Source: https://rf.gov.pl/art-811-oferta-ubezpieczenia/Wyrok_z_dnia_15_lipca_2003_r_sad_apelacyjny_w_Poznaniu_I_ACa_729_03_OSA_2004_12_42__1082
Timestamp: 2019-08-19 04:42:21
Legal References Found: art. 7
 art. 811
 art. 811
 art. 7
 art. 811
 art. 7
 art. 811
 art. 7
 art. 811
 art. 386
 art. 805
 art. 481
 art. 385
 art. 100
 art. 391

Document Content:
Sąd Apelacyjny w Poznaniu, po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 2003 r., na rozprawie, sprawy z powództwa Franciszka M. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń VI Inspektoratowi w P., o zapłatę, na skutek apelacji powoda, od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 30 grudnia 2002 r., sygn. akt IX Gc 109/02, zmienia zaskarżony wyrok w pkt I w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powoda 76.932,11 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 18 marca 2002 r., oddalając powództwo w pozostałej części oraz w pkt II w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powoda 4.703 zł tytułem zwrotu części kosztów procesu; oddala apelację w pozostałej części. (...)
Zaskarżanym wyrokiem, Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił powództwo Franciszka M., domagającego się od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń S.A. VI Inspektoratu w P. 156.120 zł z ustawowymi odsetkami z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone w związku z przewozem drogowym w ruchu międzynarodowym. Podstawę powyższego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne.
Powód trudniący się wykonywaniem usług transportowych zawierał z pozwanym (od 1996 r. w VI Inspektoracie) umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego w ruchu międzynarodowym. Zarówno w 1996 r., jak i w 1997 r. umowy te zostały zawarte w oparciu o ogólne warunki ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego w ruchu międzynarodowym zatwierdzone uchwałą zarządu PZU z dnia 20 czerwca 1994 r. Następna umowa, której dotyczy spór, zawarta została dnia 18 czerwca 1998 r. na okres od dnia 29 czerwca 1998 r. do dnia 18 czerwca 1999 r. i w odniesieniu do tej umowy obowiązywały już ogólne warunki ubezpieczenia ... zatwierdzone uchwałą z dnia 20 czerwca 1994 r., ale zmienione uchwałą z dnia 15 lipca 1997 r. Dalszą umowę z pozwanym powód zawarł w dniu 18 czerwca 1999 r. na okres od dnia 19 czerwca 1999 r. do dnia 18 czerwca 2000 r. Powołane wyżej ogólne warunki ubezpieczenia przewidują różne wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Między innymi, zgodnie z § 5 ust. 1 pkt 8 o.w.u., ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody powstałe wskutek parkowania w miejscach niestrzeżonych, bez dozoru konwojenta, gdy dotyczy to rzeczy, o których mowa w § 5 ust. 3 pkt 2, a więc szkód w przewożonych dziełach sztuki, papierach wartościowych, pieniądzach i innych towarach wysokiej wartości. Aneksy podpisywane przez strony do polis z 1996 r. i 1997 r. nie zawierały szczególnych postanowień dotyczących odpowiedzialności pozwanego w związku z miejscem parkowania pojazdu lub rodzajem przewożonych towarów. Natomiast aneks do polisy z dnia 19 czerwca 1998 r. zawierał zastrzeżenie, że pozwany nie odpowiada za szkody wskutek parkowania w miejscach niestrzeżonych bez dozoru konwojenta.
Różnica w stosunku do uregulowania ogólnych warunków ubezpieczenia polega na tym, że wyłączenie odpowiedzialności pozwanego dotyczy wszystkich towarów, a nie tylko dzieł sztuki, papierów wartościowych, pieniędzy i innych towarów o wysokiej wartości. Kolejna umowa z dnia 18 czerwca 1999 r. bazowała w tym zakresie na ogólnych warunkach ubezpieczenia. Umowy ubezpieczenia w imieniu pozwanego zawierała Halina N., pośrednik ubezpieczeniowy i jak ustalił sąd I instancji podpisując polisę i aneks do niej w dniu 18 czerwca 1998 r. zwróciła powodowi uwagę na odstępstwo od warunków umowy z lat poprzednich i ogólnych warunków ubezpieczenia, uprzedziła także powoda, że obowiązują zmienione ogólne warunki ubezpieczenia, które wręczyła powodowi. Powód po podpisaniu spornego aneksu nie przeczytał go, a po przyjściu do domu odłożył do swoich dokumentów. Przyczyną ograniczenia odpowiedzialności pozwanego w umowie z dnia 18 czerwca 1998 r. był wysoki stopień szkodowości w przypadku powoda za poprzednie lata.
