Source: http://gamex.w8w.pl/dokumentacja,obrotu,gospodarczego,40.php
Timestamp: 2016-06-28 05:53:03
Legal References Found: art. 181
 art. 8
 art. 76
 art. 4
 art. 6
 art. 14

Document Content:
Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: Dokumentacja obrotu gospodarczego
Temat: taniejące działki i mieszkania
Ceny działek budowlanych nie będą spadałyCeny działek budowlanych nie będą spadały Ceny działek w 2009 roku nadal będąrosły w najbardziej atrakcyjnych miejscowościach nad morzem, w górach i na Mazurach.Nadal wysokie ceny mieszkań powodują, że coraz więcej osób zamiast zakupumieszkania wybiera budowę własnego domu. Sprzyja temu spadek cen usługbudowlanych oraz materiałów. Cena budowy metra kwadratowego domu wynosi ok. 3tys. zł - mieszkanie jest dwa, trzy razy droższe. Wybór wcale nie jest prosty.Inwestorzy powinni pamiętać bowiem o tym, że w dużym stopniu na cenę budowy domuwpływa cena działki budowlanej. Całkowity koszt budowy domu wraz z zakupemdziałki budowlanej znacznie będzie przekraczał 3 tys. zł za metr kwadratowy.W 2009 roku bez zmianZ analiz robionych przez pośredników nieruchomości wynika, że w odróżnieniu odcen mieszkań kryzys gospodarczy nie wpływa znacząco na spadek cen działekbudowlanych.- W tym roku ceny działek budowlanych będą się utrzymywać na podobnym poziomiejak w 2008 roku - mówi Aleksander Scheller, prezydent Polskiej Federacji RynkuNieruchomości.Co prawda na rynku pojawiają się bardzo atrakcyjne oferty sprzedaży działki wdużym mieście poniżej 200 zł za mkw., jednak są one raczej wyjątkiem. Co dozasady za działkę budowlaną w dużym mieście trzeba zapłacić 200-300 zł za mkw. Wmniejszych miastach ceny te są oczywiście dużo niższe. Metr kwadratowy działkibudowlanej kosztuje średnio od kilkudziesięciu do 100 zł. Za hektarową działkę wdużym mieście trzeba więc zapłacić nawet 3 mln zł. W małym mieście taka samadziałka będzie kosztowała ok. 1 mln zł.Niewielka podaż, duży popytZdaniem ekspertów cenowa stabilizacja na rynku działek budowlanych wynikagłównie z tego, że rynek ten jest dość płytki, tzn. zawieranych jest na nim dużomniej transakcji w porównaniu np. z rynkiem mieszkań. Dodatkowo nadal więcejosób chce działkę budowlaną kupić, niż sprzedać.- Nadal utrzymuje się niska podaż atrakcyjnych działek budowlanych. Popytnatomiast cały czas jest dość wysoki - mówi Sławomir Janczar, wiceprezesBielsko-Częstochowsko-Katowickiego Stowarzyszenia Pośredników w ObrocieNieruchomościami.Dla kupujących nadal istotnym czynnikiem wpływającym na zakup działki budowlanejjest to, czy jest ona objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennegolub czy posiada decyzję o warunkach zabudowy. Dokumenty te w istotny sposóbskracają bowiem czas prowadzenia inwestycji, a przez to zmniejszają jej koszty.- Coraz większe tereny zostały objęte planami zagospodarowania przestrzennego,co w przyszłości powinno wpłynąć na wzrost liczby transakcji na rynku działekbudowlanych i łatwość podejmowania decyzji o rozpoczęciu inwestycji - wyjaśniaJerzy Oleszczuk, prezes Pomorskiego Stowarzyszenia Pośredników w ObrocieNieruchomościami.Zdrożeją atrakcyjne gruntyEksperci są zgodni, że pomimo kryzysu gospodarczego w 2009 roku nadal będziemyobserwowali wzrost najatrakcyjniejszych nieruchomości. Za takie tereny uznajesię głównie wybrzeże Bałtyku, tereny polskich gór, Mazury oraz działki w pobliżulasu w odległości nie większej niż 100 km od dużych miast.- W ostatnim okresie można było zaobserwować dość znaczny wzrost cen takichdziałek. W niektórych przypadkach sięgał on nawet 100 proc. - mówi DariuszSobolewski z Mazurskiego Biura Nieruchomości.Klienci kupujący takie działki to głównie mieszkańcy centralnej i południowejPolski (Warszawa i Śląsk) oraz klienci z zagranicy (Polacy mieszkający izarabiający w USA, Anglii czy w Niemczech).O CZYM MUSI WIEDZIEĆ KUPUJĄCY DZIAŁKĘZanim nabywca przystąpi do transakcji, powinien:• zapoznać się w sądzie rejonowym w wydziale ksiąg wieczystych z treścią księgiwieczystej prowadzonej dla nieruchomości;• sprawdzić w księdze wieczystej, kto jest właścicielem gruntu i czy działka niejest obciążona wierzytelnościami;• sprawdzić, czy działka ma tylko jednego właściciela, bo w razie współwłasnoścido aktu notarialnego musieliby przystąpić również pozostali współwłaściciele;• jeżeli działkę sprzedaje pełnomocnik właściciela, sprawdzić, czy ma ważnepełnomocnictwo;• zapytać sąsiadów, czy okolica jest spokojna, czy są uciążliwe firmy i jakijest poziom wód gruntowych;• ustalić w gminie, jakie są warunki zabudowy na danym terenie i czy okolicznegrunty nie są terenami archeologicznymi, bo dla właściciela gruntu to dodatkowykoszt;• sprawdzić, jaka jest dostępność mediów - ile będzie kosztowało ich doprowadzenie;• sprawdzić drogi dojazdowe do działki - najlepiej w czasie szczytu komunikacyjnego.cyt.ARKADIUSZ JARASZEKarkadiusz.jaraszek@infor.plŹródło: Gazeta Prawna
Temat: Jest precyzyjna definicja "UKŁADU"!
Prawdziwy UKŁADPonieważ od dawna istnienie tzw. "układu" jest niemiłosiernie wyśmiewane,poniżej przedstwiam klasyczny przykład działania układu, opisany przezAndrzeja Zybertowicza. To dość długi tekst, ale naprawdę warto się z nimzapoznać, ponieważ niezwykle celnie wskazuje istotę funkcjonowania układu."Wyobraźmy sobie, że mamy do czynienia z byłym członkiem partyjnejnomenklatury PZPR który jest obecnie przedsiebiorcą X. Jego kapitał pochodzize spółki nomenklaturowej tj. powstał na bazie prywatyzacji majątkupaństwowego. Nasz czerwony przedsiębiorca ma jeszcze z czasów swej słuzby wpartii wiele kontaków w różnych instytucjach, stanowiących dziśinfrastrukturę gospodarki rynkowej, co daje mu uprzywilejowaną pozycję w grzerynkowej.Dzięki układom w urzędzie skarbowym jest w stanie uzyskać (nie, nie za darmo)umorzenia zaległych podatków lub korzystną dla siebie, np. ratalną formę ichspłaty. Poprzez dawnych towarzyszy z egzekutywy ma dojścia bankowe, dziękiktórym załatwia wysokie kredyty na dogodnych dla siebie warunkach.Pan X ma też kolegów w sądzie rejestrowym. Dzięki temu wie z wyprzedzeniem opróbach uruchomienia biznesów, które mogłyby być dla niego konkurencyjne. Zaniewielkie pieniądze może - w pewnym zakresie - przyspieszyć rejestracjeswoich firm lub opóźnić rejestrację przedsięwzięć konkurencyjnych.Nasz kapitalista zatrudnia w jednej ze swoich spółek byłego funkcjonariuszaSB, mającego kontakty i informatorów w policji. Dzięki temu nasz bohater zwyprzedzeniem dowiaduje się o groźbie wszczęcia postępowania przeciw niemu wsprawie np. o nielegalny obrót środkami dewizowymi. Na czas czyści ipreparuje potrzebne dokumenty.Dzięki innym kontaktom z ludźmi byłej branży policyjnej, teraz ulokowanych wagencjach ochrony mienia, następuje szybka spłata wierzytelności pana X:opornych goryle wywożą do lasy i każą kopać sobie dół.Dzięki układom w Sądzie Gospodarczym pan X może w elastyczny sposóbzachowywać się wobec własnych wierzycieli. Jest w stanie bardzo długoprzedłużać postepowanie o roszczenia finansowe ze strony innych firm tak, bypoprzez bankructwo kontrolowane jednej ze swoich spółek uniemożliwićegzekucję zasądzonych kwot.Pan X co miesiąc też płacił niewielkie pensyjki (w sytuacjach szczególnychwiększe premie) panu pracującemu w jednym z departamentów ministerstwafinansów. Dzięki temu w przypadku wątpliwości jak rozumieć niejasnościzwiązane z niektórymi aktami prawnymi, pan X otrzymywał z samego źródłaporady jaką taktykę zastosować, by skutecznie fiskusa obejsć i uzyskaćpotrzebne zezwolenia. Pan X z wyprzedzeniem dowiaduje się też o projektachnowych aktów prawnych i może na czas zmienić status prawny swoichprzedsięwzięć gospodarczych dla zminimalizowania podatków. Bardzo przydatneokazują się też kontakty w departamencie dewizowym NBP - gdy chodzi ouzyskanie indywidualnych zezwoleń dewizowych".Andrzej Zybertowicz"W uścisku tajnych służb. Upadek komunizmu i układ postnomenklaturowy".I to jest właśnie nasz "kapitalizm", nasza "gospodarka wolnorynkowa".
Temat: Jak Saddam Husajn korumpował polityków świata
Handlowali z Saddam Husajnem, teraz zabulaA Polacy to swieci? Ale zabul, bo musza!Prawdopodobnie jeszcze w tym roku trafi do sądu akt oskarżenia przeciwpodejrzanym o handel silnikami do rakiet przeciwlotniczych, które miały trafićm.in. do Iraku, rządzonego wówczas przez Saddama Husajna.Jak poinformował w czwartek ppłk Dariusz Knapczyński z Wojskowej ProkuraturyOkręgowej (WPO) w Warszawie, w komunikacie przesłanym PAP, postępowanieprzygotowawcze w tej sprawie jest jest już w fazie końcowej, a stanzaawansowania czynności procesowych daje podstawę do stwierdzenia, że aktoskarżenia zostanie skierowany do sądu do końca roku.Postępowanie w sprawie nieprawidłowości w handlu silnikami do rakiet W-755Wołchow toczy się od lutego 2003 roku. Jak informowała Wojskowa ProkuraturaOkręgowa już we wrześniu ubiegłego roku, zarzuty przedstawiono 15 osobom, w tymobywatelom polskim pochodzenia arabskiego i obywatelowi państwa obcego. Wobecpodejrzanych zastosowano dozór policji, zakazano im opuszczania kraju. Przezpewien czas 9 podejrzanych było aresztowanych.Śledztwo dotyczy łamania ustaw o działalności gospodarczej w zakresie obrotumateriałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami o przeznaczeniuwojskowym; o obrocie z zagranicą towarami, technologiami i usługami i znaczeniustrategicznym dla bezpieczeństwa państwa, a także dla utrzymaniamiędzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa oraz przyjmowania i dawania łapówekprzez osoby pełniące funkcje publiczne.Informacje o zdarzeniach, będących przedmiotem śledztwa, WPO dostała odWojskowych Służb Informacyjnych oraz ABW.Rzeczniczka ABW mjr Magdalena Kluczyńska-Stańczyk poinformowała PAP, żenielegalny wywóz z Polski silników do rakiet wojskowych typu Wołchow zostałwykryty przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w 2003 r. "Zatrzymanie trzechosób odpowiedzialnych za ten proceder udaremniło jego kontynuowanie. Po kilkutygodniach od tych zatrzymań sprawę od ABW przejęła Wojskowa ProkuraturaOkręgowa w Warszawie" - powiedziała.W środę CIA opublikowała niesprawdzoną listę wpływowych osób, przedsiębiorstw ipartii politycznych, które Saddam Husajn próbował przekupić w ponad 40 krajach,starając się o zniesienie sankcji ONZ wobec Iraku. Informacje te są częściąraportu sporządzonego dla CIA przez byłego inspektora rozbrojeniowego ONZCharlesa Duelfera, który ustalił, że przed ubiegłoroczną inwazją, Irak nie miałbroni chemicznej ani biologicznej i nie realizował programu zbrojeń atomowych.We wrześniu 2003 r. niemiecki tygodnik "Stern" napisał, że firmy z wielu krajówświata, w tym z Polski, dostarczały Saddamowi Husajnowi sprzęt zbrojeniowy,naruszając embargo ONZ. Według tygodnika, polska firma miała dostarczyć Irakowi32 silniki do rakiet, a podpisany 28 kwietnia 2002 r. kontrakt opiewał na sumę1,3 mln dolarów. Dziennikarze "Sterna" dotarli do tajnego archiwum irackiejfirmy "Bashair Trading Company" w Bagdadzie, gdzie przechowywano dokumentyzwiązane z tymi transakcjami.W grudniu ubiegłego roku "Los Angeles Times", powołując się na dokumentyznalezione w Iraku, podał, że syryjska firma handlowa SES International Corp.wbrew embargu ONZ przemycała w latach 2000- 2003 broń i sprzęt do Iraku, międzyinnymi silniki do rakiet przeciwlotniczych dostarczone przez polską firmę Evax.W lutym 2003 roku "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że przy okazji zatrzymania wCzęstochowie przez funkcjonariuszy ABW Sławomira N., w firmach innych śląskichbiznesmenów zajmujących się handlem złomem - Jarosława T. i Wiesława T.,współpracujących z N. - znaleziono oryginalnie zapakowane skrzynie z częściamido rosyjskich rakiet przeciwlotniczych oraz systemów naprowadzania iradiolokacji. Według "GW", miejscem przeznaczenia uzbrojenia mógł być BliskiWschód.maksimum napisał:> Cala EU byla skorympowana przez Saddama.
Zagadka dla Pani prawnika - zagadka pierwszameewaa napisała:> Dlaczego się Pani nie odnosi choćby do rzeczy, które napisałam po> rozmowie z radcą prawnym?Uprzejmie proszę: mam kilka zagadek dla Pani prawnikaCo do meritum:"MINISTERSTWO BUDOWNICTWADepartament Regulacji Rynku NieruchomosciOrzecznictwoKomisji Odpowiedzialnosci Zawodowejsekcji dla posredników w obrocienieruchomosciamiI UMOWA POSREDNICTWAstr. 6/28 i str. 7/28Nie było umowy pośrednictwa w formie pisemnej – nie mawynagrodzenia, jest odpowiedzialność zawodowa.Pośrednik Jan K. poszukiwał działki budowlanej dla swego klienta. Wwyniku poszukiwań dotarł do Stanisława D. właściciela interesującejgo działki. Stanisław D. nie był zainteresowany sprzedażąnieruchomości. Po pewnym czasie do biura pośrednika Jana K.zadzwonił właściciel nieruchomosci, informując go o chęci sprzedażydziałki. Dostarczył dokumenty do biura pośrednictwa w czasienieobecności pośrednika. Pośrednik Jan. K., po analizie dokumentówstwierdził, że nieruchomosc wymaga wielu działań w celuprzygotowania przedmiotowej nieruchomości do sprzedaży (m. in.wznowienia granic, ustalenia sposobu dojazdu). Poinformowałtelefonicznie o tych okolicznościach Stanisława D. Jednocześniepośrednik wskazał na konieczność podpisania umowy pośrednictwa.Właściciel nieruchomości potwierdził chęć współpracy z pośrednikiem,informując go o braku czasu na spotkanie w celu podpisania umowypośrednictwa. Jednocześnie Stanisław D. zwrócił się do pośrednika zprośbą o kontynuowanie pracy. Stanisław D. był członkiem zarządugminy. W wyniku swoich działań pośrednik Jan K. doprowadził douregulowania stanu działki oraz znalazł osobę zainteresowaną jejzakupem. Ustalenie warunków sprzedaży nastąpiło w wynikuprzeprowadzonych negocjacji w biurze pośrednictwa pomiędzy kupującyma Anną D. (małżonka własciciela nieruchomosci). Anna D. nie wyraziłachęci podpisania umowy pośrednictwa, zasłaniajac się faktem, żesprzedawana nieruchomość jest majątkiem osobistym jej małżonka.Równoczesnie zapewniła posrednika Jana K., że otrzyma należne muwynagrodzenie. Pośrednik samodzielnie zebrał wszystkie dokumentyniezbędne do zawarcia umowy przeniesienia własności, a następnieumówił Stanisława D. z kupującym w kancelarii notarialnej. Popodpisaniu umowy sprzedaży pośrednik wreczył fakturę Stanisławowi D.Stanisław D. przeczytał fakturę, sięgnał do portfela, w którym byłplik banknotów, a następnie przypomniał sobie, że w dniu dzisiejszymdokonuje zakupu innej nieruchomości i posiadane środki bedąniezbędne na pokrycie kosztów związanych z planowanym zakupem.Przeprosił pośrednika, że w chwili obecnej nie może uiścić prowizji.Jednoczesnie obiecał, że ureguluje zapłatę w biurze pośrednictwa wdniu nastepnym o godz. 9.00. To był ostatni kontakt pośrednika JanaK. ze Stanisławem D. Stanisław D. nie odpowiadał na kierowaną doniego korespondencję. Zdesperowany pośrednik wysłał Stanisławowi D.fakturę z wezwaniem do zapłaty. Odpowiedź była natychmiastowa.Stanisław D. złożył skargę na pośrednika. W uzasadnieniu stwierdził,że w jego przypadku nie było umowy pośrednictwa, a wiec nie byłopodstawy do żądania wynagrodzenia. Stanisław D. złożył doniesieniedo prokuratury o chęci wyłudzenia przez pośrednika nienależnegowynagrodzenia.Komisja Odpowiedzialnosci Zawodowej uznała, że pośrednik X naruszyłustawowe obowiązki określone w art. 181 ust. 1 ustawy z dnia 21sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomosciami poprzez wykonywanieczynnosci pośrednictwa bez uprzedniego zawarcia w formie pisemnejumowy pośrednictwa (art. 180 ust. 3 ww. ustawy).Wnioski: Pracujac bez umowy posrednictwa, posrednik w obrocienieruchomosciami może nie tylko nie uzyskac należnego wynagrodzenia,ale jeszcze byc ukarany z tytułu odpowiedzialnosci zawodowej."Może Pani prawnik podjąłby się obrony pośrednika Jana K., któryzostał ukarany prze Komisję Odpowiedzialności Zawodowej za brakpodpisanej umowy pośrednictwa ze sprzedającym?
Temat: UKŁAD - ważne!!!
UKŁAD - ważne!!!Ponieważ od dawna istnienie tzw. "układu" jest niemiłosiernie wyśmiewane,poniżej przedstwiam klasyczny przykład działania układu, opisany przezAndrzeja Zybertowicza. To dość długi tekst, ale naprawdę warto się z nimzapoznać, ponieważ niezwykle celnie wskazuje istotę funkcjonowania układu."Wyobraźmy sobie, że mamy do czynienia z byłym członkiem partyjnejnomenklatury PZPR który jest obecnie przedsiebiorcą X. Jego kapitał pochodzize spółki nomenklaturowej tj. powstał na bazie prywatyzacji majątkupaństwowego. Nasz czerwony przedsiębiorca ma jeszcze z czasów swej słuzby wpartii wiele kontaków w różnych instytucjach, stanowiących dziśinfrastrukturę gospodarki rynkowej, co daje mu uprzywilejowaną pozycję w grzerynkowej.Dzięki układom w urzędzie skarbowym jest w stanie uzyskać (nie, nie za darmo)umorzenia zaległych podatków lub korzystną dla siebie, np. ratalną formę ichspłaty. Poprzez dawnych towarzyszy z egzekutywy ma dojścia bankowe, dziękiktórym załatwia wysokie kredyty na dogodnych dla siebie warunkach.Pan X ma też kolegów w sądzie rejestrowym. Dzięki temu wie z wyprzedzeniem opróbach uruchomienia biznesów, które mogłyby być dla niego konkurencyjne. Zaniewielkie pieniądze może - w pewnym zakresie - przyspieszyć rejestracjeswoich firm lub opóźnić rejestrację przedsięwzięć konkurencyjnych.Nasz kapitalista zatrudnia w jednej ze swoich spółek byłego funkcjonariuszaSB, mającego kontakty i informatorów w policji. Dzięki temu nasz bohater zwyprzedzeniem dowiaduje się o groźbie wszczęcia postępowania przeciw niemu wsprawie np. o nielegalny obrót środkami dewizowymi. Na czas czyści ipreparuje potrzebne dokumenty.Dzięki innym kontaktom z ludźmi byłej branży policyjnej, teraz ulokowanych wagencjach ochrony mienia, następuje szybka spłata wierzytelności pana X:opornych goryle wywożą do lasy i każą kopać sobie dół.Dzięki układom w Sądzie Gospodarczym pan X może w elastyczny sposóbzachowywać się wobec własnych wierzycieli. Jest w stanie bardzo długoprzedłużać postepowanie o roszczenia finansowe ze strony innych firm tak, bypoprzez bankructwo kontrolowane jednej ze swoich spółek uniemożliwićegzekucję zasądzonych kwot.Pan X co miesiąc też płacił niewielkie pensyjki (w sytuacjach szczególnychwiększe premie) panu pracującemu w jednym z departamentów ministerstwafinansów. Dzięki temu w przypadku wątpliwości jak rozumieć niejasnościzwiązane z niektórymi aktami prawnymi, pan X otrzymywał z samego źródłaporady jaką taktykę zastosować, by skutecznie fiskusa obejsć i uzyskaćpotrzebne zezwolenia. Pan X z wyprzedzeniem dowiaduje się też o projektachnowych aktów prawnych i może na czas zmienić status prawny swoichprzedsięwzięć gospodarczych dla zminimalizowania podatków. Bardzo przydatneokazują się też kontakty w departamencie dewizowym NBP - gdy chodzi ouzyskanie indywidualnych zezwoleń dewizowych".Andrzej Zybertowicz"W uścisku tajnych służb. Upadek komunizmu i układ postnomenklaturowy".I to jest właśnie nasz "kapitalizm", nasza "gospodarka wolnorynkowa".
Temat: Handlowali z Saddamem, pojda z torbami
Handlowali z Saddamem, pojda z torbamiPrawdopodobnie jeszcze w tym roku trafi do sądu akt oskarżenia przeciwpodejrzanym o handel silnikami do rakiet przeciwlotniczych, które miałytrafić m.in. do Iraku, rządzonego wówczas przez Saddama Husajna.Jak poinformował w czwartek ppłk Dariusz Knapczyński z Wojskowej ProkuraturyOkręgowej (WPO) w Warszawie, w komunikacie przesłanym PAP, postępowanieprzygotowawcze w tej sprawie jest jest już w fazie końcowej, a stanzaawansowania czynności procesowych daje podstawę do stwierdzenia, że aktoskarżenia zostanie skierowany do sądu do końca roku.Postępowanie w sprawie nieprawidłowości w handlu silnikami do rakiet W-755Wołchow toczy się od lutego 2003 roku. Jak informowała Wojskowa ProkuraturaOkręgowa już we wrześniu ubiegłego roku, zarzuty przedstawiono 15 osobom, wtym obywatelom polskim pochodzenia arabskiego i obywatelowi państwa obcego.Wobec podejrzanych zastosowano dozór policji, zakazano im opuszczania kraju.Przez pewien czas 9 podejrzanych było aresztowanych.Śledztwo dotyczy łamania ustaw o działalności gospodarczej w zakresie obrotumateriałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami o przeznaczeniuwojskowym; o obrocie z zagranicą towarami, technologiami i usługami iznaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa państwa, a także dla utrzymaniamiędzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa oraz przyjmowania i dawania łapówekprzez osoby pełniące funkcje publiczne.Informacje o zdarzeniach, będących przedmiotem śledztwa, WPO dostała odWojskowych Służb Informacyjnych oraz ABW.Rzeczniczka ABW mjr Magdalena Kluczyńska-Stańczyk poinformowała PAP, żenielegalny wywóz z Polski silników do rakiet wojskowych typu Wołchow zostałwykryty przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w 2003 r. "Zatrzymanietrzech osób odpowiedzialnych za ten proceder udaremniło jego kontynuowanie.Po kilku tygodniach od tych zatrzymań sprawę od ABW przejęła WojskowaProkuratura Okręgowa w Warszawie" - powiedziała.W środę CIA opublikowała niesprawdzoną listę wpływowych osób, przedsiębiorstwi partii politycznych, które Saddam Husajn próbował przekupić w ponad 40krajach, starając się o zniesienie sankcji ONZ wobec Iraku. Informacje te sączęścią raportu sporządzonego dla CIA przez byłego inspektora rozbrojeniowegoONZ Charlesa Duelfera, który ustalił, że przed ubiegłoroczną inwazją, Iraknie miał broni chemicznej ani biologicznej i nie realizował programu zbrojeńatomowych.We wrześniu 2003 r. niemiecki tygodnik "Stern" napisał, że firmy z wielukrajów świata, w tym z Polski, dostarczały Saddamowi Husajnowi sprzętzbrojeniowy, naruszając embargo ONZ. Według tygodnika, polska firma miaładostarczyć Irakowi 32 silniki do rakiet, a podpisany 28 kwietnia 2002 r.kontrakt opiewał na sumę 1,3 mln dolarów. Dziennikarze "Sterna" dotarli dotajnego archiwum irackiej firmy "Bashair Trading Company" w Bagdadzie, gdzieprzechowywano dokumenty związane z tymi transakcjami.W grudniu ubiegłego roku "Los Angeles Times", powołując się na dokumentyznalezione w Iraku, podał, że syryjska firma handlowa SES International Corp.wbrew embargu ONZ przemycała w latach 2000- 2003 broń i sprzęt do Iraku,między innymi silniki do rakiet przeciwlotniczych dostarczone przez polskąfirmę Evax.W lutym 2003 roku "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że przy okazji zatrzymania wCzęstochowie przez funkcjonariuszy ABW Sławomira N., w firmach innychśląskich biznesmenów zajmujących się handlem złomem - Jarosława T. i WiesławaT., współpracujących z N. - znaleziono oryginalnie zapakowane skrzynie zczęściami do rosyjskich rakiet przeciwlotniczych oraz systemów naprowadzaniai radiolokacji. Według "GW", miejscem przeznaczenia uzbrojenia mógł byćBliski Wschód.
Witam,Od dłuższego czasu myśle o próbie rozkręcenia własnie podobnegobiznesu, wiele tutaj napisanych komentarzy i porad podpowiedziało mipewne przemyślenia którymi chciałby się podzielić, spytać o radę,ewentualnie prosić o ich skorygowanie. A mianowicie, każdy biznesposiada jakiś biznesplan i ogólny zakres działania. Tenprzedstawiony poniżej jest to tylko moje własne wyliczenia isymulacje, dlatego prosze o ewentulane korekty. Więc tak na początekdane:- firma jednoosobowa- gotówka na inwestycje 15tys + możliwy kredyt na podobną kwotę- założenie działalności gospodarczej- zakres działania - region Zagłębia (Będzin, DG, Sosnowiec,Czeladź)- koszt za każdą paczkę (lub list, dokumenty, inne) do max 25kg =14zł netto <17,10 brutto>; inne negocjowane osobno (inne miasta,inna waga, inne gabaryty itp.)- samochód Opel Vivaro (używany koszt około 25tys (50% wkład własnyi 50% kredyt))Koszty miesięczne:- koszt spłaty auta tj. rata (15tys z oprocentowaniem na24miesiące) - 625zł- zusy i inne - 800zł- księgowość - 200zł- amortyzacja i koszty związane z użytkowaniem auta - średnio 500zł(stała suma gdzie tworzę pule na ewentulane wymiany, ubezpieczenia,inne)- paliwo - 1600zł (zakładam 25dni x 200km = 5000km; tj. średniespalanie 8l/100km więc przy cenie 3,50, czyli 1400zł- ubezpieczenie przesyłek 250zł- telefon 200zł- koszty miesięczne = okolice 3350złI teraz zakładany obrót:- min.20paczek dziennie x 14zł netto = 280zł x 25dni = 7000zł netto(20 paczek jest to przyjęte minimum)- zakładam jakieś dodatkowe krótkie zlecenia w weekend –100zł/weekend = 4x100zł (ale tylko zakładam)- zastanawiam się tez jaka stawka za dodatkowe trasy, tzn. ile zł zakm? Jak to wygląda na rynku?Więc:Obrót miesięczny około 7400zł – 3350zł kosztów = 3650zł + możliwejakieś odliczenia VAT np. od paliwaObecnie pracuję za 2500 na rękę u kogoś więc w momencie uruchomieniapowyższego planu już jestem do przodu (choć dla mnie aby jak napoczątek wyjść na te swoje 2500 najmniej – reszta więcej tylko sięcieszyć). Myślę że jak na początek pracy na siebie i u siebie możnadać radę. A z czasem zawsze można pomyśleć o rozszerzeniu firmy(jakieś 2auto może w formie plandeki). Wszystko zależne jak będziewyglądała praca, może podczas wizyt w różnych firmach zawszerozmawiać i polecać swoje usługi. Myślę że najważniejsze zacząć.Pozostaje jeszcze kwestia znalezienia klientów – myślę że intensywnapraca w 2tygodnie poprzez wizyty w różnych firmach z ofertą orazpraca poprzez email może pozwolić na znalezienie punktów wyjścia dorozpoczęcia działalności. Może ktoś podpowie do jakiś branżnajlepiej uderzać?Jakie Wasze uwagi, czekam niecierpliwie na pytania, podpowiedzi,sugestie. Intersuje mnie jeszcze jaki jest koszt założenia DG o tymprofilu działalości? Myślę że czytający posty w tym dziale równieżinteresuję ten temat i też mają własne przemyślenia lubdoświadczenia z którymi mogą się podzielić.
Temat: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :-)
Wszyscy od dawna wiedzą to co mówił OleksyZapytany o stwierdzenie z poniedziałkowego "Wprost", że w rozmowie zbiznesmenem Aleksandrem Gudzowatym potwierdził to, o czym media pisały oddawna - istnienie polityczno-towarzyskiego środowiska (...) nazwanego "układemprezia", Oleksy odpowiedział, że w pewnym sensie jest gotów to potwierdzić.- Moje spory (...) sprowadzały się także do tego, że SLD od dawna jest wewładaniu - nie mówię (tego) w żadnym znaczeniu bardzo skrajnie pejoratywnym -grupy kolegów, którzy mieli wspólne życiorysy, którzy skupiali się zawsze wokółAleksandra Kwaśniewskiego i być może z tego powodu było trudniej wyłaniaćnowych liderów - powiedział Oleksy.Według niego, bardzo utrwalił się wodzowski charakter SLD, a na lewicy odżywająskłonności centralistyczne. - Jeśli się pyta o wewnętrzne grupy wpływów, togrupa Aleksandra Kwaśniewskiego jest najsilniejsza - teraz znowu wygrała -ocenił.Dodał, że jako starego polityka drażniło go takie magiczne, nieustannewyczekiwanie na powrót Aleksandra Kwaśniewskiego, który jak rycerz na białymkoniu ma przybyć i uzdrowić chorą lewicę. Według Oleksego, był to dowód nawłasne poczucie niemocy polityków lewicy.Zapytany o doniesienia poniedziałkowej "Rzeczpospolitej", że ochroniarzeGudzowatego być może nagrali też Kwaśniewskiego i że istnieją dokumentyświadczące, iż szef Bartimpeksu ma wiedzę o przestępstwach związanych z obrotemgazem, w które mogą być zamieszani ludzie z otoczenia b. prezydenta, Oleksypowiedział, że Gudzowatego poznał nie tak dawno temu, przede wszystkim jakoczęstego bywalca Pałacu Prezydenckiego i bardzo blisko zaprzyjaźnionego zLeszkiem Millerem.W kwestii możliwości zamieszania ludzi z otoczenia Kwaśniewskiego wprzestępstwa związane z obrotem gazem, Oleksy powiedział, że w tej sprawie niemoże niczego potwierdzić. - Wiem tylko, że sprawy gazu toczyły się bardzoróżnymi drogami - jawnymi, niejawnymi - jak zawsze, to jest wielki sektorgospodarczy i niczego nie wolno tu z góry podejrzewać, jeżeli nie ma żadnychfaktów - stwierdził.Zarząd SLD zdecydował w niedzielę o uruchomieniu procedury wykluczenia Oleksegoz partii. Na razie został zawieszony w prawach członka Sojuszu, ale do sądupartyjnego trafił już wniosek o wykluczenie go z SLD.Jest to pokłosie ujawnionej przez media rozmowy Oleksego z Gudzowatym zwrześnia 2006 r., w której b. premier i b. marszałek Sejmu bardzo niepochlebniewypowiadał się o kilku czołowych politykach lewicy.Oleksy powiedział w poniedziałek, że zawieszenie go w prawach członka SLD jestdla niego upokorzeniem. - Wyciągnę z tego wnioski. I niech lewica znajdujesobie lepszych, bardziej doświadczonych działaczy, a na pewno skoczy do 25%poparcia - stwierdził.Mówił też, że jego koledzy z SLD wpadli w wielką euforię emocjonalną iuniesienie moralne, ogromne objawy obrzydzenia i poczucie własnej wartości natle złoczynienia ich dawnego lidera Józefa Oleksego.Powtórzył, że jego rozmowa z Gudzowatym była przypadkowa i prywatna, a taśma zjej nagraniem została - według niego - zmanipulowana. Oleksy zaznaczył, że niewie kto i w jakim zakresie miałby to zrobić.Oleksy pytany czemu podczas rozmowy Gudzowaty nie zapytał go o WładimiraAłganowa, odparł, że to jest ciekawy wątek, bo się znali. Dopytywany czyAłganow znał się z Kwaśniewskim powiedział, że tak.- Całymi rodzinami, jak pan kiedyś mówił? - dopytywała dziennikarka. - Tego niewiem - odparł Oleksy.Na pytanie, kiedy ich widział razem (Ałganowa i Kwaśniewskiego) politykodpowiedział: - Proszę nie oczekiwać precyzowania przeze mnie dat, bo ja całątę rozmowę traktuję jak aferę, ale po części tylko z mojej strony, a w dużejmierze z tej strony, której nikt nie chce analizować.Jeszcze raz dopytany, czy Kwaśniewski dobrze znał się z Ałganowem Oleksystwierdził: - Nie wiem, myślę, że przelotnie, tak jak to mówił sam publicznie.
Temat: Ankra a profesjonalizm
zrobieni w konia?2008.11.07 Wpis nr 10 MSiG-KRS.08.232.203265„ANKRA-MR" SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄspółka z o.o.KAPITAŁ: 50000,00 PLNADRES: Ul. KSIĘŻYCOWA 70/27, 01-934 WARSZAWASIEDZIBA: MAZOWIECKIE/Warszawa/WarszawaKRS: 187437REGON: 014959039SĄD REJESTRU: Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy XIIIWydział Gospodarczy - KRSREPREZENTACJA:SPOSÓB REPREZENTACJI: DWÓCH CZŁONKÓW ZARZĄDU ŁĄCZNIE LUB CZŁONEKZARZĄDU ŁĄCZNIE Z PROKURENTEMZARZĄD:RAJKIEWICZ WANDA PESEL: 58081803724 PREZES ZARZĄDUMALISZEWSKA ANNA MARZANNA PESEL: 63022304383 CZŁONEK ZARZĄDU - VICEPREZESWSPÓLNICY:RAJKIEWICZ WANDA PESEL: 58081803724MALISZEWSKI JERZY STANISŁAW PESEL: 64100112397PRZEDMIOT DZIAŁALNOŚCIPKD:45 (PKD 2004) BUDOWNICTWO70 11 (PKD 2004) Zagospodarowanie i sprzedaż nieruchomości na własnyrachunek70 12 (PKD 2004) Kupno i sprzedaż nieruchomości na własny rachunek70 2 (PKD 2004) Wynajem nieruchomości na własny rachunek70 31 (PKD 2004) Pośrednictwo w obrocie nieruchomościamiproszę porównać z:www.ankra-mr.pl/inside.php?id=af0b18a6233bad607b78058612f854d4coś tu nie pasuje w szczególności obsługa prawna i finansowo-księgowa - z tego co WANDA RAJKIEWICZ powiedziała na zebraniu - jestradcą prawnym. Warto zauważyć, iż w myśl art. 8 ust. 1 Radca prawnywykonuje zawód w ramach stosunku pracy, na podstawie umowycywilnoprawnej, w kancelarii radcy prawnego oraz w spółce cywilnej,jawnej, partnerskiej lub komandytowej, przy czym wspólnikami współkach cywilnej, jawnej i partnerskiej oraz komplementariuszami współce komandytowej mogą być wyłącznie radcowie prawni lub radcowieprawni i adwokaci, a także prawnicy zagraniczni wykonujący stałąpraktykę na podstawie ustawy z dnia 5 lipca 2002 r. o świadczeniuprzez prawników zagranicznych pomocy prawnej w RzeczypospolitejPolskiej (Dz. U. Nr 126, poz. 1069), a wyłącznym przedmiotemdziałalności takich spółek jest świadczenie pomocy prawnej.Co zaś się tyczy obsługi finansowo-księgowej, to w myśl art. 76aust. 1 ustawy o rachunkowości usługowe prowadzenie ksiągrachunkowych jest działalnością gospodarczą, w rozumieniu przepisówo swobodzie działalności gospodarczej, polegającą na świadczeniuusług w zakresie czynności, o których mowa w art. 4 ust. 3 pkt 2-6.(tj: 2) prowadzenie, na podstawie dowodów księgowych, ksiągrachunkowych, ujmujących zapisy zdarzeń w porządku chronologicznym isystematycznym, 3) okresowe ustalanie lub sprawdzanie drogąinwentaryzacji rzeczywistego stanu aktywów i pasywów, 4) wycenęaktywów i pasywów oraz ustalanie wyniku finansowego, 5) sporządzaniesprawozdań finansowych, 6) gromadzenie i przechowywanie dowodówksięgowych oraz pozostałej dokumentacji przewidzianej ustawą)2. Przedsiębiorcy, wykonujący działalność, o której mowa w ust. 1,są również uprawnieni do wykonywania działalności, obejmującej: 1)prowadzenie, w imieniu i na rzecz podatników, płatników iinkasentów, ksiąg podatkowych i innych ewidencji do celówpodatkowych oraz udzielanie im pomocy w tym zakresie, 2)sporządzanie, w imieniu i na rzecz podatników, płatników iinkasentów, zeznań i deklaracji podatkowych lub udzielanie im pomocyw tym zakresie - w zakresie określonym odrębnymi przepisami.3. Działalność, o której mowa w ust. 1 i 2, mogą wykonywać: 1)przedsiębiorcy będący osobami fizycznymi, jeżeli są uprawnieni dowykonywania czynności z zakresu usługowego prowadzenia ksiągrachunkowych, 2)pozostali przedsiębiorcy, pod warunkiem, żeczynności z tego zakresu będą wykonywane przez osoby uprawnione dowykonywania czynności z zakresu usługowego prowadzenia ksiągrachunkowych.4. Uprawnione do wykonywania czynności z zakresu usługowegoprowadzenia ksiąg rachunkowych są, z zastrzeżeniem ust. 6, osobyposiadające certyfikat księgowy, osoby wpisane do rejestru biegłychrewidentów lub na listę doradców podatkowych.Moim zdaniem wszyscy nas w konia robią od samego początku...(pseudo-TBS)pozdrawiam wszystkich sąsiadów
Temat: Śmierć Pani BLIDY
Z pewnością nie miała czystego sumienia.Gość portalu: mika napisał(a):> A może nie miała czystego sumienia? Wątpię by uczciwy człowiek zrobił coś> takiego.Dla mnie jeżeli ktoś ma takie fortuny to nie z uczciwej pracy.Była minister w rządach SLD Barbara Blida popełniła samobójstwoUcieczka przed odpowiedzialnością?Barbara Blida, była posłanka SLD i była minister budownictwa, nie żyje.Kobieta odebrała sobie życie po wkroczeniu do jej domu funkcjonariuszy AgencjiBezpieczeństwa Wewnętrznego. Rewizja była związana z prowadzonym postępowaniemw sprawie mafii węglowej. Była posłanka miała być zatrzymana i usłyszeć zarzutyrównocześnie z 13 innymi osobami zamieszanymi w nielegalny obrót węglem izwiązanymi z tym działaniami korupcyjnymi.Do tragedii doszło wczoraj nad ranem w Siemianowicach Śląskich. Po wkroczeniudo domu Barbary Blidy funkcjonariuszy ABW kobieta poprosiła o możliwośćskorzystania z łazienki. Tam postrzeliła się w klatkę piersiową. Mimonatychmiastowej akcji reanimacyjnej była minister zmarła. Opozycja natychmiastobarczyła odpowiedzialnością polityczną za to zdarzenie Zbigniewa Wassermanna,koordynatora służb specjalnych, domagając się jego dymisji. - Trzeba dokładniezbadać, czy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie popełniła błędu - taksprawę skomentował z kolei premier Jarosław Kaczyński.Rewizja przeprowadzona przez ABW miała związek z postępowaniem w sprawie mafiiwęglowej. Blida była jedną z kilku osób objętych śledztwem w sprawie wręczaniai przyjmowania korzyści majątkowych przez funkcjonariuszy publicznych. - Byłapodejrzewana o wręczanie i przekazywanie łapówek, ale nie postawiono jejzarzutów - powiedziała Magdalena Stańczyk, rzecznik ABW. Podkreśliła, iżzachowanie Blidy nie wskazywało na to, że może dojść do tragedii, a podczasprzeszukania panowała spokojna atmosfera. Po wkroczeniu funkcjonariuszy kobietaani na chwilę nie została sama, a w łazience towarzyszyła jej funkcjonariuszka.Mimo to byłej posłance udało się sięgnąć po broń w szafce i oddać śmiertelnystrzał.14 do zatrzymaniaJak poinformował nas prokurator Tomasz Tadla, rzecznik katowickiej prokuraturyokręgowej, Barbara Blida miała zostać wczoraj zatrzymana wraz z 13 innymiosobami, a ich mieszkania miały zostać przeszukane. - Zarzuty dotyczące tychosób mówiły o przyjmowaniu i wręczaniu korzyści majątkowych, praniu brudnychpieniędzy i poświadczeniu nieprawdy w dokumentacji związanej z obrotem węgla -powiedział Tadla. Podkreślił, iż śmierć byłej posłanki nie zakłóciłapozostałych zaplanowanych przez prokuraturę rewizji i zatrzymań.W związku z zajściem minister Zbigniew Wassermann, koordynator służbspecjalnych, zwrócił się do szefa ABW o przeprowadzenie "błyskawicznegopostępowania wyjaśniającego" okoliczności śmierci Blidy. W sprawie zostanieprzeprowadzone także śledztwo nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową wGliwicach. Minister przyznał, że funkcjonariusze mieli obowiązek zażądania odBlidy wydania broni na początku przeszukania w jej domu. - Musimy ustalić, czydo zdarzenia doszło z winy funkcjonariusza, czy osoby, która wybrała takierozwiązanie sprawy - powiedział Wassermann.Na śmierć byłej posłanki zareagował Sejm. Wacław Martyniuk, sekretarz klubuSLD, podkreślał, iż nie wie, co mogło sprowokować Blidę do tak desperackiegoczynu, i ostro skrytykował działania ABW. Klub SLD chciał także jeszcze wczorajusłyszeć rządowe wyjaśnienia na temat okoliczności śmierci byłej posłanki.W innym przypadku zapowiadał złożenie wniosku o utworzenie komisji śledczej wtej sprawie. Jak twierdził Jerzy Szmajdziński, szef klubu SLD, taka informacjabyła niezbędna do dalszej normalnej pracy Sejmu. W odpowiedzi Marek Jurek,marszałek Sejmu, podkreślił, że sprawa śmierci poruszyła wszystkich, jednak niepowinno to być powodem do wypowiadania sądów o niewyjaśnionych jeszczeokolicznościach śmierci byłej posłanki. Prace Sejmu zostały jednak przerwane.Blida przez wiele lat była liderem śląskich struktur SLD, wcześniej należała doPZPR i SdRP. Od 1989 roku przez 16 lat była posłem na Sejm RP. W rządachWaldemara Pawlaka, Józefa Oleksego i Włodzimierza Cimoszewicza pełniła funkcjęministra gospodarki przestrzennej i budownictwa. Od 1997 roku była prezesemUrzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast, a ostatnio prezesem firmy deweloperskiej.Straty górnictwa wynikające z działalności tzw. mafii węglowej sięgają 50 mldzłotych. Przestępcy zarabiali na nielegalnym pośrednictwie pomiędzy kopalniamia dużymi odbiorcami węgla. Rozpracowywaną sprawę opisywał raport, który kilkamiesięcy temu zniknął z MSWiA.
Temat: wielka czwórka - zarobki (ważne)
Pikaczu!Po Twoich postach widze, ze radzimy sobie podobnie. Jestem zWroclawia od 9 lat w zawodzie, 5 lat BR, 7 lat certyfikowanyksiegowy i ze 2 lata po ostatnim egzaminie ACCA. Ty po IP wnosze,zes z Wawy. Dochody liczone po kosztach i podatku mam podobneporownujac z menedzerem audytu, ale robie tez duzo projektow innychniz audyt: ksiegi, rozne ekspertyzy podatkowe i w dziedzinierachunkowosci i bez tych dodatkowych fuszek to zarabialbym sporomniej. Byly lata, ze z audytu mialem nawet 30-40% obrotu, reszta toksiegi i podobne.Wspolpracuje z wieksza kancelaria. Bez tego nie mialbym raczej szansna znalezienie klienta. Ofertowanie, brak znanej firmy i jakiegoszaplecza warsztatowego to jest nie do przeskoczenia, przynajmniej weWroclawiu. Dlatego zostawiam ladny % narzutu w kancelarii za co mambiurko, dostep do baz wiedzy i niewiele wiecej. Za szkolenia,samochod, delegacje, ubezpieczenia, komputer, telefon i ksiazkiostatecznie place i tak ja z wlasnej kasy. Za to mam spory luz juz wlipcu, a w sieprniu - październiku moge w ogole znikac z Polski ijechac w swiat, co jak do tej pory bylo dla mnie rownie wazne jakkasa.Jestem na dzialalnosci gospodarczej i nie wiem jak dalej bedzie tomozliwe po nowelizacji ustawy o BR i ich samorzadzie. Jezeli mialbymplacic ZUS i podatki po 32% to menedzerowie z Big4 beda ze swojakasa juz sporo lepsi i moze wtedy sie skusze na propozycjeheadhunterow. Podejrzewam jednak, ze juz nie udaloby mi sie wskoczycw buty menedzera z Big4. Te procedury, raporty wewnetrzne,zpanowanie nad zespolem kilunastu osob - to chyba za trudne juz dlamnie. Poza tym wskoczylbym w oko cyklonu ... majac ze 50 projektow wfirmach gigantach porownujac z moimi obecnymi klientami.A jak ty wspolpracujesz przy audytach? Masz asystenta? Ja nie mam,ale sporo bieglych w naszej kancelarii dobiera sobie do robotyaplikantow i studentow i za pol darmo maja prace dzieki ktorejobskakuja po 40 audytow rocznie (chociaz klienci mali i sredni nizduzi).Chyba nie jest latwo byc kompletnie free lancerem bez biura? Jaksobie radzisz z nowymi wymogami zachowania jakosci, weryfikacjadokumentacji i z jakiego softu korzystasz przy badaniu? Szukam ludziw Polsce, z innych miast, ktorzy nie stanowili by konkurencji :) zktorymi moglbym sie wymienic takimi informacjami. Z czasem moze niebedzie wyboru i trzeba bedzie zalozyc siec takich free lancerow.Co do zas jakosci uslug Big4 ... pewnie w papierach (working papers)i ilosci godzin na projekcie maja sie czym pochwalic, ale prawdajest ze zazwyczaj na badanie wysylana jest falanga swiezakow czasemwrecz studenciakow i opinie zaslyszane od glownych ksiegowych o Big4sa raczej zle tzn nie ma z kim pogadac, poradzic sie, trzeba duzo icierpliwie tlumaczyc, jak dzieciom.Wiele firm przez nas badanych po kilku latach, zwiekszeniu obrotow iistotnosci w grupie jest podbieranych przez Big4 za 3-4 razy wiekszakase ;), bo tak chce audytor grupowy/wlascicel z Zachodu i znajac tefirmy i wiedzac jak potrafia miec porabany uklad kont nie chce misie wierzyc, ze osoba 1-2 lata po studiach potrafi go rozwalic abyulozyc sensowne testy, z koleji menedzerowi nie zastanwiaja sie nadtakimi przyziemnymi sprawami, ale moze sie myle.Czy w Big4 dalej wysyla sie na ACCA, czy juz tylko na egzaminy KIBR?pozdr off
Temat: coś się wyjaśnia...
cerretalto napisał:> Ale przy większych zamówieniach sprzedawca nie będzie kwękać z powodu> banderol bo i tak większość butelek powinien pewnie przepakować (za co może> zresztą spokojnie pobrać dodatkowo 0.5-1 euro od butelki). Czy sprzedawcy to> rozumieją?To nie tak niestety prosto, jeśli chciałby to ktoś robić w pełni legalnie zpunktu widzenia polskiego prawa. Na dzień dzisiejszy, chcąc pobrać banderole iwpłacić zaliczkę na poczet podatku akcyzowego firma musi być podmiotemgospodarczym z terenu RP i posiadać wszystkie "papiery". To oczywiście jest dozrobienia dla każdej dużej firmy z terenu Unii, ale akurat sprawa akcyzy niejest najpoważniejszą przeszkodą przy sprzedaży wysyłkowej towarów objętychspecjalnym nadzorem podatkowym. Większym kłopotem jest rozliczanie VAT, który wtakim wypadku musi być pobrany na terenie RP a naliczany musi być od kosztówtowaru objętego specjalnym nadzorem (tutaj wino), zaś na przykład kosztytransprtu obciążać VATem lokalnym. Efekt jest taki, że chcąc zgodnie z obecnymprawem sprzedawać do Polski wysyłkowo dla klientów indywidualnych, trzebadokonywać karkołomnych operacji biuroktratycznych które w dużym stopniumusiałyby angażować odbiorcę przesyłki w wypełnianie przeróżnych dokumentówcelnych (celnych w tym sensie, że obecnie to Urząd Celny zajmuje się akcyzą) ipodatkowych (Urząd Skarbowy). Wydaje się więc, że obecnie bez fizycznieistniejącej filii firmy na terenie RP, ciężko byłoby dopełnić wszelkichwymogów. Przy czym paradoksem jest to, że prawdowpodobnie najbardziejkrytycznym elementem tej układanki okazuje się nie rygoryzm naszego, polskiegoprawa (wiemy bowiem, że przesyłki docierają do Polski sporadycznie trafiającna "opór" celników) ale konieczność wykazania podstawy do nie naliczania VAT isprzedaży detalicznej w cenach netto przez firmę wysyłającą. Brak pełnejdokumentacji dotyczącej opuszczenia macierzystego obszaru podatkowego nadawcy iwprowadzenia go na inny obszar podatkowy wraz z uiszczeniem właściwego dlaniego VAT może spowodować poważne reperkusje. Sprawy VAT wobrocie "wewnątrzunijnym" są bardzo precyzyjnie określone a umowy ratyfikowaneprzez wszystkie państwa i twardo relizowane. W praktyce oznacza to, że firmawysyłając towar zgodnie z prawem, musiałaby polegać w pełni bądź naskrupulatności i chęci spędzenia kiku dni w różnych urzędach przez odbiorcęprzesyłki, bądź zlecić wykonanie tych operacji spedytorowi, co po pierwszekosztuje dość sporo, ale co ważniejsze rodzi także potrzebę uzyskania przezfirmę-spedytora zezwolenia na sprzedaż alkoholu i płacenie parapodatków dlaPARPA. Bowiem w takiej sytuacji spedytor jest wprowadzającym towar do handlu nateren RP.Pokutujące w polskim prawie dziwolągi z minionej epoki w połączeniu zultrabiurokratyzmem i fiskalizmem unijnym (i krajowym) tworzą sytuację prawnąktóra jest rozwleczona kompetencyjne pomiędzy pion celny, podatkowy orazadministrację lokalną (to ona wykonuje w terenie parafiskalne zadania PARPA).Jest to, z punktu widzenia przedsiębiorcy, sytuacja trudna i niebezpiecznapoprzez wielość regulacji wzajemnie zazębiających się a realizowanych przezróżne państwowe instytucje represyjne niezależnie interpretujące literę prawa(też zresztą rozsianą po dziesiątkach ustaw i roporządzeń). Z punktu widzeniapaństwa też zresztą jest to sytuacja beznadziejna, bo niemoc kompetencyjnaprowadzi do tego, że w praktyce nie dochodzi do egzekucji prawa.Pół żartem, pół serio, dwa postulaty (z pełną świadomością, że nikt tym się niezajmie w kraju gdzie roczne spożycie wina na statystycznego mieszkańca na razieledwo dobija do 1 litra):1. Zlikwidować opłaty wynikające z zezwoleń na handel winem, zarówno detalicznyjak i hurtowy. Opłaty i tak trafiają do budżetowej jednostki administracjipaństwowej jaką jest PARPA, co oznacza że de facto państwo pobiera podatek odpoadtku VAT i często dzieje się to dwukrotnie. Wysoki VAT oraz podatek akcyzowycałkowicie powinien zaspokoić potrzeby PARPA w zakresie walki ze zgubnymiefektami picia wina importowanego w tej zatrważającej ilości mniej niż 38milionów litrów wina na cały kraj.2. Będąc realistą nie zarządam zniesienia akcyzy która wydaje się być jednym znajważniejszych narzędzi ratunkowych każdego kolejnego rządu, ale uważam żenaklejanie tych kretyńskich, obrzydliwych paseczków to jakaś kompletnaparanoja. Polska może rozliczać akcyzę wzorem większości krajów na świecie bezprzyklejania tego kosztownego obrzydlistwa. Gotów byłbym nawet zaproponowaćpodwyższenie akcyzy o kwotę za którą druczki te trzeba zakupić! Toż to czystyzysk dla 3 stron: my nie muszimy kleić i płacić za klejenie, państwo nie musidrukować i dystrybuować a kasy dostanie jednak o parę groszy więcej, a klientnie musi potem tego zrywać żeby nie szpeciło mu piwnicy.pzdr!
Temat: Religa: jest szansa na wyższą składkę zdrowotną
Religa: jest szansa na wyższą składkę zdrowotnąW związku z obecnymi, kolejnymi naciskami lekarzy o wzrost wynagrodzeń(a te naciski nigdy nie ustaną jeśli rządzący bez względu na lewicowość iprawicowość)będą im ulegać pozwalam sobie poinformować, że wszystkim, którzy poważnie myśląo naprawie katastrofalnej sytuacji w polskiej ochronie zdrowie radzę abynajpierw zapoznali się z choćby 3-4 europejskimi systemami finansowania ochronyzdrowia (wymyślanie ciągle prochu jest bez sensu).Zalecam następujące państwa:Wielka Brytania – rzekomo bezpłatna opieka zdrowotna – jakość beznadziejna,długie kolejkiSzwecja – częściowe współfinansowanie – jakość dobra, ucieczka lekarzyNiemcy – 3 lata temu pogłębiono współfinansowanie (powstrzymano narastającykryzys)Francja – współfinansowanie, największe zadowolenie pacjentów (sondażeobiektywne- szwedzkie)JEDYNYM POWODEMWPROWADZENIA WSPÓŁFINANSOWANIA W OCHRONIE ZDROWIA BĘDZIE PIERWSZYM i JEDYNYMSKUTECZNYM KROKIEM w stronę ZAHAMOWANIĄ MARNOTRAWIENIA PIENIĘDZY NA LECZENIE.Jeśli NIE WPROWADZI SIĘ współpłacenia to składka zdrowotna będzie ciągle rosła.Przypomnę przed 8 lata (w 1999 roku) wynosiła ona 7,5 procent naszych dochodów,a obecnie już 9 procent. W konsekwencji na przykład osoby prowadzącedziałalność gospodarczą w 1999 roku płaciły miesięczną składkęzdrowotną w wysokości 56 złotych i20 groszy (styczeń i luty 1999). Obecnie (lipiec 2007) ta składka miesięcznawynosi już 190,51 złotych. Łatwo wyliczyć, że danina prowadzących działalnośćgospodarczą na rzecz służby zdrowia wzrosła w ciągu 8 lat prawie 3 i pół razy.Gdyby tę nadwyżkę prowadzący działalność gospodarczą przeznaczyli nawspółfinansowanie SYSTEM FUNKCJONOWAŁBY ZNACZNIE LEPIEJ.Bez współfinansowania WZROST składki zdrowotnej będzie ciągły bez JAKICHKOLWIEKSZANS na poprawę standardu leczenia i opieki medycznej.Nie ma żadnej bezpłatnej służby zdrowia. W gospodarce rynkowej zawsze ktoś musiwnieść opłatę, składkę, podatek chyba że wracamy do komunizmu ????NIEKTÓRE POWODY dla których ochrona zdrowia wymaga współfinansowania:Przykład:1. Lekarz specjalista okulista, ale także reumatolog, hematolog, onkolog – gdyotrzymuje kontrakt z NFZ przez 2-3 miesiące przyjmuje wszystkich zgłaszającychsię pacjentów. Bada rzetelnie, zakłada pacjentom dokumentacje medyczną.Następnie zaleca pacjentom wizytę za 3 do 6 tygodni na kontrolę. W efekcie pookoło pół roku powstaje lista pacjentów ok. 300-400 w ciągłym obrocie. Oni sąsuper zadowoleni, ale pacjenci nagle, prawdziwie chorzy, próbujący uzyskaćpierwszą poradę nie mają na to szansy mimo iż liczba kontraktówspecjalistycznych NFZ ciągle rośnie.2. Wielu lekarzy specjalistów za pieniądze NFZ pozoruje leczenie. Zdarzają sięprzypadki przyjęcia 20 chorych w 25 minut. Właściwy czas wizyty (wedługstandardów NFZ to ok. 15-20 minut) gdyby pacjent wnosiłopłatę w ramach współfinansowania niepozwoliłby się tak jak obecnie oszukiwać.Współfinansowanie w szpitalach rzędu 15-20 złotych za dzień zlikwiduje plagępolskiego szpitalnictwa, czyli przepustki pacjentów, w efekcie skrócone zostanąkolejki na operacje planowe.W NASZEM PACJENTÓW INTERESIE OPŁACA NAM SIĘ ZGODZIĆ NA WSPÓŁFINANSOWANIE.Pacjent współfinansujący to PACJENT KONTROLUJĄCY.Nie jestem lekarzem, ale tym razem głośno krzyczęNaczelna Izba Lekarska MA RACJĘ !!!!!!!!!!!Moim zdaniem akurat to współpłacenie nie leży w interesie lekarzy, lecz wINTERESIE PACJENTÓW obecnie potulnie płacących składki na CORAZ GORSZĄ I CORAZBARDZIEJ KOSZTOWNĄ SŁUZBĘ ZDROWIA.Rządzący, którzy boją się podjąć ważne, konieczne choć niepopularne(przejściowo) decyzje szkodzą społeczeństwu.
Temat: Czy w waszych spółdzielniach jest to samo?
Widzę, żę Leszek orientuje się dosyć dobrze, co się dzieje w Jarach. Istotniejest to wojna grupy cwaniaków, którzy obsadzili zarząd i radę nadzorczą w celuogrania reszty mieszkańców, o czym świadczą liczne dokumenty i fakty, zpozostałymi mieszkańcami. A jest z czego coś sobie uszczknąć, bo poniesioneprzez Jary wydatki w roku 2001 to prawie 41 milionów złotych! Przekroczono je wstosunku do planu o 2 miliony złotych bez wiedzy i zgody poprzedniej radynadzorczej, ale jak mogło być inaczej, skoro na czele jej Komisji Rewizyjnejstali osobnicy bez żadnej wiedzy ekonomicznej a główny księgowy i jednocześniewiceprezes musiał uciekać ze spółdzielni Na Skraju za bliżej nie znane misprawki - może odezwą się mieszkańcy tej spółdzielni. Wydawano pieniądze naartykuły sponsorowane w Naszej Metropolii, programy komputerowe, których niema, nagrody dla pracowników za byle co, remonty wykonywane przez najdroższefirmy. Magazyn w spółdzielni o wartości około 200 tysięcy złotych po prosturozkradziono, bo trudno nazwać inaczej sposób jego likwidacji. Budowę budynkówprzy ulicy Wiolinowej/KEN zlecono firmie EDBUD robiącej bokami, która od latnie kończy budów w innych częściach Warszawy. Umowa zawarta przez poprzednizarząd z tą firmą nie była parafowana przez radców prawnych spółdzielni, agdyby nawet była, to najprawdopodobniej tylko formalnie, bo czego można sięspodziewać po radcy prawnym, który poprzednio ukrywał przed spółdzielcami fakt,że prezes spółdzielni przez rok czasu nie był zarejestrowany w sądzie i pomimotego działał jako pełnoprawny prezes. Co ciekawsze, kilku członków obecnej radynadzorczej o tym wiedziało. Obecna rada nadzorcza liczy tylko trzech osobnikówz wyższym wykształceniem - jeden z nich to chemik wiecznie podszyty strachem iwyjątkowo spolegliwy, pozostali dwaj z jakimiś kwalifikacjami przydatnymi wsłużbach mundurowych. Teraz te dwa organy praktycznie beż żadnej kontrolimieszkańców będą mogły rozwinąć skrzydła to jest skubać ich ile się da. Sporomieszkańców o tym wie, ale nie wiadomo dlaczego, nic nie czyni, aby to zmienić.Może jest zastraszana w indywidualnych rozmowach wizjami nieszczęść jakie mogąspotkać spółdzielnię gdy uwierzą tzw. oszołomom tj osobom, które wiedzą, co sięw spółdzielni dzieje albo co się może stać. Przykładowo, zarząd który podpisałw tajemnicy przed poprzednią radą umowę z EDBUDEM (wiedział jednak o tymprzewodniczący poprzedniej rady i nowa jej członkini - gospodyni domowa) wtakim samym trybie może zastawić budynek przy zaciąganiu kredytu. Obecniezarządy spółdzielni starają się jak najwięcej wydawać, aby zadłużyćspółdzielnię i utrudnić wydzielanie się poszczególnych budynków. Część członkówspółdzielni jest po prostu kupowana a to poprzez umożliwienie im zarządzaniaterenami i zrabiania, przydzielanie prawie darmo mieszkań jak wspomnianej panigospodyni czy też ocieplenie budynku - później już działa stara, znana wpsychologii, zasada wzajemności: ty mi wyświadczyłeś przysługę, ja ci też.Reszta jest obojętna, bo albo nie wie o co chodzi albo stać ich na płaceniecoraz wyższych czynszów. Lustracje nic tu nie pomogą, bo lustratorzy w trosce oprzyszłe możliwości zarobku nie ujawniają pełnej prawdy. Ostatnie badaniebilansu w Jarach ujawniło liczne praktycznie przekręty finansowe, ale większośćprzedstawicieli na zebraniu w dniu 8 czerwca uznała to za nic nie znaczącyfakt, gdyż nie zgodziła się na pogłębione zbadanie licznych, budzącychwątpliwości zjawisk gospodarczych w spółdzielni. Zachęcone takim obrotem sprawyzarząd i rada nazorcza najpewniej nie będą mieć skrupułów przy kolejnychmachinacjach. Że podobnie dzieje się w innych spółdzielniach Ursynowa,wystarczy odwiedzić stronę www.3domy.info.Ale dość na dzisiaj tych narzekań - czekamy na informację o ewentualnych tegotypu sprawach i jak je można wykluczyć.
Temat: Przywileje KK w Pomrocznej
Przywileje KK w Pomrocznejprawy finansowe polskiego Kościoła nigdy nie były otwarcie omawianeprzed opinią publiczną. Poza ogólnikowymi wypowiedziami, stronakościelna nie jest skora do przeprowadzenia przed społeczeństwemszczegółowego bilansu swojego majątku i dochodów. Dzięki danymstatystycznym, jak również informacjom medialnym, możliwe jestjednak oszacowanie skali środków publicznych przepływających co rokudo Kościoła. Według różnych źródeł, łączna wielkość określana jestod 4 do 5 miliardów złotych.1. Komisja MajątkowaSzczególne korzyści finansowe Kościół uzyskał dzięki utworzeniuKomisji Majątkowej. Przekazywanie przez nią dóbr było wolne odopłat, a jej orzeczenie stanowiło podstawę do wpisu do ksiągwieczystych. Od orzeczenia Komisji Majątkowej nie przysługiwałoodwołanie. Ustawa z dnia 17.05.1989 r., była więc faktycznie ustawądającą prawo reprywatyzacji majątków kościelnych i dotyczyła tylkoKościoła rzymskokatolickiego. Postanowienia Komisji Majątkowej sąostateczne i nie podlegają zaskarżeniu przez osoby trzecie tj. osobyfizyczne i osoby prawne. Władze gminne, powiatowe, wojewódzkie, niemogły zaskarżyć decyzji Komisji Majątkowej, gdy zabierano imszpitale, szkoły, domy opieki społecznej itd.Działalność Komisji Majątkowej naruszała normy prawne państwa. Jejdziałalność budziła wątpliwość m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich iTrybunału Konstytucyjnego. Orzeczenie Komisji Majątkowej naruszaprawo do orzeczeń sądu osób trzecich, co jest chronione przepisamiustawy zasadniczej, jaką jest Konstytucja oraz umowamimiędzynarodowymi, jak Europejska Konwencją Praw Człowieka — art. 6 iPakt Praw Obywatelskich i Politycznych — art. 14, wydanych przez ONZ.We wrześniu 2004 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka na wniosekZNP wydał wyrok nakazujący państwu polskiemu wypłatę odszkodowaniana rzecz ZNP za odebranie przez Komisję Majątkową kamienicy wPrzemyślu i przekazanie jej Zgromadzeniu Zakonnemu Sług Jezusa.Decyzja Trybunału i zakwestionowanie zasad, na bazie których działaKomisja Majątkowa, daje realną możliwość podważania jej decyzji zostatnich kilkunastu lat.2. Przywileje podatkowe (ustawa o stosunku państwa do Kościoła kat.z 20.02.1997 r.):Kościół:* ma prawo nie odprowadzać podatków z tytułu przychodów zdziałalności niegospodarczej;* ma prawo nie prowadzić na ten temat dokumentacji;* jest zwolniony z opodatkowania dochodów z działalnościgospodarczej, jeśli w danym r. podatkowym albo w następnym dochodyzostały (deklaratywnie) przeznaczone na cele kultowe, oświatowo-wychowawcze, naukowe, kulturalne, działalność charytatywno-opiekuńczą, punkty katechetyczne, konserwację zabytków, inwestycjesakralne oraz remonty;* jest zwolniony z podatków i świadczeń na rzecz samorządów;* jest zwolniony z podatków od spadków i darowizn orazwynikających z tego tytułu opłat skarbowych. Darczyńcy mogą wyłączyćofiarowane kwoty z podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym iwyrównawczym;* jest zwolniony od opłat celnych, jeśli dary są przeznaczone(deklaratywnie) na cele kultowe, charytatywno-opiekuńcze orazoświatowo-wychowawcze.3. Przykładowe kanały transferu pieniędzy dla Kościołarzymskokatolickiego:* ogromne nadania nieruchomości lub ich zbywanie za 1% wartościa następnie zyski Kościoła z tytułu obrotu tą ziemią i budynkami;* dotacje samorządowe - skala niemożliwa do precyzyjnegooszacowania, np. dotacja mazowieckiego Sejmiku Wojewódzkiego w 2006r. na rzecz Świątyni Opatrzności Bożej w wysokości 20 mln;* koszty nauczania religii w szkołach: wypłaty dla ok. 40 tyśkatechetów — 600-700 mln;* dotacje ze spółek Skarbu Państwa, np. wkład spółek do TV Pulsi Telewizji Familijnej to 198 mln zł, darowizny PKN Orlen w 2001 r.to ponad 54 mln zł;* szkoły wyższe Kościoła rzymskokatolickiego — 83,6 mln. (w tymPapieska Akademia Teologiczna w Krakowie na działalność dydaktyczną —66,7 mln.);* dopłaty do produkcji rolnej z Unii Europejskiej — przy 160tyś. ha Kościół otrzymuje ok. 90 mln złotych;* Fundusz Kościelny - 78 mln;* kapelani: MON (173), BOR (3), Straż Graniczna (16), PSP (16),MSWiA (26) — 10 mln;* kapelani w służbie zdrowia — liczba szacunkowa ok. 1,5 tyś. —2 mln.www.racjonalista.pl/kk.php/s,4955/q,13.lat.konkordatu.8211.13.lat.mrokuPisuar oczywiscie przywileje powiekszyl. Informacja jest z lipca2007 roku.
Temat: Nowe inwestycje w oczyszczalni ścieków
Nie tylko praktyka w Niderlandach ale to tu nieistotne... Niezbyt ładnie jestwyśmiewać sie z innych cyt. "buahahaha;)))" ale niestety niektórzy faceci brakiw edukacji nadrabiają porykiwaniem.1. Dyskusja dotyczy oczyszczalni scieków komunalnych stąd było moje stwierdzeniedotyczące technologii remediacji. Po prostu nie slyszałam, zeby na jakiejkolwiekdużej oczyszczalni ściekow komunalnych w kraju lub za granicą usuwano metaleciężkie z osadów metodą remediacji. Jesli wiesz o takich zastosowaniach proszępodaj przykład.Dodam, ze dyskusja nie dotyczyła gleby lub ścieków przemysłowych. Jeslimieszkasz w Holandii to powinieneś wiedzieć jak zagospodarowuje się tam osady ijaka jest opinia o kompostowaniu osadów sciekowych z dużych oczyszczalni ściekowkomunalnych lub zmieszanych odpadów komunalnych.2.DANO - skąd ten pomysł? Nikt w kraju nie kompostuje osadów sciekowych wkompostowanich DANO (były takie próby ale nieudane). I nie o takiej kompostownipisałam lecz o dużej kompostowni osadów ściekowych w jednym z największych miastw Polsce. A co do DANO to ten system jesli chodzi o efekty niewiele się rózni odpseudo nowoczesnych kompostowni odpadów organicznych wysortowanych z odpadówzmieszanych takich jak cytowany Gorzów lub Płock.Kompostowanie to niespecjalnie skomplikowana technologia i niestety w dalszymciągu niezależnie od stopnia "profesjonalności" metody, to jakośc wsadu decydujeo jakości kompostu. Od lat 50-tych ubiegłego wieku nie zanotowano tu odkryćgodnych Nobla.3. Jedyna norma dot. kompostu jaką wydano w Polsce dotyczyła kompostu z odpadówmiejskich. W UE nie ma normy dot. kompostu z osadów. Zgodnie z ostatnimidokumentami roboczymi jako kompost będzie można określać tylko produktkompostowania selektywnie zebranych odpadów spełniający określone wymagania. Codo osadów to jest dokument roboczy dot. osadów z r. 2000, który ma być podstawązmian dyrektywy w sprawie osadów i z racji miejsca zmaieszkania pwinienes znacte dokumenty.Stosowanie osadów w Polsce reguluje rozporządzenie w sprawie komunalnych osadówściekowych, które określa warunki, jakie muszą być spełnione przywykorzystywaniu komunalnych osadów ściekowych. Ten przepis jest bardzo łagodny.Natomiast jesli ktoś chciałby produkować kompost z osadow i co istotnewprowadzać go do obrotu, to musi spełnić wymagania ustawy o nawozach i nawozeniui wynikajacych z niej rozporzadzen. Tych wymagań nie jest w stanie spełnićkompost z oczyszczalni sciekow obslugujacych większe aglomeracje jak np. Poznań.Tylko chyba 2-3 mmiejsze kompostownie osadów (m.in. Słupsk) produkuja takikompost. Nie ma żadnej polskiej normy dla kompostu.4. Przecież to Ty pisales wczesniej o "niewielkich ilościach materiałówstrukturalnych". Mam na ten temat odmienne zdanie i stąd był mój komentarz dot.dzialalności poznańskich naukowców "slynnych" w tej materii.5. Podtrzymuje swoje zdanie, ze na gruncie krajowych przepisów można zrobić zosadami prawie wszystko, jednak trzeba miec do tego odludną lokalizację (nietaka jak mają Koziegłowy) a taką jak np. Piła. Nie trzeba do tego zadnejwybitnej wiedzy technologicznej i prawnej. W oparciu o rozporządzenie owykorzystaniu osadów sciekowych produkowane są tzw. podłoża do róznych upraw ijest to usankcjonowane wytycznymi w krajowym planie gosodarki odpadami. Moimzdaniem jest to chore i na pewno nie bede nikomu doradzala takich dzialań doczego jak widze ty się palisz.6. Co do mojego niedouczenia i twojej fachowości to pozwole sobie miec odmienneod Twojego zdanie. Natomiast w oparciu o opublikowaną powyżej twórczoścnadałabym Ci honorowy tytuł pana.nikt gospodarki wodno-ściekowej ;-). Tylko sienie obrażaj...Pozdrawiam
PO chce częściowej prywatyzacji usług medycznychW związku z obecnymi, kolejnymi naciskami lekarzy o wzrost wynagrodzeń(a te naciski nigdy nie ustaną jeśli rządzący bez względu na lewicowość iprawicowość)będą im ulegać pozwalam sobie poinformować, że wszystkim, którzy poważnie myśląo naprawie katastrofalnej sytuacji w polskiej ochronie zdrowie radzę abynajpierw zapoznali się z choćby 3-4 europejskimi systemami finansowania ochronyzdrowia (wymyślanie ciągle prochu jest bez sensu).Zalecam następujące państwa:Wielka Brytania – rzekomo bezpłatna opieka zdrowotna – jakość beznadziejna,długie kolejkiSzwecja – częściowe współfinansowanie – jakość dobra, ucieczka lekarzyNiemcy – 3 lata temu pogłębiono współfinansowanie (powstrzymano narastającykryzys)Francja – współfinansowanie, największe zadowolenie pacjentów (sondażeobiektywne- szwedzkie)JEDYNYM POWODEMWPROWADZENIA WSPÓŁFINANSOWANIA W OCHRONIE ZDROWIA BĘDZIE PIRWSZYM ( i jedynymskutecznym) KROKIEM w stronę ZAHAMOWANIĄ MARNOTRAWIENIA PIENIĘDZY NA LECZENIE.Jeśli nie wprowadzi się współpłacenia to składka zdrowotna będzie ciągle rosła.Przypomnę przed 8 lata (w 1999 roku) wynosiła ona 7,5 procent naszych dochodów,a obecnie już 9 procent. W konsekwencji na przykład osobay prowadzącedziałalność gospodarczą w 1999 roku płaciły miesięczną składkęzdrowotną w wysokości 56 złotych i20 groszy (styczeń i luty 1999). Obecnie (maj 2007) ta składka miesięcznawynosi już 190,51 złotych. Łatwo wyliczyć, że danina prowadzących działalnośćgospodarczą na rzecz służby zdrowia wzrosła w ciągu 8 lat prawie 3 i pół raza.Gdy tę nadwyżkę prowadzący działalność gospodarczą przeznaczyli nawspółfinansowanie SYSTEM FUNKCJONOWAŁBY ZNACZNIE LEPIEJ.Bez współfinansowania wzrost składki zdrowotnej będzie ciągły bez JAKICHKOLWIEKSZANS na poprawę standardu leczenia i opieki medycznej.Nie ma żadnej bezpłatnej służby zdrowia. W gospodarce rynkowej zawsze ktoś musiwnieść opłatę, składkę, podatek chyba że wracamy do komunizmu ????Jeden z wielu powodów dla których ochrona zdrowia wymaga współfinansowania:przykład lekarz specjalista okulista, także reumatolog, hematolog, onkolog –gdy otrzymuje kontrakt z NFZ przez 2-3 miesiące przyjmuje wszystkichzgłaszających się pacjentów. Bada rzetelnie, zakłada pacjentom dokumentacjemedyczną. Następnie zaleca pacjentom wizytę za 3 do 6 tygodni na kontrolę. Wefekcie po około pół roku powstaje lista pacjentów ok. 300-400 w ciągłymobrocie. Oni są super zadowoleni, ale pacjenci nagle, prawdziwie chorzy,próbujący uzyskać pierwszą poradę nie mają na to szansy mimo iż liczbakontraktów specjalistycznych NFZ ciągle rośnie.Wielu lekarzy specjalistów za pieniądze NFZ pozoruje leczenie. Zdarzają sięprzypadki przyjęcia 20 chorych w 25 minut. Właściwy czas wizyty (wedługstandardów NFZ to ok. 15-20 minut) gdyby pacjent wnosiłopłatę w ramach współfinansowania niepozwoliłby się tak jak obecnie oszukiwać.Współfinansowanie w szpitalach rzędu 15-20 złotych za dzień zlikwiduje plagępolskiego szpitalnictwa, czyli przepustki pacjentów, w efekcie skrócone zostanąkolejki na operacje planowe.W NASZEM PACJENTÓW INTERESIE OPŁACA NAM SIĘ ZGODZIĆ NA WSPÓŁFINANSOWANIE.Pacjent współfinansujący to PACJENT KONTROLUJĄCY.Nie jestem lekarzem, ale tym razem głośno krzyczęNaczelna Izba Lekarska MA RACJĘ !!!!!!!!!!!Moim zdaniem akurat to współpłacenie nie leży w interesie lekarzy, lecz wINTERESIE PACJENTÓW obecnie potulnie płacących składki na CORAZ GORSZĄ I CORAZBARDZIEJ KOSZTOWNĄ SŁUZBĘ ZDROWIA.Rządzący, którzy boją się podjąć ważne, konieczne choć niepopularne(przejściowo) decyzje szkodzą społeczeństwu.
Temat: Porażający obraz z zeznań Czyżewskiego !
notka z GWCzyżewski sypie z Niemiecwiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2609507.htmlIreneusz Dańko, Kraków 19-03-2005, ostatnia aktualizacja 18-03-2005 21:05Spać nie można, mając tę wiedzę - tak poseł UP Andrzej Aumiller podsumował wpiątek drugi dzień internetowych przesłuchań Andrzeja Czyżewskiego w sprawiemafii paliwowejProkuratura nie wyklucza wysłania specjalnej grupy śledczej do Niemiec, aby namiejscu spotkać się ze świadkiem. Czyżewski tam mieszka od lat. Drugi dzieńskładał zeznania przez internet. Trzech posłów komisji śledczej ds. Orlenurazem z prokuratorami prowadzącymi największe śledztwo dotyczące mafiipaliwowej usłyszało wczoraj znowu o powiązaniach dziesiątek polskich polityków("z lewicy i prawicy") z przestępczym biznesem.Tym razem - jak opowiadali potem posłowie - przeciwnie do pierwszego dniaprzesłuchań miało paść wiele konkretów. Świadek w hamburskiej prokuraturze nietylko wymieniał kolejne nazwiska i nazwy spółek, ale za pośrednictwem internetuprzedstawiał też dokumenty. Jakie, posłowie ani prokuratorzy nie podali. Towszystko jednak zdaniem członków komisji śledczej znacząco uwiarygodniaCzyżewskiego.- Materiał przedstawiony przez świadka jest nieprawdopodobnie głęboki, bardzokompetentny, zawierający setki, jeśli nie tysiące bardzo konkretnychinformacji - ocenił poseł Antoni Macierewicz (RKN).- To wiedza, która poraża. Wszystko układa się w bardzo logiczną całość. Nicdziwnego, że tego człowieka chciano pozbawić życia. Dostaliśmy kawałfantastycznego dowodu - mówił poruszony poseł Zbigniew Wassermann (PiS). Emocjinie krył również na ogół opanowany poseł Aumiller.I to on wagą zeznań Czyżewskiego uzasadniał nawet konieczność wyznaczeniajesiennego terminu wyborów. Do tego czasu bowiem prokuratura powinnazweryfikować informacje Czyżewskiego. - Niektórzy nawet niech nie próbująkandydować - zaznaczył Aumiller.Aby przyśpieszyć śledztwo, parlamentarzyści chcą wystąpić do ministrasprawiedliwości o wzmocnienie kadrowe i finansowe Prokuratury Apelacyjnej wKrakowie. Jej szef prokurator Bogusław Słupik przewiduje, że same przesłuchaniaCzyżewskiego mogą trwać nawet miesiąc.O zeznaniach świadka wypowiadał się jednak znacznie ostrożniej niż posłowie.Podobnie prokurator Marek Wełna, szef zespołu tropiącego mafię paliwową wPolsce. Obaj nie wykluczyli wyjazdu grupy prokuratorów do Niemiec. Czyżewski -jak pisaliśmy - nie chce zjawić się w Polsce, ponieważ zielonogórskaprokuratura ściga go listem gończym za nadużycia gospodarcze. Czuje sięzagrożony. W ostatnich czterech latach - jak twierdził - sześciokrotnieusiłowano go zabić, aby nie ujawnił swej wiedzy. W piątek powtórzył, że wpaliwowe przekręty są zamieszani m.in. byli ministrowie z rządu Leszka Millera,kancelarii prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, kierownictwo polskich służbspecjalnych i policji. To oni podobnie jak "spółdzielnia Tomaszewskiego"(wicepremiera w rządzie Jerzego Buzka) poprzez swoich ludzi w urzędach izarządach państwowych spółek mieli dbać o interesy paliwowych bossów iwspółpracować z "ośrodkiem wiedeńskim", Baraniną itd.Podczas przesłuchania - jak ujawnili posłowie - podał np., ilu agentów miała wPolsce wschodnioniemiecka służba bezpieczeństwa Stasi, i niektórych z nichwymienił.Wassermann przyznał, że Czyżewski posiada tak dużą wiedzę ("także dotyczącąafery FOZZ"), że trzeba sprawdzić, czy nie jest agentem obcego wywiadu.• Czyżewski, b. prokurator, wyemigrował w latach 80. po zwolnieniu zprokuratury i internowaniu za działalność w „Solidarności”. Na początku lat 90.wrócił do Polski jako przedstawiciel zachodnich koncernów paliwowych iudziałowiec spółki zamieszanej w nielegalny obrót paliwem.
Uwaga!!!!!!!!! konkurencja dla dobrydom1????szukam konkretnych informacji o domkach w systemie kanadyjskim - firmy dopolecenia, plusy, minusy. myślę bardzo poważnie o wybudowaniu takiego domku ichętnie poczytam opinie doświadczonych. dziękidlaczego my zachęta jednej z firm spec. od kanadyjczyków·	Ponad dwudziestoletnie doświadczenie·	Doskonała i sprawdzona technologia / Stany Zjednoczone , Kanada ,Skandynawia , 25% budownictwa w Niemczech /. Nasza firma nie zmienia i nie "ulepsza " znanej i sprawdzonej technologii. Budujemy dokładnie tak jak budujesię na świecie i z tych samych materiałów.·	Szybkie budowanie. Budowa w stanie pod klucz trwa ok. 3 miesięcy.·	Zdrowe budowanie. Wszystkie stosowane materiały są bardzo "przyjazne"użytkownikom domów.·	Ciepłe budownictwo. Oczywiste korzyści jakie płynę z energooszczędnościdomów.·	Tanie budowanie. Ponieważ jesteśmy małą firmą rodzinną możemy wznacznym stopniu ograniczyć nasze koszta co wpływa korzystnie na cenę naszychdomów. Jesteśmy bardzo konkurencyjni cenowo przy doskonałej jakości.·	Indywidualne budowanie. Każdy dom jest niepowtarzalny. Klient wybierapocząwszy od projektu - poprzez np. kolory tynku, dachu, ścian wewnętrznych -do urządzeń sanitarnych, glazur i terakot.·	Solidność i gwarancja. Udzielamy 20 lat gwarancji na konstrukcję oraz36 miesięcy na wykończenie wewnątrz.Jeżeli masz małą firmę budowlaną bądź sam potrafisz wykonać wiele rzeczy, maszzaprzyjaźnionych fachowców proponujemy wersję "konstrukcja". Możesz zamówić unas samą konstrukcje domu wg. Własnego projektu. Po wykonaniu fundamentuzgodnie z dokumentacją i naszymi wytycznymi możemy postawić gotową konstrukcjędomu. Reszta należy do Ciebie lub twojej firmy. Służymy pomocą jeżeli chodzi ododatkowe instrukcje odnośnie technologii. W ten sposób można budować domsystemem gospodarczym lub na sprzedaż. Można też wcześniej pozyskać klientów nakonkretny dom - my jako firma znana na rynku oraz z wieloletnim doświadczeniemoczywiście firmujemy konstrukcję oraz udzielamy na nią gwarancję na 20 lat.Reszta to wykończenie oraz jakość twojej pracy. Zapraszamy małe firmy budowlaneoraz ludzi bardzo przedsiębiorczych nie bojących się wyzwań. Cena 1m2powierzchni zabudowy w wersji "konstrukcja" wynosi 590 zł (netto).dopisek dobrydom1 Nie mówią dokładniej co to znaczy konstrukcja ale zdoświadzczeń ma budowie takiego domu wiem ze chodzi ty o szkielet ( słupki ) zdrewna obłożony płytami wiórowymi ile w tych płytach kleju , chemi ,impregnatów jeden Pan Bóg , może tylko wiedziećPowie ktoś zaraz że mają certyfikaty , ze dopuszczone do obrotu ,że badaniamająOpowiadam czy wierzysz , ze takie rzeczy nie uda się tzw. deweloperom ihurtowniom kupić w naszym przeżartym korupcjami kraju , Aby było ciekawiejtaniej wiele płyt wiórowych sprowadza się z Ukrainy nawet wprost z okolicCzarnobyla jest tam wiele drzewostanów Ukraińcy ich nie chcą , a dość dobrzerosną na radioaktywnej glebie więceksportują drewno płyty wiórowe do Polski Wszyscy zachwyceni . A Ty sprawdżczy Twój dom ,,kanadyjczyk,, nie świeci na fioletowo różowo lub jeszcze innymkolorem .Ale od tego od razu się nie umiera stopniowo na raty powolutku nie wiadomodokładnie kiedy cię może dopaść trudno udowodnić z jakiego powodu zbytwcześnie spotać mozesz się na spowiedzi w niebie trudno będzie dowieść .powodu niespotykanej naiwnościPozdrowienia z Ukrainy i Czernobyla dla ,, kanadyjczyków w Polsce ,, NaUkrainie na przemian śmiech i radość z dobrego interesu z Polakami .Więcej inf znajdziesz tu....... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=18383900
Temat: Kopacz: Moje projekty nie są oparte o projekty PiS
tkjelenin napisał:>> Wszystkim, którzy poważnie myślą o naprawie katastrofalnejsytuacji> w polskiej ochronie zdrowie radzę aby najpierw zapoznali się z> choćby 3-4 europejskimi systemami finansowania ochrony zdrowia> (wymyślanie ciągle prochu jest bez sensu).> Zalecam następujące państwa:> Wielka Brytania – rzekomo bezpłatna opieka zdrowotna, bez> współfinansowania – jakość beznadziejna, długie kolejki> Szwecja – częściowe współfinansowanie – jakość dobra, ucieczka> lekarzy> Niemcy – 3 lata temu pogłębiono współfinansowanie (powstrzymano> narastający kryzys)> Francja – współfinansowanie, największe zadowolenie pacjentów> (sondaże obiektywne)>>> JEDYNYM !!!!!!!!!!!!> POWODEM WPROWADZENIA WSPÓŁFINANSOWANIA jest KONIECZNOŚĆZAHAMOWANIA> MARNOTRAWIENIA PIENIĘDZY NA LECZENIE.>> Jeśli NIE WPROWADZI SIĘ współpłacenia to składka zdrowotna będzie> ciągle rosła. Przypomnę przed 9 lata (w 1999 roku) wynosiła ona7,5> procent naszych dochodów, a obecnie już 9 procent. W konsekwencjina> przykład osoby prowadzące działalność gospodarczą w 1999 roku> płaciły miesięczną składkę> zdrowotną w wysokości 56> złotych i 20 groszy (styczeń i luty 1999). Obecnie (2008) taskładka> miesięczna wynosi już 190 złotych. Łatwo wyliczyć, że danina> prowadzących działalność gospodarczą na rzecz służby zdrowiawzrosła> w ciągu 8 lat prawie 3 i pół razy.> Gdyby tę nadwyżkę prowadzący działalność gospodarczą przeznaczylina> współfinansowanie SYSTEM FUNKCJONOWAŁBY ZNACZNIE LEPIEJ.>> Bez współfinansowania WZROST składki zdrowotnej będzie ciągły bez> JAKICHKOLWIEK SZANS na poprawę standardu leczenia i opiekimedycznej.>> Nie ma żadnej bezpłatnej służby zdrowia. W gospodarce rynkowej> zawsze ktoś musi wnieść opłatę, składkę, podatek chyba że wracamydo> komunizmu ????>> NIEKTÓRE POWODY dla których ochrona zdrowia wymagawspółfinansowania:> Przykłady:> 1. Lekarz specjalista okulista, ale także reumatolog, hematolog,> onkolog – gdy otrzymuje kontrakt z NFZ przez 2-3 miesiąceprzyjmuje> wszystkich zgłaszających się pacjentów. Bada rzetelnie, zakłada> pacjentom dokumentacje medyczną. Następnie zaleca pacjentom wizytę> za 3 do 6 tygodni na kontrolę. W efekcie po około pół rokupowstaje> lista pacjentów ok. 300-400 w ciągłym obrocie. Oni są super> zadowoleni, ale pacjenci nagle, prawdziwie chorzy, próbującyuzyskać> pierwszą poradę nie mają na to szansy mimo iż liczba kontraktów> specjalistycznych NFZ ciągle rośnie.>> 2. Wielu lekarzy specjalistów za pieniądze NFZ pozoruje leczenie.> Zdarzają się przypadki przyjęcia 20 chorych w 25 minut. Właściwy> czas wizyty (według standardów NFZ to ok. 15-20 minut) gdybypacjent> wnosił opłatę w ramach> współfinansowania nie pozwoliłby się tak jak obecnie oszukiwać.>> 3. Współfinansowanie w szpitalach rzędu 15-20 złotych za dzień> zlikwiduje plagę polskiego szpitalnictwa, czyli przepustki> pacjentów, w efekcie skrócone zostaną kolejki na operacje planowe.>> W NASZEM PACJENTÓW INTERESIE OPŁACA NAM SIĘ ZGODZIĆ NA> WSPÓŁFINANSOWANIE.>> Pacjent współfinansujący to PACJENT KONTROLUJĄCY.>>> Moim zdaniem współpłacenie nie leży w interesie lekarzy, lecz w> INTERESIE PACJENTÓW obecnie potulnie płacących składki na CORAZ> GORSZĄ I CORAZ BARDZIEJ KOSZTOWNĄ SŁUZBĘ ZDROWIA.>> Rządzący, którzy boją się podjąć ważne, konieczne choćniepopularne> (przejściowo) decyzje szkodzą społeczeństwu.>Dokładnie, pełna zgoda. Poza tym współpłacenie zlikwiduje plagęhipochondryków, babć i dziadków okupujących przychodnie i szpitale,zapisujących się jak leci, gdzie tylko mogą. Jak będą musieliwspółpłacić to się skończy szpitalna turystyka, bo się dwa razyzastanowią, czy na pewno są tacy strasznie obłożnie chorzy, i nagleokaże się, że nie:)Szkoda, że PO ucieka od swoich obietnic i nie ma jaj, aby wprowadzićte rozwiązania. Bez współpłacenia i przynajmnniej częściowejrestrukturyzacji, a także zmiany filozofii (nie lekarz ma zarządzaćszpitalem/przychodnią, ale manager zdrowia! Dosyć dyrektorównieudaczników już), to dalej będzie kaszana taka, jaką zostawił posobie PiS, który dwa lata zapowiadał i g...o zrobił.
Nowy RzygaczPrawda że oryginalna nazwa wątku? i na początek dwa teksty z dzisiejszejodsłony gazeta.pl:"Madonna czeka na zaliczkęProkurator przesłuchuje obecnych właścicieli rzeźby gdańskiej madonny,odnalezionego po kilkudziesięciu latach zabytku z Bazyliki Mariackiej. -Odtwarzamy powojenną historię rzeźby - powiedział "Gazecie" Andrzej Janecki zProkuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście. - Przesłuchujemy jej obecnychwłaścicieli, a także świadków, mogących rzucić światło na tę sprawę.Niezbędnych ekspertyz dokonali już specjaliści z Muzeum Narodowego wWarszawie. Nie mają wątpliwości. Rzeźba jest oryginalna i pochodzi zgdańskiej Bazyliki Mariackiej.Drewniana rzeźba Madonny z Dzieciątkiem powstała w XV wieku. Przez wiekistała w niszy muru gdańskiej bazyliki. Na początku XX wieku zastąpiła ją tamkamienna kopia, a zabytek trafił do Muzeum Miejskiego. W czasie drugiejwojny, lub tuż po niej, rzeźba zaginęła. Po latach, w listopadzie br.,wystawiła ją na sprzedaż warszawska firma Rempex. Zainteresowany odzyskaniemarcydzieła ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz doprowadził do interwencjiprokuratury. Prokuratura ustanowiła na rzeźbie depozyt i wdrożyła śledztwo wsprawie ustalenia legalności jej posiadania przez osoby prywatne.- Cały czas uważam że sprawa jest czysta - powiedział "Gazecie" MarekLengiewicz z domu aukcyjnego Rempex. - Właściciel jest co prawda mocnowystraszony niespodziewanym obrotem sprawy, ale cały czas podtrzymuje chęćdogadania się z księdzem Bogdanowiczem. Jednak tylko wtedy, kiedy ksiądzinfułat wpłaci zaliczkę. Jeżeli tego nie zrobi, prawo pierwokupu przysługujepolskim muzeom. Może się to zaś stać już niedługo.Prokuratura zapowiada wyjaśnienie sprawy gdańskiej Madonny do końca stycznia."i drugi tekst, który juz Kasia przywołała:"Niszczejący domek gauleiteraNa Wyspie Sobieszewskiej stoi opuszczony dworek Alberta Forstera, gauleiteraNSDAP. Zabytek potrzebuje gospodarza, w przeciwnym razie zmieni się w ruinę,zamiast przyciągać turystówO Forsterówce pisaliśmy w połowie września. Mieszkał tu ulubieniec AdolfaHitlera i szef niemieckich nazistów na Pomorzu, człowiek odpowiedzialny zaeksterminację pomorskich Polaków. Mądry właściciel już dawno mógłby zarabiaćna jego czarnej legendzie, tak jak zarabia na turystach administrator kwateryHitlera pod Kętrzynem. Ale na razie nikt nie wie, co zrobić z Forsterówką.- Zanim zapadną jakiekolwiek decyzje, trzeba rozwiązać zawiłą sytuację prawnąrezydencji - mówi Wiesława Gielo, dyrektor Wydziału Skarbu w Urzędzie MiastaGdańska. - Miasto jest w trakcie odzyskiwania tej nieruchomości, którąobecnie nie może w pełni dysponować.W latach 70. dom gauleitera oddano w użytkowanie ówczesnemu FunduszowiWczasów Pracowniczych. Dwadzieścia lat później FWP przekazał to prawo - aktemnotarialnym - swojemu następcy, czyli nowej firmie FWP sp. z o.o. Ta spółkazażądała od miasta użytkowania wieczystego. Przegrała w sądzie, który orzekł,że nie jest ona następcą prawnym Funduszu. Spowodowało to ogromnezamieszanie: dawny FWP nie istnieje, nowa spółka, która chce teraz oddaćForsterówkę miastu, nie jest jego następcą, a zgodnie z aktem notarialnymposiada majątek, który do niej nie należy. W tej sytuacji urzędnicyzastanawiają się, jak przygotować decyzję o wygaśnięciu użytkowanianieruchomości i komu ją dostarczyć, żeby była prawomocna.Czas płynie, a opuszczony domek potrzebuje gospodarza - takiego, któryzdrapie z jego ścian obskurną farbę - albo przeciwnie: porządnie pomalujedworek - oraz przybije do szczytu deskę osłaniającą od wiatru dachówki. Nazimę budynek został starannie zamknięty, podobnie jak ogrodzona częśćsobieszewskiego lasu, w którym stoi.- Marzę, żeby to miejsce udostępnić turystom, chociaż nie wyklucza toprowadzenia jakiejś działalności gospodarczej - mówi Waldemar Nocny,wiceprezydent Gdańska i autor monografii Wyspy Sobieszewskiej. - Chciałbym,żeby opiekowało się nim Muzeum Historyczne Miasta Gdańska i żeby oprowadzałpo nim przewodnik.Póki co domek gauleitera nie został jeszcze wpisany do rejestru zabytków.Nastąpi to nie wcześniej niż w przyszłym roku. PTTK, które w 1999 r. złożyłoodpowiedni wniosek u Pomorskiego Konserwatora Zabytków, chce mu dostarczyć wmarcu niezbędną dokumentację, jaką zobowiązało się wykonać."
Strona 2 z 4 • Wyszukano 72 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4
otsrvlist org
""hot dog"" orlen tk
czesiek Miłosz życiorys