Source: http://e-prawnik.pl/narzedzia/grupy-dyskusyjne/omowienie_1200242478_605940.html
Timestamp: 2018-02-21 13:04:18
Legal References Found: art. 212
 art. 135
 art. 212
 art. 212
 art. 212
 art. 212

Document Content:
Pomówienie? - e-prawnik.pl
e-prawnik.pl Grupy dyskusyjnePomówienie?
2008-01-13, 17:41
Palikot napisał: "Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy
prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią
antyalkoholową?"
Robert Draba, minister w kancelarii Prezydenta RP powiedział w Radiu
ZET, że kancelaria Prezydenta wystąpi na drogę sądową za "pomówienia
Palikota jakoby Prezydent miał problem alkoholowy".
Czy zadanie pytania to pomównie? Czy ktośmoze mi pomoc zrozumiec, za
pomoca paragrafów, co jest a co nei ejst pomówieniem?
Bo dla mnie, nie-pranwika jest wielka różnica między:
Prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu!
Odpowiedzi do: Pomówienie?
"Piotr [trzykoty]" 2008-01-13, 17:50
Re: Pomówienie?
Użytkownik "Mis Puchatek" napisał
> Bo dla mnie, nie-pranwika jest wielka różnica między:
> Prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu!
> Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu?
Największa różnica wynika z celu w jakim to zostało zrobione i co wywołało.
To czy ktoś postawi znak zapytania czy nie, nie może zwalniać od
odpowiedzialności, jeśli faktycznie miałby zamiar pomawiać.
Typowy konflikt wartości: prawo do zadawania pytań i dyskusji a wolność od
oszczerstw. Ciężko rozstrzygalny.
"| 2008-01-13, 17:51
Mis Puchatek pisze:
> Czy zadanie pytania to pomównie?
"W listopadzie 2001 r. Lepper - podczas wystąpienia w Sejmie w sprawie
wniosku o odwołanie go z funkcji wicemarszałka - zadawał pytania, czy
politycy SLD (szef MON Jerzy Szmajdziński i ówczesny szef MSZ, obecnie
marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz) oraz PO (wicemarszałek Sejmu
Donald Tusk, Paweł Piskorski i Andrzej Olechowski) otrzymywali pieniądze
od biznesmenów i gangsterów."
"Rok i trzy miesiące więzienia w zawieszeniu na 5 lat, 20 tys. zł
grzywny, pokrycie prawie 5 tys. zł kosztów sądowych i 50 tys. zł
zadośćuczynienia dla Andrzeja Olechowskiego - na taką karę skazał
stołeczny sąd okręgowy Andrzeja Leppera, za pomówienie w 2001 r. z
sejmowej trybuny polityków PO i SLD."
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,7742644,wiadomosc.html?ticaid=152c2
Johnson 2008-01-13, 17:57
Wiedziałem, że masz coś wspólnego z Lepperem ...
Mis Puchatek 2008-01-13, 17:58
Użytkownik Piotr [trzykoty] napisał:
> Użytkownik "Mis Puchatek" napisał
>> Bo dla mnie, nie-pranwika jest wielka różnica między:
>> Prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu!
>> Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu?
> Największa różnica wynika z celu w jakim to zostało zrobione i co wywołało.
Intencja?
> To czy ktoś postawi znak zapytania czy nie, nie może zwalniać od
> odpowiedzialności, jeśli faktycznie miałby zamiar pomawiać.
> Typowy konflikt wartości: prawo do zadawania pytań i dyskusji a wolność od
> oszczerstw. Ciężko rozstrzygalny.
Czyli na razie Palikot jest - mozna powiedziec - kryty. Bo to sad
rozstrzygnie czy pomówił prezydenta czy nie?
A na razie wszyscy mają racje i nikt nei ma racji rownoczesnie :)
Mis Puchaty
Tęskni Krzysio za Puchatkiem, Za Misiasiem, za Niedźwiadkiem,
"Gdzie Ty jesteś, mój Misiasiu, Mój Puchatku - Patysiasiu?"
A Puchatek wraz z ferajną używają sobie fajno,
Pieprzą w Stumilowym Lesie, Aż się echo wkoło niesie.
"Piotr [trzykoty]" 2008-01-13, 18:01
> Czyli na razie Palikot jest - mozna powiedziec - kryty. Bo to sad
> rozstrzygnie czy pomówił prezydenta czy nie?
To czy jest kryty to nie wiem, ale z pewnością sąd to będzie musiał
rozstrzygnąć, i to sąd zdecyduje.
"Heming" 2008-01-13, 18:13
Użytkownik "| napisał w wiadomości
news:fmdfik$o3o$1@inews.gazeta.pl...
Nie przesadzajmy. Inna wage ma zarzut brania lapowek, a inna zarzut choroby
alkoholowej, a i podstawy odpowiedzialnosci sa inne, bo Lepper odpowiadal za
_pomowienie_ z art. 212 KK, w ktorym to oskarzony musi udowawodnic, ze mowil
prawde, natomiast glowe panstwa chroni przede wszystkim art. 135 KK, ktory
stanowi o zniewadze.
Czy pytanie o Prezydenta o stan zdrowia jest zniewaga?
Imho NIE, a nawet jesli przyjac, ze tak, to powinna tu zadzialac instytucja
znikomej szkodliwosci czynu.
Johnson 2008-01-13, 18:18
Heming pisze:
> Nie przesadzajmy. Inna wage ma zarzut brania lapowek, a inna zarzut choroby
> alkoholowej, a i podstawy odpowiedzialnosci sa inne, bo Lepper odpowiadal za
> _pomowienie_ z art. 212 KK,
To będzie również pomówienie. Różnicy, poza ewentualną kumulatywną (ze
zniewagą prezydenta), kwalifikacją prawną nie ma.
> Czy pytanie o Prezydenta o stan zdrowia jest zniewaga?
A to zależy od rodzaju informacji i intencji autora. Zniewaga może
polegać również na prawdzie. Nie obowiązuje zasada prawda was wyzwoli :)
"Jotte" 2008-01-13, 18:29
W wiadomości news:fmdev6$7pn$1@news.onet.pl Mis Puchatek
> Palikot napisał: "Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy
> prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią
> antyalkoholową?"
> Robert Draba, minister w kancelarii Prezydenta RP powiedział w Radiu ZET,
> że kancelaria Prezydenta wystąpi na drogę sądową za "pomówienia Palikota
> jakoby Prezydent miał problem alkoholowy".
> Czy zadanie pytania to pomównie? Czy ktośmoze mi pomoc zrozumiec, za
> pomoca paragrafów, co jest a co nei ejst pomówieniem?
Leppera za coś podobnego ugotowano w sądzie na miękko, co zresztą świadczy
nie tyle o nim ile raczej o systemie sądownictwa i półsędkach-służalcach
działajacych na polityczne zlecenie.
Ale Palikot też się nie popisał, bo skoro casus Endrju Leppera znał (a
powinien), to mógł zapytać "czy niski wzrostem prezydent dużego kraju w
centrum Europy cierpi na chorobę alkoholową" albo coś w tym rodzaju. ;)
"| 2008-01-13, 20:01
> Użytkownik "| napisał w wiadomości
> news:fmdfik$o3o$1@inews.gazeta.pl...
> Nie przesadzajmy. ...
Hiki zadal pytanie czy pytanie moze byc pomowieniem, wiec odpowiedzialem
ze moze.
Czy w tym wypadku to tez bylo pomowienie, nie wnikam. PO to jest sąd by
to rozstrzygnął
"Troll" 2008-01-14, 09:53
tak zbudowane zdanie o ile jest to niepradwa jest pomowieniem ile bys 'czy'
nie dodal na p[oczatku,
rownie dobrze moglbym zapytac czy to prawada ze zgwalciles 5 letnie dziecko.
Inaczej bys wtedy twierdzil.
Co do Kaczynskiego, nie bylbym taki pewien czy nie dal powodu do takiuch
podejrzen:
Mis Puchatek 2008-01-14, 10:07
Użytkownik Troll napisał:
> tak zbudowane zdanie o ile jest to niepradwa jest pomowieniem ile bys
> 'czy' nie dodal na p[oczatku,
> rownie dobrze moglbym zapytac czy to prawada ze zgwalciles 5 letnie
> dziecko. Inaczej bys wtedy twierdzil.
To troche chyba kiepskie porownanie, bo twoje pytanie dotyczy czynu
karalnego - ja, jesli zgwalcilbym dziecko poszedlbym do pierdla.
Zas za przyznanie do choroby alkoholowej ni eidzie sie do pierdla. Ba,
nie jest to nawet wykroczenie.
Pytanie o gwałt na dziecku to tez nie jest troska o moje zdrowie, w
przeciwiuenstwie do OMHO pytania palikota, ktory z troską (no bo jak
inaczej*) pyta o zdrowie prezydenta.
