Source: https://issuu.com/lukashhh/docs/43_2012
Timestamp: 2017-04-29 15:47:09
Legal References Found: art. 39
 art. 40
 art. 46

art. 43
 art. 42
 art. 55
 art. 35
 art. 35
 art.35

Document Content:
43_2012 by undefined - issuu
Nr indeksu 35077Xwww.leszno24.plwww.gazetaabc.ple-mail: abc@gazetaabc.plNr 43 (2395) 05.06-07.06.2012 r. wtorek-czwartek cena 2,50 złCzy kibice utkną
w korkach?Fot. E.BaldysW piątek początek EURO. Cierpliwość
kibiców będzie wystawiona na wielką
próbę, bo w Lesznie, przez które przebiega
główna trasa łącząca Poznań i Wrocław,
droga jest rozkopana.
str. 2Borsucza mamusia(w tym 8% VAT)Mama pisze
blog dla syna
str. 5Proboszcz
sprzedaje liścia
i dzieci komunijnych
proboszcz ze Śmigla
spoliczkował
str. 7Zenon Demski
stał się matką
dla osieroconego
str. 12-13POŻYCZKI BEZ BIK
30.000 złrata 150 zł50.000 złrata 250 zł70.000 złrata 350 zł100.000 złrata 500 złRRSO wynosi max 5%Fot. J.Kuik- CHWILÓWKI
od 100 zł do 500 zł w 24 h
- dla rolnikówLeszno, tel. 65 529-67-77Fot. E.Baldys2AKTUALNOŚCICzy kibice utkną w korkach?
W piątek początek EURO.
Ogólnopolskie media alarmują, że
cierpliwość kibiców będzie wystawiona na wielką próbę, bo w Lesznie, przez które przebiega główna
trasa łącząca Poznań i Wrocław,
cała droga jest rozkopana.
Trwa jej wielka modernizacja,
a końca robót nie widać.
Leszczyński Miejski Zarząd Dróg
uspokajał w ubiegłym tygodniu zatroskanych dziennikarzy, m.in. z Radia Tok FM i portalu Gazeta.pl, że
inwestycja planowana była od trzech
lat, trwa od roku i jest finansowana z pieniędzy unijnych. Dlatego
obowiązują terminy zakończenia
poszczególnych etapów i nie można
remontu nagle przerwać.
Leszczynianie do utrudnień najwyraźniej już się przyzwyczaili.
Pan Józef, kierowca z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem, jeździ
kilkukilometrowymi Alejami Konstytucji 3 Maja każdego dnia. Nie
ma pretensji, że remont arterii trwać
będzie w czasie mistrzostw Europy.
– Ta droga była tragiczna. Samochód na niej cierpiał męki. Wreszcie
zostanie naprawiona – mówi. MaFot. E. Baldys
 Chociaż minęła już połowa kontraktowego terminu, to połowy wykonanych prac wcale nie widać.nadzieję, że zwiększone natężenie
ruchu w trakcie mistrzostw jej nie
zakorkuje.
– Nie mam najmniejszych obaw,
że kibice utkną w Lesznie w korkach
– twierdzi Rafał Bukowski, szef
Miejskiego Zarządu Dróg. Ale
na najbliższe tygodnie wcale nie
planuje się żadnych udogodnień dla
kierowców. Tak jak do tej pory w obukierunkach przejezdna będzie tylko
jedna z trzech nitek arterii.
To efekt ustaleń z Generalną
Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, która stwierdziła, że minimalna przejezdność tej trasy w trakcie
mistrzostw to jeden pas w jednym
kierunku. Poza tym – w razie sytuacji awaryjnych – wyznaczyła trasy
zapasowe łączące Poznań i Wrocław.– Wtedy pozostaje kibicom jechać
do Poznania lub Wrocławia wąskimi
i niebezpiecznymi bocznymi drogami
powiatowymi i gminnymi – ostrzega
– Nie sądzę, żeby do takich sytuacji doszło – uważa Bukowski.
Zdradził nam, że MZD ponagla
wykonawców, ale nie ze względu na
EURO. Powodem jest coraz mniej
czasu do zakończenia inwestycji. Remont się przeciąga. Chociaż minęła
już połowa kontraktowego terminu,
to połowy wykonanych prac wcale
Wczoraj próbowaliśmy skontaktować się z rzeczniczką wielkopolskiego oddziału GDDKiA, niestety,
nie odbierała telefonu.
O zdanie zapytaliśmy najlepiej
znających miejskie drogi leszczyńskich taksówkarzy.
– Jak na tak duży remont, organizacja ruchu jest bardzo dobra
– uspokajają. – Jest pełna przepustowość i w czasie mistrzostw też nie
powinno być źle.
Oby. Bo „piątka” na terenie Leszna ma być w pełni przejezdna dopiero we wrześniu... 2013 roku. MIWNależy im się tablica
Poseł Łukasz Borowiak z PO
zaapelował do prezydenta Leszna
o uczczenie ofiar potyczki polsko-radzieckiej, do której doszło
w 1947 roku na dworcu w Lesznie.
– Mało osób wie o tym wydarzeniu,
a jego ofiarom należy się pamięć –
Do tragedii doszło pod koniec
maja. Grupa Polaków chciała uwolnić kobietę przetrzymywaną przez
żołnierzy sowieckich. Za ten akt
Polacy zostali skazani. Karę śmierci dostali: komendant garnizonu
w Lesznie Jerzy Przerwa oraz jego
podwładni Władysław Łabuza i Wiesław Warwasiński. Do więzienia
trafili: żołnierz Stanisław Stachuraoraz krawiec Feliks Lis, milicjant
i kolejarze.
Śledztwo w tej sprawie zostało
umorzone, bo osoby odpowiedzialne za zbrodnię nie żyją. Wszystkie
ofiary zbrodni pod koniec lat 90.
zostały zrehabilitowane, a wyroki, na
podstawie których je skazano, są nieważne. O tym także jest w Lesznie
cicho, podobnie jak o samym wydarzeniu. Poseł Borowiak chciałby, aby
o sprawie zaczęto mówić, zwłaszcza
że w tym roku przypada 65. rocznica
– Uważam, że na dworcu w Lesznie powinna zawisnąć tablica przypominająca o tej zbrodni – stwierdził
lmZ głębokim żalem przyjąłem wiadomość o śmierciśp.Pana Andrzeja Kocerki
wieloletniego Dyrektora II Liceum Ogólnokształcącego
w LesznieRodzinie i Najbliższym Zmarłego przekazuję
szczere i z serca płynące wyrazy współczucia
Prezydent Miasta LesznaPAŃSTWUANNIE I MACIEJOWI
DZIAMSKIM
wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierciOJCA i TEŚCIA
oraz koleżanki i koledzy z Urzędu MiastaPIKNIK PRZYJACIÓŁ JEDYNKI. 6 czerwca (środa), godz.
18, Dworek w Jeziorkach – spotkanie
absolwentów i przyjaciół I Liceum
 IMPREZA PLENEROWA.
10 czerwca (niedziela), od godz. 9,
Zamek w Rokosowie – impreza „Konie i powozy”. Godz. 9-11 – konkurs
powożenia – kegel (seniorzy), 11.3012.30 – konkurs powożenia – kegel
(juniorzy), 13 – prezentacje zawodników i zaprzęgów, 13.05-13.30
– koncert orkiestry dętej, 13.30-16
– konkurs powożenia – maraton, 1616.30 – wręczenie nagród, 16.30-17
– koncert orkiestry dętej oraz pokaz
mażoretek, 17-18 – pokazy koni i zaprzęgów, 18-19.30 – koncert zespołu
Commers Band, 19.30-20 – konkurs
powożenia na czas w fosie.
 SPEKTAKL MUZYCZNY.
17 czerwca (niedziela), godz. 19,
Centrum Kultury i Sztuki w Lesznie – spektakl muzyczny „Być jak
Frank Sinatra” w interpretacji Teatru
Rampa na Targówku w Warszawie.
Bilety można nabyć w kasie CKiS.
WYSTAWA. Archiwum Państwowe w Lesznie, ul. Solskiego
– wystawa pt. „Międzynarodowe
zawody sportowe w Lesznie”.
 WYSTAWA. Muzeum Okręgowe w Lesznie, pl. Metziga 17
– wystawa pt. „Dzieje papieru i papiernictwa ze zbiorów Muzeum
Dawnego Papiernictwa w Dusznikach Zdroju”. Czynna do 26 sierpnia.
 WYSTAWA POKONKURSOWA. Galeria w Ratuszu na rynku
w Lesznie – wystawa pokonkursowa
pt. „Małe konfrontacje”. Czynna do
14 czerwca w godz. 12-15. W środy
od 15 do 18. Organizator wystawy:
Leszczyńskie Stowarzyszenie Twórców Kultury.
(and)Pływalnia
Akwawit zaprasza
Akwawit w Lesznie informuje, że
w czwartek (Boże Ciało) pływalnia
będzie czynna w godz. 6-22. (and)SZYBKA POŻYCZKA
NA WIOSENNE POTRZEBY
Dla nowych Klientów nawet 5000 zł
Zadzwoń lub wyślij SMS o treściMna numer:600 400 288
801 777 788
Koszt połączenia z tel. kom. i SMS-a wg taryfy operatoraCałkowity koszt połączenia z tel. stacjonarnego: 0,35 złwww.provident.pl3AKTUALNOŚCIZnów zainwestowaliPlaża nad Jeziorem Łoniewskim w Osiecznej jest oczkiem w głowie osieckiego samorządu. Radni nie pożałowali pieniędzy na kolejne przedsięwzięcia, które uatrakcyjnią
kąpielisko jeszcze przed sezonem.Fot. A. Przewoźny
 Szymon wraz ze swoim nauczycielem historii Markiem Dolatowskim.Pasjonat historii
Szymon Karolewicz z Gimnazjum nr 4 w Lesznie kończy w tym
roku III klasę. Jego pasją jest historia. W dziedzinie tej – trudnej
i wymagającej dużego nakładu
pracy umysłowej – odniósł już
znaczące sukcesy.
Od II klasy ma indywidualny
program nauczania tego przedmiotu.
Opiekunem Szymona jest nauczyciel
Marek Dolatowski. To on przygotowuje go do kolejnych konkursów.
A było ich już wiele.
W I klasie Szymon awansował
z etapu szkolnego do rejonowego
Wojewódzkiego Konkursu Historycznego. W II i III klasie był już
laureatem tego konkursu na etapie
wojewódzkim. Niedawno został także finalistą ogólnopolskiego kon-kursu „Losy żołnierza i dzieje oręża
polskiego w latach 1768-1865. Od
Konfederacji Barskiej do Powstania
Styczniowego – za Wolność Waszą
– Teraz interesuje mnie przede
wszystkim średniowiecze i renesans
– mówi Szymon Karolewicz. –
Wcześniej były to wielkie odkrycia
Jego marzeniem jest ukończenie
studiów historycznych. Zdaje sobie
jednak sprawę, że obecnie z takim
dyplomem trudno będzie znaleźć
pracę. Zastanawia się więc nad studiowaniem w przyszłości ekonomii
oraz języków obcych.
– Nie chciałbym być jednym
z tych, którzy zasilą grono bezrobotnych – dodaje.
(and)KościanPrzeciwni likwidacji sądu
Rada Powiatu Kościańskiego
podjęła uchwałę, w której wyraziła sprzeciw wobec planowanej
likwidacji Sądu Rejonowego w Kościanie i zastąpienia go wydziałem
zamiejscowym Sądu Rejonowego
W uzasadnieniu uchwały napisano między innymi:
...Prawo dostępności do sądów
jest jednym z najważniejszych praw
obywatelskich gwarantowanych
Konstytucją, które nie może być
przedmiotem nieprzemyślanych
eksperymentów. Tak więc wszelkie
zmiany dotyczące tej płaszczyznyfunkcjonowania państwa muszą podlegać bardzo szczegółowym analizom i badaniom... Wnosimy stanowczy protest wobec skreślenia z listy
sądów rejonowych Sądu w Kościanie
oraz prosimy o powrót do głęboko
uzasadnionej, pierwotnej koncepcji
reformy przygotowanej przez Ministerstwo i przedłożonej w styczniu br.
do konsultacji, w której to Sąd Rejonowy w Kościanie jest zachowany.
Uchwała zostanie przesłana ministrowi sprawiedliwości oraz posłom:
Małgorzacie Adamczak i Wojciechowi Ziemniakowi.
(dab)Nowe przepisy, zgodne z dyrektywami unijnymi dotyczącymi użytkowania akwenów do kąpieli, sprawiły, że Letnisko w Osiecznej jest
jedynym uznanym „kąpieliskiem”
w powiecie leszczyńskim. W innych
miejscowościach nazywane są one
„miejscem wykorzystywanym do
kąpieli”.
Osieczna w minionych latach
przeznaczyła wiele pieniędzy, aby
ten cel osiągnąć. Przede wszystkim całe Letnisko zostało skanalizowane, aby zabezpieczyć akwen
przed zanieczyszczeniami. Na plaży
wybudowano schludne sanitariaty
z prysznicami. Powstał przestronny
parking i okazałe molo, a w ubiegłym
roku zamontowano podświetlaną
fontannę. Oprócz tego, że jest ona
elementem ozdobnym, spełnia ważną funkcję biologiczną, gdyż ruch
wody poprawia jej dotlenienie. W Jeziorze Łoniewskim to bardzo ważne,
gdyż w okresie wysokich temperatur
jest ono szczególnie narażone na
zjawisko przyduchy, powodujące
śnięcie ryb. Daleko szukać też takich
pomostów jak w Osiecznej. O szeroką ofertę gastronomiczną zadbali
miejscowi restauratorzy.
W tej sytuacji nikt z gości nie ma
powodu, by narzekać, ale gmina nie
spuszcza z tonu i nadal inwestuje.
Niebawem po prawej stronie pomostu zainstalowana zostanie wodna
ścieżka rekreacyjna.
– Będzie to 35 dębowych kręgów
metrowej średnicy – informuje wiceburmistrz Stefan Kuśnierek.
– Wodna ścieżka rekreacyjna poprowadzi od pomostu w kierunku trzcin.
Kręgi związane będą z dnem, a od-powiedni system pozwoli regulować
ich wysokość, by dostosować ją do
istniejącego poziomu lustra wody.
Chodzi o to, aby sprawiały wrażenie
Ścieżka umożliwi ćwiczenie
sprawności fizycznej, wymagającej
poczucia równowagi. Za popełnienie
błędu trzeba będzie zapłacić zanurzeniem się w wodzie, co latem nie
stanowi problemu. Radni na ten cel
przeznaczyli aż 50.000 zł. Ścieżka
ma być gotowa już na tradycyjne
czerwcowe wianki. Projekt przewiduje pewną niespodziankę, ale nie
będziemy jej zdradzać.
Pomost dzięki swojej pływającej
konstrukcji może być użytkowany i latem, i zimą. Aby przedłużyć
jego żywotność, na drewnianą kon-Zastanawiam się, czy zmiany,
jakie fundują nam różni urzędnicy,
zmierzają we właściwym kierunku.
Czy aby na pewno godność człowieka tak eksponowana na sztandarach naszych przemian jest tu
głównym motywem działań?
Czy powstanie wielkiej ilości kolejowych spółek ma coś wspólnego
z interesem pasażerów? Nie bądźmy naiwni! Teraz trzeba wystać się
w kolejkach do kasy biletowej, bo nie
da się np. kupić biletu powrotnego,
gdyż nikt nie udzieli nam informacji,
jaka spółka może nas wieźć w drodze
powrotnej. A bilet jest ważny tylko
na jedną spółkę. Na stacji w Lesznie
zlikwidowano informację kolejową.
Można korzystać z informacji w internecie pod warunkiem, że mamy do
niego dostęp, zapytajmy starszych.
Jeżeli to wszystko ma usprawnić
obsługę pasażerów, to z logiką nie
ma nic wspólnego. Chyba że chodzi
o logikę cwaniaków, którzy dobrali
się do kolejowych „konfitur”.
Na leszczyńskim podwórku takich
„kwiatków” mamy więcej.
Energetyka zafundowała sobie
nową piękną siedzibę (na skrzyżowaniu ul. Grunwaldzkiej z Niepodległości) ze schodami jak do Belwederu.
To musiało kosztować. Obcięto więc(JAC)Fot. J. Kuik
 Osieczna stała się bardzo gościnna, toteż w sezonie letnim plażę w
miasteczku odwiedzają tłumy amatorów wodnych i słonecznych kąpieli.Listy do redakcji
na jakie czekaliśmy?strukcję nałożono niedawno trzy
warstwy środka impregnującego.
Udoskonalono też instalację zasilającą fontannę.
Jezioro Łoniewskie, choć nieduże, jest bardzo malowniczo położone.
Obejść je na razie jest dość trudno,
ale można opłynąć. Przed sezonem
cały sprzęt pływający, jaki dostępny
jest w wypożyczalni, będzie przejrzany i w razie konieczności wyremontowany. Gmina zainwestowała
około 20.000 zł w zakup nowego
sprzętu: 4 kajaków, 4 rowerów wodnych, 4-osobowej łodzi spacerowej
oraz łodzi ratowniczej. Podpisano
już umowy z ratownikami, którzy
przez cały lipiec i sierpień w godz.
10-18 będą pełnić służbę.pół etatu kasjerki. Teraz można płacić rachunki tylko do 12-ej w południe. A co z pracującymi ? Ale chyba
ta oszczędność poszła na marne, bo
pojawił się przy wejściu ochroniarz,
który pilnuje, czy jakiś interesant nie
postawi roweru przy tych wspaniałych schodach, a jak postawi, to mu
ten rower zaraz schowa. Więc nie
mówmy, że ochroniarz jest zbędny.
Z ochroną to w Lesznie doszliśmy już
do perfekcji. Kto by przypuszczał, że
wojsko potrzebuje ochrony? Wydawało się, że dzięki wojsku czujemy
się w ojczyźnie bezpiecznie. Otóż
błąd! Wojsko jest chronione przez
emerytów z firmy Impel. Informuje
nas o tym tablica przy wejściu do
dawnej jednostki.Od 1 czerwca PGNiG likwiduje
kasę w swojej siedzibie przy Przemysłowej, co biedniejszą rzeszę
emerytów uderzy znów po kieszeni.
Będą musieli regulować rachunki za
gaz w bankach lub na poczcie, a to
kosztuje. Na pytanie w biurze obsługi
klienta gazowni o powody takiej niedogodności odpowiedziano, że taka
jest decyzja dyrekcji, a nadzieja, że
może tu pomóc prezydent m. Leszna,
jest bezsensowna, bo co mają władze lokalne do PGNiG. Myślę, że
usługodawca działający na terenie
danej władzy terytorialnej musi się
bardzo liczyć z jej opinią. Zresztą
Tak więc wszystko zmierza do
tego, żeby klient czy pasażer zrozumiał siłę i powagę urzędników. I że
działają oni w interesie wspólnym
(czytaj własnym).
ZBIGNIEW BUKOWSKIBezpłatne szkolenia
Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych INGA w Śmiglu zaprasza
na bezpłatne szkolenia.
Tematy zajęć to: warsztat kreatywności, trening motywacji, asertywność, wystąpienia publiczne,
komunikacja, budowanie zespołu.
Szkolenia odbędą się 20 i 21
czerwca (środa, czwartek) w godz.
są o przesłanie e-maila z imieniem,nazwiskiem, numerem telefonu oraz
wybranym tematem szkolenia na
adres: inga@inga.org.pl. Zgłoszenia
przyjmowane są do 12 czerwca.
Jesteś zainteresowany podniesieniem swoich umiejętności lub nabywaniem nowych? Masz ukończone
18 lat? Uczysz się, studiujesz, pracujesz? Dysponujesz wolnym czasem?
Więcej informacji pod nr. tel. 65
518-82-94.AKTUALNOŚCI4Błotkowo – raj dla kolarzy
Lasy w okolicach Błotkowa, Smyczyny i Mórkowa są
wymarzonym terenem do uprawiania kolarstwa. Od
trzech lat klub Orzeł Lipno organizuje tam wyścigi.
Z roku na rok rośnie liczba zawodników, gdyż coraz więcej osób
wsiada na rower, porzucając domowe kapcie, fotel i telewizyjnego
pilota. Ochota do jazdy po polnychdrogach i leśnych duktach staje się
silna jak nałóg.
– Do godziny 6 rano grałem na
weselu. Nie mogłem jednak odmówić sobie udziału w wyścigu, choć
o 15 muszę zagrać
na kolejnej uroczystości – przyznaje
Damian Ziegler,
muzyk „ubezwłasnowolniony”
przez rower przed
trzema laty.
Kolarstwo staje
się sportem rodzinnym, gdyż kiedy
organizatory wypuszczą kolarzy na
główne dystanse,
na starcie ustawiają się dzieci.
założyła nawet
klub dla swoich
pociech Rowerowe Urwisy. Małą
V W Błotkowie na trasę ruszyło jednocześnie 270 Anię Staniewską
zawodników. Jednak już po kilku kilometrach trudna zapytaliśmy, czy
trasa ułożyła stawkę kolarzy. Z numerem 94 jedzie tatuś jej nie zaniepóźniejszy zwycięzca wyścigu na dystansie 31 km dbuje, kiedy tak
Przemysław Rozwalka z Orła Lipno. W Błotkowie często wyjeżdża
wystartował jednak nie w klubowej koszulce, lecz w na treningi.
tej, którą tydzień wcześniej dostał od Czesława Langa
– Mamusię zaniedbuje! –odpoza zdobycie tytułu mistrza Polski wśród strażaków.wiedziała z uśmiechem podkreślającym żart rezolutna dziewczynka.
Każdy z wyścigów przyciąga co
roku rekordową liczbę zawodników.
Do rankingu Leszczyńskiej Ligi Rowerowej zaliczanych jest już osiem
wyścigów. Podobna klasyfikacja
obejmuje – rozgrywane na pograniczu Wielkopolski i województwa
lubuskiego – wyścigi Grand Prix
Kaczmarek. W tej sytuacji ścigać się
można co tydzień.
Większość startuje nie po to, by
stanąć na podium, lecz aby poczuć
wiatr we włosach, choć są one pod kaskiem. Zakurzeni, często z otarciami
na kolanach i łokciach, a bywa, że i na
twarzy, dojeżdżają do mety. Wspominają, jak było ciężko, ale uśmiechają
się i planują kolejny start.
Pisząc o wyścigu w Błotkowie
nie sposób pominąć przykrych incydentów. Ktoś wyjątkowo złośliwy i zawistny notorycznie niszczył
ustawione na kilka dni przed imprezą
oznakowanie trasy. Być może jednak
kiedyś sam zapragnie wystartować
w wyścigu, a wtedy nikt mu nie będzie pamiętał dawnych błędów.V Na każdego zawodnika na mecie czekał pamiątkowy medal. Blask
medali był tylko dodatkiem do uśmiechu hostess, które w strojach Astromalu – sponsora kolarzy Orła Lipno – witały strudzonych walką na trasie
kolarzy.Tekst i fot. (JAC)f Jakub Chudak dopiero rozpoczyna swoją sportową karierę. Na
mecie witały go mamusia Hania i
siostrzyczka Amelka. Tato Robert w
tym czasie zmagał się z dystansem
61 km. Jakub, mimo że bardzo
zmęczony, mile wspominał wrażenia
z wyścigu.Dziadek też pracował na kolei
50 lat temu ruszyła w Lesznie szkoła kolejowa. Chętnych do nauki zgłosiło się wtedy... 500 osób. O takim
naborze dzisiejsze zawodówki czy technika mogą jedynie pomarzyć. Spośród kandydatów wybrano 90 najlepszych, utworzono dwie pierwsze klasy, choć w planach
była tylko jedna.
W sobotę Zespół Szkół Elektroniczno-Telekomunikacyjnych
w Lesznie, czyli dawna szkoła kolejowa, obchodził swoje 50-lecie. Jubileusz świętowano najpierw w Domu
Kultury Kolejarza, a potem w szkole.
Zjechało się wielu absolwentów.Szkoła kolejowa na początku
kształciła pracowników już na kolei
zatrudnionych. Potem otworzyła się
na młodzież. Najpierw była to tylko
zawodówka, później powstało też
technikum. Pierwszymi absolwentami byli ślusarze i elektromonterzy.Fot. 2 x L. Matuszewska
V Zespół Szkół Elektroniczno-Telekomunikacyjnych wciąż kojarzy się z kolejówką. Tak na swoją szkołę mówią
i byli, i obecni uczniowie.V Delegacja Zespołu Szkół Elektroniczno-Telekomunikacyjnych idzie
złożyć kwiaty pod tablicą na dworcu PKP.Z czasem zawodów przybywało.
Uczniowie wyróżniali się tym,
że chodzili w mundurach, czapkach,
zimą w jednakowych płaszczach.
Jedni wkładali je chętnie, inni narzekali.
Kolejówka na początku znajdowała się w Szkole Podstawowej nr
9 na Zatorzu, po kilkunastu latach
przeprowadziła się do zajmowanego
do dziś budynku przy ul. Kilińskiego.
Po PKP szkołę przejęło miasto. 10 lat
temu zmieniła się jej nazwa na Zespół
Szkół Elektroniczno-Telekomunikacyjnych. Tradycja jednak pozostała
i szkoła do dziś nazywana jest kolejówką. Zresztą, jak za dawnych lat,znów będzie kształcić pracowników
Z okazji jubileuszu wydana została
książka, przygotowana przez nauczycielkę Alinę Kalitkę. Są w niej zawarte m.in. wspomnienia absolwentów.
– Było ich tyle, że miałam kłopot
z wyborem – podkreśla autorka. Dawni uczniowie chętnie opowiedzieli
m.in. o tym, dlaczego wybrali właśnie
tę szkołę. Większość kontynuowała
rodzinną tradycję. Jeśli rodzice czy
dziadkowie pracowali na kolei, to
młodzi szli ich śladem. Też chcieli
mieć dobry zawód i pewną pracę.
A taka była właśnie na kolei.
W ciągu pół wieku szkołę opuściło5000 absolwentów. Pracowało w niej
ponad 320 nauczycieli. Najdłużej
– 27 lat – dyrektorem był Kazimierz
Teraz kieruje nią Janina Piotrowiak.
Jubileusz dawnej kolejówki obchodzono na wesoło. Część artystyczna przygotowana przez młodzież nie
obeszła się bez przeboju Ryszarda
Rynkowskiego „Jedzie pociąg z daleka”. Wspominano też ponad 60
nieżyjących już pracowników szkoły.
Szczególnie ciepło mówiono o uczniu
Janku Okupniku, którego pożegnano
lm5SPRAWYwww.naszmikolaj.blog.onet.plMama pisze blog dla syna
Mikołaj ma zaledwie rok, a już wie, co to ból i cierpienie. Większość swojego krótkiego życia spędził w szpitalach.
Podczas gdy jego rówieśnicy stawiają pierwsze kroki, on uczy się samodzielnie siedzieć. Walkę o zdrowie synka
jego mama opisuje na blogu. Po to, aby wyrzucić z siebie nagromadzone emocje, znaleźć wsparcie, gdy brakuje
sił, dać nadzieję innym rodzicom...
Mikołaj Leśniewicz z Leszna urodził się z zespołem Downa i licznymi powikłaniami. Swoją pierwszą
operację z powodu niedrożności
dwunastnicy przeszedł już w drugiej
dobie życia.
– To było straszne. Widziałam
synka tylko przez moment, bo zaraz
po porodzie mi go zabrano – wspomina Agnieszka Leśniewicz.
spędzili w szpitalu. Potem były kolejne długie okresy hospitalizacji
w poznańskiej klinice. Mama nie
zostawiła Mikołaja nawet na chwilę.
Przez cały czas była przy nim, mimo
pionierskich warunków, które trzeba
było znosić.
– Człowiek potrafi przystosować
się do życia w każdych warunkach –
opowiada pani Agnieszka. – W szpitalu nie było mowy o miejscu na
łóżku, więc gdy przychodził wieczór,
razem z innymi rodzicami, którzy
czuwali przy swoich chorych dzieciach, rozkładaliśmy śpiwory na
podłodze. Między nami nawiązywały
się szczególne relacje. Każdy każdemu pomagał. Gdy ktoś wyskakiwał
na chwilę po jedzenie, robił zakupydla pozostałych. Z pryszniców też
korzystaliśmy na zmianę, żeby ktoś
zawsze czuwał przy maluchach. To
były takie oczywiste, a jednocześnie
takie niecodzienne rzeczy. Bo z perspektywy szpitala świat wygląda
Szpitalne życie przeplatało się
z krótkimi pobytami w domu. Za
każdym razem mieli nadzieję, że
teraz już będzie dobrze. Ale nie było.
Mikołaj cierpi na wiele schorzeń:
niedoczynność tarczycy, nadciśnienie wewnątrzpłucne, niedokrwistość.
Z powodu tej ostatniej kilka razy
przetaczano mu krew. Ma obniżoną
odporność i łapie wszystkie infekcje.
Zdrowy organizm radzi sobie z nimi
bardzo szybko, a u Mikołaja choroby
ciągną się tygodniami, osłabiając
organizm. Ale chłopiec ma ogromną
wolę życia. W styczniu przeszedł
operację serca. I od lutego znowu
jest w domu, choć to nie koniec
problemów. Czeka go jeszcze operacja przepukliny i rozszczepienia
zrośniętych paluszków przy nodze.
Panią Agnieszkę martwi też krtań
dziecka, bo po wielokrotnych intubacjach porobiły się tam zrosty. AleFot. archiwumsą i dobre wieści.
– Od miesiąca nasz synek rozpoczął rehabilitację – cieszy się jego
mama. – Wcześniej był tak słaby, że
żaden lekarz nie chciał ryzykować
ćwiczeń. Zabiegi przynoszą efekty.
Mały potrafi się już kulać, coraz
wyżej podnosi główkę i coraz pewniej siedzi. Jego rówieśnicy stawiają
swoje pierwsze samodzielne kroki,
a Mikołaj tymczasem nawet nie sie-będzie miał kontakt ze zdrowymi
rówieśnikami, że go nie odtrącą. On
bardzo tego potrzebuje. Bo dziecko
z zespołem Downa to takie samo
dziecko jak inne i też ma uczucia –
Niestety, walka o zdrowie chłopca wiąże się z dużymi wydatkami.
A Leśniewiczowie żyją skromnie.
Utrzymują się z jednej pensji i zasiłku pielęgnacyjnego. Starają się o
mieszkanie od miasta. Pani Agnieszka nie może podjąć pracy, bo opiekuje się dzieckiem. Większość wizyt
u specjalistów odbywają prywatnie.
Terminy wyznaczane w ramach NFZ
są bardzo odległe, a dla Mikołaja
liczy się każdy dzień. Sporą część
dochodów rodzinnych pochłaniają
leki, które dziecko przyjmuje.
Aby szukać funduszy na leczenie
i rehabilitację chłopca, zgłosili się do
Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym SŁONECZKO. Każdy,
kto chciałby przekazać pieniądze
na leczenie chłopca, może to zrobić
przesyłając je na konto fundacji.dzi samodzielnie. Wiemy, że czekają nas lata pracy, ale wierzymy,
że uda nam się nadrobić zaległości
Choroba dziecka zaskoczyła
Leśniewiczów. Podczas ciąży nic
nie wskazywało na problemy. Nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z zespołem Downa. Informacji
o tym, jak pomóc swojemu dziecku, pani Agnieszka szukała między
innymi w internecie. I tak narodził
się pomysł pisania bloga, który dokumentowałby ich historię. Pisała
go dla siebie i dla znajomych. To
była forma terapii, podczas której opowiadała o chorobie synka,
leczeniu, pobytach w szpitalu i o
jego małych sukcesach. Z czasem
stronę zaczęło odwiedzać coraz więcej ludzi. Często były to zupełnie
obce osoby. Radziły, gdzie szukać inFundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym
formacji lub pomo„SŁONECZKO”, ul. Stawnica 33, 77-400 Złotów
cy, wymieniały się
Bank Ludowy, Zakrzewo Oddział Złotów
Numer subkonta Mikołaja:
podnosiły na duchu
0003 0000 2088 2000 0010
życzliwym słowem.
leczenie Mikołaja Leśniewicza,
– Mamy nasymbol 65/L
dzieję, że MikołajNajmłodsi nie mogli się nudzić
To były niezwykle udane dni. W piątek i sobotę w Galerii Leszno zorganizowano
Dzień Dziecka. Przybyły tłumy. Zabawa była doskonała.
Wszyscy byli zadowoleni, bo
z okazji święta dzieci przygotowano
mnóstwo atrakcji. Bawić się mogli
zarówno ci najmłodsi, jak i trochę
starsi. A rodzice w tym czasie mieli
możliwość spokojnego zrobienia
zakupów. Większość z nich jednakwolała zostać z dziećmi.
Dzieci mogły uczestniczyć
w warsztatach sztuki cyrkowej,
sprawdzić się plastycznie i wokalnie oraz uczestniczyć w zmaganiach sportowych. Wybierano
też małą miss i małego misteraimprezy. Nie zabrakło konkursów
z atrakcyjnymi niespodziankami.
Po tym niezwykłym dniu pozostały
wspaniałe wspomnienia, które na
pewno długo przetrwają w pamięci
(and) Nie mogło się obejść bez sportowych emocji. W końcu EURO 2012
już lada dzień.Fot. 3x E. Baldys
 Pokazy akrobacji i sztuki cyrkowej – każdy z najmłodszych chciał w nich uczestniczyć.Wyobraźnię dziecka zawsze należy rozwijać. Służyły temu warsztaty
plastyczne i rękodzielnicze.SPRAWY6W RawiczuDuńczycy
za Japończyków
W poprzednim numerze „ABC” informowaliśmy, że ﬁrma z Danii jest zainteresowana zakupem obiektów po zlikwidowanej w Rawiczu fabryce SEWS-Polska. Szybko
poszło, bo ﬁrma ta zdecydowała się na transakcję. To Fritz Hansen zajmująca się
produkcją ekskluzywnych mebli. Na pewno jednak nie zatrudni tyle osób, co SEWS.
Można przypuszczać, że pracę znajdzie tam około 100 pracowników.
Właścicielem obiektu przy ul.
Armii Krajowej jest nadal SEWS.
Jej przedstawiciele – oprócz władz
Rawicza – brali udział w rozmowach dotyczących otwarcia w Rawiczu nowego zakładu przez inwestora z Danii. W imieniu SEWS
(jako zarządca jego majątku) warunki sprzedaży obiektu negocjowała
ﬁrma Cushman&Wakieﬁeld, mająca
siedzibę w Warszawie, pośrednicząca w handlu nieruchomościami.
O inwestora z Danii przez kilka miesięcy zabiegało w Polsce 20
gmin. Do tylu o przedstawienie warunków lokalizacji zakładu zwróciła
się ﬁrma Fritz Hansen. Parę dni temu
przez swojego adwokata, reprezentującego jej interesy w Polsce, przy-słała do rawickiego magistratu informację określającą prezentację tamtejszej gminy jako profesjonalną.
Wszystko wskazuje, że tym właśnie
Rawicz pokonał inne gminy w staraniach o inwestora.
– Przede wszystkim nasza oferta
była rzetelna, nie obiecywaliśmy nic
na wyrost – mówi Tadeusz Pawłowski, burmistrz Rawicza. – Myślę, że
to przekonało ﬁrmę z Danii do wyboru naszej propozycji.
Między SEWS i ﬁrmą z Danii zawarta została jednak wstępna umowa
sprzedaży obiektu. Finalizacja transakcji uzależniona jest między innymi od procedury, jaką będzie musiał przejść inwestor – spełnienia
przez niego różnego rodzaju wymo-▲Kilka najbliższych miesięcy pokaże, czy ﬁrma Fritz Hansen przebrnie polską procedurę dotyczącą uruchomienia zakładu i czy dojdzie do ﬁnalizacji
transakcji z SEWS, a więc czy obiekt po Japończykach znów ożyje.mniej kilka miesięcy.
Z drugiej strony, inwestor oczekiwał od gminy Rawicz przedstawienia
propozycji ulg podatkowych. Magistrat przekazał mu odpowiednią informację. Ulgi podatkowe określone są w uchwale Rady Miejskiej,
dotyczą ﬁrm mikro, małych, średnich i dużych, zatrudniających od
5 (w pierwszym przypadku) do 500
(w ostatnim przypadku) pracowników, inwestujących w uruchomienie zakładu (licząc także koszty zakupu nieruchomości) od co najmniej
50.000 euro do ponad 1 mln euro.
Wynika to z wytycznych Unii Europejskiej i kryteriów określonych
w tak zwanym przejrzystym programie regionalnej pomocy inwestycyjnej.
– Nowy inwestor może być zwolniony z podatku od nieruchomości
przez pięć lat, ale przynajmniej przez
taki okres musi prowadzić działalność – dodaje Pawłowski. – Na potwierdzenie zastosowania ulg podatkowych mamy dwa tygodnie od chwili, gdy inwestor złoży wniosek o przyznanie takiej pomocy. Z naszej strony przyznanie ulg poprzedza weryﬁkacja tego, czy ﬁrma spełniła warunki uprawniające do ich udzielenia,
dotyczące wielkości zatrudnienia
i wkładu ﬁnansowego w zakład.
Historia marki Fritz Hansen rozpoczęła się w 1872 roku, kiedy Fritz
Hansen jako 25-letni cieśla założył
własną ﬁrmę. Od tamtej pory jej produkty cechuje perfekcyjne rzemiosło▲Na podium zwycięski Alﬁe z właścicielką Diane Reid ze Szkocji.Jest Szkotem,
ale mieszka w Lesznie
3-letni Alﬁe, rasy petit basset
griffon vendeen, wygrał Międzynarodową Wystawę Psów Prestige 2012, która w sobotę i niedzielę
odbywała się w Lesznie.
Na wybiegach w parku przy lotnisku
zaprezentowało się niemal 2000 psów.
Oceniali je sędziowie z całej Europy.
Finał odbył się w niedzielne popołudnie, w strugach deszczu. Wystartowały w nim czworonogi, które wcześniej wygrały rywalizacjęw dziesięciu psich grupach. Wyboru najpiękniejszego zwierzaka całej imprezy dokonał Austriak Erwin
Deutscher. Postawił na sobolowobiałego Alﬁego ze Szkocji. Basset
ma 3 lata, od roku mieszka w Lesznie, a jego opiekunką jest utalentowana leszczyńska młoda prezenterka Aleksandra Szydłowska.
– Alﬁe jest przyjacielski, lubi kiełbaski i zabawę – tłumaczyła dziennikarzom.
Tekst i fot. lmW dużych miejscowościach
uczą lepiej
Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Poznaniu podała wyniki
egzaminów uczniów klas szóstych.
W naszym regionie najlepiej spisała
się młodzież z miast Leszno i Kościan
oraz gmin Krzemieniewo i Czempiń.
Najsłabiej wypadli szóstoklasiści
z gmin Pakosław i Wijewo.
To nie przypadek. Egzaminatorzy podkreślają, że im większa miejscowość, tym sprawdzian wypada lepiej. Warto też podkreślić, że w tym
roku test był trudniejszy niż w 2011,
a największe kłopoty sprawiło uczniom wykorzystanie posiadanej wiedzy w praktyce.
Maksymalnie na sprawdzianie
można było zdobyć 40 punktów.
Podajemy średnie wyniki w powiatach i gminach:
miasto Leszno –
powiat leszczyński –
Krzemieniewo –
Lipno –
Osieczna –
21,70Rydzyna –
Święciechowa –
Wijewo –
Włoszakowice –
powiat gostyński –
Borek Wlkp. –
Gostyń –
Krobia –
Pępowo –
Piaski –
Pogorzela –
Poniec –
powiat kościański –
miasto Kościan –
Czempiń –
gmina Kościan –
Krzywiń –
Śmigiel –
powiat rawicki –
Bojanowo –
Jutrosin –
Miejska Górka –
Pakosław –
Rawicz –20,85
lmNapisz esej i...Wygraj wyjazd do Strasburga
▲Takie m.in. meble produkuje ﬁrma Fritz Hansen.gów, uzyskania wielu pozwoleń koniecznych do uruchomienia produkcji, wydania decyzji środowiskowej
przez odpowiednie służby (np. regionalnego dyrektora ochrony środowiska). To ostatnie może oznaczać
konieczność opracowania przez ﬁrmę operatu oddziaływania zakładu
na środowisko, co zabierze przynaj-Fot. archiwumi stosowanie wysokiej jakości materiałów. Obecnie ﬁrma jest potentatem
w produkcji mebli (krzeseł, foteli,
stołów, sof, kanap itp.) najbardziej
znanych na świecie designerów, takich jak: Arne Jackobsen, Poul Kjaerholm, Morten Voss, Piero Lissoni,
Kasper Salto czy Cecilie Manz.J.W.Poseł do Parlamentu Europejskiego Konrad Szymański zaprasza młodzież do udziału w konkursie literackim. Nagrodą jest wyjazd
do Strasburga we Francji.
udział i otrzymanie najwyższej noty
w konkursie na najlepszy esej na temat „Korzyści i koszty integracji
Polski z UE”. Praca powinna liczyć
co najmniej trzy strony A4 oraz stronę tytułową i być przesłana na adres
poczty elektronicznej leszno@konradszymański.pl lub listownie na
adres Biura Konrada Szymańskiegow Lesznie, ul. Śniadeckich 15 – najpóźniej do dnia 12 czerwca.
W konkursie może uczestniczyć
młodzież ze szkół ponadgimnazjalnych oraz studenci. Autorzy najlepszych prac zostaną nagrodzeni wyjazdem do Strasburga w dniach 4-7
lipca. W programie wycieczki jest
m.in. wizyta w Parlamencie Europejskim i Europejskim Trybunale Praw
Człowieka, zwiedzanie starówki, rejs
statkiem wycieczkowym po kanałach Strasburga, wizyta w parku rozrywki w niemieckim Rust.(and)SPRAWY7Proboszcz sprzedaje liścia
Na oczach rodziców i dzieci komunijnych
proboszcz spoliczkował katechetkę.
Anna Nowak, katechetka ze
Śmigla, lat czterdzieści parę, niska
i nieco korpulentna, na pozór nieprzystępna, w gruncie rzeczy miła
i sympatyczna, zarobiła w policzek
tak, że aż spuchła jej twarz.
Sprawiedliwość wymierzał proboszcz, słusznego wzrostu, szanowany w miasteczku.
Apokaliptycznym scenom przyglądały się dzieci przygotowujące
się do przyjęcia Pierwszej Komunii.
Nieopodal stali ich rodzice.xxxNa dzieci padł blady strach. Niektóre się rozpłakały. Inne nie chciały
wejść do kościoła.
– Jak panią bije, to i nas będzie
Rodzice już wykręcali numer
na policję, ale zaraz się powstrzymali. Niektórzy teraz tego żałują. Zamiast po
funkcjonariuszy posłali po
Dziekan w Śmiglu jest
proboszczem w drugiej
paraﬁi. Sam nie mógł
przybyć od razu, ale
wysłał wikariusza.
Wikariusz podobno wyczuł od pro-boszcza alkohol, ale z dziennikarzem
Podobnie jak dziekan, który po
incydencie zarządził ponowne święcenie szkaplerzy. Ponowne, bo jeśli
tamto było pod wpływem alkoholu,
to przecież jest nieważne.
Rodzice zażyczyli też sobie, żeby
generalna próba odbywała się już bez
proboszcza i tak też się stało. Szkaplerze święcił wikariusz, dziekan
pilnował porządku.
Pierwszą Komunię Świętą dzieci
przyjęły 20 maja, tydzień po spoliczkowaniu, w napięciu, choć w zupełnie spokojnej jak na okoliczności
atmosferze.xxxOd tamtego czasu o wydarzeniu
w Śmiglu szeptało się w domowych
zaciszach i na zapleczach sklepów.
W bibliotece i na targu. W szkołach
i pod kościołami. Zagorzałe dyskusje
prowadzono nawet na Gadu-Gadu.
Od anonimowych wpisów pękało
internetowe forum.
Rozmówcy szybko podzielili się
na dwa obozy. Spór nie dotyczył
jednak samego ciosu. Co do niego
raczej nikt nie ma wątpliwości.
– Po prostu sprzedał jej liścia
– to wyrażenie słyszę w mieście
„Liść” nie jest więc przedmiotem sporu. Spór rozgorzał
o stan księdza. Jedni twierdzili, że jego rękę na policzek katechetki zaprowadził
wypity wcześniej alkohol.
Drudzy zapewniali, że i charakterystyczne zachowanie,
i zapach, który roznosił się
od proboszcza, wywołały leki
przeciw cukrzycy.Ale głośno nikt nie mówił o wydarzeniu. Wszyscy nabrali wody
w usta. Pytani kluczyli, lawirowali, rozłączali rozmowy, zamykali
Zapytałem rodziców.
Matka Pierwsza: – Jestem za księdzem. Ufam mu. To wszystko przez
Matka Druga: – Byłam daleko.
Nie widziałam, co się tam działo.
Matka Trzecia: – Widziała córka.
Co widziała, nie powiem.
Matka Czwarta: – Sprawę znam
tylko z plotek, stałam za daleko.
Matka Piąta: – Nikt nic nie powie,
przecież w takim małym mieście
Matka Szósta: – Ewidentnie było
widać, że ksiądz jest pod wpływem
alkoholu. Katechetka mówiła, iż
groził, że komunia w ogóle się nie
odbędzie.xxxNa podstawie wielu rozmów rekonstruuję prawdopodobny bieg
Jest 11 maja, piątek, próba przed
uroczystością przyjęcia Pierwszej
Komunii. Poświęcone mają być
szkaplerze.
Dzieci tłoczą się przed głównym
wejściem do kościoła, rodzice stoją
nieco dalej. Żar leje się z nieba.
Z początku niewielu więc dziwi,
że proboszcz nadchodzi wyjątkowo
wyluzowany. Bez koloratki, z rozpiętą koszulą.
Być może to grupka rodziców
pierwsza zwraca mu uwagę. Anna
Nowak szybko interweniuje. Katechetka wyczuwa alkohol, proponuje
proboszczowi, by wrócił na probostwo. Obiecuje, że sama poradzi
sobie z próbą.
Chce zaoszczędzić księdzu wstydu. Ten wspomina coś o dziadku,
który nie potraﬁł jej wychować. Do-Fot. E. Baldysdaje, że może wychować ją sam.
Uderza.xxxLudzie są oburzeni. Ale powstrzymują ich konwenanse. W końcu
ksiądz to osoba święta. Tym bardziej
Wyżywają się za to na internetowym forum. Bo kiedy człowiek
jest anonimowy, nie brakuje zahamowań.
Zacznijmy od tego, że ksiądz był
pod wpływem alkoholu na próbie
I Komunii, do tego agresywnie zachowywał się w stosunku do dzieci
komunijnych. Gdy jeden z rodziców
zwrócił mu uwagę, ksiądz go zwyzywał, a katechetka przyznała rację
ojcu, który zauważył, że ksiądz jest
Inni dodają, że tamtego dnia rano
proboszcz zapomniał o pogrzebie.
Ale są też inne zdania.
... a ta katechetka (pożal się Boże),
to już dawno jej się należało. A tak
poza tym to ona pierwsza znieważyła
proboszcza. Wywalić ją ze szkoły, bo
Zarzucają jej, że nie potraﬁ nauczyć dzieci „Wierzę w Boga”,
a nawet porównują ją do posła Niesiołowskiego i polityków PO.
Jak to na forach, złośliwości nie
brakuje obu stronom. Niektóre treści
administrator forum musi usuwać
z powodu wulgaryzmów.
Są jeszcze kreujący się na bezstronnych. Ci orzekają, że winna jest
i katechetka, i ksiądz.xxxMilczenie na chwilę przerwane
zostaje w niedzielę.
Dwa dni po zdarzeniu ludzie
na mszy słyszą od proboszcza, że
wydarzył się przykry incydent, że
pewna osoba go popchnęła, więc
zareagował.Podobno do dzisiaj katechetki nie
Podobno ktoś dzieciom wytłumaczył, że Jezus też biczował swoich
Podobno przez kilka jeszcze dni
katechetka miała opuchniętą twarz.xxxO Annie Nowak słyszę, że jest
bardzo przywiązana do kościoła. Ze
wszystkich katechetek udziela się
najbardziej – różańce, drogi krzyżowe, żłóbki. Wszędzie, gdzie Bóg i jej
jest pełno. O księdzu proboszczu,
że swój chłop, społecznik, który dla
paraﬁi robi więcej niż wszyscy inni,
ale bywa nerwowy.
