Source: https://www.uokik.gov.pl/faq_kredyty_pozyczki_lokaty.php?
Timestamp: 2018-10-17 03:04:46
Legal References Found: art. 5
 art. 56
 art. 57
 art. 359
 art. 359
 art. 481
 art. 30
 art. 75
 art. 42
 art. 42
 art. 4
 art. 5
 art. 5

Art. 48
 art. 5
 art. 41
 art. 31
 art. 33
 art. 36
 art. 46
 art. 35
 art. 359
 art. 359
 art. 5
 art. 110
 art. 9
 art. 28
 art. 28
 art. 8

Document Content:
UOKiK - Konsumenci - Porady konsumenckie - Pytania i odpowiedzi - Kredyty, pożyczki, lokaty...
Tu jesteś: Strona główna > Konsumenci > Porady konsumenckie > Pytania i odpowiedzi > Kredyty, pożyczki, lokaty...
Czy tzw. „chwilówki” są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG)?
Bank wymaga ode mnie takiego zabezpieczenia kredytu, którego nie posiadam. Warunki dotyczące zabezpieczenia nie były mi znane w momencie podpisywania umowy – co można zrobić w takiej sytuacji?
Chciałbym wziąć kredyt przez internet – na co zwrócić uwagę, by nie zostać wprowadzonym w błąd? Jak sprawdzić wiarygodność wirtualnego kredytodawcy?
Odsetki od lokat – na jakiej zasadzie instytucja może je wypłacać? Czym skutkuje zerwanie lokaty przed terminem jej zakończenia? Czy bank może pozwolić na częściowe zerwanie lokaty?
Ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 poz. 1497 ze zm.), która weszła w życie 18 grudnia 2011 r., dokładnie reguluje skutki odstąpienia od umowy kredytowej dla obowiązywania umowy sprzedaży. Chodzi o umowę o kredyt, którego celem jest wyłącznie finansowanie nabycia towaru lub usługi na podstawie innej umowy (czyli tzw. kredyt wiązany zdefiniowany w art. 5 pkt 14 ustawy).
Zgodnie z art. 56 ust. 5 ustawy w razie odstąpienia od umowy kredytowej może dojść również do wygaśnięcia umowy sprzedaży, ale nie jest tak w każdym przypadku. Gdy towar został wydany konsumentowi przed upływem terminu do odstąpienia od umowy o kredyt konsumencki (czyli 14 dni), a konsument skorzysta z prawa odstąpienia, to sprzedawca zachowuje roszczenie o zapłatę przez konsumenta ceny. Wyjątek od tej zasady, to sytuacja, gdy konsument niezwłocznie zwróci towar, a sprzedawca go przyjmie. W takim przypadku umowa o nabycie towaru wygasa. Konieczne jest więc bezzwłoczne działanie konsumenta, a także zgoda sprzedawcy (zasady zwrotu towaru określa umowa pomiędzy sprzedawca a konsumentem).
Aby ograniczyć niepewność związaną z możliwością odstąpienia konsumenta od umowy kredytowej (a co za tym idzie od kupna towaru) strony mogą postanowić, że wydanie towaru lub rozpoczęcie świadczenia usługi nastąpi dopiero po upływie terminu odstąpienia od umowy kredytowej. Zakazane jest jednak uzależnianie prawa do odstąpienia od umowy kredytowej od zwrotu towaru przez konsumenta. Przykładowo – strony mogą zastrzec w umowie, że wydanie towaru ze sklepu (np. nowoczesnego, drogiego telewizora) nie nastąpi natychmiast po zawarciu umowy, ale dopiero wtedy, gdy minie 14 dni na odstąpienie przez konsumenta od umowy. Gdy telewizor został wydany w momencie podpisania umowy, to strony nie mogą zastrzec, że prawo odstąpienia od umowy przez kupującego taki towar jest uzależnione od faktu zwrotu sprzętu.
Natomiast sytuację odstąpienia przez konsumenta od umowy na nabycie określonego towaru lub usługi przewiduje art. 57 ustawy, zgodnie z którym następuje wówczas automatycznie odstąpienie konsumenta od umowy kredytu zawartej dla sfinalizowania tej transakcji (umowy o kredyt wiązany).
Na koszt kredytu składają się odsetkowe i pozaodsetkowe koszty kredytu.
W odniesieniu do odsetek, ich maksymalny koszt regulowany jest art. 359 § 21 w zw. z art. 359 § 2 kodeksu cywilnego. Przewiduje on, że odsetki maksymalne nie mogą wynieść więcej niż dwukrotność odsetek ustawowych, a te są równe sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5% (obecnie wynoszą 10% w stosunku rocznym). Zgodnie zaś z art. 481 § 21 w zw. z 481 § 2 kodeksu cywilnego w przypadku nieterminowej spłaty kredytu, odsetki maksymalne za opóźnienie nie mogą przekraczać dwukrotności odsetek ustawowych za opóźnienie, a te są równe sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5% (obecnie wynoszą 14%). Od 11 marca 2016 r. wysokość kosztów w przypadku nieterminowej spłaty kredytu reguluje również przepisy ustawy o kredycie konsumenckim. Przewidują one, że jeśli łączna wysokość opłat z tytułu zaległości w spłacie kredytu (np. opłat windykacyjnych) oraz odsetek za opóźnienie przekracza wysokość odsetek maksymalnych, o których mowa powyżej, to należą się te opłaty i odsetki w kwocie odpowiadającej wysokości odsetek maksymalnych (art. 33a ustawy).
Uwaga! W umowach zawartych do dnia 1 stycznia 2016 r. odsetki nie mogą wynosić więcej niż czterokrotność wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego.
Odsetki nie są jednak jedynym kosztem kredytu. Oprócz tego kredytodawca może pobierać od kredytobiorcy pozaodsetkowe koszty kredytu (np. prowizję). Dla konsumentów, którzy zawarli umowy po 11 marca 2016 r., maksymalna wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu będzie równała się sumie 25 proc. całkowitej kwoty kredytu i 30 proc. kwoty zmiennej, uzależnionej od okresu, na jaki zaciągnięta zostanie pożyczka. Ponadto, wszystkie pozaodsetkowe opłaty nie mogą przekroczyć 100 proc. całkowitej kwoty kredytu.
Uwaga! Obowiązująca do 11 marca 2016 r. ustawa o kredycie konsumenckim nie określała górnej granicy kosztów kredytu niebędących odsetkami.
Obowiązująca od 18 grudnia 2011 r. ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 poz. 1497 ze zm.) nie reguluje całościowo kwestii wypowiedzenia umowy kredytowej, choć przepis taki znajdował się w poprzedniej ustawie (z 2001 r.). Należy więc w tym zakresie sięgnąć do innych przepisów.
Wypowiedzenie umowy ma charakter jednostronny, a więc jest uprawnieniem dla jednej ze stron umowy do jej rozwiązania przez złożenia odpowiedniego oświadczenia woli drugiej stronie umowy. Strony muszą warunki wypowiedzenia (jeśli w ogóle przewidują taką możliwość poza przypadkami wprost wymienionymi w przepisach) określić w umowie kredytu konsumenckiego. Tak wynika z art. 30 ust. 1 pkt 19 ustawy o kredycie konsumenckim.
