Source: http://nocotytato.org.pl/ogolne/czy-badania-w-rodk-sa-legalne-i-dla-kogo/?comment-all=1
Timestamp: 2019-12-07 19:25:41
Legal References Found: art. 278
 art. 278
 art. 14
 art.157
 art.84
 art. 92
 art. 2
 art. 278
 art. 57
 art. 100
 art. 107
 art. 109
 art. 100
 art.8
 art. 91
 art. 1
 art. 97
 art. 98
 art. 1
 art. 2
 art. 58
 art. 87
 art. 17
 art. 4
 art. 5
 art. 7
 art. 61
 art. 4
 art. 233

art. 84
 art. 1
 art. 2

art.8
 art. 91
 Art. 58
 Art. 1
 art. 25
 art. 11
 art. 14
 art. 11
 art. 92
 art. 193
 art. 29
 art. 46
 art. 2
 art. 47
 art. 31
 art. 8
 Art.8

Document Content:
16 kwietnia 2012 o 18:03
Szaweł, ze mną tylko rozmawiali… Ale dzieci musiały rysować drzewa, sylwetki ludzkie, dokańczać zdania itp. itd… Ale nikt nie zapytał rodziców o zgodę na takie testy.
16 kwietnia 2012 o 18:16
Pogięło ich ??
16 kwietnia 2012 o 22:44
Mnie bardzo interesuje, jak to jest możliwe, że RODK jest w stanie wydać jakąkolwiek opinię na podstawie jednorazowego spotkania z dzieckiem czy z rodzicem, a nawet z całą rodziną. Czytam anglojęzyczną literaturę dotyczącą rozwodów i opieki nad dziećmi i tam wszędzie stoi czarno na białym, że wydanie opinii na potrzeby sądu wymaga wywiadu, badania, odwiedzin w domu, odwiedzin w środowisku pozarodzinnym dziecka (przedszkole, szkoła) i generalnie mnóstwa pracy rozłożonej na raty. Wszędzie się podkreśla, że jednorazowy wywiad nie może być podstawą wyrobienia osądu. Wprost nawet się mówi, że są dorośli, którzy nie są zbyt elokwentni, ale to nie przesądza o ich kwalifikacjach rodzicielskich. Uczula się biegłych, żeby nie ulegali pierwszemu wrażeniu, bo często jest mylne, i nie dokonywali projekcji własnych preferencji wychowawczych na badanego. Uznaje się, że rodzic ma prawo stosować różne metody wychowawcze, nawet takie, które się biegłym nie podobają, pod warunkiem, że nie krzywdzi dziecka.
Nie rozumiem, jak nasze RODKi mogą wydać jakąkolwiek bezstronną opinię, jeżeli jej podstawą jest tylko i wyłącznie jednorazowy kontakt z badanym.
17 kwietnia 2012 o 00:12
Hedgie, nie dziw się, to proste. Pamiętasz może:
“Hej młody junaku, smutek zwalcz i strach…”.
“Ja wam zawsze, wszystko wyśpiewam” powiedział piosenkarz Cwynkar (Paweł Wawrzecki) do swoich mocodawców za kulisami koncertu… tutaj można sobie przypomnieć. Dialog trwa od 0:55 do 1:03 mniej więcej.
To co, pani w RODK będzie gorsza?
17 kwietnia 2012 o 06:57
Hedgie, to nie oto tak naprawdę chodzi jak można wydać taką opinię (bo jak pokazują rozliczne przykłady można) ani nie chodzi o jej wartość. Chodzi o to czy można w ogóle ją wydać. I czy można na podstawi ustawy o przeciwdziałaniu demoralizacji nieletnich badać dorosłych, również dziadków.
17 kwietnia 2012 o 10:15
To jest pytanie do prawnika. Znam dość dobrze prawo gospodarcze, bo muszę. Prawo rodzinne znam z autopsji (bezproblemowy rozwód) i z obserwacji batalii męża (koszmarny rozwód, wiele spraw przez wiele lat, bez sensu i bez skutku, kilkukrotne wizyty w RODK). Wiem jedno – jeżeli sąd dopuszcza opinię z RODK to musi mieć do tego podstawy. Być może są jakieś rozporządzenia wykonawcze, do których nie dotarłeś.
Jeżeli jednak praktyka sądów rodzinnych w całym naszym kraju jest niezgodna z prawem, to trzeba ten fakt nagłośnić i zmienić prawo. Tego jednak nie wiemy, bo nie mamy przekrojowej analizy przepisów, a te które cytujesz nie muszą być jedynymi w tym przedmiocie. Dlatego zalecam ostrożność w formułowaniu przypuszczeń, że sądy orzekają niezgodnie z prawem.
Z mojego punktu widzenia znacznie więcej sensu miałaby kampania przeciwko systemowi RODKów. Myślę, że to właśnie te instytucje są najgorszym elementem całego prawa rodzinnego i wyrządzają najwięcej szkód.
Przypominam przy okazji wszystkim zainteresowanym – zgoda na badanie w RODK jest dobrowolna. Można prosić o powołanie innego biegłego.
23 kwietnia 2012 o 21:13
Tak, Hedgie istotnie to nie jedyne zapisy prawa, które próbują nieudolnie usankcjonować tę kompromitację zwaną diagnozą. Podstawą prawną z maniackim uporem przywoływaną przez sądy i w doktrynie to art. 278 k.p.c., który mówi, że: “W wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu
wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub
kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii.. Problem jednakże w tym, że większość pracowników RODK, to nie są biegli sądowi. Tę niedogodność sąd omija podpierając się chyba kodeksem postępowania karnego (bo w k.p.c. nie ma zapisu, który zaraz zacytuję): Do pełnienia czynności biegłego jest obowiązany nie tylko biegły sądowy, lecz także każda osoba, o której wiadomo, że ma odpowiednią wiedzę w danej dziedzinie. W tym kontekście oczywiście ma sens powiązanie ustawy o przeciwdziałaniu demoralizacji nieletnich z “jakąkolwiek osobą posiadającą odpowiednią wiedzę” w tym dowlnego pracownika RODK.
Co do dobrowolności badań Hedgie, to nie jest to takie oczywiste, bo w kontekście cytowanego art. 278 k.p.c. sąd ma “widzimisię” zasięgnięcia opinii, bo jest mu to potrzebne w sprawie i co Pani?Pan mu zrobi?. Nielegalność opinii nie tkwi zatem w samym fakcie jej żądania, ale jest związana z powierzeniem jej sporządzenia instytucji, która się do tego nie nadaje, bo NIE MA KU TEMU UPRAWNIEŃ, ani KWALIFIKACJI. I nic tu nie pomoże art. 14 rozporządzenia, o którym mowa w moim wpisie bo ustawa z której wywodzi się zakres uprawień RODK dotyczy przeciwdziałania demoralizacji, a rozporządzenie nie może przekraczać swoim zakresem ram ustawy, która stanowi podstawę jego wydania.
Jeszcze jedna uwaga w sprawie art 278 k.p.c: sąd po wysłuchaniu wniosków stron co liczby biegłych i ich wyboru może… No właśnie może, ale nie musi, ponadto po wysłuchaniu stron. Jeżeli więc strony nie wnioskują o oświecenie ich RODK-owym geniuszem w zakresie więzi z własnym dzieckiem, sąd nie może tak po prostu zasądzić sobie badania.
23 kwietnia 2012 o 22:05
Michale, znam stosowanie artykułu art 278 k.p.c z najbliższego otoczenia. Wówczas chodziło o to, że nie było na liście biegłych którzy mogliby podjąć się wykonania ekspertyzy na okoliczność czy miksowane środki farmakologiczne dostępne do kupienia dla każdego w aptece mogą wywoływać “kopa” jak narkotyki i tak być traktowane. Ale to była sprawa karna. Sąd wówczas – mimo wszystko – potrzebował tego artykułu.
Wiem, że w 2005 r. Ministerstwo Sprawiedliwości wydało regulacje dotyczące biegłych sądowych. Miało to też jakiś związek z Ustawą o Ustroju Sądów Powszechnych, która to reguluje prawa i obowiązki sędziów.
Nie sprawdzałem poprawności twoich ustaleń szukając w innych przepisach, nie będę kwestionował twojego stanowiska. Zastanawiam się teraz, co zamierzasz z tą wiedzą zrobić?
Od siebie dodam że Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje od jakiegoś czasu nad aktem prawnym dotyczącym funkcjonowania biegłych sądowych. Może warto się zainteresować tym tematem?
7 maja 2012 o 20:01
Poszukuję osoby “uszczęśliwione” przez RODK Skierniewice i Warszawa szczególnie przez panią psycholog mgr. Alfredę Zagórską l. 55
9 maja 2012 o 18:37
@Hedgie pytasz jak DODK może wydać obiektywną opinię po jednorazowym spotkaniu z dzieckiem, rodziną. Ja pogłębię to pytanie: jak RODK może wydać obiektywną opinię skoro celowo pomija istotne i niekorzystne dla matki kwestie związane z opieką nad dzieckiem, które nie znalazły się z różnych powodów (na razie) w aktach sprawy? Nie chodzi o to by je wymieniać w opinii (bo to nie koncert życzeń) tylko o zbadanie zasadności. Dla równowagi zarzuty wobec mnie pojawiły się w opinii ale nie ma ustosunkowania się do nich (zasadności tych zarzutów) przez panie z RODK. Wniosek – wystarczy powtarzać absurdalne zarzuty by stworzyć ferment i podejrzenie o ich zasadność szczególnie jak pisze to nawet RODK.
