Source: http://www.forum.prawnik24.pl/viewtopic.php?f=34&t=148&p=187
Timestamp: 2018-07-16 06:16:04
Legal References Found: in fine
 art. 101
 art. 353
 art. 300
 art. 56
 art. 211
 art. 101
 art. 385
 art. 108
 art. 98

Document Content:
FORUM PRAWNE • Zobacz temat - Działalność konkurencyjna byłego prezesa sp. z o.o.
Działalność konkurencyjna byłego prezesa sp. z o.o.
przez Piotr Matysiak » Nie Lip 15, 2007 9:54 pm
III APa 85/2005
OSA 2006/8 poz. 25 str. 52
Powód - A.N. domagał się zasądzenia od strony pozwanej odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji w kwocie 30.000 zł.
Sąd Okręgowy - Sąd Pracy w W., wyrokiem z dnia 31 czerwca 2005 r., oddalił powództwo ustalając, że strony w dniu 31 sierpnia 2000 r. zawarły umowę spółki, tworząc spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, której udziałowcami było kilka osób. W dniu 28 lutego 2001 r. zawarto z powodem umowę o pracę na czas nieokreślony, zatrudniając go na stanowisku prezesa zarządu. W pkt 6 ppkt a in fine umowy zawartej między stronami zastrzegły one, że powód „w czasie trwania umowy nie podejmie bez pisemnej zgody Zgromadzenia Wspólników Spółki, konkurencyjnej działalności zarobkowej i gospodarczej”, ustalając nadto, „że zakaz konkurencji, obowiązuje także przez okres 12 miesięcy od dnia rozwiązania umowy. Spółka zobowiązała się do przyznania powodowi odszkodowania w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia, obliczonego jak za urlop z ostatnich trzech miesięcy”. Ustalono też, że spółka może odstąpić od stosowania zakazu konkurencji po rozwiązaniu umowy w drodze pisemnego porozumienia stron (pkt 6 ppkt c umowy).
Postanowienia umowne o zakazie konkurencji zostały wprowadzone na prośbę strony pozwanej.
Zawiadomieniem z dnia 29 sierpnia 2001 r., powód zwołał Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników na dzień 15 września 2001 r., podczas którego odwołano ze stanowiska prezesa zarządu i jednocześnie powołano na to stanowisko inną osobę. Pismem z dnia 17 września 2001 r., zarząd spółki rozwiązał z powodem umowę o pracę za jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia, który upływał w dniu 31 października 2001 r.
Od dnia 18 września 2001 r. powód rozpoczął wykorzystywanie urlopu wypoczynkowego. W czasie urlopu pozwana (w dniu 27 września 2001 r.) doręczyła powodowi pismo o rozwiązaniu umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym z „art. 52 § 1 pkt 1 i pkt 2 kpk”. W piśmie tym podano też, że zarząd spółki „odstępuje od zastosowania zakazu konkurencji po ustaniu umowy o pracę i że porozumienie zostanie podpisane z chwilą rozliczenia się”.
Sąd Okręgowy ustalił też, że pozwana prowadziła działalność gospodarczą w zakresie wyrobu i sprzedaży na terenie Polski stolarki okiennej. Powód w okresie 12 miesięcy po ustaniu zatrudnienia zajmował się m.in. pośredniczeniem przy sprzedaży okien od innych firm niż pozwana, przy czym dokonywał tego w miejscowości P. i jego okolicach. Jego zarobki brutto wynosiły 5.000 zł miesięcznie.
Zdaniem Sądu Okręgowego, powództwo o zasądzenie odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji nie zasługuje na uwzględnienie. Problematykę zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy reguluje art. 101[2] kp, z którego wynika, że w umowie należy określić czas obowiązywania zakazu oraz wysokość odszkodowania (art. 101[2] § 1 zdanie 2 kp). Z mocy ustawy, zakaz konkurencji przestaje obowiązywać tylko wtedy, gdy przed upływem umówionego terminu ustały przyczyny uzasadniające taki zakaz lub gdy pracodawca nie wywiązuje się z obowiązku zapłaty odszkodowania (art. 101[2] § 2 kp).
Z ustaleń Sądu wynikało, że powoda z pozwaną firmą łączyły dwa stosunki prawne: - stosunek korporacyjny z tytułu posiadania udziałów w spółce oraz - stosunek pracy na stanowisku prezesa zarządu spółki. Zgodnie z art. 353[1] kc w związku z art. 300 kp, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego, a w stosunkach prawa pracy taka umowa nie może być dodatkowo sprzeczna z zasadami prawa pracy. Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że strony umowy spółki dopuszczały możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w ogólności, a więc nie ograniczały jej do jakiejś konkretnej dziedziny. Postanowienia te miały swój pierwotny byt przed zaistnieniem umowy o pracę. Jak podkreślił powód, postanowienia o zakazie konkurencji zostały zawarte w umowie o pracę na wyraźne życzenie pracodawcy, a on wyraził na tę propozycję zgodę. Umowa o pracę wyłączała więc wobec powoda, piastującego stanowisko prezesa, prawo do prowadzenia pewnej części działalności gospodarczej, a więc tej, która pokrywała się z rzeczywiście wykonywaną działalnością pozwanej firmy. Powód mógł więc wykonywać swoją podstawową dotychczasową działalność gospodarczą, jaką były usługi doradztwa finansowego, ponieważ - jak oświadczył powód - handel stolarką okienną był raczej rodzajem ubocznej jego dotychczasowej działalności gospodarczej. Konkluzja ta wynika z niesprzecznych zeznań powoda i pozwanego przesłuchanych w charakterze stron. Umowa ta nie była sprzeczna z prawem, ani zasadami współżycia społecznego, zważywszy że powód jako jedyny był zatrudniony na stanowisku prezesa i posiadał bardzo niewielki udział w firmie, przez co nie musiał odczuwać potrzeby silnej więzi z zakładem pracy. Powód miał więc obowiązek nie naruszyć zasad ustalonych z pracodawcą w części dotyczącej produkcji, czy handlu stolarką okienną.
Ponieważ zasady te nie zostały przez powoda dotrzymane, to żądanie zasądzenia odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji nie mogło być uwzględnione. Nie ma znaczenia - w ocenie Sądu Okręgowego - ilość czynności konkurencyjnych wykonanych przez pracownika, ani zakres tych czynności (np. że przyniosły nieznaczny dochód). Jeżeli powód nie miał środków na utrzymanie, to powinien był wystąpić do pracodawcy o odszkodowanie, a jeżeli strony rozwiązałyby umowę o zakazie konkurencji, wtedy powód bez przeszkód mógłby prowadzić konkurencyjną działalność. Jak wynika bowiem z pkt 6 ppkt c umowy o pracę, umowę o zakazie konkurencji można było rozwiązać tylko w wyniku zgodnego oświadczenia stron. Takiego porozumienia nie uzyskano, a sam powód nie mógł w drodze jednostronnej czynności prawnej wypowiedzieć tej umowy.
Orzeczenie to zaskarżył powód, wnosząc o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa. W uzasadnieniu apelujący powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2001 r. wydaną w sprawie III ZP 7/2001 (OSNAPiUS 2002/7 poz. 155), w której Sąd ten stwierdził, iż mimo tego, że zakaz konkurencji przestaje obowiązywać gdy pracodawca nie wypłaci w terminie umówionego odszkodowania, to pracownikowi i tak służy roszczenie odszkodowawcze w pełnej wysokości, choć nie jest on już zobowiązany do powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej. Zebrany materiał dowodowy wskazuje zaś na to, że nie był on zobowiązany do powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej, co nie wyłączyło prawa do dochodzenia odszkodowania z tego tytułu.
Rozpoznając wniesioną apelację,
Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zważył, co następuje:
Strony w umowie o pracę z dnia 28 lutego 2001 r. umówiły się, że przez 12 miesięcy po ustaniu stosunku pracy powód powstrzyma się od działalności konkurencyjnej wobec pozwanej spółki, za co otrzyma odszkodowanie w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia. Strony były też zgodne co do tego, że umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy może zostać rozwiązana za porozumieniem stron.
