Source: http://micropro.w8w.pl/orzeczenie-lekarskie-odwolanie-4.php
Timestamp: 2014-10-25 22:04:18
Legal References Found: FSK 
 art. 139
 art. 179
 art. 176
 art. 176
 art. 110
 art. 110
 art. 110
 art.7
 Art. 264

Document Content:
orzeczenie lekarskie odwołanie
Widzisz wypowiedzi znalezione dla zapytania: orzeczenie lekarskie odwołanie
Temat: czym grozi kategoria D????????????
Z wojskiwm i w ogóle służbami mundurowymi możesz sie już pożegnać mająć kat.D!!! Jeśłi nie chciałeś mieć takiej kategorii, to po komisji lekarskiej miałeś2 tygodnie żeby odwołać się od tego orzeczenia! Nie zrobiłeś tego, przepadło!!!Twója wina!
Temat: niepełnosprawność w KRUS - proszę o radę.
To właśnie na orzeczeniu komisji lekarskiej KRUS jest pouczenie, że odwołanienie przysługuje. Jest to nieco dziwne, bo w ZUS można odwołać się do sądu.
Temat: Badanie lekarza specjalisty,zamiast komisji -renta
Lekarz konsultant doręczy swoją opinię orzecznikowi ZUS, który wystawi orzeczenie.Gdy orzeczenie będzie niezgodne z twoimi oczekiwaniami masz prawo złożyć sprzeciw od tego orzeczenia i w takim wypadku powołana zostanie komisja ZUS, od orzeczenia komisji ZUS, będziesz miał prawo złozyć kolejny sprzeciw, a następnie odwołać się do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.Inny problem polega jednak na oszustwach jakie dokonywane są przez ZUS-y i wywodzi się ze złego prawa.Prawo bowiem mówi, że jezeli nie wniesiesz sprzeciwu lub odwołania od orzeczeń ZUS, to nie masz prawa do odwołania się do Sądu od decyzji ZUS.Oszustwo polega na tym, że możesz otrzymać pozytywne (w odpowiedni sposób zagmatwane) orzeczenia konsultanta czy komisji lekarskiej ZUS, a następnie decyzją ZUS nie otrzymać świadczenia. W takim przypadku nie przysługuje ci odwołanie się od tej dexcyzji do Sądu i sprawa zostaje zamknięta.Sąd poprostu odrzuci twoje odwolanie.Dlatego należy zawsze składać sprzeciwy i odwołania, aż do uzyskania ostatecznej decyzji ZUS.Gdy decyzja ta jest dla ciebie zadowalająca, to wiadomo - uprawomacnia się i na tym koniec.Natomiast gdy decyzja cię nie zadawala możesz złożyć odwołanie do Sądu, które sklada się w Oddziale ZUS.Pamiętaj jeżeli nie odwoływałeś się od orzeczeń lekarskich to nie masz prawa złożyć odwołania do Sądu !Pamietaj również, że pomiędzy orzeczeniem lekarskim (nawet dobrym), a otrzymaniem decyzji ZUS w sprawie świadczenia(dobrej) istnieje cała masa "urzędasów", którzy nie odpowiadają za swoje czyny.Przy obecnie obowiązującym prawie należy zawsze wyczerpać drogę prawną (składać odwołania, sprzeciwy), by móc w końcu odwołać się do Sądu. Nic to nie kosztuje, a zabezpiecza cię przed manipulacjami ZUS-u.
Temat: Potrzebuje wzor druku w sprawie odwolania
tyle znalazłam, chyba nie ma wzoru jako takiego2006-08-3012. Chciałbym zmienić przyznaną mi kategorię zdrowia. Co powinienem zrobić?W sytuacji, gdy Powiatowa Komisja Lekarska przyzna poborowemu kategorięzdolności do czynnej służby wojskowej (tzw. “kategorię zdrowia”), z którą sięon nie zgadza, przysługuje mu prawo do złożenia wniosku z prośbą doWojewódzkiej Komisji Lekarskiej o zmianę tego orzeczenia. Zgodnie z przepisamiKodeksu Postępowania Administracyjnego wniosek taki nie musi zawierać żadnegouzasadnienia, wystarczy samo oświadczenie poborowego o niezaakceptowaniuorzeczenia Powiatowej Komisji Lekarskiej. Orzeczenie Wojewódzkiej KomisjiLekarskiej ma charakter ostateczny i dalsze odwołania mogą dotyczyć jedynietrybu, w jakim została podjęta decyzja; zaskarżenie na tryb podjętej decyzjimożna wnieść do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W przypadku, gdy o zmianękategorii zdolności do czynnej służby wojskowej ubiega się żołnierz, lub gdyzmiana “kategorii zdrowia” wnioskowana była przez komendanta WKU, podmiotemwłaściwym jest Terenowa Wojskowa Komisja Lekarska, od której orzeczeniaprzysługuje możliwość odwołania do Rejonowej Wojskowej Komisji Lekarskiej, zaśw przypadku niezaakceptowania również jej opinii – można zaskarżyć trybpodjęcia decyzji w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Cywilne powiatowe iwojewódzkie komisje lekarskie funkcjonują i orzekają przez trzy miesiące wroku, kiedy prowadzony jest pobór – w lutym, marcu i kwietniu. Poza tym okresemorzekają terenowe i rejonowe (wyższy szczebel) wojskowe komisje lekarskie.Wówczas też poborowy może odwoływać się od decyzji cywilnych komisji, poprzezwniosek złożony do właściwego komendanta WKU, do wojskowych komisji lekarskich.
Temat: Mam problem - mogę starcić prawo jazdy na rok...
Mam problem - mogę starcić prawo jazdy na rok...może ktoś wie co powinienem zrobić...otóż,23 czerwca miałem na motocyklu małą kraksę - pod kola wskoczył mi pies,efektem czego był krótki lot krajoznawczy skończony złamaniem kręgoslupa.Poleżałem sobie w szpitalu i wyszedłem z niego o własnych siłach, a następnieprzez jakiś miesiąc, półtora dochodziłem do siebie w domu.Po tym czasie zacząłem w miarę normalnie funkcjonować - chodziłem, jeździłemsamochodem, a nawet tańczyłem na weselu siostry.Na początku września otrzymałem skierowanie do Wojewódzkiego Ośrodka MedycynyPracy w Rzeszowie na badania mające stwierdzić czy nadaję sie jeszczedokierowania pojazdami mechanicznymi (tj. tymi, na które mam uprawnienia -ABT). Moje leczenie nie dobiegło do końca i jedyne co mam a co dotyczymojego "urazu" to prześwietlenia (słabej jakości) z dnia wypadku i kartainformacyjna leczenia szpitalnego, na której mam jak byk napisane, żepowinienem chodzić w gorsecie przez 3 miesiące.Na podstawie zdjęć i tej karty lekarz ortopeda orzekł, ze nie nadaję sie dokierowania samochodem i dziś dostałem orzeczenie lekarskie w którym lekarzorzecznik stwierdza istnienie przeciwskazań zdrowotnych do kierowaniapojazdami silnikowymi...., a termin badania lekarskiego (ponownego)wyznaczyłna 30 czerwca 2005 roku!POwinienem z tym pójść do Strosty i jemu złożyć to rzeczenie, ale wiem żejeżeli to zrobię to następnym posunięciem będzie odebrania mi prawa jazdy narok!Dlatego odwołuję się (przeciągając termin złożenia odwołania do maksimium) ipoczekam na ponowne orzeczenie lekarskie (tylko kurna bedzie mni eto znowukosztowało 160 zl + dojazd!), na które pójdę już z nowymi prześwietleniami iwynikami.Czy ktoś z Was wie co powinienem w sytuacji takiej jak moja zrobić, może ktośsłyszał coś o podobnych historiach i może mi cos doradzić.NIe wydaje mi sie by moj stan zdrowia uzasadniał odebranie mi uprawnień.Nie jestyem w żaden sposób niepełnosprawny, choć na skoki spdochronowe bymsie nie odważył...prosze poważne potraktować moją prośbę.
Temat: Opoznione zeznanie i strata ulgi na dziecko
oj ciężko będzie Pani coś wygrać w tym zakresiePonizej artykuł z GPSama koperta nie może potwierdzić wysłania pismaTwierdzenie, żeodwołanie zostało wysłane w kopercie wraz z wnioskiem nie stanowidowodu wniesienia odwołania przed organem podatkowym.Sama koperta nie może potwierdzić wysłania pisma.ORZECZENIEOrgany podatkowe wydały decyzję wymiarową za 1999 rok, która zostaładoręczona w trybie zastępczym w drodze ogłoszenia publicznego.Podatniczka dowiedziała się, że organy podatkowe wydały decyzję ipostanowiła ją zakwestionować. Ponieważ upłynął 14-dniowy terminodwołania, sporządziła ona wniosek o przywrócenie terminu do jegozłożenia. Organy podatkowe się nim nie zajęły. Wskazały, żepodatniczka nie dopełniła obowiązku złożenia odwołania wraz zwnioskiem o przywrócenie terminu. Zgodnie z Ordynacją podatkową,podatnik, który występuje o przywrócenie terminu do złożeniaodwołania, musi jednocześnie złożyć odwołanie.Podatniczka wskazywała, że odwołanie zostało złożone. Było wkopercie przesłanej do organu podatkowego pocztą, listem poleconym.Organ nie dał wiary tym twierdzeniom. Potwierdził, że w kopercie byłwniosek i cztery załączniki w postaci zwolnień lekarskich. Odwołaniaw niej jednak nie było. Koperta nie była opisana, z treści wnioskunie wynikało także, że załącznikiem do niego jest odwołanie.Sprawa trafiła na wokandę sądu administracyjnego, który oddalił jejskargę. Racji podatniczce nie przyznał też NSA. Oddalając skargękasacyjną, sąd wyjaśnił, że skarżąca nie przedstawiła dowodówwysłania odwołania. Samo powołanie się na fakt wysłania listu pocztąnie potwierdza jej zawartości. Organ podatkowy nie kwestionowałzresztą, że list został złożony na poczcie. Wskazywał za to, że wkopercie nie było odwołania. W ocenie sądu organ nie miał powoduuznać, że odwołanie zostało złożone wraz z wnioskiem. Ani w treściwniosku, ani w opisie koperty taka informacja się nie pojawia. Niemożna mieć więc pretensji do organu, który stwierdził, że w kopercieodwołania nie było.Wyrok jest prawomocny.Sygn. akt II FSK 428/07
Temat: czy dostane rente?
Ja również zachęcam do wystąpienia z wnioskiem o orzeczenie do PowiatowegoZespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności. Co prawda są małe szanse na to, żezdąży Pani przed zmianami wchodzącymi w życie z dn. 1 października 2003 tzn.ustawą o rencie socjalnej, która przenosi wypłacanie renty z kompetencji pomocyspołecznej w kompetencje ZUS.Orzeczenie wydane przez PZON może się przydać. Szerzej o orzekaniu do celówpozarentowych może przeczytać na portalu www.niepelnosprawni.info.Można tamtakże pobrać formularz wniosku do PZON i formularz zaświadczenia lekarskiego(www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/2435). Do wniosku należydołączyć jak najpełniejszą dokumentację choroby. Wniosek można wysłać pocztąpoleconą lub złożyć osobiście.Następnie oczekuje się na listowne powiadomienie o terminie posiedzenia składuorzekającego (otrzymuje się takie powiadomienie z wezwaniem do stawienia się wZespole zazwyczaj na dwa tygodnie przed terminem posiedzenia). Przepisywyznaczają miesięczny termin na wydanie orzeczenia, a w przypadkachszczególnych dwa miesiące, choć w praktyce na wyznaczenie samego terminuposiedzenia składu orzekającego oczekuje się (np. w Warszawie) nawet kilkamiesięcy.Odwołanie od orzeczenia Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawnościprzysługuje do Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności wterminie 14 dni od daty doręczenia. Odwołanie składa się za pośrednictwemPowiatowego Zespołu, który przekazuje je wraz z aktami do Wojewódzkiego Zespołuds. Orzekania o Niepełnosprawności.Od orzeczenia wydanego przez Wojewódzki Zespół przysługuje odwołanie do SąduPracy i Ubezpieczeń Społecznych za pośrednictwem organu, który wydał orzeczenietzn. Wojewódzkiego Zespołu.Postępowanie w sprawach odwołań jest wolne od kosztów i opłat sądowychCentrum Informacyjne dla Osób Niepełnosprawnych
Temat: ....Do woja, marsz ! Do woja !
