Source: http://bip.chojna.pl/strony/8399.dhtml
Timestamp: 2018-11-19 09:32:22
Legal References Found: art. 25
 art. 10
 art. 22
 art. 22
 art. 22
 art. 22
 art. 22

Document Content:
Protokół z XVII sesji 31.05.2012 - BIP Gmina Chojna
Protokół z XVII sesji 31.05.2012
Na sesji nieobecna była radna E. Nowicka.
Obecni byli burmistrz A. Fedorowicz, z-ca burmistrza W. Długoborski, sekretarz E. DeLa Torre, skarbnik T. Kuflowska, naczelnicy wydziałów urzędu, przedstawiciele jednostek organizacyjnych, sołtysi, przedstawiciele prasy lokalnej.
Burmistrz A. Fedorowicz przekazał, że pani sołtys sołectwa Łaziszcze Monika Wiszniewska złożyła rezygnację z funkcji i niedawno nowym sołtysem tego sołectwa został wybrany pan Andrzej Zalech. Następnie burmistrz podziękował pani Monice Wiszniewskiej i wręczył pamiątkowy dyplom. Burmistrz pogratulował nowemu sołtysowi sołectwa Łaziszcze Andrzejowi Zalechowi wyboru do pełnienia tej funkcji.
Do protokołu z XVI sesji nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania protokół został przyjęty jednogłośnie.
27 kwietnia rozstrzygnięto konkurs na stanowisko dyrektora Przedszkola Miejskiego w Chojnie i od 1 września nowym dyrektorem będzie pani Dorota Stelmach. Były trzy kandydatury, komisja zdecydowała o takim wyborze.
W ostatnich dniach kwietnia odbyło się święto Szkoły Podstawowej Nr 2. Otwarto oficjalnie plac zabaw przy szkole podstawowej. 3 maja uroczystości na Placu Konstytucji.
W dniach od 3 do 6 maja delegacja z Chojny, w której składzie również byli przedstawiciele rady miejskiej uczestniczyła w spotkaniu organizacji Douzelage w ramach konferencji dotyczącej wolontariatu. Projekt obejmował współpracę w dziedzinie wolontariatu ośmiu partnerów m. in. Anglia, Malta, Grecja. Litwa i my również, jako partnerzy. 9 maja Dzień Godności Osób Niepełnosprawnych. Odbył się przemarsz i występy w Centrum Kultury.
10 maja Enea miała konferencję na temat efektywności energetycznej, instalacji fotowoltaicznych szczególnie z wykorzystaniem dachów osiedlowych i nowoczesnych systemów oświetleniowych. Dla nas najistotniejsze jest to, że patrząc na zużycie energii i rosnące ceny energii dochodzimy do wniosku, że należy poszukiwać takich rozwiązań, które spowodują, że zużycie energii będzie niższe a szczególnie w godzinach między północą a czwartą, piątą nad ranem, można zmniejszyć o 30, 40% pobór energii elektrycznej wprowadzając odpowiednie urządzenia. Najpierw trzeba troszkę zainwestować a potem te oszczędności będą widoczne. Bardzo często mieszkańcy mówią, szczególnie ulicy Malarskiej, Piekarskiej, Klasztornej, że tych lamp jest tak dużo, że niektórzy nie wykorzystują oświetlenia domowego. Jest to dowód na to, że tych luksów w niebo wypuszczamy zbyt dużo i trzeba oszczędzić. 11 maja w Grospinnow odbył się Dzień Europy. W tym samym dniu w Mieszkowicach odbyły się powiatowe uroczystości Dnia Strażaka. 14 maja odbyło się spotkanie z przedstawicielami społeczności Jelenina w sprawie jeziora Jeleńskiego. Chodziło o sygnały związane z ewentualną zmianą planu zagospodarowania przestrzennego i wykorzystaniem turystycznym terenu wokół jeziora. Również 14 maja w Nawodnej odbyły się konsultacje społeczne w sprawie zmiany granic miasta Chojna. Chodzi o włączenie do miasta miejscowości, których nie ma w wykazie Urzędu Statystycznego, czyli Wilkoszyce i Krupin. 15 maja i 21 maja odbyły się spotkania w sprawie przedszkola. Temat gorący od września, od momentu, kiedy zmieniła się przedszkolna rzeczywistość i sposób naliczania opłat, godzin pobytu dziecka w przedszkolu. To były spotkania w gronie zespołu konsultacyjnego, przedstawicieli rady miejskiej, rady rodziców oraz rady pedagogicznej. Znaleziono konsensus na realizację podstawy programowej tak, żeby to zadowalało przede wszystkim dzieci, rodziców, nauczycieli i żeby nie generować kolejnych niepotrzebnych kosztów. To się wiąże z pewną zmianą reorganizacyjną. Będzie to problem dyrektora, czy w pewnych częściach etaty zmniejszyć czy też pozostawić. Patrząc na demografię nie ma zagrożenia, że dzieci w przedszkolu nie będzie. Natomiast patrząc na koszty, które ponosimy to one rosną lawinowo i to nieproporcjonalnie do wydatków na oświatę w innych jednostkach. To wynika z tego, że wprowadzono pewien „zamęt” z sześciolatkami. Wcześniej ten „zamęt” z pięcioma godzinami podstawy programowej przedszkola a jak to zsumujemy to się okazuje, że musimy zatrzymać sześciolatki w przedszkolu a szkoły nie otrzymują sześciolatków i w ślad z nimi subwencji, o której kiedyś Ministerstwo Edukacji mówiło.
W tej chwili wystosowaliśmy pismo do Ministerstwa Edukacji z prośbą o wyjaśnienie drastycznego zmniejszenia subwencji oświatowej o 6,7%, co przekłada się na 560 tys. zł. Nic się nie zmieniło w gminie Chojna pomiędzy informacją składaną w tzw. systemie informacji oświatowej jesienią a informacją, którą Ministerstwo przekazało nam w marcu, jako informacją na bazie, której wyliczano subwencję. Prawdopodobnie pojawiła się jakaś pomyłka stąd będziemy prosili o wyjaśnienie.
16 i 17 maja w Kowalu odbyła się konferencja, na której był pan przewodniczący i zastępca.
W dniach 17-20 maja odbyła się kolejna konferencja w ramach organizacji Douzelage na Słowacji i niektóre osoby z naszej gminy w tym spotkaniu uczestniczyły. 16 maja w Barlinku dyrektor Biura Euroregionu Pomerania przedstawił strategię Euroregionu Pomerania na kolejne lata. 17-18 maja odbyło się spotkanie przez nas zorganizowane Związku Gmin Dolnej Odry i przedstawicieli urzędów jak również zakładów komunalnych w sprawie przyszłości odpadów w naszych gminach a szczególnie trzech powiatów, które tworzą związek – gryfiński, myśliborski i pyrzycki. Dochodzi jeszcze gmina z powiatu kostrzyńskiego.
17 maja w Gryfinie odbyło się oficjalne biura poselskiego. 18 maja odbyła się inauguracja akcji „Polska biega”. W tym samym odbyło się spotkanie z kierownikami kopalni kruszywa w Chełmie. Państwo znacie temat uciążliwości, jakich doznają mieszkańcy Białęg i problemu zdewastowanej drogi. Panowie przyszli wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców z poradą, co dalej w tej sprawie mogą zrobić. Zapewne najmilej widziana byłaby z punktu widzenia Starostwa Powiatowego partycypacja w kosztach remontu drogi. Z kolei mieszkańcy mówią, że ich zdaniem najlepsze byłoby ominięcie Białęg, ale to też wymaga pewnych nakładów i jest to zbyt kosztowna inwestycja, żeby ją z dnia na dzień rozwiązać. Ale zacne jest to, że sami pytają o to, żeby transport kruszywa odbywał się niekoniecznie przy ścianach budynków mieszkalnych, bo niektórzy próbowali udowodnić, że jest to, co najmniej osiem metrów a w niektórych miejscach jest to metr z kawałkiem, kiedy tir przejeżdża pod oknami budynku i widać gołym okiem pęknięcia. To jest skutkiem tego, że kilkadziesiąt ton i kilkadziesiąt ciężarówek każdego dnia przejeżdża pod domami w ciągu dnia.
18 maja w świetlicy „Po schodkach” odbył się festyn połączony z występami artystycznymi pn. „Wiosna w plenerze”. 22 maja odbyło się kolejne posiedzenie Fundacji Kościół Mariacki. Jest rozstrzygnięty przetarg, wyłoniony wykonawca i liczymy na to, że do Dni Integracji ta luka między dachem a wieżą zostanie wypełniona za kwotę ok. 140 tysięcy.
22 maja wybrano sołtysa w sołectwie Łaziszcze. 23 maja odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze przedstawicieli Banku Spółdzielczego.
W dniach 24 – 25 maja z naszej inicjatywy odbył się konwent wójtów, burmistrzów i prezydentów województwa zachodniopomorskiego, który w tym roku miał wymiar trans graniczny. Planowaliśmy wydać na konwent pozyskując fundusze z Euroregionu Pomerania ok. 100 tys. zł. Finalnie zredukowano koszty i organizacja całego konwentu odbyła się za 58.434 zł, z czego 85% zrefunduje nam Pomerania. 10% otrzymamy z budżetu państwa. Wypromowaliśmy ten nasz mały region i doprowadziliśmy do pewnych kontaktów, które zaowocują. Wielu wójtów i burmistrzów mówiło, że nie tylko Zatoń jest perełką, na którą warto zwrócić uwagę, ale sama okolica, Chojna i gminy sąsiadujące są nie mniej atrakcyjne niż miejscowości w pasie nadmorskim często oblegane przez turystów. Tutaj też mamy co pokazać. Oczywiście mamy dużo do zrobienia, ale dużo też w ostatnich latach zostało zrobione. 24 maja odbyło się święto szkoły w Grzybnie.
25 maja odbyło się otwarcie Parku Hugenotów w Schwedt. W tym samym dniu w godzinach popołudniowych w Szczecinie miały miejsce uroczystości związane z 15 leciem istnienia Instytutu Rozwoju Regionalnego. Prezesem Instytutu jest dr Zbigniew Zychowicz były marszałek województwa. Mamy podpisaną umowę partnerską z Instytutem. Od wielu lat gmina Chojna współpracuje z Instytutem w zakresie informacji na temat pozyskiwania funduszy unijnych. W tej chwili realizujemy wspólnie projekt. Jesteśmy jedną z 10 gmin naszego województwa, która podąża w kierunku certyfikatu ISO jak również doskonalimy swoje umiejętności, szkolimy się w ramach projektu „Skuteczny Samorząd”, którego beneficjentem jest Instytut Rozwoju Regionalnego i 10 gmin naszego województwa.
28 maja złożyliśmy wizytę na zaproszenie prezydenta Rzeczypospolitej. Mieliśmy okazję nie tylko kilka słów zamienić z panem prezydentem, ale również spotkać się z wieloma samorządowcami i wymienić uwagami na temat minionego dwudziestolecia samorządu terytorialnego. 30 maja odbyło się spotkanie w sprawie prac remontowych w Szkole Podstawowej na lotnisku. Pewien etap został zakończony, ale to nie koniec, bo chcemy do wiosny przyszłego roku a najpóźniej do nowego roku szkolnego zakończyć wszystkie prace, które zostały zaplanowane. Została wykonana nadbudowa, teraz jest realizowana dobudówka i finalnie remont dachu sali gimnastycznej, która podobnie jak główny budynek jest permanentnie zalewana przez wody opadowe.