Powód na zlecenie spółki z. o.o. w K. "K-K" przewoził 33 palety papieru, stanowiące własność spółki z o.o. E. w W. Nadawcą była firma w S. i w dniu 18 grudnia 1998 r. kierowca wiozący przesyłkę przekroczył granicę w Słubicach, a w dniu 20 grudnia 1998 r. miał nastąpić rozładunek przesyłki u odbiorcy. Kierowca po przyjeździe do Poznania za zgodą powoda pojechał do Z. Tam w dniu 19 grudnia 1998 r. zaparkował samochód na niestrzeżonym parkingu.
Następnego dnia tj. 20 grudnia 1998 r. stwierdził kradzież samochodu, w którym znajdowały się 33 palety papieru. Kradzież tego dnia została zgłoszona przez kierowcę w Komendzie Rejonowej Policji w Z., a w dniu 4 stycznia 1999 r. przez powoda w VI Inspektoracie w P. Pozwany w dniu 4 lutego 1999 r. odmówił wypłaty odszkodowania, powołując się na § 5 ust. 1 pkt 8 ogólnych warunków ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przewoźnika progowego w ruchu międzynarodowym, tj. że nie odpowiada za szkody, które zaistniały wskutek parkowania w miejscach niestrzeżonych. Powód w odwołaniu z dnia 26 czerwca 1999 r. zarzucił, że decyzja pozwanego jest chybiona, gdyż § 5 ust. 1 pkt 8 o.w.u. określa jakich towarów nie można pozostawiać na parkingu niestrzeżonym bez dozoru konwojenta, a takich nie dotyczył towar przewożony przez powoda.
Oddział Okręgowy ZU uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę VI Inspektoratowi ZU do ponownego rozpoznania. W jego wyniku pozwany uznał, że nie ma podstaw do udzielenia ochrony ubezpieczeniowej, stwierdzając jednocześnie, że pierwotnie podana została błędna podstawa odmowy wypłaty odszkodowania. Mianowicie polisa nr (...) z dnia 18 czerwca 1998 r. zawierała dodatkowe uregulowanie w aneksie, z którego wynika, że ZU nie odpowiada za szkody powstałe podczas parkowania w miejscach niestrzeżonych bez dozoru konwojenta, niezależnie od rodzaju towaru znajdującego się w pojeździe. Prokuratura Rejonowa w Z., postanowieniem z dnia 10 lutego 1999 r. umorzyła dochodzenie w sprawie kradzieży samochodu powoda z towarem z powodu niewykrycia sprawcy kradzieży.
Spółka "K-K" obciążyła powoda kwotą 81.207,58 zł w związku z niedostarczeniem towaru do firmy E.
Powód nie zapłacił powyższej kwoty i wdał się w spór sądowy, a po jego przegraniu konieczne było wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Ostatecznie powód zapłacił wskutek egzekucji komorniczej z tytułu:
- należności głównej 76.932,11 zł;
- odsetek 24.018,30 zł;
- kosztów procesu 23.925,50 zł;
- kosztów adwokackich 5.000 zł;
- kosztów egzekucji 26.243,94 zł;
a łącznie 156.119,85 zł.
W tak ustalonym stanie faktycznym sąd I instancji uznał, że powództwo jest nieuzasadnione. Strony bowiem ustaliły w umowie ubezpieczeniowej zakres ochrony ubezpieczeniowej pozwanego w sposób odbiegający od ogólnych warunków ubezpieczenia.
