Source: https://forumprawne.org/dyskusja-ogolna/18197-czy-policja-ma-prawo-zabrac-mi-telefon-w-sp-3.html
Timestamp: 2020-07-06 17:11:51
Legal References Found: art. 267
 art. 23
 art. 49
 art. 218

Art. 20
 art. 20
 art. 20
 art. 19

Art. 19

Document Content:
§ Czy policja ma prawo zabrać mi telefon w SP? - Strona 3 – Forum Prawne
Czy policja ma prawo zabrać mi telefon w SP? 3
Nie masz się czego bać. Policja może co najwyżej sprawdzić czy telefon nie jest kradziony na podstawie numeru seryjnego. Nie mogą natomiast przeglądać treści smsów ani sprawdzać jakie połączenia były wykonywane ponieważ są one objęte ...
Nie masz się czego bać. Policja może co najwyżej sprawdzić czy telefon nie jest kradziony na podstawie numeru seryjnego. Nie mogą natomiast przeglądać treści smsów ani sprawdzać jakie połączenia były wykonywane ponieważ są one objęte tajemnicą korespondencji. Policja kontrolę połączeń, smsów czy emaili może przeprowadzić tylko na podstawie postanowienia sądu lub prokuratora i tylko w przypadku określonych przestępstw. Jak ktoś będzie chciał sprawdzić co masz telefonie to go wyłącz i poproś o wezwanie rodziców.
Jeśli jakiś policjant przejrzy zawartość twojego telefonu w ramach kontroli osobistej to możesz składać zawaidomienie o popełnieniu przestępstwa z art 267 § 1 kk w zb. z art 231 kk w zw. z art 11 § 2
Słuszne uwagi. Wcześniej nie przyszło mi do głowy że tu przecież o tajemnicę korespondencji się ocieramy
Zobaczymy czy Markiz coś na ten temat z ustawy o Policji wyciągnie...
24-12-2007, 14:20
[cytat="MK82"]Nie masz się czego bać. Policja może co najwyżej sprawdzić czy telefon nie jest kradziony na podstawie numeru seryjnego. Nie mogą natomiast przeglądać treści smsów ani sprawdzać jakie połączenia były wykonywane ponieważ są one objęte tajemnicą korespondencji. Policja kontrolę połączeń, smsów czy emaili może przeprowadzić tylko na podstawie postanowienia sądu lub prokuratora i tylko w przypadku określonych przestępstw. Jak ktoś będzie chciał sprawdzić co masz telefonie to go wyłącz i poproś o wezwanie rodziców. [/cytat]
ehhhh.... ktoś coś słyszał.... tylko nie dosłyszał...
1) sprawdźcie sobie kogo dotyczy tajemnica korespondecji...
2) na czym miałoby polegać przełamanie szczególnych zabezpieczeń telefonu przez policjanta?
Mam wrażenie że MK82 uwagi o przestępstwie z art. 267 k.k. odnosił do sytuacji gdy Policja przegląda zawartość telefonu który użytkownik wyłączył.
a odpowiedz na 1 pytanie..?
Sugerujesz że tajemnica korespondencji nie wszystkich obowiązuje?
[cytat="E."]Kolejne dziecko, które nabroilo, a teraz placze, że mu nauczyciele/dyrekcja/dorośli robią "ziaziu". W kazdym bylejakim kodeksie savoir - vivre jest dzial poświęcony telefonom komórkowym. Telefon podczas zajęc powinien być wylączony. Koniec, kropka.[/cytat]
Nie pierwszy raz natrafiam na Pani post dotyczący młodych ludzi i nie trudno zauważyć wylewający się z Pani wypowiedzi cynizm. Z czego wynika ta flustracja? jakieś kompleksy? A jeśli już nawiązujemy do savoir - vivre to czy do dobrych manier kwalifikuje się dokładne przeczytanie wypowiedzi na którą się odpowiada?
[cytat="E."]Postanowilam nie zabierać więcej glosu w sprawach dotyczących tzw. mlodziezy. Groch o ścianę.[/cytat]
Myśle że młodzież jakoś to 'przeboleje'.
[cytat="MK82"]Policja kontrolę połączeń, smsów czy emaili może przeprowadzić tylko na podstawie postanowienia sądu lub prokuratora i tylko w przypadku określonych przestępstw. [/cytat]
--- kto wogóle mówi o konroli połączeń i pobraniu wykazu od operatora...? czyżby uczennica szkoły była operatorem telekomunikacyjnym?
Pozostaje pytanie jaka jest legalna droga postępowania policjanta gdy uczennica odmawia okazania zawartości telefonu podnosząc że w ten sposób policjant bez postanowienia Sądu zyskałby dostęp do wykazu jej połączeń zapisanego w jej telefonie.
Dla mnie sięganie do telefonu przez policjanta wbrew tak objawionej woli użytkownika telefonu pachnie obejściem prawa. Chyba że Markiz potrafi podać konkretne argumenty uprawniające policjanta do działania wbrew woli użytkownika telefonu w takiej sytuacji.
Policjanta jak każdego obowiązuje respektowanie wyrażonego w Konstytucji prawa obywatela to tajemnicy korespondencji. Naruszać tę tajemnicę może wyjątkowo i tylko w ramach ustawowych wyjątków.
ale tajemnica korespondencji podlega ochronie prawnej z art. 23 KC , a my mówimy o Ustawie o Policji...
na podobnej zasadzie podlega ochronie np. mir domowy a w szczegolnych warunkach policjant może ,a niekiedy nawet powinien ten mir naruszyć .... - skoro policjant powziął informację ,ze w w/w telefonie moga znajdować się treści stanowiace naruszenie prawa lub będace dowodem w sprawie jego obowiazkiem jest ta informację potwierdzić ,a jeśli w danym momencie byłoby to niemożliwe zabezpieczyć dany przedmiot (w tym wypadku telefon) i po sprawdzeniu albo uznać telefon za dowód w sprawie (wydając stosowne postanowienie),albo zwrócić właścicielowi jako przedmior nieistotny z punktu widzenia postepowania....
Ja pisałem o art. 49 Konstytucji a nie o k.c.
Gdyby tu chodziło tylko o k.c. to przepis o prawie uzyskiwania wykazu połączeń tylko za zgodą Sądu wcale nie byłby konieczny w k.p.k.
A obowiązek potwierdzenia niektórych informacji może czasami wiązać się z obowiązkiem zwrócienia się do Sądu o zgodę na dokonanie pewnych określonych czynności.
Sytuacja jest nieco podobna do aresztu tymczasowego który stosować można (z przyczyn Konstytucyjnych) tylko na podstawie decyzji Sądu. Mam nadzieję że nie uważasz że jeśli trzeba potwierdzić pewne istotne informacje to areszt tymczsowy może zastosować Policjant
Podobnie moim zdaniem Policjant nie ma prawa kontrolować wykazu połączeń obywatela bez zgody Sądu. Nie ważne jak bardzo byłoby to przydatne z przyczyn operacyjnych czy procesowych.
W sumie, mogę się przychylić do poglądu, że Policjant może zatrzymać telefon (przy czym będąc Policjantem sam poprosiłbym dla własnej wygody o wyłączenie go przed zatrzymaniem przez użytkownika aby nie narazić się na zarzut nielegalnej kontroli wykazu połączeń) ale przeglądać wykazu połączeń czy treści smsów bez zgody użytkownika lub bez zgody Sądu według mnie nie może. Tzn. mam wrażenie że robiąc to naraża się na odpowiedzialność za przekroczenie uprawnień. Byłoby to obejście art. 218 k.p.k. (chyba że wskażesz przepis np. ustawy o policji na to zezwalający)
Art. 20 UoP
2a. Policja może pobierać, uzyskiwać, gromadzić, przetwarzać i wykorzystywać w celu realizacji zadań ustawowych informacje, w tym dane osobowe, o osobach podejrzanych o popełnienie przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego, nieletnich dopuszczających się czynów zabronionych przez ustawę jako przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego, osobach o nieustalonej tożsamości lub usiłujących ukryć swoją tożsamość oraz o osobach poszukiwanych, także bez ich wiedzy i zgody.
c) dokumentach i przedmiotach, którymi się posługują,
1. Dane identyfikujące abonenta, zakończenia sieci lub urządzenia telekomunikacyjnego, między którymi wykonano połączenie, oraz dane dotyczące uzyskania lub próby uzyskania połączenia między określonymi urządzeniami telekomunikacyjnymi lub zakończeniami sieci, a także okoliczności i rodzaj wykonywanego połączenia, mogą być ujawnione Policji oraz przetwarzane przez Policję - wyłącznie w celu zapobiegania lub wykrywania przestępstw.
nie zmieściło mi się więc piszę dalej...
w każdej wiekszej jednostce jest osoba posiadajaca takie pisemne upoważnienie do żądania od operatorów takich informacji....
To zapewne nas przybliża do odpowiedzi na pytanie postawione w tym wątku.
Po pierwsze wychodzi chyba że nie każdy przypadkowo przybyły do szkoły Policjant może zagladać do telefonów na podstawie swego ustnego żądania (musiałby być to akurat ten w sposób szczególny uprawniony).
Na marginesie zasygnalizuję, że mam też wrażenie że temu uprawnionemu policjantowi dane o których mowa w art. 20c ustawy o Policji ma obowiązek udostępnić zgodnie z art. 20c ust. 4 tej ustawy podmiot wykonujący działalność telekomunikacyjną. Czy zatem można bronić poglądu że obywatel obowiązku takiego nie ma? (może grzecznie odmówić udostępnienia tych danych odsyłając Policję do operatora?)
Po drugie, przynajmniej na pierwszy rzut oka, nadal nie widze w tym co przytoczyłeś podstawy do czytania smsów lub oglądania mmsów obywatela (to jest zdecydowanie coś więcej niż uzyskiwanie danych identyfikujących abonenta, zakończenie sieci lub urządzenie telekomunikacyjne, między którymi wykonano połączenie, jak równiez coś więcej niż dane dotyczące uzyskania lub próby uzyskania połączenia między określonymi urządzeniami telekomunikacyjnymi lub zakończeniami sieci, czy okoliczności i rodzaj wykonywanego połączenia).
Tym bardziej, że jak czytam w art. 19 ust. 6 pkt 1 ustawy o Policji kontrolowanie treści korespondencji to już jest "kontrola operacyjna" której Policjant nie może prowadzić bez zarządzenia Sądu Okręgowego (poprzedzonego co najmniej zgodą prokuratora i de facto Komendatna Wojewódzkiego Policji)
Art. 19 UoP - caly przeczytaj --w tym pkt 6 ppk 1 - trochę zachodu z tym jest.... ale dla chcącego....