Source: https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/155015500000503_I_C_000256_2016_Uz_2018-02-01_001
Timestamp: 2020-05-28 17:27:18
Legal References Found: art. 415
 art. 429
 art. 444
 art. 445
 art. 444
 art. 445

art. 444
 art. 444
 art. 415
 art. 429
 art. 430
 art. 355
 art. 750
 art. 98
 art. 99

Document Content:
Treść orzeczenia I C 256/16 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
I C 256/16 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Oleśnie z 2018-01-04
Sygn. akt: I C 256/16
Dnia 4 stycznia 2018 roku
Przewodniczący: SSR Agnieszka Łyniewska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 grudnia 2017 roku
II. zasądza od powódki B. N. na rzecz pozwanego T. B. kwotę 107,00 zł (sto siedem złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 90,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.
Pozwem z dnia 15.06.2016 r. powódka B. N. wystąpiła przeciwko T. B. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą Firma Produkcyjno – Handlowo – Usługowa (...) z siedzibą w D. domagając się zapłaty kwoty
58,50 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od tej kwoty od dnia 20.12.2014 r. do dnia zapłaty, a także zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym opłaty sądowej od pozwu, opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu powódka wskazała, iż w dniu 08.01.2013 r. uległa wypadkowi. Poślizgnęła się na śliskiej, nierównej zmarzniętej nawierzchni chodnika przed przejściem dla pieszych z Osiedla Jagiellońskiego na Osiedle Orła w G. i upadła. W wyniku tego zdarzenia doznała obrażeń ciała w postaci złamania szyjki kości udowej lewej. Przeszła zabieg operacyjny. Skutki tego zdarzenia powódka odczuwa do dziś w postaci częstego silnego bólu kończyny. B. N. wymagała hospitalizacji i dojazdów do placówek medycznych celem prowadzenia leczenia.
Za utrzymanie terenu, na którym doszło do zdarzenia w należytym stanie odpowiedzialny był w dniu zdarzenia pozwany T. B. na podstawie umowy
Nr 20/12 z dnia 30.08.2012 r. zawartej między Powiatowym Zarządem Dróg w G.
a pozwanym. Zgodnie z tą umową wszelkie prace związane z zimowym utrzymaniem na podstawie § 5 umowy wykonywał pozwany.
Pomimo wskazywania przez powódkę w toku postępowania na zaniedbania pozwanego, nieodśnieżenie miejsca zdarzenia, pozwany ostatecznie dnia 19.12.2014 r. niezasadnie odmówił przyjęcia odpowiedzialności w sprawie. Powódka dochodzi więc odsetek od dnia następnego.
W dniu 07.01.2016 r. do Sądu Rejonowego w Oleśnie Wydział I Cywilny skierowany został wniosek o zawezwanie pozwanego do próby ugodowej. Na posiedzeniu pojednawczym z dnia 18.03.2016 r. pozwany nie wyraził woli polubownego zakończenia postępowania. Natomiast złożenie przedmiotowego wniosku przerwało bieg terminu przedawnienia roszczeń względem pozwanego z tytułu przedmiotowego zdarzenia.
Jako podstawę odpowiedzialności pozwanego powódka wskazała art. 415 k.c. w zw.
z art. 429 k.c. Powódka stoi na stanowisku, że czynem, który będzie skutkował odpowiedzialnością odszkodowawczą może być zarówno podjęcie określonych czynności doprowadzających do powstania szkody, jak również powstrzymanie się od określonych działań. Aby zaniechanie mogło zostać uznane jako przyczynę szkody muszą zostać spełnione łącznie dwie przesłanki. Po pierwsze – określonego zachowania można było oczekiwać od sprawcy czy to ze względu na obowiązujące przepisy czy nawet wiedzę życiową, a po drugie – musi istnieć związek przyczynowy pomiędzy zaniechaniem a powstaniem szkody,
tzn. że brak działania był przyczyną szkody. Oznacza to konieczność oceny, czy do szkody doszłoby, gdyby działanie zostało podjęte. W ocenie powódki, w przedmiotowej sprawie powyższe przesłanki zostały spełnione.
Powódka zarzuciła pozwanemu naruszenie zasad bezpieczeństwa, tzn. niezapewnienie bezpieczeństwa użytkowania miejsca, w którym doszło do zdarzenia. Jako przyczynę upadku powódka wskazała brak dołożenia przez pozwanego należytej staranności w zakresie utrzymywania ciągów komunikacyjnych przeznaczonych dla ruchu ludzi.
Leczenie skutków wypadku wymagało od powódki i jej najbliższych poniesienia kosztów związanych z dojazdami do placówek medycznych. Na podstawie art. 444 § 1 k.c. pozwany jest obowiązany do zwrotu na rzecz powódki poniesionych z tego tytułu kosztów
w wysokości 58,50 zł (70 km x 0,8358 zł). Powyższą kwotę powódka wyliczyła na podstawie rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23.10.2007 r. zmieniającego rozporządzenie
w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy (Dz.U. nr 201, poz. 1462). – pozew – k. 3 – 7.
Ponadto, w piśmie procesowym wniesionym w dniu 25.09.2017 r. powódka wskazała, iż miejsce w którym doszło do zdarzenia było oblodzone i stwarzało zagrożenie dla przechodniów. Nawet gdyby przyjąć, że nawierzchnia była nierówna, to te nierówności były przykryte lodem, co generować winno odpowiedzialność po stronie pozwanego. Natomiast powódka się poślizgnęła, a nie potknęła. Pełnomocnik powódki zarzucił pozwanemu winę
w postaci niedbalstwa, niezachowanie wymaganej staranności (art. 355 k.c.), bowiem to pozwany był odpowiedzialny za zachowanie w należytym stanie miejsca zdarzenia. Natomiast chodnik powinien być utrzymany w takim stanie, aby nie zmuszał jego użytkowników do szczególnej ostrożności. – pismo procesowe powódki – k. 142-142v.
Ostatecznie na rozprawie w dniu 21.12.2017 r. pełnomocnik powódki podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie i złożył spis kosztów – protokół rozprawy z dnia 21.12.2017 r. – k. 152-152v.; spis kosztów powódki – k. 147.
W odpowiedzi na pozew wniesionej w dniu 16.08.2016 r. pozwany T. B. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą F. P.H.U. (...) z siedzibą
w D. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego radcy prawnego, według norm przepisanych.
Pozwany kwestionuje w całości roszczenie powódki tak co do zasady jak również co do wysokości. Przyznał, że łączyła go z Powiatowym Zarządem Dróg ( (...)) w G. umowa nr (...) z dnia 30.08.2012 r. dotycząca: „ Zimowego utrzymania dróg i ulic powiatowych w sezonie 2012/2013 na terenie powiatu (...) ”. Jednak T. B. wskazał, że wykonał usługi objęte umową w sposób należyty, zgodny z najwyższymi standardami i z należytą starannością wymaganą od przedsiębiorców świadczących w sposób profesjonalny m.in. usługi odśnieżania dróg i chodników.
