Source: https://www.rp.pl/Podatek-dochodowy/302069998-Centrum-badawczo-rozwojowe--czy-to-sie-oplaca.html
Timestamp: 2020-05-27 16:51:47
Legal References Found: art. 15
 art. 16
 art. 12
 art. 12
 art. 15
 FSK

Document Content:
Centrum badawczo-rozwojowe – czy to się opłaca? - Podatek dochodowy - rp.pl
Aktualizacja: 06.02.2017, 02:00
Odpisy na fundusz innowacyjności są kosztem. Jednak intencją ustawodawcy była możliwość pomniejszania przychodów także o ponoszone już z niego wydatki. Fiskus kwestionuje „podwójne" odliczenie.
Poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań oraz technologii jest podstawową drogą rozwoju przedsiębiorstw w dzisiejszej gospodarce. Poszerzanie wiedzy nie jest jednak celem samym w sobie w działalności badawczej. Podstawowym jej założeniem jest możliwość wykorzystywania wyników w praktyce gospodarczej i osiąganie z niej zysków. Z tych względów tworzenie jednostek lub działów badawczo-rozwojowych w przedsiębiorstwie jest coraz powszechniejsze. Prace badawcze nie tylko przyczyniają się do rozwoju firmy, ale mogą przynosić konkretne korzyści. Dostosowanie działalności badawczo-rozwojowej do specyficznych potrzeb przedsiębiorcy sprawia, że staje się on konkurencyjny, a sprzedawane usługi czy towary unikatowe.
Formalności związane z założeniem CBR
Status CBR przyznaje minister właściwy do spraw gospodarki. Aby go uzyskać, przedsiębiorca musi spełnić trzy kryteria.
1. Po pierwsze, konieczne jest uzyskanie przychodów netto ze sprzedaży towarów, produktów i operacji finansowych za poprzedni rok obrotowy w wysokości co najmniej 1,2 mln euro obliczonej według zasad określonych w ustawie o rachunkowości.
2. Po drugie – 20 proc. przychodów netto w stosunku do przychodów ogółem musi pochodzić ze sprzedaży własnych usług badawczo-rozwojowych, w rozumieniu przepisów o polskiej klasyfikacji wyrobów i usług.
3. Trzeci warunek to przedłożenie oświadczeń o niezaleganiu z zapłatą podatków oraz składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.
Fundusz innowacyjności
Centrum badawczo-rozwojowe może utworzyć fundusz innowacyjności – z comiesięcznego odpisu wynoszącego nie więcej niż 20 proc. przychodów uzyskanych przez centrum w danym miesiącu. Środki funduszu gromadzone są na odrębnym rachunku bankowym, na który równowartość odpisów przekazywana jest w terminie do 15. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym został zrobiony odpis.
Do kosztów uzyskania przychodów zalicza się odpisy na fundusz innowacyjności. Uprawnienia tego nie kwestionują ani organy podatkowe, ani sądy administracyjne. Kwestią dyskusyjną może być moment zaliczenia kwoty takiego odpisu do kosztów podatkowych. Więcej argumentów przemawia za uznaniem, że odpisy na fundusz innowacyjności powinno zaliczyć się do kosztów podatkowych w momencie wpłaty środków pieniężnych na rachunek funduszu innowacyjności.
Zagadnienie komplikuje się, jeśli chodzi o wydatki ponoszone ze środków zgromadzonych na rachunku bankowym takiego funduszu, tj. o prawo do zaliczenia ww. wydatków do kosztów dla celów podatku dochodowego. Organy podatkowe, w tym minister finansów, w wydawanych przez siebie interpretacjach konsekwentnie prezentują stanowisko odmawiające podatnikom kwalifikowania jako kosztów wydatków finansowanych ze środków funduszu innowacyjności. W ocenie fiskusa zasadniczym argumentem jest to, że podatnik już raz zaliczył do kosztów wartość środków przekazanych do funduszu w ramach odpisu. Organy powołują się tutaj na argument, że tego samego wydatku nie można ująć w kosztach dwa razy.
Można jednak przywołać argumenty, które przemawiają przeciw temu stanowisku. W efekcie, można uzasadnić, że dany podatnik ma prawo zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów – obok odpisu – również wydatki finansowane z funduszu.
Co przemawia przeciw stanowisku organów
Do kosztów zalicza się wydatki, które są celowe w rozumieniu art. 15 ust. 1 ustawy o CIT, oraz które nie zostały wyłączone z kosztów uzyskania przychodów, tj. nie zostały ujęte w negatywnym katalogu kosztów. Artykuł 16 ust. 1 ustawy o CIT nie zawiera wyłączenia z kosztów, które dotyczyłyby wydatków sfinansowanych ze środków funduszu innowacyjności, podczas gdy wyłączenie takie dotyczy wydatków sfinansowanych z innych funduszy – np. Zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Gdyby wydatki z funduszu innowacyjności miały być wyłączone z kosztów, to racjonalny ustawodawca zapisałby to wprost w katalogu wyłączeń w art. 16 ust. 1 ustawy o CIT, tak jak zrobił to z wydatkami z innych funduszy (zfśs). Należy zatem podkreślić, że w ustawie brak jest wyraźnego zakazu wykluczającego zaliczenie wydatków na działalność innowacyjną z kosztów uzyskania przychodu. Na podstawie domniemania racjonalności ustawodawcy można założyć, że jest to zamierzone działanie ustawodawcy, ukierunkowane na przyznanie podmiotom o statusie CBR preferencji na innych zasadach niż preferencja dla zfśs.
