Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-koszty-procesu-zadoscuczynienie-ii-ca-477-15-sad-okregowy-w-bydgoszczy-z-2016-01-13.html
Timestamp: 2018-09-20 04:37:31
Legal References Found: art. 100
 art. 5
 art. 429
 art. 445
 art. 444
 art. 361
 art. 444
 art. 455
 art. 100
 art. 113
 art.445
 art.361
 art.100
 art.445
 art.445
 art.445
 art.445
 art.385
 art.100
 art.386
 art.397
 art.98
 art.108

Document Content:
Orzeczenie II Ca 477/15 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2016-01-13
II Ca 477/15
Koszty Procesu , Zadośćuczynienie
ar. 445 § 1 k.c., art. 100 k.p.c.
Sygn. akt II Ca 477/15
II Cz 449/15
po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2016 r. w Bydgoszczy
na skutek apelacji powódki oraz zażalenia pozwanej na zasądzone koszty procesu
z dnia 27 marca 2015 r. sygn. akt I C 2990/13
a) w punkcie 3 (trzecim) w ten sposób, że zasądzoną od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2 417 zł obniża do kwoty 580,08 zł (pięćset osiemdziesiąt 08/100),
b) w punkcie 4 (czwartym) w ten sposób, że kwotę 2 625,86 zł należną Skarbowi Państwa – Sądowi Rejonowemu w Bydgoszczy tytułem zwrotu kosztów sądowych obniża do kwoty 1628 zł (jeden tysiąc sześćset dwadzieścia osiem);
III. zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 600 zł (sześćset) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
II Ca 477/15 i II Cz 449/15
Powódka J. C. wniosła przeciwko pozwanej (...) S.A. z siedzibą w S. pozew o zapłatę kwoty 36850,00 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 16 lipca 2011r. wraz z kosztami postępowania.
W odpowiedzi na pozew pozwany ubezpieczyciel wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 27 marca 2015r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zasądził od pozwanego (...) S.A. w S. na rzecz powódki J. C. kwotę 23 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 26 listopada 2013r. (w punkcie 1); oddalił apelację w pozostałej części (w punkcie 2); zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2 417 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (w punkcie 3) i nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2 625,86 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych, od poniesienia których powódka była zwolniona (w punkcie 4 wyroku).
Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 6 grudnia 2010 r. powódka J. C. poślizgnęła się i upadła na oblodzonym chodniku przy ul. (...) w B.. Chodnik w tym miejscu był administrowany przez Wspólnotę Mieszkaniową (...). W ramach umowy z dnia 9 lutego 2009 r. odpowiedzialnym za utrzymanie w należytym stanie ulic i chodników (w obrębie Wspólnoty) był L. F., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą (...) z siedzibą w B., który był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w pozwanym towarzystwie ubezpieczeniowym.
Po wypadku powódka została przyjęta do (...) Szpitala (...)w B. z rozpoznaniem złamania trójkostkowego podudzia prawego ze zwichnięciem w stawie skokowym. Pozostawała w szpitalu od 6 do 14 grudnia 2010r., gdzie była leczona operacyjnie, co polegało – jak opisał biegły dr S. F. – na repozycji złamania wieloodłamowego kostki bocznej podudzia prawego; osteosyntezie za pomocą płyty A.O. i śrub; repozycji zamkniętej krawędzi tylnej piszczeli prawej - osteosyntezie śrubą kostkową; otwartej repozycji złamania kostki przyśrodkowej prawej; osteosyntezie za pomocą śruby kostkowej; zastosowaniem szyny gipsowej. Następnie powódka była leczona w Poradni (...) Gips usunięto po 6 tygodniach. Powódka poddana została rehabilitacji. W dniu 27 maja 2013 r. usunięto poczynione zespolenie.
Z ortopedycznego punktu widzenia – jak wynika z dalszych ustaleń Sądu - powódka doznała w wyniku wypadku złamania trójkostkowego podudzia prawego ze zwichnięciem w stawie skokowym, wygojonego, z deformacją stawu skokowego i upośledzeniem ruchomości oraz wydolności statyczno-dynamicznej kończyny dolnej prawej. Aktualnie powódka lekko utyka na tę kończynę. W związku z wypadkiem powódka odczuwała ból, doszło do obrzęku i ograniczenia ruchomości uszkodzonego stawu skokowego. Objawy te były najbardziej nasilone w chwili urazu i stopniowo zmniejszały się z chwilą zrostu kości oraz wraz z postępem rehabilitacji. Odniesione przez powódkę obrażenia stanowią trwały uszczerbek na zdrowiu, oceniony na 15% wedle punktu 162b rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002r. Zmiany w stanie zdrowia powódki należy uznać za utrwalone, a w przyszłości poszkodowana może wymagać okresowego leczenia w Poradni POZ oraz rehabilitacji.
Poszkodowana już przed wypadkiem leczyła się w Poradni (...)w B.. Leczenie podjęła 8 grudnia 2006r. i kontynuowała do dnia 22marca 2007r. Występujące u niej zaburzenia uwarunkowane były problemami życiowymi (trudna sytuacją finansową, utrata pracy). Dalsze leczenia podjęła w tej samej Poradni 5sierpnia 2010 r. i kontynuowała do 12 lipca 2011r., przy czym przyczyną ponownego podjęcia leczenia było spiętrzenie się problemów życiowych (zadłużenie, choroby somatyczne), a w konsekwencji wystąpienie u niej objawów depresyjno – lękowych. Zatem już przed wypadkiem powódka przyjmowała już leki przeciwdepresyjne. Wypadek spowodował u niej pogorszenie stanu psychicznego poprzez nasilenie objawów depresyjno-lękowych. Była bardziej przygnębiona, czasem płakała, odczuwała niepokój, gorzej sypiała, miała słabsze łaknienie. W toku wizyty z dnia 12 lipca 2011r. lekarz psychiatra ocenił jej stan psychiczny jako wyrównany. Pogłębienie powypadkowe reakcji depresyjno-lękowej u powódki było przejściowe i przemijające. Później badana nie kontynuowała już leczenia w PZP (...). Aktualnie u badanej nie obserwuje się objawów lękowo-depresyjnych i nie stwierdza się trwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym, który byłby spowodowany przez wypadek z dnia 6 grudnia 2010r.
W ramach likwidacji szkody doznanej przez powódkę pozwany ubezpieczyciel wypłacił ustalił 8% uszczerbek na zdrowiu i wypłacił jej ostatecznie kwotę 12000 zł tytułem zadośćuczynienia; kwotę 347,24 zł z tytułem zwrotu kosztów dojazdów do lekarza; kwotę 42 zł z tytułu kosztów kul ułatwiających poruszanie się, a nadto wypłacił jej 280 zł z tytułu kosztów opieki i 277,88 zł z tytułu zweryfikowanych kosztów dojazdów.
Taki stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił, poza okolicznościami niespornymi, w oparciu o przedłożoną do akt sprawy dokumentację medyczną poszkodowanej, zeznania świadków i samej powódki oraz opinie biegłych Ponadto, Sąd odwołał się do opinii biegłych - ortopedy S. F. oraz psychiatry E. D..
W ramach oceny prawnej tych ustaleń faktycznych Sąd Rejonowy stwierdził, że w takim przypadku poszkodowany może kierować swoje roszczenie odszkodowawcze bezpośrednio przeciwko ubezpieczycielowi, a odpowiedzialność pozwanego zakładu ubezpieczeń jest co do zasady tożsama z zakresem odpowiedzialności bezpośredniego sprawcy szkody (art. 822 k.c). Obowiązek uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości nakłada na właścicieli przepis art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. w Dz.U. z 2013r. poz.1399). Niemniej jednak, w rozpoznawanym przypadku właściciel nieruchomości zlecił uprzątnięcie chodników profesjonaliście, co po myśli art. 429 k.c. aktualizuje odpowiedzialność zarówno ubezpieczonego zakładu usługowego, jak i pozwanego ubezpieczyciela.
