Source: https://ordoiuris.pl/ochrona-zycia/analiza-programu-polityki-zdrowotnej-leczenie-nieplodnosci-metoda-zaplodnienia
Timestamp: 2019-04-19 23:18:06
Legal References Found: art. 7
 art. 48

Art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 48

Art. 48
 art. 48
 art. 48

Art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 48
 art. 5

Art. 83
 art. 71
 art. 16
 art. 38
 art. 32
 art. 72
 art. 18
 art. 32
 art. 18
 art. 7
 Art. 50
 art. 31
 Art. 48
 art. 25
 art. 25
 Art. 7
 art. 3
 Art. 48

Document Content:
Analiza Programu polityki zdrowotnej „Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców Wrocławia w latach 2019-2020” | Ordo Iuris
Brak podstawy prawnej do podjęcia uchwały
Projekt odwołuje się do dwóch podstaw prawnych: art. 7 ustawy o samorządzie gminnym (dalej: u.s.g.)[i] oraz art. 48 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (dalej: u.ś.o.z)[ii]
Art. 7 u.s.g. jako podstawa prawna projektu uchwały
Bogaty w treść art. 7 u.s.g. zawiera szereg oddzielnych norm. Krytycznie ocenić należy już brak precyzyjnego wskazania, która z tych norm miałaby być podstawą prawną uchwały. Co jednak najistotniejsze, przepisy art. 7 nie mogą stanowić podstawy do podejmowania rozstrzygnięć o charakterze wiążącym, w szczególności aktów prawa miejscowego. Potwierdza to jednomyślnie zarówno doktryna jak i orzecznictwo. I tak, w kontekście art. 7 ust. 1 u.s.g. komentatorzy zauważają, iż „każdy z zakresów spraw wymienionych w art. 7 ust. 1 powinien być "potwierdzony" i uszczegółowiony w ustawie odrębnej, poświęconej tematycznie sprawom stanowiącym zadania gminy. Przepisy wyodrębnione w jednostki redakcyjne oznaczone symbolami literowymi powinny być traktowane jako normy odsyłające do innych aktów prawnych.”[2] Podkreśla się także, iż „Aby określone zadanie z zakresu administracji publicznej mogło być przez gminę wykonywane, musi istnieć norma kompetencyjna wskazująca prawną formę realizacji takiego zadania, np. uchwały, zarządzenia lub decyzji. Przykładowo dla określenia polityki przestrzennej gminy nie stanowi podstawy prawnej art. 7 ust. 1 pkt 1 u.s.g., zgodnie z którym w szczególności zadania własne obejmują sprawy ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i przyrody oraz gospodarki wodnej. Podstawę prawną (normę kompetencyjną) dla realizacji tego zadania własnego gminy stanowią przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.”[3]
Ewidentnie zatem art. 7 u.s.g. może stanowić jedynie cząstkową podstawę prawną do podjęcia uchwały przez radę gminy, dlatego kluczowe znaczenie dla oceny dopuszczalności tego projektu jest przepis szczegółowy, który powołują projektodawcy czyli art. 48 u.ś.o.z.
Art. 48 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej jako podstawa prawna projektu uchwały
Istota problemu sprowadza się więc do pytania, czy art. 48 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej może stanowić podstawę do zaangażowania środków publicznych na refundację zapłodnień in vitro. Dla udzielenia odpowiedzi na to pytanie kluczowe znaczenie ma rozstrzygnięcie, jakiego rodzaju działania mogą być finansowane w ramach programu polityki zdrowotnej, o którym mowa w omawianym przepisie.
Program (zdrowotny lub polityki zdrowotnej) jest szczególną formą finansowania działań medycznych w publicznej służbie zdrowia, który w polskim porządku prawnym występuje co najmniej od 1999 roku[5]. W latach 1999-2013 organy władzy publicznej wprowadzające programy polityki zdrowotnej konsekwentnie finansowały za ich pomocą wyłącznie działania o charakterze leczniczym np. leczenie antyretrowirusowe osób żyjących z wirusem HIV; politykę antybiotykową; kompleksową diagnostykę i terapię wewnątrzmaciczną płodu; zwalczanie chorób nowotworowych itd. Zaangażowanie przez ministra zdrowia środków publicznych na refundację zabiegów in vitro w drodze specjalnego programu wydanego bez wyraźnej podstawy ustawowej skończyło się zaskarżeniem go do Trybunału Konstytucyjnego, a minister, podzielając zarzuty wnioskodawców, unieważnił program przewidziany na lata następne[6].
