Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/152005000001003_II_Ca_000753_2015_Uz_2015-09-10_001
Timestamp: 2020-06-02 14:10:11
Legal References Found: art. 344
 art. 344
 art. 344
 art. 5
 art. 233
 art. 233
 art. 344
 art. 342
 art. 344
 art. 344
 art. 344
 art. 5
 art. 385
 art. 98
 art. 391
 art. 108

Document Content:
Treść orzeczenia II Ca 753/15 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
II Ca 753/15 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Kielcach z 2015-09-10
Sygn. akt II Ca 753/15
Sędziowie: SSO Barbara Dziewięcka (spr.)
SSO Teresa Strojnowska
Protokolant: sekr. sądowy Karolina Chrapkiewicz
po rozpoznaniu w dniu 10 września 2015 r. w Kielcach na rozprawie
sprawy z powództwa H. K. , I. K.
przeciwko Skarbowi Państwa-Powiatowemu Inspektoratowi Weterynarii w J.
od wyroku Sądu Rejonowego w Jędrzejowie
z dnia 31 marca 2015 r. sygn. I C 484/14
oddala apelację i zasądza od Skarbu Państwa - Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w J. na rzecz H. K. i I. K. po 39 (trzydzieści dziewięć) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego .
Wyrokiem z dnia 31 marca 2015 roku Sąd Rejonowy w Jędrzejowie w sprawie sygn. akt I C 484/14 w pkt. I. nakazał pozwanemu Skarbowi Państwa – Powiatowemu Inspektoratowi Weterynarii w J. przywrócenie powodom H. K. i I. K. posiadanie części nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...) położonej w J., dla której tutejszy Sąd prowadzi księgę wieczystą (...), stanowiącej obszar zawarty na „Szkicu z naoczni sądowej przeprowadzonej w dniu 26 stycznia 2015 roku” biegłej M. S. pomiędzy punktami (...) z wyłączeniem terenu zawartego pomiędzy punktami (...)koloru czerwonego, czyli miejsca po tunelu foliowym oraz punktami (...)/ niebieskie/(...)/czerwone/, czyli południowej części budynku gospodarczego, obszaru na wschód od niego, aż do ogrodzenia budynku gospodarczego, obszaru na wschód od niego aż do ogrodzenia z siatki drucianej oraz dojścia do tego fragmentu w/w obiektu od strony chodnika poprzez usunięcie ogrodzenia metalowego łączącego punkty (...) na w/w szkicu w terminie jednego miesiąca od uprawomocnienia się niniejszego wyroku; w pkt II. oddalił powództwo w pozostałej części, w pkt III. zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 292,50 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; w pkt IV. nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Jędrzejowie następujące kwoty tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych – od pozwanego 935,74 zł, zaś solidarnie od powodów 311,91 zł.
Sąd Rejonowy poczynił następujące ustalenia faktyczne:
Powodowie H. K. i I. K. w dniu 8 grudnia 2009 roku nabyli od Gminy J. prawo własności lokalu mieszkalnego nr (...) położonego w budynku (...) przy ul. (...) wraz z prawem użytkowania wieczystego nieruchomości oznaczonej jako działka (...). Grunt ten stanowi siedlisko dla lokatorów przedmiotowego domu, przy czym sami powodowie zamieszkują na piętrze, zaś parter zajmuje T. K..
Małżonkowie K. wprowadzili się do tego lokalu już w 1974 roku jako najemcy Urzędu Miasta. Całe siedlisko posiadało trwałe ogrodzenia ze wszystkich stron. Od południa nie istniało żadne przegrodzenie, albowiem teren ten stanowił naturalne zaplecze domu mieszkalnego. Powodowie zajmowali więc obszar oznaczony (...) na szkicach z k. 26, 126, 144, aktualnie stanowi on część nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...),stanowiącej własność Skarbu Państwa i pozostaje w trwałym zarządzie Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w J..
Po zamieszkaniu tam w 1974 roku małżonkowie K. dokonali rekultywacji tego obszaru poprzez usunięcie śmieci, chwastów i krzaków, nawieziono ziemię i urządzono tam ogródek warzywny, zasadzono drzewka owocowe, a także ozdobne. Niektóre rośliny uprawiano za pomocą tunelu foliowego, resztę gruntu zajmował trawnik. Ten fragment działki znajdował się w posiadaniu samoistnym powodów z wyjątkiem tunelu foliowego sąsiada K. oznaczonego kolorem białym na szkicu k. 126 i zawartego pomiędzy punktami (...)na szkicu z k. 144.
W północno – wschodnim narożniku spornej działki usytuowany był budynek gospodarczy, który powstał jako zaplecze tzw. agronomówki czyli pomieszczeń zajmowanych przez geodetę miejskiego, gdzie aktualnie zamieszkują małżeństwo K.. Obszar na południe od tego budynku był wykorzystany przez mieszkańców domu jako wspólny parking z wyjątkiem fragmentu południowo – wschodniego, gdzie powód miał garaż blaszak usunięty w momencie budowy spornego ogrodzenia. Poglądowo ostatni spokojny stan posiadania przedstawia szkic powoda z k 126, gdzie kolorem żółtym oznaczono teren zajmowany przez małżonków K., białym przez T. K., a pomarańczowym użytkowany wspólnie czyli chodnik wraz z parkingiem.
Pozwany postanowił wymienić ogrodzenie na całym terenie zajmowanym przez siebie i zwrócił się z prośbą do powoda o usuniecie wszelkich zabudowań ze spornej działki. H. K. odmówił. Pozwany zainicjował więc postępowanie w przedmiocie wznowienia znaków granicznych z wszystkimi nieruchomościami sąsiednimi. Czynność ta przeprowadzona została 20 września 2013 roku, powód w niej uczestniczył, podpisał protokół zgłaszając fakt użytkowania działki oraz kwestionując usytuowanie znaku granicznego od strony zachodniej przy działce p. Ś.. Z. Z. sporządził projekt budowlany ogrodzenia działek pozwanego, który przewidywał pozostawienie takowej konstrukcji na południowej granicy nieruchomości nr (...) z nr (...), tym samym odcięcie siedliska powodów od spornego gruntu.
W dniu 19 listopada 2013 roku przekazano plac budowy wykonawcy czyli R. C.. Do prac na spornym odcinku przystąpiono dnia 20.11.2013 r. H. K. zabronił robotnikom kontynuowania czynności twierdząc, że naruszają jego prawo własności, wezwano Policję, prace wznowiono. Tego dnia powód ponownie nakazał robotnikom opuścić plac budowy. W dniu 21 listopada 2013 roku sytuacja się powtórzyła. H. K. nie wyraził zgody na stawianie ogrodzenia w tym miejscu. Pomimo interwencji Policji, powód blokował prace, wykonawca odstąpił od prac przenosząc się z nimi na stronę północną. Łącznie policja interweniowała trzy lub cztery razy. Ogrodzenie powstało zgodnie z planem, odcinając sporny grunt od siedliska powodów, odebrano je 10 grudnia 2013 roku.
Aktualnie małżonkowie K. nie mają dostępu do spornej części działki nr (...), pozostawili część ruchomości w spornym budynku gospodarczym, odmówili usunięcia nasadzeń drzew i krzewów, pozwany nie dokonał na nim żadnych zmian.
Sąd Rejonowy wskazał, że stan faktyczny jest bezsporny, nikt nie kwestionował, że powodowie byli posiadaczami spornego gruntu oraz że na skutek budowy ogrodzenia utracili ten przymiot. W ocenie Sądu Rejonowego nie można się zgodzić z twierdzeniem pozwanego, że powodowie dobrowolnie wydali mu sporny teren. Małżonkowie K. od momentu sprecyzowania zamiaru budowy ogrodzenia, zdecydowanie odmawiali opuszczenia spornego terenu. Także po powstaniu ogrodzenia stanowisko to zostało przez nich podtrzymane. Udział powoda w procedurze wznowienia znaków granicznych nie może potwierdzać tezy pozwanego. Powód zamanifestował wolę utrzymania dotychczasowego stanu rzeczy. W trakcie samej budowy spornego ogrodzenia powód w sposób jasny i wyraźny wyraził wolę dalszego posiadania i sprzeciw przeciwko naruszeniu. W ocenie Sądu Rejonowego trudno domagać się od powoda, by w sposób bardziej zdecydowany blokował przedmiotową budowę. W ocenie Sądu Rejonowego pozwany dopuścił się samowolnego naruszenia posiadania, albowiem poprzez stosowanie faktów dokonanych pozbawił małżonków K. użytkowania spornego terenu. Powodowie wyczerpali wszystkie środki pozasądowej ochrony posiadania. Powództwo podlegało uwzględnieniu w zakresie, w jakim małżonkom K. przysługuje ochrona przewidziana w art. 344 k.c.. Zarzuty pozwanego powołującego naruszenie zasad prawa własności nie mogły stanowić skutecznej podstawy do jego obrony. Powództwo podlegało oddaleniu w odniesieniu do żądania zaniechania dalszych naruszeń, a także żądanie powodów w zakresie ich upoważnienia do usunięcia spornego płotu we własnym zakresie. Dla przywrócenia posiadania powodów zbędna jest także odbudowa ogrodzenia od strony wschodniej, jego istnienie nie jest w tym celu konieczne.
Apelację do powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w całości, zarzucając:
1. naruszenie art. 344 § 1 i 342 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie jako podstawy uwzględnienia powództwa i nie uwzględnienie zarzutu, że powodowie dobrowolnie wydali sporny obszar gruntu, w związku z prowadzeniem inwestycji ogrodzenia terenu PIW w J.;
2. naruszenie art. 344 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie podnoszonego zarzutu naruszenia przez powodów terminu zawitego określonego tym przepisem;
3. naruszenie przez wydanie wyroku niezgodnie zasady wyrażonej w art. 5 k.c.
4. naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c., co miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów polegającej na przyjęciu w całości i bez zastrzeżeń stanowiska powodów, że to pozwany dopuścił się samowolnego naruszenia posiadania i przez stosowanie faktów dokonanych pozbawił małżonków K. użytkowania spornego terenu, i pominięcia przy tym przedstawianego stanowiska pozwanego, że to powodowie wydali samowolnie sporną część gruntu w związku z inwestycją budowy ogrodzenia, co oznacza, że nie można mówić w tej sprawie o naruszeniu posiadania.
W związku z powyższym pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego.
W odpowiedzi powodów na apelację pozwanego, wnieśli oni o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
Sąd Okręgowy w całości podziela ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd Rejonowy i poczynione ustalenia faktyczne w całości bierze za swoje. Nie są zasadne zarzuty wskazane w apelacji.
Przede wszystkim należy podkreślić, że kognicja sądu w sprawach o naruszenie posiadania (art. 344 k.c. i 478 k.p.c.) ograniczona została do badania ostatniego stanu posiadania i faktu jego naruszenia. Rozwiązanie to podyktowane zostało potrzebą udzielenia posiadaczowi szybkiej ochrony. W procesie posesoryjnym roszczenie powoda oparte jest wyłącznie na posiadaniu i to niezależnie od tego czy posiadanie to jest samoistne, czy zależne, wadliwe, czy niewadliwe, w dobrej bądź w złej wierze, a także zgodne, czy też niezgodne z prawem.
W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy badał więc, jaki był ostatni stan posiadania przedmiotowej nieruchomości oraz czy posiadanie zostało przez pozwanego naruszone.
Fakt posiadania nieruchomości w zakresie żądanym przez powodów, po ograniczeniu powództwa, nie był przez pozwanego kwestionowany. Ustalenie to, mimo że to fakt bezsporny, miało także potwierdzenie w dowodach w postaci zeznań w zasadzie wszystkich świadków – J. Ś., A. K., H. B., J. Ł., E. M., W. P., J. B. i M. R. oraz oczywiście w zeznaniach powodów. Wszyscy Ci świadkowie jednoznacznie twierdzą, że odkąd pamiętają powodowie zajmowali sporny grunt, gospodarując na nim, uprawiali warzywa, owoce, mieli inwentarz żywy w postaci królików, zajmowali budynek gospodarczy, wykorzystywali działkę na cele rekreacyjne. Nikt nie rościł przez lata żadnych praw do tej nieruchomości.
Sporne natomiast jest to czy posiadanie zostało przez pozwanego naruszone. Zdaniem Sądu Okręgowego nie może być i w tym zakresie wątpliwości, materiał dowodowy jednoznacznie na to wskazuje, zaś próby wywodzenia, że powodowie oddali pozwanemu nieruchomość dobrowolnie, nie są niczym uzasadnione. W szczególności nie jest uzasadnione twierdzenie, że skoro powodowie w końcu zezwolili na budowę ogrodzenia (w momencie gdy zostały do zamontowania tylko trzy przęsła) to należy stwierdzić, że dobrowolnie oddali posiadanie nieruchomości. Dla ustalenia wyzucia z posiadania, naruszenia tego posiadania nie jest konieczne stwierdzenie, że posiadacz podjął w celu ochrony posiadania środki niezgodne z prawem, o charakterze przestępczym, naruszające fizyczność osób wchodzących w posiadanie. Sąd Najwyższy w jednym z orzeczeń stwierdził przykładowo, że w sytuacji usunięcia osoby zainteresowanej z lokalu mieszkalnego, jeśli ta nie zwróci się w terminie 1-go roku do sądu powszechnego z powództwem o przywrócenie naruszonego posiadania opuszczenia, takowe traktuje się tak jak opuszczenie dobrowolne. Więc tutaj nawet, gdy po kilku miesiącach uprawniony zwróci się z roszczeniem o przywrócenie posiadania, nie będzie to uważane, że dobrowolnie oddał nieruchomość, dopiero po okresie dłuższym niż rok. Tym bardziej nie można mówić o dobrowolnym oddaniu posiadania, gdy posiadacze jednoznacznie manifestowali sprzeciw wybudowania ogrodzenia.
Pozwany nie wszedł na przedmiotowy grunt w dowolnym momencie, konieczne było wystosowanie do powodów pism z wnioskami o usunięcie ruchomości i zabudowań należących do powodów, wycinki drzew, krzewów, udostępnienie działki. Powód zaraz po otrzymaniu pierwszego pisma od pozwanego we wrześniu 2013 roku prowadził z pozwanym korespondencję (k. 27-30, k. 81-82), odmawiając zdecydowanie zgody na wykonywanie jakichkolwiek prac.
Ponadto powodowie sprzeciwiali się jednocześnie wszelkim zmianom związanym z posiadaniem przez nich gruntu. Podczas wznowienia znaków granicznych w dniu 20 września 2013 roku powód był obecny na gruncie i jednoznacznie twierdził, że on chciałby żeby granice posiadania i użytkowania pozostały takie, jakie są dotychczas. Świadczy o tym dowód w postaci protokołu z wytaczania granic (k. 68 – 70), a także zeznania J. W. (k. 140), biegłego, który te granice wytyczał. Pamiętał on, że powód sprzeciwiał się zmianom w zakresie stanu posiadania.
Najdobitniej powód manifestował wolę dalszego posiadania działki podczas samego naruszenia posiadania, a więc w trakcie robót związanych z wykonaniem ogrodzenia. Był on obecny podczas prac na działce, sprzeciwiał się słownie i fizycznie postawieniu w tym miejscu ogrodzenia, zastawiał swoim ciałem pole robót, parkował samochód w miejscu, gdzie miało biec ogrodzenie. Pozwany wzywał Policję, która sporządziła kilka notatek z interwencji, opisując te zachowania i upomniała powoda (k. 119-124). Zachowanie powoda zostało opisane także w dzienniku budowy (k. 72-84). Także świadkowie - sąsiadka J. Ś. (k. 133), jak również kierownik budowy– R. C. (k. 140-141) wskazywali, że powód jednoznacznie sprzeciwiał się naruszeniu swojego posiadania.
Z dowodów tych wynika jednoznacznie, że posiadanie zostało naruszone, powodowie zaś zostali z niego wyzuci bez własnej woli. Wszelkie próby odmiennego twierdzenia nie mają uzasadnienia. Nie jest konieczne dla ochrony posiadania użycie fizycznej siły, czy takie zachowania jak przywiązywanie się do obiektów, budynków czy inne łamanie prawa. W tym zakresie Sąd Okręgowy podziela pogłębiony wywód dokonany przez Sąd Rejonowy.
Niezasadny jest więc zarówno zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie błędnej oceny dowodów jak i zarzut naruszenia prawa materialnego przez niezasadne zastosowanie art. 344 k.c. w zw. z art. 342 k.c. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalając, że powód był ostatnim posiadaczem spornego gruntu i posiadanie to zostało przez pozwanego naruszone, dokonał zasadnej subsumpcji przepisu art. 344 k.c. pod ustalony stan faktyczny – prowadzącej do uwzględnienia powództwa.
Oczywiście niezasadny jest zarzut naruszenia art. 344 § 2 k.c. przez nieuwzględnienie zarzutu naruszenia przez powodów terminu zawitego. Rację ma Sąd Rejonowy, że do naruszenia posiadania doszło najwcześniej 20 listopada 2013 roku poprzez rozpoczęcie wykonywania robót na gruncie związanych z budową ogrodzenia. Wszelkie wcześniejsze czynności przygotowawcze, m. in. prowadzona korespondencja listowna z powodem, nie może być poczytywana jako naruszenie posiadania. Termin wskazany w art. 344 § 2 k.c. zaczął biec dopiero dzień po 20 listopada 2013 r. , powodowie złożyli pozew w dniu 18 listopada 2014 roku, a więc zmieścili się w wyznaczonym terminie.
Nie jest także uzasadniony zarzut niezastosowania art. 5 k.c. Judykatura dopuszcza wprawdzie czasami w powództwach posesoryjnych badanie dobrej wiary powoda wyłącznie pod kątem oceny czy żądanie powoda nie narusza zasad współżycia społecznego (zob. orzeczenia SN: z dnia 5 maja 1953 r., I C 252/53, PiP 1953, z. 11, s. 730, z dnia 6 kwietnia 1963 r., III CR 117/62, PiP 1964, z. 4, s. 703, z glosą S. Grzybowskiego oraz z glosą A. Ohanowicza, PiP 1964, z. 7, s. 170, a także wyrok SN z dnia 28 lipca 1970 r., III CRN 172/70, Lex nr 6765 i z dnia 6 maja 1974 r., III CRN 79/74, Lex nr 7486). Prawidłowość tej praktyki budzi jednak wątpliwości z uwagi na wąski zakres kognicji sądu w sprawach o naruszenie posiadania i związane z tym ograniczenia dowodowe. Nie wdając się w spór pomiędzy tak różnymi koncepcjami należy podkreślić, że w niniejszej sprawie nie mogłoby być mowy o sprzeczności żądania powoda z zasadami współżycia społecznego. Powodowie użytkują spokojnie sporną działkę od lat siedemdziesiątych, nikt nigdy wcześniej nie rościł sobie praw czy pretensji do tego kawałka gruntu. Powodowie zagospodarowali nieruchomość prawidłowo, wykorzystywali ją przez lata na cele rekreacyjne, uprawiali drobne warzywa i owoce, hodowali drobny inwentarz żywy. Zapewne więc wykorzystanie prawnie przysługującej możliwości ochrony posiadania przed dokonanym nagłym i gwałtownym naruszeniem tego posiadania, nie jest w tym wypadku naruszeniem zasad współżycia społecznego.
Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy na mocy art. 385 k.p.c. oddalił niezasadną apelację. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w oparciu o art. 98 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. a także § 2 ust 1-2 i § 13 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 8 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2013r., poz. 2015 r.)
SSO Barbara Dziewięcka SSO Beata Piwko SSO Teresa Strojnowska
Dodano: 9 grudnia 2015 , Opublikował(a): Ilona Kwiatkowska Tiesler
Osoba, która wytworzyła informację: Beata Piwko, Teresa Strojnowska