Source: https://superfluum.wordpress.com/category/glosy/prawo-gospodarcze/
Timestamp: 2019-08-21 08:38:31
Legal References Found: art. 50
 art.88
 art. 7
 art.80
 art.81
 art.84
 art.86
 art.89
 art. 84
 art. 88
 art.88
 art.88
 art.750
 art.746
 art.746
 art.746
 art.746
 art.58
 art.746
 art.746
 art.746
 art.746
 art.746
 art.65
 art.746
 art.471
 art.471
 art.746
 art. 471
 art.124
 art.231
 art.124
 art.124

Document Content:
prawo gospodarcze «superfluum superfluum
Glosa do wyroku WSA w Gdańsku- zakres uprawnień kontrolnych organów nadzoru budowlanego Środa, Kwi 24 2013
prawo gospodarcze organy nadzoru budowlanego, uprawnienia nadzorcze organów nadzoru budowlanego	Piotr Lewandowski 11:21
Glosa do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 23.05.2012r.
W przypadku istnienia ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, kontrola organu nadzoru budowlanego ogranicza się do porównania sytuacji faktycznej z ustaleniami i warunkami określonymi w pozwoleniu na budowę. Kontrola ta nie może natomiast dotyczyć zgodności prowadzonej inwestycji z przepisami, o których jest mowa w art. 50 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo budowlane.
Przyczynkiem do napisania glosy jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 23.05.2012r. oznaczony sygnaturą akt II SA/Gd 172/12. Wyrok nie był publikowany, treść sentencji i uzasadnienie znajdują się w posiadaniu autora. Sprawa dotyczyła skargi z zakresu budownictwa i architektury na decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku. Z punktu widzenia glosatora sprawa jest interesująca z tego względu, iż pozwala krytycznie ocenić stosowanie przez sąd reguł wykładni prawa i zasad logiki formalnej. Na obu płaszczyznach rozważań istnieją zasadnicze wątpliwości co do prawidłowości rozstrzygnięcia sądu wyrażonego w autorskiej tezie wyroku. Wyrok sądu przesądził o treści obowiązku organu nadzoru budowlanego, sprowadzając go jedynie do formalnego badania zgodności prac budowlanych z pozwoleniem budowlanym.. W efekcie sąd stanął na dyskusyjnym stanowisku, że w przypadku różnicy między „zaświadczeniem” a rzeczywistością rozstrzyga „zaświadczenie”. Stan faktyczny, stanowiący podstawę glosowanego wyroku, obejmował zarówno okoliczności faktyczne jak i decyzje administracyjne, wydane w dwóch instancjach przez organy nadzoru budowlanego oraz organ architektoniczno-budowlany właściwy dla wydawania pozwoleń budowlanych.
Wycinka drzew bez zezwolenia- glosa do decyzji SKO w Warszawie Piątek, Sty 15 2010
prawo gospodarcze decyzja związana, odpowiedzialność zobiektywizowana za delikt administracyjny, wycinka drzew bez zezwolenia, zwiazek przyczynowy a odpowiedzialność za delikt administracyjny	Piotr Lewandowski 12:38
Glosa do decyzji SKO w Warszawie z dnia 28.12.2009r. sygn.akt KOA/…./Oś/09 (niepubl.)
