Source: https://www.dogmatykarnisty.pl/2016/04/500-zamiast-alimentow/
Timestamp: 2020-07-13 16:37:56
Legal References Found: art. 209
 art. 209
 art. 209
 art. 209
 art. 209
 art. 209
 art. 209
 art. 209

Document Content:
500+ zamiast alimentów - Dogmaty Karnisty
Start Media	500+ zamiast alimentów
O sprawie pisze dzisiejszy Dziennik Gazeta Prawna, powołując się na moje stanowisko w kwestii wpływu programu 500+ na niekaralność osób uchylających się od płacenia alimentów (A. Krzyżanowska, Skąpi ojcowie unikną kary, „Dziennik Gazeta Prawna”, dodatek „Samorządowa środa”, 27 kwietnia 2016, nr 81 (4228), s. B5).
Kluczem do wyjaśnienia, w jaki sposób program 500+ przyczynia się do zawężenia zakresu odpowiedzialności karnej osób uchylających się od płacenia alimentów, jest treść art. 209 § 1 k.k., opisującego przestępstwo niealimentacji:
Jak widać, na opis czynu zabronionego składa się kilka znamion. Na danym podmiocie musi ciążyć, wynikający z określonego w tym przepisie źródła (ustawa, orzeczenie sądu), obowiązek opieki polegający na łożeniu na utrzymanie określonej osoby. Podmiot ten musi uchylać się od wykonania tego obowiązku (nie płacić w sytuacji, w której ma możliwość zapłacenia) oraz musi robić to uporczywie (trwać w złym zamiarze i nie zapłacić przynajmniej dwa lub trzy razy).
To jednak nie wszystko, gdyż art. 209 § 1 k.k. dodaje wyraźnie: „i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych”.
Omawiany przepis nie służy do prostego egzekwowania obowiązku alimentacyjnego w drodze procesu karnego, lecz ma na celu ukaranie osoby zobowiązanej do alimentacji za zachowanie cechujące się znaczącym stopniem karygodności, wynikającej z narażenia beneficjanta alimentów na niemożliwość zaspokojenia jego podstawowych, zupełnie fundamentalnych potrzeb życiowych (pokarm, lekarstwa, przybory szkolne itd.).
Nie każda niealimentacja wiąże się z narażeniem innej osoby na tego typu niedogodności.
Narażenie na niezaspokojenie
W omawianym przypadku mamy do czynienia z tzw. przestępstwem potencjalnego zagrożenia dla dobra prawnego: sprawca ma narazić – a więc niekoniecznie faktycznie spowodować – niemożliwość zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych danej osoby, jednak fakt narażenia danej osoby na niezaspokojenie jej podstawowych potrzeb musi być ustalany in concreto, z uwzględnieniem sytuacji materialnej rodziny.
Innymi słowy, dziecko nie musi być specjalnie głodzone, aby sprawca poniósł odpowiedzialność karną za przestępstwo z art. 209 § 1 k.k. (nie jest to typ skutkowy), jednak do odpowiedzialności karnej nie wystarczy sam fakt uchylenia się od alimentacji. Okoliczności, w jakich dziecko żyje, mają wskazywać na to, że uchylanie się od płacenia alimentów znacząco pogarsza warunki jego życia w aspekcie potrzeb rudymentarnych.
Jeżeli więc matka wychowująca trójkę dzieci nieźle zarabia i rodzina żyje na przyzwoitym poziomie, a zobowiązany do płacenia alimentów ojciec uchyla się od tego obowiązku, nie poniesie odpowiedzialności karnej – tłumaczy dr Małecki (DGP, s. B5).
Krótko mówiąc, nie da się narazić na niemożliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych dziecka, którego wszystkie potrzeby życiowe są bez trudu i z naddatkiem zaspokajane przez faktycznych opiekunów. Rola programu 500+ okazuje się w tym świetle nader wyraźna:
Jeśli do budżetu danej rodziny wpływać będzie comiesięcznie kwota 500 zł (lub większa, w zależności od liczby beneficjentów programu), musi być ona brana pod uwagę przy ocenie tego, czy podstawowe potrzeby życiowe danej rodziny mogły zostać zaspokojone mimo uchylania się od obowiązku alimentacyjnego
– mówię dla Dziennika Gazety Prawnej. Kwota 500 zł nie jest sumą bagatelną, jeśli mówimy o podstawowych potrzebach życiowych dziecka: żeby miało co jeść, żeby miało się w co ubrać, żeby miało podręczniki, pieniądze na bilet do szkoły czy na wycieczkę klasową itp.
Łatwo wyobrazić sobie więc sytuację, w której zobowiązany do alimentacji ojciec nie będzie płacił alimentów w wysokości 500 zł, ale nie wyczerpie znamion czynu zabronionego z art. 209 § 1 k.k., gdyż nie narazi dziecka na niemożliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, bo jego potrzeby zaspokoją pieniądze z rządowego programu.
Umyślna niealimentacja
Należy także zauważyć, że sprawca omawianego czynu zabronionego musi uchylać się od płacenia alimentów w sposób umyślny, tj. mieć zamiar narażenia innej osoby na niezaspokojenie jej podstawowych potrzeb życiowych.
Jeśli ojciec nie płaci alimentów dlatego, że dziecko zostało objęte programem 500+ (wie, że rodzina ma pieniądze i może zaspokoić swoje potrzeby życiowe), to nie da się stwierdzić, że podmiot ten dopuszcza się czynu umyślnego; ojciec nie ma zamiaru narażenia dziecka na niezaspokojenie jego potrzeb życiowych przez to, że uchyli się od zapłacenia alimentów.
Prezydencki projekt naprawczy przesądza jedynie to, że kwota 500+ nie wpływa na wysokość orzekanego obowiązku alimentacyjnego i będzie go można w całości egzekwować w postępowaniu cywilnym. Przepisy proponowane przez prezydenta nie są jednak w stanie zmienić prawdziwego stanu rzeczy, a mianowicie faktu, że beneficjenci programu 500+, mówiąc najogólniej, mają więcej pieniędzy, dzięki którym możliwe jest zaspokajanie podstawowych potrzeb życiowych członków danej rodziny. Jest to natomiast brane pod uwagę przy ocenie odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 209 § 1 k.k.
Ocena konkretnego przypadku
Dotychczasowe orzecznictwo sądów karnych przekonuje, że sądy prawidłowo interpretują znamiona art. 209 § 1 k.k. Przykładowo, w postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 12 stycznia 2005 r. (sygnatura II AKa 1/05) czytamy:
Dla realizacji występku, o jakim mowa w przepisie art. 209 § 1 k.k., niezbędne jest m.in. nie budzące wątpliwości wykazanie, iż w wyniku zaniechania, rozumianego jako uporczywe uchylanie się, przez sprawcę obowiązku łożenia na utrzymanie osoby najbliższej, pokrzywdzony narażony został na niemożność zaspokojenia podstawowych, a nie wszystkich, potrzeb życiowych. Stan taki oznacza, że w sytuacji zaspokojenia w inny sposób pokrzywdzonemu potrzeb, tak fizycznych, jak i duchowych, o jakich mowa wyżej, brak jest podstaw do penalizacji zachowania sprawcy, nawet wówczas, gdy ten uporczywie uchylał się od alimentacji, co w ostatniej sytuacji rodzi jedynie odpowiedzialność cywilną.
W rezultacie, oceniając wpływ programu 500+ na represyjność polskiego prawa karnego, konkluduję dla Dziennika Gazety Prawnej:
Program 500+ w praktyce zawęził zakres zastosowania art. 209 k.k., a w niektórych przypadkach prowadzić będzie nawet do wyłączenia odpowiedzialności karnej osoby zobowiązanej do płacenia alimentów (DGP, s. B5).
Szersza analiza w artykule: Skąpi ojcowie unikną kary w dzisiejszym Dzienniku Gazecie Prawnej, żółta strona B5. Polecam 😉
PS. W artykule z DGP przytaczane są także argumenty oponentów prezentowanego przeze mnie stanowiska: dr Magdaleny Matusiak-Frącczak i adw. Andrzeja Rogoyskiego. Argumenty te są nietrafne, a orzeczenie Sądu Najwyższego z 1974 r., na które się powołano, jest nieadekwatne i niczego w omawianym zakresie nie wnosi, ponieważ dotyczy zupełnie innej sytuacji faktycznej.
500+alimentyDziennik Gazeta Prawnaniealimentacja
Anonimowy 27 kwietnia 2016 - 16:11
niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb – zatem gdy oboje rozwodzący się rodzice mają wysokie dochody, wyznaczanie jakichkolwiek alimentów jest bezpodstawne. ECzajkowska
Anonimowy 27 kwietnia 2016 - 17:36
Komornik sobie poradzi ze skąpymi ojcami jeżeli mają jakieś udokumentowane dochody.
Dominika 5 września 2016 - 11:24
No i dobrze, bo skoro pracuje i ma dziecko to niech płaci na nie.
Anonimowy 5 grudnia 2017 - 13:50
Owszem alimentacja rodzica na dziecko jest słuszna, lecz sadzanie "alimenciarzy" do więzienia nie polepszyła bytu żadnego dziecka. Śmiem sądzić. że wręcz odwrotnie. Wprowadzenie alimentacji do Kodeksu karnego i skazywanie rodziców – czynienie z nich kryminalistów- wyklucza ich społecznie i stygmatyzuje. Nie wspominając ilu to zawodów nie może wykonywać skazany, nawet prostych np: magazyniera. Wtedy uzyskanie alimentów staje się prawie na pewno niewykonalne.
Kodeks karny nie służy do rozwiązywania problemów rodzinnych, które przybrały skale problemu społecznego. Opresyjne państwo stwarza więcej problemów niż rozwiązuje.
A tak a pro po 500+, kto spłaci kredyty wzięte na ich wypłatę ?. Mityczna dziura vatowska okazała się wydmuszką.
Grazyna 13 października 2019 - 08:20
A ile jest dzieci których ojcowie siedzą za niepłacenie alimentów na dziecko z pierwszego związku ktorzy mają mamę i ojczyma i ma się dobrze a z drugiego związku dziecko musi biedować bo matka niemoze podjąć pracy bo niema opieki dla dziecka i niemoze zaspokoić dziecka potrzeb tego nikt nie bierze pod uwagę tylko dzieci na których się nie płaci alimentów.