Source: http://zmihor.blogspot.com/2014/10/jawnosc-recenzji-propozycja-rozwiazania.html
Timestamp: 2018-08-15 09:31:46
Legal References Found: art. 28
 art. 1
 art. 2
 art. 4
 art. 6
 art. 4
 art. 6
 art. 61
 art. 75

Document Content:
ecology and evolution: Jawność recenzji - propozycja rozwiązania problemu
Michał, sorry, ale to utopia. 1. to, że chcę recenzować jawnie nie znaczy, że na to pozwoli NCN ("zabrania" ustawa o funkcjonowaniu NCN), 2. NCN nie pozwoli, aby część recenzji była jawna, a część niejawna.
michał żmihorski 21 października 2014 00:22
Ale to jest pierwszy krok do zmiany tego stanu rzeczy - jeśli składający granty chcą jawności, a recenzenci chcą jawnie recenzować, to ustawa nie może być dalej problemem. Alternatywą jest ostrzał NCNu z granatnika, co właśnie trwa i jest szkodliwe chyba dla obu stron...
Anonimowy 21 października 2014 00:25
Michał, powtórzę, ktoś podczas tworzenia ustawy o działalności NCN przed 2010 tak sformułował zapisy legislacji, że nie pozwalają one na jawne recenzje. To jest główny argument zwolenników anonimowości i tym się zasłaniają pisząc " ja bym chciał recenzowac jawnie, ale nie mogę"...
Anonimowy 21 października 2014 00:27
Ktoś kiedyś pisał, że wadliwe recenzje mogą zniszczyć życie, karierę wnioskującego, bez jego winy. Nie dostanie grantu, nie zrobi habilitacji, itp. Dziwne, że jeszcze ktoś na to nie wpadł.
Anonimowy 21 października 2014 00:44
Znalezione w sieci (GW):
Już są dostępne recenzje Opus, Preludium i Sonata 5.
Finansowanie dostałam, pomimo że jedna z polskich recenzji była skrajnie negatywna (pisała ją osoba będąca w ostrym konflikcie z moim szefostwem ;-). Najwyraźniej sprawę przesądziły pozytywne recenzje zagraniczne.
Odpowiedz: pan.toranaga 15.11.13, 11:25
Przecież recenzje są anonimowe. Chyba, że osoba skonfliktowana z szefostwem paplała na lewo i prawo, że dowaliła szefostwu pisząc Pani Katii złą i nierzetelną opinię.
Re: Pisała je osoba....
Odpowiedz: katia.seitz 15.11.13, 11:29
Osoba ta w treści recenzji napisała o własnych doświadczeniach badawczych - opisała dość szczegółowo realizowany przez siebie projekt, stając się przez to w pełni identyfikowalna.
I tak to wygląda w rzeczywistości...
Anonimowy 21 października 2014 00:51
http://www.rgjbr.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=508:list-rgib-do-dyrektora-ncn-prof-andrzeja-jajszczyka-w-sprawie-nierzetelnych-recenzji&catid=55:pisma-opinie-dokumenty&Itemid=104
Anonimowy 21 października 2014 09:24
Bardzo ciekawa lektura. Dla mnie ważne jest jedno: do tej pory ludzie mający złe doświadczenia z NCN i głośno o tym mówiący, byli traktowani jako zakała postępowego świata naukowego, niewydolni intelektualnie kretyni, nie mogący pojąć że to wszystko dla ich dobra (wystarczy przejrzeć kilka postów Wielce Szanownego, Miłościwie Nam Panującego Pana Profesora PK ). A tutaj proszę: ludzie z szeregu Instytutów o maksymalnie rozstrzelonych specjalnościach zebrali się, usiedli i zrobili krótką kompilację ujawniającą ogrom "kompetencji" i "fachowości" . NCN w swoim zadufaniu popełnił grzech pychy, a teraz tzw. środowisko naukowe zaczyna się jednoczyć (przypomnijcie sobie niedawny list prof. Namieśnika) PRZECIWKO NCN. Mnie osobiście bardzo to cieszy, bo NCN w obecnej formie jest po prostu narzędziem do koszenia konkurencji. Jestem bardzo ciekaw, co z tego wyjdzie...Czy ktoś z NCN odpowiedział na to pismo? jestem bardzo ciekaw odpowiedzi...
Anonimowy 21 października 2014 10:05
Odnosząc się do Profesora PK mylisz się kolego jednak w kwestii zasadniczej: Profesor Koteja kierował (nie wiem jak jest obecnie) panelem NZ8, czyli panelem obejmującym działkę eko-evo. Natomiast w podanym piśmie nie ma żadnego punktu odnoszącego się do panelu NZ8. Skąd Profesor Koteja ma wiedzieć jak "prowadzą się" członkowie innych paneli? Byłoby dobrze gdybyście przynajmniej pisali, rzucając gromami, z jakiej działki jesteście bo naprawdę nie w każdym panelu zasiadają aferzyści i krętacze; śmiem twierdzić, że NZ8 odchyla się raczej na + od średniej.
