Source: https://www.eporady24.pl/waznosc-umowy-cesji-wierzytelnosci,pytania,9,204,27675.html
Timestamp: 2020-08-08 15:32:00
Legal References Found: art. 10
 art. 5

Art. 15
 art. 42
 art. 39
 art. 17
 art. 39
 art. 103
 art. 39
 art. 39
 art. 103
 art. 104
 art. 103
 art. 103
 art. 103
 art. 39
 art. 103
 art. 103
 art. 103
 art. 39
 art. 17
 art. 7
 art. 39
 art. 39
 art. 39
 art. 15
 art. 17
 art. 38
 art. 17
 art. 17
 art. 29
 art. 103
 art. 103
 art. 207
 art. 17
 art. 207

Document Content:
Ważność umowy cesji wierzytelności
Autor: Anna Sufin • Opublikowane: 24.07.2020
Jestem byłym pracownikiem pewnej fundacji, która obecnie jest w likwidacji. Z tego też powodu nabyłem na podstawie umowy cesji jej wierzytelność wobec dłużnika. Sąd wydał nakaz zapłaty, jednakże dłużnik w sprzeciwie podniósł, iż w umowie cesji fundacja była nieprawidłowo reprezentowana. A mianowicie podpisałem umowę z prezesem (na tę chwilę figurował w KRS), jednakże wcześniej złożył oświadczenie o rezygnacji z funkcji prezesa zarządu. Aktualnie w fundacji jest kurator (likwidator). Czy mam szansę wygrać sprawę wobec dłużnika i w jaki sposób? Czy umowa cesji jest nieważna?
Zarząd fundacji, umocowanie do reprezentacji
Zgodnie z art. 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach – zarząd kieruje działalnością fundacji oraz reprezentuje ją na zewnątrz. Jak mniemam, w statucie fundacji, która nas tu interesuje, ustalono, iż prezes zarządu może samodzielnie reprezentować fundację. W statucie określono zapewne także przypadki, w których wygasa mandat członka zarządu, a jako jeden z nich wskazano rezygnację członka zarządu ze sprawowanej funkcji (por. art. 5 ust. 1 ustawy o fundacjach). Tak właśnie – jak Pan opisuje – stało się w przedmiotowym przypadku. Prezes zarządu złożył skutecznie odpowiedniemu organowi (albo ustalonemu według zapisu w statucie, albo analogicznie do innych osób prawnych) oświadczenie o rezygnacji. Pierwszym naszym argumentem mogłoby być nieskuteczne złożenie tego oświadczenia – jednak, jak rozumiem, takie nie miało miejsca i nie ma wątpliwości, że na dzień zawierania umowy cesji oświadczenie o rezygnacji z funkcji członka zarządu zostało już złożone i to złożone skutecznie.
Art. 15 ustawy o fundacjach stanowi w ust. 1, że fundacja podlega likwidacji w sposób wskazany w statucie. Jeśliby statut takiego sposobu nie wskazywał, analogicznie należałoby stosować przepisy regulujące likwidację innych osób prawnych. Likwidację przeprowadza likwidator – to on działa w imieniu podmiotu i go reprezentuje. Likwidator winien postarać się o dokonanie odpowiednich wpisów w Krajowym Rejestrze Sądowym. Jak Pan napisał, likwidatorem aktualnie jest kurator, powołany zapewne na podstawie art. 42 Kodeksu cywilnego (K.c.).
Umowa cesji wierzytelności zawarta z osobą nieposiadającą umocowania do reprezentacji fundacji
Nie wiem, czy między prezesem zarządu a likwidatorem były jeszcze jakieś inne podmioty reprezentujące fundację, jednak pozostaje to bez znaczenia. Dla nas jest istotne, że umowę cesji zawarł Pan z osobą, która działała jako organ osoby prawnej, nie będąc tym organem, oraz to, że rezygnacja prezesa zarządu (ew. zmiana na tym stanowisku) nie została zgłoszona do Krajowego Rejestru Sądowego. Najbardziej interesowały nas będą dwa przepisy:
Zgodnie z art. 39 K.c.:
„§ 1. Kto jako organ osoby prawnej zawarł umowę w jej imieniu nie będąc jej organem albo przekraczając zakres umocowania takiego organu, obowiązany jest do zwrotu tego, co otrzymał od drugiej strony w wykonaniu umowy, oraz do naprawienia szkody, którą druga strona poniosła przez to, że zawarła umowę nie wiedząc o braku umocowania.
