Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/ii-sa-po-539-15-wyrok-wojewodzkiego-sadu-522070634
Timestamp: 2020-01-26 20:48:19
Legal References Found: art. 58
 art. 43
 art. 43
 art. 43
 art. 43
 art. 44
 art. 7
 art. 77
 art. 80
 art. 43
 art. 43
 art. 43
 art. 44
 art. 134
 FSK 
 art. 134
 art. 144
 art. 134
 art. 134
 art. 77
 art. 80
 art. 58
 art. 58
 art. 58
 art. 43
 art. 44
 art. 43
 art. 44
 art. 43
 art. 43
 art. 43
 art. 43
 art. 43
 art. 43
 art. 58
 art. 151

Document Content:
II SA/Po 539/15 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu
II SA/Po 539/15 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu...
Opublikowano: LEX nr 1976938
II SA/Po 539/15
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 października 2015 r. sprawy ze skargi B. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia... 2015 r. Nr.. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy; oddala skargę
Zaskarżonym postanowieniem z dnia... 2015 r. nr. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. (dalej: SKO lub Kolegium), po rozpatrzeniu wniosku B. B. o przywrócenie terminu do wniesienie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Kolegium z dnia... 2012 r. nr... o wygaśnięciu z dniem... 2012 r. decyzji tegoż organu z dnia... 2012 r. nr... orzekającej o przyznaniu B. B. świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, w związku z koniecznością opieki nad mężem G. B., z powodu zmiany miejsca zamieszkania, odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Kolegium podjęło niniejsze rozstrzygnięcie w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Decyzją z dnia... 2012 r. Kolegium orzekło o wygaśnięciu z dniem... 2012 r. własnej decyzji z dnia... 2012 r. orzekającej o przyznaniu B. B. świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, w związku z koniecznością opieki nad mężem G. B., z powodu zmiany miejsca zamieszkania. Decyzja ta została wysłana na adres do korespondencji B. B. ul. G.,... W., zgodnie z wolą adresatki wyrażoną w piśmie z dnia 12 października 2012 r. Przesyłkę z ww. decyzją odebrał w dniu 4 stycznia 2013 r. T. B. z adnotacją na potwierdzeniu odbioru - pełnoletni domownik, który podjął się oddania przesyłki adresatowi.
W dniu 23 stycznia 2015 r. do Kolegium wpłynął wniosek pełnomocnika B. B. o przywrócenie terminu do złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia... 2012 r. W jego uzasadnieniu podniesiono, że o przedmiotowej decyzji strona dowiedziała się 15 stycznia 2015 r. wskazując, że syn B. B. - T. B. nie przekazał stronie odebranej przesyłki w dniu 4 stycznia 2013 r., albowiem ze względu na problemy natury osobistej zapomniał o fakcie odebrania przesyłki i jej przekazania mamie.
Rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu Kolegium uznało w świetle art. 58 § 1 i art. 43 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm., dalej: k.p.a.), że jest on niezasadny. Organ wskazał, iż koniecznym było uprawdopodobnienie braku winy po stronie wnioskodawczyni, a złożenie wniosku o przywrócenie terminu powinno nastąpić w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, wraz z dopełnieniem czynności, dla dokonania której termin ma zostać przywrócony. SKO stwierdziło, że zaistnienie przesłanek określonych w art. 43 k.p.a. skutkuje przyjęciem doręczenia pisma adresatowi. W sytuacji doręczenia pisma jednej z kręgu osób wymienionych w tym przepisie brak jest możliwości zakwestionowania prawidłowości takiego doręczenia. Dopiero, gdy jedna z osób wymienionych w tym przepisie napotka przeszkody w wykonaniu przyjętego zobowiązania oddania pisma adresatowi może okazać się uzasadnione przywrócenie uchybionego terminu. Zdaniem organu taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca, gdyż syn B. B. nie przekazał jej przesyłki zawierającej decyzję z dnia... 2012 r., podając, iż zapomniał tego dokonać. Tym samym okoliczności sprawy nie uprawdopodabniają braku winy strony w uchybieniu terminu.
