Source: https://zakladanie-spolek.com.pl/kategorie/spolka-komandytowa/
Timestamp: 2020-08-04 10:42:01
Legal References Found: art. 104
 art. 104
 art. 160
 art. 104
 art. 104
 art. 104
 art. 104
 art. 103
 art. 353
 art. 2
 art. 1
 art. 2
 art. 353
 art. 65
 art. 2
 Art. 2
 art. 353
 art. 9
 art. 61
 art. 65
 art. 9
 art. 65
 art. 353
 art. 353
 art. 61
 art. 102
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 1
 art. 10

Document Content:
spółka komandytowa Archives - Zakładanie spółek
Na jednym z blogów opisujących zagadnienia praktyczne związane z obsługą prawną spółek prawa handlowego został opublikowany komentarz do wydanego wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu III Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Sprawa dotyczyła naliczonych składek na ubezpieczenie społeczne, lecz w uzasadnieniu do wyroku sąd odniósł się mimochodem do tego, iż adresat decyzji organu rentowego został potocznie opisany jako „sp. z o.o. sp. kom.”.
Sąd wskazał, że podniesiony w apelacji zarzut wydania decyzji wobec nieistniejącego podmiotu (tj. podmiotu, wobec którego organ rentowy zastosował dwa skróty w nazwie) jest chybiony ponieważ organ rentowy może używać tych skrótów na opisanie spółki komandytowej, której komandytariuszem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Niemniej jednak Sąd przypomniał też, że zgodnie z art. 104 § 3 zd. 1 k.s.h., jeżeli komplementariuszem jest osoba prawna, firma spółki komandytowej powinna zawierać pełne brzmienie firmy (nazwy) tej osoby prawnej z dodatkowym oznaczeniem „spółka komandytowa” (i niewątpliwie taka firma spółki komandytowej powinna być wskazana w umowie spółki komandytowej oraz w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego).
Literatura prawnicza jasno wskazuje, że wymagane jest podanie pełnej firmy komplementariusza będącego osobą prawną i za tym przemawia wiele argumentów.
Po pierwsze, wykładnia gramatyczna przepisu art. 104 § 3 zd. 1 k.s.h.: „Jeżeli komplementariuszem jest osoba prawna, firma spółki […] powinna zawierać firmę (nazwę) tej osoby prawnej […]”. Firmą (nazwą) spółki z o.o., jest zgodnie z art. 160 § 1 k.s.h.: Firma spółki może być obrana dowolnie; powinna jednak zawierać dodatkowe oznaczenie „spółka z ograniczoną odpowiedzialnością”.. Przepis art. 104 § 3 zd. 1 k.s.h. nie wskazuje, że można używać w nazwie firmy komandytowej skrótu. Nie chodzi zatem o dopuszczalność zamieszczenia w firmie spółki pełnej nazwy (firmy) komplementariusza będącego osobą prawną, lecz o wyraźny nakaz ustawodawcy.
Podobnie jest, gdy analizujemy ten przepis wg wykładni systemowej. Gdyby nie trzeba było podawać pełnej firmy (nazwy) osoby prawnej będącej komplementariuszem to art. 104 § 3 zd. 1 k.s.h. byłby zbędny. Jednakże ten przepis istnieje i jest lex specialis w stosunku do przepisu zawartego w art. 104 § 1 k.s.h., który jest lex generalis.
Dodatkowo, analizując ten przepis zgodnie z wykładnią funkcjonalną dochodzimy do takich samych wniosków. Przy spółkach osobowych zasadą jest, że wspólnik odpowiada całym swoim majątkiem. Jeśli jednak tym wspólnikiem jest osoba prawna (sp. z o.o.) to firma spółki komandytowej musi jednoznacznie informować o tym, że komplementariuszem jest osoba prawna, która ponosi nieograniczoną odpowiedzialność za zobowiązania spółki, ale jedynie w ramach swego, wyodrębnionego majątku. Tak też uzasadniano wprowadzenie tego przepisu do kodeksu spółek handlowych.
