Source: https://radkiewicz.net.pl/utwor-w-swietle-prawa-autorskiego/
Timestamp: 2020-06-03 22:42:26
Legal References Found: art. 1
 art. 1
 art. 36
 art. 1
 art. 1
 art. 1
 FSK

Document Content:
Utwór w świetle prawa autorskiego | Radkiewicz
Kancelaria Prawna Radkiewicz » Utwór w świetle prawa autorskiego
Utwór w świetle prawa autorskiego
Pre­cy­zyj­ne oraz jed­no­znacz­nie okre­śle­nie przed­mio­tu ochro­ny pra­wa autor­skie­go w prak­ty­ce oka­zu­je się trud­ne, z uwa­gi na licz­ne wąt­pli­wo­ści wyni­ka­ją­ce z róż­no­rod­no­ści przed­mio­tów pra­wa autor­skie­go (dzie­ła pla­stycz­ne, sce­nicz­ne, cho­re­ogra­ficz­ne, pan­to­mi­micz­ne), a tak­że na subiek­tyw­ne poj­mo­wa­nie ich cech oraz duży sto­pień ogól­no­ści kry­te­riów prze­wi­dzia­nych przez usta­wę z dnia 4 lute­go 1994 r. o pra­wie autor­skim i pra­wach pokrew­nych (dalej: „pr. aut.” lub „Usta­wa”).
Przed­mio­tem ochro­ny Usta­wy jest utwór, któ­ry jest każ­dym prze­ja­wem dzia­łal­no­ści twór­czej o indy­wi­du­al­nym cha­rak­te­rze, usta­lo­nej w jakiej­kol­wiek posta­ci, nie­za­leż­nie od war­to­ści, prze­zna­cze­nia i spo­so­bu wyra­że­nia (art. 1 pr. aut.). Z powyż­sze­go wyni­ka, że utwór powi­nien być rezul­ta­tem pra­cy czło­wie­ka (twór­cy), tak więc ewen­tu­al­ne two­ry przy­ro­dy nie są przed­mio­tem pra­wa autor­skie­go (tj. wzór z na oszro­nio­nej szy­bie, rzeź­by powsta­łe w jaski­niach itd.). Zatem dzia­ła­nie zwie­rząt lub maszyn nie będzie pod­le­gać ochro­nie przy­zna­wa­nej utwo­rom. Jed­nak­że nie każ­dy rezul­tat pra­cy czło­wie­ka będzie moż­na uznać za utwór. Będzie nim tyl­ko prze­jaw dzia­łal­no­ści twór­czej, sta­no­wią­cy subiek­tyw­nie nowy efekt wysił­ku inte­lek­tu­al­ne­go czło­wie­ka (tak: Bar­ta, Mar­kie­wicz, odmien­nie Macha­ła, któ­ry nazy­wa tę kon­cep­cję mini­ma­li­sty­czą, jed­no­cze­śnie przed­sta­wia­jąc wła­sną kon­cep­cję rygo­ry­stycz­ną).
Zgod­nie z Usta­wą utwór powi­nien wyka­zy­wać cechy twór­czo­ści o indy­wi­du­al­nym cha­rak­te­rze. Wska­zu­je się, że cecha indy­wi­du­al­no­ści dzie­ła jest uza­leż­nio­na od ist­nie­nia w nim wła­ści­wo­ści, któ­re są zwią­za­ne z nie­po­wta­rzal­ną oso­bo­wo­ścią czło­wie­ka (tak: Ferenc-Szy­deł­ko), jed­nak­że nale­ży oce­niać samo dzie­ło, nie nato­miast czy utwór odzwier­cie­dla oso­bo­wość auto­ra (tak: Bar­ta, Mar­kie­wicz oraz Macha­ła). Nie­któ­rzy łączą prze­słan­kę indy­wi­du­al­no­ści z ory­gi­nal­no­ścią utwo­ru (tak: M. Póź­niak-Nie­dziel­ska).
Utwór jako prze­jaw “dzia­łal­no­ści twór­czej” powi­nien sta­no­wić rezul­tat dzia­łal­no­ści o cha­rak­te­rze kre­acyj­nym. Prze­słan­ka ta, nie­kie­dy jest okre­śla­na jako “ory­gi­nal­ność” utwo­ru, któ­ra zre­ali­zo­wa­na jest wów­czas, gdy ist­nie­je subiek­tyw­nie nowy wytwór inte­lek­tu (wyrok SA w Pozna­niu z dnia 7 listo­pa­da 2007 r., sygn. akt I ACa 800/07). War­to zwró­cić uwa­gę, że ta prze­słan­ka może spra­wiać naj­wię­cej pro­ble­mów przy kwa­li­fi­ka­cji dane­go wytwo­ru jako przed­mio­tu pra­wa autor­skie­go. Niski poziom indy­wi­du­al­no­ści i ory­gi­nal­no­ści może spo­wo­do­wać, iż dany rezul­tat pra­cy nie uzy­ska ochro­ny praw­no­au­tor­skiej.
War­to przy tym zauwa­żyć, że jest moż­li­we, aby dwie oso­by zdo­ła­ły osią­gnąć taki sam rezul­tat, wów­czas cecha indy­wi­du­al­ne­go cha­rak­te­ru dzie­ła nie powin­na być zakwe­stio­no­wa­na, jeże­li poszcze­gól­ne ele­men­ty twór­cze­go wybo­ru i przed­sta­wie­nia nie są toż­sa­me, zwłasz­cza gdy twór­ca korzy­stał z pew­ne­go obsza­ru swo­bo­dy, nie­za­leż­nie od wymo­gów z góry posta­wio­nych (wyrok SN z dnia 30 czerw­ca 2005 r., sygn. akt IV CK 763/04). W takiej sytu­acji moż­na mówić o stwo­rze­niu utwo­ru, jeże­li wyma­ga­nia cał­ko­wi­cie nie deter­mi­no­wa­ły osta­tecz­ne­go kształ­tu pra­cy, któ­ra była zależ­na od oso­bi­ste­go uję­cia.
Nato­miast cecha nowo­ści w zna­cze­niu obiek­tyw­nym, nie jest nie­zbęd­nym ele­men­tem wyzna­cza­ją­cym twór­czy cha­rak­ter prze­ja­wu inte­lek­tu­al­nej dzia­łal­no­ści czło­wie­ka. Utwo­rem w rozu­mie­niu art. 1 pr. aut. może być zatem kom­pi­la­cja wyko­rzy­stu­ją­ca dane powszech­nie dostęp­ne pod warun­kiem, że ich wybór, segre­ga­cja i spo­sób przed­sta­wie­nia ma zna­mio­na ory­gi­nal­no­ści. (wyrok SN z dnia 25 stycz­nia 2006 r., sygn. akt I CK 281/05). W ten spo­sób sama kom­po­zy­cja nie­za­leż­nie od uży­tych skład­ni­ków, któ­re mogą być już zna­ne, może wyka­zy­wać cechy utwo­ru.
Ponad­to dzie­ło, któ­re powsta­je w wyni­ku zupeł­nie odręb­ne­go, nie­za­leż­ne­go pro­ce­su twór­cze­go, nawet jeże­li posia­da treść i for­mę bar­dzo zbli­żo­ną do inne­go utwo­ru, nie będzie pla­gia­tem, tyl­ko nowym utwo­rem. Moż­li­we są bowiem sytu­acje, w któ­rych dwóch twór­ców, nie­za­leż­nie od sie­bie, wyko­rzy­stu­je w utwo­rze ten sam pomysł i opra­co­wu­je go przy uży­ciu bar­dzo zbli­żo­nych środ­ków arty­stycz­nych, zwłasz­cza, jeże­li dzie­ła doty­czą tego same­go tema­tu albo tema­tów bar­dzo zbli­żo­nych. Z isto­ty pla­gia­tu nato­miast wyni­ka, że docho­dzi do nie­go wów­czas, gdy nastę­pu­je wyko­rzy­sta­nie ele­men­tów cudze­go utwo­ru w takim stop­niu, iż brak jest twór­czej dzia­łal­no­ści pla­gia­to­ra i jego utwór nie nosi cech ory­gi­nal­no­ści (wyrok SA w War­sza­wie z dnia 15 wrze­śnia 1995 r., sygn. akt I ACr 620/95).
Następ­nym ele­men­tem warun­ku­ją­cym ochro­nę utwo­ru jest jego uze­wnętrz­nie­nie, a więc poin­for­mo­wa­nie innych osób o ist­nie­niu utwo­ru, cho­ciaż­by jesz­cze nie został utrwa­lo­ny. W ten spo­sób moż­na mówić, iż utwór został usta­lo­ny – a więc, moż­na stwier­dzić, że on ist­nie­je. Co istot­ne powsta­nie pra­wa autor­skie­go nie jest uza­leż­nio­ne od utrwa­le­nia utwo­ru na mate­rial­nym nośni­ku. Do momen­tu zako­mu­ni­ko­wa­nia utwo­ru, gdy pozo­sta­je on tyl­ko w umy­śle twór­cy, nie pod­le­ga on ochro­nie z tytu­łu pra­wa autor­skie­go.
Jed­no­cze­śnie nale­ży wska­zać, że na oko­licz­no­ści powsta­nia utwo­ru nie ma wpły­wu, wiek poczy­tal­ność, kwa­li­fi­ka­cje twór­cy (sta­no­wi­sko, wykształ­ce­nie), jak rów­nież same prze­ko­na­nie auto­ra, iż jego pra­ca ma cha­rak­ter twór­czy. Ponad­to rów­nież zamiar lub przy­pad­ko­we stwo­rze­nie dzie­ła lub ory­gi­nal­ny cha­rak­ter pro­ce­su powsta­wa­nia dzie­ła oraz ewen­tu­al­ny wysi­łek twór­cy w stwo­rze­nie dzie­ła, nie będą wpły­wać na oko­licz­ność uzna­nia dane­go wytwo­ru za utwór. Zatem fakt, czy dana oso­ba zapla­no­wa­ła stwo­rzyć utwór, nie ma wpły­wu na ewen­tu­al­ną kwa­li­fi­ka­cję rezul­ta­tu pra­cy tej oso­by (wyrok SA w War­sza­wie z dnia 3 sierp­nia 2006 r., sygn. akt VI ACa 151/06).
Ponad­to war­tość dzie­ła (este­tycz­na, użyt­ko­wa lub nauko­wa), spo­sób wyra­że­nia, jego prze­zna­cze­nie oraz oko­licz­ność nie­ukoń­cze­nia utwo­ru, rów­nież nie sta­no­wią punk­tu odnie­sie­nia do doko­ny­wa­nia oce­ny, czy dane dzie­ło jest utwo­rem w świe­tle usta­wy o pra­wie autor­skim. Na ist­nie­nie utwo­ru nie wpły­wa tak­że dopeł­nie­nie jakich­kol­wiek for­mal­no­ści tj. np. zastrze­że­nie w utwo­rze, iż jest on przed­mio­tem praw autor­skich. Tego typu klau­zu­le, nie zwięk­sza­ją zakre­su upraw­nień auto­ra, ani też nie powo­du­ją, że zosta­je sku­tecz­nie zastrze­żo­ny np. pełen zakaz do korzy­sta­nia z utwo­ru, gdyż usta­wa o pra­wie autor­skim zezwa­la na korzy­sta­nie z utwo­ru w ramach użyt­ku pry­wat­ne­go oraz użyt­ku na cele publicz­ne (art. 25–32 pr. aut.).
W Usta­wie może­my zna­leźć przy­kła­do­we wyli­cze­nie utwo­rów (art. 1 ust. 2 pr. aut.), są nimi w szcze­gól­no­ści utwo­ry wyra­żo­ne sło­wem, sym­bo­la­mi mate­ma­tycz­ny­mi, zna­ka­mi gra­ficz­ny­mi (lite­rac­kie, publi­cy­stycz­ne, nauko­we, kar­to­gra­ficz­ne oraz pro­gra­my kom­pu­te­ro­we), pla­stycz­ne, foto­gra­ficz­ne, lut­ni­cze, wzor­nic­twa prze­my­sło­we­go, archi­tek­to­nicz­ne, archi­tek­to­nicz­no-urba­ni­stycz­ne i urba­ni­stycz­ne, muzycz­ne i słow­no-muzycz­ne, sce­nicz­ne, sce­nicz­no-muzycz­ne, cho­re­ogra­ficz­ne i pan­to­mi­micz­ne, audio­wi­zu­al­ne (w tym fil­mo­we).
W związ­ku z oko­licz­no­ścią, iż jest wyli­cze­nie przy­kła­do­we, każ­dy rezul­tat pra­cy czło­wie­ka, któ­ry będzie speł­niał wymie­nio­ne prze­słan­ki będzie utwo­rem, chro­nio­nym na pod­sta­wie usta­wy o pra­wie autor­skim. Nato­miast nale­ży wska­zać, że pra­ca o cha­rak­te­rze tech­nicz­nym odróż­nia się od utwo­ru prze­wi­dy­wal­no­ścią oraz powta­rzal­no­ścią dane­go rezul­ta­tu. Pro­ces two­rze­nia utwo­ru sta­no­wi pro­jek­cję wyobraź­ni oso­by, od któ­rej pocho­dzi, zmie­rza­jąc do wypeł­nie­nia ele­men­tów tego zada­nia, któ­re nie są jedy­nie wyni­kiem zasto­so­wa­nia okre­ślo­nej wie­dzy, spraw­no­ści, surow­ców, urzą­dzeń bądź tech­no­lo­gii. (wyrok SN z dnia 25 stycz­nia 2006 r., sygn. akt I CK 281/05).
Ochro­nie wyni­ka­ją­cej z Usta­wy pod­le­ga­ją utwo­ry samo­ist­ne oraz nie­sa­mo­ist­ne. Dru­gie z wymie­nio­nych to utwo­ry, w któ­rych znaj­du­ją się ele­men­ty twór­cze z dzie­ła inne­go auto­ra, są nimi dzie­ła zależ­ne lub dzie­ła z zapo­ży­cze­nia­mi. Dzie­ło zależ­ne jest utwo­rem, któ­ry zawie­ra wkład twór­czy auto­ra opra­co­wa­nia, jed­nak w znacz­nym zakre­sie wyko­rzy­stu­je ele­men­ty twór­cze z utwo­ru inne­go auto­ra tj. np. adap­ta­cja, tłu­ma­cze­nie. Nato­miast dzie­ło, z któ­re­go tyl­ko zaczerp­nię­to pew­ne ele­men­ty twór­cze jest dzie­łem inspi­ru­ją­cym, a dzie­ło w któ­rym znaj­du­ją się wyko­rzy­sta­ne ele­men­ty – dzie­łem inspi­ro­wa­nym. Kry­te­rium roz­gra­ni­cza­ją­cym dzie­ła inspi­ro­wa­ne od dzieł zależ­nych jest twór­cze prze­two­rze­nie ele­men­tów dzie­ła inspi­ro­wa­ne­go, w ten spo­sób, że o jego twór­czym cha­rak­te­rze będą decy­do­wa­ły jego wła­sne (nie prze­ję­te) ele­men­ty.
W dzie­le inspi­ro­wa­nym wyko­rzy­sta­ny zosta­je tyl­ko wątek dzie­ła inspi­ru­ją­ce­go i powsta­je nowy utwór mają­cy cechy twór­czo­ści (wyrok SN z dnia 23 czerw­ca 1972 r., sygn. akt I CR 104/72). Powyż­sze pozwa­la na odróż­nie­nie dzie­ła inspi­ro­wa­ne­go od dzie­ła zależ­ne­go, co jest istot­ne bowiem do stwo­rze­nia tego pierw­sze­go nie jest potrzeb­na zgo­da twór­cy dzie­ła inspi­ru­ją­ce­go, jak rów­nież nie nale­ży mu się wyna­gro­dze­nie twór­cy utwo­ru inspi­ro­wa­ne­go (wyrok Sądu Ape­la­cyj­ne­go w War­sza­wie z dnia 22 maja 2009 r., sygn. akt I Aca 212/2009).
Przed­mio­tem pra­wa autor­skie­go są rów­nież zbio­ry, anto­lo­gie, wybo­ry, bazy danych speł­nia­ją­ce cechy utwo­ru, nawet jeże­li zawie­ra­ją nie­chro­nio­ne mate­ria­ły, o ile przy­ję­ty w nich dobór, układ lub zesta­wie­nie ma twór­czy cha­rak­ter, bez uszczerb­ku dla praw do wyko­rzy­sta­nych utwo­rów (art. 3 pr. aut.). War­to zazna­czyć, że zgod­nie z art. 1 ust. 2 pr. aut. obję­ty ochro­ną może być wyłącz­nie spo­sób wyra­że­nia, nato­miast nie są obję­te ochro­ną odkry­cia, idee, pro­ce­du­ry, meto­dy i zasa­dy dzia­ła­nia oraz kon­cep­cje mate­ma­tycz­ne.
Zauwa­żyć zatem nale­ży, że w kon­tra­ście do sze­ro­kie­go przy­zna­wa­nia ochro­ny dzie­łom, któ­rych sto­pień indy­wi­du­al­no­ści oraz ory­gi­nal­no­ści może być mini­mal­ny, pomy­sły (idee) nie korzy­sta­ją z ochro­ny praw autor­skich. Przed­mio­tem ochro­ny jest bowiem usta­lo­ny utwór, a nie wyni­ka­ją­ca z nie­go idea. Ochro­na praw­no­au­tor­ska nie doty­czy bowiem same­go pomy­słu, ale jego kon­kret­nej reali­za­cji (wyrok SA w War­sza­wie z dnia 8 paź­dzier­ni­ka 2013 r., sygn. akt I ACa 1233/12).
Ma to szcze­gól­ne zna­cze­nie w związ­ku z bra­kiem takiej ochro­ny dla pomy­słów np. na kam­pa­nie rekla­mo­we, a tak­że róż­ne­go rodza­ju gry tele­wi­zyj­ne, plan­szo­we oraz pro­gra­my tele­wi­zyj­ne. Korzy­sta­nie z wymie­nio­nych pomy­słów i zasad gier lub pro­gra­mów bywa tak­że przed­mio­tem umów z ich twór­ca­mi i nadaw­ca­mi, pomi­mo że nie przy­zna­je się im sta­tu­su utwo­rów, któ­re były­by chro­nio­ne pra­wa­mi autor­ski­mi. Kon­se­kwen­cją bra­ku ochro­ny dla idei, pro­ce­dur, metod i zasad dzia­ła­nia jest rów­nież brak przy­zna­nia ochro­ny praw­no­au­tor­skiej np. meto­dom, tech­ni­kom, sty­lom, czy manie­rom cha­rak­te­ry­stycz­nym dla utwo­rów.
Zazna­czyć nale­ży, że z uwa­gi na trud­no­ści w ozna­cze­niu pozio­mu twór­czo­ści, któ­ry powi­nien zawie­rać utwór, wska­zu­je się, że zaczy­na obo­wią­zy­wać szcze­gól­nie niski poziom ory­gi­nal­no­ści . Orzecz­nic­two przy­zna­je cechy utwo­ru m.in. kolek­cjom afi­szów lub ogło­szeń, kalen­da­rzom, kata­lo­gom, roz­kła­dom kole­jo­wym, książ­kom kuchar­skim, wzo­rom, for­mu­la­rzom. Wymie­nio­ne przed­mio­ty mogą być chro­nio­ne pra­wem autor­skim, jeże­li ich for­ma opra­co­wa­nia, układ lub wyja­śnie­nia mają cha­rak­ter samo­dziel­ny i indy­wi­du­al­ny (wyrok SN z dnia 8 listo­pa­da 1932 r., sygn. akt II K 1092/32).
Krót­ka jed­nost­ka słow­na, peł­nią­ca rolę zna­ku towa­ro­we­go, może być rów­nież utwo­rem, jeże­li wyka­zu­je auto­no­micz­ną war­tość twór­czą (wyrok SN z dnia 22 czerw­ca 2010 r., sygn. akt IV CSK 359/09). Spe­cy­fi­ka­cja istot­nych warun­ków zamó­wie­nia spo­rzą­dzo­na na pod­sta­wie art. 36 usta­wy z dnia 29 stycz­nia 2004 r. — Pra­wo zamó­wień publicz­nych, może sta­no­wić utwór w rozu­mie­niu art. 1 pr. aut. (wyrok SN z dnia 27 lute­go 2009 r., sygn. akt V CSK 337/08). Pro­jek­ty doku­men­ta­cji tech­nicz­nej, pla­ny, zary­sy, szki­ce, rysun­ki, mode­le i pro­jek­ty są rów­nież przed­mio­tem ochro­ny autor­skiej (wyrok SN z dnia 12 czerw­ca 1978 r., sygn. akt I PRN 47/78). Stwo­rze­nie ukła­du i for­my gra­ficz­nej por­ta­lu, jak rów­nież jej ulep­sza­nie i zmia­ny w okre­sie eks­plo­ata­cji por­ta­lu inter­ne­to­we­go mie­ści się w defi­ni­cji utwo­ru.
Podob­nie sza­ta gra­ficz­na por­ta­lu — jako istot­ny ele­ment wcho­dzi w skład utwo­ru zbio­ro­we­go, jakim jest por­tal inter­ne­to­wy (wyrok SA w War­sza­wie z dnia 11 maja 2007 r., sygn. akt I ACa 1145/06). Stwo­rze­nie posta­ci fik­cyj­nej, pre­zen­tu­ją­cej na ante­nie radio­wej impro­wi­zo­wa­ne przez jej twór­cę kre­ato­ra tek­sty kaba­re­to­we, sta­no­wi prze­jaw dzia­łal­no­ści twór­czej o indy­wi­du­al­nym cha­rak­te­rze i speł­nia koniecz­ne prze­słan­ki utwo­ru w rozu­mie­niu art. 1 ust. 1 pr. aut. (wyrok SN z dnia 3 paź­dzier­ni­ka 2007 r., sygn. akt II CSK 207/07). Opra­co­wa­nie siat­ki haseł, spo­sób defi­nio­wa­nia haseł oraz kom­po­zy­cja haseł trud­nych (lek­se­mów) sta­no­wią prze­jaw twór­czej dzia­łal­no­ści auto­rów słow­ni­ka języ­ka pol­skie­go w rozu­mie­niu art. 1 pr. aut. (wyrok SN z dnia 15 listo­pa­da 2002 r., sygn. akt II CKN 1289/00).
Pod­kre­ślić jed­nak nale­ży, że przy­zna­nie dane­mu utwo­ro­wi ochro­ny praw­no­au­tor­skiej, nie ozna­cza, iż ochro­ną tą obję­te są wszyst­kie jego ele­men­ty. Ochro­nie pod­le­ga­ją tyl­ko te ele­men­ty utwo­ru, któ­re speł­nia­ją kry­te­rium ory­gi­nal­no­ści. W ten spo­sób ochro­nie może pod­le­gać slo­gan rekla­mo­wy (wyrok SN z dnia 4 mar­ca 2002 r., sygn. akt V CKN 750/00). Nato­miast nie będzie przed­mio­tem praw­no­au­tor­skiej ochro­ny opi­nia bie­głe­go, któ­ra powsta­ła w trak­cie pro­ce­du­ry urzę­do­wej (wyrok NSA w Kra­ko­wie z dnia 21 listo­pa­da 1996 r., sygn. akt I SA/Kr 829/96), opi­nia i raport bie­głe­go rewi­den­ta (wyrok NSA w Kra­ko­wie z dnia 19 lute­go 1997 r., sygn. akt I SA/Kr 1062/97), opi­nia i raport z bada­nia spra­woz­dań finan­so­wych (wyrok NSA w Lubli­nie z dnia 30 czerw­ca 1999 r., sygn. akt I SA/Lu 407/98), ogól­ni­ko­wy plan szko­le­nia bez poda­nia tre­ści pla­no­wa­nych wykła­dów (wyrok NSA z dnia 13 paź­dzier­ni­ka 2005 r., sygn. akt FSK 2253/04).
Na koniec wska­zać nale­ży, że nie sta­no­wią przed­mio­tu pra­wa autor­skie­go akty nor­ma­tyw­ne lub ich urzę­do­we pro­jek­ty, urzę­do­we doku­men­ty, mate­ria­ły, zna­ki i sym­bo­le, opu­bli­ko­wa­ne opi­sy paten­to­we lub ochron­ne, pro­ste infor­ma­cje pra­so­we (art. 4 pr. aut.).