Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/150515000004503_IX_Ca_001107_2015_Uz_2016-06-16_002
Timestamp: 2020-04-09 16:01:29
Legal References Found: de lege lata
 art. 39
 art. 98
 art. 233
 art. 380
 art. 162
 art. 39
 art. 29
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 328
 art. 328
 art. 328
 art. 227
 art. 39
 art. 39
 art. 39
 art. 29
 art. 6
 art. 189
 art. 29
 art. 328
 art. 368
 art. 385
 art. 98
 art. 108

Document Content:
Treść orzeczenia IX Ca 1107/15 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
IX Ca 1107/15 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Olsztynie z 2016-06-16
Sygn. akt IX Ca 1107/15
SO Piotr Mądry
po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2016 r. w Olsztynie
przeciwko Agencji Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy w O.
21 maja 2015 r., sygn. akt I C 2433/14,
II. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 1.200 zł (jeden tysiąc dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania za instancję odwoławczą.
Dorota Ciejek Bożena Charukiewicz Piotr Mądry
Powód P. P. wniósł pozew przeciwko Agencji Nieruchomości Rolnych Oddziałowi Terenowemu w O. o ustalenie istnienia umowy dzierżawy, której przedmiotem jest nieruchomość rolna niezabudowana, położona na terenie gminy L., oznaczona w ewidencji gruntów w obrębie W. jako działka nr (...), o łącznej powierzchni 35,34 ha. Domagał się także ustalenia, że przysługuje mu prawo pierwokupu wskazanej wyżej nieruchomości po cenie wynikającej z ustawy z dnia 19 października 1991 r., o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa.
Uzasadniając swoje stanowisko wskazał, iż w dniu 29 marca 2004 r zawarł z pozwanym umowę dzierżawy przedmiotowej działki na okres 10 lat. Po tym okresie umowa podlegała przedłużeniu, jeżeli jedna ze stron wystąpiła o to najpóźniej na trzy miesiące przed upływem 10 – letniego terminu, a strony uzgodnią jej istotne postanowienia. Powód zwrócił się pismem z dnia 19 lipca 2013 r. o przedłużenie umowy na dalszy okres, a także wyraził zamiar wykupu działki na zasadzie pierwszeństwa. Pismami z dnia 12 maja 2014 r. i 2 września 2014 r. P. P. ponownie zwrócił się o przedłużenie umowy dzierżawy. W jego ocenie pozwany uznał przedłużenie umowy, w związku z czym wystosował do powoda wezwanie do uiszczenia czynszu dzierżawnego za dalszy okres.
Pozwana Agencja Nieruchomości Rolnych w W. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kosztów procesu.
Pozwana wskazała, iż powód oddał część nieruchomości do używania innym osobom. Powód został także powiadomiony przez pracownika pozwanego o nieprzedłużaniu umowy dzierżawy w dniu 13 sierpnia 2013 r., jak również pismem z dnia 16 sierpnia 2013 r. Zdaniem pozwanej nie doszło zatem do przedłużenia umowy dzierżawy. Również wezwania do zapłaty czynszu dzierżawnego dotyczyły okresu trwania umowy dzierżawy, a nie po jej rzekomym przedłużeniu przez powoda.
Wyrokiem z dnia 21 maja 2015 roku o sygn. akt I C 2433/14 Sąd Rejonowy w Olsztynie oddalił powództwo oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2400 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sąd Rejonowy ustalił, że strony zawarły w dniu 29 marca 2004 r. umowę dzierżawy, której przedmiotem była nieruchomość rolna niezabudowana, położona na terenie Gminy L., oznaczona w ewidencji gruntów w obrębie W. jako działka nr (...) o łącznej powierzchni 35,34 ha. Umowa została zawarta na okres 10 lat od dnia wydania przedmiotu dzierżawy powodowi. Strony uzgodniły możliwość jej przedłużenia w sytuacji, kiedy którakolwiek ze stron, najpóźniej na trzy miesiące przed upływem terminu, na jaki zawarto umowę, wystąpi z wnioskiem o przedłużenie umowy i strony uzgodnią istotne jej postanowienia – umowę przedłużało się wówczas na dalsze lata.
