Source: https://pawelkobylinski.pl/author/admin/page/2/
Timestamp: 2018-12-16 08:23:27
Legal References Found: art. 24
 art. 48
 art. 26
 art. 27
 art. 105
 art. 100
 art. 28
 art. 26
 art. 106
 art. 40
 art. 40

Document Content:
admin – Strona 2 – Paweł Kobyliński
Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 686).
Bez kartki, tak.
(Poseł Dominik Tarczyński: Brawo, nie ma kartki. Uwaga, słuchamy.)
Nie mam. (Gwar na sali, dzwonek)
Czy można już?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym również państwa wnioskodawców zapytać o takie coś. Wyobraźcie sobie…
(Poseł Dominik Tarczyński: O takie coś?)
Dominik, proszę cię, człowieku…
(Poseł Dominik Tarczyński: Ale o takie coś? Co to za zwrot?)
Proszę sobie wyobrazić, że jesteście po drugiej stronie, że wy jesteście tu, a tu jest większość.
(Poseł Piotr Kaleta: Niemożliwe.)
Dobrze, ja rozumiem, 8 lat, macie jeden tekst.
Panowie posłowie, proszę nie prowadzić dyskusji z posłem, który zadaje pytanie.
(Głos z sali: Ale z ręką w kieszeni?)
(Poseł Michał Szczerba: Pan marszałek niech prowadzi…)
Wyobraźcie sobie, czy tak samo byście nie reagowali, tak? Bardzo proszę. Chciałbym, żebyście zadali sobie w głowie to pytanie, jak byście się zachowywali. Panie pośle, jaki pan daje przykład innym…
(Poseł Piotr Kaleta: Bez ręki w kieszeni.)
…jaki pan daje przykład ludziom, np. młodym ludziom, którzy patrzą na taką butę i arogancję, jaką wy pokazujecie?
(Poseł Katarzyna Czochara: A jaki wy dajecie przykład?)
Dajcie sobie spokój. Róbmy porządny Sejm, a nie takie dziadostwo, jakie wy cały czas…
(Poseł Piotr Kaleta: To nie róbcie tego.)
…przedstawiacie. Do widzenia.
(Poseł Izabela Kloc: Typowy Al Capone.)
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałbym zadać następujące pytania. Skąd akurat ta liczba samolotów? Dlaczego akurat cztery, a nie dwa, sześć, osiem?
Kolejne pytanie brzmi następująco: Czy wraz z samolotami zostanie przywieziona również broń ofensywna, w tym np. rakiety powietrze-ziemia? Wiem, że akurat było w przemówieniu pana ministra, że mandat nie obejmuje działań ofensywnych, ale mandat zawsze można zmienić. W związku z tym moje pytanie: Czy rząd wyklucza możliwość udziału w zadaniach bojowych, właśnie ofensywnych, gdyby zaszła taka konieczność? I czy rząd uważa, że udział naszych żołnierzy zmniejsza prawdopodobieństwo zamachów terrorystycznych podczas Światowych Dni Młodzieży?
W odpowiedzi na interpelację, którą wysłałem do ministra obrony, osoba odpowiadająca stwierdziła, że prawdopodobieństwo tych zamachów jest bardzo niskie. Chciałbym uzyskać odpowiedź na pytanie, czy równie niskie jest to prawdopodobieństwo po podjęciu tej decyzji. Bardzo dziękuję.
Interpelacja nr 4452
Odpowiadający: wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Dorota Karczewska
w sprawie fałszowanych wyników pomiaru zanieczyszeń przez samochody VW i odszkodowań uzyskanych przez klientów z USA
Data wpływu: 28-06-2016
Według badań ekspertów na całym świecie Volkswagen sprzedał 11 milionów samochodów z oprogramowaniem fałszującym wyniki pomiarów zanieczyszczeń.
W Stanach Zjednoczonych wystąpili do sądu prawnicy reprezentujący klientów oraz rząd USA przeciwko Volkswagenowi. Ostatecznie niemiecki koncern zgodził się przeznaczyć 10,3 miliarda dolarów na odkupienie feralnych aut od właścicieli po cenach sprzed wybuchu skandalu oraz prawie 5 miliardów na rekompensaty dla klientów. Ich wysokość wyniesie od 5100 do 10 000 dolarów, w zależności od modelu i rocznika.
W USA odszkodowania otrzymają nie tylko obecni, ale również pierwotni nabywcy samochodów produkowanych przez Volkswagena, choć ci ostatni w kwocie o połowę mniejszej. Kierowcy będą też mieli możliwość modyfikacji aut tak by spełniały normy ochrony środowiska. Niestety muszą się wtedy liczyć z obniżeniem mocy silników i większym zużyciem paliwa.
Ugoda obejmuje 475 tysięcy Volkswagenów i Audi z silnikiem diesla sprzedanych na amerykańskim rynku.
Czy jest możliwość, aby Rząd mógł wynegocjować podobne rozwiązanie dla polskich nabywcy tychże samochodów?
Odpowiedź na interpelację nr 4452
w sprawie fałszowanych wyników pomiaru zanieczyszczeń przez samochody VW i odszkodowań uzyskanych przez klientów z USA
Warszawa, 25-07-2016
w związku z interpelacją nr 4452 Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Pana Pawła Kobylińskiego z dnia 6 lipca 2016 r. w sprawie fałszowanych wyników pomiaru zanieczyszczeń przez samochody VW i odszkodowań uzyskanych przez klientów z USA, uprzejmie przedstawiam następujące stanowisko.
Na wstępie należy wyjaśnić, iż ustawa z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 184, z późn. zm., dalej jako uokik), na mocy której działa Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej jako Prezes Urzędu), tworzy podstawy ochrony konsumentów m.in. poprzez umożliwienie wszczynania postępowań w sprawach stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Zgodnie z art. 24 ust. 2 pkt 3 uokik przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy, w szczególności nieuczciwe praktyki rynkowe lub czyny nieuczciwej konkurencji.
Dla uruchomienia przez Prezesa Urzędu mechanizmów ochronnych, służących usuwaniu naruszeń skierowanych przeciwko konsumentom konieczne jest ustalenie, czy konkretne działanie narusza interes publiczny, czy stanowi działanie bezprawne, czy narusza interes konsumentów oraz czy interes ten ma charakter zbiorowy.
Zgodnie z art. 48 ust. 1 uokik Prezes Urzędu może wszcząć z urzędu postępowanie wyjaśniające, jeżeli okoliczności wskazują na możliwość naruszenia przepisów tej ustawy w sprawach dotyczących ochrony interesów konsumentów. Cel postępowania wyjaśniającego sprowadza się do potwierdzenia lub zaprzeczenia zasadności wszczynania postępowania w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów oraz uzyskania na tę okoliczność stosownego materiału dowodowego
Należy wskazać, iż w dniu 14 października 2015 r. Prezes Urzędu wszczął postępowanie wyjaśniające, mające na celu wstępne ustalenie, czy w związku z wprowadzaniem do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez Volkswagen Group Polska sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (dalej jako Volkswagen Group Polska lub Przedsiębiorca) pojazdów marek koncernu motoryzacyjnego Volkswagen AG wyposażonych w silniki o zapłonie samoczynnym z wadliwym systemem sterowania emisją spalin, nastąpiło naruszenie uzasadniające wszczęcie postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Powyższe postępowanie wyjaśniające jest w toku.
Pragnę również zaznaczyć, że Urząd kontaktuje się z organami ochrony konsumentów innych Państw Członkowskich w celu uzyskania informacji na temat działań podejmowanych przez te organy w związku z przedmiotową sprawą oraz materiałów mogących mieć znaczenie dla prowadzonego przez Prezesa Urzędu postępowania. Powyższe materiały i informacje mają pomóc w weryfikacji danych przekazywanych przez Volkswagen Group Polska.
Ponadto, w dniu 22 czerwca 2016 r. w siedzibie Urzędu odbyło się spotkanie z przedstawicielami Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych przez Spółki Grupy Volkswagen AG. Przedstawiciele Stowarzyszenia zadeklarowali pełne wsparcie w zakresie działań podejmowanych przez Prezesa Urzędu w przedmiotowej sprawie. Zobowiązali się również do przekazania dodatkowych materiałów i informacji mogących mieć znaczenie dla prowadzonego postępowania wyjaśniającego.
Odnosząc się do pytania dotyczącego możliwości wynegocjowania dla polskich nabywców samochodów z oprogramowaniem fałszującym wyniki pomiarów zanieczyszczeń, rozwiązań podobnych do tych, które zostały zaproponowane w Stanach Zjednoczonych pragnę wyjaśnić, że w przypadku wszczęcia postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, zgodnie z przepisami ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 22; dalej: „kpa), Prezes Urzędu – w zależności od wyników tego postępowania – może zakończyć je wydaniem jednej ze wskazanych poniżej decyzji:
decyzją o uznaniu praktyki za naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i nakazującą zaniechanie jej stosowania (decyzja o której mowa w art. 26 uokik);
decyzją o uznaniu praktyki za naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i stwierdzającą zaniechanie jej stosowania (decyzja o której mowa w art. 27 uokik);
decyzją o umorzeniu postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość (decyzja o której mowa w art. 105 kpa);
decyzją zobowiązującą przedsiębiorcę do podjęcia lub zaniechania określonych działań zmierzających do zakończenia naruszenia lub usunięcia jego skutków w sytuacji gdy zostanie uprawdopodobnione – na podstawie okoliczności sprawy, informacji zawartych w zawiadomieniu, o którym mowa w art. 100 ust. 1 uokik lub będących podstawą wszczęcia postępowania – że został naruszony zakaz stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy, a przedsiębiorca, któremu jest zarzucane naruszenie tego zakazu, zobowiąże się do podjęcia lub zaniechania określonych działań zmierzających do zakończenia naruszenia lub usunięcia jego skutków (decyzja o której mowa w art. 28 uokik).
Dodatkowo zgodnie z art. 26 ust. 2 uokik w decyzji o uznaniu praktyki za naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i nakazującej zaniechanie jej stosowania, Prezes Urzędu może określić środki usunięcia trwających skutków naruszenia zbiorowych interesów konsumentów w celu zapewnienia wykonania nakazu, w szczególności zobowiązać przedsiębiorcę do złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia o treści i w formie określonej w decyzji.
Ponadto stosownie do art. 106 ust. 1 pkt 4 uokik Prezes Urzędu może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jeżeli przedsiębiorca ten, choćby nieumyślnie dopuścił się naruszenia zakazu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.
Ufam, że przedstawione wyjaśnienia okażą się pomocne.
Interpelacja nr 4165
do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, ministra spraw wewnętrznych i administracji
w sprawie nieprawidłowego wydatkowania środków z programu 500+ i wzrostu liczby interwencji domowych
Data wpływu: 14-06-2016
Program 500+ służyć miał zwiększeniu dzietności w Polsce. Tymczasem według badań wzrosła sprzedaż sprzętu AGD o 11%, jak również ilość klientów odwiedzających hipermarkety o 13%. Podobno ma to spowodować wsparcie dla polskich producentów, natomiast większość sprzętu jest produkcji chińskiej, więc tym samym wspieramy chińskich, a nie polskich producentów.
Co gorsze, są informacje o radykalnym wzroście interwencji domowych po wprowadzeniu w życie programu. Rodziny z dysfunkcjami wykorzystują pieniądze z państwowego świadczenia na libacje i pijaństwo. Jak wynika z analizy pomocy społecznej i Policji we Włocławku, po wprowadzeniu w życie programu „500 zł na dziecko”, w regionie wzrosło to zjawisko. Najwięcej interwencji Policji jest w dzień wypłaty świadczenia.
Jakie Rząd widzi rozwiązanie, aby środki z 500+ mogłyby być inwestowane w polskie dzieci, a nie zaś zasilały budżet chiński?
Czy Rząd dysponuje aktualnymi danymi, w jakim stopniu wzrosła ilość interwencji policyjnych po wdrożeniu programu? Jeśli nie, to czy zamierza powołać odpowiedni zespół ekspercki mający na celu ustalenie tychże danych?
Czy Rząd ma plan, w jaki sposób kontrolować wydatkowanie środków z 500+ i jakie byłoby to dodatkowe obciążenie dla budżetu państwa?
Odpowiedź na interpelację nr 4165
Odpowiadając na Pana wystąpienie z dnia 23 czerwca 2016 r., znak: K8INT4165, dotyczące interpelacji poselskiej posła Pawła Kobylińskiego w sprawie nieprawidłowego wydatkowania środków z Programu „Rodzina 500 plus” i wzrostu liczby interwencji domowych, uprzejmie wyjaśniam.
Na wstępie należy zauważyć, że kwestie dotyczące interwencji domowych przeprowadzanych przez funkcjonariuszy Policji, liczby tych interwencji oraz trendów w tym zakresie po wejściu w życie z dniem 1 kwietnia 2016 r. ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz.U. z 2016 r. poz. 195) pozostają w kompetencji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Program „Rodzina 500plus”, realizowany na podstawie ww. ustawy, to pierwsze od lat tak szerokie i uniwersalne wsparcie dla polskich rodzin. Głównym celem Programu jest odwrócenie negatywnego trendu demograficznego w Polsce. Równie istotnym celem jest wsparcie rodzin w wychowywaniu dzieci w aspekcie materialnym poprzez transfer do nich istotnego wsparcia finansowego w postaci świadczenia wychowawczego w kwocie 500 zł miesięcznie na każde drugie i kolejne dziecko w rodzinie do ukończenia przez nie 18. roku życia. W przypadku pierwszego dziecka wsparcie to warunkowane jest spełnianiem kryterium dochodowego w kwocie 800 zł netto na osobę w rodzinie lub 1 200 zł netto na osobę w rodzinie, jeśli jej członkiem jest niepełnosprawne dziecko.
O sposobie i celu spożytkowania otrzymanego na uprawnione dzieci świadczenia wychowawczego decydują, co do zasady, rodzice, którzy mają najlepszą wiedzę o potrzebach bieżących lub przyszłych tych dzieci czy też – patrząc szerzej – o potrzebach rodziny, w której wychowują się dzieci. Taki model realizacji Programu „Rodzina 500plus” ma na celu głębokie upodmiotowienie rodziny i odejście od paternalizmu, tj. modelu, w którym państwo określa w stosownych przepisach cele na jakie może być przeznaczone dane świadczenie, zaś urzędnik kontroluje zgodność jego wykorzystania z tymi celami. Dlatego też, wydaje się, że każdy cel przeznaczenia świadczenia wychowawczego, który w efekcie przyczyni się, bezpośrednio lub pośrednio, do wzrostu jakości kapitału ludzkiego dzieci (np. zakup żywności odzież czy przyborów szkolnych; sfinansowanie wypoczynku; opłacenie dodatkowych zajęć edukacyjnych; remont czy doposażenie mieszkania służące poprawie warunków życia dzieci; lokata bankowa, na której będą odkładane środki na edukację na poziomie wyższym czy też start w dorosłe życie, itd.) jest inwestycją w dzieci. Jednocześnie wydaje się, że istotna część środków otrzymywanych przez rodziców w ramach Programu „Rodzina 500plus” przeznaczana jest na zakup dóbr i usług oferowanych przez polskich producentów i usługodawców. Tym niemniej, w dobie otwartego rynku w ramach Unii Europejskiej, a co za tym idzie swobodnej wymiany dóbr i usług, nie jest możliwe stworzenie prawnego ograniczenia wykorzystywania przez rodziców ww. środków tylko na zakup polskich produktów.
Jak już wyżej wspomniano, ideą Programu „Rodzina 500 plus” jest zaufanie rodzicom jako tym, którzy najlepiej wiedzą czego potrzeba ich dzieciom. Dlatego też w ustawie o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci nie przewidziano, co do zasady, mechanizmu kontroli wydatkowania przez rodziców otrzymywanych świadczeń wychowawczych, z jednym wyjątkiem. Dotyczy on powzięcia przez gminę informacji o marnotrawieniu wypłacanego świadczenia lub wydatkowaniu go niezgodnie z przeznaczeniem. W takim przypadku gmina przekazuje należne osobie świadczenie wychowawcze w całości lub w części w formie rzeczowej lub w formie opłacania usług. Jak wynika z informacji zebranych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w okresie od 1 kwietnia do 24 czerwca br., w kraju prowadzono 237 sprawy dotyczące zmiany formy wypłaty świadczenia wychowawczego pieniężnej na rzeczową lub na opłacanie usług (stanowiło 1/100 procenta w stosunku o wszystkich wydanych decyzji ustalających prawo do świadczenia wychowawczego).
w odpowiedzi na interpelację numer 4165 Posła na Sejm RP Pana Pawła Kobylińskiego w sprawie nieprawidłowego wydatkowania środków z programu 500+ i wzrostu liczby interwencji domowych, uprzejmie przedstawiam informacje pozostające w zakresie właściwości Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Na wstępie należy wskazać, zgodnie z informacjami przekazanymi przez Komendę Główną Policji, że Policja gromadzi dane w zakresie interwencji w miejscach publicznych oraz interwencji domowych, w tym dotyczących przemocy w rodzinie na podstawie zarządzenia nr 71 Komendanta Głównego Policji z dnia 19 grudnia 2014 r. w sprawie planowania strategicznego, sprawozdawczości oraz systemu kontroli zarządczej w Policji (Dz. Urz. KGP, poz. 142). Przedmiotowe dane wprowadzane są do formularza statystycznego III/9 „Karta efektywności służby policjanta realizującego zadania o charakterze prewencyjnym”. Ponadto, w oparciu o wskazany akt prawa, Policja gromadzi również dane do sprawozdań z podjętych przez Policję działań wobec przemocy w rodzinie dotyczących procedury „Niebieskiej Karty”, które wprowadzane są do formularza statystycznego III/8.
Na podstawie analizy ww. danych z okresu od dnia 1 kwietnia do dnia 26 czerwca 2016 roku (tj. od daty wprowadzenia programu „Rodzina 500 plus”), w zestawieniu z danymi z analogicznego okresu roku poprzedniego, w którym wymieniony program nie był realizowany należy wskazać, że liczba interwencji domowych, w tym dotyczących przemocy w rodzinie oraz liczba „Niebieskich kart”, uległa zmniejszeniu.
Dane wygenerowane z bazy SESPol dla całego kraju
1.04 – 26.06.2015 r.
1.04 – 26.06.2016 r.
Liczba interwencji (wszystkie)
1 485 509
Liczba interwencji dot. przemocy w rodzinie
„Niebieska-Karta”
Ponadto, na podstawie analizy danych z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku z okresu od dnia 1 kwietnia do dnia 26 czerwca 2016 roku w zestawieniu z danymi z analogicznego okresu roku poprzedniego, w którym wymieniony program nie był realizowany wynika, że liczba interwencji domowych, w tym dotyczących przemocy w rodzinie oraz liczba „Niebieskich Kart”, również uległa zmniejszeniu.
Dane wygenerowane z bazy SESPol dla KMP Włocławek
Jednocześnie warto nadmienić, że większa liczba „Niebieskich kart” w stosunku do liczby interwencji dotyczących przemocy w rodzinie wynika z faktu, iż formularz „Niebieska Karta” jest sporządzany przez Policję między innymi w przypadku podejrzenia występowania przemocy w rodzinie. Formularz ten policjant może wypełnić w trakcie interwencji związanej z przemocą w rodzinie, podczas przyjęcia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z przemocą w rodzinie oraz w przypadku kontaktu osoby doznającej przemocy w rodzinie lub świadka takiej przemocy. Dodatkowo należy wyjaśnić, że interwencje związane z przemocą w rodzinie nie zawsze mają miejsce w mieszkaniu/domu, może do nich również dochodzić w innych miejscach np. na terenie ogródków działkowych czy parkingach.
Interpelacja nr 4148
w sprawie rozwiązań dla podmiotów zaciągających kredyty w CHF
Data wpływu: 13-06-2016
Wciąż powraca kwestia osób, które zaciągnęły kredyt w CHF i możliwości przewalutowania tychże kredytów.
Według danych Narodowego Banku Polskiego w końcu lutego br. wartość nieuregulowanych wpłat za kredyty mieszkaniowe denominowane we frankach szwajcarskich nie przekraczała 4,8 mld zł, a ich udział w portfelu wynosił 3,5% (wartość całego portfela to niemal 140 mld zł).
Tymczasem, w Sejmie jest już projekt ustawy o restrukturyzacji kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty innej niż polska oraz o wprowadzeniu zakazu udzielania takich kredytów. Zakłada on przewalutowanie kredytów dewizowych dla klientów indywidualnych udzielonych od 2000 r. po kursie z dnia wzięcia pożyczki. Po przewalutowaniu marża kredytu złotowego byłaby taka sama jak spłacanego dotąd walutowego. Projekt dotyczy też kredytów już spłaconych lub windykowanych.
Według autorów projektu, ustawa nie pociąga za sobą skutków finansowych dla budżetu.
Nie są w stanie jednak przedstawić wysokość strat, które poniosą banki. Jedyne szacunki dotyczą lat 2005-2008 – zgodnie z nimi, udzielone w tym okresie kredyty przyniosą bankom stratę rzędu 1,2 mld zł w skali roku.
Czy Rząd zamierza przeprowadzić audyt, który określiłby jednoznacznie, jaka była różnica kosztów łącznych poniesionych przez pożyczkobiorców, którzy zaciągnęli kredyty w PLN i CHF?
Mając na uwadze niską szkodowość zawieranych umów CHF, jaka jest zasadność, aby Rząd miał wprowadzić w/w zmiany?
Jakie Rząd widzi rozwiązanie, aby uniknąć podniesienia opłat bankowych dla wszystkich pozostałych klientów, w związku ze stratą, jakie instytucje finansowe poniosą po wdrożeniu w/w projektu?
Interpelacja nr 4147
w sprawie nowej ustawy medialnej
Rząd przygotowując nową ustawę medialną zamierza zwiększyć ściągalność abonamentu radiowo-telewizyjnego poprzez włączenie go do rachunku za prąd.
Rząd chce m.in. zmniejszyć o połowę abonament radiowo-telewizyjny, ale zwiększyć jego ściągalność. Rozpatrywane są dwa warianty: rachunek za energię elektryczną albo PIT, choć większe jest prawdopodobieństwo pierwszego rozwiązania.
Publiczna telewizja oraz radio mają być traktowane jako Media Narodowe i tym samym, finansowane ze zmniejszonego abonamentu. Zgodnie z nową ustawą medialną Polskie Radio oraz Telewizja Polska nie będą już spółkami prawa handlowego. Podobno możliwa jest także abolicja dla tych odbiorców, którzy nie płacili dotąd opłaty abonamentowej.
Jakie Rząd widzi rozwiązanie dla osób nie posiadających telewizora/ów bądź radia?
Jaki pomysł ma Rząd, aby sfinansować zaległości osób niepłacących abonamentu radiowo-telewizyjnego?
