Source: http://medicalmaestro.pl/index.php/lekarz-lekarz-dentysta-sadzie-rozszerzenie-zabiegu-medycznego-bez-koniecznosci-uzyskania-zgody-zgody-pisemnej-pacjenta-odpowiedzialnosc-lekarza-lekarza-dentysty/5/
Timestamp: 2018-08-15 12:44:30
Legal References Found: art. 192
 art. 192
 art. 34
 art. 471
 art. 120
 art. 120
 art. 430
 art. 120

Document Content:
Lekarz i lekarz dentysta w sądzie. Rozszerzenie zabiegu medycznego bez konieczności uzyskania zgody i zgody pisemnej pacjenta – odpowiedzialność lekarza i lekarza dentysty - Strona 5 z 7 - Medical Maestro Magazine
W związku z powyższym zgodzić się należy z przeważającym poglądem doktryny, znajdującym również potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyrok SN z dnia 28 listopada 2007 r., sygn. V KK 81/2007), iż lekarz obchodzący wymaganie zgody pacjenta, działając przy tym w celu zapobieżenia niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia pacjenta, ochrony jego życia lub zdrowia, nie może się powołać na działanie w stanie wyższej konieczności, jako podstawę uwolnienia się od odpowiedzialności karnej z art. 192 k.k [7]. Powyższe stwierdzenie nie pozostaje bez znaczenia dla praktyki lekarskiej. Wszak celem wprowadzenia karalności przestępstwa wykonania zabiegu medycznego bez zgody pacjenta było zapewnienie gwarancji dla poszanowania woli oraz autonomii pacjenta, nawet w konfrontacji z wiedzą i autorytetem lekarza. Uznanie, iż lekarz może uwolnić się od odpowiedzialności karnej za wykonanie bądź rozszerzenie zabiegu bez zgody pacjenta z naruszeniem wymogów wyjątku terapeutycznego poprzez stwierdzenie, iż działał celem ochrony życia i zdrowia pacjenta, powodowałoby w praktyce całkowitą iluzoryczność obowiązku uzyskania zgody pacjenta na zabieg i w związku z tym należy je uznać za niedopuszczalne na gruncie art. 192 k.k. W skrajnych wypadkach czyn lekarza polegający na naruszeniu wymaganej prawem procedury wyrażenia zgody może natomiast być oceniony w kontekście znikomej szkodliwości społecznej.
W tym miejscu wspomnieć należy, iż jak wynika z treści art. 34 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, wykonanie zabiegu operacyjnego, metody leczenia lub diagnostyki stwarzających podwyższone ryzyko dla pacjenta wymaga uzyskania zgody w formie pisemnej. Orzecznictwo Sądu Najwyższego pozwala jednak na uznanie, iż na gruncie postępowania cywilnego wymóg formy pisemnej jest jedynie wymogiem dla celów dowodowych, co oznacza, iż brak wyrażenia zgody na piśmie nie powoduje nieważności tej zgody, jeżeli została ona w rzeczywistości wyrażona ustnie (wyrok SN z dnia 8 lipca 2010 r., II CSK 117/10, LEX nr 602677).
Wskazać należy, iż rozszerzenie zabiegu bez zgody pacjenta, dokonane z naruszeniem zasad stosowania wyjątku terapeutycznego, może rodzić odpowiedzialność cywilną – zarówno kontraktową, z uwagi na nienależyte wykonanie umowy, jak i deliktową, jako obowiązek naprawienia szkody wywołanej czynem niedozwolonym. Wybór podstawy prawnej dochodzenia roszczeń co do zasady należy do pacjenta.
Odpowiedzialność kontraktową będzie ponosił lekarz prowadzący prywatną praktykę, a podstawę prawną roszczenia przeciwko niemu stanowić będzie art. 471 k.c., zgodnie z którym dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Odpowiedzialność ta wynika z zawartej przez lekarza z pacjentem umowy i dotyczy szkody majątkowej wyrządzonej pacjentowi w wyniku rozszerzenia zabiegu ponad zabieg przewidziany umową, jeżeli istnieje związek przyczynowy pomiędzy czynnościami leczniczymi, podjętymi przez lekarza ponad zakres umówionego zabiegu, a powstaniem szkody w majątku pacjenta (np. w związku z koniecznością ponoszenia dodatkowych wydatków na leczenie, w związku z pogorszeniem się stanu zdrowia pacjenta w wyniku działań lekarza) i tylko wtedy, kiedy można lekarzowi przypisać winę w działaniu powodującym powstanie tej szkody. Lekarz prowadzący prywatną praktykę zobowiązany jest także do naprawienia szkód wyrządzonych pacjentom z winy zatrudnionego personelu medycznego, co wynika z treści art. 120 k.p., zgodnie z którym w razie wyrządzenia przez pracownika przy wykonywaniu przez niego obowiązków pracowniczych szkody osobie trzeciej, zobowiązany do naprawienia szkody jest wyłącznie pracodawca. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 października 2007 r. (sygn. IV CSK 174/07), odpowiedzialności odszkodowawczej nie ponosi podmiot leczniczy za działania lekarza podjęte w ramach indywidualnej praktyki lekarskiej, choćby nawet zabieg został wykonany na terenie należącym do tego podmiotu. Należy zatem rozgraniczyć zasady odpowiedzialności za czynności wykonywane przez lekarzy w ramach prywatnej praktyki lekarskiej od czynności podejmowanych w ramach takiego stosunku umownego łączącego lekarza z podmiotem leczniczym. W przypadku lekarza zatrudnionego na podstawie umowy o pracę w podmiocie leczniczym, przeprowadzającego zabieg stanowiący komercyjne świadczenie zdrowotne, wskazać należy, iż nie będzie on ponosił odpowiedzialności kontraktowej, gdyż zgodnie z art. 120 § 1 k.p. w zw. z art. 430 k.c., odpowiedzialność ta będzie spoczywała na podmiocie leczniczym. Podmiot leczniczy, który zaspokoił roszczenie pacjenta będzie miał wobec lekarza, z którego winy doszło do powstania szkody, roszczenie regresowe, przy czym zgodnie z art. 120 § 2 k.p., jedynie do wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia, chyba że można mu przypisać winę umyślną w działaniu powodującym powstanie szkody, wtedy odpowiada bez powyższego ograniczenia (tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 lutego 2011 r. wydanym w sprawie o sygn. II PK 189/10).