Source: http://iustitia.pl/opinie/1816-opinia-stowarzyszenia-sedziow-polskich-iustitia-w-sprawie-projektu-ustawy-o-sadzie-najwyzszym-druk-nr-1727
Timestamp: 2017-10-22 04:32:10
Legal References Found: art. 82
 art. 110
 art. 110
 art. 110
 art. 112
 art. 112
 art. 112
 art. 114
 art. 1
 art. 2
 art. 7
 art. 1
 art. 24
 art. 5
 art. 45
 art. 6
 art. 14
 art. 47
 art. 6
 art. 45
 art. 45
 art. 1
 art. 110
 art. 112
 art. 112
 art. 112
 art. 114

Document Content:
﻿ Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia - OPINIA STOWARZYSZENIA SĘDZIÓW POLSKICH „IUSTITIA” w sprawie projektu ustawy o Sądzie Najwyższym (druk nr 1727)
Jesteś tutaj: Start OPINIE OPINIA STOWARZYSZENIA SĘDZIÓW POLSKICH „IUSTITIA” w sprawie projektu ustawy o Sądzie Najwyższym (druk nr 1727)
26. Krytycznie oceniamy wprowadzenie art. 82c u.s.p. i to zarówno w zakresie przyznania Ministrowi Sprawiedliwości prawa do wyznaczania sędziów mających pełnić służbę w sądzie dyscyplinarnym, jak też obowiązku sędziego do pełnienia służby w tym sądzie w przypadku wyznaczenia mu takiej roli przez Ministra Sprawiedliwości (niezależnie od jego sytuacji służbowej - art. 110a § 2 u.s.p., osobistej, czy rodzinnej, przy czym kadencja sędziego ma trwać 6 lat - art. 110a § 3 u.s.p.); sędziowie dyscyplinarni winni być wybierani przez organy samorządów sędziowskich i to pod warunkiem, że kandydaci wyrażą zgodę na pełnienie tej funkcji.
27. Negatywnie opiniujemy powierzanie przez Ministra Sprawiedliwości obowiązków sędziego sądu dyscyplinarnego - art. 110a § 1 u.s.p.; w przepisie tym przewidziano wyrażenie opinii przez KRS, jednak praktycznie nie ma ona większego znaczenia, albowiem powierzenie obowiązku faktycznie będzie następowało na skutek arbitralnej decyzji Ministra Sprawiedliwości.
28. Krytycznie oceniamy wybór Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz dwóch jego zastępców przez Ministra Sprawiedliwości wyłącznie według jego swobodnego uznania - art. 112 § 3 u.s.p.
30. Krytycznie opiniujemy prawo ministra sprawiedliwości do powołania Rzecznika Dyscyplinarnego Ministra Sprawiedliwości do prowadzenia sprawy indywidualnego sędziego, który to rzecznik jest prokuratorem i może złożyć wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego lub wstąpić do każdego toczącego się postępowania - art. 112c u.s.p.
31. Negatywnie opiniujemy prawo wglądu Ministra Sprawiedliwości w każdą czynność sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji, prawo zwracania uwagi na stwierdzone uchybienia, prawo do żądania wyjaśnień oraz prawo do żądania usunięcia skutków uchybienia - art. 112d u.s.p.
32. Negatywnie oceniamy przyznanie Ministrowi Sprawiedliwości prawa do wniesienia sprzeciwu w każdym przypadku stwierdzenia braku podstaw do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, nawet w przypadku gdy postępowanie wyjaśniające nie było przez niego zainicjowane oraz przyjęcie, że wniesienie sprzeciwu konstytuuje obowiązek wszczęcia postępowania dyscyplinarnego - art. 114 § 9 u.s.p.
W projekcie dodano w art. 1 pkt 2 wskazujący na powołanie SN do ,,stania na straży praworządności i sprawiedliwości społecznej w zakresie sprawowania wymiaru sprawiedliwości”. Jak uzasadniają projektodawcy: ,,Ta nowa regulacja wprost odwołuje się do naczelnych zasad konstytucyjnych tj. do art. 2 Konstytucji RP, który stanowi, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej’oraz do art. 7 Konstytucji, który stanowi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Projektodawca wychodzi z założenia, że wyjątkowa pozycja Sądu Najwyższego, przejawiająca się w konstytucyjnym obowiązku pełnienia nadzoru judykacyjnego oznacza, iż wydawane przez niego rozstrzygnięcia i dokonywana wykładnia prawa powinny odpowiadać podwyższonym standardom, wyrażającym się nie tylko w realizacji formalnego aspektu państwa prawnego, ale także w urzeczywistnianiu jego aspektu materialnego, realizującego rzeczywisty ład społeczny. Przewidywane rozwiązanie realizuje wyrażane w doktrynie postulaty, zgodnie z którymi działalność orzecznicza Sądu Najwyższego ‘uwzględniać [...] powinna system naczelnych wartości wyrażonych w Konstytucji, a jednocześnie odpowiadać uznanym powszechnie regułom sztuki interpretowania tekstów prawnych. Od Sądu Najwyższego w ramach tak pojętych zadań (choć nie tylko) należy oczekiwać otwartości na najnowsze tendencje i zjawiska prawne oraz uwzględniania nowoczesnych humanistycznych nurtów w myśleniu o prawie, o jego celach, a także wartościach’ (por. W. Sanetra, Sąd Najwyższy w systemie wymiaru sprawiedliwości, Przegląd Sądowy 1999, nr 7-8, s. 14). Stosownie do powyższego uznać należy, że w państwie demokratycznym, w którym jedną z podstawowych zasad konstytucyjnych jest zasada rządów prawa, które urzeczywistniać ma określone wartości, niezbędne jest, aby interpretacja dokonywana przez Sąd Najwyższy była zgodna nie tylko z wymogami praworządności formalnej, ale także uwzględniała kontekst aksjologiczny.”