W sprawie ostatecznie sporna pozostawała tylko wysokość dochodzonego zadośćuczynienia za doznana krzywdę oraz kwestia przyznania poszkodowanej kosztów opieki, sprawowanej przez członków jej najbliższej rodziny (w ramach art. 445 § 1 w zw. z art. 444 § 1 k.c,).
Przy ustalaniu należnego powódce zadośćuczynienia Sąd Rejonowy wziął pod uwagę wskazany przez biegłego ortopedę trwały stopień uszczerbku na zdrowiu powódki wywołany następstwami wypadku (15 %). Uraz w okolicy stawu skokowego był bolesny, wywołał obrzęk kończyny dolnej prawej, a nadto pozostawił po sobie szpecącą bliznę na nodze poszkodowanej. Po wypadku, powódka wymagała także leczenia operacyjnego i rehabilitacji, która była stosunkowo długa. Przez okres ponad półroczny powódka pozostawała na zwolnieniu lekarskim. Przez pewien czas powódka nie mogła się samodzielnie poruszać, korzystała z kul ortopedycznych. Zmuszona była nawet przeprowadzić się do mieszkania swojego syna, gdyż ten mieszkał na niższej kondygnacji, co ułatwiało powódce wyjścia na wizyty lekarskie. Członkowie jej rodziny zarówno przed zdjęciem opatrunku gipsowego, jak też później - po usunięciu śrub i powrocie powódki do domu - pomagali jej w codziennych czynnościach. Wiarygodnie przy tym zeznawali, że przed wypadkiem była ona w pełni samodzielna i nie uskarżała się na żadne oczywiste urazy. Generalnie zatem wypadek istotnie pogorszył komfort życia poszkodowanej, wywołując szereg negatywnych konsekwencji.
Jeśli natomiast chodzi o zdrowie psychiczne powódki, to odwołując się do treści art. 361§1 kc Sąd Rejonowy wskazał, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Tymczasem znaczna część występujących u powódki zaburzeń psychicznych miała swoje źródło w jej trudnej sytuacji życiowej, za którą pozwany ubezpieczyciel nie może ponosić odpowiedzialności, bo brak tu jakiegokolwiek związku przyczynowego. Natomiast biegły psychiatra jednoznacznie wskazał, że u powódki nie stwierdzono trwałych następstw psychopatologicznych i trwałego uszczerbku psychicznego, spowodowanego wypadkiem z dnia 6 grudnia 2010r. Upadek i jego skutki spowodowały u powódki tylko pogłębienie reakcji depresyjno-lękowej, spowodowanej jej trudną sytuacją życiową, z powodu której poszkodowana leczyła się psychiatrycznie jeszcze przed wypadkiem. Pozwana odpowiada zatem tylko za to, że w życiu powódki pojawiło się kolejne zmartwienie, które nieco pogorszyło jej kondycję psychiczną. Nie może jednak odpowiadać za samo wystąpienie u powódki różnego rodzaju zaburzeń, gdyż te mają swoje źródło w skomplikowanej sytuacji finansowej i życiowej powódki.
W tych okolicznościach Sąd Rejonowy uznał, że należne powódce – odpowiednie – zadośćuczynienie winno wynieść 35 000 zł. Uwzględnił fakt, że pozwany ubezpieczyciel wypłacił już dobrowolnie powódce kwotę 12000 zł z tego tytułu i tym samym zasądził ostatecznie na rzecz powódki różnicę w wysokości 23 000 zł. Oddalił powództwo w pozostałej części.
