Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/905917,prawnicy-ulaskawienie-kaminskiego-zaskakujace.html
Timestamp: 2016-10-27 22:33:25
Legal References Found: art. 138
 art. 42
 art. 139
 art. 139
 art. 567
 art. 439
 art. 439
 art. 432
 Art. 8
 Art. 139

Document Content:
Prawnicy o ułaskawieniu Kamińskiego: To zaskakujące - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki - ReklamaKomunikatyKonferencjePrenumerataDziennik.plForsal.plPrawnik.plDziennik InternautówInfor.plIFKIRBZaloguj sięLogin:Hasło:Nie pamiętam hasła »Nie masz dostępu? Kup terazWyślij nowe hasło na mój e-mail »Zarejestruj się
kliknij tutaj aby uzyskać pomoc »ZalogowanyWyloguj sięzaloguj się jako inny użytkownikkliknij tutaj aby uzyskać pomoc »wpisz frazę, którą chcesz wyszukaćPrenumerata elektroniczna Dziennika Gazety PrawnejKUP TERAZREKLAMAPrawoStrona głównaNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijnePodatkiWiadomościAkcyzaCITPITVATZmiany w VATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaPracaWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowiePrawoWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyBiznesWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaFinanseWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWiadomościKulturaWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrProgram TVSerwisy tematycznePrawnik.plStrona głównaNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijneWięcejNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijnePodatkiWiadomościAkcyzaCITPITVATZmiany w VATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaWięcejWiadomościAkcyzaCITPITVATZmiany w VATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaPracaWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowieWięcejWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowiePrawoWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyWięcejWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyBiznesWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaWięcejWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaFinanseWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWięcejWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWiadomościKulturaWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrProgram TVWięcejWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrProgram TVSerwisy tematycznePrawnik.plWięcejStrona głównaPodatkiPracaBiznesFinanseWiadomościKulturaSerwisy tematycznePrawnik.plREKLAMAREKLAMATu jesteś:gazetaprawna.plPrawoPrawnicy o ułaskawieniu Kamińskiego: To zaskakujące X Prawnicy o ułaskawieniu Kamińskiego: To zaskakujące 17.11.2015, 21:32Facebook9Google Plus1Wykop0TweetPrezydent podpisał akt łaski wczoraj, w dniu powołania Kamińskiego na ministra koordynatora do spraw służb specjalnychźródło: ShutterStockPrezydent ułaskawił Mariusza Kamińskiego. Były szef CBA był skazany w pierwszej instancji za przekroczenie uprawnień w związku z aferą gruntową, ale wyrok był nieprawomocny. Ważne zmiany w prawie pracy! Przygotuj się już dziś. REKLAMAREKLAMAReklamaReklamaByły prezes Trybunału Konstytucyjnego profesor Andrzej Zoll mówi, że rozstrzygnięcie wybrane przez prezydenta jest dla niego zaskakujące. Według niego, prezydent może stosować prawo łaski, kiedy proces sądowy jest zakończony. "Tutaj mamy do czynienia z wkroczeniem prezydenta w toku postępowania karnego" - mówi profesor Zoll, przypominając, że Mariusz Kamiński złożyl apelację. Zdaniem Andrzeja Zolla ułaskawienia Kamińskiego uniemożliwia dokończenia procesu w tej sprawie. Prezydent, stosując prawo