Nie ulega też wątpliwości, że przed zawiązaniem pozwanej spółki wszyscy wspólnicy prowadzili własną działalność gospodarczą. W wypadku powoda chodziło o działalność polegającą m.in. na doradztwie ekonomicznym, ale też produkcji i handlu stolarką okienną, choć na tę ostatnią działalność nie miał stosownego zezwolenia. W umowie spółki, zarówno pozostali wnioskodawcy, jak i powód ustalając, że przedmiotem ich wspólnej działalności będzie produkcja, sprzedaż i montaż stolarki okiennej dopuścili możliwość, że wspólnicy-założyciele będą mogli równocześnie z pracą w pozwanej spółce, prowadzić własną działalność gospodarczą.
Następnie, uchwałą Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników z dnia 14 sierpnia 2001 r. rozszerzono przedmiot działalności pozwanej o „doradztwo w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej”. Zarówno więc do wypowiedzenia umowy o pracę, jak i jej rozwiązania bez wypowiedzenia doszło po tej dacie (odpowiednio 17 i 27 września 2001 r.)
Powód nie kwestionuje, że po ustaniu stosunku pracy ze spółką zajmował się handlem oknami i ich montażem, tyle że na innym terenie, niż teren działania pozwanej. Prowadził też usługi doradcze. Potwierdzają to faktury wystawione przez niego w okresie od listopada 2001 r. do września 2002 r. w ilości 10, z których 6 dotyczy usług związanych z oknami, a jedna doradztwa.
Sumując te wszystkie ustalenia należy przyjąć, że po ustaniu stosunku pracy powód w istocie prowadził działalność konkurencyjną wobec pozwanej. W umowie o pracę z dnia 28 lutego 2001 r. ustalono, że przez działalność konkurencyjną strony rozumieją nabyte przez powoda - jako prezesa zarządu, informacje technologiczne, handlowe i organizacyjne dotyczące pozwanej. Jednakże nie ulega wątpliwości, że sprowadzenie tej działalności jedynie do literalnego rozumienia tych kwestii byłoby nadmiernym uproszczeniem. Powód po rozwiązaniu z nim stosunku pracy zajmował się taką samą dziedziną działalności gospodarczej jak strona pozwana. Już to samo jest wystarczające do stwierdzenia, że jego działalność nosiła cechy konkurencji. Nie można bowiem uznać, że zakaz konkurencji oznaczał w tym przypadku jedynie bezpośrednią działalność na obszarze obsługiwanym przez pozwaną. Sam fakt prowadzenia tożsamej działalności w warunkach wolnego rynku jest stwarzaniem konkurencji dla innych podmiotów. Powód tymczasem rzecz całą pojmuje wąsko tłumacząc, że skoro swą działalność koncentrował wokół miejscowości P., a pozwana pozostała dalej w W., to do kolizji interesów nie dochodziło. Jest to zbyt daleko idące uproszczenie, albowiem nie uwzględnia np. możliwości ekspansji handlowej firmy. Przy tej okazji trzeba stwierdzić, że stanowisko w tej sprawie wyrażone w toku procesu nie było jednoznaczne i ewoluowało w zależności od sytuacji. I tak: początkowo powód twierdził, że w czasie obowiązywania zakazu konkurencji wykonał tylko 1 umowę pośrednictwa sprzedaży okien. Po wykonaniu nałożonego przez Sąd obowiązku złożenia faktur za usługi wykonawcze w tym okresie wyjaśnił, iż z uwagi na fakt, że pozwana nie zapłaciła odszkodowania za przestrzeganie zakazu prowadzenia działalności konkurencyjnej, a musiał mieć środki na utrzymanie, zaczął obsługiwać „starych” klientów, tj. pozyskanych przed zawarciem umowy spółki. Uważał też, że mimo to nie złamał zakazu, bo nie uczestniczył we władzach firm konkurencyjnych. Z kolei przed Sądem Apelacyjnym twierdził, że prowadzona po dniu 27 września 2001 r. działalność ograniczała się jedynie do pośrednictwa w sprzedaży okien, czym pozwana nie zajmowała się korzystając z pośredników. Wszystko to razem świadczy o tym, że powód miał pełną świadomość, że działa w konkurencji do pozwanej, licząc też na to, że niezauważone pozostaną faktury za wykonane usługi w postaci wymiany okien (vide faktury z dnia 27 listopada 2001 r., 1 lipca 2002 r., 3 września 2002 r.).