Jeśli natomiast chodzi o żądanie zwrotu kosztów opieki nad powódką, to ma ono swoje źródło w art. 444 § 1 k.c. Wedle tego przepisu, w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. W sprawie, Sąd Rejonowy stwierdził, że dwie grupy osób sprawowały nad powódką opiekę po wypadku. Po pierwsze, był to personel publicznej służby zdrowia, a z tego tytułu powódka nie ponosiła żadnych dodatkowych kosztów. Po drugie, pomocy tej udzielali członkowie jej najbliższej rodziny, nie żądając z tego tytułu wynagrodzenia. Jeśli natomiast najbliżsi powódki ponieśli jakieś szczególne koszty, to powódka nie ma legitymacji procesowej, aby domagać się zwrotu tych kwot. Istotą odszkodowania jest bowiem naprawienie szkody występującej w majątku konkretnej osoby, gdzie ten uszczerbek rzeczywiście wystąpił. Powódka nie sprostała natomiast ciężarowi dowodu w zakresie poniesienia jakichkolwiek kosztów opieki, które wyszłyby z jej majątku. W szczególności, nie przedłożyła faktur ani rachunków za świadczenie specjalistycznych usług lub zakup jakiegoś specjalistycznego sprzętu. Dlatego też w tej części Sąd Rejonowy także oddalił powództwo.
Orzekając o należnych powódce odsetkach ustawowych od zasądzonej kwoty zadośćuczynienia Sąd przyjął za właściwą datę początkową ich naliczenia od doręczenia pozwanej odpisu pozwu tj. od 26 listopada 2013r. Dopiero bowiem od tego dnia pozwana powinna była liczyć się z dopłatą zadośćuczynienia i pozostawała w opóźnieniu w zapłacie (art. 481 § 1 i 2 w zw. z art. 455 k.c.). Wówczas powódka przedstawiła bowiem całościowo okoliczności faktyczne uzasadniające przyznanie jej zadośćuczynienia w takiej, a nie innej kwocie. Przebyte przez nią zabiegi i doznane urazy miały już wtedy charakter utrwalony i nadawały się do całościowej oceny.
W podstawie prawnej orzeczenia o kosztach postepowania Sąd odwołał się do treści art. 100 k.p.c. Zwrócił uwagę, że wysokość zasądzonego zadośćuczynienia zależała od oceny Sądu, a w tej części, w której powódka domagała się zwrotu kosztów opieki, uległa ona stronie pozwanej tylko w marginalnej części. Zaktualizowały się zatem przesłanki włożenia na pozwaną obowiązku zwrotu wszystkich kosztów, pomimo częściowego przegrania sprawy przez powódkę. W dalszej części uzasadnienia Są przedstawił szczegółowo sposób wyliczenia kosztów postępowania należnych powódce oraz rozliczenia kosztów sądowych (na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. w Dz.U z 2014r. poz.1025).
W apelacji od wyroku powódka J. C. domagała się jego zmiany w części oddalającej powództwo tj. w jego punkcie 2 (drugim) poprzez zasądzenie od pozwanego ubezpieczyciela na jej rzecz dalszej kwoty 10 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 26 listopada 2013r. oraz zasądzenia zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, a ewentualnie domagała się uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.
Powódka zarzuciła Sądowi Rejonowemu:
- naruszenie przepisów prawa materialnego, a dokładniej art.445 ∫ 1 kc w związku z art.361 ∫ 1 kc poprzez wadliwą ich wykładnię, a w konsekwencji niezasadne przyjęcie, że wypłacona powódce dobrowolnie przez pozwanego kwota 12 000 zł zadośćuczynienia i przyznana przez Sąd Rejonowy kwota 23 000 zł z tego tytułu jest: ekwiwalentna w stosunku do rozstroju zdrowia i uszkodzeń ciała powódki, jej doznań i rokowań na przyszłość, a także w stosunku do innych okoliczności, które wpłynęły w sposób bezpośredni lub pośredni na życie powódki, jako skutki wypadku.
W dalszej części apelacji skarżąca przedstawiła szersze uzasadnienie wyżej opisanego zarzutu.
W odpowiedzi na apelację pozwany (...) S.A. w S. wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Pozwany ubezpieczyciel złożył także zażalenie na postanowienie zawarte w punktach 3 i 4 (trzecim i czwartym) wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 27 marca 2014r. w przedmiocie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania w sprawie poprzez:
- zasądzenie od powódki na jego rzecz kwoty 580,08 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania;
- obniżenie kwoty należnej Skarbowi Państwa od pozwanego do wysokości 1 628,03 zł tytułem zwrotu części kosztów sądowych.