Co cię czeka przed komisją lekarskąNajpierw sprawdzą twoją tożsamość (upoważniony pracownik urzędu gminy, wójt lubburmistrz). Potem komisja lekarska (w której obowiązkowo powinien znaleźć sięchirurg) określi, czy jesteś zdolny do służby wojskowej i przyzna odpowiedniąkategorię:A - zdolny do służby wojskowej,B - czasowo niezdolny (np. z powodu złamania nogi lub ręki),D - niezdolny do służby podczas pokoju, ale możesz zostać powołany w czasiewojny,E - nawet podczas wybuchu wojny nie zostaniesz powołany.Od orzeczenia można się odwołać do wojewódzkiej komisji lekarskiej w ciągu 14dni. Jeśli orzeczenie komisji wojewódzkiej jest niezgodne z twoimioczekiwaniami, odwołujesz się do wojewódzkiego sądu administracyjnego (w ciągu30 dni). Jego orzeczenie jest ostateczne. Uwaga! Nawet jeśli składaszodwołanie, możesz zostać wezwany do jednostki. Na końcu trafisz w ręcewojskowego komendanta uzupełnień. Do jego zadań należy m.in. wydanie książeczkiwojskowej. Przyjmuje także wnioski o skierowanie do zastępczej służby. Odkomendanta dowiesz się, jaki czeka cię los - czynna służba, obrona cywilna czyodroczenie. Ważne! Jeśli masz w rodzinie osobę wymagającą stałej opieki, możeszzłożyć wniosek o orzeczenie konieczności sprawowania bezpośredniej opieki nadczłonkiem rodziny. Ale nie musisz z tym czekać aż do poboru. Wniosek możnaprzynieść w ciągu całego roku - do wójta, burmistrza czy prezydenta miasta(więcej o tym w następnym tekście)www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3906169.html?as=2&ias=2&startsz=x
Temat: kardiolog-renta
Więc jeżeli mam w czymś pomóc to służę swoją radą. Od otrzymania decyzji odmownej należy w ciągu miesiąca złożyć odwołanie. Odwołanie należy zatytułować" Do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych." W odwołaniu należy ująć, jaki Masz zawód wyuczony, w jakich zawodach pracowałaś i w jakim stopniu choroba uniemożliwiła Tobie pracę w tych zawodach. To odwołanie składa się w ZUSie za potwierdzeniem. ZUS przyśle Tobie odpowiedź że Twoje roszczenia nie mają podstaw prawnych i jakieś paragrafy których nie warto czytać bo po co się denerwować. Wtedy ZUS jest zobowiązany przesłać Twoje odwołanie wraz z dokumentacją do Sądu. Następnie zostaniesz wezwana na badanie przed komisję biegłych orzeczników sądowych. Jest to komisja trzyosobowa i jeden z lekarzy musi mieć specjalizację dotyczącą Twojej choroby. W Twoim przypadku kardiolog. Badania nie należy się bać bowiem ci lekarze to nie orzecznicy ZUS. W sposób życzliwy podejdą do Twojego problemu. Około 2 tygodnie po badaniu spróbuj z kancelarii sądowej uzyskać orzeczenie biegłych, co napisali. Wtedy będziesz wiedzieć na czym stoisz. Jeżeli biegli napisali że uznają decyzję orzecznika ZUS jako nietrafną i przyznają rentę na okres..... to tak będzie. Oczywiście ZUS może jeszcze złożyć zastrzeżenia do opinii biegłych ale to niewiele wnosi tylko wydłuża w czasie. Następnie czekasz na rozprawę sądzie. I rozprawa to już tylko formalność. Sędzia odczytuje to co napisali biegli. ZUS ma trzy tygodnie na złożenie apelacji. W ostatni dzień ZUS składa wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku. Wtedy Sędzia ma na to dwa tygodnie a później ZUS następne trzy tygodnie na apelacje. Apelacji najprawdopodobnie ZUS nie wniesie bowiem od 1 marca 2005roku apelacja jest płatna a ZUS który w sądzie przegrywa 70%spraw z apelacjami wyhamował. Niestety te sprawy długo się ciągną. Ja już wygrałem cztery sprawy ale najkrócej walczyłem 9 miecięcy, najdłużej 11. W tym czasie trzeba z czegoś żyć. Ale jeżeli możesz liczyć na wsparcie rodziny to walcz i się nie poddawaj. I TERAZ WAŻNE. JEŻELI NIE ZŁOŻYŁAŚ JESZCZE ODWOŁANIA A JUŻ MINĄŁ TERMIN, to napisz w odwołaniu że odwołujesz się od decyzji nr.... którą Otrzymałaś za pośrednictwem poczty dnia..., tak aby było w terminie. Odbioru nie kwitowałaś więc w rozsądny sposób można nieznacznie ten miesiąc wydłużyć. Życzę powodzenia. Jak coś nie Wiesz pytaj. Na wszystko chetnie odpowiem. Jak wygrasz to wtedy napiszę jak ubiegać się o odsetki z tytułu opóźnionej wypłaty świadczeń.
Temat: ______________________Odwagi "profesorze" Hausner!
______________________Odwagi "profesorze" Hausner!Jeden z punktów planu poprawy finansów wg prof. Hausnera (czytaj:oszczędności na składkę unijną) jest reforma dotycząca rent. I tu w związku zpropozycją profesora nasuwa się pytanie: jakież to oszczędności wynikną zdodatkowego zatrudnienia lekarzy orzeczników dla ponownego badania wszystkichrencistów? Na mój chłopski rozum z czegoś trzeba wynagrodzić dodatkową pracęlicznego grona lekarzy. Chyba, że z podatku od odsetek orkiestry Owsiaka?Ustalanie każdej renty na określony czas inicjuje takie same wydatki, jakwspomniałem poprzednio, z uwagi na ponowne orzekanie przez lekarzy ZUS. Jakby nie liczyć, wychodzi wydatek. Więc gdzie oszczędność?Rozumiem tok myślenia profesora H. - zabierze się kilka tysięcy rent iwszystko gra! Tylko nie przewidział profesor mądrości rodaków, która wynikłaz poprzedniego okresu zniewolenia, a przecież mamy wolność! Rodacy renciścimają bowiem prawo do bezpłatnego wniesienia odwołania do sądów pracy oprzywrócenie zabranych w wyniku jednego orzeczenia lekarskiego uprawnień, cospowoduje kolejne obciążenie budżetowe kosztów procesowych, badań lekarzyspecjalistów, biegłych sądowych itd. Ponadto każdemu renciście wezwanemu nabadanie przysługuje zwrot kosztów dojazdu, a z uwagi na skromne (żeby niepowiedzieć żebracze) kwoty rent apeluję do rencistów o korzystanie z tegouprawnienia. Z powyższym każdy rencista zapozna się po przeczytaniu odwrotnejstrony wezwania na badania ZUS. To nie jest apel przeciwko planowi profesoraH., lecz wykorzystanie naszych uprawnień w obliczu kolejnego cięcia dlarencistów poprzez "nowelizację" waloryzacji rent.A na mój chłopski rozum nie lepiej byłoby panu prof. H. zabawić się wJanosika i w końcu odebrać majątek naszej Ojczyzny zagrabiony przez?...Przecież będąc profesorem, pan się domyśla. Życzę roztropności i wostatniej "sprawie" - odwagi, panie profesorze!Marian Gruszka, Strumień
Temat: ZUS odpiera zarzuty NIK
ZUS to zorganizowana grupa przestępca.ZUS to jedna z wielu organizacji przestępczych w Polsce żerujących na ludziach pracy, które nie tylko kradną i oszukują.Głównym oskarżeniem jakie powinno paść w tym miejscu jest ludobójstwo.Niestety nawet najmniejsze oskarżenie przeciwko tej grupie nigdy nie zostanie wniesione.Prokuratorzy tak jak i sędziowie mają rodziny i znajomych, którym przecież renta zawsze się przyda.Głównym oskarżonym w tych sprawach powinien być lekarz orzecznik ZUS.Lekarz orzecznik ZUS to osoba, która wydaje orzeczenie o stanie zdrowia chorego i nie ponosi z tego tytułu żadnej odpowiedzialności. Ustawowo ma zapisaną bezkarność.Jeżeli chory nie zgadza się z opinią lekarza orzecznika składa odwołanie od decyzji ZUS.Nie może natomiast odwołać się od orzeczenia lekarza, ani sposobu wykonania badania.Przed sądem nie będzie więc walczyć z lekarzem lecz z ZUS-em i jego prawnikami, oraz sądem, który jest częścią tej przestępczej machiny. (lekarz orzecznik nie zostanie powołany do złożenia wyjaśnień).Tym sposobem np. ciężko chory staje sam (sprawy są tajne) przed grupą przestępczą i jedynym jego środkiem obrony są jego własne słowa. Sąd, bowiem nie bierze pod uwagę żadnych innych dowodów (badań, opinii lekarskich, zdjęć czy badań rezonansem magnetycznym), których sam nie zlecił.Oczywiście Sąd biedakowi nie wyznaczy adwokata z urzędu, bo sprawa jest prosta a chory umie pisać. To najczęściej stosowane uzasadnienie w tej kwestii.Tak, że całkowicie niezależnie od stanu zdrowia chorego odwołanie zostanie oddalone.Gdy choroba jest postępująca ? chory szybko umiera i po sprawie.Ale co z chorym, który np. w skutek wypadku nie może wykonywać pracy? Często żadnej.Ano lekarze (w większości przypadków) orzekają niepełnosprawność chorego. W tym przypadku otrzymuje on zasiłek stały z MOPS.Zasiłek i pomoc z MOPS pozwala na przeżycie, ale tylko w przypadku, gdy chory jest samotny. Gdy chory ma żonę to Ona ma obowiązek go utrzymywać.W krótkim czasie (zazwyczaj) dochodzi do rozpadu rodziny.W takim przypadków na garnuszek MOPS-u szybko przechodzi również żona i dzieci.Ludzie ci szybko dochodzą do ubóstwa i nie mają żadnych szans na zmiany na lepsze.Popadają często w alkoholizm, zaczynają się konflikty z prawem, tracą mieszkanie i lądują na śmietniku.Dlaczego państwo na to się zgadza?To proste.Państwo to urzędnicy.A to właśnie oni uzyskują z tego korzyści.Zabrali przecież (byłej) rodzinie wszystko.Rentę otrzyma za to, ich czterech kolesi.
