Source: https://www.sluzebnosc.info/czy-sad-stwierdzi-wygasniecie-sluzebnosc-mieszkania-ktorej-nie-wykonywano-bo-wlasciciel-to-utrudnial-material-521.html
Timestamp: 2018-11-13 20:15:20
Legal References Found: art. 302
 art. 293
 art. 297
 art. 293
 art. 293
 art. 293
 art. 189
 art. 293
 art. 297

Document Content:
Autor: Michał Soćko • Opublikowane: 27-07-2018
Moi dziadkowie mieli ustanowioną dożywotnią, osobistą służebność mieszkania na nieruchomości córki i byłego zięcia. Dziadkowie dołożyli sporo pieniędzy do kupna tego domu. Przez długi czas byli oni zbywani przez zięcia, że remontuje dom i niedługo będą mogli się wprowadzić. Ostatecznie zięć zmienił zamki i w ogóle nie było możliwości wejścia do domu. Dziadkowie ze względu na wiek i choroby wieku nie mieli możliwości nic z tym zrobić. Aktualnie są zmuszeni wciąż wynajmować mieszkanie, w którym panują niekomfortowe dla nich warunki. Zięć wniósł sprawę o zniesienie służebności i utraty części, którą włożyli dziadkowie, ze względu na to, że 10 lat nie korzystali ze służebności. Co można w tej sytuacji zrobić? Czy dziadkowie mają szanse w sądzie?
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na właściwe przepisy prawa cywilnego, które regulują służebność mieszkania. Przepisy te zawarte są w ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. 2017 poz. 459; zwanej dalej „K.c.”).
Istotą służebności mieszkania jest to, że dana osoba mająca taką służebność ma prawo zamieszkiwania w cudzej nieruchomości. Zgodnie bowiem z art. 302 K.c.:
„Art. 302. § 1. Mający służebność mieszkania może korzystać z pomieszczeń i urządzeń przeznaczonych do wspólnego użytku mieszkańców budynku.
§ 2. Do wzajemnych stosunków między mającym służebność mieszkania a właścicielem nieruchomości obciążonej stosuje się odpowiednio przepisy o użytkowaniu przez osoby fizyczne.”
Natomiast co do ustania służebności mieszkania, to w grę mogą wchodzić różne sytuacje. Co do zasady wygasa ona najpóźniej z chwilą śmierci osoby uprawnionej.
„Art. 299. Służebność osobista wygasa najpóźniej ze śmiercią uprawnionego.”
Z opisu wynika, że zięć nie chce czekać do śmierci dziadków i stara się już za ich życia o uchylenie takiej służebności. Podstawą prawną takiego działania jest najprawdopodobniej art. 293 K.c. w związku z art. 297 K.c. Przepisy te stanowią:
§ 2.Jeżeli treść służebności gruntowej polega na obowiązku nieczynienia, przepis powyższy stosuje się tylko wtedy, gdy na nieruchomości obciążonej istnieje od lat dziesięciu stan rzeczy sprzeczny z treścią służebności.”
„Art. 297. Do służebności osobistych stosuje się odpowiednio przepisy o służebnościach gruntowych z zachowaniem przepisów rozdziału niniejszego.”
Tak też przyjmuje się w orzecznictwie sądowym, że służebność osobista mieszkania może wygasnąć, jeżeli nie była wykonywana przez lat 10. W wyroku z dnia 16 kwietnia 1968 r., sygn. akt II Cr 187/68, Sąd Najwyższy stwierdził, że „do służebności osobistych ma zastosowanie przepis art. 293 § 1 K.c., a więc i służebność osobista wygasa wskutek niewykonywania przez lat dziesięć”.
W dalszej kolejności wskazać należy, że wygaśnięcie służebności na podstawie art. 293 K.c. wskutek niewykonywania prawa przez 10 lat ma miejsce z mocy prawa (ex lege). Dzieje się zatem niezależnie od woli stron. Sam zaś wyrok sądu ma jedynie charakter deklaratoryjny. Innymi słowy potwierdza zaistniały już stan rzeczy.
Dodać należy, że wygaśnięcie służebności oznacza jej całkowite unicestwienie.
Tytułem przykładu można wskazać wyrok Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z dnia 21 grudnia 2017 r., sygn. akt II Ca 826/17, w którym stwierdzono, że „wygaśnięcie służebności w rozumieniu art. 293 k.c. następuje z mocy samego prawa i w razie potrzeby stwierdzenia wygaśnięcia służebności można wytoczyć powództwo w trybie art. 189 k.p.c.”. Ewentualnie można wystąpić z żądaniem uzgodnienia treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.
Przesłanką wygaśnięcia służebności jest tylko sam fakt niewykonywania tego prawa przez 10 lat. Przyjmuje się bowiem, że skoro osoba uprawniona do służebności nie wykonuje tego prawa przez tak długi okres, to nie zależy jej na tym prawie. Innymi słowy, nie jest ta służebność dla strony niezbędna.