Pojęcie programu polityki zdrowotnej zostało wprowadzone nowelą z 22 lipca 2014 r. w celu uregulowania w ustawie praktyki finansowania przez Ministra Zdrowia świadczeń zdrowotnych nieobjętych tzw. koszykiem świadczeń gwarantowanych[7]. Impuls do nowelizacji dały wystąpienia Najwyższej Izby Kontroli, w których zwracano uwagę na bezprawność ustanawiania przez Ministra Zdrowia programów polityki zdrowotnej[8]. Z pewnością nie było intencją ustawodawcy ustanowienie podstawy prawnej do sfinansowania kontrowersyjnego świadczenia niemającego leczniczego charakteru, które nigdy wcześniej nie było finansowane ze środków publicznych.
Jednocześnie ustawodawca konsekwentnie unikał wprowadzenia przepisów regulujących finansowanie sztucznego zapłodnienia ze środków publicznych, świadom naukowych, moralnych i politycznych kontrowersji z nim związanych[9]. Tego stanu rzeczy nie zmieniła ustawa o leczeniu niepłodności, która uregulowała procedury sztucznie wspomaganego rozrodu, w tym in vitro, w aspektach techniczno-organizacyjnych oraz karnych, natomiast pominęła kwestię finansowania ze środków publicznych. Pominięcie aspektów finansowych było świadomą decyzją ustawodawcy – jak wynika z uzasadnienia do projektu tej ustawy, „ustawa nie reguluje kwestii finansowania świadczeń opieki zdrowotnej z zakresu leczenia niepłodności, w tym procedury medycznie wspomaganej prokreacji. Intencją projektodawcy nie jest bowiem zwiększenie dostępności do przedmiotowych świadczeń, ale stworzenie ram prawnych do ich wykonywania, a tym samym zapewnienie właściwego postępowania z komórkami rozrodczymi i zarodkami”[10]. Ustawa o leczeniu niepłodności nie zmieniła art. 48 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, a więc nie podważyła dotychczasowego rozumienia programu polityki zdrowotnej jako narzędzia finansowania świadczeń leczniczych.
Prawo finansów publicznych jest gałęzią prawa publicznego, w którym obowiązuje zakaz domniemywania kompetencji rozumiany jako obowiązek ścisłej i literalnej wykładni przepisów kompetencyjnych. Każdy przepis upoważniający organ państwa lub organ samorządu do zaangażowania środków publicznych musi być więc interpretowany w sposób zgodny z jego językowym brzmieniem, a wszelkie próby rozszerzania jego zastosowania z odwołaniem się do względów słuszności czy celowości jest niedopuszczalne.
Art. 5 pkt 29a ustawy o świadczeniach definiuje program polityki zdrowotnej jako „zespół zaplanowanych i zamierzonych działań z zakresu opieki zdrowotnej [podkr. aut.] ocenianych jako skuteczne, bezpieczne i uzasadnione, umożliwiających osiągnięcie w określonym terminie założonych celów, polegających na wykrywaniu i zrealizowaniu określonych potrzeb zdrowotnych oraz [podkr. aut.] poprawy stanu zdrowia określonej grupy świadczeniobiorców, opracowany, wdrażany, realizowany i finansowany przez ministra albo jednostkę samorządu terytorialnego.” Działania z zakresu opieki zdrowotnej nie zostały zdefiniowane, natomiast przez analogię z definicji ambulatoryjnej opieki zdrowotnej można przyjąć, że ustawodawca rozumie przez nie udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (por. art. 5 pkt 1 ustawy). Świadczenia opieki zdrowotnej zostały zdefiniowane jako świadczenia zdrowotne, świadczenia zdrowotne rzeczowe i świadczenia towarzyszące (art. 5 pkt 34). Każda z wymienionych kategorii świadczeń cechuje się celem leczniczym – świadczenia zdrowotne są to działania służące „profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia” oraz „inne działanie medyczne” (art. 5 pkt 40), przez świadczenia rzeczowe rozumie się leki „związane z procesem leczenia” (art. 5 pkt 37), natomiast świadczenia towarzyszące polegają na zapewnieniu zakwaterowanie i wyżywienia w szpitalu lub w innym zakładzie leczniczym podmiotu leczniczego (art. 5 pkt 38).
