Source: https://www.eporady24.pl/rezygnacja_z_umowy_przez_wlasciciela_firmy,pytania,9,228,10194.html
Timestamp: 2020-02-16 18:29:27
Legal References Found: art. 7
 art. 3
 art. 2
 art. 7
 art. 221
 art. 1
 art. 221
 art. 331
 art. 431
 art. 431
 art. 431
 art. 229
 art. 2
 art. 3
 art. 2
 art. 43
 art. 2
 art. 84
 art. 84

Document Content:
Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 24.10.2014
Na samym początku zaznaczę, iż konsument, który zawarł umowę poza lokalem przedsiębiorstwa, ma prawo do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny. Jest ono jednak ograniczone w czasie i przysługuje jedynie przez 10 dni (podstawa prawna: art. 7 ust.1 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzona przez produkt niebezpieczny). Termin ten jest terminem zawitym i liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi – od dnia jej zawarcia.
Warto wiedzieć, że przedsiębiorca – zawierając umowę poza lokalem przedsiębiorstwa – ma obowiązek poinformować nas na piśmie o prawie do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni.
Zgodnie z art. 3 przedmiotowej ustawy:
„1. Kto zawiera z konsumentem umowę poza lokalem przedsiębiorstwa, powinien przed jej zawarciem poinformować konsumenta na piśmie o prawie odstąpienia od umowy w terminie, o którym mowa w art. 2 ust. 1, i wręczyć wzór oświadczenia o odstąpieniu, z oznaczeniem swojego imienia i nazwiska (nazwy) oraz adresem zamieszkania (siedziby); obowiązany jest także wręczyć konsumentowi pisemne potwierdzenie zawarcia umowy, stwierdzające jej datę i rodzaj oraz przedmiot świadczenia i cenę.
2. Konsument, na żądanie przedsiębiorcy, poświadcza na piśmie, że został poinformowany o prawie odstąpienia i że otrzymał wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy”.
Odstąpienie od umowy nie może nastąpić w dowolny sposób. Należy złożyć w dziesięciodniowym terminie oświadczenie na piśmie. Do zachowania terminu na odstąpienie wystarczy wysłanie oświadczenia do przedsiębiorcy. Najlepiej zrobić to listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Dobrze jest też sprawdzić w umowie z przedsiębiorcą, czy ten nie zastrzega żadnej innej formy odstąpienia od umowy. Przedsiębiorca nie powinien stawiać takich dodatkowych wymogów, niemniej jednak warto to sprawdzić, aby potem uniknąć sporu co do tego, czy odstąpienie od umowy było skuteczne.
Zasady odstępowania od umowy zawartej na odległość znajdziemy w art. 7 i 10 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. z 2000 r. nr 22, poz. 271 z późn. zm.). Z przepisów wynika, że nie wolno od konsumenta żądać tzw. odstępnego za to, że korzysta on z prawa do odstąpienia od umowy.
Przechodząc do pojęcia konsumenta, z uwagi na to, że ustawa nie zawiera własnej definicji konsumenta, ma tu zastosowanie art. 221 Kodeksu cywilnego, ponieważ usytuowanie tego przepisu przesądza o tym, że zawarta w nim definicja odnosi się do całego prawa cywilnego.
Konsumentem, na potrzeby ustawy, jest więc osoba fizyczna (kryterium podmiotowe) dokonująca czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową (kryterium funkcjonalne, związane z charakterem transakcji, w których konsument uczestniczy) (szerzej: J. Strzebińczyk, w: Kodeks cywilny. Komentarz, red. E. Gniewek, Warszawa 2006, s. 55).
Przepis art. 1 ust. 1 ustawy ogranicza pojęcie konsumenta tylko do stosunków prawnych osoby fizycznej z przedsiębiorcą. Wyłączone są więc na gruncie ustawy wszelkie wątpliwości powstające przy wykładni art. 221 Kodeksu cywilnego, którego wykładnia literalna nie wiąże żadnego skutku z okolicznością, kto jest drugą stroną czynności prawnej dokonywanej przez konsumenta.
Trafny jest więc pogląd, że elementem definicyjnym pojęcia konsumenta jest jego dysproporcjonalna – pod względem ekonomicznym i informacyjnym – pozycja wobec drugiej strony stosunku prawnego. Posługując się wykładnią językową, systemową i celowościową, należy więc ograniczyć pojęcie konsumenta w ustawie tylko do stosunków prawnych osoby fizycznej z przedsiębiorcą.
Konsumentem jest tylko osoba fizyczna, gdy dokonuje czynności prawnej (nie osoba prawna ani jednostka niebędąca osobą prawną, której ustawa przyznaje zdolność prawną – art. 331 § 1 Kodeksu cywilnego). Konsumentem może być przy tym zarówno przedsiębiorca (w rozumieniu art. 431), jak i osoba nieprowadząca działalności gospodarczej lub zawodowej. Osoba fizyczna niebędąca przedsiębiorcą (w rozumieniu art. 431) będzie konsumentem we wszystkich czynnościach prawnych dotyczących stosunku prawnego z przedsiębiorcą. Jeżeli jednak kontrahentem przedsiębiorcy jest inny przedsiębiorca, zostanie potraktowany jako konsument tylko wówczas, gdy czynność prawna, której dokonuje, nie pozostaje w związku z jego działalnością gospodarczą lub zawodową.
Pojęcie działalności gospodarczej i zawodowej należy rozumieć tak, jak się to czyni na gruncie art. 431.
Według kodeksowej definicji konsumenta czynność prawna, którą dokonuje osoba fizyczna, nie może być bezpośrednio związana z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.
Takie sformułowanie definicji konsumenta w przywołanych aktach prawnych nasuwa wątpliwość, jak należy rozumieć brak bezpośredniego związku czynności prawnej konsumenta z jego działalnością gospodarczą lub zawodową i jak rozróżnić czynności prawne związane z tą działalnością pośrednio lub bezpośrednio. Niektórzy autorzy prezentują stanowisko, że czynnością prawną związaną z prowadzoną przez osobę fizyczną działalnością gospodarczą jest czynność podjęta w celach zarobkowych, która jest ściśle związana z przedmiotem prowadzonej działalności gospodarczej, oznaczonym według Polskiej Klasyfikacji Działalności i ujawnionym w dziale 3 Rejestru Przedsiębiorców (art. 40 pkt 1 ustawy z 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym, j.t. Dz. U. z 2007 r. Nr 168, poz. 1186 ze zm.). Bezpośrednio związane z działalnością gospodarczą są tylko te czynności prawne osoby fizycznej, które dotyczą typowych stosunków prawnych ze względu na prowadzoną przez nią działalność gospodarczą. Natomiast czynności prawne „związane z utrzymaniem egzystencji samego podmiotu będącego przedsiębiorcą i zachowaniem prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa” wiążą się z jego działalnością gospodarczą tylko pośrednio. Jest to więc kryterium typowości stosunków prawnych, w których uczestniczy przedsiębiorca, ze względu na rodzaj prowadzonej działalności. W razie wątpliwości należy konkretną czynność zaliczyć w poczet czynności dotyczących pośrednio działalności gospodarczej lub zawodowej (J. Strzebińczyk, w: Kodeks cywilny. Komentarz, red. E. Gniewek, Warszawa 2006, s. 55).
Uznaje się, że ochroną zostanie objęty jedynie ten profesjonalista, który działa poza granicami swych zwykłych kompetencji. Jako pomocnicze kryterium dla określenia przesłanki „bezpośredniego związania celu umowy z działalnością gospodarczą konsumenta” należy uwzględniać okoliczność, czy umowa taka mieści się w ramach profesjonalnej działalności danego podmiotu z uwagi na szczegółową znajomość przez przedsiębiorcę przedmiotu lub treści umowy, która pozostaje w ramach jego profesjonalnej działalności (uchwała SN z 14 maja 1998 r., sygn. akt III CZP 12/98, LexPolonica nr 329344, OSNCP 1998, nr 10, poz. 151). Związek czynności prawnej konsumenta z jego działalnością gospodarczą lub zawodową trzeba oceniać w sposób obiektywny i typowy.
