Source: http://docplayer.pl/1259499-Internet-w-medycynie-str-21-pismo-slaskiej-izby-lekarskiej-w-katowicach-protest-lekarzy-kalendarium-str-2.html
Timestamp: 2018-06-23 16:35:10
Legal References Found: art. 48
 art. 43
 art. 48
 art. 48
 art. 48
 art. 35
 art. 35
 art. 136
 art. 136

Document Content:
Internet w medycynie str. 21 PISMO ŚLĄSKIEJ IZBY LEKARSKIEJ W KATOWICACH. Protest lekarzy kalendarium str. 2 - PDF
Internet w medycynie str. 21 PISMO ŚLĄSKIEJ IZBY LEKARSKIEJ W KATOWICACH. Protest lekarzy kalendarium str. 2
Download "Internet w medycynie str. 21 PISMO ŚLĄSKIEJ IZBY LEKARSKIEJ W KATOWICACH. Protest lekarzy kalendarium str. 2"
1 PISMO ŚLĄSKIEJ IZBY LEKARSKIEJ W KATOWICACH luty/marzec 2012 nr 190 ISSN Internet w medycynie str. 21 Protest lekarzy kalendarium str. 2 Przed XXXI Okręgowym Zjazdem Lekarzy str. 5 O prywatyzacji szpitali rozmowa z dr. n. med. Józefem Kurkiem str. 15
3 Z mojego punktu widzenia Pro Medico luty/marzec Przed nami XXXI Okręgowy Zjazd Lekarzy. Nasi Delegaci z pewnością będą pamiętali, jaką ogromną wagę ma zaufanie, jakim ich obdarzono i tego zaufania nie zawiodą. Zgodnie z ustawą o izbach lekarskich, okręgowy zjazd lekarzy jest najwyższą władzą okręgowej izby lekarskiej, a pośrednio uczestniczą w nim wszyscy członkowie samorządu poprzez swoich delegatów. Mamy już sporo przemyśleń, projektów i uwag, które będą uwzględnione podczas podejmowania uchwał. Czekamy na dalsze, które można kierować bezpośrednio lub właśnie poprzez reprezentujących nas delegatów. Powtarzane często zdanie, że samorząd tworzymy razem, nie jest truizmem, a dla mnie ma znaczenie szczególne, przekładające się na konsekwentną realizację programu, nakreślonego w 2009 r. Podczas Zjazdu planujemy uroczyste wręczenie Wawrzynów Lekarskich. Symbolika wawrzynu, czyli lauru, jest znana. Z wielu interpretacji najbliższa jest mi ta, w której laur oznacza mądrość przynoszącą zwycięstwo, triumf prawdy i trwałej pamięci. Dlatego tymi wyróżnieniami chcemy upamiętnić dokonania i postawę takich Mistrzów, jak prof. prof. Andrzej Łępkowski i Szczepan Łukasiewicz. Poza ogromnym dorobkiem i doświadczeniem zawodowym, są to wybitni humaniści, autorzy znanych książek, takich jak profesora Łępkowskiego Tak było czy prof. Łukasiewicza Chirurgia i chirurg, Pożytki z filozofii. Ta ostatnia została przez śląski samorząd lekarski wznowiona i wkrótce trafi do rąk wielu Koleżanek i Kolegów. Mistrzowie przekazują uczniom nie tylko ogromną wiedzę zawodową, ale i mądrość wyboru etycznej drogi życiowej. Naszą powinnością jest ją utrwalać i przekazywać następnym pokoleniom. Kto odpowiada za kształtowanie i koordynację polityki zdrowotnej w naszym województwie? To pytanie stawiamy od dłuższego czasu. Na ten problem zwróciłem uwagę podczas posiedzenia Komisji Dialogu Społecznego, która odbyła się w połowie lutego w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim. To jest, obok permanentnego niedofinansowania, problem zasadniczy, (co nim nie jest w ochronie zdrowia?) bo żaden organ, z wojewodą włącznie, nie ma ku temu umocowań prawnych. Podczas tego białego szczytu powiedziałem m.in. że jeśli nie ma podmiotu, który czułby się odpowiedzialny za ochronę zdrowia, to jest sytuacja, której nie można dłużej akceptować. Uczestnicy spotkania podkreślali, że na poziomie województwa powinien powstać urząd regionalnego ministra ds. zdrowia, a nadzorem nad całością polityki zdrowotnej w regionie powinien zająć się wojewoda. Dotychczas najwięcej możliwości decyzyjnych ma płatnik, czyli NFZ. Tego, czym się kieruje w swoich wyborach, akurat lekarzom przypominać nie muszę. Wszyscy pamiętamy kolejne etapy kontraktowania świadczeń, zasady postępowań konkursowych i co liczy się bardziej w rankingach: dobre opinie o placówce ochrony zdrowia, lata doświadczenia, satysfakcja pacjentów czy cena? Groźna jest sytuacja, gdy zasady wolnego rynku i prawo zamówień publicznych kształtują obraz ochrony zdrowia w kraju i decydują o bezpieczeństwie obywateli. Odpowiedzialni za taki stan rzeczy powinni to wreszcie zrozumieć. Zespół ds. współpracy z Ministerstwem Zdrowia w zakresie opracowania niezbędnych zmian ustawy refundacyjnej i innych aktów prawnych, powołany przez Naczelną Radę Lekarską 16 grudnia 2011 r., któremu mam zaszczyt przewodniczyć, pracuje nadal. W trzeciej dekadzie lutego odbyły się kolejne trudne rozmowy. (Bliżej o nich na stronie internetowej i w następnym numerze). Ostatnie tygodnie scementowały środowiska lekarskie, zbliżyły organizacje i stowarzyszenia związane z ochroną zdrowia. Cieszy mnie to, bo zawsze podkreślałem, że brak wspólnego głosu i wspólnego występowania o godne wykonywanie zawodu może prowadzić do izolacji samorządów i utrudnić im osiąganie celów. W jednym z ostatnich wierszy Wisławy Szymborskiej, pt. Możliwości (tym, w którym napisała, że lepsze są bajki braci Grimm od pierwszych stron gazet) są lapidarne słowa: wolę rozmawiać z lekarzami o czymś innym wolę nie pytać, jak długo jeszcze i kiedy. Wielki poeta potrafi napisać wszystko, nie mówiąc prawie nic. Tymczasem w ciągu ostatnich dwóch lat nasza cywilizacja ponoć wyprodukowała tyle informacji, ile w ciągu całej swojej historii, a zgiełk medialny i szum informacyjny ciągle rośnie. Czyje słowa zapamiętamy? Gdyby na Twitterze pojawiło się zdanie: Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu pamiętaj, jaki spokój może być w ciszy, stałoby się hitem może na dwa dni. Rzecz w tym, że ktoś je napisał wcześniej. I przetrwało. Ten numer Pro Medico ukazuje się już w nowej wersji graficznej. Staramy się, żeby i nasze izbowe media podążały za czasem, stale je unowocześniamy, rozszerzamy stronę internetową, zmienia się też biuletyn. W numerze: Z mojego punktu widzenia 1 Z działań samorządu 2 Protest lekarzy 1% na naszą Fundację Lekarzom Seniorom 4 Przed XXXI Okręgowym Zjazdem Lekarzy 5 Konkursy ordynatorskiex 10 Z teki rzecznika 11 Prawnik informuje: Obowiązkowe ubezpieczenie OC lekarzy 12 Jubileusz Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie 13 Prywatyzacja okiem dyrektora Rozmowa z dr. n. med. Józefem Kurkiem ŚIL zaprasza kursy i szkolenia 18 W trosce o biegłych sądowych Felietony: O szpitalach klinicznych słów kilka 20 Internet i medycyna 21...cum grano salis Powrót Boziewicza 23 II Śląska Biesiada Radiologiczna lat Katedry i Kliniki Neurologii w Zabrzu 25 Leczenie i diagnostyka zaburzeń hemostazy 26 Polacy na Yonsei Uniwerystecie w Seulu 27 Dyskusyjny Klub Filmowy 28 Notatki z podróży. Trzy miejsca w Etiopii 29 Wspomnienia 31 Nekrologi 32
4 2 Pro Medico luty/marzec 2012 Z działań samorządu ustawa refundacyjna Protest lekarzy kalendarium Ustawa refundacyjna została uchwalona w maju ubiegłego roku, jednak bez uwzględnienia sugestii zgłaszanych w toku procesu legislacyjnego przez samorząd lekarski. Do końca 2011 roku władze nie nawiązały skutecznego dialogu ze środowiskiem medycznym, który pozwoliłby zapobiec powszechnemu sprzeciwowi lekarzy i farmaceutów wobec wejścia ustawy w życie. O tym, że wraz z nadejściem nowego roku nie uda się gładko wprowadzić nowych zasad, powszechnie wiadomym stało się już we wrześniu, gdy zaczęła się intensywna wymiana korespondencji między Naczelną Radą Lekarską a Ministerstwem Zdrowia w sprawie interpretacji artykułu 48 ustawy, mówiącego o nakładaniu na lekarzy kar za wystawienie recepty na leki refundowane dla osób nieuprawnionych. Okręgowa Rada Lekarska w Katowicach zajęła w tej sprawie stanowiska na kolejnych swoich posiedzeniach w październiku i listopadzie ubiegłego roku. Wreszcie 2 grudnia na nadzwyczajnym posiedzeniu NRL zarekomendowała, aby każdy lekarz i lekarz dentysta po 1 stycznia 2012 roku powstrzymywał się od orzekania czy pacjentowi należy się recepta refundowana poprzez zamieszczanie na recepcie adnotacji»refundacja leku do decyzji NFZ«. Z aptekarzami ramię w ramię Ustawa refundacyjna, oprócz sankcji dla lekarzy, obarczała odpowiedzialnością także aptekarzy za zrealizowanie błędnie wystawionej recepty, nakładając na nich karę zwrotu nienależnej refundacji, a jednocześnie nie dając możliwości odwołania się od decyzji kontrolerów z Narodowego Funduszu Zdrowia. Podobna sytuacja prawna, w jakiej znalazły się oba środowiska, wpłynęła na zacieśnienie współpracy i podejmowanie wspólnych działań. Prezes ORL Jacek Kozakiewicz wielokrotnie spotykał się z Piotrem Brukiewiczem, szefem Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej (RŚIA), aby omawiać bieżącą sytuację w ochronie zdrowia w naszym województwie i wspólnym głosem domagać się zniesienia nieuzasadnionych sankcji wobec obu grup zawodowych. 16 grudnia po rozmowach z ministrem zdrowia Bartoszem Arłukowiczem, który zapowiedział m.in. wprowadzenie w rozporządzeniu w sprawie recept lekarskich korzystniejszych dla lekarzy i przejrzystych rozwiązań w zakresie oznaczania na recepcie poziomu refundacji leku NRL, pomimo wielu wątpliwości, podjęła niewielką większością głosów decyzję o zawieszeniu protestu pieczątkowego. NRL zdecydowała także o powołaniu specjalnego Zespołu upoważnionego do rozmów z ministrem zdrowia. Jednak już tydzień później stało się jasne, że za słowami ministra Arłukowicza nie następują konkretne działania, dlatego Prezydium ORL 21 grudnia wystosowało apel wobec braku ze strony władz zdecydowanych działań zmierzających do zmiany dyskryminujących lekarzy zapisów ustawy refundacyjnej, apelujemy do Naczelnej Rady Lekarskiej o przywrócenie rekomendacji dla lekarzy i lekarzy dentystów zawartych w uchwale NRL z dnia 2 grudnia br. lub wskazanie innych form protestu. Protest pieczątkowy Dopiero siedem miesięcy po uchwaleniu ustawy refundacyjnej ukazały się niezbędne akty wykonawcze w postaci rozporządzenia w sprawie recept lekarskich i wykazu leków refundowanych. Ministerstwo opublikowało rozporządzenie na swoich stronach Ministerstwo Zdrowia, ul. Miodowa 15, 4 stycznia 2012 r. godz , podpisanie wspólnego komunikatu. Od prawej: przewodniczący zespołu negocjacyjnego NRL dr n. med. Jacek Kozakiewicz, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej dr Grzegorz Kucharewicz, minister zdrowia dr Bartosz Arłukowicz, prezes NFZ dr