Source: https://oko.press/organizator-marszu-rownosci-w-gnieznie-zaskarzyl-zakaz-prezydenta-rpo-uzasadnienie-zakazu-niedopuszczalne/
Timestamp: 2019-07-17 01:29:23
Legal References Found: art. 57
 art. 14
 art. 57
 art. 14
 art. 57
 art. 32
 art. 11
 art. 14
 art. 14
 art. 14

Document Content:
Organizator marszu równości w Gnieźnie zaskarżył zakaz prezydenta. RPO: "Uzasadnienie zakazu niedopuszczalne"
Magdalena Chrzczonowicz 10 kwietnia 2019
Organizator marszu równości w Gnieźnie zaskarżył zakaz prezydenta. RPO: „Uzasadnienie zakazu niedopuszczalne”
równe prawa Magdalena Chrzczonowicz
Organizator marszu równości w Gnieźnie zaskarżył decyzję prezydenta miasta, który w trosce o zdrowie mieszkańców zakazał wszystkich zgromadzeń mających odbyć się 13 kwietnia. Do postępowania dołączył Adam Bodnar: "Organizatorzy pokojowej demonstracji, głoszącej hasła tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka nie mogą korzystać z fundamentalnej wolności"
„Należy założyć, że w jednym miejscu i czasie spotkają się ze sobą bardzo zantagonizowani przedstawiciele różnych grup społecznych, m.in. zwolennicy środowisk LGBT, a także grupy radykalno-prawicowe, kibicowskie i tym podobne.
Biorąc pod uwagę doświadczenia innych miast, a także temperaturę każdego sporu światopoglądowego prowadzonego między tymi grupami, istnieje uzasadniona obawa zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców oraz zniszczenia infrastruktury miejskiej.
Planowana trasa przemarszu przez centrum Gniezna spowodowałaby paraliż komunikacyjny miasta. I właśnie w obawie o zdrowie i życie oraz bezpieczeństwo, mienie mieszkańców i gości jako prezydent, czyli osoba odpowiedzialna za porządek społeczny, postanowiłem nie wydać zgody na żadne z tych zgromadzeń”, argumentował prezydent Gniezna.
Na czas marszu równości – w sobotę 13 kwietnia – zgłoszono 17 innych demonstracji i wszystko wskazuje na to, że będą to kontrdemonstracje.
To podobna sytuacja do tej z października 2018 roku w Lublinie. Tam prezydent również zakazał marszu (także w trosce o zdrowie mieszkańców), ale sąd uchylił zakaz i I Marsz Równości przeszedł ulicami miasta. Mieszkańcy nie ucierpieli.
Wczoraj, 9 kwietnia, organizator marszu w Gnieźnie zakaz zaskarżył, a do postępowania dołączył Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.
„W ocenie Rzecznika prezydent Gniezna w nieuzasadniony sposób naruszył prawo do wolności zgromadzeń. Oceniając, czy zgłoszone zgromadzenie zagraża życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach,
powinien był się odnieść wyłącznie do zachowania organizatorów i uczestników tego marszu, nie zaś do przewidywanego zachowania osób trzecich, o skrajnie odmiennych poglądach.
Prezydent zakazał organizacji wszystkich zgromadzeń 13 kwietnia, posługując się tą samą argumentacją, bez wskazania, które zrzuty odnoszą się do poszczególnych organizatorów lub uczestników.
Oznacza to, że prezydent posłużył się de facto zasadą tzw. odpowiedzialności zbiorowej, obarczając organizatorów i uczestników pokojowego zgromadzenia odpowiedzialnością za potencjalne zachowanie kontrmanifestantów.
Prezydent niesłusznie uznał, że dla sprawy nie ma znaczenia cel zgromadzenia – rozpowszechnianie praw człowieka, w tym praw osób nieheteronormatywnych i innych mniejszości oraz fundamentalnych zasad równości i poszanowania godności każdej osoby. Cel może być istotny przy ocenie zachowania jego uczestników, zwłaszcza jeśli jest nim promocja praw człowieka i ochrona przed dyskryminacją.
W świetle wykładni art. 57 Konstytucji i art. 14 pkt 2 Prawa o zgromadzeniach takie uzasadnienie jest prawnie niedopuszczalne. Prezydent wskazał, że źródłem zagrożenia jest »eskalacja napięcia pomiędzy stronami konfliktu ideologicznego« pomiędzy uczestnikami wszystkich planowanych zgromadzeń”.