*) z troską, bo slyszał na "salonach" rozne plotki, widzial rozne znaki
ktore moga wskazywac na naduzywanie alkoholu... itp.
> Co do Kaczynskiego, nie bylbym taki pewien czy nie dal powodu do takiuch
> podejrzen:
> http://pl.youtube.com/watch?v=TXjRvAXmBpo
A wiec widzisz ;)
"Troll" 2008-01-14, 10:10
> Leppera za coś podobnego ugotowano w sądzie na miękko, co zresztą świadczy
> nie tyle o nim ile raczej o systemie sądownictwa i półsędkach-służalcach
> działajacych na polityczne zlecenie.
aaa, czyli Twoim zdaniem gdybym wymenil CIe z nazwiska i i mienia (gdybys
byl znany) i zapytal czy prawda jest
- jak wynika z licznej liczby plotek w sejmie - ze zwgalciles swoja 5 letnia
coreczke to uwazalbys wyrok skazujacy za
sluzalnosc sedziego wobec konkretnego ugrupowania?
"Troll" 2008-01-14, 10:14
Użytkownik "Mis Puchatek" napisał w wiadomości
news:fmf8ns$iko$1@news.onet.pl...
> Użytkownik Troll napisał:
>> tak zbudowane zdanie o ile jest to niepradwa jest pomowieniem ile bys
>> 'czy' nie dodal na p[oczatku,
>> rownie dobrze moglbym zapytac czy to prawada ze zgwalciles 5 letnie
>> dziecko. Inaczej bys wtedy twierdzil.
> To troche chyba kiepskie porownanie, bo twoje pytanie dotyczy czynu
> karalnego - ja, jesli zgwalcilbym dziecko poszedlbym do pierdla.
no i co z tego, ale swoim twioerdzeniem narazam cie n autrate zaufania
niezbednego do piastowania stanowiska, przeslanka wymagan p[rzez art 212 kk
jest spelniona.
> Zas za przyznanie do choroby alkoholowej ni eidzie sie do pierdla. Ba, nie
> jest to nawet wykroczenie.
i co z tego, zadalem konkretne pytanie, rozumiem ze uznalbys to za
> Pytanie o gwałt na dziecku to tez nie jest troska o moje zdrowie, w
> przeciwiuenstwie do OMHO pytania palikota, ktory z troską (no bo jak
> inaczej*) pyta o zdrowie prezydenta.
nie rozsmieszaj mnie, rownie dobrz emoglbym sie tykuamczyc troska o twe
zdrowie psychiczne (seksuolodzy siw tym zdaje sie zajmuja)
Mis Puchatek 2008-01-14, 10:25
> no i co z tego, ale swoim twioerdzeniem narazam cie n autrate zaufania
> niezbednego do piastowania stanowiska, przeslanka wymagan p[rzez art 212
> kk jest spelniona.
Troska o czyjes zdrowie to narazenie na utrate zaufania?
A co - zalozmy - gdy osoba taka jednak JEST alkoholikiem? A pytanie
pojawia si edlatego, ze sa przeslanki (1,2,3,4,...10 przeslanek) ktore
moga swiadczyc o tym wlasnie?
>> Zas za przyznanie do choroby alkoholowej ni eidzie sie do pierdla. Ba,
>> nie jest to nawet wykroczenie.
> i co z tego, zadalem konkretne pytanie, rozumiem ze uznalbys to za
> pomowienie
yyy, mozesz powtorzyc pytanie, bo nie moge go znalezc... chodzi o to, z
No to tak "Czy zgwalciles dziecko / jestes alkoholikiem?".
Nie, nie zgwalcilem, nie nie jestem.
> nie rozsmieszaj mnie, rownie dobrz emoglbym sie tykuamczyc troska o twe
> zdrowie psychiczne (seksuolodzy siw tym zdaje sie zajmuja)
JAkby nie bylo, troska o zdrowie glowy panstwa to co innego niz troska o
moje zdrowie ;:)
Mis Puchatek 2008-01-14, 10:30
Czy teraz Palikot moze podac czarneckiego do sadu? O to samo wlasciwie:
"Niech Palikot leczy nogi, bo na głowę jest już za późno ? pisze
natomiast Ryszard Czarnecki. "
"Troll" 2008-01-14, 10:52
news:fmf9qd$mp7$1@news.onet.pl...
>> no i co z tego, ale swoim twioerdzeniem narazam cie n autrate zaufania
>> niezbednego do piastowania stanowiska, przeslanka wymagan p[rzez art 212
>> kk jest spelniona.
> Troska o czyjes zdrowie to narazenie na utrate zaufania?
Wiesz co liczy sie to jaki ktos ma zamiar a nie to co twierdzi o swoim
zamiarze co stoi w sprzecznoscia ze sposobem sformulowania pytan.
> A co - zalozmy - gdy osoba taka jednak JEST alkoholikiem? A pytanie
> pojawia si edlatego, ze sa przeslanki (1,2,3,4,...10 przeslanek) ktore
> moga swiadczyc o tym wlasnie?
jezlei ma na to dowody wowczas nie ma pomowienia chyba ze by dotcyzylo osoby
niepublicznej a wiec nie mozna by bylo tego wytlumaczyc interesem
>>> Zas za przyznanie do choroby alkoholowej ni eidzie sie do pierdla. Ba,
>>> nie jest to nawet wykroczenie.
>> i co z tego, zadalem konkretne pytanie, rozumiem ze uznalbys to za
>> pomowienie
> yyy, mozesz powtorzyc pytanie, bo nie moge go znalezc... chodzi o to, z
tak, uznalbys to za pomowienie swojej osoby?
> JAkby nie bylo, troska o zdrowie glowy panstwa to co innego niz troska o
> moje zdrowie ;:)
zadnej roznicy nie ma, kazdy jest rowny wobec prawa, wystarczyl zapytac sie
o to jakie maproblemy ze zdrowiem.
MOglby sie zapytac o to czy przypadkiem ni ema to zwiazku z impotencja bo
jak wszyscy wiemy kancelaria zamawiala viagre, tu nie moglo by byc mowy o
pomowieniu.
Mis Puchatek 2008-01-14, 11:04
>> Troska o czyjes zdrowie to narazenie na utrate zaufania?
> Wiesz co liczy sie to jaki ktos ma zamiar a nie to co twierdzi o swoim
> zamiarze co stoi w sprzecznoscia ze sposobem sformulowania pytan.
"Ponieważ krążą takie plotki, chciałem zapytać wprost - czy XYZ cierpi
na chorobę alkoholową?"
a) zdyskredytowanie XYZ
b) troska o zdrowie XYZ, ciekawosc czy plotki sa prawdziwe
Dlkaczego zakladasz ze to pytanie to na 99% a) - a nie dopuszczasz b) ??
>> A co - zalozmy - gdy osoba taka jednak JEST alkoholikiem? A pytanie
>> pojawia si edlatego, ze sa przeslanki (1,2,3,4,...10 przeslanek) ktore
>> moga swiadczyc o tym wlasnie?
> jezlei ma na to dowody
Ni ebardzo rozumiem. Sugerujesz, ze ktos stawiajacy pytanie "Czy XYZ
jest alkoholikiem?" musi miec dowody? Jakbym JA miał dowody to bym
powiedział "XYZ jest alkoholikiem, a ja mam na to dowody".
> wowczas nie ma pomowienia chyba ze by dotcyzylo
> osoby niepublicznej a wiec nie mozna by bylo tego wytlumaczyc interesem
Jesli mam dowody, ze ktos zgwałcił 5-latka i powiem o tym publicznie, to
pomawiam gwałciciela (nie bedacego osoba publiczna)?!
No ale moze to tak dziala w prawie, prawo ogolnie _czasami_ bywa bardzo
>> yyy, mozesz powtorzyc pytanie, bo nie moge go znalezc... chodzi o to,
>> z dzieckiem?
> tak, uznalbys to za pomowienie swojej osoby?
Nie wiem, nigdy nie byłem w takiej sytuacji i nie potrafie akademicko
odpowiedziec, jaka decyzje bym podjąl. Poszedlbym do prawnika i zapytal
sie co najlepiej zrobic.
Być moze wystosowałbym do pomawiajacego, takze droga rzekazu medialnego,
prosbie o podanie dowodów (jesli byloby to stwierdzenie) lub przeslanek
(jeli byloby to pytanie). Lub odszczekanie publicznie i przeprosiny,
jesli nie ma ani dowodów ani przeslanek :)
A być moze nie. ;)
>> JAkby nie bylo, troska o zdrowie glowy panstwa to co innego niz troska
>> o moje zdrowie ;:)
> zadnej roznicy nie ma, kazdy jest rowny wobec prawa, wystarczyl zapytac
> sie o to jakie maproblemy ze zdrowiem.
A gdy istnieje hmm... podejrzenie, ze jednak XYZ ukrywa prawdziwy stan
zdrowia, a tak zadane pytanie zostanie splawione standardowa formulka?
> MOglby sie zapytac o to czy przypadkiem ni ema to zwiazku z impotencja
> bo jak wszyscy wiemy kancelaria zamawiala viagre, tu nie moglo by byc
> mowy o pomowieniu.
No ale kancelaria zamawiala duzo alkoholu, z reszta jak LK byl
prezydentem warszawy tez duze sumki zostaly przepite. Wiec kilka lat
zachowania LK moze stwarzac obraz osoby, ktora uzywa alko, lub naduzywa.
"Troll" 2008-01-14, 14:49
news:fmfc2k$ui4$1@news.onet.pl...
>>> Troska o czyjes zdrowie to narazenie na utrate zaufania?
>> Wiesz co liczy sie to jaki ktos ma zamiar a nie to co twierdzi o swoim
>> zamiarze co stoi w sprzecznoscia ze sposobem sformulowania pytan.
> "Ponieważ krążą takie plotki, chciałem zapytać wprost - czy XYZ cierpi na
> chorobę alkoholową?"
> Zamiar:
> a) zdyskredytowanie XYZ
> b) troska o zdrowie XYZ, ciekawosc czy plotki sa prawdziwe
c) zamiar ewentualny poprzez sformulowanie pytania sugerujac odpowiedz,
mozna tego bylo uniknac pytajac listownie.
>>> A co - zalozmy - gdy osoba taka jednak JEST alkoholikiem? A pytanie
>>> pojawia si edlatego, ze sa przeslanki (1,2,3,4,...10 przeslanek) ktore
>>> moga swiadczyc o tym wlasnie?
>> jezlei ma na to dowody
> Ni ebardzo rozumiem. Sugerujesz, ze ktos stawiajacy pytanie "Czy XYZ jest
> alkoholikiem?" musi miec dowody? Jakbym JA miał dowody to bym powiedział
> "XYZ jest alkoholikiem, a ja mam na to dowody".
przeczytaj dokladnie tresc art 212. Tu nie chodzi o samo pytanie a o sposob
jego zadnia, gdyby ssie zapytal
prywatnie listownie nie bylo by raczej pomowienia.
>> wowczas nie ma pomowienia chyba ze by dotcyzylo osoby niepublicznej a
>> wiec nie mozna by bylo tego wytlumaczyc interesem publicznym.
> Jesli mam dowody, ze ktos zgwałcił 5-latka i powiem o tym publicznie, to
> pomawiam gwałciciela (nie bedacego osoba publiczna)?!
tak bo dla sportu probujesz ponizyc czlowieka nie majac q temu zadnego
usprawiedlwionego powodu, akurat taka ochrona wynika
wprost z konstytucji
>> zadnej roznicy nie ma, kazdy jest rowny wobec prawa, wystarczyl zapytac
>> sie o to jakie maproblemy ze zdrowiem.
> A gdy istnieje hmm... podejrzenie, ze jednak XYZ ukrywa prawdziwy stan
> zdrowia, a tak zadane pytanie zostanie splawione standardowa formulka?
1. podejrzenie musi byc usparwiedrdliowine (patrz viagra)
2. nie rozumiem drugiej czesci zdania
>> MOglby sie zapytac o to czy przypadkiem ni ema to zwiazku z impotencja bo
>> jak wszyscy wiemy kancelaria zamawiala viagre, tu nie moglo by byc mowy o
>> pomowieniu.
> No ale kancelaria zamawiala duzo alkoholu, z reszta jak LK byl prezydentem
> warszawy tez duze sumki zostaly przepite.
kazda kancelaria zamawia, a nie sugerujesz chyba ze te wszystkie alkohole
wypija Leszek?
Mis Puchatek 2008-01-14, 14:59
> c) zamiar ewentualny poprzez sformulowanie pytania sugerujac odpowiedz,
> mozna tego bylo uniknac pytajac listownie.
sugerujacy odpowiedz?
no to mnie sie wydaje, ze ta odpowiedz bylaby "Nie, Prezydent nie ma
problemow alkoholowych" w wypadku, gdy nie ma problemow lub "Tak,
Prezydent cierpi na chorobe alkoholowa" - gdy jest alkoholikiem.
>> Ni ebardzo rozumiem. Sugerujesz, ze ktos stawiajacy pytanie "Czy XYZ
>> jest alkoholikiem?" musi miec dowody? Jakbym JA miał dowody to bym
>> powiedział "XYZ jest alkoholikiem, a ja mam na to dowody".
> przeczytaj dokladnie tresc art 212. Tu nie chodzi o samo pytanie a o
> sposob jego zadnia, gdyby ssie zapytal
> prywatnie listownie nie bylo by raczej pomowienia.
No bo list nie jest publiczny, chyba, ze bylby to list otwarty.
>> Jesli mam dowody, ze ktos zgwałcił 5-latka i powiem o tym publicznie,
>> to pomawiam gwałciciela (nie bedacego osoba publiczna)?!
> tak bo dla sportu probujesz ponizyc czlowieka nie majac q temu zadnego
> usprawiedlwionego powodu, akurat taka ochrona wynika
> wprost z konstytucji
uwazasz, ze gwałcenie dzieci (a dokladniej wiedza, ze XYZ gwalcil) nie
jest usprawiedliwionym powodem, aby ponizyc czlowieka dokonujacego sie
tego - moralnie nagannego i prawnie karalnego - czynu?
A coz moja wolnoscia wypowiedzi!?
Zakazujesz mi wyrazanai swojego oburzenia?
>> A gdy istnieje hmm... podejrzenie, ze jednak XYZ ukrywa prawdziwy stan
>> zdrowia, a tak zadane pytanie zostanie splawione standardowa formulka?
> 1. podejrzenie musi byc usparwiedrdliowine (patrz viagra)
a czy nieformalne informacje, ale powtarzane przez wiele osob, do tego
zaobserwowane zachowanie nie moze usprawiedliwiac zadania pytania?
zalozmy, ze bedac w sklepie, ochrona mnie zatrzyma i ochroniarz zapyta
"Czy ukradł Pan batona?" - Ja odpowiadam nie. W dalszej czesci oskarzam
ochroniarza za pomówienie - w koncu przy ludziach przypoadkowych,
publicznie, zadal mi topytanie.
> 2. nie rozumiem drugiej czesci zdania
ja teraz jzu tez :)
>> No ale kancelaria zamawiala duzo alkoholu, z reszta jak LK byl
>> prezydentem warszawy tez duze sumki zostaly przepite.
> kazda kancelaria zamawia, a nie sugerujesz chyba ze te wszystkie
> alkohole wypija Leszek?
PlaMa 2008-01-14, 18:00
Lepper za takie pytania beknął chyba.
Ale widziałem dzisiaj przemówienie leszka z tej imprezki apropo lekarzy,
to zastanawiam się czy faktycznie z kwaśniewskim sobie nie popijają.
Zachowywał się wskazująco...
Pomawianiem może być bezpodstawne zarzucanie czegoś komuś czy oskarżanie kogoś o coś. Musi ono przybrać postać przekazania odpowiednich wiadomości (...)
W doktrynie podkreśla się, że pomówienie tym różni się od zniewagi, że to pierwsze dotyczy zarzutu zracjonalizowanego, dotyczącego (...)
Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi po moim zgłoszeniu dochodzenie w związku z pomówieniem mnie o to, że dopuściłem się przestępstwa. Osoba, która zawiadomiła o rzekomym przestępstwie (...)
Pomówienie jest przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego, a dotyczy go art. 212 kk. Pomówienie jest przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego. (...)
Czy kuzynka podejrzana o przywłaszczenie znacznej sumy, której na koncie bankowym nigdy nie było i której też nigdy nie wypłacała może skarżyć o pomówienie zarówno spadkobierców właściciela (...)
Przestępstwo zniesławienia, określone w art. 212 kodeksu karnego, jest też zamiennie określane jako pomówienie. Jest to, więc ten sam czyn, to samo (...)
Sprawa o pomówienie - Kancelaria
Polećcie mi proszę jakąś stołeczną kancelarię, która poprowadzi sprawę o pomówienie z art. 212 KK, z oskarżenia prywatnego. Na jakie koszty (...)
Pomówienie o bycie karanym
Drodzy grupowicze Załóżmy, że Pani A pracuje w urzędzie miasta na stanowisku wymagającym niekaralności. Pani A była karana grzywną, ale nastąpiło (...)
"A skąd ja mam wiedzieć czy czegoś mi pan nie zwinął?"
"A skąd ja mam wiedzieć czy czegoś mi pan nie zwinął?" Ja nic nie ukradłem. Czy taki tekst to pomówienie? Czy taką osobę można zaciągnąć (...)
Witam Osoba fizyczna pisze pismo do grupy ludzi, tworzącej coś w rodzaju zarządu reprezentującego większą grupę ludzi, zarzucając im niegospodarność. (...)