Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/07/bedzie-boj-o-emeryckie-odsetki-2.html
Timestamp: 2017-11-21 10:20:58
Legal References Found: art. 28
 art. 28
 art. 28
 art. 27
 art. 28
 art. 28
 art.27
 art.28
 art. 28
 art. 27
 art. 27
 art. 28
 art.37
 art.103
 art. 45

Art. 37

Art. 45
 art. 28
 art.103
 art. 45
 art. 28
 art.135
 art.51
 art. 103

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Pismo do Senatu
Poniżej zamieszczam gotowe pismo do Senatu. List powstał dzięki naszym wspaniałym Paniom.
Inicjatywa ustawodawcza podjęta przez Senat po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada 2012 r., sygn. akt K 2/12, wzbudziła wśród zainteresowanych emerytów duże nadzieje. Należę do tej grupy emerytów, których zaufanie do naszego Państwa i stanowionego przezeń prawa zostało wystawione na ciężką próbę przez wszystkie elementy władzy – ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Transmisję z posiedzenia Komisji Ustawodawczej 10 lipca br. oglądało wielu emerytów, a stanowisko prezentowane w sprawie przez Pana Przewodniczącego oraz Panów Senatorów mogło przynieść ulgę. Ukazanie się druku senackiego nr 408 już z datą 11 lipca 2013 r. wywołało podziw, ale także konsternację.
Pragnę zwrócić uwagę, że brzmienie art. 28a w przedmiotowym projekcie ustawy zagraża niewykonywaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego w dalszym ciągu, czyli także po wejściu ustawy w życie – wobec części emerytów – zarówno przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych jak i przez sądy. Obecnie w sądach toczy się bardzo dużo spraw emerytów, a orzecznictwo jest różne. Problem jest spowodowany wieloznacznością terminów „emerytura” (prawo do emerytury oraz świadczenie) oraz „nabycie prawa do emerytury” (ustalenie prawa do emerytury oraz zrealizowanie prawa do emerytury, nabycie prawa do świadczenia). Często wyroki niekorzystne są dla tych emerytów, którzy mieli wcześniej ustalone prawo do emerytury, przy czym tego prawa nie zrealizowali i nie pobierali świadczenia przed 8 stycznia 2009 r. Ponieważ intencją Ustawodawcy jest – jak wynika z treści uzasadnienia projektu ustawy – wypłata świadczeń za okres, w którym prawo do świadczeń było zawieszone na podstawie niekonstytucyjnego przepisu, ośmielam się proponować, aby pierwsze słowa w art. 28a w ust. 1 „Emeryt, który nabył prawo do emerytury od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r., do której prawo” zastąpić słowami „Emeryt, który nabył prawo do świadczenia od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r., do którego prawo”.
Odnośnie do przepisu w art. 28a w ust. 2 nasuwają się dwa spostrzeżenia. Zastąpienie przecinka kropką po słowach: „Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca emerytom, o których mowa w ust. 1, emerytury za okres, w czasie którego prawo do emerytury było zawieszone.” i usunięcie dopowiedzenia zawężającego zapobiegnie odebraniu prawa do należnych odsetek tym emerytom, którzy po wypłaceniu zaległego świadczenia podjęli kroki prawne w celu uzyskania odsetek. Wyrażone obawy o możliwość nadużyć, ponowne wypłacenie zaległych świadczeń, które emeryt już uzyskał, godzą i w świadczeniobiorców, i w Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który jako ubezpieczyciel jest profesjonalistą i perfekcjonistą.
Nie wydaje się, aby powiadomienie emerytów – o możliwości zwrotu świadczeń, które zawieszono od 1 października 2011 r. – przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych było trudnym przedsięwzięciem. Koszt korespondencji (opłaty zryczałtowane) może być znacznie niższy od kwot narastających odsetek za niewypłacone świadczenia. Poza tym Zakład Ubezpieczeń Społecznych mógłby powiadamiać pisemnie tylko tych emerytów, którzy nie zgłosili się z wnioskiem osobiście np. w ciągu miesiąca od wejścia ustawy w życie. Należy zważyć, iż wśród emerytów, którym zawieszono świadczenia mogą być osoby niezorientowane lub niezaradne życiowo, na których nie godzi się robić oszczędności. Nie bez znaczenia jest też ten fakt, że o zawieszaniu praw nabytych Zakład Ubezpieczeń Społecznych powiadamiał wszystkich świadczeniobiorców – realizując obowiązek wynikający z art. 27 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2010 nr 257, poz. 1726).
Wyrażam nadzieję, że z dniem wejścia w życie art. 28a ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw z obrotu prawnego zostanie usunięty art. 28, na podstawie którego świadczenia zostały zawieszone od 1 października 2011 r.
Nadmieniam, iż należę do emerytów skupionych wokół blogu „Emeryt to brzmi dumnie”, jednakże rozproszonych po wszystkich zakątkach Polski. Z tego powodu zainteresowani przekazaniem uwag do przedmiotowego projektu ustawy nie mogą zbiorowo podpisywać się własnoręcznie pod tym pismem. Ponieważ każdy obywatel ma prawo przesłać indywidualnie prośbę do Pana Przewodniczącego, niniejszym korzystam z tego prawa.
Z wyrazami szacunku i szczerego uznania
Autor: Zyzka o 05:36:00
Maria 17 lipca 2013 07:56
Anonimowy 17 lipca 2013 08:28
Powyższe pismo do poprawienia:
1) ...Ukazanie się druku nr 408 z dnia 11 lipca 2013 r. wywołało wśród wielu z nas zaniepokojenie ( a nie - "podziw,ale także konsternację")
2)...zastąpić słowami: "Emeryt, który nabył prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. ..." - najlepiej wpisać to, co proponowała Baszka z 15.07 o godz 22:58
3) zamiast - "realizując obowiązek wynikający z art.27..." - wpisać art.28 z dnia 16 grudnia 2010 r..
Pismo ogólnie mało czytelne. Napiszę własne.
Jot z Pomorza 17 lipca 2013 09:14
1. Mylisz art. 28 z art. 27.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w terminie 30 dni od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, poinformuje osoby pobierające emerytury o obowiązujących, od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, warunkach pobierania emerytury w przypadku kontynuowania stosunku pracy u pracodawcy, z którym stosunek ten był zawarty przed dniem nabycia prawa do emerytury.
2. Każdy ma prawo napisać własne pismo. Pisałam o tym wczoraj:
http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/07/bedzie-boj-o-emeryckie-odsetki.html?showComment=1373988504683#c3417736897339866845
Myślę, że napisała to Anna, więc pozdrawiam Annę i wszystkich Blogiwiczów
To po co jest zamieszczone bez uzgadniania. Miała być grupa do napisania pisma.
Anonimowy 17 lipca 2013 09:37
Po co tą sprawę zamulać art. 27 - zupełnie niepotrzebnie.
Jot z Pomorza 17 lipca 2013 10:02
Zamieszczam link do pisma, które już wysłałam do Senatu. Jego treść różni się od prezentowanej wyżej w tym fragmencie:
zastąpić słowami „Emeryt, który nabył prawo do świadczenia od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r., do którego prawo” lub – za sentencją wyroku Trybunału Konstytucyjnego – „Emeryt, który nabył prawo do emerytury przed dniem 1 stycznia 2011 r., do której prawo”.
Proszę nacisnąć:
TUTAJ JEST PISMO
Pismo w formacie pdf jest bardziej czytelne ;-) przynajmniej pod względem formy :-)
Można skopiować, cyzelować zgodnie z własną wiedzą i sprawnością językową i wysyłać.