§ 2. Przepis powyższy stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy umowa została zawarta w imieniu osoby prawnej, która nie istnieje.”
Natomiast art. 17 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (j.t. Dz. U. 2013 r., poz. 1203 z późn. zm.) stanowi:
„1. Domniemywa się, że dane wpisane do Rejestru są prawdziwe.
2. Jeżeli dane wpisano do Rejestru niezgodnie ze zgłoszeniem podmiotu lub bez tego zgłoszenia, podmiot ten nie może zasłaniać się wobec osoby trzeciej działającej w dobrej wierze zarzutem, że dane te nie są prawdziwe, jeżeli zaniedbał wystąpić niezwłocznie z wnioskiem o sprostowanie, uzupełnienie lub wykreślenie wpisu.”
Kontrowersje wokół umowy zawartej przez „fałszywy” organ osoby prawnej
Zapytuje Pan, czy zawarta umowa cesji jest nieważna. Ważność umowy zawartej przez „fałszywy” organ osoby prawnej jest kwestią niezwykle kontrowersyjną w doktrynie i orzecznictwie. Bezpośrednio z przepisu art. 39 K.c., cytowanego powyżej, wynikałaby jej bezwzględna nieważność i na to zapewne powołuje się druga strona (za tym przemawiają liczne orzeczenia i poglądy doktryny, które zapewne ta strona powołała, a których ja tu już przywoływać nie będę). Jednakże często podnosi się także, że w podobnym przypadku przez analogię należałoby stosować art. 103 K.c. (umowy zawarte przez rzekomego pełnomocnika), który dawałby możliwość potwierdzenia takiej umowy, co powodowałoby jej skuteczność (do czasu potwierdzenia występuje tzw. bezskuteczność zawieszona czynności). Dobrą dla nas informacją jest to, że najnowsze orzecznictwo stoi na stanowisku drugim, czyli dla Pana korzystnym. Oczywiście dla wykorzystania tego stanowiska musiałby Pan w postępowaniu uzyskać potwierdzenie zawartej umowy cesji przez organ uprawniony do reprezentowania fundacji (tj. aktualnie likwidatora) i przedstawić to potwierdzenie sądowi i stronie przeciwnej. Podaję tezy orzecznictwa i doktryny, które może Pan wykorzystać w ewentualnej korespondencji do sądu:
W Komentarzu do art. 39 K. c (Pazdan, Komentarz do art. 39 K.c., red. K. Pietrzykowski, Legalis) podano:
„W judykaturze i doktrynie pojawił się pogląd odmienny dopuszczający stosowanie w drodze analogii art. 103, a nawet art. 104 KC w razie dokonania czynności prawnej przez rzekomy organ. Por. S. Sołtysiński, Skutki działań piastunów wadliwego składu zarządu lub rady nadzorczej w spółkach kapitałowych oraz spółdzielniach, w: Rozprawy prawnicze. Księga pamiątkowa Profesora Maksymiliana Pazdana (red. L. Ogiegło, W. Popiołek, M. Szpunar), Kraków 2005, s. 1382 i nast.; Z. Świderski, w: Pyziak-Szafnicka, KC. Komentarz 2009, I, s. 383; E. Rott-Pietrzyk, Dopuszczalność potwierdzenia czynności rzekomego organu, w: Współczesne problemy prawa prywatnego. Księga pamiątkowa ku czci Profesora Edwarda Gniewka (red. J. Gołaczyński, P. Machnikowski), Warszawa 2010, s. 544 i nast. W judykaturze por. wyr. SN z 22.7.1998 r. (I PKN 223/98, OSN 1999, Nr 16, poz. 509) (dopuszczający stosowanie art. 103 KC w razie dokonania czynności prawnej przez niekompetentny organ przedsiębiorstwa państwowego); wyr. SN z 22.1.2002 r. (V CKN 650/00, Legalis) (o stosowaniu w drodze analogii wspomnianego przepisu w przypadku niedopełnienia wymagań reprezentacji łącznej); wyr. SN z 19.1.2007 r. (III CSK 360/06, BSN 2007, Nr 6, s. 13); z 5.2.2009 r. (I CSK 297/08, OSN 2009, Nr C, poz. 86). Z dużym odzewem spotkała się uchw. SN(7) z 14.9.2007 r. (III CZP 31/07, OSN 2008, Nr 2, poz. 14), w której SN stwierdził, że do umowy zawartej przez zarząd spółdzielni bez wymaganej do jej ważności uchwały walnego zgromadzenia lub rady nadzorczej ma zastosowanie w drodze analogii art. 103 § 1 i 2 KC.