Glosowana decyzja została wydana po rozpatrzeniu odwołania właściciela nieruchomości gruntowej od decyzji działającego jako I instancja wójta gminy W., wymierzającej karę pieniężną za usunięcie z nieruchomości drzew bez wymaganego zezwolenia. Stan faktyczny, będący podstawą wydania decyzji w I instancji był typowy. Na skutek informacji sąsiadów wójt wszczął z urzędu postępowanie w sprawie wycięcia drzew bez wymaganego zezwolenia na nieruchomości gruntowej ukaranego. Przeprowadzone przez dwóch pracowników gminy (bez udziału właściciela nieruchomości) oględziny ujawniły fakt usunięcia drzew, przy czym ilość usuniętych drzew ustalono na podstawie odnalezionych pieńków. Mimo braku pni wójt wymierzył karę w oparciu o wielkość obwodów pieńków. Od decyzji wójta właściciel nieruchomości złożył odwołanie, w którym podniósł, iż nie dokonał ani nie zlecał wykonania wycinki drzew, a samo wycinka odbyła się bez jego wiedzy i zgody. Działania faktyczne były dokonywane z przekroczeniem umocowania przez ustanowionego przez właściciela nieruchomości pełnomocnika i osoby przez niego wynajęte. Odwołanie właściciela nieruchomości zostało uwzględnione. Decyzja wójta gminy W. została uchylona, a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Sentencja decyzji SKO jest zgodna z wyraźną tendencją w orzecznictwie kolegiów odwoławczych i sądów administracyjnych w zakresie sankcji z tytułu wycięcia drzew bez zezwolenia. Tendencja ta charakteryzuje się tonizowaniem skutków stosowania przez organy administracji samorządowej przepisu art.88 ust.1 pkt 2 ustawy o z 16.04.2004r. o ochronie przyrody (Dz.U. nr 92 z 2004r., poz.880). Powołany przepis stanowi, że wójt, burmistrz lub prezydent miasta wymierzają administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Usunięcie drzewa lub krzewu bez zezwolenia należy do tzw. deliktów administracyjnych, co oznacza, że organ ma obowiązek wymierzyć karę, jeśli stwierdzi zaistnienie takiego stanu faktycznego, z jakim ustawa wiąże odpowiedzialność. Decyzja administracyjna w tym zakresie jest zatem decyzją związaną. Doktryna prawa administracyjnego wyróżnia klasyfikację aktów administracyjnych opartą na kryterium stopnia swobody organu administracyjnego w rozstrzyganiu sprawy[1]. Istota tego rozróżnienia polega na odmiennym stopniu związania organu administracyjnego przepisami prawa. Norma prawa administracyjnego wobec określonego w niej stanu faktycznego może z nastąpieniem tego stanu bądź to łączyć konkretnie określony skutek prawny, bądź też, względnie ściśle określając stan faktyczny, może nie tworzyć obowiązku określonego zachowania w stosunku do tego stanu, umożliwiając przez to organowi administracyjnemu zajęcie różnego stanowiska w podobnych stanach faktycznych[2]. Pierwsza sytuacja kreuje tzw. decyzję administracyjną związaną, druga skutkuje tzw. uznaniem administracyjnym. Odrębną kwestią, występującą w obu sytuacjach, jest tzw. swobodna ocena w postępowaniu administracyjnym. Jest to prawnie przyznana organowi administracyjnemu kompetencja do ustalania samego stanu faktycznego. Swoboda oceny dotyczy zatem nie zachowania się organu w stosunku do stwierdzonych faktów, lecz wstępnego ustalenia, z jakimi okolicznościami faktycznymi organ ma do czynienia[3]. SKO, uchylając decyzję I instancji, przyjęło, że organ I instancji nie dopełnił ustawowego obowiązku ustalenia prawdziwego stanu faktycznego i wydal decyzję o dużym stopniu dolegliwości w oparciu o niepewny i sporny stan faktyczny. Organ II instancji wskazał na naruszenie przepisów art. 7 i 8 kodeksu postępowania administracyjnego. Można również wskazać na naruszenia przepisów kpa regulujących postępowanie dowodowe, w szczególności przepisów art.80, art.81, art.84 par.1, art.86 i art.89. Wcześniejsze orzecznictwo administracyjne sformułowało wskazówki w zakresie postępowania dowodowego. W przypadku konieczności uzyskania wiadomości specjalnych opinia sporządzana przez biegłego winna zawierać wyjaśnienie okoliczności podlegających ustaleniu i uzasadnienie przyjętego sposobu rozumowania, podlega ona bowiem ocenie organu odnośnie do prawidłowości jej sporządzenia. Niedopuszczalne jest oparcie się na ustaleniach poczynionych przez pracowników organu administracji