Source: https://www.eporady24.pl/czy-dlugi-syna-moga-przejsc-na-rodzicow-i-rodzenstwo,pytania,4,83,20834.html
Timestamp: 2017-11-18 15:48:47
Legal References Found: art. 15
 art. 147
 art. 29
 art. 15
 art. 15
 art. 15
 art. 15

Document Content:
Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 12.11.2017
Mam problem dotyczący długów syna. Syn zaciąga kredyty i listy w sprawie długów przychodzą na nasz (rodziców) adres. Obawiam się, że niedługo przyjdzie komornik. W jaki sposób mogę wymeldować syna, który od trzech miesięcy nie przebywa pod naszym adresem? Czy długi syna mogą przejść na rodziców i rodzeństwo? Co się stanie, jeśli syn nie będzie spłacał kredytów?
Zameldowanie, podobnie jak wymeldowanie z mieszkania, jest jedynie tzw. czynnością administracyjno-techniczną. Zameldowanie w lokalu służy wyłącznie potwierdzeniu pobytu. Znaczy to, że dana osoba przez samo zameldowanie nie nabywa żadnych praw do lokalu – nie jest ono żadnym tytułem prawnym do zajmowania lokalu.
„Zameldowanie, tak jak wymeldowanie, jest tylko i wyłącznie aktem rejestracji danych dotyczących pobytu określonej osoby czy też ustania jej pobytu w dotychczasowym miejscu. Dlatego też dla zapewnienia zgodności pomiędzy stanem faktycznym a zapisami w ewidencji ludności niezbędne jest, aby organy meldunkowe mogły wymuszać na obywatelu pewne czynności służące rejestracji miejsca pobytu osoby podlegającej obowiązkowi meldunkowemu lub też poprzez własne rozstrzygnięcia zastępować takie czynności w celu uzyskania zgodności między ewidencją a istniejącym stanem rzeczy” (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dn. 20.09.2007 r., III SA/Łd 252/07).
Z art. 15 ust. 1 cytowanej ustawy wynika, że obowiązek wymeldowania się ma osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące. Wymeldowania dokonuje się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca.
Niewykonanie obowiązku meldunkowego (w tym przypadku chodzi o wymeldowanie z mieszkania) jest wykroczeniem. Zgodnie z art. 147 § 1 Kodeksu wykroczeń, kto nie dopełnia ciążącego na nim obowiązku meldunkowego, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.
Jeżeli osoba, która opuściła miejsce swojego pobytu stałego, nie dopełniła swego obowiązku meldunkowego, obowiązek zawiadomienia właściwych organów gminy obciąża podmioty posiadające określone prawo do lokalu, w którym zamieszkiwała ta osoba. Zgodnie z art. 29 ust. 2 wskazanej wyżej ustawy właściciel lub inny podmiot dysponujący tytułem prawnym do lokalu jest obowiązany do zawiadamiania właściwego organu gminy o stałym lub czasowym pobycie innej osoby w ich lokalach (pomieszczeniach) oraz o opuszczeniu przez nią tego lokalu (pomieszczenia), jeżeli osoba ta nie dopełniła obowiązku meldunkowego. Zawiadomienie powinno być dokonane niezwłocznie po upływie terminu określonego do wykonania obowiązku meldunkowego.
Wraz z zawiadomieniem właściciel lokalu powinien złożyć wniosek o wymeldowanie z mieszkania osoby, która bez wymeldowania się opuściła swoje dotychczasowe miejsce pobytu stałego. Podstawą prawną takiego wniosku jest art. 15 ust. 2 przedmiotowej ustawy. Zgodnie z nim organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Uprawniony do złożenia wniosku o wymeldowanie z mieszkania osoby, która nie mieszka w danym lokalu, jest najemca lokalu, wynajmujący lokal, właściciel, współwłaściciel.
Jak zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w wyroku z dn. 23.12.2008 r. (II SA/Ke 521/08), „przy ustalaniu przesłanek wymienionych w przepisie art. 15 ust. 2 ustawy z 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych należy mieć na uwadze, że wymeldowanie z miejsca stałego pobytu ma charakter ewidencyjno-rejestrowy i służy wyłącznie zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób. Dlatego jeżeli osoba opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego i nie dopełnia obowiązku wymeldowania się, to celem zapewnienia zgodności pomiędzy stanem faktycznym a zapisami w ewidencji decyzję w tej sprawie musi podjąć właściwy organ gminy”.
Warunkiem decydującym o wymeldowaniu danej osoby jest jednoznaczne ustalenie przez organ administracji publicznej, czy osoba ta faktycznie opuściła bez wymeldowania się dotychczasowe miejsce pobytu stałego i czy opuszczenie to miało charakter trwały i dobrowolny.
Odnosząc się do tej kwestii, wskazywano, że opuszczenie miejsca pobytu stałego nie oznacza tylko fizycznego przebywania w innym miejscu niż miejsce pobytu stałego, lecz by łączył się z tym zamiar stałego związania się z tym innym miejscem i urządzenie w nim nowego centrum życiowego. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może nastąpić w sposób wyraźny – poprzez złożenie stosownego oświadczenia, ale także w sposób dorozumiany – poprzez zachowanie, które w sposób niebudzący wątpliwości wyraża wolę danej osoby skoncentrowania swojej aktywności życiowej w innym miejscu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 07.12.2005 r., sygn. akt: II OSK 302/05; wyrok NSA z dnia 23.04.2001 r., sygn. akt: V SA 3169/00).