Czy można stosować w obrocie gospodarczym w firmie (nazwie) spółki komandytowej jednocześnie dwa skróty: „sp. z o.o. sp. kom.”?
Na pewno we wszystkich pismach, fakturach, umowach i innych oficjalnych dokumentach spółka komandytowa musi posługiwać się pełną nazwą swego komplementariusza w nazwie (firmie), w szczególności jeśli komplementariuszem jest osoba prawna (tj. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółka akcyjna). Powyższe oznacza, że w przypadku spółki komandytowej jedyną prawidłową firmą jest, przykładowo: Kogutek spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa bądź Kogutek spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k. i taka forma musi być wskazywana w umowach, fakturach i innych oficjalnych dokumentach. Nie można też tego zmienić w umowie spółki, gdyż naruszałoby to przepis zawarty w art. 104 § 3 zd. 1 k.s.h. Natomiast w rozmowach nieoficjalnych oczywiście nie będzie to wielkim błędem stosowanie „Kogutek sp. z o.o. sp. kom.”, z powyższym zastrzeżeniem co do oficjalnego obiegu dokumentów.
/">Marcin HołówkaOpublikowano 23 kwietnia 2019 4 czerwca 2019 Kategorie inne zagadnienia dotyczące spółki z o.o., spółka komandytowa, umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnościąTagi spółka komandytowaDodaj komentarz do Sp. z o.o. sp. kom. – czy taka nazwa jest poprawna?
Przepisy kodeksu spółek handlowych, w dziale III poświęconym spółce komandytowej, nie regulują wprost kwestii dotyczącej wystąpienia wspólnika ze spółki. Tym samym zastosowanie znajduje zawarte w art. 103 par. 1 k.s.h. odesłanie, w myśl którego w sprawach nieuregulowanych w niniejszym dziale do spółki komandytowej stosuje się odpowiednio przepisy o spółce jawnej, chyba że ustawa stanowi inaczej.
Na gruncie spółki jawnej występują niejednolite poglądy odnoszące się do możliwości wystąpienia wspólnika ze spółki za porozumieniem stron. Problematyka odnosi się w tym zakresie głównie do tego, czy możliwe jest wystąpienie wspólnika ze spółki w oparciu o przepis art. 353(1) k.c., który statuuje zasadę swobody umów i wyznacza granice tej swobody. Zgodnie z tym przepisem strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Określenie wspólnika stanowi obligatoryjny element umowy spółki komandytowej (art. 105 pkt 4 k.s.h.), a tym samym ewentualne porozumienie o wystąpieniu wspólnika, wymagałoby zmiany tej umowy. Zgodnie zaś z art. 2 k.s.h. w sprawach określonych w art. 1 par. 1 (tworzenie, organizację, funkcjonowanie, rozwiązywanie, łączenie, podział i przekształcanie spółek handlowych) w zakresie nieuregulowanym w ustawie stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. Jeżeli wymaga tego właściwość (natura) stosunku prawnego spółki handlowej, przepisy Kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio. Podstawowym pytaniem na jakie należy odpowiedzieć jest więc, czy do zmian składu osobowego spółki komandytowej może mieć dojść w oparciu o przepis art. 2 k.s.h. w zw. z art. 353(1) Kodeksu Cywilnego.
