Source: http://rf.gov.pl/tekst.php?kategoria=art-826-obowiazek-zmniejszenia-szkody&text_id=Wyrok_Sadu_Najwyzszego_z_dnia_20_maja_2004_r___sygn__akt_II_CK_341_03__niepublikowany&id=2465
Timestamp: 2017-02-20 10:51:12
Legal References Found: art. 361
 art. 378
 art. 299
 art. 361
 art. 826
 art. 378
 art. 378
 art. 378
 art. 299
 art. 826
 art. 826
 art. 826
 art. 827
 art. 361
 art. 362
 art. 361
 art. 361
 art. 361
 art. 361
 art. 39312
 art. 102

Document Content:
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jolanty P. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 20 maja 2004 r., kasacji powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 23 maja 2002 r., oddala kasację i nie obciąża powódki kosztami procesu za instancję kasacyjną. Powódka zażądała od Zakładu Ubezpieczeń zapłaty 29.700 zł z ustawowymi odsetkami od 25 maja 1999 r. tytułem odszkodowania za skradziony samochód objęty ubezpieczeniem "auto-casco". Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 29 sierpnia 2001 r. zasądził od ZU kwotę 25.110 zł z ustawowymi odsetkami od 25 czerwca 1999 r.; w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Samochód powódki, "Fiat Brava", objęty był ubezpieczeniem "auto-casco" w okresie od 10 listopada 1998 r. do 9 listopada 1999 r.; suma ubezpieczenia opiewała na 33.000 zł. W dniu 14 grudnia 1998 r. powódce skradziono torebkę, w której znajdował się kluczyk do ubezpieczonego samochodu, prawo jazdy, dowód osobisty i dowód rejestracyjny ubezpieczonego samochodu; skradziony kluczyk był - według twierdzeń powódki wyrażanych w niniejszej sprawie - złamany, jednakże nawet tak uszkodzony, jak wskazała, mógł być - zdaniem biegłych - użyty do otwarcia oraz uruchomienia jej samochodu. O kradzieży kluczyka i dokumentów powódka powiadomiła policję. Sprawcy kradzieży nie wykryto. Dnia 20 maja 1999 r. powódce skradziono ubezpieczony samochód, pozostawiony, z zamkniętymi zamkami i założoną blokadą skrzyni biegów, na niestrzeżonym parkingu. Powódka zawiadamiając pozwanego w dniu 25 maja 1999 r. o kradzieży samochodu powiadomiła go także o kradzieży oryginału polisy. Z kolei w dniu 3 sierpnia 1999 r. przekazała pozwanemu, że dowód osobisty, dowód rejestracyjny samochodu i prawo jazdy skradziono jej w grudniu 1999 r. Wreszcie, 31 sierpnia 1999 r. powiadomiła go o kradzieży kluczyka. Zakład Ubezpieczeń odmawiając wypłaty odszkodowania powołał się na rażące niedbalstwo powódki: niewymienienie w samochodzie zamków po kradzieży kluczyka i dokumentów. Sąd Okręgowy uznał powództwo za usprawiedliwione co do zasady. Według tego Sądu pomiędzy kradzieżą kluczyka i dokumentów a kradzieżą samochodu nie istniał normalny związek przyczynowy. Wynika to z dużej różnicy czasowej pomiędzy tymi dwoma kradzieżami oraz dużej odległości pomiędzy jednym a drugim miejscem kradzieży (ponad trzydzieści kilometrów). Zaniechanie wymiany zamków nie może być też uznane za rażące niedbalstwo. Powódka nosiła kluczyk w torebce, przekonana o jego bezużyteczności z powodu złamania. Trudno jej także postawić zarzut z tego powodu, że zawiadamiając ZU o szkodzie nie poinformowało go o fakcie wcześniejszej kradzieży kluczyka i dokumentów - zdarzeniu aż sprzed sześciu miesięcy. Powódka miała obowiązek przedstawienia okoliczności objętych kradzieżą samochodu, a nie informowania o zdarzeniach z przeszłości. Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu apelacji strony pozwanej zmienił wyrok Sądu Okręgowego i powództwo oddalił. W uzasadnieniu wyjaśnił, że w sprawie nie może mieć zastosowania art. 361 § 1 k.c., dlatego że chodzi w niej o odpowiedzialność wynikającą z ubezpieczenia "auto-casco", a do takiej odpowiedzialności przepis ten nie odnosi się. Decydujące znaczenie przypada tu warunkom ubezpieczenia. W sprawie wystąpiły podstawy do odmowy wypłacenia powódce odszkodowania przewidziane w tym postanowieniu właściwych ogólnych warunków ubezpieczenia "auto-casco", zgodnie z którym, ubezpieczeniem nie jest objęta szkoda powstała na skutek kradzieży samochodu w razie nie zabezpieczenia kluczyka lub dokumentów pojazdu z należytą starannością poza pojazdem. Kradzież dokumentów powódki i