Source: https://www.scribd.com/document/154445872/Marzena-Pomorska-Niemieckie-roszczenia-odszkodowawcze-Aspekt-polityczno-prawny
Timestamp: 2019-08-18 22:04:28
Legal References Found: art. 116
 art. 38
 art. 13
 art. 38
 art. 38
 art. 1102
 art. 22
 art. 24
 art. 227
 art. 1

Document Content:
Marzena Pomorska, Niemieckie roszczenia odszkodowawcze. Aspekt polityczno-prawny | Citizenship | Germany
saveSave Marzena Pomorska, Niemieckie roszczenia odszkodowa... For Later
MARZENA POMORSKA Marzena Pomorska Poznan
wojne i kto sta sie My, Niemcy, wiemy bardzo dobrze, kto rozpocza . jej pierwsza ofiara Z tego powodu nie moz e dzisiaj byc juz miejsca dla na gowie 1 stwierdzi 1 sierroszczen restytucyjnych, kto re stawiayby historie tniaja cych 60. rocznice wybuchu Powpnia 2004 r., podczas uroczystos ci upamie stania Warszawskiego, kanclerz Republiki Federalnej Niemiec Gerhard Schrder. mogo, z du, Zdawac by sie e tak uroczysta deklaracja szefa niemieckiego rza kto ra na dodatek wypenia wszelkie wymogi skutecznos ci okres lone w orzedzynarodowego, przecznictwie i doktrynie oraz wytycznych Komisji Prawa Mie widziane dla akto w jednostronnych 2, powinna definitywnie kon czyc polemiki
1 J. Barcz, J. A. Frowein, Ekspertyza w sprawie roszczen z Niemiec przeciwko Polsce w zwiazku z druga wojna s wiatowa, 2.11.2004 r., s. 6-7. 2 z ce w s dzynarodowego przemo Za uznaniem za wia a wietle prawa mie wienia G. Schrdera do zoz z cego przemawia wiele fakto w, ws ro d kto rych wskazac nalez y: 1. kompetencje enia wia a zdolnos os wiadczenia kanclerza RFN, kto ry posiada oczywista c (apparent ability) do reprezentowania, gania zobowia zan przemawiania, wyraz ania stanowiska i zacia w imieniu Republiki; 2. zoz enie cy na zacia gnie cie trwaego zobowia zania w sferze mie dzynarodowej s wiadczenia w sposo b wskazuja d federalny [...] nie popiera [takz dan oraz zapewnienie, iz Rza e] z a indywidualnych, w przypadku gdyby zostay one jednak postawione, 3. publiczne os wiadczenie kanclerza, 4. zgodnos c ze stanowiskiem dzynarodowego Trybunau Sprawiedliwos tego zobowia zania nie jest Mie ci, iz dla waz nos ci przyje wymagane zachowanie wzajemnos ci i regua quid pro quo nie ma tutaj zastosowania, 5. brak przypuszczenia, by kanclerz zamierza wprowadzic dodatkowe obostrzenia swojej deklaracji, ani az eby przewidywa jej uprawomocnienie dopiero po upywie okres lonego czasu. Os wiadczenie to stao sie z ce w momencie jego zoz waz ne i wia a enia, a ponadto nic nie wskazuje na to, by jego waz nos c moga c cej os z jakichkolwiek przyczyn wygasna . Co wie wiadczenie to zostao powto rzone na kongresie zku Wype dzonych w Berlinie 6 sierpnia 2005 r. przez obecna kanclerz Angele Merkel, kto Zwia ra zku do zaniechania roszczen wezwaa czonko w Zwia , a wyraz braku poparcia tych roszczen da ro wniez trznych RFN Otto Schily, podtrzymuja c deklaracje podczas wizyty w Warszawie minister spraw wewne d Niemiec, ani dzis tkowej. A. Rubi noSchrdera: rza , ani w przyszos ci nie podniesie kwestii maja wicz-Grundler, Merkel przeciwna roszczeniom, Gazeta Wyborcza z 8.08.2005, s. 1, por. M. Frankowska, Os wiadczenie Kanclerza Gerharda Schroedera zoz one 1 sierpnia 2004 r. w Warszawie w s wietle prawa mie dzynarodowego, w: Transfer, obywatelstwo, majatek. Trudne problemy stosunko w polsko-niemieckich. Studia i dokumenty, W. M. Go ralski (red.), Warszawa 2005, s. 202. Nie
dan na temat zasadnos ci i prawomocnos ci z a odszkodowawczych kierowanych pod cych status wype dzonych. adresem Polski przez obywateli niemieckich posiadaja byc Jednak to, co na gruncie prawa zdaje sie klarowne, nie zawsze jest ro wnie jednoznaczne zaro wno dla ogo u spoeczen stwa, jak i dla samych elit politycznych, ce zmiany 3. kto re nie byy przygotowane na tak znacza Paradoksalnie bowiem, mimo swego ewidentnie pojednawczego charakteru, pienie kanclerza nie spowodowao jak oczekiwano znacznego ocieplenia wysta stosunko w polsko-niemieckich i przeamania impasu wzajemnych relacji i to przez uchwae polskiego sejmu. Przyje ta 10 wrzes niespodziewana nia 2004 r. rezolucja 4, mimo z e dojrzewaa w komisjach od duz szego czasu, w opinii publicznej odebrana zostaa jako wyraz odrzucenia proponowanej przez Niemcy normalizacji stosunko w i chec jak to okres li pose SPD Markus Meckel powrotu do przeszos ci, do ducha porachunko w i wzajemnych pretensji 5, kto ra uniemoz liwia przeciwstawia przez Bundestag tendencjom roszczeniowym wzgle dem Polski. Meckel nie niu sie by odosobniony w swej opinii, a najpoczytniejsze niemieckie dzienniki, jak z polskiego Die Welt, Sddeutsche Zeitung czy Berliner Zeitung informacje sejmu umies ciy na pierwszych stronach wrzes niowych wydan . Wymownie zas rezolucji podsumowa komentator Klnische Rundschau, stwierdzaja c, iz sprawe wiadomie dolewa ona nalez . S uchwae y jednoznacznie ocenic jako prowokacje c juz oliwy do ognia, wbrew nadziejom, z e on w kon cu wygas nie 6. Abstrahuja od ci pojednania i pro czysto subiektywnej oceny che by wykazania szczeros ci gesto w czynionych przez Niemco w wzgledem Polski, trudno nie oprzec sie d w swoich dziaaniach skompromitowaa sie . wraz eniu, iz strona polska ponieka z c do maksymalnej kompleksowos Posowie IV kadencji, da a ci przygotowanej przez siebie uchway, sprowadzili do wspo lnego mianownika zaro wno kwestie bezprawta przez PRL na podstawie umowy nych roszczen odszkodowawczych za przeje wasnos poczdamskiej poniemiecka c na zachodnich i po nocnych terenach Polski daniami rekompensaty za zniszczenia oraz straty materialne i niematerialne zz a
zoz ma zatem z adnych podstaw do tego, by podwaz ac waz nos c os wiadczenia kanclerza, 6. deklaracje ona z d federalny, ale pan 1 sierpnia 2004 r.; wia e ona nie tylko rza stwo niemieckie jako caos c i wszystkie dzyjego organy, a takz e rodzi w konsekwencji odpowiedzialnos c RFN wobec Polski na forum mie dzynarodowe 2005, nr 1, narodowym. Por. J. Kranz, Polsko-niemieckie cienie przeszos ci, Sprawy Mie 46. Por. W. Gont arski, Niemieckie roszczenia odszkodowawcze, czyli o stawianiu historii na gowie..., Prawo Europejskie w Praktyce nr 102007. 3 P. Sem ka, Nowi i starzy wype dzeni. Analiza fenomenu powrotu kwestii wype dzonych w rzeczywidzynarodowy Przegla d Polityczny nr 42003, s. 202. stos ci polityczno-spoecznej Niemiec, Mie 4 Uchwaa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 10 wrzes nia 2004 r. w sprawie praw Polski do niemieckich reparacji wojennych oraz w sprawie bezprawnych roszczen wobec Polski i obywateli polskich wysuwanych w Niemczech, Monitor Polski [dalej: M.P.] z 2004, nr 39, poz. 678. 5 W. M. Go ralski, Znaczenie ekspertyzy Barcz-Frowein w sprawie roszczen z Niemiec przeciwko Polsce w zwiazku z II wojna s wiatowa dla stosunko w polsko-niemieckich, w: Transfer..., s. 232. 6 A. Iwicki, Uchwaa Sejmu echo w prasie niemieckiej, Deutsche Welle http:www. dw-world.de.