W toku trwania umowy po stronie powoda występowały liczne zaległości z uiszczaniem czynszu dzierżawy. Powód był informowany przez pozwaną, iż w przypadku utrzymujących się zaległości dojdzie do rozwiązania umowy dzierżawy. Powód zwracał się do powódki z prośbami o wstrzymanie się z rozwiązaniem umowy, a także o rozłożenie zaległości na raty. Pozwana, pismem z dnia 2 stycznia 2012 r. wydłużyła powodowi termin do zapłaty zaległości.
W dniu 26 lipca 2013 r. pracownicy pozwanej dokonali „rekontroli”, w toku której stwierdzono, że wniosek o przyznanie płatności bezpośrednich złożony został przez brata powoda – Z. P., co oznaczało, iż to on, a nie powód, rzeczywiście użytkuje dzierżawiony grunt. Na podstawie przeprowadzonej kontroli pozwana zadecydowała, iż nie będzie przedłużać umowy dzierżawy z powodem.
Pismem z dnia 19 lipca 2013 r. powód zwrócił się do pozwanej o przedłużenie umowy dzierżawy. Pozwana w dniu 13 sierpnia 2013 r w formie ustnej, poprzez swojego pracownika, poinformowała powoda, iż nie wyraża zgody na przedłużenie umowy dzierżawy. Pozwana potwierdziła to stanowisko pismem z dnia 16 sierpnia 2013 r., wskazując na fakt użytkowania nieruchomości przez osobę trzecią, jak również występowanie po jego stronie zaległości z uiszczaniem czynszu dzierżawy.
Strony odbyły spotkanie w dniu 3 kwietnia 2014 r, na którym pozwana podtrzymała wcześniejsze decyzje o nieprzedłużaniu umowy dzierżawy.
Pozwana wzywała powoda do wydania jej przedmiotowej nieruchomości, zaś powód wskazał, że jego zdaniem doszło do prawidłowego przedłużenia umowy dzierżawy. Potwierdzenia przedłużenia umowy powód domagał się także pismem z dnia 2 września 2014 r.
Agencja Nieruchomości Rolnych w W. wzywała powoda do uiszczania odszkodowania za bezumowne użytkowanie jej majątku, pismami z dnia 22 października 2014 r.
Powyższe ustalenia doprowadziły Sąd Rejonowy do przekonania o bezzasadności powództwa.
W ocenie Sądu pierwszej instancji wszyscy świadkowie jednoznacznie potwierdzili, że do przedłużenia spornej umowy nie doszło. Powód wraz z członkami rodziny eksponowali fakt prowadzenia negocjacji z pozwanym, negatywne nastawienie pozwanego i ewentualne pokrzywdzenie powoda wyrokiem oddalającym powództwo. Okoliczności te same przez się nie mogły jednak stanowić podstawy do uwzględnienia powództwa, gdyż brak de lege lata podstawy prawnej do ustalenia związania stron umową tylko w oparciu o takie okoliczności czy zasady współżycia społecznego.
Zgodnie z art. 39 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa umowę dzierżawy zawiera się bez przeprowadzenia przetargu jeżeli dotychczasowy dzierżawca złożył Agencji oświadczenie o zamiarze dalszego dzierżawienia nieruchomości na nowych warunkach uzgodnionych z Agencją, z tym że czynsz nie może być niższy niż dotychczasowy. Na podstawie tego przepisu umowa dzierżawy z dnia 29 marca 2004 r. w § 3 ust. 1 zawiera regulację, iż jeśli którakolwiek ze stron, najpóźniej na trzy miesiące przed upływem terminu, na jaki zawarta została umowa, wystąpi z wnioskiem o przedłużenie umowy i strony uzgodnią istotne jej postanowienia – umowę przedłuża się na dalsze lata.
Sad Rejonowy zauważył, iż powód niezasadnie wychodzi z założenia, iż w związku takim brzmieniem umowy i przepisów ustawy, po stronie pozwanej istnieje oblig zawarcia umowy dzierżawy wynikający tylko z faktu złożenia takiego wniosku przez powoda. Zarówno jednak umowa, jak i ustawa przewidują uzgodnienie warunków umowy, a więc element o charakterze swobodnej decyzji obu stron stosunku prawnego.