Małgo, tym ostatnim zdaniem odpowiadam na Twoje wczorajsze pytanie.
Anonimowy 17 lipca 2013 10:17
Proszę podać adresata i adres dla tej przesyłki, oczywiście poprawionej
Anonimowy 17 lipca 2013 12:21
Do J ot z Pomorza z 9:14: Usiadłam teraz do komputera i widzę Pani domysły odnośnie Anonimowego z 8:28. Jeżeli sądzi Pani , że autorem tego wpisu jestem ja , Anna 3 gotowce , to wyjaśniam : NIE jestem autorka tego wpisu. Takie domysły chyba nie bardzo maja sens , bo jak ktoś chce być anonimowy , to będzie , chyba , że sam się ujawni. Pozdrawiam , Anna 3 gotowce.
Baszka 17 lipca 2013 17:06
Skopiowałam kawałek tekstu z Twojego pisma (link z 17 lipca 2013 10:02).
Niestety, widzę tam możliwość zapisu od 9 styczna... Chyba lepiej zostawić tylko wytłuszczoną wersję.
Ponieważ intencją Ustawodawcy jest – jak wynika z treści uzasadnienia projektu ustawy – wypłata świadczeń za okres, w którym prawo do świadczeń było zawieszone na podstawie niekonstytucyjnego przepisu, ośmielam się
proponować, aby pierwsze słowa w art. 28a w ust. 1 „Emeryt, który nabył prawo do emerytury od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r., do której prawo” zastąpić słowami „Emeryt, który nabył prawo do świadczenia od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia
31 grudnia 2010 r., do którego prawo” lub – za sentencją wyroku Trybunału Konstytucyjnego – „Emeryt, który nabył prawo do emerytury przed dniem 1 stycznia 2011 r., do której prawo”....
może to chochliki?;)
Małga 17 lipca 2013 19:28
dziękuję za odpowiedź. Jutro pismo wysyłam,
Anonimowy 17 lipca 2013 08:10
podpisuję się pod tym pismem
Anonimowy 17 lipca 2013 08:49
Użycie formy " ale także" wymaga użycia zapisu "nie tylko". Ktoś chyba to proponował. To pismo potwierdza, że to co nam się teraz robi powinno tak pozostać.
Anonimowy 17 lipca 2013 08:54
Słuszna uwaga, ta propozycja jest nieprecyzyjna. Zgadzam się z wpisem z 8:49
Anonimowy 17 lipca 2013 09:01
Jeżeli jest zapis o "wypłacie emerytury" to dlaczego ma być "wypłata świadczenia" skoro emerytura jest rodzajem świadczenia. Świadczy to o niezrozumieniu zapisu w ustawie o emeryturach i rentach z FUS.
Anonimowy 17 lipca 2013 09:10
Oczywiście, że nie może być napisane "emeryt, który nabył prawo do świadczenia od 8 stycznia 2009" bo to jest bzdura. Nabycie prawa a jego realizacja to dwie różne sprawy. Ja nabyłam prawo do świadczenia w 2006 r. i dostałam wtedy decyzję z ZUS, że prawo mam ale nie mogę go zrealizować bo nadal pracowałam. Od marca 2009 r. (na mój wniosek), ZUS na podstawie ustawy z dn. 8 stycznia 2009 r., rozpoczął wypłatę świadczenia, które zawiesił we wrześniu 2010 r. Cały czas pracuję. W grudniu 2012 r. wygrałam sprawę w Sądzie Apelacyjnym. W lutym 2013 dostałam zwrot świadczenia emerytalnego od 1 października 2010 r. K.L.
Dlaczego nie ma odniesienia do terminu 1 stycznia 2011r. skoro to ten termin ma największe znaczenie w sprawie i to o nim jest mowa w sentencji wyroku TK?
Bardzo dobrze napisała ten fragment Baszka 15.07 o godz 22:58 podobno autorstwa Uli05, wcześniej pisała Anna i Daniela podobnie.
Anonimowy 17 lipca 2013 09:36
Coś tu nie gra; dlaczego zawieszenie było we wrześniu 2010? Zaległe wypłacono od października 2010?. Chyba chodzi o rok 2011!
Anonimowy 17 lipca 2013 09:58
Baszka cytowała zapis Ulio5 13 lipca o 18:56 a jej wpis jest z godz. 13:34
Anonimowy 17 lipca 2013 10:08
Jak tak napiszemy /podany przedział 2009 - 2010/, to sądy nadal będą dzielić na tych "sprzed" i będą twierdzić, "że ci nie należą do kręgu osób, które nabyły prawo do emerytury w tym przedziale i dla nich brak podstaw do wypłaty świadczenia w oparciu o przedmiotowy wyrok TK"
Anonimowy 17 lipca 2013 10:26
Rany Boskie ludziska !
Czepiacie się treści A SAMI NIC Z SIEBIE NIE DALIŚCIE WCZEŚNIEJ!!!
JAK MACIE OCHOTĘ TO SKOPIUJCIE I WYSYŁAJCIE - JAK SIĘ WAM NIE PODOBA I JESTEŚCIE TACY "MĄDRZY" TO SOBIE NAPISZCIE SAMI !!!
NAJLEPIEJ TO SIEDZIEĆ Z BOKU I KRYTYKOWAĆ... i w takim momencie mam "odruch wymiotny" jak czytam niektóre wpisy...przepraszam ale to prawda...niestety....
Do anonima z godz.10.26.
Tak czytasz jak nasze sądy...
Przecież chodzi o to że dopiero od 1.01.2009 r mogliśmy WSZYSCY pobierać emeryturę i pracować nie zwalniając się /nawet na na 1 dzień/. Od tego właśnie dnia weszła sławetna ustawa która nas Uszczęśliwiła - no bo mimo wszystko musimy WSZYSCY przyznać że mieliśmy szczęście :)
Anonimowy 17 lipca 2013 11:08
Anonimie z 10:26
Lepiej nie pisać nic niż sobie szkodzić. To pismo jest ze szkoda dla niektórych.
Anonimowy 17 lipca 2013 11:21
Takie szczęście,że nam teraz odbija się czkawką. A te pieniądze które pobraliśmy ustawą skutecznie mnam odebrano. Gdybym wiedziała ,że tak będzie to nie wystąpiłabym z wnioskiem o podjęcie wypłaty emerytury w I/2009 bo dzisiaj czuję się jak złodziej, który okradł to biedne ledwo dyszace państwo pobierając tę głodową emeryturę do tej głodowej pensji . Wstyd mi za to.
Anonimowy 17 lipca 2013 11:27
A mnie wcale nie jest wstyd - należało mi się to jak psu kość . Cieszę się tak jak moja poprzedniczka we wcześniejszym wpisie bo chociaż troszkę polepszyłam sobie sytuację materialną a jestem wdową i miałam tylko jedno źródło utrzymania.
Baszka 17 lipca 2013 11:31
A może ktoś podesłał Admince pismo, które ona opublikowała, traktując je , jako UZGODNIONE na blogu, Zapis, kogo ma dotyczyć prawo do zwrotu zawieszonych jest zupełnie niezgodne z propozycjami blogowymi (powinno być:przed 1. stycznia 2011r).
I ktoś liczy na to, że ten tekst będziemy powielać, bo do Adminki mamy zaufanie. Zanim coś wyślemy, sprawdzajcie uważnie, kto jest autorem. Pod tym pismem nie ma żadnego podpisu autora.