Pozwany wskazał, że w dniu 08.01.2013 r. jego pracownicy, jak codziennie w dniu wymagającym podjęcia działań odśnieżających, wyjechali na drogę celem wykonania usługi odśnieżania i posypywania piaskiem chodników. Objazd obejmował trasę, na której znajdowała się także ulica i chodnik, na którym doszło do zdarzenia. Załoga pojazdu pozwanego obejmowała 4 osoby, a usługa była wykonywana od godziny 4.00 nad ranem. Nadto, czynności kontrolne w stosunku do działań podjętych przez grupę patrolowo – odśnieżającą podjął kierownik robót drogowych, który w dniu 08.01.2013 r. dokonał ponownego objazdu dróg w celu kontroli wykonanej usługi. Stwierdził, że usługa została wykonana w sposób właściwy, co potwierdził wpisem w karcie drogowej kierownika robót drogowych. Ponadto, po zakończonym miesiącu styczniu 2013 r. zamawiający dokonał odbioru wykonanych prac bez zastrzeżeń, czemu dał wyraz z protokole częściowym z dnia 31.01.2013 r. Kolejno pozwany jako wykonawca wystawił na rzecz zamawiającego
(PZD w G.) fakturę VAT nr (...). Zamawiający nie miał żadnych zastrzeżeń do wykonanej usługi i dokonał pełnej płatności za wykonane usługi, bez naliczania jakichkolwiek kar umownych.
Wobec powyższego, pozwany twierdzi, że wykonał usługę zimowego utrzymania dróg powiatowych w G. w całości w sposób należyty, zgodny ze wszelkimi standardami odśnieżania i zachowaniem najwyższej jakości świadczonych usług. Poza tym pozwany wskazał, że jego firma jest uznana na polskim rynku, zajmuje się od 20 lat odśnieżaniem
i utrzymaniem dróg, a więc posiada wiedzę i doświadczenie w zimowym utrzymaniu dróg,
a wykonywane usługi są świadczone na najwyższym poziomie.
Ponadto, pozwany podniósł, że nie wykonuje on umowy o dzieło i nie odpowiada za rezultat, a jedynie wykonuje usługę i powinien zachować należytą staranność w jej wykonaniu, stosowną do profesjonalnego charakteru świadczonych usług. Wykonanie w dniu zdarzenia pełnego objazdu przez grupę patrolową, która wykonała usługi odśnieżania
m.in. chodnika, na którym doszło do zdarzenia, jak i 114 km dróg i chodników, a następnie ich kontrola świadczy, w ocenie pozwanego, o należytym wykonaniu usługi i braku możliwości przypisania pozwanemu jakiejkolwiek winy za zdarzenie, z którego B. N. wywodzi odpowiedzialność pozwanego.
Ponadto, pozwany podniósł, że załączone do pozwu „fotografie” nie są zdjęciami wykonanymi przez powódkę, a jedynie obrazami internetowymi ze strony „Google maps”
i ukazują tylko miejsce zdarzenia, a nie rzekome oblodzenie chodnika. Pozwany zwrócił też uwagę, że B. N. załączyła do wezwania do zapłaty z dnia 23.07.2013 r. fotografie chodnika, na którym doszło do zdarzenia, ale fotografie te również nie zostały wykonane
w dniu zdarzenia, a w okresie letnim. Pozwany twierdzi, iż powódka celowo nie przedłożyła tych zdjęć do pozwu, gdyż wynika z nich jednoznacznie, iż chodnik jest nierówny i zapewne o tę nierówność zahaczyła powódka, a w konsekwencji doszło do upadku. Natomiast za nierówności chodników pozwany nie ponosi odpowiedzialności. Pełnomocnik pozwanego
w odpowiedzi na powyższe wezwanie wskazał, iż chodnik był nierówny stanowiąc przyczyną upadku powódki, co skłoniło powódkę do pominięcia tych okoliczności w treści pozwu. – odpowiedź na pozew – k. 71 – 73.
Ostatecznie na rozprawie w dniu 21.12.2017 r. pełnomocnik pozwanego podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie i wskazał, że powódka nie udowodniła roszczenia. Ponadto, pozwany wykonywał umowę zlecenia, a nie o dzieło, co ma znaczenie pod względem rezultatu. Czynności, które miał wykonać pozwany zostały wykonane
i skontrolowane przez uprawnione do tego osoby i nie wykazano żadnych uchybień w tym zakresie. W całości zostało wypłacone wynagrodzenie na rzecz pozwanego, nie naliczono żadnych kar umownych. Ponadto, na chodniku były nierówności, dlatego całe to skrzyżowanie zostało później przebudowane. Nadto, pełnomocnik pozwanego wskazał, powołując się na doświadczenie życiowe, że w przypadku poślizgnięcia człowiek przewraca się do tyłu, a nie na lewy bok, jak wskazała powódka. Pozwany stoi na stanowisku, że do zdarzenia doszło na skutek przewrócenia się powódki o nierówność chodnika, a nie w wyniku oblodzenia. Pełnomocnik wniósł o zasądzenie kosztów i wydatków zgodnie ze spisem, który przedłożył – protokół rozprawy z dnia 21.12.2017 r. – k. 152-152v.; spis kosztów pozwanego z załącznikami – k. 148-151.
W dniu 08.01.2013 r. w G. na ulicy (...) na chodniku przed przejściem dla pieszych z Osiedla Jagiellońskiego na Osiedle Orła Białego powódka B. N. przewróciła się na chodniku. W momencie gdy zapaliło się zielone światło zrobiła lewą nogą krok do przodu i przewróciła się na lewy bok. Nie mogła wstać. Skarżyła się na silny ból w okolicach lewego biodra. Zadzwoniła po męża, który przyjechał po nią samochodem, ale nie udało jej się wsiąść do samochodu, więc wezwano karetkę pogotowia.
dowód : - Karta Zlecenia Wyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego – k. 12;
- pisemne oświadczenie W. M. – k. 16;
- pisemne oświadczenie I. R. – k. 17;
- pisemne oświadczenie powódki B. N. z dnia 19.06.2013 r. – k. 19;
- fotografie z miejsca zdarzenia (wykonane w okresie letnim) – k. 84-85;
- zeznania świadka W. N. (męża powódki) – przesłuchany
w drodze pomocy prawnej przez Sąd Rejonowy w Gnieźnie Wydział I Cywilny
w dniu 30.05.2017 r., I Cps 26/17 – k. 135 – 136;
- przesłuchanie powódki B. N. – przesłuchana w drodze pomocy prawnej przez Sąd Rejonowy w Gnieźnie Wydział I Cywilny w dniu 30.05.2017 r.,
I Cps 26/17 – k. 134-135.
