Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2014/01/gazeta-prawna-szuka-dziury-w-caym-po-co_15.html
Timestamp: 2018-04-22 04:59:59
Legal References Found: art. 6
 Art. 6
 art. 6
 art.6
 art. 6

Art. 6
 art. 24
 art. 6
 art. 24
 art. 25
 art.24
 art. 6

Art. 6
 art. 55
 art. 26
 art. 55
 art. 26
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art.110

Document Content:
Zawieszenie emerytury: „Gazeta Prawna” szuka dziury w całym – po co to denerwowanie emerytów? 2
Autor: Zyzka o 04:10:00
uprzejmie prosimy o informcje ,czy ustawa dotarla do p. prezydenta
Anonimowy 15 stycznia 2014 14:52
Z poniższego linku wynika, że przyjęta przez Sejm ustawa trafiła do Prezydenta 16 grudnia 2013, w tym samym czasie, co do Marszałka Senatu.
Po przekazaniu Prezydentowi uchwały Senatu o przyjęciu ustawy bez poprawek w dniu 10 stycznia 2014, ustawa oczekuje na podpis Prezydenta.
Dzisiaj telefonowałam do SO w Łodzi z pytaniem, czy akta mojej sprawy w części dotyczacej ZUS sąd juz odesłał do organu rentowego. Nie i nie wiadomo kiedy to nastąpi. wniosek o zwrot zaległych złozyłam w październiku 2011 r i od tej pory przeszłam do 13 list 2013 r całą ścieżkę procedur sądowych. SN zwrócił do SA w Łodzi akta 16 grudnia 2013, SA odesłał do SO 7 stycznia 2014 r a teraz jedna pani sędzia (ta, która się wymądrzała o podziale na "sprzed" i "po" - ja wg niej jestem "sprzed" ) gromadzi u siebie wszystkie podobne sprawy i jak zawala jej szafy to wydaje zbiorowa decyzję o zwrocie wszystkich akt w kupie do ZUS. Podobno akta mogą poleżeć i 2-3 m-ce. ZUS może sam poprosić o zwrot takich akt, gdy ja złożę wniosek o wypłatę zaległych, tylko to wcale nie będzie w jego interesie. Podobno ja tez moge prosić o przyśpieszenie wydania akt do ZUS, ale sędzia różnie podchodzi do sprawy
I to tyle na temat tego szybkiego zwrotu zaległych emerytur. Byłam jedną z pierwszych w Łodzi emerytek, które śmiały upominać się o swoje już w 2011 r i nic.
Nota bene, tez mając wspaniałego prawnika od kasacji, o wszystko prosiłam SN sama (mam tylko skan oddalenia kasacji)
Anonimowy 15 stycznia 2014 12:59
ZUS ma przecież zakreślony termin do rozpatrzenia wniosku, złożysz wniosek, ZUS wystąpi o akta i rozpatrzy sprawę.
Wystąpienie o akta będzie w interesie ZUS z uwagi na konieczność zachowania terminu. Przed wysłaniem wniosku upewnij się ponownie, czy twoje akta wróciły, jeśli nie, to wspomnij gdzie one aktualnie sie znajdują, ZUS bedzie miał ułatwione zadanie i szybciej załatwi sprawę
ZUS ma termin zakreślony ale od czasu gdy zniknie ostatnia przeszkoda do wydania decyzji. ZUS nie będzie miał interesu aby robić sobie robotę i przyspieszać bo te 60 dni biegnie od chwili np. otrzymania akt z sądu a kiedy wpłyną akta do ZUS nie sprawdzimy i nie ustalimy od jakiej daty trzeba liczyć te 60 dni. Na podstawie mojego wniosku złożonego do ZUS w dniu 25 listopada 2012 ZUS odnotował wpływ w dniu 12 grudnia 2012. i tak będzie z aktami spraw nijak nie dowiesz się od jakiego terminu biegnie czas zakreślony dla zus na wydanie decyzji.
Sędziowie mają dużo spraw więc będzie najlepiej jak złożysz pismo w sądzie o zwrot akt organu rentowego do zus, wtedy sekretariat przedstawi akta sędziemu wraz z Twoim pismem. To powinno przyśpieszyć sprawę.
Anonimowy 15 stycznia 2014 11:58
A ZUS również się nie spieszy z wypłatą,ja już czekam od 5 listopada i nic.
Anonimowy 15 stycznia 2014 12:55
Czekaj na wypłatę i nie upominaj się , bo może się okazać ,że Zus będzie płacił odsetki do daty przesłania kwoty zaległości.np jeśli prześlą Ci pieniądze 20.02.2014 to odsetki będą do 20.01.2014. A jak ustawa wejdzie np.15.02.2014 to zaległości od 20.01.2014 – 15.02.2014 = 0 odsetki = 0 (brak kwoty zaległości
oczywiście pomyłka ma być ...jesli prześlą Ci pieniądze 20.01.2014......
Anonimowy 15 stycznia 2014 12:27
Oburzające jest to ,że odsyłanie akt do ZUS z sądów trwa wieki , ja nie wiem czy oni się tych akt uczą na pamieć. Podobnie sprawa się ma z pisaniem uzasadnień sprawy oddali w pięć minut więc wiedzieli dlaczego oddalają a uzasadnienia klecą miesiącami i na na zasadzie im dłuższe tym mądrzejsze . Tak samo jak w pismach urzędowych im więcej pieczątek tym pismo ważniejsze. Paranoja do kwadratu. Sądy robią sobie same robotę z gromadzeniem i przetrzymywaniem akt sprawy zamiast pozbyć się balastu i odesłać zaraz do ZUS i po problemie. Grzęzną w tych papierach , że ich zza nich nie widać. No cóż ale to nie oni czekają na pieniądze więc co ich to obchodzi.
Anonimowy 15 stycznia 2014 13:05
Jeśli sądowi akta będą do czegoś potrzebne, a do ZUS wpłynie wniosek, to wtedy ZUS występuje do sądu o wypożyczenie akt. Tak było dwukrotnie w moim przypadku przy doliczaniu stażu po upływach kolejnych kwartałów kalendarzowych. Bardzo szybko dostałam decyzje, bo akta musiały byc sądowi zwrócone, aby miał je na rozprawie, a termin rozprawy ZUS-owi, jako stronie przecienej, też był znany.
Anonimowy 15 stycznia 2014 13:53
Słuszna jest wypowiedz z 15 stycznia 2014 z 13:05.
Jak przyjdzie czas na rozprawę to już jest wszystko jasne a jak przyjdzie do pisania uzasadnienia to trwa to miesiącami .
W listopadzie 2013 r. SN odmówił przyjęcia mojej kasacji do rozpoznania.
Do dnia dzisiejszego nie "spłodził" postanowienia w tej sprawie i nie odesłał akt do SA. A przecież SN posługuje sie metodą "kopiuj/wklej", treść postanowień jest niemal bliźniacza.
Wreszcie gdy akta "ruszą się " z SN i dotrą do SA, ten sąd też będzie czekał i gromadził akta, bo sędzinie nie będzie się chciało zarządzić odesłania do ZUS pojedyńczych akt, musi być hurt.
Nie tylko ręce ale i "niewymowne" opadają.
Ja miałam sprawę w SN/ kasacja przyjęta i rozpatrzona/. 4.IX.2013 września.Akta do SA wróciły 9.X.2013 czyli nie wiele ponad miesiąc.
Z tego co wiem mają na to teoretycznie 30 dni.
