Source: https://www.rf.gov.pl/art-444-szkoda-na-osobie/Wyrok_Sadu_Okregowego_w_Opolu_z_dnia_24_czerwca_2010_roku__sygn__akt_II_Ca_367_10__niepublikowany__21496
Timestamp: 2019-05-22 20:47:37
Legal References Found: art. 444
 art. 445
 art. 444
 art. 445
 art. 444
 art. 6
 art. 445
 art. 445
 art. 481
 art. 100
 art. 233
 art. 386
 art. 385
 art. 100

Document Content:
Sad Okręgowy po rozpoznaniu w dniu 24 czerwca 2010 roku w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa przeciwko X o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 24 listopada 2009 roku
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że kwotę 5.000 (pięć tysięcy) złotych zastępuje kwotą 15.000 (piętnaście tysięcy) złotych oraz w punkcie II poprzez zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kwoty 3.167 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu,
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.950 (jeden tysiąc dziewięćset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu odwoławczym,
3. oddala dalej idącą apelację.
W pozwie z dnia 8 lipca 2008 r. powód domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanego kwoty 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 lutego 2007 r. do dnia zapłaty oraz obciążenia pozwanego kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Jednocześnie powód wniósł o zwolnienie go od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych.
W uzasadnieniu wskazał, iż w dniu 14 czerwca 2002 r. na terenie Niemiec uległ wypadkowi komunikacyjnemu, w wyniku którego doznał szeregu bardzo poważnych obrażeń ciała w postaci: prawostronnego otwartego złamania wewnątrzstawowego, złamania dalszej części końcówki kości piszczelowej, podkrętarzowego złamania uda prawego, złamania prawego trzonu kości piszczelowej, stłuczenia klatki piersiowej oraz ran szarpanych lewego przedramienia, ran tłuczonych głowy i wstrząśnienia mózgu. Zaznaczył, iż sprawca wypadku ubezpieczony był w zakresie odpowiedzialności cywilnej (OC) u pozwanego. Poszkodowany wyjaśnił, iż bezpośrednio po wypadku leczony był na terenie Niemiec w Szpitalu w S., gdzie wstawiono mu do organizmu metalowe implanty celem zespolenia uszkodzonych kości. Powód podał, iż z jego powództwa toczyło się postępowanie przed Sądem Rejonowym w O., przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń o zadośćuczynienie i odszkodowanie, które zostało umorzone na skutek zawartej w dniu 16 marca 2006 r. ugody sądowej, w której pozwany uznał swoją odpowiedzialność cywilną za skutki przedmiotowego zdarzenia co do zasady i przyznał mu zadośćuczynienie za ból i cierpienie obejmujące krzywdę trwającą do daty zawarcia ugody kończącej postępowanie w tej sprawie. Powód podniósł, iż po zawarciu z pozwanym przedmiotowej ugody stan jego zdrowia, będący skutkiem wypadku drogowego z dnia 14 czerwca 2002 r., gwałtownie pogorszył się. Podkreślił, iż w okresie pomiędzy marcem i wrześniem 2006 r. przebywał nieprzerwanie pod stałą opieką lekarską Szpitala w O., a to ze względu na dodatkowe zaburzenia zdrowotne będące skutkiem wypadku drogowego. W okresie tym poszkodowany poddany został dwóm dodatkowym operacjom usunięcia metalowych implantów, jakie wstawiono w przeszłości do jego organizmu celem zespolenia uszkodzonych podczas wypadku kości. Operacje te były bardzo skomplikowane i długotrwałe. Powód oświadczył, iż w okresie gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia poszkodowany bardzo cierpiał psychicznie oraz fizycznie. Zaznaczył, iż pierwsza z operacji została gwałtownie przerwana, a to ze względu na ujawnienie w jej toku braku odpowiedniego klucza do odkręcania metalowych śrub zespalających implanty założone mu w szpitalu w Niemczech według tamtejszych procedur, które okazały się całkowicie odmiennymi od technik medycznych oraz instrumentów chirurgicznych używanych na terenie Polski. Zdarzenie to spowodowało u poszkodowanego bardzo silne bóle fizyczne oraz cierpienia psychiczne wynikające z ilości odbytych już operacji oraz konieczności ich ponowienia. Powód podkreślił, iż ostatecznie druga operacja powiodła się, jednakże wyłącznie z tej przyczyny, iż sam we własnym zakresie, z bardzo dużym wysiłkiem dostarczył właściwy klucz chirurgiczny do usunięcia implantów. L. M. wskazał, iż po operacji przebywał przez 9 miesięcy na zwolnieniu lekarskim L 4. W tym okresie powód potrzebował stałej opieki osób najbliższych, w szczególności nie mógł samodzielnie wykonać podstawowych czynności życia codziennego, tj. mycie, ubranie, zrobienie zakupów, przygotowanie posiłku, czy też przemieszczanie się. Ponadto po operacjach powód zażywał wiele środków farmakologicznych, a konieczność ich stosowania, zdaniem powoda, zwiększała ponoszoną przez niego krzywdę psychiczną oraz jego cierpienia fizyczne. W konsekwencji powód zmuszony został do konieczności poddania się leczeniu. Mając powyższe okoliczności o uwadze, pismem z dnia 4 stycznia 2007 r., powód zawiadomił pozwanego o tym, iż po zawarciu ugody doznał dodatkowej szkody osobowej, przedstawiając jednocześnie dokumentację obrazują rozmiar oraz czas trwania doznanej krzywdy. Jednocześnie w piśmie tym powód wezwał pozwanego do dobrowolnej zapłaty na swoją rzecz kwoty dochodzonej mniejszym pozwem - 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia za ból i cierpienie, jakich doznał już po zawarciu ugody. Na dobrowolne spełnienie świadczenia powód zakreślił pozwanemu czternastodniowy termin. Powód wyjaśnił, iż do dnia wniesienia powództwa pozwany nie spełnił jego oczekiwań finansowych, wobec czego skierował sprawę na drogę sadową. W odpowiedzi na pozew z dnia 9 lutego 2009 r., pozwany Zakład Ubezpieczeń wniósł o oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego według non przepisanych. W uzasadnieniu pozwany uznał swoją odpowiedzialność za skutki wypadku, jakiemu uległ powód w dniu 14 czerwca 2002 r. na terenie Niemiec. Wskazał, iż w ramach likwidacji szkody zgłoszonej przez powoda w dniu 23 lipca 2002 r. wypłacona została kwota 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, ból i cierpienie oraz odszkodowanie stanowiące zwrot kosztów leczenia i tłumaczenia dokumentacji w kwocie 911,80 zł. Ponadto zaznaczył, iż na podstawie ugody sądowej w sprawie prowadzonej przed Sądem Rejonowym pozwany przyznał powodowi do już wypłaconego zadośćuczynienia kwotę 25.000 zł i zapłacił odszkodowanie z tytułu utraconych zarobków w kwocie 5.700 zł. Zdaniem pozwanego Zakładu Ubezpieczeniowego, powodowi wypłacone zostały wszystkie należne świadczenia, które w jego ocenie naprawiły jego krzywdę i straty materialne pozostające w związku przyczynowym z wypadkiem komunikacyjnym z dnia 14 czerwca 2006 r. Pozwany podniósł zarzut bezzasadności dalej idących roszczeń powoda, które dochodzone są niniejszym pozwem. Uzasadniając swoje stanowisko powołał się na konstrukcję instytucji zadośćuczynienia określonej w art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c., która wskazuje, iż zadośćuczynienie ma charakter świadczenia jednorazowego. Zaznaczył, iż w ugodzie sądowej zobowiązał się do zapłaty zadośćuczynienia w wysokości 25.000 zł, która miała kompensować rozmiar doznanych przez powoda obrażeń, długość leczenia oraz elementy krzywdy, które mogą się ujawnić w przyszłości. Jednocześnie zastrzegł, iż w dacie podpisywania ugody znany był stronom fakt nieudanej próby usunięcia metalowych implantów oraz konieczności poddania się przez powoda kolejnemu zabiegowi ich usunięcia. Strona pozwana argumentowała, iż w ramach podstawy poprzedniego sporu sądowego brane były pod uwagę nie tylko cierpienia fizyczne i krzywdy moralne poszkodowanego doznane do chwili podpisania ugody sądowej, ale również uwzględniono krzywdę, którą będzie odczuwał w przyszłości i którą w chwili podpisania ugody z dużym prawdopodobieństwem można było przewidzieć. Ponadto, z ostrożności procesowej, pozwany zakwestionował dochodzenie przez powoda odsetek ustawowych od daty 1 lutego 2007 r. uzasadniając, iż w aktach szkody brak jest wezwania do zapłaty z dnia 4stycznia 2007 r.
Sąd Rejonowy poczynił w sprawie następujące ustalenia:
W dniu 14 czerwca 2002 r. w okolicach w Niemczech, miał miejsce wypadek komunikacyjny z udziałem samochodu Renault, który wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. Pasażerem jadącym obok kierowcy był powód, który w wyniku wypadku doznał poważnych obrażeń ciała. Sprawcą zdarzenia okazał się kierowca pojazdu, posiadający ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego
Bezpośrednio po wypadku poszkodowany został przewieziony do Szpitala, gdzie rozpoznano u niego następujące obrażenia: złamanie podkrętarzowe oraz trzonu prawej kości udowej, złamanie otwarte, wieloodłamowenasady dalszej prawej kości piszczelowej, trzonu prawej piszczelowej, stłuczenie klatki piersiowej, stłuczenie i zranienie głowy po stronie prawej, stłuczenie prawej kończyny górnej, rana prawej kończyny górnej. Po przyjęciu podjęto leczenie operacyjne zaopatrując rany kończyny dolnej prawej oraz głowy i ramienia. Przez trzy dni powód przebywał w oddziale intensywnej opieki medycznej, a następnie został przeniesiony do oddziału urazowego, gdzie został poddany operacji prawej kończyny dolnej polegającej na zaopatrzeniu złamanej kości piszczelowej prawej płytką i śrubami oraz na zaopatrzeniu gwoździem śródszpikowym blokowanym złamanej kości udowej prawej. W szpitalu niemieckim poszkodowany przebywał do 10 lipca 2002 r., a następnie został przewieziony do Polski, gdzie w Oddziale Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej podjął dalsze leczenie. Kolejno w dniu 10 kwietnia 2003 r. oraz w dniu 29 maja 2003r. powód był poddawany dwóm operacjom polegającym na usunięciu śruby z uda w celu dynamizacji zespolenia oraz usunięciu materiału zespalającego z prawego podudzia. W dniu 10 stycznia 2006 r. w Oddziale Chirurgii Urazowo podjęto próbę usunięcia materiału zespalającego z prawego uda powoda, która zakończyła się niepowodzeniem z uwagi na brak odpowiednich narzędzi chirurgicznych pozwalających na rozluzowanie wkrętów. Poszkodowany poczynił samodzielnie, we własnym zakresie, starania o uzyskanie odpowiedniego instrumentarium niezbędnego do przeprowadzenia operacji usunięcia metalowych zespoleń. Ostatecznie, w dniu 26 marca 2006 r. ponowna operacja zakończyła się pomyślnym usunięciem implantów.
W ramach likwidacji szkody na osobie, zgłoszonej przez powoda w dniu 23 lipca 2002 r. wypłacona została przez pozwanego kwota 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, ból i cierpienie oraz odszkodowanie stanowiące zwrot kosztów akcji ratunkowej i leczenia na terenie Niemiec uraz tłumaczeń dokumentacji w łącznej kwocie 911,80 zł.
W dniu 6 czerwca 2005 r. powód złożył pozew do Sądu Rejonowego w Opolu, domagając się zasądzenia na jego rzecz od pozwanego kwoty 45.000 zł wraz z odsetkami od dnia 1 września 2002 r. do dnia zapłaty. Postępowanie w powyższej sprawie prowadzonej pod sygnaturą akt I C 564/05 zostało umorzone z uwagi na zawartą przez strony ugodę sądową w dniu 16 marca 2006 r. Zgodnie z jej treścią, pozwany zobowiązał się zapłacić powodowi kwotę 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 5.700 zł tytułem utraconych dochodów. Jednocześnie zastrzeżono, iż zawarta ugoda wyczerpuje wszelkie roszczenia stron z tytułu utraconego zarobku powoda w związku z wypadkiem, a także z tytułu zadośćuczynienia do czasu podpisania ugody.
