Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-zachowek-iii-c-997-15-sad-rejonowy-dla-lodzi-srodmiescia-w-lodzi-z-2016-04-05.html
Timestamp: 2018-09-22 03:09:16
Legal References Found: art. 991
 art. 5
 art. 140
 art. 5
 art. 5
 art. 991
 art. 1000
 art. 991
 art. 993
 art. 994
 art. 187
 art. 140
 art. 129
 art. 140
 art. 140
 art. 133
 art. 133
 art. 133
 art. 140
 art. 991
 art. 5
 art. 5

Art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 455
 art. 100
 art. 320

Art. 320
 art. 320

Document Content:
Orzeczenie III C 997/15 Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia
Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z 2016-04-05
III C 997/15
Dominika Wilijewicz
sekr. sąd. Michał Zimnowodzki
art. 991§1kc
Sygn. akt: III C 997/15
Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi III Wydział Cywilny w składzie:
Przewodnicząca: SSR Dominika Wilijewicz
Protokolant: sekr. sąd. Michał Zimnowodzki
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 marca 2016 roku w Ł.
przeciwko K. W. (1)
1. zasądza od K. W. (1) na rzecz G. W. kwotę 20.000 zł (dwadzieścia tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 25 maja 2015 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 2.450,20 zł (dwa tysiące czterysta pięćdziesiąt złotych dwadzieścia groszy) tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 1.615 zł (tysiąc sześćset piętnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;
Pozwem z dnia 9 października 2015 roku G. W. domagał się od pozwanej K. W. (1) zasądzenia na swoją rzecz:
1. kwoty 25.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 25 maja 2015 roku do dnia zapłaty
2. kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powód podał, że kwoty tej domaga się od pozwanej z tytułu zachowku po S. W.. Powód jest synem spadkodawczyni i ojcem pozwanej, pozwana jest zaś córką powoda a wnuczką spadkodawczyni.
Pozwany wskazał, że ustalając wysokość zachowku należy doliczyć do spadku po S. W. wartość darowizny, jaką spadkodawczyni dokonała na rzecz pozwanej, i której wartość wyczerpuje wartość spadku. Przedmiotem darowizny jest lokal mieszkalny nr (...), położony w Ł. przy ul. (...). Odnośnie żądania odsetek, powód wskazał, że domaga się ich od dnia, w którym pozwana odebrała kierowane do niej wezwanie do dobrowolnej zapłaty kwoty z tytułu zachowku.
/pozew wraz z uzasadnieniem – k. 2-3/
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Z.-westionowała roszczenie co do zasady, jak i co do wysokości. Przyznała, że otrzymała od zmarłej babci darowiznę, której przedmiotem było spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr (...), położonego w Ł. przy ul. (...). Odwołując się do treści aktu darowizny podniosła, że została obciążona obowiązkiem zapewnienia S. W. prawa do dożywotniego i nieodpłatnego zamieszkiwania w przedmiotowym lokalu i od dnia otrzymania darowizny do dnia zgonu babci wywiązywała się z tego zobowiązania. Nadto zwróciła uwagę, że na mocy umowy darowizny została zwolniona przez S. W. z obowiązku zaliczenia dokonanej darowizny na poczet schedy spadkowej. K. W. (1) zakreśliła relacje wiążące ją z powodem (jej ojcem) i w tym kontekście podkreśliła, że kierowanie do niej żądań przez powoda winno być ocenione jako nadużycie prawa w rozumieniu przepisu art. 5 kc. Zgłosiła także zarzut potrącenia kwoty 16.800 złotych, jakie wydatkowała na utrzymanie spadkodawczyni w okresie od (...) roku do dnia 31 stycznia 2013 roku, które ponosiła jako osoba zobowiązana w dalszej kolejności (wnuczka) w miejsce osoby, jaka była winna spełnić te świadczenia w pierwszej kolejności (syn), na podstawie art. 140 § 1 krio.
/odpowiedź na pozew – k. 14-18/
Odnosząc się do stanowiska pozwanej powód poparł pozew w całości. Wskazał, że zmarła uzyskiwała emeryturę, której wymiar pozwalał jej na samodzielne ponosze-nie swoich kosztów utrzymania, tak iż pozwana - wbrew odmiennemu jej stanowisku - nie miała obowiązku łożenia na spadkodawczynię. Nadto zakwestionował, jakoby zmarła znajdowała się w niedostatku. W konsekwencji wniósł o nieuwzględnienie zarzutu potrącenia. Wniósł o nieuwzględnienie zarzutu sprzeczności żądania z zasa-dami współżycia społecznego (art. 5 kc), podkreślając, że dla oceny sprzeczności rosz-czenia z tymi zasadami znaczenie mają relacje między powodem a spadkodawczynią, nie zaś między stronami postępowania. W konsekwencji podniósł, że podawane przez pozwaną okoliczności dotyczące wzajemnych relacji z nim, nie mają znaczenia dla zasadności jego żądania. Oświadczył, że nie kwestionuje, iż to pozwana wywiązywała się wobec S. W. z ustanowionego umową darowizny obowiązku zapewnienia jej dożywotniego i nieodpłatnego prawa zamieszkiwania w lokalu przy ul. (...). Podniósł wreszcie, że zawarte w umowie darowizny postanowienie o zwolnieniu darowizny z obowiązku zaliczenia na schedę spadkową mogłoby wywrzeć skutek jedynie w odniesieniu do działu spadku, nie ma natomiast wpływu na wysokość zachowku.
/pismo procesowe – k. 28-31/
Ostatecznie powód poparł żądanie w całości oraz dotychczasowe stanowisko procesowe i zgłoszone twierdzenia. Wskazał, że z ustawy powód dziedziczyłby połowę spadku, w zbiegu z dziećmi S. B., wobec czego należy mu się z tytułu zachowku połowa wartości udziału spadkowego, czyli 1/4 wartości lokalu przy ul. (...). Przyznał, że powód nie był idealnym synem, ale wyraził pogląd, że to jest za mało by oddalić powództwo na podstawie art. 5 kc, gdyż miał on dobre relacje z matką, a to jest kluczowe dla oceny postawy powoda w świetle zgodności jego roszczenia z zasadami współżycia społecznego. W ocenie powoda pozwana nie może domagać się, jako zarzutu potrącenia, kwot wydatkowanych na opiekę nad S. W., gdyż w umowie darowizny mieszkania zobowiązała się do zapewnienia dożywotniego nieodpłatnego zamieszkiwania w lokalu, czym przejęła ten obowiązek wobec matki od powoda, a nadto wszelkie podawane przez pozwaną a ponoszone przez nią kwoty uznał za nieudokumentowane, tym bardziej, że S. W. nie żyła w niedostatku i miała własne stałe dochody. Wniósł o nierozkładanie na raty zasądzonego świadczenia podnosząc, że pozwana nie wykazała swojej sytuacji majątkowej. Wniósł o obciążenie pozwanej kosztami wskazując, że odmawiając ugodowego załatwienia sporu, jak w wezwaniu z 21 maja 2015 roku, sama wywołała koszty postępowania sądowego.
/protokół rozprawy – k. 41-44/
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości. Poparła w pełni wszelkie twierdzenia i zgłoszone zarzuty. Uwypukliła, że wyłącznie pozwana zajmowała się matką w ostatnich latach jej życia, co przyznał sam powód. Z ostrożności procesowej w razie uwzględnienia powództwa wniosła o nieobciążanie pozwanej kosztami procesu, jak również o rozłożenie zasądzonej kwoty na raty nie wyższe niż 1.000 złotych miesięcznie.