agresje , okupacje , ludobo niepodlegospowodowane przez niemiecka jstwo i utrate 7 . W wyniku wywoanej burzy medialnej upublicznione zostao s ci przez Polske skiemu gronu specjalisto dowe znane do tej pory jedynie wa w os wiadczenie rza d PRL zrzeka sie reparacji wojennych. Kwestia z 23 sierpnia 1953 r., w kto rym rza jest oczywis ty w wyniku dyktatu radzieckiego, sporna cie fakt, czy akt podje cego suwerennos z cy i czy naruszaja c pan stwa polskiego moz e byc uwaz any za wia a d os ba wiadczenia woli dyskwalifikuje o w dokument per se czy tez powinien zostac wpierw poddany procedurze odwoawczej. Czy nalez y odmo wic mu zdolnos ci dz c wywoania skutko w prawnych i uznac go za niewaz ny ba tez raczej przyja do swojej spus cizny, jes li juz nie prawnej to przynajmniej politycznej. Ale interpretacja drugorze dna . Kluczowa kwestie stanowi prawna jest w tym momencie rzecza jednak fakt, iz rozpowszechnienia informacji o os wiadczeniu dokonano w efekcie sejmu z wrzes debaty nad rezolucja nia 2004 r., kto ra poprzez wykazanie problemu reparacji wojennych i kompensaty finansowej w zamierzeniach poso w miaa stac przeciwwaga dla roszczen sie restytucyjno-odszkodowawczych, kto re to nota bene zostay zanegowane w imieniu Niemiec przez kanclerza Schrdera na ponad c przed jej przyje ciem. Kuriozum owej sytuacji dopenia stanowisko rza du miesia puja cego w opozycji wzgle dem stanowiska Sejmu, czego wyrazem staa RP wyste mowa ministra spraw zagranicznych Wodzimierza Cimoszewicza z 15 wrzes sie nia cego poso 2004 r., napominaja w, z e Sprawa roszczen w stosunkach polta 8. sko-niemieckich jest raz na zawsze zamknie oczywis Przytoczone powyz ej wydarzenia z 2004 r. stanowia cie jedynie przytnie prowadzonej polityki polskiej i niemieckiej w kwestii wype dzen kad nieumieje penego obrazu tocza cych sie po obu stronach od pocza tku lat 90. dyskusji. i nie daja na rewindykacyjne postawy w niemieckim spoeczen sto w sposo Reakcja stwie, cze b polska kampania polityczna, wyolbrzymiony prezentowane przez media, staa sie w skro ziemi. Koniecznos kto ra cie okres lic moz na jako obrone c owej obrony boko wesza do s tak ge wiadomos ci publicznej, iz wywara nawet wpyw na program wyborczy PSL przed wyborami parlamentarnymi z 1997 r. PSL nie byo w swojej postawie odosobnione. Polskiej ziemi bronili ro wniez przedstawiciele ROP, KPN, NSZZ Solidarnos c oraz co poniekto rzy posowie SLD. Dramatyczne trznych byy ro wniez coroczne dyskusje nad sprawozdaniem ministra spraw wewne
dania s O wybitnie populistycznym charakterze owego z a wiadczyc moz e fakt, iz nie sposo b ocenic te zasady reparacyjne nie pozwalaja bez ani wysokos ci nalez nego odszkodowania, ani tez Przyje specjalistycznych badan historycznych na dokadne okres lenie wysokos ci otrzymanych przez Polske reparacji. Por. S. Hambura, Reparacje wojenne w stosunkach polsko-niemieckich, Ekspertyza BSiE s umowy poczdamskiej Polska miaa zaspokoic nr 302, IP-105 P, s. 16. Zgodnie bowiem z IV cze cia Zwia zek swoje roszczenia w ramach wschodniej strefy okupacyjnej, a odpowiedzialny za ich realizacje na ich poczet wszelkich pretensji do mienia niemieckiego na rzecz Polski. Por. Radziecki zrzek sie c kluczowa role w tym A. Kl afkowski, Umowa poczdamska a sprawy polskie, Poznan 1970. Tak wie bye maja tki niemieckie w Polsce. S. Hambura, Reparacje..., s. 16. aspekcie odgrywaja 8 J. Ostaowski, Reparacje sprawa zamknie ta, Rzeczpospolita z 15.09.2004.
i administracji z realizacji ustawy o nabywaniu ziemi przez cudzoziemco w, ro a prezentowane w ich czasie postawy uwidoczniy sie wniez przy okazji rozmo w negocjacyjnych z UE, w kto rych to ze strony Zjednoczenia Chrzes cijan skodnego -Narodowego pady propozycje wprowadzenia 20-letniego okresu bezwzgle na terenach nalez cych przed 1914 r. do Niemiec. Co prawda zakazu obrotu ziemia a d nie uwzgle dni ZChN-owskiej propozycji, ale przyja okres ochronny na rza 9 18 lat . Tego typu dyskusje, poprzez przeniesienie problemu roszczen niemieckich debaty sejmowej, wzmogy w spoeczen na paszczyzne stwie polskim obawy przed daniami rewindykacyjnymi ze strony zachodnich sa siado z a w oraz utwierdziy Polako w w przekonaniu o realnos ci owego zagroz enia. Obawy te ujawniy sie cych dawne wschodnie w postaci konkretnych dziaan spoecznos ci zamieszkuja to tworzyc tereny niemieckie. Zacze ruchy na rzecz uwaszczenia zajmowanego tku. Poczucie niepewnos o w formie uz ytkowania wieczystego maja ci nie omine sto pomijanego w analizach politologicznych podmiotu ro wniez i innego, cze to wyceny zniszczen miast. Rozpocze wojennych w poszczego lnych miastach wycene przeprowadzia juz ko Polski. Swoja Warszawa, Kra w i Krosno. Przygoto sie do niej Poznan zane z wycena wuja , Wrocaw. Gdyby nie wysokie koszty zwia na takie posunie cie kolejne polskie miasta. Po co to wszystko? zdecydowayby sie dowcy mo , z Politycy i samorza wia e to pewne zabezpieczenie. Przed czym? O tym oficjalnie mo nie chca wic , ale wiadomo, z e chodzi o potencjalne sprawy od wytoczyc szkodowawcze, kto re przeciwko Polsce moga Niemcy 10. c jedynie na wskazane wydarzenia, moz Patrza na by odnies c mylne wraz enie, z e byc ta w swojej to strona polska zdawaa sie niezdolna do kompromisu i nieugie dokadniej zapytaniom twardej polityce roszczeniowej. Gdy jednak przyjrzec sie i interpelacjom poniekto rych poso w Bundestagu, moz na dojs c do wniosku, z e i oni do dzis nie zdali sobie sprawy z tego, gdzie przebiega granica z ich wschodnim siadem. Uregulowanie kwestii maja tkowych z Czechami i Polska byo szczego sa lnie z ywe w okresie 1990-1991, czyli w czasie uzgadniania traktatu granicznego 11 siedztwie 12, i to was i traktatu o dobrym sa nie w tym okresie upowszechnia sie
9 d A. Sakson, Kontrowersje woko odszkodowan majatkowych w Niemczech i Polsce, Przegla Polityczny nr 2, 2002, s. 80. 10 G. Szym an ski, Stereotypy dzielace Polako w i Niemco w, Zeszyty Naukowe Zakadu Europeisdzania w Rzeszowie nr 1, 2006 (1), s. 140. tyki Wyz szej Szkoy Informatyki i Zarza 11 dzy Rzecza pospolita Polska a Republika Federalna Niemiec o potwierdzeniu Traktat mie cej mie dzy nimi granicy z 14 listopada 1990 r. by jedynie potwierdzeniem regulacji przyje tych istnieja cej polsko-niemieckiej granicy pan w ukadzie zgorzeleckim. O wytyczeniu ustalonej i istnieja stwowej, , z w kto rym jednoznacznie mo wi sie e opisana i ustalona w umowie poczdamskiej granica stanowi pan mie dzy Polska a Niemcami, w zwia zku z czym wszelkie roszczenia podaja ce granice stwowa tpliwos w wa c zasadnos c wadztwa polskiego na ziemiach zachodnich z powodu braku regulacji kwestii sie byc granicznej wydaja bezzasadne. Szerzej: W. M. Go ralski, Przeje cie wasnos ci niemieckiej przez Pan stwo Polskie po drugiej wojnie s wiatowej na Ziemiach Zachodnich i Po nocnych a niemieckie roszczenia odszkodowawcze, Warszawa 2004, s. 63-67. 12 dzy Rzecza pospolita Polska a Republika Federalna Niemiec o dobrym sa siedztwie Traktat mie i przyjaznej wspo pracy z 17.06.1991 r.
na prawo prywatne, czyli inaczej doktryna, iz zmiany terytorialne nie wpywaja c, nie ingeruja w zmiane stosunko mo wia w wasnos ciowych, co do kto rych wadztwo pan tku niemieckiego 13, zmienia sie stwowe. Ro wniez konfiskata maja pose Ortwin Lowack nazwa dosadnie zrabowana niemiecka wasnos kto ra cia i Nysa (das geraubte deutsche Eigentum in den na terenach nad Odra , a posowie niejednoOder-Neisse-Gebieten) 14 uznawana bya za bezpodstawna kwestie maja tkowe za otwarte, a co krotnie dawali do zrozumienia, iz uwaz aja cej dokonane bezprawie wype dzenia nie ulega wedug nich przedawie dem Polski nie sa jedynie domena pownieniu 15. O tym, z e roszczenia wzgle jedynczych poso w, s wiadczy najdobitniej fakt, iz 29 maja 1998 r. ro wniez (gosami koalicji CDUCSU i FPD i Bundestag po burzliwej dyskusji przyja zatytuowana Wype dzeni, przeprzeciw gosom PDS i Sojuszu 90) rezolucje dzy Niemcami i ich wschosiedlen cy i mniejszos ci niemieckie pomostem pomie siadami, w kto dnimi sa rej niemiecki parlament da do zrozumienia, z e wydzenie Niemco pe w (...) zawsze traktowa jako bezprawie i jako sprzeczne z prawem dzynarodowym. Dokument ten nie uszed uwadze strony polskiej, w mniemie maniu kto rej rezolucja niemiecka ujawnia niebezpieczne tendencje, a o w niepoko j zosta wyraz ony w oficjalnej odpowiedzi Sejmu RP 16. Juz po pobiez nej analizie stanowisk obu stron widac , z e ani Polska ani dem problemu RFN nie prezentoway jednorodnej i przemys lanej strategii wzgle dzonych. Rozwia zanie tej kwestii nie moz pic wype e jednak nasta w toku wojny trznej dyskusji politycznej w ramach kaz wewne dego papierowej 17 czy tez dzi o niej takz z pan stw. Nie przesa e parlamentarna arytmetyka podczas przyj mowania kolejnych rezolucji, a i niuanse dyplomatycznych protokoo w nie dadza siedzi rzeczywis prawo ubiegac odpowiedzi na pytanie, czy zachodni sa cie maja o odzyskanie pozostawionych maja tko sie w i czy Polacy powinni obawiac
13 nawet okres cia maja tku niemieckiego, jak: W retoryce niemieckiej uksztatoway sie lenia przeje Einziehung deutschen Vermgens zabo r niemieckiego mienia; Eigentumskonfiskation konfiskata dzonych bez odmienia; entschdigungslose Enteignung der Vertriebenen wywaszczenie wype szkodowan . Por. A. Trzcielin ska-Polus, Kwestie majatkowe w stosunkach polsko-niemieckich, http:www.interreg.uni.opole.pl., s. 7. 14 Ibidem. 15 Ibidem. 16 Os wiadczenie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 3 lipca 1998 r. w sprawie rezolucji dzeni, przesiedlen dzy Niemcami i ich Bundestagu Wype cy i mniejszos ci niemieckie pomostem mie siadami z dnia 29 maja 1998 r., M.P. z 17 lipca 1998 r. wschodnimi sa 17 na rezolucje to okres ce sie do Wojna papierowa, zwana ro wniez wojna lenie odnosza tkowanej rezolucja Bundestagu w sprawie praw wysiedlonych, wymiany wielu pism i os zapocza wiaddo cych znaczenie polityczne, symboliczne ba dz czen rza w RFN oraz RP posiadaja propagandowe. W 2002 r. wojna papierowa ponownie wybucha w postaci tzw. wojny na muzea, czyli sporu tnienie wype dzen zbrodni niemieckich. Nalez o upamie i relatywizacje y przy tym dodac , z e zaro wno dzonych wykorzystany zosta do politycznej rozgrywki. w Niemczech, jak i w Polsce problem wype rodkowo- i Poudniowo-Wschodnia w polityce zjednoB. Koszel, Mitteleuropa rediviva? Europa S czonych Niemiec, Poznan 1999, s. 8-9.
