Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/pisma-urzedowe/0113-kdipt2-2-4011-35-2020-2-kr-ulga-prorodzinna-w-185084287
Timestamp: 2020-07-10 05:31:45
Legal References Found: art. 13
 art. 14
 art. 14
 art. 14
 art. 169
 art. 14
 art. 27
 art. 27
 art. 27
 art. 286
 art. 233
 art. 27
 art. 27
 art. 30
 art. 27
 art. 27
 art. 27
 art. 6
 art. 6
 art. 1
 art. 30
 art. 27
 art. 92
 art. 93
 art. 97
 art. 58
 art. 58
 art. 107
 FSK 
 art. 27
 art. 30
 art. 27
 art. 27
 FSK 
 art. 27
 art. 14

Document Content:
0113-KDIPT2-2.4011.35.2020.2.KR, Ulga prorodzinna w podatku PIT. - Pismo wydane przez: Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej
0113-KDIPT2-2.4011.35.2020.2.KR, Ulga...
0113-KDIPT2-2.4011.35.2020.2.KR - Ulga prorodzinna w podatku PIT.
Ulga prorodzinna w podatku PIT.
0113-KDIPT2-2.4011.35.2020.2.KR
Na podstawie art. 13 § 2a, art. 14b § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2019 r. poz. 900, z późn. zm.) Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stwierdza, że stanowisko Wnioskodawczyni przedstawione we wniosku z dnia 9 stycznia 2020 r. (data wpływu 10 stycznia 2020 r.), uzupełnionym pismem z dnia 5 marca 2020 r. (data wpływu 9 marca 2020 r.), o wydanie interpretacji indywidualnej przepisów prawa podatkowego dotyczącej podatku dochodowego od osób fizycznych w zakresie możliwości skorzystania przez Wnioskodawczynię z tzw. ulgi prorodzinnej w latach podatkowych 2018-2019 oraz latach przyszłych (kolejnych) - jest prawidłowe.
W dniu 10 stycznia 2020 r. wpłynął do Organu podatkowego ww. wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej przepisów prawa podatkowego dotyczącej podatku dochodowego od osób fizycznych w zakresie możliwości skorzystania przez Wnioskodawczynię z tzw. ulgi prorodzinnej w latach podatkowych 2018-2019 oraz latach przyszłych (kolejnych).
Wniosek nie spełniał wymogów określonych w art. 14b § 3 i art. 14f § 1-2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2019 r. poz. 900, z późn. zm.), w związku z powyższym pismem z dnia 21 lutego 2020 r., Nr 0113-KDIPT2-2.4011.35.2020.1.k.r., wezwano Wnioskodawczynię, na podstawie art. 169 § 1 i § 2 w zw. z art. 14h ustawy - Ordynacja podatkowa, do jego uzupełnienia w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania, pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpatrzenia.
Wezwanie wysłane zostało w dniu 21 lutego 2020 r. (skutecznie doręczone w dniu 2 marca 2020 r.). W dniu 9 marca 2020 r. (nadano w dniu 6 marca 2020 r.) wpłynęło uzupełnienie wniosku.
W styczniu 2019 r. Wnioskodawczyni drogą elektroniczną wysłała deklarację podatkową uwzględniając ulgę prorodzinną na dwójkę swoich małoletnich dzieci - A (urodzoną 28 lutego 2009 r.) i B (urodzonego 19 kwietnia 2012 r.).
Po tym czasie były mąż Wnioskodawczyni - X poinformował Ją o tym, że również odliczył ulgę na jedno z ich dzieci.
Przed złożeniem zeznania podatkowego Wnioskodawczyni konsultowała swoje prawo do ulgi prorodzinnej na infolinii podatkowej oraz czytała treść odpowiednich przepisów.
Zgodnie z art. 27f ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, od podatku dochodowego obliczonego zgodnie z art. 27, pomniejszonego o kwotę składki, o której mowa w art. 27b (obniżenie kwoty podatku), podatnik ma prawo odliczyć kwotę obliczoną zgodnie z ust. 2 na każde małoletnie dziecko, w stosunku do którego w roku podatkowym:
Zgodnie z decyzją Sądu w czerwcu 2015 r. doszło do rozwodu i ustanowienia miejsca zamieszkania dwójki dzieci przy Wnioskodawczyni oraz pozostawienia ograniczonej władzy rodzicielskiej ojcu dzieci.
Wnioskodawczyni uważa, że były mąż faktycznie nie sprawuje władzy rodzicielskiej nad dziećmi, tym samym nie spełnia kryterium zawartego w wyżej opisanej ustawie.
Od momentu ustalenia alimentów w 2015 r. ojciec dzieci wielokrotnie zalegał z płatnościami, co skutkowało założeniem przez Wnioskodawczynię sprawy komorniczej. Mimo 3-miesięcznej zaległości w płaceniu na własne dzieci wyjechał ze swoją obecną małżonką na wczasy do.... Kilkakrotne zawieszenie egzekucji komorniczej z powodu jego gróźb znowu kończyło się nieterminowym uiszczaniem zasądzonej kwoty.
Były mąż Wnioskodawczyni jest nałogowym hazardzistą, co oprócz jego zdrady stało się przyczyną rozpadu ich małżeństwa. Obecnie spłaca kredyt.... zaciągnięty w 2013 r. w banku, będący sumą 5 pożyczek gotówkowych na łączną kwotę 128 212 zł 87 gr. Ponadto w kancelarii komorniczej Wnioskodawczyni dowiedziała się o kolejnych egzekucjach komorniczych wniesionych przeciwko X przez firmę windykacyjną.... oraz.... na łączną kwotę ponad 30 tys. zł.
Były mąż Wnioskodawczyni w celu uniknięcia spłaty długów hazardowych i płacenia alimentów na dwójkę ich dzieci zawarł ugodę sądową w marcu 2019 r. z obecną małżonką, w wyniku której, powołując się na rzekomą separację, zgodził się do łożenia alimentów na rzecz ich wspólnej córki - kwoty 1 200 zł miesięcznie, podczas gdy 4 lata wcześniej odwoływał się od kwoty 600 zł na rzecz ich syna B, który był w tym samym wieku, w którym obecnie jest ich córka.
