Source: http://konsument.obornikionline.pl/s,abc_czyny_nieuczciwej_konkurencji.html
Timestamp: 2018-09-18 14:12:37
Legal References Found: art. 3
 art. 15
 art. 15
 art. 15

Art. 17
 Art. 15

Art. 17
 art. 17
 art. 17

Document Content:
Czyny nieuczciwej konkurencji w zakresie: promocji, loterii promocyjnych... :: Konsument
DVD (Digital Versatile Disc) - to dysk optyczny o dużo większej pojemności od dysku CD; możliwość zmagazynowania do 4,7 GB danych.
Rząd zapowiada zmiany w niedawno uchwalonej ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Ostatnia nowelizacja ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (weszła w życie 10 listopada 2002 r.) wprowadziła szereg przepisów, których celem miała być ochrona małych i średnich przedsiębiorców. Niestety uchwalone przepisy są krytykowane jako mało precyzyjne, wprowadzające zamieszanie na rynku, a niektóre prawdopodobnie zostaną zmienione z powodu sprzeczności z prawem europejskim.
Jak działa ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji?
Ustawa reguluje zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji w działalności gospodarczej, w szczególności (...) w handlu i usługach. Zakaz działań stanowiących przejaw nieuczciwej konkurencji może być orzeczony w przypadkach uzasadnionych interesem publicznym, interesem przedsiębiorców oraz klientów, a zwłaszcza konsumentów (art. 1 u.z.n.k.). Celem ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji jest eliminacja zdarzeń godzących w rzetelność konkurowania oraz nadanie konkurencji charakteru uczciwego.
Zakazy ustawowe można uruchomić w razie stwierdzenia, że określone działanie albo brak działania (zaniechanie) jest bezprawne, to znaczy zakazane przez samą ustawę o zwalczeniu nieuczciwej konkurencji albo inny stosowny przepis prawa.
Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta (art. 3 ust. 1). Zgodnie z art. 3 ust. 2 czynami nieuczciwej konkurencji są między innymi:
fałszywe lub oszukańcze oznaczenie pochodzenia geograficznego towarów lub usług,
naśladownictwo produktów,
pomawianie lub nieuczciwe zachwalanie,
utrudnianie dostępu do rynku,
nieuczciwa lub zakazana reklama oraz organizowanie systemu sprzedaży lawinowej.
Warto podkreślić, że często warunkiem uruchomienia niektórych przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji jest to, aby podmiot, który żąda zakazania określonego czynu udowodnił, że pomiędzy nim, a drugą stroną zachodzi stosunek konkurencji (że obaj są konkurentami).
Kto może żądać i przed jakim organem? W razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji może zachodzić odpowiedzialność cywilna (określa ją rozdział 3 u.z.n.k.) lub odpowiedzialność karna (rozdział 4 u.z.n.k.).
Roszczeń cywilnoprawnych z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji można dochodzić przed wydziałem cywilnym lub gospodarczym właściwego sądu. Podmiotem uprawnionym do żądania zaniechania czynu nieuczciwej konkurencji jest przede wszystkim sam przedsiębiorca. W ramach odpowiedzialności cywilnej, w razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać:
usunięcia skutków niedozwolonych działań,
naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych, (jeżeli powód wykaże że poniósł w związku z czynem nieuczciwej konkurencji szkodę w określonej wysokości)
wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych,
zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego - jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony
Z roszczeniem z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji może wystąpić nie tylko sam przedsiębiorca, ale również krajowa lub regionalna organizacja, której celem statutowym jest ochrona interesów przedsiębiorców.
Z dniem 14 grudnia 2002 r., po kolejnej nowelizacji ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, podmiotem występującym z wymienionymi roszczeniami w interesie publicznym konsumentów będzie tylko Prezes UOKiK.
