Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-i-c-1504-13-sad-rejonowy-katowice-zachod-w-katowicach-z-2015-05-29.html
Timestamp: 2019-07-20 03:02:48
Legal References Found: art. 5
 art. 1
 art. 416
 art. 61
 art. 5
 art. 5
 art. 2
 art. 445
 art. 444
 art. 445
 art. 445
 art. 445
 art. 481
 art. 445
 art. 448
 art. 100
 art. 113
 art. 100

Document Content:
Orzeczenie I C 1504/13 Sąd Rejonowy Katowice-Zachód w
Sobota 20 lipca 2019 Wydanie nr 4163
Sąd Rejonowy Katowice-Zachód w Katowicach z 2015-05-29
I C 1504/13
Karolina Bąk – Lasota
Barbara Mol
(Dz. U. z 1996 r. Nr 132, poz. 622)
(Dz. U. z 1994 r. Nr 89, poz. 414)
(Dz. U. z 2001 r. Nr 4, poz. 27)
Sygn. akt I C 1504/13
Dnia 29 maja 2015 roku
Sąd Rejonowy Katowice – Zachód w Katowicach Wydział I Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSR Karolina Bąk – Lasota
Protokolant: Barbara Mol
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 maja 2015 roku w K.
sprawy z powództwa A. T.
przeciwko Spółdzielni Budowlano – Mieszkaniowej (...) w K.
1. zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 10000 zł (dziesięć tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 5 grudnia 2013 roku,
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie,
3. zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 440,71 zł (czterysta czterdzieści złotych siedemdziesiąt jeden groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu,
4. nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Katowice – Zachód w Katowicach tytułem brakujących kosztów sądowych:
a. od powódki kwotę 224,84 zł (dwieście dwadzieścia cztery złote osiemdziesiąt cztery grosze),
b. od pozwanej kwotę 207,54 zł (dwieście siedem złotych pięćdziesiąt cztery grosze).
Powódka A. T. wniosła o zasądzenie od pozwanej – Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej (...) z siedzibą w K. kwoty 15 000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych. W uzasadnieniu wskazano, iż w dniu 22 marca 2013 r. A. T. po wyjściu z klatki schodowej bloku przy ulicy (...) w K. poślizgnęła się na oblodzonym i nieodśnieżonym chodniku, przez co upadła na prawą rękę i doznała urazu – złamania nasady dalszej kości promieniowej prawej, w wyniku czego nie mogła pracować w ramach umowy o pracę oraz umowy o dzieło, nie mogła jako matka samotnie wychowująca córkę prowadzić gospodarstwa domowego oraz zmuszona była do przejścia długotrwałej rehabilitacji.
W odpowiedzi na pozew pozwana Spółdzielnia Budowlano – Mieszkaniowa (...) w K. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych. Uzasadniając swoje stanowisko pozwana wskazała, iż nawierzchnia chodnika, na którym przewróciła się powódka, była w owym czasie i jest nadal utrzymywana w należytym stanie, a Spółdzielnia korzysta z usług profesjonalnej firmy odśnieżającej i usuwającej lód oraz zalegające błoto pośniegowe. Nadto, pozwana utrzymuje dodatkowo własne służby techniczno-porządkowe, które wykonują prace m.in. polegające na odśnieżaniu i odladzaniu chodników, które to służby kontrolowane są codziennie przez pracowników administracji. Pozwana podniosła także, że przez okres niemalże 3 miesięcy od zdarzenia pozwana nie wiedziała o przewróceniu się powódki, gdyż ta nie zgłosiła tego zdarzenia od razu (k.79 - 82).
W toku sprawy powódka wskazała, iż umowa zawarta między Spółdzielnią a wykonawcą dotyczyła jedynie odśnieżania dróg wewnętrznych i miejsc parkingowych, a zdarzenie miało miejsce na chodniku. Nadto, sam fakt wspierania się przez spółdzielnię usługami profesjonalnego podmiotu nie oznacza, że odśnieżanie było wykonywane w sposób prawidłowy (k.118-120).
Pismem z dnia 2 lutego 2015 r. powódka rozszerzyła żądanie domagając się zasądzenia dodatkowo kwoty 6 000 zł i tym samym wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 21 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami naliczanymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty argumentując swoje stanowisko stwierdzeniem rzez biegłego z zakresu ortopedii u powódki 7% trwałego uszczerbku (k.320- 321).
W dniu 22 marca 2013 r. ok. godz. 7.30 A. T., wychodząc z klatki schodowej budynku znajdującego się przy ul. (...) w K., gdzie powódka mieszka, poślizgnęła się na oblodzonym i nieodśnieżonym chodniku, bezpośrednio przy klatce schodowej. Zawołała swoją sąsiadkę M. W. (1), by pomogła jej wstać i zadzwoniła po jej córkę.
(dowód: zeznania świadka M. W. (1) – k. 165, zeznania powódki A. T. – k. 379-380)
Właścicielem nieruchomości budynkowej, znajdującej się przy ul. (...) w K. oraz użytkownikiem wieczystym gruntu znajdującego się pod budynkiem i wokół niego jest pozwana – Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa (...).
(dowód: odpis z księgi wieczystej – k. 25- 69)
Powódka została odwieziona przez swoją córkę do urazowej izby przyjęć szpitala w O., gdzie po diagnostyce rtg rozpoznano u niej złamanie nasady dalszej kości promieniowej prawej z niewielkim przemieszczeniem. Wiązało się to z koniecznością unieruchomienia ręki w szynie gipsowej ramieniowej. W tym okresie powódka odczuwała znaczny ból, musiała przyjmować środki przeciwbólowe, bo bez nich nie mogła spać. Po kilku dniach szynę ogipsowano, zmieniając ją na pełny opatrunek gipsowy ramieniowy. Unieruchomienie utrzymane było przez okres 5 tygodni. Powódka po wypadku musiała przejść rehabilitację i leczenie. Po zdjęciu gipsu przez okres 2 tygodni codziennie dojeżdżała na rehabilitację do szkoły sportowej, w której pracuje. Wykonywała również w domu ćwiczenia, które pokazał jej rehabilitant. Leczenie zakończono 16 maja 2013 r. Trwały procentowy uszczerbek na zdrowiu związany z przebytym urazem wynosi 7%.
(dowód: kserokopia konsultacji w IP S. – k. 16, historia choroby – k. 17 – 21, opinia biegłego z zakresu ortopedii A. G. – k. 294-295, dokumentacja radiologiczna – k.307, zeznania powódki A. T. – k. 379- 381)
Po doznanym urazie powódka zmuszona była korzystać z pomocy córki i sąsiadki w wykonywaniu codziennych czynności jak sprzątanie, gotowanie, robienie zakupów. Powódka nie mogła samodzielnie ubrać się, wykąpać czy umyć. Przez cały sezon (tj. do końca czerwca) zmuszona była zrezygnować z dodatkowej pracy, którą świadczyła na podstawie umowy zlecenia dla (...) jako pielęgniarka zabezpieczająca mecze, tracąc przez to wynagrodzenie o łącznej wysokości ok. 3 000 zł.
(dowód: opinia biegłego z zakresu ortopedii A. G. – k. 294-295, zeznania świadka M. W. (1) – k. 165, zeznania świadka M. T. – k. 300 - 301, zeznania powódki A. T. – k. 379- 381)
W dniu 20 marca 2013 r. w K. panowała odwilż powodująca całkowite roztopienie pokrywy śnieżnej. W dniu 21 marca 2013 r. przez znaczną część padał deszcz, a następnie deszcz ze śniegiem i w końcu śnieg (od 17:50 do 24:00). Dobowa suma opadów wynosiła 5,5 mm. Temperatura w ciągu dnia była dodatnia, rano i wieczorem ujemna. W dniu wypadku powódki tj. 22 marca 2013 r. występowały opady śniegu o niskim natężeniu, było mroźno (-1,2° na początku doby). W godzinach rannych na chodnikach widoczna była niewielka warstwa zlodowaciałego śniegu, na który padał świeży śnieg. Grubość pokrywy śnieżnej wynosiła 1 cm, a średnia temperatura -2,3°. Od godzin wieczornych 21 marca do końca 23 marca 2013 r. mogła występować zwiększona śliskość dróg i chodników.
(dowód: opinia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – k. 205-209, wydruki zdjęć ze strony internetowej www. (...).naszemiasto.pl – k. – 259-262)
Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa (...) z siedzibą w K. zawarła w dniu 26 listopada 2012 r. umowę o zimowe utrzymanie dróg i parkingów nr (...), na mocy której M. N. zobowiązał się do zimowego utrzymania dróg wewnętrznych przy budynkach położonych w K. B. (w tym osiedle (...)), na osiedlu (...) oraz osiedlu (...) poprzez odśnieżanie dróg wewnętrznych i miejsc parkingowych oraz poprzez usunięcie błota pośniegowego.
(dowód: umowa o zimowe utrzymanie dróg i parkingów nr (...) – k.87-88)
W zakresie obowiązków M. N. nie było odśnieżania chodników. O zleceniu odśnieżania wykonawca informowany był telefonicznie, a po każdym odśnieżaniu spisywany był protokół.
(dowód: zeznania świadka M. N. – k. 227-228, zeznania świadka B. T. – k. 229-231 )
Odśnieżaniem chodników zajmowała się dozorczyni, którą w dacie wypadku powódki była J. M.. Dozorczyni przy ul. (...) miała obowiązek odśnieżania terenu wokół całego budynku – tj. 10 klatek. Pracowała zazwyczaj od godz. 6.00 do 14.00, jednak jeśli zachodziła konieczność, przychodziła do pracy wcześniej. Dozorczyni nie miała określonej kolejności odśnieżania, robiła to według swojego uznania. Dozorcy kontrolowani byli przez pracowników administracji, którzy byli zadowoleni z pracy J. M.. W marcu 2013 r. w zeszycie przeglądu prac prowadzonym przez administrację wpisano dwie adnotacje: „teren czysty, kosze przed klatkami odróżnione, chodniki pozamiatane z piasku” i „teren czysty – klatki pomyte, teren posprzątany, piwnice pozamiatane”. W przedłożonym odpisie fragmentu zeszytu nie można odczytać dat sporządzenia adnotacji.
(dowód: zeznania świadka B. T. – k. 229 - 231, odpis z zeszytu kontroli – k. 263, zeznania świadka J. M. – k. 347-351, zeznania świadka M. W. (2) – k. 378 - 379)
Dnia 22 marca 2013 r. ok. godz. 7.00-7.30 chodnik przed klatką schodową nie był odśnieżony i nie był posypany piaskiem lub solą.
(dowód: zeznania świadka K. K. – k. 164 - 165, zeznania świadka M. W. (1) – k. 165, zeznania powódki A. T. – k. 379 - 381)
Pismem z dnia 10 czerwca 2013 r. A. T. wezwała pozwaną do zapłaty kwoty 15 000 zł tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i polubownego załatwienia sprawy w terminie do dnia 24 czerwca 2013 r. Pismem z dnia 12 lipca 2013 r. Spółdzielnia odmówiła uznania roszczenia i poinformowała, że wezwanie powódki przekazane zostało do (...) S.A. celem podjęcia stosownego postępowania.
(dowód: wezwanie do zapłaty – k. 22, pismo z dnia 12 lipca 2013 r. – k. 89)
Decyzją z dnia 19 września 2013 r. ubezpieczyciel uznał roszczenie A. T. za niezasadne i odmówił jej wypłaty odszkodowania argumentując, iż odpowiedzialność ubezpieczonego opiera się na zasadzie winy, a zgromadzona w sprawie dokumentacja nie dowodzi, iż ubezpieczonej można przypisać winę za zaistniałe zdarzenie.
(dowód: decyzja o odmowie wypłaty odszkodowania – k. 24)
Powyższe ustalenia w części miały charakter bezsporny, a w części zostały oparte na powołanych wyżej dowodach.
W zakresie ustaleń dotyczących doznanych przez powódkę obrażeń oraz jej ewentualnego rozstroju zdrowia, Sąd oparł się przede wszystkim na opinii biegłego sądowego specjalisty ortopedy traumatologa A. G., sporządzonej na podstawie dostępnej dokumentacji, która nie była przez żadną ze stron kwestionowana, oraz na podstawie badania powódki. Z opinii tej wynikają zarówno ustalenia co do bezpośrednich urazów doznanych przez powódkę po zdarzeniu jak i czasokresu jej leczenia oraz tego czy zdarzenie pozostawiło trwałe następstwa u powódki. Sposób uzasadnienia opinii tj. umotywowania postawionych przez biegłego wniosków pozwolił na przejrzyste zapoznanie się Sądu z wyrażonym w niej stanowiskiem, a w konsekwencji zrozumienie argumentów wykazujących słuszność postawionej tezy. Opinia ta jest oczywista i nie zawiera skomplikowanych ocen ani rozważań na wysokim stopniu abstrakcji. Przeprowadzona kontrola powyższej opinii pozwoliła na przyjęcie jej prawidłowości z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego. Twierdzenia biegłego poparte są bowiem logiczną, rzeczową i spójną argumentacją, pozwalającą na kontrolę zasadności jego stanowiska.
Sąd ustalając, czy chodnik, na którym przewróciła się powódka był tego dnia odśnieżony, oparł się przede wszystkim na zeznaniach świadków: M. W. (1) i K. K., uznając relację tych świadków za wiarygodną. Zeznania te są bowiem spójne wewnętrznie i zewnętrznie, a świadkowie ci w żaden sposób nie byli zainteresowani w sposobie rozstrzygnięcia sprawy. Obie osoby widziały chodnik w dniu zdarzenia, a ich zeznania korelują nie tylko ze sobą wzajemnie, ale także z zeznaniami córki powódki M. T. i samej powódki. Zeznania te korelują także z treścią opinii Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w sprawie określenia warunków atmosferycznych w okresie od 20 do 23 marca 2013 r. na terenie K. .
Sąd nie dał natomiast w tym zakresie wiary zeznaniom świadków B. T., J. M., E. K. i M. W. (2), gdyż pozostają one w sprzeczności z zeznaniami świadków niezainteresowanych wynikiem postępowania. Zaznaczyć należy, że świadek B. T. twierdziła, iż jako kierownik administracji robi przeglądy pracy dozorców co najmniej raz dziennie i przeglądy te (zarówno negatywne jak i pozytywne) odnotowuje w zeszycie. Treść przedstawionego odpisu z zeszytu (k. 263) wskazuje tymczasem, że w marcu 2013 r. przeprowadzono zaledwie dwie kontrole w bliżej nieustalonych datach oraz miejscu. Zarówno B. T., E. K. jak i M. W. (2) (były prezes zarządu pozwanej) wypowiadali się o pracy J. M. w samych superlatywach. Zaznaczyć jednak należy, że nie mieli oni wiedzy o stanie chodnika na ulicy (...) w dacie zdarzenia. Nie negując zatem faktu, iż ogólnie praca J. M. była oceniania pozytywnie, to jednak – jak wynika z zeznań opisanych wcześniej świadków oraz samej powódki – w dniu 22 marca 2013 r. nie wykonała ona w sposób należyty swoich obowiązków i nie zniwelowała śliskości na chodniku przylegającym do bloku powódki. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, iż świadkowie B. T. i M. W. (2) jako osoby przełożone J. M. były osobiście zainteresowane wynikiem postępowania. W pozostałym zakresie, zwłaszcza w przedmiocie sposobu odśnieżania chodników i ulic, Sąd dał wiarę zeznaniom tych świadków. Sąd dał także wiarę zeznaniom świadka M. N., który sprecyzował zakres swoich obowiązków.
Sąd pominął dowód z zeznań świadka R. T., albowiem powódka cofnęła wniosek o dopuszczenie dowodu z jego zeznań.
Powództwo częściowo zasługiwało na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt. 4 ustawy z dnia z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. w Dz. U. z 2013 r., poz. 1399 z późn. zm.) właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości.
Właścicielem nieruchomości budynkowej, znajdującej się przy ul. (...) w K. jest pozwana – Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa (...). Na podstawie art. 1 ust. 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2003 r., poz. 1222 j.t.), spółdzielnia ma obowiązek zarządzania nieruchomościami stanowiącymi jej mienie lub nabyte na podstawie ustawy mienie jej członków.
Bezspornym było, iż pozwana zobowiązana była do utrzymania czystości w obrębie chodnika, na którym doszło do wypadku powódki. Pozwana nie kwestionowała tego faktu. Wskazała, że w celu wykonania nałożonego na nią obowiązku zawarła ona w dniu 26 listopada 2012 r. umowę o zimowe utrzymanie dróg i parkingów nr (...), na mocy której M. N. zobowiązał się do zimowego utrzymania dróg wewnętrznych przy budynkach położonych w K. B., osiedle (...) oraz osiedle (...) poprzez odśnieżanie dróg wewnętrznych i miejsc parkingowych oraz poprzez usunięcie błota pośniegowego; nadto odśnieżaniem chodników przy ul. (...) zajmowała się również dozorczyni.
Wskazać należy, że poza sporem była także okoliczność, że w dniu 22 marca 2013 r. A. T. upadła na chodniku przed budynkiem przy ul. (...). Spór w niniejszej sprawie obejmował natomiast zarówno zasadę odpowiedzialności jak i wysokość dochodzonego roszczenia. W zakresie zasady odpowiedzialności pozwana zaprzeczyła, aby w dniu 22 marca 2013 r. chodnik przed budynkiem przy ul (...) był nieodśnieżony.
Oceniając zasadę odpowiedzialności pozwanej należało w pierwszej kolejności ustalić, czy pozwana poniosła odpowiedzialność za wypadek, któremu uległa powódka.
Sąd nie podzielił argumentacji pozwanej, która twierdziła, że wywiązywała się z obowiązku utrzymania chodnika w czystości, gdyż nawierzchnia chodnika, na którym przewróciła się powódka, była w owym czasie utrzymywana w należytym stanie, a Spółdzielnia korzysta z usług profesjonalnej firmy odśnieżającej i usuwającej lód oraz zalegające błoto pośniegowe.
Powódka zeznaniami świadków M. W. (1), M. T., K. K. oraz własnymi wykazała, że w dniu 22 marca 2013 r. ok. godz. 7.00-7.30 chodnik przed klatką schodową nie był odśnieżony i nie był posypany piaskiem lub solą, gdyż dozorczyni, która na co dzień zajmuje się odśnieżaniem, nie wykonała tego dnia swojej pracy w rejonie bloku powódki. Pośrednio fakt zalegania na chodniku cienkiej warstwy śniegu potwierdza również treść opinii Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, z której wynika, że grubość pokrywy śnieżnej w dniu zdarzenia w godzinach porannych wynosiła 1 cm, a temperatura -2,3°. Od godzin wieczornych 21 marca do końca 23 marca 2013 r. mogła występować zwiększona śliskość dróg i chodników.
Pozwana w żaden sposób nie wykazała, że chodnik w chwili wypadku powódki był odśnieżony. Adnotacje w zeszycie kontroli nie są opatrzone datą ani nie wskazują adresu przeprowadzonej kontroli, a zatem ich przydatność dla ustalenia stanu chodnika w rejonie ulicy (...) w dacie wypadku powódki musi być uznana za niemal zerową. Przedstawione przez pozwaną zdjęcia obrazują stan ulicy (...) w K., a więc deptaka znajdującego się w ścisłym centrum K.. Nie pozwalają one na ustalenie stanu chodnika w miejsca wypadku powódki, ale w miejscu bez porównania częściej uczęszczanym.
Pozwana nie uwolniła się od odpowiedzialności, powierzając wykonanie swoich obowiązków w zakresie odśnieżania profesjonaliście (art. 429 k.c.). Na mocy umowy o zimowe utrzymanie dróg i parkingów nr (...), M. N. zobowiązał się jedynie do zimowego utrzymania dróg wewnętrznych poprzez odśnieżanie dróg wewnętrznych i miejsc parkingowych oraz poprzez usunięcie błota pośniegowego. Wykonawca nie był bowiem zobowiązany do odśnieżania chodników. Obowiązek ten spoczywał wyłącznie na dozorcach, a wbrew zeznaniom świadka B. T. pracownicy M. N. nie byli zobowiązani do pomagania dozorczyniom w odśnieżaniu chodników. Obowiązek taki nie wynikał z wiążącej Spółdzielnię z M. N. umowy.
Pozwana zarzucała również powódce, iż ta zgłaszając swoje żądanie tak późno uniemożliwiła ustalenie rzeczywistego stanu chodnika w dacie zdarzenia. Zarzut ten, w ocenie Sądu jest niesłuszny, gdyż powódka nie ma obowiązku natychmiastowego zgłoszenia swoich roszczeń. Czas na zgłoszenie swoich żądań ograniczony jest jedynie przedawnieniem roszczeń (art. 442 1 k.c.). Powódka przebyła leczenie i rehabilitację ukończone dopiero na przełomie maja i czerwca 2013 r. i wtedy też zgłosiła swoje żądanie Spółdzielni. Nie można jej zatem zarzucić, iż celowo opóźniała zgłoszenie swojego żądania pozwanej tak, aby uniemożliwić jej ustalenie stanu faktycznego. Powódka zrobiła to niezwłocznie po zakończeniu procesu leczenia i rehabilitacji.
Mając powyższe na względzie stwierdzić należy, że pozwana ponosi odpowiedzialność deliktową na podstawie art. 416 k.c. za zaniechania w wykonywaniu obowiązków w zakresie zimowego utrzymania chodnika jako wydzielonej części drogi służącej dla ruchu pieszego.
Z. (zawinienie) przypisanego pozwanej czynu niedozwolonego wynika bowiem z zaniedbania ciążących na niej jako na właścicielu budynku obowiązków w utrzymaniu budynku i jego otoczenia w należytym stanie, a w szczególności związanych z zapewnieniem bezpiecznego użytkowania obiektu i jego otoczenia w razie wystąpienia czynników zewnętrznych odziaływujących na obiekt, związanych z działaniem człowieka lub sił natury. Obowiązki te wynikają z jednej strony z ogólnych przepisów Kodeksu cywilnego odnoszących się do treści i sposobu wykonywania prawa własności, a nadto są skonkretyzowane przepisami m.in. art. 61 i art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz.U.2010, Nr 243, poz. 1623 ze zm.). Z kolei zagadnienie związane z utrzymaniem nawierzchni chodników drogowych reguluje szczegółowo ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, z której art. 5 ust 1 pkt 4 w zw. z art. 2 pkt 4 (w brzmieniu obowiązującym w dniu wypadku) wynika, właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości.
Przechodząc do dalszych przesłanek odpowiedzialności pozwanej, należy wskazać, że w sprawie nie istniały żadne wątpliwości co do tego, że powódka wykazała istnienie szkody na osobie w postaci uszczerbku na zdrowiu, którego doznała na skutek wypadku na chodniku. Na skutek nieprawidłowo utrzymanego chodnika powódka przewróciła się i doznała złamania prawej ręki. Wystąpienie tej szkody potwierdził biegły sądowy A. G., który uszczerbek na zdrowiu powódki związany z wypadkiem określił na 7%.
W sprawie nie sposób też zakwestionować istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy opisanymi zaniechaniami pozwanej a właściciela przedmiotowej nieruchomości w zakresie utrzymania nawierzchni przylegającego do niej chodnika, a doznaną przez powódkę szkodą na osobie. Występowanie śliskości na chodniku, spowodowało poślizgnięcie się powódki i upadek, co skutkowało złamaniem ręki i dalszymi konsekwencjami zdrowotnymi .
Przechodząc do kwestii oceny wysokości dochodzonych przez powódkę roszczeń stwierdzić należy, że zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w wypadkach przewidzianych w art. 444 k.c. (uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia) sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Skoro zatem bezsprzeczną jest w ocenie Sądu odpowiedzialność pozwanej za spowodowanie wypadku z dnia 22 marca 2013 r., możliwe jest przyznanie powódce zadośćuczynienia na podstawie powyższego przepisu.
Przechodząc do oceny wysokości dochodzonego przez powódkę zadośćuczynienia, zauważyć należy, iż przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają żadnych kryteriów, jakie należy uwzględniać przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. W orzecznictwie ugruntował się aprobowany przez piśmiennictwo pogląd opowiadający się za kompensacyjnym charakterem przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. zadośćuczynienia pieniężnego, tj. uznający je za sposób naprawienia szkody niemajątkowej, wyrażającej się krzywdą w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych (por. w szczególności wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 1968 r., sygn. akt: I PR 175/68, OSNCP 1969/2/37 oraz uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., sygn. akt: III CZP 37/73, OSNCP 1974/9/145). O rozmiarze należnego zadośćuczynienia pieniężnego powinien zatem decydować w zasadzie rozmiar doznanej krzywdy, tj. stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku i inne podobne okoliczności. Ocena sądu w tym względzie powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 2 września 1960 r., sygn. akt: 3 CR 173/60, OSN 196/1/14, z dnia 15 grudnia 1965 r., sygn. akt: II PR 280/65, OSNCP 1966/10/168, i z dnia 12 września 2002 r., sygn. akt: IV CKN 1266/00, nie publ.).
