów gospodarczych UE. Jest oczywiste, że EFS musi zostać dostosowany ponownie, ponieważ okoliczności uległy zmianie. Należy go dostosować do strategii UE 2020, w której kluczowym celem jest zwiększenie zatrudnienia. Należy go dostosować do warunków kryzysu. EFS jako taki nie jest narzędziem zarządzania kryzysowego, lecz teraz musi funkcjonować w okresie kryzysu. Nie powinniśmy zapominać, że nawet po tym, jak zakończył się kryzys makroekonomiczny, poziomy zatrudnienia mogą pozostawać niskie. Bezrobocie w Europie wzrosło. Niektóre z europejskich państw zostały zmuszone do cięć budżetowych, co zagraża miejscom pracy, zwłaszcza w sektorze publicznym. Większość pracowników sektora publicznego to kobiety. Stąd też zwolnienia w sektorze publicznym w pierwszej kolejności zagrażają kobietom. Zwiększenie udziału kobiet w rynku pracy to kluczowy cel strategii UE 2020 oraz wszystkich rozsądnych decydentów politycznych – udział kobiet jest szczególnie ważny dla ochrony naszego modelu społecznego i przywrócenia mu kształtu. Dlatego też powinniśmy pomóc tym, którzy tracą pracę wskutek cięć budżetowych. Niektóre państwa będą popierać częściową nacjonalizację EFS w następnym budżecie. Jestem jednak głęboko przekonana, że Europejski Fundusz Społeczny musi pozostać nierozerwalną częścią polityk UE. Edit Herczog (S&D), na piśmie. – (HU) Gdy mówimy o przyszłości polityki spójności, a szczególnie o celach, priorytetach i strukturze tej polityki, musimy mówić też o integracji europejskich i regionalnych rynków energetycznych oraz strategicznej sieci infrastrukturalnej w skali ogólnounijnej, integracji, która będzie promować wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, jako że projekty rozwoju miast i obszarów wiejskich finansowane z funduszy strukturalnych stanowią bardzo istotną część unijnych inwestycji energetycznych. Należą do nich inwestycje w ciepłownictwo komunalne, niektóre projekty dotyczące efektywności energetycznej oraz projekty rozwoju lokalnych i regionalnych sieci energetycznych. Musimy ulepszyć wykorzystanie w przyszłości funduszy UE w sposób, który będzie służył wspieraniu narzędzi na rzecz efektywności energetycznej i zachęcał do szerszego wykorzystywania do tego celu funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności. Jeśli chodzi o politykę energetyczną, środki przeznaczone na badania, rozwój i prezentacje do 2020 roku należałoby podwoić w stosunku do obecnego poziomu. Powinno to objąć znaczący wzrost funduszy przydzielanych na potrzeby wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych, na inteligentne sieci i efektywność energetyczną. Jednym z instrumentów, który może być pomocny w osiągnięciu tego celu, jest unijna polityka spójności i polityka regionalna po 2013 roku. Tunne Kelam (PPE), na piśmie. – Niezwykle ważne będzie dostosowanie przyszłej unijnej polityki spójności do strategii UE 2020 i powiązanie jej z tą strategią, ponieważ tylko ten związek może zapewnić zrównoważony wzrost gospodarczy, konkurencyjność i tworzenie nowych miejsc pracy. Zarazem nie powinniśmy pozwalać na rozczłonkowanie polityki spójności. EU 2020 będzie ważnym składnikiem przyszłej polityki spójności; nie może jednak stać się jej zamiennikiem. Rozpaczliwie potrzebujemy radykalnego uproszczenia zasad finansowania, tak aby fundusze UE były lepiej dostępne na szczeblu lokalnym oraz dla organizacji pozarządowych. Na tych szczeblach istnieje największy potencjał, jeśli chodzi o rozsądne i właściwie ukierunkowane wykorzystanie środków UE. Obecnie często nadmierne egzekwowanie biurokratycznej odpowiedzialności pochłania więcej czasu i energii, niż realna praca nad projektami. Taka nierównowaga staje się coraz poważniejszą praktyczną i moralną przeszkodą na drodze dalszego postępu. W trakcie przygotowywania ram dla następnego okresu finansowego ważne będzie zaproszenie do udziału w pracach, w odpowiednim czasie, przedstawicieli regionów i sektora przedsiębiorczości. Ich doświadczenie i zmysł praktyczny należy uznać za wartościowy wkład w skuteczne wdrażanie przyszłej polityki regionalnej oraz w pozyskiwanie dodatkowych zasobów. Ádám Kósa (PPE), na piśmie. – (HU) W projekcie rezolucji Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych słusznie podkreślono znaczenie wspierania MŚP i tworzenia synergii pomiędzy funduszami strukturalnymi, bowiem chociaż wprowadzenie Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) jest historią sukcesu, wciąż jednak popełniane są błędy, a sam fundusz nadal walczy z wieloma problemami, zwłaszcza w czasie kryzysu finansowego i gospodarczego. Ponadto możliwości, jakie stwarza europejski plan naprawy gospodarczej i jego korzystne oddziaływanie w przyszłości również będą mniejsze. W ramach tego planu przepisy ogólnego rozporządzenia w sprawie wyłączeń grupowych (rozporządzenie (WE) nr 800/2008) zezwalały wcześniej państwom członkowskim na tymczasowe przyznawanie, po spełnieniu szeregu warunków, dodatkowych dopłat i rekompensat za zatrudnianie osób z niepełnosprawnością.