W wyroku z dnia 17 czerwca 2016 r. (sygn. XIII Ga 1120/15) Sąd Okręgowy wskazał, iż sposób wystąpienia wspólnika ze spółki jawnej został uregulowany w przepisach Kodeksu spółek handlowych w sposób wyczerpujący, zatem nie ma podstaw do kreowania innych, pozakodeksowych stanów faktycznych, w których możliwe byłoby wystąpienie wspólnika ze spółki jawnej. Analizując przepisy Kodeksu spółek handlowych należy dojść do wniosku, że zmiana składu osobowego wspólników jest możliwa jedynie w następujących sytuacjach:
przystąpienia nowego wspólnika (art. 32 k.s.h.),
W cytowanym powyżej wyroku Sąd wyszedł z założenia, że niedopuszczalność zmiany składu osobowego spółki jawnej na mocy „porozumienia stron” wiązać należy po pierwsze z wyraźnym określeniem w kodeksie przypadków, w których dopuszczalne są osobowe zmiany w spółce, po drugie z treścią przepisu art. 65 k.s.h., który reguluje zasady wypłaty udziału na rzecz występującego wspólnika. Przepis ten w par. 2 odnosi się bowiem do konkretnych sposobów wystąpienia wspólnika ze spółki wskazując, że jako dzień bilansowy (na podstawie, którego określa się udziały kapitałowe występującego wspólnika) przyjąć należy: 1) w przypadku wypowiedzenia – ostatni dzień roku obrotowego, w którym upłynął termin wypowiedzenia; 2) w przypadku śmierci wspólnika lub ogłoszenia upadłości – dzień śmierci albo dzień ogłoszenia upadłości; 3) w przypadku wyłączenia wspólnika na mocy prawomocnego orzeczenia sądu – dzień wniesienia pozwu. W ocenie sądu przesądza to o istnieniu tzw. regulacji negatywnej, a więc o sytuacji, w której brak regulacji był przez ustawodawcę zamierzony, co wyłącza zastosowanie art. 2 k.s.h. mającego charakter „łącznika” z przepisami kodeksy cywilnego. Art. 2 k.s.h. dotyczy bowiem jedynie przypadków, w których dana kwestia nie została uregulowana w kodeksie spółek handlowych.
Pomimo odmiennego zapatrywania sądu w wyżej cytowanym wyroku, należy również wskazać na argumenty przemawiające za możliwością wystąpienia wspólnika ze spółki komandytowej na mocy porozumienia stron. Po pierwsze, przepisy Kodeksu spółek handlowych nie zawierają zakazu wystąpienia wspólnika ze spółki jawnej za porozumieniem stron i ze skutkiem natychmiastowym. Po drugie, Kodeks spółek handlowych zawiera regulacje dotyczące innych (nieuregulowanych w kodeksie cywilnym) sposobów wystąpienia wspólnika ze spółki osobowej. Przepis art. 353(1) kodeksu cywilnego nie może być w tym zakresie uznany za normę o charakterze konkurencyjnym, a co najwyżej o charakterze uzupełniającym względem regulacji k.s.h., w szczególności względem art. 9 k.s.h. z którego wynika, że zmiana postanowień umowy spółki, w braku odmiennych zapisów w umowie, wymaga zgody wszystkich wspólników. Ustawodawca dopuszcza więc zmianę umowy spółki w zakresie, w jakim nie pozostaje to w sprzeczności z ustawą, zasadami współżycia społecznego i naturą stosunku (art. 353(1) k.c.).