W podobnym duchu wypowiedział się SN w uchw. z 6.12.2012 r. (III CZP 76/12, OSN 2013, Nr 6, poz. 72). Sąd Najwyższy opowiedział się za stosowaniem art. 103 KC do umowy darowizny nieruchomości, stanowiącej własność powiatu, bez wymaganej do darowizny zgody rady powiatu (art. 13 ust. 2a GospNierU). Sanowanie umowy zawartej w imieniu osoby prawnej przez podmiot niebędący jej organem albo z przekroczeniem granic umocowania organu dopuścił także SN w wyr. z 2.3.2012 r. (I UK 300/11, Legalis) oraz w wyr. z 26.4.2013 r., II CSK 482/12, Legalis (w wyroku tym podkreślono, że: »sankcja bezskuteczności zawieszonej nie tylko skutecznie chroni interesy osoby prawnej, której zasady reprezentacji zostały naruszone, ale także lepiej odpowiada potrzebom bezpieczeństwa obrotu, w szczególności wyklucza kwestionowanie czynności prawnej przez kontrahenta osoby prawnej tylko dlatego, że czynność ta przestała mu odpowiadać«).
Oceny przychylne wobec uchwały SN z 14.9.2007 r. wyrazili w glosach jej dotyczących Z. Kuniewicz (Glosa 2008, Nr 3, s. 57); R. L. Kwaśnicki, P. Letolc (MoP 2008, Nr 3, s. 154); S. Sołtysiński (OSP 2008, Nr 5, poz. 56) oraz w innych publikacjach: P. Machnikowski, Prawo wekslowe, Warszawa 2009, s. 95; E. Rott-Pietrzyk, Dopuszczalność, s. 537 i nast.”
W Komentarzu P. Sobolewskiego, Komentarz do art. 39 K.c., red. Osajda, Legalis podnosi się, że:
„Orzecznictwo dotyczące komentowanego przepisu podlegało ewolucji. Przez wiele lat zdecydowanie przeważał pogląd wykluczający możliwość potwierdzenia czynności dokonanej przez fałszywy organ lub organ przekraczający umocowanie. Stanowisko to uległo zmianie w uchw. z 14.9.2007 r. (III CZP 31/07, OSN 2008, Nr 2, poz. 14), w której SN dopuścił możliwość potwierdzenia czynności dokonanej przez organ z przekroczeniem kompetencji.”
„Stanowisko przyjęte w uchw. z 14.9.2007 r. potwierdzone zostało w wyr. SN z 3.3.2012 r. (I UK 300/11, Legalis) oraz wyr. SA w Łodzi z 23.7.2013 r. (I ACA 1163/12, Legalis). W wyroku tym SN uznał, że nie można wywodzić sankcji nieważności bezwzględnej umowy zawartej przez »rzekomy organ« albo organ przekraczający swoje kompetencje z braku przepisu dopuszczającego potwierdzenie takiej umowy. Zdaniem SN, umowa zawarta przez organ przekraczający swoje kompetencje może zostać »sanowana« w trybie art. 103 § 1 KC (przez jej potwierdzenie przez właściwy organ). Natomiast w wyroku z 23.7.2013 r. SA w Łodzi stwierdził, że podobieństwo funkcji i konstrukcji instytucji działania przez organ i pełnomocnika przemawia za stosowaniem w obydwu przypadkach tych samych zasad, art. 103 może być zatem stosowany do przypadków działania fałszywego organu w drodze analogii.”