Aktem notarialnym z dnia 7 stycznia 2009 roku (rep. A nr (...), notariusz D. K. w Ł.) S. W. darowała należące do niej spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr (...), położonego w Ł. przy ul. (...), składającego się z jednego pokoju, kuchni, łazienki z ubikacją oraz przedpokoju o powierzchni użytkowej 30,94m 2, znajdującego się w zasobie Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w Ł. na rzecz K. W. (2), a obdarowana powyższą darowiznę przyjęła. Wartość przedmiotu darowizny została określona na 90.000 złotych. Obdarowana zobowiązała się zapewnić darczyńcy doży-wotnie, nieodpłatne (tj. bez ponoszenia opłat na rzecz uprawnionej) zamieszkiwanie w przedmiotowym lokalu. S. W. złożyła oświadczenie, że zwalnia niniejszą darowiznę z obowiązku zaliczenia na schedę spadkową.
[akt notarialny – k. 20-22]
S. W., z domu F. (albo F.) miała troje dzieci: M. B., z domu G., (urodzoną dnia (...)), G. W. (urodzonego dnia (...)) i Z. W. (urodzonego dnia (...)). Z. W. zmarł bezdzietnie w dniu (...) roku. W chwili zgonu był żonaty z B. W., z domu S.. M. B. zmarła dnia (...) roku. W chwili śmierci była zamężna z K. B.. Pozostawiła po sobie syna S. B.. S. B. ma dwoje dzieci. G. W. ma czworo dzieci: córkę K. W. (1), urodzoną dnia (...) (pozwaną) oraz P. W. (1), P. W. (2) i J. K. (1), z domu W..
[zeznania świadka K. B. – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:44:30 i nast., także akta stanu cywilnego – k. 7 (koperta) załączonych akt III Ns 878/13]
Testamentem sporządzonym w formie aktu notarialnego w dniu (...) roku S. W. (wówczas nosząca nazwisko R.) powołała do całości spadku po sobie swoją wnuczkę K. W. (2). Testament nie zawierał rozporządzenia w kwestii wydziedziczenia.
[okoliczność bezsporna, także: uzasadnienie - k.50-53 załączonych akt III Ns 878/13]
Postanowieniem z dnia 18 stycznia 1999 roku, w sprawie o sygn. XIV Nsm 516/98 Sąd Rodzinny ustanowił S. R., zamieszkałą w Ł. przy ul. (...) rodziną zastępczą dla K. W. (2) i ustalił, że jej miejscem zamieszkania będzie miejsce zamieszkania rodziny zastępczej w osobie S. R..
[postanowienie – k. 13, zaświadczenie – k. 14]
Doszło do poważnych konfliktów w rodzinie K. W. (1). Pozwana miała trafić do domu dziecka. Wówczas jej babcia S. W. zdecydowała się nią zaopiekować.
[zeznania świadka A. R. – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:36:15 i nast., zeznania świadka P. W. (3) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:57:55 i nast., zeznania pozwanej K. W. (1) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 01:38:25 i nast. w związku z 00:07:50]
Testamentem sporządzonym w formie aktu notarialnego w dniu (...) roku, S. W. (wówczas R.) odwołała swój poprzedni testament z dnia (...) roku oraz powołała do całości spadku po sobie swoją wnuczkę K. W. (2). Jednocześnie spadkodawczyni wydziedziczyła swoje pozostałe wnuki, tj. S. B., P. W. (1), P. W. (2) oraz J. W. (obecnie K.). Jako powód wydziedziczenia wskazano uporczywe niedopełnianie względem spadkodawczyni obowiązków rodzinnych przez wydziedziczone wnuki.
S. W. w okresie od 1981 do 2007 roku nosiła nazwisko R.. Decyzją z dnia (...) roku Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Ł.-Centrum w Ł. zmienił nazwisko spadkodawczyni R. na W..
[decyzja – k. 19 załączonych akt III Ns 878/13]
S. W. pobierała świadczenia z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W lutym 2011 roku w wymiarze 1.263,06 złotych, w tym 181,10 złotych dodatku pielęgnacyjnego, w okresie od marca 2011 roku do lutego 2012 roku w wymiarze 1.298,84 złotych, w tym 186,71 złotych dodatku pielęgnacyjnego, w okresie od marca 2012 roku do lutego 2013 roku w wymiarze 1.367,41 złotych, w tym 195,67 złotych dodatku pielęgnacyjnego.
[zaświadczenie – k. 34]
Pozwana mieszkała z babcią przy ul. (...) do (...) roku. W (...) roku po śmierci swojej cioci M. B. na około rok czasu zamieszkała u jej męża, a swojego wujka K. B..
[zeznania świadka J. K. (2) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:27:15 i nast., zeznania świadka K. B. – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:44:30 i nast., zeznania świadka S. M. e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:53:40 i nast.]
Relacje między powodem a S. W. były dobre. Zapraszała syna do siebie co tydzień na obiad żeby go zobaczyć i zapytać jak się czuje. Poza tym przychodził do niej czasami w inne dni. Miała od niego takie oczekiwanie, żeby do niej przychodził. Nie było między nimi konfliktów. Był jej oczkiem w głowie. Była taka sytuacja, że został odłączony telefon, gdyż powód nie płacił rachunków. Wówczas S. W. założyła telefon aby być w kontakcie telefonicznym z synem, skoro nie miał czasu przyjść.
[zeznania świadka K. B. – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:44:30 i nast.]
S. W. robiła obiady co tydzień i zapraszała na nie rodzinę. Lubiła jak wszystkie wnuki były koło niej. Zdarzały się sytuacje, że S. W. dawała pieniądze P. W. (2) i P. W. (1), gdy ją o to prosili.
[zeznania świadka J. K. (2) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku,znacznik czasu 00:27:15 i nast., zeznania świadka K. B. – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:44:30 i nast.]
Około (...) roku pozwana wyprowadziła się na D., gdzie do (...) roku mieszkała ze swoim przyszłym mężem P. W. (3). S. W. mieszkała wtedy przy ul. (...) sama. Utrzymywała się z emerytury. W tym czasie pozwana co drugi miesiąc opłacała należności za mieszkanie przy ul. (...). Płaciła za leki babci. Raz pozwana pokryła koszty ogrzewania, jak przy rozliczeniu wyszła niedopłata. Pozwana często przyjeżdżała na ul. (...), robiła babci zakupy, porządki w mieszkaniu. Były też takie sytuacje, że babcia telefonowała, że trzeba do niej pojechać albo zawieźć ją do lekarza, to wówczas też to robiła pozwana. W 2011 roku S. W. zapropo-nowała pozwanej, aby przeprowadziła się do niej, tym bardziej że coraz gorzej się czuła i uważała, że bez sensu jest tak częste jeżdżenie do niej z drugiego końca miasta.
[zeznania świadka P. W. (3) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:57:55 i nast., zeznania pozwanej K. W. (1) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 01:38:25 i nast. w związku z 00:07:50]
Przed wprowadzeniem się do S. W., w styczniu 2011 mieszkanie przy ul. (...) zostało odświeżone. Położono nowe tapety w pokoju. To nie był duży remont.
[zeznania świadka A. S. e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 01:05:15 i nast., zeznania świadka P. W. (3) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:57:55 i nast., zeznania pozwanej K. W. (1) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 01:38:25 i nast. w związku z 00:07:50]
Relacje między G. W. a jego matką S. W. nadal przez cały czas były dobre. Powód odwiedzał matkę około raz w tygodniu, w zależności od sytuacji. Zwykle bywał też u matki 18 lub 19 dnia miesiąca, tj. tego dnia, kiedy otrzymywała ona emeryturę. Dawała mu wtedy jakieś pieniądze.
