Source: http://sedziowie.kei.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=5591
Timestamp: 2019-08-22 14:44:03
Legal References Found: art. 22
 art. 22
 art. 31
 art. 22
 art. 8
 art. 31
 art. 8

Document Content:
﻿ Forum Sędziów Rzeczypospolitej Polskiej • Zobacz wątek - Dyrektorzy Sądów
przez wiktoria » niedziela, 3 marca 2013, 20:33
W zeszłym tygodniu przesłano z Min Spraw w ramch ,,konsultacji społecznych" projekt zmiany Regulaminy Urzędowania...który zakłada min. oddanie w ręce dyrektorów CAŁKOWITYCH kompetencji dotyczących oddziałów administracyjnych. Czy ktoś z Was opiniował już ten projekt? Wg. mnieto czyste szaleństwo - prezes nie miałby żadnego wpływu na oddział , który bądż co bądż kieruje kwestiami administracyjnymi, posiadając także akta osobowe sędziów!!!!! Prezes nie miałby żadnego wpływu na podział czynności administracji. Proszę o informację.
Re: Dyrektorzy Sądów
przez Greebo » niedziela, 3 marca 2013, 20:59
przez helena » niedziela, 3 marca 2013, 21:14
Skoro teraz dyrektor kieruje również działalnością administracyjną sądu, to i oddziałem administracyjnym. Dla MS to oczywiste. Tak na marginesie, to w tym projekcie jest jeszcze inna ciekawa kwestia: kuratorzy sądowi dyrektorowi nie podlegają, ale urlopu udziala im nie kto inny, a dyrektor!
przez falkenstein » niedziela, 3 marca 2013, 21:22
No to tylko czekać na zapis, że "sprawuje w imieniu MS zewnętrny nadzór administracyjny nad działalnością sądów"
przez promo » niedziela, 3 marca 2013, 21:31
Falky, jeszcze ktoś z MS to przeczyta i uzna za dobry pomysł...
przez Graffi » poniedziałek, 4 marca 2013, 02:11
promo, ja obstawiam, ze ten pomysł to i bez czytania tam mają
przez amelius » środa, 6 marca 2013, 09:14
falkenstein napisał(a): No to tylko czekać na zapis, że "sprawuje w imieniu MS zewnętrny nadzór administracyjny nad działalnością sądów"
Obawiam się, że rozwój tego co się dzieje w wymiarze zmierza ku takiemu rozwiązaniu. Jeszcze nie teraz ale za rok, dwa może stać się rzeczywistością. Dyrektor sprawujący zewnętrzny nadzór administracyjny dysponujący narzędziem w postaci kontroli zarządczej. Obym się myiłł.
przez kam » środa, 6 marca 2013, 09:18
jak nadzór administracyjny będzie tym, czym powinien być, to dlaczego nie?
przez EW » środa, 6 marca 2013, 09:58
ten projekt to jakiś koszmar (ten najnowszy co to wysłano 1 z terminem do 6 marca)
tam jest napisane, że:
Dyrektor m.in. odpowiada za koordynację jednostek organizacyjnych sądu oraz organizuje współpracę pomiędzy wydziałami orzeczniczymi i pozostałymi jednostkami organizacyjnymi sądu... oraz odpowiada za przestrzeganie BHP oraz przepisów przeciwpożarowych.... mimo, że nie podlegają mu refy, asystenci sędziego oraz kuratorzy... ale najlepsze jest zapewnienie ławnikom odpowiednich warunków lokalowych oraz narzędzi do wykonywania ich obowiązków orzeczniczych...
działalność orzecznicza u Dyra
prezes planuje za to plan sesji (posiedzeń i rozpraw)
przez Graffi » środa, 6 marca 2013, 10:43
EW napisał(a): ten projekt to jakiś koszmar (ten najnowszy co to wysłano 1 z terminem do 6 marca)
na razie jeszcze planuje...
