Source: https://prawniklekarza.pl/2019/07/
Timestamp: 2020-06-02 20:18:17
Legal References Found: art. 13
 art. 40
 art. 40
 art. 156
 art. 155
 art. 156
 art. 157
 art. 31
 art. 47
 art. 8
 art. 26
 art. 26

Document Content:
Lipiec 2019 – Prawnik Lekarza
Tajemnica jest nierozerwalnie związana z wykonywaniem zawodu przez lekarza. Nie jest ona jednak tylko wyrazem obowiązku lekarza ale przede wszystkim jednym z podstawowych praw przysługującym pacjentom. Pacjent bowiem zgodnie z art. 13 Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta ma prawo do zachowania w tajemnicy przez osoby wykonujące zawód medyczny, w tym udzielające mu świadczeń zdrowotnych, informacji z nim związanych, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu medycznego.
A jak ta kwestia wygląda z punktu widzenia lekarza? Zgodnie z art. 40 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, lekarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu.
Zakres informacji objętych tajemnicą lekarską jest bardzo szeroki i nie dotyczy tylko kwestii ściśle związanych ze stanem zdrowia, ale tych wszystkich, o których dowiedziałeś się w związku z wykonywaniem zawodu. Zakres tajemnicy bardzo szczegółowo omówił przykładowo WSA w Krakowie w wyroku z dnia 15.12.2017 r. (sygn. akt II SA/Kr 1206/17): „…W świetle art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 617) tajemnica lekarska jest ujmowana jako obowiązek lekarza do zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu. Na podstawie kryterium podmiotowego, zakres tajemnicy lekarskiej możemy podzielić na: fakty ustalone przez lekarza lub przekazane mu przez innego lekarza oraz fakty ujawnione przez pacjenta i inne osoby na jego żądanie. Tajemnicą lekarską objęte są zarówno wyniki przeprowadzanych badań jak i również diagnoza postawiona na ich podstawie, historia choroby i uprzednie postępowanie terapeutyczne, metody i postępy w leczeniu, wcześniejsze lub współistniejące schorzenia, hospitalizacje, przyjmowane leki. Rozciąga się to również na wszelkie materiały związane z postawieniem diagnozy lub leczeniem, a więc na zaświadczenia, notatki, kartoteki…” Przyjmuje się również, że tajemnicą objęte są wszelkie te informacje, które nie do końca mają związek z leczeniem jak np. kwestia stosunków rodzinnych, zawodowych, osobistych, kontaktów czy preferencji seksualnych.
Lekarz nie może również podać do publicznej wiadomości danych umożliwiających identyfikację pacjenta bez jego zgody.
Zapamiętaj, że obowiązek zachowania tajemnicy lekarskiej nie wygasa z chwilą śmierci pacjenta. Związany będziesz więc tajemnicą, chyba że zgodę na ujawnienie tajemnicy po śmierci pacjenta wyrazi osoba bliska. Osoba ta może również określić zakres jej ujawnienia. Może się zdarzyć, że inna osoba bliska sprzeciwi się ujawnieniu tajemnicy lekarskiej. Wówczas zgodę na ujawnienie tajemnicy lekarskiej wyraża sąd na wniosek złożony przez osobę bliską lub lekarza. Uprawnienie do złożenia wniosku do sądu będzie Ci również przysługiwało jeśli poweźmiesz wątpliwości, czy osoba występująca o ujawnienie tajemnicy lub sprzeciwiająca się jej ujawnieniu jest osobą bliską.
Decyzja sądu będzie również niezbędna w sytuacji, gdy pacjent za życia sprzeciwił się ujawnieniu tajemnicy lekarskiej. Wówczas sąd może wyrazić zgodę na ujawnienie tajemnicy, jeżeli jest to niezbędne:
w celu dochodzenia odszkodowania lub zadośćuczynienia, z tytułu śmierci pacjenta;
Musisz wiedzieć, że istnieją sytuacje, kiedy nie będziesz zobligowany do zachowania tajemnicy lekarskiej. Są to przypadki wymienione w ustawie, które należy stosować wprost i tylko wyłącznie w niezbędnym zakresie. I tak zwolniony zostaniesz z tajemnicy gdy:
badanie lekarskie zostało przeprowadzone na żądanie uprawnionych, na podstawie odrębnych ustaw, organów i instytucji; Wówczas będziesz mógł poinformować o stanie zdrowia pacjenta wyłącznie te organy i instytucje;
pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy wyraża zgodę na ujawnienie tajemnicy, po uprzednim poinformowaniu o niekorzystnych dla pacjenta skutkach jej ujawnienia;
zachodzi potrzeba przekazania niezbędnych informacji o pacjencie związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych innemu lekarzowi lub uprawnionym osobom uczestniczącym w udzielaniu tych świadczeń.
Zapamiętaj, że za naruszenie bez podstawy prawnej obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej, ponosisz również odpowiedzialność nie tylko karną i dyscyplinarną, ale również cywilną.
To już jednak temat na kolejny post😊.
Odpowiedzialność karna za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu
W jednym z ostatnich wpisów omówiłyśmy odpowiedzialność karną za narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.
Dziś chciałam Ci wyjaśnić kiedy lekarz będzie ponosił odpowiedzialność za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu pacjenta. W katalogu przestępstw, za które możesz odpowiadać w związku z wykonywaniem Twojego zawodu, jest to jeden częściej występujących.
Na początek zapamiętaj, że uszczerbek na zdrowiu może wystąpić w trzech postaciach- jako ciężki, średni i lekki. Zakwalifikowanie uszczerbku do jednej z kategorii uszczerbku determinować będzie zakres kary.
Ciężki uszczerbek na zdrowiu został wprost zdefiniowany w art. 156 kk. Może on wystąpić w postaci:
– pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia,
– innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała
W tym miejscu możesz się zastanowić, jakie stanu chorobowe podpadają pod pojęcie ciężkiego kalectwa. Wątpliwości w tym zakresie rozwiał Sąd Najwyższy- Izba Cywilna, który w wyroku z dnia 10.11.1973 r. ( sygn. akt IV KR 340/73) orzekła, że: „…Ciężkie kalectwo w znaczeniu art. 155 par. 1 pkt 2 KK należy rozumieć jako zupełne zniesienie lub bardzo znaczne ograniczenie czynności ważnego narządu. Zniesienie czynności jednego jądra, nawet przy zachowanej zdolności funkcjonalnej organu rozrodczego, należy zaliczyć do ciężkiego kalectwa, ponieważ jest to ważny w życiu narząd o samodzielnej, wysoce specjalizowanej czynności. Skoro natura wyposażyła człowieka w szereg narządów parzystych, ważnych dla życia, to utrata jednego z tych narządów oznacza odebranie w bardzo znacznym zakresie temu ważnemu dla życia narządowi zdolności funkcjonowania zgodnie z przeznaczeniem. Jedno jądro, podobnie jak inne narządy parzyste, takie jak np. nerka, płuco, oko, ucho, stanowi bądź samodzielny narząd ważny w życiu, bądź jest poważną częścią jednego z podstawowych układów funkcjonalnych organizmu ludzkiego. W tym przypadku jądro stanowi ważną składową układu rozrodczego….”
Z pewnością słyszałeś o głośnej sprawie szwedzkiej obywatelki, która w jednej z polskich klinik poddała się operacji powiększania piersi. Na skutek nieprawidłowości w postępowaniu pooperacyjnym, u pacjentki doszło do ustania oddychania, chwilowego zatrzymania krążenia, a w konsekwencji – ciężkiego uszkodzenie mózgu. Pacjentka do dnia dzisiejszego znajduje się w stanie wegetatywnym. Zarzuty postawiono 5 osobom, a ostatecznie po wieloletnim procesie za winnych uznano ówczesnego dyrektora szpitala, anestezjologa i dwie pielęgniarki. Obie Panie poniosły odpowiedzialność za nieumyślne spowodowanie u pokrzywdzonej ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez niewłaściwą opiekę w okresie pooperacyjnym tj. o przestępstwo właśnie z art. 156 § 2 kk.