Można jednak odnieść wrażenie, że wprowadzenie powyższego przepisu do projektu ustawy jest celowym zabiegiem z dziedziny marketingu politycznego. Zawiera bowiem sugestię (wspartą powołanymi w uzasadnieniu przykładami orzeczeń), że dotychczasowe orzecznictwo SN rozmijało się zarówno z praworządnością jak i sprawiedliwością społeczną. Ma to w ocenie 50 posłów podpisanych pod projektem uzasadnić potrzebę drastycznych zmian. Oczywiście każde orzeczenie - także SN - można poddać ocenie, i jest to od lat praktykowane w licznych glosach. Założenie projektodawców, że po wprowadzeniu art. 1 pkt 2 projektu ustawy nie będzie już glos krytycznych jest zupełnie nierealistyczne.
Projektodawcy deklarują, iż chodzi im o zapewnienie „maksymalnej bezstronności i skuteczności w rozpoznawaniu spraw dyscyplinarnych”, które – jak akcentują - mają znaczenie dla sądów i w ogóle środowiska prawniczego, a także „jego morale”. Wydaje się, że w projekcie następuje zawężenie zadań jurydycznych SN, kosztem rozbudowania procedur i mechanizmów dyscyplinarnych.
Motywy projektu akcentują skuteczne mechanizmy egzekwowania odpowiedzialności dyscyplinarnej, szczególną rolę, jaką odpowiedzialność dyscyplinarna pełni, zagwarantowanie należytego - tj. zgodnego z określonymi prawem warunkami wykonywania zadań publicznych, ochronę dóbr prawnych, których zachowaniu służy aktywność zawodowa oraz urzeczywistnienie interesu publicznego. Utworzenie Izby Dyscyplinarnej w uzasadnieniu projektu określono mianem „kluczowego rozwiązania”.
SN rozpoznawać będzie w pierwszej instancji niektórej kategorie spraw dyscyplinarnych - przewinień dyscyplinarnych „o dużym ciężarze gatunkowym”. Przedmiotowe rozwiązanie doprowadzi do zawężenia liczby orzeczników dyscyplinarnych do wyselekcjonowanego grona.
- przypisaniu im „instytucjonalnej gwarancji bezstronności”,
- szczególnych zasadach wynagradzania (prawie o połowę wyższe wynagrodzenie od pozostałych sędziów SN),
- szczególnej pozycji Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Dyscyplinarnej,
- stworzeniu wewnętrznej i zewnętrznej „autonomii” Izby.
Na krytyczną ocenę zasługuje dopuszczenie do kandydowania na sędziów SN prawników wykonujących swój zawód krócej niż 10 lat, w szczególności sędziów sądu apelacyjnego i prokuratorów prokuratury regionalnej ze stażem trzyletnim, prokuratora Prokuratury Krajowej lub Prezesa Prokuratorii Generalnej RP lub Wiceprezesa Prokuratorii Generalnej RP - bez wymogu stażu (art.24).
Niezależnie od tego zwrócić należy uwagę także na rażące błędy legislacyjne świadczące najwyraźniej o ogromnym pośpiechu, w jakim pisano projekt. W art. 24 § 1 pkt 6 użyto sformułowania "albo zajmował stanowisko sądu apelacyjnego". Projektodawcy najwyraźniej pominęli słowo „sędziego”. Można uznać to za oczywistą omyłkę, jeżeli jednak przedstawia się Sejmowi RP tak niedopracowany pod względem redakcyjnym projekt, można wątpić, czy projektodawcy dokonali analizy merytorycznej projektu pod kątem spójności wewnętrznej i z systemem prawa. Jako działanie rażąco niewłaściwe należy ocenić skierowanie do prac parlamentarnych niedopracowanego projektu dotyczącego niezwykle ważnej dla ustroju Państwa materii.
Krytycznie oceniamy propozycję wygaszania stosunku służbowego sędziego w przypadku stwierdzenia, że pełnił służbę, pracował lub był współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa, wymienionych w art. 5 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (art.30 § 1 pkt 7). Nie ma żadnego powodu, aby sędziowie SN byli w tym zakresie traktowani inaczej od pozostałych funkcjonariuszy publicznych, którzy tracą swe funkcje jedynie w przypadku złożenia fałszywego oświadczenia lustracyjnego.
Wykładnia abstrakcyjna (która odnosi się do normy prawnej i nie jest formułowana w związku z potrzebą rozstrzygnięcia konkretnej sprawy) będzie dokonywana tylko w składzie pełnej izby lub w pełnym składzie SN - z dodatkowym wymogiem kworum. Powyższe oznacza, że składy sędziowskie będą musiały z racji takiego kształtu przepisów proceduralnych unikać rozstrzygnięć zawierających szerokie odniesienie się do metod prawniczych i różnych koncepcji wykładni prawa.
Nie zmienia tej oceny fakt łaskawego pozostawienia sędziom przenoszonym w stan spoczynku pełnego uposażenia oraz fakt, że przenoszony w stan spoczynku sędzia może złożyć do Ministra Sprawiedliwości wniosek o przeniesienie go na stanowisko w sądzie powszechnym, wojskowym albo administracyjnym, a tym bardziej – co zakrawa na ironię - pozostawienie możliwości używania tytułu „były sędzia Sądu Najwyższego”.
Materia ta jest bowiem przedmiotem zainteresowania - wbrew twierdzeniom projektodawców - zarówno prawa konwencyjnego oraz poprzez Kartę Praw Podstawowych (dalej jako KPP) prawa unijnego. Nieprawdziwe jest zatem stwierdzenie, że materia nie jest objęta prawem unijnym, albowiem mieści się ona w ramach unijnego „access to justice” oraz bezpośrednio odnosi się do zasady praworządności.
Prawo do sądu określone w art. 45 Konstytucji RP, znajduje bowiem umocowanie w art. 6 EKPC, art. 14 MPPOiP oraz art. 47 zd. 2 unijnej KPP. Utrwalone w orzecznictwie Trybunału Strasburskiego jak i Trybunałów luksemburskich składniki koncepcji fair trial (takie jak jawność postępowania, równość środków procesowych, prawo do wysłuchania, kontradyktoryjność, prawo do uzasadnienia orzeczenia i stabilność rozstrzygnięcia) oraz pojęcia sądu ustanowionego ustawą na tle art. 6 ust. 1 EKPC, należą do komponentów prawa do sądu w rozumieniu art. 45 Konstytucji (tak: P. Grzegorczyk, K. Weitz, Komentarz od art. 45, w: Konstytucja RP. Komentarz do art. 1–86, Tom I., red. M. Safjan, L. Bosek, Warszawa 2016, nb. 10, Legalis). Oznacza to, że wskazane gwarancje uzyskują podwójną podstawę obowiązywania - konstytucją i konwencyjną, ale także i unijną na gruncie KPP.
Potencjalne konsekwencje mogą być daleko idące w płaszczyźnie krajowej, w przypadku skutecznego zakwestionowania przeniesień. Docelowo może to prowadzić do osłabienia a nawet wyłączenia stabilności orzeczeń. Z kolei w płaszczyźnie europejskiej - włącznie z odmową uznawania i wykonywania orzeczeń w obszarze Unii Europejskiej, w przypadku nieuznania danego organu za sąd w rozumieniu prawa unijnego.
2) powierzanie obowiązków sędziego sądu dyscyplinarnego przez Ministra Sprawiedliwości - art. 110a § 1 u.s.p.; w przepisie tym przewidziano wyrażenie opinii przez KRS, jednak praktycznie opinia ta nie będzie miała większego znaczenia, albowiem powierzenie obowiązków faktycznie będzie następowało na skutek arbitralnej decyzji Ministra Sprawiedliwości;
3) wybór Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz dwóch jego zastępców przez Ministra Sprawiedliwości wyłącznie według swobodnego uznania Ministra - art. 112 § 3 u.s.p.;
5) prawo Ministra Sprawiedliwości do powołania Rzecznika Dyscyplinarnego Ministra Sprawiedliwości do prowadzenia sprawy indywidualnego sędziego, który to rzecznik jest prokuratorem i który może złożyć wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego lub wstąpić do każdego toczącego się postępowania (eliminując z niego dotychczasowego rzecznika) - art. 112c u.s.p.;
6) prawo wglądu Ministra Sprawiedliwości w każdą czynność sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji, prawo zwracania uwagi na stwierdzone uchybienia, prawo do żądania wyjaśnień oraz prawo do żądania usunięcia skutków uchybienia - art. 112d u.s.p.;
7) przyznanie Ministrowi Sprawiedliwości prawa do wniesienia sprzeciwu w każdym przypadku stwierdzenia braku podstaw do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, nawet wtedy gdy postępowanie wyjaśniające nie było przez niego zainicjowane oraz przyjęcie, że wniesienie sprzeciwu konstytuuje obowiązek wszczęcia postępowania dyscyplinarnego - art. 114 § 9 u.s.p.