Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/08/zawieszeni-emeryci-wycofuja-sprawy-z_2.html
Timestamp: 2017-11-21 10:19:41
Legal References Found: art. 7
 art. 28

Art. 140
 art. 138
 art. 138
 art.9
 art.7
 art.9
 art. 28
 art. 28
 art. 103
 art. 28
 art. 190
 art. 190
 art.190
 art. 190
 art. 190
 art. 190
 art. 190
 art. 190
 art. 190
 art. 2
 art. 193
 art. 28
 art. 4
 art. 2
 art. 110
 art.104
 art. 15
 art. 174
 art. 1
 art. 26
 art. 1
 art.24

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Zawieszeni emeryci wycofują sprawy z sądów. Niepotrzebnie 2
Anonimowy 2 sierpnia 2013 21:22
Jezeli dobrze rozumię to od pazdziernika okresy przebywania na urlopach wychowawczych będa zaliczane do okresów składkowych,to dlaczego nie mozna przeliczyc emerytury wg.starych zasad skoro okresy te będą liczone nie 0,7 tylko 1,3
Anonimowy z 21:22
Czy mógłbyś podać gdzie jest taki zapis?
Anonimowy 3 sierpnia 2013 16:13
Przytoczona w poprzednim poście ustawa, która wejdzie w życie od 1.10.2013 dotyczy czegoś innego - proszę uważnie ją przeczytać.
Anonimowy 2 sierpnia 2013 22:39
Czy ktoś wie co jest ze stroną- "WYGRANE - BEZ WYPŁAT 2" ????
Co się dzieje ze stroną "wygrane wypłacone 2 "?
Zyzka 3 sierpnia 2013 20:38
Jot z Pomorza 3 sierpnia 2013 15:24
Do przeładowania komentarzy daleko, więc napiszę tutaj :-)
Sformułowałam parę zdań w związku z projektami ustaw (do partnerów społecznych, Senatu).
Zaznaczam podobnie jak poprzednio, przy piśmie zamieszczonym w poście Adminki z 17 lipca, że można wykorzystywać w całości, części, koniecznie dopasować do swojego stanu faktycznego.
Zaznaczam także, że jestem "po" - co w oczach niektórych może być okolicznością obciążającą :) - może dzięki temu mam mniej emocjonalny stosunek do sprawy i chłodniejszy osąd sytuacji. Wspólnie z koleżanką (sprawa "sprzed") rozważamy sytuację emerytów "sprzed" - bez zaklinania deszczu.
Próbowałam delikatnie skierować uwagę Blogowiczów na sytuację prawną osób "sprzed", ale chyba bez powodzenia.
http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/07/zalege-tylko-dla-tych-po-8-stycznia-2.html?showComment=1374335575504#c314874164250015718
W tekście zamieszczonym poniżej świadomie nie dokonuję interpretacji znaczenia wyroku TK. Proszę zwrócić uwagę, że we fragmencie jest on napisany pod kątem osoby, która powszechny wiek emerytalny osiągnęła w przedziale 8.01.2009-31.12.2010 r. Może takie spojrzenie na sprawę przyda się niektórym.
Tego życzę i pozdrawiam.
Adresy parterów społecznych (proszę przewijać stronę do końca białego tła):
j 3 sierpnia 2013 15:26
Zwracam się do Państwa w związku z rządowym projektem ustawy o wypłacie emerytur, do których prawo uległo zawieszeniu w okresie od dnia 1 października 2011 r. do dnia 21 listopada 2012 r., który został skierowany do uzgodnień zewnętrznych.
Gdyby ustawa, uchwalona na podstawie tego projektu, nie objęła wszystkich, którym najpierw wypłacano emerytury od 8 stycznia 2009 r. do 30 września 2011 r., następnie wstrzymano wypłaty od 1 października 2011 r., to pogłębi wyrządzoną krzywdę i niesprawiedliwość wobec części emerytów z całej grupy, w której wszyscy byli jednakowo traktowani do 1 października 2011 r.:
- musieli spełnić warunki do nabycia prawa do emerytury do 31 grudnia 2008 r.,
- ZUS rozpoczął im wypłatę emerytury od 8 stycznia 2009 r.,
- ZUS wstrzymał im wypłatę emerytury od 1 października 2011 r.
Proszę zwrócić uwagę, że uchwalenie ustawy, na podstawie której zaległe świadczenia (1.10.2011 r.-21.11.2012 r.) byłyby wypłacane tylko tym osobom, którym ZUS ustalił prawo do emerytury od 8 stycznia 2009 r., wykluczyłoby z grona beneficjentów ustawy osoby napiętnowane z tego powodu, że w zaufaniu do Państwa Polskiego i stanowionego prawa zwróciły się do ZUS-u przed 8 stycznia 2009 r. o zbadanie dokumentacji stażu pracy.
Tak było w mim przypadku, gdyż badanie i uzupełnianie dokumentów ze stażu pracy i uzgadnianie, ustalanie prawa do emerytury odbywa się w ZUS-ie tylko na wniosek ubezpieczonego, a kończy się wydaniem decyzji przez ZUS. Nie ma innej możliwości jednoznacznej oceny stażu ubezpieczeniowego.
Zgłaszając się do ZUS-u w 2007 r. nie zamierzałem przechodzić na emeryturę – pracowałem także wówczas, gdy ZUS wstrzymał wypłaty, na emeryturę przeszedłem dopiero w 2013 r. – chciałem wówczas wiedzieć czy przy zmieniających się zasadach na pewno posiadam niezbędny wypracowany staż. Niezmienną wszak cechą ustawy emerytalnej jest brak stabilności przepisów.
Znamienne jest to, że Państwo zachęcało mnie do skorzystania z dobrodziejstwa ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o emeryturach kapitałowych (Dz.U. 2008 nr 228, poz. 1507, ze zm.). Zaufałem ustawodawcy, ZUS-owi, przedstawicielom władzy wypowiadającym się w mediach i w marcu 2009 r. złożyłem wniosek o wypłacanie emerytury.
Z perspektywy działania ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2010 nr 257, poz. 1726, ze zm.) wyraźnie widać, że nie powinienem był ufać organom władzy.
W czerwcu 2009 r. osiągnąłem powszechny wiek emerytalny i gdybym kierował się ograniczonym zaufaniem do państwa i stanowionego prawa i złożył wniosek w czerwcu 2009 r., nie ciążyłoby na mnie piętno osoby "sprzed", czyli sprzed 8 stycznia 2009 r. i nie miałbym obaw o to, że ustawą o wypłacie emerytur Polska może mnie skrzywdzić kolejny raz.
Proszę wziąć to pod uwagę przy opiniowaniu rządowego projektu ustawy.
A dlaczego złozyłas wniosek o emeryture w 2008?korzystniejszy był przelicznik?
Anonimowy 3 sierpnia 2013 16:14
Ci co złozyli wnioski w 2008 roku złotowki nie otrzymaja z zaległych.na nic gorzkie zale.........
Do Jot : Ale przecieŻ ZUS nie kwestionuje prawa żadnego zawieszonego do emerytury. ZUS wszystkim wypłaca bieżące emerytury , a to oznacza , że zwrot "nabyli prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez rozwiązania stosunku pracy " w/g ZUS , dotyczy wszystkich zawieszonych. O ile mi wiadomo , problem wynika z dziwnych interpretacji sędziów , dziennikarzy , i , wtórnie , niektórych pracowników ZUS. Twórcy projektu ustawy też nic nie mówili , żeby chcieli kogokolwiek wykluczyć?
Anonimowy 3 sierpnia 2013 16:47
Anonimie z 16:14 jesteś z ZUS-u?
Ci co złożyli wnioski o ustalenie w 2008, przeszli na emeryturę w tym samym czasie, co ci którzy złożyli wniosek od 8.01.2009 do 31.12.2010, na podstawie takich samych przepisów zrealizowali skutecznie swoje prawo do emerytury, a potem na podstawie tych samych niezgodnych z Konstytucją przepisów zawieszono im wypłatę. A teraz mają być potraktowani w inny sposób?
TK twierdzi inaczej - dotyczy wszystkich, którzy przeszli na emeryturę nie rozwiązując stosunku pracy!!! A kiedy to było możliwe? Wiemy!
Do Anonima z 16:42
Może trzeba popatrzeć szerzej niż tylko na własną sytuację i nie pisać "ZUS wszystkim wypłaca bieżące emerytury"?
Jeśli chodzi o tych, którzy odeszli z rynku pracy przed ogłoszeniem wyroku TK, to Twoje słowa są z gatunku czarnego humoru, bo faktycznie... ZUS wypłaca wszystkim.
Do Anonima z 16:42 :Jeżeli ktoś przeszedł na emeryturę przed wyrokiem TK , to i tak jest traktowany przez ZUS , jak każdy zawieszony , gdyż ZUS wypłaca wszystkim tylko bieżące . Ale to jest inne zagadnienie . Nie można pisać o wszystkim na raz . Ja pisałam o tym , że ZUS wznowił WSZYSTKIM wypłatę , i ZUS nie dzieli . Jeżeli ktoś już przeszedł na emeryturę i nie pracuje , to wiadomo , że ZUS mu nie wznowi.Pozdrawiam , Anonim z 16:42
Do Jot : tekst jest fajny , dzięki za jego zredagowanie . Na pewno można wykorzystać .Ja , gdybym skorzystała , to zmodyfikowałabym - bardziej podkreślając , że źródłem problemów jest nie złe prawo ( nie wyrok TK ), tylko jego interpretacje przez sądy od "sasa do lasa" , i postulowałabym takie określenie grupy uprawnionych , aby nie pozostawiało wątpliwości , kto może skorzystać z ustawy ( wszyscy zawieszeni )- żeby zapobiec dowolnym interpretacjom ustawy przy jej realizacji , oraz rozpoczęciu karuzeli sądowej od nowa. Pozdrawiam
Anonimowy 5 sierpnia 2013 21:29
Do anonim 16.13 i 16.14
Składałam w X.2008 r bo uwierzyłam tak jak inni naszym rządzącym i w ustawę ZUSu i nie spodziewałam się że zostaniemy tak perfidnie oszukani.
A wam drodzy anonimy z 16.13 i 16.14 NIC do tego i to jest SKANDAL że chcecie nas upokarzać NIE MACIE WSTYDU!!!!
Anonimowy 3 sierpnia 2013 16:05
NIE OTWIERA SIĘ ZAKŁADKA: "WYGRANE-WYPŁACONE2"
POZDRAWIAMY PANIĄ
Zyzka 3 sierpnia 2013 20:37
Już powinna działać
Anonimowy 3 sierpnia 2013 21:23
Anonimowy 4 sierpnia 2013 02:18
Jesteśmy z pracy Adminki bardzo zadowoleni , a trolle traktujemy jak powietrze
Witam wszystkich, bardzo proszę o pomoc. Czy o odsetki od zaległych świadczeń należy domagać się od terminu płatności np. za październik 2011 r od terminu płatności tj. od 25 listopada 2011 i tak od każdego miesięcznego świadczenia do dnia wypłaty, czy od terminu płatności po wyroku TK tj. po 22 listopada 2012r.,termin płatności 25 listopad 2012r do dnia wypłaty łącznego wyrównania. Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję za wyjaśnienie. Pozdrawiam
Odsetek domagasz się od momentu zawieszenia emerytury tj. od 1.X.2011
do- Anonimowy 4 sierpnia 2013 00:04
Terminy płatności każdego świadczenia to:
za X do 25X, a od 25X - do nadal odsetki
za XI do 25XI, a od 26 XI- do nadal odsetki
Anonimowy 4 sierpnia 2013 08:36
Na pytanie ( złośliwe niestety) Anonima z 03 sierpnia 16.13 o powód złożenia wniosku w 2008r. , odpowiedź jest dość prosta : tak było przynajmniej w moim przypadku. Jestem rocznikiem 1953, a do końca 2008r. "działały" wcześniejsze emerytury. Ciągle zmieniały się wcześniej przepisy w tym zakresie, wię ja ( i moi uprawnieni znajomi też) złożyłam wniosek do ZUS-u, wiedząc, że w najbliższym czasie nie rozwiążę umowy o pracę, ale chciałam mieć pewność, że jeśli spełnię w przyszłości ten warunek, mam prawo do emerytury. Zresztą takie rozwiązanie sugerowała Pani w ZUS-ie. Ot i cała filozofia. Paradoksem jest to , że odpowiedź ZUS-u, że emerytury nie dostanę, bo nie rozwiązałam stosunku pracy ( pozostałe warunki spełniałam)otrzymałam 26 listopada 2008r. a od 21 listopada 2008r. istniał już zapis ustawy, która obowiązywała od 08.01. 2009roku.Zreszta w decyzji ZUS-u z 04.02.2009r.o wypłacie emerytury( po informacji uprzedniej ZUS-u I moim wniosku,)ZUS , uważam, że dość poprawnie napisał, że "podejmuje" wypłatę emerytury. Ot i paradoksy naszej Polski (bez)prawa.