Jacek Paszkiewicz późnym popołudniem 23 grudnia, na cztery dni robocze przez datą jego obowiązywania. Na ostateczną formę obwieszczenia zawierającego wykaz leków refundowanych trzeba było jeszcze czekać aż do 29 grudnia. W ostatnim tygodniu 2011 roku strona internetowa Ministerstwa Zdrowia przeżywała oblężenie, ściągnięcie dokumentów, które miały być podstawą postępowania lekarzy i aptekarzy po 1 stycznia, wymagało nie lada cierpliwości i sporego szczęścia. W reakcji na wprowadzenie w takim trybie rozporządzenia w sprawie recept lekarskich oraz publikację listy leków refundowanych, 28 grudnia zwołano nadzwyczajne posiedzenie ORL w Katowicach z udziałem przedstawicieli Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej, Oddziału Śląskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy oraz Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia Województwa Śląskiego Porozumienie Zielonogórskie (PZ). Uczestnicy posiedzenia uznali, że wejście w życie od 1 stycznia 2012 roku ustawy refundacyjnej postawi środowisko lekarskie w obliczu odpowiedzialności karnej za uchybienia w wykonywaniu obowiązków, do realizacji których lekarze nie zostali wyposażeni w odpowiednie narzędzia. Na zakres tej odpowiedzialności nie wpływają ani opublikowane 23 grudnia 2011 roku rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie recept lekarskich, ani też komunikaty prezesa NFZ, które nie mogą zmienić powszechnie obowiązujących przepisów ustawy. ORL przyjęła uchwałę nr 63, w której uznała za uzasadnione postępowanie Koleżanek i Kolegów polegające na dokonywaniu na receptach adnotacji»refundacja leku do decyzji NFZ«. fot.: dr n. med. Igor Chęciński, DIL
5 Pro Medico luty/marzec Wspólny komunikat ze spotkania w dniu 4 stycznia 2012 roku Zespołu Naczelnej Rady Lekarskiej, Zespołu Naczelnej Rady Aptekarskiej, reprezentacji środowiska pacjentów, Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Ministra Zdrowia W trosce o bezpieczeństwo polskich pacjentów oraz bezpieczeństwo wykonywania zawodu polskich lekarzy, lekarzy dentystów oraz aptekarzy, podczas dzisiejszego spotkania w Ministerstwie Zdrowia ustalono: 1. W trybie pilnym, po zawieszeniu protestu Minister Zdrowia podejmie inicjatywę legislacyjną w zakresie nowelizacji ustawy o refundacji, a w szczególności przepisów o karaniu lekarzy (art. 48 ust 8) i aptek, definicji nieudokumentowanych względów medycznych oraz zapewnienia możliwości odwołania od decyzji kontroli. W związku z tym członkowie Zespołu Naczelnej Rady Lekarskiej zarekomendują Radzie wezwanie środowiska lekarskiego do zaprzestania protestu na terenie całego kraju. 2. Prezes NFZ wyda komunikat o nienakładaniu kar wynikających z art. 48 ust. 8 ustawy refundacyjnej oraz o nienakładaniu kar na apteki w okresie od 1 stycznia 2012 r. do czasu wejścia w życie nowelizacji ustawy refundacyjnej. 3. Minister Zdrowia deklaruje, iż po zawieszeniu protestu dokona niezwłocznie zmiany w przepisach rozporządzenia dot. recept lekarskich (m.in. poprzez usunięcie konieczności wpisywania na recepcie poziomu refundacji dla leków objętych jednym poziomem refundacji przy zachowaniu obowiązku wpisywania identyfikatora płatnika przez osobę wystawiającą receptę). 4. Uczestnicy spotkania deklarują ograniczenie wprowadzania innych kierunkowych zmian w ustawie refundacyjnej. 5. Zespół Naczelnej Rady Lekarskiej, Naczelna Rada Aptekarska, środowisko pacjentów, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Minister Zdrowia deklarują gotowość do dalszych wspólnych prac. ustawa refundacyjna Sygnowano: Bartosz Arłukowicz (minister zdrowia), Jacek Kozakiewicz (prezes ŚIL, przewodniczący Zespołu NRL), Grzegorz Kucharewicz (prezes NRA), Stanisław Maćkowiak (przewodniczący Federacji Pacjentów Polskich) oraz Jacek Paszkiewicz (prezes NFZ) Dzień później biuro ŚIL zaczęło przyjmować zamówienia lekarzy na pieczątki. Do końca protestu izba rozdała ich blisko dwa tysiące. Przełom pod przewodnictwem prezesa ŚIL Nowy rok rozpoczął się od chaosu w aptekach, zdezorientowani pacjenci nie mogli doszukać się w wykazach leków refundowanych wielu dotąd używanych medykamentów. Na domiar złego do powszechnej świadomości zaczęła docierać informacja, że lekarze nie mogą przepisywać pacjentom, jako leków refundowanych, środków, których producenci nie zarejestrowali jako wskazanych do leczenia danej choroby, mimo że zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną i rekomendacjami towarzystw naukowych, są skuteczne i powinny być stosowane w terapii. Problem najbardziej dotyczy reumatologii, gastrologii, pediatrii, psychiatrii i kardiologii. 4 stycznia członkowie Zespołu NRL zadecydowali o powierzeniu obowiązków przewodniczącego prezesowi Jackowi Kozakiewiczowi. Tego samego dnia w gmachu Ministerstwa Zdrowia odbyło się spotkanie zespołu NRL z Jackiem Paszkiewiczem, prezesem NFZ i Bartoszem Arłukowiczem, ministrem zdrowia, przy udziale przedstawicieli Naczelnej Rady Aptekarskiej oraz Federacji Pacjentów Polskich. Po wielu godzinach negocjacji, które zakończyły się późną nocą, udało się doprowadzić do podpisania Komunikatu, który stał się podstawą zainicjowania przez stronę rządową zmian legislacyjnych mających doprowadzić do nowelizacji ustawy refundacyjnej. Na Śląsku 10 stycznia doszło do kolejnego spotkania prezesów ŚIL i RŚIA z udziałem Mariusza K. Wójtowicza, szefa Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia Województwa Śląskiego Porozumienie Zielonogórskie. Miejscem spotkania była tym razem siedziba Śląskiej Izby Aptekarskiej. W jego trakcie pozytywnie oceniono dotychczasową współpracę obu śląskich samorządów medycznych oraz PZ pozwalającą m.in. na minimalizowanie niedogodności dla pacjentów. Natomiast krytyce po raz kolejny poddano wprowadzenie w życie ustawy refundacyjnej, zawierającej wiele niekorzystnych dla pacjentów, lekarzy i aptekarzy zapisów, a także sposób wprowadzenia w życie aktów wykonawczych do ustawy, naruszający wszelkie zasady prawidłowej legislacji oraz zasady demokratycznego państwa prawa. 13 stycznia na nadzwyczajnym posiedzeniu NRL przyjęła z zadowoleniem sprawozdanie z prac Zespołu przedstawione przez Jacka Kozakiewicza, omawiające wiele aspektów trudnych, miejscami nieustępliwych rozmów z ministrem zdrowia i prezesem NFZ. Uznano, że są podstawy dla przyjęcia stanowiska, w którym czytamy m.in. że do czasu pełnej realizacji postulatu o zwolnieniu lekarza z obowiązku odnotowywania stopnia refundacji leku, a także rezygnacji z wprowadzenia do ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty zapisów, które narzucałyby lekarzom i lekarzom dentystom obowiązki biurokratyczne dotychczas tam niewystępujące, Naczelna Rada Lekarska rekomenduje lekarzom i lekarzom dentystom następujące zasady wypisywania recept: 1. umieszczanie numeru oddziału NFZ, 2. posługiwanie się międzynarodowymi nazwami leków, 3. niewskazywanie poziomu odpłatności leku, za wyjątkiem leków przepisywanych w przypadku chorób wymienionych w obwieszczeniu ministra zdrowia. Post scriptum Ministerstwo Zdrowia przekazało rządowi projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej zakładający m.in. wykreślenie artykułu 48 ust. 8 mówiącego o stosowaniu kar wobec lekarzy oraz art. 43 nakładającego sankcje na aptekarzy. Po poprawkach rządowych, projekt, który trafił do Sejmu, nie zawierał już uregulowań dotyczących zmian prawnych w stosunku do farmaceutów. Senat również ich nie przywrócił mimo akcji protestacyjnej podjętej przez środowisko aptekarskie. 23 stycznia, dziesięć dni od rozpoczęcia pracy nad nowelizacją ustawy refundacyjnej, swój podpis złożył na niej prezydent RP Bronisław Komorowski. Anna Zadora-Świderek
6 4 nasi Seniorzy Pro Medico luty/marzec % na naszą FUNDACJĘ LEKARZOM SENIOROM Lekarz rozliczający się indywidualnie Składający zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu w roku podatkowym na druku PIT 37 chcący przekazać 1% podatku wypełnia: w pozycji H Wniosek o przekazanie 1% podatku należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego (OPP) numer KRS , wyliczony 1% kwoty podatku należnego, lekarz może również wpisać cel szczegółowy przeznaczenia 1% podatku, zaznaczając kwadrat wyrażam zgodę ma możliwość przekazania swojego imienia, nazwiska oraz adresu wraz z informacją o przekazanej kwocie do Fundacji Lekarzom Seniorom, lekarz może również podać dodatkowe informacje (telefon, ) ułatwiające kontakt z nim jako podatnikiem. Składający zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu w roku podatkowym na druku PIT 36 chcący przekazać 1% podatku wypełnia: w pozycji O Wniosek o przekazanie 1% podatku należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego (OPP) numer KRS , wyliczony 1% kwoty podatku należnego, lekarz może również wpisać cel szczegółowy przeznaczenia 1% podatku, zaznaczając kwadrat wyrażam zgodę ma możliwość przekazania swojego imienia, nazwiska oraz adresu wraz z informacją o przekazanej kwocie do Fundacji Lekarzom Seniorom, lekarz może również podać dodatkowe informacje (telefon, ) ułatwiające kontakt z nim jako podatnikiem. Lekarz rozliczający się za pośrednictwem zakładu pracy pracodawcy Deklaracja PIT 40 NIE MOŻE KORZYSTAĆ Z ULG I ODLICZEŃ oraz PRZEKAZAĆ 1% PODATKU NA RZECZ ORGANIZACJI PO- ŻYTKU PUBLICZNEGO. Chcąc przekazać 1% na rzecz OPP i korzystać z ulg lekarz sam musi wypełnić zeznanie roczne na druku PIT 37 w pozycji H bądź druku PIT 36 pozycji O: numer KRS , wyliczony 1% kwoty podatku należnego, lekarz może również wpisać cel szczegółowy przeznaczenia 1% podatku, zaznaczając kwadrat wyrażam zgodę ma możliwość przekazania swojego imienia, nazwiska oraz adresu wraz z informacją o przekazanej kwocie do Fundacji Lekarzom Seniorom, lekarz może również podać dodatkowe informacje (telefon, ) ułatwiające kontakt z nim jako podatnikiem. Lekarz rozliczany przez ZUS Lekarz, który rozlicza się za pośrednictwem ZUS-u, po otrzymaniu informacji o rozliczeniu rocznym ma prawo dokonać indywidualnego rozliczenia. Jeżeli lekarz postanowi przekazać 1% z podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego, winien wypełnić druk PIT 37 w pozycji H bądź PIT 