Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1306010,ziobro-wniosl-o-uznanie-niekonstytucyjnosci-pytan-do-tsue.html
Timestamp: 2019-11-22 18:03:19
Legal References Found: art. 267
 Art. 267
 art. 267
 art. 267
 art. 267
 art. 8
 art. 8
 art. 9

Art. 91
 art. 91
 art. 9
 Art. 90
 art. 8
 art. 90
 art. 91

Document Content:
Ziobro wniósł o uznanie niekonstytucyjności kierowania pytań do TSUE ws. sądownictwa - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoZiobro wniósł o uznanie niekonstytucyjności kierowania pytań do TSUE ws. sądownictwa
17.10.2018, 08:38; Aktualizacja: 17.10.2018, 11:24
Natomiast b.minister sprawiedliwości Borys Budka (PO) ocenił na Twitterze: "To nie jest zwykły wniosek do TK. Tak naprawdę Ziobro przygotowuje nieuznanie przez rząd wyroku TSUE. Czyli PiS wyprowadza Polskę z UE".źródło: ShutterStock
Prokurator generalny Zbigniew Ziobro wniósł do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie za niekonstytucyjną regulacji prawa europejskiego w zakresie dopuszczalności występowania przez polskie sądy z pytaniami do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawach dotyczących sądownictwa.
"Prokurator generalny, mający w swoich ustawowych zadaniach - wraz z całą prokuraturą - strzeżenie praworządności, nie może pozostać obojętny wobec tak istotnych dla porządku ustrojowego Rzeczypospolitej Polskiej naruszeń Konstytucji RP i musi skorzystać ze swojego - określonego wprost w polskiej ustawie zasadniczej - uprawnienia do zainicjowania kontroli konstytucyjności treści normatywnych zawartych w kwestionowanym art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE" - zaznaczył Ziobro. Art. 267 Traktatu dotyczy procedury pytań prejudycjalnych do TSUE.
Wniosek prokuratora generalnego w tej sprawie to rozszerzenie poprzedniego jego wniosku do TK z sierpnia br. Pismo Ziobry rozszerzające tamten sierpniowy wniosek zostało zamieszczone na stronach Trybunału Konstytucyjnego - wpłynęło do TK 5 października.
W sierpniu prokurator generalny skierował do TK wniosek dotyczący przepisów, na podstawie których Sąd Najwyższy na początku sierpnia br. zawiesił niektóre zapisy nowej ustawy o SN. "We wniosku z dnia 23 sierpnia 2018 r. kwestionowana jest jedynie konstytucyjność zaskarżonego przepisu w takim rozumieniu, które dopuszcza kierowanie pytań prejudycjalnych niezwiązanych z przedmiotem sprawy rozpoznawanej przez sąd kierujący tego rodzaju pytanie. W ocenie wnioskodawcy, niezbędne jest natomiast przeprowadzenie kontroli także w kontekście zgodności z Konstytucją RP przedmiotowego (merytorycznego) zakresu treści normatywnych, mogących być osnową pytania prejudycjalnego" - zaznaczył prokurator generalny w piśmie rozszerzającym wniosek.
Ziobro: Mowa nienawiści wobec osób wierzących jest w Polsce odczuwalna »
Jak ocenił Ziobro w październikowym piśmie do TK, "wprawdzie art. 267 Traktatu jest przepisem przyjętym przez Polskę w drodze ratyfikacji umowy międzynarodowej na podstawie Konstytucji RP, jednak nie można zgodzić się z twierdzeniem, że Rzeczpospolita Polska zgodziła się, by poprzez ten przepis objąć właściwością TSUE sprawy, które są konstytucyjnie zastrzeżone dla organów krajowych poprzez przepisy kompetencyjne wskazane wprost w Konstytucji RP oraz w zawartych w ustawie zasadniczej odesłaniach do uregulowania danych materii w ustawie".
