Source: http://prawo.money.pl/orzecznictwo/trybunal-konstytucyjny/orzeczenie;z;dnia;1996-12-03,k,25,95,258,orzeczenie.html?szukaj=umowami
Timestamp: 2016-08-25 21:54:06
Legal References Found: art. 67
 art. 8
 art. 1
 art. 67
 art. 77
 art. 47
 art. 67
 art. 691
 art. 9
 art. 9
 art. 1
 art. 77
 art. 1
 art. 67
 art. 9
 art. 8
 art. 1
 art. 67
 art. 77
 art. 9
 art. 691
 art. 9
 art. 10
 art. 691
 art. 8
 art. 9
 art. 55
 art. 9
 art. 8
 art. 9
 art. 67
 art. 67
 art. 8
 art. 4
 art. 691
 art. 9
 art. 691
 art. 9
 art. 7
 art. 9
 art. 55
 art. 4
 art. 67
 art. 691
 art. 47
 art. 67
 art. 9
 art. 67
 art. 20
 art. 22
 art. 67
 art. 47
 art. 691
 art. 47
 Art. 691
 art. 9
 art. 67
 art. 33
 art. 4
 art. 10
 art. 1
 art. 691
 art. 9
 art. 691
 art. 1
 art. 9
 art. 8
 art. 9
 art. 16
 art. 37
 art. 41
 art. 46
 art. 47
 art. 691
 art. 691
 art. 691
 art. 691
 art. 9
 art. 8
 art. 691
 art. 8
 art. 8
 art. 691
 art. 9
 art. 9
 art. 691
 art. 9
 art. 9
 art. 691
 art. 9
 art. 691
 art. 9
 art. 9
 art. 691
 art. 691
 art. 691
 art. 9
 art. 1
 art. 7
 art. 8
 art. 691
 art. 8
 art. 691
 art. 28
 art. 691
 art. 8
 art. 691
 art. 8
 art. 691
 art. 9
 art. 8
 art. 691
 art. 9
 art. 691
 art. 9
 art. 55
 art. 56
 art. 9
de lege lata
de lege lata
 art. 9
 art. 55
 art. 691
 art. 9
 art. 9
de lege lata
 art. 691
 art. 8
 art. 691
de lege lata
 art. 55
 art. 691
 art. 9
 art. 9
 art. 1
 art. 9
 art. 691
 art. 1
 art. 9
 art. 8
 art. 8
 art. 691
 art. 9
 art. 9
 art. 8
 art. 67
 art. 1
 art. 67
 art. 77
 art. 67
 art. 8
 art. 47
 art. 67
 art. 691
 art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 47
 art. 67
 art. 691
 art. 9
 art. 9
 art. 24
 art. 6
 art. 8
 art. 28

Document Content:
Orzeczenie z dnia 1996-12-03 > K 25/95 > Orzecznictwo Trybuna�u Konstytucyjnego > Prawo.Money.pl
Skuteczna windykacjaLeasing	Orzeczenie z dnia 1996-12-03 - K 25/95
Sygnatura:K 25/95
Tytu�:Orzeczenie z dnia 1996-12-03
Opis:W sprawie najmu lokali mieszkalnych i dodatk�w mieszkaniowych
(OTK 1996 t. II s. 363-387)
Publikacja w Z.U.Z.U. 1996 / 6 / 52
Sygn. akt. K. 25/95
Janusz Trzci�ski - przewodnicz�cy
Jadwiga Sk�rzewska-�osiak
B�a�ej Wierzbowski
po rozpoznaniu 3 grudnia 1996 r. na rozprawie sprawy z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich z udzia�em umocowanych przedstawicieli uczestnik�w post�powania: Wnioskodawcy, Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Prokuratora Generalnego, o zbadanie zgodno�ci:
art. 67 pkt 2 ustawy z dnia 2 lipca 1994 r. o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych (Dz.U. Nr 105, poz. 509; zm.: z 1995 r. Nr 86, poz. 433) - w cz�ci dotycz�cej pozbawienia obywateli, kt�rzy pod rz�dami ustawy z 1974 r. - Prawo lokalowe, sprawuj�c opiek� nad najemc� lokalu mieszkalnego na podstawie umowy, uzyskali przymiot osoby bliskiej, r�wnego traktowania z osobami bliskimi wymienionymi w art. 8 powo�anej ustawy z 2 lipca 1994 r. - z art. 1 i art. 67 ust. 2 przepis�w konstytucyjnych pozostawionych w mocy na podstawie art. 77 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 pa�dziernika 1992 r. o wzajemnych stosunkach mi�dzy w�adz� ustawodawcz� i wykonawcz� RP oraz o samorz�dzie terytorialnym (Dz. U. Nr 84, poz. 426; zm.: z 1995 r. Nr 38, poz. 184; Nr 150, poz. 729; z 1996 r. Nr 106, poz. 488) orzeka:
Ustawa z dnia 2 lipca 1994 r. o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych (Dz.U. Nr 105, poz. 509; zm.: z 1995 r. Nr 86, poz. 433) w zakresie, w jakim w art. 47 pkt 3 i art. 67 pkt 2 uchyla art. 691 kodeksu cywilnego oraz art. 9 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. - Prawo lokalowe (Dz.U. z 1987 r. Nr 30, poz. 165; zm.: z 1989 r. Nr 10, poz. 57, Nr 20, poz. 108, Nr 34, poz. 178, Nr 35, poz. 192; z 1990 r. Nr 4, poz. 19, Nr 32, poz. 190, Nr 34, poz. 198; z 1991 r. Nr 115, poz. 496; z 1994 r. Nr 85, poz. 388) w stosunku do os�b, kt�re zawar�y z najemc� lokalu mieszkalnego umow� o sprawowanie nad nim opieki wed�ug tego� art. 9 ust. 2, nie reguluj�c jednocze�nie sytuacji prawnej tych os�b po wej�ciu w �ycie nowej ustawy, w szczeg�lno�ci nie zapewniaj�c im w spos�b wyra�ny wst�pienia w stosunek najmu lokalu po �mierci najemcy na warunkach dotychczasowych:
a) jest niezgodna z art. 1 przepis�w konstytucyjnych pozostawionych w mocy na podstawie art. 77 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 pa�dziernika 1992 r. o wzajemnych stosunkach mi�dzy w�adz� ustawodawcz� i wykonawcz� Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorz�dzie terytorialnym (Dz. U. Nr 84, poz. 426; zm.: z 1995 r. Nr 38, poz. 184, Nr 150, poz. 729; z 1996 r. Nr 106, poz. 488) przez to, �e podwa�a pewno�� prawa, a tak�e narusza zasad� ochrony zaufania obywateli do pa�stwa i stanowionego przeze� prawa oraz zasad� ochrony praw, kt�rych nabycie po spe�nieniu okre�lonych warunk�w zosta�o obywatelom prawnie zagwarantowane; b) nie jest niezgodna z art. 1 powo�anych przepis�w konstytucyjnych w cz�ci obejmuj�cej nakaz realizacji zasad sprawiedliwo�ci spo�ecznej oraz z 67 ust. 2 tych�e przepis�w konstytucyjnych. Uzasadnienie:
1. Rzecznik Praw Obywatelskich we wniosku z dnia 13 pa�dziernika 1995 r. zwr�ci� si� do Trybuna�u Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjno�ci art. 67 pkt 2 ustawy z dnia 2 lipca 1994 r. o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych (Dz. Nr 105, poz. 509 ze zmianami, dalej: ustawa o najmie). Przedmiotem zaskar�enia jest powo�any przepis ustawy w tej cz�ci, w jakiej - zdaniem Wnioskodawcy - pozbawia on obywateli, kt�rzy pod rz�dami art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. - Prawo lokalowe (Dz.U. z 1987 r. Nr 30, poz. 165 ze zmianami, dalej: prawo lokalowe z 1974 r.), sprawuj�c opiek� nad najemc� lokalu mieszkalnego na podstawie umowy, uzyskali przymiot osoby bliskiej. Wnioskodawca zarzuca brak r�wnego traktowania owych obywateli z osobami bliskimi wymienionymi w art. 8 ustawy o najmie. Jako podstawy badania konstytucyjno�ci powy�szego unormowania Wnioskodawca wskazuje zasady sprawiedliwo�ci spo�ecznej i pa�stwa prawnego wyra�one w art. 1 oraz zasad� r�wno�ci wyra�on� w art. 67 ust. 2 przepis�w konstytucyjnych pozostawionych w mocy na podstawie art. 77 Ma�ej Konstytucji.
W uzasadnieniu wniosku Rzecznik Praw Obywatelskich podnosi, �e kwestionowany przepis uchyli� prawo lokalowe z 1974 r., kt�re w art. 9 ust. 2 stanowi�o, i� na r�wni z osobami bliskimi najemcy traktowano osoby wykonuj�ce opiek� nad najemc� na podstawie umowy zawartej za zgod� organu gminy, wyra�on� w formie decyzji administracyjnej. W efekcie takiego zr�wnania osoba, kt�ra sprawowa�a opiek� nad najemc�, po jego �mierci wst�powa�a - przy zachowaniu przewidzianych prawem wymaga� - w stosunek najmu na podstawie art. 691 kc. W ocenie Wnioskodawcy decyzja administracyjna o zgodzie na zawarcie umowy o opiek� nad najemc�, wydana na podstawie art. 9 ust. 2 prawa lokalowego z 1974 r., wywiera�a nie tylko skutki w zakresie prawa prywatnego, lecz tak�e prawa publicznego. Poniewa� w my�l przepis�w o pomocy spo�ecznej do zada� pa�stwa, a od 1990 r. - do zada� gmin nale�a�o zapewnienie us�ug opieku�czych dla os�b samotnych wymagaj�cych opieki, udzielenie zgody na zawarcie wspomnianej umowy powodowa�o zwolnienie gminy z realizacji publicznoprawnego obowi�zku okre�lonego (wg ostatniego stanu prawnego) w art. 10 pkt 2 ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o pomocy spo�ecznej (Dz.U. z 1993 r. Nr 13, poz. 60 ze zmianami). Obowi�zki gminy w tym zakresie przejmowa�a osoba zawieraj�ca umow� o sprawowanie opieki nad najemc�. Ustawa o najmie uchyli�a nie tylko prawo lokalowe z 1974 r., lecz tak�e art. 691 kc, i uregulowa�a samodzielnie kwesti� wst�pienia os�b bliskich w stosunek najmu lokalu mieszkalnego po �mierci najemcy. W my�l jej art. 8 w stosunek najmu wst�puj� osoby wymienione w tym przepisie, w�r�d kt�rych nie ma os�b sprawuj�cych opiek� nad najemc� na podstawie um�w zawartych pod rz�dami uchylonego art. 9 ust. 2 prawa lokalowego z 1974 r. Wnioskodawca wskazuje przy tym, �e ustawodawca w art. 55 ust. 1 ustawy o najmie przyj�� zasad� bezpo�redniego dzia�ania tej ustawy, co w konsekwencji oznacza, �e osoby wykonuj�ce opiek� na podstawie wspomnianych um�w od 12 listopada 1994 r. nie mog� wst�pi� w stosunek najmu lokalu mieszkalnego po �mierci najemcy, a je�li po tym zdarzeniu pozostan� w lokalu, b�d� traktowane jako zajmuj�ce go bez tytu�u prawnego (ze wszystkimi tego ujemnymi konsekwencjami). Samo zniesienie na przysz�o�� instytucji umowy o opiek� nad najemc� nie budzi zastrze�e� Rzecznika Praw Obywatelskich. Z punktu widzenia zasad konstytucyjnych zastrze�enia budzi tylko okoliczno��, �e osoby, kt�re w przesz�o�ci, dzia�aj�c w zaufaniu do obowi�zuj�cego w�wczas prawa i w�adzy publicznej zawar�y umow� na podstawie art. 9 ust. 2 prawa lokalowego z 1974 r., wed�ug ustawy o najmie nie mog� by� traktowane na r�wni z osobami wymienionymi w art. 8 tej ustawy. Wnioskodawca podnosi, �e �aden przepis ustawy o najmie nie wygasi� wydanych w przesz�o�ci decyzji zezwalaj�cych na zawarcie umowy o sprawowanie opieki nad najemc�. Decyzje te stanowi�y prawn� gwarancj� tego, �e osoba sumiennie wykonuj�ca tak� umow� i realizuj�ca w tym zakresie bez stosownego ekwiwalentu obowi�zkowe zadania w�adzy publicznej dotycz�ce pomocy spo�ecznej b�dzie chroniona w zakresie prawa do mieszkania po �mierci najemcy z r�wn� intensywno�ci�, jak osoby bliskie najemcy. Tymczasem od chwili wej�cia w �ycie ustawy o najmie omawiana grupa obywateli zosta�a pozbawiona owych prawnych gwarancji stabilizacji prawa do mieszkania. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich norma prawna tworz�ca taki stan prawny narusza zasad� sprawiedliwo�ci spo�ecznej (art. 1 pozostawionych w mocy przepis�w konstytucyjnych).