W tym kontekście wykładnia językowa art. 5 pkt 29 ustawy jednoznacznie wskazuje, że zakresem programów polityki zdrowotnej objęte są wyłącznie działania o charakterze medycznym (czyli leczniczym – słowo medyczny wywodzi się od greckiego medēri „leczyć”'[11]), czyli służące leczeniu pacjenta i prowadzące do zachowania, ratowania, przywracania lub poprawy jego stanu zdrowia. Co więcej, należy zauważyć, że w definicji legalnej programu polityki zdrowotnej posłużono się koniunkcją łączącą działania służące wykrywaniu i realizacji określonych potrzeb zdrowotnych z poprawą stanu zdrowia określonej grupy świadczeniobiorców – co potwierdza przedstawioną interpretację, że przedmiotem programu polityki zdrowotnej mogą być jedynie świadczenia lecznicze.
Jak trafnie wskazuje się w literaturze przedmiotu, w ramach programów, o których mowa w art. 48 ustawy o świadczeniach, mogą być finansowane „wszelkie programy, świadczenia i instytucje (…) ukierunkowane na zapobieganie chorobom i potrzeby zdrowotne [podkr. aut.] populacji jako całości”, co oznacza, że przedmiotem finansowania mogą być działania lecznicze lub profilaktyczne[12]. Żadna z istniejących postaci sztucznego zapłodnienia nie prowadzi do „poprawy stanu zdrowia” w rozumieniu art. 5 pkt 29 ustawy tj. do eliminacji ani nawet ograniczenia problemu zdrowotnego, jakim jest niepłodność – stanowią raczej ominięcie niepłodności, ponieważ nawet w przypadku pomyślnego przebiegu procedury i poczęcia dziecka para pozostaje niepłodna.
Procedura in vitro – podstawowe zastrzeżenia
Obok braku podstawy prawnej do przyjęcia proponowanego projektu uchwały wypada zwięźle przypomnieć podstawowe zastrzeżenia jakie łączą się z samą procedurą in vitro oraz regulującą ją ustawą o leczeniu niepłodności. Przede wszystkim, ceną narodzin jednego dziecka jest śmierć kilku innych. Jak wskazują dane z rządowego Programu Leczenia Niepłodności w latach 2013-2016 utworzono 67.883 zarodków z czego do organizmu kobiety przeniesiono 52.550 zarodków. Potwierdzono 12.967 ciąż z których urodziło się 7007 dzieci. Na niemal 68.000 zarodków (!).
Ponadto, ustawa o leczeniu niepłodności pozwala na:
manipulowanie i eksperymentowanie na ludzkich zarodkach.
Pozostawia praktyczną dowolność w dysponowaniu, niszczeniu i eksperymentowaniu na życiu ludzkim w najwcześniejszym jego etapie.[13]
eugeniczną selekcję zarodków ludzkich, otwarcie wyjmując spod prawnej ochrony zarodki, które uzna się według wyjątkowo niejasnych kryteriów za niespełniające oczekiwań.
Art. 83 ustawy ogranicza prawną ochronę jedynie do grupy „zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju”. Przy czym nigdzie nie jest wskazane co przesądza o braku "zdolności do prawidłowego rozwoju" pozostawiając w interpretacji tego terminu daleko idącą dowolność.
przedmiotowe traktowanie uczestników procedur wspomaganego rozrodu.
