Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-wynagrodzenie-za-bezumowne-korzystanie-odszkodowanie-i-aca-90-14-sad-apelacyjny-w-lodzi-z-2014-07-09.html
Timestamp: 2020-05-27 01:46:11
Legal References Found: art. 225
 art. 224
 art. 53
 art. 5
 art. 481
 art. 481
 art. 6
 art. 53
 art. 225
 art.224
 art. 230
 art. 53
 art. 225
 art. 53
 art. 217
 art. 227
 art. 233
 art. 385
 art. 225
 art.224
 art. 230
 art. 53
 art. 225
 art. 53
 art. 53
 art. 53
 art. 53
 art. 54
 art. 5
 art. 98

Document Content:
Orzeczenie I ACa 90/14 Sąd Apelacyjny w Łodzi
Sąd Apelacyjny w Łodzi z 2014-07-09
I ACa 90/14
Wynagrodzenie Za Bezumowne Korzystanie , Odszkodowanie
art. 225 k.c., art. 224 k.c., art. 53 k.c.
(Dz. U. z 1999 r. Nr 112, poz. 1317)
Sygn. akt: I ACa 90/14
po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2014 r. w Łodzi
sprawy z powództwa Gminy A.
z dnia 19 listopada 2013 r. sygn. akt I C 755/10
2. zasądza od M. S. na rzecz Gminy A. kwotę 1.800 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Sygn. akt I ACa 90/14
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 19 listopada 2013 r. Sąd Okręgowy w Ł. w sprawie z powództwa Gminy A. przeciwko M. S. o zapłatę kwoty 1.478 321,80 zł. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 52.397,06 zł tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, odszkodowania za uszkodzenie ogrodzenia oraz odszkodowania, obejmującego pogorszenie stanu urządzeń hydraulicznych - z ustawowymi odsetkami od dnia 12 stycznia 2010 r. do dnia zapłaty oraz odsetki ustawowe od kwoty 19.243,20 zł., co do której nastąpiło cofnięcie pozwu za okres od dnia 12 stycznia 2010 r. do dnia 30 lipca 2010 r. (pkt 1), oddalając powództwo w pozostałym zakresie (pkt 2) oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 7.217 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 3), nie obciążył Gminy A. nieuiszczoną częścią opłaty od pozwu, przejmując ją na rachunek Skarbu Państwa (pkt 4), a także nakazał ściągnąć z zasądzonego w pkt. 1. na rzecz powódki roszczenia na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2.463,12 zł tytułem nieuiszczonych wydatków na opinie biegłych (pkt 5).
Sąd Okręgowy oparł powyższe rozstrzygnięcie na ustaleniach faktycznych, z których najistotniejsze elementy są następujące:
Nieruchomość położona w J. (d. we W. N.), gmina A., oznaczona obecnie jako działki nr (...) (dawniej działki nr (...)) o powierzchni 24ha 56a stanowi własność Gminy A..
Gmina A. nabyła prawo własności opisanej nieruchomości na mocy art. 5 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. nr 32, poz. 191 ze zm.), co zostało potwierdzone decyzją Wojewody (...) z dnia 5 maja 1992 r.
W dniu 25 września 1983 r. W. S., M. S. oraz K. L. zawarli z Urzędem Gminy w A. umowę dzierżawy, na mocy której wydzierżawiający Urząd Gminy oddał im w dzierżawę na okres 10 lat do dnia 1 września 1993 r. - nieruchomości wchodzące w skład Państwowego Funduszu Ziemi, stanowiące nieużytki po stawach hodowlanych, położone na terenie wsi B., gmina A., woj. (...), zapisane w ewidencji gruntów pod nr rejestru 138, składające się z działek nr (...). Powierzchnia powyższych nieruchomości wynosiła 24,40 ha, zaś w skład wydzierżawionych gruntów wchodziły użytki, tj. PS – VI kl. – 0.21 ha, LZ – VI kl. – 15,95 ha, LZ – V kl. – 1,44 ha, W – VI kl. – 6,36 ha, t- VI kl. -0.12 ha oraz dr-0.32 ha, jak również inne składniki znajdujące się na wydzierżawionej nieruchomości, wymienione w protokole zdawczo – odbiorczym.
Zgodnie z treścią umowy dzierżawca zobowiązany był do prowadzenia przedmiotu dzierżawy według wszelkich zasad racjonalnej gospodarki rybnej i mógł bez zgody wydzierżawiającego wznosić budynki z materiałów łatwopalnych, niezbędnych do produkcji rybnej. Czynsz dzierżawny ustalono za wody (stawy, jeziora) w wysokości 100 zł rocznie za hektar. Łączny czynsz wynosił rocznie 2.440 zł. Strony postanowiły, że w sprawach nie uregulowanych w umowie mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego (§ 10, 12 umowy).
W dniu 6 grudnia 1984 r. do umowy dzierżawy zawartej w dniu 26 września 1983 r. zawarto aneks, w którym wprowadzono zmiany, polegające na zobowiązaniu dzierżawcy do zagospodarowania dzierżawionego nieużytku poprzez budowę stawów, zaś prowadzenie prac zgodnie z dokumentacją i pozwoleniem wodno – prawnym dawać miało dzierżawcy prawo ubiegania się o wykup dzierżawionych gruntów. Grunt miał zostać sprzedany najpóźniej w roku uruchomienia pierwszej produkcji rybackiej. Podstawę do ustalania wartości gruntu przy jego sprzedaży stanowić miał rzeczywisty stan obiektu, stwierdzony w chwili jego przekazania dzierżawcy w użytkowanie.
W dniu 10 maja 1995 r. zawarta została między stronami kolejna umowa dzierżawy, opisanej wyżej nieruchomości na okres 10 lat – do dnia 10 maja 2005 r. z możliwością przedłużenia na dalsze lata, pod warunkiem zgłoszenia zamiaru przedłużenia przez dzierżawcę na 6 miesięcy przed zakończeniem okresu jej obowiązywania. W § 3 umowy strony oświadczyły zgodnie, że wymienione w protokole inwentaryzacyjnym obiekty budowlane i urządzenia wybudowane w okresie od dnia 1 września 1983 r. do dnia 31 stycznia 1993 r. nie zostały wybudowane ze środków Gminy.
Decyzją z dnia 25 sierpnia 1997 r. Urząd Wojewódzki w Ł. udzielił pozwanemu M. S. pozwolenia wodno - prawnego na piętrzenie wody na rzece Miazdze w km. 16+500 za pomocą istniejącego jazu betonowego o sr. 2,0 m z progiem do rzędnej 207,80 m npm, pobór wód powierzchniowych z rzeki M. dla potrzeb istniejących 7 stawów o łącznej powierzchni lustra wody 13,08 ha, zrzuty wody w terminie od 16 do 30 października w ilościach nie przekraczających 0,159 m3/s. Jednocześnie zobowiązano pozwanego m.in. do utrzymania obiektu i wszystkich urządzeń z nim związanych w odpowiednim stanie technicznym, poddawania ich okresowym przeglądom, konserwacjom i ewentualnym naprawom, okresowej konserwacji rzeki M. w granicach obiektu oraz na długości występowania cofki łącznie 980 m. Pozwolenie zostało wydane na czas oznaczony do dnia 10 maja 2005 r.