Strony uzgodniły możliwość przedłużenia umowy w sytuacji, kiedy którakolwiek ze stron, najpóźniej na trzy miesiące przed upływem terminu, na jaki zawarto umowę, wystąpi z wnioskiem o przedłużenie umowy i strony uzgodnią istotne jej postanowienia –umowę przedłużało się wówczas na dalsze lata. Niewątpliwie nie doszło do ustalenia między stronami istotnych warunków umowy. Bezumowne korzystanie ze spornej nieruchomości przez powoda nie oznacza, że umowa jest kontynuowana.
Powyższe ustalenia skutkowały przyjęciem bezzasadności powództwa i jego oddaleniem. O kosztach procesu Sąd pierwszej instancji orzekł zgodnie z zasadą ogólną z art. 98 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżając orzeczenie w całości. Zarzucił rozstrzygnięciu Sądu pierwszej instancji:
1. obrazę art. 233 k.p.c. i 328 § 2 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, a mianowicie brak wszechstronnego rozważenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy w powiązaniu z całokształtem dowodów przeprowadzonych w sprawie, ocenianych zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego i poprawnego rozumowania, co skutkowało bezpodstawnym ustaleniem, że pomiędzy stronami nie doszło do nawiązania umowy dzierżawy, której przedmiotem jest nieruchomość rolna niezabudowana, położona na terenie gminy L., oznaczona w ewidencji gruntów w obrębie W. jako działka (...) o łącznej powierzchni 35,34 ha;
2. brak rozpoznania istoty sprawy odnośnie do ustalenia, że powodowi przysługuje prawo pierwokupu nieruchomości rolnej niezabudowanej, położonej na terenie gminy L., oznaczonej w ewidencji gruntów w obrębie W. jako działka (...) o łącznej powierzchni 35,34 ha po cenie wynikającej z ustawy z dnia 19 października 1991 roku o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa.
Ponadto powód na podstawie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 162 k.p.c.
zaskarżył postanowienie Sądu Rejonowego w przedmiocie oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu z akt Prokuratury Okręgowej w Olsztynie o sygn. V Ds. 122/12.
Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji i orzeczenia o kosztach procesu.
W uzasadnieniu środka odwoławczego powód wskazał, iż sekwencja podejmowanych przez niego czynności materialnoprawnych uzasadnia ustalenie istnienia umowy dzierżawy spornej nieruchomości. Wskazał, że złożył wniosek o przedłużenie dzierżawy oraz wyraził zamiar wykupu działki na zasadzie pierwszeństwa.
Powód zaznaczył, że rzekome nieprawidłowości związane z naruszeniem umownego zakazu poddzierżawiania nieruchomości zostały podniesione dopiero w toku niniejszego procesu, dlatego też nie mogą mieć wpływu na okoliczność przedłużenia umowy, która nastąpiła wcześniej.
O uznaniu przedłużenia umowy przez pozwanego świadczy również fakt, że wezwał on powoda do uiszczenia czynszu dzierżawnego za dalszy okres. Ponadto w ocenie powoda oddalenie wniosku dowodowego oraz brak wyjaśnień w uzasadnieniu dlaczego oddalono roszczenie w przedmiocie prawa pierwokupu skutkowało nierozpoznaniem istoty sprawy, co determinowało złożenie wniosku o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu.
W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję według norm przepisanych.
W uzasadnieniu podkreśliła, że Sąd Rejonowy przeprowadził bardzo obszerne postępowanie dowodowe, a wszyscy przesłuchiwani świadkowie potwierdzili, że do przedłużenia przedmiotowej umowy nie doszło.
W ocenie pozwanej Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że strony umowy nie dokonały uzgodnienia istotnych postanowień umowy, jak tego wymaga art. 39 ust. 2 pkt 1 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnym Skarbu Państwa i § 3 umowy dzierżawy z dnia 29 marca 2004 roku, zatem umowa nie została przedłużona. Powyższe oznacza, że powód nie jest dzierżawcą, a zatem nie przysługuje mu prawo pierwszeństwa na podstawie art. 29 ust 1 pkt 3 ww ustawy, według którego to przepisu posiada je dzierżawca zbywanej nieruchomości.