Definicje dotyczące lekkiego i średniego uszczerbku na zdrowiu znajdziesz natomiast w art. 157 kk, a różnica pomiędzy tymi uszczerbkami związana jest z długością trwania naruszenia czynności ciała lub rozstroju zdrowia. Jeśli będzie trwało ono powyżej 7 dni wówczas będziemy mówić o średnim uszczerbku na zdrowiu. Jeśli jednak naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwać będzie nie dłużej niż 7 dni mamy do czynienia z lekkim uszczerbkiem na zdrowiu.
Aby można było uznać odpowiedzialność karną na podstawie tych przepisów konieczne jest zaistnienie dwóch przesłanek: opisanego powyżej uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowania go przez sprawcę.
A kiedy w przypadku lekarza będziemy mogli uznać, że uszczerbek został przez niego spowodowany? Odpowiedzi na to pytanie udzielił wprost Sąd Najwyższy- Izba Karna w wyroku z dnia 10.12.2002 r. (sygn. akt V KK 33/02) wyjaśniając, że : Lekarz może odpowiadać karnie za przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu pacjenta w związku z zabiegiem leczniczym (rozumianym w szerokim znaczeniu tego pojęcia, tzn. obejmującym diagnozę, terapię i profilaktykę chorób) tylko w razie zawinionego błędu sztuki lekarskiej. Ustalenie błędu w sztuce lekarskiej zależy od odpowiedzi na pytanie, czy postępowanie lekarza w konkretnej sytuacji i z uwzględnieniem całokształtu okoliczności istniejących w chwili zabiegu, a zwłaszcza tych danych, którymi wówczas dysponował albo mógł dysponować, zgodne było z wymaganiami aktualnej wiedzy i nauki medycznej oraz powszechnie przyjętej praktyki lekarskiej.
Zapamiętaj, że przestępstwa spowodowania uszczerbku na zdrowiu mogą być popełnione zarówno przez działanie, jak i zaniechanie. W Twoim przypadku jest to o tyle istotne, że odpowiedzialność za zaniechanie będzie mogła zostać przypisana tylko wówczas gdy sprawca był gwarantem nienastąpienia skutku, a Ty jako lekarz za takiego gwaranta jesteś uznawany.
No dobrze to jaka sankcja może Ci grozić za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu?
W przypadku ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 156 kk) sprawca podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3, a jeśli działał nieumyślnie do 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku gdy następstwem spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu jest śmierć człowieka, zagrożenie karą wynosi od lat 5 pozbawienia wolności, 25 lat pozbawienia wolności lub dożywotnie pozbawienie wolności.
Za spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu sprawca będzie podlegał karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W przypadku lekkiego uszczerbku sąd będzie mógł zasądzić grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Jeśli spowodowanie średniego lub lekkiego uszczerbku będzie skutkiem nieumyślnego działania bądź zaniechania sankcją będzie grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Żeby temat był „kompletny” nie możemy nie wspomnieć o tzw. uszczerbku prenatalnym. To jednak jest temat na inny wpis😊
Jak przeprowadzić badanie żeby nie narazić się na odpowiedzialność za błąd medyczny?
„ Lekarz orzeka o stanie zdrowia określonej osoby po uprzednim, osobistym jej zbadaniu lub zbadaniu jej za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności, a także po analizie dostępnej dokumentacji medycznej tej osoby.” (art. 41 ust 1 Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty)
Nie budzi chyba żadnych wątpliwości, że przeprowadzenie badania pacjenta stanowi podstawę do oceny jego stanu zdrowia. Jego nieprzeprowadzanie lub nieprawidłowe przeprowadzenie może stanowić wyraz niedochowania należytej staranności i być podstawą do odpowiedzialności lekarza w związku z popełnionym błędem medycznym. Jak więc przeprowadzić badanie, aby nie narazić się na zarzuty? O czym pamiętać? Na co zwrócić uwagę? W dzisiejszym wpisie poznajcie odpowiedzi na te pytania z punktu widzenia prawnika.
Badanie przedmiotowe poprzedź rzetelnie zebranym wywiadem.
Badanie przedmiotowe jest równie istotne co podmiotowe. Zebranie dokładnego wywiadu ma stanowić pierwszy krok do postawienia prawidłowej diagnozy. Na wagę prawidłowo przeprowadzonego wywiadu zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 01.04.2008 r. (sygn. akt IV KK 381/07) wskazując że: „…Błąd diagnostyczny (…) należy postrzegać jako powstały również w takiej sytuacji, w której lekarz przeprowadza badania fizykalne, ale nie poprzedza ich właściwym, rzetelnie przeprowadzonym, dociekliwym wywiadem. Trudno sobie w ogóle wyobrazić sytuację, w której badanie fizykalne nie jest poprzedzone wywiadem i to wywiadem nie ,,byle jakim”, lecz takim w którym lekarz docieka przebiegu i objawów zgłaszanej choroby oraz chorób przebytych, bowiem tylko taki wywiad wręcz warunkuje poprawność diagnozy i zastosowanie następnie właściwej terapii…” Przeprowadzając wywiad ustal na jakie dolegliwości uskarża się pacjent, jak długo one trwają, jakie przyjmuje leki, jakie przebył choroby, jakie schorzenia wstępują u członków najbliższej rodziny, jaki styl życia pacjent prowadzi.
Zapamiętaj również, że czasem sam wywiad z pacjentem nie jest wystarczający i – w pewnych okolicznościach- należy przeprowadzić go również z najbliższymi pacjenta. Takie stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 09.02.2010 r. (sygn. akt VI ACa 786/09) uznając, że: „…wywiad przeprowadzony zaś wyłącznie z powódką – osobą z poważnym urazem głowy, zbolałą, cierpiącą i przestraszoną – z oczywistych względów, wynikających chociażby z zasad logicznego myślenia, nie może być uznany za wystarczający i prawidłowy. Świadczy więc o niedochowaniu przez lekarza należytej staranności przy badaniu powódki…”
Zapoznaj się dokumentacją medyczną pacjenta
Postawienie prawidłowej diagnozy wymaga dokładnej analizy stanu zdrowia pacjenta. Często zdarza się, że pacjenci nie do końca pamiętają czy i jakie leki przyjmują, w jakich dawkach, jakie zabiegi i procedury medyczne wykonano u nich wcześniej. Poproś więc pacjenta o przedstawienie dokumentacji medycznej z prowadzonego u nich leczenia oraz wyników badań. Pozwoli Ci to na wdrożenia najlepszych działań terapeutycznych. Pamiętaj, że znajomość historii leczenia jest istotną wskazówką pozwalającą dokonać selekcji właściwej metody terapii.
Zwróć uwagę kto uczestniczy w badaniu pacjenta
Generalna zasada mówi, że w badaniu pacjenta bierze udział osoba udzielająca pacjentowi świadczenia zdrowotnego. Inne osoby mogą brać udział w badaniu tylko w przypadku, gdy jest to niezbędne ze względu na rodzaj świadczenia lub wykonywanie czynności kontrolnych na podstawie przepisów o działalności leczniczej. Nie zostanie więc uznane za nieprawidłową obecność np. pielęgniarki wykonującej niezbędne czynności. Zapamiętaj jednak, że obecność innych osób wymaga zgody pacjenta, a w przypadku pacjenta małoletniego, całkowicie ubezwłasnowolnionego lub niezdolnego do świadomego wyrażenia zgody, jego przedstawiciela ustawowego, i osoby wykonującej zawód medyczny, udzielającej świadczenia zdrowotnego. Zapewnienie intymności podczas badania jest wyrazem poszanowania godności pacjenta.
Zadbaj o miejsce, w którym przeprowadzony jest wywiad
Znalezienie – szczególnie w warunkach szpitalnych – ustronnego miejsca, w którym rozmowa pomiędzy lekarzem a pacjentem zapewniałaby spokój i intymność czasem bywa wręcz niemożliwe. Zazwyczaj pacjenci leżą na salach wieloosobowych, a chorych odwiedzają członkowie ich rodzin. Postaraj się jednak przeprowadzić wywiad w miejscu, które w jak największym stopni zapewni pacjentowi intymność, pozwalając na swobodną wymianę zdań z chorym.
Weź pod uwagę indywidualne cechy pacjenta.
Każdy pacjent jest inny. Przeprowadzając badanie weź pod uwagę te okoliczności, które będą miały znaczenie w odniesieniu do tej konkretnej osoby.
W przypadku osób starszych, niedosłyszących, z różnymi rodzajami dysfunkcji np. z zaburzeniami mowy nie pomijaj wywiadu z pacjentem ograniczając się do łatwiejszej, aczkolwiek nieprawidłowej praktyki przeprowadzenia go z członkami rodziny. Takie postępowanie z pewnością zostanie uznane za naruszenie prawa pacjenta.
Jeśli masz do czynienia z pacjentem małoletnim pamiętaj że ma on prawo do uzyskania od osoby wykonującej zawód medyczny informacji o stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu. W przypadku małoletnich poniżej 16 roku życia informacja ta powinna być udzielona w zakresie i formie potrzebnej do prawidłowego przebiegu procesu diagnostycznego lub terapeutycznego.
Postaraj się, aby informacja udzielana pacjentowi była dla niego zrozumiała.
Zgodnie z art. 31 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty Lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu. Niewątpliwie udzielenie pacjentowi informacji dotyczącej jego stanu zdrowia jest wyrazem przestrzegania praw. Ten obowiązek nabiera jeszcze większego znaczenia w sytuacji, gdy pacjent musi wyrazić zgodę na określony sposób leczenia. Dołóż więc wszelkich starań, aby informacja wyrażona została w sposób przystępny i zrozumiały.
Wyniki badania dokładnie opisz w dokumentacji medycznej.
Prawidłowe prowadzenie dokumentacji medycznej stanowi jeden z obowiązków lekarza. Obowiązek ujawniania w dokumentacji stosowanych procedur leczniczych stanowi gwarancję stosowania przez lekarza procedur zgodnych z aktualną wiedzą medyczną i przyjętymi standardami. Co więcej, dokumentacja medyczna może być wykorzystana w ewentualnym procesie jako środek dowodowy.
Czy studentowi medycyny można udostępnić dokumentację medyczną Pacjenta?
„Witam. Mam pytanie, które właściwie męczy mnie od dłuższego czasu. Czy student medycyny jest upoważniony prawnie do wglądu do dokumentacji medycznej? Czy to działa tylko w szpitalach uniwersyteckich i żadnych innych? I jak to wygląda od strony prawnej – potrzebna zgoda pacjenta lub czy możliwa jest odmowa lekarza do pokazania dokumentacji.” Takie pytanie zadała nam jedna z naszych czytelniczek.
Powiem szczerze, że pierwsza myśl była taka, że przecież studenci z uwagi na proces dydaktyczny powinni mieć dostęp do dokumentacji medycznej. Nie budzi przecież żadnych wątpliwości, że nieodzownym elementem edukacji jest odbywanie praktyk, których elementem jest posługiwanie się dokumentacją medyczną. Po kilku jednak sekundach przyszła chwila otrzeźwienia i bardziej racjonalne podejście do tematu – zaraz, zaraz przecież dane zawarte w dokumentacji medycznej należą do sfery prywatności pacjenta, a ochrona tych danych przed ujawnieniem stanowi wyraz prawa pacjenta do prywatności i zagwarantowana jest przez art. 47 Konstytucji RP oraz art. 8 EKPCz.
Co więc na ten temat mówią przepisy prawa?
Zgodnie z Ustawą z dnia 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta dokumentacja medyczna może być udostępniona jedynie podmiotom wyraźnie wymienionym w art. 26. Czy wśród tych podmiotów wymienieni są studenci medycyny? Przepisy mówią, że podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych udostępnia dokumentację medyczną pacjentowi lub jego przedstawicielowi ustawowemu, bądź osobie upoważnionej przez pacjenta. Jak pewnie wiesz upoważnienie do dostępu do dokumentacji medycznej zależy wyłącznie od decyzji pacjenta, który może upoważnić każdą osobę – nie musi być to osoba z rodziny.
Dodatkowo, w ust. 2 ustawodawca wymienił enumeratywnie szereg podmiotów, którym pod pewnymi warunkami dokumentacja może być udostępniona. Pośród tej grupy nie zostali jednak wymienieni studenci medycyny.
Niemniej, dokumentacja medyczna może być udostępniona także szkole wyższej lub instytutowi badawczemu do wykorzystania w celach naukowych, bez ujawniania nazwiska i innych danych umożliwiających identyfikację osoby, której dokumentacja dotyczy. Można powiedzieć, że otwiera się tu pewna „furtka” dla dostępu do dokumentacji.
Chociaż placówka medyczna nie może udostępnić dokumentacji medycznej studentowi, natomiast może udostępnić tę dokumentację na wniosek złożony przez uczelnię wyższą. We wniosku tym, przedstawiciel uczelni może upoważnić konkretnego studenta do uzyskania dokumentacji medycznej. W praktyce, w wielu przypadkach placówki medyczne zawierają umowy z ośrodkami akademickimi, w których precyzuje się zasady udostępniania dokumentacji medycznej do celów naukowych, uzależniając zgodę m.in. od potwierdzenia zasadności przez promotora czy opiekuna koła naukowego, imiennego upoważnienia dla studenta oraz zakresu tej zgody. Istotne jest, że w takim przypadku udostępnia się dokumentację medyczną bez ujawniania nazwiska i innych danych umożliwiających identyfikację osoby, której dokumentacja dotyczy.
No dobrze, jak więc młodzi lekarze mają kształcić się przy takich obostrzeniach? Jak – skutecznie odbywając praktyki – mogą poznać historię choroby konkretnego pacjenta? Ustawodawca wychodząc naprzeciw tej sytuacji, w dniu 23.03.2017 r. dodał do art. 26 ust 3 a i 3b, które pozwalają na udostępnianie dokumentacji medycznej przez:
podmioty lecznicze utworzone lub prowadzone przez uczelnię medyczną, bądź udostępniające uczelni swoje jednostki organizacyjne do zadań polegających na kształceniu w zawodach medycznych,
instytuty badawcze prowadzące badania naukowe i prace rozwojowe w dziedzinie nauk medycznych i uczestniczące w systemie ochrony zdrowia,
inne podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych uczestniczące w kształceniu osób wykonujących zawód medyczny.
W tych ośrodkach dokumentację medyczną można udostępnić osobom kształcącym się wyłącznie w zakresie niezbędnym do realizacji celów dydaktycznych. Określenie tego zakresu należy do osoby nadzorującej osoby szkolące się wraz z przedstawicielami podmiotu udostępniającego dokumentację. W tym przypadku nie ma mowy o konieczności anonimizacji danych, dlatego ustawodawca nałożył na osoby przygotowywane do wykonywania zawodu medycznego obowiązek zachowania w tajemnicy informacji zawartych w dokumentacji medycznej, także po śmierci pacjenta.
Podsumowując dzisiejszą dawkę wiedzy – generalnie można by było powiedzieć, że student medycyny nie jest z pewnością osobą, którą może mieć dostęp do dokumentacji medycznej wynikający tylko z samego faktu studiowania. Dostęp ten jest możliwy:
– na podstawie upoważnienia udzielonego przez pacjenta.;
– na wniosek złożony przez uczelnię wyższą, w której studiuje student, po dokonaniu anonimizacji danych.
Jeśli jednak studenci odbywają praktyki w placówkach klinicznych, uzyskują dostęp do dokumentacji medycznej wyłącznie w zakresie niezbędnym do realizacji celów dydaktycznych.