Source: https://e-prawnik.pl/porady-prawne/co-moge-zrobic-w-sytuacji-kiedy-znieslawiono-moja-osobe--.html
Timestamp: 2019-02-17 11:24:11
Legal References Found: art. 24
 art. 212

Art. 212
 art. 212
 art. 212

Art. 216
 art. 216
 art. 216
 art. 216

Art. 216
 art. 216
 art. 216
 art. 212
 art. 216
 art. 212

Document Content:
Co mogę zrobić w sytuacji kiedy zniesławiono moją osobę. - Pozostałe - e-prawnik.pl
Niniejsza porada prawna została sporządzona w oparciu o następujące akty prawne:
 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U.1964.16.93) – zwana dalej „k.c.”
 Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz.U.1997.88.553) – zwana dalej „k.k.”
Wzięto również pod uwagę aktualne orzecznictwo polskich sądów powszechnych oraz poglądy doktryny.
Zobrazowania sytuacja wymaga analizy z punktu widzenia prawa karnego i cywilnego. Na obu tych płaszczyznach można bowiem dopatrywać się w zachowaniu osoby pomawiającej aktów bezprawności. W pierwszej kolejności odniesiemy się do przepisów k.c.
Przepis art. 24 k.c., wymienia przesłanki i środki sądowej ochrony dóbr osobistych. Przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie, są
- istnienie dobra osobistego,
- zagrożenie lub naruszenie tego dobra,
- bezprawność naruszenia
Pierwsze dwie przesłanki udowodnić musi powód dochodzący ochrony w ramach postępowania cywilnego. Pozwany musi natomiast bronić się, wykazując, że nie działał bezprawnie, bowiem przyjmuje się domniemanie bezprawności. Jest to bardzo korzystne dla powoda rozłożenie ciężaru dowodu. Przykładowo, w razie opublikowania w prasie zniesławiających informacji, powód nie musi nic więcej udowadniać ponad to, że dany artykuł ukazał się i że doszło do naruszenia czci, przy czym ta ostatnia okoliczność, z uwagi na konieczność obiektywnej oceny, w zasadzie oceniana jest autonomicznie przez sąd, co ogranicza rolę powoda do złożenia pozwu wraz z załącznikiem w postaci kserokopii artykułu. Na pozwanym spoczywać będzie natomiast ciężar udowodnienia, że naruszenie nie było bezprawne. W literaturze prawniczej czytamy przy tym: „Z uwagi na fakt, iż dobra osobiste chronione są bezwzględnymi prawami osobistości, co do zasady każde naruszenie dóbr osobistych jest bezprawne. Ustawodawca wprowadził domniemanie bezprawności istniejącego naruszenia. Roszczenia jednak nie przysługują, jeśli sprawca wykaże, że zachodziła jedna z okoliczności wyłączających bezprawność działania. Chodzi o okoliczności, które usprawiedliwiają naruszenie dobra osobistego. Zakres i znaczenie tych okoliczności jest zmienny odnośnie do różnych dóbr osobistych. W doktrynie podejmuje się próby usystematyzowania w pewne grupy przyczyn wyłączających bezprawność. Podział ten ma charakter umowny, a zakresy poszczególnych grup mogą się zacierać. Można bronić zapatrywania, iż wszystkie okoliczności mieszczą się w formule działania w ramach ustawowych upoważnień” 1
W zasadzie może więc Pan dochodzić w postępowaniu cywilnym zarówno zadośćuczynienia, jak i odszkodowania (o ile poniósł Pan jakąś szkodę – jej wysokość musiałby Pan jednak wykazać).
Rozważania w przedmiocie karnoprawnego aspektu zagadnienia również rodzą przeświadczenie o istnieniu po Pana stronie określonych uprawnień. Postępowanie osoby, o której Pan wspomina, zdaje się realizować znamiona czynu sankcjonowanego w art. 212 k.k.
Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności
Zachowanie sprawcy polega na pomawianiu. Pomawiać to „bezpodstawnie zarzucić, niesłusznie przypisać coś komuś, posądzić, oskarżyć kogoś o coś”2 . Z określeń „zarzucić”, „posądzić”, „oskarżyć” jednoznacznie wynika, że sprawca przypisuje pomawianemu coś negatywnie ocenianego, co w konsekwencji może doprowadzić do poniżenia pomawianego w opinii publicznej lub może narazić go na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.
Pomawianie musi przybrać postać przekazania odpowiednich wiadomości komuś innemu (jednej osobie, konkretnej grupie osób, nieokreślonej liczbie niezindywidualizowanych osób). W wypadku przekazania tych wiadomości jednej osobie nie może nią być osoba pomawiana, wtedy bowiem nie będzie spełniony istotny element opisu strony przedmiotowej.
Wiadomości przekazywane przez pomawiającego muszą być takimi, które mogą spowodować zniesławienie. O zniesławiającym charakterze wiadomości nie decyduje jednak subiektywne odczucie pokrzywdzonego, lecz ocena obiektywna, tj. stwierdzenie, czy w odczuciu społecznym jest to zniesławienie.
Pomawianie to przypisanie podmiotom określonym w art. 212 § 1 k.k. takiego postępowania lub właściwości, które mogą poniżyć je w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.
Sformułowanie „takie postępowanie i właściwości” oznacza: zachowanie sprzeczne z przyjętymi zasadami prawa lub moralności, sprzeczne z etyką (szczególnie, choć nie tylko, zawodową), a także brak odpowiednich kompetencji, brak wymaganych zdolności (np. w zakresie potrzebnej do tego wiedzy, fizycznych, zdrowotnych, osobowościowych, intelektualnych) do wykonywania danego zawodu, ale również uzależnienie (od alkoholu, środków odurzających, a także np. od innych osób wpływających lub mogących wpływać na decyzje podejmowane przez pomawianą osobę).
Poniżenie w opinii publicznej oznacza obrażenie czyjejś godności, upokorzenie, zhańbienie, a więc doprowadzenie do ukształtowania oceny gorszej niż obiektywna.
Narażenie na utratę zaufania to spowodowanie, że podmiot określony w tym przepisie, obdarzany dotychczas przez innych należnym mu zaufaniem, może to zaufanie stracić.
Zaufanie potrzebne dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności oznacza zaufanie konieczne do właściwego realizowania zadań związanych z zajmowaniem danego stanowiska (np. burmistrza, rektora wyższej uczelni, dyrektora szkoły), z wykonywaniem zawodu (np. dziennikarza, psychoterapeuty, adwokata, lekarza) lub prowadzeniem określonej działalności (np. naukowej, politycznej, społecznej), związane z osobą, która dane stanowisko zajmuje, wykonuje określony zawód lub też prowadzi konkretną działalność.
Pomówienie powinno być uznane za zachowanie karalne tylko wówczas, jeżeli jest bezprawne. Jeżeli bowiem prawo zezwala na przekazywanie wiadomości, które w braku tego zezwolenia mogłyby być uznane za wyczerpujące znamiona pomówienia, zachowania sprawcy nie można uznać za pomówienie. Taka sytuacja zachodzi np. przy wykonywaniu obowiązków służbowych przez policjanta, urzędnika organów kontroli, oczywiście wyłącznie wtedy, gdy nie przekracza on zakreślonych prawem granic takiego zachowania.
Do przyjęcia, że nastąpiła realizacja znamion przestępstwa zniesławienia, nie jest wymagane poniżenie pomawianego lub utrata zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Wystarcza sama możliwość, iż poniżenie lub utrata zaufania może nastąpić (przestępstwo formalne). Możliwość taką stwarza krytyka, będąca następstwem braku szczególnej staranności i w konsekwencji nieoparta na rzetelnym przedstawianiu faktów.
Strona podmiotowa przestępstwa zniesławienia obejmuje obie postacie umyślności. Sprawca może więc dopuszczać się przestępstwa zarówno z zamiarem bezpośrednim (tzn. chce popełnić dany czyn), jak i z ewentualnym (tzn. wie, że jego zachowanie może zrealizować znamiona czynu zabronionego, a mimo to godzi się z takim stanem rzeczy).
Przestępstwo z art. 212 k.k. należy do kategorii prywatnoskargowych, wobec czego ewentualne skierowanie sprawy na drogę sądową będzie wymagało Pana aktywności jako oskarżyciela prywatnego.
Warto rozważyć jeszcze jeden przepis karny, mogący służyć jako podstawa Pana roszczeń:
Art. 216 k.k. penalizuje przestępstwo zniewagi typu podstawowego (§ 1) i typu kwalifikowanego ze względu na użycie środków masowego komunikowania (§ 2). Jak podnosi A. Zoll3 , przedmiotem ochrony jest w tym przypadku godność człowieka, a zatem - „przyrodzona każdemu człowiekowi wartość, związana z samym człowieczeństwem jednostki ludzkiej […]”
Strona przedmiotowa czynu obejmuje trzy sposoby przestępnego zachowania: znieważenie innej osoby w jej obecności; znieważenie innej osoby, choćby podczas jej nieobecności, lecz publicznie; znieważenie innej osoby podczas jej nieobecności, lecz z zamiarem, aby zniewaga do tej osoby dotarła (np. za pośrednictwem osoby trzeciej). Pojęcie „znieważa” nie zostało w k.k. sprecyzowane, jednakże jego znaczenie w prawie karnym nie odbiega od tego, które występuje w języku powszechnym. Znieważać oznacza zatem „ubliżać komuś, lżyć, obrażać kogoś”4 . Zniewagą są zachowania, które według zdeterminowanych kulturowo i powszechnie przyjętych ocen stanowią wyraz pogardy dla człowieka, niezależnie od odczuć samego pokrzywdzonego. Jak uznał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 7 maja 2008 r. (III KK 234/07, LexPolonica nr 1952101, Biul. PK 2008, nr 10, poz. 33): „Przestępstwo zniewagi polega na użyciu słów obelżywych
lub sformułowanie zarzutów obelżywych lub ośmieszających, postawionych w formie niezracjonalizowanej. O uznaniu określonych sformułowań za <<znieważające<< decydują w pierwszym rzędzie ogólnie przyjęte normy obyczajowe”.
Przestępstwo zniewagi ma charakter formalny, a więc do uznania go za dokonane nie jest konieczne wystąpienie skutku w postaci odczucia osoby, której zniewaga dotyczy, że urażono jej godność osobistą. Ocena, czy zachowanie podmiotu wypełnia znamiona zniewagi, dokonywana jest według kryteriów obiektywnych (a nie według odczuć osoby znieważającej lub znieważonej), ale niekiedy sąd powinien wziąć pod uwagę kryteria związane z obyczajowością konkretnego środowiska. Może się bowiem zdarzyć, że jakieś określenie nie jest uznawane powszechnie za obraźliwe, ale w danym środowisku ma jednoznacznie taki charakter
Precyzyjne określenie znamienia „znieważa” nie jest możliwe ze względu na różnorodność ocen, które znajdą zastosowanie w konkretnych przypadkach. Mogą być one dokonywane z uwzględnieniem obyczajowości różnych środowisk, ale powinny także uwzględniać charakter relacji między stronami. „[…] Ważne jest zatem, czy są to stosunki służbowe, czy towarzyskie, oraz jaki jest stopień zażyłości między stronami.”5 .
Przedmiotem czynu sankcjonowanego w art. 216 k.k. może być tylko konkretna osoba fizyczna, a nie - jak w przypadku zniesławienia - grupa osób, instytucja, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej. W sytuacji gdy sprawca jednocześnie znieważy grupę osób, może ponieść odpowiedzialność karną za zniewagę, jeżeli osoby, których dotyczy zachowanie sprawcy, są zidentyfikowane i indywidualnie określone.
Czyn określony w art. 216 k.k. dotyczy jedynie osoby żyjącej. Może jednak mieć miejsce sytuacja, że przez znieważające zachowanie odnoszące się do zmarłego sprawca zmierzał do znieważenia osoby żyjącej, np. członka rodziny zmarłego. W takiej sytuacji może on ponieść odpowiedzialność karną na podstawie art. 216 k.k.
Art. 216 k.k. nie wyszczególnia sposobów przestępnego zachowania. . Odpowiedzialność karna za przestępstwo w formie zaniechania możliwa jest tylko wówczas, gdy na sprawcy ciąży prawny obowiązek określonego działania. Nie chodzi tu o jakikolwiek obowiązek, np. wynikający z norm grzecznościowych, z którymi mamy do czynienia przy zniewadze, lecz wyłącznie o obowiązek prawny. Takie zachowania jak niepodanie ręki lub nieodwzajemnienie powitania stanowią niewątpliwie zachowania niestosowne, niegrzeczne, nawet lekceważące, jednakże w porównaniu z przestępstwem zniewagi cechuje je mniejszy stopień ujemnej treści społecznej „[…] W przypadku czynu, o którym mowa w art. 216 k.k., powstałby ponadto problem zakreślenia granic obowiązku działania, którego niezrealizowanie stanowiłoby przestępstwo zniewagi”6 . Zniewaga, w przeciwieństwie do zniesławienia, nie musi wyrażać konkretnej treści werbalnej, nie musi zawierać zarzutu wobec innej osoby
Podmiotem przestępstwa określonego w art. 216 § 1 i 2 k.k. może być każdy człowiek zdolny do ponoszenia odpowiedzialności karnej. Zniewaga należy do kategorii przestępstw powszechnych. Strona podmiotowa zniewagi polega na umyślności w postaci zamiaru bezpośredniego lub ewentualnego. Aktualne pozostają więc uwagi poczynione na tle art. 212 k.k.
Warto nadmienić, iż art. 216 k.k. – podobnie, jak art. 212 k.k. – przewiduje prywatnoskargowy tryb ścigania za czyn realizujący jego znamiona. Innymi słowy i w tej sprawie konieczne byłoby złożenie i popieranie w sądzie prywatnego aktu oskarżenia.
Postępowanie wskazanej osoby może determinować powstanie po Pana stronie określonych roszczeń – zarówno tych o cywilnym, jak i karnym charakterze. W przypadku roszczeń o charakterze cywilnym sądem właściwym będzie sąd właściwy dla miejsca zamieszkania pozwanego. Jeśli chodzi o postępowanie karne, sądem właściwym będzie sąd, w którego okręgu popełniono przestępstwo. Niezależnie od powyższego, w obliczu istnienia mechanizmów gwarantujących ochronę praw osoby pokrzywdzone w zobrazowany sposób, warto unaocznić ten fakt pomawiającemu Być może – jeśli żywią Państwo chęć polubownego rozstrzygnięcia sprawy – warto uciec się do koncyliacyjnych metod, tj. wystosować do pomawiającego pismo z żądaniem zaniechania dalszych naruszeń i przytoczeniem podstaw prawnych ewentualnych roszczeń / oskarżeń. Jeśli nie odniesie to zamierzonego skutku, pozostanie Panu droga sądowa.
1 w: A. Szpunar, Ochrona dóbr osobistych, str. 156
2 Uniwersalny słownik języka polskiego, red. S. Dubisz, t. 3, Warszawa 2003, s. 338
3 w: Kodeks…, red. A. Zoll, t. II, Kraków 1999, s. 664
4 Słownik języka polskiego, oprac. E. Sobol, Warszawa 2005, s. 1281
5 w: W. Kulesza, Zniesławienie..., s. 174
6 w: W. Kulesza, Zniesławienie..., s. 173-174
1.7.2015 7:5:33