11 maja 2012 o 07:09
Po wieloletniej obserwacji zmagań męża z systemem dochodzę do wniosku, że tego się nie da w żaden sposób zrozumieć. RODK przeprowadza wywiad na temat sytuacji z dziećmi tylko z matką, ojca pyta jedynie o co jemu chodzi. Przy czym jest to pytanie retoryczne i odpowiedź nikogo nie interesuje. Potem w opinii stwierdzenia matki przepisuje się jako fakty. Zamiast “matka twierdzi, że ojciec się znęca psychicznie nad synem” zostaje w opinii “Ojciec się znęca psychicznie nad synem”. Fakt potwierdzony autorytetem biegłych. Dowody są zbędne.
Sąd uznaje, że taka opinia to dowód – obiektywny, bo sporządzony przez niezależnych i bezstronnych biegłych – no i sądzi po swojemu.
Mojego męża zapytano w RODK wprost: “Po co panu te kontakty z dziećmi? Czy pan nie widzi, jaka to uciążliwość dla matki, a przecież wie pan, że szczęśliwa matka to szczęśliwe dzieci. Niech pan odpuści i da żonie ułożyć sobie życie.”
Ot i całe wyjaśnienie – RODK po prostu pomaga matce w osiągnięciu szczęścia. Dla dobra dzieci, oczywiście.
13 maja 2012 o 14:15
A w którym to RODK tak powiedziano?
Osobiście widziałem wiele dobrych opinii z RODK i wiele tragicznych.
Warto promować dobre a krytykować złe. Choć ich opinie są oczywiście bezprawne z formalnego punktu widzenia, to jednak cieszą się w wśród sędziów oraz samych psychologów autorytetem. I nie ważne czy z powodu rzeczywistej fachowości czy bezrybia. Są i będą, opiniują i będą opiniować. Warto więc je obserwować uważniej.
Adminie! czas na RODK watch.
Z nazwiskami psychologów oczywiście. Praca w cieniu, niejawnie ułatwia im pisanie opinii z palca.
13 maja 2012 o 16:09
@Hedgie tu masz rację – dobro dziecka a satysfakcja matki to dwie różne rzeczy nagminnie scalane przez “specjalistów”. Pytanie “po co panu kontakty z dzieckiem” są dowodem na debilizm autorki pytania. Kontakty z ojcem w pierwszej kolejności potrzebuje dziecko a potem ojciec i matka. Już widziałem takich “psychologów”.
@Józek – zgadzam się że są różne opinie. Te obiektywne czy bliskie obiektywności są cenione ale krzywdę dziecku robią te stronnicze czy wręcz bulwersujące i te trzeba z całą pewnością piętnować.
24 maja 2012 o 18:22
Józku, piszesz
czas na RODK watch.
Zastanawiam się, jak to wygląda z prawnego punktu widzenia. Czy można publikować nazwiska tych osób? Czy one są funkcjonariuszami publicznymi? Czy sprawują publiczne funkcje? I, co najważniejsze, kto może oceniać jakość ich pracy? Przecież nawet wtedy, kiedy sporządzą rzetelną opinię, co najmniej jedna ze stron może być niezadowolona. A druga nie musi być zadowolona na tyle, żeby o tym powiedzieć. Czy da się zachować jakikolwiek poziom rzetelności w takim śledzeniu działalności tych państwa?
29 czerwca 2012 o 23:54
@ Hedgie
do grona innych ciekawych praktyk RODK oraz innych prze-biegłych dorzucę:
1. Przy okazji badania na dowolną okoliczność sporu między rodzicami na badanie w 2 termiach stawiają się: na termin 1 ojciec, na termin 2 matka z dzieckiem lub dziećmi, aby dopasować całość do jej potrzeb
2. Sprawdzanie kompetencji wychowawczych rodzica posiadającego pełnię władzy rodzicielskiej
3. Pytania typu: a po co panu kontakt z synem/córką zadawane do znudzenia w przeróżnych formach (a co pan będzie robił, a jak pan będzie się zajmował, a w jaki sposób zamierza pan zadbać)…
23 października 2012 o 06:23
Sprawa legalności RODK i nadużyć delegacji uprawnień znalazła po wielu perturbacjach swój ciąg dalszy. Uwaga prezentuję:
Forum Matek wystąpiło do:
ul.. Barska 28/ 30
Zbiorowe wystąpienie o spowodowanie wyjaśnienia czy nie doszło do złamania prawa.
Składamy zbiorowe zapytanie z prośbą o zbadanie :
– czy kierowanie przez sądy rodzinne do rodzinnych ośrodków diagnostyczno konsultacyjnych, na badania osób starających się o kontakty z dzieckiem, o ustalenia więzi lub pobytu dziecka a także o ustalenia w zakresie władzy rodzicielskiej jest działaniem zgodnym z prawem,
– czy te ośrodki mają legitymację prawną do wydawania opinii w sprawach wyżej wymienionych, skoro nie są ani biegłymi sądowymi ani instytutem, o czym stanowią przepisy kodeksu postępowania cywilnego, art.157 § 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o Ustroju sądów powszechnych i Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych,
– czy rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 03.08.2001 r. Dz. U. Nr 97, poz.1063 w sprawie organizacji i zakresu działania rodzinnych ośrodków diagnostyczno konsultacyjnych, wydane na mocy upoważnienia ustawowego z art.84 ustawy z dnia 26. 10.1982r. o postępowaniu w sprawach nieletnich – Dz. U. Nr 35, poz.228 z 1992 r. z póz. zm. stanowi dla rodzinnych ośrodków diagnostyczno – konsultacyjnych umocowanie do wydawania opinii w przedmiocie wyżej wymienionym zważywszy iż : Z założenia ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich miała dotyczyć spraw nieletnich, którzy dopuścili się. czynów zabronionych prawem karnym lub przejawiają cechy demoralizacji, co wynika wprost z preambuły ustawy;„w dążeniu do przeciwdziałania demoralizacji i przestępczości nieletnich i stwarzania warunków powrotu do normalnego życia nieletnim, którzy popadli w konflikt z prawem bądź zasadami współżycia społecznego, oraz w dążeniu do umacniania funkcji opiekuńczo wychowawczych i poczucia odpowiedzialności rodzin za wychowanie nieletnich na świadomych swych obowiązków członków społeczeństwa stanowi się co następuje”
/…/ oraz z artykułu 1 § 1 tejże ustawy, który reguluje zakres podmiotowy przepisów ustawy.
Zakres ten obejmuje trzy kategorie osób:
Przepisy ustawy stosuje się w zakresie :
1) zapobiegania i zwalczania demoralizacji – w stosunku do osób które nie ukończyły lat 18.
2) postępowania w sprawach o czyny karalne – w stosunku do osób, które dopuściły się takiego czynu po ukończeniu lat 13 ale nie ukończyły lat 17.
3) wykonywania środków wychowawczych lub poprawczych – w stosunku do osób, względem których środki te zostały orzeczone, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez te osoby lat 21.”
Z analizy powyższych treści ustawy wynika, że albo ustawa zawiera upoważnienie dla Ministra Sprawiedliwości które wykracza zdecydowanie poza zakres przedmiotowy i podmiotowy ustawy, a także cel tej regulacji ustawowej, albo rozporządzenie zostało wydane z przekroczeniem tego upoważnienia, gdyż oczywiście diagnozowanie nieletnich i środowiska rodzinnego w ośrodkach powołanych na podstawie tego rozporządzenia powinno dotyczyć tylko podmiotów, których ustawa dotyczy tj. określonych art.l §1 ustawy” nieletnich” a nie małoletnich dzieci i ich rodzin, które nie wykazują objawów demoralizacji i nie popełniły żadnego czynu karalnego itd.
Wydaje się zatem, iż Minister Sprawiedliwości wydając rozporządzenie przekroczył upoważnienie ustawowe a tak wydany akt prawny w zakresie przekraczającym to upoważnienie jest sprzeczny z art. 92 Konstytucji i nie powinien być przez Sądy stosowany.
Posiadamy szereg opinii wydanych przez te ośrodki, które winny być zbadane przez prokuraturę i podważone jako nieważne, także z tego względu, iż ich treści godzą w instytucję wymiaru sprawiedliwości, ponieważ sądy na nich się opierają a wręcz ich ustalenia przepisują do wydawanych przez siebie orzeczeń.
Brak kasacji uniemożliwia podważenie zarówno opinii jak i wydawanych przez sądy orzeczeń.
