Source: https://www.numizmatyczny.pl/go/_info/?id=876&sess_id=5f22760fff6f8937ed3be3173a49688a
Timestamp: 2019-12-08 18:08:33
Legal References Found: Art. 1

Art. 2

Art. 3

Art. 4

Art. 5

Art. 6

Art. 7

Art. 8

Art. 9

Art. 10

Document Content:
Sklep numizmatyczny zaprasza, 08 grudnia 2019 r. Użytkownicy online: 4
10 zł, Historia Jazdy Polskiej - Szwoleżer Gwardii Cesarza Napoleona I, 2010 119.00 PLN
Seria: Historia Jazdy Polskiej
Techniki dodatkowe: prostokątny kształt (klipa)
Wymiary: 32,00 mm x 22,00 mm
Wielkość emisji: 100.000 szt. (liczba monet przeznaczonych do sprzedaży przez NBP: 98.000 szt.)
Cena emisyjna NBP: 100 zł
Projektant: Andrzej Nowakowski
Data emisji monet: 10.03.2010 r.
Srebrna moneta kolekcjonerska - 4 spośród 5 z serii "Historia Jazdy Polskiej", uwieczniającej szlachetnych rycerzy i historię polskiej wojskowości.
Wyjątkowy sposób oddania hołdu kawalerii polskiej od zarania państwa polskiego aż po desperackie dni w 1939 roku.
Awers: w środku stylizowane wizerunki elementów umundurowania i uzbrojenia szwoleżera.
Rewers: stylizowany wizerunek trzymającego lancę szwoleżera na koniu.
NBP emituje serię monet "Historia Jazdy Polskiej" od 2006 roku. W serii ukazują się:
200-złotowe monety złote,
10-złotowe monety srebrne
oraz dwuzłotowe monety ze stopu Nordic Gold.
Trzecim tematem w tej serii był "Husarz - XVII wiek".
Piątą i zarazem ostatnią monetą z tej serii będzie moneta Ułan II Rzeczypospolitej.
Samosierra, mal. January Suchodolski
Szturm ostatniej baterii,
na ziemi przygnieciony koniem Niegolewski
1 Pułk Szwoleżerów-Lansjerów Gwardii Cesarskiej, właściwie 1 Pułk Lekkokonny (Polski) Gwardii Cesarskiej, (fr. 1er Régiment de chevau-légers (polonais) de la Garde Impériale), oddział polskich szwoleżerów z epoki napoleońskiej.
Wchodził w skład Gwardii Cesarskiej I Cesarstwa Francuskiego. Wziął udział w między innymi bitwach pod Wagram, nad Berezyną i pod Hanau oraz szarży na przełęczy Somosierra.
Powstanie Pułku
Pułk, pod dowództwem hr. Wincentego Krasińskiego, został utworzony na bazie Towarzystwa Przyjaciół Ojczyzny dekretem cesarskim Napoleona I, podpisanym 9 kwietnia 1807. w Kamieńcu Suskim (Finckenstein) nakazującym zorganizowanie pułku (oto treść w XIX-wiecznym tłumaczeniu):
W obozie naszym cesarskim w Finkenstein dnia 6 kwietnia 1807 roku Napoleon, cesarz Francuzów i król włoski, postanowiliśmy i stanowimy co następuje:
Art. 1-y. Utworzony będzie pułk Lekko-konny polski gwardyi.
Art. 2-gi. Pułk ten składać się będzie z czterech szwadronów, każdy o dwuch kompanijach.
Art. 3-ci. Każda kompanija składać się będzie z jednego kapitana, dwóch poruczników 1-ej klasy, dwuch poruczników 2-ej klasy, jednego wachmistrza - szefa, sześciu wachmistrzów, jednego furjera, dziesięciu brygadjerów, dziewięćdziesiąt siedmiu szwoleżerów, trzech trębaczy, dwuch kowali.
Art. 4-ty. Sztab pułku będzie złożony: z jednego pułkownika dowódcy, dwuch majorów francuzów wziętych z gwardyi, czterech szefów szwadronu, jednego kwatermistrza podskarbiego, jednego kapitana instruktora wziętego z gwardyi, dwuch adjutantów majorów wziętych z gwardyi, czterech podadjutantów majorów wziętych z pomiędzy Polaków, co służyli w legjonach we Francyi, jednego podchorążego, z czterech oficerów zdrowia, z których dwuch 1-ej klasy, a dwuch 2-ej lub 3-ej klasy, jednego podinstruktora w randze wachmistrza - szefa, jednego artysty konowała, dwuch pomocników artystów konowałów, jednego sztabs - trębacza, dwuch trębaczy brygadierów, jednego majstra krawca, jednego majstra rajtużnika, jednego majstra szewca, jednego puszkarza, jednego siodlarza, jednego płatnerza, dwuch kowali.
Art. 5-ty. Żeby być przyjętym do korpusu szwoleżerów, trzeba być właścicielem lub synem właściciela, nie mieć mniej niż 18-tu, a nie więcej nad 40-stu lat wieku i opatrzyć się własnym kosztem w konia, mundur, w rzęd i rynsztunek kompletny, stosownie do wydanego wzoru; co się zaś tyczy osób, któreby nie były w stanie sprawić sobie zaraz konia, munduru, rzędu i rynsztunku, tym dana będzie zaliczka. Koń będzie mieć miary 4 stóp i 9 cali najwięcej, a 4 stóp i 6 cali najmniej.
Art. 6-ty. Szwoleżerowie gwardyi polskiej będą mieli tę samą pracę co strzelcy konni gwardyi. Pobierać będą żywność, furaże i będą mieć massy, stosownie do taryfy oznaczonej przez pułkownika generalnego, dowódcę całej jazdy gwardyi.
Art. 7-my. Koszt pierwszego ekwipowania, jaki będzie zaliczony przez Radę administracyjną tym, coby nie mieli dostatecznych funduszów własnych, potrącany będzie aż do umorzenia żołdu, licząc po 15 soldów dziennie.
Art. 8-my. Rada administracyjna, rachunkowość, rejestra, urządzone będą w taki sam sposób jak w innych pułkach gwardyi konnej.
Art. 9-ty. Osoby, chcące się zaciągnąć do szwoleżerów gwardyi, mają się przedstawić bezzwłocznie księciu Poniatowskiemu, dyrektorowi wydziału wojny, przed którym usprawiedliwiają się z przymiotów i warunków wymaganych w artykule 5-ym. Następnie przedstawiają się majorowi wyznaczonemu do organizacji pułku, który zrobiwszy ich przegląd, wcieli takowych do pułku i zapisze w kontrolę ich wiek, rysopis, kraj, z którego są rodem, nazwisko ojca i matki. Kontrola ta podaną nam będzie do naszego podpisu.
Art. 10-ty. Nasz major generalny, minister wojny, ma sobie poleconem wykonanie tego naszego dekretu.
Starania Polaków o utworzenie prestiżowego oddziału w Gwardii cesarza datowały się już od 1804 roku. Napoleon skłonił się ku temu podczas kampanii 1806 w Polsce.
Towarzyszyła mu Gwardia Honorowa Polska złożona z młodzieży arystokratycznej i średnioszlacheckiej, której dowódcami byli późniejsi oficerowie pułku. Gwardziści odznaczyli się pod Pułtuskiem i Łopacinem.
Nie wiadomo, czy ostateczna decyzja o utworzeniu oddziału polskich szwoleżerów gwardii wiązała się z myślą o swoistym zabezpieczeniu wierności polskiego ziemiaństwa, wcale nie tak jednomyślnie popierającego Napoleona, czy stanowiła dowód uznania cesarza dla wkładu Polaków w jego zwycięstwa. Utworzony 9 kwietnia 1807 pułk miał być jednostką elitarną. Składał się wyłącznie z ochotników przyjmowanych z zachowaniem cenzusu majątkowego[1] i stanowego - chłopów do pułku nie przyjmowano.
W efekcie korpus oficerski pułku stanowili prawie w całości przedstawiciele rodów magnackich i bogatej szlachty, a żołnierzami była w większości szlachta[2].
Wzbudziło to pewne niezadowolenie wśród weteranów, którymi mieli dowodzić niedoświadczeni młokosi. Dla niektórych doświadczonych legionistów zabrakło miejsc oficerskich.
Pułk formował się w koszarach Mirowskich w Warszawie. Pierwsza kompania pierwszego szwadronu w sile 125 koni pod dowództwem Tomasza Łubieńskiego gotowa była do wymarszu do Francji w czerwcu 1807. Publiczny pokaz umiejętności szwoleżerskich wzbudził wśród warszawiaków powszechne uznanie.
Szwoleżerowie w bitwie, mal. Juliusz Kossak
(niewłaściwe są barwy proporczyków,
które były amarantowe u góry i białe u dołu)
Organizacja, umundurowanie i uzbrojenie
Według pierwotnego Ordre de Bataille dowódcą pułku został Wincenty Krasiński (ojciec poety Zygmunta). Dowódcami czterech szwadronów byli: Tomasz Łubieński, Ferdynand Stokowski, Jan Kozietulski i Henryk Kamieński.
Każdy szwadron dzielił się na dwie kompanie (półszwadrony) po 125 żołnierzy każda. W skład kompanii wchodziło 5 plutonów.
Wśród dowódców plutonów byli[3]: Antoni Potocki, Paweł Jerzmanowski, Łukasz Wybicki (syn Józefa Wybickiego), Józef Szymanowski, Józef Jankowski, Seweryn Fredro.
Stanowiska podpułkowników (grosmajorów) i jednocześnie instruktorów objęli Francuzi: Charles Delaitre z mameluków gwardii i Pierre Dautancourt z żandarmerii wyborowej. Stan pułku liczył 60 oficerów i ok. 1000 żołnierzy. W 1812 r. sformowano piąty szwadron, dowództwo którego objął Paweł Jerzmanowski.
Na początku 1813 roku do pułku włączono resztki 3 Pułku Szwoleżerów Litewskich, oddział żandarmów litewskich i kompanię Tatarów co zwiększyło liczbę kompanii do trzynastu. W maju i czerwcu tego roku zwiększono liczbę kompanii do piętnastu (117 oficerów i 1775 żołnierzy).
W grudniu 1813 roku przywrócono starą organizację pułku, czyli 4 szwadrony i 8 kompanii. Z reszty sformowany został 3 pułk eklererów gwardii pod dowództwem Jana Kozietulskiego. Polscy szwoleżerowie gwardii byli oczywiście na żołdzie francuskim. W 1809 roku (po bitwie pod Somosierrą) pułk został zaliczony do Starej Gwardii.
W starszeństwie oddziałów następował po strzelcach konnych, a wyprzedzał mameluków. Po pierwszej abdykacji Napoleona (6 kwietnia 1814) połączono szwoleżerów i eklererów w jeden pułk wyłączając z niego szwadron Pawła Jerzmanowskiego, który udał się ze swoim wodzem na Elbę. 1 maja 1814 r. wyłączono pułk z armii francuskiej i włączono do polskiej, a 7 czerwca w Saint Denis zaprezentował on się przed nowym wodzem, wielkim księciem Konstantym i wyruszył do Polski[4].
Projektując mundury szwoleżerów wzorowano się na kawalerii narodowej sprzed 1794 r. Granatowa kurtka miała amarantowy[5] kołnierz, mankiety i wyłogi. Obcisłe granatowe spodnie (rajtuzy) były podszyte skórą i ozdobione amarantowym, pojedynczym lampasem[6]. Kołnierz i wyłogi munduru paradnego zdobił dodatkowo srebrny wężyk, a rajtuzy dwa amarantowe lampasy (mundury paradne oficerskie były biało-amarantowe).
Wysokie na 22 cm czapki miały blachę naczelną z mosiądzu (oficerowie ze srebra) ze wschodzącym słońcem i złotą literą "N" na srebrnym tle oraz srebrne (oficerowie) lub białe (żołnierze) kordony. W wersji paradnej nad czapką powiewała 47 centymetrowa kita z czaplich, strusich lub kapłonich białych piór, a z boku doczepiona była kokarda "tricolore" ze srebrnym krzyżem kawalerskim. Oficerowie nosili granatowe, a żołnierze białe płaszcze.
Szwoleżerowie byli uzbrojeni w szable, początkowo pruskie, kiepskiej jakości, a od marca 1809 we francuskie. Również pruskie karabinki i pistolety wymieniono stopniowo na francuskie mousquetonnes (karabinki jazdy).
Lance o długości 2,08 m z biało-amarantowymi proporczykami otrzymali dopiero na przełomie 1809 i 1810 r, po bitwie pod Wagram, gdzie odebrali lance austriackim ułanom i dalej szarżowali z nimi. Wtedy też zmieniono nazwę oddziału na lansjerów (fr. 1er Régiment de Lanciers de la Garde Impériale).
Hymnem pułkowym był "Marsz trębaczy":
Witamy was, witamy was,
Jeżeliście nasi kochajcie nas, kochajcie nas.
Jeżeliście wrogi szanujcie nas, szanujcie nas.
Do zwycięstw przywykli wkraczamy do was,
Obejścia wzglęgnego żądamy po was,
A wy się nic złego, a wy się nic złego
Nie bójcie od nas!
Polacy po świecie wojujemy was!
My za Polskę naszą i za sławę naszą
Wojujemy was! [7]
Szwoleżer w letnim mundurze polowym,
Bitwa pod Samosierrą, mal. Juliusz Kossak
Pułk został partiami wysłany do Hiszpanii. W boju po raz pierwszy znalazł się 14 lipca 1808 r. pod Medina de Rio Seco (dwa szwadrony pod dowództwem Kozietulskiego).
30 listopada 1808 roku doszło do najsłynniejszej w historii szwoleżerów szarży, na przełęczy Somosierra. Brał w niej udział 3. szwadron dowodzony zastępczo przez Kozietulskiego. Szwadron był tego dnia odkomenderowany do bezpośredniej asysty przy cesarzu. Po załamaniu się francuskiego natarcia piechoty Napoleon wydał szwoleżerom rozkaz zdobycia wąwozu.
Wąska droga wiodąca na szczyt (300 metrów różnicy poziomów na odcinku 2500 metrów) i ograniczona z obu stron metrowej wysokości murkiem kamiennym, a ponadto obsadzona topolami, uniemożliwiał atak plutonami, dlatego został on poprowadzony czwórkami w szyku kolumnowym.
Po zdobyciu pierwszej baterii atakujący, nie zwalniając tempa szarży prowadzonej galopem, w ciągu ośmiu minut dotarli na szczyt przełęczy. Doprowadziło to w rezultacie do zdobycia wszystkich czterech baterii i otwarcia drogi przez wąwóz na Madryt dla całej armii.
Rozkaz ataku był tak trudny do wykonania, że pojawiają się głosy historyków twierdzące, iż Napoleonowi chodziło jedynie o demonstrację, pozorowany atak odwracający uwagę, który Kozietulski źle zrozumiał. Zdobycie szczytu przełęczy siłami jednego szwadronu wzbudziło zdumienie i zachwyt.
Napoleon potrafił jednak wykorzystać efekt szaleńczego ataku Polaków, posyłając w ślad za nimi posiłki. Kilkunastu szwoleżerów, którzy dotarli na szczyt, nie byłoby w stanie utrzymać pozycji.
Szarża przeszła do historii jako najefektowniejsze zwycięstwo polskiej kawalerii w czasie wojen napoleońskich i jednocześnie najtańsze zwycięstwo Napoleona.
Stała się legendą i inspiracją dla twórczości literackiej i malarstwa. Na jej tle dochodziło i dochodzi nadal do sporów o wkład Polaków w zwycięstwa Napoleona, o zamiary cesarza w stosunku do Polski, a nawet o charakter interwencji francuskiej w Hiszpanii.
Pułk pozostał w Hiszpanii do lutego 1809 r. W tym czasie brał udział w zdobyciu Madrytu, a następnie w walkach marszałka Soulta z Anglikami w Portugalii. Stu szwoleżerów pod dowództwem Tomasza Łubieńskiego eskortowało Napoleona podczas jego powrotu do Paryża.
W marcu 1809 roku pułk wszedł w skład armii przygotowywanej do wojny z Austrią. 22 maja szwoleżerowie bili się pod Essling.
6 lipca 1809 roku w bitwie pod Wagram szwoleżerowie popisali się znów szarżą, która umocniła ich legendę. W brawurowym ataku rozbili pułk ułanów księcia Schwarzenberga, czym zapobiegli odcięciu armii od mostów na Dunaju. W czasie szarży odebrali ułanom ich lance i już z tą bronią atakowali dalej. Należy zaznaczyć, że większość ułanów Schwarzenberga stanowili Polacy z Galicji. W związku z tym wydarzeniem Napoleon miał powiedzieć: Dać im te lance, jeśli tak dobrze umieją się nimi posługiwać[8]. Nastąpiła w związku z tym zmiana nazwy oddziału na szwoleżerów-lansjerów.
Rok 1810 i 1811 to w historii pułku czas odpoczynku, służby dworskiej, odbierania nagród i uzupełnień strat osobowych. Tylko około 400 lansjerów walczyło w Hiszpanii nad Ebro pod dowództwem grosmajora Ch. Delaitre'a. Oddział szwoleżerów eskortował parę cesarską w podróży do Belgii, a samego Napoleona w jego inspekcji nadmorskich prowincji cesarstwa. Główną kwaterą pułku było Chantilly. Kozietulski otrzymał oficerską gwiazdę Legii Honorowej, przedstawiony został do polskiego orderu Virtuti Militari oraz otrzymał tytuł barona. Wincenty Krasiński został generałem brygady i hrabią. Wielu innych żołnierzy i oficerów otrzymało odznaczenia za męstwo i awanse.
20 lutego 1812 roku pułk otrzymał rozkaz wymarszu do Niemiec. 11 marca został skoncentrowany w Toruniu. 1 maja przekroczył (powiększony o sformowany w Poznaniu piąty szwadron) wschodnią granicę Księstwa Warszawskiego. 22 czerwca 1812 roku Napoleon wydał w Wiłkowyszkach odezwę o wybuchu II wojny polskiej, co oznaczało wojnę z Rosją.
W pierwszym etapie wojny pułk przydzielony został do cesarskiej Kwatery Głównej, a jeden szwadron stanowił osobistą ochronę marszałka Davouta. Szwoleżerowie spełniali często funkcje policyjne. Bili się pod Wilnem, Mohylewem i Smoleńskiem. W bitwie pod Borodino stanowili rezerwę. Do Moskwy wkroczył z Napoleonem tylko szwadron służbowy (pozostałe kilka dni później). Eskorta pięćdziesięciu szwoleżerów-lansjerów wyprowadziła cesarza z płonącego Kremla.
Wysokie morale i dyscyplina szwoleżerów ujawniły się podczas odwrotu Wielkiej Armii. Byli jedną z nielicznych jednostek, która zachowała zdolność bojową do końca. 25 października walczyli pod Borowskiem i Małojarosławcem z Kozakami. W tym też dniu służbowy szwadron uratował Napoleona pod Horodnią przed dostaniem się w ręce Kozaków. 17 listopada szwoleżerowie wzięli udział w bitwie pod Krasnem a 28 listopada walczyli nad Berezyną. 5 grudnia Napoleon opuścił wojsko udając się do Paryża. Towarzyszyła mu do Oszmiany 7. kompania szwoleżerów (nowo przybyłe uzupełnienie), jako osobista eskorta. Pułk eskortował cesarski skarbiec. Do Wilna dotarł 9 grudnia. W kampanii pułk poniósł ogromne straty. Pod koniec grudnia liczył tylko 374 ludzi. Koni praktycznie nie było. Jego liczebność była jednak i tak większa niż wszystkich pozostałych pułków konnych gwardii łącznie. Szwoleżerowie zyskali sobie wielkie uznanie wśród przeciwników. Kozacy, którzy w ostatniej fazie odwrotu byli prawdziwą zmorą resztek Wielkiej Armii, niejednokrotnie uciekali na sam widok patroli pułku[9].
Walcząc w kampanii 1813 I Pułk Szwoleżerów - Lansjerów Gwardii przechodził jednocześnie reorganizację i dokonywał uzupełnień stanu liczbowego. Wiosną cztery szwadrony pułku (dowódcy : Wincenty Krasiński, Dominik Radziwiłł, Paweł Jerzmanowski, Dezydery Chłapowski) brały udział w bitwach pod Lützen, Budziszynem i Reichenbach (Dzierżoniów). 12 lipca, odtworzony, liczący siedem szwadronów pułk, wszedł w skład nowej Wielkiej Armii. Pułk podzielono na dwa regimenty. Sześć kompanii znalazło się w dywizji kawalerii Starej Gwardii generała Walthera. Osiem młodszych kompanii i kompania Tatarów włączone zostały do II dywizji lekkiej kawalerii gwardii generała Lefevre'a. Pierwszy regiment towarzyszył Napoleonowi. Pod Peterswalde rozbił pruski pułk huzarów lejbgwardii dowodzony przez syna generała Blüchera. W bitwie pod Lipskiem brały udział oba regimenty. Po bitwie zniechęcenie ogarnęło na pewien czas nawet elitarnych szwoleżerów. Zdarzył się bezprecedensowy w dziejach pułku wypadek. Około pięćdziesięciu żołnierzy zdezerterowało. Pod Hanau (30/31 października) kolejną wspaniałą szarżą dokonaną wraz z pozostałą kawalerią gwardii, szwoleżerowie otworzyli resztkom armii drogę powrotu do Francji.
W kampanii obronnej Francji roku 1814 szwoleżerowie i eklererzy brali udział prawie we wszystkich bitwach. Walczyli pod Saint Dozier, Brienne, La Rohtiere, Champaubert, Montmirail, Vauchamps, Montereu, Troyes, Berry-au-Bac, Craonne, Laon, Reims, La Fere-Champenoise, Arcis-sur-Aube i Vitry. Brali udział w obronie Paryża. Do końca pozostali wierni Napoleonowi. Po zdradzie marszałka Marmonta osłaniającego Fontainebleau, Kozietulski poprowadził oba polskie pułki gwardii do Fontainebleau. Tu po raz ostatni Napoleon przeprowadził przegląd swoich polskich gwardyjskich oddziałów. Po jego abdykacji zwycięzcy wyłączyli szwoleżerów z francuskiej armii. Szwoleżerowie wrócili do ponownie zajętego przez zaborców kraju, wchodząc do nowo powstałej armii Królestwa Polskiego.
Szwadron ochotników pod dowództwem majora Pawła Jerzmanowskiego towarzyszył Napoleonowi na Elbę (Szwadron Elby). Podczas "marszu na Paryż" szwadron znajdował się w awangardzie oddziału Napoleona. W okresie "stu dni", liczący 225 osób polski oddział, włączony był do dywizji czerwonych lansjerów generała Colberta i zachował polskie mundury (w dekrecie pozbawiającym cudzoziemców możliwości służby w gwardii, Napoleon zrobił wyjątek dla Szwadronu Elby). Pomimo odezwy wielkiego księcia Konstantego wzywającej Jerzmanowskiego do odprowadzenia, pod groźbą surowych kar, szwadronu do kraju, szwoleżerowie walczyli pod Ligny i Waterloo. Po przegranej, Szwadron Elby wycofał się wraz z marszałkiem Davoutem za Loarę. 1 października 1815 roku żołnierzy szwadronu zwolniono ze służby francuskiej.
Wagram. Tomasz Łubieński wśród ułanów austriackich,
(Tomasz Łubieński na białym koniu), mal. Juliusz Kossak
Lista żołnierzy pułku
Materiały archiwalne dotyczący żołnierzy I Pułku znajdują się w księgach rodowodowych zwanych Registre-Matricule. Pierwsza z nich, rozpoczęta 14 kwietnia 1807 roku w Warszawie, obejmuje szwoleżerów o numerach ewidencyjnych od 1 do 1800. Sięga ona po 27 lutego 1812 roku.
Druga księga, prowadzona według tego samego wzoru, została również sporządzona 27 lutego 1812 r. Obejmuje ona szwoleżerów-lansjerów zarejestrowanych pod numerami 1801 - 3508. Ostatni szwoleżer dopisany został 25 lutego 1814 roku. W rejestrze odnotowano nie tylko wstępujących bezpośrednio do I Pułku, ale także żołnierzy 3 Pułku Litewskiego Szwoleżerów i szwadronu litewskich Tatarów, którzy zostali włączeni do I Pułku.
Księga trzecia dotyczy 3 Pułku Eklererów. Otwarto ją 1 stycznia, a zamknięto 21 marca 1814. Obejmuje ona numery od 1 do 934. Wreszcie czwarta księga odnosi się do pułku szwoleżerów-lansjerów gwardii odtworzonego w 1815 roku, a rozwiązanego po paru miesiącach, po upadku Napoleona. Znajdują się tu nazwiska około 200 Polaków, zarówno ze Szwadronu Elby, jak też ostatnich ochotników.
Łącznie wszystkie księgi obejmują nazwiska 4800 Polaków i Francuzów[10].
Koniec istnienia i tradycja
Ostatnim akcentem istnienia I Pułku był następujący list:
„Do Iaśnie Oświeconey Izabelli z Hrabiów Flemingów. Xiężny Czartoryskiey
Mościa Xiężno!
Korpus oficjerów niegdyś pierwszego Regimentu Lekkokonnego polskiego Gwardyi Cesarskiey, w zmianie dzisiejszey świata, po tylo-letnim boiu chcąc dać Waszey Xiążęcey Mości dowód uszanowania które Jey cnoty, Jey przywiązanie do Oyczystey ziemi w nich wznieciło, ofiaruią Jey ieden ze Sztandarów ich Regimentu do zbiorów Świętych pamiątek sławy kraiowey, które przez Waszą Xiążęcą Mość zebrane zostaną obcym rękom i samemu czasowi wydarte. Ten znak w stu zwycięstwach przewodząc był na murach Madrytu, Wiednia i Kremlinu zatkniętym. Tysiące młodzi polskiey za nim idąc sądzili się być szczęśliwemi krew dla Oyczyzny i dla iey sławy przelewać.
Chciey Wasza Xiążęca Mość widzieć w tey Ofierze dowód tych uczuciów które dla niey każden Polak winien i razem przyiąć oświadczenie naszego poważania.
Imieniem Oficjerów, Generał Dywizyi, Niegdyś Półkownik tegoż Regimentu Hrabia Krasiński”
- Marian Brandys, "Koniec świata szwoleżerów", t.1, s.8
W czasach II Rzeczypospolitej tradycje I Pułku szwoleżerów gwardii kultywował 1 Pułk Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego, elitarna jednostka kawalerii, której 2 szwadron był zwyczajowo szwadronem przybocznym prezydenta RP.
W połowie sierpnia w Ciechanowie i Opinogórze odbywają się widowiska "Powrót szwoleżerów" organizowane przez Urząd Miasta Ciechanów, Muzeum Romantyzmu w Opinogórze, Ośrodek Studiów Epoki Napoleońskiej Wyższej Szkoły Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora, Starostwo Powiatowe w Ciechanowie, Urząd Gminy w Opinogórze, Muzeum Szlachty Mazowieckiej, Centrum Kultury i Sztuki oraz dowództwo miejscowego garnizonu. W widowiskach bierze udział wiele "oddziałów" rekonstruujących wojskach epoki napoleońskiej z Anglii, Białorusi, Litwy, Łotwy, oraz liczne grupy historyczne z Polski.
* Dezydery Chłapowski, Memoirs of a Polish Lancer, Chicago 1992, ISBN 0-9626655-3-3
* Marian Brandys, Koniec świata szwoleżerów, t. 1, Warszawa 1972
* Marian Brandys, Kozietulski i inni, Warszawa 1982, ISBN 83-207-0463-4
* John R. Elting, Napoleonic Uniforms, t. 2, New York 1993, ISBN 0-02-897115-9
* Eligiusz Kozłowski & Mieczysław Wrzosek, Historia oręża polskiego 1795-1939, Warszawa 1984, ISBN 83-214-0339-5
* Marian Kukiel, Dzieje oręża polskiego w epoce napoleońskiej 1795-1815, Poznań 1912
* Jan Pachoński, Generał Jan Henryk Dąbrowski 1755-1818, Warszawa 1981, ISBN 83-11-07252-3
* Rocznik Woyskowy Królestwa Polskiego na rok 1825, Warszawa 1825
1. ↑ Chodziło o konieczność wyekwipowania i umundurowania na własny koszt
2. ↑ Chociaż nie brakowało przedstawicieli mieszczaństwa, w tym także Żydów; więcej w: Józef Załuski, Wspomnienia o Pułku Lekkokonnym Polskim
3. ↑ Lista niepełna i nigdy nie uzupełniona
4. ↑ Poważne braki w dokumentacji uniemożliwiają odtworzenie Ordre de Batallie Pułku, bowiem znając nawet nazwiska oficerów, nie znamy ich konkretnych przydziałów do poszczególnych półszwadronów i plutonów; nie znamy też stanów służb tyłowych (felczerów, kowali, płatnerzy, rusznikarzy, siodlarzy, szewców, krawców itp.
5. ↑ Elting: "był to kolor buraczkowy (ang. beet root), który Francuzi nazywali amaranth"
6. ↑ Spodnie oficerskie były w barwach odwrotnych
7. ↑ Brandys, s.6
8. ↑ Potwierdza to w swej relacji Dezydery Chłapowski
9. ↑ Kukiel, s.374
10. ↑ Lista nazwisk żołnierzy Pułku