Podsumowując, dominująca aktualnie linia orzecznicza (tu: uchwała SN z 14 września 2007 r. III CZO 31/07, wyrok SN z 3 marca 2012 r. I UK 300/11, Legalis, por. także: wyrok SN z 26 kwietnia 2013 r. II CSK 482/12, Legalis) wskazuje, że możliwe jest potwierdzenie umowy zawartej przez „fałszywy organ” przez organ uprawniony do reprezentacji spółki. Argumentem za możliwością takiego potwierdzenia pozostaje podobieństwo celu i konstrukcji działania przez organ i przez pełnomocnika, a co do tego drugiego prawo wyraźnie możliwość potwierdzenia dopuszcza w art. 103 K.c. Takie stanowisko prezentuje także doktryna prawnicza, w tym S. Sołtysiński (w: Skutki działań piastunów wadliwego składu zarządu lub rady nadzorczej w spółkach kapitałowych oraz spółdzielniach, w: Rozprawy prawnicze. Księga pamiątkowa Profesora Maksymiliana Pazdana (red. L. Ogiegło, W. Popiołek, M. Szpunar), Kraków 2005, s. 1382 i nast.) i Z. Świderski, (w: Pyziak-Szafnicka, KC. Komentarz 2009, I, s. 383; E. Rott-Pietrzyk, Dopuszczalność potwierdzenia czynności rzekomego organu, w: Współczesne problemy prawa prywatnego. Księga pamiątkowa ku czci Profesora Edwarda Gniewka (red. J. Gołaczyński, P. Machnikowski), Warszawa 2010, s. 544 i nast.), a także P. Sobolewski (w: Komentarz do art. 39 kodeksu cywilnego, red. Osajda, Legalis).
Domniemanie istnienia dobrej wiary jako środek ochrony
Drugi z przywołanych przepisów, tj. art. 17 ustawy o KRS, daje nam jeszcze większe możliwości obrony Pana stanowiska przy założeniu jednak, że nie wiedział Pan i z dochowaniem należytej staranności nie mógł Pan wiedzieć (tj. działał Pan w tzw. dobrej wierze), że prezes zarządu, z którym zawiera Pan umowę, nie jest umocowany do jej zawarcia i złożył wcześniej oświadczenie o rezygnacji z tej funkcji. Przy czym, co istotne, w art. 7 K.c. określono, iż domniemywa się istnienie dobrej wiary – to zatem druga strona musiałaby wykazać, że Pan takiej dobrej wiary nie miał. Bardziej zatem niż o Pana wiedzę będzie nam chodziło o możliwość jej dowiedzenia.
Podnosi się, że przepisy ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym stanowią lex specialis do art. 39 K.c. i jako wyjątek od reguły powinny być interpretowane ściśle – domniemanie związane z wpisem do KRS będzie chroniło osobę, która będąc w dobrej wierze dokonała czynności z podmiotem wpisanym do KRS jako członek organu uprawniony do jego reprezentacji (por. wyrok SN z 12 lutego 2014 r. IV CSK 361/13, Legalis, tak też: Pazdan, Komentarz do art. 39 K.c., red. K. Pietrzykowski, Legalis, P. Sobolewski, Komentarz do art. 39 K.c., red. Osajda, Legalis).
W uchwale z 5 grudnia 2008 r. III CZP 124/08, OSN 2009, nr 11, poz. 146, SN stwierdził, że: „Osoba trzecia nie może skutecznie podnieść zarzutu nieważności umowy zawartej przez spółkę z o.o., reprezentowaną przez odwołanego członka zarządu, który w chwili zawierania umowy był nadal wpisany do rejestru przedsiębiorców”.