Ostatniej operacji powód został poddany w dniu 26 marca 2006 r. Przed tym zabiegiem powód doznał wielu stresów, albowiem okazało się, iż lekarz - operator zrezygnował z udziału w przeprowadzeniu operacji z uwagi na brak umiejętności w posługiwaniu się sprowadzonymi przez powoda narzędziami chirurgicznymi, niestosowanymi w Polsce, a służącymi do dokonania zabiegu na implantach wszczepionych poszkodowanemu w Niemczech.
Począwszy od dnia 26 lipca 2002 r. powód leczy się w Poradni Zdrowia Psychicznego oraz w Poradni Neurologicznej z powodu zawrotów głowy, odczuwanych lęków, kłopotów z zasypianiem, drażliwości. Od 2006 r. przyjmowane leki przynoszą poprawę stanu psychicznego powoda.
Po przebytych operacjach powód przebywał przez 9 miesięcy, w okresie od 10 stycznia 2006 r. do 25 września 2006r., na zwolnieniu lekarskim. Przez pierwszy miesiąc po ostatniej operacji z 26 marca 2006 r. nie wstawał samodzielnie z łóżka i był całkowicie uzależniony od pomocy osób najbliższych syna A., żony B. i szwagierki M. Przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych w asyście pomocników czuł się zażenowany i upokorzony. Pomoc obejmowała umycie powoda na łóżku, przynoszenie basenu do łóżka, podawanie posiłków. Intensywność bólu odczuwana przez poszkodowanego po operacji z marca 2006 r. była dużo silniejsza niż odczuwana po operacji ze stycznia 2006 r. Po upływie miesiąca powód przy pomocy członków rodziny zaczął poruszać się, mógł być doprowadzony do łazienki. Jednakże w dalszym ciągu do wykonania przez powoda podstawowych czynności takich jak umycie się, ubranie, zrobienie zakupów, przygotowanie posiłków wymagało pomocy osób najbliższych. Z czasem powód rozpoczął poruszać się przy pomocy kul, doznając związanych z tym cierpień. Po odłożeniu jednej z kul powód uczęszczał na zabiegi rehabilitacyjne, na które osoby najbliższe dowoziły go. Po upływie ośmiu, dziewięciu miesięcy powód odłożył drugą kulę. Nadal odczuwał bóle, które były uśmierzane farmakologicznie, początkowo przez zażywanie leku Tramal, a następnie Ketonal 100.
Do dnia dzisiejszego powód stosuje leki przeciwbólowe w dawce, która jest zależna od nasilenia odczuwanego bólu. Po ostatniej operacji puchła noga powoda, a opuchlizna utrzymuje się do dnia dzisiejszego. Obecnie powód porusza się samodzielnie, utykając na jedną nogę, ponieważ kończyna ta jest o 1,5 cm krótsza. Jest nerwowy, drażliwy, stosuje leki uspokajające. Ma trudności w poruszaniu się po schodach, drabinie, na skutek wypadku ucierpiało pożycie małżeńskie powoda, również pożycie fizyczne.
Aktualne następstwa urazów doznanych przez powoda w wyniku wypadku, to ograniczenie zakresu ruchomości prawego stawu biodrowego, blizna skórna prawego uda, ograniczenie zakresu ruchomości prawego stawu skokowego oraz ograniczenie wydolności chodu, blizna skórna, bolesność miejscowa okolicy stawu skokowego prawego oraz utrwalona nerwica po przebytym urazie głowy. W wyniku wypadku powód doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu, który został określony na 35 %. Istniejący uszczerbek nie uniemożliwia podjęcia obecnie przez powoda zatrudnienia zgodnie z posiadanymi przez niego umiejętnościami i wykształceniem. Istniejące obecnie u powoda zaburzenia sfery psychicznej, udokumentowane historią choroby z PZP, występują w podobnym zakresie jak w 2002 r., a nawet odnotowano poprawę.
W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Rejonowy w Opolu wyrokiem z dnia 24.11.2010r.zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda dalsze zadośćuczynienie w kwocie 5.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 27.12.2008r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie; zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 2.223 zł tyt. zwrotu kosztów procesu.
Sąd ten poczynił przy tym następujące rozważania:
Powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie. W niniejszym postępowaniu domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń kwoty 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę, ból i cierpienie doznane na skutek operacji ze stycznia i marca 2006 r. pozostających w związku przyczynowym z wypadkiem z dnia 14 czerwca 2002 r.
Na wstępie zaznaczyć należy, iż bezspornym w sprawie był fakt, iż powód uległ wypadkowi dniu 14 czerwca 2002 r. na terenie Niemiec oraz zakres doznanych przez niego w jego wyniku obrażeń ciała. Ponadto strona pozwana uznała co do zasady swoją odpowiedzialność za szkodę na osobie poszkodowanego powoda, spowodowaną wypadkiem. Poza sporem pozostawał również fakt, iż pozwany Zakład Ubezpieczeń przyznał powodowi łącznie kwotę 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 6.611,80 zł tytułem odszkodowania, w tym kwotę 25.000 zł (zadośćuczynienie) oraz 911,80 zł (odszkodowanie: zwrot kosztów leczenia i tłumaczenia dokumentacji) w ramach likwidacji szkody na osobie oraz kwotę 25.000 zł (zadośćuczynienie) i kwotę 5.700 zł (utracone dochody) w ugodzie sądowej zawartej w dniu 16 marca 2006 r.
Spornym w rozpoznawanej sprawie pozostawała zasadność roszczenia powoda, kwestionowana przez stronę pozwaną. W razie uznania jego zasadności, do ustalenia w przedmiotowej sprawie pozostawał rozmiar szkody na osobie powoda, powstałej po zawarciu przez strony ugody sądowej oraz wysokość należnego mu świadczenia tytułem zadośćuczynienia.