Ustawa nie uwzględnia utrwalonego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym "od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”[14]. Zamiast tego, człowiek w zarodkowym stadium rozwoju został traktowany jest jak rzecz, która podlega przechowywaniu, transportowi, czy wreszcie ocenie jakości (sic!).
realizuje skrajnie radykalną zasadę anonimowości dawcy komórek rozrodczych lub dawców zarodka, łamiąc podstawowe prawa człowieka do poznania swojej tożsamości biologicznej.
Wpływ na demografię
Program abstrahuje od jakichkolwiek miarodajnych dla Polski i Wrocławia danych empirycznych dotyczących zjawiska bezpłodności. Już na wstępie autorzy zaznaczają, że w Polsce brak jest dokładnych badań populacyjnych w tym zakresie. Mimo to decydują się na stwierdzenie, że populacja borykająca się z problemem niepłodności wynosi we Wrocławiu 42 tys osób. Nie wiadomo w jaki sposób wielkość ta została obliczona. Dalej, zaznaczając, że „zgodnie z danymi statystycznymi” (nie wiadomo jakimi) do leczenia metodami IVF/ICSI kwalifikuje się 2 proc. niepłodnych par, wskazują ,że potencjalną populację docelową kwalifikującą się do programu oceniono na około 420 par. Nie sposób też ustalić tego, na podstawie jakich danych oszacowano te wielkości. Autorzy nie podali bowiem jakiegokolwiek rzetelnego, weryfikowalnego oraz sprawdzalnego źródła podobnych szacunków.
Jednak nawet gdyby przyjąć ich wyliczenia za trafne, to przy założeniu skuteczności (rozumianej jako narodziny dziecka) metody in vitro na poziomie 25 proc, powinniśmy spodziewać się 105 narodzin (jedna czwarta z 420) jako efekt 2-letniego programu tj. 53 w ciągu roku.
Odsetek kobiet, u których metoda in vitro zakończyła się narodzeniem dziecka ilustruje poniższa tabela.[15]
Poniżej 35 lat
Co więcej, jak informowano na oficjalnej stronie miasta, „Wrocław jest młodym miastem, a od trzech lat rodzi się u nas coraz więcej dzieci. Potwierdzają to dane wrocławskiego Urzędu Stanu Cywilnego: do 30 grudnia 2016 r. we Wrocławiu urodziło się 10.262 dzieci. Więcej niż w 2015 i 2014 roku.”[16] W 2017 r. trend ten się utrzymał, co znajduje potwierdzenie w danych GUS: w latach 2013-2017 przyrost naturalny[17] w powiecie wrocławskim kształtował się następująco:[18]
Przyrost naturalny w poszczególnych latach
Jak widać, spodziewane narodziny 53 dzieci stanowiłyby zaledwie pół procenta wszystkich urodzeń w mieście liczącym około 640.000 mieszkańców. Nie sposób zatem mówić tu o jakimkolwiek istotnym wpływie na demografię miasta.
„Dobro rodziny” oraz „prawo do posiadania rodziny” nie mogą uzasadniać refundacji zabiegów „in vitro”
Uzasadnienie Programu, obok aspektu demograficznego, przywołuje art. 71 Konstytucji zgodnie z którym Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny oraz art. 16 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka mówiący o prawie do posiadania rodziny. Oparcie się na przytoczonych przepisach w kontekście procedury „in vitro” należy uznać za chybione. Prawa do posiadania rodziny ustępuje bowiem prawu bardziej podstawowemu tj. prawu do życia.
Inherentną cechą zabiegów sztucznego zapłodnienia jest – motywowane chęcią zwiększenia skuteczności zabiegu - powoływanie do życia większej liczby istot ludzkich niż ta, która ma się urodzić oraz niszczenie lub zamrażanie (co w praktyce prowadzi do tego samego skutku) zarodków „nadliczbowych”. Sytuacja taka jest nie do pogodzenia z wyrażoną w art. 38 Konstytucji zasadą ochrony życia ludzkiego.