Dodatkowo Kolegium wyjaśniło, że wniosek strony o przywrócenie terminu opiera się na twierdzeniu, że o istnieniu decyzji strona dowiedziała się dopiero 15 stycznia 2015 r., a zaniedbanie osoby, która pokwitowała odbiór decyzji świadczy o braku winy strony. Organ uznał, że to, że dorosły domownik nie doręczył w stosownym czasie przyjętego pisma do rąk adresata, nie ma wpływu na bieg terminu do wniesienia odwołania. Skoro T. B. odebrał decyzję w dniu 4 stycznia 2013 r. to podjął się tym samym oddania jej adresatce i doszło do doręczenia zastępczego w rozumieniu art. 43 k.p.a., a za datę doręczenia organ odwoławczy uznał dzień doręczenia pisma domownikowi.
Odnosząc się do okoliczności podnoszonej przez pełnomocnika strony, iż T. B. nie zamieszkuje wspólnie z matką, nie jest nawet zameldowany we W. przy ul. G. Kolegium wskazało, iż wezwało T. B. do udzielenia informacji:
1. Czy dnia 4 stycznia 2013 r. przebywał pod tym adresem jako osoba tam zamieszkująca?
2. Czy pod tym adresem zamieszkuje inna osoba niż on lub B. B.?
3. Dlaczego adres ten został podany jako adres do korespondencji przez B. B.?
4. Co spowodowało, że dnia 4 stycznia 2013 r. przebywał on pod tym adresem i odebrał przedmiotową przesyłkę?
5. Czy był zameldowany pod tym adresem?
W odpowiedzi T. B. wyjaśnił, że 4 stycznia 2013 r. przebywał pod tym adresem i trwało to jedynie kilka dni ze względu na problemy mieszkaniowe, a dziadkowie użyczyli mu pokój gościnny. Ponadto podał, że mieszkanie to należy do jego dziadków i oni na stałe tam mieszkają, a jego mama, ze względu na konieczność opieki nad tatą, na co dzień nie przebywała wówczas w tym lokalu, lecz zawsze wskazywała ten adres jako korespondencyjny. T. B. wskazał też, że adres ten jest adresem stałego zameldowania jego matki, albowiem wiadomym jest, że wynajem lokalu od osób prywatnych nie pozwala na stabilizację miejsca zamieszkania. Ponadto wyjaśnił, że jego dziadkowie byli wówczas poza W., w odwiedzinach u swojego syna i listonosz pod tym adresem zastał tylko autora wyjaśnień. Dodał, że ówczesny charakter jego pracy powiązanej z wyjazdami spowodował, że umknęło mu doręczenie matce przesyłki. Wskazał też, że pod tym adresem był zameldowany kilka lat wcześniej, a związku z czasowym miejscem zamieszkania w innym mieście, wymeldował się z mieszkania dziadków. Zaznaczył, że listonosz nie pytał się go kim jest i czy ma prawo odebrać przesyłkę, a jedynie kazał podpisać stosowne dokumenty i przekazał list. T. B. podkreślił, że formalnie nie zobowiązał się do przekazania tej korespondencji.
Kolegium mając powyższe wyjaśnienia na uwadze po pierwsze wskazało, że odpowiedź na wezwanie T. B. wysłał z adresu W. ul. G., co wskazuje, że nadal tam zamieszkuje. Ponadto ze złożonych wyjaśnień wynika wyraźnie, że T. B. odebrał osobiście przesyłkę z przedmiotową decyzją i podpisał stosowne dokumenty przekazane przez listonosza. Z kolei B. B. wskazała, że jej adresem do doręczeń jest właśnie mieszkanie przy ul. G. we W. Organ wyjaśnił, że dla skutecznego doręczenia pisma wystarczy, aby na podpisywanym przez domownika potwierdzeniu odbioru pisma znajdowała się informacja, że doręczenie następuje, jeżeli osoba ta podjęła się oddania pisma adresatowi. Na przesyłce zawierającej decyzję z... 2012 r. odebraną przez T. B. 4 stycznia 2013 r. zaznaczono, że pełnoletni domownik podjął się oddania przesyłki adresatowi, co potwierdził sam T. B. wskazując, że listonosz kazał mu podpisać stosowne dokumenty i przekazał mu list. Aby też uznać osobę za domownika nie jest wymagane zameldowania w miejscu zamieszkania adresata. Kolegium zastrzegło, że jeżeli istniały przeszkody w przekazaniu korespondencji adresatce to T. B. powinien odmówić jej przyjęcia i oddania adresatce. Reasumując SKO uznało, że powody wskazane przez pełnomocnika strony nie potwierdziły koniecznej dla przywrócenia terminu przesłanki braku winy w uchybieniu terminu wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
B. B., reprezentowana przez pełnomocnika adw. D. K. wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu zarzuciła SKO w L. naruszenie art. 43 k.p.a. poprzez błędną wykładnię pojęcia "domownik", naruszenie art. 44 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnego zastosowania art. 43 k.p.a. Mając na uwadze te zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania wg norm przepisanych. W motywach skargi podniesiono, że za dorosłego domownika w rozumieniu art. 43 k.p.a. można uznać takie osoby, dla których mieszkanie adresata będzie ich aktualnym centrum życiowej działalności, ośrodkiem osobistych i majątkowych interesów. Mieszkanie B. B. we W. przy ul. G. w dacie doręczenia decyzji z dnia... 2012 r. nie było zaś takim miejscem dla T. B., albowiem nie było jego miejscem zamieszkania. W sytuacji zaś, kiedy osoba, która odebrała przesyłkę nie spełnia kryteriów określonych w art. 43 k.p.a. należy ją traktować jako sąsiadów adresata i o fakcie doręczenia im przeznaczonej dla niego przesyłki poinformować zainteresowanego przez umieszczenie odpowiedniego zawiadomienia na drzwiach jego mieszkania, względnie izby w jego mieszkaniu. W rezultacie, zdaniem pełnomocnika skarżącej T. B. nie można uznać za domownika, a B. B. powinna zostać zawiadomiona o doręczeniu przesyłki zgodnie z art. 44 k.p.a.
Dodano, że nawet jeżeliby przyjąć, że T. B. był domownikiem skarżącej, to dla skutecznego doręczenia pisma wystarczy, by na podpisanym przez domownika potwierdzeniu odbioru pisma znajdowała się informacja, że doręczenie następuje, jeżeli osoba ta podjęła się oddania pisma adresatowi.
W odpowiedzi SKO w L. wniosło o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Skarga okazała się bezzasadna, albowiem zaskarżone postanowienie zostało wydane zgodnie z prawem.
Przedmiotem skargi B. B. w niniejszej sprawie jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. odmawiające przywrócenia terminu B. B. do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Kolegium z dnia... 2012 r. o wygaśnięciu z dniem... 2012 r. decyzji tegoż organu z dnia... 2012 r. orzekającej o przyznaniu B. B. świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, w związku z koniecznością opieki nad mężem G. B., z powodu zmiany miejsca zamieszkania.
Na wstępie wskazać należy, iż prawidłowo organ odwoławczy uznał, że skoro skarżąca wraz z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej wspomnianą decyzją z dnia... 2012 r. wniosła o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, to organ odwoławczy ogranicza się do rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu, bez konieczności wydania odrębnego postanowienia na podstawie art. 134 k.p.a. stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Stanowisko to jest powszechnie akceptowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Przykładowo w wyroku z dnia 7 listopada 2014 r. sygn. akt II FSK 3170/12 (publ. Lex nr 1591879) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, wydanie postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia zażalenia nie jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku uprzedniego przywrócenia terminu do dokonania danej czynności, gdyż w takim przypadku ustają okoliczności obligujące organ do wydania postanowienia zgodnie z art. 134 w związku z art. 144 k.p.a. W innym z wyroków wyjaśniono, że organ odwoławczy w wyniku negatywnego dla strony rozpatrzenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wydaje jedynie postanowienie o odmowie jego przywrócenia i nie zachodzi już wówczas konieczność wydawania odrębnego, bądź też zawartego w tym samym akcie, postanowienia z art. 134 k.p.a. Postanowienie o odmowie przywrócenia terminu zawiera już samo w sobie stwierdzenie, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu, bo w przeciwnym razie nie można byłoby orzec merytorycznie o odmowie przywrócenia terminu. Tym samym nie zachodzi konieczność powtórnego stwierdzenia tej okoliczności w osobnym postanowieniu opartym na art. 134 k.p.a. (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 21 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 843/13, Lex nr 1470208).
Przechodząc do merytorycznej oceny zaskarżonego postanowienia w pierwszej kolejności Sąd pragnie stwierdzić, że Kolegium z zachowaniem zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) i stanowiących emanację tej zasady w postępowaniu wyjaśniającym przepisami art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. dokładnie wyjaśniło stan faktyczny sprawy, zebrało i rozpatrzyło cały zgromadzony materiał dowodowy i w oparciu o całokształt materiału dowodowego prawidłowo oceniło, że B. B. - w świetle art. 58 § 1 k.p.a. - nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Kolegium z dnia... 2012 r.
Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.).
Zdaniem Sądu skarżąca składając przez swego pełnomocnika w dniu 22 stycznia 2015 r. wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, zachowała termin, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Skoro bowiem skarżąca dowiedziała się o istnieniu decyzji Kolegium z dnia... 2012 r. w dniu 15 stycznia 2015 r., kiedy to jej pełnomocnik zapoznał się z aktami sprawy, to wnosząc wniosek w dniu 22 stycznia 2015 r. dochowano 7-dniowemu terminowi, o którym mowa powyżej.
Ponadto, w ocenie Sądu za bezzasadny należało uznać zarzut przedstawiony w skardze, jakoby dokonując oceny prawidłowości doręczenia decyzji Kolegium z dnia... 2012 r. organ orzekający błędnie zastosował przepis art. 43 k.p.a., w miejsce przepisu art. 44 k.p.a.
Zgodnie z art. 43 k.p.a., w brzmieniu obowiązującym w dacie doręczenia decyzji z dnia... 2012 r., w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w skrzynce na korespondencję lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Zdaniem skarżącej SKO bezpodstawnie uznało, że T. B., który odebrał w dniu 4 stycznia 2013 r. wspomnianą decyzję, był dorosłym domownikiem w rozumieniu tego przepisu i w konsekwencji doręczenie powinno nastąpić w sposób określony w art. 44 k.p.a., a więc pismo (decyzja z... 2012 r.) powinno zostać złożone na okres siedmiu dni w placówce pocztowej lub w urzędzie gminy, a zawiadomienie o tym umieszczone w skrzynce na korespondencję lub, gdy to nie jest możliwe, na drzwiach mieszkania adresata albo biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w miejscu widocznym na nieruchomości, której postępowanie dotyczy.
Organ odwoławczy uznał bezsprzecznie, że doręczenie decyzji z dnia... 2012 r. odbyło się zgodnie z art. 43 k.p.a., a T. B., który odebrał przesyłkę i złożył podpis pod adnotacją, że jako pełnoletni domownik, podejmuje się oddania przesyłki adresatowi, w rzeczywistości w dacie tej był dorosłym domownikiem i uprawnione było zastosowanie określonego w tym przepisie doręczenia zastępczego. Po pierwsze organ stwierdził, że doręczenie przesyłki z decyzją prawidłowo nastąpiło na podany przez B. B. w piśmie z dnia 12 października 2012 r. adres do korespondencji przy u. G. we W. Po wtóre stwierdzono, że T. B. w oświadczeniu z dnia 15 stycznia 2015 r. potwierdził, że odebrał niniejszą przesyłkę pod adresem przy ul. G. we W., zobowiązując się do jej przekazania w powyższym trybie adresatce, lecz nie przekazał jej, albowiem zapomniał tego dokonać ze względu na swe problemy natury osobistej. Jednocześnie podał, że nie sądził, że nieprzekazanie matce (adresatce) przesyłki będzie tak istotne i narazi ją na jakiekolwiek konsekwencje. Tym samym syn skarżącej potwierdził, że jako dorosły domownik mieszkania, pod adres którego doręczono przesyłkę odebrał ją w dniu 4 stycznia 2013 r., zobowiązał się na piśmie (zwrotne potwierdzenie odbioru) do przekazania przesyłki matce i ponosi winę w tym, iż tego nie dokonał. W ocenie Sądu, słusznie Kolegium uznało, że nie są przekonujące (nie uprawdopodobniają braku winy) wyjaśnienia T. B. złożone w piśmie z dnia 3 kwietnia 2015 r., w którym wskazuje on, że pod wspomnianym adresem tj. w mieszkaniu dziadków, przebywał jedynie kilka dni, ze względu na problemy mieszkaniowe. Podał, że listonosz doręczając przesyłkę w dniu 4 stycznia 2013 r. nie pytał się go kim jest dla adresatki i czy ma prawo odebrać korespondencję, lecz kazał podpisać stosowne dokumenty, przy czym T. B. zastrzegł, że nie zobowiązał się formalnie do przekazania tej korespondencji. Po pierwsze o braku wiarygodności wyjaśnień T. B. świadczy fakt, że powyższe wyjaśnienia składa, podając nadal ten sam adres, pod którym przebywa - ul. G. we W. Również z tego adresu, jak wskazał na kopercie, skierował powyższe pismo do organu. Ponadto wyraźnie podał, iż przebywał on kilka dni pod tym adresem, odebrał przesyłkę adresowaną do jego matki i podpisał stosowne dokumenty - a zatem na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji zobowiązał się jako dorosły domownik do przekazania przesyłki adresatce.
Zważyć należy, iż domownikiem w rozumieniu art. 43 k.p.a. są takie osoby, dla których mieszkanie adresata jest ich aktualnym centrum życiowej działalności, ośrodkiem osobistych i majątkowych interesów. Wymogiem uznania osoby za domownika w rozumieniu art. 43 k.p.a. nie musi być jej zameldowanie w miejscu zamieszkania adresata. Za domownika należy uznać osobę spokrewnioną z adresatem pisma, ale warunkiem koniecznym powinno być zamieszkiwanie tej osoby pod wskazanym adresem tj. ustalenie, że należy ona do wspólnego gospodarstwa domowego. (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 5 czerwca 2014 r., IV SA/Po 365/14, Lex 1468256). Jednocześnie należy uznać, że to że osoba, której wręczono pismo za pokwitowaniem nie oddała pisma adresatowi, nie ma wpływu na skuteczność doręczenia zastępczego, którego warunki określa art. 43 k.p.a. i nie wpływa na bieg terminu do wniesienia odwołania (wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy). Jedynie w sytuacji gdy osoba, która odebrała pismo, nie wywiązała się z obowiązku oddania go adresatowi z przyczyn od niej niezależnych, można ewentualnie rozważać tę okoliczność jako uzasadniającą przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej (por. wyrok NSA z dnia 11 marca 2014 r., II GSK 1954/12, Lex nr 1522432).
W okolicznościach niniejszej sprawy prawidłowo przyjęto, że T. B. był w dacie odbioru decyzji z dnia... 2012 r. tj. w dacie 4 stycznia 2013 r., dorosłym domownikiem, o którym mowa w art. 43 k.p.a. pod adresem wskazanym przez skarżącą do korespondencji. W złożonych wyjaśnieniach nie zakwestionował on, że ówcześnie przebywał pod tym adresem, miejsce to stanowiło jego centrum spraw życiowych, a wraz z odebraniem w dniu 4 stycznia 2013 r. przesyłki ze wspomnianą decyzją podjął się przekazania jej adresatce, a jedynie jego zaniedbania spowodowały, że tego nie uczynił i w rezultacie B. B. uchybiła terminowi do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Sąd podziela pogląd prezentowany w judykaturze, zgodnie z którym odebranie przesyłki przez dorosłego domownika jest uważane za skuteczne doręczenie przesyłki samemu adresatowi, a zatem, generalnie ujmując, ewentualne zaniedbania, nieuwaga, przeoczenie takiej osoby (dorosłego domownika), czy też popełnienia przez nią oczywistej omyłki, spowodowane czynnikami subiektywnymi, nie mogą być kwalifikowane jako brak winy adresata (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 11 grudnia 2013 r., II SA/Bd 1173/13, Lex nr 1429531).
W związku z powyższym, skoro przy doręczeniu decyzji z dnia... 2012 r. prawidłowo zastosowano przepis art. 43 k.p.a., a doręczenie przesyłki nastąpiło skutecznie w dniu 4 stycznia 2013 r. na adres wskazany przez skarżącą jako adres do korespondencji, to należało uznać, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nastąpiło bez jej winy.
W tym stanie sprawy, Sąd uznał, że organ odwoławczy prawidłowo orzekł na podstawie art. 58 § 1 i 2 k.p.a. o odmowie przywrócenia terminu.
Dlatego Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.