Source: https://www.eporady24.pl/uprowadzenie_dziecka_przez_matke,pytania,3,61,1879.html
Timestamp: 2020-07-12 02:30:39
Legal References Found: art. 3
 art. 5
 art. 4
 art. 3
 art. 25
 art. 3
 art. 3
 art. 13
 art. 13
 art. 1101
 art. 5982

Document Content:
Autor: Łukasz Obrał • Opublikowane: 10.03.2010
W Pani przypadku, skomplikowanym pod względem prawnym, może mieć zastosowanie wiele umów międzynarodowych, których stronami są zarówno Polska, jak i Portugalia.
W Pani przypadku zastosowanie mogą mieć następujące akty prawa międzynarodowego:
Konwencja haska z 5 października 1961 r. o właściwości organów i prawie właściwym w zakresie ochrony małoletnich;
Europejska konwencja z 20 maja 1980 r. o uznawaniu i wykonywaniu orzeczeń dotyczących pieczy nad dzieckiem oraz o przywracaniu pieczy nad dzieckiem;
Konwencja haska z 25 października 1980 r. dotycząca cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę;
Konwencja haska z 19 października 1996 r. o jurysdykcji, prawie właściwym, uznawaniu, wykonywaniu orzeczeń i współpracy w odniesieniu do odpowiedzialności rodzicielskiej i środków ochrony dziecka;
Konwencja strasburska z 15 maja 2003 r. w sprawie kontaktów z dziećmi;
rozporządzenie Rady (WE) nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych;
Najważniejsza, jeśli chodzi o uprowadzenie dziecka, będzie konwencja dotycząca cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka.
Stosownie do art. 3 Konwencji uprowadzenie lub zatrzymanie dziecka będzie uznane za bezprawne, jeżeli:
w chwili uprowadzenia lub zatrzymania prawa te były skutecznie wykonywane wspólnie lub indywidualnie albo byłoby tak wykonywane, gdyby nie nastąpiło uprowadzenie lub zatrzymanie.
Prawo do opieki może wynikać z mocy samego prawa, z orzeczenia sądowego lub administracyjnego albo z ugody mającej moc prawną w świetle przepisów ustawodawstwa tego państwa.
Według art. 5 Konwencji „prawo do opieki” obejmuje prawo dotyczące opieki nad osobą dziecka, w szczególności prawo do decydowania o miejscu pobytu dziecka.
Jeżeli w Portugalii nie zarządzono całkowitego lub częściowego zakazu sprawowania władzy rodzicielskiej przez ojca oraz nie ustalono jej granic, to wydaje się, że wyjeżdżając z dzieckiem z Portugalii, naruszy Pani prawo do opieki, a w szczególności prawo do decydowania o miejscu pobytu dziecka.
W sprawie miejsca pobytu dziecka rodzice powinni być zgodni (zarówno według prawa polskiego, jak i portugalskiego), a jeżeli tej zgody nie ma, powinien o tym zdecydować sąd.
Stosownie do art. 4 Konwencję stosuje się do każdego dziecka, które miało miejsce stałego pobytu w umawiającym się państwie bezpośrednio przed naruszeniem praw do opieki lub odwiedzin. Konwencja przestaje obowiązywać, kiedy dziecko osiąga wiek 16 lat.
To, czy portugalski sąd może zająć się sprawą dziecka, będzie zależało od ustalenia, które z państw (Portugalię czy Polskę) należy uznać za miejsce stałego pobytu dziecka (nie miejsce zamieszkania). Od tego, czy Portugalię można uznać za miejsce stałego pobytu dziecka, będzie zależało to, czy ta Konwencja będzie miała zastosowanie w sprawie.
Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 26 września 2000 r. (sygn. akt: I CKN 776/2000) wskazuje, że miejsce stałego pobytu dziecka w rozumieniu przepisu art. 3 Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzonej w Hadze dnia 25 października 1980 r., określają fakty uzewnętrzniające długotrwałe i stabilne przebywanie dziecka w miejscu, w którym zaspakaja ono wszystkie swoje potrzeby, niezależnie od istnienia po stronie osób, pod opieką których dziecko pozostaje, zamiaru stałego pobytu. O zamiarze stałego pobytu dziecka nie decyduje wola osób, pod których opieką przebywa.