"Sąd zadający pytanie prejudycjalne na podstawie art. 267 Traktatu, jest związany nie tylko prawem unijnym, ale także prawem krajowym, a przede wszystkim Konstytucją RP" - podkreślił prokurator generalny.
Jak zaznaczył w swym piśmie do TK,+ "w doktrynie prawnej wskazuje się bowiem, że naczelną zasadą funkcjonowania instytucji pytania prejudycjalnego jest zagwarantowanie jedności i spójności prawa europejskiego". "Należy jednak podkreślić, że przedstawione twierdzenia wyraźnie dotyczą jedynie prawa unijnego i kształtowanego za jego pośrednictwem systemu UE. W żadnym stopniu nie odnoszą się one natomiast do wątpliwości co do treści czy wykładni prawa krajowego, co oznacza, że nie można formalnie, poprzez zadanie pytania prejudycjalnego dotyczącego prawa unijnego, w istocie domagać się oceny i wykładni przepisów stanowionych przez krajowe organy prawodawcze" - ocenił Ziobro.
"Istota (...) problemu konstytucyjnego polega więc na tym, że określony przez art. 267 Traktatu zakres kompetencji sądu krajowego do kierowania odniesień prejudycjalnych jest na tyle szeroki, że powoduje wątpliwości co do jego zgodności z Konstytucją RP. Pytania te mogą bowiem dotyczyć również obszarów konstytucyjnie zastrzeżonych dla organów RP, nieprzekazanych do kompetencji UE. W szczególności, chodzi tu o sprawy dotyczące ustroju, kształtu i organizacji władzy sądowniczej, a także postępowania przed organami tej władzy" - zaznaczył.
Tymczasem, jak ocenił Ziobro, przywołując wystosowane w ostatnich miesiącach przez SN i inne polskie sądy pytania prejudycjalne - pytania te dążyły do dokonania przez TSUE oceny ustroju i organizacji sądownictwa w Polsce.
Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki pytany o to rozszerzenie wniosku do TK powiedział w środę w Polsat News, że "polski wymiar sprawiedliwości potrzebuje zmian". "Wszyscy chcemy być w UE, ale kluczowe pytanie jest, w jakiej Unii" - dodał.
Natomiast były minister sprawiedliwości Borys Budka (PO) ocenił na Twitterze: "To nie jest zwykły wniosek do TK. Tak naprawdę Ziobro przygotowuje nieuznanie przez rząd wyroku TSUE. Czyli PiS wyprowadza Polskę z UE".
W środę w radiu TOK FM Budka powtórzył, że jego zdaniem oznacza to "realne wyprowadzenie Polski z UE". "Ziobro kwestionuje jedną z podstawowych, fundamentalnych zasad, które obowiązują w UE, a mianowicie możliwość kontroli TSUE zgodności prawa krajowego z prawem unijnym" - podkreślił. Według byłego szefa MS jeżeli nie będzie możliwości zadawania pytań dotyczących m.in. zasady praworządności, to - jak mówił - "tak naprawdę może się okazać, że już nic z Unią Europejską polskiego wymiaru sprawiedliwości nie łączy".
Na początku sierpnia Sąd Najwyższy wystosował pięć pytań prejudycjalnych do TSUE i zawiesił stosowanie trzech artykułów ustawy o SN określających zasady przechodzenia sędziów tego sądu w stan spoczynku. Pytania zostały zadane na tle rozpoznawanej przez SN sprawy, która "dotyczyła obowiązku opłacania składek ubezpieczeń społecznych w sytuacji, kiedy Polak ma firmę w Czechach albo na Słowacji".
W powiększonym składzie orzekającym w tamtej sprawie również znalazł się jeden sędzia, który przekroczył już 65. rok życia i co do którego trwała procedura związana z przeniesieniem go w stan spoczynku lub ewentualnym umożliwianiem mu dalszego orzekania. "Na tle kwestii, związanej z możliwością orzekania przez tego sędziego, Sąd Najwyższy zadał pytania Trybunałowi Sprawiedliwości UE" - informował SN. Niedawno sekretariat TSUE poinformował SN o zastosowaniu trybu przyspieszonego w odniesieniu do tych pytań.
