Source: https://forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/409-alimenty-dla-bylej-zony-pomocyyyyy.html
Timestamp: 2020-07-09 23:17:12
Legal References Found: art. 135
 art. 129
 art. 129
 art. 133
 art. 128
 art. 135
 art. 133
 art. 135
 art. 135

Document Content:
§ alimenty dla byłej żony - pomocyyyyy – Forum Prawne
alimenty dla byłej żony - pomocyyyyy - Forum Prawne
alimenty dla byłej żony - pomocyyyyy
Witam. w stosunku do byłej zony istnieje obowiazek alimentacyjny. Obecnie tocza sie dwie równoczesne sprawy: jej o podwyższenie owych alimentów i druga - moja o ich zniesienie. była żona wkrótce straci pracę, poniewaz popełniła przestępstwo, ...
18-10-2006, 16:20
w stosunku do byłej zony istnieje obowiazek alimentacyjny. Obecnie tocza sie dwie równoczesne sprawy: jej o podwyższenie owych alimentów i druga - moja o ich zniesienie.
była żona wkrótce straci pracę, poniewaz popełniła przestępstwo, zostala skazana i w związku z tym wygasa jej stosunek pracy.
czy może w związku z tym argumentować, że należą sie jej wyższe alimenty, bo straciła dochody i jest w niedostatku.
Przestępstwo, które popełniła było na moja niekorzyść i ja poinformowałem o wyroku jej pracodawcę.
pomózcie - Sprawa baaaardzo pilna.
Żeby się autorytatywnie ustosunkować do problemu musimy wiedzieć, czy była orzeczona przy rozwodzie Pana wina?
[cytat="gwiazdka1977"]tak[/cytat]
W takim razie nie musi być nawet w niedostatku, żeby należały sie jej alimenty, więc uważam, iz nawet w tak drastycznej sytuacji nadal będzie uprawniona do tych świadczeń.
Mam tylko nadzieję, że sąd będzie miał odmienne zdanie, czego z całego serca życzę.
a jak sie ma do tego orzecznictwo, a właściwie wykładnia:
Przepisy dotyczące zasad i zakresu obowiązku alimentacyjnego określone są w ustawie z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 ze zm.).
Należy wyraźnie podkreślić, że „Na gruncie polskiego prawa rodzinnego obowiązek alimentacyjny stanowi przede wszystkim zobowiązanie prawnorodzinne wynikające ex lege z różnych powiązań rodzinnych. Jest on uzależniony od bliskości pokrewieństwa, powinowactwa lub przysposobienia oraz od tego, czy osoby uprawnione mogą utrzymać się własnymi siłami.” (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, OSNCP 1988/4/42). Stąd też „Jednym z podstawowych założeń polskiego prawa rodzinnego jest obowiązek wzajemnego wspierania się członków rodziny, skonkretyzowany w przepisach o prawach i obowiązkach małżonków (art. 23-30 Kro) przed i po rozwodzie (art. 60-61 Kro), rodziców wobec dzieci (art. 133 § 1, art. 135 § 2 Kro) oraz w przepisach regulujących obowiązki alimentacyjne członków rodziny względem innych krewnych (art. 128-132 Kro). (...).” (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, OSNCP 1988/4/42). Jest zatem tak, że „Osiągnięcie pełnoletności przez uprawnionego samo przez się nie wyłącza obowiązku alimentacyjnego. (...).” (z uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, OSNCP 1988/4/42).
Obowiązek alimentacyjny zgodnie z przepisami ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy, stanowi obowiązek dostarczania koniecznych środków utrzymania, obciążający krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo (art. 12 .
Na podstawie zaś art. 129 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, obowiązek ten obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem, a jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych, to obciąża on wtedy bliższych stopniem przed dalszymi. Natomiast krewnych w tym samym stopniu obciąża ten obowiązek w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym, jak stanowi art. 129 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Zgodnie natomiast z przepisem art. 133 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, ten, kto znajduje się w niedostatku jest uprawniony do świadczeń alimentacyjnych.