Temat: Co byście zrobiły?
odwolac sie do kodeksu pracyArt. 185. § 1. Stan ciąży powinien być stwierdzony świadectwem lekarskim.§ 2. Pracodawca jest obowiązany udzielać pracownicy ciężarnej zwolnień od pracyna zaleconeprzez lekarza badania lekarskie przeprowadzane w związku z ciążą, jeżeli badaniate nie mogą byćprzeprowadzone poza godzinami pracy. Za czas nieobecności w pracy z tego powodupracownicazachowuje prawo do wynagrodzeniaArt. 178. (122) § 1. Pracownicy w ciąży nie wolno zatrudniać w godzinachnadliczbowych ani w porzenocnej. Pracownicy w ciąży nie wolno bez jej zgody delegować poza stałe miejscepracy ani zatrudniać wsystemie czasu pracy, o którym mowa w art. 139.Art. 1781. (123) Pracodawca zatrudniający pracownicę w porze nocnej jestobowiązany na okres jejciąży zmienić rozkład czasu pracy w sposób umożliwiający wykonywanie pracy pozaporą nocną, a jeżelijest to niemożliwe lub niecelowe, przenieść pracownicę do innej pracy, którejwykonywanie nie wymagapracy w porze nocnej; w razie braku takich możliwości pracodawca jest obowiązanyzwolnić pracownicęna czas niezbędny z obowiązku świadczenia pracy. Przepisy art. 179 § 4-6 stosujesię odpowiednio.Art. 179. (124) § 1. Pracodawca zatrudniający pracownicę w ciąży lub karmiącądziecko piersią przypracy wymienionej w przepisach wydanych na podstawie art. 176, wzbronionejtakiej pracownicy bezwzględu na stopień narażenia na czynniki szkodliwe dla zdrowia lubniebezpieczne, jest obowiązanyprzenieść pracownicę do innej pracy, a jeżeli jest to niemożliwe, zwolnić ją naczas niezbędny zobowiązku świadczenia pracy.§ 2. Pracodawca zatrudniający pracownicę w ciąży lub karmiącą dziecko piersiąprzy pozostałychpracach wymienionych w przepisach wydanych na podstawie art. 176 jest obowiązanydostosowaćwarunki pracy do wymagań określonych w tych przepisach lub tak ograniczyć czaspracy, abywyeliminować zagrożenia dla zdrowia lub bezpieczeństwa pracownicy. Jeżelidostosowanie warunkówpracy na dotychczasowym stanowisku pracy lub skrócenie czasu pracy jestniemożliwe lub niecelowe,pracodawca jest obowiązany przenieść pracownicę do innej pracy, a w razie brakutakiej możliwościzwolnić pracownicę na czas niezbędny z obowiązku świadczenia pracy.§ 3. (125) Przepis § 2 stosuje się odpowiednio do pracodawcy w przypadku, gdyprzeciwwskazaniazdrowotne do wykonywania dotychczasowej pracy przez pracownicę w ciąży lubkarmiącą dziecko piersiąwynikają z orzeczenia lekarskiego.
Temat: Absurd jak "Paragrafu 22": poborowych nie ma, a...
Przepis jest wewnętrzny - bankowy. Nigdy w żadnym banku nie przedstawiałem zaświadczenia o przeniesieniu do rezerwy, pomijając już fakt, że taką informację wbija się delikwentowi do książeczki wojksowej i to bankusiowi powinno wystarczyć.Co do treści artykułu, to pragnę zauważyć, że ZSW została ZAWIESZONA, a nie ZLIKWIDOWANA. Skoro jest jedynie zawieszona, to na jakiej niby podstawie panowie chcieliby dostać przeniesienie do rezerwy? By je otrzymać, należy spełnić pewne kryteria, których ci dżentelmeni nie spełniają: nie odbyli ZSW ani sł. zastępczej itp.Natomiast, jak napisano w "Gazecie Prawnej" z 12.01.2009:"Osoby, które nie będą chciały wstępować do wojska, będą przenoszone do rezerwy. Muszą jednak obowiązkowo przejść tzw. kwalifikację wojskową.Kwalifikacja wojskowa zastąpi pobór, a dotychczasowi przedpoborowi, którzy ukończyli 18 lat, nie będą musieli osobiście zgłaszać się do rejestracji na potrzeby obowiązku obrony. Dokonają tego za nich samorządy na podstawie danych PESEL. Takie m.in. zmiany przewiduje uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy z 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 241, poz. 2416 z późn. zm.). Sejm podczas głosowania przyjął poprawki Senatu dotyczące określenia terminu, w którym przysługuje odwołanie od orzeczenia wojskowej komisji lekarskiej (14 dni od dnia doręczenia orzeczenia), i wprowadzenia przepisu o odpowiedzialności karnej za niestawienie się do wojskowej pracowni psychologicznej.Po wejściu w życie nowelizacji do rezerwy zostaną przeniesieni mężczyźni, którzy ukończą 19 lat i stawią się przed kwalifikacją wojskową. Przeniesieni też zostaną wszyscy dotychczasowi poborowi, w tym studenci i absolwenci szkół wyższych.Nowo utworzona instytucja kwalifikacji wojskowej będzie m.in. zajmowała się ustaleniem zdolności do służby zawodowej, wydawaniem książeczek wojskowych i przenoszeniem do rezerwy osób, które są zobowiązane do stawienia się przed nią. Do kwalifikacji będą mogli się stawić też ochotnicy, w tym kobiety, jeśli ukończyli 18 lat i zamierzają zostać żołnierzami zawodowymi.Wskutek przedłużających się prac w Sejmie ustawa nie weszła w życie 1 stycznia, tak jak pierwotnie zakładano. Oznacza to, że przeniesienie wszystkich osób do rezerwy odbędzie się z kilkutygodniowym opóźnieniem.- Ustawa wejdzie w życie na początku lutego - mówi Czesława Mroczak, poseł sprawozdawca. Dodaje, że przesunięcie tego terminu nie wpłynie na rozpoczęcie nowego procesu rejestracji i przeprowadzenia kwalifikacji wojskowej."
Temat: Kilka słów o jednym zdanym egzaminie.
Uregulowania prawne są.I tylko egzekwować trzeba.Art. 112. 1. Nadzór nad przeprowadzaniem egzaminów państwowych sprawujemarszałek województwa.2. Organ sprawujący nadzór może w szczególności:1) kontrolować dokumentację i działalność związaną z egzaminowaniem;2) przerwać lub unieważnić egzamin państwowy prowadzony niezgodnie z przepisami;3) w razie stwierdzenia rażących uchybień zawiesić działalność odpowiedniejjednostki w zakresie prowadzenia egzaminów państwowych - do czasu usunięciauchybień;4) w uzasadnionych przypadkach skierować egzaminatora na egzamin, o którym mowaw art. 110 ust. 1 pkt 8.Art. 113. 1. Marszałek województwa skreśla egzaminatora z ewidencji, jeżeli:1) nie spełnia warunków określonych w art. 110 ust. 1 pkt 2-9;2) nie odbył okresowego szkolenia;3) nie przedstawił orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych dokierowania pojazdem lub orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazańpsychologicznych do kierowania pojazdem;4) nie zdał egzaminu, o którym mowa w art. 110 ust. 1 pkt 8, w wyznaczonymterminie;5) naruszył zasady egzaminowania.2. W przypadku skreślenia egzaminatora z ewidencji z przyczyny określonej wust. 1 pkt 5, ponowny wpis do ewidencji nie może być dokonany wcześniej niż poupływie 2 lat od dnia, w którym decyzja o skreśleniu stała się ostateczna.Jak widzisz podstawa prawna jest i nie trzeba żadnych kontrolerów czy tajnychinspektorów - sa kamery i każdy z egzaminowanych może napisać odwołanie,skargę, wnioskować o obecność osób z nadzoru. A poza tym urząd marszałkowski wramach swoich ustawowych zadań takie kontrole realizuje.Szerokiej i bezpiecznej drogi.
Temat: 19-letni faszysta usiłował zabić kolegę
19-letni faszysta usiłował zabić kolegęWięzienie zamiast wojskaW ocenie psychiatrów 19-letni faszysta jest mocno zdemoralizowany.Na osiem lat więzienia Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu skazał 19-latka ze StalowejWoli, który dźgnął swojego kolegę nożem w serce. Tamten cudem przeżył. Zostałuderzony, bo stanął w obronie bitej matki oskarżonego.Ostatecznie zarzut usiłowania zabójstwa został zmieniony na spowodowanieciężkiego uszczerbku na zdrowy, realnie zagrażającego życiu. Gdyby niebłyskawiczna pomoc lekarska, kolega oskarżonego zapewne by zmarł.Bartosz S. pochodzi z rozbitej rodziny, przez wiele lat wychowywała go tylkobabka. Ostatnio mieszkał z matką, jej konkubentem i przyrodnią siostrą. Wedługpsychiatrów, 19-latek jest mocno zdemoralizowany, a patologia pogłębia siępoprzez przyjmowanie środków odurzających i nadużywanie alkoholu. Jakby tegobyło mało, nastolatka fascynował faszyzm...Feralnego dnia - 23 lutego tego roku - nadarzyła się okazja do pijaństwa(prawie codziennie pił). Bartosz dostał wezwanie do wojska, do którego zgłosiłsię na ochotnika. Poborowy świętował wspólnie z dwoma kolegami. Pili wódkę.Wieczorem, gdy wszyscy byli mocno pijani Bartosz wszedł do mieszkania pokolejną butelkę. Kumple czekali za drzwiami. Pijany młodzian wszczął awanturęz matką, doszło do rękoczynów - uderzył kobietę kilka razy.Słysząc odgłosy, koledzy weszli do mieszkania. Jeden z nich stanął w obroniekobiety. Bartosz szamocąc się z nim, wyjął z kieszeni nóż „motylek” i dźgnąłkolegę prosto w serce. Ciężko ranny Tomasz T. przetransportowany zostałśmigłowcem do kliniki w Krakowie, gdzie lekarze cudem uratowali mu życie. Jakustalono, oskarżony w chwili zajścia miał 2,4 promila alkoholu w organizmie.Zanim został zatrzymany przez policjantów, chwalił się kolegom, że „ożeniłTomka kosą” (uderzył nożem).Wyrok jest nieprawomocny i z pewnością obrońca oskarżonego odwoła się odorzeczenia do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. (Echo Dnia)
Temat: pomóżcie AMG
