Source: http://prawodlaprzedsiebiorczych.pl/tag/internet/page/2/
Timestamp: 2018-06-21 14:12:57
Legal References Found: art. 167
 art. 19
 art. 169
 art. 157
 art. 1571
 art. 9
 art. 12
 art. 12

Document Content:
Internet - Strona 2 z 2 - Prawo dla Przedsiębiorczych : count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/plugins/pinterest-pin-it-button-on-image-hover-and-post/pinterest-pin-It-button.php on line 71
4 lipca 2013 · 08:00
Jak założyć spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością? Vol. 4 – Rejestracja spółki w sądzie
Jeśli rejestrują Państwo swoją spółkę przez Internet, o czym ostatnio pisałam, odsyłam na stronę portalu E-MS. Jeśli jednak jesteście mniej zinformatyzowani, lubicie ołówek i papier (lub chociaż klawiaturę i papier), to będziecie musieli zmierzyć się z formularzami rejestrowymi, co – jak się głębiej zastanowić – nie jest takie straszne. Zwłaszcza z moją pomocą.
Formularze można pobrać w sądzie od razu w formie papierowej. W Szczecinie wygląda to tak:
– Dzień dobry, poproszę formularze W3, W …- zaczynam wymieniać.
– Czyli komplet?
– Komplet.
Jeszcze łatwiej jest przez Internet, bo nie trzeba nigdzie iść. Formularze są udostępniane na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości.
Wszystkie formularze mają numery i tytuły, więc dość łatwo zorientować się, które należy pobrać. Najbardziej standardowy zestaw obejmuje: W3 (podstawowy wniosek – takie pismo przewodnie), WE (dane wspólników), WK (dane dotyczące organów spółki i ich członków), WM (przedmiot działalności). To zabrzmi jak truizm, ale naprawdę warto przeczytać zawarte na wstępie formularzy instrukcje.
Zgodnie z art. 167 § 1 k.s.h., do zgłoszenia spółki należy dodatkowo dołączyć:
podpisaną przez wszystkich członków zarządu listę wspólników z podaniem nazwiska i imienia lub firmy (nazwy) oraz liczby i wartości nominalnej udziałów każdego z nich,
Niestety zgodnie z art. 19b ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, wraz z wnioskiem o wpis w rejestrze przedsiębiorców wnioskodawca składa:
wniosek o wpis rejestru REGON (RG-1);
zgłoszenie identyfikacyjne, o którym mowa w ustawie z dnia 13 października 1995 r. o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników (formularz NIP-2).
Niestety, bo przez „jedno okienko” dłużej czekamy na NIP i REGON.
Wszystkie te druki i dokumenty składamy w sądzie rejonowym, w wydziale gospodarczym Krajowego Rejestru Sądowego.
Koszt złożenia wniosku to 600 zł. (500 zł. opłata sądowa i 100 zł. ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym).
WAŻNE: Z zarejestrowanie zawartej umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie należy zanadto zwlekać. Zgodnie z art. 169 k.s.h., jeżeli zawiązanie spółki nie zostało zgłoszone do sądu rejestrowego w terminie sześciu miesięcy od dnia zawarcia umowy spółki, ulega ona rozwiązaniu.
I co dalej? Podziel się tym postem z innymi Przedsiębiorczymi!
Tagi: Internet, sąd, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
1 lipca 2013 · 08:00
Jeśli sprawa założenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością została już przez jej potencjalnych wspólników przemyślana i obgadana, to można przystąpić do dzieła. Założenie spółki wymaga zawarcia umowy spółki i zarejestrowania jej w sądzie.
Wciąż najpopularniejszym sposobem zawarcia umowy spółki z o.o. jest wizyta u notariusza, gdyż powinna zostać zawarta w formie aktu notarialnego. Notariusza można wybrać według własnego uznania, nawet z innego miasta. Można go poszukać przez stronę internetową Krajowej Rady Notarialnej.
Zgodnie z art. 157 § 1 kodeksu spółek handlowych, umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powinna określać:
1) nazwę (zawierającą dopisek „spółka z ograniczoną odpowiedzialnością) i siedzibę spółki (chodzi tu o miasto, a nie o dokładny adres),
2) przedmiot działalności spółki (najlepiej podać od razu również kody PKD),
3) wysokość kapitału zakładowego (minimum 5.000 zł.),
4) czy wspólnik może mieć więcej niż jeden udział (tak jest zazwyczaj),
6) czas trwania spółki, jeżeli jest oznaczony (co w praktyce zdarza się rzadziej).
To są obowiązkowe elementy. W umowie spółki można jednak zawrzeć również inne postanowienia. Jeśli z tego zrezygnujemy, do działalności spółki, jej stosunków wewnętrznych i bieżącego działania, będą miały zastosowanie przepisy kodeksu spółek handlowych, co trzeba mieć na uwadze.
Opłaty, które pobierze od nas notariusz za zawarcie umowy spółki z o.o. z kapitałem zakładowym 5.000 zł., to kwota 800-900 zł., jeśli zaś kapitał miałby wynieść 50.000 zł. to musimy liczyć się z wydatkiem rzędu 2.000 – 3.000 zł. (W ramach tych kwot notariusz pobiera już jednak podatek od czynności cywilnoprawnych).