Jeśli kredytodawcą jest bank, to zastosowanie znajdzie też art. 75 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r. poz. 128 ze zm.). Przepis ten przewiduje, że w razie niedotrzymania przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu albo w utraty przez kredytobiorcę zdolności kredytowej bank może obniżyć kwotę przyznanego kredytu albo wypowiedzieć umowę kredytu. Termin wypowiedzenia umowy kredytowej z tych powodów to 30 dni (a w razie zagrożenia upadłością kredytobiorcy – 7 dni), chyba że strony w umowach przewidują dłuższy.
Jeśli strony w umowie nie określą zasad wypowiedzenia, to mogą go dokonać tylko w przypadkach określonych wprost w przepisach. Ustawa o kredycie konsumenckim przewiduje, kiedy może dojść do np. wypowiedzenia umowy o kredyt odnawialny. Kredytodawca ma prawo wypowiedzieć taką umowę, strony mogą same określić termin wypowiedzenia tej umowy, nie może być on jednak krótszy niż dwa miesiące. Tak przewiduje art. 42 ust. 2 ustawy. Wypowiedzenie musi być złożone na trwałym nośniku, czyli w formie papierowej bądź nośniku danych elektronicznych.
Kredytodawca ma prawo – także koniecznie na trwałym nośniku - wypowiedzieć umowę o kredyt odnawialny w razie niedotrzymania przez konsumenta zobowiązań dotyczących warunków udzielenia tego kredytu określonych w umowie. Drugi przypadek, kiedy możliwe jest takie wypowiedzenie, to negatywna ocena ryzyka kredytowego. Kredytodawca musi też poinformować konsumenta o przyczynach wypowiedzenia – i to nie później niż przed upływem terminu tego wypowiedzenia.
Warto pamiętać, że także konsument może – i to w każdym czasie, jak również bez dodatkowych opłat - wypowiedzieć umowę o kredyt odnawialny. Strony mogą w umowie określić termin wypowiedzenia tej umowy, który nie może być jednak dłuższy niż jeden miesiąc. Tak wynika z art. 42 ust. 1 ustawy.
Zgodnie z art. 4 ust. 1 obowiązującej od dnia 18 grudnia 2011 r. ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 poz. 1497 ze zm.) jej przepisów nie stosuje się do umów, w których konsument nie jest zobowiązany do zapłaty oprocentowania oraz innych kosztów związanych z udzieleniem lub spłatą kredytu konsumenckiego. Przepisy o kredycie konsumenckim nie mają też zastosowania do umów leasingu, jeżeli umowa odrębna od tych umów przewiduje obowiązek nabycia przedmiotu umowy, uzależniając go od żądania kredytodawcy..
Inne znaczące przypadki, kiedy stosowanie nowych przepisów o kredycie konsumenckim jest wyłączone, to umowy o kredyt, będące wynikiem ugody sądowej, ugody zawartej przed sądem polubownym lub ugody, która jest wynikiem postępowania mediacyjnego. To samo dotyczy umów o kredyt udzielany wyłącznie pracownikom zatrudnionym u danego pracodawcy w ramach działalności dodatkowej, w których pracownik nie jest zobowiązany do zapłaty oprocentowania lub których rzeczywista roczna stopa oprocentowania jest niższa od powszechnie stosowanych na rynku. Dodatkowo przepisów ustawy nie stosuje się do umów odwróconego kredytu hipotecznego zawartych na podstawie ustawy o odwróconym kredycie hipotecznym.
Niektóre umowy kredytowe są też wyłączone na mocy przepisów szczególnych, a niektóre (jak np. umowy o kredyt zabezpieczony hipotecznie) objęte są tylko niektórymi przepisami o kredycie konsumenckim, podobnie jak umowy o kredyt w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym, czy umowy przewidujące odroczenie płatności lub zmianę sposobu płatności Istnieje też maksymalny limit wartości kredytu, powyżej którego przepisów o kredycie konsumenckim się nie stosuje – to równowartość 255.550 zł. Ograniczenie tego limitu nie dotyczy jednak kredytów hipotecznych.
Co istotne, za kredyt konsumencki nie uważa się też umów o ciągłe świadczenie usług lub o dostawę towarów tego samego rodzaju, za które konsument płaci w ratach w okresie realizacji umowy. Dotyczy to np. opłat za dostarczane do mieszkań media (woda, gaz, energia elektryczna, internet, telewizja kablowa).
Zgodnie z art. 5 pkt 6 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 poz. 1497 ze zm.), która obowiązuje od 18 grudnia 2011 r. niektóre nakłady ponoszone przez konsumenta nie są wliczane do kosztu kredytu. Oznacza to, że nie uwzględnia się ich przy wyliczaniu całkowitego kosztu kredytu, jak również rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania.
Do całkowitych kosztów kredytu nie wlicza się kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta (wbrew pozorom nie dotyczy to jedynie kredytów hipotecznych, ale też np. ustanowienia innych zabezpieczeń albo dobrowolnego poddania się egzekucji aktem notarialnym).
Koszty ubezpieczenia wymaganego przez postanowienia umowy o kredyt wlicza się w jego całkowity koszt. Tak wynika z art. 5 pkt 6 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2011 r. nr 126, poz. 715 ze zm.) obowiązującej od 18 grudnia 2011 r.
Przepis ten przewiduje, że do całkowitych kosztów kredytu wlicza się wartość usług dodatkowych, gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu. Przez koszty usług dodatkowych należy rozumieć m.in. składki z tytułu umowy ubezpieczenia. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że koszty ubezpieczenia kredytu będą wchodzić w limit przewidziany dla pozaodsetkowych kosztów kredytu. Dla konsumentów, którzy zawarli umowy po 11 marca 2016 r., maksymalna wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu będzie równała się sumie 25 proc. całkowitej kwoty kredytu i 30 proc. kwoty zmiennej, uzależnionej od okresu, na jaki zaciągnięta zostanie pożyczka. Ponadto, wszystkie pozaodsetkowe opłaty nie mogą przekroczyć 100 proc. całkowitej kwoty kredytu.
Zgodnie z obowiązującą od 18 grudnia 2011 r. ustawą z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim tekst jednolity: Dz.U. z 2014 poz. 1497 ze zm. ) możliwa jest wcześniejsza spłata kredytu.
Art. 48 ustawy przewiduje, że konsument ma prawo w każdym czasie do spłaty całości lub części kredytu przed terminem określonym w umowie. Co więcej, kredytodawca nie może uzależnić wcześniejszej spłaty kredytu od jego poinformowania przez konsumenta. Kredytodawca musi się rozliczyć z konsumentem w terminie 14 dni od dnia dokonania wcześniejszej spłaty kredytu w całości.
Wcześniejsza spłata ma skutki finansowe dla obu stron umowy. W przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o koszty należne za okres, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą (dotyczy to wszelkich kosztów, składających się na całkowity koszt kredytu, również niewymienionych wprost w art. 5 pkt 6 ustawy o kredycie konsumenckim). Koszty te zwracane są też proporcjonalnie w razie wcześniejszej spłaty jedynie części kredytu.
Kredytodawca może jednak zastrzec sobie w umowie (choć nie musi) prowizję za spłatę kredytu przed terminem. Nie zawsze jednak prowizja będzie przysługiwała.