Było nie było Prof. PK reprezentuje NCN. Doceniam jego wysiłek w przekonywaniu osób na tym blogu, że wszystko jest w porządku i że tak być powinno. Mnie nie przekonał...
Anonimowy 21 października 2014 11:15
"Prof. PK reprezentuje NCN"
to tak jakby powiedzieć, że będąc edytorem w czasopiśmie X reprezentujesz to czasopismo. Peer review zakłada, że raz się jest po jednej stronie barykady, raz po drugiej. Zawsze jest się jednak peer.
Anonimowy 21 października 2014 01:22
A ja bym spojrzał na to z innej strony. Przede wszystkim nie jest tak, że wszyscy czy większość chce jawności recenzji bo wcale nie wiemy jak jest, mam wrażenie że chcą jej przed wszystkim ci, którzy nie są beneficjentami obecnego systemu, co z kolei wcale nie świadczy o wadliwości systemu. Mówi się, że w Polsce koterie zwalczają koterie, ale czy jawność w polskich warunkach nie sprowadzi się do niekończących się starć i personalnych ataków? NCN pełni rolę pośrednika i moim zdaniem tak powinno zostać. Jeśli miałbym coś zmienić to postawił bym na większa transparentność procesu naboru recenzentów i ekspertów (sprecyzowanie reguł) oraz np. na oddzielenie oceny wniosku od oceny wnioskodawcy. Wnioskodawca miałby obowiązek napisania projektu badań bezosobowo i maksymalnego zanimizowania go, natomiast oceny wniosku i wnioskodawcy dokonywały by inne osoby.
Anonimowy 21 października 2014 10:28
Zgadzam się, ale to NIGDY nie przejdzie. Wejdź na dyskusję z lutego tego roku, tam masz wszystko o podwójnej ślepej recenzji - w świecie idealnym !. NCN zawsze uzasadni, że wnioskujący nie może być anonimowy, bo recenzenci muszą poznać kandydata.
Z punktu widzenia prawa najbardziej realna jest zmiana sposobu recenzji na jawne. To wynika z przepisów i jest to możliwe, gdyby środowisko sie zjednoczyło. Wnioski do Rzecznika to najszybsza droga, bez zmiany ustawy o działalności NCN. Pomyślcie o tym i działajcie.
Rzecznik nie może ujawnić nazwiska osoby wnoszącej skargę drugiej stronie, więc cały proces będzie niejawny dla NCN.
Anonimowy 21 października 2014 09:32
Pomysł jest całkiem sensowny, ale NCN na to nie pójdzie. Krytyczne uwagi na temat procesu doboru ekspertów, opiniowania pojawiają się na tym blogu od pierwszego konkursu. I co? I nic. Gdyby NCN zależało na poprawie transparentności i jakości pracy, to mogliby to zrobić już dawno. Ale nie robią nic, bo tak jest wygodniej: nie ma kontroli nad ich działaniem, ustawione przez NCN procedury praktycznie to uniemożliwiają, najlepszym można dać karencję i można kręcić własne lody.
Michał, nie wierzę, aby NCN chciał się zmieniać na lepsze. Tego trupa trzeba przebić osikowym kołkiem i zacząć wszystko od nowa.
Anonimowy 21 października 2014 10:31
Rozmawiałem z prawnikiem. Teoretycznie możliwy jest precedens, w którym zmienia się przepisy NCN agrumentując rozdziałem środków publicznych, którego proces oceny MUSI BYĆ JAWNY. Wyobrażacie sobie jako, na przykład przedsiębiorcy, że odrzucono wasz wniosek o finsnowanie z dotacji unijnych, w którym anonimowo negatywnie go oceniono ???
Anonimowy 21 października 2014 10:40
Warto przeczytać - ważne dla naukowców orzeczenie WSA w Krakowie ze strony:
http://www.naszawokanda.pl/orzeczenie/x099i/wsa,III-SA-Kr-807-13,dzialalnosc_badawczo_rozwojowa/?search=False&sloc=&slowa=narodowe+centrum+nauki&sad=dowolny&sygnatura=&data_od=&data_do=&x=75&y=5&str=1
Cytowanie ze strony www:
"Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Zawadzka Sędziowie WSA Halina Jakubiec (spr.) WSA Barbara Pasternak Protokolant Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2014 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w K na decyzję Komisji Odwoławczej Rady Narodowego Centrum Nauki z dnia 10 kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania środków finansowych I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji a także decyzję Komisji Odwoławczej Rady Narodowego Centrum Nauki z dnia [...] 2012r., nr [...], II. zasądza od Komisji Odwoławczej Rady Narodowego Centrum Nauki na rzecz strony skarżącej kwotę 200 zł (słownie: dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania".
Anonimowy 21 października 2014 10:41
Bardzo interesująca wykładnia WPA w Krakowie na stronie:
http://www.naszawokanda.pl/orzeczenie/ib5wb/wsa,III-SA-Kr-407-14,odrzucenie_skargi/
W opinii sądu:
"Skarżąca podpisała wniosek, a w decyzji rozstrzygnięto o jej uprawnieniach, co w ocenie Sądu powoduje, że skarżąca ma w sprawie interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a."