Tak ustanowiony system stosowania wymiaru sprawiedliwości jest zagrożeniem dla człowieka i podstawowych jego wolności. Sprawa jest o dużej doniosłości prawnej z racji tego, że te ośrodki wydają opinie w warunkach całkowitej dowolności, niejednokrotnie w warunkach nadużyć psychologicznych bez możliwości przeciwstawienia się takim praktykom przez osoby których dotyczą, co godzi nie tylko w prawa jednostki ale w instytucje wymiaru sprawiedliwości.
Składający to wystąpienie są osobami bezpośrednio poszkodowanymi a nadto działają w imieniu innych, w oparciu o udzielone im upoważnienie.
W imieniu FORUM MATEK : Janina Fabisiak/Alina Śliwińska /Teodozja Strawczyńska
A co było dalej w następnym komentarzu
23 października 2012 o 06:52
Dalej proszę sobie wyobrazić, po kilku perturbacjach, co do właściwości Prokuratury, która ma się zająć sprawą, chyba z braku innego wyjścia Biuro Prokuratora Generalnego postanowiło zająć się sprawą samo i napisało do Departamentu Prawa Karnego Ministerstwa Sprawiedliwości: Pismo Prokuratora Generalnego do Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie wyjaśnienia formalnych podstaw działania Rodzinnych Ośrodków Konsultacyjno-Diagnostycznych
23 października 2012 o 12:38
Przed badaniem w RODK jestem zdruzgotany. Przeczytałem cały 7 stronicowy wątek o RODK http://e-prawnik.pl/forum/domowy/prawo-rodzinne/badania-w-rodk-1.html , przeczytałem apel z forum matek http://forummatek.pl/RODK_NIE.htm i już wiem, że będzie źle. Zapytam zawczasu: macie jakieś wskazówki jak się należy zachować? Czegoś absolutnie nie mówić, coś szczególnie podkreślić? Wiem że to głupie pytania, ale daję słowo: czuję się jak sztubak idący na maturę
24 października 2012 o 22:38
Mateuszu… na RODK nie ma mądrych. Wielu panów twierdzi, że odnieśli jakiś sukces poprzez luz i olewanie badania. Zdecydowana większość podchodziła na poważnie, denerwowała się, wchodziła w dyskusję. I wychodzili okradzeni z dzieci, z poczucia sprawiedliwości, z godności.
Na pewno warto się przygotować od strony formalnej (zamieszczaliśmy standardy opiniowania ogłoszone przez Ministra Sprawiedliwości półtora roku temu). Na pewno warto zagryźć wargi i nauczyć się panować nad emocjami. Z własnego doświadczenia wiem, że jeżeli dzieci okazują bliskość i serdeczność w czasie badań, to pomaga.
Ale… nie sądzę, żeby istniała uniwersalna metoda na zapewnienie uczciwego wyniku badań w RODK. Mimo niechlubnych standardów de facto oraz druzgocących statystyk pracuje tam wiele osób i każdy ma własne metody działania. I każdy próbuje na swój sposób racjonalizować swoje manipulacje. Więc czasem jedno słowo, jedno zdanie, przypadkowy drobiazg może stać się punktem zaczepienia dla takiej czy innej opinii.
Przykro mi, że nie mogę specjalnie pomóc. Ale… lepiej być przygotowanym na najgorsze, niż iść z nadzieją a wracać w rozpaczy.
28 października 2012 o 23:12
Przeczytałem komentarze i zacznę od następujących :
1. na badania RODK nie idziemy i nie wyrazamy zgody, także nie wyrażamy zgody na badania dzieci w zakresie przekraczjącym art. i art. 2 ustawy o nieletnich ze zmianami,
2. to co jest w publikacji jest jasno i klarownie wytłumaczone dla początkujących, trochę szkoda Michale, że dopiero teraz , no ale cóż ja nie mam takiego przełożenia, mój raport prawny ( 15 stron ) od 2010 roku jest znany tylko niewielu.
3. co do meritum zawatych w publikacji wiedzy zabrakło dwóch bardzo ważnych elemnetów zarówno z samego rozporządzenia jak i prawa normującego ustawę i rozporządzenie
4. w pkt. 3 brak jest ten bardzo ważny w szczególności do pismo do Prokuratury, i o ile co do zasady jest ono poprawne to jednak co do litery a w szczególności przeciw komu jest ono skierowane ( w tym przeciw Ministrowi Sprawiedliwości ) jest błedne. Tym samym idea słuszna może spalić na panewce. Nie tak – poprostu. A jak ? Jeszcze chwila i takie pismo zostanie przedstawione.
5. Zabrakło tym samym także jednego elementu ” prawa unijnego ” a w konsekwencji waga tego pisma do Prokuratury będzie nie duża ( jak przewiduje ) ( choć ja ale także parę innych osób to pismo podpisało , o czym Forum Matek zapomniało poinformować – jak zwykle z resztą ).
6. Mając na uwadze punkty poprzednie dla osób poszukujących rady ws. RODK po tej publikacji ( jasnej i klarownej ale niepelnej ) brak szczególnie jednego elementu może ta publikacja oraz informacje tam zawarte wprodzić w błąd.
Babcia ojczysta pisze:
29 października 2012 o 11:08
mateusz . sztubak przed maturą – skontaktuj się z biuro@forummatek.pl
Babcia ojczysta[Cytuj] [Odpowiedz]
30 października 2012 o 23:53
Witam. Przeglądam posty i jedno mnie niepokoi. Możecie Państwo oczywiście odrzucać opinie RODK, nie zgadzać się z nimi, ale prezentacja testów i ich rozwiązań to jest przesada i działanie na szkodę badanych ludzi. A jak dzięki temu “przygotuje się” do badań ktoś kto nie powinien? i wykorzysta to w innym miejscu, gabinecie, szpitalu? Pomyślcie, czy nie wylewacie dziecka z kąpielą? Zapewne część z Państwa negatywnych opinii może być zasadna, bo tak jak wszędzie pracują tu różni ludzie, ale nie można generalizować. Państwo możecie nie zgadzać się na badania, (odmówić w RODK, znam też przypadki odmowy badań w IES), ale w razie silnego konfliktu przy sprawie rozwodowej i braku porozumienia rodziców, utrudniania lub uniemożliwiania kontaktów drugiemu rodzicowi (takie zachowania częściej demonstrują kobiety) kto pomoże ustalić kontakty, porozmawia profesjonalnie z dzieckiem by ustalić czy i przez kogo jest manipulowane – przy tym przede wszystkim dziecka nie skrzywdzi np. pytaniami wprost? (to najczęściej domena babć i dziadków – rozmowy przy dziecku, komentowanie sytuacji itd).
Już widzę, ze jak nie będzie RODK poprawią się wasze relacje z dziećmi, byłe żony czy konkubiny wpadną w wasze ramiona i pozwolą na szerokie nieskrepowane kontakty z dziećmi. Jeszcze raz powtórzę w RODK przeprowadza się diagnozę w zakresie określonym tezą sądową, na potrzeby Sądu a nie aby zadowolić którąś ze stron czy któregoś z uczestników postępowania. W RODK pracują psycholodzy, pedagodzy, lekarze i nie wszyscy musza być biegłymi z listy, (w zdecydowanej większości są)bo to przekłada się na wiele więcej obowiązków.
Zadra[Cytuj] [Odpowiedz]
31 października 2012 o 10:15
Panie Zadra.Kto pomoże ustalić kontakty? RODK .Pan sobie kpi. Kto porozmawia profesjonalnie z 2 letnim dzieckiem nastawianym przez mamusię? RODK.Pan sobie kpi.Niech pan powie uczciwie czy potrafi Pan odczytać osobowość matki lub ojca nawet wspomagając się testami . Nie! 450 psychologów mówi głośno w proteście czarom NIE! Vide Stop manipulacji.pl
Panie Zadra proszę przeczytać DRAMAT BRAKU OJCA Horsta Petri. Proszę porozmawiać z dr Wilińską”kto ma dziecko ten ma rację” Dojdzie Pan do wniosku , że psychologia i pedagogika jest dobra dla WSPARCIA, MEDIACJI. Nie wolno rozmawiać z dzieckiem w RODK jeśli rodzic się nie zgadza/p.3.3 standardów/.A co Pan powie na to: “Czynności spostrzegania i czynności myślowe(analiza i synteza danych,porównywanie,klasyfikowanie i wnioskowanie) są realizowane przez zespół badającyRODK w wewnętrznym myślowym procesie przetwarzania danych i nie podlegają zaprotokołowaniu.” Mam taki werdykt -co mam myśleć o RODK.? Strach pomyśleć. Co na to informatycy- odezwijcie się! Będą RODKi zlikwidowane . -Same upadną jeśli nie wykonają 90 opinii!!?vide standardy-muszą wykonać 90 opinii/ A dla kogo te opinie wykonują? Dla sądów rodzinnych , a nie z powodu demoralizacji nieletnich .Tylko do tego są powołane , do niczego więcej. !!! I pracownicy RODK powinni mieć świadomość do czego są powołani.Zastanów się Panie Zadra Buźki . Janina F. z Forum Matek(…..)
