Source: https://www.russellbedford.pl/o-nas/rb-biuletyn/item/1457-testament-allograficzny-a-konwersja-testamentowa.html
Timestamp: 2019-11-17 04:57:42
Legal References Found: art. 962
 art. 952
 art. 958
 art. 952
 art. 65
 art. 948
 art. 951
 art. 951
 art. 952
 Art. 80
 art. 80
 art. 80
 art. 82
 art. 80
 art. 82
 art. 80
 art. 80
 art. 952
 art. 80
 art. 951
 art. 952
 art. 951
 art. 945
 art. 945
 art. 952
 art. 951
 art. 942
 art. 952
 art. 952
 art. 952
 art. 951
 art. 952
 art. 951
 art. 956
 art. 942
 art. 951
 art. 952
 art. 951
 art. 951
 art. 942
 art. 946
 art. 942
 art. 942
 art. 942
 art. 951
 art. 952
 art. 951
 art. 951
 art. 955
 art. 942
 art. 951
 art. 951
 art. 952
 art. 21
 art. 140

Document Content:
﻿ Testament allograficzny a konwersja testamentowa - Russell Bedford Poland
Jesteś tutaj:Start/O RB/Doradztwo Prawne i Podatkowe RB Biuletyn/Numer 12 - Doradztwo Prawne i Podatkowe RB Biuletyn/Testament allograficzny a konwersja testamentowa
wtorek, 13 sierpień 2019 08:30
Tematem niniejszego artykułu jest kwestia konwersji testamentowej, a w szczególności konwersji testamentu allograficznego na testament ustny w świetle orzecznictwa. Choć może się wydawać, że ta pierwsza forma testamentu jest dziś jedynie reliktem przeszłości, to w praktyce wciąż jest często stosowana i budzi wiele kontrowersji. Poruszane problemy, mimo że sięgają jeszcze lat 40. ubiegłego wieku, są nadal aktualne. Jak się okazuje, liberalna interpretacja przepisów to zazwyczaj jedyna szansa na „uratowanie” ostatniej woli spadkodawcy, ale dopóki można liczyć na rozsądek sądów, testament allograficzny wciąż będzie bezpieczną formą rozporządzenia majątkiem.
1. Konwersja w kontekście testamentu
Konwersja polega na tym, że w razie nieważności danej czynności prawnej przyjmuje się, z braku odmiennej woli stron, że dokonana została inna czynność prawna, która spełnia przesłankę ważności i realizuje cel zbliżony do zamierzonego1 . K. Gandor wskazał, że instytucja ta posiada pewne podstawowe cechy; jest zawsze oparta na konkretnym przepisie, musi nastąpić z mocy samego prawa, a jej rezultat ściśle określa norma prawna2 . Jest to konwersja sensu stricte; konwersja sensu largo obejmuje jako zastępczą taką samą czynność prawną, różniącą się jedynie treścią lub formą. W przeciwieństwie do kodeksów niektórych innych państw, polski kodeks nie zawiera wyraźnej normy, określającej dokładnie postać konwersji3 . Przeważa pogląd, że nie jest to zwykła wykładnia oświadczenia woli, ale odrębna instytucja prawna, nieuregulowana przepisami (wykładni można poddać wyłącznie treść ważnej czynności prawnej4 ). W zasadzie nie powinna mieć znaczenia przyczyna nieważności czynności prawnej, choć oczywiste jest, że nie obejmie ona czynności pozornych lub dokonanych przez osoby nie mające zdolności do czynności prawnych. Nigdzie nie zostało jasno powiedziane, z czego wynika samo przekształcenie – czy z mocy samego prawa, w drodze wykładni ustawy, na podstawie orzeczenia sądowego, czy też na podstawie woli stron w wyniku interpretacji oświadczeń woli. Wydaje się, że w odniesieniu do testamentu następuje to wskutek odpowiedniego orzeczenia sądowego, choć ma ono jedynie charakter deklaratoryjny.
W wypadku formy testamentu można mówić jedynie o tzw. konwersji, a nie konwersji w sensie techniczno-prawnym. Występuje ona w pojęciu szerokim, bowiem dokonuje się w ramach tego samego typu czynności prawnej5 . Konwersja może dotyczyć samej formy czynności prawnej, jak i jej treści. W związku z tematem niniejszego artykułu istotny będzie przede wszystkim ten pierwszy przypadek, ale konwersja treści testamentu wymaga także krótkiego omówienia w celu wyjaśnienia różnicy. Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny6 (dalej: k.c.) przewiduje liczne przypadki jej stosowania. Najprostszym przykładem jest „zamiana” konkretnego rozrządzenia testamentowego na inne, które będzie spełniać przesłankę ważności. Może to być zarówno ten sam typ rozrządzenia (np. zapis zamiast zapisu), jak i inny (przekształcenie zapisu w powołanie do spadku). Chodzi też o sytuacje, w których zmianie ulegnie sama treść ostatniej woli, np. zastrzeżenie warunku lub terminu, traktowane w pewnych okolicznościach za nieistniejące. W każdym przypadku ważna jest hipotetyczna zgoda spadkodawcy na takie modyfikacje. Nie można ich dokonać, jeśli z treści testamentu wynika, że jego autor byłby im przeciwny. Podstawą do dokonania konwersji testamentowej jest wyłącznie szczególny przepis ustawy – np. art. 962, 964 k.c. Mówiąc o konwersji testamentu używamy tego słowa w znaczeniu czynności prawnej, a nie dokumentu, co wynika z natury tej instytucji prawnej. Także w najczęstszej sytuacji dotyczącej testamentu allograficznego chodzi o rozrządzenie spadkodawcy, a nie protokół, w którym zostało utrwalone. Widoczne jest to szczególnie w wypadku testamentu ustnego, który występuje wyłącznie w znaczeniu czynności prawnej. Może się zdarzyć, że nie zostanie on w ogóle spisany.
Poza tym ustawodawca wyraźnie mówi w art. 952 § 2 k.c. o piśmie stwierdzającym treść testamentu, a nie o testamencie, tak jak chociażby w wypadku testamentu holograficznego. Pismo to nie jest testamentem-dokumentem, a jedynie oświadczeniem wiedzy o treści testamentu ustnego. W efekcie konwersji może zmienić się charakter pisma zawierającego ostatnią wolę. Problem taki nie pojawi się tylko w wypadku konwersji jednego testamentu pisemnego na drugi testament pisemny. Także sąd wskazał, że konwersja dotyczy testamentu jako czynności prawnej7 .
2. Podstawa prawna do zastosowania konwersji
Najważniejszym problemem, wokół którego toczy się spór o dopuszczalność konwersji formy testamentu, jest pytanie o podstawę upoważniającą do jej stosowania. Jak zostało wspomniane, nigdzie nie została zamieszczona ogólna zasada i nie znajdziemy jej także w dziale dotyczącym spadków. Wręcz przeciwnie, art. 958 k.c. stanowi jedynie o nieważności testamentu sporządzonego z naruszeniem przepisów o formie. Nie można utożsamiać wyjątkowej dopuszczalności sporządzenia testamentu ustnego w okolicznościach pozwalających na wybór testamentu podróżnego, gdy zachowanie tej ostatniej formy nie jest możliwe, z konwersją. Jako swoistą furtkę wskazuje się art. 952 § 1 k.c. i traktuje niedochowanie danej formy testamentu jako przesłankę uniemożliwiającą lub znacznie utrudniającą zachowanie formy zwykłej testamentu. Niezależnie od stosunku do takiego rozwiązania, trzeba podkreślić, że zostało ono przyjęte przez orzecznictwo. Oczywiście, konwersja będzie możliwa wyłącznie wtedy, gdy istnieje przynajmniej domniemana zgoda testatora8 . Z wiadomych względów nie jest realne zapytanie zainteresowanego o zdanie.
Przyjmuje się, że z natury głównym celem oświadczenia ostatniej woli nie jest sporządzenie testamentu w konkretnej, ale w jakiejkolwiek ważnej formie. Nie jest potrzebna wzmianka o tym, że jego autor wyraża zgodę na ewentualne zakwalifikowanie testamentu, który z założenia miał odpowiadać jednej z form, jako testamentu w innej formie.
W polskim prawie testament jest z założenia jedyną czynnością rozporządzającą mortis causa, więc obca jest też tzw. klauzula kodycylarna, która miałaby zagwarantować, w razie braków formalnych bądź materialnych testamentu, utrzymanie go w mocy w postaci kodycylu. Jest mało prawdopodobne, by intencją testatora było sporządzenie testamentu w konkretnej formie. Musiałoby to wprost wynikać z treści testamentu, ale taką ewentualną wolę trzeba byłoby bezwzględnie uszanować; w takim wypadku konwersja byłaby niedopuszczalna.
Konwersja testamentów zwykłych na inne testamenty zwykłe jest prosta, bo nie wymaga spełnienia żadnych specjalnych okoliczności, ani szczególnej podstawy prawnej. Testament jest ważny, jeśli spełnia ustawowe wymogi przewidziane dla którejkolwiek z form. Animus testandi dotyczy samego oświadczenia woli, a nie konkretnej formy. Zgodnie z art. 65 w zw. z art. 948 k.c. testament należy tak tłumaczyć, ażeby zapewnić możliwie najpełniejsze urzeczywistnienie woli spadkodawcy, w możliwie najpełniejszym stopniu realizację jego rozporządzenia; w sytuacji, gdy możliwe jest różne rozumienie postanowień testamentu, konieczne jest przyjęcie takiej wykładni, która pozwala utrzymać rozporządzenie spadkodawcy w mocy i nadać im rozsądną treść9 . Ocena, czy testator złożył oświadczenie woli będące testamentem, musi być wynikiem wykładni. O woli testowania może świadczyć zarówno sama treść oświadczenia i użyte do jej wyrażenia sformułowania, jak i okoliczności złożenia tego oświadczenia10. Jak zostało wspomniane, konwersja wynika z domniemanej woli testatora i tylko jego wyraźny sprzeciw wyrażony w testamencie może ją powstrzymać. Nie ma żadnych przeciwwskazań, by testament notarialny lub allograficzny, sporządzony odpowiednio przez notariusza lub osobę wymienioną w art. 951 § 1 k.c., uznać za własny testament holograficzny11. Konwersja testamentów szczególnych jest dużo bardziej skomplikowana.
3. Konwersja testamentu allograficznego na testament ustny w świetle orzecznictwa
Najczęstszym przypadkiem konwersji jest w praktyce zamiana wadliwego testamentu allograficznego w testament ustny. Wynika to ze stosunkowo skomplikowanej formy testamentu allograficznego oraz faktu, że osoby urzędowe niezbędne do jego sporządzenia nierzadko nie są wystarczająco zaznajomione z przepisami. Przyczyny niedochowania tej formy można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to niedopełnienie pewnych formalności wynikających z przepisów przez osobę urzędową uprawnioną do odebrania oświadczenia woli, której udział jest konieczny do sporządzenia testamentu lub, co w praktyce się nie zdarza, błąd protokolanta. W drugim kręgu znajdują się przypadki, w których oświadczenie woli zostało złożone wobec osoby pełniącej jakieś funkcje publiczne, ale nieuprawnionej do uczestniczenia w sporządzeniu testamentu allograficznego. W orzecznictwie przyjęto ogólnie, że konwersja testamentu allograficznego na ustny jest dopuszczalna w pierwszym12, jak i drugim przypadku13. W postanowieniu z 12 stycznia 2007 r. Sąd Najwyższy uznał, że w razie niedochowania wymagań przewidzianych w art. 951 k.c., powodujących, że testament sporządzony w formie przewidzianej w tym przepisie jest nieważny, dopuszczalna jest tzw. konwersja testamentu allograficznego i uznanie go za ważny testament ustny, tj. testament przewidziany w art. 952 k.c. Jest to jednak możliwe tylko wówczas, gdy spełnione są wszystkie przesłanki ważności testamentu ustnego14. Jeśli przyczyną nieważności testamentu allograficznego okazał się brak świadków, to nie da się go utrzymać w mocy w innej formie.
3.1. Konwersja testamentu allograficznego pod rządem dekretu o prawie spadkowym
Konwersja testamentu allograficznego na testament ustny zdarzała się jeszcze pod panowaniem dekretu z 8 października 1946 r. o prawie spadkowym (Dz.U. 1946 nr 60 poz. 328; dalej: pr. spadk.; dekret uchylony 18 maja 1954 r.)15. Art. 80 dekretu o pr. spadk. brzmiał: „§ 1. Spadkodawca może sporządzić testament także w ten sposób, iż wobec dwóch równocześnie obecnych świadków poda ustnie swoją wolę do wiadomości albo sędziego obywatelskiego, albo burmistrza lub upoważnionego przez niego urzędnika, albo wójta. Osoba ta spisze wolę spadkodawcy w protokole z podaniem daty jego sporządzenia i protokół ten odczyta spadkodawcy, czyniąc o tym wzmiankę w protokole. Tak sporządzony protokół zostanie następnie podpisany przez spadkodawcę, osobę spisującą jego wolę oraz świadków. Jeżeli spadkodawca nie umie lub nie może się podpisać, osoba spisująca jego wolę powinna podać wprotokole, z jakich powodów brak jest podpisu spadkodawcy. § 2. Osoby głuche lub nieme nie mogą sporządzić testamentu w sposób przewidziany w artykule niniejszym”.