Z PRASYNie ma się co dziwić, że lekarze "milczą" widząc błędy innychlekarzy. :(("Środa, 16 kwietnia 2008Czy lekarz nie może krytykować innych lekarzy?IAR 12:20Trybunał Konstytucyjny rozpozna skargę konstytucyjną doktor naukmedycznych Zofii Sz. na przepisy zakazujące krytyki postępowaniainnych lekarzy. Lekarka na łamach prasy skrytykowała zasadypostępowania badawczego lekarzy-naukowców wobec dzieci i została zato ukarana dyscyplinarnie.Doktor Zofia Sz. wypowiedziała się w tygodniku "Angora" na tematsytuacji panującej w Akademii Medycznej. Szczególnie protestowałaprzeciwko punkcjom u dzieci, przeprowadzanym wyłącznie w celachbadawczych. Uznała to za sprzeczne z ustawą o zawodzie lekarza iKodeksem Etyki Lekarskiej.W tamtym okresie Zofia Sz. była pracownikiem naukowym AkademiiMedycznej. Jej protestem oraz sporem z kierownikiem katedry, wktórej pracowała, na tle przeprowadzanych punkcji u dzieci zajmowałysię komisje dyscyplinarne Akademii Medycznej i przy Radzie GłównejSzkolnictwa Wyższego. Uznając za niewłaściwe zachowanie Zofii Sz.orzekły karę nagany z ostrzeżeniem, która została uchylona przezWydział Pracy Sądu Rejonowego.W związku z wypowiedziami skarżącej na łamach czasopisma "Angora"postępowanie wyjaśniające prowadzili także rzecznicyodpowiedzialności zawodowej. Sprawą zajął się również Okręgowy SądLekarski. W ocenie sądu wypowiedzi te, polegające na przedstawieniuniekorzystnej oceny zawodowej działalności lekarzy, spowodowałyjaskrawe złamanie zasad etycznych. Naraziły lekarzy na utratęzaufania potrzebnego do wykonywania zawodu.Sąd uznając Zofię Sz. za winną popełnienia przewinienia zawodowegoorzekł karę nagany, którą Naczelny Sąd Lekarski, po rozpatrzeniuodwołania skarżącej, zmienił na karę upomnienia uzasadniającniewspółmierność kary do zarzucanego czynu.Kwestionowany przepis Kodeksu Etyki Lekarskiej stanowi, że lekarzpowinien zachować szczególną ostrożność w formułowaniu opinii odziałalności zawodowej innego lekarza, w szczególności nie powinienpublicznie dyskredytować go w jakikolwiek sposób.Zofia Sz. stoi na stanowisku, że pojęcie dyskredytowania użyte wkwestionowanym przepisie prowadzi do zakazania publicznej krytykidziałalności innego lekarza. Zdaniem skarżącej przy obecnejregulacji krytyka między lekarzami jest jedynie możliwa nabezpośredniej płaszczyźnie lekarz-lekarz, a nigdy publicznie, choćbybyło to w interesie społecznym. (ap)"
witaj,pw Twoim przypadku nalezy wziasc pod uwagęczy uzasadnienie orzeczenia o ustaleniu lub odmowieniepełnosprawności, stopnia niepełnosprawności lub o wskazaniach doulg i uprawnień powinno zawiera w szczególności wskazanie faktów,które uznano za istotne w sprawie i udowodnione, dokumentówpotwierdzających ustalenie lub odmowę ustalenia niepełnosprawności,stopnia niepełnosprawności lub wskazań do ulg i uprawnień”,tym bardziej, ze wczesniej Twoje dziecko takie orzeczenie posiadalo-stad prosba-sprawdz, czy masz uzasadnienie, czemu akurat teraz nieuznanoBo wtedy mozna sie powolac na art.7 Konstytucji "organa władzypublicznej działają na podstawie i w granicach prawa, a czy Zespólds. Orzekania o Niepełnosprawności przestrzega tego artykułu,wydając orzeczenie o niepełnosprawności bez odpowiedniegouzasadnienia prawnego?I w takim przypadku warto powolac sie definicje niepelnosprawnoscii def. wiedzy lekarskiej „naruszenie sprawności organizmu uważa sięza :Trwałe-( stałe) – jeżeli według wiedzy medycznej stan zdrowia nierokuje poprawy,Okresowe – jeżeli według wiedzy medycznej może nastąpić poprawastanu zdrowia”,to w przypadku dziecka orzekał o niepełnosprawności lekarz oniedostatecznej wiedzy medycznejNapisz:-do kiedy masz termin odwolania ( 2 tygodnie od odbioru decyzji)- jakie symbole byly na poprzednim orzeczeniu- czy poprzednie orzeczenie jest podpisane przez te sama osobe coodmowa?- jakie byly wtedy punkty na tak, a jaki na nieCzesto komisje w takim przypadku jak Twojego dziecka, odmawiajaliczac, ze rodzic sie nie odwola. A nuz ktos nie potrafi uzasadnic.trzeba powalczyc, bo masz racje z orzeczeniemCzekam
Temat: opiekun dziecka niep. - legitymacja Wedle obecnie obowiązujących w Warszawie przepisów:www.ztm.waw.pl/taryfa-ulgi.phpDo bezpłatnych przejazdów środkami lokalnego transportu zbiorowego w m.st.Warszawie uprawnieni są:• dzieci i młodzież dotknięta inwalidztwem lub niepełnosprawnością, nie dłużejniż do ukończenia 26 roku życia - na podstawie:1.	ważnej legitymacji według wzoru określonego przez Ministra Edukacji Narodoweji Sportu (wzór MENiS-II/182/2 lub MENiS-II/181/2) albo Ministra Kultury (wzórART-II/293/3), wydanej przez placówkę oświatową dla uczniów dotkniętychinwalidztwem lub niepełnosprawnych,2.	ważnej legitymacji wydanej przez Krajowy Komitet Pomocy Dzieciom i MłodzieżyNiepełnosprawnej Ruchowo przy Zarządzie Głównym Towarzystwa Przyjaciół Dzieci,3.	ważnej legitymacji wydanej przez Polski Związek Głuchych,4.	orzeczenia komisji lekarskiej do spraw inwalidztwa i zatrudnieniastwierdzającego zaliczenie do jednej z grup inwalidów, albo orzeczenia zespołuorzekającego o stopniu niepełnosprawności,5.	orzeczenia właściwego organu, na podstawie przepisów prawa polskiego, o conajmniej częściowej niezdolności do pracy,6.	orzeczenia zespołu orzekającego o niepełnosprawności lub ważnej legitymacjiwydanej przez właściwy organ, dokumentującej niepełnosprawność zgodnie ze wzoremokreślonym przez Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej.• opiekun dzieci i młodzieży, o których mowa w pkt 6, który:1.	podróżuje z uprawnionym,2.	podróżuje po uprawnionego lub po odwiezieniu uprawnionego - wyłącznie natrasie od miejsca zamieszkania do placówki oświatowej, ośrodka terapii,przychodni lekarskiej lub zakładu opieki zdrowotnej - na podstawie zaświadczeniaz podanym adresem miejsca zamieszkania uprawnionego oraz placówki oświatowej,ośrodka terapii, przychodni lekarskiej lub zakładu opieki zdrowotnej, wydanegoprzez te placówki,Opiekun to nie tylko osoba wpisana do legitymacji – może być to też inna osoba(babcia, znajomy itp.). Na wszelki wypadek zadzwoniłem do Działu KontroliBiletów ZTM (022 826 54 46) i tam potwierdzono, że nie ma obowiązku by opiekunemw przypadku przejazdu była ta sama osoba która jest wpisana w legitymacji. Tonadinterpretacja przepisów. Jeśli otrzymali Państwo mandat proszę się od niegoodwołać gdyż był wymierzony niesłusznie.
Temat: Słupsk: 170 tys. złotych za błąd lekarzy
Słupsk: 170 tys. złotych za błąd lekarzyto tytuł relacji na interia.pl o wyniku procesu ze szpitalem wSłupsku:polskalokalna.pl/wiadomosci/pomorskie/news/przez-blad-lekarzy-ich-syn-zmarl-w-wieku-4-lat,1399457Poniżej obszerny cytat z relacji:"Sąd Okręgowy w Słupsku (woj. pomorskie) przyznał 170 tys. złzadośćuczynienia rodzinie chłopca, który na skutek błędów lekarzy zmiejscowego szpitala urodził się kaleką.Cywilny proces trwał pięć lat. Wyrok nie jest prawomocny. DyrektorSzpitala Wojewódzkiego w Słupsku Ryszard Stus powiedział w czwartek,że będzie odwoływał się od orzeczenia.- Nie liczę na wygranie sprawy, chodzi głównie o zasądzoną kwotę.Będziemy też występować do ubezpieczyciela o refundację - wyjaśniłdyrektor.Wniesienia apelacji nie wyklucza też mecenas Anna Bogucka-Skowrońska, pełnomocnik powódki - matki chłopca.- Generalnie wyrok jest dla nas o tyle dobry, że pokazuje prawdę ooddziale słupskiego szpitala w Ustce (tam odbierano poród). Rozważamodwołanie co do wysokości zadośćuczynienia - powiedziała mec.Bogucka-Skowrońska.Dziecko przyszło na świat w 2002 r. Ciężarną przyjęto wówczas jednaknie na oddział położniczy, ale patologii ciąży, gdzie - jak ustalonow trakcie procesu - przez 7 godzin pozostawała bez opieki i badań.Potem wykonano cesarskie cięcie, po którym stwierdzono u chłopcaniedotlenienie mózgu.Według szpitala i niektórych powołanych w czasie procesu biegłych,było ono skutkiem hipotrofii płodu, czyli wewnątrzmacicznegoograniczenia jego wzrastania. Choroba ta miała się zacząć w czasieżycia płodowego chłopca.Opinie dotyczące hipotrofii nie zostały jednak uznane przez sąd. Owyniku procesu w dużej mierze zdecydowała dodatkowa opiniaprofesorów z Akademii Medycznej w Szczecinie, którzy kategoryczniestwierdzili, iż niedotlenienie mózgu było skutkiem zaniedbań i brakuopieki ze strony lekarzy.Chłopiec, który nie był w stanie samodzielnie funkcjonować i wymagałciągłej rehabilitacji i opieki, zmarł w wieku 4 lat.źródło informacji: INTERIA.PL/PAP"
Temat: "Mafie lekarskie" maja sie dobrze
skoro koniecznie chcesz, rozważę, czemu nie,p.atryk napisał:> Oddaj sprawe do sadu..> ...skoro uwazasz,ze ciebie pomawiam.podaj tylko proszę adres zamieszkania, no i Twoje imię i nazwisko,bo anonimowego trolla trudno pozwać.> Mam to wygrane "na> wejsciu" :DDD.W Polsce jest takie powiedzenie, nie zbadane są wyroki Boże i sądów.Więcej skromności radzę, byś nie musiał się rozczarować.> Przytoczylem juz w tym watku dwukrotnie argumentacje,> udowadniajaca teze, ze mijales sie z prawda."Pojscie w zaparte" z> twojej strony sklania raczej do twierdzenia, ze bylo to dzialanie> swiadome.Przeczytaj proszę uważnie Twój pierwszy post w tym wątku, aprzekonasz się, że napisałeś w nim dokładnie to, czemu zaprzeczas,insynuując mi kłamstwo.Polemizując z moim twierdzeniem, iż:> W sytuacji jednak, gdy brak gwarancji ustawowych prawa> pokrzywdzonego do rozpoznania jego sprawy przez sąd lekarski...napisałeś, że:"Pacjent ma gwarancje ustawowe rozpoznania jego sprawy przez ROZ."Czyli potwierdziłeś, że nie ma gwarancji ustawowych prawa kontrolidecyzji ROZ przez sąd lekarski, bo jak napisałeś w kolejnym zdaniu:"W zaleznosci od decyzji ROZ sprawa jest umarzana lub kierowana dosadu lekarskiego."Czyli, to ROZ, a nie pokrzywdzony decyduje o skierowaniu sprawy dosądu lekarskiego lub o jej umorzeniu.A jak wynika z pisma Naczelnej Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowejfotoforum.gazeta.pl/3,0,1916446,2,1.htmldecyzja NROZ utrzymująca decyzję OROZ jest ostateczna.Pokrzywdzonemu wolno więć odwołać się jedynie od orzeczenia OROZ doNROZ, ale nie do sądu lekarskiego.