Nie sposób zgodzić się z zapatrywaniem sądu, że normy art. 61 k.s.h. i art. 65 k.s.h. (z uwagi na ich bezwzględnie wiążący charakter) wyłączają możliwość zmiany umowy – w zakresie dotyczącym składu osobowego – na mocy porozumienia stron. Skoro bowiem ustawa (k.s.h.) milczy w zakresie „porozumienia stron” i nie wprowadza wyraźnego wyłączenia w tym zakresie, to na mocy art. 9 k.s.h. uznać należy, że w tym zakresie mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego (art. 2 k.s.h.). Dostrzec bowiem należy, że przepis art. 65 par. 2 k.s.h., który stanowił fundament dla stanowiska wyrażonego w cytowanym powyżej wyroku, odnosi się do przypadków, co do których brak regulacji rodzić mógłby wątpliwości odnośnie dnia bilansowego, w oparciu o który należy ustalić wartość udziału kapitałowego występującego wspólnika (wypowiedzenie, śmierć, upadłość, wyłączenie na mocy prawomocnego orzeczenia sądu). Przepis ten służy ochronie wspólnika wypowiadającego umowę spółki, jego następców prawnych w przypadku śmierci, oraz wskazówkę interpretacyjną dla spółki w sytuacji gdy do wyłączenia wspólnika dochodzi na podstawie orzeczenia sadu ogłoszenia upadłości lub wyłączenia wspólnika przez sąd. Dotyczy on zasadniczo sytuacji, w których występujący wspólnik pozbawiony jest możliwości wpływania na sposób ustalenia jego udziału kapitałowego w spółce, co nie ma miejsca w przypadku zmiany składu osobowego za porozumieniem stron. Przepis ten pomija nie tylko wystąpienie ze spółki na mocy „porozumienia stron”, ale również (co oczywiste) wprost dopuszczalne przez k.s.h. przeniesienie ogółu praw i obowiązków wspólnika w spółce na inną osobę (art. 10 k.s.h.). W przypadku zbycia praw i obowiązków wspólnika na inną osobę, to w gestii stron transakcji leży określenia wartości zbywczej tych praw i obowiązków. Z podobnego założenia należy wyjść w przypadku wystąpienia wspólnika za porozumieniem stron, tzn. należy uznać, że kwestia ta (określenie wartości udziału kapitałowego wspólnika w spółce jawnej) pozostawiona została swobodnej woli wspólników zawierających porozumienie. Na zasadzie analogii wydaje się jednak, że w braku odrębnych uzgodnień, dniem bilansowym będzie dzień określony w porozumieniu, jako dzień wystąpienia wspólnika ze spółki (art. 65 § 2 pkt 1 k.s.h.).
Wreszcie wskazać należy, że również względy przewidziane w art. 353(1) k.c. nie stoją w przeszkodzie w dokonaniu zmian w składzie osobowym spółki w oparciu o zgodne oświadczenia wszystkich wspólników. Czynność taka jest nie tylko zgodna (niesprzeczna) z ustawą, ale przede wszystkim nie jest sprzeczna z naturą stosunku prawnego umowy spółki. W literaturze wskazuje się takie cechy składające się na naturę stosunku, jak to, że stosunek ten nie może unicestwiać ani nadmiernie ograniczać wolności strony, powinien dać stronom pewność co do przysługujących im praw i ciążących na nich obowiązków […], musi go cechować minimum racjonalności i użyteczności oraz musi on mieć względny charakter. (tak P. Machnikowski [w:] Kodeks Cywilny Komentarz, red. prof. dr hab. Edward Gniewek, prof., dr. Hab. P. Machnikowski, Legalis, art. 353(1) k.c.). Mając na względzie zasadniczy cel regulacji z art. 61 k.s.h. określającego zasady wypowiadania umowy spółki komandytowej (tj. gwarancja trwałości spółki) nie można uznać, iż wskutek zgodnego porozumienia wszystkich stron, interes któregokolwiek ze wspólników byłby w jakikolwiek sposób zagrożony. Skoro wspólnikom spółek osobowych przyznane zostały uprawnienia do rozwiązania umowy spółki na mocy jednomyślnej uchwały wspólników (art. 58 k.s.h.), to tym bardziej uznać należy, że prawo wspólników obejmuje możliwość decydowania w tej formie o składzie osobowym spółki.
Choć nie sposób wskazać, jakie w danym przypadku będzie zapatrywanie sądu rejestrowego rozpoznającego konkretną sprawę, to nie można w sposób definitywny wyłączyć możliwości skutecznego dokonania zmian składu osobowego spółki na mocy porozumienia stron. Wydaje się jednak, że porozumienie takie powinno określać sposób rozliczenia z występującym wspólnikiem oraz wartość jego kapitału udziałowego, ewentualnie wskazywać na metodę ich określenia. Porozumienie takie winno być podjęte jednomyślną uchwałą wspólników i mieć formę aktu notarialnego. Jednocześnie wskazać należy, że w każdym przypadku niedopuszczalna będzie takie porozumienie o wystąpieniu wspólnika ze spółki, wskutek którego naruszone zostaną podmiotowe wymagania z art. 102 k.s.h. W spółce zawsze powinien zostać co najmniej jeden wspólnik, który będzie odpowiadał bez ograniczeń (komplementariusz) oraz co najmniej jeden wspólnik, którego odpowiedzialność jest ograniczona (komandytariusz).