kluczyka w grudniu 1998 r. zobowiązywała ją do zawiadomienia o tym fakcie ZU i do podjęcia kroków mających ją zabezpieczyć przed grożącą jej w tej sytuacji kradzieżą samochodu. Nieuczynienie przez nią tego spowodowało, że identyfikacja jej samej oraz jej samochodu stała się bardzo ułatwiona w okresie trwania umowy ubezpieczenia "auto-casco". Nie ulega wątpliwości, że powódka nie dochowała należytej staranności przy zabezpieczeniu kluczyka i dokumentów pojazdu. Uzasadniona była także odmowa wypłacenia powódce odszkodowania z powodu niewyjaśnienia przez nią ZU - tak jak tego wymagało jedno z postanowień właściwych ogólnych warunków ubezpieczenia "auto-casco" - istotnych okoliczności utraty pojazdu. Skarga kasacyjna powódki opiera się na następujących podstawach: naruszeniu art. 378 k.p.c. przez wyjście Sądu Apelacyjnego poza granice zarzutu apelacji i wniosku apelacyjnego co do sposobu orzeczenia przez sąd odwoławczy (art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c.); - naruszeniu art. 299 k.p.c. przez zaniechanie przesłuchania powódki w charakterze strony; - naruszeniu art. 361 § 1 k.c. przez jego niezastosowanie; - art. 826 § 2 i 827 § 1 k.c. przez ich niewłaściwą wykładnię. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Twierdzenie skargi o naruszeniu art. 378 k.p.c. przez wyjście Sądu Apelacyjnego poza granice zarzutu apelacyjnego jest wynikiem niezrozumienia założeń postępowania apelacyjnego. Jak już to było wielokrotnie wyjaśniane przez Sąd Najwyższy, postępowanie apelacyjne stanowi w swej istocie kontynuację merytorycznego rozpoznania sprawy, w związku z czym sąd odwoławczy nie może poprzestać na ustosunkowaniu się do zarzutów apelacyjnych, lecz musi, w granicach zaskarżenia, dokonać samodzielnych ustaleń faktycznych oraz ocen materialnoprawnych (por. w szczególności orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 13 kwietnia 2000 r., III CKN 812/98, OSNC 2000, nr 10, poz. 193, i z dnia 4 października 2002 r., III CZP 62/02, OSNC 2004, nr 1, poz. 7). Wyjście przez Sąd Apelacyjny przy rozpoznaniu sprawy poza zakres zarzutów apelacyjnych strony pozwanej nie naruszało więc art. 378 k.p.c., lecz pozostawało w zgodzie z podstawowym obowiązkiem tego Sądu. Sąd odwoławczy, według art. 378 k.p.c., nie jest - oczywiście - także związany zawartym w apelacji wnioskiem co do sposobu orzeczenia. Chybiony jest również zarzut naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 299 k.p.c. Według tego przepisu, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały nie wyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów zarządzi dowód z przesłuchania stron. W skardze kasacyjnej nie zostało dowiedzione, że w postępowaniu odwoławczym pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, uzasadniające dopuszczenie z urzędu dla ich wyjaśnienia dowodu z przesłuchania stron. Nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 826 § 2 i 827 § 1 k.c., ponieważ w okolicznościach sprawy nie było podstaw do zastosowania tych przepisów, a tym samym i powodów do ich wykładni - także pod kątem oczekiwanej w skardze kasacyjnej oceny zgodności z nimi tych postanowień właściwych ogólnych warunków ubezpieczenia "auto-casco", które stanowiły podstawę oddalenia powództwa przez Sąd Apelacyjny. Przepis art. 826 § 2 k.c. określa sankcję niedopełnienia przez ubezpieczającego obowiązku użycia wszelkich dostępnych środków w celu zmniejszenia szkody w ubezpieczonym mieniu i zabezpieczenia bezpośrednio zagrożonego mienia przed szkodą w razie zajścia wypadku ubezpieczeniowego. W sprawie wypadek ubezpieczeniowy polegał na kradzieży samochodu. Wynikający z ogólnych warunków ubezpieczenia "auto-casco" obowiązek powódki, zabezpieczenia z należytą starannością kluczyków i dokumentów pojazdu, skierowany na zmniejszenie ryzyka nastąpienia wypadku ubezpieczeniowego, a nie na ograniczenie skutków zaistniałego wypadku ubezpieczeniowego, nie mieścił się więc w ogóle w zakresie hipotezy norm art. 826 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2003 r., IV CKN 53/01, LEX nr 80253). Z kolei art. 827 k.c. dotyczy wyłącznie odpowiedzialności za wypadki, w których szkoda w