Wykorzystanie funduszu innowacyjności i finansowanie z niego kosztów działalności badawczo-rozwojowej jest przecież instrumentem wsparcia działalności innowacyjnej przez państwo. W tym kontekście należy podkreślić, że państwo polskie, prosząc Komisję Europejską o zgodę na preferencję dla funduszy innowacyjności, wyraźnie wskazało, że nie chodzi o czynnik temporalny, ale o powtórne „ukosztowienie" wydatków. Geneza konstrukcji rozwiązań legislacyjnych wskazuje, że preferencja podatkowa przewidziana dla CBR-ów miała być realną zachętą dla prowadzenia tej działalności, która nie miała się ograniczać do rozwiązań wyłącznie o charakterze temporalnym, lecz miała dawać realną korzyść dla przedsiębiorcy.
Należy również zauważyć, że na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 5c ustawy o CIT na relatywnie wąską grupę podatników mających status CBR nałożony został dodatkowy obowiązek (niemający zastosowania do innych podatników) polegający na wymuszeniu na podatniku określonego „tempa" (oraz sposobu) wykorzystania środków odpisanych na fundusz innowacyjności oraz na wprowadzeniu sankcji, gdy tempo oraz sposób wydatkowania nie mieszczą się w ramach wskazanych przez ustawodawcę. Obowiązek ten nie został nałożony na innych podatników tworzących fundusze inne niż fundusz innowacyjności. W efekcie, ujęcie w kosztach uzyskania przychodu odpisu ma charakter odwracalny – odliczona może być jedynie ta część, którą faktycznie wydatkowano i to w określonym terminie. W przeciwnym razie podatnik ma obowiązek rozpoznania przychodu podatkowego.
Gdyby przyjąć za słuszne stanowisko organów podatkowych, oznaczałoby to zatem, że CBR – po rozpoznaniu przychodu podatkowego, o którym mowa w art. 12 ust. 1 pkt 5c ustawy o CIT (gdyby wystąpiły przesłanki do rozpoznania przychodu podatkowego), nie miałyby możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych wydatków sfinansowanych ze środków funduszu innowacyjności związanych z działalnością gospodarczą pomimo, że wydatki te spełniałyby wymogi art. 15 ust. 1 ustawy o CIT.
Prowadziłoby to do kuriozalnej sytuacji. CBR zostałyby postawione w sytuacji gorszej niż „zwykli" podatnicy, którzy mieliby prawo do zaliczania do kosztów podatkowych wydatków na prace badawczo-rozwojowe na zasadach ogólnych. Nierównowaga ta znika dopiero po uznaniu, że CBR mogą zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów obie kategorie wydatków, tj. zarówno odpisy na fundusz innowacyjności, jak i wydatki sfinansowane ze środków tego funduszu.
Ponadto należy zauważyć, że gdyby interpretować preferencję tak, jak robią to organy, to dla dużej grupy podatników byłby to martwy przepis. Grupę tę stanowią podatnicy wpłacający zaliczki uproszczone. Taka preferencja w trakcie roku podatkowego nie byłaby dla nich w ogóle dostrzegalna i w efekcie nie mieliby interesu w tym, aby dokonywać odpisów na fundusz innowacyjności.
Niepewne zdanie judykatury
Wcześniejsza linia orzecznicza była raczej korzystna dla podatników, tj. sądy kwestionowały stanowisko prezentowane przez organy podatkowe. Przerwało ją orzeczenie NSA z 4 lipca 2014 r. (II FSK 1863/12). Sąd – niestety – zgodził się z argumentacją organów i zaaprobował pogląd, zgodnie z którym odpis na fundusz innowacyjności oraz późniejsza płatność z jego rachunku jest tym samym wydatkiem, wobec czego nie można go dwukrotnie zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów.
Niemniej, ze stanowiskiem NSA już miesiąc później nie zgodził się WSA w Warszawie w wyroku z 13 sierpnia 2014 r. (III SA/Wa 580/14) i przyznał rację podatnikowi. Wyrok jest nieprawomocny. Orzeczenie to jest potwierdzeniem, że skład sędziowski dostrzega argumenty podnoszone przez doradców podatkowych i doktrynę, gdzie doradcy ci nie zgadzają się ze zbyt uproszczoną i niesprawiedliwą wykładnią przepisów ustawy o CIT prezentowaną przez organy podatkowe. Wyrok ten zasługuje na uznanie i aprobatę.
To, że wyrok WSA w Warszawie (III SA/Wa 580/14), w którym skład sędziowski nie zgadza się z ww. wyrokiem NSA, zostaje wydany ok. miesiąc po wyroku NSA, podkreśla tylko poziom kontrowersji związanych z tym tematem. Ponadto wskazuje na wagę argumentów podnoszonych przez doradców podatkowych oraz doktrynę wobec negatywnego stanowiska organów podatkowych.
Jan Pietrzak jest doradcą podatkowym, starszym konsultantem w Accounting Audyt Partner
Należy czekać na orzeczenie NSA - Agnieszka Banaszewska, doradca podatkowy w Accounting Audyt Partner
Miejmy nadzieję, że orzeczenie NSA, które zostanie wydane w odniesieniu do wyroku WSA w Warszawie (III SA/Wa 580/14), o którym jest mowa w artykule, pozostanie w tym samym duchu co wyrok WSA, a w konsekwencji doprowadzi do podjęcia uchwały albo wydania interpretacji ogólnej. Obecnie bowiem mamy do czynienia z sytuacją, w której głośno mówi się, że podnoszenie poziomu innowacyjności gospodarki jest kluczowym celem polityki rozwojowej naszego kraju, a instrumenty mające temu służyć – jak ten omówiony w niniejszym artykule - wręcz ją hamują.
Zmiany dla firm w 2017 roku