Source: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=509&t=22878
Timestamp: 2019-03-19 03:31:53
Legal References Found: art. 11
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 Art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 4
 art. 4
 art. 7
 art. 7
 art. 23
 art. 7
 art. 6
 art. 5
 art. 1
 art. 7

Document Content:
przez Hugo 20 cze 2017, o 09:55
Na podstawie art. 11 § 3 pkt 1 ustawy Sejmu nr 317 - Kodeks postępowania przed Trybunałem Koronnym wnoszę o ustalenie powszechnie obowiązującej wykładni prawa - art. 7 ust. 2 ustawy konstytucyjnej o Sejmie Wielkim, polegającej na odpowiedzeniu na pytanie: czy w wyniku przeprowadzonego referendum na podstawie art. 7 ust. 2 ustawy konstytucyjnej o Sejmie Wielkim, którego odpowiedź na pytanie o przedłużenie obowiązywania tej ustawy konstytucyjnej jest negatywna, ustawa konstytucyjna o Sejmie Wielkim przestała obowiązywać z chwilą obwieszczenia o wynikach referendum, a co za tym idzie – Sejm Wielki został rozwiązany?
W mojej ocenie w istocie tak jest – ustawa konstytucyjna o Sejmie Wielkim przestała obowiązywać z chwilą publikacji w Dzienniku Praw Księstwa Sarmacji obwieszczenia o wynikach referendum, w którym większość głosujących opowiedziała się przeciw dalszemu obowiązywaniu niniejszej ustawy konstytucyjnej. A skoro ustawa konstytucyjna o Sejmie Wielkim przestała obowiązywać, brak podstaw do dalszego funkcjonowania organu, który został w jej wyniku powołany – Sejmu Wielkiego. A to oznacza, że Sejm Wielki został rozwiązany.
W interpretacji przedmiotowego przepisu nie można się ograniczać tylko do interpretacji językowej, która może rodzić wątpliwości, ponieważ ten przepis nie jest jasny. Należy sięgnąć po wykładnię celowościową i wykładnię funkcjonalną, które nie pozostawiają żadnych wątpliwości. A przy ich przeprowadzaniu można się posłużyć także tzw. autentyczną wykładnią prawa. Prawodawca już na etapie wnioskowania dokładnie określił cel całej ustawy, a co za tym idzie – cel przepisów art. 7 ust. 2 ustawy konstytucyjnej o Sejmie Wielkim:
Wysoka Izbo. Projekt ten wprowadza Sejm Wielki na okres 6 miesięcy, po których nastąpić winno ponowne określenie czy chcemy SW przedłużenia. Jeśli tak, to znów 6 m-cy, itd. Jeśli zmiana ta się nie sprawdzi, bądź politycznie dojrzejemy do powrotu do demokracji przedstawicielskiej, wtedy łatwo to uczynimy.
Źródło: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?p=235479#p235479
Zatem w tym cytacie możemy znaleźć najważniejsze, dla przedmiotowej sprawy, cele ustawy konstytucyjnej o Sejmie Wielkim – utworzenie (wprowadzenie) Sejmu Wielkiego, utworzenie (wprowadzenie) go na okres 6 miesięcy, określenie kto i kiedy (społeczeństwo Księstwa) może wypowiedzieć się na temat przedłużenia obowiązywania i możliwość powrotu do demokracji przedstawicielskiej, gdy już nie będzie chciał Sejmu Wielkiego. Art. 7 ust. 2 ustawy konstytucyjnej o Sejmie Wielkim te cele realizuje. Zatem stosując wykładnię celowościową jesteśmy z łatwością w stanie określić interpretację art. 7 ust. 2 – żeby był najbardziej zdatnym środkiem do osiągnięcia celu ustawy konstytucyjnej o Sejmie Wielkim, należy go interpretować w taki sposób, że negatywny wynik referendum ws. przedłużenia obowiązywania ustawy konstytucyjnej o Sejmie Wielkim, powoduje, że ustawa ta przestaje obowiązywać z chwilą, gdy Naród Sarmacji się wypowie - formalnie rzecz ujmując, gdy ta wypowiedź zostanie w odpowiedni sposób opublikowana w Dzienniku Prawnym Księstwa Sarmacji.
Należy zaznaczyć, że żaden z przepisów Konstytucji Księstwa Sarmacji, a zwłaszcza rozdziału IV – „Referendum”, nie zawiera regulacji odnoszących się do przypadku referendum, z jakim mamy (mieliśmy) do czynienia w niniejszej sprawie, dlatego też ustawa konstytucyjna o Sejmie Wielkim wprowadziła lex specialis w postaci art. 7 ust. 2. Zgodzę się, że nie jest to dokładny, a nawet nie jest to dobry przepis, jednak ograniczenie się do interpretacji językowej jest tylko i wyłącznie wyrazem złej woli i chęcią paraliżu Księstwa Sarmacji.
Wobec powyższych wnoszę o udzielenie przez Trybunał Koronny twierdzącej odpowiedzi na postawione we wniosku pytanie.
Równocześnie proszę Wysoki Trybunał, przede wszsytkim Członków Składu Orzekającego, o pilne rozpatrzenie sprawy. Ta prośba (dodatkowy wniosek) umotywowana jest faktem, iż niniejsza wykładnia wpływa na funkcjonowanie w chwili obecnej organu prawodwaczego (jego istnienie lub brak) oraz implikuje przeprowadzenie wyborów do Sejmu Księstwa Sarmacji.
przez VAT 20 cze 2017, o 12:13
Eldorat, 20 czerwca 2017 roku
Na wniosek Jego Książęcej Mości Tomasza Ivo Hugona z dnia 20 czerwca 2017 roku o dokonanie powszechnie obowiązującej wykładni art. 7 ust. 2 ustawy konstytucyjnej o Sejmie Wielkim poprzez udzielenie odpowiedzi na zadane przez wnioskodawcę pytanie prawne, wszczynam postępowanie w przedmiocie rozpoznania ww. wniosku;
nadaję sprawie następujący numer postępowania sądowego: TK U 17/06/20;
działając na podstawie art. 4 § 7 KppTK w zw. z art. 4 § 2 KppTK do rozpoznania sprawy wyznaczam: ATK Paviela Gustolúpulo, ATK Wojciecha Hergemona, ATK Rolanda Heach-Romańskiego oraz siebie;
przez Konrad Jakub 20 cze 2017, o 13:40
deklaruję przystąpienie do niniejszej sprawy.
przez anglov 20 cze 2017, o 19:20
deklaruję chęć przystąpienia w niniejszej sprawie
przez kaxiu 21 cze 2017, o 11:28
Zakreślam podmiotom (uczestnikom), które już przystąpiły do sprawy 3 dniowy termin na przedstawienie swoich stanowisk (stwierdzam, że przystąpienie było skuteczne, mimo że nastąpiło przed obwieszczeniem spełniającym wymogi kptk).
Zezwalam wnioskodawcy na przedstawienie ewentualnego dalszego stanowiska w terminie 3 dni od przedstawienia stanowiska przez innego uczestnika.
Informuję również, że obwieściłem w stosownym dziale o możliwości przystąpienia do sprawy. Termin ten mija 24 czerwca g.12:30 i do tego czasu rozprawa nie zostanie zamknięta. W mojej ocenie obecnie obowiązujące przepisy kptk nie sprzeciwiają się jednak otwarciu rozprawy przed upływem terminu, a to czy mamy Sejm Wielki czy jednak nie warto ustalić szybko.
Thimoteus ik Hohentsolern · Jan Grimknur
przez anglov 23 cze 2017, o 23:47
dziękuję za możliwość zajęcia stanowiska w sprawie. Z góry chciałbym zauważyć, że przygotowując stanowisko, zauważyłem, iż należy dokonać pewnych założeń, które nie są związane bezpośrednio z przedmiotem sprawy, jednakże mają kluczowe znaczenie przy interpretacji przepisu art. 7 ust. 2 ustawy konstytucyjnej o Sejmie Wielkim z dnia 27 października 2016 r. (dalej – ustawy).
Pierwszym założeniem, jakiego dokonałem jest to, iż ustawa ma moc równą Konstytucji, a przepisy dotyczące Konstytucji należy stosować w taki sam sposób do ustawy. Należy również zwrócić uwagę, że ustawa zawiesza przepisy Rozdziału III Konstytucji Księstwa Sarmacji z dnia 24 stycznia 2011 r. (dalej – Konstytucji), uznałem więc przepisy ustawy za zastępujące uchylone.
Drugim spostrzeżeniem jest to, że wspomniana ustawa jest w całości nieprzystająca do sarmackiej techniki prawodawczej. Novum, jaki wprowadziła jest niepraktykowane w obecnym porządku wydzielenie części Konstytucji do osobnego aktu prawnego – owej ustawy. Nadto dodać, że w przeciągu jej sześciomiesięcznego trwania, została ona aż dwukrotnie nowelizowana (także w celu rozwiązania potencjalnego problemu związanego z kadencyjnością Marszałka Sejmu).
Zdecydowałem się zająć stanowisko w sprawie, by zwrócić uwagę Wysokiego Trybunału, na pewne fakty. Fakty, które w mojej ocenie są potrzebne do oceny zastanego stanu prawnego. Nie ulega żadnej wątpliwości, że brzmienie przepisu art. 7 ust. 2 nie decyduje ani o uchyleniu ustawy, ani o rozwiązaniu Sejmu Wielkiego. Owy przepis określa wyłącznie konieczność przeprowadzania referendum co każde pół roku, nie nadaje jednak temu referendum wiążącej mocy.
Próbując podążać za wykładnią celowościową, również nie można znaleźć uzasadnienia, dla pozytywnej odpowiedzi na pytanie postawione przez Jego Książęcą Mość. Należy zwrócić uwagę, że przepisy zawarte w rozdziale IV Konstytucji Księstwa Sarmacji, dotyczącym referendum, w szczególności art. 23 w żaden sposób nie da się połączyć z referendum zarządzonym na podstawie art. 7 ust. 2 ustawy. Nie da się też pominąć faktu, że ustawa w art. 6 ust. 1 zawiesza przepisy Konstytucji o inicjatywie konstytucyjnej obywateli, a w art. 5 jako jedyną metodę zmiany Konstytucji określa uchwalenie odpowiedniej ustawy Sejmu.
Cały powyższy wywód przedstawiłem, w celu wskazania, iż zdaję sobie sprawę, że interpretując przepis wprost, bez zważania na okoliczności, sprawa jest oczywista. W mojej ocenie należy jednak wziąć pod uwagę kilka faktów. Tak jak zauważył Jego Książęca Mość, nie można mieć wątpienia, jaka była intencja organu ustawodawczego, wyrażona w debacie nad projektem. Zauważmy, że te same osoby, które miały wpływ na kształt tamtego projektu – projektodawca, jak i Jego Książęca Mość, zinterpretowali ten przepis jednoznacznie w tym momencie.
Sarmacja nie jest społecznością profesjonalną. Ustawy tworzą osoby, które nie mają pojęcia o technice prawodawczej, popełniając przy tym kardynalne błędy. Ustawa, która jest przedmiotem sprawy, jest jedną z tych, od której nie należy oczekiwać, prawidłowego sformułowania przepisów. Oczywiście, nie oznacza to, że każdy przepis można traktować dowolnie, kierując się nieostrymi pojęciami. Trzeba jednak zdawać sobie z tego sprawę i pamiętać o tym.
Mam też poważną obawę o rozwój sytuacji, w przypadku negatywnej odpowiedzi na pytanie postawione przez Jego Książęcą Mość. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy, Sejm Wielki stanowi reprezentacje woli politycznej obywateli. Jednocześnie na mocy art. 7 ust. 2 przeprowadzono referendum, którego wynikiem okazała się wola polityczna obywateli związana z rezygnacją z Sejmu Wielkiego. W przypadku, gdy referendum traktować wyłącznie jako konsultacyjne, Sejm Wielki musiałby dokonać konwalidacji woli wyrażonej w referendum, poprzez wprowadzenie ustawy, likwidującej Sejm Wielki. Jednakże odrzucenie takiej ustawy, będzie przyczyniać się do kolejnych wątpliwości prawnych.
Moja wypowiedź nie jest i nigdy nie miała być analizą prawną zaistniałego zdarzenia – tutaj jestem przekonany, że odpowiedź negatywna jest jak najbardziej słuszna i zgodna z obecnym prawnym. W mojej ocenie jednak, interpretacja, o jaką wnioskuje Jego Książęca Mość, jest najsłuszniejszą z możliwych interpretacji, ucinająca i eliminująca kolejne nieścisłości powodowane przez złe prawo, jakim bez wątpienia jest rozpatrywana ustawa.
przez Konrad Jakub 24 cze 2017, o 22:48
chciałbym zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Po pierwsze, jak dobrze wiemy, istnieją różne sposoby interpretacji i wykładni prawa. Jednakże tutaj trzeba pamiętać o dwóch rzeczach:
1) wykładnia ma na celu ustalenie woli ustawodawcy;
2) w celu ustalenie tejże woli, nie możemy posługiwać się jedynie jednym sposobem dokonania wykładni.
Trybunał w mojej opinii póki co skłania się do analizy przepisu z punktu widzenia językowego, literalnie interpretując badane przepisy. Sęk w tym, że nie może to powodować omijania innych metod wykładni, a zwłaszcza celowości przepisu, jego funkcji, stosując zasady logiki, analizując kontekst historyczny oraz intencje ustawodawcy.
Nie można chyba w żaden sposób negować intencji ustawodawcy, jak i organów które przyjęły omawianą Ustawę. Te były nadzwyczaj proste i jasne — Ustawa Konstytucyjna obowiązuje jedynie przez okres sześciu miesięcy, a jedyną możliwością jej przedłużenia, było wyrażenie takiej woli przez Naród, w drodze referendum ogólnokrajowego.
Chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, jakie były zamiary autorów ustawy, jak przepisy były rozumiane przez niemalże pół roku oraz co myśleli obywatele, oddając głos przeciw dalszemu obowiązywaniu ustawy.
Chciałbym wyrazić zdumienie opiniami tych osób, które z jednej strony przyjmują za podstawowy argument na rzecz obowiązywania ustawy, który mówi iż jest to sytuacja korzystniejsza dla obywateli i przez to bardziej przez nich pożądana. Jest to podparte tym, że Trybunał nie może orzekać w oderwaniu od tej sytuacji.
Z drugiej zaś strony, ignoruje się dobro obywateli i ich korzyść, w postaci szybszych wyborów i sprawnego przejścia z jednego systemu parlamentarnego do drugiego. Oczywiście słowo "sprawny" jest w tym przypadku nie do końca na miejscu pod względem językowym, gdyż paraliż legislatywy na okres przeszło dwóch tygodni ciężko uznać za sprawne przejście pomiędzy dwoma sytuacjami. Jednak w obecnej sytuacji, jest to o wiele sprawniejsze niż dalsze paraliżowanie Sejmu i odkładanie terminu wyborów, jednocześnie oddając władzę w ręce pozbawionego jakiejkolwiek legitymacji Sejmu Wielkiego.
Nie można się zgodzić na wybiórcze stosowanie zasady podług której podstawowym argumentem jest dobro ogółu. Raz jest to argument na rzecz uznania Ustawy o Sejmie Wielkim za nadal obowiązującą — bo to powoduje brak przerwy w działaniu parlamentu — ale kiedy owe dobro ogółu przemawia za tym, żeby jednak uznać ustawę za uchyloną, wtedy zasadę tę odrzuca się, ponieważ a) to nie obywatele dokonują wykładni, ale Trybunał; b) osoby opowiadające się za uznaniem przepisów za uchylone, nie mogą mieć wiedzy co tak naprawdę chcą obywatele i/lub co będzie dla nich dobre. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że Trybunał również nie posiada takiej wiedzy, a opiera się jedynie na subiektywnych przesłankach, albo przynajmniej na wyidealizowanej wizji ciągłości władzy, oderwanej od rzeczywistości która mówi, iż najprawdopodobniej przerwa w działaniu Sejmu nie na większego wpływu na prawa i korzyści obywateli. A nawet jeżeli ma, to jest to zaiste wpływ pozytywny.
Trzeba mieć na uwadze, że przesłanki przemawiające za uznaniem ustawy za uchyloną są zdecydowanie przeważające, a jedynym argumentem przeciw temu, jest kwestia poprawności językowej — w sytuacji, kiedy owa poprawność, albo jak kto woli, sztuka dla sztuki, żeby tylko zrobić zadość przepisom, powoduje niespotykaną obstrukcję Państwa.
O ile sam tryb uchylenia UKoSW przyczynił się do bałaganu w naszej rzeczywistości politycznej, to negowanie tego faktu powoduje dalsze pogłębianie się tego stanu rzeczy. Nie można również zapominać o tym, że w naszej rzeczywistości można, a nawet trzeba czasami spojrzeć na pewne sprawy łagodniejszym okiem. Choćby z tego względu, że nie każdy z nas jest wykształconym prawnikiem.
A co do tego, że ustawodawca miał jasny pogląd formułując feralny przepis, nie można mieć nawet najmniejszych wątpliwości. Wszak to autor ustawy jako pierwszy publicznie uznał ustawę za uchyloną. W związku z tym, stawianie tezy że mamy w tym przypadku do czynienia z racjonalnym ustawodawcą, który nie chciał dopuścić do pozbawienia państwa Sejmu, jest aż nadto sprzeczne z logiką i zdrowym rozsądkiem, żeby nie napisać — komiczne.
Dodatkowo, społeczeństwo sarmackie nie protestowało — poza jednym przypadkiem — przeciw faktowi uchylenia Ustawy. Owszem, były kontrowersje co do samego sposobu czy nagłości tychże zmian, jednak co do tego, że ustawa nie obowiązuje, praktycznie nikt nie zgłaszał sprzeciwu.
Dlatego apeluję do Wysokiego Trybunału, ażeby:
1) albo w ogóle nie brał pod uwagę czynników zewnętrznych, takich jak interes obywateli czy jego wolę — a jeżeli już to robi, to żeby uwzględnił to w stopniu całkowitym, a nie tylko w tych aspektach, które pasuję i potwierdzają tezę o dalszym obowiązywaniu Ustawy Konstytucyjnej o Sejmie Wielkim;
2) miał na uwadze, że nie można stosować wybranych rodzajów wykładni przepisu albo ich stopniować, ale brać pod uwagę wszystkie z nich. W związku z czym, wykładnia językowa i literalna nie może być oderwana od celowości przepisu, funkcji, logiki i założeń badanych norm. A w tym przypadku, mamy do czynienia z sytuacją gdzie mamy jedną przesłankę — językową — przeciw całej rzeszy twardych argumentów przeciw temu rozumowaniu.
przez Hugo 25 cze 2017, o 20:16
Uprzejmie informuję, iż nie będę przedstawiał dalszego stanowiska w niniejszej sprawie, nie skorzystam z uprawnienia, o którym napisał Pan Przewodniczący.
przez kaxiu 27 cze 2017, o 19:23
przez kaxiu 1 lip 2017, o 10:25
Uprzejmie informuję, że Trybunał pamięta o sprawie, jednakże nadal trwa narada składu orzekającego.