Source: http://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/rosyjska-ustawa-federalna-o-zakazie-propagowania-tresci-kwestionujacych
Timestamp: 2017-06-26 01:46:53
Legal References Found: art. 5
 Art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 2
 art. 10
 art. 10

Document Content:
Rosyjska ustawa federalna o zakazie propagowania treści kwestionujących wartość tradycyjnej rodziny i jej reperkusje medialne | Ordoiuris
Celem niniejszego opracowania jest przedstawienie genezy i przebiegu szerokiej dyskusji jaka wywiązała się po uchwaleniu w Rosji ustawy federalnej z dnia 29 czerwca 2013 r. nr 135-FZ w sprawie nowelizacji art. 5 ustawy „o ochronie dzieci przed treściami szkodliwymi dla ich zdrowia i rozwoju oraz niektórych aktów prawnych Federacji Rosyjskiej w celu obrony dzieci przed informacjami, które negują wartości tradycyjnej rodziny”. Wprowadzenie przedmiotowych rozwiązań normatywnych wywołało szereg kontrowersji w zachodnich mediach i doprowadziło do wezwania do bojkotu zimowych igrzysk olimpijskich 2014 r. w Soczi przez grupy i organizacje homoseksualne. Krytyka mediów była rażąco przesadzona, a przekaz medialny został silnie zniekształcony w odniesieniu do celów i zakresu przedmiotowego ustawy. Należy przy tym podkreślić, że przeprowadzone do tej pory sondaże wykazały, że nowe rozwiązania normatywne stanowią skuteczny środek ochrony tradycyjnych wartości, w szczególności związanych z funkcjonowaniem rodziny.
Ustawa nr 135-FZ
Rozwiązania normatywne wprowadzone przepisami komentowanej ustawy zostały przyjęte jednogłośnie w Dumie przy stuprocentowym poparciu politycznym. Stanowią one nowelizację istniejącego w Federacji Rosyjskiej, ustawowego zakazu działań krzywdzących dzieci i szkodzących rodzinie. W ramach rozszerzonego zakresu przedmiotowego ustawy zakazuje się propagowania wszelkich działań prowadzących do szkodzenia zdrowiu psychicznemu lub fizycznemu dzieci, w tym promowania alternatywnych stylów życia seksualnego, m.in. homoseksualizmu. Podobnie, zakazane są wszelkie działania promujące używanie środków odurzających, w tym narkotyków i alkoholu, negujących wartości rodzinne, promujących hazard oraz zawierających wulgarny język. Jednocześnie analiza przepisów ustawy prowadzi do wniosku, że ustawa, w aktualnym kształcie nie dotyczy:
- zachowań homoseksualnych jako takich (akty homoseksualne zostały zalegalizowane w Federacji Rosyjskiej w 1993),
- publicznego utożsamiania się z pociągiem seksualnym do osób tej samej płci,
- organizowania publicznych debat i spotkań poświęconych kwestii statusu społecznego osób LGBT,
- tworzenia i funkcjonowania stowarzyszeń i grup interesu o profilu LGBT.
Ponadto, komentowana ustawa: - stanowi część prawa administracyjnego a nie karnego (dlatego na jego mocy nie można zastosować kary więzienia),
- nie zezwala na jakąkolwiek ingerencję w życie prywatne obywateli Federacji Rosyjskiej,
- nie upoważnia do samowolnego zatrzymania lub aresztowania, jak to zostało podane do publicznej wiadomości,
- podobnie jak w przypadku wszystkich innych przepisów w Federacji Rosyjskiej i Radzie Europy, pozostaje pod nadzorem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Fałszywe przekazy medialne
Liczne komentarze medialne dotyczące przedmiotowej ustawy przedstawiały nowe rozwiązania normatywne w sposób niezwykle tendencyjny, zdecydowanie odbiegający od faktów. Przykładowo, nadawca i prezenter telewizyjny Stephen Fry w liście otwartym do premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona[1], porównał – w kontekście uchwalenia ustawy nr 135-FZ – igrzyska olimpijskie w Soczi z olimpiadą w Berlinie z 1936 r. odbywającą się za czasów sprawowania władzy przez Adolfa Hitlera. Tego typu porównania nie dość, że nie są wiarygodne, to stanowią poważną obrazę i nadużycie w kontekście rzeczywistych wydarzeń i śmierci milionów ludzi, którzy zginęli w wyniku nazistowskiej agresji. Nie budzi w tym kontekście wątpliwości twierdzenie, że ustawy nr 135-FZ i skutków jej stosowania nie da się w żaden sposób porównać z tym, co działo się za czasów II wojny światowej.
Podobnie dziennikarze opiniotwórczych stacji telewizyjnych dopuścili sie ciężkiego naruszenia obowiązków dziennikarskich, komentując rozwiązania prawne, których w rzeczywistości nie ma w treści omawianej ustawy. Canadian Broadcasting Corporation (CBC) niedawno poinformowała, że bezpieczeństwo drużyn i kibiców podczas nadchodzących zimowych igrzysk olimpijskich jest zagrożone z powodu obowiązywania nowego prawa. W ocenie CBC, nowe rozwiązania normatywne wyposażają rosyjskie władze w możliwość m.in. zatrzymania turystów i cudzoziemców podejrzanych o bycie homoseksualistami lub zwolennikami LGBT[2]. Natomiast CNN pytał prowokacyjnie w swoich reportażach: „Czy Rosja może aresztować homoseksualnych sportowców?”[3] New York Times twierdził z kolei, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski powinien wywrzeć presję na Federację Rosyjską aby nie uchwalać nowego prawa pod groźbą anulowania igrzysk w Soczi[4]. The United States CBC Evening News, oglądane przez ok. 6 milionów widzów, cytowały osoby, które – protestując przeciwko nowemu prawu – twierdziły, że będą aresztowane za organizowanie podobnych protestów na terenie Federacji Rosyjskiej. Jednoczesnie cytowane osoby otwarcie krytykowały Federację Rosyjską de facto za to, że zdecydowana większość obywateli popiera ustawę i ze żaden z parlamentarzystów nie głosował za jej odrzuceniem[5]. Podobną konsternację budzi artykuł z Huffington Post, którego autor twierdzi, że sportowcy i turyści są narażeni na sankcje karne za protest przeciwko nowemu prawu. Artykuł opatrzony został bowiem zdjęciem ukazującym duży protest zwolenników zachowań homoseksualnych, trzymających tęczowe flagi i idących przez centrum Moskwy[6]. Takie zestawienie materiału prasowego i wizerunków demonstrantów stanowi ewidentny przejaw manipulacji – w artykule opisującym sposób, w jaki turyści i olimpijczycy mogą rzekomo spotkać się z wimaginowanymi sankcjami karnymi, wykorzystano fotografię, ukazującą legalną, nie niepokojoną przez władzę, demonstrację w Rosji.
Szlak dezinformacji wiedzie aż do Białego Domu. W bardzo popularnym w USA talk show The Tonight Show with Jay Leno gospodarz programu zapytał prezydenta Baracka Obamę o jego opinię na temat rosyjskiego prawa, porównując jego wprowadzenie do obławy na Żydów i przygotowań do holocaustu. Prezydent, zamiast skrytykować to bezpodstawne i rażąco nieprawdziwe porównanie, odpowiedział, nie rozumie działań Federacji Rosyjskiej, które dyskryminują ludzi identyfikujących się jako homoseksualiści i zestawił sytuację w Rosji z Afryką (gdzie szereg krajów wprowadziło karę więzienia za zachowania homoseksualne a Uganda debatuje aktualnie nad karą śmierci za praktyki homoseksualne)[7]. Postawa prezydenta Obamy bulwersuje, zwłaszcza w kontekście prowadzonej przez niego polityki zagranicznej, w której wykorzystuje on amerykańskich ambasadorów do aktywnego sponsorowania i promowania homoseksualnych demonstracji. Dowodem na to jest fakt, że podczas parady równości w Pradze, która odbyła się 17 sierpnia b.r., zaledwie 11 dni po programie Jay'a Leno, ambasador USA szedł na jej czele trzymając sztandar amerykańskiej ambasady. Podążał za nim jego personel, niosąc transparenty z flagami USA i zdjęcia prezydentów Obamy i Kennedy'ego[8]. W paradzie uczestniczyli mężczyźni ubrani w skórzane kurtki, z kolcami na szyi i gołymi pośladkami, którzy prowadzili innych mężczyzn na łańcuchach[9]. Dodatkowo należy podkreślić, że parada, w której uczestniczyli akredytowani przedstawiciele Stanów Zjednoczonych była szczególna z uwagi na fakt, że po raz pierwszy jej organizatorzy dopuścili do marszu zwolenników pedofilii[10].