ich powrotu. Konieczne jest bowiem uznanie racji obu stron, rzetelna analiza sie cych uregulowan istnieja prawnych oraz zrozumienie, iz kwestia poniemieckiego tku to nie tylko problem ewentualnej wypaty odszkodowan maja , ale ro wniez ci, uznania i wzajemnego wybaczenia, kto sie do problem pamie re nijak maja sztywnych ram okres lonych najwyz szej nawet rangi paragrafami. dzonych, kto Aby zrozumiec intencje i podstawy dziaania niemieckich wype re byc ciami nakierowanymi na to poczynania nie zawsze musza przeciez posunie miec dz uzyskanie odszkodowania, ale moga ro wniez podoz e moralne, ba tez moga na ogo dnos zasadzac sie lnoludzkim poczuciu sprawiedliwos ci i praworza ci, nalez y ich historii oraz sytuacji prawnej. bliz ej przyjrzec sie W konsekwencji umowy poczdamskiej granica polsko-niemiecka zostaa przeta na zacho wie kszos sunie d, a zdecydowana c ludnos ci poddano przesiedleniu do cznie radzieckiej i brytyjskiej strefy okupacyjnej. a liczba przesiedlonych w tym nalez kszyc c te y jednak zwie , okresie szacowana jest na okoo 3 mln oso b 18. Wartos bowiem mimo przesiedlen poczdamskich nie wszystkie osoby narodowos ci niemie poza Polska . W latach 1956-1958 granice zachodnia , w ramach ckiej znalazy sie czenia rodzin, przekroczyo 217 tys. oso tzw. akcji a b, a do roku 1970 kolejnych 111 tys. Na okres 1971-1975 przypada wyjazd ok. 60 tys. Niemco w. Do 1982 r. czna emigracja powojenna oso a b narodowos ci niemieckiej z terytorium Polski do tac y jednak pamie , iz w gronie tym RFN szacowana jest na 633 tys. oso b 19. Nalez cych obywatelstwo niemieckie ba dz cych przynalez pro cz oso b posiadaja deklaruja zku kulturowego ba dz nos c do narodu niemieckiego na podstawie zwia poczucia ro czoprzynalez nos ci narodowej, znalaza sie wniez spora grupa, kto ra zostaa wya automatyzmu z nabycia obywatelstwa polskiego, co dotyczyo na zgodnie z zasada przede wszystkim obywateli polskich, kto rzy w czasie wojny skorzystali z opcji tku na tzw. Volksliste niemieckiej i wpisali sie 20. Osoby takie pozbawiane byy maja i zmuszane do opuszczenia granic Polski. Warunki transportu, jakie stworzono przesiedlen com, byy ro wnie dalekie od humanitaryzmu jak i od obrazu, jaki Polacy stwie wysiedlen najdobitniej chcieliby na ich temat wykreowac 21. O okrucien
T. Urban podaje w tym konteks cie wartos c 3,6 mln tylko dla lat 1945-49, zas niemieccy historycy na liczbe 4,5 mln przesiedlonych z niemieckich tereno wskazuja w wschodnich oraz 650 tys. z Polski w granicach przedwojennych i Wolnego Miasta Gdan ska. T. Urban, Utracone ojczyzny, Warszawa 2007, s. 138. 19 Szczego owe dane liczbowe dla poszczego lnych lat zaprezentowali w swoim artykule Jankowiak i Sora. Szerzej: S. Jankowiak, M. Sora, Polityka wadz polskich wobec oso b ubiegajacych sie o zgode na wyjazd na pobyt stay z Polski do Niemiec w latach 1950-1984, w: Transfer..., s. 49-80. 20 du na ro osoby deklaruja ce przynalez Ze wzgle z norodne motywy, jakimi kieroway sie nos c do cej obywatelstwa polskiego narodu niemieckiego, ustawodawca juz w 1945 r. w ustawie pozbawiaja czeniu ze spoeczen osoby narodowos ci niepolskiej (Ustawa z dnia 6 maja 1945 r. o wya stwa polskiego wrogich elemento w. Dz. U. 1945, nr 17, poz. 96) przewidzia moz liwos c rehabilitacji tychz e obywateli. 21 sto pomijanych w polskiej literaturze polskich zbrodni dokonywanych na Niemcach Temat cze podejmuje Thomas Urban. Szerzej: T. Urban, Utracone..., s. 124-155.
z s wiadczy fragment raportu MSZ zacytowanego ksia ce Niemcy i Polacy cej wystawie w Bonn w 1996 r., w kto 1945-1995... towarzysza rym to przyjazd dzonych do Niemiec opisano naste puja co: na miejsce przeznaczenia wype przychodziy wagony ze zwokami zamiast z ywymi ludz mi 22. Nie oznacza to jednak, iz nikt owego transportu nie przez y, i z e warunki transportu z go ry cych na s skazyway podro z uja mierc z wycien czenia. Nie sposo b jednak precyzyjnie , iz o od 600 okres lic liczby ofiar. Szacuje sie w drodze ze wschodu do RFN zgine c 400 tys. miaa wedug tys. do nawet 2 miliono w oso b 23, z czego wartos kos cielnego Biura Poszukiwan oddawac straty ludnos ciowe polskich Niemco w. nie tylko braku dokadnych danych statysRozbiez nos ci w szacunkach wynikaja tycznych, ale ro wniez i niejednorodnej metodyki badan . Wartos c ponad 2 miliono w dzen wynikaa z jednej strony z zaliczenia w poczet ofiar wype wszystkich niewyjas nionych przypadko w zgono w, z drugiej z politycznego charakteru owych natomiast do urealnionych szacunko szacunko w. Wartos c 600 tys. odnosi sie w liczby ofiar mordo w i gwato w masowych, czyli bezpos rednich przejawo w przemocej ludnos dnia ona natomiast oso cy na uciekaja ci cywilnej. Nie uwzgle b, kto re zmary wskutek wycien czenia transportem, godu, braku opieki medycznej czy czenia praca . Ponadto nie istnieje ro ce skale zame wniez rozro z nienie przedstawiaja ofiar ucieczek ze wschodu w trakcie wojny oraz ofiar polityki unaradawiania wype dzen obszaro w poprzez zbrodnie . Takie zestawienie ro wniez mogoby rzucic przez strone niemiecka wielkos cien na podawana c strat ludnos ciowych, kto ra to z wartos c wcia podlega nie obiektywnemu badaniu, ale instrumentalnemu upolitycznianiu. Stan ten rodzi suszne obawy, kto re wyraz a m.in. Ingo Haar: Niemieccy historycy tego tematu jeszcze nie wyczerpali, zwaszcza jes li chodzi o krytyczna liczby ofiar i przyporza dkowanie jej europejskiej polityce powojennej. ocene Pozostawienie tego obszaru badawczego pozbawionym wraz liwos ci instytucjom dowym oraz stowarzyszeniom wype dzonych, kto rza re choc by z powodu swoich sie (uprawniona ) jednostronnos , nie przysuz zainteresowan wykazuja cia y sie 24 dro wielu Niemco w nie podoao trudom we wki, to europejskiej jednos ci . Choc jednak nie nalez y dramatycznych warunko w transportu postrzegac jako perfidna odwetu za doznane krzywdy. I choc strategie oczywis cie nie jest to z adnym usprawiedliwieniem dla niehumanitarnego traktowania miliono w ludzi, to trudno
Niemcy i Polacy 1945-1995 : zbliz enia Annherungem, K. Kanecka (red.), Haus der Geschichte z ca wystawie Bonn der Bundesrepublik Deutschland, Muzeum Niepodlegos ci, Ksia ka towarzysza 7 marca 5 maja 1996, Warszawa 15 lipca 20 paz dziernika 1996, Warszawa 1996, s. 70. 23 zanych z wype dzeniami liczby ponad dwo Jak wskazuje Ingo Haar Podawanie jako strat zwia ch cej) zdaniem czoowych niemieckich historyko miliono w ofiar (lub wie w jest nie do obronienia. Zamiast cej niz tego nalez y zaoz yc , z e ofiar przemocy nie byo wie 500-600 tys. Niemniej liczba ponad dwa dzonych w niemieckiej polityce pamie ci zno role . I. Haar, miliony zmarych wype w odgrywa czoowa d Dyplomatyczny Straty zwiazane z wype dzeniami: stan badan , problemy, perspektywy, Polski Przegla 2007, nr 5 (39), s 26. 24 Ibidem, s. 26.