Punktem wyjścia do rozważań w sprawie było wskazanie, iż strony w ugodzie zawartej w dniu 16 marca 2006 r. przed Sądem Rejonowym w Opolu, sygn. akt I C 564/05 ustaliły, iż ugoda ta wyczerpuje wszelkie roszczenia stron z tytułu utraconego zarobku powoda w związku z wypadkiem, a także z tytułu zadośćuczynienia wynikającego z tej sprawy do czasu podpisania ugody. Z powyższego wynika, iż chybione były zarzuty strony pozwanej, że przyznane w ugodzie sądowej zadośćuczynienie objęło wszelkie szkody na osobie powoda, mogące ujawnić się w przyszłości. Z kolei przychylić należało się do stanowiska pozwanego zakładu ubezpieczeń, iż w dniu zawarcia i podpisania ugody, stronom wiadomym był fakt niepowodzenia operacji powoda, która miała miejsce w styczniu 2006r., polegającej na nieskutecznej próbie usunięcia metalowego implantu, co skłoniło Sąd do przyjęcia, iż związane z tym negatywne skutki odczuwane przez powoda zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej, zostały ujęte w zawartej ugodzie. Stąd, mając na względzie powyższe okoliczności, w ocenie Sądu za zasadne należało uznać żądanie przez powoda od pozwanego sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia za krzywdy i cierpienia wynikłe jedynie na skutek operacji przeprowadzonej w dniu 26 marca 2006r.
Żądanie powoda zasądzenia od pozwanego na jego rzecz świadczenia pieniężnego tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę znajduje oparcie w treści art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. W myśl tychże przepisów, Sąd może przyznać poszkodowanemu w razie uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przy czym uszkodzenie ciała w rozumieniu tego przepisu polega na naruszeniu integralności fizycznej (np. rany, złamania). Naruszenie to może dotyczyć nie tylko samej powłoki cielesnej, ale również tkanek oraz narządów wewnętrznych (uszkodzenie organów wewnętrznych). Rozstrój zdrowia z kolei wyraża się w zakłócaniu funkcjonowania poszczególnych organów bez ich widocznego uszkodzenia (np. zatrucie, nerwica, choroba psychiczna). Jest oczywiste, iż często to samo zdarzenie może wywołać zarówno uszkodzenie ciała jak i rozstrój zdrowia (zob. komentarz do art. 444 §1 k.c. w Lex Polonica). Podkreślić należy, iż zgodnie z zasadami ogólnymi Kodeksu cywilnego, zaistnienie szkody obok dwóch przesłanek, tj. zaistnienia zdarzenia wywołującego szkodę i wymogu istnienia związku przyczynowego pomiędzy tym zdarzeniem a powstałą szkodą stanowi warunek sine qua non powstania odpowiedzialności odszkodowawczej. Natomiast, zgodnie ogólną regułą wyrażoną w treści art. 6 k.c, ciężar udowodnienia szkody, zarówno co do faktu jej zaistnienia, jak i jej wysokości spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne, tj. w rozpoznawanej sprawie na poszkodowanym, czyli na powodzie. Jak wynika z powyższego, aby żądanie powoda z tytułu poniesionej przez niego szkody na osobie zostało uwzględnione musiał wykazać, iż na skutek operacji, której był poddany w marcu 2006 doznał dalszych krzywd, bólu i cierpień. Zatem o rozmiarze należnego powodowi zadośćuczynienia powinny decydować następujące okoliczności: prawidłowość przeprowadzenia operacji w dniu 26 marca 2006 r., stan zdrowia powoda po dniu zawarci ugody sądowej, ogólna niezdolność pooperacyjna zarówno psychiczna, jak i fizyczna oraz okres trwania tych niezdolności, odczuwany ból i cierpienia po operacji, ich nasilenie, prognoza stan zdrowia na przyszłość.
Ustalenia faktyczne w przedmiotowej sprawie Sąd oparł na dowodach w postaci dokumentów przedłożonych przez powoda w postaci zaświadczeń lekarskich i fotografii powoda, akt szkodowych i dokumentach w nich się znajdujących, dokumentacji medycznej historii choroby powoda, których prawdziwości w czasie postępowania nie kwestionowała żadna ze stron. Również ustalenia faktyczne Sądu znalazły swe źródło w dowodach osobowych w postaci zeznań świadków - osób najbliższych powoda syna A., żony B. i szwagierki M. oraz zeznań powoda. Ponadto Sąd posiłkował sięopinią biegłego specjalisty, która została sporządzona rzetelnie i co do której, strony ostatecznie nie wniosły zastrzeżeń.
Co do zasady, Sąd w większości podzielił argumenty powoda, jakimi poparł żądanie zasądzenia zadośćuczynienia za doznaną krzywdę związaną z negatywnymi skutkami operacji z dnia 26 marca 2006r., a polegającymi na odczuwanych przez niego fizycznych dolegliwościach oraz samopoczuciem psychicznym. Sąd nie uwzględnił jedynie zgłaszanych przez powoda skutków negatywnych wskazanej wyżej operacji w postaci znacznego pogorszenia się jego stanu psychicznego, albowiem ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej powoda wynika, iż już w 2002 r. rozpoczął on leczenie w Poradni Zdrowia Psychicznego, a jego stan w 2006 r. uległ poprawie. Nie była to nowa okoliczność w związku z czym Sąd przyjął, że zadośćuczynienie w tym zakresie zostało uwzględnione już wcześniej, tj. w zapłacie kwoty 25.000 zł przed uprzednim procesem i w wyniku ugody.
Należy wskazać, iż przepisy Kodeksu cywilnego nie definiują pojęcia krzywdy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowany jest pogląd, iż krzywda powinna być ujmowania jako cierpienie fizyczne (ból i inne dolegliwości) oraz cierpienia psychiczne, czyli negatywne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała. Celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Winno ono mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które w oparciu o prognozę mogą wystąpić w przyszłości ( wyrok SN z dnia 3 lutego 2000 r., I CKN 969/98, wyrok SN z dnia 11 lipca 2000 r.,I CKN 1119/98).
