Source: https://www.radareklamy.pl/uchwaly-ker/2017/uchwa%C5%82a-nr-zo-102-17-w-sprawie-reklamy-internetowej-firmy-michau-enterprises-ltd
Timestamp: 2019-04-22 00:18:03
Legal References Found: art. 8
 art. 10
 art. 2
 art. 8
 art. 10
 art. 2
 art. 8
 art. 10

Document Content:
Rada Reklamy - Uchwała Nr ZO 102/17 w sprawie reklamy internetowej firmy Michau Enterprises LTD
Uchwała Nr ZO 102/17 w sprawie reklamy internetowej firmy Michau Enterprises LTD
ZO 102/17
Uchwała Nr ZO 102/17
K/04/17
na posiedzeniu w dniu 16 listopada 2017 roku, po rozpatrzeniu skargi o sygnaturze akt K/04/17 złożonej, na podstawie pkt. 7 Regulaminu Rozpatrywania Skarg, przez konsumenta (bliższe dane w aktach sprawy), (dalej: Skarżący), przeciwko reklamie internetowej firmy Michau Enterprises LTD z siedzibą w Nicosia, Cypr (dalej: Skarżony)
Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła skarga o sygn. K/04/17.
Przedmiotem skargi była reklama internetowa usług rejestracji domen internetowych.
„Podbijaj rynek internetowy w San Escobar! Jako pierwszy rejestrator w Polsce oferujemy rejestrację domen krajowych San Escobar z rozszerzeniem .se w atrakcyjnej cenie 2 pablos za rok!" Firma Aftermarker.pl zajmująca się m.in. rejestracją domen reklamuje w swojej reklamie rejestrację domeny krajowej z końcówką .se informując jakoby domena należała do kraju «San Escobar» w rzeczywistości jest to domena krajowa Szwecji. Według mnie jest to wprowadzanie w błąd. W reklamie umieścili również informację, że jako pierwsi w Polsce rejestrują domeny krajowe .se, kiedy zarejestrować taką domenę można od wielu lat w praktycznie każdym serwisie zajmującym się rejestrowaniem domen. np Nazwa.pl, az.pl seohost.pl hekko.pl home.pl
i wiele innych. W reklamie pada również nieprawdziwa informacja dotycząca ceny rejestracji domeny, reklama informuję, że cena wynosi «2 pablos na rok» jednak faktyczna cena to 120zł za rok. Biorąc pod uwagę przepisy ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U.2016, poz. 3 z późn. zm.). Działanie przedsiębiorcy w mojej ocenie jest nieuczciwą praktyką rynkową" – pisownia oryginalna
Wniósł również o uznanie reklamy za niezgodną z art. 8 Kodeksu Etyki Reklamy, w myśl którego, „reklama nie może nadużywać zaufania odbiorcy, ani też wykorzystywać jego braku doświadczenia lub wiedzy.".
Wniósł także o uznanie reklamy za sprzeczną z art. 10 ust. 1 a) Kodeksu Etyki Reklamy, zgodnie z którym „reklamy nie mogą wprowadzać w błąd jej odbiorców, w szczególności
Skarżony nie udzielił pisemnej odpowiedzi w wyznaczonym terminie.
Skarżony uczestniczył w posiedzeniu i przedstawił stanowisko w przedmiotowej sprawie:
Skarżony poinformował, że reklama, która jest przedmiotem sprawy została wyemitowana w serwisie wykop.pl na fali zabawnej pomyłki (lapsus słowny) Ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, który podczas jednego z wywiadów powiedział, że « spotka się z ministrem San Escobar» myląc nazwę państwa z nazwiskiem (od lat funkcjonującym w przestrzeni publicznej) znanego handlarza narkotyków, nieżyjącego już Pablo Escobara, o którym nakręcono kilka filmów dokumentalnych i fabularnych.
