Source: http://aferyprawa.eu/Interwencje/Kursa-nie-dosc-ze-bezprawnie-skazany-na-dozywocie-nawet-w-wiezieniu-jest-przesladowany-bity-pozbawiany-praw-Zygmunt-Lizak-pismo-Kursy-do-dyrektora-wieziennictwa-1341
Timestamp: 2019-05-21 02:54:34
Legal References Found: art. 110
 art. 1
 art. 6
 art. 86
 art. 42
 Art. 91
 Art. 6
 art. 14
 art. 110
 art. 42
 art. 6
 art. 14
 art. 110
 art. 1
 art. 6
 art. 86
 Art. 91
 art. 7
 art. 25

Document Content:
Aferyprawa - Kursa - nie dość że bezprawnie skazany na dożywocie, nawet w więzieniu jest prześladowany, bity, pozbawiany praw - Zygmunt Lizak - pismo Kursy do dyrektora więziennictwa.
Aferyprawa.com Interwencje Kursa - nie dość że bezprawnie skazany na dożywocie, nawet w więzieniu jest prześladowany,
Kursa - nie dość że bezprawnie skazany na dożywocie, nawet w więzieniu jest prześladowany, bity, pozbawiany praw - Zygmunt Lizak - pismo Kursy do dyrektora więziennictwa.
Za publikacje swoich dokumentów funkcjonariusze zabrali mu już komp. Co jeszcze musi znieść za publikowanie prawdy? - okazuje się że w naszych więzieniach wszystko jest możliwe. Co najmniej nielogiczne jest samo stwierdzenie więziennych funkcjonariuszy, że to Kursa w jakiś sposób publikuje informacje o sobie, kiedy dobrze wiadomo że robi to przecież redakcja czasopisma AFERY PRAWA. Ale głupota i mściwość władz to nasza codzienność nie tylko w sądach.
Dla nauczenia Kursy "porządku" wsadzono go do celi z jakimś idiotą który ma go nauczyć dyscypliny.
Niestety, najróżniejszych idiotów nie brakuje zarówno wśród więzionych jak i wśród funkcjonariuszy więzień, oraz oczywiście wśród samych urzędników w polskich sądach.
Wszak Temida od tysiącleci choć ślepa i niedorozwinięta, walczy mieczem niszcząc co popadnie....
mgr inż. Andrzej Kursa 18.02.2007 r.
Pińczów Zakład Karny
ul. 3-go Maja 34/405
Mjr mgr Zygmunt Lizak
Dyrektor Okręgowego Inspektoratu Więziennictwa
31-155 Kraków ul. Montelupich 7
Dziękuję za pismo O.I.S.W. z dnie 07.02.2007 r. (data wpływu – 17.02.2007).
Zgadzam się z Waszym stanowiskiem, iż biorąc pod uwagę sam przepis z art. 110A §2KKW Dyrektor więzienia fakultatywnie wg swojego chwilowego kaprysu może zezwolić – lub nie zezwolić na posiadanie przeze mnie (skazanego) laptopa.
Niestety Wasza decyzja, z pozoru prawidłowa, z uwagi na całokształt przepisów obowiązujących w Polsce i ich rangę ważności jest finalnie sprzeczna z prawem.
Otóż na w powoływanym się przez Was KKW – art. 1 § 2 stwierdza się, że: „w postępowaniu wykonawczym w kwestiach nie uregulowanych w niniejszym kodeksie stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu postępowania karnego”.
I tak KPK stwierdza:
- art. 6 K.P.K. – prawo do obrony – „oskarżonemu przysługuje prawo do obrony, w tym prawo do korzystania z pomocy obrońcy”.
- art. 86 § 2 K.P.K stwierdza: „udział obrońcy w postępowaniu nie wyłącza osobistego działania w nim oskarżonego”.
Oczywiście chodzi tutaj o KAŻDE postępowanie (z postępowaniem w Sądzie Najwyższym oraz w Europejskim Trybunale Praw Człowieka włącznie).
Zgodnie z zasadą: lego non distinguente nec nostrum est distinguere (ustawa nie rozróżnia, a więc i my nie rozróżniamy).
Ta gwarancja została powtórzona w Konstytucji RP (ustawie zasadniczej – ważniejszej niż Kodeks Karny Wykonawczy – K.K.W.) w art. 42 ust. 2: „Każdy... ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania”.
Dlatego też wypowiedzi Dyrektora więzienia w Pińczowie – Krzysztofa Dropa, czy też sędziego penitencjarnego w Kielc (który 13.02.2007 r. podtrzymał sprzeczną z prawem decyzję K. Ropa), że „mam adwokata”, że „to adwokat powinien mnie bronić”, że „mam prawomocny wyrok” – świadczą o braku ich rozumienia całokształtu prawnego.
1. Konkludując: również obecnie mam prawo prowadzić swoją własną obronę, zarówno przed SN, jak i ewentualnie przed ETPC w Strasburgu. Kolejną kwestią jest prawna ocena, czy pozbawienie mnie dostępu do mojego laptopa (na którym posiadam pełne orzecznictwo SN i S.A. – ok. 9 GB) stanowi decyzję sprzeczną z prawem, czy też nie. Art. 91 Konstytucji RP stanowi, że: „umowa międzynarodowa ratyfikowana ma pierwszeństwo przed ustawą (rodzimą np. K.K.W., K.P.K.). W przypadku kolizji w ustawami ta umowa międzynarodowa ma pierwszeństwo i jest stosowana bezpośrednio. Taką ratyfikowaną umową jest np. Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności – E.K.P.C. (Dz. U. Z 1993 r., nr 61, poz. 284). Art. 6 – prawo do rzetelnego procesu sądowego w ustępie 3 stwierdza: „Każdy oskarżony... ma co najmniej prawo do”:
Lit. B – posiadania odpowiedniego czasu i MOŻLIWOŚCI do przygotowania obrony”.
Druga ratyfikowana umowa to: Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych – M.P.P.O. i P. (Dz. U. Z 1997 r., nr 38, poz. 167) – art. 14, ust. 3 stanowi: „Każda osoba oskarżona o popełnienie przestępstwa ma prawo, NA ZASADACH PEŁNEJ RÓWNOŚCI, co najmniej do następujących gwarancji:
Lit. B „Dysponowania odpowiednim czasem i MOŻLIWOŚCIAMI w celu przygotowania obrony”
Lit. D: „Bronienia się osobiście...”
2. Konkludując – ma ustawową gwarancję do dysponowania odpowiednimi możliwościami bronienia się na zasadzie PEŁNEJ RÓWNOŚCI.
Ostatnią kwestią wymagającą wykładni jest ta zasada „pełnej równości”.
Bardzo trafnie wyjaśnia to Sąd Najwyższy: Hofmański P., Zabłocki S. Glosa, Palestra 1998/7-8/6, Tela 2: „Sens tej gwarancji [równość broni], mającej zastosowanie w każdym postępowaniu przed sądem, niezależnie od stadium, w jakim postępowanie się toczy, polega na tym, że żadna ze stron nie może być w sytuacji wyraźnie gorszej niż strona przeciwna, gdy chodzi o możliwości przedstawienia swoich argumentów.”
Dzisiaj w XXI w., gdy całe gigantyczne orzecznictwo SN oraz ustawy można tylko i wyłącznie posiadać oraz sprawnie z niego korzystać na komputerze, gdy zarówno prokurator, jak i oskarżyciele posiłkowi wszystkie pisma piszą na komputerze – pozbawienie mnie dostępu do mojego starego laptopa stanowi postawienie mnie w sytuacji wyraźnie gorszej niż strony oskarżenia.
3. Konkludując – brak dostępu do laptopa stawia mnie w wyraźnie gorszej sytuacji niż strony przeciwne. W tej sytuacji następuje kolizja z ustawą
- in concreto
- art. 110 A § 2 K.K.W. – FAKULTATYWNOŚCIĄ zgody na posiadanie laptopa do obrony – zależnej od kaprysu przypadkowego dyrektora więzienia w Pińczowie, a ustawami wyższego rzędu, niż K.K.W.- art. 42, ust. 2 Konstytucji, art. 6 ust. 3 lit. B - E.K.P.C., art. 14, ust. 3. lit. B M.P.P.O. i P – obligatoryjnością prawa do obrony.
Jeszcze raz podkreślam, że i w samym K.K.W. zachodzi kolizja ustaw pomiędzy np. art. 110 A § 2 K.K.W., a art. 1 § 2 K.K.W – w związku z art. 6 i art. 86 § 2 K.P.K.
4. Konkludując: Art. 91 Konstytucji nakazuje bezpośrednie stosowanie ratyfikowanej umowy międzynarodowej, w przypadku kolizji z ustawą rodzimą.
Proszę również porównać:
- art. 7 § 2 ustawy o ustroju sądów powszechnych
- wyrok SN z 18.9.1973 r., V KRN 355/73 OSNKW 1974/1/17
- wyrok SN z 01.09.1982 r. V KRN 229/82, OSNPG 1982/12/163 i wiele innych judykatów o identycznej treści.
Reasumując: wnoszę do pana Dyrektora O.I.S.W. prośbę o nakazanie podległego Panu Dyrektorowi więzienia w Pińczowie niezwłocznego oddania mi mojego laptopa w celu prowadzenia swojej obrony.
Na zakończenie proszę o rozważenie przez Pana Dyrektora Okręgowego zachowania Krzysztofa Dropa, który z taką nieprawdopodobną determinacją od pierwszego dnia mojego pobytu w ZK w Pińczowie uniemożliwia mi prowadzenie pełnej obrony za pomocą mojego starego laptopa i maksymalne utrudnianie mi możliwości technicznych przedstawiania swoich argumentów.
Ja przecież bronię się tylko przed utrzymaniem tak skrajnie niesprawiedliwego wyroku dożywotniego pozbawienia mnie wolności za przekroczenie granic obrony koniecznej (swojego mieszkania) – art. 25 § 3 K.K.
Nie rozumiem zachowania K. Dropa. Zgodnie z powiedzeniem, że „jak nie wiadomo o co chodzi, to może chodzi o pieniądze” – być może K. Drop ma finansowy interes w uniemożliwianiu mi obrony.
Dlatego proszę Pana Dyrektora Okręgowego o rozważenie możliwości korupcji K. Dropa, która tłumaczyła by to jego dziwne zachowanie.
A. Kursa