W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 1965 r., sygn. akt III CO 36/65, OSNCP 1966/3/37), czytamy, że „Przez obowiązek alimentacyjny dostarczenia środków utrzymania, przewidziany w art. 128 i 133 § 2 k.r.o., rozumieć należy obowiązek zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb osoby uprawnionej potrzebującej alimentacji; obowiązek ten może polegać również na dostarczeniu osobie znajdującej się w niedostatku mieszkania, opieki lekarskiej i domowej.”. Należy przy tym jeszcze zauważyć, że istotnie możemy mieć na tle potrzeb człowieka do czynienia z ich zróżnicowaniem, bowiem „Potrzeby materialne i niematerialne każdego człowieka kształtują się inaczej. Obydwa te rodzaje potrzeb są ze sobą sprzężone i tylko ich łączne zaspokojenie zapewnia godziwą egzystencję. (...). Są one uzależnione od indywidualnych cech uprawnionego, tj. od wieku, stanu zdrowia, zawodu, pozycji społecznej i dotychczasowej stopy życiowej. Zaspokojenie potrzeb każdego człowieka powinno nastąpić przede wszystkim z jego własnych środków. (...). Za znajdujące się w niedostatku zatem należy uznać osoby, które nie mogą własnymi siłami zaspokoić usprawiedliwionych potrzeb, nie posiadają własnych środków w postaci wynagrodzenia za pracę, (...), renty, ani też dochodów z własnego majątku.” (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, OSNCP 1988/4/42).
Przy czym, jak określono w orzecznictwie „Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie określa pojęcia niedostatku. Pewną wskazówkę interpretacyjną w tym zakresie zawiera art. 135 § 1 Kro. Z jego brzmienia można wnosić, iż niedostatek występuje wtedy, gdy uprawniony nie może w pełni własnymi siłami, z własnych środków, zaspokoić swych usprawiedliwionych potrzeb.” (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, OSNCP 1988/4/42). Zasadniczo więc „Pojęcie niedostatku jest względne. Nie odnosi się ono do takiego tylko stanu, gdy uprawniony do alimentacji nie ma żadnych środków utrzymania, lecz określa także i taką sytuację materialną osoby uprawnionej, gdy nie może ona w pełni zaspokoić swych usprawiedliwionych potrzeb (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 29 września 1958 r., sygn. akt II CR 817/57, OSPiKA 1959/11). Stanowisko to podkreślił ponownie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 lutego 1974 r., sygn. akt CRN 388/73, OSNICAPUS 1975/2/29.
W orzecznictwie wyjaśniono, iż „Także roszczenia alimentacyjne należy – stosownie do okoliczności – oceniać według zasad współżycia społecznego wytyczających granice uprawnień. Nadużycie prawa w tym zakresie może przejawiać się w tym, że osoba uprawniona w świetle przepisów prawa (art. 128 i 133 § 2 k.r.o.) do żądania alimentów doprowadza w celach szykany swoim zachowaniem, niezgodnym ostatecznie z jej własnym interesem do powstania stanu, który obiektywnie należałoby zakwalifikować jako stan niedostatku w sensie art. 133 § 2 k.r.o.”. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 maja 1972 r., sygn. akt III CRN 48/72, RPEiS 1973/2).
Tak więc „(...) W razie rażąco niewłaściwego postępowania osoby uprawnionej do alimentów, budzącego powszechną dezaprobatę, dopuszczalne jest oddalenie powództwa w całości lub w części ze względu na zasady współżycia społecznego (art. 5 k.c.). (...).
W praktyce zdarzają się przypadki rażącego naruszenia przez osobę uprawnioną do alimentacji zasad współżycia w rodzinie. Takie sytuacje faktyczne występują zarówno przy istnieniu obowiązku alimentacyjnego rodziców względem ich dziecka nie mogącego jeszcze rozpocząć samodzielnej działalności zawodowej i zarobkowej (art. 133 § 1 Kro), jak i przy alimentowaniu rodziców przez ich dzieci oraz wykonywaniu obowiązku alimentacyjnego pomiędzy innymi krewnymi (art. 133 § 2 Kro), (....). Rażąco niewłaściwe postępowanie uprawnionego może polegać między innymi na: a) zachowaniach godzących w życie i zdrowie członka rodziny, b) zachowaniach naruszających godność, dobre imię i inne dobra osobiste człowieka, c) zawinionym popadnięciu w niedostatek lub umyślnym wywołaniu sytuacji prowadzącej do żądania alimentów.