31 października 2012 o 11:55
Panie Zadra nie będę pisał , że Pan sobie kpi bo zdaje sobie sprawę, że :
1. jest Pan z branzy,
2. ludzie postronni ale także z branzy w sposób swiadomy lub nieświadomy nie mają wiedzy prawniczej lub mając ją chronią swój byt ( nie mylić odbyt ) czyli uzasadnienie istenienia RODK. Ale…
Przejdę ad meritum.
Słusznie Pan zauważył, że takie problemy Sąd musi rozwiązywać . przecież po to rodzice idą do Sądu. Wątek ten już wiele razy dyskutowałem z wieloma ludźmi i prosze mi wierzyć ( nie obrażając Pana ) jest to problem dość prymitywny i prostacki. Dziwie się , że w rozumowniu zawrtym w publikacji nie zwrócił Pan na to , że Ustawa dotyczy Nieletnich natomiast sprawy w Sądzie dotyczą małoletnich ( ostatnio na tak prostackie dictum miałem okazję otrzymać od pracownika Rzeczka Praw Dziecka ). Niemniej jednak jak takie problemy lub dictum mogą wyglądać na prymitywne i prostackie to świadczy wporst o całklowitym braku wiedzy , profesjonalizmu zarówno pracowników RODK jak i rzeszy Wymiaru Sprawiedliwości. Pan Panie Zadra też poruszył wątek biegłych . Słusznie pan zauważył , że pracownicy RODK nie sa biegłymi ale także najwazniejsze , że RODK nie może być powołane jako biegły. Osobu powołane w CHARAKTERZE biegłych reguluje art. 278 kpc i nast. natomiast RODK reguluje Rozporządzenie . Są to dwie rózne sprawy. Ja wiem , że same Sądy bardzo często okreslają pracowników RODK jako biegłych, – jest to zwykłe niechlujstwo, prostactwo, lenistwo ale czasami kompletny brak wiedzy.
Jednkaże przechodząc wprost do pana wypowiedzi in pricipia jest ona błędna.
Podstawą tych problemów , które Pan wskazał w wiekszości przypadków jest :
1. nierówność stron przed Sądem (zwykle Ojcie jest na duzo gorszej pozycji ) , art. 57 kro, art. 100 kro ( całkowity pusty zapis ) , art. 107 i art. 109 kro w powiązaniu ze wskazanym art. 100 kro całkowicie nie realizowany przez Sady,
2. polskie prawa jaki i sądy rozdzinne w obecnej literze prawa ( patrz wyżej ) są instytucjami prowokującymi do konfliktu czyli śmiało można powiedzieć – PATOLOGICZNYMI., ( codzienność w poslich sadach zwykle bywa nastepujący – do sadu rodzice ida z konfliktem i się nie lubią, po zakończeniu sprawy w Polskiim Sądzie
Rodzinnym chcą się już “pozabijać “).
3. nierówność rodziców zgodnie z Konstytucja RP wobec swoich dzieci ( zwykle są to Ojcowie )
4. duża przewlekłość spraw ( często sędziny lubią sobie posłuchać prania brudów )
Mając to własnie na uwadze wydaje się , że RODK jest potrzebne. Ale jeżeli ( co jest oczywiste ) wyeliminujemy te problemy wskazane wyżej. okazuje się, że funkcjoniowanie RODK wraca do swoich PRAWNYCH zadań – zgodnie z art.8 Europejska Konwencja Praw Człowieka zgodnie znormą lex superior derogat legii inferiori ( na podstawie art. 91 Konstytucji RP) jak i art. 1 iart. 2 Ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich
Jeżeli nie usunie się źródła patologi jakim są Sądy Rodzinne w świetle litery prawa zawsze będzie taka argumentacja jaką Pan wyraził – absurdalna i błedna.
Jeżeli w Polsce nie chce się w praktyce wprowadzić równości rodziców wobec własnych dzieci ale także jeszcze dyskryminuje się DZIECI ( tak dzieci ,nie Ojców tylko własnie DZIECI, bo zabiera im się jednego z rodziców )( zgodnie z art. 97 kro w zw. z art. 98 par.1 kro ) wowczas na bazie PATOLOGI tworzy się uzasanienie do działani nastepnej PATOLOGII tj. badań w RODK w zakresach :
– relacji i więzi emocjonalnych łączących małoletniego z każdym z rodziców,
– jakie są predyspozycje wychowawcze obojga rodziców oraz więzi emocjonalne z
małoletnim dzieckiem,
– ustalenia z którym z rodziców małoletnie dziecko chciałoby na stałe zamieszkać,
które z rodziców daje lepszą gwarancję prawidłowego wykonywania władzy
rodzicielskiej,
– czy istnieją przesłanki do ograniczenia lub pozbawienia władzy rodzicielskiej
któregokolwiek z rodziców,
– czy istnieje potrzeba ograniczenia kontaktów dziecka z rodzicem, któremu Sąd
nie powierzy bezpośredniej pieczy nad dzieckiem i ewentualnie jak powinny
przebiegać te kontakty,
– który z rodziców daje rękojmię nie utrudniania wykonywania uprawnień w
zakresie kontaktów z dzieckiem przez drugiego rodzica,
Należy z calą stanowczością podkreślić ,. że wskazane zakresu są zacytowane z faktycznych zarządzeń Sądów i z jednej strony ABSOLUTNIE wykraczają poza zakres art. 1 i art. 2 ustawy ws. nieletnich a tym samym zgodnie z art. 58. § 1.Kodeks Cywilny taka czynmność prawna jest BEZPRAWNA. I nie ma tu dyskusji co do problemów , które Pann zaznaczył bo sa one nie na temat i nie w tej kolejności. Te problemy , które Pan wskazał należy rozwiązać na gruncie zmiany prawa, które by :
1. doprowadziły do równości stron,
2. równości rodziców względem dzieci,
3. nienaruszalność praw i obowiązków rodziny i jej wyższość jako samoistnego atrybutu ( choćby była ona w rozłączeniu ),
4. uproszczenie postepowanie w taki sposób aby postępowanie z zakresu rodzinno – opiekuńczego było z jednej strony krótkie ( eliminacja świadków, świadków na świadków , świadków na świadków na świadków itd – eskalacja świadkownia ) ale z drugiej strony efektywne
Taki rozwiązania sa przygotowywane ale z pewnością nie zostaną one teraz przedstawione także z jednej prostej przyczyn – mam już dość żerowania na mojej pracy przez inne organizacje nawet bez poinformowania forumowiczów o źródle.
Mój raport – prawny raport powstal w roku 2010 tuz po publikacji płytkiego i błednego wręcz szkodliwego raportu – Raportu z działań strażniczych “Monitoring pracy wybranych Rodzinnych Ośrodków Diagnostyczno-Konsultacyjnych” wykonanego przez Centrum Praw Ojca i Dziecka w Warszawie. Dodam , że moje opracownie – prawne – liczy 15 stron i wskazane Centrum również je otrzymalo. Pikanteri dodaje fakt, że do tej pory mając taki dokument nie zrobilo z niego uzytku – dlaczego ? Natomiast pojawia FORUM MATEK, na których stronie widnieje logo tego Centrum, i powstaje niby opracownie w roku 2012 ( sic ) łudzaco podobne do mojego.
Co mam sądzić w tym przypadku ?????????
Z resztą o braku wiedzy w tym temacie świadczy zamieszczona tutaj doniesienie do PROKURATURY. To doniesienie jest błedne i fałszywe . Dlaczego ????? Ja wiem i już na podstawie tego co napisłaem można już sobie odpowiedzieć. Forum Matek zadaje wątpliwość co do legalności Rozporządzenia – to jest …(komentarz został poddany moderacji), oczywiście wydanie Rozporządzenia jest legalne. Dlaczego nie ma innego , prawidłowego doniesienia ( jest opracowywane ) ? Ano dlatego , że może ono stać się powodem do WZNOWIENIA wszystkich postepowań od 2001 roku ale także żadań odszkodowawczych od Skarbu Państwa – a potencjalna liczba takich pozwów może być ogromna ( afera amber gold to pikuś ), a w konsekwencji może wpłynąć oskarżenie do Trybunału Karnego w Hadze.
PS. Na liczne pisma w tej sprawie MS odpowiedziało w jednym z nich cytuje : ” Przy zastosowaniu literalnej wykładni wskazanego przepisu rozporządzenia słusznym wydaje się wnioskowanie, że w aktualnym stanie prawnym brak jest uzasadnienia dla zlecania przez sądy przeprowadzenia badań i sporządzania na ich podstawie opinii … ” – tak odpowiedziało MS w dniu 20.12.2012 DSP-VI- 5106-38/11/4
PS . Panie Zadra nie zadał Pan jeszcze jednego a mianowicie jak często posługują się pracownicy RPD iz ustawa dotyczy nieletnich a rozporządzenie ws RODK maloletnich – na szczęście mamy zasadę lex superior derogat legii inferiori a takze w świetle art. 87 Konstytucji RP
„Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia” – proszę zwrócić uwagę na kolejność aktów prawa.