W końcu września oddział ZUS w Jaśle wycofał z SN zażalenie, na kanwie którego sąd ten postanowił skierować 2 sierpnia pytania do TSUE. Rzecznik SN sędzia Michał Laskowski pytany w o to, czy SN w związku z decyzją oddziału ZUS wycofa skierowanie pytań prejudycjalnych odpowiedział, że jest za wcześnie, aby mówić o decyzji Sądu. "Jest to prawdopodobne, jest taka możliwość, bo wobec umorzenia postępowania właściwie SN specjalnej możliwości manewru nie ma, więc być może dojdzie też do cofnięcia, ale to będzie decyzja SN, ale nie wiem jaka decyzja zapadnie" - mówił Laskowski.
Z kolei 3 październik SN wystosował do TSUE cztery pytania prejudycjalne - tożsame z pytaniami przedstawionymi przez skład siedmiu sędziów SN postanowieniem z dnia 2 sierpnia br. SN wniósł równicześnie o zastosowanie trybu przyspieszonego oraz o połączenie niniejszej sprawy do wspólnego rozpoznania ze sprawą zawisłą przed TSUE na skutek pytań prejudycjalnych przedstawionych 2 sierpnia. Natomiast 16 października SN uznał cofnięcie przez oddział ZUS w Jaśle zażalenia za niedopuszczalne.
Do TSUE trafiły w ostatnich tygodniach także inne pytania prejudycjalne wystosowane przez SN. W pierwszej połowie września SN wystosował do TSUE dwa pytania. Zapytał m.in. czy Izba Dyscyplinarna SN jest sądem niezależnym i niezawisłym w rozumieniu prawa europejskiego. Natomiast 19 września SN wystosował trzy kolejne pytania prejudycjalne w sprawie m.in. niezależności sędziów SN. W odniesieniu do wszystkich tych pytań SN również wystąpił o zastosowanie trybu przyspieszonego.
Oprócz SN pytania prejudycjalne do TSUE ws. niezawisłości sędziowskiej w kontekście wprowadzanych w Polsce zmian oraz gwarancji niezależnego postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów zadały również w ostatnim czasie - Sąd Okręgowy w Łodzi, Sąd Okręgowy w Warszawie i Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim.
Tagi:sądownictwo, TSUE, TK, SN, wymiar sprawiedliwości, Ziobro
Stowarzyszenia sędziów: Działania ministra sprawiedliwości rozpoczęciem ścieżki Polexitu
Unijne trybunały i tak wszystkiego nie załatwią. Co Ziobro chce ugrać przed TK?
prawnik(2018-10-17 09:33) Zgłoś naruszenie 413
Sprawa jest dość poważna. Wnioskodawca domaga się uznania części Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej za bezprawną. Czyli uznania ratyfikowanej umowy międzynarodowej za nieobowiązującą. To co najmniej podważanie własnego słowa Rzeczypospolitej Polskiej, iż to, co podpisane, będzie przestrzegane. Co gorsza, część zaskarżona zazębia się z Traktatami Akcesyjnymi i dotyczy bardzo ważnego elementu polskiej bytności we Wspólnocie Europejskiej.
@Legart(2018-10-17 14:43) Zgłoś naruszenie 122
Istnieje jeszcze wyjście piąte: w przypadku kolizji norm prawnych zawartych w prawie UE i Konstytucji, należałoby stosować przepisy Konstytucji. Wprost.