Opracował: aplikant adwokacki Patrick Wilhelmsen
Foto dzięki uprzejmości: photostock
/">Marcin HołówkaOpublikowano 31 października 2017 18 lutego 2019 Kategorie spółka komandytowaTagi wystąpienie wspólnika ze spółki komandytowejDodaj komentarz do Czy jest prawnie możliwe wystąpienie wspólnika ze spółki komandytowej za porozumieniem stron?
Czy wspólnik spółki komandytowej nie może dokonać zbycia ogółu praw i obowiązków na rzecz kilku podmiotów?
Jeden ze wspólników spółki komandytowej złożył zlecenie przygotowania umowy zbycia ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowej. Nabywcami miało być kilka osób – mieli nabyć prawa i obowiązki zbywcy na zasadzie współwłasności w częściach ułamkowych.
Wniosek o rejestrację zmiany wspólników spółki komandytowej zgłoszono do Krajowego Rejestru Sądowego, jednakże rozpoznający sprawę referendarz sądowy odmówił dokonania wpisu.
W uzasadnieniu odmowy wpisu referendarz sądowy powołał się na sprzeczność zgłoszonych zmian z art. 10 kodeksu spółek handlowych. W ocenie referendarza sądowego przeniesienie dokonane na podstawie umowy zbycia ogółu praw i obowiązków jest niedopuszczalne ze względu na art. 10 k.s.h., który nie zezwala na przeniesienie części, a jedynie na przeniesienie ogółu praw i obowiązków. W uzasadnieniu postanowienia wskazano również – powołując się na stanowisko A. Kidyby – iż ogół praw i obowiązków wspólnika handlowej spółki osobowej może być natomiast nierozłącznie (niepodzielnie) przedmiotem wspólnego nabycia przez kilka podmiotów prawa. Warunkiem jednak skuteczności takiego nabycia jest pozostawanie nabywców w łącznej wspólności majątkowej (wspólnicy spółki cywilnej, spadkobiercy lub małżonkowie). W następstwie powyższego w ocenie referendarza sądowego możliwe jest przeniesienie ogółu praw i obowiązków na kilka osób jednocześnie, aczkolwiek musi to wynikać z przepisów dotyczących powstania stosunku współwłasności, zaś w tej sprawie żaden z wyżej wymienionych stosunków współwłasności nie zachodzi. W ocenie referendarza sądowego nie jest możliwe natomiast podzielenie ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowej w równych częściach na dotychczasowych wspólników spółki. Wobec tego zdaniem referendarza sądowego przeniesienie ogółu praw i obowiązków w spółce dokonane zostało niezgodnie z art. 10 k.s.h. a tym samym zmiana umowy spółki komandytowej jest nieważna i nie może zostać ujawniona w Krajowym Rejestrze Sądowym.
Z tak zaprezentowanym stanowiskiem referendarza sądowego nie sposób się jednak zgodzić.
Przede wszystkim należy wskazać, iż art. 10 § 1 k.s.h. dopuszcza możliwość zbycia przez wspólnika handlowych spółek osobowych ogółu praw i obowiązków tylko wówczas, gdy umowa spółki tak stanowi. Ponadto w myśl art. 10 § 2 k.s.h. przeniesienie takie jest dopuszczalne tylko po uzyskaniu pisemnej zgody pozostałych wspólników.
Wszystkie przewidziane w art. 10 k.s.h. przesłanki warunkujące możliwość przeniesienia ogółu praw i obowiązków w spółce w niniejszej sprawie zostały spełnione. W umowie spółki przewidziana została bowiem możliwość zbycia przez wspólników ogółu praw i obowiązków, a pozostali wspólnicy spółki wyrazili zgodę na zbycie przez komandytariusza przysługujących jemu praw i obowiązków w spółce, zaś przedmiotem umowy zbycia był ogół praw i obowiązków przysługujących zbywającemu wspólnikowi.