31 października 2012 o 12:43
Babcia ojczysta,
Dodam jeszcze w sprawie psychologów w tym w RODK.
Zawód psychologa należy niewątpliwie do kategorii zawodów, w których działania jest obdarzenie profesjonalisty zaufaniem nie tylko przez konkretnego klienta, ale także przez społeczeństwo.
Psycholog pracując z ludźmi wkracza w subtelny świat ich psychiki, a negatywne konsekwencje jego niewłaściwego postępowania dla dalszego życia klientów mogą być trudne do przewidzenia.
Oczekuje się więc bardzo wysokich profesjonalnych kompetencji i umiejętności, a także kwalifikacji dających rękojmię odpowiedzialnego wykonywania zawodu.
Samorząd zawodowy spełnia dwie funkcje: reprezentowania na zewnątrz osób wykonujących ten zawód oraz podejmowania starań o zapewnienie należytego wykonywania zawodu w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.
Te dwie funkcje samorządów zawodowych podkreśla Trybunał Konstytucyjny (K 37, OTK 2001/4/86.)
Konieczność pieczy samorządu zawodowego psychologów nad należytym wykonywaniem ich działalności zawodowej jest szczególnie ważna w sytuacji działania zawodowego psychologów w różnorodnych dziedzinach życia społecznego (zdrowie, oświata, pomoc społeczna, wojsko, policja, służba więzienna, straż graniczna, straż gminna/miejska, itp.). Ta piecza wykonywana powinna być przy realizacji ważnych zadań publicznych przejętych przez samorząd, a przede wszystkim ze względu na interes poszczególnych odbiorców usług psychologicznych.
Ustawowo powołany samorząd zawodowy psychologów jest niewątpliwie samorządem zawodu zaufania publicznego, tak więc, do niego odnosi się art. 17 ust. 1 Konstytucji RP.
O ile można „przymknąć oko” wszędzie tam gdzie wykonywanie zawodu psychologa jest odpłatne a wybór usługi jak i usługodawcy następuje przez wolny wybór klienta to we wszelkich działaniach, do których jest „zmuszany” obywatel , do poddania się badaniom psychologów bez jakiekolwiek kontroli i weryfikacji działania tego zawodu w tak delikatnej sferze jest po prostu przestępstwem .
Nadanie pewnym zawodom charakteru zawodów zaufania publicznego oznacza, w rozumieniu Konstytucji, ustawową dopuszczalność nakładania pewnych ograniczeń w zakresie konstytucyjnej wolności dostępu do zawodu i jego wykonywania (art. 65 ust. 1 Konstytucji) oraz objęcie osób wykonujących takie zawody obowiązkiem przynależności do samorządu zawodowego. Konstytucyjnym zadaniem samorządu zawodowego jest piecza nad zgodnym z regułami właściwymi dla danego zawodu jego wykonywaniem. Podstawą włączenia określonego zawodu do kategorii zawodu zaufania publicznego powinno być zawsze uznanie, że nałożenie owych ograniczeń nie następuje w celu stworzenia określonej grupie zawodowej przywilejów, lecz ma służyć interesowi publicznemu, a zakres ograniczeń winien być odpowiedni do ochrony tego interesu” (sygn. K 6/06).
W świetle ostatnich doniesień medialnych zawód psychologa wymknął się jakiejkolwiek kontroli i weryfikacji. Nagminne jest kupowanie sobie opinii , stosowanie nie sprawdzonych standardów badawczych.
W myśl art. 4 , art. 5 i art. 7 Ustawy o wykonywaniu zawodu psychologa obecnie wszelkie działania mające znamiona wykonywania zawodu psychologa są przestępstwem i podlegają odpowiedzialności karnej zgodnie z art. 61 Ustawy o wykonywaniu zawodu psychologa.
Działania „psychologów” i skutki takich działań poprzez tworzenie błędnych opinii, niskiej jakości wręcz na poziomie żenującym ( art. 4 pkt. 4 Ustawy o wykonywaniu zawodu psychologa ) standardów badań, brak możliwości obrony przed takimi fałszywymi opiniami
( pozostaje w zasadzie martwy art. 233 kk ) najczęściej dotyka Ojców starających się aktywnie uczestniczyć w wychowaniu i życiu własnych dzieci.
Należy z całą stanowczością dodać , iż ranking polskich uczelni na tle uczelni światowych to trzecia setka nie wyłączając oczywiście uczelni kształcących w zawodzie psychologa.
W świetle powyższego należy dodać całkowita jakość badań wykonywanych przez pracowników w RODK ( psychologów, psychologia NIE jest dziedziną medycyny jak się wielu wydaje, więc jak sa dziedziną ? wrózbiarstwa, matactwa, kłamstwa ?) jest na zerowym poziomie merytorycznym ale stwarzająca POZORY profesjonalizmu.
– testy EPQ-R Eysnecka – mają znaczenie TYLKO gdy jest przeprowadzony starannie wraz z wywiadem np. staranna analiza aikt sprawy. gdy ntego nie ma sam ten test przeprowadzony dla Adolfa Hitlera mógłby się okazać , że on sam jestb najłagodnieszym człowiekiem na świecie,
– drzewo Kocha – metoda całkowicie zdyskredytowana – śmieć,
– testy projekcyjne np. domki, testy zdan niedokonczonych – są to metody dodatkowe i MS dokładnie okresla w jakich przypadkach mogą byc one stosowane jako metody dodtako9we, qa w praktyce przez pracowników RODK są stosowane jako głowne , bardzo często Test Zdan Niedokończonych jest stosowany ogólny podczas gdy wystepuja inne dla dorosłych i inne dla dzieci,
– brak jest metod okreslajacy prawdomówność stron pod kątgem interesu jaki te osoby mają ( zwykle matka polka ), najczęściej w opiniach mamy : matka nie konfabuluje. A co to znaczy konfabulacja – pochodzący z łaciny termin oznaczający uzupełnianie brakujących wspomnień informacjami nieprawdziwymi, które możliwie dobrze pasują do całego logicznego ciągu wydarzeń. Konfabulacja różni się od świadomego zmyślenia tym, że konfabulujący człowiek jest przekonany o prawdziwości swoich wspomnień[1], i jeśli o nich kogoś informuje, to wówczas nie kłamie, gdyż kłamać można wyłącznie świadomie. Konfabulacja często jest zjawiskiem czysto wewnętrznym, gdy człowiek jedynie przywołuje wspomnienia wyłącznie dla siebie. Tak więc konfabulacja jest czymś innym niż świadome kłamanie aby uzyskać swój interes poprzez kłamliwe i fałszywe wywiday przeprowadzane w EODK. A tego brak , a to jest podstawa.
Wiele można pisac nt. psychologów szczególnie tych w RODK ale z cala pewnościa można napisac wprost :
1- jest banda kłamców i oszustów,
PS szczególnie gdy pani “psycholog ” w wieku 28 lat czyli siksa po studiach uczy i osądza kobietę – babcie w wieki 70 lat – to jest żenada. Taka siksa pop0rostu w … była i … widziała i nie zasługuje na żaden szacunek.
31 października 2012 o 13:54
do Fundacji Tata i ja.
Wulgaryzmy proszę wykasować ! Albo wykasują Pana z dyskusji. To drugie polecam. Janina F. Forum Matek
31 października 2012 o 23:42
Babciu ojczysta, to są WYOBRAŻENIA o pracy RODK a nie fakty. I wbrew pozorom, jest sprawowany nadzór a jesli chodzi o stosowanie testów to widać że Pani informacje są oparte jedynie o wyobrażeniach o diagnozie. Uczepiła się Pani tego drzewa ( i nie tylko pani), testu Rorschacha itd. Jeśli chodzi o Rottera to jest po prostu argument żenujący jak dla mnie. FTi ja też pisze rzeczy oczywiste jak dla mnie. Kiedy i jak stosować testy, info o zawodzie psychologa. Być może są rodeki w których popełnia się błędy wynikające z braku profesjonalizmu poszczególnych pracowników, ale zapewniam, że nie we wszystkich. I skąd te pokutujące poglądy, że ojciec nie ma szans w SR czy SO. Alee ja nie przekonam już przekonanych. Dziękuję, dobranoc.
1 listopada 2012 o 11:59
Panie Zadra zdaje sobie sprawę, że komentarz jest odpowiedzia do Babci a nie do mnie wprost. Jednak tematycznie dotyka mnie wprost również.
Ponownie zacznę od tego co już napisłaem ale krótko.