Wnioskodawca zarzuca tak�e niczym nie umotywowane zr�nicowanie sytuacji prawnej os�b sprawuj�cych opiek�, kt�re zawar�y umowy pod rz�dami art. 9 prawa lokalowego. Gdy �mier� najemcy mia�a miejsce przed wej�ciem w �ycie ustawy o najmie, osoby te zachowywa�y prawo do dalszego zamieszkiwania w lokalu; je�eli za� zdarzenie to wyst�pi�o ju� po wej�ciu w �ycie tej ustawy, wspomniana grupa obywateli automatycznie traci�a prawo do zajmowania mieszkania. Zdaniem Wnioskodawcy kwestionowany przepis r�nicuje uprawnienia tej samej grupy podmiot�w - os�b nienagannie sprawuj�cych opiek� nad najemcami, wed�ug w istocie dowolnie ustalonego kryterium (data wej�cia w �ycie ustawy), co stanowi naruszenie konstytucyjnej zasady r�wno�ci (art. 67 ust. 2 przepis�w konstytucyjnych). Na koniec Rzecznik Praw Obywatelskich zarzuca naruszenie zasady pa�stwa prawnego i pochodnej od niej zasady pewno�ci prawa (art. 1 przepis�w konstytucyjnych). Zgodnie z tymi zasadami prawo powinno by� stanowione w taki spos�b, aby obywatel m�g� kszta�towa� swoje sprawy w przekonaniu, �e nie nara�a si� na prawne skutki, kt�rych nie m�g� przewidzie� w momencie podejmowania �yciowych decyzji, a dzia�ania podejmowane przez obywatela pod rz�dami obowi�zuj�cego prawa i wszelkie nast�pstwa tych dzia�a� powinny by� r�wnie� w przysz�o�ci uznawane przez porz�dek prawny. Zdaniem Wnioskodawcy wszystkie wskazane naruszenia przepis�w konstytucyjnych s� w istocie wynikiem braku w ustawie o najmie przepis�w przej�ciowych, reguluj�cych sytuacj� prawn� os�b, kt�re pod rz�dami starego prawa naby�y okre�lone uprawnienia.
2. Prokurator Generalny w pi�mie z 25 stycznia 1996 r. przedstawi� stanowisko, i� przepis art. 67 pkt 2 ustawy o najmie nie jest niezgodny z przepisami konstytucyjnymi wskazanymi przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Zwraca przede wszystkim uwag� na derogacyjny charakter kwestionowanego przez Wnioskodawc� przepisu, czyli art. 67 pkt 2 ustawy o najmie, i podnosi, �e przepis ten w istocie nie zawiera tre�ci daj�cej si� oceni� w aspekcie zgodno�ci z konstytucj�. Zastrze�enia Rzecznika Praw Obywatelskich budzi raczej nie umieszczenie w przepisach przej�ciowych ustawy o najmie postanowienia, stosownie do kt�rego osoby, kt�re umow� o sprawowanie opieki nad najemc� zawar�y przed wej�ciem w �ycie ustawy o najmie lokali, zachowa�yby prawo do wst�pienia w stosunek najmu po �mierci najemcy na r�wni z osobami wymienionymi w art. 8 tej ustawy. Zgodnie natomiast z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o Trybunale Konstytucyjnym (tekst jednolity z 1991 r. Dz.U. Nr 109, poz. 470 ze zmianami, dalej: ustawa o TK) o zgodno�ci aktu ustawodawczego z konstytucj� lub aktem ustawodawczym, Trybuna� orzeka w odniesieniu do tych przepis�w, kt�re obowi�zuj� w dniu wydania orzeczenia. Przepisem, kt�ry umo�liwia� osobom, o kt�rych mowa we wniosku, wst�pienie w stosunek najmu po �mierci najemcy, by� art. 691 kc, za� wymagany w tym artykule przymiot “osoby bliskiej” nadawa�a, w my�l art. 9 ust. 2 prawa lokalowego z 1974 r., umowa o sprawowanie opieki zawarta za zgod� organu wydan� w formie decyzji administracyjnej. Prokurator Generalny podkre�la, �e ani decyzja, ani umowa nie zawiera�y zobowi�zania do nawi�zania stosunku najmu w razie �mierci najemcy. Gdyby podzieli� tok rozumowania Wnioskodawcy, to tak�e inne osoby spe�niaj�ce przes�anki, kt�re uprawnia�y do wst�pienia w stosunek najmu na podstawie uchylonych przepis�w, mog� czu� si� zawiedzione, je�li najemca zmar� ju� po wej�ciu w �ycie nowych przepis�w. Prokurator Generalny zwraca uwag� na to, �e ustawa o najmie znios�a publiczn� gospodark� zasobami mieszkaniowymi, przywr�ci�a cywilnoprawne formy kszta�towania najmu, stworzy�a podstawy prawne dla powstania i rozwoju “wolnego rynku mieszkaniowego”, a tak�e znacznie ograniczy�a “dziedziczno��” najmu lokali mieszkalnych. Ustosunkowuj�c si� do zarzutu naruszenia zasad sprawiedliwo�ci spo�ecznej i r�wno�ci, Prokurator Generalny zwraca uwag� na to, �e wszystkie osoby nie spe�niaj�ce warunku pokrewie�stwa lub faktycznego pozostawania we wsp�lnym po�yciu ma��e�skim z najemc� nie mog� wst�pi� z mocy prawa w stosunek najmu, s� wi�c traktowane jednakowo. Nie wy��cza to zawarcia umowy najmu z wynajmuj�cym lub otrzymania lokalu socjalnego w warunkach przewidzianych prawem. Data wej�cia w �ycie ustawy nie mo�e by� oceniana jako dowolne kryterium r�nicuj�ce uprawnienia tej samej grupy podmiot�w. Jest bowiem oczywiste, �e z regu�y w�a�nie data wej�cia w �ycie ustawy wprowadza cezur� obowi�zywania nowych regu�, zawsze wi�c wyst�puje sytuacja, gdy ze wzgl�du na t� granic� czasow� pewne osoby s� “dotkni�te” now� regulacj�. Wed�ug przepis�w uchylonych przez ustaw� o najmie warunkiem wst�pienia w stosunek najmu by�a, obok sprawowania opieki na podstawie zawartej umowy, �mier� najemcy. Nie mo�na, zdaniem Prokuratora Generalnego, m�wi� o naruszeniu zasady sprawiedliwo�ci spo�ecznej w�wczas, gdy okre�lone w ustawie warunki do uzyskania uprawnienia (w tym wypadku - �mier� najemcy) zosta�y spe�nione po utracie przez t� ustaw� mocy obowi�zuj�cej. Prokurator Generalny podnosi, �e uchylenie prawa lokalowego z 1974 r. przepisem zaskar�onym przez Rzecznika Praw Obywatelskich samo przez si� nie spowodowa�o pozbawienia prawa do wst�pienia w stosunek najmu. Podstaw� wst�pienia w stosunek najmu po �mierci najemcy nie by�a bowiem ustawa prawo lokalowe, kt�rej uchylenie Wnioskodawca zaskar�a, lecz art. 691 kc. Nawet gdyby art. 9 prawa lokalowego - nadaj�cy osobom, o kt�rych mowa we wniosku, przymiot os�b bliskich najemcy - nadal obowi�zywa�, to nie przes�dza�oby to samo przez si� o wst�pieniu ich w stosunek najmu po �mierci najemcy. Prokurator Generalny podkre�la, �e kwestionowane przez Wnioskodawc� ograniczenie kr�gu os�b uprawnionych do wst�pienia w stosunek najmu po �mierci najemcy lokalu mieszkalnego wzmacnia ochron� w�asno�ci, kt�r� Rzeczpospolita Polska zapewnia w art. 7 pozostawionych w mocy przepis�w konstytucyjnych. Ustawodawca mo�e da� pierwsze�stwo jednej chronionej warto�ci konstytucyjnej przed inn� warto�ci�, nawet przed warto�ci� ochrony praw nabytych, je�eli znajduje to uzasadnienie w obiektywnych okoliczno�ciach. Prawo “opiekuna” do uzyskania w przysz�o�ci (po �mierci najemcy) mieszkania nie mo�e, zdaniem Prokuratora Generalnego, podlega� wi�kszej ochronie ni� uprawnienia innych os�b bliskich (niepe�noletnie rodze�stwo, dzieci rodze�stwa, powinowaci, osoby przysposobione, ich ma��onkowie i zst�pni, osoby przysposabiaj�ce oraz ma�oletni przyj�ci na wychowanie na podstawie orzeczenia s�du), kt�re w wyniku tej samej zmiany przepis�w te� utraci�y mo�liwo�� wst�pienia z mocy prawa w stosunek najmu. II
Na rozprawie 3 grudnia 1996 r. uczestnicy post�powania podtrzymali swoje stanowiska przedstawione uprzednio na pi�mie. Umocowany przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich stwierdzi� ponadto, �e problemu, kt�rego dotyczy wniosek, jego zdaniem nie rozwi�zuje uchwa�a S�du Najwy�szego z 20 wrze�nia 1996 r., sygn. III CZP 106/96, w kt�rej uznano wst�pienie w stosunek najmu mieszkania “opiekuna”, kt�ry zawar� umow� z najemc� pod rz�dami art. 9 prawa lokalowego z 1974 r., przez zastosowanie per analogiam przepis�w wprowadzaj�cych kodeks cywilny. Wed�ug przedstawiciela Wnioskodawcy rozwi�zanie zastosowane w tej jednostkowej sprawie przez S�d Najwy�szy jest w istocie “prawotw�rcze”, gdy� art. 55 ust. 1 ustawy o najmie stanowi o bezpo�rednim dzia�aniu ustawy nowej. Umocowany przedstawiciel Sejmu przyzna�, �e wol� ustawodawcy by�o ograniczenie kr�gu os�b wst�puj�cych w stosunek najmu, dlatego ustawa o najmie nie uwzgl�dnia “opiekun�w”, o kt�rych chodzi w sprawie. III
Trybuna� Konstytucyjny zwa�y�, co nast�puje: 1. Na wst�pie nale�y wyja�ni� sygnalizowane przez Prokuratora Generalnego w�tpliwo�ci natury formalnej co do poprawno�ci wniosku wobec tre�ci art. 4 ust. 1 ustawy o TK.
Wypada zgodzi� si� z Prokuratorem Generalnym co do tego, �e tre�ci� art. 67 pkt 2 ustawy o najmie jest tylko uchylenie poprzedniej ustawy - prawa lokalowego z 1974 r. Przepis ten stanowi konkretyzacj� zasady lex posterior derogat legi priori i sam przez si� nie nasuwa zastrze�e� z punktu widzenia konstytucji. Istot� problemu przedstawionego we wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich jest natomiast to, �e ustawodawca, uchylaj�c prawo lokalowe z 1974 r. oraz art. 691 kc - co uczyni� w art. 47 pkt 3 ustawy o najmie i art. 67 pkt 2 ustawy o najmie - i wprowadzaj�c w tej�e ustawie now� regulacj� gospodarowania zasobami mieszkaniowymi, nie uwzgl�dni� zagadnienia ochrony praw os�b, kt�re zawar�y umow� o sprawowanie opieki nad najemc� wed�ug art. 9 ust. 2 prawa lokalowego z 1974 r. i w momencie owej zmiany stanu prawnego opiek� t� nadal wykonywa�y w oczekiwaniu, �e po �mierci najemcy b�d� mog�y wst�pi� z mocy samego prawa w stosunek najmu. Takiej za� mo�liwo�ci nowa ustawa nie przewiduje. Ocena tego problemu nie mo�e odnosi� si� tylko do tre�ci wskazanego we wniosku art. 67 pkt 2 ustawy o najmie.
Zgodnie z art. 20 ust. 1 uchwa�y Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 31 lipca 1985 r. w sprawie szczeg�owego trybu post�powania przed Trybuna�em Konstytucyjnym (Dz.U. Nr 39, poz. 184 ze zmianami) wniosek o zbadanie zgodno�ci aktu ustawodawczego z konstytucj� powinien zawiera� dok�adne okre�lenie co najmniej kwestionowanego aktu normatywnego (pkt 2) oraz sformu�owanie zarzutu jego niezgodno�ci z konstytucj� - i tym minimalnym warunkom wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich odpowiada. Badanie przez Trybuna� Konstytucyjny zgodno�ci z konstytucj� aktu ustawodawczego na wniosek uprawnionego podmiotu, tj. w trybie art. 22 ust. 1 ustawy o TK, oznacza, �e Trybuna� bada akt ustawodawczy tylko w cz�ci wskazanej przez wnioskodawc� w tym sensie, �e przedmiotem badania czyni kwestionowan� przez wnioskodawc� tre�� normatywn� wyra�on� wprost w przepisach tego aktu lub z przepis�w tych wynikaj�c�, do kt�rej odnosi si� zarzut niekonstytucyjno�ci podniesiony przez wnioskodawc�. Je�eli natomiast wnioskodawca kwestionowan� tre�� normatywn� wi��e z pewnym redakcyjnie wyodr�bnionym fragmentem ustawy, podczas gdy do zrekonstruowania tej tre�ci trzeba wzi�� pod uwag� tak�e inny (nie wskazany przez wnioskodawc�) fragment tej samej ustawy, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby Trybuna� podda� kontroli wszystkie przepisy ustawy, z kt�rych wynika kwestionowana przez wnioskodawc� tre�� normatywna. W europejskiej kulturze prawnej ugruntowana jest zasada falsa demonstratio non nocet, w my�l kt�rej decyduj�ce znaczenie ma istota sprawy, a nie jej oznaczenie. Zasada ta ma zastosowanie w niniejszej sprawie, w kt�rej przedstawiony przez Wnioskodawc� problem jest jasny i jednoznaczny, chocia� przyporz�dkowanie mu okre�lonych jednostek redakcyjnych ustawy o najmie, ze wzgl�du na intertemporalny charakter sprawy, mo�e budzi� w�tpliwo�ci. Trybuna� Konstytucyjny stoi na stanowisku, �e ze wzgl�du na tre�� sformu�owanego przez Wnioskodawc� zarzutu przedmiot kontroli konstytucyjno�ci obejmuje nie tylko wskazany przez Wnioskodawc� art. 67 pkt 2 ustawy o najmie, lecz tak�e art. 47 pkt 3 tej ustawy w kontek�cie zmian, jakie w podniesionym przez Wnioskodawc� zakresie nowa ustawa wnosi do stanu prawnego. Zar�wno w �wietle pisemnego wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich, jak i ustnych wywod�w jego umocowanego przedstawiciela na rozprawie nie ulega w�tpliwo�ci, �e Wnioskodawca w istocie zarzuca ustawodawcy pomini�cie w ustawie o najmie statusu “opiekun�w”, kt�rzy pod rz�dami poprzedniej ustawy zawarli z najemc� umowy za zgod� organu administracji. W szczeg�lno�ci zarzuca pozbawienie ich przywileju wst�pienia w stosunek najmu, jaki mieli na podstawie art. 691 kodeksu cywilnego, uchylonego przez art. 47 pkt 3 ustawy o najmie. Art. 691 kc, przez zawarte w nim poj�cie osoby bliskiej najemcy, pozostawa� w zwi�zku z przepisami art. 9 ust. 2 i 3 prawa lokalowego z 1974 r., kt�re to przepisy statuowa�y instytucj� prawn� opieki nad najemc� lokalu (zawieraj�c� elementy cywilno- i publicznoprawne), kwalifikuj�c ustanowionego w ramach tej instytucji “opiekuna” jako osob� traktowan� na r�wni z osobami bliskimi najemcy. Powy�sze rozumienie przedmiotu kontroli, jako szerszego od tre�ci samego art. 67 pkt�2 ustawy o najmie, wskazanego we wniosku, mie�ci si� w granicach dopuszczalnej interpretacji wniosku i nie stanowi wykroczenia przez Trybuna� Konstytucyjny poza granice wniosku.
Okoliczno��, �e Wnioskodawca w istocie nie tyle kwestionuje zawarte w ustawie unormowania derogacyjne jako takie, ile w zwi�zku z tymi unormowaniami zarzuca brak w niej pewnych, jego zdaniem niezb�dnych, unormowa� o charakterze intertemporalnym - bez kt�rych uchylenie przepis�w dotychczasowych stanowi naruszenie zasad konstytucyjnych - nie czyni wniosku wadliwym. Zgodnie z art. 33a ust. 1 pozostawionych w mocy przepis�w konstytucyjnych i art. 4 ust. 1 ustawy o TK, Trybuna� bada zgodno�� akt�w ustawodawczych z konstytucj�. W aktualnym stanie prawnym Trybuna� Konstytucyjny nie ma kompetencji do orzekania o zaniechaniach ustawodawcy polegaj�cych na nie wydaniu aktu ustawodawczego, cho�by obowi�zek jego wydania wynika� z norm konstytucyjnych. W przypadku natomiast aktu ustawodawczego wydanego i obowi�zuj�cego Trybuna� Konstytucyjny ma kompetencj� do oceny jego konstytucyjno�ci r�wnie� z tego punktu widzenia, czy w jego przepisach nie brakuje unormowa�, bez kt�rych, ze wzgl�du na natur� obj�tej aktem regulacji, mo�e on budzi� w�tpliwo�ci natury konstytucyjnej. Zarzut niekonstytucyjno�ci mo�e wi�c dotyczy� zar�wno tego, co ustawodawca w danym akcie unormowa�, jak i tego, co w akcie tym pomin��, cho� post�puj�c zgodnie z konstytucj� powinien by� unormowa�. W wypadkach drugiego rodzaju nast�pstwem (realizowanym w odpowiednich procedurach prawnych) orzeczenia Trybuna�u Konstytucyjnego o niekonstytucyjno�ci aktu ustawodawczego b�dzie nie wyeliminowanie z ustawy wadliwego fragmentu czy zast�pienie go odpowiednikiem pozbawionym wady, lecz uzupe�nienie jej o odpowiedni fragment niezb�dny z punktu widzenia zgodno�ci z konstytucj�. Niniejsza sprawa nie jest zreszt� pierwszym takim wypadkiem. Na przyk�ad w orzeczeniu z 22 lutego 1993 r., sygn. K. 10/92 (OTK w 1993 r., cz. I, poz. 5) Trybuna� Konstytucyjny orzek� o niekonstytucyjno�ci art. 10 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu spo�ecznym rolnik�w (Dz.U. z 1991 r. Nr 7, poz. 24 ze zmianami) w zakresie, w jakim przepis ten “nie uwzgl�dnia ma��onka w�r�d os�b najbli�szych ubezpieczonemu rolnikowi, kt�rym przys�uguje jednorazowe odszkodowanie (...)”. Nast�pstwem uznania tego rodzaju niekonstytucyjno�ci nie mog�a by� utrata mocy obowi�zuj�cej ustawy w jakiejkolwiek jej cz�ci, lecz konieczno�� odpowiedniego uzupe�nienia ustawy przez ustawodawc� (w tym wypadku - “dopisania” ma��onka do listy os�b najbli�szych rolnikowi; por. art. 1 pkt 7 ustawy z dnia 12 wrze�nia 1996 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu spo�ecznym rolnik�w, Dz.U. nr 124, poz. 585). Ingerencja Trybuna�u Konstytucyjnego w tego typu przypadkach nie mo�e by� poczytywana jako zast�powanie przez Trybuna� ustawodawcy w okre�laniu tre�ci prawa pozytywnego, lecz tylko jako stwierdzenie, �e w danym wypadku ustawodawca przekroczy� konstytucyjne granice przys�uguj�cego mu w�adztwa do stanowienia prawa. I tak te� jest w sprawie niniejszej. Trybuna� Konstytucyjny nie kwestionuje prawa ustawodawcy do wprowadzenia nowej ustawy o najmie w miejsce prawa lokalowego z 1974 r. i art. 691 kc, ani te�, wbrew pozorom, nie wypowiada si� o “koniecznej” tre�ci, jak� ustawodawca powinien nada� nowemu prawu. W istocie Trybuna� Konstytucyjny ogranicza si� w sentencji orzeczenia do stwierdzenia swego rodzaju iunktim: skoro ustawodawca zdecydowa� si� uchyli� prawo lokalowe z 1974 r. ��cznie z art. 9 ust. 2 i 3 oraz art. 691 kc, to jednocze�nie z tak� derogacj� obowi�zany by� - ze wzgl�du na zasady zawarte w art. 1 przepis�w konstytucyjnych - utrzyma� w mocy dotychczasowy status prawny “opiekun�w”, kt�rzy zawarli umowy pod rz�dami derogowanych przepis�w. Orzekaj�c o cz�ciowej niekonstytucyjno�ci ustawy, Trybuna� wzi�� pod uwag� wy��cznie niedochowanie przez ustawodawc� tego iunktim, wynikaj�cego z zasad konstytucyjnych, a nie dowolne postulaty co do tre�ci obowi�zuj�cego prawa. 2. Instytucja umowy o sprawowanie opieki nad najemc� lokalu mieszkalnego, uregulowana ostatnio w art. 9 ust. 2 i 3 prawa lokalowego z 1974 r. (wed�ug tekstu jednolitego z 1987 r.), zosta�a wprowadzona do prawa lokalowego po raz pierwszy ustaw� z dnia 3 grudnia 1982 r. o zmianie ustawy - Prawo lokalowe (Dz.U. Nr 37, poz. 244) w postaci przepis�w art. 8 ust. 2 i 3 ustawy nowelizowanej, kt�rych brzmienie w wersji ostatnio obowi�zuj�cej zosta�o ustalone ustaw� z dnia 16 lipca 1987 r. o zmianie ustawy - Prawo lokalowe (Dz.U. Nr 21, poz. 124). Trzeba zgodzi� si� z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, �e omawiana instytucja zawiera�a elementy zar�wno cywilno-, jak i publicznoprawne. �wiadczy o tym okoliczno��, �e do wa�no�ci jej zawarcia wymagana by�a zgoda terenowego organu administracji pa�stwowej, od 1990 r. - organu gminy, wyra�ona w formie decyzji administracyjnej wydawanej po zasi�gni�ciu opinii zespo�u opieki zdrowotnej. Ustawa upowa�nia�a organ administracji do kontroli zasadno�ci zawarcia umowy, a w ust. 3 powo�anego artyku�u zezwala�a organowi na cofni�cie zgody. Nie wnikaj�c w szczeg�owe zagadnienia stosunk�w prawnych, kt�re nawi�zywa�y si� w tr�jk�cie: najemca - “opiekun” - organ administracji publicznej przez wydanie decyzji zezwalaj�cej na zawarcie umowy o opiek� a nast�pnie zawarcie tej�e umowy, za niew�tpliwe nale�y uzna�, �e omawiana instytucja, ��cz�ca w sobie elementy cywilno- i publicznoprawne, by�a jednym z instrument�w polityki pa�stwa w zakresie szeroko rozumianej opieki nad obywatelami wymagaj�cymi opieki. Specyfik� tego instrumentu by�o powi�zanie go z regulacj� prawn� dotycz�c� gospodarowania lokalami mieszkalnymi. W instytucji tej zatem, ustawodawca stara� si� powi�za� cel opieku�czy z celem z zakresu polityki mieszkaniowej. �wiadczy o tym nie tylko umieszczenie omawianej regulacji w prawie lokalowym z 1974 r., ale tak�e sama tre�� przepisu art. 9 ust. 2 tej ustawy, kt�ry expressis verbis osob� zawieraj�c� umow� z najemc� o sprawowanie nad nim opieki nakazywa� traktowa� “na r�wni z osobami bliskimi” najemcy, wymienionymi w ust. 1 tego artyku�u. Nadanie “opiekunowi” prawnego przymiotu “osoby bliskiej najemcy” mia�o dla takiej osoby znaczenie na gruncie tych regulacji dotycz�cych najmu lokali mieszkalnych, w kt�rych termin ten wyst�powa�. W samym prawie lokalowym z 1974 r. by�y to przepisy: art. 16 ust. 2, art. 37 ust. 1, art. 41 ust. 2, art. 46 ust. 2 i 3 oraz art. 47 ust. 1 (wg numeracji tekstu jednolitego z 1987 r.). Ponadto - co zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich ma znaczenie zasadnicze - “osoby bliskie” najemcy po jego �mierci wst�powa�y z mocy samego prawa w stosunek najmu na podstawie art. 691 kc. Ukszta�towanie prawa najmu lokalu mieszkalnego jako prawa niedziedzicznego i okre�lenie w art. 691 kc kr�gu os�b, kt�re wst�powa�y w stosunek najmu po �mierci najemcy bez wzgl�du na to, czy by�y jego spadkobiercami, by�o wyrazem polityki reglamentacyjnej w gospodarowaniu zasobami mieszkaniowymi. Aby wst�pi� z mocy art. 691 kc w stosunek najmu, trzeba by�o spe�nia� jednocze�nie dwa warunki: by� “osob� blisk�” najemcy i mieszka� z nim a� do chwili jego �mierci. W orzecznictwie cywilnym s�d�w nie by�o jednolitego stanowiska interpretacyjnego co do tego, czy termin “osoby bliskie” u�yty w art. 691 kc jest zakresowo to�samy z r�wnobrzmi�cym terminem zawartym w art. 9 prawa lokalowego z 1974 r. (wg numeracji pierwotnej, przed og�oszeniem tekstu jednolitego w 1987 r., przepis ten mia� oznaczenie art. 8). Niekt�re sk�ady S�du Najwy�szego przyjmowa�y, �e poj�cie os�b bliskich z art. 691 kc obejmuje szerszy kr�g os�b ni� kr�g os�b bliskich zdefiniowany w prawie lokalowym - mianowicie tak�e inne ni� okre�lone w art. 8 (art. 9) prawa lokalowego osoby, kt�rych osobisty stosunek do najemcy uzasadnia� wsp�lne i sta�e z nim zamieszkiwanie (por. wyrok z 11 sierpnia 1978 r., II CR 339/78, OSNCP 1979, z. 6, poz. 124 oraz uzasadnienie uchwa�y z 12 pa�dziernika 1987 r., III CZP 52/87, OSNCP 1989, z. 2, poz. 29), inne za� sk�ady S�du Najwy�szego przyjmowa�y identyczno�� tego poj�cia w obu ustawach (por. wyrok z 31 marca 1989 r. III CRN 51/89, OSNCP 1989, z. 12, poz. 10 oraz uchwa�� sk�adu 7 s�dzi�w z 13 maja 1992 r., OSNCP 1992, z. 10, poz. 171). Nie ulega�o jednak �adnej w�tpliwo�ci, �e “opiekun�w”, kt�rych status regulowa� art. 8 (art. 9) ust. 2 i 3 prawa lokalowego, nale�a�o traktowa� jako osoby bliskie w rozumieniu art. 691 kc. Wst�pienie w stosunek najmu po �mierci najemcy nie by�o elementem umowy o sprawowanie opieki zawieranej na podstawie art. 9 prawa lokalowego z 1974 r., nie by�o wi�c przedmiotem zobowi�zania ze strony najemcy, lecz by�o - z woli ustawodawcy - elementem normatywnego kontekstu tej instytucji prawnej. Pod wzgl�dem konstrukcyjnym nie ma analogii mi�dzy “umow� o opiek�” a umow� o dziedziczenie - nota bene nie dopuszczan� przez polskie prawo spadkowe. Osoba zawieraj�ca umow� o sprawowanie opieki, wed�ug art. 9 prawa lokalowego z 1974 r., nie uzyskiwa�a przez t� czynno�� prawn� ca�kowitej gwarancji wst�pienia w stosunek najmu po �mierci najemcy (w wypadku prze�ycia najemcy przez t� osob�). Przez zawarcie umowy z najemc� “opiekun” uzyskiwa� jednak gwarancj�, �e w razie sumiennego wykonywania umowy i zamieszkiwania z najemc� a� do jego �mierci wst�pi w stosunek najmu z mocy art. 691 kc. Nie ulega w�tpliwo�ci, �e ustawodawca, zr�wnuj�c w art. 9 ust. 2 prawa lokalowego z 1974 r. expressis verbis osob�, kt�ra zawar�a z najemc� umow� o sprawowanie nad nim opieki, z osobami bliskimi najemcy wymienionymi w art. 9 ust. 1, �wiadom by� konsekwencji tego zr�wnania na gruncie art. 691 kc. Co wi�cej, nie spos�b nie przypisa� ustawodawcy intencji nadania temu posuni�ciu legislacyjnemu funkcji motywacyjnej na rzecz zawierania um�w przewidzianych w art. 9 ust. 2 prawa lokalowego. Szansa uzyskania t� drog� w przysz�o�ci prawa najmu mieszkania - dobra powszechnie po��danego, a trudno dost�pnego i osi�gaj�cego niebywale wysokie ceny w obrocie - by�a wi�c �wiadomie zaakceptowanym przez ustawodawc� motywem zawierania uregulowanych w prawie lokalowym um�w o opiek�, i to motywem na tyle wa��cym, �e prawo dopuszcza�o zawieranie takich um�w bez potrzeby uregulowania w nich �wiadcze� wzajemnych najemcy wobec osoby sprawuj�cej opiek� (w praktyce �wiadczeniem takim by�o z regu�y tylko dopuszczenie “opiekuna” do zamieszkiwania z najemc�). Zawarcie umowy mi�dzy najemc� a “opiekunem”, je�li nawet formalnie nie zwalnia�o w�adzy publicznej z obowi�zku �wiadczenia pomocy spo�ecznej najemcy w razie takiej potrzeby, to w ka�dym razie faktycznie powodowa�o “odci��enie” w�adzy publicznej w tym zakresie. Aby nie dopu�ci� do zawierania um�w pozornych w celu nieuzasadnionego czerpania korzy�ci prawnych (m.in. p�yn�cych z art. 691 kc) oraz ochrony interesu strony wynajmuj�cej i interesu publicznego ustawodawca w art. 9 ust. 2 i 3 wprowadzi� daleko id�c� administracyjn� reglamentacj� zawierania i wykonywania um�w o opiek�. W powy�szych elementach konstrukcyjnych przejawia si� w�a�nie wspomniana okoliczno��, �e instytucja umowy unormowana w art. 9 prawa lokalowego z 1974 r., w powi�zaniu z art. 691 kc, by�a instrumentem kojarz�cym cele polityki opieku�czej i polityki mieszkaniowej. Sytuacja prawna osoby sprawuj�cej opiek� nad najemc� mia�a, ze wzgl�du na art. 691 kc, charakter zgodnego z prawem oczekiwania na nabycie okre�lonego prawa, czyli charakter ekspektatywy. Osoby zawieraj�ce w dobrej wierze, za zgod� organu administracji publicznej, i wykonuj�ce umowy o sprawowanie opieki nad najemc� mia�y przy tym podstawy do dzia�ania w zaufaniu do pa�stwa i stanowionego przeze� prawa, w szczeg�lno�ci w zaufaniu, �e w okresie wykonywania umowy stan prawny umo�liwiaj�cy im wst�pienie w stosunek najmu po �mierci najemcy nie ulegnie zmianie, kt�ra w spos�b zasadniczy pogarsza�aby ich sytuacj�. Uchylenie - przez ustaw� o najmie - prawa lokalowego z 1974 r. i art. 691 kc bez jednoczesnego uregulowania (np. w przepisach przej�ciowych) sytuacji prawnej tych os�b, w szczeg�lno�ci w zakresie praw do mieszkania po �mierci najemcy, owo zaufanie naruszy�o. Powy�sze posuni�cie ustawodawcy postawi�o zainteresowanych wobec istotnie pogorszonej sytuacji prawnej: umowy zawarte stosownie do art. 9 ust. 2 prawa lokalowego nie zosta�y rozwi�zane z mocy samego prawa, natomiast podstawa prawna wst�pienia “opiekuna” w stosunek najmu po �mierci najemcy (art. 691 kc) zosta�a uchylona.
Naruszone zosta�y tym samym trzy, pozostaj�ce we wzajemnym zwi�zku, zasady demokratycznego pa�stwa prawnego, jakim Rzeczpospolita Polska jest w my�l art. 1 przepis�w konstytucyjnych pozostawionych w mocy: pewno�ci prawa, ochrony zaufania obywateli do pa�stwa i stanowionego przeze� prawa oraz ochrony praw s�usznie nabytych, w tym r�wnie� ekspektatyw.
Trybuna� Konstytucyjny wielokrotnie podkre�la� w swych orzeczeniach, �e w demokratycznym pa�stwie prawnym stanowienie i stosowanie prawa nie mo�e by� “pu�apk�” dla obywatela i �e obywatel powinien mie� mo�liwo�� uk�adania swych spraw w zaufaniu, i� nie nara�a si� na niekorzystne skutki prawne swoich decyzji i dzia�a� niemo�liwe do przewidzenia w chwili podejmowania tych decyzji i dzia�a�. Trybuna� zwraca� r�wnie� kilkakrotnie uwag� na konstytucyjn� ochron� ekspektatyw i jej zwi�zek z zasad� ochrony praw s�usznie nabytych. Ochrona ekspektatyw ma bowiem w pa�stwie prawnym w istocie takie samo uzasadnienie, jak ochrona praw s�usznie nabytych. R�nica ma charakter przede wszystkim konstrukcyjny, a nie aksjologiczny. Obowi�zek demokratycznego pa�stwa prawnego unikania rozwi�za� zaskakuj�cych obywatela unormowaniami prawnymi niekorzystnie zmieniaj�cymi jego sytuacj� - poza wypadkami, gdy takie zmiany s� konieczne ze wzgl�du na realizacj� innych warto�ci konstytucyjnych, kt�rym w danej sytuacji nale�y da� pierwsze�stwo - odnosi si� w r�wnej mierze do praw podmiotowych ju� nabytych, jak i do zgodnego z prawem oczekiwania ich nabycia przez spe�nienie okre�lonych w ustawie warunk�w. W zakresie stosunk�w rozwa�anych w niniejszej sprawie Trybuna� Konstytucyjny nie stwierdzi�, aby by�o usprawiedliwione konieczno�ci� realizacj� innych warto�ci konstytucyjnych cofni�cie gwarancji wst�pienia “opiekun�w” w stosunek najmu mieszkania po �mierci najemcy, a tym samym pozbawienie ich ekspektatywy powsta�ej przez zawarcie i prawid�owe wykonywanie umowy o opiek� nad najemc�, i to pozbawienie bez jakiejkolwiek rekompensaty, Prokurator Generalny zwraca uwag� na wzmo�on� ochron� w�asno�ci wynajmuj�cego. Wypada jednak zauwa�y�, �e ochrona ta, aczkolwiek pod pewnymi wzgl�dami intensywniejsza ni� w poprzednim stanie prawnym, pozostaje w ustawie o najmie w r�wnowadze z ochron� stabilizacji prawa do najmowanego lokalu os�b w nim zamieszka�ych (por. art. 7, 8, 31 i n. ustawy o najmie), trudno za� znale�� przes�anki konstytucyjne do uznania konieczno�ci przyznania zdecydowanej przewagi interesowi w�a�ciciela mieszkania tylko w przypadku “opiekun�w”, o kt�rych jest tutaj mowa. Nale�y przy tym zauwa�y�, �e zagadnienie zrealizowania celu, jaki przy�wieca� ustawodawcy przy tworzeniu ustawy o najmie, a na kt�ry powo�uje si� Prokurator Generalny w niniejszej sprawie - ograniczenia “dziedziczno�ci” najmu lokali mieszkalnych - nie przedstawia si� jednoznacznie. Z pewno�ci� taki ograniczaj�cy skutek nowej regulacji zosta� zrealizowany w grupie spraw, do kt�rych ma zastosowanie art. 8 ustawy o najmie, gdy� kr�g os�b uprawnionych do wst�pienia w stosunek najmu z mocy tego przepisu jest w�szy ni� okre�lony w dawnym art. 691 kc, a przy tym w art. 8 ustawy o najmie zawarte jest restrykcyjne wymaganie nieposiadania prawa do innego mieszkania (to ostatnie wymaganie nie wyst�powa�o w poprzedniej regulacji: w my�l art. 691 kc posiadanie tytu�u prawnego do innego mieszkania nigdy nie by�o przeszkod� do wst�pienia w stosunek najmu z mocy samego prawa; wnioskowi temu nie przeczy zakaz “zajmowania dw�ch lub wi�cej lokali mieszkalnych” okre�lony w art. 28 ust. 1 prawa lokalowego z 1974 r., gdy� przepis ten nie ogranicza� dzia�ania art. 691 kc, a jedynie stawia� uprawnionego do dw�ch lub wi�cej lokali mieszkalnych przed konieczno�ci� wyboru prawa do jednego z nich - por. ust. 2 i 3 powo�anego artyku�u). Pod rz�dami nowej ustawy o najmie problem powstaje natomiast - co pokazuje praktyka s�dowa - w�wczas, gdy nie ma ani jednej osoby uprawnionej do wst�pienia w stosunek najmu z mocy art. 8 tej ustawy. W orzecznictwie S�du Najwy�szego zarysowa� si� niedawno pogl�d, w my�l kt�rego w takiej sytuacji prawo najmu podlega dziedziczeniu na zasadach og�lnych; pogl�d ten SN opiera na por�wnaniu dawnego art. 691 zdanie trzecie kc, z art. 8 ustawy o najmie, w kt�rym ustawodawca nie zamie�ci� odpowiednika owego zdania (por. dwie uchwa�y z 16 maja 1996 r.: III CZP 40/96 - nie publikowana i III CZP 46/99, OSNC 1996, z. 7-8, poz. 104). Je�li powo�ane stanowisko S�du Najwy�szego jest trafne (co dla Trybuna�u Konstytucyjnego nie jest przedmiotem oceny w niniejszej sprawie), to nie wst�pienie “opiekuna” w stosunek najmu po �mierci najemcy, z kt�rym ten pierwszy ostatnio razem mieszka�, nie oznacza�oby automatycznego “odzyskania” lokalu przez w�a�ciciela (wynajmuj�cego), lecz oznacza�oby, �e zamiast owego “opiekuna” najemcami staj� si� spadkobiercy zmar�ego, cho�by nie mieszkali z nim w danym lokalu. W skrajnym przypadku najemc� takim m�g�by okaza� si� Skarb Pa�stwa (art. 935 � 3 kc). W takim kontek�cie uzasadnianie wy��czenia mo�liwo�ci wst�pienia w stosunek najmu przez “opiekuna” ochron� interes�w w�a�ciciela lokalu by�oby chybione.
Nie mo�na zgodzi� si� z Prokuratorem Generalnym, gdy sugeruje on analogi� mi�dzy sytuacj� takich os�b a np. sytuacj� rodze�stwa najemcy mieszkaj�cego razem z nim (przed rozpatrywan� zmian� ustawodawcz� rodze�stwo nale�a�o do kr�gu os�b uprzywilejowanych na gruncie art. 691 kc w zwi�zku z art. 9 ust. 1 prawa lokalowego, natomiast znalaz�o si� poza tym kr�giem wed�ug obecnego odpowiednika owych przepis�w - art. 8 ustawy o najmie). Wszak posiadanie przez rodze�stwo cechy “osoby bliskiej” wynika�o z samego faktu pokrewie�stwa i nie wi�za�o si� z zaci�gni�ciem przez osob� zainteresowan� jakichkolwiek zobowi�za� wzgl�dem najemcy w oczekiwaniu przysz�ych korzy�ci prawnych, opartych na zaufaniu do stabilno�ci prawa.
Nie jest rzecz� Trybuna�u Konstytucyjnego przes�dzanie we wszystkich szczeg�ach, jaki konkretnie kszta�t powinna przybra� regulacja przej�ciowa praw omawianego kr�gu os�b (“opiekun�w”), kt�rej brak jest przes�ank� stwierdzenia niekonstytucyjno�ci ustawy. Decyzja w tej sprawie nale�y bowiem do ustawodawcy w ramach przys�uguj�cego mu w�adztwa do stanowienia prawa. Istotne jest jednak, �e dawny art. 691 kc w zwi�zku z art. 9 prawa lokalowego z 1974 r. gwarantowa� owym osobom wst�pienie w stosunek najmu przy spe�nieniu przes�anki zamieszkiwania z najemc� a� do jego �mierci i sprawowania nad nim opieki na podstawie umowy zawartej z nim za zgod� organu administracji - i gwarancja ta powinna by� utrzymana przez now� ustaw�. 3. Trybuna� Konstytucyjny zapozna� si� z opiniami specjalist�w prawa cywilnego, kt�rych zdaniem problem ochrony praw “opiekun�w”, o kt�rych jest tutaj mowa, mimo niedoskona�o�ci w tym wzgl�dzie przepis�w ustawy o najmie, mo�e by� rozwi�zany na gruncie wyk�adni prawa, a �ci�lej - na gruncie zastosowania przez analogi� zasady prywatnego prawa mi�dzyczasowego wyra�onej w art. XLIX � 1 przepis�w wprowadzaj�cych kodeks cywilny. W my�l owej zasady ustaw� dawn� stosuje si� do zobowi�za� zaci�gni�tych pod jej rz�dami, gdy chodzi o skutki prawne zdarze�, kt�re wyst�pi�y ju� po wej�ciu w �ycie ustawy nowej, je�eli s� �ci�le zwi�zane z istot� danego stosunku prawnego. Sugeruje si� w konsekwencji niejako “przed�u�one” stosowanie tak�e w obecnym stanie prawnym uchylonego art. 691 kc do os�b, kt�re zawar�y z najemcami lokali mieszkalnych umow� o sprawowanie opieki wed�ug art. 9 ust. 2 prawa lokalowego z 1974 r. Sami autorzy wspomnianych opinii zaznaczaj�, �e takie stanowisko interpretacyjne nie jest oczywiste ani bezdyskusyjne, m.in. ze wzgl�du na brzmienie art. 55 ust. 1 ustawy o najmie, w my�l kt�rego do najmu zawartego przed wej�ciem w �ycie tej ustawy stosuje si� jej przepisy, z modyfikacjami wynikaj�cymi z art. 56-59.
Pogl�d podobny do przytoczonego wy�ej (cho� nie identyczny) wypowiedzia� S�d Najwy�szy w jednej z niedawno rozpoznawanych spraw, w kt�rej, odpowiadaj�c na pytanie prawne s�du II instancji, uchwali�, �e “osoba, kt�ra, mieszkaj�c stale z najemc� lokalu nale��cego do gminy, by�a stron� umowy o opiek� zawartej na podstawie art. 9 ust. 2 prawa lokalowego z 1974 r. i kt�ra nie ma tytu�u prawnego do zajmowania innego mieszkania, wst�puje w stosunek najmu z chwil� �mierci najemcy tak�e pod rz�dami ustawy z 2 lipca 1994 r. o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych” (uchwa�a z 20 wrze�nia 1996 r., III CZP 106/96, nie publikowana). Brak w ustawie o najmie odpowiedniego przepisu przej�ciowego nie pozwala, zdaniem S�du Najwy�szego, wyprowadzi� wniosku o “regulacji negatywnej”, czyli o pozbawieniu uprawnie�, gdy� wniosek taki by�by niezgodny z konstytucyjnymi zasadami pa�stwa prawnego. Z tego wzgl�du S�d Najwy�szy uznaje za konieczne przyj�cie, �e istnieje luka prawna, kt�r� nale�y wype�ni� w drodze wnioskowania per analogiam z art. XXVI przepis�w wprowadzaj�cych kc, wed�ug kt�rego w braku odmiennego unormowania do stosunk�w prawnych powsta�ych przed wej�ciem w �ycie kodeksu cywilnego stosuje si� prawo dotychczasowe. Moc wi���ca powo�anej tezy S�du Najwy�szego ogranicza si� do jednostkowej sprawy, w kt�rej uchwa�a zosta�a podj�ta; zreferowane stanowisko nie wi��e �adnego sk�adu s�dowego w innych, podobnych sprawach. Trybuna� Konstytucyjny orzekaj�c w sprawie niniejszej powstrzymuje si� od autorytatywnego zaj�cia stanowiska co do powy�szych zagadnie� interpretacyjnych. Rozstrzygni�cia wi���cego wszystkie strony stosunk�w prawnych i wszystkie s�dy Trybuna� m�g�by dokona� tylko w uchwale ustalaj�cej powszechnie obowi�zuj�c� wyk�adni� ustawy na wniosek uprawnionego podmiotu, a wi�c w trybie odr�bnym. Trybuna� Konstytucyjny nie jest natomiast w�adny ocenia� ex post uchwa� S�du Najwy�szego zawieraj�cych odpowiedzi na pytania prawne w sprawach jednostkowych. Wypada tylko zauwa�y�, �e charakterystycznym rysem przedstawionych wy�ej rozumowa� zar�wno S�du Najwy�szego, jak i przedstawicieli nauki prawa - mimo r�nic mi�dzy nimi - jest poszukiwanie de lege lata argument�w za ochron� omawianych “opiekun�w” przed niekorzystnymi skutkami nowej ustawy. S�d Najwy�szy stwierdza wr�cz, �e wniosek o pozbawieniu “opiekun�w” mo�liwo�ci wst�pienia w stosunek najmu po wej�ciu w �ycie nowej ustawy by�by niezgodny z konstytucj�, i stwierdzenie to daje S�dowi Najwy�szemu asumpt do zastosowania per analogiam przepis�w innej ustawy. Rozumowanie to (maj�ce zdaniem Wnioskodawcy charakter “prawotw�rczy”) nie przes�dza jednak o konstytucyjno�ci b�d� niekonstytucyjno�ci ustawy o najmie. Nale�y te� zwr�ci� uwag�, �e w�r�d autorytet�w opowiadaj�cych si� za ochron� de lege lata interes�w “opiekun�w” ustanowionych na podstawie art. 9 prawa lokalowego z 1974 r. pod rz�dami ustawy o najmie, przez odpowiednie zastosowanie przepis�w wprowadzaj�cych kodeks cywilny, nie ma jednomy�lno�ci co do tego, kt�ry z owych przepis�w mia�by w tym wypadku zastosowanie (art. XXVI czy art. XLIX?). Dyskusyjno�� omawianej propozycji rozwi�zania problemu “opiekun�w” na gruncie obowi�zuj�cych aktualnie przepis�w jest tym wi�ksza, �e ustawa o najmie zawiera rozbudowan� regulacj� mi�dzyczasow� (art. 55-59), wobec kt�rej mo�liwo�� wsp�stosowania per analogiam norm intertemporalnych zawartych w innych ustawach jest w�tpliwa i na gruncie kt�rej, zdaniem wielu prawnik�w (w tym przedstawicieli Wnioskodawcy i Prokuratora Generalnego w sprawie niniejszej), problem wst�pienia “opiekun�w” w stosunek najmu pod rz�dami nowej ustawy o najmie znajduje rozwi�zanie negatywne ze wzgl�du na tre�� art. 55 ust. 1 tej ustawy. W dotychczasowym orzecznictwie Trybuna� Konstytucyjny prezentowa� stanowisko, �e przepis ustawy, mimo niejasno�ci, jest zgodny z konstytucj�, je�li przy prawid�owej wyk�adni mo�na mu nada� tre�� odpowiadaj�c� normom konstytucyjnym. Jest to konsekwencja obowi�zku wszystkich organ�w Rzeczypospolitej Polskiej - nie tylko Trybuna�u Konstytucyjnego - uwzgl�dniania norm konstytucyjnych przy interpretacji ustaw zwyk�ych. Nie wynika st�d jednak, �e ka�d� w�tpliwo�� co do zgodno�ci ustawy zwyk�ej z konstytucj� mo�na usun�� na drodze “odpowiedniej” wyk�adni ustawy zwyk�ej. Gdyby tak by�o, nie by�oby w og�le problemu niekonstytucyjno�ci ustaw i potrzeby badania zgodno�ci ustaw z konstytucj� (zastrze�onego wy��cznie do kompetencji Trybuna�u Konstytucyjnego), a wszystkie problemy rozstrzyga�aby “wyk�adnia” s�d�w i innych organ�w stosuj�cych prawo. Rozstrzygni�cie w�tpliwo�ci co do interpretacji ustawy zwyk�ej przez przyj�cie takiego jej rozumienia, kt�re jest zgodne z normami konstytucyjnymi, jest prawnie dopuszczalne (i zarazem konieczne), gdy pozwalaj� na to ugruntowane regu�y wyk�adni odniesione do brzmienia w�a�ciwych przepis�w. Orzekaj�c w takim wypadku o zgodno�ci zaskar�onego przepisu z konstytucj� przy jego w�a�ciwym rozumieniu, Trybuna� Konstytucyjny staje na stra�y obiektywnego porz�dku prawnego (na kt�ry sk�adaj� si� w szczeg�lno�ci hierarchia norm i regu�y wyk�adni), uznaj�c, �e wszystkie organy stosuj�ce ten przepis, o ile post�puj� zgodnie z obiektywnymi regu�ami sztuki prawniczej, powinny przyjmowa� tak� jego wyk�adni�, kt�r� Trybuna� uzna� za prawid�ow� w sentencji orzeczenia o zgodno�ci tego przepisu z konstytucj�. Z racji przytoczonych wy�ej Trybuna� Konstytucyjny stoi na stanowisku, �e taki przypadek nie zachodzi w sprawie niniejszej. Ponadto nale�y podkre�li�, �e bez wzgl�du na kierunek rozstrzygni�cia om�wionych kontrowersji interpretacyjnych rozpatrywana w niniejszej sprawie wada ustawy o najmie polega na tym, �e w ustawie brakuje wyra�nej, zrozumia�ej dla os�b zainteresowanych regulacji. Brak ten przy tym stawia te osoby wobec niepewno�ci co do ich sytuacji prawnej, a to ju� samo przez si� oznacza co najmniej zachwianie ich zaufania do pa�stwa i stanowionego przeze� prawa. Niepewno�� co do obowi�zuj�cego prawa po uchyleniu art. 691 kc i art. 9 ust. 2 i 3 prawa lokalowego z 1974 r. ju� mog�a wywo�a� zmiany w stosunkach mi�dzy stronami om�wionych um�w, nios�ce ze sob� niekorzystne dla stron skutki prawne. Je�li np. “opiekun” w przekonaniu, �e kontynuowanie umowy zawartej w my�l art. 9 prawa lokalowego z 1974 r. jest dla niego niekorzystne ze wzgl�du na nowy stan prawny (o takiej tre�ci, jak j� rozumiej� Rzecznik Praw Obywatelskich i Prokurator Generalny), doprowadzi� do rozwi�zania umowy o opiek� b�d� wyprowadzi� si� od najemcy, to jego prawa i zaufanie do pa�stwa ju� uleg�y uszczerbkowi, niezale�nie od tego, po czyjej stronie by�aby racja w zawi�ej dyskusji prawniczej co do kwestii intertemporalnych de lege lata. W takiej sytuacji uszczerbkowi uleg� zreszt� tak�e interes prawny najemcy, kt�ry utraci� opiek�, a przez to r�wnie� jego zaufanie do pa�stwa i stanowionego przeze� prawa uleg�o zachwianiu.
Ochrona tego zaufania oraz warto�� pewno�ci prawa mog� w pewnych sytuacjach wymaga�, aby co do spraw o �ywotnym znaczeniu dla obywateli, kt�re we wcze�niejszym stanie normatywnym by�y uregulowane w spos�b wyra�ny i zrozumia�y dla zainteresowanych, nowe przepisy r�wnie� zawiera�y tak� regulacj�. Taka sytuacja zachodzi w�a�nie w rozpatrywanej sprawie. Gdyby rzeczywi�cie intencj� ustawodawcy by�o zachowanie w stosunku do dotychczasowych “opiekun�w” konstrukcji ich wst�pienia w stosunek najmu po �mierci najemcy na warunkach dotychczasowych, tj. wed�ug dawnego art. 691 kc (kt�rej to intencji nota bene nie mo�na zak�ada� w �wietle wyja�nie� przedstawionych na rozprawie przez przedstawiciela Sejmu), to lojalno�� wobec obywateli wymaga�aby potwierdzenia tego w tek�cie ustawy o najmie - czy to w art. 8, czy w przepisach przej�ciowych - i niepozostawiania w tym zakresie luki, kt�ra musia�aby zosta� wype�niona dopiero na drodze zawi�ych i dyskusyjnych zabieg�w interpretacyjnych. W rozpatrywanej kategorii spraw osoby zainteresowane nie mog� mie� zreszt� pewno�ci, �e sk�ady s�d�w powszechnych, kt�re rozpoznawa�yby ich ewentualne sprawy jednostkowe, przychyli�yby si� do jednej z dw�ch zreferowanych wy�ej koncepcji “przed�u�onego” stosowania dawnego art. 691 kc (wed�ug zasad z art. XXVI albo art. XLIX przepis�w wprowadzaj�cych kc stosowanych w drodze analogii), tym bardziej, �e zdaniem wielu prawnik�w de lege lata problem znajduje rozwi�zanie negatywne przez bezpo�rednie dzia�anie ustawy nowej, na zasadzie art. 55 ust. 1 ustawy o najmie (kt�ry wyklucza mo�liwo�� si�gania w drodze analogii do norm prawa mi�dzyczasowego spoza tej ustawy).
Ewentualne przyj�cie “przed�u�onego” stosowania uchylonego art. 691 kc nie wyczerpuje ponadto problematyki intertemporalnej instytucji umowy o opiek� unormowanej w art. 9 ust. 2 i 3 uchylonego prawa lokalowego z 1974 r. cho�by z tego powodu, �e jest to instytucja kojarz�ca elementy cywilno- i publicznoprawne. Zasada pewno�ci prawa wymaga ustanowienia wyra�nej regulacji intertemporalnej dla skutk�w jednego i drugiego typu. O ile skutki cywilnoprawne mo�na czasem ustala� w drodze analogii, to dzia�ania w�adcze administracji publicznej w stosunku do obywateli (takie, jak np. przewidziane w art. 9 ust. 3 prawa lokalowego z 1974 r.) mog� by� podejmowane tylko na podstawie wyra�nego upowa�nienia w przepisach obowi�zuj�cych aktualnie. A przepis�w dotycz�cych tej materii, w ustawie o najmie, r�wnie� brakuje. Usuni�cie wskazanej niezgodno�ci ustawy o najmie z konstytucj� mo�e nast�pi� przez ustanowienie odpowiedniej regulacji intertemporalnej z moc� obowi�zuj�c� od dnia wej�cia w �ycie ustawy o najmie . 4. Trybuna� Konstytucyjny stoi na stanowisku, �e przy ocenie konstytucyjno�ci ustawy o najmie, w zakresie zakwestionowanym przez Wnioskodawc�, nie s� miarodajne zasady sprawiedliwo�ci spo�ecznej (wyra�one w art. 1 pozostawionych w mocy przepis�w konstytucyjnych) ani zasada r�wno�ci (art. 67 ust. 2 tych�e przepis�w). Instytucja “opieki za mieszkanie” - jak popularnie nazywano unormowanie zawarte w art. 9 ust. 2 prawa lokalowego z 1974 r. w zwi�zku z art. 691 kc - by�a rozwi�zaniem wprowadzonym przez ustawodawc� w ramach przys�uguj�cego mu w�adztwa do regulowania stosunk�w spo�ecznych w spos�b uznany przeze� za w�a�ciwy (pod warunkiem przestrzegania norm konstytucyjnych). Wprowadzaj�c to rozwi�zanie, ustawodawca kierowa� si� swoj� ocen� �wczesnych stosunk�w, uwzgl�dniaj�c wysoki stopie� niezaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, jak i potrzeb w zakresie opieki spo�ecznej. Przyj�te rozwi�zanie - w jego kszta�cie okre�lonym w rozpatrywanych przepisach - nie narusza�o zasad sprawiedliwo�ci spo�ecznej, ale te� nie stanowi�o automatycznego zastosowania tych zasad. Dlatego odst�pienie przez ustawodawc� od tego rozwi�zania z trudem poddaje si� ocenie z punktu widzenia zasad sprawiedliwo�ci spo�ecznej. Zreszt� w sprawie niniejszej nie ma potrzeby dokonywania takiej oceny, skoro zosta�o wykazane, �e niekonstytucyjno�� zaskar�onej przez Wnioskodawc� zmiany ustawodawczej polega na naruszeniu zasad demokratycznego pa�stwa prawnego, r�wnie� wyra�onych w art. 1 pozostawionych w mocy przepis�w konstytucyjnych. W swoim dotychczasowym orzecznictwie Trybuna� Konstytucyjny kilkakrotnie wskazywa� na domniemanie, i� ustawodawca wykonuje swe w�adztwo do regulowania stosunk�w spo�ecznych w spos�b zgodny z konstytucj� oraz podkre�la�, �e domniemanie to ma szczeg�lne znaczenie w okresie reform i transformacji stosunk�w spo�eczno-gospodarczych. Zaskar�ona ustawa motywowana jest d��eniem do zreformowania gospodarowania zasobami mieszkaniowymi zgodnie z regu�ami gospodarki rynkowej oraz do takiego wywa�enia ochrony interes�w najemc�w, aby w wi�kszym stopniu chronione by�y prawa strony wynajmuj�cej jako w�a�ciciela i aby pe�niej mog�a zaistnie� jego motywacja do dba�o�ci o zachowanie substancji mieszkaniowej i jej rozbudowy. Zwa�ywszy, �e co do sposobu optymalnego wype�nienia konstytucyjnego nakazu realizacji zasad sprawiedliwo�ci spo�ecznej w materiach tak z�o�onych, jak rozpatrywana i do niej podobne, mog� istnie� r�ne zapatrywania, do uznania regulacji prawnej za niezgodn� z tym nakazem musia�oby by� wykazane ewidentne naruszenie kt�rej� z tych zasad - co w niniejszej sprawie nie nast�pi�o. Przeciwko uznaniu niekonstytucyjno�ci zaskar�onej ustawy (w cz�ci kwestionowanej przez Wnioskodawc�) ze wzgl�du na zasady sprawiedliwo�ci spo�ecznej przemawiaj� ponadto dwie okoliczno�ci. Po pierwsze, sytuacje faktyczne, do kt�rych odnosi�y b�d� odnosz� si� rozpatrywane w sprawie przepisy. S� one niejednorodne pod wieloma wzgl�dami, m.in. takimi jak: charakter w�asno�ci po stronie wynajmuj�cej, tre�� (konkretne warunki) um�w o opiek�, spos�b ich wykonywania przez obie strony, stopie� rzeczywistego odci��enia s�u�b i funduszy pomocy spo�eczne przez “opiekuna” etc. Po drugie, z punktu widzenia zasad sprawiedliwo�ci spo�ecznej ocena musia�aby dotyczy� konkretnej, przyj�tej jako ostatecznie ustalonej, tre�ci rozpatrywanej ustawy w aspekcie kwestionowanym przez Wnioskodawc�. Tymczasem - jak wyja�niono wy�ej (w ust. 3) - Trybuna� Konstytucyjny �wiadomie nie chce wypowiada� si� w niniejszej sprawie co do zawi�ych i spornych kwestii interpretacyjnych, k�ad�c nacisk na stwierdzenie, �e ju� sam spos�b, w jaki ustawodawca dokona� zmiany stanu prawnego oznacza naruszenie wskazanych w sentencji zasad demokratycznego pa�stwa prawnego. Przy takim za� rozumieniu tre�ci owych przepis�w, jakie przedstawia Rzecznik Praw Obywatelskich, za niezgodn� z tymi zasadami wypada uzna� tak�e ich tre��, bez potrzeby si�gania do problemu sprawiedliwo�ci spo�ecznej. 5. Je�li chodzi o zarzut naruszenia zasady r�wno�ci, to z punktu widzenia Wnioskodawcy ma on niejako dwa aspekty. Po pierwsze, chodzi o nier�wne potraktowanie “opiekun�w” zwi�zanych umowami zawartymi pod rz�dami art. 9 prawa lokalowego z 1974 r. z osobami wymienionymi w art. 8 ustawy o najmie. Po drugie, chodzi o zr�nicowanie sytuacji os�b nale��cych do tej pierwszej kategorii w aspekcie czasowym - ich wst�pienie b�d� niewst�pienie w stosunek najmu zale�y od tego, czy �mier� najemcy nast�puje w okresie obowi�zywania dawnego czy nowego prawa.
Istot� zasady r�wno�ci jest to, �e podmioty charakteryzuj�ce si� t� sam� cech� relewantn� w jednakowych sytuacjach, powinny mie� r�wne prawa. Wnioskodawca nie wskaza� na tak� materialn� cech� wsp�ln�, kt�ra wymaga�aby r�wnego traktowania opiekun�w, o kt�rych mowa, z osobami wymienionymi w art. 8 ustawy o najmie. Z rozwa�a� zawartych wy�ej wynika za�, �e w poprzednim stanie prawnym traktowanie owych opiekun�w na r�wni z “osobami bliskimi” najemcy na gruncie art. 691 kc w zwi�zku z art. 9 ust. 2 prawa lokalowego z 1974 r. by�o nie realizacj� zasady r�wno�ci, lecz decyzj� ustawodawcy motywowan� wzgl�dami polityki spo�ecznej, podj�t� w granicach przys�uguj�cej mu swobody kszta�towania regulacji prawnej; u�ycie w tym�e art. 9 ust. 2 wyra�enia: “na r�wni z osobami bliskimi traktuje si� osoby (...)” by�o zabiegiem techniczno - legislacyjnym, a nie wyrazem zasady r�wno�ci. Zreszt� umowy o sprawowanie opieki nad najemc�, z racji obowi�zywania zasady swobody um�w, mog� by� zawierane tak�e w obecnym stanie prawnym. Wnioskodawca za� wyra�nie zaznacza, �e nie widzi potrzeby uwzgl�dnienia w hipotezie art. 8 ustawy o najmie opiekun�w zawieraj�cych takie umowy ju� pod rz�dami ustawy nowej.