@przerwa(2018-10-17 13:51) Zgłoś naruszenie 60
Podsumowując, Trybunał Konstytucyjny nie dopuszcza prymatu prawa wspólnotowego ponad Konstytucję RP. Zgodnie z art. 8 ust. 1 Tejże: Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej..
przerwa śniadaniowa(2018-10-17 12:50) Zgłoś naruszenie 60
Na ten temat Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się w sprawie, zakończonej wyrokiem z 11 maja 2005 r. Stwierdził, że wykładnia przez ETS prawa wspólnotowego powinna mieścić się w zakresie funkcji i kompetencji przekazanych. Prawo polskie i prawo Unii Europejskiej to dwa autonomiczne porządki prawne, ale na podstawie art. 8 ust. 1 w Polsce przeważa Konstytucja RP. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że nadrzędność Konstytucji RP w polskim systemie prawnym przejawia się między innymi w tym, że przepisy (normy) Konstytucji RP, jako aktu nadrzędnego i stanowiącego wyraz suwerennej woli Narodu, nie mogą utracić mocy obowiązującej bądź ulec zmianie przez sam fakt powstania nieusuwalnej sprzeczności pomiędzy określonymi przepisami (aktami wspólnotowymi a Konstytucją RP). W takiej sytuacji suwerenny polski ustrojodawca konstytucyjny zachowuje prawo samodzielnego zadecydowania o sposobie rozwiązania tej sprzeczności, w tym również o celowości ewentualnej zmiany samej Konstytucji RP. Trybunał Konstytucyjny nie zaakceptował zatem bezwzględnego prymatu praw UE, wynikającego z orzecznictwa ETS. Proponuje za to wykładnię prointegracyjną zgodnie z art. 9 Konstytucji RP. Gdyby jednak kolizja wystąpiła, Trybunał Konstytucyjny nie dopuszcza prymatu prawa wspólnotowego. W takim przypadku konieczna byłaby zmiana Konstytucji RP, zmiana prawa UE lub wystąpienie z UE. Stanowisko to Trybunał podtrzymał w wyroku z 24 listopada 2010 r. Reasumując każda z tych opcji jest równie nieprawdopodobna. Wniosek Zero nie zdaje sobie sprawy z tego co czyni....
re(2018-10-17 09:38) Zgłoś naruszenie 323
Jednoznaczne rozpoczęcie Polexitu.
iudex(2018-10-17 09:43) Zgłoś naruszenie 253
Piramidalna bzdura , bo z góry wiadomo jakiej tresci będzie orzeczenie atrapy trybunałku niekonstytucyjnego
Kpiarz (2018-10-17 11:16) Zgłoś naruszenie 181
No i co to się w tym kraju porobiło. Prokuratura stara się aby nawet zapytać się nie było można.............. 😁
emeryt(2018-10-17 12:33) Zgłoś naruszenie 151
Zero zawsze bedzie zerem.....................
Emerycie(2018-10-17 18:51) Zgłoś naruszenie 13
Przeszacowałeś.
mm(2018-10-17 11:10) Zgłoś naruszenie 154
nie mam cienia wątpliwości, że w przypadku wyborów do sejmu dojdzie do manipulacji i fałszerstw. Upływ czasu bez negatywnych konsekwencji upewnia tylko szanowne ********* o bezkarności. Celem będzie większość konstytucyjna bo wplecenie odrobiny prawdy da uprawnienie pozostałym kłamstwom.
mm(2018-10-17 11:44) Zgłoś naruszenie 122
Może warto przypomnieć czym jest umowa. Jest dobrowolnym zobowiązaniem do przestrzegania jej zapisów. W tym usuwania przeszkód jej stosowania. W tym przeszkód prawnych. Gdyby nawet nie istniał stosowny zapis w konstytucji logika celowości działań wskazuje rozwiązania. Można oczywiście w chwili podpisywania umowy trzymać skrzyżowane palce drugiej dłoni i na to się kiedyś powoływać ale z jakim efektem dla naszej wiarygodności.
alek(2018-10-17 10:05) Zgłoś naruszenie 70
Jest zupełnie odwrotnie niż piszesz. Przewiduje i to wprost.
UE nie ma prawa decydować o sprawach wewnętrznych(2018-10-17 10:13) Zgłoś naruszenie 636
Prawo nie może być tworzone za granicą. Gdyby tak było, oznaczałoby to utratę suwerenności. A na to nie wyrażaliśmy zgody. Referendum w sprawie UE (pamiętamy jak naciągane) dotyczyło unii narodów, a nie utraty suwerenności.
prawnik(2018-10-17 10:36) Zgłoś naruszenie 181
"Straciliśmy" mniej więcej tyle suwerenności, co mąż mówiący "Biorę Ciebie za żonę" i żona mówiąca "Biorę Ciebie za męża". A teraz jesteśmy już po ślubie i konsumujemy owoce związku. Wszystkie. Także takie, że mąż ma prawo zawołać: "Wychodź już z tej łazienki!" (czyt. np.: Nie gmeraj w ustroju Sądów!), a my mamy prawo zawołać: "Nie wkładaj szczoteczki do mojego kubka" (czyt. np.: "Wetujemy dyrektywę o pracownikach delegowanych"!)
tylewtemacie(2018-10-17 10:18) Zgłoś naruszenie 220
Ma prawo. Wyraziliśmy zgodę. Sami o to poprosiliśmy. Nie tracimy przez to suwerenności.
s(2018-10-17 15:05) Zgłoś naruszenie 63
Bez paniki. Niemiecki trybunał uznał prymat swojej konstytucji nad prawem UE i jakoś nie doszło do wyjścia Niemiec z Unii.....
wjw(2018-10-17 14:09) Zgłoś naruszenie 51
Ciekawe kiedy zapyta o konstytucyjność wychodków w MS ?
W Polsce suwerenem jest naród a nie UE(2018-10-17 09:48) Zgłoś naruszenie 339
W świetle naszej konstytucji częścią systemu prawa są "ratyfikowane umowy międzynarodowe". Zatem rozporządzenia UE, jeżeli nie zostały ratyfikowane (nie mówiąc już o dyrektywach) - nie stanowią żadnego prawa. Konstytucja nie przewiduje subdelegacji w tworzeniu prawa czyli utraty suwerenności Polski.
prawnik(2018-10-17 10:16) Zgłoś naruszenie 190
Art. 91. 1.Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy. 2.Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową. 3.Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami
JP(2018-10-17 09:57) Zgłoś naruszenie 140
91 art. Konstytucji RP , polecam
Wincenty z Szamotuł(2018-10-18 09:20) Zgłoś naruszenie 31
W wyroku K 18/04 Trybunał Konstytucyjny wyraźnie stwierdził, że „sprzeczność między normą wspólnotową a Konstytucyjną nie może być w polskim systemie prawa rozwiązywana przez uznanie nadrzędności normy wspólnotowej w relacji do normy konstytucyjnej”.
BRAWO ZIOBRO(2018-10-17 14:03) Zgłoś naruszenie 327
Minister Ziobro to najlepszy minister tego rządu moim zdaniem, pogonić łajdaków i złodziei kamienic, tych adwokatów co się to polityki mieszają , sędziego zupę itp. Dla mnie 10/10
O LOL(2018-10-18 13:53) Zgłoś naruszenie 01
"(...)pogonić (...) tych adwokatów co się to polityki mieszają " Wśród posłów Prawa i Sprawiedliwości jest bodajże 7 adwokatów. Jeszcze jakby miał celem równego traktowania pogonić radców prawnych to trzeba z ław poselskich usunąć kolejnych dwóch posłów. Kiedy przez częstą absencje juz teraz PiS ma nieraz kłopoty ze spędzeniem na komisji lub na sali plenarnej większości, by cos przegłosować, nie jestem pewien, czy Pana sugestia dla Pańskiego umiłowanego ministra byłaby taka korzystna.
nn(2018-10-17 14:20) Zgłoś naruszenie 33
LW pogonić z wawelu z kamienice
Wincenty z Szamotuł(2018-10-18 08:41) Zgłoś naruszenie 11
Zasada pierwszeństwa (prymatu) oznacza pierwszeństwo stosowania prawa unijnego przed prawem krajowym państw członkowskich. Zasada ta w tzw. ujęciu unijnym dotyczy wszystkich przepisów krajowych państw członkowskich, niezależnie od ich miejsca w hierarchii źródeł prawa, w tym przepisów konstytucyjnych. Takie ujęcie, oznaczające w istocie bezwarunkowy prymat prawa europejskiego nad prawem krajowym, nie znalazło potwierdzenia w orzecznictwie większości trybunałów konstytucyjnych państw członkowskich. Wobec tego Trybunał Sprawiedliwości UE, dostrzegając konieczność podjęcia „konstruktywnego dialogu” z sądami państw członkowskich, wypracował pewne techniki pozwalające na współistnienie unijnych i krajowych rozwiązań prawnych. W szczególności w swoim najnowszym orzecznictwie Trybunał uznał ochronę tożsamości narodowej państw członkowskich za przesłankę uzasadniającą ograniczenie zakresu stosowania zasady pierwszeństwa. Tym samym Trybunał pozwolił, by wymóg ochrony tożsamości narodowej uczynił z dotychczas absolutnej zasady prymatu zasadę względną, która dopuszcza w pewnych sytuacjach możliwość powołania się przez państwa członkowskie na ich wartości konstytucyjne w celu odstąpienia od pierwszeństwa stosowania prawa UE.
Wincenty z Szamotuł(2018-10-18 08:45) Zgłoś naruszenie 12
Większość sądów konstytucyjnych państw członkowskich wprawdzie uznała zasadę pierwszeństwa, ale wywodzi ją raczej z krajowych norm konstytucyjnych niż z traktatów i orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE. Sądy te, poza nielicznymi wyjątkami, nie akceptują pierwszeństwa prawa UE nad konstytucją. Takie stanowisko zajmuje również polski Trybunał Konstytucyjny12, który znajduje podstawę stosowania zasady pierwszeństwa przede wszystkim w przepisach polskiej Konstytucji, a nie w unijnym porządku prawnym i wydawanym w jego ramach orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE.
Andrzej Falicz(2018-10-19 01:24) Zgłoś naruszenie 00
Czy Polacy moga to co Niemcy...? Otoz u Niemcow istnieja w Konstytucji tzw. Gwarancje wieczności (art. 79 ust. 3) przez spełniane przez siebie funkcje działają jak hamulce wobec integracji europejskiej i nie pozwalają jej wchodzić na „terytoria” fundamentalne konstytucji i narodu niemieckiego. W ten sposób przekazywanie praw zwierzchnich na rzecz Unii Europejskiej zostaje ograniczone i nie dojdzie do przekroczenia granicy w integrowaniu się z Europą, a zarazem zachowana zostaje odrębna państwowość, a przede wszystkim suwerenność.(!!!).
Andrzej Falicz(2018-10-19 02:19) Zgłoś naruszenie 01
W wyroku dotyczącym Traktatu akcesyjnego (sygn. K 18/04) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że Konstytucja pozostaje – z racji swej szczególnej mocy – „prawem najwyższym Rzeczypospolitej Polskiej” w stosunku do wszystkich wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych. Dotyczy to także ratyfikowanych umów międzynarodowych o przekazaniu kompetencji „w niektórych sprawach”. Konstytucja korzysta na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z pierwszeństwa obowiązywania i stosowania. Wskazane stanowisko znalazło również potwierdzenie w wyroku dotyczącym Traktatu z Lizbony (sygn. K 32/09). Tezę tę, sformułowaną w kontekście relacji Konstytucji do traktatów należy odnieść także do relacji do aktów instytucji unijnych. Wobec wskazanej pozycji Konstytucji jako najwyższego prawa Rzeczypospolitej, dopuszczalne jest badanie zgodności z nią norm rozporządzeń unijnych. Rozporządzenia unijne są aktami normatywnymi, których pozycja w polskim systemie konstytucyjnym została wyznaczona w art. 91 ust. 3 Konstytucji. Inaczej mowiac podlegaja interpretacji Polskiego Trybunalu Konstytucyjnego . Minister Ziobro ma nie tylko prawo ale obowiazek zwrocic sie do TK w sprawie dotyczacej polskiego prawodawstwa ale jak najbardziej unijnego w zakresie jaki ono stanowi czesc naszego systemu gdyz z punktu widzenia nadrzednosci Konstytucji KAZDE PRAWO stosowane w Polsce musi byc z nia zgodne a czy jest lub nie jest moze oceniac tylko polski TK.
Andrzej Falicz(2018-10-19 03:09) Zgłoś naruszenie 01
To chyba bardzo adekwatne to sytuacji odsylam do: " Pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, Warszawa 2007, s. 45-47 i 80-82 i powołane tam orzeczenia, A. Wróbel (w:) A. Wróbel (red.), Stosowanie prawa Unii Europejskiej przez sądy, Warszawa 2010, s. 595-600, 632-633)." .... Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest właściwy – w wypadku przekazania pytania prejudycjalnego – do orzekania w przedmiocie wykładni lub ważności przepisów prawa UNIJNEGO (!), NIE MOŻE jednak rozstrzygać o wykładni, czy też ważności aktu prawa krajowego (!) .
Andrzej Falicz(2018-10-19 01:33) Zgłoś naruszenie 00
Wyrok TK z maja 2005 r. w sprawie Traktatu akcesyjnego: "...Prawną konsekwencją art. 9 Konstytucji jest konstytucyjne założenie, iż na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, obok norm (przepisów) stanowionych przez krajowego legislatora, obowiązują uregulowania (przepisy) kreowane poza systemem krajowych (polskich) organów prawodawczych. Ustrojodawca konstytucyjny świadomie więc przyjął, że system prawa obowiązujący na terytorium Rzeczypospolitej mieć będzie charakter wieloskładnikowy. Obok aktów prawnych, stanowionych przez krajowe (polskie) organy prawodawcze, w Polsce obowiązują i są stosowane także akty prawa międzynarodowego Art. 90 1. Rzeczpospolita Polska może (!!! ale nie musi - moj dodatek) na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych (niektorych a nie we wszystkich - moj dodatek) sprawach. ..... 4.1. Przekazanie kompetencji „w niektórych sprawach” rozumiane musi być zarówno jako zakaz przekazania ogółu kompetencji danego organu, przekazania kompetencji w całości spraw w danej dziedzinie, jak i jako zakaz przekazania kompetencji co do istoty spraw określających gestię danego organu władzy państwowej. Konieczne jest więc tak precyzyjne określenie dziedzin, jak i wskazanie zakresu kompetencji obejmowanych przekazaniem. Brak jest podstaw do założenia, zgodnie z którym dla dochowania tego wymogu wystarczyłoby zachowanie w kilku sprawach, choćby dla pozoru, kompetencji w gestii organów konstytucyjnych. (…) Działania, w wyniku których przeniesienie kompetencji podważałoby sens istnienia bądź funkcjonowania któregokolwiek z organów Rzeczypospolitej, pozostawałyby nadto w wyraźnej kolizji z art. 8 ust. 1 Konstytucji. (…) 4.5. Trybunał Konstytucyjny stoi na stanowisku, że ani art. 90 ust. 1, ani też art. 91 ust. 3 nie mogą stanowić podstawy do przekazania organizacji międzynarodowej (czy też jej organowi) upoważnienia do stanowienia aktów prawnych lub podejmowania decyzji, które byłyby sprzeczne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej (!!!!). W szczególności wskazane tu unormowania nie mogą posłużyć do przekazania kompetencji w zakresie, który powodowałby, iż Rzeczpospolita Polska nie może funkcjonować jako państwo suwerenne (!!!) i demokratyczne. " I tyle w tym temacie