Source: https://forum.mediaswiat.pl/viewtopic.php?t=5702&view=next
Timestamp: 2019-11-14 18:51:25
Legal References Found: Art. 292
 Art. 18
 Art. 6
 Art. 7
 Art. 118
 Art. 291

Art. 2

Art. 269

Document Content:
Wysłany: 14-12-2009, 18:57 Nadgroliwość prawników UPC - ciekawe zdarzenie ! Co Wy na to
Witajcie ! W jednym z postów Media Świat przeczytałem informację "że prawnicy UPC są słabi".
Osobiście wolę określenie nadgorliwi. Chciałbym opisać Wam swoją przygodę prawniczą z UPC.
Z końcem 2008 roku wystawiłem na portalu aukcyjnym allegro tunery / konwertery CATV General Instrument CFT 2100. Stare analogowe trupy, zakupione przeze mnie wcześniej na tym samym portalu jako uszkodzone i po naprawie dokonanej przeze mnie odsprzedane dalej.
Nadmieniam, że nie wspominałem w opisie aukcji o tym, że tego typu urządzenia są a w zasadzie były w użyciu przez UPC jako dekodery kanałów premium. Nic z tych rzeczy. Wspomniałem jedynie, że urządzenia sprawdziłem po naprawie przy sieci kablowej UPC, którą posiadam.
Aukcja była notorycznie blokowana przez pracownika Allegro. Zwróciłem się więc do allegro z pytaniem dlaczego moja aukcja jest blokowana ? Odpowiedź nastąpiła w miarę szybko i brzmiała "na prośbę pracownika UPC".
Pomijam fakt, że do serwisu allegro wynika z tego może zwrócić się dosłownie każdy i poprosić o zablokowanie aukcji np. nielubianej osoby, twierdząc że sprzedaje towar niewiadomego pochodzenia. Allegro bez sprawdzenia wiarygodności tej informacji po prostu blokuje takie aukcje.
Wracając jednak do meritum sprawy... Kolejną aukcję wystawiłem z dodaną informacją, że urządzenia są moją własnością i jeżeli pracownik UPC ma co do tego wątpliwości to proszę o przesłanie drogą mailową zestawu nr seryjnych urządzeń będących w posiadaniu UPC POLSKA. Dodałem również, że w przypadku potwierdzenia nr seryjnych moich tunerów z otrzymaną listą zwrócę nieodpłatnie je do Biura Obsługi Abonenta. Oczywiście takiej listy nigdy nie otrzymałem.
Nadmieniam, że urządzenia produkowane są przez zewnętrzną amerykańską firmę General Instrument i są wykorzystywane nie tylko przez UPC w Polsce ale i inne podmioty, niekoniecznie operatorów kablowych i można je nabyć w całej UE.
Pomimo tej informacji aukcje były blokowane, jednak co jakiś czas udawało mi się po 1 szt sprzedać.
Minęło kilka miesięcy... w skrzynce awizo. Pobiegłem na pocztę, odczekałem swoje 40 min, wezwanie na policję. Pomyślałem, że to pewnie w sprawie skradzionej mi tablicy rejestracyjnej z auta. Jakie moje zdziwienie było, jak policjant przedstawił mi zarzuty paserstwa. Zdębiałem... Zapytałem się o co chodzi. Odpowiedział mi, że o sprzedaż urządzeń General Instrument należących do UPC Polska.
Po długim i żmudnym składaniu zeznań udało mi się przekonać wrogo nastawionego policjanta do swojej racji.
To dziwne swoją drogą, że w naszym kraju trzeba udowadniać swoją niewinność, a z taką łatwością można postawić zarzuty. A co z tezą, że dopóki oskarżonemu nie udowodni się winy, traktowany jest jako niewinny ? Teoria sobie, praktyka sobie - jak widać !
Sprawa ucichła na kilka miesięcy, po czym musiałem donieść wydruki aukcji innych portali internetowych z innych państw i udowadniać, że Generale są ogólnodostępne.
Ucieszyłem się, bo policjant umorzył sprawę. Generalnie sprawa była 3 krotnie umarzana, za każdym razem UPC zaskarżało decyzję Policji.
Tydzień temu otrzymałem telefon z komisariatu, że mam się stawić. Więc bez wahania to zrobiłem. Pomyślałem, pewnie chodzi o złożenie podpisu sprawy do ostatecznego umorzenia. Jednak nie o to chodziło....
Włos na głowie zjeżył mi się, jak usłyszałem po raz kolejny zarzut, że wprowadzam do obiegu urządzenia niedozwolone i że umorzenie sprawy zostało ponownie zaskarżone przez prawnika UPC.
Policjant prowadzący moją sprawę nie wiem czemu oznajmił mi, że zakańcza ją do świąt i mam pokryć koszty grzywny w wysokości 300 zł. Szczęka opadła mi w dół, podobnie jak ręce. Mam obecnie dwa wyjścia - przyznać się do niepopełnionego czynu lub sprawę przekazać do sądu, za co mogę mieć "brudno" w papierach przez najbliższe 10 lat !
Prywatnie, zresztą dość sympatyczny, jak się później okazało policjant przyznał mi się, że sprawa wygląda mu na prawniczy popis i naciągnięcie przepisów prawa na moją niekorzyść.
Co mam zrobić ? Przyznać się, zapłacić te pieprzone 300 zł czy biegać po sądach i paprać się z zacietrzewionymi prawnikami UPC, którzy mogą coś jeszcze wymyślić ? Na dodatek miałem jeszcze dzisiaj gościa - dzielnicowego, robiącego wywiad ! No to jest już jakaś paranoja ! Jestem traktowany jak Bóg wie jaki przestępca... A gnój który ukradł mi lusterko z auta tydz temu biega bezkarnie po ulicy ! Szlag mnie trafia !!!
Mam czas do 17 grudnia w kwestii podjęcia decyzji. Mam swoją koncepcję, ale nie chcę Wam insynuować, podpowiedzcie co mam zrobić ? Pozdrawiam i dziękuję
Ostatnio zmieniony przez Andrzej RATM 14-12-2009, 20:00, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 14-12-2009, 20:00
Czy na tyc sprzetach co spylasz da sie podpiac jakos cyfrowe upc poza oplatami itd ze tak placza ? W sumie do rzecznika sie udaj a jak cos do brukseli . Jest gdzies zakazana sprzedaz w/w urzadzen ? Jesli nie to nic nie moga zrobic . Oskarz ich jeszcze o straty moralne , narazenia na szwank dobrego imienia , itd , a najlepiej zadzwon do tvn uwaga , jak trafisz na ktoras z milych kolezanek to sprawa bedzie elegancko zalatwiona
Nie ma możliwości podpięcia do wspomnianych urządzeń sygnału cyfrowego. To są tunery analogowe !
Sprawy z pewnością nie pozostawię ot tak sobie... Muszę jedynie do tego 17-go wybrać "mniejsze zło".
Wysłany: 14-12-2009, 21:29 Re: Nadgroliwość prawników UPC - ciekawe zdarzenie ! Co Wy n
Co mam zrobić ? Przyznać się, zapłacić te pieprzone 300 zł czy biegać po sądach i paprać się z zacietrzewionymi prawnikami UPC, którzy mogą coś jeszcze wymyślić ?
Postaraj się skontaktować z osobą od której kupiłeś i tą, której to sprzedałeś. Dowiedz się, czy składali już wyjaśnienia na policji, czy były oględziny sprzętu, który przeszedł tak niefortunnie przez Twoje ręce. Druga ważna sprawa, to czy na zdjęciach w serwisie były widoczne numery seryjne urządzenia albo umieściłeś je w opisie aukcji?? Czy na zdjęciach (lub w opisie) były wskazane jakieś cechy charakterystyczne sprzętu tj. np. rysy? Jednym słowem - czy mogą mieć dowody? Jeżeli NIE to absolutnie się nie przyznawaj! Zarzut paserstwa jest bardzo poważny !!! Pamiętaj, że każdy "wolontariusz", który da się zastraszyć i się przyzna zostaje skazany. Muszą dowieść Ci, że popełniłeś przestępstwo, Twoje przyznanie powoduje, że nie muszą się wysilać dalej. Będą Cię zastraszać, mamić, że poniesiesz małe konsekwencje, będziesz miał już spokój itd., a Ty dostaniesz wyrok za za nieumyślne paserstwo +grzywna.
Grożą Ci sankcje z Art. 292. § 1. Kodeksu Karnego, ale Art. 18 § 3. pociąga również serwis aukcyjny do odpowiedzialności. Pamiętaj - muszą Ci dowieść, że popełniłeś przestępstwo nieumyślnego paserstwa. Skoro namawiają do przyznania to liczą, że sam im ułatwisz sprawę. Jesteś NIEWINNY do momentu, kiedy nie dowiodą Ci, że popełniłeś przestępstwo, a bez dowodów nie dadzą rady.
Ostatnio zmieniony przez Susane 14-12-2009, 21:38, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 14-12-2009, 21:36
Do niczego się nie przyznawaj, na razie nic nie mogą Ci zrobić (poza marnowaniem czasu), ale jeśli się przyznasz to już nie odpuszczą, dopiero wtedy będą mili podstawy do tego aby sprawę skierować do sądu (gdyby to zrobili w tej chwili, bez żadnych poszlak ani dowodów zostali by odesłani na drzewo i jeszcze pewnie obciążeni kosztami, no może nie tak od razu bo wiadomo jak sądy u nas działają ale z pewnością zdają sobie z tego sprawę, że nic w ten sposób nie osiągną).
Nagłośnienie sprawy to też jest dobry pomysł.
Wysłany: 14-12-2009, 21:40
Marku, jeżeli na aukcji umieścił zdjęcia z nr seryjnym albo ujął to w opisie, a ten sprzęt był wcześniej zgłoszony jako skradziony - to jest ugotowany. Niech się wtedy przyzna i pięknie podziękuje za niski wyrok. A jeżeli nie - to jak powyżej.
Odradzam nagłośnianie sprawy, kiedy policja macza palce w sprawie. Chyba, że ma się pieniądze, czas i dużą odporność na stres.
Wysłany: 14-12-2009, 21:57
Z tego co napisał wynika, że numerów seryjnych nikomu nie podawał (inaczej nie prosił by o numery do porównania) a przynajmniej ja to tak zrozumiałem.
Wysłany: 14-12-2009, 22:07
Chyba masz rację, przyszło mi jeszcze do głowy, że ważne jest, czy ten od kogo kupił sprzęt nie umieścił gdzieś w aukcji tych numerów, bo jeżeli tak, to niestety będzie dowód, że wszedł w posiadanie. Dowód może też być w prywatnej korespondencji obydwu uczestników aukcji.
[ Dodano: 14-12-2009, 22:38 ]
Kolejną aukcję wystawiłem z dodaną informacją, że urządzenia są moją własnością i jeżeli pracownik UPC ma co do tego wątpliwości to proszę o przesłanie drogą mailową zestawu nr seryjnych urządzeń będących w posiadaniu UPC POLSKA. Dodałem również, że w przypadku potwierdzenia nr seryjnych moich tunerów z otrzymaną listą zwrócę nieodpłatnie je do Biura Obsługi Abonenta.
Tym ich prawdopodobnie sprowokowałeś, bo dopuściłeś (nieważne, że hipotetycznie), że może się trafić nielegalna sztuka. Wtedy jesteś paserem, a oni nawet jak od Ciebie przyjmą taki "dar", to i tak muszą powiadomić odpowiednie organy. Trzeba kategorycznie mówić, że źródło pochodzenia jest legalne i nie robić żadnych propozycji, bo prawnik myśli zupełnie innymi kategoriami niż zwykły człowiek.
Wysłany: 15-12-2009, 07:57
Numery seryjne urządzeń w aukcji nie były widoczne !!! Ale z zarzutu paserstwa wybroniłem się. Czyn z paserstwa został zmieniony na inny - wprowadzanie do obiegu urządzeń niedozwolonych ! Widać, że prawnicy UPC nie odpuszczają i drążą temat w taki sposób aby mnie przysłowiowo "upupić"
Wysłany: 15-12-2009, 08:12
W żadnym razie nie przyznawaj się, bo za to grozi do 3 lat więzienia z Art. 6. 1. (Ustawa o ochronie niektórych usług świadczonych drogą elektroniczną opartych lub polegających na dostępie warunkowym). Jeżeli policjant proponował ci tylko grzywnę to kłamał, bo karze grzywny podlegasz jedynie wtedy jeżeli te urządzenia nie wprowadzałeś do obrotu (odsprzedawałeś) zgodnie z Art. 7. 1. Mogą Ci jeszcze dorzuć zarzut z Art. 118 ust. 1 (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych) niewykluczone są też zarzuty z Art. Art. 291.§ 1, 269b KK.
Art. 2 pkt 6. Ustawy o o ochronie niektórych usług świadczonych drogą elektroniczną opartych lub polegających na dostępie warunkowym
Urządzenia niedozwolone - sprzęt lub oprogramowanie, które zostały zaprojektowane lub przystosowane w celu umożliwienia korzystania z usług chronionych bez uprzedniego upoważnienia usługodawcy
Art. 269b Kodeksu Karnego § 1.
Jednym słowem - mogą dorzucić Ci co trzeba później jak się przyznasz do czegokolwiek, zarzut nieumyślnego paserstwa też może powrócić. Możliwości jest kilka. Policjant może by odpuścił, ale prawnik z UPC raczej tego nie zrobi.
Wysłany: 15-12-2009, 13:20
Sprawy w sadzie moga ciagnac sie latami , ja powtarzam , zglos sie do tvn-u , upc to dla n-ki konkurencja , wiec przywalenie im bedzie przyjemnoscia .
A propos jak lipnie jest w PL , w ostatnim odcinku turbo kamery czy czegos takiego byl temat reno laguny , ktora na swiecie jest objeta akcja serwisowa wymiany modulu esp czy czegos takiego . W PL oczywiscie serwisy kombinowaly chcac naciagnac na 4500zl , koles pojechal do gorlitz niedaleko granicy i wymienili mu od kopa ... Tak samo jest z UPC
Wysłany: 15-12-2009, 14:35
Sprawy w sadzie moga ciagnac sie latami , ja powtarzam , zglos sie do tvn-u , upc to dla n-ki konkurencja , wiec przywalenie im bedzie przyjemnoscia.
I co? Policja cofnie mu zarzuty pod presją mediów? Prawnik UPC przestanie być nadgorliwy? A jak ich to rozjuszy? Akurat w tym przypadku konkurencja nie ma żadnego interesu, żeby sprawę nagłaśniać, a TVN to ma gdzieś takie drobne sprawy.
Jeżeli już nagłaśniać to z głową. Po zakończeniu śledztwa można zajrzeć do akt i dowiedzieć, który to prawnik UPC nie rozumie zagadnień technicznych. Potem napisać na niego skargę do UPC, a jak okaże się, że nie jest to pomyłka, a celowa polityka firmy - wtedy dopiero sprawę nagłośnić w mediach ze szczególnym uwzględnieniem internetu. Tylko tak, żeby samemu nie narazić się na odpowiedzialność karną.
Jednak radzę się zastanowić na tym poważnie, bo jak zanadto się ośmieszy działania policji (przy okazji wyjdzie przecież ich dyletanctwo) to można potem żałować tego kroku. Chyba niektórzy zapomnieli w jakim kraju żyjemy. Przepisy przepisami, ale życie życiem. Znacznie wygodniej dochodzić swoich racji przed sądem niż policjantem, który najczęściej o niczym nie ma pojęcia, a lubi sobie podnieść wykrywalność. Myślę jednak, że sprawa zostanie umorzona, bo aż kłuje w oczy brak dowodów o czym świadczy nadmierne zachęcanie do samodzielnego przyznania się.
To forum czytają też pracownicy UPC, może powiadomią kolegę z działu prawnego, że jak się zrobi burza w mediach to tym samym zacznie się jego sława, o której niekoniecznie marzy. Andrzej RATM, ujawnij tylko komu trzeba swoje dane
Wysłany: 15-12-2009, 16:02
mrsyonnie, niedawno jakis koles z agencji rozwoju czy czegos przepisal ziemie itd na zone i corke , jak zawitalo tvn i go "zniszczylo" ,ze dal zlecenia firmie kolegi , w ktorej udzialy ma zona i corka to sam stwierdzil przed kamera , ze skoro jest telewizja to on juz chyba tam nie pracuje , i Pitera pozniej to samo powiedziala ,ze koles juz nie pracuje
W PL media rzadza bo one pokazuja politykow w odpowiednim swietle wyborcom , wiec lepiej pokazac poszkodowana jednostke i trzymac jej strone niz jakas korporacje , ktora nie ma racji (zreszta prawnicy tvnu by to obadali czy sie nadaje do realizacji, jesli nie to kolega ma problem bo to znaczy ze maja racje)
Wysłany: 15-12-2009, 16:09
Nie chcę debatować na ten temat kto rządzi w Polsce, ale z doświadczenie wiem, że spokój i konsekwencja jest lepszą metodą niż pieniactwo. Lepiej dobrze skalkulować swoje siły, bo może się okazać, że UPC ma lepsze znajomości i siłę przebicia np. w takim TVN.
Wysłany: 16-12-2009, 12:18
Nie wiem czy, żeby urządzenie elektroniczne było dopuszczone do sprzedazy musi mieć jakąś homologację (czy coś takiego). Może w Polsce go nie ma? A może uzyskało ją go jedynie UPC? A może UPC jest jedynym "dystrybutorem" tych urządzeń w Polsce? Nie wiem.