36 w pozycji O: numer KRS , wyliczony 1% kwoty podatku należnego, lekarz może również wpisać cel szczegółowy przeznaczenia 1% podatku, zaznaczając kwadrat wyrażam zgodę ma możliwość przekazania swojego imienia, nazwiska oraz adresu wraz z informacją o przekazanej kwocie do Fundacji Lekarzom Seniorom, lekarz może również podać dodatkowe informacje (telefon, ) ułatwiające kontakt z nim jako podatnikiem. Róża Wróbel główna księgowa ŚIL O Fundacji Lekarzom Seniorom powiedziały: Żyjmy tak, aby nasze myśli, zamiary i uczynki podobały się Najwyższemu, a pamięć o nich pozostała w tych, co będą po nas (z zapisów XVI-wiecznych ksiąg znalezionych w kościele w Baltimore). Nawiązując do tej sentencji, zwracam się do wszystkich szanownych Kol. Kol. lekarzy i lekarzy dentystów naszej Śląskiej Izby Lekarskiej o solidarne włączenie się do zadeklarowania 1% rocznego podatku (z rozliczenia PIT) na konto Fundacji Lekarzom Seniorom. Nasza korporacyjna solidarność powinna być świadectwem etyczno-moralnego stanowiska wobec naszych kolegów w zawodzie, wobec naszych nauczycieli i mistrzów, którym sytuacja finansowa uniemożliwia wejście do przystani, jaką jest Dom Lekarza Seniora. Dom ten jest pomnikiem naszej wspólnej działalności korporacyjnej; w nim samotni Seniorzy będą mogli bezpiecznie przebywać i cieszyć się życiem. Dziękuję bardzo za piękną, pełną wyczucia sytuacji wypowiedź kol. dr Rafała Sołtyska przewodniczącego Komisji ds. Młodych Lekarzy (PM styczeń 2011 r.) Jestem wzruszona, a także pełna optymizmu, iż przyszłość naszej braci emeryckiej jest bezpieczna, a Seniorów postrzega się tak, jak określa to słowo: senior to człowiek zasłużony, doświadczony z racji wieku, który wiele osiągnął, wymagający szacunku, uznania i opieki. Mam także nadzieję, iż naszą Fundację zasilą również kol. kol. Lekarze z naszej Izby, a może ich rodziny i przyjaciele, którzy będą mogli przeznaczyć dodatkowe środki finansowe na konto Fundacji Lekarzom Seniorom, za co z góry serdecznie dziękuję. Pozdrawiam, łącząc wyrazy szacunku Irena Utrata Przewodnicząca Komisji ds. Lekarzy Emerytów i Rencistów ŚIL Absolwenci Śląskiej Akademii Medycznej w czasach PRL-u: praca z nakazu, czasem specjalizacja, 10 godzin pracy 7 dni w tygodniu, bez wolnego dnia za liczne dyżury w miesiącu. Kartoteki nie mieściły się na biurkach, wizyty domowe po pracy, czyli o 20.00, Pensja mała bo was wykształciła partia. Żyjący weterani pracy, pracy w warunkach prawie frontowych, doczekali się emerytury w wysokości od 1600 zł do 2000 zł miesięcznie. To stanowczo za mało, aby osamotnieni chętni mogli przekroczyć próg otwartych drzwi Domu Seniora. To od nas zależy, czy go przekroczą. Pochylmy się nad ich losem z siostrzano-braterską czułością, jest nas przecież tak wielu. Nie żądają wsparcia finansowego, proszą tylko o wypełnienie odpowiedniej rubryki w rocznym wykazie PIT i tylko tyle. Ale ten jeden gest pozwoli Wam spać spokojnie. Józefa Niemcewicz Wiceprzewodnicząca Komisji ds. Emerytów i Rencistów
7 Przed XXXI Okręgowym Zjazdem Lekarzy Krok po kroku VI kadencja Pro Medico luty/marzec Oficjalne podsumowanie dotychczasowej działalności Śląskiej Izby Lekarskiej w VI kadencji nastąpi na Zjeździe, 31 marca br. w Domu Lekarza w Katowicach. Delegaci zapoznają się ze sprawozdaniami, podejmą uchwały, apele i stanowiska. Będą dyskusje programowe i postulaty. Zanim jednak to nastąpi, warto poświęcić chwilę refleksji roli izb lekarskich AD 2012 i choć wyrywkowo temu, co dotąd udało się osiągnąć. aktualności Okręgowa Rada Lekarska w Katowicach uprzejmie informuje, że XXXI Okręgowy Zjazd Lekarzy odbędzie się 31 marca 2012 roku o godz w Domu Lekarza w Katowicach przy ul. Grażyńskiego 49a Wystąpienie programowe podczas XXVIII Okręgowego Sprawozdawczo-Wyborczego Zjazdu Lekarzy w 2009 r. Samorząd zawodowy jest ważną dla demokratycznego państwa i zakotwiczoną w konstytucji z 1997 roku, instytucją prawną. Jest, obok samorządu terytorialnego, drugą, w pełni demokratyczną formą decentralizacji zadań państwowych. Przymusowa przynależność do samorządu zawodowego umożliwia przekazanie przez państwo, w drodze zadań zleconych administracji publicznej, części kompetencji i odpowiedzialności. Wykonywanie przez samorząd zawodowy administracji zleconej poważnie odciąża państwo i stanowi praktyczną realizację zasady partnerstwa społecznego. Idea samorządu lekarskiego wyrasta z zasady subsydiarności głoszącej, iż podstawą funkcjonowania społeczeństwa jest samorząd, wobec którego państwo pełni rolę pomocniczą (subsydiarną). Władze następujących po sobie kadencji organów Śląskiej Izby pracowały wiele lat, by stworzyć solidny fundament dla realizacji zadań, do których samorząd został powołany. Jednak mamy do czynienia z dynamicznym procesem społecznym, zmiany w ochronie zdrowia, przeobrażenia społeczne, ekonomiczne, prawne, powodują, że konieczna jest szybka reakcja na wydarzenia i oczekiwania środowiskowe. O nowych wyzwaniach dla samorządu lekarskiego mówiła podczas jubileuszu 75-lecia Śląskiej Izby Lekarskiej w grudniu 2010 r. prof. Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich. Postawiła problem: czy lekarski samorząd zawodowy wykorzystuje swą historyczną szansę, czy jego pozycja społeczna i prawna nie staje się zagrożona? Pani Profesor wówczas podkreślała: We współczesnym medialnym społeczeństwie, które nagłaśnia wszelkie nieprawidłowości, a wiadomości o dobrym i właściwym funkcjonowaniu nie mają dla niego atrakcyjności medialnej, musi w moim przekonaniu zmienić się treść działania samorządu zawodowego: szybkie i sprawne egzekwowanie standardów zawodowych i etycznych, zdaje się często bowiem swoistym wyścigiem z egzekwowanym błyskawicznie przez media powszechnym potępieniem społecznym w przypadkach nagannych, którego część rozciąga się też na samorząd zawodowy. Równolegle więc zmienić się powinna forma działania. Jeżeli samorząd ma się rozwijać właściwie, niezbędna jest ścisła współpraca robocza, a nie tylko od święta różnych rodzajów samorządów zawodowych, które powinny ukazać społeczeństwu ważność, aktualność i przydatność swoich działań. Nadchodzące zmiany prawne będą funkcją takiej właśnie akceptacji społecznej. Samorząd lekarski stoi dziś przed trudnym zadaniem: powinien zapewnić swoim członkom poczucie integracji i zawodowego bezpieczeństwa, stworzyć ramy do samokształcenia i działalności pro bono. Równocześnie powinien zapewnić poczucie bezpieczeństwa pacjentom, którzy muszą zostać przekonani, że kwestia etycznego działania, rozstrzygania o błędach lekarskich, wynikającej z ich odpowiedzialności zawodowej, jest w naprawdę dobrych rękach. ciąg dalszy na str. 6 fot.: Anna Zadora-Świderek
8 6 aktualności Pro Medico luty/marzec 2012 Krok po kroku VI kadencja ciąg dalszy ze str. 5 Polecamy Czytelnikom porównanie tego tekstu ze skrótem wystąpienia programowego wygłoszonego na Zjeździe sprawozdawczo-wyborczym przez dr. Jacka Kozakiewicza ( Pro Medico, styczeń 2010 r.) oraz zamieszczanymi w biuletynie i na stronie internetowej ŚIL szczegółowymi informacjami o kolejnych przedsięwzięciach nowych władz ORL. Nacisk na otwarcie samorządu lekarskiego w stronę innych samorządów zawodowych, jak aptekarski, adwokacki, ową współpracę nie od święta, także ze związkami zawodowymi i uniwersytetem medycznym, jest wyraźnie widoczny. Widać to też wewnątrz samego samorządu lekarskiego. Podczas cyklicznych już spotkań w Domu Lekarza z ordynatorami odchodzącymi na emeryturę, z młodymi lekarzami, którzy dopiero odebrali ograniczone prawo wykonywania zawodu, z tymi, którzy najlepiej zdali LDEP i LEP, z nowymi specjalistami i kierownikami specjalizacji, padało wiele serdecznych słów pod adresem samorządu i tych inicjatyw. Doceniano, że realizuje się hasło o lekarskiej rodzinie, w której szacunek i podziękowania dla Seniorów mają równe miejsce ze wspieraniem najmłodszych i najlepszych. Z redakcją Pro Medico kontaktują się lekarze, którzy przekazują podziękowania za przesyłane im imiennie życzenia i gratulacje z różnych okazji: jubileuszu, sukcesu, odznaczenia, nowego stanowiska czy nagrody. Często odbieramy sygnały od lekarzy-seniorów, dziękujących za propagowanie idei uczeń mistrz i za to, że izba o nich po prostu nie zapomina Lekarze pozytywnie odbierają też stałe odwoływanie do wartości, podkreślanie roli historii, tradycji, znajduje to odzwierciedlenie w coraz to nowych projektach realizowanych przez samorząd, co staramy się odnotowywać. Prezes Jacek Kozakiewicz mówił podczas XXVIII Okręgowy Sprawozdawczo-Wyborczy Zjazd Lekarzy, 2009 r. prezentacji swoich założeń programowych: Trzeba szukać nowych pomysłów i rozwiązań! Samorząd musi być coraz bardziej przyjazny dla lekarzy, reagujący na nowe okoliczności i oczekiwania środowiskowe. Jest bowiem rodziną lekarską, nie może być zbiurokratyzowaną instytucją, oderwaną od najważniejszych problemów środowiska, także tych drobnych i codziennych. Profesor Lipowicz podkreślała rolę bezpieczeństwa pacjentów i zapewnienia warunków pracy lekarzom. Na temat walki (która nadal trwa), jaką stoczył samorząd o bezpieczne wykonywanie zawodu lekarza, o bezpieczeństwo dla pacjentów, o finansowanie i zmiany w zapisach ustaw, ostrego sprzeciwu wobec każdego zagrożenia, obszernie pisaliśmy w kolejnych numerach biuletynu, relacjonując debaty, konferencje i konferencje prasowe, narady, spotkania, podjęte w wyniku dyskusji środowiskowej apele i stanowiska. Od wielu miesięcy problemem redakcyjnym stały się próby zmieszczenia wszystkich informacji o podjętych inicjatywach, treści dokumentów, relacji ze spotkań, o nowych działaniach i ich rezultatach. Cykl wydawniczy miesięcznika przestał nadążać za dynamicznym biegiem wydarzeń w Izbie, dlatego część bieżących sprawozdań przejęła nowa strona internetowa ŚIL, gdzie znaleźć można w archiwum niemal wszystko, śledząc wydarzenia krok po kroku. Celem artykułu nie jest sprawozdanie z działalności Komisji problemowych, przedstawianie wszystkich inicjatyw, jakie podjęto na ORL czy Prezydium i co z nich dla lekarzy wyniknęło. Część z nich zamieszczamy obok, w sprawozdaniu redakcyjnym. Całość przedstawimy Czytelnikom w pozjazdowym numerze Pro Medico wraz z oceną delegatów. fot.: Anna Zadora-Świderek ZAPROSZENIE 17 kwietnia 2012 r. godz w siedzibie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, ul. Kościelna 13 odbędzie się zebranie sprawozdawczo-wyborcze Oddziału Śląskiego Polskiego Towarzystwa Medycyny Pracy. Członkowie wybiorą przewodniczącego, zarząd i komisję rewizyjną oraz delegatów na kolejny zjazd PTMP. W programie naukowym wykład: Rozpoznawalność chorób zawodowych w WOMP Katowice w latach (dr Beata Werner Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Katowicach). Na zebranie zapraszamy wszystkich członków Towarzystwa oraz wszystkich lekarzy zainteresowanych problematyką chorób zawodowych wstęp wolny. Przewodniczący Oddziału Śląskiego PTMP dr n. med. Ryszard Szozda
