Source: http://trabantowy.prohost.pl/tt/forum/viewtopic.php?t=1741
Timestamp: 2020-06-04 15:29:18
Legal References Found: art. 355
 art. 770
 art. 355
 art. 355
 art. 770
 art. 770

Document Content:
2T :: Zobacz temat - lewe oc...
2T Strona Główna » Hajpark » Rozmówki Trabantowe » lewe oc... Poprzedni temat «» Następny temat
lewe oc...
Wysłany: 2011-12-18, 09:06 lewe oc...
Cześć mam pytanie. kupiłem autko na handel z rzekomym OC które miało stępel itp sprzedałem je gostkowi. gostek przyjechał nie obejrzał auta itp tylko odrazu gotówka zapłacił i odjechał bez oględzin 2 dni później pisze że oc jest podrobione oczywiscie dodajac po drodze różne groźby że mnie znajdzie itp... , facet od którego kupiłem auto zmienił nr i nie mieszka tam gdzie jest zameldowany wiec kontaktu 0... co w takie sytuacji zrobić? czekam na konkretne odpowiedzi z góry wielkie dzięki za odpowiedź
Pozdrawiam eMTi
Slow but Low...
Wysłany: 2011-12-18, 11:22
Dac se spokoj z handlowaniem
Wysłany: 2011-12-18, 20:18
Polisa jest na poprzedniego sprzedającego ?, ty masz obowiązek w ciągu 14 dni od zakupu przepisać lub wypowiedzieć polisę .
Kupujący jak stwierdził że jest podrobione miał dzwona czy poszedł przerejestrować auto i wypowiedzieć polisę ? Ty jesteś pośrednikiem jeśli w twoim posiadaniu auto nie było dłużej jak 2 tyg. to nie masz co się martwić , bo przecież na polisie nie ma twoich danych.
Skąd masz wiedzieć o podrobionej polisie , sam byś się dowiedział jak byś przerejestrował
Bo trzeba ratować zabytki
Moja Ela http://trabantowy.prohost...opic.php?t=1547
Wysłany: 2011-12-19, 19:53
zolwik, polisa OC jest na osobe z dowodu z którą rzekomo spisałem umowę facet zadzwonił do ubezpieczalni a ci powiedzieli ze niema polisy o takim nr... auto posiadalem az 18h... Facet a własciwie kobieta przyjechała powiedziała ze kupuje nawet nie oglądając auta tylko wysiadła z taxi podpisała umowe dała kase i odjechała nie sprawdzając dosłownie nic ! teraz grozi mi policja sądem itp
Wysłany: 2011-12-19, 21:28
Niech się rzuci babsko w gu.... nic tobie nie zrobią .
Ty jedynie co to powinieneś zgłosić zakup pojazdu w US i ew zapłacić dole państwu(ja zawsze dzwonie do pani i pytam ,podaje rok markę i oczywiście kwota na umowie ) nie zawsze jak wpiszesz poniżej 1000 to nie płacisz .
Wysłany: 2011-12-20, 09:51
chlopie jak sprzedales samochod nie zgodny z opisem to masz problem, jezeli podales ze jest wazne OC, a nie jest, to bedziesz mial nauczke zeby nastepnym razem sprawdzic, kobieta nie kupila kota w worku, bo powiedzies jej co sprzedajesz
zamiast byc debilem, bys sie dowiedzial czy faktycznie polisa jest nie wazna, czy istnieje, baba wypisujac kwita mogla sie pierdolnac i przekrecic cyfre, pierw sprawdz czy jest taka polisa na taki samochod(masz inne dane jak marka, nr rejestracyjny, wczesniejszy wlasciciel) nie zachowoj sie jak male dziecko, masz dane osoby od ktorej kupiles samochod, skontaktuj sie z nia, a jak nie zrobiles sobie kopi umowy dogadaj sie z tym od kogo kupiles bo on musi miec orginal, jak dotrzesz i okrze sie ze faktycznie polisa jest sfalszowana, zglos policji
rany jak nie lubie takiego kretactwa, sprzedalem dalej to juz nie moj problem, jak cie pociagna do odpowiedzialnosci to sie moze nauczysz
Wysłany: 2011-12-20, 17:39
Po zakupieniu pojazdu nie masz obowiązku sprawdzenia takiej rzeczy czy polisa jest fałszywa .
Pani miała by dzwona to pokazuje polisę i co z tego wyjdzie Fundusz zajmie się właścicielem z polisy . Wezwą do wyjaśnienia jego i wszystkich pod drodze (oj to będą koszty).