wydającego decyzję z powołaniem na ich fachowe kompetencje w określonej dziedzinie, bez możliwości weryfikacji prawidłowości wyciągniętych przez nich wniosków. Stronie, wobec której sankcja w postaci kary pieniężnej jest stosowana, należy zapewnić prawo do obrony i możliwość udowodnienia wskazywanych przez nią okoliczności, mających z punktu widzenia nałożenia kary zasadnicze znaczenie. Strona, która sama nie posiada wiedzy specjalistycznej, ma prawo do żądania weryfikacji ustaleń organu wymagających wiadomości specjalnych przez niezależnego biegłego, a waloru takiej opinii nie będzie miała sporządzona na jej indywidualne zlecenie opinia prywatna[4]. Strona postępowania ma bezwzględne prawo do otrzymania informacji, w jaki sposób została obliczona kara pieniężna, którą jest zobowiązana uiścić. Wyjaśnienia te powinny być jasne, precyzyjne i czytelne dla przeciętnego obywatela. Wyjaśnienia zawarte w uzasadnieniach decyzji wydawanych w przedmiocie kary pieniężnej za wycięcie drzew bez zezwolenia powinny obejmować także sposób ustalenia przez organy wieku drzew. Nie wystarczy ustalić, że drzewa zostały usunięte bez zezwolenia oraz stwierdzić kto jest posiadaczem działki, ponoszącym – zgodnie z treścią art. 84 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody – opłaty za usunięcie drzew lub krzewów. Trzeba jeszcze wykazać, iż pomiędzy działaniem (zaniechaniem) tego posiadacza a wycięciem drzew zachodzi związek przyczynowy. Organy muszą zatem udowodnić, że posiadacz nieruchomości przynajmniej wiedział o usuwaniu drzew z jego nieruchomości i na to działanie się godził. Jeżeli natomiast drzewa usunęła osoba trzecia bez jego wiedzy i w sposób, któremu nie mógł zapobiec, wtedy posiadacz nieruchomości odpowiedzialności z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody nie ponosi[5]. Teza odnosząca się do związku przyczynowego jest szczególnie istotna w kontekście zobiektywizowanego charakteru odpowiedzialności za delikt administracyjny. Istotne jest również ustalenie ciężaru dowodu po stronie organu, co pozwala stwierdzić istnienie domniemania o braku związku przyczynowego. Odpowiedzialność obiektywna jest niezależna od winy. Wykładnia przepisu art.88 ust.1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody musi brać pod uwagę tę okoliczność. Odejście od zasady winy zwalnia organ z obowiązku przeprowadzenia dowodu w zakresie winy posiadacza nieruchomości. Konsekwencją uboczną takiego stanu rzeczy jest również bezprzedmiotowość dowodu w zakresie braku bezprawności, który mógłby próbować przeprowadzić posiadacz nieruchomości w celu ekskulpacji. Tym samym okoliczność, że wyciął drzewa w stanie wyższej konieczności (chciał drewno wykorzystać do ogrzania domu w czasie bardzo silnych mrozów) nie ma wpływu na wyłączenie odpowiedzialności za wycięcie drzew bez zezwolenia. Na organie administracji samorządowej w dalszym ciągu spoczywa ciężar dowodu w zakresie związku przyczynowego. Związek przyczynowy musi zachodzić między działaniem lub zaniechaniem sprawcy a dojściem do skutku zdarzenia, z którym ustawa łączy odpowiedzialność. Jeśli posiadacz nieruchomości wyciął sam drzewo bez stosownego zezwolenia, niewątpliwie zachodzi adekwatny związek przyczynowo-skutkowy. Jeśli nie wyciąłby sam drzew, a więc nie działał sam, nie mamy do czynienia z zaniechaniem ocenianym w kontekście związku przyczynowego. Ewentualny związek przyczynowy istniałby wówczas, gdyby posiadaczowi nieruchomości można było przypisać zaniechanie wykonania obowiązku na nim ciążącego z mocy ustawy, np. gdyby miał ustawowy obowiązek ochrony drzew rosnących na jego nieruchomości przed działaniami osób trzecich, za które nie ponosi odpowiedzialności (np. złodziejami). Sytuacja, gdy posiadacz nieruchomości nie zleca wykonania wycinki albo nic nie wie o wycince lub nie godzi się na nią, ma inny wymiar w kontekście związku przyczynowego. Nie ma przyczyny jako punktu odniesienia dla skutku, w konsekwencji nie ma związku przyczynowego. Brak związku przyczynowego musi być domniemanie wzruszalnym, w przeciwnym razie przepis art.88 ust.1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody nigdy nie znalazłby zastosowania w przypadku wycinki drzew lub krzewów bez stosowanego zezwolenia.
