Source: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/958C6CDC64
Timestamp: 2017-03-26 18:56:31
Legal References Found: art. 120
 art. 132
 art. 141
 art. 1
 art. 246
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art.132
 art.132
 art.132
 art.132
 art. 7
 art.107
 art. 174
 art. 1
 art. 3
 art. 145
 art. 134
 art. 151
 art. 7
 art. 8
 art. 11
 art. 75
 art. 80
 art. 107
 art. 132
 art. 1
 art. 145
 art. 141
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 120
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
in fine
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 1
 art. 145
 art. 141
 art. 1
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 132
 art. 184

Document Content:
II GSK 2005/12 - Wyrok NSA z 2014-03-20
Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 2005/12 - Wyrok NSA z 2014-03-20, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
Cezary Pryca /przewodniczący/Magdalena Bosakirska /sprawozdawca/Wojciech Kręcisz
VI SA/Wa 301/12 - Wyrok WSA w Warszawie z 2012-07-11
Dz.U. 2003 nr 119 poz 1117 art. 120, art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowejDz.U. 2012 poz 270 art. 141 § 4Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.Dz.U. 2002 nr 153 poz 1269 art. 1 § 1 i 2Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Magdalena Bosakirska (spr.) Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Protokolant Patrycja Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E. [...] D. P. d. N. & C., W. U. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 11 lipca 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 301/12 w sprawie ze skargi E. [...] D. P. d. N. & C, W. U. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2010 r. nr Sp. [...] w przedmiocie sprzeciwu w sprawie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 11 lipca 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 301/12, oddalił skargę E. [...] D. P. d. N. & C. z siedzibą w W., U. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2010 r., nr Sp. [...], o oddaleniu sprzeciwu w sprawie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy TEFAPAK o nr R-199130.IZ uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia.Decyzją z dnia [...] grudnia 2007 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej udzielił S. S.A. z siedzibą w T. prawa ochronnego na znak towarowy słowny TEFAPAK o numerze R-199130, z pierwszeństwem od 29 czerwca 2006r. przeznaczony do oznaczania towarów wymienionych w załączniku Klasyfikacji Nicejskiej: w klasie 1: grafity do celów przemysłowych, 6: stopy metali nieszlachetnych, 17: uszczelniające (materiały). Informacja o udzieleniu prawa ochronnego została umieszczona w Wiadomościach Urzędu Patentowego nr 6/2008 z dnia 30 czerwca 2008 r.Sprzeciw od powyższej decyzji złożyła E. [...] D. P. d. N. & C., jako podstawę prawną wskazując art. 246 ust. 1 i 2 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.w.p.).W uzasadnieniu sprzeciwu E.[...] D. P. d. N. & C. podała, że jest uprawniona z rejestracji dwóch znaków towarowych znajdujących się pod ochroną na terytorium Polski: krajowego znaku towarowego TEFLON R-49573, zgłoszonego w dniu 27 września 1968 r., przeznaczonego do oznaczania towarów z klas 1, 2, 17, 21 i 22 oraz wspólnotowego znaku towarowego TEFLON CTM-000432120, zgłoszonego w dniu 15 listopada 1996r., przeznaczonego m.in. do oznaczania towarów i usług z klas 1, 6 i 17. Spółka podniosła, że jej znaki towarowe TEFLON oraz sporny znak towarowy TEFAPAK przeznaczone są do oznaczania identycznych i/lub podobnych towarów z klas 1, 6 i 17, zaś pomiędzy oznaczeniami istnieje podobieństwo.Porównywane znaki to oznaczenia jednowyrazowe, zgłoszone jako znaki słowne, mające identyczne początki - "TEF". W ocenie spółki, istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, tym bardziej, że jest ona najbardziej dynamiczną firmą naukową na świecie, z ponad 200 - letnią tradycją, a w Polsce działa od ponad 30 lat, we wszystkich gałęziach przemysłu: od rolnictwa poprzez motoryzację, energetykę, elektronikę i dobra konsumpcyjne, aż po budownictwo. Spółka S. uprawniona do znaku towarowego TEFAPAK jest firmą o znacznie krótszej tradycji, która od 1994 r. znana jest jako popularyzator, a zarazem dostawca nowoczesnych technologii i surowców dla przemysłu m.in. w hutnictwie, przemyśle odlewniczym, motoryzacyjnym, elektromaszynowym, chemicznym oraz przetwórstwie tworzyw sztucznych. Właściciel znaku TEFAPAK działa w tej samej branży co firma skarżącego, w związku z czym istnieje ryzyko błędnego uznania, iż wszystkie znaki pochodzą od jednego podmiotu lub firm ekonomicznie i/lub prawnie powiązanych. Zdaniem skarżącej, błąd odbiorców co do pochodzenia myląco oznaczonych produktów polega nie tylko na bezpośrednim skojarzeniu znaku TEFAPAK z wcześniejszymi znakami TEFLON, ale też na możliwości potraktowania go przez odbiorcę jako kolejnego z serii dwóch jej znaków, bądź na błędnym przekonaniu, że oznaczone produkty pochodzą od podmiotów ze sobą powiązanych.S. SA wniosła o oddalenie sprzeciwu.Stwierdziła, że w sprawie nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, ponieważ znaki towarowe TEFLON i TEFAPAK różnią się w wystarczającym stopniu. Odbiorcami towarów oznaczonych przeciwstawionymi znakami są kompetentni użytkownicy o odpowiednim poziomie wiedzy technicznej, posiadający doświadczenie w zakresie materiałoznawstwa, a tym samym większe możliwości rozróżnienia znaków towarowych niż przeciętny odbiorca. Za błędną uznano tezę o powszechnej znajomości znaku towarowego TEFLON.E.