Przepraszam, jeśli ktoś dał to do publikacji w dobrej wierze, ( "chciał dobrze, a wyszło jak zawsze";)), ale już dosyć zamieszania z tymi zapisami. Sądzę, że wzór Jot jest bezpieczny, propozycje Anny.. 3 bardzo mi się podobają. Może Jot, która chyba najlepiej z nas buszuje w komputerowych zawiłościach, utworzy czat, jakieś miejsce osobne do konsultacji między najbardziej zorientowanymi osobami, wtedy nie będzie zamieszania spowodowanego koniecznością wyszukiwania wśród wpisów, co do czego się odnosi. W mniejszej grupie łatwiej coś dopracować. Grupowo uzgodniony tekst, podpisany, kto nad nim pracował, Adminka powiesi w osobnej zakładce i tam będziemy wpisywać tylko uwagi dotyczące zapisu(tzn. wg wzoru: ZAPIS OBECNY ...SKOPIOWANY... PROPONUJĘ ZASTĄPIĆ:....i tu swoją propozycję podpisaną. Jak ktoś ma swoje zdanie, to nie ma powodu się ukrywać, najwyżej jego wersja nie zostanie wybrana. Ale na tym polega dopracowywanie i uzgadnianie.)
I myśle, że z tego co już jest, do dzisiejszego wieczora da sie doszlifować ostateczną wersję, którą proponuję wysłać w imieniu grupy. Jot może potrafi dołączyć nasze zeskanowane podpisy. Jeśli sie zgodzi, to możemy na Jej adres mailowy wysłać swoje pełne dane, przecież nie mamy powodu, zeby sie ukrywać, nie wpisujemy na blogu danych, bo on jest ogólnie dostępny, ale do jednej Jot chyba możemy wysłać swoje dane. Dla ZUS, MPiPS, komisji senckiej są one przecież dostepne, bo wystąpiliśmy już ze skargą na decyzję powodującą odebranie niewypłaconych. Niestety, nie mam dziś czasu, piszę to bardzo pośpiesznie, przepraszam za niedoróbki!. Będe wieczorem.
Dla chętnych jeszcze raz podaję swojego maila do ewentualnego kontaktowania się poza blogiem:
osa_b@wp.pl
Anonimowy 17 lipca 2013 11:36
Nic straconego, jak masz takie wyrzuty sumienia to zwróć wszystko i zafunduj ZUS-owi lub rządowi jakiś gadżet!
Anonimowy 17 lipca 2013 11:54
Ha,ha,ha - uśmiałam się jak fretka - hi,hi,hi - super!!!
Do anonima z godz..11.21.
No nie wiem czyja to wina że miałaś taką "głodową pensję" - trzeba było szukać, szukać, szukać lepiej płatnej pracy - w "tamtych" latach jak zaczynałaś pracę można było przebierać, wybierać...- no chyba że masz tylko podstawówkę to wybacz...chociaż tak myślę że praca fizyczna wtedy też była lepiej płatna.
Baszka 17 lipca 2013 12:03
przez takie durne wpisy Anonimowy17 lipca 2013 11:59 spóźnie sie! My chcemy uzgodnić swoje stanowisko, a nie urzadzać pyskówki! Jeśli komuś się nudzi, a uważa sie za tak dowcipnego, to niech pisze gdzieś indziej, a nie zasmieca nasz blog!
Anonimowy 17 lipca 2013 12:32
Baszka uciekaj do pracy bo cię zwolnią dyscyplinarnie :)
Pracuj na tą "głodową" pensję i emeryturę.
..a wpis jest taki sam durny jak ten na którego dotyczyła odpowiedź.
Anonimowy 17 lipca 2013 12:39
ze wszystkimi stanowiska i tak nie uzgodnisz, odpuść sobie.
Gdyby było stowarzyszenie, to Zarząd by uzgadniał.
Do anonima z 11:59 mój był wpis ironiczny szkoda ,że jako taki nie został odczytany. Co do pazerności na pieniądze nigdy nie były one dla mnie priorytetem i dzisiaj też nie są. Dziewczyny nie zadławcie się tylk tą kasą o którą tak walczycie i tą którą obecnie bieżecie.
Anonimowy 17 lipca 2013 09:28
Proszę o informacje od osób,które wygrały w SO po komisji senackiej, czy ZUS składa dalej apelację
Dzisiaj mam rozprawę , ale nie pojechałam. Jutro zadzwonię do sądu i dam znać.
Anonimowy 17 lipca 2013 11:44
Ok,życzę powodzenia i czekamy na informacje Krystyna
Nie może być zapis o dacie pobierania emerytury.
Dla ustawodawcy i w sądach liczy się data wydania decyzji i dla wszystkich jest to data nabycia uprawnień. Nie może byc również mowy o przedziale czasowym od 08.2009. Bo określenie takie przedziału czasowego nas pogrąży
Anonimowy 17 lipca 2013 10:40
Oni rozumują, że skoro wydano decyzję przyznającą nabycie prawa do emerytury to zainteresowany mógł ją pobierać rezygnując z pracy.
Anonimowy 17 lipca 2013 11:01
No bo szczerze mówiąc jak naliczałam sobie emeryturę to miałam świadomość że jej nie będę pobierała wcześniej dopóki się nie zwolnię chociaż na 1 dzień - i nie czarujmy się, wszysycy "sprzed" mieli taką świadomość.
Kwestia jest zupełnie inna - Skoro ZUS również i NAM zaczął wypłacać emerytury / na podstawie ustawy - od 8.01.2009 r./ to również I NAM POWINIEN ZWRÓCIĆ ZALEGŁE - zawieszone-/.
I TU TKWI cały problem -ZUS się "rozpędził" w styczniu 2009 r. i potraktował WTEDY wszystkich równo - teraz nie wie jak połknąć tą żąbę i przyznać się do przeoczenia.
Nie che mi się grzebać w tych ustawach i nie pamiętam jak było sformuowane to "pobieranie" od stycznia 2009 r. Czy był tam zapis o naliczeniu "po raz pierwszy " emerytury dopiero w roku 2009.??
Anonimowy 17 lipca 2013 11:09
Nie ma mowy o żadnych pomyłkach. Proszę nie mieszać, bo dochodzi do absurdalnych wniosków. Zgodnie z prawem (8 stycznia 2009) pracujący emeryci pobierali świadczenie emerytalne bez zwalniania się z pracy. Przepis nie mówił kiedy nabyte zostało prawo do emerytury. K.L.
Anonimowy 17 lipca 2013 11:15
Znowu ktoś insynuuje że ZUS się "rozpędził". Już raz pisałam, że nie była to pomyłka ZUS ale wola ustawodawcy w ramach programu 50+. art.37 uchylił art.103 ust. 2a, który to z dniem 7.08.2009 roku utracił moc prawną, z kolei art. 45 od 8.01.2009 roku objął swym "dobrodziejstwem" wszystkich z posiadanymi uprawnieniami. DOTARŁO!!!
Anonimowy 17 lipca 2013 11:23
Anonimowy16 lipca 2013 10:55
Art. 37. W ustawie z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. nr 39, poz. 353, z późn. zm.) wprowadza się następujące zmiany: (...)
a) ust. 2 otrzymuje brzmienie: "2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do emerytów, którzy ukończyli 60 lat (kobiety) lub 65 lat (mężczyźni).",
Art. 45.ustawy o emeryturach kapitałowych
W uzasadnieniu uchwały całej Izby Administracyjnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20 grudnia 2000 r. (III ZP 29/00, OSNAPiUS 2001 nr 12, poz. 418) Sąd Najwyższy stwierdził, że ,,Prawo do świadczeń powstaje i istnieje niezależnie od decyzji organu rentowego, a tylko jego realizacja w postaci wypłaty świadczenia wymaga potwierdzenia decyzją. Stanowisko to jest zbieżne z poglądami wyrażanymi w piśmiennictwie prawa ubezpieczeń społecznych".