"Promocje", wyprzedaże, sprzedaż bez marży
Dotychczas obowiązujący przepis ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji zakazywał sprzedaży poniżej kosztów i obowiązywał równo wszystkich na rynku. W praktyce jego stosowanie należało jednak do rzadkości. Dawne reguły art. 15 ust. 1 pkt 1), 2) i 3) utrzymano w niezmienionym brzmieniu. Nowelizacja u.z.n.k. obowiązująca z dniem 10 listopada 2002 r. ograniczyła natomiast dopuszczalne rodzaje tzw. sprzedaży promocyjnej oraz uregulowała organizowanie tak zwanych wyprzedaży (popularne za granicą soldy albo liquidations). Przyjęte rozwiązania wzorowano przede wszystkim na prawie francuskim. Zgodnie z art. 15 ust. 3 czynem nieuczciwej konkurencji jest także utrudnianie małym przedsiębiorcom, w rozumieniu przepisów ustawy z 19 listopada 1999 r. prawo działalności gospodarczej (DzU nr 101, poz. 1178 z 2000 r., z późniejszymi zmianami), dostępu do rynku przez sprzedaż towarów lub usług w obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 400 m kw. po cenie nie uwzględniającej marży handlowej. Wyjątki określa ust. 5. artykułu 15: Nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji sprzedaż, o której mowa w ust. 3, jeżeli jest dokonywana w ramach:
wyprzedaży posezonowej, dokonywanej dwa razy w roku na koniec sezonu letniego i zimowego, trwającej każdorazowo nie dłużej niż miesiąc,
wyprzedaży ze względu na upływający termin przydatności towarów do spożycia lub upływającą datę minimalnej trwałości,
likwidacji obiektu handlowego, o ile sprzedaż taka trwa nie dłużej niż 3 miesiące od dnia podania do publicznej wiadomości informacji o likwidacji tego obiektu, a w przypadku likwidacji wszystkich obiektów handlowych przedsiębiorcy w związku z zaprzestaniem przez niego działalności handlowej - nie dłużej niż rok
Jak widać, obecnie nie każda "promocja", super-okazja lub wyprzedaż jest zakazana. Między innymi bardziej popularne stało się prowadzenie promocji artykułów spożywczych z uwagi na zbliżających się koniec terminu przydatności do spożycia (co jest dozwolone). Być może jeszcze bardziej popularne będą szumnie ogłaszane soldy i likwidacje obiektów, stoisk albo sklepów. Są one bardzo popularne w krajach Europy Zachodniej, w których takie regulacje prawne zostały wprowadzone. Soldy nie będą mogły trwać bez przerwy. Ustawa określa maksymalny czas ich trwania, jak również przyczyny uzasadniające ich prowadzenie. Z pewnością będzie to nowe i atrakcyjne narzędzie marketingowe i skuteczny środek reklamy "tanich zakupów". Miejmy nadzieję, że przyjęte zasady wpłyną na zwiększenie dokładności informacji handlowej o stosowanych warunkach sprzedaży związanej z tzw. "likwidacją". Trudno powiedzieć, czy wprowadzone ograniczenie zasadniczo wpłynie na poprawę warunków działania małych przedsiębiorców.
W praktyce stosowania przepisu zakazującego sprzedaży towarów bez marży handlowej, którego celem jest prawne wyrównanie potencjału ekonomicznego małych i dużych przedsiębiorców konieczne będzie doprecyzowanie pojęcia "marża handlowa".
Opłata "za półkę"
Kolejny przepis normuje jedynie stosunki pomiędzy przedsiębiorcami. Zgodnie z art. 15 ust. 1 pkt 4) czynem nieuczciwej konkurencji jest utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku, w szczególności poprzez : (...) 4) pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży. Celem wprowadzenia tego przepisu było ograniczenie praktyki pobierania od przedsiębiorców tzw. opłaty półkowej za przyjęcie towaru do sprzedaży. Wyrażane są jednak wątpliwości, czy przyjęty zakaz wyeliminuje niepożądane zjawiska obciążające budżety małych przedsiębiorstw chcących wejść na rynek dużych sieci handlowych.
Sprzedaż pod własną marką w sklepach dyskontowych
Większość towarów wprowadzonych do obrotu sprzedawana jest pod własną marką producenta-wytwórcy (lub importera). W ostatnim czasie obserwujemy zjawisko znakowania towarów marką sprzedawcy, stosowaną obok lub zamiast oznaczeń producenta. Dotyczy to zwłaszcza dużych sieci zapewniających producentom łatwą dystrybucję ich produktów. Własna marka właściciela sklepu może wyglądać graficznie tak jak oznakowanie odróżniające jego przedsiębiorstwo (sklep) albo inaczej.
Niektórzy producenci są zadowoleni z możliwości dystrybucji swoich towarów w dużych sieciach. Stała współpraca z sieciami dystrybucji może ułatwiać zapewnienie swoim towarom zbytu bez konieczności zabiegania o stałość dostaw i bez organizowania kosztownej kampanii reklamowej. Dlatego niektórzy producenci godzą się nawet z ponoszeniem ryzyka utraty popularności ich oznaczenia odróżniającego, byle tylko zapewnić swojej firmie względną stabilizację i napływ gotówki (choćby z pewnym opóźnieniem).
Niemniej jednak, dostrzega się również ryzyko utraty znaczenia oznaczeń producentów poprzez zjawisko sprzedaży towarów pod marką własną. Wzrost znaczenia marek własnych i upowszechnienie tego zjawiska jest odbierany przez niektórych przedsiębiorców jako zagrożenie stosowanego przez nich oznaczenia odróżniającego. Nowelizacja ustawy odnosi się do tego zagadnienia.
Art. 17 d. u.z.n.k. stanowi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest wprowadzanie do obrotu przez sieci sklepów dyskontowych towarów w ilości przewyższającej 20 proc. wartości obrotów z markami stanowiącymi własność właściciela sieci lub podmiotów zależnych. Przepis jest krytykowany z dwóch powodów - braku precyzji (między innymi brak prawnej definicji sklepu dyskontowego). Ponadto wprowadzeniu takiego zakazu postawiono zarzut niezgodności z prawem europejskim.
Przedsiębiorcy chętnie oferują konsumentom bony uprawniające do zakupu w ich sieciach handlowych albo we wskazanych sklepach. Dystrybucja bonów wśród klientów zwiększa prawdopodobieństwo zrobienia zakupów u określonego sprzedawcy. Sieci handlowe wykorzystują bony jako element promocji, oferując przy ich zakupie rabaty. Okazuje się, że wzrost popularności bonów może być określany jako ograniczenie prawa wyboru (wpływa to na decyzję konsumentów, aby zakupy zrobić tam, a nie gdzie indziej, co nie jest korzystne dla przedsiębiorców, którzy nie stosują bonów).
Zgodnie z interpretacją UOKiK bony kupione przed 10 listopada 2002 r. będą mogły być realizowane po wejściu ustawy w życie. Wiele wskazuje na to, że jeżeli znowelizowane przepisy nie ulegną zmianie, w przyszłym roku najprawdopodobniej dostaniemy takich bonów mniej, aniżeli do tej pory albo nie dostaniemy ich wcale. Art. 15 ust. 2 pkt 3) u.z.n.k. zakazuje emisji, oferowania oraz realizacji znaków legitymacyjnych, podlegających wymianie na towary lub usługi oferowane przez jednego lub kilku przedsiębiorców pozostających w związku gospodarczym. Utrudnianiem małym przedsiębiorcom dostępu do rynku jest również emitowanie oraz realizacja znaków legitymacyjnych, podlegających wymianie na towary lub usługi, po cenie przewyższającej ich wartość nominalną albo oferowanych poniżej ich wartości nominalnej. Czy zatem nasz szef będzie mógł kupić tylko bony o wartości wydrukowanej na blankiecie bonu? W takim przypadku pewnie dostaniemy bonów za nie więcej, aniżeli równowartość tzw. kwoty wolnej od podatku w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych (to znaczy z reguły mniej niż dziś).
Należy także podkreślić, że za ewentualne popełnienie omawianego tu czyn nieuczciwej konkurencji, odpowiedzialność ponosi przedsiębiorca lub pracodawca, nigdy indywidualny konsument korzystający z bonów.
Wprowadzone ograniczenie miało ograniczyć "podkupywanie" klientów, którzy chętniej robili zakupy we wskazanych hipermarketach lub sklepach, za bony, aniżeli za pieniądze. Skutkiem wprowadzenia takiego ograniczenia dla wielkich sieci będzie znaczna utrata przychodów (według Rzeczpospolitej z 24.10.2002 ocenia się ją nawet na 900 mln zł rocznie). Nie wiemy, czy i ile na takim zakazie zyskają drobni sprzedawcy. Warto zapytać, czy polski konsument, który nie otrzyma świątecznego bonusa zechce wydać na zakupy w dowolnym sklepie tyle samo, jeśli będzie musiał za nie zapłacić nie bonem na towary we wskazanych sklepach lub w sieci - ale "żywą gotówką"? Być może wprowadzony zakaz wpłynie przede wszystkim na zmniejszenie ilości pieniędzy przeznaczonych przed Świętami na konsumpcję.
Sprzedaż z premią lub prezentem
Art. 17 a u.z.n.k. stanowi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest sprzedaż konsumentom towarów lub usług połączona z przyznaniem wszystkim, albo niektórym nabywcom towarów lub usług nieodpłatnej premii, w postaci towarów lub usług odmiennych od stanowiących przedmiot sprzedaży, z zastrzeżeniem wyjątków w postaci:
towarów o niewielkiej wartości,
próbek towarów,
wygranych na loteriach promocyjnych, organizowanych na podstawie przepisów o grach losowych, zakładach wzajemnych i grach na automatach, lub konkursach, których wynik nie zależy od przypadku (art. 17a ust. 2 pkt 1), 2) i 3) u.z.n.k.).
Powyższy przepis ogranicza możliwość prowadzenia sprzedaży promowanej dołączeniem do produktu odmiennej - tzn. innej rzeczy. Wyjątkiem jest np. dołączenie do perfum próbek kosmetyków albo dołączenie do towaru prezentu o niewielkiej wartości. Nie wiadomo jednak, czy niewielka wartość prezentu musi odnosić się do wartości towaru, czy też premia (prezent) ma być obiektywnie niewielkiej wartości. Zakaz dołączania do sprzedawanej rzeczy "towaru odmiennego" może być ponadto interpretowany jako zakaz dołączania innej rzeczy, aniżeli sam towar - co nie byłoby chyba celowe (legalna byłaby szczoteczka do zębów jako prezent do szczoteczki - ale już nie do pasty do zębów).
Być może i ten przepis zostanie doprecyzowany przez rząd.
Naszym zdaniem uzasadnione byłoby ograniczenie praktyki zwiększania ceny towaru kupionego z prezentem (premią), bez możliwości dokonania zakupu towaru bez premii, po zwykłej cenie. Dotyczy to na przykład sytuacji w której wydawca gazety dołącza tzw. inserty w postaci płyt CD, książeczek, broszur, itp., zwiększając jednocześnie cenę tego wydania (kupujący nie może zrezygnować z premii i kupić gazetę po zwykłej cenie). Tego rodzaju sprzedaż związana z prezentem ogranicza prawo wyboru konsumenta.
Zgodnie z art. 17b ust. 1. Czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie loterii promocyjnych jest formułowanie ofert w sposób stwarzający konsumentowi - niezależnie od wyniku losowania czy wiedzy konsumenta - pewność wygranej, jeżeli konsument złoży zamówienie na towar lub usługę objęte promocją, albo zapłaci oferentowi z góry jakąkolwiek kwotę.
Metoda "na supernagrodę". W szczególności zakazane jest formułowanie ofert w dokumencie wystawionym imiennie na konsumenta, mającym cechy pisma o charakterze oficjalnym (art. 17 b ust. 2). Stosowanie takich form reklamy stylizowanej na neutralną informację lub mającą charakter oficjalnego pisma jest zakazane.
Celem wprowadzenia tego zakazu było ograniczenie nagannych i niekiedy bardzo uciążliwych praktyk marketingowych polegających na wysyłaniu pod prywatne adresy, oficjalnych zawiadomień o wygranych w konkursie lub loterii promocyjnej. W praktyce takie ulotki i listy z gratulacjami oraz certyfikaty potwierdzające przyznanie jedynej, niepowtarzalnej, niesamowitej, superwygranej przybierają często formę oficjalnych dokumentów. Stosowane są tu rozmaite chwyty mające na celu przekonać naiwnego, że tym razem to właśnie do niego uśmiechnęło się szczęście. Triumfator, który jakimś tajemniczym i niewytłumaczalnym sposobem został głównym zwycięzcą konkursu (to nic, że nie brał udziału w konkursie), jest informowany, że już niedługo może zgłosić się po odbiór zdeponowanych nagród. Nazwisko adresata figuruje na pierwszym miejscu pośród wszystkich szczęśliwych finalistów, którzy odesłali kupony odbioru wygranej lub dokonali zakupu. W celu odbioru wygranej laureat musi jedynie odesłać zwrotny kupon - potwierdzenie otrzymania wygranej. Czasami zamiast odsyłania zamówienia - laureat musi jedynie zadzwonić pod numer 0700... Aby jeszcze bardziej zmniejszyć poziom krytycyzmu zwycięzcy głównej nagrody, pismo oficjalne, podpisane przez osoby pełniące wysokie i honorowe funkcje, przybiera formę certyfikatu lub dokumentu urzędowego. Często, po odesłaniu "honorowego oświadczenia", laureat zamiast atrakcyjnych i nowoczesnych nagród, nie otrzymuje wygranej konkursowej, lecz traci bezpowrotnie wpłacone pieniądze.
Podkreśla się, że loteria promocyjna nie jest tym samym co konkurs. W szczególności, loterie tym różnią się od mniej sformalizowanych konkursów, że ich organizowanie podlega szczegółowej regulacji prawnej; loterie promocyjne mogą być organizowane na podstawie zezwolenia Ministra Finansów. Być może zatem, wbrew intencji ustawodawcy, uchwalony zakaz obowiązujący w loteriach promocyjnych, nie obejmie przypadków naruszeń w postaci konkursów, stwarzających nadzieję lub pewność wygranej niezależnie od wyniku losowania lub wiedzy konsumenta.
Zgodnie z art. 17 c ust. 1 Czynem nieuczciwej konkurencji jest organizowanie systemu sprzedaży lawinowej, polegającego na proponowaniu nabycia towarów lub usług poprzez składanie nabywcom tych towarów lub usług obietnicy uzyskania korzyści materialnych w zamian za nakłonienie innych osób do dokonania takich samych transakcji, które to osoby uzyskałyby podobne korzyści materialne wskutek nakłonienia kolejnych osób do udziału w systemie.
W uzasadnieniu do projektu ustawy czytamy, że system "sprzedaży lawinowej" jest szczególną odmianą tak zwanych "piramid finansowych", w których zyski uzyskują jedynie osoby znajdujące się na szczycie piramidy, natomiast uczestnicy znajdujący się u podstaw piramidy tracą zainwestowane pieniądze lub nie mogą wycofać się z udziału w systemie. Tego rodzaju działania są zakazane w krajach Unii Europejskiej, przy czym w poszczególnych krajach różnie uregulowano ten zakaz.
Wyjątki od zakazu sprzedaży lawinowej określa ust. 2. Czynem nieuczciwej konkurencji nie jest organizowanie takiego systemu sprzedaży, jeśli spełnione zostaną następujące warunki:
korzyści materialne uzyskiwane z uczestnictwa w systemie sprzedaży pochodzą ze środków uzyskiwanych z zakupu lub ze sprzedaży dóbr i usług po cenie, której wartość nie może rażąco przekraczać rzeczywistej wartości rynkowej tych dóbr i usług,
osoba rezygnująca z udziału w systemie sprzedaży ma prawo do odprzedaży organizatorowi systemu za co najmniej 90 proc. ceny zakupu wszystkich nabytych od organizatora nadających się do sprzedaży towarów, materiałów informacyjno-instruktażowych, próbek towarów lub zestawów prezentacyjnych zakupionych w przeciągu 6 miesięcy poprzedzających datę złożenia rezygnacji organizatorowi systemu sprzedaży.
Powyższy zakaz nie obejmuje zatem wszystkich form sprzedaży bezpośredniej, między innymi takich systemów sprzedaży, w których uczestnik zawsze może się wycofać i odzyskać zainwestowane środki minimum w 90 procentach.
Nowelizacja ustawy w nowy sposób uregulowała zakaz naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa (art. 11 u.z.n.k.), dostosowując w tym zakresie polskie prawo do porozumień międzynarodowych. Obecnie tajemnicą przedsiębiorstwa są nieujawnione do wiadomości publicznej informacje, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Mogą być to informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą. Czynem nieuczciwej konkurencji jest przekazanie, ujawnienie lub wykorzystanie cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa albo ich nabycie od osoby nieuprawnionej. Przedsiębiorca musi ponadto wykazać, że naruszenie zagraża lub narusza jego interes (art. 11 ust. 1 oraz ust. 4 u.z.n.k).
Niektóre z przyjętych rozwiązań, na przykład zakaz niektórych form marketingu bezpośredniego, reklamy stylizowanej na pisma oficjalne, sprzedaży lawinowej, mogą przyczynić się do poprawy interesów konsumentów.
Większość przyjętych przepisów ma natomiast na celu ochronę interesów małych i średnich przedsiębiorców w stosunkach z dużymi sieciami sprzedaży. Niestety przyjęte rozwiązania są krytykowane jako mało precyzyjne, a niektóre jako sprzeczne z prawem europejskim. Obawiamy się, że błędy w redakcji przepisów spowodują, że mogą się one okazać również mało skuteczne w ochronie małych przedsiębiorców - natomiast ich negatywne skutki odczują konsumenci - czyli najsłabsi uczestnicy obrotu.