Source: http://senyszyn.blog.onet.pl/2010/09/
Timestamp: 2018-02-24 15:55:22
Legal References Found: Art. 5
 art. 6

Art. 7

Art. 8
 art. 9
 art. 10
 art. 9
 art. 7

Document Content:
Wrzesień, 2010 | Blog Joanny Senyszyn
ZLIBERALIZOWAĆ ABORCJĘ!!!
Opublikowano 29 września 2010 Autor: prof. Joanna Senyszyn
SLD proponuje rzetelną dyskusję o liberalizacji ustawy z dnia 7 stycznia 1993 roku o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Warto przypomnieć, że na przełomie lat 2003-2004, w porozumieniu z organizacjami kobiecymi, napisałam projekt nowoczesnej ustawy o świadomym rodzicielstwie.
30 marca 2004 r. złożyłam mój projekt w Sejmie. Wzbudził niewiarygodne emocje. Był nie tyle krytykowany, co bezmyślnie wyśmiewany. Przez prawicę, kler, a nawet niektóre media. Nie został dopuszczony nawet do pierwszego czytania, bo SLD nie miał w Sejmie większości. Wtedy zwyciężyła klerykalna obłuda i przeświadczenie, że jeśli się o czymś nie mówi, nie ma problemu.
Przyszła pora, by znowu upomnieć się o prawa kobiet, łamane przez antyaborcyjną ustawę. Rzekomo kompromisową, a faktycznie niezwykle restrykcyjną, pozbawiająca kobiety część praw człowieka. Już głos dali biskupi. W ich imieniu wystąpił abp Józef Michalik. Skrytykował propozycję liberalizacji, mówiąc, że „zgoda na aborcję, to koniec człowieczeństwa”. Wykazał, typowy dla ortodoksów, brak rozumienia różnicy między aborcją i prawem do aborcji. Dodał, że jest „całym sercem zbolały, słysząc jakie absurdy może człowiek współczesny głosić, do czego się posunąć”. Szkoda, że nie jest zbolały słysząc o przypadkach pedofilii swoich kolegów-duchownych, a bolą go jedynie nowoczesne, europejskie rozwiązania dotyczące prawa do przerywania ciąży.
Ponieważ nie warto wyważać otwartych drzwi, poniżej przedstawiam najistotniejsze artykuły mojego projektu (wraz z uzasadnieniem) liberalizacji ustawy antyaborcyjnej (druk nr 3215 z 2004 r.).
o świadomym rodzicielstwie
1. Organy administracji rządowej i samorządu terytorialnego właściwe do spraw ochrony zdrowia i polityki społecznej zapewniają kobiecie w ciąży:
1) opiekę medyczną;
2) swobodny dostęp do badań prenatalnych oraz informacji o tych badaniach;
3) niezbędną pomoc materialną w okresie ciąży, porodu i po porodzie określoną w innych ustawach;
4) dostęp do szczegółowych informacji na temat przysługujących uprawnień, zasiłków i świadczeń oraz instytucji i organizacji pomagających w rozwiązywaniu problemów psychologicznych i społecznych, a także zajmujących się sprawami przysposobienia.
2. Na wniosek uczennicy w ciąży szkoła ma obowiązek udzielić jej urlopu oraz innej pomocy niezbędnej do ukończenia przez nią edukacji, w miarę możliwości nie powodując opóźnień w zaliczaniu przedmiotów. Jeżeli ciąża, poród lub połóg powoduje niemożliwość zaliczenia w terminie egzaminów ważnych dla ciągłości nauki, szkoła zobowiązana jest do wyznaczenia dodatkowego terminu egzaminu dogodnego dla uczennicy, w okresie nie dłuższym niż 6 miesięcy.
3. W celu prawidłowej realizacji ochrony kobiet w ciąży, a w szczególności zapewnienia dostępności świadczeń, Rada Ministrów określi w drodze rozporządzenia, szczegółowy zakres, formy i tryb przyznawania uprawnień i udzielania świadczeń, o których mowa w ust. 1.
1. Wprowadza się do programów nauczania szkolnego przedmiot „Wiedza o seksualności człowieka” .
2. Przedmiot, o którym mowa w ust. 1 dostosowany jest do wieku, zdolności percepcyjnych oraz potrzeb uczniów i obowiązuje od pierwszej klasy szkoły podstawowej.
3. Treści programowe przedmiotu, o którym mowa w ust. 1, obejmują informacje na temat praw w zakresie świadomego rodzicielstwa oraz seksualności człowieka, w tym sposobów zabezpieczenia się przed chorobami przenoszonymi drogą płciową, w szczególności HP//AIDS oraz metod i środków zapobiegania ciąży.