Mówią jeszcze, że katechetka przez jakiś czas pracowała
u proboszcza. Ale kiedy dostała etat w szkole i przedszkolu,
z dodatkowego zajęcia zrezygnowała. Czyżby to zdenerwowało
proboszcza?
Moim zdaniem, ksiądz ma spore
problemy, powinien się leczyć – napisał ktoś na internetowym forum.
natychmiast dowiedziała się o sprawie. Jej rzecznik obiecał, że zostanie
zbadana i wyjaśniona. Po odpowiedzi na zadane pytania wysłał jednak
do proboszcza.
– Dziękuję panu bardzo za ofertę,
do widzenia – powiedział jednak
ksiądz i się rozłączył.
Anna Nowak też nie chciała rozmawiać. Dlaczego? Wytłumaczyła to
w trzech zdaniach (które pozwoliła
wydrukować):
– Uczę religii, szacunku dla ludzi,
przebaczania. Nie mam żalu do księdza proboszcza. Wiem, że w tamtym
momencie nie był sobą i nie chciał
mnie uderzyć.
PS Imię i nazwisko katechetki zostały
zmienioneOBOK PRAWA8Sprawcy rozbojów z użyciem noża schwytani
REGION. 16-, 17- i 20-latek dopuścili się w Lesznie dwóch napadów: w czwartek
jeden z nich wtargnął do apteki przy ulicy 55 Pułku Piechoty, w piątek do sklepu
przy Narutowicza. W Gostyniu 26-latek napadł ekspedientkę i strasząc ją nożem zażądał wypłaty gotówki.
– Po tym zdarzeniu nie mogłam
spać w nocy – opowiada nam farmaceutka.
Do teraz trudno jej opanować
emocje, bo klient był zamaskowany
i od razu przeszedł do rzeczy, czyli
zażądał kasy.
– W pierwszej chwili nie wiedziałam, co się dzieje, myślałam, że to są
żarty. Ale jak zaczął wymachiwać nożem, to było już wiadomo, że to poważna sprawa. Wydałam pieniądze,
to była niewielka kwota: 200 złotych.
Później zażądał telefonu, może dlatego, żebym nie miała jak zadzwonić
po policję. Wziął komórkę apteczną,
obejrzał ją i wyrzucił przed drzwi –
Z jej wyjaśnień wynika, że napastnik był szczupły, miał najwyżej 25 lat.
– Taki chłystek – dodaje, opisując sprawcę.
Mężczyzna zbiegł w nieznanym
kierunku, ale policja jego schwytanie postawiła sobie za punkt honoru.
Następnego dnia, w piątek po godz.
14, znowu doszło do napadu. Tym razem bandyta wtargnął do sklepu przy
ul. Narutowicza w Lesznie. Schemat
się powtórzył. Nóż, groźba, żądanie
pieniędzy i ucieczka.
Godzinę po zdarzeniu dzięki zebranym informacjom, w tym śladom zabezpieczonym w obu punktach, policjanci z Wydziału Kryminalnego leszczyńskiej komendy zatrzymali podejrzanych. Napadał ten
sam sprawca, ale dwóch innych zabezpieczało mu drogę ucieczki.
– Najmłodszy z zatrzymanych ma
jeszcze 16 lat, drugi 17, a trzeci 20 –
W sobotę 17- i 20-latek zostali
na wniosek prokuratury postawieni przed sądem. Sąd tylko najstarszego z nich posłał za kratki. Wobec 17-latka odmówił zastosowa-nia aresztu.
– Działał, będąc pod groźbą tego
starszego. Mężczyzna miał mu przykładać nóż do szyi. 17-latek przyznał się do udziału w tych napadach
i opowiedział o ich okolicznościach
– tłumaczy sędzia Zygmunt Przy-tulski, przewodniczący II Wydziału Karnego w Sądzie Rejonowym
Jedną z przesłanek do stosowania takiego środka zapobiegawczego jest wysokie zagrożenie karą,
a rozbój z użyciem noża to gwarantuje. Pod uwagę wzięto jednak okoliczność stosowania gróźb i tym samym przymuszania do przestępstwa,
w związku z czym w przyszłości zaistnieje możliwość zastosowania wobec 17-latka nadzwyczajnego złagodzenia kary.
– Na tę decyzję złożymy zażalenie
do Sądu Okręgowego w Poznaniu –
mówi Jerzy Maćkowiak, prokurator rejonowy w Lesznie.
Pełne ręce roboty miała również
policja z Gostynia. W ostatni dzień
maja w jednym ze sklepów spożywczych przy ul. Poznańskiej młody
mężczyzna grał na automatach. Na
moment wyszedł ze sklepu i czekał,
aż nie będzie w nim żadnego klienta. Wrócił, gdy było pusto.
– Krzycząc: „To jest napad” przyłożył ekspedientce nóż do szyi i zażądał od niej pieniędzy – relacjonuje
KPP w Gostyniu. – Przerażona kobieta wskazała napastnikowi miejsce
przechowywania gotówki. Sprawca
zabierając łup nakazał napadniętej
położyć się na podłodze, a następnie▲26-latek z Gostynia przed napadem grał w tym samym miejscu na
automatach zręcznościowych.
Fot. KPP w Gostyniuodjechał samochodem.
Napastnik nie był zamaskowany. Policja już po godzinie ustaliła
sprawcę napadu. W sklepie był monitoring, który ułatwił jego zidentyﬁkowanie.
– Część policjantów pracowała
na miejscu zdarzenia, inni wyruszyli w teren – dodaje Myszkiewicz. –
Typowanie jednego z mężczyzn okazało się trafne. Zatrzymano 26-latka,
mieszkańca gminy Gostyń.
Mężczyzna przegrał na automatach całą swoją wypłatę, a z pensji
miał do zapłacenia m.in. kolejną ratę
kredytu. W jego mieszkaniu znaleziono 2300 zł i nóż, którym posłużył się podczas napadu. Podejrzany
usłyszał już zarzuty i został przesłuchany przez prokuratora.– Przyznał się do popełnionego przestępstwa, ale upiera się, że
ukradł mniej pieniędzy, niż wynika
to z zeznań pracowników sklepu –
mówi Roch Waszak, szef Prokuratury Rejonowej w Gostyniu. –
Wcześniej nie był karany.
Na wniosek prokuratury Sąd
Rejonowy w Gostyniu postanowił
aresztować 26-latka na okres trzech
– Za popełnione przestępstwo
grozi mu wysoka kara pozbawienia wolności, istniała obawa matactwa z jego strony – uzasadnia prokurator.
Sprawcom napadów z użyciem
niebezpiecznego narzędzia grozi
kara od 3 do 12 lat więzienia.
(luk), ESNakradli za tysiące
▲Jeden z podejrzanych o napady
Fot. KMP w LesznieWaldemar Hajnsz, ul. Dekana 3B, 64-100 Leszno
przyjmuje zapisy na kursy:¶ ADR podstawowy
¶ Pierwsza pomoc przedmedyczna
¶ Spawanie metodami:
111, 135, 141, 311, 136RAWICZ. Hurtowo kradli
i hurtowo – jeden po drugim –
wpadli w ręce policji. To amatorzy
piwa i metalowych przedmiotów.
Najwięcej na sumieniu ma 39-letni mieszkaniec Stargardu Szczecińskiego, który był zatrudniony jako...
pracownik ochrony mienia na terenie
budowy ekspresówki. Zamiast pilnować kradł. To nie pierwszy taki przypadek w „historii” tej inwestycji. Od
początku tego roku systematycznie
wywoził z placu budowy łożyska,
podpory, złącza obrotowe, trzpienie
głowic, tzw. stopy i innego rodzaju
metalowe elementy. Najpierw, co kilka dni, kradł niewielkie ilości, później się rozochocił – wywoził coraz
więcej. Sądził, że na tak dużej budowie nikt nie doliczy się braku materiałów. Łupy gromadził w miejscu
zamieszkania, a kiedy uzbierał odpowiednią ilość, sprzedawał w punkcie
skupu złomu w Rawiczu. W sumie
nakradł za co najmniej 11.000 zł. Takie straty poniósł jeden z głównychwykonawców budowy, który dopiero niedawno zorientował się, że ginie jego mienie i powiadomił policję.
Sprawca twierdzi, że na sprzedaży
łupów zarobił około 2000 zł.
– Sprawa ma charakter rozwojowy – mówi asp. Beata Jarczewska. – Przypuszczamy, że 39-latek
ma jeszcze więcej na sumieniu, niewykluczone również, że zatrzymane zostaną kolejne osoby zamieszane w te kradzieże. Część skradzionego mienia odzyskaliśmy w punkcie skupu złomu.
Wpadł także złomiarz, który
w ciągu dwóch dni ukradł metalowe
wyposażenie wartości ponad 2000
zł z placu kotłowni Rawickiej Spółdzielni Mieszkaniowej przy ul. Armii Krajowej. To 54-latek z Rawicza.
Łupy wywoził wózkiem, sprzedał
je w punkcie skupu złomu. W tym
przypadku policja także odzyskała
część skradzionego mienia.
– Wśród łupów jest kratka ściekowa, ale akurat do kradzieży tegoprzedmiotu mężczyzna nie przyznał
się – dodaje Jarczewska.
Zatrzymanymi amatorami cudzego piwa są trzej mieszkańcy Rawicza
w wieku 19, 20 i 35 lat. Pod koniec
maja dwukrotnie wieczorem przedostawali się przez ogrodzenie na teren hurtowni napojów przy ul. Grota-Roweckiego (w dawnej jednostce
wojskowej). Ze znajdujących się tam
palet ukradli 20 zgrzewek piwa i 2
zgrzewki pepsi-coli o łącznej wartości prawie 900 zł. Jedna, zapakowana
hurtowo zgrzewka piwa to 24 puszki.
Mieli co pić – wystarczyłoby co najmniej na kilka tygodni, choć przy ich
możliwościach może na krócej. Część
skonsumowali, resztę policja odzyskała. Mężczyźni byli już karani. 35latek od razu traﬁł za kratki, bo nie
zgłosił się do odsiadki za wcześniejsze przestępstwa. Ciążył na nim nakaz doprowadzenia do zakładu karnego wydany przez rawicki sąd. Nakaz zrealizowali policjanci odwożąc
mężczyznę do więzienia.Kontakt telefoniczny lub osobisty w siedzibie Ośrodka.Poważne obrażenia rowerzystkiWszelkie informacje można uzyskać pod nr tel./fax 65 529 64 09, 510 237 155
lub bezpośrednio w siedzibie Ośrodka w Lesznie przy ul. Dekana 3BKOŚCIAN. 58-letnia mieszkanka miasta odpowie za spowodowanie wypadku na styku ulicy Strzeleckiej i placu Wolności w Kościanie. Potrąciła 75-letnią rowerzystkę.
Jak ustalono, kierująca oplem
wyjechała z ulicy podporządkowa-nej i uderzyła bokiem wprost w starszą panią. Kobieta razem z rowerem
przewróciła się na jezdnię, uderzając
głową w twarde podłoże.
– Poszkodowana traﬁła do szpitala, ma bardzo poważne urazy głowy, w tym złamanie podstawy czaszki
– informuje Artur Ustasiak, oﬁcerprasowy KPP w Kościanie.
Kwaliﬁkacja czynu popełnionego
przez 58-latkę będzie uzależniona od
obrażeń i ich następstw. Kobiecie za
nieumyślne spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym może grozić
do 3 lat pozbawienia wolności.(luk)9OBOK PRAWAPuk, puk!
Tu cyfrowa telewizjaFot. E. BaldysLESZNO. „Wnuczek” traci
skuteczność, „pracownik spółdzielni” to też oklepana formuła,
teraz do gry wkracza metoda „na
cyfrową telewizję”. W Lesznie jest
już pierwsza jej ofiara.
Najważniejsza wiadomość jest
taka, że przestępcy nikogo nie okradają, lecz podkładają fałszywe dokumenty. Na początek zawiadamiają,
że są przedstawicielami telewizji
cyfrowej, informują o zmianie sposobu emisji sygnału przez operatora.
– Tłumaczą, że do domu klienta
będzie dosyłany inny rodzaj sygnału
i w związku z tym potrzebny jest nowy
dekoder. Proponują także obniżenie
opłaty abonamentowej – informuje
Dawid Marciniak, rzecznik prasowy KMP w LesznieGdzie jest właściciel automatów?
Mariusz G. na pewno na
długo zapamięta dzień,
kiedy do lokalu w L., w
którym był menedżerem,
wpadli funkcjonariusze
Urzędu Celnego z Leszna. Nie wiadomo, skąd
mieli informacje o zlokalizowanych tam automatach zręcznościowych, w
każdym bądź razie interesowały ich właśnie te
maszyny.Dwa urządzenia podłączone były
do internetu. Grę można było rozpocząć, wykupując w jednym z nich
specjalny kupon. Wkładało się go
do drugiego, wybierało grę, wciskało
start i zapominało o bożym świecie.
Powrót do rzeczywistości polegał
na wylogowaniu się z maszyny, zupełnie jak na zwykłym komputerze.
Znów trzeba było włożyć kupon do
pierwszego urządzenia, które zwracało niewykorzystane środki.
Urzędnicy dokładnie wypytywali
o szczegóły dotyczące sprzętu, a on
– Wcześniej mieliśmy tak zwane
urządzenia o niskich wygranych, ale
kilka miesięcy temu podpisaliśmy
umowę na dzierżawę powierzchni
pod nowe automaty. Miesięcznie
otrzymywaliśmy za to 300 złotych
netto – zeznał Mariusz G.
Sprzęt miał wstawić i serwisować niejaki Krzysztof S. Do knajpy
przyjeżdżał przeważnie dwa razy
w tygodniu, dokładał 5-złotówek. Ilepieniędzy było z tego interesu, tego
– Na gry na pewno nie było tylu
chętnych, co wcześniej. Dziennie
grało na nich od dwóch do pięciu
osób. Krzysztof S. poinformował
mnie, że na takie automaty nie trzeba mieć żadnych pozwoleń, a ja
sam nie wiedziałem o konieczności
posiadania na to jakichś papierów
– objaśniał.Ile się wygrywało?
– Podobno bywały to kwoty po
500-600 złotych, raz słyszałem
o 1200 złotych. Zdecydowanie większe wygrane zdarzały się na tych poprzednich automatach – tłumaczył.
Eksperyment przeprowadzony przez urzędników wykazał losowość i komercyjność maszyn,
naruszone zostały więc przepisy
Ustawy o grach hazardowych. Jedno
z urządzeń Mariusz G. musiał wydać razem z kluczami, do drugiego
nie miał dostępu. Zostało więc wyłączone z użytkowania i zaplombowane.
Zgromadzony materiał pozwolił
na wszczęcie przez Urząd Celny
postępowania skarbowego. W jego
toku przesłuchano Krzysztofa S.,
który wykazywał, że tak naprawdę
nie miał związku ze sprawą.
– Faktycznie serwisowałem te
urządzenia, ale pieniędzy z nich nie
wybierałem. Robił to z pewnością
właściciel automatu. Klucze od drugiego z urządzeń też posiada właściciel – tłumaczył.
Sprawy własnościowe dotyczące
urządzeń są dość zawiłe. S. miał
świadczyć usługi dla jakiejś firmy
z powiatu kaliskiego, a ta podobno
była związana umową z przedsię-Piąte, dobre miejsce
GOSTYŃ. Drużyna policjantów z Gostynia zajęła piąte miejsce
w XIV Międzynarodowym Turnieju Piłki Nożnej, który odbył
się na boiskach Ośrodka SzkolnoWypoczynkowego w Błażejewku
koło Kórnika.
W zawodach uczestniczyło 14
drużyn policyjnych z Polski, Litwy
i Węgier oraz ekipa kontrwywiadu
wojskowego z Warszawy. Zespo-ły liczyły po dziesięciu zawodników. Podzielono je na dwie grupy.
W pierwszym dniu turnieju gostyńscy piłkarze pokonali wojskowych
z Warszawy, a także Szczecin i Kostrzyn, ulegając jedynie zawodnikom
z Częstochowy. To dało im pierwsze
miejsce w grupie. W ćwierćfinałach
wygrali z KWP Bydgoszcz i policjantami z Warszawy, przegrali natomiast z IPA Gdynia. Drużyny z tejbiorstwem ze Śląska, do której faktycznie należały automaty.Gdzie jest prezes?
Mariusz G. i Krzysztof S. usłyszeli we wrześniu minionego roku zarzuty prowadzenia i urządzania gier
na automatach. Jest to przestępstwo
z Kodeksu karnego skarbowego,
zagrożone karą grzywny lub pozbawieniem wolności do 3 lat. Sąd
może wymierzyć również te dwie
kary równocześnie. Dwa miesiące
później sporządzono przeciw nim
Jednocześnie funkcjonariusze
Urzędu Celnego próbowali dotrzeć
do prezesa firmy ze Śląska, bo to on
miał być organizatorem hazardowych uciech. Bezskutecznie. Sprawę
wyłączono do odrębnego postępowania. Bez odpowiedzi pozostał też
monit o zarządzeniu rozwiercenia
zamka w zaplombowanej maszynie, zabezpieczonej w L. Dokonano
tego bez przedstawiciela właściciela
urządzenia. W środku urzędnicy
znaleźli trzy 5-złotówki i kasetkę
z banknotami.
Proces w sprawie oskarżonych
o urządzanie i prowadzenie gier rozpoczął się przed gostyńskim sądem
w kwietniu tego roku. Ani Mariusz
G., ani też Krzysztof S. nie przyznali
się do winy. Obrońcy wnieśli o uniewinnienie swoich klientów z uwagi
na brak umyślności w ich działaniu.
Sąd przyznał im rację, zdejmując
ciążące na nich oskarżenia. Kosztami postępowania sądowego został
obciążony Skarb Państwa.
PS Imiona, pierwszą literę inicjałów nazwisk oraz pierwszą literę
nazwy miejscowości zmieniono
(luk)grupy zanotowały identyczną liczbę
punktów i o awansie do półfinałów
zdecydowały rzuty karne. Niestety,
gostyńska ekipa uległa policjantom
z Bydgoszczy, późniejszym triumfatorom turnieju. Zaprezentowała
się jednak z dobrej strony, bo jako
jedyna zdołała wygrać mecz ze zwycięzcami imprezy.
Zawodnicy przywieźli do Gostynia pamiątkowy puchar i dyplomy.
Nagrody wręczył wielkopolski komendant wojewódzki policji w Poznaniu insp. Krzysztof Jarosz. ESCo ciekawe, urządzenie ma być
za darmo. Gdzie oszustwo?
– Tuż przed podpisaniem umowy
gość prosi ofiarę o coś do picia,
a ona wychodzi do kuchni. Krótka
chwila nieobecności wystarczy na
podmianę dokumentów, których potem się dokładnie nie czyta. Przedstawiciel nie zostawia żadnej kopii,
tylko z zapewnieniem rychłego dostarczenia nowego sprzętu opuszcza
mieszkanie – dodaje Marciniak.
Bezwiedne podpisanie papierów
może skutkować albo bardzo wysokimi rachunkami za usługę, którą
nieświadomie się zamówiło, albo
koniecznością spłacania poręczonego kredytu. Nigdy nie wiadomo, co
oszuści podłożą. Policja apeluje, aby
zachować czujność.Cała wypłata odzyskana!
LESZNO. Niesamowite szczęście miał mieszkaniec miasta, który zgubił kopertę z wynagrodzeniem. Znalazł ją policjant.
Krzysztof Haupt jest funkcjonariuszem Wydziału DochodzeniowoŚledczego Komendy Wojewódzkiej
Policji w Poznaniu. Kilka dni temu
szedł sobie w Lesznie pewną ulicą i
zauważył leżącą w krzakach kopertę. Policyjny zmysł nie dawał mu
spokoju, więc ją podniósł. Zajrzałdo środka, a tam… plik banknotów
i kartka od wypłaty.
– Dzięki tej karteczce udało nam
się ustalić adres właściciela pieniędzy – mówi Dawid Marciniak,
Poszkodowany pewnie spisał na
straty to wynagrodzenie, a tu miła
niespodzianka. Do drzwi zapukali
policjanci, oddając mu wszystkie
pieniądze, co do grosza.
(luk)Fot. A. Grochowiak
 GÓRA. Strażacy z Komendy Powiatowej PSP świętowali swój dzień.
Oprócz oficjalnych obchodów na stadionie miejskim w Górze zorganizowali festyn. Na scenie pojawiły się przedszkolaki, które śpiewały piosenki
strażackie, a po nich ratownicy przygotowali kilka pokazów, m.in. rozcięli
starą fiestę oraz pokazali, jak prowadzi się akcję gaśniczą. Po tym ostatnim
show publika była cała mokra. Ale było warto!ŚWIAT BAB
Marta Tuszyńska, nastolatka z Góry, śpiewa od pięciu lat. Na swoim koncie ma już
pierwsze muzyczne sukcesy.Przebiera się za królewnęŚpiewała jak WhitneyAlicja Węgorzewska jest śpiewaczką operową, ale większość
telewidzów zna ją jako jurorkę w
programie „Bitwa na głosy”. Często
krytykowana za swoje kolorowe i
nietuzinkowe stroje, nic sobie z tego
– Skończyła się kolejna edycja
„Bitwy na głosy”. I co teraz?
– Cieszę się, że to na razie
koniec, bo mam podpisany kontrakt z Sony na parę płyt i muszę znaleźć czas, aby wejść
do studia. Poza tym mam
i wyjazdy. Ciągle
gram moją „Diva
for rent” w Teatrze
Polonia. Przetłumaczyłam to
na język angielski i zagrałam między
innymi w Katarze i Abu
– Skąd pomysł na
udział w „Bitwie na
głosy”?
– Oprócz kariery
muzycznej zajmuję się też
edukacyjnymi i charytatywnymi. Do
tego potrzebna jest znana
twarz, ona daje
siłę przebicia. A telewizja jest właśnie takim bardzo silnym medium,
dzięki któremu ludzie mnie kojarzą.
Jako artystka nie jestem tylko po to,
by mnie podziwiać. Jestem dla ludzi i
chcę po sobie pozostawić coś więcej
niż wspomnienie mojego głosu.
– Bawiła się pani w dzieciństwie
w ubieranie lalek?
– Nigdy nie bawiłam się lalkami.
Zdecydowanie bardziej wolałam
przebierać się w ubrania mamy. Mój
tata był marynarzem i wypływał w
dalekie rejsy, a mama często się zMłoda wokalistka swój talent rozwija w górowskim Domu Kultury.
To tutaj stawiała pierwsze kroki na
scenie, jednak zanim do tego doszło,
wzięła udział w szkolnym konkursie
wokalnym. Pamięta, że była mała,
stremowana i śpiewała „Czerwone
maki”. Niestety, konkursu nie wygrała. Przed jury zaprezentowała
się z gorączką. Była bardzo przeziębiona. Jednak później nadrobiła
wszystkie zaległości.
Po kilku lekcjach w DK znów
stanęła na scenie. Był to koncert okolicznościowy. Widownia była pełna,
a wśród gości byli bliscy Marty – rodzice i rodzeństwo. Dopingowali ją.
Mała blondynka zaśpiewała
utwór z repertuaru Abby zatytułowany „Dancing Queen”. Porwała
tym publikę. Wiedziała, że śpiew
sprawia jej radość.
Mimo niepowodzenia w poprzednim konkursie znów postanowiła
spróbować swoich sił – tym razem
w piosence obcojęzycznej. Nie spodziewała się, że zwycięży. Utworem
„What`s up” z repertuaru Lindy
Perry pokonała wszystkie wokalistki
z powiatu górowskiego w swojej
– Byłam zaskoczona – przyznaje
Marta Tuszyńska z Góry.
Wraz z upływem lat zaliczała
kolejne występy, a także konkursy. W karierze Marty było tak jak
w życiu: sukcesy, porażki, porażki
i znów sukcesy.Fot. autor
 Marta Tuszyńska z Góry dobrze się czuje śpiewając zagraniczne piosenki. Ostatnio był to utwór Whitney Houston.W tym roku, 3 maja, Marta postanowiła zaśpiewać podczas jubileuszowego Konkursu Piosenki
Lwowskiej i Wileńskiej, który odbywa się tylko w Górze.
– „W otoku willi fal” to sentymentalna piosenka, która przeniosła
publiczność do czasów dawnego
Wilna i Lwowa – przyznaje Marta. – Chociaż koleżanki bardziej
spodobały się jury, nie zamierzam się
poddawać. W śpiewie najważniejsza
A – jak twierdzi – tej nie brakuje.polecamy
mieszkaniec ogrodu zoologicznego
– jedyny biały
goryl na świecie.
Jego gęste, śnieżne futro wywołuje
zachwyt wszystkich dzieci, ale
dla innych człekokształtnych lokatorów zoo małpiszon-albinos jest
źródłem wstydu.
Odtrącony i wyszydzany przez
swoich ziomków,
dzielny biały gorylek postanawia wyruszyć w sekretną
misję do samego serca wielkiegomiasta, gdzie rezyduje wszechwładna wróżka, która
jako jedyna może
przemienić go w
zwykłego goryla.
Ta k r o z p o c z y na się niezwykła
przygoda sprytnej
małpki oraz towarzyszącego jej
przyjaciela – wesołej czerwonej
pandy. Ścigani
przez kłusowników, wywołają w
metropolii prawdziwe białe szaleństwo!
Animację proponuje kino Promień w Rawiczu. (j), fot. internetMarta najlepiej czuje się w klimacie pop. Lubi śpiewać piosenki
Lady Gagi.
– W mojej szkole na jednym z apeli zaśpiewałam „Bad romance” –
Mimo że nastolatka wybiera nowoczesne utwory, zdarzyło jej się też
śpiewać melodie tradycyjne.
W miniony piątek Marta po raz
kolejny wzięła udział w konkursie
piosenki obcojęzycznej. Zaprezentowała się w utworze Whitney Houston
„I will always love you”.
W wolnych od śpiewu chwilach
nastolatka jeździ na rolkach. Można
rzec, że preferuje zdrowy tryb życia.
Unika fast foodów i jest wegetarianką. Twierdzi, że dieta składająca się
z samych warzyw i owoców o wiele
lepiej służy człowiekowi.
grochowiak@gazetaabc.plPiosenka dla ciebie
Widują się na wędlinach prawie
Danuta małżonka skina i Janina
żona punka
Pozdrawiają się z daleka poprawiają
rude grzywki
Jeden wózek cały w ćwiekach a drugi
w pacyfki
Bawią swoje małe dzieci obgadują
– Pani punko jak tam leci? – A w
porządku skinheadowo!
Czyś ty wybranka punka czyś ty
Najważniejsza najważniejsza jest
Czyś ty jest ojciec punk czyś ty małżonek skin
W życiu liczą się tylko żona córka
Plotkuje się oczywiście w parku w
sklepie na przystanku
O skinie manicurzyście i punku prezesie banku
O sąsiadkach i o pieskach trochę
martwi się kryzysemMały punk ma irokezka skinheadziątko łyse
– Moje pije już ze szklanki! – A mój
się nauczył z puszki!
– Gdzie kupiłaś takie glanki na te
śliczne małe nóżki?
dziewczyna skina...
Wzruszyła się żona punka spoglądając na forsycje
I mówi: – Posłuchaj Danka musimy
O tradycję i o schedę i wyznanie
skinheadzinie
Mój dziadek był też skinheadem na
zamku w Szczecinie
Starzy młodzi chudzi grubi bierzcie
przykład z subkultury
Kto się lubi ten się czubi albo goli
W życiu liczą się tylko żona córka i
(j)nim w te podróże zabierała i przywoziła z nich całe walizki kolorowych
ubrań. Pamiętam, że miała imponującą kolekcję butów przywiezionych
– No to pewnie jako nastolatka
podbierała pani ubrania z szafy
– W tych czasach chciałam
być oryginalna i polowałam
na różne kawałki materiałów
w sklepach. Zanosiłam je do
krawcowej, która szyła kostiumy teatralne i wymyślała coś oryginalnego
– Musiała się
pani wyróżniać?
– Na studiach
jedna z moich profesorek przynosiła kolorowe żurnale i
pokazywała mi, jak
powinnam wyglądać.
Dla niektórych byłam zbyt kolorowa,
a dla innych niewystarczająco. I tak
– Jak znosi
pani krytykę swojego wyglądu?
wiele osób ma mi
za złe, że nie jestem
wystarczająco modna.
Ale ja się często wygłupiam, tak jakbym ciągle była małą dziewczynką,
która przebiera się za królewnę. Jeśli
mam ochotę coś założyć, to zakładam i nie przejmuję się krytyką. Dla
mnie jest to zabawa.
– Pamięta pani swój pierwszy
sceniczny strój?
– Oczywiście! Byłam wtedy na
pierwszym roku studiów. Przywiozłam sobie ze Stanów wspaniałą
czerwoną suknię z tafty, z ogromnymi rękawami i głębokim dekoltem.
– Zdarzyło się pani pomylić
szafy i na zwykłą okazję założyć
strój sceniczny?
– Wiele razy, ale w głowie utkwiło
mi jedno wspomnienie. Na sylwestra
Polsatu założyłam swój kostium z
„Damy Pikowej” z Opery Krakowskiej. Ogromna, wielowarstwowa
suknia z rozłożystym plisowanym
kołnierzem. Spadłam wtedy ze sceny, ale dzięki tej sukni nic mi się nie
stało. Pamiętam jednak komentarze
za plecami. Mówiono, że suknia odpowiada rozmiarom mojego ogromnego ego.
– Na scenie, w telewizji czy na
imprezach, gdzie pojawiają się
fotoreporterzy, wygląda pani jak
kolorowy ptak. A jak zachowuje się
tak barwna osoba, gdy nikt jej nie
widzi, gdy odpoczywa w domowym
– Mało mówię, dużo czytam, nie
oglądam telewizji i lubię grzebać w
– A co panią najbardziej relaksuje?
– Lubię zaprosić do siebie kilkoro
przyjaciół. Siedzimy cały wieczór,
rozmawiamy o wszystkim i o niczym, pijemy wino i zjadamy ugotowane przeze mnie dania. Uwielbiam
gotować dla innych. Krewetki, sałaty, mięsa pieczone, co tylko przyjdzie
mi do głowy. Właśnie wystawiłam
stół na taras, a w ogrodzie umieściłam potężny grill i rozpoczynam
letni sezon.
EWA POKRYWAŚWIAT BAB
Paznokcie w modnej odsłonieswiatbab@gazetaabc.plKącik dobrej książki
Brian O`ReillyKawalerowie Angeliny
Opowieść z włoskiej kuchniJak smakuje prawdziwe włoskie szczęście, przyprawione szczyptą lekkiego humoru? Tego dowiesz
się z powieści.
Niespodziewane odejście Franka sprawia, że świat
Angeliny – do tej pory szczęśliwej, młodej mężatki
– rozpada się. Cały swój żal i gniew postanawia przelać
w jedyne zajęcie, które pozwala jej zapomnieć o stracie
– w gotowanie. Jak w amoku przygotowuje talerz za
talerzem pysznego lasagne, piecze chrupiący chleb,
nacieranego ziołami kurczaka oraz ciasta... po czym
rozdaje je zaskoczonym sąsiadom.
Basil, który właśnie zamieszkał po drugiej stronie
ulicy, jest wręcz urzeczony potrawami, które przygotowała Angelina i proponuje, by gotowała dla niego. Wkrótce wieści o jej
niezwykłych zdolnościach kulinarnych rozchodzą się coraz szerzej, a Angelina
gotuje i piecze już dla kolejnych siedmiu samotnych mężczyzn. Stopniowo
odkrywa magiczną moc jedzenia, które zbliża do siebie ludzi, potraﬁ uleczyć
i – być może – dać szansę na drugą miłość.
„Kawalerowie Angeliny” to przepełniona domowym ciepłem, słodka
opowieść o przezwyciężaniu żalu, podążaniu za głosem serca... i jedzeniu
oczywiście. Przekonaj się, jakie dania pozwoliły Angelinie podbić serca sąsiadów, dzięki fantastycznym przepisom, zawartym w książce. Teraz także i
ty możesz odkryć smakowite sekrety włoskiej kuchni!
Opr. LLKonkurs z okazji
Zapraszamy do udziału w zabawie, którą przygotowaliśmy
dla was z okazji Dnia Dziecka. Wystarczy rozwiązać
krzyżówkę i przysłać SMS-a z hasłem pod nr 72051. W
SMS-ie należy podać numer wybranej nagrody (tylko
jednej), którą chcecie zdobyć, imię, nazwisko i miejsce
zamieszkania. Treść SMS-a powinna wyglądać następująco: ABC.xxx. nr. np.3, imię, nazwisko, miejsce
zamieszkania. W miejsce xxx trzeba wpisać hasło z
krzyżówki. Na SMS-y czekamy do środy, 6 czerwca do
godz. 10.00. Koszt SMS-a to 2,46 zł z VAT. Rozwiązanie
konkursu opublikujemy w piątek, 8 czerwca. Regulamin
konkursu jest dostępny w sekretariacie redakcji. A oto
nagrody, które na was czekają:1. 5 zaproszeń do Sali Zabaw TYGRYSEK w Lesznie, ul. Dekana 6
2. 5 zestawów, a w każdym bezdotykowy aplikator, Mydło Antybakteryjne i ręcznik3. 4 zestawy produktów GRANEX dla malucha: Zawiera Błonnik Junior,
Poduszki Owsiane, Waﬂe ryżowe, Przekąska z Błonnikiem i zbożowe
czekoladowe Kwadraciki4. 4 zestawy, a w każdym 8 paczek różnych makaronów z Międzybrodzia Bialskiego5. 5 koszy ze słodkimi niespodziankami ufundował Dr. Oetker
6. 5 zestawów pasztetów DROP Omega-3, a do tego minutnik i rękawica kuchenna7. 3 zestawy słodkich produktów ZPC Brześć, a do tego książka „Bitwa
o gród Sędziwoja” poznańskiego wydawnictwa REPLIKA8. 3 podwójne zaproszenia do Parku Linowego TARZAN w Lesznie
9. 5 zestawów, a w każdym: witamina K+D, 2 opakowania witaminy
D i 2 pary logowanych skarpetek dla niemowląt10. 5 suplementów diety AFLEXIN, a do tego opaska na kolano
11. 5 suplementów diety Pneumolan, a do każdego parasolka żabka
12. 3 zaproszenia na usługę fryzjerską – regenerację skóry głowy i
włosów13. 5 zestawów słodyczy marki Wedel
14. 5 zestawów, a w każdym książka „I ty możesz mieć super dziecko”
i kuferek śniadaniowyLLNajnowsze trendy w zdobieniu paznokci to przede wszystkim wiele możliwości kolorystycznych i bogate wzornictwo. Obok zgodnych z tegorocznymi trendami lakierów w pastelowych
odcieniach mięty, błękitu, lawendy czy różu pojawiają się: oranże, cytryna i ciemny granat.
Nie brakuje też klasycznych i praktycznych emalii w stylu nude.
pozostaje oczywiście
french manicure. Nic
dziwnego, starannie
wykonany prezentuje
się bardzo elegancko
i nadaje się na każdą
okazję. Z modnej palety
nie zniknęły też oczywiście klasyczne czerwienie. Silnym trendem
pozostają również nawierzchniowe
lakiery pękające, które dowolnie
łączymy kolorystycznie z emaliami
podstawowymi. Możliwości jest
tak wiele, że całość zależy tylko od
naszej fantazji.Feeria barw
Do wyboru mamy zarówno kolorystykę nasyconą, żywą, jak i nieco subtelniejszą, bardziej spokojną
paletę. Spośród pasteli wybieramy
odcienie ﬁoletowe, miętowe, różowe, koralowe i niebieskie. Barwy są
nasycone, soczyste, wręcz cukierkowe. Kolejną tendencją kolorystyczną
są matowe beże, brązy, zielenie i
szarości. Jeśli chciałabyś odrobinę
poeksperymentować z mocniejszymi
akcentami na paznokciach, sięgnij
po lakiery neonowe. Wśród najważniejszych trendów tego sezonu wymieniane są neonowe róże, czerwienie, pomarańcze i cytryna. Świetnie
wyglądają też trawiaste i butelkowe
zielenie. Te barwy najładniej prezentują się na krótkich paznokciach i w
towarzystwie bardziej stonowanych
strojów.Geometria i obrazki
Efekt popękanego lakieru to nie
jedyny trend tego lata. Fantazyjne
wzorki na paznokciach to hit sezonu.
Dominuje przede wszystkim geometria, zwłaszcza paski i szachownica.
Modne są też cętki, kropki, motyw
brytyjskiej ﬂagi, gwiazdki, kwiaty,
ale i zabawne, często dziecięce, kolorowe obrazki. Wzorki możesz wykonywać samodzielnie, aplikować w
postaci naklejek bądź specjalnych
stempelków. Wybierz to, co podpowiada ci wyobraźnia, ale i sytuacja,
w której będziesz je eksponowała.
Do pracy wybieraj bardziej klasyczne i stonowane motywy.Hybrydowy manicure
Znakomita alternatywa dla tipsów, które bezlitośnie niszczą płytkę
paznokcia. Aplikowana emalia pre-zentuje się naturalnie,
ma gładką powierzchnię, bez smug czy nieestetycznych zadrapań.
Utrzymuje się nawet trzy
tygodnie, a więc długo. To
niemożliwe w przypadku tradycyjnych lakierów. Jednocześnie
działa delikatnie i jest mało inwazyjna. Lakier wykorzystywany do
manicure hybrydowego to połączenie żelu i tradycyjnej emalii. Zabieg
trwa około 50 minut, nie należy
więc do czasochłonnych. Emalia
utwardzana jest pod lampą UV. Jest
odporna na zmywacz do paznokci.
Można ją usunąć jedynie w gabinecie
kosmetycznym za pomocą płynu na
bazie acetonu.Kawiorowy
Tak zwany caviar manicure.
Wyobraź sobie paznokcie ozdo-Gdy ktoś odchodzi, dzień po dniu,
godzina po godzinie gaśnie na naszych oczach, a my
patrzymy na to bezsilni, ze świadomością, że nic już nie można zrobić i
że nigdy już nie będzie tak jak dawniej,
czas płynie zupełnie inaczej. Podobno
Siedziałam przy łóżku mojego
synka i patrzyłam, jak umiera. Cichutko, spokojnie, ale nieubłaganie
uchodziło z niego życie. Był zmęczony miesiącami dramatycznej walki.
Walki, którą ostatecznie przegraliśmy. Długie tygodnie spędzane w
szpitalu, bolesne badania, terapie i
huśtawki nastroju. Od nadziei do rozpaczy. Tak wiele cierpienia i wszystko
Patrzyłam na bladą, wymizerowaną twarzyczkę mojego dziecka i
czułam, jak umieram razem z nim.Wsparcie dla stawów!
Wzbogacenie diety w ekstrakty roślinne
– szczególnie po 40. roku życia – korzystnie
wpływa na prawidłowe funkcjonowanie stawów.
Aﬂexin zawiera optymalną kompozycję starannie wyselekcjonowanych ekstraktów roślinnych,
które wykazują korzystne oddziaływanie na kondycję stawów (chrząstki stawowej, płynu maziowego) oraz sprawność ruchową. Ponadto chroni komórki
stawów przed działaniem wolnych rodników. Preparat:
– wspomaga funkcjonowanie tkanki chrzęstnej (dzięki zawartości ekstraktu
z owoców awokado i nasion soi),
– pozytywnie wpływa na ruchliwość stawów i ich elastyczność (dzięki
zawartości ekstraktu z owoców awokado i nasion soi, Boswellia serrata,
korzenia imbiru),
– korzystnie oddziałuje na odżywienie chrząstki stawowej (dzięki zawartości ekstraktu z korzenia imbiru).
*Producent suplementu diety Aﬂexin jest sponsorem konkursu w Gazecie „ABC”bione mnóstwem błyszczących mikroperełek, np. w barwach czerni,
odcieniach niebieskiego czy różu.
i elegancko. To bardzo dobre
rozwiązanie na wyjątkowe
okazje. Manicure jest jednak trudny do utrzymania,
ponieważ bardzo łatwo
ulega uszkodzeniom.
Na paznokciach pozostaje zwykle oko-ło trzech dni. Możesz go wykonać
u profesjonalisty, ale również samodzielnie w domu za pomocą
specjalnego zestawu. W jego skład
wchodzi lakier oraz opakowanie
wypełnione maleńkimi koralikami. Najpierw nakładamy przezroczystą bazę, potem trwały lakier, a
na koniec nanosimy „kawiorowe”
Nina SzydłowskaBolało mnie wszystko. Cała byłam
jednym wielkim bólem. W duszy krzyczałam, wyłam zwierzęcym głosem.
Ale przy jego łóżku uśmiechałam
się, udawałam, że wszystko będzie
dobrze. Nie wiem, skąd miałam tyle
siły. Codziennie prosiłam Boga, by
zabrał mnie zamiast mojego dziecka.
Ale on pozostawał głuchy na moje
prośby. Więc buntowałam się przeciw
Któregoś dnia mój chłopiec zapytał mnie, czy babcia jest w niebie. Odpowiedziałam, że tak, a on uśmiechnął
się i powiedział, że śniła mu się w
nocy. Uśmiechała się i wyciągała
do niego ręce. Czułam dławienie w
– Mamusiu, nie martw się, babcia
się mną zaopiekuje – powiedział.
On, zaledwie kilkulatek, pocieszał
mnie, dorosłą kobietę.
Odszedł dwa dni później. Cichutko,
we śnie. Niewiele pamiętam z tamtych
chwil. Tylko płacz. Łzy płynęły i płynęły jakby nigdy nie miały przestać. No
i moją mamę, która przyszła do mnie
we śnie i pogłaskała mnie po twarzy.
Tak jak wtedy, gdy sama byłam jeszcze
dzieckiem i spotykała mnie jakaś przykrość, a ja biegłam, by u niej szukać
pocieszenia. Tym jednym gestem, bez
słów, powiedziała mi: „Nie martw
się. Już dobrze”. A potem spłynął na
mnie spokój. Taki prawdziwy, głęboki,
oczyszczający. Taki, który dał mi siłę,
by dalej żyć.
Na wasze listy z dopiskiem SAMO ŻYCIE czekamy pod adresami: Gazeta
„ABC”, 64-100 Leszno, ul. Słowiańska 63
i e-mailowym: swiatbab@gazetaabc.pl12SPRAWYPan Zenek –Na początku maja na trasie Św
samica borsuka. W swojej nor
nek Demski stał się drugą maW naturalnym środowisku
trudno zobaczyć borsuka,
gdyż prowadzą one nocny tryb życia.Grażyna i Zenon Demscy ze Święciechowy w swoim ogrodzie pod lasem,
urządzonym według praw natury, uratowali już kilkadziesiąt przeróżnych dzikich zwierząt. Po rehabilitacji wracają
do natury, choć nie zawsze jest to możliwe. Jenot, któremu auto zabiło mamę,
na samodzielne życie w lesie decydował
się aż trzy lata. Ruszał w las i wracał.
Dopiero kiedy poczuł smak wspólnego
życia ze swoją wybranką, odszedł na
dobre. Każdy drapieżnik, który dorasta
pod opieką Demskich, przechodzi swoiste szkolenie przygotowujące go do niełatwego życia na wolności. W pewnym
momencie zwierzę musi wykazać się
umiejętnością upolowania puszczonej
w klatce myszy.
– Nie można wypuścić na wolność
zwierzęcia, które nie potraﬁ samodzielnie zapolować, bo w naturze czeka je
śmierć z głodu – podkreśla Zenon
Dlatego stara sowa, która trafiła
do niego ze skomplikowanymi złamaniami skrzydeł, mieszka już tam
siedem lat i nigdy nie wróci na wolność, gdyż nie ma szans na odzyskanie
pełnej sprawności. Inaczej stało się
z myszołowem i sokołem, które traﬁły
wiosną do Demskich. Były tylko mocno
poobijane i kiedy urazy nie były już tak
bolesne, po czterech dniach opuściły
„ptasi szpital”.
Wśród pacjentów nie brakuje bocianów, najczęściej z połamanymi skrzydłami lub nogami. Jeżeli rekonwalescencja przebiega pomyślnie, odlatują
na zimę jeszcze tego samego roku, ale
bywa, że muszą pozostać w Święciechowie na dłużej.
Różne bociany spacerują po łąkach
okalających ogród Demskich.
– Przychodzą pod bramę. Zdarza się
też, że wylądują u nas, ale nie zostają.
Jesteśmy przekonani, że to bociany,
które przyszły do zdrowia u nas i udało
im się razem z innymi pokonać trasę corocznych wędrówek –z zadowoleniem
mówi Demski.
W tym roku z pewnością też traﬁ do
nich niejeden bocian. Najwięcej kontuzji zdarza się w lipcu, kiedy młode
odbywają swoje pierwsze loty.
Tymczasem najważniejszym pacjentem jest mały borsuk. Przed trzema
tygodniami pana Zenka zaczepił pod
sklepem jeden z mieszkańców Święciechowy i powiedział mu, że dzień
wcześniej przy drodze widział martwego dorodnego borsuka. Jak się później
okazało, ta informacja uratowała życie
jednego z młodych.
– Jeszcze tego samego dnia pojechałem we wskazane miejsce. Przy drodze
leżała samica, której wykształcone sutki
wskazywały, że ma ona młode. Trzeba
było tylko je znaleźć – relacjonuje pan
Nikt inny w okolicy nie zna tak
dobrze zwyczajów leśnej zwierzyny
jak on. Znalazł norę, gdzie borsucza
mama wychowywała swoje młode.
Niestety, kiedy doszedł do celu, przy
norze leżała martwa samiczka, siostra
młodego borsuczka. Padła z głodu,
gdyż był to już trzeci dzień bez matki,
a borsuki opierają swój jadłospis na jej
mleku aż do piątego miesiąca życia.SPRAWY13– borsucza mamusiawięciechowa-Gołanice pod kołami samochodu zginęła
rze pozostawiła dwa młode. Dla jednego z nich pan Zeamusią.
Pan Zenek poczekał w ukryciu, aby
przekonać się, czy któreś z potomstwa
ocalało. Wkrótce pojawił się młody
samczyk, już bardzo słaby, zataczający
się. Kręcił się obok ciała swojej siostry,
a kiedy oddalił się bardziej od nory,
pan Zenek go złapał. Nie miał nawet
– Zdechłby najprawdopodobniej
jeszcze w tym dniu, gdyż miał już bardzo
odwodniony organizm – ocenia jego
wybawca.
Sympatyczne zwierzątko dostało
najpierw odrobinę glukozy i masowano
mu brzuszek, aby przywrócić czynności
trawienne. Teraz bardzo chętnie pije
mleko przez smoczek. Zaczął już jeść
małe rybki, padłe pisklęta kurczaków
i owoce aronii, które uzupełniają jego
dietę. Zamieszkał w klatce – do niedawna królestwie jenota. Któregoś
dnia zrobił podkop pod siatką i ruszyłw las, ale wrócił i nadal traktuje pana
Zenka jak swoją mamusię. Chodzi za
nim po ogrodzie krok w krok, gdyż
jako wyjątkowy krótkowidz bazuje na
węchu i słuchu.
– Muszę uważać na jego coraz bardziej ostre zęby, szczególnie kiedy moje
ręce pachną rybą, którą mu wcześniej
dawałem. To jest dzikie zwierzę i kiedy
poczuje woń, agresywnie rzuca się na
zdobycz. Nie chciałbym, aby potraktował
mój palec jak rybę –mówi o biało-czarnym zwierzątku troskliwy opiekun.
Mały rośnie bardzo szybko, gdyż nie
brakuje mu pożywienia. Zachowuje się
prawie jak zwierzak domowy, a wygląda
jak pluszowy. Wkrótce jednak nadejdzie
czas na naukę polowania, a później samodzielne życie w lesie. Nie wiadomo,
czy zapamięta swoje dzieciństwo spędzone obok życzliwego człowieka.Tekst i fot. (JAC)
V Mały jeszcze pije mleko z butelki, ale coraz częściej dostaje też żywe
małe rybki i padłe pisklęta.V Jedna z sów rehabilitowanych u państwa Demskich nie wróci już do natury. Po przebytych urazach nie odzyskała sprawności, a to dla drapieżnika na wolności oznacza śmierć z głodu.WARTO OBEJRZEĆ14Nowa wystawa w Galerii 1001 DrobiazgówApteka, która intryguje
Bolesław Skrzypczak był znanym leszczyńskim aptekarzem. Interes prowadził tu
przez blisko 16 lat. W pewnym momencie nadarzyła się okazja, aby otworzyć aptekę
w Bydgoszczy – przy jednej z głównych ulic. W jej uruchomienie włożył wszystkie
oszczędności. Przeliczył się.