Jot z Pomorza 4 sierpnia 2013 11:11
Nie wiadomo do kogo było pytanie z 16:13 o rok 2008 (ja jestem "po", a w tekście jest rok 2007), a złośliwe są oba wpisy z 16:13 i 16:14.
Do słów przedmówcy dodam, uzupełniając rys historyczny, że najpierw emerytury wcześniejsze "działały" do końca 2007 r. Ustawą z 7.09.2007 r. przesunięto do 31 grudnia 2008 r. Dalej było jak wiemy:
21 XI 2008 r. (ustawa) - będzie można pobierać em.
8 I 2009 r. - można pobierać em.
16 XII 2010 r. (ustawa) - nie będzie można pobierać em.
1 X 2011 r. - koniec wypłacania
13 XI 2012 r. - wyrok TK
2013 - dwa projekty ustaw - coś ma być wypłacane.
Wszystkie zmiany ustawy o e.r. z FUS (średnio 5 razy na rok):
http://isap.sejm.gov.pl/RelatedServlet?id=WDU19981621118&type=12&isNew=true
Natomiast zmiany kwoty bazowej od marca 1998 do marca 2013 można zobaczyć naciskając ten link:
Z portalu internetowego WP:
"1785 oświadczeń złożyli posłowie w trwającej kadencji sejmu. Dotyczyły m.in. bezrobocia,Euro 2012, sytuacji służby zdrowia, ale też meczów tenisistki Agnieszki Radwańskiej, targówbursztynu.
Rekordzistą pod względem oświadczeń jest poseł Józef Rojek (Solidarna Polska), który złożył ich 118. Dotyczyły one m.in.: okrojenia budżetu IPN, znikania symboli narodowych ze stron internetowychministerstw, kondycji Telewizji Polskiej oraz stanu polskich bibliotek.
Rojek zgłosił też oświadczenie dotyczące stosowania nieodpowiednich dla polskich warunków klimatycznych mieszanek mineralno-asfaltowych, które zawierają zbyt twardy asfalt. Wśród oświadczeń Rojka jest też jedno "w sprawie pytania: "jak żyć?", w którym poseł odnosi się do sytuacji bezrobotnych Polaków.
Ponad 50 posłów wygłosiło w tej kadencji po jednym oświadczeniu. Ponad 200 parlamentarzystów nie wygłosiło żadnego (wśród nich premier Donald Tusk, szef PiS Jarosław Kaczyński, szef SLD Leszek Miller, lider RP Janusz Palikot i szef SP Zbigniew Ziobro).
Wygłaszane przez posłów oświadczenia dotyczyły m.in. "gąszczu absurdalnych przepisów", "procederu wypłukiwania państwa", wydawania "olbrzymich pieniędzy" na świąteczną iluminację miast, a także sztuki teatralnej "Piąta strona Świata" (adaptacja książki Kazimierza Kutza).
Poseł Szymon Giżyński (PiS) w jednym ze swoich oświadczeń cytuje wiersz Juliana Tuwima: "Idzie Grześ przez wieś, worek piasku niesie˝..........."
Anonimowy 4 sierpnia 2013 15:15
Projekt ustawy autorstwa MPiPS przewiduje art. 7. w brzmieniu znanym zapewne wszystkim zainteresowanym. Ale co w sytuacji, gdy odwołanie emeryta zostanie już do tego czasu rozpatrzone przez sąd na jego korzyść (cuda się ponoć zdarzają), ale od wyroku odwoła się ZUS? Jaki w takim razie wpływ miałby mieć „szczęśliwy” emeryt na wycofanie swojego odwołania?
Anonimowy 4 sierpnia 2013 16:21
Kochani w uwagach do projektów podkreślajcie też wypłatę należnych nam odsetek od bezprawnie zawieszonych emerytur , pozdrawiam wszystkich zawieszonych.
Do anonima z 04.08 godz.8,36. Nie musiała Pani składać wniosku o emeryturę w 2008r. Ja jestem z rocznika 1951 i złozyłam wniosek dopiero w 2009r. Ustawa przewidywała, żeby nie stracić prawa do emerytury na starych zasadach wniosek należało złożyć najpóźniej tuż przed ukończeniem 60 lat.
Dokładnie,taki był wymóg ażby skorzystać z wcześniejszej emerytury wniosek należało złożyć przed ukończeniem 60 roku życia. Jestem z 1953.r.
Moje miejsce pracy nie było zagrożone więc nie widziałam powodu ażeby wniosek składać.Takie informacje uzyskałam w ZUS.
Wniosek złożyłam jak już weszła ustawa czyli w 2009.r.o czym zadecydował przypadek bo nie miałam zielonego pojęcia,że taka ustawa jest przygotowywana.
Ja też jestem rocznik 1953 i mimo że mogłam sobie naliczyć wcześniejszą emeryturę juz w marcu 2008 r. to nie naliczyłam bo nie myślałam o odejściu z pracy a potem....potem dowiedziałam się / chyba we wrześniu 2008 r./ że od 2009 r. będę mogła pracować i pobierać emeryturę więc poczekałam aż do marca 2009 r.i dopiero po ogłoszeniu nowej kwoty bazowej na 2009 r. złozyłam wniosek o naliczenie wcześniejszej emerytury. Nie spieszyłam się, przemyślałam sprawę i nie żałowałam tych emerytur za styczeń i luty - dostałam emeryturę w marcu ale już z wyższą kwotą bazową a nie taką jaka obowiązywała do lutego 2009 r.
No czasem warto coś stracić aby coś zyskać....
Anonimowy 4 sierpnia 2013 18:31
Inaczej było z nauczycielami,chcącymi przejść na wcześniejszą emeryturę po przepracowaniu 30 lat pracy w zawodzie (wobec widma bezrobocia ,które teraz się ziściło);więc nie wszyscy mogli "tak samo"...
Anonimowy 4 sierpnia 2013 18:41
Anonimie z 17:32.
A kiedy miała złożyć wniosek kobieta która urodziła się 1 stycznia 1949r. No niestety wniosek musiała złożyć w 2008r. Trzeba trochę pomyśleć zanim zaczniemy się wymądrzać.
Anonimowy 4 sierpnia 2013 23:17
ale jednocześnie (mimo zlożonego wniosku do 31.12.2008 r.) mogla ona złożyć już w 2009 r. drugi wniosek o naliczenie emerytury powszechnej (do której nabyła prawo od 2009 r.), i byłaby to emerytura "po" czyli z prawem przed 1.01.2011 r. bez konieczności rozwiazywania stosunku pracy
skladanie wniosku o ustalenie prawa do emerytury przed 2009 r. miało służyć zabespieczeniu tego prawa na miesiac złożenia swojego wniosku o emeryturę, ktore to prawo się teraz na blogu neguje i do ktorego wiekszość się nie chce przyznać, twierdzac, że go nie było
Anonimie z godz. 23.17. - masz zupełną rację - większość tych "sprzed" się pośpieszyła bo chcieli brać już emerytury od stycznia 2009 r. jednocześnie pracując.Składali wnioski o naliczenie emerytury pod koniec 2008 r. a to z tej prostej przyczyny że na pewno już wiedzieli że ustawa wchodzi z dn.8.01.2009 r. Już we wrześniu 2008 r./ tak jak ktoś pisał wyżej / było wiadomo że ustawa pozwalająca łączyć pracę z pobieraniem emerytury wejdzie w życie.
No i przedobrzyli....jak to czasem nie warto być aż tak pazernym :))))
Złożenie wniosku a przejście na emeryturę i jej pobieranie to dwie różne sprawy. Wnioski można sobie składać a realizacja jest tylko jednorazowa.
Nie anonimie z 9:24 nie przedobrzyli. Myślę, że dobrze byłoby jednak przeczytać sentencję wyroku TK i jego uzasadnienie.
Jaka była podstawa prawna wydanych decyzji dla wszystkich po 8 stycznia 2009r.?. Bez wątpienia jest to art. 28 uznany przez TK za niekonstytucyjny.
Polecam więc lekturę na gorące dni.
Witam. Ja również złożyłam wniosek o emeryture wczesniejszą w 2008 roku, gdyż do końca tego roku mozna było skorzystać z uprawnień do wcześniejszej. Niektórzy na tym blogu tylko się wymadrzają. Myślę, że gdyby człowiek znał bardziej przepisy ZUS to , by nie składał i czekał na 2009 rok. Wszyscy są mądrzy teraz i jeden drugiego poucza. "Trzeba było", a kto to wiedział.
Czas upływa, pamięć jest wybiórcza i po latach myśli się, dlaczego?
Analizowałyśmy to z koleżanką i przypomniałyśmy sobie, że w mediach nagłaśniane, że tylko do 31.12.2008 r. można ubiegać sie o wcześniejsze emerytury, a kto nie złoży wniosku to wcześniejszej emerytury mieć nie będzie. Dopiero w ostatnich dwóch miesiącach, gdy zobaczyli w ZUS tę lawinę wniosków, zaczęto "interpretować" że wystaczy spełnić warunki aby mieć prawo, a wniosek można złożyć później, byle przed terminem emerytury powszechnej. Wszyscy zawsze mącą, ustawodawcy, media i prasa, do przepisów potrzebna jest zawsze "wykładnia", żeby głupi naród rozumiał intencje władzy, a jak władza zechce to i tak odwróci "kota ogonem" i zacznie się zabawa w grę słów, albo analiza "CO AUTOR MIAŁ NA MYŚLI"
pozdrawiam w te piękne letne dni (chociaż one nastrajają optymistycznie!)
Daniela 4 sierpnia 2013 19:37
Ta dyskusja nie ma sensu!
WYROK TK W PRZEDMIOTOWEJ SPRAWIE ODNOSI SIĘ DO WSZYSTKICH, KTÓRZY NIE ROZWIĄZUJĄC STOSUNKU PRACY Z DOTYCHCZASOWYM PRACODAWCĄ, PO ZŁOŻENIU WNIOSKU DO ZUS, ZREALIZOWALI SWOJE PRAWO DO EMERYTURY!
A kiedy to było możliwe?
Przypomnijcie sobie!
Może wreszcie sądy i organy rentowe zaczną czytać ze zrozumieniem sentencję i uzasadnienie wyroku TK.. Bo będzie wstyd, gdy lawinowo ruszymy do ETPCz..
Naiwna Daniela sady polskie Nie TPCz Tak Rzczecznik Europejski Tak ,czy slyszalyscie o projekcie ustawy ,,emertury wdowiej 10,15 ,25% a w unii juz dawno jest50%,,,kobitki nie dajcie sie ,, rolowac !!!!!
Anonimowy 4 sierpnia 2013 22:14
Danieli wiele rzeczy się wydaje, że będzie tak jak jej się marzy.
Anonimowy 4 sierpnia 2013 22:21
...no i dobrze, więcej takich "Danieli" powinno być a wtedy sprawy toczyłyby się zupełnie inaczej.
Danielo, dobrze że jesteś ze swoim optymizmem i chęcią działania !!!!!!!