Wysłany: 2011-12-21, 09:33
pogielo cie?!?! sprzedal rzecz niezgodna z opisem nie istotne ze nie wzlej wierze !!! to tak jakbys kupil telefon komorkowy i sprzedal go dalej bez sprawdzenia czy dziala, gdzie bys poinformowal kupca ze dziala, a potem by sie okazalo ze nie dziala, tez w takiej sytuacji bys powiedzial ze nie masz obowiazku sprawdzenia tego, moze i nie masz, nigdzie nie jest napisane ze masz obowiazek sprawdzic, ale sprzedajesz rzecz niezgodna z opisem, czyli KLAMIESZ i nikogo nie obchodzi dziecinne tlumaczenie ze nie wiedzialem nie sprawdzilem
samochod byl wlasnoscia eMTiego koniec kropka, sprzedal bryke z oc ktorego nie miala
Wysłany: 2011-12-21, 13:48
franc, zwięźle i na temat, więcej nie trzeba
Wysłany: 2011-12-21, 13:56
Dziś się dowiedziałem , od babeczek siedzących w temacie i wygląda to tak że , jeśli byłeś kiedyś podejrzany o takie machloje to masz lipę . Jeśli udowodnią tobie że wiedziałeś o tym że coś nie teges z polisą to pociągną ciebie do odpowiedzialności (jakikolwiek sposób).
Na pewno misie lub fundusz do ciebie wyślą wezwanie w celu wyjaśnienia , jeżeli nic wpólnego nie miałeś z tym to BEZ OBAW .
Golab napisał/a:
pogielo cie?!?!
Ju token to me
Wysłany: 2011-12-21, 16:11
jes token tu ju
No bo gadasz glupoty , jest handlarzem, trudni sie tym, przy zakupie samochodu obowiązuje zasada podwyzszonej starannosci. Koles nie dopilnowal tego bo sprzedal trefny towar. Sprzedal nie zgodny z opisem, kogo to obchodzi ze nie wiedzial, to tak jakbys wciagal koks w parku na lawce i bys mowil policji ze nie wiedziales ze narkotyki sa zabronione. Nie znajomosc prawa szkodzi.
Nabywca używanego samochodu powinien zachować stosownie do okoliczności - zwłaszcza gdy zbywca nie jest osobą zajmującą się zawodowo obrotem samochodami - szczególną ostrożność w celu upewnienia się, czy samochód nie pochodzi z kradzieży.
Bezsprzecznie potencjalny nabywca używanego samochodu, zwłaszcza produkcji zagranicznej, powinien liczyć się z możliwością zbycia mu pojazdu skradzionego, dlatego też oczekiwać należy odeń przedsięwzięcia szeregu czynności celem upewnienia się (rozeznania) w ramach ogólnego doświadczenia życiowego oraz przeciętnego doświadczenia kierowcy-amatora co do stanu prawnego nabywanego samochodu. W praktyce oznacza to przykładowo konieczność sprawdzenia przez niego tożsamości zbywcy i jego uprawnienia do rozporządzania danym pojazdem, skontrolowania dowodu rejestracyjnego pojazdu, dokonania oględzin samochodu, w szczególności sprawdzenia numeru silnika i tabliczki znamionowej. Niekiedy konkretne okoliczności, np. zbyt niska cena oferowanego do sprzedaży samochodu, mogą nakazywać wzmożoną ostrożność nabywcy. Może przeto pojawić się potrzeba zażądania od zbywcy książeczki gwarancyjnej (chociażby celem odszukania informacji o ewentualnych zmianach właściciela), dowodu przejścia własności samochodu na zbywcę, czy wreszcie dokumentacji dotyczącej sprowadzenia pojazdu z zagranicy (dowody odprawy celnej, kwity podatkowe, poświadczenie, że auto pochodzące z Niemiec nie jest kradzione - tzw. Fahrzeugbrief). Jeżeli natomiast wyniki oględzin samochodu, i to dokonanych przez laika, wskazywałyby na ślady kradzieży (przerobiony numer silnika, zmiana zapisów na tabliczce znamionowej, odkształcenia zamków drzwiowych, dorabiane klucze do drzwi, różne zamki w drzwiach, bagażniku i pokrywce wlewu paliwa), wymagać należałoby od nabywcy ponadto sprawdzenia pojazdu w autoryzowanej stacji samochodowej, wyjaśnienia kwestii autentyczności dowodu rejestracyjnego pojazdu mechanicznego lub sprawdzenia policyjnej listy skradzionych samochodów.
