Source: http://doczz.pl/doc/2891154/spis-tres%C2%B4-ci---medycyna-dydaktyka-wychowanie
Timestamp: 2017-10-23 02:30:10
Legal References Found: art. 14

Art. 14
 art. 3

Art. 3
 art. 2

Art. 4

Art. 68
 art. 71

Art. 71

Document Content:
SPIS TRES´ CI - Medycyna Dydaktyka Wychowanie
Z Życia Akademii Medycznej
PRYMAS U CHORYCH . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
J. Tatoń – Medycyna – laboratorium ludzkiej egzystencji . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
A. Czech – Nowe tereny etyki medycznej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Z SENATU . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
H. Cieślak – Zaje˛cia praktyczne studentek Wydziału Nauki o Zdrowiu . . . . . . . . . . . . . 12
Immatrykulacja na Wydziale Nauki o Zdrowiu (M.Z.) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 16
G. Opolski – Dalszy rozwój nowoczesnej kardiologii . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 17
W. Je˛drzejczak – Otwarcie Oddziału Onkologii . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 20
D. Liszewska-Pfejfer, E. Mayzner-Zawadzka – Obchody 100-lecia Szpitala
Dziecia˛tka Jezus . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 21
J. Heropolitańska-Janik – Co Cukrzycy wiedza˛ o żywności i żywieniu . . . . . . . . . . . . . 23
J. Rudzik – Dalsze sukcesy sportowców . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 25
WSPOMNIENIA . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 27
Prof. M. Mossakowski . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 27
Prof. B. Fitak . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 28
Lekarze patroni ulic – J. Korczak . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 30
Komunikat mgr inż. R. Gomuła – Niektóre z istotnych zmian ustawy
o zamówieniach publicznych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 31
Zdje˛cia: Dział Fotomedyczny AM. Fot. okładka I: Prymas J. Glemp i prof. K. Suwalski rozmawiaja˛ z chora˛ z
oddziału kardiologicznego. Okł. IV: Władze dziekańskie Wydziału Nauki o Zdrowiu, dziekan prof. L. Marianowski i prodziekan dr hab. P. Małkowski
Nr 2 (117) luty 2002
Bogdan Ciszek (redaktor naczelny),
Mariusz Foryś, Mirosława Kurpeta,
Magdalena Zielonka (redaktor prowadza˛cy numeru),
Jacek Żbikowski
WYDAWCA: AKADEMIA MEDYCZNA
prof. dr hab. Janusz Piekarczyk – przewodnicza˛cy
prof. dr hab. Wiesław Gliński,
prof. dr hab. Mirosław Łuczak,
prof. dr hab. Leszek Pa˛czek,
prof. dr hab. Józef Sawicki,
prof. dr hab. Jerzy Stelmachów,
prof. dr hab. Mieczysław Szostek,
Adres redakcji: Biblioteka Główna Akademii Medycznej,
ul. W. Oczki 1, 02-007 Warszawa,
tel./fax: 628-22-37, e-mail:[email protected]
http://www.bibl.amwaw.edu.pl/ZŻyciaAM
Skład tekstu druk i oprawa: Zakład Wydawniczo-Poligraficzny
„U Mianowskiego”, 01-833 Warszawa, ul. Daniłowskiego 3
tel./fax 864 36 44, e-mail: [email protected]
PRYMAS U CHORYCH
Z okazji Światowego Dnia Chorego prymas Józef Glemp odwiedził Centralny Szpital Kliniczny przy ul. Banacha. Spotkał sie˛ z personelem medycznym i z chorymi, m.in. na Oddziale
Kardiologicznym. Po oddziale oprowadzali Go profesorowie: Grzegorz Opolski i Kazimierz
Suwalski.
Jego Eminencja rozmawiał z chorymi, później odprawił msze˛ św. w szpitalnej kaplicy.
„Światowy Dzień chorego jest po to, aby ukazać wielkość powołania do opieki nad chorymi”
powiedział w swojej homilii, a naste˛pnie wyraził nadzieje˛, że media, które tak obszernie
relacjonowały kryzys w służbie zdrowia, dostrzega˛ „trud i poświe˛cenie piele˛gniarek i lekarzy”.
MEDYCYNA – LABORATORIUM LUDZKIEJ
Prof. dr hab. Jan Tatoń
Katedra i Klinika Chorób Wewne˛trznych i Diabetologii AM w Warszawie
Niełatwo jest umieścić medycyne˛ w ściśle określonym punkcie struktury wszystkich intelektualnych i społecznych działań. Jest ona dziedzina˛ unikalna˛ przez to, że tak głe˛boko i
żarliwie wia˛że sie˛ z praktyka˛ oraz, że tak bardzo zależy od
rozwoju nauk ścisłych, biologii, jak i nauk humanistycznych.
Platon uznawał medycyne˛ za istotny składnik całości kultury greckiej, Varro oceniał ja˛ jako nauke˛ humanistyczna˛,
Déscartes pragna˛ł ja˛ uja˛ć w matematycznej formie, współcześni redukcjoniści przedstawiaja˛ medycyne˛ po prostu jako
szczególna˛ postać chemii i fizyki.
W takim schemacie jednak nie mieszcza˛ sie˛ np. nauki
kliniczne. Szczególny proces oceny klinicznej i decyzji dotycza˛cych chorych jest przykładem tych metod i działań,
które wia˛żemy z metoda˛ naukowa˛. Jest to wie˛c poszukiwanie prawdy przez obiektywizacje˛ metod, logiczne porza˛dkowanie obserwacji, obiektywizacje˛ wnioskowania i weryfikacje˛ działań. W każdej klinicznej akcji pojawiaja˛ sie˛ także
metody i treści humanistyczne, ujawnia sie˛ znaczenie ludzkich wartości. Było to zapewne przyczyna˛ szczególnej pozycji medycyny w ogóle w średniowiecznych uniwersytetach;
była ona tam matka˛ dla wielu gałe˛zi humanistycznej i technologicznej.
Wbrew pozorom ten stan utrzymuje sie˛ także dzisiaj,
kiedy medycyna jest dalej mostem mie˛dzy naukami ścisłymi, technika˛ i naukami humanistycznymi. Medycyna ogniskuje też wiele problemów socjologii, ekonomii, nauk politycznych, prawa i innych dyscyplin skierowanych na badanie ludzkiej egzystencji. Pytania, które medycyna rodzi należa˛ do najważniejszych w filozofii, etyce, estetyce, teologii.
Poje˛cie „medycyna” stało sie˛ wie˛c odpowiednio struktura˛
złożona˛ z 3 cze˛ści;
składnik 1 – podstawowe nauki przyrodnicze wyjaśniaja˛ce fizyczne i chemiczne podstawy procesów zachodza˛cych
w żywym, zdrowym lub chorym organizmie,
składnik 2 – nauki kliniczne da˛ża˛ce do wyjaśnienia fizycznych i psychicznych procesów w jednostkowym układzie
konkretnego pacjenta, stanowia˛cego psychosomatyczna˛ jedność,
składnik 3 – praktyka medycyny, która jest stosowaniem informacji i umieje˛tności z podstawowych lub klinicznych nauk do konkretnego człowieka w celu leczniczej interwencji.
Składnik 1 medycyny, to jest jej podstawowe nauki przyrodnicze, sa˛ niewa˛tpliwie pochodnymi wie˛kszych i ogólniejszych dyscyplin; ich filozofia˛ jest teoria fizyki i chemii.
Składnik 2, to jest nauki kliniczne, usiłuja˛ obok oceny
przyrodniczej uzyskać szersze zrozumienie człowieka jako
osoby, a wie˛c także jego umysłu i psychologii. Współczesny
kartezjanista może uważać nauki kliniczne tylko za pochodne nauk przyrodniczych i także psychologii i socjologii uznaja˛c, że ich filozofia jest kombinacja˛ filozofii, biologii i
psychologii. Sa˛ one ogniskiem, w którym winny spotkać sie˛
ma˛drość i nauka, stanowia˛c miejsce jednoczenia sie˛ filozofii
i nauk humanistycznych z laboratorium.
Można jednak uznać także te nauki kliniczne za synteze˛,
która przekracza sume˛ poszczególnych składowych, wtedy
ich filozofia jest odre˛bna˛ filozofia˛ wiedzy klinicznej.
Składnik 3, to jest praktyka medycyny, nie może być
rozważana jako suma biologii i psychologii oraz etyki. Tworzy także nowa˛ synteze˛ i swoje prawa.
odbe˛da˛ sie˛ w dniu 15
marca 2002r.
Prorektorów i elektorów do Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego
w godzinach 1200 – 1500 w Domu Medyków, ul. Oczki 3
Medycyna jako wiedza stosowana do ludzkich celów jest
także technologia˛. Ale stara sie˛ ona także zmieniać zachowanie jednostek i społeczności sie˛gaja˛c do psychologii.
Działa przez zwia˛zki osobowe, a wie˛c etyczne, maja˛ce na
celu pomóc drugiej osobie. Jest aktywnościa˛ przepojona˛
wartościami ludzkimi, opiera sie˛ wie˛c na etyce i naukach
Podstawowe nauki przyrodnicze nie wystarczaja˛ do wytworzenia medycyny ani jako nauki klinicznej, ani jako praktyki
medycznej. Jako kliniczna nauka, medycyna musi badać jednostke˛ ludzka˛, a wie˛c wartości, świadomość, myślenie.
Wiedza medyczna podstawowa lub kliniczna staje sie˛
medycyna˛, w momencie kiedy zostaje użyta na polepszenie
zdrowia, do leczenia, to znaczy wtedy, kiedy ingeruje w
życie jednostki, aby zmieniać jej los. Praktyka medycyny nie
może zadowalać sie˛ tylko ogólnymi prawami naukowymi,
ale ich stosowaniem w określonym czasie, miejscu i w stosunku do konkretnej osoby.
Medycyna jest aktywnościa˛, której istota polega na wydarzeniu klinicznym, która wymaga szczegółowego, jednostkowego zastosowania wiedzy i sztuki do żyja˛cej istoty, do
rzeczywistości jednego człowieka w celu uzyskania jego
lepszego zdrowia, wyleczenia z choroby przez bezpośrednia˛
manipulacje˛ w stosunku do organizmu i do psychicznego
układu ludzkich wartości. Teoria medycyny jest wie˛c raczej
teoria˛ praktycznej rzeczywistości, a nie teoria˛ nauk, które ja˛
umożliwiaja˛.
Jak dota˛d nie mówiliśmy nic o medycynie jako o sztuce.
W tym przypadku medycyna zyskuje autonomie˛, podobnie
jak inne dziedziny sztuki. Posłużmy sie˛ przykładem. Muzyka składa sie˛ z akustyki i matematyki, ale działa autonomicznie: daje to nowa˛ jednostke˛ zwana˛ właśnie „muzyka˛” – nie
można jej już zdefiniować terminami akustyki i matematyki.
Medycyna jest też taka˛ suma˛ chemii z fizyka˛ i nauk humanistycznych, która działa autonomicznie, nie można jej zdefiniować terminami pierwotnych składników.
Medycyna współczesna ma także wymiary społeczne odnosza˛ce sie˛ do grup, a nie tylko jednostek. Grupa wyste˛puje
wtedy jako zamiennik jednostki. Wiedzy używa sie˛ także do
polepszenia zdrowia społeczności. Medycyna ma wtedy do
czynienia z wyborami i priorytetami, a wie˛c polityka˛. W ten
sposób pojawiaja˛ sie˛ nowe problemy dla medycyny, jak
sposób dostarczania opieki medycznej, praktyka i cele medycyny socjalnej, zakres jej działania, ośrodki decyzji, zasady przyjmowania decyzji. Moga˛ one być lepsze lub gorsze,
sprawiedliwe lub niesprawiedliwe.
Le˛k przed medycyna˛ – potrzeba
hominizacji zwia˛zku „lekarz pacjent”
Opinia publiczna wylicza wiele „grzechów” współczesnej medycyny. Ich listy sa˛ zmienne, cze˛sto przeciwstawne.
Wymienia sie˛ np.: technicyzm, nadmierny profesjonalizm i
scientyzm, brak miejsca na wartości osobowości i kulturalne, zbyt manipulacyjna˛ role˛ lekarza i brak czynnego uczest-
nictwa pacjenta w procesie leczenia, brak opiekuńczości
instytucji medycznych i ich materialna˛ i organizacyjna˛ biede˛, słabość postawy zapobiegawczej i niedostatek wychowania zdrowotnego, brak wiedzy psychologicznej w praktyce
medycznej, upadek sztuki leczenia, mentalność handlowa˛,
zbytnia˛ „medykalizacje˛” życia codziennego, niewłaściwe
podejście do studentów medycyny i młodych lekarzy ze
strony medycznego establishmentu itd. Czy sa˛ to przywary
medycyny, czy też jej dylematy, których pierwotne źródła
umiejscowione sa˛ poza ta˛ dziedzina˛?
Krytycy medycyny proponuja˛ różne kuracje. Do tego celu
służyć maja˛ setki różnych recept na hominizacje˛ medycyny.
Cze˛sto sa˛ to rady naiwne i emocjonalne, ograniczone do
aktów litości lub sentymentalnej filantropii. Z perspektywy
szpitalnej sali widać jaskrawo, że pierwszym bohaterem medycyny jest zawsze człowiek, którego samo istnienie zostało
podważone, który traci swoje podstawowe prawa i wartości,
który na nowo pyta o sens życia. Z tego powodu potrzebuje
medycyny. Pierwsza˛ i centralna˛ postacia˛ w medycynie jest
pacjent; bez jego materialnych i duchowych potrzeb nie
byłoby medycyny. Ten człowiek jest siła˛ sprawcza˛, podmiotem, pełnoprawnym uczestnikiem wszystkich działań medycznych. Medycyna obraca sie˛ wokół niego. Jej hominizm
staje sie˛ cecha˛ wrodzona˛ i systemowa˛. Można go nazwać
hominizmem naturalnym lub organicznym. Ten nowy kierunek traktuje technologie˛ medycyny, zgodnie z jej funkcja˛,
jako instrument, a nie cel sam w sobie.
Wszyscy wyczuwamy dwuznaczność sytuacji: czy można zrównoważyć obietnice technologii medycznej z zagrożeniami, które ona stwarza? Nie ma łatwej odpowiedzi. Jest
natomiast le˛k ludzi, ich nadzieje i obawy. Ludzie boja˛ sie˛
powrotu do barbarzyństwa, które może wynikać zarówno z
nadużywania technologii, jak i z jej niedorozwoju. Ludzie
cia˛gle oscyluja˛ mie˛dzy pragnieniem, aby wszystko rozwia˛zać przez technologie˛ i ochota˛, aby jednak „niszczyć maszyny”.
Usunie˛cie ograniczeń technicznych i moralnych jednocześnie daje to, co Kierkegaard nazwał „rozpacza˛ możliwości”, jest to przystosowanie ludzkich wartości do techniki.
Wyzwanie technologiczne staje sie˛ bardzo konkretne, osobiste i bezpośrednie: na przykład w odniesieniu do wyborów,
narzuconych ludziom przez nauki biomedyczne. Jak wybrać
mie˛dzy możliwościami skrócenia lub przedłużenia życia
człowieka na sali „R”, podja˛ć decyzje˛ co do wymiany narza˛dów, wpływać na genetyczne wyposażenie?
Każdy pacjent, który odzyskuje normalne życie w wyniku
rekonstrukcji te˛tnic, transplantacji nerki lub chemioterapii
raka, jest dowodem na znaczenie technologii medycznej i to
niezależnie od jej społecznych kosztów. Ale przychodzi
czas, kiedy biorca przeszczepu, chory z nawrotem zawału
serca, mimo wytworzenia pomostu wieńcowego, odmówi
dalszych technicznych manipulacji, ponieważ moga˛ mu one
już niewiele obiecać. Kobieta, która zgadza sie˛ na amniocenteze˛ i zapobiegawcze usunie˛cie płodu z wada˛ rozwojowa˛,
może odmówić sterylizacji.
Egzystencja ludzi i obraz medycyny
Nigdy w długiej swojej historii medycyna jako zawód nie
potrzebowała tak bardzo krytycznej samooceny jak współcześnie. Jaki jest zakres medycyny obecnie? Jaka jest jej odpowiedzialność? Co obejmuje obecnie zawód lekarza? Jak be˛dzie sie˛
zmieniał w przyszłości? Co to jest myślenie medyczne? Jakie
sa˛ zwia˛zki medycyny z kultura˛? Jakie ideologiczne przesłanki
sa˛ podstawa˛ logiki i zachowania lekarza?
Wsze˛dzie społeczeństwa domagaja˛ sie˛ od lekarzy badań i
modyfikacji obrazu medycyny, uczynienia go bardziej odpowiadaja˛cym potrzebom ludzkim.
Pragnie sie˛ ograniczać dominacje˛ technicyzmu przez hominizacje˛ medycyny. Proponuje sie˛ receptory w różnych
wydaniach: teistycznym lub ateistycznym, egalitarnym lub
elitarnym, klasycznym lub współczesnym, naukowym lub
literackim, ekonomicznym lub politycznym.
Medycyna jest najbardziej ludzka ze wszystkich rodzajów wiedzy, najbardziej empiryczna ze wszystkich rodzajów
sztuki, najbardziej naukowa ze wszystkich nauk humanistycznych, jej treści stanowia˛ wystarczaja˛cy grunt dla rozwoju
własnych medycznych postaw hoministycznych. Krytyki takie jak np. J. B. Moliera, G. B. Shawa, M. Twaina sa˛ może i
ciekawe, ale nie merytoryczne. Medycyna musi sama wytworzyć metody, treści i postawy hoministyczne, praktykowane w sposób organicznie zwia˛zany z medycyna˛.
Czy moga˛ być dla humanisty bardziej przejmuja˛ce problemy ludzkie aniżeli rak, nieuleczalna choroba, ból i samotność w chorobie, choroba i samotność starca, zaburzenia
psychiczne, depresja, narkomania, alkoholizm i deprawacja
społeczno-ekonomiczna ludzi? Sta˛d wypływaja˛ opinie o etyce eksperymentu, o ryzyku leczenia, o sprawiedliwości w
rozdziale świadczeń medycznych, o użytku technologii do
celów ludzkich, o korzeniach społecznych i kulturowych
Wszystkie problemy ludzkiego życia staja˛ sie˛ wyraźne w
tych laboratoriach egzystencji, które nazywamy szpitalami.
Tam jest miejsce nauk humanistycznych, widzianych przez
pryzmat konkretnej osoby. Zrozumienie systemu wartości
życiowych przychodzi wraz z myślami o wskazaniu metody
leczenia. Tam jest miejsce dla dyskusji nad etyka˛ tajemnicy
lekarskiej, zgody chorego na badania lub operacje˛, dla wykazania dehumanizacji medycyny – w chwili, gdy pacjent
gubi sie˛ w zbyt zinstytucjonalizowanym systemie opieki
1. Adamiak B., Ferensztain J., Jarosz M., Lasoń T., Szymańska-Świa˛tnicka E., Wołodźko-Makarska L.: Wyste˛powanie i rodzaje psychologicznych problemów lekarzy. Pol.
Tyg. Lek., 1983, 38, 1011.
2. Gibiński K.: Etyczne aspekty badań biomedycznych u
człowieka. Nauka Polska, 1977, 11, 41.
3. Juszczyk J.: Esej o medycynie w roku 1983, Pol. Tyg.
Lek., 1983, 38, 1023.
4. Ke˛piński A.: Rytm życia. WL. Kraków, 1973.
5. Kielanowski T.: Renesans myśli moralnej w medycynie. Pol. Tyg. Lek., 1983, 38, 1049.
6. Lacroix A., Assal J. P.: Therapeutic Education of Patients: New approaches to chronic ilness. Editions Vigot,
Paryż, 2000.
7. Sokołowska M.: Granice medycyny. WP, Warszawa,
8. Tatoń J.: Medycyna w USA, W-wa, PZWL, 1967.
9. Tatoń J.: Cukrzyca – podre˛cznik edukacji terapeutycznej, W-wa, PWN, 2000.
NOWE TERENY ETYKI MEDYCZNEJ
Środowiska medyczne sa˛ poddawane cia˛gle na nowo i
cze˛sto jakże boleśnie nowym próbom etycznym i moralnym.
Stwarzaja˛ je szczególnie szybkie i głe˛bokie przemiany form
i treści życia społecznego, powstawanie w zwia˛zku z tym
nowych, nie zawsze z punktu widzenia etyki poża˛danych
wartości, celów, sposobów i warunków funkcjonowania nie
tylko lekarza i osób pokrewnych zawodów, ale całych orga-
nizacji i instytucji medycznych, całego środowiska medycznego. Obserwacja wydarzeń dookoła nas przynosi wiele
przykładów z tego zakresu. Przynosza˛ one zapotrzebowanie
na rozwój nowych działów etyki, które umożliwiłyby pogłe˛biona˛ ocene˛, refleksje˛ i analize˛. Jest to etyka specjalności
zawodowych zespołów lekarskich, szpitali, instytucji, organizacji, środowiska i kultury medycznej jako całości. Musi
ona rozwia˛zywać problemy, których nie przewidział Hipokrates i klasyczna etyka hipokratejska. Z tego wzgle˛du przydatne może być przedstawienie niektórych przemyśleń dotycza˛cych tego problemu.
Oczekiwania społeczne i bezosobowość
Społeczeństwo oczekuje od środowiska medycznego, że
be˛dzie ono działało na wielu poziomach w sposób i w oparciu o przejrzyste cele i zasady etyczne gwarantuja˛ce przede
wszystkim maksymalnie jakościowo rozwinie˛ta˛ opieke˛ medyczna˛ dla wszystkich. Myli jednak w tym zakresie możliwości i wartości, które z najwyższym poświe˛ceniem realizuje lekarz jako osoba, z charakterem i sposobami działalności
organizacji i dużych instytucji medycznych i takich, które
nie sa˛ pierwotnie medyczne, ale maja˛ wpływ na relacje˛
lekarz – pacjent. Normy etyczne tych organizacji nie zawsze
jednak sa˛ dostatecznie silnie zobrazowane i przekazywane
do społecznej oceny. Rodzi to konflikty typu „cygan ponosi
kare˛, chociaż winien jest kowal”.
Każda kultura oczekuje od lekarza, że be˛dzie on działał
na wielu poziomach. Sa˛ to:
1. Poziom technicznej kompetencji – umacnianie zdrowia oraz rozpoznawanie i leczenie chorób w sposób
obiektywny najbardziej sprawny i skuteczny.
2. Poziom uczuciowy i psychologiczny – działania i
wpływy lekarskie maja˛ce na celu zwie˛kszenie subiektywnego poczucia zdrowia, usunie˛cie lub ograniczenie
subiektywnych skutków choroby dla samej osoby chorego i jego najbliższych oraz psychologiczne przystosowanie osób do tych skutków choroby, których medycyna nie może kontrolować na drodze materialnej.
3. Poziom społeczny – dostarczanie społeczeństwu racjonalnej krytyki jakości jego zbiorowego życia z punktu
widzenia medycyny, ocena problemów zbiorowych i
populacyjnych, jak np. zagrożenie środowiskowe, nadużywanie leków, zaburzenia zdrowia wynikaja˛ce ze społecznej dezorganizacji lub też optymalizacja wykorzystywania środków ekonomicznych doste˛pnych na cele
Byłoby absurdem sa˛dzić, że można przygotować lekarza do wypełnienia wszystkich tych zadań. Kształca˛c sie˛
we wszystkich kierunkach jednocześnie, utraciłby kompetencje˛ . We współczesnych społeczeństwach przygotowuje
sie˛ wie˛c lekarzy funkcjonuja˛cych tylko na jednym z tych
poziomów. Całość osobowych i technicznych świadczeń,
jakich oczekuje każdy pacjent, może być wtedy dostarczona przez zespoły lekarzy i innych pracowników ochrony zdrowia.
Skuteczność w spełnianiu oczekiwań ludzi zależy wtedy
od sprawnej organizacji, w której ograniczenia każdego z
lekarzy, be˛da˛ uzupełniane przez kompetencje˛ innych.
Instytucjonalizacja wszystkich dziedzin medycyny jest
dawno dokonanym faktem. W obre˛bie każdej instytucji jakość pracy zespołu opieki zdrowotnej i społeczny klimat, w
jakim sie˛ ona dokonuje, decyduje o obliczu instytucji i praktyce medycyny. Współpracuja˛ w tym zakresie lekarze, inny
biały personel medyczny oraz personel niemedyczny,
wspólnie zapewne da˛ża˛ do świadczenia usług na możliwie
najwyższym poziomie.
W warunkach zespołu trudniej jest zapewnić pacjentowi tak ważne subiektywnie, tak istotne dla odbioru medycyny wrażenie stabilnej kompetencji, a wie˛c wytworzyć
jego zaufanie, zachować integralność osoby, troszczyć sie˛
o nienaruszalność jego indywidualnych wartości osobowych. Sprzyja temu dodatkowo fakt, że różni specjaliści i
pracownicy wchodza˛ w różne rodzaje kontaktów z chorym. Kontakty te moga˛ być pełne, stałe lub przelotne,
wyrywkowe.
Niedostatek norm etyki odnosza˛cej sie˛ do
Żaden właściwie z istnieja˛cych obecnie kodeksów etyki
zawodów leczniczych nie określa w sposób, który wydałby
mi sie˛ wystarczaja˛co pełny i praktyczny, jak zapewnić tradycyjne prawa medycznej działalności w stosunku do jednostki
w sytuacji, kiedy odpowiedzialność ulega rozproszeniu na
cały zespół i instytucje. Żaden z zawodów medycznych nie
może wytworzyć takiego kodeksu etyki zespołowej samodzielnie. Właściwie potrzebne sa˛ tutaj nowe zasady etyczne,
które umożliwiłyby stosowanie moralnych i etycznych norm
poste˛powania odnosza˛cych sie˛ właśnie do zespołów i które
praktycznie chroniłyby indywidualnych pacjentów podlegaja˛cych opiece całej grupy zawodowej lub dużej instytucji
W normalnej odpowiedzialności instytucji wobec chorego musi uczestniczyć personel niemedyczny, ponieważ tworzy on warunki dla pracy bezpośrednio leczniczej. Tak wie˛c
najbardziej delikatna˛ cze˛ść odpowiedzialności indywidualnego lekarza, to jest opieke˛ nad dobrem pacjenta, deleguje
sie˛ do pracowników spoza kre˛gu medycyny; staje sie˛ ona
bardziej złożona, trudniejsza do obserwacji i ocen.
We współczesnych szpitalach i to niezależnie, gdzie one
sie˛ znajduja˛ i jak sa˛ obiektywnie bogate cierpi sie˛ na obsesje˛
bezwzgle˛dnego lub wzgle˛dnego niedostatku środków i le˛k
odnośnie ludzkich celów ich działań. Instytucje te sa˛ cze˛sto
w społecznym odczuciu podejrzane; uważa sie˛, że moga˛
łatwiej alienować sie˛ od celów ludzkich, aniżeli jednostki,
jak tradycyjny, tak łatwo widoczny i zrozumiały dla pacjentów indywidualny lekarz.
Szpital już przez sam fakt swego istnienia deklaruje, że
udziela chorym opieki medycznej na najwyższym możli-
wym poziomie, wykorzystuja˛c do tego celu publiczne źródła
utrzymania. Szpital deklaruje również, że jest doste˛pny dla
wszystkich w sposób równy i demokratyczny, że nie be˛dzie
korzystał z sytuacji ograniczaja˛cych jego pacjentów, oraz że
interes szpitala jako instytucji jest spolegliwy i jest interesem
człowieka i służby społecznej.
Wynika sta˛d, np. że szpital musi mieć dobrze utrwalone
programy i kompetencje, działać tylko dla dobra pacjenta,
stosować sie˛ do zasady primum non nocere, strzec tajemnicy
lekarskiej, a wie˛c traktować chorych uczciwie, troskliwie, z
pełnym uznawaniem ich ludzkich wartości i oczekiwań. Te
obowia˛zki z kolei szpital jako instytucja rozdziela na swoje
działy, jednostki organizacyjne i w końcu zawsze na indywidualnych lekarzy, którzy w nim pracuja˛, a także na pozostały
szpitalny personel. Wyste˛puje wtedy lekarz o zbiorowym
charakterze, który w istocie ma taka˛ sama˛ etyczna˛ i moralna˛
odpowiedzialność wobec pacjenta, jak dawniej lekarz indywidualny, powie˛kszona˛ jednak o nowe składniki.
Lekarz w warunkach zespołu musi przyjmować nowe
postawy. Od wieków był on jedyna˛ i autorytatywna˛ postacia˛
w opiece nad pacjentem. Podtrzymywała go tradycjonalna
etyka. W warunkach przypadków nagłych jest on dalej w tej
dominuja˛cej pozycji niezagrożony także w szpitalu, ponieważ jest najlepiej wykształcony i przygotowany do wydawania szybkich decyzji w sytuacjach wa˛tpliwych. Nie jest on
jednak tak dobrze etycznie przygotowany do negocjacji,
analiz, kompromisów, które stanowia˛ przecież podstawe˛
wie˛kszości wysiłków grupowych w sytuacjach zwykłych.
Konieczne staje sie˛ wprowadzenie nowego stylu pracy klinicznej, który lekarz przygotowany do pracy w sposób tradycyjny akceptuje niekiedy z trudnościa˛. A jednak jest to konieczne, jeśli pacjent ma odnieść lepszy pożytek ze współczesnych możliwości technologicznych i organizacyjnych
Wewna˛trz szpitala istnieje ostry podział ról. Jakościowo
inne role przypadaja˛ administracji, obsłudze technicznej, a
inne lekarzom i piele˛gniarkom. Priorytet moralnej odpowiedzialności należy przyznać osobom, które bezpośrednio pracuja˛ z chorym, inne grupy pracownicze sa˛ nia˛ jednak równie
obcia˛żone, winny sprawnie służyć w sposób godny pełnego
zaufania i stwarzać niezawodne warunki do pełnego powodzenia pracy zespołu medycznego. Odpowiedzialność moralna i prawna obcia˛ża wie˛c absolutnie wszystkich; szpital
jest obecnie mechanizmem bardzo uzależniaja˛cym organizacyjnie i merytorycznie wszystkie jednostki i grupy pracownicze
Potrzeba nowych przemyśleń etycznych
Etyka instytucji i zespołów medycznych jest wzgle˛dnie
nowa˛ dziedzina˛, wykazuje dużo luk i zadaje wiele pytań, na
które brak cia˛gle odpowiedzi: np. jak kształtuje sie˛ odpowiedzialność szpitala wobec całej społeczności? Jak podzielić
odpowiedzialność mie˛dzy różnych lekarzy, np. klinicystów i
pracowników laboratoryjnych, personel średni, administracje˛, obsługe˛ techniczna˛ itd.? Jak dokonywać moralnej oceny
pracy zespołowej? Jak rozwia˛zywać konflikt wartości i zasad wśród jednostek tworza˛cych zespół i instytucje˛? Czy
szpital winien deklarować i to do jakiego stopnia jakiś specyficzny system wartości? Jak uzgadniać w zespole prawne
i etyczne wartości decyzji instytucjonalnych? Etyka ma wyprzedzać prawo – czy może szpital zajmować stanowisko
etyczne w przypadkach, kiedy nie ma jeszcze regulacji prawnej? Jakie sa˛ istotne bliższe i dalsze cele szpitala.
Szpitale, zespoły, zorganizowana, wielostopniowa opieka
nad chorym, indywidualnym człowiekiem jest zbyt skomplikowana, aby bez trudu przekonać ludzi o moralności swoich
celów i perspektyw. Instytucje musza sie˛ wie˛cej starać, aby
to udowodnić i pokazać społecznościom i jednostkom swoje
hipokratesowskie oblicze. Intensyfikacja naszego szpitalnego życia zależy od odrodzenia w nowych technologicznych i
organizacyjnych warunkach sensu ogólnych celów moralnych, ponad zawsze możliwe samolubne interesy, ponad
walke˛ o przetrwanie różnych instytucji, zespołów i grup. O
metodach tego ruchu i jego skuteczności winny mówić zarówno nowe kodeksy etyczne, jak i ustawa o ochronie zdrowia; winny decydować zarówno przedstawicielskie instancje zawodu lekarskiego, jak i towarzystwa i opinia o społecznym charakterze.
1. Fried Ch.: Rights and Health Care – Beyond Equity and Efficiency, New Eng. J. Med., 1975, 293, 242.
2. Illich J. D.: Medical Nemesis, The Expropriation of Health, N. York, Pantheon, 1975.
3. Juszczyk J.: Esej o medycynie pisany w roku 1983. Pol. Tyg. Lek., 1983, 38, 1023.
4. Kantrowitz A.: Controlling Technology Democratically, American Scientist, 1975, 63, 505.
5. Müldner-Nieckowski P.: Nowa deontologia lekarska? Pol. Tyg. Lek., 1983, 38, 1055.
6. Pellegrino E. D.: Hospitals as Moral Agents, w „Humanism and Medicine”, Pellegrino E. D., The University of
Tennessee Press, Knoxville, 1979.
7. WHO: The World Health Report 1998 – Life in the 21 century. A vision for all. Office of world Health Reporting, WHO,
Mgr Ewa Ke˛pska
Na posiedzeniu Senatu, które odbyło sie˛ 25 lutego omówiono naste˛puja˛ce sprawy:
Sprawozdanie z działalności Komisji
Statutowej w roku 2001
Prof. B. Szczygieł – Przewodnicza˛cy Komisji Statutowej przedstawił sprawozdanie z działalności Komisji Statutowej w roku 2001 oraz propozycje zmian w statucie w
zwia˛zku z:
1. Przekształceniem Oddziału Kształcenia Podyplomowego w Wydział Kształcenia Podyplomowego.
2. Ustaleniem mechanizmu uzupełnienia składu organów
kolegialnych przez studentów w przypadku wygaśnie˛cia
mandatu wybranej osoby, a także propozycje zmian w „Regulaminie wyborów” stanowia˛cym zała˛cznik nr 9 do statutu.
Najważniejsza˛ istota˛ tych zmian jest wprowadzenie zapisu mówia˛cego, że w przypadku wygaśnie˛cia mandatu członka organu kolegialnego przed upływem kadencji, w przypadku pracowników Uczelni przeprowadza sie˛ wybory uzupełniaja˛ce, a w przypadku studentów mandat przekazuje sie˛
osobie z rezerwowej listy kandydatów. Tworzy sie˛ wie˛c liste˛
rezerwowa˛, która umożliwi uzupełnienie składu senatu oraz
rady wydziału w przypadku wygaśnie˛cia mandatu.
Stawki za godziny ponadwymiarowe
Prof. L. Pa˛czek poinformował, iż w zwia˛zku z wejściem
w życie Rozporza˛dzenia Ministra Edukacji Narodowej z
dnia 26.09.2001r. w sprawie warunków wynagradzania za
prace˛ i przyznawania innych świadczeń zwia˛zanych z praca˛
dla pracowników uczelni państwowych (Dz.U. nr 107, poz.
1182) zmianie ulegaja˛ stawki za godziny ponadwymiarowe.
W zwia˛zku z powyższym proponuje sie˛ naste˛puja˛ce
zmiany w tym zakresie:
1. profesor zwyczajny, profesor nadzwyczajny posiadaja˛cy tytuł naukowy – 49 zł,
2. profesor nadzwyczajny posiadaja˛cy stopień naukowy
doktora habilitowanego lub doktora, adiunkt posiadaja˛cy
stopień naukowy doktora habilitowanego – 37 zł,
3. adiunkt posiadaja˛cy stopień naukowy doktora, starszy
wykładowca – 31 zł,
4. asystent, wykładowca, lektor, instruktor – 25 zł.
Zmiany w Regulaminie działania Komisji
Bioetycznej
Prof. A. Członkowski referuja˛c zagadnienie poinformował, iż do chwili obecnej Komisja Bioetyczna działaja˛ca w
naszej Uczelni rozpatrywała także wnioski składane przez
pracowników i jednostki organizacyjne AM, realizacja których odbywała sie˛ na podstawie umów złożonych w Dziale
Nauki. Koszty zwia˛zane z realizacja˛ badań wyliczone przez
ten dział były podstawa˛ do odprowadzenia na konto Uczelni
środków finansowych w postaci narzutu. Wnioski dotycza˛ce
badań wykonywanych w ramach prac własnych, działalności statutowej oraz grantów rozpatrywane były bez pobierania opłat.
W chwili obecnej doszło do sytuacji, w której dyrektorzy
szpitali domagaja˛ sie˛ opłat z tytułu prowadzenia badań na
ich terenie. Pojawiaja˛ sie˛ przypadki, w których pracownicy
AM wyste˛puja˛ o zwolnienie ich z obowia˛zku zawarcia umowy z Uczelnia˛, w zamian za to zobowia˛zuja˛ sie˛ do uiszczenia opłaty, która wynosi od 4 000 zł do 6 000 zł + VAT, za
rozpatrzenie przez Komisje˛ Bioetyczna˛ wniosku. Dalsze
rozliczenia i umowa realizowane sa˛ w tym wypadku ze
szpitalem, bez udziału Uczelni. Przy obecnych rozwia˛zaniach prawnych zawartych w Zarza˛dzeniu Rektora nr 23 z
15 listopada 1999 r. taka możliwość nie istnieje.
Niektóre osoby zwracały sie˛ wie˛c do innej komisji, albo
dochodziło do sytuacji, w której badanie było prowadzone,
czasami zostało zakończone, a później okazywało sie˛, że
umowa nie została w ogóle zawarta, pomimo że podmiot był
do tego zobligowany.
Proponowana zmiana zarza˛dzenia polega na skreśleniu w
§3 ust. 6 i 7, mówia˛cy o wnioskach, realizacja których odbywała sie˛ na podstawie umów zawartych w Dziale Nauki.
Pocia˛ga to za soba˛ fakt, iż wszystkie wnioski sa˛ płatne –
poza wymienionymi w §3 ust. 5– czyli wnioski dotycza˛ce
badań wykonywanych w ramach prac własnych, działalności statutowej oraz grantów, które zwolnione sa˛ z opłat na
podstawie oświadczenia kierownika kliniki lub zakładu. Należy dodać, że narzuty AM sa˛ w stosunku do prac niewielkie
i w gruncie rzeczy koszty, jakie Uczelnia ponosiła opracowuja˛c te wszystkie procedury były znacznie wyższe.
Po wejściu w życie proponowanych zmian sponsor wniesie opłate˛ do Komisji Bioetycznej za rozpatrzenie wniosku,
później zadecyduje, czy zawrzeć umowe˛ z Uczelnia˛, czy ze
szpitalem na, terenie którego badanie be˛dzie przeprowadzane.
Dyr. J. Żbikowski poinformował, iż w umowach AM ze
szpitalami klinicznymi i miejskimi sprawa ta została rozwia˛zana. Wszyscy dyrektorzy poza jednym na dzień dzisiejszy
je podpisali. W myśl umów AM zobowia˛zana jest do poinformowania dyrektora szpitala, że takie badanie be˛dzie miało miejsce na jego terenie. Natomiast jeżeli badanie pocia˛ga
za soba˛ koszty dla szpitala, Uczelnia powinna je zrefundować. Na dzień dzisiejszy żaden szpital nie próbował i tym
samym nie wykazał, że ponosił jakiekolwiek koszty z tytułu
działalności naukowej.
