Source: https://kancelaria-dek.pl/Pow%C3%B3dztwo_o_zwrot_pozyczki._,1018,564
Timestamp: 2020-07-07 16:15:02
Legal References Found: art. 720
 art. 193
 art. 157
 art. 66
 art. 67
 art. 720
 art. 6
 art. 232
 art. 720
 art. 481
 art. 723
 art. 98

Document Content:
Powództwo o zwrot pozyczki. - Adwokat Białystok - Kancelaria Adwokacka
Kategoria: umowa pożyczki, pisemna pożyczka, adwokat Białystok, pozew o zapłatę
Sygn. akt XI C /15.
po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2017 roku w Białymstoku
sprawy z powództwa Siniai Wer
przeciwko Xaszowi Aleksandrowi Xenkoo
o zapłatę kwoty 5.000 zł
I. zasądza od pozwanego Xasza Aleksandra Xenkoo na rzecz powódki Siniai Wer kwotę 5.000 zł (pięć tysięcy zł) z ustawowymi odsetkami w stosunku rocznym od dnia 15 kwietnia 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w stosunku rocznym od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty,
II. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.467 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 1.217 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Powódka Siniaa Wer wniosła o zasądzenie od Xasza Aleksandra Xenkoo kwoty 5.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 kwietnia 2015 roku do dnia zapłaty, a także o zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu wskazała, że udzieliła pozwanemu (byłemu zięciowi) i swojej córce Matacie Xenkoo (uprzednio Wer), na okres od dnia 2 maja 2012 roku do dnia 7 maja 2013 roku pożyczki na łączną kwotę 86.314,65 zł. Kwoty w zależności od potrzeb przelewała na wspólne konto małżonków, prywatne konto pozwanego, a także konto osób trzecich w przypadku konieczności pokrycia konkretnych zobowiązań (np. konto Urzędu Skarbowego, czy przedszkola, do którego uczęszczały ich dzieci), czy też firmowe konto pozwanego. Zawsze jednak przelewane środki były przeznaczone na pokrycie wspólnych potrzeb bądź zobowiązań małżonków Xenkoo. Powódka podniosła, że strony odstąpiły od sporządzania umowy w formie pisemnej, a pożyczane kwoty każdorazowo miały być przekazywane przelewem bankowym. W 2013 roku małżeństwo jej córki z pozwanym rozpadło się, zaś finalnie doszło do rozwodu. W tym też czasie z uwagi na swoją sytuację finansową powódka zaczęła sygnalizować pożyczkobiorcom, że oczekuje od nich zwrotu pożyczonych pieniędzy. Powódka zawarła przed tut. Sądem w sprawie o sygn. akt XI Co /15 ugodę sądową z Matą Xenkoo, zgodnie z którą córka zobowiązała się do spłaty połowy zobowiązania w miesięcznych ratach i obowiązek ten realizuje. Pozwany natomiast nie wyraził woli zawarcia takiej ugody i mimo złożonego mu przez powódkę oświadczenia o wypowiedzeniu umowy pożyczki, odmówił dobrowolnej spłaty zobowiązania. Z uwagi na powyższe powódka domagała się od pozwanego zwrotu części udzielonej mu pożyczki w kwocie wskazanej w petitum żądania.
