Source: https://www.eporady24.pl/konsekwencje-za-wypadek-z-uszczerbkiem-na-zdrowiu,pytania,6,194,20685.html
Timestamp: 2018-01-22 11:54:25
Legal References Found: art. 177
 art. 42
 art. 173
 art. 174
 art. 177
 art. 42
 art. 387

Document Content:
Autor: Marek Gola • Opublikowane: 25.10.2017
Dwa tygodnie temu moja żona doprowadziła do wypadku. W związku z tym, że uszczerbek na zdrowiu będzie wynosił ponad 7 dni, policja zatrzymała jej prawo jazdy. Wczoraj żona była w sądzie rejonowym zapytać o przebieg sprawy, jednak dostała informację, że żaden wniosek jeszcze nie wpłynął (policja powinna przekazać dokumenty w ciągu 7 dni?). Jesteśmy w kontakcie z rodziną poszkodowanego. W tej chwili lekarze mówią o 2 miesiącach leżenia i późniejszej rehabilitacji. Zależy nam na szybkim zamknięciu sprawy, żeby odzyskać prawo jazdy i umożliwić wypłatę odszkodowania z OC. Byliśmy również w szpitalu, z rozmowy wynika, że poszkodowany nie chce robić nam dodatkowych problemów i też widzi całą sprawę jako nieszczęśliwy wypadek. Jak można ruszyć sprawę do przodu i w jakim czasie można się spodziewać zwrotu prawa jazdy? Jakie konsekwencje grożą żonie w związku z tym wypadkiem?
W chwili obecnej, w mojej ocenie, Pana małżonka winna skierować do prokuratury pismo, w którym podniesie, iż nawet jeżeli przyjęta zostanie kwalifikacja prawna czynu z art. 177 § 1 Kodeksu karnego, to orzeczenie środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów jest fakultatywne, a nie obligatoryjne. Powyższe wynika wprost z treści art. 42, którego § 1 i 2 pozwolę sobie przywołać.
§ 2. Sąd orzeka, na okres nie krótszy niż 3 lata, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia określonego w art. 173, art. 174 lub art. 177”.
Zachodzi zatem pytanie, czy zachowanie Pana żony wskazuje, iż prowadzenie przez nią pojazdów zagraża bezpieczeństwu w komunikacji, czy też był to nieszczęśliwy wypadek.
Z dosłanych dodatkowych materiałów wynika, że zdarzenie, którego uczestnikiem, a zarazem sprawcą była Pana żona, było splotem szeregu zbiegów okoliczności, a zatem nie działaniem zamierzonym lub bezmyślnym, lecz nieuwagą, która jednak w żaden sposób nie może wpływać na ocenę bezpieczeństwa prowadzenia przez małżonkę pojazdów. Inaczej bowiem bez sensu byłoby wprowadzanie do Kodeksu karnego przepisu art. 42 § 1.
Reasumując, by nie trzeba było kierować zażalenia do sądu na postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy już teraz, na miejscu Pana żony skierowałbym do prokuratury pismo, w którym wezwałbym do niezatrzymywania prawa jazdy. Dobrze byłoby, gdyby małżonka uzyskała od pokrzywdzonego oświadczenie woli (lub członków jego rodziny), że pozostaje z nimi w kontakcie, troszczy się o pokrzywdzonego i w miarę możliwości pomaga w jego leczeniu. Takie oświadczenie na pewno byłoby pomocne i dałoby informację prokuraturze, że żona postępuje zgodnie z zasadami i etyką, a zdarzenie było jedynie przypadkiem.
Jeżeli chodzi o karę, to w mojej ocenie Pana żona winna się starać o warunkowe umorzenie postępowania karnego.
Warunkowe umorzenie postępowania nie jest bowiem skazaniem w rozumieniu karnoprocesowym. Wskazać należy na postanowienie Sądu Najwyższego, Izba Karna, z dnia 17 maja 2000 r., sygn. akt I KZP 7/2000, zgodnie z którym „w trybie przewidzianym w art. 387 kpk dopuszczalne jest tylko wydanie wyroku skazującego, a nie wyroku warunkowo umarzającego postępowanie karne”. Sąd Najwyższy rozróżnia zatem skazanie od warunkowego umorzenie postępowania.
Wpisz wynik równania (liczba): 2 - 5 =
Zostałem niesłusznie skazany. Nie brałem udziału w napadzie, mimo że mam kryminalną przeszłość. Sąd nie dał mi wiary, nie uwierzył też świadkom. Od 5 lat mieszkam w Niemczech, mam tam rodzinę, pracuję. Orzeczono 2 lata więzienia, ale nie dostałem jeszcze wezwania. Co mam robić? Jestem zrozpaczony.