Jak już zaznaczono, podobne podejście do omawianego tu zagadnienia powinno mieć miejsce w sytuacji, gdy nieuprawnionym zbywcą była osoba zawodowo zajmująca się obrotem samochodami. Profesjonalizm kontrahenta jest bowiem jedynie okolicznością faktyczną, która sama przez się nie przesądza kwestii dobrej lub złej wiary nabywcy. W rozpatrywanym wypadku jednak kwestię tę należałoby wyjaśnić w powiązaniu z treścią art. 355 § 2 k.c., zgodnie z którym "Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności". Aczkolwiek nabywca może podnosić, że działał w zaufaniu do fachowości kontrahenta, to jednak, biorąc pod uwagę tę okoliczność, brak jest podstaw do uznania, że nie obciążały go wówczas jakiekolwiek wymagania co do własnej staranności, zmierzającej do ustalenia rzeczywistego stanu prawnego nabywanego samochodu. Zaufanie to bowiem nie może być całkowite i bezgraniczne. Dlatego też, gdyby przykładowo okazało się, że nabywca zaniechał nawet zwykłego obejrzenia nabywanego samochodu i jego dokumentacji, w następstwie czego nie dostrzegł, chociaż mógł i powinien, oczywistej wady prawnej, to wówczas, bez względu na zaniedbanie kontrahenta, możliwe było przypisanie mu złej wiary. Tym bardziej dobrą wiarę nabywcy wyłączałaby wiedza, że zbywca - profesjonalista nie był osobą uprawnioną do rozporządzania rzeczą.
Klik do uchwaly sadu najwyzszego
A tu fajny artykul
Wysłany: 2011-12-21, 17:51
Nic ale nic nie ma wspólnego z tą sprawą.
Ty jako kupujący przed kupnem sprawdzałeś czy polisa jest podrobiona (bo ja osobiście miałem w życiu ponad 40 pojazdów i ani razu nie spr. czy polisa jest oryg. )OCZYWIŚCIE GDYBY BYŁA NIE CZYTELNA LUB EWIDENTNY SPOSÓB PRZEROBIONA. Nigdzie nie ma takiego obowiązku jedynie to 30 dni na jej przepisanie. Jw nabywał i zbywał w dobrej wierze wg prawa.
Prawo dotyczące handlarzy tym się trudniących obowiązuje inne prawo niż osób prywatnych.
Myślę by autor tematu się wypowiedział z szczegółami , bo może nie jest tak do końca po mojej myśli i zgodne z prawem , bez tego to można sobie polemizować i wszczynać nie potrzebne "kłótnie" i walić postami .
Ps. powyższe nie wyczytałem siedząc na kiblu czytając gazetę tylko posiłkując się informacjami pań zajmujących się na co dzień
Wysłany: 2011-12-21, 21:39
no jak nie ma , ukazuje to co moze mu grozic, nie twierdze ze go zakuja w kajdany i do kamieniolomu, ale moze beknac za to czego nie dopilnowal. Tu obowiązuje zasada podwyzszonej starannosci, czyli musi sprawdzic ze wszytko gra i buczy
Uwazam ze jezeli ja jako osoba ktora nabyla trefny pojazd chcialbym wyciagnac konsekwencje w obec nieucziwego sprzedawcy, nie wiem moze ta osoba, ktora zakupila od niego samochod jest nie komunikatywna i nie chce sie dogadac z eMTim, a moze eMTi wbil laske w to i ma w dupie problem tej osoby bo to juz jego auto i tu moze sie przejechac.
Nie, nigdy nie sprawdzalem polisy, bo nie sadzilem, ze ktos moze wyciac taki numer, w moim przypadku jak i twoim pewnie wyszlo by przy zgloszeniu do ubezpieczyciela(tak jak tu) i wtedy mozesz walczyc ze sprzedawca ze sprzedal ci samochod niezgodny z opisem albo co gorsza specjalnie podrobil polise i cie oszukal. Moim zdaniem tu problem polega na tym ze eMTi jest handlarzem i sprzedal samochod dalej bez upewnienia sie ze wszytko z nim jest w porzadku, od handlarza oczekuje sie rzetelnosci gdzie tu o rzetelnoci eMTi nie ma mowy.
Pozatym nie uwazam ze sie klocimy tylko dyskutujemy , masz inne zdanie niz ja, wiec ja probuje cie przekonac ze sie mylisz, a ty ze ja sie myle .