Jak można przeczytać w uzasadnieniu do ww. postanowienia Sądu Najwyższego, przepisy prawa cywilnego nie zawierają definicji „miejsca stałego pobytu”. Mając na względzie przesłanki przewidziane w art. 25 K.c., obejmujące czynnik zewnętrzny (corpus), tj. faktyczne przebywanie (pobyt), i czynnik wewnętrzny (animus manendi), czyli zamiar stałego pobytu, oraz to, że w art. 3 Konwencji haskiej jest mowa tylko o miejscu pobytu, należy przyjąć, że pojęcie miejsca pobytu wyraża się samym tylko czynnikiem zewnętrznym, bez elementu animus. Co do cechy stałości natomiast, jaka jest wymagana przy określeniu „pobyt”, zawartym w art. 3 Konwencji, to o jej istnieniu również nie musi świadczyć zamiar osoby przebywającej w określonym miejscu. Określa ją ujmowana obiektywnie trwałość i stabilność przebywania (pobytu), traktowanego jako uzewnętrznianie skupienia całej życiowej aktywności w określonym miejscu. O tym, czy ma miejsce pobyt stały, decydują zdarzenia obiektywne, polegające na ciągłej bytności w określonym miejscu przez fizyczną obecność i powtarzające się wykonywanie czynności zaspokajających aktualne potrzeby życiowe, zarówno w zakresie praw, jak i obowiązków, przy jednoczesnym braku równolegle innego miejsca przeznaczonego na spełnianie tych czynności. Miejsce stałego pobytu wynika więc ze zdarzeń obiektywnych, a nie z woli wywołania tych zdarzeń. Do takiego rozumienia miejsca stałego pobytu zamiar stałego przebywania oczywiście nie jest przeszkodą, co sprawia, że każde miejsce zamieszkania może stanowić jednocześnie miejsce stałego pobytu. Zamiar stałego pobytu nie jest jednak warunkiem istnienia miejsca stałego pobytu; w szczególności, brak zamiaru stałego pobytu nie wyklucza możności przyjęcia istnienia miejsca stałego pobytu.
Z powyższego orzeczenia można wnioskować, że w przypadku Pani dziecka miejsce jego stałego pobytu to Portugalia. Dziecko przebywa w Portugalii od 15 miesięcy, a więc większą część swojego życia. Pani mogłaby ewentualnie wskazywać, że wyjazd do Portugalii miał charakter wyłącznie czasowy, a całość interesów i centrum życiowe dziecka znajduje się w Polsce. Jednak długi okres pobytu w Portugalii może wskazywać, że obecnym miejscem stałego pobytu dziecka i Pani jest jednak Portugalia.
Aby stwierdzić, że miało miejsce bezprawne uprowadzenie lub zatrzymanie, polski sąd w przypadku wszczęcia postępowania przez ojca dziecka może brać bezpośrednio pod uwagę polskie przepisy ustawodawstwa i orzeczenia sądowe, formalnie uznane lub nieuznane w państwie miejsca stałego pobytu dziecka, bez uciekania się do szczególnych trybów postępowania dla stwierdzenia właściwości tego ustawodawstwa lub dla uznania zagranicznych orzeczeń, które w innym wypadku miałyby zastosowanie.
Nawet jeżeli w toku postępowania zostanie stwierdzone, że dopuściła się Pani uprowadzenia dziecka, to będzie mógł mieć zastosowanie art. 13 Konwencji, stosownie do którego polski sąd nie będzie obowiązany zarządzić wydania dziecka, jeżeli osoba, instytucja lub organizacja sprzeciwiająca się wydaniu dziecka wykaże, że:
Przy ocenie okoliczności, które mogą powodować odmowę zarządzenia wydania dziecka, sąd powinien i na pewno weźmie pod uwagę informacje dotyczące sytuacji społecznej dziecka, dostarczone przez organ centralny lub inną właściwą władzę państwa miejsca stałego pobytu dziecka.
W przedstawionej w pytaniu sytuacji istnieją pewne przesłanki do odmowy zarządzenia wydania dziecka. W szczególności duże znaczenie będzie miała sprawa alkoholizmu ojca dziecka. Również wiek dziecka może mieć tu znaczenie, ze względu na to, że pozbawienie dwuletniego dziecka styczności z matką (sąd nie może Pani zmusić do wyjazdu z dzieckiem do Portugalii) będzie działaniem niezgodnym z dobrem dziecka i może narazić dziecko na poważną szkodę psychiczną. W orzecznictwie sądowym, jak i w doktrynie prawa polskiego przeważa pogląd, zgodnie z którym sąd, rozstrzygając kwestię powiedzenia władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, powinien rozważyć, mając na uwadze wiek dziecka, które z nich daje większą gwarancję troski o fizyczny i duchowy rozwój tego dziecka. Zwłaszcza w okresie niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa wskazane jest, aby dziecko pozostawało pod opieką matki ze względu na jej konstytucję psychiczną, większą uczuciowość i skłonność do jej uzewnętrzniania oraz właściwą matce troskę o zaspokajanie codziennych potrzeb dziecka (tak w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1952 r., sygn. akt: C 1814/52).
W postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2000 r. (sygn. akt: III CKN 1345/2000) możemy przeczytać: zagrożenie dla stanu emocjonalnego dziecka i narażenie go na silne przeżycie psychiczne mieści się w pojęciu ryzyka narażenia na szkodę psychiczną w rozumieniu art. 13 lit. B Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzonej w Hadze dnia 25 października 1980 r.
Natomiast w innym postanowieniu z dnia 1 grudnia 1999 r. (sygn. akt: I CKN 992/99) Sąd Najwyższy stwierdza, że oddzielenie od matki w zasadzie nie może stać na przeszkodzie powrotowi bezprawnie uprowadzonego dziecka do państwa miejsca jego stałego pobytu (art. 12 Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę sporządzonej dnia 25 października 1980 r. w Hadze – Dz. U. z 1995 r. Nr 108, poz. 528).