Anonimowy 17 lipca 2013 11:24
Nie chodzi o POMYŁKĘ tylko o złą interpretację przpisu przez ZUS.Nie dostali szczegółowych wytycznych to wszystkich potraktowali wtedy równo.
Nikt tu nie "miesza" tylko po prostu wyraża swoją opinię - nie można ???
Skoro jest "zamieszanie" to z czegoś ono musi wynikać ?
Może właśnie z tego że przepis nie był przygotowany zbyt precyzyjne!.Gdyby było wszystko jasne nie byłoby całej sprawy - ot, tyle.
Po co się od razu "jeżyć:?
Do anonima z 11.15.
Program 50+ dotyczył chyba osób które maiły "zamiar" odejść z pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego.
Ci co jeszcze pracowali a mieli już naliczoną emeryturę nie musieli niczego wybierać - po prostu pracowali bo chcieli.
Anonimowy z 11:23
Znowu wklejanie tego co już było tyle razy i ciągle w kółko to samo.
Anonimowy 17 lipca 2013 11:35
Bo bełkoczesz bez sensu jak miałaś świadomość ,że musisz się zwolnić to dzisiaj nie walcz o wypłate zaległych. A swoją wątpliwej jakości opinię zostaw dla siebie.Nie martw się o to jak ZUS odczytał zapis ustawy bo oni mają prawników , którym płacą za interpretację przepisów więc wiedzieli co robią .Jak nie wiedzieli tym gorzej dla nich. Emeryt nie może odpowiadać za niedoróbki przepisów prawa. Niech się teraz maartwią te uczone głowy bo kasę biorą niezłą.
Anonimowy 17 lipca 2013 11:41
Pierwsza decyzja z ZUS miała charakter konstytutywny a nie deklaratoryjny i jest to zgodne, ze składanym przez nas, przed 2009r. wnioskiem. Tylko decyzje deklaratoryjne potwierdzają nabyte prawa.
Anonimowy 17 lipca 2013 11:46
Uderzcie się wszyscy w piersi ci "sprzed"- też jestem "sprzed" ale wydaje mi się żę zachowuję zdrowy rozsądek i się nie Nabzdyczam lecz myślę obiektywnie.
Anonim z godz.11.24 ma rację / wg mnie/.
A walka o "zaległe" to zupełnie inna broszka - ja też będę walczyła dlatego że W TYM OKRESIE powinnam pobierać dalej zawieszone świadczenie i ono mi się należało na podstawie decyzji ZUS / czyli na podstawie tej ustawy /.
Anonimowy 17 lipca 2013 11:51
Anonim z godz.11.41.
Witamy ponownie Pana K!
Znowu pojawiły się wpisy operujące językiem prawniczym - czyli dla nas, zwykłych prostych emerytów może trochę za suche i za "mądre".
Anonimowy 17 lipca 2013 10:52
adres biura senatorskiego Pana Piotra Zientarskiego Przewodniczącego Komisji Ustawodawczej Senatu PR.znalazłam w internecie:
ul. Dworcowa 10/3
Anonimowy 17 lipca 2013 11:10
Dzięki, pobrałam pismo - wysłałam NA SWOJĄ POCZTĘ i ze swojej poczty wyślę jako załącznik.
Oczywiście się podpiszę - jednak zaznaczę w treśći listu że jestem emerytem skupionym wokół bloga "Emeryt to brzmi dumnie" i całkowicie zgadzam się z treścią załączonego pisma które zostało sformuowane wspólnymi siłami.
No bo bezsensu jest wklejanie całośći - niech senator ma "sygnał" że jest nas na tym blogu bardzo dużo osób.
Wystarczy jak senator przeczyta jakieś jedno pismo a reszta maili z "załącznikiem" o tej samej treśći oraz paroma słowami "od siebie" / w treśći listu" będzie poparciem.
A może by tak to samo pismo wysłać do innych senatorów, do posłów, do Premiera, do Prezydenta jako "kopię" no i do mediów ???
Nam już chyba nic więcej nie "zaszkodzi" :)
Nie wysyłajcie pism o niedopracowanej treści, zastanówcie się nad propozycją Baszki z 11:34
Anonimowy 17 lipca 2013 11:53
Tel/fax do biura senatora Zientarsiego: 94 3170300; e-mail: biuro@zientarski.pl
Baszka 17 lipca 2013 11:58
Po co nam podajesz co chwilę adresy posła Zientarskiego? Najpierw uzgodnijmy, POTEM WYSYŁAJMY! Uważajmy co wysyłamy, bo te wysłane niedopracowane mogą stać sie argumentem przeciwko nam: ZUS stwierdzi,że to nasze stanowisko jest odosobnione, bo ma pisma potwierdzajace zgodę większości(części ) emerytów na SWOJE ZAPISY!
I kopię na pewno należy wysłać do organizacji emerytów, która wymieniała Jot lub Wiga(bardzo się spieszę), aby swoją opinię do projektu oparli na naszych sugestiach. Pozdr.
Anonimowy 17 lipca 2013 12:04
Zob. wpis z 11:51
Baszka 17 lipca 2013 12:10
SUPER!! Spokojnie spadam, a Wy skutecznie pracujcie!:))
Anonimowy 17 lipca 2013 12:23
Wysyłać nie na adres senatora tylko do senatora, ale na adres Kancelarii Senatu
http://senat.gov.pl/kontakt/spis-telefonow/kontakt/
Anonimowy 17 lipca 2013 11:16
W piśmie skierowanym do Senatu musi być jednoznaczny zapis ,"emeryt który nabył prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r , a któremu zawieszono wypłatę od 1 października 2011 r. na podstawie niekonstytucyjnego przepisu ...."
W Wyroku TK jest zapisana data przed 1 stycznia 2011 r .dopiero w uzasadnieniu wyroku TK pojawia się zapis " od 8 stycznia 200 9r..który wywołał cale zamieszanie i podzielił emerytów.
Jeżeli będzie znowu w piśmie do Senatu data 8.I.2009 r to nic nie osiągniemy .Dla urzędników i sędziów musi by wyraźny jednoznaczny zapis w Ustawie w przeciwnym razie każdy będzie go inaczej interpretował i nadal nie osiągniemy zamierzonego celu.
Może należy ten zapis skonsultować z prawnikiem zanim pismo zostanie przesłane do Senatu.
W ramach "poszerzania oferty" może zainteresuje Państwa taka propozycja wniosku do Komisji Ustawodawczej? Oczywiście także do dyskusji i ewentualnej korekty :)
w związku z przygotowywanym w senackiej Komisji Ustawodawczej projektem ustawy (druk senacki nr 408), wykonującej orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 2/12, zwracam się z gorącą prośbą o takie sformułowanie zapisów ustawy, aby nie stwarzały one jakichkolwiek wątpliwości co tego, kto będzie jej beneficjentem.
Prawo WSZYSTKICH TYCH OSÓB do pobierania świadczenia, które zostało zawieszone w dniu 1 października 2011, zostało ponadto potwierdzone przez fakt wznowienia jego wypłaty przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych WSZYSTKIM pokrzywdzonym po publikacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 2/12.
Anonimowy 17 lipca 2013 12:06
Senator Piotr Zientarski jest doktorem nauk prawnych; był w swojej karierze sędzią, radcą i adwokatem. Z pewnością będzie wiedział jak to sformułować; trzeba tylko wysyłać pisma żeby miał świadomość,że emeryci czują się pokrzywdzeni.
Krótko, zwięźle i NA TEMAT!!!
Brawo anonimie :)))
Mam takie zdanie że nie ma się co bawić w "prawnicze" sformuowania, przytaczania jakichś paragrafów i nr. ustaw - wystarczy przelać na papier to co serce dyktuje - jasno i prosto no a przede wszystkim zrozumiale !!
..bo O TO co jest wyżej napisane - przecież nam chodzi!!
Anonimowy 17 lipca 2013 12:36
Bardzo dobre pismo i nie stara się udowodnić,że jesteśmy mądrzejsi od ustawodawcy(chociaż czasami mam poważne wątpliwości,ale dyplomacja ma swoje prawa i tutaj ona nie jest naruszona w żaden sposób).
Anonimowy 17 lipca 2013 12:37
Bardzo dobry wniosek. Brakuje tylko w pierwszym akapicie w zwrocie "co do tego" wyrazu "do".
Anonimowy 17 lipca 2013 12:41
Zgadza się, brakuje "do".
Dzięki za korektę, autor :)
Anonimowy 17 lipca 2013 12:52
Tekst uwzględnia powyższą korektę. Może są jeszcze jakieś usterki?
Prawo WSZYSTKICH TYCH OSÓB do wypłaty świadczenia, które zostało zawieszone w dniu 1 października 2011, zostało ponadto potwierdzone przez fakt wznowienia jego wypłaty przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych WSZYSTKIM pokrzywdzonym po publikacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 2/12.
Anonimowy 17 lipca 2013 12:56
Aha, jako autor dodam, nie zamierzam wysyłać tego pisma do senatu, bo mnie sprawa zawieszenia nie dotyczy. Jeśli ktoś z Państwa zechce, proszę wykorzystać.
Pozdrawiam i życzę szczęśliwego finału Waszej sprawy :)
UWAŻAM ZE TEN WNIOSEK JEST TRAFIONY, CZYTELNY I ZROZUMIAŁY NAWET DLA LAIKA.
Moim skromnym zdaniem pismo jest bardzo ogólne i nic nie zmieni w projekcie ustawy. Przecież uzasadnienie do wyroku TK też pisali prawnicy i co z tego wyszło? Przez sądy podzielono emerytów. We wniosku powinna być konkretna nasza propozycja a nie pisanie tego, co już się stało po wyroku TK.
Ula05 17 lipca 2013 12:59
Wniosek w sposób opisowy przedstawia nasze bóle.
Pamiętajmy jednak o tym, że treścią zapisu przepisów ustawy zajmują się prawnicy a jak można odczytać z naszych uwag język prawniczy jest "suchy" i "mądry". Tak to jest prawda.
Jeżeli my, niekoniecznie zapisując artykuły i paragrafy, nie wskażemy jak przełożyć nasz ból na ten nowy zapis to pozostaniemy, być może, z nowym zapisem, który wcale nie musi nas satysfakcjonować.
Dlatego doceniając pracę autora tego pisma uważam, że powinniśmy się jednak odnieść do zaproponowanej treści przepisu art. 28a i przedstawić gdzie widzimy to co mogłoby być dla nas niesprzyjające.
Po co się mądrzyć punktując paragrafy - pismo zawiera konkrety a prawnicy niech to przełożą na język prawniczy.
Jasno i czytelnie napisane O CO NAM CHODZI - a jak to ujmą to już zostawmy mądrzejszym.
Czy sądzisz Ulu że osoby pracujące nad projektem jak dostaną od nas bardzo precyzyjne i doszlifowane pismo skorzystają z funkcji "kopiuj" - "wklej" i czary, mary - będzie w ustawie tak jak my to napisaliśmy.
Nie bądźmy dziećmi....we mgle.... :)
Nie przypuszczam....
Przecież można a nawet powinno się wysłać obydwa wnioski- ogólny i "z paragrafami".
A może na końcu przedostatniego akapitu powyższego pisma warto dodać jeszcze taki fragment:
„Nie tylko w moim przekonaniu, obecne sformułowanie użyte w Artykule 1 projektu ustawy, a mianowicie: „Art. 28a.1. Emeryt, który nabył prawo do emerytury od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r….” nie spełnia powyższych oczekiwań. Istnieje bowiem obawa, że zapis ten może być interpretowany jako dający podstawę do wykluczenia z grupy beneficjentów ustawy tych, którzy uzyskali prawo do emerytury przed 8 stycznia 2009, na podstawie spełnienia warunku wieku i stażu pracy, ale w związku z kontynuowaniem zatrudnienia ZUS nie otrzymywali wypłaty świadczenia z ZUS aż do dnia 8 stycznia 2009, kiedy to wypłata świadczenia została im zagwarantowana ustawą i zrealizowana, bez konieczności rozwiązania stosunku pracy.”
Anonimowy 17 lipca 2013 13:52
Chochliki zrobiły błąd :))) Ma być tak:
Na końcu przedostatniego akapitu proponuję dodać taki fragment:
„Nie tylko w moim przekonaniu, obecne sformułowanie użyte w Artykule 1 projektu ustawy, a mianowicie: „Art. 28a.1. Emeryt, który nabył prawo do emerytury od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r….” nie spełnia powyższych oczekiwań. Istnieje bowiem obawa, że zapis ten może być interpretowany jako dający podstawę do wykluczenia z grupy beneficjentów ustawy tych, którzy uzyskali prawo do emerytury przed 8 stycznia 2009, na podstawie spełnienia warunku wieku i stażu pracy, ale w związku z kontynuowaniem zatrudnienia nie otrzymywali wypłaty świadczenia z ZUS aż do dnia 8 stycznia 2009, kiedy to wypłata świadczenia została im zagwarantowana ustawą i zrealizowana, bez konieczności rozwiązania stosunku pracy.”
Ula05 17 lipca 2013 14:10
Anonimowy z 13:37;
Moje odczucia są takie, że Marszałek Senatu przyłożył pieczęć a my dla lepszego własnego samopoczucia chcemy jeszcze wskazywać, że nas to boli, i niech tak zostanie.
Ale myślę również, że nigdy nie należy pozostawiać nikomu by robił coś za mnie.
Anonimowy 17 lipca 2013 14:32
W pelni popieram An. z 13.37. Uwazam nawet za niestosowne robienie wykladu tak doswiadczonemu p.senatorowi prawnikowi podpowiadajac mu paragrafy jak on ma to wszystko w malym palcu.Nalezy wziac pod uwage,ze on jest jeden,a rzadzi na rozkaz Wincenta emeryta ktory juz bierze emeryture polska, angielska, wataha wilkow z PO,popierana prsez PSL.
Anonimowy 17 lipca 2013 14:38
ZGADZAM SIE Z ANONIMOWYM 13;52
JEŻELI BEDZIE ZAPIS WYTŁUSZONY TZN OD DNIA 8 STYCZNIA........TO ZNÓW BĘDĄ SCHODY, BO NIEKTÓRZY NIE ROGRANICZAJĄ DWÓCH POJĘC; NABYŁ, A UZYSKAŁ
Anonimowy 17 lipca 2013 15:37
Anonimowy 17 lipca 2013 21:43
Projekt Senackiej ustawy wprowadza art 28a o brzmieniu "Emeryt,który nabył prawo do emerytury od dnia 8 stycznia 2009 r do dnia 31 grudnia 2010 r. do której prawo zostało zawieszone od dnia 1 października 2011 r na podstawie art 28 w związku z art 103 a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych(Dz.U. z 2009 r Nr 153 poz 1227 z póź.zm) może do dnia 31 grudnia 2014 r złożyć wniosek o wypłatę świadczeń za okres w czasie którego prawo do emerytury było zawieszone"
Pozostawienie zaproponowanego zapisu w projekcie ustawy nadal będzie ograniczać możliwość odzyskania niesłusznie zawieszonych świadczeń emerytalnych osobom sprzed zakreślonego w projekcie terminu 2009-2010 i pozostawi pole do manipulacji i dalszego złego orzekania przez sądy.
Sądy nagminnie stwierdzają, że emeryt który nabył prawo do emerytury przed 8.01.2009 roku nie należy do kategorii osób objętych normatywnymi skutkami wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13.11.2012 r. gdyż wyrok TK dotyczy osób, które nabyły prawa do emerytury w okresie od 8.01.2009 r. do dnia 31.12.2010 r. gdy obowiązek rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą – jako warunek realizacji nabytego prawa do emerytury już nie obowiązywał. Nie przyjmują do wiadomości, że Ustawodawca eliminując z obrotu prawnego art.103 ust.2. i uchwalając jednocześnie art. 45 dla tych emerytów, co mieli nabyte i zawieszone prawo do emerytury, umożliwił w okresie zakreślonym przez Trybunał Konstytucyjny w swoim uzasadnieniu, tj. od 8.01.2009 r. do 31.12.2010 r. zrealizowanie ustalonego wcześniej prawa do emerytury naliczając i podejmując wypłatę świadczenia na podstawie nowej decyzji, realizując tym samym nowe prawo do emerytury oraz tym ubezpieczonym, którzy jednocześnie nabywali i realizowali prawo do emerytury.
Jeżeli Państwa ustawa ma pomóc tym wszystkim skrzywdzonym niekonstytucyjnym przepisem emerytom, których pozbawiono należnych świadczeń emerytalnych, o które teraz muszą toczyć boje w sądach, zapis powinien zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego brzmieć tak:
"Emeryt, który nabył prawo do emerytury przed dniem 01 stycznia 2011 r. bez konieczności rozwiązania stosunku pracy i skutecznie ją realizował w okresie od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 30 września 2011 r. do której prawo zostało zawieszone od dnia 1 października 2011 r na podstawie art 28 w związku z art 103 a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych(Dz.U. z 2009 r Nr 153 poz 1227 z póź.zm) może do dnia 31 grudnia 2014 r złożyć wniosek o wypłatę świadczeń za okres w czasie którego prawo do emerytury było zawieszone"
Sprostowanie zapisu, nadanie mu jednoznacznego, czytelnego, nie wymagającego interpretacji brzmienia leży w interesie wszystkich pokrzywdzonych niekonstytucyjnym przepisem emerytów.
Pomijacie Panie emerytów,którzy już nie pracują (z różnych względów),nie są starzy (np.rocznik 53),pobierali emeryturę w latach 2009-2011,zawieszono im wyplatę od 1,10.2011,ale nie odwieszono po wyroku TK ,bo już nie pracują!!!
A ZUS też jest im winien świadczenia za okres zawieszenia...Anna M.
Anonimowy 17 lipca 2013 23:15
Anonimowy 17 lipca 2013 12:08
najlepszy i najbardziej czytelny wiosek.alicja z czestochowy
Anonimowy 17 lipca 2013 13:09
Tessa. Do Ewy z 16 lipca 19:36 i a. z 21:03.
SA P-ń w dniu 15 lipca przysłał mi pismo organu rentowego wysłane do SN o wycofaniu skargi kasacyjnej od wyroku z dn. 11.04.2013 r.
Do osób które są "o krok dalej" i walczą o odsetki w sądach - proszę o wzór odwołania od decyzji ZUS dot. odmowy prawa do odsetek ustawowych za zwłokę w wypłacie emerytury podjętej od dnia 01.10.2011 r. (jestem "po"). Podaję kontakt rhe@poczta.fm (sprawa b. pilna).
Anonimowy 17 lipca 2013 14:52
Sąd Okregowy w ....
Wydzial Pracy i Ubezp.
ZUS w .....
Odwołanie od decyzji ZUS Oddział w .....z dnia....
1)zmianę decyzji z dnia.... odnośnie wypłaty odsetek ustawowych;
2)nakazanie organowi rentowemu wypłacenie odsetek ustawowych od przyznanego zaległego świadczenia, poczynając od dnia wymagalności każdego miesięcznego świadczenia
ZUS Oddział w ........ decyzją z dnia...... odmówił........(tu podać treść decyzji i jej uzasadnienia)
Mam przyznane zaległe świadczenia za okres od..... do.....
Organ rentowy w dniu ...........2011 r. wydał decyzję wstrzymującą z dniem 1 października 2011 r. wypłatę emerytury - na podstawie art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r., a więc na podstawie przepisu uznanego przez TK za niekonstytucyjny od chwili jego wprowadzenia.
Organ rentowy nie miał zatem podstaw do zawieszenia wypłaty emerytury, dlatego można przyjąć, że ponosi odpowiedzialność za opóźnienie w wypłacie ubezpieczonej emerytury
Zgodnie z art.135 ust.3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, jeżeli wstrzymanie wypłaty świadczeń nastąpiło na skutek błędu organu rentowego, wypłatę wznawia się poczynając od miesiąca, w którym je wstrzymano, jednak za okres nie dłuższy niż 3 lata poprzedzające bezpośrednio miesiąc, w którym zgłoszono wniosek o wznowienie wypłaty lub wydano decyzję z urzędu o jej wznowieniu.
Na poparcie swojego stanowiska powołuję uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 1995 r., II UZP 28/94 (OSNP 1995/19/242), w której stwierdzono, że pojęcie błędu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych oznacza wadliwość decyzji organu rentowego, jej obiektywną błędność, a zatem jest to także błąd niezawiniony przez organ rentowy.
U podstaw tego błędu może leżeć również błąd ustawodawcy.
Skoro Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest państwową jednostką organizacyjną posiadającą osobowość prawną, a Fundusz Ubezpieczeń Społecznych jest państwowym funduszem celowym (art. 66 ust.1, art.51 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS), to przy ocenie obiektywnej błędności decyzji organu rentowego, nie sposób pominąć wadliwych rozwiązań legislacyjnych podejmowanych przez państwowe organy ustawodawcze.
W demokratycznym państwie prawnym, skutki błędu popełnionego przez te organy, nie mogą obciążać emerytów, którzy prawa do świadczeń nabyli w zaufaniu do obowiązującego wówczas porządku prawnego i mogli pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że wypłata przyznanych im świadczeń będzie kontynuowana, bez konieczności rozwiązywania stosunków pracy.
Anonimowy 18 lipca 2013 09:33
Podobnie uzasadniał w mojej sprawie SO przyznający mi wypłatę zaległych, wraz z odsetkami(uzasadnienie odsetek zajęło 2 strony)
Prawo WSZYSTKICH TYCH OSÓB do wypłaty świadczenia, które zostało zawieszone w dniu 1 października 2011,zostało ponadto potwierdzone przez fakt wznowienia jego wypłaty przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych WSZYSTKIM pokrzywdzonym po publikacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 2/12.
to jest cytat z pisma -- może się czepiam , ale nie wszystkim WZNOWIONO wypłatę , bo część osób wcześniej zwolniła się z pracy np. na początku roku 2012 i od tego czasu miała emeryturę wypłacaną H2
No to jest chyba logiczne jak można było komuś wznowić wypłatę emerytury jak zwolnił się z pracy i przeszedł na emeryturę, a wznowienie wypłaty było od 22 listopada 2012r.
Anonimowy 17 lipca 2013 22:01
Jakie logiczne-w projekcie ustawy nie powinno być argumentu :Zus wznowił im wypłatę emerytury po orzeczeniu TK!
Nie wszyscy mieli układy,aby pracować w nieskończoność...
Anonimowy 17 lipca 2013 23:54
H2 z 13:37: Proszę przeczytać wpis z 23:15. Chyba uwzględnia pani/pana uwagę? :)
Anonimowy 17 lipca 2013 14:04
W Sądzie okręgowym w Tarnowie osoby "sprzed" przegrywają bo wyrok TK ich nie dotyczy / nie mieszczą się w przedziale czsowym 08.01.2009 31.12.2010/ ci zaś "po" wygrywają w sądzie ale ZUS składa apelację bo wyrok TK nie działa wstecz - przecież to paranoja skąd oni biorą tych prawników - żenada
Anonimowy 17 lipca 2013 14:22
Radcowie prawni ZUS wykonuja polecenia, maja bardzo dobrze platne etaty to co maja do stracenia, to skladaja a konsekwencji przeciez nie poniosa zadnych
Anonimowy 17 lipca 2013 15:08
DO ANONIMA 14:04
No i właśnie o to jest cały czas walka, bo tym przed nie chcą wypłacić zawieszonej.
Jeżeli znów pojawią się daty to nie chcę wróżyć, ale ci przed ???????????????? dopowiedzcie sobie sami.
Powinien znaleźć się zapis: wszystkim zawieszonym i wznowionym należy się wypłata (tak hasłowo), a kto do nich należy to ZUS doskonale wie, bo każdy dostał informację o zawieszeniu wypłaty od 1 .10.2011
Tak i to jest racja ze powinien byc zapis jak pisze anonimowy z godz 15;08
Anonimowy 17 lipca 2013 16:40
W SO w Płocku wszyscy, których określa się "sprzed" przegrywają. Uzasadnienie jak wyżej z 14:22.
Anonimowy 17 lipca 2013 16:42
Oczywiście jak z 14:04
Anonimowy 17 lipca 2013 14:11
pewnie chcą przedłużyć sprawę ,w SA pewnie będzie wygrana i odsetki lecą,przy takim traktowaniu nie można rezygnować z odsetek Krystyna
Anonimowy 17 lipca 2013 14:45
Już do znudzenia powtarzam,że w takiej sytuacji w jakiej postawił nas ZUS, rezygnacja z odsetek była by co najmniej lekkomyślnością. Trzeba raz na zawsze wstrzymać lawinę ustawowych bubli. Kara w tej sytuacji powinna być dotkliwa.
Anonimowy 17 lipca 2013 14:14
Za to ciąganie po Sądach,ZUS powinien ponieść karę,bo to co robią teraz to już na wyrost,liczą na cud,myślą,że sędziowie są niedouczeni
Anonimowy 17 lipca 2013 15:09
Bo niektórzy są niedouczeni, jak to w życiu bywa i w innych zawodach też...
Anonimowy 17 lipca 2013 14:27
kiedy odbyła się sprawa w Tarnobrzegu Irena
przepraszam nie w Tarnobrzegu a w Tarnowie
Anonimowy 17 lipca 2013 14:47
Przepraszam bardzo,ja w kwestii formalnej,czy Pan Krzysztof jeszcze nie przyszedł do siebie po ślubie córki?
Anonimowy 17 lipca 2013 14:57
NO TO AKURAT JEGO PRYWATNA SPRAWA. JEŻELI ANONIMOWY TAKI CIEKAWY TO PROPONUJE DO NIEGO ZADZWONIĆ !!!!!!!!!!!!!
Anonimowy 17 lipca 2013 15:20
Cóż to za "Smutas" się odezwał!!!!
Xenefont o/Olsztyn 17 lipca 2013 17:14
Ja,też chciałbym wiedzieć coś nt "Smutasa". A,Anonim z 14:47 w kwestii formalnej niech przede wszystkim złoży życzenia,przynajmniej Ojcu Pani Młodej i Jej Teściowi.Ma jakieś dziwaczne ponaglenia! Proponuję też Teściowym/Mamom złożyć najlepsze życzenia na świecie!Krzysztof nie wraca,Krzysztof ma obowiązki wobec rodzin,Krzysztof wie kiedy TU będzie.Proszę o spokój i umiar w tzw "kwestiach formalnych".Pozdrawiam
Anonimowy 17 lipca 2013 19:11
powiedzial adwokat d....
Anonimowy 17 lipca 2013 19:16
Zalosne, ktos spytal o p. Krzysztofa, nie bylo w tym pytaniu niczego obrazliwego a tu taki atak, wyzwiska. Cos z waszymi emocjami nie tak, moze jakies leczenie potrzebne, wiecej zyczliwosci i normalnosci
Xenefont o/Olsztyn 17 lipca 2013 19:42
To nie ATAK,to jedynie prośba! A na leczenie,każda tu persona ma mieć-miedź:czasu kilka chwil kilka.Pozdrawiam w/w Anonimy i zapraszam do normalności!!!
Ano - nima nic do powiedzenia.
Anonimowy 17 lipca 2013 20:51
Nie było żadnych złych intencji w pytaniu o Pana Krzysztofa.To raczej Pan Xenefont próbuje częściej "zabawiać" forum swoim osobliwym dowcipem.
Anonimowy 17 lipca 2013 22:21
Mnie osobiście też wkurza specyficzne poczucie humoru pana Xenofonta -czasem nie wiem "co autor ma na myśli" no ale cóż wpisy tego "dziwnego" pana można omijać....
Anonimowy 18 lipca 2013 05:23
A mnie nie wkurza.Wiesz dlaczego?To się nazywa inteligencja.
Pozdrawiam Xenefonta.Proszę o jeszcze.
Anonimowy 18 lipca 2013 08:33
Ale nie każdy ją posiada i wtedy trudno zrozumieć inteligencję innych.
pozdrawiam Ciebie i Xenofonta
Anonimowy 18 lipca 2013 09:21
To się nazywa inteligentny inaczej(Pan Xenefont), bo nawet drobna złośliwość, ale z poczuciem humoru nie jest niczym nagannym. Klub "Starych Znajomych"niech czasami potrafi być bardziej krytyczny wobec "Swoich".
W SO TARNÓW - ODDALONE DLA TYCH SPRZED 25 CZERWCA, 28 CZERWCA, 2 LIPIEC, WYGRANA DLA TYCH PO Z 25 CZERWCA - ZUS WNIÓSŁ APELACJĘ DO SĄDU APELACYJNEGO W KRAKOWIE A TAM SIĘ PRZEGRYWA
Anonimowy 17 lipca 2013 15:11
kto: emeryt czy ZUS ?
Anonimowy 18 lipca 2013 08:01
Ktoś na blogu pisał,że miał sprawę w SO i Sędzina poinformowała,że nie ma potrzeby brać uzasadnienia wyroku po wygranej,gdyż ZUS nie będzie się odwoływał,chyba nie dotyczy to tylko jednego Sądu,chociaż w takim bałaganie nic już nie jest pewne.Najgorsze jest to,że Państwo funduje nam wszystkim ta niepewność
Anonimowy 17 lipca 2013 15:10
Wygrałam sprawę w SO dotyczącą wypłaty zaległych świadczeń.
Jednocześnie sąd oddalił moje odwołanie dotyczące odsetek uznając je za niezasadne.
Czy mogę odwołać się od decyzji sądu/dotyczy odsetek/ do SA? Czy jest to decyzja ostateczna? Czy powstrzymanie się od apelacji zablokuje mi drogę na przyszłość w dochodzeniu należnych mi odsetek? ZUS składa apelację od wyroku.
Proszę o kilka słów podpowiedzi.
Serdecznie dziękuję -janina
Anonimowy 18 lipca 2013 06:35
skoro ZUS składa apelację to Pani powinna też złożyć apelację od wyroku w części oddalającej żądanie odsetek.
Jeżeli sama tego nie zaskarży to potem będzie miała drogę zamkniętą.Nie będzie już mogła występować do ZUS z żadnym wnioskiem i czekać na decyzje, aby ją zaskarżyć.
Jeżeli od wyroku nie upłynęło 7 dni to złożyć wniosek o uzasadnienia, a jak upłynął ten termin to pisać szybko apelacje (tylko 21 dni od daty wyroku)
Anonimowy 18 lipca 2013 07:10
Dziękuję bardzo i najmocniej pozdrawiam
Pani Janino a Pani sprzed czy po i w jakim sadzie Pani wygrala
Należę do grupy ,,po,,. Sprawa w SO Zielona Góra.
Apelacja w SA Poznań.
Lubuszanka 17 lipca 2013 18:21
SO Zielona Góra - 17.06.2013r. wyrok pozytywny dla mnie.(bez odsetek) Rok urodzenia 22.10.1953r.
16.07.2013r. otrzymałam pismo z datą 05.07.2013r. (Pieczątka poczty 11.07.2013r.) o wniesieniu apelacji przez ZUS.
Zaskarżają wyrok i zarzucają mu naruszenie prawa materialnego tj. art. 103a ustawy z dnia 17.12 1998r.
„ Skoro w omawianej sprawie wnioskodawczyni nabyła prawo do emerytury od dnia 22 października 2008 r. to niezależnie od sporów w doktrynie i orzecznictwie sądowym dotyczących skutków prawnych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, w ocenie organu rentowego, niekonstytucyjność przepisów stwierdzona przedmiotowym wyrokiem Trybunału nie może mieć wpływu na treść wyroku objętego odwołaniem...”
Ciekawa jestem mnie jak długo trzeba czekać na sprawę. Czy ktoś wie jak orzeka Sąd Apelacyjny w Poznaniu?
Anonimowy 17 lipca 2013 20:54
W Apelacji chyba dłużej niż w SO.
Anonimowy 17 lipca 2013 22:29
czekam od marca br.
Anonimowy 18 lipca 2013 22:12
Do Lubuszanki
Jestem także z Zielonej Góry, miałam rozprawę w SO 28 czerwca (jestem z 2008) - odmownie. Chciałabym wiedzieć czy Pani także jest "przed" jak to wynika z konkluzji sądu?
Proszę o odpowiedź, bo nie rozumiem takiej rozbieżności wyroków.
Anonimowy 17 lipca 2013 16:08
Tessa. Serdeczne dzięki za wzór Anonimowy z 14:52.
Anonimowy 18 lipca 2013 06:26
i życzę powodzenia w odsetkach :)))
Anonimowy 17 lipca 2013 17:34
Pani Janino, jak ZUS będzie składał apelację to o odsetki może pani się ubiegać dopiero po wyroku S.A. Jeżeli S.A. nie przyzna pani odsetek wraz z wyrównaniem zaległych emerytur to wysyła pani pismo do ZUS o wypłacenie odsetek. ZUS na pewno oddali pani roszczenie a wtedy pani odwoła się do S.O.
Anonimowy 18 lipca 2013 06:42
proszę nie wprowadzać w błąd
Jak wiesz lepiej to napisz dlaczego ktoś "wprowadza w błąd".
.."kocham" takie wpisy.....
Anonimowy 17 lipca 2013 17:38
http://biznes.onet.pl/wipler-chce-odwolania-rostowskiego-bedzie-namawial,18488,5562886,1,news-detal
Anonimowy 17 lipca 2013 22:34
Do Anny M z 17.07.godz.22.01 : A może to nie od układów zależy,czy ktoś pracuje,jak piszesz"w nieskończoność", tylko od wykształcenia i kompetencji. Pozdrawiam.A.S.
Emerycie Dumny
na logikę: wszystkim osobom, które OTRZYMYWAŁY od stycznia 2009 r. emeryturę nie zwalniając się przy tym z pracy, JAK PSU ZUPA należy się zwrot sumy zawieszonych kwot. Przy naszej sytuacji jak psu zupa należą się odsetki i nie cudujmy, że może nie albo nie (zawsze je możemy przekazać na zbożny cel). Jak długo jeszcze będziemy udowadniać, że nie jesteśmy wielbłądami?! Oprócz odsetek należałoby się jeszcze odszkodowanie za stres, za dręczenie, za upodlanie itp., ale to już do indywidualnego rozpatrzenia. Ilona
Anonimowy 18 lipca 2013 17:04
Ilono!koleje mojego życia, częściej koleiny :-(przekonały mnie ,że dobro zawsze zwycięża. Idzie jak po grudzie, ale upór,cierpliwość i wytrwałość zawsze się opłacają.Za odszkodowanie za jak piszesz:stres, dręczenie i upodlanie pięknie dziękuję. I tak sprawcom naszej niedoli jest niewesoło. Oj nie, nie, nie, nie, nie:-)))))))))))))Tyle ich satysfakcji co nas przetrzymają przed wysokimi progami swej arogancji.Naszym czystym zyskiem jest ten blog z adminką dla której zasług nie mam słów, nasza wzajemna serdezność, urzejmość i elegancja.Z radością patrzę jak się wiją w bezradnej rozpaczy jak nas pozbawić tego co nasze, jaki pretekst i z jakiego kapelusza wyciągnąć.A powinien być naprawdę absurdalny i nonsensowny, bo inaczej nie ma zabawy. Każdy przecież widzi,żenie o pieniądze tu chodzi, a o dogodzenie sobie przez psa ogrodnika.Pracują tacy, którym brakuje na życie. Takim dokopano. Takich załatwiono odmownie.Ale czas goi rany. Wróci do nas to co nam w ramach wrednej pułapki odebrano. Oj, wróci. Słońca w sercu życzy autor słów :"Emeryt to brzmi dumnie".Moim pomysłem bowiem jest, abyśmy się spotkali w koszulkach z tym napisem.
Anonimowy 19 lipca 2013 20:40
A może w piśmie podkreślić: emeryci, którzy nabyli prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r.,tj. przed datą wymienioną zarówno w sentencji wyroku TK, jak i konkluzji jego uzasadnienia.
Emeryci, chociaż nabyli prawo do emerytury przed 2009 r., to jednak realizacja prawa do świadczenia nastąpiła dopiero w okresie późniejszym - jednak przed 1 stycznia 2011 r.- a więc de facto prawo to zrealizowali pod rządami ustawy obowiązującej od 8 stycznia 2009 r., zatem dobrodziejstwo wyroku TK powinno ich także obejmować. To pod rozwagę.