9 Tymczasem zapytaliśmy dr. n. med. Jacka Kozakiewicza: Pro Medico luty/marzec Jakie następne wyzwania widzi Pan dla śląskiego samorządu lekarskiego i siebie, jako Prezesa inicjującego nowe pomysły i przedsięwzięcia? Roli i znaczenia inteligencji zawodowej w kształtowaniu państwowości, utrwalaniu ładu życia społecznego, opartego na prawdziwych fundamentach cywilizacji doświadczyliśmy szczególnie w historii Górnego Śląska. Tutaj, w przeciwieństwie do wielu innych regionów kraju, nie było uniwersytetu i jego etosu. Dzisiaj obserwujemy często jawny atak na nasze społeczne wartości i cnoty, nieobce jest poczucie zepchnięcia nas do narożnika. Nie możemy się na to zgodzić, to jest szczególne wyzwanie. Także dlatego, by bronić fundamentu naszego lekarskiego powołania: Salus aegroti suprema lex esto. Szukamy więc wspólnych celów z innymi samorządami, zwłaszcza reprezentującymi zawody zaufania publicznego. aktualności Skąd to porównanie programowe samorządu do rodziny i starania, by konsekwentnie tę ideę realizować? Przejście od wizerunku korporacji, do wizji wspierającej się nawzajem lekarskiej rodziny, jest dość duże. W życiu zawodowym lekarza często przeplatają się sukcesy z chwilami trudnymi, radości ze smutkami, zwłaszcza wtedy, kiedy okazujemy się bezradni w walce z chorobą. Często spotykamy rzadkie przypadki, nietypowe zespoły objawów chorobowych. Właśnie wtedy widzimy olbrzymie znaczenie przynależności do wspólnoty, w której bezcenne okazują się wzajemna pomoc i życzliwość. Szukamy oparcia w rodzinie, która okaże zrozumienie, uważnie wysłucha. Stąd też moje częste porównania i pojmowanie samorządu jako lekarskiej rodziny. Solidarność zawodowa to przecież także zbiorowa odpowiedzialność, za siebie i za innych. Solidarność zawodowa to także niezbędna siła w dążeniu do właściwych warunków dla realizowania naszego powołania. fot.: Wanda Galwas-Prasałek Wielu prezesów izb lekarskich na pytania o marzenia, odpowiadało dotąd: żeby członkowie izby nie pytali, co my robimy i po co jesteśmy. Czy ten etap ŚIL, Pana zdaniem, ma za sobą? Z pewnością zawsze będą niezadowoleni, bo również w samorządzie dokonujemy w wielu sferach jego działalności różnych wyborów, określamy różne priorytety. Aby utrzymać poczucie przynależności do lekarskiej rodziny, musimy jednak pamiętać o najmłodszych, wspierać najlepszych i nie zapominać o Mistrzach i Nauczycielach. Im więcej Koleżanek i Kolegów dotknie samorządu, tym większe będzie zrozumienie jego znaczenia. *** Profesor Irena Lipowicz powiedziała, że samorząd zawodowy lekarzy przez dziesiątki lat swojego istnienia dobrze służył pacjentom i lekarzom, życzyła też Śląskiej Izbie Lekarskiej sprostania nowym, trudnym wyzwaniom. Podpisujemy się pod tymi słowami. Grażyna Ogrodowska O tych wydarzeniach m.in. pisaliśmy w Pro Medico Ustanowienie w 2010 roku przez ORL nagrody 1000 zł dla lekarzy i lekarzy dentystów, którzy uzyskali tytuł specjalisty w dziedzinie podstawowej. Uroczyste spotkania z kierownikami specjalizacji i nowymi specjalistami oraz wyróżnienia dla lekarzy i lekarzy dentystów, którzy najlepiej zdali LEP i LDEP. Powołanie Śląskiej Konferencji Medycznych Towarzystw Naukowych akt przystąpienia podpisało 31 przewodniczących oddziałów śląskich towarzystw. Podpisanie porozumienia z Okręgową Izbą Adwokacką w Katowicach w przedmiocie świadczenia pomocy prawnej dla lekarzy i lekarzy dentystów (2010 r.). Podejmowanie działań na rzecz poprawy warunków pracy lekarzy i lekarzy dentystów i zmiany sposobu finansowania ochrony zdrowia w województwie śląskim: Organizacja debaty Region Śląski, a finansowanie świadczeń medycznych (wrzesień, 2010 r.). Niesprawiedliwy podział środków z funduszu zapasowego NFZ między trzy województwa (kwota 15 mln. zł otrzymana przez woj. śląskie jest dla regionu krzywdząca) powodem wysłania w listopadzie 2011 r. listów w tej sprawie do wszystkich posłów i senatorów z naszego województwa oraz organizacji konferencji prasowej pod hasłem NIE, dla dyskryminacji pacjentów ze Śląska z udziałem samorządów aptekarskiego i pielęgniarskiego a także związków zawodowych m.in. OZZL. Ustanowienie Rzecznika Praw Lekarzy i opracowanie regulaminu jego działania (2010 r.). Wielki Jubileusz 75-lecia samorządu lekarzy na Śląsku z udziałem wielu znakomitych gości, w tym Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Ireny Lipowicz. Spotkania z długoletnimi ordynatorami i seniorami w delegaturach m.in. w szpitalach w Mysłowicach i Tarnowskich Górach. Współpraca w ramach porozumienia trzech izb: Śląskiej, Dolnośląskiej i Krakowskiej. ciąg dalszy na str. 8
10 8 aktualności Pro Medico luty/marzec 2012 O tych wydarzeniach m.in. pisaliśmy w Pro Medico ciąg dalszy ze str. 7 Organizacja i uruchomienie studiów podyplomowych dla lekarzy Prawo w ochronie zdrowia : Uniwersytet Śląski, Śląski Uniwersytet Medyczny i ŚIL. Studia o podobnej tematyce prowadzone są na kilku uczelniach w Polsce, ale nigdzie przy ich organizacji nie współpracuje okręgowa izba lekarska. Doświadczenie OROZ i innych organów izbowych wprowadza nową jakość praktyczne podejście do tematu studiów. Pozyskiwanie środków unijnych na bezpłatne szkolenia dla lekarzy i lekarzy dentystów. Organizacja i prowadzenie kursów Zdrowie publiczne w ramach Pro Doctore projektu wspierającego rozwój kadr medycznych w województwie śląskim i Pro Doctore 2. Kształcenie podyplomowe liczne konferencje i szkolenia w tym kursy z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy dorosłych, dzieci, noworodków i niemowląt. Powołanie forum dyskusyjnego, nieformalnego ciała w którym uczestniczą prezes ORL, OROZ, przewodniczący OSL, sekretarz ORL, przewodniczący Komisji Legislacyjnej oraz Komisji ds. Etyki. Wydanie I tomu Biblioteki Historycznej ŚIL Lwów w czasach trudnych, notatki naocznego świadka prof. Tadeusza Ceypka. (2011 r.). Współorganizacja Festiwalu Ave Maria koncert połączonych chórów i orkiestr lekarskich (maj 2011 r.). Uroczyste rozdanie ograniczonych praw wykonywania zawodu młodym lekarzom i lekarzom dentystom (wrzesień 2011 r.). Wysłanie listów i ufundowanie gratyfikacji dla lekarzy i lekarzy dentystów, którzy ukończyli 90 rok życia. Udział w organizacji sympozjum polsko-niemieckiego Przeszłość zrozumieć przyszłość kształtować w Książu (październik 2012). Stworzenia opracowania Perspektywy zawodowe lekarzy specjalistów na obszarze Izb Lekarskich: Śląskiej i Dolnośląskiej problemy demograficzne. Przyznanie najwyższych izbowych wyróżnień Wawrzyn Lekarski prof. prof. Franciszkowi Kokotowi i Władysławowi Nasiłowskiemu (2010 r.) oraz Bożenie Hager-Małeckiej, Rozalii Osuch- Jaczewskiej i Adamowi Cekańskiemu (2011 r.). Uzyskanie przez Fundację Dom Lekarza Seniora statusu organizacji pożytku publicznego, (co stworzyło możliwość pozyskiwania 1% podatku dochodowego od osób fizycznych), rozszerzenie grona jej beneficjentów i zmiana nazwy na Fundacja Lekarzom Seniorom (2011 r.). Wynajem Domu Lekarza Seniora firmie Róża i otwarcie go dla pierwszych pensjonariuszy w styczniu 2012 r. Dzięki współpracy z ŚIL Śląski Uniwersytet Medyczny uzyskał akredytację z CMKP na prowadzenie kursu atestacyjnego z chorób wewnętrznych. Kurs odbędzie się w połowie 2012 r. w Katowicach. Walka o zmiany w ustawie refundacyjnej (październik 2011 styczeń 2012) protest pieczątkowy. Prezes ŚIL na czele zespołu NRL prowadzącego rozmowy w Ministerstwie Zdrowia. Oprac. AZŚ STANOWISKO Okręgowej Rady Lekarskiej w Katowicach z dnia 25 stycznia 2012 roku Podpisana 23 stycznia br. przez prezydenta RP nowelizacja ustawy refundacyjnej, w tym wykreślenie ustępów 8 i 9 art. 48, częściowo realizuje istotne postulaty środowiska lekarskiego w zakresie bezpieczeństwa dla wykonywania zawodu lekarza. Okręgowa Rada Lekarska w Katowicach wyraża podziękowanie organizacjom i stowarzyszeniom lekarskim oraz wszystkim Koleżankom i Kolegom za odpowiedzialną i solidarną postawę w trudnym czasie, gdy ważyły się losy podjętego przez środowisko lekarskie protestu. Okręgowa Rada Lekarska ze szczególnym uznaniem ocenia pracę powołanego w dniu 16 grudnia 2011 r. przez Naczelną Radę Lekarską Zespołu ds. współpracy z Ministerstwem Zdrowia w zakresie opracowania niezbędnych zmian ustawy refundacyjnej i innych aktów prawnych, działającego pod przewodnictwem kol. Jacka Kozakiewicza. Prowadzone przez Zespół trudne rozmowy i negocjacje doprowadziły do szybkich zmian legislacyjnych, dających lekarzom i lekarzom dentystom niezbędne poczucie bezpieczeństwa w wykonywaniu zawodu. Jednocześnie Okręgowa Rada Lekarska oczekuje pilnej realizacji postulatów środowiska lekarskiego dotyczących dalszych zmian legislacyjnych, które stworzą warunki pozwalające wykonywać zawód zgodnie z aktualnym stanem wiedzy medycznej, co jest niezmiernie istotne dla bezpieczeństwa zdrowotnego chorych, zwłaszcza dzieci i kobiet ciężarnych. Sekretarz Okręgowej Rady Lekarskiej Andrzej Postek Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej Jacek Kozakiewicz
11 Reklama Pro Medico luty/marzec
