Source: http://www.skarbowcy.pl/blaster/forum/viewtopic.php?f=77&t=4074&p=163293
Timestamp: 2017-11-24 01:57:40
Legal References Found: art. 47
 art. 31
 art. 233

Art. 51
 art. 31
 art. 47
 art. 51
 art. 47
 art. 31
 art. 51
 art. 51
 art. 51
 art. 31
 art. 51
 art. 31
 art. 31
 art. 18
 art. 61

Document Content:
[ Posty: 33 ] idź do strony: Poprzednia strona 1, 2, 3 Następna strona
Skarbek nic nie wsadziłaś.
Bez urazy. Ani Ty ani Ja ani My nic nie wsadzamy tylko nam wsadzają. To się nazywa podobno stosunek pracowniczy.
Notariusze się wyślizgali i nie będą składać oświadczeń majątkowych.
Wyrazy szacunku dla lobbera.
07 lis 2017, 14:56
Podobno urzędnicy/pracownicy od głównego specjalisty w górę [info z Zetki od MSW]
07 lis 2017, 18:23
To nie oznacza żadnego zawężenia tylko rozszerzenie pierwotnego projektu o dodatkowe kategorie osób. 06.11.17 było spotkanie konsultacyjne dotyczące tego projektu na którym Pan Wąsik (wiceminister ds. służb specjalnych) spotkał się z podmiotami które zgłosiły się do konsultacji. Grona Skarbowców nie reprezentowała żadna organizacja. Poniżej fragmenty informacji dotyczącej przebiegu tego spotkania:
"Minister Wąsik nie zdecydował się także na wykreślenie innych kontrowersyjnych przepisów. Ustawa ma jeszcze bardziej niż w pierwotnym projekcie poszerzać krąg osób zobowiązanych do składania oświadczeń majątkowych. Oświadczenia mają być publikowane w internecie (z wyjątkiem tych składanych przez ludzi służb). Przepis początkowo miał dotyczyć 108 kategorii pracowników związanych z sektorem publicznym, czyli nie tylko posłów czy samorządowców, ale też m.in.: egzaminatorów na prawo jazdy, strażników miejskich, pracowników Państwowej Inspekcji Pracy czy Prokuratorii Generalnej RP, urzędników służby cywilnej, a nawet strażaków. Na dzisiejszym spotkaniu minister zapowiedział, że oświadczenia ma składać każdy urzędnik od stopnia głównego specjalisty w górę. Oznacza to, że publiczne oświadczenia majątkowe będą składać miliony osób...
Podsumowując za pomocą oceny oświadczeń będzie można karać (m.in. dyscyplinarnie pracowników). Czy indywidualny pracownik będzie miał na tyle siły aby "zawalczyć o swoje" w przypadku negatywnej oceny oświadczenia? Zobaczcie na posty z tego forum to możecie wyobrazić sobie rezultaty.
Ostatnio edytowano 07 lis 2017, 22:35 przez Makumba, łącznie edytowano 1 raz
07 lis 2017, 22:34
Makumba co to za głupoty niedoRzecznika Praw Obywatelskich cytujesz? Czy obecnie jeśli ktoś poświadczy nieprawdę w oświadczeniu majątkowym to nic mu ni grodzi? To chyba oczywiste, że jeśli ktoś ma obowiązek składać OM a tego nie zrobi to może ponieść jakieś konsekwencje.
OM składamy już od dawna i większość osób nie widzi w tym nic dziwnego ale czy naprawdę trzeba publicznie pokazywać oświadczenia ludzi którzy nie mają żadnej "władzy", którzy o niczym sami nie mogą decydować i zarabiają 40 i kilka tysięcy rocznie? Wiem, że jako członkowie Służy Cywilnej mamy różne obowiązki i ograniczenia (np. ograniczoną wolność wypowiedzi) ale nie mamy z tego tytułu żadnych przywilejów dlaczego więc w sprawie oświadczeń chcą nas traktować tak samo jak np. Sędziwo którzy mają immunitety (że o wysokości pensji nie wspomnę)?
08 lis 2017, 07:49
Za RPO nie odpowiadam. Sygnalizuję Wam to co się dzieje i co będzie miało wymierny wpływ na nasze życie przede wszystkim prywatne i to w jaki sposób jest to komentowane.
Zanim jednak odrzucimy to co RPO mówi to proponuję porównać zakres dotychczasowych oświadczeń majątkowych i zakres oświadczeń w nowym projekcie. Podpowiadam - zakres nowych oświadczeń jest znaaacznie szerszy od oświadczeń do tej pory składanych. To oznacza, że wypełniając oświadczenie wg. nowego wzoru o wiele łatwiej będzie o błąd - a stąd tylko krok do stwierdzenia "nierzetelności" oświadczenia. Dlatego też RPO chyba słusznie wskazuje, że nowe oświadczenia będą skuteczną metodą pozwalającą rządzącym/kierującym na karanie także finansowe/dyscyplinowanie/pozbywanie się wybranych przez siebie urzędników. To w połączeniu z jawnością da dodatkowe potężne narzędzie wpływu na sytuację urzędników. Mnie taka argumentacja przekonuje. Jeżeli Was nie - to poczytajcie sobie to forum jak do tej pory postępowano ze Skarbowcami.
REJESTRACJA 26 sty 2016, 15:03
Niby wszyscy zarabiamy z pieniędzy publicznych, ale czy to nie powinno objąć raczej Naczelników, ewentualnie kierowników i podejmujących kluczowe decyzje? Tak się zastanawiam czy to nie jest trochę upokarzające, ze osoby zarabiające "kolosalne" 3000 brutto będą jeszcze narażone na "szpiegostwo" wścibskich osób i plotkarzy. Oczywiście - oświadczenia majątkowe jak najbardziej i ich kontrola przez odpowiednie instytucje, ale czy według was, każdy członek sc jest na stanowisku wymagającym takiej jawności? Czy waszym zdaniem każda złotówka zarobione z pieniędzy budżetowych powinna nieść obowiązek jawności całego majątku z całej kariery zawodowej?
08 lis 2017, 21:11
REJESTRACJA 16 cze 2009, 10:08
Bardzo interesująca jest kwestia małżeństw KAS-owych, gdzie jeden z małżonków jest funkcjonariuszem celno-skarbowym, którego oświadczenie majątkowe nie podlega upublicznieniu, a drugi także pracuje w KAS. Jak w takiej sytuacji ma się zachować drugi małżonek? Dwa rozwiązania:
Po pierwsze: złożyć swoje oświadczenie i podać, że dane małżonka nie podlegają upublicznieniu - bo jest funkcjonariuszem, wtedy od razu osoby czytające to oświadczenie wiedzą kto jest funkcjonariuszem,
Po drugie: złożyć oświadczenie i wykazać wszystkie dochody jako swoje - czyli narazić się na odpowiedzialność karną za sfałszowanie oświadczenia majątkowego, ale uchronić żonę/męża przed dekonspiracją?
Czy autorzy projektu przemyśleli jakieś rozwiązanie tej sytuacji ?
09 lis 2017, 07:35
REJESTRACJA 10 lis 2015, 13:14
Się uśmiałem, sprawdź kiedyś, jakie ustawy przez ostatnie 20 lat "blokował" TK, a jeszcze lepiej jakich nie blokował
To relikt PRL, szkoda tylko ze rządzący wzięli się za to od końca ...
09 lis 2017, 07:51
Na rcl są publikowane stanowiska różnych instytucji, organizacji itp. dot. projektu tej ustawy wprowadzającej powszechną jawność naszych oświadczeń majątkowych.
Poniżej fragment stanowiska Stowarzyszenia Prokuratorów:
"Za zasadne uznać należy ujednolicenie zasad, wzorów i trybu składania oświadczeń majątkowych rozproszone dotychczas w wielu ustawach „branżowych”. Projekt jednakże poszerza krąg osób zobowiązanych do składania oświadczeń i zakres jawności oświadczeń. Jawność oświadczeń majątkowych dotycząca także osób, które nie są funkcjonariuszami publicznymi, stanowi naruszenie konstytucyjnego prawa do prywatności i narusza zasadę proporcjonalności. Jawność życia publicznego i przeciwdziałanie w walce z korupcją są niewątpliwie wartościami ważnymi i istotnymi ze społecznego punktu widzenia. Jednakże rozszerzenie tej jawności na osoby, które nie są wybierane w wyborach, nie ponoszą realnej odpowiedzialności za powierzone im mienie publiczne, nie wydają decyzji związanych z władztwem administracyjnym, jest zbyt daleko idące i ingeruje w prywatność obywateli w sposób nieproporcjonalny do założonego celu. W tym znaczeniu może takie uregulowanie stanowić raczej wyraz zaspokojenia ciekawości społeczeństwa niż wymiar walki z niepożądanymi, korupcyjnymi zachowaniami. Istotne w tym kontekście jest także i to, że zakres ujawnionych informacji, dotyczący również małżonków osób zobowiązanych do złożenia oświadczenia, może skutkować osłabieniem zaufania społecznego do tych osób, a ujawniane informacje dotyczyć będą danych i szczegółów związanych z osobami i pod-miotami (np. stroną umowy), które w żaden sposób nie są zobowiązane do ujawnienia takich informacji. Rozwiązania projektowane w tym zakresie budzą wątpliwości w zakresie gwarantowanych konstytucyjnie praw osób fizycznych do ochrony prawnej życia prywatnego, ochrony danych osobowych zwłaszcza w kontekście zasady proporcjonalności.
Rozszerzenie katalogu osób zobowiązanych do składania oświadczeń majątkowych oraz ich upubliczniania (np. asystenci sędziego, asystenci prokuratora), a nadto poszerzenie ujawnianych informacji np. o dane dotyczące członkostwa we władzach stowarzyszeń oraz władzach w stowarzyszeniach lub organizacjach krajowych i międzynarodowych korzystających w swej działalności ze środków publicznych budzi zasadnicze wątpliwości.
Na podkreślenie zasługuje tu chociażby pogląd wyrażony przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 20 listopada 2002r. w sprawie o sygn. akt K 41/02 adekwatnie do którego „ochrona życia prywatnego, gwarantowana konstytucyjnie co do zasady w art. 47, obejmuje sobą także autonomię informacyjną (art. 51 Konstytucji) oznaczającą prawo do samodzielnego decydowania o ujawnianiu innym informacji dotyczących swojej osoby, a także prawo do sprawowania kontroli nad takimi informacjami, jeśli znajdują się w posiadaniu innych podmiotów (por. np. wyrok z 19 lutego 2002 r., U 3/01, OTK ZU Nr 1/2002, poz. 3). Informacje dotyczące majątku i sfera ekonomiczna jednostki są niewątpliwie objęte prywatnością i autonomią informacyjną, jakkolwiek w tej sferze odnotować można łagodniejsze kryteria jej ograniczania, niż w wypadku sfery czysto osobistej (por. wyroki z: 24 czerwca 1997 r., K. 21/96, OTK ZU nr 2/1997, poz. 23; 11 kwietnia 2000 r., K. 15/98, OTK ZU nr 3/2000, poz. 8). Obowiązek wyjawienia całego majątku (…) głęboko wkracza w sferę życia prywatnego.
Ochrona prywatności i autonomia informacyjna nie mają charakteru absolutnego, a to z uwagi m.in. na prawa i wolności innych jednostek czy potrzeby życia w zbiorowości. Jest to zresztą cecha wszelkich konstytucyjnych praw i wolności. Wszelkie jednak ingerencje w prywatność muszą mieć na uwadze jej ochronę jako dobra konstytucyjnie chronionego i zasady konstytucyjne wskazujące na granice i przesłanki, jakie muszą być zachowane na wypadek ingerencji. Obowiązek ujawnienia informacji o sobie, stanowiąc ograniczenie autonomii informacyjnej, może być zatem dokonany tylko w ustawie (ten warunek w niniejszej sprawie jest spełniony) i tylko w granicach zgodnych z konstytucyjną zasadą proporcjonalności. W tym natomiast zakresie przepisy dotyczące oświadczeń majątkowych w projektowanej ustawie są wadliwe z uwagi na niezachowanie przesłanek wymaganych przez art. 31 ust. 3 Konstytucji.
Doniosłość prawa do prywatności (art.47 Konstytucji) w systemie konstytucyjnej ochrony praw i wolności uwidacznia m. in. okoliczność, że prawo to jest – zgodnie z art. 233 ust. 1 Konstytucji – nienaruszalne nawet w ustawach ograniczających inne prawa, wydawanych w stanie wojennym i wyjątkowym. Oznacza to, że nawet warunki tak wyjątkowe i ekstre-malne nie zezwalają ustawodawcy na złagodzenie przesłanek, przy spełnieniu których można wkroczyć w sferę życia prywatnego nie narażając się na zarzut niekonstytucyjnej arbitralności.
Art. 51 ust. 2 Konstytucji chroni obywateli polskich, wprowadzając dla władz publicznych (ustawodawczej, wykonawczej, sądowniczej) zakaz wkraczania w autonomię informacyjną jednostki w sposób zbędny z punktu widzenia standardów demokratycznego państwa pra-wa. Ani więc względy celowości, ani wygody władzy nie uzasadniają naruszenia autonomii informacyjnej. Jej naruszenie może nastąpić, jeżeli jest to „konieczne w demokratycznym państwie prawnym”. O tym, na co standardy państwa prawa w tym zakresie nie zezwalają – dokładniej jest mowa w art. 31 ust. 3 Konstytucji, wprowadzającym zasadę proporcjonalności w zakresie ograniczeń przez władze w korzystaniu z wszelkich konstytucyjnych wolności i praw – nie tylko tych, których dotyczą art. 47 i art. 51 Konstytucji. Wzajemna relacja między tymi dwoma przepisami Konstytucji polega bowiem na tym, że autonomia informacyjna (art. 51 Konstytucji) jest jednym z komponentów prawa do prywatności w szerokim, przyjętym w art. 47 Konstytucji, tego słowa znaczeniu. Dlatego też ograniczenie korzystania z autonomii informacyjnej podlega rygorom wynikającym z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
Istnienie w art. 51 ust. 2 Konstytucji odrębnej regulacji dotyczącej proporcjonalności wkraczania w prywatność jednostki należy tłumaczyć tym, że naruszenia autonomii infor-macyjnej poprzez żądanie niekoniecznych, lecz wygodnych dla władzy publicznej informa-cji o jednostce, jest typowym dla czasów współczesnych instrumentem, po który władza publiczna chętnie sięga i dzięki któremu uzyskuje potwierdzenie swej pozycji wobec jednostki. Autonomia informacyjna, której wyodrębnienie normatywne z całości ochrony prywatności przewiduje art. 51, jest uzasadniona częstotliwością, uporczywością i typowością wkraczania w prywatność przez władzę publiczną. Normatywne wyodrębnienie, ustano-wienie w art. 51 ust. 2 Konstytucji odrębnego zakazu – ułatwia dostrzeżenie takiego wkroczenia i upraszcza przedmiot dowodu, iż takie wkroczenie nastąpiło. Przedmiotem dowodu staje się wtedy bowiem tylko to, czy pozyskiwanie informacji było konieczne, czy tylko „wygodne” lub „użyteczne” dla władzy. Dowodu wymaga, że złamanie autonomii informacyjnej było konieczne (niezbędne) w demokratycznym państwie prawnym. Analiza rela-cji przepisów art. 31 ust. 3 i art. 51 ust. 2 Konstytucji uzasadnia stwierdzenie, że narusze-nie autonomii informacyjnej przez niedozwolone pozyskiwanie informacji o obywatelach, powinno odpowiadać wymaganiom określonym w art. 31 ust. 3 Konstytucji.
Zasada proporcjonalności – zgodnie z ustalonym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego (acquis constitutionnel) – wymaga spełnienia określonych przesłanek, aby wkroczenie w prywatność (naruszenie autonomii informacyjnej) mogło być uznane za konstytucyjne:
– wkroczenie musi być „niezbędne” („konieczne”) dla osiągnięcia wskazanych w art. 31 ust. 3 celów, które jedynie są władne uzasadnić naruszenie praw i wolności jednostki. Nie wystarczy, aby deklaracje majątkowe (z art. 18 ustawy abolicyjnej) „sprzyjały tym celom”, aby „ułatwiały ich osiągnięcie” albo „były wygodne” dla władzy, która ma je wykorzystać do osiągnięcia tych celów (por. niżej, pkt 29-35, 38-40);
– wkroczenie musi (jeśli pomyślnie przejdzie testy oceny wskazane w poprzednich punktach) być środkiem najmniej dotkliwym dla osoby, której wolność lub prawo doznaje ograniczenia.”
Przepisy dotyczące oświadczeń majątkowych w projektowanej ustawie, warunku tego nie spełniają. Nadto poszerzenie kręgu osób zobowiązanych do składania oświadczeń majątkowych przy zastosowanym modelu ich weryfikacji może sugerować, że celem wprowadzanych rozwiązań jest gromadzenie danych a nie ich antykorupcyjna weryfikacja, bowiem aparat niezbędny do dokonania rzeczywistej kontroli tych danych musiałby być rozbudowany do niebotycznych rozmiarów. Takie zaś ukształtowanie tego zagadnienia sprawia, że konstytucyjna zasada proporcjonalności nie jest respektowana, a organy władzy publicznej stają się organami, którym bliżej do rozwiązań znanych z modeli państw określanych mianem „niedemokratycznych” czy wręcz „totalitarnych”.
http://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12 ... 7#12465407
Skarbek nic nie wsadziłaś. Bez urazy. Ani Ty ani Ja ani My nic nie wsadzamy tylko nam wsadzają. To się nazywa podobno stosunek pracowniczy.
Czarno to widzę... Mam nadzieję, że większość propozycji z tego projektu nie przejdzie.
REJESTRACJA 17 maja 2015, 13:47
Bardzo interesująca jest kwestia małżeństw KAS-owych, gdzie jeden z małżonków jest funkcjonariuszem celno-skarbowym, którego oświadczenie majątkowe nie podlega upublicznieniu, a drugi także pracuje w KAS.
W rzeczywistości nie jest wcale taka ciekawa. Ani funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (sformułowanie "funkcjonariusz celno-skarbowy" to chyba taka IAS-owska nowomowa, z tego co kojarzę nie ma umocowania w przepisach), ani inne osoby wymienione w art. 61 ust. 2 projektu nie stanowią żadnej "wyższej kasty". To, że naszych oświadczeń ma się nie ujawniać ani nie publikować nie ma znaczenia. Publikowane byłoby oświadczenie małżonka funkcjonariusza, a nie oświadczenie funkcjonariusza.
Gdyby założyć, że opublikowanie czy ujawnienie oświadczenia majątkowego osoby jest równoważne opublikowaniu czy ujawnieniu oświadczenia jej małżonka, to wyszłoby na to, że publikowane są oświadczenia obywateli, którzy w ogóle nie podlegają ustawie i nie składają żadnych oświadczeń majątkowych, co jest całkowicie bez sensu.
09 lis 2017, 20:00
REJESTRACJA 23 cze 2009, 22:31
Może najpierw zróbmy jawne wynagrodzenia w Urzędach - niech każdy pracownik wie ile zarabia jego naczelnik, kierownik czy kolega przy biurku lub w dziale obok.
09 lis 2017, 23:19
Jak dla mnie to jest to zdecydowanie powód by zakończyć zabawę w tej instytucji (tak jakby do tej pory nie dali wystarczających powodów... ale to już jest przegięcie). Pół biedy nasze oświadczenia majątkowe - ale zakładam, że zapewne zdecydowana większość z nas ma żonę lub męża, a z tej większości kolejna większość ma z nimi wspolnosc majątkową. Jakim prawem żądają upublicznienia danych naszych małżonków? Naprawdę, za dużo ograniczeń jak na ten mnożnik 1,61. Jeśli to wejdzie, to przelała się szala.
10 lis 2017, 07:53
Jest nowa wersja projektu ustawy o jawności życia publicznego.
Druga tura konsultacji w sprawie projektu odbędzie się 27 listopada 2017 r. (poniedziałek) o godz. 11.00 w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Chętni do wzięcia udziału w konsultacjach proszeni są o przesłanie swoich danych - imienia i nazwiska oraz nazwy organizacji, którą reprezentują - do 23 listopada br. (czwartek), do godz. 16.00, na adres sluzby@kprm.gov.pl (mailto:sluzby@kprm.gov.pl).
https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/1 ... 7#12465407