Source: http://aferyprawa.eu/Sady/Opole-SSR-Marzena-Drozdowska-nie-potrafi-rozpoznac-sprawy-o-pomowienie-z-art-212kk
Timestamp: 2020-07-03 23:52:50
Legal References Found: art.212
 art.212
 art. 212
 art. 42
 art. 5
 art. 5
 art. 31
 art. 42
 art. 5
 art. 31

Document Content:
Aferyprawa - Opole SSR Marzena Drozdowska nie potrafi rozpoznać sprawy o pomówienie z art.212kk.
Aferyprawa.com Sądy Opole SSR Marzena Drozdowska nie potrafi rozpoznać sprawy o pomówienie z art.212kk.
Pforzheim, dn. 11 stycznia 2013
75177 Pforzheim Niemcy
Oskarżyciel prywatny: Rafał G.
Oskarżony: Andrzej S. – oskarżony o czyn z art. 212 §2 k.k.
10 września 2012 roku otrzymałem wezwanie do stawienia się 8 października 2012 w sądzie w Opolu na posiedzenie w charakterze oskarżonego - w sprawie oskarżonego Andrzeja S. - czyli mojej (załącznik: "wezwanie do sądu").
W sierpniu 2012 roku otrzymałem z Sądu Rejonowego w Opolu zawiadomienie, że 30 sierpnia “odbędzie się posiedzenie w przedmiocie właściwości sądu (…) w sprawie oskarżonego Andrzeja S.” - czyli w mojej sprawie. W zawiadomieniu nie było żadnych szczegółów, o co, przez kogo i z jakiego paragrafu jestem oskarżony (załącznik: "zawiadomienie"). Nie otrzymałem też aktu oskarżenia.
- wniosek o wyłączenie sędziów (załącznik: "wniosek o wyłączenie sędziów"),
- wniosek o dostarczenie mi aktu oskarżenia (załącznik: "wniosek o dostarczenie aktu oskarżenia").
Nadmieniam w tym miejscu, że do dnia posiedzenia sądu nadal nie otrzymałem z sądu aktu oskarżenia - pomimo iż w zażaleniu z 14 września 2012 poinformowałem Sąd Rejonowy o tym fakcie (załącznik: "zażalenie").
W posiedzeniu sądu 8 października 2012 nie uczestniczyłem. Nie uczestniczyli też - nie stawili się bez usprawiedliwienia - oskarżyciel prywatny i jego przedstawiciel prawny (załącznik: "protokół z 8 października").
Pomimo wniosku o wyłączenie sędziego prowadzącego sprawę SSR Marzena Drozdowska podjęła decyzję procesową orzekając postanowienie o przekazaniu sprawy do rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Kluczborku (załącznik: "postanowienie" 1, 2 i 3).
Było to rażące naruszenie prawa - naruszało artykuł 42. § 3 k.p.k.
Dodatkowo postanowienie o przekazaniu sprawy do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Kluczboku podjęła SSR Marzena Drozdowska pod wpływem rozmowy telefonicznej przeprowadzonej w dniu posiedzenia sądu, 8 października (prawdopodobnie podczas przerwy w posiedzeniu) z przedstawicielem prawnym oskarżyciela prywatnego (załącznik: "zapisek urzędowy z potwierdzeniem").
Stanowiło to naruszenie praktyki sądowej - Sąd jest przecież zobowiązany do bezstronności i do wysłuchania racji obu stron procesowych (Audi alteram partem). Dlaczego Sąd nie zatelefonował i do mnie pytając o moje racje?
Na orzeczone postanowienie złożyłem zażalenie (załączniki: "zażalenie na postanowienie sądu" 1,2 i 3).
W zażaleniu zarzuciłem postanowieniu Sądu Rejonowego w pierwszej kolejności naruszenie przepisu art. 42. § 3 k.p.k. - wobec złożonego w sądzie wniosku o wyłączenie sędziego prowadzącego sprawę SSR Marzena Drozdowska nie miała prawa podejmowania postanowień procesowych.
Czyn zarzucany mi aktem oskarżenia "popełniłem" w Niemczech, w Pforzheimie i z tego powodu nie podlega on pod polską jurysdykcję. Stanowi o tym art. 5. k.k.
Dnia 8 stycznia 2013 otrzymałem postanowienie Sądu Okręgowego w Opolu w VII Wydziale Karno-Odwoławczym pod przewodnictwem SSO Artura Grabowskiego (załącznik: "postanowienie 20 grudnia 2012" 1 i 2).
- Sąd Okręgowy stwierdził ponadto, że "Brak jest podstaw do uwzględnienia zażalenia złożonego przez oskarżonego Andrzeja S.". Tym samym Sąd Okręgowy uznaje, iż artykuł 5. k.k.
a na które powołałem się w zażaleniu, są dla Sądu Okręgowego nieistotne i że może je ignorować. Nie podając przy tym, na podstawie jakich przepisów i paragrafów uznał art. 5. k.k. i art. 31. § 1. k.p.k. za bezpodstawne w toczącym się procesie. Większą natomiast wagę Sąd Okręgowy przywiązuje do informacji uzyskanej telefonicznie w dniu posiedzenia sądu - 8 października 2012 - prawdopodobnie podczas zarządzonej przez SSR Marzenę Drozdowską przerwy w posiedzeniu sądu (załącznik - "zapisek urzędowy").
"Logika" Sądu Okręgowego prowadzi przy tym do stwierdzenia, że gdyby Rafał Gleich internetowe treści o które jestem oskarżany przeczytał np. w Pekinie, Sąd Okręgowy uznałby sąd w Pekinie, w Chinach za sąd właściwy.
Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem z Sądu Rejonowego odpowiedzi na doręczone sądowi sprostowanie do protokołu posiedzenia z dnia 8 października 2012 (załącznik: "sprostowanie").
Protokół z dnia 8 października (załącznik: "protokół z 8 października") nie odpowiada rzeczywistemu przebiegowi posiedzenia sądu. SSR Marzena Drozdowska podczas posiedzenia sądu nie odczytała ani "notatki służbowej", ani "wniosku o wyłączenie sędziów".
Wiem to z relacji widzów obserwujących posiedzenie sądu. http://www.ospn.opole.pl/?p= art&id=669
Niemniej SSR Marzena Drozdowska wiedziała o złożonym przed posiedzeniem sądu wniosku o wyłączenie sędziów - wobec czego wiedziała też, że w związku z tym faktem nie ma prawa podejmowania decyzji procesowych i wydawania postanowień. A jednak świadomie to uczyniła.
Dowód: SSR Marzena Drozdowska podpisując protokół posiedzenia z 8 października przyznała, że znała w trakcie posiedzenia treść wniosku o wyłączenie sędziów - a mimo to podjęła decyzję procesową i wydała postanowienie.
Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem też z Sądu Rejonowego w Opolu załączników do uzasadnienia aktu oskarżenia - choć pisemnie o to się upominałem (załącznik: "zażalenie na postanowienie sądu 3").
- Postanowienie Sądu Okręgowego z 20 grudnia 2012 akceptuje i utrzymuje w mocy postanowienie SSR Marzeny Drozdowskiej, mimo iż podjęła je ona naruszając art. 42. § 3 k.p.k.
- Postanowienie Sądu Okręgowego lekceważy i narusza art. 5. k.k. i art. 31. § 1. k.p.k.
- utrudnianie mi prawa do obrony (zwlekanie z dostarczeniem mi aktu oskarżenia, niedostarczenie mi do dzisiaj załączników aktu oskarżenia),
- wydanie postanowienia pomimo wniosku o wyłączenie sędziego mającego prowadzić posiedzenie,
- nieodroczenie posiedzenia ze względu na niedostarczenie mi do dnia posiedzenia aktu oskarżenia,
- stronniczość - sąd telefonicznie kontaktuje się w dniu posiedzenia jedynie ze stroną oskarżyciela, czym narusza zasadę Audi alteram partem.
- nieodpowiadanie na moje skargi, zażalenia i sprostowania,
- sporządzanie protokołów posiedzeń sądu niezgodnych z rzeczywistam przebiegiem tychże posiedzeń.
Uważam, że wszystko jest OK w tej sprawie. Sędzia stwierdzając niewłaściwość i przekazując sprawę mogła to zrobić i powinna. nie orzekała co do meritum, a nadanie sprawie właściwego biegu przez skierowanie jej do właściwego sądu to czynność niecierpiąca zwłoki - w takiej sędzia nie może się wyłączyć i musi orzekać. Gdyby tego nie zrobiła naraziłaby się na zarzut przewlekania procesu. Też wam wsiowe filozofy byłoby pewnie źle. Nie znacie przepisów procedury karnej - co najwyżej jakieś pojedyńcze zdania z K.p.k. i uważacie sie za wielkich mentorów i bierzecie się za ocenę tego o czym pojęcia nie macie. Są w procesach karnych przewlekłości i bardzo błędne orzeczenia, ale tu jest OK - uwierzcie mi na slowo. Znam się na tym.
15-01-2013 / 16:28
Nie widzę problemu - przebadać psychiatrycznie Drozdowską czy nadaje się do wykonywania tak odpowiedzialnego zawodu i wszystkich urażonych dupków - czyli paranoików :-) Powodzenia
15-01-2013 / 15:02
A nie można tego wywodu dać jakiemuś lotnemu adwokatowi/prawnikowi i on sporządzi w punktach wszystkie błędy popełnione przez sędzię? Takie pismo skierować do min. Gowina i zażądać ustosunkowania się i odszkodowania za zawracanie głowy?
15-01-2013 / 04:54
Gdyby oni cokolwiek rozpoznawali. To już nie wymaga komentarza. To nie sądy i nie sędziowie. To nie prokuratorzy. To nie rząd i nie ojczyzna. Tyle w temacie
14-01-2013 / 23:51
na 212 Wszystkich Was niePO prawnych zapuszkujemy a majątek POd młotek ;-)