Prof. J. Tatoń zauważył, że w przypadku badań wieloośrodkowych, mie˛dzynarodowych badacz otrzymuje wzór
umowy z zagranicy. Inne ośrodki je akceptuja˛, a w naszej
Uczelni sa˛ z tym kłopoty i co za tym idzie opóźnienia powoduja˛ w efekcie odpływ prac z AM.
Kwestor AM stwierdziła, iż najwie˛ksza˛ przeszkoda˛ sa˛
nie sprawy finansowe, ale kwestie prawne, a głównie ubezpieczenie tych badań. Zdaniem Pani Kwestor sa˛ one rozwia˛zywane coraz sprawniej. Ponadto można zaobserwować, iż
na terenie Uczelni realizowanych jest ilościowo tyle samo
badań, co w latach poprzednich, natomiast sa˛ to badania o
coraz niższym budżecie. Oznacza to, że koszty pośrednie
naliczane przez AM i zyski sa˛ coraz niższe.
W sytuacji gdy w każdym przypadku, poza wymienionymi w §3 ust. 5 ża˛dać be˛dziemy opłaty za rozpatrzenie wniosku, wówczas wykonawca, któremu zależało be˛dzie na nazwie AM zawrze umowe˛ z Uczelnia˛, natomiast w przeciwnym wypadku jedynie uiści opłate˛ Komisji Bioetycznej, bez
Senat przyja˛ł zmiany zaproponowane przez Prof. A.
Członkowskiego. Jednocześnie ustalono, iż rozwia˛zanie
to obowia˛zywało be˛dzie do końca roku kalendarzowego.
Po upływie tego okresu Senat zweryfikuje jego funkcjonowanie w praktyce.
Zadecydowano też o dodaniu do §3 ust. 5 prac doktorskich i habilitacyjnych jako zwolnionych z opłat.
Prof. M. Łuczak wysta˛pił z wnioskiem o zaakceptowanie
naste˛puja˛cych zmian w Regulaminie Organizacyjnym Studiów Doktoranckich w Akademii Medycznej w Warszawie:
– rozwia˛zanie, zgodnie z którym przyje˛to by możliwość
zasta˛pienia jednego etatu dwoma miejscami na studiach doktoranckich, co nie spowoduje likwidacji tego
etatu, ale jego zatrzymanie na okres studiów doktoranckich,
– zasta˛pienie nazw Minister Zdrowia i Opieki Społecznej oraz Minister Edukacji Narodowej odpowiednio
Minister Zdrowia oraz Minister Edukacji Narodowej i
– w §25 przyje˛cie, iż osoba skreślona z listy uczestników
studiów doktoranckich po trzecim semestrze i później
zobowia˛zana jest do zwrotu całej kwoty pobranego
stypendium /rezygnacja z kontynuowania studiów w
czasie I roku studiów nie pocia˛ga za soba˛ obowia˛zku
zwrotu kosztów/,
zniesienie w specjalnościach klinicznych zapisu zobowia˛zuja˛cego do uzyskania Io specjalizacji w specjalności be˛da˛cej przedmiotem studiów, a wprowadzenie zapisu zobowia˛zuja˛cego do otwarcia specjalizacji,
doktorant może zostać oddelegowany przez swojego
promotora za zgoda˛ Prorektora do wykonywania studiów doktoranckich na okres kilku miesie˛cy, np. do
innego ośrodka w ramach współpracy naukowej; podobnie doktorant może odbywać szkolenie zagraniczne, ale z wyła˛czeniem słuchaczy pierwszego roku
z dniem 1 października pensum dydaktyczne studentów studiów doktoranckich wynosiłoby 90 godzin na I
roku i 120 godzin w latach naste˛pnych.
Przedstawiciel Samorza˛du Studentów W. Chludziński
zwrócił uwage˛ na fakt, iż doktorant rezygnuja˛cy ze studiów
doktoranckich po 3-cim semestrze ponosi finansowa˛ odpowiedzialność w postaci zwrotu całej kwoty pobranego stypendium. Pienia˛dze te sa˛ niejako wynagrodzeniem z tytułu
realizowanej na rzecz Uczelni pracy. W. Chludziński zadał
pytanie, jaka˛ cze˛ść tych kosztów należy zwrócić.
Odpowiadaja˛c Prof. M. Łuczak wskazał na zapis w Regulaminie Organizacyjnym Studiów Doktoranckich w Akademii Medycznej w Warszawie, w myśl którego w specjalnych sytuacjach, niezawinionych i niezależnych od studenta
Rektor może obniżyć te˛ kwote˛, albo zwolnić doktoranta z
obowia˛zku zwrotu pobranego stypendium.
Prof. L. Marianowski zwrócił uwage˛ na zapis §2 ust. 2
mówia˛cy o podziale liczby miejsc pomie˛dzy poszczególne
wydziały, który naste˛puje proporcjonalnie do liczby profesorów i doktorów habilitowanych be˛da˛cych członkami danej
rady wydziału. Pan Profesor zadał pytanie o sposób interpretowania tego przepisu w stosunku do Wydziału Nauki o
Prof. M. Łuczak stwierdził, iż WNoZ jest wydziałem
dynamicznie rozwijaja˛cym sie˛ i w przyszłości be˛dzie to brane pod uwage˛ przy podziale liczby miejsc pomie˛dzy wydziały.
JM Rektor zaproponował przyje˛cie zapisu, zgodnie z
którym liczbe˛ miejsc ustala Senat biora˛c pod uwage˛ potrzeby poszczególnych wydziałów oraz liczbe˛ samodzielnych
pracowników nauki.
Zebrani zadecydowali o przyje˛ciu zaproponowanych
zmian w Regulaminie Organizacyjnym Studiów Doktoranckich w Akademii Medycznej w Warszawie.
Utworzenie Kliniki Neonatologii w II
Katedrze i Klinice Położnictwa i Ginekologii
Prof. W. Gliński poinformował, iż wniosek Prof. K.
Czajkowskiego w sprawie utworzenia Kliniki Neonatologii
w II Katedrze i Klinice Położnictwa i Ginekologii został
pozytywnie rozpatrzony przez Rade˛ I WL. W jednostce tej
zatrudniona jest Prof. B. Kornacka – wysokiej klasy specjalista w dziedzinie neonatologii. Placówka ta prowadzi bardzo aktywna˛ działalność i istnieja˛ wszelkie wskazania ku
temu, by te˛ dziedzine˛ pediatrii rozwijać.
Pan Dziekan zaproponował, by jednostka ta została utworzona z dniem 1.10.2002r.
Senat pozytywnie zaopiniował utworzenie Kliniki
Neonatologii w II Katedrze i Klinice Położnictwa i Ginekologii.
Utworzenie na Wydziale Farmaceutycznym
Oddziału Analityki Medycznej.
Uruchomienie studiów licencjackich na
kierunku: analityka medyczna
Prof. J. Pachecka wysta˛pił z wnioskiem o wyrażenie
zgody na uruchomienie na Wydziale Farmaceutycznym Oddziału Analityki Medycznej, który be˛dzie realizował studia
licencjackie w zakresie analityki medycznej. Oddział ten
zostałby utworzony w oparciu o baze˛ AM oraz baze˛ studium
medycznego przy ul. Grenadierów. Planuje sie˛ przeprowadzenie naboru na studia w lipcu i rozpocze˛cie kształcenia w
specjalności analityka medyczna z dniem 1.10.2002r. Dla
absolwentów szkół średnich be˛da˛ to studia dzienne oraz
studia wieczorowe dla absolwentów studium medycznego,
którzy dotychczas uzyskali tytuł technika analityki medycznej. Obowia˛zkiem AM jest zapewnienie cze˛ści absolwentów
studiów licencjackich możliwości kontynuowania kształcenia na poziomie studiów magisterskich. Wydział Farmaceutyczny taka˛ możliwość posiada. Wniosek ten uzyskał poparcie Kolegium Rektorskiego w dniu 18.02.2002r.
Dr H. Rebandel przedstawił zasady naboru na specjalności – analityka medyczna, techniki dentystyczne i elektroradiologia, które zostana˛ wprowadzone do uchwały o zasadach rekrutacji.
Senat poparł wniosek o utworzenie na Wydziale Farmaceutycznym Oddziału Analityki Medycznej oraz uruchomienie studiów licencjackich na kierunku: analityka
medyczna oraz zaakceptował zaproponowane przez dr
H. Rebandla zasady rekrutacji na specjalności analityka
medyczna, techniki dentystyczne i elektroradiologia.
1/ Prof. L. Królicki przedstawił projekt zorganizowania
na terenie CSK i Zakładu Medycyny Nuklearnej pierwszego
w naszym regionie ośrodka Pozytronowej Tomografii Emisyjnej.
W pocza˛tkowej jego wersji istniał plan utworzenia
mie˛dzyuczelnianego ośrodka wspólnie z Uniwersytetem
Warszawskim. Z uwagi na fakt, iż projekt ten be˛dzie realizowany przez Ministerstwo Zdrowia takie rozwia˛zanie
nie jest możliwe, bowiem środki finansowe przeznaczone
sa˛ przede wszystkim na badania kliniczne, udział nauki w
tym przedsie˛wzie˛ciu be˛ dzie ograniczony do cze˛ści mniejszej niż 50%. To spowodowało wycofanie sie˛ AM z planów wste˛pnych. W celu umieszczenia całości aparatury
na terenie Zakładu Medycyny Nuklearnej niebawem rozpocznie sie˛ prace remontowe, polegaja˛ce na rozbudowie
zajmowanych pomieszczeń.
Ponadto z prawnego punktu widzenia właścicielem całości przedsie˛wzie˛cia powinna być jedna osoba prawna.
Pan Profesor omówił szczegóły techniczne, założenia,
geneze˛, przewidywane koszty projektu, wykorzystanie urza˛dzenia oraz argumenty przemawiaja˛ce za podje˛ciem tego
Współpraca z Uniwersytetem Warszawskim i ewentualnie z Politechnika˛, PAN powinna mieć miejsce w ramach
projektów naukowych przygotowywanych wspólnie i finansowanych przez KBN. Ponadto nie można wykluczyć
współpracy na zasadzie pomocy w obsłudze itp.
JM Rektor poinformował o podpisaniu listu intencyjnego o możliwości ewentualnego podje˛cia tego zagadnienia
wspólnie z Rektorem Uniwersytetu Warszawskiego.
Zdaniem Pana Rektora należy dokładnie i precyzyjnie
opracować kierunki działania w tym zakresie. Podpisanie
listu intencyjnego odbyło sie˛ w obecności przedstawiciela
Ministra Zdrowia, który zadeklarował sfinansowanie dużej
cze˛ści tego zamierzenia. Przedsie˛wzie˛cie stwarza ogromne
możliwości naukowe i diagnostyczne dla CSK i wszystkich
szpitali AM. Obecnie daje sie˛ zauważyć niezwykła˛ aktywność wszystkich uczelni, które maja˛ szanse˛ nawia˛zania w
tym zakresie współpracy z nasza˛ Uczelnia˛. Jest to zwia˛zane
z bardzo drastycznym ograniczeniem środków na nauke˛. Na
dzień dzisiejszy zgłosiły sie˛ dwa wydziały Politechniki Warszawskiej – Wydział Fizyki i Wydział Elektroniki, które
zadeklarowały che˛ć nawia˛zania z Uczelnia˛ współpracy. Po
wste˛pnej rozmowie ustalono, iż przedłoża˛ one precyzyjne
programy w tym zakresie.
Uczelnia powinna wyrazić opinie˛ na ten temat z zastrzeżeniem, iż nie wnosi żadnego wkładu finansowego. Ponadto
pozostaje sprawa uregulowania współpracy ze szpitalem klinicznym. Urza˛dzenie powinno być własnościa˛ AM, która
ewentualnie użyczy je szpitalowi.
Prof. L. Królicki stwierdził, iż kwestia relacji w tym
zakresie ze szpitalem powinna zostać niezwłocznie rozstrzygnie˛ta, ponieważ finansowanie projektu może rozpocza˛ć sie˛ natychmiast po uzyskaniu przez MZ budżetu. Pełny
projekt realizacji tego przedsie˛wzie˛cia przedłożony zostanie
w najbliższych dniach na re˛ce Pana Rektora, a naste˛pnie w
pierwszych dniach marca przesłany do MZ.
JM Rektor podkreślił konieczność otwarcia na współprace˛ w ramach tego projektu dla całego środowiska nauki
Na pytanie Prof. A. Członkowskiego o koszty eksploatacji i konserwacji tego urza˛dzenia Prof. L. Królicki odpowiedział, iż pełny koszty inwestycji przewidywany jest na
poziomie od 5 do 6 mln dolarów. Po to by aparat sam sie˛
utrzymał, należy wykonać co najmniej 2 000 badań rocznie,
a koszt jednego badania to kwota 900 dolarów. Jedno badanie trwa około 30-40 minut.
Ministerstwo Zdrowia zdaja˛c sobie sprawe˛ z kosztów
utrzymania tej aparatury zapewni środki na wykonywanie
badań w ramach procedury wysokospecjalistycznej przynajmniej przez pierwsze lata, a później prawdopodobnie nasta˛pi
przekazanie tej sprawy do ewentualnie utworzonego w miejsce kas chorych Funduszu Ochrony Zdrowia.
Senat jednogłośnie wyraził swa˛ aprobate˛ do prowadzenia dalszych rozmów w tej sprawie.
2/ Prof. M. Szostek poinformował o piśmie Prof. Staszkiewicza –Dyrektora CMKP skierowanym na re˛ce JM Rektora w sprawie przeniesienia Kliniki Chirurgii Naczyniowej i Angiologii mieszcza˛cej sie˛ w chwili obecnej w szpitalu
przy ul. Goszczyńskiego do szpitala im. Prof. Orłowskiego
przy ul. Czerniakowskiej. Organem założycielskim tego
szpitala jest od niedawna Akademia Medyczna w Warszawie. Szpital przy ul. Goszczyńskiego nie zamierza przedłużyć umowy z klinika˛. Z kolei w szpitalu przy ul. Czerniakowskiej ma miejsce pewna reorganizacja. Klinika Urologiczna mogłaby stanowić baze˛, umożliwiaja˛ca˛ przeniesienie Kliniki Chirurgii Naczyniowej i Angiologii. Jak wynika z uzyskanych informacji Dyrektor szpitala im. Prof. Orłowskiego
wyraża zgode˛ na przeniesienie jednostki, a Kolegium Rektorskie wyraziło wste˛pna˛ akceptacje˛ w tej sprawie.
Senat poparł wniosek Prof. M. Szostka w sprawie
umieszczenia Kliniki Chirurgii Naczyniowej i Angiologii
maja˛cej swoja˛ siedzibe˛ w Szpitalu Sióstr Elżbietanek
przy ul. Goszczyńskiego 1 w szpitalu im. Prof. Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej 231.
3/ JM Rektor poinformował o Konferencji Rektorów
Akademii Medycznych, która odbyła sie˛ w Gdańsku i poświe˛cona była głównie kwestiom podziału funduszy przeznaczonych na dydaktyke˛. Środki te nie sa˛ zdecydowanie
wyższe od ubiegłorocznych, chociaż MZ przewiduje ich
wzrost, ale na dzień dzisiejszy nie jest w stanie precyzyjnie
określić kwoty. Nasza Uczelnia pod tym wzgle˛dem jest w
dobrej sytuacji, z uwagi na fakt, iż uwzgle˛dnione zostały
podje˛te przez AM nowe obowia˛zki w postaci kształcenia
studentów na nowych kierunkach. Nie jest to jednak zwia˛zane z proporcjonalnym zwie˛kszeniem puli środków z MZ. Na
chwile˛ obecna˛ sa˛ one cia˛gle niewystarczaja˛ce.
JM Rektor wyraził przypuszczenie, iż przy zrealizowaniu niektórych założeń, istnieje możliwość zakończenia bieża˛cego roku z finansowego punktu widzenia dużo lepiej, niż
to było w przypadku roku poprzedniego.
Uczelnia otrzyma dodatkowe środki przeznaczone na realizacje˛ szkolenia podyplomowego, które w tym roku po raz
pierwszy trafiaja˛ do uczelni medycznych. Jest to kwota około 15 mln zł. Zdaniem JM Rektora należy zaproponować
taki jej podział, by uwzgle˛dniona została liczba ludności
makroregionu, z jakim zwia˛zana jest dana uczelnia. Zakłada
sie˛, że jeżeli chodzi o nasza˛ Uczelnie˛, to powinna być to
kwota ponad 3 mln zł. Środki te zostana˛ bezpośrednio przekazane do Wydziału Kształcenia Podyplomowego na realizacje˛ jego zadań. JM Rektor przypomniał, iż w zwia˛zku z
tym należy podja˛ć działania w kierunku powołania Rady
Wydziału Kształcenia Podyplomowego i jego władz. Środki
na kształcenie podyplomowe dotycza˛ tego roku kalendarzowego. JM Rektor zaapelował do dziekanów o przyspieszenie działań w kierunku oddelegowania osób o wysokich
kwalifikacjach do pracy we władzach tego wydziału.
Podkreślił, iż w obecnej sytuacji należy skoncentrować
sie˛ przede wszystkim na pozyskiwaniu nowych studentów.
Istnieje szereg niebezpieczeństw dla uczelni medycznych
w sytuacji, gdy otrzymaja˛ one środki poniżej pułapu zabezpieczaja˛cego ich normalne funkcjonowanie. Jednym z nich
jest widmo zwalniania pracowników. Inne zagrożenia dotycza˛ też szpitali klinicznych i utraty przez nie płynności finansowej. Przedstawia sie˛ propozycje pewnych rozwia˛zań
pozwalaja˛cych na uniknie˛cie tych niebezpieczeństw, ale ich
wdrożenie zależy od decyzji najwyższego szczebla.
Konferencja Rektorów Akademii Medycznych w sposób
zdecydowany podje˛ta˛ uchwała˛ poparła obecna˛ polityke˛ resortu zdrowia. Uchwała ta została przesłana do Ministra
Zdrowia oraz Premiera.
Podczas obrad KRAM-u miało miejsce w Gdańsku także
zgromadzenie przedstawicieli samorza˛dów studentów wszystkich 11 uczelni medycznych przeprowadzone w formie wiecu
zorganizowanego na terenie uczelni gdańskiej. Ponadto przedstawiciele samorza˛dów studenckich pie˛ciu uczelni wzie˛li udział w
obradach KRAM i zaprezentowali argumenty za odsunie˛ciem
w czasie lekarskiego egzaminu państwowego, ponieważ nie
jest on, zdaniem studentów, właściwie przygotowany.
Uczestnicy konferencji podje˛ta˛ uchwała˛ jednoznacznie
poparli postulaty studentów w tym zakresie, z prośba˛ by
kolejna modyfikacja ustawy o zawodzie lekarza nie określała roku wprowadzenia tego egzaminu. Zdaniem JM Rektora w ustawie powinien znaleźć sie˛ też zapis, który przekaże
Ministrowi Zdrowia uprawnienie do wskazania terminu
wprowadzenia egzaminu.
Dr H. Rebandel poruszył sprawe˛ przyjmowania do AM
studentów wyrażaja˛cych wole˛ przeniesienia sie˛ z innych
uczelni medycznych. W ubiegłym roku nasza Uczelnia zmuszona była z finansowych powodów wydawać decyzje negatywne w tej kwestii. Pan Doktor zapytał, w jaki sposób be˛da˛
w tym roku załatwiane te sprawy?