W 2013 r. nawierzchnia chodnika, na którym przewróciła się powódka, była w złym stanie, była nierówna, a „ chodnik miał dziury”, w chodniku było też wgłębienie, wystawały płytki. „ Nie było widać, że jest szadź na nawierzchni”.
dowód : - pisemne oświadczenie powódki z dnia 19.06.2013 r. – k. 19;
- zeznania świadka W. N.– przesłuchany w drodze pomocy prawnej przez Sąd Rejonowy w Gnieźnie Wydział I Cywilny w dniu 30.05.2017 r.,
I Cps 26/17 – k. 135 – 136;
- zeznania świadka A. G. (pracownik firmy pozwanego) – protokół rozprawy z dnia 08.02.2017 r. – k. 119;
- zeznania świadka L. M. (pracownik firmy pozwanego, brygadzista) – protokół rozprawy z dnia 08.02.2017 r. – k. 117 – 118;
- zeznania świadka A. S. (dyrektor oddziału firmy pozwanego) – protokół rozprawy z dnia 08.02.2017 r. – k. 118 – 119;
I Cps 26/17 – k. 134-135;
- przesłuchanie pozwanego T. B. – protokół rozprawy z dnia 19.10.2016 r. – k. 107v. -108.
Powódka została przewieziona karetką do Zespołu Opieki Zdrowotnej w G.. Pomoc wezwano ok. 11:30. Stwierdzono u powódki złamanie szyjki kości udowej lewej.
W dniach 08-18.01.2013 r. powódka była leczona na Oddziale Ortopedii i Traumatologii Narządów Ruchu. W dniu 11.01.2013 r. przeszła zabieg operacyjny implantacji endoprotezy bipolarnej z trzpieniem bezcementowym biodra lewego. W dniu 18.01.2013 r. została wypisana do domu z zaleceniami chodzenia o kulach, wykonywania ćwiczeń wyuczonych na oddziale i kontroli w poradni ortopedycznej za 10 dni.
dowód : - Karta Medycznych Czynności Ratunkowych – 13;
- Karty Zlecenia Wyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego – k. 12;
- karta informacyjna z Zespołu Opieki Zdrowotnej w G. Oddział Ortopedii
i Traumatologii Narządów Ruchu z dnia 18.01.2013 r. – k. 14;
- skierowanie do poradni ortopedycznej – k. 15.
- zeznania świadka W. N. – k. 135 – 136.
- przesłuchanie powódki B. N.– k. 134-135.
Po operacji powódka wymagała opieki. Poruszała się za pomocą dwóch kul ortopedycznych prze 3-4 miesiące, później od połowy września po rehabilitacji poruszała się przy pomocy jednej kuli. Musiała zakupić do domu brodzik do kąpieli, materac do spania, żeby miała wyżej, nakładkę na WC. Obecnie powódka porusza się samodzielnie. Ma jednak pewne ograniczenia. Nie może siadać na niskim fotelu, tapczanie, musi mieć całe udo oparte na siedzisku. Nie może długo chodzić, nosić ciężkich rzeczy, ani przykucnąć. Nadal odczuwa ból, choć już mniejszy i nie odczuwa go codziennie.
- przesłuchanie powódki – k. 134-135.
Powódka trzykrotnie odbyła wizyty w poradni ortopedycznej, tj. w dniach: 28.01.2013r., 04.03.2013 r., 10.07.2013 r.
dowód : - historia choroby poradni ortopedycznej przy ZOZ w G. – k.60 – 64.
Mąż powódki W. N. jeździł do żony przebywającej w szpitalu codziennie przez 11 dni, tj. od 08.01.2013 r. do dnia 18.01.2013 r., samochodem marki F. (...) nr rej. (...) 53 poj. 1.2. Ponadto, woził żonę B. N. do przychodni ortopedycznej w dniach 28.01.2013 r., 04.03.2013 r. i 10.07.2013 r.
Łącznie mąż powódki - jadąc do powódki do szpitala - oraz powódka wraz z mężem – jadąc do przychodni - wykonali 14 przejazdów na trasie G. ul. (...) ul. (...) i z powrotem, po 5 km łącznie w obie strony, tj. 5km x 14 = 70 km.
dowód : - pisemne oświadczenie W. N. z 17.07.2013 r. – k. 52;
- pisemne oświadczenie B. N. z dnia 17.07.2013 r. o dojazdach do placówek medycznych – k. 53-54;
- kserokopia dowodu rejestracyjnego – k. 56.
Na utrzymanie zimowe ulic powiatowych miasta G. została podpisana umowa Nr (...) z dnia 30.08.2012 r. pomiędzy Powiatowym Zarządem Dróg w G. (Zamawiającym) a (...) Firmą Produkcyjno – Handlowo – Usługową (...) z siedzibą w D. (Wykonawcą).
W § 1 umowy Wykonawca zobowiązał się do wykonania następującej usługi: „Zimowe utrzymanie dróg i ulic powiatowych w sezonie 2012/2013 na terenie powiatu (...)” w zakresie rzeczowym określonym w załączniku nr 1 stanowiącym integralną część umowy. Z kolei Zamawiający zobowiązał się płacić miesięcznie umówioną cenę po przedstawieniu faktury oraz protokołu odbioru wykonanego zamówienia.
Termin realizacji zadania strony ustaliły na okres od 15.11.2012 r. do 31.03.2013 r. Natomiast zimowe utrzymanie ulic odbywać się miało zgodnie z zasadami odśnieżania
i usuwania gołoledzi na drogach – załącznik nr 2 do umowy. Strony zastrzegły możliwość skrócenia okresu trwania akcji decyzją Zamawiającego lub wydłużenia za zgodą obu stron (§2).
W § 5 pkt. 2.4 Wykonawca zobowiązał się do następujących czynności: „ odśnieżanie zatok autobusowych i chodników w miejscach przejść dla pieszych i schodów w okolicach przejść dla pieszych oraz przejść dla pieszych polegające na usunięciu śniegu lub uszorstnieniu nawierzchni chodnika, jezdni; odśnieżanie placu PZD (m. G.)”.
Zgodnie z § 7 umowy: „Wykonawca ponosi pełną odpowiedzialność za szkody wobec osób trzecich, za niewykonanie pracy zgodnie ze standardami przyjętymi przez PZD”.
Natomiast w § 9 strony przewidziały kary umowne dla Wykonawcy m.in. za nieutrzymanie ulic po wystąpieniu zjawisk atmosferycznych zgodnie z paragrafem 2 pkt 1
w danym standardzie.
dowód : - pismo Dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg do InterRisk T.U. S.A. Vienna Insurance Group z siedzibą w W. – k. 25;
- umowa nr (...) – k. 26-30.
Chodnik, na którym powódka upadła znajdował się przy przejściu dla pieszych na drodze powiatowej i był objęty ww. umową Nr (...) z dnia 30.08.2012 r.