przez EW » środa, 6 marca 2013, 11:05
par. 57. Przewodniczący wydziału kieruje całokształtem pracy w wydziale w zakresie spraw sądowych, a w szczególności:
3) układa plan sesji (posiedzień i rozpraw)
4) wyznacza terminy w poszczególnych sprawach i wydaje stosowne zarządzenia
6) kontroluje zasadność odraczania i przerywania rozpraw i posiedzeń oraz bieg spraw, w których postępowanie jest przewlekłe
przez Włóczykij » środa, 6 marca 2013, 19:48
no tymi zmianami to zbytnio się nie popisali, bo wiele zostało przepisane
co do dyrektora to tylko ujęli w formie regulaminowej, bo nie było, to co i tak wynika z nowelizacji usp, tak więc nawet nie opiniowałam tego tekstu, bo po co, skoro on ma tylko znaczenie techniczne /a rozjeżdżanie się mechamizmu dwuwładzy na stykach tylko dodatkowo w tej regulacji się uwidacznia/; coż skoro miejsce pracy, sprawa architektoniczne itp. to działak dyrektoram który ma nam puch oragnizować, w którym sobie gnuśniejmy orzekając, to i to jest pole i obowiązek bhp, popż 9czyli czy mam gaśnice w pokoju czy na sali i inne; a zgrzyt np. w kwestii rozliczania sędziego z odbycia szkolenia ppoż, gdyby jakiś dyrektor zbyt wciągnął się w odczytanie swych obowiązków zapominając o akcie wyższego rzędu/
plan sesji to pewnie rozumieją to, że sobie ustalamy, kto w jakie dni ma salę rozpraw zagwarantowaną
ławnikom to ona ma tylko jakieś mieśce do siedzenia/pracy zapewnić (tak aby godnie jako orzecznicy mogli działać, czyli gdzieś tam tę herbatę/kawę wypić i akta poczytać, czy co tam by jeszcze chcieli poczytać przygtowując się do posiedzenia
przez koriolan » czwartek, 7 marca 2013, 10:15
Ja dostałem ten cenny projekt dziś...7 marca, z zobowiązaniem do wniesienia ewentualnych uwag do 6 marca do godz. 10.00....chyba nie zdążę, no nie?
przez kzawislak » czwartek, 7 marca 2013, 10:19
koriolan napisał(a): Ja dostałem ten cenny projekt dziś...7 marca, z zobowiązaniem do wniesienia ewentualnych uwag do 6 marca do godz. 10.00....chyba nie zdążę, no nie?
no, ale jakbyś się tak NAPRAWDĘ postarał
przez Morg » czwartek, 7 marca 2013, 10:22
Nie opanowałeś jeszcze techniki przemieszczania się w czasie?! To jak chcesz zwalczać zaległości i zwiększyć sprawność postępowania?!
przez kzawislak » czwartek, 7 marca 2013, 10:23
a swoją drogą, zdaje się, że miało przyjść nowe jeżeli chodzi o konsultacje...
a wyszło ... jak zawsze
przez EW » czwartek, 7 marca 2013, 12:32
jakie nowe?? oni uważają, że konsultacje publiczne to... (tu porszę sobie wpisać najgorsze wyrazy jakie znacie)
a ta deregulacja systemowa to ma być odnośnie DEREGULACJI
natomiast nie zgodzę się, że to cudo myśli twórczej nie stanowi zagrożenia dla niezawisłości sędziowskiej - jakie my sobie wyznaczymy terminy?? PW Wam wyznaczy i jeszcze będzie odpytywał czemu odroczyliście akurat na ten dzień
przez kam » czwartek, 7 marca 2013, 13:56
EW napisał(a): natomiast nie zgodzę się, że to cudo myśli twórczej nie stanowi zagrożenia dla niezawisłości sędziowskiej - jakie my sobie wyznaczymy terminy?? PW Wam wyznaczy i jeszcze będzie odpytywał czemu odroczyliście akurat na ten dzień
przecież teraz też wyznacza
przez jaro123 » czwartek, 7 marca 2013, 18:41
Niekoniecznie, w każdym razie nie wszędzie.