pan byo oczekiwac , by wyniszczone wojna stwo polskie zapewniao Niemcom wszelkie standardy podro z y w sytuacji, gdy was ni obywatele cierpieli go d, a nad miastami nie opad jeszcze kurz po niedawnych bombardowaniach. Nie nalez y ci odwetu i da z ro wniez zapominac o roli che enia do zemsty, kto re zapewne powodem agresji kierowanej w strone niemieckiej ludnoniejednokrotnie stay sie du na fakt, iz stokroc s ci, bez wzgle cze bya to ludnos c cakowicie zasymilowana i od pokolen zamieszkaa na terenie Polski. dzen jednak Przetrzymawszy trudy wype z Polski, ludzie ci nie spotkali sie ciem ro z pozytywnym przyje wniez i po niemieckiej stronie. Ich status komplikowa w szczego sie lnos ci w sytuacji, kiedy nabyli obywatelstwo Rzeszy jako faktycznymi bezpan Volksdeutsche, a po jego odebraniu stali sie stwowcami, kto rym dzynarodowy Czerwony Krzyz na domiar zego nawet Mie odmo wi opieki i pomocy. Ta sytuacja zmusia wadze niemieckie do uregulowania statusu prawnego koncepcja statusu Niemca w ustawie przesiedlonych, do czego posuz ono sie c szeroka koncepcja, kto ra w wielu kwestiach zasadniczej RFN 25. Bya to dos zro wnywaa Niemco w i obywateli niemieckich, a zastosowanie jej wynikao z przekonania strony niemieckiej o braku ostatecznego uregulowania kwestii wschodniej, co uniemoz liwiao pozbawienie obywatelstwa niemieckiego mieszcych w Polsce obywateli RFN. Wedug niemieckiej doktryny utrata obywatelstkaja pia ro , wa owych oso b nie nasta wniez po podpisaniu traktatu granicznego z Polska koncepcje, iz a nawet pojawiy sie zmiana granicy nie powoduje automatycznej zku z czym pan zane jest zmiany obywatelstwa, w zwia stwo niemieckie zobowia takiej was ba nie jedynie do dziaan na rzecz uregulowania statusu takich oso b 26. Pro ustawa z 15 lipca 1999 r. 27, w kto regulacji staa sie rej dokonano automatycznego cym status Niemca 28. Zmiana nadania obywatelstwa wszystkim osobom posiadaja ta w 1992 r. ustawa w sprawie uregulowania ta, w korespondencji z przyje dotychcego naste pstw wojny 29, kto ra poprzez zmiane ustawodawstwa dotycza tych panowaniem polskim ze znajduja cych sie czasowego okres lenia ziem obje
25 Zgodnie z art. 116 ust. 1 Ustawy Zasadniczej Republiki Federalnej Niemiec z 23 maja 1949 przynalez lub jako uciekinier albo Niemcem (...) jest kaz dy, kto posiada niemiecka nos c pan stwowa dzony narodowos cie na wype ci niemieckiej lub tez jego wspo maz onek albo potomek znalaz przyje obszarze Rzeszy Niemieckiej wedug stanu z 31 grudnia 1937 r. 26 M. Muszyn ski, Status prawny przesiedlen co w i emigranto w z Polski jako wype dzonych: obywatelstwo, instytucja Niemca i sprawa wyro wnania szko d za utracony majatek, w: Transfer..., s. 167-169. 27 Staatsangehrigkeitsgesetz, 15.07.1999. 28 przejs , na czas wyjas W pierwotnych zaoz eniach status Niemca mia byc forma ciowa nienia kwestii obywatelstwa danej osoby. Przyznanie go stanowio jednoznacznie uprawnienie do ubiegania sie o obywatelstwo niemieckie, niemniej jednak odmowa przyznania obywatelstwa skutkowaa utrata zku z czym wiele oso o obywatelstwo niemieckie, a konstrukcja statusu Niemca, w zwia b nie ubiegao sie forma trwaa . statusu z przejs ciowej staa sie 29 Gesetz zur Bereinigung von Kriegsfolgengesetzen, 21.12.1992, BGBl. I 1992, 2094.
administracja obszaro ce sie chwilowo pod obca w wschodnich 30 na znajduja niemiecka obszary wschodnie uporza dkowaa w przeszos ci pod administracja ce obywatelstwa niemieckiego poprzez zro regulacje dotycza wnanie w prawach dotychczasowych oso b o statusie Niemca i obywateli niemieckich. Wyeliminowaa konstrukcje statusu uczynia poje problem podwo jnego obywatelstwa, a sama obywatelstwa. ciem tres ciowo martwym poprzez materialne zro wnanie z instytucja dzonym oraz Uatwio to ro wniez uzyskanie obywatelstwa uchodz com i wype g uprawnionych do ubiegania sie o obywatelstwo dla maz rozszerzyo kra onko w pnych wype dzonego nawet wo i zste wczas, gdy sami nie spenili warunko w koniecznych do nadania statusu Niemca, pod warunkiem jednak, z e zostali dzeni wspo narodowos wype lnie z osoba ci niemieckiej 31. Te dwie zmiany nie oczywis dzonych za penoprawnych prezentuja cie caej drogi do uznania wype dzy dwiema narodowos obywateli, ale daja pewien obraz pynnego przejs cia pomie swoista forme potwierdzenia mie dzynarodowych ciami, a jednoczes nie stanowia konsekwencji zakon czenia II wojny s wiatowej (przesiedlenia, zmiana granic). Podstawowym problemem byo zapewnienie przesiedlonym s rodko w do z ycia, dylematem nie tyle politycznym, ile powaz co w pokonanym pan stwie stao sie nym z to rozwia zanie polegaja ce na wypacaniu obcia eniem ekonomicznym. Przyje ts wiadczen wyro wnawczych (Lastenausgleich) pokrywanych z pan stwowego maja ku niemieckiego. Nie byo to zatem typowe odszkodowanie, a raczej s wiadczenie socjalne uzasadnione takimi potrzebami, jak koniecznos c odbudowy mieszkania, c cia ksztacenia. Ta forma pomocy na tyle trudna sytuacja socjalna czy che podje w niemiecka koncepcje pan zanie to wpisaa sie stwa socjalnego, iz w 1954 r. rozwia dku prawnego moca ustaw o okres wprowadzono do trwaego porza leniu szko d dzenia i z powodu wojny (Feststellungsgesetz), o s z tytuu wype wiadczeniu dnos dzonych wyro wnawczym (Lastenausgleichgesetz) oraz o oszcze ciach wype wie c do wiadczenia odszkodowawczego sprowadzaa sie (Altsparergesetz) 32. Istota s udzielenia koniecznej pomocy Niemcom poszkodowanym w wyniku dziaan dzenia staa sie bezwzgle dnym warunwojennych, przy czym przesanka wype kiem przyznania wsparcia. Co jednak istotne, juz preambua ww. ustawy zaznacza, pczego wzgle dem regulacji iz stosowanie jej przepiso w nie ma charakteru zaste odszkodowawczych, nie determinuje prawa do ubiegania sie o zados c uczynienie za
Gesetz ber die Angelegenheiten der Vertriebener und Flchtlinge vom 22. Mai 1953, BGB1.
31 dzonych posiadaja cych status Niemca uwaz , zgodnie z 1 ustawy Za uchodz co w i wype a sie dzonych i uchodz o sprawach wype co w z 1953 r. znowelizowanej w 1992 r., osoby, kto re jako obywatel cych niemiecki lub osoba niemieckiej narodowos ci miaa swoje miejsce zamieszkania na pozostaja administracja niemieckich terenach wschodnich lub terenach poza granicami w przeszos ci pod obca zku z wydarzeniami Rzeszy Niemieckiej wg stanu na dzien 31 grudnia 1937 r., i utracia go w zwia dzenia, w szczego . Dodatkowym II wojny s wiatowej wskutek wype lnos ci przez wydalenie lub ucieczke cia w Niemczech. warunkiem jest kryterium przyje 32 M. Muszyn ski, Status prawny przesiedlen co w..., s. 178.
tek ba dz utracony maja jego zwrot. Kluczowe jest tu ro wniez uz ycie zwrotu tku bez utraty do niego zurckgelassenen, kto re oznacza pozostawienie owego maja dzeni ro w momencie przyje cia prawa. Prawa tego wype wniez nie zrzekali sie zku z czym pan ce nie mogo odmo s wiadczenia, w zwia stwo wywaszczaja wic du na fakt wczes przyznania odszkodowania ze wzgle niejszego wypacenia wywaszczonemu s wiadczenia wyro wnawczego na mocy niemieckich przepiso w. Moz na zatem wnioskowac , iz ustawodawca niemiecki wyszed z zaoz enia, iz brak tkiem jest stanem czasowym, ba dz moz liwos ci dysponowania maja tez stanowic dzie przedmiot po dzypan tkowych. be z niejszych mie stwowych regulacji maja za stan To was nie uznanie braku moz liwos ci dysponowania wasnos cia pstwa, kto sie miec czasowy rodzi naste re w konteks cie niniejszych rozwaz an zdaja , z li masowo ubiegac znaczenie kluczowe. Kiedy okazao sie e Niemcy zacze sie tko zaja sie ro d o zwrot pozostawionych na wschodzie maja w, sprawa wniez Urza Wyro wnawczy, kto ry mimo braku wyraz onej expressis verbis w ustawie procedury cych wznawiania procedur poste powazwrotu, na mocy ogo lnych regulacji dotycza korzystac dzonia cywilnego zacza z moz liwos ci odzyskiwania wypaconych wype c, iz zku ze zmiana polityczna w Polsce znaczna nym s wiadczen tumacza w zwia liczba beneficjento w s wiadczen wyro wnawczych moz e swobodnie dysponowac wasnos oraz, z da w Polsce dyskryminowani swoja cia e nie ma obaw, iz Niemcy be zku z przyje ciem ustawy dewizowej z powodu swojej narodowos ci. W zwia ro w 1994 r. maja wniez moz liwos c swobodnego transferu s rodko w finansowych za , a istnieja cy w Polsce system ochrony prawnej (sa downictwo administracyjgranice ne, instytucja rzecznika praw obywatelskich, instytucjonalna ochrona praw mniej respektowania praw wasnos szos ci) daje gwarancje ci prywatnej obywateli niemiec w 2002 r. wskutek dos wiadczen w praktycznym realizowaniu kich 33. Co prawda juz d zweryfikowa swoje podejs prawa wasnos ci na terenie Polski Urza cie i nakierowa dziaania na przypadki utraty mienia po 1977 r. Wyszed z zaoz enia, iz we wczes niejszych sprawach realna moz liwos c swobodnej dyspozycji mieniem jest dla kszos te obywateli niemieckich trudna do egzekucji, a w wie ci przypadko w wszcze powanie o zwrot zagrabionego maja tku okazuje sie byc poste nieuzasadnione. Jes li bezsprzeczne dowody prawa wasnos jednak istnieja ci wyraz one we wpisie do gi wieczystej, w kto ksie rym nadal figuruje nazwisko niemieckiego was ciciela, , iz wo wczas uznaje sie was ciciel moz e z owej nieruchomos ci korzystac i jest powania udowodni, iz zobligowany do zwrotu s wiadczenia, chyba z e w toku poste o w wpis ma charakter deklaratoryjny i nie ma on wpywu na realne stosunki
do przyje cia takiego podejs wyrok sa du administracyjnego w Stuttgarcie. Podstawa cia sta sie laska, kto powaniu K 67096 sa d odrzuci odwoanie przesiedlen ry wezwany do W poste ca z Go rnego S c, iz du na fakt zamieszkania w RFN zwrotu s wiadczenia wyro wnawczego odmo wi argumentuja ze wzgle tkiem osobis du bya realna moz dzania nie dysponuje swoim maja cie. Kluczowa jednak dla sa liwos c zarza mieniem, a nie poczynania powoda w celu realizacji prawa wasnos ci.