Jak stwierdził Trybunał Konstytucyjny, „Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego życia. Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”
Na potrzebę ochrony godności człowieka na najwcześniejszym etapie jego rozwoju zwrócił uwagę także także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W 2011 r. potwierdził on w wyroku Brüstle vs. Greenpeace[19] , że prawna ochrona wynikająca z godności człowieka zaczyna się już w momencie poczęcia, w embrionalnej fazie życia, ponieważ „zapłodnienie rozpoczyna proces rozwoju człowieka”. Stanowisko to zostało potwierdzone trzy lata później w orzeczeniu w sprawie International Stem Cell Corporation vs. Comptroller General of Patents, Designs and Trade Marks[20]
Tak jak „prawo do posiadania dziecka może być interpretowane wyłącznie w aspekcie pozytywnym, a nie jako prawo do unicestwienia rozwijającego się płodu ludzkiego”[21] tak i „prawo do posiadania rodziny” nie może obejmować prawa do unicestwienia poczętego ludzkiego życia oraz instrumentalnego traktowania go jako narzędzia zwiększającego skuteczność medycznego zabiegu.
Omawiany projekt nie podają żadnych rozwiązań mających odnosić się do przyczyn, niwelowania, proponowania leczenia czy innych form pomocy. Przywołana epidemiologia co prawda zaznacza, że na coraz powszechniejsze problemy z niepłodnością mogą mieć wpływ późne ciąże, otyłość, a także choroby przenoszone drogą płciową[22]. Jednak Program nie przewiduje żadnych sposobów walki z tymi czynnikami.
Brakuje w nich również innych metod walki z niepłodnością. Program właściwie powtarza warunki przystąpienia do procedury in vitro ujęte w ustawie z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności[23], stawiając wymóg co najmniej rocznego udokumentowanego leczenia niepłodności, które nie przyniosło zamierzonych efektów albo stwierdzenia przyczyny niepłodności. Wobec faktu, że dokumenty proponują jedynie dofinansowanie dla procedury in vitro pomijając inne, również kosztowne, metody rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii[24], należy się zastanowić, czy nie dochodzi do nierównego traktowania. Jeśli za cechę wspólną przyjmiemy niepłodność, dochodzi do działań władz publicznych wobec obywateli o niesymetrycznym charakterze. Innymi słowy, stwarza to sytuację, kiedy spośród osób dotkniętych problemem niepłodności, dofinansowanie od państwa otrzyma tylko ta część, która decyduje i kwalifikuje się do in vitro. Jednocześnie warto podkreślić, że u znacznie większej ilości pacjentów bardziej skuteczne będą metody leczenia niepłodności sensu stricto, a więc takie, które rzeczywiście mają na celu odzyskanie płodności.
Zatem projektowana uchwała traktuje pary dotknięte problemem niepłodności asymetrycznie (warto przywołać zasadę równości wobec prawa i w prawie wyrażoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji). Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślał konieczność równego traktowania podmiotów prawa o jednakowej cesze relewantnej (w tym wypadku: niepłodnością)[25].
Brak procedur monitorowania stanu zdrowia dzieci poczętych pozaustrojowo
Projekt nie uwzględnia przeciętnie zwiększonych kosztów opieki i leczenia noworodków narodzonych w wyniku przeprowadzenia procedury in vitro. Nie ma również odniesień do późniejszej obserwacji rozwoju dzieci. Zapłodnienie pozaustrojowe stwarza dużo większą szansę na wystąpienie ciąż mnogich, które są bardziej ryzykowne i niebezpieczne dla zdrowia matki oraz dzieci, a także wiążą się z większymi kosztami[26]. Projekt przedstawia jedynie plany monitorowania przebiegu samego programu, tj. urodzenie zdrowych dzieci, poronienia, ciąże mnogie.
Nie uwzględnienie naczelnej w prawie rodzinnym zasady dobra dziecka poprzez otwarcie dostępu do zapłodnienia pozaustrojowego konkubentom.
Programem pozwala na sztuczne poczęcie dziecka nie tylko w małżeństwie ale także przez pary pozostające w związku o charakterze konkubenckim. Tymczasem nie jest prawnie obojętne to, w jakich warunkach prawnych i faktycznych będzie funkcjonować urodzone na skutek obowiązywania przedmiotowej uchwały dziecko. Uchwałodawca ma prawo i obowiązek zabiegać o to, by były to warunki optymalne, zobowiązuje go do tego bowiem Konstytucja (art. 18 i art. 72 Konstytucji). Takimi optymalnymi warunkami, jak to wielokrotnie udowodniono, jest dla dziecka naturalna, oparta na małżeństwie mężczyzny i kobiety rodzina.[27]
Pogląd ten znajduje potwierdzenie nie tylko w danych empirycznych ale i w utrwalonym orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego oraz opinii Sądu Najwyższego, wydanej w trakcie prac nad ustawą o leczeniu niepłodności[28]. Jak przypomniał Sąd Najwyższy art. 18 Konstytucji RP wymienia jako przedmiot ochrony małżeństwo, rodzinę, macierzyństwo, rodzicielstwo. „Kolejność ta stanowi wskazówkę dla tworzonego przez ustawodawstwo zwykłe normatywnego modelu małżeństwa i rodziny. Konstytucyjne znaczenie małżeństwa dla istnienia rodziny uzasadnia szczególne unormowania o charakterze protekcyjnym i promocyjnym w systemie prawa dotyczące małżeństwa, a także przewidziane dla małżonków (w szczególności z zakresu prawa rodzinnego, spadkowego, mieszkaniowego, socjalnego, podatkowego). Przyjmuje się w literaturze przedmiotu - zauważa dalej Sąd Najwyższy - że nie mogą być one kwestionowane z powołaniem na inne normy Konstytucji, w szczególności art. 32 Konstytucji (zasada równości, zakaz dyskryminacji), dlatego, że z art. 18 Konstytucji zawiera zasadę ustrojową. Także w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego nie budzi wątpliwości, że zasada równości nie oznacza, że w stosunku do wszystkich i w takim samym stopniu stosuje się te same przepisy prawne. Nie jest tożsama z pojęciem identyczności i zakazem różnicowania. Trybunał nie wyklucza preferowania pewnych grup.”
Na marginesie - w kontekście toczącej się w Polsce przy okazji prac nad ustawą o leczeniu niepłodności dyskusji - wypada zauważyć, że prawne ograniczenie stosowania metody zapłodnienia in vitro. wyłącznie do par małżeńskich występuje w Czechach, na Litwie, w Portugalii, Szwajcarii i Turcji. Z kolei ograniczenie pomocy państwowej przy zapłodnieniu in vitro do par małżeńskich obowiązuje w na Cyprze, w Czech, w Niemczech, w Szwecji i w Turcji.[29]
Przedstawione rozwiązania budzą wiele wątpliwości prawnych, zaczynając już od wskazanej podstawy i klasyfikacji jako procedury leczniczej, choć faktycznie nie ma wpływu na stan zdrowia pacjentów. Co więcej, nie podejmuje się działań mających wspierać pary z problemem niepłodności, które nie kwalifikują się do procedury in vitro, przez co stwarzają ryzyko wystąpienia nierównego traktowania. Nie ma również badań nad niepłodnością, które potwierdzałyby konieczność wprowadzenia tego rozwiązania, gwarantując jego skuteczność przy głównych problemach zdrowotnych bezdzietnych par, jak również jego efektywność i rzeczywisty wpływ na demografię. Projekt nie przewiduje również monitorowania zdrowia ani zagospodarowania środków na ewentualne leczenie dzieci urodzonych metodą in vitro. Brakuje również nawiązania do przyczyn niepłodności, których zniesienie mogłoby się wiązać ze zmniejszeniem problemu niepłodności, przede wszystkim w charakterze prewencyjnym. Dodatkowe wątpliwości budzi możliwość dofinansowania zabiegu in vitro dla par pozostających w związkach nieformalnych, zarówno na poziomie aksjologii przedstawionej w polskim prawodawstwie, jak również kwestii dobra dziecka i stworzenia optymalnych warunków do jego wychowania.
Paweł M. Łukaszewski
[1] Projekt „Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców Wrocławia w latach 2019-2020” dostępny pod adresem https://issuu.com/piotruhle/docs/invitro2018-program
[2] R. Hauser, Z. Niewiadomski (red.), Ustawa o samorządzie gminnym. Komentarz, 2011.
