Source: http://warp.com.pl/2949-2/
Timestamp: 2020-08-15 02:33:57
Legal References Found: art. 3851
 art. 18
 art. 102
 art. 102
 art. 6471
 art. 46
 art. 46
 art. 10
 art. 32
 art. 29
 art. 10
 art. 10
 art. 32
 art. 26
 art. 87

Document Content:
WARP w precedensowej sprawie dotyczącej zarzutu utrudniania dostępu do rynku poprzez rozpowszechnianie informacji
Niezmiernie miło nam poinformować o kolejnym sukcesie odniesionym przez zespół prawników kancelarii Wierzbicki Adwokaci i Radcowie Prawni Sp. k. Po długiej, ponad ośmioletniej batalii sądowej, Sąd Okręgowy w Warszawie w niezwykle skomplikowanej sprawie wydał wyrok korzystny dla naszego Klienta – spółki odpowiedzialnej za zarządzanie państwową siecią linii kolejowych w Polsce. Czujemy tym większą satysfakcję i zadowolenie, albowiem wydany w pierwszej instancji wyrok uprawomocnił się. Sprawa dotyczyła precedensowego zagadnienia utrudniania dostępu do rynku wskutek rozpowszechniania informacji przez inwestora w toku wykonywania umowy o zamówienie publiczne.
Przedmiotem postępowania były roszczenia o nakazanie stronie pozwanej zaniechania określonych zachowań, które w ocenie powódki stanowiły czyny nieuczciwej konkurencji oraz nakazanie pozwanej złożenia oświadczenia o określonej treści i formie. W toku procesu powództwo zostało w części zmodyfikowane poprzez żądanie od pozwanej zasądzenia odszkodowania w wysokości ponad 19 mln złotych.
Powódka dla uzasadnienia roszczenia wskazywała, iż pozwana bezprawnie utrudniała jej dostęp do rynku poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych i wprowadzających w błąd informacji jakoby oferowane przez powódkę systemy nie spełniały przepisanych prawem wymagań. W konsekwencji zachowań strony Pozwanej dojść miało do odstąpienia przez generalnego wykonawcę (podmiot trzeci) od umowy z powódką jako podwykonawcą.
Strona pozwana wnosiła o oddalenie powództwa uzasadniając obszernie bezzasadność roszczenia powódki. W ostateczności Sąd podzielił prezentowaną przez nas argumentację. Sąd uznał bowiem, iż przeprowadzone postępowanie nie wykazało, że nasz klient dopuścił się czynu nieuczciwej konkurencji. Sąd ocenił ponadto, że nie potwierdziło się stanowisko powódki jakoby pozwana dopuściła się czynu polegającego na utrudnianiu powódce dostępu do rynku. Z uwagi na powyższe jako nieuzasadnione uznano żądanie powódki zaniechania niedozwolonych działań oraz żądanie złożenia oświadczenia o określonej treści i formie. Odnośnie sformułowanego w toku procesu roszczenia odszkodowawczego Sąd podzielił argumenty pozwanej i przyjął, że powódka nie wykazała zaistnienia przesłanek zarzucanych pozwanej czynów nieuczciwej konkurencji, tj. zdarzenia powodującego szkodę. Co więcej, strona powodowa nie wykazała również szkody ani jej wysokości, a także związku przyczynowego pomiędzy działaniem pozwanej a ewentualną szkodą powódki.
Wyrażamy satysfakcję z osiągnięcia korzystnego rezultatu procesu w tak trudnej i precedensowej sprawie.
Podwójny sukces w precedensowych sprawach dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu własnego kredytów hipotecznych indeksowanych do franka szwajcarskiego
Miło nam poinformować, że kancelaria Wierzbicki Adwokaci i Radcowie Prawni z powodzeniem reprezentowała swojego Klienta, jeden z wiodących banków działających na rynku polskim, w precedensowych sprawach z powództwa klientów dochodzących zwrotu poniesionych kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego kredytów hipotecznych indeksowanych do franka szwajcarskiego. W październiku 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oraz Sąd Okręgowy w Gliwicach – jako Sądy II instancji – wydały dwa korzystne dla Klienta Kancelarii wyroki, prawomocnie oddalające w całości powództwa klientów Banku.
Sądy Okręgowe w Warszawie i w Gliwicach orzekły między innymi, że klauzule umowne stanowiące podstawę refinansowania przez kredytobiorców kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego nie stanowią klauzul niedozwolonych w rozumieniu art. 3851 Kodeksu cywilnego, gdyż nie kształtują praw i obowiązków kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco interesów kredytobiorców. W uzasadnieniu rozstrzygnięć Sądy wskazały na ekwiwalentność świadczeń stron umowy kredytowej, w ramach której koszt ponoszony przez kredytobiorców w związku z ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego stanowi ekwiwalent w zamian za możliwość uzyskania kredytu hipotecznego z niestandardowo niskim wkładem własnym (nierzadko na blisko 100% wartości nieruchomości) bez dostarczania przez kredytobiorców dodatkowego zabezpieczenia rzeczowego w postaci np. hipoteki na innej nieruchomości, co wiąże się z wyższym ryzykiem po stronie banku. Mechanizm obliczania kolejnych okresowych opłat z tytułu refinansowania kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, uzależniający wysokość świadczenia kredytobiorców od wysokości zadłużenia pozostałego do spłaty kredytu, nie wzbudził zastrzeżeń Sądów.
Z satysfakcją pragniemy przy tym odnotować, że o ile Sąd Okręgowy w Gliwicach podtrzymał korzystny dla Banku wyrok Sądu I instancji, to Sąd Okręgowy w Warszawie zmienił korzystny dla kredytobiorców wyrok Sądu I instancji, co poczytujemy za podwójny sukces.
Sukces w sporze o czyn nieuczciwej konkurencji
Informujemy, iż w ramach naszej praktyki procesowej Kancelaria reprezentowała jednego z zarządców infrastruktury kolejowej, posiadającego dominującą pozycję na polskim rynku, w sporze ze spółką zależną jednego z czołowych producentów urządzeń sterowania ruchem kolejowym (urządzeń srk) w Europie. Przedmiotem sporu były roszczenia oparte na podstawie art. 18 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w tym o odszkodowanie w wysokości ponad 19 mln zł. Meritum postępowania dotyczyło niezwykle skomplikowanych zagadnień technicznych budowy urządzeń srk. W związku z tym stan faktyczny przedmiotowej sprawy był nadzwyczaj rozbudowany – akta sprawy liczyły blisko 50 tomów (!). Z tym większą satysfakcją informujemy, że w dniu 22 czerwca 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok oddalający powództwo w całości oraz – w zakresie orzeczenia o kosztach – ustalający, że pozwany wygrał w 100% (szczegółowe wyliczenie rozstrzygnięcia o kosztach Sad pozostawił Referendarzowi Sądowemu). Rozstrzygnięcie to, jakkolwiek nieprawomocne, stanowi niewątpliwy sukces naszego Klienta oraz potwierdza odpowiednie przygotowanie prawników wchodzących w skład zespołu procesowego naszej Kancelarii do prowadzenia nawet najbardziej złożonych pod względem faktycznym sporów. Praktyka procesowa jest przy tym jedną z wiodących praktyk Kancelarii.