W jaki sposób ma Rząd zamiar zweryfikować, czy dany podmiot powinien zapłacić w/w abonament, zanim zostanie mu odcięty prąd? Jaka instytucja miałaby to robić?
Kto poniesie koszty ponownego przyłączenia prądu w przypadku błędu tej instytucji?
Czy Rząd przewiduje obniżkę kosztów abonamentu radiowo–telewizyjnego dla tych podmiotów, które terminowo regulowały opłaty przez ostatnie lata?
Odpowiedź na interpelację nr 4147
Warszawa, 26-07-2016
zadane przez Pana Posła pytania dotyczą poselskiego projektu ustawy o składce audiowizualnej, który obecnie jest przedmiotem prac Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Z uwagi na fakt, iż nie jest to projekt rządowy, MKiDN nie jest właściwym adresatem zawartych w interpelacji Pana Posła pytań. Pytania te należałoby zadać na wspomnianych wyżej posiedzeniach komisji, gdzie można składać prośby o wyjaśnienie poszczególnych kwestii szczegółowych zawartych w procedowanym projekcie.
Interpelacja nr 4146
Odpowiadający Wiesław Janczyk - sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów
w sprawie prezentów dla małoletnich
Jakie rozwiązanie widzi Rząd, aby egzekwować obowiązek zawiadamiania przez rodziców urzędów skarbowych w przypadku, gdy ich dzieci otrzymują wsparcie w postaci gotówkowej?
Czy potencjalne wpływy z opodatkowania prezentów różnego rodzaju znajdują się w projekcie budżetowym? Jeśli tak, to w jakiej kwocie?
Interpelacja nr 4145
Odpowiadający Leszek Skiba - podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów
w sprawie problemu z rozliczaniem darowizn na rzecz kościoła
Każdy, kto ofiarował pieniądze na kościół, może je odliczyć tylko wtedy, gdy sprawozdanie obdarowanego pozwala jednoznacznie zweryfikować, że darowiznę wykorzystano na cele charytatywno-opiekuńcze.
Nie zawsze darczyńca wychodzi ze sprawy obronną ręką. Jeśli osoba lub inny podmiot przekaże darowiznę kościołowi i odliczy ją w zeznaniu rocznym PIT, urząd skarbowy może poprosić o potwierdzenia przelewu oraz o sprawozdanie proboszcza, jak rozdysponował przekazane mu pieniądze. Jeżeli US stwierdzi, że zapisy w sprawozdaniu proboszcza są zbyt ogólne, może stwierdzić, że darczyńca bezzasadnie pomniejszył swój dochód. Wówczas organ może poprosić proboszcza, aby przekazał bardziej szczegółowe dowody.
Problem, w tym, że duchowny nie ma obowiązku prowadzenia dokumentacji finansowej zgodnie z art. 40 ustawy o stosunku państwa do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (Dz.U. poz. 1726). W podobnych sprawach urząd zgłosił się również do różnych klasztorów, a każdy z nich stwierdził, że nie jest przedsiębiorstwem i nie prowadzi księgowości.
W każdej z rozpatrywanych spraw, gdzie kościół nie miał kompletnych dokumentów, US stwierdził, że darczyńca nie miał prawa do odliczenia darowizny.
W większości spraw Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że to na podatniku ciąży obowiązek przedłożenia sprawozdania z przekazanej darowizny, które spełnia wymogi określone w art. 40 ust. 7 ustawy. Podkreślał, że w świetle prawa sprawozdanie proboszcza jest dokumentem o charakterze prywatnym.
Jakie rozwiązanie widzi rząd, które wymuszałoby sporządzanie przez Kościół regularnych, pełnych sprawozdań finansowych?
Skoro Kościół takich raportów nie sporządza, to skąd darczyńca może mieć pewność, że przekazane przez niego środki trafiły do odpowiedniego odbiorcy?
Czy rząd widzi rozwiązanie, które mogłoby zrekompensować straty darczyńcy, w przypadku, gdy w dokumentach Kościoła są znaczne luki, bądź błędy?