Source: https://www.eporady24.pl/wyrzucenie_babci_z_mieszkania,pytania,18,211,14848.html
Timestamp: 2020-01-27 10:21:39
Legal References Found: art. 193
 art. 193
 art. 193
 art. 5
 art. 193
 art. 115
 art. 193
 art.193
 art. 140
 art. 193
 art. 193
 art. 193
 art. 193
 art. 222

Document Content:
Wyrzucenie babci z mieszkania
Autor: Marek Gola • Opublikowane: 13.03.2016
W 2015 roku wprowadziła się do nas babcia. Chociaż cały czas posiada meldunek w innym miejscu, nie ma zamiaru obecnie się wyprowadzać w miejsce swego zameldowania. Posiada w moim mieszkaniu swoje rzeczy osobiste (włącznie z meblami). Nie zgłaszałam nigdzie jej pobytu czasowego oraz stałego. Chcę ją jednak „wyrzucić” z mieszkania, ponieważ zakłóca mój spokój, obraża mnie, jest konfliktowa. Chociaż ma 81 lat i proponowałam jej dom opieki, to na to się nie zgadza. Wezwałam raz policję, bo była nie do zniesienia. Czy mogę np. wystawić jej rzeczy za drzwi i nie wpuścić do mieszkania?
Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego zwanego dalej K.k. Niniejsza odpowiedź została podzielona na dwie części, pierwsza dotyczy naruszenia miru domowego i związanej z tym odpowiedzialności karnej, a druga związana jest z roszczeniem windykacyjnym.
W pierwszej kolejności wskazać należy na treść art. 193 K.k., zgodnie z którym „kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.
Z treści Pani pytania wynika, iż wzywała Pani babcią do opuszczenia zajmowanej bezprawnie nieruchomości, co jednak nie spotkało się z odzewem. Na uwagę zasługuje pogląd, który wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 3 lutego 2011 r., sygn. akt V KK 415/10, w którym wskazano, iż „jednym z zasadniczych jego elementów jest zagadnienie »wdarcia« się do obiektu, który w stosunku do sprawcy ma stanowić mienie »cudze«. Podkreślić trzeba, że tak opisane znamiona przestępstwa z art. 193 k.k. może zrealizować jedynie sprawca, któremu nie przysługuje – na mocy obowiązujących przepisów lub istniejących między stronami relacji bądź umów - prawo dostępu do obiektu będącego formalnie mieniem »cudzym« w stosunku do niego. Natomiast osoba, która z mocy prawa lub w wyniku czynności cywilno-prawnych uzyskuje dostęp do takiego obiektu, staje się osobą uprawnioną w rozumieniu art. 193 k.k. – również w stosunku do właściciela obiektu z ograniczeniami wynikającymi z prawa cywilnego. Nie ma natomiast żadnych podstaw do tego, aby do oceny wypełnienia znamion przestępstwa, przeprowadzanej w ramach procesu karnego, stosować dyrektywy zawarte w art. 5 k.c.”
Wyjaśnienia wymaga użyty w treści art. 193 K.k. zwrot „wdarcie”. Słownik pojęciowy zawarty w Kodeksie karnym w art. 115 nie definiuje tego pojęcia. W takim wypadku zasadne jest posiłkowanie się orzecznictwem. Z treści Pani pytania wynika, iż babcia wprowadziła się do Pani mieszkania ze wszytymi rzeczami, w tym z meblami. Zachodzi pytanie, czy Pani pomagała jej we wprowadzeniu się, czy też okazywała opór. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, kiedy babcia, mając 81 lat, sama wprowadza się do Pani mieszkania. Pani dotychczasowe zachowanie może mieć ogromne znaczenie z uwagi na działanie babci, która swoim zachowaniem może wypełniać znamiona czynu opisanego w art. 193 K.k. Powyższe znajduje uzasadnienie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt II AKa 384/10, zgodnie z którym „wdarcie w rozumieniu przepisu art.193 k.k. to wejście połączone z pokonaniem przeszkody, lecz nie chodzi tu o przeszkodę o charakterze fizycznym, ale o przełamanie woli osoby uprawnionej, która dla wdzierającego się stanowi barierę do pokonania. Sposób naruszenia woli osoby uprawnionej może być różny, jest on przy tym okolicznością drugorzędną, nieistotną z punktu widzenia bytu samego przestępstwa”.
Bezsporne jest, iż babcia swoim zachowaniem narusza Pani prawo do spokojnego, niczym niezakłóconego zamieszkiwania w swoim centrum życia, gwarantujące nienaruszalność mieszkania jednostki oraz poszanowanie prywatności. Na Pani korzyść świadczy także prawo własności, bowiem nie może Pani z tego prawa korzystać stosowanie do treści art. 140 Kodeksu cywilnego, tj. w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego, z wyłączeniem innych osób, zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może Pani rozporządzać rzeczą.
Nie bez znaczenia dla przedmiotowej sprawy jest nie tylko werbalne zachowanie babci, ale także zachowanie Pani członków rodziny. W mojej ocenie można próbować skutecznie wywodzić, iż zachowanie babci wypełnia znamiona czynu o którym mowa w art. 193 K.k. Z punktu widzenia Pani interesu korzystny jest pogląd przyjęty przez Sąd Rejonowy w Zamościu w postanowieniu z roku 2007, sygn. akt VII K 119/2007, w którym wskazano, iż „do naruszenia miru domowego może dojść również na terenie restauracji. Niezgodne z prawem zachowanie sprowadzało się do tego, że wbrew żądaniu osoby uprawnionej, tj. właściciela lokalu, dziennikarka nie opuściła go niezwłocznie”. Babcia odmawiająca wydania nieruchomości stanowiącej Pani własność wdziera się w rozumieniu art. 193 K.k. na Pani nieruchomość i wbrew Pani woli przebywa na niej.
Zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa może Pani złożyć ustnie do protokołu na komendzie/komisariacie policji właściwej ze względu na położenie nieruchomości lub pisemnie składając zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 193 K.k. w biurze podawczym prokuratury lub komendy/komisariatu policji właściwych dla miejsca położenia nieruchomości.
Pani jako właściciel nieruchomości, o której mowa powyżej, występować powinna w postępowaniu przygotowawczym w charakterze pokrzywdzonego. Pokrzywdzony tylko w toku postępowania przygotowawczego ma przymiot strony postępowania, tj. ma prawo składać wnioski dowodowe, brać udział w czynnościach procesowych. Z chwilą skierowania aktu oskarżenia do sądu konieczne jest złożenie przez pokrzywdzonego oświadczenia, do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej, że będzie działał w charakterze oskarżyciela posiłkowego.
Reasumując pierwszą część odpowiedzi, wskazać należy, iż zasadnym byłoby sporządzenie takiego zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełniania przestępstwa z art. 193 k.k. Osobiście jestem zwolnieniem pisemnego składania zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa, a to z uwagi na możliwość dokładnego opisania stanu faktycznego występującego w sprawie. Składając zawiadomienie ustnie do protokołu, istnieje niebezpieczeństwo pominięcia niektórych istotnych dla sprawy faktów.
Odnosząc się do kwestii cywilnej, wskazać należy na możliwość wystąpienia do babci z pozwem o wydanie nieruchomości. Podstawę prawną takiego żądania stanowi przepis art. 222 § 1 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym „właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. Pragnę zwrócić uwagę na drugą część odpowiedzi odnosząc się do skutecznego względem właściciela uprawnienia do władania rzeczą”.
Reasumując, w chwili obecnej może Pani wystąpić z pozwem o ochronę naruszonego posiadania i zakaz naruszeń, jak i z zawiadomieniem o naruszeniu miru domowego. Z uwagi na brak zameldowania nie może Pani podnieść negatywnych konsekwencji, bowiem babcia przebywa w Pani mieszkaniu wbrew Pani woli.
Wpisz wynik równania (liczba): VIII - 1 =
Nabyłem dom z lokatorem na stałe. Zajmuje mieszkanie na parterze i nie ponosi żadnych kosztów, nie ma umowy. Jak się mogę pozbyć takiego lokatora? Dodatkowo chciałbym, by nie przyjmował gości, których sobie nie życzę. Czy mam prawo ich nie wpuścić? Czy mogę ogrodzić część posesji, by była niedostępn
Wydanie lokalu po zmianie właściciela
Od pół roku jestem właścicielką mieszkania przekazanego mi przez rodziców. Moi rodzice wcześniej umową użyczenia pozwolili mieszkać w tym lokalu pewnej kobiecie z dzieckiem. Umowa dotyczyła jednak właściwie sprzętów z mieszkania (w załączeniu). Kobieta miała opłacać czynsz i rachunki, czego nie robi
Ja płacę za mieszkanie, właściciel nie ma zamiaru – czy można go eksmitować?
Mój syn jest właścicielem mieszkania znajdującego się w zasobach mieszkaniowych spółdzielni mieszkaniowej. Od dobrych kilku lat mieszka za granicą, nie przyjeżdża do Polski i nie ma zamiaru wracać, także i w przyszłości. Kompletnie nie interesuje się tym mieszkaniem. Ja w tym mieszkaniu mieszkam od