[...] D. P. d. N. & C. uzupełniła sprzeciw, przedkładając do akt sprawy dowody, że znak towarowy TEFLON był powszechnie znany na terytorium Polski przed datą zgłoszenia do ochrony znaku towarowego TEFAPAK.W dniu [...] listopada 2010 r. na rozprawie przed Urzędem Patentowym RP E. [...] D. P. d. N. & C. podtrzymała stanowisko przedstawione w sprzeciwie oraz w piśmie z dnia [...] kwietnia 2010 r. oraz podkreśliła, że dla oceny podobieństwa oznaczeń pierwszorzędne znaczenie mają początki wyrazów, które w przypadku porównywanych oznaczeń są identyczne. Przedrostek "TEF-" jest fantazyjnym członem porównywanych znaków, a odbiorcy skojarzą znak towarowy TEFAPAK z należącymi do niej wcześniejszymi znakami towarowymi, obecnymi od lat na rynku polskim. Podtrzymała, że znak towarowy TEFLON jest świetnie rozpoznawany przez odbiorców oraz stwierdziła, że dbałość o markę, jak i utrwalenie znaku w świadomości nabywców powoduje, że oznaczenia z początkami "TEF" będą kojarzone z nią lub z podmiotami z nią powiązanymi. Wskazała, że oprócz znaku TEFLON jest uprawniona również z rejestracji znaku TEFZEL R- 51649, przeznaczonego do oznaczania towarów z klasy 1, tj. syntetycznych żywicowych polimerów, zawierających fluor, w postaci kompozycji do odlewania i wytłaczania, w związku z czym znak towarowy TEFAPAK byłby kojarzony jako jej kolejny znak towarowy, tym bardziej, że przeciwstawne znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów z klas 1, 6 oraz 17. Stwierdziła, iż znaki towarowe TEFAPAK i TEFLON stosowane są do oznaczania tego samego tworzywa, tj. politetrafluoroetylenu (PTFE). O celowym wyborze przez uprawnioną oznaczenia nawiązującego do znaku towarowego TEFLON dla tych samych produktów świadczy okoliczność, iż znak TEFLON jest znakiem znanym i rozpoznawanym dla tych produktów. Spółka podniosła, że znakiem TEFLON oznaczane są zarówno towary powszechnego użytku, jak i wysoce wyspecjalizowane towary przeznaczone dla różnych gałęzi przemysłu.Decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw E. [...] D. P. d. N. & C.Za niezasadny uznał zarzut udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy TEFAPAK R-199130 z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.Organ stwierdził, że z zestawienia zakresu ochrony przeciwstawionych znaków towarowych wynika, iż znak towarowy TEFAPAK i wspólnotowy znak towarowy TEFLON CTM-000432120 przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów w klasach 1, 6 i 17, tj. do oznaczania stopów metali nieszlachetnych oraz materiałów uszczelniających. Ponadto sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczania grafitu do celów przemysłowych, który należy do bardziej ogólnej kategorii produktów przemysłowych przeznaczonych dla przemysłu, do oznaczania których przeznaczony jest również wspólnotowy znak towarowy. Z zestawienia zakresów ochrony przeciwstawionych znaków wynika, że znak TEFAPAK i krajowy znak towarowy TEFLON przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów w klasie 17. Sporny znak przeznaczony jest bowiem, m.in. do oznaczania materiałów chemicznie odpornych w postaci błon, arkuszy, wstęg lub taśm, które należą do bardziej ogólnej kategorii materiałów uszczelniających. Towary te skierowane są do wyspecjalizowanych podmiotów, jak np. zakłady przemysłowe, które są odbiorcami dobrze poinformowanymi, uważnymi i rozsądnymi.Porównując przeciwstawione znaki organ wskazał, że są one oznaczeniami słownymi, jednowyrazowymi, składającymi się ze słów TEFAPAK i TEFLON. Posiadają zatem identyczne początki "TEF", jednakże okoliczność ta nie uzasadnia twierdzenia o ich mylącym podobieństwie, gdyż przedmiotem oceny powinien być znak jako integralna całość, a nie wyłącznie jeden człon użyty w danym znaku. Pomimo wspólnych trzech pierwszych liter, słowa te wywierają, w ocenie organu, odmienne całościowe wrażenie w warstwie wizualnej i fonetycznej, bowiem ciągi pozostałych liter: "APAK" i "LON" są całkowicie różne. Oznaczenia należą do krótkich, zatem elementy znajdujące się na początku i na końcu są jednakowo ważne. Struktura sylabiczna obu znaków oraz sposób akcentowania są odmienne. Ponieważ oba słowa są wyłącznie fantazyjne, nie można mówić o podobieństwie w warstwie znaczeniowej.Przeciwstawione znaki nie są do siebie podobne, zatem nie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd, obejmujące ryzyko skojarzenia spornego znaku ze znakami wcześniejszymi. Tym bardziej, że odbiorcy tych znaków są wyspecjalizowanymi odbiorcami, cechującymi się wyższym poziomem uwagi niż przeciętny konsument.Powszechna znajomość znaku TEFLON winna być brana pod uwagę przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców, jednak sama w sobie nie stwarza ryzyka, gdy całościowe wrażenie wywierane przez zgłoszony znak towarowy znacznie się różni od wrażenia wywieranego przez znaki wcześniejsze. Z treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wynika bowiem, że ryzyko wprowadzenia w błąd zachodzi jedynie w przypadku jednoczesnego istnienia identyczności lub podobieństw pomiędzy znakami towarowymi oraz identyczności lub podobieństwa pomiędzy towarami, do oznaczania których znaki te są przeznaczone. W rozpoznawanej sprawie znaki towarowe nie posiadają wspólnego elementu dominującego - nie jest nim człon "TEF-", który wraz z innymi elementami tych znaków tworzy całość