Pewnie pod koniec życia zastanawiał się, czy było warto rozkręcać biznes z dala od Leszna.
W Bydgoszczy prawdopodobnie
wszystko by wyszło, gdyby nie
to, że lokal, w którym Skrzypczak
chciał uruchomić aptekę, był o 150
metrów za blisko innej i miejscowy
farmaceuta oprotestował lokalizację
apteki Skrzypczaka, po czym biurokratyczna machina zaczęła mleć
w swoich trybach los nowej placówki. Nie udało się. Całe przedsięwzięcie legło w gruzach, a Bolesław
Skrzypczak zmarł w 1938 roku. Ze
zgryzoty...
Pozostawił po sobie czwórkę
dzieci. Troje z nich związało się
z farmacją...
– I pewnie z tego powodu ta wystawa, przez sentyment, bo nasza
rodzina to aptekarska jest –opowiada wnuk Bolesława Janusz
Dzięki ekspozycji można się przenieść w świat aptek, których już nie
ma. Bo czym dziś jest apteka jak nie
punktem sprzedaży leków. Kiedyś tak
nie było. Farmaceuta był personą jak
rzadko kto. W aptekach w tej chwili
sprzedaje się przede wszystkim leki
gotowe, a może założyć ją każdy
– wystarczy, że zatrudni magistra
farmacji na stanowisku kierownika
placówki. Kiedyś trzeba było mieć
na to specjalną koncesję.Potomkowie Bolesława Skrzypczaka
Najstarszy syn Bolesław ukończył studia farmaceutyczne, zrobił
doktorat z farmacji. Od okupacji niemieckiej pracował w branży
spirytusowej. Został głównym rzeczoznawcą w przemyśle spożywczym. Córka Cecylia przez ponad 15 lat pracowała w słynnej Aptece
Grabowskiego w Londynie. Jej siostra została magistrem chemii i
pracowała jako pedagog. Najmłodszy syn Stefan ukończył farmację,
napisał doktorat i prowadził apteki w Katowicach.
Na wystawie w Galerii 1001 Drobiazgów zgromadzono ponad tysiąc
eksponatów. Właściwie każdy z nich
ma własną historię, własny niepowtarzalny urok. Wagi, mikroskop,
aparat destylacyjny, butelki i buteleczki, receptariusze. Uchwyty do
szaf aptekarskich – zupełnie nowe.
Do tej wymarzonej przez Bolesława
Skrzypczaka apteki w Bydgoszczy.
Do tej, której nie udało się uruchomić.
– A tu stare recepty, sygnaturki aptekarskie, opakowania po
lekarstwach – opowiada o każdej
z drobnostek Janusz Skrzypczak.
– W XVIII wieku w Lesznie działały trzy apteki, podobnie jak na początku XX wieku. Dziś – w stosunku
do liczby mieszkańców miasta – powinno być ich dziewięć. A jest ponad
trzydzieści... Wszystkie sprzedają
leki. Niewiele z nich je robi.Wykonywane ręcznie leki teoretycznie powinna przygotowywać każda
apteka. W praktyce nie robi tego prawie
żadna. Powód? Potrzebny jest czas, potrzebna jest precyzja, potrzebne są starania o składniki. Rzadko kto jest w stanie
zaspokoić wszystkie te potrzeby.
Apteka – bohaterka wystawy Janusza Skrzypczaka – nabiera zupełnie innych cech niż te, do których się
przyzwyczailiśmy. Opowiada historię poszczególnych eksponatów oraz
ludzi, którzy byli z nią emocjonalnie
związani. Nie byłoby tej wystawy,
gdyby nie pasja zbierania pamiątek
rodzinnych. Trzeba ją obejrzeć i...
posłuchać aptekarskich opowieści
Janusza Skrzypczaka.
f Po nieudanym przedsięwzięciu
Bolesława Skrzypczaka zostało wiele drobiazgów. Gotowe druki z logo
apteki, których nigdy nie użył.V Fragment ekspozycji zaaranżowanej w stylu apteki z okresu dwudziestolecia międzywojennego.15HISTORIAFot. M. Błaszkowski
 Ulica Rudolfa Leonharda w Dreźnie.Poczet leszczyńskich Żydów – Rudolf Leonhard (1889-1953)Komunista z duszą humanisty
Lucyna Winnicka w „Pociągu” – nagrodzonym w Wenecji filmie Jerzego Kawalerowicza – czytała „Śmierć Don
Kichota”. Autorem książki jest Rudolf Leonhard, Żyd z Leszna. Literaturoznawcy stawiają go w jednym rzędzie
z Bertoltem Brechtem. Obu uważają za twórców niemieckiego ekspresjonizmu.
zasłynął przede wszystkim jako sonie śpi spokojnie. Zacjalista, a nawet komunista.
miast spać, ku przeraWielokrotnie wypowiada się
żeniu rodziców, każdej
w sprawie prawa Polski do niepodnocy śpiewa okropne
ległości. Poświęca jej nawet cykl
antysemickie pieśni.
wierszy „Polnische Gedichte”.
W dzień w szkoNajwiększej przemiany doznaje
le zmuszane jest do
podczas I wojny światowej. Zgłasza
udziału w manifestasię na nią jako ochotnik, na front
cjach przeciw Żydom,
jedzie prosto z biura pod Berlinem,
gdzie jest aplikantem sądowym (po
a wychowawca, były
maturze w Lesznie na studia wyjeoficer SS, każe dziechał do Getyngi, Berlina i Monaciom śpiewać:
chium).
Gdy spod naszych
Spotyka tam ludzi światłych
noży tryska Żydów
i otwartych: dramaturga, wydawcę,
filozofa. Te kontakty czynią zeń
wtedy w nas buzuzdeklarowanego pacyfistę.
je krwiożerczy wilków
To, że sąd wojenny skaże go za
szerzenie antywojennej propaganRodzice żydowdy, jest tylko kwestią czasu. Kilkaskiego dziecka są barkrotnie skierują go
dzo przestraszeni. OjR od
d zii ce ż yd
ciec klęczy przy nim
d ow sk
kii eg o nawet na leczenie
dziecka są b
w nocy, błaga, aby
bardzo przeW 1918 roku
przestał śpiewać, grostraszeni. O
Ojciec klęczyy
dołącza do Róży
zi, że popełni samoprzy nim w nocy, błaga
, Luksemburg i pobójstwo. Na nic zdaje
ab y pr ze sta
st ł śp iew ać , wstania robotniczesię wizyta u psychiatry.
groz i, że po pe łn i sa mo
Ten, pukając mło- go w Berlinie (ona
jstwo. Na nic zdaje sięę zostanie wkrótce
teczkiem w kolano,
wizyta u psychiatry.
pojmana i zamordoświecąc w oczy, naci– To nie ja śpiewam, to wana). Swoich symskając i sprawdzając, stwierdza, że władze franpatii nie kryje w arto bardzo rzadki przypadek i dziecko cuskie w obośpiewa we mnie – tłumaczy
y tykułach, odważnie
jest chore umysłowo.
zie Le Vernet
r dzic
iecc..
pisze o aktualnej
– To nie ja śpiewam, to śpiewa we w Pirenejach,
mnie – tłumaczy rodzicom chłopiec, spisuje swoje sny. Jest
a jego myśli wciąż zaprząta żydow- w nich wojenny strach, głód, wszel- w Niemczech.
ska krew tryskająca spod niemiec- kie niebezpieczeństwa.
Niełatwo znaleźć mu wspólną
kich noży...
Urodził się w Lesznie jako Ru- drogę z innymi tamtejszymi liteLeonhard napisał o tym w zna- dolf Samuel Levysohn, był synem ratami. Myśli nawet o popełnieniu
nym na całym świecie opowiadaniu tutejszego adwokata, wnukiem po- samobójstwa. W końcu wyjeżdża
„Das jüdische Kind” (Żydowskie znańskiego księgarza.
w 1927 roku do Paryża. Pisze sztuki
dziecko). Jego główny bohater naW Lesznie kończy też szkołę teatralne, jest jednym z pierwszych
zywa się Gottfarstein. To nazwi- żydowską, ale na początku XX stu- niemieckich autorów słuchowisk
sko w jidisz, a w tamtych czasach lecia jego rodzina przyjmuje chrzest radiowych (za „Orfeusza” zdobywa
w całych Prusach tym językiem w Kościele ewangelickim i zmienia prestiżową nagrodę).
posługiwano się jedynie na ziemiach nazwisko na Leonhard. Żydzi, jeśli
Kiedy w Niemczech do władzy
polskich. Bardzo prawdopodobne, że stawali się chrześcijanami, najczę- dochodzi Hitler, publikuje artykuły
pisarz zaczerpnął tę historię z lesz- ściej wybierali właśnie ewangeli- piętnujące jego politykę. Pisze nawet
czyńskiego podwórka.
cyzm. Bo równie pragmatyczny antyfaszystowską sztukę teatralną.
„Żydowskie dziecko” powsta- i teologicznie bliski judaizmowi, W czasie wojny domowej w Hiszpało przed II wojną światową. W jej tak jak on odrzuca kult Matki Boskiej nii udziela wsparcia republikanom.
To o tych wydarzeniach jest „ Śmierć
trakcie Leonhard przeżywa podobną i świętych.
gehennę. Oskarżony o działalność
Na świecie Leonhard – literat, Don Kichota”. Zbiór opowiadań,
komunistyczną, internowany przez dziennikarz, działacz polityczny – przetłumaczonych na wiele języków,czytać będzie w słynnym filmie Kawalerowicza grająca Martę Lucyna
Winnicka.
Przed Oświęcimiem ratuje Leonharda ucieczka. Do końca wojny
ukrywa się pod zmienionymi nazwiskami w Marsylii. We Francji
powstają najważniejsze jego dzieła:
dramaty, wiersze, opowiadania.
Do Niemiec wraca w 1950 roku.
I znów jest tym krajem rozczarowany, gdy przygląda się trzy lata649później tłumieniu wystąpień robotniczych. Zimą tego samego roku
Dzięki zapobiegliwości jego drugiej żony Francuzki Yvette Prost
ratują się wszystkie rękopisy Leonharda z okresu II wojny światowej.
W 2001 roku ukazują się dzienniki
z lat wojny. A w nich spisane koszmarne sny z obozu Le Vernet.
MIROSŁAW WLEKŁYKorzystałem z tłumaczenia Eugeniusza Wachowiaka opowiadania
„Das jüdische Kind”, materiałów
przetłumaczonych z niemieckiego przez Marcina Błaszkowskiego
i „Słownika biograficznego Leszna”1082 zł499832 zł146,5WIOSENNA PROMOCJA!ROZMAITOŚCI16
fCzterdzieści siedem par małżeńskich z gminy Gostyń, z których
każda przeżyła ze sobą ponad
50 lat, otrzymało medale „Za
długoletnie pożycie małżeńskie”,
nadane przez prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Wręczyli
je jubilatom burmistrz Gostynia
Jerzy Kulak wraz z przewodniczącym Rady Miejskiej Jerzym
Woźniakowskim. Samorządowcy przekazali im także listy gratulacyjne i albumy książkowe.
Uroczystość odbyła się w sali widowiskowej Gostyńskiego Ośrodka
Kultury Hutnik. Medale otrzymali:
Stanisława i Feliks Baran, Bożena i Ryszard Dutkiewicz, Janina
i Edmund Galusińscy, Janina
i Henryk Graczyk, Czesława i
Jan Glura, Halina i Feliks Jakubowscy, Halina i Zygfryd Jakuszkowiak, Janina i Leon Jankowiak, Eugenia i Józef Jankowscy, Bronisława i Antoni Juska, Czesława i Roman Kaja,
Agnieszka i Sylwester Keruzel, Mirosława i Leon Kliemann,
Mieczysława i Bronisław Kobus, Stanisława i Jan Kolendowicz,
Aniela i Ludwik Kołodziejczak, Barbara i Marian Kurasińscy,
Zdzisława i Marian Leijk, Marianna i Józef Lisiewicz, Maria i
Bolesław Łamek, Aleksandra i Zenon Maćkowiak, Bronisława
i Stanisław Majewscy, Zoﬁa i Walenty Majewscy, Anna i Bro-nisław Marczewscy, Anna i Franciszek Mendyka, Kazimiera i
Zdzisław Mrozek, Marianna i Jan Nowaczyk, Maria i Bernard
Nowak, Stanisława i Jan Olejniczak, Halina i Jan Piecuch, Gabriela i Feliks Ratajczak, Alina i Ryszard Tokarscy, Helena i Jan
Tomczak, Cecylia i Maciej Tyrzyk oraz Czesława i Zbigniew
Wachowscy z Gostynia, Jadwiga i Władysław Biela z Kunowa, Stefania i Bogdan Cichowiak z Czachorowa, Zoﬁa i Jan
Danielczak z Sikorzyna, Bożena i Stanisław Dzik z Siemowa,Józefa i Stefan Gubańscy oraz Bożena i Wacław Musielak z
Krajewic, Czesława i Henryk Paszkowiak z Czajkowa, Stanisława i Wacław Wolni oraz Dorota i Kazimierz Stróżyńscy
z Daleszyna, Jadwiga i Jan Stróżyńscy ze Stężycy, Anna i
Władysław Kordus z Hub Pijanowskich, a także Stanisława i
Stanisław Polaszek z Kunowa, którzy w tym roku obchodzą
jubileusz 60-lecie zawarcia związku małżeńskiego. Spotkanie
uświetniła krótkim koncertem kapela Eka.Fot. archiwum
f Członkowie Klubu „J” w Rawiczu,
działającego przy tamtejszej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej,
uczestniczyli w wycieczce do Krakowa. Do klubu należy ponad dziesięcioro jąkających się osób z powiatu rawickiego – uczniowie gimnazjów, szkół
średnich i dorośli. W Krakowie spotkali się z członkami tamtejszego Klubu
„J”. – W wyjeździe uczestniczyło około
dwadzieściorga osób, bo w grupie byli
także nasi przyjaciele – mówi Anna
Kołodziej, koordynatorka rawickiego Klubu „J”. – Spotkanie miało na
celu wymianę doświadczeń, podzielenie się własnymi przemyśleniami czy
przeżyciami związanymi z jąkaniem
się. Było to kolejne międzyklubowe
spotkanie, wcześniej nasi członkowie byli we Wrocławiu oraz gościli
u siebie przedstawicieli tamtejszego
klubu. Jesienią chcielibyśmy pojechać
na spotkanie z członkami Klubu „J” do Warszawy. Uczestnicy wyjazdu do Krakowa zwiedzili Rynek,
Sukiennice, Wawel. Ewa Latusek, dyrektorka PPP w Rawiczu, wręczyła członkom krakowskiego klubu
upominki ufundowane przez rawickiego starostę i zaprosiła ich do Rawicza na rewizytę. Rawicki Klub „J”
powstał pod koniec 2009 roku, nadal jest jedynym w Wielkopolsce (spotkania w ostatni piątek miesiąca
o godz. 17 w PPP przy ul. Kopernika 4). W kraju funkcjonuje tylko kilkanaście takich klubów. Na zdjęciu
przedstawiciele rawickiego i krakowskiego Klubu „J”.Fot. archiwum
V Gimnazjum w Śmiglu wspólnie ze Szkolnym Klubem Wolontariusza zorganizowało festyn pod hasłem „Współpraca celem do
sukcesu – popołudnie w gimnazjum”. Jego celem było przybliżenie
lokalnej społeczności jednostek i organizacji działających na terenie
gminy w ramach programu Młody Obywatel, realizowanego przez
wolontariuszy. W imprezie swoje stoiska prezentowali m.in.: Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom i Młodzieży Niepełnosprawnej Światło
Nadziei, Śmigielskie Towarzystwo Miłośników Tańca Pryzmat, Stowarzyszenie Miłośników Folkloru Żeńcy Wielkopolscy, Stowarzyszenie
Partnerstwo Lokalne, Stowarzyszenie Diabetyków, Stowarzyszenie
Inicjatyw Społecznych INGA, Centrum Kultury w Śmiglu, Klub Szachowy Wieża, Klub Seniora, ZHP Śmigiel. Na gości czekało wiele
atrakcji. Mogli skorzystać z kawiarenki z pysznym ciastem, przygotowanym przez rodziców, chlebem ze smalcem i ogórkiem. Czas
umilili młodzi artyści przedstawieniem „Romeo i Julia”, występami
kabaretowymi i wokalnymi. Na scenie zaprezentowały się także
zespoły Pryzmat-Bis, Żeńcy Wielkopolscyi szkolny zespół rockowy.
Impreza była okazją do rozstrzygnięcia konkursu „Nasza klasa jest
najlepsza” i wręczenia nagród książkowych laureatom szkolnych
konkursów przedmiotowych. Dla najmłodszych przygotowano kącik
malowania twarzy, kącik wesołych fryzur i rysowania, a także gry
i zabawy organizowane przez harcerzy. Dużym zainteresowaniem
cieszyła się aukcja, którą prowadzili rodzice.Fot. archiwumV Szkolny Klub Sportowy Jantar Racot zorganizował wyjazd na XI Bieg Olimpijski do Kwakowa. W tym
sportowym święcie uczestniczyła 40-osobowa grupa uczniów gimnazjów i szkół podstawowych z Racotu,
Borku Wlkp. oraz wychowanków Domu Dziecka z Bodzewa. Mieli oni okazję do zebrania autografów
i zrobienia sobie pamiątkowych zdjęć ze sportowcami oraz olimpijczykami. Uczestnicy wyjazdu skorzystali
z okazji, aby zwiedzić pobliską Ustkę.17OGŁOSZENIA / PRACAOGŁOSZENIEo przystąpieniu do sporządzenia Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Wschowa dla obszaru
w rejonie ul. Boczna i ul. Zielony Rynek
zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 z późn. zm.) oraz
1227 z późn. zm.), zawiadamiam o podjęciu przez Radę Miejską we Wschowie
Uchwały Nr XIX/194/12 z dnia 29 marca 2012 r. o przystąpieniu do sporządzenia
Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Wschowa dla
obszaru w rejonie ul. Boczna i ul. Zielony Rynek, wraz z prognozą oddziaływania
Miasta i Gminy Wschowa. Zainteresowani mogą składać wnioski do wyżej wymienionego planu miejscowego. Wnioski należy składać na piśmie w siedzibie
Urzędu Miasta i Gminy Wschowa, ul. Rynek 1, 67-400 Wschowa, w terminie 30
dni od daty ukazania się niniejszego ogłoszenia. Wniosek powinien zawierać
Zgodnie z art. 39 oraz art. 40 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku
oddziaływania na środowisko, uwagi i wnioski można składać w formie pisemnej
lub ustnie do protokołu w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy Wschowa oraz za
pomocą środków komunikacji elektronicznej na adres wschowa@wschowa.pl
bez konieczności opatrywania ich bezpiecznym podpisem elektronicznym,
oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy, w nieprzekraczalnym terminie 30 dni od daty ukazania się niniejszego ogłoszenia.
12435/2012
mgr inż. Krzysztof GrabkaOGŁOSZENIEo przyjęciu Uchwały w sprawie uchwalenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Wschowa
i terenów funkcjonalnie z nim związanych – D-54-MU
1227 z późn. zm.) podaje się do publicznej wiadomości informację o przyjęciu
przez Radę Miejską Wschowy w dniu 31 maja 2012 r. Uchwały Nr XXI/217/12
w sprawie uchwalenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Wschowa i terenów funkcjonalnie z nim związanych – D54-MU po uprzednim przeprowadzeniu strategicznej oceny oddziaływania
na środowisko, zgodnie z art. 46 pkt 1 powołanej wyżej ustawy. Zgodnie z
art. 43 ustawy z treścią przyjętego dokumentu oraz uzasadnieniem o którym
mowa w art. 42 pkt 2 ustawy i podsumowaniem, o którym mowa w art. 55 ust
3 ustawy można zapoznać się w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy Wschowa,
ul. Rynek 1, 67-400 Wschowa. Treść w/w dokumentu opublikowana jest w
Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego Wschowa.12436/2012Burmistrz Miasta i Gminy Wschowa
mgr inż. Krzysztof GrabkaUrząd Miejski Wąsosza
informuje o wywieszeniu w dniu 01.06.2012r.
w siedzibie tut. Urzędu na okres 21 dni wykazów nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży:
Lokal mieszkalny przy ul. Świerczewskiego 25/1, Wąsosz
(bezprzetargowo)
Lokal mieszkalny przy ul. Świerczewskiego 25/5, Wąsosz
12454/2012
(bezprzetargowo)BIURO
REKLAM i OGŁOSZEŃogłoszenia drobne
3,80 złBurmistrz Bojanowa
tel. 65 545 62 30, fax. 65 545 66 40
w siedzibie Urzędu Miejskiego w Bojanowie przy ul. Rynek 12 w dniu 31
maja 2012 roku zgodnie z art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997
r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity Dz. U. z 2010 r. Nr 102,
poz. 651 ze zm.) został wywieszony na okres 21 dni wykaz nieruchomości
a) Czechnów – działka ew. nr: 346 (część).
12429/2012
w siedzibie Urzędu Miejskiego w Bojanowie przy ul. Rynek 12 w dniu 18 maja
2012 r. zgodnie z art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce
nieruchomościami (tekst jednolity Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.)
został wywieszony na okres 21 dni wykaz nieruchomości przeznaczonych
do oddania w dzierżawę:
a) Gołaszyn – działka ew. nr: 283,
b) Golina Wielka – działka ew. nr 94/5,
c) Bojanowo – działki ew. nr: 225/8 (część), 806, 807.
12430/2012Do podanych cen dolicza się podatek VAT 23%Wykaz ofert pracy wg zawodów
- stan na dzień 30.05.2012 r.
- architekt krajobrazu - wykładowca
- dekarz/ pomocnik dekarza
- geodeta - wykładowca
- instalator sieci telekomunikacyjnych
- instalator wod.- kan. co. i gaz.
- inżynier budownictwa – wykładowca
- inżynier wod.-kan. i gazownictwo - wykładowca
- kierownik półkolonii
- logistyk/spedytor - wykładowca
- opiekun dzieci na półkolonii
- pomocnik projektanta
- pracownik ds. załadunku i rozładunku kamiennych elementów budowlanych
- pracownik przy zbiorze pieczarek
- przedstawiciel handlowy – kierownik
- współpracownik kancelarii obrotu nieruchomości
- wykrawacz mięsa
- pracownik ds. sprzedaży
- sprzedawca - florysta
- ślusarzBURMISTRZ MIASTA I GMINY WSCHOWA
informuje, że zgodnie z art.35 ust.1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o
gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity Dz. U. Nr 102, poz. 651z 2010
roku ze zm.)– ogłoszeniami Burmistrza Miasta i Gminy Wschowa z dnia:
1 czerwca 2012 roku podane zostały do publicznej wiadomości na
okres 21 dni wykazy nieruchomości przeznaczonych do zbycia w
trybie bezprzetargowym i w trybie przetargowym.
Wschowa, dnia 1 czerwca 2012 roku
12455/2012PRENUMERATA2012Gazeta TAŃSZA niż
Gazetę DOSTANIESZ do
domu pod swoje drzwiLIPIEC
III KWARTAŁ 62,64 zł
II PÓŁROCZE 123,12 złDOŁĄCZ DO GRONA NASZYCH PRENUMERATORÓW
Prenumeratę możesz zamówić u listonosza Poczty Polskiej lub w oddziałach pocztowych.OGĹ OSZENIA DROBNE - 1 SĹ OWO: 1,30 ZĹ 18SPRZEDAĹť Z CENÄ&#x201E;
DWIE lampy pokojowa i kuchenna, cena
40 zĹ&#x201A;/szt. 601-272-752. (12116/2012)Biura OgĹ&#x201A;oszeĹ&#x201E;:
e-mail: abc-marketing@gazetaabc.plMĹ ODZIEĹťOWA mebloĹ&#x203A;cianka - 150
zĹ&#x201A;. DzwoniÄ&#x2021; po 16: 790-471-784.
(12482/2012)
PRALKA wirnikowa FRANIA typu
MD-15 IA z grzejnikiem rurkowym do
podgrzewania wody - 200 zĹ&#x201A;. 889-442574.
(12431/2012)
ROWER gĂłral, koĹ&#x201A;a 26 120 zĹ&#x201A;, rower
skĹ&#x201A;adak WIGRY 3, koĹ&#x201A;a 20 100 zĹ&#x201A;. 511338-992.
(12425/2012)
SPRZEDAM piec c.o. 14 KW - 200 zĹ&#x201A;.
697-39-97-97.
(12419/2012)FIAT SIENA gaz. 666-050-769.
(12404/2012)
GOLF IV kombi. 691-914-712.
(12341/2012)
LANCIA KAPPA 2,4TDS/1996, przebieg 244.450 km, dobrze wyposaĹźony,
cena 3100 zĹ&#x201A;. Tel. 505-492-948.
MATIZ zĹ&#x201A;oty, 47.000 km, 5000 zĹ&#x201A;. Leszno, 503-096-082.
(12424/2012)USĹ UGI ogĂłlnobudowlane, gĹ&#x201A;adzie
szpachlowe, malowanie, pĹ&#x201A;ytki, panele.
Tel. 694-125-438.USĹ UGI
CIESIELSKO-DEKARSKIEUSĹ UGI transportowe - SPRINTER: 9
USĹ UGI transportowe. 664-213-234.
(11816/2012)65 529 65 67
600 45 13 44ĹťWIR - taniutko. 693-808-890.PRACAMAZDA 6/2003 diesel. 501-419-650.
(12152/2012)ZATRUDNIÄ&#x2DC;MITSUBISHI COLT/1989 - tanio. 788363-575.APTEKA w Lesznie zatrudni Kierownika Apteki oraz Mgr Farmacji. Kontakt:
(12370/2012)OMEGA B - czÄ&#x2122;Ĺ&#x203A;ci. 603-455-410.
(12475/2012)SPRZEDAĹťPEUGEOT 306/1998. 697-577-952.
(12414/2012)DODATKOWA. Atrakcyjna. UmysĹ&#x201A;owa. 790-733-512, 791-909-055.
(10747/2012)2-ZĹ OTĂ&#x201C;WKI okolicznoĹ&#x203A;ciowe 120
szt. - 3,5 zĹ&#x201A;/szt. 603-755-371.RENAULT KANGOO/1999, zielony
1,9D. 607-827-864.
(12451/2012)KIEROWCÄ&#x2DC; kat. C+E. Kraj. 512-056896.
(12227/2012)DREWNO kominkowe. 605-725-626.
(12049/2012)RENAULT MODUS 1,5DCI/2008. 605336-815.
(12134/2012)DREWNO kominkowe. 661-420-986.
(12313/2012)SPRZEDAM MAZDA 626/1996, benzyna + gaz. 662-855-145.GARAĹťE blaszane - wzmocnione, bramy garaĹźowe. DowĂłz, montaĹź gratis
- caĹ&#x201A;y kraj. Producent 61/610-13-39,
65/614-20-83, 509-038-426, www.robstal.pl
LILIE wodne - tanio. 65/518-52-60.
OBROĹťA dla YORKA - 600 zĹ&#x201A; + 2-miesiÄ&#x2122;czna suczka gratis. 724-849-578, 515209-428.SPRZEDAM PEUGEOT 106 1,1/1993.
Tel. 665-137-159.
SPRZEDAM skutera PIAGGIO. Cena
do uzgodnienia. 666-021-053.
(12399/2012)
TOURAN 1,9TDI/2004 r. 696-620-189.
(12400/2012)RĂ&#x201C;ĹťNEPIANINO LEGNICA brÄ&#x2026;zowe, wysoki
Leszna gratis. 693-224-177.BEZPĹ ATNY wywĂłz niepotrzebnych
rzeczy: makulatura, folia, meble AGD,
RTV, zĹ&#x201A;om. 783-548-654. (12323/2012)SPRZEDAM maszyny stolarskie uĹźywane, pĹ&#x201A;yty oryginalne, Ĺźeliwne, sprawne. 601-767-906.
(12035/2012)POĹťYCZKI na dowĂłd. 661-560-820.
(9564/2012)SPRZEDAĹť drewna kominkowego i
(11566/2012)UWAGA! KREDYTY GOTĂ&#x201C;WKOWE
NA OĹ&#x161;WIADCZENIE DO 20.000ZĹ KREDYTY KONSOLIDACYJNE zamieĹ&#x201E; kilka rat w jednÄ&#x2026;. 65/512-61-10,
(11866/2012)YORKI, szczeniaki, ksiÄ&#x2026;Ĺźeczka zdrowia.
691-709-196.
(12317/2012)MOTORYZACJA
(12326/2012)
AUTA uszkodzone, powypadkowe kupiÄ&#x2122;. 669-264-777.
(12366/2012)
KUPIÄ&#x2DC; auto caĹ&#x201A;e lub uszkodzone. Tel.
697-911-067.USĹ UGI
AUTO-KLIMA, napeĹ&#x201A;nianie, odgrzybianie. 667-114-855.
(12426/2012)
BRAMY, ogrodzenia, balustrady, napÄ&#x2122;dy
do bram, Ĺ&#x203A;lusarstwo. 608-454-396.PRZYJMÄ&#x2DC; do pracy pĹ&#x201A;ytkarza. Praca za
granicÄ&#x2026;. 661-936-012.
(12456/2012)KLIMATYZACJA - napeĹ&#x201A;nianie i serwis, przyciemnianie szyb, oklejanie aut
karbonem, elektryka samochodowa. Wilkowice, Ogrodowa 2, tel. 607-584-859.
KOPARKO-Ĺ ADOWARKÄ&#x201E;, rozbiĂłrki, ukĹ&#x201A;adanie kostki brukowej, Ĺźwir.
693-808-890.
MALOWANIE, szpachlowanie, pĹ&#x201A;ytki
- tanio, solidnie. 889-965-935.
(12459/2012)
MR. ogrodnik usĹ&#x201A;ugi ogrodnicze. 606445-342.
(12299/2012)
PENSJONAT nad morzem w Ĺ azach
koĹ&#x201A;o Mielna zaprasza. Wysoki standard,
niskie ceny, 200 m do plaĹźy. Tel. 508271-274, 888-101-805.
POSADZKI betonowe agregatem zacierane mechanicznie. 607-217-702,
607-217-703.
(12406/2012)
PRANIE poĹ&#x203A;cieli weĹ&#x201A;nianej. Punkt przyjÄ&#x2122;Ä&#x2021; Leszno, Ĺ&#x161;wiÄ&#x2122;ciechowska 18. 785500-252.
(12473/2012)KARCHER. 511-21-00-70.
(11927/2012)TRANSPORT, przeprowadzki. 509879-801.
(8924/2012)PRZYJMÄ&#x2DC; do pracy "zĹ&#x201A;otÄ&#x2026; rÄ&#x2026;czkÄ&#x2122;"
preferowany rencista, emeryt. Rawicz,
609-963-000.
(12477/2012)
PRZYJMÄ&#x2DC; pilnie kierowcÄ&#x2122; na taksĂłwkÄ&#x2122;,
885-584-124.
(12307/2012)
PRZYJMÄ&#x2DC; uczniĂłw - zawĂłd tapicer.
65/526-86-12, www.tapicer-leszno.pl
(10376/2012)
TELE-TAXI zatrudni kierowcÄ&#x2122;. 501331-008.
(12321/2012)
ZATRUDNIÄ&#x2DC; murarzy, pomocnikĂłw.
783-512-619.
(12409/2012)
ZLECÄ&#x2DC; prace budowlane wykoĹ&#x201E;czeniowe firmie 1-osobowej (moĹźe byÄ&#x2021; cudoziemiec). 691-052-279. (12295/2012)SZUKAM PRACY
BARMAN, kelner poszukuje pracy. 781292-026.
(11549/2012)
EMERYTKA lat 64 z grupÄ&#x2026; inwalidzkÄ&#x2026;
podejmie kaĹźdÄ&#x2026; lekkÄ&#x2026; pracÄ&#x2122; na 1/2 etatu.
MoĹźe byÄ&#x2021; praca w sklepie. 722-064-358.
(12306/2012)
OBCOKRAJOWIEC szuka staĹ&#x201A;ej pracy. 783-417-755.
POSPRZÄ&#x201E;TAM mieszkanie, zaopiekuje
siÄ&#x2122; starszÄ&#x2026; osobÄ&#x2026; lub dzieckiem. 782-429497.
(12102/2012)KUPON NA OGĹ OSZENIE DROBNE Z CENÄ&#x201E; za 1 zĹ&#x201A;KUPIÄ&#x2DC; samochĂłd do 1500 zĹ&#x201A;. 604-393162.
(12316/2012)SPRZEDAĹťKLIMATYZACJI- samochody osobowe
- samochody dostawcze i ciÄ&#x2122;Ĺźarowe
- maszyny rolnicze: â&#x2014;? ciÄ&#x2026;gniki
â&#x2014;? kombajny
Leszno Gronowo, MyĹ&#x203A;liwska 25
tel. 603-775-261, 65 529-08-54ELEKTRYK. 603-971-701.
(11755/2012)KUPIÄ&#x2DC; kaĹźde auto do zĹ&#x201A;omowania. OdbiĂłr wĹ&#x201A;asnym transportem. 721-971-142.
(12393/2012)KUPUJEMY auta do zĹ&#x201A;omowania. GotĂłwka i dokumenty od rÄ&#x2122;ki. 601-757-165,
(10822/2012)"POL-LEIM-HOLZ" POSZUKUJE
stolarzy, lakiernikĂłw. PODANIA: ul.
UsĹ&#x201A;ugowa 22, LESZNO, plh@plh.com.
(12365/2012)SERWIS NAPRAWA
DEZYNFEKCJA12172/2012BIURO REKLAM I OGĹ OSZEĹ&#x192;
pon.-pt. 7.30- 15.30KUCHNIA NIKA 2,60, ciemna jabĹ&#x201A;oĹ&#x201E;,
maĹ&#x201A;o uĹźywana - 450 zĹ&#x201A;. 502-994-081,
669-932-326.
(12447/2012)FIAT MAREA WEEKEND. 668-196453.
(12342/2012)BIURO REKLAM I OGĹ OSZEĹ&#x192;
OgĹ&#x201A;oszenia nie dotyczÄ&#x2026; motoryzacji i nieruchomoĹ&#x203A;ci/lokali.ASTRA II czÄ&#x2122;Ĺ&#x203A;ci. 603-455-410.
(12476/2012)
CZÄ&#x2DC;Ĺ&#x161;CI do FORDA ESCORTA, mk
7, 1,6 16V, ZETEC 90 KM, 1996 r.,
kompletny silnik ze skrzyniÄ&#x2026; biegĂłw,
okablowanie z komputerem i inne. Tel.
605-378-990.
CZUJNIKI ciĹ&#x203A;nienia powietrza w koĹ&#x201A;ach do REANULT LAGUNA 2003,
komplet 4 szt. - 400 zĹ&#x201A;. 603-668-780.
FIAT 126p/1991. 607-371-383.
(11995/2012)Do zamieszczonego kuponu
podpis19OGŁOSZENIA DROBNE - 1 SŁOWO: 1,30 ZŁ
Śmigla. Może być sezonowa – tel. 691154-675.SPRZEDAM duży dom po remoncie.
609-788-817.
(11837/2012)
SPRZEDAM segment w Boszkowie.
(12351/2012)STUDENTKA Kolegium Językowego w
Lesznie podejmie pracę sezonową. Tel.
663-532-057.ŚWIĘCIECHOWA, Leszno - dom, raty.
(12389/2012)KUPNOTANIO sprzedam lub wynajmę dom jednorodzinny w Śmiglu. Tel. 513-354-508.KUPIĘ namiot handlowo-targowy - TANIO. 502-672-370.LOKALENIERUCHOMOŚCISPRZEDAMSPRZEDAŻ42M2, bezczynszowe, 100 zł czynsz.
(12378/2012)DOM Frankowo, działka 1400 m ,
155.000 zł. 609-564-981. (12381/2012)
2DOM wolno stojący Irlandzka, 598.000
zł. 609-564-981.
(12384/2012)
DOM Zatorze 365.000 zł. 665-959-538.
(12382/2012)
DOM Zatorze - tanio. 602-488-782.
(12388/2012)
DOM z działką 1400 m 2, Lasocice,
75.000 zł. 609-564-981. (12383/2012)
DZIAŁKA budowlana Radosław, 1100
m2. 782-449-316.
(12136/2012)
DZIAŁKA z zabudowaniami - Osieczna.
(12415/2012)
DZIAŁKI: Rydzyna, Mórkowo, Kąkolewo, Wilkowice, Kłoda, Zaborowo.
(12392/2012)PIĘTRO domu: 4 pokoje, kuchnia, łazienka, duży taras - Leszno, Zaborowo.
505-423-227.
(12298/2012)54M2, Niemiecka, 155.000 zł. 609-564981.
(12373/2012)66M2, Ogrody, I p. 609-564-981.
(12380/2012)
83M2, Pawłowice, 4 pokoje. 665-959538.
(12375/2012)KOŚCIAN - CENTRUM - SPRZEDAŻ
RATALNA - MIESZKANIA 1-, 2-POKOJOWE. TEL. 501-261-095, 501-261192.
MIESZKANIE 3-pokojowe Niepodległości, Zamenhofa. 602-488-782.
(12387/2012)SPRZEDAM dom do remontu Chruścina. 691-820-514.
(11990/2012)POKOJE. 609-859-703. (12160/2012)DO WYNAJĘCIA
KAWALERKA. 65/520-86-80.
(12483/2012)JOLA zaprasza. 512-938-966.
(12443/2012)POKÓJ z kuchnią. 691-576-552.
(12418/2012)KLAUDIA. 723-710-878. (12463/2012)SALON fryzjerski 70 m2, Leszno. 609700-406.
(12449/2012)
WYNAJME lokal handlowy, 15 m2,
atrakcyjna lokalizacja. 697-39-97-97.
(12421/2012)
WYNAJMĘ garaż, Dekana. 601-737942.
(12198/2012)
WYNAJMĘ garaż - okolice TRAPEZU.
(12420/2012)
(12219/2012)NAUKABYCZKI. 514-310-411. (12314/2012)
KRYCIE - stanówka kucem tarantem,
130 cm. 722-027-209.
KUPIĘ dojarkę ALFA-LAWAL lub same
konwie. 663-931-294.
(12446/2012)
"MAKI" skup macior i knurów. Gotówka lub przelew. 609-630-005, 601-191944.
(8266/2011)
"MAKI" skup macior i knurów. 609630-005, 601-191-944. (12452/2012)KOŚCIAN - CENTRUM - WYNAJEM
(9363/2012)PROSIĘTA. 693-658-694.
(12450/2012)LESZNO - pokój pracującemu panu.
65/520-46-91.
(12427/2012)SPRZEDAM cielaki odchowane ras
mięsnych i krzyżowa. 663-976-035.MIESZKANIA: 1-pokojowe i 2-pokojowe i domy: Narutowicza, Ostroroga,
Armii Krajowej, Sułkowskiego. 602488-782.
(12386/2012)SPRZEDAM pszenicę, słomę baloty.
723-236-422.
(12445/2012)Do wynajęciaTOWARZYSKIE
0 Sylwia. 667-908-969.(12332/2012)665-706-340 NOWA.(12339/2012)669-176-503 blondynka. (12333/2012)
695-696-894. Marta.(12461/2012)ASIA zaprasza. 727-698-242.
(12444/2012)
pomieszczenie biurowe 70 m2,
lokal użytkowy 200 - 700 m2
–na hurtownię, salon sprzedaży
Lokalizacja: ul. Wolińska 19 w Lesznie
tel. 601 078 808ELZA, Górowska 38. 65/527-00-83.
(12335/2012)(12302/2012)ROLNICZESPRZEDAM mieszkanie 64 m2 w Kościanie. 604-262-917.
(12055/2012)DZIEWCZYNY dla każdego. 697-165911.
(12440/2012)POKÓJ. 665-455-815.SPRZEDAM garaż na Wieniawie 16,9
m2. Tel. 663-102-402, 665-214-466.SPRZEDAM garaż z kanałem, ul. Dekana. 505-689-335.
(12352/2012)DZIEWCZYNY. 603-701-639.
(12334/2012)(12474/2012)NIEMIECKI - korepetycje, tłumaczenia. 512-265-556.
(12106/2012)SPRZEDAM garaż, ul. Rejtana, koła
kościoła. 609-112-833. (12438/2012)BLONDYNECZKA. 795-908-926.
(12336/2012)POKÓJ. 665-314-428.MIESZKANIE Ostroroga. 698-713651.
(11760/2012)2OKAZYJNIE sprzedam pół bliźniaka w
Zaborowie, 140 m z garażem. 601-581043.
(12147/2012)Np.: ABC.1.Sprzedam rower gorski, tel…52M , 17 Stycznia , parter. 665-959-538.
(12379/2012)
2NIERUCHOMOŚĆ ul. Fabryczna. 602488-782.
(12391/2012)
NIERUCHOMOŚĆ na działce 1300 m ,
ul. Lipowa. 602-488-782. (12390/2012)Ogłoszenie może zawierać do 85 znaków (jako znak uważamy spację, znak interpunkcyjny, kod rubryki).
www.bildpresse.plMIESZKANIE do wynajęcia. 607-067767.
(12328/2012)BEZPOŚREDNIO sprzedam mieszkanie - Ostroroga, 3-pokojowe. 501-262893.
(12322/2012)DOMEK jednorodzinny Leszno, Dąbcze, Rawicz, Kąkolewo, parter 85 m2
+ poddasze, cena 199.000 zł + działka,
parter 100 m2 + poddasze, cena 229.000zł
+ działka. 510-148-210, 65/529-50-63,
(12478/2012)gazety „ABC”, a ogłoszenie wysłane do wtorku do godz. 15.30 ukaże się w najbliższym piątkowym wydaniu
gazety „ABC” na stronach ogłoszeń drobnych. Koszt ogłoszenia wynosi 9 zł netto (11,07 zł brutto).48M , Kiepury, 155.000 zł. 665-959-538.
(12376/2012)56M2, Zatorze, 164.000 zł. 609-564-981.
(12374/2012)BLIŹNIAK Gronowo, Strzyżewice,
Rawicz, Gostyń, Kąkolewo, parter +
poddasze 120 m2, cena 199.000 zł +
działka. 510-148-210, 65/529 50 63,
www.smigielski.net.plJeśli wyślesz SMS-a do piątku do godz. 15.30, twoje ogłoszenie ukaże się w najbliższym wtorkowym wydaniuMIESZKANIE 40 m2. 609-859-703.56M2, Ostroroga, 196.000 zł. 665-959538.
(12377/2012)BLIŹNIAK Dąbcze, parter 100 m2 +
poddasze. Cena od 199.000 zł + działka.
510-148-210, 65/529-50-63, www.smigielski.net.pl
(12481/2012)Wyślij SMS-a pod numer 79567 o treści:
ogłoszenia bez polskich znaków, pamiętając o odstępach między wyrazami.46M2, Zwycięstwa, parter, 129.000 zł.
609-564-981.
(12372/2012)
2BLIŹNIAK Dąbcze, parter 85 m 2 +
poddasze. Cena od 169.000 zł + działka.
(12479/2012)Ogłoszenia drobne przez SMSATRAKCYJNA. 514-744-274.
(12462/2012)
ATRAKCYJNA. 783-118-023.
(12338/2012)
(12460/2012)MAŁGOSIA. 783-118-023.
(12337/2012)
MIŁA. 880-829-916.(12466/2012)NADINN. 724-557-260. (12465/2012)
(12442/2012)Kody rubryk:
9 KupnoBRUKARSTWO, ogrodnictwo, wypożyczalnia sprzętu. 603-209-878.
(8944/2012)
DOCIEPLENIA, szpachlowanie, regipsy, płytki. 724-849-559. (11425/2012)
(11756/2012)
KARCHER: samochody, dywany. Leszno, 693-357-363.
MALOWANIE, szpachlowanie, wykańczanie wnetrz. 606-318-359.
(12304/2012)NAPALONA nimfomanka. 503-403123.
(12484/2012)MALOWANIE, tapetowanie szpachlowanie, tanio, 661-322-315.
(11710/2012)NOWA BLONDYNKA 795-620-919.
(12464/2012)NAPRAWA telewizorów, rtv. 606-142575.
(9225/2012)POZNAM pannę, wdowę lub rozwódkę,
mężatkę, pomogę finansowo - warto.
607-720-902.OGÓLNOBUDOWLANE - brukowanie, klinkier, docieplenia. 601-737-767.
(12002/2012)PUSZYSTA full. 721-689-942.
(12441/2012)OGÓLNOBUDOWLANE - kompleksowo, remonty, rozbiórki. 605-635-588.
(8567/2011)SPRAGNIONA 40-latka. 789-452-344.
(12485/2012)ZDROWIEOGÓLNOBUDOWLANE, kompleksowe wykończenia wnętrz. 693-854-774.
(10870/2012)POTENCJA. Leszno. 697-454-739.
(11753/2012)PŁYTKI, panele, rygipsy, klinkier. 691816-558.
(8855/2012)ODDAM DARMOPOSADZKI tanio. 663-369-660.
(11838/2012)2 koty dorosłe, nauczone czystości. Tel.
724-849-578, 515-209-428.
2 półroczne szczeniaki owczarka niemieckiego krótkowłosego. 667-296-748.
(12397/2012)PRODUKCJA siatki ogrodzeniowej,
montaż-akcesoria. 697-260-040.
(9437/2012)
www.przeprowadzki9060.pl - tanio. 50745-70-70.
(11664/2012)ZADZWOŃ
DO FACHOWCAPRZYŁĄCZA wod-kan, drenaże, rozsączanie. 785-259-355. (10816/2012)0 Usługi tartaczne www.opal-leszno.pl
(5595/2011)SIATKI ogrodzeniowe - producent - akcesoria. 604-715-425.
(10496/2012)BEZINWAZYJNE osuszanie budynków. 601-853-724.
(10875/2012)TYNKI maszynowe gipsowe, tradycyjne. 693-854-774.
(10871/2012)BEZPYLOWE cyklinowanie, parkiety,
(10731/2012)TYNKI maszynowe - profesjonalnie.
605-906-363.
(11473/2012)BEZPYŁOWE CYKLINOWANIE,
BRUKARSTWO, kompleksowo, profesjonalnie. 728-506-032. (11712/2012)USŁUGI BRUKARSKIE. 667-658-315.
WWW.MEBLELESZNO.PL, szafy, kuchnie, biura. 65/526-86-83.
(8921/2012)
WYKOPY minikoparką www.art-kop.pl
(10918/2012)RELAKS20▲Na zdjęciu Bartuś. Nadesłała je Magdalena Rosadzińska z Luboni.Gostyń POD KOPUŁĄ
16.00, 18.00 – Piraci (3D) – animowany/przygodowy prod. USA-ang.
20.00 – American Pie: Zjazd absolwentów – komedia/romans prod. USALeszno KINO-TEATR
wtorek, środa, czwartekRawicz PROMIEŃ
wtorek, środa13.00 – Kopciuszek. Inna historia
– animowany prod. fr.
15.00 – Avengers – akcja/fantasy/komiksowy prod. USA (dubbing)
18.15 – Kopciuszek. Inna historia
20.15 – Avengers (napisy)16.00 – Goryl Śnieżek w Barcelonie
– animowany/familijny prod. hiszp.
18.00 – Tulisie: Przygoda w słonecznej krainie (3D) – animowany prod.
20.00 – Projekt X – komedia prod. USA
(j)HUMORwprost:
– Hej, kolego, nudzisz się, prawda?
– Nie aż tak...Dwaj studenci Akademii Muzycznej rozmawiają na temat pracy
– Słuchaj, może przepiszesz ostatnie dzieło profesora od końca.
– Tak, wyszła symfonia Beethovena.
Po hucznej imprezie budzi się
brać studencka i słychać taki oto
– Coooo dziś mamy?
– Wtorek chybaaaa...
– Nie tak dokładnieee... sesja zimowa czy letnia?
Do siedzącego w barze samotnego przystojnego faceta podchodzi
niezbyt urodziwa dziewczyna i pyta333
Dwóch bardzo biednych rybaków
złowiło złotą rybkę.
– Jeżeli zwrócicie mi wolność,
spełnię po jednym waszym życzeniu.
– Chcę być bogaty! – mówi uradowany pierwszy.
Zazdrosny kolega na to:
– A ja chcę, by był biedny!
Spotykają się dwaj informatycy.
Jeden zagaduje:
– Super, tylko palce mnie strasznie
– Wczoraj na czacie mieliśmy
imprezę i całą noc śpiewaliśmy.
Zebrała (j)Rozwiązanie powstanie po przeniesieniu liter oznaczonych cyframi od 1 do 18 do tabelki
SKDY¯URYAPTEKcałodobowo
GOSTYŃ – ZDROWIE, ul. Kolejowa 12, tel. 65 572 20 05
GOSTYŃ – ROMFARM, ul. Władysława Łokietka 2, tel. 65 572 02 89
GÓRA – LAWENDOWA, pl. Bolesława Chrobrego 21, tel. 65 543 36 84PRTELEFONY ALARMOWE
KOSZYKÓWKAKOSZYKÓWKAZagrają dla Kacpra
16 czerwca na Orliku przy II
LO w Lesznie odbędzie się Charytatywny Turniej Koszykówki
Ulicznej „Gramy dla Kacpra”.
Całe wpisowe z imprezy zostanie
przekazane na leczenie 18-letniego
Kacpra Poliwczaka z Lasocic, który choruje na ziarniniakowatość
Wegenera.
Zawody rozpoczną się o godzinie
9, a poprowadzą je wolontariusze z II
LO. Rywalizacja odbywać się będzie
U-18, czyli zawodnicy urodzeni
w 1994 roku i młodsi oraz open
kobiet i mężczyzn. Wpisowe dla
pierwszej z nich wynosi 30 zł, a dla
dwóch pozostałych po 50 zł. Drużny muszą się składać z minimum
trzech zawodników. Gra prowadzona
będzie przez 10 minut lub do zdoby-cia 10 punktów. Zwycięski zespół
otrzyma puchar, a pozostałe ekipy
na podium nagrody, medale i dyplomy. Dodatkowo każdy uczestnik
otrzyma pakiet startowy, w którym
będzie woda, smycze, gadżety oraz
zniżki do sklepów koszykarskich.
Rozegrany zostanie również konkurs
wsadów oraz rzutów za 3 punkty.
Do kupienia będzie ciasto, a imprezie towarzyszyć będą występy
zespołów muzycznego i tanecznego.
Będą też konkursy dla publiczności.
Formularz zgłoszeniowy należy
przesłać pod adres: streetkoscian@
tlen.pl z tytułem Gramy dla Kacpra.
telefonu: 663-603-263.
(ceg)LEKKOATLETYKABrąz i życiówkaZabawa i sprawdzian
W Rawiczu rozegrano Ogólnopolski Turniej Mini-Koszykówki
Dziewcząt 10- i 11-letnich. Startowało 9 zespołów. Spośród naszych
ekip najlepsza była Tęcza SP nr
7 Leszno, zajmując 3. miejsce.
Olimp Rawicz, Olimp SP nr 1
Rawicz i SP nr 5 Rawicz zajęły
lokaty 5.-7.
Mecze eliminacyjne rozgrywano w trzech grupach. W pierwszej
z nich zwyciężył Olimp Rawicz
przed Olimpem SP nr 1 Rawicz
i Ineą Poznań. W drugiej MKS MOS
Wrocław przed Tęczą SP nr 7 Leszno
i SP nr 5 Rawicz. W trzeciej AZS
Profisoft Poznań przed MKS Opalenica i MUKS Poznań. Zespoły,
które zajęły miejsca 1.-2. w grupach
zagrały w półfinałach, w których
Tęcza pokonała Olimp 39:30, MOS
Wrocław wygrał z MKS Opalenica 46:20, a AZS Poznań rozgromił
Olimp SP nr 1 86:6. Zwycięzcy
z tych par zagrali o miejsca 1.-3.
Tęcza SP nr 7 przegrała z MOS Wrocław 13:43 i AZS Poznań 19:32.
Przegrani z par półfinałowych zagrali o miejsca 4.-6. Olimp Rawicz
przegrał z MKS Opalenica 13:50
i wygrał z Olimpem SP nr 1 40:18.
Olimp SP nr 1 uległ MKS Opalenica
7:42. Zespoły z 3. miejsc w grupach
eliminacyjnych zagrały dwumecze
o lokaty 7.-9. SP nr 5 Rawicz wygrała z MUKS Poznań 41:23 i 23:17
oraz z AZS Poznań 22:20 i 28:17.
W turnieju zwyciężył MKS MOS
Wrocław przed AZS Profisoft Po-JUDONa matach
 Michał Wróblewski i Mateusz Chmieliński razem z trenerem Szoku
Bojanowo Maciejem Ratajczakiem.Michał Wróblewski z Szoku Bojanowo został brązowym medalistą
mistrzostw Polski juniorów w 10boju rozegranych w Białogardzie.
Zdobył 6398 pkt, bijąc rekord
Przepustkę na MP Wróblewski
wywalczył w maju we Wrocławiu
uzyskując 6063 pkt. Rok temu
w krajowym czempionacie zajął
12. pozycję (5648 pkt). W tym roku
oczekiwania zawodnika i jego trenera Macieja Ratajczaka oscylowały
wokół 5. miejsca, ale wzrosły już po
pierwszym dniu startów w Białogardzie, bo Wróblewski prowadził
w wielobojowej klasyfikacji i miał
szanse na medal. Wszystko zależało
jednak od jego wyników na 110 ppł,
w rzucie dyskiem i w skoku o tyczce.
– Te konkurencje są dla naszych
zawodników o tyle trudne, że na stadionie w Bojanowie nie posiadamy
rzutni do dysku, skoczni do tyczki
i nie możemy biegać na tartanie
więcej niż czterech płotków – mówi
Maciej Ratajczak. – Michał pokazał jednak wolę walki, poprawił
kilka rekordów życiowych – przede
wszystkim na 110 m przez płotki, bo
o pół sekundy i wygrał rzut dyskiem.
Przed rzutem oszczepem zajmował
piąte miejsce ze stratą około 150punktów do lidera i 106 punktów
do wicelidera klasyfikacji. W rzucie
oszczepem przegrał z liderem tylko
o 2 m, zbliżając się do drugiego
miejsca na 50 „oczek”. O rozdaniu
medali zadecydował bieg na 1500
m, w którym był drugi i poprawił
rekord życiowy o ponad 10 sekund!
Do srebrnego medalu zabrakło mu
tylko 11 punktów, co w biegu na 1500
m oznacza tylko półtora sekundy.
Miejsca i wyniki Wróblewskiego
100 m – I m. 11.16 (r.ż), skok w dal
– III m 6.67 (r.ż), pchnięcie kulą – IV
m. 12.79, skok wzwyż – VII m. 172,
400 m – IV m. 52.14, 110 m ppł – VI
m. 15.93 (r.ż), rzut dyskiem – I m.
38.80 (r.ż), skok o tyczce – VIII m.
3.10 (r.ż), rzut oszczepem – IV m.
44.30 (r.ż), 1500 m – II m. 4:49.49
(r.ż).
– W wielobojach to pierwszy medal MP dla naszego klubu od czterech lat – zaznaczył Ratajczak.
Na MP w Białogardzie w 10-boju,
ale w kategorii seniorów, startował
także wychowanek Szoku Mateusz
Chmieliński (nominalnie młodzieżowiec), obecnie AZS-AWF Warszawa, zajmując 4. miejsce (7009
pkt) i uzyskując mistrzowską klasę
sportową.Reprezentanci UKS Junior
Lipno wzięli udział w dwudniowych zawodach zorganizowanych
W Otwartym Międzynarodowym
Pucharze Polski Młodzików i Młodziczek na matach stanęło około
350 zawodników i zawodniczek z 40
klubów. Klub z Lipna reprezentowali
Agnieszka Olizar i Mariusz Rybiński. Agnieszka obiecująco rozpoczęła rywalizację wychodząc ze swojej
grupy eliminacyjnej wagi 70 kg.
Niestety, w walce o finał popełniła
błąd taktyczny i zakończyła starty
na 3. miejscu. Dużo mniej szczęścia
miał jej klubowy kolega. Mariusz,
startujący w kategorii 73 kg, dobrze
zaczął zawody wygrywając dwie
pierwsze walki przed regulaminowym czasem. W walce o ćwierćfinał
trafił na silnego przeciwnika i uległ
mu. Ostatecznie zajął 7. pozycję.
W drugim dniu imprezy rozgrywano Otwarty Puchar Polski Juniorów i Juniorek. Lipno reprezentowała Agnieszka Dyba w kategorii wagowej do 63 kg. I znów, po dobrym
początku i wygranej z zawodniczką
z Poznania, przyszły porażki, które
sprawiły, że zajęła 9. miejsce.
– Bardzo cieszymy się z brązowego medalu Agnieszki Olizar, który
potwierdza jej wysoką formę – powiedział trener Mariusz Bąkowski.
– To jej trzecie zwycięstwo w tym
roku i mam nadzieję, że nie ostatnie.
Natomiast Agnieszka Dyba wraca do
formy po kontuzji kolana i na pewno
niebawem odzyska dobrą formę. LLFot. J. Witczak
 Fragment grupowego meczu Tęczy SP nr 7 Leszno z SP nr 5 Rawicz,
wygranego przez leszczynianki 42:6.znań i Tęczą SP 7. Wybrano najlepsze zawodniczki w poszczególnych
zespołach. W naszych: Tęcza SP
nr 7 Leszno (trenerka Hanna Komorowska) – Martyna Kowalska,
Olimp Rawicz (trener Jerzy Bawolski) – Klaudia Grońska, Olimp SP
nr 1 Rawicz (trener Jerzy Bawolski)
– Anna Kędzia, SP nr 5 Rawicz
(trenerka Marta Cieślak) – Zofia
Świerczyńska.
Turniej zorganizowany przez
Olimp Rawicz i tamtejszą SP nr 1
kończył sezon, w którym zawodniczki w wieku 10-11 lat uczestniczyływ rozgrywkach mini-koszykówki.
Rywalizacja w Rawiczu była dla
nich kolejną nauką, doskonaleniem
elementów gry.
– Dla dziewcząt w tym wieku taki
turniej to z jednej strony w pewnym
sensie zabawa, z drugiej sprawdzian
dotychczasowych umiejętności i początek prawdziwej rywalizacji sportowej – powiedział Jerzy Bawolski,
trener Olimpu i Olimpu SP nr 1
Rawicz. – Od następnego sezonu
będą uczestniczyły w wielkopolskich
rozgrywkach minikoszykówki młoJ.W.
dziczek młodszych.BASEBALLCzekają na rywala
Demony Miejska Górka zakończyły na pierwszym miejscu rozgrywki rundy zasadniczej w grupie południowej I ligi. W ostatnich
meczach pokonali u siebie Jastrzębia Jastrzębie 16:1, przegrali z nim
w rewanżu 4:11 oraz wygrali na
wyjeździe z Caperem Kędzierzyn
Koźle 8:4 i 17:9.
W pierwszym meczu już po
pierwszej zmianie gospodarze prowadzili 6:0, wykorzystując liczne
błędy zespołu ze Śląska. W drugiej
odsłonie Demony straciły tylko jeden
obieg, później m.in. po hitach zdobyły kolejne 7 pkt. W piątej zmianie
dołożyły trzy „oczka”, powiększając
przewagę do 15 pkt, która spowodowała zakończenie meczu przed
– Przede wszystkim zagraliśmyFot. J. Witczak
 W pierwszym meczu Demonów
z Jastrzębiem w zespole gospodarzy jednym z wyróżniających
się miotaczy był Krzysztof Nowak.dobrze w obronie – powiedział Bartosz Kusztelak, trener Demonów.
– W całym meczu w defensywie popełniliśmy tylko jeden błąd. Wyróżnić
należy miotaczy Joachima Latuszka
i Krzysztofa Nowaka, którzy narzutami piłki nie pozwalali rywalom
zdobywać punktów.
Zwycięstwo zapewniło Demonom pierwsze miejsce w tabeli,
dlatego w drugim meczu trener gospodarzy wystawił całkiem odmłodzony skład, dając szansę ogrania się
zmiennikom – juniorom i kadetom.
Na pozycji miotacza zadebiutowali
Marcin Wolny i Marcin Niwczyk.
Pojedynek był wyrównany. Wynik
został otwarty w trzeciej zmianie
na korzyść gości. Gospodarze odpowiedzieli 1 pkt. Później znów
punktowali zawodnicy ze Śląska,
wykorzystując małe doświadczenie
młodych miotaczy Demonów.
W Kędzierzynie Koźlu miejskogórecki zespół także zagrał głównie
młodzieżowym, nabierającym doświadczenia składem, ale za rywala
miał najsłabszy zespół grupy południowej, który poniósł same porażki.
Goście wygrali zdecydowanie 8:4
i 17:9.
Zespoły grupy północnej nie zakończyły jeszcze rundy zasadniczej.
Na razie prowadzą Piraci Władysławowo przed Schabami Warszawa
i Cometsem Mazowsze, ale po następnych meczach kolejność miejsc
może ulec zmianie. Z jednym z tych
rywali (zespołem z drugiego miejsca) Demony zmierzą się w półfinale
play-off. Stawką finału będzie awans
do ekstraligi.SPORT22
SZERMIERKALEKKOATLETYKAEuropejski Festiwal
Poznań był w sobotę i niedzielę
areną kolejnej edycji Europejskiego Festiwalu Szermierki. Licznie
reprezentowani byli w nim leszczyńscy floreciści.
W pierwszym dniu zawodów na
planszach nowej hali UAM pojawiły
się dziewczęta. W kategorii dzieci
13. była Kinga Pijaczyńska z Polonii
1912 Astromal. Miejsca pozostałych
naszych zawodniczek: 26. Michalina Machowiak, 30. Jagoda Juskowiak (obie IKS Jamalex), 31. Maria
Sadowska (Polonia), 38. Adrianna
Neczyńska, 39. Zuzanna Polewicz,
39. Anna Radajewska, 43. Paulina Przybyłek, 50. Klaudia Kachel,
52. Jagienka Szłapka, 57. Klaudia
Trzcińska, 58. Anna Szczykutowicz,
61. Daria Klimpel (wszystkie IKS
Jamalex), 67. Sandra Tulewicz (Polonia), 69. Maria Adamczak, 69.
Julia Chmielarz (obie IKS Jamalex)
i 72. Julia Rygus (Polonia). Wśród
młodziczek dobrze radziła sobie
Renata Tomczak z IKS Jamalex,
która dotarła do finałowej ósemki.
Ostatecznie była 5. Jej klubowa koleżanka – Marta Kaczmarek zajęła 9.
miejsca. Lokaty pozostałych leszczynianek: 13. Agnieszka Pijaczyńska,
14. Jagoda Dyba (obie Polonia),
16. Ewelina Kolak (IKS Jamalex),18. Malwina Jurga (Polonia), 22.
Patrycja Białkowska (Polonia), 28.
Anna Zamelek (IKS Jamalex) i 33.
Weronika Król (Polonia). W gronie
juniorek młodszych mieliśmy tylko
jedną zawodniczkę. Anna Kreczetowska z Polonii ukończyła zawody
na 21. miejscu.
Niedziela stała pod znakiem rywalizacji chłopców. Najliczniejszą
grupę leszczynian mieliśmy wśród
najmłodszych. W grupie żaków 17.
był Mikołaj Skrzypczak z Polonii,
33. Kamil Piotrowski i 40. Mikołaj Słomiński (obaj IKS Jamalex).
Wśród dzieci 21. był Konrad Topolski, 39. Paweł Nehring, 57. Emilian
Pajzert, 58. Filip Kaźmierczak, 68.
Dawid Sobczak, 69. Iwo Błocian,
70. Jędrzej Zielonka, 72. Jakub Woźniak, 75. Maksymilian Malcherek,
79. Wojciech Grabias (wszyscy IKS
Jamalex), 80. Kacper Dajewski (Polonia), 86. Marcin Lech, 86. Jakub
Maślak i Tomasz Kowalski (wszyscy
IKS Jamalex). W młodzikach 23. pozycję zajął Adrian Wojtkowiak (IKS
Jamalex), a w juniorach młodszych
12. był Mikołaj Rygus (Polonia),
13. Mateusz Gluma (IKS Jamalex),
17. Maciej Miętki, 18. Mikołaj Wietrzykowski i 23. Piotr Niedzielski
(wszyscy Polonia).SUMOSrebrne mistrzostwa
W Ropczycach odbyły się mistrzostwa Polski kadetów i juniorów w sumo. Był to ostatni etap
eliminacji, a zarazem sprawdzian
przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy na Ukrainie.
To sprawiło, że w imprezie
uczestniczyła rekordowa liczba aż
441 zawodników i zawodniczek z 32
klubów z całego kraju. W tym doborowym towarzystwie dobrze zaprezentowali się przedstawiciele UKS
Samson Kobylin. Kilkoro z nich
stanęło na podium.
Złoty medal w grupie juniorek
w wadze 65 kg wywalczyła niepokonana od kilku lat w tej kategoriiJagoda Jochaniak. Srebrny medal
w wadze +70 kg zdobyła Magdalena
Kandzierska. Wśród juniorów triumfatorem w wadze +100 kg został
Dawid Krzyżosiak, srebrny medal
w wadze 100 kg wywalczył Piotr
Polny, a brązowe krążki zdobyli:
w wadze 90 kg Sebastian Alcer oraz
w wadze 80 kg Krzysztof Swora.
Juniorzy i juniorki UKS Samson
Kobylin w klasyfikacji zespołowej
zajęli drugie miejsce, ulegając tylko
gospodarzowi mistrzostw. Warto
dodać, że sumo od niedawna jest
dyscypliną zaliczaną do w punktacji sportowego współzawodnictwa
dzieci i młodzieży.Fot. archiwum
 Ekipa UKS Samson Kobylin.Grand Prix Leszna
odbędzie się w środę w Lesznie
mityng Grand Prix. Zawody są
Będzie to już szósta edycja imprezy. W tym roku obsadzonej dość
mocno, gdyż wielu lekkoatletów
szuka jeszcze możliwości uzyskania
olimpijskich kwalifikacji.
– Wiele zależeć będzie od tego,
co wydarzy się w weekend w Bydgoszczy – mówił Krzysztof Ptak,
szkoleniowiec Astromalu/Krokusa
i jeden z organizatorów zawodów w Lesznie. – Być może część
z uczestników mityngu Enea przyjedzie do nas.
W chwili, gdy kończyliśmy to
wydanie gazety, nie była jeszcze znana ostateczna lista startowa Grand
Prix Leszna. Zamykano ją w poniedziałek o godzinie 20. Pewne było
natomiast, że na obiekcie lekkoatle-tycznym w kompleksie Stadionu
Smoczyka zobaczymy m.in. Daniela
Dąbrowskiego ze Śląska Wrocław,
czterystumetrowca, który startował
na igrzyskach w Pekinie i Grzegorza
Zimniewicza z Achillesa Leszno,
który niedawno wraz z kolegami ze
sztafety 4x100 m uzyskał minimum
na igrzyska w Londynie. Spodziewani byli także: czołowa polska
trójskoczkini Małgorzata Trybańska
oraz najprawdopodobniej Weronika
Wedler z AZS-AWF Wrocław, brązowa medalistka MME w biegu na
Jak już wcześniej informowaliśmy chęć startu w leszczyńskich
zawodach wyrazili też egzotyczni
goście. Na starcie powinniśmy zatem
zobaczyć lekkoatletów z Bahrajnu,
Kuwejtu i Izraela.
Rywalizacja rozpocznie się w środę o godzinie 16 i potrwa około 2,5
do 3 godzin. Panie biegać będą na100, 200, 400, 1500 i 2000 metrów,
w sztafetach, a także skakać wzwyż,
trójskoku i pchać kulą. U panów
przewidziano biegi na: 100, 200,
400, 800 i 3500 metrów z przeszkodami, sztafety oraz trójskok, skok
wzwyż, w dal i kulę.
Sponsorami mityngu są: Urząd
Miasta Leszna, BZ WBK oraz Urząd
Marszałkowski. W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy. Wstęp
– Przy okazji środowych zawodów
dojdzie do uroczystego pożegnania
Lilianny Zagackiej, która zakończyła
sportową karierę – poinformował
nas Ptak.
Dodajmy, że to jego podopieczna,
jedna z najbardziej utytułowanych
zawodniczek Astromalu/Krokusa,
która reprezentowała Polskę na
igrzyskach olimpijskich w Atenach
(ceg)PIŁKA NOŻNAMecz stulatków w Kościanie
W ramach XXVI Dni Kościana
i z okazji 100-lecia sportu w tym
mieście towarzyski mecz piłki nożnej rozegrały Obra 1912 Kościan
Obydwa kluby w tym roku obchodzą stulecie istnienia. Pierwszoligowcy zwyciężyli 3:0 (2:0).
W pierwszej połowie obydwa gole
zdobył Łukasz Grzeszczyk, a rezultat w 63. min z rzutu karnego ustalił
Piotr Reiss. W tym meczu „zieloni”
wystąpili w nowych strojach retro,
przygotowanych na stulecie klubu.
Po spotkaniu wszyscy chętni
boiska z logotypami Obry i Warty.
Była też okazja do zrobienia sobie
pamiątkowych zdjęć z piłkarzami.
Szczególnie oblegany był Piotr Re(dab)
iss.Klasa okręgowa
Olimpia – Racot
Juna-Trans – Brenewia
Orla – Krzemieniewo
Awdaniec – Kaszczor
Sparta – Wisła
Rydzyniak – Orkan
Włoszakowice – Krobianka
Pudliszki – RawiaFot. D. Borowski
 Jako pierwszy tort zaczął kroić Piotr Reiss.Klasa A
2:4Tabela
31 71 90:36
31 63 70:40
31 58 63:40
4. Pogoń Śmigiel
31 54 48:37
5. Olimpia St. Lubosz
30 53 83:47
6. Juna-Trans St. Oborzyska 31 47 72:54
7. Wisła Borek
31 42 41:52
30 39 55:49
9. Zjednoczeni Pudliszki 31 39 57:71
10. Orkan Chorzemin
31 39 34:41
31 39 66:86
12. Sparta M. Górka
31 38 62:62
31 37 46:62
32 36 54:58
15. Brenewia Wijewo
31 28 40:73
16. Awdaniec Pakosław 31 26 44:80
17. Sokół Kaszczor
31 26 54:91grupa I
Czeluścin – Tęcza/Osa
Chwałkowo – Korona
Lew – Kania
Wielkopolanka – Ruch
Mas-Rol – Rolgos
Pelikan Dębno – pauza
Orzeł Lipno – pauza5:2
0:2grupa II
Promień – Głuchowo
Gwiazda – Boguszyn
Bucz – Znicz
Czempiń – Czacz
Kormoran – Sokół Wł.
Rywal/Klon – Sporting
LUKS – Rywal1:2
1:1Tabela
2. Sokół Chwałkowo
3. Tęcza/Osa Osieczna
5. Grom Czeluścin
7. Rolgos Sowiny
12. Korona Wilkowice21 56 96:14
21 45 49:27
21 43 53:29
21 42 65:32
21 36 42:24
21 33 46:51
20 29 25:30
21 26 37:65
21 17 26:38
21 16 32:69
21 11 19:65
22 7 17:801. Grom Czacz
2. Gwiazda Siedlec
3. LZS Głuchowo
9. Znicz Obra
10. LUKS St. Bojanowo
11. Rywal/Klon Mochy
13. Sporting Przemęt
14. Sokół Włoszakowice25 57 65:26
25 50 62:29
25 43 48:44
25 42 51:46
25 39 51:34
25 37 48:46
25 36 53:55
25 33 31:32
25 33 36:44
25 31 51:61
25 30 44:60
25 23 39:67
25 23 32:55
25 23 46:59
(ceg)23SPORT
ŻUŻELEkstraliga po nowemu?
Zarobki żużlowców uzależnione od KSM, wprowadzenie drugiego biegu juniorskiego, tylko jeden wyścig nominowany i zniesienie limitu zawodników z GP. To najważniejsze regulaminowe zmiany zatwierdzone w ubiegłym tygodniu przez Zgromadzenie Wspólników Speedway Ekstraligi. Mają obowiązywać od sezonu 2013.
Nowy Regulamin Finansowy
zakłada,że wydatki każdego klubu na
drużynę nie będą mogły przekroczyć
w sezonie kwoty 4,5 miliona złotych
netto, a zarobki zawodników nie będą jak do tej pory - wynikiem porozumienia i zawartego kontraktu między żużlowcem i klubem, a będą uzależnione od osiągniętej na koniec poprzedniego sezonu Kalkulowanej Średniej
Na wynagrodzenie zawodnika będą
składały się dwa czynniki - zaliczka na
wykonanie kontraktu i wynagrodzenie
za zdobyte punkty. Zatwierdzony Regulamin Finansowy poza ograniczeniami wydatków zakłada również, że cała
powierzchnia reklamowa zawodników
będzie do dyspozycji klubów i tylko
kluby będą mogły zawierać umowy
na sprzedaż tej powierzchni.
Wprowadzone zostaną również
opłaty transferowe pobierane od klubów, a uzależnione od KSM-u zawodnika zmieniającego barwy klubowe, długości kontraktu i łącznej liczby nieprzerwanych lat startów w klubie, do którego zawodnik miał ustaloną przynależność.
Propozycje Regulaminu Finan-sowego spotkały się z ostrym protestem zawodników, którzy nie zgadzają się na limity płac i odebranie im powierzchni reklamowych. Uważają, że
te zmiany wprowadzono bez konsultacji z nimi i straszą – chodzi o związek zawodowy żużlowców – że pójdą do sądu.
Ekstraliga ustaliła także zasady
określania KSM dla zawodników, którzy nie uzyskali średniej KSM za poprzedni rok. Zawodnik, który uzyska
licencję Ż po raz pierwszy będzie miał
KSM 2,50. Zawodnik z Grand Prix od
numeru 1 do 15 - 9,50. Pozostali zawodnicy krajowi i zagraniczni 6,50.
Zgromadzenie Wspólników zatwierdziło również zmiany w Regulaminie Drużynowych Mistrzostw Polski. Najważniejszą jest dodanie drugiego biegu juniorskiego. Od sezonu
2013 młodzieżowcy będą rywalizować w wyścigach nr 2 i 8. Wprowadzono również zapis, że na pozycjach
juniorskich (numery startowe 6 i 7 oraz
14 i 15) będą mogli być zgłoszeni zawodnicy młodzieżowi, których KSM
jest nie większe niż 4,00.
Zniesiony zostanie limit zawodników z Grand Prix, którzy będą mogliŻEGLARSTWORegaty na DominickimFot. M. WlekłyZałoga Ogniska TKKF Budowlani przy LOB S.A. w Lesznie wygrała 46. Regaty o Puchar Jeziora
Dominickiego.
Impreza odbyła się przy okazji
Dni Leszna. Stanowiła ona jednocześnie 6. Memoriał Marcela Andrzejewskiego. To trofeum, jak również główna nagroda, przypadły załodze TKKF Budowlani, którą tworzyli: Ryszard Sprengel - sternik,
Wioletta Krauze i Tadeusz Krauze.
Wyprzedzili oni ekipę ZHP Leszno
(Szymon Ostanowicz - sternik, Zenon Kurt i Piotr Majorczyk) oraz nie-zrzeszonych z Leszna (Mieczysław
Wojciechowski - sternik, Jacek Frączek i Ignacy Frączek.
Dodatkowe trofea przyznano
załogom: niezrzeszeni - za pierwsze miejsce w pierwszym dniu regat, ZHP Leszno za pierwsze miejsce w drugim dniu regat oraz najmłodszej załodze imprezy (Sebastian Krauze - sternik, Maciej Ratajczak i Marcin Stachowiak). Ufundowały je w kolejności: wójt gminy
Włoszakowice, ﬁrma Werner Kenkel
oraz restauracja Ramzes we Włosza(ceg)
kowicach.startować w jednej drużynie.
W rundzie ﬁnałowej rozgrywek,
aby mecz został uznany za rozegrany,
będą musiały zakończyć się wszystkie biegi. Nie dojdzie więc do powtórki sytuacji sprzed roku, gdy w półﬁnale ligi pomiędzy zespołami z Gorzowa
i Zielonej Góry pierwszy mecz zakoń-czył się po 8 biegów z powodu opadów, a rewanż został rozegrany bez
Na wszystkie mecze części ﬁnałowej rozgrywek powołane będzie Jury
Zawodów. Sędzia lub Jury Zawodów
będzie mogło w dniu meczu odwołać
go lub przerwać, jeśli już się rozpoczął,jeśli pojawią się przyczyny lub nadzwyczajne okoliczności, dla których
mecz nie może być odpowiednio rozegrany lub kontynuowany. Zapis ten
jest widoczną konsekwencją sytuacji,
do jakiej doszło 13 maja podczas meczu Stali Gorzów ze Stelmetem/Falu(ceg)
bazem Zielona Góra.▲W nowym sezonie czekają nas regulaminowe zmiany.Fot. E. BaldysKARTINGINie tylko w Polsce
Na Kartodromie w Gostyniu
odbyły się III i IV runda zawodów
Rotax Max Challenge Polska. Ich
organizatorem był Automobilklub
Zawodnicy startowali w sześciu kategoriach wyścigowych: Micro Max, Mini Max, Junior Max, Senior Max, DD2 Max i DD2 Masters.
Oprócz tego na torze w Gostyniu zaprezentowali się najmłodsi sportowcy, w wieku od 4 do 7 lat, nie posiadający jeszcze licencji kartingowej.
Wystartowali oni w dwóch kategoriach pokazowych: Puffo i Micro
Max. Poszczególne kategorie różniły się przede wszystkim wiekiem
zawodników oraz osiągami ich silników.
Trzecia runda przebiegła bardzo
sprawnie, bez jakichkolwiek komplikacji organizacyjnych i pogodowych. Po wyścigach przedfinałowych i finałowych w poszczególnych kategoriach zwyciężali: Micro
Max - Marcel Kuc, Mini Max - Damian Wiśnicki, Junior Max - Toni
Nowosad, Senior Max - Marcin Kapkowski, DD2 Max - Rafał Berdysz,
DD2 Masters - Adam Kucharski.
Emocje zdecydowanie wzrosły
drugiego dnia. Pojawiały się kary
czasowe dla zawodników, a także
ostrzeżenia związane z nieprzepisowym zachowaniem na torze. Całe
zawody zostały nieco opóźnione ze
względu na konieczność interwencji
służb medycznych podczas wyścigu
przedﬁnałowego kategorii Mini Max.
Doszło wówczas do kolizji czterech
zawodników na pierwszym zakręcie. Wyścig został przerwany, a za-wody wznowione po krótkiej przerwie. Biegi ﬁnałowe uatrakcyjniły
występy dziewczyn znanych ze Stadionu im. Alfreda Smoczyka, gdzie
podprowadzają żużlowców. Klasyﬁkacja generalna IV rundy wyglądała następująco:Micro Max - Marcel
Kuc, Mini Max - Damian Wiśnicki,
Junior Max - Kacper Bielecki, Senior
Max - Marcin Kapkowski, DD2 Max
- Rafał Berdysz, DD2 Masters - Mariusz Dąbrowski
Oprócz dyplomów i pucharów
dodatkową nagrodą był laptimer,
który został rozlosowany na zakończenie zawodów spośród sześciu najlepszych zawodników ze wszystkich
Warto zaznaczyć, że zawodyz cyklu Rotax odbywają się nie tylko w Polsce, ale również w innych
krajach europejskich między innymi w Austrii, Czechach i Niemczech. Główną nagrodą, przesądzającą o prestiżu tych rozgrywek jest
wyjazd najlepszych zawodników
z poszczególnych krajów na zawody światowe.
Serdecznie zapraszamy do śledzenia poczynań zawodników oraz
sprawdzania informacji o bieżących
imprezach odbywających się na Kartodromie w Gostyniu na proﬁlu Automobilklubu Leszczyńskiego na facebooku. Tam również znajdują się
zdjęcia z zawodów Rotax. www.facebook.com/automobilklubleszno.
(ceg)Fot. archiwumGazeta„ABC”, 64–100 Leszno, ul. Słowiańska 63, tel. 65 529–25–40, 65 529–47–27, tel./fax 65 529–48–81. Redaguje zespół: Edward Baldys – fotoreporter, Dariusz Cegielski – z–ca redaktora naczelnego, Elżbieta Curyk–Sierszulska, Łukasz Domagała, Jacek Kuik, Lidia Lewandowska, Lidia Matuszewska – z–ca redaktora naczelnego, Antoni Neczyński – redaktor naczelny, Andrzej Przewoźny
ŻUŻELTa nieobliczalna młodzież
Mokry, przyczepny tor – to jest to czego potrzeba żużlowcom Unii Leszno.
Właśnie na takiej nawierzchni pokonali w niedzielę w Gorzowie Wielkopolskim
tamtejszą Stal 46:44.
Zdecydowanym faworytem potyczki na Stadionie im. Edwarda
Jancarza byli gospodarze. W grodzie
nad Wartą z szacunkiem wypowiadano się jednak o przeciwniku.
– Mecz nie będzie łatwy, ponieważ
leszczyńska drużyna jest nieobliczal-rzy budziła jedynie dyspozycji Tomasza Golloba, który w minionym
tygodniu większość czasu spędził
w szpitalu. To efekt niedyspozycji
zawodnika po niedawnym upadku w lidze szwedzkiej. Żużlowiec
postanowił, że trochę odpocznie
i dokładnie się przebada.w Turnieju o Koronę B. Chrobrego
w Gnieźnie (był czwarty). Dzień
później pojawił się już w składzie
gorzowian na mecz z Unią. Gollob
nie zaliczy jednak tego spotkania to
udanych. Od początku kompletnie
nie radził sobie na rozmokłym po
opadach deszczu gorzowskim owalu.Pozostałe wyniki
Częstochowa – Wrocław52:26Rzeszów – Bydgoszcz55:35Toruń – Tarnów43:47Gdańsk – Zielona Góra43:46TabelaFot. archiwum
V Jurica Pavlic znów zrobił w Gorzowie swoje. W meczu ze Stalą zdobył
10 punktów.na. Są to młode Wilki, którzy potraﬁą
robić dużo punktów albo pojechać
słabiej – mówi Piotr Paluch, szkoleniowiec Stali.
Niepewność w obozie gospoda-– Przy urazie głowy, którego doznałem niczego nie można zaniedbać, bo to nie są żarty – twierdził
W sobotę lider Stali wystąpił1.Azoty/Tauron7 13 732.Stal Gorzów7 10 893.Unia Leszno7904.Stelmet/Falubaz6 7 –105.Unibax Toruń7 6 186.Polonia Bydgoszcz7 6 –137.PGE Mama6 5 –158.Lotos/Wybrzeże7 4 –379.Dospel/Włókniarz7 4 –4010. Betard/Sparta7 4 –65ŻUŻELW komplecie w finale
Sto procent normy wykonali
żużlowcy Unii Leszno. Do ﬁnału
Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów awansowali w komplecie. Wystąpią w nim Przemek
i Piotr Pawliccy oraz Tobiasz Musielak.
Bracia Pawliccy startowali w sobotę w Czerwonogradzie na Ukrainie.
Przemek bez problemów wjechał do
ﬁnału. Już po czterech seriach startów
był pewny miejsca gwarantującego udział w decydującej rozgrywce. Ostatecznie zdobył 13 punktów
(3,3,2,2,3) i, po wyścigu dodatkowym
z Aleksandrem Loktajewem, zajął
drugą lokatę. Wygrał Maciej Janowski z dorobkiem 14 „oczek”.Znacznie więcej kłopotów miał
Piotr Pawlicki. On rozpoczął bowiem od upadku, a w powtórce defektu. W drugim starcie nie zdobył
punktu i po dwóch biegach przy
jego nazwisku widniało zero. Później przyszła jednak znakomita seria
i trzy zwycięstwa z rzędu. To jednak
jeszcze nie wystarczało do awansu.
Konieczne było rozegranie wyścigu
dodatkowego, bo aż 4 zawodników
miało na koncie 9 punktów. Leszczynianin wygrał go pokonując Czecha
Vaclava Milika, Damian Adamczaka
(także awansował) i Duńczyka Nicklasa Porsinga.
Nie zawiódł także Tobiasz Musielak, który późnym wieczoremstartował w sobotę w drugim półﬁnale w Terenzano. Leszczynianin
zdobył we Włoszech 10 punktów,
co dało mu 5. miejsce w turnieju
i pewny awans. Zawody wygrał
z 14 „oczkami” Patryk Dudek,
a miejsce w ﬁnale zapewnił sobie
również – po barażu – Bartosz
Zmarzlik.
Finałowa batalia o IMŚJ rozpocznie się 21 lipca w Lonigo. Kolejne
turnieje – w sumie będzie ich siedem
– odbędą się: 4 sierpnia w Lendawie,
17 sierpnia w Coventry, 15 września w Tarnowie, 13 października
w Pardubicach oraz 3 i 10 listopada
w Bahia Blanca w Argentynie.(ceg)A na nim bardzo dobrze czuli się
Rozpoczęli od wygranej w biegu
młodzieżowym 4:2. Po chwili było
już 8:4 dla Unii, ale gospodarze odrobili stratę już w IV wyścigu.
– Tor jest bardzo trudny i trzeba
się skupić przede wszystkim na starcie – ocenił sytuację Niels Kristian Iversen, najskuteczniejszy
w ekipie Stali.
Po XII gonitwie – wygranej
podwójnie przez Jarka Hampela
i Tobiasza Musielaka – goście objęli
prowadzenie 37:35, a przed biegami
nominowanymi wygrywali 41:37
i byli bardzo bliscy sprawienia niespodzianki. Napięcia nie wytrzymała jednak leszczyńska młodzież,
bowiem w XIV gonitwie defekt zanotował Piotr Pawlicki, w ostatniej
odsłonie w taśmę wjechał jego brat,
natomiast zastępujący go Kamil
Adamczewski nie dojechał do mety.
Ciężar walki wziął na swoje barki
Jarek Hampel, a jego drugie miejsce
na ﬁniszu meczu dało zwycięstwo
– Ciężkie zawody, bardzo trudne
warunki. Nasze zwycięstwo to na
pewno duża niespodzianka. Ale taki
to już jest ten sport. Po raz kolejny
okazało się, że wszystko może się
zdarzyć – cieszył się Jarek Hampel.W odmiennych nastrojach byli
– Padający deszcz sprawił, że to
wszystko co sobie przygotowaliśmy
nie funkcjonowało tak jak trzeba. W
takich warunkach jeszcze nie jeździliśmy u siebie. Jestem zawiedziony
całym spotkaniem – tylko tyle miał
do powiedzenia Tomasz Gollob.
A trener Stali dodał:
– Przy tak wyrównanym meczu
zabrakło punktów Tomka i Mateja
Zagara. Warunki były trudne i o
wszystkim decydował start. Gratuluję drużynie z Leszna. Jeśli chodzi
o nas, to myślę, że to nie jest kryzys.
Stal: Gollob 2 (0,2,0,0), Jensen 8 (2,1,3,0,2), Zagar 3 (1,1,1),
Iversen 13 (3,2,3,2,3), Kasprzak 10
(2,2,2,3,1), Cyfer 1 (0,1,0), Zmarzlik
7 (2,3,u,1,1).
Unia: Hampel 12 (3,3,1,3,2), Pi.
Pawlicki 6 (1,0,3,2,d), Prz. Pawlicki
8 (2,3,2,1,t), Baliński 0 (u,0), Pavlic
10 (1,3,0,3,3), Musielak 7 (3,0,1,2,1),
Adamczewski 3 (1,0,2,d).
Na drugoligowych torach nie powiodło się rawiczanom, którzy przegrali w Krakowie z Wandą 37:53.
Nie dość, że stracili 2 punkty to
jeszcze bonus. U siebie wygrali bowiem 50:40. W ekipie Kolejarza/Rawag najwięcej, 10 „oczek”, zdobył
w niedzielę Andersson.Wiadomości Powiatu Rawickiego
Gazeta „ABC”Redaguje: Jacek Witczak e-mail: witczak@gazetaabc.plOdnowiona współpraca Królem pierwszy raz
Po kilkuletniej przerwie Placówkę Opiekuńczo-Wychowawczą
Mały Dworek w Łaszczynie odwiedzili przedstawiciele Fundacji
Gaude Mater Polonia z Brunssum
Organizacja utrzymuje kontakty z placówką od kilkunastu lat.
Kiedyś była to mocno rozwinięta
współpraca. Dzięki niej w Małym
Dworku wykonano sporo remontów, na przykład wymieniono dach,
przebudowano kuchnię i sanitariaty,
odnowiono inne pomieszczenia.
– Gaude Mater Polonia dofinansowała te prace – mówi Grażyna
Kośmider, dyrektorka MałegoDworku. – Mniej więcej dziesięć
lat temu dostaliśmy od fundacji busa
toyotę, która jeszcze do niedawna
nam służyła.
W ciągu ostatnich pięciu lat nastąpiła przerwa we współpracy Gaude
Mater Polonia z Małym Dworkiem.
Kontakty zostały wznowione dzięki
burmistrzowi Brunssum, który kieruje także organizacją. Holendrzy
sprezentowali podopiecznym placówki piłki, rakietki do ping-ponga,
hula-hoop i inny sprzęt rekreacyjno-sportowy. W niedługim czasie
zapowiedzieli kolejną wizytę, mają
przywieźć środki czystości.Maciej Osiński został królem
rawickiego Bractwa Kurkowego.
Choć jest jednym z najbardziej
utytułowanych miejscowych braci
kurkowych i ma w swoim dorob-ku mnóstwo strzeleckich trofeów,
w rywalizacji o tytuł króla – najważniejszej w roku – zwyciężył
Przed turniejem bracki orszakJ.W.Fot. J. Witczak
 Maciej Osiński – nowy król kurkowy rawickiego BK (z tarczą) wraz z
rycerzami i giermkami oraz szóstym zawodnikiem w klasyfikacji najważniejszego turnieju, a także poprzednim królem Andrzejem Wierzbickim
(pierwszy z prawej).tradycyjnie przemaszerował ulicami
miasta. W bryczce – jak nakazuje
bracki zwyczaj – jechał ubiegłoroczny król kurkowy Andrzej Wierzbicki.
Bracia kurkowi złożyli kwiaty pod
pomnikiem Żołnierza Polskiego. Na
brackiej strzelnicy rozegrano kilka
turniejów. W najważniejszym za
triumfatorem uplasowali się: Tomasz
Pawłowski i Jacek Szwarc (zdobyli
tytuły pierwszego i drugiego rycerza)
oraz Wiesław Ratajczak, Andrzej
Samol (tytuły giermków) i Robert
Karkosz. W strzelaniu o tytuł mistrza
bractwa triumfował drugi rok z rzędu
Tomasz Pawłowski przed Samolem
i Ratajczakiem. W turnieju do tarczy
kadeckiej zwyciężył Karkosz, pokonując Leszka Stoińskiego i Ratajczaka. Własne turnieje rozegrali młodsi
i starsi członkowie Młodzieżowej
Drużyny Strzeleckiej funkcjonującej
przy bractwie.
W najbliższą niedzielę w Rawiczu rozegrany zostanie turniej o tytuł
króla kurkowego Okręgu Leszczyńskiego Zjednoczenia Kurkowych
Bractw Strzeleckich.
J.W.Forma w Rawiczu
 Od Fundacji Gaude Mater Polonia placówka w Łaszczynie dostała
m.in. sprzęt sportowy.Medyk zaprasza
Dziś, we wtorek w godz. 9-14 Medyczne Studium Zawodowe w Rawiczu organizuje Drzwi Otwarte dla osób zainteresowanych podjęciem nauki
w placówce. Szkoła zaprezentuje wszystko, czym dysponuje. Będzie można
przyjrzeć się zajęciom, porozmawiać z wykładowcami i słuchaczami, otrzyJ.W.
mać materiały o szkole.Od 7 do 10 czerwca w Domu
Kultury w Rawiczu odbędzie się
12. Ogólnopolski Przegląd Sztuki
Współczesnej Forma. To coroczne
spotkanie z twórczością na wysokim poziomie i okazja do udziału
W programie Formy znajdzie się
tradycyjnie wystawa prac artystów
z całej Polski, koncerty zespołów
i warsztaty dla młodzieży. Gościem
specjalnym przeglądu będzie pochodząca z Kijowa, mieszkająca w Polsce Olena Leonenko, pieśniarka,
kompozytorka, pedagog śpiewania
i ruchu scenicznego, aktorka znana
między innymi z „Barw szczęścia”.
Otwarcie przeglądu połączone
z wernisażem prac artystów z róż-nych stron Polski, w tym rawickich
twórców, odbędzie się w czwartek
o godz. 20 w sali widowiskowej DK.
Po otwarciu wystawy wystąpi zespół
Babu Król (godz. 21).
Program Formy na kolejne dni.
8 czerwca: godz. 11 – przegląd teatrów DPS-ów z udziałem Oleny
Leonenko oraz warsztaty kreatywne
dla młodzieży prowadzone przez
Agnieszkę Graczew-Czarkowską,
godz. 19 – recital Oleny Leonenko.
9 czerwca: godz. 11 – warsztaty
kreatywne dla młodzieży, godz. 20 –
koncert zespołu L.U.C. 10 czerwca:
godz. 11 – warsztaty kreatywne,
godz. 20 – koncert zespołu Kristen.
Wstęp na wszystkie imprezy jest
wolny.Fot. archiwum
 Gościem specjalnym Formy
będzie Olena Leonenko, która
weźmie udział w przeglądzie teatrów DPS-ów i wystąpi ze swoim
recitalem.Jubileuszowa sztafeta z żołnierzami Uczniowie i nauczyciele z ZS nr 3 oraz żołnierze – przedstawiciele 34. Brygady Kawalerii Pancernej w Żaganiu – zrobili sobie wspólne zdjęcie naprzeciwko szpitala.Zespół Szkół nr 3 w Rawiczu
obchodził trzy rocznice związane
z placówką: 20-lecie jej utworzenia, 12-lecie nadania jej imienia
Rawickiego Korpusu Kadetów
i 5-lecie wręczenia sztandaru.
W uroczystości z tej okazji uczestniczyli przedstawiciele 34. Brygady Kawalerii Pancernej w Żaganiu.Szkoła funkcjonuje od 19 maja
1992 r. (najpierw jako II LO), patrona ma od 26 maja 2000 r., a sztandar
od 22 kwietnia 2007 r. Obchody jubileuszy zaczęły się pod tablicą upamiętniającą absolwentów Korpusu
Kadetów. Udział w rocznicowej
imprezie żołnierzy z Żagania miał
związek ze zorganizowaniem przez
34. Brygadę Kawalerii Pancernej IIMiędzynarodowej Sztafety Pamięci
(ze Spały do Żagania) w ramach
obchodów drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej. Upamiętniała
ona także generała broni Tadeusza
Buka, który był jedną z ofiar tej tragedii. Generał Buk służbę wojskową
zaczynał właśnie w Żaganiu, jako
dowódca plutonu w 29. Pułku Czołgów Średnich. Później był dowódcą34. Brygady Kawalerii Pancernej.
Do Międzynarodowej Sztafety Pamięci włączyli się uczniowie i nauczyciele z ZS nr 3, którzy wzięli
udział w biegu wraz z żołnierzami z Żagania. Uczestnicy sztafety
przed sąsiadującym ze szkołą szpitalem oddali hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej oraz absolwentom
Rawickiego Korpusu Kadetów (naścianie budynku szpitala znajduje
się tablica upamiętniająca kadetów), którzy służyli na frontach II
wojny światowej, współdziałali
w tworzeniu Polskiego Państwa
Podziemnego, byli ludźmi sumiennymi, zdyscyplinowanymi, oddanymi Ojczyźnie, odnoszącymi liczne
sukcesy w powojennej Polsce.
J.W.All pages:12345678910111213141516171819202122232425InfoSaveLikeShareDownloadMore43_2012 Published on Jun 19, 2012 W piątek początek EURO. Cierpliwość kibiców będzie wystawiona na wielką próbę, bo w Lesznie, przez które przebiega główna trasa łącząca Pozn...See MorelukashhhFollowAdvertisementRead moreRead moreSimilar toPopular nowJust for youGo explore