12 10 Pro Medico luty/marzec 2012 KONKURSY ORDYNATORSKIE Ordynatorzy wybrani w drodze konkursu w okresie lipiec grudzień 2011 r. dr n. med. Tadeusz Urban O/Położnictwa i Ginekologii Szpital Specjalistyczny Nr 2 w Bytomiu dotychczasowy ordynator oddziału dr n. med. Jacek Bołądź O/Chirurgii Małoinwazyjnej i Zabiegów Krótkoterminowych Szpital Specjalistyczny Nr 2 w Bytomiu dotychczasowy ordynator oddziału dr Dariusz Majda O/Chirurgii Dzieci Szpital Specjalistyczny Nr 2 w Bytomiu dotychczasowy ordynator oddziału prof. dr hab. n. med. Bogdan Marek O/Wewnętrzny II SP ZOZ WSS Nr 3 w Rybniku dotychczasowy ordynator oddziału dr n. med. Tomasz Zejer O/Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej SP ZOZ Wojewódzki Szpital Specjalistyczny Nr 3 w Rybniku nowy ordynator oddziału dr n. med. Bolesław Oleś O/ Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej SP ZOZ WSS Nr 3 w Rybniku dotychczasowy ordynator oddziału *** Szanowny Panie Prezesie, Z wielkim wzruszeniem przeczytałam Pańskie słowa uznania dla mnie i mojego wkładu pracy dla samorządu. Jestem dumna z przylisty Szanowny Panie Prezesie, Bardzo dziękuję za ofiarowane nam cztery egzemplarze książki prof. Tadeusza Ceypka, pt. Lwów w czasach trudnych, notatki naocznego świadka. Jestem tym bardziej wdzięczna, gdyż książka dotyczy bardzo ważnego i dramatycznego wydarzenia z polskiej medycyny, czyli tragedii na Wzgórzach Wuleckich. Książka znajdzie się w zbiorach naszej biblioteki i zostanie przedstawiona w roczniku wydawanym przez Katedrę i Zakład Historii Nauk Medycznych. Zauważyłam, że książka stanowi I tom serii wydawniczej, szczerze gratuluję pomysłu i życzę powodzenia w jego realizacji. Z wyrazami szacunku Kierownik Katedry Historii Nauk Medycznych dr hab. Anita Magowska znanego mi odznaczenia Meritum Pro Medici i wszystkim kolegom za to bardzo dziękuję. Łączę wyrazy szacunku i koleżeńskie pozdrowienia. *** Anna Tarkowska Zastępca Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Gratulacje należą się Izbie Lekarskiej za inicjatywę organizowania szkolenia podyplomowego. Kurs z zakresu diagnostyki USG na doskonałym poziomie. Młodzi, kompetentni wykładowcy: dr dr Sabina Kasprowska badania dopplerowskie, Marek Potempa diagnostyka jamy brzusznej, Dominik Sieroń podstawy fizyczne USG, Jarosław Skupiński USG w pediatrii oraz Wojciech i Zygfryd Wawrzynek, znani wykładowcy z zakresu diagnostyki obrazowej, stworzyli klimat sprzyjający nauce praktycznej medycyny. Dziękujemy Doświadczony lekarz K. Morawiec Ogłoszenie Absolwenci Śląskiej Akademii Medycznej rok 1969 Serdecznie zapraszam na X zjazd koleżeński w Hotelu Ostaniec w Podlesicach gmina Kroczyce w dniach czerwca 2012 Koszt uczestnictwa 450 zł Zgłoszenia do 1 maja 2012 na adres: Maria Gajecka-Bożek Zawiercie ul. Okiennik 40 Tel lub Wpłaty do dnia 15 V 2012 na konto Więcej informacji na wwwabsolventus.pl Rocznik lecie Hotel MUFLON w Ustroniu termin: kontakt: Lech Poloński tel , Andrzej Szczudło tel ,
13 Zamieszanie, które powstało w związku z wprowadzeniem tzw. ustawy refundacyjnej zdominowało w ostatnim czasie naszą uwagę. Batalia o usunięcie w obecnym brzmieniu artykułu 48 ww. ustawy jest jakże słusznym działaniem, nie tylko na drodze ochrony lekarza przed ewentualnymi sankcjami wynikającymi z odpowiedzialności administracyjnej, jak i karnej. W moim odczuciu jest to jeden z pierwszych elementów i, co mnie szczególnie cieszy, zespołowego wystąpienia o przywrócenie pozycji i autorytetu lekarza, a przede wszystkim umożliwienia mu spokojnego wywiązywania się z podstawowych jego obowiązków, których wszyscy podjęliśmy się. Obowiązkiem tym zawsze było, jest i mam nadzieję będzie, leczenie chorych ludzi. Niestety wydarzenia te ukazały również, jak wiele osób i instytucji pozostaje dalej w przekonaniu, że najprostszym sposobem na załatwienie wszelkich problemów służby zdrowia jest zastraszanie przedstawicieli naszego zawodu. Ja chciałem odnieść się do może znacznie bardziej błahego przykładu takiej wszechobecnej mody na zastraszanie. W grudniu 2011 r. otrzymałem pismo z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, które informuje mnie, że przeprowadzona kontrola dokumentacji medycznej, stanowiącej podstawę wystawienia przeze mnie zaświadczenia lekarskiego o czasowej niezdolności do pracy, nie ujawniła żadnych nieprawidłowości. Było miło Ale niestety kolejny akapit cytowanej korespondencji przyprawił mnie o dreszcz emocji. Cóż on mówi. Stwierdzono natomiast na podstawie Raportu RP 11 nieprzesyłanie druków ZUS ZLA do Oddziału Ogłoszenie Strach się bać Zamiast myśleć o medycynie, zaczynamy się jej bać. Pro Medico luty/marzec Po krótkiej przerwie chciałbym wrócić do cyklu artykułów, które z założenia w celach czysto edukacyjnych miały pokazywać co ciekawsze przypadki z codzienności rzecznika odpowiedzialności zawodowej. Niestety, proza życia znowu wyprzedziła moje plany. ZUS w ustawowym terminie 7 dni od daty wystawienia. To może być powodem sankcji administracyjnej pod postacią odebrania uprawnień do wydawania druków ZUS ZLA (czyli można mnie pozbawić prawa do orzekania o czasowej niezdolności do pracy). W związku z tym, że powiało trwogą, postarałem się o poczynienie wyjaśnień w tej sprawie. Rzeczona dokumentacja dotyczyła pacjentki leczącej się w poradni szpitalnej. Druki moje przekazywane są do ZUS-u przez szpital i na terminowość ich przekazywania niewielki mam wpływ. Rozumiem, że terminy te narzucone są przez obowiązujące przepisy, ale forma przypomnienia mi o tym, jest w moim odczuciu karygodna. Jestem w stanie zrozumieć intencje ZUS-u, natomiast wydaje mi się, że przypomnienie o obowiązkach może mieć charakter informacyjny, pozbawiony elementów straszenia. Wystarczy przecież krótka informacja przypominająca, że obowiązek terminowego dostarczenia tych druków istnieje. Odrębną sprawę stanowi fakt, że korespondencja ta sygnowana jest przez lekarza, a przecież szczególnie w kontaktach pomiędzy nami powinny być przestrzegane zasady taktu i stosowane określenia zdecydowanie bardziej wyważone. Mam nadzieję, że zmiana formy korespondencji będzie kolejnym wyzwaniem dla naszej izby lekarskiej w drodze do poprawy wizerunku lekarza. UWAGA ZJAZD ABSOLWENTÓW PAM 1992 STOMATOLOGIA W dniach 7 10 czerwca 2012 roku w Rewalu w Hotelu RESIDENCE odbędzie się zjazd koleżeński 20-lecie dyplomu rocznika Chętnych proszę o kontakt mailowy lub telefoniczny: Agnieszka Borowiec-Rybkiewicz tel i potwierdzenie uczestnictwa. To moje małe dochodzenie wykazało jeszcze inny aspekt sprawy. Nie tak dawno zmieniono zawartość formularzy ZUS ZLA. Odrobinę ułatwiło nam to ich wypełnianie. Niestety twórca tych zmian pozostawił tam zbędne rubryki, takie jak np. NIP pacjenta, chociaż wiadomo już było wówczas, że w życie wejdzie ustawa, która dla osób prywatnych zdejmuje obowiązek posługiwania się tym numerem. Usunięto niestety identyfikator (NIP) zakładu, w którym druk zostawił wystawiony. Niby dobrze, ale w praniu okazało się, że wszystkie druki wystawione przez danego lekarza są jemu przyporządkowane, zgodnie z numerem prawa wykonywania zawodu. ZUS dane z formularzy wprowadza do systemu elektronicznego, w związku z tym nie dysponuje informacją, w jakiej placówce lekarz orzekał. A co za tym idzie, zgodnie z Instrukcją Głównego Orzecznika ZUS, cała korespondencja dotycząca np. konieczności przekazania dokumentacji, wyników kontroli, itd., przesyłana jest na prywatny adres lekarza. Znowu niby nic, ale jeżeli tyczy to dużych ilości zwolnień wystawianych przez lekarza zatrudnionego w dużym zakładzie opieki zdrowotnej, kierowanie korespondencji na adres prywatny jest naprawdę uciążliwe. Ten temat, myślę, powinien być wyzwaniem do przywrócenia tego identyfikatora placówki służby zdrowia na drukach zwolnień lekarskich. Uważam, że powinniśmy na każdym kroku zwalczać wszelkie przejawy zastraszania lekarza w jego codzienności, ponieważ nienormalną pozostaje sytuacja, kiedy zamiast myśleć o medycynie, zaczynamy się jej bać. W niektórych przypadkach mam wrażenie, że pracę swoją wykonujemy nadal tylko dlatego, że tak naprawdę kochamy ten zawód. Tadeusz Urban Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej ŚIL z teki rzecznika
14 12 Pro Medico luty/marzec 2012 prawnik informuje Obowiązkowe ubezpieczenie OC lekarzy po 1 stycznia 2012 Szeroko rozumianą działalność w zakresie ochrony zdrowia można zaliczyć do grupy czynności zwiększonego ryzyka, dlatego od wielu lat była objęta obowiązkiem ubezpieczenia OC. Zakres tego ubezpieczenia oraz krąg jednostek służby zdrowia objętych obowiązkowym ubezpieczeniem OC ulegały wielokrotnym zmianom na przestrzeni lat. Kolejną zmianę zasad ubezpieczenia OC podmiotów wykonujących świadczenia zdrowotne przyniosła ustawa o działalności leczniczej. Zanim przejdę do omówienia szczegółów, zwracam uwagę Czytelników, że niniejszy artykuł poświęcony jest jedynie ubezpieczeniu OC lekarza działającego w formie praktyki lekarskiej, nie dotyczy on natomiast podmiotów leczniczych (dawnych ZOZ-ów). Ustawa z dnia 1 lipca 2011 r. o działalności leczniczej dokonała istotnych zmian w zakresie zasad obowiązkowego ubezpieczenia podmiotów wykonujących działalność leczniczą, zmiany te obowiązują od dnia 1 stycznia 2012 r. DOTYCHCZASOWY STAN PRAWNY Dla uporządkowania trzeba przypomnieć, że do czasu wejścia w życie ustawy o działalności leczniczej, w polskim systemie prawnym istniały trzy odrębne podstawy prawne uzasadniające objęcie lekarzy prowadzących praktykę lekarską obowiązkowym ubezpieczeniem OC. 1) Po pierwsze art. 48a ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty nakładał na każdego lekarza wykonującego zawód w zakładzie opieki zdrowotnej lub w ramach praktyki lekarskiej obowiązek wykupienia polisy obowiązkowego OC. Z dniem 1 stycznia 2012 r. art. 48a ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty został uchylony. 2) Po drugie art. 35a ustawy o zakładach opieki zdrowotnej przewidywał, że każda praktyka lekarska, która zawarła z publicznym zakładem opieki zdrowotnej umowę zamówienia na udzielenie świadczeń zdrowotnych, podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej. Z dniem 1 lipca 2011 r. utraciła moc ustawa o zakładach opieki zdrowotnej, a wraz z nią art. 35a nakazujący zawrzeć umowę obowiązkowego OC dla podmiotów wykonujących zamówienie na świadczenie zdrowotne wykonywane dla publicznego zakładu opieki zdrowotnej. 