Source: http://michalrachon.blogspot.com/2014/04/
Timestamp: 2018-07-23 11:47:14
Legal References Found: art. 111
 art. 111
 art. 217
 art. 13
 art. 111
 art. 111
 art. 520
 art. 111
 art. 58
 art. 12
 art. 111
 art. 233
 art. 227
 art. 233
 art. 227
 art. 233
 art. 233
 art. 111
 art. 328
 art. 361
 art. 328
 art. 328
 art. 58
 art. 233
 art. 111
 art. 111
 art. 385
 art. 397

Document Content:
focus on politics focus on sports: April 2014
Uzasadnienie wyroku, w sprawie Ross kontra Telewizja Republika.
Sygn. akt I ACz 686/14
Dnia 29 kwietnia 2014 r.
Przewodniczący: SSA Marzanna Góral (spr.)
SSA Marzena Miąskiewicz
SSA Grażyna Bobrowska
po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 2014 r. w Warszawie
sprawy z wniosku Tadeusza Rossa
z udziałem Telewizji Niezależnej Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie
o wydanie orzeczenia w trybie art. 111 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks Wyborczy
z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt I Ns 22/14
We wniosku z dnia 24 kwietnia 2014 roku złożonym w trybie przepisów art. 111 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2011 roku, nr 21, poz. 112), Tadeusz Ross wniósł o:
zakazanie uczestnikowi Telewizji Niezależnej Spółce Akcyjnej z siedzibą w Warszawie rozpowszechniania, w jakiejkolwiek formie, nieprawdziwych informacji w artykule zamieszczonym na portalu telewizjarepublika.pl, zatytułowanym „PO popełniła przestępstwo? Ross: Spot z okazji 10-lecia obecności Polski w UE to spot kampanijny”, w postaci przypisanej wypowiedzi Wnioskodawcy o treści:
„Zastanawiający jest jednak fakt, że nawet Tadeusz Ross z PO podkreślił, że spot ten, jak każdy – mało mówi o faktach. – Pewnie jest spotem kampanijnym – dodał. Sprawa jest o tyle znacząca, że skoro sam członek partii rządzącej przyznaje, że spot jest częścią kampanii wyborczej, a więc, że jego celem jest agitacja, to pozostaje pytanie czy Platforma Obywatelska złamała prawo wykorzystując środki unijne do kampanii wyborczej”;
nakazanie uczestnikowi opublikowania na jego koszt przeprosin Wnioskodawcy na pierwszej stronie Gazety Stołecznej – warszawskiego dodatku do Gazety Wyborczej, w formie ogłoszenia o wymiarach 24 cm x 16 cm, czcionką pogrubioną typu Times New Roman, rozmiar 12 pkt, w kolorze czarnym na białym tle, w ciągu 48 godzin od uprawomocnienia się orzeczenia, a także na głównej stronie internetowej Telewizji Republika pod adresem www.telewizjarepublika.pl, w formie ogłoszenia o wymiarach 24 cm x 16 cm, czcionką pogrubioną typu Times New Roman, rozmiar 12 pkt, w kolorze czarnym na białym tle, w ciągu 48 godzin od uprawomocnienia się orzeczenia, o następującej treści:
„Telewizja Niezależna S.A. pragnie przeprosić wszystkich wyborców i kandydata do Parlamentu Europejskiego Pana Tadeusza Rossa z listy Komitetu Wyborczego Platformy Obywatelskiej RP za swój artykuł zamieszczony w dniu 22 kwietnia 2014 roku na portalu telewizjarepublika.pl, zatytułowany „PO popełniła przestępstwo? Ross: Spot z okazji 10-lecia obecności Polski w UE to spot kampanijny”, w postaci przypisanej wypowiedzi Tadeusza Rossa o treści: „Zastanawiający jest jednak fakt, że nawet Tadeusz Ross z PO podkreślił, że spot ten, jak każdy – mało mówi o faktach. - Pewnie jest spotem kampanijnym – dodał. Sprawa jest o tyle znacząca, że skoro sam członek partii rządzącej przyznaje, że spot jest częścią kampanii wyborczej, a więc, że jego celem jest agitacja, to pozostaje pytanie czy Platforma Obywatelska złamała prawo wykorzystując środki unijne do kampanii wyborczej”. Powyższa wypowiedź stanowi nieprawdziwe informacje, które nigdy nie zostały wypowiedziane przez kandydata do Parlamentu Europejskiego Pana Tadeusza Rossa z listy Komitetu Wyborczego Platformy Obywatelskiej RP i niesłusznie narusza dobra osobiste jego osoby. Telewizja Niezależna S.A. pragnie wyrazić głębokie ubolewanie i żal w związku z faktem, że dopuściła do opublikowania wypowiedzi będącej nieprawdą.”.