Czyli: skarżąca jest stroną postępowania i każdy naukowiec może indywidualnie występować jako strona w postępowaniu i nie musi to być uczelnia jako wnioskodawca.
Anonimowy 21 października 2014 11:58
Czyli już jakieś precedensy są...Czyli nie wszyscy są szczęśliwi (jak głosi oficjalna propaganda) i co niektórzy bardzo otwarcie kontestują działanie NCN. Wynika z tego jedno: że wymóg podpisywania odwołań, skarg itp. na działanie NCN przez Kierownika/Dyrektora jednostki jest bezprawny: skoro Twój podpis widnieje na wniosku, nasz prawo się odwoływać. I to jest bardzo dobra wiadomość...Sprawa jest w miarę świeża, więc nie wszyscy o tym wiedzieli. Dziękuję za link. Dobra robota !!!
Anonimowy 21 października 2014 12:03
Oczywiście, że TAK !. Wyrok sądu administracyjnego w Krakowie wyraźnie to potwierdził ! Kierownik sam może złożyć skarge do WSA !
Proszę, przekażcie te informacje znajomym z innych uczelni i wydziałów.
Anonimowy 21 października 2014 12:54
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/search
Wpiszcie szukane frazy w pierwszym polu, bardzo ciekawe orzeczenia.
Orzeczenie wobec NCBiR w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, korzystne dla zainteresowanego !
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/30253D6BB9
cytet: ..."zwróciła się do organu o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej projektu nr [...] pn. "Rozwój infrastruktury informatycznej i sprzętowo-sieciowej Instytutu dla poprawy zarządzania i transferu technologii", realizowanego przez Instytut [...] (dalej "I[...]") w ramach Priorytetu II Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka".
Anonimowy 21 października 2014 13:12
Cytat z orzeczenia sądu powyżej:
Stosowanie do art. 1 ust. 1 powołanej ustawy, każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu tej ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach w niej określonych. W art. 2 ust. 1 ustawy zagwarantowano prawo powszechnego dostępu do informacji publicznej. Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do niezwłocznego uzyskania informacji publicznej zawierającej aktualną wiedzę o sprawach publicznych (art. 3 ust. 2 ustawy). Obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne (art.. 4 ust. 1 ustawy), w tym organy władzy publicznej (vide art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy), będące w posiadaniu takich informacji. Z art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. g ustawy wynika nadto, iż udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o zasadach funkcjonowania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1. Tak sformułowane przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej (art. 1 i art. 6) stworzyły podstawę do przyjęcia przez Naczelny Sąd Administracyjny, że informację publiczną stanowi każda wiadomość, wytworzona przez szeroko rozumiane władze publicznej oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które władzę publiczną realizują lub gospodarują mieniem komunalnym albo majątkiem Skarbu Państwa w zakresie tych kompetencji. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów, którą jest treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, treść wystąpień, opinii i ocen przez nie dokonywanych, niezależnie od tego, do jakiego podmiotu są kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Informację publiczną stanowi więc treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z nim bądź w jakikolwiek sposobów dotyczących go. Są nią zarówno treści dokumentów bezpośrednio przez organ wytworzonych, jak i te, których używa się przy realizacji przewidzianych prawem zadań (także te, które tylko w części go dotyczą), nawet gdy nie pochodzą wprost od niego. Powyższe przepisy stanowią ustawową regulację konstytucyjnej normy zawartej w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, która daje obywatelowi prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne.
Anonimowy 21 października 2014 17:34
Jako obowiązkowa lektura dla przyszłych pokoleń, które mogą zmienić system:
http://zmihor.blogspot.com/2014/02/prof-jajszczyk-ciekawie-komentuje.html#comment-form
Anonimowy 21 października 2014 20:17
Hit dnia !
Dorobek powinni oceniać kompetentni recenzenci !!!
Urszula Mirowska-Łoskot 21.10.2014 Dziennik Gazeta Prawna, str. 9
Eksperci opiniujący dorobek naukowy powinni posiadać specjalizacje, które pozwolą wydać rzetelną ocenę. Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) !
W końcu, po raz pierwszy od 2010 roku są wydał opinię, że recenzenci muszą posiadać odpowiednie kwalifikacje. A co z tymi tysiącami odrzuconych wniosków przez recenzentów, którzy do taj pory opiniowali niezgodnie z kompetencjami ??? Co z tymi tysiącami osób, których wnioski były źle opiniowane ? Kto zrekompensuje błędy ?
To raczej blamaż dnia. Takie orzeczenie nic nie zmieni, bo praktycznie każdy recenzent czy ekspert, np. w panelu NZ 8 ma tytuł biologa, więc może być ekspertem w szerokim zakresie. Tak samo nie ma dwóch osób na świecie badających dokładnie to samo i przez to nie można określić czy ktoś jest kompetentny czy też nie.
Anonimowy 21 października 2014 22:46
Bynajmniej, tytul biologa nie jest żadną specjalizacją i nie uprawnia do wszystkiego. Specjalista od ssaków morskich ma znać się na gryzoniach ?