Dzisiaj jest otwarcie geoparku w Moryniu.
Dalej burmistrz dodał, że nasz Platan na stronie www.swietodrzewa.pl można zagłosować przy Platanie Olbrzym w Chojny, oddać swój głos. Platan Olbrzym jest w finale ogólnopolskiego konkursu „Drzewo roku 2012”. Jego historia opisana przez chojeńskich gimnazjalistów spowodowała, że on aż 280 innych okazałych drzew z całej Polski. Chcąc uzyskać tytuł „Drzewo Roku 2012” w finale musi pokonać jeszcze tylko 10 drzew.
Ci z państwa, którzy mają dostęp do Internetu mogą a nawet apelujemy żeby zagłosowali.
Jeśli państwo pozwolicie, ponieważ jest to taka dosyć prestiżowa sprawa dotycząca chyba wielu z nas. Pozwolę sobie „wywołać do tablicy” pana radnego Skrzypczyka. Ku radości chyba samego pana Wojciecha oczyszczonego z zarzutów a ku smutkowi niektórych, niestety nie agenta.
- sprawozdanie z prac w okresie międzysesyjnym stanowi załącznik nr 4.
Radny W. Skrzypczyk – Siedzę tutaj w jakimś gronie ludzi, którzy mają cieszyć się jakimś społecznym zaufaniem. Wobec mnie, jako osoby, która ma się tym zaufaniem cieszyć wytaczano niesamowite działa. Pierwsze spotkałem się w swojej pracy społecznej w momencie, kiedy zacząłem, jako radny, przewodniczący komisji rewizyjnej kontrolować ASiIS, gdzie była dyrektorem pani Barbara Rawecka. Tam zaczęto mnie oskarżać o molestowanie, którego nigdy nie miało miejsca, ale Głos Szczeciński oczywiście to w odpowiedni sposób nagłośnił poprzez kolegę pani Barbary. Następnie robiono wszystko, aby udowodnić mi, że jestem przestępcą, który wydaje czasopismo bez rejestracji a więc potentatem prasowym, który czerpie korzyści z tego, że jest radnym i wydaje czasopismo. Oczywiście zajął się tym Trybunał Konstytucyjny i stwierdził, że niestety, ale nie ma to podstaw prawnych. Następnie na stronach internetowych ukazała się informacja w związku z ogłoszeniem PKW, że ja jestem esbekiem, który donosi na kolegów, który szkodzi demokracji itd. Jestem w tej chwili w posiadaniu postanowienia sądu, który stwierdza: „Jest oczywiste, że lustrowany nie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa ani też, że nie podejmował działań w postaci donoszenia na kolegów. Na tego rodzaju działania nie wskazują zebrane w trakcie postępowania przez IPN dowody.”
Te wszystkie twierdzenia, które w Internecie się pokazały, te wszystkie twierdzenia, które pokazywały się w prasie lokalnej… Oczywiście będę teraz zastanawiał się co z tym zrobić. Myślę, że ci wszyscy, którzy tak łatwo przypisywali mi tą łatkę jakiegoś esbeka może sami zechcą przeprosić, ewentualnie będę ich musiał do tego zmusić. Zobaczymy jak to się zakończy.
--------------- Przewodniczący K. Komorzycki przekazał informację dotyczącą spraw w okresie międzysesyjnym.
O święcie 3 Maja mówił pan burmistrz, ale ja w innym kontekście. Tyle uwag do radnych a konkretnie na ich nieobecność, co się nasłuchałem. Na poprzedniej sesji kilkakrotnie przypominałem i zapraszałem, żeby na tych uroczystościach być. Ludzie to odebrali bardzo negatywnie, z wytykami do mnie tak ja bym miał jakąś ogromną władzę nad radnymi.
8 maja w Administracji Szkół odbyło się spotkanie z grupą inicjatywną w sprawie założenia stowarzyszenia Amazonek. Ustalono, że zebranie założycielskie odbędzie się 14 czerwca o godz. 10 na tej sali. Bezpośrednią pomoc organizacyjną pan burmistrz scedował na dyrektora Administracji Szkół.
10 maja w gazecie Szczecin ukazała się informacja o nagrodzie dla pięknego parku w gminie Chojna. Chodzi tu o Dolinę Miłości w Zatoni Dolnej.
Burmistrz A. Fedorowicz – Dolina Miłości otrzymała nagrodę marszałka za najlepiej zagospodarowaną przestrzeń, ale jeszcze nie było wręczenia nagród.
Przewodniczący K. Komorzycki – 14 maja w Centrum Kultury odbyły się targi edukacji organizowane przez OHP pn. Szkoła twoja przyszłość.
16 i 17 maja uczestniczyłem w konferencji organizowanej przez Unię Miasteczek Polskich na temat „oblicza małych miast”. Wypracowano stanowisko, które głownie zmierza i mówi o potrzebie społecznej inicjatywy ustawodawczej w sprawie poprawy warunków finansowania małych gmin.
27 kwietnia przesłałem informację mieszkańcom ul. Narciarskiej 55b o tym, że ich prośba została przekazana do rozpatrzenia przez Komisję Gospodarki Komunalnej…
24 maja obradowała komisja i wypracowała stanowisko, w którym jest odmowa załatwienia sprawy. 26 kwietnia wpłynęło pismo z RIO z pozytywną opinią o sprawozdaniu z wykonania budżetu za 2011 rok. 8 maja powiadomienie od burmistrza, że rada sołecka w Grzybnie wystąpiła o przeniesienie lokalu wyborczego ze Strzelczyna do Grzybna.
9 maja rada gminy Kołbaskowo przesłała swoją uchwałę w sprawie poparcia apelu Rady Powiatu Kędzierzyn-Koźle do Prezesa Rady Ministrów o opracowanie rządowego programu pogłębianiu koryta rzeki Odra. 11 maja wpłynął wniosek do rady od dyrektor Szkoły Podstawowej w Krzymowie o wyrażenie zgody na ograniczenie etatu, wypowiedzenia zmieniającego warunków pracy i płacy nauczyciela mianowanego, który jednocześnie pełni funkcję radnego. 15 maja Urząd Wojewódzki w Szczecinie przesłał podziękowanie za podjęcie uchwały dot. apelu do Prezesa Rady Ministrów w sprawie Elektrowni Dolna Odra.
23 maja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie przesłał prawomocny wyrok z dnia 22 lutego wraz z uzasadnieniem w sprawie skargi Wojewody Zachodniopomorskiego w przedmiocie wyboru ławników przez Radę Miejską w Chojnie.
29 maja RIO przesłało uchwałę z dnia 24 maja w sprawie wydania opinii o prawidłowości planowanej kwoty długu jednostki samorządu terytorialnego, jaką jest gmina Chojna.
29 maja informacja od burmistrza o działaniach firmy Amber Energia w Warszawie w sprawie farmy fotowoltaicznej na terenie byłego lotniska.
Burmistrz A. Fedorowicz – Mam jeden komunikat. Arcybiskup, Metropolita Szczecińsko-Kamieński Andrzej Dzięga informuje, że 11 czerwca przypada 25 rocznica pobytu, nauczania i modlitwy Bł. Jana Pawła II na szczecińskiej ziemi. W związku z tym obchody 25 rocznicy wizyty, na które serdecznie arcybiskup zaprasza odbędą się w poniedziałek 11 czerwca w godzinach od 17.00 do 20.00 w Bazylice Archikatedralnej w Szczecinie. Uroczysta msza święta rozpocznie się o godz. 18.00. Poprzedzi ją czuwanie modlitewne od godz. 17.00 oraz krótkie wspomnienie filmowe o godz. 17.30. Chętnie widzielibyśmy także poczty sztandarowe, które będą wprowadzane do świątyni od godz. 17.30. Po mszy świętej wszystkich uczestników serdecznie zapraszam na posiłek, który będzie przygotowany na placu obok Katedry.
Dalej burmistrz zaprosił wszystkich na Dni Chojny. Jutro oficjalne otwarcie o godz. 18.30 poprzedzone występami. W niedzielę o godz. 12.00 odbędzie się jubileuszowe nabożeństwo z okazji 60 lecia kapłaństwa księdza kanonika Zbigniewa Wójcika, długoletniego proboszcza parafii pod wezwaniem Serca Jezusowego przy ul. Roosevelta.
Radny W. Skrzypczyk – W związku z wpłynięciem wyroku sądu skutkiem, czego było uchylenie uchwały Rady Miejskiej, uchwały, która mówiła o tym, że wybieramy ławników do reprezentowania gminy w sądach to myślę, że ten wyrok sądu powinien być odczytany teraz na tej sali, ponieważ on wskazuje na to, jakie rada ewentualnie inne osoby popełniły błędy a być może i przestępstwa, które rzutowały na taki wyrok. Wnoszę o odczytanie całej treści wyroku wraz z uzasadnieniem.
Radny R. Skrzypek – Ja też uważam, że ten wyrok powinno się odczytać tylko, że chyba teraz nie miejsce i nie pora. Są wolne wnioski. Pan radny Skrzypczyk troszeczkę złamał program sesji.
Przewodniczący rady K. Komorzycki – Możemy teraz odczytać albo w wolnych wnioskach.
Radny W. Skrzypczyk – Panie przewodniczący. Ja nie mówię o wniosku jakimkolwiek tylko mówię o tym, że pan otrzymując takie pismo i informując radę o tak ważnym piśmie, powinien w tym momencie i w tym miejscu odczytać cały wyrok. To nie jest jakiś wniosek radnego, czy wniosek jakiejś osoby tylko ja mówię o przyzwoitości, ponieważ tu chodzi o prestiż Rady Miejskiej w Chojnie, która nie dopełniła obowiązku wystawienia ławników. Tu trzeba odczytać ten wyrok po to, żeby wyroku wywnioskować, kto ponosi winę i dlaczego ponosi winę, że rada pozbawiła mieszkańców gminy wystawienia swoich reprezentantów.
Przewodniczący K. Komorzycki – Przyjętym naszym zwyczajem jest zawiadomienie skąd to pismo i krótkie streszczenie. Następnie przewodniczący zwrócił się do w-ce przewodniczącego N. Oleśkowa, aby odczytał wyrok WSA, który odczytał wyrok w całości.
Przewodniczący K. Komorzycki – Mieszkanki Krajnika bardzo proszą o organizację przewozów ludzi do Krajnika Górnego i Zatoni w okresie wakacyjnym.
Mieszkaniec Krzymowa zgłasza wniosek, żeby na ulicy, która prowadzi w stronę Stok ustawić kontenery na plastiki i szkło.
Mieszkaniec Barnkowa zgłosił, że na ul Chopina brak jest pokryw na studzienkach.
Jeżeli chodzi o chodniki w Krzymowie to, na jakim to jest etapie.
Czy jest jakaś odpowiedź na zgłoszony wcześniej wniosek dotyczący oznakowania tzw. zakrętu śmierci.
Brak odpowiedzi na stanowisko i wnioski opracowane przez komisję komunalną, która zajmowała się drogami naszej gminy w maju ub. roku. Szczególnie chodzi o zwężenie na drodze Stoki-Krzymów. Poprzedniej zimy, kiedy było ślisko zawiesił się tam autobus.
W-ce przewodniczący P. Żebrowski – Mam dwa wnioski. Jeden dotyczący kąpieliska w Jeleninie. Czy zostały poczynione jakieś kroki, aby uporządkować i poprawić stan tego kąpieliska? Sprawa budowy drogi i parkingu przy przedszkolu miejskim. Może warto skierować pismo do Starostwa Powiatowego z wnioskiem o dofinansowanie budowy tego parkingu. W uzasadnieniu można napisać, że parking, który jest aktualnie przy dawnym internacie liceum jest praktycznie cały czas zapełniony.
Radny J. Przygoda – Kilka pytań dotyczących fontanny przy pomniku Jana Pawła II. Kto dał zezwolenie na budowę, jakie koszty przeznaczone były na tą budowę, ile kosztowała rozbiórka? Czy zgłoszono sprawę ewentualnie do prokuratury, ponieważ istniało zagrożenie życia społeczeństwa, bo tam dużo dzieci przebywa przy tym placu.
--------------- Po przerwie przewodniczący wznowił obrady. Projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie Gminy na 2012 rok przedstawiła skarbnik T. Kuflowska.
Zaproponowane są zwiększenia po stronie planu dochodów. W grupie dochodów bieżących o łączną kwotę 166.084 zł. Są to środki, które gmina Chojna pozyskała w ramach realizacji dwóch projektów z udziałem środków unijnych. Szkoła Podstawowa Nr 2 „uczenie się przez całe życie” kwota dofinansowania 2.226 zł. Kontynuacja projektu systemowego realizowanego przez OPS pn. Praca socjalna kluczem do walki z bezradnością rodzin. Kwota dofinansowania 163.858 zł. Jeśli chodzi o stronę wydatków są zaproponowane zwiększenia i zmniejszenia pomiędzy wydatkami majątkowymi. Kwota wydatków bieżących jest propozycja zwiększenia o 184.850 zł, zmniejszenia 18.766 zł. Wydatki majątkowe przemieszczenia w tym samym dziale i rozdziale między paragrafami, czyli kosztem realizacji zaplanowanych dotychczas zakupów inwestycyjnych pan burmistrz prosi o wprowadzenie nowego zadania inwestycyjnego. Po uwzględnień zwiększeń i zmniejszeń kwota wydatków wzrośnie o 166.084 zł. Czyli po stronie wydatków są też uwzględnione kwoty, które gmina Chojna pozyskała z tytułu realizacji dwóch projektów unijnych łącznie z udziałem środków własnych.
Stanowisko Komisji Gospodarki Finansowej… za przyjęciem projektu uchwały.
Stanowisko Komisji Gospodarki Komunalnej: zdjęcie z działu 750 administracja publiczna zadania wymiana stolarki okiennej i malowanie pomieszczeń biurowych w budynku administracyjnym urzędu Nr 4. Komisja po przyjęciu tej poprawki jest za przyjęciem projektu uchwały.
Stanowisko Komisji Kultury, Oświaty… za przyjęciem projektu uchwały.
Radny W. Skrzypczyk – Zgodnie ze stanowiskiem Komisji Gospodarki Komunalnej… zgłaszam w imieniu komisji wniosek o zdjęcie zadania z działu 750 administracja publiczna wymiana stolarki okiennej i malowanie pomieszczeń biurowych w budynku Jagiellońska 4.
W uzasadnieniu komisja ustaliła, że na dzień dzisiejszy jak gdyby ten wydatek nie jest uzasadniony ze względu, że mamy w perspektywie remont budynku po straży granicznej a w związku z powyższym w niedalekiej przyszłości wyjdziemy z tego budynku a poniesiona na dzień dzisiejszy inwestycja nie zwiększy wartości tego obiektu.
Burmistrz A. Fedorowicz – Kilka słów w obronie obiektu, interesantów i pracowników. To jest bezsporne, że inwestowanie w cudze jest nieuzasadnione, ale to jest nasze. Jak odniesiemy się do pierwszej wyceny tej nieruchomości, która została wyceniona na 2,5 mln zł to przy zainwestowaniu tych kilku procent to rzeczywiście niewiele zmienia patrząc na wartość nieruchomości. Ale znacznie dużo zmienia patrząc na obiekt… Nie będę się odnosił, bo widzę uśmiech na twarzy niektórych osób do tych przenosin do budynku po Straży Granicznej, bo ja życzyłbym wszystkim żeby one nastąpiły jak najszybciej. Ale patrzymy realnie w przyszłość, liczymy nasze pieniążki i twarde pieniądze. Mamy dwie propozycje. Jeden wariant jest bardzo karkołomny i trudny, który mocno obciążyłby budżet za mniej więcej dwa lata na przestrzeni kolejnych 10 lat. Musielibyśmy wykazać znaczne wpływy do budżetu, żeby mieć pewność, że dochody będą większe.
Drugi wariant, który niestety ciągle nam podcina nogi. Ja od dawna szykuję taki montaż, ale zawsze któreś z ogniw pęka. Mówię o montażu związanym z pozyskaniem funduszy z programu na termomodernizację obiektów. Można pozyskać bardzo duże pieniądze z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego jak też z tzw. programu…? Wyznaczając część obiektu z przeznaczeniem np. na siedzibę związku komunalnego. Kilkanaście pomysłów z tym jak się rzeczywiście chwytamy za dany program to się okazuje, że dzisiaj, żeby pozyskać pieniądze z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska musielibyśmy wykazać efektywność energetyczną, czyli przedstawić faktury z minionego okresu za zużycie energii elektrycznej i cieplnej, czego nie jesteśmy w stanie zrobić, bo budynek stoi 5 lat i nie mamy dostępu do archiwów. A nawet jak byśmy mieli to one będą nieporównywalne. Jeden zyskamy docieplając dach, wymieniając okna, modernizując kotłownię. Nie ma tutaj tego elementu porównawczego i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska na dzień dobry mówi, że niestety tego kryterium nie spełniacie i nie załapiecie się na ten program. Ten program dotyczy inwestycji na poziomie minimum 2 mln. My planowaliśmy dołożyć do tego m. in. budynek przychodni przy ul. Kościuszki, bo to jest nasz budynek, w którym są również mieszkania, żeby poprawić jego stan techniczny i wygląd, ale przypuszczam, że na ten moment jest to nieosiągalne. Wrócę do budynku Urzędu Miejskiego przy ul. Jagiellońskiej 4.
Tu już nie chodzi o to, że zimą przez nieszczelne okna przedostaje się dużo zimnego powietrza i ogrzewamy chmury. Chodzi o to, że chyba od 40 lat niektóre pomieszczenia w ogóle nie były remontowane. Jest kilka takich, które wołają o pomstę do nieba. Tam naprawdę urzędnikom i interesantom jest nieprzyjemnie, kiedy wchodzą, czują nieprzyjemny zapach ze zdeptanych wykładzin, widzą brudne ściany. Takie stwarzamy warunki interesantom i urzędnikom. A to są naprawdę, jeśli chodzi o malowanie nieduże pieniądze, bo dwadzieścia kilka tysięcy. Wymiana okien sprawi, że budynek zyska na wartości. Jest notorycznie zalewany poprzez nieszczelne okna, bo o ile dach ma już lepszy stan techniczny, bo wykonaliśmy kiedyś za niewielkie pieniądze całkiem przyzwoity remont o tyle te okna, w których nie ma okapników wyglądają dramatycznie. To nawet nie chodzi o to, czy jest zimno czy ciepło, bo u mnie w gabinecie są zawsze trzy grzejniki zakręcone, ale chodzi o to, że w innych pomieszczeniach, szczególnie szczytowych trudno dogrzać pomieszczenia tak samo jak trudno pracować spokojnie, kiedy trzeba biegać ze szmatą i wycierać z parapetu wodę, która spływa. Jest to moja osobista prośba w imieniu interesantów i urzędników, bo jedni i drudzy mówią, że nawet, jeżeli będziemy mieli kiedyś mieli dużo lepsze warunki to przynajmniej na ten moment dobrze byłoby poprawić estetykę i stan techniczny tego budynku.
Przewodniczący K. Komorzycki poddał pod głosowanie, kto jest za przyjęciem wniosku komisji komunalnej tj. żeby zdjąć zadanie z działu 750 administracja publiczna wymiana stolarki okiennej oraz malowanie pomieszczeń biurowych w budynku administracyjnym przy ul. Jagiellońskiej 4.
Za przyjęciem wniosku głosowało 3 radnych, przeciwko 10, wstrzymał się 1. Przewodniczący stwierdził, że wniosek nie został przyjęty.
Następnie poddał pod glosowanie projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie Gminy na 2012 rok. W wyniku głosowania uchwała Nr XVII/173/2012 została podjęta 13 glosami za, 1 przeciwnym i stanowi załącznik nr 5 do protokołu.
---------------- Projekt uchwały w sprawie zmiany wieloletniej prognozy finansowej Gminy Chojna na lata 2012 – 2022 przedstawiła skarbnik T. Kuflowska.
W dniu dzisiejszym pan burmistrz dostarczył do biura rady załącznik nr 2 do uchwały w sprawie zmiany wieloletniej prognozy finansowej Gminy Chojna na lata 2012 – 2022.
Projekt uchwały jest konsekwencją wcześniej przegłosowanej uchwały ponieważ zostały wprowadzone środki, które gmina Chojna pozyskała na realizację programu „Praca socjalna kluczem do walki z bezradnością rodzin”. Jest to projekt, który OPS realizuje od 2008 roku. Ponieważ jest to przedsięwzięcie wieloletnie po podpisaniu przez obie strony kolejnego aneksu dot. kontynuacji tego projektu OPS wystąpił do burmistrza z prośbą o wprowadzenie tego projektu do budżetu po stronie planu dochodów i wydatków oraz należy wprowadzić to wieloletnie przedsięwzięcie do wieloletniej prognozy finansowej.
W punkcie B są to umowy, których realizacja w roku budżetowym i w latach następnych jest niezbędna dla zapewnienia ciągłości działania jednostki. Są to nasze inwestycje. Dwie pierwsze inwestycje mamy planowane, jako inwestycje jednoroczne. Są już pewne rozstrzygnięcia, jeśli chodzi o prawo zamówień publicznych i pan burmistrz łącznie z wydziałem inwestycyjnym prosi o wprowadzenie w grupie wydatków majątkowych. Jeśli chodzi o realizację będą to tylko środki budżetu gminy – budowy drogi wewnętrznej gminnej łączącej ulicę Bogusława z ulicą Wilsona oraz miejsc postojowych dla obsługi Przedszkola Miejskiego w Chojnie. Są już oszacowane łączne nakłady finansowe na kwotę 732.108 zł. W uchwale budżetowej na dzień dzisiejszy mamy zaplanowane tylko 350 tys. zł. Łączne nakłady finansowe 732.108 zł czyli musimy wprowadzić to przedsięwzięcie do wieloletniej prognozy finansowej i zaplanować w roku 2013 tą różnicę 382.108 zł.
Kolejne przedsięwzięcie dotyczy rozbudowy i przebudowy remizy OSP w Brwicach. Łączne nakłady finansowe zostały oszacowane na kwotę 540 tys. zł. W uchwale budżetowej na dzień dzisiejszy mamy zaplanowane 100 tys. zł. Planujemy to przedsięwzięcie realizować jeszcze w roku 2013, na który planujemy 200 tys. zł i skończyć w roku 2014 przy ustaleniu limitu w kwocie 240 tys. zł. Kolejna autopoprawka to jest kolejne przedsięwzięcie – przebudowa piwnicy w Szkole Podstawowej nr 2 w Chojnie, remont stołówki i szatni łącznie z wyposażeniem na łączną kwotę 365 tys. zł. Limit ustalony w uchwale budżetowej jest oszacowany na kwotę 155 tys. zł. Inwestycję chcemy skończyć w 2013 roku, na którą nam potrzeba 210 tys. zł. Są to nasze inwestycje, które gmina Chojna będzie realizowała w latach kolejnych i zachodzi pilna potrzeba wprowadzenia tych przedsięwzięć do wieloletniej prognozy finansowej, żeby móc rozstrzygnąć przetargi i podpisać umowy.
Stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały z autopoprawką.
Do projektu uchwały nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania uchwała Nr XVII/174/2012 została podjęta 10 glosami za, przeciwko nie było, 3 wstrzymujących i stanowi załącznik nr 6 do protokołu.
----------------- Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż nieruchomości niezabudowanej, położonej w obrębie 3 miasta Chojna, ul. Jagiellońska przedstawiła naczelnik wydziału ZBN M. Juzyszyn. Projekt uchwały dotyczył sprzedaży bezprzetargowej nieruchomości opow. 0.177 m2 na rzecz G. Skawińskiego zam. w Chojnie.
Do projektu nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania uchwała Nr XVII/175/2012 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr 7 do protokołu.
Jest to w zasadzie uchwała wykonawcza, która umożliwi podpisanie porozumienia i przekazania środków na zadanie, którego inwestorem jest Powiat. Zadanie dotyczy prac związanych z odwodnieniem miejsc w Krzymowie.
W-ce przewodniczący rady N. Oleśków – Kolejna inwestycja Powiatu, my dofinansowujemy ją w 50%. Kiedy Powiat będzie nas wspierał w naszych inwestycjach.
Burmistrz A. Fedorowicz – Nie odpowiem na to pytanie i nie chciałbym się odnosić do tego, kiedy i w jakich proporcjach Powiat Gryfiński wspiera gminę Chojna. Miałem kiedyś takie zestawienie zadań, które Powiat realizował w poprzednich kadencjach z podziałem na gminy, które gminy ile dostały. My w tej kadencji nie jesteśmy w czołówce peletonu, raczej w ogonie. Natomiast myślę, że te inwestycje pokażą, że wspólnie razem można coś zrobić, tym, że to na razie my więcej dajemy Powiatowi niż Powiat nam, ale może jeżeli wystąpimy z wnioskiem o dofinansowanie łącznika pomiędzy Wilsona i Bogusława to może coś dostaniemy.
Radny R. Skrzypek – Pan burmistrz przed chwileczką powiedział, że Powiat nic nam jeszcze nie dał. Ale czy chociaż raz Powiat o coś poprosiliśmy. Okazało się, że nie. Ani razu gmina nie wystąpiła do Powiatu, żeby Powiat dofinansował gminną inwestycję.
Burmistrz A. Fedorowicz – Ja tak nie powiedziałem panie radny. Powiedziałem, że nie pamiętam i nie wiem. Występowaliśmy z wieloma różnymi sprawami, które rodzą skutki finansowe. A więc skoro pytamy o to, czy dostaniemy chleb a otrzymujemy informację „ładna pogoda”. Skoro pytamy czy dostaniemy bułkę a otrzymujemy informację, że jutro będzie kolejny dzień to, po co znowu pytać. Natomiast teraz zapytamy wprost, z nazwy zadania, czy na zadanie pn. budowa łącznika dostaniemy pieniądze. Ale wiemy jak sprawy realizowane przez Powiat się ślimaczą. Dalej burmistrz powiedział, że ogłoszono na wyłonienie wykonawcy na budowę chodnika w Krzymowie.
W-ce przewodniczący rady N. Oleśków – Jak byśmy nie przeznaczyli pieniędzy, czy Powiat by realizował te inwestycje w Krzymowie. Jeżeli jakakolwiek inna inwestycja powiatowa nie miałaby naszego wsparcia, czy by była realizowana. Czy to jest warunek, że musi być wspierana przez gminę?
Burmistrz A. Fedorowicz – Ja jestem tylko tym rozczarowany, że pan radny tutaj nie wiem, dlaczego chce za wszelką cenę bronić interesów Powiatu a nie interesów gminy tylko usprawiedliwia Powiat, który nam jeszcze niczego nie dał.
Radny R. Skrzypek – Ja nie usprawiedliwiam. Czy to byłby powiat, czy gmina czy województwo, jeżeli nie wystąpiliśmy ani razu o pomoc to jak można krytykować, że nam żadnej pomocy nie udzielili. Ja tylko to powiedziałem. Po drugie zapraszam pana wiceprzewodniczącego, żeby zainteresował się, jaka to będzie inwestycja i dlaczego nagle gmina chętnie tą inwestycję w Krzymowie chce zrobić. Kto tam skorzysta, kogo tam zalewa.
Radna R. Bekier – Wnoszę o zamknięcie tej dyskusji, bo do niczego to nie prowadzi. Natomiast sytuację Krzymowa znamy wszyscy. Z interpretacji mieszkańców, którzy uczestniczyli w naszych sesjach, w tych sprawach, które wpływają na ręce pana burmistrza, do poszczególnych radnych, więc trudno na ten temat jeszcze przelewać z pustego w próżne skoro jest planowana inwestycja i jest stanowisko pana burmistrza.
Radny S. Drapaluk – Nie jest to pierwsza uchwała, która jest podejmowana przez naszą w sprawie pomocy finansowej i takie wsparcia finansowe są. Były takie przypadki, że Powiat wspierał gminę. W tej chwili my wspieramy Powiat. Ta inwestycja nie będzie służyła dla Powiatu tylko będzie służyła dla mieszkańców danej miejscowości. Gdyby nie było potrzeby wykonywania takiego zabiegu na tej drodze to nie byłoby to robione. Moim zdaniem nie należy rozkładać tego na czynniki pierwsze, rozważać czy to jest potrzebne czy niepotrzebne. Gdyby nie było potrzebne to zadanie to na pewno mieszkańcy by się nie ubiegali. Moim zdaniem należy takiego wsparcia dokonać, aby mieszkańcy byli zadowoleni.
Radny W. Skrzypczyk – Pewne zadania są przeznaczone dla Powiatu a pewne zadania przeznaczone są dla gminy. Oczywiście jestem za przyjęciem tego projektu uchwały, za dofinansowaniem. Tylko, że cały problem rozbija się skąd pieniądze. Gmina ma swoje zadania do wykonania i powinna w pierwszej kolejności wykonywać swoje zadania. Jeśli te wody zbierają się na własności gminy to gmina powinna w pierwszej kolejności tam inwestować a później dopiero inwestować w te zadania, które ma Powiat.
Radny J. Babiarz – W ubiegłym roku ustaliliśmy, że w budżecie na ten rok zabezpieczymy pieniążki na dofinansowanie inwestycji w Krzymowie. W związku z sytuacją zgłaszaną przez pana radnego, że to komuś ma tam służyć, jakaś prywata. W związku z niejasnością sytuacji, jeżeli ona nie zostanie wyjaśniona na pewno nie zagłosuję za dofinansowaniem.
Burmistrz A. Fedorowicz – Podobnie jak chodnik to odwodnienie też jest w budżecie. To zaplanowaliśmy. My planowaliśmy zarówno na inwestycję w Białęgach, Krajniku na przygotowanie dokumentacji, budowę chodnika, kanalizacji deszczowej wielokrotnie przez kilka lat w naszych budżetach pieniądze na udział, czyli przekazanie dotacji. Jaki jest skutek? Sami państwo widzicie, mija szósty rok. Proszę nie mówić, że o nic nie zabiegamy, nie pytamy, bo my wprost wychodzimy naprzeciw zadaniom Powiatu. My zawsze zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców poszczególnych sołectw zabezpieczamy jakieś środki na zadania w drogach powiatowych. I dobrze, że przynajmniej jakaś tam cząstka tego jest realizowana.
W-ce przewodniczący rady N. Oleśków – Mi nie chodziło, by inwestycja w Krzymowie była przyczynkiem do dyskusji. Mam nadzieję, żeby Powiat zaczął nas traktować na partnerskich zasadach a nie na zasadzie senior wasal z okresu średniowiecza.
Po dyskusji projekt uchwały został przegłosowany, przyjęty 13 głosami za, 1 wstrzymującym i stanowi załącznik nr do protokołu.
----------------- Rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie wyrażenia zgody na dokonanie wypowiedzenia wynikających z umowy o pracę warunków pracy i płacy radnego.
Przewodniczący K. Komorzycki – 11 maja br. wpłynął do biura rady wniosek o podjęcie uchwały Rady Miejskiej w Chojnie w sprawie wyrażenia zgody na zastosowanie wypowiedzenia zmieniającego w stosunku do nauczyciela mianowanego, który pełni funkcję radnego.
Dyrektor Szkoły Podstawowej w Krzymowie H. Puchalska – Wniosek dotyczy wypowiedzenia warunków płacy i pracy dla pana Rafała Skrzypka. Wynika to z zatwierdzonego arkusza organizacyjnego na rok szkolny 2012 – 2013. W związku ze stale malejącą liczbą uczniów w szkole w Krzymowie od 1 września 2012 będzie 60 uczniów klas od I do VI. Zaistniała konieczność łączenia klas i to łączenie klas dotyczy przedmiotów tzw. artystycznych: muzyka, plastyka, technika oraz przedmiotów takich jak religia i wychowanie fizyczne. W związku z tym liczba godzin zmalała i nie jestem w tej chwili godnie z zatwierdzonym arkuszem organizacyjnym w stanie zapewnić panu Rafałowi Skrzypkowi pensum w wysokości 18 godzin w tygodniu i ono zmaleje o dwie godzin, czyli do 16 godzin.
Stanowisko Komisji Finansowej… 1 za przyjęciem projektu uchwały, 1 przeciw, 2 się wstrzymało.
Komisja Oświaty, Kultury… pozostawiła projekt uchwały bez rozpatrzenia.
Radny R. Skrzypek – Sprawą zajmujecie się w związku z art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym. Ten artykuł brzmi: „Rozwiązanie z radnym stosunku pracy wymaga uprzedniej zgody rady gminy, której jest członkiem. Rada gminy odmówi zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, jeżeli podstawą rozwiązania tego stosunku są zdarzenia związane z wykonywaniem przez radnego mandatu.”
Radni już oddali swój głos na komisjach zupełnie wcześniej mnie nie wysłuchując. Mam żal do pana przewodniczącego, że nie zorganizował tak pracy rady, aby można było wysłuchać moich racji. Dzięki temu dzisiaj komisja, podejrzewam, że rewizyjna mogłaby odczytać protokół, odnieść się do tego, co ja teraz przedstawię i podjąć decyzję. Oczywiście nie zarzucam panu przewodniczącemu, że złamał przepisy itd. Wszystko jest formalnie tak jak trzeba, ale uważam, że mogłoby być lepiej. Dlatego teraz muszę państwu przedstawić, jaki jest mój punkt widzenia. Tak jak powiedziała pani dyrektor jestem nauczycielem mianowanym. Zgodnie z przepisami zatrudnienie przez mianowanie podlega szczególnej ochronie. Chciałem przedstawić fragmencik uchwały Sądu Najwyższego z 96 roku, która dotyczy identycznej sytuacji jak moja, oczywiście nie radnego tylko nauczyciela mianowanego. Cyt. „Analiza treści przepisów art. 10 i 22 karty nauczyciela prowadzi do wniosku, że nauczyciel mianowany może być zatrudniony jedynie w pełnym wymiarze zajęć.” Tak na podstawie karty nauczyciela stwierdza Sąd Najwyższy. Tylko, że są wyjątki.
Cyt. ”Zmniejszenie wymiaru zajęć z uwagi na sytuację zaistniałą w zatrudniającej go szkole jest możliwe tylko w razie spełnienia przesłanek wymienionych w art. 22 karty nauczyciela. Przepis ten nie byłby potrzebny gdyby ustawodawca dopuszczał zatrudnienie nauczyciela mianowanego w niepełnym wymiarze z uwagi na zmienione potrzeby szkoły. Omawiany przepis ma charakter gwarancyjny zapewniając nauczycielowi mianowanemu zatrudnienie w pełnym wymiarze. A możliwość zatrudnienia w niepełnym wymiarze ogranicza do wyraźnie określonych sytuacji. Przy czym spełnienie opisanych przesłanek powinno być interpretowane ściśle jako, że chodzi o wyjątek od wskazanej zasady.”
Wynika z tego, że nauczyciel mianowany może być zatrudniony tylko na pełny etat z wyjątkiem tych sytuacji, które są opisane w art. 22. Artykuł 22 jest bardzo króciutki. Cyt. „Obniżenie wymiaru zajęć nauczyciela zatrudnionego przez mianowanie jest możliwe w sytuacji gdy: z powodu częściowej likwidacji szkoły albo zmian organizacyjnych powodujących zmniejszenie liczby oddziałów w szkole lub zmian planu nauczania nie ma możliwości nie ma możliwości zatrudnienia nauczyciela w pełnym wymiarze.” Czy
w Szkole Podstawowej w Krzymowie mamy do czynienia z jedną z tych sytuacji? Częściowej likwidacji szkoły nie ma, zmiany organizacyjne powodujące zmniejszenie liczby oddziałów nie ma. Zmiany planu nauczania nie ma, plan nauczania zatwierdza Minister Edukacji, nic takiego nie nastąpiło. Czyli nie nastąpiła sytuacja opisana w art. 22. Natomiast, co ja dostałem w tym moim wypowiedzeniu? Argument taki: „W związku ze zmianami organizacyjnymi szkoły polegającymi na zmniejszeniu liczby godzin zajęć”. Czyli jest uzasadnienie niezgodne z kartą nauczyciela z art. 22. Jeżeli nie można to dlaczego się próbuje? Artykuł 22 w dalszej części stawia kolejny warunek, że te trzy sytuacje, jeżeli by nawet nastąpiły w moim wypadku, nie nastąpiły są możliwe pod jednym jeszcze warunkiem oraz jeżeli nie istnieją warunki do uzupełnienia tygodniowego obowiązkowego wymiaru zajęć dydaktycznych, wychowawczych bądź opiekuńczych w innej szkole. I teraz pytanie, czy istnieją czy nie istnieją. Pytanie do państwa radnych. Jakbyście się tym zajęli tydzień, dwa tygodnie temu można by było to sprawdzić. Przeczytam art. 22 ale ust. 1, który o tym mówi.
Cyt. „Organ prowadzący szkołę może nałożyć na nauczyciela obowiązek podjęcia pracy w innej szkole lub szkołach i na tym samym lub za jego zgodą na innym stanowisku w celu uzupełnienia tygodniowego obowiązkowego wymiaru zajęć.” Organ prowadzący może. Pan burmistrz nie musiał, ale mógł. Widocznie nie chciał. Pytałem wczoraj pana dyrektora Gołąba, dlaczego, akurat w nie mojej sprawie, bo o inną pytałem, ale takiej samej nie zastosował tego odpowiedział, że nie jestem nawet dyrektorem. Pewnie nie jest, ale jest też karta nauczyciela. Przynajmniej powinien spróbować tą sprawę jakoś wyjaśnić.
Sprawa druga. Dużo się mówi o oszczędnościach. To ograniczenie etatu ma spowodować oszczędności. Sprawdziłem, w naszej gminie teraz w maju trzech nauczycieli jest w takiej samej sytuacji jak ja. Ja i dwóch nauczycieli w Grzybnie. W żadnej innej szkole nikomu nie ograniczono etatu poniżej 18 godzin, jeżeli wcześniej takiego ograniczenia nie miał, czyli jest nas trzech. W Grzybnie wuefista, mimo, że ma połączone szkoły, duże klasy, wuefiście połączono też te duże klasy. Będzie miał w piątej i szóstej 26 osób na zajęciach, czyli maksymalną liczbę w tym dziewczynki z piątej i chłopcy z szóstej. Będą na jednej sali. Moim zdaniem ten mój kolega nauczyciel wychowania fizycznego z Grzybna jest ofiarą, żeby udowodnić nie tylko Skrzypkowi, ale są też inni. Tam już na siłę 26 uczniów byle znaleźć jakiś powód. Ale wracam do oszczędności. Łącznie ograniczono 10 godzin tym trzem nauczycielom w tym mi. Godzina pracy nauczyciela to 35 zł, czyli jak to przemnożymy liczbę godzin i liczbę tygodni gmina zaoszczędzi na naszej trójce 1300 zł miesięcznie. A w tamtym roku pan burmistrz dyrektorowi ASiIS podwyższył pensję o 1000 zł. Czy uzasadnieniem może być oszczędność? Chyba nie może. Jak nie oszczędność to, co? Radni muszą teraz to rozważyć. Do tej pory, co mówiłem to były podejrzenia, poszlaki, że być może jest coś nie tak. A teraz pokażę dowód, że jednak jest tutaj działanie polityczne.
Pani dyrektor na radzie pedagogicznej na początku maja przedstawiła arkusz organizacyjny. Z tego arkusza wynikało, że dla mnie brakuje godzin do etatu a nauczycielki I – III mają nadgodziny ucząc wychowanie fizyczne i informatykę, do których ja mam przygotowanie. Trzy nauczycieli mają razem 7 czy 8 nadgodzin ucząc wychowanie fizyczne i informatykę a dla mnie nie ma. Też mam przygotowanie do wychowania fizycznego i informatyki. Zabierając po jednej godzinie każdej z tych nauczycielek one dalej mają nadgodziny a ja mam etat. W związku, z czym, o co chodzi? Jedna z tych nauczycielek na tej radzie pedagogicznej prosi, zgłasza wniosek i informuje panią dyrektor, że ona oddaje swoje godziny, ta jedną, żebym ja miał etat, bo tak zawsze było, nauczyciel mianowany musi mieć etat. Wszyscy o tym wiedzą. Inne nauczycielki może mniej chętnie, ale też się wypowiadają, że po tej godzinie są skłonne oddać. Pani dyrektor mówi wtedy, że organ prowadzący nie zgodzi się na taką zmianę. Dlaczego? Państwo sami nad tym teraz pomyślcie. Ale następnego dnia jest głosowania w radzie pedagogicznej, czy rada opiniuje ten arkusz pozytywnie czy negatywnie i rada pedagogiczna zaopiniowała go negatywnie. Jest tu nas dużo nauczycieli, dyrektorów, czy ktoś zna sytuację, że jego rada pedagogiczna zagłosowała za czymś negatywnie, jakimś wnioskiem pani dyrektor. Ja pracowałem u pana obecnie przewodniczącego Komorzyckiego, pracuję długo u pani dyrektor Puchalskiej i nigdy takiego czegoś nie widziałem. U nas rada zaopiniowała negatywnie i o tym został poinformowany burmistrz. Może nie osobiście, ale formalnie. Formalnie pan burmistrz arkusz później zatwierdza. Nikt się nie zainteresował, co to się w tym Krzymowie dzieje, że rada opiniuje negatywnie. Nikt nie przyjechał, nikt nie zapytał. Jeszcze jedna sprawa. Chciałem powiedzieć, żebyście państwo wiedzieli, że nigdy ze strony pani dyrektor nie zaznałem śladów jakiejś dyskryminacji, poczucia, że jestem niedoceniany, czy np. otrzymuję więcej obowiązków niż inni. Nigdy nie miałem takiego poczucia. Moja współpraca, z mojej strony, nie wiem jak z pani dyrektor, wszystko ok.
A wczoraj dowiaduję się na komisji oświatowej, że pani dyrektor miała też problem z jeszcze jedną nauczycielką i też jej wychodziło 16/18 i informuje komisję oświatową, że podjęła działania, rozmawiała z panem „y’ który u nas ma tylko dwie godziny, czy by się nie zgodził tych dwóch godzin oddać, bo i tak ma pracę gdzie indziej. Tamten pan się zgodził i teraz jest pytanie, dlaczego tak nie zrobiła w stosunku do mnie. Ja twierdzę, mając dobre stosunki z panią dyrektor, że wiedziała, że nawet jak zmarnuje czas, pochodzi to i tak to nic nie da, bo wyrok został wydany.
Szanowni państwo. Tutaj tylko chodzi o 2 godziny wydawałoby się, etat 16/18 czy 18/18. Ja miewałem 7 nadgodzin i miałem goły etat. Jeżeli to by naprawdę chodziło tylko i wyłącznie o oszczędności na miejscu bym podpisał pani dyrektor zgodę. Nie robiłbym afery i dzisiaj bym poprosił państwa, żeby zagłosowali za, bo takie są wymogi. Sam nawet poszedłem do pani dyrektor wiedząc, w jakiej sytuacji jest nasza gmina i zaproponowałem częściowe połączenie klas, żebym nie miał nadgodzin, bo teraz w tym roku szkolnym mam 2. Sam zaproponowałem, żeby tych nadgodzin nie było. Teraz państwo muszą zdecydować, czy sprawa miała charakter polityczny czy nie. Bo naprawdę nie chodzi o 2 godziny, to nie o to chodzi. Chodzi o zasadę. Czy u nas jest demokracja czy powoli coś innego.
Burmistrz A. Fedorowicz – Pan radny mnie wywołał do tablicy, dlatego chciałem państwu trochę spraw wyjaśnić, jako ten, który troszeczkę się zna na oświacie. Pan to przedstawiał w taki sposób jakby na tej sali większość nie miała zielonego pojęcia, co to jest plan nauczania, co to jest arkusz organizacyjny. Sprytnie pan zmanipulował kartą nauczyciela i pewnymi artykułami rozpoczynając od możliwości zatrudnienia nauczyciela przez pracodawcę, na jakich warunkach można go zatrudnić a potem kończąc na zmianach warunków pracy. Owszem nauczyciela można zatrudnić, każdy dyrektor o tym wie na podstawie karty nauczyciela na czas nieokreślony, na podstawie mianowania. W szczególnych sytuacjach wynikających z organizacji pracy szkoły na czas zastępstwa czy też w zależności od stopnia awansu zawodowego w inny sposób. Inaczej zatrudnia się stażystę inaczej nauczyciela, który ma wyższy stopień awansu zawodowego. Powiedział pan, że żaden z tych odczytanych przez pana punktów pana nie dotyczy. Czy zmniejszenie godzin to nie są zmiany organizacyjne wynikające ze zmiany planu nauczania w danej szkole? Co innego jest odnieść się do ramowego planu nauczania ministerialnego a co innego do planu nauczania zatwierdzonego przez radę pedagogiczną. Każdego roku dyrektor szkoły przygotowuje taki plan nauczania w zależności od wytycznych ministerstwa. W tym roku zmienia się podstawa programowa w klasie I i IV szkoły podstawowej i dyrektor ma obowiązek dostosować liczbę godzin do tzw. cyklu nauczania, czyli klas I, II, III, IV, V, VI uwzględniając przedmioty, kwalifikacje nauczycieli i każdy dyrektor to uwzględnia. Ja doskonale rozumiem, że pan broniąc siebie broni jeszcze jednego czy dwóch kolegów, ale ani słowem pan nie wspomniał o pięciu nauczycielach gimnazjum, którym też zmniejszono godziny z uwagi na to, że tych godzin jest fizycznie mniej. To jest oczywiście też skutek demografii, czyli mniejszej liczby uczniów. Nie otrzymałem żadnej informacji o tym, że rada pedagogiczna wyraziła negatywną opinię w sprawie arkusza, chyba, że pan dyrektor Gołąb. Natomiast z tego, co wiem to nie kuratorium tak jak kiedyś tylko organ prowadzący, który płaci nauczycielom i utrzymuje szkoły decyduje o zatwierdzeniu arkuszy. Jeżeli pan się dopatruje w tym jakiejś polityki, tylko polityki państwa nie naszej, bo nasza polityka w oświacie jest i tak uważam łagodna i w miarę stabilna. Bo jeżeli spojrzymy na liczbę uczniów w poszczególnych szkołach to idąc za ciosem różnych medialnych wystąpień moglibyśmy powiedzieć, że tak naprawdę to żadna ze szkół wiejskich nie miałaby prawa istnieć w gminie Chojna, bo ma poniżej stu uczniów. Ale my tego nie mówimy. Natomiast, jeżeli jest taka możliwość to łączymy oddziały. Jeżeli mamy w jednej klasie 8 uczniów a w innej 9 uczniów to chyba nie jest to wielkim dramatem, żeby na tego typu przedmiotach, jakim jest wychowanie fizyczne, plastyka, czy muzyka te klasy połączyć. Nie mówimy o łączeniu przyrody, matematyki, polskiego.
Ja nie wiem skąd pan godziny ma i informacje, bo z tego, co przeglądałem i liczyliśmy godziny w arkuszach organizacyjnych to jest nie kilkanaście godzin mniej, ale grubo kilkadziesiąt w skali kilku szkół, bo wszyscy dyrektorzy uwzględnili to, że tych pieniędzy nie jest za dużo a będzie jeszcze mniej. Gdyby reforma, o której mówiono sześciolatków weszła w życie byłoby znacznie łatwiej, bo byłyby pieniądze na kolejne roczniki. Tych pieniędzy nie ma. W Gazecie Wyborczej była taki artykuł Warszawa planuje zamiast likwidacji szkół likwidację etatów. Żadne z rozwiązań nie będzie dobre i żadne nie zadowoli nikogo. I środowiska szkolnego i mieszkańców a przede wszystkim uczniów, bo likwidacja szkół niezależnie od tego ile ich jest w Warszawie spowoduje jakieś tam zawirowania i likwidacja etatów również. U nas nie robimy ani jednego ani drugiego, ograniczamy godziny do tych efektywnych. Jeżeli państwo zobaczycie siatki organizacyjne szkół to gołym okiem widać, że pewne godziny da się połączyć. To dotknęło nauczycieli religii, niektórych nauczycieli kształcenia zintegrowanego np. zajęcia ruchowe w klasach I – III. Oczywiście wiem, że zgodnie z zasadami marketingowymi tak się lepiej sprzedaje informacje i towar. Szybciej ją kupują, kiedy się trochę ją zmanipuluje, doda emocji. Natomiast ja państwu będę przekazywał tylko informacje potwierdzone, wiarygodne. One są w Administracji Szkół dostępne i można sprawdzić, policzyć i zobaczycie państwo czy daje to jakieś oszczędności czy nie daje żadnych.
Radny W. Skrzypczyk – Komisja obradowała bez stanowiska pana radnego. Komisja jest za przyjęciem projektu uchwały, który miał się znaleźć w porządku obrad rady miejskiej. Komisja komunalna przyjmowała tylko i wyłącznie projekt uchwały. Jeśli chodzi o politykę, o której pan mówi proszę zwrócić uwagę: cyt. „W związku z wykonywaniem mandatu radnego korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Rozwiązanie z radnym stosunku pracy wymaga uprzedniej zgody rady gminy, której jest członkiem. Rada gminy odmówi zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, jeżeli podstawą rozwiązania tego stosunku są zdarzenia związane z wykonywaniem przez radnego mandatu.” Gdzie tutaj jest napisane o polityce? Ma pan rację. Gmina prowadzi pewną politykę oświatową. Szkoła i pani dyrektor również prowadzi w szkole politykę oświatową. Jeśli my mówimy o polityce to nie mówimy o znaczeniu pana, który jest nauczycielem, jest radnym i jest w opozycji i nazywa pomniejszenie o 2 godziny stosunku pracy polityką. Zwiąże pan swoimi poglądami światopoglądowymi czy jakimiś innymi nazywa pan to polityką. To są dwie jak gdyby sprawy. Polityka na każdym szczeblu jest prowadzona i tu ma pan rację, że w związku z polityką gminy, która wygląda tak jak wygląda tzn. zlikwidowaliśmy dwie szkoły, ponieważ nie ma możliwości finansowych likwidujemy inne jakieś tam dodatkowe poczynania oświatowe, bo nie ma na to pieniędzy. Dyrektorzy są zobowiązani do tego, żeby w związku z niżem demograficznym ograniczyć ilość godzin dla poszczególnych nauczycieli, ponieważ nie ma, z kim pracować to niestety to jest polityka oświatowa. Teraz mam pytanie do pani dyrektor. Czy to tylko dotyczy pana radnego Skrzypka, czy innych nauczycieli również dotyka. Jeszcze jak gdyby moralną sprawę poruszę. Powiedział pan, że ktoś zrezygnował z dwóch godzin na rzecz innego nauczyciela, czyli źle, że zrezygnował na rzecz innego nauczyciela. Dobrze by było gdyby zrezygnował z tych dwóch godzin, ale na pana korzyść. To by było dobrze. Dlaczego porusza ten temat skoro pan mówi nawet o tych dwóch godzinach religii, których nie będzie uczył. To nie ma żadnego przełożenia na to, co pan robi, jako nauczyciel specjalista.
Zwracam się do pana dyrektora Gołąba żeby wypowiedział się jak ta polityka wygląda w innych szkołach w tym kontekście.
Dyrektor Szkoły Podstawowej w Krzymowie H. Puchalska – Chcę się odnieść do tego, co pan radny Skrzypek powiedział. Rzeczywiście powiedział zgodnie z prawdą i zarówno o tej negatywnej opinii rady pedagogicznej, aczkolwiek nie było jednogłośnie podjęte. Głosy były różne, ale faktycznie w ostatecznym efekcie była to negatywna opinia rady pedagogicznej. Ale opinia rady pedagogicznej nie wstrzymuje biegu zatwierdzania arkusza organizacyjnego. Kolejna sprawa to rodzaj zatrudnienia, zatrudnienie przez mianowanie bądź zatrudnienie nauczyciela mianowanego na czas nieokreślony. W przypadku pana radnego Skrzypka w dalszym ciągu pozostaje zatrudnienie przez mianowanie, czyli jak gdyby w tej sferze nic nie traci. W dalszym ciągu jest nauczycielem mianowanym. Do tych dwóch godzin jeszcze się odniosę. Faktycznie tak było, że panie z nauczania wczesnoszkolnego były gotowe oddać te godziny z tym, że pierwsza wersja to był projekt arkusza organizacyjnego, który zakładał, że nie będzie łączeń albo przynajmniej dalej idących łączeń, ponieważ w bieżącym roku szkolnym są połączone godziny muzyki, plastyki, techniki i religii, ale tylko w dwóch klasach. Natomiast okazało się, że są konieczne dalsze połączenia i kolejne klasy zostały połączone na religię i doszły wu ef. Faktycznie to chodziło o księdza, który ma dwie godziny i ksiądz zrezygnował, bo stwierdził, że pracuje jeszcze w innej szkole i on nie chce. To wyszło bardziej od niego niż ode mnie. A faktycznie zgodnie z kwalifikacjami pan Skrzypek religii uczyć nie może. Natomiast, jeżeli chodzi o godziny, które mogłyby panie z nauczania początkowego oddać w tej chwili tych godzin po prostu już nie ma, ponieważ nastąpiły kolejne łączenia i w zasadzie w tej chwili te panie nie mają, czego oddać.
Radny J. Przygoda – Chciałem zgłosić wniosek, żeby nie glosować tej uchwały. Przeanalizujmy to wszystko jeszcze. Z mojej analizy przynajmniej wiem, że jeden nauczyciel pracujący na terenie Chojny na pełen etat i ma jeszcze godziny na terenie wiejskim a oprócz tego jeszcze pracuje w innych instytucjach gminy. Myślę, że mimo pewnej analizy i tutaj, jako radni, nie chcę używać słowa „polityka” jak tutaj padało. Myślę, że tutaj jest to spowodowane, że pan radny Skrzypek wielokrotnie ma różne zdania a po to ma funkcję radnego, żeby dbać o dobro gminy. Jesteśmy krajem demokratycznym, mamy wolność słowa. Jeżeli byłoby odwrotnie panie radny Skrzypczyk, jeżeli by pan był nauczycielem ciekawe jak by dzisiaj przeszło głosowanie. Uważam, że jest tutaj jakiś podtekst. Składam wniosek żebyśmy jeszcze przegłosowywali dzisiejszej uchwały.
Radny P. Mróz – Co się stanie jeśli rada nie wyrazi zgody na zmniejszenie pensum. Jak będzie wtedy wyglądało funkcjonowanie pana radnego Skrzypka w szkole. Czy on będzie przychodził na 16 godzin tygodniowo a 2 godziny wpędzał ma korytarzu, bo nie będzie miał z kim pracować i za to gmina mu będzie płacić, czy to będzie rozwiązane w jakiś inny sposób.
Burmistrz A. Fedorowicz – 16 godzin to są godziny zajęć dydaktycznych. Natomiast czynności, które rada podejmuje wynikają z kalendarza, z proceduralnych działań a faktycznie projekt organizacyjny mimo zatwierdzenia to jest ciągle projekt. Wejdzie w życie 1 września. Więc pomiędzy 1 czerwca a 1 września w ciągu trzech miesięcy może wiele się wydarzyć. Jeżeli rada tego nie podejmie to wiąże ręce pani dyrektor i innym dyrektorom, którzy może tych 2 godzin nie uznają. Ale to będzie wola dyrektora, który zatrudni pana Rafała Skrzypka lub nie zatrudni na dodatkowe godziny w ramach uzupełnienia etatu. Ponieważ pan Przygoda również podtrzymuje aspekt polityczny powiem tylko tyle. Gdybym kierował się taką ideą czy taką filozofią uprawiania polityki personalnej to ani pan Przygoda nigdy by nie pracował w Brwicach jak kiedyś pracował ani pan Rafał już dawno pewnie by nie pracował w Krzymowie, gdybym był tak złośliwy jak jestem postrzegany.
Wymiar etatu nie będzie 18 tylko 16/18, czyli o te dwie godziny proporcjonalnie wynagrodzenie będzie zmniejszone.
Radny W. Skrzypczyk – Panie radny (do radnego Przygody). Mnie tak troszeczkę przeraża pana zaufanie stuprocentowe do radnego Skrzypka i wszystko to, co powie, ale brak tego zaufania jakby równej miary do tego, co powie burmistrz. Pan to odrzuca całkowicie to, co powiedział do pana radnego Skrzypka. Pan tylko przyjmuje te racje, które zostały przedstawione przez radnego Skrzypka. To nie ma wpływu na moje głosowanie, ale proszę zachować równą miarę i jeśli pan daje wiarę temu i temu i chce pan to rozstrzygać to niech pan nie daje stu procent tu, a tu zero i już jesteśmy rozliczeni. Proszę równomiernie rozkładać to zaufanie.
Radny J. Babiarz – Ja mam pytanie do pana dyrektora Gołąba. Czy przed tymi zmianami we wszystkich naszych szkołach byli zatrudnieni jacykolwiek nauczyciele mianowani i w niepełnym wymiarze godzin. Następnie do pana mecenasa, bo wiem, że tą uchwałę na pewno pan rozpatrywał pod względem prawnym. Czy ta uchwała jest prawidłowo sporządzona czy również pod względem jej poprawności prawnej, jeżeli chodzi o te dokonywane zmiany, czyli tak jak pan radny Skrzypek zaznaczył, że nauczyciel mianowany nie może być zatrudniony na mniej niż 18 godzin. Czy ma to jakieś uzasadnienie?
Bo jeżeli te zmiany są poprawne to trzeba wspomnieć, że od lat dofinansowanie do oświaty w gminie Chojna jest zastraszająco duże, jeżeli chodzi o dopłatę do nauczycieli. Można również kształtować naszą młodzież przy mniejszym gronie ścieśniając ilość klas. Ja cały czas mam takie zdanie, powinniśmy w tym kierunku iść, wręcz zmniejszać ilość nauczycieli i zmniejszać ilość oddziałów tak jak to robią inne gminy a nie rozszerzać i utrzymywać ten status, który istnieje. Dlatego wszelkie działania w kierunku zmniejszenia ilości osób zatrudnionych w oświacie będę popierał i to jest właściwe działanie ze względu na to, że nawet patrząc na strukturę wypłat na oświatę z ubiegłego roku z ponad 12 milionów, które pochłonęła nasza oświata to na utrzymanie szkół, czyli obiektów, funkcjonowanie pod względem zakupów, materiałów itd. to jest to koszt ok. miliona. Pozostała kwota to są płace, które są dla nauczycieli i personelu dodatkowego. Trzeba sobie wziąć pod uwagę, że grono 150 czy 200 osób plus ich rodziny jest utrzymywanych za kwotę ok. 11 mln, z czego dotacja państwa to jest tylko 7 mln. Dlatego prawidłowym działaniem gminy powinno być dążenie do jak najlepszego zabezpieczenia pod względem wypłacalności, bo zaraz się okaże, że nie będziemy wypłacalni w kwestii oświaty.
Radca prawny urzędu P. Sydor – Ja tej uchwały nie opiniowałem, więc trudno mi jest powiedzieć, jaki był zakres tego opiniowania. Myślę, że ona była opiniowana tylko pod względem formalnym. Natomiast pod względem tego, czy zachodzą te przesłanki, których mówił pan radny to trzeba by było mieć dużo większą wiedzę aniżeli wiedza przekazywana faksem w formie uchwały. Odnośnie charakteru tej uchwały to niezależnie od tego, jaką decyzję dzisiaj państwo podejmiecie nie będzie w sposób prawny wiązała dyrektora w kwestii dotyczącej wypowiedzenia stosunku pracy, który łączy pana radnego ze szkołą.
Radny J. Przygoda – Do wypowiedzi pana radnego Skrzypczyka. Pan mnie nie zrozumiał. Ja nie powiedziałem, że sto procent pana burmistrza nie popieram a sto procent popieram pana radnego Skrzypka. Chodzi o to żeby pan burmistrz i my, jako rada przeanalizowali. Jeżeli są osoby nauczyciele, którzy mają pełen etat i jeszcze pracują w instytucjach to może te dwie godziny jakoś znajdą się do tego pełnego etatu. Ja też byłem nauczycielem. Ja nie mam pretensji, że nie pracuję teraz w szkole, bo po prostu nie ma etatów i nie pracuję. Chciałem żebyśmy dzisiaj tej uchwały nie przegłosowywali. Zastanówmy się, zagłosujmy tak jak sumienie mówi a nie jak niektórzy muszą.
Dyrektor ASiIS W. Gołąb – Było pytanie czy w ubiegłym roku szkolnym byli zatrudnieni nauczyciele mianowani, którzy nie byli zatrudnieni w pełnym wymiarze czasu pracy. Tak. Praktycznie dotknęło to wszystkie szkoły. Są takie przykłady, że jest zmniejszenie z 8/18 na 6/18, z 15/18 na 12/18 etatu w Brwicach. W Grzybnie z 18/18 na 14/18. Trochę tutaj niektórzy radni mijają się z prawdą mówiąc o tym, że to dotyczy tylko trzech nauczycieli na terenie naszej gminy. Są również nauczyciele, którzy są zwalniani z pracy. W gimnazjum mamy jednego nauczyciela, który odejdzie na emeryturę i w to miejsce nie będzie nikt zatrudniony jak i mamy nauczyciela, który będzie zwolniony. Jeżeli chodzi o tego nauczyciela, który zostanie zwolniony to z tego, co wiem nie będzie miał zatrudnienia, chociaż ja nie jestem tym nauczycielem i za niego nie mogę odpowiadać i udzielać wyczerpującej informacji. Z tego, co pani dyrektor przekazała to martwi się o to, że nie będzie miał zatrudnienia. To jest taka sytuacja niestety związana z niżem demograficznym. Pan radny Przygoda odnosi się do jednego z nauczycieli, który jest zatrudniony w innej szkole. Faktem jest, że jest nauczyciel wf zatrudniony w gimnazjum i zatrudniony jest w Szkole Podstawowej w Nawodnej, ale on tam jest zatrudniony na podstawie karty nauczyciela. W związku z tym sytuacja tego nauczyciela jest tak samo chroniona jak innego nauczyciela. Czyli, jeśli on jest zatrudniony w Szkole Podstawowej w Nawodnej w wymiarze 13/18 to ten stosunek pracy jest chroniony tak samo jak innego nauczyciela mianowanego. W sytuacji gdybyśmy dali mu wypowiedzenie i powiedzieli „proszę pana my panu wypowiadamy, bo musimy zapewnić godziny innemu nauczycielowi” to, kiedy byśmy stanęli przed obliczem sądu to niestety byśmy przegrali, bo to nie jest argument dla sądu, bo tamten pracodawca jest innym pracodawcą. Każda szkoła jest osobnym zakładam pracy, w którym jest dyrektor, który przyjmuje i zwalnia z pracy. Tutaj nie ma takiego prostego przełożenia, że my możemy sobie jak na szachownicy rozstawić nauczycieli. Taka sytuacja ma miejsce w Niemczech, gdzie system zatrudnienia nauczycieli jest inny. Tam nauczyciel jest urzędnikiem państwowym, zatrudnionym przez Land i tam rzeczywiście jest taka sytuacja, że minister edukacji zatrudnia i przesuwa tych nauczycieli i mają nawet taki zapis mówiący o tym, że do 100 km muszą dojeżdżać do pracy na własny koszt.
Przewodniczący K. Komorzycki – Pytanie do pani dyrektor. Czy ktoś z panią przeprowadzał specjalne rozmowy odnośnie radnego Skrzypka i zmuszał do takich a nie innych działań. To jest ważne, bo z wypowiedzi radnego Skrzypka jakby coś tam przenikało.
Dyrektor Szkoły Podstawowej w Krzymowie H. Puchalska – Nie. Kategorycznie temu zaprzeczam. Nikt nigdy ze mną nie rozmawiał, nie nakłaniał mnie do takiego stanowiska. Po prostu to stanowisko wynika z organizacji pracy szkoły.
Przewodniczący K. Komorzycki – A teraz pytanie do radnego Skrzypka. Wiadomość o tym, że będzie miał pan ewentualnie obniżone pensum, obniżony przydział godzin miał pan pewnie na koniec kwietnia początek maja. Jeżeli zaistniały jakieś te czy inne przesłanki, które trzeba by było przedyskutować na forum całej rady, czemu pan tego nie zasygnalizował wcześniej. Czemu tego nie zgłosił. Prosiłem wczoraj na komisji oświatowej, żeby w pełni to się dopełniło, bo tak naprawdę radni wypracowują swoje stanowiska i pracują na komisjach. O co chodziło? Żeby na forum całej rady? To proszę mi teraz wyjaśnić, bo to jest niezwykle ważna sprawa.
Radny R. Skrzypek – Uchwałę w czwartek przywieźli, otrzymałem w piątek. Później był weekend, komisja moja była w środę. Kiedy to miałem zrobić? Po drugie ustawa o samorządzie gminnym mówi, że to przewodniczący rady organizuje pracę rady i wydawało się dla mnie oczywiste, że pan powinien tak zorganizować, żeby tej dyskusji dzisiaj nie było, żeby na wszystkie moje wątpliwości i wątpliwości innych radnych podyskutować tydzień, czy dwa tygodnie temu.
Przewodniczący K. Komorzycki – Pani dyrektor. Czy 11 maja pan Skrzypek nic nie wiedział na ten temat? A rada pedagogiczna kiedy była.
Dyrektor Szkoły Podstawowej w Krzymowie – Projekt arkusza organizacyjnego został przedstawiony w poniedziałek po majowych świętach. To był chyba 7 maja jeśli dobrze pamiętam. Pismo w sprawie wypowiedzenia warunków pracy i płacy zostało wręczone 21 maja. Rozmowa była wcześniej i to, o czym pan Skrzypek mówił o moim przedstawieniu projektu arkusza organizacyjnego to miało miejsce 7 maja.
Radny J. Przygoda – Składam wniosek o przesunięcie tego projektu uchwały.
Przewodniczący K. Komorzycki – Ja nie widzę podstaw, nawet poddawanie tego wniosku pod głosowanie.
Z uwagi na głosy radnych, że wniosek padł przewodniczący K. Komorzycki – Przystępujemy do glosowania nad wnioskiem formalnym, który dotyczy tego, czy będziemy przyjmować uchwałę czy nie, zdjęcia z porządku obrad.
Radna R. Bekier – czy my możemy teraz zagłosować po przyjęciu porządku obrad o zdjęcie z porządku obrad?
Przewodniczący K. Komorzycki – Możemy.
Następnie po dodatkowych wyjaśnieniach radcy prawnego przewodniczący poddał pod głosowanie wniosek, kto jest za tym, żeby zdjąć projekt uchwały w porządku obrad.
Za przyjęciem wniosku głosowało 5 radnych, przeciwko 6.
Następnie poddał pod glosowanie projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na dokonanie wypowiedzenia wynikających z umowy o pracę warunków pracy i płacy radnego.
Za przyjęciem projektu uchwały głosowało 6 radnych, przeciwko 4 wstrzymujących 2.
Radny R. Skrzypek podczas glosowania był nieobecny na sali obrad.
- uchwała Nr XVII/177/2012 stanowi załącznik nr do protokołu
----------------- Burmistrz A. Fedorowicz udzielił odpowiedzi na zapytania radnych zadanych w punkcie 6 porządku obrad.
Komunikacja Krajnik Górny – Zatoń Dolna podobnie jak dotyka to Grzybna w okresie wakacyjnym trzeba będzie wesprzeć przewoźników, żeby zachowali te kursy. Pochylimy się nad tym i wesprzemy mieszkańców.
Kontenery na szkło i plastik w Krzymowie przy drodze w kierunku Stoków. Tutaj PUK musiałby zająć stanowisko w tej sprawie, ponieważ w obrębie sklepu na skrzyżowaniu są takie pojemniki. Nie wiem czy jest taka potrzeba, tym bardziej, że to zawsze wynika z rachunku ekonomicznego.
Ulica Chopina – brak pokryw na studzienkach. Ten temat jest chyba załatwiony.
Na chodniki w Krzymowie ogłoszono przetarg, o czym było powiedziane.
Brak odpowiedzi na oznakowanie „zakrętu śmierci” i brak odpowiedzi na pismo komisji komunalnej w sprawie dróg. Złożymy ponownie pisma w tej sprawie.
Kąpielisko Jelenin – Na 20 czerwca PUK deklaruje oddanie pomostu. Trwają tam prace. Był jakiś problem z tą konstrukcją, która ucierpiała w czasie zimy. Chodzi o to, żeby ona była stabilna i żeby pomost był bezpieczny. Z DIROW otrzymujemy 25 tys. zł i to jest prawie połowa kosztów, które poniesiemy na remont tego pomostu.
Odnośnie łącznika ul. Wilsona i Bogusława wystąpimy do Starostwa w sprawie możliwości udzielenia wsparcia finansowego.
Odnośnie fontanny w odpowiednim czasie złożę właściwy komunikat w tej sprawie informując o całej historii, o wszystkim, co się wydarzyło. Z początku, kiedy PUK na własną dobrą nieprzymuszoną wolę rozpoczął prace związane z naprawą sieci wodociągowej i to rzeczywiście stwarzało duże zagrożenie dla przechodniów, ponieważ ciągle w okolicach ul. Jagiełły sączyła się woda. Latem były kałuże, zimą powstawały zlodowacenia. Sprawdziłem u źródła a źródło to lata sześćdziesiąte, kiedy osobiście mój ojciec Wojciech Fedorowicz maczał w tym palce. W czynie społecznym mieszkańcy za zgodą odpowiednich władz powiatowych, budowlanych wykonali fontannę budując w tym czasie bloki przy ul. Jagiełły. Ta fontanna ma prawie 50 lat, więc nie było potrzeby występowania o kolejne pozwolenia na budowę. To była intencja PUK w tamtym roku na rocznicę beatyfikacji papieża miała być fontanna. Niestety minął rok. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych kilku tygodni fontanna zostanie uruchomiona, tym bardziej, że wszystko zostało uzgodnione z panią konserwator zabytków, co do kształtu. Nie ma oczywiście żadnej dokumentacji, która być może w latach sześćdziesiątych gdzieś leżała w szufladzie. Jedynym problemem był kształt tzw. płyty dennej. Ona po latach wyglądała tak jak wyglądała i trudno było stwierdzić czy ma kształt kolisty czy wielokątny, ale niektórzy nam życzliwi zrobili zdjęcia, wysłali na policję, policja tym się zajęła i z tego zrobiła się mini afera związana z „samowolą budowlaną”. Tam się nikt nie dopuścił ani samowoli budowlanej ani nadużycia finansowego, bo gmina nie poniosła żadnych kosztów. PUK rozpoczął prace awaryjne związane z naprawą sieci wodociągowej, bo zarządzają siecią. A jaki będzie finał sprawy to państwa wszystkich poinformuję. Jeżeli była taka informacja do RIO to pewnie RIO tym się zajmie, albo się zajęło. My nie wydatkowaliśmy żadnych pieniędzy z budżetu na żadne prace związane z budową, naprawą, remontem czy to sieci czy fontanny. Ale chcielibyśmy, żeby ta fontanna ożyła, bo przecież w latach siedemdziesiątych, osiemdziesiątych upiększała ten teren.
Radny W. Skrzypczyk – Panie przewodniczący, kieruję pytanie do pana. Czy w związku z wyrokiem sądu, który został odczytany podejmie pan jakieś kroki, które byłyby zgodne z kodeksem postępowania karnego. Ja tylko pytam się pana, czy pan jakiekolwiek kroki podejmie w związku z ujawnieniem przez sąd naruszenia prawa.
Mieszkaniec Chojna p. Konopacki – W marcu 2012 roku wpłynęła do Rady Miejskiej w Chojnie petycja mieszkańców Chojny. Sprawa dotyczy remontu nawierzchni ulicy Warszawskiej. Na tą petycję otrzymaliśmy odpowiedź. Ta odpowiedź nie jest…? Dlatego, że nie jest wyszczególnione, czy w ogóle będzie to robione na pewno w tym roku.
Jeżeli już będzie robiona nawierzchnia tej ulicy, czy równocześnie byłyby robione chociaż jakieś skrawki chodnika, ponieważ nie było i nie ma chodników. Udzie brną po dziurawej nawierzchni. Kolejka sprawa to sprawa wody deszczowej, która płynie od strony Godkowa. Ta woda nie spływa do studzienek kanalizacyjnych tylko wpływa do wodociągów miejskich.
To jest niedopuszczalne, żeby te wszystkie brudy spływały z ulic do wodociągów.
Burmistrz A. Fedorowicz – Pamiętam, że pod koniec marca czy na początku kwietnia był pan u mnie w tej sprawie i powiedziałem panu, że postaramy się wykonać remont nawierzchni ulicy Warszawskiej. Przełożyłem to na zmiany w budżecie na poprzedniej sesji. Ten remont kapitalny ul. Warszawskiej nawierzchnią bitumiczną ma wg obliczenia kosztować ok. 100 tys. zł. A więc na to trzeba specyfikacji i ogłosić przetarg, co niniejszym pan Skrycki przygotowuje i lada moment ten przetarg ogłosimy. Postaramy się w okresie wakacyjnym ten remont wykonać. Nie wiem jak rozwiązać, bo rzeczywiście ul. Warszawska tak jak wiele innych jest w takim stanie, w jakim jest i tutaj trudno w ciągu jednego, czy nawet pięciu lat rozwiązać problemy drogowe i chodnikowe wszystkich mieszkańców. Zrobimy co w naszej mocy, żeby ten problem rozwiązać. Ale zapewne budowa chodnika będzie wymagała pozwolenia na budowę, co przeciągnie nam całą inwestycję o kilka ładnych miesięcy. To na pewno nie udałoby się w tym roku. Jeżeli pochylimy się nad nawierzchnią to w tym roku ją zrobimy. Nie wiem w tej chwili, o co chodzi z tymi wodami, które tam krążą. Jest tu pan Skrycki, przekaże swoim pracownikom, którzy sprawdzą czy rzeczywiście one wpadają do studzienki i jakie to są wody. Ja nie sądzę, żeby to były jakieś skażone chemicznie.
Mieszkaniec Chojny p. Konopacki – Śmiem twierdzić, że ulica Warszawska jest ulicą na terenie naszego miasta najgorszą. Proszę przyjechać, jeżeli pan burmistrz nie był i zobaczyć, co tam się dzieje.
Burmistrz A. Fedorowicz – Pan radny Skrzypczyk zapewne chce zaprosić pana na ulicę Zieloną.
Radny W. Skrzypczyk – Można się licytować i możemy przebijać się, która jest gorsza. Ulica Zielona nie ma żadnej nawierzchni. Jak deszcz popada to jest tak jak po deszczu jak deszcz nie pada jest kurz, dziury, łamanie resorów itp. Wymaga remontu i ja będę na pewno przy tym optował. O tym mówiłem, kiedy mówiliśmy o dofinansowaniu 20 tys. zł drogi powiatowej, że my mamy naprawdę dużo swoich zadań do wykonania, które powinniśmy robić z własnych środków, bo nikt nam nie dołoży. Ulica Barnkowo nie posiada żadnego chodnika i gdybym zaproponował chodnik na tej ulicy to chyba bym się kłócił nawet z mieszkańcami, którzy zapytaliby się, a po co wam ten chodnik. Nikt by tymi chodnikami i tak by nie chodził. Jeśli chodzi o jakieś chodniki to naprawdę trzeba to z wielką rozwagą rozpatrywać czy rzeczywiście nie trzeba rozdzielić tej drogi w jakiś sposób, tak żeby i chodnik był wykorzystywany i droga.
Mieszkaniec Chojny p. Konopacki – Panie radny nie w tym rzecz, aby się z panem licytować. Dam się zaprosić na ulicę Zieloną aczkolwiek ja tę ulicę znam, bo mieszkam w Chojnie od zawsze. A swoją drogą panie radny to jest pańska działka m. in. żeby pan się zajął ulicami, bo jest pan w komisji… Do tej pory nikt nawet się nie zainteresował naszą ulicą, naszą kolonią. Nawet pies z kulawą nogą tam nie przejdzie.
Burmistrz A. Fedorowicz – Panie Konopacki. Kolonia jest mi czasami bliższa niż inne osiedla z wielu powodów i jestem tam bardzo, bardzo często. I chyba tydzień temu ostatni raz jechałem ul. Warszawską i tymi innymi dziurami, dołami. Specjalnie chciałem zobaczyć czy mi resory wytrzymają, bo faktycznie jest kilka miejsc trudnych do przejechania i mieszkańcy słusznie mają pretensje. Ta droga jest w planie i będzie robiona.
Przewodniczący K. Komorzycki – Zostało tylko odpowiedzieć panu radnemu Skrzypczykowi. Należałoby ewentualnie… Ale trzeba nad tym konkretnie się zastanowić, przedyskutować sprawę z radcami prawnymi. To nie jest sprawa od ręki jednoznaczna.
Koniec obrad godz. 15.05. Na tym protokół zakończono.
Dodanie dokumentu: Mariusz Hadrzyński 19-07-2012 15:17
Ostatnia aktualizacja: Mariusz Hadrzyński 19-07-2012 15:18