Pozwany zarzucił Sądowi Rejonowemu:
- naruszenia art.100 kpc poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, bowiem pozwany uległ tylko w nieznacznej części roszczeniom powódki, a w konsekwencji niezasadnie został obciążony obowiązkiem poniesienia na rzecz powódki kosztów w całości, które w tym przypadku powinny zostać stosunkowo rozdzielone.
Apelacja powódki J. C. nie podlegała uwzględnieniu. Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy, przez co Sąd odwoławczy przyjął te ustalenia także za podstawę swego orzeczenia. Co istotne, nie były one kwestionowane przez apelującą, która czyniła zastrzeżenia jedynie do oceny prawnej tych ustaleń.
W jej ocenie rodzaj oraz rozmiar obrażeń fizycznych i psychicznych doznanych wskutek poślizgnięcia się na oblodzonym chodniku i upadku, a w konsekwencji doznana krzywda uzasadniały zasądzenie na jej rzecz od pozwanego ubezpieczyciela wyższej kwoty zadośćuczynienia. Innymi słowy kwota zadośćuczynienia ustalona przez Sąd Rejonowy nie była „odpowiednia” w rozumieniu art.445 ∫ 1 kc (w związku z a rt.444 ∫ 1 kc). Taki zarzut apelującej nie znajduje uzasadnienia.
Przypomnieć należy, że na gruncie art.445 ∫ 1 kc utrwalony w zasadzie pozostaje pogląd, iż zadośćuczynienie pełni funkcję „kompensacyjną” w wąskim znaczeniu tego pojęcia. Służy naprawieniu krzywdy (w zależności od jej rozmiaru) poprzez wypłacenie przez sprawcę szkody lub jego ubezpieczyciela odpowiednio wysokiej kwoty pieniężnej, bo w inny sposób nie jest to możliwe. Punktem wyjścia do ustalenia rozmiaru krzywdy podlegającej kompensacji jest rozmiar uszczerbku na zdrowiu doświadczony przez poszkodowanego. Najprostszym sposobem jego ustalenia jest określenie – przy pomocy opinii biegłych – procentowego rozmiaru uszczerbku na zdrowiu. Mieć jednak należy na uwadze, że tak określony uszczerbek na zdrowiu (procentowy) jest jedynie pomocniczym środkiem pozwalającym ustalić rozmiar „odpowiedniego” zadośćuczynienia, obok doznanych przez poszkodowanego cierpień fizycznych i psychicznych, których rodzaj, natężenie i czas trwania każdorazowo należy określić z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy.
W tej sprawie Sąd Rejonowy ustalił, że wskutek poślizgnięcia się i upadku na oblodzonym chodniku powódka doznała złamania trójkostkowego podudzia prawego ze zwichnięciem w stawie skokowym, co wymagało pobytu w szpitalu w okresie od dnia 6 do 14.12.2010r. i leczenia operacyjnego, które Sąd Rejonowy – z pomocą opinii biegłego z dziedziny ortopedii i zebranej dokumentacji medycznej - szerzej opisał, a następnie rehabilitacji. Towarzyszyły temu nasilone dolegliwości bólowe bezpośrednio po wypadku, które z czasem ustępowały. Następstwa wypadku utrudniały powódce życie codzienne, bo niosły problemy w poruszaniu się o własnych siłach i w samoobsłudze (okresowo wymagała pomocy osób trzecich). Na dziś leczenie urazu nogi zostało zakończone, a stan zdrowia fizycznego powódki jest utrwalony, jak stwierdził biegły ortopeda dr n. med. S. F.. Zastrzegł jedynie, że w przyszłości powódka może okresowo wymagać leczenia w poradni ortopedycznej i może wymagać rehabilitacji (k. 293). Trwały uszczerbek na zdrowiu powódki, a pozostający następstwem wypadku, ten sam biegły określił na 15% (k. j.w.). Jednocześnie biegła sądowa z dziedziny psychiatrii dr E. D. nie stwierdziła negatywnego wpływu wypadku i doznanych urazów na stan zdrowia psychicznego powódki, prócz jedynie okresowego nasilenia się objawów lękowo – depresyjnych, które występowały u powódki już wcześniej i były przedmiotem leczenia w poradni zdrowia psychicznego, a które ustąpiły pod wpływem leczenia w połowie lipca 2011r. (k.307 – 309).