Temat: Historyjka z Izby Przyjec
Podobną historyjkę miałm w Radomiu ,tylko niestety pocjent którym był mójojciec nieżyje ,stracił przytomność w oczekiwaniu na pomoc chłodnoreagującego ,rozgadanego personelu izbu przyjęć szpitala przy ulicy Tochtermanaw Radomiu .Na moją interwencje od lekarki izby przyjęć usłyszałem "jak pan takimądry to mnie pan może zastąpi"Prosiłem dwa razy,reakcja była dopiero gdyojciec stracił przytomność i okazało się za pożno .Sytuacja miała miejsce wczerwcu 2000roku . Zarreagowalwm złorzyłem skargę doDyrekcjiSzpitala ,nagłośniłem w w "Wyborczej " Radomska Dyrekcja niestwierdziła naruszenia REGULAMINUN PRACY praez personel izby przyjęć .sprawomzajol się Rzecznik z Lublina który po rospatrzeniu sprawy wnioskował Do OSL oukaranie lekarki pełniącej dyżur na izbie przyjęć .OSL w Warszawie uchylił tądecyzje.Na taki obieg sprawy zareagowalem odwołaniem do Naczelnego SąduLekarskiego w Warszawie zarzucając stronnicze prowadzenie postępowaniawyjaśniajacego i sądowego , oczywiście wskazując ewidentne tego przykłady .Wstyczniu tego roku otrzymałem orzeczenie Naczelnego Sądu Lekarskiego ,któryuznał moje odwolanie za słuszne i uchylił Orzeczenie Okręgowego SąduLekarskiego w Warszawie przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia Wuzasadnieniu Naczelny sąd lekarski piszę o rażącym naruszeniu zasadybezstronnoś.JEstem dobrej myśli ,że sprawa zakończy się korzystnie , że złapracz zostanie ukarana .Myślę , że czas by powiedzieć NIE!!!!!!!! wszelkimprzejawom niekompetencji ,zawodowej i towarzyszącemu jej chgamstwu ,bez względuna to jakiej grupie zawodowej to się zdarza .Trzeba z tym walczyć to jedynaszasa na poprawę jakości wszelkich usług .trzeba walczyć z wypaczonąmentalnością niektórych grup zazwodowych totalnym władztwem do stopniadecydowania o czyimś życiu .mój adr.piotrrozwadowski@hoga.pl
Temat: Sąd nad błędem dentysty
Sąd nad błędem dentystynaNIe znam dokładnie sprawy ,ale takie zdarzenie jestprawdopodobne.Ja pare lat temu miałem przypadek ,że dentysta zrejonu wyleczył mi zęba ,który po krótkim czasie mi sięzłamał ,Ubolewałem bardzo ,bo to była dwujka Po zrobieniuprześwietlenia ,dentysta chciał mi usunąć ząb .nie pozwoliłem ipostanowiłem pójść do innego prywatnie .Po obejrzeniu zdjęciadentysta w prywatnym gabinecie stwierdził ,że w zębie coś tkwi iodkrył że jes tam zaleczony kawałewk od wiertła który tonadoprowadził do zniszczenia zęba.Byłem wtedy bardzo młody i nieświadom swoich prawc ,dlatego nic z tym nie zrobiłem.Ale uwarzamże decyzja pana o wniesieniu roszczeń jest bardzo słuszna .Zazłom jakość pracy winni muszą ponosić konsekwencje dotyczy torównież lekarzy ,którzy to coraz częściej tak nieodpowiedzialniepodchodzą do swojej pracy ,często narzżając życie innych.Jaobecnie walcze o uznanie winy lekarki z Radomia ,Która niezareagowała na moją prośbę i nie udzieliła mojemu ojcu pomocy naizbie przyjęć w Radomiu.Zdarzenie miało miejsce 2000r wRadomiu.Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej z Lublina pozasięgnięciu opini biegłego kardiologa ,stwierdzi naruszenieart.8 KEL Następnie OSL w Warszawie po bardzo nieobiektywnymrozpatrzeniu sprawy ,dyskwalifikując bezpodstawnie opiniebiegłego orzekł o niewinności lekarki .Na taki orzeczeniezłorzyłem odwołanie do Naczelnego Sądu Lekarskiego wWarszawie .NSL po rozpatrzeniu sprawy stwierdził iż orzeczenieOSL W W-wie uniewinniające lekarkę wydane zostało z rażącymnaruszeniem zasady bezstronności i skierowałsprawę do ponownegorozpatrzenia i wyjaśnienia wielu rozbierzności ,które zostalyprzez sąd pominięte jak również pominięto je w postępowaniuwyjaśniającym .Przed panem trudna droga ,ale warto tylko trzebabyć czujnym .Może droga cywilna jest trochę łatwiejsza aleopiera się ostatecznie na opinii biegłych lekarzy. mój kontakt0605954047 Życzę panu dużo wytrwałości
Witaj Beatko!Widze że Wasza historia jest bardzo podobna do naszej, mój mąż tez nie wiedziałze jest chory.My też jesteśmy pod kontrola CZD w Międzylesiu i...ja jestemzadowolona.Jeżeli chodzi o zasiłek pielęgnacyjny to moja Zoska ma ale na nerki.Maorzeczenie o niepełnosprawności na rok.Pani na komisji stwierdziła że mojaZośka jest zdrowa(miała zwężenie podmiedniczkowe, refluks IV stopnia zwodonerczem lewej nerki - na VI możliwych , miąższ nerki lewej zniszczony naIII stopień-są IV stopnie, refluks II stopnia prawej nerki,miała jedną operacjęi dodatkowo własnie NF1).Powiedziałam jej że to bardzo dziwne że jest jużzdrowa, bo nawet kilku lekarzy u których byłam zastanawiali sie jaka podjąćdecyzję czy operować juz czy czekamy aż moze coś sie poprawi.Szanowna panistwierdziła że oni maja takie kryteria:jeżeli nie ma się jednej nerki ,oka ...itp. a ma sie drugą nerke, oko..itp to nie jest sie osobaniepełnosprawną.A jeżli sie tyczy NF1 to pani stwierdziła że narazie nic Zoscenie jest więc tak jakby tej choroby nie było.Stwierdziła że daje Zoscewarunkowo to orzeczenie! Dodam że Zoska juz była 8 razy w szpitalu.Super,prawda?Powiem tylko ze jak by nie było warto składać , bo niczym sie nie ryzykuje.Mójbrat na córeczke co obecnie jest po operacji serduszka nie otrzymał orzeczenia,bo pani stwierdziła ze dziecko zdrowe.Odwołał się, powołując się ana jakiesustawy itp. i....dostał bez niczego orzeczenie o niepełnosprawności na 2 lata!Pewnie że każdy ma gdzies te pieniądze , bo nie są one duże, każdy wolałby miećzdrowe dziecko, ale jeżeli istnieje mozliwość to może warto spróbować!Pozdrawiam Cie cieplutko.BuziaczkiIza
Temat: Ofiary błędów medycznych będą miały głos?
Na spowiedzi u extorrisaextorris napisał:> czy ty umiesz czytac?Tak, umiem.> jaki immunitet?Nie wdając się w szczegóły, jednym zdaniem, to immunitetjurysdykcyjny polega na niedopuszczalności pozwania danej osobyprzed sąd.Jeśli dobrze Ciebie i aelithe zrozumiałem, to właśnie uważacie zaniedopuszczalne rozstrzyganie przez sąd o zasadności opinii lekarza.Innymi słowy postulujecie immunitet lekarski zakazujący sądowi badaćzasadność opinii lekarza.> uzyj laskawie zdrowego rozsadku i pomysl:Staram się właśnie tak postępować.> czy pacjent ktoremu lekarz omowil na przyklad antybiotyku nakaszel moze odwolac sie do sadu?Oczywiście że może. A co Ciebie w tym tak dziwi? Pasażer, któremutaksówkarz odmówił przewozu też może pozwać taksówkarza do sądu. Ico w tym dziwnego?!!> czy sad moze na wniosek tego pacjenta zmusic lekarza do wypisaniarecepty?Może, tak samo jak może zmusić wielu innych przedstawicieli wieluinnych zawodów do wykonania czynności zwykle przez nichwykonywanych, i co w tym dziwnego?> czy cos takiego nie jest zamachem na wolnosc wykonywania zawodu?Nie jest. Sąd nie może zmusić człowieka, by wybrał zawód lekarza.Ale skoro wybrał już ten zawód, to musi przestrzegać zasadwykonywania tego zawodu i przepisów regulujących wykonywanie tegozawodu. Jeśli ich nie przestrzega, to po to są niezawisłe sądy, byrozstrzygnęły, czy nastąpiło naruszenie zasad lub prawa izastosowały przewidziane prawem instrumenty służące przywróceniustanu porządanego.> a jesli wedlug ciebie nie jest, to w takim razie niech wyrokisadow beda> uniewazniane lub zmieniane za pomoca zaswiadczenia lekarskiego> pasuje?Nie pasuje, bo lekarze nie korzystają z immunitetu i tak samo jakinni obywatele podlegają jurysdykcji sądowej.Zadaniem lekarzy jest leczenie, a nie sądzenie i dlatego nie mająkompetencji zmieniania orzeczeń sądowych.Nie bez kozery używa się zwrotu "Wysoki Sądzie", a nie "WysokiDoktorze", mimo że niektórym właśnie to by się marzyło. I to jest taróżnica.W monteskiuszowskim trójpodziale władz, jedna z nich, to właśniewładza sądownicza. Wśród dwóch pozostałych władz wyróżniamyustawodawczą i wykonawczą. Władzy lekarskiej po prostu brak.
Temat: >)))> Militarny Pruszków <(((<
Przepustka na teren Dulagu - 1944Również ze zbiorów PTK-N.Awers:Dulag 121 - KomendantPruszków, 12 sierpnia 1944Siostra Czerwonego Krzyża, Maria Kozłowska, ur. 1920, jest upoważniona dowchodzenia i wychodzenia z magazynu Warsztatów Naprawczych Kolei Wschodnich[zajętego przez] Dulag 121 w Pruszkowie.Ważne do odwołania.Pułkownik i komendant: SieberLekarz Sztabowy: A[dolf] Koenigstary.pruszkow.w.interia.pl/dulagprzepustka_av.JPGRewers:Wymieniona na odwrotnej stronie siostra Maria Jadwiga Kozłowska, ur. 5 IX 1920,kennkarta nr 7632, pracuje w Obozie Schwytanych [tak dosłownie - dasAuffanglager] Pruszków jako pomocnica, zatem aż do nastepnego zarządzenia niemoże zostać skierowana do innych prac.SS-Oberscharfuehrer [...]stary.pruszkow.w.interia.pl/dulagprzepustka_rev.JPGNa dokumencie widnieją autografy dwóch Niemców - płk Siebera (nieznanego zimienia) z Wehrmachtu, który objął komendę obozu 10 VIII 1944 i - jak pisze E.Kołodziejczak - odnosił się przychylnie do pracujących w obozie Polaków. Naspotkaniu z prezesem Rady Głównej Opiekuńczej zapewniał, że robi, co w jegomocy, by zapewnić Warszawiakom godne warunki bytowania (w co trudno jednak byłouwierzyć), a żołnierzy AK traktuje jak kombatanatów. Wyjechał on z Pruszkowaprawdopodobnie 5 XI, w ostatnim dniu funkcjonowania obozu.Dr Adolf Koenig przyjechał razem z płk Sieberem i przewodniczył komisjilekarskiej, decydującej o losie osób, napływających do obozu. Żaden zniemieckich lekarzy oczywiście nie zamierzał jednak nikogo badać, a jedyniezatwierdzali oni lub odrzucali orzeczenia polskich lekarzy, nie sprawdzającdiagnoz. Dzięki temu wiele osób udało sie wyreklamować z obozu z powodurzekomych chorób. Dr Koenig przymykał jednak oko na ten proceder, co więcej, naprośby polskiego personelu od ręki wypisywał dodatkowe przepustki. Polskilekarz, dr Józef Żarczyński, wspomina go jako osobę łagodną i humanitarną,przypisując mu bezsprzeczne zasługi w ratowaniu Polaków. Wyjechał on zPruszkowa również razem z płk Sieberem.O s. Kozłowskiej nie znalazłem żadnej informacji w książkach. Podobnie,figurującego na rewersie SS-Oberscharfuehrera, pełniącego (według pieczątki)funkcję dowódcy SS i Policji na Dystrykt Warszawa, także nie potrafięzidentyfikować.