Istotne jest to, że konsumencki charakter umowy powinien być znany stronom już w fazie przedkontraktowej, przy czym decydujące jest oświadczenie osoby fizycznej złożone przedsiębiorcy, że czynność prawna ma charakter konsumencki.
Należy zatem stwierdzić, że ciężar wykazania konsumenckiego charakteru stosunku zobowiązaniowego spoczywa na konsumencie, ponieważ to on wywodzi skutki prawne z faktu bycia konsumentem (art. 6 Kodeksu cywilnego), a w sytuacji niezaprzeczenia pozwanego przedsiębiorcy sąd będzie mógł poprzestać na oświadczeniu osoby fizycznej, że czynność prawna miała charakter konsumencki (art. 230 w zw. z art. 229 Kodeksu postępowania cywilnego) .
W myśl motywu 17 dyrektywy 2011/83 definicja konsumenta powinna obejmować osoby fizyczne działające w celach niezwiązanych z ich działalnością handlową, gospodarczą, rzemieślniczą lub wykonywaniem wolnego zawodu. Jednakże w przypadku umów o podwójnym charakterze, gdy umowa zawierana jest w celach, które częściowo są związane z działalnością handlową danej osoby, a częściowo nie są z nią związane, a cel handlowy jest do tego stopnia ograniczony, że nie jest dominujący w ogólnym kontekście umowy, taka osoba również powinna być uznawana za konsumenta.
Zgodnie więc z art. 2 pkt 1 dyrektywy 2011/83/UE „konsument” oznacza każdą osobę fizyczną, która w umowach objętych tą dyrektywą działa w celach niezwiązanych z działalnością handlową, gospodarczą, rzemieślniczą ani wykonywaniem wolnego zawodu.
Warto według mnie także przedstawić stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, zgodnie z którym konsumentem jest osoba fizyczna, która zawiera umowę z przedsiębiorcą w celu niezwiązanym z działalnością gospodarczą. Po pierwsze jest to osoba fizyczna. Oznacza to, że przepisy ustawy nie będą miały zastosowania do umów zawieranych np. przez fundacje. Po drugie, występuje warunek zawierania umowy bez związku z działalnością gospodarczą.
Wątpliwość dotycząca rolników pojawia się w związku z art. 3 ustawy o działalności gospodarczej stanowiącym, że ustawy nie stosuje się do działalności wytwórczej w rolnictwie we wskazanym zakresie (upraw rolnych oraz chowu i hodowli zwierząt, ogrodnictwa, warzywnictwa, leśnictwa i rybactwa śródlądowego, wynajmowania przez rolników pokoi i miejsc na ustawienie namiotów, sprzedaży posiłków domowych i świadczenia w gospodarstwach rolnych innych usług związanych z pobytem turystów).
W ocenie UOKiK-u fakt wyłączenia ustawy o działalności gospodarczej do działalności wytwórczej w rolnictwie nie oznacza, że rolnik przestaje być przedsiębiorcą i w takim wypadku należy traktować go jak przedsiębiorcą. Decydujące znaczenie mieć będzie konkretny stan faktyczny. Jeżeli zatem rolnik zawrze umowę kredytu na zakup koparki w celu wykopywania nią kartofli z poletka przy domu, które to kartofle przeznaczone są na potrzeby konsumpcyjne jego i jego rodziny, będzie on mógł skorzystać z uprawnień wynikających dla konsumenta – nie jest to umowa zawierana w związku z działalnością gospodarczą. Jeżeli dokona on zakupu koparki na kredyt w celu wykopania kartofli, tak by je następnie sprzedać Agencji Własności Skarbu Państwa lub na miejscowym rynku, nie będzie korzystał z dobrodziejstw ustawy – zawiera umowę w związku z działalnością gospodarczą.
Wprawdzie powyższe rozważania dotyczyły pojęcia konsumenta wskazanego w ustawie o kredycie konsumenckim, jednak podobnie można przyjąć rozumowanie to na gruncie omawianej ustawy.
Nie mam informacji, na jakie potrzeby zawarł Pan umowę o dostawę energii, jednak jeżeli działał Pan w celu np. ogrzania budynków gospodarskich albo w głównej mierze w tym celu, może być Pan traktowany jako przedsiębiorca, któremu uprawnienia z ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów nie przysługują.
Jednak orzeczenie sądu administracyjnego znowu przeczy powyższemu, a mianowicie:
„Analiza przepisów art. 2, 3 i 4 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej […], art. 43 zn. 1 k.c. oraz art. 2 ust. 2 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych […] pozwala przyjąć, że ustawodawca nie uznaje za przedsiębiorców osób prowadzących wyłącznie działalność wytwórczą w rolnictwie w postaci upraw rolnych oraz chowu i hodowli zwierząt, ogrodnictwa, warzywnictwa, leśnictwa i rybactwa śródlądowego, a także agroturystyki. Tak więc działalność polegająca na przetwórstwie warzyw i owoców jest działalnością gospodarczą wykonywaną przez przedsiębiorcę” (wyrok WSA w Warszawie z 25 maja 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 255/2006, LexPolonica nr 1083964).
Jest to jednak orzeczenie odosobnione (brak orzeczeń sądów przede wszystkim cywilnych w tym zakresie), co utrudnia jednoznaczne zakwalifikowanie Pana działalności. Moim zdaniem trzeba trzymać się wykładni zaproponowanej przez UOKiK, gdyż ta instytucja zajmuje się przede wszystkim prawami konsumenta i okoliczności ich łamania.
Innym sposobem na odstąpienie od umowy są przede wszystkim warunki odstąpienia przewidziane w umowie i jej ogólnych warunkach. Proszę je uważnie przeanalizować.
Wreszcie, wykorzystując fakt, iż odstąpił Pan od umowy, gdyż jak Pan stwierdził, został Pan wprowadzony w błąd, może Pan właśnie uchylić się od skutków prawnych oświadczenia woli.
W tym miejscu pragnę zauważyć, że prawo dopuszcza możliwość uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu lub groźby. W tym celu należałoby wystosować (najlepiej listem poleconym) do zakładu energetycznego oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych zawarcia umowy.
Błąd jest to wada oświadczenia woli, polegająca na tym, że składający je działa pod wpływem niezgodnego z prawdą wyobrażenia o rzeczywistości lub jej elemencie albo pod wpływem braku takiego wyobrażenia.
Na marginesie dodam tylko, że nie każdy błąd uprawnia do uchylenia się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli. Po pierwsze, musi wystąpić błąd co do treści czynności prawnej; po drugie, musi to być błąd istotny. Błąd jest istotny, jeżeli zachodzi taka sytuacja, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści.
Błąd, jak wspomniałem, musi dotyczyć treści czynności prawnej. Chodzi tu w zasadzie o każdy składnik treści czynności prawnej, a więc zarówno o jej elementy przedmiotowo istotne, jak i o okoliczności dotyczące przedmiotu czynności prawnej. Błąd może dotyczyć treści całej umowy, jak też jej poszczególnych postanowień, np. ceny, terminu realizacji itp. Nie jest wadą oświadczenia woli błąd dotyczący okoliczności nieuregulowanej w treści czynności prawnej, nawet jeżeli miał on wpływ na jej dokonanie.
W przypadku oświadczenia woli kierowanego do drugiej osoby, oprócz powyższych warunków, musi zostać spełniona jedna z następujących przesłanek dodatkowych:
Błąd musi być wywołany przez adresata oświadczenia woli, chociażby w sposób niezawiniony. Przy czym działanie drugiej strony czynności prawnej nie musi być przy tym wyłączną przyczyną błędu składającego oświadczenie woli. Wystarczy, że adresat przyczynił się do błędu (wyrok Sądu Najwyższego z 12.10.2000 r., sygn. akt VI CKN 144/00).
Adresat wiedział o błędzie lub mógł się z łatwością o błędzie dowiedzieć (np. sprzedawca obrazu nie zdaje sobie sprawy, że jest to kopia, ale ponieważ jest specjalistą, powinien to zauważyć). W takich sytuacjach można więc postawić adresatowi oświadczenia zarzut niedołożenia należytej staranności.
Warunkiem prawnej doniosłości błędu w świetle art. 84 Kodeksu cywilnego jest przede wszystkim to, aby błąd składającego oświadczenie woli dotyczył treści czynności prawnej.
Przepis ten zakłada więc istnienie po stronie składającego oświadczenie woli mylnego wyobrażenia o treści tego oświadczenia (pomyłka) lub o takich okolicznościach, jak np. fakty, do których odnosi się oświadczenie, normy prawne, mające zastosowanie do dokonywanej czynności prawnej, albo skutki prawne dokonywanej czynności prawnej (uzasadnienie wyroku SN z dnia 19.10.2000 r., sygn. akt III CKN 963/98).
Błędem w rozumieniu art. 84 nie będą natomiast mylne oczekiwania oraz prognozy osoby składającej oświadczenie woli, które stanowiły motywację do dokonania określonej czynności prawnej, chyba że motywacja ta została włączona do treści czynności prawnej. Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 05.12.2000 r. (sygn. akt IV CKN 179/00), „błąd w znaczeniu wady oświadczenia woli określany jest jako błąd postrzegania («widzenia»), w odróżnieniu od błędu przewidywania i wnioskowania, które należą do sfery motywacyjnej podmiotu dokonującego czynności prawnej i tworzą pobudkę, pod wpływem której wyrażone zostało oświadczenie woli uznane następnie przez oświadczającego za «błąd», gdy okazało się, że oświadczenie nie osiągnęło zamierzonego i przewidywanego celu”.
Zaznaczam, że uprawnienie do uchylenia się wygasa w razie błędu – z upływem roku od jego wykrycia.
Reasumując, jeżeli zawarł Pan umowę na dostawę energii niezwiązaną bezpośrednio z Pana działalnością, a jedynie na potrzeby własne, to występuje Pan jako konsument. Zawarcie umowy na inne cele, jak już wskazałem, może być problematyczne. Inne możliwości odstąpienia od umowy wynikają już tylko z umowy i jej ogólnych warunków. Jeżeli spełnione są też przesłanki błędu, można powołać się i na tę okoliczność.
Rezygnacja z umowy zawartej przez telefon
Jako przedsiębiorca zawarłam z inną firmą umowę na pewną usługę. Umowa została zawarta za pośrednictwem telefonu. Usługa, którą otrzymałam, różni się jednak od prezentowanej w trakcie rozmowy telefonicznej. Czy mogę zrezygnować z umowy zawartej przez telefon?
Chciałabym zapytać, jak rozwiązać umowę zawartą przez telefon. Otóż w rozmowie telefonicznej wyraziłam zgodę jako firma (działalność gospodarcza jednoosobowa) na reklamę w pewnej firmie. Teraz się rozmyśliłam – chcę zrezygnować z tej reklamy. Jak rozwiązać umowę, na którą wcześniej się zg
Dochodzenie odszkodowania za nieprawidłowe działanie zakupionych sprzętów Firma nie chce zapłacić za dostarczony towar Zatrzymanie towaru przez kontrahenta za niezapłacone usługi Jak przekazać firmę dziecku bez płacenia podatków? Nie wykonanie opłaconej usługi Pozwanie czeskiej firmy za wadliwy towar Zawarcie umowy przez telefon przez przedsiębiorcę Nieodebranie przez kontrahenta całości zamówienia Umowa o pełnienie funkcji kierownika budowy Źle wykonana usługa napisania regulaminu i polityki prywatności