Source: https://kancelaria-skarbiec.pl/publikacje/sprawdz-kontrahenta-a-nie-narazisz-firmy-na-straty.html
Timestamp: 2019-08-20 03:56:05
Legal References Found: art. 44
 art. 7872
 art. 787
 art. 7871
 art. 432
 art. 751

Document Content:
Sprawdź kontrahenta a nie narazisz firmy na straty | Kancelaria Prawna Skarbiec
Czy sprawdzenie kontrahenta w bazach wystarczy, aby ustrzec się przed długami? Odpowiedź na to pytanie uzyskuje się tak naprawdę dopiero w momencie wystąpienia zagrożenia dla majątku firmy, jak i istnienia samej firmy.
Oczywiście, sprawdzenie kontrahenta w dostępnych bazach, to pierwszy krok do jej zabezpieczenia, ale w dzisiejszych czasach wyspecjalizowanych w przestępczości gospodarczej grup, może to być niewystarczające. To trochę jak sprawdzić w książce telefonicznej, czy Kowalski widnieje pod wskazanym przez siebie adresem. A trzeba pamiętać, że w erze zaostrzonej walki państwa z przestępstwami skarbowymi, „wkręconym” w karuzelę VAT może zostać nawet przewoźnik uczestniczący w łańcuchu dostaw, czy właściciel magazynu, który wynajął pomieszczenie. Rok temu prokuratorzy otrzymali od Prokuratora Generalnego wytyczne, by żądać surowych kar w górnych ich granicach za przestępstwa gospodarcze i finansowe. Dla przykładu, prokuratorzy żądać mają 3 lata kary pozbawienia wolności, gdy wartość wyrządzonej szkody przekracza 200 tys. zł. Firmę można nawet stracić, uczestnicząc chociażby pośrednio w nielegalnym procederze. Zgodnie z art. 44a § 1 Kodeksu karnego: „W razie skazania za przestępstwo, z którego popełnienia sprawca osiągnął, chociażby pośrednio, korzyść majątkową znacznej wartości, sąd może orzec przepadek przedsiębiorstwa stanowiącego własność sprawcy albo jego równowartości, jeżeli przedsiębiorstwo służyło do popełnienia tego przestępstwa lub ukrycia osiągniętej z niego korzyści”. Poza tym dochodzi jeszcze czynnik rynkowy, czyli po prostu ryzyko gospodarcze. Powodem utraty płynności finansowej firmy, a co za tym idzie zagrożeniem jej istnienia, nie musi być działanie przestępne kontrahenta. Podjęcie przez niego nietrafionych decyzji biznesowych może mieć również negatywny skutek dla naszej firmy, jeśli w porę nie zareagujemy na zagrożenie.
Popularna jednoosobowa działalność gospodarcza obarcza przedsiębiorcę odpowiedzialnością za zobowiązania jego firmy do wysokości całego posiadanego majątku, a ten ma przecież znaczenie dla jego rodziny, przede wszystkim tej najbliższej, którą sam tworzy, czyli żony i dzieci. W braku małżeńskiej umowy o rozdzielności majątkowej lub w przypadku, gdy fakt zawarcia takiej umowy nie był wierzycielom wiadomy, wierzyciele firmy mogą sięgnąć do majątku prywatnego przedsiębiorcy, a więc i majątku obojga małżonków, bo przy jednoosobowej działalności gospodarczej nie istnieje rozgraniczenie między majątkiem firmy a prywatnym przedsiębiorcy. Uzyskując tytuł wykonawczy przeciw małżonkowi przedsiębiorcy, wierzyciele będą mogli dochodzić zaspokojenia swoich roszczeń zarówno z majątku firmy, a więc i osobistego przedsiębiorcy, ale i do wysokości wchodzącego w skład przedsiębiorstwa majątku wspólnego małżonków. Co ważne, taka odpowiedzialność dopuszczona będzie, gdy stwierdzona tytułem egzekucyjnym wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Natomiast na przeszkodzie nie stanie jej zawarta między małżonkami umowa majątkowa. Zgodnie bowiem z art. 7872 Kodeksu postępowania cywilnego: „Zawarcie umowy majątkowej małżeńskiej nie stanowi przeszkody do nadania klauzuli wykonalności według przepisów art. 787 i art. 7871 oraz prowadzenia na podstawie tak powstałego tytułu wykonawczego egzekucji do tych składników, które należałyby do majątku wspólnego, gdyby umowy majątkowej nie zawarto”. Z całego majątku wspólnego wierzyciel będzie mógł dochodzić swych roszczeń na drodze egzekucji, gdy wykaże za pośrednictwem dokumentów urzędowych lub prywatnych, że stwierdzona tytułem egzekucyjnym wierzytelność powstała z czynności prawnej dokonanej za zgodą małżonka dłużnika.
Podejmując rozważania na temat przejęcia firmy, należy dokonać rozróżnienia, pomiędzy „firmą”, rozumianą w języku potocznym i potocznie stosowaną w obrocie gospodarczym dla rozumienia przedsiębiorstwa definicją, od definicji Kodeksu cywilnego. Zgodnie bowiem z art. 432 § 1 tego kodeksu: „Przedsiębiorca działa pod firmą”. Z kolei firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko, a osoby prawnej nazwa, a tak rozumiana firma nie może być zbyta. Jednakże przedsiębiorca może upoważnić innego przedsiębiorcę do korzystania ze swojej firmy. Oczywiście częstą w obrocie gospodarczym sytuacją jest gdy „jedna firma przejmuje drugą” i korzysta z jej marki, co może mieć o wiele większy walor dla nabywcy, niż sam wymiar gotówkowy transakcji.
Inny wymiar ma przejęcie firmy, w potocznym znaczeniu określającym przedsiębiorstwo. Jak wskazuje Kodeks cywilny, przedsiębiorstwo to zorganizowany zespół składników niematerialnych i materialnych przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej (Art. 551). Przejęcie przedsiębiorstwa za długi, polegać będzie więc na przejęciu tych, należących do niego składników w całości lub w części – to uzależnione może być od wielkości długu. Może się bowiem okazać, że na pokrycie roszczeń przejmującego wystarczy, mogąca samodzielnie funkcjonować jako przedsiębiorstwo, zorganizowana cześć przedsiębiorstwa dłużnika.
Szczegółową procedurę przejęcia przedsiębiorstwa ustalają w umowie jego zbycia strony. Niezbędne wymogi, jakie muszą być spełnione dla jej skuteczności, określa Kodeks cywilny. Wskazuje on na konieczność zachowania formy pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi. Przepis art. 751 § 4 przypomina również o konieczności zachowania formy aktu notarialnego dla przeniesienia własności wchodzących w skład przedsiębiorstwa nieruchomości.