3) Po trzecie art. 136b ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych stanowił, że świadczeniodawca (w tym także praktyka lekarska), który udziela świadczeń opieki zdrowotnej na podstawie umowy z NFZ, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej. Z dniem 1 stycznia 2012 r. art. 136B ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych został zmieniony i nadano mu następujące brzmienie: Świadczeniodawca będący podmiotem wykonującym działalność leczniczą podlega obowiązkowi ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej na zasadach określonych w przepisach ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. ZASADA JEDNEJ POLISY Obowiązujący dotychczas system nakazujący, aby jedna praktyka lekarska miała aż trzy różne obowiązkowe ubezpieczenia OC, był nieracjonalny. Dlatego w nowej ustawie o działalności leczniczej wprowadzono rozsądną zasadę jednego ubezpieczenia OC wspólnego dla wszystkich zakresów działania praktyki lekarskiej. Oznacza to, że praktyki lekarskie rejestrowane po dniu 1 stycznia 2012 r. powinny dokonać zakupu tylko jednej polisy ubezpieczenia OC, która obejmuje swym zakresem wszystkie szkody wyrządzone przez praktykę niezależnie od tego, czy szkoda powstała w ramach wykonywania kontraktu z NFZ, kontraktu z publicznym szpitalem, czy w ramach leczenia prywatnych pacjentów. ZGŁOSZENIE UBEZPIECZENIA REJESTROWI PRAKTYK LEKARSKICH Począwszy od dnia 1 stycznia 2012 r. lekarz, który zarejestrował praktykę lekarską w izbie lekarskiej, obowiązany jest niezwłocznie, nie później niż w terminie 7 dni od zawarcia umowy ubezpieczenia OC, przekazać izbie lekarskiej prowadzącej rejestr praktyk lekarskich dokumenty potwierdzające zawarcie umowy ubezpieczenia OC wystawione przez ubezpieczyciela. Oznacza to, że po zarejestrowaniu praktyki lekarz powinien zawrzeć umowę obowiązkowego ubezpieczenia OC i zgłosić jej kopię w rejestrze praktyk właściwej izby lekarskiej. Rejestr praktyk będzie zawierał między innymi informację o sumie gwarancyjnej posiadanej przez daną praktykę lekarską oraz o okresie ubezpieczenia. Nowe przepisy przewidują również, że lekarz ma obowiązek po każdym przedłużeniu polisy obowiązkowego OC przedstawić w izbie lekarskiej nowy dokument potwierdzający zawarcie umowy ubezpieczenia OC. Z nowych przepisów wynika, że nie wystarczy jednokrotne złożenie dokumentu potwierdzającego zawarcie ubezpieczenia OC po zarejestrowaniu praktyki, lecz wymagane jest zgłaszanie w izbie lekarskiej polisy OC przez cały czas prowadzenia praktyki lekarskiej (zgłoszenia aktualizacyjne). SUMA GWARANCYJNA Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 2011 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą określiło, na jaką sumę gwarancyjną powinna być wykupiona polisa OC przez lekarza prowadzącego praktykę. Rozporządzenie to zerwało z praktyką określania różnych sum gwarancyjnych w zależności od rodzaju specjalizacji lekarskiej. Obecnie suma gwarancyjna jest wspólna dla wszystkich praktyk lekarskich, niezależnie, czy są to praktyki specjalistyczne, czy ogólnolekarskie i wynosi 75 tys. euro w odniesieniu do jednego zdarzenia oraz 350 tys. euro w odniesieniu do wszystkich zdarzeń, których skutki są objęte umową ubezpieczenia OC lekarza wykonującego działalność leczniczą w formie indywidualnej praktyki lekarskiej. Suma gwarancyjna w przypadku lekarza wyko-
15 Pro Medico luty/marzec Jubileusz Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie Czterdzieści lat minęło jubileusze nującego działalność leczniczą w formie spółki cywilnej, spółki jawnej albo spółki partnerskiej jako grupowa praktyka lekarska wynosi 75 tys. euro w odniesieniu do jednego zdarzenia oraz 350 tys. euro w odniesieniu do wszystkich zdarzeń, których skutki są objęte umową ubezpieczenia OC. Fakt, że istnieje jedna wspólna dla wszystkich praktyk suma gwarancyjna nie oznacza, że ubezpieczyciele będą pobierali taką samą składkę od lekarzy wykonujących praktyki w różnych dziedzinach medycyny. Przy tej samej sumie gwarancyjnej składka będzie zróżnicowana w zależności od ryzyka ubezpieczeniowego w danej grupie specjalności lekarskiej. Szpital Wielospecjalistyczny w Jaworznie w ubiegłym roku obchodził czterdzieści lat swego istnienia. To niemal pół wieku działalności, w trakcie której w jego murach hospitalizowano blisko pół miliona pacjentów, przeprowadzono 68 tys. zabiegów operacyjnych i odebrano 41 tys. porodów dla porównania to niemal połowa aktualnej liczby mieszkańców miasta. WAŻNOŚĆ POLIS OC ZAWARTYCH PRZED STYCZNIEM 2012 R. Jak zawsze w przypadku zmiany przepisów, część lekarzy w chwili wejścia w życie nowych regulacji w styczniu 2012 r. miała już zawarte wykupione długoterminowe polisy ubezpieczenia OC. Powstaje pytanie czy polisy te zachowują ważność także po wejściu w życie nowych przepisów. Kwestię tę rozstrzyga 4 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 2011 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą, który stanowi, że polisy wykupione przed dniem 1 stycznia 2012 r. zachowują ważność do upływu okresu, na który zostały zawarte, nie dłużej jednak niż do dnia 31 grudnia 2012 r. Oznacza to, że lekarze, którzy w dniu 1 stycznia 2012 r. posiadali ubezpieczenie OC zakupione przed 2012 r. nie utracili ochrony ubezpieczeniowej wynikającej z tego ubezpieczenia i nie muszą z dniem 1 stycznia 2012 r. doubezpieczać się do sumy gwarancyjnej, którą określiły nowe przepisy. Dotychczasowa polisa może być w użyciu nie dłużej jednak niż do 31 grudnia 2012 r., potem należy wykupić polisę ubezpieczenia OC zgodną z nowymi przepisami. Michał Kozik radca prawny Szpital Wielospecjalistyczny w Jaworznie Świadcząc usługi medyczne, prowadząc badania diagnostyczne, udzielając porad specjalistycznych w bardzo szerokim zakresie, szpital równocześnie prowadzi rozbudowaną działalność dydaktyczną i edukacyjną dla lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników medycznych. W sumie dysponujemy 66 miejscami specjalizacyjnymi dla lekarzy na dziecięciu oddziałach m.in. neurologicznym, chirurgii urazowo-ortopedycznej, pediatrycznym i w dziale diagnostyki obrazowej, który ostatnio doposażyliśmy w kostno-płucny aparat rtg i rezonans magnetyczny. mówi Józef Kurek, dyrektor szpitala. Przykładamy wielką wagę do jakości świadczonych przez szpital usług, dlatego naszym priorytetem jest podnoszenie poziomu kwalifikacji personelu medycznego, rozwój bazy diagnostycznej i leczniczej dodaje dyrektor. Działania te przynoszą efekty w postaci licznych certyfikatów i nagród, zarówno dla jaworznickiego szpitala, jak i jego kadry zarządzającej. Tytuł Złotego Lidera Ogólnopolskiego Systemu Ochrony Zdrowia 2010, certyfikat Stawiamy na jakość czy ostatnio otrzymana prestiżowa nagroda przyznana przez Kapitułę Laurów Umiejętności i Kompetencji Platynowy Laur Pro Publico Bono to tylko niektóre z nich. Na sukces placówki składa się także dobra współpraca z samorządem lokalnym oraz umiejętność pozyskiwania z licznych źródeł funduszy niezbędnych na modernizację budynków i nowoczesne wyposażenie. Wiele poczynionych w ostatnim okresie inwestycji udało się szpitalowi sfinansować z pieniędzy pozyskanych od sponsorów i darczyńców oraz z budżetu Miasta Jaworzno. ciąg dalszy na str. 14 fot.: Archiwum Szpitala w Jaworznie
16 14 Pro Medico luty/marzec 2012 jubileusze Czterdzieści lat minęło ciąg dalszy ze str. 13 Dużego dofinansowania udzieliły też Unia Europejska i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Wielospecjalistyczny Szpital w Jaworznie kontynuuje misje placówki powstałej przed I wojną światową, która w okresie międzywojennym znana była jako Szpital Górniczy Jaworznickich Kopalń Węgla Kamiennego, po wojnie przemianowany na Szpital Górniczy. W latach sześćdziesiątych coraz bardziej rozrastające się miasto potrzebowało nowoczesnej jednostki, która zapewni mieszkańcom szeroki dostęp do świadczeń medycznych. W grudniu 1971 roku wieloletnie wysiłki Społecznego Komitetu Budowy Szpitala, któremu przewodniczył Henryk Partyka, Nagrody i medale zostały uwieńczone sukcesem i placówka zaczęła przyjmować pierwszych pacjentów. Pierwotne osiem oddziałów rozrosło się z czasem do czternastu. Mimo upływu lat i zmian ustrojowych w dalszym ciągu szpital silnie związany jest z zakładami przemysłowymi Jaworzna, które obecnie są jednymi z najważniejszych jego sponsorów. Anna Zadora-Świderek fot.: Archiwum Szpitala w Jaworznie Dr Maciej Finik odbiera medal z rąk wicewojewody śląskiego Stanisława Dąbrowy, w środku dyrektor Józef Kurek 15 grudnia 2011 roku, w trakcie uroczystego jubileuszu czterdziestolecia działalności Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie, kilkudziesięciu jego pracowników otrzymało odznaczenia państwowe oraz nagrody okolicznościowe, wśród nich wielu lekarzy. Prezes Jacek Kozakiewicz, będąc jednym z gości uroczystego jubileuszu, gratulował wszystkim wyróżnionym w imieniu śląskiego samorządu lekarskiego: Dzięki poświęceniu kilku pokoleń P.T. lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników tego szpitala, chorzy zawsze mogli być pewni, że otacza się ich najlepszą, fachową opieką. Za taką postawę należy się Państwu najwyższy szacunek i serdeczne podziękowania mówił prezes. Medalem Złotym za Długoletnią Służbę nadanym przez Prezydenta RP odznaczeni zostali: dr dr Zbigniew Adamkowicz, Maciej Finik i Jerzy Olejniczak. Medalem Srebrnym za Długoletnią Służbę nadanym przez Prezydenta RP odznaczeni zostali: dr dr Ryszard Bryndal, Barbara Grochowska-Lazarek, Renata Jania-Nosal, Jerzy Liszka, Mariusz Łobejko, Małgorzata Mika, Anna Tomala, Wiesław Więckowski, Sławomir Wroński, Ireneusz Wójcik, Marek Wyrobiec, Grzegorz Zientarski. Medalem Brązowym za Długoletnią Służbę nadaną przez Prezydenta RP odznaczeni zostali: dr dr Ryszard Maciejowski, Krzysztof Ptaszkiewicz, Marcin Rzepniewski, Paweł Tyrawski. Odznaką honorową Za zasługi dla Ochrony Zdrowia nadaną przez Ministra Zdrowia odznaczeni zostali: dr dr Małgorzata Kolka, Krzysztof Pietranek, Bożena Sarek, Grzegorz Jelonek. Statuetkami okolicznościowymi wyróżnieni zostali: dr dr Ilona Pietruszewska, Julieta Kozłowska-Staniczek, Andrzej Gruca, Elżbieta Zuber, Marian Zuber, Arkadiusz Baryłka, Władysław Bogdali.