Precedensowe orzeczenie ws. roszczeń regresowych gwaranta do upadłego zleceniodawcy
Pragniemy poinformować, że w dniu dzisiejszym odbyła się rozprawa w sprawie sprzeciwu naszego Klienta (towarzystwa ubezpieczeń – wystawcy gwarancji) od listy wierzytelności sporządzonej przez syndyka w postępowaniu upadłościowym spółki budowlanej w upadłości likwidacyjnej (zleceniodawcy wystawienia gwarancji). Syndyk zleceniodawcy odmówił uznania wierzytelności regresowych naszego Klienta (wynikających z zapłaty przezeń beneficjentom gwarancji już po ogłoszeniu upadłości zleceniodawcy), powołując się na wygaśnięcie umowy zlecenia wystawiania gwarancji w oparciu o art. 102 Prawa upadłościowego i naprawczego. Jednocześnie syndyk odmówił wpisania na listę wierzytelności warunkowych naszego Klienta, wynikających z gwarancji wystawionych przez upadłością zleceniodawcy, ale z których nie nastąpiła jeszcze zapłata na rzecz beneficjentów.
Miło nam zatem przekazać, iż sędzia – komisarz ogłosiła dzisiaj postanowienie, które uwzględnia praktycznie wszystkie sporne wierzytelności z tytułu wypłat dokonanych na podstawie gwarancji przez wystawcę gwarancji już po ogłoszeniu upadłości zleceniodawcy (na kwotę prawie 8 mln zł) oraz z tytułu wierzytelności warunkowych (na kwoty kilku milionów złotych). Sędzia – komisarz uznała również, że – wbrew stanowisku syndyka – nie wygasło zabezpieczenie zgłoszonych wierzytelności w postaci hipotek.
W ustnych motywach rozstrzygnięcia sędzia – komisarz niemal w całości podzieliła naszą argumentację co do charakteru umowy generalnej o wystawianie gwarancji ubezpieczeniowych, tj. że nie jest ona umową zlecenia, do której mógłby mieć zastosowanie art. 102 Prawa upadłościowego i naprawczego, stąd upadłość zleceniodawcy nie ma wpływu na roszczenia gwaranta do zleceniodawcy, wynikające z zapłaty beneficjentom po ogłoszeniu upadłości zleceniodawcy.
Ponadto sędzia – komisarz przyjęła, że także w stanie prawnym obowiązującym przed 1 stycznia 2016 r., z chwilą wystawienia gwarancji, gwarant nabywał wierzytelność warunkową do zleceniodawcy – o zwrot kwot wypłaconych beneficjentom pod warunkiem dokonania wypłaty z gwarancji na ich rzecz.
Wyrokami z dnia 26 kwietnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XVII Wydział Gospodarczy – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił dwa odwołania od decyzji Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego zatwierdzającej stawki jednostkowe zarządcy infrastruktury narodowej opłaty podstawowej za minimalny dostęp do infrastruktury kolejowej i za dostęp do urządzeń związanych z obsługą pociągów na rozkład jazdy pociągów 2014/2015 r.
SOKiK zgodził się z argumentacją prezentowaną przez Kancelarię i wskazał, że zarządca infrastruktury zastosował właściwą metodologię wyliczenia stawek opłat, a Prezes UTK zastosował logiczny ciąg argumentacji w ramach decyzji zatwierdzającej stawki.
Niniejsze orzeczenia nie są prawomocne i sprawy prawdopodobnie będą rozpatrywane jeszcze przez Sąd Apelacyjny w Warszawie. Jednakże już na tym etapie należy odnotować poważny krok na drodze do „obronienia” cennika zawierającego stawki jednostkowe opłaty podstawowej za minimalny dostęp do infrastruktury kolejowej i za dostęp do urządzeń związanych z obsługą pociągów na rozkład jazdy pociągów 2014/2015 r., a w konsekwencji do odsunięcia od zarządcy infrastruktury kolejowej ryzyka wielomilionowych roszczeń ze strony przewoźników kolejowych.
Kancelaria cieszy się z sukcesu zarządcy narodowej sieci kolejowej.
Kolejny sukces przed KIO!
Pragniemy poinformować o kolejnym sukcesie odniesionym przez zespół Kancelarii Wierzbicki Adwokaci i Radcowie Prawni w postępowaniu przed Krajową Izbą Odwoławczą.
Postępowanie dotyczyło skarg na rozstrzygnięcie postępowania prowadzonego przez miasto Białystok na świadczenie usług letniego oczyszczania ulic i utrzymania zieleni miejskiej. Zamawiający dokonał podziału przedmiotu zamówienia na sześć części, przy czym zastrzegł, że jeden wykonawca może złożyć ofertę maksymalnie na dwie części zamówienia.
W trzech wniesionych odwołaniach, odwołujący zarzucili Zamawiającemu, że niesłusznie nie odrzucił ofert, których złożenie stanowiło naruszenie uczciwej konkurencji i było wynikiem niedozwolonego porozumienia w zakresie podziału rynku. Zamawiający wybrał bowiem oferty trzech wykonawców, które w każdym sektorze okazały się najtańsze, zaś każdy z wyłonionych wykonawców złożył oferty na inną część zamówienia.
W ocenie odwołujących, fakt złożenia przez wykonawców ofert na części zamówienia, które nie pokrywały się w żadnym zakresie, stanowił podział zamówienia pomiędzy podmiotami, które nie chciały konkurować pomiędzy sobą. Dodatkowo podnoszone były argumenty o dotychczasowej współpracy wykonawców czy korzystaniu ze wspólnej bazy logistycznej, posiadanie gwarancji ubezpieczeniowych wystawionych przez to samo towarzystwo ubezpieczeniowe. Co więcej, powoływano się na nieprawomocną decyzję Prezesa UOKiK z 2014 r., stwierdzającą zawarcie przez wykonawców niedozwolonego porozumienia.
Sytuację procesową Kancelarii w postępowaniu dodatkowo utrudnił fakt, że Zamawiający uznał odwołania w zakresie odnoszącym się do Klientów Kancelarii. Tym bardziej cieszy fakt przekonanie Krajowej Izby Odwoławczej do przedstawionego przez Kancelarię stanowiska.
Oddalając wszystkie wniesione odwołania KIO wskazała, w ślad za argumentacją przytoczoną na rozprawie, że:
•	fakt wydania decyzji Prezesa UOKiK ma charakter incydentalny i nie zwalnia odwołujących z konieczności każdorazowego udowodnienia podnoszonych naruszeń prawa,
•	w każdym przypadku zarzut zmowy przetargowej musi być poparty dowodami przez odwołującego,
•	nie jest wystarczające powoływanie się na wydarzenia historyczne, w tym zaistniałe na gruncie zrealizowanych już umów,
•	udostępnianie sprzętu innym wykonawcom na gruncie odrębnych postępowań, nie stanowi przeszkody do składania odrębnych ofert w postępowaniu.
Czerpiemy dużą satysfakcję z faktu, że po raz kolejny wytężona praca zespołu Kancelarii, przełożyła się na korzystne dla Klienta rozstrzygnięcie postępowania.
Precedensowy wyrok dotyczący solidarnej odpowiedzialności inwestora za wynagrodzenie podwykonawców!
Miło jest nam poinformować o kolejnym sukcesie odniesionym po długiej walce przez zespół Kancelarii Wierzbicki Adwokaci i Radcowie Prawni w postępowaniu zakończonym przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu.
Przedmiotem postępowania było roszczenie podwykonawcy przeciwko inwestorowi, jako podmiotowi solidarnie odpowiedzialnemu wraz z generalnym wykonawcą, za zapłatę części wynagrodzenia podwykonawcy zatrzymanej uprzednio przez generalnego wykonawcę, na zabezpieczenie należytego wykonania umowy.
Reprezentowany przez nas podwykonawca wykonał prace żelbetowe i prace izolacyjne stanu surowego inwestycji. Przedstawiciel podwykonawcy dokonywał wpisów w dzienniku budowy inwestycji, podwykonawca prowadził ponadto na placu budowy przez okres kilku miesięcy prace przy użyciu oznakowanego ciężkiego sprzętu, przy udziale od 20 do 50 pracowników. Sąd Okręgowy we Wrocławiu, rozpoznający sprawę w I instancji w wyroku z dnia 11 czerwca 2015 roku, w sprawie o sygn. akt I C 977/1 oddalił w całości powództwo kierowane przez naszego Klienta. Uznał bowiem, iż podwykonawca nie został zaakceptowany przez inwestora nawet w sposób dorozumiany. Ponadto zdaniem Sądu Okręgowego dochodzona przez podwykonawcę kwota nie stanowiła części wynagrodzenia, lecz kaucję na poczet zabezpieczenia prawidłowego wykonania umowy.
Ze względu na okoliczności towarzyszące wykonywaniu prac przez naszego Klienta, w tym systematycznej obecności na placu budowy przedstawicieli inwestora, w tym podmiotu sprawującego stały nadzór inwestorski, zarekomendowaliśmy złożenie apelacji.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 18 lutego 2016 roku, w sprawie o sygn. akt I ACa 1352/15, w pełni podzielił naszą argumentację, zmienił zaskarżony wyrok i uwzględnił powództwo w całości.
Bardzo istotne, z punktu widzenia praktyki sądowej w zakresie roszczeń podwykonawców przeciwko inwestorom są następujące wnioski Sądu Apelacyjnego:
•	funkcja zabezpieczająca należyte wykonanie umowy, którą strony umowy podwykonawczej przypisały czasowemu zatrzymaniu części wynagrodzenia, nie uprawnia do zakwalifikowania dochodzonej przez podwykonawcę kwoty, jako innej rodzajowo niż roszczenie z art. 6471 § 5 k.c., czyli część należnego wynagrodzenia,
•	przy braku dowodów co do wiedzy (sfera świadomości) inwestora o wykonywaniu części prac przez podwykonawcę, za wystarczające przyjąć należy domniemanie wiedzy inwestora, jeśli można ją wywieźć z okoliczności charakteryzujących daną inwestycję, np. charakteru i rozmiaru robót wykonanych przez podwykonawcę, jego uczestnictwa w naradach i odbiorach, kontaktu ze służbami inwestorskimi, widocznych oznak obecności podwykonawcy na budowie.
•	wiedzę o obecności podwykonawcy na terenie budowy posiadaną przez osoby faktycznie sprawujące nadzór w imieniu inwestora, należy utożsamiać z wiedzą samego inwestora, a zatem tolerowanie obecności podwykonawcy na terenie budowy można traktować jako zgodę dorozumianą ze strony inwestora.
Sukces Kancelarii w sporze o zwrot wadium
Z satysfakcją pragniemy poinformować o kolejnym sukcesie odniesionym przez zespół prawników naszej Kancelarii w procesie wytoczonym przez spółkę będąca światowym liderem na rynku infrastruktury kolejowej, której obroty za rok 2012 wyniosły 406 miliony euro, z czego 51,3 % stanowiły obroty zagraniczne. W przedmiotowym postępowaniu reprezentowaliśmy pozwanego – zarządcę polskiej sieci kolejowej. Kanwą zaistniałego stanu faktycznego był spór o zwrot wadium. Strona powodowa w czasie związania ofertą odmówiła zawarcia umowy, w konsekwencji pozwana zatrzymała wadium – składając do banku żądanie wypłaty z gwarancji już po upływie okresu związania ofertą. Powód wniósł pozew o zwrot wadium wskazując, iż zatrzymanie wadium nastąpiło już po upływie okresu związania ofertą – argumentował, iż „zatrzymanie wadium” w rozumieniu art. 46 ust. 5 Prawa zamówień publicznych oznacza konieczność dokonania przez zamawiającego, w okresie związania ofertą, jednostronnego oświadczenia woli zawierającego co najmniej intencję zatrzymania wadium (czyli, w realiach sprawy, zamawiający winien był złożyć żądanie wypłaty z gwarancji jeszcze w okresie związania ofertą). Nasza kancelaria z kolei prezentowała stanowisko, iż z chwilą odmowy przez wykonawcę, jeszcze w okresie związania ofertą, zawarcia umowy z zamawiającym, nabył on uprawnienie do zatrzymania wadium, natomiast strona techniczna wykonania tego uprawnienia mogła być już zrealizowana po upływie okresu związania ofertą. Stan faktyczny pozostawał zasadniczo bezsporny, natomiast spór dotyczył w gruncie rzeczy rozstrzygnięcia precedensowego problemu prawnego sprowadzającego się do oceny czy w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 46 ust. 5 pkt 1 Prawa zamówień publicznych, zatrzymanie wadium (realizacja gwarancji bankowej) musi nastąpić w czasie związania ofertą. W zaistniałej sprawie Sąd w pełni podzielił prezentowane przez nas stanowisko zakładające, że faktyczna realizacja wadium nie została delimitowana terminem. Znaczenie ma, że w terminie związania ofertą, na skutek odmowy zawarcia umowy, powstało uprawnienie zamawiającego do zatrzymania wadium, którego faktyczna realizacja może nastąpić później.