JM Rektor odpowiedział, iż w algorytmie przedstawionym
podczas posiedzenia KRAM współczynnik studentów przeniesionych z innych uczelni medycznych wynosi 0,5%. Nie jest to
wie˛c korzystne dla AM z finansowego punktu widzenia, dlatego też zdaniem JM Rektora należy podja˛ć w tym roku analogiczna˛ decyzje˛. Nie można wykluczyć, iż w przyszłości, gdy
współczynnik wzrośnie, Uczelnia odsta˛pi od niej.
Dr hab. P. Małkowski zadał pytanie, czy podczas obrad
KRAM poruszana była kwestia tworzenia nowych kierunków studiów licencjackich.
JM Rektor odpowiedział, iż leży to w kompetencji Państwowej Rady Akredytacyjnej. Grono Rektorów popiera te
koncepcje˛ i be˛dzie wnioskowało w tej sprawie.
Na uwage˛ Prof. H. Wanyury, iż lekarski egzamin państwowy jest wymogiem europejskim JM Rektor podkreślił
konieczność przede wszystkim jego prawidłowego przygotowania. W tym celu zdaniem JM Rektora należy odłożyć
jego wprowadzenie o 5-6 lat, tak by istniała możliwość
przygotowania odpowiednich programów kształcenia w tym
kierunku i obje˛cia nimi studentów, którzy rozpoczynaja˛ studia medyczne. Powinni oni mieć świadomość konieczności
zdania takiego egzaminu.
ZAJE˛CIA PRAKTYCZNE STUDENTEK
ODDZIAŁU PIELE˛GNIARSTWA
mgr Halina Cieślak – Wydział Nauki o Zdrowiu
37 studentek I roku studiów licencjackich Oddziału Piele˛gniarstwa odbyło po II semestrze zaje˛cia praktyczne w
Głównym celem zaje˛ć było kształtowanie wybranych grup
umieje˛tności w warunkach pracy oddziału szpitalnego, w środowisku ludzi dorosłych, w starszym wieku i młodzieży gimnazjalnej. Zaje˛cia trwały 6 tygodni; obejmowały 240 godz.
dydaktycznych w wybranych placówkach szkoleniowych w
okresie kwiecień – maj 2001 r. W każdym odcinku szkoleniowym zaje˛cia praktyczne odbywało 13 studentek. Wybranymi
placówkami ochrony zdrowia były: oddział wewne˛trzny szpitala im. Dziecia˛tka Jezus, Dom Pomocy Społecznej dla pracowników służby zdrowia oraz 6 szkół gimnazjalnych.
Odbiorcami usług piele˛gniarskich byli: dziecko zdrowe,
dorosły zdrowy w starszym wieku, dorosły chory w oddziale
Zaje˛cia praktyczne odbyły sie˛ pod bezpośrednim kierunkiem mgr piele˛gniarstwa i zespołów terapeutycznych wybranych placówek ochrony zdrowia.
Grupa nauczycieli akademickich po wcześniejszym poznaniu w/w placówek przygotowała szczegółowy plan zaje˛ć
praktycznych, który zawierał:
– zadania zawodowe, ze ściśle określonym czasem realizacji,
– umieje˛tności wynikaja˛ce z wykonania zadania zawodowego,
– metody i środki dydaktyczne,
– metody oceny i kontroli.
W celu zbadania poziomu osia˛gnie˛cia kształtowanych
umieje˛tności zawodowych przez studentke˛ podczas odbywania zaje˛ć przygotowano „Indywidualna˛ Karte˛ Studenta” z
wykazem umieje˛tności do zaliczenia w danej placówce.
Skupiono sie˛ na tych umieje˛tnościach, których proces
doskonalenia realizowano w I i II semestrze podczas zaje˛ć
teoretycznych i ćwiczeń, w ramach realizacji przedmiotów:
– podstawy piele˛gniarstwa,
Szczególna˛ uwage˛ zwrócono na te umieje˛tności, w których istotna˛ role˛ pełniły elementy z
– komunikowania sie˛ z podopiecznym i zespołem terapeutycznym,
– gromadzenia i analizy danych,
– rozpoznania i planowania działań piele˛gnacyjnych,
– planowania działań wspieraja˛cych zdrowie i realizacji
ich u podopiecznego w różnym przedziale wiekowym.
Karta „A”
Przedstawia wykaz osia˛gnie˛tego poziomu umieje˛tności
przez studentki I roku Oddziału Piele˛gniarstwa w szkole
gimnazjalnej, gdzie odbiorca˛ usług piele˛gniarskich była
młodzież w wieku 12-15 lat.
Celem ogólnym zaje˛ć praktycznych w gimnazjum było:
– poznanie zadań piele˛gniarki szkolnej w nowym systemie organizacji ochrony zdrowia,
– komunikowanie sie˛ z uczniami,
– realizowanie działań wynikaja˛cych z funkcji zawodowych piele˛gniarki, tj.: opiekuńczej, wychowawczej, profilaktycznej, promuja˛cej zdrowie i terapeutycznej.
W „Indywidualnej Karcie Studenta” wyszczególniono 10
umieje˛tności praktycznych.
Każda˛ przedstawiona˛ umieje˛tność studentka mogła zaliczyć w skali od 1do 5.
Skale˛ przyporza˛dkowano poziomom:
– przedział wartości 1-2 oznacza poziom niski,
– przedział wartości 3-4 oznacza poziom średni,
– wartość 5 – oznacza poziom wysoki.
Analiza zgromadzonego materiału została zrealizowana
dzie˛ki zastosowaniu pakietu Microsoft Office 2000
5. Gromadzenie danych o uczniu.
6. Wykonywanie wybranych badań przesiewowych u
7. Udzielanie pierwszej pomocy uczniom.
8. Wykonywanie określonych szczepień ochronnych uczniów, wg obowia˛zuja˛cego kalendarza szczepień na 2001
9. Zache˛canie do działań na rzecz wzmacniania zdrowia.
10. Opracowanie planu i przeprowadzenie zaje˛ć z zakresu
wzmacniania zdrowia.
Z zestawienia danych wynika, że studentki najlepiej (wartość 5) potrafiły:
– nawia˛zać kontakt słowny z uczniem,
– przedstawić zadania piele˛gniarki szkolnej w nowym
systemie organizacyjnym ochrony zdrowia (reforma ochrony zdrowia 1999 r.),
– opracować plan i przeprowadzić zaje˛cia z zakresu
wzmacniania zdrowia,
– określić czynniki zagrożenia zdrowia wyste˛puja˛ce w
Średni poziom umieje˛tności (przedział wartości 3-4) studentki osia˛gne˛ły w zakresie:
– wykonywania określonych szczepień ochronnych wg
kalendarza na 2001 r., niektórych badań przesiewowych i
udzielania I pomocy,
– charakteryzowania dokumentów ucznia prowadzonych
przez piele˛gniarke˛,
– zbierania informacji o uczniu.
W grupie umieje˛tności oznaczonych cyfra˛ 7, 8, 9, 10
osia˛gnie˛ty poziom umieje˛tności jest dość zróżnicowany. Pojawiaja˛ sie˛ pierwsze trudności; średnio 5-6 studentek miało
problemy w zaliczeniu tej umieje˛tności na wyższym poziomie. Myśle˛, że jest to spowodowane nieugruntowana˛ wiedza˛
z zaje˛ć teoretycznych i ćwiczeń z zakresu podstaw piele˛gniarstwa, psychologii i pedagogiki. Obniżona frekwencja 6
studentek na ww. zaje˛ciach potwierdza powyższe przypuszczenie.
Karta „B”
Żródło – badania własne
1. Znajomość zadań piele˛gniarki szkolnej w obecnym
systemie organizacyjnym ochrony zdrowia
2. Omawianie dokumentacji ucznia prowadzonej przez
piele˛gniarke˛ szkolna˛.
3. Nawia˛zywanie kontaktu słownego z uczniem w danej
4. Określanie czynników zagrożenia zdrowia wyste˛puja˛cych w szkole.
Celem pobytu studenta w Domu Pomocy Społecznej
– obje˛cie opieka˛ człowieka starszego zdrowego oraz ocena jego stanu biologicznego, psychicznego i społecznego,
– komunikowanie sie˛ z człowiekiem starszym zdrowym,
– ustalenie problemów piele˛gniarskich, opracowanie pisemnej charakterystyki osoby starszej zdrowej.
W „Indywidualnej Karcie Studenta” uwzgle˛dniono umieje˛tności charakterystyczne dla wymienionych odbiorców
usług piele˛gniarskich. Kolejność umieje˛tności ustalono tak,
aby postawa studenta stawała sie˛ coraz bardziej poszukuja˛ca. Przed przysta˛pieniem do kształtowania tych umieje˛tności
pracownik dydaktyczny dokonywał ewaluacji doświadczeń
zdobytych podczas zaje˛ć teoretycznych.
Z przedstawienia procentowego osia˛gnie˛tych umieje˛tności jednoznacznie można stwierdzić, że studentki pogłe˛biły
umieje˛tności praktyczne z zakresu komunikacji interpersonalnej.
W celu pogłe˛bienia umieje˛tności starano sie˛ zwrócić
uwage˛ na:
– przestrzeganie zasad kształtowania danej umieje˛tności,
– unikanie błe˛dów, które najcze˛ściej utrudniaja˛ komunikacje˛ z człowiekiem starszym zdrowym.
Studentki potrafia˛:
– przeprowadzać rozmowe˛ z człowiekiem starszym zdrowym,
– aktywnie słuchać osoby starsze zdrowe,
– odczytywać zachowania niewerbalne osoby starszej
– ustalić problemy piele˛gnacyjne osoby starszej zdrowej.
Do realizacji zaje˛ć w Domu Pomocy Społecznej przygotowano szczegółowy plan zaje˛ć dydaktyczno-wychowawczych i opracowano scenariusze zaje˛ć praktycznych. W karcie B przedstawiono wykaz umieje˛tności i osia˛gnie˛ty ich
W opracowaniu wyników zastosowano identyczne kryteria jak w karcie A.
Na poziomie średnim studentki potrafia˛:
– zache˛cać podopiecznych do realizacji działań profilaktycznych w celu wzmacniania zdrowia,
– określić specyfike˛ pracy piele˛gniarki z podopiecznym
– opracować pisemna˛ charakterystyke˛ osoby starszej,
– wykonywać pomiary podstawowych parametrów życiowych: te˛tna, ciśnienia, temperatury.
Niski poziom umieje˛tności osia˛gne˛ły dwie studentki w
zakresie umieje˛tności 4 i 8.
Karta „C”
1. Określanie specyfiki pracy piele˛gniarki z podopiecznym w Domu Pomocy Społecznej.
2. Rozpoznawanie stanu bio-psycho-społecznego osoby
starszej zdrowej.
3. Odczytywanie zachowania niewerbalnego u osoby
4. Przeprowadzanie rozmowy z człowiekiem starszym
5. Aktywne słuchanie osoby starszej zdrowej.
6. Odczytywanie zachowań asertywnych u osoby starszej
7. Zache˛canie podopiecznych do realizacji działań profilaktycznych w celu wzmacniania zdrowia.
8. Wykonywanie pomiaru podstawowych parametrów
życiowych: te˛tna, ciśnienia, temperatury.
9. Ustalanie problemów piele˛gnacyjnych osoby starszej
10. Opracowanie pisemnej charakterystyki osoby starszej
Zaje˛cia w oddziale szpitalnym.
Celem dwutygodniowych zaje˛ć była:
-umieje˛tność rozpoznania problemów piele˛gnacyjnych,
-planowanie działań piele˛gnacyjno-opiekuńczych dla
człowieka dorosłego hospitalizowanego.
Zaje˛cia praktyczne prowadzone były zgodnie z planem
dydaktyczno-wychowawczym. W wykazie umieje˛tności
wynikowych wpisano te umieje˛tności, które wcześniej były
realizowane na ćwiczeniach z podstaw piele˛gniarstwa.
1. Nawia˛zywanie rozmowy z chorym dorosłym, jego rodzina˛ i zespołem terapeutycznym.
2. Gromadzenie danych o pacjencie z doste˛pnych w oddziale źródeł, w celu oceny jego stanu bio-psycho-społecznego.
3. Przyjmowanie w trybie planowym chorego do oddziału.
4. Charakteryzowanie dokumentacji prowadzonej w oddziale szpitalnym.
5. Ustalenie problemów piele˛gniarskich dla wybranego
6. Planowanie działań piele˛gnacyjnych dla wybranego
7. Pomaganie choremu w zaspokajaniu potrzeby czystości.
8. Pomaganie choremu w tworzeniu optymalnych warunków do aktywności, wypoczynku i snu.
9. Zache˛canie podopiecznych do piele˛gnowania zdrowia.
10. Ocenianie skutków podje˛tych działań piele˛gniarskich
Zestawiaja˛c dane z zakresu 10 wyszczególnionych umieje˛tności wynikowych stwierdza sie˛, że na poziomie wysokim studentki potrafia˛:
– komunikować sie˛ z chorym dorosłym, jego rodzina˛ i
zespołem terapeutycznym,
– pomagać choremu w tworzeniu optymalnych warunków do aktywności, wypoczynku i snu,
– gromadzić z różnych źródeł dane o pacjencie w celu
oceny jego stanu bio-psycho-społeczngo,
– pomagać choremu w zaspokojeniu potrzeby czystości.
Na średnim poziomie ukształtowane umieje˛tności dotycza˛:
– charakteryzowania dokumentacji pacjenta prowadzonej
– zache˛cania podopiecznych do piele˛gnowania zdrowia,
– oceny skutków podje˛tych działań piele˛gniarskich.
Jeżeli chodzi o umieje˛tność nr 3:
– 8 studentek potrafi przyja˛ć chorego do oddziału na
– 25 studentek wykonuje te˛ umieje˛tność na poziomie
średnim,
– 4 studentki na poziomie niskim.
Na omówienie zasługuje umieje˛tność oznaczona cyfra˛ 5 –
formułowanie problemów piele˛gnacyjnych:
– 13 studentek potrafi ustalić problemy piele˛gnacyjne na
– 13 ustaliło problemy piele˛gnacyjne na poziomie średnim,
– 11 studentek ma trudności w ustalaniu problemów piele˛gnacyjnych u podopiecznego.
Podsumowanie osia˛gnie˛tego poziomu umieje˛tności po
odbyciu 6 -tygodniowych zaje˛ć praktycznych w gimnazjum, domu pomocy społecznej i oddziale szpitalnym:
Studentki potrafia˛ na poziomie dobrym i bardzo dobrym:
– charakteryzować specyfike˛ placówek szkoleniowych,
znaja˛ dokumentacje˛ odbiorcy usług piele˛gniarskich,
– komunikować sie˛ werbalnie i niewerbalnie z podopiecznymi,
– rozpoznawać stan podopiecznego,
– planować działania piele˛gniarskie i oceniać skutki podje˛tych działań,
– wykonywać i dokumentować podstawowe parametry
funkcji życiowych.
Studentki maja˛ trudności w:
– formułowaniu problemów piele˛gnacyjnych u chorego w
oddziale szpitalnym (11 studentek),
– przyje˛ciu chorego do oddziału (4 studentki),
– pomaganiu choremu w tworzeniu optymalnych warunków do aktywności, wypoczynku i snu (studentki).
Uzyskane wyniki dotycza˛ce kształtowanych umieje˛tności
w trzech placówkach szkoleniowych sa˛ zadowalaja˛ce dla
studentów, pracowników dydaktycznych i zespołów terapeutycznych danej jednostki. Dokonana analiza wybranych
grup umieje˛tności osia˛gnie˛tych wcześniej na zaje˛ciach teoretycznych z zakresu: podstaw piele˛gniarstwa, psychologii i
pedagogiki pogłe˛bionych na zaje˛ciach praktycznych, wskazuje jednoznacznie na utrwalony poziom umieje˛tności i zapewne przyczyni sie˛ to do profesjonalnego przygotowania
tych studentów do przyszłego zawodu.
Niższe poziomy umieje˛tności sa˛ wskazówka˛ dla:
– studenta: co należy powtórzyć, pogłe˛bić i utrwalić,
– nauczyciela: w jakim stopniu i jak należy pracować na
kolejnych zaje˛ciach, aby osia˛gna˛ć poziomy średnie i wysokie kształtowanych umieje˛tności.
Analizuja˛c osia˛gnie˛ty wysoki poziom niektórych umieje˛tności informuje˛, że w grupie 37 -osobowej jest 11 osób,
które wcześniej uczyły sie˛ w pomaturalnym Medycznym
Studium Zawodowym. Materiał merytoryczny dotycza˛cy
podstaw piele˛gniarstwa, psychologii i pedagogiki był przez
te˛ grupe˛ dwukrotnie zrealizowany.
Uzyskane wyniki sa˛ zgodne z oczekiwaniami studentów
dotycza˛cymi zaje˛ć praktycznych.
W anonimowym sondażu:
– 100% studentek stwierdziło, że wcześniej zdobyta wiedza i umieje˛tności z podstaw piele˛gniarstwa i psychologii
ułatwiły im pogłe˛bienie wymaganych umieje˛tności w placówkach szkoleniowych.
– Szczególnie podkreślano znaczenie opanowanej wiedzy z
zakresu podstaw piele˛gniarstwa i psychologii. 85% studentek
wyraziło opinie˛, że dzie˛ki odbytym ćwiczeniom w pracowni
piele˛gniarstwa mogło udzielić I pomocy swoim podopiecznym
na dobrym poziomie, zgodnie z ich oczekiwaniem.
– 80% studentek wyraziło opinie˛, że ich oczekiwania w
odniesieniu do zaje˛ć praktycznych spełniły sie˛,
– 20% studentek wolałoby wykonywać wie˛cej wstrzyknie˛ć i pobierać krew do badań laboratoryjnych.
Podczas podsumowania zaje˛ć praktycznych wytłumaczono studentkom, że ten zakres umieje˛tności be˛dzie realizowany w kolejnych zaje˛ciach praktycznych odbywaja˛cych sie˛ w
szpitalu na II roku studiów.
Studentki wyszczególniły trzy trudności, które pojawiły sie˛ w trakcie zaje˛ć praktycznych:
– duża liczba osób w grupie (10-11 ),
– mała liczba cie˛żko chorych do piele˛gnacji w oddziale
szpitalnym,
– brak wiedzy merytorycznej z zakresu socjologii medycyny.
W pytaniach otwartych sondażu diagnostycznego studentki bardzo pozytywnie wyraziły sie˛ o współpracy z zespołem
terapeutycznym w trzech placówkach ochrony zdrowia. Bardzo dobra współpraca przyczyniła sie˛ do poszerzenia wiedzy
z zakresu nauk medycznych i była pomocna w pogłe˛bieniu
kształtowanych umieje˛tności wynikowych.
Przedstawiona analiza osia˛gnie˛tych umieje˛tności podczas
zaje˛ć praktycznych studentów I roku Wydziału Nauki o
Zdrowiu Oddziału piele˛gniarstwa stanowi wprowadzenie do
dalszej pracy empirycznej. Wnioski odnosza˛ sie˛ tylko do
analizowanej 37 – osobowej grupy studentek I roku i zapewne przyczynia˛ sie˛ do lepszej realizacji zadań dydaktycznych
w kolejnych zaje˛ciach praktycznych w klinikach.
Analizy szczegółowe, badania, kryteria oceny oraz piśmiennictwo u autora.
Immatrykulacja studentów zaocznych
w Wydziale Nauki o Zdrowiu
22 lutego br. odbyła sie˛ immatrykulacja studentów Wydziału Nauki o Zdrowiu, którzy podejma˛ w Radomiu studia
w trybie zaocznym, na kierunku piele˛gniarskim. Indeksy
wre˛czono 89 nowym studentom, w wie˛kszości – czynnym
zawodowo piele˛gniarkom z regionu radomskiego.