[zeznania świadka A. R. – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:36:15 i nast., zeznania powoda G. W.-go - e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 01:35:30 i nast. w związku z 00:04:10, zeznania świadka K. B. – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:44:30 i nast., zeznania świadka A. K. – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:57:55 i nast.]
Jednakże zdarzało się, że przychodził do matki pod wpływem alkoholu. Nie urządzał awantur.
[zeznania świadka A. K. – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:57:55 i nast., zeznania pozwanej K. W. (1) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 01:38:25 i nast. w związku z 00:07:50]
Nie było między nimi konfliktów. S. W. dzwoniła do niego. Oczekiwała na jego przyjście. Był jej ostatnim dzieckiem, gdyż pozostałe zmarły. Płakała gdy nie przychodził albo się spóźniał. Wiedziała, że miał problem alkoholowy, ale łudziła się, że się zmieni. Było jej przykro za zachowanie i za postawę powoda. Kochała go jak matka syna, ale nie mogła na niego liczyć. Dzieliła się swoim żalem z sąsiadami.
[zeznania świadka J. K. (2) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:27:15 i nast., zeznania świadka A. R. – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:36:15 i nast., zeznania świadka P. W. (3) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:57:55 i nast., zeznania pozwanej K. W. (1) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 01:38:25 i nast. w związku z 00:07:50]
Do października 2012 roku S. W. mogła się poruszać, wychodziła z domu, sama mogła zrobić sobie zakupy. Czasami z własnych pieniędzy płaciła za duże wspólne zakupy w hipermarkecie.
W ostatnim okresie życia S. W. chorowała. Przeszła udar. Chorowała na cukrzycę, miała tzw. stopę cukrzycową. Stopniowo przestała wychodzić z domu. W październiku 2012 roku była w szpitalu i przeszła ostatnią operację. Od października 2012 roku nie chodziła, leżała w łóżku, nie była zdolna do samodzielnej egzystencji. Trzeba ją było karmić, myć, pielęgnować, dokonywać zabiegów higienicznych.
[zeznania świadka J. K. (2) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:27:15 i nast., zeznania świadka P. W. (3) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 00:57:55 i nast., zeznania pozwanej K. W. (1) – e-protokół z dnia 12 kwietnia 2016 roku, znacznik czasu 01:38:25 i nast. w związku z 00:07:50]
W ostatnim okresie życia S. W. opiekowała się pozwana wraz z mężem. P. W. (3) miał dostosowany grafik w pracy do pomocy babci. Małżonkowie W. łączyli opiekę nad nią z własną pracą zawodową. Babcia nie mogła zostać w mieszkaniu sama dłużej niż pół godziny. Czasem pomagali im też sąsiedzi, którzy mieli swój klucz do mieszkania.
Powód nie pomagał matce. Nie wykazywał żadnej inicjatywy. Nie pytał czy potrzebna jest jego pomoc osobista albo finansowa. Trzeba było go prosić o zrobienie zakupu, np. pampersów, ale wówczas domagał się zwrotu poniesionych wydatków. W ostatnim okresie jej życia rzadko przychodził na ul. (...). Pozwana w ostatnich miesiącach życia spadkodawczyni nie dawała żadnych pieniędzy powodowi z emerytury S. W..
S. W. zmarła w Ł. w dniu (...) roku. Spadek po niej, na podstawie testamentu notarialnego z dnia (...) roku, otwartego o ogłoszonego przed tut. Sądem w dniu 5 sierpnia 2014 roku, nabyła w całości wnuczka K. W. (1), córka G. i T..
[postanowienie – k. 49, postanowienie – k.56 załączonych akt III Ns 878/13]
Pismem z dnia 21 maja 2015 roku G. W. wezwał K. W. (1) do dokonania dobrowolnej zapłaty kwoty 25.000 złotych tytułem zachowku należnego G. W. po S. W., z zagrożeniem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego w razie niezachowania zakreślonego terminu 30 czerwca 2015 roku. Odpis wezwania został doręczony powódce w dniu 25 maja 2015 roku.
[wezwanie do zapłaty – k. 9, zwrotne potwierdzenie odbioru – k. 10]
Odpowiadając na powyższe wezwanie pozwana w piśmie z dnia 29 czerwca 2015 roku roszczenie uznała za bezzasadne. Wskazała, że w skład spadku po S. W. nie wchodził żaden majątek ruchomy bądź nieruchomy przedstawiający jakąkolwiek wartość, a jedynie bezwartościowe rzeczy użytku osobistego (ubrania, kosmetyki). Niezależnie od powyższego zaakcentowała, że kierowanie do niej jakichkolwiek żądań, z tytułu zachowku, jak i innych, należy uznać za nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 Kodeksu cywilnego.
[pismo – k. 11-12]
Wartość lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) wynosi 80.000 złotych.
[okoliczność przyznana przez powoda]
Dokonując oceny zgromadzonego materiału dowodowego Sąd doszedł do przekonania, że w istocie rzeczy stan faktyczny między stronami był bezsporny. Powód składając swoje zeznania po przeprowadzeniu dowodów z zeznań powołanych świadków oświadczył, że potwierdza podane w nich okoliczności. Zakwestionował jedynie uwypuklane przez świadków dwa momenty. Po pierwsze zaprzeczył jakoby przychodził do S. W. pijany, a po wtóre zaoponował przeciwko twierdzeniu, jakoby miał przychodzić do niej wyłącznie w dniu, w którym otrzymywała swoje świadczenie emerytalne i po to jedynie aby brać od niej pieniądze. Wskazał, że bycie po spożyciu alkoholu zdarzało mu się „sporadycznie”. Przyznał jednak, że matka pomagała mu materialnie. Uwypuklił natomiast więź łączącą go z matką. Przyznał, że wyłącznie pozwana opiekowała się S. W. w czasie poprzedzającej jej odejście choroby.
Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanej w tej części, w jakiej utrzymywała ona, że wydatki związane z opieką i pomocą S. W. przekraczały uzyskiwaną przez nią emeryturę. Sąd dysponował bowiem zaświadczeniem z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (k. 34) precyzyjnie wskazującymi na wymiar świadczeń uzyskiwanych przez S. W. w okresie wspólnego zamieszkiwania przez nią z pozwaną i jej mężem w mieszkaniu przy ul. (...). W oparciu o zeznania pozwanej i jej męża, świadka P. W. (3), Sąd ustalił, że łączne miesięczne wydatki związane z opłatami za przedmiotowe mieszkanie, opłatami za dostarczenie i zużycie mediów (gaz, prąd, woda, itp.) oraz opłatami za leki nie przekraczały 700 złotych, średni zaś dochód z tytułu świadczeń emerytalno-rentowych spadkodawczyni był przez cały analizowany okres nie niższy niż 1.400 złotych miesięcznie. Kwestia ta zostanie rozwinięta w dalszej części uzasadnienia.
Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanej także i w tym zakresie, w jakim podała, że nie wydziedziczyła ona syna z tej tylko przyczyny, iż mawiała, że pochowa wszyst-kie swoje dzieci, a z uwagi na tryb życia syna G. (jego problem alkoholowy) była pewna, że przeżyje i jego, nie miała więc potrzeby jego wydziedziczania. Zdaniem Sądu fakt odwołania pierwszego chronologicznie testamentu (z dnia (...) roku) niezawierającego postanowienia o wydziedziczeniu i zastąpienie go drugim testamentem (z dnia (...) roku) o takiej samej treści co do powołania do spadku pozwanej jako jedynej spadkobierczyni testamentowej, a uzupełnionego o rozrządzenie w zakresie wydziedziczenia wnuków, przesądza, że powyższa decyzja spadkodawczyni była w całości przemyślana i kompletna. Brak jest bowiem racjonalnego wyjaśnienia dlaczego S. W. miałaby pominąć swojego syna, gdyby rzeczywiście chciała go wydziedziczyć, tak właśnie jak to uczyniła w stosunku do wszystkich swoich pozostałych wnuków. W tym świetle przyczyna wskazywana przez nie może być uznana za racjonalną, sprawia wrażenie wymyślonej dla potrzeb niniejszego postepowania.
Sąd nie dał wiary twierdzeniom świadka P. W. (3) w zakresie jego twierdzenia, że wzajemne relacje między S. W. a G.-rzem W. były niedobre. Był on bowiem jedyną zeznającą w sprawie osobą, która złożyła zeznania tej treści. Nawet sama pozwana, jak i powołani przez nią świadkowie zgodnie i konsekwentnie wskazywali, że pomimo często nieakceptowa-nych przez S. W. zachowań jej syna, relacje miedzy nimi mimo wszystko pozostawały zgodne.
Przy ustalaniu stanu faktycznego Sąd pominął większą część zeznań S. M., koleżanki szkolnej pozwanej. Świadek ta nie miała bowiem praktycznie żadnej własnej i aktualnej wiedzy na temat okoliczności istotnych dla sprawy. S. M. przyznała, że często bywała w mieszkaniu przy ul. (...), ale było to w czasach, gdy wspólnie z pozwaną chodziły do szkoły. Z zestawienia zeznań S. M. z chronologią wynikającą z zeznań świadków K. B., P. W. (3) i samej pozwanej można więc wskazać, że wiedza świadka dotyczy okresu do (...) roku. Aktualną wiedzę świadka na okoliczności, odnośnie których została powołana przez pozwaną na świadka należy ocenić w istocie jako znikomą i nieprzydatną dla sprawy. Od zakończenia bowiem szkoły świadek rzadko spotykała się z pozwaną i w mieszkaniu przy ul. (...) bywała nie częściej niż raz na pół roku. Podała, że nie ma żadnej wiedzy na temat relacji między S. W. a jej synem G. W., a co więcej gdy ostatnio bywała u pozwanej, w ogóle go tam nie widziała. Nie wiedziała, z czego utrzymywała się S. W.. Miała jedynie ogólną wiedzę, że w ostatnim pół roku życia S. W. opiekowała się pozwana. Nie wiedziała natomiast nic na temat, czy pozwana pomagała swojej babci finansowo. S. M. nie miała też wiedzy na temat przyczyn, dlaczego pozwana mieszkała z babcią a nie z rodzicami.
Z analogicznych przyczyn Sąd pominął również w części zeznania świadka K. B., to jest w tym zakresie, jaki dotyczyły okresu po (...) roku. Świadek ten bowiem wskazał, że po śmierci żony (siostry powoda) jego relacje z rodziną żony uległy znacznemu rozluźnieniu, a i on sam, przeżywając śmierć żony, nie interesował się losami swojej teściowej. Wobec powyższego świadek ten nie dysponował konkretną wiedzą na temat okoliczności istotnych w sprawie.
Kwestią bezsporną było, że w skład spadku po S. W. wchodzą jedynie jej rzeczy osobiste. Nie budziło również żadnych wątpliwości, że stanowiący własność spadkobierczyni składnik majątkowy w postaci spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...), położonego w Ł. przy ul. (...), został darowany przez w 2009 roku na rzecz pozwanej. Fakt ten został wykazany stosownym aktem notarialnym. Strony nie zgłosiły innych składników majątkowych. Co do wartości przedmiotowego lokalu Sąd przyjął ją na 80.000 złotych, zgodnie z przyznającym tą okoliczność oświadczeniem strony powodowej.
Podstawą żądania jest przepis art. 991 w związku z art. 1000 § 1 kodeksu cywilnego.
W myśl art. 991 § 1 kc zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek). Należy przy tym podkreślić, iż wbrew potocznemu rozumieniu instytucji zachowku, osoba uprawniona może otrzymać należny jej zachowek nie tylko poprzez powołanie do spadku, lecz także w postaci zapisu windykacyjnego lub w drodze uczynionej przez spadkodawcę na jego rzecz darowizny (art. 991 § 2 kc).
W realiach niniejszej sprawy powód, należący do grona spadkobierców ustawo-wych po S. W. (będący jej synem) występuje z żądaniem zapłaty z tytułu zachowku przeciwko wnuczce spadkodawczyni, która otrzymała od spadkodawczyni darowiznę doliczaną do spadku. Zgodnie z art. 993 kc w związku z art. 994 § 1 kc przy obliczaniu zachowku dolicza się do spadku darowizny dokonane przez spadkodawcę, z wyjątkiem darowizn drobnych, zwyczajowo w danych stosun-kach przyjętych oraz darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo upraw-nionymi do zachowku, dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty licząc wstecz od otwarcia spadku. Aktu darowizny w stosunku do pozwanej spadkodawczyni dokonała w dniu 7 stycznia 2009 roku, a więc nieco ponad cztery lata przed swą śmiercią. Z uwagi na przedmiot darowizny (spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkal-nego) trudno jest tę darowiznę zakwalifikować jako „drobną, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętą”.
Na skutek dokonania tej darowizny, wobec braku innych składników spadku, spadek po S. W. okazał się „pusty”. Powód może jednak otrzymać należny mu zachowek od spadkobierczyni testamentowej wobec tego, że wyczerpujące spadek spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego zos-tało przez spadkodawczynię przekazane spadkobierczyni wcześniej jako darowizna.
Ustalenie wysokości należnego zachowku składa się z następujących operacji:
1) Ustalenia udziału spadkowego, stanowiącego podstawę do obliczenia zachowku (art. 992 kc);
2) Określenia substratu zachowku, to jest ustalenie wartości czystego spadku z ewentualnym doliczeniem darowizn (art. 993-995 kc);
3) Pomnożenia sumy pieniężnej wyrażającej wartość substratu zachowku przez ułamek odpowiadający udziałowi stanowiącemu podstawę do obliczenia zachowku.
Ad 1. W realiach sprawy spadkodawczyni S. W. pozosta-wiła dwoje spadkobierców ustawowych: syna G. W. oraz wnuczka S. B., syna jej zmarłej córki M. B., przy czym wobec faktu, iż testamentem z dnia (...) roku spadkodawczyni wydzie-dziczyła swojego wnuka S. B., w jego miejsce do spadku po niej doszłyby dwie córki S. B.. Przy dziedziczeniu z ustawy po S.-ławie W., jego udział w spadku po matce wynosiłby 1/2 część spadku. Tak więc ustalony udział powoda, stanowiący podstawę do ustalenia wysokości zachowku, wynosi 1/2 część spadku.
Nie zostało wykazane, aby powód w chwili zgonu spadkodawczyni był trwale niezdolny do pracy ani – co oczywista – nie był też małoletni, wobec czego należy się mu z tytułu zachowku połowa wartości udziału spadkowego, czyli 1/4 (1/2 x 1/2) czystej wartości udziału spadkowego.