całkowicie odmienną.Za niezasadny organ uznał również zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Naruszenia, o których mowa w tym przepisie są konsekwencją pewnego stopnia podobieństwa między renomowanym znakiem towarowym a późniejszym znakiem towarowym, w wyniku którego dany krąg odbiorców kojarzy ze sobą oba znaki, co powoduje czerpanie nienależnej korzyści z odróżniającego charakteru lub renomy znaku oraz szkodzi odróżniającemu charakterowi lub renomie znaku. Urząd Patentowy stwierdził, że przeciwstawione znaki nie są do siebie podobne w takim stopniu, by odbiorcy mogli nabrać przekonanie o istniejącym między nimi związku. Wskutek braku podobieństwa pomiędzy tymi znakami, ocena powszechnej znajomości oraz renomy znaków towarowych TEFLON, była zdaniem organu bezcelowa.W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. E. [...] D. P. d. N. & C. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP w całości.W uzasadnieniu zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. skarżąca podała, że przepis ten znajduje zastosowanie w przypadku łącznego spełnienia trzech przesłanek: podobieństwa towarów, podobieństwa oznaczeń i ryzyka wprowadzenie odbiorców w błąd.Przesłanka podobieństwa lub identyczności towarów nie budzi wątpliwości, gdyż znaki towarowe TEFAPAK i TEFLON nr CTM 000432120 są przeznaczone do oznaczania identycznych towarów w klasach 01, 06 i 17, natomiast znaki TEFAPAK oraz TEFLON nr R-49573 są kolizyjne w klasie 17.Skarżąca nie zgodziła się z ustaleniem organu, że towary były skierowane do wyspecjalizowanych podmiotów, gdyż towary oznaczone znakiem TEFLON skierowane są również do odbiorców towarów powszechnego użytku.Zakwestionowała ocenę organu, iż oznaczenia TEFAPAK oraz TEFLON są niepodobne. Wyjaśniła, że oba znaki to oznaczenia słowne, jednowyrazowe, w których aż trzy pierwsze litery są identyczne, ułożone w tej samej kolejności, tworząc przedrostek "TEF-", stanowiący element dominujący, wyróżniający w znakach, co wpływa na ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, zwłaszcza poprzez skojarzenie znaku ze znakiem wcześniejszym. Wskazując na orzecznictwo sadów administracyjnych skarżąca stwierdziła, że większe znaczenie mają początki słów niż ich zakończenia.Przy ocenie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd nie można pominąć faktu powszechnej znajomości wcześniejszego znaku TEFLON.Znaki TEFAPAK i TEFLON są oznaczeniami podobnymi, przeznaczonymi dla identycznych towarów, wobec czego spełniona zostaje określona w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przesłanka ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, a zwłaszcza ryzyka skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.Skarżąca nie zgodziła się z poglądem organu, że na gruncie art.132 ust.2 p.3 p.w.p. brak podobieństwa pomiędzy znakami powoduje bezcelowość oceny zarówno powszechnej znajomości, jak i renomy znaków towarowych TEFLON. Organ powinien najpierw ustalić powszechną znajomość znaku TEFLON i jego renomę a dopiero potem oceniać podobieństwo znaków i jego szkodliwość dla odróżniającego charakteru bądź powszechnej znajomości znaków wcześniejszych. Tymczasem organ pominął dowody świadczące o powszechnej znajomości znaku TEFLON. Skarżąca podkreśliła, że w przypadku znaku renomowanego chodzi o podobieństwo szczególnego rodzaju skutkujące niebezpieczeństwem samego skojarzenia innego znaku ze znakiem renomowanym. Brak podobieństwa na gruncie art.132 ust.2 p.2 p.w.p. nie powinien być przenoszony na grunt art.132 ust.2 p.3 p.w.p., gdyż w przypadku znaków powszechnie znanych i renomowanych zastosowanie znajdują specyficzne kryteria podobieństwa.Wyrokiem z dnia 11 lipca 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Sąd I instancji wskazał, że w rozpoznawanej sprawie Urząd Patentowy RP zobowiązany był ocenić podobieństwo przeciwstawionych oznaczeń oraz rozważyć problem podobieństwa towarów, bowiem dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikowało konieczność dokonania porównania oznaczeń.Sąd stwierdził, że ocena podobieństwa lub identyczności towarów, do oznaczania których służą przeciwstawione znaki została dokonana prawidłowo.Sąd podniósł, że z zestawienia zakresu ochrony przeciwstawionych znaków towarowych wynika, iż znak towarowy TEFAPAK oraz wspólnotowy znak towarowy TEFLON przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów w klasach 1, 6 i 17, zaś znak TEFAPAK i krajowy znak towarowy TEFLON przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów w klasie 17. Sąd I instancji stwierdził, że organ wykazał, iż w rozpoznawanej sprawie wystąpiła przesłanka identyczności towarów.Przy dokonywaniu oceny prawidłowości ustaleń w kwestii podobieństwa oznaczeń, Sąd I instancji oparł się na powszechnie przyjętej regule, zgodnie z którą podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, bowiem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków.Sąd I instancji wskazał, że przedmiotem porównania są znaki słowne, których podobieństwo należy oceniać na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej.Dla oceny podobieństwa fonetycznego istotna jest liczba sylab, ich brzmienie oraz akcent.Sąd I instancji zauważył, że wyrazy TEFAPAK i TEFLON należą do znaków średniej długości, składają się bowiem, odpowiednio, z 7 i 6 liter, spośród których tylko 3 pierwsze "TEF" są identyczne i umieszczone w tym samym porządku. Słowo TEFAPAK składa się z trzech sylab, a akcent pada w nim na drugą sylabę "FA", zaś słowo TEFLON składa się z dwóch sylab i akcent pada w nim na pierwszą sylabę "TE", co powoduje wyraźne różnice fonetyczne w wymowie tych słów. Odmienna jest zatem struktura sylabiczna słów "TEFAPAK" i "TEFLON".Podobieństwo wizualne ocenia się zaś z punktu widzenia liczby słów bądź liter w ogóle, liczby słów bądź słów takich samych, ich kształtu, układu oraz koloru.W ocenie Sądu I instancji, organ zasadnie uznał, że pomimo wspólnych trzech pierwszych liter, słowa "TEFAPAK" i "TEFLON" wywierają odmienne całościowe wrażenie wizualne, bowiem ciągi pozostałych liter wyraźnie odróżniają się od siebie. Bez znaczenia pozostaje przy tym okoliczność, że litery "TEF" znajdują się na początku przeciwstawionych znaków, gdyż w odniesieniu do stosunkowo krótkich oznaczeń, elementy znajdujące się w środku i na końcu są tak samo ważne. Analiza oznaczeń, przy uwzględnieniu ich elementu wspólnego (przedrostka "TEF") wskazuje, że nie istnieje realna możliwość skojarzenia znaków zarejestrowanych wcześniej ze znakiem zgłoszonym, gdyż na ocenę podobieństwa rzutuje całościowe wrażenie, jakie oznaczenia wywierają na nabywców (odbiorców), zaś w rozpoznawanej sprawie oznaczenia wywołują odmienne wrażenia. Sąd wskazał, że przy słabej zdolności odróżniającej pierwszego członu znaku wzrasta znaczenie drugiego, odmiennego członu znaku, który nadaje zgłoszonemu znakowi odrębność fonetyczną i wizualną.Sąd I instancji stwierdził również, że nie można mówić o jakichkolwiek podobieństwach lub różnicach pomiędzy znakami w warstwie znaczeniowej, gdyż słowa TEFAPAK i TEFLON nie posiadają konkretnego znaczenia w języku polskim. Skarżąca nie wykazała, aby przedrostek "TEF" czy słowo "Teflon" służyły wyłącznie do oznaczania samego tworzywa – politetrafluoroetylenu.Sąd nie kwestionował poglądu organu, że znak TEFLON jest powszechnie znany. Uznał jednak, że Urząd Patentowy RP zasadnie przyjął, iż okoliczność ta nie miałoby wpływu na zwiększenie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd poprzez zwiększenie podobieństwa oznaczeń, gdyż występujące znaczące różnice między przeciwstawionymi znakami umożliwiają odróżnienie przez odbiorców znaku zgłoszonego od znaków wcześniejszych. Z kolei, co do kręgu odbiorców, organ prawidłowo zauważył, że towary oznaczone spornym znakiem kierowane są do odbiorców specjalistycznych, w związku z czym przy badaniu ryzyka wprowadzenia w błąd należało uwzględnić ten krąg odbiorców, a nie całą grupę odbiorców, do której kierowane są towary oznaczone znakiem TEFLON.Oceniając zastosowanie art.132 ust.2 p.3 p.w.p., za trafne Sąd uznał stanowisko organu, który nie rozważając istoty renomy i powszechnej znajomości znaku, ograniczył się do stwierdzenia, że przeciwstawione ponieważ znaki są niepodobne, rejestracja spornego znaku nie prowadzi do ryzyka wprowadzania w błąd, które obejmuje ryzyko skojarzenia spornego znaku ze znakiem wcześniejszym, zwłaszcza, że odbiorcy znaku są wyspecjalizowani i cechują się wyższym poziomem uwagi niż przeciętny konsument. W ocenie Sądu, skoro organ prawidłowo ustalił, że badane znaki nie są podobne, wszelkie rozważania o korzystaniu z cudzej renomy i powszechnej znajomości znaku nie znajdują uzasadnienia. Niepodobne znaki nie mogą wywoływać skojarzeń u odbiorców, zatem nie może być mowy o naśladownictwie i świadomym czerpaniu korzyści z cudzej renomy. Prawidłowy jest zatem pogląd, że całkowity brak podobieństwa między znakami czyni zbędnymi rozważania na temat powszechnej znajomości znaków, jak również na temat wykorzystywania cudzej renomy, bowiem "warunkiem wstępnym" przyjęcia, że doszło do wykorzystania renomy, jest ustalenie podobieństwa między znakami, zaś warunkiem drugim jest ustalenie, że znak wnioskodawcy posiada renomę.Zdaniem WSA, organ wydając decyzję w sprawie uwzględnił zasady procedury administracyjnej i w sposób wyczerpujący zebrał i ocenił cały materiał dowodowy, a w szczególności uzasadnił wyczerpująco swoje rozstrzygnięcie nie naruszając art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., zaś uzasadnienie decyzji odpowiada wymogom art.107 § 3 k.p.a.IISkargę kasacyjną złożyła E. [...] D. P. d. N. & C.Wyrok zaskarżyła w całości. Wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.Powołując się na art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:a) naruszenie art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm., dalej: p.u.s.a.) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 11, art. 75 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267; powoływanej dalej jako: k.p.a.), poprzez nienależyte wykonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny obowiązku kontroli, polegające na oddaleniu zamiast uwzględnienia skargi i nieuchyleniu decyzji organu w wyniku- błędnego uznania rozstrzygnięcia organu za prawidłowe i przyjęcia, że przepisy wskazane przez skarżącą nie zostały naruszone, pomimo iż doszło do naruszenia wskazanych przepisów postępowania administracyjnego, gdyż organ nie oparł się na całości materiału dowodowego, nie dokonał wszechstronnej i trafnej oceny całości materiału dowodowego, a także nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy,- pominięcia zarzutów i argumentacji przedstawionej w skardze, w szczególności w kontekście oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów i w konsekwencji przyjęcie za Urzędem wniosku o braku podobieństwa znaku towarowego TEFAPAK nr R-199130 oraz znaków towarowych TEFLON nr R-49573 i nr CTM 000432120, pomimo istnienia okoliczności świadczących o wprowadzającym w błąd podobieństwie tych znaków oraz błędne przyjęcie za prawidłowe i wystarczające ustaleń faktycznych Urzędu Patentowego odnośnie braku podobieństwa porównywanych znaków towarowych w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., skutkujące niedokonaniem przez Sąd całościowej oceny podobieństwa znaków, a mianowicie Sąd I instancji:• błędnie przyjął, że w znakach średniej długości różnica co najmniej dwóch literwystarcza do wyłączenia podobieństwa znaków towarowych,• błędnie uznał, że grupa liter "TEF" znajdująca się na początku przeciwstawionych znaków ma słabą zdolność odróżniającą na skutek używania go przez wiele podmiotów w wielu różnych znakach towarowych,• pominął okoliczności odnoszące się do warunków obrotu towarami oznaczonymi porównywanymi znakami, które to okoliczności są istotne przy całościowej ocenie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych,• bezzasadnie przyjął, że skarżąca nie wykazała, że człon "TEF" czy słowo "Teflon" wyłącznie służyłoby do oznaczania samego tworzywa politetrafluoroetylenu,• bezzasadnie przyjął, że towary oznaczone zgłoszonym znakiem towarowym kierowane są do odbiorców specjalistycznych,• całkowicie pominął rozważenie kwestii powszechnej znajomości znaku oraz dowodów mających na celu jej wykazanie i tym samym pominął okoliczność powszechnej znajomości znaków towarowych TEFLON jako okoliczności branej pod uwagę przy całościowej ocenie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych.b) naruszenie art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, polegające na całkowitym braku rozpoznania i dokonania oceny zarzutów prawnej podniesionych przez skarżącą w skardze, w tym brak szczegółowego i precyzyjnego wskazania, jakie ustalenia zasługują na akceptację, a jakie nie i dlaczego, jak również wyjaśnienia – wbrew ustawowemu obowiązkowi dlaczego argumenty i zarzuty podniesione przez skarżącą nie zasługują na uwzględnienie, a mianowicie:• brak dostatecznego wyjaśnienia stanowiska, że człon "TEF" znajdujący się na początku przeciwstawionych znaków ma słabą zdolność odróżniającą,• niepełne wyjaśnienie zaprezentowanego stanowiska, dlaczego w przedmiotowej sprawie należy uwzględnić jedynie krąg odbiorców specjalistycznych,• nierozważnie zarzutu skarżącej podważającego stanowisko organu, że brak podobieństwa znaków towarowych czyni zbędnymi rozważania na temat cudzej renomy i powszechnej znajomości, i w konsekwencji nierozważnie i nieodniesienie się w uzasadnieniu do całości materiału dowodowego prezentowanego w toku postępowania na temat powszechnej znajomości znaku oraz powielenie błędu Urzędu i pominięcie tej kwestii w uzasadnieniu,• niewyjaśnienie dlaczego Sąd odrzucił prezentowane w toku postępowania poglądy poparte ugruntowanym orzecznictwem odnośnie dokonywania oceny podobieństwa znaku towarowego zgłoszonego do wcześniejszych renomowanych i/lub powszechnie znanych znaków towarowych,co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do utrzymania w mocy decyzji niezgodnej z prawem.2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:- naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w ustalonym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny stanie faktycznym obejmującym błędne przyjęcie, że porównywane znaki nie są podobne w takim stopniu, że zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów i/lub usług, podczas gdy znaki mogą być uznane za podobne w rozumieniu treści tego przepisu przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności wpływających na ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, obejmujące ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym,- naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w ustalonym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny stanie faktycznym obejmującym błędne przyjęcie, że brak podobieństwa znaków towarowych dokonany w oparciu o kryteria podobieństwa znaków w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. powoduje, że rozważania o korzystaniu z cudzej renomy i powszechnej znajomości znaku nie znajdują uzasadnienia, podczas gdy ocena podobieństwa znaków powinna być oparta na art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.,- naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że w rozumieniu tego przepisu należy w pierwszej kolejności dokonać oceny podobieństwa znaków towarowych, a następnie w przypadku uznania, że porównywane znaki są podobne, ustalić, że znak wcześniejszy posiada renomę i/lub powszechną znajomość.Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej strona skarżąca przedstawiła w jej uzasadnieniu.W odpowiedzi na skargę kasacyjną S. S.A. wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.IIINaczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, zatem podlega oddaleniu.Przed przystąpieniem do rozpoznania zasadności zarzutów kasacyjnych przypomnieć trzeba, że z art. 120 p.w.p. wynika, że celem nakładania na towar znaku towarowego jest odróżnianie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa i realizacja tego celu powinna być brana pod uwagę przy wykładni przepisów dotyczących negatywnych przesłanek rejestracyjnych.W sprawie niniejszej, jako podstawę prawną sprzeciwu firma E. [...] D. P. d. N. & C. wskazała art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p.Art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. brzmi: "Nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym". Chodzi zatem o niedopuszczenie do rejestracji dla towarów identycznych lub podobnych znaku towarowego identycznego lub podobnego do znaku wcześniejszego, jeżeli to podobieństwo towarów i znaków wywoła opisany w przepisie skutek, polegający na stworzeniu ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów, które to ryzyko obejmuje też ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym. Jak widać z powyższego, aby ustalić czy zaistniała niepożądana sytuacja, opisana w omawianym przepisie, należy najpierw ustalić podobieństwo (identyczność) towarów, potem podobieństwo (identyczność) znaków, aby następnie ocenić, czy istnieje wskazane wyżej ryzyko błędu u odbiorców.Art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. brzmi: "Nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Przepis ten stosuje się odpowiednio do znaku powszechnie znanego". W tym przypadku chodzi o niedopuszczenie do rejestracji znaku towarowego identycznego lub podobnego do znaku wcześniejszego powszechnie znanego lub renomowanego, dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to skutkować stworzeniem ryzyka uzyskania nienależnej korzyści przez właściciela znaku późniejszego lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego.Jak wynika z powyższego w obu przypadkach zasadniczą okolicznością wymagającą prawidłowego ustalenia jest identyczność lub podobieństwo znaków. Jeżeli znak późniejszy nie jest identyczny lub podobny do znaku wcześniejszego, to nie mamy do czynienia ani z sytuacją z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., ani z sytuacją z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.Przy czym, w sytuacjach, których dotyczy art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. okolicznością, która musi być ustalona najpierw jest identyczność lub podobieństwo towarów, gdyż zasadniczo podobieństwo znaków wyklucza możliwość uzyskania prawa ochronnego w tej samej klasie towarowej (czyli dla towarów identycznych lub podobnych).W klasycznej sytuacji objętej art. 132 ust.2 p.3) p.w.p., gdy mamy do czynienia z odmiennymi towarami, na które są nakładane przeciwstawione znaki, dla objęcia omawianą ochroną znaku wcześniejszego niezbędne jest ustalenie jego powszechnej znajomości bądź renomy, bowiem jedynie wówczas ta rozszerzona ochrona przysługuje. Może także wystąpić sytuacja taka, jak w sprawie niniejszej, kiedy jest niesporne, że występuje identyczność towarów, a jednocześnie skarżący podnosi powszechną znajomość znaku wcześniejszego i z tego wywodzi poszerzoną ochronę co do zakresu niedopuszczalnych skutków podobieństwa znaków, o której mowa w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. in fine (ryzyko uzyskania nienależnej korzyści, szkodliwości dla renomy bądź odróżniającego charakteru).Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny najpierw ocenił zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, bowiem tylko w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, po prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu dowodowym można w sposób właściwy zastosować prawo materialne.W sprawie nie ma wątpliwości, iż sporny znak TEFAPAK został zarejestrowany dla towarów identycznych co wcześniejszy znak TEFLON. Zatem pierwsza istotna okoliczność poszukiwana w związku z treścią z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. została ustalona prawidłowo.W wyroku z dnia 24 czerwca 2008 r. o sygn. akt II GSK 261/08 Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że: "Badanie podobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, które określa jedynie skutki ustaleń dowodowych i ocen w postaci niedopuszczalności rejestracji znaków w razie zaistnienia określonych przesłanek. O podobieństwie znaków towarowych decydują wyłącznie ustalenia faktyczne." (LEX nr 512863). Zatem ocena zarzutów procesowych, dotyczących prawidłowości postępowania dowodowego i ustaleń co do podobieństwa znaków, ma znaczenie zasadnicze dla oceny pozostałych zarzutów kasacyjnych, w tym prawidłowości zastosowania prawa materialnego.W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty kasacyjne dotyczące wadliwości ustaleń co do podobieństwa znaków są nieusprawiedliwione.Sąd I instancji zasadnie zaakceptował ustalenia poczynione przez UP co do braku podobieństwa znaków, bowiem ustalenia te zostały poczynione po bardzo wnikliwym i prawidłowo przeprowadzonym porównaniu znaków przez organ. Tak jak tego wymaga literatura i orzecznictwo, znaki zostały porównane na wszystkich trzech płaszczyznach.Trafnie, jako nieistotna została wyłączona z rozważań płaszczyzna znaczeniowa, gdyż oba znaki są wyłącznie fantazyjne i nie mają określonego znaczenia.W wyroku z dnia 23 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 97/12 (LEX nr 1337230), Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że "Różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Gdy natomiast dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, przeciętny odbiorca może być wprowadzony w błąd. Ocena podobieństwa powinna więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego".W sprawie niniejszej znaki zostały porównane szczegółowo na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej. Nie jest uzasadniony zarzut kasacyjny, iż Sąd I instancji błędnie przyjął, że w znakach średniej długości, a do tej grupy należą porównywane znaki, wystarczy różnica dwóch liter, aby wykluczyć podobieństwo. Sąd tak nie stwierdził, natomiast wskazał, że w znakach średniej długości przyjmuje się, iż konieczna jest różnica co najmniej dwóch liter dla wykluczenia podobieństwa. W tej sprawie znak TEFAPAK ma aż cztery litery inne niż znak TEFLON. Zasadnie zatem UP i Sąd przyjęły, że ta różnica ma istotne znaczenie przy ocenie podobieństwa znaków.Należy zauważyć, że wobec ustalenia, iż na terytorium Polski zgłoszone zostały 22 znaki towarowe z przedrostkiem TEF-, a 6 w klasach 1, 6 i 17 (do których należą towary opatrywane przeciwstawionymi znakami), całkowicie uzasadniony jest pogląd, że ten człon ma słabą zdolność odróżniającą. Zatem trzy jednakowe litery na początku obu znaków właściwie nie mają wpływu na ocenę podobieństwa, bowiem nie one decydują o identyfikacji znaku.Sąd I instancji podzielił pogląd organu, że oba znaki oceniane całościowo na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej są zupełnie niepodobne. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, ustalenie to jest trafne, gdyż różna liczba liter, różna liczba samogłosek i co za tym idzie różna liczba sylab oraz odmienny akcent powodują, że oceniane całościowo słowa TEFLON i TEFAPAK są zupełnie różne.W takiej sytuacji właściwie wszelkie dalsze rozważania dotyczące możliwych skutków podobieństwa towarów, tj. ryzyka pomyłki u klienteli (art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) oraz ryzyka nieuprawnionej korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru bądź renomy (art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.) stają się bezprzedmiotowe, bowiem jeżeli znaki są zupełnie niepodobne, to żaden z omawianych skutków wystąpić nie może.Rozważania takie muszą być prowadzone i mają istotne znaczenie, kiedy stwierdzony zostaje pewien stopień podobieństwa znaków i należy oceniać ryzyka związane z tym podobieństwem, tj. przede wszystkim ustalić, czy może dojść do konfuzji wśród klienteli. W takiej sytuacji okolicznością istotną przy stosowaniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. należą warunki sprzedaży i krąg odbiorców, mogą one bowiem zwiększać, bądź zmniejszać ryzyko konfuzji. W tej sprawie, wobec braku podobieństwa znaków, te okoliczności w zasadzie nie mają już znaczenia, choć organ trafnie ustalił, że sporny znak nakładany jest wyłącznie na towary przeznaczone dla odbiorców specjalistycznych, doskonale znających rynek. W tym stanie rzeczy Sąd I instancji trafnie przyjął, że tylko ta grupa odbiorców może zetknąć się z towarami opatrzonymi zarówno spornym znakiem TEFAPAK, jak i znakiem TEFLON, zaś okoliczność, że znakiem TEFLON są także opatrywane towary powszechnego użytku (naczynia kuchenne) nie ma znaczenia w sprawie.Nie jest uzasadniony zarzut procesowy dotyczący zaniechania prowadzenia postępowania dowodowego i rozważań, dotyczących renomy znaku TEFLON.Na wstępie należy zaznaczyć, że organ przyjął, a Sąd trafnie zaakceptował ustalenie, iż znak TEFLON jest powszechnie znany.Z tej przyczyny może mu służyć poszerzona ochrona z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Jednak, jak wskazano wyżej, renoma i powszechna znajomość znaku ustalane są przede wszystkim dla oceny, czy znak – jako renomowany (powszechnie znany) ma ochronę poza podobieństwem towarów.W wyroku z dnia 27 lutego 2008 r., sygn. akt II GSK 359/07 (LEX nr 447851), Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że "1. Z treści art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. wynika, że sfera praw wyłącznych uprawnionego do renomowanego znaku towarowego wykracza poza granice specjalizacji tzn., że dla ochrony praw podmiotowych wynikających z rejestracji znaku towarowego uznanego za renomowany nie jest konieczne dodatkowe wykazanie podobieństwa towarów, jak ma to miejsce w przypadku znaków zwykłych, lecz wystarczy podobieństwo oznaczeń (znaku zgłoszonego i znaku renomowanego). 2. W świetle art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. przeszkodą uzasadniającą odmowę udzielenia prawa wyłącznego na oznaczenie identyczne lub podobne do wcześniejszego znaku renomowanego jest prawdopodobieństwo uzyskania nienależnej korzyści ze znaku towarowego cieszącego się renomą. Wystarczy, zatem przypuszczenie, że zgłaszający mógłby wykorzystać nakłady i wysiłki finansowe, które zostały wcześniej poczynione przez uprawniony podmiot na zbudowanie atrakcyjnego wizerunku znaku towarowego i przyciągnięcie klienteli." To podobieństwo znaków jest więc okolicznością warunkującą wszelkie dalsze badania.W sprawie niniejszej już przy badaniu zarzutu z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. została ustalona identyczność towarów. Zatem nie było potrzeby ustalenia granic ochrony poza podobieństwem towarów. W kontekście zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. cecha renomy i powszechnej znajomości znaku wcześniejszego mogłaby mieć wpływ jedynie na określenie istnienia ryzyka niedopuszczalnych skutków podobieństwa (identyczności) znaku późniejszego. Chodzi więc o ustalenie, czy stwierdzony stopień podobieństwa prowadzi do ryzyka uzyskania nienależnej korzyści przez właściciela znaku późniejszego lub szkody dla renomy, bądź odróżniającego charakteru znaku wcześniejszego.Skoro w sprawie niniejszej organ prawidłowo ustalił, że znaki są zupełnie niepodobne, czynienie ustaleń w kwestii renomy i związanych z nią szczególnych ryzyk wywołanych podobieństwem, było zbędne.W tym stanie