Pozwany Xasz Aleksander Xenkoo wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powódki zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew wskazał, że żądanie powódki jest pozbawione jakichkolwiek podstaw, gdyż pomiędzy stronami nigdy nie doszło do zawarcia jakiejkolwiek umowy pożyczki. Nigdy też nie doszło do zawarcia umowy pożyczki pomiędzy powódką, a byłymi małżonkami Xaszem Xenkoo i Matą Xenkoo (uprzednio Wer), która mogłaby prowadzić do ich odpowiedzialności solidarnej. Podkreślił, że wszelkie sumy wypłacone przez powódkę stanowiły darowiznę i przeznaczone były dla pozwanego oraz jej córki Maty, co oznacza, że wskazywana w pozwie kwota 86.314,65 zł kwota weszła do majątku wspólnego małżonków. Otrzymane kwoty zostały spożytkowane na wyposażenie wspólnego domu byłych małżonków oraz pokrycie bieżących zobowiązań. Powódka przekazując te kwoty nie oczekiwała ich zwrotu. Podkreślił, że powódka nie przestawiła na piśmie umowy pożyczki, czego wymaga dyspozycja art. 720 § 2 kc, ani też żadnych innych dowodów świadczących o zawarciu z nim i jego byłą żoną umowy pożyczki. W tytule żadnego z przelewów nie wskazano również, że przelana kwota dotyczy pożyczki. Dokonywanie przez powódkę przelewów znacznych kwot na rzecz małżonków Xenkoo potwierdza jedynie, że zwyczajowo pomagała ona swojej córce i zięciowi poprzez czynienie na ich rzecz darowizn, tym bardziej, że w tym czasie małżonkowie budowali i wykańczali wspólny dom. Zdaniem pozwanego bez znaczenia pozostaje fakt zawarcia przez powódkę z córką ugody sądowej w przedmiocie spłaty połowy kwoty pożyczki udzielonej rzekomo przez powódkę. Powódka i była żona pozwanego pozostają w bardzo dobrych kontaktach, o czym świadczy fakt, że Mata Xenkoo mieszka u powódki. Zdaniem pozwanego wniosek o zawezwanie do próby ugodowej miał na celu jedynie sztuczne wykreowanie stosunku prawnego na potrzeby niniejszego postępowania. Pozwany wskazał przy tym, że Mata Xenkoo zaczęła spłacać rzekomą pożyczkę dopiero po zawarciu ugody w dniu 26 czerwca 2015 roku, na skutek wniosku powódki o zawezwanie do próby ugodowej, mimo, że zgodnie z twierdzeniami powódki wypowiedzenie rzekomej pożyczki nastąpiło już w dniu 6 sierpnia 2014 roku.
Powódka Siniaa Wer jest matką Maty Wer i byłą teściową pozwanego Xasza Xenkoo. Mata Wer i Xasza Xenkoo związek małżeński zawarli w dniu 17 lutego 2007 roku. Z tego związku urodziło się dwoje dzieci: w 2007 roku - córka E i w 2009 roku - córka A. W trakcie trwania związku małżeńskiego córki powódki z pozwanym, z uwagi na budowę domu i zakup jego wyposażenia małżonkowie zamieszkiwali przez pewien czas w domu powódki. Powódka na pokrycie kosztu zakupu wyposażenia darowała małżonkom znaczną kwotę pieniędzy, tj. 100.000 zł (niesporne).
Z uwagi na wysokie koszty związane z kompletowaniem wyposażenia i wykańczaniem domu, a także kosztami utrzymania, Mata Wer i Xasz Xenkoo zwrócili się do powódki z prośbą o kolejną pomoc finansową. Siniaa Wer przelała ze swojego rachunku bankowego następujące kwoty na pokrycie zobowiązań córki i zięcia:
- w dniu 2 maja 2012 roku powódka przelała na rachunek bankowy Maty Xenkoo kwotę 11.909,13 zł, w tytule przelewu wpisując „przelew środków” (k. 18),
- w dniu 4 czerwca 2012 roku powódka przelała na rachunek bankowy Maty i Xasza Xenkoo kwotę 5.000 zł, w tytule przelewu wpisując „meble” (k. 17),
- w dniu 28 czerwca 2012 roku powódka przelała na rachunek bankowy B P kwotę 5.000 zł, w tytule przelewu wpisując „zadatek S” (k. 16),
- w dniu 4 lipca 2012 roku powódka przelała na rachunek bankowy firmy AGRAT S.j. kwotę 3.376 zł, w tytule przelewu wpisując „C Xenkoo Mata” (k. 15),
- w dniu 16 lipca 2012 roku powódka przelała na rachunek bankowy firmy FHU MAX B P kwotę 16.029,52 zł, w tytule przelewu wpisując „płytki S + samo” (k. 14),
- w dniu 12 stycznia 2013 roku powódka przelała na rachunek bankowy Xasza Xenkoo kwotę 5.000 zł, w tytule przelewu wpisując „kuchnia” (k. 13),
- w dniu 17 stycznia 2013 roku powódka przelała na rachunek bankowy Xasza Xenkoo kwotę 5.000 zł, w tytule przelewu wpisując „kuchnia II” (k. 12),
- w dniu 31 stycznia 2013 roku powódka przelała na rachunek bankowy Banku DNP NORD kwotę 5.000 zł, w tytule przelewu wpisując „Mata Xenkoo – Spłata kredytu” (k. 11),
- w dniu 2 lutego 2013 roku powódka przelała na rachunek bankowy Maty i Xasza Xenkoo kwotę 10.000 zł, w tytule przelewu wpisując „płytki” (k. 10),
- w dniu 29 kwietnia 2013 roku powódka przelała na rachunek bankowy Drugiego Urzędu Skarbowego w Białymstoku, tytułem podatku dochodowego kwotę 8.201 zł (k. 9),
- w dniu 7 maja 2013 roku powódka przelała na rachunek bankowy T Polska Xasz Xenkoo kwotę 10.000 zł, w tytule przelewu wpisując „podłoga” (k. 7),
- w dniu 7 maja 2013 roku powódka przelała na rachunek bankowy Maty i Xasza Xenkoo kwotę 1.799 zł, w tytule przelewu wpisując „przedszkole” (k. 8)
Zestawienie powyższe wskazuje, że łącznie powódka przelała na rachunki bankowe małżonków Xenkoo i pozwanego, a także podmiotów – kontrahentów małżonków sumę 86.314,65 zł (niesporne).