„Domniemanie prawdziwości wpisu i niemożność powoływania się na dane nie figurujące w rejestrze może wyłączyć nieważność czynności, ale jedynie w stosunku do osób działających w dobrej wierze” (tak: SA w Katowicach w wyroku z 9 marca 2011 r., I ACA 33/11, OSA w Katowicach 2011, Nr 3, poz. 3, por. także: wyrok SA w Łodzi z 18 września 2013 r., I ACA 268/13, Legalis:
„Choć wadliwa jest czynność prawna dokonana przez osobę nie będącą członkiem zarządu, nawet jeśli jest wpisana w tym charakterze w rejestrze przedsiębiorców KRS, to jednak osoba trzecia nie może skutecznie podnieść zarzutu nieważności umowy zawartej przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, reprezentowaną przez odwołanego członka zarządu, który w chwili zawierania umowy był nadal wpisany do rejestru przedsiębiorców. Czynność dokonana w takiej sytuacji przez osobę wpisaną do rejestru, lecz nie będącą już uprawnioną do działania za osobę prawną, nie może być skutecznie podważona, skoro z art. 15 ust. 1 oraz art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 roku o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz. U. z 2001 r. Nr 17, poz. 209 ze zm.) wynika, że od dnia ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym nikt nie może zasłaniać się nieznajomością wpisu, a domniemywa się, że dane wpisane są prawdziwe. Skutkiem dokonania czynności przez osobę, która w chwili dokonywania czynności w imieniu osoby prawnej nie wchodziła w skład jej organu, a była jeszcze wpisana do rejestru jako uprawniona do reprezentacji, nie jest więc nieważność czynności. O tym, czy jest to czynność ważna decydują nie tylko reguły wynikające z art. 38 i 39 KC, lecz system domniemań przyjęty w przepisach ustawy. W tym zakresie osobę trzecią wiąże domniemanie przewidziane w art. 17 ust. 1 ustawy i wbrew wpisowi nie może ona wykazywać, że wpis do rejestru nie był prawdziwy. Dokonanie czynności przez osobę, która nie jest członkiem organu osoby prawnej, prowadzi do bezskuteczności zawieszonej, czyli ważność tej czynności zależy od potwierdzenia przez osobę, w której imieniu czynność była zawierana.”
Potwierdzenie umowy cesji przez aktualny podmiot uprawniony do reprezentacji fundacji
Wobec tego wciąż ma Pan szansę wygrać spór. Po pierwsze jednak musi się Pan powołać na art. 17 ustawy o KRS, ustanawiające ochronę osoby, która w dobrej wierze dokonała czynności z „fałszywym” organem, po drugie – z ostrożności – przedstawić potwierdzenie umowy cesji przez aktualny podmiot uprawniony do reprezentacji fundacji i powołać się w tym zakresie na art. 29 K.c. w związku ze stosowanym analogicznie art. 103 K.c.
W pierwszym przypadku ryzyko przegranej wciąż istnieje, gdy druga strona wykaże Panu złą wiarę, w drugim – gdy sąd stanie na stanowisku, że w przedmiotowym wypadku nie należy stosować analogicznie art. 103 K.c. (ewentualnie – co też trzeba zauważyć – gdy stwierdzi, że likwidator nie ma umocowania do potwierdzenia zawartej wcześniej umowy cesji, gdyż jest on umocowany tylko do czynności zmierzających do zakończenia działalności fundacji).
Ponadto trzeba jeszcze zwrócić uwagę na przeszkody procesowe – zgodnie z zasadą koncentracji materiału dowodowego powinien Pan już w pozwie zgłosić wszystkie twierdzenia i dowody. Jeśli nie uprawdopodobni Pan, że nie zgłosił ich w pozwie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznawaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności, sąd pominie Pana nowe twierdzenia i dowody (tu: potwierdzenie zawarcia umowy cesji) (por. art. 207 § 6 Kodeksu postępowania cywilnego; dalej: „K.p.c.”). Pismo do sądu, w którym zgłosi Pan nowy wniosek dowodowy, powinien Pan sformułować niezwłocznie z podaniem, że dopuszczenie tego dowodu nie spowoduje żadnej zwłoki w postępowaniu, a przed otrzymaniem sprzeciwu nie wiedział Pan (o ile to prawda) o złożeniu oświadczenia o rezygnacji z funkcji prezesa zarządu fundacji jeszcze przed zawarciem przez niego umowy cesji z Panem. Proszę też napisać, że wnosi Pan o zezwolenie na złożenie pisma procesowego – jeśli bowiem obok wniosków dowodowych w takim piśmie znajdą się twierdzenia strony (tu: powołanie się na art. 17 ustawy o KRS), konieczne jest, by sąd zezwolił na złożenie pisma (por. art. 207 § 3 K.p.c.).