Source: http://jakkrasc.pl/fragment.html
Timestamp: 2019-04-24 20:46:59
Legal References Found: art. 182
 art. 115
 art. 185
 art. 183

Art. 183
 art. 183
 art. 42
 art. 6
 art. 14
 art. 6
 art. 233
 art. 183
 art. 245

Document Content:
Jak kraœæ? Podrêcznik z³odzieja - Kazimierz Turaliñski
Jak kraœæ? Podrêcznik z³odzieja
Jak kraœæ? Podrêcznik z³odzieja - fragment ksi¹¿ki
Jak, bêd¹c œwiadkiem, unikn¹æ sk³adania zeznañ?
Dociekliwi funkcjonariusze niemal nigdy nie przes³uchuj¹ nikogo w charakterze podejrzanego, gdy¿ status ten ju¿ na starcie umo¿liwia uchylenie siê od odpowiedzi na wszelkie pytania. O wiele korzystniejsze, z uwagi na taktykê przes³uchania w postêpowaniu przygotowawczym, jest wzywanie wszystkich w charakterze œwiadków. Nawet, jeœli póŸniej zeznania te nie bêd¹ stanowi³y dowodu w s¹dzie, przysz³y oskar¿ony ujawniæ mo¿e stan faktyczny lub informacje, które w inny sposób prze³o¿one zostan¹ przez œledczych na materia³ dowody, a tak¿e wska¿¹, o co pytaæ nale¿y innych œwiadków oraz pokrzywdzonego. W tym zaœ gronie s³abymi ogniwami s¹ figuranci i poboczni asystenci, jedynie wspó³dzia³aj¹cy w procederze. Nie maj¹ silnej motywacji do stawiania oporu w³adzy, gdy¿ nie s¹ g³ównymi beneficjentami a za swe us³ugi otrzymuj¹ stosunkowo niskie wynagrodzenie – jaka rola, taka dola. Z tego te¿ powodu przes³uchiwani w charakterze œwiadka, czyli pod groŸb¹ odpowiedzialnoœci karnej za sk³adanie fa³szywych zeznañ, zazwyczaj nie zatajaj¹ prawdy, a jeœli nawet, to niejednokrotnie czyni¹ to w sposób nieporadny i nielogiczny, ³atwy do zakwestionowania w œwietle innych dowodów lub konfrontacji z innymi osobami. Pod presj¹ prokuratora lub policjantów sk³adaj¹ niekiedy podpisy pod nieprecyzyjnym zapisem w³asnych wypowiedzi, a odpowiadaj¹cym w treœci oczekiwaniom oskar¿yciela publicznego. Myœl¹, ¿e tak trzeba. Natomiast ten, kto próbuje stawiaæ bierny opór, informowany jest o odpowiedzialnoœci karnej za utrudnianie œledztwa i bezpodstawn¹ odmowê zeznañ. Tak zastraszony œwiadek najpewniej nie wytrzyma presji przes³uchania i prêdzej, czy póŸniej, zacznie „sypaæ”. Wbrew jednak pozorom, w Polsce ka¿dy mo¿e zawsze odmówiæ sk³adania zeznañ i nie sposób wyci¹gn¹æ z tego tytu³u absolutnie ¿adnych konsekwencji na drodze karnej.
Œwiadek ma, teoretycznie zawsze, obowi¹zek wspó³pracy z organami œcigania i zgodnego z prawd¹ przytaczania okolicznoœci, o które jest w czasie przes³uchania pytany. Samo otwarcie protoko³u rozpoczyna pouczenie o odpowiedzialnoœci karnej w przypadku z³o¿enia fa³szywych zeznañ lub zatajenia prawdy, co ludzi mniej odpornych psychicznie ju¿ pozbawia ca³ej lojalnoœci wzglêdem podejrzanego, nawet jeœli jest nim bliski wspólnik. A nies³usznie.
Przepisy prawa karnego wprost zezwalaj¹ œwiadkowi na odmowê z³o¿enia zeznañ tylko w dwóch przypadkach: art. 182 § 1 Kodeksu postêpowania karnego umo¿liwia takie kategoryczne stanowisko osobie najbli¿szej dla oskar¿onego. Zgodnie z art. 115 § 11 Kodeksu karnego do tego, wbrew pozorom niejednoosobowego, krêgu nale¿y ma³¿onek, wstêpny, zstêpny, rodzeñstwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostaj¹ca w stosunku przysposobienia oraz jej ma³¿onek, a tak¿e osoba pozostaj¹ca we wspólnym po¿yciu, a wiêc w szerokim znaczeniu konkubina lub konkubent. Prawo odmowy zeznañ trwa mimo ustania ma³¿eñstwa lub przysposobienia, a tak¿e przys³uguje œwiadkowi, który w innej tocz¹cej siê sprawie jest oskar¿ony o wspó³udzia³ w przestêpstwie objêtym postêpowaniem. Niestety, kategoria ta nie obejmuje by³ych konkubentów. Drugim przepisem pozostaje art. 185 kpk, wprowadzaj¹cy co prawda pewn¹ uznaniowoœæ, lecz umo¿liwiaj¹cy zwolnienie od obowi¹zku z³o¿enia jakichkolwiek zeznañ w sprawie lub udzielenia odpowiedzi na pytania dotycz¹ce osoby pozostaj¹cej ze œwiadkiem w szczególnie bliskim stosunku osobistym. Judykatura i doktryna objê³y t¹ kategori¹ relacje wykraczaj¹ce poza zwyczajny stosunek towarzyski, a charakteryzuj¹ce siê siln¹ wiêzi¹ emocjonaln¹ lub uczuciow¹, co w przypadku sk³adania obci¹¿aj¹cych zeznañ skutkowa³oby wewnêtrznym konfliktem w sumieniu œwiadka. Czynnikami decyduj¹cymi mo¿e byæ utrzymywanie sta³ych kontaktów seksualnych, posiadanie wspólnych planów ¿yciowych (narzeczeñstwo) lub wspólnego potomstwa, a na przeszkodzie ku temu nie stoi inny, sformalizowany zwi¹zek œwiadka.
Z perspektywy niniejszego opracowania wa¿niejszy od powy¿szych staje siê jednak zapis art. 183 § 1 kpk, który przyznaje uprawnienie absolutnie ka¿demu œwiadkowi – tak¿e zupe³nie obcemu – nie do odst¹pienia od ogó³u zeznañ, ale od poszczególnych pytañ, jeœli tylko udzielenie na nie odpowiedzi mog³oby naraziæ jego samego lub osobê dla niego najbli¿sz¹ na odpowiedzialnoœæ za przestêpstwo lub przestêpstwo skarbowe.
Art. 183. § 1 kpk: Œwiadek mo¿e uchyliæ siê od odpowiedzi na pytanie, je¿eli udzielenie odpowiedzi mog³oby naraziæ jego lub osobê dla niego najbli¿sz¹ na odpowiedzialnoœæ za przestêpstwo lub przestêpstwo skarbowe.
Co niezmiernie wa¿ne: odpowiedŸ na zadane pytanie nie musi dotyczyæ tego konkretnego czynu karalnego, w zwi¹zku z którym prowadzone jest przes³uchanie, a mo¿e jakiegokolwiek innego, tak¿e nieobjêtego dot¹d postêpowaniem karnym i nie³¹czonego z osob¹ œwiadka lub jego najbli¿szymi. Zgodnie z orzecznictwem s¹dów, z S¹dem Najwy¿szym w³¹cznie, nie wolno ¿¹daæ od œwiadka, by udowadnia³ lub uprawdopodabnia³, i¿ dane pytanie rzeczywiœcie poci¹ga za sob¹ wskazane zagro¿enie, gdy¿ tym samym œwiadek musia³by ju¿ na wstêpie sam siebie lub swych bliskich obwiniæ, czym przecie¿ w³aœnie ujawni³by szczegó³y przestêpstwa lub przestêpstwa skarbowego. Wyk³adnia taka by³aby automatycznym zaprzeczeniem przyznanemu wprost treœci¹ art. 183 § 1 kpk uprawnieniu. Prawo do obrony oraz milczenia i bezpoœrednio z nimi zwi¹zana wolnoœæ od obowi¹zku samooskar¿ania stanowi jedno z podstawowych praw w polskim postêpowaniu karnym, a wynika m.in. z art. 42 ust. 2 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Cz³owieka i Podstawowych Wolnoœci, art. 14 ust. 3 lit. g Miêdzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz art. 6, 74 i 175 kpk. Wyk³adnia systemowa uniemo¿liwia wiêc poci¹gniêcie do odpowiedzialnoœci karnej œwiadka odmawiaj¹cego odpowiedzi na zadane pytanie, jeœli zaniechanie takie motywowane jest w opisany sposób. Nie ma równie¿ obowi¹zku wskazywania, czy zagro¿enie odpowiedzialnoœci¹ karn¹ dotyczy samego œwiadka, czy te¿ jego bliskich i których dok³adnie. Dopytywanie ze strony œledczych komu zaszkodziæ mo¿e odpowiedŸ, czêsto prezentowane w telewizyjnych serialach kryminalnych, jest wiêc oczywiœcie bezprawne, podobnie jak przekonywanie, ¿e ryzyko zwi¹zane z odpowiedzi¹ nie istnieje. Wystarczy wiêc, ¿e œwiadek powo³a siê na tak¹ okolicznoœæ, a prowadz¹cy przes³uchanie przejœæ powinien do nastêpnego pytania lub w przypadku braku dalszych zagadnieñ przes³uchanie zakoñczyæ. Wczeœniej jednak odnotowuj¹c w protokole przedstawiony przez œwiadka powód braku udzielenia odpowiedzi.
Co wa¿ne, prawo do odmowy odpowiedzi na konkretne pytanie przys³uguje nie tylko w przypadku tych wprost dotycz¹cych czynu karalnego, czyli np.: „kto ukrad³ pieni¹dze?”. Nawet pozornie niewinna kwestia, jak np. kolor pojazdu u¿ytkowanego przez pewn¹ osobê lub to¿samoœæ uczestników danego spotkania, mo¿e byæ w toku innego postêpowania karnego kluczowa dla udowodnienia winy sprawcy, którym to pozostaje œwiadek albo osoba dla niego najbli¿sza. Prowadz¹cy przes³uchanie policjant lub prokurator nie mog¹ bowiem wiedzieæ, czy w danym czasie lub miejscu nie pope³niono innego przestêpstwa, w którym braæ mog³y udzia³ osoby najbli¿sze dla œwiadka, a ujawnienie tych¿e okolicznoœci mog³oby doprowadziæ póŸniej do ich zatrzymania i skazania. Równie¿ jedynie subiektywne przekonanie œwiadka o tym, ¿e takie okolicznoœci wyst¹pi³y, choæ w istocie nie mia³y one miejsca, nie kryminalizuje jego stanowiska. U¿yty w treœci przepisu zwrot „mog³oby naraziæ” wskazuje, ¿e zagro¿enie takie nie musi byæ pewne, a jedynie prawdopodobne i zgodne z interpretacj¹ œwiadka dokonan¹ poprzez pryzmat stanu jego wiedzy. A przecie¿ nie musi on przejawiaæ dog³êbnej znajomoœci arkan prawa karnego, w tym orzecznictwa, czy chocia¿by kontratypów, ani te¿ znaæ dalszych okolicznoœci stanu faktycznego, a w³aœnie od tak wszechstronnej analizy danego zdarzenia zale¿y dopiero uto¿samienie czynu z przestêpstwem i zwi¹zan¹ z tym odpowiedzialnoœci¹. Zwolnienie od obowi¹zku odpowiedzi na dane pytanie zale¿ne jest wiêc od subiektywnej oceny zwi¹zku pytania z, czêsto nieznanymi prowadz¹cemu przes³uchanie, wydarzeniami i osobami. Wszelkie „przekonywanie”, ¿e dane pytanie z pewnoœci¹ nie mo¿e naraziæ nikogo na odpowiedzialnoœæ karn¹, stanowi naruszenie praw osoby przes³uchiwanej i nie powinno mieæ miejsca.
W praktyce œwiadek czêsto bêdzie poddawany w ró¿ny sposób naciskowi, by jednak wyjawi³ prawdê, a standardowym orê¿em bêdzie tutaj art. 233 kk, przewiduj¹cy za sk³adanie fa³szywych zeznañ lub zatajanie prawdy karê do 3 lat wiêzienia. Nie nale¿y siê tym przejmowaæ. Czym innym jest bowiem zeznanie nieprawdy gdy jest siê osob¹ zupe³nie postronn¹, czym innym, gdy sprawc¹ lub wspó³sprawc¹ czynu karalnego, a jeszcze inn¹ okolicznoœci¹ jest poinformowanie organu procesowego o obawie nara¿enia dan¹ odpowiedzi¹ siebie lub osoby najbli¿szej na odpowiedzialnoœæ karn¹. Jedynie w tym pierwszym przypadku zaistnieje bowiem przestêpstwo krzywoprzysiêstwa. W sytuacji, gdy œwiadek ju¿ powo³a³ siê na art. 183 § 1 kpk, dalsza groŸba oskar¿enia o pope³nienie tego wystêpku interpretowana byæ mo¿e sama w sobie jako przestêpstwo œcigane z art. 245 kk:
Kto u¿ywa przemocy lub groŸby bezprawnej w celu wywarcia wp³ywu na œwiadka, bieg³ego, t³umacza, oskar¿yciela albo oskar¿onego lub w zwi¹zku z tym narusza jego nietykalnoœæ cielesn¹ podlega karze pozbawienia wolnoœci od 3 miesiêcy do lat 5.
Jednak niezwykle rzadko nale¿y powo³ywaæ siê na przytoczone przestêpstwo, co najwy¿ej w pismach procesowych prezentuj¹cych liniê obrony lub w ramach próby odsuniêcia nazbyt dociekliwego œledczego od dalszego udzia³u w czynnoœciach. Nie stanowi przecie¿ celu wzbudzenie w policjancie lub prokuratorze gniewu i prywatnej antypatii, a jedynie przekonanie go do dobrowolnego umorzenia postêpowania. To zaœ naj³atwiej uzyskaæ odgrywaj¹c niekonfliktow¹ ciapê, konsekwentnie, z uporem maniaka powtarzaj¹c¹, ¿e boi siê odpowiedzieæ na to pytanie...
Ci¹g dalszy w pe³nej wersji ksi¹¿ki...
Inne wybrane publikacje:
Copyright © Artefakt.edu.pl sp. z o.o.