W 2013 roku relacje w związku małżeńskim Maty Xenkoo z pozwanym uległy pogorszeniu. Mata Xenkoo wraz z dziećmi wyprowadziła się od męża i zamieszkała wraz z matką. W dniu 4 września 2013 roku Xasz Xenkoo wniósł do Sądu Okręgowego w Białymstoku pozew o rozwód bez orzekania o winie.
W tym czasie relacje pozwanego z teściową również się nie układały. Xasz Xenkoo został oskarżony o czyn z art. 193 kk w zb. z art. 157 § 2 kk, tj. o to, że w dniu 30 października 2013 roku w Białymstoku przy ul. B 82 naruszył mir domowy Siniai Wer. Prawomocnym wyrokiem wydany przez Sąd Rejonowy w Białymstoku VII Wydział Karny w dniu 2 października 2014 roku wydany w sprawie sygn. akt VII K /14 wszczęte przeciwko pozwanemu postępowanie karne na mocy art. 66 § 1 i 2 kk, art. 67 § 1 kk w zakresie zarzucanego mu czynu zostało warunkowo umorzone na okres próby wynoszący 2 lata (k. 222, akt VII K 266/14).
W dniu 6 sierpnia 2014 roku powódka skierowała do pozwanego i jego żony Maty Xenkoo pismo zatytułowane „Wypowiedzenie umowy pożyczki” (k. 19-21). Jednocześnie wezwała ich do zwrotu w terminie 6 tygodni od daty otrzymania tego pisma łącznej kwoty 86.314,65 zł. Zaznaczyła też, że brak zapłaty ww. kwoty w terminie spowoduje naliczanie odsetek ustawowych, a w konsekwencji skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego.
Ponowne wypowiedzenie umowy pożyczek powódka przesłała pozwanemu w dniach 6 lutego 2015 roku i 24 lutego 2015 roku, z uwagi na brak pewności co do prawidłowości adresów pozwanego (k. 23, 25).
Pismem z dnia 23 marca 2015 roku pozwany w odpowiedzi na skierowane do niego „Wypowiedzenie umowy pożyczki” (k. 17) wskazał, że do zawarcia żadnej umowy pożyczki pomiędzy nim a powódką nigdy nie doszło. Zaznaczył przy tym, że pisemnej umowy pożyczki w latach 2012 – 2013, ani też wcześniejszych, nigdy nie zawierał. Z uwagi na to wskazywał, że w jego ocenie brak jest podstaw do zwrotu otrzymanych od powódki kwot.