Zgodnie z art. 1571 § 1 k.s.h., umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może być również zawarta przy wykorzystaniu wzorca umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością udostępnianego w systemie teleinformatycznym (wzorzec umowy). Można to zrobić na portalu E-MS.
W tym celu należy się zarejestrować w systemie określając login i hasło. Trzeba też pamiętać, że takie zawarcie umowy spółki wymaga wypełnienia formularza umowy zawartego stronie internetowej i opatrzenia umowy podpisem elektronicznym.
Strony umowy nie maja tutaj również pełnej dowolności w określaniu treści umowy – albo akceptują wzorzec, albo nie akceptują i wracają do notariusza. Zmiana tak zawartej umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest możliwa dopiero po jej zarejestrowaniu.
W razie jakichkolwiek wątpliwości można zajrzeć na stronę „Pomoc” portalu E-MS, chyba że akurat będzie trwała przerwa techniczna (tak jak w chwili pisania tego tekstu).
Tagi: Internet, notariusze, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, udziały, umowy
10 czerwca 2013 · 13:19
Na kwestię zawierania umów na odległość patrzy się zwykle przez pryzmat praw konsumenta. Zajmuje się tym między innymi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) oraz Federacja Konsumentów.
Jednak regulację dotyczącą tej kwestii powinni znać również przedsiębiorcy oferujący swoje usługi czy produkty w ten sposób, są bowiem drugą stroną tych umów, równie ważną.
Internet, jako podstawowy środek komunikacji w społeczeństwie informacyjnym (a takim przecież jesteśmy!), stał się również sposobem zawierania umów, co jest dla nas obecnie absolutną oczywistością i umożliwia zawieranie transakcji z klientami nawet na innej półkuli.
Jeśli jako przedsiębiorcy w taki właśnie sposób zorganizowaliśmy naszą działalność, musimy stosować się do przepisów zawartych w ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, gdyż w przypadku tzw. transakcji B2C (business to consumer) konsument jest chroniony w sposób szczególny.
Najistotniejszą – moim zdaniem kwestią – jest to, że konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając oświadczenie na piśmie w terminie dziesięciu dni licząc od daty wydania mu rzeczy (a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi – od dnia jej zawarcia). Oświadczenie kupującego będzie ważne, jeżeli zostanie wysłane sprzedającemu przed upływem tego terminu. A zatem takie oświadczenie może dotrzeć do przedsiębiorcy później – liczy się data stempla pocztowego.
Należy pamiętać, że zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy, konsument powinien być poinformowany najpóźniej w chwili złożenia mu propozycji zawarcia umowy (czyli na przykład na stronie internetowej sklepu lub aukcji na Allegro) o szczegółach transakcji oraz danych przedsiębiorcy. Ma to o tyle istotne znaczenie z punktu widzenia przedsiębiorcy, że w razie braku potwierdzenia tych danych termin, w którym konsument może odstąpić od umowy, wynosi trzy miesiące. Jeżeli jednak konsument po rozpoczęciu biegu tego terminu otrzyma potwierdzenie, termin ulega skróceniu do dziesięciu dni od tej daty.
Warto pamiętać jeszcze o kilku ważnych kwestiach związanych z wykonaniem umowy przez przedsiębiorcę:
Zgodnie z art. 12 ust. 1 ustawy, jeżeli strony nie umówiły się inaczej, przedsiębiorca powinien wykonać umowę zawartą na odległość najpóźniej w terminie trzydziestu dni po złożeniu przez konsumenta oświadczenia woli o zawarciu umowy.
Zgodnie z art. 12 ust. 2 ustawy, jeżeli przedsiębiorca nie może spełnić świadczenia z tego powodu, że przedmiot świadczenia nie jest dostępny, powinien niezwłocznie, najpóźniej jednak w terminie trzydziestu dni od zawarcia umowy, zawiadomić o tym konsumenta i zwrócić całą otrzymaną od niego sumę pieniężną. Warto jednak pamiętać, że – choć istnieje taka prawna możliwość – to skorzystanie z niej przez przedsiębiorcę może bardzo klienta zdenerwować (moje osobiste doświadczenie jako konsumenta mówi mi, że klient może wówczas bardzo awanturować) i spowodować utratę renomy, dlatego nie warto z niej korzystać zbyt często.
W wypadku, gdy przedsiębiorca nie może wykonać spełnić świadczenia o właściwościach zamówionych przez konsumenta, może spełnić świadczenie zastępcze – odpowiadające tej samej jakości i przeznaczeniu oraz za tę samą cenę lub wynagrodzenie. Warunki są jednak dwa:
należy poinformować konsumenta na piśmie o jego prawie nieprzyjęcia tego świadczenia i odstąpienia od umowy (zwrot rzeczy na koszt przedsiębiorcy),
a ponadto taka możliwość musi być przewidziana już w umowie zawartej z konsumentem (np. w regulaminie świadczenia usług).
Konsument czy przedsiębiorca, mało kto może sobie wyobrazić biznes bez sklepów internetowych czy serwisów aukcyjnych jak np. Allegro, prawda?
Zapisz się do biuletynu informacyjnego „Prawa dla przedsiębiorczych”. Dzięki temu uzyskasz dostęp do wielu cennych informacji, które zachowam tylko dla czytelników biuletynu.
Obraz: http://www.flickr.com/photos/kylesteeddesign/3797531007/
Tagi: Internet, sprzedaż, umowy, usługi