Sukces przed KIO powtórzony przed Sądem Okręgowym
Jest nam bardzo przyjemnie poinformować o sukcesie odniesionym przez prawników Kancelarii w sporze toczącym się na tle postępowania o udzielenie zamówienia publicznego przez miasto wojewódzkie.
W postępowaniu, którego przedmiotem było zimowe utrzymanie ulic i chodników na terenie jednego z miast wojewódzkich w ciągu najbliższych trzech sezonów zimowych, Kancelaria w osobach adw. Przemysława Wierzbickiego, adw. Macieja Łysakowskiego oraz apl. adw. Jakuba Brzeskiego reprezentowała wykonawców, którzy uzyskali zamówienie publiczne we wszystkich sektorach. Na pierwszym etapie sprawa rozpoznawana była przez Krajową Izbę Odwoławczą, do której wpłynęły trzy odwołania od czynności zamawiającego, koncentrujące się na takich zagadnieniach jak rażąco niska cena i niewłaściwy sposób złożenia wyjaśnień przez Wykonawców, uchybienia formalne przy złożeniu oferty, oraz uchybienia proceduralne Zamawiającego.
Po sukcesie w postaci oddalenia wszystkich trzech odwołań przez Krajową Izbę Odwoławczą, sprawa została poddana ocenie Sądu Okręgowego na skutek skargi wniesionej przez jednego z odwołujących – co jest zjawiskiem stosunkowo rzadkim i wskazuje na dużą determinację skarżącego.
W następstwie rozprawy przeprowadzonej w dniu 25 września 2015 r., dnia 28 września 2015 r. Sąd Okręgowy wydał wyrok oddalający skargę, podzielając tym samym stanowisko Krajowej Izby Odwoławczej, oraz argumenty przytoczone przez prawników Kancelarii na etapie postępowania sądowego.
Cieszymy się, że praca wykonana przez zespół Kancelarii pozwoliła na osiągnięcie rozstrzygnięcia w pełni satysfakcjonującego Klienta.
Potrójny sukces przed KIO
Z satysfakcją pragniemy poinformować o naszym sukcesie w postępowaniu toczącym się przed Krajową Izbą Odwoławczą (KIO). Przedmiotem sprawy był przetarg publiczny opiewający na wielomilionowe kwoty związane z kluczowymi usługami komunalnymi w jednym z wojewódzkich miast w Polsce. Aż trzy firmy, biorące udział w postępowaniu przetargowym odwołały się od jego rezultatu, w którym na wykonawcę zostały wybrane firmy reprezentowane przez Kancelarię Wierzbicki Adwokaci i Radcowie Prawni. Postępowanie dotyczyło trzech odwołań, a do każdego z nich przystąpiło dwóch naszych klientów. Po przeprowadzeniu postępowania, KIO podzieliła nasze argumenty oddalając odwołanie wspomnianych trzech spółek . KIO oceniła przetargową ofertę naszych Klientów jako logicznie i racjonalnie uzasadnioną oraz nie zawierającą kryterium „rażąco niskiej ceny”, co zarzucał Odwołujący. Cieszymy się, że praca naszego zespołu przyczyniła się do rozwiązania korzystnego dla naszych Klientów.
Porozumienie osiągnięte dzięki Kancelarii WARP
Z satysfakcją informujemy, iż doradzaliśmy przy zawarciu porozumienia pomiędzy naszym Klientem – jednym z zakładów ubezpieczeń oraz spółką inżynieryjno-budowlaną, która w 2013 r. prezentowała przychody ze sprzedaży na poziomie ponad 250 mln zł netto.
Przedmiotem porozumienia jest spłata przez spółkę inżynieryjno-budowlaną zobowiązania z tytułu roszczenia o zwrot świadczenia spełnionego na podstawie gwarancji ubezpieczeniowej (tzw. roszczenie regresowe) na kwotę kilku milionów złotych.
W toku skomplikowanych negocjacji konieczne było wyważenie interesów obu stron. Z jednej strony kluczowym było ustanowienie stosownych zabezpieczeń wierzytelności zakładu ubezpieczeń. Z drugiej zaś strony, niezbędne stało się zachowanie interesów spółki inżynieryjno-budowlanej w sposób umożliwiający jej uzyskanie odpowiedniego finansowania na spłatę przedmiotowego zobowiązania, a tym samym należyte wykonanie porozumienia.
Wyrażamy zadowolenie, że mogliśmy się przyczynić do osiągnięcia porozumienia przez negocjujące strony i w konsekwencji jego podpisania. Wierzymy, ze odniesiony sukces miał swoje umocowanie w wieloletniej praktyce naszej Kancelarii w zakresie m.in. obsługi roszczeń gwarancyjnych, sporów dotyczących gwarancji i dochodzeniu roszczeń regresowych.
Kancelaria WARP wygrywa kolejną sprawę przed SOKiK
Z ogromną satysfakcją pragniemy ogłosić kolejną wygraną naszego zespołu w sprawie z odwołania Izby Gospodarczej Transportu Lądowego od decyzji Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego w przedmiocie zatwierdzenia stawek jednostkowych opłaty podstawowej za minimalny dostęp do infrastruktury kolejowej i za dostęp do urządzeń związanych z obsługą pociągów oraz stawek za usługi dodatkowe na rozkład jazdy pociągów 2013/2014, w którym uczestnikiem był reprezentowany przez nas jeden z kluczowych zarządców infrastruktury kolejowej.
SOKiK podzielił prezentowane przez nas argumenty, że przedstawiony przez naszego Klienta do zatwierdzenia przez Prezesa UTK cennik jest zgodny z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa oraz uwzględnia zapatrywania wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 30 maja 2013 r. C-512/10.
SOKiK oddalił odwołanie IGTL w całości.
Kolejna wygrana – kwestia prawa właściwego dla oceny stosunku pracy
Z satysfakcją pragniemy poinformować o kolejnym sukcesie odniesionym przez zespół prawników naszej Kancelarii. Po długoletniej polemice z sądami ostatecznie zaaprobowane zostało stanowisko przez nas prezentowane – korzystne z punktu widzenia naszego Klienta, międzynarodowych linii lotniczych (działających w Polsce). Sprawa w istocie skupiała się na kwestii ustalenia prawa materialnego właściwego dla oceny łączącego stronę powodową i pozwaną stosunku pracy, a konkretnie możliwości wyboru prawa właściwego. Na kanwie zaistniałego sporu personel linii lotniczych dochodził roszczeń związanych z wypowiedzeniem umowy o pracę na podstawie prawa polskiego. W zawartej umowie o pracę strony dokonały wyboru prawa i wskazały na stosowanie prawa innego Państwa Członkowskiego. Sąd pierwszej instancji uznał jednak, że w sprawie powinny znaleźć zastosowanie przepisy polskiego Kodeksu pracy. Dzięki obszernej argumentacji, ostatecznie Sąd Okręgowy w Gliwicach podzielił prezentowane przez nas stanowisko, iż roszczenie naszego przeciwnika na gruncie prawa innego Państwa Członkowskiego nie zasługiwało na uwzględnienie.
Wygrana – kwestia zmiany trybu postępowania upadłościowego z możliwością zawarcia układu na postępowanie obejmujące likwidację majątku upadłego
Jest nam niezmiernie miło poinformować o sukcesie, odniesionym przez zespół prawników naszej Kancelarii, w skomplikowanym postępowaniu upadłościowym spółki z budowlanej z 50-letnim doświadczeniem o kapitale zakładowym w wysokości ponad 240 mln zł, która w roku obrotowym 2009/2010 miała ponad 500 mln złotych obrotów i ponad 9 mln zł zysku netto, a w którym to postępowaniu reprezentowaliśmy jednego z wierzycieli – zarządcę polskiej sieci kolejowej. Na nasz wniosek Sąd upadłościowy odwołał zarządcę spółki znajdującej się w upadłości układowej, zmienił tryb postępowania upadłościowego z postępowania z możliwością zawarcia układu na postępowanie obejmujące likwidację majątku upadłego oraz powołał syndyka. Wyrażamy zadowolenie, bowiem rozstrzygnięcie Sądu jest w pełni satysfakcjonujące dla naszego Klienta.
Naruszenie praw autorskich w Internecie – orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE
W wydanym 22 stycznia 2015 r. orzeczeniu w sprawie Pez Hejduk (C-441/13) Trybunał Sprawiedliwości UE potwierdził, iż w sprawach dotyczących naruszenia praw autorskich w Internecie można wytoczyć powództwo w dowolnym państwie, w którym dostępna jest strona internetowa, na której doszło do naruszenia.
Sprawa dotyczyła naruszenia praw autorskich obywatela Austrii przez administratora strony internetowej zarejestrowanej w Niemczech. Powód pozwał administratora strony przed sądem w Austrii, nie zaś sądem właściwym dla siedziby administratora, powołując się na fakt, że zamieszczone w sposób bezprawny fotografie jego autorstwa były dostępne za pośrednictwem pozwanej strony internetowej, również na terytorium Austrii. Trybunał Sprawiedliwości uznał, że jeśli fotografie powoda umieszczone bez jego zgody na niemieckiej witrynie internetowej były dostępne w Austrii, to tym samym doszło do spełnienia przesłanki wystąpienia w tym państwie szkody.
Jednocześnie Trybunał potwierdził, że obowiązujące od 10 stycznia 2015 roku rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 1215/2012 z dnia 12 grudnia 2012 r., w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (wersja przekształcona), określanym jako „Bruksela I bis” nie wymaga, by witryna internetowa, na której umieszczono utwory z naruszeniem prawa autorskiego, była „kierowana” do państwa, w którym znajduje się sąd, do którego wniesiono powództwo.
Omawiany wyrok potwierdził w znacznej mierze ustalenia dokonane przez Trybunał Sprawiedliwości UE we wcześniejszym wyroku z 3 października 2013 r. w sprawie Pinckney C-170/12.Wykładnia zaprezentowana przez Trybunał Sprawiedliwości UE w obydwu wyrokach: Pickeney i Pez Hejduk otwiera zaś całkowicie nowe możliwości dotyczące prowadzenia procesów sądowych w sprawach o naruszenia praw autorskich w Internecie. Jedynym ograniczeniem jest w zasadzie zakres terytorialny rozporządzenia, które obowiązuje w państwach Unii Europejskiej, nie będzie więc miało zastosowania w sytuacji, gdy pozwany ma siedzibę w kraju poza Unią Europejską.
Takie rozwiązanie przedstawione przez Trybunał Sprawiedliwości UE wydaje się być bardzo korzystne dla podmiotów, które szukając ochrony swoich praw mogą wytoczyć odpowiednie powództwo przed sąd właściwy dla swojego miejsca zamieszkania, przed którym postępowanie będzie prowadzone w języku ojczystym powoda. Z drugiej strony, tak liberalne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości UE może okazać się bardzo niekorzystne dla administratorów stron internetowych, którzy mogą być narażeni na procesy w każdym z państw Unii Europejskiej.
Powyższa możliwość pozywania administratora w każdym kraju Unii Europejskiej ma jednak istotne praktyczne ograniczenie. Zgodnie bowiem z innym ustaleniem Trybunału Sprawiedliwości UE, w takim przypadku odszkodowanie może obejmować tylko szkodę, która została wyrządzona na terytorium kraju miejsca pozwania (pkt 36 Pez Hejduk). Wybierając zatem sąd kraju innego niż siedziba pozwanego, należy liczyć się ze znacznym ograniczeniem możliwości dochodzenia roszczeń pieniężnych. Trybunał Sprawiedliwości pozostawił kwestię określenia wysokości takiego roszczenia sądowi krajowemu.
Warto również nadmienić, że możliwość pozywania w zasadzie w dowolnym kraju sprawia, że pojawiają się nowe możliwości w zakresie kreowania strategii procesowej w sposób korzystny dla powoda, chociażby poprzez wykorzystywanie różnic w procedurach sądowych różnych krajów, na przykład w zakresie stosowanych zabezpieczeń, czasu trwania postępowań lub wysokości opłat związanych z wytoczonych powództwem.
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Pez Hejduk bez wątpienia może zapoczątkować zupełnie nową erę postępowań w zakresie naruszeń praw autorskich w Internecie. Autorzy, którzy dotychczas często rezygnowali z dochodzenia swoich praw w Internecie ze względu na wysokie koszty oraz barierę językową, będą mogli poszukiwać ochrony swych praw na zasadach najkorzystniejszych dla siebie.
