Source: https://www.prawo-pracy.pl/zatrudnienie_w_zoz_srednio_do_48_godzin_tygodniowo-a-158.html
Timestamp: 2019-10-21 07:17:44
Legal References Found: art. 32
 art. 32
 art. 1513
 art. 1513
 art. 1514
 art. 15111
 art. 15111
 art. 15111
 art. 32
 art. 15111
De lege ferenda

Document Content:
Tadeusz M. Nycz • Opublikowane: 2008-01-09
Ustawodawca dopuszczając stosowanie do tych pracowników dyżuru medycznego, charakteryzuje to zobowiązanie jako dopuszczalne w zakładach opieki zdrowotnej przeznaczonych dla osób, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych świadczeń zdrowotnych.
Praktycznie chodzi tutaj o szpitale i kliniki, a dopuszczalność stosowania dyżuru medycznego pod tym względem nie ulegała zmianie. Ustawodawca nie ogranicza jednak liczby dyżurów medycznych ani w skali tygodnia ani w skali miesiąca jak to było dotychczas.
Wskazane normy dobowa i średniotygodniowa w stosunku do pracowników pełniących dyżur medyczny mają charakter zasadniczo wyłącznie wynagrodzeniowy, gdyż ich przekroczenie generuje godziny nadliczbowe.
Ustawodawca pomija natomiast w stosunku do tej grupy zatrudnionych ochronny charakter przepisów o czasie pracy dopuszczając przekraczanie tych norm. Dopuszcza się stosowanie równoważnych norm czasu pracy, co spowoduje ten skutek, że norma dobowa może być przedłużona do 12 godzin na dobę (art. 32i ustawy o zoz).
W razie wprowadzenia tego systemu czasu pracy, godziną nadliczbową w skali doby będzie oczywiście 13 i następne godziny pracy, czyli będziemy mieli tutaj do czynienia z ogólnymi zasadami w zakresie ustalania istnienia godzin nadliczbowych.
Zasadnicza zmiana polega na tym, że czas dyżuru medycznego podlega wliczeniu do czasu pracy, o czym stanowi wyraźnie art. 32j ust. 2 ustawy o zoz. Ustawodawca dokonuje dalej dość dziwnych zabiegów legislacyjnych, dopuszczając w stosunku do tej grupy pracowników zatrudnienie planowane w granicach do średnio 48 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym czasu pracy nie przekraczającym 4 miesięcy (art. 32j ust. 3, art. 32ja ust. 1 i 2 ustawy o zoz).
Godziny dyżuru medycznego są więc obecnie normalnym czasem pracy tej grupy zatrudnionych i nie ma potrzeby ich specjalnie wyodrębniać, ponieważ mogą wchodzić zarówno w skład podstawowej normy średniotygodniowej czasu pracy, jak i poza nią wykraczać (art. 32j ust. 3 ustawy o zoz).
Dalsza konsekwencja wprowadzonej nowelizacji polega na tym, że za czas pracy przekraczający 7 godzin i 35 minut na dobę (odpowiednio 12 godzin na dobę w razie wprowadzenia równoważnego systemu czasu pracy) albo średnio 37 godzin i 55 minut tygodniowo, ustawodawca nakazuje płacić pracownikom wynagrodzenie wraz z dodatkiem za pracę w godzinach nadliczbowych, odsyłając wyraźnie do uregulowań kodeksowych (art. 32j ust. 5 ustawy o zoz).
Dopuszczono więc w stosunku do lekarzy (gdyż to oni głównie pełnią dyżury medyczne) planowanie pracy w godzinach nadliczbowych w granicach do średnio 48 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym czasu pracy, które to rozwiązanie nie jest dopuszczalne na zasadach kodeksowych.
Jednocześnie w stosunku do nich wyłączono stosowanie art. 1513 K.p., co oznacza, że z tytułu przepracowania dnia wolnego od pracy wynikającego z zasady 5 dniowego tygodnia pracy, lekarze nie będą mieli prawa do innego dnia wolnego od pracy w zamian, lecz jedyną rekompensatą będzie wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych.
Słowem, lekarze pełniący dyżury medyczne mogą być zatrudniani przez 6 dni w tygodniu, gdyż do nich nie znajduje zastosowania zasada średnio pięciodniowego tygodnia pracy. Taką dyferencjację uprawnień pracowniczych uznać trzeba za wadliwą.
Nie wiadomo bowiem dlaczego, w stosunku do tej grupy pracowniczej nie tylko narusza się zasadę nie planowania godzin nadliczbowych, ale także ogranicza się ich prawo do wypoczynku, poprzez pozbawienie możliwości korzystania z dni wolnych od pracy wynikających z zasady średnio pięciodniowego tygodnia pracy?
Obok wyłączenia stosowania art. 1513 K.p., ustawodawca wyłączył także stosowanie art. 1514 K.p., co jest rozwiązaniem konsekwentnie słusznym, gdyż nadaje prawo do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych całej medycznej kadrze kierowniczej.
Pełnienie dyżuru medycznego będzie miało miejsce głównie w ramach planowanych godzin nadliczbowych, których w skali roku kalendarzowego zasadniczo nie może być więcej niż 150 (art. 151 § 3 K.p.).
W układzie zbiorowym pracy, regulaminie pracy lub w umowie o pracę, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem lub nie jest zobowiązany do posiadania regulaminu pracy, jest dopuszczalne ustalenie większej liczby godzin nadliczbowych w skali roku kalendarzowego (art. 151 § 4 K.p.).
Przyjmuje się powszechnie, że liczba godzin nadliczbowych w skali roku kalendarzowego, obliczana od podstawowej normy czasu pracy wynoszącej 8 godzin na dobę i średnio 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym nie może przekroczyć w skali roku 416 godzin.
W ramach tej wielkości maksymalnie może być planowana praca nadliczbowa lekarza, w stosunku do którego uzgodniono lub wprowadzono wyższą granicę dopuszczalnych godzin nadliczbowych aniżeli 150 w skali roku kalendarzowego.
Wskazane zasady stosuje się do lekarzy zobowiązanych dotychczas z mocy przepisów ustawy do wykonywania pracy w ramach dyżurów medycznych, którzy obecnie zatrudniani będą w granicach średnio 48 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym czasu pracy nie przekraczającym 3 miesięcy (art. 32g ust. 6), a dla równoważnych norm czasu pracy 4 miesięcy (art. 32i ust. 2).
Z nowych uregulowań wynikają dosyć szczegółowe wskazówki dla pracodawców.
Po pierwsze, lekarze dyżurujący mają prawo do niedziel wolnych od pracy albo innych dni wolnych od pracy w zamian, na zasadach przewidzianych w art. 15111 § 1 i 2 K.p.
Po drugie, pracownicy ci mają prawo do świąt wolnych od pracy albo innych dni wolnych od pracy w zamian, na zasadach przewidzianych w art. 15111 K.p.
Po trzecie, osoby dyżurujące mają prawo do odpoczynku tygodniowego, który zasadniczo będzie realizowany poprzez udzielenie wolnej od pracy niedzieli albo innego dnia wolnego od pracy udzielonego w zamian.
W tym zakresie zupełnie niezrozumiały jest zapis ustawodawcy, który dopuszcza możliwość odpoczynku tygodniowego w wymiarze 24 godzin nieprzerwanego odpoczynku w skali tygodnia, udzielanego w okresie rozliczeniowym nie przekraczającym 14 dni.
W stosunku do lekarzy dyżurujących ustawodawca dopuszcza pracę w niedzielę lub w święto (art. 15110 pkt 9 lit. f K.p.), ale nie wyłącza stosowania art. 15111 K.p. W konsekwencji, zatrudnienie lekarza w niedzielę wymaga udzielenia najpóźniej w ciągu 6 dni po tej niedzieli dnia wolnego od pracy w zamian.
W tych warunkach przyjmowane zblokowanie np. dwóch dni wolnych w zamian za pracę w dwie niedziele w przyjętym 14 dniowym okresie rozliczeniowym (do czego prowadzi zapis art. 32jb ust. 4 ustawy o zoz), nie ma większego znaczenia, gdyż takiej sytuacji nie dopuszcza art. 15111 K.p., który to przepis w stosunku do pracowników zoz nie został wyłączony.
Udzielenie zaś dnia wolnego w zamian za pracę w niedzielę najpóźniej w ciągu 6 dni po tej niedzieli spowoduje tym samym zapewnienie pracownikowi odpoczynku dobowego w wymiarze co najmniej 24 godzin wolnych od pracy.
Po czwarte, lekarze dyżurujący mają prawo do odpoczynku dobowego, wynoszącego co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku w skali doby (art. 32jb ust. 1 ustawy o zoz). W przypadku pełnienia dyżuru medycznego, pracownik powinien otrzymać ów odpoczynek dobowy bezpośrednio po zakończeniu tego dyżuru (art. 32jb ust. 2 ustawy o zoz).
Po piąte, chociaż ustawodawca nie definiuje i w ogóle nie odnosi się do strukturalnego pojęcia dyżuru medycznego, zadania wykonywane w jego ramach czasowych będą miały podobny jak dotychczas kształt.
Oznacza to możliwość zlecania dyżuru 24 godzinnego (ale nie dłuższego), jak również dyżurów krótszych, które z czasem normalnej ordynacji nie przekroczą 24 godzin. Po takim czasie, pracownik musi otrzymać odpoczynek dobowy w wymiarze co najmniej 11 kolejnych godzin wolnych od pracy.
Niniejszy artykuł ogranicza się wyłącznie do omówienia stanu prawnego dotyczącego pracownika pełniącego dyżury medyczne w granicach czasu pracy nie przekraczającego średnio 48 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym.
Nowelizację ustawy o zoz ocenić trzeba korzystnie z punktu widzenia wliczenia czasu dyżuru medycznego do czasu pracy. Wątpliwości zasadnicze budzi natomiast utrzymanie normy średniotygodniowej na poziomie 37 godzin i 55 minut, co będzie nastręczać służbom zajmującym się wyliczeniami wynagrodzenia za pracę poważne uciążliwości i będzie też pożywką dla wszelkich pomyłek.
De lege ferenda (o prawie przyszłym), ustawodawca z powodzeniem może przyznać pracownikom zoz 35 godziną normę tygodniową czasu pracy, gdyż zarówno charakter wykonywanej pracy uzasadnia to skrócenie od strony merytorycznej (w tym także tendencja do wzrostu wynagrodzeń w służbie zdrowia), zaś prostota obliczeń normatywów i wynagrodzenia za pracę nie jest warta utrzymywania minutowych, aptekarskich wielkości.
Zastrzeżenia poważne budzi pozbawienie tej grupy pracowników prawa do dni wolnych od pracy wynikających z zasady średnio 5 dniowego tygodnia pracy. Taka polityka zakrawa o hipokryzję.
Z jednej bowiem strony powszechnie przyjmuje się, że praca lekarzy pełniących dyżury medyczne jest od strony psychofizycznej bardzo złożona i odpowiedzialna, a z drugiej strony tę grupę osób traktuje się z punktu widzenia ochronnego w sposób ograniczający prawo do wypoczynku.
Jest to kolejny przykład, po ustawie o czasie pracy kierowców, kiedy to ustawodawca grupę pracowników o dużym skomplikowaniu wykonywanych zadań i sporych zagrożeniach przy ich realizacji, zwłaszcza dla osób postronnych, potraktował w sposób nieprawidłowy.
Funkcja ochronna przepisów o czasie pracy wymaga przykładania odpowiedniej miary do charakteru i stopnia skomplikowania oraz potrzebnego stanu zdolności psychofizycznej pracownika do pracy.
Im wyższy, potrzebny stopień zdolności psychofizycznej pracownika do pracy i jego czynności wymagają większej odpowiedzialności oraz rzutują na stan bezpieczeństwa i zdrowia, czy życia innych ludzi, tym czas pracy takich grup osób powinien być krótszy, dając im większy przedział odpoczynku, koniecznego do regeneracji sił i ponownego odzyskania pełnej zdolności psychofizycznej do trudnej, stresogennej, skomplikowanej i odpowiedzialnej pracy.