Source: http://www.lubelskiekancelarie.pl/prawo-w-praktyce/prawnik-lublin/jak-nie-nalezy-zwalczac-klauzuli-wykonalnosci/
Timestamp: 2019-09-21 20:23:28
Legal References Found: art. 788
 art. 840
 art. 840
 art. 791
 art. 840
 art. 788
 art. 788
 art. 840
 art. 788
 art. 840
 art. 840
 art. 840

Document Content:
Obrona dłużnika przed egzekucją musi być przemyślana
Poprzedni artykół„Ukręcony” nakaz zapłaty nie kończy problemów
Następny artykół:Koszty sądowe przy wielości stron
Jak NIE należy zwalczać klauzuli wykonalności
Autor A. KunickiOpublikowano 16 lutego 2018 Skomentuj Jak NIE należy zwalczać klauzuli wykonalności
Postępowanie egzekucyjne jest tym etapem windykacji, gdy dłużnik zaczyna realnie odczuwać skutki przegranego procesu. Monity, wezwania, etap sądowy - to nie wielu nie robi większego wrażenia. Pismo od komornika to już jednak zupełnie inna historia. Trudno się dziwić, że dłużnicy aktywnie korzystają wówczas ze wszelkich środków ochrony. Należy jednak pamiętać, że nie można ich mylić i stosować zamiennie. Inne zasady dotyczą skarżenia aspektów formalnych nadania klauzuli wykonalności, inne zaś przesłanki znajdują zastosowanie w przypadku powództwa przeciwegzekucyjnego. Jest to właśnie jeden z tych kazusów, gdzie pomoc niefachowych doradców może okazać się niedźwiedzią przysługą. A nasze - nawet słuszne - racje, rozbiją się o formalne podejście składu orzekającego.
Istota poniżej opisanej sprawy koncentruje się właśnie na błędnym wyborze dłużnika w zakresie przysługującego mu środka obrony. Przypomnijmy podstawowe regulacje.
Na postanowienie sądu co do nadania klauzuli wykonalności przysługuje zażalenie.
Termin do wniesienia zażalenia biegnie dla wierzyciela od dnia wydania mu tytułu wykonawczego lub zawiadomienia go o utworzeniu tytułu wykonawczego w systemie teleinformatycznym albo od dnia ogłoszenia postanowienia odmownego, a gdy ogłoszenia nie było - od dnia doręczenia tego postanowienia. Dla dłużnika termin ten biegnie od dnia doręczenia mu zawiadomienia o wszczęciu egzekucji.
2)po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło zdarzenie, wskutek którego zobowiązanie wygasło albo nie może być egzekwowane; gdy tytułem jest orzeczenie sądowe, dłużnik może oprzeć powództwo także na zdarzeniach, które nastąpiły po zamknięciu rozprawy, a także na zarzucie spełnienia świadczenia, jeżeli zgłoszenie tego zarzutu w sprawie było z mocy ustawy niedopuszczalne;
Stan faktyczny nie był złożony. Wierzyciel posiadał tytuł przeciwko dłużnikowi. Inny podmiot wszedł w prawa wierzyciela. Sąd nadał klauzulę na rzecz tego następcy prawnego. Należy jednak pamiętać, że taka sytuacja wymaga zachowania odpowiedniej formy dla przejścia uprawnienia - dokumentu urzędowego lub prywatnego z podpisem urzędowo poświadczonym. Dłużnicy twierdzili w tej sprawie, że ten wymóg nie został dotrzymany. Wnieśli w tym zakresie powództwo przeciwegzekucyjne. Sądy obu instancji przyjęły jednak stanowisko niekorzystne dla dłużników. Zaakcentowały, że zwalczanie klauzuli z takich akurat powodów powinno odbywać się w drodze zażalenia, a nie powództwa przeciwegzekucyjnego (które dotyczy aspektów merytorycznych).
Bezspornym w sprawie było, że umowa cesji wierzytelności na rzecz pozwanego nie zawierała podpisów notarialnie poświadczonych, a mimo to wbrew art. 788 § 1 k.p.c. została nadana klauzula wykonalności na rzecz pozwanego. Okoliczność, że nadanie klauzuli wykonalności na rzecz pozwanego nastąpiło z naruszeniem prawa nie stanowi jednak zdarzenia w rozumieniu art. 840 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. stanowiącego podstawę pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego. Nadanie klauzuli wykonalności pomimo niedochowania wymogów formalnych nie jest ani zdarzeniem, na którym oparto wydanie klauzuli wykonalności ani zdarzeniem, wskutek którego zobowiązanie nie może być egzekwowane. W postępowaniu spowodowanym wniesieniem powództwa przeciwegzekucyjnego poddał bowiem ustawodawca rozpoznaniu sądu wyłącznie zdarzenia wywołujące skutki materialnoprawne. Pogląd ten umacnia wykładnia pojęcia „zdarzenia", użytego w formie określającej podstawę powództwa z pkt 1 § 1 art. 840 k.p.c. (...)
Tytuł egzekucyjny chroniony powagą rzeczy osądzonej lub zawisłością sporu może dłużnik kwestionować jedynie w powołaniu się na zdarzenia, które zaszły po ich powstaniu przed nadaniem tym tytułom klauzuli wykonalności (art. 786, 788 i art. 791 k.p.c.). Zdarzeniem takim może być sama czynność prawna przelewu wierzytelności, można kwestionować jej zawarcie, jej ważność i skuteczność, nie może być natomiast takim zdarzeniem złożenie umowy przelewu wierzytelności w niewłaściwej formie w postępowaniu klauzulowym. O ile przejście praw lub obowiązku stanowiące zdarzenie w rozumieniu art. 840 k.p.c. może być przedmiotem badania zarówno w postępowaniu o nadanie klauzuli wykonalności (choć w ograniczonym zakresie, takim jaki wynika z osnowy złożonego dokumentu), jak i w ramach powództwa opozycyjnego, o tyle forma szczególna dokumentu jest przedmiotem badania wyłącznie w postępowaniu klauzulowym, bo tylko w tym trybie jest wymagana i nie decyduje o przejściu praw i obowiązków. Przywołany przez skarżących wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.07.2012 r. (II CSK 760/11) został wydany w sprawie, w której strona skutecznie zaprzeczyła zdarzeniu istnienia dłużnika, na którym to zdarzeniu oparto wydanie klauzuli wykonalności na podstawie art. 788 k.p.c. Istnienie dłużnika, jego byt prawny, jest zarówno zdarzeniem materialnoprawnym, jak i stanowi przesłankę dopuszczalności każdego postępowania sądowego także klauzulowego, stąd niewątpliwie podlega badaniu w obu tych postępowaniach. Natomiast szczególna forma pisemna umowy przelewu wierzytelności podlega badaniu wyłącznie w postępowaniu klauzulowym z mocy art. 788 k.p.c. Z kolei wadliwe nadanie klauzuli wykonalności na rzecz następcy prawnego wierzyciela z powodu braku wymogu formalnego w postaci dokumentu z podpisami urzędowo poświadczonymi może podlegać badaniu wyłącznie w postępowaniu wywołanym zażaleniem na postanowienie sądu o nadaniu klauzuli wykonalności.
Sąd Apelacyjny podziela w całej rozciągłości pogląd wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1985 r. (III CZP 14/85), a mianowicie, że powództwo z pkt 1 § 1 art. 840 k.p.c. umożliwia dłużnikowi merytoryczną obronę przed egzekucją. Uchybienie formalne popełnione przez sąd w toku postępowania co do nadania klauzuli wykonalności (art. 777 pkt 1 k.p.c.) może zatem dłużnik zwalczać w drodze - dostosowanego do tego - zażalenia (art. 795 k.p.c.). Zakres postępowania o nadanie klauzuli wykonalności obejmuje bowiem czynności wstępne do realizacji rozpoznanego (w zasadzie) już przez sąd roszczenia. Stanowi więc ono fragment postępowania egzekucyjnego. Przynależność do postępowania egzekucyjnego wyłącza możliwość podnoszenia w postępowaniu klauzulowym przez dłużnika zarzutów merytorycznych (art. 804 k.p.c.). Zakres kognicji sądu w postępowaniu o nadanie klauzuli sprowadza się przeto do badania, czy dokument, który ma zaopatrzyć w klauzulę, odpowiada warunkom formalnym tytułu egzekucyjnego (art. 777 k.p.c.) bądź czy zachodzą okoliczności formalne dozwalające na dokonanie w klauzuli wzmianek, o których mowa w art. 788-794 k.p.c. Klauzulę wykonalności wydaną z naruszeniem przepisów prawa egzekucyjnego może dłużnik zwalczać w drodze – dostosowanego do tego – zażalenia (art. 795 k.p.c.). Merytoryczną obronę przed możliwą egzekucją daje dłużnikowi powództwo, o którym mowa w pkt 1 § 1 art. 840 k.p.c. Okoliczność, że w zażaleniu może on wytykać tylko formalne wady tytułu egzekucyjnego, przemawia bowiem za tym, że w postępowaniu spowodowanym wniesieniem powództwa przeciwegzekucyjnego poddał ustawodawca rozpoznaniu sądu wyłącznie zdarzenia wywołujące skutki materialnoprawne. Wyjątkowy charakter przepisów art. 840 k.p.c. przemawia za ich ścisłą – wyżej przedstawioną – wykładnią. W przeciwnym razie dochodziłoby do rozstrzygania między stronami tej samej kwestii prawnej w kilku postępowaniach sądowych, a to byłoby trudne do pogodzenia zarówno z prawomocnością postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności, jak i ze względami na sytuację wierzyciela, który pozostawałby zawsze w niepewności, czy wspomniane postanowienie uzyskało przymiot niewzruszalności, tudzież z zasadami ekonomii procesowej. Z drugiej strony, ścisła wykładnia pkt 1 i 2 § 1 art. 840 k.p.c. nie koliduje z zasadą ochrony dłużnika w postępowaniu egzekucyjnym. Dostateczną ochronę przed uchybieniami procesowymi sądu w postępowaniu klauzulowym zabezpieczył ustawodawca, oddając do dyspozycji dłużnika środek prawny, jakim jest zażalenie.
Powództwo opozycyjne – ramy czasowe
Opublikowano 16 lutego 2018 Autor A. KunickiKategorie Opracowania i opinie, OrzecznictwoTagi dłużnik, egzekucja, klauzula, przeciwegzekucyjne, wykonalność, zażalenie