Dziekan prof. L. Marianowski wre˛cza indeks
Uroczystość otworzył dziekan Wydziału prof. Longin
Marianowski, obecni byli członkowie władz dziekańskich
oraz wydziałowych oraz przewodnicza˛ca Okre˛gowej Rady
Izby Piele˛gniarek i Położnych mgr Hanna Gutowska.
Z Radomia, przybyli: mgr Joanna Werdin – dyrektor
Zespołu Szkół Medycznych oraz mgr Bożena Pacholczak –
dyrektor Specjalistycznego Szpitala Zespolonego; oba te
miejsca stanowić be˛da˛ baze˛ dydaktyczna˛ dla procesu kształcenia.
Pan Dziekan, zwracaja˛c sie˛ do studentów, gratulował im
podje˛tej decyzji o kontynuacji kształcenia, teraz już na poziomie akademickim.
Podnoszenie kwalifikacji w zawodzie piele˛gniarskim to
już nie tylko wymóg dobrze poje˛tego profesjonalizmu, to
także standardy UE, do których kraje kandyduja˛ce musza˛ sie˛
dostosować.
Akt ślubowania studenckiego, poprzedzaja˛cy rozdanie indeksów – po raz pierwszy w bieża˛cym roku – powie˛kszył
dynamicznie rosna˛ca˛ w ostatnich latach populacje˛ studentów naszej Uczelni.
W uroczystości uczestniczył Chór AM pod kierownictwem p. Beaty Herman.
DALSZY ROZWÓJ NOWOCZESNEJ KARDIOLOGII
OTWARCIE ODDZIAŁU KARDIOLOGII INWAZYJNEJ
KATEDRY I KLINIKI CHORÓB WEWNE˛TRZNYCH
W styczniu 2002 roku otwarto Oddział Kardiologii Inwazyjnej Katedry i Kliniki Chorób Wewne˛trznych i
Kardiologii Akademii Medycznej w Warszawie. Oddział
z osobna˛ baza˛ łóżkowa˛ znajduje sie˛ obecnie wraz z Pracownia˛ Hemodynamiki Kliniki Kardiologii w bloku E Centralnego Szpitala Klinicznego (CSK). Od 2001 roku Pracownia
Hemodynamiki pełni 24-godzinny ostry dyżur, uczestnicza˛c
w programie leczenia świeżego zawału serca metoda˛ pierwotnej przezskórnej angioplastyki wieńcowej.
Lekarze pracuja˛cy na przemian w układzie dwóch zespołów hemodynamicznych (kierownicy zespołów – dr K. Putkiewicz, dr J.Kochman) zapewniaja˛ całodobowy doste˛p do
inwazyjnej diagnostyki kardiologicznej chorych hospitalizowanych w CSK, pacjentów z innych warszawskich szpitali,
jak i chorych transportowanych z makroregionu mazowieckiego, z jednostek szpitalnych współpracuja˛cych z Katedra˛ i
Klinika˛ Chorób Wewne˛trznych i Kardiologii od około 2 lat –
czasu intensywnego rozwoju kardiologii inwazyjnej w naszej Klinice.
Ten istotny fakt z życia Katedry i Kliniki Chorób Wewne˛trznych i Kardiologii AM w Warszawie zbiegł sie˛ z opublikowaniem w tygodniku „WPROST” ogólnopolskiego ran-
Wejście do Oddziału Kardiologii Inwazyjnej Katedry i
Kliniki Chorób Wewne˛trznych i Kardiologii Akademii
kingu szpitali („WPROST” 5/2002 z 3 lutego 2002 roku).
Wśród 5 najlepszych polskich klinik specjalistycznych o
profilu kardiologiczno-kardiochirurgicznym znalazł sie˛ nasz
ośrodek (tab. 1).
Tabela 1. Pie˛ć najlepszych polskich kliniki specjalistycznych o profilu kardiologiczno-kardiochirurgicznym wg rankingu tygodnika „WPROST” (5/2002) z lutego 2002 roku.
Ośrodek
Kierownik Ośrodka
Klinika Chirurgii Serca i Naczyń Instytutu Kardiologii Collegium Medicum
Uniwersytetu Jagiellońskiego w Szpitalu im. Jana Pawła II w Krakowie
doc. dr hab. med. Jerzy Sadowski
(do 2001 roku – prof. dr hab. med. Antoni Dziatkowiak)
Instytut Kardiologii w Warszawie-Aninie
(do 2000 roku – prof. dr hab. med. Zygmunt Sadowski)
III Katedra i Klinika Kardiologii Śla˛skiej Akademii Medycznej w SP
Szpitalu Klinicznym nr 7 w Katowicach-Ochojcu
prof. dr hab. med. Michał Tendera
I Klinika Kardiochirurgii Śla˛skiej Akademii Medycznej w Katowicach
Katedra i Klinika Chorób Wewne˛trznych i Kardiologii AM w Warszawie w
SP CSK
W tygodniku „WPROST” zamieszczono również dwa
inne rankingi dotycza˛ce schorzeń kardiologicznych: „leczenie pozawałowe” oraz „leczenie choroby wieńcowej”. Autorzy rankingu uszeregowali poszczególne szpitale wg punktów przyznawanych za:
– aktywność placówki (liczbe˛ zabiegów dokonywanych
w cia˛gu roku),
– rodzaju zabiegów doste˛pnych w danym ośrodku (w tym
zwłaszcza zabiegów przy zastosowaniu najbardziej nowoczesnych technik),
– liczbe˛ cie˛żkich przypadków,
– długość pobytu w szpitalu (im krótszy, tym wie˛ksza
ilość przyznanych punktów),
– ilość stwierdzanych zakażeń szpitalnych,
– warunki pobytu (premiowane punktami: sale o jak najmniejszej liczbie chorych, jak najwie˛ksza stawka żywieniowa chorych i urozmaicenie pokarmów, wysokie standardy
Wne˛trza Oddziału Kardiologii Inwazyjnej Katedry i Kliniki Chorób Wewne˛trznych i Kardiologii Akademii Medycznej w Warszawie w bloku E Centralnego Szpitala
Klinicznego przy ul. Banacha.
Tabela 2. Ogólnopolska klasyfikacja jednostek szpitalnych świadcza˛cych usługi kardiologiczne w kategorii: „leczenie
pozawałowe” oraz w kategorii: „leczenie choroby wieńcowej” wg rankingu tygodnika „WPROST” (5/2002) z lutego
LECZENIE POZAWAŁOWE
LECZENIE CHOROBY WIEŃCOWEJ
CSK w Warszawie
SW w Legnicy
SW im. M.Kopernika w Koszalinie
SW w Jeleniej Górze
Szpital im. Jana Pawała II w Nowym Targu
Szpital im. Matki Teresy w Drawsku Pomorskim 165
Szpital SP ZOZ w Kamieniu Pomorskim
Szpital w Śremie
Szpital Powiatowy w Krośnie Odrzańskim
SZ im. L.Perzyny w Kaliszu
Szpital Wojskowej Akademii Medycznej w
Szpital Rejonowy w Końskich
Państwowy Szpital Specjalistyczny w Stalowej
Szpital Specjalistyczny w Grudzia˛dzu
Szpital ZOZ w Kłodzku
Szpital nr 1 w Gliwicach
Skróty stosowane w tabelce: CSK – Centralny Szpital Kliniczny; SP – Samodzielny Publiczny; SW – Szpital Wojewódzki;
SZ – Szpital Zespolony; WSS – Wojewódzki Szpital Specjalistyczny; WSZ – Wojewódzki Szpital Zespolony; ZOZ – Zakłady
Pracownia Hemodynamiki Katedry i Kliniki Chorób Wewne˛trznych i Kardiologii Akademii Medycznej w Warszawie
Kierownik II Zespołu Hemodynamicznego Katedry i Kliniki Chorób Wewne˛trznych i Kardiologii AM w Warszawie – dr Janusz Kochman – w trakcie zabiegu
angioplastyki wieńcowej
sanitarne, stan we˛złów sanitarnych i wyposażenie sal itp.).
Wyniki obu rankingów zobrazowano w tabeli 2.
Jak widać, założenia przyje˛te przez Autorów tego rankingu, preferowały placówki o dobrej organizacji pracy, zależnej w wie˛kszym stopniu od sprawnego zarza˛dzania całym
szpitalem niż pojedynczym oddziałem. Siła˛ rzeczy lepiej
wypadły w tym rankingu oddziały właśnie wyremontowane,
z salami dla 2, maksymalnie 3 chorych. Sta˛d też nie dziwi
obecność na pierwszych miejscach placówek z całej Polski,
nie zawsze tych zwia˛zanych z ośrodkami akademickimi, ale
cze˛ściej lepiej dofinansowywanych z budżetów lokalnych.
Miło nam, że pomimo tej specyficznej konkurencji zaje˛liśmy w obu rankingach także wysokie miejsca. Pragniemy w
tym miejscu podzie˛kować Dyrektorom CSK – byłemu: prof.
dr hab. med. Mariuszowi Łapińskiemu oraz obecnym –
doc. Bolesławowi Samolińskiemu, dr Wojciechowi Figlowi, inż. Andrzejowi Krysztofikowi, mgr Elżbiecie Gertrudzie-Makulskiej. Bez ich życzliwej pomocy nie doszłoby do otwarcia w CSK Oddziału Klinicznego Kardiochirurgii Katedry i Kliniki Kardiologii (kierownik – prof. dr hab.
med. Kazimierz Suwalski) w 2001 roku, uruchomienia
całodobowego leczenia świeżego zawału serca metoda˛ przezskórnej angioplastyki wieńcowej, jak i obecnego otwarcia
Oddziału Kardiologii Inwazyjnej w 2002 roku. Otwarciu
Oddziału towarzyszyło również próbne uruchomienie programu modelowej stratyfikacji ryzyka ostrych zespołów
wieńcowych w Oddziale Ratownictwa Medycznego (Izbie
Przyje˛ć CSK). System ten opiera sie˛ m.in. na szybkim, równoczesnym, kilkunastominutowym oznaczeniu trzech markerów martwicy miokardium: mioglobiny, troponiny oraz
CK MB masy. Doświadczenia pierwszego miesia˛ca funkcjonowania systemu sa˛ bardzo pozytywne.
Rankingi rankingami, ale pisza˛c te słowa przekonany jestem, że poziom opieki kardiologicznej świadczonej w Aka-
demii Medycznej w Warszawie porównywalny jest we
wszystkich trzech klinikach sprofilowanych (Katedra i Klinika Chorób Wewne˛trznych i Kardiologii AM w Warszawie
w CSK, Katedra i Klinika Kardiologii II Wydziału Lekarskiego AM w Szpitalu Bródnowskim oraz Klinika Chorób
Wewne˛trznych i Kardiologii IS AM w Szpitalu Dziecia˛tka
Jezus). Kieruja˛cy tymi Klinikami – prof. dr hab. med.
Danuta Liszewska-Pfejfer, prof. dr hab. med. Mirosław
Dłużniewski oraz pisza˛cy te słowa wywodza˛ sie˛ bowiem z
tej samej – Warszawskiej Szkoły Kardiologicznej prof.
Zdzisława Askanasa. Z tej samej Szkoły wywodzili sie˛
również nasi poprzednicy – prof. dr hab. med. Tadeusz
Kraska oraz prof. dr hab. med. Jerzy Kuch.
W kontekście szerszych zmian logistycznych zwia˛zanych
z przejmowaniem przez Akademie˛ Medyczna˛ szpitali klinicznych, wypada wyrazić nadzieje˛, że przyszłe władze
Uczelni kontynuować be˛da˛ intensywny rozwój CSK – wioda˛cej bazy leczniczej, dydaktycznej i naukowej AM w Warszawie, a także innych potrzebnych naszej Uczelni, znakomitych szpitali klinicznych.
Przed regionalnym kardiologicznym nadzorem specjalistycznym, a także władzami rektorskimi, stanie problem integracji systemu leczenia świeżego zawału serca w makroregionie warszawskim, w porozumieniu z pozostałymi 4 jednostkami szpitalnymi wykonuja˛cymi tego typu zabiegi (Instytut Kardiologii w Aninie, filia Instytutu Kardiologii przy
ul. Spartańskiej, Szpital MSWiA przy ul. Wołoskiej oraz
Szpital CSK WAM przy ul. Szaserów). W naszym przekonaniu możliwy jest do stworzenia zintegrowany system
współpracy CSK z tymi jednostkami, zapewniaja˛cy każdemu pacjentowi Mazowsza z ostrym zespołem wieńcowym
transport i możliwość nowoczesnego leczenia inwazyjnego
– z jednoczesnym zabezpieczeniem kardiochirurgicznym –
w jednym z 5 ośrodków.
OTWARCIE ODDZIAŁU ONKOLOGII W KLINICE
HEMATOLOGII, ONKOLOGII I CHORÓB
WEWNE˛TRZNYCH
Prof. dr hab. Wiesław Wiktor Je˛drzejczak
Dydaktyka w zakresie onkologii w naszej Uczelni do
niedawna odbywała sie˛ całkowicie na bazie Centrum Onkologii. Od czterech lat stopniowo rozszerzamy nauczanie tego
przedmiotu korzystaja˛c z bazy, jaka˛ jest Klinika Hematologii, Onkologii i Chorób Wewne˛trznych.
Nauczanie medycynie nie może polegać wyła˛cznie na
mówieniu o czymś. Konieczne jest demonstrowanie chorych, pokazywanie zarówno przypadków, których leczenie
ukoronowane jest sukcesem, jak i błe˛dów i niepowodzeń.
Nasza Klinika od czterech lat zacze˛ła hospitalizować i
poddawać chemioterapii pacjentów z guzami litymi, staja˛c
sie˛ unikalna˛ w Polsce placówka˛, ła˛cza˛ca˛ obie dziedziny:
hematologie˛ i onkologie˛. Klinika nawia˛zuje w tej mierze do
wzorów anglosaskich i niemieckich, gdzie stosuje sie˛ takie
poła˛czenia, odchodza˛c od wzorów radzieckich, które te dziedziny oddzielaja˛.
To poła˛czenie ma istotna˛ zalete˛ dla chorych: lekarz, który
jest jednocześnie hematologiem i onkologiem znacznie lepiej radzi sobie ze zwalczaniem działań ubocznych cytostatyków. Klinika nie zamierza zreszta˛ konkurować z Centrum
Onkologii. W tej mierze istotna˛ role˛ odgrywa trzecia cze˛ść
nazwy Kliniki: choroby wewne˛trzne. W odróżnieniu od
Centrum Onkologii klinika opiekuje sie˛ tymi chorymi na
nowotwory, którzy maja˛ współistnieja˛ce poważne nienowotworowe choroby wewne˛trzne. Jak wiadomo, onkolodzy z
Centrum Onkologii zazwyczaj maja˛ nie wie˛cej niż I stopień
specjalizacji z chorób wewne˛trznych i nie sa˛ przygotowani
do zajmowania sie˛ takimi chorymi. Sa˛ wreszcie chorzy, którzy maja˛ dwa nowotwory: guz lity i białaczke˛ i w takich
przypadkach tylko nasza Klinika może coś poradzić.
Podniesieniem rangi onkologii w ramach Kliniki jest niewa˛tpliwie otwarcie nowego Oddziału, który w sposób zintegrowany be˛dzie obsługiwał tych chorych. W zwia˛zku z powstaniem w Klinice w oddzielnej lokalizacji Banku Komórek Krwiotwórczych, zwolniły sie˛ pomieszczenia wcześniej
zajmowane przez laboratoria. Pomieszczenia te poddano zabiegom adaptacyjnym: na delikatny fiolet pomalowano ściany, a stolarke˛ okienna˛ na kolor żółty, zainstalowano sygnalizacje˛ przyzywowa˛, doprowadzono tlen i w ten sposób powstał 19-łóżkowy oddział, w dwu– i trzyosobowych salach.
Tym samym Klinika dysponuje ła˛cznie 92 łóżkami i jest
najwie˛ksza˛ w Polsce całkowicie specjalistyczna˛ Klinika˛ w
Oddziałem Onkologii be˛dzie kierować dr med. Andrzej
Deptała, kończa˛cy właśnie staż do specjalizacji z onkologii
klinicznej, specjalista z chorób wewne˛trznych i hematologii.
Oddział ma sie˛ przede wszystkim zajmować chemioterapia˛
nowotworów przewodu pokarmowego, tak aby uzupełnić
oferte˛ klinik chirurgicznych szpitala, ale oczywiście w miare˛
potrzeby be˛dzie leczyć też takie chemiowrażliwe nowotwory, jak rak piersi, rak jajnika, drobnokomórkowy rak płuc
czy rak ja˛dra.
od lewej: dr Andrzej Deptała – ordynator nowego oddziału, dyrektor SP CSK dr hab. Bolesław Samoliński, kierownik kliniki prof. Wieslaw Je˛drzejczak, prof. Kazimierz
fot. A Gil
od lewej: prof. Janusz Nauman, ks. Władysław – kapelan
szpitala, w głe˛bi dr A. Deptała i prof. W. Je˛drzejczak
fot. A. Gil
Marzy nam sie˛ także, aby powstanie Oddziału było zacza˛tkiem integracji wszystkich rozproszonych placówek naszej Akademii zajmuja˛cych sie˛ choćby cze˛ściowo onkologia˛, tak aby mógł powstać Ośrodek Onkologiczny Akademii
Medycznej w Warszawie, żeby onkologia stała sie˛ taka˛ sama˛
dziedzina˛ uniwersytecka˛, jak inne działy medycyny i aby to
wszystko umożliwiło jak najlepsze kształcenie studentów, a
także w przyszłości lekarzy w tym zakresie.
Jak zwykle do powstania Oddziału przyczynili sie˛ sponsorzy, w tym przypadku firmy ORLEN oraz „Przyjaźń”
(Przedsie˛biorstwo Rurocia˛gów Naftowych), za co im bardzo
dzie˛kujemy. Przyznane nam dotacje trzeba jednak było z
sensem wydać i tu niewa˛tpliwie główna˛ role˛ odegrała pani
Alicja Gil-Olkusznik i Fundacja „Krew to życie”.
Oddział otwarto 28 stycznia 2002 roku i już tego samego
dnia przyje˛to pierwszych chorych. Klinika ma kontrakt z
Mazowiecka˛ Regionalna˛ Kasa˛ Chorych na hospitalizacje
onkologiczne, na procedury specjalistyczne w zakresie chemioterapii i leczenia wspomagaja˛cego nowotworów oraz
kontrakty z Ministerstwem Zdrowia na procedury wysokospecjalistyczne dotycza˛ce wykorzystania taksoidów w raku
jajnika i raku piersi. To oczywiście w uzupełnieniu kontraktu na hematologie˛ i przeszczepianie szpiku.