Hipokryzja wolności słowa
Otwarta krytyka Federacji Rosyjskiej nosi nie tylko znamiona działalności wprowadzającej w błąd, ale jest także obłudnym postępowaniem, ukazującym wyłącznie “jedną stronę medalu”. Należy bowiem podkreślić, że rozwiązania normatywne dotyczące ograniczenia wolności słowa występują w każdym europejskim kraju[11]. Co więcej, na Zachodzie pojawiły się niezliczone przypadki, gdzie wolność została rzeczywiście ograniczona w przypadku społecznego sprzeciwu wobec zachowań homoseksualnych. W momencie gdy wiele grup wzywa do bojkotu zimowych igrzysk olimpijskich, należy zauważyć, że Wielka Brytania – gospodarz letnich igrzysk w 2012 r. – w wielu przypadkach ograniczyła wolność słowa ze względu na przekonania religijne lub poglądy dotyczące zachowań i praktyk homoseksualnych. Za publiczne sprzeciwianie się zachowaniom homoseksualnym byli aresztowani i skazywani uliczni kaznodzieje[12], degradowano pracowników ze względu na wsparcie udzielone małżeństwu[13], a niektórzy z nich zostali nawet zwolnieni z pracy za odmowę działania wbrew ich sumieniu[14]. Przedsiębiorców oskarżono i zmuszono do zamknięcia firm za odmowę akceptacji związków partnerskich[15]. Odmówiono dostępu do pomieszczeń organizatorom konferencji wspierających małżeństwo[16]. W jednym przypadku dotacje rządowe zostały cofnięte ponieważ chrześcijańska organizacja pożytku publicznego odmówiła promocji homoseksualizmu[17].
Wszystkie te przypadki to przykłady ewidentnych ataków na wolność, jednak nie spotkały się one z żadnym oburzeniem, potępieniem lub sprzeciwem mediów, a już na pewno nie pociągnęły za sobą wezwania do bojkotu olimpiady. Szkoda zatem, że przedstawiciele mediów zabierają głos jedynie wtedy, kiedy ograniczenia wolności słowa dotyczą członków „popularnej” grupy społecznej. Niewiele uwagi poświęca się sytuacjom, w których „niepopularny” światopogląd afirmujący tradycyjne małżeństwo jest cenzurowany na Zachodzie a jego zwolennicy są szykanowani[18].
Podobne rozwiązania normatywne w Europie
Należy zauważyć, że Rosja nie jest pierwszym krajem, który zakazał działań propagujących zachowania homoseksualne. 14 lipca 2009 r. Litwa dokonała nowelizacji ustawy o ochronie nieletnich przed szkodliwym wpływem publicznych informacji. Zawarty w ustawie katalog publicznych informacji, które mogą mieć szkodliwy wpływ na nieletnich, wymieniał „propagandę homoseksualizmu, biseksualizmu i związków poligamicznych” oraz „informacje, które zakłócają relacje i wartości rodzinne”. Ustawa miała wejść w życie 1 marca 2010 r., jednakże została zawetowana przez prezydent Litwy ze względu na brak precyzji oraz jasnych definicji. Veto zostało jednak odrzucone przez znaczną większość w parlamencie. Jednocześnie – ze względu na naciski ze strony różnych instytucji międzynarodowych (Parlament Europejski przyjął rezolucję krytykującą uchwaloną ustawę 17 września 2009 r.), w tym wizytę Komisarza Rady Europy ds. Praw Człowieka – przepisy ustawowe zostały zmienione jeszcze przed wejściem w życie aktu normatywnego. Ustawodawca nie stwierdza już wprost, że propaganda związków homoseksualnych wpływa szkodliwie na nieletnich, a artykuł 4 ustawy został przeredagowany w sposób bardziej ogólnikowy. Zgodnie z tym przepisem, „promowanie relacji seksualnych” i „pogarda dla wartości rodzinnych oraz zachęcanie do wstępowania w małżeństwa i tworzenie rodzin innych niż jest to określone w Konstytucji i Kodeksie Cywilnym” nadal jest uważane za szkodliwe dla nieletnich, przy czym stosownie do artykułu 38 litewskiej konstytucji „małżeństwo jest zawierane przez zgodne oświadczenia woli kobiety i mężczyzny”.