Zawinione zachowania są powszechnie potępiane w społeczeństwie i nie można zakładać, ażeby osoba doznająca krzywdy w każdym przypadku mimo to zobowiązana była do świadczenia alimentów na rzecz osoby ją krzywdzącej, tylko dlatego, że obowiązek alimentacyjny wynika z pokrewieństwa, małżeństwa albo z innych więzów, z którymi ustawa łączy ten obowiązek. (...).
Odmowa przyznania środków utrzymania z powołaniem się na zasady współżycia społecznego powinna mieć miejsce bardzo rzadko, w przypadkach szczególnie uzasadnionych i wówczas, gdy budzą one powszechną dezaprobatę. (...).
Tak samo za nadużycie prawa podmiotowego może być uznane żądanie alimentów przez osobę niezdolną do samodzielnego utrzymania się, która z własnej winy znalazła się w niedostatku. Dotyczyć to będzie osób, które mimo starannego ich wychowania i opieki rodziców same doprowadziły się do nałogowego alkoholizmu czy narkomanii i odmawiają poddania się leczeniu.” (z uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, OSNCP 1988/4/42).
Za każdym razem zatem należy indywidualnie rozpatrzyć całokształt sytuacji uprawnionego do alimentacji, nie można generalizować w tym przedmiocie, gdyż określone sytuacje życiowe są bowiem ważną podstawą do oceny zasadności żądań uprawionego.
Równocześnie też należy pamiętać, że zakres świadczeń alimentacyjnych zgodnie z art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Jednakże „Nie można wymagać od inwalidy (...), aby przedsiębrał starania o uzyskanie dochodów z takim wysiłkiem, który przekracza jego możliwości fizyczne i w konsekwencji mógłby zaważyć na jego zdrowiu w sposób ujemny. Ocena możliwości zarobkowej w sensie art. 135 § 1 k.r.o. nie może się wyrażać w wymaganiu aktywizacji działalności zarobkowej z uszczerbkiem dla zdrowia. Przy ocenie zakresu obowiązek alimentacyjnego – należy brać pod uwagę także usprawiedliwione potrzeby własne zobowiązanego.” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1975 r., sygn. akt III CRN 330/75).
sorry, że takie to długie, ale nie mam siły wybierac sensu z tej prawniczej gmatwaniny - troszke to ponad moje siły.
Po pierwsze, to za takie pisanie postów moderatorzy przyznają ostrzeżenia.
Po drugie, to cytat raczej nie na temat, bo nie dotyczy tej sytuacji.
Żądanie alimentacji od winnego rozwodu nie jest nadużywaniem swoich praw (Art. 5 Kc)
Wystarczy, że stopa życiowa się obniży aby takie świadczenia były uzasadnione, więc nie trzeba być w niedostatku a więc, czy ze swojej winy, czy też nie , to nie ma znaczenia dla tej sprawy.
wiem, jeszcze raz sorry za te posty.
Ale chyba się nie rozumiemy. ona ma już przyznane alimenty. A teraz żąda podwyżki. traci pracę i chodzi o to, czy teraz skoro tą pracę traci to też ma prawo do tej podwyzki. (powód utraty pracy to przestepstwo).
czy takie jej zachowanie nie swiadczy o tym, że robi to celowo po to aby mnie szykanować i być w pełni na moim utrzymaniu? Czy w związku z tym jest to zgodne z zasadami współzycia społecznego?
pomóżcie mi jeszcze -
[cytat:1rj9qtwt]
Ale chyba się nie rozumiemy. ona ma już przyznane alimenty. A teraz żąda podwyżki
[/cytat:1rj9qtwt]
Na pewno się nie rozumiemy.
Ja cały czas dowodzę, że raczej nie ma Pan szans na zniesienie tego obowiązku, a nie że jest uzasadnienie dla podwyżki tych alimentów, bo utrata pracy w wyniku przestępstwa na pewno - moim zdaniem - nie jest przesłanką do podwyższenia tych świadczeń.
dzięki wielkie. o to mi właśnie chodziło. chciałem wiedzieć czy na podstawie utraty pracy w wyniku przestępstwa można żądać wyższych alimentów.
Bo to czy mnie te alimenty zniosa juz nie jest takie wazne. ważne, żeby jej nie podwyższyli.
Pomozecie w moim wątku http://forumprawne.org/o,63138.html