Source: http://aferyprawa.eu/Sady/Sad-Rejonowy-w-Debicy-sedziowie-do-obowiazkowego-badania-psychiatrycznego-czy-maja-predyspozycje-do-sprawowania-tak-odpowiedzialnych-stanowisk-zwlaszcza-Beata-Stoj-i-tajny-funkcjonariusz-SB-Dariusz-Rozanski
Timestamp: 2020-01-29 12:34:34
Legal References Found: art. 217
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 226
 art. 226
 art. 241
 art. 79
 art. 81

Art. 79
 art. 81
 art. 78
 art. 79
 art. 80
 art. 81
 art. 79
 art. 41

Art. 41
 art. 377
 art. 377
 art. 376
 art. 376
 art. 377
 art. 7

Art. 5
 art. 226
 art. 226
 Art. 226
 art. 54
 art. 31
 art. 32
 art. 2
 art. 190
 art. 226
 art. 226
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12

Art. 226
 art. 226
 art. 117
 art. 226
 art. 226
 art. 212
 art. 60
 art. 212
 art. 212
 art. 212
 art. 212
 art. 226
 art. 63
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 15
 art. 226
 art. 7
 art. 366
 art. 41
 art. 42
 art. 41

Document Content:
Aferyprawa - Sąd Rejonowy w Dębicy - sędziowie do obowiązkowego badania psychiatrycznego czy mają predyspozycję do sprawowania tak odpowiedzialnych stanowisk zwłaszcza Beata Stój i tajny funkcjonariusz SB Dariusz Różański
Aferyprawa.com Sądy Sąd Rejonowy w Dębicy - sędziowie do obowiązkowego badania psychiatrycznego czy mają
opublikowano: 28-06-2012
Kraków, dnia 25 czerwca 2012 r.
Sędzia Dariusz Różański
Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy II Wydział Karny
ul. Słoneczna 3 39-200 Dębica
Sygn. akt II K 854/10 /uprzednio: II K 451/06/
„Psychiatryzowanie – niszczenie obywatela przez władze Rzeczypospolitej Polskiej przez uznanie go za chorego psychicznie, niepoczytalnego itp., po tym, gdy obywatel udowodni przedstawicielom władz ich merytoryczną i/lub moralną niekompetencję.”
„Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym
1. o moim niestawiennictwie na rozprawie w dniu 29 czerwca 2012 r.
2. o moim zamiarze niestawienia się na żadne wezwanie Sądu Rejonowego w Dębicy w sprawie sygn. II K 854/10
II. Wniosek o wydanie wyroku pod moją nieobecność.
III. Wniosek o – w przypadku niewydania wyroku w dniu 29 czerwca 2012 r.:
1. Sporządzenie w dniu 29 czerwca 2012 r. i wyekspediowania do mnie wyjaśnienia, dlaczego Sąd nie wydał wyroku,
2. Sporządzenie w dniu 29 czerwca 2012 r. i doręczenie mi wyjaśnienia, z jaką datą ustanie karalność czynów, za które jestem ścigany.
IV. wydanie – przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości, w tym Sądu Rejonowego w Dębicy – po zapoznaniu się z treścią niniejszego pisma polecenia innemu oprócz sędzi Beaty Stój zapoznania się ze znajdującymi się w aktach sprawy sygn. II K 854/10:
1. wyrokiem z dnia 15 września 2010 r. Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny, sygn. II Ko 283/10 – Załącznik 2,
2. kasacją Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 – Załącznik 3,
3. wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11 – Załącznik 4,
4. pismem Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r., karty 3098, 3099 - Załącznik 12,
5. pismem Interia.PL S.A., karta 3183 - Załącznik 13.
na wypadek, gdyby sędzia Beata Stój rozchorowała się lub ze względu na inne problemy nie była w stanie prowadzić rozprawy w dniu 29 czerwca 2012 r.
V. Żądanie podania przez Sąd w uzasadnieniu do wyroku z dnia 29 czerwca 2012 r., że:
1. nie tylko ja, ale nikt nie mógł popełnić przypisanego mi aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. czynu polegającego na znieważeniu RPO Andrzeja Zolla jako konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej /art. 226 § 3/, ponieważ Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej,
2. niedopuszczalne było ściganie mnie i skazanie z oskarżenia publicznego za zniesławienie /art. 212 § 2 kk/, w tym za zniesławienie adwokat Wiesławy Zoll.
VI. Zawiadomienie, że ewentualne wydanie Policji polecenia doprowadzenia mnie pod przymusem na rozprawę w sprawie sygn. II K 854/10 będzie:
1. nakłonieniem policjantów do popełnienia czynu zabronionego określonego w art. 217 § 1 kk,
2. narażeniem przez Sąd Skarbu Państwa na pokrycie kosztów zbędnej interwencji Policji.
VII. Wyjaśnienie dlaczego złożony ewentualnie przez sędzię Beatę Stój wniosek o jej wyłączenie od rozpoznania sprawy sygn. II K 854/10 będzie bezpodstawny.
VIII. Wniosek o zwrócenie mi, w nieprzekraczalnym terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego pisma kwoty 3.850,00 zł, tj. należnych mi odsetek ustawowych ustalonych z okres od dnia 1 października 2008 r. do dnia 20 kwietnia 2012 r. od wyegzekwowanej ode mnie przez komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Marcina Godynia przez zajęcie mojego wynagrodzenia w sierpniu i wrześniu 2008 r. kwoty 8.405,49 zł, tytułem egzekucji niesłusznego i uznanego przez Sąd Rejonowy w Dębicy Postanowieniem z dnia 23 marca 2012 r. za nieistniejący, wyroku sędziego Tomasza Kuczma z dnia 18.12.2007 r. /sygn. akt II K 451/06, obecnie II K 854/10/.
1. Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24.06.2002r.:
2. Artykuł 61.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
„Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne.”
Wezwaniem z dnia 30 maja 2012 r. wezwał mnie Sąd Rejonowy w Dębicy na rozprawę w dniu 29 czerwca 2012 r.
Po dwóch z winy Sądu nieudanych, podejmuje Sąd trzecią próbę zorganizowania rozprawy w sprawie sygn. II K 451/06 – obecnie II K 854/10 – po uchyleniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy wszystkich czynów przypisanych mi prawomocnym wyrokiem sędziego Tomasza Kuczma z dnia 18 grudnia 2007 r.
Oto treść Wezwania z dnia 30 maja 2012 r. – Załącznik 1:
„Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny ul. Słoneczna 3, 39-200 Dębica Dnia 30/05/2012 Sygnatura akt II K 854/10 Termin 29 czerwca 2102 r. o godz. 11:00 sala 113
Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ WEZWANIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny wzywa Pana do stawiennictwa w charakterze oskarżonego z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk na rozprawę, która odbędzie się dnia 29 czerwca 2012 r. o godz. 11:00 sala 113 w Sądzie Rejonowym w Dębicy przy ulicy Słonecznej 3.
Starszy Sekretarz Sądowy Marcin Foryński-Kastoris
1. W przypadku niestawienia się oskarżonego, Sąd jest uprawniony do wydania polecenia doprowadzenia oskarżonego pod przymusem przez organ Policji.
2. Usprawiedliwianie niestawiennictwa z powodu choroby może nastąpić poprzez złożenie zaświadczenia wydanego przez lekarza sądowego.
3. Oskarżony, któremu doręczono wezwanie na rozprawę, winien zawiadomić Sąd o każdej zmianie swojego adresu; zaniedbanie tego obowiązku może spowodować uznanie przez sąd wezwania wysłanego pod ostatnim adresem za doręczone.”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10, Wezwanie z dnia 30 maja 2012 r. – Załącznik 1
Przypomnę, że poza czynami wymienionymi w Wezwaniu Sąd ściga mnie także za:
1. znieważenie jako konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej /art. 226 § 3 kk/ i zniesławienie /art. 212 § 2 kk/ RPO Andrzeja Zolla
2. zniesławienie adw. Wiesławy Zoll /art. 212 § 2 kk/,
3. rozpowszechnianie publiczne wiadomości z rozprawy o charakterze niejawnym /art. 241 § 2 kk/.
Dziękuję za doręczone mi Wezwanie.
Jakże inna to jakość pracy Sądu niż za poprzednika Sądu w sprawie przeciwko mnie, sędziego Tomasza Kuczma.
Ten, jak wiadomo Sądowi nie wezwał mnie na rozprawę w dniu 18 grudnia 2007 r. i wydał pod moją nieobecność skazujący mnie z art. 226 § 1 kk i inne /sygn. akt II K 451/06/.
Nie tylko mnie nie przesłuchał ani raz przed wydaniem wyroku, ale mi nie doręczył.
Odebrałem ten wyrok sam, kilka lat później. Jak Sądowi wiadomo, liczni funkcjonariusze publiczni poświadczyli potem, że działanie sędziego Tomasza Kuczma czyniło zadość prawu określonemu przepisami ustawy Kodeks postępowania karnego. Sędzia Tomasz Kuczma nie miał jednak szczęścia, bo mu Sąd Okręgowy w Rzeszowie, Prokurator Generalny i Sąd Najwyższy udowodnili, że skazał mnie za 18-e czynów, z których ja nie popełniłem ani jednego, a 16-e nie było czynami zabronionymi.
Obecnie zatem, po uchyleniu wyroku sędziego Tomasza Kuczma z dnia 18.12.2007 r. Sąd ściga mnie drugi raz, po ponad czterech latach, za czyny podane przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławę Ridan w akcie oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r.
Prokurator R. Ridan oskarżyła mnie o to, że w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. popełniłem osiemnaście czynów z art. 226 § 1 kk i inne, tj. o:
1. Czyny I, III-XVII - Znieważenie /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławienie /art. 212 § 2 k.k./ w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., za pośrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony internetowej http://zkekus.w.interia.pl, tj. w związku z pełnieniem obowiązków służbowych piętnaściorga sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie - SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski.
2. Czyn II - Zniesławienie /art. 212 § 2 kk/ w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. za pośrednictwem Internetu, tj. portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony internetowej http://zkekus.w.interia.pl adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt XI CR 603/04/.
3. Czyn XVII - Znieważenie /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławienie /art. 212 § 2 k.k./ w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. za pośrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony internetowej http://zkekus.w.interia.pl Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla jako konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej.
4. Czyn XVIII - Rozpowszechnianie w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. za pośrednictwem Internetu, tj. portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony internetowej http://zkekus.w.interia.pl wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności - art. 241 § 2 k.k.
Prokurator Radosława Ridan sporządziła w.w. akt oskarżenia na podstawie sporządzonych przez nią wydruków z Internetu.