c poste powanie takie kon zwrotem s wasnos ciowe 34. Tak wie czy sie wiadczenia w sytuacji, gdy was ciciel rzeczywis cie ma moz liwos c dysponowania pozostawiona . Moz wasnos cia na zatem przypuszczac , z e s wiadomos c koniecznos ci zwrotu czynnikiem skutecznie znieche caja cym byych was s wiadczenia moga stac sie tku cicieli niemieckich do pro by odzyskania pozostawionego w Polsce maja z pobudek czysto ekonomicznych. O ile jednak wedle niemieckiej interpretacji s wiadczenie wyro wnawcze jest wewne trzna Niemiec i stanowi zados sprawa c uczynienie w formie pomocy socjal nej, kto ra nie ma charakteru stricte ostatecznego, a zatem niesie pomoc celowa , o tyle strona polska posiada wasna koncepcje odszkodowawcza , kto i czasowa ra z ogo tego w prawie mie dzynarodowym uprawnienia strony wywodzi sie lnie przyje dania reparacji, na poczet kto pokrzywdzonej do z a rych m.in. zaliczone zostay nieruchomos ci poniemieckie. Mimo jednak nacjonalizacji oraz ustaw uzasadcych przeje cia, cze sto ro cych retroaktywnie, ich status nie jest niaja wniez dziaaja dzis do kon ca jednoznaczny. Co prawda wasnos c niemiecka pozostawiona w wynidz ku przesiedlen poczdamskich tuz po wojnie (ba opuszczonych jeszcze w jej trakcie) bezsprzecznie uznana zostaa za imperium pan stwa polskiego (mimo z e ce wysiedleniom wydarzenia uwaz przez Niemco w towarzysza ane byy za jawny c y osoby posiadaja ce rabunek), to w przypadku po z niejszych przeje , kto re dotkne byc obywatelstwo polskie, sprawa zdaje sie o wiele bardziej skomplikowana. Status prawny pozostawionych przez te osoby nieruchomos ci regulowaa ustawa z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach, kto rej art. 38 pozbawia ce terytorium Polski (oraz pozbawia prawa wasnos ci osoby na stae opuszczaja tkiem przed wyjazdem, tzn. od dnia, w kto prawa do dysponowania swoim maja rym zoz yy was ciwym organom dowo d osobisty i uzyskay upowaz nienie do przezku z utrata przez nie obywatelstwa polskiego 35. kroczenia granicy) w zwia
34 podejs du wpyw miaa m.in. wspomniana juz Na zmiane cia Urze pracy rezolucja Sejmu RP z 10 tko wrzes nia 2004 r., kto ra unaocznia opo r strony polskiej w sprawie zwrotu maja w niemieckich. trznej z 9 listopada 2004 r. nr II-LA3481-1904. Szczego owe zmiany zawarte zostay w instrukcji wewne 35 akto cych bezpos podstawe przeje cia maja tku niemieckiego dopeniay: Sume w stanowia rednia Dekret z dnia 31 sierpnia 1944 r. o Wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych cania sie nad ludnos cywilna i jen zabo jstw i zne cia cami oraz dla zdrajco w Narodu Polskiego (Dz. U. zuja cej orzeczen dowych, z 1946 r., Nr 69, poz. 377), Dekret z dnia 6 czerwca 1945 r. o mocy obowia sa wydanych w okresie okupacji niemieckiej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. (Dz. U. 1945, Nr 25, poz. ciu na wasnos zi gospodarki 151); Ustawa z dnia 3 stycznia 1946 r. o przeje c Pan stwa podstawowych gae narodowej (Dz. U. 1946, Nr 3, poz. 17); Dekret z dnia 28 czerwca 1946 r. o odpowiedzialnos ci karnej za pstwo od narodowos odste ci w czasie wojny 1939-1945 r. (Dz.U.1946, Nr 41, poz. 237); Dekret z dnia 6 wrzes nia 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem odzyskanych i byego Wolnego ciu maja tku Miasta Gdan ska (Dz. U. 1946, Nr 49, poz. 279); Dekret z dnia 15 listopada 1946 r. o zaje cych z Pan tku oso pan stw pozostaja stwem Polskim w stanie wojny w latach 1939-1945 i maja b prawnych dzie przymusowym nad tymi maja tkami (Dz. U. 1946, Nr 62, i obywateli tych pan stw oraz o zarza g wieczystych na obszarze Ziem poz. 342); Dekret z dnia 28 paz dziernika 1947 r. o mocy prawnej ksia odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdan ska (Dz. U. 1947, Nr 66, poz. 410); Ustawa z dnia 27 kwietnia
Poniewaz artyku ten traci moc z dniem 31 lipca 1985 r., wyjazd po tym terminie obywatelstwa i co za tym idzie pozbawieniem prawa nie skutkowa utrata powao, to odbywao sie to na ogo wasnos ci, a jez eli takowe naste lnych zasadach, nieruchomos tzn. na podstawie zrzeczenia sie ci albo zasiedzenie jej przez inne dz osoby ba Skarb Pan stwa. Kluczowa zatem jest tutaj procedura utraty obywatelstwa, kto ra w okresie powaa na podstawie uchway Rady Pan 1956-1985 naste stwa nr 3756 z maja obywatelstwa polskiego repatriantom 1956 r. w sprawie zezwolenia na zmiane zrodzic niemieckim. Problem jednak mo gby sie w przypadku oso b, kto re opus ciy w ramach akcji a czenia rodzin, jako z Polske e zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy pic o obywatelstwie polskim z 15 lutego 1962 r. utrata obywatelstwa moga nasta cznie droga uzyskania zezwolenia na zmiane obywatelstwa, czyli decyzji wya pio. Owe podwo jne regulacje sprawiy indywidualnej 36, co w ich wypadku nie nasta c, iz okazac wie w tym przepadku mogoby sie , z e osoby takie de facto nie utraciy byc wcale obywatelstwa polskiego. Sytuacja okazaa sie na tyle skomplikowana, z e tej przez Hubertusa R. musia zaja c stanowisko w precedensowej sprawie wszcze d Najwyz sam Sa szy. W wyroku z 17 wrzes nia 2001 r. zakwestionowa praktyke obywatelstwa i zaste powanie tym powszechnego zezwalania na zrzekanie sie procedury aktu indywidualnego. Wyrok ten zrodzi samym wymaganej ustawa tpliwos wa c co do statusu oso b, kto rych zrzeczenie obywatelstwa uznane by zostao tkowych przyje cia takiej linii interpretacyjnej. za niebye oraz konsekwencji maja z ce we wszystkich wypadkach oznaczaoby, iz te Uznanie wyroku za wia a przeje tki zostay zaje te bezprawnie. O sytuacji prawnej przez Skarb Pan stwa ex lege maja dzie zatem wpis w jej ksie dze wieczystej jes takiej nieruchomos ci decydowac be li prawa i w powoaniu na re kojmie was ciciel nadal w niej figuruje, to zgodnie z litera gi g 37, nie musi on dokonywac z adnych zmian. Jes li wedle ksie wiary publicznej ksia was cicielem jest Skarb Pan stwa, a wpisu dokonano na podstawie art. 38 ust. 6, wo wczas byy was ciciel moz e wnioskowac o uzgodnienie stanu faktycznego cych przeje ciem prawa do nieruchomos z powoaniem na brak przesanek skutkuja ci art. 38 ust. 3 ustawy. Sytuacja jednak komplikuje sie , kiedy w ksie dze figuruje moca dz na nowy was ciciel, ba gdy nalez y ona do Skarbu Pan stwa, lecz ten powouje sie prawo zasiedzenia.
powania karnego. (Dz. U. 1949, Nr 32, poz. 238); Dekret z dnia 1949 r. o zmianie przepiso w poste zanych z reforma rolna 18 kwietnia 1955 r. o uwaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw zwia i osadnictwem rolnym. (Dz. U. 1955, Nr 18, poz. 107). 36 te podejmowaa wczes Analogicznie kwestie niejsza ustawa o obywatelstwie 1951 r. 37 publiczna ksia g moz ro Na wiare e sie wniez skutecznie powoywac obecny was ciciel pod warunkiem jednak, iz naby nieruchomos c odpatnie, dziaa w dobrej wierze oraz nie wiedzia o niej dowiedziec niewymagaja ca o niejasnej sytuacji prawnej nieruchomos ci i nie mo g sie droga du terytorialnego, kto a nadmiernego trudu. To samo prawo dotyczy jednostki samorza ra przeje cych od nieruchomos c od Skarbu Pan stwa w drodze komunalizacji oraz innych podmioto w przejmuja Skarbu Pan stwa nieruchomos ci w drodze akto w administracyjnych.