Wysokość odpowiedniej sumy, której przyznanie przewiduje art. 445 § 1 k.c., zależy więc przede wszystkim od rozmiaru doznanej przez poszkodowanego krzywdy, ustalonej przez sąd przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy.
Uzupełnieniem tej zasady, a właściwie jej ograniczeniem, jest - wywodzone również z użytego w art. 445 § 1 k.c. zwrotu mówiącego o "odpowiedniej sumie" - przyjmowane konsekwentnie w orzecznictwie rozwiązanie, zgodnie z którym przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego wysokość zadośćuczynienia powinna być "utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa" (por. zwłaszcza orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1965 r., sygn. akt: I PR 203/65, OSPiKA 1966/4/92).
W orzecznictwie podkreśla się, że ustalenie wysokości zadośćuczynienia jest elementem uznania sędziowskiego, lecz ustalając kwotę zadośćuczynienia należy mieć na uwadze rozmiar cierpień fizycznych związanych z zaistnieniem wypadku jak i dolegliwości bólowe powstałe w następstwie urazu oraz długotrwałego leczenia ( tak między innymi Sąd Apelacyjny w Białymstoku, sygn. akt: III APa 9/04, OSAB 2005/2/40).
Powódka domagała się zasądzenia na jej rzecz kwoty 21 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami naliczanymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. W ocenie Sądu przyznane powódce zadośćuczynienia w wysokości 10 000 zł utrzymane jest w rozsądnych granicach i spełnia funkcję kompensacyjną, a nadto jego wysokość jest adekwatna do wykazanych skutków wypadku. Określając wysokość zadośćuczynienia, Sąd wziął pod uwagę wszelkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a zwłaszcza stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych.
Sąd uwzględnił w szczególności okoliczność, iż bezpośrednio po urazie, jak również przez okres kilku dni po urazie dolegliwości bólowe mogły mieć duże nasilenie i powódka musiała zażywać silne środki przeciwbólowe. Przez 5 tygodni powódka nosiła gips (początkowo szynę), a kolejne 2 tygodnie poddana była intensywnej, codziennej rehabilitacji. Trwały uszczerbek na zdrowiu powódki wynosi 7 %, ale nie powoduje on istotnego ograniczenia sprawności ogólnej powódki i nie upośledza czy ogranicza jej ogólnego stanu zdrowia. Do dzisiaj powódka odczuwa skutki wypadku np. poprzez fakt, iż ręka puchnie po wykonaniu cięższych prac. Sąd, ustalając wysokość zadośćuczynienia miał także na uwadze fakt, że powódka jako osoba praworęczna musiała korzystać po wypadku z pomocy córki i sąsiadki w wykonywaniu codziennych czynności, w tym mycia, ubierania, gotowania. Sąd miał jednak na uwadze również fakt, iż dolegliwości bólowe odczuwane przez powódkę były stosunkowo krótkie i ustępowały po zażyciu środków przeciwbólowych.
Po zakończeniu leczenia powódka, za zgodą lekarza medycyny pracy, została dopuszczona do pracy i nieprzerwanie na tym samym stanowisku co przed urazem pracuje do chwili obecnej. Jej praca jest pracą biurową i uraz ręki nie wpływa w żaden sposób na możliwość jej wykonywania. Praca podejmowana w (...) choć jest pracą fizyczną, to również w chwili obecnej może być przez nią wykonywana w pełnym zakresie. Przerwa w świadczeniu usług na rzecz (...) trwała od dnia wypadku do końca czerwca 2013 r.
W tych okolicznościach Sąd uznał, iż kwota zadośćuczynienia w wysokości 10 000 zł jest adekwatna do przeżytych przez powódkę cierpień psychicznych i fizycznych.
Ustalając wysokość należnego powódce zadośćuczynienia Sąd nie wziął pod uwagę faktu, iż powódka w wyniku urazu nie mogła przez kilka miesięcy wykonywać swoich obowiązków jako pielęgniarka w klubie (...) i utraciła związany z tym zarobek. Okoliczność tę można by bowiem rozpatrywać jedynie jako szkodę związaną z utraconymi korzyściami (lucrum cessans), polegającą na tym, że majątek poszkodowanego nie wzrósł tak, jakby się stało, gdyby nie nastąpiło zdarzenie, z którym połączona jest czyjaś odpowiedzialność. Powódka nie domagała się tak opisanego odszkodowania, a nie wykazała, aby doznała szkody psychicznej związanej ze stresem spowodowanym utratą spodziewanych dochodów (jak starał się to opisać jej pełnomocnik k. 381 verte). W ocenie Sądu podkreślany przez pełnomocnika powódki fakt, iż była ona matką samotnie wychowującą dziecko pozostaje bez wpływu na wysokość przyznanego zadośćuczynienia. W dacie zdarzenia córka powódki mieszkała z nią, lecz miała 18 lat, a więc trudno przyjąć, iż powódka sprawowała nad nią osobistą opiekę, bez której córka nie mogła egzystować – tak jak miałoby to miejsce w przypadku młodszego dziecka. Z zeznań powódki i jej córki wynika wręcz, że po wypadku to córka powódki przejęła nad matką opiekę i wzięła na siebie część obowiązków domowych.
O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Powódka domagała się zasądzenia odsetek od dnia wniesienia pozwu, co miało miejsce 5 grudnia 2013 r. Bezsprzecznie pozwana pozostawała w opóźnieniu już przed dniem, od jakiego powódka domagała się zasądzenia odsetek. Przewidziana w art. 445 § 1 i art. 448 k.c. możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Mimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny. Wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie należnego zadośćuczynienia, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy. Terminem, od którego należą się odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za krzywdę, może być więc, w zależności od okoliczności sprawy, zarówno dzień poprzedzający wyrokowanie o zadośćuczynieniu, jak i dzień tego wyrokowania. W niniejszej sprawie powódka wezwała pozwaną do zapłaty zadośćuczynienia już pismem z dnia 10 czerwca 2013 r. Gdyby pozwana przeprowadziła w tamtym czasie rzetelnie postępowanie wyjaśniające (np. odebrała oświadczenia od wskazanych przez powódkę w piśmie świadków), to mogłaby z powodzeniem ustalić zarówno zasadę odpowiedzialności jak i rozmiar doznanej przez powódkę krzywdy. Proces leczenia i rehabilitacji był w tamtym czasie już skończony, co również świadczy o tym, iż pozwana popadła w opóźnienie co najmniej od daty wytoczenia powództwa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 26 marca 2015 r., sygn. akt: I ACa 1067/14, niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 sierpnia 2013 r., sygn. akt: I CSK 667/12, niepubl., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2013 r., sygn. akt II PK 53/13, niepubl.).
O kosztach orzeczono na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. rozdzielając je stosunkowo między strony z uwzględnieniem tego, w jakim zakresie każda z nich utrzymała się ze swoim żądaniem. Powódka wygrała proces w 48 % i taką część kosztów powinna ponieść strona pozwana. Powódka powinna ponieść więc koszty w zakresie 52%. Na całość kosztów procesu składa się wynagrodzenie pełnomocników obu stron (2 x 2 400 zł), opłaty skarbowe od pełnomocnictw (2 x 17 zł), opłata sądowa od pozwu (750 zł), wynagrodzenie przyznane biegłemu z zakresu ortopedii (295,76 zł), wynagrodzenie za opinię meteorologiczną (738 zł) oraz wynagrodzenie przyznane tłumaczowi (384, 09 zł).
Sąd nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Katowice-Zachód w Katowicach od powódki kwotę 224,84 zł, a od pozwanej kwotę 207,54 zł tytułem brakujących kosztów sądowych. Kwota 432,38 zł stanowi opłatę od pozwu w zakresie rozszerzonego żądania (300 zł) oraz część wynagrodzenie Instytutu (...) uiszczonego ze środków Skarbu Państwa (132,38 zł). Koszty te, na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. w Dz. U. z 2014 r., poz. 1025 z późn. zm.) w związku z art. 100 zd. 1 k.p.c., zostały rozdzielone między strony z uwzględnieniem stopnia, w jakim każda z nich utrzymała się ze swoim żądaniem.