Zatem podstawową linią obrony dziadków powinno być kwestionowanie tego, że nie wykonywali oni służebności przez dziesięć lat. Wystarczyłoby wykazać, że w okresie tych 10 lat chociaż przez jeden dzień zamieszkiwali w tym budynku lub w jakikolwiek inny sposób korzystali z tej służebności. W tym jednak zakresie należałoby się odnieść do treści zawartej umowy służebności mieszkania. Ustalić zwłaszcza, do czego ona uprawniała dziadków.
Skutek opisany w art. 293 § 1 K.c. w zw. z art. 297 K.c., tj. wygaśnięcie służebności mieszkania, nastąpi bowiem w razie nieprzerwanego 10-letniego niekorzystania ze służebności. Każdy przejaw korzystania z niej przerywa bieg tego terminu, a odcinki pomiędzy poszczególnymi działaniami nie sumują się. W przypadku przerwania tego terminu, zaczyna on biec od nowa.
Natomiast same przyczyny, dla których dziadkowie nie korzystali ze służebności, nie mają istotnego znaczenia. Przesłanką wygaśnięcia służebności mieszkania jest bowiem tylko niewykonywanie tego prawa przez 10 lat.
Kwalifikacja niekorzystania ze służebności jest niezależna od charakteru jej przyczyny, tzn. okoliczności, czy ma ona charakter obiektywny, czy subiektywny. Niekorzystanie ze służebności może być więc zarówno wynikiem świadomego zaniechania przez uprawnionego, które wyraża jego brak zainteresowania tym prawem, jak i może wynikać z nieświadomości przysługującego mu prawa albo z powstania obiektywnej przeszkody w korzystaniu ze służebności (zob. np. wyrok Sądu Rejonowego w Koninie z dnia 8 października 2015 r., sygn. akt I C 1374/14).
Jeśli chodzi o wykazanie korzystania ze służebności w ciągu tych 10 lat, to może to nastąpić wszelkimi dostępnymi dowodami. Mogą to być zeznania świadków. Jeśli są jakieś dowody z dokumentów, to też można przedstawić je w sądzie, np. zaświadczenie o zameldowaniu w tym budynku choćby przez jakiś czas w ciągu tych 10 lat.
Jeśli sąd nie stwierdzi wygaśnięcia służebności, będzie można ubiegać się o wyegzekwowanie możliwości zamieszkiwania w tym budynku.
Opieka nad babcią mającą służebność osobistą
Problem dotyczy opieki nad babcią mającą służebność osobistą. W 1987 r. rodzice przekazali gospodarstwo rolne bratu i jego żonie, dostali renty od państwa. W akcie notarialnym jest zapis o służebności osobistej mieszkania. Ojciec zmarł, brat i żona też. Pozostały ich dzieci, które podzieliły się gospodarstwem, ale babcia ich nie interesuje. Kto ma się zająć babcią zgodnie z prawem?
Jestem właścicielką mieszkania (od ponad 10 lat) przepisanego przez dziadków. W akcie notarialnym zapisana jest dożywotnia służebność na rzecz obojga dziadków. Mój dziadek już nie żyje, natomiast babcia wymaga całodobowej opieki i obecnie mieszka u mojej siostry. Siostra złożyła wniosek o ubezwłasnowolnienie całkowite babci i takie ubezwłasnowolnienie zostało orzeczone przez sąd (siostra została opiekunem prawnym). Chcę sprzedać mieszkanie, ponieważ nikt w nim nie mieszka i nie ma szans na to, aby babcia mogła mieszkać w nim kiedykolwiek sama. Niestety służebność to utrudnienie w sprzedaży mieszkania. Jak w takiej sytuacji należy postąpić, aby taką służebność znieść?
Jak najszybciej zwolnić mieszkanie od obciążenia służebnością?
Moja mama jest właścicielem prawa do mieszkania, na którym ustanowiono ograniczone prawo rzeczowe w postaci służebności osobistej na rzecz dziadków (rodziców mamy). Dziadek zmarł przed laty. Przy życiu pozostaje babcia, która jednak nie zamieszkuje już w tym mieszkaniu. Nie mieszka tam też moja mama, dlatego chcielibyśmy je jak najszybciej sprzedać. Problem w tym, że mieszkanie jest obciążone na rzecz babci, która i tak z prawa nie korzysta. Babcia ma problemy zdrowotne, które przekładają się na pamięć. Jak najszybciej uwolnić mieszkanie od obciążenia służebnością?
Odziedziczyłam po mamie mieszkanie, które ona z kolei otrzymała w formie darowizny od swojej siostry z zapisem służebności w stosunku do darującej. 4 lata temu ciocia została umieszczona w domu opieki społecznej. Ciocia nie ma męża ani dzieci. Powyższe mieszkanie chciałabym sprzedać i kupić inne. W księgach wieczystych figuruje zapis o służebności w stosunku do cioci. Czy mogę wykreślić służebność z ksiąg wieczystych na podstawie posiadanych dokumentów (orzeczenia o skierowaniu cioci do DPS)?
Służebnik w domu opieki a sprzedaż mieszkania
Ciocia mojej żony zrobiła darowiznę na jej rzecz ze swojego mieszkania z zapisem dożywotniej i nieodpłatnej służebności mieszkania w całym lokalu. Obecnie jednak ciotka–służebnik jest w domu opieki społecznej. Czy żona (i jak) może sprzedać to mieszkanie?