„W konsekwencji decyzji prezydenta Gniezna
organizatorzy pokojowej demonstracji, głoszącej hasła tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka nie mogą swobodnie korzystać z fundamentalnej wolności zgromadzeń ze względu na nieproporcjonalne, nieuzasadnione i nie znajdujące podstawy w ustawie przesłanki”.
Publikujemy całą argumentację RPO.
Rzecznik Praw Obywatelskich przystąpił do postępowania przed Sądem Okręgowym w Poznaniu. Organizator marszu 9 kwietnia 2019 roku zaskarżył zakaz wydany przez prezydenta Gniezna Tomasza Budasza.
Sąd ma 24 godziny na rozpoznanie odwołania. Od jego decyzji można byłoby się odwołać do Sądu Apelacyjnego, który też musiałby rozpoznać sprawę w 24 godziny.
Adam Bodnar wniósł o uchylenie zakazu, przedstawiając obszerną argumentację prawną, z powołaniem się na Konstytucję i prawo międzynarodowe oraz europejskie. W ocenie RPO prezydent miasta błędnie i bezpodstawnie przyjął, że wystarczającą podstawą zakazu może być fakt organizacji w tym samym dniu 17 innych zgromadzeń grup różniących się przekonaniami społeczno-politycznymi – ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia albo mienia w znacznych rozmiarach. A to nie ze strony organizatorów i uczestników marszu miałoby dojść do ewentualnego zagrożenia.
Organizator marszu zawiadomił 14 marca 2019 roku władze Gniezna o zamiarze zorganizowania 13 kwietnia przemarszu przez miasto 1000 osób w celu promocji praw człowieka, w tym praw osób nieheteronormatywnych i innych mniejszości (z udziałem 10 wolontariuszy służby porządkowej).
Tego samego dnia wpłynęło również 17 innych zawiadomień o zgromadzeniach na 13 kwietnia. 16 z nich deklarowało cele odmienne od marszu – zaplanowano je na jego trasie.
Prezydent zakazał organizacji wszystkich zgromadzeń 13 kwietnia, posługując się tą samą argumentacją, bez wskazania, które zrzuty odnoszą się do poszczególnych organizatorów lub uczestników. – Oznacza to, że prezydent posłużył się de facto zasadą tzw. odpowiedzialności zbiorowej, obarczając organizatorów i uczestników pokojowego zgromadzenia odpowiedzialnością za potencjalne zachowanie kontrmanifestantów – głosi pismo Adama Bodnara do sądu.
W świetle wykładni art. 57 Konstytucji i art. 14 pkt 2 Prawa o zgromadzeniach, takie uzasadnienie jest prawnie niedopuszczalne. Prezydent wskazał, że źródłem zagrożenia jest „eskalacja napięcia pomiędzy stronami konfliktu ideologicznego”, pomiędzy uczestnikami wszystkich planowanych zgromadzeń. Jako jeden z powodów podał także odbywające się w czasie planowanych zgromadzeń mecze piłki nożnej, których uczestników ocenił jako agresywnych i “wypowiadających się w sposób negatywny o celach i ideach wyrażanych na jednym ze zgłoszonych zgromadzeń”.
Prezydent niesłusznie uznał, że dla sprawy nie ma znaczenia cel zgromadzenia – rozpowszechnianie praw człowieka, w tym praw osób nieheteronormatywnych i innych mniejszości oraz fundamentalnych zasad równości i poszanowania godności każdej osoby. Cel może być istotny przy ocenie zachowania jego uczestników, zwłaszcza jeśli jest nim promocja praw człowieka i ochrona przed dyskryminacją – podkreślił Rzecznik.
– W konsekwencji decyzji prezydenta Gniezna organizatorzy pokojowej demonstracji, głoszącej hasła tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka nie mogą swobodnie korzystać z fundamentalnej wolności zgromadzeń ze względu na nieproporcjonalne, nieuzasadnione i nie znajdujące podstawy w ustawie przesłanki – brzmi konkluzja pisma RPO do sądu.
Jak przypomina Rzecznik, zgodnie z art. 57 Konstytucji każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Podstawowym obowiązkiem władzy publicznej jest umożliwienie zgromadzenia i zabezpieczenie jego pokojowego przebiegu. Wolność do pokojowego gromadzenia się odgrywa też szczególną rolę w urzeczywistnianiu praw grup mniejszościowych do pełnego i równoprawnego udziału w życiu politycznym i społecznym. Stosownie do art. 32 Konstytucji RP wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne, a tym samym równe prawo do manifestowania swoich poglądów, nawet jeśli mogą one budzić kontrowersje lub opór w części społeczeństwa.