[4] Wyrok WSA w Poznaniu z 19.02.2009r. (sygn.akt III SA/Po 668/07) LEX nr 489200.
[5]Wyrok WSA w Warszawie z 31.07.2007 (IV SA/Wa 2281/06) LEX 12468.
Wypowiedzenie zlecenia Czwartek, Sier 27 2009
prawo gospodarcze Piotr Lewandowski 20:42
Glosa do wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 8.10.2009r., akt XGa 106/08 (niepublikowany)
Teza: Brak środków wynikających z odmowy zapłaty wynagrodzenia za okres wypowiedzenia jest uszczerbkiem, jednakże środkiem do jego usunięcia nie jest obowiązek naprawienia szkody, ale roszczenie o wykonanie zobowiązania zapłaty wynagrodzenia.
Glosowany wyrok rozstrzygał spór co do skutków wypowiedzenia umowy o świadczenie obsługi prawnej przez kancelarie prawniczą na rzecz podmiotu gospodarczego. Przedmiotowa umowa przewidywała, iż umowa może być rozwiązana przez zgodne oświadczenie woli, wypowiedzenie przez każdą ze stron z sześciomiesięcznym okresem wypowiedzenia ze skutkiem na koniec miesiąca oraz że od umowy może odstąpić każda strona ze skutkiem natychmiastowym za zapłatą odstępnego w wysokości dwunastokrotnego wynagrodzenia obowiązującego w dacie doręczenia pisma o odstąpieniu (powód dochodził tej kwoty w odrębnym postępowaniu). Każdej ze stron przysługiwało również prawo do kwoty stanowiącej równowartość trzykrotnego wynagrodzenia, płatnej przez stronę wypowiadającą po upływie wypowiedzenia. Pozwany podmiot gospodarczy wypowiedział umowę z zachowaniem sześciomiesięcznego okresu wypowiedzenia. Następnie ponownie złożył oświadczenie, wypowiadające przedmiotową umowę ze skutkiem natychmiastowym. W okresie po drugim wypowiedzeniu podmiot gospodarczy nie zlecał kancelarii wykonywania prac związanych z obsługą prawną. Powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 48.000,- zł wynagrodzenia za okres czterech miesięcy pozostałych do zakończenia okresu wypowiedzenia oraz 36.000,- zł należnych zgodnie z umową po upływie wypowiedzenia od strony wypowiadającej. Wobec odmowy zapłaty powód wystąpił z powództwem o zapłatę obu kwot. Sąd rejonowy oddalił powództwo w części dotyczącej zapłaty kwoty 48.000,- zł, natomiast zasądził od pozwanego kwotę 36.000,- zł. Od tego wyroku apelacje wniosły obie strony. Sąd okręgowy oddalił obie apelacje, w konsekwencji pozbawiając strony możliwości wniesienia skargi kasacyjnej (wartość przedmiotu zaskarżenia byłaby mniejsza niż minimum kasacyjne 75.000,- zł). Nie budzi wątpliwości fakt, iż przedmiotową umowę zależało zakwalifikować do umów o świadczenie usług, do których z mocy przepisu art.750 kc stosuje się przepisy o zleceniu. Prima facie sprawa wydaje się prosta. Należałoby rozstrzygnąć czy postanowienia umowy dotyczące wypowiedzenia są ważne z świetle przepisu art.746 kc. Charakter prawny powołanego przepisu może budzić pewne wątpliwości. Obecnie ustalony pogląd w doktrynie jak i w orzecznictwie jest taki, że tylko przepis art.746 par.3 uznaje się za ius cogens, w pozostałej części tj.par.1 i 2 są przepisami względnie obowiązującymi. Rozstrzygające znaczenia ma w tej kwestii stanowisku SN, wyrażone w wyroku z dnia 28.09.2004r. (sygn.akt IV CK 640/03 publ. w OSNC nr 9 z 2005r., poz.157). SN stwierdził, że „wynikająca z art.746 kc norma pozwalająca wypowiedzieć zlecenie każdej ze stron w każdym czasie ma charakter względnie obowiązujący”. W konsekwencji, zadaniem SN, w umowie zlecenia można wyłączyć tę możliwość w odniesieniu do jednej lub obu stron. Istnieje zatem swoboda stron w ustalaniu kwestii zakończenia bytu prawnego umowy zlecenia. Strony natomiast nie mogą wyłączyć umownie uprawnienia do