przez kam » czwartek, 7 marca 2013, 18:43
ale nie piszę o praktyce, a treści regulaminu
przez Joasia » czwartek, 7 marca 2013, 19:16
Mało tego, uważam, że ten zapis w regulaminie jest bardzo dobry i to rzeczywistość, która nie jest z nim zgodna, nie jest dobra dla sędziów. To PW powinien wyznaczać rozprawy (przeanalizować sprawę, wezwać świadków tych których trzeba, powzywać o stosowne dokumenty) a sędzia powinien przychodzić na salę i sądzić. A teraz jest tak, że jak coś wpływa do sądu - to PW po prostu rozdziela to pomiędzy sędziów, i ma z głowy. Nie ma zamrażarki, nie ma kolejki spraw oczekujących na rozpoznanie - tylko są referaty sędziów liczące po kilkaset spraw. I za bieg tych wszystkich kilkuset spraw odpowiada nie ustawodawca, nie minister, nie prezes, nie PW - tylko sędzia. I choćby miał tych spraw 800 albo i 2,5 tysiaca - to i tak we wszystkich ma podjąć czynności w czasie, w jakim tego wymagają.
A tak - byłaby zamrażarka na etapie wpływu - a sędzia sądziłby na raz tyle spraw, ile ma na wokandach.
Dla nas to dziś nie do wiary - ale jeszcze w połowie lat 80-tych w sądach okołowarszawskich tak właśnie było.
przez marciano » czwartek, 7 marca 2013, 19:25
Joasia napisał(a): Mało tego, uważam, że ten zapis w regulaminie jest bardzo dobry i to rzeczywistość, która nie jest z nim zgodna, nie jest dobra dla sędziów. To PW powinien wyznaczać rozprawy (przeanalizować sprawę, wezwać świadków tych których trzeba, powzywać o stosowne dokumenty) a sędzia powinien przychodzić na salę i sądzić. A teraz jest tak, że jak coś wpływa do sądu - to PW po prostu rozdziela to pomiędzy sędziów, i ma z głowy. Nie ma zamrażarki, nie ma kolejki spraw oczekujących na rozpoznanie - tylko są referaty sędziów liczące po kilkaset spraw. I za bieg tych wszystkich kilkuset spraw odpowiada nie ustawodawca, nie minister, nie prezes, nie PW - tylko sędzia. I choćby miał tych spraw 800 albo i 2,5 tysiaca - to i tak we wszystkich ma podjąć czynności w czasie, w jakim tego wymagają.
Jak widać wszystko zależny od punktu siedzenia. Ja orzekam w sądzie gdzie PW wyznacza sprawy na pierwszy termin, a naprawdę wolałbym to robić sam. Przeczytałbym sprawę, zaplanował jej prowadzenie, ocenił którzy świadkowie są niezbędni, a co do których można rozważyć odczytanie (czasem na 20 świadków 10 nic nie nie wie), nie wkurzałbym się na na 10 świadków mam godzinę itp, itp. Uwierz mi że system gdzie PW wyznacza nie jest idealny. Jedyna zaletą jest to, że sprawy nie wyznaczone, czekające w kolejce obciążają konto PW a nie moje.
Sprawę i tak przeczytać muszę, więc napisanie zarządzenia o wyznaczeniu nie byłoby dla mnie jakimś strasznym obciążeniem.
przez Włóczykij » czwartek, 7 marca 2013, 19:32
zgadzam się, że ten system powierzenia wyznaczania PW jest bardzo bez sensi u wg nie ubezwłanowlanie sędziego (bardzie odpowiada aktualnym metodą) i stąd to raczej nie przypadek, że jednak nie wszędzie on się utrzymał
metodyka bywa naprawdę różna i tylko prowadzący wie, o co mu chodzi o jak najlepiej zagospodaruje swój czas
jedna pewne czynności zależą od tego, jaki mam pogląd prawny na sprawę i po co ktoś mi ma narzucać, czy będę wzywać świadka czy nie
no i jest to marnostwo czasu - po co PW ma się wgłębać w sprawę przy wyznaczaniu (o ile to robi), decydować, czy mają byc składane jakieś pisma i dlaczego, by sprawozdawca ponownie to robił
przez suzana22 » czwartek, 7 marca 2013, 23:17
Joasia napisał(a): Mało tego, uważam, że ten zapis w regulaminie jest bardzo dobry i to rzeczywistość, która nie jest z nim zgodna, nie jest dobra dla sędziów. To PW powinien wyznaczać rozprawy (przeanalizować sprawę, wezwać świadków tych których trzeba, powzywać o stosowne dokumenty) a sędzia powinien przychodzić na salę i sądzić. A teraz jest tak, że jak coś wpływa do sądu - to PW po prostu rozdziela to pomiędzy sędziów, i ma z głowy.
Masz rację Joasiu Ale mam litość nad moim przewodniczącym i nie domagam się, żeby mi zgodnie z regulaminem miał "wyznaczać rozprawy (przeanalizować sprawę, wezwać świadków tych których trzeba, powzywać o stosowne dokumenty)". W zdrowych sensownych układach sędzia liniowy - przewodniczący wydziału jest coś za coś po prostu
przez wiktoria » niedziela, 10 marca 2013, 14:45
Zwróćcie uwagę co w § 26 nieomylna władza chce uczynić, to jest całkowite podporządkowanie dyrektorowi oddziału administracyjnego i kadr . Przecież to utrudni prezesowi wykonywanie nałożonych na niego w art. 22 § 1 pkt 1 b u.s.p. obowiązków w zakresie wykonywania zwierzchnictwa służbowego wobec sędziów, referendarzy sądowych i asystentów. Obowiązek - z § 32 ust. 1 ,,proponowanego" (czyt. narzuconego po konsultacjach) Regulaminu - prezesa sądu zapewnienia odpowiedniej obsady kadrowej w grupie referendarzy sądowych i asystentów i podejmowanie określonych w odrębnych przepisach czynności dotyczących obsady wolnych stanowisk sędziowskich nie będzie mógł być skutecznie
wykonywany bez możliwości nadzoru Prezesa nad oddziałem wykonującym techniczne czynności w tym zakresie. Czynności techniczne wobec sędziów, referendarzy i asystentów zostają bowiem poddane dyspozycji dyrektora sądu wbrew dyspozycji art. 22 § 1 pkt 2 i 3 oraz art. 31a § 1 pkt 3 u.s.p. Mało tego, zgodnie z art. 22 § 1 pkt 1 a u.s.p. prezes sądu kieruje działalnością administracyjną sądu w zakresie wskazanym w art. 8 pkt 2 ustawy czyli odpowiada za zapewnienie właściwego toku wewnętrznego urzędowania sądu, bezpośrednio związanego z wykonywaniem przez sąd zadań polegających na sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości. Prawidłowe wykonanie tego obowiązku nie może odbywać się przy pomocy technicznej i biurowej pracowników oddziału nie podlegającego prezesowi !!!!!!!.
Zgodnie z art. 31a § 1 w zw. z art. 8 pkt 1 u.s.p. dyrektor kieruje działalnością administracyjną sądu w tym sensie, że odpowiada za zapewnienie odpowiednich warunków techniczno-organizacyjnych i majątkowych funkcjonowania sądu a te zadania wykonuje z pomocą oddziałów finansowego i gospodarczego. Przyjęte w u.s.p. powierzenie dyrektorom sądów czynności z zakresu prawa pracy pewnej grupie pracowników nie może powodować pozbawienia prezesa sądu wpływu na działalność oddziału przetwarzającego dane osób podległych prezesowi sądu. To właśnie prezesowi sądu w pewnym zakresie przyznano prawo decydowania w sprawach dotyczących pracowników sądu a dyrektor sądu nie ma żadnych uprawnień decyzyjnych wobec sędziów, referendarzy i asystentów sędziów.To rozwiązanie pomimo nałożenia na prezesa obowiązków
i odpowiedzialności jednocześnie pozbawia go narzędzi do prawidłowego wywiązania się z obowiązków.
Uważam, że SPP powinno wydać komunikat w sprawie.