Mozna sobie dywagować na temat róznych metod diagnostycznych, ich jakość , zasadności , że o prefesjonaliźmie pracowników nie wspomnę ważne jest iz zgodnie z obowiązującą literą prawa OPINIE Z BADAŃ W RODK SĄ BEZPRAWNE
Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 sierpnia 2001 w sprawie organizacji i zakresu działania rodzinnych ośrodków diagnostyczno-konsultacyjnych – (Dz. U. Nr 97, poz. 1063) Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 sierpnia 2001 r. w sprawie organizacji i zakresu działania rodzinnych ośrodków diagnostyczno-konsultacyjnych Dz. U. Nr 97, poz. 1063 )
art. 84 § 3 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz. U. Nr 35, poz. 228, z 1992 r. Nr 24, poz. 101, z 1995 r. Nr 89, poz. 443, z 1998 r. Nr 106, poz. 668, z 1999 r. Nr 83, poz. 931 oraz z 2000 r. Nr 12, poz. 136 i Nr 91, poz. 1010),
na podstawie art. 1 i art. 2
ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz. U. Nr 35, poz. 228, z 1992 r. Nr 24, poz. 101, z 1995 r. Nr 89, poz. 443, z 1998 r. Nr 106, poz. 668, z 1999 r. Nr 83, poz. 931 oraz z 2000 r. Nr 12, poz. 136 i Nr 91, poz. 1010),
art.8 Europejska Konwencja Praw Człowieka
zgodnie z normą lex superior derogat legii inferiori ( na podstawie art. 91 Konstytucji RP)
WYDAWANIE ZARZĄDZEŃ/POSTANOWIEŃ SĄDÓW RODZINNYCH dopuszczających opinie z badania w RODK w zakresach :
–	relacji i więzi emocjonalnych łączących małoletniego z każdym z rodziców,
–	jakie są predyspozycje wychowawcze obojga rodziców oraz więzi emocjonalne z
–	ustalenia z którym z rodziców małoletnie dziecko chciałoby na stałe zamieszkać,
–	czy istnieją przesłanki do ograniczenia lub pozbawienia władzy rodzicielskiej
–	czy istnieje potrzeba ograniczenia kontaktów dziecka z rodzicem, któremu Sąd nie
powierzy bezpośredniej pieczy nad dzieckiem i ewentualnie jak powinny
–	który z rodziców daje rękojmię nie utrudniania wykonywania uprawnień w
–	czy poprzez separację rodziców ucierpi dobro małoletniego
JEST BEZPRAWNE
Tym samym zgodnie z art. Art. 58. § 1.Kodeks Cywilny jest czynnością BEZPRAWNĄ.
I mozna sobie dywagować na temat róznych metod diagnostycznych, ich jakość , zasadności , że o prefesjonaliźmie pracowników nie wspomnę ważne jest iz zgodnie z obowiązującą literą prawa OPINIE Z BADAŃ W RODK SĄ BEZPRAWNE
1 listopada 2012 o 12:04
Dalej idąc w tym watku ( WYKLUCZONE SĄ BADANIA DOROSŁYCH W RODK CZYLI RODZICÓW )
Na podstawie Art. 1. W ustawie z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz. U. z 2010 r. Nr 33, poz. 178 oraz z 2011 r. Nr 112, poz. 654 i Nr 149, poz. 887) wprowadza się następujące zmiany:
1)	w art. 25:
§ 1. W razie potrzeby uzyskania kompleksowej diagnozy osobowości nieletniego, wymagającej wiedzy pedagogicznej, psychologicznej lub medycznej, oraz określenia właściwych kierunków oddziaływania na nieletniego, sąd rodzinny zwraca się o wydanie opinii do rodzinnego ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego. Sąd może zwrócić się o wydanie opinii także do innej specjalistycznej placówki lub biegłego albo biegłych spoza rodzinnego ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego.”,
b)	dodaje się § 4 w brzmieniu:
„§ 4. Jeżeli sąd dysponuje opinią o nieletnim, sporządzoną w innej sprawie w okresie 6 miesięcy poprzedzających wszczęcie postępowania wyjaśniającego, może wykorzystać ją w prowadzonym postępowaniu. W takim wypadku sąd nie zwraca się o wydanie opinii, o której mowa w § 2.”;
WYKLUCZONE SĄ BADANIA DOROSŁYCH W RODK CZYLI RODZICÓW
1 listopada 2012 o 12:10
Jeszcze dalej idąc w tym watku :
1. niedługo Państwo Polskie będzie za pomocą RODK sprawdzać nasze GACIE testem zdań niedokończonych,
2. wszelkie dywagacje na temat metod badawczych , diagnostycznych MAJĄ SENS TYLKO WTEDY jezeli jest to zgodnie z prawem, a takie badania w RODK SA BEZPRAWNE. więc całkowicie bezzasadne sa dyskusje nt. tychże ale także sztucznego problemu , który łaskaw był Pan wskazać w swoim pierwszym komentarzu.
1. jeżeli badania w RODK będą zgodnie z prawem
2. oraz zawód PSYCHOLOGA będzie LEGALNY
wrócimy do wątku metod diagnostycznych.
1 listopada 2012 o 12:20
Fundacja Tata i Ja,
APEL DO PANA ZADRY
Jeżeli chce Pan wykazać profesjonalizm metod , presonelu WPIERW niech Pan poda obowiązującą literę prawa, który dopuści zarówno metody jak i same BADANIA W RODK w zakresach, którew wskazałem.
CZEKAM ( konkretne zapisy prawa a nie bujanie )
Prosze wskazać, że ZAWÓD PSYCHOLOGA JEGO WYKONYWANIE jest LEGALNE.
2 listopada 2012 o 23:30
§ 13. Ośrodek prowadzi działalność w zakresie diagnozy, poradnictwa i opieki specjalistycznej w sprawach nieletnich oraz w zakresie przeciwdziałania i zapobiegania demoralizacji. – gdzie tu masz ” niż ” ??????
przytoczę dla jasności jeszcze
§ 14. Do zadań ośrodka należy:
1) przeprowadzanie badań psychologicznych, pedagogicznych lub lekarskich oraz wydawanie na ich podstawie opinii na zlecenie sądu lub prokuratora,
2) prowadzenie mediacji w sprawach nieletnich i sprawach rodzinnych na zlecenie sądu,
3) sprawowanie opieki specjalistycznej nad nieletnimi skierowanymi przez sąd,
4) prowadzenie poradnictwa specjalistycznego dla nieletnich, ich rodzin oraz rodzin zagrożonych demoralizacją, na zlecenie sądu,
uzyty termin ” inne” najprawdopodobniej chodzi tobie o :
§ 11. 1. Termin wydania opinii nie powinien przekraczać 14 dni w sprawach nieletnich i 30 dni w pozostałych sprawach, licząc od dnia zakończenia badania.
No to sobie zbij art. 11 i art. 14 wyżej a na to nałóż ustawę delegującą wskazane rozporządzenie.
5) współdziałanie z placówkami wykonującymi orzeczenia sądu, instytucjami i organizacjami zajmującymi się problematyką ochrony i umacniania rodziny.
Mając na uwadze tą niejednoznaczość to w tej kwestii art. 11 może być niezgodny z Konstytucją choć jego interpretacje możbna tak wypracować , że i on będzie zgodny.
Natomisat co do normy art. 92 Ustawy Zasadniczej – przepraszam ale ręce opadają.
Nie chciałem ale w końcu powiem ( tylko nie wiele ) treść skargi co do petitum powina wyglądać nastepującp – właśnie jest ona przygotowywana ale jak powiedziałem niuanse których nie raczyliście nawet zauwazyć.
—– projekt skragi do TK
Na podstawie art. 193 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze zm.) a także zgodnie z art. 29 pkt. 1) i art. 46 Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym z dnia 1 sierpnia 1997 r. (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001 r. Nr 98,poz. 1070, z 2005 r. Nr 169, poz. 1417, z 2009 r. Nr 56, poz. 459 i Nr 178, poz. 1375, z 2010 r. Nr 182, poz. 1228 i Nr 197, poz. 1307 oraz z 2011 r. Nr 112 poz. 654)
stwierdzenie niezgodności:
1. ……… z art. 2 i art. 47 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz z art. 8 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, ze zm.),
2. …………….. ?????????
2 listopada 2012 o 23:34
I jeszcze dalej szanowni eksperci :
—– prosze znaleźć problem w tym zapisie, problem rangi byc może afery korupcyjnej. Dla osób , które to wykryją bezpłatne sporządzenie odpowiedniego pisma ws. RODK.
2 listopada 2012 o 23:49
I wystarczy poczytać kilka ostatnich wpisów i już wiadomo DLACZEGO ojcowie przegrywają w sądach.