Ad. 2. Czysta wartość spadku stanowi różnicę pomiędzy stanem czynnym spadku, czyli wartością wszystkich praw należących do spadku, według ich stanu z chwili otwarcia spadku, i cen z chwili orzekania o zachowku (por. uchwałę SN (7) - zasadę prawną - z 26 marca 1985 roku, sygn. III CZP 75/84, opubl. w OSP z 1988 roku, nr 2, poz. 27) a stanem biernym spadku, czyli sumą długów spadkowych, z pominięciem jednak długów wynikających z zapisów i poleceń. Po okreś­leniu czystej wartości spadku dolicza się do niej, dla ustalenia substratu zachowku, wartość darowizn dokonanych przez spadkodawcę, bez względu na to, czy były one uczynione na rzecz spadkobierców, uprawnionych do zachowku, czy też innych osób. Wartość przedmiotu darowizny na potrzeby doliczenia oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalenia zachowku (art. 995 kc).
W niniejszej sprawie w skład spadku po S. W. wchodzi-ła jedynie wartość darowizny dokonanej na rzecz K. W. (3)-wiak, a dotycząca spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...), położonego w Ł. przy ul. (...). Wartość ta w niniejszej sprawie została przez strony zgodnie ustalona na kwotę 80.000 złotych.
Ad 3. Obliczanie zachowku to operacja mnożenia substratu zachowku przez udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku. Jej wynik wyraża wysokość należnego zachowku.
Jak wskazano, udział powoda, stanowiący podstawę do ustalenia wysokości zachowku, wynosi 1/2 część spadku. Powód może domagać się zapłaty połowy warto-ści tego udziału, czyli 1/4 z 80.000 złotych stanowiącej wartość darowizny dokonanej przez spadkodawczynię na rzecz pozwanej, czyli 20.000 złotych i taka właśnie kwota podlega zasądzeniu od pozwanej na rzecz powoda tytułem zachowku należnego po S. W., zmarłej w Ł. w dniu (...) roku.
W tym miejscu odnieść się należy do zarzutów strony pozwanej skierowanych przeciwko roszczeniu powoda.
1. Po pierwsze, K. W. (1) zarzuciła stronie powodowej, iż ta nie wskazała podstawy prawnej swojego roszczenia. W tym kontekście przede wszystkim należy przypomnieć, że żaden przepis prawa, w szczególności nakazujący zakreślenie okoliczności faktycznych sprawy art. 187 § 1 kpc, nie nakłada na stronę dochodzącą roszczeń w postępowaniu cywilnym obowiązku wskazania podstawy prawnej żądania. Obowiązują tu reguły da mihi factum dabo tibi ius (podaj fakty - uzyskasz ochronę prawną) oraz iura novit curia (sąd zna prawo). Podstawę prawną żądania ustala Sąd, przy czym przytoczona przez stronę powodową podstawa prawna dochodzonego roszczenia nie wiąże Sądu (por. w tym względzie np. orzeczenie SN z dnia 2 maja 1957 roku, sygn akt II CR 305/57, opubl. w OSNCK z 1958 roku, nr 3, poz. 72 czy Wyrok SN z dnia 6 grudnia 2006 roku, sygn. akt IV CSK 269/06, lex 233045). Nadto, w niniejszej sprawie roszczenie zostało sformułowane w sposób tak jasny i precyzyjny, że nie mogło budzić wątpliwości, jakiego rozstrzygnięcia i na jakiej podstawie domaga się strona powodowa. Wreszcie, powód podstawę tę podał w piśmie procesowym z dnia 30 grudnia 2015 roku. W świetle powyższych okoliczności zarzut ten należy uznać za całkowicie chybiony.
2. Po wtóre, pozwana podniosła, że na mocy umowy darowizny spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego przy ul. (...) w Ł. została ona zwolniona przez darczyńcę z obowiązku zaliczania darowizny na poczet schedy spadkowej. Choć nie wyraziła tego wprost, wydaje się, iż intencją tego zarzutu miałoby być wskazanie, że w konsekwencji powyższego rozrządzenia S. W., pozwana zwolniona jest od obowiązku uiszczania zachowku. Odnosząc się do tego zarzutu należy wskazać, iż z koncepcją powyższą zgodzić się niepodobna. Konstrukcja schedy spadkowej oraz zaliczania bądź zwolnienia od zaliczania na jej rzecz ma zastosowanie wyłącznie do działu spadku. Przemawia za tym przede wszystkim umiejscowienie w kodeksie cywilnym przepisu artykułu 1039, będącego podstawą tej instytucji. Znajduje się on w przepisach dotyczących działu spadku. W wyniku jego zastosowania, skutkiem wyłączenia darowizny ze schedy spa-dkowej jest to, że nie uwzględnia się tej darowizny przy dziale spadku, a obdarowany spadkobierca uczestniczy w podziale majątku wspólnego na równi z pozostałymi spadkobiercami, tak jakby darowizny tej nie otrzymał. Kwestia zaliczania lub niezaliczania darowizny do schedy spadkowej nie ma natomiast żadnego wpływu na wysokość zachowku. Wysokość zachowku oblicza się w inny sposób, niż wartość udziałów w spadku, tj. w oparciu o substrat zachowku. Przepisy dotyczące zachowku posiadają własne normy dotyczące zaliczania darowizn (art. 994 kc), odrębne od norm dotyczących zaliczania darowizn przy dziale spadku (art. 1039 i nast. kc). Powyższe również przesądza o odrębności obu instytucji, mimo mylącego podobieństwa ich nazwy, a w konsekwencji o niedopuszczalności uznania, że zwolnienie przez S. W. obdarowanej pozwanej z obowiązku zaliczania darowizny dotyczącej lokalu przy ul. (...) na poczet schedy spadkowej dotyczy zachowku i odnosi skutek w niniejszej sprawie.
3. Po trzecie, pozwana podniosła zarzut potrącenia kwoty 16.800 złotych tytułem zwrotu środków utrzymania dostarczanych S. W. przez pozwaną w okresie od dnia (...) roku do dnia 31 (...) roku, wskazując że w tym okresie jako zobowiązana w dalszej kolejności do wywiązywania się z obowiązku alimentacyjnego wobec zmarłej, dostarczyła jej środków utrzymania o łącznej wartości 16.800 złotych. Jako podstawę żądania wskazanej kwoty pozwana wskazała przepis art. 140 § 1 krio.
Przywołany przepis stanowi, że osoba, która dostarcza drugiemu środków utrzymania lub wychowania nie będąc do tego zobowiązana albo będąc zobowiązana z tego powodu, że uzyskanie na czas świadczeń alimentacyjnych od osoby zobowiązanej w bliższej lub tej samej kolejności byłoby dla uprawnionego niemożliwe albo połączone z nadmiernymi trudnościami, może żądać zwrotu od osoby, która powinna była te świadczenia spełnić.
Odnosząc się do powyższego zarzutu wskazać należy, co następuje.
Wynikający z pokrewieństwa obowiązek alimentacyjny obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Obowiązek ten polega na dostarczaniu środków utrzymania, a w razie potrzeby także środków wychowania (art. 128 krio). Oba te pojęcia należy rozumieć szeroko, obejmując nimi wszelkie środki niezbędne do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb bytowych. Nie ulega przy tym wątpliwości, że zgodnie z przepisem art. 129 § 1 krio, obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku wstępnych lub zstępnych – obciąża bliższych stopniem przed dalszymi. W realiach niniejszej sprawy oznaczałoby to, że istotnie, co do zasady obowiązek alimentacyjny w stosunku do S. W. ciążył w pierwszej kolejności na jej synu, powodzie G. W., co w zasadzie wyłączało obowiązek dalszej zobowiąza-nej, jaką była jej wnuczka, pozwana K. W. (1). W konsekwencji, pozwana byłaby legitymowana do wystąpienia przeciwko powodowi z roszczeniem regresowym opartym na przepisie art. 140 §1 krio.