Anonimowy 4 sierpnia 2013 22:27
Do anonima z godz.22.14.
To że Daniela "marzy" to zarzut??? Wstydź się za ten wpis kobitko - ci co nie mają marzeń już są żywymi trupami.
A Daniela dzięki Bogu że jest tu na tym blogu.
Znowu się czepiacie kogoś kto ma ochotę dzielić się z wami wrednymi typami / "zgryźliwcami robiącymi takie wpisy / swoimi przemyśleniami i chęcią walczenia o WASZE sprawy.
Wstyd mi za was miernoty.
Proponują, by oprócz własnej emerytury przysługiwało prawo do 25 proc.świadczenia po zmarłym małżonku.Rząd na to jest przygotowany, szuka pieniędzy.
Pani Bańkowska jest za naprawieniem krzywdy.
A czy jest też za naprawieniem krzywdy NASZEJ?
Anonimie z 22:27
Bogu dziękujesz a od miernot innych wyzywasz.
Czy "miernota" to wyzwisko ???
Ja twierdzę że to tylko stwierdzenie faktu :)
Anonimowy 5 sierpnia 2013 09:34
Jest taka ogólna zasada- "Jeżeli nie masz nic dobrego do powiedzenie nie mów nic". Proponuję trzymać się tej zasady i powstrzymać się od oceny czy możliwości innych są mierne czy też może na wysokim poziomie.
Adwokat diabła ??
Jeżeli ktoś anonimowo zarzuca Danieli która tak bardzo jest zaangażowana w całą sprawę, znajduje siły aby przedrzeć się przez cały gąszcz ustaw, analizuje paragraf po paragrafie, czyta "ze zrozumieniem" wszystkie ustawy i dzieli się swoimi uwagami z ludźmi którzy tylko potrafią czytać a jeżeli zrobią już jakiś wpis to TYLKO obraźliwy no to o czym to świadczy????
Ja Danielę podziwiam za to " że sie jej jeszcze chce"....
Baszka 5 sierpnia 2013 10:04
Mam nadzieję, że głupie ataki nie wygonią Cię z bloga. Jesteś obecnie jedną z głównych jego podpór, bez Ciebie byłoby nam dużo trudniej. I chyba o to chodzi tym, co robią takie niemiłe wpisy. Ja jestem pełna podziwu dla Twojej pracy i zaangażowania, mam dla Ciebie ogromny szacunek.
Miłego tygodnia!!! Dziękuję, że jesteś z nami! Barbara.
Daniela 5 sierpnia 2013 10:29
Przedstawiłam obiektywne fakty wynikające z wyroku i jego uzasadnienia i nikt tego nie może zakwestionować. Jakie tu mrzonki zauważył Anonim z 22:09 i z 22:14 ? To fakty i po co obrażać ?
Anonimie nie rozumiesz swojego ojczystego języka, nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Czy osoba, która otrzymała kwitek z ZUS, że ma ustalone prawo, ale nie może otrzymać świadczenia - to znaczy, że przeszła na emeryturę? Ja rozumiem, że przechodzenie na emeryturę jest powiązane z wypłatą świadczenia! A kiedy otrzymaliśmy świadczenie? - w okresie wskazanym przez TK!, a więc kto jest objęty dobrodziejstwem przedmiotowego wyroku?
Czy to są moje mrzonki, sama sobie to wmówiłam i jeszcze niepotrzebnie sieję nieprawdziwe teorie?
Ponieważ ten wątek pojawił się w dyskusji, informuję, że jutro, tzn. 6 sierpnia, na posiedzeniu Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji będzie rozpatrywana m.in. petycja dotycząca podjęcia inicjatywy ustawodawczej w sprawie przyznania emerytom (wdowom, wdowcom) prawa do dodatku wysokości 50% emerytury zmarłego współmałżonka. Jak zwykle, na stronie internetowej senatu będzie dostępna transmisja (od godz. 13.00), a później będzie także możliwość obejrzenia retransmisji.
http://www.senat.gov.pl/prace/komisje-senackie/plan-posiedzen-komisji/sierpnia6/
Tekst petycji tutaj:
http://www.senat.gov.pl/gfx/senat/userfiles/_public/k8/komisje/2013/kpcpp/petycje/p80913d.pdf
P.S. Danielo, tak trzymaj! Serdecznie pozdrawiam.
Daniela 5 sierpnia 2013 11:45
Drogi Kibicu!!!Bardzo sobie cenię poparcie niewątpliwie ważnej osoby na blogu.
Też tak uważam, wstyd będzie wielki, gdy TYSIĄCE POLSKICH EMERYTÓW ruszy do ETPCz ..., ale czy to Nam będzie wstyd? Pozdrawiam Julita
Anonimowy 4 sierpnia 2013 22:12
Myślę, że jednak Ci których my chcielibyśmy żeby się zawstydzili wcale się wstydzić nie będą a to dlatego, że jak do tej pory wstyd im nie jest.
A cóż to dla nich takiego, że emeryt został skrzywdzony - a niech sobie będzie. Oni się wstydzą, że premie i nagrody nie są takiego rzędu jak być powinny.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 06:43
Może ktoś z Państwa jest zorientowany.
Po sprawie w Sądzie Apelacyjnym mam wypłacone zaległe bez odsetek, ale ZUS złożył "Skargę kasacyjną" do SN.
Sprawdziłam na stronie Sądu Najwyższego i jest zarejestrowana moja sprawa (moja sygn.akt).
Dowiedziałam się, że ZUS-y mają wycofywać Skargi kasacyjne. Nie wiem co jest dalej powodem aby tak gnębić ludzi. Pisałam do Centrali ZUS (COT) e-maila i kazano mi się z tym zwrócić do mojego ZUS. Na dzień dzisiejszy nie mam odpowiedzi (napisałam pismo już 2 tyg. temu), a w SN dalej jest zarejestrowana moja sprawa.
Może ktoś z Państwa jest zorientowany o co w tym wszystkim chodzi.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 07:19
Na razie nie wydawaj pieniędzy (p. Krzysztof dobrze radził swego czasu) i czekaj bo nic innego zrobic w tej sytuacji nie możesz.
Ewo - to co tutaj na blogu piszą niektóre osoby to są często wiadomości albo " wyssane z palca" albo świadome aby wprowadzić troszkę " fermentu" do dyskusji.
Wierz mi , czytam tego bloga już prawie rok i tyle różnych "pewnych" wiadomości się tru ukazywało....
Sprawdxziłam i tą wiadomość o wycofywaniu się ZUS ze skarg kasacyjnych - totalna bzdura, nie ma w ZUS żadnych "wytycznych" jak tu "dobrze poinformowani" pisali. Zadna centrala ZUS nie wysyłałą żądnych "wytycznych" w tej sprawie.
Ewo, nie ruszaj tych pieniędzy aż do całkowitego zakończenia sprawy bo...będziesz może potem biadolić że nie wiedziałas, że już wydałaś kasę ...a może trzeba będzie ją jednak zwrócić....
Nie znam twojej indywidualnej sprawy i sytuacji - piszę po prostu dla ostrzeżęnia.
Wiem co piszę bo córka pracuje w ZUS :)
Aha i dla "jasności" :
- jestem "po" ale dopiero czekam na rozprawę w SO wyznaczoną na 31.08.2013 r.
Baszka 5 sierpnia 2013 10:14
A ja sądzę, że nikt nie może zmusić człowieka, któremu na podstawie prawomocnego wyroku organ państwowy wypłacił należne pieniądze, aby je zwracał. Tym sposobem, może nie korzystajcie z pieniędzy, wpływających na Wasze konta np. poborów, bo a nuż okaże się, że ktoś podważy prawidłowość wypłaty... Przecież takie myślenie doprowadza do absurdu! Nawet, jeśli ZUS nadal nie zgadza się z wyrokiem, to obowiązuje go prawomocny wyrok. A emeryt nie wyłudził pieniędzy podstępnie, niezgodnie z prawem, tylko otrzymał je zgodnie z prawem i jako swoje, miał prawo je wydać. Przestańmy się nawzajem straszyć!
PS. A jak dostał zwrot, dał komuś, albo spłacił kredyt i sobie zmarł, to ZUS będzie sądził się np. z bankiem???
Daj se luz, bo tego co jest na luzie, nie da się postawić na baczność;)(właśnie leci....kabarecik)
Daniela 5 sierpnia 2013 10:47
Baszko, masz rację!!!Zgadzam się - wypłacone zgodnie z prawem, a nie wyłudzone ani ukradzione! Przypomniało mi się stare powiedzonko, że reklamacji po odejściu od kasy nie uwzględnia się!
Anonimowy 5 sierpnia 2013 10:48
Jeśli SN przyjął skargę kasacyjną złożoną przez ZUS to uznał, że istnieją przesłanki do ponownego rozstrzygnięcia tej sprawy. W dwóch przypadkach (kasację złożyli emeryci) SN zwrócił sprawy do ponownego rozpoznania sądowi niższej instancji (SA)ale to jeszcze nie przesądza o zwycięstwie. Dla bezpieczeństwa lepiej poczekać i pieniędzy nie wydawać; w naszym kraju różnie może być.
Pieniądze można byłoby wydać spokojnie tylko wtedy, gdyby skarga kasacyjna wniesiona przez ZUS została odrzucona. Wtedy faktycznie wyrok SA jest prawomocny i raczej nie do wzruszenia.W tej opisanej sytuacji lepiej poczekać.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 11:01
ZUS,jeżeli będzie miał korzystny wyrok, to pieniądze ściągać będzie z bieżących wypłat emerytury.
Baszka 5 sierpnia 2013 11:13
Ula podaje podstawę prawną, poczytaj Anonimie. Jeśli się nie zgadzasz, podaj nam przepisy, na których opierasz swoje zdanie! A jeśli tylko tak ci się wydaje, to nie mąć.
Do Baszki 11.13,
Do jakiego Anonima się zwracasz?
Do Anonima z 10:48
Jeżeli chodzi o SN to samo zarejestrowanie skargi o niczym nie przesądza.
Poleży trochę czasu jako zarejestrowana
Następnie będzie tzw. "przed sąd"
i dopiero merytoryczne rozstrzygnięcie..Trwa to średnio ok. roku.
Baszka 5 sierpnia 2013 14:22
Anonimowy5 sierpnia 2013 11:53
odp. do tego bezpośrednio wcześniejszego, czyli
Anonimowy5 sierpnia 2013 11:01
i czekam na odpowiedź :)
Art. 140 i 141 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 o emeryturach i rentach z FUS - potrącenie należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń dokonuje się w granicach 50% miesięcznego świadczenia..... A za nienależnie pobrane świadczenia ZUS uważa też takie,które sam wypłacił. Dodam, że nie jestem pracownikiem ZUS, tylko zwyczajnym emerytem.
c.d mojego postu z 14.39
Nienależnie pobrane świadczenie Zakład (ZUS) będzie pobierał wraz z odsetkami aż do spłaty całej kwoty.
Baszka 5 sierpnia 2013 19:27
To proszę jeszcze doczytać definicję "nienależnie pobranych świadczeń" w tej samej ustawie.
Pozdrawiam i jak tylko dostanę zwrot, natychmiast wydam! I będę spać spokojnie, nie martwiąc się co zrobić z tą nadwyżką budżetową ! ;) Niestety, moje konto bankowe nie nawykło do obciążania takimi kwotami, więc szybko je chcę odciążyć i mam przygotowany plan...
Anonimowy 5 sierpnia 2013 20:17
Te przepisy zostały podane w autentycznej decyzji wydanej przez ZUS.
Ula05 5 sierpnia 2013 10:52
Nie wiem czy powinnaś brać, w ogóle, pod uwagę zwrot wypłaconych Ci przez ZUS świadczeń. Kwestię tę reguluje art. 138 ust. 1 i 2 oraz ust 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
Skoro ZUS świadczenie Ci wypłacił to znaczy, że uznał, że Ci się ono należy. Nie ma więc żadnych podstaw by mógł następnie żądać zwrotu wypłaconego Ci słusznie świadczenia.