Fundacja Tata i Ja
Jeśli dobrze Cię zrozumiałam, to Twoje opracowanie jest gotowe od 2010r. Mamy koniec 2012! Dlaczego SAM nic z tym do tej pory nie zrobiłeś? Nie jestem prawnikiem, jestem ekonomistą i jedyne, co zrozumiałam z całego wywodu to to, że rozporządzenie dotyczy nieletnich. A nasze dzieci są małoletnie. Różnicę między tymi określeniami znam. Wytłumaczyłam to mojemu Partnerowi. Trafiło do niego na tyle, że teraz na 100% odmówi badań w RODK-a a zażąda u biegłego. Jest ZWYKŁYM OJCEM, któremu ex do spółki z chorym systemem krzywdzi dzieci i niszczy jego jako Ojca i Człowieka. 90% Ojców, walczących o swoje i swoich dzieci prawa, to zwykli ludzie, których interesuje jedynie, czy i jak mogą wygrać. Nie będą bić czołem przed twórcami opracowań, sprawozdań i innych takich, nie przyniosą hojnych datków, nie będą się udzielać w tej i jej podobnych dyskusjach. Przyjdą i napiszą coś, podzielą się żalem, bólem i refleksjami tutaj, ale wiedzą doskonale, że tam w realu są sami, zdani na siebie i NIKT im nie pomoże. Czemu? Bo mający wiedzę i możliwości ich przedstawiciele, siedzą i się kłócą, zamiast wspólnie coś zdziałać. Gdybyś Ty, Forum Matek i wielu innych z różnych fundacji wzięli się, dogadali, opracowali co trzeba i opublikowali jednolity apel tutaj i na innych forach, gdzie są bezradni Ojcowie, to Ci wszyscy, którzy czują się zagubieni, widząc, że mają po swojej stronie jednolite, silne i mądre oraz niemałostkowe przywództwo, chętnie z Wami na czele poszliby pikietować. A po takiej lekturze jak tutaj? Nawet gdyby mój Partner chciał gdzieś pojechać i powalczyć, to powiedziałabym mu jedno: “odpuść sobie, bo Twoją walką nikt z nich się nie przejmuje. Dobrem Dziecka też nie – identycznie jak sąd pseudo-rodzinny. Oni mają swoją walkę, a Ty masz być mięskiem armatnim”. Przykre to.
I jeszcze jedna rzecz. Odzywał się tutaj Zadra, jako przedstawiciel RODK-ów. Takich ludzi też powinniście mieć w swoich szeregach. A Ty zaatakowałeś go tak, jakby on był winny, że 90% samozwańczych biegłych z RODK-ów to ignoranci. Gdybym była na jego miejscu, to pomyślałabym sobie, że środowisko Ojców walczących to beton. Zacietrzewiony, niereformowalny i nie warto nim sobie głowy zawracać, bo w głowie ma jedno: walczyć i zniszczyć przeciwnika (przy okazji może wypromować siebie), a nie walczyć i wygrać dobro dzieci. Twoja postawa umacnia sądy, RODKi i innych przedstawicieli tego systemu, że nie da się Wam pomóc, bo Wy tej pomocy przyjąć nie umiecie, w myśl zasady: czemuś głupi? boś biedny, czemuś biedny? boś głupi.
Czytam ten blog od dawna i żadna, nawet najbardziej radykalna dyskusja nie wzbudziła we mnie tyle niesmaku a jednocześnie przerażenia, co ta.
3 listopada 2012 o 01:02
Pani Mario odniosę się do “zarzutu” dlaczego nic nie jest zrobione.
Ano od 2010 roku tuz po tzw. raporcie Fundacji Batorego nt. Działan Straznucztch itd. wkurzyłem się. Dlatego ,że raport w sferze psychologicznej coś wnosił natomiast w sferze prawnej nic absolutnie nic i jeszcze na dodatek wprowadzał w bład.
Zrobiłem swój raport za darmo 15 stron analizy prawnej. Był to raport patrzac z perspektyw czasu wstepny. Wraz ze Stowarzyszeniem Ojcowie.pl z trójmiasta skierowaliśmy go do MS wraz pytanuiami . W miedzyczasie były robione zdaje się cztery interpelacje poselskie ( zbyt trudne dla posłów i nie medialne , i jedna senatorska ) Jednocześnie wskazany raport przesłałem do wszystkich mi znanych organizacji w Polsce. Efekt – zero. Oczywiście w tzw miedzyczasie tu i ówdzie spotykam pisma łudzące podobne do moich ale bez zaznaczenia ich faktycznego autora.
W tym czasie nastąpily odpowiedzi z MS, które to odpowiedzi po konsultacjach z ludźmi z róznych branż po analizie doprowadziły do tego, że jak nie mam na głowie duzo wlosol to te które zostały zjeżyły mi sie. Bo bezwiednie ( chyba ) MS udzielając odpowiedzi podsuwało nastepne kwiatki. Ponieważ mój raport jako nieprawnika byż sporządzony z dużą dozą niesmiałości wysyłając raport do organizacji w Polsce oczekiwałem dyskusji nawet takiej, ze nie mam racji. Ale cóż – nic. Więc musiałem przekonsultować to we własnym gronie. I jak z poczatku mozna powiedziec , że każdy pukał się w głowę to obecnie jeszcze w rozmowach obcy ludzie przyznają ,że mialem racje. I dlatego teraz będzie to bardziej upubliczniane. Ja osobiscie wychodze też z tego zalożenia, że należy zadziałać odpowiednio tzn. aby z jednej strony nie wylac dziecka z kąpielą ( tutaj ukłon do pany Zadry choć nie mam zaufania – przykro mi , no ale może …. ) a zdrugiej strony żeby nie za wcześnie skierować problem nie w tą strone ( a to co zrobiło Forum matek jest moim zdaniem własnie w nieodpowiednią stronę ). I nie jest prawdą ,że nie ma konsolidacji . Bo ona jest. W takim przypadku dla mnie zawsze przyjmuje zasadę ” nie zawadzi kiedy głupi mądremu doradzi ” ( ten głupi to ja ) a z drugiej strony zawsze zaznaczam nawet w zwykłej rozmowie, dyskusji czyj dany pomysl jest. Uważam że ze względu na szacunek dla osób współpracujących jest oddanie im to co sie nalezy. Dlatego też z Forum matek nie ma współpracy. Ale zapewniam Panią z innymi organizacjami jest. Może jest jeden problem. Te orgazniacje wraz ze mną nie są z Warszawy a wiadomo to też opóźnia pewne działania. Co do reszty dotyczącej pikiet przyjmuję z pokorą Pani zdanie i zdaje sobuie sprawe , że i ja nie jestem bez winy. Dlatego co do “poradnictwa ” działam nazwijmy to lokalnie i z sukcesami. A ponieważ robie to kosztem całkowicie mojego życia w zupelności wypełnia mi to czas. Dodam , że problem z RODK jest jednym z bardzo wielu problemów z zakresu rodzinno – opiekuńczego. I tymi sprawami również się zajmuje. ostatnio sporzadziłem skargę do TK dla ojca który jest rolnikiem w sprawie wyłaczenia z egzekucji a jest to sprawa rykoszetem ze sprawy rodzinnek i wiele wiele innych takich kwiatków. Reasumując uważam , że działania w tym kierunku Forum matek jest niewłasciwe a biorąc pod uwagę brak całkowitej koordynacji ze strony Forum Matek ( calkowity brak informacji , wspolnych ustaleń ze strony Forum ) czuje się całkowicie wytłumaczony ze swoich działań. Nadmienie ponownie, że kązdy mój pomysl . projekt, byl kierowany do wszystkich organizacji w Polsce a to , że nikt sie nie odniósł (może za wyjątkiem Porozumienia Rawskiego które mi pogratulowało fachowości raportu z 2010 roku i wskazalo wyższość mojego raportu nad miałkim raportem z Fundacj Batorego ). I może jszcze z dużą dozą ironi dodam , że przesłałem również wstepne założenia do projektu zmian także do Forum matek , ciekawe co z tego wezmą jako swoje.
3 listopada 2012 o 01:33
I jeszcze do Pani Marii cytuje
“Takich ludzi też powinniście mieć w swoich szeregach. A Ty zaatakowałeś go tak, jakby on był winny, że 90% samozwańczych biegłych z RODK-ów to ignoranci. ”
Czy jest to do mnie ??? Jeżeli tak to bardzo proszę o wskazanie takiego miejsca, tak normalnie bo lubię wiedzieć taka moja wada.
Jeżeli zacietrzewieniem jest przedstawianie racji wraz z dowodem – tak jestem zacietrzewiony,
Jezeli dowodzenia na gruncie prawa jest betonem – jestem betonem.
I proszę powiedzieć Ojcom , którzy mają zrujnowane życie przez Sądy w tym także przez RODK, że mają być uprzejmi. Ja ze swej strony staram sie być co najwyżej neutralnie uprzejmy.
I Pani Mario ja z pewnością ale także inni Ojcowie nie oczekują żadnej pomocy od Państwa czy RODK . Wystarczy niewiele – nie wtrącać się w życie prywatne. Broń Boże od pomocy Państwa.
Natomiast co do reszty z końca nie odniose się bo musiałbym zdradzic trochę kulisów a nie jest to miejsce ani czas.
Co do szczegółów może jeszcze proszę wejść na http://www.bycojcempl.fora.pl/ ( taka starsza wersja testowa forum Fundacji z powodu braku jeszcze strony www )
3 listopada 2012 o 02:06
Pani Mario musze jeszcze jedno dodac ( zgóry przepraszam , ze zdominowałem troche ta dyskusję )
” Trafiło do niego na tyle, że teraz na 100% odmówi badań w RODK-a a zażąda u biegłego ”
Tym stwierdzeniem przypuszczam , że czytając to co tutaj zostało powiedziane nie zrozumiała Pani. Dalej powiem , że ten kierunek, błedny kierunek jaki obrało Forum Matek może doprowadził do takiego stwierdzenia choć może intencje Forum Matek były inne ale ja tego nie wiem.
” 90% Ojców, walczących o swoje i swoich dzieci prawa, to zwykli ludzie, których interesuje jedynie, czy i jak mogą wygrać. Nie będą bić czołem przed twórcami opracowań, sprawozdań i innych takich, nie przyniosą hojnych datków, nie będą się udzielać w tej i jej podobnych dyskusjach. ”
Jak Pani sądzi kto mi pomoże jak zostaje bez grosza bo cąły czas poświęciłem pro publico bono ?
Kto pomoże ojcu , który wylądował prawie pod mostem .Apelowałem o pomoc finansową do wszystkich mi znanych. kązdy znalazl sobie różne wymówki. I Pani ma czelność negować pomoc dla ojców przez pryzmat ” parcia na szkło ” ? Co Pani zrobiła dla innych za wyjatkiem wlasnego nosa. I Pani ma czelność negować działania, moje działania,. Mnie wystarczy , że na swieta Bożego Narodzenia dostaje kartki z zyczeniami od Ojców także w imieniu dzieci. I to mi w zupelności wystarczy. Pani peany nie są mi potrzebne. Czy brala Pani w pomocy dla noworodka który został zabrany matce ze szpitala. Brała Pani w tym udział ?Czy miała Pani dylemat co kupić wpierw papier do drukarki, może paliwo na wyjazdy a może jednak coś do zjedzenia. Nie wpierw jednak telefon bo potrzebny. Miała Pani taki dylemat ? Każdy biedny Ojciec szuka pomocy ale kiedy trzeba wesprzeć i pomóc innym to udaje , że go nie ma. Ja nie mam emerytury czy renty, także jak coś robie to albo robię na full albo wcale . Tak więc raczej radzę zostać przy pomyśle zostania z partnerem i trzymać się linii wyrazonej przez Panią, bo nic tu po pani gdyż nie ma Pani zielonego pojęcia o problemach. A swoje imaginacje prosze pozostawić w tej sferze, na której sie zna czyli ekonomii.
PS> Majac na uwadze, ze jest Pani ekonomistką wspomoże Pani biednego Ojca z Opola , podam dane.
3 listopada 2012 o 16:05
Fundacja Tata i Ja: ” Trafiło do niego na tyle, że teraz na 100% odmówi badań w RODK-a a zażąda u biegłego ”
Być może nie odniosę się na raz do wszystkich Pana wątków, zastrzeżeń i sugestii, gdyż jest tego dużo, ale postaram się
Co do zasady zgadzam się z Panem, że większość działań sądów tzw. rodzinnych i instytucji okołosądowych łamie nasze podstawowe prawo do poszanowania rodziny i nieingerowania w życie prywatne i rodzinne, choćby Art.8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Ale wśród walczących rodziców są nie tylko dobrzy ojcowie i złe matki. Łatwo by było, gdyby świat był czarno-biały i byłoby tak, że jedno złe a drugie dobre. Poza tym, co z tymi tatusiami, którzy zostali oskarżeni bezpodstawnie o , np. molestowanie, manipulację etc. Jeśli stwierdzimy, że nikt nie ma prawa sprawdzić, co tak naprawdę dzieje się w rodzinie, to rzeczywiście dziecko zostanie wylane wraz z kąpielą. Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Musi być możliwość, że kiedy chce tego jedna ze stron, rodzina może zostać zbadana przez fachowców. Oczywiście to moje zdanie.
A dlaczego mam “czelność” je wypowiadać? Chociaż ja nazwałabym to “prawem” a nie “czelnością”. Dlatego, że od ponad 2 lat tkwię w tym bagnie i dotknęłam tych problemów własną ręką, sercem i duszą. Pisałam tu kiedyś o tym, że sąd zapędza się tak dalece, że już nie tylko ingeruje w życie ojca i narzuca mu obowiązki, często zbyt duże na jego barki, oddaje matce prawa, też często nieadekwatne do tego na jakie zasługuje ale też nam, osobom z gruntu postronnym narzuca, że skoro związałaś się z rozwodnikiem to też masz płacić jego ex żonie. Na to nie ma mojej zgody. Jedną batalię z takim sędzią wygrałam, teraz szykuję się do następnej. Dlatego mam “czelność”. Żyję pod jednym dachem z Ojcem, któremu tzw. sąd rodzinny zabrał dzieci i wspiera skutecznie ich matkę w łamaniu prawa. Dlatego mam “czelność”. Pomogłam już wielu ludziom, też “pro publico bono”. Dlatego mam “czelność”. I w końcu jestem Człowiekiem, istotą myślącą i empatyczną. Uważam, że to daje mi pełne prawo wypowiadać się tutaj, dopóki Gospodarz tego bloga nie powie mi: STOP. Ciebie sobie nie życzymy.
A na temat ekonomisty powiem tyle. Ekonomista to ten, co LICZY pieniądze. Przy okazji może je również mieć. Ale nie jest to warunek konieczny Pozdrawiam Cię serdecznie, mimo różnicy zdań, bo oboje mamy podobne cele. I proszę, mów mi Mario, bo to “Panowanie” mnie stresuje
3 listopada 2012 o 17:19
” Ale wśród walczących rodziców są nie tylko dobrzy ojcowie i złe matki. Łatwo by było, gdyby świat był czarno-biały i byłoby tak, że jedno złe a drugie dobre. Poza tym, co z tymi tatusiami, którzy zostali oskarżeni bezpodstawnie o , np. molestowanie, manipulację etc. Jeśli stwierdzimy, że nikt nie ma prawa sprawdzić, co tak naprawdę dzieje się w rodzinie, to rzeczywiście dziecko zostanie wylane wraz z kąpielą. Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Musi być możliwość, że kiedy chce tego jedna ze stron, rodzina może zostać zbadana przez fachowców. ”
Zwykle tego typu stwierdzenia padaja od osób , które stereotypowo i fałszywie pojmują ” ruch ojcowski “. Jest to typowy triuzm. Natomiast co do badania rodziny.
Jakakolwiek ingerencja nawet na zyczenia Papieża jest NIEDOPUSZCZALNA.
W sytuacjach gdy dochodzi do : molestowania, alkoholizmu, narkomani, prostytucji przemocy w stosunku do nieletnich (maloletni to też nieletni ) iyd, itp a także z ich udziałem muszą być pod kontrolą niezależnie czy jest to rodzina czy szkoła czy kosciół włacznie z odpowiedzialnością. Natomiast to co wykracza poza zakres stanowi niezbywalny i pierwszorzedny atrybut rodziny ( chocby w rązłączeniu ) do samostanowienia. Napisałem do pana Anotniego więc powtórzę : wszelkie tego typu zagrywki aby uwiarygodnić RODK i biegłych są zwykłym matactwem. I tak jak powiedziałem wczesniej , problemy te , zjawiska MUSZA być rozwiązane innymi metodami. Jakimi ? Będzie kompleksowy projekt zmian więc z pewnością i też Pani będzie miała taką mozliwość zapoznać się i odnieść. Niemniej jednak te ” problem,y ” które Pani podnosi ale i podnosił Pan Zadra będą rozwiązane. Bo wbrew falszywm stereotypom mamy pojęcie o czym mówimy i jakie są nasze możliwości ( peany na moją cześć nie sa potrzebne znam swoją wartość ) Ale też z pewnościa projekt nie przewiduje finasowania takich działan RODK kosztem naszego życia. Psychologowie z RODK musza albo zmienić zawód albo szukac innego zajęcia ( póki są programy z EFS )bo tylu ich nie potrzeba ( może 2 % ). Tak więc dokladnie te problemy które wskazujesz i które wskazał Zadra sa do rozwiązania calkowicie innymi metodami bez BEZPRAWNEJ ingerencji Państwa np. przy pomocy RODK czy biegłych. To jest zbędne. Myślę , że dzięki projektowi równiez i adwokaci będą musieli przestawić na inne sprawy. Także takie urzędy jak Fundusz Alimentacyjny będzie niepotrzebny. Nie będzie potrzebna ulga na dzieci. Projekt przewiduje powiem wprost poprzez całowicie odmienne podejście do rodziny wręcz rewolucję. Ale w tym bagnie jakie jest teraz nie da sie inaczej. Projekt najprawdopodniej ujrzy światło dzienne najszybcie w styczniu 2013 razem z projektami Niepokonanych 2012 ale także w ramach think thanku oraz Partii Demokracji Bezposredniej.
Co do reszty . Nikt absolutnie Mario nie zabiera tobie prawa do wypowiedzi.
I jeszcze na koniec podam tobie przykład komentarza innej organizacji nt. rewelacji Forum Matek na facebooku:
“jak ktoś bez jakiegokolwiek doświadczenia może robić coś z sensem,poprawnie, zgodnie z założeniem, konstruktywnie, etc. / chciały zaistnieć to “B” z “D” pokazali im jak to się robi i ciągną z Ciebie-Twojej pracy ile można…… , a menda widzisz zawsze się znajdzie……. ”