P.S. Tez nie przemierzalem internetu w poszukiwaniu kruczkow prawnych, tylko zapytalem sie kumpla po prawie, a on mi powiedzial co sadzi i podrzucil dwa linki
P.S.2 Trafilem na fajne forum i tam znalazlem to (orzeczenia sadowe )
2003.02.06	wyrok	SN	IV CKN 1741/00	LEX nr 78278
Wymóg działania ze starannością wyższą, niż obowiązująca nieprofesjonalistów, odnosi się nie tylko do sytuacji, w których mamy do czynienia z samochodami kradzionymi. Także bowiem, gdy samochód nie został skradziony, prowadzący komis obowiązany jest do dochowania podwyższonej staranności przy dokonywaniu jego oględzin i badań.
2001.04.12	wyrok	SN	II CKN 742/00	LEX nr 52605
Przyjęcie w komis - art. 770 k.c. - samochodu od osoby, która nie jest wpisana jako właściciel do dowodu rejestracyjnego samochodu, nie spełnia wymogu działania z zachowaniem należytej staranności - art. 355 § 2 k.c.
2001.01.05	wyrok	SN	V CKN 178/00	LEX nr 52422
Wymóg działania ze starannością wyższą niż obowiązująca nieprofesjonalistów odnosi się nie tylko do sytuacji, w których mamy do czynienia z samochodami obarczonymi wadą prawną (kradzionymi). Także wówczas, gdy samochód nie został skradziony, prowadzący komis obowiązany jest do dochowania podwyższonej staranności przy dokonywaniu jego oględzin i badań.
2000.07.18	wyrok	SN	IV CKN 81/00	OSNC 2001/1/14
przegląd orzeczn.: Robaczyński W. PS 2005/11-12/201
Komisant prowadzący handel używanymi samochodami może skutecznie powołać się na umowne wyłączenie odpowiedzialności za wadę prawną sprzedawanego samochodu wtedy, gdy sprawdzenie autentyczności numerów i dokumentacji samochodu przyjmowanego do sprzedaży komisowej odbyło się z zachowaniem staranności przewidzianej w art. 355 § 2 k.c.
1997.06.24	wyrok	SN	II CKN 224/97	OSNC 1998/1/8
przegląd orzeczn.: Robaczyński W. PS 1999/7-8/82
Komisanta - w warunkach określonych w art. 770 zd. 2 k.c. - obowiązuje należyta staranność określona rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej (art. 355 § 2 k.c.). Prowadzenie komisowej sprzedaży samochodów używanych oznacza, że komisant musi liczyć się ze zjawiskiem wprowadzania do obrotu pojazdów kradzionych i dlatego obowiązany jest dokładnie sprawdzać numery identyfikacyjne oraz dokumenty pojazdu przyjętego do sprzedaży.
1997.05.15	wyrok	SN	II CKN 168/97	OSNC 1997/10/158
glosa aprobująca: Szpunar A. PPH 1998/3/41*
Komisant prowadzący przedsiębiorstwo komisu samochodowego nie może bronić się wyłączeniem odpowiedzialności wynikającym z art. 770 k.c., jeżeli sfałszowanie oznaczeń numerowych skradzionego i oddanego mu do sprzedaży samochodu było widoczne dla profesjonalisty bez badań specjalistycznych.
Wiem ze eMTi nie prowadzi komisu(chyba) , ale na tyle co sie orientuje jest osoba trudniaca sie handlem pojazdami, czyli jak to nie zabrzmi jest profesjonalista i jak dla mnie to tu jest kupa
Wysłany: 2011-12-23, 12:00
Więc tak sprawa puki co ucichła bo babka totalnie nie poważna... stwierdziła że ona sobie pojeździ autem przez święta a potem mi odda auto... nasłała na mnie swojego faceta ten mi groził... ona oczywiście królowa hrabina nawet nie raczyła sama nic załatwiać ze mną... dopiero jak zadzwoniłem i powiedziałem że ja zgłaszam na policje... o na chodzie itp itd co do OC podejrzewam że nie jest lewe a babce sie auto nie spodobało i chciała oddać... bo jak mówiłem wcześniej przyjechali o 22-23 gdzie było ciemno wysiedli z auta odpaliłem auto ona mowi że bierze spisała umowe dała gotówke i nawet nie obejrzała auta,dokumentów itp
[ Dodano: 2012-01-10, 12:08 ]
temat do zamkniecia kobieta sama podrobiła oc i probowała wyłudzic odemnie gotówke...
2T Strona Główna » Hajpark » Rozmówki Trabantowe » lewe oc...