Apelację składałem pod koniec czerwca ( Gdańsk) Dzisiaj telefonowałem z pytaniem : co z moją sprawą? Pani odpowiedziała, że nie ma terminu apelacji i uprzejmie podała mi nr sygnatury na " wypadek' wycofania apelacji z Sądu. Czekam do uprawomocnienia się ustawy.
Marcin Hołówka 15 stycznia 2014 15:17
Nie mogłem znaleźć na tym forum nikogo, kto by przedstawił swoją interpretację art. 6 projektu ustawy o ustaleniu i wypłacie emerytur. Patrząc na ten przepis wychodzi mi, że emeryci dostaną wypłatę "emerytury zawieszonej", ale automatycznie obniży im się podstawę obliczenia emerytury.
Jak ja to interpretuję piszę na stronie http://prawnik-piaseczno.pl/
Anonimowy 15 stycznia 2014 15:44
zwracam uwagę na fragment opinii prof. Dzwonkowskiego o projekcie ustawy „rekompensacyjnej” przygotowanej na zlecenie BAS (opinia z 2 grudnia 2013):
„IV. Art. 6 ust. 2 wymaga ponownego przeanalizowania. Jego treść łączy dla celów ustalenia ponownego ustalenia podstawy obliczenia emerytury podstawę obliczenia z kwotą wypłaty zawieszonej emerytury. Dlaczego podstawa odliczenia ma być pomniejszona o kwotę wypłaty ? Jest to niezrozumiałe.”
http://orka.sejm.gov.pl/RexDomk7.nsf/0/FF68E4EFF9A39EF9C1257C35004C5243/$file/i2964-13.rtf
Sięgając do "historii" ustawy, można odnotować, że wątpliwości natury konstytucyjnej, dotyczące artykułu 6 projektu ustawy „rekompensacyjnej” wyraziło Rządowe Centrum Legislacji w poniższej opinii:
http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/170087/170095/170099/dokument86229.pdf
A tutaj odpowiedź ministra PiPS na uwagi RCL z powyższej opinii (w tym dotyczące art. 6):
http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/170087/170095/170100/dokument86230.pdf
renia Kosz. 15 stycznia 2014 15:35
no i tu jest"pies pogrzebany"! oby Pan Marcin się mylił. Ale to jest prawdopodobne ,ponieważ już wcześniejsze pobieranie emerytury( prze ustawą z 2010 r) z jednoczesnym kontynuowaniem pracy doprowadziło do tego,że w moim przypadku moja powszechna emerytura pomniejszona została o wypłacone kwoty,bo nie przepracowałam tych "magicznych" 30 miesięcy,tylko przeszłam po 24 miesiącach na emeryturę powszechną.Moja koleżanka o tym samym kapitale początkowym przeszła na emeryturą w wieku 55 lat, a ja pracowałam jeszcze 5 lat, zarobki miałam zbliżone do średniej krajowej ,a mam tylko 90 zł wyższą emeryturę od niej.To było bez sensu harować jeszcze 5 lat! O i to jest takie nasze Państwo sprawiedliwe.W każdej ustawie ,którą rząd zmienia ma korzyść obywateli jest gorsze od poprzedniego ,i niech nikt nie mówi,że to nie jest prawdą, że my emeryci za dużo chcemy. A my chcemy tylko to co nam się mależy i niech nie robią z nas "wapniaków" bo też umiemy liczyć i czytać przepisy!
Czy to dotyczy emerytur powszechnych przyznanych po po 1 stycznia 2013 r?
do:anonima z 16:21
Uważam ,że tak.Niżej cytowana jest art.6
Marcin Hołówka 15 stycznia 2014 16:05
Dziękuję bardzo za podesłanie materiałów przygotowanych przez prof. Dzwonkowskiego i Rządowego Centrum Legislacji - nie znałem tych materiałów a przykto mi to pisać - potwierdzają one tylko moje obawy.
Anonimowy 15 stycznia 2014 16:16
Prosimy dać znać, jakie będą ostateczne efekty Pana przemyśleń po przeanalizowaniu tych materiałów ze wszystkimi niuansami...
jedna uwaga: przedmiotem Pana rozważań jest NIE projekt ustawy, ale USTAWA z dnia 13 grudnia 2013 r., do której odsyła Pan linkiem zamieszczonym w swoim artykule.
Marcin Hołówka 15 stycznia 2014 16:26
Tak jak napisałem: ponieważ art. 6 projektu ustawy o "zawieszonych emeryturach" stanowi, iż ponownie będzie przeliczana podstawa emerytury w przypadku, gdy nastąpi wypłata „emerytury zawieszonej” na podstawie wniosku emeryta to uważam, że przepis ten prowadza następującą zasadę:
to emeryt sam sobie sfinansuje zwrot zawieszonej emerytury, bo to co mu zostanie zwrócone na podstawie złożonego wniosku będzie automatycznie potrącone w postaci pomniejszenia podstawy obliczenia emerytury.
Moim zdaniem, że nie o to chodziło w tej nowelizacji, aby emeryci, którym bezprawnie zabrano świadczenia, finansowali zwrot „zawieszonej emerytury” z własnej kieszeni, w ten sposób, że zostaną im pomniejszone, po wypłacie zaległej emerytury, bieżące świadczenia.
Jak znajdę chwilę wolnego czasu to zapoznam się z tymi materiałami.
Sytuacja nie jest tak zła, jakby mogło się wydawać.
Art. 6 ustawy "rekompensacyjnej" dotyczy emerytury "o której mowa w art. 24 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, do której prawo ustalono po dniu 31 grudnia 2012 r.", zatem nie dotyczy emerytów pozostających nadal na emeryturze wcześniejszej.
Z kolei jest faktem, że jeśli emeryt po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego i po 1 stycznia 2013 r. przeszedł (na swój wniosek) na emeryturę powszechną, to "sam sobie sfinansuje zwrot zawieszonej emerytury".
Tu działa ta sama zbójecka zasada, o której od dawna mówią publicznie kobiety Rocznik 1953 i z tego powodu wystosowały petycję do Senatu.
Anonimowy 15 stycznia 2014 16:42
dla analiz porównawczych mogą się też Panu przydać podane niżej materiały. Być może zmiany wprowadzane na wcześniejszych etapach projektu rządowego pozwolą lepiej interpretować regulacje ustawy w jej obecnej wersji.
Pierwszy rządowy projekt ustawy z dnia 27 czerwca 2013 nosił inny tytuł – nie było w nim mowy o „ustaleniu i wypłacie” emerytur, tylko o samej ich „wypłacie”. Tamten projekt nie zawierał regulacji odpowiadających art. 6 ustawy w obecnym kształcie.
Jedynie projekt z 26 czerwca był opiniowany w ramach konsultacji z udziałem partnerów społecznych.
„Ustawa o wypłacie emerytur, do których prawo uległo zawieszeniu w okresie od dnia 1 października 2011 r. do dnia 21 listopada 2012 r. (projekt z dnia 27 czerwca 2013 r.)”
dostępna jest np. tutaj. ma stronie internetowej RCL:
http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/170087/170090/170091/dokument79842.pdf
Wszystkie trzy projekty - dla porównania – znajdują się także na stronie RCL:
http://legislacja.rcl.gov.pl/lista/2/projekt/170087/katalog/170091
Anonimowy 15 stycznia 2014 17:01
Rozumiem,że dotyczy to emerytur ustalonych po 31 XII 2012r,czyli wg ustawy obowiązującej od 1 I 2013r pomniejszającej kapitał o pobrane świadczenia
a jeżeli nie wystąpię o naliczenie emerytury "powszechnej" tylko nadal będę na "wcześniejszej" to nic mi nie odliczą - tak? i jeżeli wystąpię o przeliczenie na warunkach dotychczasowej emerytury czyli wcześniejszej w przypadku gdyby mój wskaźnik wzrósł to przeliczą według nowej kwoty bazowej?
