Source: https://www.zbfsop.pl/aktualnosci/komisja-prawna-federacji-stowarzyszen-sluzb-mundurowych-rp/
Timestamp: 2019-02-18 19:44:58
Legal References Found: art. 15
 art. 121
 art. 15
 art. 32
 art. 121
 art. 15

Document Content:
Komisja Prawna Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP
Akt III. Rozczarowanie, ale czy na pewno? Oto w dniu 10 października br., na stronie Centrum Informacyjnego Sejmu ukazuje się komunikat o treści: „…opinia Komisji Ustawodawczej z 4 października dotycząca uchwalonej w grudniu 2016 r. tzw. ustawy „dezubekizacyjnej”, w części dotyczącej niezgodności art. 15c ust. 2 i 3 ustawy z Konstytucją, nie jest oficjalnym stanowiskiem Marszałka Sejmu”. Dalej CIS wyjaśnił nam, że: „…zgodnie z art. 121 ust. 2 Regulaminu Sejmu stanowisko Komisji Ustawodawczej ma jedynie charakter opinii, którą Marszałek Sejmu nie jest związany. W ocenie Marszałka Sejmu przepisy przyjęte przed prawie dwoma laty są w całości zgodne z Konstytucją. W końcowym fragmencie czytamy, że: „…takie stanowisko zostanie przedstawione Trybunałowi Konstytucyjnemu”. W tym miejscu należałoby się uszczypnąć, sen to, czy jawa? Przecież ten sam Marszałek Kuchciński (chyba nikt go nie zamienił), jeszcze sześć dni wcześniej, w wystąpieniu do Prezes „Trybunału Konstytucyjnego”, uzasadniając swoje stanowisko pisał: „…W tym stanie rzeczy art. 15c ust. 2 i 3 ustawy emerytalnej, w zakresie, w jakim ma zastosowanie do wymiaru wysokości emerytury za okres służby w Policji po 1 sierpnia 1990 r., ograniczając jej wysokość do kwoty przeciętnej emerytury wypłaconej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i pomijając możliwość jej wzrostu z tytułu inwalidztwa powstałego w związku ze służbą w Policji, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji”. O zgrozo! Nawet nie ma co komentować, fakty mówią za siebie. Rządzą nami „dziwni ludzie”. A co faktycznie stanowi przywołany przez CIS ww. art. 121 Regulaminu Sejmu. Otóż najkrócej rzecz ujmując, z przepisu tego nie wynika dokładnie to, co zostało napisane w Komunikacie. Niemniej jednak jego interpretacja pozwala na stwierdzenie, że o ile Marszałek musiał zlecić Komisji Ustawodawczej uchwalenie opinii, o tyle rzeczywiście nie był nią związany w przypadku, gdyby nie podzielał jej konkluzji. Ale On wnioski Komisji podzielał, czemu dał wyraz w swoim szeroko uzasadnionym stanowisku z dnia 5 października br.. Skąd ta zmiana? Naszym zdaniem uprawnionym jest twierdzenie, że sprawcza dyspozycja tak nagłej i radykalnej zmiany stanowiska Sejmu, reprezentowanego przez jego Marszałka, pochodziła z ośrodka spoza konstytucyjnych organów władzy. To taki nowy styl rządzenia naszym Państwem preferowany przez PIS.
Akt IV. W dniu 12 października br. Marszałek kieruje do Prezes „Trybunału Konstytucyjnego” tzw. „Oświadczenie uczestnika postępowania o cofnięciu pisma procesowego”, w którym cofa On stanowisko Sejmu (czyli swoje własne) z dnia 5 października br.
Akt V. Na tą część „dramatu” jeszcze poczekamy. W cytowanym wyżej Komunikacie Centrum Informacyjnego Sejmu napisano, że: „W ocenie Marszałka Sejmu przepisy przyjęte przed prawie dwoma laty są w całości zgodne z Konstytucją – takie stanowisko zostanie przedstawione Trybunałowi Konstytucyjnemu”. Ww. „Oświadczenie uczestnika postępowania o cofnięciu pisma procesowego” jest jakby uzupełnieniem tej zapowiedzi oraz formalnym wycofaniem z „TK” stanowiska z dnia 5 października br. Oznacza to, że wkrótce zobaczymy „nowe-poprawione” stanowisko Marszała Sejmu skierowane do „Trybunału Konstytucyjnego”, może w formie swego rodzaju „erraty”, przygotowane, jak sądzimy, po reprymendzie ze strony faktycznego ośrodka władzy. W tej sytuacji powinniśmy współczuć prawnikom z Biura Analiz Sejmowych, szczególnie tym, którzy na polecenie Marszałka będą uzasadniać jego stanowisko, krańcowo różne od tego z dnia 5 października br. Takie prawne odwrócenie „kota ogonem”, to dopiero będzie sztuka. Ale im ani trochę nie współczujemy, szczególnie po wystąpieniu na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej w dniu 4 października br. przedstawicielki Biura Analiz Sejmowych – Pani mec. Doroty Lis-Staranowicz. Wsłuchanie się w Jej argumenty uzasadniające wniosek o uznane ustawy represyjnej za zgodną z Konstytucją RP (z wyjątkiem art. 15c ust.2 i 3), szczególnie na tle wcześniejszych opinii Sądu Najwyższego a nawet Biura Legislacyjnego Senatu, każe postawić pytanie o rzetelność zawodową. Niestety, jest to objaw tego, co niektóre media nazywają „przejęciem przez PIS Biura Analiz Sejmowych”. Świadczą o tym jednoznacznie dokonane tam poważne zmiany kadrowe. Tak więc czekamy na stanowisko Marszałka Sejmu, ale już tylko po to by ujrzeć na własne oczy „mistrzostwo” w uzasadnianiu czegoś, czego uzasadnić się nie da.