Source: http://krzysztofmazur.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?10,2015
Timestamp: 2017-12-14 10:20:11
Legal References Found: art. 30
 art. 19
 art. 194
 art. 194
 art. 194
 art. 188
 art. 188
 art. 21
 art. 194
 art. 2
 art. 12
 art. 19
 art. 21
 art. 21
 art. 136
 art. 137

Art. 136
 art. 18
 art. 137
 art. 19
 Art. 2
 Art. 3

Document Content:
Kryzys z wyborem sędziów Trybunału Konstytucyjnego trwa. Jakieś rozstrzygnięcia - z dodatkiem falandyzacji prawa - zapadną, kurz bitewny opadnie a MY zostaniemy ze złym prawem, złymi dotychczasowymi zwyczajami,.....
Jakie zmiany powinny być dokonane w prawie aby w przyszłości uniknąć zamieszania wokół wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Oto kilka propozycji:
1. Wniosek w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego Trybunału składa się do Marszałka Sejmu nie później niż 6 miesiące przed dniem upływu kadencji sędziego Trybunału. Głosowanie nad zgłoszonymi kandydaturami odbywa się nie wcześniej niż 3 miesiące przed dniem upływu kadencji sędziego Trybunału i nie później niż 2 miesiące przed dniem upływu kadencji sędziego Trybunału. - Trzeba skończyć z dotychczasową praktyką zgłaszania kandydatów i wyboru sędziego TK w ostatniej chwili, co wręcz narzuca art. 30 Regulaminu Sejmu (termin zgłoszenia kandydata 30 dni przed końcem kadencji). Ustawa o TK z 25 czerwca 2015 wprowadziła 3 miesięczny termin dla zgłaszania kandydatów art. 19 ust. 2, jej nowelizacja z 19 listopada wprowadza 30 dniowy termin. Posłowie (opinia publiczna również, jeśli mamy być społeczeństwem obywatelskim) muszą mieć czas na zapoznanie się i zastanowienie się nad sylwetkami kandydatów, aby dokonać racjonalnego wyboru. Wyznaczenie terminu głosowania nie później niż na 2 miesiące przed końcem kadencji ma dwojakie uzasadnienie. Po pierwsze, gdyby nie dokonano wyboru sędziego spośród zgłoszonych kandydatów pozostają co najmniej 2 miesiące na zgłoszenie nowych i ponowny wybór w trybie "przyspieszonym" tak aby Sejm nie naruszył art. 194 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi, że TK składa się z 15 sędziów. Po drugie, kandydaci na sędziów TK to osoby mające liczne obowiązki zawodowe, które powinni zakończyć przed rozpoczęciem pracy w TK.
2. Prawo zgłaszania kandydatów na sędziego TK do Marszałka Sejmu powinien przysługiwać nie posłom, ale: Krajowej Radzie Sądownictwa, Sądowi Najwyższemu, Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, Krajowej Radzie Prokuratury, kolegium dziekanów wydziałów prawa uniwersytetów, .... - Wyboru dokonuje Sejm - co determinują zapisy konstytucyjne - ale kandydatów zgłaszają zespoły apolityczne, co odpolityczni proces wyboru sędziego TK, przynajmniej na pierwszy etapie.
3. Należy rozważyć czy to Prezydentowi RP a nie Sejm powinien wybierać i powoływać sędziów TK spośród zgłoszonych kandydatów (ta propozycja wymaga zmiany Konstytucji RP). - Wybór przez Prezydenta (analogicznym jak wybór Prokuratora Generalnego) będzie mniej polityczny niż wybór Sejmu.
4. Tryb wyboru sędziego TK powinien być zapisany w ustawie o TK a nie w Regulaminie Sejmu. - Regulamin przyjmowany jest uchwałą Sejmu, pozwala to większości parlamentarnej szybko zmieniać jego zapisy - co pokazała noc 25/26 listopada br. , kiedy większość parlamentarna wprowadziła dodatkowy zapis dający marszałkowi prawo dowolnego określania terminu zgłaszania kandydatów - pod bieżące potrzeby polityczne.
5. Kadencja sędziego TK powinna być wydłużona do 15 lat (wariant 2 - 12 lat). (ta propozycja wymaga zmiany Konstytucji RP) - Po pierwsze, nie mamy za dużo osób kwalifikujących się na sędziów TK: wiedza prawnicza, doświadczenie życiowe i zawodowe, inteligencja i niezależność. Ci co dokładnie obserwują prace TK mówią, że poprzednie składy sędziowskie TK były "lepsze". Po drugie, dłuższa kadencja pozwoli uniknąć sytuacji gdy skład trybunału jest zdominowany przez sędziów wybieranych przez jedną opcję polityczną. Nawet gdyby przez dwie kolejne kadencje "rządziła" ta sama koalicja. Po trzecie, będzie taniej.
6. Zmienić kalendarz wyboru sędziów TK, tak aby nie wybierano 2 lub więcej sędziów w tym samym terminie (lub w krótkich odstępach czasu). Najlepiej aby odstęp pomiędzy wyborem każdego sędziego TK wynosił więcej niż 6 miesięcy. - Bez zmiany Konstytucji RP jest to możliwe jedynie jeżeli kilku sędziów TK okaże wielką mądrość i zrzeknie się funkcji sędziego na 18, 12 lub 6 miesięcy przed końcem kadencji. Łatwiej jest osiągnąć ten cel wydłużając kadencje sędziego do 15 lat i w przepisach przejściowych i dostosowawczych Konstytucji RP wprowadzić warunki, że w okresie przejściowym tj. kolejne 9 lat, sędziowie będą powoływani na kadencje od 9 do 15 lat w taki sposób aby, w przyszłości w poszczególnych latach kończyła się kadencja tylko jednego sędziego.
Jeżeli w danym roku wybrani mają być np.. 3 sędziowie to pierwszy wybierane jest na 9-letnią kadencję, drugi na 10-letnią, a trzeci na 11-letnią. Jeżeli zdarzy się tak, że w roku, w którym wypada koniec kadencji nowo wybieranego sędziego, kończy się kadencja wcześniej wybranego sędziego to wtedy wydłuża się jego kadencję o jeden rok lub więcej tak aby koniec kadencji wypadł w roku w którym nie kończy się kadencja żadnego innego z dotychczas wybranych sędziów. Trochę zagmatwany opis ale proszę mi wierzyć, że po 9-letnim okresie dostosowawczym TK będzie liczył 15 sędziów, którym kadencje będą się kończyły w różnych latach. Oczywiście z biegiem lat ten misterny terminarz wyborów zostanie zakłócony (zgony, rezygnacje,......)
Proszę przedstawić inne propozycje.