Anonimowy 15 stycznia 2014 22:01
Tylko wystąpienie z wnioskiem o emeryturę w wieku powszechnym z art. 24 spowoduje, że na podstawie art. 25 ust. 1 b. wszystkie pobrane wcześniejsze emerytury (również te kwoty, które mają być wypłacone nam z ustawy czekającej na podpis prezydenta) w wysokości brutto będą odliczone od kwoty zebranego przez nas kapitału początkowego, na podstawie którego obliczana jest emerytura powszechna (z art.24) po osiągnięciu wieku 60+
ale przecież po wyliczeniu powszechnej i porównaniu obu emerytur można wycofać wniosek o przeliczenie i zostać na emeryturze wcześniejszej, która dla zdecydowanej większości jest korzystniejsza
Anonimowy 15 stycznia 2014 22:32
przeliczenie według nowej kwoty bazowej nie następuje tylko dlatego, ze ktoś o to wnioskuje,
tam są warunki do spełnienia, ale nie pamiętam jakie
"ale przecież" może być tak, że powszechna tylko dlatego jest niższa od wcześniejszej, że przy wyliczaniu powszechnej odjęto pobrane emerytury wcześniejsze. Odlicza się pobrane jakby emerytura wcześniejsza była przyznana w ramach pożyczki, którą trzeba spłacić po osiągnięciu emeryckiej pełnoletntości!
Anonimowy 15 stycznia 2014 22:40
- przepracowane 30 miesięcy po przyznaniu emerytury wcześniejszej,
- ukończony powszechny wiek emerytalny.
Anonimowy 15 stycznia 2014 22:42
http://praca.gazetaprawna.pl/porady/117022,kiedy_zus_przeliczy_wysokosc_emerytury_od_nowej_kwoty_bazowej.html
Marcin Hołówka 15 stycznia 2014 16:32
Proszę pamiętać, że ustawa o "zawieszonych emeryturach" nie została jeszcze podpisana przez Prezydenta RP.
po przekazaniu Panu (we wpisach wyżej) linków do dokumentów odnoszących się do zmian w projekcie ustawy oraz do niektórych (spośród znacznie liczniejszych) opinii do tych regulacji pragnę wyrazić ubolewanie, że Pana niepokojąca (jak sądzę) "zawieszonych" uwaga dotycząca art. 6 ustawy została przekazana dopiero na obecnym etapie legislacyjnym ustawy - tuż przed podpisem przez Prezydenta. Jak można było zauważyć, podczas prac nad ustawą uczestnicy niniejszego bloga wykazali się nadzwyczajną dociekliwością poznawczą i aktywnością obywatelską wysyłając swoje opinie i dezyderaty do wszystkich gremiów biorąch udział w procesie legislacyjnym. Bardzo brakowało wówczas systematycznych konsultacji prawnych, które wspierałyby te wysiłki.
Tym razem Prezydent podpisze ustawę, skoro wyszła z rządu, w sejmie przeszła tylko z jednym głosem sprzeciwu, a w senacie z trzema głosami sprzeciwu. Prezydent nie będzie się sprzeciwiał środowisku, z którego wyszedł, a które głosowało w 100% za tą ustawą. A gdyby nie podpisał, to ustawa wraca do Sejmu, do ponownego głosowania i spokojnie tam weto Prezydenta zostanie odrzucone, bo będzie odpowiednia większość do jego odrzucenia.
Moim zdaniem, dla tych "sprzed"nie ma więc ryzyka, aby wycofywać apelację, bo SA wszystkie te apelacje i tak oddala, więc gdyby nawet coś się z ustawą stało niedobrego, to na SA i SN nie ma co liczyć!
Zgadzam się ze zdaniem Kibica szkoda, że nie mieliśmy tego wsparcia od osób nas wspierających /jak szumnie siebie określali/ wtedy gdy był czas na wszelkie zmiany. Teraz jak to mówią musztarda po obiedzie choć obiad i tak nie był smaczny. Ale do napisania skarg kasacyjnych to nikogo nie trzeba było zbytnio namawiać wszak to ci za pieniądze i to wcale nie małe. No cóż takie życie.
8 stycznia 2014 r. odbyła sie rozprawa w SA w Lublinie, który podtrzymał wyrok SO w Lublinie i oddalił moja apelację, uzasadnił, tym, że skoro ZUS ustalił mi prawo do emerytury 6 stycznia 2009 r. (zaznaczam, że nie pobierałam emerytury, gdyż ja zawiesiłam tylko chciałam wiedzieć jaką będę miała emeryturę) zaczęłam pobierać emeryturę od maja 2011 r. którą mi od 1.10.2011 r. zawieszono w związku z kontynuowaniem zatrudnienia. Nie wiem czy w tej sytuacji będę mogła otrzymać zawieszoną emeryturę (od 1.10.2011r. do listopada 2012 r. po podpisaniu przez Prezydenta ustawy- proszę o odpowiedź. Iwet.
No i co ma z tego wynikać proszę jaśniej. Gdzie byli prawnicy, którzy pojawiali się od czasu do czasu na blogu jak powstawał projekt i poszczególne zmiany jego treści. Wtedy nie było nikogo kto widział zagrożenia a teraz jak projekt powstał to wytyka się a to to a to tamto. Codziennie nowa dawka stresu dla emerytów bardzo cierniowa jest droga do odzyskania emerytur. Jestem już tym balem zmęczona i nawet te pieniądze już mnie nie cieszą. Winni tego całego zamieszania z emeryturami powinni spłonąć ze wstydu bo ich praca się w g... obraca i tyle jest warta.
Spokojnie, przeczytaj wpis wyżej z 16:38.
Anonimowy 15 stycznia 2014 17:34
Jak to nazwał ostatnio Kibic "Blogowicze wykazali się dużą intuicją prawną".
Art. 6 ustawy "rekompensacyjnej" chyba nie stanowi zagrożenia dla blogowiczów, bo albo przeszli na emeryturę powszechną do 31 grudnia 2012 r., albo pozostaną na dozgonnej ;) emeryturze wcześniejszej. Może jednak być tak, że jacyś emeryci otrzymają zwrot zaległej i w przyszłości złożą wniosek o emeryturę powszechną nieświadomi, że zostanie ona obniżona o wypłacone zaległe. O takich skutkach, które są trudne do przewidzenia napisał w opinii prof. Dzwonkowski.
Link do opinii podany przez Kibica i dyskusja z 13-14 stycznia:
http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2014/01/o-spotkaniu-sow-kilka.html?showComment=1389652281096#c7867147485210603475
Anonimowy 15 stycznia 2014 17:32
Po co znowu te emocje.Pozostaniemy na wcześniejszej emeryturze.Osoby,które wystąpiły o powszechną emeryturę po 1 STYCZNIU 2013 r miały obniżony kapitał o pobrane świadczenia więc pewnie zrezygnowały z tej emerytury bo była niższa a jeżeli nie to będą jeszcze miały potrąconą "zawieszoną"To jest wlaśnie "TO" o co walczy rocznik 1953.
Jestem zaskoczona tym, że blogowicze są "zaskoczeni" tym, że w przypadku przejścia na emeryturę powszechną po 1 stycznia 2013 wypłacona kwota zaległych będzie odliczana od kapitału. Przecież tak mówią przepisy i są ogólnie obowiązujące. Dlaczego mają być zmienione tylko dla grupy emerytów walczących o zaległe? PS.Nie jestem żadnym kretem tylko też "wojującą" emerytką-w tej chwili tylko o odsetki.
Te przepisy wprowadzono dopiero w ustawie podwyższającej wiek emerytalny, która zaczęła obowiązywać od 1.01.2013 r. więc proszę się nie dziwić że dla wielu osób nie jest to takie oczywiste.
Przepis ten został wprowadzony po cichu, "tylnymi drzwiami" przy dużym nagłośnieniu kwestii podwyższenia wieku emerytalnego i nawet nie został zauważony przez grupy, które skierowały wnioski do TK o rozpatrzenie pod względem zgodności z konstytucją ustawy z maja 2012 roku . Nikt nie spodziewał się takiego bandyckiego rozwiązania po naszych wybrańcach narodu, którzy wciąż tylko szukają gotówki w kieszeniach emerytów. Ustawodawca chciał zarobić w ten sposób głównie na kobiecym roczniku z 1953 r i wszystkich tych emerytach, którzy pobierali wcześniejsze emerytury i nadal pracowali, ale z braku czujności lub chęci dalszego zatrudnienia nie złożyli wniosku o powszechną emeryturę do końca 2012 r.
Moje rozgoryczenie z powodu braku odpowiedzialności naszego "prawnika" jest podobne. Niestety nie widzę szans na odzyskanie choć części zapłaty.
Możesz spróbować, ale ja nie zamierzam się do niego odzywać. Może uważa, że informacja mailowa o wyniku sprawy powinna być dodatkowo płatna jako porada ? Tacy niestety są ci rzekomo nas "wspierający "
Skargi kasacyjne też zapewne różnią się tylko danymi osobowymi, datami i nazwą sądów. Cała reszta to szablon.
Najgorsze jest to, że akta w SN są tak długo przetrzymywane.
Olu, rozdziel dwie sprawy. Merytoryczne komentowanie przez prawników na blogu (raczej pro bono) i wywiązywanie się z formalnej umowy z klientem to dwie różne rzeczy.
Anonimowy 15 stycznia 2014 18:56
Olu, powiem Ci ,że ja również korzystałam z usług prawnika, za usługę płaciłam i nie miałam żadnego problemu,gdy miałam pytanie zawsze mi na maila odpowiedział.
Zapewne tego nie robiłaś i zarzekasz się,że tego nie zrobisz.Uważam,że jak masz jakieś pretensje nie wyjaśnione sprawy powinnaś skontaktować się ze swoim prawnikiem a nie wylewać swoich żali. tu na blogu Jest to nieeleganckie.Jak pisze anonim z 18:14 masz formalną umowę z prawnikiem i ona obowiązuje obie strony.Dodam,ze żaden prawnik nie zapewni Cię,ze masz sprawę wygraną przed podjęciem sporu.Płacić za usługę trzeba bez względu na końcowy efekt bo to Ty o tym decydujesz czy skorzystać z pomocy prawnika czy nie.
Problem w tym, że nie mam pretensji o to, że kasacja została odrzucona, lecz, podobnie jak Krystyna, że dowiedziałam się o tym sprawdzając stronę internetową SN , a pełnomocnik nie pofatygował się o tym fakcie poinformować. Ola.
Ale dużymi literami, i nie z pozycji ofiary, tylko zleceniodawcy, nie wywiązał się z umowy! Potrąć z honorarium, argument finansowy trafi do niego najbardziej
masz tu próbkę,
Bluzg w wykonaniu Emiliana Kamińskiego
Anonimowy 15 stycznia 2014 20:54
Już niczego nie potracę ani nie odwołam pełnomocnictwa. Honorarium zapłacone. Pozostał tylko niesmak. Pretensji o wynik nie mam , bo to było moje ryzyko. Ola.
Ja tak jak Ola nie mam pretensji bo mi prawnik nie gwarantował wygranej. Sama też zdawałam sobie z tego sprawę że nie mogę mieć 100 % pewności.
ALE tu nie ma usprawiedliwienia ponieważ ja zadawałam pytanie o termin to usłyszałam że mogę sobie sprawdzić na stronie SN. Ostatnio pisałam emaile z pytaniami co słychać w mojej sprawie to proszę mi wierzyć, że nie otrzymałam odpowiedzi. Tak się nie robi. Brak słów na ten temat.
Faktycznie, wybitnie lekceważące traktowanie klienta. Tak jakby mu zupełnie nie zależało na opinii, przecież zadowoleni klienci polecają jeden drugiemu kogo dobrego i skutecznego, tzw. propaganda szeptana, najskuteczniejsza reklama
Nie myśl o tym, szkoda czasu i atłasu
leonarda 15 stycznia 2014 18:16
Przeglądam forum i próbuję wychwycić potrzebne mi informacje. Pogubiłam się jednak i idę na łatwiznę:). Jestem ze stycznia 1949. Naliczoną emeryturę miałam w 2007 roku, ale nie pobierałam jej. W 2009 przeliczono mi (powszechna), wypłacono, zawieszono podobnie jak nam wszystkim. Pracuję. Co kwartał dolicza mi zus jakąś tam kwotę, gdy wyślę mu informację o zarobkach.O co mogę ubiegać się teraz w zus?. Nie znam nazw/terminologii.....inaczej .... nie wiem o co mam wnioskować i nie wiem jak to nazwać we wniosku do zus.
1. Ponowne przeliczenie kapitału początkowego?
2. Przeliczenie emerytury?a 30 miesięczny okres ubezpieczenia....?
3. Coś było z miesiącami - zus ma wyliczyć każdy dzień?
Anonimowy 15 stycznia 2014 19:26
Wystąp o to wszystko, tylko nie wiem czy w jednym wniosku, czy stopniowo po kolei po jednym
Jak wystąpisz w jednym o to wszystko, to się nie połapiesz co ci ponaliczali
pkt 3 wiąże się z pkt 1 - chodzi o korzystniejsze przeliczenie kapitału początkowego z uwagi na zmienione przepisy
nie musisz znac fachowej trminologii, znajdź w domowych papierach swoją decyzje o naliczeniu kapitału poczatkowego, ale tu mam wątpliwość, piszesz, ze pobierasz emeryture powszechną, jesli tak, to twój kapitał poczatkowy 1 grudnia 2013 r. był równy ZERO. Kapitał od tej daty gromadzisz od nowa, bo z tego starego wypłacana jest twoja powszechna emerytura - nie ma więc czego przeliczać
30 miesięczny okres ubezpieczenia, tzn. przepracowałaś 30 miesięcy od 1 października 2011 - ale to ma zastosowanie tylko przy emeryturze wczesniejszej, a ty pobierasz powszechną, przy której staż w ogóle nie ma znaczenia tylko zgromadzony kapitał, skałdki i srednie dalsze trwanie zycia wg tabel do ustawy
suma sumarum wnioskować możesz o co chcesz, najwyżej odpowiedzi dostaniesz negatywne
kij ma dwa konce takze w tym przypadku
przy emeryturze wcześniejszej przepracowane 30 miesięcy pozwala na nowe obliczenie podstawy wymiaru emerytury, będzie wyższa
Anonimowy 15 stycznia 2014 19:33
ale chyba dotyczy to osób urodzonych przed 1 stycznia 1949?
przeoczyłam, że pracujesz, a nowa powszechna zawieszona na kołku, pobierasz starą
próbuj, zobaczysz co ci odpisza, do stracenia nie masz nic
jak definitywnie zechcesz zakończyc karierę zawodową i rozwiązesz umowę to "stary" kapitał będzie przeliczony do aktualnej wartości na tę datę rozwiązania umowy, wtedy się zorientujesz która lepsza, tzn. wyzsza
mamy ten przywilej, że możemy przeskakiwać z jednej na drugą, w zależności która kiedy wyższa :)
wtedy to chyba z urzędu uwzględnią te wszystkie zmiany liczenia kapitału z uwagi na zmienione przepisy
zadzwoń sobie na infolinię ZUS nr tel. na stronie www. zus.pl
to jest COT - Centrum Obsługi Telefonicznej - informacje rzetelne, bo to sie nagrywa
to dotyczy nawet 1952
Anonimowy 15 stycznia 2014 19:41
Ale chyba tylko poprzez odwołanie do sądu, nie zawsze skuteczne?
nie rozumiem, od czego odwołanie?
Anonimowy 15 stycznia 2014 19:48
Od decyzji ZUS odmawiającej zmiany podstawy wymiaru świadczenia (podwyższenia jej o nową część socjalną) osobom urodzonym przed 1 stycznia 1949, które pobierały wcześniejszą emeryturę i przepracowały w tym czasie min. 30 miesięcy.
Przeprasza, oczywiście - osobom urodzonym PO 1 stycznia 1949.
pewnie masz rację, ale osoba 18:16 jest ze stycznia 1949
No właśnie - ze stycznia 1949, a nie sprzed 1 stycznia 1949. ;)
leonarda 15 stycznia 2014 19:58
Dziękuję.... uratowaliście trochę mojej kasy:), bo już nosiłam się z zamiarem skorzystać z usług "naszej p. prawnik". Jestem fanką blogu od początku jego powstania. Wchodzę codziennie, aż boję się myśleć co będzie jak dostaniemy pieniądze ........ :). Nie przywiązuję wagi do spraw, które mnie aktualnie nie interesują:). Pozdrawiam serdecznie. Dzisiaj napisałam i wysłałam "wycofanie apelacji":). powodzenia.
Osoby urodzone przed 1 stycznia 1949 chyba nie musiały dostarczać dokumentów do wyliczania kapitału początkowego, ale obiło mi się o uszy, że to się zmieniło, są ponoć jakieś wyroki, że mogą, nie muszą ale mogą wyliczyć sobie kapitał początkowy
to miłe co napisałaś
niektórzy takie pieniądze, a nawet dużo większe, jak nasze zwroty, zarabiają w ciągu 1 miesiąca (np. gwiazdorskie kontrakty w TVP)
proponuję juz teraz kupić dobre czerwone wino i wypić lampkę ku pokrzepieniu, i na te stresy, i emocje :)
Daniela 15 stycznia 2014 20:56
ad 19:59
Pismo do ZUS o przeliczenie ....
( dane osobowe...)
ODDZIAŁ ......
INSPEKTORAT .....
Wydział Świadczeń Emerytalno- Rentowych
Wniosek o przeliczenie emerytury na podstawie art. 55 w związku z art. 26 ustawy o emeryturach i rentach z FUS
Powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2013r., sygn. akt II UK 424/12 Gazeta Podatkowa nr 71 ( 1008) z dnia 5. 09. 2013r. :
„Nowa emerytura dla ubezpieczonych urodzonych przed 1949r.
...... ( przedstawić swoją sytuację związaną z zatrudnieniem)
Przygotowałam dla siebie, ale może się komuś przydać
Te warunki są tylko i wyłącznie dla osób urodzonych przed 1 stycznia 1949r.
To już chyba na blogu ktoś wyjaśniał.
Do p.Leonardy
Też jestem rocznik 1949, styczeń. Emeryturę miałam również naliczoną przed rokiem 2009 i nie pobierałam świadczenia. Pracuję w pełnym wymiarze. Dalsza historia, to standard: odwieszona, zawieszona, odwieszona. Według posiadanej przeze mnie wiedzy, mogłabym wystąpić do ZUS o ponowne ustalenie wysokości świadczenia /czyli naliczenie od nowa od nowej podstawy/ gdyby osiągane przeze mnie dochody skutkowały osiągnięciem wyższego wskaźnika procentowego /=stosunek osiąganych dochodów do przeciętnej krajowej/.
Anonimowy 15 stycznia 2014 22:16
Pani Danielo mam pytanie co do przeliczenia emerytury. W grudniu 2012 roku przeszłam na normalne świadczenie bo osiągnełam wiek emerytalny 60 lat. W momencie przejscia Zus dokonał przeliczenia sposobem "starym" i "nowym". Przeliczenie sposobem 'starym" o kilka zł okazało się korzystniejsze i takie przyjął.Ja obecnie dalej pracuje i odprowadzam składki.Czy jak zakończe pracę zawodową będę mogła zwrócić sie o ponowne przeliczenie . Jadwiga
Do leonarda15 stycznia 2014 19:58
Masz więcej szczęścia od innych i dziękuj Bogu że nie wydałaś kasy bo to by była tak jak byś wyrzuciła w błoto..
Daniela 15 stycznia 2014 22:34
Przeczytaj cytat z orzeczenia SN z dnia 4 września 2013r., sygn. akt II UK 143/13 z mojego pisma. Z tego orzeczenia wynika, że nadal kontynuujesz zatrudnienie, więc również kontynuujesz emerytalno- rentowe, czyli zachowujesz status ubezpieczonego spełniającego warunki do uzyskania najkorzystniejszego wymiaru należnego mu świadczenia emerytalnego.
Możesz wystąpić o ponowne przeliczenie emerytury metodą kapitałową i wybrać korzystniejszy dla Ciebie wariant.
Daniela 15 stycznia 2014 22:37
...Więc również kontynuujesz ubezpieczenie emerytalno- rentowe...
We wpisie z 22:34 zgubiłam słowo UBEZPIECZENIE
Będziesz mogła przeliczyć jeżeli Twój wskaźnik podstawy wymiaru będzie wyższy od dotychczasowego (art. 110 ustawy o emeryturach i rentach z FUS). Przeliczenia na podstawie art. 55 w zw. z art. 26 ustawy dotyczą tylko osób urodzonych przed 1 stycznia 1949r. - nie mają więc zastosowania w Twoim przypadku.
Czy to przeliczenie dotyczy urodzonych przed 1 stycznia 1949r???????
Pani Danielo b.proszę o wyjaśnienie.
Jestem rocznik 1951, mam wcześniejszą emeryturę i tą pobieram, natomiast emeryturę powszechną mam naliczoną w 2012r i zawieszoną. Nadal pracuję. Jeżeli zakończę pracę o co mogę zwrócić się do ZUS, o przeliczenie czego? Co to jest emerytura kapitałowa. Dzięki za odpowiedź.
W formie przerywnika...
https://www.facebook.com/UpomnienieObywatelskiePodatnikow#!/photo.php?fbid=550087555037528&set=a.550087551704195.1073741824.115265908519697&type=1&theater
Anonimowy 15 stycznia 2014 18:55
Dzisiaj dzwoniłam do SA Wrocław -jutro mam sprawę- nie jest odwołana. Wygrana VII w SO, ZUS złożył apelację . Idę!!! Jutro napiszę o wynikach . Danuta
Anonimowy 15 stycznia 2014 19:10
P.mecenas nie zarobi,więc trzeba dolać trochę goryczy już prawie szczęśliwym "zawieszonym"...a gdzie był ,jak potrzebna nam była pomoc merytoryczna?
Temperatura wpisów rośnie. Ustawa czeka na podpis i nic się już nie zmieni. Proponuję wrócić do planowania ZLOTU i ignorować kolejne rewelacje.
Ludzie, zapisujcie się na Zlot, musimy się poznać. Jeszcze są miejsca !!!
Anonimowy 15 stycznia 2014 23:00
Nie wszyscy myślą TYLKO o kasie - sądzę że jesteście w duzym błędzie!
Dla większości blogowiczów miejsce zlotu - Augustów - jest niezbyt fortunnym miejscem z przyczyny czysto technicznej.
Ja sama miałam wielką ochotę spotkać się na zlocie jak tylko zaczął się ten "temat" , myślałam jednak że będzie to gdzieś w centrum Polski aby wszyscy mieli w miarę jednakową odległość do pokonania. Nie wszyscy blogowicze którzy tu się "udzielają" mają ochotę jechać po kilkanaście godzin komunikacją publiczną do Augustowa ...zbyt duży trud....
Proszę się zatem nie dziwić że najpierw był "hurra optymizm" w temacie zlotu a teraz skrzydełka opadły...
ZA DALEKO!!!!!!!
....i dlatego pojedzie tylko garstka....a szkoda....
Anonimowy 15 stycznia 2014 23:35
Też miałam podobnie, czyli "wielką ochotę spotkać się na zlocie jak tylko zaczął się ten "temat", nawet nie myślałam o centralnej Polsce, bo tyle razy byliśmy nęceni obrazami z Mazur...
Gdy sprawy wzięła w swoje ręce Pani Maria ze stolicy Mazur, można było pomyśleć, że jednak Mazury. Wtedy Pan Marian zakrzyknął "do zadnego olsztynka nie pojade i innych w centalnej tez", więc ja mogę tylko nieśmiało mówić, że do Augustowa jest niestety za daleko... a szkoda...
A ja mam przeczucie (graniczące z pewnością), że za jakiś czas zechcą się spotkać Bojowniczki z Rocznika '53, choćby po to żeby omówić dalsze plany działania. I wtedy może to być bardziej "centralne" miejsce.
Anonimowy 16 stycznia 2014 00:15
http://www.youtube.com/watch?v=n5Yb7rw7Fzc
Ja bym pojechała na ZLOT , ale czekam ,czekam i nie moge sie doczekac dokładnego programu łącznie z kosztami. Więc nadal czekam .......
Do 07:58 Jest to prawda, aby skorzystać z czegoś musi być oferta łącznie z kosztem imprezy.
Oferta aby z niej skorzystać musi być przedstawiona wcześniej .Każdy wtedy podejmuje decyzje skorzystam, nie skorzystam . Tak to wygląda na rynku turystycznym. Nasz zlot chociaż może trochę odbiega od tego rodzaju imprez / wyjście ze świata wirtualnego w świat realny zawieszonych emerytów/ mieści się jednak w pojęciu „zorganizowana wycieczka”
Jeżeli w naszym przypadku koszt imprezy zależy od ilości osób a ciągle się czeka na tę konkretną ilość to......) nic z tego nie wyjdzie.
Tak na chłopski rozum, ile może kosztować wycieczka trzydniowa z wyżywieniem obejmująca 2 noclegi/doby/ . 110+ 110 + 110 /impreza wieczorowa/ = 330zł do tego dochodzi statek i oprawa muzyczna. Rejs statkiem/mniemam, że rejs leży w gestii hotelu /, Zakładając , że będzie to kwota 60zł od osoby to mamy już 390zł + zespół ?, jeżeli za drogo może być inna oprawa muzyczna = 450zł Drobne wydatki każdy poczyni na miejscu.
Należy mieć na uwadze, że nie możemy czekać w nieskończoność na ofertę bo nic z tego nie wyjdzie..
Koszty dojazdu każdy pokrywa sam
No tak, pan Marian krzyknął "Augustów" - sentymenty są wskazane w grupce ludzi a nie jeżeli z całej Polski emeryci którzy rzeczywiście chcieli się spotkać na takim zlocie zmuszeni będą na kilkunastogodzinną podróż aby zobaczyć naszych " idoli" i tych którym zawdzięczamy to co zostało wywalczone.
Szkoda że jednak ci " idole" nie pomyśleli o ogóle czyli wszystkich.....
Myślę że ten zlot to będzie tylko takie "towarzystwo własnej adoracji" a szkoda....
Mam kontakt z kilkunastymi osobami które poznałam tu na blogu i również pomysł "Augustowa" nie spodobał im się z wiadomych przyczyn.
Myślimy że spotkanie w okolicach Warszawy - np. Jachranka / jest tam pare ośrodków o wysokim standardzie / bardziej by był sensownym - wtedy można by było myśleć o zaproszeniu "naszych" senatorów i osób które walczyły i rozumiały nasz problem. Myślę oczywiście o osobach z rządu.
Nie przypuszczam aby ktokolwiek z nich pojawił się w Augustowie.
Warszawa to Warszawa !!!
Zlot to zlot - kojarzy mi się z baaaardzo dużą ilością zlotowiczów a do Augustowa przyjedzie garstka z najbliższej okolicy...
Augustów to b.dobry pomysł,zasłużony,a że będzie mniej uczestników nie szkodzi.Proszę zrozumieć,że zawsze znajdzie się ktoś komu nie spodoba się miejscowość.Nie kombinujcie już,drogi są po to ,by je pokonywać, a reklama dla Augustowa zasłużona
Najwyżej będziemy bawić się w mniejszym gronie, a dokumentację zdjęciową z naszego spotkania zamieścimy na blogu.
Dla chcącego nie ma nic trudnego. Kto ma ochotę spędzić czas w miłym towarzystwie to pojedzie nawet na koniec Polski.Augustów jest b.ładny i jest co zwiedzać. Więc tym wybrednym chyba tak bardzo nie zależy na tym zlocie.
Kochani - bardzo proszę podpisujcie PETYCJĘ KOBIET Z ROCZNIKA 1953 -
pomóżcie nam w naszej walce. Maria.
W tym poście z października (zob. poniższy link), we wprowadzeniu jest bezpośredni link do naszej petycji do Senatu, autorstwa Jot. Jest także instrukacja, jak należy ją wysłać.
Dla zniecierpliwionych informacja świadcząca o tym, że podpisywanie ustaw przez Prezydenta przebiega całkiem systematycznie.
Terminy podpisywania ustaw przez Prezydenta od 1 września 2013 do 15 stycznia 2014:
Wrzesień 2013 (7 ustaw), w dniach: 12, 16, 18, 19
Październik 2013 (25 ustaw): 2, 4, 11, 17, 30, 31
Listopad 2013 (11 ustaw): 8, 15, 20, 26, 27, 28
Grudzień 2013 (28 ustaw): 2, 3, 4, 13, 18, 19, 20, 23, 27
Styczeń 2014 (5 ustaw do 15 stycznia): 9, 10
Do pogodnego anonima z 16stycznia2014godz12.41
ciesz się ,że masz z czego jeszcze żyć.mnie wykryto złośliwego raka i mam nieuleczalnie chore dorosłe dziecko bez środków do życia.myślę,że te słowa ZROZUMIESZ
Przypominam, że uroczystości pogrzebowe I Prezesa Sądu Najwyższego, ŚP. Stanisława Dąbrowskiego, odbędą się w dniu 16 stycznia 2014 r. (czwartek) w Warszawie. Nabożeństwo żałobne rozpocznie się o godz. 12.00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej 13/15, po którym nastąpi wyprowadzenie
Pomyślmy o Nim w tym czasie w różnych zakątkach Polski.
W dniach 13-16 stycznia br. w Sądzie Najwyższym (w holu Sądu Najwyższego) w godzinach 9-15 jest wyłożona księga kondolencyjna.
Czytam i czytam i nie jestem całkiem zielona w tych przepisach ZUS ale teraz już zbaraniałam. Im więcej czytam tym mam większy mętlik w głowie. Bardzo proszę potwierdzić fakt , że zbaraniałam albo napisać mi , że nie jest jeszcze zemną tak żle. Chodzi mi o tą zmianę podstawy wymiaruświadczenia ( podwyższenia nowej części socjalnej ). Pobieram zawieszoną emeryturę, powszechna zawieszona, nie zwalniałam się z pracy, rocznik 1951. Czy to przeliczenie mnie również dotyczy, bo coś mam watpliwości. Ktoś na blogo napisał, że nawet rocznik 1952 może przeliczyć część socjalną . Bardzo proszę oświecic mnie. Z góry serdecznie dziękuje i pozdrawiam. Danka
Czytałam kiedyś, że ponowne przeliczenie emerytury, z uwzględnieniem nowej części socjalnej / 24%/ jest możliwe wtedy, gdy uprawniony do emerytury miał świadczenie naliczone ale nie pobrał nawet jednej emerytury.
Julian Tuwim "Figielek"
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/502583,druga_emerytura_moze_byc_obliczona_na_podstawie_nowej_kwoty_bazowej.html
Anonimowy 15 stycznia 2014 22:52
http://www.zus.pl/default.asp?id=1&p=1&idk=1603
Anonimowy 15 stycznia 2014 23:50
No wię tak. Dzisiaj otrzymałam pismo z ETPCZ napisane zwykłym normalnym językiem. W piśmie proszą mnie, bez podania daty pod groźbą itp., jak to u nas, o przysyłanie do nich nowych dokumentów w sprawie, jeśli takowe posiadam (a nie posiadam). Pewnie będę musiała wycofać sprawę o zwrot emerytury z odsetkami (bo może ustawa wejdzie w życie), ale zastanawiam się nad zadośćuczynieniem i poinformowaniem w mediach, że tak robić nie wolno. Bardzo dotknęło mnie tylko sformułowanie: Iksińska przeciwko Polsce. Tak jak przed wysłaniem i teraz powtarzam sobie, że to nie przeciwko Krajowi mojemu a rządowi. Ale i tak boli. Halina W.
Anonimowy 16 stycznia 2014 00:06
Halinko, mam takie same odczucia... Przykro.
Czy nie sądzisz, że takim nowym dokumentem w sprawie jest ustawa?
Tak Ustawa będzie nowym dokumentem. I wtedy zdecyduję. H.W.
Anonimowy 16 stycznia 2014 10:08
Przeczytajcie sobie na WP o kancelarii z Legnicy, z którą niektórzy chcieli podpisywać umowy.
wp; zakładka finanse; pierwsza informacja: " Wielka kancelaria oszukiwała klientów..."
Dziękuję. Rozumiem, że chodzi o to:
Marcin Hołówka 16 stycznia 2014 10:23
Wydaje mi się, że nie można porównywać rozwiązania prawnego dotyczącego przejścia z emerytury wcześniejszej na emeryturę powszechną z propozycją rozwiązania zawartego w art. 6 ustawy o „zawieszonych emeryturach”.
Jeśli chodzi o wcześniejsze emerytury to rozumiem zasadę - jak emeryt wcześniej zdecydował się na otrzymywanie świadczenia to po przejściu na emeryturę powszechną poprzednio wypłacane świadczenie jest uwzględniane w podstawie wyliczenia emerytury.
W propozycji art. 6 ustawy o „zawieszonych emeryturach” mamy do czynienia z diametralnie inną sytuacją: to nie emeryt z własnej woli zrezygnował z otrzymywania emerytury, gdy jeszcze pracował, tylko za niego zdecydowało Państwo Polskie - prowadzając niekonstytucyjny przepis do ustawy o emeryturach z FUS.
Rozumiem emerytów (w szczególności tych z przed 9 stycznia 2009 roku), że chcą otrzymać zawieszoną emeryturę, nawet kosztem zmniejszenia podstawy wymiaru świadczenia emerytalnego, bo w sądach nie mogli się doczekać korzystnych wyroków.
Ale dla mnie przepis art. 6 ustawy o „zawieszonych emeryturach” jest krzywdzący emerytów. Takie jest moje zdanie. Rozwiązaniem może być to, aby Prezydent RP podpisał tę ustawę i jednocześnie skierował ją do TK aby Trybunał ocenił czy art. 6 ustawy jest zgodny z Konstytucją.
Jak z wczorajszych wpisów wynika to art. 6 ustawy jest co najmniej wątpliwy legislacyjnie i te opinie były przecież przekazywane w trakcie procesu legislacyjnego (np.: opinia prof. Dzwonkowskiego).
Anonimowy 16 stycznia 2014 10:54
Jakaś dziwna ta dyskusja, na przeliczeniu emerytury przed zwrotem zaległości nikt niczego traci tylko może ewentualnie zyskać, jeżeli w okresie zawieszenia miał większe wynagrodzenia - mówię na własnym przykładzie
To dzielenie włosa na czworo, a nawet juz na ośmioro, prowadzi do absurdów, o jakich w ZUS-ie nawet nikomu się nie śniło
Anonimowy 16 stycznia 2014 12:58
po pierwsze - cyt. Pana akapit "Rozumiem emerytów (w szczególności tych z przed 9 stycznia 2009 roku), że chcą otrzymać zawieszoną emeryturę, nawet kosztem zmniejszenia podstawy wymiaru świadczenia emerytalnego, bo w sądach nie mogli się doczekać korzystnych wyroków " - powinien Pan od razu wyjaśnić, że tylko niektórzy "sprzed" mogą ewentualnie otrzymać zaległe świadczenia kosztem zmniejszenia obecnej emerytury. A grupa emerytów z "po" (rocznik 1953) ? Emeryci mogą się znowu przestraszyć i nie składać wniosków do ZUS o zwrot. Ja, np. rocznik 1952 jestem "sprzed" (wszystkie wyroki negatywne, łącznie z odrzuconą kasacją ) nadal na "dozgonnej" wcześniejszej emeryturze (od kwietnia 2012 rozwiązałam umowę o pracę, emerytury na "powszechną" nie przeliczyłam, gdyż wg wyliczeń ZUS byłaby o kilkaset zł niższa) i nie widzę w takim przypadku żadnego zagrożenia wynikajacego z nowej ustawy. Oby ZUS nie zaczął kolejnej "interpretacji" ustawy zgodnie z podpowiedziami o potrącaniu kwot zaległych wszystkim "zawieszonym";
po drugie - "sprzed" - to uwaga również do wszystkich blogowiczów, błąkających się po polskiej ortografii (temat wielokrotnie poruszany);
Pozdrawiam DL z Ł"
Anonimowy 16 stycznia 2014 11:13
Proszę mi wyjaśnić naliczyłam emeryturę w 2008 r. wtedy miałam 62 lata. Czy teraz mogę wysłać pismo do ZUS o przeliczenie podstawy. Cały
czas pracuję u tego samego pracodawcy .A.