Jeśli chodzi o proponowane uproszczenie EFS, to głównym przedmiotem zainteresowania nie powinny być kwestie związane z zarządzaniem tym funduszem. Zamiast tego, priorytetem powinno być zapewnienie, by w trakcie planowania i wdrażania go przez państwa członkowskie rzeczywiście została wypracowana synergia (subsydia krzyżowe i kwalifikowalność). Ponadto należy ograniczyć stały wzrost liczby specjalistów nieposiadających użytecznych kwalifikacji, trzeba bowiem zmniejszyć poziom bezrobocia w tych grupach, które znajdują się w niekorzystnym położeniu. Jednocześnie należy wzmocnić sieci ekspertów i profesjonalną współpracę. Jedną z ram dla realizacji tego celu mogłaby stać się rozbudowa współpracy transgranicznej w oparciu o powiązania wewnątrzregionalne.
I ostatnia sprawa, nie mniej ważna. Pozwolę sobie skomentować słowa komisarzy Hahna i Andora: należy również poświęcić uwagę takim kwestiom, jak urbanizacja i stabilność. Zmniejszenie obciążeń spoczywających na rodzinach oraz nieproporcjonalnego podziału zadań wewnątrz społeczeństwa, który sprawia, że założenie rodziny jest trudne, jak również poprawa dostępności – to sprawy o podstawowym znaczeniu dla umożliwienia ludziom osiągania i przeżywania starości w sposób zdrowszy i bardziej aktywny. Marian-Jean Marinescu (PPE), na piśmie.– (RO) Polityka spójności ma zasadnicze znaczenie dla procesu integracji europejskiej. Potrzebujemy jednolitej polityki regionalnej na szczeblu UE – takiej, która przyniesie zrównoważony wzrost, nowe miejsca pracy i modernizację na całym obszarze Unii Europejskiej. Nasze cele możemy osiągnąć tylko dzięki skutecznej synergii pomiędzy wszystkimi politykami europejskimi oraz poprzez odpowiednie instrumenty budżetowe. Należy rozpatrzyć aspekt regionalny, jako element proponowanej rewizji budżetu UE oraz przyszłych ram finansowych. Polityka spójności po 2013 roku będzie musiała stwarzać możliwość dokonania sprawnej i przejrzystej transformacji, w oparciu o należytą i łatwą do wyrażenia w liczbach ocenę wcześniejszych doświadczeń oraz właściwą ocenę określonych cech gospodarczych i społecznych regionów, których to dotyczy, co zagwarantuje im widoczny postęp. PKB musi pozostać głównym kryterium kwalifikującym do otrzymania pomocy w ramach polityki regionalnej. Należy jednak przyjąć też inne wskaźniki, po tym, jak zostanie przeprowadzona szeroka ocena, która dowiedzie ich istotnego charakteru. Należy skutecznie połączyć zasadę pomocniczości, wielopoziomowe zarządzanie, planowanie strategiczne i uproszczone metody wdrażania polityki regionalnej, co pozwoli osiągnąć idealną równowagę pomiędzy jakością, efektywnością a kontrolą finansową. Jiří Maštálka (GUE/NGL), na piśmie. – (CS) Chciałbym powiedzieć kilka słów. Osoby dobrze poinformowane wiedzą, że debaty nad przyszłym kształtem tej polityki zaczynają być bardziej intensywne. Niekiedy pojawia się pytanie, czy ta polityka w ogóle powinna istnieć. Polityka spójności ma swoich zwolenników, ale ma też i krytyków. Chciałabym przypomnieć o podstawowym zamyśle, jaki przyświecał stworzeniu polityki spójności w 1974 roku – o zasadzie solidarności pomiędzy obszarami bardziej rozwiniętymi gospodarczo, a tymi słabszymi. W UE nadal utrzymują się znaczące różnice i dopóki nie ich wyrównamy, bezproblemowa realizacja idei swobodnego przepływu usług lub kapitału nie będzie do pomyślenia. Istnieje cały szereg specjalistycznych opracowań, zgodnie z którymi polityka spójności funkcjonuje zasadniczo dobrze i wytwarza pożądaną wartość dodaną. Dlatego też uważam głosy krytyczne raczej za ostrzeżenie przed błędami proceduralnymi oraz apel o poprawę na przyszłość.
