Source: http://otwartyursynow.pl/otwarty-ursynow-pisze-do-senatu-ws-obszaru-ograniczonego-uzytkowania/
Timestamp: 2019-12-09 06:26:28
Legal References Found: art. 2
 art. 129
 art. 129
 art. 2
 art. 129
 art. 2
 art. 6
 art. 2
 art. 2

Document Content:
Otwarty Ursynów pisze do Senatu ws. Obszaru Ograniczonego Użytkowania | Otwarty Ursynów
Otwarty Ursynów > Aktualności > Otwarty Ursynów pisze do Senatu ws. Obszaru Ograniczonego Użytkowania
9 lutego 2019 17 lutego 2019
Zamieszczamy poniżej treść pisma, jakie stowarzyszenie Otwarty Ursynów wystosowałó do Komisji Ustawodawczej Senatu. Opina dotyczy projektu nowelizacji ustawy Prawo ochrony środowiska Druk nr 1069, która ma przywrócić możliwość ubiegania się przez mieszkańców o odszkodowania od Lotniska Chopina w związku z funkcjonowaniem Obszaru Ograniczonego Użytkowania.
Działając w imieniu Stowarzyszenia Otwarty Ursynów, wobec informacji o podjęciu prac nad nowelizacją ustawy Prawo ochrony środowiska w zakresie wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 marca 2018 r. (sygn. akt K 2/17), przedstawiamy następujące stanowisko:
wskazujemy, iż art. 2 projektu ustawy o zmianie ustawy prawo ochrony środowiska musi zostać utrzymany w obecnym brzmieniu, gdyż tylko w ten sposób wyrok Trybunału Konstytucyjnego będzie mógł zostać zrealizowany;
wskazujemy iż przez okres 10 miesięcy od dnia wydania wyroku nie przeprowadzono jakiejkolwiek analizy pozwalającej na realną ocenę skutków projektowanej nowelizacji dla budżetu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego.
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, iż rzeczywistym powodem skierowania przez Rzecznika Praw Obywatelskich (dalej: RPO) wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zbadania zgodności art. 129 ust. 4 p.o.ś z Konstytucją RP, była sytuacja w jakiej znaleźli się mieszkańcy Warszawy zamieszkujący okolice lotniska im. F. Chopina w Warszawie. W 2016 roku mieszkańcy obszaru ograniczonego użytkowania zwrócili się do RPO z prośbą o interwencję. W wyniku analizy przedstawionego problemu RPO wystąpił z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego, który w konsekwencji zakwestionował konstytucyjność wskazanego przepisu. Z tych względów, dokonując wdrożenia tego wyroku odnieść się należy do podstaw wskazanych w uzasadnieniu wniosku skierowanego przez RPO.
Mieszkańcy okolic lotniska Okęcie mieli uzasadnione powody, aby domagać się interwencji. Niespójne, a wręcz przeciwstawne orzecznictwo NSA i sądów powszechnych, a także instrumentalne korzystanie z tych rozbieżności przez zarządcę portu lotniczego, umożliwiło unikanie wypłaty odszkodowań, w szczególności na pokrycie kosztów ochrony budynków przed hałasem lotniczym. Przede wszystkim jednak spowodowało kryzys zaufania do instytucji państwowych i przekonanie o braku elementarnej sprawiedliwości w regułach działania organów państwa polskiego wobec osób poszkodowanych.
Sytuację mieszkańców opisał RPO w swoim wniosku do TK. Przez kilkanaście lat właściwym władzom nie udawało się skutecznie ustanowić obszaru ograniczonego użytkowania (OOU), który ująłby działalność lotniska w ramy prawne. Obszary tworzone w latach 2003 i 2005 zostały uchylone, a zgłoszone roszczenia nie zostały zaspokojone w jakiejkolwiek części.
W 2007 roku Wojewoda Mazowiecki po raz kolejny utworzył obszar ograniczonego użytkowania, niemniej jednak w 2009 r. jego istnienie zakwestionował Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu II OSK 445/09. W efekcie powyższego na przełomie lat 2009 – 2010 niemal wszystkie roszczenia mieszkańców zostały oddalone przez sądy powszechne z powodu rzekomego nieobowiązywania obszaru ograniczonego użytkowania ustanowionego w 2007 roku. W 2011 r. utworzono czwarty już OOU i mieszkańcy po raz kolejny zgłosili stosowne roszczenia. Wówczas jednak, ku zdumieniu mieszkańców, zarządca lotniska podniósł argument obowiązywania obszaru ograniczonego użytkowania z 2007 roku i rzekomego wygaśnięcia roszczeń wobec upływu dwuletniego terminu zawitego określonego w art. 129 ust. 4 p.o.ś. Jeszcze większym zaskoczeniem dla mieszkańców okazało się, że ów stanowisko ugruntowało się w sądownictwie powszechnym i skutkuje masowym oddalaniem powództw o odszkodowanie bez merytorycznego rozpoznania spraw.
Na skutek rozbieżności w orzecznictwie najważniejszych organów sądowych Rzeczpospolitej Polskiej i całkowicie rozbieżnych w swej treści orzeczeniach przyjęto istnienie dwóch wykluczających się porządków prawnych na terenie miasta stołecznego Warszawy. W tej sytuacji doszło do tego, iż sądy powszechne oddalały roszczenia mieszkańców twierdząc, że nie czują się związane stanowiskiem NSA i orzeczeniami z których wynikało że OOU z 2007 roku utracił moc.
Mieszkańcy zostali wprowadzeni w błąd przez własne państwo. Interwencja RPO i wyrok TK z marca 2018 roku dają szansę na naprawienie tej sytuacji, w której mieszkańcy stali się ofiarami sporu w orzecznictwie dwóch odrębnych pionów sądownictwa (powszechnego i administracyjnego).
Projektowany art. 2 nowelizacji Prawa ochrony środowiska jest z punktu widzenia ochrony gwarantowanych konstytucyjnie praw niezbędnym elementem nowelizacji, gdyż to właśnie zagadnienia prawne związane z sytuacją mieszkańców OOU doprowadziły do uchylenia niekonstytucyjnego przepisu.
W tym miejscu wskazać należy, iż analiza uzasadnienia projektu ustawy i późniejszych wypowiedzi części uczestników prac nad projektem ustawy nakazuje wręcz zadać pytanie o jakich skutkach finansowych dla budżetu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego jest mowa, skoro przez okres ponad 10 miesięcy od dnia wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny nie przeprowadzono jakichkolwiek analiz co do ilości i wielkości odszkodowań, które na skutek nowelizacji miałby być wypłacone przez Skarb Państwa oraz jednostki samorządu terytorialnego. Nie trzeba dysponować specjalną wiedzą, żeby móc stwierdzić, iż w sądach powszechnych nie toczą się żadne postępowania z innych tytułów, w których zastosowanie miałby art. 129 ust. 4 p.o.ś., aniżeli położenie nieruchomości w obszarach ograniczonego użytkowania wokół portów lotniczych (które nie są obciążeniem dla budżetu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego). Tym samym w żaden sposób nie można uznać, że nowelizacja może obciążyć budżet Skarbu Państwa lub budżety samorządów terytorialnych. Wejście w życie nowelizacji obciążyć może co najwyżej podmioty prawa prywatnego – porty lotnicze pobierające od wielu lat od wszystkich przewoźników opłaty hałasowe służące zaspokojeniu tych roszczeń i gromadzące je na specjalnych funduszach, których nie mogą rozdysponować na inne cele.
W naszym przekonaniu Ustawodawca musi opierać się na rzetelnych rachunkach, a nie na zwykłych domysłach. Bezpodstawna jest obawa, że art. 2 projektu ustawy o zmianie ustawy prawo ochrony środowiska w jakikolwiek znaczący sposób dotknie Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego. Wedle naszej oceny roszczenia wobec Skarbu Państwa czy jednostek samorządowych stanowią zupełny margines wobec skali roszczeń do spółek prawa handlowego, których działalność jest źródłem szkody na środowisku. Zatem to nie na Skarb Państwa spadnie ciężar zaspokojenia ewentualnych roszczeń, ale na zakłady trujące środowisko naturalne. Zaspokojenie poszkodowanych przez te podmioty, jest zaś ze wszech miar sprawiedliwe i zgodne z fundamentalnymi regułami ogólnymi Prawa ochrony środowiska sformułowanymi w art. 6 i 7 tej ustawy.
Wskazujemy, że ustawodawca nie powinien ulegać presji ze strony jakichkolwiek grup nacisku, zaś w przypadku jakichkolwiek wątpliwości powinien zweryfikować fakty, które miałyby przemawiać za przyjęciem lub odrzuceniem określonych regulacji. Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Dyskutowanie o rzekomych potencjalnych obciążeniach dla Skarbu Państwa (jednostek samorządu terytorialnego) bez jakichkolwiek analiz jest dyskusją czysto teoretyczną. Pojawiające się głosy o rzekomym zagrożeniu dla budżetu Skarbu Państwa, jakie miałoby wynikać z przyjęcia art. 2 projektu ustawy o zmianie ustawy prawo ochrony środowiska, wynikają zatem albo z niewiedzy, albo z chęci wykorzystania tego nośnego hasła do uzyskania regulacji, która ostatecznie zwolni podmioty prywatne z odpowiedzialności za szkody w środowisku.
Wskazać należy, iż usunięcie projektowanego art. 2 nowelizacji całkowicie wypaczy sens interwencji podjętej przez RPO oraz wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w wręcz spowoduje konieczność ponownego zwracania się do Trybunału ze stosownym wnioskiem lub skargą konstytucyjną.
AktualnościLotnisko Chopina, Lotnisko Okęcie, Okęcie, RPO, Rzecznik Praw Obywatelskich, Senat, Trybunał Konstytucyjny