Baszka 5 sierpnia 2013 11:10
Dzięki Ulo, jesteś niezawodna przy podawaniu podstaw prawnych!
Kto chce dokładnie doczytać, wystarczy wkleić podane przez Ciebie art. w wyszukiwarkę. Pozdrawiam i cieszę się, ze znowu Cię widzę.
Ula05 5 sierpnia 2013 11:34
Ja Cię również serdecznie i bardzo gorąco pozdrawiam.
Daniela 5 sierpnia 2013 11:42
Ulo05, też bardzo się cieszę, że jesteś.
Ula05 5 sierpnia 2013 11:45
Niestety upały spowalniają.
Ula05 5 sierpnia 2013 11:47
Drobna korekta do podanego przeze mnie przepisu.
Jest to art. 138 ust. 2 pkt 1 i 2 oraz ust 3.
Baszka 5 sierpnia 2013 14:25
Mnie poprzednia informacja wystarczyła, dzięki i nie masz obowiązku dawać nam wszystkiego na tacy i jeszcze pomagać przy czytaniu;)
Kto chciał poczytać, to znalazł i wie na czym się oprzeć...
A kto szuka dziury w całym, ten znajdzie.
Baszka 5 sierpnia 2013 10:54
Wklejam jeszcze raz, bo napisałam pod poprzednim postem.
Serdecznie pozdrawiam blogowiczki, cieszę się,że wróciły nasze "stare" (ale jare!), niezawodne. Specjalne pozdrowienia dla naszego czujnego Kibica;)
Baszka5 sierpnia 2013 10:44
Można wydrukować pismo i dać je do podpisania osobom, które mają ochotę poprzeć emerytów i zgadzają się z treścią uwag obywatelskich zawartych w piśmie. Rzeczywiście, wtedy będzie prościej, szybciej i będzie nas więcej. Wiele osób nie wysyła pism (chociaż zgadzają się z naszymi uwagami), bo nie potrafią, nie mają czasu, nie wiedzą jak to zrobić, ale pod gotowym chętnie się podpiszą. Nie wszyscy korzystają z bloga!
Więc kto może, korzystajmy z pomysłu Elżbiety!
Tak sobie pomyślałam,że gdyby jeszcze nasza kochana Adminka zechciała utworzyć zakładkę, albo nowy post z wzorami pism, a nasza mądre i aktywne koleżanki zgodziły się tam umieścić swoje uwagi, do wyboru dla każdego, może będzie łatwiej stworzyć "swoje" pismo, wybierając wersje do każdego z punktów naszych uwag:
=1. JASNE, JEDNOZNACZNE sformułowanie, nie pozwalające na różne interpretacje
=2. ODSETKI
=3. POWIADOMIENIE tych, którym wyrównania przysługują (ewentualnie ich spadkobierców, niestety, tyle czasu to trwa...)
=....INNE
Była już taka propozycja i były zapisy, ale w tym gąszczu wpisów są trudne do odszukania. Dlatego proszę Panią Izę o nowa zakładkę, albo post, ale mam prośbę do wszystkich, aby tam nie wpisywać NIC, POZA PROPOZYCJAMI DO PISM I ADRESAMI.
A może da się zrobić zakładkę, w której nie będzie można dodawać wpisów samemu, ale po zaakceptowaniu przez Adminkę? Bo nowe osoby, wchodzące na blog z wyszukiwarki, czytają tylko ostatnie wpisy i pod nimi zaczynają nowe rozważania i dyskusje. Dlatego trudno utrzymać porządek pod jakimś postem, zawsze znajdą się pod nim różne wpisy. Czasem robione z premedytacją, żeby nam było trudniej to ogarnąć.
Jaki myślicie?
Daniela 5 sierpnia 2013 11:15
Właśnie otrzymałam pismo z SN o wycofaniu skargi kasacyjnej przez ZUS w dniu 8 lipca 2013r. Wczoraj sprawdzałam na stronie SN i moja sprawa była tam zarejestrowana.
Wczoraj sprawdzałaś / niedziela / i było a dzisiaj dostałaś pismo że wycofane ???
Anonimowy 5 sierpnia 2013 12:04
Minął prawie miesiąc od wycofania skargi z SN a na stronie internetowej brak aktualizacji; nie spieszą się. No ale liczy się pismo, możesz świętować i spać spokojnie-gratulacje
Nie jest prawdą, że ZUS nie wycofuje kasacji. Faktem jest , że w centrali faktycznie nic nie wiedzą o wycofaniu kasacji ( na informacji ), bo sama tam dzwoniłam. Wobec mnie też ZUS złożył skargę kasacyjną i wycofał ją 08.07. 2013r.
w Poradniku Emeryta Nr 2 jest ciekawa informacja od Marysi ( nie dotycząca zawieszonych), ale warta zapoznania się.
do anonimowego z 11.36 ZUS wycofał skargę kasacyjną z SN
a czy ty jesteś sprzed czy po ja jestem sprzed i ZUS też złożył kasację 15 lipca ale nie mam narazie nic jedynie pismo do wiadomości że ZUS złożył kasację do SA/ bo w Okręgowym wygrałam/ Maria z Rzeszowa
Anonimowy 5 sierpnia 2013 13:52
Jestem z naliczeniem emerytury po 8.01.09
Mario kasację składa się do SN,a do SA ZUS złożył apelację.
Anonimowy z 13.06 przepraszam pomyliłam pojęcia nie mam z tym do czynienia to dla mnie za trudne Maria z Rzeszowa
ZUS wycofuje kasacje, a zarazem wnosi apelacje do SA nawet tym z "po" jak to mozna ogarnąć?
Daniela 5 sierpnia 2013 14:26
W tym samym dniu, co ja, miał rozprawę w SO, emeryt "po" i wygrał. Niedawno poinformował mnie,że otrzymał informację z sądu, że ZUS z Gdańska złożył apelację!!!
jeżeli nie potraficie tego zrozumieć,to znaczy, że z wyroku TK ani z praw do emerytury itp. nie rozumiecie zupełnie niczego
a tu i wyrok TK jest prosty i postępowanie sadow i zusów jest proste, łatwe do wytlumaczenia i projekty ustaw dotyczace tylko niektórych z wyrokiem TK a spójne i zrozomiałe
niezrozumiałe tu na blogu sa tylko dla niektorych
i wcale tu nie chodzi o grę na zwłokę
paranoja ,nie wiem na co liczy ZUS,chyba,że ubędzie emerytów, bo to co robią z nami zakrawa na ironię ,dziwi fakt,że tutaj gdzie mógłby zadziałać Premier, nie widzi problemu,a może widzi tylko swój czubek nosa Anna
Anno, jest to ewidentna gra na zwłokę.Musimy to niestety przeczekać i spokojnie robić swoje.
I jak tu nie występować o odetki?
Anonimowy 5 sierpnia 2013 17:51
Dlatego jestem zdania,że o odsetki należy walczyć również. Choćby moi drodzy dla ZASADY.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 15:01
dokładnie, moja znajoma wygrała w SA, ZUS wniósł kasację- teraz wycofał, druga znajoma wygrala w SO/wznowienie/ZUS odwołał sie do SA , o co tu w tym wszystkim chodzi, ja mam dopiero 17 pazdziernika w SO/ wznowienie postepowania/ jestem tak jak te moje znajome z marca 2009
Anonimowy 5 sierpnia 2013 15:52
Wiele komentarzy jest zbędnych. Przecież jest dziura budżetowa i rząd będzie "grał na zwłokę", żeby jak najpóżniej wypłacić zaległe. Vincent przecież nie ma dla nas pieniędzy.
ZUS samodzielnie nie podejmuje decyzji. Jest jednostką rządową i postępuje zgodnie z "życzeniami rządu".
Anonimowy 5 sierpnia 2013 16:04
Pani Baszko i Danielo. Nie macie racji odnośnie zwrotu wypłaconych zaległych. ZUS po wyroku SA musi wypłacić zaległe. Jeżeli ZUS wniósł o kasację wyroku nie kończy to sprawy. Jeżeli SN odrzuci kasację to wyrok SA jest prawomocny i kończy bieg sprawy. SN może również przekazać sprawę do SA celem ponownego rozpatrzenia. Jeżeli ostateczny wyrok będzie niekorzystny dla emeryta niestety musi zwrócić wypłacone zaległe.
Daniela 5 sierpnia 2013 16:34
Nie będę się upierać, ale jeżeli ZUS wypłacił zaległe na mocy wyroku SA, to jednocześnie powinien poinformować zgodnie z art.9 Kpa, że : " Organy administracji publicznej są zobowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych ... czuwają nad tym, aby strony uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu udzielają mu niezbędnych wyjaśnień i wskazówek."
A więc powinien poinformować, że będzie wnosił skargę kasacyjną i uprzedzić o skutkach ewentualnego uwzględnienia tej skargi przez SN.
Pytanie, czy ZUS sprostał tym wymogom, czy nie?
Dziwią mnie wpisy na blogu , żeby adminka "cenzurowała" wpisy. Na pewno na blog nie wchodzą "obcy", których to nie dotyczy, bo ich to nie interesuje. Wsród nas jest wiele różnych opinii.
Jedni są "po", inni "przed". Wiele z nas różnie interpretuje przepisy ustawy i nawet wyrok TK. Ustawa o emeryturach i wyrok TK należy czytać w konteście całościowo. Wiele razy na blogu przewijają się wypowiedzi, że skutecznie zrealizowałam, czy skutecznie nabyłam. Nie ma takich sformułowań ani w ustawie , ani w wyroku TK. Jest tam wskazany przedział czasowy dotyczący nabycia uprawnień emerytalnych. Zgodnie z ustawą nabyło się brawo do emerytury od dnia wskazanego w pierwszej decyzji wydanej przez ZUS. To, że się jej nie pobierało ze względu na nierozwiązanie stosunku pracy nie ma znaczenia.
Anonimie, wskazując na konieczność zapoznania całościowego - sam się z nim zapoznaj i nie pisz bzdur. Przeczytaj jeszcze raz dokładnie uzasadnienie wyroku, jak przeczytasz dokładnie ( art.7.5; art.9), to znajdziesz te sformułowania, o których mówisz, że ich nie ma!
Anonimowy 5 sierpnia 2013 17:50
Nie ma ustawy dzielącej emerytów na tych "przed" i na tych "po". Z dniem 7 stycznia 2009 r. weszła ustawa umożliwiająca łączenie pracy i pobieranie emerytury bez konieczności rozwiązywania umowy.Kto spełniał warunki mógł z niej skorzystać. Nie było w niej żadnych zastrzeżeń typu "przed" Może się mylę ? Podaj podstawę podziału.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 18:08
Ustawy dzielącej emerytów nie ma to fakt.Faktem jest również to,że sądy jednak dzielą.
Także nie napadajmy na siebie bo to nic nie daje.
Spokojnie ludzie róbmy swoje,zmieni się cokolwiek / bo pewności nie można mieć nigdy/. Natomiast nadzieję tak/ dopiero po wprowadzeniu ustawy rekompensacyjnej.Wymaga to czasu i cierpliwości.Nam cierpliwość jak widać u niektórych się kończy /nie dziwię się żeby była jasność/ natomiast decydentom się wcale nie spieszy. No bo gdzie i po co?
Anonimowy 5 sierpnia 2013 18:24
Sądy dzielą bo tak orzekł TK.te osoby,które piszą bzdury skutecznie nabyłam itp.mylą się.Ich wyrok nie dotyczy.na nic bloki zgody,pisma do senatorów,organizacji opiniujacych i innych.niektóre osoby z blooga nie rozumieją lub nie chca zrozumiec,ze prawa sie nie nagnie.wsrod nich prym wiedzie pani Daniela i Baszka.ci,którzy w dobrej wierze tłumacza to im nazywane sa trolami i innymi ba nawet wywołuja powszechne oburzenie....wstyd.BRAWO ANONIMIE z 16;19.
DO anonimima k .nie było okreslenia typu przed.ale zrozum,ze wyrok TK dotyczy okreslonej grupy osób. mam dla ciebie propozycje.zadzwon,wysij sms,napisz do składu sedziowskiego TK z prosba by do tej grupy zaliczyli jeszcze tych 2008,......1948.moze sie zbiora i bedzie tak jak chcesz,a poki co wyrok dot.emerytów 2009-2010.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 19:28
Rozmowa telefoniczna , sms - to nie jest podstawą prawna.
Przyjmij do wiadomości, że podstawę prawna stanowią : Konstytucja, Ustawy, Rozporządzenia, Uchwały, Zarządzenia i inne niższe rangą .
Anonimowy 5 sierpnia 2013 20:27
widac nie znasz roli tk w pl.poczytaj konstytucje oswieci cie.ale popros zeby sie trybunał zebrał raz jeszcze.urzedowo jako k napisz ustawe albo rozporzadzenie komu teraz maja przyznac.i wszystko opublikuj na tym bloogu.na pewno bedzie precedens.........głupoty.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 21:17
do anonima 20:27
jeśli masz zamiar wkładać kij w mrowisko to proponuje wycieczkę do lasu.
Anonimowy 6 sierpnia 2013 00:00
anonim 21;20 jakie swiadczenia jeszcze widzisz.pewnie dla wszystkich tych,którym tk nie dał.o osiołku.tak.pewnie o sobie piszesz intruzie
Anonimowy 5 sierpnia 2013 17:13
Jestem zawieszona tak jak inni. I rozumiem wyrok TK inaczej jak wy. Taka jest moja i innych blogowiczów interpretacja . Mam do tego prawo. Proszę komentować mój wpis , ale nie w tym tonie. Poczekajmy na finał i dopiero na koniec wredne uwagi.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 18:14
Proszę przeczytać art 9 uzasadnienia wyroku T.K NIE MA PODZIAŁU na przed i po !!!!Wyrok T.K dotyczy wszystkich .
Pewnie ze nie ma podziału bo TK wskazał ramy czasowe czyli 2009-2010. i dla tych osób,które 1 raz wystapiły o emeryture beda wypłaty.i zadne złozyłam 2008 ale emerytury nie pobierałam itp.pisze jak wól kogo dotyczy wyrok TK
Prpśba.
Kto mnie oświeci? Jak mogę sprawdzić czy została zarejestrowana skarga kasacyjna złożona przez ZUS do S.N. również jak mam sprawdzić , że została wycofana. Dziękuję z góry i pozdrawiam wszystkich emerytów ( młodych duchem )
Wejdz w google wpisz . wokanda sąd najwyższy
Pojawi Ci się strona Sądu
Najwyższego i w lewym rogu kliknij w Start pojawią Ci się dwa okienka i w to dolne wpisz swój numer apelacji /to jest Twoja sygn. akt z SA / np. 150/12
następnie jeżeli Twoja sprawa jest już zarejestrowana to pojawi się wykaz spraw z tym numerem czyli numerem Twojej apelacji.przeczytasz ,która dotyczy Ciebie i będzie podany numer sprawy w SN np.II/UK/....../12.
W razie problemów podaj swojego maila to się do Cibie odezwę.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 22:12
Witam,aby zobaczyć na jakim etapie jest sprawa kasacyjna proszę wpisać w Google - Sąd Najwyższy strona startowa,pokaże się strona na zielono i na dole jest szukaj sprawy tam wpisać sygn. akt z SA "III AUa..... i na lupkę i tam pozna się Nr sprawy kasacyjnej.Moja sprawa kasacyjna jest od 24 czerwca 2013r. Pozdrawiam Warmianka
Wyszukiwarka spraw w SN:
http://www.sn.pl/SitePages/Strona%20startowa.aspx
Wiga 5 sierpnia 2013 18:51
Na naszym przykładzie wyraźnie widać do czego prowadzi nieczytelne prawo, a przecież w takiej materii jak choćby ubezpieczenia społeczne prawo powinno być czytelne, zrozumiałe i stabilne.Jest prawdą, że ilu nas jest na blogu to tyle jest interpretacji choćby rozumienia pojęcia " nabycie prawa do emerytury". Dlatego też nie napadajmy na siebie , nic to nie daje tylko prowadzi do niepotrzebnych kłótni i obrażania się nawzajem. Tak na marginesie , Anonimie z 16:19 TK w swoim uzasadnieniu mówi również o skutecznym nabyciu i realizacji prawa do emerytury /choćby w pkt 7.1 uzasadnienia/. ale to nie znaczy, że nie możesz mieć swojego zdania. "7.1. Rozwiązanie przyjęte przez ustawodawcę w art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. spowodowało, że osoby, które już skutecznie nabyły i zrealizowały prawo do emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. musiały, na podstawie art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. w związku z art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS, poddać się nowej, mniej korzystnej dla nich treści ryzyka emerytalnego." Pozdrawiam wszystkie koleżanki i kolegów z blogu, szczególnie Danielę, Ulę 05, Jot, Baszkę, A3G, .Trzymajcie się ciepło i nie dajcie się prowokować. Coś mi się wydaje, że komuś zależy na zamknięciu bloga. Elżbieta przesłała wam zapach maciejki, ja Wam przesyłam zapach róż i lawendy.Wiga
Daniela 5 sierpnia 2013 19:12
Droga Wigo! Dziękuję, że wróciłaś!
Dziękuję, że zacytowałaś pkt 7.1 uzasadnienia.
Anonimie z 16:19 i z 18:24- nie przeczytałeś tego punktu, a twierdziłeś, że nigdzie nie było napisane o
skutecznym nabyciu zrealizowaniu prawa do emerytury. Nie przeczytałeś też pkt7.5, w którym jest mowa, że wyrok dotyczy osób, które przeszły na emeryturę od 8.01.2009 do31.12.1010 - czy ci z 2008 i wcześniej przeszły na emeryturę w innym, niż wskazanym czasie bez rozw. st. pracy?
Anonimowy 5 sierpnia 2013 19:17
..no właśnie dla mnie sformuowanie "Skutecznie nabyły i zrealizowały prawo do emerytury od 8 stycznia do 31 grudnia 2010 r" znaczy po prostu :
- wyraz "nabyły" - złożyły wniosek do ZUS o naliczenie po raz pierwszy emerytury bo spełniły wszystkie kryteria,
- wyraz "zrealizowały" - pobierały emeryturę dalej pracując.
No i niestety tak samo myśleli sędziowie SN wydając wyrok TK.
Ci co przeszli na emeryturę - czyli naliczyli sobie emeryturę w roku np.2008 mieli ją "zawieszoną" bo dalej pracowali...nie pamiętacie tego ?????
Anonimowy 5 sierpnia 2013 19:37
To jak mogli przejść na emeryturę, czyli skutecznie ją nabyć i skutecznie zrealizować przed 8 stycznia 2009?
A. 19:17 i 19:21 - jesteście z ZUS
Ula05 5 sierpnia 2013 19:55
Anonimie z 19:17,
Nie zamierzam z Tobą dyskutować o tym o czym myśleli sędziowie TK wydając wyrok ponieważ nie posiadam wiedzy w tej kwestii.
Ale po przeczytaniu tego wyroku łącznie z uzasadnieniem, oraz jego realizacji mam pełną świadomość, że wyrok dotyczy wszystkich, którzy prawo do emerytury nabyli przed wprowadzeniem w życie ustawy o finansach publicznych z dnia 16 grudnia 2010r.
Dodatkowym dowodem na to jest jego realizacja, przez ZUS, poprzez wypłatę wznowionych świadczeń dla wszystkich pozostających jeszcze na rynku pracy.
A swoją drogą to przyjemniej prowadzi się dyskusję z "Bolkiem", "Lolkiem" a nie z kimś kogo nie stać nawet na to by wymyśleć dla siebie dowolny "nick".
pozdrawiam Cię jednak
Ula05 5 sierpnia 2013 20:02
Miło było przeczytać Twój wpis.
Dziękuję bardzo za te piękne zapachy kwiatów przeze mnie tak uwielbianych.
Ja przesyłam Tobie i wszystkim blogowiczom wirtualną wiązankę frezji i dużo ciepła tego duchowego.
Nie stresujmy się nawzajem bo to niczego dobrego nie prowadzi.
Do Wigi wpis 18.51
też mam nieodparte wrażenie , że namnożyło się wpisów chuligańskich, których celem jest ZBESCZESZCZENIE bloga.Nie damy się.
PRZESYŁAM MACIEJKĘ I LILIE.BIAŁE.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 20:59
Ula czy satysfakcjonuje cię nick np. Frezja ???
No to pisałam to ja - Frezja :)
Ale co ma wspólnego wprowadzenie w zycie ustawy o finansach publicznych z naszą sytuacją może "niewiedzących" oświecisz ?
Ula05 5 sierpnia 2013 23:38
Droga Frezjo,
Mam wiele innych powodów do satysfakcji.
Rozumiem, że dalsza część Twojego wpisu nie jest "zwykłym podpuszczaniem" jako, że było to już wiele razy na blogu wyjaśniane.
Domniemam jednak Twoją dobrą chęć posiadania wiedzy dlatego wyjaśniam, że ustawa o finansach publicznych wprowadziła art. 28 na mocy którego ZUS wydawał decyzje o wstrzymaniu wypłaty emerytur w październiku 2011r. Przepis ten, jak Ci pewnie wiadomo, został następnie uznany wyrokiem TK za niekonstytucyjny.
Przepis ten stanowił, że do emerytur przyznanych przed dniem wejścia w życie tej ustawy, czyli 1 stycznia 2011r., przepisy w kwestii obowiązku rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą miały mieć zastosowanie od 1 października 2011r.
Czy zostałaś chociaż trochę "oświecona"?
Anonimowy 6 sierpnia 2013 06:12
Anonimowy z 19:17, zanim zaczniesz się wymądrzać to uświadom sobie, że wyroki w TK nie są wydawane przez sędziów SN!!!To zupełnie różne organy.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 18:52
Jest już na stronie www.senat.druk 408/konsultacje....następny wpis, opinia Prezesa ZUS.
Poprawiam: na stronie www.senat.gov.pl/druk 408/konsultacje...
Anonimowy 5 sierpnia 2013 20:28
http://www.senat.gov.pl/gfx/senat/userfiles/_public/k8/dokumenty/konsultacje/408/408_4.pdf
Proszę otworzyc ten link:
W dniu dzisiejszym otrzymałam odpowiedź na moje zapytanie wysłane do MPiPS – (opisałam moją sytuację: przyznanie emerytury 2008 – wstrzymanie, bo nie rozwiązałam stosunku pracy, 2009 wypłata emerytury, X 2011 wstrzymanie – nie rozwiązałam stosunku pracy II 2012 emerytura powszechna) zadałam pytanie czy w takiej sytuacja projekt „ich” ustawy przewiduje wypłatę zawieszonej emerytury od X.2011 – II 2012 – tyle w skrócie ). A oto odpowiedź:
W odpowiedzi na Pani list z dnia 20 lipca 2013 r. Departament Ubezpieczeń Społecznych, uprzejmie przedstawia, co następuje.
W celu zniwelowania negatywnych skutków niekonstytucyjnej regulacji wypłaty świadczeń emerytalnych za okres wsteczny, minister Pracy i Polityki Społecznej przygotował projekt ustawy o wypłacie emerytur o wypłacie emerytur, do których prawo uległo zawieszeniu w okresie od dnia 1 października 2011 do dnia 21 listopada 2012, który w dniu 18 lipca br skierowany został do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych. Projekt ten określa warunki wypłaty emerytury, do której prawo zostało zawieszone w wyżej wskazanym okresie
Zgodnie z obowiązującym trybem legislacyjnych, projekt ustawy uwzględniający wyniki konsultacji i uzgodnień, po rozpatrzeniu przez Komitet Stały Rady Ministrów i po przyjęciu przez Radę Ministrów przekazywany jest do Sejmu. W trakcie prac parlamentarnych posłowie wnoszą poprawki do projektowanej ustawy i decydują o ostatecznym jej kształcie, lub o jej odrzuceniu. Uchwaloną ustawę Marszałek Sejmu przekazuje Senatowi do zatwierdzenia, a następnie Prezydentowi RP do podpisu.
W tej sytuacji Minister Pracy i Polityki Społecznej nie ma obecnie żadnej możliwości przesadzaniu czy projektowana ustawa zostanie przyjęta, a jeżeli tak, to, w jakim ostatecznym kształcie.
Jednocześnie Departament informuje, iż inicjatywę ustawodawczą w przedmiotowej sprawie podjął także Senat, przygotowując własny, odrębny projekt dostępny na stronach internetowych Senatu (druk nr 408). O tym, który z projektów zostanie uchwalony zadecyduje Sejm.
Właściwie nie odpowiedziano mi na moje zadawane pytania i wątpliwości.
No skoro wszystko jeszcze się "kotłuje" jak ci mogli odpowiedzieć???
Odpowiedź jest "dyplomatyczna" bo COŚ musieli odpowiedzieć.
Masło maślane - i tak będą formuowane wszystkie odpowiedzi dopóki się sprawa nie wyklaruje w Sejmie.
Wszyscy będą się w swoich odpowiedziach "zasłaniać" tą ustawą która ma dopiero powstać.
Marysiu, dzięki za wieści - nawet takie " mgliste"
Anonimowy 6 sierpnia 2013 08:40
Do Pani z dnia 05.08.2013 z godz.19:15
Otrzymała Pani pełną odpowiedź co jeszcze potrzeba w informacji po pieniądze do kasy.
Wyraźnie napisano dotyczy wszystkich dla których prawo uległo zawieszeniu w okresie 1.X.2011 do dnia 21.11.2012 roku.
Leonarda 5 sierpnia 2013 19:25
Daniela, Ula, Baszka i inni pomóżcie! Sąd powołuje się na art. 190 (...wchodzi w życie z dniem ogłoszenia..). Korzystam z Waszego wzoru odwołując się do SA. Wydaje mi się, że treść uzasadnienia art. 190 do mnie nie pasuje (nadal pracuję). Jak to napisać????? pozdrawiam
Daniela 5 sierpnia 2013 19:32
Leonarda, sąd czy ZUS powołuje się na art.190 ust.3 Konstytucji RP - to nie chodzi o to, że pracujesz tylko, że wyrok działa od chwili jego ogłoszenia - ex nunc! Podaj swoją pocztę!
Baszka 5 sierpnia 2013 19:49
Niestety, nie jestem autorką, ani nawet w maleńkiej części współautorką wzoru odwołania. Nie jestem biegła w redagowaniu tego rodzaju pism, chociaż dzięki blogowi uczę się ;), mam nadzieję z dobrym skutkiem, chociaż (mam jeszcze większą nadzieję)niepotrzebnie. Ale lubię się uczyć nowych rzeczy, więc... Na razie przestudiowałam ustawę o emeryturach, wiem, gdzie ją mam i jak w niej szukać, pamiętam ważne dla mnie i nas artykuły, ale daleko mi do innych Pań, którym dziękuję za pouczenie mnie kiedyś o istnieniu różnych rodzajów prawa, które to zamierzam w razie potrzeby zgłębiać, na razie mam je ściągnięte i zalinkowane.
Natomiast mam zaufanie do swojej umiejętności czytania ze zrozumieniem i logicznego myślenia, dlatego pozwalam sobie wyrażać swoje zdanie w rozważonych przez siebie sprawach i na temat przeczytanych oryginalnych dokumentów.
Ale na pewno Leonardo nie zostaniesz bez pomocy!
Baszka 5 sierpnia 2013 19:50
A nie mówiłam?! Już Daniela sprawę załatwia. Brawo Danielo!
Ela Radom 5 sierpnia 2013 20:00
Do Danieli mam Twój adres od Lucynki i pozwoliłam sobie na napisanie maila. sprawa dotyczy skargi do ETPC, jeśli przeczytasz maila i możesz pomóc proszę o odpowiedź na maila pozdrawiam Ela Radom
Ula05 5 sierpnia 2013 20:11
Apelacja zawsze dotyczy zarzutów jakie znajdziesz w uzasadnieniu wyroku SA. Myślę, że to ZUS odwołuje się do art. 190 ust. 3 Konstytucji. Sam fakt przywołania tego przepisu to bardzo mało. Musisz pamiętać, że apelacja ma być pismem zwięzłym wskazującym na to co jest niewłaściwe w postępowaniu SO i ZUS.
Jeżeli podasz więcej informacji - pomogę.
Leonarda 6 sierpnia 2013 08:15
Może juz nie będę beczeć:) nad apelacją, dzięki Waszej szybkiej reakcji. Mój adres leonarda.k@interia.pl
Sąd napisał w uzasadnieniu na początku wyroku "W uzasadnieniu organ rentowy wskazał na art. 190...... zgodnie z treścią którego orzeczenie TK wchodzi w życie z dniem ...... w zakresie jakim znajduje do osób....... przed dniem 1.01.2011..... . TK nie wskazał w wyroku daty utraty mocy prawnej wskazanych wyżej przepisów"
Odwołując się korzystam z Waszego pisma apelacyjnego w "uzasadnieniu", chyba w drugim akapicie jest powołanie się na art. 190 ale w kontekście odejścia na emeryturę w marcu i wyjaśnienia tegoż faktu w w piśmie do SO. I to mi nie pasuje???!!!:(
Jak zredagować "drugi akapit" mojego pisma apelacyjnego.
Wydaje mi się, że niewłaściwe jest to zostałam przez sąd, a nie zus zakwalifikowana do "przed", no i ten art. 190 - sąd napisał na zakończenie "uzasadnienia" - "TK nie określił daty wejścia w życie wyroku z dnia ...., zgodnie z którą wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.i od tej daty należało wznowić emeryturę". pozdrawiam.
Za kilka dni jadę do syna za granicę. Sprawa zrobiła się pina. Odpis wyroku otrzymałam 29 lipca. Jeszcze raz pozdrawiam i dziękuję.
Daniela 6 sierpnia 2013 14:18
Leonardo - apelację musisz wysłać najpóźniej 12 sierpnia. Część materiałów wysłałam - czekam na odzew!
Ula05 6 sierpnia 2013 20:17
Rozumiem, że masz już materiały do swojej apelacji.
Obiecałam Ci pomóc więc z miłą chęcią to czynię.
Napisałaś tylko o art. 190ust.3 Konstytucji dlatego moje porady również będą tylko z nim związane.
Stosownie do treści tego przepisu orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak TK może określić inne terminy utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Odnosi się on więc tylko do kwestii czasowej obowiązywania przepisu prawnego uznanego za niekonstutucyjny.
Nie należy jednak pomijać tych uregulowań Konstytucji, które w sposób wyraźny wskazują na retroaktywne skutki wyroku TK orzekającego o niekonstytucjonalności przepisu prawa.
Mianowicie art. 190 ust 4 Konstytucji stanowi ...(tutaj wpisujesz jego treść)
Przyjęcie takiego stanowiska jakie przyjął sąd I instancji przekreśla sens instytucji wznowienia postępowania, którego celem byłoby wydanie orzeczenia zgodnego z prawem w sytuacji gdy orzeczenie TK zawiera wiążące stwierdzenie, iż akt normatywny pozostaje w sprzeczności z aktem wyższego rzędu, jakim jest Konstytucja RP.
Sad I instancji nie tylko nie zauważył retroaktywności wyroku TK wypływającego z przywołanego przepisu ale równocześnie zaakceptował zasadę nie działania prawa wstecz wywodzącą się z art. 2 Konstytucji.
Retroaktywność wyroków TK można również wywieść z art. 193 Konstytucji RP z którego to przepisu wynika, że każdy sąd może przedstawić pytanie prawne Trybunałowi w kwestii konstytucjonalności przepisu mającego istotne znaczenie w sprawie toczącej się przed sądem. Dopiero po jego uzyskaniu następuje ostateczne rozstrzygnięcie.
Należy podnieść również kwestię czasową nie konstytucjonalności przepisu prawnego, którego sprzeczność z prawem istniała już od chwili jego wprowadzenia w życie. Natomiast czynność TK sprowadziła się tylko i wyłącznie do stwierdzenia czy przepis był z Konstytucją zgodny.
Zaprzeczeniem jakoby sprzeczność z Konstytucją powstawała dopiero od chwili opublikowania wyroku w dzienniku ustaw jest również stwierdzenie sędziów TK, już w chwili orzekania, że art. 28 JEST niezgodny z Konstytucją.
Jeżeli jestem spóźniona z pomocą to tylko wina tych upałów.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 19:41
Tessa. Chciałabym zabrać głos w sprawie odsetek od wypłaconych emerytur od dnia zawieszenia, tj. od dnia 01.10.2011 r. (w mojej spr. po wycofaniu skargi kasacyjnej przez ZUS i wydanym przez SN w dn. 16.07.2013 r. postanowieniem o umorzeniu postępowania kasacyjnego w związku z cofnięciem skargi kasacyjnej przez ZUS, jestem "po") - widzę małą iskierkę nadziei.
Wyszukałam wyrok TK z dn. 04.06.2013 r. sygn. akt P 43/11 ogłoszony w dniu 18.06.2013 r. dot. naruszenia zasady zaufania obywateli do państwa, ponieważ miesięczny termin na zgłoszenie spadku w US był terminem zbyt krótkim, żeby umożliwić ob. pełne prawo do skorzystania ze zwolnienia podatkowego - dot. stanu prawnego w latach 2007 - 2008. TK orzekł niezgodność art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy z dn. 28.07.1983 r. o podatku od spadków i darowizn, w brzmieniu obowiązującym od 01.2007 r. do 31.12.2008 r. w zakresie, w jakim przewidywał miesięczny termin złożenia zgłoszenia nabycia w drodze dziedziczenia przez osoby najbliższe, z art. 2 Konstytucji RP. Konsekwencją uchylenia tego przepisu jest zwrot podatku zapłaconego przez podatnika, który stanowi nadpłatę wraz z jej oprocentowaniem w wysokości równej wysokości odsetek za zwłokę pobieranych od zaległości podatkowych przysługujących od dnia powstania tej nadpłaty, tj. od dnia zapłaty przez podatnika podatku. Takie są wytyczne Min. Fin. nI w celu sprawnego ywrotu nadlat podatku at
Tessa. Mam problem y klawitura, dokoncye poyniej.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 20:21
Nie trzaskaj kilkukrotnie po tym samym klawiszu. Aby przywrócić poprawność klawiatury- naciśnij jednocześnie (równolegle ) dwa klawisze: [Ctrl oraz schift]
Grażka 5 sierpnia 2013 20:36
Jestem ur. w 1950 r. i w sierpniu 2010 r. miałam ustalone prawo do emerytury. W dniu dzisiejszym otrzymałam z SO wyrok z uzasdnieniem z którego wynika, iż Sąd: 1. zmienia zaskarżoną decyzję i przyznaje mi prawo do wypłaty zawieszonej emerytury, 2. ustala, że organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienie w wypłacie świadczenia. Ponieważ nie zgadzam się z orzeczeniem Sądu z pkt. 2 dot. odsetek - proszę o poradę w zakresie: 1) czy mogę wnieść odwołanie tylko do pkt. 2 wyroku tj. odsetek, 2)co będzie, gdy ZUS również złoży odwołanie, ale od pozytywnego wyroku w sprawie zawieszonej emerytury, 3) w przypadku gdybym nie odwołała się od wyroku w sprawie odsetek i wyrok stałby się prawomocny (ZUS się nie odwoła)co może być gdy wejdzie ustawa o zwrocie zawieszonych emerytur wraz z odsetkami a ja będę mieć odmowę sądową. PS. Nie można zgodzić się ze stwierdzeniem, że organ rentowy nie ponosi odpowedzialności za opóźnienie w wypłacie świadczenia. A kto teraz w czasie gdy trwają prace nad ustawą opóźnia wypłaty- oczywiście, że ZUS, który odwołuje się od wyroków SO można powiedzieć, że na "oślep". Jest to "igranie" z ludźmi. I jak takie działanie ma się do kosztów wynikających z postępowań sądowo - administracyjnych. Czy ZUS za to nie ponosi odpoweidzialności?. Bardzo proszę o udzielenie wskazówek, ponieważ boję się, iż mogę zrobić zły ruch. Wdzięczna będę za podanie na blogu przykładowego odwołanie do SA dot. odsetek. Z wrazami szacunku. Grażka.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 20:54
Co mają robić osoby, a jest ich dużo, które w ogóle nie mają decyzji z ZUS w sprawie zwrotu zaległych emerytur. Olali kpa i w ogóle wszystko, po co informować, że ZUS nie wypłaci zaległych i to z odsetkami. Radzicie monitować, czy nie.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 21:26
Szanowna Grażko- Podaj mi swój adres skrzynki .Doślę ci odwołanie do SA
w sprawie odsetek.
ZUS na pewno odwoła się od decyzji SO.
Możesz wnieść odwołanie dotyczące odsetek-wątpliwy jest efekt.
Co będzie jak wejdzie ustawa ? Tu chyba i najstarsi Górale nie dadzą Ci odpowiedzi.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 21:44
Uważam, jak wyżej.
Można zaskarżyć wyrok w części, tj. odnośnie pkt. II ( odsetki)
Gdyby ZUS wcale nie złożył apelacji to można swoją cofnąć i wtedy wyrok stanie się PRAWOMOCNY w całości, ale sprawa odsetek będzie tez rozstrzygnięta wiążąco.
Nie wiadomo w jakiej postaci będzie projektowana ustawa i jaki będzie zapis odnośnie odsetek. Można zaryzykować z apelacją odn. odsetek, aby potem nie robić sobie zarzutu zaniechania.
Wprawdzie, jeżeli ZUS nie zaskarży wyroku to przedłuży się czas oczekiwania na uprawomocnienie wyroku, ale...
grażka 5 sierpnia 2013 22:32
Pani Krystyno - dzięki za odpowiedź!...podaję swojego maila:
petejamin@o2.pl
... z wyrazami szacunku...Grażka
Ela Radom 5 sierpnia 2013 22:58
Do Pani Krystyny ja też szukam pomocy ale raczej dotyczy to już skargi do ETPC napisalam coprawda ale sama i ciągle mam wątoliwości czy dobrze a czas mi ucieka może też mogłabym liczyć na podpowiedź Ela Radom
Wiele osób na blogu "wyrzeka" się swojego prawa do emerytury nabytego przed 2009 r. twierdząc, że to nie było "prawo" do emerytury a jedynie takie sobie złożenie wniosku do obliczenia swojej emerytury "na brudno" i według wyroku TK ich "prawdziwe" prawo powstało dopiero w 2009 r. lub później
Jak zatem zrozumieć słowo "prawo" zawarte w art. 110 ust. 2 ustawy o FUS u tych osób, u których przy podejmowaniu wypłaty emerytury po raz pierwszy w 2009 r. zastosowano nowa kwotę bazowa w marcu 2009 r. przy niższym niż wcześniej wskaźniku?
Od kiedy datuje się w tym przypadku ich prawo do emerytury uwzględniając powyższy zapis?
Baszka 5 sierpnia 2013 22:10
Przeczytałam pismo prezesa ZUS (na razie pobieżnie). I chyba należy go odesłać do naszego bloga, bo dużo uwag jest przedyskutowane na blogu. A nawet są propozycje zapisów uściślających zapisy ustawy.
Natomiast nie rozumiem o co chodzi z brakiem sposobu rozliczenia i ustalenia kwoty należnej. Przecież ZUS potrafi rozliczyć każdego emeryta, tak jak to robi przy rozliczeniu rocznym. Chyba, że chodzi o dodatkowe fundusze na obsługę tych dodatkowych dla pracowników ZUS obliczeń wysokości zaległych wypłat, jakieś nowe programy, dodatkowa praca, wcześniej nie przewidziana...?. ZUS-owi też rząd nierząd zafundował niezły pasztet. A teraz beztrosko zrzucili cały kłopot na pracowników i emerytów!
A podanie tych odsetek = 13% to mam nadzieję, dla przyśpieszenia prac, chyba, że jutro akurat ten fragment wypowiedzi będzie w artykułach w mediach. Wtedy pomyślę, że to dla poszczucia na nas...
Ale my róbmy swoje !
Z trudem, ale udało mi się powstrzymać od pisania z ponownie aktywnymi anonimami, które teraz, już wywołując konkretne osoby, nas prowokują. A my rozmawiajmy ze sobą o swoich sprawach. Czas pokaże kto miał rację, a jak sam czas nie wystarczy, to sąd europejski.
Anonimowy 5 sierpnia 2013 22:26
przeniesione z zakładki "Skargi Kasacyjne 2"
Z przyjemnością pragnę poinformować, że ZUS cofnął kasację i zostało to formalnie przeprowadzone w dniu 11 lipca br przez Sąd Apelacyjny w Rzeszowie.
ZUS powołał się na rozpoczęcie prac legislacyjnych dot. wyównania emerytur.
Byłam z tych przed 2009r.
Sąd Apelacyjny wydał postanowienie o umorzeniu postępowania wywołanego skargą kasacyjną organu rentowego.
To jest potwierdzeniem wcześniejszych informacji ogłaszanych na blogu.
Pozostała tylko sprawa odsetek, ZUS odmówił i odwołałam się do Sądu Okręgowego.
Anonimowy 6 sierpnia 2013 06:40
Z tej informacji wynika, że ZUS nie stosuje podziału na przed i po bo inaczej nie wycofywałby skargi kasacyjnej (chociaż w moim przypadku to właśnie ZUS argumentował w sądzie, że nie należy mi się bo jestem z 2008 r)
Anonimowy 6 sierpnia 2013 08:16
O czym to świadczy? O słabości Państwa. Co sąd to inny wyrok czy sprzed czy po.Przecież tak nie może być bo to nas ośmiesza, tym bardziej Rząd powinien uregulować sprawy wszystkich emerytów bez wyjątku .O tym powinny pisać media
Wiga 6 sierpnia 2013 08:10
Baszko ZUS wie jak rozliczyć ale to musi być ujęte w projekcie ustawy. Chodzi tutaj min. o sposób wyłonienia kwoty należnej do zwrotu emerytowi.Np. osoby ,które nie ukończyły kobieta 60 i m.65 obowiązują zasady o zawieszeniu emerytury określone w art.104 ustawy emerytalnej przy rozliczeniach rocznych.Pozdrawiam Wiga
Baszka 6 sierpnia 2013 10:00
Wigo, dziękuję. Ale niestety nadal nie rozumiem, dlaczego nie wystarczy w ustawie określenie: na podstawie obowiązujących przepisów ustawy FUS (ewentualnie z zaznaczeniem, że z wyjątkiem art. chyba 103a, który w stosunku do osób sprzed 2011 roku nie ma zastosowania). Dla mnie logiczne, że musi wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności dotyczące konkretnego emeryta, czyli wiek, staż, uzyskane dochody w danym roku,... czyli rozliczy tak, jak rozliczyłby w roku 2012 za rok 2011 i w roku 2013 za rok 2012 przy wypłacie zawieszonej z powodu np. wniosku emeryta o rozliczenie z dołu (bo teraz już nie da się rozliczyć tego z góry). Ewentualnie w projektowanej ustawie niech będzie, że emeryt składa wniosek o wsteczne rozliczenie z dołu (ma prawo dochodzić za okres wsteczny chyba do 3 lat)okresu od 1 października 2011r. do chwili złożenia wniosku, wtedy ZUS będzie miał podstawę do uwzględnienia wszystkich okoliczności za cały ten okres (renty, zasiłki, odliczenia za przekroczenie progów 70% i 130%, dobrowolne wpłaty na FUS i wszystkie inne. Taka możliwość musi być, bo np. ktoś wyjechał za granicę, leży nieprzytomny w szpitalu, ZUS nie ma jego aktualnego adresu, nr konta, na pewno zdarza się, że ktoś ma prawo dochodzenia roszczeń od ZUS za okres wsteczny).
Tu przychodzi mi pomysł, czy nie możemy zgodnie z przepisami FUS złożyć po prostu wniosków o weryfikację rozliczenia za okres 3 ostatnich lat, bo przecież my kwestionujemy wysokość dokonanych nam wypłat za ten okres, oczywiście z ustawowymi odsetkami za każdą nieterminowa wpłatę).Tu proszę Was, mądre, lepiej niż ja znające przepisy ustawy FUS o odpowiedź.
Nie jestem tak biegła w przepisach jak Ty, ale czy to nie jest logiczne?(co nie tożsame z zgodne z przepisami, niestety...).
Pozdrawiam i wszystkim na południu życzę trochę chłodu, bo za oknami żar. Otwarcie drzwi samochodu, który stał w słońcu, grozi oparzeniem twarzy...)
czy to znaczy,że przy zwrocie emerytury ZUS zawiesi dalej emeryturę,po przekroczy próg
Jot z Pomorza 6 sierpnia 2013 14:48
Jeśli wynagrodzenie za pracę nie przekracza 70% przec. wynagrodzenia, to emeryt, który nie osiągnął powszechnego wieku emerytalnego w ogóle nie ma się o co martwić. Może jednak być tak - szczęśliwie dla ZUS-u - że po wstrzymaniu wypłat emerytury od 1.10.2011 r. ktoś tyrał do upadłego (bo miał zobowiązania finansowe, które we wcześniejszych planach chciał regulować pobieraną emeryturą) i przy wypłacie zaległych świadczeń okaże się, że w jakimś okresie przekroczył 130% przec. wynagrodzenia i chociaż będzie podlegał wypłacaniu zaległych świadczeń, to wypłaty nie otrzyma.
Odnośnie do słów Baszki.
Od razu po ukazaniu się rządowego projektu myślałam podobnie. To my na blogu podkreślamy profesjonalizm ZUS-u, a tu jak na ironię MPiPS (projekt ustawy) oraz Prezes ZUS-u (opinia do projektu senackiego) chcą do ustawy o wypłacie zaległych przepisywać ustawę o e.r. z FUS.
Rządowy projekt i tak bardziej przypomina projekt rozporządzenia niż ustawy (może to normalne, bo mają inne przyzwyczajenia niż parlamentarzyści), ale nawet rozporządzenie nie powinno chyba przybierać formy i treśi okólnika dla pracowników w oddziałach i inspektoratach ZUS-u.
Czy na pewno ZUS nie wypłaci,jeśli przekroczyło się próg 130% przec.wynagrodzenia?W dalszym ciągu obowiązuje zasada,że ZUS proponuje wpłatę na FUS kwotę , o jaką przekroczyło się próg 130%,pomniejszoną o podatek dochodowy.Moi znajomi pracujący emeryci często w taki sposób się rozliczają (w lutym 2013 również).Pozdrawiam.Bożena
Anonimowy 6 sierpnia 2013 17:41
Słuszne spostrzeżenie. Za bardzo uogólniłam swoją odpowiedź.
DOBROWOLNA WPŁATA NA FUS:
Przypuszczam ,że uwagi Prezesa Zusu dotyczą także rozliczenia z podatkiem dochodowym. Bo jeżeli emeryt by dostał wyrównanie za okres 2011-2012 w 2013 roku to na pewno przekroczy graniczne kwoty dochodu za 2013 (rozliczenie z Zus-u otrzymałby w 2014)Teraz jak to rozliczać na poszczególne lata 2011? ( minie 3 lata nie wiem jaki jest okres ściągania dobrowolnej wpłaty na Fus w Zusie – 3 lata czy 5 lat) czy tylko za 2013?