Ponadto wnioskodawca wniósł o zasądzenie na swoją rzecz od uczestnika kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Uczestnik postępowania wniósł o oddalenie wniosku i zasądzenie kosztów postępowania. Postanowieniem z dnia 25 kwietnia 2014 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił wniosek oraz zasądził od wnioskodawcy na rzecz uczestnika kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Sąd Okręgowy ustalił, że Tadeusz Ross jest kandydatem w wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy Komitetu Wyborczego Platformy Obywatelskiej RP. Wybory mają odbyć się w dniu 25 maja 2014 r., od dnia 24 lutego 2014 r. trwa kampania wyborcza. Rząd Rzeczypospolitej Polskiej z okazji 10 - tej rocznicy wejścia Polski do Unii Europejskiej zainaugurował kampanię promującą Polskę w UE. W ramach tej kampanii stworzony został film podsumowujący ostatnich 10 lat z historii Polski, a którego produkcja pochłonęła ponad 7 mln zł, w znacznej części pochodzących ze środków unijnych. Premiera filmu odbyła się w dniu 22 kwietnia 2014 r. W dniu 22 kwietnia 2014 roku Tadeusz Ross uczestniczył w programie „Wolne głosy” na antenie Telewizji Republika, gdzie w czasie rozmowy o spocie informacyjnym rządu oraz o wyborach do Parlamentu Europejskiego na pytanie redaktora prowadzącego program Michała Rachonia „czy to spot kampanijny, mamy go rozumieć jako spot kampanijny” wnioskodawca odpowiedział „tak on jest spotem kampanijnym”. Tego samego dnia o godzinie 21:09 na portalu internetowym Telewizji Republika S.A. ukazał się artykuł pt. „PO popełniła przestępstwo? Ross: Spot z okazji 10-lecia obecności Polski w UE to spot kampanijny”. Pod tytułem pogrubioną czcionką znalazł się tekst: „Tadeusz Ross z Platformy Obywatelskiej podkreślił na antenie Telewizji Republika, że rządowy spot z okazji 10-lecia obecności Polski w UE, jak każdy – mało mówi o faktach. – Pewnie jest spotem kampanijnym – dodał”. Niżej znalazł się tekst mówiący o tym, że „Zastanawiający jest jednak fakt, że nawet Tadeusz Ross z PO podkreślił, że spot ten, jak każdy – mało mówi o faktach. - Pewnie jest spotem kampanijnym – dodał. Sprawa jest o tyle znacząca, że skoro sam członek partii rządzącej przyznaje, że spot jest częścią kampanii wyborczej, a więc, że jego celem jest agitacja, to pozostaje pytanie czy Platforma Obywatelska złamała prawo wykorzystując środki unijne do kampanii wyborczej”.
W dniu 23 kwietnia 2014 r. na portalu rp.pl ukazał się artykuł pt. „Spot o UE za 7 mln to film kampanijny? Europoseł PO: Pewnie tak”, w którym rozważano związek między filmem promującym 10-letnią obecność Polski w Unii Europejskiej, a kampanią wyborczą kandydatów partii PO do Parlamentu Europejskiego. Przywołane zostały wypowiedzi Tadeusza Rossa, które padły podczas audycji w Telewizji Republika, m.in. odpowiedź na pytanie czy ww. film promocyjny jest spotem kampanijnym, brzmiąca „Pewnie jest spotem kampanijnym”.
O hipotetycznym związku spotu promocyjnego z kampanią wyborczą do Parlamentu Europejskiego opublikowano również artykuł pt. „Kampania PO za pieniądze z UE?” w papierowym wydaniu dziennika Rzeczpospolita z dnia 23 kwietnia 2014 r.
Na stronie internetowej wnioskodawcy Posła do Europaralmentu Tadeusza Rossa znalazło się odpowiednie sprostowanie wyjaśniające intencję wypowiedzi.
Sąd oddalił wnioski dowodowe uczestnika postępowania na podstawie art. 217 § 3 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.
Powołując się na treść art. 111 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeku wyborczego (Dz. U. z 2011 Nr 21 poz. 112) Sąd Okręgowy stwierdził, że z analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że wypowiedź wnioskodawcy Tadeusza Rossa – kandydata do Parlamentu Europejskiego w kontekście rozmowy prowadzonej w trakcie programu, mogła zostać odebrana przez potencjalnego wyborcę (odbiorcę programu) tak jak rozumiała to dziennikarka, autorka zakwestionowanego przez wnioskodawcę artykułu.
Sąd Okręgowy zaznaczył, że oczywiście wnioskodawca Tadeusz Ross wypowiadając słowa o kampanijnym charakterze omawianego w czasie audycji telewizyjnej spotu mógł mieć na myśli kampanię informacyjną rządu, jednakże mimo stosownej ku temu okazji, jaka miała miejsce po kolejnym pytaniu dziennikarza, wyrażającym zdziwienie tego rodzaju wypowiedzią w ustach kandydata z ramienia Platformy Obywatelskiej, wnioskodawca odpowiednio nie zareagował i nie wyjaśnił co było rzeczywistą intencją jego wypowiedzi o kampanijnym charakterze spotu. Sąd I instancji wskazał, że zeznania wnioskodawcy złożone przed Sądem mogą świadczyć o intencji jego wypowiedzi, jednak rozumiany przez obiektywnego odbiorcę kontekst sytuacyjny w jakim padła ta wypowiedź w czasie programu telewizyjnego mógł być inny, a więc zbieżny z rozumieniem jaki zaprezentowała w przedmiotowym artykule jego autorka.
Zdaniem Sądu Okręgowego skoro doszło do nieprozumienia i wnioskodawcy przypisano inne intencje aniżeli te, które mu rzeczywiście przyświecały, to właściwym działaniem było zamieszczenie stosownego sprostowania wyjaśniającego wypowiedź w trakcie programu.
Wobec powyższego, w ocenie sądu pierwszej instancji, nie było podstaw do uwzględnienia wniosku Tadeusza Rossa złożonego w trybie art. 111 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy.
O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. oraz § 10 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, uznając że interesy uczestników są sprzeczne.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył wnioskodawca, zaskarżając je w całości i zarzucając:
naruszenie art. 111 § 1 Kodeksu Wyborczego poprzez błędną wykładnię i uznanie, że sporny artykuł nie zawiera nieprawdziwych informacji oraz że słowa przypisane w treści spornego artykułu zostały wypowiedziane przez Wnioskodawcę, podczas gdy Wnioskodawca formułując swoją wypowiedź nie powiedział słowa „wyborcza”, a także jego wypowiedź dotyczyła kampanii z okazji 10-lecia Polski w Unii Europejskiej co wynika z dalszej części jego wypowiedzi;
naruszenie art. 58 § 2 k.c. poprzez uznanie przez Sąd, że zgodne z zasadami współżycia społecznego tj. zasadą wolności słowa oraz sposobami wykonywania obowiązków dziennikarskich wynikających z art. 12 ustawy z dnia z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe jest przypisywanie Wnioskodawcy słów, których nie wypowiedział, tudzież zmiana kontekstu wypowiedzi Wnioskodawcy, w sytuacji gdy z nagrania programu „Wolne Głosy” kontekst wypowiedzi oraz zakres słów Wnioskodawcy został stwierdzony nagraniem video i nie sposób uznać, że inne słowa zostały przez Wnioskodawcę wypowiedziane lub w innym kontekście użyte niż wskazany przez Wnioskodawcę;
sprzeczność poczynionych przez Sąd orzekający ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na błędnych założeniach, że Uczestnik nie rozpowszechniał nieprawdziwej informacji, a Wnioskodawca odpowiednio nie zareagował i nie wyjaśnił co było rzeczywistą intencją jego wypowiedzi, podczas gdy Wnioskodawca nie kwestionuje treści wypowiedzi, która została zarejestrowana w studio, ale komentarz przypisujący Wnioskodawcy inne treści niż istotnie i literalnie miała jego wypowiedź opublikowana na stronie internetowej telewizjarepulika.pl;
naruszenie art. 111 § 1 Kodeksu wyborczego poprzez jego niezastosowanie i bezzasadne uznanie, że nie spełnione były przesłanki do orzeczenia zakazu rozpowszechniania informacji, oraz nakazania sprostowania informacji i przeproszenia Wnioskodawcy w sytuacji, gdy z analizy zebranego materiału dowodowego w szczególności nagrania audycji telewizyjnej „Wolne Głosy”, treści komentarza zamieszczonego przez Uczestnika na stronie internetowej telewizjarepulika.pl oraz zeznań Wnioskodawcy wynika, że podane przez Uczestnika informacje na stronie internetowej telewizjarepublika.pl są nieprawdziwe;
naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 233 § 1 w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i uznanie, że w kontekście rozmowy prowadzonej w trakcie programu, wypowiedź Wnioskodawcy mogła zostać odebrana przez potencjalnego wyborcę tak jak rozumiała to dziennikarka, podczas gdy prawidłowa ocena dowodów powinna prowadzić do wniosków przeciwnych;
naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 233 § 1 w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i uznanie, że Wnioskodawca wypowiadając słowa o kampanijnym charakterze spotu mógł mieć na myśli kampanię informacyjną rządu, jednakże mimo stosownej ku temu okazji Wnioskodawca odpowiednio nie zareagował i nie wyjaśnił co było rzeczywistą intencją jego wypowiedzi, podczas gdy prawidłowa ocena dowodów, a w szczególności dalszej części wypowiedzi Wnioskodawcy powinna prowadzić do wniosków przeciwnych;
naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że Wnioskodawca mógł sprostować swoją wypowiedź w czasie trwania programu „Wolne Głosy” po kolejnym pytaniu zadanym przez Dziennikarza, podczas gdy Wnioskodawca nie wiedział i nie mógł wiedzieć, że jego słowa zostaną zniekształcone w przedmiotowym artykule na stronie internetowej oraz Wnioskodawca pozostawał w usprawiedliwionym okolicznościami przekonaniu, że jego wypowiedź odnosi się do kampanii informacyjnej Rządu, natomiast wiedzę o zniekształceniu jego wypowiedzi powziął w momencie zapoznania się z treścią opublikowanego artykułu na stronie internetowej;
naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez całkowite pominięcie faktu, że Wnioskodawca niezwłocznie po powzięciu informacji o zniekształceniu jego wypowiedzi wysłał do Uczestnika i innych przedstawicieli mediów, jak również zamieścił na stronie internetowej Kandydata do Parlamentu Europejskiego tadeuszross.pl sprostowanie, w którym skutecznie zanegował słowa „kampanii wyborczej”, które zostały mu przez Uczestnika przypisane,
naruszenie przepisów art. 111 § 1 Kodeksu wyborczego poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że słowa Wnioskodawcy mogą być interpretowane przez Uczestnika, podczas gdy winny one być przytoczone dosłownie lub w przypadku ich interpretacji należało wskazać, że zostały one zinterpretowane, a nie przytoczone dosłownie,
naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 361 k.p.c. poprzez brak wskazania przyczyn, którym dowodom Sąd dał wiarę, a którym odmówił wiarygodności, braku przekonania Sądu o zasadności sentencji wyroku, a także popełnieniu błędu przez Sąd rozpoznający sprawę i przypisaniu Wnioskodawcy słów, których nie wypowiedział w postaci: „tak on jest spotem kampanijnym”.
Wskazując na powyższe uchybienia, skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i uwzględnienie wniosku w całości oraz o zasądzenia od Uczestnika na rzecz Wnioskodawcy zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przypisanych za obie instancje.
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, iż nietrafny jest zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. W orzecznictwie przeważa pogląd, w myśl którego strona może powołać się na zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia i zarzut taki można ocenić jako zasadny, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wskazanych w art. 328 § 2 k.p.c. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli instancyjnej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1999 r., III CKN 460/98, OSNC 2000/5/100, z dnia 26 lipca 2007 r., V CSK 115/07, M. Prawn. 2007/17/930 oraz z dnia 27 marca 2008 r., III CSK 315/07, Lex nr 390105). Ponadto zarzut naruszenia powyższego przepisu, można uznać za skuteczny tylko wtedy, gdy skarżący wykaże, że ewentualne wadliwości uzasadnienia miały wpływ na wynik sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 1997 r., I PKN 97/97, OSNAPiUS 1998/4/121), a tego skarżący w rozpatrywanej sprawie nie uczynił.
Jako zupełnie chybiony należy również ocenić zarzut naruszenia art. 58 § 2 k.c., który stanowi, że nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Wypada bowiem zauważyć, że przedmiot żądań wniosku w żadnym stopniu nie odnosił się do jakiejkolwiek kategorii czynności prawnych, przez które to pojęcie rozumie się zdarzenie prawne mające na celu wywołanie skutku prawnego w postaci ustanowienia, zmiany lub zniesienia stosunku prawnego. Skutek prawny danej czynności prawnej następuje właśnie dlatego, że określony podmiot czy podmioty współdziałające pragną go osiągnąć. O wykreowaniu stosunku prawnego, jego zmianie lub zniesieniu przesądza więc wola tych podmiotów. Jest ona nieodzownym składnikiem czynności prawnej. Z tego też względu nie traktuje się jako czynności prawnej oświadczeń wiedzy, ani tym bardziej interpretacji tego rodzaju oświadczeń.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego nieuzasadnionymi pozostają także zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. bowiem ocena materiału dowodowego nie narusza zasad określonych w tym przepisie. Skarżący zarzucając błędną ocenę dowodów koncentruje się na problemie odmiennej niż jego własna interpretacji wypowiedzi zawartych w programie „Wolne głosy”. Sąd pierwszej instancji dokonał jednak prawidłowej oceny całego materiału dowodowego zebranego w sprawie, nie przekraczając przy tym granic dopuszczalnej w tym względzie swobody. W szczególności wbrew zapatrywaniu skarżącego Sąd Okręgowy dokonał wszechstronnego rozważenia tego materiału (nie pomijając treści wyjaśnień wysłanych po emisji programu do uczestnika i innych przedstawicieli mediów a także zamieszczonych na stronie internetowej skarżącego), zgodnie z zasadami prawidłowego, logicznego rozumowania.
W ocenie Sądu Apelacyjnego wbrew zarzutom skarżącego nie doszło także do naruszenia art. 111 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy, zwłaszcza w sposób sugerowany w zażaleniu tj. poprzez błędna wykładnię. Treść motywów zaskarżonego orzeczenia wskazuje bowiem jednoznacznie, że sąd pierwszej instancji nie tylko prawidłowo ustalił rzeczywiste brzmienie powołanej normy ale też właściwie ją zinterpretował przyjmując, że z ochrony przewidzianej w tym przepisie można skorzystać wówczas gdy prowadzona w jakiejkolwiek formie agitacja wyborcza zawiera informacje nieprawdziwe, niezależnie od tego czy obejmuje materiały pochodzące od komitetu wyborczego. Taki kierunek wykładni jest nie tylko w pełni prawidłowy, ale też zgodny z oczekiwaniami skarżącego, który formułując zarzut błędnej wykładni, zmierza w istocie do zakwestionowania poprawności zastosowania przedmiotowej normy. Stanowisko skarżącego w tym zakresie nie zasługuje jednak na akceptację. Przede wszystkim należy stwierdzić, że dokładna analiza dołączonego do akt sprawy materiału dowodowego w postaci nagrania programu „Wolne głosy” z dnia 22 kwietnia 2014 r. wyemitowanego na antenie Telewizji Republika w ocenie Sądu nie wykluczała wysnucia wniosku jaki zaprezentował autor kwestionowanego artykułu zamieszczonego na portalu internetowym Telewizji Republika S.A.. Jakkolwiek bowiem w wypowiedzi udzielonej przez Tadeusza Rossa w trakcie programu istotnie nie padło jednoznaczne stwierdzenie, że spot przygotowany z okazji 10 – rocznicy wejścia Polski do Unii Europejskiej jest spotem kampanii wyborczej, to jednak przytaczana w przedmiotowym artykule rzeczywista konstatacja wnioskodawcy: „Pewnie jest spotem kampanijnym” w kontekście jej sformułowania, mogła taki wniosek uzasadniać. W tym miejscu należy zaznaczyć, że w/w słowa wnioskodawcy padły w fazie rozmowy dotyczącej kampanii wyborczej, w szczególności w kontekście informacji o doniesieniach prasowych o skonstruowaniu przez sztab wyborczy Platformy Obywatelskiej listy tematów zakazanych. Wówczas to z inicjatywy wnioskodawcy powrócono ponownie do tematu spotu przygotowanego przez Rząd Rzeczpospolitej Polskiej, a przytoczona wyżej wypowiedź wnioskodawcy stanowiła odpowiedź na pytanie redaktora prowadzącego program – Michała Rachonia „ czy jest to spot kampanijny, mamy go rozumieć jako spot kampanijny”. Dodać również należy, że redaktor prowadzący po takiej wypowiedzi Tadeusza Rossa podkreślił jej niekorzystny wydźwięk, dając wnioskodawcy możliwość jej sprecyzowania, czego jednak wnioskodawca nie uczynił. Niezależnie od powyższego nie sposób pominąć, że konstrukcja kwestionowanej publikacji pozwala na wyraźne odróżnienia treści cytowanych jako własne wypowiedzi wnioskodawcy, które pozostają w pełnej zgodności ze stanem rzeczywistym - udokumentowanym w nagraniu programu „Wolne głosy” z dnia 22 kwietnia 2014 r. oraz treści stanowiących swego rodzaju komentarz autora, obejmujący interpretację tychże wypowiedzi. Treść publikacji prasowych może, co do zasady, składać się z opisywania faktów oraz ich ocen i interpretacji. W praktyce niewiele jest materiałów, które odnoszą się wyłącznie do faktów bądź stanowią wyłącznie oceny lub komentarze. Zdaniem Sądu Apelacyjnego te ostatnie nie mogą podlegać kwalifikacji w kategorii prawdy i fałszu. W tym stanie rzeczy pomimo, że w chwili obecnej wiadomym jest, że intencją wnioskodawcy było określenie przedmiotowego spotu jako spotu kampanii z okazji 10 – lecia Polski w Unii Europejskiej, nie zaś spotu kampanii wyborczej, nie zachodziły jednak podstawy do uwzględnienia zażalenia wnioskodawcy i udzielenia ochrony przewidzianej w art. 111 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks Wyborczy.
Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c., orzekł jak w sentencji.
z/ odpis postanowienia z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom wnioskodawcy i uczestnika oraz Komisarzowi Wyborczemu (niezaskarżalne)
Posted by __ at 4:36 AM No comments: