Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/o-znaczeniu-wyrokow-trybunau.html
Timestamp: 2017-12-16 09:19:23
Legal References Found: art. 190
 art. 190
 art. 28
 art. 103
 art. 103
 art. 28
 art. 32
 art. 7
 art. 8
 art. 28
 art. 103
 Art. 28
 art. 6
 art. 18
 Art. 103
 art. 103
 art. 28
 art. 28
 art. 103
 art. 103
 art. 28
 art. 103
 art. 28

Document Content:
Zawieszenie emerytury: "O znaczeniu wyroków Trybunału Konstytucyjnego..."
"O znaczeniu wyroków Trybunału Konstytucyjnego..."
Chciałbym wszystkim przedstawić słowa byłego Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bohdana Zdziennickiego wygłoszone na uroczystym Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów TK w dniu 15 września 2010 r. w Warszawie.
„O znaczeniu wyroków Trybunału Konstytucyjnego dla sądów rozstrzyga art. 190 Konstytucji. Zgodnie z ustępem 1 tego artykułu orzeczenia Trybunału mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Wiążą wszystkich, a więc i sądy. Moc powszechnie obowiązująca dotyczy wszystkich orzeczeń Trybunału, niezależnie od trybu ich wydania, czy zastosowanej formuły rozstrzygnięcia. Dotyczy więc zarówno wyroków o „prostej” zgodności lub niezgodności z Konstytucją, zgodności bądź niezgodności danego przepisu „w zakresie jakim […]” (wyroki zakresowe), jak i zgodności bądź niezgodności przy określonym rozumieniu przepisu (wyroki interpretacyjne).”
Przytaczam też dokładne brzmienie art. 190 Konstytucji RP:
Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego zawarte jest w sentencji wyroku, a nie w uzasadnieniu. Dlatego Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bohdan Zdziennicki powiedział dalej:
„Trybunał w wyrokach, w których eliminuje daną normę z systemu prawa jako niekonstytucyjną umieszcza często w uzasadnieniach wskazówki, co do skutków swego wyroku poprzez wskazanie przepisów, jakie powinny być uwzględnione przez sądy w sprawach toczących się po wydaniu wyroku Trybunału.”
W naszym przypadku wskazówki te zostały zawarte w uzasadnieniu w słowach dotyczących skutków wyroku K 2 /12 z dnia 13 listopada 2012 r. :
„Z chwilą ogłoszenia sentencji wyroku w Dzienniku Ustaw utraci moc art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy. Znaczy to, że obowiązek rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą – jako warunek realizacji nabytego prawa do emerytury – nie będzie miał zastosowania do osób, które nabyły to prawo w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. Natomiast przepis ten pozostaje nadal w obrocie prawnym i znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury w momencie jego wejścia w życie i później, tj. od 1 stycznia 2011 r. Trybunał Konstytucyjny jeszcze raz przypomina, że rozpatrywana sprawa nie dotyczyła istoty rozwiązania zawartego w art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Trybunał nie badał konstytucyjności obowiązku uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą jako warunku realizacji nabytego prawa do emerytury, lecz zastosowanie nowej treści ryzyka emerytalnego na podstawie art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. do osób, które w momencie jej wejścia w życie miały już ustalone i zrealizowane prawo do emerytury. „
Tylko tyle i aż tyle, żadnych innych wskazówek Trybunał sądom i władzy nie udzielił, nie udzielił tez żadnego przyzwolenia na stosowanie zawężających bądź rozszerzających wykładni tego wyroku i nie jest nigdzie zapisane, w żadnym artykule Konstytucji RP , ani w żadnej ustawie dotyczącej sądów powszechnych, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mogą podlegać interpretacji przez sądy i mogą być przez nie zawężane lub rozszerzane na podstawie tego co znajduje się w uzasadnieniu.
Skąd zatem biorą się „zapędy” różnych prawników w różnych organach władzy, ale też i sędziów, o czym świadczą znane nam dotychczas dwa wyroki Sądu Apelacyjnego w Łodzi zmieniające treść wyroku TK, do interpretowania wyroków Trybunału i stosowania zawężającej wykładni ?
Jeśli takie przypadki jak w Łodzi będą się powtarzać, trzeba pisać skargi kasacyjne do SN, a niezależnie od tego trzeba będzie też składać skargi do ETPCz w Strasburgu.
Autor: Zyzka o 08:57:00
Szanowny Panie Krzysztofie gorąco dziękuję za Pana wkład pracy na rzecz zawieszonych. Stara się Pan znaleźć wszystkie dokumenty, które mogą posłużyć nam w sądach, interpretuje Pan to co jest dla nas niezrozumiałe. Trudno znaleźć w tych czasach osobę, która bezinteresownie poświęca tyle czasu na rzecz innych. Chwała Panu za to, a jeżeli czasem trafi Pan na blogu wpis krytyczny proszę nie brać tego sobie do serca piszą go bowiem ludzie, którzy w ten sposób dają upust swemu niezadowoleniu. |Jeszcze raz bardzo dziękuję. Teresa z Łodzi
Sandra 18 stycznia 2013 09:32
Problem wynika z tego że żaden kompetentny urząd nie odniósł się do naszej sprawy,nie zabrał głosu. Mam tu na myśli Centralę ZUS ewentualnie ministerstwo.Każdy z zainteresowanych komentuje tak jak to rozumie lub jak mu jest wygodnie. ZUS-y robią to samo. Co ZUS to inna interpretacja. Widocznie nie mamy jeszcze tak wyszkolonych urzędników, żeby mogli samodzielnie , zgodnie z prawem podejmować decyzje. Dlatego też tym większe podziękowania dla pana Krzysztofa za jego wielką pracę, którą wkłada w uporządkowanie tego haosu. Pozdrawiam serdecznie i dziękuje panie Krzysztofie. Proszę być często z nami bo to uspokaja i oczyszcza atmosferę.
Anonimowy 18 stycznia 2013 09:46
I ja Panu Panie Krzysztofie też serdecznie DZIEKUJE i pozdrawiam! WSZYSCY musimy byż gotowi na wniesienie skargi do ETPCz! Tak-niech się dowie cała Europa jak traktuje się w Polsce ludzi starszych! Nie znam się, ale może pozew zbiorowy? Zjednoczmy siły ... Pozdrawiam WSZYSTICH Julita;)
Ula05 18 stycznia 2013 09:54
Zdecydowanie należą się Panu słowa wielkiej podzięki za to czego dokonuje Pan dla nas, zagubionych w tym "prawniczym gąszczu". Podpisuję się pod tym co napisała moja poprzedniczka o tym, że obecnie trudno jest znależć osobę o takich cechach charakteru jak Pan. Bezinteresowność... to cecha charakteru tak piękna ale niestety chyba na... wymarciu - dlatego proszę i życzę by Pan ją nadal pielęgnował.
Proszę również o zrozumienie naszych, często nie akceptowalnych, emocji wylewanych na stronach tego bloga.
Proszę Państwa. Spokojnie. ZuS będzie musiał wypłacić zaległe.
Sęk w tym, że te pieniądze będzie musiał pożyczyć a ta procedura trochę trwa, więc grają na zwłokę bo ZUS jest kompletnie zaskoczony decyzją TK.
Anna z Radomia 18 stycznia 2013 10:04
Podziwiam Pana i Pana cierpliwość w wyjaśnianiu wszystkim blogowiczom wszelkich niejasności związanych z wyrokiem TK oraz całego zamieszania z nim związanego. Ileż trzeba czasu poświęcić, na to, żeby wszystkie Pana wyjaśnienia udokumentować, ile czasu, żeby spotkać się ew.dzwonić i pisać do osób, które są osobami kompetentnymi, znającymi się w zagadnieniach zarówno prawnych jak i tematycznych. Ile czasu trzeba poświęcić na "wygrzebywaniu" z internetu treści właściwych dla zrozumienia - jednym słowem - mnóstwo!!!
Pozwolę sobie w swoim imieniu - i nie tylko, mam nadzieję - serdecznie, bardzo serdecznie Panu podziękować. Ja już powoli tracę cierpliwość do tych, którzy pomimo Pana argumentów i wyjaśnień wciąż pytają, pytają, jakby nie widzieli i nie czytali tego, co Pan pisze. Rozumiem, że "zawieszeni emeryci" pragną wznowienia swojego świadczenia i wypłaty zaległych i boją się, że mogą tego nie otrzymać, ale argumenty, które Pan przytacza powinny uspokoić wszystkich.
Jestem ignorantką w zawiłych przepisach prawnych i ich kruczkach, ale Pana "podtrzymywanie na duchu" bardzo mnie uspokoiło i odprężyło (tak: odprężyło). Życzę Panu i Pana Żonie tego samego w jak najkrótszym czasie.
Serdecznie pozdrawiam - "odwieszona" wcześniejsza emerytka z 2008 roku, najpierw zasilona od 22.11.2012 wpłatą z ZUS-u, tydzień później obdarowana w jednej kopercie dwoma sprzecznymi decyzjami zamiennymi (w jednej 18.12. każą mi się zwolnić, a w drugiej 21.12. podejmują wypłatę) , ale już nie martwiąca się. Wszystkiego dobrego dla Pana i Rodziny.
Jak dobrze Panie Krzysztofie, że jest Pan z nami na tym blogu i z anielską cierpliwością tłumaczy nam Pan wszystkie zawiłości prawne i tak skrupulatnie wyszukuje przeróżne paragrafy, artykuły przekładając je na dla nas zrozumiały język.Oczywiście wyobrażam sobie ile czasu musi Pan na to wszystko poświęcić, ale za to jestem Panu bardzo wdzięczna, gdyż każdego dnia z wielkim zainteresowaniem czytam Pana wpisy i z każdym dniem wiem o wiele więcej w naszej emerytów sprawie.Zatem wielkie DZIĘKI Panie Krzysztofie.Życzę wszystkiego najlepszego i jeszcze trochę (oby) cierpliwości dla nas.
z Pomorza 18 stycznia 2013 17:45
Dołączam się do słów uznania i wdzięczności dla Krzysztofa Niestrudzonego.
Droga Jadwigo, ten potrafi docenić nakład czasu i pracy, kto też pomaga innym i pisze swoje wypowiedzi "z anielską cierpliwością", tak jak Ty to potrafisz.
Jadwigo, może w temacie, w którym wymieniałyśmy się spostrzeżeniami nie czytałaś mojej ostatniej odpowiedzi z 15 stycznia, ponieważ jest widoczna dopiero po naciśnięciu na dole strony "Załaduj więcej..."