Pobranie prowizji jest dozwolone, gdy spłata kredytu przed terminem przypada na okres, w którym stopa oprocentowania kredytu jest stała, a kwota spłacanego w okresie 12 kolejnych miesięcy kredytu jest wyższa niż trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (ogłaszanego przez Prezesa GUS w Monitorze Polskim). Ponadto maksymalna wysokość ewentualnej prowizji jest określona ustawowo. Prowizja nie może przekraczać 1% spłacanej części kredytu, jeżeli okres między datą spłaty kredytu a terminem spłaty kredytu przekracza jeden rok. Gdy okres ten jest krótszy prowizja za spłatę kredytu przed terminem nie może przekraczać 0,5% spłacanej części kwoty kredytu.
To jednak nie wszystko. Prowizja nie może być wyższa niż wysokość odsetek, które konsument byłby zobowiązany zapłacić w okresie między spłatą kredytu przed terminem, a uzgodnionym terminem zakończenia umowy, a także nie może być wyższa niż bezpośrednie koszty kredytodawcy związane z tą spłatą. Są też przypadki, gdy prowizja w ogóle nie przysługuje, nawet gdy zostały spełnione wymienione wyżej warunki. Dotyczy to umów kredytu w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym, jak również umów, w których spłata została dokonana zgodnie z umową ubezpieczenia zawartą w celu zabezpieczenia spłaty kredytu.
Weksel to dokument o charakterystycznym wyglądzie, który ucieleśnia bezwarunkowe zobowiązanie osoby na nim podpisanej do zapłaty wymienionej w nim kwoty pieniężnej. Podobną rolę odgrywa też czek, również mający charakterystyczny wygląd, z tym że może być realizowany tylko w banku. Przy pomocy czeku lub weksla pożyczający pieniądze zabezpieczają się, aby uzyskać spłatę.
Zgodnie z art. 41 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 poz. 1497 ze zm. ) obowiązującej od 18 grudnia 2011 r. kredyt konsumencki może być zabezpieczony przy pomocy weksla lub czeku, ale z pewnymi ograniczeniami.
Weksel lub czek konsumenta wręczony kredytodawcy w celu spełnienia lub zabezpieczenia świadczenia wynikającego z umowy o kredyt konsumencki powinien zawierać klauzulę "nie na zlecenie" lub inną równoznaczną. Oznacza to, że nie jest możliwe przeniesienie prawa wynikającego z weksla lub czeku na inną osobę niż instytucja finansowa udzielająca kredytu konsumenckiego. W razie przyjęcia przez kredytodawcę (np. bank, instytucję pożyczkową) weksla lub czeku niezawierającego klauzuli "nie na zlecenie" i przeniesienia takiego weksla lub czeku na osobę trzecią, kredytodawca jest zobowiązany do naprawienia poniesionej przez konsumenta szkody przez zapłatę weksla lub czeku. Zobowiązanie do naprawienia szkody poniesionej przez konsumenta dotyczy również sytuacji, gdy weksel lub czek znalazł się w posiadaniu innej osoby wbrew woli kredytodawcy (czyli np. został skradziony). Kredytodawca musi też niezwłocznie po spełnieniu przez konsumenta świadczenia wynikającego z umowy o kredyt konsumencki (czyli np. spłaty całości pożyczki wraz z odsetkami i innymi należnymi opłatami i prowizjami) zwrócić weksel konsumentowi.
Od 18 grudnia 2011 r. ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 poz. 1497 ze zm.). przewiduje, jakie konsument ma uprawnienia, gdy kredytodawca nie dopełni wobec niego obowiązków informacyjnych związanych z podpisaniem umowy kredytowej.
Ustawa formułuje wobec treści i formy umowy o kredyt konsumencki kilka ważnych wymogów. Umowa taka powinna być – co do zasady – zawarta na piśmie. Po drugie – należy w umowie między innymi obowiązkowo umieścić:
Katalog obowiązkowych klauzul w umowie jest dłuższy, ale tylko brak tych wymienionych wyżej (oraz niezawarcie umowy kredytu w formie pisemnej, o ile inne przepisy nie przewidują formy szczególnej) powoduje, że konsument może skorzystać z tzw. sankcji kredytu darmowego.
Dodatkowo sankcja kredytu darmowego ma zastosowanie, jeśli kredytodawca naruszy następujące przepisy ustawy o kredycie konsumenckim: art. 31 - 33 (dotyczące obowiązków informacyjnych w umowie kredytu wiązanego, w formie odroczonej płatności lub w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym lub umowy o kredyt konsumencki przewidującej odroczenie płatności lub zmianę sposobu spłaty, jeśli konsument jest w zwłoce w związku ze spłatą zadłużenia) oraz od 11 marca 2016 r. art. 33a (określającego wysokość kwot opłat i odsetek za opóźnienie) i art. 36a – 36c (określających maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu)
Sankcja kredytu darmowego polega to na tym, że konsument - po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia - zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Jeśli w umowie nie określono zasad i terminów spłaty kredytu, konsument zwraca kredyt w równych ratach, płatnych co miesiąc, od dnia zawarcia umowy. Zwrot kredytu nie zawsze jest natychmiastowy. Jeżeli umowa nie przewiduje terminu spłaty kredytu, konsument zwraca kredyt w terminie pięciu lat - w przypadku kredytów konsumenckich do wysokości 80.000 zł. Na spłatę kredytów powyżej 80.000 zł konsument ma 10 lat.
Z sankcji kredytu darmowego można też skorzystać, jeśli pewne dodatkowe wymogi nie znajdą się w umowach o kredyt wiązany, czyli przeznaczony na zakup jakiegoś konkretnego towaru lub usługi, jak również w umowach o kredyt w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym.
Inaczej jest jedynie przy kredytach zabezpieczonych hipoteką. Tam też jest sankcja kredytu darmowego, ale ograniczona w czasie. Kredyty te bowiem są zaciągane na kilkadziesiąt lat i ustawodawca zdecydował, że możliwość braku zapłaty przez konsumenta odsetek za cały okres objęcia kredytowaniem to zbyt drastyczna sankcja dla pożyczających środki pieniężne. Dlatego art. 46 ust. 1 ustawy przewiduje, że w razie naruszenia przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych (braku niektórych danych określonych w umowie kredytu zabezpieczonego hipoteką, które wymienia art. 35 ustawy) konsument może - po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia - zwrócić kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy, ale tylko za okres 4 lat poprzedzających dzień złożenia tego oświadczenia i w sposób ustalony w umowie. Warto pamiętać, że jednym z istotnych obowiązków kredytodawcy jest podanie w umowie (gdy kredyt ma zmienną stopę oprocentowania) sposobu i warunków ustalania stopy procentowej, na podstawie której obliczana jest wysokość rat kapitałowo-odsetkowych.
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) to oficjalne, wymagane przepisami, wyliczenie służące konsumentowi do porównania kosztów kredytów oferowanych przez różne instytucje finansowe. Uwzględnia się w nim nie tylko oprocentowanie pożyczanych pieniędzy, lecz także pozostałe koszty kredytu (w tym prowizje).
Nierzadko bowiem zdarza się tak, że mimo niższego nominalnego oprocentowania rzeczywiste koszty kredytu są wyższe niż w ofercie konkurencyjnej instytucji finansowej. Sposób wyliczenia RRSO dokładnie określa załącznik nr 4 do ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 r. poz. 1497 ze zm.).
RRSO pokazuje całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta. Określa go jednak nie kwotowo, ale procentowo (w stosunku do kwoty kredytu). RRSO jest liczony w stosunku rocznym. W celu obliczenia RRSO uwzględnia się należności w wysokości z dnia zawarcia umowy o kredyt konsumencki.