W konsekwencji takiego stanowiska pozwanego, powódka w dniu 6 maja 2015 roku wystąpiła do tut. Sądu z wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej Xasza Aleksandra Xenkoo i jego żony Maty Xenkoo, celem zawarcia z nimi ugody, na mocy której uczestnicy postępowania zapłacą na jej rzecz solidarnie kwotę 86.314,65 zł tytułem zwrotu udzielonych im pożyczek. W wyniku tego postępowania powódka zawarła z córką Matą Xenkoo w sprawie o sygn. akt XI Co /15 ugodę, na mocy której Mata Xenkoo zobowiązała się zapłacić na rzecz powódki kwotę 43.158 zł, co stanowi połowę sumy kwot pożyczek, których łączna kwota wynosiła 86.314,65 zł - tytułem zwrotu udzielonych pożyczek w okresie od dnia 2 maja 2012 roku do dnia 7 maja 2013 roku, w 24 ratach, w kwotach po 1.798,25 zł płatnych do pierwszego dnia każdego miesiąca, poczynając od dnia 1 sierpnia 2015 roku (k. 27). W ramach realizacji ww. ugody, Mata Xenkoo, w dniu 30 sierpnia 2015 roku przelała ze swojego konta na konto powódki tytułem spłaty pożyczki kwotę 1.800 zł (k. 31). Pozwany natomiast nie wyraził woli zwarcia z powódką zaproponowanej przez nią ugody (k. 22). Zaprzeczył też, aby od Siniai Wer kiedykolwiek otrzymał jakąkolwiek pożyczkę. W związku z tym pismem z dnia 17 lipca 2015 roku powódka wezwała go do zwrotu połowy kwoty udzielonych pożyczek, tj. 43.157,32 zł, w terminie 3 dni od daty otrzymania ww. pisma (k. 30).
Pozwany nie zwrócił powódce żądanej przez nią kwoty (niesporne).
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości, zaś wyniki postępowania dowodowego pozwalają na ustalenie, że pomiędzy powódką jako pożyczkodawcą a pozwanym i jego żoną Matą Xenkoo jako pożyczkobiorcami doszło do zawarcia umowy pożyczki. Z drugiej zaś strony, w opinii Sądu, pozwany nie przedstawił przekonujących dowodów, że przekazanie przez powódkę na rzecz małżonków Xenkoo kwoty 86.314,65 zł nastąpiło w wykonaniu umowy darowizny.
W pierwszej jednak kolejności odnieść się należy do zarzutów pozwanego dotyczących braku zachowania rygorów z art. 720 § 2 kc, zgodnie z którym umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga zachowania formy dokumentowej. Powołany przepis, wobec braku wyraźnego zastrzeżenia innego skutku, ustanawia wymóg zachowania formy pisemnej jedynie dla celów dowodowych. Oznacza to, że w wypadku niezachowania formy pisemnej, nie jest dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności (art. 74 § 1 kc). Jednakże dowód ten jest dopuszczalny m.in. w wypadku, gdy fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma, czyli tzw. początku dowodu na piśmie (art. 74 § 2 kc). Orzecznictwo sądowe traktuje obowiązek uprawdopodobnienia czynności prawnej za pomocą pisma w sposób liberalny. W wyroku z dnia 29 września 2004 roku (sygn. akt II CK 527/03, LEX nr 174143) Sąd Najwyższy stwierdził, że początkiem dowodu na piśmie, czyli dokumentem wykazującym, że czynność została dokonana, może być każdy dokument, którego treść bezpośrednio lub pośrednio wskazuje na fakt dokonania czynności. Nie jest konieczne, aby pismo to pochodziło od strony, przeciwko której taki dowód będzie prowadzony, ani też, aby było podpisane przez jedną ze stron. Może to być dokument prywatny albo urzędowy, wystarczy list, dowód wpłaty, wycinek prasowy, wydruk komputerowy, telefaksowy, telegram itp. Zaakcentować trzeba, że powódka przedstawiła wyciągi z konta bankowego, z których wynika, że na rzecz pozwanego i swoje córki dokonała kilku przelewów na łączną kwotę 86.314,65 zł; po drugie początkiem dowodu na piśmie w niniejszej sprawie są nie tylko ww. potwierdzenia przelewów, ale również kierowane przez powódkę do pozwanego wezwania do zapłaty i wypowiedzenie umowy pożyczki. Wstępna analiza wskazuje zatem, że powódka pomimo braku przedstawienia dowodu zawarcia umowy pożyczki/pożyczek na piśmie, wywiązała się z obowiązku przedstawienia dowodów prima facie, pozwalających Sądowi na podjęcie decyzji co do samego zakresu postępowania dowodowego, tj. przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków i przesłuchania w charakterze stron. Zaznaczyć przy tym trzeba, że obie strony wnioskowały o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków będących osobami bliskimi, co oznaczało konieczność podejścia do złożonych przez nich zeznań z dużą ostrożnością.