Anonimowy 6 sierpnia 2013 08:44
ZUS z pewnością nie martwi się podatkiem dochodowym jaki zapłaci emeryt
Chodzi o FUS
Anonimowy 6 sierpnia 2013 09:29
Do Pani Krystyny z Biłgoraja. Serdecznie witam.Czy ma Pani już wyznaczony termin rozprawy?. Dzisiaj miałam telefon od koleżanki, która wysłala odwołanie kilka dni po mnie i sprawę ma wyznaczoną na 19 listopada, ja na 23 wrzesnia, a Pani?.Ja mam stawiennictwo nieobowiązkowe, kolezanka obowiązkowe. Pismo podpisała ta sama osoba. Proszę o wiadomość. Irena z Biłgoraja
Anonimowy 6 sierpnia 2013 10:16
Witam Pani Ireno.mam wezwanie na 12.09.13,stawiennictwo nie obowiązkowe,chyba dzielą na tych z przed i po ,ale może jutro coś będzie wiadomo. Dziękuję za wiadomość Krystyna
Anonimowy 6 sierpnia 2013 15:05
Dziękuję, że się Pani odezwała.Tak z tego co wiem So Zamość dzieli na tych przed i po. SA Lublin również. Proszę o wiadomość po rozprawie.Do mojej sprawy jeszcze duzo czasu a ja juz jestem zestresowana. Nic nie odpisywałam na odpowiedź ZUS na moje odwołanie i nie wiem czy dobrze zrobiłam. A Pani? Odpowiadała Pani? Ztego co wiem kolezanka również nic nie pisała.Pozdrawiam Irena z B.
Dla osób - szczególnie kobiet będących dawniej na urlopach wychowawczych - które mają naliczoną emeryturę na nowych zasadach dobra wiadomość:
„3b. Jeżeli okres wskazany do ustalenia podstawy wymiaru kapitału początkowego obejmuje rok kalendarzowy, w którym ubezpieczony pozostawał w ubezpieczeniu społecznym na podstawie przepisów prawa polskiego jedynie przez część miesięcy tego roku,
do obliczenia stosunku sumy kwot podstaw wymiaru składek i kwot, o których mowa
w art. 15 ust. 3, w okresie tego roku do przeciętnego wynagrodzenia, przyjmuje się sumę kwot przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłoszonego za ten rok kalendarzowy odpowiednią do liczby miesięcy pozostawania w ubezpieczeniu.”.
1. W sprawach, w których organ rentowy ustalił kapitał początkowy z uwzględnieniem przepisów art. 174 ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu obowiązującym przed dniem
wejścia w życie niniejszej ustawy, kapitał początkowy ustala się ponownie na wniosek
osoby uprawnionej, a jeżeli osoba uprawniona nie wystąpi z takim wnioskiem – przy obliczaniu emerytury na zasadach określonych w art. 26 ustawy wymienionej w art. 1 niniejszej ustawy, jeżeli jest to korzystniejsze dla emeryta.
Od kiedy i dla kogo naliczano emerytury na nowych zasadach?
Jakie roczniki były objęte?
Tych przed 1 stycznia 1949 to nie dotyczy?
A urodzonych przed 1 stycznia 1949r. to nie dotyczy?
Na urlopie wychowawczym przebywałam od 1987 do1991- czy to oznacza że będę mogła domagać się zaliczenia go do okresów składkowych? Proszę o odpowiedź.
A masz naliczoną emeryturę NA NOWYCH ZASADACH ????
do Anonimowy 6 sierpnia 2013 12:12
Emerytura przewidziana w art.24 ustawy przysługuje niezależnie od długości przebytego okresu składkowego i nieskładkowego.
Ta ustawa dotyczy kapitału początkowego a nie urlopów wychowawczych.
Ustawa ta dotyczy własnie i urlopów wychowawczych i kapitału początkowego, a także i emerytury (jeśli była naliczona na nowych zasadach). Dokładniej - korzystniejszego naliczenia wskaźnika kapitału początkowego dla osób, które spędziły na urlopie wych. niepełny rok kalendarzowy. I
Co to znaczy na nowych zasadach?
Anonimowy 6 sierpnia 2013 15:08
Proponuję przeczytać uzasadnienie jakie było przy projekcie zmian (raptem 2 strony A4) i zagadnienie okaże się jasne.
Wchodząc na tę stronę:
proszę nacisnąć link "druk nr 636", a dalej są dwa pliki do wyboru.
to znaczy: kapitał i składki
Baszka 6 sierpnia 2013 14:15
W sierpniu uzyskam prawo do emerytury powszechnej wg nowych zasad. Czy powinnam złożyć wniosek o przeliczenie kapitału początkowego i potem o naliczenie nowej?
Pobieram wcześniejszą, więc pewnie po odliczeniu wypłat będzie krucho, ale z samej ciekawości...
Czy nie ma możliwości (na razie, bo rok 53 będzie waleczny;)) doliczenia okresów dotychczas uznanych za bezskładkowe, od 1 października jako składkowe? (u mnie to całkiem sporo...)
w "nowej" nie ma żadnego doliczenia okresów uznanych za bezskładkowe, ani składkowe
Daniela 6 sierpnia 2013 18:23
Baszko, w moim przypadku urlopy wychowawcze były składkowe przy wskaźniku 0,7 ; a nie 1,3
Mnie się wydaje, że można dokonać ponownych przeliczeń, jeżeli okres urlopu wychowawczego zdarzył się w okresie 10-letnim ciągłym lub 20-letnim z wybranych lat - jako okresu wybranego do obliczenia podstawy wymiaru składek ( dochód w stosunku do średniej płacy krajowej), ale mogę się mylić!
przy wskaźniku 0,7 składkowe ?!?
Baszka 6 sierpnia 2013 18:51
Dziękuję . Danielo, źle sformułowałam, ja oczywiście też mam liczone 0,7. Czy dobrze rozumiem, że jeśli będę przeliczać emeryturę (czy np. przy doliczeniu stażu też?), to miesiące dotychczas liczone ze wskaźnikiem 0,7, ale tylko brane pod uwagę do naliczenia wysokości emerytury, będzie można liczyć ze wskaźnikiem 1,3?
Czyli raczej nie będzie to dotyczyć osób, które mają długi staż pracy, bo zawsze uzbiera się 10 kolejnych lat bez urlopów wych., albo 20 bez takiego urlopu, czyli z wyższym dochodem. Chyba, że ktoś miał bardzo małe zarobki? Chociaż, (tak mi wpadło) np. ja mam dzieci w dużym rozrzucie czasowym, więc ciągły dziesięcioletni mam liczony dopiero po odchowaniu najmłodszej. Czy teraz, jeśli okazałoby się, że przed jej urodzeniem miałam wysoki wskaźnik, to może mi się opłacać wzięcie pod uwagę okresu z urlopem, ale wskaźnikiem 1,3...
Czy dobrze myślę? Zaraz przestudiuję porady emeryta, bo jednak ciągle nie mam pewności w tych wszystkich przepisach, ale będę Wam bardzo wdzięczna za uwagi i wskazówki.
Daniela 6 sierpnia 2013 19:35
Napisałam, że urlop wychowawczy był doliczany w wymiarze 0,7 wskaźnika średniej płacy krajowej do stażu pracy. Moje dzieci - też w dużym rozrzucie. Ale do podstawy wymiaru wybrałam okres 10-letni od 2001 do 2010 ( bo był dla mnie najkorzystniejszy) i w tym okresie z urlopów wychowawczych nie korzystałam, więc chyba mnie te przeliczenia nie dotyczą. Tak myślę.
IRENA 6 sierpnia 2013 20:04
A ja uważam,że skorzystasz , bo wychowawczy liczy się do stażu ogółem i okresy te zostaną przeniesione z tabeli gdzie jest liczone 0,7 do tabeli 1,3 pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Daniela 6 sierpnia 2013 20:37
Ireno, to by było super!!!
Ja mam sporo tych urlopów wychowawczych!!!
Czy te przeliczenia emerytur na nowych zasadach kapitałowych dotyczą również urodzonych do 31 grudnia 1948????
Nie mogę tego rozszyfrować.
Ulo05 może pomożesz?
Proponuję wstrzymac się z kapitałową do paźdźiernika, ponieważ walarozacja emerytury kapitałowej jest co kwartał (jak ktoś nie pobierał jej)
Anonimowy 6 sierpnia 2013 18:43
emerytury kapitałowej nie waloryzuje się co kwartał
skad te dziwaczne przepisy się tu biora na tym blogu?
jeśli ktoś to przeczyta i nieopatrznie zrozumie, albo co gorsza przekaże stad wiedzę dalej, to ... to tylko załamać ręce :(
co wpis to ciekawsze wieści z tej ustawy blogowej ;)
Baszka 6 sierpnia 2013 19:01
Miły Anonimie z 18:43!
Bardzo proszę o wskazanie błędów i podanie prawidłowych rozwiązań. Bo takie ogólnikowe stwierdzenie nic nie wnosi. Trudno mi uwierzyć, że WSZYSTKIE wpisy na blogu zawierające porady, wskazówki są błędne, niezgodne z prawem, albo dla nas niekorzystne. Tu piszą emeryci, a nie spece z ZUS, (którzy też mają problemy z interpretowaniem naszego "dopieszczonego" prawa), więc jeśli masz wątpliwości, czy zamieszczona wypowiedź jest zgodna z prawem, to napisz, w którym miejscu i podaj swoje, wg Twojej wiedzy, prawidłowe rozwiązanie. Będziemy wdzięczni. Pozdrawiam.
Anonimowy 6 sierpnia 2013 19:56
Wpis z 14;35 - podejrzewam ,że osoba miała na myśli osoby pracujące które mogą doliczać staż pracy
Ale powszechna dla rocznika 53 i tak wychodzi mniejsza niż wcześniejsza, odliczają to co już wypłacili i jeszcze z pewnością te zaległe od października 2011 jeżeli już wypłacili. Można dać naliczyć , zobaczyć ile wynosi , jeśli mniejsza wycofać wniosek. Może kiedyś coś się zmieni z naliczaniem osób z rocznika 53.
Anonimowy 6 sierpnia 2013 17:53
Zmiana ustawy o kapitale z 2011 r. jest dla wielu osób korzystna. Wg moich wyliczeń emerytura powszechna nie byłaby dla mnie korzystniejsza wyliczona z kapitału z 2001r. O wprowadzenie zmian do ustawy walczyła poseł Bańkowska , była prezes ZUS. Zmiana do ustawy o kapitale spowodowała, że moja emerytura jest korzystniejsza. Wg kapitału do września 2011 staż pracy wyliczany był w latach tj. od 6 m-cy wzwyż, poniżej sześć m-cy zaokrąglano w dół. Mój ogólny staż pracy na dzień 21.12.1998r wynosił 20 lat i 5 m-cy. Nowa ustawa przewiduje naliczenie stażu w miesiącach. Po złożeniu 31.12.2012 wniosku o emeryturę powszechną ZUS ponownie przeliczył mój kapitał. I te 5 m-cy "ukradzione" mi spowodowały zwiększenie emerytury. Ta zmiana do ustawy o kapitale jeszcze wprowadza inne zmiany. ZUS ma obowiazek ponownego przeliczenia kapitału przy składaniu wniosku o emeryture.
Krystyna2008 6 sierpnia 2013 20:28
Czy ktoś z Państwa miał dzisiaj kasację w SN?
Jeżeli tak to proszę o informacje jakie zakończenie i czy dotyczy osoby SPRZED czy PO.
Do Pani Ireny z godz. 20,04. Głupoty Pani pisze. Zmiana nie dotyczy przelicznika. Urlop wychowawczy jest liczony po 0,7, a nie po 1,3. Jest to okres nieskładkowy. Jeżeli do podstawy przy wyliczaniu wskaźnika do kapitału jest brany okres, w którym przebywało się na urlopie wychowawczym np. od 15 danego m-ca to kwota wypłaty za ten m-c
zostanie przeliczona na pełny m-c. I to są te zmiany.