Ps. Niestety Rzecznik Praw Obywatelskich ma inne zdanie niż zaprezentowane postulat w pkt. 1. W dniu 26.11.2015 RPO przesłał pismo procesowe do TK z prośbą uznanie dwóch uchwał Sejmu z dnia 8 października br. powołujących sędziów TK ("grudniowych") za niezgodne z Konstytucją RP. Podstawowym argumentem RPO jest teza, że wybór sędziów powinien być dokonywany przez ten skład Sejmu w którym rozpoczyna się kadencja sędziego. Co wywodzi z zapisu art. 194 ust. 1 Konstytucji RP " Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie
przez Sejm na 9 lat....." Jeżeli teza RPO zostanie uznana przez TK za prawdziwą to co 4 lata możemy mieć zamieszanie wokół wyboru sędziów TK. i
poniedziałek, 30 listopada 2015 14:41
Przejdź do wpisu „Co zrobić aby nie powtórzył się kryzys z wyborem sędziów Trybunału Konstytucyjnego”
Dodaj komentarz do wpisu „Co zrobić aby nie powtórzył się kryzys z wyborem sędziów Trybunału Konstytucyjnego”
Drugi zamach na Trybunał Konstytucyjny
Jeszcze kula - w postaci nowelizacji ustawy o TK z 19 listopada br. - wystrzelona w kierunku Trybunału Konstytucyjnego przez posłów PiS i Kukiz15 nie osiągnęła celu - ustawa nie weszła jeszcze w życie - a posłowie większości parlamentarnej pod osłoną nocy 25 listopada br. oddali 5 strzałów do 3 sędziów TK i 2 wybranych sędziów TK, których kadencje zaczną się w grudniu br. - w postaci 5 uchwał w sprawie stwierdzenia braku mocy prawnej uchwały Sejmu RP o wyborze sędziego TK z dnia 8 października 2015 r.- i rzucili granat - w postaci nowelizacji Regulaminu Sejmu.
Pobojowisko - stan prawny - wygląda bardzo zagmatwanie, a będzie jeszcze gorzej jeśli na posiedzeniu 2-3 grudnia br. Sejm wybierze 5 sędziów. Działania PiS mają na celu metodą faktów dokonanych doprowadzić do sytuacji patowej.
Amunicję do przeprowadzenia "zamachu" stanowią dwie opinie prawne:
z dnia 24.11.2015 Prof. zw. dr hab. Bogusława Banaszaka - Uniwersytet Wrocławski, Katedra Prawa Konstytucyjnego,
z dnia 23.11.2015 Prof. UW, dr hab. Jarosława Szymanka - Uniwersytet Warszawski,
Te dwie opinie są pierwszymi dokumentami jakie czytałem, które całościowo na gruncie prawa pokazują słabości legislacyjną Regulaminu Sejmu i ustawy o TK z 25 czerwca 2015 roku (ale również ustawy z 1997 roku) w zakresie trybu powoływania sędziów TK. Oczywiście wnioski są takie jakie potrzebuje PiS.
"Zamachowcy" w następujący sposób uzasadniają brak mocy prawnej 5 uchwał o powołaniu sędziów TK z dnia 8 października 2015 ( na czerwono argumenty z uzasadnienia do uchwał lub z opinii , na czarno komentarz):
a) aby uchwała w sprawie wyboru sędziego TK ("zamachowcy" konsekwentnie posługują się określeniem " uchwała w sprawie wyboru osób na stanowisko sędziego TK") mogła wywołać przewidziane prawe skutki, musi spełniać wszystkie przesłanki określone w: Konstytucji RP, ustawie o TK, Regulaminie Sejmu. Jeśli nie dochowuje nakazów wynikających np. z Regulaminu Sejmu nie dochowuje sie przewidzianej prawem konwencji i nie osiąga oczekiwanych skutków prawnych. W rzeczywistości występuje niespójność, co do terminu zgłaszania kandydatów na sędziów TK pomiędzy Regulaminem Sejmu - 30 dni przed upływem kadencji (art. 30) a ustawą o TK z 25 czerwca 2015 - 3 miesiące (art. 19). Wg. opinii ww. profesorów ustawa i Regulamin Sejmu są sobie równoważne z lekkim wskazaniem na wyższość Regulaminu. Dotychczas uchwały o wyborze sędziego TK jako podstawę prawną podawały ustawę o TK a nie Regulamin. "Zamachowcy" nie podali żadnego przykładu wskazującego na naruszenie przez Sejm VII kadencji zasad trybu dokonywania wyboru sędziów TK określonych w ww. aktach prawnych.
b) "Biorąc pod uwagę nieprawidłowości ujawnione w toku kontroli należy stwierdzić , że przedmiotowe uchwały nie mogą być uznane za uchwały, które mają moc prawną przypisaną przez stosowne akty normatywne uchwałom o wyborze osoby na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego." Nie podano o jaką kontrolę chodzi, kto ją przeprowadził i na jakiej podstawie, nie przedstawiono protokołu kontroli. Nie podano żadnych konkretnych nieprawidłowości.
Wg mojej wiedzy tryb i harmonogram wyboru sędziów TK: Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka, Andrzeja Jakubeckiego, jest zgodny z wymogami ustawy o TK i Regulaminem Sejmu. Wybór sędziów TK: Bronisława Siteka i Andrzeja Sokala, których kadencje rozpoczynają się w grudniu był zgodny z wymogami Ustawy naruszał Regulamin Sejmu. Wg Regulaminu kandydatów można było zgłaszać do 2 i 8 listopada br. (kadencje sędziów kończą się 3 i 9 grudnia br.), a więc po wyborach do Parlamentu (25 października br.). Jeżeli Sejm VIII kadencji przystąpiłby do pracy przed 2 listopada to posłowie mogliby zgodnie z Regulaminem (ale Ustawa nie dawała im takiego prawa) zgłosić kandydatów. Wybór dwóch sędziów TK w dniu 8 października (zgodny w warunkami ustawy, dotychczas uchwały o wyborze sędziego TK jako podstawę prawną podawały ustawę o TK a nie Regulamin.) odebrał posłom następnej kadencji możliwość zgłoszenia kandydatów na podstawie terminów zawartych w Regulaminie. Obecny Sejm rozpoczął swoją kadencję 12 listopada, co powoduje, że w praktyce wybór nie mógłby być dokonany ani w oparciu o Regulamin ani o Ustawę, a jedynie po zakończeniu w grudniu kadencji sędziów na podstawie art. 194 Konstytucji RP.
"Zamachowcy" chcąc zapewnić sobie bezkarność uważają, ze Trybunał Konstytucyjny nie może badać realizacji przez Sejm jego funkcji kreacyjnej np. trybu powoływania sędziów TK, z ustawą o TK czy Regulaminem Sejmu, ponieważ wykraczałoby to poza kompetencje TK określone w art. 188 Konstytucji RP. Uchwała o wyborze sędziego TK nie należy do katalogu aktów prawnych wymienionych w art. 188 Konstytucji RP. Sejm RP jest jedynym organem władnym dokonać oceny legalności uchwały o wyborze osoby na stanowisko sędziego TK z regułami postępowania określonymi w ustawie o TK i regulaminie Sejmu: "Sejm jest jednak władny ocenić i konwalidować (naprawiać)swoje działanie". Wielce dyskusyjny wywód. Oznacza, że Sejm może popełniać błędy w procesie powoływania sędziów TK, TS, prezesa NBP.... i jedynie sam Sejm jest władny określić czy błąd został popełniony czy też nie? A jeśli błąd został popełniony to jedynie Sejm może go konwalidować (naprawić). Tylko, że obecny Sejm VIII kadencji nie konwaliduje swojego działania, ale "naprawia" działania Sejmu poprzedniej kadencji. Nie naprawia aktów normatywnych lecz unieważnia akty powołania sędziów TK do czego nie pa uprawnień. Problemy dla konstytucjonalistów: Kto ma orzekać zgodność Regulaminu Sejmu z Konstytucją RP? Czy Regulamin (przyjmowany uchwałą Sejmu) stoi nad, pod, czy jest równoprawny z ustawami?
"Zamachowcy" uważają, że Roman Hauser, Krzysztof Ślebzak, Andrzej Jakubecki nie są sędziami TK, ponieważ nie złożyli ślubowania przed Prezydentem RP. W przyjętych przed północą uchwałach apelują do Prezydenta RP aby nie przyjmował od nich ślubowania. Konstytucja RP nie stawia wymogu złożenia ślubowania. To ustawa o TK (z 2015 r. i jej poprzednia wersja z 1997 r. ) wprowadziły ten wymóg określając jednocześnie, że odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału. Po co wprowadzono ślubowanie? Chyba jako uroczysty akt z udziałem Prezydenta RP jako notariusza, w którym sędzia akceptuje wybór i zobowiązuje się rzetelnie wypełniać swoje obowiązki. Sędziowie, których kadencje rozpoczęły się 7 listopada br. nie odmówili złożenia ślubowania. To Prezydent Andrzej Duda nie poprosił ich o złożenie ślubowania.
"Zamachowcy" argumentują, że Prezydent RP nie może przyjąć ślubowania ponieważ wraz ze zmianą składu parlamenty nastąpiła dyskontynuacja prac/procesów rozpoczętych przez Sejm poprzedniej kadencji. W odniesieniu do 3 sędziów, nie może być mowy o działaniu zasady dyskontynuacji. Sędziowie zostali wybrani przez Sejm VII kadencji i ich kadencja w TK rozpoczęła się 7 listopada, kiedy trwała jeszcze kadencja poprzedniego Sejmu. To Prezydent nie dopełnił obowiązku jaki na niego nałożyła ustawa. Zasada dyskontynuacji prac sejmowych nie jest nigdzie opisana w polskim prawie. Prawo określa jedynie kilka szczegółowych przypadków, kiedy prace Sejmu poprzedniej kadencji muszą/mogą być kontynuowane przez Sejm następnej kadencji. Pierwsze pytanie do konstytucjonalistów: Czy zasada dyskontynuacji dotyczy procesu wyboru sędziów TK? Drugie pytanie do konstytucjonalistów: Czy zasada dyskontynuacji dotyczy jedynie prac parlamentarnych czy też rozciąga się na inne organy państwa? Na przykład, czy ustawa przyjęta przez parlament pod koniec kadencji i przesłana Prezydentowi traci ważność jeśli prezydent nie podpisze jej przed końcem kadencji Sejmu? To jest sytuacja podobna do tej w jakiej są 2 osoby wybrane na sędziów TK, których kadencje rozpoczynają się w grudniu br. Sejm zakończył swoje prace przyjmując stosowne uchwały. Pozostała jedynie ceremonia ślubowania.
Podsumowując, jeżeli przyjąć, że jedyną podstawą prawną do wyboru sędziów jest ustawa o TK to Sejm poprzednie kadencji wybrał wszystkich 5 sędziów zgodnie z prawem. Jeżeli przyjąć, że przy wyborze sędziów TK, Sejm VII kadencji powinien respektować zarówno zapisy ustawy o TK z 25 czerwca br. jak i zapisy z Regulaminu Sejmu, to wtedy o wyborze sędziów, których kadencje rozpoczynają się w grudniu nie można jednoznacznie stwierdzić, że został dokonany zgodnie z prawem.
Opis wrzuconego "granatu" w postaci zmiany Regulaminu Sejmu pominę. Umożliwia on marszałkowi Sejmu wyznaczenie dowolnego terminy zgłaszania kandydatów na sędziego TK, w pewnych sytuacjach. Czyli obecny bałagan.
W uchwałach o wyborze sędziów TK z 8 października br. jako podstawę prawną podano ustawę o TK z 25 czerwca 2015. 2-3 grudnia PiS zamierza wybrać sędziów TK w oparciu o Regulamin Sejmu i Konstytucję RP.
1. Potrzebny jest a silny merytorycznie ośrodk legislatury w Sejmie, w którym zatrudnieni legislatorzy będą redagowali ustawy, czuwali nad ich poprawnością/spójnością z innymi aktami prawnymi. Pisze o tym Jan Rokita postulując utworzenie takiego Centrum w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
2. Trzeba zrezygnować ze ślubowania wybranych przez Sejm sędziów TK w obecnej formie, ponieważ nie wymaga tego Konstytucja RP lub zmienić obecny zapis art. 21 ustawy o TK, tak aby zobowiązywał Prezydenta RP do umożliwienia złożenia ślubowania przez osobę wybraną na sędziego TK w stosowny terminie. Na przykład w brzmieniu "Sędzia TK przed przystąpieniem do wykonywania obowiązków skład przed Prezydentem RP ślubowanie następującej traści:..."
3. Konstytucjonaliści muszą rozstrzygnąć jaki akt prawny reguluje proces wyboru sędziów TK : ustawa o TK czy Regulamin Sejmu?
4. W interesie obywateli jest aby procedura wyboru sędziów TK nie odbywała się na "łapu capu" w ciągu kilku dni lub godzin. Prawo zgłaszania kandydatów na sędziów powinni mieć nie tylko posłowie i Prezydium Sejmu ale również: Senat, SN, NSA, KRS, termin zgłaszania kandydatów powinien upływać 6-12 miesięcy przed końcem kadencji , a głosowanie powinno odbywać się na 30 -60 dni przed końcem kadencji.