Odsetki, podobnie jak i opłaty, prowizje oraz inne koszty są elementami składającymi się na całkowity koszt kredytu. Całkowity kosz kredytu przedstawiony w ujęciu procentowym do całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym to rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO). Oprocentowanie jest więc jedynie elementem RRSO. Kredytodawcy są obowiązani informować o RRSO dla kredytu konsumenckiego po to, aby konsument mógł stwierdzić która oferta jest dla niego korzystniejsza pod względem ponoszonych kosztów.
Zgodnie z art. 359 § 21 w zw. z art. 359 § 2 odsetki maksymalne nie mogą wynieść więcej niż dwukrotność odsetek ustawowych, a te są równe sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5% (obecnie wynoszą 10%)
Uwaga! Do końca 2015 r. oprocentowanie pożyczek i kredytów ograniczone było do czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego.
Takie informacje powinny znaleźć się w Formularzu informacyjnym dotyczącym kredytu konsumenckiego, który powinien być konsumentowi wręczony przed zawarciem umowy. Formularz jest tabelarycznym zestawieniem informacji o kredytodawcy, kosztach kredytu, zabezpieczeniach, usługach dodatkowych i ich kosztach. Wzór formularza został wprowadzony ustawą o kredycie konsumenckim i wszyscy kredytodawcy powinni wypełniać go w ten sam sposób. W założeniu ma to ułatwić kredytobiorcom porównanie różnych ofert dostępnych na rynku.
Pod pojęciem „kredyt konsumencki” rozumie się nie tylko kredyty bankowe, ale też zakupy na raty lub z odroczonym terminem płatności. W tego typu przypadkach już z istoty wiadomo, na co mają być przeznaczone pieniądze (chodzi np. o sfinansowanie remontu mieszkania, wycieczkę zagraniczną, nabycie sprzętu RTV itp.). Kredyt bankowy polega bowiem na udostępnieniu określonej kwoty na określony w umowie cel, a zobowiązaniem kredytobiorcy jest jego wykorzystanie zgodnie z ustalonym przeznaczeniem, a także zwrot bankowi wykorzystanych środków wraz z prowizjami i odsetkami. Przykładowo, gdy bierzemy kredyt na remont mieszkania, to cel ten wskazany jest w umowie. Przy umowach zakupu na raty lub z odroczonym terminem płatności wskazanie celu przeznaczenia otrzymanych pieniędzy jest jeszcze bardziej oczywiste.
W przypadku kredytów hipotecznych (np. na zakup mieszkania) zawsze podaje się cel, na który są przeznaczone środki pieniężne. Wynika to z charakteru kredytu bankowego. Warto jednak pamiętać, że do kredytów hipotecznych stosuje się jedynie niektóre przepisy ustawy o kredycie konsumenckim (nie ma w tym przypadku znaczenia wartość kredytu, bo nie obowiązuje limit 255.550 zł).
Inaczej jest w przypadku pożyczek. W przeciwieństwie do kredytu przy pożyczce nie jest wymagane podanie, na co otrzymywana kwota zostanie wydatkowana. Pożyczkodawcy nie interesuje wtedy, na co przeznaczymy pożyczone od niego pieniądze, istotne jest, abyśmy potem je regularnie spłacali i oddali całość pożyczonej kwoty.
W związku z wejściem w życie w dniu 11 października 2015 r. nowelizacji ustawy o kredycie konsumenckim uregulowana została możliwość udzielania pożyczek przez podmioty inne niż banki i SKOK-i. Z uwagi na brak definicji ustawowej często były one nazywane „parabankami” lub „firmami pożyczkowymi”. Obecnie, zgodnie z art. 5 pkt 2a ustawy o kredycie konsumenckim kredytodawców nieprowadzącymi działalności w formie banków lub SKOK-ami określa się mianem „instytucji pożyczkowych”. Instytucja pożyczkowa może prowadzić działalność wyłącznie w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółki akcyjnej, a minimalny kapitał zakładowy ma wynosić 200 000 zł (art. 59a ustawy o kredycie konsumenckim). Do dnia wejścia w życia ww. nowelizacji ustawy pożyczki mogły być udzielane również przez spółki osobowe lub osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą.
Dostępność usług instytucji pożyczkowych jest znaczna, choć w większości wypadków ma charakter lokalny. Część przedsiębiorców prowadzi sprzedaż akwizycyjną w domach konsumentów, a także za pomocą Internetu lub innych metod komunikacji na odległość. Oferty instytucji pożyczkowych zachęcają brakiem skomplikowanych procedur i wysokich wymagań dotyczących zdolności kredytowej przy zawieraniu umów. Zwykle jednak wiążą się z bardzo wysokimi kosztami (z reguły koszty kredytu/pożyczki są tym większe im łatwiej taki kredyt/pożyczkę uzyskać).
Bank to instytucja, której działalność jest szczegółowo regulowana w ustawie prawo bankowe. Instytucje bankowe podlegają ścisłemu nadzorowi, który sprawowany jest przez Komisję Nadzoru Finansowego. Środki finansowe lokowane przez konsumentów w bankach są zabezpieczone poprzez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który w przypadku niewypłacalności banku zwraca konsumentom ich pieniądze (do kwoty 100 tys. euro)
Instytucje pożyczkowe nie są uprawnione do gromadzenia środków pieniężnych i obciążania ich ryzykiem, gdyż są to czynności bankowe, na których wykonywanie podmiot powinien uzyskać zezwolenie od Komisji Nadzoru Finansowego. Należy pamiętać, że jedynie środki finansowe zgromadzone na rachunkach bankowych (w tym lokaty) oraz w SKOK0-ach są objęte gwarancją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Jeżeli zatem konsument powierzy środki finansowe instytucji innej niż bank, w przypadku jej niewypłacalności nie otrzyma zwrotu swoich środków z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.
Niektóre instytucje pożyczkowe, aby uwiarygodnić bezpieczeństwo powierzonych im środków przez konsumentów, oferują różnego rodzaju ubezpieczenia, bądź zakładają pozabankowe fundusze gwarancyjne. Jak już jednak zostało wskazane, tylko środki zgromadzone na rachunku bankowym oraz zgromadzone w SKOK-ach są gwarantowane przez BFG. ubezpieczenie czy też pozabankowy fundusz gwarantujący rzekomo bezpieczeństwo powierzonych instytucji pożyczkowej pieniędzy, opiewają na zbyt niskie kwoty, aby konsumenci w przypadku niewypłacalności takiej instytucji otrzymali zwrot swoich środków. Należy również pamiętać, iż tego typu fundusze pozabankowe, mające gwarantować ewentualny zwrot środków w przypadku niewypłacalności instytucji pożyczkowych, nie są regulowane przepisami obowiązującego prawa.