łaski, oparł się na konstytucji - zauważa profesor Ryszard Piotrowski. Konstytucjonalista przyznaje, że ustawa zasadnicza daje Andrzejowi Dudzie takie prawo. Dodaje jednak, że nie zna szczegółów podjęcia tej decyzji. "To wszystko wymaga wnikliwej i starannej analizy" - dodał Piotrowski. Była minister sprawiedliwości sędzia Barbara Piwnik zauważa z kolei, że Mariuszowi Kamińskiemu odebrano uzyskanie satysfakcji z wyroku uniewinniającego. Jej zdaniem wcale nie zostały przecięte spekulacje dotyczącego tego, jaki mógł zapaść prawomocny wyrok. Barbara Piwnik zauważa, że na pewno będą osoby, dla których Mariusz Kamiński zostanie tym, który uciekł przed wymiarem sprawiedliwości. Co do samego ułaskawienia na mocy przepisu konstytucji sędzia Piwnik przyznaje, że nie zna z historii takiego przypadku. Dodaje zarazem, że słyszała takie stanowiska, iż jest to teoretycznie możliwe. "Może się więc czegoś nowego właśnie uczymy" - mówi Barbara Piwnik. zobacz także:Neumann: Prezydent Duda dewastuje polski porządek prawny »Dera: Prezydent miał prawo ułaskawić Kamińskiego przed wydaniem prawomocnego wyroku »Minister Budka: Zastosowanie prawa łaski to potwierdzenie winny Mariusza Kamińskiego »O ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego poinformował dziś prezydencki minister Andrzej Dera. Jak mówił, prezydent uznał, że osoby walczące z korupcją powinny być w sposób szczególny chronione. Dodał, że zdaniem Andrzeja Dudy, sprawa Mariusza Kamińskiego miała charakter polityczny.W marcu sąd skazał Mariusza Kamińskiego na 3 lata więzienia i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk. Chodziło o sprawę z 2007 roku. Sędzia uznał, że kierując CBA, minister przekroczył uprawnienia i zezwolił na nielegalne działania operacyjne Biura podczas tzw. afery gruntowej. Oprócz Kamińskiego, prezydent Andrzej Duda, ułaskawił również 3 innych byłych funkcjonariuszy CBA skazanych w tej samej sprawie.ReklamaFacebook9Google Plus1Wykop0TweetŹródło:IARTagi:prawo łaski, polityka, Mariusz KamińskiWięcej na ten tematMinister Budka: Zastosowanie prawa łaski to potwierdzenie winny Mariusza KamińskiegoDera: Prezydent miał prawo ułaskawić Kamińskiego przed wydaniem prawomocnego wyrokuNeumann: Prezydent Duda dewastuje polski porządek prawnySąd uchyla wyrok w sprawie Mariusza Kamińskiego. Sprawa byłych szefów CBA umorzonaKamiński o audycie rządów PO-PSL: 19 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w służbach [WIDEO]Wojtunik o zarzutach Kamińskiego: To totalne bzdury. Jestem człowiekiem, którego nie da się zablokować [WIDEO] REKLAMAzamknij xpoprzedni artykułPO i PSL zaskarżyły ustawę o Trybunale Konstytucyjnymzamknij xnastępny artykułGminy bronią fotoradarów w TK: Chodzi o bezpieczeństwo nie pieniądzePolecaneZmiany w wynagrodzeniach 69,00 złCzas pracy 2016. Rewolucyjne zmiany w ewidencjonowaniu zleceń29,90 złKodeks pracy z komentarzem do zmian w prawie pracy 29,90 złReklamaNajlepszeNajnowszeNajstarsze smok_walenty(2015-11-17 22:35)
00Oj tam, oj tam. On po prostu powoli przygotowuje się do stosowania nowych procedur. Ułaskawianie przed popełnieniem przestępstwa. prawnik(2015-11-18 09:20)
00Skandal!! Niech wszyscy ci, którzy głosowali na tego człowieka teraz się wstydzą! To najlepszy przykład tzw. "kolesiostwa". Takie właśnie to prawo i sprawiedliwość.. ech.. Polacy myślcie w przyszłości, kogo wybieracie. Dżin wróci do butelki, zapewniam.(2015-11-18 10:30)
00Jest też druga prawda (powiedzenie - dajcie mi człowieka , a ja znajdę paragraf itd), o którym nie wspomniał Themis skoro taki obryty prawnie i lubi powiedzonka.