byc strategia obronna Polski Prawo zasiedzenia zdaje sie najskuteczniejsza dem roszczen wzgle niemieckich o wydanie nieruchomos ci in natura. Nalez y jednak tac tej przez Skarb pamie , iz zgodnie z prawem zasiedzenie nieruchomos ci przeje powao ono Pan stwa moz liwe byo dopiero od 1 paz dziernika 1990 r. i jes li naste w dobrej wierze, to jego okres wynosi 10 lat, jes li w zej 20. Jes li jednak wasnos Skarbu Pan nieruchomos c nie staa sie cia stwa, tylko nadal nalez aa do , to wo pic osoby, kto ra opus cia Polske wczas zasiedzenie mogo nasta zdecydowanie zku z tym powstaje sytuacja, w kto wczes niej. W zwia rej poprzez uzgodnienie stanu dze wieczystej, czyli poprzez korekte ksie gi faktycznego z prawnym w ksie i ponowne w niej wpisanie obywatela Niemiec jako was ciciela, o w zainteresowany sam doprowadziby do skro cenia okresu zasiedzenia (gdyz okres taki mo gby nie c mina w sytuacji podnoszenia zarzutu w stosunku do Skarbu Pan stwa) i paradoksaldzony mo c do odzyskania nieruchomos nie sam wype gby zamkna sobie droge ci 38. , Jak zatem widac , ro z norodnos c stano w faktycznych oraz niuanse prawne sprawiaja iz problem odzyskania pozostawionego przez obywateli Niemiec mienia nie jest moz do uogo du rozstrzygnie c cych kwestia liwa lnienia. Z tego tez wzgle zapadaja 39 w indywidualnych sprawach nie sposo b generalizowac i na tej podstawie tworzyc teorii o moz liwos ciach zwrotu poniemieckich nieruchomos ci, jak i ro wniez nie dza cej prawem wasnos tko sposo b wskazac reguy rza ci owych maja w. Problemem jest jednak nie tylko to, jaki jest status konkretnych nieruchomos ci, d przy ferowaniu wyroko ale jakie w ogo le przepisy powinien stosowac sa w i na sie powoywac powania odkto re regulacje przesiedlen cy moga w toku poste szkodowawczego. Niejednoznacznos c sytuacji, brak uznanej praktyki oraz saby do autorytet sa w, kto re niejednokrotnie wydaway zupenie odmienne wyroki w na pozo r identycznych sprawach, sprawiy, iz problem uzgodnienia stanowisk pra warunkiem sine qua non porza dkowania roszczen wnych sta sie materialnych dzy strona polska i niemiecka . Problem ten wychodzi daleko poza kwestie mie dowe brak moz czysto sa liwos ci jednoznacznego zakon czenia wszelkich wniesiodo nych do polskich i niemieckich sa w przewodo w grozi powrotem do znanego juz z historii wzajemnych stosunko w stanu sporo w prawnych i administracyjnego c unikna c dzen chaosu. Chca posa o stronniczos c decyzji, a jednoczes nie nadac zaniu prestiz u przyjetemu rozwia Polacy i Niemcy zdecydowali sie na precedensowe zanie. Utworzono polsko-niemiecka grupe eksperto i nowatorskie rozwia w, kto rej
38 J. Go recki, Status prawny nieruchomos ci pozostawionych przez osoby wyjez dz ajace z Polski do Republiki Federalnej Niemiec w latach 1956-1989, w: Transfer..., s. 239. 39 Aktualnie kaz da sprawa o wydanie nieruchomos ci, jak i stwierdzenie jej zasiedzenia jest d polski na podstawie art. 1102 kpc, Dziennik Ustaw 1964 Nr 43 poz. 296, oraz rozpatrywana przez sa dzenia Rady WE nr 442001 z 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji art. 22 ust. 1 Rozporza dowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych, Dz.U. L 12 i uznawania orzeczen sa orzeczen art. 24 ustawy z dnia z 16.1.2001, s. 1-23. Natomiast w konkretnej sprawie podstawa stanie sie dzynarodowym Dz.U.1965.46.290. 12 listopada 1965 r. o prawie prywatnym mie
dzynarodowecelem byo przeanalizowanie spornych kwestii na gruncie prawa mie go oraz systemo w prawnych obu pan stw i uzgodnienie wspo lnego stanowiska. pnym bya zgoda obydwu rza do Warunkiem wste w na uznanie ustalonych w toku c do przyje tego stanowiska. Co prac eksperckich rozstrzygnie i zastosowanie sie cej oba rza dy zobowia zay sie ro wie wniez do upowszechniania wyniko w badan z cych wytycznych interpretacyjnych i uznania ich za faktyczna eksperto w jako wia a dalszych wzajemnych relacji. Nie zostao to co prawda wyraz podstawe one expresis powoania grupy bya obustronna che c verbis, jednak intencja ostatecznego zania problemu niemieckich roszczen rozwia odszkodowawczych. Powoana grupa ca sie z wybitnych autoryteto robocza skadaja w prawa: prof. Jana Barcza i prof. roszJochena A. Froweina otrzymaa mandat do zbadania, czy w ogo le istnieja szansa ich czenia odszkodowawcze, jes li tak, to jak w s wietle prawa przedstawia sie dzie maja zastosowanie. W przedzaspokojenia oraz jakie akty prawne w tym wzgle stawionym 2 listopada 2004 r. dokumencie zatytuowanym Ekspertyza w sprawie roszczen z Niemiec przeciwko Polsce w zwiazku z druga wojna s wiatowa znalazo wiele jednoznacznych, konkretnych, a czasem i zaskakuja cych (zwaszcza dla sie zan strony niemieckiej) rozwia , kto re umoz liwiy rozpatrywanie problemu roszd wymiarze. czeniowego w niespotykanym dota Autorzy ekspertyzy zgodnie stwierdzili, iz stosunki wasnos ciowe i przypadki byc pozbawienia obywatelstwa polskiego musza wyjas nione na podstawie prawa , wietle owego polskiego prawa wasnos ci owe nie istnieja polskiego 40, a w s te przez pan dz pio bowiem zostay przeje stwo polskie ba osoby prywatne, co nasta umowy poczdamskiej oraz prawa zgodnie z uprawnieniami przyznanymi moca niemiecka w wa tpliwos alianckiego, nie podawanego przez doktryne c . Konkluzja jest zatem oczywista: poniewaz przeprowadzone przez PRL wywaszczenia byy cia dokonane przez pan zgodne z prawem, to wszelkie przeje stwo polskie na byych zostac zku z czym nie istnieja obszarach nie moga uznane za nielegalne, w zwia wniez interpretacja roszczen roszczenia do odszkodowania 41 za owe tereny. Ro ws wietle prawa niemieckiego doprowadzia uczonych do podobnych wniosko w. Dokonali oni swoistej reinterpretacji orzeczen Trybunau z 1975 i 1992 r., kto re dan dotychczas traktowane byy jako uzasadnienie niemieckich z a i standardowo wykorzystywane w publicznych dyskusjach jako najwyz szej wagi argument za prawem mieszkan co w Niemiec do pozostawionej przez nich na wschodzie wasnos ci. Frowein i Barcz udowodnili jednak, iz Trybuna wyrazi jedynie moz liwos c pienia takiej sytuacji, w kto , wysta rej uzasadniony byby zwrot ziem, a nie regue moz gna c tko kto ra na rozcia na prawo wasnos ci do ogo u pozostawionych maja w. Ta niekonwencjonalna interpretacja stworzya nowe podejs cie do wyroko w Trybu na zaoz nau, kto rego orzecznictwo zasadzao de facto sie eniu o tzw. otwartos ci
c moz pienia roszczen problemu. Oczywis cie Trybuna, stwierdzaja liwos c wysta , nie stanowiska co do ich zasadnos pojawiy, ich przyja ci w sytuacji, gdyby sie prawodawstwa niemieckiego ze szczego podstawy oraz zakresu. Analize lnym dnieniem w tej materii wyroko uwzgle w trybunau Frowein i Barcz podsumowuja jednoznacznie niemieckie roszczenia niemieckich obywateli w stosunku do , nie nieruchomos ci, kto re na podstawie prawa polskiego do tych oso b nie nalez a 42 . istnieja niemieckich roszczen Przy okazji warto ro wniez wspomniec , jak na sprawe sie organy jurysdykcji mie dzynarodowej. W tym odszkodowawczych zapatruja moz przypadku wchodzic w gre e przede wszystkim Europejski Trybuna Praw Czowieka. Wadztwo tego Trybunau dotyczy pan stw, kto re ratyfikoway Europejs ka Konwencje Praw Czowieka z 1953 r., co Rzeczpospolita Polska uczynia zku z czym, zgodnie z zasada ratione temporis, skarga do tego w 1993 r. 43 W zwia powaniu uproszczonym. Podobnie rzecz organu powinna zostac odrzucona w poste przypadku skarg skadanych przeciwko RFN. Warto zauwaz ma sie yc , iz skargi pienia do w sprawie roszczen odszkodowawczych skadane do momentu przysta konwencji strony polskiej, byy kierowane was nie przeciwko pan stwu niemieckiemu, a pierwsza tego typu sprawa miaa miejsce w 1977 r., kiedy to byy tku na Pomorzu i w Prusach Wschodnich domaga sie odszkodowawas ciciel maja c w swojej skardze pretekst wzgle dem nia od pan stwa niemieckiego, wykazuja traktatu PRL-RFN z 7 grudnia 1970 r. o normalizacji wzajemnych stosunko w. Dowodzi, iz do 1970 r. jego prawa wasnos ci pozostaway niezmienione, gdyz byy wedug skarz cego traktowane jako terytoria zajmowane przez Polske a ziemie okupowane manu militari, a zgodnie z konwencjami haskimi konfiskata te porozumienie usankcjonowao okupowanego terytorium jest nielegalna. Przyje cia wasnos natomiast zmiany graniczne i doprowadzio do uznania przeje ci, zku z czym wszelkie roszczenia musza byc w zwia skierowane do wadz niemiectpliwe oczywis na kich. Wa cie, czy osoba fizyczna ma prawo powoywac sie haska jako z konwencje ro do uprawnien indywidualnych oraz czy strona polska konwencja zwia zana, faktem natomiast jest, iz bya w ogo le owa pro by wykorzysdzynarodowych w roszczeniach odszkodowawczych nie tywania organo w mie w polsko-niemieckim sporze novum. stanowia
Ibidem, s. 24. 19 stycznia 1993 r., a 16 marca 1993 zoz Rzeczpospolita Polska ratyfikowaa Konwencje ya uznania kompetencji Europejskiej Komisji Praw Czowieka do rozpatrywania indywidualnych deklaracje praw i wolnos skarg na RP o naruszenie zagwarantowanych Konwencja ci. Istotny w tym wypadku cy prawo do poszanowania mienia, zosta ratyfikowany 10 Protoko numer 1 do Konwencji gwarantuja paz dziernika 1994 r. Po tej ratyfikacji Komisja ani Trybuna nie miay juz sposobnos ci rozpatrywania skarg w sprawach o zwrot nieruchomos ci, bowiem takie wnioski do niech nie wpyway. M. Krzyz anowska-Mierzejewska, Problem wywaszczonej wasnos ci w orzecznictwie Europejskiego Trybunau Praw Czowieka i jego odniesienie do niemieckich roszczen majatkowych wobec Polski, w: Transfer..., s. 335.