rzeczy wszystkie zarzuty procesowe dotyczące zaniechania prowadzenia postępowania dowodowego na okoliczność renomy znaku TEFLON są nieusprawiedliwione.Nie są zasadne zarzuty dotyczące naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku.Art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.Art. 141 § 4 p.p.s.a. stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie 1/ stanu sprawy, 2/ zarzutów podniesionych w skardze, 3/ stanowisk pozostałych stron, 4/ podstawę prawną rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie, a jeżeli sprawa ma być ponownie rozpoznana przez organ, także 5/ wskazania co do dalszego postępowania.Takie uregulowania nakładają na sąd rozpoznający skargę szereg obowiązków, z których podstawowym jest ustosunkowanie się do zarzutów materialnoprawnych i procesowych podniesionych w skardze, co oznacza konieczność ich oceny prawnej wraz z wyjaśnieniem przyczyn dokonania prezentowanej oceny. W orzecznictwie przyjmuje się, że wadliwość uzasadnienia wyroku tylko wtedy może być podstawą jego uchylenia, gdy rozstrzygnięcie sądu I instancji nie poddaje się kontroli, tzn. nie są jasne motywy rozstrzygnięcia.W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi ustawowe, gdyż z jego treści wynika jasno, jak zostały ocenione poszczególne zarzuty skargi oraz czym kierował się Sąd podejmując rozstrzygnięcie. Należy zauważyć, że szczególnie wnikliwie została oceniona najistotniejsza w sprawie kwestia podobieństwa, a właściwie braku podobieństwa znaków. Nie ulega żadnej wątpliwości, że w sprawie niniejszej skarga została rozpoznana i ocenione zostały jej zarzuty. Kontrola decyzji została zatem przeprowadzona. W tym stanie rzeczy zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. jest więc całkowicie nieuzasadniony.Wobec uznania wszystkich zarzutów procesowych za nieusprawiedliwione, można przyjąć, iż postępowanie było prowadzone bez naruszeń prawa, a poczynione ustalenia są trafne.Można zatem przystąpić do oceny zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego.Pierwszy zarzut dotyczący naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w istocie rzeczy nie dotyczy naruszenia prawa materialnego, bowiem zarzuca, iż rozstrzygnięcie oparte jest na błędnym ustaleniu braku podobieństwa. Problematyka podobieństwa, jak to szczegółowo wyjaśniono wyżej, należy do sfery ustaleń faktycznych, a więc prawa procesowego. Naruszeń w sferze prawa procesowego Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził, a ustalenia w przedmiocie podobieństwa uznał za trafne. Zatem omawiany zarzut musi być uznany za nieusprawiedliwiony.Nie są także zasadne dwa pozostałe zarzuty dotyczące błędnej wykładni i błędnego zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.Oba omawiane zarzuty opierają się na mylnym przekonaniu kasatora, że p.w.p. operuje różnymi pojęciami podobieństwa znaków, tj. innym podobieństwem w art. 132 ust. 2 pkt 2, a innym w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Tymczasem podobieństwo znaków jest kategorią obiektywną i ustala się je, porównując znaki na różnych płaszczyznach w sposób wypracowany przez doktrynę i orzecznictwo. Natomiast znaczenie ustalonego stopnia podobieństwa znaków jest różne w zakresie skutków określonych w art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p. W orzecznictwie często określa się sytuację z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., jako "podobieństwo szczególnego rodzaju", czy też "ustalone na podstawie łagodniejszych kryteriów". W istocie rzeczy chodzi jednak o niedopuszczalne, specyficzne skutki podobieństwa, jakie dla funkcjonowania znaków renomowanych i powszechnie znanych może wywołać nawet podobieństwo niewielkiego stopnia. Nie ulega wątpliwości, że znakom renomowanym i powszechnie znanym szkodzi nawet podobieństwo niewielkiego stopnia, o ile może prowadzić do nienależnej korzyści lub szkody dla renomy bądź odróżniającego charakteru znaku. Nie zmienia to jednak faktu, że punktem wyjścia musi być stwierdzenie podobieństwa według wypracowanych kryteriów ustalania podobieństwa.Co do zasady w sytuacji objętej art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., gdy chodzi o objęcie ochroną znaku towarowego renomowanego (powszechnie znanego) poza podobieństwem towarów, oczywiście należy zacząć od badania renomy lub powszechnej znajomości, bo tylko wtedy rozszerzona ochrona znakowi służy.Jak już wyjaśniono wyżej, w sprawie niniejszej, wobec identyczności towarów, opatrywanych przeciwstawionymi można było od razu przejść do etapu badania podobieństwa znaków.Po ustaleniu podobieństwa znaków, dla ustalenia zakresu niedopuszczalnych ryzyk należy ustalić, czy znak wcześniejszy ma charakter renomowany (powszechnie znany). Następnie należy badać, czy ustalony stopień podobieństwa znaków może szkodzić renomie lub odróżniającemu charakterowi znaku wcześniejszego lub może przynosić nienależną korzyść właścicielowi znaku późniejszego.Z powyższego wynika, że jeżeli prawidłowo ustalono zupełny brak podobieństwa znaków, bezzasadny jest pogląd o konieczności badania renomy, bo o żadnych negatywnych skutkach podobieństwa nie może być już mowy, skoro podobieństwa nie ma.W tym stanie rzeczy zarzuty dotyczące błędnej wykładni i błędnego zastosowania prawa materialnego należy uznać za nietrafne, bowiem poglądy kasatora zaprezentowane w skardze kasacyjnej nie znajdują oparcia w prawie.Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.