Temat: jak to ZUS 'uzdrawia' :(((
jak to ZUS 'uzdrawia' :(((Hej wszystkimDostałam dzisiaj decyzję rentową - hm....według ZUS-u nadaje się doczęściowej pracy (żal im chyba tych 200 złotych więcej co płacili). A conajsmieszniejsze to to, ze ja się do pracy nie nadaję wcale (według moichlekarzy prowadzących - ale specjaliści onkolodzy, czy immunolodzy sąchyba 'głupsi' od zusowskich orzeczników - ortopedów. I nie tylezbulweroswała mnie sama decyzja, co podejscie orzeczników w ZUS-ie. Takpokrótce: na rencie jestem od ponad 5-ciu lat - oczywiście zpowodu 'raczego'. 3 lata temu dostałam całkowitą nizdolność do pracy. Podwóch latach na komisji lekarz orzekł dalszą niezdolnośc tego samego stopnia.Przez te dwa lata nie byłam hospitalizowana, choc laczona cały czas, aleabulatoryjnie. W kolejnym roku renty - 4 razy szpital (po 2 tygodnie kazdypobyt), stan pogarszający się,8 miesięcy sterydowterapii, chemioterapia,rózne diagnozy i brak mozliwości dalszego leczenia. Ja się duszę, zyję odroku z załozonym wkłuciem, wizyty pogotowia etc...I co? Ten sam orzecznik corok wcześniej (!!!) obcina mi grupę - na częściowa niezdolność do pracy.Oczywiście odwołanie - choć anim zdążyłam je złozyc to komisarz zusowskizgłosił sam zarzut wadliwosci orzeczenia. Komisja odwoławcza towprost 'poezja' była...facet darł się na mnie, ze nie rozumie dlaczego mnieonkolog leczy, ze moje leczenie jest besensowne i podobne 'kwiatki'...przybadaniu...hmm... przez brzuch wymacał mi kręgosłup (sic!!!) i stwierdził, zebóle brzucha są od niego - szczegół że jestem po 3 operacjach brzucha i mamdodatkowo IBS (zespół jelita drazliwego). Zas co do mojej drobnej uwagi nato, ze skoro on uważa ze moje leczenie jest bezsensowne i moze sam mniewyleczy stwierdził, że on nie jest od leczenia tylko od orzekania o zdolnoścido pracy.....No i orzekł... Sorki ze się Wam wyżalam tutaj...ale wypisac siemusiałam...Ych... Puenta z tego taka: chcesz wyzdrowieć - idź do ZUS-u -wyleczą bez żadnych ceregieli...no oko i juz człek zdrowy :))) Pozdrawiamserdecznie,Anka
Temat: NIK kamufluje oszustów?
Wielce szanowny Panie Pośle.Ani ja ani Pan nie jesteśmy psychiatrami i nie możemy określać jak bieglio wiedzy lekarzy, od tego są ich przełożeni.Organa ścigania na "prośbę"z otoczenia Pana HD przekazały prawdopodobnie Pańskie orzeczenie o staniepańskiego zdrowia.Niech Pan lekarzy zostawi w spokoju a przyjrzy sięprawdziwym sprawcom przecieku. Ktoś próbuje Pana wmanewrować w rozgrywkęz jednymi z najlepszych w Polsce lekarzy-biegłych sądowych.Ja się domyślamkto za tym stoi.Raz Pana informowałem co można zrobić bo inaczej znów "wylejePan dziecko z kąpielą".W Kielcach nie ważne jest czy Prezydentem jest Lubawskiczy Stępień, lub wojewodą Wójcik.Kielcami od lat jak własnym gospodarstwemrządzi grupa ok.10 ludzi dobrze usytuowanych o przekroju politycznym odlewej do prawej a wywodzący się z układów lat 1983-1989.Pan obiecuje Paniepośle o pewnych radykalnych posunięciach bzdura.Bohaterem "GW-Kielce" jest Wojewoda Świętokrzyski, tyle spraw i pomyłekile mu wyciągnięto na światło dzienne. I co i nic, urzęduje dalej bo odpowiadaw/w grupie a nawet Premier Rządu nie może go odwołać.Mówi Pan i pisze, iżdokona Pan zmian - ONI już o tym pomyśleli sami się wycofują a w ich miejscedają własne dzieci.Proszę za pomocą archiwum gazety przelecieć po znanychnazwiska kieleckich a dostanie Pan szoku.ZUS, ,US, IS, ŚKCH itd.Czy wie pan, że Nasze województwo żyje na skraju nędzy, gzdie ludzie poprostugłodują a pensje w urzędach Państwowych kształtują się na wysokościod 2500,00 do 10000,00 a ludzie na mieście zarabiają od 700,00 do 2000,00.Wybraliśmy posłów, senatorów i co i też nic.ŻYCZĘ PANU WIĘKSZEJ WIEDZY I SIŁY W DZIAŁANIU.Serdecznie PozdrawiamKielczanin
Temat: z TK/SN/NSA
być może dla kogoś ważne :Można cofnąć rentę zdolnym do pracy - z "RZ" 28.09.2006Nie ma przeciwwskazań, by poddać długoletniego rencistę kontrolnym badaniomlekarskimJeśli się okaże, że jest zdolny do pracy, ZUS może mu odmówić dalszej wypłatyświadczenia.Taki jest sens wyroku Sądu Najwyższego, który uchylił zaskarżony wyrok sąduapelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Chodzi o mężczyznę, który od 21 maja 1990 r. do 28 kwietnia 2002 r. był narencie z tytułu niezdolności do pracy. W 2002 r., gdyupłynął czas kolejnejorzeczonej renty okresowej, został poddany kontrolnemu badaniu lekarskiemuprzez lekarza orzecznika ZUS. Stwierdził on, że stan zdrowia badanego znaczniesię poprawił, i uznał go za zdolnego do pracy. W wyniku tego orzeczenia ZUSodmówił przyznania renty.Od tej decyzji ubezpieczony odwołał się do sądu rejonowego, który powołałlicznych biegłych, aby zbadali stan jego zdrowia. Uznali oni, że mężczyzna jestjuż zdrowy. Sąd odmówił mu więc prawa do renty.Od tego wyroku ubezpieczony złożył apelację. Sąd apelacyjny przychylił się doniej, choć nie zakwestionował opinii biegłych. Zmienił wyrok i przyznał rentęna stałe, powołując się na § 29 rozporządzenia z 5 sierpnia 1983 r., że niewyznacza się terminów badań kontrolnych dla osób, których inwalidztwo trwanieprzerwanie 10 lat, mimo że lekarz orzecznik uznał, iż ubezpieczony jest jużzdrowy.Sąd apelacyjny powoływał się jednak na rozporządzenie, które nie obowiązywałojuż kilka lat. Późniejsze natomiast podobnej regulacji już nie zawierały.Od wyroku sądu apelacyjnego kasację złożył ZUS. W uzasadnieniu argumentował, żeSąd Najwyższy wypowiedział się już w podobnej sprawie w uchwale z 26 stycznia2006 r. (sygn. III UZP 2/06), a rozporządzenie przewidujące niewyznaczanieterminu badania kontrolnego dla długoletnich inwalidów nie obowiązuje od 1września 1997 r.Sąd Najwyższy przychylił się do kasacji ZUS. Przyznał, że możliwość dokonywaniaoceny stanu zdrowia i cofania przyznanej renty osobom z długą niezdolnością dopracy to sytuacja budząca kontrowersje.Orzecznictwo Sądu Najwyższego też jest rozbieżne, bo treść kolejnychrozporządzeń się zmieniała. Nie ma już jednak podstaw do przyjęcia, że niemożna skontrolować stanu zdrowia długoletniego rencisty (sygn. II UK 259/05).
Temat: Skandal !! badania TKWL Skandal !! badania TKWLTamat:Jak wyglądają badania do szkoły podoficerskie j w Legionowie na ulZegrzyńskiej 7Witam.Mam 19 lat, w tym roku otrzymałem świadectwo dojrzałości, swoją dalszą karieręchciałem rozwijać w armii RP, wszystkie dokumenty potrzebne do szkoły złożyłemw wyznaczonych terminach. Wszystko było dobrze z WKU Nowy Dwór Mazowieckiprzysyłają po odbiór skierowania do TKWL oraz pracowni psychologicznej. Wpracowni psychologicznej wszystko zaliczyłem w TKWL już nie dokładnie z tegowzględu, że moja próbka moczu została pomylona... z osobą chorą. Przyszłoorzeczenie, że jestem nie zdolny do zawodowej służby w wojsku, z powodu"Krwinkomocz". Aby upewnić się czy jestem chory czy zdrowy na drugi dzień pootrzymaniu orzeczenia udałem się do Kliniki MEDIQ w Legionowie która znajdujesię na ulicy Piłsudskiego 20. Tam badania wyszły poprawnie. Lekarz specjalistazajmujący się takimi badaniami wyjaśnił mi, że badania są poprawne i nie mam"krwinkomoczu". Te badania wykonałem wczoraj. Na dzień dzisiejszy udałem siędo TKWL w Legionowie aby wyjaśnić to fatalną pomyłkę. Pierwszą napotkaną!osobę zapytałem o przewodniczącego komisji lekarskiej odpowiedziano mi odrazu, że nie ma dzisiaj, to poprosiłem o zastępce, zastępcał był ten Panktórego pytałem. Osoba była uprzejma i chciała to wyjaśnić dopóki nie wszedłprzewodniczący komisji. I rozmowa się zakończyła wyśmianiem mnie orazupokorzeniem, że tylko ja jestem chory wszyscy są zdrowi. Oraz, iż jestemjedyną osobą której źle wszył wyniki badań. Oczywiście odwołałem się od wynikubadań czas na rozpatrzenia wyniku jest 30 dnia a za 10 dni mam egzaminy któredają wstęp do szkoły. Z orzeczeniem które mówi, że jestem niezdolny nie mogęiść do żadnej szkoły wojskowej.Tak właśnie TKWL ( Terenowa Komisja Wojsk Lądowych) mnie potraktowała...
Temat: Wojna z ZUSem o rente na depresje
Wojna z ZUSem o rente na depresjeWitamKtos poruszal juz temat zwiazany z uzyskaniem renty na depresje. Zabiegam o to juz ponad rok. Lecze sie na depresje od wielu lat. Jestem mlodym chlopakiem, nigdy nie pracowalem. Przysluguje mi prawo do renty na tej podstawie:"Renta socjalna przysługuje osobie pełnoletniej, która jest całkowicie niezdolna do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu, które powstało:- przed ukończeniem 18 roku życia,- w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej – przed ukończeniem 25 roku życia,- w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej."Na depresje zachorowalem przed ukonczeniem 18 roku zycia, a rozwinela sie do straszliwych rozmiarow w czasie studiow, ktore musialem za jej przyczyna przerwac. Zgromadzilem rozlegla dokumentacje - orzeczenia siedmiu lekarzy psychiatrow,stwierdzajacych u mnie przewlekla depresje, orzeczenia psychologow, mam tez wynik badania EEG swierdzajacego zmiany w OUN. Stoja za mna mocne, baaardzo zolte papiery. Moj lekarz psychiatra skierowal wniosek do ZUS o rente, skierowano mnie na badania. Przyjela mnie w siedzibie ZUS w Poznaniu jakas stara baba, ktora w ciagu dwoch minut przekartkowala moja kartoteke, by orzec, ze jestem zdrow jak ryba i na pewno nie mam zadnej depresji. Otrzymalem po pewnym czasie postanowienie ZUS, ze renta mi nie przysluguje, gdyz lekarz orezcznik ZUS uznal mnie zdolnym do pracy. Zlozylem odwolanie do Sadu Okregowego. Sad skierowal mnie na badanie, na ktore skladaly sie 1) rozmowa z psychologiem 2)z psychiatra 3) z neurologiem w siedzibie Sadu Okregowego. Przeszedlem gehenne, potraktowano mnie gorzej niz smiecia, caly czas dajac do zrozumienia, ze zdrowo wygladajacy chlopak nie powinien zabiegac o rente, insynuowano, ze ponad wszelka watpliwosc udaje, ze usiluje wyludzic nienalezne mi swiadczenie. Wszyscy wiemy, jak nierychliwe sa polskie sady - siedliska korupcji i wszelkiej mozliwej patololgii. Badania, o ktorych tu wspominam odbyly sie pol roku temu, od tego czasu nie mam zandych wiesci z sadu. Przypuszczam, ze na rozprawe przyjdzie mi czekac pare lat. Dzis napisalem zapytanie o bieg sprawy. Nie mam juz sil z nimi walczyc, latwo sprawic by osoba chora na depresje poddala sie. Jak mozna z nimi wygrac? Pojedynek Dawida z Goliatem? Tu nie bedzie biblijnego zakonczenia.