Strony nie zawarły już kolejnej umowy dzierżawy.
Gmina A. w dniu 8 lipca 2005 r. wystąpiła przeciwko pozwanemu M. S. do Sądu Okręgowego w Łodzi z roszczeniem windykacyjnym, dotyczącym spornej nieruchomości, zaś pozwany z powództwem wzajemnym o zwrot poczynionych nakładów. Sprawa toczyła się pod sygn. akt C 210/06. Wyrokiem częściowym z dnia 18 stycznia 2007 r., Sąd Okręgowy w Łodzi nakazał M. S., aby wydał Gminie A. nieruchomość, położoną w J., gmina A., o powierzchni 24,56 ha, oznaczonej numerami ewidencyjnymi działek (...), dla której w Sądzie Rejonowym dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi prowadzona jest księga wieczysta KW Nr (...) w terminie 3 miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku. Jednocześnie wyrokiem wstępnym Sąd uznał za usprawiedliwione w zasadzie roszczenie M. S. przeciwko Gminie A. o zapłatę należności tytułem zwrotu nakładów poniesionych na nieruchomość, opisaną punkcie 1 wyroku podczas dzierżawy.
Wyrokiem końcowym z dnia 28 maja 2009 r., wydanym w w/w sprawie Sąd Okręgowy w Łodzi zasądził od Gminy A. na rzecz M. S. kwotę 3.255.858 zł, płatną w dniu wydania nieruchomości położonej w J., gmina A., o powierzchni 24,56 ha, oznaczonej numerami ewidencyjnymi działek (...), dla której w Sądzie Rejonowym dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi prowadzona jest księga wieczysta KW Nr (...) zgodnie z treścią prawomocnego wyroku częściowego z dnia 18 stycznia 2007 r., z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminowi płatności, oddalając powództwo w pozostałym zakresie.
W sprawie o sygn. akt I C 210/06 biegły prof. J. K., wydał opinię, dotyczącą ustalenia wartości nakładów, dokonanych przez pozwanego na nieruchomości. Według stanu na dzień 5 grudnia 2008 r. sporna nieruchomość obejmowała siedem stawów rybnych. Typ stawów wybudowanych przez dzierżawcę określa się w literaturze fachowej mianem stawów typu karpiowego. Tego typu stawy mają groble stawowe, dno stawowe z rowami i łowiskiem oraz urządzenia hydrotechniczne, za pomocą, których doprowadza się i odprowadza wodę ze stawów celem regulacji poziomu lustra wody. Stawy są typu kopano - sypanego. Z uwagi na możliwość doprowadzania i odprowadzania wody ze stawu w analizowanym przypadku mamy do czynienia ze stawami spuszczalnymi i osuszalnymi. Dla prowadzenia intensywnej gospodarki rybackiej są one najkorzystniejsze, gdyż następuje w nich szybszy proces rozkładu martwej materii organicznej. Łatwiej w nich prowadzić dezynfekcję, remonty oraz wiele innych zabiegów agrotechnicznych, służących hodowli ryb. Stawy są nawadniane i odwadniane niezależnie od siebie, co jest najlepszym rozwiązaniem technicznym i technologicznym. Podczas budowy stawów i innych urządzeń hydrotechnicznych wykonano nowe koryto rzeki Miazga i z tego nowego koryta stawy są napełniane wodą przez doprowadzalnik. Podczas prac wykopano i usypano 6 zbiorników handlowo - produkcyjnych, dwa magazynowe oraz dwa zimochowy. Jeden staw jest nieużytkowany.
Powierzchnia ogólna lustra wody na stawach wynosi około 17,80 ha. Średnia głębokość stawów wynosi 1,5 - 1,8 m. Stawy mają łowiska oraz zainstalowane mnichy, służące do piętrzenia, utrzymania i regulacji poziomu wody w stawach. Groble na stawach są w dobrym stanie technicznym. Na terenie nieruchomości znajduje się także 19 mnichów wykonanych ze stali o funkcji wpustowo -spustowej.
Dzierżawca wybudował także jaz dokowy żelbetowy o charakterze piętrzącym z bystrotokiem. Budowa jazu tego typu jest inwestycją dużą i kosztowną, a jego główną, choć nie jedyną, wartością użytkową jest piętrzenie wody. Jest to budowla ziemna o wysokim stopniu zagęszczenia gruntu, wyłożona płytami betonowymi na koronie i skarpach. Dzierżawca wybudował także odłówkę żelbetową, ułatwiającą odłów ryb , śluzę magazynową, płuczkę oraz rybaczówkę (budynek drewniany wyposażony w odpowiednią infrastrukturę, przydatny do zamieszkania, pokryty dachówką) dwa pomieszczenia gospodarcze drewniane (przeznaczone na paszę i sprzęt rybacki) i budynek murowany – stróżówkę. Na nieruchomości wykonano też rowy odwadniające wokół całego kompleksu stawów, cementowe kanały służące odławianiu ryb, ogrodzenie z siatki stalowej na słupkach metalowych o długości całkowitej około 2.530 m, obejmujące całość terenu gospodarstwa, za wyjątkiem odcinka, gdzie pozostawiono publiczny dostęp do koryta rzeki Miazga z trzema bramami wjazdowymi metalowymi. Do obiektu doprowadzona jest energia elektryczna i kablem ziemnym doprowadzona do zimochowu, jazu piętrzącego i płuczki. Cały obiekt został zelektryfikowany.
Zgodnie z opinią prof. J K. z dnia 5 grudnia 2008 r., wydaną dla potrzeb sprawy o sygn. akt I C 210/06, wartość wszystkich nakładów poczynionych przez pozwanego M. S. na przedmiotowej nieruchomości wynosiła 3.255.858,75 zł.
W momencie objęcia nieruchomości przez M. S., elementy budowli stawowych nie miały żadnej wartości. Groble musiały być odtworzone na nowo. W dużej części stare groble musiały być usunięte. Trzeba było wyrównać część terenu i usypywać groble na nowo. Naniesienia ziemne na nieruchomości nie ulegają amortyzacji, ponieważ przy prawidłowej ich eksploatacji nie następuje ich zużycie. Groble buduje się z różnych warstw ziemi, o różnej strukturze. W grobli funkcjonują urządzenia hydrotechniczne zwane mnichami, które budowane są z betonu. Zasadniczo jedynym elementem w tych mnichach, który ulega zniszczeniu, są deski zwane zastawkami, służące do utrzymania poziomu wody. Wartość tych desek jest znikoma w stosunku do wartości całego urządzenia, dlatego nie jest brana pod uwagę przy tej amortyzacji. Dobrze wykonana grobla nie powinna zapadać się w grunt. Jeżeli konstrukcje betonowe są wykonane z dobrego betonu to funkcjonują przez stulecia. Urządzenia betonowe na przedmiotowej nieruchomości są w dobrym stanie technicznym. Pewne elementy stawowe mogą być wykonane ze stali- tu elementy mnichów . (...) podlega procesowi korozji. Ogrodzenie we wrześniu 2008 roku było kompletne. Było zużyte w 20 – 30 %. Ogrodzenie o długości ponad 2,5 km warte jest ok. 1.399.000,07 zł.
W zakresie hodowli ryb nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych wraz z obowiązkiem dokonywania odpisów amortyzacyjnych. Stan techniczny urządzeń dla chowu ryb, budowli ziemnych, budynków na nieruchomości, ogrodzenia jest ogólnie dobry i w pełni spełniający funkcję. Stawy produkcyjne, stawy magazynowe, zimochowy, groble są właściwie użytkowane, konserwowane i są w dobrym stanie. Gospodarstwo rybackie, jako całość stanowi zorganizowaną jednostkę przeznaczoną do intensywnej hodowli ryb.
W okresie od 11 maja 2005 r. do 29 grudnia 2009 r. pozwany prowadził gospodarstwo rybackie, korzystając ze spornej nieruchomości bez tytułu prawnego. We wskazanym okresie nie płacił powódce czynszu. Pismem z dnia 13 listopada 2009 r., doręczonym w dniu 16 listopada 2009 r., powódka wezwała pozwanego do zwrotu spornej nieruchomości. Nieruchomość nie była jednakże gotowa do wydania, znajdowały się na niej rzeczy i zwierzęta, należące do pozwanego, niezakończony był jeszcze proces hodowli ryb. Pozwany odmówił wydania obiektu z uwagi na brak całkowitej zapłaty przez powódkę zasądzonych tytułem nakładów na sporną nieruchomość kwot.
W dniu 29 grudnia 2009 r. o godz. 15.20 pozwany dostarczył do Urzędu Gminy A. klucz od kłódki zawieszonej na bramie wjazdowej do nieruchomości przy ul. (...) w J..
Strona powodowa w dniu 30 grudnia 2009 r. dokonała inwentaryzacji naniesień na nieruchomość dokonanych w okresie dzierżawy przez pozwanego oraz opisała ich stan. W trakcie oględzin nieruchomości nie można było dokładnie określić stanu budowli – mnichów. Część (jeden lub dwa) były zarośnięte lasem. Na dolnym stawie nie było mnicha wpustowego. Mnichy nie były konserwowane. Stan ogrodzenia był zły, częściowo w zakresie kilkuset metrów (od strony lasu) nieistniejący. Jedna z bram ogrodzenia była pogięta, bez wyjazdu, pozostałe dwie bramy wymagały konserwacji. Przebieg oględzin został udokumentowany w drodze nagrania filmowego.
W 2009 r. wszystkie stawy (w ilości 6) na terenie gospodarstwa rybackiego, za wyjątkiem stawu nr 7, znajdującego się za drogą do J., były zalane wodą. Pozwany, licząc się z potrzebą wydania powódce spornego obiektu, ograniczył produkcję materiału zarybieniowego w 2009 r., zmniejszając hodowlę. W 2008 r. pozwany kupował narybek, w 2009 r. korzystał ze swojego narybku. Cykl hodowli karpia trwa 2 lata, zależy od rodzaju narybku. Z dużych stawów, gdzie był hodowany karp handlowy, woda była spuszczana w drugiej połowie października, w zależności od pogody. Z pozostałych stawów z powodu prowadzenia całego cyklu hodowli karpia woda była utrzymywana, był tam materiał zarybieniowy na następny rok.
Ośrodek rybacki w J. był dobrze utrzymany, nie było różnic w jego stanie technicznym pomiędzy 2008 a 2009. W każdym roku przygotowywano mnichy w ten sposób, że zastawiano je deskami, a środek ubijano obornikiem, były robione łowiska w stawach. W 2009 r. mnich pod torami zaczął rdzewieć, więc go zabetonowano, była zrobiona łata, żeby w przyszłości było miejsce na zastawienie stawów deskami. Elementy mnichów w wodzie są konserwowane raz na jakiś czas.
Przeciwko Gminie A. z wniosku pozwanego toczyło się postępowanie egzekucyjne prowadzone przez Komornika przy Sądzie Rejonowym dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi na podstawie tytułu wykonawczego w postaci wyroku końcowego Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 28 maja 2009 r., wydanego w sprawie o sygn. akt I C 210/06, zaopatrzonego w klauzulę wykonalności w dniu 2 grudnia 2009 r.
W ocenie strony powodowej przysługuje jej wobec pozwanego M. S. wierzytelność w kwocie 1.497.565 zł, na którą składa się kwota 442.635 zł tytułem odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości położonej w J. o powierzchni 24,56 ha, oznaczonej numerami ewidencyjnymi działek (...) w okresie od 11 maja 2005 r. do dnia 29 grudnia 2009 r. oraz kwota 1.054.930,00 zł, należna z tytułu odszkodowania za pogorszenie przedmiotu dzierżawy w okresie od dnia 5 grudnia 2008 r. do dnia 30 grudnia 2009 r.
W piśmie z dnia 7 stycznia 2010 r. strona powodowa złożyła pozwanemu w formie pisemnej oświadczenie o potrąceniu wierzytelności, wynikającej z należności dochodzonej niniejszym pozwem, z wierzytelności pozwanego wobec powódki wynikającą z pkt 1 tytułu wykonawczego.
Pismem z dnia 11 stycznia 2010 r., wysłanym powódce w dniu 12 stycznia 2010 r., pozwany uznał roszczenie odszkodowawcze za bezumowne korzystanie z nieruchomości, ale tylko do kwoty 19.243,20 zł, oświadczając jednocześnie, że ograniczy egzekucję o tę kwotę, co faktycznie uczynił. We wniosku do Komornika Sądowego z dnia 21 lipca 2010 r. pozwany wskazał, że ograniczenie egzekucji wiąże się z faktem, że powódka zażądała od pozwanego zapłaty za bezumowne korzystanie z nieruchomości w A.. Pozwany przyjął, że wartość odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości jest równa wysokości czynszu dzierżawnego, jaki powódka mogłaby osiągnąć, tj. kwocie 19.243,20 zł. Kwota ta wpłynęła na konto powódki w dniu 30 lipca 2010 r. Postanowieniem z dnia 25 sierpnia 2010 r. Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi stwierdzono, że należności objęte tytułem wykonawczym wydanym w sprawie I C 210/06 zostały wyegzekwowane i przekazane wierzycielowi.
W okresie pomiędzy 5 grudnia 2008 r. a 29 grudnia 2009 r. stan techniczny gospodarstwa w J. całkowicie spełniał wymogi ośrodka intensywnej hodowli ryb. Gospodarstwo realizowało w tym okresie warunki niezbędne dla zachowania prawidłowego stanu technicznego, było prawidłowe eksploatowane oraz należycie konserwowane.
Pojęcie „pogorszenia się” stanu szczególnej jednostki gospodarczej, jaką jest gospodarstwo rybackie, jest rozumiane z uwzględnieniem specyfiki produkcji rolnej, do jakiej należy hodowla ryb, gdzie podstawowy środek produkcji –stawy rybne, nie podlegają pojęciu zużywania się, o ile są właściwie wykorzystywane i stosowane są odpowiednie zabiegi agrotechniczne. Do chwili opuszczenia obiektu w J. przez pozwanego, spełniał on przesłanki gospodarstwa rybackiego. W niniejszym przypadku nie znajduje zastosowania prosta analiza wartości składników majątku gospodarstwa, lecz ocena kompleksowa, dotycząca zachowania funkcji gospodarczej obiektu. Mamy tu do czynienia z racjonalnym, uzasadnionym stopniem zużycia, będącym pochodną racjonalnego sposobu użytkowania.
Zarówno w dacie wydania opinii w sprawie o sygn. akt I C 210/06, jak również w badanym porównawczo okresie 2008 – 2009, do „pogorszenia się” stanu gospodarstwa w J. w warunkach przedstawionej definicji nie doszło. Ośrodek w J. zachował swoje zdolności produkcyjne, a udokumentowany stan na dzień 29 grudnia 2009 r. wskazuje, że pozwany przystąpił do właściwego trybu postępowania, rozpoczął wycinanie zadrzewień i krzaków, częściowo osuszył stawy, przygotowując je do koniecznych zabiegów agrotechnicznych. Części robót w analizowanym okresie nie mógł wykonać, ponieważ czyni się je w okresie wiosennym.
Odłów, a zwłaszcza sprzedaż uwarunkowana jest w Polsce tradycją świąteczną i w taki sposób funkcjonuje ponad 90% gospodarstw produkujących karpie, tak jak w przypadku gospodarstwa w J.. W całym grudniu nie ma możliwości prowadzenia na terenie gospodarstwa innej działalności, jak tylko odławianie, sortowanie i sprzedaż ryb. Dopiero po zakończeniu tego etapu w pełnym cyklu produkcyjnym gospodarstwa można przejść do kolejnego etapu, czyli przygotowania się do cyklu produkcyjnego w następnym roku. Po spuszczeniu wody ze stawów z wykonuje się prace agrotechniczne w dnie stawów, aby nie straciły one swojej zdolności produkcyjnej w następnym roku. Wycinanie trzcinowisk oraz zakrzewień, związanych z dnem stawów możliwe jest dopiero po spuszczeniu wody i osuszeniu dna. Następnie wykonuje się zabiegi agrotechniczne w dnie stawów. Remonty i naprawianie usterek w grobli odbywa się wiosną, gdy grunt nie jest zmrożony.
Pozwany nie miał możliwości przeprowadzenia tych zabiegów. Skończył sprzedawać ryby przed samymi świętami, przypuszczalnie ok. 22 grudnia, natomiast opuścił gospodarstwo 29 grudnia 2010 r. W tym okresie podjął całkowicie prawidłowe i zgodne z praktyką rybacką czynności tj. rozpoczął spuszczanie wody ze stawów oraz wycinanie zakrzewień.
Ewentualna wartość pogorszenia się stanu gospodarstwa wskutek nadmiernego rozrostu trzcinowisk na stawach w J., byłaby znikoma, na pograniczu błędu statystycznego. Brak narzędzi naukowych do jej obliczenia.
Poważnym zagrożeniem dla prawidłowego funkcjonowania urządzeń hydrotechnicznych jest stan bieżący elementów stalowych mnichów. Wymagają one wymiany, gdyż w bliskiej przyszłości stracą zupełnie swoje przeznaczenie. Chociaż w analizowanym okresie ich stan uległ pogorszeniu, to jednak brak możliwości badania stopnia tego pogorszenia nie pozwala poczynić kategorycznych stwierdzeń. Dlatego przyjęto ogólnie wyliczenie utraty ich wartości na kwotę 28.454 zł netto, zaznaczając przy tym, że nie jest to utrata wartości w okresie 2008 - 2009, lecz raczej stopień całkowitej dekapitalizacji tych elementów.
Stan części betonowych mnichów nie uległ pogorszeniu, a udokumentowane w aktach sprawy szalunki pozwalają na konkluzję, że pozwany podjął właściwe działania celem ich konserwacji. Stan pozostałych budowli hydrotechnicznych również nie uległ pogorszeniu, zatem nie przyczynił się do spadku wydajności produkcyjnej ośrodka w J.. Z dokumentacji fotograficzno - filmowej wynika, że pozwany podjął czynności zmierzające do bieżącej konserwacji betonowych elementów mnichów poprzez widoczne szalunki.
Stan nieruchomości, istniejący w dniu 15 grudnia 2008 r., tj. na dzień wydania opinii w sprawie o sygn.. akt IC 210/06 nie różnił się zasadniczo od stanu istniejącego w grudniu 2009 roku. Dająca się ująć liczbowo wartość 28.454 zł netto jest wartością odtworzenia części urządzeń hydrotechnicznych, które uległy dekapitalizacji w okresie dłuższym, niż badany na podstawie zlecenia Sądu.
Stan ogrodzenia uległ pogorszeniu od listopada 2008 r., ale w związku z normalnym zużyciem materiału. Uszkodzenia ogrodzenia mogły powstać w sposób mechaniczny. Nastąpiła normalna amortyzacja, która nie podlega wycenie. Przy założeniu, że okres całkowitej amortyzacji ogrodzenia wynosi 30 - 40 lat, zgodnie również z rozporządzeniem Rady Ministrów z 30 grudnia 1999 r. w sprawie Klasyfikacji Środków Trwałych (Dz. U. nr 112, poz. 1317 ze zm.), i stawce rocznej dla ogrodzenia otaczającego kilka obiektów, tj. dla grupy 291 (...) obiekty inżynierii lądowej i wodnej pozostałe, gdzie indziej nie sklasyfikowane, w wysokości 4,5%, utrata księgowa wartości ogrodzenia w okresie 5 grudnia 2008 r. - 29 grudnia 2009 r. wynosi 10.972,26 zł. Przy czym pogorszenie się wartości gospodarstwa rybackiego bezpośrednio nie wiąże się z wartością ogrodzenia.
Odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości w okresie od dnia 11 maja 2005 r. do dnia 29 grudnia 2009 r. odpowiada wysokości czynszu możliwego do uzyskania z tytułu dzierżawy tejże nieruchomości w tym okresie, gdyż jedyną realną formą dysponowania przedmiotową nieruchomością przez powoda było wydzierżawienie tejże nieruchomości osobom trzecim. Tym samym odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości nie jest tożsame z wysokością hipotetycznego dochodu możliwego do uzyskania przy sprawowaniu zarządu tegoż gospodarstwa rolnego przez powódkę.
Wysokość hipotecznego czynszu możliwego można określić:
1. według warunków określonych w umowie zawartej przez powoda i pozwanego w dniu 10 maja 1995 r., zgodnie z którą wysokość czynszu dzierżawnego w danym roku odpowiadała ówczesnej cenie 570 kg karpia.
Ustalenie wysokości czynszu odpowiadającej równowartości 570 kg karpia oparto na średniej cenie detalicznej karpia w Polsce w latach 2005 - 2009, która według danych GUS wynosiła w 2005 r. – 11,54 zł/kg, 2006 r.- 11,36 zł/kg, 2007 r. – 12,04 zł/kg, 2008 r. -12,79 zł/kg, 2009 r. – 13,05 zł/kg. Wysokość należnego czynszu z tytułu dzierżawy nieruchomości w okresie opiniowanym powinna wynosić: w roku 2005 – 570 kg x 7 i 20/31 miesiąca : 12 miesięcy x 11,54 zł/kg= 4191 zł; w roku 2006 – 570 kg x 11,36 zł/kg = 6472 zł; w roku 2007 – 570 kg x 12,04 zł/kg = 6863 zł; w roku 2008 – 570 kg x12,79 zł/kg= 7290 zł; w roku 2009 – 570 kg x 363/365 dni x 13,05 zł/kg = 7.398 zł.( łącznie 32.214 złotych)
2. według stawek czynszu uzyskiwanych w okresie opiniowanym w województwie (...) z dzierżawy zagospodarowanych, znajdujących się w dobrym stanie stawów hodowlanych, kwota odszkodowania wynosiła 30.670 zł;
3. zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 18 stycznia 2006 r. w sprawie wysokości opłat rocznych za oddanie w użytkowanie gruntów (dotyczy gruntów stanowiących własność Skarbu Państwa) pokrytych wodami, wysokość odszkodowania wynosiłaby 29.898 zł.
W przepisach gminnych, tj. miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego gminy A., zatwierdzonym uchwałą Rady Gminy A. Nr XXXII/340/05 z dnia 12 kwietnia 2005 r., Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy A., zatwierdzonym uchwałą Nr XV/137/99 Rady Gminy A. w dniu 28 grudnia 1999 r., Koncepcji zagospodarowania zespołu rekreacyjnego w dolinie rzeki M. w gminie A., opracowanej w kwietniu 2006 roku nie znajduje się informacja dopuszczająca doraźną bądź czasową adaptację stawów do celu hodowli ryb. Zgodnie z w/w koncepcją oprócz pola campingowego, plaży, placu zabaw dla dzieci, kompleksu domków letniskowych do wynajęcia, toru wioślarskiego – kajaki, łódki, rowery wodne, terenów wędkarskich przewidziano także budowę hali widowisko - sportowej i hotelu.
Z uwagi na istniejące stawy, nie było innej realnej możliwości wydzierżawienia opiniowanych działek inaczej, niż jako stawy hodowlane, mimo że w obowiązującym planie zagospodarowania przestrzennego przedmiotowa nieruchomość znajdowała się w terenach usług turystycznych. Niewątpliwie choćby po częściowym zagospodarowaniu przedmiotowej nieruchomości zgodnie z obowiązującym planem i propozycjami opracowanej koncepcji zagospodarowania zespołu rekreacyjnego z 2006 r., teren opiniowanych działek nr (...) będzie należał do najatrakcyjniejszych gruntów gminy – dzierżawa gruntów jako działki letniskowe, tereny rekreacyjne, pod gastronomię i usługi itd.
Strona powodowa nie dokonywała na przedmiotowej nieruchomości w okresie od stycznia 2010 r. do dnia 24 października 2013 roku jakichkolwiek inwestycji budowalnych, czy związanych z przekształceniem sposobu użytkowania tego terenu na inny, niż dotychczasowy, nikomu tej nieruchomości nie wydzierżawiła, nie osiągała dochodów. Powódka nie podjęła żadnych działań zmierzających do gospodarczego wykorzystania przedmiotowej nieruchomości.
Według stanu na lipiec 2012 r. stawy były zarośnięte, budynek stróżówki zdewastowany.
Powyższe ustalenie faktyczne zostały dokonane przez Sąd Okręgowy głównie na podstawie opinii biegłych J. K. (1) i J. K. (2).
Sąd Okręgowy uznał powództwo za częściowo zasadne.
Podkreślił, że w niniejszej sprawie strona powodowa dochodziła początkowo pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego w postaci prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 28 maja 2009 r., wydanego w sprawie o sygn. akt I C 210/06 w części dotyczącej obowiązku zapłaty na rzecz pozwanego kwoty 1.497.565 zł, którą powodowa Gmina potrąciła z wierzytelnością przysługującą pozwanemu, wynikającą z prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 28 maja 2009 r, zaś kwota 19.243,20 zł została ostatecznie przekazana Gminie A., co zostało przyznane przez stronę powodową w piśmie procesowym z dnia 2 lutego 2011 r.
Wskutek całkowitego wyegzekwowania należności pozwanego względem powódki, zasądzonej prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 28 maja 2009 r. w sprawie o sygn. akt I C 210/06, bezprzedmiotowe stało się pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego w jakimkolwiek zakresie. Pismem z dnia 4 sierpnia 2010 r. strona powodowa zmodyfikowała powództwo w ten sposób, że w miejsce sformułowanego w pozwie żądania pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego w postaci wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi I Wydziału Cywilnego z dnia 28 maja 2009 r., wydanego w sprawie I C 210/06, w części dotyczącej kwoty 1.497.565 zł, wniosła o zasądzenie od pozwanego M. S. kwoty 1.497.565 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 12 stycznia 2010 r. do dnia zapłaty.
Przesądzając dopuszczalność zmiany przedmiotowej powództwa w sprawie niniejszej, Sąd odniósł się do podnoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczeń i uznał go za bezzasadny. Bezspornym było, że pozwany M. S. zwrócił Gminie A., jako właścicielowi, nieruchomość w dniu 29 grudnia 2009 r. Objęte pozwem roszczenia zostały przedstawione pozwanemu w oświadczeniu z dnia 7 stycznia 2010 r. o potrąceniu wierzytelności, wynikającej z należności dochodzonej niniejszym pozwem, z wierzytelnością pozwanego wobec powódki wynikającą z pkt 1 tytułu wykonawczego w postaci prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 28 maja 2009 r., wydanego w sprawie o sygn. akt I C 210/06 w części dotyczącej obowiązku zapłaty na rzecz pozwanego kwoty 1.497.565 zł. Nie ulega zatem wątpliwości, że Gmina A., występując z pozwem w dniu 8 lutego 2010 r., przerwała bieg rocznego terminu przedawnienia (art. 123 § 1 k.c.).
Ostatecznie Gmina A. dochodziła od pozwanego M. S. zasądzenia łącznie kwoty 1.497.565 zł tytułem:
- wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, stanowiącej przedmiot jej własności, w okresie od 11 maja 2005 r. do 29 grudnia 2009 r.,
- odszkodowania za pogorszenie stanu naniesień na sporną nieruchomość w okresie od 5 grudnia 2008 r. do 29 grudnia 2009 r.,
- zasądzenia zwrotu pożytków z nieruchomości, w tym dochodów z hodowli ryb w stawach rybnych uzyskanych przez pozwanego w okresie od 11 maja 2005 r. do 29 grudnia 2009 r., a w przypadku, gdy w toku postępowania dowodowego okaże się, że pozwany nie uzyskał dochodów z nieruchomości w wymiarze uzasadnionym stanem nieruchomości, także zwrotu wartości dochodów, których nie uzyskał z powodu nienależytego gospodarowania nieruchomością z ustawowymi odsetkami od dnia 12 stycznia 2010 r. do dnia zapłaty.
Sąd Okręgowy uznał za zasadne roszczenie powoda o zasądzenie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, wyliczonego wg kryteriów umowy i nawiązującego do ceny detalicznej kg karpia w poszczególnych latach ( 32.214 złotych) – 19.243,20 złotych uiszczone przez pozwanego dało 12.970,80 zł. Sąd uwzględnił także żądanie odszkodowania za pogorszenie stanu naniesień na sporną nieruchomość w okresie od 5 grudnia 2008 r. do 29 grudnia 2009 r. w kwocie 39.426,26 zł. Na kwotę tę składają się kwota 28.454 zł, stanowiąca odszkodowanie za pogorszenie części urządzeń hydrotechnicznych oraz kwota 10.972,26 zł, stanowiąca odszkodowanie za pogorszenie stanu ogrodzenia.
Co do zasady na uwzględnienie zasługiwało również żądanie zasądzenia odsetek ustawowych, przypadających za okres od 12 stycznia 2010 r. do dnia zapłaty, bowiem zgodnie z art. 481 § 1 k.c. odsetki należały się wierzycielowi za sam fakt opóźnienia dłużnika ze spełnieniem świadczenia pieniężnego od dnia, w którym świadczenie to stało się wymagalne i powinno być zapłacone. W związku z tym, że pozwany dokonał zapłaty na rzecz strony powodowej kwoty 19.243,20 zł dopiero w dniu 30 lipca 2010 r., Sąd Okręgowy na podstawie art. 481 § 1 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej odsetki od wymienionej kwoty za czas opóźnienia w spełnieniu świadczenia, tj. za okres od dnia 12 stycznia 2010 r. do dnia 30 lipca 2010 r.
W pozostałej części powództwo jako bezzasadne podlegało oddaleniu.
W szczególności gospodarstwo rybackie w czasie jego posiadania przez pozwanego nie uległo w pozostałym zakresie pogorszeniu, nie straciło bowiem swojej wydajności produkcyjnej. Zaś co do pozostałych roszczeń powódki, tj. w zakresie roszczenia o zasądzenie zwrotu pożytków z nieruchomości, w tym dochodów z hodowli ryb w stawach rybnych, uzyskanych przez pozwanego w okresie od 11 maja 2005 r. do 29 grudnia 2009 r., ewentualnie zwrotu wartości dochodów, których nie uzyskał z powodu nienależytego gospodarowania nieruchomością, Sąd uznał je za nieudowodnione, nie mające oparcia w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Strona powodowa – jak wyżej podniesiono - nie wykazała stosownie do dyspozycji art. 6 k.c., że na skutek posiadania przez powoda nieruchomości poniosła w tym zakresie jakąkolwiek szkodę. W szczególności nie wykazała, aby w okresie posiadania nieruchomości uzyskała jakikolwiek dochód, prowadziła na niej jakąkolwiek działalność przynoszącą dochód. Wbrew bowiem twierdzeniu strony powodowej pożytki w rozumieniu wymienionego przepisu nie oznaczają dochodu z prowadzonej na nieruchomości działalności gospodarczej. W rozpoznawanej sprawie przedmiotem dzierżawy nie było gospodarstwo rybackie, ale nieruchomość stanowiąca nieużytki, na której pozwany od 1983 r. prowadził prace i dokonał nakładów, które ostatecznie doprowadziły do stworzenia na nieruchomości dobrze prosperującego gospodarstwa rybackiego. Brak jednak podstaw, do przyjęcia, że sama nieruchomość – grunty rolne przeznaczone na stawy przynosiły bez pracy i zaangażowania pozwanego pożytki w rozumieniu art. 53 § 1 k.c. Podobny pogląd wyraził SN w orzeczeniu z dnia 5 października 2012 r., wydanym w sprawie o sygn. akt IV CSK 244/12.
Niewątpliwie strona powodowa, jako właściciel nieruchomości, była zobowiązana do prawidłowego jej utrzymania. W ocenie Sądu brak jednak podstaw do uznania, że konieczność wykonania prac w chwili obecnej wynika z zaniedbań pozwanego, który wydał nieruchomość w dniu 29 grudnia 2009 r., a nie zaniechań strony powodowej.
Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniosła strona powodowa , a także pozwany M. S..
Strona powodowa zaskarżyła wyrok z dnia 19 listopada 2013 roku w części oddalającej powództwo w zakresie kwoty 300.000 złotych oraz w części dotyczącej kosztów procesu, określonych w punktach 3 i 5 wyroku .
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie przepisów :
-prawa materialnego , a to art. 225 k.c. w zw. z art.224 § 2k.c. oraz w związku z art. 230 k.c., a także w związku z art. 53 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że w przypadku bezumownego korzystania z nieruchomości, w skład której wchodzą stawy hodowlane z niezbędną infrastrukturą techniczną, tworzące gospodarstwo rybackie, dochody z tego gospodarstwa użytkowanego przez pozwanego w okresie bezumownego korzystania nie stanowią pożytków w rozumieniu przepisu art. 225 k.c. i art. 53 k.c.
- przepisów postępowania:
- art. 217 k.p.c. i art. 227 k.p.c. po przez nierozpoznanie wniosków dowodowych powódki, zmierzających do ustalenia wartości pożytków uzyskanych przez pozwanego z gospodarstwa rybackiego położonego na działkach o nr : (...), (...), (...) i (...) w J. w okresie korzystania z niego bez tytułu prawnego t.j. od 11 maja 2005 roku do 29 grudnia 2009 roku,
- art. 233 k.p.c. po przez pominięcie w dokonanych ustaleniach faktycznych treści umowy dzierżawy z 10 maja 1995 r., a zwłaszcza jej zakresu przedmiotowego, określonego w załączniku nr 1, stanowiącym jej integralną część, z treści którego wynika, że przedmiotem tej u mowy było gospodarstwo rybackie.
Wskazując na powyższe zarzuty strona powodowa wniosła o :
1/ uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozstrzygnięcia Sądowi pierwszej instancji, pozostawiając temu Sądowi także rozstrzygnięcie co do kosztów postępowania apelacyjnego ,
2/ zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 300.000,- zł, z odsetkami ustawowymi od dnia wytoczenia powództwa oraz kosztami procesu.
Z kolei pozwany M. S. zaskarżył wyrok w zakresie zasądzonej w punkcie pierwszym kwoty 52.397,06 złote co do 27.269 złotych, a także w zakresie kosztów procesu, zasądzonych od strony powodowej na rzecz pozwanego.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił niezasadne zasądzenie przez Sąd Okręgowy na rzecz strony powodowej kwoty 28.454,24 zł tytułem odszkodowania za pogorszenie urządzeń hydrotechnicznych (mnichów stalowych) w okresie od 15 grudnia 2008 roku do 29 grudnia 2009 roku , mimo ustalenia przez Sąd w oparciu o opinię biegłego , że kwota ta jest wartością odtworzeniową urządzeń hydrotechnicznych w okresie dłuższym niż 1rok i oznacza stopień całkowitej dekapitalizacji tych elementów , a nie utratę wartości w okresie 2008 -2009r r. , co oznacza że odszkodowanie mogłoby obejmować jedynie 1/24 wartości całkowitej dekapitalizacji tych urządzeń , skoro zbudowane one zostały w 1985 roku , a okres dekapitalizacji wynosił 24 lata .9(1185 zł)
Nadto zaskarżył także orzeczenie o wysokości kosztów procesu przez nieuwzględnienie wniosku pełnomocnika pozwanego o zasądzenie dwukrotnej stawki minimalnej, przewidzianej w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości mimo, iż postępowanie w tej sprawie trwało prawie 4 lata , obejmowało wiele terminów, przesłuchiwanie świadków i biegłych oraz wymagało ponadprzeciętnego nakładu pracy pełnomocników, wyrażającego się także w przygotowywanych wielu pismach procesowych .
W związku z tym wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w pkt. 1 poprzez obniżenie zasądzonej kwoty do 25.128,06 zł ( tj. o kwotę 27.269 zł ) oraz o zmianę pkt. 3 wyroku przez zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego tytułem zwrotu kosztów procesu kwoty 14.217 zł .
W odpowiedzi na apelację pozwanego strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od M. sadowskiego na rzecz strony powodowej kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym
Zarzuty obu apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie i obie podlegały oddaleniu na podstawie przepisu art. 385 k.p.c.
Na wstępie należało się odnieść do apelacji strony powodowej i jej zarzutów, dotyczących naruszenia przepisów postępowania, gdyż determinuje to rozważania co do zarzutów naruszenia prawa materialnego. Jedynie nieobarczone błędem ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie przeprowadzonego postępowania, mogą być podstawą oceny prawidłowości rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego. Od razu zastrzec należy, że Sąd Apelacyjny aprobuje i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd I instancji uznając, że nie ma potrzeby ponownego ich przytaczania w dalszych rozważaniach.
Apelująca Gmina A. w ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania zarzuciła Sądowi Okręgowemu pominięcie w dokonanych ustaleniach faktycznych treści umowy dzierżawy z 10 maja 1995 r., a zwłaszcza jej zakresu przedmiotowego, określonego w załączniku nr 1, stanowiącym jej integralną część, z treści którego wynika, że przedmiotem tej umowy było gospodarstwo rybackie, a także nierozpoznanie wniosków dowodowych, zmierzających do ustalenia wartości pożytków uzyskanych przez pozwanego z gospodarstwa rybackiego w okresie korzystania z niego bez tytułu prawnego t.j. od 11 maja 2005 roku do 29 grudnia 2009 roku
Wbrew zarzutom apelacji Sąd Okręgowy w ustaleniach faktycznych odwołał się do treści całej umowy z dnia 10 maja 1995 roku, kładąc jednak nacisk na jej § 3 i oświadczenie stron, że wymienione w protokole inwentaryzacyjnym obiekty budowlane i urządzenia, wybudowane w okresie poprzednim nie zostały wybudowane ze środków Gminy. Natomiast nierozpoznanie wniosków dowodowych, choć de facto chodzi o ich nieuwzględnienie, mimo braku decyzji w tym zakresie, było podyktowane sposobem rozumienia przez Sąd pożytków z nieruchomości, co skutkowało zbędnością czynienia ustaleń co do poziomu dochodów pozwanego w okresie korzystania z nieruchomości bez tytułu prawnego, niemożnością sensownego zagospodarowania działek inaczej, niż poprzez ich wydzierżawienie, jako stawy hodowlane, a nadto koniecznością wykonania określonych prac na skutek zaniedbań ze strony powoda, a nie pozwanego.
Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego - art. 225 k.c. w zw. z art.224 § 2 k.c. i art. 230 k.c., a także art. 53 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że dochody z gospodarstwo rybackiego, użytkowanego przez pozwanego w okresie po wygaśnięciu umowy dzierżawy nie stanowią pożytków w rozumieniu przepisu art. 225 k.c. i art. 53 k.c. należy uznać go za bezzasadny.
Gmina A. dochodziła od pozwanego M. S. - poza wynagrodzeniem za bezumowne korzystanie z nieruchomości, w okresie od 11 maja 2005 r. do 29 grudnia 2009 r. zasądzenia zwrotu pożytków z nieruchomości, rozumianych jako dochody z hodowli ryb w stawach rybnych w powyższym okresie , a w przypadku gdyby w toku postępowania dowodowego okazało się, że pozwany nie uzyskał dochodów z nieruchomości w wymiarze uzasadnionym stanem nieruchomości, także zwrotu wartości dochodów, których nie uzyskał z powodu nienależytego gospodarowania nieruchomością .
Nie można zapominać o opinii biegłego J. K. (1), z której wynika w sposób nie kwestionowany, że gospodarstwo rybackie w czasie jego posiadania przez pozwanego nie straciło swojej wydajności produkcyjnej.
Kodeks cywilny w art. 53 § 1 stanowi, że pożytkami naturalnymi rzeczy są jej płody i inne odłączone od niej części składowe, o ile według zasad prawidłowej gospodarki stanowią one normalny dochód z rzeczy. Wbrew jednak twierdzeniom strony powodowej pożytki w rozumieniu wymienionego przepisu nie oznaczają dochodu z prowadzonej na nieruchomości działalności gospodarczej. Sąd Okręgowy zasadnie podniósł, że z nieruchomości stanowiącej nieużytki pozwany stworzył dobrze prosperujące gospodarstwo rybackie. Brak jednak podstaw, do przyjęcia, że sama nieruchomość – grunty rolne przeznaczone na stawy i same stawy przynosiłyby bez ogromnej pracy i osobistego zaangażowania pozwanego pożytki w rozumieniu art. 53 § 1 k.c.
Na kanwie rozliczeń majątku wspólnego Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 16 grudnia 2011 r. w sprawie V CSK 28/11 LEX Nr 1111044 wskazał co do pożytków i dochodów z gospodarstwa rolnego, że przy wzajemnych rozliczeniach z tytułu posiadania, pobrania pożytków i innych przychodów należy mieć na względzie, że normalny dochód, jaki przynosi gospodarstwo rolne, jest przede wszystkim wynikiem pracy i starań rolnika użytkującego to gospodarstwo. Toteż udział w takim dochodzie ze strony osób, które nie przyczyniły się swą pracą i staraniem do jego powstania, nie powinien przekraczać czynszu dzierżawnego, jaki w konkretnych okolicznościach byłby obiektywnie usprawiedliwiony. Innymi słowy, chodzi o zobiektywizowaną wartość pożytków cywilnych, jaką dane przedsiębiorstwo jest w stanie przynosić w danych warunkach rynkowych, z wyłączeniem osobistej pracy współwłaściciela. Pozostaje to w zgodzie z dyspozycją art. 53 § 2 i art. 54 k.c.
Nie można zapominać, że gospodarstwo karpiowe, takie jak w J. produkuje ryby do sprzedaży w cyklu produkcyjnym. Odłów i sprzedaż karpi następuje w największym nasileniu w grudniu każdego roku w związku z tradycją świąteczną. Po zakończeniu tego etapu w pełnym cyklu produkcyjnym można przejść do przygotowania się do cyklu produkcyjnego w następnym roku. W gospodarstwie rybackim w kolejnym etapie należy przygotować ryby do przezimowania w mniejszym zbiorniku (zimochów), natomiast duże stawy należy opróżnić z wody. Po spuszczeniu stawów z wody wykonuje się prace agrotechniczne w dnie stawów, aby nie straciły one swojej zdolności produkcyjnej w następnym roku. Następnie wykonuje się zabiegi agrotechniczne w dnie stawów. Z reguły czynności te dokonywane są wczesną wiosną, gdy jest cieplej, a dno stawowe zostanie wymrożone w celu usunięcia czynników wirusowych z dna. Dokonuje się też remontów i naprawiania usterek w grobli. Wszystko to wymaga ogromnego zaangażowania i osobistej pracy hodowcy i zatrudnionych przez niego pracowników. Samo wydzierżawienie nieruchomości nie dałoby dochodów ze sprzedaży ryb, a tak apelujący ocenia wartość pożytków naturalnych. Dochód osiągnięty przez pozwanego ze sprzedaży ryb nie ma związku prawnego z oddaniem nieruchomości do korzystania , a wiąże się z nią przez to, że stawy wypełnione wodą są środowiskiem dla hodowli ryb. Tego rodzaju powiązanie osiąganego dochodu z nieruchomością nie jest wystarczające do przypisania mu miana pożytku w rozumieniu analizowanych przepisów.
Nie można też pominąć, oceniając roszczenie strony powodowej przez pryzmat art. 5 k.c., że jak to trafnie podkreślił Sąd Okręgowy w sprawie niniejszej oraz w sprawie I C 210/06, że wszystko co znajdowało się na nieruchomości stanowiło nakład dokonany przez pozwanego, który stworzył to gospodarstwo od podstaw. W momencie objęcia nieruchomości przez M. S. na nieruchomości znajdowały się resztki grobli stawowych w stanie zaniku, resztki po drewnianych budowach, czasze zbiorników były porośnięte krzakami , całość obiektu trudno dostępna i zabagniona. Żaden z obiektów nie nadawał się do eksploatacji. Teren był zamulony, zakrzewiony . Była to po prostu enklawa nieużytków. Elementy budowli stawowych nie miały żadnej wartości. Poprzez osobiste starania i nakłady pozwanego nieużytki stały się dobrze prosperującym gospodarstwem rybackim, co do którego Rada Gminy A. postanowiła zmienić plany zagospodarowania. Żadne prace, zmierzające do zagospodarowania nieruchomości w sposób zgodny z planem zagospodarowania przestrzennego nie zostały przedsięwzięte. Dodatkowo należy wskazać, że od dnia zwrotu spornej nieruchomości strona powodowa sama nie poczyniła żadnych kroków w kierunku uzyskiwania jakichkolwiek pożytków z nieruchomości. Wręcz nieruchomość niszczeje, o czym świadczy załączona dokumentacja fotograficzna.. Konieczność wykonania prac na nieruchomości nie wynika obecnie z zaniedbań pozwanego, który wydał nieruchomość w dniu 29 grudnia 2009 r., a zaniechań strony powodowej.
Dodatkowo należy też wskazać, że zasądzone wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości w analizowanym okresie wprost nawiązywało do kryterium dochodu z gospodarstwa, bo ostatecznie zostało ustalone wg cen detalicznych 570 kg karpia , przewidzianych umową.
Co do apelacji pozwanego M. S., skierowanej przeciwko zasądzeniu kwoty 28.454,24 zł, jako odszkodowaniu za pogorszenie części urządzeń hydrotechnicznych należy także ją uznać za bezzasadną.
Postępowanie dowodowe przeprowadzone przez Sąd Okręgowy wykazało, że stan bieżący elementów stalowych mnichów jest poważnym zagrożeniem dla prawidłowego funkcjonowania urządzeń hydrotechnicznych. Wymagają one wymiany, bo w najbliższej przyszłości stracą swoje przeznaczenie . Zainstalowane w stawach mnichy służą do piętrzenia, utrzymania i regulacji poziomu wody. W okresie 2008-2009 ich stan uległ pogorszeniu , ale nie ma możliwości zbadania stopnia tego pogorszenia i biegły jako wyliczenie utraty ich wartości przyjął 28.454 złote netto. Jest to wartość odtworzenia części urządzeń hydrotechnicznych , które uległy dekapitalizacji w okresie dłuższym, niż podlegał badaniu na zlecenie sądu. W protokole z inwentaryzacji nieruchomości , spisanym w dniu 30 grudnia 2009 roku widnieje wpis o silnej korozji 19 mnichów, braku śladów zabezpieczenia antykorozyjnego, odkształconych konstrukcjach i przerdzewiałej na wylot ścianie tylnej jednego z nich. Oczywistą przyczyną takiego stanu jest proces utleniania elementów stalowych czyli korozja, natomiast pośrednią i nie mniej ważną przyczyną było niewykonanie przez dzierżawcę czynności konserwacyjnych.
Należy więc przyjąć, że biegły pod pojęciem dekapitalizacja rozumiał zużycie , połączone z koniecznością wymiany elementów stalowych mnichów. Odwołanie się przez biegłego J. K. (1) do wartości, obejmującej odbudowę mnichów, wyliczonej przez rzeczoznawcę H. K. należy uznać za dokonanie zleconego szacunku mnichów na kwotę 28.454 zł. Nie może także zostać pominięta okoliczność, że w sprawie obejmującej zwrot nakładów były one liczone metodą odtworzeniową. Wobec tego strona powodowa zapłaciła już pozwanemu także za wybudowane urządzenia hydrotechniczne. Skoro mnichy zostały zużyte, to zasadnie Sąd I instancji obciążył pozwanego wartością mnichów, koniecznych do wymiany akurat w czasie wyrokowania do wysokości oszacowanej przez biegłego. Apelujący przyjął też nie udowodnione założenia co do czasu budowy mnichów i okresu ich eksploatacji. Wyliczenie odszkodowania na poziomie 1.185 złotych, zawarte w apelacji nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jakkolwiek jest korzystne dla pozwanego nie byłoby odszkodowaniem za pogorszenie stanu urządzeń hydrotechnicznych, należnym na podstawie przepisów poddanych analizie przez Sąd Okręgowy ( 224, 225 i 230 k.c.)
Natomiast w zakresie zarzutu do wysokości kosztów zastępstwa procesowego, zasądzonych w granicach stawki minimalnej, przy ponadprzeciętnym nakładzie pracy pełnomocnika pozwanego wskazać trzeba, że jakkolwiek istotnie pełnomocnicy obu stron włożyli duży wysiłek w prowadzenie procesu, to jednak wysoka wartość przedmiotu sporu spowodowała, że stawka minimalna jest najwyższą , przewidzianą przez obowiązujące przepisy i stanowi wynagrodzenie spełniające cechę adekwatności do włożonego nakładu pracy.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie przepisu art. 98 §1 i 3 k.p.c., zasądzając od pozwanego na rzecz Gminy A. koszty zastępstwa procesowego w kwocie 1800 złotych (ustalonej na podstawie § 6 pkt. 5 w zw. z § 12 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t. jedn. Dz. U.2013 poz.490 .) Pełnomocnik pozwanego nie złożył wniosku o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w związku z apelacją strony powodowej.