ubezpieczonym mieniu została wyrządzona przez ubezpieczającego lub osoby, z którymi ubezpieczający pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym, albo za które ponosi odpowiedzialność. Taki zaś wypadek w sprawie oczywiście nie występuje, ponieważ szkoda w postaci utraty samochodu została wyrządzona przez złodzieja o nieustalonej tożsamości (por. wypowiedź Sądu Apelacyjnego w Warszawie przytoczoną w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 2000 r., I CKN 970/98, OSNC 2001, nr 6, poz. 93). Wywody natomiast Sądu Apelacyjnego na temat związku przyczynowego i dotyczącego go art. 361 § 1 k.c. nie są wolne od pewnych nieporozumień, ale okoliczność ta nie wywarła wpływu na wynik sprawy. Odszkodowanie ubezpieczeniowe, podobnie jak każde inne, służy naprawieniu powstałej szkody. Pomimo wspólnego celu z innymi odszkodowaniami, wykazuje ono jednak w porównaniu z nimi wiele różnic. W szczególności do odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu ubezpieczenia mienia, o które chodzi w sprawie, nie stosuje się przepisu art. 362 k.c., normującego przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 1999 r., I CKN 57/98, OSNC 2000, nr 1, poz. 13) oraz, należy przyjąć - jakkolwiek istnieje w doktrynie w tym względzie rozbieżność stanowisk - przepisu art. 361 § 1 k.c., dotyczącego związku przyczynowego. O zakresie skutków wypadku ubezpieczeniowego objętych odszkodowaniem należnym od ubezpieczyciela rozstrzyga w świetle regulacji poszczególnych ubezpieczeń w zasadzie bezpośredniość tych skutków (w zasadzie tylko one są objęte odszkodowaniem ubezpieczeniowym), a nie ich ocena według przyjętego w art. 361 § 1 k.c. kryterium normalności następstw. Z wypowiedzią Sądu Apelacyjnego nawiązującą do przedstawionego wyżej stanowiska wykluczającego stosowanie art. 361 § 1 k.c. do ustalenia zakresu skutków wypadku ubezpieczeniowego objętych odszkodowaniem należnym od ubezpieczyciela można się więc zgodzić. Jednakże w sprawie problemem nie była kwestia zakresu objętych ubezpieczeniem "auto-casco" skutków zaistniałego wypadku ubezpieczeniowego: nie ulegało wątpliwości, że utrata przez powódkę samochodu w wyniku wypadku ubezpieczeniowego, jakim była kradzież samochodu, należała do kategorii skutków objętych odszkodowaniem z tytułu ubezpieczenia "auto-casco". Problemem było co innego: czy pomimo nastąpienia wypadku objętego umową ubezpieczenia "auto-casco" zawartą przez powódkę, ubezpieczyciel nie stał się wolny od odpowiedzialności wobec powódki na skutek niedopełnienia przez nią obowiązków dotyczących zabezpieczenia z należytą starannością kluczyków i dokumentów pojazdu. Gdy chodzi tę ostatnią sankcję, też wyłania się pytanie o warunkujący ją związek, ale istniejący pomiędzy uchybieniem ubezpieczającego a nastąpieniem wypadku ubezpieczeniowego. Czy ma to być związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. - jak przyjął Sąd Okręgowy, czy też związek innego rodzaju? Odpowiedź na to pytanie powinna być zdeterminowana charakterem naruszonego obowiązku. Obowiązek zabezpieczenia z należytą starannością kluczyków i dokumentów pojazdu należy do kategorii obowiązków prewencyjnych, wpływających na zakres ryzyka ubezpieczeniowego przyjętego przez ubezpieczyciela w umowie ubezpieczenia; kradzież samochodu jest objęta ryzykiem ubezpieczeniowym tylko pod warunkiem dopełnienia tego obowiązku (por. cytowane już uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 2000 r., I CKN 970/98). W związku z tym należy przyjąć, że do zastosowania sankcji w postaci wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela w razie niedopełnienia przez ubezpieczającego omawianego obowiązku wystarcza ustalenie, że uchybienie ubezpieczającego zwiększa ryzyko wypadku ubezpieczeniowego. Z dokonanych w sprawie ustaleń stanowiących podstawę wydania zaskarżonego wyroku, nie zakwestionowanych skutecznie w skardze kasacyjnej wynika, że ta ostatnia przesłanka została spełniona. Z przedstawionych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 k.p.c. oddalił skargę kasacyjną, a o kosztach procesu za instancję kasacyjną orzekł stosownie do art. 102 k.p.c. Monitor Ubezpieczeniowy