Było to dopuszczalne w świetle art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej, jak i § 1 ust. 1 pkt 2 ogólnych warunków ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego w ruchu międzynarodowym oraz art. 811 k.c. Skoro zaś odpowiedzialność pozwanego została wyłączona w sytuacji, w jakiej doszło do szkody, powództwo podlegało oddaleniu.
W apelacji od tego wyroku, powód, zarzucając mu naruszenie prawa materialnego, w szczególności art. 811 k.c., a także art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej przez przyjęcie, że przepisy te nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy oraz niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia przez brak ustaleń dotyczących zasad stosowanych przez pozwaną przy zawieraniu umów ubezpieczenia na warunkach mniej korzystnych od wynikających z ogólnych warunków ubezpieczenia, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z pozwem, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu apelacji powód podniósł, że dla skuteczności zmian wprowadzonych na niekorzyść ubezpieczonego, ubezpieczyciel musi na nie zwrócić uwagę ubezpieczającemu się i to w formie pisemnej, a niezachowanie tej formy powoduje nieważność postanowień umowy odbiegających na niekorzyść od tych, które wynikały z ogólnych warunków ubezpieczenia.
Tymczasem, w niniejszej sprawie pozwana nie dopełniła tego obowiązku, nie powiadamiając powoda, że kolejna umowa zostanie zawarta na warunkach mniej korzystnych niż umowy, które dotychczas zawierał z pozwaną, przez co powód nie mógł skorzystać z uprawnienia przewidzianego w art. 811 § 2 k.p.c. W ten sposób został wprowadzony w błąd, tym bardziej, że brak było przyczyn, dla których umowa łącząca go z pozwaną miałaby być sporządzona na mniej korzystnych warunkach od tych, jakie wynikały z ogólnych warunków ubezpieczenia. Przyczyny takiej nie stanowił wysoki stopień szkodowości powoda, której powód zaprzeczał, a pozwana nie wykazała, a nadto jej zaprzeczenie stanowi fakt, że już w następnym roku pozwana powróciła do umowy z powodem na warunkach standardowych, mimo że powód zgłosił szkodę w okresie obowiązywania spornej umowy.
Pozwana w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie jako bezzasadnej i zasądzenie zwrotu kosztów.
Należało się zgodzić ze stanowiskiem sądu I instancji, że istota sporu w przedmiotowej sprawie sprowadza się do zakresu ochrony ubezpieczeniowej udzielonej przez pozwanego powodowi. Dalsze już jednak wywody tego sądu nie zasługują na aprobatę.
Przede wszystkim nie można podzielić wniosków wyprowadzonych z zeznań świadka Haliny N., która w ocenie sądu I instancji, zwróciła powodowi uwagę na różnice między treścią aneksu z 1998 r., a wcześniejszymi umowami ubezpieczenia OC i ogólnymi warunkami ubezpieczeń. Z zeznań bowiem tego świadka wynika, iż standardowo tak postępuje i nie sądzi, aby w przypadku powoda było inaczej, ale dokładnie tego nie pamięta. Tej treści zeznania w konfrontacji z zeznaniami powoda, z których z kolei wynika, że pośrednik ubezpieczeniowy - świadek Halina N. poinformowała go o tym, że w odniesieniu do zawieranej umowy obowiązują nowe ogólne warunki ubezpieczenia, które wręczyła powodowi, nie mogły stanowić podstawy ustalenia, że powód został poinformowany, iż umowa reguluje prawa i obowiązki stron w sposób odbiegający od ogólnych warunków ubezpieczenia. W świetle takiego zatem materiału dowodowego brak jest podstaw do ustalenia, że zakład ubezpieczeń zawierając umowę z powodem wywiązał się z obowiązku wynikającego z art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 11 z 1996, poz. 62).
Przepis ten nakłada na zakład ubezpieczeń obowiązek przedstawienia ubezpieczającemu w formie pisemnej różnicy między postanowieniami umowy regulującymi prawa i obowiązki stron w sposób odbiegający od ogólnych warunków ubezpieczenia, a ogólnymi warunkami ubezpieczeń stosowanymi przez zakład ubezpieczeń. Fakt zaś, że w przepisie tym nie sprecyzowano skutków prawnych, jakie wywołuje w danym stosunku prawnym niedopełnienie przez zakład ubezpieczeń powyższego obowiązku nie oznacza, że konsekwencje takiej sytuacji ma ponieść wyłącznie ubezpieczający, nawet jeżeli podpisał w aneksie do polisy niekorzystne dla niego uregulowanie. W takiej sytuacji, wprowadzenia jednostronnie przez zakład ubezpieczeń postanowień niekorzystnych dla ubezpieczającego, należy to ocenić w świetle art. 811 k.c., jako konsekwencje zaniechania zakładu ubezpieczeń. Z okoliczności sprawy wynika bowiem, że sporne postanowienie dotyczące całkowitego wyłączenia odpowiedzialności pozwanego nie było w ogóle z powodem negocjowane, a zatem powód podpisując aneks, nie uprzedzony o tak istotnej różnicy w stosunku do lat poprzednich i postanowień ogólnych warunków ubezpieczenia, zawierał umowę w przeświadczeniu, że jest ona zgodna z tymi warunkami, których egzemplarz otrzymał. Zresztą również sam pozwany odmawiając powodowi ochrony ubezpieczeniowej po raz pierwszy nie miał świadomości tak dalece idącego wyłączenia odpowiedzialności, skoro jako podstawę odmowy wypłaty odszkodowania powołał § 5 ust. 1 pkt 8 o.w.u. Nadto należy zauważyć, że sugerowana przez pozwanego wyjątkowo wysoka szkodowość powoda z lat poprzednich w ogóle nie została wykazana, a zatem nie usprawiedliwiała tak daleko idącego zwolnienia od obowiązków, tym bardziej, że już w 1999 r. pozwany zawarł umowę z powodem zgodnie z ogólnymi warunkami ubezpieczenia, choć przedmiotowa szkoda została zgłoszona w czasie trwania spornej umowy. W kontekście powyższych rozważań należałoby postawić pytanie, czy rzeczywiście wyłączenie odpowiedzialności PZU w sposób odbiegający od o.w.u. było wolą zarządu ubezpieczeń, czy wyłącznie wynikiem nieprecyzyjnego sformułowania umowy w tym zakresie przez pośrednika ubezpieczeniowego. Niezależnie jednak od powyższego, uregulowań umowy w tej części nie można uznać za ważne i nie można podzielić stanowiska sądu I instancji jakoby podpisanie aneksu przez powoda sanowało brak pisemnego uprzedzenia go o różnicach postanowień umownych. Pozwany jest bowiem profesjonalistą w branży ubezpieczeniowej i to do niego należało także sporządzenie dokumentu ubezpieczeniowego, który nie naruszałby żadnego przepisu, ani też nie wykorzystywał nieświadomości kontrahenta zawierającego z nim umowę.
Kierując się zatem treścią art. 7 ust. 1 i ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej w związku z art. 811 § 1 k.c. należało przyjąć, że zmiany na niekorzyść ubezpieczającego dokonane w umowie z dnia 18 czerwca 1998 r. w zakresie dotyczącym wyłączenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń w sposób odbiegający od o.w.u., są nieważne. W takiej zaś sytuacji pozwany jest zobowiązany, stosownie do treści § 4 o.w.u. wypłacić odszkodowanie za szkody powstałe w przewożonym towarze. Tutaj jednak należało się zgodzić ze stanowiskiem pozwanego, przedstawionym w piśmie procesowym z dnia 11 września 2002 r., że żądanie powoda jest zawyżone. Powód bowiem domagał się zasądzenia 156.120 zł z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, nie określając wprawdzie co się na to żądanie składa, ale jako dowód powołał w pozwie zawiadomienie o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego z dnia 25 sierpnia 2000 r., wystawione przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Poznaniu.
Z dokumentu tego wynika, że należność główna wynosiła 76.932,11 zł; odsetki na dzień 25 sierpnia 2000 r. - 24.018,30 zł: koszty procesu - 23.925,50 zł; koszty egzekucji - 26.243,94 zł, a zatem łącznie wyegzekwowano od powoda 156.119,85 zł.
