Source: https://www.prawozus.pl/wypadek_komunikacyjny_w_wieku_dzieciecym_a_renta,252,material.html
Timestamp: 2019-09-17 04:25:57
Legal References Found: art. 444
 art. 444
 art. 444
 art. 444
 art. 444
 art. 444
 art. 444
 art. 358
 art. 907

Document Content:
Anna Sufin • Opublikowane: 2016-02-29
Uległem wypadkowi komunikacyjnemu w wieku dziecięcym (4. klasa szkoły podstawowej). Obecnie mam 31 lat. Na komisji lekarskiej stwierdzono, że jestem częściowo niezdolny do pracy. Mam poważne uszkodzenia ciała trwające do dziś. Dwa lata temu ZUS odebrał mi rentę. Co kwartał otrzymuje także rentę odszkodowawczą z PZU. Renta ta nie była waloryzowana od dawna. Pracuję za najniższą krajową. Dodam, że mieszkam sam, a moje dochody wraz z rentą z PZU wystarczają mi tylko na opłatę rachunków i zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych. Czy mogę starać się o podwyższenie renty z PZU? Jak to zrobić?
Zgodnie z art. 444 § 2 kodeksu cywilnego (dalej: K.c.) jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.
Renta z art. 444 § 2 K.c. może mieć charakter renty wyrównawczej i renty na zwiększone potrzeby.
Renta wyrównawcza, o której mowa w art. 444 § 2 K.c. powinna odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby nie uległ wypadkowi, a wynagrodzeniem, jakie – w konkretnych warunkach jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu swej uszczuplonej zdolności do pracy (por. np. wyrok SN z 8 czerwca 2005 r., sygn. akt V CK 710/04).
Dla określenia renty na zwiększone potrzeby bierze się pod uwagę rzeczywiste zwiększenie się potrzeb poszkodowanego jako następstwo wywołania uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia stanowią przesłanki zasądzenia renty po myśli art. 444 § 2 K.c. (por. wyr. SN z 7.5.1998 r., sygn. akt III CKU 18/98, Prok. i Pr. 1998, Nr 11-12, s. 35). Dla renty na zwiększone potrzeby wystarcza samo istnienie zwiększonych potrzeb bez względu na to, czy pokrzywdzony poniósł koszty ich pokrycia (tak: Machnikowski, Komentarz do art. 444 K.c., red. E. Gniewek).
„Renta z art. 444 § 2 KC ma charakter kompensacyjny, stanowi formę naprawienia szkody; nie jest to renta o charakterze socjalnym, a jej dochodzenie związane jest z ustaleniem szkody, pozostającej w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem sprawczym” (tamże).
Ponieważ tak utrata zarobkowania, jak i zwiększone potrzeby mają wymierny charakter, stanowią realną szkodę, sąd bada precyzyjnie, jaka wysokość renty taką szkodę naprawi. W wyroku, w którym sąd zasądził na Pana rzecz rentę odszkodowawczą, zapewne szczegółowo rozważone zostało, czy i w jakim zakresie utracił Pan zdolność zarobkowania (sąd próbował zbadać, jakie dochody mógłby Pan osiągnąć w przyszłości i w jakim zakresie wypadek uniemożliwił Panu osiąganie takich dochodów), a także jakie w związku z wypadkiem ponosi Pan zwiększone wydatki. Ponieważ nie wspomina Pan, by tak zasądzona renta ulegała następnie zmianie, zakładam, że takiej zmiany nie było.
Zapytuje Pan, czy ta stała kwota zasądzona kwartalnie od zakładu ubezpieczeń, może ulec waloryzacji w związku ze zmianą siły nabywczej pieniądza.
Przyjmuje się w orzecznictwie, że renta zasądzona na podstawie art. 444 § 2 jest świadczeniem niepieniężnym ze swej istoty, stąd klauzula waloryzacyjna określona w art. 358¹ K.c. jej nie dotyczy (zgodnie z § 3 tego artykułu „w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie”). Zastosowanie powyżej przytoczonego przepisu do renty odszkodowawczej jest niedopuszczalne (por. wyrok SA w Łodzi z 11.10.1994 r., sygn. akt I ACR 459/94, uchwała SN z 28.10.2993 r.).
Jednakże w związku ze zmianą siły nabywczej pieniądza można żądać zwaloryzowania renty na podstawie art. 907 § 2 K.c. Zgodnie z tym przepisem jeżeli obowiązek płacenia renty wynika z ustawy, każda ze stron może w razie zmiany stosunków żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, chociażby wysokość renty i czas jej trwania były ustalone w orzeczeniu sądowym lub w umowie. Zmianą stosunków, o której mowa w przepisie, może być także właśnie zmiana siły nabywczej pieniądza (tak: uchwała SN z 14.04.1994 r., sygn. akt III CZP 58/94).
Niestety jednak nie jest tak, że w takim postępowaniu wystarczy wykazanie, iż zmiana siły nabywczej pieniądza nastąpiła i w jakim zakresie, a sąd zasądzi odpowiednio wyższą rentę. Sąd bowiem na nowo określa rozmiary doznanej szkody (wyrok SN z 13.10.1987 r., sygn. akt IV CR 265/87). O ile ubezpieczyciel jako pozwany nie zaangażowałby się w sprawę, o tyle być może tak właśnie przebiegłoby postepowanie. Jednakże z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością ubezpieczyciel będzie dążył do analizy Pana sytuacji na nowo, w konsekwencji czego sąd będzie rozważał, jak dzisiaj przedstawiają się Pana możliwości zarobkowe i w jakim zakresie są one ograniczone skutkami wypadku, a także jakie dzisiaj koszty zwiększonych potrzeb Pan ponosi. Zatem musi Pan dokładnie rozważyć, czy uda się Panu udowodnić, iż rzeczywiście różnica między zarobkami, które mógłby Pan osiągnąć gdyby nie wypadek a zarobkami, które Pan osiąga teraz, jest większa niż kwota uwzględniona już z tego tytułu w rencie. Musi Pan także wyliczyć, czy w istocie wydatki na zwiększone potrzeby będące skutkiem wypadku są większe. Jeśli tak nie jest, na zainicjowaniu postępowania o zmianę wysokości renty może Pan wyjść gorzej niż lepiej.
Aktualnie, nie znając uzasadnienia wyroku sądu, przyznającego rentę, nie jestem w stanie Panu podpowiedzieć, czy warto próbować walczyć o zwiększenie renty. Proszę jednak o przesłanie tego uzasadnienia – po jego analizie będę mogła udzielić wskazówek. Samo podjęcie pracy nie wyklucza takiej możliwości – ważne jest, czy gdyby nie wypadek, zarabiałby Pan więcej według obiektywnych przesłanek. Podobnie samodzielną przesłanką podwyższenia bądź nie renty nie będzie odebranie renty z ZUS – taką przesłankę należy tylko wkalkulować w wyliczenia dotyczące tego, co by Pan miał gdyby nie wypadek w dniu dzisiejszym.
O podwyższenie renty w pierwszej kolejności można się starać u samego ubezpieczyciela, wystosowując do niego stosowne pismo, uzasadniające zmianę stosunków. W razie nieprzystania ubezpieczyciela na żądanie podwyższenia renty, można wystąpić do sądu z powództwem przeciwko ubezpieczycielowi o podwyższenie renty.
Takie powództwo można wytoczyć albo według przepisów o właściwości ogólnej (tj. według siedziby ubezpieczyciela) albo przed sądem właściwym dla miejsca zamieszkania Pana (art. 9 ustawy z 22.5.2003 r. o działalności ubezpieczeniowej, Dz. U. Nr 124, poz. 1151 ze zm.).
Wartość przedmiotu sporu stanowić będzie suma podwyższenia świadczeń za jeden rok (art. 22 Kodeksu postępowania cywilnego). Opłata od pozwu wyniesie 5% od tej wartości.
W razie dalszych wątpliwości i pytań dodatkowych pozostaję do dyspozycji. Oczekuję także na przesłanie uzasadnienia wyroku, na podstawie którego przesłano Panu rentę – po jego przesłaniu zadam dodatkowe pytania, które pozwolą mi się lepiej zorientować co do Pana dzisiejszej sytuacji.
▸ Wprowadzenie w błąd przez pracownika ZUS
▸ Renta po dziadku a drugi kierunek po ukończeniu studiów magisterskich
▸ Brak dokumentów o zarobkach do obliczenia renty