śmiało, to juz 6 lat pracy ,odpowiednie zaswiadczenie ,ze pracujesz i odprowadzane sa skladki na ZUS
Anonimowy 16 stycznia 2014 13:31
Co składki mają do przeliczenia podstawy?
Tu chodzi o wykazanie wyższych zarobków za nowe lata, tak, by wskaźnik.był wyższy niż obecny ( art.110 i 111 ustawy)
Kapitał i składki dotyczą emerytury "zreformowanej", a o taką emerytka nie wystąpowała
Anonimowy 18 stycznia 2014 18:16
Żeby w ZUS-ie przeliczyli emeryturę o lata pracy należy : pobrać z zakładu pracy zaświadczenie o zarobkach Rp7 , napisać pismo do ZUS o ponowne przeliczenie emerytury z wybranych najkorzystniejszych lat i dołączyć Rp7. Pismo o przeliczenie najlepiej wysłać w marcu, żeby była nowa podstawa. Przeliczać emeryturę warto, jeśli wyjdzie wyższy wskaźnik po przeliczeniu niż w naliczeniu emerytury. Radzę się udać do kadr w przedsiębiorstwie, w którym pracuj pani. Można również wyczytać - to na stronie ZUS. Pozdrawiam. W.W.
Ważne jest czy zarobki masz wyższe a więc czy zmieni się wskaźnik.
Kochani blogowicze! w dniu 08 grudnia 2012 r. był publikowany właśnie na tej stronie b. duży art. z Gazety Prawnej autor- Marek Opolski . Jestem rocznik 1952 - przeczytałam -"przejście z wcześniejszej emerytury na powszechną korzystniejsze przed końcem roku" więc nie ryzykowałam , w tym kraju wszystko możliwe a Zus-owi wszystko wolno. Rozwiązałam umowę o pracę za porozumieniem stron z tyt. 60 - siątki i jestem spokojniejsza na emeryturze. Pracować mogłam ale po tych wyliczeniach z art. o różnicy wysokości emerytury powszechnej , wolę brać emeryturę o jakieś 800,- zł. wyższą niż gdybym przeszła po 31.12.12. Zal mi tylko tych z 53 rocznika.
Anonimowy 16 stycznia 2014 14:07
Zgoda ale miałaś skończone 60 lat w 2012 i to było dobre posuniecie teraz nie musisz się martwić o nic a jak jeszcze emerytura w wieku powszechnym jest wyższa jak piszesz to tylko się cieszyć. Osoby z rocznika 1953 nie miały takiej możliwości bo nie ukończyły wymaganego wieku do końca 2012 r. I o to chodzi w walce kobiet z 1953 r. Jestem w tej grupie kobiet i wściekam się na te nowe przepisy i walczę jak wiele innych pań wysyłając petycje. Maria z B.
Anonimowy 16 stycznia 2014 15:19
Żal jest tych kobiet z rocznika 53 bo one nie miały możliwości
przeliczenia emerytury po ukończeniu 60 lat w/g starych przepisów .Ten rocznik jest dyskryminowany.Pozdrawiam
No i co z tymi apelacjami ZUS-u, wycofują czy idą w zaparte?
Anonimowy 16 stycznia 2014 16:21
Do czasu wejścia w życie ustawy idą w zaparte, postępują zgodnie z aktualnym stanem prawnym. To są ich ostatnie podrygi aby się zemścić na emerytach niepokornych, którzy przysporzą im teraz dopiero dużo roboty wyliczając ponownie emerytury do wypłaty wyrównań.
Anonimowy 16 stycznia 2014 17:01
Ma 21 dni od 16 stycznia br - czyli teoretycznie powinien do 6 lutego br
21 dni od 10 stycznia 2014.
Prezydent ustawę otrzymał jednak już 16 grudnia 2013 z Sejmu, co można sprawdzić w informacjach na stronie sejmowej o procesie legislacyjnym projektów ustaw z druku 1907 i 1844.
Anonimowy 16 stycznia 2014 18:23
Według informacji po otwarciu w/w linku nasza ustawa już powinna być podpisana , bo do Prezydenta została przekazana 16 grudnia 2013. To chyba jest pomyłka. Proszę sprawdzić. M.K.
W grudniu (16) po uchwaleniu przez sejm ustawę przekazano marszałkowi sejmu i prezydentowi ale było to jeszcze przed posiedzeniem senatu więc o żadnym podpisie mowy byc wówczas nie mogło.
Rzeczywiście Marszałek Sejmu przekazał Prezydentowi ustawę już w dniu 16 grudnia 2013. Jednak termin 21 dni na podpisanie ustawy liczy się od uchwały Senatu o przyjęciu ustawy bez poprawek, czyli od 10 stycznia 2014.
Anonimowy 16 stycznia 2014 17:48
Dzisiaj miałam sprawę w SA Wrocław- przegrana , jestem sprzed, był przedstawiciel ZUS, mam zapłacić koszty dla ZUS 180 zł.zadecydował niezawisły, sprawiedliwy Sąd z ławnikami - w czasie ogłoszenia wyroku patrzyłam i zastanawiałam się -gdzie ja żyję .
SKANDAL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.Do końca zawiść i nienawiść dla emerytów. Pozdrawiam Danuta
I ja czekam na sprawę w SA we Wrocławiu. Też jestem "sprzed", wygrałam w SO, apelację wniósł ZUS. Nie mam na razie terminu i liczę na to, że zanim go ustalą, to już ustawa wejdzie w życie:-)) Bo pewnie skończyłoby sie tak samo, jak i u Ciebie, Danuto. A może to jest sposób na to, abyśmy opłacali te koszty? Pozdrawiam Cię. M.N.
Anonimowy 16 stycznia 2014 19:26
Jestem okrutnie rozżalona!!! Bez mrugnięcia okiem uzasadniała Pani sędzia wyrok obciążając mnie kosztami procesu 180zł- nie wiem dlaczego tak dużo , wszyscy piszą ,ze 120zł. Życzę powodzenia Danuta
W mojej sprawie ZUS żądał zasądzenia na jego rzecz kwoty 360,- tzn. maksymalnie możliwej . Na szczęście sąd nie przychylił się do jego żądań i nie zasądził ani grosza mimo,że sprawę miałam oddaloną. Koszty zastępstwa procesowe zasądzane są jak na rozprawie jest prawnik a nie urzędnik ZUS. Na rozprawie nie byłam szkoda mi było czasu i nerwów, wiedziałam,że sprawy załatwiane są odmownie taśmowo więc po co mi takie traumatyczne doświadczenie jak wizyta w sądzie.
Czy SO również może zasądzić koszty procesu, czy tylko SA i kiedy zasądza?
Tak również w SO mogą zasądzić koszty zastępstwa procesowego. Koszty zasadzane są wówczas gdy na sprawę ZUS wysyła swojego radce prawnego jako swojego pełnomocnika . Czasami ZUS wysyła do sądu swojego urzędnika i za uczestnictwo takiej osoby nie może sąd zasądzić kosztów emerytowi. W moim przypadku tak było ani w SO ani w SA nie zasądzono kosztów na rozprawach nie byłam bo stawiennictwo było nieobowiązkowe a wyrok przewidywalny jak u wszystkich.