Pozwany zaś podniósł w swoim piśmie, że wysokość szkody powstałej w wyniku kradzieży wyniosła 76.932,11 zł i taką też kwotę zasądził od Franciszka M. Sąd Okręgowy w Rzeszowie na rzecz "K-K" Spółki z o.o., wyrokiem z dnia 1 lutego 2000 r., wydanym w sprawie VI Gc. I należało się zgodzić ze stanowiskiem pozwanego, że granice odpowiedzialności ubezpieczającego, stosownie do treści § 4.1. o.w.u., zakreśla kwota 76.932,11 zł, a zakład ubezpieczeń nie jest zobowiązany do zwrotu powodowi odsetek ustawowych za niewywiązanie się przez niego wobec jego kontrahenta, które nie stanowią odszkodowania, nie ma też obowiązku pokrycia poniesionych przez powoda kosztów procesu, egzekucyjnych czy adwokackich, na które zresztą zgodnie z ust. 3 pkt 4 § 4 o.w.u. musiałoby się ZU zgodzić, a taki fakt nie miał miejsca. Przywołany § 4 o.w.u. wyraźnie stanowi, że ZU SA wypłaca odszkodowanie w granicach odpowiedzialności ubezpieczającego. Zakreśla je, jak wyżej powiedziano, kwota 76.932,11 zł i taką też należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda, w związku z czym Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok jak w pkt I sentencji na mocy art. 386 § i k.p.c., skoro apelacja w tej części okazała się uzasadniona. Merytoryczną podstawę zasądzenia powyższej kwoty stanowił § 4 ust. 1 o.w.u. w związku z art. 805 § 1 k.c. W tym miejscu zauważyć trzeba, że wprawdzie z polisy podpisanej przez strony w dniu 18 czerwca 1998 r. wynika, że udział własny powoda w sumie ubezpieczeniowej wynosi 20%, co sugerowałoby potrzebę jej odliczenia przy przyznawaniu odszkodowania, ale skoro pozwany zarzutu takiego nie podniósł, a wręcz wypowiedział się w piśmie procesowym z dnia 11 września 2002 r., że jego świadczenie może w najgorszym wypadku wynosić 76.932,11 zł. Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do umniejszenia odszkodowania o powyższe. Nie można bowiem wykluczyć, że powód udział ten wykupił, a rzeczą pozwanego było wykazanie ewentualnej potrzeby umniejszenia odszkodowania. Odszkodowanie na rzecz powoda zostało zasądzone z ustawowymi odsetkami od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, zgodnie z żądaniem pozwu, (tj. od dnia 18 marca 2002 r.) i to na mocy art. 481 k.c. Zarówno powództwo, jak i apelacja w pozostałej części zostały oddalone wobec ich bezzasadności, przy czym oddalenie apelacji oparte zostało na treści art. 385 k.p.c.
O kosztach w I, jak i w II instancji Sąd Apelacyjny orzekł zgodnie z art. 100 k.p.c., stosunkowo je rozdzielając, który to artykuł został zastosowany do postępowania odwoławczego z mocy art. 391 k.p.c. Powód wygrał proces w 50%, a poniósł w I instancji koszt wpisu stosunkowego w kwocie 9.406 zł oraz tytułem kosztów zastępstwa procesowego przysługuje mu 8.000 zł.
Pozwany poniósł tylko koszty zastępstwa procesowego również w kwocie 8.000 zł. Po stosunkowym rozdzieleniu i wzajemnym potrąceniu należnych stronom kosztów, do zasądzenia na rzecz powoda pozostało 4.703 zł. Podobnie w postępowaniu odwoławczym powód uiścił wpis od apelacji w kwocie 9.406 zł, a koszty zastępstwa procesowego stron wyniosły po 2.700 zł, a zatem do zasądzenia na rzecz powoda po stosunkowym rozdzieleniu i wzajemnym potrąceniu należności, pozostało 4.703 zł.