Mając zatem na uwadze przywołane okoliczności oraz drobniejsze następstwa wypadku bliżej opisane w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia i wiek powódki (w chwili wypadku miała 57 lat) stwierdzić należy, że ustalona przez Sąd Rejonowy kwota zadośćuczynienia należnego powódce J. C. w wysokości 35 000 zł jest – wbrew jej twierdzeniom - odpowiednia (w rozumieniu art.445 ∫ 1 kc). Utrwalonym poglądem jest, a zatem nie wymagającym szerszego wywodu, że korygowanie przez Sąd odwoławczy wysokości zasądzonego zadośćuczynienia uzasadnione jest tylko wówczas, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, jako rażąco wygórowane albo rażąco niskie, a taka sytuacja w tej sprawie nie zachodziła.
Mając zatem na uwadze przywołane okoliczności i podzielając argumenty przywołane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd odwoławczy uznał, że zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 23 000 zł z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, po uprzednim uwzględnieniu kwoty 12 000 zł dobrowolnie wypłaconej przez ubezpieczyciela w postepowaniu likwidującym szkodę, było uzasadnione (w ujęciu art.445 ∫ 1 kc). Dlatego też oddalił apelację powódki, jako nieuzasadnioną (na podstawie art.385 kpc).
Uwzględnił natomiast w całości zażalenie pozwanego ubezpieczyciela na rozstrzygniecie Sądu Rejonowego w przedmiocie ponoszenia przez strony kosztów postępowania. Rację ma skarżący, gdy twierdzi, że Sąd Rejonowy wadliwie zastosował przepis art.100 kpc, bowiem w sytuacji, gdy powódka utrzymała się ze swoim pierwotnym roszczeniem w około 62%, obciążył pozwanego obowiązkiem poniesienia wszystkich kosztów postępowania. Tymczasem koszty – zgodnie z istotą w/w przepisu - powinny zostać stosunkowo rozdzielone. To oznacza, że z ogólnej kwoty kosztów poniesionych przez powódkę w wysokości 2 417 zł (wynagrodzenie pełnomocnika powiększone o opłatę od pełnomocnictwa) powinna była otrzymać od pozwanego ich zwrot w wysokości 1 498,54 zł. Z podobnej kwoty kosztów postępowania poniesionych przez pozwanego, ten powinien otrzymać od powódki zwrot w wysokości 918,46 zł (równowartość 38% z kwoty 2414 zł). Dlatego też Sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 3 (trzecim) w ten sposób, że zasądzoną od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2 417 zł obniżył do kwoty 580,08zł stanowiącej różnicę. Podobnie uczynił kierując się stopniem, w jakim pozwany uległ roszczeniom powódki (62%), zmieniając zaskarżony wyrok w punkcie 4 (czwartym) poprzez obniżenie wysokości kosztów sądowych należnych Skarbowi Państwa od pozwanego z kwoty 2 625,86 zł do kwoty 1 628 zł. Zmian orzeczenia Sądu Rejonowego w tym zakresie Sąd odwoławczy dokonał na podstawie art.386 ∫ 1 kpc w związku z art.397 ∫ 2 kpc.
Zasądził też od powódki na rzecz pozwanego ubezpieczyciela zwrot kosztów postępowania apelacyjnego (po myśli art.98 ∫ 1 i 3 kpc w związku z art.108 ∫ 1 kpc). Wysokość tych kosztów wyznaczyło wynagrodzenie pełnomocnika ustalone zgodnie z ∫ 12 ust.1 pkt 1 i ∫ 6 pkt 4 rozporządzenia Min. Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych… (j.t. w Dz.U. z 2013r. poz. 490).