Firma pozwanego nie miała kontraktu na usuwanie dziur i nierówności chodników, bowiem tym zajmuje się Powiatowy Zarząd Dróg w G.. Natomiast umowa pozwanego obejmowała tylko usuwanie śliskości zimowej, utrzymanie dróg i chodników – w zakresie wskazanym w ww. umowie - w czasie zimy. Do obowiązków pozwanego nie należało też przedstawianie jaki jest techniczny stan chodnika.
dowód : - przesłuchanie pozwanego T. B. – k. 107v. -108;
- zeznania świadka L. M. – k. 117 – 118.
T. B. prowadzi ww. działalność gospodarczą nieustannie od 01.08.1998 r. Jego firma zajmuje się utrzymaniem dróg i ulic. Pozwany posiadał kontrakt z GDDKiA na usługi w G., tj. na cały rejon dróg krajowych. Głównym celem firmy pozwanego było utrzymywanie dróg krajowych, natomiast jednorazowo w 2013 r. zobowiązał się zająć drogami powiatowymi.
Pozwany założył w G. bazę, bowiem miał zarówno kontrakt 4 – letni jak i 6 – letni (dot. dróg krajowych). Zatrudniał tam około 200 osób i musiał dla nich znaleźć dodatkowe zajęcie. Dlatego T. B. zdecydował się zawrzeć ww. umowę
z Powiatowym Zarządem Dróg w G. na utrzymanie dróg i chodników na terenie całego miasta w sezonie zimowym.
dowód : - wydruk z CEIDG z dnia 17.05.2016 r. – k. 58-59;
- przesłuchanie pozwanego T. B. –. – k. 107v. -108;
- zeznania świadka A. S. –– k. 118 – 119.
Czynności podejmowane przez pracowników pozwanego w celu wykonania
ww. umowy przestawiały się następująco:
Codziennie o godz. 4.00 rano 4- osobowa brygada (pozwany miał kilka brygad) dokonywała busem objazdu dróg powiatowych w systemie 3 – zmianowym. Pracownicy mają załadowaną mieszankę soli i piasku oraz niezbędne narzędzia. W zależności od tego czy teren jest zaśnieżony czy oblodzony to najpierw odśnieżają a potem zasypują. Pracownicy pozwanego zachowywali wszystkie standardy związane z odśnieżaniem, uprzątali śnieg
i wówczas nie dopuszczali do tego aby powstał lód czy inne zagrożenie.
W temperaturach minusowych objazd następował dwukrotnie w ciągu dnia, tj. rano
i drugi raz monitoring był w godzinach popołudniowych, jeśli były opady śniegu.
Prace na przejściu dla pieszych na ulicy (...) odbywały się codziennie, przeznaczano 15 – 20 min na jedno przejście.
Obowiązek wskazany w ww. umowie dotyczył utrzymywania przez pracowników pozwanego jedynie chodników przy zatokach autobusowych oraz dojściach do przejść dla pieszych. W przypadku W. pracownicy mieli łączyć zatoki autobusowe z przejściami dla pieszych, czyli chodniki, które łączą te przejścia. Ponadto od siebie starali się w takich sytuacjach utrzymywać większy zakres chodnika. Przejścia z Osiedla Jagiellońskiego na Osiedle Orła były posprzątane przez pracowników pozwanego w całości, wszystkie te łączniki między przejściami, tzn. chodnik, który łączy dwa przejścia. Również chodnik stanowiący łącznik między dwoma przejściami był przez pracowników pozwanego w całości odśnieżony, posypany, a nawet okolice wokół tych przejść.
Ponadto całodobowo kontrolowano stan nawierzchni zarówno jezdni jak i chodnika.
Codziennie firma pozwanego dostaje prywatne prognozy pogody od GDDKiA. Również Codziennie były sporządzane karty przejazdu. Dyżurny prowadzi też specjalny zeszyt dla danego kontraktu.
Za pracę odpowiedzialny był i prowadził nadzór z ramienia firmy pozwanego kierownik kontraktu A. G. (koordynator) i dyrektor oddziału A. S..
Kontrola pracowników pozwanego polega na tym, że odbywa się w trakcie prac bądź po zakończeniu, w zależności do warunków atmosferycznych. W trudniejszych warunkach atmosferycznych te kontrole są robione na bieżąco. A. G. jak również A. S. kontrolowali czynności, które w danym dniu zostały wykonane, tzn. czy rzeczywiście drogi i przejścia zostały odśnieżone, czy nie został jakiś lód, czy miejsca zostały odpowiednio posypane.
Koordynator A. G. decyduje o tym jak często ekipa wyjeżdża. Jego praca polega głównie na kontrolowaniu brygad roboczych, sprawdzaniu jak wykonują roboty, bezpośrednim kontaktowaniu się z zamawiającym czyli z Powiatowym Zarządem Dróg, rozliczaniem zimowego utrzymania i fakturowania miesięcznego. Niezależnie od tego,
że A. G. kontrolował prace brygad poprzez objazdy dróg, którymi się zajmowali, niejednokrotnie - ponieważ mieszka poza G. - jadąc rano do pracy przejeżdżał przez cały zakres utrzymywanych dróg. Codziennie rano od godziny 6.30 objeżdżał teren G., bowiem na 7 godz. jedzie do pracy.
dowód : - zeznania świadka G. B. (syna pozwanego i pełnomocnika firmy pozwanego) – protokół rozprawy z dnia 08.02.2017 r. – k. 119- 119v.;
- zeznania świadka A. G. – k. 119;
- zeznania świadka A. – k. 118 – 119;
- zeznania świadka A. S. – k. 118 – 119.
- przesłuchanie pozwanego T. B. – k. 107v. -108.
Od godziny 7.00 rano trwał nadzór Powiatowego Zarządu Dróg w G.. Zarządca ma kierownika obwodu, który robi objazdy dróg. Gdyby wówczas zostały zauważone jakieś uchybienia w pracach firmy pozwanego, zostałoby to zasygnalizowane telefonicznie do firmy T. B.
dowód : - zeznania świadka G. B.– k. 119- 119v.;
- przesłuchanie pozwanego T. B. –– k. 107v. -108;
Nigdy nie było takiej sytuacji, żeby zarządca drogi bądź kierownik zarządcy odpowiedzialny za miasto G. wyzwał dyrektora oddziału firmy pozwanego - A. S., żeby wskazać mu jakieś nieprawidłowości.
dowód : - zeznania świadka A. S. – k. 118 – 119.
Firma pozwanego miała bardzo dobrą opinię zarówno u Starosty jak i u Prezydenta G.. Pracownicy pozwanego byli chwaleni, że tę pracę wykonywali wspaniale.
dowód : - przesłuchanie pozwanego T. B. – – k. 107v. -108.