Powódka Siniaa Wer słuchana informacyjnie podała, że pozwany wraz żoną na końcowym etapie budowy swojego domu zgłosili się do niej z prośbą o udzielenie pożyczki wiedząc, że ma pieniądze. Na początku budowy domu otrzymali od niej w formie darowizny na budowę i wykończenie domu kwotę ok. 50.000 zł, która nie wystarczyła im jednak na wszystkie wydatki. Strony nie spisywały umowy pożyczki z uwagi na łączące ich bliskie relacje rodzinne. Powódka także, jak wskazywała, nie myślała, że będzie problem ze zwrotem pożyczki. Zgodnie z ustaleniami zwrot pożyczonych kwot miał nastąpić w terminie roku -półtora od udzielenia pożyczek. Nie było ustalonego konkretnego terminu zwrotu, gdyż pozwany musiałby wówczas sprzedać swoje maszyny. Pozwany z żoną wskazywali, jaka i na co ma być przelana kwota, podawali powódce nr konta, a powódka dokonywała takiego przelewu ze swojego konta ze wskazaniem tytułu, na jaki dane środki były przeznaczane. Udzielone pożyczki nie były zgłoszone do Urzędu Skarbowego. Powódka wskazała też, że gdyby przelewane przez nią kwoty na wskazywane przez pozwanego i jego żonę cele miały być jak twierdzi pozwany darowizną, wówczas ona chcąc odzyskać pieniądze cofnęłaby darowiznę powołując się na fakt niewdzięczności, gdyż pozwany nie zachowywał się wobec niej poprawnie.
Z kolei pozwany Xasz Aleksander Xenkoo słuchany informacyjnie podał, że nigdy nie zawierał z powódką żadnej umowy pożyczki. Przyznał jednak, że były przekazywane pieniądze z konta teściowej na wspólne konto jego i żony. O tym, że przelane kwoty stanowią pożyczki dowiedział się dopiero z pisma byłej teściowej dotyczącego zwrotu rzekomych pożyczek, natomiast nigdy wcześniej w rozmowach stron nie padło stwierdzenie, że przekazywane kwoty są pożyczkami. Podobnie nigdy nie było mowy o tym, że pieniądze te trzeba będzie zwrócić powódce.
Zeznając w charakterze stron zarówno powódka jak i pozwany potwierdzili złożone informacyjnie wyjaśnienia. Siniaa Wer zeznała, że wynikające z przelewów kwoty stanowiły pożyczkę. Zeznała też, że przekazana na rzecz córki i zięcia kwota ok. 100.000 zł pochodziła ze sprzedaży pierwszego mieszkania i stanowiła darowiznę, której pozwany ani jego żona nie byli zobowiązani zwracać. Kwota ta została przekazana małżonkom bez pokwitowania. W 2012 roku powódka sprzedała drugie mieszkanie w Zambrowie. Znajdujące się w tym mieszkaniu wyposażenie należało do córki i zostało ono sprzedane wraz z mieszkaniem, zaś powódka rozliczyła się za to wyposażenie z córką. Po sprzedaży pierwszego mieszkania córka z zięciem zwrócili się do niej z prośbą o pomoc. Powódka wówczas oświadczyła, że finansowo więcej nie może im pomóc, gdyż musi zostawić na godne życie na emeryturze. Finalnie zgodziła się jednak na udzielenie pożyczki do kwoty 50.000 zł. Pieniądze miały być przekazywane przelewem, między innymi po to, aby wiedzieć jaka kwota została przez małżonków pożyczona. Uzgodnione zostało, że małżonkowie będą wskazywali powódce jakie konkretnie wydatki trzeba pokryć oraz podawali nr rachunku, zaś powódka będzie dokonywała konkretnych przelewów. Między innymi w tym celu pozwany założył powódce konto internetowe i nauczył ją jego obsługi. Potrzeby małżonków Xenkoo sprowadzały się nie tylko do pokrycia wydatków związanych z wykończeniem domu, ale również z opłaceniem przedszkola córek, podatków do Urzędu Skarbowego. Ostatni przelew tytułem pożyczki miał miejsce w maju 2013 roku, zaś w czasie trwania małżeństwa córki i pozwanego żadna z kwot nie została zwrócona.