4. Treści programowe przedmiotu, o którym mowa w ust. l, uwzględniają także edukację w zakresie zabezpieczania się przed nadużyciami seksualnymi, kształtowania wolnych od przemocy, partnerskich relacji między kobietami i mężczyznami oraz odpowiedzialnego rodzicielstwa.
5. W celu uwzględnienia treści niezbędnych dla realizacji ustawy Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania ustali, w drodze rozporządzenia, ich zakres w podstawie programowej kształcenia ogólnego oraz wprowadzi tematykę określoną w ust. 3 i ust. 4 do systemu kształcenia i dokształcania nauczycieli
1. Organy administracji rządowej i samorządu terytorialnego właściwe do spraw zdrowia i polityki społecznej zapewniają dostępność metod i środków zapobiegania ciąży.
2. Organy samorządu terytorialnego właściwe do spraw polityki społecznej zapewniają osobom korzystającym z pomocy społecznej środki, o których mowa w ust. 1, nieodpłatnie.
3. Środki antykoncepcyjne nowej generacji, w tym postkoitalne są refundowane na zasadach określonych przez ministra właściwego do spraw ochrony zdrowia.
4. Właściwe organy samorządu terytorialnego tworzą na szczeblu powiatu placówki prowadzące poradnictwo i świadczenia z zakresu świadomego rodzicielstwa.
1. Organy administracji rządowej i samorządu terytorialnego właściwe do spraw zdrowia i polityki społecznej zapewniają dostęp do świadczeń zdrowotnych z zakresu wspomaganej prokreacji.
2. Osoby objęte ubezpieczeniem społecznym lub uprawnione do bezpłatnej opieki medycznej na podstawie odrębnych przepisów mają prawo do nieodpłatnego skorzystania w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej lub w zakładzie o zakontraktowanych usługach ginekologiczno-położniczych ze świadczeń medycznych z zakresu wspomaganej prokreacji.
3. Uprawnienie, o którym mowa w ust. 2 przysługuje z ograniczeniem do trzech cyklów leczenia.
1. Kobieta ma prawo do przerwania ciąży podczas pierwszych 12 tygodni jej trwania.
2. Kobieta ma prawo do przerwania ciąży po upływie 12 tygodni jej trwania, jeżeli:
1) kontynuowanie ciąży zagraża życiu kobiety lub może wpłynąć na pogorszenie stanu jej zdrowia;
2) występuje prawdopodobieństwo ciężkiego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu;
3) ciąża jest następstwem czynu zabronionego.
3. Przerwanie ciąży przeprowadza się w możliwie najwcześniejszym jej stadium, zgodnie z aktualnym stanem wiedzy medycznej, w tym również metodami farmakologicznymi
4. W przypadkach określonych w ust. 2 ostateczną decyzję o kontynuowaniu albo przerwaniu ciąży podejmuje kobieta po otrzymaniu informacji medycznej
5. W przypadkach określonych w ust. 2 pkt 2 i 3 przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety.
6. W przypadkach określonych w ust. 2 przerwania ciąży dokonuje lekarz w zakładzie opieki zdrowotnej.
7. Lekarz, który świadczy przerwanie ciąży, udziela kobiecie informacji o środkach i metodach zapobiegania ciąży.
1. Osoba objęta ubezpieczeniem społecznym lub uprawniona do bezpłatnej opieki medycznej na podstawie odrębnych przepisów ma prawo do bezpłatnego przerwania ciąży w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej lub w zakładzie o zakontraktowanych usługach ginekologiczno-położniczych.
2. Wykonanie świadczenia przerwania ciąży zapewnia kierownik zakładu opieki zdrowotnej, o którym mowa w ust.1.
I. Projekt ustawy o świadomym rodzicielstwie ma zapewnić zgodność ustawodawstwa zwykłego z Konstytucją RP. Zamysłem projektodawców jest stworzenie nowoczesnego systemu zapewniającego pełną realizację praw i wolności w jednej z najistotniejszych sfer życia. Obecny stan prawny i faktyczny nie odpowiada wymogom nowoczesnego państwa przygotowującego młodzież do podejmowania najważniejszych decyzji w życiu. Mamy do czynienia ze złym prawem, w którym względy światopoglądowe spowodowały wzrost niekorzystnych zjawisk społecznych, wśród których wymienić można m.in. nieprzystosowanie dzieci i młodzieży do radzenia sobie w sytuacjach zagrożenia przestępczością seksualną, wzrost podziemia aborcyjnego oraz wypaczenia świadomości seksualnej obywateli i postaw wobec świadomego rodzicielstwa.
