Source: http://www.xn--wakacjebatyk-lcc.pl/c_Wymiar_sprawiedliwo%C5%9Bci_w_Polsce.html
Timestamp: 2014-03-08 06:03:45
Legal References Found: art. 175
 art. 18
 art. 6
 art. 6
 Art. 175
 Art. 176
 Art. 179

Document Content:
Nasz Bałtyk -Wymiar sprawiedliwości w Polsce - wakacje
Wakacje nad naszym ukochanym Bałtykiem
Jak dobrze spędzić czas i jak bezpeicznie i szybko dojechać nad nasze Polskie morze?
Mistrzostwa Europy w Saneczkarstwie 1939
Wymiar sprawiedliwości w Polsce – wymiar sprawiedliwości w Polsce sprawują – jak określa art. 175 ust. 1 Konstytucji – sądy: Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe. W mediach często, acz błędnie, do organów wymiaru sprawiedliwości zaliczana jest także prokuratura, tymczasem prokurator (nie: prokuratura) jest organem ścigania, podobnie jak np. policja.
Ponadto na czas wojny Konstytucja dopuszcza powołanie sądów wyjątkowych lub ustanowienie trybu doraźnego[1]. Postępowanie sądowe jest przynajmniej dwuinstancyjne[2].
3.1 Przewlekłość postępowań
3.2 Aspekty organizacyjne
3.3 Niesłuszne skazania
3.4 Areszt wydobywczy
3.5 Reformy
Ustrój wymiaru sprawiedliwości
Prawo o ustroju sądów powszechnych z 27 lipca 2001 r.,
Prawo o ustroju sądów wojskowych z 21 sierpnia 1997 r.,
Prawo o ustroju sądów administracyjnych z 25 lipca 2002 r.,
Ustawa z dnia 23 listopada 2002 roku o Sądzie Najwyższym,
Sąd Najwyższy jest organem nadzorczym wobec sądów powszechnych i wojskowych[3]. Na jego czele stoi Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, powoływany na sześcioletnią kadencję przez Prezydenta Rzeczypospolitej, spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego[4]. Sąd podzielony jest na cztery izby: Cywilną, Karną, Wojskową oraz Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych[5]. Oprócz Zgromadzenia Ogólnego drugim organem samorządu sędziowskiego jest Kolegium Sądu Najwyższego[5].
Sądownictwo administracyjne istniało już w II Rzeczypospolitej, zniesiono je jednak po II wojnie światowej[8]. Jego stopniowe przywracanie rozpoczęło się w 1980 roku, wraz z utworzeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego[8]. Obecna Konstytucja wprowadziła zasadę dwuinstancyjności, co zaowocowało utworzeniem wojewódzkich sądów administracyjnych orzekających w I instancji. Sądy administracyjne zajmują się kontrolą legalności decyzji administracyjnych zarówno wobec władzy rządowej, jak i samorządowej[9]. Prezesa NSA powołuje Prezydent na sześcioletnią kadencję, spośród kandydatów wskazanych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego[10].
Krajowa Rada Sądownictwa jest organem powołanym w celu ochrony niezależności sądów i niezawisłości sędziów[19]. Składa wnioski do Prezydenta o powoływanie sędziów[11]. Ma prawo występowania do Trybunału Konstytucyjnego w sprawach zgodności aktów normatywnych z ustawą zasadniczą w zakresie dotyczącym sądownictwa[20]. W skład Krajowej Rady Sądownictwa wchodzą[21]: Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Minister Sprawiedliwości, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, osoba powoływana przez Prezydenta, 15 sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, administracyjnych i wojskowych, czterech posłów i dwóch senatorów. Kadencja członków wybranych trwa cztery lata[22]. Przewodniczący i dwóch jego zastępców wybierani są spośród członków Rady[23].
Problemy wymiaru sprawiedliwości w Polsce
Polskiemu wymiarowi sprawiedliwości zarzuca się brak rozliczeń z PRL[24] (tzw. mordy sądowe), przywiązanie do przepisu (lex) zamiast prawa (ius)[25], brak jawności[26], nadużywanie tymczasowego aresztowania, stosowanie tzw. aresztu wydobywczego, słabe przygotowanie w sprawach gospodarczych[27][28][29][30][31], nepotyzm[32][33][34], nieskuteczność postępowań dyscyplinarnych, kupowanie przedterminowych zwolnień z więzienia[35] oraz bałagan organizacyjny[36], z gubieniem materiału dowodowego włącznie[37][38], bardzo długie okresy oczekiwania na opinie biegłych[39][40][41], skrajny legalizm i archaiczne procedury[42], tuszowanie błędów[43], brak proporcjonalności w stosowaniu środków przymusu[44] i wysokie koszty funkcjonowania[45].
Nasilenie krytyki funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości nastąpiło po aferze Amber Gold – w sprawie tej wypowiadali się m.in. minister sprawiedliwości Jarosław Gowin[46], były prokurator krajowy Kazimierz Olejnik[47] oraz sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku Jerzy Stępień[48]. W wyniku lustracji w sądzie rejonowym, który tę sprawę prowadził wskazano liczne naruszenia przepisów i nakazano kontrolę wyroków w sprawach karnych w sądach podlegających apelacji gdańskiej wydanych do roku wstecz[49].
Przy okazji procesów związanych z aferą Orlenu sąd skazujący Zbigniewa Siemiątkowskiego wskazała na usłużną wobec UOP postawę prokuratury oraz skoordynowane, pozaprawne działanie UOP i kancelarii premiera Leszka Millera[50]. Podobne zjawiska opisało Ministerstwo Finansów w wydanej w 2006 roku "Białej księdze JTT i Optimus SA"[51].
Wśród wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydawanych przeciwko Polsce wskutek skarg obywateli poszkodowanych przez polski wymiar sprawiedliwości dominuje nadal przewlekłość postępowań sądowych oraz sądowo-administracyjnych (375 wyroków) oraz przewlekłość aresztów tymczasowych (180 wyroków). Te dwie grupy stanowią łącznie 64% skarg składanych do ETPCz przez obywateli polskich. Według raportu MSZ o wykonaniu wyroków ETPCz w obu przypadkach do Trybunału nadal napływają skargi dotyczące tej tematyki, co świadczy o tym, że niezgodne z Konwencją Praw Człowieka praktyki nadal w polskim sądownictwie występują pomimo działań podejmowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości[52].
Głównym problemem wymiaru sprawiedliwości w Polsce jest jego niewydolność przejawiająca się w przewlekłości postępowań[53][54], przy czym jakość usług sądowniczych jest bardzo nierówna i znacząco odbiega od siebie w poszczególnych sądach[55]. Przewlekłość jako główny problem polskiego sądownictwa jest wskazywana w szeregu raportów organizacji rządowych i pozarządowych – Forum Obywatelskiego Rozwoju[56], Narodowy Bank Polski[57], Ease of Doing Business Index. Przykłady:
odległe o 2-4 miesięce terminy rozpraw wyznaczane w sądach rejonowych w głównych miastach wojewódzkich[58].
według Ease of Doing Business Index czas dochodzenia należności umownych (składanie wniosków, postępowanie sądowe, egzekucja komornicza) w Polsce wynosi w Polsce 830 dni (zmniejszyło się z 1000 dni). Dla porównania czas ten wynosi 210 dni na Litwie i 331 we Francji.
czteroletnie opóźnienie w przekazaniu karty rejestracyjnej karnej Marcina Plichty przez sąd rejonowy w Gdańsku do Krajowego Rejestru Karnego[46]
przekazywanie przez niektóre sądy informacji o zakazach stadionowych do policji w czasie nawet do 50 dni, podczas gdy zgodnie z prawem powinny one być przekazywane w ciagu 24 godzin[59].
siedemnastoletni okres oczekiwania na zwrot depozytu zajętego w 1995 roku w gdańskich kantorach Conti pod zarzutem prania pieniędzy; właściciel został uniewinniony, lecz do 2012 roku nie odzyskał zajętego depozytu, ponieważ połowa została skradziona przez pracownika sądu[60][61];
dwuletni okres oczekiwania dziecka w szpitalu psychiatrycznym na decyzję sądu opiekuńczego, przenoszącą je do placówki opiekuńczej lub rodziny zastępczej[62];
bezczynność oraz przepychanki kompetencyjne po stronie prokuratur i sądów skutkujące przedawnieniem zarzutów[63][64];
ponad dwudziestoletni okres badania sprawy Grzegorza Przemyka, podczas którego ostatecznie doszło do szeregu przedawnień, do których według ETPCz doszło z powodu przewlekłości i sprzecznych orzeczeń sądów[65].
Opóźnienia i przewlekłość występują zarówno po stronie sądów jak i prokuratury. Bezczynność ta jest często uznawana za bezprawną przez organy wyższej instancji[66][67].
Według Trybunału Konstytucyjnego (2011) i ministra sprawiedliwości (2014) postępowanie cywilne w Polsce jest "kosztowne i długotrwałe"[68][69]. W sądach cywilnych w 2010 roku był ok. 915 tys. spraw zaległych z przeszłych lat, a ponad 2,2 tys. spraw trwało ponad 8 lat (niektóre – od kilkunastu)[70]. W wielu głośnych procesach monitorowanych przez media prawomocne wyroki były wydawane po kilkunastu latach (Władysław Jamroży, Grzegorz Wieczerzak, Emil Wąsacz, menedżerowie Stoczni Szczecińskiej, syndyk Stoczni Gdańskiej)[71].
Przewlekłość postępowań sądowych oraz nadmierne przedłużanie tymczasowego aresztowania zostały wskazane jako istotne słabości polskiego wymiaru sprawiedliwości w raporcie na temat praw człowieka amerykańskiego Departamentu Stanu[72].
Według środowiska sędziowskiego główne przyczyny niewydolności sądów to bardzo szeroka kognicja[73] oraz archaiczne, zbiurokratyzowane i nadmiernie rozbudowane procedury[74], które wymuszają na sędziach na przykład przesłuchiwanie kilkuset nic nie wnoszących do sprawy świadków (takiego wymogu jednak nie ma w przepisach)[75] czy też odczytywanie setek tomów akt jeśli takie jest życzenie oskarżonego. Innym problemem są funkcjonujące na zasadzie prawa powielaczowego zarządzenia określające np. minimalną liczbę spraw na wokandzie w ciągu dnia – co skutkuje wyznaczaniem terminów rozpraw co kilka miesięcy i rozciąganiem nawet bardzo prostych spraw na wiele miesięcy lub lat. Zarządzanie przebiegiem postępowań sądowych przypomina gospodarkę nakazowo-rozdzielczą, opartą o wydawane ad hoc zarządzenia, często wzajemnie sprzeczne, i nie podlega żadnej systemowej optymalizacji procesowej[76].
Według Ministerstwa Sprawiedliwości problemem jest też kulturowe przyzwyczajenie do tradycyjnego obiegu dokumentów oraz biurokratyczne nawyki – przywiązanie do papierowej postaci dokumentów, pieczęci, odręcznych podpisów. Mimo, że często nie mają one oparcia w przepisach prawa to są stosowane co negatywnie wpływa na szybkość obiegu dokumentów[77].
W badaniu CBOS z 2013 roku negatywnie swoje kontakty z wymiarem sprawiedliwości oceniało 48% badanych, przy czym najwięcej pretensji (51%) dotyczyło właśnie przewlekłości postępowań i opieszałości sądów. Następny w kolejności zarzut jakim były niezadowalające rozstrzygnięcia wskazało zaledwie 14%. 72% deklaruje większe zaufanie do wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, tylko 14% bardziej ufa sądom polskim[78].
W 2013 roku FOR opublikował raport Sądy na wokandzie, w którym skupił się na przejrzystości działania i wydajności pracy sądów[79]. Z raportu wynika, że średni czas postępowania sądowego w Polsce wynosi 4,2 roku (w 2008 — 3,8) przy czym 8,6% spraw toczy się powyżej roku. W analizowanym okresie (2008-2012) miał miejsce stały wzrost ilości spraw napływających do sądów. Z wnioskami z raportu (który zawierał również ranking konkretnych sądów) polemizowało środowisko sędziowskie[80][81].
W Polsce na 100 000 mieszkańców przypada 27,8 sędziów, dla porównania mediana w Unii Europejskiej to 17,9. Sędziowie pierwszej instancji rozpatrują 24,4 sprawy niekryminalne/ 100 mieszkańców, gdy mediana w UE wynosi 6,9. W 2010 wydatki na sądy wyniosły 0,85 % wydatków publicznych przy medianie w UE 0,40 %. W Polsce jest 77,1 prawników/ 100 000 mieszkańców w porównaniu do mediany UE 161. [82]. Równocześnie, pomimo zaległości orzeczniczych znaczna liczba sędziów jest delegowana na stanowiska urzędnicze w ministerstwie sprawiedliwości[83]. Według MS do końca 2012 roku prawie połowa sędziów rejonowych miała stanowiska kierownicze: prezesów, wicezprezesów lub przewodniczących wydziałów[84].
Polskie procedury sądowe są czasochłonne i nakładają na sędziów szereg obowiązków wydłużających czas trwania postępowań – m.in. obowiązek odczytania aktu oskarżenia, wyjaśnień oskarżonego oraz zeznań świadków, archaiczna procedura zaliczania do materiału dowodowego i dyktowania protokołu. Jako nieskuteczne oceniają sędziowie kary za składanie fałszywych zeznań[42]. Stowarzyszenie sędziów "Iustitia" wskazuje również na zarządzenia prezesów sądów, które na przykład "zabraniają rozpoznawania dużej sprawy na jednej wokandzie i nakazują dzielić ją na małe fragmenty rozpoznawane przez wiele dni"[85].
Według sędziego Jacka Ignaczewskiego, problem niskiej efektywności funkcjonowania sądownictwa w Polsce wynika z konfliktu kompetencyjnego oraz przekonania części środowiska sędziowskiego, że niezawisłość sądownictwa powinna obejmować także czysto organizacyjną stronę funkcjonowania sądów, do zarządzania którą jednak sędziowie nie mają ani kwalifikacji ani instrumentów. Ingaczewski uważa reformę ustrojową sądów powszechnych za krytyczny warunek dokończenia reformy ustrojowej w Polsce[86]. Według sędziego Jacka Przyguckiego ogromne koszty i opóźnienia generuje nagminne nadużywanie uchylenia sprawy do ponownego rozpatrzenia przez sądy odwoławcze w sytuacji gdy powinien po prostu zostać wydany wyrok[87].
Do 2012 roku nieuregulowana była kwestia przesyłania pism do sądów w postaci elektronicznej, ze względu na wyłączenie sądownictwa z przepisów ogólnych ustawy o informatyzacji. Wobec braku innych przepisów pisma przesyłane w postaci elektronicznej do sądów były traktowane w sposób niespójny, w zależności od lokalnej interpretacji. W 2011 roku Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok zgodnie z którym w postępowaniu przed sądem administracyjnym skuteczne jest przesłanie pisma do sądu pocztą elektroniczną zaś za datę złożenia uznaje się moment wysłania pisma z komputera nadawcy[88].
W 2012 roku Krajowa Rada Sądownictwa zwróciła uwagę na problem powszechnego nepotyzmu w obsadzie stanowisk sędziowskich, co według Rady jest rażącym naruszeniem etyki sędziowskiej[32]. Był on również przedmiotem interpelacji poselskiej[89].
Przy okazji sprawy spółki Amber Gold w 2012 roku wyszły na jaw liczne zaniedbania sądów rejestrowych, które m.in. przez kilka lat nie egzekwowały obowiązku składania sprawozdań finansowych spółki i wbrew art. 18 kodeksu spółek handlowych dopuściły rejestrację kolejnych spółek pomimo licznych wyroków za oszustwa finansowe jakie otrzymał założyciel Marcin Plichta[90][91].
W 2012 roku Fundacja Court Watch Polska opublikowała raport z projektu Obywatelski Monitoring Sądów Rejonowych i Okręgowych 2011/2012, w którym wskazała szereg czysto organizacyjnych skutkujących obniżaniem się autorytetu sądów w oczach polskiej opinii publicznej, m.in. notoryczne opóźnienia rozpraw - z opóźnieniem rozpoczęło się 51% rozpraw (jedynie w 16% przypadkach osoby oczekujące usłyszały jakiekolwiek wyjaśnienia lub przeprosiny), zbyt mała liczba toalet dla stron oczekujących na rozprawy, obecność pełnomocników lub prokuratorów na sali poza rozprawą, odwoływanie posiedzeń (w rekordowym sądzie odwoływanych zostało 45% posiedzeń)[92].
Z raportu FOR z 2012 roku wynika, że wyroki sądowe są najczęściej podważane w postępowaniach kasacyjnych (związanych z naruszeniem prawa w postępowaniu przed sądem), a nie wznowieniowych (związanych np. z ujawnieniem nowych dowodów). Najczęstszą przyczyną uchylania błędnych wyroków jest niekompetencja przedstawicieli organów ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości. W latach 2007-2009 prawomocnie zasądzono odszkodowania za niesłuszne skazania na kwotę 1,9 mln zł w 83 sprawach, w samym 2009 zasądzono prawomocnie zadośćuczynienia w 6 sprawach na kwotę 95,5 tys. zł[93].
W 2009 roku sąd apelacyjny w Krakowie zwrócił uwagę na patologiczną praktykę skutkującą przewlekłością postępowania prokuratorskiego oraz często przedłużającym się przetrzymywaniem podejrzanego w areszcie (areszt wydobywczy):
Przyczyną długiego prowadzenia postępowań przygotowawczych w sprawach gospodarczych jest niewłaściwa praktyka polegająca na przedstawianiu zarzutów, a następnie weryfikowaniu przy pomocy biegłych, czy określone zachowania zostały dokonane z naruszeniem przepisów prawa bądź zasad obrotu gospodarczego. Bezspornym jest, że porządek czynności winien być odwrotny. W pierwszej kolejności należy zweryfikować, czy określone praktyki w zakresie szeroko rozumianego obrotu gospodarczego stanowią naruszenie określonych reguł rządzących obrotem gospodarczym i wyczerpują znamiona czynów karalnych, a dopiero w dalszej kolejności przedstawiać zarzuty osobom, które podejrzewa się o ich popełnienie[27]
Z tytułu wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka za niesłuszne aresztowania lub przewlekłość postępowania Polska wypłaciła w 2009 roku 5,5 mln zł, zaś za niesłuszne skazanie – 440 tys. zł[94]. W 2006 roku przed ETPC przeciwko Polsce złożono 51 spraw o przewlekłość postępowania w sprawach cywilnych na podstawie art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, z czego w 42 przypadkach stwierdzono naruszenie art. 6 przez polski wymiar sprawiedliwości[95].
W 2011 Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w rezolucji skrytykowało Polskę za ignorowanie obowiązku wykonywania orzeczeń Trybunału Praw Człowieka m.in. w zakresie przewlekłości postępowań sądowych oraz nadużywania aresztów tymczasowych[96], zaliczając Polskę do grupy dziewięciu krajów, które ignorują obowiązek wdrażania wyroków ETPC do swojego porządku prawnego[53]. W 2011 roku złożono 4,5 tys. skarg na przewlekłość działania sądu, najwięcej w sprawach cywilnych, następnie w karnych i gospodarczych. Łączna suma odszkodowań wypłaconych z tego tytułu wyniosła 2,4 mln zł[97].
Tendencja ta od 2006 roku stopniowo się poprawia – sądy w sprawach gospodarczych częściej orzekają inne środki niż areszt tymczasowy. W 2006 roku w sprawach gospodarczych areszt tymczasowy zastosowano wobec 177 osób, w 2008 wobec 75, w 2011 wobec 30([98]. Równocześnie wzrastają jednak kwoty odszkodowań z tytułu niesłusznego aresztowania – w 2009 niesłuszne skazania, aresztowania, zatrzymania i stosowanie innych środków zabezpieczających kosztowały Skarb Państwa 5,3 mln zł, w 2010 – 11,3 mln a w 2011 – 14,5 mln zł[99].
Po 1989 roku organizacje pozarządowe wielokrotnie apelowały o reformę wymiaru sprawiedliwości, która miałaby te problemy rozwiązać[100][101]. W latach 2008-2011 przy Stowarzyszeniu Sędziów Polskich "Iustitia" działał Zespół ds. Poprawy Funkcjonowania Sądownictwa, który opracował szereg propozycji zmian w przepisach mających na celu usprawnienie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. W 2011 roku Zespół zakończył działalność informując, że jego postulaty są ignorowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości[102]. Środowisko sędziowskie obciąża przy tym winą za złe funkcjonowanie sądownictwa przede wszystkim istniejące przepisy prawne[103][104].
W 2010 roku Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury rozpoczęła program badania kompetencji i wiedzy, budowania profili kompetencyjnych oraz szkoleń specjalistycznych dla prokuratorów i sędziów[105]. Propozycje usprawnienia działania wymiaru sprawiedliwości są zgłaszane także przez środowisko sędziowskie[106][107][108] i prokuratorskie[109]. W szczególności dotyczą one ograniczenia zakresu kognicji[110] i uproszczenia procedury[109]. Na konferencji "Status sędziego 20 lat po transformacji ustrojowej w Polsce" w 2010 roku jako najpilniejszą reformę wymieniono ograniczenie kognicji sądów[73][74].
Na przełomie 2012 i 2013 roku Ministerstwo Sprawiedliwości przeprowadziło szereg dużych reform organizacyjnych – m.in. zmniejszenie ilości stanowisk funkcyjnych w sądach rejonowych[111] oraz ograniczenie roli sędziów do zarządzania orzecznictwem, a nie sprawami administracyjnymi sądu (funkcje te przejmują dotychczasowy dyrektorzy finansowi)[112].
↑ Art. 175. ust. 2 Konstytucji RP.
↑ Art. 176 ust. 1 Konstytucji RP.
↑ 5,0 5,1 Leszek Garlicki: Polskie prawo konstytucyjne. Wyd. 11. Warszawa: Liber, 2007, s. 339. ISBN 978-83-7206-142-3.
↑ 6,0 6,1 6,2 6,3 Leszek Garlicki: Polskie prawo konstytucyjne. Wyd. 11. Warszawa: Liber, 2007, s. 333. ISBN 978-83-7206-142-3.
↑ 7,0 7,1 7,2 Leszek Garlicki: Polskie prawo konstytucyjne. Wyd. 11. Warszawa: Liber, 2007, s. 335. ISBN 978-83-7206-142-3.
↑ 8,0 8,1 Leszek Garlicki: Polskie prawo konstytucyjne. Wyd. 11. Warszawa: Liber, 2007, s. 336. ISBN 978-83-7206-142-3.
↑ 11,0 11,1 Art. 179 Konstytucji RP.
↑ Agresja i brak kultury - tak wyglądają polskie sądy?. Wirtualna Polska, 2012.
↑ 27,0 27,1 Sąd Apelacyjny w Krakowie, 10 września 2009, sygnatura II S 17/09, cytat za pismem 2107:/2010/35515IPSP/lP Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
↑ 32,0 32,1 Stanowisko KRS w sprawie postępowania dotyczącego obsadzenia wolnego stanowiska sędziowskiego. Krajowa Rada Sądownictwa, 2012.
↑ 42,0 42,1 Jacek Kondracki, Krzysztof Stępiński: Sądy: Nienormalna normalność. Rzeczpospolita, 2012.
↑ 46,0 46,1 Jarosław Gowin: Przemówienie Ministra Sprawiedliwości w czasie sejmowej debaty nt Amber Gold. 2012.
↑ Sędzia Marzanna Piekarska-Drążek: Spisek i intryga to nie są w tej sprawie słowa na wyrost (...) Zarządzenie (o nakazie zatrzymania szefa Orlenu) zostało upozorowane na legalne (...) To wstydliwe dla naszego państwa, że prokuratorzy nie dali odporu żądaniom UOP. Ani w Prokuraturze Krajowej, ani w apelacyjnej, ani w okręgowej nie znalazł się choć jeden sprawiedliwy, który oceniłby sprawę fachowo. Wręcz wstydliwe jest, że jeden z prokuratorów powiedział: "tyle co możemy zrobić dla UOP, to zatrzymać Modrzejewskiego, a wniosku o jego areszt nie skierujemy", za: Siemiątkowski prawomocnie skazany ws zatrzymania Modrzejewskiego. Wirtualna Polska, 2013.
↑ 53,0 53,1 Janusz Zagórski: Wymiar sprawiedliwości na cenzurowanym. Rzeczpospolita, 2011.
↑ 2012. Rzeczpospolita.
↑ "Sąd rejonowy przez prawie trzy lata nie wykonał absolutnie żadnych czynności procesowych. Przypomnieć przy tym należy, że usprawiedliwieniem takiego działania nie może być fakt nadmiernego obłożenia sędziego, gdyż sąd ma tak zorganizować pracę, by sprawy toczące się przed nim rozpoznane były w rozsądnych granicach czasowych", za: Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał. Gazeta Wyborcza, 2013.
↑ "Sędzia Jakacka uznała, że choć prokuratura miała prawo zastosować dozór policyjny i zabrać paszport, to jednak naruszyła dobra osobiste, działając bezprawnie. Bezprawność polegała na tym, że choć śledztwo z zasady może trwać trzy miesiące z możliwością przedłużenia go z ważnych powodów - prokuratura przedłużała je przez cztery lata bez ważnych powodów. W tym czasie nie robiła nic, narażając Krzysztofa B. i jego rodzinę na upokorzenia i trudności.", za: Można wygrać z prokuraturą. Sąd zdecydował, że ma zapłacić 10 tys. zł. Gazeta Wyborcza, 2013.
↑ 73,0 73,1 Wymiar sprawiedliwości czeka na wizję. Rzeczpospolita, 2010.
↑ 74,0 74,1 UCHWAŁA ZGROMADZENIA PRZEDSTAWICIELI SĘDZIÓW OKRĘGU SĄDU OKRĘGOWEGO W KRAKOWIE. 7 grudnia 2010.
↑ Prof. Andrzej Zoll: "Weźmy niedawny proces dotyczący Grudnia '70, w którym prokurator powołał ponad tysiąc świadków, a sąd nie zdecydował się na ograniczenie ich liczby. Absurd kompletny. Dla ustalenia stanu faktycznego nie ma znaczenia, czy zeznania złoży 5 osób, czy 150, które mają do powiedzenia to samo, co te 5", za: Stalinowskie prawo do kosza. Koniec procesów bez końca.. Dziennik Polski, 2013.
↑ Andrzej Dryszel: Sprawiedliwość w wersji "e". Na Wokandzie.
↑ Warszawski Oddział "Iustitii" w sprawie dobrych praktyk nadzorczych. Iustitia, 2013.
↑ "uwaga cały czas jest skierowana na sędziów, aby to im, a nie obywatelom, zagwarantować poczucie sprawiedliwości. Z mozołem buduje się więc sądownictwo na miarę oczekiwań sędziów, a nie obywateli (...) sędziowie nie mając żadnych alternatywnych wzorców odniesienia z taką łatwością zaakceptowali urzędniczą pragmatykę, nie dostrzegając zupełnie, jak z biegiem lat sądy zamieniły się w orwellowskie folwarki, w których pojęcie sędziowskiej służby zostało wyparte przez „dobrodziejstwo” etatowej ciepłej i bezpiecznej posady.Jacek Ignaczewski: Imponderabilia sądowe –ustrój. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, 2010.
↑ "PB": Biznesmen rzadziej siedzi. gazeta.pl, 2012.
↑ 109,0 109,1 Sprawiedliwość po latach bywa karykaturą. Rzeczpospolita, 2010.
Źródło „http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Wymiar_sprawiedliwości_w_Polsce&oldid=38537722”	Kategoria: Organy wymiaru sprawiedliwości w Polsce	ubezpieczenie.wolomin.pl paydayloansg.sg/money-lender/ Singapore personal loans Singapore fast loan payday loans in Singapore	Social
O autorze Jestem Marcin, uwielbiam strony
wolno tworzyć utwory zależne
Dzisiaj jest: sobota, 08 marca 2014r.
Parafia św. Jerzego w Dzierżoniowie
Droga krajowa nr 50 (Czechy)
Podnoszenie ciężarów na Letnich Igrzyskach Olimpijskich 1988
Co może dziś paść w minilotto: 7 : 9 : 17 : 27 : 35 : W tym tygodniu rocznicę obchodzi Piotr, Julia, © xn--wakacjebatyk-lcc.pl 2013 HTML5webtemplates.co.uk