OBCHODY 100-LECIA SZPITALA KLINICZNEGO
DZIECIA˛TKA JEZUS
Prof. dr hab.med. Danuta Liszewska-Pfejfer, prof. dr hab.med.Ewa Mayzner-Zawadzka
W minionym roku uroczyście obchodziliśmy jubileusz
100-lecia działalności Szpitala Klinicznego Dziecia˛tka Jezus
w jego obecnej siedzibie. Była to także okazja do przypomnienia, że pełna historia istnienia Szpitala w Warszawie
sie˛ga XVIII wieku, gdyż już w 1758 roku moca˛ dekretu
króla Augusta III powołany został Szpital Generalny Dziecia˛tka Jezus, któremu podlegać miały wszystkie szpitale
warszawskie. Od tej chwili Szpital nieprzerwanie służy mieszkańcom Warszawy i całej Polski oraz nierzadko również
chorym z zagranicy, stanowi ważny ośrodek naukowy i dydaktyczny. Bogaty program obchodów 100-lecia spowodował, że jego realizacja rozłożyła sie˛ w czasie – rozpocze˛ła
sie˛ w październiku 2000 r., a zakończy w I kwartale 2002
roku. Kulminacyjnym punktem obchodów była uroczystość
w Filharmonii Narodowej poła˛czona ze wspaniałym koncertem zorganizowanym bezinteresownie przez przyjaznych
Szpitalowi znakomitych Artystów, która odbyła sie˛ w dniu
22 października 2001 roku. Uroczystość zgromadziła około
1000 pracowników Szpitala i zaproszonych gości. Z okazji
100-lecia Szpitala, 80 długoletnich, zasłużonych jego pracowników uhonorowanych zostało, postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego, odznaczeniami państwowymi. Przyznane one zostały za
zasługi dla medycyny polskiej i za osia˛gnie˛cia w pracy zawodowej. W czasie uroczystości w Filharmonii najwyższe
odznaczenia zostały wre˛czone 7 osobom przez ministra
Marka Dukaczewskiego. Kolejna uroczystość wre˛czenia odznaczeń państwowych pracownikom Szpitala Dziecia˛tka Jezus zorganizowana została w dniu 17 grudnia 2001 r. na
terenie Szpitala w sali wykładowej Kliniki Ortopedii i Traumatologii Narza˛du Ruchu A.M. Na wste˛pie J. Magnificencja
Rektor Akademii Medycznej w Warszawie prof. Janusz Pie-
karczyk, w obecności reprezentuja˛cego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej min. Edwarda Szymańskiego, Kierowników Klinik z terenu Szpitala i licznych jego pracowników oraz zaproszonych gości dokonał uroczystego odsłonie˛cie tablicy upamie˛tniaja˛cej 100-lecie istnienia Szpitala w
jego obecnej siedzibie. Tablica ta umieszczona została w
hallu głównym Szpitala przy wejściu od ulicy Lindleya 4. W
dalszym cia˛gu uroczystości, w pie˛knie udekorowanej sali
wykładowej Kliniki Ortopedii, zgromadzonych powitała
przewodnicza˛ca obchodów 100– lecia prof. D. LiszewskaPfejfer, a naste˛pnie wysłuchali wysta˛pień kolejno dyrektora
Szpitala mgr Sylwestra Bielenina oraz J. Magnificencji Re-
Prof. Tadeusz Orłowski przemawia do zebranych na
uroczystości w Szpitalu Dziecia˛tka Jezus w dniu
18.01.2002 r., obok prof. D. Liszewska-Pfejfer
ktora A.M. prof. Janusza Piekarczyka. Podkreślili oni doniosłość działalności Szpitala Dziecia˛tka Jezus dla rozwoju polskiej medycyny i wyrazili podzie˛kowania pod adresem zgromadzonych pracowników Szpitala, wyróżniaja˛cych sie˛ długoletnia˛ i owocna˛ praca˛ zawodowa˛ i naukowa˛. Głównym
punktem programu było wre˛czenie przez min. Edwarda Szymańskiego złotych, srebrnych i bra˛zowych Krzyży Zasługi
72 zasłużonym pracownikom Szpitala. W imieniu odznaczonych ze słowami podzie˛kowania wysta˛piła pani Renata Piasecka-Krawczyk, oddziałowa z Kliniki Chorób Wewne˛trznych i Kardiologii Instytutu Stomatologii A.M.
Z okazji 100-lecia Szpitala Dziecia˛tka Jezus, staraniem
Komitetu Organizacyjnego Obchodów, wydany został okolicznościowy medal jubileuszowy upamie˛tniaja˛cy te˛ ważna˛
rocznice˛, przyznawany za zasługi dla Szpitala na wniosek
Kierowników Klinik i Zakładów Szpitala Dziecia˛tka Jezus,
Dyrekcji Szpitala i Komitetu Organizacyjnego Obchodów
100-lecia. Medal wre˛czany jest wraz z dyplomem. W czasie
uroczystości w dniu 17.12.2001 r. prowadzonej przez członków Komitetu Organizacyjnego Obchodów 100-lecia prof.
D. Liszewska˛ – Pfejfer, Prof. Ewe˛ Mayzner – Zawadzka˛ i
prof. Andrzeja Góreckiego wre˛czono cze˛ść przyznanych
medali jubileuszowych. W uroczystości uczestniczył jak
zwykle dyrektor Szpitala mgr S. Bielenin. Otrzymali je
członkowie Komitetu Honorowego Obchodów 100-lecia,
przedstawiciele współpracuja˛cych ze Szpitalem zasłużonych Instytucji, prezesi 2 głównych firm sponsoruja˛cych,
którzy w istotny sposób pomogli nam w organizacji obchodów 100-lecia ( Centrum Finansowe Puławska oraz Polski
Fundusz Gwarancyjny ). Spośród pracowników Szpitala w
pierwszej kolejności medal jubileuszowy otrzymali: dyrektor Bielenin i 2 byłe naczelne piele˛gniarki Szpitala, a naste˛pnie obecni i byli zasłużeni pracownicy z Kliniki Ortopedii i
Traumatologii Narza˛du Ruchu A.M., na czele z prof. Andrzejem Góreckim oraz z Zakładu Anestezjologii i Intensywnej Terapii na czele z prof. Ewa˛ Mayzner-Zawadzka˛. Dr
Janusz Garlicki odczytał pełen ciepłych słów list od Ojca
prof. Mariana Garlickiego byłego, wieloletniego kierownika
Kliniki Ortopedii, który nie mógł przybyć na uroczystość.
Zakończeniem uroczystości był wyste˛p chóru Akademii
Medycznej w Warszawie, pod kierunkiem pani Beaty Herman, który wykonał pie˛kny program złożony z kole˛d. Tak
wygla˛dał program „ dla ducha”, a smaczny jak zwykle,
program „dla ciała” przygotowała kuchnia szpitalna.
Dalsze medale jubileuszowe wre˛czone zostały niektórym
zespołom klinicznym Szpitala przez przewodnicza˛ca˛ Obchodów 100-lecia prof. D. Liszewska˛-Pfejfer oraz przez dyrektora
Szpitala mgr S. Bielenina, w grudniu, w czasie uroczystości
wigilijnych. Miało to miejsce w odniesieniu do Kliniki Urologii, Okulistyki, I Kliniki Położnictwa i Ginekologii, II Kliniki
Chirurgii Szcze˛kowo-Twarzowej oraz kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Instytutu Transplantologii.
Kolejna duża uroczystość na terenie Szpitala poświe˛cona
wre˛czeniu medali jubileuszowych odbyła sie˛ w dniu
18.01.2002 r. ponownie w sali wykładowej Kliniki Ortopedii. Otrzymali je wyróżniaja˛cy sie˛ długoletnia˛ i owocna˛ praca˛ obecni i byli członkowie naszych Zespołów klinicznych i
Zakładów na czele z naszymi wielkimi Nauczycielami i
Mistrzami prof. Stefania˛ Jabłońska˛, prof. Tadeuszem Orłowskim gora˛co witanymi przez zebranych, pracownicy Przychodni Przyszpitalnych, kierownictwo administracyjne
Szpitala, osoby z obsługi technicznej Szpitala, a także członkowie Rady Społecznej Szpitala, współpracuja˛cy z nami
profesorowie A.M., sponsorzy, którzy wydatnie pomogli
nam w organizacji obchodów 100-lecia ( firmy farmaceutyczne Pfizer i Aventis oraz Fundacja „ Centrum Rozwoju
Medycyny” działaja˛ca przy naszym Szpitalu ). Medale jubileuszowe otrzymali w tym dniu obecni i byli zasłużeni pracownicy naste˛puja˛cych Zakładów i Klinik: Kliniki Immunologii, Transplantologii i Chorób Wewne˛trznych, Kliniki Medycyny Transplantacyjnej i Nefrologii, Zakładu Immunologii Klinicznej Instytutu Transplantologii A.M., na czele z
prof. T. Orłowskim, prof. M. Lao, prof. L. Pa˛czkiem i byłym
Rektorem A.M. prof. A.Górskim, z kliniki Dermatologii na
czele z prof. S. Jabłońska˛, prof. M. Błaszczyk-Kostanecka˛ i
dziekanem prof. W.Glińskim, z Kliniki Chorób Wenerycznych na czele z prof. S.Majewskim, z I Zakładu Radiologii
Klinicznej z prof. B. Benendo-Kapuścińska˛, a także pracownicy byłego Oddziału Radioterapii z ordynatorem p. dr Alicja˛ Jeleniewska˛-Niewiarowicz.
W imieniu odznaczonych podzie˛kował prof. Tadeusz Orłowski, który przypomniał chlubne fakty z historii Szpitala,
ważne nie tylko dla dziejów medycyny w Polsce, a także
znacza˛ce w walce o wolność naszej Ojczyzny. Pan Profesor
podkreślił, że cecha˛ charakterystyczna˛ naszego Szpitala była
i jest atmosfera życzliwości i ciepła, jaka˛ otaczamy chorych.
Na zakończenie zebrani z zainteresowaniem obejrzeli 15minutowy film zawieraja˛cy sceny z naszej codziennej pracy
w służbie chorym przygotowany przez wytwórnie˛ BESTAFilm, która była producentem serialu pt. „ Szpital Dziecia˛tka
Jezus”.
Kolejna i ostatnia już uroczystość wre˛czania medali jubileuszowych pozostałym wyróżnionym pracownikom nasze-
go Szpitala i jego Przyjaciołom przewidziana jest w marcu
W ramach obchodów naszego 100-lecia firma farmaceutyczna Fournier zaproponowała zorganizowanie na terenie
naszego Szpitala akcji bezpłatnego oznaczania ste˛żenia cholesterolu we krwi u pracowników Szpitala i ich rodzin. Z
możliwości tej skorzystało 250 osób.
Z miła˛ dla nas inicjatywa˛ wysta˛piła Galeria Sztuki „ Carmen” przy ul. Wielickiej w Warszawie. Podczas otwarcia
wystawy obrazów malarza Stanisława Mazusia w dniu 1
grudnia 2001 r. artysta wykonał portret znanej aktorki Małgorzaty Foremniak, a dochód z licytacji tego dzieła przekazany został na rzecz dzieci z Kliniki Ortopedii Szpitala Klinicznego Dziecia˛tka Jezus, który jak podkreślono w 2001
roku obchodzi 100-lecie swojego istnienia. Co z zaplanowanego programu obchodów 100-lecia Szpitala Dziecia˛tka Jezus pozostało nam jeszcze do wykonania ? W hallu głównym Szpitala planujemy zorganizowanie wystawy pamia˛tek
z długoletniej działalności Szpitala oraz fotografii wykonanych w czasie obchodów 100-lecia. W niedługim czasie
chcemy zorganizować aukcje˛ dzieł sztuki ofiarowanych nam
przez artystów zrzeszonych w Oddziale Warszawskim Polskich Artystów Plastyków. Przygotowujemy monografie˛ o
dziejach i dniu dzisiejszym naszego Szpitala, jednakże to
niełatwe zadanie be˛dzie wymagało dłuższej pracy.
Doniesienie z badania pilotażowego
nt. „CO CUKRZYCY WIEDZA˛ O ŻYWNOŚCI
I ŻYWIENIU?”
mgr inż. Joanna Heropolitańska-Janik
Wydział Nauki o Zdrowiu Akademii Medycznej w Warszawie
Cukrzyce˛ można określić mianem kolejnej choroby cywilizacyjnej, bo chorych przybywa z roku na rok. Według
badań Mie˛dzynarodowego Instytutu Cukrzycy w Melbourne
w latach 1994-2010 nasta˛pi zwie˛kszenie liczby chorych na
cukrzyce˛, zwłaszcza typu II, o ponad 200%. Szacuje sie˛, że
w 2010r. liczba osób chorych na cukrzyce˛ wyniesie 215mln,
a w 2025r. – 300mln. Ten wzrastaja˛cy trend można określić
jako epidemie˛ cukrzycy. Epidemia cukrzycy dotyczy także
Polski, bo 1,7 mln Polaków choruje na te˛ chorobe˛ (Tatoń
Dokonuja˛c analizy czynników powia˛zanych z możliwościa˛ wysta˛pienia cukrzycy należy stwierdzić, iż naukowcy
najcze˛ściej wymieniaja˛ nieregularne i nieracjonalne odży-
wianie sie˛ (Tatoń 2001, Abramczyk 2000, Me˛draś 2000,
Wójcikowski 1999). Nasuwaja˛ sie˛ pytania: Jakim poziomem
wiedzy żywieniowej legitymuja˛ sie˛ osoby chore na cukrzyce˛? Czy zmiana nieprawidłowych nawyków żywieniowych
zwia˛zana jest z innymi czynnikami niż poziom wiedzy żywieniowej?
Badanie pilotażowe nt. „Co cukrzycy wiedza˛ o prawidłowym odżywianiu” zostało przeprowadzone wśród 50 osób
chorych na cukrzyce˛, w styczniu 2002 r. w Szpitalu Bródnowskim.
W celu realizacji podje˛tego tematu wykorzystano badanie
ankietowe. Kwestionariusz ankiety został rozdany chorym i
Tabela Charakterystyka badanej populacji.
Cecha populacji
2. me˛żczyzna
1. do 55 lat
2. powyżej 56 lat
Wartość wskaźnika masy ciała BMI
1. od 18 do 25
2. powyżej 25,1
3. średnie
4. wyższe
1. praca na pełnym etacie
2. praca w niepełnym wymiarze
3. bezrobotny
4. emeryt/ rencista
5. student/ uczeń
1. żonaty/ zame˛żna
2. kawaler/ panna
3. rozwiedziony/a
4. wdowiec/ wdowa
1. do 3 osób
2. od 4 osób
Źródło: Badania własne.
w umówionym terminie odebrany. Zawierał on pytania obejmuja˛ce wybrane elementy ze sfery wiedzy o żywności i
żywieniu. Pytania miały charakter otwarty i zamknie˛ty.
Analiza materiału empirycznego zgromadzonego w badaniu została zrealizowana dzie˛ki zastosowaniu pakietu Microsoft Office 2000.
W badanej populacji po 50,0% stanowiły kobiety i
me˛żczyźni. W badanej populacji dominowały osoby w wieku powyżej 56 lat (56,0), legitymuja˛ce sie˛ wykształceniem
średnim (66,0%) oraz pozostaja˛ce w zwia˛zkach małżeńskich
(66,0%). Ponad 2/5 respondentów (48,0%) było emerytami,
ba˛dź rencistami.
Ponad połowa badanej populacji (56,0%) charakteryzowała sie˛ nieprawidłowa˛ wartościa˛ wskaźnika masy ciała
BMI, przekraczaja˛ca˛ wymagania zawarte w normach, powyżej wartości 25.
2. Ocena poziomu wiedzy o żywności i żywieniu chorych
na cukrzyce˛
Definicja prawidłowego żywienia dla respondentów nie
była rozumiana jednoznacznie.
Z przeprowadzonej analizy materiału empirycznego wynika, że dla 36,0% respondentów „prawidłowe żywienie”
oznaczało odżywianie zgodne z zaleceniami konkretnej diety, zaś dla 30,0% badanej populacji – dzienny dobór kalorii i
produktów spożywczych dostosowany do indywidualnych
potrzeb organizmu.
Odżywianie zgodne z zaleceniami konkretnej diety cze˛ściej wskazywały kobiety niż me˛żczyźni (test Chi2= 3,95,
p<0,05). Me˛żczyźni cze˛ściej definiowali „prawidłowe żywienie” jako odpowiedni dobór kalorii i produktów spożywczych niż kobiety (odpowiednio me˛żczyźni 40,0% odpowiedzi, kobiety 28,0%), a także jako duże spożycie owoców i
warzyw oraz mała˛ zawartość tłuszczów w diecie (odpowiednio 24,0% i 8,0%). Różnice te nie wykazały zależności
istotnie statystycznych. Jednocześnie warto zauważyć, iż jedynie me˛żczyźni uważali, że „prawidłowe żywienie” oznacza spożywanie potraw, które sie˛ lubi (6,0%). Najcze˛ściej
byli to respondenci w wieku powyżej 55 lat oraz emeryci i
renciści.
Wskazanie na element definicji „prawidłowego żywienia” – urozmaicone posiłki zależało, istotnie statystycznie,
od takich cech demograficzno – społecznych respondentów
jak: wiek (test Chi2= 8,13, p<0,05) i wartość wskaźnika
masy ciała BMI (test Chi2= 4,4, p<0,05). Im respondenci
byli starsi i im wartość wskaźnika masy ciała BMI była
wyższa od 25, tym cze˛ściej respondenci wskazywali te˛
odpowiedź.
94,0% respondentów (47 osób) uważało, że sposób odżywiania ma istotny wpływ na zdrowie. Swoja˛ odpowiedź
najcze˛ściej uzasadniali zależnościa˛ mie˛dzy dieta˛ a wyste˛powaniem chorób (38,0% odpowiedzi), a także zwia˛zkiem
sposobu odżywiania z dobrym samopoczuciem (26,0%).
Wiedza˛ na temat pierwszej zależności respondenci wykazali
sie˛ odpowiadaja˛c na kolejne pytanie.
Wszyscy uczestnicy badania (100,0%), bez wzgle˛du na
cechy demograficzno – społeczne byli świadomi powia˛zania
nadmiernej ilości tłuszczów w diecie a prawdopodobieństwem wysta˛pienia miażdżycy. Wie˛kszość respondentów
wiedziała, że przejadanie sie˛ jest ryzykiem prawdopodobieństwa wysta˛pienia nadwagi lub otyłości (94,0%), niedobory fluoru i wapnia w diecie moga˛ przyczynić sie˛ do wyste˛powania próchnicy (94,0%), nadmierne spożywanie soli kuchennej należy do przyczyn nadciśnienia (90,0%).
Prawie co drugi respondent (42,0%) nie zauważał zależności pomie˛dzy wysokim spożyciem cukru a wyste˛powaniem cukrzycy typu 2. Do tej grupy badanych w najwie˛kszym stopniu zaliczali sie˛ badani pracuja˛cy zawodowo
(60,0%) oraz do 55 roku życia (54,0%).
Najrzadziej dostrzegana˛ „żywieniowa˛ przyczyna˛” wyste˛powania niektórych chorób była niedostateczna ilość warzyw, owoców i pieczywa z ziarnami zbóż w diecie, zwie˛-
kszaja˛ca ryzyko wysta˛pienie nowotworu przewodu pokarmowego. Zależność te˛ najrzadziej wskazywali respondenci,
dla których wartość wskaźnika masy ciała BMI przekraczała
wartość 25 (test Chi2= 8,87, p<0,05).
Z analizy materiału empirycznego wynika, że chorzy na
cukrzyce˛ charakteryzowali sie˛ stosunkowo duża˛ wiedza˛ na
temat zasad prawidłowego żywienia. Wśród zasad „prawidłowego żywienia” , które respondenci wskazywali najcze˛ściej znalazły sie˛:
– należy zjadać codziennie co najmniej trzy posiłki
(96,0%),
– mie˛so ryb jest zdrowsze niż mie˛so zwierza˛t rzeźnych
– należy spożywać regularnie posiłki (94,0%),
– należy ograniczyć spożycie tłuszczów zwierze˛cych
(94,0%),
– aby być zdrowym, oprócz prawidłowej diety, należy
wykonywać codziennie ćwiczenia gimnastyczne (94,0%),
– nie należy wychodzić z domu bez śniadania (92,0%),
– nie należy przejadać sie˛ (92,0%),
Podsumowuja˛c można stwierdzić, że osoby chore na cukrzyce˛ charakteryzowały sie˛ ogólnie wysokim poziomem
wiedzy o żywności i żywieniu oraz znajomościa˛ zasad racjonalnego żywienia. Wie˛kszość uczestników badania (47
osób) uważało, że sposób odżywiania ma istotny wpływ na
zdrowie. Swoja˛ odpowiedź najcze˛ściej uzasadniali zależnościa˛ mie˛dzy dieta˛ a wyste˛powaniem chorób (38,0% odpowiedzi), a także zwia˛zkiem sposobu odżywiania z dobrym
samopoczuciem (26,0% odpowiedzi). Respondenci prawidłowo zidentyfikowali „żywieniowe” przyczyny wyste˛powania niektórych chorób, z wyja˛tkiem ryzyka wysta˛pienia
własnej choroby, jaka˛ jest cukrzyca.
