Source: http://docplayer.pl/1657286-Orzecznictwo-sadu-apelacyjnego-w-lodzi-kwartalnik.html
Timestamp: 2017-11-21 03:46:46
Legal References Found: art. 23
 art. 448
 art. 227
 art. 316
 art. 217
 art. 23
 art. 24
 art. 448
 art. 6
 art. 23
 art. 23
 art. 24
 art. 446
 art. 448
 art. 446
 art. 23
 art. 24
 art. 448
 art. 446
 art. 446
 art. 23
 art. 448
 art. 430
 art. 227
 art. 23
 art. 23
 Art. 23
 art. 23
 art. 23
 art. 23
 art. 24
 art. 24
 art. 24
 art. 3
 art. 446
 art. 166
 art. 448
 art. 23
 art. 24
 art. 448
 art. 31
 art. 23
 art. 24
 art. 448
 art. 120
 art. 430
 art. 448
 art. 227
 art. 233
 art. 24
 art. 448
 art. 822
 art. 446
 art. 445
 art. 445
 art. 100
 art. 233
 art. 446
 art. 446
 art. 23
 art. 448
 art. 446

Document Content:
1 Orzecznictwo Sądu Apelacyjnego w Łodzi Kwartalnik Nr 3/2010
2 Wyboru i opracowania orzeczeń dokonało Kolegium Redakcyjne Orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Łodzi w składzie: Przewodniczący: Z-ca Przewodniczącego: Prezes Sądu Apelacyjnego w Łodzi Michał Kłos Wiceprezes Sądu Apelacyjnego w Łodzi Zdzisław Klasztorny Członkowie Kolegium: - SSA Jacek Błaszczyk - SSA Krzysztof Depczyński - SSA Mirosław Godlewski - SSA Jolanta Grzegorczyk - SSA Wincenty Ślawski - SSA Jolanta Wolska ISSN Łódź, lipiec wrzesień 2010 r.
3 PRAWO CYWILNE -23- Wyrok z dnia 15 lipca 2010 r. I ACa 437/10 Przewodniczący: SSA Małgorzata Dzięciołowska (spr.) Sędziowie: SA Lilla Mateuszczyk SA Bożena Wiklak 1. Wyliczenie dóbr osobistych w art. 23 k.c. ma jedynie charakter przykładowy. Więź rodziców z dzieckiem, łącząca zarówno dziecko jak i rodziców w prawidłowo funkcjonującej rodzinie, zasługuje na status dobra osobistego w postaci ochrony życia rodzinnego. 2. Sprawca czynu niedozwolonego zaistniałego przed dniem 3 sierpnia 2008 r. (wprowadzeniem do kodeksu cywilnego art ), w wyniku którego doszło do śmierci poszkodowanego, nie jest biernie legitymowany w zakresie roszczeń wynikających z naruszenia dobra osobistego najbliższych członków rodziny zmarłego. Nie ponosi więc odpowiedzialności na podstawie art w zw. z art. 448 k.c. za szkody niemajątkowe powstałe na skutek naruszenia dobra osobistego tych osób w postaci życia rodzinnego. Sąd Apelacyjny w Łodzi po rozpoznaniu w dniu 15 lipca 2010 r. sprawy z powództwa Elżbiety G. i Stefanii G. przeciwko Piotrowi B. o zapłatę, na skutek apelacji powódek od wyroku Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 16 lutego 2010 r. ( ), oddala apelację, zasądza solidarnie od Elżbiety G. i Stefanii G. na rzecz Piotra B. kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. 3
4 Z uzasadnienia Wyrokiem z dnia 16 lutego 2010 r. Sąd Okręgowy w Ł. oddalił powództwo ( ) o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódek po zł z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych w postaci prawa do posiadania ojca i prawa do posiadania męża, wobec jego śmierci w dniu 26 lipca 2007 r., po zdarzeniu z dnia 20 lipca 2007 r. w czasie jazdy autobusu ( ) na liniach należących do pozwanego ( ). W dniu 20 lipca 2007 r. zmarły ojciec i mąż powódek stanął w autobusie przy poręczy oddzielającej część pojazdu przeznaczoną dla kierowcy od części przeznaczonej dla pasażerów. W czasie skrętu autobusem w lewo w ulicę P. P., w końcowej fazie manewru, otworzyły się przednie drzwi autobusu, przez które zmarły wypadł z jadącego pojazdu na ziemię. Po wypadnięciu z autobusu nie stracił on przytomności, miał widoczne otarcia naskórka na przedramieniach i twarzy. ( ). Po zdarzeniu został zabrany przez pogotowie ratunkowe do Szpitala im. J. w Ł. W szpitalu mąż i ojciec powódek nie zgodził się na diagnostykę i został wypisany do domu na własne żądanie. Czuł się wówczas dobrze. W dniu 21 lipca 2007 r. stan zdrowia i samopoczucie zmarłego gwałtownie się pogarszały, zmniejszał się stan jego świadomości. Rodzina zaczęła tracić z nim kontakt. W dniu 22 lipca 2007 r. o godzinie został przywieziony przez rodzinę na Oddział Ratunkowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. K. w Ł. ( ). O godzinie stwierdzono jego zgon. Sąd I instancji na rozprawie w dniu 2 lutego 2010 r. oddalił wnioski dowodowe zgłoszone w pozwie oraz przez pozwanego na podstawie art. 227, art. 316 i art. 217 k.p.c. uznając, że nie mają one znaczenia dla rozpoznania istoty sporu. Przedmiotem dowodów mogły być jedynie takie fakty, które dotyczyłyby okoliczności istotnych z punktu widzenia przepisów mających zastosowanie w przedmiotowej sprawie, tj. art. 23, art. 24 i art. 448 k.c. Zgłoszone przez strony wnioski dowodowe nie miały istotnego znaczenia w świetle hipotez wymienionych przepisów prawa materialnego, ani nie zmierzały do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Ich przeprowadzenie było niecelowe i sprzeczne z konstytucyjnym nakazem rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki oraz zasadami wynikającymi z art. 6 k.p.c. Z tych powodów sąd oddalił również wniosek pełnomocnika powódek o udzielenie terminu do przedstawienia stanowiska w sprawie. Sąd Okręgowy wskazał, że za dobra osobiste człowieka pozostające 4
5 pod ochroną prawa cywilnego w świetle art. 23 k.c. nie mogą zostać uznane takie wartości jak prawo do posiadania ojca czy męża, szczególna więź rodzica z dzieckiem, czy więź pomiędzy małżonkami ukształtowana przez wieloletni i zgodny związek małżeński. Analizując stan prawny obecny oraz obowiązujący w lipcu 2007 r. w zakresie ochrony dóbr osobistych oraz możliwości przyznania odszkodowania i zadośćuczynienia w razie śmierci bliskiej osoby, w tym w szczególności art. 23 i art. 24 oraz art. 446 i art. 448 k.c., stwierdził, że wyliczone wcześniej wartości nie są uznane za dobra osobiste przez system prawny. Środki ochrony, co do zasady przysługują według prawa polskiego, wyłącznie osobom bezpośrednio poszkodowanym, czyli tym, przeciwko którym skierowane było działanie sprawcze, zaś osobom pośrednio poszkodowanym przysługują roszczenia jedynie w wypadkach wskazanych w ustawie, o czym świadczy brzmienie art. 446 k.c. Potwierdzeniem, że na gruncie art. 23 i art. 24 oraz art. 448 k.c. nie przysługiwały osobom najbliższym zmarłego środki ochrony, w tym prawo do zadośćuczynienia, jest stanowisko ustawodawcy zaprezentowane w toku uchwalania ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 116, poz. 731), na mocy której dodano do art. 446 k.c. 4 (uzasadnienie projektu ustawy Sejm VI kadencji, druk sejmowy nr 81). Do dnia 3 sierpnia 2008 r., to jest do dnia wejścia w życie ustawy nowelizującej kodeks cywilny, art k.c. przewidywał środek ochrony dla najbliższych członków rodziny zmarłego, przyznając im możliwość żądania stosownego odszkodowania, jeżeli wskutek śmierci bliskiej im osoby nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. Dodanie 4 do art. 446 k.c. miało na celu wprowadzenie do kodeksu cywilnego instytucji zadośćuczynienia w związku ze śmiercią osoby najbliższej. Obecnie żądanie zadośćuczynienia jest dodatkowym roszczeniem obok odszkodowania przysługującym najbliższym członkom rodziny zmarłego. Sąd I instancji nie podzielił przy tym stanowiska zajętego przez SA w Gdańsku w wyroku z dnia 23 września 2005 r. (I ACa 554/05, Palestra 2006 r., nr 9-10, str. 308) oraz wyroku tego Sądu z dnia 14 grudnia 2007 r. (I ACa 1137/07, niepubl.) podkreślając, że stanowisko to jest odosobnione w orzecznictwie i skrytykowane w piśmiennictwie. W ocenie Sądu Okręgowego, powódki nie udowodniły także, że to pozwany naruszył ich dobra osobiste, czy na skutek działania pozwanego doszło do naruszenia czy zagrożenia przysługujących im dóbr osobistych. 5
6 Z przepisów o ochronie dóbr osobistych wynika, że ochrony dóbr osobistych można się domagać od osoby, która swoim zachowaniem dobra naruszyła, bądź im zagroziła. Pozwany swoim postępowaniem, działaniem, czy zaniechaniem nie zagroził dobrom osobistym powódek, ani ich nie naruszył. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy można jedynie rozpatrywać ewentualność naruszenia dóbr osobistych powódek przez kierującego autobusem, ponieważ ze zdarzenia, w którym uczestniczył, powódki wywodziły swe uprawnienia do wystąpienia z żądaniem ochrony dóbr osobistych. Za zachowanie, które hipotetycznie zakładając naruszałoby dobra osobiste powódek, pozwany nie odpowiada z tytułu naruszenia dóbr osobistych, ani jako posiadacz pojazdu, ani jako pracodawca kierującego pojazdem, stąd w okolicznościach niniejszej sprawy nie było konieczne, ani celowe ustalanie, czy kierowca autobusu naruszył dobra osobiste powódek, bądź, czy wskutek jego postępowania powódkom została wyrządzona szkoda. Ochrona z tytułu zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych przysługuje jedynie przeciwko takiemu zachowaniu, które może być uznane za działanie sprawcy. W toku procesu nie zostało wykazane, aby za sprawcę naruszenia dóbr osobistych powódek można było uznać pozwanego. Pozwany nie ma więc legitymacji procesowej biernej. Z uwagi na fakt, iż nie zostało wykazane, że to pozwany naruszył dobra osobiste powódek, bezprzedmiotowa okazała się analiza bezprawności, czy zawinienia działania naruszającego te dobra ( ). Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Ł. wniosły powódki, zaskarżając go w całości w oparciu o zarzuty naruszenia: prawa materialnego, tj. art. 23 k.c. poprzez wadliwe uznanie, że szczególna więź łącząca członków najbliższej rodziny, czy prawo do życia w rodzinie nie zasługuje na zakwalifikowanie, jako dobro osobiste podlegające ochronie oraz art. 448 k.c. w zw. z art k.p. lub art. 430 k.c. poprzez uznanie, że pracodawca nie odpowiada za szkody niemajątkowe (krzywdę) wyrządzoną przez pracownika lub inną podlegającą jego kierownictwu osobę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, będącej następstwem naruszenia przez pracownika dóbr osobistych osoby trzeciej, a także prawa procesowego, tj. art. 227 w zw. z art k.p.c. polegającego na pominięciu dowodów wskazanych przez stronę powodową i zmierzających do wykazania przesłanek odpowiedzialności pozwanego oraz rozmiaru doznanej przez powódki krzywdy. Skarżące wniosły o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania ( ). 6
7 Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie, choć jej zarzutowi dotyczącemu naruszenia art. 23 k.c. poprzez wadliwe uznanie przez Sąd I instancji, że szczególna więź łącząca członków najbliższej rodziny w postaci prawo do życia w rodzinie nie zasługuje na zakwalifikowanie jako dobro osobiste podlegające ochronie, nie można odmówić słuszności. Wyliczenie dóbr osobistych w art. 23 k.c. ma jedynie charakter przykładowy. Praktyka życia codziennego stale wykształca nowe kategorie dóbr osobistych, co znajduje uznanie w orzecznictwie. Art. 23 k.c. nie zawiera legalnej definicji dobra osobistego. Daje podstawę do wysunięcia tezy o istnieniu wielu dóbr osobistych człowieka korzystających z ochrony prawnej i wielu praw osobistych chroniących te dobra. Otwartość listy dóbr osobistych osób fizycznych (i innych podmiotów) oznacza, że na taką listę mogą być wpisywane coraz to nowe dobra (zob. m.in. wyrok SN z dnia 9 lipca 2009 r. Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, II PK 311/08, Monitor Prawa Pracy rok 2010, Nr 3, str. 143 oraz powołane w nim poglądy M. Pazdan; Kodeks cywilny - Komentarz, pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa tezy do art. 23; S. Dmowski, Komentarz do Kodeksu cywilnego, Warszawa tezy do art. 23; M. Pazdan, System prawa prywatnego, Tom 1, Prawo cywilne - część ogólna, Rozdział XVI; Dobra osobiste i ich ochrona, pod red. M. Safjana, Warszawa 2007, s. 1118, wyrok SN z dnia 9 maja 2007 r., II CSK 42/07, niepubl., wyrok SN z dnia 21 listopada 2003 r., V CK 16/03, OSNC 2004, Nr 6, poz. 104, OSP 2004, nr 10, poz. 125, M. Prawn. 2004, Nr 10, poz. 468, wyroki SA w Białymstoku z dnia: 5 listopada 2004 r., I ACa 550/04, OSAB 2005, Nr 1, poz. 3 i OSA 2005, Nr 8, poz. 34 oraz 4 lipca 2008 r., I ACa 278/08, niepubl.). Szczególne więzi emocjonalne występujące w ramach prawidłowo funkcjonującej rodziny zasługują na ochronę prawną na podstawie ogólnych przepisów prawa cywilnego. Można mieć jednak uzasadnione wątpliwości, co do celowości konstruowania odrębnego prawa osobistego w postaci szczególnej więzi emocjonalnej rodziców z dzieckiem. W obrębie rodziny występuje bowiem wiele różnych, często bardzo specyficznych powiązań emocjonalnych, którym nie sposób odmówić doniosłości prawnej. W związku z tym błędne pod względem aksjologicznym byłoby różnicowanie takich więzi rodzinnych w świetle przepisu art. 23 k.c. Najbardziej poprawna pod względem jurydycznym jest koncepcja jednego do- 7
8 bra osobistego w postaci prawa do niezakłóconego życia rodzinnego, obejmującego szeroko rozumiane więzi rodzinne pomiędzy małżonkami, rodzicami i dziećmi, czy wreszcie pomiędzy samym rodzeństwem inaczej ujmując dobra osobistego w postaci życia rodzinnego (zob. wyrok SN z dnia 14 stycznia 2010 r., IV CSK 319/09, Palestra nr 1-2 z 2010 r. wymieniony w opracowaniu Zb. Strusa Przegląd orzecznictwa SN Izba Cywilna, str. 264, wyrok SA w Gdańsku z dnia 23 września 2005 r., I ACa 554/05, Palestra 2006, Nr 9-10, poz. 308, POSAG 2008, Nr 1, poz. 5 oraz glosy do wyroku tego sądu M. Kowalskiego - Palestra 2006, Nr 9-10, poz. 308 i M. Wałachowska - PS 2007, Nr 1, poz. 135). Szczególna więź rodziców z dzieckiem, przysługująca zarówno dziecku, jak i rodzicom w prawidłowo funkcjonującej rodzinie, zasługuje zatem na status dobra osobistego. Skarżące pomijają w przedstawionym przez siebie poglądzie prawnym, znajdującym oparcie w wyroku SA w Gdańsku z dnia 14 grudnia 2007 r. treść art. 24 k.c. W uzasadnieniu tego orzeczenia zresztą do zagadnień prawnych powstałych na tle stanów faktycznych zaistniałych przed 3 sierpnia 2008 r. dotyczących śmierci najbliższego członka rodziny i ich oceny w oparciu o wykładnię art. 24 k.c. nie ustosunkowywano się. W art zd. 1 k.c. użyto sformułowania ten czyje dobro zostało zagrożone cudzym działaniem, co oznacza, że działanie określonej osoby musi być elementem stwarzającym zagrożenie, czy naruszenie dobra osobistego (zd. 2 1 art. 24 k.c.). Musi stanowić działanie w stosunku do osoby, której na skutek tego zachowania dobro zostaje naruszone, czy zagrożone. Działanie sprawcy czynu bezprawnego, które było przyczyną powstania określonego skutku w postaci śmierci członka rodziny tej cechy nie posiada. Zachowanie osoby dokonującej czynu niedozwolonego jest nierozerwalnie związane z osobą bezpośrednio poszkodowaną tym czynem. Na skutek czynu tej osoby dochodzi do określonych skutków na osobie zdrowiu, czy życiu poszkodowanego. Naruszenie dobra osobistego nie jest więc związane ze zdarzeniem w postaci czynu niedozwolonego, ale jego dalszą konsekwencją. W wyniku śmierci poszkodowanego czynem niedozwolonym nie dochodzi więc wprost do naruszenia dobra osobistego jego najbliższej rodziny. Wprawdzie dla istoty zagadnienia prawnego nie ma to decydującego znaczenia, ale pomiędzy zachowaniem sprawcy a śmiercią osoby poszkodowanej może też występować odstępstwo czaso- 8
9 we, które pośredniość powstałego skutku czyni jeszcze bardziej widocznym. Zaznaczyć trzeba wobec tego, że Sąd I instancji słusznie wskazał na treść ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 116, poz. 731) i zakres jej działania. Ustawa ta wprowadziła do kodeksu cywilnego art k.c. Nie zawiera ona przepisów przejściowych. Zgodnie z dyrektywą intertemporalną zawartą w art. 3 k.c., która stanowi, że ustawa nie ma mocy wstecznej, chyba że wynika to z jej brzmienia lub celu (zasada lex retro non agit) art k.c. nie regulował sytuacji prawnych (praw i obowiązków), ukształtowanych przed jego wejściem w życie. Art k.c. wszedł w życie z dniem 3 sierpnia 2008 r. i jest nowością normatywną, która począwszy od daty jego obowiązywania daje sądom możliwość przyznania najbliższym członkom rodziny zmarłego zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę, które jest rodzajowo i normatywnie odmiennym świadczeniem niż renta i stosowne odszkodowanie. Wprowadzenie nowego 4 do art. 446 k.c. oznaczało powrót do regulacji zawartej w art. 166 k.z., który w razie śmierci poszkodowanego wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia uprawniał sąd do przyznania stosownej sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez nich krzywdę moralną. Legislacyjne wprowadzenie ( reaktywowanie ) tego uprawnienia w art k.c. stanowiło normatywną odpowiedź na postulaty pod adresem ustawodawcy kierowane przez doktrynę oraz orzecznictwo, które wcześniej nie znajdowało podstawy prawnej do zasądzenia stosownego odszkodowania za krzywdę moralną, jeżeli nie łączyła się ona z pogorszeniem materialnej sytuacji życiowej, stanowiącej konieczną przesłankę do przyznania stosownego odszkodowania na podstawie art k.c. (tak też SN w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 października 2009 r., I PK 97/09, niepubl., oraz stwierdzenia zawarte w notatce Zb. Strusa do cytowanego w apelacji wyroku SN z dnia 14 stycznia 2010 r., IV CSK 319/09, Palestra nr 1-2 z 2010 r. - Przegląd orzecznictwa Sądu Najwyższego - Izba Cywilna, str. 264). Sprawca czynu niedozwolonego zaistniałego przed dniem 3 sierpnia 2008 r. (wprowadzeniem do kodeksu cywilnego art k.c.), w wyniku, którego doszło do śmierci poszkodowanego nie posiada legitymacji biernej w zakresie roszczeń wynikających z naruszenia dobra osobistego najbliższych członków rodziny zmarłego. Nie może on więc odpowiadać na podstawie art k.c. w zw. z art. 448 k.c. za szkody niemajątko- 9
10 we powstałe na skutek naruszenia dobra osobistego tych osób w postaci życia rodzinnego. Zajęte przez Sąd Okręgowy w Łodzi stanowisko prawne zasługiwało zatem w efekcie rozważań dotyczących wszystkich elementów odpowiedzialności z art. 23 k.c., art. 24 k.c. i art. 448 k.c. oraz zmian przepisów wprowadzonych ustawą z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 116, poz. 731) na zaaprobowanie. Dodatkowo podnieść trzeba, że w przedmiotowej sprawie analiza twierdzeń uzasadnienia pozwu wskazuje, że skarżące upatrują powstanie skutku w postaci śmierci męża i ojca nie tylko w wypadku zaistniałym w dniu 20 lipca 2007 r., lecz również w zachowaniu lekarza szpitala im. J. w Ł., gdzie w tym dniu zdiagnozowano m.in. krwiak podtwardówkowy. Wskazanie w pozwie na brak w aktach medycznych dowodu, przy braku zgody pacjenta na zaproponowany zabieg, o pouczeniu stosownie do art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (jedn. tekst: Dz. U z 2008 r. Nr 136, poz. 857 ze zm.) o grożącym dla życia poszkodowanego niebezpieczeństwie sugeruje nienależyte wykonanie obowiązków przez lekarza i związek tego zachowania z powstałym skutkiem. ( ). Brak odpowiedzialności kierującego autobusem na podstawie art. 23, art. 24 w zw. z art. 448 k.c. w stanie prawnym istniejącym przed 3 sierpnia 2008 r. skutkował brakiem legitymacji biernej pozwanego, co powoduje, że ustosunkowywanie się do pozostałych zarzutów apelacji nie jest potrzebne, zwłaszcza dotyczących art. 120 k.p. oraz art. 430 w zw. z art. 448 k.c., choć orzecznictwo potwierdza możliwość zastosowania tych przepisów do roszczeń wywodzących się z naruszenia dobra osobistego. Wspomnieć należy jedynie, że stanowisko prawne zajęte przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku uprawniało do przyjęcia, że zgłoszone przez obie strony postępowania wnioski dowodowe były bezprzedmiotowe. Naruszenie art. 227 w zw. z art. 233 k.p.c. dotyczyć może tylko sfery faktu i to odnoszącej się do istoty zawisłego sporu (por. m.in. tezę 3 wyroku SN z dnia 13 stycznia 2010 r., III CSK 357/09, niepubl. i uzasadnienie wyroku SN z dnia 9 lutego 2000 r., III CKN 434/00 niepubl.). W niniejszej sprawie zaś istota ta sprowadzała się do rozstrzygnięcia zagadnień prawnych w powołanym przez powódki stanie faktycznym. Mając powyższe okoliczności na względzie, na podstawie art
11 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł jak w pkt 1 wyroku. ( ) Wyrok z dnia 14 kwietnia 2010 r. I ACa 178/10 Przewodniczący: SSA Małgorzata Dzięciołowska Sędziowie: SA Małgorzata Stanek SA Bożena Wiklak (spr.) Ustalenie wysokości zadośćuczynienia z art k.c. winno nastąpić według kryteriów branych pod uwagę przy zasądzaniu zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych (art. 23 i art. 24 w zw. z art. 448 k.c.), z uwzględnieniem jednak ciężaru gatunkowego naruszonego dobra. Sąd Apelacyjny w Łodzi po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2010 r. sprawy z powództwa Barbary M. przeciwko P. ( ) w W. Centrum Likwidacji Szkód w Ł. o odszkodowanie i zadośćuczynienie, na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 17 grudnia 2009 r. I zmienia zaskarżony wyrok w punktach 1 i 2 sentencji w ten tylko sposób, że: kwotę zł zasądzoną w punkcie la obniża do kwoty l zł, kwotę zł zasądzoną w punkcie 1b obniża do kwoty zł, kwotę zł zasądzoną w punkcie 1c obniża do kwoty zł; II. oddala apelację w pozostałej części; III. zasądza od Barbary M. na rzecz P. ( ) w W. Centrum Likwidacji Szkód w Ł. kwotę zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Z uzasadnienia Zaskarżonym wyrokiem z dnia 17 grudnia 2009 r. Sąd Okręgowy w Ł. zasądził od pozwanego P. ( ) w W. Centrum Likwidacji Szkód w 11
12 Ł. na rzecz powódki Barbary M zł z ustawowymi odsetkami od dnia 4 września 2009 r. z tytułu zadośćuczynienia, zł z ustawowymi odsetkami od dnia 11 marca 2009 r. z tytułu odszkodowania, zł z tytułu zwrotu kosztów procesu, i oddalił dalej idące żądanie. Wyrok ten zapadł na podstawie ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny podzielił i przyjął za własne. Ich istotne elementy przedstawiają się następująco: W dniu 19 sierpnia 2008 r. Marciusz M., jadąc na rowerze, został potrącony przez samochód marki Polonez, którym jechali Dominik K. i Stanisław K. Obaj mężczyźni byli nietrzeźwi. Prokuratura Rejonowa Ł. P. w Ł. nadal prowadzi śledztwo w tej sprawie, w związku z trudnościami w ustaleniu, kto prowadził samochód w chwili zdarzenia. W wyniku doznanych obrażeń Marciusz M. zmarł następnego dnia. Zmarły był synem powódki. Właściciel samochodu Polonez był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w pozwanym zakładzie ubezpieczeń. Marciusz M. w 1995 r. uzyskał tytuł magistra psychologii na Uniwersytecie J., w 1994 r. tytuł Tempus Programme Certificate Applied Economics w L. Business School w B., w 1996 r. Certyfikat Funduszu Know-How w M. Business School w W. B. Znał kilka języków obcych. Posiadał wieloletnie doświadczenie w przygotowaniu i wdrażaniu programów szkoleniowych dla średnich i dużych przedsiębiorstw w zakresie szeroko pojętego zarządzania, psychologii zarządzania i marketingu, także w języku angielskim. Prowadził szkolenia m.in. dla ( ). W latach pracował w C. T. & C. Ltd. w W., w latach w B. C. w K., w latach na U. J. w I. P. jako doktorant/młodszy wykładowca. Pisał pracę doktorską z psychologii i prowadził wykłady. Ostatnio pracował w Ośrodku Profilaktyki Środowiskowej, jako opiekun młodzieży. W latach pełnił funkcję członka rady nadzorczej S. Sp. z o.o. Marciusz M. prowadził również firmę zajmującą się szkoleniem biznesowym. Miał dobrą sytuację materialną, choć nie przywiązywał wagi do spraw finansowych. Był wszechstronnie uzdolniony. Zmarły miał szerokie zainteresowania artystyczne: pisał scenariusze sztuk teatralnych, filmów, reklam, był muzykiem, występował w teatrze, wykonywał recitale, był instruktorem jogi, uczył gry na gitarze. Marciusz M. był szlachetnym człowiekiem, ukierunkowanym na działania społeczne, m.in. pracował z trudną młodzieżą. 12
13 Śmierć Marciusza M., problem z ustaleniem sprawcy wypadku i próba umorzenia postępowania przygotowawczego w sprawie o spowodowanie jego śmierci, wywołały oburzenie przyjaciół i znajomych zmarłego. Powódkę łączyły bardzo silne więzy z synem. W chwili śmierci miał on 39 lat i był bezdzietnym kawalerem. Poza zmarłym synem powódka ma też zamężną córkę i wnuczkę. Od 1973 r. powódka sama wychowywała syna, a w 1975 r. rozwiodła się z mężem. Syn odwiedzał powódkę co tydzień, był zawsze w niedzielę na obiedzie. Spędzał z powódką wszystkie święta. Jeździli razem na wycieczki rowerowe, chodzili na premiery teatralne. Powódka mogła zawsze liczyć na jego pomoc. Od 5 lat syn powódki zamieszkał ponownie w Ł., miał swoje mieszkanie. Poznał kobietę, z którą zamierzał założyć rodzinę i mieć dzieci. Powódka również wspierała syna. Liczyła, że w przyszłości będzie się nią opiekował. Powódka bardzo przeżyła jego śmierć, utraciła motywację do życia, popadła w depresję. Powódka jest osobą dość silną. Bierze leki na nadciśnienie i leki uspokajające. Jest bardzo zbulwersowana tym, że jej syn nie żyje, a organy wymiaru sprawiedliwości nie potrafią ustalić sprawcy wypadku spośród dwóch nietrzeźwych osób znajdujących się w samochodzie, który potrącił jej syna, i że sprawca może uniknąć kary. Od śmierci syna nastąpiło znaczne pogorszenie stanu zdrowia powódki. Wzrósł poziom ciśnienia krwi trudny do wyrównania ze względu na dużą pobudliwość, występują też stany depresyjne. Powódka leczy się w przychodni Usługi Medyczne A. Sp. z o.o. w Ł. Powódka od 21 grudnia 1995 r. pełni funkcję członka zarządu S. Sp. z o.o. w Łodzi. W 2006 r. uzyskała roczny przychód w kwocie ( ) zł, w 2008 r. w kwocie ( ) zł. Pozwany w dniu 9 marca 2009 r. przyznał powódce zł odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej spowodowanej śmiercią syna. Na podstawie tych ustaleń Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne w przeważającej części. Odpowiedzialność posiadacza pojazdu marki Polonez za skutki zdarzenia z 19 sierpnia 2008 r., oparta na art k.c., pomimo nieustalenia jeszcze bezpośredniego sprawcy szkody, nie była przez pozwanego kwestionowana. Pozwany ubezpieczyciel odpowiada zaś za sprawcę szkody na podstawie art. 822 k.c. Sąd I instancji na podstawie art k.c. przyznał powódce stosowne odszkodowanie ustalając, że wskutek śmierci syna nastąpiło znaczne pogorszenie jej sytuacji życiowej. Wyraża się ono pogorszeniem 13
14 stanu zdrowia w postaci niestabilności ciśnienia i stanów depresyjnych. Te schorzenia wpłynęły również na pogorszenie sytuacji materialnej powódki. Powódka musi zażywać leki, m.in. uspokajające. Po śmierci syna powódka została pozbawiona komfortu i poczucia bezpieczeństwa. Stała się apatyczna, przestała zajmować się czymkolwiek innym, niż pracą i domem. Życie w poczuciu niesprawiedliwości zdarzenia i trudności w ukaraniu sprawcy spowodowały stan przewlekłego stresu. Powódka stała się osobą pozbawioną energii życiowej i zapału do pracy, który towarzyszył jej we wcześniejszym życiu. Zmarły syn był osobą bardzo zdolną i uczynną. Na jego pomoc powódka zawsze mogła liczyć. Powódka wiązała z synem duże nadzieje nie tylko dotyczące jego rozwoju zawodowego i artystycznego, ale i wynikające także z oczekiwania na wsparcie w przyszłości. Planowała, że syn będzie w stanie pomagać jej w okresie, kiedy jej zdolności zarobkowe, zawodowe i życiowe ulegną zmniejszeniu z powodu wieku lub pogorszenia stanu zdrowia. Sąd Okręgowy podkreślił, że to, iż obecna sytuacja materialna powódki nie uległa zmianie, wynika jedynie z dużej zaradności uprawnionej i jej ucieczki od problemu śmierci dziecka w pracę zawodową. Nie zmienia to jednak oceny, że powódka mając obecnie 68 lat, zbliża się do takiego etapu życia, w którym pomoc dzieci jest konieczna i to przez wiele lat, gdy się uwzględni statystyczny wiek kobiet w Polsce (blisko 80 lat). Śmierć syna zmniejszyła znacznie te nadzieje. Biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności sprawy i dokonując ich obiektywnej oceny Sąd I instancji uznał, że kwota stosownego odszkodowania, o którym mowa w art k.c., posiadająca wymierną wartość ekonomiczną powinna wynosić dla powódki zł. W konsekwencji Sąd Okręgowy zasądził na jej rzecz brakującą kwotę zł. Oceniając żądanie zadośćuczynienia, oparte na art k.c. Sąd I instancji wskazał, że jest to nowa regulacja w kodeksie cywilnym, obowiązująca od 3 sierpnia 2008 r. Wobec tego, że w orzecznictwie nie wypracowano jeszcze zasad pozwalających na ustalenie wysokości tego zadośćuczynienia, Sąd Okręgowy odwołał się do uzasadnienia projektu nowelizacji kodeksu cywilnego w tym zakresie. Wskazał, że kwota zadośćuczynienia winna być tak oznaczona, by uwzględniała panujące stosunki społeczno - ekonomiczne w oparciu o kryteria doświadczenia i kolidujących ze sobą w danej sprawie interesów bez aspiracji zapłaty jakiejś ceny cierpienia. Stwierdził, że dodanie 4 do obecnego kształtu art. 446 k.c. spowoduje przesunięcie wszystkich dotychczas ocenianych na płasz- 14
15 czyźnie art. 445 k.c. przypadków zadośćuczynienia dla najbliższych członków rodziny zmarłego w wyniku niedozwolonego działania sprawcy. Przepis art k.c. staje się jedyną podstawą dla roszczeń o zasądzenie zadośćuczynienia dla osób najbliższych zmarłemu w wyniku uszkodzenia ciała, czy wywołania rozstroju zdrowia. Zdaniem Sądu I instancji, zadośćuczynienie jest roszczeniem o charakterze ściśle niemajątkowym mającym za zadanie kompensację doznanej krzywdy. Roszczenie to nie ma na celu wyrównanie straty poniesionej przez członków najbliższej rodziny zmarłego, lecz ma pomóc dostosować się do nowej rzeczywistości. Ma także na celu złagodzenie cierpienia wywołanego utratą osoby bliskiej. Okoliczności wpływające na wysokość tego świadczenia to m.in.: dramatyzm doznań osób bliskich zmarłego, poczucie osamotnienia, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rola jaką w rodzinie pełniła osoba zmarłego, charakter i rodzaj zaburzeń w prawidłowym funkcjonowaniu pozostałych członków rodziny, stopień w jakim pozostali członkowie będą umieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości i na ile zdolni są zaakceptować obecny stan rzeczy, skorzystanie z pomocy fachowej w czasie radzenia sobie w tej trudnej sytuacji, proces leczenia doznanej traumy mający na celu pomoc w odbudowie struktury rodziny i przywrócenie znaczenia każdego z jej członków. W ocenie Sądu Okręgowego, trudno jest wycenić ból, rozpacz, cierpienie. Nie można ustalać miernika bólu i cierpienia (tym bardziej, że generalnie brak w takiej sytuacji pomocniczego środka, jakim jest stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu, uwzględniany przy art. 445 k.c.), każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie i odrębnie przy stosowaniu wszystkich istotnych elementów dla danej sprawy. Według jednych komentatorów, zadośćuczynienie z art k.c. powinno być niewysokie czy wręcz symboliczne, według innych kwoty rzędu zł wydają się znajdować aprobatę w oczach społeczeństwa ze względu na wagę problemu przy uwzględnieniu aktualnych warunków gospodarczych i finansowych. Według Sądu I instancji, odwołanie się do przeciętnej stopy życiowej nie może pozbawiać roszczenia funkcji kompensacyjnej i przesłaniać innych ważniejszych przesłanek ustalenia należnych kwot. Jest to przesłanka pomocnicza, mająca charakter uzupełniający w stosunku do kwestii zasadniczej, jaką jest rozmiar szkody niemajątkowej. W konsekwencji tych rozważań Sąd Okręgowy uznał, że odpowiednią 15
16 sumą zadośćuczynienia pieniężnego dla powódki za doznaną krzywdę będzie zł. Tym samym nie podzielił poglądu, że zadośćuczynienie nie powinno być wysokie. Skromne kwoty obejmujące elementy niemajątkowe mogły być zasądzane w ramach art k.c. Natomiast wprowadzenie nowego roszczenia odnoszącego się jedynie do sfery emocjonalnej oznacza, że suma zadośćuczynienia powinna być ekonomicznie odczuwalna dla uprawnionego. Przy tym założeniu należało uwzględnić ogólny poziom zamożności powódki, który jest wyższy niż średni. Sąd Okręgowy wskazał również na fakt, że zobowiązanym do zapłaty jest spółka wypłacająca największe na polskim rynku finansowym dywidendy. Podkreślił także, że to, iż powódka stara się sama radzić ze swoim zmartwieniem i stanem nie powinno w żadnym wypadku premiować zobowiązanego. Odczuwane przez powódkę krzywda i żal są bardzo duże i wynikają nie tylko z silnych związków z synem, zawiedzionymi nadziejami, poczuciem osamotnienia, żałobą, ale także rozgoryczeniem związanym z brakiem efektów postępowania mającego na celu ustalanie osoby sprawcy śmierci syna. Dalej idące roszczenie z tego tytułu jako nieuzasadnione Sąd Okręgowy oddalił. O kosztach procesu rozstrzygnięto zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 100 k.p.c. przyjmując, że powódka wygrała proces w 80%. Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając wyrok w części uwzględniającej powództwo o zadośćuczynienie ponad zł, tj. w odniesieniu do kwoty zł, oraz co do odszkodowania ponad zł, tj. w odniesieniu do kwoty zł, zarzucając naruszenie prawa materialnego, tj. art k.c. poprzez przyjęcie, że stosowną kwotą zadośćuczynienia jest zł i art k.c. poprzez przyjęcie, że stosowną kwotą odszkodowania jest zł, oraz naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia całego materiału dowodowego. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części, skorygowanie rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów za I instancję i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego. Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest częściowo zasadna. Trafnie skarżący podnosi, że przyznanie powódce stosownego odszkodowania z tytułu znacznego pogor- 16
17 szenia sytuacji życiowej i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, odbyło się z naruszeniem odpowiednio 3 i 4 art. 446 k.c. W literaturze przedmiotu podnosi się, że podstawą przyznania odszkodowania z art k.c. jest znaczne pogorszenie sytuacji życiowej", a więc nie tylko obecnej sytuacji materialnej, lecz także utrata realnej możliwości polepszenia warunków życia i realizacji planów życiowych. Pogorszenie musi mieć charakter obiektywny i wynikać ze śmierci osoby najbliższej. Decydujące nie są subiektywne odczucia pośrednio poszkodowanego, ale kryteria obiektywne. Odszkodowanie to nie ma jednak na celu wynagrodzenia szkody niemajątkowej, związanej ze śmiercią bezpośrednio poszkodowanego, choć w pojęciu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej" mieszczą się niejednokrotnie trudne do uchwycenia uszczerbki natury niemajątkowej. Odszkodowanie z art k.c. jest jednak zasadne jedynie wówczas, gdy te trudne do uchwycenia uszczerbki mają wpływ na ogólnie pojmowaną sytuację życiową poszkodowanego (M. Wałachowska, Glosa do wyroku SN z dnia 14 marca 2007 r., I CSK 465/06, OSP 2008, z. 11, str. 123). Wobec dodania 4 do art. 446 k.c. będącego podstawą do naprawienia krzywdy wyrządzonej śmiercią członka rodziny, wydaje się, że 3 tego artykułu, odmiennie niż przed nowelizacją, będzie podstawą prawną do kompensaty jedynie szkody majątkowej. Dlatego, w ocenie Sądu Apelacyjnego, przepis art k.c. winien być w obecnym stanie prawnym interpretowany ściśle. Praktyczną konsekwencją nowelizacji jest w istocie przesunięcie podstawy prawnej orzekania w przedmiocie świadczeń dla rodziny poszkodowanego, powodujące zmniejszenie wysokości odszkodowań, z jednoczesnym wskazaniem wyraźnej podstawy do przyznania obok tego świadczenia, także zadośćuczynienia za krzywdę. W rozpoznawanej sprawie zgodzić się należy, co do zasady z Sądem I instancji, że następstwem śmierci Marciusza M. było znaczne pogorszenie sytuacji życiowej powódki, jednakże poprawnie ustalony rozmiar tego pogorszenia nie uzasadniał przyznania powódce odszkodowania w kwocie zł. Z materiału dowodowego sprawy wynika, że zmarły był człowiekiem uzdolnionym, znającym wiele języków obcych, mającym szerokie zainteresowania i bogate doświadczenie zawodowe. Jednakże te zdolności i doświadczenie zawodowe nie przekładały się wprost na jego sytuację materialną. Świadek J. F. zeznała, że nie wie, z czego utrzymywał się Marciusz M. (k.39odwr.). Według świadka Z. J., Marciusz M. pracował w teatrze (k.40). Zapytana na te same okoliczności po- 17
18 wódka podała natomiast, że syn przygotowywał pracę doktorską na Uniwersytecie ( ), na którym też wykładał i był zatrudniony jako asystent. Ponadto założył firmę szkoleniową, pisał reklamy, scenariusze do filmów. Powódka określiła sytuację materialną zmarłego jako dobrą, ale dlatego, że to jej sytuacja materialna była dobra. Wskazała również, że to ona zajmowała się jego sprawami finansowymi (k.40-40odwr.). W świetle powyższego nie sposób przyjąć, że osłabienie aktywności życiowej powódki wpłynęło w istotny sposób na utratę możliwości polepszenia warunków życia w przyszłości. Mimo ukończenia 68 lat powódka jest nadal aktywna zawodowo. Pełni funkcję członka zarządu spółki z o.o. i za poprzednie lata uzyskiwała przychód rzędu około ( ) zł rocznie. W roku 2008, tj. w roku śmierci syna uzyskany przez powódkę przychód wyniósł ( ) zł. Śmierć Marciusza M. nie osłabiła więc aktywności zawodowej powódki w stopniu decydującym o wysokości jej dochodów. Sytuacja materialna powódki nie była uzależniona od dochodów syna i powódka nie oczekiwała finansowego wsparcia ze strony zmarłego. Obiektywne pogorszenie sytuacji życiowej powódki jest faktem, jednakże wiąże się raczej z takimi elementami jak zwiększone koszty leczenia, utrata w przyszłości pomocy i opieki ze strony syna. W konsekwencji, zdaniem Sądu Apelacyjnego, stosowne odszkodowanie, które posłuży przystosowaniu się uprawnionej do nowych warunków wyraża się sumą zł, co po uwzględnieniu kwoty już wypłaconej daje zł. Najbliższa rodzina powódki zamężna córka i wnuczka, będą stanowiły dla niej oparcie w procesie ułożenia sobie życia na nowo i w pomocy na starość, co w pewnej mierze osłabia stratę wynikłą z przedwczesnej śmierci syna. Apelacja jest co do zasady usprawiedliwiona także w części kwestionującej wysokość przyznanej powódce sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Sąd Okręgowy wskazując, że nie wypracowano jeszcze ugruntowanych zasad, co do wysokości tego świadczenia ostatecznie uznał, że powinno ono być wysokie, gdyż skromne kwoty obejmujące elementy niemajątkowe mogły być zasądzone w ramach art k.c. Nie określił jednak kryteriów, według których należy określać wysokość zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną przez śmierć najbliższego członka rodziny. Jeśliby przy orzekaniu o tym zadośćuczynieniu brać pod uwagę kryteria i zasady stosowane w sprawach rozpatrywanych na podstawie art k.c., który to przepis dotyczy zadośćuczynień dla samych poszkodo- 18
19 wanych (tj. osób, które bezpośrednio doznały uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia), to stosowanie takiej prostej analogii jest zawodne. Wysokość zadośćuczynień przyznawanych na podstawie art k.c. jest uzależniona od wielu elementów wpływających na tę postać kompensaty szkody niemajątkowej, których nie sposób dostrzec w przypadku roszczenia z art k.c. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, nie występuje tutaj choćby trwały uszczerbek na zdrowiu, uwzględniany przy zadośćuczynieniu za krzywdę będącą następstwem uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Przepis art k.c. nie wiąże bowiem wystąpienia krzywdy ze szkodą ujętą w kategoriach medycznych. W ocenie Sądu Apelacyjnego, także mierzenie skali cierpienia osoby, która nie doznała uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia, pozostaje poza możliwościami dowodowymi sądu i zakładu ubezpieczeń. Aktualny stan wiedzy nie pozwala na udowodnienie rozmiaru uczuć i przywiązania czy też ich braku. Przede wszystkim zaś trudno zakładać, aby ustawodawca premiował osoby o słabszej konstrukcji psychicznej, reagujące intensywniej na sytuację traumatyczną, a gorzej traktował roszczenia osób o osobowości zamkniętej, kumulującej w sobie wewnętrzne emocje. Kryterium bólu jest więc nieprzydatne w praktyce sądowej i wydaje się słuszne, że kodeks cywilny nie odwołuje się do niego, zakładając, że utrata osoby najbliższej zawsze wywołuje ból. Odczuwanie bólu nie wymaga też dowodu (P. Hyrlik Zadośćuczynienie za śmierć tylko dla członków najbliższej rodziny, Rzeczpospolita z 9 lipca 2009 r.). Pewnych wskazówek, co do kryteriów ustalania zadośćuczynienia z art k.c. dostarcza uzasadnienie nowelizacji kodeksu cywilnego. Wskazano w nim m.in., że skoro zadośćuczynienie istnieje w sytuacji naruszenia dóbr osobistych, o których mowa w art. 23 k.c., to tym bardziej taka możliwość powinna istnieć w przypadku śmierci osoby bliskiej, co w istotny sposób narusza sferę psychicznych odczuć jednostki. Dlatego, zdaniem Sądu Apelacyjnego, uzasadniony jest wniosek, że polskie prawo idzie śladem tych systemów prawa cywilnego, których zasadniczym przedmiotem zainteresowania i ochrony jest człowiek i jego przeżycia psychiczne, a nie tylko majątek. Również na gruncie dotychczasowego stanu prawnego można było przyznać osobom najbliższym zmarłego zadośćuczynienie pieniężne, także na podstawie art. 448 k.c., czego przykładem jest wyrok SA w Gdańsku z dnia 14 grudnia 2007 r., I ACa 1137/07 (OSAG 2008 nr 1, poz. 6). Teza tego orzeczenia brzmi następująco: Spowodowanie śmierci osoby 19
20 bliskiej męża i ojca przez osobę trzecią stanowi naruszenie dobra osobistego najbliższych członków rodziny zmarłego żony i dzieci, w postaci prawa do życia w związku małżeńskim, posiadania ojca, życia w pełnej rodzinie, w której mąż matki jest ojcem jej dzieci. Po nowelizacji art. 446 k.c. w prasie poruszającej problematykę prawniczą ukazały się artykuły, przedstawiające instytucję zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej z szerszej perspektywy (Gazeta Prawna z 4 sierpnia 2008 r. Rodziny wypadków dostaną zadośćuczynienia, z 4 listopada 2008 r. Pokrzywdzeni żądają nawet 300 tys. zł, i z 7 września 2009 r. Do tej pory wypłacono tylko 25 mln zł zadośćuczynień ). Powołując się na wysokość świadczeń wypłacanych z tego tytułu w innych krajach Unii Europejskiej wskazano, że np. w Wielkiej Brytanii wypłaty zadośćuczynień to około 10 tys. funtów na osobę, w Czechach około 10 tys. euro, ale już na Litwie tylko około 500 euro. Jak dotąd nie ukazały się wypowiedzi i artykuły krytyczne wskazujące na nieprawdziwość tych danych. Z drugiej jednak strony brak jest informacji o tym, czy zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej jest w tych systemach prawnych podstawowym świadczeniem wypłacanym na rzecz członków rodziny zmarłego. Wracając do art k.c. należy wskazać, że zdaniem P. Hyrlika (vide: Zadośćuczynienie ) kodeks zawęża grupę osób, które mogą otrzymać zadośćuczynienie za śmierć. Do świadczenia takiego mają prawo wyłącznie członkowie najbliższej rodziny. Tym samym zadośćuczynienie ma kompensować nie tyle doznany ból spowodowany śmiercią osoby bliskiej, lecz przedwczesną utratę członka rodziny. Dobrem osobistym, którego naruszenie wymaga rekompensaty, jest zatem prawo do życia w rodzinie. Proponując kryteria ustalania kwoty odpowiedniej P. Hyrlik wskazuje, że najwyższe zadośćuczynienia powinny być zasądzane na rzecz osób, które na skutek śmierci stały się samotne, bez rodziny. Tak też należy potraktować roszczenia rodziców, którzy utracili ostatnie dziecko i nie będą mogli już mieć własnych dzieci. Wysokość zadośćuczynienia nie powinna natomiast zależeć od sytuacji majątkowej zmarłego. Roszczenia materialne z tym związane dochodzone są na odrębnej podstawie, jaką stanowi art k.c. W każdym wypadku wysokość zadośćuczynienia powinna zostać dokonana z uwzględnieniem okoliczności, że śmierć każdej osoby jest zdarzeniem pewnym, które prędzej czy później musi nastąpić. Tym samym zadośćuczynienie rekompensuje w istocie 20
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ. SSN Józef Frąckowiak (przewodniczący) SSN Jan Górowski SSN Dariusz Zawistowski (sprawozdawca)
Sygn. akt I CSK 282/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w składzie : Dnia 9 marca 2012 r. SSN Józef Frąckowiak (przewodniczący) SSN Jan Górowski SSN Dariusz Zawistowski (sprawozdawca)
Sygn. akt II CSK 248/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w składzie : Dnia 10 listopada 2010 r. SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Wojciech Katner SSA