dochodzenie swoich racji Ro wnie bezskuteczne co przed ETPC, okazaoby sie dzonych przed Europejskim Trybunaem Sprawiedliwos przez wype ci. Jak wykazuja cych Barcz i Frowein, prawo wspo lnotowe nie ma z adnego zastosowania do istnieja piy na dugo przed stosunko w wasnos ciowych 44, bowiem wywaszczenia nasta pieniem stron do TWE. Jak dowodza uczeni, nawet gdyby w imieniu swoich przysta pia RFN, powouja c sie na art. 227 TWE o naruszeniu zobowia zan obywateli wysta obywateli niemieckich w poste powaniach traktatowych w zarzucie o dyskryminacje nieskuteczna po os uwaszczeniowych, to i tak skarga taka okazaaby sie wiadczeniu dzonym Komitet Praw Schrdera z sierpnia 2004 r. Nie pomo gby ro wniez wype Czowieka Narodo w Zjednoczonych, co wywnioskowac moz na na podstawie tych dekretami Benesza 45. Nalez analogii do skargi Niemco w Sudeckich dotknie y jednak pamietac , iz mimo z e zaro wno Polska, jak i RFN ratyfikoway protoko cie poste powafakultatywny 46, co formalnie umoz liwia wniesienie skargi i wszcze dowym, nie posiada moz nia, to jednak Komitet, jako z e nie jest organem sa liwos ci tych postanowien zapewnienia skutecznej egzekucji podje , kto re w istocie rzeczy z . Ostatnia moz prawna staje sie ewentualnos nikogo nie wia a liwos cia c wniesienia du zaniu skargi na wokande sa amerykan skiego w nawia do precedensu, jakim byy dochodzenia przeciwko firmom niemieckim w sprawie odszkodowan za prace . Trudno jednak uwierzyc dy te zdecydoway sie zaja c przymusowa , by sa stanowisko c wyrok automatycznie odrzuciyby zasade w omawianej sprawie, bowiem feruja ro cznika immunitetu pan stwa. Nie sposo b sie wniez w tej kwestii dopatrzec a cego szczego was do uzasadniaja lna ciwos c sa w amerykan skich. Ekspertyza Barcza-Froweina dotykaa ro wniez i innych aspekto w relacji polcie przez niezalez sko-niemieckich, jednak podje nych eksperto w tej najbardziej w procesie draz liwej kwestii, czyli szans obywateli niemieckich na wygrana dowym o zwrot pozostawionego maja tku, zdecydowanie uspokoio opinie pubsa . Korzystna dla Polski interpretacja stanu prawnego nie zmniejszya jednak liczna naste pstw finansowych II wojny s zainteresowania problematyka wiatowej, a polscy li pro upomnienia sie o zalege reparacje. Powstaa posowie jeszcze raz podje be cej za nawet Nadzwyczajna Podkomisja ds. poselskiego projektu uchway uznaja zuja ca deklaracje z 23 sierpnia 1953, kto nieobowia ra jednak z powodu wielu tpliwos wa ci prawnych nie zostaa upubliczniona w postaci kolejnej rezolucji. kszego zainteresowania opinii publicznej za Ekspertyza nie wywoaa wie granica , choc zachodnia przyznac nalez y, z e firmowanie jej nazwiskami wybitnych powania stowarzyszen naukowco w nie zmienio poste ziomkowskich, kto re choc
Ibidem, s. 31. stanowisko, iz W przypadku skargi Niemco w Sudeckich Komitet przyja wywaszczenie dokonane na podstawie dekreto w Benesza nalez y odro z nic od wywaszczen komunistycznych a zatem nie moz na w ustawodawstwie restytucyjnym traktowac ich jednakowo. 46 dzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, Protoko fakultatywny do Mie uchwalony przez Zgromadzenie Ogo lne Narodo w Zjednoczonych w dniu 16 grudnia 1966 r. w Nowym Jorku.
oficjalnie nie zanegoway ustalen uczonych, to jednak najwyraz niej nie mogy sie z nimi pogodzic . Ilustruje to dziaanie Powiernictwa Pruskiego, kto re nawet po upublicznieniu dokumentu, nie zaprzestao zbio rki kapitau potrzebnego do wynaje cych reprezentowac dzonych w sprawach sa dowych cia adwokato w maja wype dami polskimi, a w razie koniecznos dami wspo (przed sa ci ro wniez przed sa lnotowymi lub Europejskim Trybunaem Praw Czowieka) w sprawach o restytucje lub tej przez pan odszkodowania z tytuu przeje stwo polskie po 1945 r. wasnos ci cej Powiernictwo niemieckiej na byych obszarach Rzeszy Niemieckiej. Co wie o w tym celu rozprowadzac , uzyskuja c tym zacze akcje o wartos ci 50 euro za sztuke du kilkudziesie ciu tysie cy euro 47. sposobem w samym tylko 2004 r. kapita rze cie ekspertyzy nie oznaczao, z Jednak generalnie spokojne przyje e strona niemiecka rzeczywis cie zamierza pogodzic sie jej werdyktami. W odpowiedzi na ustalenia polsko-niemieckiego zespou na zlecenie prezydenta i Bundestagu (choc okazao nasta pio to de facto na zamo dzojak sie wienie Grupy Roboczej ds. wype zanej ze s zku nych i uchodz co w frakcji CDUCSU powia rodowiskiem Zwia dzonych) powstaa kontrekspertyza, kto Wype ra miaa wyczerpac temat stanu tej przez Polske wasnos prawnego przeje ci prywatnej w skali koniecznej dla zku jej zwrotu byym was ustalenia obowia cicielom oraz stanu prawnego roszczen sie prof. E. Klein, kto odszkodowawczych. Przygotowania rozprawy podja ry ciostronicowa analize znacza co 4 kwietnia 2005 r. przedstawi stuszes c dziesie Sytuacja prawna zawaszczonej wasnos zatytuowana ci niemieckiej w dzisiejszej Polsce. Juz pobiez na analiza dokumentu pozwala stwierdzic , iz stanowia ona tych przez tandem Barcz-Frowein zaro generalne zaprzeczenie ustalen przyje wno dzynarodowego. w stosunku do ustalen na gruncie prawa krajowego, jak i mie ro tumaczyc tych Oczywis cie moz na te z nice innym punktem wyjs cia dla podje rozwaz an , bowiem jak dowodzi Gontarski Klein w przeciwien stwie do li ukad dwa profesoro w Barcza i Froweina (ci Autorzy za punkt odniesienia wzie berleitungsvertrag, tzn. analizuje plus cztery) (...), za punkt odniesienia wzia dstan prawny niemieckich roszczen odszkodowawczych wobec Polski z uwzgle nieniem oddziaywania tego traktatu na badany stan prawny 48. Trudno jednak nie wraz oprzec sie eniu, iz przeprowadzane w trakcie analizy dowody, byy rozwaz aniami ze wszech miar subiektywnymi. Klein potwierdzi podstawowe tezy dzonych, traktuja c wysiedlenia i wype dzenia tradycyjnie stawiane przez wype c deliktu mie dzynarodowego, w kategoriach zbrodni przeciwko ludzkos ci, a wie choc , co warto podkres lic za profesorem Krzysztofem Skubiszewskim, prawo dzynarodowe obowia zuja ce w roku 1945 tzn. wo y sie mie wczas, gdy zacze wysiedlenia ludnos ci niemieckiej nie zakazywao wysiedlen . Jes li na wysiedlenie pan godzio sie stwo, w kto rym zamieszkiwaa dana ludnos c i pan stwo, do kto rego pic przesiedlenie miao nasta , to transfer ludnos ci nie by uwaz any za sprzeczny
W. M. Go ralski, Przeje cie wasnos ci niemieckiej..., s. 4. W. Gontarski, Niemieckie roszczenia odszkodowawcze..., s. 43.
dzynarodowym 49. Klein odrzuci ro z prawem mie wniez moz liwos c traktowania za RFN do podje cia dziaan polskich jako reparacji lub represalii oraz zobowia wszelkich koniecznych kroko w na rzecz interesu obywateli oraz dochodzenia w ich dem RP. imieniu roszczen wzgle Jak zatem widac , nawet ekspertyza poparta autorytetami wybitnych naukowco w cia, a jedynie wpisaa sie w cia g nie doprowadzia do ostatecznego rozstrzygnie cych dokonywanych przez Niemco opinii dotycza w pro b odzyskania pozostawionej w tej kwestii byy premier Leszek Miller: w Polsce wasnos ci, choc jak wyrazi sie Ze wszystkich ekspertyz, jakie ja znam, bardzo powaz nych, wynika niezbicie, z e dzynarodowe skutecznie chroni przed zaro wno polskie ustawodawstwo, jak i mie jakas takimi dziaaniami 50. Nie moz na oczywis cie wykluczyc , iz znajdzie sie nieznana premierowi ekspertyza, kto ra zaowocuje niekorzystnym dla Polski ciem i ewentualnos uznania wadz polskich winnymi naruszenia rozstrzygnie cia art. 1 P1 z powodu uchybienia przesance zgodnos ci nacjonalizacji z prawem dzynarodowym 51, niemniej jednak na podstawie aktualnych rozstrzygnie c mie c nalez y przyja , iz sam polsko-niemiecki spo r, de facto terytorialny, w momencie bezpodstawny. To jednak nie ostatecznego potwierdzenia granicy w 1990 r. sta sie na wycofanie roszczen przeoz yo sie restytucyjno-odszkodowawczych wobec Polski, kierowanych przez zinstytucjonalizowane organizacje ziomkowskie, stanoce realne zagroz dzy wia enie dla stosunko w RP-RFN oraz procesu pojednania pomie spoeczen stwami obydwu pan stw 52. Moz na zatem dojs c do wniosku, iz pro ba odzyskania pozostawionej w Polsce skarg do wszelkiego typu organo dz wasnos ci droga w jurysdykcji krajowej ba dzynarodowej, wynika bardziej z nieumieje tnos z istnieja cymi mie ci pogodzenia sie dzac regulacjami prawnymi niz z ich braku. Nie nalez y jednak posa nieomal 20% 53 niemieckiego spoeczen stwa o tkwienie w nies wiadomos ci co do swoich uprawnien
K. Skubiszewski, Wysiedlenie Niemco w po II wojnie s wiatowej, Warszawa 1960, s. 129. Wypowiedz z 23.09.2003 r. w audycji radiowej Sygnay Dnia, Polskie Radio S.A., cyt. za: adania odszkodowawcze niemieckich wype W. Gontarski, S. Hambura, Z dzonych wobec Polski. Opinia dowa styczen Prawna, Gazeta Sa 2004, s. 15. 51 B. Garlacz, Niemieckie roszczenia odszkodowawczo-windykacyjne z tytuu majatko w pozostawionych w Polsce w s wietle kompetencji ratione materiae Europejskiego Trybunau Praw Czowieka, Studia Europejskie nr 42005, s. 146. 52 W. M. Go ralski, Znaczenie ekspertyzy Barcz-Frowein..., s. 278. 53 sie z przytoczonymi przez prezydenta A. Sakson, Kontrowersje..., s. 77. Dane te pokrywaja Horsta Khlera podczas obchodo w Dnia Stron Ojczystych w 2006 r.: okoo 15 miliono w Niemco w dzenia. Dwa miliony z nich, najcze s utracio strony rodzinne z powodu ucieczki i wype ciej starcy, kobiety i dzieci, nie przez yli marszu na zacho d. (www.bundespraesident.de, s. 2.). Jak jednak wskazuje to jedyne obecne w dyspucie naukowej dane: cakowita liczba Niemco N. Davies nie sa w, kto rzy do li ze swoich przedwojennych domo do 16 miliono 1948 roku znikne w na wschodzie, zbliz a sie w. liczbe 12 miliono dzonych oraz 1-2 miliono Oficjalne z ro da niemieckie podaja w wype w ofiar. Historycy, dniaja Niemco cych samorzutnie przed Armia Czerwona (choc kto rzy nie uwzgle w uciekaja pozbawiono o 7-8 milionach. Inni podaja jeszcze niz ich prawa powrotu), pisza sze liczby. N. Davies, Niemieccy wype dzeni powracaja na scene , ZNAK maj nr 564, s. 7.