Zdaniem Sądu, powód, wykazał, iż w związku z odbytą w marcu 2006r. operacją odczuwane przez niego cierpienie fizyczne, jak i psychiczne nasiliło się. W tym zakresie bardzo istotne były zeznania powoda oraz świadków którym Sąd dał wiarę, albowiem były spójne i korespondowały ze sobą. Świadkowie ci należą do kręgu najbliższej rodziny powoda i ich zeznania najwierniej oddają stan fizyczny i psychiczny powoda po operacji z marca 2006 r., albowiem służyli mu pomocą w tym czasie i osobiście zetknęli się z jego pooperacyjną niezdolnością ruchową, uzależnieniem od innych osób w załatwianiu podstawowych czynności życia codziennego oraz znoszonym bólem, cierpieniami i stresem. Ponadto zeznania świadków były jasne i wyczerpujące, co skłoniło Sąd do podzielenia w całości ich oświadczeń. Należy mieć na uwadze, iż po operacji dokonanej w dniu 26 marca 2006 r. powód przez 9 miesięcy przebywał na zwolnieniu lekarskim, co udokumentował przedłożonymi zaświadczeniami lekarskimi. Powyższe oznacza, iż w tym czasie był niezdolny do pracy. Potwierdzają to zeznania samego powoda oraz świadków, według których przez pierwszy miesiąc po operacji powód odczuwał silne bóle operowanej kończyny. Wszyscy świadkowie zgodnie podali, iż poszkodowany jest człowiekiem odpornym na ból, jednakże trudno było nie zauważyć jego cierpień fizycznych. Świadczy o tym przede wszystkim oświadczenie syna powoda i szwagierki, według których powód „zaciskał z bólu pięści", „gryzł kołdrę". Powód przez klika tygodni po operacji nie opuszczał łóżka, wymagał stałej opieki polegającej na podawaniu posiłków, myciu, pomocy w załatwianiu potrzeb fizjologicznych do basenu, ubieraniu. Dodatkowo, Sąd przyjął za niewątpliwe wywody powoda, iż odczuwanemu w tym czasie przez niego fizycznemu bólowi towarzyszyło również uczucie bezradności związanej z utratą sprawności ciała, uciążliwości wywołanej koniecznością uzyskiwania pomocy najbliższych w czynnościach życia codziennego takich jak czynności fizjologiczne i higieniczne, ubierania się, przygotowywania posiłków. Ponadto nie ulega wątpliwości, iż powód odczuwał zażenowanie i zakłopotanie związane z koniecznością udziału osób najbliższych w intymnych sytuacjach (załatwianie się do basenu, ubieranie, mycie na łóżku). Zaznaczenia wymaga fakt, że powód z biegiem czasu stopniowo zaczął odzyskiwać sprawność ruchową. Początkowo poruszał się korzystając ze wsparcia żony i syna, a następnie poruszał się samodzielnie przy pomocy kul, dalej w wyniku rehabilitacji przy pomocy jednej kuli. Obecnie powód porusza się samodzielnie, bez konieczności stosowania kuli, jednakże utyka na prawą nogę, albowiem w wyniku wypadku i dalszych operacji kończyna ta uległa skróceniu o ok. 1,5 cm. Obecnie powód zażywa leki uśmierzające ból w dawkach odpowiednich do jego nasilenia, zażywa także leki uspakajające z uwagi na drażliwość, skłonność do denerwowania się związaną z okolicznościami wypadku i jego ograniczeniami w samodzielnej egzystencji.
Ponadto Sąd uznał, iż do negatywnych skutków związanych z wypadkiem powoda i przebytą operacją zaliczyć należy wpływ na pogorszenie pożycia małżeńskiego, w tym pożycia fizycznego.
Sąd przyznał rację powodowi, iż jego cierpienia psychiczne zostały wzmożone odczuwanym przez niego stresem. Wyjaśnić należy, iż pierwszy z zabiegów wykonanych w 2006 r. zakończył się niepowodzeniem z uwagi na brak odpowiedniego instrumentarium chirurgicznego niezbędnego do otworzenia implantów, którymi w szpitalu niemieckim zespolono kości kończyny powoda. Nadto, ważnym jest, iż to powód we własnym zakresie poczynił starania w zdobyciu właściwych „kluczy" zapewniających skuteczność zabiegu w zakresie usunięcia tych metalowych zespoleń. Powyższe mogło wywołać u powoda jako pacjenta niepokój i poddanie w wątpliwość profesjonalizmu służby medycznej. Dodatkowo stresu powodowi przysporzyła sytuacja, iż lekarz operator zrezygnował z udziału w przeprowadzeniu operacji powoda z uwagi na brak umiejętności w posługiwaniu się sprowadzonymi przez niego narzędziami chirurgicznymi niestosowanymi w Polsce, a służącymi do dokonania zabiegu na implantach wszczepionych poszkodowanemu w Niemczech. W tym miejscu wskazać należy, iż na wysokość przyznanego powodowi zadośćuczynienia nie miała wyrażona w opinii biegłego konkluzja co do związku cierpienia z tytułu bólu z następstwami wypadku, nie zaś z operacją w 2006 r. Występujące u powoda bóle, jak zresztą w każdym innym wypadku są zjawiskiem subiektywnym, indywidualnym i tym samym wymagają takiego samego potraktowania i oceny, co też Sąd uczynił w niniejszej sprawie.
Zaznaczyć należy, iż przewidziane w art. 445 § 1 k.c. świadczenie pieniężne ma na celu naprawienie - rekompensatę pieniężną - szkody niemajątkowej, wyrażającej się krzywdą w postaci cierpienia w sensie fizycznym i psychicznym. W ten sposób ujawnia się aprobowany w orzecznictwie kompensacyjny charakter zadośćuczynienia pieniężnego (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 stycznia 2004 r„ I CK 131/2003 OSNC 2005/2/40 oraz z dnia 27 lutego 2004 r. V CK 282/2003, Lex 183777). Wobec tego, o rozmiarze należnego zadośćuczynienia powinien w zasadzie decydować rozmiar doznanej krzywdy, tj. stopień cierpień psychicznych i fizycznych, ich intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw, ograniczenia ruchowe, okres leczenia oraz inne okoliczności, których nie sposób wymienić wyczerpująco.
Odnosząc się do użytego w art. 445 § 1 k.c. sformułowania mówiącego o „odpowiedniej sumie" przyjmowane jest w orzecznictwie zapatrywanie, zgodnie z którym zadośćuczynienie ma mieć wyłącznie kompensacyjny charakter, w konsekwencji czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Zarazem wysokość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, ale ma być „odpowiednia", tj. uwzględniając krzywdę poszkodowanego powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (wyrok SN z dnia 28 września 2001 r., III CKN 427/00).
W takim stanie rzeczy, mając powyższe kryteria na uwadze oraz wykazaną przez powoda krzywdę odczuwaną na skutek przeprowadzonej w marcu 2006 r. operacji, obejmującą wszelkiego rodzaju skutki negatywnych zmian, czy to w postaci odczuwanego przez powoda bólu fizycznego, stresu o prawidłowy przebieg operacji, cierpień odczuwanych na skutek braku sprawności ciała oraz współistniejących stanów poczucia bezradności, bezużyteczności i uciążliwości wywoływanej koniecznością uzyskiwania pomocy najbliższych w wykonywaniu podstawowych czynności życia codziennego - Sąd uznał, iż powodowi należy zasądzić kwotę 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową jaką doznał na skutek operacji przebytej w dniu 26 marca 2006 r. W ocenie Sądu, przyznane świadczenie pieniężne jest adekwatne do rozmiarów doznanej przez powoda krzywdy i całkowicie zaspokaja jego roszczenie. Nadto Sąd zważył, iż przyznana kwota jest odpowiednia do stwierdzonej krzywdy i nie stoi w sprzeczności do wskazanych powyżej zaleceń judykatury i doktryny. Zaznaczyć należy, iż żądana przez powoda suma 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia była zawyżona i nie korespondowała co do zakresu stwierdzonej szkody niemajątkowej wywołanej operacją z dnia 26 marca 2006 r. Także relacja wysokości wypłaconego zadośćuczynienia w kwocie 50.000 zł za dotychczasowe cierpienia i ich rozmiar w stosunku do skutków operacji z dnia 26 marca 2006 r. - zdaniem Sądu - nie umożliwiała przyznania żądanego w niniejszej zadośćuczynienia. Podkreślenia wymaga fakt, iż na treść wyroku wpływ miało również nieuwzględnienie przez Sąd stanowiska powoda, iż w wyniku operacji dokonanej w marcu 2006 r. jego stan psychiczny uległ znacznemu pogorszeniu, albowiem ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej powoda wynika, iż już w 2002 r. rozpoczął on leczenie w Poradni Zdrowia Psychicznego. Ponadto z ustaleń biegłego specjalisty opartych na dokumentacji medycznej wynika, iż stosowane w stosunku do powoda środki farmakologiczne przyczyniły się do odnotowania znacznej poprawy stanu psychicznego w 2006 r.
Sąd oddalił powództwo w zakresie żądanych odsetek ustawowych liczonych od dnia 1 lutego 2007 r. W tym zakresie Sąd podzielił argumenty podnoszone przez stronę pozwaną w przedmiocie braku dowodu doręczenia pozwanemu wezwania przedsądowego do zapłaty z dnia 4 stycznia 2007 r. i uzasadniającego żądanie powoda zasądzenia odsetek od dnia 1 lutego 2007 r. Zasądzenie odsetek ustawowych od dnia 27 grudnia 2008 r. znajduje oparcie w treści art. 481 k.c., albowiem uznać należało, iż skutecznym wezwaniem strony pozwanej do zapłaty był dzień 11 grudnia 2008 r., w którym poprzez doręczenie odpisu postanowienia utrzymującego odmowę zwolnienia powoda od kosztów sądowych dowiedziała się o wytoczonej sprawie, co skutkowało uznaniem, iż od dnia 27 grudnia 2008 r. pozwany popadł w zwłokę.
Sąd orzekł o kosztach procesu stosując regułę stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu zawartą w przepisie art. 100 k.p.c. Strony powinny ponieść jego koszty w takim stopniu, w jakim przegrały sprawę, zatem powód w 83,33 %, zaś pozwany w 16,67 %. Koszty poniesione przez stronę pozwaną obejmowały kwotę 2.668 zł, w tym kwota 2.400 zł tytułem kosztów zastępstwa adwokackiego, kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kwota 251 zł tytułem wynagrodzenia biegłego sądowego za sporządzenie opinii do sprawy. Z kolei, koszty poniesione przez stronę powodową obejmowały kwotę 3.917 zł, w tym kwota 2.400 zł tytułem kosztów zastępstwa adwokackiego, kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej oraz kwota 1.500 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu. Mając powyższe na uwadze, Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.223 zł stanowiącą 83,33 % poniesionych przez pozwanego kosztów (2.668 zł x 83,33%). Z uwagi, iż pozwany nieznacznie uległ co do swojego stanowiska (16,67%), zasadnym było odstąpienie od obciążania go kosztami procesu.
Apelacją od tego wyroku wniósł powód, zaskarżając go w części dotyczącej :
1) Oddalenia przez Sąd Rejonowy w Opolu roszczenia powoda ponad zasądzone w/w orzeczeniem od pozwanego na rzecz powoda 5 000 zł,
2) Ustalenia przez Sąd Rejonowy w Opolu początkowej daty ustawowych odsetek za zwłokę w płatności nadzień 27.12.2008 roku.