Znaleziono człowieka - Kamińskiego i paragraf p. Tuleya znalazł.. Jeżeli prezydent nie dokonałby "łaski "obecnie to sprawa Kamińskiego byłaby przez przeciwników nowej władzy rozgrywana jeszcze bardzo długo szkodząc nam wszystkim, bo paraliżowałaby wiążące decyzje obowiązującej władzy. Proste jak drut., a dżin za kilka dni wróci do butelki i zajmiemy się z całą pewnością ważniejszymi sprawami. bobo(2015-11-18 09:02)
00Obecny polski wymiar sprawiedliwości jest kontynuacją tworu, który powstał w 1943 r. w Związku Sowieckim. Po aresztowaniu przedwojennych sędziów, tzw. „grupy operacyjne” wkraczające z Rosjanami zakładały nowe sądy, których celem było wychowanie tzw. „sędziów nowego typu”, służących komunistom. To ich odziedziczyła III RP i przyjęła, że nadają się, by pełnić rolę wymiaru sprawiedliwości niepodległego państwa.Decyzję prezydenta Andrzeja Dudy, by bez czekania na drugą instancję unieważnić jawnie niesprawiedliwy wyrok wobec Mariusza Kamińskiego, można odczytać jako demonstrację tego, że fikcja, zgodnie z którą narzędzie stworzone przez komunistyczny totalitaryzm do walki z Polakami, może ich sprawiedliwie sądzić, kończy się. BLABLAgość(2015-11-18 08:32)
00Skoro Konstytucja daje takie prawo, to o co ten płacz "prawników"? Że do tej pory nie było takiego przypadku? Serio mieli nadzieję, że PAD będzie się wzorował na małym oszuście Kwaśniewskim (kłamał, że ma wyższe wykształcenie, a nie miał), szabrowniku Komorowskim (dziwne zniknięcia wyposażenia pałacu prezydenckiego i willi w Klarysewie).
A sędzia Piwnik jaką odegrała rolę w sprawie FOZZ? Na pewno nie przysłużyła się do skazania winnych. Teraz ta pani nie ma moralnego prawa mówić o sprawiedliwości. Apage Satanas. bobo(2015-11-18 12:13)
00@Themis
Oznacza to swobodę oceny prezydenta, który podlega w tym względzie jedynie kontroli ze strony opinii publicznej. Jednakże akt łaski nie powinien być arbitralny, społecznie niezrozumiały czy obrażający poczucie sprawiedliwości, gdyż przeczyłoby to konstytucyjnemu powołaniu prezydenta jako najwyższego przedstawiciela państwa, które jest wspólnym dobrem i demokratycznym państwem prawnym - wskazał.
Dlatego - napisał prof. Grzegorczyk - prezydent może skorzystać z prawa łaski nie tylko bez wykorzystania tej procedury, ale nie budzi też wątpliwości, że prezydent może zastosować łaskę w ogóle z pominięciem trybu przewidzianego w Kpk, przy czym "żaden przepis ustawy zasadniczej nie wyklucza ułaskawienia przed prawomocnym skazaniem".Według autora komentarza do Kpk stosując prawo łaski, prezydent – podobnie jak w przypadku wykonywania innych swoich kompetencji – jest związany postanowieniami Konstytucji RP, która czyni go jej najwyższym strażnikiem oraz gwarantem ciągłości władzy państwowej.
To prezydent nadaje znaczenie tym pojęciom, jednakże jego wybór podlega ocenie opinii publicznej, a stosowanie prawa łaski nie może naruszać pewnego minimalnego progu akceptacji społecznej. Działanie w tej dziedzinie wbrew społecznym odczuciom sprzyjałoby umacnianiu prymatu polityki nad prawem, co stanowi zagrożenie dla zasad demokratycznego państwa prawnego - napisał prof. Grzegorczyk. Themis(2015-11-18 11:24)
00Do @ ,,Dżin wróci do butelki, zapewniam”. To miłe, że zechciała/ł Pani/Pan, w ogóle przeczytać mój długi tekst. Samo w sobie jest już cnotą. Myślę, że cały czas nie jest dostrzegana istota problemu. Nie wypowiadam się o winie pana Kamińskiego. Mógł zostać uniewinniony przez sąd odwoławczy, mógł też pan Prezydent ułaskawić go po zapadnięciu prawomocnego wyroku. Nic mi do tego. Chodzi o rzecz inną. To jest o postąpienie wbrew prawu tj. przepisom ustawy zasadniczej – konstytucji i zwyklej tu kpk. Nie przywołując przedstawionej niżej argumentacji, bo byłoby to nudne, dodam, że w istocie przy powołaniu jako podstawy prawnej przepisów ułaskawieniowych w rzeczywistości zastosowano quasi abolicję. To jest wkroczono w etap trwającego postępowania (apelacyjnego). Nie chciano by się ono dalej toczyło. Przy takim podejściu prawników pana Prezydenta, można wysnuć dalsze jego uprawnienia. To jest, że art. 138 Konstytucji może być zastosowany także na etapie postępowania przygotowawczego, tj. po