Mo�na w pe�ni zgodzi� si� ze stwierdzeniami Prokuratora Generalnego co do kwestii stosunku zasady r�wno�ci do zmian ustawodawczych i zjawiska zmienno�ci porz�dku prawnego w og�le. Nowoczesne prawo w oczywisty spos�b podlega zmianom, w szczeg�lno�ci na skutek decyzji ustawodawczych. Do samej natury takich zmian nale�y to, �e zmieniaj� one sytuacj� prawn� r�nych kategorii podmiot�w. Je�li nabycie prawa zale�y od zaistnienia okre�lonej przes�anki faktycznej lub zespo�u okre�lonych przes�anek faktycznych w czasie obowi�zywania danej normy, to z natury rzeczy uchylenie lub zmiana tej normy r�nicuje sytuacj� prawn� podmiot�w, cho�by posiadaj�cych t� sam� cech� relewantn�, w zale�no�ci od tego, czy zaistnienie owych przes�anek faktycznych nast�puje pod rz�dami dawnego, czy te� nowego stanu normatywnego. Zasada r�wno�ci nakazuje r�wne traktowanie r�wnych w tym samym czasie, pod rz�dami tego samego stanu normatywnego, nie mo�e natomiast parali�owa� ewolucji porz�dku prawnego. Z tych wszystkich wzgl�d�w Trybuna� Konstytucyjny orzek� jak w sentencji. Zdanie odr�bne s�dziego B�a�eja Wierzbowskiego do orzeczenia Trybuna�u Konstytucyjnego z dnia 3 grudnia 1996 r. w sprawie K. 25/95
Sk�adam zdaniem odr�bne do orzeczenia Trybuna�u Konstytucyjnego z 3 grudnia 1996 r. w sprawie K 25/95, gdy� uwa�am, �e sprawa powinna by� rozpoznana w granicach wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich, a art. 67 pkt 2 ustawy z dnia 2 lipca 1994 r. o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. Nr 105, poz. 509; zm.: z 1995 r. Nr 86, poz. 433) w cz�ci dotycz�cej sytuacji prawnej obywateli, kt�rzy w czasie obowi�zywania ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. - Prawo lokalowe (Dz. U. z 1987 r. Nr 30, poz. 165; zm.: z 1989 r. Nr 10, poz. 57, Nr 20, poz. 108, Nr 34, poz. 178, Nr 35, poz. 192; z 1990 r. Nr 4, poz. 19, Nr 32, poz. 190, Nr 34, poz. 198; z 1991 r. Nr 115, poz. 496; z 1994 r. Nr 85, poz. 388) wykonywa�y opiek� nad najemc� lokalu mieszkalnego na podstawie umowy o jej sprawowanie, okre�laj�cej wzajemne prawa i obowi�zki stron i zawartej za zgod� w�a�ciwego organu administracji publicznej, jest zgodny z art. 1 i art. 67 ust. 2 przepis�w konstytucyjnych pozostawionych w mocy na podstawie art. 77 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 pa�dziernika 1992 r. o wzajemnych stosunkach mi�dzy w�adz� ustawodawcz� i wykonawcz� Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorz�dzie terytorialnym (Dz. U. Nr 84, poz. 426; zm. z 1995 r. Nr 38, poz. 184; Nr 150, poz. 729; z 1996 r. Nr 106, poz. 488).
1. Trybuna� Konstytucyjny wykroczy� poza tre�� wniosku. Wnioskodawca wyra�nie wskazuje zaskar�ony przepis - art. 67 pkt 2 ustawy z 2 lipca 1994 r. o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych, precyzuj�c przy tym wyra�nie, �e chodzi o t� cz�� przepisu, kt�ra - w ocenie Wnioskodawcy - pozbawia obywateli, kt�rzy pod rz�dami ustawy -Prawo lokalowe, sprawuj�c opiek� nad najemc� lokalu mieszkalnego na podstawie umowy, uzyskali przymiot osoby bliskiej, r�wnego traktowania z osobami bliskimi wymienionymi w art. 8 ustawy o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych. Orzeczenie Trybuna�u Konstytucyjnego dotyczy za� ca�ej ustawy z 2 lipca 1994 r. w zakresie, w jakim art. 47 pkt 3 i art. 67 pkt 2 uchyla art. 691 kodeksu cywilnego oraz art. 9 ust. 2 i 3 ustawy z 10 kwietnia 1974 r. - Prawo lokalowe w stosunku do os�b, kt�re zawar�y z najemc� lokalu mieszkalnego umow� o sprawowanie nad nim opieki wed�ug art. 9 ust. 2 prawa lokalowego.
Przes�anka tego rozstrzygni�cia zosta�a sformu�owana w sentencji orzeczenia. Trybuna� Konstytucyjny uwa�a, �e ustawa z 2 lipca 1994 r. nie uregulowa�a sytuacji os�b, o kt�rych by�a mowa w art. 9 ust. 2 i 3 prawa lokalowego po wej�ciu w �ycie nowej ustawy, a w szczeg�lno�ci nie zapewni�a im w spos�b wyra�ny wst�pienia w stosunek najmu lokalu po �mierci najemcy na warunkach dotychczasowych.
Orzeczenia o takiej tre�ci nie mog� zaakceptowa�, gdy� wykracza ono poza ustawowe kompetencje Trybuna�u Konstytucyjnego, jest wewn�trznie sprzeczne i zawiera elementy ocenne, podwa�aj�c zaufanie obywateli do pa�stwa i stanowionego przez nie prawa.
2. Nie jest prawd�, �e ustawa z 2 lipca 1994 r. nie uregulowa�a sytuacji prawnej os�b, o kt�rych mowa w sentencji orzeczenia, po wej�ciu w �ycie nowej ustawy. Gdyby tak by�o w istocie, to nie by�oby podstaw do jakiegokolwiek twierdzenia o wst�pieniu lub niewst�pieniu tych os�b w stosunek najmu po �mierci najemcy, je�li ta �mier� nast�pi�a po wej�ciu w �ycie ustawy z 2 lipca 1994 r. Skoro ustawa czego� nie reguluje, to nie mo�na twierdzi�, �e co� zapewnia lub czego� nie zapewnia, a przy tym odnoszenie do tego co musi by� w takiej sytuacji pozbawione znaczenia prawnego element�w ocennych (“w spos�b wyra�ny”), nie ma znaczenia prawnego, ergo mo�e mie� tylko znaczenie pozaprawne. Trybuna� Konstytucyjny nie ma kompetencji do formu�owania w sentencji orzeczenia, kt�re wydawane jest w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, ocen o pozaprawnym znaczeniu.
3. Trybuna� Konstytucyjny jest okre�lany nieraz jako “ustawodawca negatywny”. Nie mo�e za� wkracza� w sfer� konstytucyjnych uprawnie� organ�w w�adzy ustawodawczej i pe�ni� roli “ustawodawcy pozytywnego” (por. orzeczenie w sprawie K 13/95, OTK ZU nr 4/1996, s. 299). Efektem orzeczenia Trybuna�u Konstytucyjnego ma by� wyeliminowanie z obrotu prawnego niekonstytucyjnego przepisu ustawy. W odniesieniu do sytuacji okre�lonej w orzeczeniu oznacza�oby to, �e powinna utraci� moc (w okre�lonej sytuacji w wyniku obwieszczenia Prezesa Trybuna�u Konstytucyjnego) ustawa z 2 lipca 1994 r. w zakresie w jakim art. 47 pkt 3 i art. 67 pkt 2 uchyla art. 691 kc oraz art. 9 ust. 2 i 3 prawa lokalowego w stosunku do os�b, kt�re zawar�y z najemc� lokalu mieszkalnego umow� o sprawowanie nad nim opieki wed�ug art. 9 ust. 2 prawa lokalowego. Ustawa nie utraci�aby jednak mocy w stosunku do najemcy, wynajmuj�cego i organ�w administracji publicznej. Czy jednak tak jest w istocie? Mo�na tu mie� w�tpliwo�ci. Utrata mocy przepisu deroguj�cego nie mo�e skutkowa� jednoczesnym obowi�zywaniem dw�ch ustaw: starej i nowej, je�li ustawy te odmiennie reguluj� sytuacj� prawn� stron tego samego stosunku prawnego. Musi wtedy znale�� zastosowanie zasada: ustawa p�niejsza uchyla ustaw� wcze�niejsz�. Orzeczenie Trybuna�u Konstytucyjnego nie wp�ynie wi�c na zmian� sytuacji prawnej, chyba �e przyzna si� Trybuna�owi funkcj� “ustawodawcy pozytywnego” i efektem orzeczenia mia�oby by� “dopisanie” do ustawy nowego przepisu, kt�ry stanowi�by, �e po wej�ciu w �ycie ustawy z 2 lipca 1994 r. osoby, o kt�rych mowa w sentencji orzeczenia, wst�puj� po �mierci najemcy w stosunek najmu lokalu mieszkalnego “na warunkach dotychczasowych”, a wi�c zapewne tych uregulowanych w ustawie - Prawo lokalowe, a o tym, �e osoby te, nie b�d� by� mog�y “w razie ra��cego i uporczywego niewykonywania opieki” traktowane “na r�wni z osob� blisk� najemcy” b�dzie nadal orzeka� organ administracji publicznej. Takich konsekwencji orzeczenia Trybuna�u Konstytucyjnego nie jestem w stanie zaakceptowa�. S� one bowiem wynikiem podj�tej - z naruszeniem art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 1991 r. Nr 109, poz. 470 ze zmianami) - inicjatywy w�asnej Trybuna�u.
4. Nie zgadzam si� z ocen�, �e wyst�powanie w systemie prawa tzw. luk aksjologicznych usprawiedliwia wykroczenie przez Trybuna� Konstytucyjny poza granice wniosku. R�wnie� do tzw. luki aksjologicznej odnosi si� art. 6 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym a kompetencje Trybuna�u s� w tym wypadku bardzo precyzyjnie okre�lone.
5. Trybuna� Konstytucyjny wielokrotnie podkre�la�, �e je�eli istniej� r�ne mo�liwo�ci wy�o�enia przepisu, nale�y przepis ustawy wyk�ada� zgodnie z konstytucj�. W sprawie niniejszej nie ma uzasadnienia dla odst�pienia od tego ustabilizowanego kierunku orzecznictwa Trybuna�u. S�d Najwy�szy w uchwale z 20 wrze�nia 1996 r. (III CZP 106/96), nawi�zuj�c do dotychczasowego orzecznictwa Trybuna�u Konstytucyjnego, zastosowa� technik� wyk�adni w zgodzie z konstytucj�, w odniesieniu do zaskar�onego przez Rzecznika Praw Obywatelskich przepisu. Wywody S�du Najwy�szego uznaj� za trafne, a zastosowany przeze� spos�b wyk�adni za godny upowszechnienia i poparcia r�wnie� autorytetem Trybuna�u Konstytucyjnego. Dlatego nie mog� zaakceptowa� stanowiska Trybuna�u, odrzucaj�cego mo�liwo�� zastosowania w sprawie niniejszej techniki wyk�adni w zgodzie z konstytucj�.
6. Zasadne nie jest nadto twierdzenie, �e w art. 8 ustawy z 2 lipca 1994 r. “zawarte jest restrykcyjne wymaganie nieposiadania prawa do innego mieszkania (nie wyst�puj�ce w poprzedniej regulacji”). Stanowisko takie nie uwzgl�dnia bowiem tre�ci art. 28 uchylonego prawa lokalowego.
Z tych wzgl�d�w z�o�enie zdania odr�bnego uzna�em za konieczne.
K | Repertorium Trybuna�u Konstytucyjnego - inne orzeczenia: