Source: http://arbitraz.laszczuk.pl/orzecznictwo/90,orzeczenie_sadu_najwyzszego_z_dnia_26_pazdziernika_1936_r_c_ii_1371_36.html
Timestamp: 2017-04-24 09:19:19
Legal References Found: art. 382
 art. 501
 art. 527
 art. 527
 art. 426
 art. 236
 art. 437

Document Content:
Orzecznictwo - Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 26 października 1936 r. C II 1371/36 - arbitraz.laszczuk.pl
id dokumentu: 20065
Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 26 października 1936 r. C II 1371/36
art. 382 dKPC (1.1.1933 - 30.6.1949), art. 501 dKPC (1.1.1933 - 30.6.1949), art. 527 dKPC (1.1.1933 - 30.6.1949)	ugoda przed sądem polubownym, zapis na sąd polubowny	id: 20065
1. Ugoda zawarta przed sądem polubownym stoi na równi z wyrokiem Sądu państwowego, ale tylko o tyle, o ile chodzi o jej wykonalność i skuteczność jako tytułu egzekucyjnego (art. 501 § 2 i art. 527 p. 3 k.p.c.), nie posiada ona jednak powagi rzeczy osądzonej co do kwestii nią uregulowanych, gdyż powagę tę przyznaje ustawa wyraźnie tylko prawomocnym wyrokom i na inne tytuły wykonawcze to uprawnienie rozciągnięte być nie może (art. 382 k.p.c.)
z dnia 26 października 1936 r.
C II 1371/36
SSN M. Wawrzkowicz (przewodniczący)
Sąd Najwyższy w sprawie Berischa R. przeciwko Michałowi R. o własność 30/100 części realności obj. whl. 1959 i 7608 ks. gr. gm. Horodenka po rozpoznaniu skargi kasacyjnej powoda na postanowienie Sądu Okręgowego w Kołomyi z dnia 11 stycznia 1936 r. zaskarżone postanowienie uchylił i sprawę Sądowi Okręgowemu w Kołomyi do ponownego rozpoznania odesłał.
Skarga kasacyjna, oparta na obydwu podstawach z art. 426 k.p.c., jest uzasadniona.
Sąd Grodzki w Horodence postanowieniem z dn. 10 grudnia 1935 r. odrzucił wniesiony przez powoda pozew, przyjmując, że strony umową z dnia 23 listopada 1933 r. poddały kwestię sporną rozstrzygnięciu Sądu polubownego, przed którym zawarły ugodę z dn. 25 marca 1934 r., a więc skutkiem tego nastąpiła powaga rzeczy ugodzonej równoznaczna z powagą rzeczy osądzonej (art. 382 k.p.c.).
Sąd Okręgowy powyższe postanowienie zatwierdził, przyjmując powyższy pogląd prawny Sądu Grodzkiego za słuszny i dodając motyw dodatkowy, iż wobec poddania przez strony kwestii spornej rozstrzygnięciu Sądu polubownego, tylko ten ostatni Sąd do rozpoznania sprawy byłby właściwy (art. 235 k.p.c.).
Tak jeden jak i drugi motyw jest błędny i nie uzasadnia odrzucenia pozwu.
Ugoda zawarta przed Sądem polubownym stoi na równi z wyrokiem Sądu państwowego, ale tylko o tyle, o ile chodzi o jej wykonalność i skuteczność jako tytułu egzekucyjnego (art. 501 § 2 i 527 p. 3 k.p.c.), nie posiada ona jednak powagi rzeczy osądzonej co do kwestii nią uregulowanych, gdyż powagę tę przyznaje ustawa wyraźnie tylko prawomocnym wyrokom i na inne tytuły wykonawcze to uprawnienie rozciągnięte być nie może (art. 382 k.p.c.). Zarzut więc, że sprawa sporna została przez strony załatwiona ugodą z dn. 25 marca 1934 r., jest zarzutem prawa materialnego i jako taki może być wzięty pod uwagę przy merytorycznym rozpoznaniu sprawy, nie podpada natomiast pod przepis art. 236 i 382 k.p.c. i nie uzasadnia odrzucenia pozwu.
O ile chodzi o zarzut, że rozstrzygnięcie sprawy należy do Sądu polubownego, należy podkreślić, że Sąd Okręgowy nie mógł tego zagadnienia w ogóle rozpatrywać. Pozwany wystąpił wprawdzie z tym zarzutem w Sądzie 1. instancji, lecz ten ostatni Sąd tego zarzutu nie rozpatrzył i pozwany z tej przyczyny się nie żalił. Sąd Okręgowy nie był władny z urzędu tego zagadnienia rozpatrywać, gdyż nie należy ono do rzędu tych, które Sąd bierze pod rozwagę z urzędu (art. 235 i 236 k.p.c.).
Ponadto przyjęcie, że sprawa należy do Sądu polubownego, nie znajduje uzasadnienia w ustaleniach Sądu Okręgowego. Skoro bowiem Sąd Okręgowy uznał, że sprawa, przekazana do rozstrzygnięcia Sądowi polubownemu umową z dn. 23 listopada 1933 r., została załatwiona ugodą z dn. 25 marca 1934 r., został zapis na Sąd polubowny skonsumowany i istnieje tylko ugoda, której wpływ na proces został wyżej umówiony.
O ile zaś Sąd Okręgowy wyraża pogląd prawny, iż nawet w razie niezałatwienia spornych kwestii ugodą z dn. 25 marca 1934 r. istnieje nadal ważny zapis na Sąd polubowny, należy podkreślić, iż Sąd Okręgowy zgoła nie uzasadnił swego wniosku, że zapis z dn. 23 listopada 1933 r. nie stracił dotąd swego prawnego znaczenia i nadal strony obowiązuje. Zresztą ten ostatni wniosek Sądu Okręgowego pozostaje w sprzeczności z jego ustaleniem, że sprawa przekazana do rozstrzygnięcia Sądowi polubownemu została załatwiona ugodą, z czego wynikałoby, że Sąd polubowny nie byłby więcej właściwy do rozpoznania obecnej sprawy spornej.
Skoro więc Sąd Okręgowy, wychodząc z mylnego założenia prawnego, odrzucił pozew i nie rozpoznał istoty sprawy (art. 408 § 2 k.p.c.), należy uznać obydwie podstawy kasacyjne za usprawiedliwione. Na zasadzie więc przepisów art. 437 k.p.c. Sąd Najwyższy w uwzględnieniu skargi kasacyjnej zaskarżony wyrok uchylił i odesłał sprawę sądowi odwoławczemu do ponownego rozpoznania.
Źródło: Zb.O. 1937 poz. 160	Plac Piłsudskiego 2 00-073 Warszawa