W wyniku powyższej ugody sądowej X stał się niewypłacalny, a jego żona, z którą prowadzi wspólne gospodarstwo domowe i wspólnie wychowuje dwoje dzieci - córkę z pierwszego małżeństwa oraz ich wspólną córkę - wystąpiła o egzekucję komorniczą w imieniu małoletniej z uwzględnieniem półrocznych zaległości. W wyniku zbiegu egzekucji komorniczej w październiku 2019 r. ich wspólne dzieci otrzymały 514 zł 80 gr alimentów (z zasądzonych 1 850 zł po podwyżce w czerwcu tego roku), a małżonkowie otrzymali do wspólnego budżetu ponad 2 500 zł alimentów na rzecz 1 dziecka.
W listopadzie Wnioskodawczyni wniosła sprawę do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 286 i art. 233 Kodeksu karnego w wyniku czego nasze wspólne dzieci stały się osobami poszkodowanymi.
Od czasu rozwodu były mąż nie uczestniczy w wychowaniu ich wspólnych dzieci. Kontaktuje się z nimi sporadycznie zawsze w wyznaczonych przez siebie terminach, nie częściej niż 2 dni w miesiącu, zarówno w roku szkolnym, jak i w dni wolne od szkoły - wakacje czy ferie.
Ponieważ Wnioskodawczyni pracuje w.... w systemie zmianowym, bardzo ciężko jest Jej pogodzić obowiązki w pracy z samotnym macierzyństwem, zdecydowała się wystąpić do Sądu o ustalenie stałych kontaktów ojca z dziećmi w dniu 14 września 2018 r. We wniosku sądowym proponowała byłemu mężowi sprawowanie opieki nad dziećmi w dwa weekendy miesiąca, tydzień ferii i dwa tygodnie wakacji oraz pomoc w zawożeniu dzieci na zajęcia pozalekcyjne. Były mąż Wnioskodawczyni jednak uchylił się od tych spotkań twierdząc, że nie ma warunków by dzieci u niego zostawały, oraz że zajmuje się dzieckiem z drugiego małżeństwa. Jak później się Wnioskodawczyni dowiedziała, przebywał on wówczas na urlopie rodzicielskim, więc skoro zajmował się trzecim swoim dzieckiem mógł również opiekować się dwójką ich dzieci. Ostatecznie w dniu 7 grudnia 2018 r. Wnioskodawczyni oraz Jej były mąż zawarli ugodę, w myśl której były mąż miał spotykać się z dziećmi 2 soboty w miesiącu oraz dodatkowo 1 niedzielę poprzedzającą ferie zimowe od 8 do 18. Łatwo obliczyć, iż wynosi to ok. 24-25 dni w roku. Były mąż Wnioskodawczyni wyraźnie powiedział w Sądzie, że nie ma czasu i warunków by spędzać czas z ich wspólnymi dziećmi. W takiej sytuacji nie pozostawało Wnioskodawczyni nic innego jak nadal sprawować opiekę samej i prosić o pomoc najbliższą rodzinę.
Mimo ugody i zobowiązania X do informowania Wnioskodawczyni 2 tygodnie wcześniej o zmianie dotyczącej kontaktu z dziećmi były mąż wielokrotnie rezygnuje ze spotkań lub przekłada je 2-3 dni wcześniej, co uniemożliwia Jej zaplanowanie weekendowego grafiku w pracy i sprawia, że w ostatniej chwili musi szukać kogoś do opieki nad dziećmi. Jego przebywanie z dziećmi nigdy nie uwzględnia potrzeb dzieci jak np. wizyta u lekarza, zajęcia dodatkowe czy konieczność opieki nad nimi w dni, w które Wnioskodawczyni pracuję do godziny 21 w.... Jeśli w tym czasie są jakiekolwiek obowiązki związane z nimi, odwołuje spotkanie. Ponadto za każdym razem oprócz ich dzieci opiekuje się 2-letnią córką i pasierbicą i to do najmłodszego dziecka dopasowuje wyłącznie sposób spędzania czasu (bywało, że wyszedł on z występów dzieci by położyć młodszą córkę spać, a w tym czasie zostawił starsze dzieci bez opieki).
Córka A 3 rok z rzędu chodzi na zajęcia taneczne - obecnie zajęcia odbywają się 3 razy w tygodniu, a ok. 1 raz w miesiącu bierze udział w turniejach tanecznych, syn B chodzi 2 razy w tygodniu na zajęcia piłki nożnej. Ojciec dzieci w ciągu 3 lat nigdy nie zaprowadził dzieci czy odebrał z jakichkolwiek zajęć. Mimo iż sam 2 razy w roku jeździ z żoną, pasierbicą i córką na wczasy zagraniczne, nigdy nie zaproponował ich dzieciom spędzenia wspólnie choćby 1 całego weekendu. Potrafi nawet zadzwonić z drogiego hotelu opisując dzieciom jakie ma piękne widoki przez okno.
Córka Wnioskodawczyni i Jej byłego męża bardzo przeżywała rozwód i sporadyczne kontakty z ojcem, co stało się przyczyną zaburzeń odżywiania i konieczności terapii psychologicznej. Terapeuta zaproponowała udział ojca w spotkaniach, jednak on nawet nie odpisał na wiadomość. Kiedy Wnioskodawczyni stara się porozmawiać w sprawie ich dzieci nie odbiera on telefonów.
Zgodnie z definicją wykonywanie władzy rodzicielskiej polega na sprawowaniu faktycznej pieczy nad małoletnim dzieckiem w sposób zapewniający jego prawidłowy rozwój oraz podejmowanie przez rodzica (rodziców) obowiązków w zakresie zaspokojenia potrzeb fizycznych, edukacyjnych i duchowych dziecka, a więc zapewnienie/zabezpieczenie wszystkich potrzeb dziecka od bytowych po edukacyjne, rozwojowe, zdrowotne i emocjonalne.
Były mąż Wnioskodawczyni, a ojciec A i B, władzy rodzicielskiej z całą pewnością nie sprawuje, zatem nie spełnia warunków określonych w art. 27 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Były mąż Wnioskodawczyni sporadycznie spędza z dziećmi czas - nie częściej niż 2 soboty w miesiącu, dzieci nigdy u niego nie nocują. Sam dobrowolnie zrezygnował z częstszych kontaktów, gdyż twierdzi, że nie ma na nie czasu. Nie pomaga dzieciom w nauce, nie odprowadza i nie odbiera ze szkoły i zajęć pozalekcyjnych, nie brał udziału w przygotowaniach córki do I Komunii Świętej, zatem nie uczestniczy też w zaspokajaniu potrzeb duchowych dziecka. Od kilku lat nie był z dziećmi u lekarza, nie organizuje też dzieciom czasu w okresie ferii i wakacji, nie myśli o ich urodzinach i jest całkowicie obojętny na zaburzenia odżywiania córki, do których sam się przyczynił.
Były mąż Wnioskodawczyni jest osobą całkowicie niewiarygodną pod względem finansowym. Alimenty płacił zawsze z opóźnieniem lub wcale, a obecnie wykorzystując przepisy prawa wspólnie z obecną żoną zawarł ugodę, w wyniku której zgodził się na fikcyjne wysokie alimenty na córkę, z którą mieszka, tak by pieniądze pobierane przez komornika nie trafiały do ich wspólnych dzieci, a wracały do wspólnego budżetu jego i jego obecnej małżonki. Powołując się na separację między nimi, próbowali uzasadnić potrzebę ustanowienia alimentów na ich wspólne dziecko. O tym, że nie są w konflikcie, a alimenty miały tylko służyć temu by nie płacił na dzieci z pierwszego małżeństwa oraz uniknął spłaty długów hazardowych świadczy fakt, że spodziewają się kolejnego potomka. Wcześniej zawarli też rozdzielność majątkową i wspólnie korzystają z domu i samochodu będących własnością żony.
Były mąż Wnioskodawczyni ma bardzo wysoki kredyt zaciągnięty na pokrycie długów hazardowych oraz kolejne 4 pożyczki w instytucjach parabankowych (każda z egzekucją komorniczą). Prowadzi przy tym bardzo wystawne życie, jeżdżąc z nową rodziną na wczasy zagraniczne - regularnie 2 razy w roku, przeprowadza liczne remonty domu oraz ubierają się w markowe ubrania, jednak nie musi spłacać zaciągniętych zobowiązań, ponieważ komornik pozostawia mu kwotę wolną od zajęcia, a pozostała kwota w większej części trafia do nich w ramach alimentów na wspólną córkę. Równocześnie zalega z płatnością alimentów na ich dzieci obecnie ponad 5 tys. zł, a dług stale rośnie. Również Sędzia w sprawie o podwyższenie alimentów na ich dzieci zauważył, iż ugoda alimentacyjna z obecną żoną ma charakter instrumentalny, a jej celem było jedynie wykazanie niewielkich możliwości finansowych pozwanego (sprawa jest obecnie rozpatrywana przez prokuraturę).
Wnioskodawczyni natomiast codziennie opiekuje się dziećmi, organizuje im wyjazdy wakacyjne, czas ferii zimowych i świątecznych, urodziny, uczestniczy w wizytach u logopedy, psychologa, dentysty, ortodonty i w razie potrzeby pediatry. Zawozi Ona dzieci na zajęcia szkolne i pozalekcyjne, codziennie sprawdza lekcje i wspiera każdego dnia. Przeznacza każdy swój czas poza pracą i każdy dzień swojego urlopu wypoczynkowego na opiekę nad dziećmi. Wnioskodawczyni nigdy nie może liczyć w tej kwestii na pomoc byłego męża. Ponadto zawarła umowę deweloperską na zakup mieszkania, w którym dzieci będą mieszkać razem z Nią. Obecnie niemal w całości utrzymuje Ona dzieci z własnej pensji, a wkrótce również dojdzie Jej do spłaty rata kredytu mieszkaniowego. Zatem, zapewnia Ona dzieciom zarówno warunki mieszkaniowe, których nie mają u taty nawet 1 raz w miesiącu (nigdy tam nie nocują), oraz sprawuje całkowitą opiekę nad dziećmi również z konsekwencjami emocjonalnymi jakie odbiły się na psychice dzieci w wyniku odrzucenia ich przez własnego ojca.
Wnioskodawczyni zwróciła się z prośba o uczciwe rozważenie powyższych argumentów w zakresie rażącej dysproporcji pomiędzy wysiłkiem jaki Ona podejmuje na co dzień w stosunku do własnych dzieci, a brakiem zaangażowania w ich wychowanie ojca. Fakt ten zauważył również Sędzia zasądzając w dniu 28 czerwca 2019 r. podwyższenie alimentów z kwoty 1 300 zł na 1 850 zł z powodu znikomego zaangażowania ojca w procesy wychowawcze dzieci, a znaczącego wzrostu ich potrzeb (jednak w wyniku zbiegu egzekucji alimentacyjnej komornik egzekwuje znacznie niższe kwoty). Ponadto kwotę uzyskaną z ulgi prorodzinnej Wnioskodawczyni zamierz przeznaczyć na urządzenie pokoi dla dzieci w ich wspólnym mieszkaniu, a nie jak były mąż na hazard i drogie wyjazdy bez dzieci.
W uzupełnieniu wniosku Wnioskodawczyni wskazała, że wyrokiem Sądu Okręgowego, doszło do rozwiązania związku małżeńskiego z ojcem Jej małoletnich dzieci (A urodzonej 28 lutego 2009 r. oraz B urodzonego 19 kwietnia 2012 r.) oraz powierzenia Jej wykonywania władzy rodzicielskiej nad dziećmi, a także ustalenia miejsca pobytu dzieci przy Niej, ojcu dzieci przyznano prawo do współdecydowania wraz z Nią o najistotniejszych sprawach dzieci jak zdrowie, nauka, wypoczynek, wybór zawodu.
Dzieci mieszkają z Wnioskodawczynią, tymczasowo w domu Jej rodziców, a wkrótce w mieszkaniu zakupionym ze środków wziętych na kredyt hipoteczny. Ojciec dzieci nie płaci dobrowolnie zasądzonych przez Sąd alimentów, dlatego Wnioskodawczyni zmuszona była skierować sprawę do komornika. Wskutek zbiegu egzekucji komorniczej alimentów zasądzonych na ich dzieci i alimentów na córkę byłego męża z obecnego związku, alimenty są wypłacane w kwocie znacznie mniejszej niż zasądzono, przez co utrzymanie dzieci spoczywa głównie na Niej.
Dochody Wnioskodawczyni pochodzą z umowy o pracę w..., opodatkowane są według skali podatkowej. Zarówno w 2018 r., 2019 r. jak i obecnie pracuje Ona na stanowisku kierownika...., a Jej dochody rozlicza według PIT-u 37, zatem zastosowanie mają tu przepisy określone w art. 27 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
W roku podatkowym 2018 r. oraz 2019 r., w stosunku do Niej i Jej dzieci nie miały zastosowania przepisy art. 30c ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym, ustawy z dnia 24 sierpnia 2006 r. o podatku tonażowym oraz ustawy z dnia 6 lipca 2016 r. o aktywizacji przemysłu okrętowego i przemysłów komplementarnych.
W roku podatkowym 2018 r., 2019 r. jak również obecnie, dzieci Wnioskodawczyni nie otrzymywały i nie otrzymują zasiłku pielęgnacyjnego ani renty socjalnej.
Wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej dotyczy korzystania z ulgi prorodzinnej za 2018 r. i 2019 r. w całości na dwójkę Jej dzieci (stan faktyczny), jak i kolejnych lat do momentu uzyskania przez dzieci pełnoletniości, gdyż dzieci mają obecnie 7 i 11 lat (zdarzenia przyszłe).
W opinii Wnioskodawczyni, jest Ona jedyną osobą sprawującą faktyczną władzę rodzicielską w stosunku do dwójki Jej małoletnich dzieci, zatem poinformowała byłego męża, że będzie odliczała ulgę prorodzinną w całości za 2018 r. (konsultowała swoje prawo do tej ulgi na infolinii podatkowej), mimo to złożył on wniosek o odliczenie od swojego podatku dochodowego z tytułu ulgi prorodzinnej 1/2 kwoty ulgi za młodsze i 1/2 kwoty ulgi za starsze dziecko. W związku z tym, Wnioskodawczyni złożyła korektę i również odliczyła 1/2 kwoty za każde z dzieci tytułem ulgi, mimo że to Ona sprawuje władzę rodzicielską nad dziećmi w 100 procentach. W Urzędzie Skarbowym polecono Jej złożyć wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej skoro nie ma porozumienia między nimi w tej kwestii.
Zarówno w 2018 r. jak i 2019 r. oraz obecnie, Wnioskodawczyni wykonuje pełną władzę rodzicielską nad dziećmi. Mieszkają one z Nią w domu należącym do Jej rodziców, a wkrótce częściowo z własnych środków, a częściowo ze środków z kredytu hipotecznego planuje kupić mieszkanie, w którym będą mieszkać wspólnie. Zatem, zapewnia Ona dzieciom jak najlepsze warunki mieszkaniowe, podczas gdy u ojca nie mają nawet jednej półki, biurka, warunków do odrobienia lekcji czy przenocowania. Wnioskodawczyni codziennie zapewnia im opiekę, zaprowadza do szkoły, pomaga w lekcjach, dba o rozwój zainteresowań - córka 3 razy w tygodniu chodzi na zajęcia tańca towarzyskiego, syn 2 razy w tygodniu na zajęcia piłki nożnej. Wnioskodawczyni spędza z nimi każdy dzień swojego urlopu dostosowując go do przerw w szkole lub korzystając z urlopu, gdy dzieci chorują. Regularnie chodzi z dziećmi do dentysty i ortodonty, a dodatkowo z córką uczęszcza do psychologa, ponieważ bardzo ciężko jest jej się pogodzić z brakiem zainteresowania częstszymi kontaktami ze strony ojca (szczególnie gdy ten opowiada o swoich wycieczkach zagranicznych, na które dzieci nigdy nie zabiera, jeżdżąc tam z obecną małżonką, jej córką i ich wspólnym dzieckiem). Były mąż Wnioskodawczyni odmówił uczestniczenia w terapii córki, mimo że zalecała to pani psycholog. Ponadto, to Wnioskodawczyni uczestniczyła we wszystkich spotkaniach przed I Komunią Świętą córki, były mąż nigdy nie zaproponował pomocy w tej kwestii (mimo iż konieczne było zorganizowanie opieki nad synem w tym czasie) oraz organizowała i finansowała przyjęcie komunijne.
Ojciec dzieci nie zabiega o kontakty z dziećmi, nie interesuje się tym, kto będzie sprawował nad nimi opiekę w okresie choroby, ferii czy wakacji. Od czasu rozwodu nigdy nie zgodził się na pomoc w opiece nad nimi w jakikolwiek dzień, w którym go o to Wnioskodawczyni prosiła (np. w czasie strajku nauczycieli, choroby dzieci czy Jej pracy w weekendy lub popołudnia). Wnioskodawczyni korzysta z pomocy najbliższej rodziny - dziadków, siostry lub bierze urlop w pracy. W 2018 r. Wnioskodawczyni wystąpiła do Sądu o ustalenie stałych kontaktów ojca z dziećmi - proponowała mu kontakty w dwa weekendy w miesiącu, 2 tygodnie wakacji i tydzień ferii oraz pomoc w zawożeniu dzieci na zajęcia pozalekcyjne.
Ojciec dzieci stwierdził, że nie ma czasu na tak częste kontakty, ponieważ zajmuje się córką z drugiego małżeństwa i z ich dziećmi może się spotkać jedynie w dwie soboty w miesiącu od 8 do 18, rezygnując zupełnie z kontaktów w czasie ferii i wakacji. Zatem, kontakty byłego męża z ich dziećmi są bardzo sporadyczne, w tym samym czasie zajmuje się również swoją dwuletnią córką, której głównie poświęca swój czas i uwagę. Zdarzają się też sytuacje, iż kontakty te odwołuje, a Wnioskodawczyni w ostatniej chwili musi szukać opieki do dzieci, ponieważ pracuje również w weekendy.
Mimo posiadania przez ojca częściowej władzy rodzicielskiej nie sprawuje on jej nawet w najmniejszym stopniu. Nawet kontakty 2 razy w miesiącu, które zadeklarował w sądzie zdarza mu się odwoływać lub podczas spotkań zostawia dzieci pod opieką swoich rodziców. Nigdy nie odrabia z dziećmi lekcji, nie odprowadza czy odbiera ze szkoły, nie zawozi do lekarza czy na zajęcia pozalekcyjne.
Ponadto wielokrotnie zalegał z alimentami, w tym czasie jeżdżąc na drogie wycieczki zagraniczne (minimum 2 razy w roku), na które jednak nigdy nie zabrał ich wspólnych dzieci. Wskutek długów hazardowych i kilku niespłaconych tzw. "chwilówek" ma kilka egzekucji komorniczych. Aby nie ponosić konsekwencji nałogu hazardowego i życia na wysokim poziomie zawarł z obecną żoną ugodę alimentacyjną dotyczącą ich wspólnego dziecka.
Konsekwencją tej ugody jest fakt, że ich wspólne dzieci nie mają możliwości otrzymania alimentów w wysokości zasądzonej w wyroku sądowym, a były mąż z obecną małżonką korzystają z pieniędzy, które komornik wpłaca na konto jego żony oraz z kwoty wolnej od zajęcia komorniczego (prokuratura wszczęła w tej sprawie dochodzenie o możliwości popełnienia przestępstwa przez X i...).
Ojciec dzieci nie wykonuje w stosunku do nich władzy rodzicielskiej. Płaci część zasądzonych alimentów i nie robi tego dobrowolnie tylko za pośrednictwem komornika, dzieci widuje zgodnie z decyzją sądu 2 soboty w miesiącu lub rzadziej. Nie interesuje się zdrowiem dzieci, ich nauką, opieką w dni wolne od zajęć lekcyjnych (ferie, wakacje, przerwy świąteczne), nie uczestniczy w odwożeniu ich na zajęcia sportowe, spotkania przed I Komunią Świętą. Zaniedbuje w sposób rażący własne dzieci, co odbiło się negatywnie na psychice starszej córki i spowodowało u niej wystąpienie zaburzeń odżywiania. Córka jest pod opieką psychologa, jednak ojca to również nie interesuje.
W roku 2018 Wnioskodawczyni złożyła wniosek o odliczenie ulgi prorodzinnej na dwójkę Jej dzieci, jednak dokonała korekty (pod wpływem nacisku ze strony byłego męża) odliczając jedynie 1/2 ulgi na każde z dzieci. Wnioskodawczyni uważa jednak, że ulga ta należy Jej się w całości jako osobie samotnie wychowującej dwójkę dzieci i sprawującej nad nimi pełną władzę rodzicielską, dlatego złożyła wniosek o interpretację indywidualną dotyczącą prawa do ulgi w pełnej kwocie na dwójkę jej dzieci za 2018 r., 2019 r. oraz kolejne lata, aż do uzyskania przez dzieci pełnoletności.
Czy Wnioskodawczyni może w całości odliczyć ulgę prorodzinną zgodnie z art. 27f ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych jako osoba wykonująca wyłącznie władzę rodzicielską w stosunku do dwójki Jej małoletnich dzieci - A i B za 2018 r., 2019 r. oraz kolejne lata, aż do pełnoletności dzieci?
Zdaniem Wnioskodawczyni, ostatecznie sformułowanym w uzupełnieniu wniosku, mam Ona prawo do odliczenia ulgi prorodzinnej za 2018 r. i 2019 r. w całości na dwójkę Jej małoletnich dzieci (tj. w kwocie 2 224 zł 8 gr), ponieważ spełnia warunki określone w art. 27f ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i jest jedyną osobą, która faktycznie sprawuje władzę rodzicielską nad nimi.
Wyłącznie Wnioskodawczyni zapewnia dzieciom warunki mieszkaniowe, zaspakaja ich potrzeby edukacyjne, fizyczne i duchowe. Ich ojciec widuje się z nimi jedynie 2 razy w miesiącu lub rzadziej (sam dobrowolnie zrezygnował z możliwości częstszych spotkań podczas sądowego ustalania sposobu kontaktów) oraz wielokrotnie zalegał z alimentami skutkiem czego pobiera je komornik. Zatem, nie sprawuje on faktycznie władzy rodzicielskiej, a jedynie okazjonalnie widuje się z dziećmi.
W tym miejscu wyjaśnić należy, że obwieszczeniem Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 5 lipca 2019 r. został ogłoszony jednolity tekst ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1387, z późn. zm.).
Z art. 27f ust. 7 ww. ustawy, wynika natomiast, że przepisy art. 6 ust. 8 i 9 stosuje się odpowiednio do dzieci, o których mowa w ust. 1 i 6.
Zgodnie z art. 6 ust. 9 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, zasada określona w ust. 8 nie dotyczy osób, o których mowa w art. 1 pkt 2 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym, niekorzystających jednocześnie z opodatkowania przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej lub z działów specjalnych produkcji rolnej na zasadach określonych w art. 30c, w ustawie o zryczałtowanym podatku dochodowym, w ustawie z dnia 24 sierpnia 2006 r. o podatku tonażowym albo w ustawie z dnia 6 lipca 2016 r. o aktywizacji przemysłu okrętowego i przemysłów komplementarnych.
Zgodnie zatem z ogólną zasadą wynikającą z art. 27f ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, obojgu rodzicom, jeżeli wykonują władzę rodzicielską, przysługuje ulga na dzieci małoletnie. Dotyczy to zarówno rodziców pozostających w związku małżeńskim lub partnerskim, jak i rodziców rozwiedzionych czy będących w separacji.
Wobec powyższego wyjaśnić należy, że stosowanie do art. 92 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2019 r. poz. 2086, z późn. zm.), dziecko pozostaje aż do pełnoletności pod władzą rodzicielską. Zgodnie z art. 93 § 1 ww. ustawy, władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, a - stosownie do art. 97 § 1 tejże ustawy - jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich jest obowiązane i uprawnione do jej wykonywania.
W myśl art. 58 § 1 ww. Kodeksu, w wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd uwzględnia pisemne porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.
Jak stanowi art. 58 § 1a ww. Kodeksu, w braku porozumienia, o którym mowa w § 1, sąd, uwzględniając prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców, rozstrzyga o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka, jeżeli dobro dziecka za tym przemawia.
Zgodnie z treścią art. 107 § 1 ww. Kodeksu, jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom żyjącym w rozłączeniu, sąd opiekuńczy może ze względu na dobro dziecka określić sposób jej wykonywania i utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Sąd pozostawia władzę rodzicielską obojgu rodzicom, jeżeli przedstawili zgodne z dobrem dziecka pisemne porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia. W braku porozumienia, o którym mowa w § 1, sąd, uwzględniając prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców, rozstrzyga o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem. Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka, jeżeli dobro dziecka za tym przemawia (art. 107 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).
W związku z powyższym, wskazać należy, że warunkiem niezbędnym do zastosowania ulgi prorodzinnej w stosunku do małoletniego dziecka jest wykonywanie władzy rodzicielskiej (a nie samo jej posiadanie). Nie można utożsamiać pojęcia "wykonywanie władzy rodzicielskiej" z pojęciem "przysługiwanie władzy rodzicielskiej". Należy mieć na uwadze, że do nabycia prawa do odliczenia ulgi prorodzinnej konieczne jest zarówno posiadanie przez rodzica władzy rodzicielskiej nad małoletnim dzieckiem, jak i jej faktyczne wykonywanie w danym roku podatkowym. Należy przy tym odróżnić treść władzy rodzicielskiej od jej wykonywania, gdyż samo posiadanie władzy rodzicielskiej nie oznacza jej wykonywania.
Stąd ulga na dzieci przysługuje tym rodzicom, którzy faktycznie sprawują pieczę nad osobą i majątkiem dziecka. Jeżeli władza rodzicielska przysługuje formalnie obojgu rodzicom, a tylko jeden z rodziców faktycznie ją wykonuje, to z odliczenia całości kwoty może skorzystać tylko ten rodzic. Jeżeli rodzic dziecka pomimo posiadania praw rodzicielskich nie zajmuje się dzieckiem albo jego kontakty są sporadyczne należy uznać, że nie wykonuje władzy rodzicielskiej i w związku z tym nie ma prawa do ulgi.
Jak bowiem wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 27 lipca 2016 r., sygn. akt. II FSK 2378/15, " (...) dla nabycia prawa do odliczenia ulgi prorodzinnej, konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek, to jest posiadanie władzy rodzicielskiej (nawet ograniczonej na podstawie wyroku sądowego) i jej faktyczne wykonywanie w danym roku podatkowym. Czym innym jest bowiem posiadanie władzy a czym innym jej wykonywanie, a to oznacza, że utożsamianie ich na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych nie znajduje uzasadnienia. W celu nabycia prawa do przedmiotowej ulgi podatnik powinien wykazać zatem, że w danym roku podatkowym wykonywał, a nie tylko posiadał władzę rodzicielską (...)."
Z przedstawionego we wniosku stanu faktycznego i zdarzenia przyszłego wynika, że zgodnie z decyzją Sądu w czerwcu 2015 r. doszło do rozwodu Wnioskodawczyni i Jej męża i powierzenia Wnioskodawczyni wykonywania władzy rodzicielskiej nad dwójką małoletnich dzieci - A (urodzoną 28 lutego 2009 r.) i B (urodzonym 19 kwietnia 2012 r.), a także ustalenia miejsca pobytu dzieci przy Wnioskodawczyni oraz pozostawieniu ograniczonej władzy rodzicielskiej ojcu dzieci. Ojcu dzieci przyznano prawo do współdecydowania wraz z Nią o najistotniejszych sprawach dzieci jak zdrowie, nauka, wypoczynek, wybór zawodu. Dochody Wnioskodawczyni pochodzą z umowy o pracę w...., opodatkowane są według skali podatkowej - zasady opodatkowania określone w art. 27 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. W roku podatkowym 2018 r. oraz 2019 r. w stosunku do Niej i Jej dzieci nie miały zastosowania przepisy art. 30c ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym, ustawy z dnia 24 sierpnia 2006 r. o podatku tonażowym oraz ustawy z dnia 6 lipca 2016 r. o aktywizacji przemysłu okrętowego i przemysłów komplementarnych. W roku podatkowym 2018 r., 2019 r. jak również obecnie, dzieci Wnioskodawczyni nie otrzymywały i nie otrzymują zasiłku pielęgnacyjnego ani renty socjalnej.
Wnioskodawczyni jest jedyną osobą sprawującą faktyczną władzę rodzicielską w stosunku do dwójki Jej małoletnich dzieci, były mąż faktycznie nie sprawuje władzy rodzicielskiej nad dziećmi. Mieszkają one z Wnioskodawczynią w domu należącym do Jej rodziców, a wkrótce częściowo z własnych środków, a częściowo ze środków z kredytu hipotecznego planuje kupić mieszkanie, w którym będą mieszkać wspólnie. Wnioskodawczyni zapewnia dzieciom jak najlepsze warunki mieszkaniowe, podczas gdy u ojca nie mają nawet jednej półki, biurka, warunków do odrobienia lekcji czy przenocowania. Wnioskodawczyni codziennie zapewnia im opiekę, zaprowadza do szkoły, pomaga w lekcjach, dba o rozwój zainteresowań - córka 3 razy w tygodniu chodzi na zajęcia tańca towarzyskiego, syn 2 razy w tygodniu na zajęcia piłki nożnej. Wnioskodawczyni spędza z nimi każdy dzień swojego urlopu dostosowując go do przerw w szkole lub korzystając z urlopu, gdy dzieci chorują. Regularnie chodzi z dziećmi do dentysty i ortodonty, a dodatkowo z córką uczęszcza do psychologa, ponieważ bardzo ciężko jest jej się pogodzić z brakiem zainteresowania częstszymi kontaktami ze strony ojca (szczególnie gdy ten opowiada o swoich wycieczkach zagranicznych, na które dzieci nigdy nie zabiera, jeżdżąc tam z obecną małżonką, jej córką i ich wspólnym dzieckiem). Były mąż Wnioskodawczyni odmówił uczestniczenia w terapii córki, mimo że zalecała to pani psycholog. Ponadto, to Wnioskodawczyni uczestniczyła we wszystkich spotkaniach przed I Komunią Świętą córki, były mąż nigdy nie zaproponował pomocy w tej kwestii (mimo iż konieczne było zorganizowanie opieki nad synem w tym czasie) oraz organizowała i finansowała przyjęcie komunijne. Ojciec dzieci nie zabiega o kontakty z dziećmi, nie interesuje się tym, kto będzie sprawował nad nimi opiekę w okresie choroby, ferii czy wakacji. Od czasu rozwodu nigdy nie zgodził się na pomoc w opiece nad nimi w jakikolwiek dzień, w którym go o to Wnioskodawczyni prosiła (np. w czasie strajku nauczycieli, choroby dzieci czy Jej pracy w weekendy lub popołudnia). Wnioskodawczyni korzysta z pomocy najbliższej rodziny - dziadków, siostry lub bierze urlop w pracy. W 2018 r. Wnioskodawczyni wystąpiła do Sądu o ustalenie stałych kontaktów ojca z dziećmi - proponowała mu kontakty w dwa weekendy w miesiącu, 2 tygodnie wakacji i tydzień ferii oraz pomoc w zawożeniu dzieci na zajęcia pozalekcyjne. Ojciec dzieci stwierdził, że nie ma czasu na tak częste kontakty, ponieważ zajmuje się córką z drugiego małżeństwa i z ich dziećmi może się spotkać jedynie w dwie soboty w miesiącu od 8 do 18, rezygnując zupełnie z kontaktów w czasie ferii i wakacji. Zatem, kontakty byłego męża z ich dziećmi są bardzo sporadyczne, w tym samym czasie zajmuje się również swoją dwuletnią córką, której głównie poświęca swój czas i uwagę. Zdarzają się też sytuacje, iż kontakty te odwołuje, a Wnioskodawczyni w ostatniej chwili musi szukać opieki do dzieci, ponieważ pracuje również w weekendy. Mimo posiadania przez ojca częściowej władzy rodzicielskiej nie sprawuje on jej nawet w najmniejszym stopniu. Nawet kontakty 2 razy w miesiącu, które zadeklarował w sądzie zdarza mu się odwoływać lub podczas spotkań zostawia dzieci pod opieką swoich rodziców. Nigdy nie odrabia z dziećmi lekcji, nie odprowadza czy odbiera ze szkoły, nie zawozi do lekarza czy na zajęcia pozalekcyjne. Ponadto wielokrotnie zalegał z alimentami, w tym czasie jeżdżąc na drogie wycieczki zagraniczne (minimum 2 razy w roku), na które jednak nigdy nie zabrał ich wspólnych dzieci. Wskutek długów hazardowych i kilku niespłaconych tzw. "chwilówek" ma kilka egzekucji komorniczych. Aby nie ponosić konsekwencji nałogu hazardowego i życia na wysokim poziomie zawarł z obecną żoną ugodę alimentacyjną dotyczącą ich wspólnego dziecka. Konsekwencją tej ugody jest fakt, że ich wspólne dzieci nie mają możliwości otrzymania alimentów w wysokości zasądzonej w wyroku sądowym, a były mąż z obecną małżonką korzystają z pieniędzy, które komornik wpłaca na konto jego żony oraz z kwoty wolnej od zajęcia komorniczego (prokuratura wszczęła w tej sprawie dochodzenie o możliwości popełnienia przestępstwa przez X i....). Ojciec dzieci nie wykonuje w stosunku do nich władzy rodzicielskiej. Płaci część zasądzonych alimentów i nie robi tego dobrowolnie tylko za pośrednictwem komornika, dzieci widuje zgodnie z decyzją sądu 2 soboty w miesiącu lub rzadziej. Nie interesuje się zdrowiem dzieci, ich nauką, opieką w dni wolne od zajęć lekcyjnych (ferie, wakacje, przerwy świąteczne), nie uczestniczy w odwożeniu ich na zajęcia sportowe, spotkania przed I Komunią Świętą. Zaniedbuje w sposób rażący własne dzieci, co odbiło się negatywnie na psychice starszej córki i spowodowało u niej wystąpienie zaburzeń odżywiania. Córka jest pod opieką psychologa jednak ojca to również nie interesuje. W roku 2018 Wnioskodawczyni złożyła wniosek o odliczenie ulgi prorodzinnej na dwójkę Jej dzieci, jednak dokonała korekty (pod wpływem nacisku ze strony byłego męża) odliczając jedynie 1/2 ulgi na każde z dzieci. Wnioskodawczyni uważa jednak, że ulga ta należy Jej się w całości jako osobie samotnie wychowującej dwójkę dzieci i sprawującej nad nimi pełną władzę rodzicielską, dlatego złożyła wniosek o interpretację indywidualną dotyczącą prawa do ulgi w pełnej kwocie na dwójkę jej dzieci za 2018 r., 2019 r. oraz kolejne lata, aż do uzyskania przez dzieci pełnoletności.