17 Pro Medico luty/marzec Z dr. n. med. Józefem Kurkiem rozmawia Halina Stanek Suma kompromisów prywatyzacja okiem dyrektora wywiad W świetle afery receptowej i kłopotów z ustawą refundacyjną, na dalszy plan zeszła kwestia przekształceń w służbie zdrowia. Tymczasem ostatnia kontrola NIK dowiodła, że komercjalizacja większości skontrolowanych szpitali nie przynosi zamierzonego efektu. W jakim kierunku Pana zdaniem powinna zmierzać polska służba zdrowia? Czy prywatyzacja jest dobrym rozwiązaniem? W żadnym kraju nie funkcjonuje w pełni prywatna służba zdrowia. Przypomnę, że kraje skandynawskie zdecydowały się kiedyś na taki eksperyment. Norwegia, gdzie w pewnym momencie służba zdrowia była w stu procentach prywatna, postanowiła jednak wrócić do wcześniejszej formy i obecnie państwo wykupuje tam szpitale. Czyli nie ma miejsca na wolny rynek w służbie zdrowia. Szpitale nie mogą funkcjonować według zasad gospodarki rynkowej? Gospodarka rynkowa w służbie zdrowia tak, ale musi ktoś nad tym czuwać. Nie ma tu miejsca na wolną amerykankę, gdyż nie stworzy się prawidłowego rynku usług medycznych bez planowania. Niewidzialna ręka wolnego rynku nie wystarczy. Ponadto gospodarka rynkowa i prywatna fot.: Archiwum Szpitala w Jaworznie własność w służbie zdrowia niosą ze sobą ryzyko, że wykonywane będą tylko te rzeczy, które są dla nas opłacalne, a rzeczy nieopłacalnych nie robimy. Może to prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, gdy skomplikowane procedury nie są wykonywane, gdyż są nieopłacalne, a leczenie sprowadza się do prostych zabiegów, które przyniosą zysk dla właściciela. A przecież pacjent nie może być nieopłacalny. Przede wszystkim jesteśmy lekarzami i jako lekarze musimy leczyć. Dlatego cała uwaga musi być zwrócona na pacjenta, a nie na aspekty ekonomiczne. Oczywiście nie możemy zapominać, że nie działamy w próżni i pieniądze nie przychodzą z kosmosu. Nie da się funkcjonować według bardzo wysokich standardów, jeśli się tych standardów nie sfinansuje. Jednakże to ustawodawca, przedstawiając warunki funkcjonowania, powinien również określać warunki finansowania tych wymagań. A z tym już jest problem. Jako przykład można podać wymóg budowy przez szpitale lądowisk. Zakupiono za 1,5 miliarda złotych helikoptery, natomiast zapomniano o przekazaniu kilkudziesięciu milionów złotych do szpitali na lądowiska. Kupiono konia, nie ma na owies. Jest to tylko jeden z wielu przykładów ilustrujących, jak przerzuca się na świadczeniodawców obowiązki, które powinny być po stronie ustawodawców i tych, którzy decydują. Przedstawiciele prywatnej służby zdrowia przedstawiają, jako jeden z głównych argumentów przemawiających za prywatyzacją, usamodzielnienie się, właśnie odcięcie od łaski czy niełaski urzędników, a przede wszystkim ograniczenie biurokracji w świadczeniu usług, chociażby poprzez możliwość rezygnacji z przetargów. Dr n. med. Józef Kurek, kieruje SP ZOZ Szpitalem Wielospecjalistycznym w Jaworznie od ponad 10 lat. Swoje kwalifikacje, oprócz specjalizacji z zakresu chirurgii i zdrowia publicznego, poszerzał o zainteresowania pozamedyczne, w tym odnoszące się do zagadnień zarządzania. Ukończył Podyplomowe Studia z zakresu Zarządzania Ochroną Zdrowia oraz Studium Zarządzania Projektem Europejskim. Pełnił również funkcję Przewodniczącego Komisji Legislacyjnej Izby Lekarskiej oraz Przewodniczącego Komisji Szkolenia Podyplomowego Okręgowej Izby Lekarskiej w Katowicach. To nie do końca jest prawdą, gdyż jednostki przekształcone w NZOZ i dysponujące ponad 50 proc. środków publicznych, którymi przecież są środki płynące z Narodowego Funduszu Zdrowia, również powinny ogłaszać przetargi. Tylko całkowicie prywatna jednostka, nie świadcząca usług w ramach kontraktów z NFZ, może to ominąć. Jednak czy z tego powodu poprawia się oferta medyczna, usługi? W mojej ocenie nie. ciąg dalszy na str. 16
18 16 Pro Medico luty/marzec 2012 Suma kompromisów wywiad ciąg dalszy ze str. 15 To, co nas najbardziej tutaj boli, to fakt, że prywatyzuje się tylko te oddziały, które zostały wycenione w sposób korzystny, czyli takie, które dają teoretycznie zysk. W prywatnych placówkach nie uruchamia się np. oddziału stopy cukrzycowej, intensywnej opieki medycznej, oddziałów zaawansowanych nowotworów, skupia się tylko na tych, które przynoszą zysk i tego typu usługi usiłuje się świadczyć. Prywatne oddziały często działają tylko i wyłącznie w systemie nieostro-dyżurowym, czyli planowym, co pozwala selekcjonować pacjentów. A kto będzie leczyć nieubezpieczonych chorych? Szpital tego typu jak nasz, przyjmuje ubezpieczonych i nieubezpieczonych. W zeszłym roku takich nieubezpieczonych pacjentów przyjęliśmy ponad 200 tys. i NFZ nam za to nie zapłacił. Podejrzewam, że prywatna jednostka na to by sobie nie pozwoliła, gdyż obciążyłoby to jej budżet. Niestety tak. Wracając do biurokracji. Problemem jest brak zaufania do jednostek, które dysponują publicznymi środkami. Mam wrażenie, że ustawodawca traktuje wszystkich jak potencjalnych przestępców i dlatego nakłada coraz więcej obowiązków związanych z wykorzystaniem tych środków, takich jak właśnie skomplikowane przetargi. Pewne rzeczy, zakupy, gdyby były negocjowane z wolnej ręki, rzeczywiście pozwalałby na uzyskanie niższej ceny. Jednak przetargi to jedno, a z biurokracją, zarówno publiczne, jak i niepubliczne szpitale, muszą walczyć również na innych fot.: Archiwum Szpitala w Jaworznie polach. Przykładem może być ilość pisanych dokumentów na oddziałach, ilości wypisywanych kwitów historii choroby. Dla przykładu trzydniowy pobyt pacjenta z przepukliną to 33 kartki dokumentacji, a to nie jest skompilowany przypadek. Lekarz i pielęgniarka w tym momencie zostają odsunięci od pacjenta na rzecz papierkowej roboty. Jeżeli pomnożymy to przez tysiące przypadków, do tego dochodzi wymóg przechowywania latami tej dokumentacji, to zaczynają się pojawiać spore koszty. W cieniu wielkiej afery receptowej, która zdominowała pierwsze strony gazet na początku roku, odbyło się kontraktowanie. Chciałbym jednak podkreślić, że również nikt nie zauważył wpływu, jaki miało na każdą jednostkę służby zdrowia, w szczególności taką jak szpital, podwyższenie składki emerytalno-rentowej. W przypadku mojego szpitala są to kwoty rzędu 700 tys. zł. Takich miejsc, gdzie wypływają setki tysięcy złotych jest wiele, jak choćby wynikająca z rozporządzenia dodatkowa składka ubezpieczeniowa, czy obowiązek dodatkowego dyżuru, który na nas nałożono. Takie całe szeregi nietrafionych pomysłów są właśnie miejscami, które należy uszczelnić, gdzie można znaleźć oszczędności. Jakie inne bariery najbardziej utrudniają zarządzanie publicznym szpitalem? Barier jest bardzo wiele. Podstawowym problemem jest brak stabilności przepisów, jak również ich niejasność. Regulacje bardzo często zmieniane są z chwili na chwilę. Niestety niektóre z nich bardzo utrudniają nam funkcjonowanie, często uniemożliwiając działanie. Do tego dochodzi wspomniany wcześniej rozwój biurokracji. Ponadto bardzo uciążliwy jest brak koordynacji działań w skali całego kraju. Brakuje długofalowego planu rozwoju ochrony zdrowia, tak by móc dokonywać kierunkowych zmian. Tak naprawdę wciąż nie określono tego, jak ma funkcjonować system ochrony zdrowia w Polsce. Brakuje nam rzetelnej wyceny procedur i zrównania szans publicznych i niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej. Barier jest dużo, jednak udaje się z powodzeniem zarządzać publiczną jednostką, czego przykładem może być Wielospecjalistyczny Szpital w Jaworznie. Jak tworzy się sukces w medycynie? Trudno tu mówić o sukcesie, gdyż to słowo nie odzwierciedla w pełni całego wysiłku zespołu szpitala. Jesteśmy przykładem prawidłowo działającej jednostki służby zdrowia. Najważniejsza jest obserwacja otoczenia, całego rynku przez 24 godziny na dobę. Trzeba śledzić aktualne przepisy i tworzyć, a następnie realizować, plany w perspektywie kilku lat. Pozycja szpitala jest bardzo często efektem wielu lat pracy, często kolejnych generacji lekarzy. To nie powstaje z chwili na chwilę. W przypadku naszego szpitala, obecna pozycja jest tak naprawdę efektem realizacji długofalowego programu restrukturyzacji i modernizacji. Proces ten rozpoczął się prawie 20 lat temu i doprowadził do tego, że jaworznicki szpital jest obecnie atrakcyjnym graczem na rynku usług medycznych. Biorąc pod uwagę śląską specyfikę, gdzie w województwie skupionych jest wiele jednostek, często z szyldem klinika, czy instytut, naszemu szpitalowi miejskiemu naprawdę udało się uzyskać właściwą pozycję. Modernizacja i trwałe uzupełnianie sprzętu to jest jedna sprawa. Drugą i chyba najważniejszą sprawą są kadry. Kiedy rozpoczynałem pracę w Jaworznie, w szpitalu pracowało specjalistów i około 50 lekarzy. Staraliśmy się systematycznie pozyskiwać coraz lepszych specjalistów i aktualnie pracuje tutaj ponad 100 lekarzy, w tym 80 specjalistów w swoich dziedzinach, 14 doktorów nauk medycznych, dwóch doktorów habilitowanych i jeden profesor, co jak na szpital miejski jest sporym osiągnięciem. Jednocześnie staraliśmy się poszczególne oddziały utrzymywać na określonym poziomie. Obecnie większość z nich posiada akredytację do specjalizacji, co jest z jednej strony ofertą skierowaną do kolegów lekarzy, którzy chcą przyjść tutaj do pracy, z drugiej strony świadczy to o poziomie merytorycznym szpitala. Myślę, że w tym lub następnym roku wszystkie oddziały uzyskają tę akredytację. Równocześnie poszerzamy wiedzę naszych pracowników poprzez liczne szkolenia, organizowane w ramach Ośrodka Doskonalenia Zawodowego Personelu Medycznego. Jak przebiegał proces modernizacji? Zaczęliśmy od analizy sytuacji rynkowej, tak by wyszukać rzeczy, które na tym rynku są potrzebne. W ten sposób w szpitalu powstało kilka nowych oddziałów, jak