Najczęstszym naruszeniem przepisów było pominięcie w protokole z testamentu ustnego wzmianki o jego odczytaniu testatorowi. Drugim popularnym błędem było niedochowanie obowiązku, aby protokół spisał i odczytał osobiście urzędnik upoważniony do przyjęcia oświadczenia woli. Spisanie woli spadkodawcy w protokole przez jedną z osób wymienionych w art. 80 § 1 pr. spadk. nie musiało być wprawdzie własnoręczne, ale niedopuszczalne było, by osoba taka odgrywała tylko bierną rolę świadka, a protokół spisywał, w sensie decydowania o jego treści, kto inny16. Testament sporządzony w trybie art. 80 pr. spadk. był także nieważny, jeżeli odczytania protokołu testatorowi nie dokonał urzędnik będący organem uprawnionym, który przyjął do wiadomości wolę testatora, lecz osoba, która na polecenie tego urzędnika pisała protokół17. W orzeczeniu z 21 października 1961 r. Sąd Najwyższy wskazał, że w takim przypadku sąd zmuszony do uznania testamentu allograficznego za nieważny, powinien z własnej inicjatywy rozważyć, czy nie zaszły podstawy do potraktowania tego testamentu jako ważnego testamentu szczególnego w rozumieniu art. 82 pr. spadk.
Należy przyjąć, że na samym początku panowania dekretu nie każdy urzędnik miał sposobność zapoznać się z nim odpowiednio. Fakt ten nie umknął uwadze sądów. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z 5 czerwca 1951 r. uznano, że zachodziły warunki spisania testamentu szczególnego, nie stała na przeszkodzie obecność wójta gminy przy sporządzeniu testamentu, jeżeli był jeszcze nienależycie zaznajomiony z przepisami prawa i nie mógł sprostać swoim obowiązkom. W sytuacji, gdy testament spisany został w kilkanaście miesięcy po wejściu w życie pr. spadk., mogli zdarzać się jeszcze wójtowie niedostatecznie obeznani ze sposobem sporządzenia testamentów odpowiadających wymaganiom art. 80 pr. spadk. W orzeczeniu z 5 czerwca 1951 r. Sąd Najwyższy uznał, że niewątpliwie nie odpowiadałaby intencji ustawodawcy wykładnia odrzucająca możliwość uznania testamentu za ważny na podstawie art. 82 pr. spadk. tylko dlatego, że teoretycznie wójt mógłby spisać ważny testament z art. 80 pr. spadk., chociaż w praktyce nie był jeszcze należycie zaznajomiony z przepisem prawa i temu zadaniu nie mógłby sprostać18. Trudno sobie wyobrazić zupełnie skrajną sytuację, w której urzędnik oznajmia, że w ogóle nie wie, jak sporządzić testament allograficzny i odmawia swojego uczestnictwa. Trzeba jednak przyjąć, że w takim wypadku przesłanka z art. 80 pr. spadk. nie zostanie spełniona, ponieważ potencjalny testator mógł się udać do innego urzędnika lub wybrać inną formę testamentu zwykłego (o ile istniała taka możliwość).
Także za czasów dekretu pojawił się problem oznajmienia ostatniej woli spadkodawcy wobec osoby nieuprawnionej. W orzeczeniu Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z 23 sierpnia 1963 r. zwrócono uwagę, że traktowanie testamentu allograficznego sporządzonego przed osobą do tego nieuprawnioną mogło być traktowane na równi z jej nieumiejętnością i było dopuszczalne pod warunkiem, że osoba ta nie wyprowadziła testatora z błędu. Wówczas rzeczywiście uzasadniona była przesłanka z art. 952 § 1 k.c.19. W orzeczeniu Sądu Najwyższego z 26 listopada 1953 r. przyjęto, że nieumiejętność wójta nieobeznanego należycie z przepisami prawa mogła być uznana za szczególną okoliczność w rozumieniu prawa spadkowego20. Równie dobrze mogło to być niezachowanie przepisu prawa ze strony sekretarza rady narodowej, funkcjonariusza prezydium rady narodowej21 lub innych osób urzędowych, do których spadkodawca zwrócił się w celu sporządzenia testamentu zwykłego22.
Obecnie nie ma tak dużych wymogów formalnych jak w dawnym art. 80 pr. spadk., ale mimo to braki formalne wciąż się zdarzają. Należy w związku z tym przyjąć, że orzecznictwo z czasów dekretu jest w znacznej mierze wciąż aktualne, jako że sam problem nie zniknął, zaś argumentacja sądów jest w zasadzie dalej taka sama.
3.2. „Błąd”
Na początku przypatrzmy się sytuacji, gdy wadliwość testamentu wynika z winy urzędnika. Słusznie zostało wskazane, że trudność sporządzenia testamentu zwykłego nie może być ograniczona wyłącznie do przypadków niemożliwości lub trudności w przywołaniu lub dotarciu do osób urzędowych upoważnionych do odebrania oświadczenia woli. Nieumiejętność takiej osoby powinna być traktowana tak samo, skoro w obu sytuacjach prowadzi do identycznego skutku, a więc braku ważnego testamentu23. Wybór przez spadkodawcę formy testamentu zwykłego z art. 951 k.c. uniemożliwia mu zachowanie dwóch pozostałych form testamentu zwykłego (własnoręcznej i formy aktu notarialnego). Wybór wspomnianej formy, która następnie w wyniku niezachowania ze strony właściwego urzędnika przepisu prawa okazuje się nieważna, pozbawia możliwości zachowania jakiejkolwiek zwykłej formy testamentu. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 22 marca 1971 r., między nieważnością testamentu, a niemożliwością zachowania jego zwykłej formy zachodzi ewidentny związek przyczynowy. Tym samym przesłanka dopuszczalności sporządzenia testamentu ustnego zostaje spełniona24. Trzeba przyznać, że taka okoliczność faktycznie pozbawia testatora możności sporządzenia ważnego testamentu zwykłego, skoro jest on przekonany, że taki już istnieje.
W tym właśnie miejscu pojawia się pytanie, czy ma znaczenie świadomość testatora, że sporządzony testament jest nieważny. Trudno oczekiwać, by sam miał oceniać kwalifikacje urzędnika i ewentualnie odpowiadać za to, że zwrócił się do osoby niekompetentnej. Tak samo nie wydaje się słuszne, by brał na siebie odpowiedzialność za cudze błędy, ponieważ nie wymaga się od niego znajomości przepisów. Jeśli jest przekonany, że wszelkie wymagane formalności zostały dochowane, nie podobna nie uznać tego za szczególną okoliczność w rozumieniu art. 952 k.c. Inaczej przedstawia się sytuacja, gdy spadkodawca był świadom nieważności testamentu i miał możność ponownego sporządzenia testamentu zwykłego. Pojawi się jednak kłopot z wykazaniem tego faktu. Próżno szukać w samym protokole informacji o tym, że spadkodawca wiedział o nieważności testamentu.
Ze statystyk wynika25, że najczęściej w sporządzeniu nieważnego testamentu allograficznego bierze udział wójt. Nie powinno mieć jednak znaczenia, kto dopuścił się zaniedbania, ponieważ nie było i nie ma urzędników doskonałych. Jest też logiczne, że uchybienie każdej z osób towarzyszących testatorowi przy sporządzeniu testamentu należy traktować tak samo, skoro przyznano jej właśnie taką funkcję. Nie można od jednej z nich wymagać większej wiedzy i staranności niż od innych. To samo odnosi się także do protokolanta, który nie musi być już tożsamy z osobą urzędową odbierającą oświadczenie woli testatora. Jego błąd również powinien otwierać drogę do konwersji. Może. się zdarzyć, że protokolant np. zapomni o zamieszczeniu daty, która jest koniecznym elementem. Podobnie będzie w sytuacji, gdy okaże się, że świadek nie jest osobą uprawnioną do pełnienia tej roli. Obowiązkiem osoby urzędowej jest weryfikacja jego danych oraz korygowanie wszelkich uchybień wszystkich uczestników testowania.
Do osoby urzędowej wymienionej w art. 951 § 1 k.c. należy nie tylko przyjęcie oświadczenia woli, ale także swoista kontrola działania osób uczestniczących w sporządzeniu testamentu, w tym i samego testatora26. W miarę możliwości urzędnik powinien udzielać wskazówek, jak prawidłowo sformułować treść testamentu Może się zdarzyć, że świadomie lub nieświadomie wprowadzi spadkodawcę w błąd i okaże się, że testament allograficzny będzie nieważny z powodu wady oświadczenia woli z art. 945 k.c.
Rozważmy następujący przypadek: testator chce sporządzić testament allograficzny o określonej treści, ale zostaje pouczony przez urzędnika, że z pewnych powodów będzie on w takiej postaci nieważny, ponieważ np. sprzeciwia się przepisom dotyczącym dziedziczenia gospodarstw rolnych. W następstwie testator przyjmuje radę i decyduje się na rozrządzenie innej treści, które zostaje zawarte w protokole. Jest jasne, jaka była wola testatora i to, że gdyby nie mylne przeświadczenie, wywołane przez urzędnika, testament byłby inny.
W identycznym wypadku Sąd Najwyższy uznał, że jeżeli odwołanie testamentu następuje w ten sposób, iż spadkodawca sporządza nowy testament, to odwołanie pierwszego testamentu jest skuteczne tylko wtedy, gdy nowy testament jest ważny. W szczególności, jeżeli spadkodawca oświadczył swoją wolę w warunkach uzasadniających przyjęcie tego oświadczenia za testament ustny, a następnie pod wpływem wprowadzenia w błąd sporządził testament allograficzny, który jest z mocy art. 945 § 1 pkt. 2 k.c. nieważny, to ten drugi, nieważny testament, jako nie wywołujący żadnych skutków prawnych, nie czyni bezskutecznym pierwszego oświadczenia woli spadkodawcy. Pierwsze oświadczenie woli spadkodawcy należy uznać za prawnie skuteczne jako testament, jeżeli jest ono wyrażone w formie przewidzianej przez prawo, która w danej sytuacji była dopuszczalna27.
3.3. Osoba nieuprawniona do przyjęcia oświadczenia woli
Drugą przyczyną nieważności testamentu allograficznego, obok niedochowania wymogów formalnych w czasie składania oświadczenia woli, jest sporządzenie testamentu wobec osoby do tego nieuprawnionej. Zgodnie z orzecznictwem stan faktyczny sprawy może uzasadniać przyjęcie, że okolicznością szczególną w rozumieniu art. 952 § 1 k.c., uzasadniającą potraktowanie oświadczenia ostatniej woli złożonego przez spadkodawcę z naruszeniem obowiązującego przepisu prawa, jako testamentu ustnego, jest złożenie go wobec osoby nieuprawnionej28.
Zagadnienie to budziło wątpliwości w związku z krytyczną oceną doktryny dopuszczenia w ogóle konwersji testamentu allograficznego nieważnego z powodu winy urzędnika, choćby wymienionego w art. 951 § 1 k.c. Mimo to Sąd Najwyższy postanowił nawet rozszerzyć zakres „szczególnych okoliczności”. Należy się zgodzić, że konwersja nieważnej czynności prawnej nie ogranicza się do stanów faktycznych, w których określona czynność prawna jest nieważna ze względu na brak formy, co potwierdza dopuszczenie konwersji testamentu wadliwego z powodu naruszenia art. 942 k.c.
