Source: https://www.eporady24.pl/obowiazek_wzajemnej_pomocy_w_separacji,pytania,3,17,16416.html
Timestamp: 2020-05-28 14:50:11
Legal References Found: art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 27
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 138

Document Content:
Autor: Marek Gola • Opublikowane: 27.08.2016
Przed 13 laty z mojej wyłącznej winy sąd orzekł między mną i żoną separację. Nakazał mi również opuszczenie lokalu. Aktualnie żona wnosi o zasądzenie na jej rzecz alimentów z uwagi na pogorszenie się jej sytuacji materialnej. Uważam, że to niesprawiedliwe, jak powinienem się bronić?
Orzeczenie separacji ma skutki takie jak rozwiązanie małżeństwa przez rozwód, chyba że ustawa stanowi inaczej. Małżonek pozostający w separacji nie może zawrzeć małżeństwa. Jeżeli wymagają tego względy słuszności, małżonkowie pozostający w separacji obowiązani są do wzajemnej pomocy. Co istotne, do obowiązku dostarczania środków utrzymania przez jednego z małżonków pozostających w separacji drugiemu stosuje się odpowiednio przepisy art. 60, z wyjątkiem § 3 K.r.o.
Pozwolę sobie zatem na przytoczenie pełnej treści art. 60 K.r.o.:
Zastosowanie w opisanym przez Pana przypadku znajdzie art. 60 § 2 K.r.o.
W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, że roszczenia Pana żony muszę być usprawiedliwione, tj. muszą rzeczywiście występować. Stanowisko takie zaprezentował Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 11 marca 2010 r., sygn. akt I ACa 11/10, zgodnie z którym „obowiązek alimentacyjny zobowiązanego jest uzależniony także od jego usprawiedliwionych potrzeb.” Z powyższego wynika, że samo żądanie wysokich alimentów w przypadku wyłącznej winy nie jest jeszcze uzasadnione w każdym przypadku. By roszczenie takie znalazło zrozumienie i został uznane, musi dotyczyć potrzeb usprawiedliwionych. Innymi słowy jeżeli Pana żona nigdy nie uczyła się języków, a teraz nagle zechce podjąć naukę 2 języków na raz, nie może być mowy o usprawiedliwionych potrzebach. Potrzeby żony muszą być bowiem zbieżne z jej dotychczasowym stylem życia.
Konieczna będzie ocena, jakie potrzeby żona miała przed separacją, a jakie ma obecnie, a także jaka jest Pana sytuacja majątkowa i zarobkowa aktualnie, a jaka była przed 13 laty. Powyższe potwierdza Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 stycznia 2000 r., sygn. akt II CKN 673/98, w którego tezie wskazano, iż „ewentualne zastosowanie przepisu art. 60 § 2 K.r.o. wymaga uprzednich ustaleń faktycznych określających sytuację małżonka niewinnego i to powstałą w następstwie orzeczenia rozwodu, a nadto ustalenia hipotetycznej sytuacji, w jakiej znajdowałby się tenże niewinny małżonek, gdyby rozwodu nie orzeczono i gdyby pożycie małżonków funkcjonowało prawidłowo”.
Ponadto jak podkreśla się we wcześniejszych wyrokach, jak np. w wyroku z dnia 15 lipca 1999 r., sygn. akt I CKN 356/99 „pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego wymaga oceny nie tylko w chwili rozwodu, ale w każdorazowej sytuacji uprawnionej osoby. Dla uwzględnienia na podstawie art. 60 § 2 K.r.o. powództwa niezbędnym jest, by to właśnie rozwód pociągał za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego. Ujawnienie się zatem wskazanych w tym przepisie skutków nawet po wielu latach od orzeczenia rozwodu może uzasadniać uwzględnienie powództwa na podstawie art. 60 § 2 K.r.o., ale tylko wówczas, jeśli zostanie ustalone, że wspomniane skutki są następstwem rozwodu, a nie zostały spowodowane innymi przyczynami.”
Wyraźnie przy tym podkreślić należy, że żona, z uwagi na fakt że separacja nastąpiła z Pana winy, może żądać alimentów dożywotnio.
Obecnie należy wnieść odpowiedź na pozew i to w terminie wskazanym w zawiadomieniu sądu. Jeżeli sąd takiego terminu nie zakreślił, wówczas odpowiedź na pozew może być wniesiona nie później jak na pierwszej rozprawie. Odpowiedź na pozew wniesiona po terminie podlega zwrotowi.
Na koniec jako puentę pozwolę sobie wskazać stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 25 października 2012 r., sygn. akt SK 27/12 wskazał, że: „zasadniczo dożywotni charakter obowiązku alimentacyjnego nie jest przypadkowy, lecz stanowi racjonalną konsekwencję założeń ustrojodawcy dotyczących instytucji małżeństwa”, a „zawierając małżeństwo, kobieta i mężczyzna dobrowolnie przyjmują na siebie zobowiązanie do zaspokajania potrzeb rodziny (por. art. 27 K.r.o.), które nie tylko nie jest ograniczone w czasie, ale w założeniu (w prawidłowo funkcjonującym małżeństwie) ma trwać do końca ich życia”. Trybunał Konstytucyjny wskazał także, iż „w wypadku uregulowanym w art. 60 § 2 K.r.o. taka relacja między małżonkami zostaje przedwcześnie skrócona i to jednostronną decyzją małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia. Rezygnując z podtrzymywania małżeństwa, małżonek ten przesądza nie tylko o swojej sytuacji majątkowej, ale także o sytuacji majątkowej niewinnego małżonka, który miał prawo oczekiwać, że małżeństwo będzie trwałe, a uzyskana dzięki niemu sytuacja majątkowa względnie stabilna. W tym kontekście dożywotnie alimenty stanowią pewien substytut złamanej przez małżonka winnego obietnicy dożywotniego wspólnego pożycia i wzajemnej pomocy”. Wskazał również, że „brak ustawowych ograniczeń czasowych rozszerzonego obowiązku alimentacyjnego koresponduje także z innymi przesłankami przyznawania tego świadczenia i jest koniecznym warunkiem jego efektywności. Należy zwrócić uwagę, że alimenty na podstawie art. 60 § 2 K.r.o. – inaczej niż w wypadku alimentów zasądzanych na podstawie art. 60 § 1 K.r.o. – mogą być przyznane wyłącznie wtedy, gdy istotne pogorszenie sytuacji życiowej małżonka niewinnego jest bezpośrednim wynikiem rozwodu”. Zwrócił także uwagę, że „nie ulega wątpliwości, że małżonek zobowiązany może wnosić o zmniejszenie wysokości alimentów lub ich zniesienie w trybie art. 138 K.r.o.”.
Reasumując, sąd rozpoznając sprawę będzie zmuszony do oceny, jakie są usprawiedliwione potrzeby Pana żony na dzień dzisiejszy, a jakie środki na te same potrzeby wydawała w czasie małżeństwa z Panem. Pogorszenie sytuacji może polegać także na zmniejszeniu się środków pozostałych do dyspozycji. Rolą sądu jest ocena zmiany struktury rodziny i związanych z tym kosztów utrzymania.
Jestem w trakcie postępowania rozwodowego. Wyprowadziłam się z naszego wspólnego mieszkania (najpierw prosiłam o to męża, ale on się nie zgodził). Zameldowałam się tymczasowo gdzie indziej i nie uczestniczę w opłatach za tamto mieszkanie. Mąż zmienił zamki, nie mam więc dostępu do mieszkania, mimo ż