Bankowy Fundusz Gwarancyjny jest instytucją zarządzającą systemem gwarantowania depozytów w Polsce, powołaną ustawą o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, która określa zasady gwarantowania depozytów przez tę instytucję.
zwrot, do wysokości określonej ustawą o BFG (czyli 100 tys. EURO), środków pieniężnych zgromadzonych na rachunkach bankowych oraz w SKOK-ach, w przypadku spełnienia warunku gwarancji wobec banku będącego uczestnikiem systemu gwarantowania depozytów,
udzielanie pomocy finansowej bankom i SKOK-om w przypadku powstania niebezpieczeństwa ich niewypłacalności, wspieranie procesów łączenia się zagrożonych banków z silnymi bankami,
gromadzenie oraz analiza informacji o podmiotach objętych systemem gwarantowania, w tym opracowywanie analiz i prognoz dotyczących sektora bankowego
Oczywiście, że nie. Przede wszystkim musimy pamiętać, że zadaniem BFG jest ochrona powierzonych przez nas bankom i SKOK-om oszczędności. BFG nie zajmuje się natomiast ochroną środków powierzonych konsumentowi przez kredytodawcę np. w formie kredytu lub pożyczki.
Lokaty oraz konto oszczędnościowe, jakie konsument założy w banku lub SKOK-u – są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG). Środki finansowe konsumenta są całkowicie bezpieczne do kwoty 100 tys. euro – taką gwarancję daje BFG na wypadek niewypłacalności banku któremu powierzyliśmy nasze oszczędności.
W związku z wejściem w życie nowelizacji ustawy o kredycie konsumenckim od 11 października 2015 roku instytucje pożyczkowe, jeśli uzyskają pisemną zgodę konsumenta, mogą przekazywać do BIK informacje niezbędne do oceny jego zdolności kredytowej. Natomiast od 11 września 2016 roku, jeśli instytucja pożyczkowa przekaże do BIK dane konsumenta, zobowiązana będzie również do aktualizowania informacji dotyczących całkowitej spłaty zobowiązań, ich wygaśnięcia lub o stwierdzeniu nieistnienia zobowiązania.
Nie ma obecnie przepisów zawierających katalog opłat i prowizji, jakie banki i inne instytucje udzielające kredytów mogą pobierać. Banki pobierają opłaty na podstawie art. 110 ustawy prawo bankowe, który stanowi, że bank może pobierać przewidziane w umowie prowizje i opłaty z tytułu wykonywanych czynności bankowych oraz opłaty za wykonywanie innych czynności, w tym także opłaty za przygotowanie, sporządzenie i przekazanie informacji stanowiących tajemnicę bankową uprawnionym przez ustawę osobom, organom i instytucjom. Ponadto, ustawa o kredycie konsumenckim pozwala pożyczkodawcom na pobieranie opłat i prowizji, jednakże nie wskazuje ona, jakie rodzaje opłat i prowizji mogą być pobrane, a jedynie nakazuje poinformować konsumenta w umowie o wszystkich opłatach i prowizjach, jakie konsument będzie zobowiązany ponieść z tytułu zawartej umowy pożyczki, kredytu.
Należy jednakże pamiętać, iż mimo braku takiego katalogu, wszelkie opłaty i prowizje pobierane przez kredytodawców powinny wyrównywać rzeczywiste koszty poniesione przez niego w związku z podjęciem danej czynności i nie powinny być rażąco wysokie dla konsumenta.
Aby ułatwić konsumentom porównanie opłat i prowizji, kredytodawcy mają obowiązek przedstawić wszystkie elementy swojej oferty na formularzu, którego wzór jest obowiązkowy dla wszystkich instytucji.
Zanim konsument zdecyduje się na kredyt w jakiejkolwiek instytucji, powinien sprawdzić, kto sprawuje nad nią nadzór.
Komisja Nadzoru Finansowego sprawuje nadzór nad bankami, a od 27 października 2012 r. również nad SKOK-ami. Pozostałe instytucje udzielające pożyczek nie są nadzorowane przez Komisję Nadzoru Finansowego. Dodatkowy nadzór nad zgodnością umów z obowiązującymi przepisami prawa sprawuje Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który może badać wzorce umów, jak i sposób wykonywania umów niezależnie od tego, czy dana instytucja udzielająca pożyczek znajduje się pod nadzorem KNF.
Konsument może również poszukać informacji w Internecie np. na stronach internetowych urzędów, gdzie publikowane są decyzje wobec przedsiębiorców naruszających przepisy.
Na podstawie art. 9 ustawy o kredycie konsumenckim kredytodawca ma obowiązek dokonać oceny zdolności konsumenta do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie o kredyt konsumencki. Kredytodawcy stosują różne metody oceny zdolności kredytowej np. weryfikację danych w Biurze Informacji Gospodarczej lub weryfikację danych w Biurze Informacji Kredytowej. Od wyników oceny zdolności kredytowej zależy czy konsument otrzyma pożyczkę/kredyt.
Zgodnie z przepisami ustawy o kredycie konsumenckim każdy pożyczkodawca ma obowiązek badać zdolność kredytową kredytobiorcy, jednak banki co do zasady stosują bardziej restrykcyjne metody. Mają np. obowiązek weryfikowania historii kredytowej konsumenta w Biurze Informacji Kredytowej (BIK SA). Instytucje pożyczkowe mogą badać zdolność kredytową w różny sposób, obecnie mogą również za pisemną zgodą konsumenta korzystać z informacji zamieszczonych w BIK-u.
W przypadku, gdy bank odmówił udzielenia kredytu z uwagi na brak zdolności kredytowej, należy zastanowić się, czy zaciągnięcie kredytu w instytucji pożyczkowej nie spowoduje nadmiernego zadłużenia konsumenta. Należy pamiętać, że instytucje pożyczkowe udzielają często droższych pożyczek.
Nie zawsze hasło „kredyt 0%” oznacza kredyt bez kosztów. Widząc taką ofertę należy zawrócić uwagę po pierwsze na to, czy oprocentowanie kredytu rzeczywiście wynosi 0% oraz czy konsument nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów np. z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia kredytu. Tylko wówczas kredyt będzie faktycznie bezkosztowy.
Przede wszystkim należy upewnić się, czy taki kredyt rzeczywiście nie wiąże się z żadnymi kosztami. Często dzieje się tak, że wprawdzie bank nie pobiera odsetek od udzielonego kredytu, ale wymaga np. skorzystania z ubezpieczenia (lub innych usług dodatkowych), którego koszt jest porównywalny z przeciętnymi odsetkami. Musimy pamiętać, że jeśli z kredytem wiążą się jakiekolwiek koszty (i spełnia pozostałe warunki wskazane w ustawie) to będzie miała do niego zastosowanie ustawa o kredycie konsumenckim. Wtedy powinniśmy sprawdzić jaka jest rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) dla takiego kredytu i jakimi kosztami będziemy obciążeni. Warto również sprawdzić, czy kredytodawca nie wymaga od nas skorzystania z usług innego przedsiębiorcy – np. ubezpieczyciela. Jeżeli koszty usługi dodatkowej nie są znane, bo np. sami możemy wybrać sobie ubezpieczyciela, kredytodawca powinien poinformować nas jedynie o istnieniu takiego wymagania. W przeciwnym wypadku musimy zostać poinformowani o koszcie takiej usługi.
Jeżeli kredytodawca nie pobiera oprocentowania, a zaciągając kredyt zobowiązujemy się wyłącznie do zwrotu pożyczonej kwoty (bez żadnych dodatkowych kosztów) ustawa o kredycie konsumenckim nie będzie miała zastosowania.