Z kolei pozwany Xasz Aleksander Xenkoo słuchany w charakterze strony zeznał, że nigdy nie pożyczał pieniędzy od Siniai Wer. Otrzymane od niej kwoty stanowiły darowiznę i były przeznaczone na zakup materiałów do wykończenia domu. To była żona wskazywała cel, na jaki pieniądze miały być wydane. Ona też zajmowała się zakupem płytek i ostatecznym wyposażeniem domu. Pozwany po raz pierwszy o konieczności zwrotu pieniędzy dowiedział się z pisma powódki. Wskazał, że powódka zaczęła domagać się zwrotu pieniędzy, gdyż pomiędzy nim a żoną doszło do konfliktu, a ostatecznie do rozwodu. Do tego czasu relacje jego z powódką były dobre, razem przez jakiś czas mieszkali, spotykali się. Od momentu złożenia pozwu o rozwód relacje stały się bardzo złe. Pozwany zeznał również, że prowadził działalność gospodarczą, przy czym od 2011 roku do końca 2013 roku prowadzona przez niego firma prosperowała różnie, działalność miała duże obroty, a przynosiła stosunkowo małe zyski, zaś przed samym zamknięciem przynosiła wyłącznie straty.
Świadek Mata Wer zeznała natomiast, że otrzymana w 2011 roku kwota stanowiła darowiznę, zaś przelane przez powódkę w późniejszym okresie kwoty na konto jej i byłego męża stanowiły pożyczkę (w sumie ok. 84.000 zł). W ramach jednej pożyczki było kilka przelewów (na różne cele). Pieniądze były pożyczane w czasie trwania małżeństwa, gdyż pozwany i świadek budowali i wykańczali wspólny dom. Ponieważ ich potrzeby przewyższyły możliwości finansowe, zwrócili się do powódki z prośbą o pomoc. Powódka zgodziła się, ale zaznaczyła, że tym razem może udzielić im pożyczki. Kwota pożyczki nie została konkretnie ustalona - ustalono jedynie, że jej zwrot miał nastąpić po wybudowaniu domu i osiągnięciu stabilizacji finansowej przez małżonków. Umowa nie była sporządzona na piśmie z uwagi na fakt, że pożyczki udzielała matka. Wszystkie przelewy wykonywała osobiście powódka, zaś decyzje o zakupie rzeczy do domu były podejmowane wspólnie przez małżonków. Świadek zeznała również, że zawarła z powódką ugodę przed Sądem, zgodnie z którą spłaca na rzecz powódki kwotę 1.800 zł miesięcznie oraz, że w okresie od maja 2012 do maja 2013 roku, tj. w czasie, gdy były udzielane pożyczki, relacje pomiędzy powódką a pozwanym były bardzo dobre. Do ich pogorszenia doszło wskutek sprawy rozwodowej.
Z kolei z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków M Xenkoo i E Xenkoo – rodziców pozwanego wynika, że przelane przez powódkę kwoty stanowiły darowiznę. M Xenkoo zeznała, że Siniaa Wer jest osobą majętną. W tracie spotkań rodzinnych mówiono, że pomaga finansowo pozwanemu i jego żonie, przy czym zawsze były to darowizny czynione na rzecz obojga małżonków. Powódka nigdy nie twierdziła, że są to pożyczki. Otrzymane kwoty syn z żoną przeznaczali na budowę domu i jego wyposażenie. Do czasu rozwodu relacje pozwanego i powódki były bardzo dobre. Przy każdym spotkaniu, gdy rodzice pozwanego przyjeżdżali do Białegostoku były poruszane kwestie budowy domu i finansowe. Po złożeniu przez syna pozwu o rozwód jego relacje z teściową uległy znacznemu pogorszeniu. Świadek wskazywała, że córka powódki spłaca zobowiązanie wobec matki, jednakże z drugiej strony podnosiła, że Mata Wer zarabia 4.000 zł, z czego 2.000 zł przeznacza na spłatę kredytu na budowę domu, a 800 zł wydaje na paliwo (dojazd do pracy wynosi 70 km w jedną stronę). Zdaniem świadka niemożliwym jest, by była w stanie spłacać matkę miesięcznie w kwocie po 1.800 zł, gdyż nie pozwalają na to jej dochody.
Zeznania świadka E Xenkoo pokrywały się w całości z zeznaniami jego żona Mirosławy Xenkoo. On również zeznał, że w czasie spotkań z synem i synową był poruszany temat budowy domu i finansów, a syn z synową potrzebowali pomocy finansowej. Wiadomym mu jest, że powódka jest osobą majętną, zatem naturalnym było, że pomagała swojej jedynej córce. Do czasu sprawy rozwodowej miała też bardzo dobre relacje z zięciem. W czasie wspólnych spotkań zawsze była mowa o darowiznach na rzecz obojga, tj. syna i synowej, a nigdy nie było mowy o pożyczkach udzielanych przez powódkę małżonkom Xenkoo.
Tożsame w treści z zeznaniami rodziców pozwanego zeznania złożyli również jego siostra i szwagier – A Mrz i W Mrz. Wskazali oni, że pozwany wraz z żoną otrzymywali od powódki pieniądze na dokończenie budowy domu, były to darowizny. Pozwany wraz z żoną zaciągnęli kredyt w banku, ale ponieważ Mata Wer była rozrzutna, środki te nie wystarczyły na dokończenie budowy. Nie było pomiędzy nimi żadnych ustaleń, aby kwoty te miały być zwrócone powódce. Zdaniem świadków twierdzenia powódki o udzieleniu pożyczek wiązały się wyłącznie z rozwodem małżonków Xenkoo, gdyż powódka obawiała się, że straci te pieniądze. Podobna sytuacja dotyczyła pozwanego i byłego teścia Tusza Wer, który także po rozwodzie zażądał opłacenia przez pozwanego faktur, co do których wcześniej nie domagał się zapłaty; sprawa ta znalazła swój finał w sądzie.
Analiza zeznań ww. świadków prowadzi do wniosku o ich wzajemnym wykluczaniu się. Przy tym, co zaznaczono już na wstępie, świadkowie przesłuchani w niniejszej sprawie są osobami bliskimi dla obu stron, co oznacza, że odmienności w ich zeznaniach wynikają także z chęci wsparcia stanowiska każdej z nich swoimi przekazami. Nie można było pominąć również, na co wskazywała strona pozwana, sytuacji, jaka wytworzyła się w międzyczasie pomiędzy powódką i jej córką oraz pozwanym w związku z toczącą się sprawą o rozwód.
W postępowaniu cywilnym w myśl art. 6 kc i art. 232 kpc ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Rzeczą powódki było przedstawienie dowodów przekonujących Sąd, że strony związane były umową pożyczki, zaś pozwanego – że zawarta została umowa darowizny. Podkreślić przy tym trzeba, że najistotniejsze znaczenie miały zeznania osób bezpośrednio biorących udział w omawianych czynnościach, tj. stron i Maty Wer. Pozostali czterej świadkowie swoją wiedzę o szeroko pojętych rozliczeniach stron czerpali głównie z relacji pozwanego oraz w mniejszym stopniu z relacji Maty Wer i powódki, a w jeszcze mniejszym z własnych obserwacji, gdyż nie uczestniczyli ani w rozmowach stron, ani nie byli świadkami jakichkolwiek ich uzgodnień.
Niekwestionowanym jest, że powódka przekazała na rachunki bankowe wspólny i osobne małżonków Xenkoo kwotę 86.314,65 zł; poza sporem pozostawało także i to, że to małżonkowie Xenkoo byli inicjatorami uzyskania tych środków, o co zwracali się do powódki. W przeciwnym razie zresztą powódka w treści przelewów nie wpisywałaby tytułu, na jaki konkretnie środki miały być przeznaczone, gdyż nie znałaby go. Bezspornym jest również, że we wcześniejszym okresie powódka w formie darowizn przekazała na rzecz córki i zięcia kwotę ok. 100.000 zł. Jednakże, w opinii Sądu, wniosek pozwanego, że skoro wcześniejsze kwoty były przekazane jako darowizny, to tak samo należy traktować później przekazywane kwoty jest zbyt daleko idący. Nie ulega przy tym wątpliwości, że stosunki pomiędzy stronami oraz pomiędzy pozwanym a byłą żoną pogorszyły się w związku z wniesieniem przez niego pozwu o rozwód, gdyż jest to reakcja naturalna, a poza tym potwierdzają ją zarówno obie strony, jak i wszyscy przesłuchani w sprawie świadkowie. Na tej podstawie nie można wykluczyć, że powódka widząc rozpad związku córki podjęła decyzję o dochodzeniu należności od obojga mając na uwadze w perspektywie postępowanie w sprawie o podział ich majątku wspólnego. Co także istotne, powódka dochodziła w niniejszej sprawie roszczenia częściowego o zapłatę kwoty 5.000 zł, podnosząc w toku procesu, że wśród dowodów z dokumentów w postaci przelewu z rachunku załączonych do pozwu znajduje się potwierdzenie przekazania na rachunek bankowy pozwanego (osobny) kwoty 5.000 zł. Powódka zatem udowodniła, że przekazała pozwanemu określoną kwotę, zaś podjęte przez nią następnie czynności w postaci wypowiedzenia umowy pożyczki, wezwań do zapłaty oraz zawezwania do próby ugodowej, a także treść zeznań świadka Maty Wer i fakt spłacania przez nią swojej części zobowiązania (dodatkowe potwierdzenia wpłat złożono na rozprawie w dniu 25 maja 2017 roku) uwiarygodniają twierdzenia powódki o związaniu stron umową pożyczki. Pozwany z kolei oprócz własnych zeznań wspartych zeznaniami wnioskowanych przez niego świadków nie przedstawił innych przekonujących dowodów na to, że strony zawarły umowę darowizny w okresie wskazywanym w pozwie. Zaznaczyć przy tym trzeba, że pozwany tak jak i powódka nie przedstawił dokumentu umowy, w tym przypadku darowizny, a z okoliczności tej wywodził korzystne dla siebie skutki prawne. Uznać zatem należało również w przypadku umowy pożyczki, że strony jako pozostające w bliskości i działające na zasadzie zaufania oraz pozostając ze sobą w bardzo dobrych relacjach, odstąpiły od zachowania formy pisemnej, co przecież w tego rodzaju sytuacjach nie jest rzadkością.
W opinii Sądu bez istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostają kwestie rozliczeń w prowadzeniu działalności gospodarczej pomiędzy pozwanym a Tuszem Wer, które były przedmiotem postępowania w sprawie o sygn. VII GC /15 Sądu Okręgowego w Białymstoku. Decyzje podjęte przez Tusza Wer w kwestii darowizn nie musiały być takie same jak Siniai Wer; byli teściowie pozwanego są rozwiedzeni, prowadzą osobne gospodarstwa i posiadają osobne majątki, zatem mogą w sposób dowolny nimi dysponować.
Podsumowując powyższe rozważania i biorąc pod uwagę fakt, że pozwany nie kwestionował wysokości otrzymanych od powódki kwot, a wynikających z przedłożonych do akt przelewów, Sąd uznał, że pozwany i jego żona zaciągnęli u powódki pożyczkę na łączną kwotę 86.314,65 zł w celach zarówno budowlanych, wykończeniowych domu, jak też innych zobowiązań wynikających z tytułów wskazanych w ww. przelewach. Biorąc powyższe pod uwagę żądanie powódki zwrotu kwoty 5.000 zł tytułem udzielonej pozwanemu pożyczki należało uwzględnić w całości, o czym Sąd orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Zgodnie bowiem z treścią art. 720 § 1 kc przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.
O odsetkach rozstrzygnięto w myśl art. 481 § 1 kc oraz art. 723 kc, zasądzając je zgodnie z żądaniem pozwu od dnia 15 kwietnia 2015 roku do dnia zapłaty.
O kosztach procesu postanowiono w myśl przepisów art. 98 § 1 kpc (zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu) oraz § 2, 4, 6 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2013 roku, poz. 490 z późn. zm.), a także części IV załącznika do ustawy z dnia 16 listopada 2006 roku o opłacie skarbowej (Dz.U. z 2014 roku poz. 1628 z późn. zm.). W skład kosztów procesu poniesionych przez powódkę wchodzą: opłata stosunkowa w wysokości 250 zł, wynagrodzenie działającego w jej imieniu pełnomocnika w wysokości 600 zł oraz opłata skarbowa równa 17 zł w związku z czynnością udzielenia pełnomocnictwa.
prowadzenie spraw o zapłatę adwokat Białystok
pomoc prawna w sprawach cywilnych kancelaria adwokacka Białystok