Sąd Okręgowy w pełni aprobuje poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne, wynikające z przeprowadzonej przez Sąd a quo oceny dowodów. Nie zawiera ona logicznych sprzeczności, uproszczeń, ani nie jest sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego. Sąd Rejonowy podkreślił przy tym, że w zakresie kwestii kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy zeznania świadków oraz stron są co do zasady bezsporne, którą to konstatację podziela Sąd odwoławczy.
W sytuacji w której apelacja strony opiera się na kwestionowaniu poczynionych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych, wskazane jest przytoczenie powszechnie akceptowanego poglądu, że zarzucając orzeczeniu Sądu pierwszej instancji naruszenie art. 233 k.p.c. skarżący musi wykazać, iż Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż to przyjął Sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 marca 2008 roku o sygn. akt I ACa 953/07).
To na skarżącym ciąży obowiązek przytoczenia przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w zakresie dokonanej oceny dowodów, przez wyjaśnienie, jakie kryteria oceny przewidziane w art. 233 k.p.c. Sąd naruszył przy ocenie konkretnych dowodów (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 13 września 2012 roku o sygn. akt I ACa 445/12).
W niniejszej sprawie skarżący ciężarowi powyższemu nie sprostał. Zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. został sformułowany w sposób ogólny, bez odniesienia się do konkretnych uchybień, które miał poczynić Sąd Rejonowy. Skarżący nie wskazał, które dowody Sąd niezasadnie pominął, uznał za niewiarygodne bądź też odwrotnie – dlaczego dał wiarę określonym dowodom, podczas gdy ich konfrontacja z pozostałym zebranym materiałem dokonana w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego przemawiałaby za ich zdeprecjonowaniem.
Również powiązanie powyższego zarzutu z art. 328 § 2 k.p.c. nie wpłynęło na jego zasadność. Skarżący nie wskazał, dlaczego uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego miałoby być dotknięte tak istotnymi uchybieniami, aby uniemożliwiało Sądowi Okręgowemu dokonanie jego kontroli instancyjnej. Naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. może być przedmiotem skutecznego zarzutu apelacyjnego dopiero wtedy, gdy uzasadnienie Sądu pierwszej instancji, jako dokument sprawozdawczy z narady przed wydaniem orzeczenia, jest dotknięte tak poważnymi uchybieniami, że nie jest możliwe odtworzenie motywów którymi kierował się ten sąd przy wydawaniu orzeczenia (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2000 roku o sygn. akt I CKN 272/00; z dnia 14 listopada 2000 roku o sygn. akt V CKN 1211/00 i z dnia 18 lutego 2005 roku o sygn. akt V CK 469/04 uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 24 maja 2012 r., o sygn. akt III CZP 77/11; J. Gudowski, kom. do art. 328 kpc, teza 22, sip.lex.pl).
Powód co prawda podniósł, iż Sąd Rejonowy niezasadnie pominął dowód z akt Prokuratury Okręgowej w Olsztynie o sygn. V Ds. 122/12, nie podjął jednak przy tym nawet próby wskazania, jakie istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy kwestie miałyby być ustalone za pomocą wskazanego dowodu.
Kwestie ewentualnego „bezprawnego, w tym przestępnego działania pracowników pozwanego na szkodę powoda” w żaden sposób nie wiązały się z podstawą faktyczną i prawną, która legła u podstaw rozstrzygnięcia podjętego przez Sąd Rejonowy w Olsztynie. W konsekwencji oddalenie wskazanego wniosku dowodowego było prawidłowe, gdyż jego przeprowadzenie nie przyczyniłoby się do rozstrzygnięcia sprawy, czego wymaga art. 227 k.p.c.
W konsekwencji jedynie na marginesie wskazać należy, że wniosek dowodowy w formie złożonej przez powoda był niedopuszczalny. Dowód „z akt” bowiem nie istnieje – przeprowadzony może być jedynie dowód z poszczególnych dokumentów w tych aktach zgromadzonych, a ich wskazanie obciąża wnioskującego (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 stycznia 1999 roku o sygn. akt II CKN 798/97; z dnia 13 stycznia 2011 roku o sygn. akt III CSK 94/10; z dnia 1 grudnia 2010 roku o sygn. akt I CSK 91/10; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 października 2012 roku o sygn. akt I ACa 180/12).
Niewątpliwie kluczowe było ustalenie Sądu Rejonowego, iż do przedłużenia umowy dzierżawy nie było wystarczające wystąpienie z samym wnioskiem przez powoda, ale nieodzowne było również ustalenie istotnych warunków przyszłej umowy. Powyższy wniosek Sąd odwoławczy podziela. Również skarżący w apelacji zdaje się go nie kwestionować.
Analiza uzasadnienia środka odwoławczego, dokonana w kontekście całokształtu zastosowanego przez Sąd Rejonowy prawa materialnego (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 roku o sygn. akt III CZP 49/07 - zasada prawna), pozwoliła na wyodrębnienie – w zakresie ustaleń dotyczących przedłużenia umowy dzierżawy – niżej wymienionych kwestii spornych.
Pierwsza wiązała się z dokonaną przez Sąd Rejonowy oceną dowodów i zakwestionowaniem faktu ustnego poinformowania powoda o braku woli przedłużenia umowy ze strony pozwanej, które miało mieć miejsce w dniu 13 sierpnia 2013 roku. W toku postępowania powód podważył prawdziwość treści zawartych w notatce sporządzonej przez pracownika pozwanego, I. S. (k. 52). Zgodzić się należy, że ocena takiego dokumentu wymaga dużej ostrożności, z uwagi na możliwość jego antydatowania i całkowitą dowolność sporządzonej w nim treści. Tym niemniej zdaniem Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił powyższy dowód jako wiarygodny i obrazujący rzeczywisty stan rzeczy – wolę strony pozwanej, aby nie przedłużać powodowi umowy dzierżawy potwierdzają takie dokumenty jak sprawozdanie z rekontroli nieruchomości niezabudowanej (k. 76), czy też notatka służbowa sporządzona w dniu 12 sierpnia 20143 roku, z adnotacją „nie przedłużać!”. Poza sporem pozostaje przy tym, że powód w określonym czasie miał trudności z terminowym uiszczaniem czynszu dzierżawnego, dlatego też decyzja Agencji Nieruchomości Rolnych o woli powierzenia gruntu w dzierżawę innemu kontrahentowi jest również zrozumiała ze względów rynkowych. Raz jeszcze podkreślić należy, że powód nie wykazał, aby powyższe rozumowanie Sądu Rejonowego było nieprawidłowe.
Zauważyć w tym miejscu należy, że nawet gdyby przyjąć, iż w rzeczywistości jednoznacznie negatywne stanowisko pozwanego co do przedłużenia umowy dzierżawy zostało przez niego wyrażone dopiero w dniu 27 sierpnia 2013 roku (data wysłania pisma do powoda – k. 20), to zgodnie z art. 39 ust 4a ustawy o gospodarce nieruchomościami w takiej sytuacji (nieprzedstawienia przez Agencję dotychczasowemu dzierżawcy nieruchomości stanowiska odnośnie warunków dalszego dzierżawienia tej nieruchomości, w terminie miesiąca od dnia złożenia oświadczenia o woli dalszego jej dzierżawienia przez dzierżawcę) istnieje domniemanie wyrażenia zgody na dalsze dzierżawienie nieruchomości na dotychczasowych warunkach przez okres roku. W konsekwencji umowa uległaby przedłużeniu do 28 marca 2014 roku. Ponowny wniosek o przedłużenie umowy powód złożył dopiero 12 maja 2014 roku (k. 21-22), a więc już po wygaśnięciu umowy – nawet przyjmując jej roczne przedłużenie na mocy art. 39 ust 4a ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Definitywnie więc na dzień składania wniosku z 12 maja 2014 nie był dzierżawcą, a umowa dzierżawy nie mogła być przedłużona na zasadach przewidzianych w art. 39 ustawy, gdyż uprzednio wygasła.
Nie jest również zasadny zarzut powoda, jakoby pozwany w sposób dorozumiany zgodził się na przedłużenie umowy poprzez wystosowanie do powoda wezwania do zapłaty czynszu dzierżawnego. Jak trafnie zaznaczył pozwany, wezwanie z 10 października 2014 roku (k. 25) dotyczyło zapłaty ostatniej raty czynszu dzierżawnego – za okres od 1 stycznia 2013 roku do 28 marca 2013 roku. Twierdzenie powyższe znajduje potwierdzenie w treści umowy dzierżawy łączącej strony - § 15 ust. 7 umowy (k. 8).
Podkreślić przy tym należy, że takie okoliczności jak zaleganie z zapłatą czynszu czy też oddanie nieruchomości w korzystanie osobie trzeciej przez dzierżawcę, stanowiące podłoże motywacyjne dla podjęcia decyzji o nieprzedłużaniu umowy dzierżawy z powodem mają w sprawie znaczenie drugorzędne.
Agencja Nieruchomości Rolnej posiada bowiem swobodę decyzyjną co do dysponowaniu stanowiącymi jej własność gruntami, a jej ograniczenia muszą wynikać wprost z przepisów ustawowych (np. art. 29 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, przyznający określonym podmiotom prawo pierwszeństwa do nabycia konkretnych nieruchomości). Ograniczenia w dysponowaniu własnością nie można zaś wysnuwać z art. 6 ust 1 pkt 1 i 2 ustawy, który wskazuje, że Agencja realizuje zadania wynikające z polityki państwa, w szczególności w zakresie tworzenia oraz poprawy struktury obszarowej gospodarstw rodzinnych oraz tworzenia warunków sprzyjających racjonalnemu wykorzystaniu potencjału produkcyjnego Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Powyższy przepis ma charakter postulatu generalnego, który w żadnym razie nie może być podstawą roszczeń przysługujących jednostkom. Ocena funkcjonowania Agencji i prowadzonej przez niej polityki dokonywana jest na szczeblu służbowym, ustawodawca nie przewidział sądowej kontroli trafności podejmowanych w tym zakresie decyzji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 17 listopada 2010 roku o sygn. akt I ACa 541/10).
Powyższe ustalenia skutkowały przyjęciem bezzasadności najdalej idącego zarzutu, tj. nierozpoznania istoty sprawy w zakresie ustalenia przysługującego powodowi prawa pierwszeństwa (w apelacji określonego błędnie jako prawa pierwokupu), gdyż na dzień orzekania powód nie jest dzierżawcą.
W ocenie Sądu Okręgowego wątpliwości budzi zresztą sam fakt przysługiwania powodowi interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c., co do ustalenia powyższej kwestii. Interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie zachodzi, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2009 r., o sygn. akt II CSK 33/09; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 23 grudnia 2014 roku o sygn. akt I ACa 441/14). Nie jest jednak dopuszczalne wytaczanie powództwa o ustalenie, gdy powodowi przysługuje dalej idące roszczenie. W ocenie Sądu Okręgowego roszczenie takie zaktualizuje się w sytuacji, gdy pozwany zdecyduje się wystawić sporną nieruchomość na sprzedaż.
Przysługujące skarżącemu uprawnienie z tytułu pierwszeństwa w nabyciu nieruchomości zagwarantowane tą ustawą aktualizuje się dopiero w przypadku wyrażenia przez pozwaną woli sprzedaży nieruchomości rolnej (w przeciwieństwie do prawa pierwokupu, które może być zrealizowane dopiero po zawarciu umowy sprzedaży przedmiotu objętego tym prawem). Jego istotą jest nałożone na właściciela nieruchomości ograniczenia wyboru potencjalnego nabywcy w przypadku ewentualnej sprzedaży nieruchomości. Takie ograniczenie prawa własności nie może być jednak utożsamiane z nabyciem przez dzierżawcę z tytułu tej ekspektatywy jakichkolwiek praw do nieruchomości ponad te, które wynikają ze zobowiązaniowego tytułu do władania nieruchomością (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 23 marca 2010 roku o sygn. akt II SA/Bd 168/10).
Należy przy tym zauważyć, że konieczność uwzględnienia przez Agencję Nieruchomości Rolnych pierwszeństwa nabycia nieruchomości wprowadza ograniczenie w swobodzie rozporządzenia nieruchomością jedynie w razie jej zbycia. Nie pozbawia natomiast uprawnienia do tego, aby zrezygnować ze sprzedaży nieruchomości. Uprawnienie właściciela do rozporządzania prawem własności obejmuje także uprawnienie do nierozporządzania przysługującym mu prawem (wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 10 maja 2012 roku o sygn. akt I ACa 144/12).