Temat: grupa inwalidzka i dystonia
Witam,mi udało się wywalczyć I grupę (czyli znaczny stopień niepełnosprawności) w powiatowym centrum d/s orzekania o s/n i II grupę w ZUSie. Niestety lekarzy orzeczników interesuje tylko dokumentacja medyczna no i standardowo brakuje im wiedzy na temat tej wycieńczającej choroby, dlatego trzeba im udowadniać, że nie jest się wielbłądem. Przy dystonii, jak zasygnalizowała Dana nie ma wygodnej pozycji, są tylko takie, których nie można wytrzymać i takie, które są jakoś do zniesienia, szczególnie, kiedy kurczą się jednocześnie np. prostowniki i zginacze - przepraszam, wiem, że wy macie tego świadomość ale wkurza mnie, że lekarze orzecznicy (i to specjaliści neurolodzy!!!) nie potrafią tego zrozumieć. Mi często zdarza się po porostu siadać w pozycji dla mnie możliwie wygodnej i po prostu tak siedzę - nie chce mi się ruszać, szczególnie po powrocie z pracy, gdzie przez siedem godzin trzeba zostać w pozycji wymuszonej.Wracając do tematu, w powiatowym centrum d/s orzekania dostawałem za każdym razem orzeczenie na trzy lata (trzy podejścia). Śmieszne tłumaczenie lekarki "jest pan za młody" ... szkoda gadać. Za trzecim razem powiedziałam "nie daruję" choćbym miał iść do sądu. W II instancji udało mi się dostać orzeczenie na stałe.W ZUSie podchodziłem dwa razy. Za drugim podejściem (też po odwołaniu) dostałem rentę ... 600 zł :). Na razie na dwa lata (został jeszcze niecały rok) potem zobaczymy.Wniosek: trzeba zawsze do ostatniej instancji walczyć - ja to zrozumiałem trochę za późno.Odnośnie pracy - pracuję cały czas w zakładzie, który ma status ZPChr. Podejrzewam, że zwroty z PFRONu dla szefa przewyższają wysokość mojej pensji... Ostatnio często myślę o założeniu własnej firmy ... zobaczymy.Moja lekarka prowadząca powiedziała, cytuję "nie wiem jak z tą chorobą można w ogóle pracować" i rzeczywiście bywało, że przy badaniach okresowych lekarze mieli poważne wątpliwości - ale z drugiej strony są lekarze ZUSu - błędne koło. Ja myślę, że praca jest możliwa ale ooogromnie uciążliwa, no i oczywiście zależy od intensywności objawów.Tyle moich żalów ... Pozdrawiam Was.
Temat: Pomocy -Zus i BHP :((((
Pomocy -Zus i BHP :((((Mam prosbe , moze ktos wie co zrobic....Moj maz 11 wrzesnia 2002 mial wypadek w pracy jak byl w delegacji.Zerwal sobie wiazadla kolanowe krzyzowe .4 miesiace leczenia w szpitalu w Bartoszycach spelzlo na niczym . Potem skierowali Go na zabieg atroskopowy gdzie lekarz stwierdzil zerwanie wiazadel krzyzowych. Maz mial dwie operacje . Pierwcza 17 stycznia, wyczyscili z lupinek kosci usuneli lekotki.10 marca minelo pol roku zwolnienia.Byl na komisji lekarskiej o przyznanie zasilku chorobowego na okres 3 miesiecy.Poniewaz 17 marca maz mial miec druga operacje (rekonstrukcja wiazadel krzyzowych razem z przeszczepem)pani doktor na komisji przyznala zasilek rehabilitacyjny na okres 6 miesiecy.Po komisji przyszlo orzeczenie o przyznaniu zasilku rehabilitacyjnego na okres 6 miesiecy w wys.75% poborow.Poszlam do zusu azeby odwolac sie od decyzji z racji tego , iz wypadek mial miejsce w pracy i nalezy sie 100% swiadczenia .Okazalo sie ,ze pan od BHP nie zlozyl stosownych papierow do ZUSu o zaistnialym wypadku.Pan BHP twierdzi , iz takie dokumenty musi skladac po zakonczonym leczeniu a nie o przedluzenie swiadczenia chorobowego.ZUS znowu twierdzi , iz BHPowiec powinien zlozyc dokumentacje powypadkowa od razu po zaistnialym wypadku.Prosze jesli ktos wie napiszcie mi jak to jest.Oczywiscie maz odwolal sie do Sadu Pracy w Olsztynie o przyznaie 100% swiadczenia.Powiedzcie mi kto w tym wszystkim ma racje Zus czy pan BHPowiec...Dodam , ze ZUS zazyczyl sobie oswiadczenia , z zakladu pracy ze maz mial istotnie wypadek w pracy .Zanioslam do Zusu , po czym kazano mi jednak przyniesc Prosbe o uznanie tego, ze byl to wypadek w pracy .Moze ktos mi pomoze , bo juz sie nalatalam i do ZUSU i do pana od BHP nie wiem juz sama komu wierzyc , kazdy sie obklada paragrafami.Kto ma tu racje ?Pozdrawiam:)
Temat: "Afera" z awansami w BOR czyli jak puszczac pare w
A ja poczytałem trochę dalej ....Art. 35. 1. Funkcjonariusza zwalnia się ze służby w przypadku:1) orzeczenia trwałej niezdolności do służby przez komisję lekarską,2) otrzymania niedostatecznej ogólnej oceny w opinii służbowej w okresie służbyprzygotowawczej,3) otrzymania niedostatecznych ocen w dwóch kolejnych opiniach służbowych wokresie służby stałej,4)wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby,5)skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne ścigane z urzędu,6)utraty obywatelstwa polskiego lub nabycia obywatelstwa innego państwa,I jeszcze to:Art. 33. 1. Funkcjonariusza zawiesza się w czynnościach służbowych w raziewszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego o przestępstwo umyślne ścigane zoskarżenia publicznego, na czas nie dłuższy niż 3 miesiące.2. Funkcjonariusza można zawiesić w czynnościach służbowych w razie wszczęciaprzeciwko niemu postępowania karnego o przestępstwo nieumyślne ścigane zoskarżenia publicznego oraz postępowania dyscyplinarnego, jeżeli jest to celowez uwagi na dobro postępowania lub dobro służby, na czas nie dłuższy niż 3 miesiące.3. W szczególnie uzasadnionych przypadkach okres zawieszenia w czynnościachsłużbowych można przedłużyć do czasu ukończenia postępowania karnego.4. Funkcjonariusza zawiesza w czynnościach służbowych Szef BOR. Od decyzji ozawieszeniu przysługuje odwołanie do ministra właściwego do spraw wewnętrznych wterminie 7 dni od dnia doręczenia. Złożenie odwołania nie wstrzymuje decyzji ozawieszeniu.5. Funkcjonariusza zawieszonego w czynnościach służbowych odsuwa się od pełn
Temat: Jak"mocne "dokumenty aby byc niepełnosprawnym?
Jak"mocne "dokumenty aby byc niepełnosprawnym?witam,mam problem z uzyskaniem zaświadczenia o niepełnosprawnościsyna.Syn wg pani psychiatry i pani psycholog,która kiedyś pracowaław ośrodku dla dzieci z autyzmem cierpi na ZA.Wszędzie jednak nadokumentach potrzebnych mi np do szkoły ma pisaneże"prawdopodobnie"Syn ma ogromne problemy w szkole ,nie potrafizachować sie w klasie ,przeszkadza itd zachowuje sie nie odpowiednioprzez co popada w konflikty oraz dodatkowo ma ogromne problemy zpamięcią,czytaniem itd.Badałam go już 2 razy w PPPaby stwierdzićczy -za pierwszym razem może isc do 1 klasy ,a za drugim aby orzec opowtarzaniu klasy 1;wg tejże poradni zalecono że ma powtórzyc klasei że nie jest opużniony w rozwoju ,ma dyslazje i na tym koniec.Panipsychiatra znając problemy w szkole syna wnioskowała o nauczanieindywidualne dla niego na cały rok szkolny ale PPPsugerując sie żesyn nie ma stwierdzonej niepełnosprawności i tylko podejrzenie ZAdało mu tylko 1 semest nauki indywidualnej.Teraz syn uczy sie w domui na pare lekcji chodzi do szkoły,znacząco zaczął robić postępy wnauce,ma nauczycielke która ułożyła mu specjalny program nauki dojego możliwosci...lecz te wszystkie sukcesy obawiam sie że znówznikną bez powrotnie:( Na drugi semest PPP przyzna mu nauczaniejeśli bede mieć czarno-na białym że syn ma ZA,lekarz nie wystawi mirzadnego zaświadczenia (bo jakie były możliwe już dał)bez badańIntegracjii SEnsorycznej(walcze o przebadanie syna juz 3 mc w PPP wBydgoszczy innej niż moja właściwa bo nie chcą mi dzieckaprzebadać ,bo chodzi do szkoły w innym miescie,a we własciwej PPPdlamojego regionu tego badanie nie prowadza bo nie maja specjalisty)Chcąc przerwać błedne koło założyłam wniosek o uznanieniepełnosprawności syna.Poszłam na komisje z kartoteką z 2 latleczenia syna u psychiatry i psychologa wszystkimi opiniami z pppi...okazało sie że mój syn nie jest niepełnosprawny.Chce napisać odwołanie ale własnie tu mam kolejny problem co mam doniego dołaczyc skoro obszerna kartoteka 2 letnich konsultacjilekarskich nic nie znaczy?(Do neurologa nikt nie chce mi daćskierowania chociaź prosze o to lkekarza rodzinnego i psychiatre nakażdej wizycie ,nikt nie widzi potrzeby konsultacji neurologicznych,)Bez zaswiadczenia o niepełnosprawności znów bede toczyc batalie zPPPo nauczanie indywidualne ,czy nikt nie bierze dobra dziecka w tymwszystkim pod uwage?Syn stale jest na silnych lekach psychotropowychczy to też nic nie znaczy?prosze o rade i dziękuje
Temat: Afera korupcyjna w ZUSie - 48 zatrzymanych.
