Source: http://www.podatki.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/jak-nalezy-wycenic-podatkowo-kredyt-zaciagniety-w-euro-na-nasz-rachunek-w-euro
Timestamp: 2017-10-18 20:30:32
Legal References Found: art. 15
 art. 15
 art. 15
 art. 15
 art. 15
 art. 15

Document Content:
﻿ Jak należy wycenić podatkowo kredyt zaciągnięty w euro na nasz rachunek w euro? - Pytania i odpowiedzi - Czytaj - podatki.abc.com.pl
Strona główna » Wiedza » Pytania i odpowiedzi » Jak należy wycenić podatkowo kredyt zaciągnięty w euro na nasz rachunek w euro?
Czy według kursu średniego NBP z dnia poprzedzającego podpisanie umowy kredytowej, czy może wg kursu sprzedaży euro tego banku?
Proszę o podanie przykładu rozliczenia różnic kursowych na rachunku bankowym (nie kontrahencie) w przypadku zapłaty kontrahentowi zagranicznemu z ww. rachunku bankowego.
odpowiedzi udzielono: 31 stycznia 2012 r.
Odpowiedź w uzasadnieniu.
Jeżeli w analizowanym przypadku spółka nie wybrała bilansowej metody rozliczania różnic kursowych, to powinna wyznaczając takie różnice stosować regulacje art. 15a ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 74, poz. 397 z późn. zm.) - dalej u.p.d.o.p. W przepisach ust. 2 i 3 art. 15 u.p.d.o.p. ustawodawca podatkowy wyspecyfikował przypadki, w których różnice kursowe powstają oraz wskazał w jaki sposób winny one być ustalane. Podkreślić należy, że powołane przepisy zawierają zamknięty katalog okoliczności implikujących powstanie podatkowych różnic kursowych.
Zgodnie z dyspozycją tych przepisów dodatnie różnice kursowe powstają, jeżeli wartość:
2) poniesionego kosztu wyrażonego w walucie obcej po przeliczeniu na złote według kursu średniego ogłaszanego przez NBP jest wyższa od wartości tego kosztu w dniu zapłaty, przeliczonej według faktycznie zastosowanego kursu waluty z tego dnia,
O ujemnych różnicach kursowych można mówić w analogicznych sytuacjach jak zostały opisane powyżej, ale gdy przy zastosowaniu tak zdefiniowanych metod podatnik poniesie stratę ekonomiczną.
W przypadku wyznaczania różnie kursowych, do "wyceny" zapłaty, to ustawodawca nakazuje odwołać się do kursu faktycznie zastosowanego, a dopiero gdy takiego nie ma do kursu średniego NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień zapłaty. Jak bowiem stanowi przepis art. 15a ust. 4 u.p.d.o.p. przy obliczaniu różnic kursowych uwzględnia się kursy faktycznie zastosowane w przypadku sprzedaży lub kupna walut obcych oraz otrzymania należności lub zapłaty zobowiązań. W pozostałych przypadkach, a także gdy do otrzymanych należności lub zapłaty zobowiązań nie jest możliwe uwzględnienie faktycznie zastosowanego kursu waluty w danym dniu, stosuje się kurs średni ogłaszany przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego ten dzień.
W praktyce właśnie przy interpretacji pojęcia "kurs faktycznie zastosowany" pojawiły się rozbieżności.
Moim zdaniem, w sytuacji gdy płatności są dokonywane z rachunku walutowego lub zapłata wpływa na rachunek walutowy nie występuje kurs faktycznie zastosowany i należy stosować kurs średni ogłaszany przez NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego ten dzień (i nic tutaj się nie zmieniło od 1 stycznia 2012 r.).
Niestety, funkcjonuje też pogląd, że w takim przypadku kursem faktycznie zastosowanym jest kurs kupna (przy wpływie środków) banku lub odpowiednio kurs sprzedaży banku (w przypadku rozchodu), z którego usług korzysta podatnik. I to za taką wykładnią najczęściej opowiadają się organy podatkowe.
Ze względu na to, że bank może zmieniać kursy jednego dnia, organy proponują, aby podatnicy wybrali jedną godzinę i zawsze stosowali kurs z danej godziny.
W praktyce pojawiło się jeszcze jedno rozwiązanie, które zdaje się być kompromisowym. Otóż proponuje się, aby jednostka zapisała w swojej polityce rachunkowości, że na potrzeby wyceny operacji walutowych będzie stosowała kurs średni NBP ogłaszany w ostatnim dniu roboczym poprzedzającym dzień wykonania operacji.
Niewątpliwie w badanym przypadku wystąpią różnice kursowe w związku z zaciągnięciem kredytu, od własnych środków, oraz z tytułu zapłaty zobowiązania (czyli od kosztów).
W każdym przypadku wystąpić może problem kursu faktycznie zastosowanego. Tak jak wskazałem powyżej, według mnie podatnik powinien dokonać poszczególnych wycen stosując kurs średni NBP ogłaszany w dniu poprzedzającym operację. Jeżeli jednak w polityce rachunkowości nie zostało zapisane, iż w takich sytuacjach kursem faktycznie zastosowanym jest kurs średni NBP "z dnia poprzedniego", to istnieje ryzyko, że organ podatkowy zażąda tutaj by podatnik dokonywał wyceny odwołując się do kursu banku, z którego usług korzysta (z czym ja osobiście - raz jeszcze muszę to podkreślić - się nie zgadzam; ale decyzja należy do podatnika, stąd prezentuję obydwa poglądy).
Zatem podatnik w pierwszej kolejności musi wycenić środki otrzymane w ramach kredytu (stosując odpowiednio średni kurs NBP ogłoszony w dniu poprzedzającym otrzymanie środków lub kurs kupna banku z dnia otrzymania środków), a następnie przy spłatach porównywać spłacane kwoty przeliczone poprzez odwołanie się do kursu średniego NBP ogłaszanego w dniu poprzedzającym dzień spłaty (jeżeli podatnik wybrał taką metodę) lub kursu sprzedaży banku z dnia spłaty (gdyby podatnik nie ustanowił zapisu w polityce rachunkowości, iż kursem faktycznie zastosowanym jest średni NBP z dnia przed i obawia się ewentualnej konfrontacji z organem podatkowy).
Koniecznym jest też wyznaczenie różnic kursowych od kosztów. Tutaj podatnik musi porównać kwotę w złotych wyznaczoną poprzez przeliczenie poniesionego kosztu na złote polskie przy zastosowaniu kursu średniego NBP ogłoszonego w dniu poprzedzającym dzień poniesienia z kwotą zapłaconą (bez VAT) przeliczoną na złote polskie według metody takiej jak została określona powyżej (czyli odpowiednio średni NBP ogłoszony w dniu poprzedzającym dzień zapłaty lub kurs sprzedaży banku).
Ponadto, podatnik musi wyznaczyć różnice kursowe od własnych środków w walucie.
Co do wyceny własnych środków, która również winna być wykonana i która również może wyznaczyć różnice kursowe, to problemem jest również pojęcie kursu faktycznie zastosowanego. W tym przypadku organy podatkowe również najczęściej przyjmują, że kursem faktycznie zastosowanym jest ten, po jakim podatnik dokonuje faktycznej wyceny w danym dniu.
Jednocześnie w art. 15a ust. 8 u.p.d.o.p. zostało wskazane, że podatnicy wyznaczają kolejność wyceny środków lub wartości pieniężnych w walucie obcej, o której mowa w art. 15a ust. 2 pkt 3 i ust. 3 pkt 3 u.p.d.o.p., według przyjętej metody stosowanej w rachunkowości, której nie mogą zmieniać w trakcie roku podatkowego.
W praktyce pojawił się pogląd, z którym osobiście się zgadzam, a poprawność którego coraz rzadziej jest kwestionowana, że jeżeli podatnik wybrałby metodę FIFO (pierwsze weszło, pierwsze wyszło), to faktycznie wycena będzie dokonywana według tego samego kursu przy wejściu i wyjściu, a co za tym idzie, różnice kursowe nie wystąpią.
Czyli, jeżeli np. środki weszłyby na rachunek i zostały wycenione według kursu 4,50 (kurs przykładowy), to przy ich rozchodzie podatnik zastosowałby dokładnie ten sam kurs. Wykładnia taka znacznie uprościłaby rozliczenia z fiskusem i jako taka, już tylko z tego powodu, zasługuje na akceptację.
Należy jednak przypomnieć, że według przepisu art. 15a ust. 5 u.p.d.o.p., jeżeli faktycznie zastosowany kurs waluty jest wyższy lub niższy odpowiednio o więcej niż powiększona lub pomniejszona o 5% wartość kursu średniego ogłaszanego przez NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień faktycznie zastosowanego kursu waluty, organ podatkowy może wezwać strony umowy do zmiany tej wartości lub wskazania przyczyn uzasadniających zastosowanie kursu waluty. W razie niedokonania zmiany wartości lub niewskazania przyczyn, które uzasadniają zastosowanie faktycznego kursu waluty, organ podatkowy określi ten kurs opierając się na kursach walut ogłaszanych przez NBP.
Radosław Kowalski 31.01.12