Source: http://att.neon24.pl/post/144468,spoczynek-sedzi-gersdorf-czyli-korki-dla-prof-matczaka
Timestamp: 2019-03-25 16:44:11
Legal References Found: art. 39
 art. 111
 Art. 180
 art. 111
 art. 14
 art. 180
 art. 48
 art. 48

Document Content:
Spoczynek sędzi Gersdorf, czyli - korki dla prof. Matczaka - Andrzej Tokarski - NEon24.pl
PRAWO 05.07.2018 16:57 78 komentarzy
odrobina teorii na co dzień
Spoczynek sędzi Gersdorf, czyli – korki dla prof. Matczaka
Bezpośrednią przyczyną, bym jeszcze raz sięgnął do przewałkowanego tematu, jest wczorajsza audycja „Tak czy nie”, w której tytułowy akademik mieszaniną przekrzykiwania, protekcjonalnego tonu i lekkiej impertynencji dyskutował z wiceprzewodniczącym Komisji weryfikacyjnej radcą prawnym Sebastianem Kaletą o sprawie byłej prezes SN. Powracającym wątkiem wywodu profesora był ten sprowadzający spór do kategorii profesor -student. Czyli: siebie starał się ustawić w pozycji profesora (wszak jest profesorem) zaś młodego interlokutora – w roli studenta.
Ponieważ nic istotnego dla meritum sporu z wywodu profesora nie wynikało – spieszę z pomocą, choć raczej nie w kierunku który profesora Matczaka usatysfakcjonował.
Otóż: Przepisy prawne dzielimy między innymi na ogólne i szczegółowe. Istnieje też zasada, że przepis szczegółowy uchyla przepis ogólny w zakresie rozstrzyganym przez ten właśnie przepis szczegółowy. Jest na przykład ogólny przepis który mówi, że nie wolno zabijać ludzi, ani zabijać zwierząt, ani bić kogokolwiek, ani kraść cudzą własność, ani przekraczać przepisy ruchu drogowego. Do każdej z tych norm ogólnych są przepisy szczegółowe, które mówią kiedy i w jakich okolicznościach dopuszcza się zabijanie, bicie, kradzież, czy jazdę poza przepisami. To kilka przykładów, można je mnożyć.
Jeżeli zatem za przepis ogólny uznamy ten, który w Konstytucji mówi o sześcioletniej kadencji I prezes Sądu Najwyższego – to nie można przyjąć że jest to pełne kompendium wiedzy wyczerpujące kwestie związane z funkcjonowaniem ww urzędnika. Są również przepisy szczegółowe, precyzujące min: kto jest sędzią w rozumieniu prawa, kto zgodnie z prawem może być prezesem SN, kiedy jest się sędzią urzędującym, a kiedy staje się sędzią w stanie spoczynku, jakie są okoliczności i warunki przejścia w stan spoczynku, w tym wiek i inne dodatkowe okoliczności typu złożenie odpowiedniej deklaracji w ustalonym terminie. I uzyskanie akceptacji właściwego organu. Także inne okoliczności które swym szczególnym charakterem mogą spowodować, iż przepis ogólny mówiący o 6letniej kadencji – nie obowiązuje w sposób bezwzględny i niezależny od czegokolwiek – nawet jeżeli znajduje się w Ustawie Głównej
Z taką sytuacją mamy miejsce. Wychodząc z oczywistego założenia, że Prezesem SN może być czynny sędzia – oraz poddając analizie okoliczności dodatkowe wynikające z obowiązującego prawa w tym Ustawy o Sądzie Najwyższym w ramach Domniemania Konstytucyjności traktowanej jako zgodna z Konstytucją – nie sposób NIE dojść do wniosku, że pani obywatel Gersdorf z racji wieku, oraz nie wypełnienia warunku dalszego orzekania polegającego na konieczności wystąpienia do Prezydenta o możliwość dalszego orzekania – i uzyskania zgody Prezydenta – z dniem 4lipca br przestała być sędzią orzekającym i stała się sędzią w stanie spoczynku. Zaś ten status nie daje pani Gersdorf możliwości pełnienia funkcji będącej przedmiotem tych dywagacji (tego wykładu dla Pana profesora). Trzeba również dodać, że nie będąc urzędującym prezesem SN, p. Gersdorf nie mogła ustanowić sędziego Iwulskiego swoim zastępcą na czas nieobecności – gdyż sędzia w stanie spoczynku nie posiada takich uprawnień.
I tyle. Podsumowując: aby pozostać na stanowisku I Prezesa SN, pani Gersdorf musi wypełnić nie tylko zapis konstytucyjny mówiący o czasie trwania kadencji – ale również wypełnić wymogi dodatkowe powodujące, że osoba spełnia kryteria dla pełnienia przedmiotowej funkcji – lub ich nie spełnia. Pani sędzia w stanie spoczynku Małgorzata Gersdorf tych wymogów – nie spełnia.
czytaj więcej KLUB DYLETANTÓW GPS26.01.20191
czytaj więcej LOKALNE miarka04.12.201847
czytaj więcej SPOŁECZEŃSTWO miarka27.03.20175
Cezary Gmys
A co o tym sądzi Cezary Gmyz?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23636870,skandaliczne-slowa-gmyza-o-malgorzacie-gersdorf-obrazil-prezes.html#BoxMTPPush
Oświat 05.07.2018 19:09:28
kula Lis 68 05.07.2018 19:42:40
pan Gmyz nieco jednak przesadził w doborze słów - nawet jeżeli co do sedna miał rację. Nie każdy może wszystko powiedzieć, a pan redaktor jest w końcu oficjalnym korespondentem państwowej telewizji
Andrzej Tokarski 05.07.2018 20:54:18
Do nie kumatych. Prezydent powołuje I Prezesa SN na 6-cio letnią kadencję a to oznacza, że nie na 3-letnią bądź 9-letnią. Jasne? Poza tym w żadnym punkcie nie gwarantuje szlampie 6-letniego koryta.
kula Lis 68 05.07.2018 20:56:58
zmienność poglądów i labilność zachowań wskazuje że pani sędzia za kołnierz nie wylewa. Podobnie jak cera - ale może to pozory.
...z tym że to takie zarzuty... delikatnej natury... kto choć raz się nie upił, niech pierwszy rzuci ... flaszką
Andrzej Tokarski 05.07.2018 20:57:30
@Andrzej Tokarski 20:57:30
No jak Bolek ma rzucić flaszką ?. http://telewizjarepublika.pl/tak-bawil-sie-internowany-walesa-wodka-289-butelek-a-to-dopiero-poczatek-listy,41962.html . Jesteśmy krajem rządzonym przez idiotów , z przyklaskiem lemingozy .Salut Amigo. :)
Repsol 05.07.2018 21:54:00
A ja mam wrażenie, że cała sprawa z tą ropuchą to tylko zasłona dymna w sprawie 447 i jego konsekwencji.
Jasiek 05.07.2018 22:01:55
Bardzo zgrabnie to wszystko wyjaśniłeś.
Jasiek 05.07.2018 22:02:49
@Jasiek 22:01:55
Dobrze czaisz .Salut Amigo . https://www.youtube.com/watch?v=1g9HvbKiHNc
Repsol 05.07.2018 22:06:23
Najśmieszniejsze jest to, że Sędzia SN przechodząca w stan spoczynku wyznacza na ten czas swojego zastępcę, oznacza to że o prawie ten sędzia nie miał i nie ma zielonego pojęcia - to jakie wyroki mógł taki tłumok ferować?
Jest oczywiste przecież że wyznaczonemu zastępcy kończą się uprawnienia razem z końcem uprawnień udzielającemu tych uprawnień i ani sekundę dłużej.
@Henryk Kreuz 23:23:33
"Jest oczywiste przecież że wyznaczonemu zastępcy kończą się uprawnienia razem z końcem uprawnień udzielającemu tych uprawnień i ani sekundę dłużej."
Ale jeśli wg ropuchy to Konstytucja jest suwerenem... ;-DDD
Jasiek 06.07.2018 04:49:37
@Repsol 22:06:23
Jasiek 06.07.2018 06:38:31
@Jasiek 04:49:37
Minister Wójcik: Jeżeli prof. Gersdorf będzie podpisywała dokumenty w SN, to poniesie odpowiedzialność i doskonale o tym wie.
https://wpolityce.pl/polityka/402724-wojcik-gersdorf-nie-moze-podpisywac-dokumentow
Ps...Dlaczego nikt nie rusza Strzembosza? Przecie to jego wyznaczył Kiszczak, ażeby był twarzą kasty!
kula Lis 68 06.07.2018 07:56:56
Trudno jest zrozumieć, dlaczego ta nadzwyczajna kasta ma zagwarantowane przywileje płatnicze w obowiązującej Konstytucji? To chore. Jak łatwo policzyć, jeden taki sędzia SN zarabia miesięcznie między 20 a 30 tys. zł. A mówi się że polskie pensje są kilkakrotnie niższe niż te w Zachodniej Europie. To tylko dla plebsu. Tzw. "jelity po PRLu " dogonili i prześcignęli Zachód w zarobkach. Przecież zgodnie z kodeksem pracy urlop musi być wykorzystany w odpowiednim czasie. Prawo tylko dla hołoty, kasty to nie obejmuje. Tak wygląda Polska.
kula Lis 68 06.07.2018 08:05:20
3obieg.pl M.Gersdorf - prawniczka podejrzana o korupcję", "Gersdorf nie ma żadnej praktyki jako sędzia orzekający. Do najlepszej kasty trafiła bowiem od razu na sam szczyt - z radcy prawnej stała się nagle Sędzią Najwyższym. Na szefową SN powołał ją prezydent Komorowski i wtedy wybuchł skandal z korupcja w tle"
kula Lis 68 06.07.2018 08:07:40
@Repsol 21:54:00
Ci nasi "prawnicy" sędziowie, prokuratorzy czy adwokaci nigdy by na zachodzie, czy w USA sędziami czy prokuratorami nie byli, nie ta liga, najwyżej cieciami w ich sądach czy prokuraturach. Nie widziałem w Niemczech czy USA Polaka po "studiach" prawniczych w Polsce sędziego czy prokuratora, za ciency i za głupi. Tam prawo się kończy mając już kilka fakultetów w tym z biologii, etc..Tam nie mają stanu spoczynku, immunitetów do śmierci, nie są bezkarni jak tylko nas. immunitet tylko na sali sądowej i to tylko podczas sądzenia. A w USA można sędziego w kajdankach z sali sądowej wyprowadzić gdy okaże się przestępcą, nie mówiąc już poza nią, na ulicy czy z domu, samochodu. Pensja to 130 usd/godź przed opodatkowaniem! Praca 9-12 godzin/dziennie, kilka, kilkanaście spraw w ciągu dnia. A nie opieprzanie się jak u nas. No i tam za branie łapówek, ustawianie wyroków z gangsterami, etc..się siedzi z konfiskatą mienia włącznie, oraz wylatuje na na zawsze z zawodu w tym prawniczych.
kula Lis 68 06.07.2018 08:11:18
W USA w SN tylko 9 sędziów u nas kilkadziesiąt/73, czas zmienić te POstkomunistyczne układy.
kula Lis 68 06.07.2018 08:13:28
to nie ma żadnego znaczenia, ma znaczenie tylko to czy aktualnie pełni funkcję i dlatego jest władna ustanowić na czas pełnienia funkcji swojego zastępcę, czy też nie pełni funkcji i nie żadnego uprawnienia do wyznaczania zastępcy a jeżeli już to tylko na czas pełnienia przez nią funkcji.
Natomiast w kwestii, czy może przejść w stan spoczynku przed upływem kadencji, czy kadencja ma trwać zgodnie z zapisem w konstytucji rozstrzygnięcie bez zbędnego mielenia jęzorem i bicia piany jest takie:
1) Ponieważ zarówno długość kadencji jak i to, że sędziowie podlegają ustawom jest zapisem konstytucyjnym więc należy:
2) Ustalić jakie sędziowie podejmowali decyzje w podobnych sprawach a dotyczących innych obywateli, jeżeli podejmowali decyzje, jeżeli sankcjonowali takie działania wobec pozostałych obywateli to również muszą się zgodzić na swoją interpretację przepisów na ich niekorzyść.
Trudno jest zrozumieć, dlaczego ta nadzwyczajna kasta ma zagwarantowane przywileje płatnicze w obowiązującej Konstytucji ? To chore. Za komuny tym stalinowskim pomiotom i ich potomstwu nie było tak dobrze jak teraz. PiS jest za miękki dla tych nierobów! A zlikwidować komunistyczny przeżytek zwany stanem spoczynku. Prokuratorzy, sędziowie powinni płacić składki ZUS jak wszyscy ludzie i dostawać zusowską emeryturę jak wszyscy. W trybie pilnym ustawa opodatkowująca te odprawy w 90 procentach. To jest jawne złodziejstwo Przeciętny Polak tyra za 2-3 tysiące a ta kasta wywodząca się jeszcze z NKWD kpi z Polaków i trzepie kasę. PiS swoją tzw reformą sądownictwa właśnie zwiękSzył liczbę sędziów SN o ponad 40 osób.
kula Lis 68 06.07.2018 08:55:20
@kula Lis 67 07:56:56
"Ps...Dlaczego nikt nie rusza Strzembosza? Przecie to jego wyznaczył Kiszczak, ażeby był twarzą kasty!"
Jeśli zrobił to Kiszczak, to odpowiedź jest oczywista - "My nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych"
Oprócz kwestii Strzembosza, do tego samego zbioru dodałbym konta zagraniczne gdzie kasjerem był Peter Vogel, kwestię skomplikowania VAT, brak suwerenności monetarnej itp. III RP ma bardzo solidne fundamenty - niestety patologiczne.
Afery FOZZ i Amber Gold oraz inne to tylko pokłosie patologicznych postanowień na Zawracie i w Magdalence
A swoje wtyki mają też i szkopy, bo aktywa stasi zostały przejęte. Taka mała, patologiczna międzynarodówka z tego wyszła.
Jasiek 06.07.2018 09:18:39
@Jasiek 09:18:39
Aktywa STASI sprzedał CIA, Mossadowi i MI5/6 rosyjski oficer KGB za 150tys$. Teraz nimi się gra, oj gra, a tam mnóstwo tzw. "naszych", polityków, nieczynnych i czynnych, "byznesmenów", etc.. dlatego teraz tańczą jak im posiadacze grają ze strachu przed ujawnieniem oczywiście.
kula Lis 68 06.07.2018 09:32:16
Kilka dosadnych słów! Cejrowski: Wszyscy won! Cała kasta sędziowska z czasów PRL powinna dziś odejść. Wszyscy won! Co mam jeszcze mówić. Dziwie się, że to nie jest realizowane. Jest niegodziwością, że są tego typu ludzie, którzy nie mieli wtedy pionu moralnego mówił w dosadnych słowach Wojciech Cejrowski, odnosząc się w programie „Minęła Dwudziesta” (TVP Info) do obecności w SN sędziów z komunistyczną przeszłością. Ci aparatczycy nie mieli odwagi ani kręgosłupa moralnego, żeby powiedzieć, że nie będą w tym uczestniczyć, kiedy zamykało się ludzi bez wyroku. Dalej tkwią w szambie moralnym powiedział. Kilkadziesiąt tysięcy prześladowanych w sposób aktywny i czynny, to są „incydenty”?! mówił dalej, komentując w ten sposób obrońców sędziego Iwulskiego. Masowe zatrzymania to incydenty?! Cała ta ówczesna kasta powinna dzisiaj odejść i nie pobierać żadnych emerytur sędziowskich stwierdził.
Ps...Naród chce reform i sprawiedliwości! Złośliwy nowotwór jakim jest aparat prokuratorski i sędziowski powinno się wyciąć od razu, a nie na raty, żeby nie odrastał! Sami niestety nie odejdą, ponieważ to są ludzie bez honoru. Natomiast nasz rząd się z nimi certoli i będą tak siedzieć i bruździć dopóki nie wymrą. A czas leci...Książka resortowe togi opisuje powstanie chazarokomunistycznego sądownictwa i prokuratury, uchwalić lustracje i wyrzucić chazarokomunistycznych wnuków i dzieci z sądownictwa i prokuratur. Ujawniać prokuratorskie i sędziowskie deklaracje majątkowe. Prawie wszyscy to posiadacze ziemscy po 50 hektarów ziemi i kamienice we władaniu dzieci. Jak świnie przy korycie ani drgną żeby odsunąć się.
kula Lis 68 06.07.2018 10:03:36
http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15308638761d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
Iwulski ma poważny problem. W zasadzie „w ogóle nie powinien być sędzią”! Jak ustalił portal niezalezna.pl, sędzia Józef Iwulski, który według Kancelarii Prezydenta od środy, z mocy ustawy kieruje pracami SN, w 1982 r. skazał działaczy opozycji niepodległościowej. „Sędzia Józef Iwulski Prezes Sądu Najwyższego, który kieruje Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, nie powinien być nie tylko przewodniczącym sądu, ale w ogóle nie powinien być sędzią” uważa szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski. Jak informowaliśmy, materiały archiwalne IPN wskazują na wyroki w sprawach dotyczących opozycji wydawane w latach stanu wojennego przez ppor. Józefa Iwulskiego, sędziego sądów wojskowych w Krakowie i Warszawie. Według naszych ustaleń sędzia przyznał, że był w składzie orzekającym, który skazał działaczy KPN, zapewnia jednak, że do wyroku złożył zdanie odrębne. O kontrowersje wokół sędziego Iwulskiego pytany był dziś na antenie Telewizji Republika szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski. Dopytywany o to, jak to możliwe, że osoba z taką przeszłością ma kierować pracami Sądu Najwyższego Marek Suski stwierdził, że cała sytuacja jest trudna do pojęcia. Podkreślił, że sędzia Iwulski był sędzią, orzekającym kary dla ludzi, którzy walczyli o wolną, niepodległą Polskę.
Dopytywany, jakie to były kary Suski powiedział, że chodziło o postępowania z lat 80-tych, że „ktoś na terenie jakiegoś zakładu roznosił ulotki szkalujące Polską Rzeczpospolitą Ludową”. W stanie wojennym ten człowiek był zaangażowany w zamykanie ludzi do więzienia za to, że krytykowali PZPR. Taki człowiek nie powinien być nie tylko przewodniczącym sądu, a po prostu nie powinien być sędzią mówił Marek Suski. Zdaniem szefa gabinetu politycznego premiera Marek Suski „to jest grzech okrągłego stołu”. Zaniechania, oczyszczania naszego państwa z ludzi skompromitowanych z lat przejścia 1989 roku, tej grubej kreski, która do dzisiaj na nas ciąży. To jest też powód do atakowania obecnego rządu, który chce dokonać reformy wymiaru sprawiedliwości. Takiej moralnej odnowy tego organu, bo ja wierzę, że większość sędziów jest uczciwych, zresztą większość sędziów już jest z naboru po 1989 roku. A są tacy właśnie z przeszłością tego typu, z rodzin esbeckich i oni nami rządzą, oni wyznaczają sprawiedliwość w cudzysłowie wyjaśnił minister.
Ps..Na zdjęciu widzę twarz starego , czerwonego ubeka...a ile empatii jest w tej żydobolszewickiej czerwonej twarzy, jak patrzę to dziwię się, że przez 3 lata tak jak żydobolszewicki ZSRR ustawił tak pozostało. To był piękny standardowy układ, on sędzią żona w SB. Zataił swoją współpracę z SB. Tam nie ma ani jednego uczciwego człowieka, to prawdziwe szambo i takie wydawali wyroki. Warto by się zastanowić nad anulowaniem wszystkiego co oni zasądzili bo to gang przestępców w togach na usługach kiedyś sowietów a dziś mafii.
kula Lis 68 06.07.2018 10:35:11
@kula Lis 67 08:55:20
Sędziom się płaci dobrze nie tylko w Polsce. Aby nie "dorabiali" sobie ;)
Dlatego też mają przywileje i często prawo do ochrony osobistej. Inaczej nie byliby w stanie orzekać na niekorzyść gangsterów i możnych.
To samo z imunitetem posłów. Bezpiecznie można znieść imunitet w sprawach takich jak mandaty za zbyt szybką jazdę etc ...
Pedant 06.07.2018 10:48:31
@kula Lis 67 10:03:36
"Kilka dosadnych słów! Cejrowski: Wszyscy won! Cała kasta sędziowska z czasów PRL powinna dziś odejść. Wszyscy won!"
Minęło 29 lat, ci co byli sędziami w PRL już są starzy. I niekoniecznie gorsi od młodszych. Jeśli by zrobić wielką czystkę to doświadczenie historyczne krajów co to zrobiły niekonieczne jest pozytywne.
Pedant 06.07.2018 10:54:15
@kula Lis 67 10:35:11
"Na zdjęciu widzę twarz starego , czerwonego ubeka...a ile empatii jest w tej żydobolszewickiej czerwonej twarzy, jak patrzę to dziwię się, że przez 3 lata tak jak żydobolszewicki ZSRR ustawił tak pozostało."
Mógłby Pan podać jakieś linki do fotografii empatycznych i miłych osób, popieranych przez partie, które Pan lubi? Chciałbym się ucieszyć. :)
Pedant 06.07.2018 11:12:39
prawda jest jednak taka, że oprócz jednej sprawy gdzie s.Iwulski złożył zdanie odrębne, nikt nie podał żadnego innego dowodu działania niezgodnego z etyką. Po prostu jeżeli się stawia zarzuty, to trzeba podać szczegóły. Jeżeli ich nie ma...
Andrzej Tokarski 06.07.2018 11:21:11
teraz to raczej flaszka rzuca Bolkiem...:) Salut!
Andrzej Tokarski 06.07.2018 11:22:04
@Jasiek 22:02:49
z podziękowaniem za ocenę i za wizytę
Andrzej Tokarski 06.07.2018 11:22:43
dal babci Gersdorf nic nie jest oczywiste
Andrzej Tokarski 06.07.2018 11:23:30
@Andrzej Tokarski 11:23:30
Gersdorf wpadła w panikę? Zaprosiła kolegów z zagranicy. Lista gości daje do myślenia...Przed południem prof. Małgorzata Gersdorf urządziła sobie spotkanie z gośćmi zza granicy. Przybyła szefowa Amnesty International, a w planie sa jeszcze spotkania m.in. z przewodniczącym Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa oraz prezesem Sądu Najwyższego Holandii. Rzecznik Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski wyjaśnia, że dzisiejsze wizyty gości z zagranicy z prof. Gersdorf są wyrazem poparcia dla niej.
To, czy goście z zagranicy przyjmują przejście prezes Gersdorf w stan spoczynku okaże się podczas dzisiejszych spotkań. Ale ja rozumiem, że skoro umawiają się dzisiaj, a ta sytuacja jest znana także na świecie, to jest to wyraz poparcia dla niej, dla tego rozumienia konstytucji i zasad praworządności, jakie prezentuje - powiedział Laskowski.
W Sądzie Najwyższym oświadczenia dotyczące woli pozostania na stanowisku z powołaniem na podstawę prawną nowej ustawy o SN złożyło dziewięciu sędziów. Natomiast w siedmiu kolejnych oświadczeniach sędziowie powołali się bezpośrednio na Konstytucję RP, nie dołączyli także zaświadczeń o stanie zdrowia. Oświadczenia - zgodnie z przepisami - będzie opiniowała Krajowa Rada Sądownictwa, a następnie prezydent będzie podejmował decyzje.
Z kolei 11 sędziów SN - w tym I prezes Małgorzata Gersdorf - nie złożyło takich oświadczeń. Gersdorf twierdzi, że „stanowisko prezesa SN, niezależnie od tego, kto by nim był, ma kadencyjność określoną w konstytucji” i kadencyjność ta „nie podlega dyskusjom i zmianom ustawowym”.
Zgodnie z komunikatem Kancelarii Prezydenta od środy, z mocy ustawy, a nie decyzji I Prezesa Sądu Najwyższego, pracami SN kieruje sędzia Józef Iwulski, Prezes SN kierujący Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.
Tymczasem do Sądu Najwyższego wpłynęły pisma prezydenta Andrzeja Dudy skierowane do 15 sędziów, w tym I prezes SN Małgorzaty Gersdorf. Prezydent zawiadamia sędziów o przejściu w stan spoczynku.
Są to zawiadomienia. Prezydent na podstawie art. 39 w związku z art. 111 par. 1 ustawy o SN zawiadamia, że datą przejścia w stan spoczynku jest dzień 4 lipca. To są de facto pisma jednozdaniowe - mówi Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN.
Ps..A co znaczy dla nich Polska - chyba tyle ile można z niej wyciągnąć korzyści materialnych.
kula Lis 68 06.07.2018 11:36:22
@kula Lis 67 11:36:22
rzeczywiście chyba flaszka rzuca - i to mocno - sędzią Gersdorf - dopiero co zapowiadała, że idzie na urlop - widocznie zapomniała
Andrzej Tokarski 06.07.2018 12:09:53
@Andrzej Tokarski 12:09:53
Witold Gadowski: "Dziś mamy w Polsce sowietoelity, motłochoelity, które same zadekretowały, że są elitami". Dziś mamy w Polsce sowietoelity, motłochoelity, które same zadekretowały, że są elitami i przez długi czas udawało im się jechać na grzbiecie polskiego konia. „Dojedź polskie państwo niemiłosiernie” bo znakiem rozpoznawczym motłochoelit, który odróżnia ich od elit w rozumieniu arystotelesowskim, ale także tradycyjnym, jest to, że motłochoelity lubią żyć, pić i bawić się na koszt cudzy, za pieniądze publiczne. To odróżnia motłocholity od elit prawdziwych, których jest coraz mniej w świecie w ogóle powiedział w swoim „Komentarzu Tygodnia” (GadowskiTV) felietonista tygodnika „Sieci” Witold Gadowski. Obecnie w Polsce trwa bunt przedstawicieli motłochoelit przeciwko stopniowemu zabieraniu im przywilejów, chociaż część nowej władzy zdążyła wejść w ich skład dodał. Jak podkreślił publicysta: Motłochoelity w Polsce zbuntowały się przeciwko temu, że po 2015 roku stopniowo i bardzo nieodważnie odbiera się im kolejne przywileje, bardzo nieporadnie. Często ta nowa władza, PiS-owska władza, jest inkorporowana w skład istniejących już motłochoelit i sama przejawia predylekcje do bycia motłochoelitą. Patrzę jednak na to w sposób idealistyczny i mam nadzieję, że jeszcze jądro, coraz mniejsze, coraz mniej emitujące swoje promienie, jest zdrowe i dąży do odsunięcia motłochoelity od władzy i uwolnienia społeczeństwa do takiego normalnego procesu rozwoju, jakim jest wykształcenie prawdziwej elity. Prawdziwa elita to ludzie, którzy potrafią działać pro publico bono, mają parę groszy i nie muszą żyć na koszt społeczny i kierują się zasadami, wykształconymi przez cywilizację, ponieważ te zasady znają. Po czym dodał: Wszystkie mniejszości są bardzo solidarne i bardzo się popierają. Solidarność motłochoelity też jest dosyć duża, ponieważ motłochoelita ma świadomość swojej tymczasowości, swojej intelektualnej szczupłości, tego, że bezprawnie okupuje miejsce, w którym w tej chwili przyszło jej zasiadać i że przyjdą kiedyś ci, którym się to miejsce naprawdę należy i pogonią tych Timmermansów, Verhofstadtów, Junckerów i Tusków tam, gdzie ich prawdziwe miejsce. Witold Gadowski skrytykował również rodzimą klasę polityczną. Polska jako kraj nie ma polityków cechujących się odpowiednią charyzmą, ale pozostaje mieć nadzieję, że po przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego dojdzie do dużych zmian personalnych w tym gremium i do władzy dojdą konserwatyści zaznaczył. Nie mamy polityków obdarzonych nie tylko erudycją, ale też pewną szczątkową chociażby charyzmą, którzy potrafiliby powiedzieć Europie „Stop”, że nie w tym kierunku kontynent zmierza, w którym zmierzać powinien. Cała nadzieja w tym, że proces szantażu ze strony eurokratów wobec Polski, Węgier i kilku innych krajów, szczególnie Europy Środkowej, zakończy się w 2019 roku, kiedy odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Jak wskazują wszelkie nastroje w różnych państwach członkowskich Unii Europejskiej, przyniosą istotne przemeblowanie polityczne PE. Mam nadzieję, że te wybory nie będą sfałszowane i że rzeczywiście konserwatyści dojdą do głosu i troszeczkę skorygują to, co zostało ideologicznie wypaczone przez eurokratów w motłochoelity mówił dziennikarz śledczy. Gadowski odniósł się również do zdewastowania ogrodzenia budynku Kurii Archidiecezji Warszawskiej, domu parafialnego przy warszawskiej archikatedrze świętego Jana Chrzciciela i budynku Kurii Warszawsko-Praskiej. Nie można tego towarzystwa pozamykać, tak jak zwykłych wandali i chuliganów, bo one działają politycznie? Wysmarowały sprayem to samo, co smarują kibice i tak samo wulgarnie, a o działaniach policji jakoś nic nie słychać. Nie to, żebym przesadnie stawał w obronie kurialistów warszawskich, bo oni sobie znakomicie dają radę beze mnie, ale przyszła mi do głowy taka refleksja, że gdyby tak wymalowano bożnicę – nie daj Boże – ależ by się podniósł rwetes. Albo Muzeum Polin gdyby tak wysmarowano – ależ by się „Aj waj!” rozległo! powiedział felietonista „Sieci”. Bunt mas
https://youtu.be/tT4o9O-gFZY
Ps..Panie Witoldzie, samo sedno. Brawo panie Gadowski jak zawsze celnie niestety został nam tylko PiS i nie mamy na dziś innej alternatywy, więc należy im błędy wytykać ile wlezie. 100% racji. Nic dodać, nic ująć. 3 RP to były rządy hołoty i chamów. A jak wiadomo chamy honoru nie mają. No trzeba przyznać, że lepiej aktualnego stanu nikt nie opisał, mieści się w tym także aktualna nomenklatura, nawet ta po zawodówkach. Tu nawet nie trzeba głębokiej analizy, wystarczy spojrzeć w rozbiegane oczki Dyndały Grzesia (przygłupa), na teskniacy za rozumem wzrok Szlezwik-Holsztyn, posłuchać "wykładu" Bolka i już człowiek wie z jakimi elytami ma do czynienia. Jak są potomkami tych, co to "nie matura, lecz chęć szczera, zrobi z ciebie oficera" lub tych, co robili "zbiorowe prace magisterskie", to trudno się dziwić, że protestują...Pytanie do p. Gadowskiego: czy Mateusz Morawiecki ściągając migrantów z różnych stron, chce nas przyzwyczaić do obecności kolorowych na ulicach, by ukryć migrację żydowską z zachodu i okupowanych terenów Palestyny? Polecam...
"Michalkiewicz, Gadowski i Żebrowski! Mamy szansę na elity z prawdziwego zdarzenia w Polsce?"
Majątki gojów należą do żydów. Mieszkania gojów to zagroda dla bydła
kula Lis 68 06.07.2018 14:28:53
@kula Lis 67 14:28:53
tak trzymać Witoldzie Gadowski - bardzo nam trzeba takich ludzi, którzy mówią prawdę w oczy.
Tym bardziej że mało ich - pochwaleni przez mnie niedawno Ziemkiewicz i Janecki znów wracają do lawirowania - relatywizowania
Andrzej Tokarski 06.07.2018 14:57:35
@Andrzej Tokarski 14:57:35
//tak trzymać Witoldzie Gadowski - bardzo nam trzeba takich ludzi, którzy mówią prawdę w oczy //
Żartujesz sobie Andrzej Tokarski? Nie słyszysz tego że Gadowski w swym "wykładzie" o elitach jest po prostu żałosny?
Istnieje coś takiego jak "teoria elit".Można to traktować jako odrębną naukę lub też dział nauki o teorii państwa ale z jednym się zgódźmy mianowicie z tym że to całkiem poważna sprawa.Tymczasem Gadowski wszystko wulgaryzuje,jest "doraźny" ,tak stara się uklecić coś "na tymczasem",że wstyd tego słuchać.Jak on nie wstydzi się tego mówić to juz nie wiem.Widocznie zna swoje audytorium i wie że nikt z pośród nich nigdy nie zetknął się z poważną prelekcją na temat mechanizmów powstawania elit.
ikulalibal 06.07.2018 15:17:34
https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19lNmRhZi9wLzIwMTgvMDcvMDYvODI4LzM4My8zN2FhYmEyNzNmODc0MmEwYTZkZDQ3NDE3OGRkN2ZjNS5qcGVn.jpeg
https://wpolityce.pl/polityka/402792-rzecznik-sn-respektujemy-dekrety-prezydenta
Ps..Co ten chazarski pomiot i prawniczy tuman bredzi? I to jest sędzia? Jak można bredzić "prezydent wydaje dekrety", toż on nie ma zielonego pojęcia o czym mówi, prezydent nie wydaje żadnych dekretów, bo nie ma takiego prawa!
kula Lis 68 06.07.2018 16:57:06
Ile jeszcze rząd będzie się cackał z tą chazarską bezczelną alkoholiczką Gersdorf i resztą chazarskiej swołoczy, która chce doprowadzić do buntu sędziów. Czy Gersdorf jest ponad prawem? Bo wydaje mi się, że tak, ona robi co chce. Jeżeli rząd będzie postępował jak matka z chuliganem to w końcu społeczeństwo straci zaufanie do rządu, który nie potrafi rozwiązać prostej sprawy. Odebrać babie prawo do sędziowskiej emerytury i już. Takim "sędziom" z nadzwyczajnej kasty ograniczyć emerytury jak UB. Już pomijam bezczelność, niebywały tupet, chamstwo tej kobiety z rodowodem po mamusi z odznaczeniami otrzymanymi wraz z największymi mordercami jak zastępcą Kiszczaka towarzyszem H. Kostrzewą itp.wysokim za zasługi w unicestwianiu polskich patriotów, polskiego podziemia której mamusia była również sędziną Sądu Wojewódzkiego do roku 1980 a potem Sądu Najwyższego, to dziwie się, że do dzisiaj nie została odizolowana od zdrowego naszego wielomilionowego narodu, ten wewnętrzny wróg naszej Ojczyzny!Osobniki tego rodzaju dawniej mieszkające w czworakach zamiast pasać gęsi i wypróżniać się za stodołą, w wyniku "awansu społecznego" podarowanego przez kacapów prostym parobkom, złodziejom, żydobolszewickim zdrajcom kolaborującym z bolszewią, mordercom i niepiśmiennej hołocie ubzdurały sobie w tych ich kałmuckich czerepach, że będą elytą w Polsce. Wszyscy oni ten "elitaryzm" mają wypisany na tych ich prostackich mordach o manierach i zachowaniu nawet nie wspominając...Wystarczy przeczytać pamiętnik Kapitana Zdzisława Brońskiego "Uskoka" opublikowany przez IPN, jest tam pełen zasób informacje o tym bolszewickim i żydobolszewickim motłochu wstrzykniętym poprawnie przez kacapów do polskiego krwioobiegu który na niego polował i finalnie Go zamordował. Wszyscy WON!
kula Lis 68 06.07.2018 19:46:10
Prof. Pawłowicz: Można powiedzieć, że Gersdorf reprezentuje opozycję i zbuntowanych sędziów wobec zagranicznych podmiotów. Małgorzata Gersdorf nie może pogodzić się z tym, że przestała być prezesem Sądu Najwyższego. Można powiedzieć, że reprezentuje opozycję i zbuntowane środowisko sędziowskie wobec zagranicznych podmiotów. Jest to ciąg dalszy walki zagranicy z Polską, rażące łamanie konstytucji, obowiązków ślubowania, które sędzia złożyła powiedziała prof. Krystyna Pawłowicz w rozmowie z Radiem Maryja. Poseł PiS podkreśliła, że Małgorzata Gersdorf nie pełni już żadnej funkcji w Sądzie Najwyższym. Skomentowała również spotkania, jakie odbywa była prezes.
https://wpolityce.pl/polityka/402833-prof-pawlowicz-w-mocnych-slowach-o-bylej-i-prezes-sn
Ps...Racja pani prof. Pawłowicz, merytoryczny komentarz na zachowanie tej niby i na niby sędzi. Sąd Najwyższy nie jest prywatną firmą chazarskiej alkoholiczki, bezczelnej i butnej Gersdorf, a tak się ona zachowuje. Robi sobie cyrk w środku, mówi że nie będzie odchodzić z urzędu, mimo że taką decyzję podjął Sejm RP! Czy w Polsce rządzi PiS czy chazarska alkoholiczka, bezczelna i butna Gersdorf ? Czy my żyjemy w Matrixie ? PiS się kompromituje, kompletnie nie radząc sobie z tą postchazarobolszewicką mafią. Nie po to głosowałem na PiS, żeby teraz oglądać takie szopki. Jeżeli PiS w sposób zdecydowany nie wyrwie tych chazarokomunistycznych chwastów to nic nie wyjdzie z jego reform. Żadna ustawa nie przejdzie. To nie ich kraj. Ich kraj jest na wschodzie. I tam powinni zostać odesłani w bydlęcych wagonach. To sowieci, polskojęzyczni poP. Dywersanci. Wrogowie Zachodu i cywilizacji łacińskiej. Niech PiS nie tworzy nowych głupich ustaw tylko z konsekwencją zrealizuje te co już uruchomił. Chociażby tę o sądzie najwyższym. Jeśli ta baba upiera się na dalszą robotę, dać jej 1000 zł emerytury, żółty kubrak, miotłę i niech zasuwa na chodnikach przed SN, może jeszcze służyć za ciecia. Chazarska alkoholiczka, bezczelna i butna Gersdorf to przekręt Bula by uratować dupę tej przestępcy! Chazarska alkoholiczka, bezczelna i butna Gersdorf musi być pozbawiona prawa do stanu spoczynku: kasy i przywilejów gdyż bezprawnie bez żadnych kwalifikacji została prezesem SN. Ona nigdy nie była sędzią i nagle została prezesem SN. Mnie natomiast ciekawi, czy Rada Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszarszawskiego zdecyduje się aby osoba chazarskiej alkoholiczki, bezczelnej i butnej Gersdorf o takiej wiedzy prawniczej (brak zrozumienia Art. 180 p4 Konstytucji) i postawie dalej uczyła studentów.
kula Lis 68 07.07.2018 09:57:22
Jaki problem z tą chazarską bezczelną, butną alkoholiczką, radcą prawnym nie sędzią Gersdorf? Nie pracuje już i nie ma wstępu do swojego dawnego biura. To chyba oczywiste. Inaczej każdy nieupoważniony mógłby sobie wchodzić do gabinetów jakiejkolwiek instytucji. Czy kolesie togowi ostentacyjnie manifestujący swoją antypolską, antyrządową "apolityczność i niezawisłość" nie powinni być natychmiast zwolnieni dyscyplinarnie z pozbawieniem stanu spoczynku? Czy nieprawdą jest, jak rządzili Polską zaprzyjaźnieni z mafią PO-ZSL kolesie togowi na telefon z nadzwyczajnej kasty nie rozkradziono wtedy za ich przyzwoleniem Polski, nie sprzedano za bezcen swoim? Dlaczego do tej pory skrajnie polityczne zachowanie się wybranych kolesi z najwyższej kasty w postaci wypowiedzenia służby Polsce jest bezkarne? Czy Polska jest krajem bezprawia, gdzie im wolno więcej. Sędziowie sami dobijają sądy. Brak poszanowania prawa, absurdalne uchwały, stawianie się ponad prawem i jednoczesne jego egzekwowanie wobec szarych ludzi. Miała być elita a wyszła małość. Żenada. Dlaczego nielojalna wobec Państwa Polskiego kasta, mająca przywileje, ma mieć 100% emerytury a porządni ludzie ochłapy? Zrównać emerytury sędziom z innymi, obciąć jak SB-kom.
kula Lis 68 07.07.2018 09:58:44
Odebrać jej przepustkę, nie wpuszczać do gmachu SN, niech sobie siedzi na ulicy i jęczy nad swoim ciężkim losem. Są takie "sanatoria" dla samozwańczych Napoleonów, Batmanów itp. są to dość ciężkie przypadki choroby psychicznej. I Prezesów SN...W sam raz na "urlop" dla Gosi.
kula Lis 68 07.07.2018 10:39:55
@kula Lis 67 10:39:55
za taką emeryturę każdy Polak chętnie pojęczałby nad swoim losem - przy szklaneczce Jacka Danielsa z rana - nie mylić z tym drugim Danielsem
Andrzej Tokarski 07.07.2018 10:54:20
http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/iwulski.jpg
Półprawdy i tajemnice sędziego Iwulskiego. Nadal nie podaje pełnej prawdy o sobie. Wyznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę na p.o. I prezesa SN sędzia Józef Iwulski nie przyznawał się w III RP do tego, że w PRL orzekał z legitymacją PZPR, ani do udziału w procesach politycznych stanu wojennego. Gdy ujawniliśmy jego przeszłość, nadal nie podaje pełnej prawdy o sobie. W oficjalnych biogramach sędziego Józefa Iwulskiego brak informacji o jego przeszłości jako członka PZPR w sędziowskiej todze. Skrywał również informację o tym, że jego żona była w SB, a on w tym samym czasie brał udział w procesach stanu wojennego, w których opozycjonistów skazywano bezprawnie z dekretu o stanie wojennym. Odnosząc się do ujawnionych informacji stwierdził, że brał udział tylko w jednym procesie politycznym, w którym skazano dwóch działaczy KPN. Dodał, że on złożył wtedy zdanie odrębne, po czym odsunięto go od orzekania w procesach politycznych. Gdy media dopytywały o akta z siedmiu procesów za działalność antykomunistyczną w stanie wojennym, w których figuruje jego nazwisko, sugerował, że nie wydawał wyroków, ale jedynie decyzje procesowe. Jednak z akt jasno wynika, że w sprawach, w których skazano opozycjonistów, uczestniczył on w rozprawach głównych. Jerzy Iwulski po o tekście „Codziennej” o jego przeszłości kategorycznie odmówił mediom komentarzy na temat swojej żony (w latach 70. i 80. funkcjonariuszki SB). Stwierdził, że nie zgadza się na mieszanie rodziny w sprawę jego przeszłości. Dodał, że to metoda, której on nie akceptuje. Prezes Iwulski, odpowiadając na nasze pytanie o działalność w partii, stwierdził, że w 1981 r. został z niej wyrzucony. Przemilczał jednak, że później był członkiem partii do 1989 r., co wynika z akt IPN. O roli w partii sędziów Sądu Najwyższego rozmawialiśmy w piątek z prof. Małgorzatą Gersdorf, uznającą się za urzędującą I prezes SN. Stwierdziła, że do dziś nie wie o tym, by Iwulski był w PZPR, i dziwi się naszemu pytaniu. A co, nie było dobrze orzekających sędziów z PZPR? zapytała retorycznie. Prezes Iwulski był bardzo dobrym sędzią, został zweryfikowany przez prof. Strzembosza argumentowała. Taki młody człowiek jak pan nic nie rozumie rzuciła do dziennikarza.
Więcej w weekendowym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie".
Ps..On wygląda na smakosza wódki czystej. Wygląda na zakapiora...taki zarośnięty, nie ogolony? Jego za sam wygląd trzeba wygonić ... ten człowiek nie potrafi się nawet ogolić .. Człowiek władzy, dyplomacji czy to prokurator, sędzia, policjant musi mieć schludny wygląd .. Ta twarz nieogolona kojarzy mi się tylko z jednym ..ale pozory mogą mylić... może być jeszcze... gorzej. I taki typ jest sędzią.To drugi Kiepski. Boże, jak to teraz wszystko wychodzi na jaw, kto nami rządził, kto w naszych sprawach orzekał i orzeka, toż to zgroza! Jak patrzę to w tym SN co jeden to lepszy, nie dziwię się, że praworządność polega tam na uniewinnianiu złodziei i przestępców w togach. Trzeba było przeprowadzić pełny reset składu SN. Tylko dogłębna reforma. To chazarobolszewik i jeden z puczystów. Właśnie zaprzeczył, że Duda go powołał na stanowisko prezesa. Stwierdził, że pupilka Edwarda Gierka jest w dalszym ciągu prezesem. Moim skromnym zdaniem teraz "negocjacje" powinien przejąć oddział prewencji i kominiarze. Za szmaty tą hołotę na czele z tą nadętą kwoką, do suk i na dołek. To jest pucz, kontrrewolucja, zamach stanu. Kiedy to dotrze do chłopców w krótkich spodenkach i dziewczynek z PiS ? To nie jest już zabawa. To wojna wypowiedziana państwu i narodowi. Ewidentnie dzieje się to czego chciał Rzepliński, czyli "trzeba zmienić wszystko, żeby wszystko pozostało po staremu". Muszą mieć na prezydenta jakieś haki, bo od czasu veta ustawy sądowniczej tańczy jak mu zagrają, a te niby twarde słowa i gra z Gersdorf, to ustawka, bo Gersdorf faktycznie odejdzie, ale nic się nie zmieni czyli słowa Rzeplińskiego będą cały czas mottem prezydentura Andrzeja Dudy. Jajako myśli perspektywicznie. Z zawodu jest prawnikiem, po karierze w polityce wróci na łono nadzwyczajnej kasty, dodatkowo jego latorośl studiuje prawo. Ten gość chce spokojnie i dobrze żyć więc "ziomalom" się nie postawi. To asekurant i tchórz i już nie raz tego dowiódł. Zweryfikowany przez profesorzynę Strzembosza, to brzmi jak pocałunek śmierci. Jestem pewny, że gdybyśmy zaczęli zagłębiać się w życiorysy pozostałych, to niestety biografie byłyby identyczne. Dlatego tak bronią się przed odsunięciem od władzy. Ilu jeszcze takich sędziów i prokuratorów oto zostało "zweryfikowanych" przez profesorzynę Strzembosza? Tak to ci profesorzyna Strzembosz dokonał samooczyszczenia wymiaru nadzwyczajnej kasty. Okazało się, że ten tzw. profesorzyna Strzembosz okazał się kretem, kanalią chazarokomunistyczną i utrwalaczem zbrodniarzy chazarokomunistycznych w prokuraturze i sądownictwie! Powinien za te nie spełnione obietnice "dekomunizacji" odpowiedzieć pozbawieniem profesury, stanu spoczynku i emerytury z tym związanej! Obniżyć jak ubekoesbekom. Prezydent jak zwykle - słoń w składzie porcelany. Nie widział, że sędzia Iwulski nie złożył wniosku o dopuszczenie do orzekania w rozumieniu ustawy o SN? W ogóle nie powinien być rozpatrywany. A może na tym polegał deal z I Prezes, bo po co spotykał się z nią, jeżeli ustawa wszystko reguluje? A teraz kolejna ustawa dla wymiaru sprawiedliwości, obniżająca uposażenia sędziów, a jak chcą wyrównać do dotychczasowego, to muszą w określonym czasie zamykać sprawy orzeczeniami i z tego ich należy rozliczać, a instancja wyższa w sądach tylko z ławnikami, żeby czynnik społeczny mógł zweryfikować pracę sędziów. Tzw. wymiar sprawiedliwości w Polsce sam dowodzi, że jest niereformowalny. Rację mają ci wszyscy mówiący o opcji zerowej tego dziadostwa. Żadna reforma nic tu nie zmieni. Nawet Pismo Święte mówi, że starych bukłaków się nie naprawia tylko robi nowe. Parafrazując słowa "klasyka" Wojciecha Cejrowskiego: wszyscy wpizdu. Tylko jak widać system turecki Erdogana może skutecznie rozwiązać te problemy.
kula Lis 68 07.07.2018 12:04:22
@Andrzej Tokarski 10:54:20
Po 1945 r. chazarokomuniści sowieccy przekształcili Polskę w model sowiecki, państwa, morderczo administracyjnego tworu, który sobie podporządkował wszystko. A który służył w swojej bezwładności ustrojowo prawnej, sowieckiej, chazarokomunistycznej partyjnej elicie władzy. W Polsce zmieniły się warunki ekonomiczne gdy chazarokomuniści zostali właścicielami tego wszystkiego co dotychczas było państwowe. Gwarantem trwania ich statusu pozostało niezmienione państwo i prawo, którego administracyjne działanie przeniesiono w nową sytuację. Cała struktura społeczno prawna w postaci chazarokomunistycznej nadbudowy trwa i nie daje się niczym skruszyć i zdemontować. Jeżeli prezydent rozważa zmianę konstytucji powinien zacząć od zapytania obywateli o sferę wolności. Konstytucja powinna zawierać tzw. kartę wolności tj. określenie przestrzeni praw, warunków ustrojowo prawnych, które powinny być stałe i nienaruszalne, tak aby w tę przestrzeń nie mogło wchodzić państwo jako urzędniczy samo żyjący twór, pełniący rolę opresyjną i ograniczającą prawa obywatelskie i tym samym wolność ludzi. Ciągle w Polsce podmiotem nie jest naród tylko państwo jako sowiecki samodzierżawny opresyjny twór, który służy tym którzy owo państwo kontrolują i używają je jako instrument do zabezpieczania swoich interesów i eliminowania przeciwników ekonomicznych, politycznych i każdych innych. Używając w tym celu min. całej struktury prawnej i aparatu sądowniczego. Prezydent i rządząca partia powinny dokonać całkowitej reformy prawa i ustroju Polski, posprzątać prawnie Polskę, usunąć ogrom przepisów zawiłych, często wzajemnie się wykluczających. Zmniejszyć zakres penalizacji przestrzni obywatelskiej i publicznej, oprzeć podstawowe zasady prawa na prawie naturalnym i zdrowym rozsądku oraz logice. Wreszcie na podstawowym warunku tj. dobru obywateli. Wedle zasady państwo na służbie narodu a nie odwrotnie, jak jest dotychczas, państwo sprawne i wydolne służyć byśmy mogli łatwiej żyć a nie być przez to państwo dręczonymi. Zapytajcie władzo jakiego państwa my chcemy ? A otrzymacie odpowiedź w skargach na urzędy, na sady, na służbę zdrowia, na ogrom przepisów wciskających się wszędzie groźbą kar, na ciągłe zawężanie naszej przestrzeni praw i wolnego życia. W obecnej chwili nadzwyczajnie uprzywilejowane środowiska władzy, uprzywilejowane w poprzednim systemie ustrojowym, dającym im status życia ponad prawem, ponad podległym sobie społeczeństwem zawzięcie broni tego swojego stanu nadzwyczajnego uprzywilejowania i państwa z jego prawem jako instrumentem i gwarantem swojego bezpieczeństwa. Gdyby w/w słowa były nieprawdziwe niemożliwy byłby układ, ni możliwe byłoby niszczenie ludzi w majestacie tzw. prawa, nie możliwe byłoby wszystko to co trawi Polskę od 1989 r. w ciągłej demoralizacji, rozkładzie i rozkradaniu państwa.
kula Lis 68 07.07.2018 12:20:59
Warto wyjaśnić, skąd przy nazwisku Iwulskiego ppor.? Pewnie po studiach został skierowany do Szkoły Oficerów Rezerwy w Centrum Szkolenia Oficerów Politycznych w Łodzi, gdzie złożył akces do pozostania w wojsku jako żołnierz zawodowy.
kula Lis 68 07.07.2018 12:35:52
Stanisław Janecki przypomniał, że art. 111 ust.4 konstytucji mówi, że prezydent wyznacza osobę, która zastępuje prezesa, kiedy on nie funkcjonuje, ale prezydent nie skorzystał z tego artykułu, tylko z art. 14 ust.2, mówiący o tym, że prezesa SN z automatu zastępuje sędzia najstarszy stażem. To stan absolutnego zawieszenia. Pan prezydent nie skorzystał ze swojego uprawnienia. Co do statusu pani Gersdorf, to istnieje w konstytucji art. 180, który mówi o tym, kim jest sędzia. Sędzia musi mieć zdolność orzekania, musi być sędzią czynnym. Pani prezes nie jest prezesem z formalnego punktu widzenia zwrócił uwagę Janecki. To jest problem tego rodzaju, że ZO SN nie miało prawa wydać uchwały, bo ona nie miała żadnego znaczenia prawnego. Pani prof. Gersdorf nie może być na urlopie. Czapeczka polityczna nad tym wszystkim – to się zaczęło w maju 2015, kiedy Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie. Przygotowują cię do II tury, z TK uczyniono ostatni bastion. Potem przesunięto to na Sąd Najwyższy. Nie da się tego stanu szybko zmienić, bowiem nowy prezes może być wybrany, jeśli zostanie obsadzonych 110 stanowisk w SN. To nie jest prosta sprawa podkreślił Stanisław Janecki.
Ps...To co pokazują ci sędziowie, każe się zastanowić, czy nie wprowadzić obowiązkowych testów na inteligencję dla kandydatów na sędziów i corocznego potwierdzania, że z głową jest wszystko w porządku. Bronisław Wildstein oddał dobrze charakterystykę tych lumpenelit (określenie ś.p. Profesor Pawełczyńskiej )nie tylko sądowniczych. W swojej książce " Cienie moich czasów " komunizm wykreował nowe elity, które charakteryzowały się „wykorzenieniem i bezwzględnością”, które nie wykazały się żadnymi „cnotami czy przedsiębiorczością”, „nie funkcjonowały w etosie dobra wspólnego ani racji stanu”. Gardzące Polakami elity, które pozbawione są wszelkiego etosu, i jedyne co odczuwają to to, że wszystko im się należy. Wypisz wymaluj współczesne polskie sądy, polska "kultura" , i polskie uniwersytety....Przeczytajcie sobie ludzie o drodze do kariery tej paniusi z radcy prawnego w OFE na stołek pierwszego prezesa SN - 3obieg.pl. Kiedy Gersdorf usłyszy zarzuty za sprawę Ryszard Jach-OFE ? Kiedy Rzepliński usłyszy zarzuty za łamanie zasady apolityczności sędziego (majstrowanie przy Ustawie TK czerwiec 2015)? Te wszystkie komunikaty z Kancelarii Prezydenta możecie sobie darować, nic nie znaczą w świetle tajnych ustaleń kasty (mleko się rozlewa co rusz i śpiewka "Polacy nic się nie stało"oraz "nic nie mogę.....już nie działa)
kula Lis 68 07.07.2018 13:44:07
Na Erdogana gdy aresztował a nie wysyłał na wieczny spoczynek 3 tys sędziów, prokuratorów, etc..a potem skazywał na dożywocie i kilkudziesięcioletnie więzienia cala jewropejska świta krzyczała dwa dni i skończyli spod kulonym ogonem, bo zagroził im, że nie będzie żadnego urlopu na tureckim wybrzeżu. Tylko silny wygrywa a ludzie mialcy zawsze dostają w dupę. Stara chłopska mądrość mówi: masz miękkie serce musisz mieć twardą dupę.
kula Lis 68 07.07.2018 14:06:27
@kula Lis 67 14:06:27
no, właśnie, pisałem o tym - trzeba mieć odwagę bronić swoich racji. I szanować swoje słowo - jak się mówi : nie będziemy ulegać naciskom, jesteśmy suwerennym państwem - to i tak samo trzeba postępować
Andrzej Tokarski 07.07.2018 14:37:02
@Andrzej Tokarski 14:37:02 co kolega na to?
Sędzia miłowała, ale nie prawo. Dzięki temu układowi gangsterzy wychodzili na wolność. Sędzia Magdalena Płonka z Sądu Rejonowego w Gdańsku została skazana przez Sąd Najwyższy na usunięcie z zawodu po 13 latach procesu dyscyplinarnego. Sędzia była już skazana karnie za ustawianie z bliskim sobie adwokatem wyroków, dzięki czemu gangsterzy wychodzili na wolność. Sąd Najwyższy wydał we wtorek ostateczny wyrok w sprawie dyscyplinarnej sędzi Magdaleny Płonki. W ubiegłym roku sąd dyscyplinarny I instancji orzekł wobec niej usunięcie z zawodu. Sędzia Płonka odwołała się, twierdząc, że naruszono jej prawo do obrony. Sąd dyscyplinarny I instancji słusznie uznał za adekwatną karę złożenia z urzędu. Zasadnie wskazywał, że czyny dokonane przez Magdalenę Płonkę dyskwalifikowały ją jako pełniącą urząd sędziowski uzasadniał wyrok sędzia Sądu Najwyższego Bohdan Bieniek. Sędzia skazany za przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości nie może nadal sprawować urzędu dodał. Skutkiem wyroku SN Płonka straci przywileje, w tym świadczenie emerytalne, przysługujące sędziom w stanie spoczynku. Orzeczenie dotyczy procederu ustawiania wyroków przez sędzię i bliskiego jej prywatnie adwokata Piotra P. Oboje uzgadniali treść wyroków, a sędzia Płonka wydawała odpowiednie orzeczenia. Mecenas P. wspólnie z sędziami i prokuratorami miał tak ustawiać sprawy, by skończyły się one korzystnymi dla jego klientów wyrokami i decyzjami o uchyleniu aresztu. Działo się to w 2003 r., a sprawę wykryło gdańskie CBŚ. Gdy tę historię ujawniono w mediach, obrońca P. trafił za kratki, a sędzia Magdalena Płonka przyznała się swoim przełożonym do intymnej relacji z nim i wydawania wyroków korzystnych dla reprezentowanych przez niego gangsterów. Zaznaczyła, że nie podejmowała się zarzucanych jej czynów dla pieniędzy, ale z miłości do adwokata. To on miał w tym procederze być bezpośrednim beneficjentem korzyści finansowych. Miał nawet swój cennik. Przykładowo od przestępców brał po 10 tys. zł za sądową decyzję zwolnienia z aresztu. Sprawa dyscyplinarna w sprawie sędzi Płonki ruszyła w 2005 r. Jej finał nastąpił dopiero teraz, przed Sądem Najwyższym, po 13 latach. Po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego sędzia została zawieszona w czynnościach i uchylono jej immunitet. Została zatrzymana przez policję, postawiono jej zarzuty. Zeznając, ujawniła śledczym fakty świadczące o korupcji panującej w gdańskim sądownictwie. W rezultacie zarzuty postawiono także innym osobom, w tym prokuratorowi rejonowemu z Pruszcza Gdańskiego. W 2017 r. sędzia Płonka została prawomocnie skazana na 15 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Postępowanie dyscyplinarne na czas trwania procesu karnego było zawieszone. W 2012 r. zapadł także nieprawomocny wyrok pięciu lat więzienia i 18 tys. zł grzywny wobec mec. Piotra P. Adwokat nie został prawomocnie skazany, gdyż zmarł w 2013 r.
Ps.. Też mi afera z jedną "zakochaną sędziną". W całym polskim sądownictwie takich ustawek są tysiące z miłości do kasy. Sądy są całkowicie opanowane przez koligacje prawnicze niekoniecznie miłosne. Jak sędzia prowadzi proces prawidłowo, to na ostatniej rozprawie jest chory i podstawia się innego sędziego lub wymienia się ławników w sprawach zusowskich. Kryptonim "Temida" Hausnera działa dalej. 13 lat procesu dyscyplinarnego - o to postchazarosowiecka Barbaria. Trójmiasto - Trójwiocha, miejsce przeżarte korupcją i zgnilizną. Tam praktycznie nie ma ani prawa, ani sprawiedliwości. Tam powstał najbardziej zakłamany mit XX wieku, mit szpicla esbeckiego Bolka, nagrodzonego Noblem. I pomyśleć, że wielce uczuciowa pani sędzia przez 13 lat od wniesienia sprawy w orbitę zainteresowania wymiaru sprawiedliwości, orzekała i brała kasę z miesięcznego wynagrodzenia. Przez trzynaście lat procesu, mając połowę uposażenia wzięła wystarczająco. Niejeden przez całe życie tyle nie zarobi. Wszystko dlatego, że doskonale wiedziała jak grać czasem...Ona z więzienia powinna nie wyjść, wydaje mi się, że w PObolszewickiej kaście może być nawet 80% takich kaściorów. Piotr. P nie zmarł sam z siebie, tylko został zamordowany w Brukseli. W necie wszystko w temacie powycinane. Ale jak się ma wiedzę i ma się zeznawać przeciwko ministrowi to trzeba być naprawdę ostrożny. Dzisiaj tacy gangsterzy należą do śmietanki liberalnych przedsiębiorców. Sądownictwo na najwyższym poziomie! 13 lat robiła wszystkich w balona bo taki super sprawny system sądowniczy u nas! Będzie następny rekord, ponieważ od 5 lat nie mogą skazać prokuratora ze 128 zarzutami. Siedzi sobie na stanie "spoczynku" i "choruje". Oto obraz bezsilności dobrej zmiany. Znaczy nietykalny i bierze co miesiąc z budżetu kasę. Do upy z tą "dobrą zmianą". Następna banda do likwidacji to lekarze, to oni za kasę dają zwolnienia. Zawsze złodziej choruje jak ma być sądzony. To kpina z Polaków. Sprawdzić lekarza bo pewnie po układzie wypisał. Jak się bierze sędziów z dołów społecznych, tak jak to jest obecnie, to tak to wygląda. Sędzia to ma być jednostka wybitna, pod względem moralnym jak i pod względem charakteru, indywidualnie myśląca i z poczuciem sprawiedliwości społecznej. To co zasiada dzisiaj w togach to banda karierowiczów z rodzin chazarskich przywleczonych po wojnie z Rosji, potomków różnych trepów policyjno wojskowych, robotniczo-chłopskich, z kompleksami i chęcią wyżywania się na słabszych, i to jest sedno problemu. Francja ok 65 mln mieszkańców - ok 5.000 sędziów, Polska ok 38 mln mieszkańców jest 11.000 sędziów, niektórzy jeszcze po tzw duraczówce,( Tuleya, Milewski, Łączewski i inni roztargnieni, to resortowe bękarty w sile wieku, a w Sądzie Najwyższym?) chociaż niejaki profesorzyna Strzębosz Adam, zapewniał że środowisko się oczyści. Profesorzyna Strzembosz to przykład na to, że nie wszyscy siwi i sędziwi ludzie zasługują na szacunek, bo okazał się wyjątkowo szkodliwym oszustem. Wyroki wydawali w łóżku w negliżu, bez togi i łańcucha w pozycji nr 45 wg kamasutry niezależni i niezawiśli sędziowie nadzwyczajnej kasty. Natomiast w warszawce "sędzia" Tuleya Jegorka, zadbał, żeby gangster Bogucki dostał odszkodowanie za brak KOMFORTU w areszcie w wysokości ok 300.000, na koszt podatnika, oto duraczówka właśnie ! Niby PiS miał robić porządek a to raczej ta banda robi porządek z PiSem. Polski wymiar niesprawiedliwości jest wzorcowy, w Polsce sędziowie i prokuratorzy powinni wybierani, każdy kto popełni przestępstwo jest karany, nie ma znaczenia czy to przestępca w todze, zostaje usunięty z tego grona jak i prawniczego na zawsze.
kula Lis 68 07.07.2018 15:20:23
@Andrzej Tokarski 14:37:02
Iwulski był wojskowym sędzią w stanie wojennym i skazywał opozycję tę prawdziwą czyli powołując go na to stanowisko wracamy mentalnie do czasów stanu wojennego. Kto tam ma z deklem coś nie tak? PAD to picer, zdobył głosy katolików, a służy libertynom. Nigdy więcej pana A. Dudy w polityce. Jajako skończył na dnie, sam się zaorał! Postawił zbrodniarza na czele Sądu. WSIoki doradcy super go urządzili. Jeżeli ma być zastępca wskazany przez chazarską alkoholiczkę Gersdorf to jest to jakaś paranoja, Duda wszystkiego się boi, widać bycie prezydentem co najmniej go przerasta. Być może jego weta miały taktyczny sens, PiS zagrał na zwłokę, lecz zmieniła się sytuacja w UE bo blisko wybory a lewackie czubki osłabły, jednak cena jest bardzo duża, kroki wstecz rozzuchwalają czerwoną hołotę. Zgniły i śmierdzący kompromis. Takie zgniłe kompromisy niszczą Polskę od lat. Szczerze mówiąc, to mam już serdecznie dość tego teatrzyku i bezradności rządu. Męczą mnie te ciągłe informacje, ze powinni zrozumieć, powinni przejść w stan spoczynku itd.. Pytam się was, czy jakikolwiek pracownik, który odszedł na emeryturę może nadal panoszyć się po swojej firmie? Czy jakikolwiek burmistrz może nadal zajmować swoje biuro, zapraszać gości, urządzać konferencje? Z całą pewnością nikt by na to nie pozwolił. Tak więc sytuacja z sędzią Gersdorf ośmiesza rząd. Polska jest przegniła żydokomunizmem i tu jest problem! Plecam "Głowy Hydry" prof. A. Pawełczyńska. Wywiad ujawniający prawdę o SSN Gersdorf, znaną PAD
https://ec04.luz1.cache.orange.pl/interia/v.iplsc.com/rozmowa-bogdana-zalewskiego-z-ryszardem-jachem/0006XOJCQ0S0JSBA-A1.mp4
kula Lis 68 07.07.2018 16:30:52
Przynajmniej dla mnie, jak się sędziowie wypowiadają publicznie, to wiemy co mają w głowach, jakie oleum, a to jest wiedza bezcenna. Nie na próżno nazwali się kastą, bo co chcą to robią za publiczne czyli nasze pieniądze. Wstyd dla PiS-u, że nie potrafią nic zrobić z kodziarzami, komuchami, sędziami, którzy prawo mają gdzieś. Bunty sędziowskie, uniewinniania sędziów-przestępców i sędziów-złodziei, masowa współpraca sędziów z mafią warszawską rabującą nieruchomości, politykierstwa to wszystko dowodzi, że w Polsce prokuratorzy i sędziowie póki co nie mogą zajmować takiej pozycji jaką zajmują, z przywilejami włącznie. W związku z tym do czasu wyuczenia nowego pokolenia prokuratorów i sędziów, którzy do zawodu nie będą dopuszczani mafijnym mechanizmem kooptacji, ale ustanawiani zewnętrznie w stosunku do środowiska prawniczego, to do tego czasu kastę prokuratorską i sędziowską należy objąć kuratelą państwa i sprowadzić ich do roli urzędników państwowych. A artykuł o nieusuwalności sędziego powinien być z konstytucji usunięty i następnie podany zamknięty katalog okoliczności, gdy sędzia czy prokurator musi być z zawodu w tym prawniczego usunięty z mocy prawa dożywotnio. Między innymi:
1. Aktywne politykowanie. Sędzia jest funkcjonariuszem państwowym, przedstawicielem tego segmentu władzy który musi być apolityczny.
2. Kwestionowanie obowiązującego stanu prawnego.
3. Uczestniczenie lub tylko wspieranie buntów przeciw władzy państwowej w jakiejkolwiek formie.
4) Uczestniczenie w zmowach typu zatwierdzanie rabowania kamienic w Warszawie.
5. Przestępstwa kryminalne, drogowe będąc pod wpływem alkoholu, środków odurzających, narkotyków.
6. Tyle co najmniej. I kategoryczny, konstytucyjny zakaz przynależności do jakichkolwiek organizacji, bo organizacje prokuratorskie i sędziowskie są narzędziem organizacji buntu wobec państwa i przede wszystkim nacisku środowiskowego na postawę prokuratora i sędziego, co niweczy zasadę niezawisłości.
kula Lis 68 07.07.2018 16:43:15
http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15309744721d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
Nie uwierzycie, kogo Wałęsa prosi o pomoc w "walce z reżimem" (J.Kaczyńskiego i PiS)?! Lepiej usiądźcie...
http://niezalezna.pl/230073-nie-uwierzycie-kogo-walesa-prosi-o-pomoc-w-walce-z-rezimem-lepiej-usiadzcie
Ps...Ostateczny upadek byłego prezydenta. Ale wiocha. Ruski agent chce aby było jak kiedyś. Myślałem, że niżej nie można upaść. Agent Bolek werbuje Jaggera do współpracy. Prawda w Polsce dzieją się złe rzeczy, ale nikt Bolkowi nie wytłumaczył, że nawet w kabarecie trzeba umieć dobrze grać. Boluś gra fałszywie. Parę dni temu była w Polsce Beyonce, czemu do niej nie pisał? Wybiórczo prosi o wsparcie czy to efekt 100 tys. protestujących pod Sądem Najwyższym...Ta kanalia donosicielem będzie po kres swych dni. Umrze nad donosem z długopisem w dłoni. Względnie z dłonią ma myszce. Sam wpadł na ten ,"genialny pomysł", czy oficer podsunął? Bolo wyje bo przestał płynąć strumień milionów zł na jego fundacje i zabrali mu pałacyk w Warszawie za niepłacenie czynszu przez fundację, skończyły się balangi TW. Przecież ten tępy bez jakiegokolwiek wykształcenia UBolek nie zna żadnego obcego języka (z językiem ojczystym ma wielkie problemy) to kto za niego napisał tą prośbę do Rolling Stones? Jak myślicie, do kogo jeszcze powinien zwrócić się Lech Wałęsa po wsparcie w walce z "reżimem"? Do psychiatry! i dożywotnio do Tworek. To żadem hit, to jest po prostu żałosne, że taki śmieć i ubecki kapuś UBolek ośmiesza siebie, a tym samych tych Polaków, w tym i mnie, moją rodzinę i znajomych którzy na to ubeckie ścierwo głosowali.
kula Lis 68 07.07.2018 17:58:30
@kula Lis 67 17:58:30
Bolek listy pisze a miał strzelać....Powinien jeszcze napisać do Davida Copperfielda, Boko Haram, załogi cyrku Arena i właścicielki burdelu Crazy Horse -ciotki Gesslerowej. Na takie dictum każdemu innemu Policja odebrała by pozwolenie na broń. Oszalał. On jest chory. Poważnie. Ale też przy tym niebezpieczny. Psychiatra potrzebny natychmiast bo się Bolesław wykończy. Wałęsa z Matką Boską w klapie woła o wsparcie satanistycznej kapeli rockowej. To się w normalnej głowie nie mieści, ale w jego tak. Co z tym facetem się dzieje? Jak Bolesław mógł to napisać jak to jest matoł i prymityw? Znowu mu ktoś napisał a może jakiś oficer prowadzący? Bolek, najpierw musisz wysłać im czek oraz tabletki jakiegoś syntetycznego narkotyku, bo to są ludzie o wysokim "autorytecie moralnym". ciekawe czy wysłał na zachętę Jaggerowi działeczkę? Lać można ze śmiechu ze skurwiela. I ten noblysta będzie miał pogrzeb z honorami. To największy numer jaki ubecja wykręciła Polsce i światu! Pora przeszukać wszystkie archiwa IPN zaczynając od powiatowych, zwłaszcza dokumenty tajne, myślę że sporo informacji o kapusiach i ich układach nie odkryto. W Czeskich archiwach... są kwity, że to Bolek wyprowadził stoczniowców pod lufy karabinów. Myślę, że tego knura trzeba by powiesić bez sądu. Tak jak to robili Polacy ze zdrajcami.
kula Lis 68 07.07.2018 18:49:01
https://pbs.twimg.com/media/DhhUkqVXcAA7ADX.jpg
kula Lis 68 07.07.2018 21:46:33
Pierwotny zapis listu Bolka do Rolling Stones.
https://pbs.twimg.com/media/DhhPLRvW0AEyE_V.jpg
kula Lis 68 07.07.2018 21:51:02
I wtedy ja mu mówię…
https://pbs.twimg.com/media/Dhg8zNkWsAAreNa.jpg
kula Lis 68 07.07.2018 21:52:27
https://pbs.twimg.com/media/Dhgx5xWXcAEeldl.jpg
kula Lis 68 07.07.2018 21:53:27
https://pbs.twimg.com/media/DhhqyEQW0AYfQI_.jpg
Towarzyszu Wałęsa. Wasz list otrzymałem. Sprawą łamania konstytucji w Waszym kraju zajmiemy niezwłocznie na specjalnym Plenarnym Posiedzeniu Partii.
kula Lis 68 07.07.2018 21:54:51
@kula Lis 67 18:49:01
https://pbs.twimg.com/media/Dhg6xBXXcAATgUu.jpg
kula Lis 68 07.07.2018 21:55:57
Iwulski zdradził, co dalej chce robić Małgorzata Gersdorf. "Na dziś plan jest taki".
http://niezalezna.pl/230175-iwulski-zdradzil-co-dalej-chce-robic-malgorzata-gersdorf-na-dzis-plan-jest-taki
Ps...Zdziwiony bezczelnością PO I prezesa SN powiedział "może być jakiś sposób pomijania takiego organu" czytam i nie wierzę !!! , sędzia SN powiedział, że można "pomijać" obowiązujące prawo ? i on ma orzekać ? co to jest ? Skoro sytuacja "zmienia się z godziny na godzinę" to może należałoby prowadzić transmisję telewizyjną z tak dynamicznych wydarzeń. Z Gersdorf taki prezes SN jak z Wałęsy prezydent. A swoją drogą rozumiem, że ta pani będzie pobierać i pensję i emeryturę, w świetle prawa? Brawo PiS. Jak emeryt może być na urlopie? Prawdopodobnie szykowany jest kolejny pucz i stąd te gierki. Ta jawna kpina z państwa polskiego i jego obywateli jest rezultatem zdrady obozu reform przez prezydenta i jego wetowania ustaw parlamentarnych. Może ppor. Iwulski wyjaśni, jak emerytka może być na urlopie? "Jest plan, by po wykorzystaniu 38 dni urlopu wróciła na stanowisko I prezesa SN"... chyba przy gabinecie cieni, albo w innej krainie wiecznych łowów. To jest prawnik i sędzia? - porażka- emerytka wraca po urlopie -szok widzicie emeryci wracajcie do pracy po urlopie. No i te 38 dni urlopu sobie załatwili, gdy Polacy mają 26. Do POmyleńców i POpaprańców. Kiedy wasza szlampa wykorkuje w tym roku to zabalsamujcie jej zwłoki i wstawcie to zoombi do gabinetu I Prezesa SN, no bo przecież została wybrana na 6-cio letnią kadencję?
kula Lis 68 09.07.2018 13:19:14
http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15311425551d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
Orzekał w stanie wojennym, dziś tłumaczy się ze swojej przeszłości. Sędzia Iwulski wydał oświadczenie. Sędzia Józef Iwulski wydał dziś specjalne oświadczenie w związku z publikacjami dotyczącymi orzekania przez niego w okresie stanu wojennego "w sądach wojskowych w sprawach politycznych". Twierdzi, że orzekał tylko "w jednej sprawie, w której orzeczono bezwzględne kary pozbawienia wolności. Była to sprawa (....), w której w dniu 3 grudnia 1982 r. skazano 4 osoby za przestępstwo z art. 48 dekretu o stanie wojennym (rozpowszechnianie nielegalnych wydawnictw) a jedna osoba została uniewinniona" - czytamy. Wyznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę na p.o. I prezesa SN sędzia Józef Iwulski nie przyznawał się w III RP do tego, że w PRL orzekał z legitymacją PZPR, ani do udziału w procesach politycznych stanu wojennego. Gdy ujawniliśmy jego przeszłość, nadal nie podaje pełnej prawdy o sobie. W oficjalnych biogramach sędziego Józefa Iwulskiego brak informacji o jego przeszłości jako członka PZPR w sędziowskiej todze. Skrywał również informację o tym, że jego żona była w SB, a on w tym samym czasie brał udział w procesach stanu wojennego, w których opozycjonistów skazywano bezprawnie z dekretu o stanie wojennym. Odnosząc się do ujawnionych informacji stwierdził, że brał udział tylko w jednym procesie politycznym, w którym skazano dwóch działaczy KPN. Dodał, że on złożył wtedy zdanie odrębne, po czym odsunięto go od orzekania w procesach politycznych. Gdy media dopytywały o akta z siedmiu procesów za działalność antykomunistyczną w stanie wojennym, w których figuruje jego nazwisko, sugerował, że nie wydawał wyroków, ale jedynie decyzje procesowe. Jednak z akt jasno wynika, że w sprawach, w których skazano opozycjonistów, uczestniczył on w rozprawach głównych. Iwulski jednak idzie w zaparte. Wydał nawet specjalne oświadczenie w związku z publikacjami dotyczącymi orzekania przez niego w okresie stanu wojennego "w sądach wojskowych w sprawach politycznych". Oświadczył, że: Po ukończeniu studiów zostałem powołany na rok do służby wojskowej w ramach Szkoły Oficerów Rezerwy, po zakończeniu której otrzymałem stopień podporucznika. W czasie stanu wojennego orzekałem w Sądzie Rejonowym dla Krakowa Podgórza w Krakowie w wydziale cywilnym. Od 1 lipca 1982 r. (być może od 1 sierpnia 1982 r.) zostałem powołany do czynnej służby wojskowej i skierowany do Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie, w którym jako sędzia orzekałem przez 6 miesięcy (do końca grudnia 1982 r., a być może do 31 stycznia 1983 r.). Orzekałem w różnych sprawach wojskowych (np. samowolne oddalenia), a najwięcej w sprawach o porzucenie pracy w zakładach zmilitaryzowanych. Według stanu mojej pamięci (po 36 latach) w składzie wyrokującym w pierwszej instancji w sprawach politycznych, orzekałem w jednej sprawie, w której orzeczono bezwzględne kary pozbawienia wolności. Była to sprawa o sygnaturze SoW 722/82, w której w dniu 3 grudnia 1982 r. skazano 4 osoby za przestępstwo z art. 48 dekretu o stanie wojennym (rozpowszechnianie nielegalnych wydawnictw) a jedna osoba została uniewinniona. Do wyroku tego złożyłem zdanie odrębne za uniewinnieniem wszystkich oskarżonych (zostało ono odnotowane w publikacji M. Stanowska, A. Strzembosz: Sędziowie warszawscy w czasie próby 1981-1988, Warszawa 2005, s. 223 i 230). W tym zdaniu odrębnym podniosłem konieczność zastosowania konstrukcji ustawy względniejszej (co prowadziło do uznania braku znamion czynu zabronionego) oraz twierdziłem o braku dostatecznych dowodów popełnienia czynu. W mojej ocenie zdanie odrębne zostało w znacznej części uwzględnione w uzasadnieniu wyroku (rehabilitacyjnego) Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 1993 r., WRN 3/93, w którym wszyscy oskarżeni zostali uniewinnieni. Sprawę tę dobrze pamiętam, gdyż złożenie zdania odrębnego łączyło się ze znacznym stresem. W innych przywoływanych sprawach nie wykluczam, że mogłem orzekać w postanowieniach incydentalnych tzn. niewiążących się z rozstrzygnięciem o kwestii odpowiedzialności karnej (np. dotyczących wyłączenia sędziego, przekazania sprawy do innego sądu, zawieszenia postępowania).
Ps..I co na to PAD. Takich pupilków ma Duda...Jemu zaczynamy już "zawdzięczać" zdecydowanie za dużo. Sędzia Iwulski "zapomniał" dodać, że zapewne ów SOR odbywał w mieście Łodzi, gdzie przy ulicy Centralnej wówczas mieściła się specyficzna jednostka, a mianowicie słynny CSOP - czyli Centrum szkolenia oficerów politycznych LWP. I większość podchorążych stanowili absolwenci wydziałów prawa z całej polski, a szczególnie ci którzy deklarowali pracę bądź w organach prokuratury, bądź w sądach, skąd absolwent CSOP miał otwartą drogę do sądów wojskowych, co przecież było udziałem sędziego Iwulskiego. No chyba, że sędzia Iwulski, o zgrozo, SOR odbywał w Mińsku Mazowieckim, a to by świadczyło, że pełnił "zaszczytną" służbę jako podchorąży w jednostkach WSW. Sądzę, że w tej kwestii, z uwagi na fiunkję, jaką sprawuje sędzia Iwulski, i do której wyznaczył go Prezydent Duda, głos winno zabrać WAH i jego szef P. Cenckiewicz. Społeczeństwo ma absolutne prawo i winno wiedzieć, kto obecnie i z jakimi korzeniami jest p.o. pierwszego sędziego RP. A jeśli był w WSW, to powinien (o ile stwierdził, w oświadczeniu lustracyjnym, że nie służył w formacji zbrodniczej - a WSW takim związkiem była) to winien z wielkim hukiem wylecieć z zawodu. Proponuję zrobić kwerendę po archiwach wojskowych, którzy dzisiejsi leciwi sędziowie, o ile odbywali służbę wojskową, to gdzie ją odbywali, jako przyszli politrukowie LWP, czy jako żandarmi status quo PZPR i ZSRR. To pokaże także, jakichże to "patriotów" broni mentor różnych Mazguł, Dukaczewskich - Wałęsa vel "Bolek". Brawo służby Prezydenta po 2 latach nie wiedzą who is who w Polsce. Służby prezydenta wiedzą, ale służby nie są z obozu prawicowego i wszystko robią by prawice osłabić. Po co były te weta ustaw sądowych ... po to by zrobić je płytkimi i odciągnąć w czasie, dlaczego nie było degradacji a no wiadomo, dlaczego prezydent nie wybrał uczciwego sędziego nie związanego z SB przez żonę? .. dlaczego Gersdorf zadecydowała o Iwulskim, to nie zastanowiło prezydenta ? .. przecież prawnik powinien być przewidywalny i nie wierzyć wszystkim co im ustawy sądowe są nie po drodze. Iwulski wydał oświadczenie, teraz z czystym sumieniem może wydać tzw Ostatni Dech, na zasadzie dobrowolności, zgodnie z konstytucją. To jest oszust lustracyjny. Powinien być wydalony z zawodu na zbity pysk i dodatkowo pozbawiony emerytury, niech zapracuje na nią. Facjata menela.
kula Lis 68 09.07.2018 16:01:21
Zawiódł się na "Stonesach", więc teraz napisze do... "Pink Floyd"! Listów noblisty ciąg dalszy
Są pewne granice głupoty i wariactwa, Wałęsa je już dawno przekroczył. Przetłumaczyć teczkę TW Bolek na język angielski oraz raporty/wyniki analiz grafologicznych i po prostu wysyłać wraz ze sprostowaniem tam gdzie TW Bolek będzie prosił o "interwencje"..Jeszcze do UNa w Korei Północnej niech napisze on na pewno z nim sympatyzował. On przynosi tylko wstyd naszej Ojczyźnie wygadując takie głupoty. Czy naprawdę nie ma w Polsce odpowiednio wyszkolonego psychiatry by go do Kocborowa wysłał? Ś.p. Oriana Fallaci poznała się na tym bucu od pierwszego spotkania i pewnie napisałaby "Pożegnanie z rozumem- Bolek w oparach absurdu", niestety, nie zdążyła.
kula Lis 68 09.07.2018 16:36:56
http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15312186071d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
Nie ma miejsca na równych i równiejszych. "Nie widzę powodów, by Iwulskiego traktować wyjątkowo".
http://niezalezna.pl/230271-nie-ma-miejsca-na-rownych-i-rowniejszych-nie-widze-powodow-by-iwulskiego-traktowac-wyjatkowo
Ps...Już po fizjonomii tych osób widać co to za ludzie. Ach.. ta krwista czerwona przepita gęba..alkoholika, zupełnie jak z tego filmu.. "wzorowy NKWDzista".. siedząc na sali miałbym wrażenie, że to niezawodnie Łubianka i wyrok już dawno ustalony na zmówienie Partii! Panie Johann na oświadczenia i zaświadczenia lekarskie był czas, a sędzia to zlekceważył czyli ma to gdzieś zresztą jak i Gersdorf. Iwulskiego wniosek niezawierający podstawowych formalnych wymogów, powinien być natychmiast odrzucony a nie czekać na zaświadczenie lekarskie .. był na to czas i nie można sędziego traktować jak zwykłego chłopa od pługa ... bo on wiedział co robi .. Po drugie oświadczenie Iwulskiego jest napisane nie zgodnie co do ustawy tylko powołał się na Konstytucję ... więc jak taki nierozumny to nie ma taryfy ulgowej, odesłać na emeryturę i kwita. Jeżeli wniosek sędziego Iwulskiego zawiera braki formalne, to opinia KRS powinna być negatywna. Cóż to za sędzia SN, który mając do dyspozycji tyle czasu nie chce lub nie potrafi w ściśle wyznaczonym terminie złożyć wniosku. Wyłącznie jego przeszłość dotycząca skazywania na kary pozbawienia wolności działaczy niepodległościowych, walczących o Niezależną Polskę powinna być najważniejszą przesłanką dla KRS i Prezydenta w opiniowaniu jego wniosku. Natomiast fakt, że w Sądzie Najwyższym są inni mu podobni nie może go w żaden sposób usprawiedliwiać. "Wszyscy na szczaw i mirabelki.". Proszę także prześledzić w jakich sprawach brał udział i jakie wyroki na telefon wydawał i jakie powiązania ma z mafiami golenia Polski. Jego koleżanka to naczelna mafia deweloperska Warszawy i nie tylko kamienice, parki, place, działki, to jej profesja, Małgorzata Gersdorf jest w to umoczona PO jaja, prawidłowo powinienem napisać cipę.
kula Lis 68 10.07.2018 14:01:15
http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15312150901d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
Bohdan Zdziennicki (drugi od prawej)
Mąż Gersdorf był w radzie u Jaruzelskiego. Dziś walczy z PiS w sędziowskim stowarzyszeniu. Szefem Rady Programowej sędziowskiego stowarzyszenia Themis, które walczy dziś z rządem i reformą wymiaru sprawiedliwości, jest Bohdan Zdziennicki. To mąż Małgorzaty Gersdorf, w latach 80., piastujący funkcję członka prezydium i sekretarza Rady Legislacyjnej działającej przy ówczesnych komunistycznych premierach: Wojciechu Jaruzelskim i Zbigniewie Messnerze. Stowarzyszenie Themis, obok Iustitii, najmocniej angażuje się w obronie status quo w sądownictwie. Niedawno zarząd stowarzyszenia opublikował dramatyczny apel, w którym czytamy: Po 100 latach działania dla Wolnej Polski właśnie ulega faktycznej likwidacji Sąd Najwyższy. Sędziowie, powołani w niepodległej i demokratycznej Polsce, zostaną od 4 lipca 2018 r. odsunięci od orzekania. Są wśród nich tacy, którzy wierni swoim obowiązkom, nie zgadzają się z tym niebezpiecznym dla każdego Polaka manipulowaniem prawem. Jeśli dziś można zwykłą ustawą naruszać zasadę nieusuwalności sędziów, jutro w ciągu 24 godzin można także Ciebie pozbawić praw, unieważnić Twój głos w wyborach i nie będzie sądu, który mógłby stanąć w Twojej obronie. Nie zgadzaj się na to! Nie odpuszczaj! Warto zauważyć tu, że do "Wolnej Polski" sędziowie z Themis zaliczają także PRL... Fakt ten przestaje dziwić, gdy zobaczymy, kto jest szefem Rady Programowej stowarzyszenia. To Bohdan Zdziennicki, który był wiceministrem sprawiedliwości w rządzie SLD i Hanny Suchockiej, a wcześniej, w latach 1984-1987 - piastował funkcję członka prezydium i sekretarza Rady Legislacyjnej działającej przy ówczesnych komunistycznych premierach Wojciechu Jaruzelskim i Zbigniewie Messnerze. Wówczas jakoś nie protestował przeciwko upolitycznieniu Sądu Najwyższego. W latach 1977-79 Zdziennicki był konsultantem ministra sprawiedliwości w zakresie prawa gospodarczego. W latach 80. - członkiem Rady Antymonopolowej przy Ministrze Finansów. Po transformacji Zdziennicki zasłynął m.in. tym, że w 2003 r. podczas debaty konstytucyjnej na temat lustrowania oficerów wywiadu i kontrwywiadu zakwestionował konstytucyjność całej lustracji, twierdząc, że narusza ona prawo do sądu i wprowadza zasadę odpowiedzialności zbiorowej. Od 2000 r. Zdziennicki jest mężem Małgorzaty Gersdorf. W 2010 r. Bohdan Zdziennicki mówił tygodnikowi "Przegląd": Ustawa zmniejszająca emerytury funkcjonariuszy PRL-owskich służb stanowi kontynuację procesów rozliczeniowych. Uważam zaś, że nie ma powodu, by w miarę upływu lat radykalizować te procesy. Trzeba je raczej wygaszać. Jestem tu konsekwentny i twierdzę, że taka lustracja, jaka była w Polsce, nie powinna mieć miejsca w świetle reguł wiążących państwo prawa. Tylko funkcjonariusze dawnego systemu, którzy popełnili przestępstwa, powinni być karani zgodnie z konstytucyjnymi regułami karania. Służby specjalne zajmują się różnymi sprawami, nie tylko zwalczaniem opozycji, istnieją w każdym ustroju i każdym państwie. W Polsce Ludowej były legalnymi formacjami a to było państwo polskie, wprawdzie o bardzo ograniczonej suwerenności, ale jedyne, jakie mieliśmy. Warto również przypomnieć, że koledzy Zdziennickiego z Themis (w zarządzie stowarzyszenia jest m.in. Waldemar Żurek) w listopadzie 2017 r. wzięli udział w spotkaniu z kolegami z Chin - kraju, w którym system sądowy jest całkowicie podporządkowany partii komunistycznej. [Centrum Studiów Polska-Azja...Adrian Zwoliński, ekspert CSPA, uczestniczył w spotkaniu pomiędzy polskimi sędziami (Stowarzyszenie Sędziów Themis), a sędziami chińskimi, w tym przewodniczącymi Wysokiego Sądu Ludowego w Hebei. Ekspert CSPA mówił o handlu między Chinami a Polską, wpływem lokalnych i globalnych zmian prawnych na sytuację ekonomiczną inwestorów oraz współpracy gospodarczej między państwami. Chińskich sędziów interesował m.in. wpływ prawa pracy na inwestora zagranicznego czy poziom ochrony inwestycji. Sędziowie z Państwa Środka zainteresowani byli także perspektywą polskich sędziów - organizacją sądów i procesów, np.: dostępem do akt, a także ochroną środowiska.]
Ps...To są te ostatnie pióra z WRONY Jaruzelskiego. Spójrzcie na te zahartowane chazarskie i bolszewickie gęby tych aktywistów PZPR! Ja ciekawy jestem jakie są numery "legitymacji partyjnych PZPR" tych twardogłowych "przodowników" na zdjęciu. O to sądowa chazarobolszewicka banda, przez którą Polacy cierpieli od 45-go. Szkoda, że jeszcze nie zawiśli na latarniach te chazaroubeckie ścierwa. Tych dzięki UE jest u nas dostatek. Czy jeszcze kogoś dziwi zaangażowanie Międzynarodówki żydokomunistycznej w obronę sędziów, utrwalaczy okupacji chazarokomunistycznej w Polsce. I dlatego bronią się, bo im się wydaje, że w Polsce dalej jest chazarokomunizm i pieczę nad Polską mają. Musza odejść, tego chcą Polacy. Polacy chcą aby usuwano nieuczciwych sędziów, a także pozbawiano ich emerytur a tu jeszcze dają im odprawy. Won wreszcie z tą ostoją chazarskiego komunizmu w Polsce. A ja myślałem, że to mowa o sędzi Giaro, tymczasem do kolekcji należy dopasować Zdzienieckiego, brak tylko Sanetry i mamy twórców kariery Małgosi. Zaznaczam, że Bohdan Zdziennicki czy jak mu tam naprawdę to mąż od 2000 roku ... i to jego druga żona a jej trzeci... mamy też "pierwszego męża'' Gersdorf, to obecny dziekan wydziału Prawa UW ....Giaro. Drugi to Sanetra. To przecież Messner przejął wille Kuklińskiego, którą bezprawnie zasiedla do dziś. Czy mężuś Gersdorf pomagał w przeprowadzeniu sprawy tak aby mucha nie siadała? Po prawie trzydziestu latach przyszło na "polityków" otrzeźwienie i zauważyli, że specjalna kasta to od 1944 roku sowieccy mianowańcy, krew z krwi, kość z kości bolszewików, którzy okupowali Polskę. Kasta została mianowana przez PPR I PZPR za aprobatą UB i SB i powiela się do dziś przez dzieci i wnuki, wymiennie z innymi funkcjonariuszami "organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości" jak komunistyczni prokuratorzy czy ubecy. Mnie dziwi tylko zdziwienie, ze następują takie "odkrycia" jak Prezes Izby Pracy SN, a kto inny niż płk Indulski z małżonką oficerem SB miał by tą zaszczytną funkcję pełnić? Czy PAD miał mianować zastępcą Gersdorf jakiegoś szaraczka kaprala??? Ugłaskiwanie bestii nic nie da, tego UBeckiego POtwora trzeba wyzerować i zacząć budować wymiar sprawiedliwości od początku. Część z nich to widziałem na politycznych protestach, zadymach i burdach ulicznych w towarzystwie KODerastów , oprychów UBeckich i różnej maści obcej agentury w celu obalenia Polskiego rządu wybranego legalnie i w demokratycznych wyborach - pod pretekstem wyimaginowanej obrony wolności i praworządności. Ta przestępcza togowa sitwa, ta czerwona chazarobolszewicka pajęczyna jest rozleglejsza niż się wydawało. Jest też silnie umocowana i trudna do usunięcia. Pierwsze kroki idą jak po grudzie, bo ci przestępcy, to biegli w prawie matacze, z wpływowymi koneksjami za granicą. Kiedy komisja śledcza do spraw przysłanych stalinowców poPów do Polski i spolonizowanie ich? Kiedy dowiemy się kto jest dziećmi i wnukami układu stalinowskiego panującego w Polsce od 45 roku? I wreszcie kiedy odsłonimy całą tą sieć agentów sowieckich? To nie są Polacy! Aneks na stół i do sieci! Oczekuję na publikację aneksu WSI. ( przy okazji pytam dlaczego żaden ze złodziei jeszcze nie siedzi ). Nasz rząd zabiera się do zwalczania całego lewactwa ubierając "atłasowe rękawiczki "! Działać radykalnie i bezwzględnie, bez litości póki nie będzie za późno! Togowych bandytów, morderców i wrogów Polski powinno się traktować w surowy sposób a nie głaskać ich po głowie! Bez lustracji i dekomunizacji sędziów i prokuratorów jednak się nie obejdzie. Nie zrobicie porządku z chazarską i lewacką chlewnią i komuszymi pozostałościami w wymiarze sprawiedliwości to zginiecie nie tylko wy jako siła partyjna PiS jak na dziś bo innej alternatywy nie ma, jedyna z tych będąca w stanie utrzymać przy życiu w miarę na dzisiejszą sytuację geopolityczną niepodległą i suwerenną Polskę, lecz przez waszą opieszałość powodowaną strachem prze możnymi tego świata i niezdecydowanie powiązane z poprawnością polityczną i brakiem odwagi w zwalczaniu pozostałości towarzyszy byłej PZPR narażacie Polskę na następne dziesięciolecia, jeżeli nie setki lat życia w niewoli i zaćmieniu chazarskiej ideologii! Jeżeli chazarskie lewactwo w Polsce przejmie władzę to wierzcie lub nie wyrżnie i wytłucze polskich patriotów co do nogi! Ofiar będzie tym razem tysiąc razy więcej niż w Katyniu! Raz spróbowali więc spróbują jeszcze raz! Tym razem nie pozostawią kamienia na kamieniu! Naprawią " błędy z lat 40 stych i 50 tych ub. wieku! Tym razem nie pozostanie nikogo .....kto by potem zaświadczył i oskarżał! Jeżeli sami nie potraficie tego zrobić czy boicie się klangoru KE, aj waj chazarskich pomiotów, etc.. to zaprośmy pana prezydenta Erdogana aby pomógł nam zrobić porządek w prokuraturach, sądownictwie, szkolnictwie, dziennikarstwie, itp.
kula Lis 68 10.07.2018 16:49:21
Warto wiedzieć, że dzisiejsi prokuratorzy, sędziowie to w dużym stopniu to POmioty przybyłych z b. ZSRR tzw."poP" jako prezent Stalina głównie z pochodzeniem chazarskim, budować komunę w PRLu. Trzeba wiedzieć, że przybysze ci w ilości około 340 000 przejęli najważniejsze instytucje w PRu; bez szkoły i wykształcenia, należy dodać, że Stalin nie przysłał arystokracji tylko najgorsza kategorię ludzi; meneli, przestępców i oprychów NKWDowskich, zostali oni oficerami w wojsku i aparacie bezpieczeństwa UB, a jak mieli chociaż średnie wykształcenie to zostali nauczycielami, lekarzami, prokuratorami a także też sędziami. Dzisiaj w znacznym stopniu funkcje sędziów sprawują ich dzieci i wnuki, gdyż przybysze ci wszelkie synekury traktują jako dziedziczne. Ci ludzie jak się wydaje mentalnie nie czują Polski jako ojczyzny, która atawistycznie jest dla nich obca. W tym też należy upatrywać, że Polska dla nich jako ojczyzna istnieje wyłącznie przez pryzmat czerpania korzyści materialnych, a jeżeli następuje ich utrata zaczyna się szkalowanie, współpraca z wrogimi organizacjami Polsce, eskalowanie anty polonizmu i donosy do najróżniejszych organizacji międzynarodowych w tym do Unii. Sądy są jedyną instytucją państwa polskiego, które po czerwcu 89 roku nie zreformowały się i pozostaje w nich odium PO-bolszewickie. Nie przeszły żadnych zmian. ani strukturalnych, ani personalnych. Obecny parlament podjął wreszcie próbę reform wymiaru sprawiedliwości. Te próby spotkały się z histerycznym oporem grup interesów beneficjentów okrągłego stołu i grup przestępczych nie tylko z poza kasty. Mówienie, że sądy po 1989 roku się nie zreformowały jest błędem . Sądy w Kraju nie zreformowały się od 1943 r. t.j. do chwili kiedy Stalin zainstalował "poP" w Polsce, mamy sądy PO-bolszewickie, dzisiaj ich PO-mioty sterują prokuraturami, sądownictwem w Kraju, które jak widzimy szkalują i donoszą na Polskę nie tylko w mediach głównie niemieckich, ale we wszystkich możliwych organizacjach na świecie, żeby nie było przeprowadzonych żadnych reform i utraty synekur. Nawet profesorzyna "absolwent" stalinowskiej duraczówki Strzembosz nie ma wstydu występując o zatrzymanie reform zdegenerowanego sądownictwa, przecież to miedzy innymi dzięki niemu wstrzymana została lustracja wymiaru sprawiedliwości gdyż obiecał, że kasta się sama oczyści i co oszukał. Kasta nie tylko, że się nie oczyściła to się zdegenerowała. Uważa się za bezkarną i ponad prawem, oburzają się, że niektórzy ośmielają się ich krytykować i jeszcze wyciągać na światło dzienne ich malwersacje, złodziejstwo, różnorakie przestępstwa i podważać przypadki wyroków i orzeczeń, które mogą budzić wątpliwości uzasadnienia w kodeksach prawa. Buta i arogancja kasty jest potwierdzeniem ich wystąpienia szkalującego do instytucji i organizacji międzynarodowych o pomoc w zatrzymaniu reformy zdegenerowanego sądownictwa w Kraju. Dzisiejsza instytucja sądownictwa od 1943 r tchnie bolszewizmem zaimplementowanym przez b. ZSRR i bez głębokich reform zagraża zarówno demokracji jak i bezpieczeństwu państwa i społeczności Kraju. Czemu te wszystkie instancje sądowe tak okrutnie dziś kłamią? Są rzekomo przeciw łamaniu praworządności w Polsce i niby łamaniu Konstytucji, a przecież oni są jedynymi architektami, którzy budowali zręby bardzo podłego i jedynie kolesiowskiego układu w wymiarze "niesprawiedliwości". Jakie zaufanie do prokuratur i sądów ma mieć przeciętny obywatel, gdy są to ludzie będący kiedyś na pasku Moskwy a obecnie żydolewackiej, pedalskiej zboczonej Brukseli? Szkoda, że jeszcze nie zawiśli na latarniach ubeckie ścierwa. Czy jeszcze kogoś dziwi zaangażowanie Międzynarodówki żydokomunistycznej w obronę sędziów, utrwalaczy okupacji chazarokomunistycznej w Polsce. Tylko odebranie im wszelkich praw i przywilejów i napisanie prawa na nowo, jest to jedyna droga do uczciwego sądu dziś. Skostniałe radzieckie złogi o stalinowskiej ideologii we krwi powinno się wyrzucić na bruk do trzeciego pokolenia wstecz. Bez dyskusji.
kula Lis 68 10.07.2018 16:50:16
https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY182YTBlNy9wLzIwMTgvMDcvMTEvODI1LzM2MC81ZDE4MDUxZGQyYWU0Y2E2ODgyYjE2ZmE2MTJlOGRlNC5wbmc=.png
Kuriozalne słowa sojusznika kasty. Prof. Matczak: PiS dąży do jedynowładztwa. Prezes Kaczyński nie rozumie niezależności sądownictwa
https://wpolityce.pl/polityka/403372-prof-matczak-pis-dazy-do-jedynowladztwa
Ps..Niesłychanie ruska twarz. Coś jakby młody Jelcyn. To "coś" przypomina z wyglądu pracownika UB. Jego chore poglądy też. "Profesor" mniemanologii stosowanej, już z gęby widać, że to wiejski głupek!. Dr habilitowany (nie profesor!) Matczak to "Członek: Zespołu Ekspertów Prawnych Fundacji im. Stefana Batorego" - jest do wzięcia grosiwo od Sorosa - warunek: "ćwierkanie z właściwego klucza"...Tfu!! Gdyby Matczak ograniczył konsumpcję, to i bredni było by mniej, ale to jak grochem o ścianę! Podatnik chyba jednak nie chce być rządzonym przez sędziów... walnij się w łeb abnegacie...W lipcu 2018 roku skończyło się jedynowładztwo kasty sędziowskiej. Tylko oni byli jeszcze nietykalni. Toporne wywody dla samych siebie. Niezawisłość i niezależność sędziów dotyczy orzekania, nowa ustawa podwyższa wymogi kompetencyjne I Prezesa SN , profesor Matczak czegoś nie rozumie? To on nie wie co to jest demokracja, a podobno jest prawnikiem. Trójpodział nie oznacza, że każdy sobie rzepkę skrobie. Ustawy uchwala parlament, a nie kasta sędziowska. Kolejne pokolenie bolszewików zaklinające rzeczywistość wyjące w obronie swoich koryt...możecie powspominać wasze stare dobre czasy. Pouczasz profesorku samemu łamiąc konstytucję?. Gdzie domniemanie konstytucyjności ustaw?. Kto totalnej opozycji łącznie z takimi "prawdziwkami" jak ty dał prawo do orzekania co jest zgodne? Prezes Kaczaczyński doskonale rozumie niezależność sadownictwa do rokoszu,do usług internacjonalnych i na telefon,do koszenia hajsu/ustawki procesowe itd/itp. Ten "profesor" jest wyraźnie aktywny ostatnio i mówi coraz głupsze rzeczy. Najwyraźniej jego głównym celem jest zaistnieć za wszelką cenę. Kolejny totalniak bez logiki. Ale sowiecki ryj. Tylko mu brakuje kufajki i pepeszy na sznurku. Czy ktoś w końcu zacznie rozliczać tych wszystkich "profesorów" z żenujących miejsc polskich uczelni w rankingach światowych. Typowy akademicki zaklinacz węży. Co ty wiesz głupcze o komunizmie? Ile ty synku liczysz wiosen by prawić o tych podłych czasach, przekonałem się, że na tym uniwerku profesorami zostają głupcy, może nieuki przyniesieni w teczkach. Ten Uniwersytet Warszawski to jak komitet centralny PZPR z "profesorkami" członkami biura politycznego! Dyrdymały tego "experta" są żenujące, mógłby je powiedzieć pierwszy lepszy cieć z Alternatywy4. Jaśnie oświecony? Takich scharakteryzował M. Rybiński: "Chamem może być i profesor, bo chamów wprawdzie wyedukowaliśmy, ale nie udało się ich wychować." Marcin Matczak: Członek: Zespołu Ekspertów Prawnych Fundacji im. Stefana Batorego, Stowarzyszenia im. Prof. Zbigniewa Hołdy, Rady Programowej Archiwum im. Wiktora Osiatyńskiego. I wszystko jasne! Ciekaw jakim cudem został aż profesorem? Potrafi tylko rzucać hasła i "dowalać" bo zero argumentów, zero analiz. Szkoda czasu na takich mędrków! Sprawdzić czy tytułu nie kupił na bazarze. Kasta już myśli, że ma jedynowładztwo i boskość nienaruszalności. To bardzo niebezpieczne, tym bardziej, że anarchizacja państwa prowadzi do niczego. Czas skończyć z tym puczem. To skutek tego, że wszyscy z WUMLu przenieśli się na UW.....Kolega "prof." Środy i "prof." Gronkiewicz-Walz. Co się dzieje z UW? Czy minister Gowin wie? Kto takim ludziom dawał tytuły naukowe? Gdzie jest etos polskiej nauki? Niejaki "prof." Niesiołowski kiedyś powiedział jako marszałek Sejmu: "Wygracie wybory to będziecie rządzić". A więc o co panu głównie chodzi panie "prof." Matczak. Nie zaprzeczajcie sobie nawzajem. Teraz czekajcie na Godota. Pajacowaty bałwan, szarlatan Majtczak niczego nie rozumie i to dzięki takim szarlatanom pseudo uczonym, uczelnie polskie są w ogonie światowych rankingów...."Profesury" się dochrapał dając doopy jakiejś wielce utytułowanej ciocie? UW jest w ogonie rankingu uczelni, gdyż przechowalnią tak durnych jełopów jak Matczak itp. A traktowanie takiego badziewia jako czynnik opiniotwórczy to grube nieporozumienie. To ma być "profesor"? Chyba od hodowli POdłych karaluchów. Tym ludziom z totalnej przestają pracować szare komórki a co najgorsze przestają myśleć po polsku. Jakby ich mózgi były sterowane spoza Polski. Won Matczaki.
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410475,najlepsze-polskie-uczelnie-dopiero-w-piatej-setce-swiatowego-rankingu.html
Niektórzy sędziowie służą sobie samym i swoim poplecznikom, niezależnie od tego, co myślą o nich Polacy. Jak można być tak ślepym (jak Temida), żeby nie widzieć łamania prawa przez niektórych sędziów - złodziei, łapówkarzy, wrogów wolnej Ojczyzny (w PRL-u) i z uporem bronić "nietykalnej kasty" tylko dlatego, że okrzyknęła się "kastą"?! Żadna władza nie może być poza kontrolą społeczną, ani ustawodawcza, ani wykonawcza, ani sądownicza. Nie rozumiem, dlaczego sądownicza (zdaniem Matczaka) miałaby być wyjęta spod kontroli społecznej. Sami się wybierali, sami się oceniali, sami usprawiedliwiali i sami uniewinniali. To było chore, dlatego system sprawiedliwości stał się "układem niesprawiedliwości". W 90% na Świecie sądownictwo jest podległe parlamentom lub prezydentowi.To, że Konstytucja mówi inaczej i PiS chce to zmienić tzn. że słowa premiera Olszewskiego były już na przyszłość obawą co zrobią z Polską. Dlaczego szefowie spółek państwowych są zmieniani? Bo to nasze, Polskie, państwowe. I tak samo sądy. Mają pensję z naszych podatków, więc nie chodzi o zależność od Konstytucji tylko kasę. Około 95% sędziów ma głęboko gdzieś zmiany. Dla nich liczy się kasa. Jeśli tak to niech odejdą. A teraz mają spokój głowy bo nikt ich nie ruszy. Ciepłe posadzki, zawsze ktoś za"plecami i co mi zrobisz"? Dlaczego w tak podzielonym konstytucyjnie kraju jak USA który jest najważniejszy na świecie I prezesa SN wybiera Prezydent? W Niemczech sędziów pięciu sądów najwyższej instancji wybiera 32-osobowa komisja rekrutacyjna złożona po połowie z posłów do Bundestagu i ministrów sprawiedliwości landów. Kandydatów może proponować federalny minister sprawiedliwości, albo członkowie komisji rekrutacyjnej. Po zaopiniowaniu kandydata lub kandydatki przez tzw. radę prezydialną danego sądu (prezes i inni sędziowie) komisja rekrutacyjna zwykłą większością głosów dokonuje wyboru na drodze tajnego głosowania. Po zatwierdzeniu wyboru przez rząd federalny sędziego mianuje prezydent RFN. We Francji o nominacjach sędziowskich decyduje Najwyższa Rada Sądownictwa - 12 członków; w jej skład oprócz prezydenta i ministra sprawiedliwości wchodzi 5 sędziów, prokurator, przedstawiciel Rady Państwa (odpowiednik Trybunału Konstytucyjnego) i 3 osobistości nie związane ani z parlamentem ani z sądami, mianowane przez prezydenta oraz przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego i Senatu. W Austrii nie ma rady sądownictwa (odpowiednika polskiej KRS). Kandydatów zgłasza prezydium sądu, które ogłasza nabór na wakaty sędziowskie. Wybór zatwierdza albo i nie zatwierdza jednak minister sprawiedliwości. Bo tam politycy mają na uwadze dobro własnego kraju. A nie jak u nas sędzia ma decydować o ustroju, polityce, stosunku do UE! Jeśli chce to jego chęć kończy się na pójście do urny wyborczej. Jak nas, wszystkich. Jestem zwolennikiem przeniesienia na grunt polskiego prawa rozwiązań funkcjonujących w prawie amerykańskim np. ławy przysięgłych. Taki kierunek powinniśmy obrać.
kula Lis 68 11.07.2018 14:08:44
http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15313151811d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
"Pan Premier Mateusz Morawiecki miał rację, mówiąc o komunistach w Sądzie Najwyższym! Prezes Sądu Najwyższego Józef Iwulski jest oficerem LWP i szkolonym żołnierzem WSW ma foto w mundurze WSW!" ujawnił historyk prof. Sławomir Cenckiewicz, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego. Wojskowa Służba Wewnętrzna (WSW) to komunistyczny kontrwywiad wojskowy. Widziałem jego akta w IPN i jestem w szoku, zważywszy na zanik pamięci Sędziego! Precz z komuną! Nawet w karcie żołnierza LWP WSW napisano, że poszedł do pracy w Sądzie Najwyższym dodał historyk. Oto dokumenty dotyczące prezesa Sądu Najwyższego Józefa Iwulskiego:
https://pbs.twimg.com/media/Dh01DbfXUAMaEmR.jpg
Nawet w karcie żołnierza LWP WSW napisano że poszedł do pracy w Sądzie Najwyższym! Dzięki za takie wolne sądy!
https://pbs.twimg.com/media/Dh02P0jXkAA33Vq.jpg
Generałowie Baryła i Siwicki w stanie wojennym awansowali nam na oficera prezesa SN wolnej Polski! Wolne sądy co za ściema
https://pbs.twimg.com/media/Dh04HPOW0AAQO-d.jpg
Gersdorf popiera Iwulskiego, a Iwulski Gersdorf...
https://pbs.twimg.com/media/Dh1B-I1X4AA_8Lu.jpg
Po zeszłotygodniowym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z I prezes SN Małgorzatą Gersdorf, prezesem Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN Józefem Iwulskim i prezesem Naczelnego Sądu Administracyjnego Markiem Zirk-Sadowskim, wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha informował, że wolą prezydenta było, by najstarszy stażem sędzia Iwulski od środy wykonywał funkcje związane z wykonywaniem obowiązków I prezesa SN. Jeszcze przed spotkaniem z Andrzejem Dudą Gersdorf wydała zarządzenie o wyznaczeniu jako kierującego pracą Sądu Najwyższego prezesa Iwulskiego "do zastępowania I prezes SN na czas swojej nieobecności". Dzisiaj sędzia Iwulski oświadczył, że nie jest "zastępcą, a tym bardziej następcą I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf", a jedynie zastępuje ją "w razie, gdy będzie nieobecna".
Ps...Ach, ten wzrok tęskniący za rozumem jeśli on został prezesem SN, to pokażcie mi zdjęcie z młodości jakiegoś podrzędnego sędziego....Jedno trzeba przyznać, sędziemu Iwulskiemu utrzymał się tępy wyraz twarzy i tępy wzrok. Tacy ludzie idą na każde świństwo, a inspirowani nie mają oporów. Chazarokomuna takich "prawników" wystruganych z banana miała całą armię, wystarczyło służyć wiernie (w milicji lub w LWP) i przejawić chęć zapisania się na studia prawnicze. Dostawało się dyplom bez żadnego wysiłku, a egzaminy?... no cóż, były... zaliczane. Jeśli to jest taki "wystrugany" prawnik, to on dobrze czytać nie potrafi, a erudycją nie sięga wyżej niż absolwent gimnazjum. No chyba, że jest jakimś wyjątkiem potwierdzającym regułę. Dla kogo ma to być szok?..... chyba nie dla świadomych Polaków i wyborców Dobrej Zmiany? Wszyscy wiedzą, że "polskie" sądy powinny być naprawdę polskie a nadzwyczajna kasta która w nich zasiada wykopana na zbity pysk. Wymiar Niesprawiedliwości od końca wojny był w ruskich-żydowskich łapach i tak jest to dnia dzisiejszego. Ta Stajnia Augiasza byłaby już częściowo oczyszczona gdyby na drodze skierowanej tam przez PiS rzeki nie postawił tamy PAD. Dziwię się, że prof. Cenckiewicz jest zdziwiony. Jeśli chodzi o wyroki w sprawie odrzucenia skarg ws kłamstwa wyborczego Kwaśniewskiego to nie jest to żadna tajemnica. Orzekał w sprawie, jest też podpisany pod uchwałą o ważności wyborów. To przecież, że Iwulski był oficerem LWP też nie powinno być dla Andrzeja Dudu tajemnicą. Wystarczyłoby, żeby zapoznał się ze sprawami, w których Iwulski orzekał w stanie wojennym, na stronach
IPN IWULSKI JÓZEF (PPOR.), SĄD WARSZAWSKIEGO OKRĘGU WOJSKOWEGO - WARSZAWA
https://13grudnia81.pl/sw/form/r45336619581,Iwulski-Jozef-ppor-Sad-Warszawskiego-Okregu-Wojskowego-Warszawa.html
Demokracja nie polega panie prezydencie na tym żeby wpuszczać wroga w nasze szeregi tłumacząc, że wróg ma do tego prawo. To bardzo zła wiadomość dla pana prezydenta i jego pałacowego zaplecza. Od kwietnia do lipca mieli wystarczający czas na prześwietlenie pana Józefa na trzecią stronę. Zatem kolejne tłumaczenie pana ministra Muchy, że Kancelaria nie znała przeszłości osoby wyznaczonej do pełnienie zastępstwa / następstwa (bo do dzisiaj niejasna jest rola Iwulskiego w SN) dziwnym trafem przy zbieżności co do wyboru osoby z preferencjami Gersdorf, nie przystoi przedstawicielowi najwyższego organu państwa. To jest po prostu skandal, nawet jeśli brano pod uwagę najdłuższy staż Iwulskiego w sądownictwie. Należy jak najszybciej zlustrować wszystkich sędziów i także innych pracowników sądów. To jest przecież gniazdo żmij. Każdy powinien wypełnić oświadczenie lustracyjne, a za kłamstwo powinni być usunięci z zawodu bez prawa do emerytur sędziowskich. To tylko kolejny dowód, że albo służby "leżą i kwiczą", albo są ignorowane.
https://pbs.twimg.com/media/DKoxM5wXcAAfPBD.jpg
Skandaliczne te nasze kadry i skandaliczna niemoc państwa. Jak to bezczelnie zauważył chazarski tuman Kaufman vel Rzepliński: "Wszystko musi się zmienić, żeby pozostało takie same". Właśnie są czynione otwarte, wulgarne działania. Książę Salina miał przynajmniej więcej klasy i nie obwieszczał tego wszem i wobec. Przypominam, że najwyższy wyrok 15 lat więzienia otrzymała sekretarka ze Szkoły Morskiej za kopiowanie ulotek. Ciekawe, że czołowi tzw. koncesjonowani "opozycjoniści" typu Michnik, Kuroń i tym podobni otrzymywali dużo niższe wyroki. Jaki szok? nie dla mnie. Likwidacja WSW Organy kontrwywiadu i wywiadu wojskowego Polski Ludowej zostały formalnie zlikwidowane w RP na początku lat 90 XX wieku. We wrześniu 1988 roku zniszczono pierwszą partię (11 ton teczek osobowych źródeł informacji) dokumentów ilustrujących historię poprzednika WSW - zlikwidowanej w 1957 roku tzw. Informacji Wojskowej[8] , odpowiedzialnej w czasach stalinowskich za masowe zbrodnie i represje w Wojsku Polskim, a kierowanej przez oddelegowanych w tym celu oficerów Trzeciego Zarządu Głównego MGB ZSRR i GRU. Kolejnych pięć ton teczek IW zostało zniszczonych w październiku 1989 roku. Akcję nadzorował płk Mieczysław Kacprzyk. Wręcz wzorcowy przykład kariery w PRL-u. Tatuś, mamusia w MO, sam przyszły sędzia, w szkole średniej w Związku Młodzieży Socjalistycznej się udzielał i chyba nie przejawiał zainteresowania naukami prawniczymi, skoro wybrał sobie technikum elektroniczne, ale przyszedł rozkaz by go w środowisko prawnicze wkręcić i nie zdziwiłbym się wcale, że donosił będąc na studiach. Na studiach też się udzielał w socjalistycznej studenckiej organizacji... jednym słowem swój człowiek. A takich jest bardzo dużo w tym środowisku, oni nawet nie musieli wykazać się stosowną wiedzą przy egzaminach na studia....szli na te studia "po linii i na bazie". W dniu 09.07 zamieściłem taki oto komentarz: cyt. "Szanowny sędzia zapomniał dodać, że zapewne ów SOR odbywał w mieście Łodzi, gdzie przy ulicy Centralnej wówczas mieściła się specyficzna jednostka, a mianowicie słynny CSOP - czyli Centrum szkolenia oficerów politycznych LWP. I większość podchorążych stanowili absolwenci wydziałów prawa z całej polski, a szczególnie ci którzy deklarowali pracę bądź w organach prokuratury, bądź w sądach, skąd absolwent CSOP miał otwartą drogę do sądów wojskowych, co przecież było udziałem sędziego Iwulskiego. No chyba, że sędzia Iwulski, o zgrozo, SOR odbywał w Mińsku Mazowieckim, a to by świadczyło, że pełnił "zaszczytną" służbę jako podchorąży w jednostkach WSW. Sądzę, że w tej kwestii, z uwagi na fiunkję, jaką sprawuje sędzia Iwulski, i do której wyznaczył go Prezydent Suda, głos winno zabrać WAH i jego szef P. Cenckiewicz. Społeczeństwo ma absolutne prawo i winno wiedzieć, kto obecnie i z jakimi korzeniami jest p.o. pierwszego sędziego RP. A jeśli był w WSW, to powinien (o ile stwierdził, w oświadczeniu lustracyjnym, że nie służył w formacji zbrodniczej - a WSW takim związkiem była) to winien z wielkim hukiem wylecieć z zawodu. Proponuję zrobić kwerendę po archiwach wojskowych, którzy dzisiejsi leciwi sędziowie, o ile odbywali służbę wojskową, to gdzie ją odbywali, jako przyszli politrukowie LWP, czy jako żandarmi status quo PZPR i ZSRR. To pokaże także, jakichże to "patriotów" broni mentor różnych Mazguł, Dukaczewskich - Wałęsa vel "Bolek"." Dziś mam satysfakcję, co do sędziego Iwulskiego nie myliłem się ani o jotę. Teraz jako osoba która służyła w zbrodniczej WSW winna wylecieć z posady sędziego z wielkim hukiem i zostać pozbawionym godności sędziego, i sędziego w spoczynku oraz otrzymywać najniższą emeryturkę. To i tylko to może oznaczać sprawiedliwość.
kula Lis 68 11.07.2018 17:21:52
Wielka szkoda tych wszystkich popalonych teczek na wysypiskach przez byłych funkcjonariuszy SB i zniszczonych akt wojskowych bo to dopiero byłyby wielkie jaja. A tak tylko jaja. Pisałem niedawno, żeby zajrzeć dokładniej do życiorysu Iwulskiego. On chwali się, że złożył odrębne zdanie. Proponowałem aby zajrzeć do innych procesów. Wszak jedna jaskółka wiosny nie czyni. Nie jestem optymistą i nie twierdzę, że moja wypowiedź spowodowała sięgnięcie do innych procesów, ale przynajmniej wiem, że dobrze myślałem. Więc proponuję aby częściej sięgać do życiorysów polityków, zwłaszcza tych, którzy mienią się patriotami, a publicznie występują przeciwko Polsce. Życiorysy tych skandalicznych postaci powinny być znane Polakom. Niech ludzie wiedzą kto to był Schetyna, Lewandowski, Siemoniak, Wałęsa, Niesiołowski, Tusk, Kopacz, Thun, Rostowski, Balcerowicz i wielu wielu innych totalnych zdrajców. Niech to będzie napisane w podręcznikach szkolnych. Wiem, że można w internecie znaleźć dużo ale wiem choćby ze swojego środowiska, że nie wszyscy mają komputery i nie wszyscy się umieją nim posługiwać, zwłaszcza w środowiskach wiejskich. Sam znalazłem listę ponad dwustu polityków, wojskowych, duchownych żydowskiego pochodzenia, a obecnie posługujących się przybranymi polskimi nazwiskami. Bynajmniej nie wszyscy dobrze służyli Polsce. Obecnie też wielu z nich wpisuje się w antypolską i antynarodową działalność w kraju i za granicą. Ponieważ dobrze znam historię z racji wykształcenia to staram się w różnych rozmowach wyjaśniać pewne zjawiska, ale muszę przyznać, że nie zawsze z pozytywnym skutkiem. Ludzi ogłupia TVN czy Polsat. Większość na szczęście zauważa, że krajem rządzili pospolici złodzieje i aferzyści. Uważam, że dużą rolę do spełnienia ma Kościół. Gromadzi on wokół siebie ogromną rzeszę ludzi i ma prawo i obowiązek nauczać ludzi prawdy. Jest bowiem częścią państwa.
kula Lis 68 11.07.2018 17:28:21
Jeżeli ten sędzia Iwulski ma takie dziury w pamięci, należy zadać inne pytanie. Czy ten sędzia, który owych dziur w pamięci nabawił się ze strachu, jest wstanie uczciwie orzekać? Przecież on nie jest niezawisły! On jest zależy od swojej paskudnej przeszłości! Weź człowieku graty z SN, togę zawieś na kołku i idź do domu rozpamiętywać swoją przygodę z PZPR. Nieroztropnym było pozostawanie w SN. Chciejstwo cię zgubiło...
kula Lis 68 11.07.2018 17:33:15
https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY182Mzc0NS9wLzIwMTgvMDcvMTEvODI4LzM4MC9kYzIzMTJlYTU3MTE0ZDI1YTY4MDRiN2ZmNjcwYzJkMi5wbmc=.png
Rzecznik SN dla wPolsce.pl o urlopie prof. Gersdorf: Przyczyny pewnie są różne. Być może jest to wyraz kompromisu. (ciekawi mnie kogo z kim?)
https://wpolityce.pl/polityka/403413-rzecznik-sn-dla-wpolscepl-o-urlopie-prof-gersdorf
Ps..Wyjątkowo lansujący się, bezczelny, arogancki, z tupetem i butą, niestrawny chazarokomuszy śmieć. Okropna twarz nadzwyczajnej kasty sędziów. Twarz seksualnego (?) frustrata i alkoholika. "Uważam, że nie można łamać zasad gry w czasie gry." Gzie to jest napisane w konstytucji? Czy on też jest aktualnie na odwyku ten cały Misiek Laskowski? Czy talko tak sobie bredzi już zgodnie z tradycją? Panie niedorzeczniku, pan się uważasz za prawnika? Od kiedy to emeryt ma urlop? Gersdorf od 4.07. jest emerytką!!! Ten zuchwały małpolud z kasty pawianów ma jeszcze czelność i świńską odwagę drażnić zwykłych ludzi, swoim aroganckim i kłamliwym bełkotem. Nie będzie jak było! Bezczelność i skandaliczne przeinaczanie faktów, naginanie logiki i nieznajomość prawa zarzucam tzw niedorzecznikowi tzw sądu najwyższego. Naród żąda 100 gilotyn. 100 szubienic. Pisał o tym Rymkiewicz. Tego niedorzecznika Laskowskiego też trzeba wywalić. Tupet i bezczelność tego owsika powinien zaowocować przeniesieniem go w stan odosobnienia. SN stał się atrapą postchazaroubecką wymiaru sprawiedliwości. Polacy go nie chcą i sam się skompromitował i robi to nadal. Jest reforma i musi to zrozumieć. Nie chcemy sowieciarzy w sądach. Chazarokomuchy zrobili sobie państwo w państwie? Nie można być na urlopie jak się jest na emeryturze czyli w stanie spoczynku. Czasy się zmieniają, zmienił się ustrój a sędziowie ci sami co za PRL-u. Komunizm się nie skończył w Polsce!!! Szlampa chazarska i alkoholiczka Gersdorf nie może odejść z SN, bo to najlepsza gwarancja bezkarności dla drugiej szlampy chazarskiej HGW. Nie można już słuchać tych przestępców z SN ośmielających się nazywać sędziami którzy plują na Polskie prawo jednocześnie orzekają w imieniu Polski uzurpują sobie władzę ustawodawczą. To jest pucz i anarchia z którą by sobie Erdogan bardzo szybko poradził. Ustawa obniżająca wiek emerytalny obejmuje wszystkich sędziów bez wyjątku. Laskowski kompromituje się swoją opinią. Co ciekawe, sędziowie NSA jakoś potrafili zastosować się do obowiązujących przepisów i złożyli prawidłowe oświadczenia dotyczącego ich ewentualnego orzekania po ukończeniu 65 lat. A część sędziów SN tego nie potrafi zrobić. To może oni powinni spróbować innej pracy, np. mycia garów w KFC? W toku mojej pracy zmieniono mi mimo protestów społecznych wiek emerytalny i wielokrotnie zasady naliczania emerytury, przez co straciłem przejście od 60 lat, musiałem pracować do 66 lat, straciłem przez ciągle zmiany przeliczników 1/3 emerytury. Dlaczego SN nie protestował w obronie interesu obywateli nt. zmiany reguł gry? Także SN nie protestował też gdy zagrabiono obywatelom środki z OFE przy okazji kradnąc 25 mld zł oraz zmieniając w trakcie gry (ich gromadzenia) ich charakter z prywatnego na publiczny. Hipokryzja SN sięga szczytów. Podstawowa reforma SN i reszty prokuratur, sądów to tylko czystka personalna, czyli eliminacja prokuratorów i sędziów-mafiozów, pospolitych złodziei, przestępców i prokuratorów i sędziów-politykierów- całkowity zakaz jakiegokolwiek zrzeszania się prokuratorów i sędziów w czymkolwiek aby uchronić ich niezawisłość przed presją środowiska! Nie ma innego wyjścia, bo Jajako wszystko zepsuł i zablokował. Pozostaje zacytować klasyka (Cejrowskiego) - wszyscy von. Mamy dość młodych, a do tego wprowadzić sądy ludowe.
kula Lis 68 11.07.2018 17:43:57
Opinia służbowa WSW o Iwulskim: "predyspozycje na oficera WSW, przestrzega tajemnicy".
http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15313239201d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
"Przestrzega zasad tajemnicy wojskowej. [...] Posiada predyspozycje na oficera służby wymiaru sprawiedliwości a także oficera WSW" - to fragment opinii służbowej Wojskowej Służby Wewnętrznej na temat st. sierż. podchorążego Józefa Iwulskiego. Komunistyczny kontrwywiad wojskowy wiązał - jak widać - duże nadzieje z obecnym prezesem Sądu Najwyższego. Notatkę ujawnił dyrektor Wojskowego Biura Historycznego dr hab. Sławomir Cenckiewicz. St. sierż.pchor. Józef Iwulski - jak czytamy w opinii służbowej praktykę odbywał w Wydziale II między 2 lipca a 15 grudnia 1976 r. Według przełożonych: W okresie odbywania praktyki okazał się żołnierzem zdyscyplinowanym pilnym pracowitym i sumiennie wykonującym powierzone mu zadania. Jest inteligentny i kulturalny. W stosunku do przełożonych odnosił się taktownie i z szacunkiem. Posiada duży zasób wiedzy teoretycznej nabytej na studiach prawniczych i O.Sz. WSW i trafnie stosuje ją w praktyce. Dba o swój wygląd zewnętrzny. Ma skrystalizowany pogląd ideowo-polityczny Członek ZSMP. Dalej czytamy: Jest żonaty, na utrzymaniu posiada dziecko. W początkowym okresie praktyki wykonywał jedynie zlecone mu czynności takie jak przesłuchiwanie świadków, udział w oględzinach itp. W dalszym etapie praktyki prowadził samodzielnie nieskomplikowane postępowania przygotowawcze. Dokumenty procesowe wykonywał dobrze. Brał udział w rozprawach sądowych rozpoznawanych przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Krakowie, szczególnie w tych sprawach, które prowadził. Przestrzega zasad tajemnicy wojskowej. Szkodliwych nałogów nie stwierdzono. Posiada predyspozycje na oficera służby wymiaru sprawiedliwości a także oficera WSW. Dziś na Twitterze dyrektor Wojskowego Bura Historycznego Sławomir Cenckiewicz ujawnił, że Józef Iwulski jest oficerem Ludowego Wojska Polskiego i szkolonym żołnierzem Wojskowej Służby Wewnętrznej. Z umieszczonego skanu dokumentu datowanego na 5 maja 1976 r. wynika, że Iwulski szkolił się w Ośrodku Szkolenia WSW im. Feliksa Dzierżyńskiego. WSW była w latach 1957-1990 wojskową służbą specjalną, odpowiedzialną m.in. za kontrwywiad wojskowy; wywodziła się z Głównego Zarządu Informacji WP. Wśród opublikowanych na Twitterze fotokopii dokumentów dotyczących Iwulskiego Cenckiewicz umieścił też wyciąg z rozkazu mianującego ppor. Józefa Iwulskiego porucznikiem. Pod rozkazem z grudnia 1982 r. podpisali się ówcześni szef Głównego Zarządu Politycznego WP gen. dyw. Józef Baryła i szef MON gen. broni Florian Siwicki. Obaj - jako członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego - byli odpowiedzialni za wprowadzenie w Polsce stanu wojennego w grudniu 1981 r. i represje z nim związane. "Generałowie Baryła i Siwicki w stanie wojennym awansowali nam na oficera prezesa SN wolnej Polski!" skomentował Cenckiewicz, który także opublikował fotokopię fragmentu życiorysu Iwulskiego, który ten złożył jako szeregowiec LWP.
http://niezalezna.pl/uploads/cke/1531323856_Dh1W1hFXkAIQ9SH.jpg
Ps...Wszystkie chazarokomuchy won za Don! Ma skrystalizowany pogląd ideowo-polityczny. Członek ZSMP", żona oficer SB, rodzice w MO.....fajna bolszewicka rodzinka. Niedługo się pewnie jeszcze dowiemy o specjalnych predyspozycjach rodziców do pracy w MO. ...w sam raz pasuje na sędziego w Sądzie Najwyższym w Polsce według Brukseli. Dlatego lustracja szła tak bardzo opornie. Wszyscy przeciwnicy lustracji, jeśli nie są jeszcze w piekle, to na pewno tam trafią.
kula Lis 68 11.07.2018 18:20:12
Przy okazji wyszło na jaw, że Iwulski jest klasycznym "resortowym dzieckiem". Jego rodzice pracowali w Komendzie Dzielnicowej Milicji Obywatelskiej Wrocław Psie Pole: Coś dla zwolenników tezy o resortowych dzieciach - od wnuczka resortowego.
https://pbs.twimg.com/media/Dh0_BWQX4AIZGnv.jpg
https://pbs.twimg.com/media/Dh1GWCqW4AEkBzt.jpg
Kariera sędziego Iwulskiego w skrócie: sąd okręgowy, sąd wojewódzki, sąd najwyższy, Sąd Ostateczny i kocioł. Jak się tak patrzy na to zdjęcie w mundurze, to on się tylko na krawężnikowego w MO nadawał. Jak się miało takich rodziców, umacniaczy władzy socjalistycznej i samemu się od młodych lat wykazuje komsomolskie zaangażowanie, to wysokie IQ nie było potrzebne. A jak się pięknie sam rekomendował.....rodzice w MO, sam działacz w organizacjach socjalistycznych...cud miód i malina. Zaczynał karierę jako technik elektryk, zatem nic dziwnego, że wzorem "Bolka" próbuje wespół z chazarokomunistami obalać pisowski "bolszewizm". Iwulski kończył szkołę WSW im. Feliksa Dzierżyńskiego no to czego się po takim dziadu spodziewać? Pięknie to widać na pieczątkach z tym osobnikiem. Niewątpliwie Iwulski zgłosił się pod koniec studiów do odbycia służby wojskowej absolwentów wyższych uczelni (SOR - Szkoła Oficerów Rezerwy) w ośrodku w Mińsku Mazowieckim. Co ciekawe to w latach 70. Szkoły Oficerów Rezerwy były tworzone zwykle przy szkołach oficerskich, ale były pewne wyjątki. Nawet w dostępnych materiałach nie ma na temat żadnej informacji. Otóż były co najmniej 3 ośrodki, w których szkolono podchorążych w ramach SOR: ośrodek WSW w Mińsku Mazowieckim, Centrum Szkolenia Oficerów Politycznych im. Ludwika Waryńskiego w Łodzi oraz ośrodek służb naziemnych w Dęblinie. Na przedostatnim roku studiów mężczyźni byli zobowiązani do zgłoszenia się w Studium Wojskowym swojej uczelni w celu określenia terminy odbycia tej obowiązkowej służby i skierowanie do określonego ośrodka. Można było złożyć podanie o skierowanie do jednego z trzech wyżej wymienionych ośrodków, których Studium Wojskowe nie miało oficjalnie na swojej liście. Najwięcej kierowano do wojsk zmechanizowanych (Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu i Ośrodek Szkolenia Wojsk Zmechanizowany w Elblągu). Absolwenci studiów inżynierskich trafiali do Wyższej Szkoły Wojsk Inżynieryjnych we Wrocławiu i do Wyższej Szkoły Wojsk Kwatermistrzowskich w Poznania, a ekonomicznych, matematyki, fizyki do Wyższej Szkoły Wojsk Artyleryjskich i Rakietowych w Toruniu, po kierunkach elektronicznych do Zegrza lub Koszalina. Jak on taki prymitywny tłuk doszedł na miejsce w SN? Gersdorf też w SN znalazła się w dziwny sposób - pisze Bloger, zamieszana w korupcję, nagle przez Komorowskiego usadzona jako szefowa SN. Takie rzeczy mogą dziać się tylko w głupim narodzie, a tak jest w Polsce. "Polska nie może być normalnym krajem, bo normalni Polacy są mniejszością itd. - pisała Maria Dąbrowska. Pisała też, że wymiar sprawiedliwości jest w rękach chazarskich żydów i jak widać nic się nie zmieniło kwituje Bloger. To fakt, nic się nie zmieniło. Ciekawsze byłoby dowiedzieć się jakiego haka chłopaki mają na Iwulskiego, że awansowali go tak wysoko? A co stoi na przeszkodzie, abyśmy poznali życiorysy wszystkich członków SN?! Na marginesie: Facet na 3. roku studiów prawniczych, a pisze jak późna podstawówka.
1. "rodzice pracowali w KDMO Wrocław PSIE POLE"
2. zwróćcie uwagę na interpunkcję, maturę by oblał za moich czasów ten pan "sędzia".
kula Lis 68 11.07.2018 19:17:30
Sędzia Iwulski kłamcą lustracyjnym? Cenckiewicz: Oświadczenie, że nigdy nie służył w organie bezpieczeństwa, polega na nieprawdzie. Sytuacja, w której kapitan szkolony przez WSW jest I prezesem SN, to jest naprawdę sytuacja analogiczna do krajów, do których nie chcielibyśmy być równani, a które w literaturze międzynarodowej podaje się za przykład anormalności mówił w „Minęła Dwudziesta” (TVP Info) prof. Sławomir Cenckiewicz, członek Kolegium IPN i dyrektor Wojskowego Biura Historycznego. Prezes Sądu Najwyższego Józef Iwulski jest oficerem Ludowego Wojska Polskiego i szkolonym żołnierzem Wojskowej Służby Wewnętrznej - poinformował w środę na Twitterze dyrektor Wojskowego Bura Historycznego Sławomir Cenckiewicz. Z umieszczonego skanu dokumentu datowanego na 5 maja 1976 r. wynika, że Iwulski szkolił się w Ośrodku Szkolenia WSW im. Feliksa Dzierżyńskiego. WSW była w latach 1957-1990 wojskową służbą specjalną, odpowiedzialną m.in. za kontrwywiad wojskowy; wywodziła się z Głównego Zarządu Informacji WP. Prof. Cenckiewicz komentował na antenie TVP Info sprawę oświadczenia lustracyjnego sędziego Iwulskiego. Ewidentnie sprawa sędziego Iwulskiego zamyka się w kwestii służby w WSW. Był podoficerem, potem oficerem rezerwy WSW powiedział. Widziałem sporo oświadczeń lustracyjnych, w których różne osoby, mając wątpliwości co zaznaczyć, dodawały wyjaśnienie, że kończyły różnego typu szkoły i szkolenia. (…) Tak powinien się zachować sędzia stwierdził historyk. Pojawiają się głosy, idące w taką stronę, że praktycznie każdy po skończeniu studiów lądował w ośrodkach szkoleniowych WSW. To oczywiście głosy, które obrażają naukę i to, co wiemy o strukturach bezpieczeństwa komunistycznego aparatu represji. To nie były zwykłe szkoły. Do tych ośrodków kierowano ludzi obserwowanych już często na studiach, których wyselekcjonowano. Ale oczywiście, zdarzały się sytuacje, że Bogu ducha winni w ramach służby lądowali w takim ośrodku i nie mieli potem z tym nic wspólnego mówił dyrektor WBH, dodając: Niestety, w przypadku sędziego Iwulskiego tak nie było. Historyk przedstawiał konkretne zapisy z ujawnionych dokumentów. W jego aktach mowa o tym, że jako sędzia stanu wojennego odbywał przeszkolenia wojskowe i to są ciekawe opinie, bo w jego charakterystyce jest mowa o tym, że świetnie rozumie kwestie orzecznictwa w tym „szczególnym” czasie, jakim był stan wojenny powiedział Cenckiewicz. Mało tego, w dokumencie mowa, że został zakwalifikowany do jednostki specjalnej w 1987 roku. Mówimy o człowieku, którego tajna służba do końca PRL uważała za perspektywicznego dodał. Jestem po stronie prawdy historycznej. Z tego punktu widzenia oświadczenie, że nigdy nie służył w WSW czy żadnym organie bezpieczeństwa, polega na nieprawdzie podkreślił. Sytuacja, w której kapitan szkolony przez WSW jest I prezesem SN, to jest naprawdę sytuacja analogiczna do krajów, do których nie chcielibyśmy być równani, a które w literaturze międzynarodowej podaje się za przykład anormalności ocenił prof. Sławomir Cenckiewicz.
Ps...Chazarokomunistyczna kiła jest jak gangrena. Jedyne lekarstwo to amputacja! Oto "kasta najwspanialszych ludzi". Ilu jeszcze chazarokomunistycznych śpiochów siedzi w najróżniejszych prokuraturach, sądach i sabotuje działania rządu ? On i reszta już w 1990 powinien być zlustrowany i wydalony z pracy w sądownictwie jak i w zawodach prawniczych na zawsze. Ilu takich przysłowiowych Iwulskich jest w kaście? Profesorzyno po duraczówce Strzembosz dziękujemy za reaktywacje PRLu w 3RP po 1989r....ale bagno! Mamusia w MO, tatuś w NKWD, brak napletka, krew Polaków po łokcie to idealny kandydat na elitę Polinu. Tacy sędziowie, ze względu na komunistyczną przeszłość powinni być wydaleni z zawodu wiele lat temu. Teraz za brak szacunku dla obowiązującego prawa, powinni zostać dyscyplinarnie wydaleni z zawodu. Zgroza, ciągle jesteśmy w tyle z porządnym i dokładnym robieniem tak potrzebnej czystki w sprawie sędziów postkomunistycznych!. Ile jeszcze to potrwa? A skąd wziąć innych jak tam sami tacy? Iwulski resortowym dzieckiem, to bardzo symptomatyczne. Tacy ludzie mają wyniesiony z domu specyficzny światopogląd. Iwulski, student drugiego roku Prawa na Uniwersytecie Wrocławskim wstępuje do WSW. Oto cytat z życiorysu: "... zostałem przyjęty na Uniwersytet Wrocławski - wydział Prawa i Administracji, gdzie ukończyłem 2 lata nauki kontynuuję ją w dalszym ciągu. Ten fragment życiorysu nie tylko dowodzi temu, że powoływał się ten kombinator pochodzeniem milicyjnym. Data sporządzenia życiorysu - 29 kwietnia 1974 r. - wskazuje, że został on napisany tuż przed sesją egzaminacyjną drugiego roku studiów, bądź na samym jej początku. Ciekawy jestem co takiego student drugiego roku studiów chciał osiągnąć pracując w WSW w czasie studiów? Ciekawy jestem, po co WSW był potrzebny student drugiego roku studiów? Jak tutaj pogodzić pracę ze studiami? Może ktoś z IPN lub choćby z gabinetu Prezydenta zapyta Iwulskiego o ten fragment jego biografii. "W szkole średniej wstąpiłem do ZMS-u, a na studiach do ZSP"... I taki ktoś z zanikiem pamięci co do własnej osoby jest prezesem SN. Komuch jak każdy komuch ma amnezję gdy trzeba i odwrotnie na komuchowatość się powołuje gdy ma czerpać profity. Ciekawe co robili w czasie wojny rodzice Kaufmana vel Rzeplińskiego i Gersdorf ? pewnie tak jak ojciec Solzmana vel "Kwaśniewskiego", strzelali polskim oficerom w tył czaszki w Katyniu.
kula Lis 68 11.07.2018 20:54:13
Sędzia Iwulski został zakwalifikowany do jednostek specjalnych w 1987 roku przez odział WSW. Dla tych co fałszują historię sędziego Iwulskiego sprowadzając jego związek z WSW do zasad. służby wojsk. w ramach SOR w 1976. W zeszycie WSW mamy opinie o szkoleniach Iwulskiego jako sędziego w stanie wojennym i później. Charakterystyki dość wymowne. No i awans na kpt LWP w 1987.
https://pbs.twimg.com/media/Dh1u4kyX0AIErIC.jpg
Emerytka Gersdorf, wzorowy i skierowany do WSW oficer Iwulski - "elyta".... Oby jak najszybciej kopa w dupę.....Cała prawda o nadzwyczajnej kaście. W sądach "polskich" jest zatrudnionych 85 % takich Iwulskich. Kłamca lustracyjny, Kadrowy oficer komunistycznej, wojskowej bezpieki prezesem SN. Oni naprawdę nie mają sędziów o nieposzlakowanej opinii? Nie ma wśród nich ludzi o czystych rękach i prawych sercach? Czy są na to paragrafy? Jeśli bezkarność będzie nadal tolerowana u uprzywilejowanych to nadal będziemy bananową republiką. Cały czas zwykli obywatele słyszymy, że dotkliwość i nieuchronność ... Niestety nie dotyczy to wszystkich przy żłobie. Może tak odbierać przywileje i konfiskować majątki. Jeszcze jedno: w 1976 r. Iwulski dostaje się bez problemu na aplikacje sądowa w Krakowie. Proszę spytać starszych prawników, kto miał w tamtych czasach taką szansę. W Opolu, Katowicach listę zatwierdzał KW PZPR.
kula Lis 68 11.07.2018 21:19:52
Cenckiewicz w "Minęła 20": w 1987 r. sędzia Iwulski został zakwalifikowany przez WSW do jednostek specjalnych. Z punktu widzenia prawdy historycznej oświadczenie, że sędzia Iwulski nigdy nie służył w komunistycznych organach bezpieczeństwa, jest fałszywe - powiedział w programie "Minęła 20" dr Sławomir Cenckiewicz. Gość Michała Rachonia ujawnił dziś na Twitterze, że prezes Sądu Najwyższego był oficerem Ludowego Wojska Polskiego i żołnierzem WSW, komunistycznego kontrwywiadu. Jest coś takiego, co śp. prezes Janusz Kurtyka nazwał prawdą prawników i prawdą historyczną. Ja jestem po stronie prawdy historycznej i z tego punktu widzenia oświadczenie, że sędzia Iwulski nigdy nie służył w WSW czy w żadnym organie bezpieczeństwa polega na nieprawdzie" powiedział Cenckiewicz w TVP Info. "WSW od początku ustawy o IPN jest traktowana jako organ bezpieczeństwa państwa i osoby, które miały związek jako współpracownicy, jako żołnierze tej służby są w jakimś sensie przez ustawę o IPN i ustawę lustracyjną za ten fakt piętnowani. Zwłaszcza w sytuacji gdy ukrywają tę informację o swojej przeszłości" podkreślił dyrektor WBH. W jego ocenie sprawa sędziego Iwulskiego "zamyka się" w kwestii służby w Wojskowej Służbie Wewnętrznej. "On był podoficerem, później oficerem rezerwy WSW. W formularzu lustracyjnym jest punkt, w którym każdy lustrowany ma prawo, jeśli ma wątpliwości, zaznaczyć po prostu, że (...) w ramach szkolenia podoficerskiego, po skończonych studiach znalazł się ośrodku szkoleniowym np. WSW. I powiem, że widziałem sporo oświadczeń lustracyjnych, w których różne osoby mając wątpliwości dodawały takie wyjaśnienie" zaznaczył Cenckiewicz. Pojawiają się głosy, że praktycznie każdy po skończonych studiach lądował w ośrodku szkolenia Wojskowej Służby Wewnętrznej. To oczywiście głosy, które obrażają naukę i to, co wiemy o strukturach bezpieczeństwa komunistycznego aparatu represji. To nie były zwykłe szkoły, ośrodki, byli do nich kierowani ludzi, którzy byli już w jakimś sensie obserwowani już często nawet na studiach [...] W jego aktach mowa o tym, że jako sędzia stanu wojennego odbywał przeszkolenia wojskowe i [...] o tym, że świetnie rozumie kwestie orzecznictwa w tym szczególnym czasie, jakim był stan wojenny zaznaczył Cenckiewicz.
Jednak - jak zaznaczył - tak nie było w przypadku sędziego Iwulskiego.
"Jego ostatni awans jest z 1987 r. (na stopień kapitana), ale w jego aktach podoficera i oficera WSW jest też mowa, że odbywał już jako sędzia na przełomie 1982/1983 i w 1986 r. przeszkolenia wojskowe. I to są bardzo ciekawe opinie, bo jest w nich mowa np. tej z 1982 i 1983 r., że świetnie rozumie te kwestie orzecznictwa w tym szczególnym czasie jakim jest stan wojenny" relacjonował dyrektor WBH. Dodał też, że z dokumentów z IPN wynika, że Iwulski ponadto został zakwalifikowany do jednostek specjalnych w 1987 r. przez oddział WSW."Sytuacja, w której kapitan szkolony przez WSW jest pierwszym prezesem Sądu Najwyższego, to naprawdę sytuacja analogiczna do krajów, do których byśmy nie chcieli równać i które są opisywane w literaturze światowej za przykład anormalności. Kończył w Ośrodku Szkolenia WSW kurs, później WSW do końca, gdy był tym oficerem rezerwy angażowało się w jego szkolenie, opiniowało. A pan sędzia jest prezesem Sądu (Najwyższego). Taka sytuacja jest anormalna" ocenił dyrektor WBH. Jak dodał, klauzula tajności z dokumentów dotyczących sędziego Iwulskiego została zdjęta w 2016 r. "Mam też wątpliwości co do tego, czy prokuratura lustracyjna IPN weryfikowała oświadczenie Iwulskiego oglądając te materiały. Dlatego, że w metryczkach, w których jest mowa, kto zapoznał się z tymi materiałami, nazwiska jakiegokolwiek prokuratora Biura Lustracyjnego czy wcześniej Rzecznika Interesu Publicznego nie widziałem. Tam są tylko archiwiści. I żeby było jasne przede mną widział te akta jeden z dziennikarzy. To nie jest tak, że to jest ekskluzywna sytuacja, w której pan Cenckiewicz jedzie i ogląda sobie te materiały. Do nich mieli możliwość dotrzeć również inni badacze" mówił Cenckiewicz.
Ps..Resortowi nietykalni, im wolno więcej. Aneksu chcemy raz, a dobrze, nie co roku jedną osobę..Klauzulę tajności wojskowych archiwów zdążył zdjąć Macierewicz i chwała mu za to. Inaczej byśmy o tym nie wiedzieli.
kula Lis 68 11.07.2018 22:06:02
To jest pewien standard. Rodzice wierni komunistycznemu systemowi, oboje w Milicji Obywatelskiej, zbrojnym ramieniu PZPR. Już jako młodzieniec zapisuje się do komunistycznych organizacji jak np. Związek Studentów Polskich. To tradycyjna droga komunistycznych aparatczyków. Iwulski był mianowany przez generałów Baryłę i Siwickiego. Nie jest to człowiek, który ma predyspozycje do tego, żeby sądzić w wolnej Polsce. Nie może sądzić, ponieważ przez dziesięciolecia służył oprawcom. Życiorysy wysokich rangą urzędników powinny być bardziej transparentne. Takich przypadków jest wiele. Nie wiem, dlaczego prezydent Andrzej Duda mianował Iwulskiego na pełniącego obowiązki I prezesa SN. Nie tylko sędziowie, ale wszyscy funkcjonariusze publiczni powinni być zweryfikowani i przebadani. Nie może być tak, że dowiadujemy się o ciemnych stronach ich życiorysów, kiedy jest już za późno. Sędziego Iwulskiego należy jak najszybciej odwołać z pełnionej funkcji. Być może pomoże w tym fakt, że nie złożył oświadczenia lekarskiego, którego wymaga od niego ustawa. Nie powinno to być jego widzimisię, jak to określił, że czuje się zdrowy na umyśle. Może to i prawda, ale ma przetrącony kręgosłup moralny. Polskie państwo powinno podejmować radykalne kroki w dekomunizacji prokuratur, sądów i innych urzędów, pomimo kolejnych protestów grup nieprzychylnych rządowi. W tym względzie nic się nie zmieni. Jest pewna stała grupa osób, która bez względu na to, jakie dokumenty wyjdą na jaw i który sędzia ma więcej na sumieniu, będzie protestować. Żadne argumenty ich nie przekonają. Nie ma się czym przejmować. Nie są to protesty liczne i nie mogą zmienić kierunku reformy sądownictwa. Bez sprawiedliwych sądów nie będzie sprawiedliwej Polski.
kula Lis 68 12.07.2018 08:53:55
Kłamca lustracyjny, agent WSW, pełniącym obowiązki I Prezesa Sądu Najwyższego? Nie wspominając o tym, że wg. nowelizacji Ustawy o SN ten gościu już jest na emeryturze (nie złożył zaświadczenia lekarskiego!). Takie rzeczy tylko w Polsce...Został porucznikiem w stanie wojennym w WSW (przekształcone KBW), a potem w 1987 - kapitanem (!). A potem fakt ten zataił w oświadczeniu lustracyjnym. Kłamca! Więc powinien być pozbawiony prawa wykonywania zawodu sędziego. Prawnik, który świadomie kłamie w oświadczeniu lustracyjnym, sędzią SN! To mówi wszystko o PRL-bis zwaną III RP. Tak jak mówi Cejrowski: "wszyscy won!". Wyczyścić sądy do zera. Odesłać tą sowiecką swołocz do Moskwy i żadnych "stanów spoczynku" tylko emerytury z tych składek co opłacili czyli też zero.
kula Lis 68 12.07.2018 08:56:15
Stary chazaro komunista rządzi SN w "Wolnej" Polsce czy to prawda, niestety ale przykra prawda. O tym jak zdominowany przez komusze chazarstwo SN wydaje stronnicze wyroki wiadomo nie od dziś. Sąd Najwyższy wziął w obronę banki. Prokonsumenckie prawo w zakresie rozpatrywania reklamacji zostało uśmiercone Wszyscy tylko o wyroku w/s drukarza, który odmówił drukowania ulotek LGBT. Tymczasem niemal w tym samym czasie Sąd Najwyższy wydał o wiele bardziej donośniejszą uchwałę, która wywoła spore skutki finansowe i prawne. Sędziowie uznali bowiem, iż nierozpatrzenie reklamacji skierowanej do banku lub instytucji finansowej w terminie 30 dni wcale nie oznacza, że żądanie konsumenta trzeba spełnić, mimo że tak właśnie stanowi ustawa o rozpatrywaniu reklamacji. Czy ostateczna wykładnia prostego prawa może być zatem zupełnie inna od jej treści? Zdaniem sędziów SN - może. Niezależność sędziowska? Trójpodział władz? To przypomnijcie sobie pewnego sędziego "na telefon" z Gdańska Tyle ostatnio mówi się o zagrożeniu niezależności sędziowskiej. Przypomnijmy zatem jak w tej kwestii było jeszcze kilka lat temu. W 2012 roku do Ryszarda Milewskiego, prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku, zadzwonił dziennikarz który podawał się za pracownika kancelarii premiera Tuska. W trakcie tej prowokacji Milewski przyjmował od dziennikarza instrukcje oraz zapewniał, że wyznaczony przez niego skład do sprawy Amber Gold jest "zaufany", i że premier "nie musi się martwić". Oto jak wyglądała niezależność, która rzekomo teraz miałaby być zagrożona. "Wolne sądy" powiadacie? Horror tego przedsiębiorcy trwa już 16 lat (!). Jego współpracownika (Marka Karpa) zabił białoruski TIR Sprawa Mirosława Ciełuszeckiego przez niektórych nazywana jest jedną z największych kompromitacji wymiaru sprawiedliwości III RP. W 2002 roku został on oskarżony, że sprzedał spółce, której był właścicielem należące do siebie nieruchomości, a uzyskane pieniądze wpłacił na konto spółki. Zdaniem prokuratury miał tym działać przeciwko interesowi swojej własnej firmy (!). Po 16 latach procesu Ciełuszecki usłyszał wyrok - sąd w Białymstoku skazał go na 3 lata bezwzględnego więzienia! Czy tak wygląda bezmiar niesprawiedliwości? Można wiele bardzo wiele mnożyć przykładów a osły z Brukseli razem z zaprzańcami wrzeszczą wiadomo czego bo bronią swoich interesów!
kula Lis 68 12.07.2018 10:07:33
Kpt. WSW/WSI i "sędzia Iwulski to "klasyczna" kariera przedstawiciela sowieckich elit w poprzednim i obecnym PRLu. Rodzice pracownicy "UMYSŁOWI" w milicji. Synek ukończył (sic) elektroniczne zakłady naukowe a ojciec "znajduje się na emeryturze" (sic). Trudno powiedzieć, czym były owe "elektroniczne zakłady naukowe", ale nie mogę uwierzyć, że ktoś tak znęcający się nad językiem polskim zdawał i zdał egzaminy maturalne. A co jeszcze bardziej niewiarygodne, egzaminy wstępne i został przyjęty na Wydział Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego im. Bieruta. Autorem tego życiorysu jest student 2 roku, wydziału prawa. Nie mam mam najmniejszych wątpliwości, że tylko osobista interwencja najwyższych przełożonych "pracowników umysłowych" umożliwiła podjęcie i skończenie studiów przez tego naukowego "Technika elektronika". Gdyby został technikiem elektronikiem pewnie na początku nawyrządzałby wiele szkód, ale po pewnym czasie nauczyłby się "fachu". Niestety, właściciele PRL pokierowali jego i tysiące jemu podobnych na najwyższe i najważniejsze stanowiska w państwie. Szkody, które wyrządzili i wyrządzają są nie do naprawienia.
kula Lis 68 12.07.2018 10:39:32
Andrzej Tokarski20.03.201913