Pomimo zadowalaja˛cej oceny poziomu wiedzy żywieniowej cukrzyków dość niepokoja˛cy okazał sie˛ fakt, iż co trzeci
respondent (38,0%) stwierdził, że zdobyte informacje żywieniowe z różnych źródeł nie miały znacza˛cego wpływu na
jego sposób odżywiania, zaś 16 % określiły charakter wpływu jako krótkotrwały. Brak wpływu docieraja˛cych informacji na sposób odżywiania był istotnie statystycznie zależny
od płci, wieku respondentów i wartości wskaźnika masy
ciała BMI. Najcze˛ściej odpowiedzi tej udzielali respondenci
charakteryzuja˛cy sie˛ wartościa˛ wskaźnika masy ciała BMI
powyżej 25 (test Chi2= 15,18, p<0,05), osoby powyżej 55
roku życia (test Chi2= 5,97, p<0,05) oraz me˛żczyźni (test
Chi2= 4,15, p<0,05).
Zrealizowane badanie pozwala na sformułowanie naste˛puja˛cych wniosków:
– pomimo zadowalaja˛cego poziomu wiedzy żywieniowej
respondenci nie maja˛ motywacji do praktycznego wykorzystania tych informacji w celu wprowadzenia zmian we własnym sposobie odżywiania,
– istnieje potrzeba dalszych badań nad poziomem wiedzy
o żywności i żywieniu osób chorych na cukrzyce˛ oraz ich
potrzeb w sferze edukacji żywieniowej w celu podwyższenia
efektywności procesu edukacyjnego tych osób,
– w celu osia˛gnie˛cie długotrwałych zmian zachowań o
charakterze prozdrowotnym należy w trakcie nauczania
uświadomić choremu, że jest w stanie samodzielnie osia˛gna˛ć indywidualne pragnienia, np. zredukowanie masy ciała i
zmotywować go do ich realizacji.
Piśmiennictwo i analiza szczegółowa u autora.
SUKCESÓW SPORTOWYCH – cia˛g dalszy
Spotkanie reprezentantów uczelni w piłce nożnej
z J M Rektorem
mgr Jerzy Rudzik – Studium Wychowania Fizycznego i Sportu
W dniu 12 lutego w sali posiedzeń Senatu naszej uczelni,
JM Rektor Akademii Medycznej – prof. dr hab. med. Janusz
Piekarczyk przyja˛ł studentów – reprezentantów uczelni w
piłce nożnej. W spotkaniu uczestniczył Dyrektor Administracyjny uczelni – mgr inż. Jacek Żbikowski, Kierownik
Studium Wychowania Fizycznego i Sportu – mgr Tadeusz
Glinkowski i trener zespołu – autor niniejszej informacji.
W trakcie spotkania JM Rektor wre˛czył studentom
złote medale i dyplomy za zdobycie trzykrotnego, kolejnego Akademickiego Mistrzostwa Warszawy i woj. mazowieckiego.
Studenci podzielili sie˛ refleksjami z rywalizacji z drużynami reprezentuja˛cymi najwie˛ksze warszawskie uczelnie.
J. M. Rektor wysoko ocenił wysiłek włożony w przygotowanie i godne reprezentowanie uczelni przez studentów.
Wyniki przez nich uzyskane sa˛ tym bardziej cenne, jeśli
Rektor prof. J. Piekarczyk, kierownik Studium WF mgr T. Glinkowski, dyr. adm. AM mgr inż. J. Żbikowski i trener J.
Rudzik wśród odznaczonych sportowców
weźmiemy pod uwage˛ liczbe˛ studentów i możliwości treningowe rywalizuja˛cych z nami szkół wyższych.
Dodajmy, że o sukcesie naszego zespołu decydowały:
zaangażowanie, odpowiedzialność, determinacja i ambicja.
Przed rozpocze˛ciem rozgrywek mistrzowskich zespół rozgrywa wiele spotkań kontrolnych (w roku akad. 2000/2001
było ich 14), wła˛cznie z zespołami wyższych klas rozgrywkowych.
W drużynie wyste˛puje zgodność motywacji i intencji
działania, wszystkich ła˛cza˛ wspólnie przeżywane sukcesy i
porażki, zespół jest zdolny do podejmowania dużych obcia˛żeń i dużego ryzyka w toku zespołowego działania. Tworzymy zgrana˛ drużyne˛ – nie ma w niej wa˛tpliwości, doka˛d
Sport jest sposobem na odpre˛żenie i relaks. Idealnie nadaje sie˛ na hobby, zainteresowanie, które można pogłe˛biać,
rozbudowywać przez stawianie sobie kolejnych, niedoste˛pnych dota˛d celów.
Wysiłek, pot, zme˛czenie i duma. Cóż może być wspanialszego? Satysfakcja ze zwycie˛stwa jest zwykle proporcjonalna do trudów, jakie trzeba pokonać na drodze do niego.
W grach zespołowych, a taka jest piłka nożna, nikt w
pojedynke˛ poważnych zawodów nie wygra. Decyduje
współdziałanie na boisku, a także stosunki w zespole poza
nim. Dlatego po zwycie˛stwie ciesza˛ sie˛ wszyscy jednakowo
– gwiazdy, pozostali zawodnicy z boiska, a także ci z ławki
Ważne jest, że nasi studenci wygrywaja˛, choć nie każdy
mecz układa sie˛ po ich myśli. Zawsze podejmuja˛ wyzwanie
i zawsze jest tak, jakby to robili pierwszy raz. Oni maja˛
mentalność zwycie˛zców, dla nich nie ma taryfy ulgowej, bo
to oni podnosza˛ poprzeczke˛.
Pamie˛tajmy, że nasi studenci, wkrótce absolwenci, poza
przygotowaniem zawodowym, powinni być zdrowi, sprawni
fizycznie i wysportowani, bo wymaganiom nowego tysia˛clecia sprostać be˛dzie mógł człowiek odporny na stresy. Takie
sa˛ wymagania współczesności i takie wymagania be˛da˛ stawiane tym, którzy be˛da˛ chcieli robić zawodowe kariery. Kto
zatrudni otyłego, wiecznie zadyszanego absolwenta?
Na zakończenie spotkania JM Rektor życzył studentom
dalszych sukcesów. Najbliższa okazja be˛dzie w maju, kiedy
to we Wrocławiu be˛dziemy bronić tytułu Akademickiego
P. S. Po rundzie jesiennej 2001/2002 piłkarska reprezentacja Akademii Medycznej jest liderem Akademickich Mistrzostw Warszawy (w tej edycji startuje 14 uczelni).
Skład drużyny Akademii Medycznej:
Paweł Radomski, Maciej Sosnowski, Kamil Lewandowski, Tomasz Kowalczyk, Robert Zegan (wszyscy z Wydziału Farmacji), Łukasz Antolak, Michał Kamionek, Wojciech Jankowski, Michał Małek, Piotr Wójcik, Dominik Odrobina, Karol Panek, Tomasz Szymański, Rafał Jedynak,
Tomasz Pawiński (wszyscy Wydziały Lekarskie), Artur Lewandowski – kapitan zespołu, Piotr Wieczorek, Krzysztof
Cwikła, William Tsiomo (Oddział stomatologii).
( 1929-2001)
W dniu 26 grudnia 2001 zmarł w Warszawie po długiej
chorobie Profesor dr hab. nauk medycznych Mirosław Jan
Mossakowski, Prezes Polskiej Akademii Nauk, znakomity
lekarz i uczony o znacza˛cym dorobku, niestrudzony organizator życia naukowego w Polsce.
Był wybitnym neuropatologiem, autorem ponad 120 prac,
cze˛sto cytowanych w literaturze i podre˛cznikach neuropatologii. Do Jego ważnych osia˛gnie˛ć należa˛: zdefiniowanie leukodystrofii o podwójnym bloku metabolicznym, histoenzymatyczna charakterystyka guzów mózgu, opisanie nowego
typu komórek glejowych, zaproponowanie hipotezy o tzw.
gliopatii wa˛trobowej, badania nad patomechanizmami choroby niedokrwiennej mózgu, obserwacje nad odkładaniem
sie˛ złogów amyloidowych przy niedokrwieniu mózgu i szereg obserwacji nad uszkodzeniem mózgu w przebiegu zespołu nabytych niedoborów immunologicznych. Na uwage˛
zasługuje również, że był redaktorem i współautorem dwudziestu trzech pozycji podre˛cznikowych. Wartościowe
osia˛gnie˛cia naukowe przyniosły Mu uznanie w kraju i w
świecie. Został wybrany na członka Rosyjskiej Akademii
Nauk Medycznych, Meksykańskiego Instytutu Kultury, Europejskiej Akademii Nauki i Sztuki oraz nadano Mu członkostwo honorowe w kilku towarzystwach naukowych. Aka-
demie Medyczne w Białymstoku, Gdańsku i Lublinie, a
także Uniwersytet Jagielloński uczyniły go swoim honorowym doktorem.
Prezesem Akademii był Profesor trzy lata. Sekretarzem
Wydziału Nauk Medycznych czternaście lat, dyrektorem Instytutu – Centrum Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej
PAN w Warszawie dwadzieścia sześć lat i dwadzieścia dziewie˛ć lat bardzo aktywnym członkiem Polskiej Akademii
Nauk. Pracował w Komisji d/s Tytułu i Stopni Naukowych,
uczestniczył w posiedzeniach Rza˛du RP, w posiedzeniach
KBN-u i wielu innych instytucji o dużym znaczeniu dla
życia naukowego. Był członkiem wielu rad naukowych,
również w placówkach zagranicznych, uczestniczył w redagowaniu kilku czasopism. Miał dzie˛ki temu wielkie doświadczenie w działaniach społecznych i administracyjnych,
które wykorzystywał w organizowaniu pracy naukowej.
Cze˛ść doświadczenia zdobył również w naszej Uczelni. Jako
młody lekarz pracował przez sześć lat w Klinice Neurologicznej Akademii Medycznej w Warszawie i dobrze ten okres
wspominał. Współpraca Jego Instytutu z nasza˛ Uczelnia˛, w
różnych formach trwa do dzisiaj. Jego ważnym dziełem było
uformowanie Instytutu Centrum Medycyny Doświadczalnej
i Klinicznej w obecnej postaci i dzie˛ki rozlicznym staraniom
wybudowanie nowoczesnej pie˛knej bazy dla Instytutu na ul.
Pawińskiego, która dobrze służy nie tylko badaniom neuropatologicznym, ale również fizjologicznym i badaniom w
zakresie chirurgii doświadczalnej. Ponadto na bazie swojego
Instytutu Profesor Mossakowski stworzył interesuja˛cy i efektywnie działaja˛cy model ła˛czenia badań teoretycznych z
działalnościa˛ kliniczna˛. Widział badania medyczne realizowane w uczelniach, instytutach i Polskiej Akademii Nauk
jako istotna˛ cze˛ść wysiłku narodowego ukierunkowanego na
potrzeby społeczeństwa. Wielokrotnie podkreślał ogromne
znaczenie badań prowadzonych w uczelniach, które sa˛
szczególnym wkładem do rozwoju kultury narodowej.
Profesor M.J. Mossakowski był dobrym szefem, wymagaja˛cym, ale życzliwym, nigdy nie zostawiaja˛cym swojego
pracownika z trudnościami. Każdy, kto przychodził do Niego z pomysłem, mógł liczyć na pomoc. Cze˛sto pozwalał
sobie na ironiczne uwagi, ale zawsze pomagał w miare˛ swoich możliwości. Nigdy nie wyrażał opinii, w nierzadkich w
naszym środowisku sporach, bez wysłuchania drugiej strony. Nawet w bardzo trudnych sytuacjach, zachowywał bezstronność i spokój. Był niezwykle pracowity. Jego dzień
pracy trwał niekiedy 13-15 godzin. Nawet gdy życie w Nim
gasło, trwał przy swoich obowia˛zkach. Z trudem pożegnał,
pie˛knym i niezdawkowym przemówieniem, swojego przyjaciela i bliskiego współpracownika profesora Witolda Rudowskiego. Z dużym wysiłkiem uczestniczył w Dniach Nauki
Polskiej w Moskwie, wygłaszaja˛c przemówienia, prowadza˛c
dwustronne rozmowy i reprezentuja˛c polskie środowisko
naukowe z godnościa˛.
Wygłaszał pie˛kne, przemyślane i dobrze przygotowane
przemówienia. W jednym z nich ( U.J., 28-09-2000) powiedział : ”... w świecie nauki narasta dyskusja nad jej nowym
modelem. Coraz cze˛ściej pojawia sie˛ refleksja, że granice
mie˛dzy dyscyplinami sa˛ pożyteczne wyła˛cznie dla administratorów, ksie˛garzy i bibliotekarzy. Gdy sie˛ od tych granic
abstrahuje, można dostrzec nauke˛ jako jeden rozgałe˛ziony
system, którego cze˛ści sa˛ wprawdzie nieraz luźno powia˛zane, ale żadna nie istnieje bez zwia˛zku z innymi.” Jest to
uwaga, która˛ warto zapamie˛tać, wygłoszona przez uczonego
i świadka niespotykanego wcześniej rozwoju naukowego
XX wieku, świadcza˛ca o głe˛bokich przemyśleniach nad istota˛ nauki.
Pozostawił po sobie swój niemały dorobek naukowy, szereg cennych uwag o nauce i pracy i grono współpracowników, którym trudno jest sie˛ pogodzić z Jego odejściem.
Prof. dr hab. Janusz Komender
Warszawa, dn. 20 lutego 2002 r.
Bohdan Fitak
Z wielkim bólem przyje˛liśmy wiadomość o śmierci Prof.
Bohdana FITAKA w dn. 7 lutego 2002 roku. Był On bowiem wzorem naukowca, wybitnym specjalista˛ w zakresie
analizy farmaceutycznej i szlachetnym człowiekiem. To niespodziewane zrza˛dzenie losu poruszyło społeczność akademicka˛ Wydziałów Farmaceutycznych w całej Polsce.
Bohdan FITAK urodził sie˛ 21 lutego 1934 roku w Warszawie. Ukończył studia na Wydziale Farmaceutycznym
AM w Warszawie w 1955 roku. Był nauczycielem akademickim od 1960 roku. W Akademii Medycznej był zatrudniony kolejno na stanowisku asystenta, st. asystenta, adiunkta, docenta i profesora nadzwyczajnego. Stopień doktora
nauk farmaceutycznych uzyskał w roku 1968, dr hab. n.
farm. w 1973 roku. W latach 1980-1990 pracował na stanowisku docenta w Zakładzie Chemii Nieorganicznej i Analitycznej. Od 1990 roku do chwili obecnej był zatrudniony na
stanowisku profesora nadzwyczajnego (AM) i kierownika
Zakładu Analizy Leków na Wydziale Farmaceutycznym
AM w Warszawie.
W cia˛gu wielu lat prowadził ćwiczenia oraz wykłady dla
studentów Wydziału Farmaceutycznego, a także wykłady,
ćwiczenia i egzaminy z chemii ogólnej dla studentów Oddziału Stomatologii. Ostatnio prowadził zaje˛cia z analizy
leków i analizy instrumentalnej dla studentów II, IV i V roku
studiów Wydziału Farmaceutycznego oraz ćwiczenia ra-
chunkowe w ramach przedmiotu biochemia dla studentów I
Wydziału Lekarskiego.
Był opiekunem lub kierownikiem ponad 40 prac magisterskich. Od kilku lat był wykładowca˛ i kierownikiem kursów w ramach szkolenia podyplomowego na Io specjalizacji
z farmacji aptecznej. Był opiekunem stażu podyplomowego
3 cudzoziemców oraz kierownikiem specjalizacji na I lub IIo
kilku mgr farmacji.
W przeszłości B. Fitak był członkiem, a potem sekretarzem Wydziałowej Komisji Rekrutacyjnej, wykładowca˛ na
kursach przygotowawczych na studia, przewodnicza˛cym rad
pedagogicznych, kierownikiem studenckich obozów naukowo-społecznych, opiekunem Studenckiego Koła Naukowego, dwukrotnie członkiem jury Ogólnopolskich Konferencji
STN, członkiem Komisji Egzaminacyjnej na Io specjalizacji,
członkiem Rektorskiej Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów, członkiem Rady Szkoły ds. Młodzieży (AM w Warszawie) oraz nauczycielem chemii w Technikum Fototechnicznym. W cia˛gu kilku lat B. Fitak był członkiem Głównej
Komisji Kwalifikacyjnej ds. stopni specjalizacji zawodowej
nauczycieli chemii szkół średnich oraz członkiem Komisji
Egzaminacyjnej w Instytucie Kształcenia Nauczycieli.
W latach 1986-89 B. Fitak był konsultantem Światowej
Organizacji Zdrowia i kierownikiem programu mie˛dzynarodowego realizowanego w Azji Płd.-Wsch. Do chwili obecnej współpracował z WHO, biora˛c udział w opracowaniu
cze˛ści analitycznej dwóch monografii dotycza˛cych roślin
leczniczych stosowanych w medycynie tradycyjnej. Był
współautorem ponad 100 publikacji, w tym słownika chemii
praktycznej, patentu, skryptu dla studentów oraz tłumaczem
3 ksia˛żek WHO. Kilka publikacji eksperymentalnych opublikował w czasopismach obje˛tych Current Contens. Ponadto
był współautorem 29 komunikatów na konferencjach krajowych i 4 zagranicznych.
B. Fitak był recenzentem 2 prac habilitacyjnych, 3 prac
doktorskich, jednej dla KBN oraz licznych prac dla czasopism naukowych, przemysłu farmaceutycznego (dokumenty
dla Komisji Rejestracji Leków i prac magisterskich). Wypromował jednego doktora.
B. Fitak był członkiem PTFarm. (w latach 1970-76 sekretarzem Sekcji Analitycznej), członkiem założycielem University of Texas M.D. Anderson Assoc. (Houston) oraz
członkiem International Association of Bioinorganic Scientists (San Diego). Od 1996 roku był przewodnicza˛cym Komisji Analizy Farmaceutycznej Komitetu Chemii Analitycznej PAN oraz członkiem Komitetu Chemii Analitycznej
PAN. Od kilku lat był redaktorem w zespole redakcyjnym
czasopisma Chemia Analityczna (imp. fact. powyżej 0.56).
Od 2000 roku był konsultantem wojewódzkim w dziedzinie
analityki farmaceutycznej dla województwa mazowieckiego.
Noty biograficzne Bohdana Fitaka opublikowano w KTO
JEST KIM W POLSKIEJ MEDYCYNIE (Warszawa 1987),
Marquis WHO’s WHO (Chicago 1985) oraz Dictionary of
International Biography (Cambridge 1998).
Prof. Bohdan Fitak aktywnie uczestniczył w życiu uczelni. Za osia˛gnie˛cia dydaktyczne i naukowe był wielokrotnie
nagradzany przez Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej oraz
Rektora Akademii Medycznej w Warszawie. Został m.in.
odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi (1981), Medalem
"Wzorowego Pracownika w Służbie Zdrowia", Krzyżem
Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1990), Medalem
Komisji Edukacji Narodowej – za szczególne zasługi dla
oświaty i wychowania (2000). W 1998 roku otrzymał nagrode˛ zespołowa˛ naukowa˛ IIo za prace˛ pt. "Toxicity studies of a
new selenium compound, selol, in rats" oraz "Pharmacokinetics of selol, a new agent containing selenium, in rats". Za
całokształt osia˛gnie˛ć dydaktyczno-wychowawczych nagrodzono Go w 1990 roku, a za unowocześnienie programu i
metod nauczania z dziedziny analizy leków w roku 2000.