wypowiedzenia z ważnych powodów. Wobec brzmienia art.746 par.3 kc, zgodnie z którym nie można się zrzec z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów, byłaby nieważna tylko taka klauzula, która wyłączałaby wobec którejkolwiek ze stron możliwość wypowiedzenia z ważnych powodów, zgodnie z art.58 par.1 w związku z art.746 par.3 kc. Analogiczny pogląd wyraził również SN w innym wyroku z dnia 11.09.2002r. (sygn.akt V CKN 1152/00, niepubl.) uznając, że strony umowy zlecenia mogą w umowie określić terminy i sposoby wypowiedzenia i przez to „zrzec się możności wypowiedzenia umowy w każdym czasie”. W kolejnym wyroku z 20.04.2004r. (sygn.akt V CK 433/2003, niepubl.) SN stwierdził, że w umowie o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy o wypowiedzeniu zlecenia, dopuszczalne jest określenie przez strony jej wypowiedzenia także z ważnych powodów. Zatem zapis umowy ustalający sześciomiesięczny okres wypowiedzenia jest ważny. Należy uznać, iż wypowiedzenie „ze skutkiem natychmiastowym” w okolicznościach sprawy objętej glosowanym wyrokiem nie znajduje podstawy ani w umowie, ani w przepisie. Jeśli strony ustaliły okres wypowiedzenia, po upływie którego umowa przestaje obowiązywać, to wypowiedzenie przez pozwanego ze skutkiem natychmiastowym ma tylko ten skutek, że rozpoczyna bieg okresu wypowiedzenia, a nie, że kończy, z datą doręczenia stronie oświadczenia o wypowiedzeniu, byt prawny umowy. Istnieje zatem uzasadniony powód do przyjęcia, że nie można w każdym przypadku utożsamiać wypowiedzenia jako czynności prawnej jednostronnej ze skutkiem w postaci natychmiastowego zakończenia bytu prawnego umowy zlecenia. Zapis ustawowy w przepisie art.746 par.1 zd.1 kc jest tak sformułowany, że zasadnym jest przyjęcie wypowiedzenia i jednoczesnego skutku w postaci zakończenia bytu prawnego zlecenia, jeśli brak jest zapisu w umowie o terminie wypowiedzenia.. Dodatkowym argumentem za takim rozumieniem treści przepisu jest zdanie II, zgodnie z którym dający zlecenie powinien zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia. Przepis w tej treści stanowi zatem ustawą podstawę roszczenia o zwrot wydatków zleceniobiorcy, co jest o tyle konieczne, że podstawa umowna przestała istnieć w chwilą wypowiedzenia pozbawiając zleceniobiorcę podstawy do żądania świadczeń zgodnie z umową. Można sobie wyobrazić sytuację, gdy wypowiadający ustali w wypowiedzeniu termin zakończenia wypowiedzenia i wówczas ten termin będzie terminem zakończenia bytu prawnego zlecenia. Wówczas zleceniobiorcy przysługują świadczenia ustalone w umowie oraz, dodatkowo, żądanie zwrotu wydatków. Verba legis z art.746 par.1 zd.1 kc „w każdym czasie” oznacza również czas określony przez same strony. Jeśli zatem strony w umowie nie ustaliły trybu zakończenia bytu prawnego zlecenia, znajdą zastosowanie przepisy art.746 par.1 i par.2 kc. Ale tylko wtedy. Jeśli w umowie są takie postanowienia, art.746 kc przestaje regulować kwestie zakończenia umowy zlecenia (z wyłączeniem wypowiedzenia z ważnych powodów). Wykładnia obejmować będzie w takiej sytuacji zapisy umowy z zastosowaniem dyrektywy z przepisu art.65 par.2 kc, zgodnie z którą w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Zastosowanie znajdą również przepisy o wadach oświadczenia woli. Dyspozytywny charakter przepisu art.746 par.1 odnosi się również do kwestii ustalania konsekwencji finansowych wypowiedzenia umowy zlecenia: strony mogą inaczej określić świadczenia przysługujące zleceniobiorcy w czasie od wypowiedzenia umowy do zakończenia jej bytu prawnego. Z treści glosowanego wyroku wynika, że sądowi znane są te ustalenia, co więcej, podziela je. Jednak wobec zarzutów apelacji naruszenia prawa materialnego w postaci art.471 kc, sąd odwoławczy był związany treścią zarzutu, aczkolwiek nie bezwzględnie, jak to ma miejsce w przypadku zarzutów naruszenia prawa procesowego. Odnosząc się do tego zarzutu sąd stwierdził, że powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności kontraktowej. Zdaniem sądu, przepis art.471 kc znajduje zastosowanie w sytuacji, kiedy w wyniku niewykonania (lub nienależytego wykonania) zobowiązania powstaje szkoda. Innymi słowy „musi zaistnieć brak realizacji obligacji wynikającej z umowy, która jest przyczyną uszczerbku w majątku kontrahenta”. Zdaniem Sądu Okręgowego, brak środków wynikających z zapłaty jest uszczerbkiem, jednakże środkiem do jego usunięcia nie jest obowiązek naprawienia szkody, ale roszczenie o wykonanie zobowiązania zapłaty wynagrodzenia. Z tego względu sąd oddalił apelację powoda. Sąd oddalił również apelację pozwanego, uznając, iż postanowienie umowy w przedmiocie dodatkowego świadczenia w wysokości trzykrotnego wynagrodzenia w przypadku wypowiedzenia umowy jest wystarczającą podstawą do zapłaty. Jedynym warunkiem dla wypłaty takiego świadczenia jest samo wypowiedzenie. Z treści uzasadnienia Sądu Okręgowego można wnioskować, że strona powodowa w tym procesie działała niespójnie i niekonsekwentnie. Jednak nie sposób nie zauważyć elementów stanu faktycznego, które wymagały działań apriorycznych, opartych na prawidłowym założeniu, że ocena sądu może różnić się od oceny powoda, co stworzy nową sytuację procesową. Pozwana spółka przesłała powodowi dwa wypowiedzenia, z których żadne nie zawierało żadnych, a więc również ważnych, powodów wypowiedzenia zlecenia. Można przypuszczać, że powód wystąpił z żądaniem zapłaty odstępnego w wysokości dwunastokrotnego wynagrodzenia obowiązującego w dacie doręczenia pisma o odstąpieniu, do czego uprawniał zapis umowny wobec drugiego wypowiedzenia umowy ze skutkiem natychmiastowym. Można również przypuszczać, że skoro powód wystąpił ponownie z powództwem, to jego żądanie zapłaty 12- krotnego wynagrodzenia zostało oddalone. Powodowi pozostało zatem dochodzenie zapłaty wynagrodzenia za sześciomiesięczny okres wypowiedzenia, przy czym wymogi postępowania w sprawach gospodarczych nakazywały umieszczenie w pozwie wszystkich możliwych sytuacji, również tych, co do których inicjatywa należała do pozwanego. Powód musiał zatem przewidzieć, że pozwany podniesie zarzut istnienia ważnych powodów, tym bardziej, że w piśmie wypowiadającym ze skutkiem natychmiastowym pozwany sformułował zarzut zaniechania złożenia przez radców prawnych i adwokatów oświadczenia o nieudzielaniu przez nich pomocy prawnej podmiotom prowadzącym działalność konkurencyjną wobec pozwanej. W przypadku uznania tego argumentu jako ważnego powodu, powód nie mógłby występować o odszkodowanie z art.746 par.1 kc. Z kolei odmowa świadczenia za okres wypowiedzenia stanowiła prima facie naruszenie warunków umowy, zatem uzasadniony wydawał się zarzut niewykonania zobowiązania umownego, skutkujący odpowiedzialnością kontraktową z art. 471 kc. Powód przedstawiał różne możliwości, oparte na różnej argumentacji, słusznie zakładając, że zadaniem sądu jest ich ocena. Dlaczego jednak sądy obu instancji wybrały jedną konstrukcję, niekorzystną dla powoda, nie podzielając jego argumentacji co do istnienia szkody i jej wartości oraz istnienia związku przyczynowego, z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego nie wynika.