Popełnienie w.w. czynów polegać miało na umieszczaniu w Internecie materiałów, pism, opisujących niewypełnianie konstytucyjnych i ustawowych obowiązków, naruszanie prawa przez w.w. sędziów i RPO A. Zolla oraz naruszanie prawa określonego w Konstytucji i w Kodeksie postępowania cywilnego przez adw. Wiesławę Zoll. Nie ja byłem osobą, która umieszczała przypisane mi w akcie oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. materiały. Prokurator R. Ridan niedopełniła obowiązków wykrycia rzeczywistych sprawców czynów, które mi przypisała i zebrania dowodów w sprawie. Wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. sygn. akt II K 451/06, sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma uznał mnie za winnego popełnienia w.w. czynów.
Jak Sądowi wiadomo:
W dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny wydała wyrok, sygn. akt II Ko 283/10, którym orzekł, że 16-e z w.w. czynów, tj. czyny I, III – XVII, już w dniu orzekania nie były czynami zabronionymi lecz poświadczonym przez Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 11 października 2006 r. /Dz. U. Nr 190, poz. 1409/ korzystaniem z konstytucyjnego prawa do wolności słowa. Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił skazujący mnie wyrok z dnia 18.12.2007 r., wznowił postępowanie do sygn. akt II K 451/06 i przekazał sprawę przeciwko mnie Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania w zakresie w.w. czynów – Załącznik 2
W dniu 23 sierpnia 2011 r. Prokurator Generalny wniósł do Sądu Najwyższego kasację na moją korzyść w zakresie czynów II i XVIII skazującego mnie wyroku z dnia 18.12.2007 r., podając w uzasadnieniu, że – Załącznik 3:
prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., /sygn. akt II K 451/06/ – Załącznik 3
W dniu 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy wydał, którym uznał kasację Prokuratora Generalnego za zasadną, uchylił skazujący mnie wyrok z dnia 18 grudnia 2007 r., wznowił postępowanie sygn. II K 451/06 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.
W uzasadnieniu do wyroku z dnia 26.01.2012 r. Sąd Najwyższy podał między innymi – Załącznik 4:
„(…) Sąd Najwyższy zważył co następuje.
(…) Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII i w tej części przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.”
Podkreślić należy, że poświadczony przez Sąd Najwyższy jako zasadny zarzut Prokuratora Generalnego, iż w aktach sprawy przeciwko mnie nie ma żadnych dowodów poświadczających, że ja jestem sprawcą czynów, o które mnie oskarżyła prokurator R. Ridan stąd się bierze, że prokurator sporządziła akt oskarżenia - pod nadzorem Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Piotra Kosmaty - na podstawie … wydruków z portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony http://zkekus.w.interia.pl.
Jak wspomniałem, Wezwanie dla mnie na rozprawę w dniu 29 czerwca 2012 r. to trzecia próba Sądu Rejonowego w Dębicy do jej przeprowadzenia po wydaniu przez Sąd Najwyższy wyroku wznowieniowego z dnia 26 stycznia 2012 r. Pierwsza miała się odbyć w dniu 17 maja 2012 r..
Nie odbyła się, bo jak mi wyjaśnił Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy pismem z dnia 21 maja 2012 r. – Załącznik 5:
„Sąd Rejonowy w Dębicy A:411-46/10 Dębica, dnia 21 maja 2102 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W związku z Pana pismami z dnia 18 maja 2012 r. wyjaśniam, że termin rozprawy wyznaczony na dzień 17 maja 2012 r. został zmieniony przez sędziego referenta na skutek uwzględnienia wniosku w tym przedmiocie jaki złożył Pana obrońca /adw. Robert Bryk – ZKE/. Wnosił on o zmianę terminu rozprawy na inny dzień uzasadniając to kolizją z rozprawą wyznaczoną w tym dniu w sprawie przed innym sądem, w których występować miał jako pełnomocnik. Prezes Sądu Rejonowego Dariusz Różański.”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt A:411-46/10, pismo Prezesa Sądu Dariusza Różańskiego z dnia 21 maja 2012 r. – Załącznik 5
Adwokatowi Robertowi Brykowi kolidowało … . Adwokata Roberta Bryka wyznaczyła mi sędzia referent w sprawie sygn. II K 854/10 Beata Stój uznawszy mnie za nieoczytalnego po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy wydały w.w. wyroki wznowieniowe.
W dniu 16 kwietnia 2012 r. sędzia Beata Stój wydała Zarządzenie o wyznaczeniu mi obrońcy z urzędu – Załącznik 6:
„Sygn. akt II.K.854/10 ZARZĄDZENIE Dnia 16 kwietnia 2012 r. Sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój w sprawie z urzędu w przedmiocie wyznaczenia obrońcy z urzędu na podstawie art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k. i art. 81 § 1 k.p.k. zarządza wyznaczyć oskarżonemu Zbigniewowi Kękusiowi obrońcę z urzędu w osobie adw. Roberta Bryka z Kancelarii Adwokackiej przy ulicy Kraszewskiego 5 w Dębicy.”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10, zarządzenie z dnia 16 kwietnia 2012 r. – Załącznik 6
Art. 79 § 1 pkt 3 kpk stanowi:
„§ 1. W postępowaniu karnym oskarżony musi mieć obrońcę jeżeli: (…) 3. zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności.”
Pismem z dnia 4 maja 2012 r. złożyłem zatem: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi uzasadnienia do zarządzenia z dnia 16 kwietnia 2012 r. o wyznaczeniu mi obrońcy z urzędu.”
W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 9 maja 2012 r. Starszego Sekretarza Sądowego Marcina Foryńskiego-Kastorisa o treści – Załącznik 7:
„Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny Dnia 09/05/2012 Pan Zbigniew Kękuś – Sąd Rejonowy w Dębiocy Wydział II Karny, informuje Pana, że zarządzenie o wyznaczeniu obrońcy z urzędu nie wymaga uzasadnienia, w związku z czym nie zostało ono sporządzone. Na zarządzenie sędziego Starszy Sekretarz Sądowy Marcin Foryński-Kastoris”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10, pismo z dnia 9 maja 2012 r. Starszego Sekretarza
Sądowego Marcina Foryńskiego-Kastorisa – Załącznik 7
Poza tym podany przez sędzię Beatę Stój art. 81 § 1 kpk stanowi:
„§ 1. Jeżeli w warunkach określonych w art. 78 § 1 art. 79 § 1 i 2 oraz w art. 80 oskarżony nie ma obrońcy z wyboru, prezes sądu właściwego do rozpoznania sprawy wyznacza obrońcę z urzędu.”
Sędzia Beata Stój nie jest Prezesem Sądu Rejonowego w Dębicy, a zatem nie była uprawniona do wydania Zarządzenia z dnia 16.04.2012 r., mógł je wydać tylko Adresat niniejszego pisma, Prezes Sądu. Sędzia Beata Stój uważa mnie zatem za niepoczytalnego, wyznaczyła mi – zamiast Prezesa Sądu - w związku z tym obrońcę, którego koszty uczestnictwa w sprawie pokrywa Skarb Państwa, ale nie chce mi wyjaśnić, dlaczego uważa mnie za niepoczytalnego. Skoro tak, należy uznać, że sędzia Beata Stój stosuje wobec mnie psychiatryzowanie, tj. metodę niszczenia przeciwnika przez uznanie go za chorego psychicznie. Przed sędzią Beatą Stój stosowali tę metodę powszechnie przez funkcjonariusze systemów totalitarnych, w tym naziści i komuniści.. Ciekaw jestem, jakie stanowisko w sprawie zastosowanego przez sędzię Beatę Stój wobec mnie psychiatryzowania zajmą Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin i Prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie Tomasz Wojciechowski.
Do wyżej wymienionych, a także do Prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie sędziego Zbigniewa Śnigórskiego skierowałem pismami z dnia 30 maja 2012 r. wnioski o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia:
1. czy sędzia referent w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 854/10 Beata Stój, nie będąc Prezesem Sądu posiadała uprawnienia, by w dniu 16 kwietnia 2012 r. wydać Zarządzenie o wyznaczeniu mi obrońcy z urzędu,
2. czy zgodne z prawem określonym w art. 81 § 1 kpk jest Zarządzenie sędzi Beaty Stój z dnia 16 kwietnia 2012 r. o wyznaczeniu mi obrońcy z urzędu,
3. czy Sąd wydając mające skutki finansowe dla Skarbu Państwa Zarządzenie o wyznaczeniu oskarżonemu obrońcy z urzędu z mocy art. 79 § 1 p. 3, nie jest obowiązany przedstawić uzasadnienia, dlaczego uważa oskarżonego za niepoczytalnego.”
Jako pierwszy odpowiedzi udzielił mi pismem z dnia 5 czerwca 2012 r. Prezes Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie sędzia Zbigniew Śnigórski, który wyjaśnił mi, że … nie rozpozna zgłoszonej mu przeze mnie sprawy.
Oto odpowiedź Prezesa – Załącznik 8:
„Wiceprezes Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie /adres – ZKE/ Rzeszów, dnia 5 czerwca 2012 r. Wsk-051/45/12 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ odpowiadając na kolejne Pana pismo – z dnia 30 maja 2012 r., informuję, że Prezes Sądu Apelacyjnego nie jest właściwy do jego rozpoznania, a to zgodnie z treścią art. 41 b § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.). Z treści pisma wynika także, że złożył je Pan również do Prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie.
Wobec powyższego pismo Pana z dnia 30 maja 2012 r. zostaje złożone w aktach bez rozpoznania. Irena Mazurek”
Dowód: Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, sygn. akt Wiz-051-45/12, pismo z dnia 5 czerwca 2012 r. – Załącznik 8
Art. 41 b. § 1. ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych stanowi:
„Sąd dyscyplinarny może z urzędu lub na wniosek rzecznika dyscyplinarnego zawiesić w czynnościach sędziego, w stosunku do którego wszczęto postępowanie karne, o ubezwłasnowolnienie lub postępowanie dyscyplinarne.”
Nie ma związku z moim wnioskiem.
Prezes Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie sędzia Zbigniew Śnigórski uchyla się od udzielenia odpowiedzi. Jest zatem zwolennikiem zastosowanego wobec mnie przez sędzię Beatę Stój psychiatryzowania. Ciekaw jestem, jakie stanowisko zajmie Prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie Tomasz Wojciechowski /jako przewodniczący składu sędziowskiego Sądu Okręgowego w Rzeszowie utrzymał razem z SSO Zdzisławem Kulpa i SSR del. do SO Marcinem Świerk postanowieniem wydanym w dniu 17 kwietnia 2008 r., sygn. II Kz 124/08 pełen wad prawnych wyrok sędziego T. Kuczma z dnia 18.12.2007r., a w uzasadnieniu do postanowienia wyjaśnił mi, że sędzia T. Kuczma miał prawo wydać wyrok pod moją nieobecność oraz bez uprzedniego przesłuchania mnie/, a przede wszystkim Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin. Więcej na temat stosowania przez sędzię Beatę Stój psychiatryzowania przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości na s. 9 niniejszego pisma.
Co się tyczy sędzi Beaty Stój przyznam, że wątpię, by sędzia posiadała nie tylko kwalifikacje ale i uprawnienia wymagane do orzeczenia niepoczytalności strony prowadzonego przez nią postępowania. Nie mam natomiast najmniejszych wątpliwości, że oczywiście i rażąco naruszyła sędzia Beata Stój w dniu 17 maja 2012 r. prawo określone w art. 377 § 3 kpk i 376 § 2 kpk. Nie ja to wymyśliłem, lecz przełożona sędzi Beaty Stój, Wiceprezes Sądu Rejonowego w Dębicy Przewodnicząca Wydziału II Karnego sędzia Anna Zięć i Rzecznik Praw Obywatelskich.
Ponieważ sędzia Tomasz Kuczma wydał wyrok w sprawie przeciwko mnie podczas rozprawy w dniu 18 grudnia 2007 r. pod moją nieobecność, ani raz mnie wcześniej nie przesłuchał i nie doręczył mi wyroku – o jego wydaniu dowiedziałem się w lutym 2008 r. po złożeniu wniosku o wyłączenie sędziego T. Kuczma - skierowanym do Prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy pismem z dnia 5 marca 2012 r. złożyłem wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy zgodne z prawem było postępowanie sędziego Tomasza Kuczma.
Odpowiedzi udzieliła mi Wiceprezes Sądu Rejonowego w Dębicy Przewodnicząca Wydziału II Karnego sędzia Anna Zięć, informując mnie pismem z dnia 15 marca 2012 r. – Załącznik 9:
„Sąd Rejonowy w Dębicy /adres – ZKE/ Dębica, dnia 15 marca 2012 roku, A-411-46/10 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ w odpowiedzi na Pana pismo z dnia 5 marca 2012 r. informuję, iż postępowanie w sprawie sygn. II K 451/06 było prowadzone bez Pana udziału na podstawie art. 377 § 3 kpk (pierwsza rozprawa) i na podstawie art. 376 § 2 kpk (kolejne rozprawy).
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt A-411-46/10, pismo z dnia 15 marca 2012 roku Wiceprezesa Sądu sędzi Anny Zięć – Załącznik 9
Podane przez Wiceprezesa Sądu Rejonowego w Dębicy sędzię Annę Zięć prawo stanowi:
1. Artykuł 377 § 3 Kodeksu postępowania karnego:
„Jeżeli oskarżony zawiadomiony o terminie rozprawy oświadcza, że nie weźmie udziału w rozprawie, uniemożliwia doprowadzenie go na salę rozpraw albo zawiadomiony o niej osobiście nie stawia się na rozprawę bez usprawiedliwienia, sąd może prowadzić postępowanie bez jego udziału, chyba że uzna obecność oskarżonego za niezbędną; przepis art. 376 § 1 zdanie drugie stosuje się.”
2. Artykuł 376 § 2 Kodeksu postępowania karnego:
„Przepis ten stosuje się odpowiednio, jeżeli oskarżony po złożeniu wyjaśnień zawiadomiony o terminie rozprawy odroczonej lub przerwanej nie stawił się na tę rozprawę bez usprawiedliwienia.”
Jeśli sędzia T. Kuczma mógł wydać wyrok w dniu 18 grudnia 2007 r. pod moją nieobecność, mogła także wydać sędzia Beata Stój wyrok podczas rozprawy w dniu 17 maja 2012 r. w tej samej przecież sprawie po jej wznowieniu wyrokami wznowieniowymi wydanymi na moją korzyść. Mogła go wydać mimo mojej i wyznaczonego mi przez nią z urzędu obrońcę adw. Roberta Bryka nieobecności. Tym bardziej, że pismem z dnia 14 maja 2012 r. złożyłem żądanie, by sędzia Beata Stój wydała wyrok. Rozprawa w dniu 17 maja 2012 r. nie odbyła się jednak, bo poprosił, żeby się nie odbyła adw. Robert Bryk. Kolidowało adwokatowi R. Brykowi.
Kolejną rozprawę wyznaczyła sędzia Beata Stój na dzień 29 maja 2012 r. Ta rozprawa także się nie odbyła. Tym razem to sama sędzia Beata Stój miała problemy. Z zawiadomieniem pokrzywdzonych. Zawiadomiono mnie o tych problemach pismem z dnia 1 czerwca 2012 r. o treści – Załącznik 10:
„Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny /adres – ZKE/ Dnia 01/06/2012 Sygnatura akt II K 854/10 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na pismo z dnia 28 maja 2012 r. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny informuje Pana, że rozprawa wyznaczona pierwotnie na dzień 29 maja 2012 r. została odwołana z uwagi na problemy z zawiadomieniem pokrzywdzonych. Na zarządzenie sędziego /SSR Beaty Stój – ZKE/ Starszy Sekretarz Sądowy Marcin Foryński-Kastoris”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny, sygn. akt II K 854/10, pismo z dnia 1 czerwca 2012 r. – Załącznik 10
Po drugiej, znowu nieudanej próbie – znowu z przyczyn leżących wyłącznie po stronie Sądu – sędzia Beata Stój jako następny termin rozprawy wyznaczyła 29 czerwca 2012 r. Jedyne, co jej teraz pozostaje celem nie wydania wyroku, to udać się na zwolnienie chorobowe i zakończyć go tuż przed datą rozpoczęcia udzielonego jej przez Pana już – na przykład – w marcu br. urlopu. Sędzia, jak każdy może się rozchorować i jak każdemu, należy mu się urlop. Ze zrozumieniem przyjmę taką ewentualnie „opcję”. Nie mam zresztą inne wyjścia.
Gdyby sędzia Beata Stój się nie rozchorowała i gdyby nie miała już żadnych problemów z zawiadomieniem pokrzywdzonych, ani żadnych innych problemów, których można sobie wyobrazić bezlik, tj. gdyby jednak rozprawa w dniu 29 czerwca 2012 r. doszła do skutku, uprzejmie informuję, że bez względu na to, czy jej termin będzie odpowiadał adw. Robertowi Brykowi – celem uniknięcia przymusu pokrycia przez Skarb Państw kosztów jego zbędnego uczestnictwa w sprawie, sędzia Beata Stój powinna wydać zarządzenie o jego wycofaniu ze sprawy – sędzia Beata Stój będzie musiała wydać wyrok. Moja obecność jest zbędna.
Jak wspomniałem, sama Wiceprezes Sądu Rejonowego w Dębicy Przewodnicząca Wydziału II Karnego sędzia Anna Zięć, zawiadomiła mnie pismem z dnia 15 marca 2012 r., że sędzia Tomasz Kuczma miał prawo wydać w dniu 18 grudnia 2008 r. wyrok w sprawie sygn. II K 451/06 /obecnie II K 854/10/ pod moją nieobecność. Takie samo stanowisko prezentowało w latach 2008 do 2011 mnóstwo innych funkcjonariuszy publicznych, którzy badali – niektórzy informowali mnie, że wnikliwie, niektórzy, że bardzo wnikliwie – akta sprawy przeciwko mnie i wszyscy prezentowali stanowisko tożsame z tym sędzi Anny Zięć.
Rzecznik Praw Obywatelskich takie w tej sprawie prezentował stanowisko – Załącznik 11:
„Wydany wyrok nie był wyrokiem zaocznym, sąd w trybie art. 377 § 3 kpk postanowił prowadzić rozprawę bez Pana udziału albowiem został Pan osobiście zawiadomiony o terminie rozprawy (k. 2701 t. XVIII), nie stawił się Pan na termin rozprawy i nie usprawiedliwił w sposób należyty niestawiennictwa. Nie stawiał się pan również na terminy kolejnych rozpraw, zawiadomiony prawidłowo, nie usprawiedliwiał Pan swojej nieobecności, a zatem wyrok wydany w dniu 28 grudnia 2007 r. /wyrok został wydały w dniu 18 grudnia 2007 r. – ZKE/ nie był wyrokiem zaocznym. Sąd nie był więc zobligowany do jego doręczenia i od tego dnia biegł termin do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku. Treść protokołu rozprawy wskazuje, iż po ogłoszeniu wyroku sąd pouczył o sposobie i terminie odwołania (k. 3349 t. XXI).
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO-422333-II/02.K.Ku, pismo z dnia 7 stycznia 2010 r. Załącznik 11
Najcenniejszy jest argument: „Treść protokołu rozprawy wskazuje, iż po ogłoszeniu wyroku sąd pouczył o sposobie i terminie odwołania.”
Mnie nie pouczył, bo ja nie uczestniczyłem w rozprawie.
Zacytowane wyżej stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich jeszcze jednym dowodem jest poświadczającym słuszność mojego stanowiska, że sędzia Beata Stój powinna zorganizować rozprawę w dniu 17 maja 2012 r. mimo, że nie chciał tego ustanowiony przez nią dla mnie obrońca adw. Robert Bryk. To jeszcze jeden dowód także i na to, że sędzia Beata Stój powinna zorganizować rozprawę w dniu 29 czerwca 2012 r., pod moją nieobecność. Adw. Robert Bryk też nie musi w niej brać udziału, a nawet nie powinien, żeby nie narażać Skarbu Państwa na pokrycie kosztów jego zbędnego wobec podanych wyżej okoliczności uczestnictwa. Jakkolwiek … pecunia non olet.
Skoro wyjaśniłem dlaczego rozprawa w dniu 29 czerwca 2012 r. ma się odbyć – jeśli sędzia Beata Stój nie wykreuje kolejnych problemów – przypomnę także, że z powodu:
1. kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 - Załącznik 3,
2. wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11 - Załącznik 4,
3. pisma Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r., karty 3098, 3099 - Załącznik 12,
4. pisma Interia.PL S.A., karta 3183 - Załącznik 13,
5. wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny, sygn. II Ko 283/10 z dnia 15 września 2010 r. – Załącznik 2,
Sąd Rejonowy w Dębicy ma wydać podczas tej rozprawy wyrok uniewinniający mnie od wszystkich czynów przypisanych mi przez sędziego Tomasza Kuczmę wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r.
Prokurator Generalny wniesioną w dniu 23 sierpnia 2011 r. /Załącznik 3/ do Sądu Najwyższego kasacją na moją korzyść od prawomocnego wyroku sędziego Tomasza Kuczma z dnia 18.12.2007 r. poświadczył, że; „W realiach niniejszej sprawy, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, czy Zbigniew Kękuś jest sprawcą, współsprawcą, podżegaczem, pomocnikiem, czy też w ogóle nie miał świadomości, że pisma przez niego sporządzone, a skierowane do różnych instytucji zostaną zamieszczone na wskazanych stronach internetowych.”, a w następstwie kasacji Prokuratora Generalnego Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. poświadczył, że: „(…)Kasacja okazała się zasadna. (…) Sąd Rejonowy dokonał ustaleń faktycznych wbrew wymaganiom określonym w art. 7 k.p.k., nie stosując się do zasady swobodnej oceny dowodów i przeprowadzając w istocie dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego. W efekcie poczynił ustalenia faktyczne, które nie mają jakiegokolwiek oparcia w dowodach ujawnionych na rozprawie, a wręcz są sprzeczne z treścią tych dowodów.”
Mają rację Prokurator Generalny i Sąd Najwyższy albowiem Wirtualna Polska pismem z dnia 6 sierpnia 2007 r. /karty 3098, 3099 – Załącznik 12/ oraz Interia.PL S.A. pismem z dnia 1 października 2007 r. /karta 3183 - Załącznik 13/ zawiadomiły Sąd, że nie ja jestem sprawcą czynów, o które oskarżyła mnie prokurator Radosława Ridan i za które wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. skazał mnie sędzia T. Kuczma. Wobec podanych wyżej przeze mnie dowodów oraz stanowiska Prokuratora Generalnego i Sądu Najwyższego, Sąd nie może mieć najmniejszych wątpliwości co do tego, że nie ja jestem sprawcą czynów, o które oskarżyła mnie prokurator Radosława Ridan aktem oskarżenia z dnia 12.06.2006 r.
Gdyby jednak Sąd takowe posiadał, przypomnę, że:
„Nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga sąd na korzyść oskarżonego.”
Art. 5 § 2 Kodeksu postępowania karnegoNie rozstrzygnie Sąd w 2012 roku Sądu ewentualnych Sądu wątpliwości w sprawie czynów, które były popełniane … 9, 8 i 7 lat temu, tj. w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r.
W tym miejscu wskazać należy, że prokurator R. Ridan oskarżyła mnie aktem oskarżenia z dnia 12.06.2006 r. o popełnienie czynów których ja nie byłem sprawcą, ale także czynów, z których ogromna większość już w dniu orzekania nie były czynami zabronionymi.
Dowodem poświadczającym słuszność mojego stanowiska wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny z dnia 15 września 2010 r. /sygn. akt II Ko 283/10 – Załącznik 2/, którym ten uchylił wyrok sędziego T. Kuczma z dnia 18.12.2007 r., wznowił postępowanie sygn. akt II K 451/06 i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania w zakresie 16-u czynów, tj. czynów I, III – XVII.
Sąd Okręgowy w Rzeszowie podał w wyroku z dnia 15.09.2010 r. – Załącznik 2:
„Sygn. akt II Ko 283/10 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 15 września 2010r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Moskwa, Sędziowie SSO Andrzej Borek (spraw.) SSR del. do SO Marcin Świerk (…) wznawia postępowanie w sprawie II K 451/06 w punktach I, III – XVII wyroku i uchyla w tej części wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.
(…) Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk.
Dowód: Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny, sygn. akt II Ko 283/10, wyrok z dnia 15.09.2010 r. Załącznik 2
Prokurator R. Ridan przypisała mi piętnaście czynów polegających na znieważeniu wymienionych na stronie 3 niniejszego pisma sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych – art. 226 § 1 kk.
W dniu 11 października 2006 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok /sygn. P 3/06/, którym orzekł, że Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizował znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz jest niezgodny z art. 32 w związku z art. 2 Konstytucji.
Wyrok TK z dnia 11.10.2006 r. został ogłoszony w Dzienniku Ustaw z dnia 19 października 2006 r. /Dz. U. Nr 190, poz. 1409/, a zatem z mocy prawa określonego w art. 190.1 Konstytucji – „Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne.” – obowiązuje od dnia 19 października 2006 r.
W tym miejscu wskazać należy, że jakkolwiek sędzia T. Kuczma uznał mnie wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. za winnego popełnienia 15-u czynów z art. 226 § 1 kk /czyny I, III – XVI/ to Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15.09.2010 r. podając w uzasadnieniu do wyroku wznowieniowego z dnia 15.09.2010 r., że:
„Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk.” , wznowił sprawę sygn. II K 451/06 i przekazał Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania w zakresie 16-u czynów.
Sędziowie Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny SSO Piotr Moskwa, Sędziowie SSO Andrzej Borek i SSR del. do SO Marcin Świerk postanowili bowiem wyświadczyć przysługę RPO Andrzejowi Zollowi i „przy okazji” wznowili postępowanie sygn. II K 451/06 także w zakresie czynu XVII wyroku z dnia 18.12.2007 r., tj. ukryli nieprawdopodobną wręcz ignorancję Andrzeja Zolla.
Czyn XVII aktu oskarżenia z dnia 12.06.2006 r. nie polega na znieważeniu funkcjonariusza publicznego /art. 226 § 1 kk/, lecz na znieważeniu RPO Andrzeja Zolla jako konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej – art. 226 § 3 kk.
Oto, co podała prokurator R. Ridan w akcie oskarżenia z dnia 12.06.2012 r.:
„Akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi o przest. z art. (…) 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk (…). Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a to zeznań świadków (…) Andrzeja Zolla (k:256-257) Oskarżam Zbigniewa Kękusia (…) ojca dwojga dzieci w wieku 19 i 15 lat pozostających na jego utrzymaniu, z zawodu ekonomistę, zatrudnionego jako Dyrektor Obszaru Zarządzania Zakupami, Nieruchomościami i Kosztami Banku Zachodniego WBK SA (…) o to, że: (…) XVII. w okresie od stycznia 2003r. do maja 2005r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca - www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył Andrzeja Zolla piastującego urząd Rzecznika Praw Obywatelskich używając wobec niego słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla piastowanego urzędu to jest o przest. z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.
Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt 1 ds. 39/06/s, akt oskarżenia prokurator z dnia 13.06.2006r.
Art. 226 § 3 kk stanowi: „Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
Ostrzegam Sąd by nie popełnił takiego samego błędu, jak sędzia Tomasz Kuczma. Według wskazania doktryny prawnej uznawanego za słuszne przez większość ekspertów w dziedzinie prawnego, Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej.
Takie właśnie stanowisko prezentowane jest w publikacjach wydawanych pod redakcją … samego A. Zolla, który podaje:
„Art. 226 § 3. (…) Przedmiot czynności wykonawczej (…) Przedmiotem czynności wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3 są konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej.
W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny.”
Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla, 3 wydanie, 2008r., LEX Wolters Kluwer business, s. 942/.
Andrzej Zoll dwukrotnie – tj. w postępowaniu przygotowawczym oraz podczas rozprawy głównej – składał obciążające mnie zeznania.
On sam okazał się mściwym tumanem, a w.w. sędziowie Sądu Okręgowego w Rzeszowie celem ratowania jego wizerunku najwybitniejszego prawnika karnisty w Polsce, celem zapobieżenia złożeniu przeze mnie wniosku o wznowienie sprawy sygn. II K 451/06, z powodu uznania mnie przez sędziego T. Kuczmę za winnego popełnienia czynu, który nie jest i nigdy nie był przestępstwem, sami, z własnej woli uchylili wyrok, którym sędzia T. Kuczma skazał mnie za czyn z art. 226 § 3 kk z powodu naruszenia prawa określonego w art. 226 § 1 kk.
Andrzej Zoll wprowadził w błąd sędziego T. Kuczmę i ten zaufawszy uznawanemu za najwybitniejszego w Polsce prawnik akarnistę, niesłusznie uznał mnie wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. za winnego znieważenia Rzecznika Praw Obywatelskich jako konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej.
Wnoszę, by Sąd podał tę wadę prawną wyroku z dnia 18.12.2007 r. /sygn. akt II K 451/06/ w wyroku, który wyda w dniu 29 czerwca 2012 r.
Wskazać należy, że wyżej wymienione to jeszcze nie wszystkie wady prawne aktu oskarżenia z dnia 12.06.2006 r.
Prokurator R. Ridan oskarżyła mnie z oskarżenia publicznego o:
1. czyny I, III – XVI: znieważenie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 kk/ i zniesławienie /art. 212 § 2 kk/,
2. czyn XVII: znieważenie /art. 226 § 3 kk/ i zniesławienie /art. 212 § 2 kk/ Andrzeja Zolla jako konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej,
3. czyn II: zniesławienie adw. Wiesławy Zoll
Tymczasem art. 212 § 4 kk stanowi: „Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.”
Poświadczył to nawet Trybunał Konstytucyjny podając w uzasadnieniu do wyroku z dnia 11.10.2006 r.:
Z mocy prawa określonego w art. 60 § 1 kpk – „W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny.” – czyn z art. 212 § 2 kpk może być ścigany z oskarżenia publicznego wtedy, gdy wskutek zniesławienia naruszono dobro ogólne i gdy pokrzywdzony jest osobą niedołężną, zagubioną, nie umiejącą zadbać o własne interesy, przytłoczoną obawami, że nie podoła trudom procesu.
Nawet jeśli założyć – choć to przesada – że w.w. sędziowie i RPO Andrzej Zoll, a nawet wykonująca zawód adwokata Wiesława Zoll są dobrami ogólnymi, to przecież nie są osobami zagubionymi, nie umiejącymi zadbać o własne interesy.
O własne interesy potrafią dbać – indywidualnie i zbiorowo, tj. jako zespół – jak mało kto, stosując w tym celu im tylko dostępne metody.
Są z wykształcenia prawnikami, czynnie pracującymi w zawodach prawniczych, /prof. A. Zoll jest od kilkudziesięciu lat wykładowcą akademickim, ekspertem w dziedzinie prawa karnego, a adw. W. Zoll już w 2003 r. informowała Sąd Okręgowy w Krakowie, że miała wtedy za sobą 37-letni staż pracy w zawodzie adwokata/ posiadają – jest ich ustawowym obowiązkiem posiadać - rozległą wiedzę prawniczą.
Jakkolwiek ich niezdolność do wystąpienia z oskarżeniem prywatnym przeciwko mnie budzi wątpliwości co do ich kwalifikacji zawodowych /o moralnych w ogóle w ich przypadku nie ma co mówić/.
Nie są osobami niedołężnymi, wszyscy wszak samodzielnie przemieścili się z Krakowa do Sądu Rejonowego w Dębicy /i z powrotem/, żeby mnie tam obciążyć zeznaniami.
W tym miejscu wskazać należy, że prokuratury i sądy zawsze przestrzegają prawa określonego w art. 212 § 4 kk.
Dowodem słuszności mojego stanowiska między innymi pierwsze w sprawie przeciwko mnie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 451/06 postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Piotra Grądzkiego z dnia 23 czerwca 2004r.:
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06, karty 22, 23, 24, postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Piotra Grądzkiego z dnia 23 czerwca 2004r. /sygn. akt 1 Ds. 102/04/
Wskazać należy, że pismem z dnia 1 czerwca 2012 r. Sąd zawiadomił mnie, że: „W odpowiedzi na pismo z dnia 28 maja 2012 r. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny informuje Pana, że rozprawa wyznaczona pierwotnie na dzień 29 maja 2012 r. została odwołana z uwagi na problemy z zawiadomieniem pokrzywdzonych.”
To oczywista pomyłka pisarska.
Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15.09.2010 r., Prokurator Generalny kasacją wniesioną do Sądu Najwyższego w dniu 23.08.2011 r., Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26.01.2012 r., Andrzej Zoll treścią publikacji wydawanych pod jego redakcją, ustawodawca treścią art. 212 § 4 kk, prokuratury i sądy utrwalonym od lat orzecznictwem w sprawie trybu ścigania z art. 212 § 2 kk, dowiedli, że to ja jestem pokrzywdzony. Uczyniony takowym przez mściwych tumanów megalomanów, niedouczonych ignorantów.
Piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie obciążało mnie zeznaniami w okresie od maja do września 2007 r. w sprawie, w której ścigano mnie za czyn, który nie był przestępstwem od dnia 19 października 2006 r. Andrzej Zoll obciążył mnie zeznaniami w sprawie, w której ścigano mnie za znieważenie go, Rzecznika Praw Obywatelskich jako konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej mimo, żew publikacjach wydawanych pod jego redakcją jako słuszne przedstawiane jest wskazanie doktryny prawnej, według którego RPO nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej. Sędziowie, Andrzej Zoll, a nawet adw. Wiesława Zoll uznali się za dobra ogólne i obciążali mnie zeznaniami w sprawie, w której z oskarżenia publicznego ścigano mnie za czyn, który jest ścigany w trybie prywatno-skargowym. Wszyscy wyżej wymienieni uczynili mnie razem z życzliwymi im i nie mniejszymi od nich ignorantami, prokurator Radosławą Ridan i sędzią Tomaszem Kuczma przestępcą.
Gdy Prokurator Generalny, a po nim Sąd Najwyższy poświadczyli, że w aktach sprawy przeciwko mnie brak dowodów poświadczających, że ja jestem sprawcą czynów, za które zostałem skazany, sędzia Beata Stój wróciła do stosowania wobec mnie bliższego nazistom niż sprawiedliwym i bezstronnym funkcjonariuszom demokratycznego państwa prawnego psychiatryzowania.
Po raz pierwszy zastosowała je wobec mnie po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok z dnia 15 września 2010 r., którym poświadczył, że sędzia T. Kuczma uznał mnie wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. za winnego popełnienia 15-u czynów, które od dnia 19 października 2006 r. nie były przestępstwami, tj. że wyrok z dnia 18.12.2007 r. oczywiście i rażąco narusza prawo materialne określone w art. 226 § 1 kk.
Sędzia Beata Stój zamiast rozpoznać wtedy sprawę w granicach przekazania jej Sądowi Rejonowemu w Dębicy, wydała postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym – Załącznik 14:
1. Czy w chwili popełniania czynów zarzucanych mu aktem oskarżenia (pkt I, III-XVII) miał zdolność rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem, czy zdolnośc ta była w znacznym stopniu ograniczona lub zniesiona całkowicie?
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2011 r. – Załącznik 14
Złożyłem wniosek o sporządzenie i doręczenie mi uzasadnienia do zacytowanego wyżej postanowienia z dnia 15 marca 2011 r., a wtedy pismem z dnia 18 marca 2011 r. poinformowała mnie sędzia Beata Stój;
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 854/10 (uprzednio II K 451/06), pismo sędzi Beaty Stój z dnia 18 marca 2011 r.
Prokurator R. Ridan, która prowadziła postępowanie przygotowawcze w sprawie przeciwko mnie zakończone sporządzeniem w dniu 12.06.2006 r. aktu oskarżenia, a potem sędzia Tomasz Kuczma, który prowadził rozprawę główną zakończoną wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r., nie mieli zastrzeżeń do stanu mojego zdrowia psychicznego.
A sędzia Beata Stój w marcu 2011 r. uznała, że ja byłem chory psychicznie w okresie … od stycznia 2003 r. do września 2005 r. oraz że na podstawie wyników badań przeprowadzonych w 2011 r. biegłe sądowe wydadzą wiarygodną opinię za w.w. okres. Uznała także, że stan mojego zdrowia psychicznego w 2011 r. ma wpływ na to, że sędzia Tomasz Kuczma uznał mnie wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. winnego popełnienia 15-u czynów, które od dnia 19.10.2006 r. nie były przestępstwami. Po tym z kolei, gdy Prokurator Generalny kasacją wniesioną do Sądu Najwyższego w dniu 23 sierpnia 2011 r. i Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26.01.2012 r. poświadczyli, że sędzia Tomasz Kuczma skazał mnie nie tylko za czyny, które nie były przestępstwami, ale także za czyny, których ja nie popełniłem, sędzia Beata Stój uznała, że ja jestem niepoczytalny.
Sędzia Beata Stój chroni samą siebie i sędziego Tomasza Kuczmę przypisując mnie niepoczytalność.
Prokurator Generalny sporządził kasację z dnia 22.08.2011 r., a Sąd Najwyższy wydał wyrok z dnia 26.01.2012 r. na podstawie tych samych dowodów, które znajdowały się w aktach sprawy sygn. II K 451/06, gdy sędzia Beata Stój prowadziła w dniu 15 marca 2012 r. rozprawę po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku wznowieniowego.
A jednak zamiast wydać wyrok uniewinniający mnie, sędzia Beata Stój wydała postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym.
Wiedząc, że w aktach sprawy przeciwko mnie znajdują się wyłącznie dowody poświadczające brak mojej winy, ja zawiadomiłem wówczas pismem z dnia 24 maja 2011 r. Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, że od dnia 30 maja 2011 r. rozpocznę przed Prokuraturą Generalną protest głodowy i będę go kontynuował dopóty dopóki nie przeprowadzi jeszcze jednego – po trzech prowadzonych wcześniej przez Prokuratorów Generalnych Andrzeja Czumę /dwukrotnie/ i Krzysztofa Kwiatkowskiego, którzy informowali mnie, że skazujący mnie wyrok jest pozbawiony wad prawnych – postępowania wyjaśniającego w sprawie przeciwko mnie. Zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 24 maja 2011 r., w dniu 30 maja 2011 r. rozpocząłem protest głodowy przed siedzibą Prokuratury Generalnej w Warszawie.
Fotoreportaż z niego zamieścił tygodnik „Tylko Polska w wydaniu z dnia 16 czerwca 2011 r. – Załącznik 15.
W dniu 2 czerwca 2011 r. Prokurator Generalny zlecił przeprowadzenie postępowania, jak wyżej, ja w dniu 10 czerwca 2011 r. zakończyłem protest głodowy i kontynuowałem pikietę, a w dniu 15 czerwca 2011 r. jeden z prokuratorów Prokuratury Generalnej wręczył mi pismo, którym Prokurator Generalny zawiadomił mnie, że wniesie kasację na moją korzyść od wyroku sędziego Tomasza Kuczma z dnia 18.12.2007 r.
Ponieważ przedstawił w niej zarzuty, jak opisano wyżej, a za słuszne uznał je Sąd Najwyższy, oznacza to, że sędzia Beata Stój powinna była podczas rozprawy w dniu 15 marca 2011 r. wydać uniewinniający mnie wyrok.
Uniewinniający od czynów, których ja nie popełniłem i które w ogromnej większości – 16-e z 18-u - nie były przestępstwami w dniu orzekania przez sędziego T. Kuczmę, tj. 18.12.2007 r.
Sędzia Beata Stój zamiast tak się właśnie zachować zastosowała kolejny etap psychiatryzowania mnie, po tym, gdy Prokurator Generalny wniósł kasację, a Sąd Najwyższy wydał w dniu 26.01.2012 r. wyrok, celem obrony samej siebie i sędziego Tomasza Kuczmy. Następnym etapem psychiatryzowania będzie decyzja sędzi Beaty Stój o umieszczeniu mnie w szpitalu psychiatrycznym. Jej przełożenie zgodzą się z nią, tak samo, jak Prezes Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie sędzia Zbigniew Śnigórski uznał, że mogła nie posiadająca wykształcenie medycznego sędzia Beata Stój uznać mnie za niepoczytalnego i przyznać mi – choć to prawo prezesa sądu, a nie sędziego referenta /art. 81 § 1 kpk/ - obrońcę z urzędu, adw. Roberta Bryka, którego uczestnictwo w sprawie jest zbędne ale koszty jego uczestnictwa w sprawie będzie musiał pokryć Skarb Państwa. Ze szpitala psychiatrycznego wyjdę tzw. „warzywkiem”, albo … w ogóle nie wyjdę. Skoro w opisany wyżej sposób zachowują się same autorytety moralne i nieskazitelne charaktery, jakimi są wszyscy sędziowie, to mogę mieć pecha i umieszczony przez sędzię Beatę Stój w szpitalu psychiatrycznym, trafię na opiekunów, którzy mniejszymi będą od nich autorytetami moralnymi i nie tak nieskazitelne będą mieli charaktery.
Tak właśnie postępowali naziści z obywatelami swojego państwa. W taki sposób rozwiązali ostatecznie ich problemy z setkami tysięcy ludzi. Co do tego, że sędzia Beata Stój stosuje wobec mnie psychiatryzowanie nawet Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy musi się ze mną zgodzić. Przecież czyny, za które znowu tj. po wydaniu wyroków wznowieniowych przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy były popełniane w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. Nie ja je popełniałem co poświadczyli operatorzy internetowi, a także Prokurator Generalny i Sąd Najwyższy. Piętnaście nie jest przestępstwami od 19.10.2006 r., a jeden nigdy nie był przestępstwem.
Sąd Rejonowy w Dębicy nie ma zatem innego wyjścia, jak potwierdzić niedopełnienie obowiązków przez prokurator Radosławę Ridan. Sędzia Beata Stój wybrała natomiast psychiatryzowanie mnie. Czyni, co w jej mocy, by nie dopuścić do przeprowadzenia rozprawy, podczas której będzie musiała wydać uniewinniający mnie, znowu oskarżonego, od wszystkich przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. czynów wyrok.
Czeka na okazję, by mnie przed jego wydaniem umieścić w szpitalu psychiatrycznym. Wtedy ostatecznie rozwiąże się problem ze mną … kilku łącznie tuzinów prokuratorów i sędziów, którzy zaangażowali ich autorytety w uczynienie mnie przestępcą, a potem zapewnienie żebym przez kilka lat trwał w niesłusznym wyrokiem nałożony na mnie status przestępcy.
Pisma do mnie Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 21 maja 2012 r. /patrz: s. 4 niniejszego pisma oraz Załącznik 5/ oraz z dnia 1 czerwca 2012 r. /patrz: s. 6 niniejszego pisma oraz Załącznik 10/ poświadczają, że z wyłącznej winy Sądu nie odbyły się rozprawy w dniach 17 maja 2012 r. i 29 maja 2012 r.
W związku z powyższym raz jeszcze wnoszę o zwrócenie mi przez Sąd kwoty 3.850,00 zł, tj. kwoty należnych mi odsetek ustawowych ustalonych z okres od dnia 1 października 2008 r. do dnia 20 kwietnia 2012 r. od wyegzekwowanej ode mnie przez komornika Marcina Godynia z Kancelarii Komorniczej przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy w sierpniu i wrześniu 2008 r. kwoty 8.405,49 zł tytułem egzekucji wyroku sędziego Tomasza Kuczma z dnia 18.12.2007 r. Przypomnę, że wniosek jak wyżej złożyłem po tym, gdy mi w dniu 13 kwietnia 2012 r. doręczono pocztą wyekspediowaną do mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy w dniu 10 kwietnia 2012 r. kwotę 7.280,70 zł.
W pocztowym dowodzie nadania podano – Załącznik 16:
„Nadawca Sąd Rejonowy w Dębicyadres – ZKE/ na zł 7280 gr 70 Adresat Zbigniew Kękuś Zwrot w spr. II K 451/06”
Dowód: Pocztowy dowód nadania, UPT Dębica 1, 10.04.2012 r., Sąd Rejonowy w Dębicy - Załącznik 16
Jak wyjaśniono w pozycji Pocztowego dowodu nadania „Miejsce na korespondencję”, zwrócono mi ją w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 451/06.
W związku z powyższym, skierowanym do Prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy pismem z dnia 16 kwietnia 2012 r. złożyłem:
1. Wniosek o zwrócenie mi kwoty 4.974,79 /słownie: cztery tysiące dziewięćset siedemdziesiąt cztery 79/100/ zł.
2. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - o sporządzenie i doręczenie mi przez Prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy wyjaśnienia, z jakich przyczyn Sąd Rejonowy w Dębicy zwrócił mi kwotę 7.280,70 /słownie:siedem tysięcy dwieście osiemdziesiąt złotych 70/100/ zł.
3. Wniosek o doręczenie mi kopii dokumentu wydanego przez Sąd Rejonowy w Dębicy, na podstawie którego Sąd zwrócił mi kwotę 7.280,70 zł
W uzasadnieniu do wniosków jak wyżej podałem między innymi:
„Sąd Rejonowy w Dębicy zwrócił mi kwotę 7.280,70 wyjaśniając, że zwrot dotyczy sprawy sygn. II K 451/06.
Rozumiem, że zwrócił mi ją Sąd z powodu w.w. wyroków Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r. i Sądu Najwyższego z dnia 26.01.2012 r., którym w.w. Sądy poświadczyły, że sędzia Tomasz Kuczma uznał mnie wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. za winnego popełnienia 18-u czynów, których ja nie byłem sprawcą, współsprawcą, pomocnikiem lub podżegaczem, a z tego 16-e, tj. czyny I, III – XVII od dnia 19 października 2006 r. gdy w Dzienniku Ustaw ogłoszono wyrok TK z dnia 11.10.2006 r. było … korzystaniem przez rzeczywistych sprawców tych czynów z konstytucyjnego, potwierdzonego przez sąd konstytucyjny, tj. Trybunał Konstytucyjny prawa do wolności słowa.
Jak wspomniałem celem egzekucji nałożonej na mnie przez sędziego Tomasza Kuczmę kary grzywny oraz zasądzonych ode mnie kosztów postępowania, komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Marcin Godyń wyegzekwował ode mnie przez zajęcie mojego wynagrodzenia kwotę 8.405,49 zł.
W związku z powyższym wnoszę, by po oprócz zwróconej mi kwoty 7.280,70 zł Sąd Rejonowy w Dębicy zwrócił mi także kwotę 4.974,79 /słownie:cztery tysiące dziewięćset siedemdziesiąt cztery 79/100/ zł, na którą składają się:
1. kwota 1.124,79 zł tj. różnica pomiędzy zwróconą mi przez Sąd kwotą 7.280,70 zł a kwotą 8.405,49 zł wyegzekwowaną ode mnie przez komornika przez zajęcie mojego wynagrodzenia w sierpniu i wrześniu 2008 r.,
2. kwota 3.850,00 zł, tj. kwota należnych mi odsetek ustawowych ustalonych z okres od dnia 1 października 2008 r. do dnia 20 kwietnia 2012 r. od wyegzekwowanej ode mnie przez komornika w sierpniu i wrześniu 2008 r. kwoty 8.405,49 zł.”
W odpowiedzi na w.w. pismo z dnia 16 kwietnia 2012 r. Prezes Sądu poinformował mnie pismem z dnia 23 kwietnia 2012 r. – Załącznik 17:
„Sąd Rejonowy w Dębicy, A:411 – 46/10 Dębica, dnia 23 kwietnia 2012 r. Pan Zbigniew Kękuś W związku z Pana pismami z dnia 16 kwietnia 2012 r. wyjaśniam, że kwota 7280,70 została Panu zwrócona albowiem wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18.12.2007 r. z chwilą wydania przez Sąd Najwyższy wyroku z dnia 26.01.2012 r. uchylającego zaskarżony wyrok w zakresie rozstrzygnięć zawartych w pkt. II i XVIII prawnie przestał istnieć.
Skutkiem tego było wydanie przez sąd w dniu 23.03.2012 r. postanowienia o umorzeniu postępowania wykonawczego przeciwko Panu. Co za tym idzie wyegzekwowane wcześniej na jego podstawie kwoty: 5158,70 zł na poczet grzywien i 2122 zł na poczet kosztów sądowych podlegały zwrotowi.
Natomiast co do Pana żądania w zakresie zwrotu kwoty 4974,79 zł uważam je za nieuzasadnione. Sąd egzekwując grzywny i koszty sądowe posiadał tytuł egzekucyjny w postaci prawomocnego wyroku z dnia 18.12.2007 r., tak więc działania Sądu miały oparcie w prawie.
Co do Pana wniosku o doręczenie kopii dokumentu na podstawie którego Sąd zwrócił Panu kwotę 7280,70 zł został on przekazany sędziemu referentowi w postępowaniu egzekucyjnym do załatwienia. Prezes Sądu Rejonowego Dariusz Różański”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. A: 411-46/10, pismo z dnia 23 kwietnia 2012 r. Prezesa Sądu Dariusza Różańskiego – Załącznik 17
Jeśli wyrok sędziego T. Kuczna prawnie przestał istnieć, to dlatego, że … był bezprawny.
Nie wiem, jak to napisać, boprzecież sędzia Beata Stój ma uzasadnione wątpliwości – jakkolwiek nie chce przedstawić tego uzasadnienia – co do mojej poczytalności, ale stanowisko Prezesa Sądu, że – cytat: „Tak więc działania Sądu miały oparcie w prawie.” nie świadczy dobrze o autorze tegoż uzasadnienia.
Tym bardziej, że zostało sporządzone w dniu 23 kwietnia 2012 r. tj. po tym, gdy w aktach sprawy przeciwko mnie znajdowały się już wyrok z dnia 15 września 2010 r. Sądu Okręgowego w Rzeszowie, kasacja z dnia 22 sierpnia Prokuratora Generalnego i wyrok z dnia 26 stycznia 2012 r. Sądu Najwyższego.
A przecież wyżej wymienieni poświadczyli, że wyrok z dnia 18 grudnia 2007 r. sędziego Tomasza Kuczma to … jedno wielkie bezprawie.Jakby świadom tego Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy, bo przecież w tym samym piśmie z dnia 23.04.2012 r. podał: „(…) z chwilą wydania przez Sąd Najwyższy wyroku z dnia 26.01.2012 r. uchylającego zaskarżony wyrok w zakresie rozstrzygnięć zawartych w pkt. II i XVIII prawnie przestał istnieć. Skutkiem tego było wydanie przez sąd w dniu 23.03.2012 r. postanowienia o umorzeniu postępowania wykonawczego przeciwko Panu.”
Rzeczywiście, w dniu 23 marca 2012 r. sędzia Beata Stój wydała postanowienie w sprawie do sygn. akt II K 45106 o treści – Załącznik 18:
„Sygn. akt II K 4516 Ko 504/12 POSTANOWIENIE Dnia 23 marca 2012 r. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Beata Stój Protokolant: /imię i nazwisko Protokolanta – ZKE/ po rozpoznaniu sprawy Zbigniewa Kękusia skazanego za przestępstwa z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i inne z urzędu w przedmiocie umorzenia postępowania wykonawczego na podstawie art. 15 § 1 k.k.w. postanawia umorzyć postępowanie wykonawcze w niniejszej sprawie albowiem wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 2012 r., sygn. IV K.K. 272/11, wyrok z dnia 18 grudnia 2007 r. wydany przez Sąd Rejonowy w Dębicy w sprawie Zbigniewa Kękusia o sygn. akt II K 451/06, został uchylony w zakresie rozstrzygnięć w punktach II i XVIII, a tym samym, w związku z wcześniejszym wznowieniem postępowania w pozostałym zakresie, powyższe orzeczenie przestało istnieć.”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06, Ko 504/12, postanowienie z dnia 23 marca 2012 r. sędzi Beaty Stój – Załącznik 18
Podane przez sędzię Beatę Stój: „Wcześniejsze wznowienie postępowania w pozostałym zakresie” to wyrok z dnia 15 września 2010 r. Sądu Okręgowego w Rzeszowie – patrz: s. 7 niniejszego pisma oraz Załącznik 2, tj. dowód wydany przez Sąd i poświadczający, że sędzia Tomasz Kuczma skazał mnie wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. za 16-e czynów, które w tym dniu nie były przestępstwami.
W wiązku z Prezesa Sądu z pisma do mnie z dnia 23.04.2012 r. „Sąd egzekwując grzywny i koszty sądowe posiadał tytuł egzekucyjny w postaci prawomocnego wyroku z dnia 18.12.2007 r., tak więc działania Sądu miały oparcie w prawie.” jest dokładnie tak samo, jak z zawiadomieniem, które złożył Prezes pismem z dnia 10 listopada 2012 r. w Prokuraturze Rejonowej w Dębicy o popełnieniu przeze mnie przestępstw[1]
Skoro Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy wyrokami wznowieniowymi wykazały, że wyrok sędziego T. Kuczma z dnia 18.12.2007 r. oczywiście i rażąco narusza prawo materialne i prawo procesowe określone w art. 226 § 1 kk, art. 7 kpk i w art. 366 § 1 kpk, to źle świadczy o Prezesie Sądu zaprezentowane w jego piśmie z dnia 23.04.2011 r. wyjaśnienie … „Tak więc działania Sądu miały oparcie w prawie.”
Działania Sądu Rejonowego w Dębicy polegające na wyegzekwowaniu ode mnie kwoty miały oparcie nie w prawie, lecz w … bezprawiu; naprawdę, proszę postarać się uwierzyć mi. Wystarczy przeczytać kasację z dnia 22.08.2011 r. Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta oraz wyroki wznowieniowe Sądu Okręgowego w Rzeszowie i Sądu Najwyższego. Po zapoznaniu się z ich treścią ze zrozumieniem nawet osoba tylko w połowie tak inteligentna, jak Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy przyzna mi rację. Proszę zatem zwrócić mi 3.850,00 zł, tj. kwotę należnych mi odsetek ustawowych ustalonych z okres od dnia 1 października 2008 r. do dnia 20 kwietnia 2012 r. od wyegzekwowanej ode mnie przez komornika w sierpniu i wrześniu 2008 r. kwoty 8.405,49 zł.
W tym miejscu wskazać należy, że pismem z dnia 4 maja 2012 r. zawiadomiła mnie Wiceprezes Sądu Rejonowego w Dębicy sędzia Anna Zięć – Załącznik 20:
„Sąd Rejonowy w Dębicy, A-411-46/10 Dębica, dnia 4 maja 2012 roku Pan zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 30 kwietnia 2012 r. (data wpływu) informuję, iż z akt postępowania wykonawczego prowadzonego w Pana sprawie wynika, iż tytułem orzeczonej kary grzywny została od Pana wyegzekwowane kwota 5158,70 zł, zaś tytułem kosztów procesu została wyegzekwowana kwota 2122, co w sumie daje kwotę 7280,70 zł. Suma ta została Panu zwrócona. W związku z powyższym Pana żądanie zwrotu dodatkowo kwoty 1.124 ,79 zł uważam za niezasadne. Z akt postępowania wykonawczego nie wynika aby została wyegzekwowane wskazywana przez Pana kwota 8.405,49 zł. Wiceprezes Sądu Rejonowego Anna Zięć”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. A-411/46/10, pismo z dnia 4 maja 2012 r. Wiceprezes Anny Zięć – Załącznik 20
Kwota 1.124,79 zł jest zatem kosztem komornika, który wyegzekwował wyrok zajmując moje wynagrodzenie. Prawidłowo rozumujący sędzia powinien zgodzić się ze mną, że gdyby nie bezprawny, niesłuszny wyrok z dnia 18.12.2007 r. sędziego Tomasza Kuczma, komornik Marcin Godyń nigdy by o mnie nie usłyszał. Jeśli Sąd Rejonowy w Dębicy nie zwróci mi kwoty, jak wyżej, raz jeszcze poświadczy słuszność mojego stanowiska, że jest złodziejską instytucją. Przypomnę, że gdy przedstawiłem ten jakże słuszny zarzut Sądowi, sędzia Beata Stój wykorzystała go jako argument dla jej wniosku o jej wyłączenie od rozpoznawania sprawy sygn. II K 451/06 po jej wznowieniu.
Podała w jej oczywiście i rażąco naruszającym prawo wniosku z dnia 3 listopada 2010 r. – Załącznik 21:
„Dnia 3 listopada 2010 r. Sygn. akt II.K. 854/10 Oświadczenie
Proszę o wyłączenie mnie od rozpoznania niniejszej sprawy z uwagi na zarzuty podnoszone przez oskarżonego w jego pismach wobec mnie i znanych mi osobiście między innymi SSR Tomasza Kuczmy, SSO Jarosława Szaro i Prokuratora Rejonowego w Dębicy Jacka Żaka, a także szczególnie wobec Sądu Rejonowego w Dębicy.
Zbigniew Kękuś opisując wyżej wymienione osoby używa słów obraźliwych i nieprzyzwoitych, kwestionuje ich kwalifikacje do wykonywania zawodu sędziego i prokuratora, bezstronność, niezawisłość i niezależność.
Skazany przez sędziego SR w Dębicy Tomasza Kuczmę, Z. Kękuś kieruje wobec niego zarzuty podwładności i dyspozycyjności, zaś sędziów naszego Sądu nazywa „zawodowymi i osobowościowymi klonami” SSR Tomasza Kuczmy. W jednym z pism nazywając mnie oszustką, sugeruje, że poświadczyłam nieprawdę w orzeczeniu wydanym w toku postępowania wykonawczego i zrobiłam to w celu zatarcia oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa przez sędziego T. Kuczmę. Oskarżony określa Sąd Rejonowy w Dębicy jako złodziejską instytucję.
Zbigniew Kękuś kieruje swoje pisma do organów państwowych i osób publicznych, a także publikuje w Internecie.
Jeżeli podobne zarzuty będą podnoszone przez oskarżonego w trakcie trwania procesu, mogą one poważnie zakłócić przebieg postępowania sądowego, w opinii społecznej zaś wywołać wątpliwości co do mojej bezstronności w tej sprawie. Mając więc na uwadze powyższe okoliczności proszę o wyłączenie mnie od rozpoznania niniejszej sprawy dla dobra wymiaru sprawiedliwości. SSR Beata Stój Pieczęć okrągła Sądu Rejonowego w Dębicy Za zgodność: Sekretarz”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06/, wniosek SSR Beaty Stój o wyłączenie – Załącznik 21
Wszystkie zarzuty, które ja przedstawiłem znajomemu sędzi Beaty Stój sędziemu T. Kuczma – sędzia sama poświadczyła, że to jej znajomy - poświadczyli Sąd Okręgowy w Rzeszowie, Prokurator Generalny i Sąd Najwyższy. Sędzia Beata Stój zatem, co w jej mocy, by nie dopuścić do przeprowadzenia rozprawy w sprawie przeciwko mnie po jej wznowieniu. Niewykluczone, że po zapoznaniu się z treścią niniejszego pisma postanowi złożyć kolejny wniosek o jej wyłączenie. Uprzedzam, że będzie, jak ten z dnia 3 listopada 2011 r. /Załącznik 21/ oczywiście i rażąco naruszał prawo procesowe. Przypomnę, że celem spowodowania przewłoki w rozpoznaniu sprawy przeciwko mnie po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku wznowieniowego z dnia 15.09.2010 r., wszyscy sędziowie Sądu Rejonowego w Dębicy składali przez dwa miesiące wnioski o ich wyłączenie. Akcję zaczęła sędzia Beata Stój zacytowanym wyżej wnioskiem z dnia 3.11.2010 r., a zakończył Prezes Dariusz Różański wnioskiem z 22 grudnia 2010 r. I wszystkim sędziom Sąd Rejonowego w Dębicy udowodniłem – razem z Sądem Okręgowym w Rzeszowie – że oczywiście i rażąco naruszyli prawo procesowe.
Zawiadomiłem Sąd Okręgowy w Rzeszowie, że wnioski sędziów naruszają prawo i sędzia w.w. Sądu, SSR del. do SO Piotr Popek zgodził się ze mną, oddalając wnioski sędziów i podając w uzasadnieniu:
„Sygn. akt II Ko 510/10 POSTANOWIENIE Dnia 11 stycznia 2011 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSR del. do SO Piotr Popek Protokolant: /imię i nazwisko protokolanta – ZKE/ po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 11 stycznia 2011 r. sprawy Zbigniewa Kękusia w przedmiocie wyłączenia sędziów na podstawie art. 41 § 1 kpk i art. 42 § 4 kpk postanawia nie wyłączać sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy od rozpoznania sprawy sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06 – ZKE/.
Sędziowie Sądu Rejonowego w Dębicy, w pisemnych oświadczeniach – zwrócili się o wyłączenie ich od rozpoznania sprawy Zbigniewa Kękusia – z uwagi na zarzuty podnoszone przez oskarżonego w jego pismach wobec SSR Tomasza Kuczmy, SSR Beaty Stój, SSO Jarosława Szaro i Prokuratora Rejonowego w Dębicy Jacka Żaka, a także ogólnie wobec sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy. Argumentując to tym, iż rozpoznanie przez nich niniejszej sprawy, w odbiorze publicznym, może wywołać uzasadnioną wątpliwość co do ich bezstronności, a to z tego powodu, że dotyczy sędziów orzekających w Sądzie Rejonowym w Dębicy i sędziego orzekającego w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie.
Sąd Okręgowy miał na uwadze co następuje: Zgodnie z treścią art. 41 § 1 kpk sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie.
W realiach niniejszej sprawy trudno doszukać się tego rodzaju okoliczności, które pozwoliły z całą stanowczością uznać, iż wyłączenie sędziów orzekających w Sądzie Rejonowym w Dębicy jest konieczne. Nie ulega wątpliwości, iż Zbigniew Kękuś w zasadzie od początku postępowania podważa i neguje w istocie każdą niezgodną z jego żądaniem, czy wolą decyzję sądu. Odwołanie się jednak tylko do tego rodzaju zarzutów jako okoliczności mającej uzasadnić żądanie wyłączenia ich od rozpoznania sprawy nie jest wystarczające. Podkreślić trzeba mianowicie, iż twierdzenia Zbigniewa Kękusia odnośnie stronniczości sędziów, czy popełniania przez nich błędów – w opinii tutejszego Sądu – są gołosłowne i nie poparte żadnymi dowodami. Co więcej stwierdzić należy, że subiektywne przekonanie, negatywne nastawienie strony do orzekających w sprawie sędziów, nie świadczy automatycznie o braku ich obiektywizmu. Tylko konkretne, rzeczowe, obiektywne okoliczności uzasadniają wyłączenie sędziego, a takich, jak odnotowano to już powyżej, trudno doszukiwać się w niniejszej sprawie.
Żaden z sędziów nie zna osobiście Zbigniewa Kękusia, nie łączą ich z nim żadne zależności, czy inne powiązania. Tym samym przedmiotowa sprawa, bez żadnych obaw i wątpliwości odnośnie jej obiektywnego i bezstronnego rozpoznania, powinna być kontynuowana i prowadzona w Sądzie Rejonowym w Dębicy przez orzekających tam sędziów.
„Uzasadnioną wątpliwość” co do bezstronności sędziego przy posłużeniu się wykładnią literalną, można i należy wiązać z taką oto okolicznością, kiedy to sędzia przed wydaniem orzeczenia w danej sprawie, niejako z góry zajął określone stanowisko co do istoty sprawy, szczególnie jeśli ujawnił je w innym orzeczeniu (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 16.11.2007r., sygn. akt V KK 33/07). Ponadto wskazać należy, iż przypadki „osądów prasowych” czy też wypowiedzi osób prywatnych odnośnie orzekających sędziów są zjawiskiem powszechnym i ściśle łączą się z zasadą wolności prasy, czy słowa (oczywiście o ile w ich wyniku nie dochodzi do popełnienia przestępstwa). Zdaniem Sądu Okręgowego nie oznacza to jednak, by miało to wpływ na zdolność sądu do zachowania obiektywizmu i procesowaniu według reguł rządzących procedurą karną. Sąd w końcu dysponuje odpowiednimi środkami prawnymi do przeciwdziałania zachowaniom podsądnych naruszających prawo i dyscyplinująco z powodzeniem je stosować.
Godzi się także zwrócić uwagę na inny aspekt pochopnego sięgania po instytucję wyłączania sędziego o rozpoznania takiej jak niniejsza sprawa. Jak zauważył słusznie Sąd Najwyższy: „Działania podsądnych przeciwko członkom składów orzekających, nawet naruszające ich dobre imię, same w sobie nie mogą wywoływać uzasadnionej wątpliwości co do bezstronności sędziego w danej sprawie, gdyż stwarzało by to łatwe narzędzie prowadzące do uniemożliwienia przeprowadzenia jakiegokolwiek procesu karnego czy dyscyplinarnego.” (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2006 r. WD 1/06 OSNwSK 2006/1/925).
Powyższe uwagi nie dotyczą wszakże sędziów podlegających wyłączeniu z mocy prawa. Mając to wszystko na uwadze, Sąd Okręgowy orzekł jak na wstępie.
Na oryginale właściwe podpisy Za zgodność z oryginałem Sekretarz Sądowy /imię i nazwisko Sekretarza – ZKE/ Pouczenie: Na niniejsze postanowienie zażalenie nie służy”
Dowód: Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny, sygn. akt II Ko 510/10, postanowienie sędziego SSR del. do SO Piotra Popek z dnia 11 stycznia 2011 r.
Skoro Sąd Okręgowy w Rzeszowie oddalił wniosek – między innymi – sędzi Beaty Stój, to trzeba mieć nadzieję, że nie złoży go sędzia Beata Stój jeszcze raz. W końcu to nie ją lecz ona mnie uważa za niepoczytalnego … .
Ja jej tylko – skutecznie – udowadniam raz za razem, że nie zna prawa, podobnie, jak jej znajomy, sędzia Tomasz Kuczma. Przy okazji pragnę nadmienić, że przedstawiony przez stronę postępowania zarzut sędziemu, że ten nie zna prawa, nie może być podstawą do wyłączenia sędziego. Już mi nie raz wyjaśniano, że nieznajomość przez sędziego prawa nie może być podstawą do jego wyłączenia, a nawet podawano orzecznictwo sądów w tej sprawie. Nie ma drugiego takiego zawodu … .
Jeśli wobec przedstawionych wyżej okoliczności nie rozchoruje się tylko sędzia referent w sprawie sygn. II K 854/10 /uprzednio II K 451/06/ Beata Stój, to już chyba będzie musiała przeprowadzić rozprawę zaplanowaną przez nią na dzień 29 czerwca 2012 r. Wierzy w nią przecież sędzia P. Popek pisząc o niej, że jest sprawiedliwa i bezstronna.
Na wypadek, gdyby sędzia Beata Stój miała się jednak udać na zwolnienie chorobowe proponuję, by Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy przygotował tzw. „back-up” czyli rezerwę. Niech natychmiast po zapoznaniu się z treścią niniejszego pisma każe innemu jeszcze sędziemu obok referenta Beaty Stój:
I. zapoznać się z
1. aktem oskarżenia przeciwko mnie sporządzonym w dniu 12 czerwca 2006 r. przez prokurator Radosławę Ridan,
2. pismem Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r., karty 3098, 3099 - Załącznik 12,
3. pismem Interia.PL S.A., karta 3183 - Załącznik 13,
4. kasacją Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 - Załącznik 3,
5. wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11 - Załącznik 4,
6. wyrokiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny, sygn. II Ko 283/10 z dnia 15 września 2010 r.– Załącznik 2,
II. stawić się do pracy w dniu 29 czerwca 2012 r.
Niech też sam będzie w pracy w dniu 29.06.2012 r., by sprawdzić, czy stawi się sędzia Beata Stój. Jeśli ta zawiadomi Sąd, że ma znowu problem, wtedy Prezes uruchomi sędziego z rezerwy. Temu, rezerwowemu, dla wydania wyroku wystarczy, żeby zapoznał się uprzednio z w.w. dokumentami. Zajmie mu to nie więcej, niż dwie godziny i wystarczy do wydania podczas rozprawy w dniu 29 czerwca 2012 r. uniewinniającego mnie od wszystkich czynów przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan wyroku.
Przepraszam, że tak Sąd instruuję i pouczam, ale czynię to wyłącznie przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Gdyby bowiem miało się okazać, że sędzia Beata Stój, albo cały Sąd Rejonowy w Dębicy łącznie z jego Prezesem będą mieli znowu jakiś problem i rozprawa w dniu 29.06.2012 r. znowu się nie odbędzie, może się okazać, że Sąd nie zdąży i ustanie karalność czynów, za które znowu - po ponad czterech latach bycia za nie skazany - jestem ścigany. To będzie wstyd, dla Sądu, dla wymiaru sprawiedliwości. To nie będzie dobre dla wymiaru sprawiedliwości. Ścigać oskarżonego przez łącznie sześć lat za czyny, których nie popełnił i które nie są przestępstwami dłużej niż trwa ściganie, to nie jest dobry wynik Sądu. Jeśli wystąpią problemy, które uniemożliwią Sądowi przeprowadzenie rozprawy w dniu 29 czerwca 2012 r. wnoszę o sporządzenie tego dnia i wyekspediowanie do mnie wyjaśnienia, dlaczego rozprawa się nie odbyła.
W zasadzie wystarczy, gdy na zarządzenie sędzi Beaty Stój, Sekretarz Sądowy wyjaśni mi …. „Panie Kękuś, Sąd Rejonowy w Dębicy znowu miał problem.” Nie musicie Państwo podawać, jaki. Wiem już, że kreatywność sędzi Beaty Stój nie zna granic, a czego by nie wymyśliła, ja i tak z pokorą muszę to zaakceptować. Celem pomniejszenia sędzi Beacie Stój spectrum możliwych do wymyślenia problemów, raz jeszcze przypomnę, że sędzia Tomasz Kuczma wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. prawomocny skazujący mnie wyrok pod moją oraz pokrzywdzonych nieobecność. Potem łącznie ponad tuzin prokuratorów i sędziów oraz dwóch Rzeczników Praw Obywatelskich przez prawie cztery lata wyjaśniało mi, że to było w zgodzie z prawem. Przypomnę także, że sędzia Tomasz Kuczma nie przesłuchał mnie ani raz przed wydaniem wyroku i wspomniany wyżej ponad tuzin funkcjonariuszy publicznych zawiadomił mnie, że to także w zgodzie z prawem. Sytuacja od tego czasu zmieniła się na korzyść Sądu, ponieważ po wznowieniu sprawy sygn. akt II K 451/06 przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie, przesłuchała mnie sędzia Beata Stój podczas rozprawy w dniu 15 marca 2011 r.
Na zakończenie pozwolę sobie zauważyć, że sprawiedliwi i bezstronni sędziowie Tomasz Kuczma i Beata Stój w bardzo różnorodny sposób organizują mi życie. Sędzia Tomasz Kuczma uczynił mnie na kilka lat zdrowym psychicznie skazanym bezrobotnym. Jego następczyni w sprawie przeciwko mnie sędzia Beata Stój zmieniła mój status w tej samej sprawie na oskarżonego, niepoczytalnego bezrobotnego.
Dla sędzi Beaty Stój mam też propozycję … .
Jeśli jej, sprawiedliwej i bezstronnej nie starczy już kreatywności na wymyślanie problemów, które będą usprawiedliwiały niezorganizowanie rozprawy w sprawie przeciwko mnie, proponuję, by mnie uznała za winnego popełnienia czynów, o które oskarżyła mnie prokurator Radosława Ridan. Jak mnie wielokrotnie informowali różni sędziowie, sędzia nie musi znać prawa, a poza tym, jak każdy człowiek jest omylny. Sędzia Beata Stój ma prawo się pomylić.
Sędzia Tomasz Kuczma przecież też tylko się pomylił, a wcześniej też tylko się pomyliła prokurator Radosława Ridan, pod nadzorem prokuratora Piotra Kosmaty. Działania mające na celu wznowienie niesłusznego wyroku sędziego Tomasza Kuczma znajomego sędzi Beaty Stój zajęły mi cztery lata. To dobra perspektywa dla prokuratorów, sędziów, byłego Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla, który uczynił mnie przestępcą i obecnej Pani Rzecznik, stronniczki bezprawia Ireny Lipowicz.
Dobra, przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Wnoszę – przez wzgląd na moje dobro – jak na wstępie.
[1] [1] Pismem z dnia 10.11.2011 r. skierowanym do Prokuratury Rejonowej w Dębicy, Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy złożył zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstw – Załącznik 19:
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. A-01227-37/, zawiadomienie z dnia 10 listopada 2010 r. prezesa Sądu, sędziego Dariusza Różańskiego o popełnieniu przez Z. Kękusia przestępstw – Załącznik 19
Dwa miesiące po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok wznowieniowy w sprawie przeciwko mnie, podając jako przyczynę uchylenia wyroku sędziego T. Kuczma z dnia 18.12.2007 r., że oczywiście i rażąco narusza prawo materialne, bo sędzia T. Kuczma uznał mnie za winnego znieważenia sędziów za pośrednictwem Internetu, tj. w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 kk/, a ściganie tego czynu jest niedopuszczalne od dnia 19.10.2006 r., Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy złożył zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstw znieważenia sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy … za pośrednictwem Internetu, tj. w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.
To jest rekord, tego osiągnięcia Prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy nie pobije już nigdy nikt.
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Dębicy Bernard Bruch, najdelikatniej, jak to było możliwe wyjaśnił Prezesowi, że zrobił z siebie pod każdym względem – tj. pod względem każdego z podanych w zawiadomieniu artykułów Kodeksu karnego – idiotę.
A jednak to co do mojej poczytalności ma sędzia Beata Stój uzasadnione wątpliwości, czyniąc zarazem poufnym to uzasadnienie.
Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy pozostanie oczywiście Prezesem, no bo kto ma nim być?
Nie mniej gorliwa od Prezesa w naruszaniu prawa Wiceprezes sędzia Anna Zięć?
Poza tym ludzie, jak Prezes są potrzebni wymiarowi sprawiedliwości.
To na poziomie sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych odbywa się niszczenie wrogów władzy, tj. obywateli, którzy udowodnią społecznym pasożytom ich zawodową i moralną niekompetencję.
Autorytety moralne najwyższych szczebli mają już tylko za zadanie informować obywateli, że dokonane przez nich badanie, wnikliwe badanie, bardzo wnikliwe badanie, analiza, wnikliwa analiza itp. itd. akt sprawy skrzywdzonego przez tumana, nie poświadczyła słuszności zarzutów skrzywdzonego.
Nie wyjaśniają oczywiście dlaczego nie, po prostu … nie, bo nie.
Gdy obywatel, jak ja, prowadzi protest głodowy, żeby wymóc na najwyższym autorytecie moralnym podjęcie działań zgodnych z prawem i okazuje się, że miał rację, to sprawa wraca do Sądu Rejonowego, a tam jego Prezes robi, co w jego mocy, żeby ofiarę niekompetencji i hucpy sędziego jednak uczynić przestępcą, a jego podwładna przystępuje do jej psychiatryzowania.
14-07-2012 / 21:16
01-07-2012 / 12:05
Samo życie: aferyprawa.eu/Interwencje/Skazany-ustawami-na-pastwe-togowych-przest