Powód odwołał się też do umowy spółki, która zezwalała mu na prowadzenie działalności gospodarczej na własny rachunek. W tym względzie trzeba stwierdzić, że istotnie art. 56 § 2 ksh dopuszcza możliwość zajmowania się przez wspólników interesami konkurencyjnymi wobec spółki za zgodą (wyraźną lub domniemaną) pozostałych wspólników. Także art. 211 ksh dopuszcza, że zakaz działalności konkurencyjnej w odniesieniu do członków zarządu spółki z o.o. może zostać uchylony przez wyrażenie zgody na tę działalność przez spółkę, w imieniu której działa organ uprawniony do powołania zarządu, chyba że umowa spółki wskazuje na inny podmiot jako właściwy do wyrażenia zgody. Ponieważ umowa o pracę wyłączała możliwość zajmowania się przez powoda działalnością konkurencyjną w czasie i po ustaniu stosunku pracy, to należy przyjąć - zdaniem Sądu Apelacyjnego - pierwszeństwo jej uregulowań w stosunku do uprawnień oraz powinności korporacyjnych powoda. Umowa o pracę, za zgodą stron, na czas jej trwania i przez 12 miesięcy od jej ustania, wprowadziła w ich relacjach drugi, odrębny stosunek prawny, statuujący ograniczenia idące dalej niż wynikające z umowy spółki dla wspólników. Inne rozumienie tych powinności nie dałoby się pogodzić z zasadami racjonalnego wnioskowania.
Apelujący zatem w tych okolicznościach winien był się zdecydować, jak chce traktować fakt, że pozwana nie wywiązała się z przyjętego na siebie obowiązku wypłaty odszkodowania. Odstąpienie bowiem od zakazu konkurencji, dokonane przez pozwaną w piśmie z dnia 27 września 2001 r., było o tyle bez znaczenia dla jej powinności odszkodowawczych, że umowa o pracę z powodem nie przewidywała możliwości jednostronnego odstąpienia od umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 r. w sprawie I PK 139/2002 OSNP 2004/14 poz. 241). Zakaz mógł zatem w tych warunkach przestać obowiązywać powoda, ale nie dotyczył pracodawcy co do jego zobowiązania wypłaty odszkodowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1999 r. w sprawie I PKN 358/99 OSNAPiUS 2001/7 poz. 217).
Z powołanej w apelacji uchwały Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2001 r. w sprawie III ZP 7/2001 (OSNAPiUS 2002/7 poz. 155) wynika, że Sąd Najwyższy uważa, iż z dosłownego brzmienia art. 101[2] § 2 kp wynika jedynie to, że w czasie ustania przyczyn uzasadniających zakaz konkurencji lub w razie niewywiązywania się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania, pracownik może podjąć określoną w umowie działalność konkurencyjną, co nie oznacza zarazem, że z mocy prawa wygasa klauzula konkurencyjna.
Wbrew twierdzeniu apelacji, Sąd Najwyższy w tej uchwale nie stwierdził jednocześnie, że w takiej sytuacji pracownik niejako automatycznie winien pomimo wszystko otrzymać umówione uprzednio odszkodowanie. Klauzula konkurencyjna (art. 101[2] § 2 kp) ma charakter umowy odpłatnej, terminowej i wzajemnej, co oznacza, że świadczenie odszkodowawcze pracodawcy stanowi ekwiwalent świadczenia pracownika polegającego na powstrzymywaniu się od działalności konkurencyjnej.
Z tych względów, Sąd Apelacyjny z mocy art. 385 kpc orzekł, jak wyżej, orzeczenie co do kosztów opierając na art. 108 § 1 w związku z art. 98 § 1 kpc.