Nie wszyscy wiedza˛ o tym, że B. Fitak interesował sie˛
także muzyka˛ klasyczna˛. Był również taternikiem, alpinista˛,
zapalonym turysta˛, znaja˛cym niemal wszystkie szlaki turystyczne południowej Polski. Był pływakiem i żeglarzem.
Jego hobby to także filatelistyka. Był przewodnicza˛cym Koła Filatelistycznego Nr 324 przy AM w Warszawie. Został
nagrodzony nagroda˛ zespołowa˛ dydaktyczna˛ Io za zorganizowanie Wystawy Filatelistycznej z okazji Uroczystości Jubileuszu 75-lecia Wydziału Farmaceutycznego w czerwcu
2001 roku przez Rektora AM w Warszawie.
Prof. Bohdan Fitak – wybitna postać polskiej farmacji –
żył tylko 68 lat. Be˛dzie nam Go bardzo brakowało.
W obliczu tak ogromnej straty – pełni smutku – zachowamy na zawsze w naszej pamie˛ci obraz Człowieka o wielkim
umyśle, szerokich zainteresowaniach, całkowicie oddanego
sprawom rozwoju farmacji, wspaniałego nauczyciela akademickiego, wybitnego naukowca, zasłużonego dla Wydziału
Farmaceutycznego AM w Warszawie, autora licznych publikacji naukowych, eksperta WHO, cenionego specjaliste˛ w
zakresie analizy leków.
Pracownicy ZAKŁADU ANALIZY LEKÓW
Lekarze patroni ulic Warszawy (14)
Dr med. Tadeusz Kocon
, właściwie Henryk Goldszmidt urodził sie˛ 22.07.1878 (lub 1878) r. w Warszawie,
zmarł w sierpniu 1942 ( lub 1943) r. w niemieckim obozie
zagłady w Treblince, doka˛d został wywieziony transportem
z „Umschlagplatzu”. Jego działalność można podzielić na
trzy kierunki: lekarska˛, pedagogiczna˛ i pisarska˛. Te ostatnie
dziedziny ła˛czyły sie˛ ze soba˛ i przeplatały.
Pochodził z rodziny żydowskiej od kilku pokoleń zasymilowanej w kulturze i tradycji polskiej. Żył w rodzinie uważanej za polska˛ i dlatego jego rodzeństwo otrzymało imiona
chrześcijańskie. Sam Henryk Goldszmidt nie przywia˛zywał
wagi do wierzeń religijnych. Nie znał je˛zyka hebrajskiego,
ani używanego w Polsce dialektu żydowskiego. Dziadek
jego był lekarzem mieszkaja˛cym i praktykuja˛cym w Hrubieszowie, a ojciec znanym w Warszawie adwokatem.
Do szkół ucze˛szczał w Warszawie. Mature˛ zdał w Gimnazjum im. Króla Władysława IV w Warszawie na Pradze
w 1987 r. Fakt ten Koło Absolwentów Szkoły uczciło przez
umieszczenie na trawniku przed szkoła˛ pamia˛tkowego kamienia z tablica˛ o odpowiednim napisie. Studiował na Wydziale Lekarskim Cesarskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Po ukończeniu studiów Henryk Goldszmidt rozpocza˛ł
prace˛ w 1903 r. w Szpitalu dziecie˛cym im. Bersonów i
Baumanów w Warszawie przy ul. Śliskiej 51. Szpital ten
istnieje do dziś. W Pamie˛tniku Towarzystwa Lekarskiego
Warszawskiego z roku 1998 jest zamieszczona historia szpitala, a nazwisko dr Henryka Goldszmidta wymienione jest
dwukrotnie. W 1904 r., gdy rozpoczynała sie˛ wojna rosyjsko-japońska dr Goldszmidt jako rosyjski poddany został
powołany do wojska. W 1904 r. wyjechał z armia˛ na
wschód, aż za Morze Bajkalskie i dotarł z nia˛ do Mandżurii.
W 1905 r. powrócił do Warszawy i do pracy w szpitalu przy
ul. Śliskiej. Dlatego w historii szpitala jest on notowany
Wykształcenie lekarskie uzupełniał za granica˛ – w klinikach Berlina, Paryża i krótko Londynu. Zapoznawał sie˛ tam
z leczeniem dzieci i opieka˛ nad dziećmi – w zakładach
wychowawczo-opiekuńczych.
W Warszawie praktykował wśród ludności biednej. Gdy
szedł na wizyte˛ domowa˛, to kieruja˛cy do niego lekarze i
personel szpitala mówili, że jest lekarzem pomagaja˛cym w
chorobie, a także może dać pienia˛dze na lekarstwa. Miał
pacjentów nie tylko wśród biedoty, ale była wśród nich
hrabina, generałowa, urze˛dnicy miejscy i inni. W czasie I
Wojny Światowej służył w Wojsku Polskim i był ordynatorem lazaretu dywizyjnego, a naste˛pnie pracował w szpitalach w Łodzi i w Warszawie, na Kamionku. Mundur wojskowy ze stopniem majora włożył także w 1939 r., bo przewidywał, że zostanie powołany do wojska. Przez pewien czas
chodził codziennie w tym mundurze.
W czasie studiów rozpocza˛ł współprace˛ z prasa˛. Pisywał
do kilku czasopism. Zbliżył sie˛ także do działaja˛cych wtedy
organizacji lewicowych. Zainteresował sie˛ praca˛ pedagogiczna˛, zwłaszcza gdy zwiedzał za granica˛ zakłady opiekuńczo-wychowawcze dziecie˛ce i młodzieżowe. Dlatego w
1911 r. wspólnie ze Stefania˛ Wilczyńska˛ założyli Żydowski
Dom Sierot w Warszawie. Mieścił sie˛ on przy ul. Krochmalnej 92, a w czasie okupacji był przeniesiony na ul. Śliska˛. W
domu tym realizowano propagowane i zalecane przez Korczaka metody wychowawcze oparte na działaniu samorza˛du
wychowanków, sa˛dach koleżeńskich i wdrażaniu do życia
społecznego. Domem Sierot Korczak kierował do 1942 r. W
1919 r był współzałożycielem i współorganizatorem sierocińca dla dzieci polskich „Nasz Dom” mieszcza˛cego sie˛ w
Pruszkowie, a potem w 1927 r. przeniesionego do Warszawy
( Bielany).
Dla Domu Sierot uzyskał także dom w Wawrze i organizował tam kolonie letnie.
Korczak pisał i wydawał także ksia˛żki dla dzieci. Najwie˛ksza˛ popularnościa˛ cieszyła sie˛ ksia˛żka Król Maciuś I. Wydał także kilka oryginalnych utworów dla dzieci i o dzieciach.
Janusz Korczak znany jest też z innej działalności. Był
wykładowca˛ w Wolnej Wszechnicy Polskiej i w Instytucie
Pedagogiki Specjalnej. Pełnił także funkcje˛ kuratora sa˛dowego Sa˛du dla Nieletnich. Wygłaszał wiele pogadanek radiowych dla dzieci i dorosłych na tematy zdrowotne ( 1935
–1936). Pogadanki te zapowiadał jako „ gadanki Starego
Doktora”. Redagował lub współpracował z wieloma pismami dla dzieci i młodzieży, np. „ W słońcu”, „Mały Przegla˛d”
(1920-1929). Po roku 1936 pisma wysyłane z Domu Sierot
podpisywał równocześnie jako dr Henryk Goldszmidt, Janusz Korczak i Stary Doktor.
Ulica Janusza Korczaka znajduje sie˛ na Woli, jest równoległa do ul. Karolkowej i biegnie od ul. Kasprzaka do ul.
Szarych Szeregów.
Znawcy życia i działalności Janusza Korczaka powia˛ża˛ z
jego osoba˛ ul. Starego Doktora i ul. Króla Maciusia. Ulica
Starego Doktora znajduje sie˛ w Gminie Wawer, w Osiedlu
Marysin Wawerski i biegnie na północ od ul. Korkowej.
Nieco dalej w kierunku zachodnim jest ul. Króla Maciusia,
równoległa do ul Korkowej.
NIEKTÓRE Z ISTOTNYCH ZMIAN USTAWY
Mgr inż. Ryszard Gomuła
– Kierownik Działu Zaopatrzenia AM
Uprzejmie informujemy, że w drugim półroczu 2001 roku
Sejm RP uchwalił dwie, bardzo obszerne poprawki do Ustawy o zamówieniach publicznych z 10 czerwca 1994r., które
poważnie zmieniaja˛ dotychczasowe zasady wydatkowania
środków publicznych (Dz.U. Nr 76 poz. 813 z 25 lipca
2001r, oraz Dz.U. Nr 113 poz. 1208 z 9 października 2001r.)
Istota tych zmian wynika, w głównej mierze, z nowej treści
art. 14c Ustawy, który ma obecnie naste˛puja˛ce brzmienie:
Art. 14c. Zamawiaja˛cy jest obowia˛zany niezwłocznie po
sporza˛dzeniu planu finansowego, jeżeli jest jednostka˛ sektora finansów publicznych albo do dnia 31 marca roku kalendarzowego, jeżeli jest inna˛ jednostka˛ obowia˛zana˛ do stosowania przepisów ustawy, przekazać do publikacji w Biuletynie Zamówień Publicznych ogłoszenie o planowanych w
danym roku kalendarzowym zamówieniach publicznych,
których wartość w przypadku zamówienia na roboty budowlane przekracza równowartość kwoty 500 000 EURO albo
ła˛czna wartość w każdej kategorii dostaw lub usług przekracza równowartość kwoty 500 000 EURO oraz art. 3 Ustawy,
Art. 3. 1. Ustawe˛ stosuje sie˛ do udzielania zamówień
publicznych na dostawy, usługi lub roboty budowlane.
2. Zamawiaja˛cy nie może w celu uniknie˛cia stosowania
ustawy lub uniknie˛cia procedur udzielania zamówień publicznych określonych ustawa˛ dzielić zamówienia na cze˛ści
oraz zaniżać wartości zamówienia.
Powyższe oznacza, że Akademia Medyczna ma w poste˛powaniach o zamówienia publiczne kierować sie˛ planem
finansowo-rzeczowym, opartym o kategorie dostaw lub
usług. Ustawodawca wyjaśnił w art. 2 Ustawy, że pod poje˛ciem „kategorii dostaw lub usług – należy przez to rozumieć
pia˛ty poziom grupowania dostaw lub usług stosowany w
klasyfikacjach statystycznych wydawanych na podstawie
ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej
(Dz.U. Nr 88, poz. 439, z 1996 r. Nr 156, poz. 775, z 1997 r.
Nr 88, poz. 554 i Nr 121, poz. 769 oraz z 1998 r. Nr 99, poz.
632 i Nr 106, poz. 668)”, tzn. w oparciu o Polska˛ Klasyfikacje˛ Wyrobów i Usług (w skrócie PKWiU).
Przez kategorie˛ dostaw lub usług należy rozumieć poziom opisany pie˛cioma cyframi, rozdzielonymi dwoma znakami przystankowymi (czyli: xx.xx.x)
Polska Klasyfikacja Wyrobów i Usług jest doste˛pna w
Internecie pod adresem: www.pkwiu.owg.pl/pkwiu1.asp lub
w formie papierowej w Dziale Sprzedaży Dzienników
Ustaw i Dzienników Urze˛dowych przy ul. J.Ch. Szucha.
Trzeba od razu podkreślić, że Dział Zaopatrzenia nie zawsze jest w stanie prawidłowo sklasyfikować zamawiane
towary bez pomocy składaja˛cego zapotrzebowanie, szczególnie w zakresie wyrobów i odczynników chemicznych
oraz wyposażenia laboratoryjnego, gdzie wielokrotnie wymienia sie˛ jedynie symbol katalogowy lub nazwe˛ własna˛
producenta. Zapotrzebowania takie be˛dziemy musieli odsyłać do nadawców z prośba˛ o uzupełnienie symbolu pia˛tego
poziomu grupowania PKWiU, lub zwracać sie˛ do dostawców z prośba˛ o uzyskanie właściwych symboli PKWiU, co
nie zawsze jest skuteczne, gdyż nie sa˛ oni zobowia˛zani do
stosowania Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług na ofertach lub fakturach.
Art. 4 ust. 1 Ustawy o zamówieniach publicznych wskazuje, iż rygory ustawy musza˛ być przestrzegane przez jednostki sektora finansów publicznych w rozumieniu Ustawy o
finansach publicznych, do których zalicza sie˛ m.in. państwowe szkoły wyższe, jednostki badawczo-rozwojowe, samo-
dzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, Polska˛ Akademie˛ Nauk i tworzone przez nia˛ jednostki organizacyjne, itd.
Inaczej mówia˛c Akademia Medyczna, be˛da˛ca jedna˛ i niepodzielna˛ osoba˛ prawna˛, ma obowia˛zek planowania, grupowania i prowadzenia zamówień publicznych w sposób scalony
(scentralizowany) dla wszystkich swoich jednostek organizacyjnych.
Trzeba dodać, że zgodnie z treścia˛ wymienionych przepisów, przez środki publiczne należy rozumieć m.in. przychody jednostek organizacyjnych i osób prawnych zaliczanych
do sektora finansów publicznych, pochodza˛ce z dotacji,
działalności i z innych źródeł.
Wypełnienie postanowień znowelizowanej Ustawy o zamówieniach publicznych nakłada na wszystkie jednostki
organizacyjne AM, czyli Instytuty, Katedry i Kliniki, Zakłady, Pracownie oraz Dziekanaty i działy administracyjne,
obowia˛zek planowania dostaw i usług w okresie jednego
roku, w ramach przewidywanych środków finansowych i w
układzie rzeczowym określonym przez kategorie dostaw lub
usług, o których mowa powyżej.
Dział Zaopatrzenia, dla przeprowadzenia prawidłowego
poste˛powania o udzielenie zamówienia publicznego, wykorzystuje wiedze˛ o zamówieniach zrealizowanych w cia˛gu
poprzedniego roku finansowego. Jeśli zatem w roku 2001
Akademia Medyczna zakupiła w kategorii oznaczonej
24.66.4 produkty chemiczne na kwote˛ (netto) przekraczaja˛ca˛ równowartość sumy 350 000 EURO, to każdy z zamawianych w roku 2002 produktów z tej grupy należy zakupić w
jednym z trybów, określonych Ustawa˛ o zamówieniach publicznych (art. 13). Z kolei w całym roku 2001 dokonano
zakupu marchwi (kategoria 01.12.1) na kwote˛ netto nie przekraczaja˛ca˛ równowartości 3 000 EURO i pozwala to na
zakup marchwi w roku bieża˛cym bez stosowania Ustawy (z
wolnej re˛ki). W kategorii 30.02.1 (komputery i inne urza˛dzenia do przetwarzania informacji) wydano w roku 2001 równowartość kwoty 180 000 EURO, co powoduje, że każde
składane w bieża˛cym roku zapotrzebowanie na sprze˛t w tej
kategorii musi być zakończone poste˛powaniem przetargowym, gdyż ustawodawca mówi:
Art. 68. 1. Zapytanie o cene˛ może być stosowane, gdy
przedmiotem zamówienia sa˛ dostawy rzeczy lub usługi powszechnie doste˛pne o ustalonych standardach jakościowych, a wartość zamówienia nie przekracza równowartości
kwoty 130 000 EURO.
Znowelizowana Ustawa o zamówieniach publicznych nie
zmieniła obowia˛zuja˛cych do tej pory trybów poste˛powania,
możliwych do zastosowania w procesie realizacji dostaw i
usług, zmieniła natomiast kryteria, jakimi powinien kierować sie˛ zamawiaja˛cy wybieraja˛c jeden z tych trybów. Jako
najbardziej konkurencyjny i nie wymagaja˛cy spełnienia żadnych dodatkowych kryteriów pozostaje – oczywiście – nadal
tryb przetargu nieograniczonego.
Inne tryby poste˛powania, wymienione w znowelizowanej
Ustawie, tzn. przetarg ograniczony i przetarg dwustopniowy, a szczególnie – negocjacje z zachowaniem konkurencji,
zapytanie o cene˛ i zamówienia z wolnej re˛ki, moga˛ być
stosowane w sposób ograniczony i jedynie w sytuacji, gdy
spełnione jest jedno lub kilka kryteriów wskazanych przez
ustawodawce˛. Np. art. 71 Ustawy mówi, że
Art. 71. 1. Zamawiaja˛cy może udzielić zamówienia z
wolnej re˛ki tylko wtedy, gdy zachodzi jedna z naste˛puja˛cych
okoliczności:
1) z przyczyn technicznych (...)
3) ze wzgle˛du na wyja˛tkowa˛ sytuacje˛ nie wynikaja˛ca˛ z
przyczyn leża˛cych po stronie zamawiaja˛cego, której nie
mógł on przewidzieć, wymagane jest natychmiastowe wykonanie zamówienia publicznego, a nie można zachować
terminów określonych dla innych trybów udzielenia zamówienia,
4) uprzednio prowadzone poste˛powanie w trybie przetargu nieograniczonego zostało unieważnione z powodu braku
wymaganej liczby ofert, jeżeli pierwotne warunki zamówienia nie zostały w sposób istotny zmienione, a ze wzgle˛du na
szczególny rodzaj dostaw, (...) można je uzyskać od jednego
dostawcy (...).
Określenie właściwego trybu poste˛powania o zamówienie publiczne wynikać be˛dzie z:
(a) kategorii dostaw lub usług (pia˛ty poziom grupowania
dostaw lub usług wg PKWiU) i planowanych w danym roku
kalendarzowym zamówieniach publicznych w tej kategorii,
lub sumy wartości zamówień tej samej kategorii udzielonych w poprzednim roku kalendarzowym,
(b) specyfiki (rodzaju, swoistości, osobniczości, odre˛bności, znamienności) dostawy lub usługi, merytorycznie i rzeczowo wskazanej przez składaja˛cego zapotrzebowanie,
(c) udokumentowanych okoliczności, wskazuja˛cych jednoznacznie na konieczność realizacji konkretnie takiej, a nie
innej dostawy lub usługi,
(d) historii dotychczasowych realizacji dostaw lub usług,
które można nazwać – w świetle składanego zapotrzebowania – podstawowymi, i które moga˛ uzasadniać stwierdzenie,
że składane zapotrzebowanie stanowi uzupełnienie, w sensie
dostawy, zakupionego już w trybie Ustawy o zamówieniach
publicznych urza˛dzenia lub aparatu.
Treść Ustawy oraz komentarze Departamentu Prawnego
Urze˛du Zamówień Publicznych znajduja˛ sie˛ na stronie Internetowej www.uzp.gov.pl
Jeszcze raz podkreślaja˛c, że dla potrzeb poste˛powania o
zamówienie publiczne Dział Zaopatrzenia musi dysponować
podziałem zapotrzebowanych towarów wg kategorii
PKWiU, prosimy o ewentualne wypełnienie zała˛czonych,
przykładowych formularzy, determinuja˛cych tryb prowadzenia zamówienia publicznego.
Dział Zaopatrzenia be˛dzie również zobowia˛zany za składanie naste˛pnych zapotrzebowań na zała˛czonym wzorze,
który nie jest wprawdzie administracyjnie obowia˛zkowy, ale
może ułatwić i przyśpieszyć nasza˛ prace˛.
Aktualny numer inauguruje wykład Radosława Sikorskiego, Ministra
ŻYCIORYS Nazywam sie Michał Janocha i mam obecnie 20 lat
praca-domowa-kl-6a-12-10-16