Wiemy, że od 1974 roku sytuacja uległa zmianie i polityka spójności jest obecnie instrumentem ważnym dla rozwoju europejskich regionów i miast. Jest to również mocny argument na rzecz jej kontynuacji i objęcia nią całego terytorium UE. Niezbędna jest dyskusja nad poziomem wsparcia w różnych regionach, który będzie znany po zakończeniu negocjacji pomiędzy Radą i Parlamentem. Ufam, że Komisja przedstawi dobre propozycje. Pragnę wyrazić głębokie przekonanie, że właściwa organizacja polityki spójności sprawi, iż krytycy umilkną i będą bronić jej istnienia dla dobra wszystkich obywateli UE. Alexander Mirsky (S&D), na piśmie.– (LV) Jestem wdzięczny pani poseł Hübner za jej odpowiedzialną pracę. Wszystkie sprawy poruszone w tej rezolucji są teraz bardzo ważne dla Łotwy. Niestety, jeśli chodzi o potrzeby programu polityki spójności, Łotwa stanowi tylko jeden region. Dla odróżnienia, na przykład Polska składa się z 16 regionów. W tym kontekście, w korzystaniu z funduszy strukturalnych UE na Łotwie mają miejsce rażące naruszenia. Otrzymałem wiele informacji, że zamiast propagować korzystanie z funduszy UE, urzędnicy łotewskiego Ministerstwa Gospodarki i Ministerstwa Rozwoju Regionalnego hamują ten proces, żądając nielegalnych opłat od zwykłych obywateli Łotwy. Wykorzystaniu środków nie służy również fakt, że Łotwa rozpatrywana jest jako jeden region. To daje niektórym siłom, kierującym się motywami politycznymi, możliwość zablokowania projektów realizowanych przez te władze lokalne, w których owe siły nie mają swoich przedstawicieli. W taki sam sposób dają one zielone światło tym, którzy są uczestnikami tego ścisłego kręgu korupcji. To wszystko sprawia, że taki region jak Łatgalia nie ma żadnych szans pełnego wykorzystania środków przeznaczonych na realizację polityki spójności. Należy pilnie przeprowadzić generalny przegląd stosowania i efektywności unijnych funduszy strukturalnych na Łotwie. Jestem gotów pełnić aktywną rolę w takim przeglądzie. Marie-Thérese Sanchez-Schmid (PPE), na piśmie. – (FR) Pomimo zapewnień Komisji i Rady polityka spójności jest zagrożona, ponieważ wielkość jej budżetu budzi zazdrość niektórych osób. Ta polityka, która wspiera wyważony rozwój regionów Europy, w latach 2007-2013 odpowiada za jedną trzecią wydatków Wspólnoty. Warto pamiętać o jej niektórych zasadach: polityka spójności powinna być nadal polityką Wspólnoty, utrzymywać zasadnicze poziomy finansowania, gwarantować zdecentralizowane gospodarowanie środkami oraz wielopoziomowe zarządzanie, a także zachowywać ogólne i zintegrowane podejście, co pozwoli sprostać złożonym wyzwaniom, z jakimi muszą się zetknąć wszystkie europejskie regiony. PKB powinien wprawdzie pozostać głównym kryterium przy określaniu tego, czy regiony kwalifikują się do otrzymania europejskich dotacji, lecz mimo to czynione są wysiłki, aby doprowadzić do bieżących konsultacji w sprawie innych kryteriów. Europa, ze swoimi humanistycznymi tradycjami, powinna cały czas przewodzić debacie dotyczącej nowych sposobów oceny zamożności i dobrobytu naszych współobywateli. Wreszcie, w ramach przyszłej polityki spójności, na szczególną uwagę zasługuje współpraca terytorialna. Cel ten jest w życiu codziennym naszych współobywateli ucieleśnieniem Europy i sprawia, że możliwa staje się „coraz ściślejsza unia między narodami Europy”. Richard Seeber (PPE), na piśmie.– (DE) Po 2013 roku europejska polityka regionalna musi objąć wszystkie regiony, a przy tym być wystarczająco elastyczna, aby uwzględnić różnice regionalne i terytorialne. Aby w pełni wykorzystać potencjał rozwojowy regionów i osiągnąć spójność gospodarczą, społeczną i terytorialną w Unii Europejskiej, powinniśmy skupić się przede wszystkim na celu jakim jest konkurencyjność, a także spójność. Musi również uwzględnić zwłaszcza trudności o małej skali, jakie występują w bogatych państwach członkowskich. Przy planowaniu i wdrażaniu środków strukturalnych musimy też poświęcić szczególną uwagę potrzebom obszarów górskich. Szczególne cechy geograficzne tych obszarów są źródłem szczególnych problemów, które muszą znaleźć odzwierciedlenie w skoordynowanych strategiach i działaniach. Obok wymiaru miejskiego, szczególnie ważny jest rozwój obszarów wiejskich pod patronatem polityki regionalnej. Koordynując środki sektorowe i terytorialne możemy wypracować synergię na możliwie najwyższym poziomie i uniknąć ewentualnych konfliktów. IPRZEWODNICZY: STAVROS LAMBRINIDIS Wiceprzewodniczący (1) Patrz protokół