Wyrokowi temu zarzucił w szczególności:
1) dowolne uznanie przez Sąd Rejonowy w Opolu, iż zasadnym jest zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia za ból i cierpienie, jakiego doznał w wyniku wypadku komunikacyjnego z dnia 14.06.2002 roku - lecz po dacie zawarcia ugody z pozwanym przed Sądem Rejonowym w Opolu w sprawie o sygn. akt IC 564/05, a to 16.03.2006 roku - jedynie 5.000 zł z ustawowymi odsetkami za zwłokę w płatności od dnia 27.12.2008 roku do dnia zapłaty, albowiem :
a) kwota 5.000 zł, zdaniem Sądu I Instancji, stanowi odpowiednią sumę pieniężną uwzględniającą rozmiar doznanej przez powoda krzywdy, oraz pozostającą w rozsądnych granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa,
b) dochodzona pozwem kwota 30.000 zł nie korespondowała co do zakresu doznawanej przez powoda, w wyniku operacji z dnia 26.03.2006 roku krzywdy, z rozmiarem bólu i cierpienia oraz będącego jego konsekwencją zadośćuczynienia w łącznej kwocie 50.000 zł, które powód otrzymał od pozwanego w przeszłości,
c) stosowane wobec powoda środki farmakologiczne doprowadziły do odnotowania znacznej poprawy stanu psychicznego w roku 2006,
d) pozwanemu nie doręczono wezwania powoda z dnia 4.01.2007 roku do dobrowolnej zapłaty na jego rzecz zadośćuczynienia za ból i cierpienie
podczas gdy ustalenia Sądu I Instancji potwierdzają, iż :
a) po dacie zawarcia przez powoda ugody z pozwanym przed Sądem Rejonowym w Opolu w sprawie o sygn. akt IC 564/05, a to po 16.03.2006 roku w wyniku operacji z dnia 26.03.2006 roku, oraz na skutek wypadku komunikacyjnego z dnia 14.06.2002 roku:
przebywał przez okres 9 miesięcy na zwolnieniu lekarskim i był w tym czasie niezdolny do pracy
co najmniej jeden miesiąc po operacji odczuwał silne bóle operowanej kończyny
ból i cierpienie powoda manifestowało się między innymi tym, iż powód „zaciskał z bólu pięści" oraz „gryzł kołdrę"
przez kilka tygodni po operacji powód nie opuszczał łóżka
wymagał stałej opieki polegającej na podawaniu posiłków, myciu, pomocy w załatwianiu potrzeb fizjologicznych do basenu, ubieraniu się
odczuwalnemu przez powoda w w/w czasie bólowi towarzyszyło również odczucie bezradności związanej z utratą sprawności ciała, uciążliwości wynikającej z konieczności korzystania z pomocy najbliższych w czynnościach życia codziennego, takich jak: czynności fizjologiczne i higieniczne, ubieraniu się, przygotowywaniu posiłków
powód początkowo poruszał się korzystając ze wsparcia żony i syna, następnie poruszał się samodzielnie przy użyciu kul, zaś następnie w wyniku rehabilitacji w pomocy jednej kuli
powód obecnie utyka na prawą nogę
w wyniku operacji prawa noga powoda uległa skróceniu o ok. 1,5 cm
obecnie powód zażywa leki uśmierzające ból odpowiednie do stopnia ich nasilenia, Tramal oraz Ketonal 100 oraz leki uspokajające z uwagi na drażliwość, skłonność do denerwowania się związaną z okolicznościami wypadku i jego ograniczeniami w samodzielnej egzystencji
powód ma trudności w poruszaniu się po schodach, drabinie
w wyniku przebytej w dniu 26.03.2006 roku operacji powód doznał pogorszenia pożycia małżeńskiego, w tym pożycia fizycznego
powód miał myśli samobójcze
b) przed datą zawarcia z pozwanym ugody w sprawie przed Sądem Rejonowym w Opolu w sprawie o sygn. akt IC 564/05 powód uzyskał od pozwanego łącznie 50.000zł, jednakże dobrowolnie pozwany zapłacił powodowi kwotę 25.000 zł, zaś pozostałe 25.000 zł powód uzyskał od pozwanego wyłącznie na skutek ugody zawartej w dniu 16.03.2006 roku przed Sądem Rejonowym w Opolu w sprawie o sygn. akt: IC 564/05 - gdzie domagał się zapłaty 45.000 zł, zaś pozyskane w wyniku ugody zadośćuczynienie stanowiło wynik kompromisu finansowego stron i nie odpowiadało rzeczywistemu rozmiarowi krzywdy doznanej przez powoda w wyniku przedmiotowego wypadku komunikacyjnego
c) twierdzenie Sądu I instancji o teoretycznej poprawie stanu zdrowia psychicznego powoda oparte zostało wyłącznie na podstawie wydanej w sprawie opinii biegłego chirurga - ortopedy, a nie zaś biegłego z zakresu psychiatrii pomimo, iż zeznania powoda oraz słuchanych w sprawie świadków wskazują iż po operacji w marcu 2006 roku ze względu na załamanie psychiczne będące efektem długotrwałego jego leczenia manifestował silne myśli samobójcze
d) powód dołączył do pozwu wezwanie z dnia 4.01.2007 roku do dobrowolnej zapłaty na jego
rzecz zadośćuczynienia za ból i cierpienie, co skutkować powinno ustaleniem daty wymagalności roszczenia powoda na dzień 1.02.2007 roku
1) zmianę opisanego powyżej wyroku w jego zaskarżonej części, wyrażającą się zasądzeniem od pozwanego na rzecz powoda kwoty 30.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za zwłokę w płatności od dnia 1.02.2007 roku do dnia zapłaty
2) obciążenie pozwanego kosztami postępowania za obie instancje, w tym kosztami zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
Strona pozwana w odpowiedzi na apelację powoda wniosła o jej oddalenie na koszt Powoda podkreślając, że jej zdaniem zarówno ustalenia faktyczne, jak i wyrok Sądu I instancji wraz z jego uzasadnieniem są jak najbardziej prawidłowe, a zarzuty apelacji - bezzasadne.
Jeśli chodzi o ustalenia faktyczne Sądu I instancji, to zostały one w pełni podzielone przez Sąd II instancji i uznane za własne (art. 382 k.p.c.). Sąd Rejonowy bowiem dokonał ustaleń w sposób jak najbardziej wyczerpujący i prawidłowy z punktu widzenia materiału dowodowego, na którym się oparł i który miał do dyspozycji w związku z inicjatywą dowodową stron.
W szczególności nie można uznać za uzasadniony zarzut apelującego dotyczący ustalenia, że stan psychiczny powoda w roku 2006 uległ poprawie dzięki przyjmowanym lekom. Stwierdzenie to wynika z zapisów lekarza w dokumentacji leczenia psychiatrycznego powoda oraz z opinii biegłego lekarza - wprawdzie ortopedy, ale będącego wszak lekarzem medycyny, posiadającego wystarczające doświadczenie w analizowaniu dokumentacji medycznej. Podkreślić należy, że w zakresie tych informacji podanych przez biegłego powód nie zawnioskował żadnego skutecznego procesowo kontrdowodu (art. 6 k.c.), dlatego to ustalenie Sądu Rejonowego uznać należy za jak najbardziej uzasadnione.
Obok powyższego ustalenia jednak Sąd Rejonowy poczynił szczegółowe ustalenia dotyczące ogromnego cierpienia, jakiego doznał powód w związku z kolejną operacją jakiej musiał poddać się w związku ze skutkami omawianego wypadku drogowego, którego był ofiarą która to operacja miała miejsce dokładnie 10 dni po zawarciu przez strony sądowej ugody, w której strony ustaliły m.in. zadośćuczynienie za skutki wypadku zaistniałe do dnia jej podpisania. Skutki tej operacji zatem nie były objęte zadośćuczynieniem ustalonym w tamtej ugodzie stron. Sąd Rejonowy ustalił mianowicie, że te negatywne skutki operacji z dnia 26 marca 2006 r., polegały na odczuwanych przez powoda bardzo dotkliwych fizycznych dolegliwościach oraz bardzo złym samopoczuciu psychicznym, cierpieniu, a nawet pojawiających się myślach samobójczych. Przez 9 miesięcy powód przebywał na zwolnieniu lekarskim, co uznać należy za zupełnie przezeń niezawinione oderwanie od normalnego, swobodnego życia. Przez kilka tygodni po operacji był całkowicie uzależniony od opieki i pomocy osób trzecich, które przygotowywały mu posiłki, karmiły, wykonywały wszystkie czynności higieniczne, umożliwiały załatwianie potrzeb fizjologicznych, co bardzo krępowało powoda. Taka konieczność szczególne potęgowała cierpienia psychiczne powoda. Towarzyszył temu bardzo intensywny ból. Sprawujące nad nim opiekę osoby - syn, żona, szwagierka obserwowały, jak „zaciskał z bólu pięści", „gryzł kołdrę". Aż przez 9 miesięcy powód powracał do „normalnego" życia, poddawany był rehabilitacji, przez długi czas chodził o kulach, co - jak ustalił Sąd Rejonowy - niosło za sobą określone dolegliwości. Poważnym skutkiem wypadku i tej ostatniej operacji, związanym być może z tak długim okresem niedyspozycji i słabości powoda, były konsekwencje związane z jego pożyciem małżeńskim, włączając w to pożycie fizyczne, które ucierpiało.
Biorąc pod uwagę przedstawione powyżej ustalenia faktyczne poczynione w nin. sprawie przez Sąd I instancji, Sąd Okręgowy nie podzielił oceny tych faktów dokonanej przez ten Sąd i działając w granicach swobodnej oceny, określonych w przepisie art. 233 § 1 k.p.c., dokonał własnej oceny tych faktów (por. wyrok SN 11.04.2006r. I PK 169/05, LEX nr 198261). Uznał przy tym, że należne powodowi zadośćuczynienie w związku z tak dolegliwymi, dotykającymi właściwie wszelkich możliwych sfer życia powoda (fizycznej, psychicznej, a nawet związanej z pożyciem małżeńskim) skutkami tej ostatniej operacji powoduje, że zasadnym jest zasądzenie na jego rzecz dalszego zadośćuczynienia w kwocie 15.000 zł. Uwzględniając wyżej wskazane okoliczności Sąd II instancji uznał, że ta właśnie kwota będzie właściwa z punktu widzenia celów zadośćuczynienia szczegółowo omówionych w uzasadnieniu Sądu Rejonowego i jednocześnie nie będzie ani zbyt niska, ani zbyt wygórowana, spełniając tym samym swój kompensacyjny cel, nie stanowiąc zapłaty symbolicznej, ani wygórowanej. Zdrowie wszak jest wartością nadrzędną a omawiany wypadek, do zaistnienia którego powód w żadnej mierze się nie przyczynił, nie tylko odebrał mu zdrowie, ale też zaburzył i zupełnie odmienił dotychczasowe życie. Zdaniem Sądu Okręgowego, w zaistniałych okolicznościach zasądzenie niższej sumy zadośćuczynienia nadawałoby mu wręcz symboliczny charakter.
Z drugiej strony jednak, biorąc pod uwagę wyżej wskazane zasady określające wysokość należnego zadośćuczynienia uznać należało, że w okolicznościach, gdy roszczenie dotyczyło dalszego zadośćuczynienia, ponad już wypłacone, zważywszy na wskazane wyżej okoliczności, żądanie pozwu, a następnie apelacji zasądzenia kwoty 30.000 zł było nadmierne.
Nie podzielił też Sąd Okręgowy zarzutu apelacji dotyczącego daty, od której mają być naliczane odsetki od zasądzonego świadczenia pieniężnego. Co do tej kwestii Sąd Odwoławczy w pełni podziela stanowisko i argumenty Sadu Rejonowego. Do pozwu dołączono wprawdzie kopię pisma kierowanego do strony pozwanej z datą 4.01.2007r., jednak nie dołączono dowodu doręczenia tego pisma stronie pozwanej, ani nawet dowodu wysłania go listem poleconym, a strona pozwana zaprzeczyła, aby go otrzymała (art. 6 k.c.). w tej sytuacji przyjęta przez Sąd Rejonowy data wymagalności dochodzonego świadczenia była właściwa.
Biorąc pod uwagę wyżej wskazane okoliczności, argumenty i przepisy, na podstawie przepisów art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie 1, a na podstawie art. 385 kpc - jak w punkcie 3 sentencji.
Zmiana orzeczenia o kosztach procesu za I instancję wynika z tego, że spór pomiędzy stronami toczył się przede wszystkim o zasadę, a mianowicie o to, czy w ogóle powodowi należy się dalsze zadośćuczynienia od strony pozwanej. Spór ten bez wątpliwości wygrał powód, dlatego też na podstawie przepisu art. 100 k.p.c., należał mu się zwrot kosztów od efektywnie zasądzonego w I i II instancji świadczenia.