Source: https://trzcinska52.wordpress.com/2012/10/22/pierwszy-pezes-sadu-najwyzszego-stanislaw-dabrowski-leci-w-kulki-z-narodem/
Timestamp: 2018-10-21 09:56:05
Legal References Found: art. 9
 art. 21
 art. 8
 art. 9
 art. 109
 art. 109

Art. 20
 art. 9
 art. 39
 art. 4
 art. 72
 art. 36

Art. 9
 art. 21
 art. 8
 art. 9
 art. 109

Document Content:
Pierwszy Pezes Sądu Najwyższego Stanisław Dąbrowski – „leci w kulki” z narodem! | trzcinska52
Pierwszy Pezes Sądu Najwyższego Stanisław Dąbrowski – „leci w kulki” z narodem!
Napisane dnia 22 października 2012 - autor: krystyna528
Pierwszy Prezes Sadu Najwyzszego, Stanisław Dąbrowski, arbitralnie, bez wglądu w akta sprawy, której dotyczyło jego oświadczenie, a więc z nakazu politycznego, powiedział że: brak jest dowodów na korupcję w SN, podczas gdy dowody, zawiera ust. o ochronie inf. niejawnych, do której dzierży klucze!
Przeczytałam artykuły
Czy korupcja sięgała Sądu Najwyższego? Prokuratura umarza postępowanie. A prezes SN nazywa publikacje w tej sprawie „podłością” podaję ponizej link do artykułu: http://wpolityce.pl/wydarzenia/37622-czy-korupcja-siegala-sadu-najwyzszego-prokuratura-umarza-postepowanie-a-prezes-sn-nazywa-publikacje-w-tej-sprawie-podloscia
Korupcja w Sądzie Najwyższym? „sędziowie nieskazitelni” http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/696061,Korupcja-w-Sadzie-Najwyzszym-Sedziowie-nieskazitelni
Z przeczytanych artykułów dowiedziałam sie, że na zwołanej specjalnie konferencji dotyczącej korupcji w SN pierwszy prezes Sądu Najwyższego – Stanisław Dabrowski grzmiał następująco:
„Jak dotąd nie ma żadnych materiałów pozwalających rzucać cień podejrzenia na nieskazitelność charakteru któregokolwiek z sędziów Sądu Najwyższego. Nie ma podstaw do sugerowania korupcji w SN”.
„Tego rodzaju pisanie jest szkodliwe dla własnego państwa polskiego, podważa autorytet najwyższego organu sądowniczego w tym państwie bez żadnych dowodów”.
Z zacytowanych powyżej wypowiedzi pierwszego prezesa SN, wynika zakaz pisania o korupcji w SN, z powodu braku materiałów i jakichkolwiek dowodów wskazujących na korupcję w tym sądzie.
Na takie dictum (powiedzenie) pierwszego prezesa SN, chciałoby się powiedzieć za słowami biblii: Przypowieści Salomona 11:15 „Kto ręczy za obcego, bardzo sobie szkodzi: lecz bezpieczny jest ten, kto unika poręki”. Biblia Nowy przekład, Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne.
Powstaje pytanie: dlaczego pierwszy prezes SN, tak odważnie grzmiał na konferencji, w uzasadnieniu pewnosci braku materiałów i wszelkich dowodów na okoliczność korupcji w SN?
Co wyjaśnię poniżej następująco!
Jeśli mowa o korupcji w SN, to powstaje pytanie:
kto praktycznie ma możliwość kontaktów z sędziami, a tym samym nakazania w ramach zadania służbowego (nakazu politycznego), czyli bez względu na to, jaka jest prawda, zażądania od sędziów SN wydania dokumentu w potrzebnej treści? Odpowiedź jest krótka – specsłużby!
W swoim poście z dnia 19.10.2012 r. Wspólnie kręcą lody – specsłużby i wymiar sprawiedliwości, wskazałam podstawę prawną umożliwiającą korumpowanie sędziów, nie wyłaczając sędziów SN!
http://trzcinska.nowyekran.pl/post/77273,wspolnie-kreca-lody-specsluzby-i-wymiar-sprawiedliwosci
Do bezkarnej korupcji organów administracji rządowej, samorządu terytorialnego lub innych podmiotów, przez specsłużby, upoważnia np. ustawa o Policji (art. 20a ust. 4) w związku z (§3, §4,§5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości – w sprawie szczegółowych zasad i trybu wydawania, posługiwania się, przechowywania i ewidencji dokumentów, które uniemożliwiają ustalenie danych identyfikujących policjanta lub osobę udzielającą pomocy Policji oraz środków, którymi posługują się przy wykonywaniu zadań służbowych). A takich służb władnych do prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych jest 7 (chyba). Wszystkie specsłuzby mają takie uprawnienia (któraś nie ma), ale w tej chwili, dla analizowanego problemu nie ma to znaczenia. Analizę problemu prowadzę na podstawie ustawy o Policji. Na podstawie cytowanego wyzej rozp. :
· Komendant Główny Policji na pisemne wystąpienie wnioskodawcy, może pisemnie upoważnić policjanta lub osobę udzielającą pomocy do podjęcia czynności mających na celu uzyskanie na podstawie posiadanego dokumentu kolejnego dokumentu, wydawanego przez organy administracji rządowej, samorządu terytorialnego lub inne podmioty, w sposób określony w odrębnych przepisach o wydawaniu dokumentów.
Niepodważalnie, praktyczny dostęp do sędziów SN mają specsłużby, upoważnione do prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych.
Czynności operacyjno-rozpoznawcze prowadzone są poza wiedzą osoby, wobec której są prowadzone. Moim zdaniem można postawić taką tezę, że tam gdzie są pieniądze, tam są specsłużby!
W ogólnej liczbie osób, wobec których specsłużby wszczęły czynności operacyjno-rozpoznawcze jest cześć osób, wobec których te czynności zostały wszczete w wyniku przestępstwa (prywaty), co jest niepodważalne, gdy mogę wskazać na ta okoliczność chociazby swój przykład. Dla przejrzystości prowadzonej analizy, pominę wskazanie dowodów na tą okoliczność, gdyż nie jest to dla mnie problemem i zawsze to mogę zrobić!
Powstaje pytanie: czy organy państwa, zapewniły obywatelom skuteczną obronę, przed przestępstwami specsłużb, w ramach czynionej prywaty?
Na podstawie ustawy o Policji, taką martwą (pozorowaną) ochronę stanowi (art. 20 b o Policji) „Udzielenie informacji o szczegółowych formach, zasadach i organizacji czynności operacyjno-rozpoznawczych, a także o prowadzonych czynnościach oraz o stosowanych środkach i metodach ich realizacji może nastąpić wyłącznie w przypadku, gdy istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego w związku z wykonywaniem tych czynności. W takim przypadku udzielenie informacji następuje w trybie określonym w art. 9 ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r. o niektórych uprawnieniach pracowników urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz funkcjonariuszy i pracowników urzędów nadzorowanych przez tego ministra (Dz. U. Nr 106, poz. 491, z 1997 r. Nr 70, poz. 443 i Nr 141, poz. 943 oraz z 1998 r. Nr 131, poz. 860)”.
Na podstawie (art. 9 ust. 1 cyt. wyżej ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r)Minister właściwy do spraw wewnętrznych może zezwalać pracownikom, policjantom, strażakom, funkcjonariuszom Straży Granicznej i żołnierzom jednostek jemu podporządkowanych lub przez niego nadzorowanych na udzielenie wiadomości stanowiącej tajemnicę państwową lub służbową określonej osobie lub instytucji. Zezwolenie to nie może jednak dotyczyć sytuacji, o której mowa w art. 21 ustawy wymienionej w art. 8 ust. 2 oraz art. 9a ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej (Dz. U. z 2005 r. Nr 234, poz. 1997 oraz z 2006 r. Nr 104, poz. 708 i 711 i Nr 170, poz. 1218), z wyjątkiem dokumentów i materiałów, które sąd okręgowy, prokurator Biura Lustracyjnego lub oddziałowego biura lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu uzna za niezbędne w związku z wykonywaniem ich zadań określonych w ustawie z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. Nr 218, poz. 1592 i Nr 249, poz. 1832 oraz z 2007 r. Nr 25, poz. 162) oraz ustawie z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. Nr 155, poz. 1016, z późn. zm.).
Faktem jest, że zwróciłam się do Ministra Spraw Wewnetrznych i Administracji – Jerzego Millera na podstawie (art. 9 ust. 1 cyt. wyżej ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r) o udzielenie mi wiadomości stanowiącej tajemnicę państwową lub służbową, na okoliczność prowadzonych wobec mnie w wyniku przestępstwa, czynności operacyjno-rozpoznawczych, zainicjowanych wobec mnie przez adwokata Andrzeja Pacochę, jako pełnomocnika Andrzeja Trzcińskiego w mojej sprawie rozwodowej sygn. akt III C 2142/97. Na co otrzymałam odpowiedź udzieloną w treści faktycznie przez adwokata Andrzeja Pacochę, gdyż wygadał się na posiedzeniu w sprawie rozwodowej, że on w każdej sprawie, którą próbuję wszcząć, to on udziela mi odpowiedzi, dlatego wszystko wie, co jest we wszystkich sprawach. Otrzymałam odpowiedź od Ministerstwa Spraw wewnętrznych w formie informacji, że ja, jako osoba fizyczna, nie mogę się zwrócić, o udzielenie na tej podstawie informacji, gdyz ta podstawa prawna dotyczy tylko instytucji, a dla osób fizycznych, nie moga udzielic takich informacji z powodu braku przepisów prawa. Oczywiście, pisała, cytowałam. Ale kolejna odpowiedź była taka, że juz otrzymałam odpowiedź, i wiecej nie bedą odpowiadać na moje pisma tego samego dotyczącego.
Prokuratura i sąd również nie mogą skutecznie wystąpić – o zezwolenie na udostępnienie dokumentów lub materiałów objętych tajemnicą służbową, z uwagi na treść (§ 13 cyt. powyżej rozp. Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości – w sprawie szczegółowych zasad i trybu wydawania, posługiwania się, przechowywania i ewidencji dokumentów, które uniemożliwiają ustalenie danych identyfikujących policjanta lub osobę udzielającą pomocy Policji oraz środków, którymi posługują się przy wykonywaniu zadań służbowych) „1) Przy zlecaniu zadań służbowych z wykorzystaniem dokumentów przełożeni obowiązani są do: organizowania służby i określania zadań w sposób niezagrażający bezpieczeństwu policjanta lub osoby udzielającej pomocy, 2) niezwłocznego podjęcia działań w celu usunięcia lub maksymalnego ograniczenia skutków zdarzeń grożących ujawnieniem wykonywanych zadań służbowych.
W takiej sytuacji, gdy specsłużby dopuszczają się przestępstw, jako zadań służbowych, w ramach wyłuczenia czynności operacyjno-rozpoznawczych (co oznacza tylko że zostały skorumpowane, lub chca wyciagnać troche „kasy” dla siebie), to prokuratorzy, sąd nie wychylają się, obywatel, np. okradziony arbitralnie przez specsłuzby, musi odpuscić, z powodu braku przepisów prawa.
Wprawdzie, na podstawie (art. 9 ust. 2 cyt. wyżej ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r), „W razie odmowy zwolnienia pracownika, policjanta, strażaka, funkcjonariusza Straży Granicznej, żołnierza jednostek mu podporządkowanych lub przez niego nadzorowanych lub osoby udzielającej im pomocy w wykonywaniu czynności operacyjno-rozpoznawczych od obowiązku zachowania tajemnicy państwowej albo odmowy zezwolenia na udostępnienie dokumentów lub materiałów objętych tajemnicą państwową, pomimo żądania prokuratora lub sądu, zgłoszonego w związku z postępowaniem karnym o przestępstwo wymienione w art. 109 Kodeksu karnego lub o zbrodnię godzącą w życie ludzkie albo o występek przeciwko życiu i zdrowiu, gdy jego następstwem była śmierć człowieka – Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji przedstawia żądane dokumenty i materiały oraz wyjaśnienia Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego. Jeżeli Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego stwierdzi, że uwzględnienie żądania prokuratora lub sądu jest konieczne do prawidłowości postępowania karnego, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji jest obowiązany zwolnić od zachowania tajemnicy lub udostępnić dokumenty i materiały objęte tajemnicą”.
Złożenie odwołania przez sąd lub prokuraturę do Ministra Spraw Wewnętrznych, może mieć miejsce w przypadku odmowy przez Ministra Spraw Wewnętrznych, odtajnienia dokumentów i materiałów z prowadzonych przez specsłużby czynności operacyjno rozpoznawczych, ale tylko w przypadku określonym w art. 109 Kodeksu karnego lub o zbrodnię godzącą w życie ludzkie albo o występek przeciwko życiu i zdrowiu, gdy jego następstwem była śmierć człowieka. Wtedy to z materiałami wymaganymi odtajnienia zapoznaje sie Pierwszy Prezes Sadu Najwyzszego i to on, decyduje: o zwolnieniu od zachowaania tajemnicy, o udostępnieniu dokumentów i materiałów objetych tajemnicą, gdyz wszystkie dokumenty, z prowadzonych czynnosci operacyjno-rozpoznawczych podlegają ochronie, na podstawie ustawy o ochronie informacji niejawnych.
W przypadku, gdy specsłużby w ramach korupcji dopuszczają się, za przyzwoleniem wymiaru sprawiedliwości (nie wykluczona korupcja) innych przestępstw np. okradanie swojej ofiary z posiadanego majątku, jako w wykonaniu zadania służbowego, gdyż w ramach prowadzonych w wyniku przestępstwa czynności operacyjno-rozpoznawczych, to sąd i prokuratura nie może skutecznie złożyć odwołania do Ministra Spraw Wewnętrzych.
Fabrykowane dokumenty przez specsłużby, w ramach prowadzonych czynności operacyjno rozpoznawczych, nie uzyskują postaci dokumentu urzędowego, ale specsłużby nadają im bezkarnie biegu, gdyż jest to bez znaczenia, dla specsłużb że nie mają mocy władczej, gdyż specsłużby nadają im i tak biegu, ponieważ nie ma organu w państwie polskim, który by im tego zabronił, co wynika z treści cyt. na wstępie rozp, które to poruszane w tym poście przepisy umieściłam w zał. na końcu niniejszego posta.
Osoba prześladowana przez specsłużby, która zamiast orzeczeń otrzymywała w nieistniejących postępowaniach, nieistniejące (pozorne) dokumenty zatytułowane: „postanowienie”, „zarządzenie”, „wyrok”, na ich podstawie nie może wszcząć skutecznie żadnych postępowań, przeciwko swoim oprawcom, faktycznie dopuszczających się przestępstw, jako zadań służbowych, gdyż często otrzymane pisma pozorujące orzeczenie, faktycznie nie są w ogóle aktami prawnymi, a na pewno nie są dokumentami urzędowymi, tym samym nie są dowodami, gdyż specsłużby nie mogą nakazać innym organom, wydawać orzeczeń w zaproponowanej przez siebie treści, a mogą tylko fabrykować informacje, będące nakazem politycznym, czyli bez względu na to, jaka jest prawda!
Ponieważ, to tylko Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego decyduje, o odtajnieniu dokumentów świadczących o korupcji w wymiarze sprawiedliwości, dlatego Stanisław Dabrowski tak grzmiał na zwolanej konferencji, zarzucając dziennikarzom, ze informuja spoleczeństwo o korupcji w SN, nie majac na to dowodów!
Jeśli to co pisze, jest prawdą, to znaczy, że udałoby mi sie udowodnic niniejszym postem, że Stanisław Dabkowski, jako Pierwszy Prezes SN leci w kulki z narodem polskim!,
A to, świadczyłoby, że Stanisław Dąbrowski, jako Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, na zwolanej konferencji dnia 03.10.2012 r. (daty konferencji nie sprawdziłam), zachował się podle i obłudnie wobec narodu polskiego, a w sposób charakterystyczny dla bezkarności działania!
Winny byłby wobec obywateli hucpy!
Gdyż żądajac dowodów na okolicznośc korupcji sędziów SN, doskonale wiedział, że nikt nie może mieć wiążących dowodów na okoliczność korupcji sędziów, gdyż to on sprawuje najwyższą pieczę nad informacjami o szczegółowych formach, zasadach i organizacji czynności operacyjno-rozpoznawczych, a także o prowadzonych czynnościach oraz o stosowanych środkach i metodach ich realizacji.Gdyz wszystkie te materiały i dokumenty są tajne na podstawie ustawy o ochronie informacji niejawnych.
Poniżej w zał. przekazuję przepisy, które analizowałam w powyższym poście.
Art. 20b. o Policji „Udzielenie informacji o szczegółowych formach, zasadach i organizacji czynności operacyjno-rozpoznawczych, a także o prowadzonych czynnościach oraz o stosowanych środkach i metodach ich realizacji może nastąpić wyłącznie w przypadku, gdy istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego w związku z wykonywaniem tych czynności. W takim przypadku udzielenie informacji następuje w trybie określonym w art. 9 ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r. o niektórych uprawnieniach pracowników urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz funkcjonariuszy i pracowników urzędów nadzorowanych przez tego ministra (Dz. U. Nr 106, poz. 491, z 1997 r. Nr 70, poz. 443 i Nr 141, poz. 943 oraz z 1998 r. Nr 131, poz. 860)”.
Dz.U.96.106.491
1997.08.03 zm. Dz.U.1997.70.443 art. 39
1998.11.27 zm. Dz.U.1998.131.860 art. 4
1999.04.01 zm. Dz.U.1997.141.943 art. 72
2007.03.15 zm. Dz.U.2006.218.1592 art. 36
o niektórych uprawnieniach pracowników urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz funkcjonariuszy i pracowników urzędów nadzorowanych przez tego ministra.
(Dz. U. z dnia 30 sierpnia 1996 r.)
Art. 9. 1. Minister właściwy do spraw wewnętrznych może zezwalać pracownikom, policjantom, strażakom, funkcjonariuszom Straży Granicznej i żołnierzom jednostek jemu podporządkowanych lub przez niego nadzorowanych na udzielenie wiadomości stanowiącej tajemnicę państwową lub służbową określonej osobie lub instytucji. Zezwolenie to nie może jednak dotyczyć sytuacji, o której mowa w art. 21 ustawy wymienionej w art. 8 ust. 2 oraz art. 9a ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej (Dz. U. z 2005 r. Nr 234, poz. 1997 oraz z 2006 r. Nr 104, poz. 708 i 711 i Nr 170, poz. 1218), z wyjątkiem dokumentów i materiałów, które sąd okręgowy, prokurator Biura Lustracyjnego lub oddziałowego biura lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu uzna za niezbędne w związku z wykonywaniem ich zadań określonych w ustawie z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. Nr 218, poz. 1592 i Nr 249, poz. 1832 oraz z 2007 r. Nr 25, poz. 162) oraz ustawie z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. Nr 155, poz. 1016, z późn. zm.).
2. W razie odmowy zwolnienia pracownika, policjanta, strażaka, funkcjonariusza Straży Granicznej, żołnierza jednostek mu podporządkowanych lub przez niego nadzorowanych lub osoby udzielającej im pomocy w wykonywaniu czynności operacyjno-rozpoznawczych od obowiązku zachowania tajemnicy państwowej albo odmowy zezwolenia na udostępnienie dokumentów lub materiałów objętych tajemnicą państwową, pomimo żądania prokuratora lub sądu, zgłoszonego w związku z postępowaniem karnym o przestępstwo wymienione w art. 109 Kodeksu karnego lub o zbrodnię godzącą w życie ludzkie albo o występek przeciwko życiu i zdrowiu, gdy jego następstwem była śmierć człowieka – Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji przedstawia żądane dokumenty i materiały oraz wyjaśnienia Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego. Jeżeli Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego stwierdzi, że uwzględnienie żądania prokuratora lub sądu jest konieczne do prawidłowości postępowania karnego, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji jest obowiązany zwolnić od zachowania tajemnicy lub udostępnić dokumenty i materiały objęte tajemnicą.
http://www.miejski.pl/slowo-Lecie%C4%87+w+kulki
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami Cezary Gmyz, krystyna Trzcinska, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Stanisław Dąbrowski, Sąd Najwyższy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.