Anonimowy 21 października 2014 22:56
Profesor Koteja kiedyś wyartykułował na tym blogu, że jak najbardziej. Skoro się zasiada w Panelu, to automatycznie można recenzować wszystko: od wciornastów po helminty, od żubra po marchewkę.
Anonimowy 21 października 2014 23:36
Owszem, tytuł biologa jest specjalnością zawodową. Na niektórych studiach biologicznych można kiedyś było uzyskać specjalność ekologa.
Natomiast mówienie, że ktoś jest specjalistą od ornitologii tylko dlatego że obserwuje ptaki jest formalnie nonsensem, ponieważ nie można tego prawnie udokumentować. Zatem łatwo byłoby udowodnić recenzentowi, że jednak posiada odpowiednie kwalifikacje do oceny projektu; samo zajmowanie się daną grupą zwierzątek nie oznacza, że ktoś jest specjalistą od tej grupy. I w ten sposób powstaje masło maślane.
Anonimowy 21 października 2014 23:53
Kłaniają się podstawowe luki w wykształceniu ogólnym: klasyfikacja dziedzin i dyscyplin naukowych jest ściśle określona. Najprościej, zerknij tutaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Klasyfikacja_dziedzin_i_dyscyplin_naukowych_w_Polsce
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nauki_biologiczne
Anonimowy 22 października 2014 06:29
Łyso to jest powoływać się na wikipedię.
Anonimowy 22 października 2014 10:50
Gdy zabraknie merytorycznych argumentów, to pozostają tylko takie, jak ten powyżej...
Anonimowy 22 października 2014 11:17
Oczywiście, idąc logiką "specjalistów", to niedługo ktoś powie, że recenzja jest nierzetelna, ponieważ recenzentem jest człowiek zajmujący się sikorami modrymi, zaś grant pisany był na bogatkę, więc recenzent nie był specjalistą... paranoja.
Anonimowy 22 października 2014 12:20
Dlatego, według mnie, jedynym wyjściem wydaje się system double-blind, przed którym tak broni się NCN...
Anonimowy 22 października 2014 13:12
I to jest słuszne rozwiązanie. Przynajmniej ocena dorobku kandydata powinna być niezależna od oceny samego projektu.
Anonimowy 22 października 2014 15:25
To był jeden z wątków dyskusji z lutego tego roku. Niestety, w Polsce tak super-sprawiedliwy system nigdy nie wyjdzie w życie.
Anonimowy 22 października 2014 17:00
Wtedy niech NCN liczy się z zalewem odwołań i procesów sądowych. Wielu ludzi jest pod ścianą i dla nich alternatywa jest jedna: albo rzetelne i merytoryczne recenzje, albo utrata pracy. Prawnicy z NCN będą mieli sporo roboty...Osobiście życzę im jak najgorzej, podobnie jak tej całej biurokracji...Z drugiej strony - szykują się wybory nowego Dyrektora NCN, zobaczymy co będzie dalej.
Anonimowy 22 października 2014 17:08
Nowym dyrektorem na pewno będzie jakiś spowinowacony z poprzednim b.c. W tym kraju rzadko zmienia się cokolwiek na lepsze, a już na pewno nie w systemach biurokratycznych.
Zdajecie sobie sprawę ilu jest zatrudnionych administratorów w NCN ? sprawdźcie raport - ponad 110.
Anonimowy 22 października 2014 17:11
Są tylko dwie drogi walki o być albo nie być - tak, dla wielu negatywna decyzja to brak np. dorobku do habilitacji i rotacja. Nikt nie walczy o swoje ? Są podstawy prawne. Najważniejszą zmianą była by nowelizacja ustawy o działalności NCN, z jawnością recenzji. Dziwne, że rektorom na tym nie zależy.
Anonimowy 21 października 2014 22:23
to co tutaj przeważa, to zwyczajne bicie piany. Jest wiele potencjalnie świetnych rozwiązań, tylko w realu nie będą się one sprawdzać. Jeżeli obecnie jest finansowanych ok. 10% składanych wniosków (tak było w ostatnim rozstrzygniętym konkursie), to jasne jest, że odpadają także te doskonałe, ale "ciut" gorsze od najlepszych. Niestety, to "ciut" wynika czasem z niewypowiedzianych preferencji panelu - z tego, że np. zoolog łaskawiej spogląda na "zwierzęce" wnioski - i sądzę, że nie da się to wyeliminować żadnym sposobem. W ostatnim konkursie mój wniosek przepadł na ostatnim zakręcie - jak dowiedziałem się z późniejszych przecieków był na 12 miejscu w rankingu, tyle że sfinansowano 9, bo tyle było kasy. Recenzje są doskonałe, ale finansowania nie ma - i co w tym pomogą jakiekolwiek protesty? Problemem nie jest rzetelność czy głupota niektórych recenzentów, ale dramatycznie niskie nakłady na naukę i uzależnienie od NCN jako w zasadzie jedynego lokalnego grantodawcy. Ale cóż, władza woli kupować nowe czołgi, a nie łożyć na badania i rozwój...