Wyrok WSA I SA/Wa 223/04- decyzja starosty z art.124 ustawy o gosp.nieruchomościami Piątek, Maj 29 2009
Wyrok SN z 09.01.2004r. IV CK 330/02 Środa, Maj 27 2009
Glosy and prawo gospodarcze korzystanie z cudzej nieruchomości przez przedsiębiorstwo przesyłowe	Piotr Lewandowski 11:48
Sąd Najwyższy rozstrzygnął w swoim wyroku zagadnienia, związane z korzystaniem z nieruchomości cudzej przez przedsiębiorstwo przesyłowe, z wyraźną preferencja dla ochrony prawa własności kosztem przedsiębiorstwa infrastrukturalnego. Jest to zgodne z zarysowującym się począwszy od roku 2000 kierunkiem orzecznictwa Sądu Najwyższego w sporach właścicieli nieruchomości z przedsiębiorstwami, korzystającymi z infrastruktury przesyłowej usytuowanej na cudzych nieruchomościach. SN uznał, iż właścicielowi gruntu przysługuje roszczenie o usunięcie lub przesunięcie urządzeń przesyłowych usytuowanych zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, jeśli uniemożliwiają one zabudowę lub znacznie ograniczają zamierzenia inwestycyjne właściciela, a przedsiębiorca przesyłowy powołuje się tylko na zasady współżycia społecznego jako uzasadnienie dla dalszego, niezmienionego korzystania z gruntu bez uprawnienia do ingerowania w cudzą nieruchomość (wyrok SN z dnia 6.01.2005r., sygn.akt III CK 129/04, publikowany w: Prokuratura i Prawo 2005/7-8/52). W przypadku, gdy linia energetyczna przechodzi nad nieruchomością bez fizycznej styczności z gruntem ale ograniczając sposób korzystania z gruntu i zmniejszając jego wartość, właściciel nieruchomości może żądać od przedsiębiorstwa przesyłowego wykupienia gruntu na podstawie przepisu art.231 par.2 kc (wyrok SN z 16.07.2004r., sygn.akt I CK 26/04 publikowany w: Monitor Prawny 2004/16/726) i uprawnienie to przysługuje również wtedy, gdy linia lub inne urządzenie przesyłowe znajdowały się na lub nad nieruchomością w momencie jej kupna, nowy właściciel wiedział o tym i miało to wpływ na ustalenie niższej ceny (uchwała SN z dnia 28.02.2002r., sygn.akt III CZP 1/02, publikowany w: OSNC 2003/1/4). Jeśli właściciel nie wyraził zgody na usytuowanie urządzeń przesyłowych na jego nieruchomości, może żądać ich usunięcia, nawet jeśli przedsiębiorstwo przesyłowe legitymuje się pozwoleniem na budowę urządzenia przesyłowego, a usytuowanie na cudzej nieruchomości jest zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego (wyrok SN z dnia 9.08.2005r., sygn.akt IV CK 82/05, powołany wyżej). SN nie brał, jak dotąd, pod uwagę okoliczności, iż obowiązek władzy publicznej wobec obywateli polegający zaspokajaniu zbiorowych potrzeb energetycznych przeniesiony został na podmioty prawa prywatnego, przedsiębiorstwa infrastrukturalne. Mogą one z tego tytułu mogą czerpać korzyści, ale są również zobowiązane do ponoszenia kosztów w imię interesu publicznego poprzez rozbudowę i konserwację sieci przesyłowych. Prawo energetyczne umożliwia odstąpienie od obowiązku budowy przyłączy tylko w przypadku kumulatywnego braku warunków technicznych i ekonomicznych dla takiej inwestycji. Jednocześnie przedsiębiorstwa przesyłowe, budujące lub eksploatujące infrastrukturę przesyłową, są obciążone skutkami zasady dostępu osób trzecich (TPA), zobowiązującej do udostępniania przez operatorów sieciowych własnych sieci przesyłowych innym podmiotom wyrażającym zamiar ich wykorzystania. Mamy zatem do czynienia interesem publicznym, który również zasługuje na ochronę w przypadku kolizji z prawem własności. Komentowany wyrok w części dotyczącej stosowania przepisu art.124 par.5 ustawy o gospodarce nieruchomościami stwierdza, że dyspozycja normy z powołanego przepisu zawiera uprawnienie a nie obowiązek po stronie właściciela nieruchomości. Wynika to z zapisu, iż właściciel nieruchomości może żądać, aby starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej lub przedsiębiorstwo przesyłowe występujące z wnioskiem o ograniczenie korzystania z nieruchomości przez właściciela nabyli w drodze umowy własność lub użytkowanie wieczyste. Z kolei brak decyzji starosty ograniczającej sposób korzystanie z nieruchomości przez właściciela, przewidzianej w przepisie art.124 ust.1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, ma ten skutek, iż właścicielowi przysługują wobec przedsiębiorstwa, do którego należą urządzenia przesyłowe, roszczenia oparte na przepisach kodeksu cywilnego. Właścicielowi przysługuje również uprawnienie do wyboru podstawy swoich roszczeń cywilnoprawnych. Z wcześniejszego orzecznictwa Sądu Najwyższego można wyprowadzić tezę- potwierdzoną również komentowanym wyrokiem-, iż relacje prawne właściciela gruntu i właściciela urządzeń przesyłowych powinny opierać się na instytucjach cywilnoprawnych z pierwszeństwem przed instytucjami administracyjnoprawnymi. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17.01.2003r. (sygn.akt III CZP 79/02, publikowany w OSNC 2003/11/142) jako jeden ze sposobów na uregulowanie stosunków miedzy właścicielem nieruchomości a przedsiębiorstwem przesyłowym wskazał służebność gruntową za wynagrodzeniem, dopuszczając ustanowienie służebności dostępu do słupa energetycznego lub innego urządzenia przesyłowego, jeśli nieruchomość władnąca wchodzi w skład przedsiębiorstwa energetycznego. Jednocześnie posiadanie przez przedsiębiorstwo przesyłowe pozwolenia na budowę czy zgodność z planem zagospodarowania przestrzennego (wyrok SN z dnia 9.08.2005r., sygn.akt IV CK 82/05, niepublikowany), nie konstytuuje „uprawnienia” do korzystania z gruntu, wyłączającego obowiązek stworzenia węzła cywilnoprawnego z zachowaniem relacji koordynacyjnych między podmiotami. W części dotyczącej stosowania przepisu art.art.224 par.2, 225 i 230 SN wyraził ugruntowany w doktrynie i orzecznictwie pogląd o samoistnym charakterze roszczeń o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy w przypadku złej wiary posiadacza samoistnego i zależnego. Ustalony przez SN stan faktyczny obejmował zarówno złą wiarę przedsiębiorstwa przesyłowego, korzystającego bez tytułu prawnego z nieruchomości powodowego właściciela jak i jego decyzję w przedmiocie tylko dochodzenia wynagrodzenia, bez żądania zwrotu rzeczy, tym samy zadanie pozwu było w pełni uzasadnione. Z kolei kwestia ustanowienia służebności gruntowej lub jej posiadania została rozstrzygnięta również zgodnie z linią orzecznictwa SN i poglądami doktryny, że możliwe jest obciążenie nieruchomości na rzecz przedsiębiorstwa, którego własnością pozostają przechodzące przez tę nieruchomość urządzenia przesyłowe, służebnością. Nie jest koniecznym warunek sąsiedztwa nieruchomości władnącej i obciążonej z jednej strony, zaś z drugiej strony, poprzez zastosowanie wykładni rozszerzającej, przyjmuje się, że zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej następuje poprzez zwiększenie wartości przedsiębiorstwa przesyłowego. Przedsiębiorstwa przesyłowe mogą zatem występować o ustanowienie nieruchomości gruntowej, nawet oddalonej od nieruchomości władnącej będącej własnością przedsiębiorstwa, w związku usytuowaniem urządzeń przesyłowych na cudzym gruncie z zachowaniem wymogu relacji koordynacyjnych, właściwego dla metody cywilnoprawnej (przede wszystkim zgoda właściciela nieruchomości obciążonej).
Adhezja – informacja dodatkowa Wtorek, Kwi 28 2009
Glosy and prawo gospodarcze Piotr Lewandowski 16:52
W związku ze zmianą ustawy o portach i przystaniach morskich, glosowany wcześniej wyrok ma znaczenie historyczne w części dotyczącej opłaty ładunkowej. Zachował aktualność w części dotyczącej adhezji, przy czym nie spotkałem sie z innymi wyrokami opierającymi się na argumentacji Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w tej sprawie.