Nigdy zamawiający nie nałożył na wykonawcę (pozwanego) żadnych kar za wykonywanie pracy.
Nigdy wcześniej T. B. nie miał takiej sytuacji, by ktoś mu zarzucał nieprawidłowe wykonanie pracy. Nigdy nie było wobec firmy pozwanego żadnych zastrzeżeń. Prace są wykonywane wg standardów, tak jak to wynika z skontrolowania dróg krajowych, pracownicy pozwanego wprowadzali te standardy na drogi powiatowe. Podnieśli standardy powyżej tego, czego zamawiający wymaga. Nigdy T. B. nie został obciążony żadną karą w ramach prowadzonej ww. działalności gospodarczej.
- przesłuchanie pozwanego T. B. – k. 107v. -108;
zeznania świadka A. G. – k. 119;
Zaraz po zdarzeniu z dnia 08.01.2013 r. również nie było żadnych sygnałów ze strony zamawiającego czy też od mieszkańców G., że coś nieprawidłowego się dzieje z uwagi na nieutrzymanie tego miejsca w należytym stanie przez firmę pozwanego. Zamawiający nie miał wówczas, ani w okresie późniejszym, żadnych uwag co do utrzymania zimowego. Był zadowolony z pracy pracowników pozwanego. Nie naliczył również w tym przypadku żadnych kar umownych.
dowód : - zeznania świadka G. B. – k. 119- 119v.;
- zeznania świadka L. M. – k. 117 – 118;
W dniu 08.01.2013 r. umowa była wykonywana jak co dzień z zachowaniem opisanej wyżej procedury. Czteroosobowa załoga pracowników firmy (...) Firma Produkcyjno – Handlowo – Usługowa (...) w godzinach 4:00-11:00 przejechali 114 km samochodem Sprinter nr rej. (...) rozpoczynając i kończąc w bazie G. – W.. Prowadzili prace polegające na odśnieżaniu i posypywaniu chodników dla
PZ G..
Następnie prawidłowe wykonanie tych prac potwierdził kierownik robót drogowych
w firmie pozwanego – A. S., dokonując objazdu centralnego dróg powiatowych i krajowych. Nie stwierdził żadnych nieprawidłowości co do pracy brygady pozwanego na przedmiotowym skrzyżowaniu.
Całość wykonanych i skontrolowanych czynności została odnotowana w karcie drogowej: założonej przez L. M., następnie zakończenie prac zostało potwierdzone przez dyżurnego, a następnie A. S. podczas wykonywania kontroli potwierdził prawidłowość wykonanej pracy wpisem do tej karty.
Na skrzyżowaniu, na którym przewróciła się powódka, w tym dniu na pewno nie było zmarzliny.
dowód : - karta drogowa z dnia 08.01.2013 r.- k. 76-79;
Również w dniu 08.01.2013 roku, jak co dzień, A. G. dokonał objazdu dróg, w tym tego miejsca na osiedlu Winiary.
dowód : - zeznania świadka A. G. – k. 119.
W dniu 31.01.2013 r. komisja złożona z Z-cy Dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg (przewodniczący), przedstawiciela inwestora (Inspektor ds. utrzymania dróg i mostów), inspektora nadzoru (kierowników obwodów drogowych nr 1 i 2) i przedstawiciela F. P.H.U. (...) – specjalisty ds. budowy A. G. – stwierdziła, iż zadanie zimowego utrzymania ulic powiatowych miasta G. i C. wykonywane na podstawie umowy z dnia 30.08.2012 r. nr 20/12 przez firmę pozwanego w okresie 01.01.2013-31.01.2013 r. zostały wykonane zgodnie z dokumentacją kontraktową
i prawidłowo pod względem technicznym, ogólna ocena obiektu – dobra. Komisja uznała roboty wykonane przez firmę pozwanego za ostatecznie odebrane w dniu 31.01.2013 r. Wartość robót odebranych do zafakturowania oceniono na 40.200 zł bez żadnych potrąceń.
Spisywanie takich protokołów odbywało się w ten sposób, że przedstawiciel pozwanego – A. G. - udawał się do Powiatowego Zarządu Dróg. Tam był przygotowywany protokół przez zarządcę drogi tj. zamawiającego, a następnie A. G. podpisywał jeżeli wszystko było dobrze, tzn. potwierdzał przyjęcie, bowiem zawsze wszystko było dobrze. Nigdy firma pozwanego nie miała potrąceń z umówionego wynagrodzenia ryczałtowego.
dowód :- protokół odbioru częściowego robót i przekazanie do eksploatacji – k. 82–83;
Z tytułu zimowego utrzymania dróg i ulic powiatowych w sezonie 2012/2013 na terenie powiatu (...) na podstawie umowy nr (...) za styczeń 2013 r. pozwany wystawił w dniu 01.02.2013 r. Fakturę VAT na kwotę 40.200 zł brutto (dotyczy łącznie G. i C.).
Cała powyższa należność została uiszczona przez Powiatowy Zarząd Dróg w G. w dniu 14.02.2013 r.
dowód : - faktura VAT z dnia 01.02.2013 r. – k. 80;
- potwierdzenie przelewu przychodzącego – k. 81.
Pismem z dnia 18.07.2013 r. pełnomocnik B. N. zwrócił się
z roszczeniami do Firmy Produkcyjno-Handlowo- Usługowej (...) T. B.
z siedzibą w D., obciążając tym samym pozwanego odpowiedzialnością za skutki zdarzenia z dnia 08.01.2013r., w którym powódka złamała szyjkę kości udowej lewej. Zarzucono firmie T. B.naruszenie zasady bezpieczeństwa z uwagi na niezapewnienie bezpieczeństwa użytkowania chodnika przeznaczonego dla ruchu pieszych. Jako przyczynę upadku B. N. jej pełnomocnik wskazał brak dołożenia należytej staranności w zakresie utrzymywania ciągów komunikacyjnych przeznaczonych dla ruchu ludzi, a w szczególności zaniechanie odśnieżenia chodnika usytuowanego tuż przy przejściu dla pieszych.
W piśmie tym pełnomocnik B. N. zgłosił następujące roszczenia:
- na podstawie art. 445 § 1 k.c. roszczenie zapłaty kwoty 80.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;
- koszty opieki i pielęgnacji 2.700 zł.
dowód : - pismo pełnomocnika B. N. do T. B. z dnia 18.07.2013 r. – k. 31 – 33.
W kolejnym piśmie z dnia 23.09.2013 r. pełnomocnik B. N. wezwał T. B. do zapłaty sumy 82.758,50 zł, na którą składają się ww. kwoty zadośćuczynienia i kosztów opieki oraz zgłosił żądanie zwrotu kosztów dojazdów do placówek medycznych w wysokości 58,50 zł na podstawie art. 444 § 1 k.c., wskazując,
iż kwota powyższa została przyjęta zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu z dnia 23.10.2007 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy (Dz.U. nr 201, poz. 1462), zgodnie z załączonym zestawieniem.
dowód : - wezwanie do zapłaty z dnia 23.09.2013 r. – k. 34-35.