Z przytoczonych regulacji wynika, że limit omawianej ulgi określony na dziecko przysługuje łącznie obojgu rodzicom, jeżeli w stosunku do danego dziecka oboje rodziców wykonuje władzę rodzicielską. Stąd, w przypadku wykonywania przez obojga rodziców władzy rodzicielskiej każdy z rodziców ma prawo do odliczenia, kwoty ulgi prorodzinnej, o której mowa w art. 27 ust. 1-2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, w granicach przysługującego limitu na dziecko. Istotne jest, aby odliczona kwota przez oboje rodziców nie przekroczyła rocznego limitu na każde dziecko. Kwotę tę rodzice dziecka mogą odliczyć od podatku w częściach równych lub w dowolnej proporcji przez nich ustalonej. Dotyczy to zarówno rodziców pozostających w związku małżeńskim lub partnerskim, jak i rodziców rozwiedzionych czy będących w separacji.
Jednocześnie biorąc pod uwagę umiejscowienie w przepisach ustawy sformułowania "lub w dowolnej proporcji", tj. po wyrazach "kwotę tę rodzice dziecka mogą odliczyć od podatku w częściach równych", to należy przyjąć, że podstawową formą podziału przysługującego odliczenia pomiędzy rodziców, z których każdy (w związku z wykonywaną władzą rodzicielską) ma prawo do zastosowania ulgi, jest podział tej kwoty w częściach równych. Możliwość skonsumowania tej kwoty przez rodziców w inny sposób niż w proporcji pół na pół, należy traktować w kategorii przywileju (wyjątku od generalnej zasady), który ma zastosowanie wyłącznie w sytuacji, gdy zgodę na ustalenie dowolnej proporcji kwoty odliczenia wyrażają oboje rodzice. Wynika to z użytego przez ustawodawcę sformułowania "w dowolnej proporcji przez nich ustalonej", oznaczającego współudział (porozumienie) obojga rodziców w określonej proporcji innej niż odpowiadającej częściom równym. Zatem brak stosownego porozumienia pomiędzy rodzicami dziecka oznacza, że w sytuacji, gdy każdy z rodziców spełnia warunki do zastosowania przedmiotowego odliczenia, przysługującą rodzicom wspólną kwotę ulgi na każde z dzieci rodzic dzieli z drugim rodzicem w częściach równych.
Podkreślić należy, że zgodnie z art. 27f ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, prawo do ulgi przysługuje rodzicowi, który w roku podatkowym wykonywał władzę rodzicielską. Dla nabycia praw do ulgi prorodzinnej nie wystarczy więc posiadanie władzy rodzicielskiej. Prawo takie daje dopiero wykonywanie takiej władzy.
Powyższe potwierdza stanowisko sądów administracyjnych, np. Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 27 lipca 2016 r., sygn. akt II FSK 2360/15, w którym Sąd stwierdził, że wykonywanie władzy rodzicielskiej należy zatem odnieść do konkretnych okoliczności faktycznych, w oparciu o zachowania i konkretną aktywność rodziców wobec dziecka. Samo tylko uiszczanie alimentów na rzecz dziecka (nierzadko wymuszonych orzeczeniem sądowym), czy też sporadyczne spotkania z dzieckiem nie wypełniają tak rozumianego określenia wykonywanie władzy rodzicielskiej.
Biorąc pod uwagę opisany we wniosku stan faktyczny i zdarzenie przyszłe oraz powołane przepisy prawa podatkowego, uznać należy, że skoro w latach 2018-2019 i latach przyszłych (kolejnych) w stosunku do małoletnich dzieci tylko Wnioskodawczyni wykonywała i wykonywać będzie władzę rodzicielską bez udziału drugiego z rodziców, a więc ciężar związany z wykonywaniem władzy rodzicielskiej w stosunku do małoletnich dzieci spoczywał i spoczywać będzie na Wnioskodawczyni - to wówczas tylko Ona ma możliwość skorzystania z ulgi z tytułu wychowywania dzieci w całości. Nadmienić należy, że spotykania się przez ojca z dziećmi w ramach kontaktów wyznaczonych przez Sąd, nie sposób uznać za wystarczającego dla przyjęcia, że wykonywał on władzę rodzicielską w rozumieniu art. 27f ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zatem, w przedmiotowej sprawie Wnioskodawczyni przysługuje wyłączne prawo do dokonania odliczeń w ramach ulgi prorodzinnej na małoletnie dzieci za lata 2018-2019 oraz lata przyszłe (pod warunkiem, że nie ulegną zmianie przepisy prawa będące podstawą niniejszego rozstrzygnięcia oraz zdarzenie przyszłe sprawy), jeśli wyłącznie Wnioskodawczyni wykonywała i wykonywać będzie władzę rodzicielską nad małoletnimi dziećmi.
Końcowo Organ zauważa, że procedura wydawania indywidualnych interpretacji przepisów prawa podatkowego nie podlega regułom przewidzianym dla postępowania podatkowego, czy kontrolnego. Organ wydający interpretacje opiera się wyłącznie na opisie stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego przedstawionego we wniosku - nie prowadzi postępowania dowodowego. Postępowanie w sprawie wydania interpretacji indywidualnej ma na celu wyjaśnienie wątpliwości co do sposobu zastosowania przepisów prawa podatkowego materialnego do określonego stanu faktycznego (zdarzenia przyszłego). Przedmiotem interpretacji wydanej na podstawie art. 14b ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2019 r. poz. 900, z późn. zm.) jest sam przepis prawa. Jeżeli zatem przedstawiony we wniosku stan faktyczny/zdarzenie przyszłe różnić się będzie od występującego w rzeczywistości, wówczas wydana interpretacja nie będzie chroniła Wnioskodawczyni w zakresie rzeczywiście zaistniałego stanu faktycznego/zdarzenia przyszłego.