Source: http://www.prawo-budowlane.sos.pl/post/32/stara_samowola_budowlana_legalizacja_bez_oplaty/
Timestamp: 2019-07-16 00:33:49
Legal References Found: art. 48
 art. 103
 art. 48
 art. 103
 art. 48
 art. 48
 art. 103

Document Content:
PRAWO BUDOWLANE|Stara samowola budowlana – legalizacja bez opłaty
Stara samowola budowlana – legalizacja bez opłaty
Dodał: Marecki/2015-03-12/Tagi: legalizacja samowoli budowlanej, samowola budowlana, stare prawo budowlane, opłata legalizacyjna,
Przypuszczalnie nie wszyscy wiedzą o tym, że samowola budowlana sprzed 1-go stycznia 1995, odpowiadająca dzisiejszej samowoli z art. 48 Prawa budowlanego, może być zalegalizowana bez opłaty legalizacyjnej. Warunkiem jest, że obiekt powstał przed wskazaną wyżej datą. Oczywiście regułą jest jedynie brak opłaty, a nie bezproblemowa legalizacja. Źródłem tego dobrodziejstwa jest art. 103 Prawa budowlanego, gdzie w ust. 1 czytamy, że do spraw wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy (tej aktualnej, dzisiejszej, najlepszej w historii...), a niezakończonych decyzją ostateczną, stosuje się przepisy ustawy (tej dzisiejszej), z zastrzeżeniem ust. 2, który z kolei mówi [UWAGA], że art. 48 (dzisiejszej, najfajniejszej, miłościwie nam panującej, niezrównanej ustawy – Prawo budowlane) nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe. To przepis, który na pierwszy rzut oka wydaje się zacny, a nawet milusi i mięciutki. I trochę tak jest, bo rzeczywiście nie ma opłat, jeśli tylko budowa została zakończona przed 1 stycznia 1995 roku. Do tego „stare” Prawo budowlane (ustawa z roku 1974) też wydaje się jakby prostsze i takie trochę bardziej „na chłopski rozum”. Nie wszystko jest jednak takie różowe i milusie, jak by się mogło wydawać. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Przy legalizacji takiej np. trzydziestoletniej samowoli trzeba brać pod uwagę zarówno przepisy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jak również tzw. warunki techniczne. Które z tych przepisów brać pod uwagę przy legalizacji? Czy liczy się plan miejscowy z czasów powstania samowoli, czy z czasów legalizacji, warunki techniczne sprzed trzydziestu lat, czy dzisiejsze? Kto decyduje? Ciekawa sprawa, że nawet orzecznictwo jest raczej niejednoznaczne, na zasadzie „na dwoje babka wróżyła”, co może okazać się dla niektórych tak samo korzystne, jak i niekorzystne – jeszcze raz: kto decyduje? Salomon? Patrząc na cytowany wyżej art. 103 Prawa budowlanego można by zauważyć, że o wiele prostszym rozwiązaniem od odesłania do starego Prawa budowlanego byłoby zapisanie, że do tych starodawnych samowoli nie stosuje się przepisów o opłacie legalizacyjnej. Odsyłanie do przepisów ustawy z 1974 roku miało być może sens na samym początku obowiązywania aktualnej ustawy, której ówczesna treść różniła się znacznie od tej dzisiejszej. W szczególności dotyczy to przepisów art. 48 i 49, które dopuszczały legalizację (możliwość uzyskania pozwolenia na użytkowanie obiektu) jedynie wówczas, gdy minęło pięć lat od zakończenia budowy. Jeżeli od zakończenia budowy minęło mniej niż pięć lat lub gdy właściciel nie uzyskał pozwolenia na użytkowanie, zastosowanie miał art. 48 ust. 1, co oznaczało nakaz rozbiórki. Artykuł 103, którego treść pozostaje praktycznie niezmieniona do dziś, w pewnym sensie chronił tych, którzy wykonali samowolę jeszcze za czasów obowiązywania poprzedniej ustawy. Trudno powiedzieć, jaki sens ma on dzisiaj, gdy aktualne Prawo budowlane ma już ponad dwadzieścia lat i postępowania administracyjne prowadzone zgodnie z wymogiem zawartym w art. 103 odnoszą się do coraz odleglejszych, żeby nie powiedzieć zamierzchłych, czasów. Cóż..., przypuszczalnie uczeni umieją to jakoś mądrze wyjaśnić. Tak, czy inaczej, opłaty legalizacyjnej dla staroci nie ma...