W momencie gdy doszło do firmy pozwanego pismo z informacją o zdarzeniu i po sprecyzowaniu dokładnie miejsca wypadku, A. S. – dyrektor Oddziału firmy pozwanego- udał się razem z T. B. na miejsce zdarzenie. Stwierdzili,
że zadania zostały przez nich wykonane.
W odpowiedzi na powyższe żądania zgłoszone w pismach z dnia 18.07.2013 r.
i 23.09.2013 r. pełnomocnik T. B. w piśmie z dnia 18.10.2013 r. zakwestionował w całości zgłoszone roszczenia tak co do zasady jak i co do wysokości.
W uzasadnieniu wskazano, że wykonywana przez T. B. usługa zimowego utrzymania drogi powiatowej nr (...) tj. ul. (...) w G. została wykonana
w całości w sposób należyty, zgodny ze wszelkimi standardami odśnieżania i z zachowaniem najwyższej jakości usług. T. B. zakwestionował też w całości okazane przez stronę przeciwną fotografie, z których w żaden sposób nie wynika, aby chodnik był oblodzony. Natomiast na zdjęciu widoczne są nierówności tuż przy wejściu na jezdnię, które to nierówności były z całą pewnością przyczyną potknięcia się B. N., na co też jej pełnomocnik zwracał uwagę w piśmie, pisząc iż chodnik był „nierówny”. Ponadto, zdjęcia wykonano w okresie letnim.
Pełnomocnik T. B. podniósł też, iż stan zdrowia B. N. nie był zły, a w karcie informacyjnej z dnia 18.01.2013 r. lekarze wskazali, że pacjentka nie wymaga opieki i zabiegów pielęgnacyjnych. T. B. odmówił zapłaty jakiegokolwiek odszkodowania i zadośćuczynienia.
dowód : - pismo pełnomocnika T. B. z dnia 18.10.2013 r. i odpis pełnomocnictwa – k. 36 – 38 oraz k. 102 – 103 (z potwierdzeniem nadania).
Aż do końca 2014 r. strony korespondowały między sobą za pośrednictwem pełnomocników wymieniając się argumentami. Pełnomocnik B. N. ponawiał zgłaszane wcześniej żądania. Natomiast pełnomocnik T. B. odmawiał przyjęcia odpowiedzialności co do zasady oraz kwestionował roszczenia B. N. co do wysokości, podkreślał zachowanie należytej staranności przy wykonywaniu usługi zimowego utrzymania drogi powiatowej nr (...), tj. ul. (...) w G., na której doszło do wypadku B. N., czego dowodem ma być pełna płatność Zamawiającego za bezusterkowe wykonanie usługi.
dowód : - pisma pełnomocnika B. N. do pełn. T. B.: z dnia 05.12.2013r. – 39 – 40; z dnia 12.03.2014 r. – k. 41-42; z dnia 11.12.2014r. -
k. 43–44;
- pisma pełnomocnika T. B. do pełn. B. N.: z dnia 22.12.2013 r.
z potwierdzeniem nadania – k. 47 i k. 101; z dnia 23.03.2014 r. – k. 45 – 46 i k. 89-100 (z potwierdzeniem nadania); z dnia 19.12.2014 r. – k. 48 i k. 88
(z potwierdzeniem nadania).
W tutejszym Sądzie toczyła się sprawa z wniosku B. N. przeciwko Firmie Produkcyjno- Usługowo- Handlowej (...) o zawezwanie do próby ugodowej. B. N. domagała się w tym wniosku na podstawie zdarzenia z dnia 08.01.2013 r. następujących świadczeń:
- zadośćuczynienia w kwocie 80.000 zł na podstawie art. 445 § 1 k.c.;
- zwrotu kosztów dojazdów do placówek medycznych w kwocie 58,50 zł na podstawie
art. 444 § 1 k.c.;
- zwrotu kosztów opieki i pomocy osób trzecich w kwocie 2.700 zł na podstawie
Wniosek został wniesiony w dniu 08.01.2016 r. i doręczony przeciwnikowi w dniu 15.02.2016 r.
W odpowiedzi na ww. wniosek T. B. nie wyraził zgody na zawarcie jakiejkolwiek ugody, gdyż zakwestionował istnienie w stosunku do jego osoby wierzytelności wskazanej we wniosku w całości tak co do zasady jak i wysokości, a także wskazał na należyte wykonanie usługi.
Na posiedzeniu w dniu 18.03.2016 r. w niniejszej sprawie, której została nadana sygnatura akt I Co 4/16 stawili się pełnomocnicy obu stron, jednak do zawarcia ugody nie doszło.
dowód : - wniosek o zawezwanie do próby ugodowej – k. 49 – 50;
- odpowiedź na wniosek o zawezwanie do próby ugodowej – k. 86 – 87;
- kserokopia protokołu posiedzenia z dnia 18.03.2016 r. w sprawie I Co 4/16 – k. 51;
- daty wniesienia wniosku i doręczenia przeciwnikowi – fakty znane Sądowi
z urzędu z akt sprawy I Co 4/16.
Dwa lata po zdarzeniu z dnia 08.01.2013 r. skrzyżowanie, na chodniku którego powódka upadła, przeszło generalny remont, zostało przebudowane. To firma pozwanego mająca oddział w G. wygrała przetarg na przebudowę tego skrzyżowania. Wówczas zostały również zrobione wszystkie nowe chodniki.
dowód : - pismo M. S. – k. 24;
- zeznania świadka W. N. – k. 135 – 136;
- zeznania świadka A. S. – k. 118 – 119;
- przesłuchanie powódki B. N. – – k. 134-135.
W przedmiotowej sprawie bezsporny był fakt, iż powódka B. N. upadła
w dniu 08.01.2013 r. na chodniku w G. przed przejściem dla pieszych z Osiedla Jagiellońskiego na Osiedle Orła Białego, tj. przy ul. (...). Bezspornie jest to obszar objęty umową zimowego utrzymania dróg z dnia 30.08.2012 r. zawartą pomiędzy pozwanym prowadzącym działalność gospodarczą a Powiatowym Zarządem Dróg w G.. Niekwestionowany był również zakres obrażeń ciała doznanych przez powódkę na skutek tego zdarzenia oraz przebieg leczenia.
Natomiast sporne były okoliczności zdarzenia, w szczególności czy powódka upadła na skutek nierówności chodnika, czy też na skutek jego oblodzenia, a jeśli na skutek oblodzenia, to czy pozwany i jego pracownicy dochowali należytej staranności przy wykonywaniu ww. umowy zimowego utrzymania dróg (w tym chodników przy przejściach dla pieszych). Pozwany zakwestionował również żądanie pozwu co do wysokości.
B. N., dochodząc zwrotu kosztów dojazdów powódki do placówek medycznych oraz męża powódki w odwiedziny do niej do szpitala, opiera swoje roszczenie
o podstawę prawną z art. 444 § 1 zdanie pierwsze k.c., który stanowi, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty.
Mając na uwadze systematykę kodeksu cywilnego wskazać należy, że powyższy przepis (art. 444 k.c.) znajduje się w Księdze trzeciej w Tytule VI Czyny niedozwolone. Natomiast zgodnie z ogólną zasadą odpowiedzialności wyrażoną w art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.
Powódka powołała się również na treść art. 429 k.c., tzw. wina w wyborze, jednak przepis ten nie ma zastosowania w okolicznościach przedmiotowej sprawy. Stanowi on,
że kto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności. Na ten przepis mógłby się powołać w szczególności zarządca drogi, na której doszło do zdarzenia, by uwolnić się od odpowiedzialności wskazując na powierzenie czynności zimowego utrzymania dróg profesjonaliście – w tym przypadku pozwanemu prowadzącemu działalność gospodarczą. Natomiast pozwanego zatrudniającego pracowników dotyczyć mógłby art. 430 k.c., który stanowi, że: kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną
z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności.
Powódka zarzuca pozwanemu winę w postaci niedbalstwa i niezachowania wymagalnej staranności przy utrzymaniu miejsca zdarzenia w należytym stanie - art. 355 k.c. Artykuł ten stanowi, że dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej
w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność)- § 1. Należytą staranność dłużnika
w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności - § 2.
Niewątpliwie umowa Nr (...) z dnia 30.08.2012 r. zawarta pomiędzy Powiatowym Zarządem Dróg w G. (zamawiającym) a pozwanym prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą (...) Firma Produkcyjno – Handlowo – Usługowa (...) (wykonawcą) jest umową o świadczenie usług, natomiast, zgodnie z treścią art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Tym samym jest to umowa tzw. starannego działania, a nie rezultatu, jak słusznie zauważył pełnomocnik pozwanego. Pozwany winien więc wykonywać powierzone mu usługi ze starannością wymaganą od profesjonalisty.
Wobec powyższego, w okolicznościach niniejszej sprawy, mając na uwadze rozkład ciężaru dowodu (art. 6 k.c.), powódka winna udowodnić związek przyczynowy pomiędzy szkodą (złamanie nogi) a zawinionym działaniem/zaniechaniem pozwanego lub jego pracowników, które to działanie/zaniechanie musiałoby stanowić niedochowanie należytej staranności w zimowym utrzymaniu chodnika, na którym upadła powódka. Okoliczności te jednak nie zostały w procesie wykazane.
Natomiast pozwany w sposób obszerny i wyczerpujący wykazał w procesie okoliczność przeciwną, tj. należyte wykonanie umowy i dołożenie najwyższej staranności. Dokonał tego zarówno poprzez zeznania świadków – logiczne, zgodne i spójne, bez wzajemnych sprzeczności, własne wyjaśnienia, jak również poprzez złożoną dokumentację
w postaci karty drogowej, protokołu częściowego odbioru robót ze stycznia 2013 r., a także opłaconej przez zamawiającego faktury za styczeń 2013 r. Z powyższych dowodów wyłania się obraz rzetelnej firmy, sprawdzonej wcześniej przez zarządcę (GDDKiA) na drogach krajowych i wprowadzających te same standardy na drogach powiatowych w G.. Pozwany obszernie wyjaśnił przy pomocy ww. dowodów jak wyglądała codzienna procedura dbania o stan dróg i chodników w okolicach przejść dla pieszych. Na uwagę zasługuje
w szczególności koordynacja pracy w firmie pozwanego oraz wielokrotna kontrola stanu dróg i chodników – bezpośrednio przez brygady pracowników – które w razie potrzeby od razu odśnieżają i posypują piaskiem z solą - a następnie pośrednio poprzez kontrolę działań pracowników pozwanego przez kierownika kontraktu A. G. (koordynatora)
i dyrektora oddziału A. S.. Tym samym nie ma możliwości, by pracownicy pozostawili jakieś miejsce na drodze czy chodniku bez przeprowadzenia koniecznych prac eliminujących ewentualne zaśnieżenie i oblodzenie. Zważyć należy,
że brygady pracują już od godziny 4 rano, a do wypadku powódki doszło o godz. 11, a więc już po zaopatrzeniu chodników przy przejściach dla pieszych przez pracowników pozwanego. Po raz kolejny pracownicy pozwanego byli kontrolowani, podczas objazdów dróg przez przedstawicieli zarządcy drogi, a pośrednio przez lokalną społeczność, która nie wnosiła żadnych skarg.
Sąd dał wiarę zarówno zeznaniom świadków – pracowników pozwanego, wyjaśnieniom samego pozwanego, jak i dowodowi z dokumentu w postaci karty drogowej
z dnia 08.01.2013 r. – bowiem są logiczne i spójne zarówno między sobą, jak również korespondują z pozostałym materiałem dowodowym niepochodzącym źródłowo od pozwanego, tzn. z protokołem odbioru częściowego robót – bez stwierdzonych jakichkolwiek uchybień (k. 82-83), który to protokół sporządzał zamawiający, a przedstawiciel wykonawcy jedynie podpisywał. Nadto, ponad wszelką wątpliwość zapłacenie przez zamawiającego
w całości należności z wystawionej przez wykonawcę faktury VAT (k. 80, 81) bez potrącania jakichkolwiek kar umownych (a takowe przewidywała umowa) świadczy dobitnie
o prawidłowości wykonania zleconych usług oraz o zachowaniu należytej staranności wymaganej od przedsiębiorcy. Poza tym, za takimi wnioskami przemawiają również zasady doświadczenia życiowego, tzn. gdyby pracownicy pozwanego wykonywali prace nierzetelnie, niestarannie, to do zamawiającego jako zarządcy drogi wpłynęłyby zapewne skargi, zastrzeżenia, tudzież zgłoszenia różnych zdarzeń drogowych na ośnieżonych czy oblodzonych nawierzchniach, a takowych brak przez cały okres wykonywania umowy,
a w każdym razie powódka, na której ciążył w tym zakresie ciężar dowodu (art. 6 k.c.) chcąc wykazać nienależytą staranność pozwanego, nie wykazała dowodowo żadnych uchybień ze strony pozwanego.
Natomiast Sąd nie dał wiary twierdzeniom powódki, jakoby poślizgnęła się na śliskiej nieposypanej nawierzchni chodnika. W tym miejscu Sąd pragnie zwrócić uwagę na bardzo liczne rozbieżności w materiale dowodowym zaoferowanym przez powódkę.
Otóż powódka twierdziła w procesie, iż chodnik był śliski, a zarazem zeznała: „ Nie było widać, że jest szadź na nawierzchni”. Powódka twierdziła w pisemnym oświadczeniu
(k. 19), że oblodzenie było przysypane śniegiem, gdy tymczasem świadek – jej mąż W. N. – zeznał, że śnieg zaczął padać w dniu wypadku, ale później.
Kolejno Sąd pragnie zwrócić uwagę na skrajnie sprzeczne zeznania powódki
w procesie oraz jej twierdzenia w pisemnym stanowisku z dnia 19.06.2013 r. (k. 19) oraz
w tym kontekście oświadczenia W. M. (k. 16) i I. R. (k. 17) – rzekomo naocznych świadków zdarzenia. Otóż w piśmie z dnia 19.06.2013 r. powódka twierdziła, że szła „ z koleżankami chodnikiem”, by w procesie zeznać: „ Na przejściu stałam sama, później doszły inne obce dla mnie osoby (…) Dane osobowe świadków gdzieś mam. Wiem, że panie które były świadkami podpisały się pod oświadczeniem o wypadku.
W ustaleniu danych świadków pomógł mi pracownik Votum” – tj. firmy, poprzez którą powódka zgłaszała swoje roszczenia. Ponadto, należy zwrócić uwagę, iż treść oświadczeń rzekomych naocznych świadków, rzekomych koleżanek powódki bądź osób obcych, jest identyczna. Jest to wydrukowany dwukrotnie identyczny tekst podpisany przez
W. M. oraz I. R.. Poza tym, skąd osoby rzekomo obce, przypadkowi świadkowie upadku, mieliby wiedzę o tym, że powódka została zatrzymana w szpitalu
i przeszła operację. Ponadto należałoby zadać pytanie, dlaczego powódka, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, mając naocznych świadków zdarzenia, nie wnosiła
o powołanie ich na świadków w przedmiotowej sprawie (art. 232 k.p.c.). Powyższe liczne poważne rozbieżności dyskredytują oświadczenia W. M. oraz I. R. oraz twierdzenia powódki w zakresie istotnym dla sprawy czyli w zakresie, w którym osoby te twierdzą, iż powierzchnia chodnika nie była niczym posypana, że była śliska, zamarznięta. Natomiast jedyny świadek powódki – jej mąż – zeznał, że nie oglądał miejsca zdarzenia, tylko zajął się żoną.
Ponadto, powódka sama przyznała w piśmie z dnia 19.06.2013 r., że „ chodnik miał dziury”, podczas przesłuchania powódka wskazała, że chodnik był uszkodzony, tzn. było wgłębienie, a jej mąż W. N. zeznał, że przed przejściem dla pieszych był on nierówny. Potwierdzali to również kolejno świadkowie pozwanego. Nadto, wydruki zdjęć z Google Street view załączone do pozwu (k. 21-22) zostały wykonane w czerwcu 2014 r. – zgodnie
z adnotacją na tych wydrukach. Nie oddają tym samym sytuacji z zimy 2013 r. Natomiast fotografie z miejsca zdarzenia wykonane zapewne w okresie letnim w słoneczny dzień
(k. 84-85), które rzekomo wg treści odpowiedzi na pozew miały zostać załączone do wezwania do zapłaty z dnia 18.07.2013 r., same w sobie mają niewielką moc dowodową, są słabej jakości i nie sposób jednoznacznie stwierdzić, że przedstawiają właśnie to skrzyżowanie, przy którym znajduje się chodnik, na którym upadła powódka, a jeśli tak to
w jakim dokładnie okresie (zdjęcia nie są opatrzone datą). Widać na nich jednakże nierówność w powierzchni płyty chodnikowej, o którą mogła zahaczyć powódka. O złej jakości nawierzchni chodnika w styczniu 2013 r. może pośrednio świadczyć również fakt, na który wskazywali zgodnie świadkowie jak i sama powódka, tj. generalna przebudowa tego skrzyżowania – w tym chodników – dwa lata po zdarzeniu ze stycznia 2013 r.
Reasumując, powódka nie wykazała ani istnienia oblodzenia chodnika, na którym upadła, ani jakiejkolwiek winy pozwanego, jakiegokolwiek niedbalstwa w wykonywaniu obowiązków zimowego utrzymania dróg i chodników w zakresie wynikającym z umowy, ani tym samym nie wykazała związku przyczynowego pomiędzy złamaniem nogi a działaniem tudzież zaniechaniem pozwanego lub jego pracowników. Ponadto, powódka reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nie sprostała w kontradyktoryjnym procesie obowiązkowi udowodnienia zgłaszanych faktów, nie wnosiła o powołanie naocznych świadków zdarzenia, mimo iż dysponowała ich danymi osobowymi, a po raz pierwszy wystąpiła do pozwanego z roszczeniami w lipcu 2013 r., tj. latem, kiedy już nie było fizycznej możliwości zweryfikowania naocznego prac firmy T. B.. Natomiast
w odróżnieniu od powódki, pozwany bardzo rzetelnie przygotował się do procesu, przedstawił liczne dowody osobowe i dowody w postaci dokumentów, z których jednoznacznie wynika, iż nie można mu przypisać jakiejkolwiek odpowiedzialności za upadek powódki.
Tym samym, wobec braku udowodnienia odpowiedzialności deliktowej pozwanego
co do zasady, bezprzedmiotowym pozostaje ocena roszczenia powódki z tytułu zwrotu kosztów dojazdów do placówek medycznych co do wysokości. Jedynie dla porządku wskazać należy, że żądanie opiera się jedynie na oświadczeniach męża powódki oraz samej powódki. O ile rzeczywiście powódka odbyła trzy wizyty w poradni ortopedycznej, na które musiała dojechać, to już okoliczności codziennego dojeżdżania samochodem do szpitala celem odwiedzania żony przez W. N. przez 11 dni nie zostały potwierdzone żadnymi obiektywnymi dowodami, np. fakturą, czy choćby paragonem ze stacji benzynowej. Powódka nie wykazała też koniecznej codziennej obecności męża w szpitalu. Ponadto,
z oświadczenia B. N. (k. 53-54) wynika, że odległość w obie strony do szpitala wynosiła 5 km. Nie jest to odległość (2 x 2,5 km), którą trzeba pokonywać samochodem,
a można swobodnie przejść pieszo.
Żądanie odsetkowe, jako akcesoryjne należało oddalić w ślad za roszczeniem głównym (art. 481 § 1 k.c. a contrario).
Wobec powyższego, powództwo należało oddalić w całości.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. oraz w zw. z § 2 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r.
w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804). Na zasądzoną
w punkcie II sentencji wyroku od powódki na rzecz pozwanego kwotę 107,00 zł składają się: kwota 90 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz kwota 17 zł tytułem zwrotu kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Dodano: 12 lutego 2018 , Opublikował(a): Beata Konieczko