Source: https://forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/431604-alimenty-pozbawienie-praw-rodzicielskich.html
Timestamp: 2020-08-11 13:12:32
Legal References Found: art. 144

Art. 144
 Art. 133
 art. 133
 art. 144
 art. 199
 art. 144

Document Content:
§ alimenty a pozbawienie praw rodzicielskich – Forum Prawne
alimenty a pozbawienie praw rodzicielskich - Forum Prawne
alimenty a pozbawienie praw rodzicielskich
witam.czy istnieje możliwość pozbawienia ojca praw rodzicielskich nie tracąc przy tym alimentów na nie zasądzonych/...
jolcia13223
witam.czy istnieje możliwość pozbawienia ojca praw rodzicielskich nie tracąc przy tym alimentów na nie zasądzonych/
RE: alimenty a pozbawienie praw rodzicielskich
Tak, pozbawienie władzy rodzicielskiej jednego z rodziców nie zwalnia go z bycia ojcem biologicznym a tym samym łożenia na jego utrzymanie.
15-05-2013, 20:45
Matka dziecka bojąc się że będę ingerować w edukację dziecka, pozbawiła mnie w trakcie gimnazjum praw rodzicielskich.
Obecnie dziecko ukończyło 18 lat i w dowodzie ma nazwisko nowego taty mimo że go nie przysposobił.
I mam pytanie: do kiedy mam płacić alimenty i czy gdy np. siedział/powtarzałby klasę (odbywa karę w zakładzie) czy również za to mam płacić ??
Jak prawnie dowiedzieć się do kiedy mam płacić ??
- Gdyż matka dziecka już od dawna rozpowiada wszystkim że po pozbawieniu mnie praw rodzicielskich kazała mi przestać płacić i że już nie płacę.
Aż mnie zaszroniło gdy się dowiedziałem o tym kłamstwie, jak jedna ze znajomych osób powiedział mi że "przecież ty już od dawna nie płacisz" !!
Napisał/a mieszko_1
Dopoki nie zostanie zniesiony obowiazek alimentacujny(przez Sad,a Ty o to wniesiesz).Dziecko ma nazwisko nie nowego taty,ale meza swojej matki.
Czyli jak skończy szkołę zawodową i wyjedzie do ojczyma do Norwegii i podobnie jak on będzie zarabiać na nasze około 18tyś miesięcznie,
to obowiązek ten dalej na mnie istnieje, mimo że może tam wyemigrować na stałe i może mieć legalną pracę ??
Czyli ja mimo to muszę iść do Sądu i zakładać sprawę o zaprzestanie ?
Sąd kiedyś na sprawie sam wyprostował moją b.żonę aby dogadywać się samemu co do wzrostu wysokości alimentów,
gdyż jest osobą dorosłą a ja deklarowałem wole współpracy, a nie zawracać Sądowi głowę i ponosić dodatkowe koszty spraw.
Do Sadu proszę przyjść jak wygenerują się zbieżności nie do zaakceptowania przez strony, dlatego sam podnoszę corocznie o więcej jak inflacja.
Czy patrząc powyżej on (matka) z grzeczności może/winien poinformować mnie że już pracuje ? (umowa niepisana represjami ścigana).
A co będzie jak przeprowadzi się do ojczyma i zacznie płakać że tam mieszka i nie ma pracy,
zadzwoni abym płacił jemu alimenty w przeliczeniu na norweskie utrzymanie,
co w przeliczeniu na polskie może pochłonąć moją całą wypłatę ??!!
15-05-2013, 22:19
Chyba sama wyemigruje do Norwegii.
Moze warto zapytac matke lub syna o to,czy juz sie usamodzielnil.To Panu zalezy,zeby nie placic za duzo,a nie jemu,zeby nie otrzymywac,wiec sprawa zniesienia obowiazku alimentacyjnego powinna byc w Pana interesie.
W nawiązaniu do powyższych odpowiedzi pozwolę odświeżyć temat, gdyż akurat jestem na etapie oczekiwania na sprawę:
"Pozew o ustalenie, że obowiązek alimentacyjny ustał"
Jak w czerwcu skończył się rok szkolny, zaczerpnąłem języka u adwokata w kancelarii prawnej do kiedy muszę płacić alimenty.
Mecenas mówi że za lipiec jeszcze muszę, bo gdyby nawet dostał pracę od lipca to wynagrodzenie dostanie w sierpniu.
Namówił mnie abym próbował skontaktować się z powodem, co zamierza dalej, kontakt przez cały lipiec i sierpień nie przyniosły skutku,
ani drogą elektroniczną ani listem poleconym, powód nie udzielił odpowiedzi więc mecenas napisał mi pismo do sądu.
Pozwany odbierał na poczcie w tym samym czasie alimenty a uchylał się od odebrania listu poleconego.
(najlepiej siedzieć cicho, bankomat niech płaci)
W tym okresie dotarły do mnie informacje od osób trzecich, że przez ostatnie półrocze chodził do szkoły w kratkę i w ostateczności nie został dopuszczony do egzaminu końcowego, po czym porzucił szkołę.
Minęły już trzy tygodnie od złożenia pozwu a termin zapłaty alimentów mija mi do 15 każdego miesiąca, i mam pytanie czy w takiej sytuacji muszę zapłacić ??
Pozwany ma 20 lat, był 3 krotnie karany i ma ponoć wyrok w zawieszeniu, matka dziecka już 5 lat temu po sprawie o pozbawienie mnie praw rodzicielskich opowiadała rodzinie że zrzekła się moich alimentów. Osobiście nie widziałem i nie słyszałem aby ktoś zrezygnował z pieniędzy.
Alimenty na nieletniego mam zasądzone na 150zł w 95r. przez tyle lat sam podnosiłem i jest to prawie 3x tyle.
Znalazłem w internecie że prawo "Kodeks rodzinny i opiekuńczy" został znowelizowany 13-06-2009 r. i jest tam swoista furtka:
Dziecko, które nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie, winno otrzymać należne mu świadczenia od rodziców. Dotychczas obowiązek ten był bezwzględny. Znowelizowane prawo rodzinne dopuszcza jednak możliwość uchylenia się rodziców od dostarczania swojemu dziecku środków utrzymania, ale pod warunkiem że dziecko jest pełnoletnie, świadczenia alimentacyjne wiążą się z nadmiernym dla rodziców uszczerbkiem, a dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się (art. 133 § 3 K.r.io.). Ustawodawca pozostawił więc swoistą furtkę dla rodziców pełnoletniego dziecka. Jeśli więc student dzienny nie uczy się i w efekcie nie zalicza kolejnego roku studiów, to rodzice nie mają już obowiązku łożyć na jego dalszą naukę.
Niemniej ustawodawca dla osób, które znalazły się w tego rodzaju sytuacjach również pozostawił furtkę w dodanym przez ustawę nowelizacyjną art. 144¹ K.r.io. Otóż – zgodnie z brzmieniem tego przepisu – zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeśli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Z oczywistych względów z takiej możliwości nie mogą skorzystać rodzice zobowiązani do świadczeń alimentacyjnych względem swych małoletnich dzieci.
"Kodeks rodzinny i opiekuńczy"
Art. 144¹.
Syn, na którego płaciłem alimenty jest już pełnoletni i w poprzednim roku (2010) ukończył studia. Tzn. zakładam, że ukończył, ponieważ nie mogę potwierdzić tej informacji (brak kontaktu z synem), a opieram się na zaświadczeniu z uczelni (przesłanym przez syna jeszcze rok wcześniej), z którego wynikało, że przed nim jeszcze ostatni rok nauki. Tak więc płaciłem alimenty do września 2010 i w tym miesiącu przesłałem mu listem poleconym informację, że alimenty za wrzesień będą ostatnimi, które mu przelewam. Do dzisiaj nie otrzymałem żadnej reakcji ani na list ani na fakt zaprzestania płacenia alimentów.
Czy w związku z tym ktoś mógłby mi pomóc i wyjaśnić czy dopuszczalne było jednostronne zaprzestanie płacenia przeze mnie alimentów czy też powinienem zwrócić się do sądu aby ten wydał odpowiednią decyzję.
W Polsce alimenty przysługują na dziecko. Nauka pełnoletniego nie ma nic do rzeczy w sprawach alimentacyjnych. A dzieckiem jest osoba \co do zasady\ do uzyskania 18 roku życia. W świetle prawa. Sąd nie ma uprawnień do decydowania o alimentach na pełnoletnie dziecko. Art. 133 § 1 , art. 133 § 3 i art. 144¹ Kodeksu Rodzinnego. Oraz art. 199 § 1 pkt. 1 KPC. Należy zawiadomić syna i ewentualnie komornika o zaprzestaniu płacenia alimentów. A jak Komornik będzie nadal alimenty pobierał, to należy powiadomić organy ścigania. O bezprawnym pobieraniu alimentów.
Stawiając mój przykład, zapłacić czy poczekać do sprawy ??
Jak rozumieć art. 144¹ Kodeksu Rodzinnego ??
15-09-2014, 00:15
Posty: 7.874
Jak najszybciej napisac wniosek o zabezpieczenie powodztwa, uzasadnic, ze syn porzucil szkole, nie uczy sie i najprawdopodobniej podjal prace w szarej strefie. Moze Pan dolaczyc awizo i kopie listu do dziecka, uzasadniajac, ze staral sie podjac kontakt, ale syn ewidentnie tego kontaktu nie chce, wiedzac, ze czeka go sparwa o zniesienie obowiazku, oczywiscie napisac, ze alimentowal Pan dziecko do sierpnia wlcznie, syn na tej samej poczcie odbieral pieniadze. Sad ma 7 dni na podjecie decyzji, od zlozenia wniosku.
Moze Pan zaryzkowac i nie wplacic, syn moze podjac egzekucje komornicza, jesli wywalczy Pan zniesienie z data wsteczna, to wniesie Pan o pokrycie kosztow komorniczych oraz zwrot z odsetkami nieslusznie pobranych kwot. Zadzwonic do sadu i zapytac na kiedy zostala wyznaczona data rozprawy ( juz powinni wiedziec), oraz czy syn odebral wezwanie.
ze syn porzucił szkole, nie uczy się i najprawdopodobniej podjął prace w szarej strefie. Może pan dołączyć awizo i kopie listu do dziecka, uzasadniając, ze starał się podjąć kontakt, ale syn ewidentnie tego kontaktu nie chce, wiedząc, ze czeka go sprawa o zniesienie obowiązku, oczywiście napisać, ze alimentował Pan dziecko do sierpnia włącznie
To wszystko i całą historię mam w uzasadnieniu wniosku + awiza, list zwrotny (nie odebrano w terminie) itd. oprócz tego na wstępie:
1.	ustalenie, że obowiązek alimentacyjny powoda ..... wobec pozwanego ...... ustalony wyrokiem Sądu Rejonowego w ....... z dnia ....1995 r., sygn. akt: R III C ....... ustał z dniem 31.08.2014 r.;
2.	zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda poniesionych kosztów sądowych;
3.	przeprowadzenie rozprawy także pod nieobecności pozwanego;
4.	wydanie wyroku zaocznego w przypadku przesłanek ustawowych.
17-09-2014, 18:34
5. Zabezpieczenie powodztwa w postaci zawieszenia obiwazku na czas trwania sprawy.
13-11-2014, 12:10
Pozwany nie odbiera wezwania, sąd odroczył sprawę (czytał korespondencje elektroniczną i wiedział co przyniesie listonosz).
Ile razy sąd jeszcze będzie odraczał rozprawę/rozprawy zanim sprawa się rozpocznie
A złożyłeś wniosek o udzielenie zabezpieczenia? Zakładam, że nie. Pretensje miej do siebie samego.
13-11-2014, 13:00
Sąd dociekał czy adres jest prawidłowy, mówiłem że miał sprawy karne i w tamtym czasie korespondencję odbierał.
Dokumentacja zabezpieczona.
13-11-2014, 13:09
Litości... Co przez to rozumiesz? Bo raczej co innego niż ja i przedmówcy.