Orzekanie o przysługiwaniu bądź nieprzysługiwaniu powodowi prawa pierwszeństwa w sytuacji, gdy nie wiadomo, czy w ogóle takie prawo pierwszeństwa kiedykolwiek się zaktualizuje jest bezcelowe. W sytuacji zaś gdy do zamiaru sprzedaży nieruchomości dojdzie, powód będzie mógł żądać wykonania prawa pierwszeństwa – abstrahując od merytorycznej oceny zasadności takiego żądania.
Tym niemniej w ocenie Sądu Okręgowemu jednoznaczna wykładnia językowa art. 29 ust 1 pkt 3 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami Skarbu Państwa przesądza, że prawo pierwszeństwa przysługuje jedynie aktualnemu, nie zaś byłemu dzierżawcy gruntu. Nie prowadzi ona przy tym do wniosków absurdalnych, dlatego nie jest zasadne jej przełamywanie za pomocą wykładni celowościowej i systemowej. Wola ustawodawcy została wyrażona w sposób klarowny i ją należy się kierować.
Dlatego też rozstrzygnięcie o braku związania stron umową dzierżawy implikowało uznanie niezasadności żądania w zakresie ustalenia prawa pierwokupu. W konsekwencji nie można zarzucić Sądowi pierwszej instancji, aby dopuścił się nierozpoznania sprawy w tym zakresie.
Niewątpliwie nieustosunkowanie się w uzasadnieniu wyroku do kwestii prawa pierwokupu stanowi uchybienie proceduralne, tj. naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. w zakresie wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Tym niemniej charakter rozstrzygnięcia Sądu a quo pozwala na uznanie, że powyższe uchybienie nie mogło mieć wpływu na treść orzeczenia.
Jak wskazano wyżej, oddalenie powództwa co do ustalenia istnienia pomiędzy stronami umowy dzierżawy pociągało za sobą niezasadność roszczenia w zakresie ustalenia przysługiwania powodowi prawa pierwokupu.
W efekcie zarzut należało uznać za niezasadny. Jakkolwiek bowiem ustawodawca nie wyraził wprost zasady, że uchybienia proceduralne muszą mieć choćby hipotetyczny wpływ na treść wyroku, to zasada ta jest powszechnie interpretowana z faktu, że pomiędzy poczynionymi przez Sąd pierwszej instancji uchybieniami, a treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia musi występować związek przyczynowy (por. M. Manowska, kom. do art. 368 k.p.c., teza 30, sip.lex.pl).
Wydając w pierwszej instancji orzeczenie o oddaleniu powództwa rozstrzygnięto o wszystkich żądaniach pozwu, Sąd ad quem zaś jako sąd merytoryczny był uprawniony do uzupełnienia rozważań Sądu pierwszej instancji w zakresie, w którym uzasadnienie Sądu a quo obarczone było brakami.
Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie I wyroku, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalając apelację powoda.
O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c., zasądzając na rzecz pozwanego od powoda kwotę 1200 złotych. W skład kosztów procesu w drugiej instancji po stronie pozwanej należało zaliczyć jedynie wynagrodzenie reprezentującego stronę radcy prawnego, obliczone według zasad przewidzianych w § 13 ust 1 pkt 1 w zw. z 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do odstąpienia od zasady ogólnej, uzależniającej kierunek rozstrzygnięcia o kosztach od wyniku procesu. Strona powodowa decydując się na zaskarżenie orzeczenia Sądu pierwszej instancji ponosi ryzyko związane z koniecznością zwrotu kosztów procesu stronie przeciwnej, która ma prawo do korzystania z usług profesjonalnego pełnomocnika celem swojej obrony, a co za tym idzie refundacji jego wynagrodzenia.
SSO Dorota Ciejek SSO Bożena Charukiewicz SSO Piotr Mądry
Dodano: 8 lipca 2016 , Opublikował(a): Ewa Pogorzelska
Osoba, która wytworzyła informację: Bożena Charukiewicz, Dorota Ciejek , Piotr Mądry