Wywiad ten w styczniu 2017 roku był szeroko i uszczypliwie komentowany w bardzo wielu polskich mediach oraz serwisach na całym świecie. Fakt powyższy nie mógł umknąć uwadze konsumentowi, a szczególnie takiemu, który korzysta z serwisu wykop.pl, w którym opublikowano w tamtym okresie, kilkadziesiąt dowcipów na temat San Escobar np. oferując wczasy w San Escobar, znalazły się również firmy, które złożyły wnioski patentowe na nowo wymyśloną nazwę.
Poniżej kilka linków do artykułów z tamtego okresu: (link)
Dowcip jest to krótka, tekstowa forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu.
Reklama AfterMarket.pl w formie dowcipu pure nonsense czyli szczególnie lubianego przez Polaków dowcipu abstrakcyjnego, emitowana w czasie słynnej pomyłki ministra W.Waszczykowskiego, w żaden sposób nie mogła wprowadzić konsumenta w błąd. Ponieważ elementarna wiedza (geografia jest przedmiotem obowiązkowym już w szkole podstawowej), państwo San Escobar - nie istniej, waluta pablos - nie istnieje. Do elementarnej wiedzy osób rejestrujących domeny należy też wiedza, że TLD .se jest domeną szwedzką, a nie nieistniejącego państwa San Escobar.
Z uwagi na fakt, że geografia jest nauczana w Polsce od szkoły podstawowej jako przedmiot obowiązkowy oraz fakt, że w czasie emisji przedmiotowej reklamy, miało miejsce wystąpienie masowej ilości dowcipnych komentarzy w telewizji, radio, gazetach i w internecie nt wypowiedzi ministra W.Waszczykowskiego, tylko kretyn (określenie medyczne) mógł uwierzyć, że istnieje państwo San Escobar i że za usługę rejestracji domeny .se może zapłacić dwoma pablami. Z uwagi na fakt, iż konsument, wie że TLD .se jest domeną szwedzką, logicznie wypełnił i wysłał wniosek, skargę do Rady Etyki Reklamy, niegrzecznym byłoby wnioskować, że jest on kretynem. Zatem qui bono - kim jest i jakie korzyści chce osiągnąć skarżący się konsument?
W odpowiedzi na art. 2
Dowcip, żart jest przyjętym towarzysko i społecznie środkiem przekazu szeroko wykorzystywanym w reklamie.
Reklama w formie jawnego dowcipu, żartu z czyjejś pomyłki, która została użyta w reklamie AfterMarket.pl nie narusza dobrych obyczajów, poczucia odpowiedzialności społecznej oraz zasad uczciwej konkurencji ponieważ jak wyżej dowiedliśmy w żaden sposób nie mogła wprowadzić skarżącego się konsumenta w błąd i nakłonić go do zarejestrowania domeny .se.
W odpowiedzi na art. 8
Reklama AfterMarket.pl jako jawny dowcip, żart nie narusza zaufania odbiorcy i nie wykorzystuje jego braku doświadczenia i wiedzy. Ponieważ wiedza o państwach i walutach jest podstawową wiedzą umożliwiającą funkcjonowanie we współczesnym społeczeństwie
i świecie, a wiedza, iż domena TLD .se jest domeną szwedzką, należy do podstawowej wiedzy osób rejestrujących domeny.
W odpowiedzi na art. 10
Przedmiotowa reklama nie wprowadza w błąd odbiorcy ponieważ jako czytelny dowcip, żart, czyni każdemu konsumentowi jasnym fakt, że ta reklama... jest żartem, który ma na celu wywołać uśmiech konsumenta a nie rejestrację domeny i płacenie za usługę walutą, której
i tak nie posiada.
Z uwagi na powyższe, Skarżony wniósł o oddalenie skargi konsumenckiej w całości.
Zespół Orzekający nie podzielił zarzutów Skarżącego i nie dopatrzył się w przedmiotowej reklamie naruszenia norm art. 2 ust. 1, art. 8 i art. 10 ust. 1 a) Kodeksu Etyki Reklamy.
Zespół Orzekający podkreślił, że prezentowana reklama była utrzymana w żartobliwej konwencji i nie dopatrzył się w niej treści nadużywających zaufania odbiorców
lub wykorzystujących ich brak doświadczenia lub wiedzy ani treści wprowadzających odbiorców w błąd.