W przypadku innych krajów europejskich również mamy do czynienia z rozwiązaniami prawnymi zakazującymi „promocji homoseksualizmu” i uznania, że publiczna afirmacja homoseksualnych zachowań „może mieć negatywny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne dzieci. W tej chwili toczy się debata nad rozwiązaniami normatywnymi w przedmiotowym zakresie na Ukrainie. Natomiast w Mołdawii niektóre jednostki samorządu terytorialnego przyjęły przepisy prawa miejscowego zakazujące „agresywnej propagandy nietradycyjnych orientacji seksualnych”, przy czym należy z ubolewaniem stwierdzić, że większość z nich została uchylona przez sądy lub unieważniona przez gminy.
W Zjednoczonym Królestwie, sekcja 28 ustawy o samorządzie terytorialnym (the Local Government Act1988) zabraniała organom samorządu zarówno „celowej promocji homoseksualizmu lub publikowania materiałów mających na celu jego promocję”, jak i „promocji nauczania akceptującego homoseksualizm jako pretendujący do roli relacji rodzinnej, w szkołach prowadzonych przez jednostki samorządu”. Prawo to zostało uchylone w 2003 r. przez brytyjski parlament, choć według sondaży większość społeczeństwa opowiadała się za jego obowiązywaniem. Istnieje oczywiście różnica pomiędzy tym prawem brytyjskim a rosyjską ustawą – w Wielkiej Brytanii nałożono ograniczenia na organy władzy, natomiast w Rosji ograniczono swobodę wypowiedzi również dla osób prywatnych.
Wolność słowa w orzecznictwie ETPCz
Podczas gdy doniesienia mediów głównego nurtu dotyczące rosyjskiego prawa były nierzetelne, w niektórych komentarzach podnoszono także obawy, że przyjęte rozwiązania normatywne mogą w niektórych przypadkach nadmiernie ograniczać wolność słowa. W związku z tym zasadne jest przeprowadzenie rozważań, czy przedmiotowe zarzuty są zasadne. Art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (EKPCz) gwarantuje prawo do wolności wypowiedzi. Jednakze prawo to nie jest absolutne. Ingerencja w tę wolność może zostać uznana za zgodną z prawem, jeżeli zajdą przesłanki wskazane w art. 10 pkt 2 EKPCz. Aby ingerencja była uzasadniona, musi być: (1) określona przez prawo, (2) posiadać uzasadniony cel i (3) być konieczna w społeczeństwie demokratycznym. Jednocześnie wszelkie wyjątki od prawa do wolności wypowiedzi muszą być „interpretowane ściśle, a konieczność stosowania jakichkolwiek ograniczeń musi być przekonująco uzasadniona”[19]. Trybunał jest upoważniony do wydawania ostatecznego orzeczenia w sprawie tego, czy ograniczenie nie narusza wolności wypowiedzi chronionej przez artykuł 10 EKPCz[20]. Rozstrzygając te kwestie Trybunał bada, czy nałożone ograniczenia są proporcjonalne do ich uzasadnionego celu[21].
Po pierwsze, wszelkie wprowadzane ograniczenia wolności wypowiedzi muszą mieć podstawę w prawie krajowym danego państwa[22]. Jeśli nie ma podstaw do ograniczenia w prawie krajowym, Trybunał stwierdza naruszenie art. 10 Konwencji[23]. Dodatkowo, Trybunał bada także „jakość” ograniczających regulacji. Oznacza to, że jeżeli ustawa nie spełnia kryteriów „jakościowych”, a mianowicie: dostępności, dokładności, przewidywalności i przejrzystości, Trybunał orzeknie naruszenie Konwencji uznając, że uchwalone restrykcje nie są „przewidziane prawem”[24].
Ponadto, Trybunał bierze pod uwagę spójność orzecznictwa krajowego w zakresie stosowania przepisów prawa. Istnienie sprzecznych orzeczeń sądów krajowych w praktyce stosowania prawa ograniczającego wolność słowa, stanowi przesłankę uznania, że dana ingerencja w nie spełnia warunku „bycia przewidzianą przez prawo”. Jednolite i spójne orzecznictwo uznaje się bowiem za pozwalające racjonalnie przewidzieć konsekwencje podjętych działań w danych okolicznościach[25]. Definicja “precyzji” w prawie karnym została wyrażona przez Trybunał w sprawie dotyczącej prozelityzmuKokinnakis v. Greece. W ocenie Trybunału “warunek ten jest spełniony wówczas, gdy jednostka może, na podstawie tekstu właściwego przepisu, a jeśli to potrzebne, to również przy użyciu wykładni sądowej, ocenić, które działania lub zaniechania będą sankcjonowane”[26]. W tym kontekście Komisja Wenecka w wydanej niedawno opinii[27] dotyczącej projektu rosyjskiej ustawy (w tamtym okresie) podniosła dwie kwestie dotyczące jakości przepisów podlegających kontroli, a mianowicie niejasności pojęć „propaganda” i „promocja” oraz braku spójności w egzekwowaniu przepisów prawa. Jednakże należy uznać, że przedmiotowa krytyka była w dużym stopniu nieuzasadniona – terminy „propaganda” i „promocja” są używane nie tylko w licznych prawach dotyczących „mowy nienawiści”, co do których Komisja Wenecka nigdy nie wnosiła żadnych zastrzeżeń, ale również w kilku międzynarodowych traktatach[28]. Najważniejsze jest to, czy te przepisy zostały poddane spójnej i dokładnej wykładni przez organy stosujące prawo oraz wymiar sprawiedliwości. W konsekwencji jeżeli prawo jest stosowane niezgodnie z orzeczeniami sądów krajowych, trudno będzie spełnić pierwszy wymóg formułowany przez ETPCz w kontekście dopuszczalnego ograniczenia wolności słowa. Aby federalną ustawę uznać za spełniającą w.w. kryterium, ważne jest, żeby rosyjskie sądy orzekały na podstawie tych przepisów w sposób jednolity i przewidywalny.
Po drugie, przepisy EKPCz stanowią expressis verbis w art. 10 pkt 2, że ograniczenie wolności słowa może mieć miejsce z uwagi na ochronę zdrowia i moralności innych osób (w tym przypadku dzieci). ETPCz uznaje ochronę moralności za uzasadniony cel, zwłaszcza gdy dzieci lub nieletni są ofiarami niemoralnych treści. Począwszy od przełomowej decyzji w sprawie Handyside v. the United Kingdom[29]Trybunał przyznaje znacznie szerszy zakres swobody dla państw członkowskich gdy chodzi o ograniczenie szkodliwych treści skierowanych do nieletnich. Trybunał w szczególności podkreślił, że: „nie jest możliwe znalezienie w prawie krajowym poszczególnych państw jednolitej, europejskiej koncepcji moralności”.[30] Ponadto, Trybunał poświęcił znaczną część swojej argumentacji w tej sprawie temu, że sporna publikacja „skierowana była przede wszystkim do dzieci i młodzieży w wieku od dwunastu do osiemnastu lat”, i zawierała „zdania lub akapity, które młodzi ludzie w krytycznym momencie swojego rozwoju, mogliby zinterpretować jako zachętę do podjęcia działań dla nich szkodliwych”.[31] Podobnie w przypadku sprawy Otto-Preminger-Institut v. Austria, Trybunał orzekł, że nie doszło do naruszenia art. 10 EKPCz gdy bluźnierczy film został zdjęty przez władze austriackie, dodając, że mógł on być zobaczony przez nieletnich[32]. Ostatnia decyzja podkreślająca ochronę nieletnich zapadła w sprawie Vejdeland and others v. Sweden[33], w której Trybunał podkreślił, że „ulotki pozostawione były w szafkach młodych ludzi, którzy w tym wieku są wrażliwi i podatni na wpływy”[34]. Ponadto, ETPCz zgodnie z art. 2 pierwszego protokołu do Konwencji (prawo do nauki) stworzył zabezpieczenia w celu zagwarantowania praw rodziców do ochrony dzieci przed informacjami i nauczaniem, które uznają za szkodliwe dla nich. 36 lat temu w sprawie Kjeldsen and others v. DenmarkTrybunał potwierdził prawa rodziców, przyznane na mocy tego przepisu, do wycofania ich dzieci z klas, w których byłyby one objęte indoktrynacją[35]. Przedmiotowa gwarancja stała się istotną częścią orzecznictwa ETPCz. W 2007 r.w sprawie Folgero and Others v. Norway Wielka Izba Trybunału podtrzymała klauzulę rezygnacji dla rodziców, którzy chcieli aby ich dzieci nie uczestniczyły w zajęciach edukacji religijnej[36]. Dzieci państwa Folgero kontynuują działania w zakresie wolności rodziców do wycofywania swoich dzieci z edukacji religijnej. Należy podkreślić, że od sprawy Kjeldsen oraz Folgeroi ich dzieci, Trybunał nadal utrzymuje, że prawo rodziców do rezygnacji dotyczy w równym stopniu innych przedmiotów, nie tylko edukacji religijnej[37].
W kontekście powyższych ustaleń należy stwierdzić, że cel ochrony nieletnich przed informacjami, które mogłyby być dla nich szkodliwe, czyli to, co zakłada rosyjska poprawka do artykułu 5, jest zgodny ze standardami Konwencji oraz orzecznictwem ETPCz.
Trzeci etap testu ETPC dotyczy tego, czy ograniczenie wolności wypowiedzi jest „konieczne w społeczeństwie demokratycznym”. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału, przymiotnik „konieczny”, w rozumieniu art. 10 pkt 2 Konwencji, zakłada istnienie “naglącej potrzeby społecznej”. Trybunał podkreślił, że choć od wolności słowa mogą istnieć wyjątki, muszą być one „wąsko interpretowane” i „konieczność jakichkolwiek ograniczeń musi być przekonująco ustalona”[38]. Z tego też względu, szeroki zakres komentowanej ustawy, obejmujący m.in. zakaz propagandy dotyczącej nietradycyjnych relacji seksualnych celem wyrządzenia szkody nieletnim, może w tym punkcie budzić wątpliwości ETPCz w kontekście wolności słowa. Jeżeli poszczególne rozwiązania normatywne będą stosowane w sposób nieproporcjonalny lub niezwiązany z uzasadnionym celem, Trybunał orzec mógłby naruszenie art. 10 EKPCz z powodu braku proporcjonalności. Należy jednak podkreślić, że Trybunał nie dokonuje analizy prawa krajowego in abstracto, ale zawsze stosuje zasady Konwencji do indywidualnych okoliczności danej sprawy. W konsekwencji ocena, czy nowo uchwalone prawo przetrwa test proporcjonalności będzie zależała od orzecznictwa rosyjskich sądów w sprawach krajowych. Biorąc pod uwagę, że ustawa została przyjęta w czerwcu 2013 r., minie trochę czasu zanim Trybunał będzie mógł dokonać rzetelnej analizy rozwiązań normatywnych.
Nie budzi wątpliwości twierdzenie, że doniesienia medialne i bieżące komentarze dotyczące ustawy nr 135-FZ są wyraźnie przesadzone, niedokładne i czasami ocierały się o histerię. W materiałach prasowych przedstawiono wypaczony obraz celu i zakresu omawianej ustawy. Federacja Rosyjska, starając się ochronić dzieci i wartości rodzinne, jest demokratycznie legitymowana do ustanowienia prawa w tej dziedzinie. Niemniej jednak, pewne aspekty omawianych przepisów, mogą okazać się nadmiernie ograniczającymi wolność słowa, ze względu na szeroki zakres przedmiotowy ustawy.
[1] http://www.stephenfry.com/2013/08/07/an-open-letter-to-david-cameron-and-the-ioc/
[2] Ian Munroe, “Should Olympians Fear Russian Anti-Gay laws?”, CBC News, July 26, 2013. http://www.cbc.ca/news/canada/story/2013/07/25/sochi-olympics-gay-laws.html. [3] Laura Smith-Spark and Phil Black, “Protests, boycott calls as anger grows over Russia anti-gay propaganda laws”. CNN, August 4, 2013. http://edition.cnn.com/2013/08/01/world/europe/russia-gay-rights-controversy. [4] Jere Longman, “Outrage Over an AntiGay Law Does not Spread to Olympic officials”, New York Times, August 6, 2013. http://www.nytimes.com/2013/08/07/sports/games-officials-tiptoeing-around-russias-antigay-law.html?_r=0. [5] Charlie D’Agata, “Russia’s Anti-Gay Laws Spark Backlash Ahead of Olympics”, CBC Evening News, August 10, 2013. http://www.cbsnews.com/8301-18563_162-57598002/russias-anti-gay-laws-spark-backlash-ahead-of-olympics [6] Curtis M. Wong, “Russia’s Anti-Gay Law Will Impact Foreign Tourists, Possible Olympic Athletes”, Huffington Post, July 11, 2013. http://www.huffingtonpost.com/2013/07/11/russia-gay-law-tourists-_n_3581217.html. [7] http://www.nbc.com/the-tonight-show/video/president-obama-on-russias-anti-gay-laws/n39715/. Nawiasem mówiąc, NBC będzie transmitować igrzyska olimpijskie w Soczi.
[8] http://www.youtube.com/watch?v=YWYbeGcEMe4. [9] http://www.youtube.com/watch?v=k2DX4YVgYkU [10] http://www.pedofilie-info.cz/historicky-poprve-jsme-se-jako-pedofilove-zucastnili-prague-pride/ Oświadcznie grupy pedofilskiej dotyczące jej udziału w paradzie.
[11] Paul Coleman, Censored: How European “hate speech” laws are threatening freedom of speech, Kairos Publications: Vienna, 2012.
[12] Np. w 2002 roku Harry Harmond został oskarżony o przestępstwo za trzymanie transparentu z napisem “Jezus przynosi pokój, Jezus żyje, Stop niemoralności, Stop lesbijstwu, Jezus jest Panem” w centrum miasta. The Guardian, 18 January 2012. [13] Np. w 2011 roku Adrian Smith, manager nieruchomości z Manchesteru, został zdegradowany i obniżono mu pensję o 40% ponieważ opublikował swoje poglądy na małżeństwo na profilu facebookowym. The Daily Mail, 23 October 2011. [14] W 2007 Lillian Ladele została zmuszona do opuszczenia pracy ponieważ pracodawca nie podzielał jej poglądów na małżeństwo. Ladele v London Borough of Islington [2009] EWCA Civ 1357. [15] W 2009 roku Peter and Hazelmary Bull, wynajmujący pokoje gościnne, dostali grzywnę w wysokości 3,600 funtów za odmowę wynajmu dwuosobowego łóżka dla niezamężnej pary. Ich biznes chyli się ku upadłości. Bull and Bull v. Hall and Preddy and Hall [2012] EWCA Civ 83. [16] Np. w 2012 roku kilka organizacji próbowało zorganizować konferencję na temat prawnej definicji małżeństwa w londyńskim Law Society. Organizacja anulowała rezerwację twierdząc, że konferencja złamała ich politykę różnorodności. Konferencja miała się odbyć w Centrum Konferencyjnym im. Królowej Elżbiety II ale podporządkowane rządowi miejsce również anulowało rezerwację z tych samych powodów. The Daily Telegraph, 11 May 2012. [17] Np. w 2008 roku chrześcijański dom opieki został pozbawiony dotacji 13 000 funtów rocznie ponieważ odmówił promocji homoseksualizmu wśród swoich rezydentów. Po roku batalii prawnej, która kosztowała 21 tysięcy funtów, i po tym jak sprawa upubliczniła się, trybunał wycofał swoje orzeczenie ale nie zwrócił kosztów procesu. The Christian Institute, May 2009. [18] Np. w 2012 roku arcybiskup Jorku John Sentamu otrzymał szereg obraźliwych i pełnych gróźb emaili natury rasistowskiej. Stało się to po tym jak oświadczył, że małżeństwo musi pozostać związkiem mężczyzny i kobiety i polityk David Burrowes powiedział, że otrzymywał pełne nienawiści emaile i groźby śmiertelne za obronę małżeństwa na forum parlamentu. BBC News, 6 February 2012 and The Daily Telegraph, 3 February 2013. [19] Şener v. Turkey, no. 26680/95, § 39, ECHR 2000-III. See also Thoma v. Luxembourg, no. 38432/97, §§ 43, 48, ECHR 2001-II; see also The Observer and The Guardian v. the United Kingdom, judgment of 26 November 1991, Series A no. 216, p. 30, § 59. [20] Handyside v. The United Kingdom (1976) 1 E.H.R.R. 737 § 49. [21] Id.
[22] The Court has held that domestic laws can be based on any applicable rules of international law (SeeGroppera Radio AG v. Switzerland (1990) 12 E.H.R.R. 321 §§ 65-68) and common law (Sunday Times v. The United Kingdom (1979-80) 2 E.H.R.R. 245 §§ 48-9). Moreover, codes of practice that are derived from legislation have also been considered applicable for the purposes of Article 10 § 2 (see R v. Advertising Standards Authority Ex p. Matthias Rath E.M.L.R. 22 § 26.)
[23] Peev v. Bulgaria, application no. 64209/01, judgment of 26 July 2007. [24] W przełomowej sprawie Sunday Times v. The United Kingdom, Trybunał orzekł: „Po pierwsze, prawo musi być odpowiednio dostępne: obywatel musi mieć możliwość rozpoznania, że dane rozwiązania normatywne dotyczą okoliczności konkretnej sprawy. Po drugie, norma nie może być uznana za „prawo” jeżeli nie jest sformułowana na tyle precyzyjnie, by umożliwić obywatelowi regulowanie swojego zachowania: obywatel musi być w stanie – w razie potrzeby z odpowiednią pomocą – przewidywać konsekwencje swoich czynności w stopniu uzasadnionym okolicznościami”. Sunday Times v. The United Kingdom (1979-80) 2 E.H.R.R. 245 § 49.
[25] ECHR, Goussev and Marek v. Finland, Judgment of 17 January 2006, §§ 53-57; ECHR, Markt Intern Verlag GMBH and Klaus Beermann v. Germany, Judgment of 20 November 1989, §§ 28-30. [26] ECHR, Kokkinakis v. Greece, Judgment of 15 May 1993, application no. 14307/88, § 52. [27] European Commission for Democracy through Law, Opinion on the issue of so-called “propaganda of homosexuality” in the light of recent legislation in some Member States of the Council of Europe, 14-15 June 2013. [28] Article 4 of the International Convention on the Elimination of All Forms of Racial Discrimination, Article 19 (1) of the revised European Social Charter, Article 6 (3) of the European Convention on the Legal Status of Migrant Workers. [29] ECHR, Judgment of 7 December 1976, application no. 5493/72. [30] Id. § 48. [31] Id. § 52. [32] ECHR, Case of Otto-Preminger-Institut v. Austria (11/1993/406/485), 20 September 1994, Series A vol. 295-A. [33] ECHR, Judgment of 9 February 2012, application no. 1813/07. [34] Id., at § 56. [35] ECHR, Kjeldsen, Busk Madsen and Pederson v. Denmark, Judgment of 7 December 1976, Application No. 5095/71, 5920/72, 5926/72, § 50ff. [36] ECHR, Case of Folgero and Others v. Norway, App. No. 15472/02, judgment of 29 June 2007. [37] Id., § 84(e). [38] ECHR, Observer and Guardian v. the United Kingdom. Judgment of 26 November 1991, application no. 13585/88. Rosja