Source: http://www.codozasady.pl/dwa-trzy-czy-moze-dziesiec-lat/
Timestamp: 2018-09-20 21:19:41
Legal References Found: art. 119
 art. 554
 art. 554
 art. 554
 art. 554
 art. 554
 art. 118
 art. 554
 art. 118
 art. 118
de lege ferenda
 art. 554
 art. 554

Document Content:
Dwa, trzy czy może dziesięć lat? | Co do zasady
Dwa, trzy czy może dziesięć lat?
Terminy przedawnienia roszczeń w transakcjach fuzji i przejęć
Jednym z kluczowych elementów każdej transakcji fuzji i przejęć jest zakreślenie granic (tak wartościowych, jak i czasowych) odpowiedzialności stron. Odpowiedzialność ta ma, z oczywistych względów, różny charakter i przedmiot. O ile jej źródłem w odniesieniu do kupującego jest obowiązek zapłaty umówionej ceny, o tyle w przypadku sprzedawcy odpowiedzialność obejmuje przede wszystkim brak wad przedmiotu transakcji i jego zgodność z oświadczeniami i zapewnieniami udzielonymi przy zawarciu umowy.
Jeżeli umowa sprzedaży udziałów nie przewiduje odpowiedzialności o charakterze gwarancyjnym, to do określenia ram czasowych odpowiedzialności będą miały zastosowanie przepisy o przedawnieniu roszczeń.
Przewidują one co do zasady trzy rodzaje terminów:
10-letni – mający zastosowanie w braku przepisu szczególnego (art. 118 k.c.);
3-letni – odnoszący się w szczególności do roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (art. 118 k.c.); oraz
2-letni – dotyczący m.in. roszczeń z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy (art. 554 k.c.).
Z dyspozycji art. 119 k.c. wynika, że powyższe ustawowe terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez strony. Oznacza to, że długość okresu przedawnienia roszczeń jest w istocie niezależna od woli stron.
Z uwagi na praktykę obrotu – z której wynika, że transakcje na prawach udziałowych odbywają się z reguły pomiędzy przedsiębiorcami działającymi w formie spółek prawa handlowego – kluczowe znaczenie ma ustalenie, który z powyższych terminów przedawnienia ma zastosowanie do wzajemnych roszczeń takich stron wynikających z umów sprzedaży udziałów.
W tym celu należy, po pierwsze, zwrócić uwagę na dyspozycję art. 554 k.c. i ustalić, czy sprzedaż udziałów dokonywana jest „w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy”.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażony został pogląd1, że sam fakt posiadania praw udziałowych w spółkach handlowych, jak również ich nabywanie i zbywanie, nie stanowi co do zasady przedmiotu działalności gospodarczej wspólników (sprzedawców, kupujących) tych spółek, jeżeli obrót takimi prawami wynika z wykonywania ich uprawnień majątkowych z tytułu stosunku spółki. O ile bowiem zbycie udziałów może być kwalifikowane jako sprzedaż „w zakresie działalności przedsiębiorstwa”, o której mowa w art. 554 k.c.2, to jednak w praktyce nie w każdym wypadku będzie taką sprzedażą. Kluczowe jest w związku z tym określenie, czy w danym przypadku zbycie udziałów następuje „w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy” (i podlega regulacji art. 554 k.c.), czy też nie (i tym samym objęte jest przepisami ogólnymi)3.
Tytułem przykładu, jeżeli przedmiotem działalności (faktycznie prowadzonej) sprzedawcy jest obrót udziałami, to nie ulega wątpliwości, że do dokonanej przezeń sprzedaży udziałów przepis art. 554 k.c. znajdzie zastosowanie. Inaczej z kolei będzie w sytuacji, gdy sprzedawca prowadzi inną działalność, zaś np. w ramach wewnętrznej reorganizacji zbywa mniejszościowy pakiet udziałów w spółce zajmującej się prowadzeniem działalności innej niż sam sprzedawca. W tym ostatnim przypadku, w zależności od konkretnych okoliczności, można przyjąć, że zbycie udziałów nie będzie spełniało przesłanek określonych w art. 554 k.c.
Po drugie, niezbędne jest też zbadanie, czy roszczenie strony umowy sprzedaży jest „związane z prowadzeniem działalności gospodarczej” (na które to związanie wskazuje art. 118 k.c.).
Pod pojęciem czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej rozumie się w orzecznictwie czynności podejmowane w celu bezpośredniego lub choćby pośredniego realizowania zadań mieszczących się w przedmiocie działalności danego podmiotu4. Oczywiście nie oznacza to, że każde działanie podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą (w tym każde nabycie lub zbycie udziałów) należy kwalifikować jako pozostające w związku z prowadzoną przezeń działalnością gospodarczą5. Jak wskazuje Sąd Najwyższy6, czynności podejmowane przez podmiot gospodarczy wchodzą w zakres prowadzonej przez ten podmiot działalności gospodarczej, o ile pozostają w normalnym, funkcjonalnym związku z tą działalnością. W szczególności jeżeli są podejmowane w celu realizacji zadań związanych z przedmiotem działalności danego podmiotu.
Jeżeli więc np. sprzedawca zbywa udziały w należącym do niego podmiocie zależnym, za którego pośrednictwem prowadził jakąś część swojej dotychczasowej działalności gospodarczej, uznanie istnienia owego związku pomiędzy zawarciem umowy sprzedaży udziałów a prowadzoną przez sprzedawcę działalnością gospodarczą wydaje się uzasadnione.
Podsumowując powyższe rozważania, należy stwierdzić, że:
po pierwsze, określony w art. 554 k.c. dwuletni termin przedawnienia odnosi się wyłącznie do roszczeń przysługujących sprzedającym, dokonującym sprzedaży w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa;
po drugie, trzyletni okres przedawnienia z art. 118 k.c. może mieć zastosowanie zarówno do sprzedającego (innego niż wskazany powyżej), jak i do kupującego – gdy zawarta umowa sprzedaży udziałów pozostaje w związku z prowadzoną przez daną stronę działalnością gospodarczą; i wreszcie
po trzecie, dziesięcioletni okres przedawnienia, o którym mowa w art. 118 k.c., znajdzie zastosowanie do każdej ze stron umowy sprzedaży, o ile umowa taka nie ma związku z działalnością gospodarczą danej strony.
Tym samym problem okresu przedawnienia roszczeń przysługujących stronie umowy sprzedaży udziałów jest uzależniony od relacji pomiędzy zawarciem umowy a przedmiotem prowadzonej przez stronę działalności gospodarczej.
Odpowiednio więc terminy przedawnienia roszczeń wynikających z jednego stosunku obligacyjnego (umowy sprzedaży udziałów) mogą być dla każdej ze stron odmienne. Ten stan rzeczy słusznie skłania niektórych przedstawicieli piśmiennictwa7 do formułowania postulatu de lege ferenda w zakresie uchylenia przepisu art. 554 k.c.
1 Por. wyroki SN z 2 grudnia 2010 r., I CSK 10/10, oraz z 23 października 2013 r., IV CSK 151/13.
2 Por. wyrok SN z 19 listopada 2004 r., II CK 175/04.
3 Por. uchwała SN z 29 lutego 1996 r., III CZP 13/96, OSNC 1996, nr 5, poz. 71.
4 Por. uchwała SN z 25 listopada 2011 r., III CZP 67/11, OSNC 2012, nr 6, poz. 69, a także uchwała SN z 22 lipca 2005 r., III CZP 45/05, OSNC 2006, nr 4, poz. 66; oraz wyrok SN z 30 stycznia 1997 r., IV CSK 356/06 i powołane tam orzecznictwo.
5 Uchwała SN (7) z 14 maja 1998 r., III CZP 12/98, OSNC 1998, nr 10, poz. 151.
6 Por. uchwała SN z 11 czerwca 1992 r., III CZP 64/92, OSNCP 1992, nr 12, poz. 225.
7 Por. J.P. Naworski, Przedawnienie roszczeń sprzedawcy o zapłatę ceny oraz odsetki za opóźnienie w jej zapłacie (na tle orzeczeń Sądu Najwyższego), PPH 2000, nr 4, s. 38 i n.; oraz K. Pietrzykowski, komentarz do art. 554 k.c. w: Kodeks cywilny. Komentarz., t. 2, wyd. 6, Warszawa 2011