Afera korupcyjna w ZUSie - 48 zatrzymanych.Afera korupcyjna w ZUS-ie - 48 zatrzymanych48 osób zatrzymano dotychczas w sprawie afery korupcyjnej w wałbrzyskimZakładzie Ubezpieczeń Społecznych; będą kolejne zatrzymania - poinformował nakonferencji prasowej w Warszawie szef Prokuratury Apelacyjnej z WrocławiaMieczysław Śledź.Wśród zatrzymanych są lekarze - orzecznicy ZUS, adwokaci, radca prawny,lekarze specjaliści i osoby, które uzyskały nienależnie rentę od ZUS, a takżepracownice sądu. Akcja zatrzymań podejrzanych w tej sprawie trwa od 8 maja.Postępowanie w tej sprawie prowadzi wrocławska prokuratura apelacyjna.Sprawa dotyczy nielegalnego załatwiania świadczeń rentowych. Zatrzymani toosoby, które albo brały łapówki za "pomoc" w przyznaniu renty, albo wręczałypieniądze.REKLAMA Czytaj dalejWe wtorek aresztowanych zostało 7 osób podejrzanych w tej sprawie. W środęwrocławski sąd aresztował dwie kolejne - prawników: Wojciecha K. i Jerzego Ś.(były wojewoda wałbrzyski)."Mężczyźni zostali aresztowani, jednak będą mogli wyjść na wolność, jeśliwpłacą po 50 tys. zł kaucji" - powiedział rzecznik Prokuratury Apelacyjnej weWrocławiu, Krzysztof Schwartz.Do końca tygodnia prokuratura skieruje kolejne wnioski o zastosowanie tegośrodka zapobiegawczego - zapowiedział Schwartz.Prokurator krajowy Janusz Kaczmarek powiedział na konferencji prasowej, żeprokuratura odwoła się od decyzji sądu dotyczącej możliwości wyjścia zaresztu za kaucją. W ocenie Kaczmarka wypuszczenie na wolność osób, którepośredniczyły w przekazywaniu łapówek - prawników, pozwoli im utrudniaćśledztwo.Kaczmarek zaznaczył, że sprawa wyłudzeń rent od ZUS nie dotyczy jedynierejonu Wałbrzycha. Podał, że sprawy takie prowadzone są m.in. w Poznaniu iKatowicach.Śledź podał, że załatwienie orzeczenia bezpośrednio u lekarza - orzecznikaZUS kosztowało 5 tys. zł, za pośrednictwem prawników - 10 tys. zł. Gdylekarz - orzecznik ZUS podważył dokumentację lekarską i decydował, że rentasię nie należy, starający się o nią występował do sądu. Tam pracownicy sądukierowali sprawę do biegłego, który opiniował ją pozytywnie. Decyzją sądu ZUSmusiał wypłacać rentę - wyjaśnił mechanizm działania oszustów wrocławskiprokurator apelacyjny.Na piątek Śledź zapowiedział kolejną konferencję prasową - we Wrocławiu -podsumowującą całą akcję policji i prokuratury. Prokurator wyjaśnił, żesprawa opiera się częściowo na wynikach śledztw z 2004 i 2005 r. i - łącznie -objęła do tej pory ok. 260 osób.
Temat: Hipomania ważnych ludzi
Hipomania ważnych ludziDuchowny z Kwidzyna, który półtora roku temu spowodował po pijanemu kolizję wBytowie (woj. pomorskie) i usiłował skorumpować policjantów, nie popełniłprzestępstwa - orzekł bytowski Sąd Rejonowy. Sąd uznał, że ksiądz cierpi nabardzo rzadką chorobę psychiczną, zwaną hipomanią.Ksiądz Andrzej G. w maju 2000 roku, kierując swoim Oplem Astra spowodowałkolizję w centrum Bytowa, w wyniku czego uszkodzony został także inny samochód.Poszkodowany wezwał policję. Pijany ksiądz usiłował jednak przekupićfunkcjonariuszy, a gdy ci nie zgodzili się przyjąć łapówki, znieważył ich iwymuszał, by odstąpili od wykonywania czynności służbowych.Kwidzyński duszpasterz miał w wydychanym powietrzu 1,99 promila alkoholu. Zajazdę po pijanemu nie odpowiadał jednak karnie, lecz tylko przed kolegium, bodo zdarzenia doszło na kilka dni przed wejściem nowych przepisów. Kolegiumukarało go grzywną w wysokości 800 złotych i odebraniem prawa jazdy na rok.Równolegle toczyła się jednak sprawa karna o usiłowanie skorumpowania iznieważenie policjantów bytowskiej drogówki. Właśnie ta sprawa po 1,5 rokuzakończyła się umorzeniem. Ksiądz bowiem w toku procesu przedstawił dokumenty,że cierpi na chorobę psychiczną i dlatego nie był w stanie kierować swoimpostępowaniem.- Powiem szczerze: gdy zobaczyłem pierwszą opinię biegłych, nie uwierzyłem -mówi oskarżyciel Jan Zborowski z Prokuratury Rejonowej w Bytowie. - Ale drugaopinia, sporządzona przez lekarzy z innego terenu, brzmiała tak samo.Hipomania to jedna z manii prześladowczych. Polega na tym, że chory wykazujepodwyższoną aktywność, przejawia chęć do podróży i zawierania przypadkowychznajomości, łatwo przechodzi ze stanów depresyjnych do euforii. Objawy nasilająsię po alkoholu. Na podstawie opinii biegłych, sąd uznał, że ksiądz niepopełnił przestępstwa, bo choroba powodowała, iż nie był w stanierozpoznać znaczenia swojego czynu i pokierować swoim postępowaniem. Wyrok niejest jeszcze prawomocny. Prokurator Zborowski zapowiedział, że złoży odwołanie.- Ksiądz, który co tydzień mówi o szkodliwości nadużywania alkoholu z ambony,powinien przewidzieć, jakie skutki może spowodować sięgając po kieliszek - mówioskarżyciel. - Tym bardziej, że kilka miesięcy przed kolizją, także po pijanemuspowodował w Kwidzyniu wypadek, wskutek którego jedna osoba doznała poważnegouszkodzenia ciała. Postępowanie w tej sprawie też zostało umorzone ze względuna hipomanię.
Temat: Czy kłamali ? - wciąż nie wiadomo
Czy kłamali ? - wciąż nie wiadomoGW donosi:Powyborcze umorzeniemgd2006-11-27, ostatnia aktualizacja 2006-11-27 16:38"Sąd Apelacyjny w Lublinie umorzył sprawę Zdzisław Marcinkowski kontra komitetwyborczy PiS.Przypomnijmy, w czwartek Sąd Okręgowy w Radomiu zakazał KW PiS emisji wlokalnych radiach spotów wyborczych, które informowały, że prezydentMarcinkowski utrwalił bezrobocie w Radomiu na poziomie 27 tys. osób. Sąduznał, że to nieprawda, bo liczba bezrobotnych spadła. I nakazał, by KW PiSprzeprosił Marcinkowskiego, a informację sprostował. Jednocześnie sąd odrzuciłzarzuty Marcinkowskiego, iż w spotach tych dwie inne są również nieprawdziwe:że prezydent miasta nie zmniejszył kolejek do lekarzy specjalistów i że niepozyskał funduszy z UE.Strony mogły się odwołać w ciągu 24 godzin. Marcinkowski złożył zażalenie jużw piątek rano, natomiast przedstawiciele KW PiS czekali do ostatniej chwili. Wtej sytuacji nie było szans, by poczta trafiła jeszcze tego samego dnia doSądu Apelacyjnego w Lublinie. I sąd rozpatrzył sprawę dopiero w poniedziałek.Jak poinformował nas rzecznik SA sędzia Jarosław Matras, uchylono orzeczeniesądu okręgowego i umorzono sprawę. Sąd uznał, że merytoryczne rozpoznaniezażalenia było możliwe tylko wtedy, gdy toczyła się kampania wyborcza."No i mamy tu ciekawe zagadnienie prawne.Dlaczego Sąd Apelacyjny uchylił wyrok Sądu Okręgowego?Jeśli po zakończonej kampanii wyborczej sąd nie może już wyrokować,to czy nie powinien umorzyć TYLKO postępowania zażaleniowego?Dlaczego w takim razie UCHYLIł wyrok sądu I instancji?Co jest ważniejsze: prawo do rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, czy prawo dokontroli instancyjnej? Sąd Apelacyjny przyjął, że to drugie i wolał całkowiciepozbawić skarżącego prawa do sądowego rozstrzygnięcia sprawy, niż pozbawićobydwie strony prawa do zweryfikowania wyroku przez sąd II instancji.A swoją drogą zastanawiam się czy Z. Marcinkowski lub jego komitet wyborczymógłby złożyć protest wyborczy w związku z rozpowszechnianiem przezkontrkandydata nieprawdziwych informacji?Moim zdaniem protest taki powinien być rozpatrzony przez sąd.Jak pamiętamy w wyborach prezydenta RP Sąd Najwyższy rozpatrywał protestdotyczący podawania przez A. Kwaśniewskiego nieprawdziwej informacji co dowykształcenia. Wprawdzie Sąd Najwyższy uznał, że A. Kwaśniewski kłamał, tomimo to nie unieważnił wyborów. Zdaniem sądu kłamstwo nie miało wpływu naostateczny wynik głosowania. Ale przynajmniej społeczeństwo dowiedziało siękto kłamał.Myślę, że w tym przypadku sąd by wydał podobny wyrok.
Temat: Prosze o radę-Ciąża w okresie wypowiedzenia
bardzo polecam korzystanie z googla a nie liczenie na przypadkowych ludzi,których wypowiedzi jak widac mogą wprowadzać w błąd;po wpisaniu do wyszukiwarki następującego zdania: "zajście w ciążę w okresiewypowiedzenia" wyrzuciło mi m.in. następujące linki:Pracownica, która początkowo nie kwestionowała wypowiedzenia jej umowy o pracę,może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną, gdy po dokonaniu wypowiedzeniaokazało się, że jest w ciąży, lub GDY W OKRESIE WYPOWIEDZENIA ZASZLA W CIAZE(zob. wyrok SN z 29.3.2001 r., I PKN 330/00, OSNP Nr 1/2003, poz. 11).www.monitorprawapracy.pl/index.php?mod=m_aktualnosci&cid=37&id=131Jeśli pracownica dostała wypowiedzenie (np. z trzymiesięcznym terminem), a wjego trakcie zaszła w ciążę, już nie wolno jej zwolnić (wyrok SN z 29 marca 2001- Sygnatura: I PKN 330/00).Co zrobić, jeśli pracodawca nie weźmie tego poduwagę? Np. wystąpić do sądu i walczyć o przywrócenie do pracy lub odszkodowanie.Wtedy w sądzie można przywołać wymienione wyżej orzeczenia jako argumentprzemawiający na korzyść ciężarnej. Ale decyzja i tak należy do sądu.www.feminoteka.pl/readarticle.php?article_id=132Pracodawca może nie przywrócić pracownicy do pracy, gdy zajście w ciążenastąpiło w okresie wypowiedzenia, a o ciąży dowiedziała się ona po rozwiązaniustosunku pracy. Pracownica może natomiast wnieść sprawę do sądu, który wydawyrok o zasadności wypowiedzenia. Art. 264 kodeksu pracy mówi, że w przypadkuwypowiedzenia ma 7 dni od doręczenia pisma wypowiadającego na złożenie pozwu.Natomiast w ciągu 14 dni od dnia wygaśnięcia umowy o pracę może wnieść do sąduroszczenie przywrócenia do pracy lub wypłaty odszkodowania. Sąd Najwyższy wwyroku z dnia 29 marca 2001 r. (sygn. I PKN 330/00) stwierdził, że 7 dniowytermin do wniesienia odwołania jest liczony od daty zaświadczenia lekarskiegopotwierdzającego ciążę.www.twoja-firma.pl/wiadomosc/13966,ciaza-a-okres-wypowiedzenia.html
Strona 2 z 4 • Zostało znalezionych 154 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4
Strona GłównaOrzecznictwo cywilne Sądu Najwyższego
orzecznictwo kolegium ds wykroczeń
orzeczenie wstępne ETS
orzecznictwo ZUS Gdańsk
orzeczenie w sprawie
orzeczenie w zdaniu
orzeczenie winy
orzecznictwo dyskoteka