Ciekawe orzeczenie Sądu Najwyższego Anglii i Walii
Chcielibyśmy zwrócić uwagę na wydane 31 października 2014 r. orzeczenia Sądu Najwyższego Anglii i Walii dotyczące problematyki roszczeń odszkodowawczych za opóźnione loty. Przedmiotowe rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego niewątpliwie będzie miało ogromne znaczenie w praktyce, otworzyło bowiem drogę do fali roszczeń wobec przewoźników lotniczych za opóźnione loty. Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie odmówił przyjęcia odwołania linii lotniczych i tym samym podtrzymał stanowisko Sądów Apelacyjnych, niekorzystne dla przewoźników. Warto przyjrzeć się rozstrzygnięciom Sądów Apelacyjnych, dokonać ich analizy i w konsekwencji zastanowić się nad skutkami orzeczeń dla linii lotniczych. Kwestią prawną wymagającą rozstrzygnięcia było ustalenie, czy nieprzewidziane problemy techniczne i wynikające z nich opóźnienia należą do nadzwyczajnych okoliczności wyłączających lub ograniczających odpowiedzialność w rozumieniu rozporządzenia (WE) nr 261/2004 i czy okres przedawnienia roszczenia o odszkodowanie na podstawie rozporządzenia wynosi dwa lub sześć lat. Tytułem wstępu należy przypomnieć, że w razie określonego opóźnienia lotu i przy założeniu, że opóźnienie nie jest następstwem wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, przepisy rozporządzenia nr 261/2004 przyznają pasażerom prawo do odszkodowania w wysokości zróżnicowanej w zależności od odległości i miejsca docelowego danego lotu, na które to prawo pasażerowie ci mogą powołać się w razie potrzeby przed sądami krajowymi. Po pierwsze, Sąd Najwyższy potwierdził, że linie lotnicze są zobligowane do zapłaty odszkodowania za opóźnienie w locie spowodowane problemami technicznymi. Sąd stwierdził, że usterki techniczne nawet jeżeli są nieprzewidywalne, ostatecznie nie mogą być uznane za nadzwyczajne okoliczności, a więc nie powodują ograniczenia lub wyłączenia odpowiedzialności przewoźników. Po drugie poruszony został problem przedawnienia roszczeń odszkodowawczych z tytułu opóźnienia lotu. Sąd Najwyższy potwierdził, że nie znajduje zastosowania przewidziany w Konwencji montrealskiej 2 letni termin przedawnienia roszczeń. Z uwagi na fakt, że rozporządzenie nr 261/2004 nie zawiera żadnego przepisu dotyczącego terminu przedawnienia roszczeń z tytułu opóźnienia, dochodzonych przed sądami krajowymi, mających za przedmiot uzyskanie wypłaty odszkodowania, należy odwołać się do przepisów prawa krajowego. Termin więc na wytoczenie powództwa o odszkodowanie jest określany przez prawo krajowe każdego państwa członkowskiego. Mając na uwadze przepisy prawa angielskiego, na gruncie niniejszej sprawy termin ten wynosi 6 lat. Omawiane orzeczenie niewątpliwie wywrze negatywne konsekwencje z punktu widzenia linii lotniczych. Pasażerowie, którym linie lotnicze odmówiły odszkodowania powołując się na upływ dwuletniego terminu przedawnienia oraz ci, którym odmówiono rekompensaty twierdząc, że opóźnienie jest wynikiem wystąpienia usterki technicznej, będą występować na drogę postępowania sądowego. Niewątpliwie w ślad za wydanym orzeczeniem może pojawić się lawina pozwów skierowanych przeciwko liniom lotniczym.
Z zadowoleniem pragniemy poinformować o kolejnym osiągnięciu naszego zespołu w sprawie pracowniczej wytoczonej przeciwko naszemu klientowi. Sąd pierwszej instancji ostatecznie podzielił nasze argumenty i w rezultacie oddalił powództwo. Sprawa w istocie skupiała się na problemie ustalenia prawa właściwego dla oceny łączącego stronę powodową i pozwaną stosunku pracy, a konkretnie możliwości wyboru prawa właściwego. Na kanwie zaistniałego stanu faktycznego personel międzynarodowych linii lotniczych dochodził roszczeń, przewidzianych w prawie polskim, z tytułu rozwiązania stosunku pracy. Strony jednak podczas zawarcia umowy o pracę poczyniły ustalenia, iż prawem właściwym dla stosunku pracy będzie prawo węgierskie (państwo rejestracji statku powietrznego nierozerwalnie związane z miejscem świadczenia pracy, jakim jest pokład tegoż statku powietrznego).
Strona powodowa podnosiła, że wybór prawa obcego jako prawa właściwego był nieskuteczny, toteż zatasowanie mają przepisy Konwencji o prawie właściwym dla zobowiązań umownych otwarta do podpisu w Rzymie dnia 19 czerwca 1980 r. (Konwencja Rzymska) oraz Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Europy (WE) Nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Rzym I). Strona pozwana słusznie podniosła, że przepisy te nie miały zastosowania, bowiem na terytorium Rzeczypospolitej weszły w życie po zawarciu przez strony o pracę, w której dokonano wyboru prawa właściwego. Przepisami regulującymi kwestię wyboru przez powódkę i stronę pozwaną prawa właściwego w zakresie stosunku pracy były przepisy ustawy z dnia 12 listopada 1965 r. Prawo prywatne międzynarodowe oraz ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze w brzmieniu obowiązującym w trakcie trwania stosunku pracy. Zgodnie z art. 10 prawa lotniczego, prawa i obowiązki członków załogi statku powietrznego wynikające ze stosunku pracy podlegają ocenie według prawa przynależności danego statku powietrznego, a jeżeli jest on wykorzystany przez przewoźnika lotniczego mającego siedzibę w innym państwie – według prawa państwa, w którym znajdowała się siedziba przedsiębiorstwa, chyba że strony skorzystały z możliwości wyboru innego prawa. Ponadto wybór prawa obcego był dopuszczalny w świetle brzmienia art. 32 p.p.m., z uwagi na fakt iż stosunek pracy powiązany był z obszarem prawnym dwóch państw: Polski (siedziba pracodawcy) oraz Węgier (miejsce wykonywania większości obowiązków pracowniczych). A zatem strony stosunku pracy uprawnione były do dokonania wyboru prawa właściwego dla stosunku pracy i skutecznie takiego wyboru dokonały.
Dzięki obszernej i merytorycznej argumentacji stanowisko to zostało w pełni podzielone przez Sąd, co skutkowało oddaleniem powództwa z uwagi na fakt, że roszczenie na gruncie prawa węgierskiego nie zasługiwało na uwzględnienie.
Postępowanie odwoławcze przed KIO
Z przyjemnością informujemy, iż reprezentowaliśmy Prokuraturę Generalną w postępowaniu odwoławczym przed Krajową Izbą Odwoławczą, z odwołania Comarch S.A. na wybór oferty najkorzystniejszej w przetargu na „Dostawę, montaż w szafie rack i uruchomienie serwerów, sprzętu komputerowego, skanerów i urządzeń sieciowych w ramach realizacji projektu Wdrożenie systemu digitalizacji akt postępowań przygotowawczych oraz utworzenie lokalnych i centralnego repozytorium akt w postaci cyfrowej w powszechnych jednostkach organizacyjnych prokuratury”. Tym większe jest nasze zadowolenie, iż wyrokiem KIO z dnia 17 lipca 2014 r. odwołanie zostało oddalone, a ocena ofert dokonana przez Prokuraturę Generalną została obroniona jako prawidłowa. Sprawa miała precedensowy charakter z uwagi na fakt, iż Comarch S.A. podniósł nowe zarzuty nieprawidłowej ponownej oceny ofert, niepodniesione we wcześniejszym odwołaniu w tym samym postępowaniu (zresztą również oddalonym).
Kolejna wygrana w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego
Pragniemy poinformować, że 27 czerwca 2014 r. osiągnęliśmy kolejny sukces w ramach reprezentowania naszego klienta – jednego z czołowych dystrybutorów leków w Polsce – w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. W postępowaniu, w którym zamawiający żądał dostarczenia konkretnego produktu, opisując ten produkt w sposób uniemożliwiający zaoferowanie leku o tych samych właściwościach, lecz pochodzącego od innego producenta, powołując się na zasadę wynikającą z art. 29 ust. 3 PZP udało nam się przeforsować – po raz kolejny – dopuszczenie do udziału w postępowaniu podmiotów oferujących produkty równoważne. Pomimo tego, że sukces został osiągnięty wskutek uznania odwołania przez zamawiającego, z uwagi na fakt iż jest to kolejny taki przypadek w naszej praktyce, możemy zacząć mówić o ukształtowaniu nowej – pro konkurencyjnej praktyki wśród zamawiających w przetargach, których przedmiotem jest dostawa leków, które to postępowania – z uwagi na ich przedmiot i konieczność rygorystycznego spełniania wymogów Zamawiającego – są specyficznym rodzajem postępowań o udzielenie zamówienia publicznego.
Kwestia prawa właściwego dla oceny stosunku pracy
Z satysfakcją pragniemy poinformować o kolejnym sukcesie odniesionym przez nasz zespół w postępowaniu sądowym – po długotrwałej polemice prawnej z Sądem Rejonowym ostatecznie zostało zaaprobowane stanowisko przez nas prezentowane – korzystne z punktu widzenia Klienta.
Sprawa dotyczy kwestii prawa właściwego dla oceny stosunku pracy, jaki łączy międzynarodowe linie lotnicze (działające w Polsce) z członkami personelu pokładowego, a konkretnie – możliwości wyboru prawa właściwego. Sukces w tym zakresie jest o tyle istotny, że prowadzone przez kancelarię sprawy miały charakter precedensowy, a uzyskane wyroki stanowią bardzo istotną wskazówkę co do dopuszczalnych rozwiązań w ramach polityki zatrudnienia linii lotniczych. Można się spodziewać, że wraz z rozwojem rynku lotniczego w Polsce pojawi się więcej analogicznych postępowań, w których jako argument będą powoływane orzeczenia wydane w sprawach prowadzonych przez naszą kancelarię.
W przedmiotowym stanie faktycznym pracodawcą była początkowo polska spółka międzynarodowego przewoźnika lotniczego, a następnie – w wyniku reorganizacji – polski oddział spółki macierzystej, zarejestrowanej na terytorium innego państwa członkowskiego UE. Państwo to jest również państwem, w którym zarejestrowane są statki powietrzne wykorzystywane w działalności Klienta.
W ramach przyjętej polityki zatrudnienia, Klient zawierając umowy o pracę z członkami personelu pokładowego, konsekwentnie stosował klauzulę wyboru prawa obcego (państwa rejestracji samolotów) jako prawa właściwego dla stosunku pracy, w oparciu o fakt, że stosunek pracy w nierozerwalny sposób związany jest z tym obszarem prawnym, z uwagi na miejsce świadczenia pracy – pokład statku powietrznego zarejestrowanego na terenie obcego państwa. W czasie obowiązywania umów wybór prawa nie budził wątpliwości, natomiast kwestionowany był po ustaniu stosunku pracy przez pracowników, którzy domagali się wypłaty rozmaitych świadczeń na podstawie przepisów polskiego kodeksu pracy, który w pewnych kwestiach zawierał rozwiązania bardziej korzystne dla pracowników.
Uzasadnieniem dla twierdzeń o nieskuteczności wyboru prawa obcego jako prawa właściwego miały być regulacje Konwencji o prawie właściwym dla zobowiązań umownych otwarta do podpisu w Rzymie dnia 19 czerwca 1980 r. (Konwencja Rzymska) ani Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Europy (WE) Nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Rzym I). W tym zakresie udało nam się wykazać, że z uwagi na datę ratyfikacji konwencji, zastosowanie mają wyłącznie przepisy ustawy z dnia 12 listopada 1965 r. Prawo prywatne międzynarodowe (Dz.U. z 1965 Nr 46, poz. 290, dalej jako „p.p.m.” oraz ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze (Dz.U. z 2006 r. Nr 100, poz. 696, dalej jako „prawo lotnicze”) w brzmieniu obowiązującym w trakcie trwania stosunku pracy.
Zgodnie z treścią art. 10 prawa lotniczego, który to przepis obowiązywał w dniu 18 maja 2007 r., prawa i obowiązki członków załogi statku powietrznego wynikające ze stosunku pracy podlegają ocenie według prawa państwa przynależności danego statku powietrznego, a jeżeli jest on wykorzystywany przez przewoźnika lotniczego mającego siedzibę w innym państwie – według prawa państwa, w którym znajdowała się siedziba przedsiębiorstwa tego przewoźnika, chyba że strony skorzystały z możliwości wyboru innego prawa. Odnosząc powyższe rozważania do prowadzonych przez kancelarię spraw należało wskazać, że wybór prawa węgierskiego dotyczył członków załogi statku powietrznego. Co więcej, samoloty wykorzystywane przez naszego Klienta wpisane są w rejestrze statków powietrznych jako samoloty z obcą przynależnością państwową. W takiej sytuacji, zgodnie z dyspozycją wspomnianego art. 10 prawa lotniczego, strony stosunku pracy uprawnione były do dokonania wyboru prawa właściwego dla stosunku pracy. Z uwagi na fakt, że pracownicy wykonywali swoje obowiązki na pokładzie samolotów, należących z uwagi na miejsce rejestracji do obcego obszaru prawnego, uprawniony był wybór prawa państwa rejestracji samolotu, jako najściślej związanego z wykonywaniem obowiązków pracowniczych.
Wybór prawa obcego jako prawa właściwego dla stosunku pracy był dopuszczalny również w świetle p.p.m. z uwagi na fakt, iż stosunek pracy powiązany był z obszarem prawnym dwóch państw: Polski (siedziba pracodawcy) i państwa obcego (miejsce wykonywania większości obowiązków pracowniczych). W takiej sytuacji zastosowanie znajduje art. 32 p.p.m., zgodnie z którym strony mogą poddać stosunek pracy wybranemu przez siebie prawu (w tym przypadku prawu węgierskiemu), jeżeli pozostaje ono w związku z tym stosunkiem. W tym zakresie w postępowaniu apelacyjnym znalazły uznanie Sądu podnoszone przez nas argumenty natury prawnej i faktycznej, co zaowocowało przyjęciem przez Sąd Okręgowy stanowiska, że wybór prawa obcego jako regulującego stosunek pracy członków załogi statku powietrznego jest w pełni dopuszczalny.
Pomimo uzyskania korzystnych orzeczeń w ramach postępowania apelacyjnego konieczne było dalsze postępowanie, albowiem nasi przeciwnicy procesowi podnosili twierdzenia, jakoby stosowanie – pomimo wyboru prawa obcego – polskich przepisów podatkowych, ubezpieczeniowych, czy też wystawianie świadectw pracy zgodnych z polskimi regulacjami, stanowiło de facto odejście od stosowania przepisów obcych. Również w tym zakresie dzięki merytorycznej i szczegółowej argumentacji, stanowisko naszego Klienta zostało podzielone w prawomocnych wyrokach Sądu Okręgowego.
Wspomniane postępowania, które z uwagi na konieczność odwołania się do norm prawa międzynarodowego, oraz prawa obcego, stanowiły duże wyzwanie, dzięki konsekwentnemu działaniu zakończyły się pełnym sukcesem naszego Klienta.
Wyrok KIO w sprawie o udzielenie zamówienia publicznego
Jest nam niezmiernie miło poinformować o sukcesie, jaki odniosła Kancelaria w dniu 26 maja 2014 w postępowaniu toczącym się przed Krajową Izbą Odwoławczą, w sprawie odwołań od wyników postępowania o udzielenie zamówienia publicznego przez Skarb Państwa – Prokuraturę Generalną. Od rozstrzygnięć podjętych przez Prokuraturę Generalną w ramach postępowania o udzielenie zamówienia publicznego wpłynęły odwołania od czterech wykonawców, których oferty zostały odrzucone, bądź sklasyfikowane na dalszych pozycjach po przeprowadzeniu analizy i oceny ofert. Co więcej, każdy z odwołujących przyłączył się również do postępowania wszczętego na skutek pozostałych odwołań – opowiadając się w każdym postępowaniu po jednej ze stron, co doprowadziło do łącznego rozpoznania wszystkich odwołań przez Krajową Izbę Odwoławczą w ramach jednego postępowania – przy zmiennej konfiguracji jeżeli chodzi o strony postępowania. Po przeprowadzeniu dwudniowej rozprawy, w toku której Prokuratura Generalna reprezentowana była z ramienia Kancelarii przez adwokata Przemysława Wierzbickiego, adwokata Łukasza Żabczyńskiego oraz aplikanta adwokackiego Macieja Łysakowskiego, udało nam się osiągnąć rezultat w pełni satysfakcjonujący Klienta. Spośród czterech odwołań, na skutek podniesionych na rozprawie argumentów, zarówno natury merytorycznej jak i formalnoprawnej, trzy odwołania zostały oddalone. Wspomniane postępowanie dotyczyło przetargu na dostawę sprzętu komputerowego niezbędnego dla stworzenia w jednostkach organizacyjnych prokuratury spójnego systemu digitalizacji akt postępowań przygotowawczych. Specyfika przedmiotu zamówienia, zakładającego pozostawienie wykonawcom daleko idącej swobody w komponowaniu systemu komputerowego jako funkcjonalnej całości, znalazła swoje odzwierciedlenie w postanowieniach SIWZ, które w ogromnym stopniu – w części dotyczącej opisu przedmiotu zamówienia – miały charakter wymagań minimalnych Zamawiającego, zaś zadaniem wykonawców było te wymagania sprecyzować oraz zadeklarować dostawę konkretnych urządzeń.Na skutek powyższego, główną osią sporu był charakter dokumentów, w których wykonawcy deklarowali konkretne parametry oferowanego sprzętu oraz jego nazwę handlową – czy były to dokumenty potwierdzające spełnienie warunków udziału w postępowaniu, a więc podlegające uzupełnieniu w trybie art. 26 ust. 3 ustawy Prawo zamówień publicznych, czy też stanowiły one treść oferty – i jako takie nie podlegały uzupełnieniu. Zamawiający uznał, że jest to treść oferty w rozumieniu zobowiązania wykonawcy do dostarczenia określonych produktów – a zatem zmiana oferty w tym zakresie może nastąpić wyłącznie w trybie sprostowania omyłek na podstawie art. 87 ust. 2 Prawa zamówień publicznych. Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej potwierdza zasadność tego stanowiska. Cieszymy się, że ostateczne rozstrzygnięcie wspomnianego postępowania było satysfakcjonujące dla naszego klienta i umożliwiło skuteczne zakończenie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego.
Precedensowy wyrok sądu apelacyjnego dotyczący gwarancji bankowych
Przemysław Wierzbicki z sukcesem reprezentował przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku klienta – spółkę należącą do międzynarodowej grupy ubezpieczeniowej. Powód domagał się zapłaty z tytułu gwarancji ubezpieczeniowej w związku z nienależytym wykonaniem umowy przez zleceniodawcę gwarancji. Sporna kwota wraz z odsetkami wynosiła ponad 22 miliony Euro.
Sąd Okręgowy w pierwszej instancji zasądził na rzecz powoda wypłatę z tytułu gwarancji. Rozstrzygnięcie było kontrowersyjne, zwłaszcza w świetle poglądów doktryny oraz dotychczasowego orzecznictwa.
Apelacja została wniesiona w imieniu pozwanego ubezpieczyciela i obejmowała całość rozstrzygnięcia. Po rozpoznaniu apelacji, Sąd Apelacyjny w Gdańsku w całości podzielił zarzuty wskazane w apelacji i zmienił zaskarżony wyrok, oddalając powództwo w całości.