Dla ułatwienia można nacisnąć tutaj --> http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/ludzie-listy-pisza.html?showComment=1358285553674#c2410854838426438263
Anonimowy 18 stycznia 2013 20:15
Witaj Droga JOT.Fajnie,że znowu odnalazłyśmy się, chociaż pod innym wątkiem.Oczywiście ja zaglądałam tam pod nasze wpisy,ale nie widziałam Twojej odpowiedzi, bo nie "załadowałam więcej". Ale pięknie pokierowałaś mnie i także tam wszystko już przeczytałam.Dzięki za wskazanie tych przepisów, znowu wiem o czymś więcej i podziwiam Twoją dociekliwość i skrupulatność w wyjaśnianiu różnych kwestii.Doceniam bardzo ludzi, którzy chcą dzielić się swoją DOBRĄ WIEDZĄ z innymi, tak właśnie jak Ty to dokładnie robisz bo wielu ludziom chyba tylko wydaje się że coś wiedzą i że są świetni w każdej dziedzinie.Dziękuje Ci za jak zawsze miłe słowa, myślę że znowu jakoś 'spotkamy się"
Anonimowy 20 stycznia 2013 10:18
Dziękuję, Jadwigo, za ciepłe słowa.
"Jaszcze zawieszona" dołącza się do chóru podziękowań i "Fanek" Pana Krzysztofa!!!!! Pozwolę sobie też na odrobinę prywatności.... Na miejscu Pańskiej żony czułabym się jak paw, ale byłabym też zaniepokojona....
Anonimowy 18 stycznia 2013 11:00
Proszę nie przytaczajcie już różnych przepisów nie związanych stricte z naszą sprawą bezpośrednio. Zostawcie sobie to na wosnę w ramach radosnej weny twórczej.
Ale przytoczony artykuł przez Pana Krzysztofa wiąże się jak najbardziej z nasza sprawą.Przecież chodzi właśnie o wykonanie wyroku TK czy to przez ZUS,czy przez sądy okręgowe, apelacyjne.Tylko w związku z wykonaniem wyroku przez te instytucje odzyskamy zawieszone i zaległe emerytury.Zatem nie wiem co tak bulwersuje Anonima z 11:00.
Panie Krzysztofie artykuł red Wiktorowskiej nam na pewno szkodzi - to jak się ma wpis dzisiejszy na blogu ........." znaczenie wyroku TK...." czy tzn że wyrok TK nic nie znaczy tylko artykuł p.redaktor?
Przykro mi ale jestem bardzo zawiedziony paniami tj p.red i p.mecenas które ponoć były nam " bardzo oddane" a teraz wiać ze działają na dwa fronty tak ja nasi rządzący.
Krzysztof 18 stycznia 2013 11:53
Przepraszam ale nie rozumiem o co chodzi
Czlowieku, umiesz czytać, to przeczytaj tylko ze zrozumieniem
Podziwiam cierpliwość P. Krzysztofa.
Ludzie nauczcie się czytać ze zrozumieniem. Trochę więcej spokoju i ludzie nie nakręcajcie się tak po każdym napisanym w gazecie artykule
Anonimowy 18 stycznia 2013 12:09
Ten etap edukacji anonim z 11:23 ma dawno poza sobą. A teraz coś mu na sercu siedzi - tacy tez maja prawo. Panie Krzysztofie, nie wszystko da się zrozumieć... więc spokojnie.
Anonimowy 18 stycznia 2013 13:08
Przepraszam. Ale problem w czytaniu mają także prawnicy ,sedziowie orzekajacy z długoletnim stazem... Nauka czytania ze zrozumieniem wypadła już ze szkół..nawet wydziałów Prawa UW ,to dlatego tez ZUS maja problemy z uzasadnienie decyzji...(radcowie prawni przedstawiciele..)...
Po raz kolejny przeczytałam artykuł z GP, i stwierdziłam, że niekoniecznie odbiera on prawo zwrotu zawieszonych emerytur (ale ja wciąż nie widzę różnicy w słowach emerytura i świadczenie). Informacja, ze odwieszenie emerytur przyznanych od 9 stycznie 2009 jest ciągle niejednoznaczne. Czy TK i ZUS nie mógł dokładnie sprecyzować daty przyznania/wyplacania pierwszej emerytury/swiadczenia?
Krzysztof 18 stycznia 2013 17:27
TK wszystko dokładnie sprecyzował, tylko należy to czytać ze zrozumieniem a nie po łebkach wybrane fragmenty. A skandalem jest to,że na stronie ZUS do tej pory nie ma informacji jak będzie przebiegać realizacja wyroku TK przez ZUS
Na decyzji ZUS z 13.10.2011r, którą posiadam, jest napisane:cytuję "Wypłata emerytury podlega zawieszeniu, gdyż Pani kontynuuje zatrudnienie. W celu podjęcia wypłaty należy przedłożyć świadectwo pracy potwierdzające fakt rozwiązania stosunku pracy bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury". Tak więc nabycie prawa do emerytury ZUS uważa jako wypłatę świadczenia. Co zaistniało od 8.01.2009.
dziękuję jeszcze raz za pańskie rady, życzę zdrowia aby cierpliwie znosić różne wpisy, oraz wyrozumiałości dla nas - walczących o swoje słuszne prawa.
Maria emerytka ZUS Bydgoszcz 18 stycznia 2013 14:13
Otrzymałam decyzję o wznowieniu wypłaty świadczenia emerytalnego od 23-11-2012 . Wypłacono za okres 23-11-2012 do 31-01-2013. Jestem
szczęśliwa. Czekam na rozprawę w SO. Rocznik 1952 . Pozdrawiam i dziękuję za dobre wskazówki chociaż w pracy na codzień współpracuję z ZUS dogaduję się w każdej sprawie.
Anka 18 stycznia 2013 14:49
No i jest OK. U mnie cisza, ale cierpliwie czekam na radosną chwilę. Też mam sprawę w SO o wznowienie, termin 28.01.2013r.
Z jakiego miasta ???????/
Maria 18 stycznia 2013 14:16
Świecie n/W kujawsko-pomorskie
Witam.Bardzo dziwne bo ja przed paroma minutami zadzwonułam do ZUS Olsztyn oddział w Bartoszycach z pytaniem czy to prawda,że sa nowe wytyczne w sprawie wypłaty bieżących zawieszonych emerytur? Pani odpowiedziała mi,że nic nowego nie mają.Oczewiście odwoływałam się do SO i czekam na rozprawę, nie mam jeszcze terminu.Dziwne,że ZUS-y w różnych miastach mają różne wytyczne.Pozdrawiam.Iwona
W Lublinie są wytyczne, ale Pani nie zdążyła się jeszcze zapoznać. Zarobiona. Wytyczne przyszły emailem. Ewa
Wrocław też odwiesza i wznawia wypłaty na bieżąco od 22.XI.2012 do 31.I.2013.Piszę tak,ponieważ sam otrzymałem
wypłatę i decyzję.
Ale odwoływał sie Pan do SO Panie Stanisławie, bo tu jest zasadnicza różnica.Iwona
Wrocław odwiesza wszystkim,niezależnie czy się odwoływali czy nie.Pozdrawiam B.L
Po tych wszystkich doniesieniach nie wytrzymałam i poszłam do ZUS/Radom.BARDZO WAŻNA WIADOMOŚĆ,rozmawiałam z p.Rzecznik O/ZUS w Radomiu-cytuję" Dyrekcia ZUS w W-wie wysłała do wszystkich oddziałów ZUS pismo w sprawie wznowienia wypłaty zawieszonych emerytur bez względu czy sprawa jest w sądzie okręgowym czy apelacyjnym. Natomiast w sprawie zaległych emerytur niezbędny jest wyrok sądu" Przy mnie osobiście p.Rzecznik telefonowała w tej sprawie. Na moje pytanie jak to jest, że inne ZUS wznawiają wypłatę? nie miała tej wiedzy. Aha jeszcze dodała, że to kwestia kilku dni i będą wznawiane świadczenia.Także uzbrójmy się i czekajmy. Musiałam się z Państwem podzielić tymi wiadomościami.Ja już nie czytam p.redaktor Wiktorowskiej bo mnie szlag-trafia. PRZEPRASZAM WiesiaRadom
EWA S 18 stycznia 2013 18:57
Bardzo dziękuję za dobrą wiadomość. Dzisiaj mija mój termin płatności emerytury i na koncie nie mam ani złotówki. Na apelację czekam już 9 mieięcy, sprawa będzie dopiero w lutym br.
Może w końcu wyjdziemy z tego strasznego stresu jaki nam zgotowano;)))
Dziękuję za tę dobrą wiadomość, myślę że wszystkie O/ZUS
podejmą się wypłaty przynajmniej tych bieżących świadczeń
dla wszystkich "zawieszonych" emerytów, bez względu na to, czy wnosili odwołania do sądów czy nie.
Oby ZUS O/Szczecin też był tak wspaniałomyślny czego życzę sobie i wszystkim koleżankom i kolegom z zachodniopomorskiego.
Dołączam się do podziękowań dla Pana Krzysztofa.
Anonimowy 18 stycznia 2013 16:44
To wcale nie jest dobra wiadomość bo po zaległe emerytur będziemy się latami po sądach ciągać....
Jagoda 18 stycznia 2013 17:05
to jest dobra, powiem więcej bardzo dobra wiadomość, oczywiście dla tych którzy nadal pracują. Myślę jednak, że z zaległymi też sobie poradzimy, mamy już wiedzę, praktykę i cierpliwość oraz dobrych ludzi którzy nam pomagają.
Pytanie tylko ile mamy czasu na złożenie nowego wniosku o zaległe emerytury jeżeli nasze sprawy są jeszcze w SA (a składane wnioski były tylko o odwieszenie) i czekają na termin.
Rozmawiałam przed chwilą z panią z COT i potwierdziła informację, że Dyrekcja ZUS w W-wie rozesłała do oddziałów ZUS informację o wznowieniu wypłat zawieszonych emerytur równięż dla tych, którzy mają sprawy w SO czy SA, tylko trzeba się uzbroić w cierpliwość. Ela
Krzysztof 18 stycznia 2013 18:17
Pani Elu czegoś nie rozumiem. W 2011 odwoływaliśmy się od decyzji zawieszającej, bo tylko ona była, nie było problemu bieżących czy zaległych świadczeń. Jeśli ktoś wznawia sprawę w SO czy SA to sąd musi orzec nieważność decyzji zawieszającej i nakazać wypłatę od 1.10.2011 r. A jeśli przed terminem rozprawy w sądzie ZUS wznowi bieżące to modyfikujemy nasz pierwotny pozew z 2011 r. i żądamy tylko wypłaty zaległych z odsetkami. Termin na skargę o wznowienie jest do 21 lutego, nie ma żadnego terminu na pozew o zaległe . Jeśli ZUS odmówi wszystkim wypłaty zaległych (bo uważa że nie ponosi za to winy, a ja bym mu przyznał racje) to musi w tej sprawie wydać decyzję z terminem jej zaskarżenia. Ale nie łapmy ryb przed siecią, poczekajmy jak to się wyjaśni
Jasno z tego Pana wywodu widać jak mało oriętuję się w sprawch prawniczych. Moja sprawa jest w SA i jeszcze długo na jej termin będę czekała. Jeżeli okaże się, że rzeczywiście będą odwieszać i wypłacać emerytury mimo iż nasze sprawy są jeszcze w sądach to czy dobrze rozumiem, że zaległe trzeba będzie dochodzić nowym pozwem najpierw do SO? Chyba, że ZUS wymyśli inaczej. Pozdrawiam Ela
Krzysztof 18 stycznia 2013 19:19
Po pierwsze z jakiego miasta Pani jest? Po drugie co do zaległych czekamy co zrobi ZUS. Tylko w przypadku kiedy e Centrali ZUS (i w MPiPS)podejmą decyzję, ze nie będą wypłacać zaległych to tylko wtedy będą musieli wydać odpowiednie decyzje z terminem zaskarżenia i wtedy będziemy musieli iść do sądów. Na razie czekamy na odwieszenie bieżących, co ZUS już zaczął realizować i na decyzję co do zaległych.
Anonimowy 18 stycznia 2013 19:35
Odpowiadam: SO mam w Częstochowie a SA w Katowicach. Nie będę już Pana zanudzała pytaniami. Odpowiedział Pan bardzo jasno na pytanie, które mnie nurtowało, odnośnie terminu ewentualnego wniosku o zaległe świadczenia.Jeszcze raz serdecznie dziękuję za cierpliwość i poświęcony czas. pozdrawiam.
Proszę o radę. Jestem rocznikiem 1953. W sprawie zawieszonej emerytury odwoływałam się w październiku 2011 rku do SO i po rozprawie w sierpniu 2012 r. przez błędną interpretację wyroku złożyłam apelację do SA.
Wyrok brzmiał cytuję:SO "ustala, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa w szczególności art. 32, art 92 ust. 1 w związku art. 7 oraz art. 8 Konstytucji i nie wywołuje skutków w obrocie prawnym od daty jej wydania".
Okazało się,że ZUS też złożył apelację do SA ale w wypadku ZUS to było zasadne skoro wyrok był dla mnie korzystny. Z informacji w SA dowiedziałam się, że na termin rozprawy będę czekała jeszcze co najmniej kilka miesięcy. Proszę mi napisać czy powinnam w jakikolwiek sposób interweniować do SA i jaka interwencja będzie najkorzystniejsza dla mnie:
- czy wycofać błędną apelację bo rozprawa i tak się odbędzie (na wniosek ZUS)
- czy wystarczy pismo do SA wyjaśniające, o błędnej interpretacji wyroku SO.
Mam jeszcze inne pytanie. Ponieważ jak pisałam termin rozprawy w SA będzie za kilka miesięcy a termin składania o zaległe świadczenia mija 22 lutego (3 miesiące) proszę mi napisać jakie mam szanse na zaległe świadczenia jeżeli SA nie weżmie ich pod uwagę na rozprawie gdyż jak składałam wniosek do SO jeszcze taki problem nie istniał. Chyba, że można jeszcze do SA przesłać wniosek o uzupełnienie treści w związku z nową sytuacją. Ale u mnie chyba nie jest to takie oczywiste skoro wniosek jest błędny.
I jeszcze pytanie czy ewentualnie o zaległe świadczenia pisać do SO? Ale skoro moja sprawa jest w SA (mimo, że pisałam wtedy tylko o odwieszenie świadczenia)to nie mam pojęcia czy tak można? Cały czas mam na myśli uciekający czasna składanie takiego wniosku.
Jak widać narobiłam sobie niezłego bałaganu i martwię się czy na rozprawie w SA nie zaciąży to negatywnie na wyroku dla mnie. Emeryturę miałam naliczoną w styczniu 2010 roku i od tego czasu pobierałam ją do czasu zawieszenia we września 2011 r.
Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź jak postąpić aby było
jak najkorzystniej dla mojej sprawy.
Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam. Elżbieta z Częstochowy
Krzysztof 18 stycznia 2013 17:50
Strasznie to pogmatwane. Kto doradził Pani apelację od korzystnego wyroku? I kto ja pisał? Radziłbym poradzić się na miejscu dobrego adwokata, który będzie miał wgląd do akt ja za mało wiem żeby precyzyjnie odpowiedzieć. Ja na Pani miejscu apelację bym wycofał,nie sądzę, żeby ZUS wygrała w apelacji. Poszedłbym też do naczelnik (dyrektora)w Pani inspektoracie i zaproponował ZUS-owi, żeby też wycofała apelacje z uwagi na wyrok TK. Wtedy wyrok SO się uprawomocni. Może też Pani zaproponować ZUS-owi aby w tej sytuacji potraktował sprawę tak jakby Pani złożyła wniosek o wypłatę świadczenia na bieżąco i w sprawie wznowienia nie będzie już Pani do sądu występować, a co do zaległych jeśli nie będzie decyzji do 15 lutego to wniesie Pani do sądu o ich wypłatę. Ale naprawdę trudno jest mi coś radzić gdy nie znam akt sprawy.
Panie Krzysztofie bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Apelacji nikt mi nie doradzał tylko tak jak pisałam wcześniej błędnie zrozumiałam wyrok i napisałam tak jak koleżanki, które sprawę w SO wcześnie przegrały. Na moje wytłumaczenie mogę podać tylko fakt, że w tych sprawach jestem zupełnym laikiem. Akta mojej sprawy są w SA w Katowicach a więc trudno będzie na razie do nich dotrzeć.
Myślę, że skorzystam z Pana rady i wycofam moją apelację. Udam się także do Naczelnika ZUS i w myśl nowych informacji (wypłat także dla tych co mają sprawy w sądach)porozmawiam o wycofaniu apelacji przez ZUS. Nadmieniam, że wcześniej rozmawiałam z prawnikami ZUS mojego oddziału ale kazano mi czekać na zakończenie postępowania odwoławczego przed Sądem.
A na mój wniosek do ZUS z listopada 2012 r. o wszczęcie wypłaty zawieszonej emerytury, postanowiono wznowić postępowanie, jednocześnie zawieszając je do czasu zakończenia postępowania odwoławczego przed sądem. Na końcu pisma było pouczenie, że na niniejsze postanowienie nie przysługuje zażalenie. Więc nie mogłam już nic zrobić.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję i pozdrawiam Elżbieta
Jetsem po rozmowie z Panią Naczelnik ZUS-u w Cz-wie, która potwierdziła fakt iż będą odwieszone świadczenia, również dla osób, które mają sprawy w sądach. Może to trochę czasowo potrwać gdyż muszą wypożyczyć akta z sądu. Niestety z danych jakie mają w bazach ZUS nie mogą tego zrobić. Potwierdziła to pani z COT, zktórą dzisiaj rozmawiałam. Ela
Dziękuję Panie Krzysztowie za wszystkie porady, a to co myślę o naszej ojczyźnie to moja sprawa. Zofia M
Jestem zadowolona, dziś otrzymałam decyzję z ZUS-u o wznowieniu na bieżąco emerytury. Prawo do emerytury nabyłam we wrześniu 2008 roku. Głowa do góry.
W.K. Płock
Krzysztof 18 stycznia 2013 17:31
O to i w płocku wreszcie normalnie!
Z Płocka dobre nowiny. Idzie wiosna! Pozdrawiam.
Elżbieta - ZUS Płock.
Może w Szczecinie też kiedyś będzie normalnie czego sobie i innym życzę .
A może mają Państwo jakieś informacje z ZUS w Łodzi. Pozdrawiam
A co się dzieje w Siedlcach, czy macie Państwo jakąś wiedzę.
Anonimowy 18 stycznia 2013 17:57
Musi być normalnie ,jeżeli mamy takiego Anioła jak Pan Krzysztof.Pozdrawiam serdecznie B.L
Wczoraj decyzja na piśmie o odwieszeniu emerytury a dzisiaj pieniądze na koncie. w końcu mogę zasilić konto naszej Adminki. Bardzo sie cieszę i dziękuję Panu Krzysztofowi za sugestie dotyczacą modyfikacji pozwu do SA zastosuję się do niej.
Pozdrawiam i życzę aby wszyscy dostali w końcu swoje pieniądze.
Anonimowy 18 stycznia 2013 18:42
Dzisiaj otrzymałam decyzję pozytywną z Płocka. Wszystkim życzę takich dobrych wieści. W grudniu była decyzja odmowna, w styczniu odwołanie do Sądu Okregowego. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.Moja radośc jest ogromna, chociaz jeszcze nie ma pieniędzy.
w K-Koźlu dzisiaj emerytury wpłynęły na konta. Decyzji jeszcze nie mamy /roczniki 1950, 1953/
Anka 18 stycznia 2013 19:13
Wszystkim co otrzymali bieżące wypłaty gratuluję i bardzo sie cieszę z tego powodu.
W lubuskim w dalszym ciągu cisza, ZUS zapewne dalej czeka na wytyczne !!!
Anonimowy 18 stycznia 2013 19:46
ZUS Rzeszów też cisza, chyba mnie nie lubi.....
Pani Małgo czy pytała Pani o odwieszenie bieżących świadczeń
Anonimowy 19 stycznia 2013 10:31
Tak, dzwoniłam do ZUSu i uzyskałam niegrzeczną odpowiedź, że sprawa jest w sądzie i nie mają akt. Czekam jeszcze do 25.01 (termin moich wypłat), jak nic nie wpłynie wyślę do nich kolejne pismo z wiadomością do Centrali ZUS, że jak nie mają akt, to sama pojadę do sądu i zrobię kserokopie wszystkich dokumentów i im dowiozę.Gdynia jest bardzo oporna. Moja koleżanka z pracy ma taką samą sytuację.
Anonimowy 19 stycznia 2013 17:03
Aby naliczyć emeryturę nie trzeba akt w sensie fizycznym wszystkie potrzebne dane mają w bazie komputerowej wystarczy dobra wola. Takie zachowanie ZUS to czysta złośliwość z zazdrości , radzę pisać do W-wy skargi na takie postępowanie urzędników / za duże słowo/w swoim zus.Nie bać się bo to oni są dla nas a nie my dla nich , żadnej łaski nie robią . Są przecież w pracy i muszą pracować a nie kaprysić. Nie podoba się to niech idą sprzedawać pietruszkę. Ale szkoda i pietruszki dla nich.
ZUS Rzeszów już wypłaca dostałam na konto zgodnie z wyznaczonym terminem wypłat; emerytura przyznana maj 2009. Rocznik 1948. Emerytura naliczona od 22.10.2012.
ZUS Sosnowiec milczy.
Czy jest ktoś z Państwa z tego miasta)))
Od 22.11.2012 a nie od 22.10.2012- prawda ?
Czy ktoś z Olsztyna otrzymał bieżąca emeryturę i odwołwał sie do SO? Bo do tej pory nie widziałam zadnego wpisu.Jan
Anonimowy 18 stycznia 2013 22:11
Witam Panstwa .Dziekuje Panu Krzysztofowi za wszelka pomoc.Jestem emerytka zawieszona z Otwocka.Emerytura naliczona 2008r pobierana od marca 2009 do 2011r.Czytam panstwa komentarze od niedawna/zasililam konto/.Odwowolywalam sie do SO zlozylam dwa pisma do ZUS negatywnna odpowiedz. Dzisiaj zadzwonilam do ZUS na Szamocka pytajac o wyplate biezacej emerytury pani poinformowala mnie ze zmienily sie wytyczne od 09.01.2013ri wszystkie biezace emerytury od 22.11.2012r. beda wyplacone pomimo spraw w sadzie.Nastepnie zadzwonilam do swojego ZUSU gdzie pani poinformowala mnie ze pieniazki powinny byc na koncie na koniec stycznia.Pozdrawiam panstwa i dziekuje za wszystkie komentarze.Teresa O
Elżbieta Radom 18 stycznia 2013 22:32
Elżbieta Radom16 stycznia 2013 13:57
Ja rozmawiałam wczoraj dwukrotnie z Centralą i oczywiście ze swoim Zusem w Radomiu. Najpierw dzwoniłam do Radomia i nic trzeba czekać bo mam sprawę w SA ( jeszcze nie wiem kiedy ) Natomiast w Centrali Pani mnie poinformowała, że w zeszłym tygodniu było spotkanie z dyrektorami wszystkich Zusów i mają wytyczne , że bieżące emerytury jeżli ktoś zlożył pismo o wypłatę na podstawie art 135 mają wypłacać. Ponownie zadzwoniłam do ZUS Radom gdzie zostałam odesłana do Pani naczelnik. Oczywiście Pani naczelnik nic nie wiedziała poprosiłła żebym zadzwoniła za jakiś czas dowie się u swojej Pani Dyrektor. Jak zadzwoniłam ponownie za jakiś czas Pani naczelnik potwierdziła to co usłyszałam w Warszawie na Szamockiej decyzja jest taka , że bieżące emerytury mają obowiązek wypłacać. To było wczoraj dzisiaj zadzwoniłam do konkretnej osoby która posiada moje akta i otrzymałam potwierdzenie, że niezależnie od faktu , że moja sprawa jest w Sądzie szykują mi decyzję wypłaty bieżącej emerytury zgodnie z wytycznymi z Warszawy. Poprosiłam, żeby zrobili to szybko ponieważ lada moment moje akta powędrują do SA Lublin. No ale to wszystko to informacje telefoniczne. Jak dostanę decyzję to się pochwalę. Muszę jeszcze dodać, że na mój wniosek o wznowienie na podstawie art 401 otrzymałam decyzję odmowną ponieważ sprawa jest w Sądzie. Po otrzymaniu decyzji odmownej zapytałam telefonicznie co w takim przypadku z moim drugim wnioskiem o wypłatę na podstawie art 135 , który złożyłam później. Otrzymałam odpowiedź , że też będzie odmowna , ale jej nie dostałam pomimo że upłynęło ok 10 dni. No i w międzyczasie stanowisko się zmieniło na razie ustnie a jak będzie to zobaczymy Ela Radom
To był wpis z dnia 16.01.2013 natomiast w między czasie dzwoniłam do COT a prawdę powiedzawszy wczoraj jak ukazał się art w gazecie prawnej no i co usłyszałam , ze mnie się nic nie nalżey. Natomiast dziasiaj nie miałam wcześniej czasu ponieważ musiałam się udać na święto Babci i dziadka do wnusi do Warszawy, ale o godz 9 ej zafzwinił do mnie Pan z ZUS i poprosił żebym przyjechała ponieważ trzeba było uzupełnić jakieś oświadczenie ale Sąd SA Lublin zwrócił się o moje dokumenty więc Pan urzędnik stwierdził , że jeśli przyjadę dziś i uzupelnię oświadczenie to sprawę moją o wznowienie załatwi dzisiaj przed wysłaniem dokumentów do SA Lublin. cdn
Anonimowy 18 stycznia 2013 23:03
Co to jest COT ?
Jest to Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS (www.zus.pl)i tam znajsdziesz numery tel., pod którymi udzielają informacji.
Lub dzwonić do Centrali ZUS Departament Świadczeń Emerytalno-Rentowych w Warszawie;)))
Iwona 18 stycznia 2013 22:38
Gratauluję Pani. Ja natomiast tez dzisjaj dzwoniłam do ZUS Olsztyn oddział Bartoszyce z zapytaniem o wypłate bieżących świadczeń wszystkim tzn. tym tez co odwoływali sie do sądu,odpowiedziano mi,że nic w tej sprawie nie wiadomo.Troche to dziwne bo juz wiele wpisów jest z informacją o wypłacie wszystkim.Zobaczymy.Pozdrawiam wszystkich obecnych na blogu.Iwona z Olsztyna.
Elżbieta Radom 18 stycznia 2013 22:40
więc o okolo 14 udałam się do zus Radom uzupełniłam oświadczenie a chodziło o to że doliczenie stażu dołączyłam do wniosku o emeryturę powszecgną po czym wniosek po dwóch dniach wycofałam więc uzupełniłam co trzeba i otrzymałam decyzzję wznawiającą wypłatę emerytury od m-ca grudnia ponieważ wniosek o wypłatę na podstawie art 135 złożyłam 24 grudnia.. Decyzja wznowiona od grudnia wypłata za grudzień i styczeń do dnia 31.01.2013. A decyzja piewrsza o wyliczenie emerytury z zawieszeniem od razu oczywiście z lipca 2008.. I tu prośba do Pan Krzysztofa sgerował Pan , że należy złożyć wniosek do SA a właściwie pismo , że wnoszę tylko o zaległości od października 2011 do listopada 2012 ale nie mogę trafić na to co Pan pisał.. A jeszcze pytałam Pana w ZUS o przeliczenie , odpowiedział , że spokojnie z tej sprawy dokumenty wrócą szybko bo to tylko formalnoąć.. Tak , że nie martwimy się wszystko będzie dobrze Elżbieta Radom
Iwona 18 stycznia 2013 22:49
Jezeli maja wypłacac wszystkim tzn.tym co odwoływali sie do sądu to co z moim wnioskiem na podst.art.135 który został odesłany przez ZUS z informacją,że mój organ odwoławczy to Sąd.Więc teraz w ZUS nie nawet mojego wniosku. Juz tracę nerwy na to wszystko.Czy mam ponownie pisać czy pojechać z tym starym(jest data wpływu do ZUS)???Szok nie wiem co robić.Pozdrawiam.
Elżbieta Radom 18 stycznia 2013 22:57
Ja na wszystko co składałam w ZUS mam potwierdzenie więc uważam, że należy wziąść potwierdzenie o ile jest i wrócić do ZUS i wyjaśnić ja też miałam wczesniej informację z centrali a potem mój radomski ZUS potwierdził , że decyzje albo wytyczne jak kto chce to nazywać są takie , że bieżące świadczenia na podstawie art 135 wypłacać niezależnie od tego czy sprawa jest w Sądzie. Tak że iść do ZUS polecam i pozdrawiam Elżbieta Radom to do Iwonki
Elżbieta Radom 18 stycznia 2013 22:43
Ja też czekam na sprawę w SA Lublin. dzisiaj się dowiedziałam w ZUS , że poprosili o moje dokumenty Elżbieta Radom. Ponadto muszę dodać , że Pan był bardzo uprzejmy, mógł nie zadzwonić i wysłać dokumenty do Lublina a ja musiałabym czekać
Anonimowy 18 stycznia 2013 23:23
P.Elu ! Co to jest ten COT gdzie powiedziano,że się Pani nic nie należy ? Ola
Elżbieta Radom 19 stycznia 2013 08:49
Oni informowali jak im się podobało ale teraz już chyba muszą porostu płacić. Ela Radom
Anonimowy 19 stycznia 2013 11:28
Jest to Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS (www.zus.pl)i tam znajdziesz numery tel., pod którymi udzielają informacji.
Elżbieta Radom 18 stycznia 2013 23:31
Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS. Dzwoniłam tam wielokrotnie i pisałam maile i mialam bardzo różne odpowiedzi , raz że wszstko okey potem ,m że mnie nie dotyczy i tak w koło załączam odpowiedź COT meilową wcześniejszą jako przykład lub potwierdzenie tego co piszę
HARDEJ, Małgorzata
Po skonsultowaniu Pani sprawy z Centralą ZUS podtrzymujemy stanowisko,że wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczy wszystkich osób,które nabyły prawo do emerytury przed 1.01.2011r.a następnie wobec kontynuowania stosunku pracy zawartego przed dniem przejścia na emeryturę prawo to zostało zawieszone z dniem 1.10.2011r.
Odnośnie otrzymanej decyzji proszę złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy lub złożyć odwołanie do sądu wskazanego w decyji odmownej Tak właśnie pisali
Małgorzata Hardej
Telefonicznej Obsługi Świadczeń Emerytalno-Rentowych
tel. 801-400-987, 22 560-16-00
Elżbieta Radom 18 stycznia 2013 23:33
Może tylko Elu będzie prościej
Anonimowy 19 stycznia 2013 00:00
Dziękuję Elu za wyjaśnienie. Wygląda więc na to ,że zmiana stanowiska ZUS nastąpiła po publikacji uzasadnienia TK i interpretacji tego w Gazecie Prawnej. Jestem zmartwiona gdyż pierwszą decyzję mam z 2007. Pozdrawiam. Ola.
Czym Pani się martwi.My mamy już decyzje o przyznaniu i pieniądze na koncie. Pierwsza decyzja 2007 r.Pozdrawiam B.l
Elżbieta Radom 19 stycznia 2013 08:47
Olu ja dostałam decyzję wczoraj więc proszę się nie martwić. Przytoczyłam tylko po te informacje , żeby pokazać jak nami manipulują a i tak muszą wypłacić jak widać. Mnie informowali zmiennie raz korzystnie raz nie . Ale w sumie dostałam decyzję o wznowieniu od grudnia i teraz czekam na psrawę. Jestem tą co ma pierwszą decyzję z 2008 roku. pozdrawiam i głowa go góry Ela
Odpowiedż Pani Hardej zCOT pochodzi z28 grudnia a więc jeszcze przed pisemnym uzasadnieniemTK B
Elżbieta Radom 19 stycznia 2013 09:03
No tak ale ja już dostałam decyzję o wznowieniu a jak pisałam wcześniej to ustna odpowiedż chyba z 16.01 była z COT , że wyrok mnie nie obejmuje. Przytoczyłam tą odpowiedź w nawiązaniu do tego co pisałam wcześniej bo to tylko , żeby pokazać jak oni kręcą. No bo w grudniu mi się należalo a w styczniu nie a w sumie ZUS zastosował się do wyroku i wznowił wypłatę na razie na papierze bo napisali , że wyrównanie bedzie 31.01. Ale najważniejsza w sumie jest decyzja
Podobne postępowanie i wyjaśnianie naszej sytuacji było w ZUS Płock. Wczoraj po godz.14-tej wykonałam telefon i też dowiedziałam się, że pomimo złożonego 13.12.2012 r odwołania do SO, bieżącą i grudniową emeryturę wysyłają 22.01.2013 ( mój termin otrzymywania to 25). Pierwsza naliczająca decyzja z 2008 r. Myślę, że jednak o zaległe to wszyscy będą musieli udać się do Sądu. Ale może warto powalczyć, tym bardziej, może wszystko powoli zaczyna się klarować. Pozdrawiam walczących, czekających, odwieszonych i jeszcze zawieszonych. Będzie dobrze. M.K.
ja się tak zastanawiam, czy o naliczeniu emerytury jest wydawana jakaś decyzja? przedstawię może swoją sytuację, jestem rocznik 1953, zatem w 2008 roku przysługiwało mi już uprawnienie do wcześniejszej emerytury, jednakże decyzję o przyznaniu emerytury, ale nie o naliczeniu mam z marca 2009 roku, przy czym widnieje tam pieczątka "PIERWSZA DECYZJA", czy to oznacza, że prawo do emerytury nabyłam w 2009 roku? bardzo proszę o odpowiedź, pozdrawiam serdecznie W.
Paweł 19 stycznia 2013 11:51
Istotnie, prawo do emerytury nabyła w marcu 2009 roku. To, że w 2008 roku Pani "przysługiwała" emerytura nic nie znaczy. Dopiero kiedy złoży się o nią wniosek i wniosek ten jest rozpatrzony pozytywnie - można mówić o ustalonym prawie do emerytury.
Anonimowy 19 stycznia 2013 17:27
Prawo do emerytury nabyłam w 2008 /rocznik 1953/ i miałam ją zawieszoną i miałam od razu już w 2008 wydaną decyzję.Następnie od stycznia 2009 wypłacaną i w 2011 zawieszoną.
jeli wyplacaja wszystkim tym co byli w sadzie i tym co sie nie odwolywali a takze tym przed 2009r i po tzn ze wypisywano bzdury w mediach?
Krzysztof 19 stycznia 2013 10:54
No nie do końca . Są przecież już dwa wyroki Sądu Apelacyjnego w Łodzi ( o tych wiemy, może jest i więcej), który oddalił apelacje bo uznała, że emerytki z emeryturą naliczoną w 2007 i 2008 roku nie są objęte wyrokiem TK. Wiemy też, że są przypadki (Warszawa i Gdańsk, a może i inne) , gdzie sędziowie zawiesił sprawy do czasu ukazania się uzasadnienia wyroku TK. Jeśli i ci sędziowie będą tak orzekać jak w Łodzi, to niestety w jakimś stopniu to co napisała GP może się potwierdzać. Te osoby będą musiały składać skargi kasacyjne.
Krzysztof 19 stycznia 2013 10:47
Do "odwieszonych" ze sprawą w sądzie!
W procesach sądowych, które dotyczą roszczeń finansowych istnieje zasada : "skoro można więcej, to można i mniej"
Wszystkie osoby. które maja sprawy w sądach (obojętnie na jakim etapie), a którym ZUS wznowi wypłatę bieżących świadczeń. mogą przed rozprawą ograniczyć swoje roszczenia.
Ograniczenie roszczenia przed sądem jest zawsze możliwe,a przedmiotowa zmiana powództwa może polegać na zmianie żądania. Możliwa jest również zmiana podstawy powództwa. Ma ona miejsce wówczas, gdy modyfikacji ulegają istotne okoliczności faktyczne powołane jako uzasadnienie żądania.
I z tego właśnie możemy skorzystać. Wysyłamy do sadu, który ma rozpatrywać naszą sprawę informację (pismo procesowe) o ograniczeniu (modyfikacji) naszego roszczenia względem ZUS.
Piszemy w nim, że z uwagi na to, iż ZUS podjął od 22.11.2012 r. wypłatę bieżących świadczeń, ograniczamy nasz pozew (apelację) jedynie do żądania wypłaty zaległych świadczeń za okres 0d 1.10.2011 r. do 22.11.2012 r.
Po co to robimy??
Ano właśnie po to by uniknąć rozstrzygania przez sąd czy obejmuje nas, czy nie obejmuje wyrok TK, a sąd może mieć takie pokusy.
Skoro bowiem ZUS już uznał, że jesteśmy tym wyrokiem objęci, bo wypłaca nam na bieżąco emeryturę bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, to postanowiliśmy ta kwestią nie zawracać głowy sądowi. Po ograniczeniu naszego roszczenia sąd będzie rozstrzygał jedynie w takim zakresie jaki pozostał, czy o zwrocie świadczeń zaległych z odsetkami.
Ostrzegam, że może to spowodować przedłużenie się okresu oczekiwania na zaległe świadczenia, bo np. Sąd Apelacyjny uzna że powinien zwrócić sprawę do Sądu Okręgowego w celu ponownego rozpatrzenia.
A jeśli już wcześniej miał zamiar oddalić apelację , bo jego zdaniem (jak w Łodzi) wyrok TK nas nie obejmuje, bo jesteśmy sprzed 8 stycznia 2009 r., to jeśli i po ograniczeniu apelację oddali składamy skargę kasacyjną, ale już tylko co do zaległych, a na bieżąco ZUS nam wypłaca.
Oczywiście tak zrobić mogą jedynie osoby , które już mają w ręku decyzję o wznowieniu wypłat na bieżąco.
Do Pana Krzysztofa. Gdyby Pan zechciał a miał chwilkę czasu i wzór takiego pisma procesowego,na spokojnie "wrzucił" bylibyśmy Panu bardzo wdzięczni.Pozdrawiam. M.K.
Proszę wejśc na stronę - link niżej, jest tam sporo gotowych druków pism procesowych
http://www.prudnik.sr.gov.pl/pl/dokumenty/wydzial_cywilny_dokumenty
Anonimowy 19 stycznia 2013 15:13
Tu też gotowe wzory, wystarczy wypełnić.
http://www.nieruchomosci-kosierkiewicz.pl/?bezplatne-wzory-pism-procesowych,40
Sandra 19 stycznia 2013 14:01
Uważam że jest wyjątkową perfidią , nie wiem do końca czy ZUS czy ministerstwa, że nie podali do tej pory jasnej i klarownej informacji. Uzasadnienie wyroku TK było i to i tak nic nie zmieniło. Jedne ZUS-y dużo wiedzą, inne coś wiedzą a inne zupełnie nic nie wiedzą. Informacje bardzo często są sprzeczne i niespójne. Jak to możliwe, że w dobie internetu nie można powiadomić wszystkich oddziałów w jednakowym czasie i tak samo jakie są wytyczne odnośnie naszej sprawy. Można przecież wywiesić stosowną informacje na stronie ZUS. W jednych miastach odwieszają w innych zupełnie nic nie wiedzą. Może to o to chodzi żeby "zawieszonych" psychicznie wykończyć. Ja w każdym bądź razie zupełnie tego nie rozumiem i nie mogę tego pojąć. Nie wiem jak Państwa ale mnie to już strasznie męczy i mam dość tej całej idiotycznej sytuacji. W żadnym normalnym kraju po wyroku TK byłoby to nie do pomyślenia. Uważam że jest to brak szacunku do drugiego człowieka. I tym niezbyt optymistycznym akcentem kończę i serdecznie wszystkich pozdrawiam. Mimo wszystko musimy to jednak przetrwać.
Pani Sandro, dosłownie dwa dni temu o takiej sytuacji jaką Pani przedstawia powyżej, pisałam do ZUS- COT. Odpowiedź konsultanta była bardzo wymijająca i lakoniczna. To całkowity brak organizacji i odpowiedzialności, że strony ZUS i MPIS, do którego również pisałam. Nie może być dobrze w naszym kraju, jeżeli w załatwieniu jasnej i oczywistej sprawy jest taki bałagan. M.K.
Anonimowy 19 stycznia 2013 18:01
Przecież to wszystko,ten cały bałagan z powodów politycznych. Bo to przecież z inicjatywy senatorów PIS była sprawa w Trybunale I jak by to wyglądało, że po uchwalonym bublu prawnym Pis mógł odnotować sukces.Awięc nie brak organizacji, a doskonała organizacja dezorganizacji .
Czy ktoś może jest z Krakowa lub okolic i miał już rozprawę i wie jak orzeka sąd. Proszę o odpowiedż. Halina
krakow,ja mam rozprawe w SA ale dopiero w lutym,ZUS nie wyplacil mi jeszcze bieyaczch emerytur,pozdrawiam J.
Czy ktoś z Państwa po sprawie w SA lub SO ma też zasądzony zwrot odsetek?
Anna 19 stycznia
Szanowny Panie Krzysztofie mam pytanie-do jakiej grupy zawieszonych mogę się zaliczyć.Pierwszy raz wystąpiłam o emeryturę w 2007r i otrzymałam "decyzje o przyznaniu emerytury"ale ze względu na kontynuację pracy została zawieszona.W marcu 2009r złożyłam wniosek i otrzymałam"decyzję o przyznaniu emerytury" obliczoną wg kwoty bazowej z 2009r/pobierałam pomniejszoną/.Jestem już na emeryturze/od lipca 2012r/.Nie mają ml więc czego odwieszać,ale ZUS Chrzanów przysłał mi pismo dot.odwieszenia i druk RP3 do określenia wysokości emerytury/pomniejszenia,zawieszenia lub w całości/.Była też uwaga,że zaległe emerytury w póżniejszym czasie.
Składałam wniosek o wypłatę zaległych/od pażdziernika 2011 do czerwca 2012/.Pomyślałam więc,że przygotowują się do wypłaty zaległych.Nie mogę się tam dodzwonić ale jak będą jakiś nowości to napiszę.Rozpisałam się a moje pytanie,która "decyzja"się liczy do zwrotu zaległych.
Anonimowy 19 stycznia 2013 16:50
czytam Pani informacje i tak myślę, że rzeczywiście wznawiać wypłaty nie będą skoro od lipca 2012 jest Pani na emeryturze.., bo wznowienie jest od 22 listopada 2012.
Więc skoro Pani złożyła wniosek o wypłatę zawieszonej, to ja bym złożyła RP3 za okres od X/2011 do VI/2012. Wiadomo, że w tym okresie pobierała Pani pełne wynagrodzenie.
Szanowny Panie Krzysztofie w lutym mam sprawę o odwieszenie emerytury w SO w Łodzi sprawa ta toczy się od lipca 2012r. Zastanawiam się czy powinnam rozszerzyć pozew o wypłatę zaległych od października 2011r. świadczeń, ponieważ moja sprawa aktualnie dotyczy tylko odwieszenia świadczenia. Co Pan o tym myśli. Pozdrawiam Teresa z Łodzi.
Krzysztof 19 stycznia 2013 21:24
Kiedy miała Pani pierwsze naliczenie emerytury?
Proszę odpowiedzieć. Jeśli to naliczenie było przed 8 stycznia 2009 to nie mówimy o rozszerzeniu pozwu tylko o jego zawężeniu tylko do zaległych. Przecież Sąd Apelacyjny w Łodzi uważa że wyrok TK nie dotyczy tych sprzed 8 stycznia 2009 i apelacje oddala może SO w Łodzi zrobi to samo, oddali pozew i wtedy nie ma żadnego wznowienia przez ZUS , trzeba składać apelację, a jakie jest zdanie SA w Łodzi wiemy. A jeśli pierwsze naliczenie emerytury miała Pani po 8 stycznia 2009 r, to nic Pani nie robi, pozew o odwieszenie jest pozwem o odwieszenie od 1.10.2011 r.
Krzysztofie pierwsze naliczenie emerytury w 2007 która była zawieszona do kwietnia 2011r wyplata od maja 2011do września 2011r. Gorąco pozdrawiam i dziękuję za odpowiedz. Teresa z łodzi
Czytając te teksty nie wierzę ?
PAN KRZYSZTOF JEST PIERWSZYM PRAWNIKIEM R.P
NIE WIERZĘ ŻE MOI RODACY TO JEST CIEMNOGRÓD CO NIE UMIE MYŚLEĆ?
TEN BLOG NIE MA PRAWA ISTNIEĆ Z PROSTEJ PRZYCZYNY ŻE NIE WIEDZIELIŚMY O SWOIM ISTNIENIU DOPÓKI NIE ZAWIESILI NAM EMERYTUR !SUKCES MA WIELU OJCÓW PORAŻKA JEST SIEROTĄ .WYGRALIŚMY DZIĘKI LUDZIOM KTÓRZY SIĘ NIE WYPOWIADAJĄ W TYM MIEJSCU !I TYLKO IM NALEŻY SIĘ SZACUNEK .NAZWISKA WSZYSCY ZNAJĄ !
Anonimowy 19 stycznia 2013 22:12
Trzeba było się uczyć i zostać DRUGIM PRAWNIKIEM R.P
Ale musiałby sobie na nasze zaufanie zasłużyć by być TYM DRUGIM. Po takim wpisie nawet żadne skróty przed nazwiskiem chyba nie pomogłyby.
tp 19 stycznia 2013 23:03
...SUKCES MA WIELU OJCÓW ....WYGRALIŚMY DZIĘKI LUDZIOM KTÓRZY SIĘ NIE WYPOWIADAJĄ W TYM MIEJSCU..
Anonimie,nie jesteś zatem ojcem sukcesu, bo wypowiadasz się w tym miejscu! Najlepiej idź dalej i odnoś kolejne sukcesy, zadziałaj np.w centrali ZUS lub Ministerstwie..
Anonimie z 20:37 jesteś bardzo niesprawiedliwy w stosunku do Pana Krzysztofa. Myślę, że szacunek należy się osobom pomagającym tym, którzy pomocy potrzebują a ten człowiek odpowiada nie raz, nie dwa, ale tyle razy tej pomocy potrzebuje i zadaje mu pytanie, w jego ocenie jako fachowaca pewnie banalne.
Nie dosyć, że ktoś dzieli emerytów na tych przed i tych po to Pani/Pan dzielić chce również na tych co...??? a może ... nie.
W życiu jest jedna bardzo ważna zasada - jeżeli nie masz o kimś coś dobrego do powiedzenia, nie mów nic.
Pan Krzysztof jest naprawdę osobę niosącą bezinteresowną pomoc.
Każdemu, kto miał i ma wkład polegający na niesieniu pomocy nam emerytom ...serdeczne dzięki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dotychczas nie anonimowy
Krzysztof 19 stycznia 2013 21:28
Spokojnie, ktoś taki jak ten z 20:37, nie jest w stanie mnie dotknąć, czy zdenerwować, na to co ma nikt jeszcze lekarstwa nie wynalazł
Proszę Państwa, nie reagujmy na takie wpisy - może to jakaś "wrzuta", żeby nas i tak już bardzo mocno podupadłych na zdrowiu przez ZUS - wyprowadzić z równowagi.
HALINA z Katowic 20 stycznia 2013 14:30
Panie Krzysztofie bardzo mi się wypowiedz z godziny 21:28 podoba .
Do anonima z 20,37
Bardzo proszę o nie obrażanie NIKOGO na tym blogu a już na pewno p.Krzysztofa.
Ja osobiście jestem bardzo wdzięczna za udzielane porady które są mi bardzo pomocne i za cierpliwość do zadawanych pytań.
I bardzo dziękuję Panu Marianowi i Admince że ten blog powstał ponieważ wiem że nie jestem sama z problemami i mogę w każdej chwili "porozmawiać".
Serdecznie pozdrawiam wszystkich zawieszonych. Krysia
Szanowni Panstwo ,Krzysztof, jest z nami od poczatku ,,znamy sie z TK jest wspanialym czlowiekiem z ktorym rozmawia prawie codziennie adminka ja tez ,,,ma czas dla nas mimo ,zdrowotnych problemow rodzinnych ,,Ale Krzysio jest odporny !!!11 ,,mozemy kasowac ,wpisy obrazliwe,,,jak ktos napisal z naszego bloga moze jakis socjolog napisze prace doktorancka ,,jest tu wszystko pierwszy taki RUCH OPOru ,w Polsce ,wykorzystujacy nowe technologie w komunikacji ,tu zrobili blad ,,mysleli ze obecni emeryci ,to nie emeryci ich dziadkow rodzicow ,,,potrafilismy sie skrzynac na blogu ,jeszcze miesiac i bedzie milion wejsc JEST TAKI DRUGI W 13 MIESIECY?????,,MOZE ADMINKA DRUGI kierunek socjologia spoleczna ,doktorat pozdrawiam marian dlatego troche wyrozumialosci dla inie myslacych
Anonimowy 20 stycznia 2013 10:11
Panie Marianie - nic dodać, nic ująć !
Cieszę się że swoim autorytetem co jakiś czas daje Pan sygnał że Pan tu jest, że Pan czyta, że Pan reaguje.
Pozdrawiam - A.S.
Jagoda 20 stycznia 2013 12:24
jestem na tym blogu od listopada 2012, ale dużo wcześniej śledziłam zmagania zawieszonych. Dobrze, że jest Pan nadal z nami. Pana wpisy trzymają nas na duchu, bo wiem że to nie jest koniec tej walki. Wielu z nas będzie miało jeszcze problemy z odzyskaniem swoich pieniędzy, bo sytuacje zawieszonych są bardzo różne.
EWA S 20 stycznia 2013 12:47
A zaczęło się od Gazety Prawnej, gdzie pisaliśmy komentarze pod artykułami dot. naszego tematu.
Znalazłam nazwisko Pana Mariana i adres e-mailowy. I tak się ten kontakt z Panem rozpoczął.
To dzięki Panu zwyciężyliśmy !!!
Bardzo aktywną w tamtym czasie była Pani "Iskierka", nie wiem co się stało, że nie odnalazła naszego blogu, miała przecież umiejętność poruszania się w sieci.
Dziękuję Panie Marianie i serdecznie pozdrawiam;)))
Anonimowy 19 stycznia 2013 23:47
Szanowny Panie Krzysztofie do jakiej grupy zawieszonych emerytów mogę być zaliczona? Otóż złożyłam wniosek o emeryturę w listopadzie 2008 r. Otrzymałam decyzję o przyznaniu emerytury (kwota bazowa z 2008 r.) ale przed jej uprawomocnieniem wycofałam wniosek. Następnie w marcu 2009 złożyłam wniosek o przyznanie emerytury, decyzją (kwota bazowa z 2009 r. ) przyznano mi emeryturę od 1 marca 2009 r., która następnie była przeliczana o staż pracy, waloryzowana, następnie zawieszona od 1.X.2011 r. Odwoływałam się. Nadal pracuję. Skarga o wznowienie postępowania złożona do SA. Dla mnie jest to przyznanie emerytury od 1 marca 2009 r. a jak Pan sądzi?
PS Proszę się nie przejmować niektórymi wpisami, dla większości z nas jest Pan autorytetem, bo w dzisiejszych czasach trudno o bezinteresowność i pomoc dla mniej zorientowanych lub w ogóle niezorientowanych w zawiłych naszych sprawach. ANNA
Krzysztof 20 stycznia 2013 08:19
Do tych po 8 stycznia 2009 r. czyli nie musi się Pani obawiać nadinterpretacji ze strony sądu
Bardzo dziękuję, że wspomaga Pan nie tylko nas wszystkich ale każdego z osobna, kto zwróci się do Pana o informację również gdzie sytuacje zawieszonych są bardzo różne. Okazuje Pan tyle cierpliwości i mimo powtarzających się pytań, dodaje Pan otuchy udzielając mądrych, fachowych rad. Uważam,że obecnie dzięki Pana aktywności ten blog ma tyle "wejść", Serdecznie pozdrawiam. ANNA
Jestem emerytka z wyboru ,wybralam emeryture ,ale gdyby nie weszla ta ustawa ,napewno pracowalabym nadal .Teraz trzeba sie zwrocic do Sadu o odszkodowanie ,pozwanym ma byc Skarb Panstwa reprezentowany przez Minister Skarbu Panstwa tylko jakie wpisac statio fisci tego nie wiem ,prosze o pomoc.
Anonimowy 20 stycznia 2013 00:39
Statio fisci podaje w swoim art. Karolina Georges. Kim jest autorka pisałam w trochę wcześniejszym wątku, tamże link do wspomnianego artykułu.
--> http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/zus-musi-oddac-emerytury.html?showComment=1358383934413#c6208121225806012861
Anonimowy 20 stycznia 2013 12:44
Panie Marianie i Panie Krzysztofie - wielkie dzięki za wszystko - ktoś wielki powiedział - "Zło Dobrem Zwyciężaj" , dlatego Alleluja i do przodu - a przecież już wspólnie dużo przeszliśmy. Pozdrawiam Wanda z Mazur
Marzeniem moim jest przeczytać w np. Gazecie Prawnej czy innej , że po wyroku TK w sprawie zawieszonych emerytur przywraca się zgodnie z obowiązującym prawem wypłatę wraz z wyrównaniem za okres zawieszenia.Nie trzeba by było tego całego zamieszania i szarpania nerwów. Przeżyliśmy tak wiele kłamstwa , mataczenia ze strony komuny. Skoro Współczesny rząd i nasz kraj wolny daje człowiekowi nadzieję na lepsze życie -pytam więc CZY NIC NIE ZNACZY LITERA PRAWA.Jestem zmęczoną 60-letnią kobietą która po tylu latach pracy nie może żyć godnie, leczyć się i choć raz spełnić swe marzenie- zobaczyć egzotyczny kraj, piekną plażę ,palmy. Bo życie krotkie jest. Ucieszyłam się jak dziecko z otrzymanej emerytury niewielkiej bo 2 860 zł od 22.11.2012.Wiem że takich jak ja jest wiele tysięcy. Nie odwoływałam się do sądu.Więc liczę na łaskawość ZUS-u.Pozdrawiam wszystkich.
Jagoda 20 stycznia 2013 14:30
.....ja bym do tego jeszcze dodała słowa "przepraszamy bardzo za to co się wydarzyło wszystkich emerytów którzy mimo osiągniętego wieku uprawniającego ich do pobierania emerytury bez świadczenia pracy, nadal ja wykonują, tym samym wciąż odprowadzają podatki i składki zdrowotne z dwóch źródeł"
..jak już piszemy o marzeniach to ja już swoje spełniłam i polecam ten kierunek : Wyspy Kanryjskie - 9 dni w opcji "ful wypas" tylko 2.tys.- byłam w czerwcu z "Itaką"- pogoda cudo,plaże marzenie a wrażeń tak a moc że do dzisiaj wspominam ten pobyt jako najpiękniejszy ...a troszkę już zwiedziłam właśnie dzięki temu że pracuję i pobierałam emeryturę :)
Już myślę gdzie by "uderzyć" jak już dostanę od ZUS to co mi się prawnie należy.
Teraz weszłam w taki wiek że postanowiłam robić coś wreszcie dla siebie i spełniać swoje marzenia poznawania świata :)
Pomorze - Słupsk 20 stycznia 2013 22:41
Anulko, czy z Tobą planowałam wypad na Krym?
Jeśli to inna Anna, to też bardzo ciepło pozdrawiam.
Anonimowy 20 stycznia 2013 13:59
emeryturę przyznano mi w marcu 2009 roku decyzją, na której widnieje pieczątka "PIERWSZA DECYZJA", mimo tego - czy jest możliwe, że wcześniej mogłam otrzymać decyzję o naliczeniu emerytury, o której tu państwo piszecie?
zdaje sobie sprawę,że to dość nielogiczne pytanie, biorąc pod uwagę chociażby treść wyżej wymienionej pieczątki na decyzji z marca 2009 roku, w domu nie posiadam wcześniejszych decyzji, ale nie pamiętam jaka wówczas była praktyka...
Proszę państwa chciałabym zwrócić uwagę na to jakie w ogole mamy dziwne prawo bo czy naprawdę trzeba było wprowadzać ustawę regulująca obowiązek zwalniania sie na jeden dzień. Co to dało ustawodowcy chyba tylko to zeby nas wyeliminować z rynku pracy. Bo wiadomo nie kazdy pracodawca chcial ponownie zatrudnić osobę ktora wybrała emeryturę i chciała nadal pracować . Ja osobiscie usłyszałam od pracodawcy ze albo praca albo emerytura bo o nie etyczne pobierać pieniądze zdwoch zrodel. A tyle mówilo sie o programie 50+. Tak wiec musimy przemyśleć na kogo głosować w kolejnych wyborach.
Anonimowy 20 stycznia 2013 17:16
A ja z kolei usłyszałam od szefa, że może mnie zatrudnić jak się zwolnię na 1 dzień (nawet przeprowadzi konkurs), ale z pensją taką jaka by przysługiwała osobie która dopiero zaczyna pracę ze średnim wykształceniem. Zaznaczam, że jestem po studiach z 35-letnim stażem pracy.Mój szef również powiedział, że jak mam emeryture to nie muszę mieć zarobków zgodnych z moim wykształceniem i stażem pracy. Natomiast wymagania w stosunku do mojej osoby będą takie jak do pracownika z 35-letnim stażem pracy. Nic dodać nic ująć.Może to o to chodziło, żeby za dużo mniejsze pieniądze zatrudniać osoby kompetentne i z doświadczeniem.W rozmowie padło też takie zdanie, że firma nie jest zainteresowana zatrudnianiem dobrych fachowców, gdyż jak zatrudni młodego i niedoświadczonego to dużo mniej zapłaci. Mojego głosu w wyborach PO napewno nie dostanie.
Anonimowy 20 stycznia 2013 17:51
Przykro mi ze za naszą długoletnią w moim przypadku ponad 40 letnią pracę zostalismy w tak oszukanczy sposób potraktowani przez władze naszego państwa. A mialo byc tak piękne. Stary człowiek mial byc otoczony otoczony opieka. A nam pozostała tulaczka po sadach i walka o prawa, które niby nam sie należą a jednak ualeznione sa od interpretacji urzędów. Państwo w państwie. Kochani trzymajmy sie. Pozdrawiam
Pokrzywdzeni przez instytucje państwowe prywatni przedsiębiorcy, zjednoczyli się pod nazwą Niepokonani 2012, może i my powinnyśmy zacząć działać w grupie i nie dać się do końca oszukać i skrzywdzić. M.K.
Chcę jeszcze dodać w tym wątku, że emeryci zatrudnieni u prywatnych pracodawców tym różnili się od emerytów zatrudnionych przez inne podmioty,że byli zwolnieni tylko "na papierze", czyli pracowali sobie non-stop tylko dostarczyli od prywatnego pracodawcy świadectwo pracy do ZUS nie rezygnując z pracy nawet na 1 dzień i tak spokojnie pracowali sobie dalej i pobierali emeryturę, co było absolutnie niemożliwe w przypadku rozwiązania stosunku pracy np.w jednostce budżetowej - państwowej czy samorządowej, gdyż ponowne zatrudnienie w takiej jednostce było możliwe tylko w przypadku wygrania konkursu.I po to wprowadzono obowiązek zwolnienia się chociaż na 1 dzień, aby można było pobierać emeryturę?. A czym się różni emeryt pracujący u prywatnego pracodawcy od emeryta pracującego gdzie indziej?a jakie miał szanse na zatrudnienie ten pierwszy a ten drugi dokładnie wiemy.
I tutaj także widać jakie zamieszanie wprowadzono właśnie zmianą przepisów.
Ja także chciałabym bardzo podziękować p.Krzysztofowi i innym ludziom, którzy potrafili się zjednoczyć i walczyć o swoje emerytury od samego początku czyli od momentu zawieszenia. Ja oczywiście korzystałam z cennych informacji, ale dopiero po 13 listopada 2012 po wyroku TK i mam nadzieję, że będę korzystać dalej. Bieżącą emeryturę -decyzję otrzymałam z ZUS-u, było mi łatwiej. Dziękuję,
Dziękuję za słowa Zyzki . Czekałam kiedy będzie jakaś reakcja na obraźliwe wpisy.Bardzo proszę o blokadę zjadliwych i złośliwych komentarzy.
Pozdrawiam . T.S.
Krzysztof 20 stycznia 2013 19:36
Wpis Adminki nie dotyczy wpisu pani W.K. tylko krzyczącej dużymi literami i obrażającej wszystkich osoby podpisującej się "K"
Dziękuje p. Krzysztofie za wyjaśnienie.Takie wpisy należy usuwać. Dziękuję Panu również za bezinteresowną pomoc świadczoną nam zawieszonym i zagubionym emerytom. Pozdrawiam serdecznie. Jolanta.
W pierwszej kolejności pragnę podziękować Admince za udostępnienie bloga i za jej wpis z 20 stycznia 2013 17:30. Po wtóre panu Krzysztofowi za jego wielką pracę pro publico bono.
Po trzecie pragnę odnieść się do jego wpisu "O znaczeniu wyroków Trybunału Konstytucyjnego..." - otóż nie jest prawdą, że: "Moc powszechnie obowiązująca dotyczy wszystkich orzeczeń Trybunału, niezależnie od trybu ich wydania, czy zastosowanej formuły rozstrzygnięcia" - np. Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego
z dnia 17 grudnia 2009 r. III PZP 2/09.
W uchwale tej SN stwierdził:
Jest to tzw. orzeczenie interpretacyjne negatywne.
W naszym przypadku trybunał nie usunął z obrotu prawnego art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw, ale określił jej niezgodność z konstytucją w związku z art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy.
Moim zdaniem nasz wyrok wyczerpuje definicję orzeczenia interpretacyjnego negatywnego, aczkolwiek nie w jego postaci czystej.
Będę wdzięczny jeżeli ktoś wykaże że nie mam racji.
Krzysztof 20 stycznia 2013 21:15
Spór między TK a SN dotyczy tego, iż SN uważa, że wydając wyroki interpretacyjne TK próbuje dokonywać wykładni przepisów prawa do czego nie ma prawa. Wyrok TK z 13.11.2012 r. nie jest wyrokiem interpretacyjnym tylko wyrokiem zakresowym i tu SN nie ma nic do powiedzenia, to jest prerogatywa Trybunału. Art. 28 ustawy z 2010 r brzmi:
"Do emerytur przyznanych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy przepisy ustawy, o której mowa w art. 6, oraz ustawy, o której mowa w art. 18, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się, poczynając od dnia 1 października 2011 r."
W naszym przypadku TK usunął właśnie z obrotu prawnego art 28 ustawy zmieniającej z 2010 r. Art. 103a Trybunał w ogóle się nie zajmował co wyraźnie napisał w uzasadnieniu:
"Trybunał Konstytucyjny jeszcze raz przypomina, że rozpatrywana sprawa nie dotyczyła istoty rozwiązania zawartego w art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Trybunał nie badał konstytucyjności obowiązku uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą jako warunku realizacji nabytego prawa do emerytury, lecz zastosowanie nowej treści ryzyka emerytalnego na podstawie art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. do osób, które w momencie jej wejścia w życie miały już ustalone i zrealizowane prawo do emerytury."
Anonimowy 20 stycznia 2013 21:44
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Bardzo się będę cieszył jeżeli to Pana rozumie treści wyroku TK jest prawidłowe zwłaszcza jeżeli będzie podzielone przez sądy - jedziemy na tym samym wózku. Moja wypowiedź to głos advocatus diaboli.
Moje wątpliwości budzi natomiast to że: usunięcie z obrotu prawnego przepisu przejściowego art. 28 (który faktycznie ma zastosowanie wyłącznie do emerytur przyznanych przed 1 stycznia 2011 r.)spowoduje, że pozostanie wtedy "goły" przepis art. 103a w brzmieniu:
"Prawo do emerytury ulega zawieszeniu bez względu na wysokość przychodu uzyskiwanego przez emeryta z tytułu zatrudnienia kontynuowanego bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz którego wykonywał je bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury, ustalonym w decyzji organu rentowego". Być może coś przeoczyłem, ale nie znalazłem innego przepisu, który wyłączałby emerytów z przed 01.01.11 z pod działania art. 103a. Będę wdzięczny za korektę.
Krzysztof 20 stycznia 2013 21:53
Oczywiście, że art 103a pozostaje, ale to też Trybunał w uzasadnieniu napisał:
"Z chwilą ogłoszenia sentencji wyroku w Dzienniku Ustaw utraci moc art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy. (.....) Natomiast przepis ten pozostaje nadal w obrocie prawnym i znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury w momencie jego wejścia w życie i później, tj. od 1 stycznia 2011 r.
czyli osób "zawieszonych" art 103 a nie obejmuje
Anonimowy 20 stycznia 2013 22:29
Ponownie głos adwokata diabła. Skoro art. 28 został usunięty z obrotu prawnego to w całości, a nie w zakresie. Być może coś mieszam (nie jestem prawnikiem, a tylko stosuję zasady logiki do czytanych przepisów i orzeczeń) :).
I jeszcze jedno, trybunał w uzasadnieniu raz określa zakres niekonstytucyjności "do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy", a w innym miejscu, na końcu "do osób, które w momencie jej wejścia w życie miały już ustalone i zrealizowane prawo do emerytury"
Nabycie prawa do emerytury następuje ex lege (tak: wyrok SA w Łodzi z dnia 21 sierpnia 2012 r. sygn. akt: III AUa 266/12), a ustalenie prawa do emerytury to efekt decyzji deklaratoryjnej - są to więc całkowicie odmienne zdarzenia, a co za tym idzie odmienne daty.
Korekta - oczywiście decyzja ta działa ex tunc niemniej są to odmienne zdarzenia. Nie każdy kto nabył prawo do emerytury ma ją ustaloną.
Przepraszam - pewnie już za późno,
Krzysztof 21 stycznia 2013 08:54
Zastanawiam się co to znaczy, że nabycie prawa do emerytury ma nastąpić ex lege i co mi z tego prawa, skoro, aby je zrealizować muszę zgłosić wniosek do organu rentowego.Warunki do nabycia prawa do emerytury spełniłem np. dwa lata temu, ale wniosek składam dopiero dziś, organ rentowy ustali mi prawo do emerytury z dniem 1 stycznia 2013 r. i moje prawo od tej daty zaistnieje w obrocie prawnym. Nie widzę tu żadnej możliwości zadziałania decyzji ZUS ex tunk czyli wstecz o dwa lata kiedy spełniałem warunki(chyba , że chodzi o to, że składam 20 stycznia a prawo istnieje od 1 stycznia). Uważam też, że TK świadomie używa takich właśnie określeń.
Wyrok ma się odnosić do osób, które prawo do emerytury nabyły przed 1 stycznia 2011 r. i tu TK nie podaje żadnej daty początkowej, co chcą niektórzy wprowadzić jako 8 styczeń 2009 r.
po pierwsze pragnę gorąco podziękować za podjęcie wymiany zdań - Pana opinie były dla mnie bowiem bardzo cenne i inspirujące. Uporządkowanie stanu prawnego wywołanego wyrokiem TK jest dla mnie ważne osobiście, gdyż za miesiąc mam rozprawę przed sądem apelacyjnym i chcę być do niej przygotowany.
Co do różnicy między niekonstytucyjnością przepisów w stosunku do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia, a niekonstytucyjnością przepisów w stosunku do osób, które miały już ustalone prawo do emerytury przed 1 stycznia to:
- w pierwszym przypadku (nabycie)nawet osoba, która nabyła to prawo przed 1 stycznia 2011, a wniosek złożyła w październiku 2012 nie zwalniając się z pracy powinna emeryturę otrzymać (oczywiście od października 2012), bez żadnych dodatkowych warunków.
- w drugim wypadku (ustalenie)osoby, które taki wniosek złożyły po 31 grudnia 2010 miałaby wypłatę emerytury zawieszoną - mimo że prawo do niej nabyły przed tym terminem.
W rozumowaniu tym oparłem się na definicjach legalnych pojęć "nabyte prawo do emerytury" oraz "ustalone prawo do emerytury" zawartych w wyroku SA w Łodzi z dnia 21 sierpnia 2012 r., sygn. akt: III AUa 266/12.
Link do tego wyroku:
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/152500000001521_III_AUa_000266_2012_Uz_2012-08-21_001
I jeszcze uwaga do osób, w których ocenie moje wątpliwości nie powinny być sygnalizowane na forum, gdyż burzą spokój zawieszonych i mącą.
Chciałbym zwrócić Państwa uwagę, że to co my ustalimy na tym forum i jaką uzgodnimy wykładnię przepisów prawa jest całkowicie bez znaczenia -jeżeli nie będzie to miało oparcia w nauce prawa i judykaturze.
Nawet wykładnia prawa dokonana przez wybitnych specjalistów jakimi są sędziowie sądów apelacyjnych jest wywracana przez sędziów Sądu Najwyższego.
"Czapki z głów" - jak mówią przeważnie Francuzi :))
za rzetelną wykładnię.
MK 20 stycznia 2013 22:00
Po co są te dywagacje nt. znaczenia wyroków TK, sporów miedzy SN a TK. Ludzie czekają na realizacje wyroku z 13.11.2012r. Coś mi sie wydaje,ze niektórym wyrok TK nie odpowiada i wymyślają tak, aby skomplikować proste i oczywiste sprawy.
Coś mi sie wydaje, ze ktoś tu celowo robi krecia robotę.
Ela z B-B,
witam, otrzymałam właśnie odpowiedź z ZUS B-B an oba pisma:
i to z 23.11.2012 i to z 19.12.2012 z powołaniem się na art
135/1 ustawy o rentach.
Decyzją ZUS zwraca skargę (łącznie z obydwoma pismami?!)
w związku z brakiem w właściwości w przedmiotowej sprawie.
Ponieważ zapadł wyrok prawomocny to mogę, wg ZUS, zwrócić się do SA. I tyle po dwóch miesiącach - i nawet o bieżącej
wypłacie nic a nic.
Oto i cała strategia ZUS - zwlekać tak długo jak się da!
Krzysztof 21 stycznia 2013 08:37
Być wytrwałym, udać się do inspektoratu osobiści i "zrobić awanturę" motywując tym, ze w Centrali ZUS na Szamockiej powiedzieli Pani coś zupełnie przeciwnego, niech przy Pani dzwonią do Centrali i potwierdzą albo ich albo Pani wersję. Samymi pismami wszystkiego załatwić się nie da - przykład pani Ela z Radomia, też jej tak odpisywali aż poszła osobiście wszystko się wyjaśniło i ma już w reku decyzję wznawiającą i kasę na koncie pomimo sprawy w sądzie
Łukasz 21 stycznia 2013 09:15
Proszę Państwa, osoby które zyskały na tej ustawie - pracowali i pobierali emeryturę dzięki tej ustawie,, później która została zawieszona, wyrokiem Trybunału ZUS znowu odwiesił i znowu pobierają - na bank dostaną zaległe świadczenia za te 13 miesięcy. Innej interpretacji nie ma - pobierałem, spełniłem warunki po wejściu ustawy, wprowadzili niekonstytucyjne zmiany, zawiesili, po wyroku TK odwiesili więc logiczne jest, że tej ustawy jakby nie było i ZUS ma zwrócić zaległe.
Łukasz 21 stycznia 2013 09:20
wyrok Trybunału tyczy się osób które w momencie zmiany przepisów "straciły" na tym, czyli osoby które pobierały emeryturę i pracowały. I tylko te, natomiast osoby które przeszły po zmianie przepisów chcą łączyć emeryturę i pracę to muszą się zwolnić na jeden dzień. Tak przynajmniej zrozumiałem jak oglądałem transmisję TK i mówił tak sędzia Kotlinowski.
Anonimowy 21 stycznia 2013 09:54
Czy ktoś zna treść wytycznych jakie otrzymał ZUS w piatek ? EWA
Pisała na blogu kiedyś Pani, która ma synową pracująca w ZUS, może ona by zdobyła jakoś te wytyczne, one są z pewności tylko do użytku wewnętrznego
Panie Łukaszu, ten blog PEREŁKĄ !~
Dzięki Admince, P. Marianowi i Krzysiowi, pozostałym też. Pozdrawiam wszystkich. Baska
Na bank. Będą podejmować wypłaTE bieżących nie czkając na postanowienia sądów. Znajoma Pani z ZUS powiadomi mnie o podjętych działaniach. Natychmiast napiszę. Ewa
15 minut temu dzwoniłam do COT-u i miła pani poinformowała mnie,że nie mają jeszcze żadnych wytycznych odnośnie wyplaty zaległych.Anna
Anonimowy 21 stycznia 2013 12:03
Właśnie dostałam odpowiedź z Sądu Okręgowe w Nowym Sączu ,że rozprawę mam 28 lutego ,obecność nieobowiązkowa ale ja pojadę.
Anka 21 stycznia 2013 12:08
Małgorzato będzie mi raźniej ja też mam rozprawę w SO 28 lutego. Pozdrawiam.
Anonimowy 22 stycznia 2013 11:27
A JA DOSTAŁAM KASIORKĘ W SWIĘTO BABCI,ALE DOŚĆ DUŻO.Myslę ,ze to ze styczniem choć 21 nie jest dniem płatnosci.Przyjdzie decyzja to się wyjaśni za co ta kaska.EVA
Dzisiaj,na stronie www.wyborcza.biz napisano na nasz temat.M.in. można wyczytać : "Janusz Sejmej, rzecznik obecnego ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza (również PSL), przyznaje, że resort wypłaciłby zaległe emerytury, gdyby Trybunał jasno w uzasadnieniu wyroku o tym napisał. A że jasno nie napisał, to na razie... nie wypłaca. - Mamy różne opinie w tej sprawie. Większość niestety wskazuje, żeby nie wypłacać - mówi Sejmej".
Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,13278835,Rzad_najpierw_zachecal_emerytow_do_pracy__a_potem.html#ixzz2ImXfDwGq
Panie Krzysztofie! W porozumieniu z mec.Karoliną Miarą złożyłem w SA W Lublinie pozew w sprawie wypłaty zawieszonej emerytury za okres 1.10.2011- 30.09.2012 .
Okres roszczenia związany jest z tym ,że od 1.10.2012 zakończyłem działalność zawodową na uczelni w wyniku nowelizacji ustawy "Prawo o Szkolnictwie Wyższym " która to pozbawiła mnie mianowania jako nauczyciela akademickiego. Do tego doszedł drugi czynnik a mianowicie stan mojego zdrowia. ZUS po dostarczeniu świadectawa pracy wznowił mi wypłatę emerytury / po uwzględnieniu dodatkowo przepracowanych lat/ a więc nie w wyniku orzeczenia TK.
W tej chwili chodzi zatem o odzyskanie pieniędzy za miniony okres z odsetkami o które występowałem w I-szym pozwie do Sądu Apelacyjnego a który to pozew został potraktowany podobnie jak innych " zawieszonych". Nie mając pewności czy TK orzeknie na naszą korzyść oraz ze względu na zachodzące na siebie terminy złożyłem odwołanie do TPC w Strasburgu. W związku z tym mam do Pana pytanie czy na jakimś etapie rozprawy apelacyjnej planowanej na 21.02.2013 należy o tym wspomnieć Sądowi?
Proszę o wyjaśnienie mojej sprawy. Mam ustalone prawo do wcześniejszej emerytury od marca 2008r. (jestem rocznik 1953),
ale ze względu na kontynuowanie zatrudnienia emerytura jest zawieszona. Pracuję nadal i w kwietniu 2013r. osiągnę wiek emerytalny 60 lat. Czy muszę rozwiązać stosunek pracy aby pobierać emeryturę?