W uzasadnieniu postanowienia o odmowie wpisu wskazano, iż co prawda ogół praw i obowiązków w spółce może być zbyty na rzecz kilku osób, ale tylko wówczas, gdy osoby te pozostają w łącznej wspólności majątkowej. Z tak zaprezentowanym stanowiskiem nie sposób się jednak zgodzić. Podążając bowiem za stanowiskiem A. Kidyby, komentarz do art. 10 k.s.h. Komentarz aktualizowany do art. 1-300 Kodeksu spółek handlowych LEX/el. 2017 należy wskazać, iż: „Ogół praw i obowiązków wspólnika handlowej spółki osobowej ( art. 10 § 1 k.s.h.) może być nierozłącznie (niepodzielnie) przedmiotem wspólnego nabycia przez kilka podmiotów prawa (osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, którym ustawa przyznaje zdolność prawną) zarówno wspólników, jak i osoby trzecie. …Ogół praw i obowiązków wspólnika może być także przedmiotem nabycia na wspólność w częściach ułamkowych, co jest następstwem w szczególności spadkobrania (dziedziczenia), sprzedaży lub darowizny (szerzej zob. A. Kidyba, Atypowe…, op. cit., Kraków 2001, s. 199 i n.). Wspólni nabywcy uzyskują status wspólnika łącznego (zbiorowego), a stosunek członkostwa nawiązuje się w takim przypadku między spółką osobową oraz podmiotami nabywającymi wspólnie (a nie każdym z osobna)”. W świetle powyższego, wbrew stanowisku referendarza sądowego, dopuszczalne jest więc zbycie ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowej na rzecz kilku osób, które nie pozostają w łącznej wspólności majątkowej a jedynie na podstawie nabycia na współwłasność w częściach ułamkowych. W następstwie takiego nabycia wspólnicy stają się wspólnikami łącznymi w stosunku do nabytego ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowej.
Nie wyklucza to jednak dalszych zmian w strukturach spółki. Wspólnicy łączni bowiem wraz z pozostałymi wspólnikami spółki mogą dokonać zmian w umowie spółki dostosowując treść tej umowy do ustalonych przez wszystkich wspólników i za zgodą tych wspólników zasad.
Za nietrafione należy uznać powołanie się przez referendarza sądowego na postanowienie Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 13 maja 2009 roku w sprawie o sygn. VIII Ga 23/09, albowiem postanowienie to dotyczy możliwości zbycia części udziału w spółce osobowej podczas gdy bezspornym jest, iż w niniejszej sprawie przedmiotem zbycia był ogół praw i obowiązków w spółce. Nie mniej jednak w wyroku tym sąd również potwierdził stanowisko, iż jest możliwe wspólne nabycie ogółu praw i obowiązków na wspólność w częściach ułamkowych, w następstwie, którego wspólnicy uzyskują status wspólnika łącznego.
Wobec powyższego należy uznać, iż referendarz sądowy powołując się na stanowisko A. Kidyby oraz Sądu Okręgowego w Bydgoszczy doszedł do błędnej konkluzji jakoby przeniesienie ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowej było możliwe tylko w przypadku istnienia współwłasności łącznej nabywców potwierdzonej przepisem prawa. Wprost z tych pozycji wynika bowiem, iż jest możliwe także nabycie ogółu praw i obowiązków na zasadzie wspólności w częściach ułamkowych.
Foto dzięki uprzejmości: Sira Anamwong / freediigitalphotos.net
/">Marcin HołówkaOpublikowano 12 maja 2017 Kategorie spółka komandytowaTagi wspólnik spółki komandytowejDodaj komentarz do Czy wspólnik spółki komandytowej nie może dokonać zbycia ogółu praw i obowiązków na rzecz kilku podmiotów?