W orzeczeniu Bączkowski przeciwko Polsce ETPCz rozpatrywał zakaz Prezydenta Warszawy na Paradę Równości w 2005 r. Głównym powodem odmowy było to, że organizator nie przedstawił projektu organizacji ruchu, choć żadne oficjalny dokument takiego wymogu nie zawierał. W ocenie ETPCz naruszono art. 11, 13 i 14 EKPCz. Uznał, że można przypuszczać, że rzeczywistą przyczyną odmowy była niechęć lokalnych władz do środowiska osób homoseksualnych.
W bogatym orzecznictwie polskich sądów ugruntowany jest pogląd, że wolność zgromadzeń pełni doniosłą rolę w demokratycznym państwie prawnym, a także jest warunkiem istnienia społeczeństwa demokratycznego. Dlatego też wszelkie ograniczenia wolności zgromadzeń powinny spełniać test niezbędności i proporcjonalności. Przesłanek wydania zakazu organizacji zgromadzeń zawartych w art. 14 ustawy Prawo o zgromadzeniach nie można interpretować rozszerzająco. Wykładnia przesłanki z art. 14 pkt 2 ustawy – Prawo o zgromadzeniach musi uwzględniać wartości i normy wyższego rzędu, wynikające z Konstytucji i przepisów prawa międzynarodowego.
Ocena, czy odbycie zgromadzenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach, musi odnosić się do organizatorów i uczestników zgromadzenia, a nie do osób niechętnych zgromadzeniu. Przy dokonywaniu tej oceny zachowania uczestników zgromadzenia w świetle art. 14 pkt. 2 ustawy – Prawo o zgromadzeniach, cel zgromadzenia może być istotny. Niedopuszczalne jest uzależnienie możliwości realizacji wolności zgromadzeń od reakcji przeciwników zgromadzenia.
W wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 18 stycznia 2006 roku uznano, że „ewentualność kontrdemonstracji przy użyciu przemocy lub przyłączenia się skłonnych do agresji ekstremistów nie może prowadzić do pozbawienia tego prawa (wolności zgromadzeń) nawet wtedy, gdy istnieje realne niebezpieczeństwo, że zgromadzenie publiczne spowoduje naruszenie porządku publicznego przez wydarzenia, na które organizatorzy zgromadzenia nie mają wpływu, a władza publiczna uchyla się od podjęcia skutecznych działań w celu zagwarantowania realizacji wolności zgłoszonego zgromadzenia”. TK podkreślił, że na władzy ciąży obowiązek zapewnienia ochrony uczestnikom pokojowych demonstracji, bez względu na stopień kontrowersyjności przedstawianych przez nich poglądów, jeżeli nie naruszają one prawnych zakazów głoszenia określonych poglądów.
Tak zdefiniowany standard wolności zgromadzeń w całości podzielił Sąd Apelacyjny w Lublinie. W październiku 2018 roku uwzględnił on zażalenie RPO i organizatorów Marszu Równości w Lublinie na postanowienie Sądu Okręgowego w Lublinie ws. odwołania od decyzji prezydenta miasta zakazującej tego zgromadzenia.
Prawa człowieka, Adam Bodnar, marsz równości w Gnieźnie
Adam Bodnar to rzecznik obywateli, nasz Rzecznik! Oświadczenie 40 organizacji
1 lipca 2019 ponad 40 organizacji pozarządowych (lista jest aktualizowana i wciąż rośnie!) ogłosiło oświadczenie, w którym sprzeciwiają się nieuczciwym atakom rządu i...
Już jutro II Kongres Praw Obywatelskich. Jak ratować polską demokrację [wstęp wolny]
Zapowiada się wielkie wydarzenie i pasjonujące spotkanie. II Kongres Praw Obywatelskich (piątek-sobota, 14-15 grudnia 2018) krążyć będzie wokół stanu praworządności i praw człowieka...
Homofobia wojewody lubelskiego to przejaw mowy nienawiści – ostrzega RPO
Po raz pierwszy w historii miasta, 13 października 2018, w Lublinie ma się odbyć Marsz Równości. Radni PiS i wojewoda Przemysław Czarnek chcą go...
Lekcja Marca według Bodnara. Naruszenia praw człowieka są dziś podobne. Tym bardziej trzeba się im przeciwstawiać
„Pamięć o tym, co się działo w 1968 roku niesie w sobie szczególną traumę. Mieliśmy do czynienia z przemocą i konfliktem na tle narodowościowym....