Source: http://kancelaria-fk.pl/zadoscuczynienie-smierc-nienarodzonego/
Timestamp: 2018-11-21 03:40:19
Legal References Found: art. 927
 art. 4461
 art. 446
 art. 445
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 152

Document Content:
Zadośćuczynienie za śmierć nienarodzonego | Kancelaria Prawna Filipek & Kamiński Sp.k. Zadośćuczynienie za śmierć nienarodzonego | Kancelaria Prawna Filipek & Kamiński Sp.k.
Wyjaśnienie statusu prawnego człowieka i momentu, od którego staje się podmiotem praw i obowiązków, jest ściśle powiązane z zagadnieniami dotyczącymi „nasciturusa” (łac.), który to termin tłumaczy się jako dziecko poczęte, ale jeszcze nienarodzone (tak: M.Kuryłowicz, „Słownik terminów, zwrotów i sentencji prawniczych łacińskich oraz pochodzenia łacińskiego”, wyd. III, Kraków 2002 r., s. 61). Pojęcie to nie zostało nigdzie wprost uregulowane, jednak w polskim prawie cywilnym obowiązuje zasada, że dziecko poczęte uważa się za już urodzone, ilekroć chodzi o jego korzyść. O istnieniu tej zasady świadczą przepisy odnoszące się do okresu prenatalnego w życiu człowieka. Przykładowo, art. 927 § 2 kodeksu cywilnego (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 380), dalej: k.c., który przewiduje, że dziecko w chwili otwarcia spadku już poczęte może być spadkobiercą, jeżeli urodzi się żywe albo łączący się pośrednio z dalszymi rozważaniami art. 4461 k.c., na podstawie którego z chwilą urodzenia dziecko może żądać naprawienia szkód doznanych przed urodzeniem.
Ustawodawca ustawą z 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (DzU z 2008 r. nr 116, poz. 731) wprowadził § 4 do art. 446 k.c. :„Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę”. Przepis umożliwił dochodzenie roszczeń osobom, które nie były bezpośrednio poszkodowane w wyniku czynu niedozwolonego. W przeciwieństwie zatem do zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. źródłem krzywdy nie były tutaj cierpienia, które np. dotyczyły osób bezpośrednio poszkodowanych w wypadkach, lecz osób określanych w doktrynie i orzecznictwie jako „pośrednio poszkodowani”, które w takich wypadkach straciły najbliższą osobę. Sądy powszechne, przyznając zadośćuczynienie, ustalały przede wszystkim, czy pośrednio poszkodowany wchodzi w krąg „najbliższych członków rodziny zmarłego”.
Z pozoru nieskomplikowane brzmienie przepisu art. 446 § 4 k.c., wywołało wątpliwości orzecznicze, kim tak naprawdę jest „zmarły”. Problem dotyczył zwłaszcza dzieci, które wskutek obrażeń doznanych przez ciężarną urodziły się martwe bądź nie narodziły w ogóle. Zagadnienie to sprowadzało się zatem do określenia pozycji prawnej nasciturusa w świetle unormowania zawartego w § 4 tego przepisu. Poruszana kwestia, mimo że prawna, dotyka też zagadnienia natury medycznej, filozoficznej oraz światopoglądowej. Dotyczy bowiem uznania, czy nienarodzone dziecko może mieć status „osoby zmarłej”, choć w potocznym rozumieniu za osobę zmarłą można uznać tylko taką, która wcześniej urodziła się i żyła.
Na gruncie przedstawionych przepisów pojawia się pytanie, czy definicję osoby zmarłej powinno się uzależniać od uprzedniego posiadania przez nią zdolności prawnej. Następnie, czy nienarodzone martwe dziecko obejmuje definicja „zmarłego” bądź też czy są inne kryteria, które pomogą zdefiniować osobę zmarłą na gruncie art. 446 § 4 k.c.
W wyniku wypadku poszkodowana została kobieta w 34. tygodniu ciąży. Na skutek obrażeń, mimo cesarskiego cięcia, dziecko urodziło się martwe. Powodowie domagali się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na podstawie art. 446 § 4 k.c. Sąd pierwszej instancji uznał, że dziecko, które urodziło się martwe, należy potraktować jako „zmarłego”, najbliższego członka rodziny. Sąd drugiej instancji uznał jednak, że na skutek wypadku nastąpił zgon płodu, co oznacza, że nie można mówić o bezpośrednio poszkodowanym w rozumieniu rozpatrywanego przepisu. Podkreślił, że w przypadku martwego urodzenia człowiek nie posiada zdolności prawnej ani zdolności do bycia podmiotem praw i obowiązków, a zatem nie można mówić o poszkodowanym. Sąd Najwyższy uznał jednak, że dziecko, które urodziło się martwe, może być uznane za zmarłego w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. Na gruncie tego wyroku dokonał rozróżnienia między poszkodowanym a zmarłym. Poszkodowanym będzie więc osoba fizyczna, która na skutek deliktu doznała szkody o charakterze majątkowym lub krzywdy, natomiast „zmarłym” człowiek, który na skutek deliktu odniósł obrażenia skutkujące jego śmiercią.
Interesujący wydaje się stan faktyczny, na gruncie którego zapadło to orzeczenie. W wypadku komunikacyjnym zginęła kobieta w dziewiątym miesiącu ciąży, a dziecko nie narodziło się wskutek obrażeń. Nie doszło tu zatem u do „rozdzielenia” dziecka od matki w drodze cesarskiego cięcia. Co ciekawe, z roszczeniem o zadośćuczynienie, zasadnie w ocenie SN, występowali również dziadkowie, domagając się zadośćuczynienia za śmierć nienarodzonej wnuczki. Zdaniem sądu wykazana została bowiem przesłanka bliskości i emocjonalnej więzi, co uprawniało uznanie dziadków za krąg najbliższej rodziny zmarłego. Poczucie bliskości wyrażało się według sądu w radosnym oczekiwaniu na narodziny wnuczki, używaniu w rozmowach wybranego imienia, czy też upamiętnieniu jej poprzez stosowny napis na nagrobku. Ten wyrok pokazuje, że zadośćuczynienie może przysługiwać nie tylko rodzicom, ale również dziadkom nienarodzonego dziecka, jeżeli wykażą, że pozostawali z nim w bliskich stosunkach.
Z kolei w wyroku z 13 maja 2015 r. w sprawie III CSK 286/14 SN rozważał, czy dziecko w fazie prenatalnej, lecz niezdolne do życia poza organizmem matki, może być uznane za zmarłego w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. W wyniku wypadku drogowego urazu doznała ciężarna, co było bezpośrednią przyczyną obumarcia 18-tygodniowego płodu. SN na kanwie tej sprawy dokonał wnikliwej analizy pojęcia „osoby zmarłej”. Jednocześnie uznał, że ustawodawca co do zasady pojęcie zmarłego odnosi do człowieka, który urodził się i żył. Dopiero w drodze wykładni pojęcie to może zostać rozszerzone na dziecko nienarodzone, lecz zdolne do samodzielnego życia. SN zauważył, że wykładnia gramatyczna przemawia za tym, aby roszczenia z art. 446 k.c. zostały przewidziane dla osób „pośrednio poszkodowanych” w wyniku śmierci osób, którym przysługiwała podmiotowość prawna, czyli tych, które urodziły się i żyły. Dalej sąd stwierdził, że w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. zmarłym jest osoba żyjąca lub zdolna do samodzielnego życia. Rozszerzenie wykładni na inne zdarzenia nie jest zdaniem sądu dopuszczalne, zwłaszcza poprzez wprowadzanie potocznej kwalifikacji pojęcia odnośnie do przerywania życia przed urodzeniem, w fazie niezdolności do samodzielnego funkcjonowania poza organizmem matki. W konsekwencji wyprowadził wniosek, że dziecko w fazie prenatalnej niezdolne do życia poza organizmem matki nie może być uznane za zmarłego w rozumieniu art. 446 § 4 k.c.
Na przykładzie przedstawionych wyroków jednym z decydujących kryteriów warunkujących przyznanie zadośćuczynienia po śmierci nienarodzonego dziecka jest ustalenie, czy w fazie prenatalnej było zdolne do życia poza organizmem matki. Kwestią irrelewantną na gruncie tego przepisu jest natomiast posiadanie zdolności prawnej, a zadośćuczynienie za śmierć „osoby zmarłej” może zostać przyznane, mimo że dziecko nie urodziło się żywe.
Wskazane przepisy stanowią podstawę zastosowania przez SN wykładni rozszerzającej i uznania dziecka nienarodzonego, zdolnego do życia poza organizmem matki za „zmarłego” w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. Niezależnie od subiektywnej oceny rozstrzygnięć, należy też podkreślić, że SN w opisywanych sprawach cywilnych sięga także do przepisu art. 152 kodeksu karnego (DzU z 2016 r., poz. 1137 tekst jedn.), który penalizuje dokonanie przerwania ciąży za zgodą kobiety z naruszeniem przepisów ustawy. W § 3 przewidziano typ kwalifikowany przestępstwa, gdzie za aborcję dziecka, które osiągnęło zdolność do samodzielnego życia, przewiduje się wyższą karę. Jak czytamy w uzasadnieniu wyroku I CSK 282/11: „Uwzględnienie stopnia rozwoju dziecka nienarodzonego [tak w prawie karnym – przyp. autorzy] jest celowe także w prawie cywilnym, zarówno przy ocenie pojęcia osoby zmarłej z punktu widzenia biologicznego, jak i pojęcia śmierci osoby bliskiej”.