nie brakuje i oso z powodu zwykej ignorancji, choc z pewnos cia b, kto re zaskorupiae w zacietrzewieniu i skoncentrowane na wasnej krzywdzie sprzed w stanie zmierzyc ze wspo i podja c 60 lat 54 nie sa sie czesnos cia dialogu i to ich dzeni gos rozbrzmiewa zwykle najdonios lej. Problem tkwi raczej w tym, iz wype zwarta , wyrazista i przede wszystkim liczna grupe spoeczna , stanowia ca dla tworza dza cych istotny elektorat, do kto rza rego stosunkowo nietrudno dotrzec z wyborcie w ofercie politycznej subtelnego poparcia dla ich czym przekazem poprzez uje dan z a i to przy penej s wiadomos ci jedynie jego deklaratoryjnego charakteru (nie dy nie miay s sposo b bowiem przypuszczac , az eby kolejne rza wiadomos ci, co do postulato faktycznych szans na realizacje w podnoszonych przez stowarzyszenia grupa zainteresowana sa same stowarzyszenia i organizacje ziomkowskie 55). Druga zek Wype dzonych (Bund der wypedzonych, na czoo kto rych wysuwa sie Zwia ce Vertriebenen, BdV) aktualnie pod przewodnictwem Eriki Steinbach oraz nalez a c do Ziomkostwa Prus Wschodnich Powiernictwo Pruskie. Organizacje te, podnosza sie na Karte Wype dzonych 56, kto swoje postulaty, powouja ra nota bene sama w sobie nawet w Niemczech jest uwaz ana za akt kontrowersyjny, bowiem jej zemsty i odwetu, a jak zauwaz go wne przesanie stanowi wyrzeczenie sie a cy Bundestagu, socjaldemokrata Wolfgang Thierse Niemcy po wiceprzewodnicza wywoali, i zbrodniach, kto wojnie, kto ra re popenili, nie mieli w z adnym razie zki wype dzonych niosa [Karte przyp. prawa do zemsty i odwetu i mimo z e zwia niczym monstrancje 57. To na jej podstawie wysuwaja wobec M. P.] przed soba du danie rza polskiego z a uznania wypedzen za przestepstwo, stworzenia moz liwos ci cia dawnych nieruchomos powrotu do Polski i przeje ci, kto rych wywaszczenie sie jednak bardziej na strona polska miaaby uznac za niebye. Ich dziaania skupiaja stronie propagandowej niz prawnej, co najlepiej widac byo w przypadku inspirowanej i koordynowanej przez organizacje ziomkowskie akcji pisania listo w, dzeni, domagali sie ba dz kto rych nadawcy, czyli niemieccy wype to zwrotu dz nieruchomos ci (jes li adresatami byy osoby prywatne) ba tez zabezpieczenia jej, np. poprzez wstrzymanie procesu uwaszczeniowego, w celu usprawnienia ponowcia wasnos du nego przeje ci (w przypadku listo w skierowanych do wadz samorza g Wieczystych Sa do terytorialnego, Wydziao w Ksia w Rejonowych czy organo w cych, ministerialnych). Listy te nie byy jedynie efektem wasnej refleksji pozywaja bokim kto rzy w poczuciu doznanej krzywdy chcieli odzyskac to, co w ich ge przekonaniu do nich miaoby nalez ec , ale elementem akcji prowadzonej przez partie Bund fr Gesamtdeutschland (BGD) z Duisburga, kto prawicowa ra za opata
ska, Polacy Niemcy: kultura polityczna, kultura pamie A. Wolff-Powe ci, Poznan 2008, s. 66. c du RFN do upowszechniania informacji na temat faktycznego stanu prawnego Na nieche rza tpliwie wpyw miaa obawa wadz w Berlinie przed ogoszeniem ekspertyzy Barcza-Froweina niewa dan przed skierowaniem z a odszkodowawczych przeciwko pan stwu niemieckiemu. 56 dzonych ze stron ojczystych z 5 sierpnia 1950 r. Karta niemieckich wype 57 Bundestag za dniem pamie ci o wype dzonych. Afront wobec wschodnich sasiado w Niemiec, informacja prasowa PAP z 10.02.2011.
pniaa nawet gotowe formularze listu 58. Nie ulega wa tpliwos (sic!) udoste ci, iz ta oraz wiele innych kampanii organizowanych przez stowarzyszenia ziomkowskie charakter przede wszystkim wizerunkowy i suz zbiciu kapitau w wewna trzmaja a niemieckich rozgrywkach politycznych. Zdolnos c manipulowania nastrojami w Polgowanie nastroju wrogos w celu sce poprzez pote ci i niepewnos ci wykorzystuja dem RFN, kto umacniania swojej pozycji przetargowej w relacjach z rza ry mimo dniania w swej wasnej wizji polsko-niemieckich relacji zmuszony jest do uwzgle fakto polityce zagranicznej stanowiska organizacji, kto re taktyka w dokonanych polityke wspo . Czy jest to taktyka skuteczna? Z pewnos bezapelacyjnie owa tworza tak, a na dodatek taktyka wyja tkowo dla sa siedzkich stosunko cia w niekorzystna, rezolucji z 10 wrzes czemu Markus da wyraz po ogoszeniu przez Polske nia c: 2004 r., dosadnie sprawe podsumowuja Jestem cakowicie s wiadomy tego, z e na dziaalnos uchwaa jest reakcja c Powiernictwa Pruskiego i Pani Eriki Steinbach. w Polsce dzieje. My nie reagujemy na kaz Moz na zapytac , co sie de gupstwo po gupota po niemieckiej stronie, za jaka trzeba polskiej stronie. A sejm zajmuje sie c przy tym stanowisko rza du wyraz uznac dziaalnos c Powiernictwa, bagatelizuja one 59 w przemo wieniu kanclerza Schrdera w Warszawie. To rozczarowuje . Gdyby wype dzonych jedynie przez pryzmat prawa, to nie rzeczywis cie postrzegac sprawe dzen sposo b nie przyznac posowi Bundestagu racji, lecz kwestia wype dotyka ro wniez problemu poczucia bezpieczen stwa, ufnos ci obywateli w autorytet pan stwa, przyszos przekonania o sile dziejowej sprawiedliwos ci oraz nadziei na spokojna c i w tych sferach nie sposo b dziaan niemieckich organizacji zignorowac , a ich ziomkowska uznac . propagande za gupote cego za bezzasadnos masoMimo caego arsenau prawnego, przemawiaja cia wych roszczen odszkodowawczych, mimo ekspertyzy popartej autorytetem najwyz z cych deklaracji politycznych, szej klasy badaczy i wreszcie mimo jasnych i wia a z problem roszczen odszkodowawczych jest wcia z ywy i nie sposo b przypuszczac , zanie. Pomijaja c przypadki, w kto az eby mia on wkro tce znalez c swoje rozwia rych zabo r niemieckiego mienia rzeczywis cie zosta dokonany bezprawnie, a w kto rych puje na zasadach ogo dniania narodowos to roszczenie naste lnych bez uwzgle ci
c sie na niemiecki dziennik Kieler Nachrichten opisuje historie 75-letniej Wprost powouja pocztowa otrzymaa pismo mo ce o koniecznos mieszkanki Turyngii, kto ra najpierw droga wia ci zabezpieczenia wasnos ci prywatnej, a po wpaceniu 10 marek ro wniez wielostronicowy formularz, cy starsza pania przedstawiciel partii BGD. Poinformowa on nad wypenieniem kto rego czuwa wizytuja Turyngii, iz w Polsce maja tek posiada wartos ro wniez mieszkanke pozostawiony przez nia c ok. miliona te Polacy maja obowia zek wysiedlonej zapacic marek i kwote . Ponadto starszym osobom, kto re nie spadkobierco tko posiadaja w, partia stworzya moz liwos c przepisania ich byych maja w na modych w zachowaniu wiary w powro Niemco w, kto rzy pomoga t na odwieczne ziemie niemieckie, sie do ich zaludnienia przez niemiecka modziez a w przyszos ci przyczynia . Horst Zaborowski, szef iz dzonym ponad 40 tys. BGD przyzna sie tylko w latach 1993-1998 r. jego partia przekazaa wype tku, z czego wie kszos formularzy wniosko w o zwrot maja c zostaa po z niej wysana do Polski. P. Cywin ski, Kampania niemiecka, Wprost nr 34, 1998. 59 M. Go ralski, Znaczenie ekspertyzy Barcz-Frowein..., s. 232.
cego pozew, przypuszczac wnosza moz na, iz wiele historycznych reperkusji, wyracych sie chociaz tkowej wysiedlen z aja by w kwestii maja co w z byych niemieckich dowej. Jest tereno w wschodnich, stanowi raczej problem natury spoecznej niz li sa tnos wyrazem z jednej strony braku umieje ci stawienia czoa historii swojego dzy nieumieje tnos Niemco do narodu, sprzecznos ci pomie cia w do przyznania sie wasnych ofiar, a z drugiej braku dokonanych zbrodni ludobo jstwa a mitologizacja dz z cy asertywnej postawy strony polskiej, kto rej interesy reprezentowali ba to da a czaki ba dz ci do kompromisu godni poz aowania naiwniacy i mie to nieugie wojownicy o interesy narodowe, kto rzy jednak nie byli w stanie wypracowac z adnego konsensusu 60. Prowadzi to do mao optymistycznego wniosku, z e zaro wno dzonych, jak i wszystkie inne problemy maja ce swoja geneze kwestia roszczen wype zane, w przeszos ci nie zostana rozwia po ki polsko-niemieckie demony historii nie sie w szczerym dialogu pyna cym z rzeczywistej che ci pojednania. rozprosza
ska, Polacy-Niemcy..., s. 67. A. Wolff-Powe
Anonymous WIWqX4ZVA