5. W interesie obywateli jest aby kadencja sędziego TK trwała 12 lat (konieczna byłaby zmiana art. 194 Konstytucji RP). Pozwoli to na większy pluralizm składu TK nawet w przypadku gdy w Sejmie ta sama opcja polityczna będzie dominowała przez dwie kolejne kadencje.
Jak postąpić z osobami winnymi tego całego bałaganu? Jednym z możliwych działań jest złożenie wniosku o postawienie przed Trybunał Stanu:
a) posła sprawozdawcę Stanisława Piotrowicza i posłów wnioskodawców trzech uchwał w sprawie stwierdzenia braku mocy prawnej uchwały Sejmu RP o wyborze sędziego TK z dnia 8 października 2015 r. powołujących: Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka, Andrzeja Jakubeckiego, na stanowisko sędziego TK,
b) Prezydenta RP za nie wywiązywanie się z obowiązków - bez podania przyczyn - poprzez opóźnianie przyjęcia ślubowań od nowo wybranych sędziów TK, których kadencja rozpoczęła się 7 listopada br.,
W obydwu przypadkach naruszono art. 2 Konstytucji RP. Jakie jeszcze???
piątek, 27 listopada 2015 21:53
Przejdź do wpisu „Drugi zamach na Trybunał Konstytucyjny ”
Dodaj komentarz do wpisu „Drugi zamach na Trybunał Konstytucyjny ”
W sklepach jest "Szynka jak za Gierka", a Premier Beata Szydło przedstawiła wexpose program zorganizowania " Polski jak za Gierka" przyprawiony nacjonalizmem zamiast PRL-owskiego internacjonalizmu.
Wybrane z expose propozycje oznaczono jak zwykle kolorami w zależności ich oceny:
Dobre propozycje warte dopracowania i wdrożenia.
500 zł/miesięcznie zasiłku na drugie i kolejne dziecko w rodzinie i na pierwsze w rodzinach o niższych dochodach - drogi (ok. 20 mld zł) i nieskuteczny instrument polityki prorodzinnej. Polskie rodziny z dziećmi potrzebują pracy i tanich mieszkań na wynajem. Jeśliby co roku wydać kwotę 20 mld zł na dofinansowanie budowy przez samorządy mieszkań komunalnych na wynajem to co roku można byłoby wybudować ok. 100 -150 tys. mieszkań !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, Jak rozsądnie zrealizować i sfinansować obietnicę 500 zł opisałem tutaj i nie będę się powtarzał.
8 tys. kwoty wolnej od podatku - nawet gdyby nie było orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego to kwotę wolną od podatku należy podnieść, gdyż od wielu lat nie była waloryzowana. Albo ją zlikwidować i obniżyć najniższą stawkę PIT. Aby ograniczyć spadek dochodów budżetu i samorządów po podniesienie kwoty konieczne będzie podniesienie stawki podatku PIT z obecnych 18 proc. do ok. Jeśli wprowadzi się niżej wymienione działania to skala podwyżki może być mnaijsza:
a) zrezygnować z kosztów uzyskania przychodów (ok. 1335 zł/rocznie),
b) zrezygnować ze wspólnego opodatkowania małżonków wg dotychczasowych zasad i ewentualnie przyjąć regułę, że jeżeli jeden z małżonków osiąga dochody poniżej kwoty wolnej od podatku to "niewykorzystana" kwota wolna od podatku może być "przekazana" do wykorzystania drugiemu współmałżonkowi tzn. jeżeli jeden z współmałżonków pracuje to jego kwota wolna oc podatku wynosi 16 tys. zł,
c) przyjąć zasadę, że wraz ze wzrostem dochodu kwota wolna od podatku stopniowo maleje np. na każde 5 zł dochodu ponad 8000 zł kwota wolna od podatku maleje o 1 zł. Przykład osoba o dochodzie do opodatkowania w wysokości 28 tys. zł ma kwotę wolną od podatku 4 tys. zł,
Obniżenie wieku emerytalnego do 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet - jest sprzeczne z Konstytucją RP. Skutki opisałem tutaj
Bezpłatne leki od 75 roku życia - koszt ok. 5-7 mld zł. Wzrośnie marnotrawstwo (nadmierne 'zakupy") leków. Więcej leków na ryczałt. negocjować niższe ceny leków. obecny system zakupów pozwala na to. Nie jestem przekonany czy to będzie zgodne z Konstytucją?
Wprowadzenie minimalnej stawki wynagrodzenia 12 zł/godzinę - OK
Obniżenie podatku CIT dla małych firm do 15 proc. - po co te preferencje? Podatek CIT w Polsce należy do jednych z niższych w Europie. Udział dochodów z kapitału w PKB jest znacznie wyższy niż w innych krajach, udział dochodów z pracy jeden z najniższych.
Opodatkowanie sklepów wielkopowierzniowych podatkiem obrotowym - nie ma uzasadnienia aby opodatkowywać podmioty gospodarcze korzystające z "efektu skali", na tej samej zasadzie można opodatkować każde duże przedsiębiorstwo np. huty Zapłacą bezpośrednio obywatele.
Wprowadzenie podatku od aktywów bankowych - tdo tej pory jako konsumenci korzystaliśmy z faktu, że banki nie są obłożone podatkiem VAT. No cóż będzie drożej, zapłacimy tak jak za podwyżkę VAT. Więcej uwag w Podatek dla banków i hipermarketów
Zmiany w administracji podatkowej, mają ograniczyć zakres wyłudzeń podatku VAT i zapewnić skuteczniejszy pobór akcyzy oraz podatku CIT. Ministerstwo Finansów zajmie się zmianami w administracji podatkowej, wyposażeniem jej w nowoczesne narzędzia informatyczne pozwalające na ograniczenie zakresu wyłudzeń podatku VAT, skuteczniejszy pobór akcyzy i podatku CIT od dużych korporacji - OK. , oczekujemy chociaż częściowego sukcesu
Podwyżka emerytur, w szczególności jeśli chodzi o emerytury najniższe, niepozwalające na zaspokojenie podstawowych potrzeb - biednym emerytom w pierwszej kolejności pomagać powinny ich dzieci, a jeśli one nie mogą to OPS-y. Część biednych emerytów ma aktywa, które moze sprzedać np. rolnicy, osoby prowadzące działalność gospodarczą. FUS ma ogromny deficyt, nie ma uzasadnienia do powiększać.
Powrót w służbie zdrowia do finansowania budżetowego wraz z właściwymi dla niego rygorami - co to znaczy? Czy to oznacza, że nie będzie ściśle zdefiniowanych środków na ochronę zdrowia w formie składek do NFZ i co roku posłowie ustalać będą kwotę w budżecie? Czy oznacza to, że nie będzie wycen procedur medycznych i szpitale będą finansowane tak jak lekarze pierwszego kontaktu tj. ryczałt na każdego pacjenta zarejestrowanego w szpitalu. Czy to oznacza, że prywatne szpitale nie będą otrzymywać pieniędzy ze środków publicznych.
Będzie realizował program tworzenia gabinetów stomatologicznych i lekarskich w szkołach - skąd weźmiemy lekarzy i stomatologów do pracy w szkołach. Kto sfinansuje wyposażenie gabinetów stomatologicznych? Ile godzin w tygodniu ten sprzęt będzie wykorzystywany? W PRL po wielkiej migracji ze wsi do miasta... wielu rodziców nie wiedziało jak dbać o zdrowie swoje i swoich dzieci (szczepienia, higiena osobista, ....) Był to również okres wielu chorób zakaźnych np. gruźlica. Dzisiaj naszym problemem jest to, że zbyt wielu rodzicom nie chce się dbać o zdrowie swoich dzieci. Czy powrót do rozwiązań organizacyjnych sprzed 40-50 lat jest najlepszym i najtańszym rozwiązaniem.
Polski obywatel ma czuć się bezpiecznie, gdy potrzebuje pomocy medycznej. - Ma wiedzieć, że pomoc zostanie mu udzielona szybko, będzie bezpiecznie i że będzie to pomoc bezpłatna - nie ma szans na wprowadzenie mikro opłat z usługi medyczne (jako wkładu własnego w ramach ubezpieczenia) i tym samym zracjonalizowani popytu i poprawy jakości opieki medycznej. Więcej: Opłaty za usługi publicznej służby zdrowia
Ratownictwo medyczne nie będzie działać jako państwowa służba (a nie jak dotychczas jako firmy prywatne) zbudowana na podobnych podstawach co inne służące obronie obywateli służby państwowe - będzie drożej, nie będzie skuteczniej, jeżeli coś nie działa obecnie w ratownictwie medycznym to trzeba naprawić, prawdopodobnie zawierane są kontrakty na zbyt małą ilość zespołów ratowniczych, jeśli usługi firmy prywatnej są złe to trzeba zmienić na inną, uwaga na monopole lokalne.
Wprowadzimy realną ochronę polskiej ziemi przed niekontrolowanym wykupem - już częściowo wprowadzono, propozycje PiS aby ziemię mogli kupować jedynie polscy rolnicy z 10 letni stażem nie są zgodne z zasadą swobody gospodarczej, to ma zapewni elektorat na następne wybory a nie swobodę działalności gospodarczej.
Podjąć sprawę wyrównywania dopłat dla rolników, aby polscy rolnicy nie mieli gorszych warunków funkcjonowania niż rolnicy w innych krajach unijnych - proszę również zrównać moje wynagrodzenie z wynagrodzeniami w innych krajach Unii i emeryturę również. W rolnictwie w ciągi najbliższych 30 lat trzeba zlikwidować 1,2 mln małych gospodarstw rolnych i skoncentrować ziemię w pozostałych 300 tys. gospodarstw. Dużym/rosnącym gospodarstwom trzeba zapewnić środki na rozwój i do nich kierować dopłaty z UE.
To rodzice będą decydowali, czy ich dzieci pójdą do szkoły w wieku lat sześciu, czy siedmiu - po pierwsze, powstanie bałagan. Będą lata gdy więcej rodziców zdecyduje się posłać 6-latków do szkoły, klasy będą przeludnione, a w roku następnym nie będzie pracy dla nauczycieli nauczania początkowego. Powstanie taki "świński cykl". Po drugie, w klasach będą dzieci pomiędzy którymi różnica wieku może wynosić nawet 24 miesiące. To dużo w pierwszych latach nauki. Po trzecie, rodzice, który mają kilkoro dzieci, w przypadku 3,4,.. mogą ocenić czy ich 6-latek da sobie radę w szkole. Pozostali nie. Od tego są poradnie i niech one decydują, że dziecko powinno pójść do szkoły w wieku 7 lat a nie 6.
Stopniowo wrócimy do ośmioletniej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum - po co? skracamy z 9 do 8 lat okres powszechnej edukacji na czym ucierpi szczególnie młodzież, kontynuować będzie edukację w szkołach zawodowych. Ja wiem, że każdy z nas pamięta z młodości najlepsze zdarzenia i afirmuje ten okres swojego życia. Członkowie partii "i" są w wieku .... i z rozrzewnieniem wspominają 8 letnią szkołę zawodową i 4-letnie liceum.
Zlikwidowanie tzw. godzin karcianych - chodzi o dwie godziny w tygodniu, które każdy nauczyciel, niezależnie od swojego pensum dydaktycznego, czyli obowiązkowego wymiaru lekcji, musi przepracować z uczniami, np. prowadząc zajęcia wyrównawcze. I co w zamian?
Szkoła powinna kształtować wiedzę i postawę. Elementem tej postawy powinno być silne poczucie tożsamości narodowej i patriotyzm - zapomniano o postawie obywatelskiej.
Powrót do pełnego nauczania historii i do klasycznego kanonu lektur - wszystko na temat kanonu lektur napisałem tutaj
Odbiurokratyzowanie nauki, likwidacja zbędnych procedur biurokratycznych obciążających naukowców - słusznie
Wzmocnienie patriotyzmu Polaków. Nasze państwo znów musi być, bo tak kiedyś było, przedmiotem polskiej dumy. Polityka oświatowa i kulturalna musi służyć wzmocnieniu postaw patriotycznych. Przy wsparciu publicznych środków powinny powstawać dzieła, które opowiedzą Polsce i światu o naszych wybitnych rodakach, naszych bohaterach i będą inspiracją dla kolejnych pokoleń Polaków. - co to znaczy być dzisiaj patriotą. To pobrzmiewa trochę nacjonalizmem. Jest wiele współczesnych polskich dzieł sztuki, z których możemy być dumni, które mogą być interesujące dla innych narodów. Trzeba przeznaczyć większe pieniądze na ich promocję: tłumaczenia książek polskich autorów, organizację wystaw..... Niech urzędnik lub polityk nie decydują co ma być tworzone i jak.
Będzie szanowana zasada, że władza polityczna z natury rzeczy nie powinna mieć wpływu na media prywatne. A w przypadku mediów publicznych "rząd i większość parlamentarna będzie kierowała się jedną przesłanką: obywatel ma prawo do rzetelnej i obiektywnej informacji" - powrót do PRL
Przywrócimy właściwe działanie i nadzór nad służbami specjalnymi - OK ale jak, trochę się boję biorąc pod uwagę obsadę ministerstw.
Zmiany procesu legislacyjnego, który trzeba zabezpieczyć przed błędami, a także przed pisaniem prawa pod dyktando lobbystów - posłowie są najliczniejszymi lobbystami. Najpierw trzeba poprawić ustawę o Lobbystach.
Poprawa efektywności funkcjonowania sadownictwa, w szczególności w sprawach odnoszących się do kwestii cywilno-gospodarczych, ale także karnych. Przejrzysty i sprawnie działający system sadownictwa gospodarczego. - ogólnie, życzeniowo, słusznie.
Najwyższe przewidziane prawem wyroki zasądzane są wobec ludzi tylko za to, że walczyli z korupcją. Tutaj zmiany są niezbędne - Prezydent pokazał kierunek zmian. Czy sądy mają być niezawisłe?
Przeprowadzenie audytu stanu państwa po poprzednim rządzie - audyt zazwyczaj przeprowadzają niezależne instytucje. Na bieżąco audytu odcinkowe wykonuje NIK. Trzeba je czytać. Rząd może co najwyżej przygotować bilans otwarcia.
Uporządkowanie sposobu kierowania rządem przez premiera, chodzi m.in. o nadanie szefowi rządu prawa do wydawania ministrom wiążących poleceń - jest dobre opracowanie Jana Rokity na temat reorganizacji administracji rządowej
Podsumowując, 21 czerwonych : 10 zielonych . Pani Premier chce być wiarygodna i podtrzymuje przedwyborcze obietnice, nie bacząc na skutki finansowe dla budżetu państwa. Proponuje nam powrót do przeszłości. Kilka propozycji jest ciekawych i należy je wdrożyć, kilka poprawić i też wdrożyć .
(2) Pokaż komentarze do wpisu „Komentarz do expose premier Beaty Szydło”
niedziela, 22 listopada 2015 22:37
Przejdź do wpisu „Komentarz do expose premier Beaty Szydło”
Dodaj komentarz do wpisu „Komentarz do expose premier Beaty Szydło” i/lub któregoś z (2) komentarzy
To jest 250 wpis na blogu. Co za nudny i paskudny temat mi się trafił.
W dniu 19 listopada 2015 posłowie PiS oraz Kukiz15 przegłosowali zmianę ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Na szczęście posłowie PSL, PO, NRP nie wzięli udziału w głosowaniu i opuścili salę. Tempo prac ekspresowe:
13 listopada - projekt ustawy wpłynął do Sejmu,
17 listopada - projekt ustawy skierowano do I czytania w komisji,
18 listopada - sprawozdanie komisji,
Dziś wieczór, będzie mnóstwo komentarzy; emocjonalnych, pompatycznych mam nadzieję, że kilka merytorycznych. Poniżej zamieszczam moją ocenę dokonanych zmian w ustawie o TK z dnia 25 czerwca 2015 roku. Na czerwono wydrukowano zmieniony lud dodany tekst, na zielono poprzednie brzmienie, pod spodem, boldem, zamieszczono komentarz.
1) art. 12 ust. 1 i ust. 2 otrzymują brzmienie:
„1. Prezesa Trybunału powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej spośród co najmniej trzech (dwóch) kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne na okres trzech lat. Na stanowisko Prezesa Trybunału można być powołanym dwukrotnie”.
„2. Kandydatów na stanowisko Prezesa Trybunału wybiera Zgromadzenie Ogólne w ostatnim miesiącu (nie później niż 3 miesiące przed dniem upływu) kadencji Prezesa Trybunału, spośród sędziów Trybunału, którzy w głosowaniu uzyskali kolejno największą liczbę głosów. W razie opróżnienia stanowiska Prezesa Trybunału, wyboru kandydatów dokonuje się w terminie 21 (30) dni.
Wybór Prezesa TK przez prezydenta RP spośród trzech kandydatów ma na celu stworzenie warunków do powołania na Prezesa sędziego który uzyskał 1, 2, 3 lub 4 głosy poparcia. Czyli gdyby udało się PiS wprowadzić 5 nowych sędziów to może być pewne wyboru przychylnego sobie Prezesa TK .
Kadencyjność Prezesa TK nie jest złym pomysłem. Aby stworzyć warunki do bezstronnej działalności Prezesa i pozostałych sędziów lepiej aby Prezes był wybierany tak jak obecnie czyli do końca swojej kadencji sędziowskiej. Kadencyjność stwarza przesłanki do tego, że sędziowie będą miedzy sobą rywalizować i zabiegać o u Prezydenta o szansę nominacji na Prezesa.
Zaproponowanie wyboru Prezesa w ostatnim miesiącu kadencji obecnego oznacza odkładanie aktu wyboru na ostatnią chwilę. Poprzedni zapis jest również zły, ponieważ wg niego można było wybrać Prezesa TK w poprzedniej kadencji Sejmu lub w tym miesiącu, pomimo że kadencja obecnego Prezesa trwa do czasu wygaśnięcia jego mandatu sędziego lub rezygnacji.
„Sędzią Trybunału może być osoba, która posiada kwalifikacje wymagane do zajmowania stanowiska sędziego Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego.”;
Określenie granic wieku było rozsądnym rozwiązaniem.
3) art. 19 ust. 2 otrzymuje brzmienie:
„2. Wniosek w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego Trybunału składa się do Marszałka Sejmu 30 dni (nie później niż 3 miesiące) przed dniem upływu kadencji sędziego Trybunału.”;
Bardzo szkodliwa zmiana. Odbiera posłom (i opinii publicznej) możliwość zapoznania się z sylwetkami zgłoszonych kandydatów. Co byśmy powiedzieli gdyby kampanie wyborczą skrócono do 30 dni. Pozostawiając poprzedni zapis należałoby dodać zapis, że wyboru sędziego dokonuje się w ostatnim miesiącu kadencji.
4) art. 21 ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. Osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w terminie 30 dni od dnia wyboru, ślubowanie następującej treści:
„Uroczyście ślubuję, że pełniąc powierzone mi obowiązki sędziego Trybunału Konstytucyjnego będę wiernie służyć Narodowi i stać na straży Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, czyniąc to bezstronnie, według mego sumienia i z najwyższą starannością, oraz strzegąc godności sprawowanego urzędu.”.
Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg.”.”;
wprowadza się art. 21 ust. 3, który otrzymuje brzmienie:
„3. Złożenie ślubowania rozpoczyna bieg kadencji sędziego Trybunału.”
Intencja dobra, zapis zły. Zaproponowane zapisy wymuszają aby wybór nowego sędziego odbywał się w ostatnim miesiącu przed zakończeniem kadencji, co nie jest najlepszym rozwiązaniem. Ust. 3 czyni z aktu ślubowania formę zezwolenia przez Prezydenta na objecie funkcji sędziego TK. Ślubowanie jest aktem przyjęcia wyboru przez sędziego. Uchwały powołujące sędziów określają datę rozpoczęcia kadencji. Ust. 3 jest zbędny. Poprawny zapis powinien zobowiązywać Prezydenta do przyjęcia ślubowanie bez zbędnej zwłoki.
5) uchyla się art. 136 i art. 137.
Art. 136. Przepis art. 18 pkt 2 stosuje się do sędziów Trybunału wybieranych na to stanowisko po dniu wejścia w życie ustawy.
Wprowadza się art. 137a w brzmieniu:
„Art. 137a. W przypadku sędziów Trybunału, których kadencja upływa w roku 2015, termin na złożenie wniosku, o którym mowa w art. 19 ust. 2, wynosi 7 dni od dnia wejścia w życie niniejszego przepisu”.
Ten artykuł świadczy o "zamachu" na TK. W bieżącym roku kadencje kończą się 2 sędziom (3 grudnia i 9 grudnia 2015 roku). Zgodnie z obowiązującym prawem zostali już wybrani ich następcy.
6) Art. 2
Kadencja dotychczasowego Prezesa i Wiceprezesa Trybunału wygasa po upływie trzech miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy.
Drugi przykład "zamachu" na TK. Tego zapisu nie powinno być, a jeśli już to okres wygaśnięcia kadencji obecnego prezesa powinien być określony po upływie 3 lat od dnia wejścia ustawy. Nie określono w jaki sposób wybierany ma być wiceprezes TK i ile trwa jego kadencja.
7) Art. 3
Bardzo krótki okres vacatio legis. Poprzednia nowelizacja miała okres 30 dni.
Co teraz powinna zrobić opozycja?
Zaskarżyć zmiany do Trybunału Konstytucyjnego w najwcześniejszym z możliwych terminów. Trybunał Konstytucyjny powinien rozpatrzyć wniosek niezwłocznie i uznać nowelizację za niezgodną z Konstytucją RP.
czwartek, 19 listopada 2015 23:31
Przejdź do wpisu „Zamach na Trybunał Konstytucyjny”
Dodaj komentarz do wpisu „Zamach na Trybunał Konstytucyjny”
Wobec powzięcia nowych informacji na temat istnienia sprzeczności pomiędzy zapisami ustawy o Trybunale Konstytucyjnym a Regulaminem Sejmu (ustawa określa termin zgłaszania kandydatów na sędziego TK na 3 miesiące przed upływem kadencji sędziego, a Regulamin Sejmu na 30 dni) musiałem skasować treść poniższego wpisu jako wprowadzającą czytelnika w błąd. Nowy wpis jest poprawny (mam nadzieję).
czwartek, 19 listopada 2015 14:54
Przejdź do wpisu „Wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego”
Dodaj komentarz do wpisu „Wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego”
Szczerze mówiąc mam już serdecznie dosyć wypowiedzi naszych polityków na temat uchodźców. Niektórych wywodów, np. o przenoszonych chorobach nie powstydziliby się działacze NSDAP. Jak nie wiadomo jak się zachować w nowej sytuacji to najlepiej zachować się przyzwoicie. Oto kilka działań jakie powinniśmy wykonać (obywatele i rząd) aby w przyszłości spojrzeć w lustro i dzieciom w oczy bez wstydu:
1. Nie gadać ksenofobicznych głupot, ani w domu, ani publicznie.
2. Każdy dorosły obywatel powinien przekazać do miesiąc 1 zł (lub więcej) dla organizacji pomagającym uchodźcom z Syrii, Erytrei,.....
3. Rząd powinien bez zbędnej zwłoki przekazać z budżetu odpowiednie kwoty pieniędzy na europejski fundusz pomocy dla Afryki oraz fundusz wspierający uchodźców w obozach w Libanie, Jordanii, Turcji.
4. Do końca roku powinniśmy przyjąć co najmniej 2 tys. imigrantów z Syrii (mniej więcej tyle jest wolnych miejsc w ośrodkach dla uchodźców), którzy dotarli do Grecji. Do końca I kwartału 2016 powinniśmy przyjąć wszystkich uchodźców w liczbie do jakiej zobowiązał się polski rząd. Preferencje powinny mieć rodziny z dziećmi. Imigrantom powinien być zaoferowany pobyt na 5-lat z opcją przedłużenia na kolejnych 5-lat jeśli nie będzie warunków powrotu do ich kraju.
5. Co roku powinniśmy oferować uchodźcom, których przyjęliśmy a którzy są w wieku uniwersyteckim, kilkadziesiąt stypendiów z prawem kształcenia się na wybranych polskich wyższych uczelniach.
6. Nie oglądając się na pozostałych członków UE, powinniśmy zadeklarować gotowość do przyjmowania co roku np. 2 tys. uchodźców syryjskich przebywających w obozach w Libanie (to jest mały kraj z za dużą liczbą uchodźców), priorytet dla rodzin z dziećmi w wieku szkolnym, oferując im 5-letni pobyt w Polsce z opcją.......
7. Wywierać presję na kraje UE aby kontrolowały zewnętrzne granice UE. Okresowo można im pomóc. Węgrzy dali radę inni też mogą. Do momentu, aż nie zostanie zatrzymany niekontrolowany napływ imigrantów nie przyjmować, żadnych nowych zobowiązań do przejęcia imigrantów z innych państw UE.
8. Przygotować propozycję, do dyskusji, wspólnych zasad polityki imigracyjnej i azylowej dla państw z grupy Schengen.
Ps. Oficjelom z UE zajmuje kilka miesięcy aby dojść do wniosków jakie w kilkadziesiąt minut zostały zaproponowane w poprzednim tekście.
(1) Pokaż komentarze do wpisu „Uchodźcy a sprawa polska”
poniedziałek, 16 listopada 2015 23:47
Przejdź do wpisu „Uchodźcy a sprawa polska”
Dodaj komentarz do wpisu „Uchodźcy a sprawa polska” i/lub (1) komentarza
Cudzoziemiec, śledzący obchody Narodowego Święta Niepodległości doszedłby do wniosku, że centralnym wydarzeniem jest marsz z racami kilkudziesięciu tysięcy Polaków w Warszawie skandujących hasło "Polska dla Polaków".
Tak jak w poprzednich latach (Marsz 2011 , Marsz 2014 ) trzy ogólnopolskie telewizyjne kanały informacyjne + telewizja TRWAM zorganizowały wielogodzinną transmisję on-line z przebiegu marszu z udziałem plejady komentatorów. Nie transmitowano obchodów z Białej Podlaskiej z udziałem Prezydenta RP. Główne wydanie Wiadomości TVP informację o tym jak świętowano w różnych miastach Polski umieściło jako ostatni punkt wieczornych informacji!!!
Listopadowa pogoda fatalna do świętowania, ale świętujemy z coraz większą fantazją: marsze, śpiewy, biegi, inscenizacje grup rekonstrukcyjnych, bicie rekordu w długości flagi narodowej,.....
W porównaniu z poprzednimi latami jest postęp. Policja przed 11 listopada w zasadzie milczała i nie podgrzewała sytuacji komunikatami jak się szykuje na uczestników marszu. Nie ustawiała się w kordon na trasie (na widoku) maszerujących. Straż marszu była liczniejsza niż w latach ubiegłych i zadymiarzy przyjechało jakby mniej.
Nie było bijatyki z policją. Jest nadzieja, że w przyszłym roku stacje TV zrezygnują z promowanie nacjonalizmu i ksenofobii i zaczną organizować przekazy uroczystości z innych miast Polski.
czwartek, 12 listopada 2015 18:35
Przejdź do wpisu „Centralne obchody Święta Niepodległości ”
Dodaj komentarz do wpisu „Centralne obchody Święta Niepodległości ”
Stacje telewizyjne wiedzą, że staramy się nie oglądać reklam. Oprócz starych trików, polegających na wstawianiu bloków reklamowych w środku filmu, koordynacji czasu emisji bloków reklamowych między stacjami tak abyśmy nie mieli gdzie "uciec",...... wprowadziły nowy „środek przymusu” oglądania reklam:
Programy, filmy zamiast rozpoczynać się zgodnie z harmonogramem rozpoczynają się z 3, 4, 5 minutowym opóźnieniem. Ta praktyka stosowana jest głównie wieczorem. Przoduje w niej telewizja państwowa. TVN też nie ustępuje.
(4) Pokaż komentarze do wpisu „ Reklamy w TV”
czwartek, 05 listopada 2015 12:50
Przejdź do wpisu „ Reklamy w TV”
Dodaj komentarz do wpisu „ Reklamy w TV” i/lub któregoś z (4) komentarzy
500 zł dotacji na dziecko można przyznać mądrze
PiS zachował się jak królowie elekcyjni przekupujący polską szlachtę, co było jedną z przyczyn upadku I Rzeczpospolitej. Obiecał, i obietnicy zamierza dotrzymać: 500 zł miesięcznie na drugie, trzecie i kolejne dziecko. Rodzina z trójką dzieci dostanie 1 tys. zł, z czwórką - 1,5 tys. Dodatek dostaną też rodziny z jednym dzieckiem, ale tylko najuboższe - w których dochód na osobę nie przekracza 800 zł. W rodzinie z dzieckiem niepełnosprawnym limit rośnie do 1,2 tys. zł. Dodatek należy się na każde dziecko do 18 roku życia; również osobie wychowującej je samotnie i opiekunowi prawnemu. Nowe dodatki miałyby objąć około 3,6 mln dzieci. Roczny koszt dla budżetu państwa, ponad 20 mld zł.
Poniższe dwa wykresy przedstawiaj dotacje na dzieci wg propozycji PiS.
Propozycja PiS (plus dotychczasowe ulgi na dzieci w PIT: 94 zł miesięcznie na 1 i 2 dziecko, 167 zł na 3 dziecko, 225 zł na 4 o kolejne dziecko ale nie więcej niż zapłacone składki na ubezpieczenia społeczne i PIT) oznacza, że państwo (my wszyscy) bierze drugie i kolejne dziecko na swoje utrzymanie. W zamożnych rodzinach również. Jaki to ma sens, transferować środki budżetowe do rodzin w dobrej i bardzo dobrej sytuacji materialnej?
Moim zdaniem aby wesprzeć rodzinę państwo powinno skoncentrować się na trzech zagadnieniach:
1) wywiązywać się lepiej z obowiązków które już wzięło na siebie; edukacja, ochrona zdrowia dzieci,.... Redaktorzy GW Leszek Kostrzewski i Piotr Miączyński przedstawiają kilka przykładów lepszego wykorzystania środków publicznych na wsparcie polityki prorodzinnej.
2) praca dla rodziców,
3) mieszkania na wynajem,
Można przyjąć dwa stanowiska wobec propozycji PIS:
Niech PiS płaci (czyli my) skoro obiecał.l I niech budżet tonie.
Zmodyfikować projekt PIS i wskazać źródła jego finansowania.
Wybieram drugi wariant.
Modyfikacja propozycji PiS mogłaby być następująca. 500 zł miesięcznie na dziecko otrzymują rodziny w których miesięczny dochód po opodatkowaniu na członka rodziny jest mniejszy niż 800 zł. Jeżeli dochód na członka rodziny przekracza 800 zł, to na dotacja stopniowo maleje np. na każde 2 zł dochodu ponad 800 zł dotacja maleje o 1 zł. Przykładowo, rodzina z dochodem 1100 zł na członka rodziny otrzyma dotację w wysokości 350 zł miesięcznie na dziecko. Rodzina z dochodem 1800 zł na osobę lub wyższym nie otrzyma dotacji. Poniższe wykresy ilustrują niniejsza propozycję.
Tak zmodyfikowana dotacja ma dwie zalety. Jej koszt dla budżetu będzie znacznie niższy w propozycji PIS. Dotacja trafia do rodzin o niskich i średnich dochodach. Przykładowo w rodzinie, w której rodzice zarabiają przeciętne wynagrodzenie (2 * 4000 zł = 8000) z jednym dzieckiem dotacja będzie zerowa, ale już w przypadku dwójki dzieci będzie na poziomie nieznacznie wyższym od obecnej ulgi w PIT.
Aby sfinansować tak zmodyfikowaną dotację na dzieci należy wprowadzić następujące korekty w podatku PIT:
Zlikwidować obecną ulgę na dziecko w PIT.
Zlikwidować koszt uzyskania przychodu. Nie wiadomo po co je wprowadzono, chyba po to aby bardziej skomplikować rozliczenie PIT.
Zlikwidować wspólne rozliczanie PIT przez małżonków, które jest ulgą dla osób o wysokich dochodach. Zamiast wspólnego opodatkowania małżonków, wprowadzić zasadę, że współmałżonek, który osiągnął dochód poniżej kwoty wolnej od podatku może przekazać "niewykorzystaną" część kwoty wolnej do odliczenia przez drugiego współmałżonka.
Powrócę do poprzedniego dylematu. Partie opozycyjne mogą przyjąć bierną postawę: niech PIS wprowadza swoje obietnice przy naszym sprzeciwie i niech państwo tonie lub zachować sie konstruktywnie i próbować zmodyfikować propozycję PIS , np. jak powyżej.
(5) Pokaż komentarze do wpisu „ 500 zł dotacji na dziecko można przyznać mądrze”
wtorek, 03 listopada 2015 18:44
Przejdź do wpisu „ 500 zł dotacji na dziecko można przyznać mądrze”
Dodaj komentarz do wpisu „ 500 zł dotacji na dziecko można przyznać mądrze” i/lub któregoś z (5) komentarzy