Podpisując umowę u jakiegokolwiek kredytodawcy należy dokładnie przeczytać umowę oraz zwrócić uwagę na wysokość Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania (RRSO) wskazaną w umowie i formularzu informacyjnym. Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania kredytu daje konsumentowi informację ile wynosi całkowity koszt kredytu, jaki poniesie na rzecz kredytodawcy. RRSO wyrażona jest jako wartość procentowa od całej kwoty kredytu liczona w stosunku rocznym, które kredytodawca daje do dyspozycji konsumentowi. Im wysokość RRSO jest niższa, tym kredyt jest „tańszy”. Podpisując umowę konsument powinien zapytać o:
wysokość opłat i prowizji z tytułu udzielonego kredytu
wysokość RRSO oraz całkowity koszt kredytu
zabezpieczenia, jakie konsument powinien przedstawić, aby otrzymać kredyt oraz ich wysokość
formę prawną działalności kredytodawcy.
Kredytodawca może zastrzec obowiązek uiszczenia opłaty przygotowawczej i w przypadku zawarcia umowy wchodzi ona w skład całkowitego kosztu kredytu. Jeśli natomiast umowa nie zostanie zawarta lub kwota kredytu nie zostanie wypłacona, to zgodnie z wprowadzonym w dniu 11 października 2015 r. art. 28a do ustawy o kredycie konsumenckim, opłaty i inne koszty powinny zostać niezwłocznie zwrócone. Mimo to, należy z wielką ostrożnością podchodzić do kredytodawców, którzy wymagają uiszczenia jakichkolwiek opłat przed zawarciem umowy a także proponują zawieranie skomplikowanych i niezrozumiałych umów przedwstępnych, z których nie wynikają żadne konkretne zobowiązania dotyczące ewentualnego kredytu. Istnieją bowiem nieuczciwi przedsiębiorcy, których głównym źródłem dochodu nie są należności z tytułu udzielonych pożyczek a jedynie wpłacane przez niedoszłych kredytobiorców opłaty przygotowawcze. Po uiszczeniu takiej opłaty przedsiębiorca odmawia udzielenia pożyczki uzasadniając to brakiem zdolności kredytowej lub nieprzedstawieniem odpowiednich zabezpieczeń. Tego typu przedsiębiorcy kierują swoją ofertę do osób, którym profesjonalne instytucje finansowe odmawiają udzielenia pożyczki. W ten sposób wykorzystują desperację lub niezaradność niedoszłego kredytobiorcy i bez udzielania mu pożyczki zatrzymują opłatę przygotowawczą. Działalność taka jest oczywiście bezprawna i stale są podejmowane działania mające zwalczać takie praktyki. Niestety, w miejsce wyeliminowanych z rynku przedsiębiorców stale będą pojawiać się nowi, dopóki poziom ostrożności konsumentów nie stanie się na tyle wysoki, aby taka działalność przestała jawić się jako łatwy sposób na uzyskanie dochodu.
Kredytodawca może żądać tylko takiego zabezpieczenia, jakie zostało przewidziane w umowie. Dlatego zawsze powinniśmy zapoznać się z postanowieniami umowy i dowiedzieć się, w jaki sposób kredyt jest zabezpieczony. Musimy jednak pamiętać, że w sytuacji, kiedy kredytodawcy będzie przysługiwało prawo wypowiedzenia umowy (bo np. zalegamy z ratami), może również zamiast tego zaproponować aneksowanie umowy i ustanowienie innego/dodatkowego zabezpieczenia. Nigdy jednak kredytodawca nie może od nas żądać zabezpieczenia innego niż przewidziano w umowie.
Jak w każdym przypadku należy dokładnie sprawdzić z jakim podmiotem mamy do czynienia, tj. czy jest to bank, SKOK, czy instytucja pożyczkowa. W ostatnim przypadku warto sprawdzić doniesienia prasowe dotyczące danego przedsiębiorcy. Istnieją bowiem przedsiębiorcy którzy wymagają – przed podpisaniem umowy – zapłacenia wysokiej opłaty przygotowawczej, a następnie nie udzielają konsumentowi kredytu, zazwyczaj z uwagi na brak zdolności kredytowej. Należy jednak pamiętać, że jeśli natomiast umowa nie zostanie zawarta lub kwota kredytu nie zostanie wypłacona, to zgodnie z wprowadzonym w dniu 11 października 2015 r. art. 28a do ustawy o kredycie konsumenckim, opłaty i inne koszty powinny zostać niezwłocznie zwrócone. Oczywiście, należy bardzo dokładnie zapoznać się z ofertą i warunkami umowy, a w razie wątpliwości zasięgnąć informacji. W przypadku ofert internetowych, należy także upewnić się czy mamy do czynienia z przedsiębiorcą, który sam udziela pożyczek, czy też jedynie pośredniczy w udzielaniu pożyczek przez osoby prywatne (tzw. platformy pożyczkowe). Jest to o tyle istotne, że w przypadku pożyczki udzielonej konsumentowi przez innego konsumenta nie mają zastosowania przepisy ustawy o kredycie konsumenckim.
Konsument powinien również otrzymać formularz informacyjny zawierający informacje o kosztach kredytu. Jeżeli jednak umowa jest zawierana na odległość na wniosek konsumenta, a wybrany środek porozumiewania się na odległość nie pozwala na przekazanie formularza informacyjnego – formularz powinien zostać przekazany niezwłocznie po zawarciu umowy.
Od umowy o kredyt konsumencki odstąpić można w terminie 14 dni, a zasady odstąpienia od umowy są identyczne dla banków i instytucji pożyczkowych.
Odstąpienie od umowy o kredyt konsumencki nie może wiązać się z poniesieniem jakichkolwiek kosztów (takie jak np. kary umowne, tzw. „odstępne”, zatrzymanie przez kredytodawcę opłaty przygotowawczej, prowizji itd.). Niemniej jednak konsument obowiązany jest do zapłaty odsetek za okres od dnia wypłaty do dnia spłaty kredytu. Kwotę kredytu wraz z odsetkami konsument zwraca w ciągu 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Kredytodawca nie musi też zwracać konsumentowi bezzwrotnych kosztów poniesionych przez niego na rzecz organów administracji publicznej oraz opłat notarialnych.
Tak. Z umową kredytową mogą być powiązane usługi dodatkowe. Chodzi o takie usługi, z których musimy skorzystać, aby otrzymać kredyt lub otrzymać go na określonych warunkach (np. kredytodawca wymaga od nas ubezpieczenia, aby w ogóle udzielić kredytu lub udzielić go na korzystniejszych warunkach). Informacje o usługach dodatkowych i ich kosztach powinny również znaleźć się w formularzu informacyjnym. Niekiedy jednak kredytodawca wymaga od nas skorzystania z usługi dodatkowej, której sam (lub w imieniu współpracującego z nim przedsiębiorcy, np. ubezpieczyciela) nie oferuje. W takim wypadku wystarczająca jest informacja o obowiązku skorzystania z takiej usługi.
Tak. Odstąpienie od umowy o kredyt konsumencki jest skuteczne również wobec umowy o usługę dodatkową – jeżeli usługa dodatkowa jest świadczona przez kredytodawcę albo na podstawie umowy z kredytodawcą (np. bank zawarł umowę o współpracy z ubezpieczycielem i w jego imieniu oferuje ubezpieczenie).
Federacja Konsumentów - niezależna organizacja pozarządowa, której głównym celem jest ochrona indywidualnych praw i interesów konsumentów. Wykonuje swoje zadania statutowe w szczególności poprzez prowadzenie poradnictwa prawnego na rzecz indywidualnych konsumentów, a także podejmowanie czynności w ramach ochrony prawnej konsumentów (np. reprezentowanie konsumentów w postępowaniach sądowych). Obejmuje swoim zasięgiem całe terytorium Polski poprzez sieć 48 oddziałów terenowych, które wykonują pracę poradni konsumenckich. Więcej informacji o zakresie działania Federacji Konsumentów można uzyskać na stronie internetowej www.federacja-konsumentow.org.pl.
Miejski (Powiatowy) Rzecznik Konsumentów - prowadzi bezpłatne poradnictwo konsumenckie, udziela informacji prawnej w zakresie ochrony interesów konsumentów, podejmuje w imieniu i na rzecz konsumentów interwencje, udziela pomocy konsumentom w kierowaniu spraw na drogę sądową oraz w ich prowadzeniu. Jednocześnie rzecznik konsumentów jest uprawniony do udzielania innych form pomocy w zakresie ochrony praw konsumentów, np.: występuje do przedsiębiorców w sprawach dotyczących stosowania niedozwolonych postanowień umownych czy też w sprawach nieuczciwych praktyk rynkowych. Przedsiębiorca, do którego zwrócił się rzecznik konsumentów, jest obowiązany (pod groźbą kary grzywny) udzielić mu wyjaśnień i informacji będących przedmiotem wystąpienia oraz ustosunkować się do uwag i opinii rzecznika. Rzecznik zatrudniony jest w starostwie powiatowym lub urzędzie miasta. Lista rzeczników dostępna jest na stronie internetowej Urzędu www.uokik.gov.pl.
Stowarzyszenie Dla Powiatu – udziela porad prawnych w formie elektronicznej za pomocą Centrum E-porad Konsumenckich, dostępnego pod adresem [SCODE]cG9yYWR5QGRsYWtvbnN1bWVudG93LnBs[ECODE]
W przypadku, gdy konsument chce sprawdzić wiarygodność oraz to, czy na danego kredytodawcę wpływają skargi, może również skierować zapytanie do Rzecznika Finansowego.
Jeśli wprowadzenie w błąd skutkowało lub mogło skutkować zawarciem umowy, której konsument w przeciwnym wypadku by nie zawarł, konsumentowi przysługują roszczenia wskazane w ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Aby skonsultować swój problem i uzyskać pomoc w dochodzeniu roszczeń należy skontaktować się z jednym z podmiotów wskazanych w poprzedzającym punkcie. Jeśli wprowadzenie w błąd nie ograniczało się do indywidualnego przypadku i dotyczyło ogółu konsumentów (np. wprowadzająca w błąd reklama) można przekazać Prezesowi UOKiK zawiadomienie o podejrzeniu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Ewentualne postępowanie może zakończyć się dla przedsiębiorcy sankcjami administracyjnymi, nie będzie jednak wpływało na interesy konsumenta, który jest w sporze z przedsiębiorcą.
Dnia 11 października 2015 r. weszła w życie ustawa o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym, której przepisy mają zastosowanie w przypadku umów kredytu konsumenckiego czy innych umów zawieranych z instytucjami finansowymi (np. lokaty, ubezpieczenia). Uprawnienie to przysługuje więc niezależnie od tego, czy kredytodawcą był bank, SKOK lub instytucja pożyczkowa. Istotnym jest, że przedsiębiorca ma obowiązek określić w umowie zawieranej z konsumentem szczegółowe informacje o procedurze składania i rozpatrywania reklamacji.
Reklamację może złożyć osobiście w formie pisemnej bądź za pomocą poczty, ustnie telefonicznie lub do protokołu, a także z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej.
Przedsiębiorca powinien udzielić odpowiedzi na reklamację w ciągu 30 dni od dnia jej otrzymania. W szczególnie skomplikowanych przypadkach przedsiębiorca może rozpatrzyć reklamację w terminie nie dłuższym niż 60 dni od dnia otrzymania reklamacji. W takiej sytuacji zobowiązany jest do poinformowania o przyczynie opóźnienia, okolicznościach, które muszą zostać ustalone dla rozpatrzenia sprawy i określić przewidywany termin udzielenia odpowiedzi (nie dłuższy jednak niż 60 dni). Zgodnie z art. 8 ustawy, w przypadku niedotrzymania wyżej określonych terminów, reklamację uważa się za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta.
Jeśli reklamacja zostanie uwzględniona, w odpowiedzi powinien zostać m.in. określony termin (nie dłuższy jednak niż 30 dni od dnia sporządzenia odpowiedzi), w którym roszczenie konsumenta zostanie zrealizowane. Jeśli natomiast przedsiębiorca nie uwzględni roszczeń zawartych w reklamacji, jest on zobowiązany do poinformowania konsumenta o trybie odwoławczym (jeśli jest on przewidziany), możliwości skorzystania z polubownych mechanizmów rozwiazywania sporów (np. mediacji), wystąpienia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy do Rzecznika Finansowego oraz wystąpienia z powództwem do sądu powszechnego.
Zadania Rzecznika Finansowego reguluje ustawa o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym. Z dniem wejścia w życie tej ustawy (tj. od 11 września 2015 r.), dotychczasowy Rzecznik Ubezpieczonych został przekształcony w Rzecznika Finansowego, który obecnie jest upoważniony do reprezentowania interesów klientów całego rynku finansowego. Rzecznik Finansowy może:
rozpatrywać wnioski w indywidualnych sprawach, wniesionych na skutek nieuwzględnienia roszczeń klienta przez podmiot rynku finansowego w trybie rozpatrywania reklamacji lub niewykonania w terminie czynności wynikających z reklamacji rozpatrzonych zgodnie z wolą klienta; w tym celu konieczne jest wyczerpanie drogi postępowania reklamacyjnego; rozpatrzenie wniosku przez Rzecznika Finansowego jest bezpłatne;
zwracać się do podmiotów rynku finansowego, których działalność wiąże się z rozpatrywaną sprawą o udzielenie informacji, wyjaśnień lub dokumentów;
przeprowadzić na wniosek klienta postępowanie dotyczące pozasądowego rozwiązywania sporów pomiędzy klientami a podmiotami rynku finansowego; w takiej sytuacji udział podmiotu finansowego jest obowiązkowy, zaś opłata za złożenie wniosku wynosi 50 zł;
przedstawiać w toczących się postępowaniach sądowych istotne poglądy w sprawach mających znaczenie dla konsumentów dochodzących roszczeń wobec instytucji finansowych.
Pozasądowe rozstrzyganie sporów (nazywane potocznie ADR-ami, skrót od ang. Alternative Dispute Resolution) to alternatywa wobec rozstrzygania sporów prawnych na drodze sądowej. Wśród polubownych metod rozwiązywania sporów wyróżnia sią różne formy, np. mediację, negocjacje, arbitraż.
Istnieją specjalne procedury przewidujące rozstrzyganie sporów konsumenckich z podmiotami rynku finansowego. Na każdym etapie sporu z przedsiębiorcą (np. ubezpieczycielem, bankiem, doradcą finansowym) konsument może skorzystać z mediacji lub arbitrażu w ramach Sądu Polubownego przy Komisji Nadzoru Finansowego. Warunkiem jest wartość przedmiotu sporu – musi ona przekraczać 500 zł.
Ponadto, z dniem 1 stycznia 2016 r. weszły w życie przepisy uprawniające Rzecznika Finansowego do prowadzenia postępowań dotyczących pozasądowego rozwiązywania sporów pomiędzy klientami
a podmiotami rynku finansowego. Rzecznik Finansowy przeprowadza postępowanie na wniosek klienta podmiotu rynku finansowego. Składając wniosek, klient musi uiścić opłatę w wysokości 50 zł. W szczególnie uzasadnionych przypadkach Rzecznik może zwolnić klienta z obowiązku uiszczenia opłaty. Należy pamiętać, że Rzecznik może odmówić wszczęcia postępowania m.in.: jeśli klient nie wyczerpał drogi postępowania reklamacyjnego lub spór jest lub był rozpatrywany przez sąd, inny organ powołany do rozpoznania spraw danego rodzaju lub podmiot uprawniony do przeprowadzenia pozasądowego rozwiązywania sporów. Warto zauważyć, że jedynie w przypadku rozpoznania sporu przed Rzecznikiem Finansowym, przedsiębiorca zobowiązany jest do wzięcia udziału w postępowaniu.
Instytucje pożyczkowe nie podlegają nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego. Podobnie jak w wypadku pozostałych przedsiębiorców, UOKiK bada praktyki instytucji pożyczkowych pod względem naruszenia ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz sprawdza, czy oferowane przez tych przedsiębiorców wzorce umowne nie zawierają klauzul abuzywnych. Takie przypadki można zgłaszać UOKiK. W przypadku indywidualnego sporu z przedsiębiorcą i potrzeby otrzymania bezpłatnej pomocy prawnej, warto skontaktować się z instytucją konsumencką. Jeżeli natomiast padliśmy ofiarą przestępstwa, taką okoliczność należy zgłosić organom ścigania.
Przepisy nie regulują szczegółowo zasad wypłacania odsetek, stąd też są one zawarte w umowach i różnią się w zależności od poszczególnych ofert. Istnieją lokaty, z których odsetki od razu wypłacane są konsumentowi, w innych przypadkach możliwa jest też kapitalizacja odsetek (kwota odsetek powiększa ulokowane środki i odsetki za kolejny okres rozliczeniowy liczone są od powiększonej kwoty oszczędności). Podobnie sytuacja wygląda w przypadku zerwania lokaty przed terminem. Częstym rozwiązaniem jest możliwość wcześniejszej wypłaty środków jednak bez odsetek.. Niemniej jednak, aby być świadomym mechanizmu naliczania odsetek i konsekwencji wcześniejszego wycofania środków z lokaty, należy szczegółowo zapoznać się z warunkami zawieranej umowy.
Nigdy nie należy mylić tego typu produktów z tradycyjnymi lokatami. Lokata przeznaczona jest do krótkoterminowego oszczędzania (np. miesiąc, pół roku, rok, dwa lata), natomiast produkty inwestycyjno-oszczędnościowe łączą się często z regularnym lokowaniem nawet przez kilkanaście lat środków w funduszach inwestycyjnych i/lub zawarciem umowy ubezpieczenia na życie. W takim przypadku inwestycja może (ale nie musi, gdyż możliwa jest również strata) przynieść zysk dopiero po wielu latach (np. 10, 15, 20), a przedwczesne wycofanie się z oszczędzania może skutkować utratą bardzo znacznej części zgromadzonych środków. W przypadku umów zawartych po 1 stycznia 2016 r. ma zastosowanie nowa ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, która umożliwia rezygnację z niektórych produktów inwestycyjnych na korzystniejszych warunkach w ciągu 60 dnia od dnia otrzymania po raz pierwszy tzw. „informacji rocznicowej”. Wtedy konsument otrzyma wartość wpłaconych dotychczas środków pomniejszonych o 4% (dotyczy umów ubezpieczenia na życie, w których wysokość świadczenia jest ustalana w oparciu o określone indeksy lub inne wartości bazowe oraz umowy ubezpieczenia na życie lub dożycie, w której świadczenie zakładu ubezpieczeń z tytułu dożycia jest równe składce ubezpieczeniowej powiększonej o określony w umowie ubezpieczenia wskaźnik) lub wartości rachunku również pomniejszonych o 4% (w przypadku umów ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym).
W związku z wejściem w życie ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, na zakłady ubezpieczeń nałożony został obowiązek badania w formie ankiety informacji dotyczących potrzeb, wiedzy i doświadczenia w dziedzinie ubezpieczeń na życie ubezpieczającego (lub ubezpieczonego w przypadku umów ubezpieczenia zawartych na cudzy rachunek). Informacje te mają służyć dokonaniu oceny, czy i jaka umowa ubezpieczenia na życie zawierająca w sobie element inwestycyjny jest odpowiednia dla jego potrzeb. Jeśli na podstawie analizy zakład ubezpieczeń stwierdzi, że nie może zaoferować ubezpieczenia odpowiedniego dla potrzeb ubezpieczającego (ubezpieczonego), informuje go o tym na piśmie, a umowa może zostać zawarta wyłącznie na podstawie pisemnego żądania ubezpieczającego (ubezpieczonego).
Lokując swoje oszczędności powinniśmy zawsze upewnić się, jaki charakter ma oferowany przez bank/pośrednika finansowego produkt, a w razie najmniejszych wątpliwości zasięgnąć porady i nie podejmować pochopnych decyzji. Świadomie decydując się na długoterminowy produkt inwestycyjno-oszczędnościowy powinniśmy być gotowi na brak dostępu do gromadzonych środków przez wiele lat (czasem wręcz do osiągnięcia wieku emerytalnego). Nie przez przypadek tego typu inwestycje traktowane są jako sposób na dodatkowe zabezpieczenie finansowe na okres emerytury, a nie jako zabezpieczenie na wypadek popadnięcia w niedostatek w perspektywie kilku najbliższych lat.
Problem nie jest skomplikowany, jeżeli inwestujemy w określone dobra materialne, nabywając je i przechowując (np. nabywając sztabki złota lub butelki wina). W takim wypadku nabywamy te dobra za określoną cenę w nadziei, że wzrośnie ona w przyszłości i w ten sposób osiągniemy zysk, licząc się jednak z możliwością poniesienia straty. Jeżeli mamy natomiast do czynienia z usługą finansową przedstawianą jako inwestycja w złoto lub wino powinniśmy w pierwszym rzędzie zwrócić uwagę na to, kto taką usługę oferuje, jaki charakter ma oferowana nam inwestycja i do czego tak naprawdę zobowiązuje się nasz kontrahent oraz jakie ryzyko wiąże się z inwestycją. Pod hasłem „inwestycja w wino” mogą być promowane zarówno jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych inwestujących np. w papiery wartościowe podmiotów zajmujących się produkcją wina, czy wydobyciem złota, jak i bliżej niesprecyzowane zlecenie nabywania i obrotu określonymi dobrami w imieniu konsumenta. Przed dokonaniem takiej inwestycji powinniśmy zawsze zidentyfikować rodzaje ryzyka, na jakie jesteśmy narażeni (np. spadek wartości przedmiotu inwestycji, upadek przedsiębiorcy i brak możliwości odzyskania środków, niekorzystne działanie przedsiębiorcy – np. gdy umowa przewiduje nabycie określonego dobra po dowolnej cenie i późniejsze jego zbycie po cenie równie dowolnej) i zastanowić się czy jesteśmy gotowi je ponosić. Więcej informacji na ten temat znajdą Państwo w poradniku opracowanym przez KNF.