Obowiązująca od 1993 r. ustawa pozbawia rodziców możliwości świadomego decydowania, o tym czy, kiedy i ile będą mieli dzieci. Prawo to uniemożliwia poznanie i wykorzystywanie nowoczesnych metod antykoncepcji. Przede wszystkim zaś prawo z 1993 r. kształtuje faktyczny zakaz przerywania ciąży. Dowodzi tego liczba przeprowadzonych oficjalnie zabiegów, nie przekraczająca dwustu rocznie. W niektórych, biedniejszych regionach kraju nie są rejestrowane przypadki przerwania ciąży w ramach prowadzonych legalnie procedur. Oznacza to, że podziemie aborcyjne, w tym usługi dokonywane przez osoby nie posiadające przygotowania zawodowego, zdominowało rynek. Zabiegi takie nie są wykonywane w szpitalach nawet w przypadku istnienia oczywistych wskazań natury medycznej lub przesłanek wynikających z popełnienia czynu zabronionego. Stale rośnie również liczba dzieci pozostawianych na oddziałach położniczych, w ostatnich latach jest to ponad tysiąc noworodków rocznie. Nie można dokładnie oszacować liczby nielegalnych zabiegów przerwania ciąży. Szacunki mówią o 100-200 tysiącach takich zabiegów rocznie. Na świecie jest wykonywanych rocznie około 53 milionów zabiegów przerwania ciąży, z czego blisko połowa przeprowadzana jest nielegalnie. Stwierdzono, że co najmniej 80 tysięcy zgonów kobiet jest wywołane błędami lub powikłaniami nieprawidłowo prowadzonych zabiegów. Brak badań lekarskich uniemożliwia ustalenie faktycznej liczby zgonów spowodowanych przerywaniem ciąży niezgodnym z zasadami sztuki lekarskiej.
Zagrożenia dla zdrowia kobiet wynikające z dalszego utrzymywania obecnego prawa zostały zauważone między innymi przez Komitet Praw Gospodarczych, Społecznych i Politycznych (1998, 2002) oraz Komitet Praw Człowieka (1999) Organizacji Narodów Zjednoczonych. Zaleciły one władzom polskim podjęcie działań zmierzających do uchylenia skutków restrykcyjnego prawa antyaborcyjnego.
Jednocześnie podkreślano rolę dostępu młodzieży do rzetelnej i wolnej od indoktrynacji edukacji seksualnej oraz możliwości swobodnego wyboru i powszechnego dostępu do wszystkich metod planowania rodziny. Projektodawcy zmierzają do stworzenia prawa czyniącego zadość tym wymaganiom.
II. Fundamentalnym prawem każdego człowieka jest suwerenne i odpowiedzialne decydowanie o tym, czy będzie mieć dzieci, ile, kiedy i w jakich odstępach czasu. Prawo to wynika z Konstytucji RP. Prawo do godności, do zachowania prywatności, ochrona rodzicielstwa są istotnymi prawami konstytucyjnymi, które nie są realizowane w obowiązującym ustawodawstwie zwykłym.
Projekt tworzy podstawę realizacji tych praw poprzez:
• zapewnienie dzieciom i młodzieży dostępu do wiedzy w zakresie świadomego rodzicielstwa, zdrowia i seksualności człowieka,
• umożliwienie dostępu do swobodnie wybranych środków antykoncepcyjnych,
również osobom znajdującym się w trudnej sytuacji ekonomicznej,
• objęcie leczenia niepłodności ubezpieczeniem społecznym,
• zapewnienie kobietom w ciąży właściwej opieki medycznej, obejmującej również badania prenatalne oraz pomocy materialnej dla osób w trudnej sytuacji.
• stworzenie możliwości legalnego i bezpiecznego przerwania ciąży.
III. Projektodawcy uznają, że proponowane przepisy służyć będą nie tylko poprawie sytuacji demograficznej kraju, ale zapewnią również faktyczny spadek liczby zabiegów przerywania ciąży, które obecnie są dokonywane nielegalnie, w podziemiu, z zagrożeniem życia i zdrowia kobiet.
Art. 5 określa zasady sprawowania opieki nad kobietą w ciąży. Obowiązek ten nakładany jest na organa administracji rządowej i samorządowej w zakresie, jaki ustali w rozporządzeniu Rada Ministrów. Ust. l w pkt. 1-4 określa szczegółowe formy pomocy udzielanej kobiecie i płodowi. W ust. 2 wprowadza się uprawnienie dla uczennicy w ciąży do skorzystania z urlopu i pomocy niezbędnej do ukończenia edukacji.
W art. 6 ustawy wprowadza się obligatoryjny przedmiot „wiedza o seksualności człowieka”. Przedmiot ten ma być dostosowany do wieku dzieci i wynikających z tego zagrożeń. Minister właściwy do spraw oświaty ustali program nauczania, którego celem będzie przekazanie obiektywnej wiedzy o seksualności człowieka, antykoncepcji, wolnych od przemocy, partnerskich relacjach między kobietami i mężczyznami, chorobach przenoszonych drogą płciową oraz zagrożeniach przestępczością seksualną. Resort wprowadzi tę tematykę do programu szkolenia nauczycieli.