Anonimowy 22 października 2014 15:29
Czy My już nie mamy instynktu samozachowawczego ? Przecież podane wyroki sądów administracyjnych i NSA to super argument w naszych rękach. W odwołaniu od decyzji negatywnej NCN koniecznie należy wystosować prośbę o pisemne oświadczenie, że recenzje były wykonywane przez specjalistów, ekspertów którzy znali się na temacie. Jeżeli bedzie odpowiedź nie - jest kolejne orzeczenie wobec NCBiR, w którym sąd stwierdził, że dane projektów są jawne, z dostępem publicznym i nie można odmówić dostępu do ww.
Anonimowy 21 października 2014 22:36
No własnie, czy 'zoolog' zgodnie z decyzją NSA może oceniac wniosek np . z ornitologii ? moim zdaniem nie...
Anonimowy 21 października 2014 22:44
Moim zdaniem to orzeczenie jest kluczowe. W przypadku odpowiedzi negatywnej w odwołaniu podstawą może być prośba o zaświadczenie, że oceniający mnie eksperci są specjalistami w okreslonej dziedzinie. Nie może być tak, że projekt z mikrobiologii ocenia biochemik, a z patologii komórki chemik.
Anonimowy 22 października 2014 06:35
Poziom tej dyskusji przypomina treścią i formą szczekanie wiejskich kundli. Dużo szumu, kurzu, ale brak inteligencji. Stare kocury siedzą zaś wysoko na drzewie.
Anonimowy 22 października 2014 10:51
Wiejski kundel też potrafi dziabnąć, i to porządnie. Wiem to z własnego doświadczenia.
Anonimowy 22 października 2014 15:24
Wyrok NSA to pierwszy krok do tego, aby kocury poczuły, że system musi sie zmienić i nie będzie już tak dobrze jak od w ciągu ostatnich 4 lat.
Andrzej Oleksa 22 października 2014 17:09
Andrzej Oleksa 22 października 2014 17:10
Jednego nie rozumiem: jeśli chcecie jawnych recenzji, to dlaczego sami na tym forum występujecie anonimowo?
Anonimowy 22 października 2014 17:16
Doskonale Pan wie dlaczego Panie Doktorze. System w tym kraju jest w stanie zniwelować każdego uczciwego. Ale Pan, zapewne jako recenzent (to tylko przypuszczenie, możemy się mylić) np. NCN powinien jako urzędnik publiczny podpisywać ekspertyzy tak jak w każdy urzędnik.
Anonimowy 22 października 2014 17:20
Jest Pan grantobiorcą NCN i być może, jak to często bywa, grantobiorcy są zapraszani jako eksperci do paneli.
Aleje jako szlaki dyspersji organizmów w krajobrazie rolniczym - analiza przypadku zagrożonego chrząszcza Elater ferrugineus. Grant Narodowego Centrum Nauki na lata 2012-2014, UMO-2011/03/B/NZ9/03103
Anonimowy 22 października 2014 17:25
Domagamy się rzetelnych i uczciwych recenzji i drogi do tego są dwie: albo jawność recenzentów, albo system double-blind.
Anonimowy 22 października 2014 18:00
Ktoś dał kasę na taki trywialny problem badawczy? Przecież rola struktur liniowych w dyspersji organizmów w krajobrazie jest dosyć dobrze udokumentowana w literaturze.... pachnie mi to nieuczciwymi recenzjami.
Anonimowy 22 października 2014 20:44
Przeczytajcie wypowiedź ekspertów:
" Członkowie zespołu ekspertów są dobierani w taki sposób, by ich połączone kompetencje obejmowały cały obszar tematyczny odpowiedniego panelu. Wysoka specjalizacja we współczesnej nauce sprawia jednak, że w znacznej części przypadków ekspert oceniający wniosek nie jest specjalistą ściśle związanym z tematyką projektu".
Czyli ktoś ocenia wniosek, nie znając się na danym temacie ? Szok...
Anonimowy 22 października 2014 21:01
Gorąco polecam tekst Pana Profesora, słowa uznanai i poparcia, przekazcie znajomym:
wadliwy system naboru ekspertów – część ekspertów należy do drugiej ligi naukowej, powierzanie konkretnemu ekspertowi dużej liczby wniosków do oceny, często bardzo dalekich od jego specjalizacji, przygotowywanie opinii w pośpiechu i zamieszczanie w nich stereotypowych stwierdzeń bez merytorycznego uzasadnienia (co prawda te opinie są często korygowane w trakcie posiedzenia panelu, ale to tylko potwierdza niską jakość pierwotnych recenzji),
powierzanie tym samym ekspertom wniosków złożonych na kolejny konkurs (często po znacznej przeróbce i usunięciu słabych stron), co powoduje często, że kolejne oceny są przedstawiane bez zmiany przecinka czy też kropki, bezkarność w ferowaniu opinii niekorzystnych i nieuzasadnionych merytorycznie – odpowiedzialność bowiem spoczywa na instytucji, a nie na ekspertach,
ocenianie każdego projektu przez jedynie dwóch ekspertów – w przypadku zdecydowanie różnych ocen tych dwóch ekspertów występują utrudnienia w pracy panelu, bo musi się on przychylić do jednej z nich, traktując drugą jako niesłuszną (systemy ocen obowiązujące w UE opierają się zawsze na nieparzystej liczbie ekspertów oceniających jeden projekt – to szczególnie ważne w przypadku takich systemów oceny, jaki obowiązuje w NCN, czyli w przypadku oceny dwuetapowej, gdy w pierwszym etapie wiele projektów trafia do ekspertów słabo znających się na ich problematyce),
nierzetelne oceny wynikające z bezinteresownej zawiści i/ lub konkurencji – mury biur NCN nie są szczelne i z pewnym opóźnieniem do autorów wniosków, czy też szefów zespołów, z których wywodzą się ci autorzy (tak jak w moim przypadku), docierają informacje, jak te posiedzenia niekiedy przebiegają.
http://panorama.pan.pl/s,eksperci-narodowego-centrum-nauki-odslona-4,196.html
Skoro osoba o tak ogromnym dorobku i autorytecie naukowym, jak prof. Namieśnik otwarcie kontestuje proces naboru recenzentów i samego recenzowania, to naprawdę musi być coś na rzeczy. Zastanawia mnie też, jedno: bardzo często na tym blogu ex katedra nauczali nas "mędrcy" z NCN: prof. PK, prof. J, a teraz cisza...Czyżby uznali sprawę za już całkowicie przegraną?
Anonimowy 24 października 2014 08:52
Nie sądzę, aby wierchuszka NCN w jakikolwiek sposób przejmowała się tym blogiem. Oni mają swoje sprawy, swoje lody, a zwykli badacze, którzy nawet nie są habiliowani to mogą im skoczyć...Z ich strony, uczestnictwo w takiej dyskusji, wobec takich argumentów byłoby czystym podkładaniem się....
Anonimowy 22 października 2014 21:25
"...Rada NCN określiła również warunki przeprowadzania kolejnej edycji konkursów OPUS, PRELUDIUM i SONATA, których ogłoszenia zaplanowano na 15 września 2014 r. Budżet konkursów został ustalony na takim samym poziomie jak w poprzedniej edycji, czyli 180 mln zł w konkursie OPUS 8 i po 30 mln zł w konkursach PRELUDIUM 8 i SONATA 8. Rada NCN, w tej edycji konkursu OPUS, zdecydowała się zrezygnować z obowiązku wskazywania we wniosku głównych wykonawców projektu. W konkursie PRELUDIUM 8 podjęto decyzję o zmniejszeniu wysokości możliwych do uzyskania przez jednostkę realizującą projekt kosztów pośrednich z 30% do 20%. Zasady oceny dorobku kierownika projektu w konkursie SONATA 8 dostosowano do charakteru konkursu, mając na uwadze fazy rozwoju naukowego osób rozpoczynających karierę naukową. Zdecydowano również, że we wszystkich konkursach, ocena kosztorysu nie będzie uwzględniana w ocenie punktowej projektu, natomiast eksperci będą jedynie oceniać, czy planowane koszty projektu są uzasadnione. Uznanie kosztów za nieuzasadnione spowoduje odrzucenie wniosku..."
źródło: http://www.ncn.gov.pl/aktualnosci/2014-09-12-wrzesniowe-posiedzenie-rady
ostatnie dwa zdania są kluczowe: jest kolejny bat na niepokornych. Tzw. zasadność kosztów zawsze budziła kontrowersje. Sam osobiście w kilku konkursach otrzymałem opinię, że część kosztów jest bezzasadna (oczywista bzdura: wszystko we wniosku było dokładnie wyjaśnione, opisane i wyliczone co do każdej złotówki). Żaden jednak z ekspertów nie przedstawił swojej kalkulacji, aby po prostu wykazać, ze się mylę..
Anonimowy 22 października 2014 21:34
Niepokorni, niezłomni, wyklęci...
Anonimowy 22 października 2014 21:35
W świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, opinie recenzentów mają walor opinii biegłego, a zarazem dowodu w rozumieniu art. 75 § 2 k.p.a. (por. wyroki NSA z dnia 26 kwietnia 2006 r., sygn. akt I OSK 1364/05, z dnia 6 październiak 1993 r., sygn. akt I SA 1270/93, z dnia 23 marca 2007 r., sygn. akt I OSK 2030/06).\
Bardzo ważny dla nas tekst:
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/0D3ED38732
Polecam galerię recenzji habilitacyjnych: habilitant2012.blox.pl. Jak widać na podstawie przedstawionych tam recenzji jawność (i to jawność wobec szerokiej publiczności, a nie tylko zainteresowanych) recenzji i recenentów jest gwarancją uczciwości, rzetelności i najwyższych standardów akademickich.
Anonimowy 22 października 2014 23:46
Ale tam przynajmniej każdy występuje z otwartą przyłbicą i bierze odpowiedzialność za swoje słowa, czyny bądź zaniechania...Sądzę także, że temat CK i tego co się tam wyprawia, będzie częstym gościem tego bloga dopiero za kilka lat...
Anonimowy 22 października 2014 23:51
Czym różni się ocena dorobku na awans do habilitacji lub na profesurę od oceny dorobku wnioskującego o finansowanie projektu ? I tu i tu dokonuje się ewaluacji osiągnięć kandydata. Ale lobbyści świadomie dali zapis w ustawie o NCN, aby recenzje były niejawne.
Anonimowy 23 października 2014 09:11
Różni się tym, że dzięki pełnej jawności i przejrzystości, na postępowania awansowe w Polsce nie mają wpływu koterie, układy, układziki i znajomości, tylko i wyłącznie merytoryczność dorobku ich uczestnika. Jeżeli jednak znajdzie się jakaś czarna owca, która po znajomości chciałaby przyznać habilitację lub utrącić niemerytoryczną recenzją, to wiemy, że komisje dysyplinarne przy uczelniach natychmiast zajmą się sprawą i usuną taką osobę z zawodu.
Anonimowy 23 października 2014 17:19
Rzecznik Praw Obywatelskich to jedyna opcja na dzień dzisiejszy. Gdy dostanie dziesiątki zgłoszeń, sprawa może zostac nagłośniona przez media. Pamiętajcie, że wniosek do rzecznika powinien być wysłany po wyczerpaniu innych środków, tj. po otrzymaniu negatywnej odpowiedzi na odwołanie. Najlepsze jest to, że każdy może i powinien składać taki wniosek, nie tylko kierownik projektu, ale też np. wykonawcy poszczególnych zadań.
Anonimowy 25 października 2014 17:21
Jest jeszcze skuteczniejsza opcja - Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich:
Wydał ciekawe orzeczenie w kwestii dostępu do konkurencyjnych wniosków, co pokrywa się z orzeczeniem NCA w Polsce dotyczym wnioskó do NCBiR - jest informacja powyżej.
http://www.ombudsman.europa.eu/cases/summary.faces/pl/51870/html.bookmark
Streszczenie decyzji dotyczącej skargi 1817/2010/(DK)RA przeciwko Komisji Europejskiej
Skarga dotyczy odmowy Komisji Europejskiej udzielenia dostępu do dokumentów. Skarżącym jest organ sektora publicznego z siedzibą w Zjednoczonym Królestwie zajmujący się opracowywaniem środków zapewnienia bezpieczniejszego korzystania z internetu przez dzieci. Po odrzuceniu jego wniosku o finansowanie skarżący zwrócił się do Komisji o udzielenie publicznego dostępu do sprawozdania podsumowującego ocenę konkurencyjnego wniosku. Komisja odrzuciła wniosek, argumentując, iż ujawnienie sprawozdania stanowiłoby poważne podważenie jej procesu decyzyjnego oraz osłabienie ochrony komercyjnych interesów konsorcjum, którego wniosek uzyskał finansowanie.
Po przeprowadzeniu dochodzenia Rzecznik zaproponował rozwiązanie polubowne, wzywając Komisję do ponownego rozpatrzenia swojej odmowy. Komisja odpowiedziała poprzez udzielenie dostępu do dokumentu. Dlatego też Rzecznik zamknął sprawę, stwierdzając, że jego rozwiązanie polubowne zostało przyjęte. Przy okazji poczynił szereg dalszych uwag mających na celu poprawę procedur Komisji w przyszłości.
Anonimowy 25 października 2014 17:32
Link do strony Europejskiego RPO"
Anonimowy 26 października 2014 00:57
Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich rozpatrywał problem 'utajnienia' danych osobowych pracowników Research Executive Agency w 2013 roku !
http://www.ombudsman.europa.eu/cases/correspondence.faces/en/51398/html.bookmark
Anonimowy 26 października 2014 01:04
Ten sam Rzecznik EU zalecił dostęp do danych z badań klinicznych z grantu europejskiego dla badacza, który wystosował prośbę o udostępnienie tych danych. European Medicines Agency musiała dostosować się do zalecenia. Czy powinniśmy mieć publiczny dostęp do wyników projektów NCN ???
http://www.ombudsman.europa.eu/en/cases/summary.faces/en/5646/html.bookmark
Anonimowy 26 października 2014 01:16
A teraz coś dla aplikującyh o granty: rekomendacje Europejskiego RPO dla ERC w kwestii problemów proceduralnych przy składaniu wniosku o grant i jego odrzuceniu z powodów formalnych:
Decision of the European Ombudsman closing his enquiry into complaint 705/2009/DK against the European Research Council
http://www.ombudsman.europa.eu/cases/decision.faces/en/10068/html.bookmark
Anonimowy 26 października 2014 01:21
I kolejna rekomendacja ERPO korzystna dla badacza z Włoch. Problem podobny bardzo do naszych z grantami !
1. This complaint is about an Italian researcher who was unhappy with the way in which the European Research Council (ERC), an EU executive agency, handled his appeal against a decision to reject his research proposal.
The Redress Committee wrongly refrained from addressing, when answering the complainant's appeal, the issue regarding the incorrect application of criteria, or the application of irrelevant criteria. This was an instance of maladministration.
http://www.ombudsman.europa.eu/en/cases/decision.faces/en/5543/html.bookmark
Anonimowy 26 października 2014 23:04
Bardzo ważne orzeczenie Europejskiego Rzecznika:
Nieprawidłowe rozpatrzenie wniosku odwoławczego
Streszczenie decyzji dotyczącej skargi 485/2008/IP przeciwko Komisji Europejskiej
Skargę złożył włoski badacz, który był niezadowolony ze sposobu rozpatrzenia odwołania od decyzji o odrzuceniu jego wniosku dotyczącego badań. Sprawa dotyczyła jednego z pierwszych zaproszeń do składania wniosków przedstawionego przez Europejską Radę ds. Badań Naukowych (ERBN). ERBN powstała dopiero w 2007 r., a przez długi okres Komisja w dalszym ciągu wykonywała niektóre z zadań tej agencji. Na potrzeby rozpatrzenia przez Rzecznika obecnej sprawy właściwą instytucją była Komisja, a dokładniej Dyrekcja Generalna ds. Badań Naukowych.
Skarżący skarżył się głównie na brak uwzględnienia niektórych kluczowych argumentów przez komitet odwoławczy, do którego przesłał swoje odwołanie. Skarżący uznał w szczególności, że komitet odwoławczy nie odniósł się do jego argumentu dotyczącego nieprawidłowego stosowania pewnych kryteriów przez przeprowadzających ocenę lub stosowania przez nich kryteriów, które były nieistotne dla sprawy.
Rzecznik uznał zarzuty skarżącego za uzasadnione. Przedstawił zatem krytyczną uwagę w tym zakresie. Podsumowując, Rzecznik zauważył, że komitet odwoławczy najwyraźniej przyjął podejście, które było zbyt wąskie i zasadniczo doprowadziło do zignorowania przez komitet istotnej kwestii możliwej niespójności pomiędzy kryteriami i konkretną oceną w sprawie skarżącego.
Rzecznik wydał jednak kolejną uwagę, w której wskazał na udane rozpatrzenie przez Komisję szeregu wniosków dotyczących badań, które wykraczały daleko poza to, co było przewidziane dla przedstawionej tu procedury. Rzecznik z zadowoleniem przyjął również fakt, że w nowych procedurach wnioskodawcom przyznano dostęp do indywidualnych ocen niezależnych podmiotów przeprowadzających ocenę. W ten sposób stworzono ważny nowy standard przejrzystości unijnych zaproszeń do składania wniosków, co Rzecznik przyjął z wielkim zadowoleniem.
Anonimowy 26 października 2014 23:28
Czy Czytelnicy tego bloga zdają sobie sprawę z faktu, że Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich w 2013 roku ZALECIŁ UPUBLICZNIENIE DANYCH OSÓB OCENIAJĄCYCH ? proszę przeczytac ostatnie zdanie:
http://www.ombudsman.europa.eu/en/cases/summary.faces/pl/50163/html.bookmark;jsessionid=A1073A0AD67923C63BA561BFE63D0C15
Streszczenie decyzji dotyczącej skargi 2111/2011/RA (poufnej) przeciwko Agencji Wykonawczej ds. Badań Naukowych
Badacz wniósł skargę do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczącą odmowy przyznania finansowania dla jego wniosku naukowego przez Agencję Wykonawczą ds. Badań Naukowych. Zarzuca on komitetowi odwoławczemu Agencji niewłaściwe przeprowadzenie przeglądu początkowej oceny Agencji, a Agencji odmowę upublicznienia pewnych informacji dotyczących procesu.
Rzecznik zauważył, że w ocenie wniosków naukowych poruszane są złożone zagadnienia naukowe. Jego przegląd w takich przypadkach zwykle ogranicza się zatem do stwierdzenia, czy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji popełniono oczywisty błąd. Skarżący w tym przypadku nie przedstawił dowodów na to, że w ramach procedury oceny popełniono oczywisty błąd. Rzecznik nie stwierdził zatem przypadku niewłaściwego administrowania.
W odniesieniu do zarzutu skarżącego dotyczącego nieuzasadnionej odmowy upublicznienia pewnych informacji przez Agencję Rzecznik zauważył, że skarżący już uzyskał te informacje. Podkreślił on jednak, że skarżący musiał dwukrotnie zwrócić się do Rzecznika, aby uzyskać od Agencji pożądane informacje. Rzecznik poczynił zatem dalszą uwagę, aby w przyszłości unikano tego typu sytuacji.
Rzecznik zgłosił także inną dalszą uwagę i zasugerował, aby Agencja rozważyła w przyszłości możliwość upublicznienia nazwisk osób oceniających.
Anonimowy 26 października 2014 23:46
michał żmihorski 27 października 2014 01:06
zamieściłem jako osobny post, a Twoją prośbę powyżej usuwam, żeby nie było dyskusji dotyczącej tego samego w dwóch miejscach