[3] Red. B. Dolnicki, Komentarz do art. 7 u.s.g., [w:] Ustawa o samorządzie gminnym. Komentarz.
[5] Art. 50 ust. 2 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia; art. 31b ust. 2 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym.
[6] Minister Zdrowia, w piśmie z 21 grudnia 2015 r., zajął stanowisko, że podziela zarzuty wnioskodawców kierowane w odniesieniu do „Programu – Leczenie Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013-2016”. W związku z tym Minister Zdrowia podjął decyzję o unieważnieniu bliźniaczego programu przewidzianego na lata 2016-2019. W ocenie MZ analiza rozwiązań zawartych w Programie prowadzi do wniosku, że ustanawia on normy o charakterze generalnym i abstrakcyjnym określające warunki i zakres udzielania świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, jak również standardy ochrony życia człowieka w okresie prenatalnym, zwłaszcza że w momencie jego wydania nie obowiązywały żadne akty prawa powszechnie obowiązującego regulujące warunki stosowania procedury medycznie wspomaganej prokreacji i ochrony zarodków. Zob. postanowienie TK z 29 czerwca 2016 roku, K 48/14.
[7] Uzasadnienie projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, druk sejmowy nr 2505 (VII kadencja), s. 13.
[8] Zob. Informacja o wynikach kontroli wykonania w 2011 roku budżetu państwa w części 46 Zdrowie oraz wykonania planu finansowego Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych, Warszawa 2012, s. 12-13 oraz Informacja o wynikach kontroli wykonania budżetu państwa w 2012 roku w części 46 Zdrowie oraz wykonania planu finansowego Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych, Warszawa 2013, s. 7.
[9] W trakcie prac parlamentarnych nad ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej w ogóle nie poruszano problemu finansowania zabiegu in vitro. Zob. przebieg prac nad projektem ustawy (druk nr 2976) - http://orka.sejm.gov.pl/proc4.nsf/opisy/2976.htm (08/02/2018).
[10] Uzasadnienie do projektu ustawy o leczeniu niepłodności, druk nr 3245 (Sejm VII kadencji), s. 7.
[11] Zob. Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego, http://www.slownik-online.pl/kopalinski/6550365ACAF7BA65C12565DA00561716.php (8/02/2018).
[12] A. Pietraszewska-Macheta, Art. 48, [w:] I. Kowalska-Mańkowska et al., Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Komentarz, LEX 2016 – pkt 1.
[13] Ustawa stwarza jedynie pozory rygoryzmu zabraniając tego co i tak jest niemożliwe (wprowadzanie zmian do genomu - art. 25 ust. 2) bądź tego na czym i tak nikomu w ośrodkach prowadzących zabiegi in vitro nie zależy (tworzenie hybryd ludzko-zwierzęcych - art. 25 ust. 2), a zezwalając praktycznie na wszystkie inne możliwe manipulacje zarodkiem.
[14] Wyrok TK z dnia 28 maja 1997 r., K 26/96, OTK ZU 1997/2 poz. 19.
[15] Źródło danych (dostęp z 6.12.2018 r.): https://parenting.pl/skutecznosc-in-vitro
[16] Mamy więcej dzieci: rządzą Hanie i Jaśki, www.wroclaw.pl/dane-usc-we-wroclawiu-sluby-zgony-urodzenia-w-2016-r
[17] Badanie przedstawia przyrost naturalny na 1000 ludności wg miejsca zamieszkania.
[18] Źródło danych: https://bdl.stat.gov.pl/BDL/dane/podgrup/tablica (7.12.2018 r.)
[19] Wyrok Trybunału (wielka izba) z dnia 18 października 2011 r. w sprawie Brüstle vs. Greenpeace (C‑34/10).
[20] Wyrok Trybunału (wielka izba) z dnia 18 grudnia 2014 r. w sprawie International Stem Cell Corporation vs. Comptroller General of Patents, Designs and Trade Marks (C‑364/13).
[21] Trybunał Konstytucyjny stwierdził już w orzeczeniu z 28 maja 1997 r., sygn. K 26/96
[22] Program leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców miasta Wrocławia na lata 2019-2020, s. 2
[23] Ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności (Dz.U. 2015 poz. 1087)
[24] Algorytmy diagnostyczno-lecznicze w zastosowaniu do niepłodności pod redakcją prof. dr hab. n. med. Sławomira Wołczyńskiego i dr n. med. Michała Radwana, dostępne na: http://www.ptmrie.org.pl/pliki/akty-prawne-i-rekomendacje/rekomentacje/algorytmy-w-nieplodnosci-2011-06-06.pdf (15.1.2019).
[25] Trybunał Konstytucyjny wypowiadał się w ten sposób m. in. w orzeczeniu z dnia 23 października 1995 r. (sygn. akt K 4/95), wyroku z dnia 29 czerwca 2001 r. (sygn.. akt K 23/00), wyroku z dnia 21 lutego 2006 r. (sygn.. akt K 1/05), wyroku z 5 listopada 2013 r. (sygn.. akt K 40/12)
[26] Przykład ryzyka opisany na (dostęp z 7.12.2018 r.): https://www.mayoclinic.org/tests-procedures/in-vitro-fertilization/about/pac-20384716
[27] Prowadzone na gruncie polskim badania (m.in. raport prof. J. Czapińskiego z programu społecznego "Szkoła bez przemocy" z 2009 r.) wykazują, że dzieci wychowywane w rodzinie niepełnej częściej wagarują, są częściej zarówno sprawcami jak i ofiarami przemocy oraz częściej przejawiają zachowania autodestrukcyjne (picie alkoholu, zażywanie narkotyków, palenie papierosów). Wcześniej przechodzą inicjację seksualną, częściej sięgają po dopalacze, częściej mają zdecydowanie negatywny stosunek do szkoły i są mniej ze szkoły zadowoleni.[27] Podobne prawidłowości występują także w innych krajach o czym świadczy bogata literatura przedmiotu. Rodziny oparte na małżeństwie są ponadto zdecydowanie bardziej stabilne. Przykładowo w Wielkiej Brytanii wśród wszystkich rodzin z dziećmi poniżej pięciu lat, na związki nieformalne przypada 80% rozstań i 86% kosztów rozpadu rodziny ("Family breakdown in the UK : it’s NOT about divorce", Center for Social Justice we współpracy z Bristol Community Family Trust, 2010).
[28] Sąd Najwyższy, Opinia o projekcie ustawy o leczeniu niepłodności (Druk Sejmu RP VII kadencji nr 3245), 13 maja 2015 r., dostępna pod adresem: http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/86696820D44026B5C1257E4D002261D9/$File/3245-002.pdf
[29] Analiza przepisów prawnych dotyczących zapłodnienia pozaustrojowego obowiązujących w wybranych krajach, Biuro Analiz i Dokumentacji Kancelarii Senatu, 2009 r.
[i] Art. 7 [Zadania własne]
19) współpracy i działalności na rzecz organizacji pozarządowych oraz podmiotów wymienionych w art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz.U. z 2018 r. poz. 450, 650 i 723);
[ii] Art. 48 [Zakres programów]
1. Programy zdrowotne może opracowywać, wdrażać, realizować i finansować Fundusz, a programy polityki zdrowotnej mogą opracowywać, wdrażać, realizować i finansować ministrowie oraz jednostki samorządu terytorialnego. Fundusz realizuje programy polityki zdrowotnej zlecone przez ministra właściwego do spraw zdrowia.
3) wdrożenia nowych procedur medycznych lub przedsięwzięć profilaktycznych skierowanych do zdefiniowanej populacji docelowej o określonej chorobie lub o określonym problemie zdrowotnym.
Analiza zgodności z Konstytucją i prawem międzynarodowym programu Partii Wiosna założonej przez Roberta Biedronia
3 lutego 2019 r. w Warszawie odbyła się konwencja założycielska partii Wiosna, której inicjatorem jest Robert Biedroń. Zwyczajowo przy takich okazjach ogłasza się postulaty nowego ugrupowania.
Opinia dotycząca projektu ustawy o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży („Zatrzymaj Aborcję”)[1] – druk sejmowy 2146