przedstawieniu podejrzanemu zarzutów lub po wpłynięciu aktu oskarżenia. Nie wykluczyłbym, że nastąpiłoby ułaskawienie poprzez umorzenie postępowania karnego wobec podejrzanego czy oskarżonego. Skoro, jak wywodzą eksperci kancelarii, Prezydentowi wolno czynić więcej (argumentum a maiori ad minus), to tym bardziej wolno czynić mniej. Zwłaszcza jeżeli nie jest to zakazane w Konstytucji. Zatem panu Prezydentowi wolno stosować nie tylko łaskę, ale i quasi abolicję. By nie zawieść oczekiwań mojego interlokutora raz jeszcze odwołam się do pana Montesquieu: ,,Skażenie każdego rządu zaczyna się zawsze od skażenia jego zasad”. Odnosząc się do Pani/Pana pochwały ,,Skoro taki obryty prawnie”, spuszczając skromnie oczy napiszę. Po prostu po aplikacji … zdałem egzamin za pierwszym razem na ocenę dobrą, (mam świadomość że już samo to dyskwalifikuje mnie do objęcia urzędu ministra sprawiedliwości. A potem jako prawnik ciężko pracowałem. Łączę pozdrowienia. bobo(2015-11-18 10:47)
A jak określisz skazywanie niewinnych ? bo dla mnie to nikczemność !
Ile razy jeszcze mógł być uchylany wyrok I instancji przez sąd II instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania żeby nie wydać ostatecznego wyroku a jednocześnie przeczołgać niewinnego przecież - także formalnie - człowieka ? Ted(2015-11-18 10:19)
00Ułaskawianie niewinnych ,TO NOWOŚĆ NA SKALĘ ŚWIATOWĄ ! Themis(2015-11-18 10:06)
00Pozdrowienie czytającym ! Boże, jakich my mamy konstytucjonalistów ? Przecież przepis art. 42 ust.3, powoływanej przez nich Konstytucji, dla wykazania swoich racji, stanowi, że ,,Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona p r a w o m o c n y m wyrokiem sądu”. Czyli wskazany przez uczonych w piśmie, art. 139 ustawy zasadniczej odnosi się do osób skazanych, a nie oskarżonych niezależnie od etapu postępowania. Osoba wobec której sąd I instancji orzekł nieprawomocnie karę jest cały czas oskarżonym, a nie skazanym. Co więcej do momentu prawomocności musi być uważany za niewinnego. Ponadto, pojęcie ,,skazany” nie funkcjonuje w prawnej próżni. Ale wraz z innymi aktami prawnymi (tu z KPK), oznacza to samo. To jest osobę skazaną prawomocnym wyrokiem sądu.
Powoływane przez niektórych konstytucjonalistów rozumowanie, a fortiori a majore ad minus, a także niedookreślenia w przepisie art. 139 Konstytucji o jakie skazanie chodzi, bo przecież pierwsze zdanie tego przepisu stanowi tylko o prawie stosowania łaski i nic więcej (sic !), mogłoby prowadzić do rozumowania ad absurdum. Tj. wniosku, że akt łaski może być zastosowany także wobec osoby podejrzanej (quasi abolicja). Przecież, zgodnie z tokiem rozumowania niektórych prawników, Konstytucja tego nie zakazuje. Podtrzymuję swoje wątpliwości zasygnalizowane we wcześniejszych uwagach, zwłaszcza związane ze sposobem dalszego procedowania w tej i podobnych sprawach. To jest, czy było to możliwe w stosunku do osoby, której nie zostanie prawomocnym orzeczeniem udowodniona wina ? Wciąż mamy obowiązująca zasadę ,,preasumptio boni viri”. Przecież, co logiczne bo wiąże się z powołaną wyżej zasadą, i wynikające z przepisów, akt łaski stosuje się po uprawomocnieniu się orzeczenia. Wskazuje na to umieszczenie dotyczących go przepisów w Dziale XII KPK, zatytułowanym ,,Postępowanie po uprawomocnieniu się orzeczenia”. Zamieszczone są tu przepisy dotyczące nie tylko normalnego toku postępowania (art. 561 i dalsze), ale dotyczą także wypadku skierowania prośby bezpośrednio do Prezydenta (art. 565 § 2). Taką prośbę, stosownie do powołanego przepisu, przekazuje się Prokuratorowi Generalnemu, który wówczas proceduje zgodnie z art. 567. Czy taką prośbę otrzymał Pan Andrzej Seremet ? I czy z opiniami sądów, lub bez nich, przedstawił ją Prezydentowi ? Jest jeszcze inny aspekt tej sprawy. Przecież akt łaski musi na czymś polegać. Nie ma samej łaski dla łaski. W akcie tym wskazuje się, że ułaskawienie nastąpiło poprzez: np. darowanie (w całości lub w części) kar zasadniczych, czy środków karnych lub ich złagodzenie, czy np. poprzez zatarcie skazania itp. Przyjmuje się, co logiczne, że akt łaski nie może dotyczyć powództwa cywilnego, nawiązek, zasądzonego odszkodowania.
Jak ma postąpić w tej sprawie, a ponieważ otwarto puszkę Pandory nie można wykluczyć w przyszłości podobnych decyzji Prezydenta, sąd odwoławczy z apelacją, która nie została cofnięta ? Cofnięty środek odwoławczy sąd, przy braku przeszkód z art. 439 i, 440, pozostawia bez rozpoznania (art.432). Załóżmy, że w tej i dla potrzeb rozważań innej teoretycznej sprawie ułaskawiony nie cofnie apelacji. Co ma być przedmiotem rozpoznania przez sąd odwoławczy. Czy po decyzji Prezydenta istnieje przedmiot (pole) orzekania. Przez akt łaski uznano, że podsądny jest winny, ale np. darowano mu karę. To od czego, gdyby sąd odwoławczy chciał, ma np. uniewinniać. Jak, po ewentualnej rozprawie odwoławczej, przy dojściu do innych wniosków, złagodzić karę, albo jej wykonanie warunkowo zawiesić, skoro została darowana ? Wracam do tematu, bo z punktu prawnego decyzja pana Prezydenta jest dla mnie niejasna. Bowiem nie w tym problem, że ten czy inny Prezydent korzysta z prawa laski, ale w tym, że nie jest to ten etap i nie wobec osoby teoretycznie niewinnej. Konstytucja stanowi, że ,,Prezydent stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu” . A contrario oznacza, że prawo to stosuje się wobec osób skazanych przez inne poza Trybunałem organy, czyli sądy. Ułaskawić można skazanego. To jest prawomocnie uznanego za winnego. A pan Kamiński do czasu uprawomocnienia się wyroku był tylko oskarżonym, który w II instancji mógł zostać np. uniewinniony. Taki status ma każdy oskarżony do czasu uprawomocnienia się wyroku W czasie rozprawy odwoławczej, zgodnie ze statusem do podsądnego organy procesowe i uczestnicy procesu zwracają się per oskarżony, a nie skazany. Wreszcie, abstrahując od sprawy pana Kamińskiego, wracam do teoretycznych rozważań nad postąpieniem sądu odwoławczego, po ułaskawieniu podsądnego i po wpłynięciu apelacji. I może być to apelacja nie tylko oskarżonego, a prokuratora wnosząca np. o zaostrzenie kary. Gdy tymczasem Prezydent ją np. darował albo złagodził. Może być to też sytuacja, gdzie nie będzie nawet możliwe cofnięcie apelacji (także przez oskarżonego) z uwagi na wystąpienie przyczyn z art. 439, czy 440 kpk (o czym mowa w art. 432 kpk). Czy po takim ułaskawieniu osoby wobec której zapadł wyrok skazujący nieprawomocny, należałoby stwierdzić prawomocność wyroku i w jakim trybie ? A jeśli nie to wracamy do kwestii dalszego procedowania sądu odwoławczego. Czy np. po wykryciu uchybień procesowych skutkujących uchyleniem wyroku do ponownego rozpoznania, sąd ten miałby tak uczynić ? A co z aktem łaski. I czy postępowanie miałoby toczyć się od nowa ? I na koniec, decyzja prezydenta, wypuściła z butelki dżina. Nic teraz nie stoi na przeszkodzie, by tysiące skazanych, jeszcze przed rozpoznaną apelacją czy nawet przed jej wniesieniem, składało bezpośrednio do Prezydenta prośby o ich ułaskawienie od nieprawomocnego wyroku sądu. Czyż, z panem Kamińskim, nie są równi wobec prawa ? Czy nie dzieje się tak jak pisał Montesquie: ,Prawo zamilkło, konieczność przemówiła, my zaś daliśmy jej posłuch”. do bzyq c.d.(2015-11-18 09:48)
00Przepraszam, zapomniałem dodać byś zajrzał do wyroków uniewinniających Kamińskiego od podobnych zarzutów w odniesieniu do tego co zrobił p.Tuleja.
I na tym chce zakończyć tę dysputę.
Pozdrowienia.. do bzyq(2015-11-18 09:39)
00Zajrzyj do internetu i mediów niezależnych. Ale możesz pozostać przy swoim punkcie widzenia. Mnie ni do tego, Ja mam własne sumienie i własny zmysł obserwacyjny.
Pozdrawiam do prawnik(2015-11-18 09:33)
00Prawnicy ? Śmiech mnie ogarnia jak słyszę jak różne mają zdania. Jak Polityka zastęp[uje im inne wartości nadrzędne. przytomna(2015-11-18 08:22)
00I bardzo dobrze. ten prezydent wie co robi! Wstyd to jest jak się czyta artykuł afera marszałkowska o komorowskim. wstyd to jest jak sobie kiszczak z wymiarek sprawiedliwości pogrywał i brak było woli, żeby go osądzić i skazać... a to niewątpliwie było wiele zarzutów! A w winę kamińskiego to normalny człowiek, który nie jest złodziejem - nie wierzy! Ted(2015-11-18 10:17)
00A co? Miał Duda kolesia nie ułaskawić? PRL bis przegrywa.(2015-11-18 07:21)
00Prawnicy ? Śmiech mnie ogarnia jak słyszę jak różne mają zdania. Jak Polityka zastęp[uje im inne wartości nadrzędne. Skazano Kamińskiego wyrokierm nieprawomocnym, ale jednak skazano w imię POlitycznych wartości,. Faceta, który całym sobą walczył z Korupcją i elementem przestępczym ówczesnej Polski. Dotknęło to wielu politycznych kombinatorow i gospodarczych mafiozów , stąd dziś ten raban bo zemsta si e nie udała.
Ten element dziś wraz ze swoimi obrońcami ( prawnikami ) podnosi skowyt i rozlewa krokodyle łzy. Przejrzałem kilka wyroków Sądów, gdzie prawdziwi przestępcy dostają wyroki w nawiasach lub o niższej dolegliwości. Wyrok na Kamińskiego to nie był wyrok tylko zamach i odwet tych , którzy prawo mieli za narzędzie do robienia interesów i niszczenia tych , którzy im przeszkadzali.- stworzyli sobie kiedyś takie PRL -bis , a Kamiński zaczął ich demaskować. Dosyć tego. W obliczu innych wyroków uniewinniających Kamińskiego - sprawiedliwości stało się zadość. bzyq(2015-11-18 09:12)
00'RL bis przegrywa' - Powiedz mi proszę w takim razie jakie sukcesy w tej tzw. walce z korupcją miał Mariusz Kamiński? Łodzianin(2015-11-17 22:50)
00Panią Sawicką też sąd ułaskawił bo uznał winną a odstąpił od wymierzenia kary
tak więc jedni warci drugich tylko za tamtymi stoją media gb(2015-11-18 09:03)
00Prezydent opierajac sie o przepisy Konstytucji postapil zgodnie z prawem. Jako glowa panstwa nawet nie musi sie tlumaczyc (chociaz zrobil to jego minister). End of discussion TvKB(2015-11-18 03:00)
00Zgodnie z Art. 8 konstytucji: „Konstytucja jest najwyższym prawem RP. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.” Prezydent powołując się na Art. 139 Konstytucji miał prawo zastosować ten przepis w każdym etapie postępowania, w konsekwencji umarząjąć je przez zastosowanie prawa łaski. Procedury ułaskawienia opisane w rozdziale 59. KpK, jako przepisy niższej rangi od Konstytucji, stosowanej bezpośrednio, nie znajdą tu zastosowania.Dodaj komentarzTwój komentarz został dodany.