Art. 7 zobowiązuje władze rządowe i samorządowe do zapewnienia fizycznej i ekonomicznej dostępności metod i środków przerywania ciąży. Zamierzeniem projektodawców jest zapewnienie dostępu do nowoczesnej antykoncepcji również osobom w trudnej sytuacji materialnej. Ust. 3 zobowiązuje ministra właściwego do spraw zdrowia do wprowadzenia na listę leków refundowanych środków antykoncepcyjnych, w tym środków postkoitalnych. Na mocy ust. 4 tego artykułu stworzona zostanie sieć placówek świadczących poradnictwo i usługi z zakresu planowania rodziny. Przewiduje się powstanie co najmniej jednej takiej placówki w powiecie. Jednym z zadań takich placówek będzie uzupełnianie wiedzy o seksualności człowieka osób dorosłych.
Art. 8 stanowi istotne novum w systemie prawa, gdyż nakazuje objęcia leczenia niepłodności ubezpieczeniem społecznym. Delegacja dla Rady Ministrów ma na celu zapewnienie określenia zakresu, formy i trybów leczenia bezpłodności na najwyższym dostępnym poziomie. Procedury medycznego wspomagania prokreacji mają być wykonywane w publicznych placówkach ochrony zdrowia lub placówkach niepublicznych, które zakontraktują takie usługi. Proponuje się ograniczenie możliwości korzystania z tych procedur do trzech cykli. Wobec nieskuteczności tych prób dalsze leczenie będzie musiało być finansowane ze środków własnych zainteresowanych.
Podstawowe znaczenie dla kwestii przerywania ciąży ma art. 9 projektu. Według przedłożenia możliwość dokonania takiego zabiegu uzależniona jest od zaawansowania ciąży. W pierwszym trymestrze przerwanie ciąży następuje na wniosek kobiety. Wprowadzenie takiego rozwiązania likwiduje nielegalne przeszkody stawiane kobietom w obecnym stanie prawnym. W ust. 2 znajdujemy ograniczone prawo przerwania ciąży po upływie 12 tygodni jej trwania. Zamysłem projektodawców było tu stworzenie zamkniętego, restrykcyjnego katalogu przesłanek przerwania ciąży. Są to przesłanki istniejące w obecnym prawie. Przerwanie ciąży po 12. tygodniu jej trwania możliwe jest po odpowiednich procedurach medycznych lub prawnych. W ust. 5 znajdujemy zakaz przerwania ciąży, gdy płód osiągnął możliwość samodzielnego życia poza organizmem kobiety. Oznacza to, że ostatni moment, w którym może nastąpić przerwanie ciąży ze względów medycznych określany jest przez lekarzy, który badają stan płodu. W ust. 3 zawarto dyspozycję zapewnienia kobietom możliwości skorzystania z wszelkich zalecanych procedur medycznych służących przerwaniu ciąży, w tym z metody farmakologicznej.
Zasadą wynikającą z art. 10 jest bezpłatne przerywanie ciąży w publicznych zakładach opieki zdrowotnej lub zakładach, które zakontraktowały usługi ginekologiczno-położnicze. Świadczenie to przysługuje osobom podlegającym ubezpieczeniom społecznym lub korzystającym ze świadczeń na podstawie przepisów odrębnych. Ust. 2 tego artykułu ustanawia odpowiedzialność kierownika placówki ochrony zdrowia za wykonanie tego świadczenia.
IV. Projektodawcy przewidują, że wprowadzenie w życie nowej ustawy przyniesie wymierne korzyści społeczne oraz wyraźnie poprawi sytuację kobiet i mężczyzn planujących posiadanie dzieci. Pierwszą ewidentną korzyścią, będzie likwidacja podziemia aborcyjnego. Pieniądze, które teraz giną z legalnego rynku usług medycznych pozostaną w posiadaniu osób, które będą mogły skorzystać z prowadzonego legalnie i bezpiecznie zabiegu. Nie bez znaczenie jest fakt, że podziemie aborcyjne ma się możliwie najlepiej w rejonach najuboższych. Pokątne zabiegi przerwania ciąży przejdą do historii, do której należą już we wszystkich państwach europejskich. Nie jest tajemnicą, że system ubezpieczeń społecznych ponosi dziś koszty negatywnych skutków, często niefachowego lub niestarannego działania osób świadczących nielegalne usługi aborcyjne. Zdrowie kobiet, możliwość posiadania dzieci w innym terminie jest wartością większą niż pozorowanie, że problem nie istnieje.
Nie bez znaczenia jest również fakt, że spadnie w ten sposób liczba porzuceń dzieci, dzieciobójstw i liczba noworodków zostawianych w oddziałach położniczych. Istotną korzyścią będzie pomoc państwa dla każdej pary planującej odpowiedzialne świadome rodzicielstwo. W efekcie, można spodziewać się poprawy sytuacji demograficznej kraju. Przyczyniać się do tego będzie również wpisanie do koszyka refundowanych świadczeń medycznych leczenia bezpłodności.
Ogromną rolę odegra wprowadzenie do systemu nauczania przedmiotu „Wiedza o seksualności człowieka”. Przedmiot ten będzie realizowany od nauczania początkowego przez wszystkie etapy edukacji szkolnej. Konieczne jest dostosowanie przekazywanej wiedzy do wieku, stopnia rozwoju i możliwości percepcyjnych dzieci i młodzieży. Projektodawcy przewidują ogromną rolę w prewencji nadużyć seksualnych popełnianych na dzieciach i młodzieży. Tylko szkoła jest w stanie skonsolidować wiedzą, która teraz fragmentarycznie występuje w programach niektórych organizacji pozarządowych. Nie załatwi tego doraźne majsterkowanie w Kodeksie karnym proponowane przez niektórych polityków. Projektodawcom chodzi o zapobieganie przestępczości seksualnej, w szczególności wobec dzieci a nie tylko na ukaraniu jej domniemanych lub rzeczywistych sprawców.
V. Projekt, jeżeli zyska akceptację Wysokiej Izby przywróci świadome, odpowiedzialne rodzicielstwo, rzeczywistą a nie pozorną pomoc państwa, a w konsekwencji zmniejszy zagrożenia w życiu seksualnym kobiet i mężczyzn.
Kategorie: Polityka	| 225 Komentarze
Opublikowano 27 września 2010 Autor: prof. Joanna Senyszyn
Uwolnienie Trzech Króli od pracy otworzyło furtkę dla wyrzucenia religii ze szkół. Uchwalona przez Sejm nowelizacja Kodeksu pracy oraz ustawy o dniach wolnych od pracy jest bowiem sprzeczna z konkordatem. Stwarza to precedens, który będzie można wykorzystać w przyszłości. Między innymi do bezbolesnego wyrzucenia religii ze szkół. Skoro biskupi nie protestują teraz, tracą moralne prawo do przyszłych sprzeciwów.
Umowy międzynarodowe są ważniejsze niż ustawy zwykłe, a nawet Konstytucja. Konkordat, będący umową między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską, wymienia wszystkie dni świąt kościelnych wolnych od pracy. Zgodnie z art. 9 pkt 2, jakakolwiek zmiana (likwidacja ustalonego lub dodanie nowego dnia świątecznego) musi być uzgodniona przez umawiające się strony. Zwracałam na to uwagę już rok temu. Pomimo to rząd nie podjął rozmów z Watykanem.
Ustanowienie kościelnego święta Trzech Króli dniem wolnym od pracy złamało Konkordat. To bardzo dobra wiadomość dla zwolenników wyprowadzenia religii ze szkół. Do tej pory uważaliśmy, że działania niezgodne z konkordatowymi zapisami wymagają renegocjacji umowy z Watykanem. Ustawa z 24 września 2010 r. pokazuje, że niekoniecznie.
Za sprawą sejmowych przyciskaczy guzików do głosowania, którzy nie znają prawa i nie wiedzą co czynią, Trzej Królowie przynieśli Polsce i Polakom dar cenniejszy niż mirra, kadzidło i złoto. Możemy spokojnie, bez rozmów z Watykanem, wyrzucić religię ze szkół. Potrzebny jest drobiazg. Zmiana składu Sejmu i oczyszczenie go z nawiedzonych klerykałów. Dzisiaj trzeba im podziękować za głupotę, którą zrobili, a w najbliższych wyborach – podziękować za zasiadanie w ławach poselskich.
Kategorie: Polityka	| 108 Komentarze
CENA STRACHU PALIKOTA
Opublikowano 22 września 2010 Autor: prof. Joanna Senyszyn
Im bliżej Palikotowego kongresu, tym większy strach oblatuje inicjatora ruchu swojego imienia. Z szumnych zapowiedzi utworzenia partii „Nowoczesna Polska” został dzisiejszy, żałosny wpis na blogu.
Palikot informuje wszem i wobec, że jego partia jest niepotrzebna, bo „jeszcze kilka tygodni i wszystkie postulaty Ruchu zostaną zrealizowane”. To przyznanie się do klęski.
Poseł Palikot doskonale wie, że żadne jego postulaty nie będą nawet rozważane przez PO, a cóż dopiero przyjęte. Pomimo to idzie w zaparte: „Wystarczy pogrozić powołaniem partii, a wszystko się zmienia jak za sprawą jakiegoś cudu!”
Co się stało, że Palikot się tak gwałtownie przestraszył? Dlaczego ośmiesza siebie i swoich zwolenników twierdząc, że już są zbędni, bo PO, PiS i SLD zabrały się za realizację ich postulatów? Czyżby swoich zwolenników miał za tak naiwnych, że uwierzą w cud przemienienia biskupobojnych ustaw w laickie?
Palikot, miłośnik namiastek i gadżetów, pokazał, że przez jakiś czas można robić politykę sztucznym penisem, wibratorem i świńskim łbem. Zapomniał, że w pewnym momencie trzeba udowodnić, że ma się własny łeb i inne atrybuty. Nie tylko od parady.
Niebawem się dowiemy, jaka jest cena strachu Palikota.
Kategorie: Polityka	| 154 Komentarze
Opublikowano 21 września 2010 Autor: prof. Joanna Senyszyn
Po raz kolejny w całej Polsce zrywaliśmy łańcuchy. W proteście przeciwko trzymaniu psów w budach na zbyt krótkiej uwięzi. Mimo, że to akcja społeczna, niezwiązana z żadną opcją polityczną ani PiSu, ani PO, ani żadnej innej prawicy na Rynku Głównym w Krakowie nie widziałam. Były za to tłumy krakowian i turystów, którzy aktywnie wspierali naszą akcję, przykuwając się do budy. Nikt, kto nie był uwiązany na łańcuchu nie jest w stanie pojąć, co czuje pies. Człowiek może się uwolnić, pies nie.
Pomóżmy naszym czworonożnym przyjaciołom, zgłaszajmy wszelkie objawy barbarzyństwa wobec zwierząt. Walczmy ze znieczulicą i przemocą. Ludzie, którzy znęcają się nad zwierzętami, znęcają się również nad swoimi rodzinami.
Kategorie: Polityka	| 120 Komentarze
Opublikowano 16 września 2010 Autor: prof. Joanna Senyszyn
Przypuszczam, że wśród czytelników mojego bloga jest wielu miłośników sportu. Zwłaszcza amatorskiego, który można uprawiać przez całe życie. Dla zdrowia, przyjemności i urody.
Wiele tematów, które poruszamy w PE wywołuje kontrowersje. Jak nie z prawej, to z lewej strony sceny politycznej. Wsparcie UE dla sportu amatorskiego powinno połączyć wszystkie opcje. Wystarczy zapoznać się z wynikami Badań dotyczących zdrowia Europejczyków, by nie mieć wątpliwości, że muszą zażywać więcej ruchu. Dlatego opracowałam pisemną deklarację dotyczącą wsparcia sportu amatorskiego.
14 września 2010 w Parlamencie Europejskim zorganizowałam seminarium, na którym wspólnie z Mary Honeyball, Ivo Beletem, Seanem Kelly oraz Hannu Takkula zaprezentowałam nasze oświadczenie. W spotkaniu udział wzięli liczni reprezentanci organizacji sportowych z całej Europy w tym m.in. Międzynarodowe Stowarzyszenie Kultury i Sportu z Danii. Wszystkie organizacje, dziękując za przygotowanie oświadczenia, zadeklarowały jego wsparcie i promocję wśród europosłów.
Jeśli połowa posłów się pod nim podpisze, oświadczenie stanie się oficjalnym stanowiskiem PE i zostanie przesłane do Komisji Europejskiej oraz rządów państw członkowskich. To niezwykle ważne dla nas wszystkich. Większe wsparcie Unii dla sportu amatorskiego oznacza wsparcie dla zdrowszego stylu życia milionów Europejczyków!
Treść oświadczenia jest dostępna na stronie:
http://www.europarl.europa.eu/sidesSearch/search.do?type=WDECL〈uage;=PL&term;=7&author;=96789
Kategorie: Polityka	| 103 Komentarze
POKROPEK NAUCZY BELKĘ KULTURY
Opublikowano 14 września 2010 Autor: prof. Joanna Senyszyn
Prezes NBP, Marek Belka, uczynił swoim doradcą byłego prezydenta Łodzi, Jerzego Kropiwnickiego. Odwołanego za obijanie się na urzędzie, brak kompetencji, doprowadzenie miasta do katastrofalnego stanu. Ta spadająca gwiazda ZChN i antykomunizmu, zwana jest pokropkiem lub Kropaszenką. Pierwszą ksywę zawdzięcza ultrakatolickim poglądom wcielanym na każdym kroku w życie publiczne. Drugą dostał ze względu na autokratyczny styl rządzenia miastem, a także fizyczne podobieństwo do białoruskiego dyktatora.
Kropaszenka, jako prezydent Łodzi, pracą w magistracie się nie przemęczał. Rocznie wydawał około miliona złotych na swoje podróże zagraniczne. Do końca 2009 roku odbył ich łącznie 175. W styczniu, wraz z odwołaniem, skończyły się wycieczki na koszt podatników. Dzięki Belce, już od października będzie mógł się ponownie oddawać turystycznej pasji. Poniekąd dobrze. Im mniej będzie na miejscu, w NBP, tym lepiej. Oczywiście dla Polski i Polaków, bo prezes z pewnością dużo może się od swojego starszego kolegi nauczyć. W końcu chyba po to właśnie wziął go do siebie.
Z dotychczasowych osiągnięć Kropiwnickiego wynika, że jest zapalonym podróżnikiem, specjalistą od świętowania, zwłaszcza w Trzech Króli, przecinania wstęg, przejażdżek po mieście bryczką zaprzężoną w białe konie. Umiejętności mało przydatne w NBP. Może zatem prezes banku centralnego chce się nauczyć od Kropaszenki kształtowania stosunków międzyludzkich.
Według doniesień medialnych, do tego Pokropek doskonale się nadaje. Ponoć nikt, jak on nie doradzi, jak się zachowywać wobec podległych pracowników, a ewentualnie także ministrów i prezesów banków. Wprawdzie szeroko cytowany dialog Kropiwnickiego ze strażnikiem miejskim, podczas odsłonięcia fontanny w łódzkim Pasażu Schillera, 1 czerwca 2009 r., nie został potwierdzony przez podległego mu znieważonego, ale prezydent nie wyparł się użycia ostrych słów. Twierdził jedynie, że nie pamięta, jak konkretnie brzmiały. Strażnik, ze strachu przed zwolnieniem, też ponoć zapomniał.
Jeśli przyjmiemy, że dialog cytowany przez dziennikarza „Expressu Ilustrowanego”, Tomasza Jabłońskiego, który zaklina się, że słyszał go na własne uszy, miał jednak miejsce, mógłby być wzorcowy dla kształtowania nowych relacji prezesa z pracownikami NBP.
„Kropiwnicki: Do k… nędzy! Jak was potrzeba to was nie ma.
Strażnik: Ale panie prezydencie, jak tylko się dowiedziałem, to przybiegłem.
Kropiwnicki: Gdzie masz ch… czapkę? Trzeba się zastanowić, czy by was nie rozwiązać, bo do niczego się nie nadajecie”.
Wstyd przyznać, ale w zakresie rynsztokowego słownictwa prezes Belka do tej pory niczym nie błysnął. Jego wypowiedziom, choć nieraz bezczelnym, brakowało tego wulgarnego smaczku i zapewne stąd były mało skuteczne. Słynny apel do posłów, z 3 marca 2005 r., „Do roboty” na pewno odniósłby lepszy skutek, gdyby był jednoznacznie adresowany. Może Kropa potrafiłby doradzić, czy powinny to być np. „Ch… pier…”, czy „w mordę jeb…”, a może jeszcze inne? W końcu za coś mu się płaci.
Panie prezesie NBP! Najwyższy czas nauczyć się, jak prowadzić rozmowy na poziomie ucha od nocnika. Prezydent Komorowski, choć w kampanii starał się iść w ślady poprzedniego lokatora pałacu prezydenckiego, efekty miał marne. Raptem jedne kaszaloty i to w opisie Dunek. Po wyborze całkiem zamilkł. Nie ma kto kazać „dziadom spiep….” ani nie odsuwa od zadawania pytań „małp w czerwonym”. Dzięki doradztwu Kropiwnickiego jest szansa wypełnić tę bolesną lukę. A więc „do roboty!”, Marku!!!
Kategorie: Polityka	| 104 Komentarze
TAJEMNICA PiSOWSKIEJ WIARY
Opublikowano 9 września 2010 Autor: prof. Joanna Senyszyn
Prezes Kaczyński, zgodnie ze statutem swojej partii, może dużo. Dużo za dużo, jak na demokratyczne normy. Między innymi może jednoosobowo wydać postanowienia o zawieszeniu członka. I naturalnie członkini. Wszelako, zgodnie z art. 7 p. 2, może to zrobić „w związku z uzasadnionym przypuszczeniem, iż naraził on dobre imię lub działał na szkodę PiS”.
Posłankę Jakubiak zawiesił Kaczyński bez związku z czymkolwiek, a w każdym razie takiego związku nie ujawnił. Nawet samej zawieszonej. Podobno musi to pozostać tajemnicą PiSowskiej wiary, którą można wyrazić, jak tajemnicę katolickiej wiary, trzema słowami: pamiątka, ofiara i uczta.
Pamiątkę, a raczej pamiętne dostaje każdy członek partii, który nie umie trzymać języka za zębami i ośmiela się krytykować. Zwłaszcza Najniższego lub delfina Ziobrę. Ofiara jest coraz to inna. Ostatnie to Migalski i Jakubiak. Ucztują ci, którym decyzja szefa oczyszcza przedpole lub po prostu sprawia przyjemność płynącą z cudzego nieszczęścia.
Mina Ziobry pytanego o zawieszoną posłankę pokazuje, że jest on pierwszym ucztującym. Za nim pójdą inni. Jeśli nie z przekonania, to ze strachu. W partii Kaczyńskiego każdy członek ma PiSi obowiązek aprobować bez zastrzeżeń, a nawet publicznie zachwycać się wszystkim, co robi brat najświeższego lokatora Wawelu.
Poseł Dera nieopatrznie ujawnił, że zawieszenie Jakubiak to żółta kartka. Najwyraźniej prezes PiS marzy o sędziowaniu. Najlepiej w składzie Sądu Ostatecznego. W oczekiwaniu awansu na Boga, Kaczyński sądzi swoich podwładnych na ziemi, która coraz bardziej pali mu się pod nogami.
Kategorie: Polityka	| 265 Komentarze
W Unii Europejskiej odsetek ludności w wieku 65 lat i więcej wzrośnie prawie dwukrotnie, z 17 proc. w 2008r. do 30 proc. w 2060r., a odsetek osób w wieku 80 lat i więcej prawie trzykrotnie, z 4,4 proc. do 12,1 proc. W Polsce w 2030r. będzie aż 10 milionów, ludzi starszych.
Takie statystyki zazwyczaj obywateli przerażają, a polityków wręcz wpędzają w popłoch. Jest tak dlatego, że proces starzenia się społeczeństwa jest niesłusznie przedstawiany prawie wyłącznie w kategoriach obciążeń dla młodego pokolenia. Konsekwencją takiego jednostronnego spojrzenia jest dyskryminacja ludzi starszych, a zwłaszcza kobiet, które żyją dłużej, są w większym stopniu zagrożone ubóstwem, otrzymują niższe świadczenia emerytalne, mają trudności w dostępie do usług publicznych i prywatnych.
Parlament Europejski zaleca zmianę podejścia do ludzi starszych. Należy w nich widzieć ogromny potencjał do zagospodarowania. Obejmuje on przede wszystkim olbrzymie doświadczenie, kapitał intelektualny, wiedzę, kompetencje społeczne. Im szybciej uświadomimy sobie te zalety i zaczniemy z nich korzystać, tym lepiej dla nas, naszych gospodarek i unijnych strategii.
Z inicjatywy Komisji Europejskiej, rok 2012 będzie ustanowiony rokiem aktywnego starzenia się i solidarności międzypokoleniowej. Trzeba promować silver economy, inwestować w ludzi starszych, walczyć ze stereotypami. Unii Europejskiej zależy, aby ludzie starsi chcieli pracować, służyć swoją wiedzą i doświadczeniem, a młodsi chcieli z tego korzystać. Pamiętajmy, że poziom, kulturę i mądrość społeczeństwa postrzega się po stosunku do ludzi starszych.
Kategorie: Polityka	| 61 Komentarze
PRAWA HOMOSEKSUALNYCH MAŁŻEŃSTW I ZWIĄZKÓW PARTNERSKICH W UE
Opublikowano 8 września 2010 Autor: prof. Joanna Senyszyn
W Parlamencie Europejskim zakończyła się właśnie dyskusja na temat dyskryminacji homoseksualnych małżeństw i związków partnerskich. Większość mówców oraz p. komisarz Reding uznała za niedopuszczalne nieuznawanie legalnie zawartych małżeństw i związków partnerskich osób tej samej płci w krajach, w których takie związki nie są prawnie zagwarantowane. Narusza to bowiem prawa nabyte. Komisja Europejska będzie monitorować implementację prawa wspólnotowego w tym zakresie i łagodnie, ale stanowczo domagać się jego respektowania w krajach członkowskich UE.
Poniżej moje wystąpienie w tej sprawie.
Pani Przewodnicząca, Pani Komisarz, Koleżanki i Koledzy!
To niedopuszczalne, że są w Europie kraje, w których prawa osób w związkach małżeńskich i partnerskich są zróżnicowane w zależności od orientacji seksualnej.
W części państw członkowskich osoby homoseksualne nie mogą prawnie uregulować swoich związków, a związki legalnie zawarte w innych krajach nie sa uznawane. W Polsce, nawet w obliczu takiej tragedii, jak śmierć najbliższej osoby, jej homoseksualny partner jest traktowany niczym obywatel drugiej kategorii.
Jak skończyć z przyzwoleniem na dyskryminację z powodu orientacji seksualnej, skoro nawet na tej sali zdarzają się skandaliczne, homofobiczne wypowiedzi. Ich autorzy najwyraźniej nie mają świadomości, że homofobia, jako wstydliwa przypadłość, powinna być leczona.
Przestańmy dzielić obywateli na gorszych i lepszych. Wszystkim należą się równe prawa. Do zawierania legalnych związków, adopcji dzieci, pracy w każdym zawodzie, uczciwej edukacji, nie ukrywania preferencji seksualnych. Do miłości, dumy i szczęścia.
Kategorie: Polityka	| 128 Komentarze
Wszystkich wizyt: 8052603