Jednakże kwestię tę rozważyć należy od strony S. W. i udzielić odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonych realiach sprawy była ona osobą uprawnioną do domagania się świadczeń alimentacyjnych. Ewentualne roszczenie regresowe pozwanej w stosunku do powoda oparte na przepisie art. 140 § 1 krio (w niniejszej sprawie wniesione w formie zarzutu potrącenia tej kwoty z kwotą docho-dzoną przez powoda z tytułu zachowku) mogłoby powstać jedynie wówczas, gdyby S. W. w ogóle była uprawniona do świadczeń alimentacyjnych. Zgodnie bowiem z przepisem art. 133 § 2 w związku z art. 133 § 1 krio, oprócz szczególnej regulacji alimentacyjnej dotyczącej roszczenia dzieci niezdolnych do samodzielnego utrzymania się w stosunku do rodziców, uprawnionym do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.
Niedostatek jest pojęciem nieokreślonym i podlega ocenie w świetle okoliczno-ści konkretnego przypadku na gruncie ustalonego w danej sprawie stanu faktycznego. W niedostatku znajduje się ten, kto nie może własnymi siłami zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb, takich jak w szczególności zapewnienie uprawnionemu mieszkania, ogrzewania, oświetlenia, wyżywienia, odzieży, opieki lekarskiej, lekarstw, pielęgnacji w chorobie (por. np. wyrok SN z dnia 19 maja 1975 roku, sygn. akt III CRN 55/75, opubl. w OSN z 1976 roku, nr 6, poz. 133), a w szczególności nie ma niezbędnych ku temu środków i nie może ich uzyskać przy wykorzystaniu swoich możliwości zarobkowych (por. K. Pietrzykowski [red.] -Kodeks rodzinny i opiekuńczy Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2015, str.797, teza II.19.2). Stan niedostatku usuwają wszelkie dochody, jakie uprawniony do alimentacji może osiągnąć i zużyć na zaspokojenie swoich potrzeb, w szczególności wynagrodzenie za pracę, dochody uzyskiwane z posiadanego majątku, świadczenia emerytalne lub rentowe, renty odszkodowawcze itp. (tamże, str. 798, teza II.22.5).
W ocenie Sądu Stanisława W. przez cały okres, w którym wspólnie zamieszkiwała z pozwaną i jej mężem w mieszkaniu nr (...) przy ul. (...) nie znajdowała się w niedostatku.
Dochodząc do powyższego wniosku Sąd wziął pod uwagę następujące przesłanki. S. W. przez cały czas wspólnego zamieszkiwania z pozwaną i jej mężem uzyskiwała świadczenie emerytalne, które zgodnie z przedłożo-nym zaświadczeniem wynosiło: w lutym 2011 roku 1.263,06 złotych, w tym 181,10 złotych dodatku pielęgnacyjnego, w okresie od marca 2011 roku do lutego 2012 roku 1.298,84 złotych, w tym 186,71 złotych dodatku pielęgnacyjnego i w okresie od marca 2012 roku do lutego 2013 roku 1.367,41 złotych, w tym 195,67 złotych dodatku pielęgnacyjnego.
Jak wynika z zeznań pozwanej oraz jej męża, świadka P. W. (3)-ka, w pierwszym okresie wspólnego zamieszkania przy ul. (...), kiedy jeszcze spadkodawczyni była osobą samodzielną, mobilną i aktywną, brała ona częściowy udział w ponoszeniu kosztów utrzymania siebie i mieszkania. Nie budzi wątpliwości, że wszelkie koszty związane z mieszkaniem oraz opłatami za media ponosiła pozwana, jednakże także i S. W. starała się partycypować w kosztach utrzymania, zakupach. Jak wskazano, za własne pieniądze kupowała leki czy słodycze, za którymi przepadała. Część uzyskiwanej emerytury przekazywała powodowi a niekiedy i wnuczkom.
Sytuacja uległa zmianie w związku z pogorszeniem stanu zdrowia, skutkującym stopniowym ograniczeniem samodzielności i mobilności aż do stanu, w którym przez ostatnie kilka miesięcy życia nie była zdolna do samodzielnej egzystencji będąc w całości zdaną na pomoc innych osób. Powód wprost przyznał i nie kwestionował w najmniejszym stopniu tej okoliczności, że całość kosztów opieki nad matką w tym okresie ponosiła pozwana.
Pozwana wskazała, że łączne koszty związane z utrzymaniem mieszkania wynosiły około 600-700 złotych miesięcznie. Około 300-400 złotych miesięcznie wydatkowane były na leki dla S. W.. Kwoty te nie były kwestionowane przez powoda.
Jednakże zestawiając wysokość świadczeń uzyskiwanych przez S. W. (około 1400-1500 złotych miesięcznie) z powyższymi wydatkami zauważyć można z łatwością, że wydatki te były znacznie niższe, niż comiesięczny dochód S. W..
Sąd zwrócił uwagę, że wskazując łączną wysokość kosztów ponoszonych na mieszkanie oraz na dostarczanie i używanie mediów pozwana domyślnie przyjęła taki stan, jakby S. W. była wyłączną użytkowniczką przedmiotowego mieszkania i jedyną osobą, która z dostarczanych mediów korzysta. Pozwana nie uwzględniła przy tym tej okoliczności, że również sama z mężem faktycznie zamieszkiwała i nadal zamieszkuje w lokalu przy ul. (...), a więc i tak zobowiązani była i jest do uiszczania opłat związanych z zajmowaniem z lokalu i korzystaniem z mediów. Innymi słowy, obowiązek uiszczania opłat spoczywałby na pozwanej i tak, nawet gdyby nie mieszkała z nią S. W.. Obowiązek uiszczania wszelkich opłat i należności spoczywał na pozwanej, w konsekwencji tego, że jest ona właścicielką przedmiotowego lokalu. Nadto pozwana pomija i tę okoliczność, że część opłat zwykle powszechnie ponoszonych w związku z zajmowaniem lokali obliczanych jest przy uwzględnieniu ilości osób zajmujących lokal a część stanowi pochodną rzeczywistego zużycia danego medium (gazu, prądu, wody itp.) albo jest uiszczana w formie ryczałtu. Mając na względzie te oczywiste kwestie, w ocenie Sądu nie znajduje usprawiedliwienia obarczanie tylko S. W. całością kosztów ponoszonych przez wszystkie zamieszkujące przy ul. (...) osoby w związku z utrzymaniem i zajmowaniem mieszkania, jak również całością opłat za dostarczanie i korzystanie z mediów. Uprawnionym jest bowiem wniosek, że faktyczne koszty odnoszące się tylko do S. W. w całokształcie wydatków rodziny w rzeczywistości nie mogą obejmować deklarowanych przez pozwaną 300-400 złotych miesięcznie. Są to bowiem koszty ponoszoen z tytułu zamieszkiwania i korzystania z mieszkania i mediów przez trzy osoby.
Nadto, podane przez pozwaną koszty ponoszone na utrzymanie spadkodawczy-ni należy skorygować biorąc pod uwagę niekompletność tego zestawienia. Pozwana podała jedynie koszty związane z mieszkaniem, opłatami za media i lekami. Pozwana nie uwzględniła przy tym innych kosztów, które biorąc pod uwagę ustalone okolicz-ności faktyczne, jak również odwołując się do wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego są zwykle ponoszone w związku z opieką nad osobami w stanie, w jakim znajdowała się S. W.. Chodzi tu np. zapewnienie żywności i napojów, dodatkowe wizyty lekarskie, koszty przejazdów do lekarzy czy zakupów pampersów. Nawet gdyby więc przyjąć, że nadto zachodziła konieczność ponoszenia innych, niewskazanych przez pozwaną, wydatków związanych z leczeniem i opieką nad spadkodawczynią, to i tak zdaniem Sądu mieszczą się one w dochodach S. W., także uwzględniając to, że co miesiąc pewną sumę pieniędzy przekazywała ona synowi.
Nie bez znaczenia dla oceny zdolności S. W. do zaspo-kojenia potrzeb w granicach uzyskiwanych dochodów był fakt jej ograniczonej mobil-ności i postępującej obłożnej choroby w ostatnim okresie życia. Stan ten powodował ograniczenie, a stopniowo wyeliminowanie wszelkich wydatków wykraczających poza zabezpieczenie najbardziej podstawowych, wręcz biologicznych potrzeb osoby. W ten sposób ograniczone zostały wydatki związane np. z zaspokajaniem potrzeb kultural-nych, zakupem dóbr konsumpcyjnych, rzeczy zbytkownych, nabywaniem rzeczy w związku z planowaniem przyszłości, itp. Owszem, nastąpił wzrost wydatków związa-nych z leczeniem i opieką, ale jednocześnie nastąpiło istotne zmniejszenie innych, do-tychczas ponoszonych wydatków, stanowiących konsekwencję aktywnego trybu życia.
Nie można też pomijać i tej okoliczności, że w ostatnim okresie życia zmarłej, całkowity zarząd jej majątkiem sprawowała pozwana, a powód nie otrzymywał już od matki żadnych środków. Pozwana miała więc do dyspozycji świadczenie S. W. do dyspozycji w pełnym wymiarze. Należy w tym miejscu zaakcen-tować, iż Sąd nie zarzuca pozwanej niewłaściwego gospodarowania pieniędzmi S. W., lecz wskazuje, że w zaistniałych okolicznościach miała do dyspozycji dla pomocy babci jej świadczenie w pełnej wysokości.
Tak więc Sąd doszedł do przekonania, że S. W. miała przez cały czas zamieszkiwania z pozwaną własne źródło dochodu, które z uwagi na jego charakter (świadczenia z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych) należy uznać za stałe, pewne i gwarantowane. Dochody te w pełni wystarczały na jej utrzymanie. Tym samym nie znajdowała się ona w niedostatku, w rozumieniu przepisu art. 133 § 2 krio. Nie byłaby więc osobą uprawnioną do domagania się świadczeń alimentacyjnych. W konsekwencji pozwanej K. W. (1) nie przysługuje wobec powoda G. W. skuteczny zarzut potrącenia wskazanej kwoty z tytułu alimentowania S. W..
Zgłaszając zarzut potrącenia, pozwana podała, że potrąceniu podlegać ma poniesiona przez nią kwota 16.800, to jest, biorąc pod uwagę wskazany okres za który jest ona dochodzona (od lutego 2011 roku do stycznia 2013 roku) po 700 złotych miesięcznie. Kwota ta odpowiada w przybliżeniu miesięcznym wydatkom, jakie pozwana wskazała, obejmujące koszty utrzymania mieszkania, opłaty za media i koszty lekarstw.
Jednakże jak wskazano, powyższe 700 złotych co miesiąc w pełni znajduje pok-rycie w świadczeniu uzyskiwanym przez S. W.. S.-ni była w stanie sama ponieść koszty swojego utrzymania w całości z uzyskiwanych środków.
Wskazać również należy, że pozwana mogłaby domagać się od powoda na podstawie art. 140 § 1 krio także zwrotu części faktycznie poniesionych kosztów utrzymania S. W., gdyby ta własnymi siłami i środkami mogła zaspokoić swoje potrzeby jednie częściowo. Innymi słowy, na gruncie niniejszej sprawy pozwana mogłaby żądać od pozwanego kwoty 16.800 złotych gdyby wykazała, że poniosła na opiekę i pomoc S. W. 700 złotych miesięcznie ponad jej emeryturę, a nie w ogóle 700 złotych miesięcznie, i to w sytuacji gdy owe 700 złotych w pełni znajduje pokrycie we własnych środkach S. W..
4. Po czwarte wreszcie, zmierzyć się wypada ze zgłoszonym przez stronę pozwaną zarzutem sprzeczności zgłoszonego roszczenia z zasadami współżycia społecznego. Sąd w ustalonych realiach faktycznych niniejszej sprawy nie znalazł podstaw do uwzględnienia tego zarzutu.
Celem instytucji zachowku, unormowanej w tytule IV księgi czwartej KC, jest ochrona interesów majątkowych najbliższych członków rodziny wskazanych w art. 991 § 1 kc przez zapewnienie im, niezależnie od woli spadkodawcy, a nawet wbrew jego woli, roszczenia pieniężnego odpowiadającego określonemu w powołanym prze-pisie ułamkowi wartości udziału w spadku, który by im przypadł przy dziedziczeniu ustawowym, przy czym żaden z przepisów powyższego tytułu nie przewiduje możliwości obniżenia wierzytelności z tytułu zachowku. O dopuszczalności obniżenia kwoty należnej tytułem zachowku na podstawie art. 5 kc wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 maja 1981 roku wydanej w sprawie o sygn. akt III CZP 18/81, opublikowanej w OSNC z 1981 roku, nr 12, poz. 228. Podkreśla się jedocześnie szczególną ostrożność w stosowaniu reguły sprzeczności roszczenia z zasadami współżycia społecznego. Zachowek stanowi bowiem minimum zagwaranto-wanego udziału w spadku spadkobiercy ustawowemu i pozbawić tego udziału na podstawie art. 5 kc można tylko w sytuacjach rzeczywiście wyjątkowych (por. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2001 roku, sygn. IV CKN 250/00 lex 490432).
Art. 5 kc stanowi, iż nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechania uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 kc są pojęciem pozostającym w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy i w takim całościowym ujęciu wyznaczają podstawy, granice i kierunki jej rozstrzygnięcia w wyjątkowych sytuacjach, które przepis ten ma na względzie. Dlatego do zastosowania tego przepisu konieczna jest ocena całokształtu szczególnych okoliczności danego rozpatrywanego wypadku w ścisłym powiązaniu nadużycia prawa z konkretnym stanem faktycznym.
W toku postępowania powód kilkakrotnie podnosił, że okoliczności, które mogą powodować, że żądanie zapłaty zachowku może być uznane za nadużycie prawa, muszą układać się w płaszczyźnie uprawniony do zachowku (powód) - spadkodawczyni (S. W.), nie zaś dotyczyć relacji między powodem a pozwaną, które były w jego ocenie bez znaczenia. Twierdzenie to, zdaniem Sądu, nie do końca zasługuje na uznanie. Istotnie, relacje pomiędzy powodem a matką nie pozostają bez znaczenia, jednakże zasadniczą wagę przywiązać należy do oceny żądania w świetle relacji łączących powoda z pozwaną, przeciwko której kieruje on swoje roszczenie z tytułu zachowku po S. W..
Powód jest ojcem pozwanej. Z ujawnionego w toku postępowania dowodowego postanowienia wydanego dnia 18 stycznia 1999 roku przez Sąd Rodzinny w sprawie o sygn. XIV Nsm 516/98 wynika, że S. W. (wówczas R.) została ustanowiona rodziną zastępczą dla pozwanej. Pozwana zamieszkała wówczas u swojej babci, która podjęła się wziąć ją na wychowanie. W przeciwnym razie, pozwana trafiłaby do domu dziecka. U S. W. pozwana mieszkała do osiągnięcia pełnoletności.
Nie budziło też wątpliwości, że całość pomocy i opieki nad S. W., zwłaszcza u schyłku jej życia, w czasie choroby, gdy nie była w stanie samodzielnie egzystować, sprawowała pozwana. Okoliczność tę powód przyznał. Sam zaś powód uczestniczył w pomocy matce rzadko i tylko wtedy gdy był o to wyraźnie proszony, nie wykazując w tym względzie inicjatywy. Nie ponosił też w żadnym zakresie partycypacji finansowej w sprawowaniu opieki nad matką. Istotnie więc zarysowała się tu pewna dysproporcja w podejściu do opieki i pomocy nad S. W. przez strony niniejszego postępowania.
Z drugiej jednak strony należy mieć na względzie dobre relacje pomiędzy powodem a matką, które były potwierdzane nawet przez świadków powołanych na wniosek strony pozwanej. Wskazywali oni, że na swój sposób S. W. kochała powoda. Jak wynika z okoliczności wiedziała o jego problemie alkoholowym czy pewnego rodzaju nieudolności wychowawczej w stosunku do dzieci. Nie akceptowała jego postawy, czego nie ukrywała przed rodziną czy sąsiadami. Mimo to z niecierpliwością oczekiwała na jego przyjście, tęskniła za nim, cieszyła się z jego wizyt, interesowała się jego życiem, dawała mu pieniądze.
Wreszcie, co szczególnie istotnie, sporządzając testament, S. W. nie pozbawiła powoda prawa do zachowku.
Bacząc więc pod uwagę całokształt ujawnionych relacji, w ocenie Sądu brak jest podstaw do uznania, żeby domaganie się zapłaty zachowku przez spadkobiercę ustawowego G. W. od spadkobierczyni testamentowej K. W. (1) było czymś na tyle nagannym czy nie zasługującym na społeczną akceptację, aby stan ten uzasadniał zastosowanie art. 5 kc, zważywszy na wyjątkową jedynie dopuszczalność oddalenia roszczenia z tytułu zachowku z powołaniem się na jego sprzeczność z zasadami współżycia społecznego .
Za zastosowaniem przepisu art. 5 kc nie przemawia też wzgląd na sytuację materialną, majątkową czy osobistą stron. W szczególności pozwana nie wykazała aby miała znajdować się w takiej (w domyśle: złej) sytuacji majątkowej i osobistej, iż wykonanie obowiązku wynikającego z zachowku pociągnęłoby za sobą zbyt ciężkie skutki dla egzystencji jej i jej rodziny.
Powództwo należało więc uwzględnić w zakresie kwoty 20.000 złotych.
Jeśli chodzi o żądanie odsetek, Sąd uznał je za usprawiedliwione co do zasady, jak i co do określenia początkowej daty ich naliczani. Zobowiązanie do zapłaty kwoty potrzebnej do pokrycia czy uzupełnienia zachowku jest roszczeniem bezterminowym, którego termin wymagalności ustala się w oparciu o art. 455 kc. W konsekwencji, dłużnik pozostaje w opóźnieniu i jest zobowiązany do zapłaty odsetek od chwili wymagalności, tj. chwili ustalonej w wezwaniu do zapłaty, ewentualnie - w razie wniesienia powództwa bez wcześniejszego wezwania - od chwili doręczenia odpisu pozwu pozwanemu. W niniejszej sprawie powód wezwał pozwaną do zapłaty z tytułu zachowku po S. W. pismem z dnia 21 maja 2015 roku, precyzując w nim zarówno podstawę żądania, jak i wysokość żądanej kwoty. Odpis tego pisma, zawierającego skonkretyzowanie roszczenia z tego tytułu został doręczony pozwanej w dniu 25 maja 2015 roku (zwrotne potwierdzenie odbioru – k. 20). Od tego dnia roszczenie powoda z tytułu zachowku po S. W., skierowane przeciwko spadkobierczyni testamentowej K. W. (1) stało się wymagalne.
O kosztach Sąd orzekł na postawie art. 100 zdanie 1 kpc kierując się zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów. W myśl powołanego przepisu w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Powód wygrał powództwo w 80% ulegając tym samym pozwanej w 20%. Powód poniósł łączne koszty procesu w wysokości 3.667 złotych, obejmujące 1.250 złotych opłaty od pozwu i 2.417 złotych kosztów zastępstwa procesowego zaś pozwana jedynie kwotę 2.417 złotych z tytułu kosztów zastępstwa procesowego. Koszty procesu zamknęły się więc sumą 6.084 złotych. Pozwana powinna, stosunkowo do wyniku procesu, ponieść koszty w wysokości 4.867,20 złotych, powód zaś 1.216.80 złotych. Powodowi należy się więc zwrot od pozwanej kwoty 2.450,20 złotych, w tym 1.615 złotych kosztów zastępstwa procesowego.
Mając więc na względzie całokształt powołanych okoliczności, Sąd w punkcie 1. zasądził od K. W. (1) na rzecz G. W. kwotę 20.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 25 maja 2015 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 2.450,20 złotych tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 1.615 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Powód domagał się kwoty 25.000 złotych. Kwotę tę obliczył przyjmując za punkt wyjścia w pozwie (jak i w przedsądowym wezwaniu do zapłaty) wartość darowizny na 100.000 złotych. Powód nie ograniczył powództwa po zgodnym ustaleniu przez strony wartości przedmiotu darowizny na 80.000 złotych. Powództwo w zakresie ponad kwotę 20.000 złotych jest jednak nieusprawiedliwione.
Powództwo podlegało oddaleniu w zakresie ponad 20.000 złotych, o czym orzeczono, jak w punkcie 2. sentencji.
Sąd nie uwzględnił wniosku pozwanej o rozłożenie zasądzonego świadczenia na 24 raty. Podstawę takiego wniosku stanowi przepis art. 320 zd. I kpc, zgodnie z którym w szczególnie uzasadnionych przypadkach Sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenie.
Art. 320 kpc zawiera szczególną zasadę wyrokowania, określaną jako „morato-rium sędziego”, która obok charakteru procesowego jest normą prawa materialnego. Podkreśla się, że rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty albo wyznaczenie odpowiedniego terminu do spełnienia zasądzonego świadczenia jest możliwe tylko w szczególnie uzasadnionych wypadkach. Takie wypadki zachodzą, jeżeli ze względu na stan majątkowy, rodzinny, zdrowotny itp. spełnienie świadczenia przez pozwanego niezwłoczne lub jednorazowe spełnienie zasądzonego świadczenia przez pozwanego byłoby niemożliwe lub bardzo utrudnione albo narażałoby jego lub jego bliskich na niepowetowane szkody.
Zgłaszając wniosek o rozłożenie na raty zasądzonego świadczenia K. W. (1) w ogóle nie wskazała, że tego rodzaju nadzwyczajne okoliczności zachodzą. Ponadto, w ocenie Sądu, nie wynikają one także z całokształtu przedstawionych przez strony okoliczności. Pozwana nie przedstawiła żadnych danych, które pozwoliłyby stwierdzić, że jednorazowe spełnienie zasądzonego świad-czenia byłoby niemożliwe lub bardzo utrudnione albo narażałoby ją lub jej bliskich na niepowetowane szkody.
Brak więc „szczególnie uzasadnionego wypadku” uniemożliwia uwzględnienie wniosku i rozłożenie zasądzonej z tytułu zachowku kwoty na raty podstawie art. 320 kpc.
mając powyższe na uwadze – orzeczono jak w sentencji.