Nie jestem psychologiem, ale wydaje mi się, że rozłączenie dwuletniego dziecka z matką, o ile dziecko jest z nią mocno emocjonalnie związane, może stanowić zagrożenie dla jego dobra i interesu.
Jeżeli zostanie wszczęte postępowanie o wydanie dziecka na podstawie Konwencji, to sąd zapewne powoła biegłych z rodzinnego ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego w celu oceny, czy wydanie dziecka nie będzie stanowiło dla dziecka zagrożenia dla jego interesów. Jednak nie można dać Pani 100% gwarancji, że sąd uzna, iż wydanie dziecka byłoby sprzeczne z jego interesem.
Można powiedzieć, że polskie sądy niechętnie wydają postanowienia o wydaniu dziecka w podobnych sprawach. W sprawach, z którymi miałem styczność (a było ich kilka), sądy, chociaż stwierdzały, że nastąpiło uprowadzenie dziecka, to jednak odmawiały jego wydania. Nie ma oczywiście żadnej gwarancji, że w Pani przypadku też tak się stanie.
Moim zdaniem najlepiej byłoby, gdyby doszła Pani do porozumienia z ojcem dziecka w sprawie miejsca pobytu dziecka. Warto by też było zapoznać się z tendencjami panującymi w portugalskim wymiarze sprawiedliwości i ewentualnie w tamtejszym sądzie spróbować rozwiązać kwestię możliwości wyjazdu z dzieckiem do Polski.
Te dwa rozwiązania z pewnością uchronią Panią przed wszczęciem postępowania w sprawie uprowadzenia dziecka i tylko w tym przypadku będzie Pani miała pewność, że jeśli ojciec dziecka rozpocznie kroki w celu stwierdzenia uprowadzenia i wydania dziecka, to jego wniosek zostanie oddalony.
Wyjazd do Polski bez porozumienia i bez zgody ojca naraża Panią na postępowanie w sprawie wydania dziecka, i jakkolwiek ma Pani duże szanse, że sąd odmówi wydania dziecka, to jednak zawsze istnieje szansa, że tak się nie stanie.
Oczywiście dużo łatwiej byłoby, gdyby alkoholizm ojca dziecka został w jakiś sposób potwierdzony. Niestety nie mam wiadomości o możliwościach, jakie Pani ma w Portugalii (w Polsce można np. doprowadzić do przymusowego leczenia odwykowego).
Jeżeli jednak zdecydowałaby się Pani na przyjazd z dzieckiem do Polski, to musi Pani pamiętać, że czas gra na Pani korzyść. Im dłużej dziecko będzie w polskim środowisku, tym trudniej będzie uzyskać ojcu dziecka orzeczenie o wydaniu dziecka.
Stosownie do art. 1101 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego do jurysdykcji krajowej należą sprawy ze stosunków rodziców i dzieci oraz dotyczące przysposobienia, jeżeli choćby jedna ze stron ma obywatelstwo polskie lub, nie posiadając żadnego obywatelstwa, ma miejsce zamieszkania w Polsce. Zgodnie tym przepisem sądy polskie mogą orzekać w sprawach władzy rodzicielskiej i innych stosunków dziecka z rodzicami.
Dlatego też po powrocie do Polski może Pani wszcząć postępowanie o pozbawienie ojca władzy rodzicielskiej lub o jej ograniczenie i ustalenie, że miejscem zamieszkania dziecka będzie każdorazowo Pani miejsce zamieszkania.
Stosownie do art. 5982 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego w czasie trwania postępowania o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką, toczącego się w trybie Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę (Dz. U. z 1995 r. Nr 108, poz. 528, i Dz. U z 1999 r. Nr 93, poz. 1085), nie można rozstrzygać w przedmiocie władzy rodzicielskiej lub opieki nad tą osobą. Postępowanie w tych sprawach sąd zawiesza z urzędu z chwilą wszczęcia postępowania o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką.
Z powyższego wynika, że jeżeli wróci Pani do Polski i zostanie wszczęte postępowanie w sprawie wniosku o pozbawienie ojca dziecka władzy rodzicielskiej, to postępowanie to zostanie zawieszone, jeżeli ojciec dziecka faktycznie wszczął postępowanie w trybie Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę.
Jeżeli sąd rodzinny wydałby postanowienie w sprawie władzy rodzicielskiej przed wszczęciem postępowania w sprawie uprowadzenia dziecka, to wówczas musiałby to postanowienie wziąć pod uwagę.
Sprawy dotyczące dzieci, których rodzice są mieszkańcami różnych krajów, są z reguły trudne, zawiłe i bolesne dla rodziców. Nie ma niestety złotego środka, aby zadowolić w takich sprawach oboje rodziców. Nawet jeżeli sąd wyda orzeczenie, zgodnie z którym miejscem zamieszkania będzie Pani miejsce zamieszkania, musi się Pani nastawić na to, że ojciec dziecka będzie mógł starać się o ustalenie kontaktów z dzieckiem, w tym transgranicznych.