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje pogląd, zgodnie z którym o opuszczeniu miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych można mówić wówczas, gdy osoba fizyczna nie przebywa w lokalu mieszkalnym, w którym poprzednio miała zorganizowane centrum życiowe oraz gdy nieprzebywanie jest wynikiem woli, zamiaru tej osoby (wyrok NSA z dnia 18.12.2001 r., sygn. akt: II SA/Ka 613/00; wyrok NSA z dnia 23.04.2001 r., sygn. akt: V SA 3169/00).
Ponadto, jak zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 02.07.2009 r. (III SA/Po 507/08), jedyną przesłanką warunkującą wymeldowanie z pobytu stałego jest trwałe i dobrowolne opuszczenie dotychczasowego miejsca zamieszkania. Organy ewidencyjne nie są zatem uprawnione do badania tytułów prawnych do zamieszkiwania pod danym adresem, rozstrzygania sporów o prawo własności itd.
Sam fakt przejściowej nieobecności czy też występowanie nawet regularnych okresów fizycznej nieobecności w miejscu stałego zameldowania nie upoważniają jeszcze do automatycznego stwierdzenia, iż zameldowany opuścił je w rozumieniu, jakie nadaje temu terminowi art. 15 ust. 2 ustawy z 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych. O stosownym opuszczeniu może być mowa dopiero wtedy, gdy całokształt zachowań zameldowanego będzie wskazywał na to, iż lokal, w którym był na stałe zameldowany, przestał być miejscem koncentracji jego interesów życiowych (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dn. 29.01.2009 r., III SA/Gd 449/08).
Mając na uwadze powyższe, należy stwierdzić, iż wymeldowanie Pani syna z mieszkania będzie możliwe, jeśli zostały spełnione opisanej wyżej warunki.
Co się tyczy kwestii długów Pani syna:
Generalnie za długi odpowiada ten, kto je zaciągnął, więc długi rodziców nie przechodzą na dzieci, zobowiązania finansowe dzieci na rodziców, itd. Są jednak od tej zasady wyjątki.
Rodzice nie są za długi dzieci odpowiedzialni, chyba że podżyrowali pożyczkę syna czy córki. I nie ma znaczenia, że np. dorosły syn, który wziął kredyt w banku, jest zameldowany u rodziców, choć z nimi nie mieszka. Bank nie ma prawa żądać spłaty zadłużenia od rodziców. Można się jednak doczekać wizyty komornika, który będzie domagał się informacji od rodziców, gdzie znajduje się dłużnik, jaki ma majątek i czy nie należą do niego przedmioty znajdujące się w domu.
W razie śmierci dziecka, jeżeli miało ono jakiś majątek, narobiło długów, a spadkobiercami są rodzice, muszą oni spłacać zobowiązania pieniężne córki lub syna. Żeby uniknąć odpowiedzialności w takiej sytuacji rodzice po śmierci ich dziecka musieliby odrzucić spadek w 6-miesięcznym terminie od dnia śmierci dziecka.
Nie odpowiada się również za długi siostry lub brata, chyba że dochodzi do dziedziczenia. Jeżeli to rodzeństwo jest w gronie spadkobierców, muszą odrzucić spadek, by nie przejąć długów. Mają na to 6 miesięcy od chwili otrzymania informacji o śmierci siostry lub brata.
Co się tyczy konsekwencji niespłacenia kredytów (pożyczek):
Dopiero bankowy tytuł egzekucyjny, opatrzony klauzulą wykonalności, stanowi podstawę do wszczęcia egzekucji z udziałem komornika. Konsekwencje niespłacenia kredytu mogą oznaczać dla dłużnika zajęcie rachunku bankowego lub części wynagrodzenia za pracę, emerytury lub renty. Działania windykacyjne mogą obejmować również zajęcie lub zlicytowanie wartościowych przedmiotów – samochodu, mebli czy innych przedmiotów przez komornika. Wiąże się to z dużymi kosztami dla kredytobiorcy. Konsekwencje niespłacenia kredytu oznaczają również wpisanie dłużnika do Krajowego Rejestru Dłużników, co uniemożliwi mu w przyszłości zaciągnięcie większego kredytu.
Ważne jest, aby Pani syn wiedział, że im dłużej będzie trwało ściągnięcie należności przez bank, tym większe koszty go czekają. Należy więc dążyć do jak najszybszego uporania się z tym problemem.
Mój mąż w 2002 r. zawarł z bankiem umowę kredytową. W 2004 r. pobraliśmy się i oboje kupiliśmy dom, w którym obecnie mieszkamy. Ze względu na problemy finansowe, z którymi ostatnio się borykamy, nie jesteśmy w stanie spłacać kredytu. Bank uzyskał tytuł wykonawczy i wszczął egzekucję z naszej nieruchomości. Obawiam się, że dom zostanie zlicytowany. Czy bank może to zrobić?