Przyjęto, że błąd spadkodawcy, który oświadcza swą ostatnią wolę, tzn. mylne wyobrażenie spadkodawcy o rzeczywistym stanie rzeczy, może dotyczyć zarówno umiejętności funkcjonariusza upoważnionego do współdziałania w sporządzeniu testamentu allograficznego, jak i samego upoważnienia do współdziałania. W postanowieniu Sądu Najwyższego z 13 lutego 1997 r. wskazano, że należy odróżnić stany faktyczne, w których istnieje mylne wyobrażenie spadkodawcy, że oświadczył on swą ostatnią wolę wobec upoważnionego funkcjonariusza, od stanów faktycznych, w których nie można by go przyjąć. Odróżnienie jednych stanów faktycznych od drugich jest w świetle obiektywnej oceny możliwe, chociaż mylne wyobrażenie spadkodawcy leży w sferze jego psychiki. Podobnie jak uchybienie przepisom przez wskazaną w ustawie osobę urzędową, mylne wyobrażenie spadkodawcy, że oświadczył swą ostatnią wolę wobec funkcjonariusza upoważnionego do współdziałania w sporządzeniu testamentu allograficznego, a więc błędne przekonanie o ważności tego testamentu, w rzeczywistości nieważnego, wywołuje u spadkodawcy przeświadczenie, że sporządzenie innego testamentu jest już zbędne. W konsekwencji stanowi to szczególną okoliczność w rozumieniu art. 952 § 1 k.c., wskutek której zachowanie formy zwykłej testamentu już w ogóle nie wchodzi w rachubę, jest zatem niemożliwe w znaczeniu tego przepisu. Spełnienie zaś przesłanek z art. 952 k.c. pozwala na potraktowanie oświadczenia ostatniej woli spadkodawcy jako testamentu ustnego, przewidzianego w tym przepisie29.
Jak wskazał Sąd Najwyższy, mylne przekonanie testatora musi być chociaż w minimalnym stopniu obiektywnie uzasadnione. Narzuca się analogia do przesłanki obawy rychłej śmierci z testamentu ustnego. Także tutaj istotne jest, by przede wszystkim odczucie testatora było prawdziwe i nie stało się wymówką do skorzystania ze szczególnej formy testamentu, w tym wypadku wskutek konwersji. W orzecznictwie wskazano, że traktowanie testamentu allograficznego sporządzonego przed osobą do tego nieuprawnioną może być traktowane na równi z jej nieumiejętnością i jest dopuszczalne pod warunkiem, że osoba ta nie wyprowadziła testatora z błędu. Wówczas rzeczywiście uzasadniona jest przesłanka z art. 952 § 1 k.c.
W postanowieniu z 17 lutego 2004 r. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że nie każdy przypadek nieważności testamentu allograficznego może być uznany za okoliczność uniemożliwiającą lub bardzo utrudniającą zachowanie zwykłej formy testamentu. Nie negując w sposób generalny dopuszczalności konwersji należy jednak pamiętać, że można jej dokonywać tylko wyjątkowo, w okolicznościach, które rzeczywiście ją uzasadniają i umożliwiają.
Przyczyny nieważności testamentu allograficznego mogą być bardzo zróżnicowane, trzeba więc odróżniać te, które zostały wywołane przez funkcjonariusza współdziałającego przy sporządzaniu testamentu, od tych, które „obciążają” samego testatora; jest jasne, że tylko przyczyny spowodowane przez funkcjonariusza mogłyby uzasadniać zastosowanie konwersji30. Wina testatora będzie ewidentna, jeśli okaże się, że próbował sporządzić testament allograficzny, choć urzędnik uprzedzał go, że nie ma do tego kompetencji. Zdarza się, że sama obecność jakiejkolwiek osoby urzędowej ma posłużyć za pretekst do uznania testamentu ustnego. Nie wydaje się właściwe, by dopuszczać konwersję testamentu allograficznego, o którego nieważności testator wiedział już w chwili sporządzenia. Byłby to zwykły podstęp w celu obejścia prawa31.
Przyczyny mylnego wyobrażenia o upoważnieniu konkretnej osoby urzędowej do uczestniczenia w testowaniu bywają różne, choć zazwyczaj wynikają z nieznajomości aktualnych przepisów. Wypada jednak odróżnić sytuację, gdy testator udaje się do urzędnika nie wymienionego w art. 951 § 1 k.c., od takiej, gdy wprawdzie osoba, do której się zwrócił, pełni odpowiednią funkcję, ale z konkretnych powodów nie ma prawa do uczestnictwa w sporządzeniu testamentu. Rozpatrzmy pierwszy przypadek: trzeba wziąć pod uwagę, że testamenty allograficzne zawsze były popularne przede wszystkim na obszarach wiejskich, gdzie panowała obniżona świadomość prawna i często błędnie przypisywano zbyt duże kompetencje lokalnym urzędnikom. Świadczy o tym fakt, że najczęściej nieupoważnioną osobą urzędową, z której powodu testament allograficzny okazywał się nieważny, był sołtys. Jest on przedstawicielem samorządu mieszkańców wsi i wykonuje szereg zleconych mu czynności z zakresu administracji państwowej, co może rodzić mylne przekonanie, że jest organem uprawnionym do współdziałania w sporządzeniu testamentu allograficznego. Nie będąc rzeczywiście uprawnionym do dokonywania tego rodzaju czynności, powinien odmówić przyjęcia oświadczenia ostatniej woli spadkodawcy. Jeżeli jednak tego nie uczyni, umacnia błędne przeświadczenie spadkodawcy, że sporządza on testament z zachowaniem obowiązującego prawa. W konsekwencji prowadzi to w rozumieniu art. 952 § 1 k.c. do niemożliwości zachowania zwykłej formy testamentu lub takiego utrudnienia zachowania tej formy, które praktycznie wyłącza możliwość skorzystania z niej32. Podobnie będzie wyglądać sytuacja, gdy testator udał się w celu sporządzenia testamentu allograficznego do kierownika urzędu stanu cywilnego33 (uprawnienia takie otrzymali oni dopiero 28 grudnia 1996 r.).
Zgodnie z linią przyjętą przez orzecznictwo wydaje się, że konwersja jest dopuszczalna, jeśli nie wyprowadzony z błędu spadkodawca oświadczył swą ostatnią wolę wobec pracownika organu administracji samorządowej na stopniu gminnym lub wyższym, ponieważ można domniemywać, że taka osoba powinna znać przepisy. Wątpliwości pojawią się, gdy testator wybierze przedstawiciela centralnej administracji rządowej, który nigdy nie miał kompetencji do uczestniczenia przy sporządzaniu testamentu allograficznego. Zdecydowanie nie będzie można zastosować analogicznego rozwiązania w stosunku do osób sprawujących zupełnie odmienne obowiązki, jak np. kierownika przedsiębiorstwa publicznego lub prezesa spółdzielni34. Nie można mówić o testamencie allograficznym w wypadku, gdy w jego sporządzeniu nie uczestniczyła żadna osoba urzędowa, ale co w przypadku, gdy ktoś się za taką fałszywie podał, a testator nie potrafił tego zweryfikować? Z jednej strony jest to sprzeczne z naturą testamentu allograficznego, ale z drugiej – sytuacja jest bardzo podobna do poprzednio rozpatrywanych przypadków. Testator dochował należytej staranności, a jego mylne przekonanie jest w pełni usprawiedliwione.
Testament allograficzny funkcjonuje w polskim prawie w niemal niezmienionej postaci od ponad pół wieku, ale zachodzą w jego obrębie istotne zmiany dotyczące kręgu osób upoważnionych do odebrania oświadczenia woli spadkodawcy. Może się zdarzyć, że nastąpi to za życia przyszłego spadkodawcy, zwłaszcza w okresie pomiędzy podjęciem decyzji o sporządzeniu testamentu a jej realizacją. Nie wydaje się właściwe oczekiwanie, że wszyscy obywatele na bieżąco śledzą zmiany w prawie, a w każdym razie praktyka na to nie wskazuje. Odnosi się to także do urzędników, którzy nie zawsze zdają sobie sprawę z faktu, że przepisy prawa spadkowego zostały zmienione35.
Ostatni możliwy przypadek dotyczy osoby urzędowej powołanej do uczestniczenia w sporządzeniu testamentu allograficznego z mocy ustawy, ale nie spełniającej ustawowych wymogów. Pamiętajmy, że do osób wymienionych w art. 951 § 1 k.c. odnoszą się również inne przepisy. Skoro w doktrynie powszechnie przyjęto, że stanowią postać kwalifikowaną świadków testamentowych, mają odpowiednie zastosowanie normy dotyczące tej roli. Chodzi tutaj przede wszystkim o art. 956 k.c. Wydaje się, że okolicznością szczególną będzie sporządzenie testamentu allograficznego np. wobec sekretarza gminy skazanego prawomocnym wyrokiem za składanie fałszywych zeznań, co powoduje nieważność testamentu36. Wówczas można dokonać konwersji pod warunkiem, że w czasie testowania były obecne poza osobą urzędową trzy osoby zdolne do bycia świadkiem testamentowym.
3.4. „Wspólny” testament allograficzny
Specyficznym powodem nieważności testamentu allograficznego jest zamieszczenie w protokole ostatniej woli dwóch lub więcej osób. Zgodnie z art. 942 k.c. testament może zawierać rozrządzenia tylko jednego spadkodawcy. Zakaz sporządzania testamentów wspólnych nie wyklucza jednak uznania oświadczeń woli złożonych łącznie przez dwoje spadkodawców w formie testamentu allograficznego za dwa oddzielne testamenty ustne37. Nieważność testamentu allograficznego, podobnie jak w wyżej rozpatrzonych wypadkach, pozbawia spadkodawcę możliwości zachowania jakiejkolwiek zwykłej formy testamentu. Jeśli w danym wypadku można było zastosować również inną formę testamentu i forma ta została zachowana, to testament taki jest ważny38. Nieważność testamentu przewidzianego w art. 951 k.c. może być spowodowana niezachowaniem któregokolwiek obowiązującego przepisu prawa. Z braku jakichkolwiek podstaw do zawężenia szczególnych okoliczności w rozumieniu art. 952 § 1 k.c. do wypadków niezachowania ze strony właściwego funkcjonariusza publicznego postanowień przepisu art. 951 k.c., w uchwale Sądu Najwyższego z 9 lutego 1981 r. przyjęto39, że okolicznością szczególną może być również niezachowanie przez funkcjonariusza innego przepisu, powodującego nieważność testamentu z art. 951 k.c., m.in. naruszenie art. 942 k.c.
W celu wyjaśnienia pojęcia testamentu wspólnego ponownie trzeba się odnieść do wykładni językowej. Dokładnej analizy dokonał Sąd Najwyższy w uchwale z 22 marca 1971 r.40, której zostanie poświęcony ten akapit. Sąd Najwyższy wskazuje, że ustawodawca używa słowa „:testament” w dwóch różnych znaczeniach, mianowicie w znaczeniu czynności prawnej jednostronnej i odwołalnej, w której spadkodawca rozrządza swym majątkiem na wypadek śmierci oraz w znaczeniu dokumentu obejmującego testament. Rozróżnienie, o którym mowa, ilustruje treść art. 946 k.c. Przepis ten posługuje się słowem „testament” w znaczeniu wspomnianej czynności prawnej jednostronnej, gdy stanowi, że odwołanie testamentu może nastąpić w ten sposób, iż spadkodawca sporządzi nowy testament. Dalej zaś – w znaczeniu dokumentu, gdy z kolei wskazuje, że odwołanie może nastąpić również w ten sposób, iż spadkodawca zniszczy testament lub pozbawi go cech, od których zależy jego ważność. Według art. 942 k.c. testament może zawierać rozrządzenia tylko jednego spadkodawcy. Zdaniem Sądu Najwyższego, gdyby w przepisie tym słowo „testament” zostało użyte w pierwszym z przedstawionych znaczeń, to zawierałby on zdanie: „czynność prawna jednostronna i odwołalna, w której spadkodawca rozrządza swym majątkiem na wypadek śmierci, może zawierać rozrządzenie tylko jednego spadkodawcy”, a zatem przepis ten zawierałby zdanie semantycznie bezładne. W drodze eliminacji należy wyprowadzić wniosek, że art. 942 k.c. posługuje się wyrazem „testament” w drugim z przedstawionych znaczeń. Według dyspozycji art. 942 k.c. dokument obejmujący testament, w szczególności pisemny testament przewidziany w art. 951 k.c., może zawierać rozrządzenia tylko jednego spadkodawcy. Nie ma normy, która głosiłaby, że testament ustny może zawierać rozrządzenia tylko jednego spadkodawcy. Przez testament wspólny należy rozumieć połączenie dwóch lub większej liczby testamentów w jednym dokumencie, który ma charakter testamentu. Może chodzić wyłącznie o testament w formie pisemnej.
O tym, czy testament allograficzny można uznać za testament wspólny, nie przesądza sam fakt, że dwie lub więcej osób oświadczyło swą wolę jednocześnie wobec tych samych świadków ani to, że ich rozrządzenia były w jakimś stopniu związane ze sobą. Ważne jest, by każde z nich zostało spisane w odrębnym protokole, którego nie należy utożsamiać z pojedynczym arkuszem papieru. Oba testamenty mogą zostać zamieszczone na jednej kartce pod warunkiem, że każdy został opatrzony datą i podpisany. Bez znaczenia jest także rozmieszczenie protokołów – czy jeden został spisany pod drugim albo czy da się fizycznie podzielić kartkę tak, by na każdej części znajdował się tylko jeden41.
Do zachowania formy testamentu ustnego konieczna jest tylko jednoczesna obecność trzech świadków, oświadczenie im przez spadkodawcę ostatniej swej woli i przyjęcie przez nich tej treści do wiadomości. Wskazane przesłanki wyczerpują ustawowe wymagania formy. Stąd też z chwilą ich spełnienia testament jest sporządzony i ma byt prawny42. Jeżeli obaj spadkodawcy złożyli oświadczenie swej ostatniej woli, to zostały sporządzone dwa oddzielne testamenty ustne, mające byt prawny, a istniejące jedynie w świadomości.
Takie testamenty oddzielne nie przestają nimi być, choćby zostały złożone jednocześnie i były powiązane treściowo. Testamenty ustne nigdy nie mogą być połączone. Nigdy też nie mogą stanowić tzw. testamentu wspólnego. Dlatego nie zachodzi potrzeba formułowania normy zakazującej sporządzenia testamentu ustnego, który zawierałby rozrządzenia więcej niż jednego spadkodawcy. Stanowisko Sądu Najwyższego w sprawie konwersji wspólnego testamentu allograficzego było konsekwentnie podtrzymywane43. Poglądu, że testament ustny może być testamentem wspólnym bronił J. Gwiazdomorski, opierając się na założeniu, że nie ma dwóch znaczeń „testamentu” i jest to wyłącznie określenie czynności prawnej44.
4. Skutki konwersji
Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 22 kwietnia 1974 r., w wypadku, gdy okolicznością szczególną w rozumieniu art. 952 § 1 k.c., uzasadniającą potraktowanie oświadczenia ostatniej woli spadkodawcy jako testamentu ustnego, jest nieważność testamentu przewidzianego w art. 951 k.c. spowodowana naruszeniem obowiązującego przepisu prawa, ustanie okoliczności, które uzasadniały niezachowanie formy testamentu zwykłego, następuje z chwilą dowiedzenia się przez spadkodawcę o nieważności testamentu sporządzonego przez niego w trybie art. 951 k.c.45. Dotyczy to zarówno sytuacji, gdy nieważność testamentu allograficznego jest spowodowana mylnym wyobrażeniem spadkodawcy, że oświadczył on swą ostatnią wolę wobec funkcjonariusza upoważnionego do współdziałania w sporządzeniu tego testamentu46, jak i niezachowaniem przepisu prawa z jego strony. W takiej sytuacji bieg sześciomiesięcznego terminu z art. 955 k.c. rozpoczyna się od chwili ustania szczególnych okoliczności47. Liczenie go od chwili sporządzenia nieważnego testamentu w praktyce uniemożliwiłoby konwersję, ponieważ ten fakt wychodzi najczęściej na jaw już po śmierci testatora. Jego nieświadomość musi być traktowana jako powód do przerwania biegu przedawnienia, aby nie sprzeciwiało się to celowi całej tej instytucji prawnej.
Kolejnym problemem jest sposób utrwalenia ostatniej woli. Jeśli został spisany protokół, przestaje on być testamentem, a staje się oświadczeniem wiedzy o treści testamentu ustnego. Jeżeli ze względu na naruszenie art. 942 k.c. testament spisany zgodnie art. 951 § 2 k.c. jest nieważny, ale zostały spełnione przesłanki sporządzenia testamentu ustnego i została zachowana jego forma, to protokół spisany w trybie art. 951 k.c. staje się dokumentem tylko o wtórnym charakterze dowodowym48.
Jeśli protokół odpowiada wymogom pisma z art. 952 § 2 k.c., to zamieszczone w nim miejsce i data są jednocześnie miejscem idatą sporządzenia testamentu ustnego. Pojawia się problem, co zrobić, gdy na protokole nie znalazły się wszystkie potrzebne podpisy. Czy wystarczy ich uzupełnienie, czy też trzeba przygotować nowe pismo? Wydaje się, że bezpieczniejsze jest to drugie rozwiązanie49. Będzie to też jedyna droga, jeśli treść protokołu była niezgodna z rozrządzeniami testatora lub protokół w ogóle nie powstał. Jeśli dojdzie do konwersji testamentu allograficznego, osoba urzędowa staje się zazwyczaj świadkiem testamentu ustnego, ponieważ w tej formie potrzeba ich co najmniej trzech, a dla sporządzenia testamentu w formie zwykłej wystarczała obecność dwóch. Może być to jednak ktoś inny, kto uczestniczył w testowaniu.
Bez wątpienia konwersja testamentowa jest niezmiernie ważnym zagadnieniem. W polskim prawie testament jest jedyną czynnością rozporządzającą całym majątkiem na wypadek śmierci. Swoboda testowania jest konstytucyjnym prawem i zalicza się do podstawowych praw obywatelskich zgodnie z art. 21 i 64 ustawy zasadniczej. Konwersja testamentu allograficznego na testament ustny bywa w praktyce jedyną szansą na utrzymanie w mocy rzeczywistej, ostatniej woli zmarłego. Mimo że testament allograficzny jest formą wybieraną przez testatorów coraz rzadziej i traci znaczenie na rzecz testamentów notarialnych oraz pisemnych, to wciąż cieszy się uznaniem, a dzięki życzliwej linii orzeczniczej niezmiennie pozostaje skuteczną instytucją.
1 A. Wolter, J. Ignatowicz, K. Stefaniuk, Prawo cywilne, Zarys części ogólnej, Warszawa 2001, s. 329.
2 K. Gandor, Konwersja nieważnych czynności prawnych, SC, t. IV, Kraków 1963.
3 M. Niedośpiał, Testament allograficzny, Bielsko-Biała 2004 r., s. 496; „Tak np. art. 140 k.c.n. głosi, że jeżeli nieważna czynność prawna czyni zadość wymaganiom innej czynności prawnej, wówczas ważną jest ta ostatnia, skoro przypuścić należy, iż strony chciałyby, żeby ta inna czynność obowiązywała, gdyby o nieważności tej pierwszej wiedziały”.
4 E. Skowrońska, Forma testamentu w prawie polskim, 2004 r., s. 138.
5 M. Niedośpiał, Testament allograficzny, op. cit., s. 498.
7 Uchwała Sądu Najwyższego z 9 lutego 1981 r., sygn. akt III CZP 68/80, OSNCP 1981 nr 6, poz. 103, Legalis.
8 E. Skowrońska-Bocian, Testament w prawie polskim, Warszawa 2004, s. 63.
9 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - I Wydział Cywilny z 25 września 2018 r., sygn. akt I ACa 1237/17, LEX nr 2585154.
10 Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 21 października 2016 r., sygn. akt IV CSK 837/15, LEX nr 2148635.
11 M. Niedośpiał, Testament allograficzny, op. cit., s. 524.
12 Uchwała Sądu Najwyższego z 22 marca 1971 r., sygn. akt III CZP 91/70, OSNC 1971, nr 10, poz. 168; uchwała Sądu Najwyższego z 22 kwietnia 1974 r., sygn. akt III CZP 19/74, OSNC 1974/12/209; uchwała Sądu Najwyższego z 9 lutego 1981 r., op. cit.; uchwała Sądu Najwyższego z 22 marca 1982 r., sygn. akt III CZP 5/82, OSNC 1982/8-9/117; postanowienie Sądu Najwyższego z 12 stycznia 1993 r., sygn. akt I CRN 208/92, Lex nr 146210; postanowienie Sądu Najwyższego z 8 czerwca 2000 r., sygn. akt V CKN 53/00, Lex nr 52453; postanowienie Sądu Najwyższego z 12 stycznia 2007 r., sygn. akt IV CSK 257/06, Lex nr 277295.
13 Uchwała Sądu Najwyższego z 9 lutego 1981 r., op. cit.; uchwała Sądu Najwyższego z 22 marca 1982 r., op. cit.; postanowienie Sądu Najwyższego z 13 lutego 1997 r., sygn. akt I CKN 79/96, Lex nr 50575; postanowienie Sądu Najwyższego z 8 czerwca 2000 r., op. cit.; postanowienie Sądu Najwyższego z 17 lutego 2004 r., sygn. akt III CK 328/02.
14 Postanowienie Sądu Najwyższego z 12 stycznia 2007 r., op. cit.
15 Orzeczenie Sądu Najwyższego z 22 grudnia 1951 r., sygn. akt C 1325/51, OSN nr 3, poz. 84, 1952 r.; postanowienie Sądu Najwyższego z 30 września 1954 r., sygn. akt I CR 1026/54, NP 12/1955.
16 Orzeczenie Sądu Najwyższego z 5 czerwca 1951 r., sygn. akt C 654/50, PiP 11/1951.
17 Orzeczenie Sądu Najwyższego z 21 października 1961 r., sygn. akt IV CR 644/61, OSNC nr 4, poz. 145, 1962 r.
18 Orzeczenie Sądu Najwyższego z 5 czerwca 1951 r., op. cit.
19 Orzeczenie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z 23 sierpnia 1963 r., sygn. akt III CR 1353/63, OSPiKA nr 6, poz. 127, 1964 r.
20 Orzeczenie Sądu Najwyższego z 26 listopada 1953 r., nie publ.
21 Uchwała Sądu Najwyższego z 22 marca 1971 r., op. cit.
22 Uchwała Sądu Najwyższego z 27 września 1961 r., sygn. akt III CO 27/61, OSPiKA nr 7-8, poz. 209, 1962 r.
23 Uchwała Sądu Najwyższego z 9 lutego 1981 r., op. cit.
24 Uchwała Sądu Najwyższego z 22 marca 1971 r., op. cit.
25 M. Niedośpiał, Testament allograficzny, op. cit., s. 526.
26 Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 18 listopada 2015 r., sygn. akt III CSK 16/15, OSNC nr 2016, poz. 122, 2016 r.
27 Postanowienie Sądu Najwyższego z 22 stycznia 1974 r., sygn. akt III CRN 326/73, OSNCP nr 11, poz. 199, 1974 r.
28 Postanowienie Sądu Najwyższego z 13 lutego 1997 r., op. cit.
29 Uchwała Sądu Najwyższego z 9 lutego 1981 r., op. cit.
30 Postanowienie Sądu Najwyższego z 17 lutego 2004 r., op. cit.
31 Odmiennie M. Niedośpiał, Testament allograficzny, op. cit., s. 518.
32 Uchwała Sądu Najwyższego z 22 marca 1982 r., op. cit.
33 Uchwała Sądu Najwyższego z 9 lutego 1981 r., op. cit.
34 M. Niedośpiał, Testament allograficzny, op. cit., s. 521.
35 Postanowienie Sądu Najwyższego z 8 czerwca 2000 r., op. cit.
36 E. Skowrońska-Bocian, Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga czwarta. Spadki, wyd. VIII, Warszawa 2011, s. 143.
37 Postanowienie Sądu Najwyższego z 24 marca 1998 r., sygn. akt I CKU, Prok. i Pr.-wkł. Nr 9/1998.
38 M. Niedośpiał, Testament allograficzny, op. cit., s. 515.
39 Uchwała Sądu Najwyższego z 9 lutego 1981 r., op. cit.
40 Uchwała Sądu Najwyższego z 22 marca 1971 r., op. cit.
41 K. Przybyłowski, Niedopuszczalność testamentów wspólnych, SC 1963, t. IV, Kraków 1963.
42 Orzeczenie Sądu Najwyższego z 14 maja 1958 r., sygn. akt I CR 325/58, OSN poz. 67, 1960 r., wielokrotnie przywoływane w późniejszym orzecznictwie.
43 Uchwała Sądu Najwyższego z 22 czerwca 1974 r., sygn. akt III CZP 19/74, OSNCP poz. 209, 1974 r.
44 J. Gwiazdomorski, Glosa do Uchwały Sądu Najwyższego z 22 IV 1974 r., OSPiKA nr 5, poz. 100, 1975 r.
45 Uchwała Sądu Najwyższego z 22 kwietnia 1974 r., op. cit.
46 Uchwała Sądu Najwyższego z 9 lutego 1981 r., op. cit.
47 Postanowienie Sądu Najwyższego z 12 stycznia 1993 r., op. cit.
48 Uchwała Sądu Najwyższego z 22 marca 1971 r., op. cit.
49 M. Niedośpiał, Testament allograficzny, op. cit., s. 510.
Rafał Czepik
Radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie. Specjalista w dziedzinie prawa gospodarczego i cywilnego. Posiada doświadczenie wprowadzeniu sporów sądowych, obsłudze prawnej przedsiębiorców w zakresie łączenia, podziału i przekształceń spółek oraz w zakresie prawa upadłościowego i prawa pracy. Prowadzi bieżącą obsługę spółek prawa handlowego, w tym sporządza dokumentację korporacyjną zarówno w języku polskim, jak i angielskim. Reprezentuje klientów przed sądami powszechnymi i organami administracji publicznej.