19 Pro Medico luty/marzec prywatyzacja okiem dyrektora wywiad np. szpitalny oddział ratunkowy, jeden z kilku w województwie tak wzorcowo wyposażony. Powstał oddział intensywnej terapii, również doskonale wyposażony. Jedna z intern została przekształcona w oddział kardiologii, który jest obecnie jednym z wiodących oddziałów naszego szpitala. Powstał oddział udarowy, rehabilitacji i ostatnio oddział urologii, który wpisał się już w mapę usług medycznych województwa. Z drugiej strony staraliśmy się również tak skoncentrować swoje usługi medyczne, by być jak najbardziej efektywni w tym, co robimy. Doprowadziliśmy do dużej konsolidacji sprzętowej, co pozwala nam na prowadzenie planowej diagnostyki. Pozwoliło to na skrócenie średniego pobytu pacjenta, pomimo że jest to szpital w większości operacyjny, do 5 dni, co plasuje nas w dobrej średniej europejskiej. Również dzięki temu udało nam się w ubiegłym roku przyjąć ponad 17 tys. pacjentów, przy równoczesnych rezerwach przerobowych rzędu 30 proc. Dlatego też staramy się pozyskać pacjentów z innych miast. W tej chwili ok. 20 proc. pacjentów, są to przypadki spoza terenu naszego miasta. I to jest droga, którą chcielibyśmy podążać w przyszłości, chcielibyśmy poszerzać swoją ofertę na zewnątrz. Wszystkie usługi świadczymy dzięki pracy około 600 pracowników. Przy 400 łóżkach, jakimi dysponujemy, w szpitalu mamy współczynnik zatrudnienia 1,5 osoby na łóżko, co dowodzi dobrej efektywności pracy. Równocześnie wprowadziliśmy w tym okresie restrykcyjną politykę finansową. Staraliśmy się wydawać tyle pieniędzy, ile dostajemy. Nie zawsze spotykało się to ze zrozumieniem, gdyż mam poczucie, że do końca nie spełniam oczekiwań pracowników szpitala. Równocześnie jednak wiemy, że wydawanie pieniędzy, których się nie ma, może doprowadzić do katastrofy szpitala. Dzięki takim działaniom nie mamy od 10 lat długów. Należności regulujemy na bieżąco, a zdarzały się także lata, gdy mieliśmy dodatni wynik finansowy. Jak szpital finansuje program modernizacji i rozwoju? Działalność medyczna naszej placówki jest finansowana z kontraktów NFZ. Staramy się to robić również w sposób nadzwyczaj ostrożny. Prowadzimy rachunek kosztów i staramy się patrzeć, co ile kosztuje. Jednakże nadrzędną dla nas sprawą jest dobro pacjenta, na którym staramy się nie oszczędzać. To pacjent jest podmiotem naszego działania. Oczywiście zdarza się nam przekraczać kontrakty, co jest nieuniknione w przypadku szpitala, który ma 365 dni ostrego dyżuru na wszystkich oddziałach i nie jest w stanie prowadzić stricte planowej gospodarki. Przekroczenia za poprzedni rok wyniosły ok. 5 7 proc. w skali roku, czego z pewnością nie można nazwać nieuzasadnionymi przekroczeniami. Z drugiej strony ten procent przekroczonych kontraktów, są to kwoty kilku milionów złotych, stąd oczywiście staramy się w miejscach, gdzie dostrzegamy zwiększone zapotrzebowanie, renegocjować kontrakt. Jednakże zabiegi nasze Gospodarka rynkowa i prywatna własność w służbie zdrowia niosą ze sobą ryzyko, że wykonywane będą tylko te rzeczy, które są dla nas opłacalne, a rzeczy nieopłacalnych nie robimy. Może to prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, gdy skomplikowane procedury nie są wykonywane, gdyż są nieopłacalne, a leczenie sprowadza się do prostych zabiegów, które przyniosą zysk dla prywatnego właściciela. A przecież pacjent nie może być nieopłacalny. spotykają się z różnym odzewem, niestety w większości przypadków negatywnym. Wszelkie inwestycje, o których wspomniałem, są przede wszystkim realizowane ze środków właściciela, jakim jest miasto. Przez ostatnie 10 lat Jaworzno przeznaczyło ponad 20 mln. zł na rozwój szpitala. Udało nam się również pozyskać pieniądze z funduszy europejskich. Zrealizowaliśmy kilka dużych projektów, takich jak budowa i modernizacja bloku operacyjnego, modernizacja oddziału ratunkowego, doposażenie szpitala w nowoczesny sprzęt, zakup rezonansu magnetycznego i wiele innych. Z unijnych funduszy pozyskaliśmy kilkanaście milionów. Oczywiście sięgamy także po inne formy finansowania, wśród których są również pożyczki. Jako jedni z pierwszych w Polsce możemy pochwalić się ekologicznym efektem, jaki przyniosła przebudowa zakładu radiologii na system cyfrowy. Obecnie cała diagnostyka w szpitalu oparta jest na systemie cyfrowym, dzięki czemu odeszliśmy od używania odczynników i starych klisz. Pozyskujemy również środki od sponsorów. Warte podkreślenia jest to, że jako jeden z niewielu szpitali w Polsce korzystamy również z formy partnerstwa publicznoprywatnego. Dzięki temu modelowi udało nam się zrealizować projekt budowy stacji dializ. W ubiegłym roku został uruchomiony oddział nefrologii, a my pozyskaliśmy prawie 500 m 2 na ośrodek doskonalenia personelu. Współautorem tego projektu był prof. Jan Gliński. Podsumowując, każda forma pozyskiwania środków jest dla nas dobra. Czy łatwo jest zarządzać takim szpitalem, jak Wielospecjalistyczny Szpital w Jaworznie, będąc jednocześnie aktywnym lekarzem-chirurgiem? Wbrew opiniom, że w roli zarządzającego lepiej sprawdza się ekonomista, w mojej ocenie dyrektorem szpitala powinien być lekarz, mający do pomocy fachowców. Lekarz jest w stanie trafniej ocenić faktyczne potrzeby szpitala. Z drugiej strony łączenie funkcji menedżera i lekarza jest sumą kompromisów. Trzeba być dyspozycyjnym przez 24 godziny na dobę i niestety bardzo często z obowiązkami przegrywa życie prywatne. Rozmawiała: Halina Stanek
20 18 Pro Medico luty/marzec 2012 kursy i szkolenia Śląska Izba Lekarska w Katowicach zaprasza na KURSY I SZKOLENIA (wtorek) godz RESUSCYTACJA KRĄŻENIOWO-ODDECHOWA DZIECI WEDŁUG NOWYCH WYTYCZNYCH Po wykładzie uczestnicy zostaną podzieleni na małe grupy warsztatowe do ćwiczeń resuscytacji dzieci z zastosowaniem manekinów i sprzętu ratunkowego. Terminy spotkań warsztatowych podane zostaną do wyboru w dniu wykładu. Czas trwania: wykład 6 godzin dydaktycznych, ćwiczenia 7 godzin dydaktycznych. Koszt 50 zł, wpłaty należy dokonać na konto: (z dopiskiem: resuscytacja dzieci). Liczba miejsc została ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń (piątek) godz Kurs doskonalący ABRAZJA POWIETRZNA CZY WIERTŁO PÓJDZIE DO LAMUSA? ZASTOSOWANIE METODY W CODZIENNEJ PRAKTYCE STOMA- TOLOGICZNEJ FINANSE Współpraca: All-Dent (sobota) godz KONFERENCJA ŚLĄSKA WIOSNA INTERNISTYCZNA (piątek) godz lub (sobota) godz Kurs doskonalący DIAGNOSTYKA HOLTEROWSKA ZASTOSOWANIE W PRAKTYCE LEKARSKIEJ (piątek) godz Kurs doskonalący ODBUDOWA ZĘBÓW Z DUŻĄ UTRATĄ TKANEK ANALIZA PRZYPADKÓW KLINICZNYCH Współpraca: marrodent (sobota) godz Kurs BHP-SZKOLENIE OBOWIĄZKOWE DLA PRACODAWCÓW Szkolenie odpłatne 80 zł od osoby Wpłaty należy dokonać na konto: EHS Patrycja Nowak-Duda Gliwice, ul. Stalmacha 8/ z dopiskiem Kurs BHP ŚIL) (oraz danymi do faktury w przypadku woli jej otrzymania). W celu otrzymania zaświadczenia w formularzu należy dodatkowo podać datę i miejsce urodzenia. Zgłoszenia w formie formularza on-line przyjmujemy do r. llość miejsc ograniczona (sobota) godz Kurs doskonalący DIAGNOSTYKA ELEKTROKARDIOGRAFICZNA W PRAKTYCE LEKARSKIEJ Liczba miejsc została ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń. Zgłoszenia wyłącznie na formularzu zgłoszeniowym (piątek) godz Kurs doskonalący CYFROWA PRAKTYKA XXI WIEKU FINANSE Współpraca: All-Dent r. (piątek) godz Kurs doskonalący ROZMOWA Z PACJENTEM TERMINALNYM Liczba miejsc została ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń. Zgłoszenia wyłącznie na formularzu zgłoszeniowym r. (piątek) godz Kurs doskonalący REALIA POWTÓRNEGO LECZENIA ENDODONTYCZNEGO, CZYLI JAK STRASZNY JEST MALOWANY DIABEŁ? Wykładowca: dr Bartosz Cerkaski DEPOTFOREZA JAKO SKUTECZNA ALTERNATYWA LECZENIA ENDODONTYCZNEGO Wykładowcy: dr Christian Bauermann, dr Constance Knapwost (z tłumaczem) Współpraca: 32 Dent (wtorek) godz Kurs doskonalący ZAAWANSOWANY KURS Z ZAKRESU RESUSCYTACJI KRĄŻENIO- WO-ODDECHOWEJ DOROSŁYCH Kurs przygotowany jest szczególnie dla kardiologów oraz lekarzy w trakcie specjalizacji z kardiologii. Po wykładzie uczestnicy zostaną podzieleni na małe grupy warsztatowe do ćwiczeń resuscytacji dorosłych z zastosowaniem manekinów i sprzętu ratunkowego. Terminy spotkań warsztatowych podane zostaną do wyboru w dniu wykładu. Czas trwania: wykład 6 godzin dydaktycznych, ćwiczenia 7 godzin dydaktycznych. Koszt 50 zł, wpłaty należy dokonać na konto: (z dopiskiem: resuscytacja kurs zaawansowany). Liczba miejsc została ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń (sobota) godz Kurs doskonalący ELEKTROKARDIOGRAM U CHOREGO ZE STYMULATOREM LUB KARDIOWERTEREM-DEFIBRYLATOREM SERCA (piątek) godz Kurs doskonalący AUDYT WEWNĘTRZNY W STOMATOLOGICZNYCH PRACOWNIACH RTG Kursy i konferencje odbędą się w Domu Lekarza w Katowicach przy ul. Grażyńskiego 49a Uczestnik otrzymuje punkty edukacyjne zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 6 października 2004 r. w sprawie sposobu dopełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego lekarzy i lekarzy dentystów (Dz.U. Nr 231 poz. 2326). Zgłoszenia można przesyłać elektronicznie na formularzu zgłoszeniowym umieszczonym na stronie w zakładce Kursy dla lekarzy lub telefonicznie pod numerem telefonu (0 32) /8 wew. 321 i 322.
Sprawozdanie Komisji Legislacyjnej. za rok 2014
Sprawozdanie Komisji Legislacyjnej za rok 2014 I Komisja Legislacyjna VII kadencji, powołana została uchwałą Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie dnia 24 stycznia 2014 r. w następującym składzie: - przewodniczący: