Source: http://www.przedszkolekatolickie.edu.pl/sp%C3%B3r-w-s%C4%85dzie-pracy/index
Timestamp: 2018-03-18 03:14:20
Legal References Found: art. 45
 art. 30
 art. 30
 art. 45
 art. 47
 art. 4772
 art. 231
 art. 35
 art. 13
 art. 35

Document Content:
Poniżej reprodukujemy wiernie dokument Pozwu, niektóre jednak cyfry i słowa, ujęte w dwie gwiazdki * ..... *, zostały zakamuflowane, co powinno wydać się Szanownemu Państwu zrozumiałe.W następnej kolejności opublikujemy i skomentujemy 1) odpowiedź na pozew; 2) rozprawę z 29 września 2017; 3) apelację
Zobacz odpowiedź ks. Domirskiego na poniższy pozew wraz z towarzyszącymi załącznikami
Mój komentarz do 'odpowiedzi' ks. Domirskiego na pozew
Warszawa, 31 lipca 2017 r.
Powódka: Lucyna Wojeńska
ul. Biała 1A, 17-100 Bielsk Podlaski
PESEL: 610106*xyzab*
Piotr Warda – Radca Prawny
ul. Pod Dębami 2
*xy-zab Nomen*
Pozwany: Parafia Matki Bożej z Góry Karmel ul. Mickiewicza 61, 17-100 Bielsk Podlaski
NIP: 5431029927
Wartość przedmiotu sporu: 59 616 zł
o orzeczenie o bezskuteczności wypowiedzenia umowy o pracę na czas nieokreślony
albo o przywróceniu do pracy
W imieniu Powódki (pełnomocnictwo – w załączeniu), w związku z treścią art. 45 i nast. Kodeksu pracy, wnoszę o:
1) ustalenie, że wypowiedzenie Powódce przez Pozwanego umowy o pracę zawartej w dniu w dniu 01.07.2012 r. na czas nieokreślony (dalej „Umowa o Pracę na Czas Nieokreślony”) jest nieuzasadnione,
2) orzeczenie o bezskuteczności wypowiedzenia Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony, a jeżeli Umowa o Pracę na Czas Nieokreślony ulegnie już rozwiązaniu – orzeczenie o przywróceniu Powódki do pracy u Pozwanego na poprzednich warunkach pracy i płacy,
3) orzeczenie, że Powódce przysługuje od Pozwanego wynagrodzenie za 1 miesiąc pozostawania bez pracy,
4) zażądanie od Pozwanego akt osobowych Powódki i dopuszczenie, jako dowodów, dokumentów tam się znajdujących na okoliczność treści stosunku pracy oraz dokonania wypowiedzenia Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony,
5) dopuszczenie dowodów wskazanych w treści niniejszego pozwu na okoliczności w nim wskazane,
6) rozpoznanie sprawy także pod nieobecność Powódki,
7) o orzeczenie, iż nakłada się na Pozwanego obowiązek dalszego zatrudniania Powódki na dotychczasowym stanowisku i dotychczasowych warunkach pracy i płacy – do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy,
8) zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych albo według spisu kosztów przedstawionego najpóźniej przed zamknięciem rozprawy poprzedzającej wydanie wyroku.
Powódka, zanim formalnie rozpoczęła pracę u Pozwanego w dniu 01.10.2010 r., pracowała dla Pozwanego już od października 2010 roku nieodpłatnie. Celem Pozwanego, reprezentowanego przez ówczesnego Proboszcza ks. kan. Tadeusza Kryńskiego, było założenie, w dopiero co odzyskanym przez Pozwanego budynku poklasztornym, nowego Przedszkola, w którym dzieci doń uczęszczające wychowywane byłyby w duchu wartości i zasad katolickich, w tym miłości do Boga, Ojczyzny i szacunku dla każdego bliźniego.
Wiedząc o umiejętnościach i doświadczeniu Powódki, pracującej jeszcze wówczas w Przedszkolu nr 18 w Warszawie jako Kierownik Gospodarczy, ks. Kryński zaproponował Powódce współpracę przy założeniu i prowadzeniu Przedszkola Niepublicznego „Karmelki”, obiecując jednocześnie stanowisko Dyrektora w nowopowstającej placówce.
Aby lepiej przygotować się do pełnienia przyszłej funkcji, Powódka rozpoczęła i ukończyła studia podyplomowe na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Warszawskiego w zakresie Polityki i Zarządzania Oświatą (2 semestry, 2010-2011).
Pomiędzy październikiem 2010 roku a październikiem 2011 roku, Powódkę wykonała szereg prac dla Pozwanego, których celem było powstanie i rozpoczęcie funkcjonowania Przedszkola. Powódka sporządziła Statut przyszłego Przedszkola. Organizowała przyszłe wyposażenie Przedszkola, tj. za zgodą dyrektorów zbierała z różnych przedszkoli warszawskich zabawki, umeblowanie, sprzęt komputerowy i medialny i przywoziła te rzeczy do Bielska w weekendy, w które nie miała zjazdów na Uczelni. Pracowała także koncepcyjnie wspólnie z ks. kan. Kryńskim nad projektem Przedszkola.
Potem, już w Bielsku, organizowała i nadzorowała remont budynku, gromadziła przyszłą kadrę nauczycielską, organizowała i nadzorowała działania PR-owe w celu nagłośnienia otwarcia placówki, a także pracowała fizycznie sprzątając po przeprowadzonych remontach, dekorując i wyposażając sale, szatnię, łazienki, kuchnię.
Gdy Powódka jeszcze pracowała w Warszawie, powyższą pracę wykonywała w czasie wolnym od pracy, w wymiarze ok. 20 godzin miesięcznie.
Z dniem 31.05.2011 r. Powódka zakończyła pracę w Warszawie. Od czerwca 2011 r. do dnia zawarcia z Pozwanym pierwszej Umowy o pracę (01.10.2011 r.), tj. przez ok. 4 miesiące, Powódka pracowała faktycznie dla Pozwanego od 5 do 8 godzin dziennie.
Dopiero w ostatnim tygodniu września 2011 r. Powódce pomagała, także bezpłatnie, Pani Renata Sęk, która została zatrudniona jako pierwsza nauczycielka w Przedszkolu.
Powódka będąc już nie najmłodszą osobą, pracowała w powyższy sposób za darmo z pełnym poświęceniem i zaangażowaniem, gdyż miała obiecane, że w przypadku rozwinięcia placówki zostanie jej Dyrektorem i pozostanie na tym stanowisku do osiągnięcia wieku emerytalnego.
Do oficjalnego zatrudnienia Powódki na stanowisku dyrektora Przedszkola Niepublicznego „Karmelki” doszło z dniem 01.10.2011 r. na podstawie Umowy o pracę na czas określony do dnia 31.12.2011 r. za symbolicznym wynagrodzeniem 1386 zł brutto, będącym wówczas ustawową kwotą minimalnego wynagrodzenia za pracę.
W dniu 02.01.2012 r. Powódka zawarła z Pozwanym Umowę o pracę na czas określony od dnia 01.01.2012 r. do dnia 30.06.2012 r., z zatrudnieniem na stanowisku dyrektora Przedszkola Niepublicznego „Karmelki”, za kolejnym symbolicznym wynagrodzeniem 1600 zł brutto, będącym od 01.01.2012 r. ustawową kwotą minimalnego wynagrodzenia za pracę. Powyższe wynagrodzenie zostało podwyższone Powódce o 100 zł brutto na mocy aneksu do ww. Umowy o pracę z dnia 29.02.2012 r.
Gdy została już wyczerpana, zgodnie z Kodeksem pracy, możliwość zawierania umów o pracę na czas określony, Pozwany w dniu 01.07.2012 r. zawarł z Powódką Umowę o pracę na czas nieokreślony od dnia 01.07.2012 r., z zatrudnieniem na stanowisku dyrektora Przedszkola Niepublicznego „Karmelki”, za kolejnym symbolicznym wynagrodzeniem 1700 zł brutto.
Powódka godząc się, w tamtym czasie, na tak niskie wynagrodzenie – tj. zdecydowanie poniżej średniego poziomu wynagrodzenia na podobnych stanowiskach w Polsce – brała pod uwagę nie swoje potrzeby, ale potrzeby świeżo powstałej jednostki. Nie chciała jej obciążać swoimi wyższym wynagrodzeniem, aż do momentu, gdy jednostka ta nabierze płynności finansowej, rozszerzy działalność i dokona inwestycji z tym związanych.
Według ustaleń z organem prowadzącym reprezentowanym przez ks. kan. Tadeusza Kryńskiego, wyrzeczenia polegające na zmniejszonych zarobkach miały być stopniowo ograniczane wraz z rozwojem Przedszkola i dołączania nowych grup. Kiedy taki stopień rozwoju Przedszkola został osiągnięty, jednostka dysponowała rezerwą budżetową w wysokości ok. 44 500 zł, a wykonywanie zwiększonych obowiązków przez Powódkę oznaczało przebywanie w miejscu pracy średnio o dwie godziny ponad ustawowy wymiar czasu pracy Powódki (8 godzin), Powódka wystąpiła do nowego reprezentanta organu prowadzącego ks. prał. płk. Henryka Polaka o podwyżkę wynagrodzenia do łącznej kwoty netto 2000 zł. Prośba spotkała się z dwukrotną odmową, przy czym argumentacja tych odmów była wymijająca. Ze względu na to, Powódka złożyła wypowiedzenie umowy o pracę, które organ prowadzący nie przyjął i po kilku dniach zgodził się na oczekiwaną przez Powódkę podwyżkę.
Strony stosunku pracy zawarły wówczas aneks z dnia 19.09.2012 r. do Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony, w którym nastąpiło podwyższenie wynagrodzenia Powódki do kwoty 2800 zł brutto, co nadal było wynagrodzeniem symbolicznym w stosunku do zajmowanego stanowiska dyrektora Przedszkola Niepublicznego.
Wraz z osiąganiem stabilności finansowej Przedszkola, wynagrodzenie Powódki, na mocy aneksu z dnia 25.09.2013 r. do Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony, osiągnęło z dniem 01.09.2013 r. wysokość 4250 zł brutto, co w porównaniu do średnich zarobków na tym stanowisku w innych niepublicznych placówkach stanowiło połowę tych zarobków.
Na mocy aneksu z dnia 20.05.2015 r. do Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony przyznano Powódce prawo do premii uznaniowej. Wypłata premii na rzecz Powódki nigdy jednak nie nastąpiła.
Na mocy aneksu z dnia 01.09.2015 r. do Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony, wynagrodzenie Powódki z dniem 01.09.2015 r. osiągnęło ostatecznie wysokość 4968 zł brutto.
- Akta osobowe Powódki
- Umowa o pracę na czas określony z dnia 01.10.2011 r.
- Umowa o pracę na czas określony z dnia 02.01.2012 r.
- aneks z dnia 29.02.2012 r. do Umowy o pracę na czas określony z dnia 02.01.2012 r.
- aneks z dnia 19.09.2012 r. do Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony
- aneks z dnia 25.09.2013 r. do Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony
- aneks z dnia 01.09.2015 r. do Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony
II. ZAANGAŻOWANIE POWÓDKI W PRZEDSZKOLE
Powódka, od początku funkcjonowania Przedszkola, dbała o Przedszkole, jak o swój drugi dom. W ciągu pierwszych miesięcy funkcjonowania Przedszkola wykonywała wszystkie możliwe prace pomocnicze: sprzątanie obiektu w środku i na zewnątrz, mycie okien, malowanie ścian, przygotowywanie posiłków dla dzieci (śniadania i podwieczorki). Pomagała przy obsłudze dzieci, opiekowała się nimi po skończonej pracy Pani Renaty Sęk, pierwszej nauczycielki (Przedszkole nie zatrudniało wówczas jeszcze ani woźnej, ani sprzątaczki, ani pomocy nauczyciela, ani dozorcy). Zimą odśnieżała obejście. Robiła zakupy, segregowała śmieci i je wynosiła (na początku do swojego domu), wykonywała drobne naprawy, etc.
- przesłuchanie Powódki (na adres wskazany w petitum pozwu)
- zeznania Renaty Sęk (Bielsk Podlaski 17-100, ul. *Nomen xy*)
Powódka oszczędnie i należycie gospodarowała środkami finansowymi, co doprowadziło do rozwoju i finansowej stabilizacji Przedszkola.
Dbała o każdy szczegół, do tego stopnia, że zajmowała się nawet segregacją śmieci, których część przywoziła na własną posesję i kompostowała, aby obniżyć stawki za wywóz śmieci obciążające Przedszkole. Pozwalało to osiągnąć oszczędności rzędu 200-300 zł miesięcznie.
Skutkiem działań Powódki, a następnie kierowanego przez nią Zespołu pracowniczego, od jednooddziałowego (z siedmiorgiem dzieci) w roku 2011, Przedszkole rozrosło się do 6-oddziałowego ze 129 dziećmi w roku szkolnym 2016/2017.
Przedszkole rozpoczęło funkcjonowanie od jednej sali, wyremontowanej i zasadniczo wyposażonej przez ks. kan. Kryńskiego. Wszystkie inne pomieszczenia, w tym 5 dalszych sal, korytarze, kuchnia, łazienki, były wyremontowane i wyposażane ze środków Przedszkola, pozyskanych przez Powódkę.
Za wyposażenie placu zabaw (w ogrodzie parafialnym) Przedszkole zapłaciło ponad 50.000 zł z własnych środków i to już w trzecim roku działalności (2014).
Środki te Powódka uzyskiwała dzięki rygorystycznej dyscyplinie finansowej. Na samym początku, kiedy Przedszkole nie miało jeszcze wystarczających środków na pokrycie pracy specjalistów (języki obce, logopeda, katecheza), Powódka uzyskiwała te prace w ramach wolontariatu. W drugim roku działalności, dzieci korzystały z zajęć dodatkowych, za które już Przedszkole płaciło.
Obecnie Przedszkole oferuje, w ramach czesnego, zajęcia z j. angielskiego, łaciny (ze starszakami), rytmiki, malarstwa i rzeźby, tańca, religii i chóru, udział w comiesięcznych teatrzykach dla dzieci, nie mówiąc o innych atrakcjach, np. wycieczki autokarowe, pikniki rodzinne, etc.
I co niezwykle istotne, to Powódka dokonała tego wszystkiego za kwoty odpłatności utrzymane na niezmienionym poziomie, od chwili rozpoczęcia funkcjonowania Przedszkola (do chwili rozwiązania z nią Umowy o pracę na czas nieokreślony), tj. za kwoty:
- odpłatności Rodziców za pobyt dziecka (czesne) – w wysokości 140 zł za miesiąc oraz
- opłaty żywieniowej – 8 zł za dzień pobytu, maksymalnie 160 zł za miesiąc przy 100% obecności dziecka (za każdy dzień nieobecności odliczano 8 zł).
Było to możliwe dzięki zaradności Powódki oraz dotacjom z Urzędu Miasta Bielsk Podlaski.
W szczególności Powódka pozyskiwała dla Przedszkola ofiarodawców i sponsorów. I to jeszcze przed otwarciem Przedszkola. Początkowo była to rodzina Powódki - córka i zięć ofiarowali zabawki i przybory szkolne, założyli elektroniczne media (strona internetowa, jej obsługa i pozycjonowanie). Mąż Powódki bezpłatnie uczył dzieci j. angielskiego w początkowym, najtrudniejszym okresie istnienia Przedszkola.
Pikniki, które Powódka organizowała dla dzieci 2 razy w roku, były sponsorowane przez firmy, które dostarczały żywności (np. pieczywo, ciasto, wędliny, słodycze). Atrakcje typu dmuchany zamek były sponsorowane np. przez Bank BGŻ i SKOK Stefczyka. Każdorazowe oszczędności dla Przedszkola sięgały ponad 1000 zł.
Każdy z ofiarodawców i sponsorów był proszony o wsparcie Przedszkola osobiście przez Powódkę.
Lista ofiarodawców i sponsorów, systematycznie uaktualniana, znajduje się na stronie internetowej http://www.przedszkolekatolickie.edu.pl/podziękowania.
Na dzień 13.07.2017 r., kiedy to zwolniono Powódkę, na rachunku bankowym Przedszkola, w lokatach, znajdowało się 160.000 zł, a na rachunku bieżącym 2.106,34 zł.
Dotacje z Urzędu Miasta Bielsk Podlaski Powódka były w całości wykorzystywane, by Przedszkole mogło funkcjonować nieprzerwanie, na wysokim poziomie, przy założeniu niewielkiej odpłatności za czesne przez Rodziców.
W załączeniu – dokumenty, które zostały podpisane i wysłane przez Powódkę do Urzędu Miasta Bielsk Podlaski, dotyczące otrzymanych dotacji za 2016 r. oraz za pierwsze półrocze 2017 r. Istniejąca akurat za 2016 r. niewielka korekta dotyczyła specjalnej części dotacji na zajęcia korekcyjno-kompensacyjne, którymi zostało objęte czworo dzieci w porozumieniu z ich rodzicami i psychologiem z poradni, przy czym opinie z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej zostały dostarczone zbyt późno (dopiero po czasie weryfikowania dotacji) i tę niewielką kwotę trzeba było zwrócić do Urzędu.
Motorem rozwoju Przedszkola jest znana w Bielsku Podlaskim jego reputacja – wysoka jakość usług, za bardzo niskie opłaty, pod kierownictwem Powódki, osoby o wielkim sercu dla dzieci i dużej zaradności.
- zeznania *Nomen Cognomen* (*adres*) – księgowej Przedszkola
- zeznania *Nomen Cognomen* (*adres*) – nauczyciela w Przedszkolu
- zeznania Stanisława Wojeńskiego – męża Powódki (na adres wskazany w petitum pozwu)
- zrzuty z ekranu z rachunku bankowego Przedszkola z dnia 13.07.2017 r.
- dokumenty, które zostały podpisane i wysłane przez Powódkę do Urzędu Miasta Bielsk Podlaski dotyczące otrzymanych dotacji za 2016 r. oraz za pierwsze półrocze 2017 r.
Działania personelu Przedszkola pod kierownictwem Powódki znajdują pełne uznanie także w Kuratorium Oświaty – w 2016 r. Przedszkole otrzymało wysokie noty po przeprowadzonym przez Kuratorium audycie zewnętrznym (http://www.przedszkolekatolickie.edu.pl/jak-nas-widzą/raport-z-ewaluacji-kuratorium-oświaty).
Powódka ma dalsze plany rozwoju Przedszkola. Dzieci w Przedszkolu przybywa. Powódka wynegocjowała, na bardzo korzystnym poziomie, wynajęcie dodatkowego lokalu, w pobliżu obecnej lokalizacji Przedszkola. Nie dokończyła jednak jego wyposażania (choć wszystko już zakupiła), gdyż została zwolniona.
Ponadto, z uwagi na krytyczne uwagi dotyczące zawilgocenia i związanych z tym zapachów w niektórych miejscach Przedszkola usytuowanego przecież w starych, poklasztornych murach, Powódka rozpoczęła oszczędzanie środków finansowych na poprawę tę sytuacji.
Jak wskazano powyżej, zebrała 160.000 zł. Przeprowadziła negocjacje mające na celu zainstalowanie we wszystkich głównych pomieszczeniach Przedszkola systemu wentylacji rekuperacyjnej. Wybrała wykonawcę. Cena po negocjacjach wynosi 110.000 zł. Reszta zaoszczędzonej kwoty ma być zagospodarowana na nowe, zręcznościowe zabawki ogrodowe i poprawę bezpieczeństwa placu zabaw dzięki odpowiedniej gumowanej powierzchni przy zabawkach ogrodowych. Powódka rozpoczęła też poszukiwania sposobności budowy nowych pomieszczeń przedszkolnych na terenie ogrodu przedszkolnego. Chciała zainteresować tymi planami nowego Proboszcza, reprezentanta Pozwanego. Nie zdążyła.
Pieniądze są ważne dla powstania i prowadzenia każdego przedsięwzięcia, w tym przedszkola czy szkoły. Bez nich nie ma możliwości, by placówka taka funkcjonowała.
Jednak dla przedszkola czy szkoły najważniejsza jest atmosfera, najważniejsi są ludzie, którzy ją tworzą i warunki jakie stwarzają dzieciom tak, by te czuły się w takim miejscu szczęśliwe, co przekłada się, jak wiadomo, na zadowolenie rodziców.
Powódka stworzyła w Przedszkolu taką wspaniałą atmosferę, nadając w praktyce sens i wypełnienie słowom zawartym w Statucie Przedszkola, którego mottem jest stwierdzenie: „Zadaniem jest dziecko, celem – człowiek”, zaś podstawowe cele i zadania Przedszkola określono w § 3 ust. 2 Statutu, gdzie wskazano, że:
„Proces edukacyjno-wychowawczy w Przedszkolu prowadzony jest w duchu wartości
i zasad katolickich i dokonuje się we współpracy z Kościołem lokalnym. Zmierza do stymulowania dzieci w miłości do Boga, Ojczyzny i szacunku dla każdego bliźniego,
do wszystkiego, co piękne, rozumne, dobre i szlachetne: do promowania życia o najwyższej jakości w łączności z etosem chrześcijańskim.”.
Powódka, wraz z Zespołem Przedszkola, to motto i te cele w pełni realizuje.
- zeznania *Nomen Cognomen* (*adres*) – personelu pomocniczego w Przedszkolu
- zeznania *Nomen Cognomen* (*adres*) – Rodzica 3-latka i 6-latka, korzystających z Przedszkola
III. ROZWIĄZANIE UMOWY O PRACĘ Z POWÓDKĄ
Działania Powódki, zmierzające, w małym wycinku, do poprawy istniejącej rzeczywistości, zostały nieoczekiwanie i dość brutalnie przerwane działaniami organu prowadzącego Przedszkole i jego władz nadrzędnych.
Eskalacja konfliktu z poprzednim przedstawicielem organu prowadzącego, ks. Henrykiem Polakiem o osobę dozorcy Przedszkola wykonującego nieodpłatnie prace dla Parafii zamiast dla Przedszkola, o czym był przez Powódkę informowany ks. bp. Tadeusz Pikus, doprowadziła do wydania przez wikariusza generalnego Diecezji Drohiczyńskiej ks. dra Zbigniewa Rostkowskiego oraz notariusza Kurii ks. dra Jarosława Rzymskiego dekretu z dnia 06.07.2017 r. o mianowaniu dyrektorem Przedszkola ks. kan. Zbigniewa Domirskiego, obecnego proboszcza Parafii, będącego jednocześnie przedstawicielem organu prowadzącego.
- dekret z dnia 06.07.2017 r.
Powyższe osoby nie mogły jednak, zgodnie z prawem, „mianować” nowego dyrektora Przedszkola.
Zgodnie z § 11 ust. 1 Statutu, organem prowadzącym Przedszkole jest Parafia Matki Bożej z Góry Karmel, reprezentowana przez proboszcza, do którego obowiązków należy, między innymi, zatrudnienie i zwolnienie dyrektora Przedszkola oraz określenie jego zadań.
Czyli, zgodnie z prawem, tylko proboszcz może decydować o tym, kto będzie dyrektorem przedszkola. Sam zaś fakt bycia proboszczem Parafii – organu prowadzącego Przedszkole – skutkuje uprawnieniami tej osoby do powoływania / mianowania, a faktycznie zatrudnienia i zwolnienia dyrektora Przedszkola. Biskup nie może „mianować” dyrektora Przedszkola. Dekret nie znajduje oparcia w przepisach prawa.
Dnia 02.07.2017 r. Powódka witała jako dyrektor Przedszkola wraz z dziećmi nowego proboszcza ks. kan. Zbigniewa Domirskiego, a w dniu 03.07.2017 r. została wezwana przed kanclerza Kurii i notariusza na plebanię Parafii, gdzie w obecności nowego proboszcza, wikariusza oraz osoby trzeciej, odczytano Powódce w upokarzającej atmosferze ‘zalecenia Księdza Biskupa’ o mianowaniu proboszcza Parafii dyrektorem Przedszkola, zmianie statutu oraz o automatycznym ustanawianiu dyrektorem Przedszkola każdego nowo mianowanego proboszcza Parafii.
Dnia 04.07.2017 r. ks. kan. Zbigniew Domirski w krótkiej rozmowie z Powódką, Stanisławem Wojeńskim, Renatą Sęk (nauczycielami o randze zastępców dyrektora) oraz Patrycją Bućko, zakomunikował, że realizując zalecenia Ks. Biskupa zwolni lub obniży stanowisko obecnej dyrekcji, tj. Powódce i jej zastępcom i sam będzie dyrektorem.
Ks. Domirski wyraził życzenie wglądu w akta osobowe. Wówczas Powódka otworzyła wysoką na 3 metry i szeroką na 2 metry szafę wypełnioną dokumentami oraz kasę pancerną, gdzie znajdują się wszystkie dokumenty finansowe, osobowe i sprawozdania z działalności przedszkola, aby ks. Domirski miał dostęp do wszystkich dokumentów, jednocześnie oferując ks. Domirskiemu pełną pomoc w ich analizie.
Ks. Domirski nie wskazał, o jakie dokumenty mu chodzi i przeszedł do pytań na temat stanu finansowego placówki. Na wszystkie pytania dotyczące wielkości dotacji na Przedszkole, stan finansowy na dzień 04.07.2017 r. oraz zgromadzone oszczędności uzyskał od Powódki wyczerpujące odpowiedzi. Po uzyskaniu wszelkich informacji, których oczekiwał, ks. Domirski nie wniósł żadnych zastrzeżeń.
Po argumentacji Stanisława Wojeńskiego, że ks. Domirski powinien porozmawiać z każdym nauczycielem z osobna i rozeznać się w opinii kadry na temat zmian w dyrekcji oraz stosunku kadry do Powódki – obecnego dyrektora Przedszkola oraz perspektywy sugerowanych zmian, ks. Domirski tak uczynił. Jednak z braku czasu nie udało mu się porozmawiać z każdym nauczycielem. Kończąc zakomunikował, że nie musi już więcej rozmawiać, bo uzyskał jednolicie pozytywne opinie o funkcjonowania Przedszkola pod kierunkiem Powódki, po czym pospiesznie wyszedł.
Kilka godzin później, tego samego dnia 04.07.2017 r., ks. Domirski rozmawiał z Powódką przez nieco ponad 8 minut przez telefon (o godz. 13.42). Powiedział jej o przekonującej, doskonałej opinii kadry nauczycielskiej na temat Powódki, którą przedstawił decydentom w Kurii i wyraził zamiar zatrudnienia Powódki na stanowisku wicedyrektora. Zgodnie z jego słowami, Powódka miała wykonywać na tym stanowisku wszystkie dotychczasowe obowiązki, a on byłby dyrektorem.
Ks. Domirski został zaproszony na wspólne z całą kadrą nauczycielską przedyskutowanie propozycji na zaplanowanej na dzień 06.07.2017 r. Radzie Pedagogicznej.
Spotkanie w dniu 06.07.2017 z ks. Domirskim, skończyło się w duchu koncyliacyjnym i optymistycznym.
Rada zdecydowanie opowiedziała się za odroczeniem jakichkolwiek zmian w Statucie Przedszkola przez najbliższy rok szkolny, pozostawieniem status quo, a więc i Powódki na stanowisku dyrektora Przedszkola.
- zeznania Stanisława Wojeńskiego (na adres Powódki)
- notatka z Rady Pedagogicznej z dnia 06.07.2017 r.
Mimo tego, dnia 13.07.2017 r. ok. godz. 11.00, w obecności proboszcza ks. kan. Domirskiego, wikariusza ks. Michała Kisiela, Waleriana Niewińskiego i Renaty Sęk odczytano Powódce treść oświadczenia proboszcza z dnia 13.07.2017 r o rozwiązaniu z Powódką Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony za wypowiedzeniem (dalej „oświadczenie o rozwiązaniu Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony”) po czym ponaglano ją do przekazania kluczy do wszystkich pomieszczeń oraz kluczy dostępu do bankowości internetowej, co uczyniła, przekazując klucze i dostęp ks. kan. Domirskiemu.
- oświadczenie o rozwiązaniu Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony
IV. NARUSZENIE PRZEPISÓW PRAWA PRZY ROZWIĄZANIU UMOWY O PRACĘ Z POWÓDKĄ
Przyczyny wskazane w oświadczeniu o rozwiązaniu Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony są nieprawdziwe (fikcyjne) oraz, częściowo, ogólnikowe (niekonkretne).
Przyczyna wymieniona w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę na 1. miejscu, tj. „brak współpracy polegający na nieudostępnieniu na prośbę Organu prowadzącego w dniu 04.07.2017 akt osobowych, w tym umów o pracę pracowników zatrudnionych w placówce” jest nieprawdziwa.
Jak wspomniano powyżej (str. 9 pozwu), w dniu 04.07.2017 r. ks. kan. Zbigniewowi Domirskiemu zostały udostępnione wszelkie dokumenty Przedszkola, zarówno te znajdujące się w szafie, jak i te z kasy pancernej. Powódka nic przez ks. Domirskim nie ukrywała i nie ukrywa, wręcz przeciwnie, zaoferowała wszelką pomoc w analizie tych dokumentów. To ks. Domirski z tej pomocy nie skorzystał, nie poświęcając praktycznie żadnego czasu na zapoznanie się z ich treścią.
Przyczyna wymieniona w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę na 2. miejscu, tj. „uniemożliwienie wdrożenia zaleceń Biskupa Drohiczyńskiego ks. Tadeusza Pikusa przedstawionych w Protokole z Wizytacji Kanonicznej (….)” jest o tyle nieprawdziwa i mało konkretna, że Powódka nie znała i nadal nie zna treści tego „Protokołu”, bo jej go nie przedstawiono. Z tych „zaleceń” Powódce wiadomy jest tylko jeden, iż „zaleca się, żeby dyrektorem Przedszkola został proboszcz Parafii” (co zostało jej odczytane).
A więc był to tajny dokument, do którego Powódka nie miała dostępu, a który to dokument stał się jednym z powodów zwolnienia jej z pracy. Obecnie Powódka też nie zna treści „Protokołu”.
Można by sądzić, że takie czasy, w których stosowano takie metody, opisane dość szeroko w literaturze, dawno minęły…
Przyczyna wymieniona w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę na 3. miejscu, tj. „utrata zaufania wynikająca z rozbieżności przekazywanych informacji dotyczących sytuacji finansowej placówki, posiadanych oszczędności oraz planowanych inwestycji” jest niekonkretna i nieprawdziwa.
Powódka informowała Organ prowadzący i jego reprezentanta (proboszcza) o podejmowanych w Przedszkolu działaniach, o posiadanych oszczędnościach oraz o planowanych inwestycjach.
Natomiast rotacja proboszczów w Parafii i najpewniej ilość pracy nie pozwalała im na bardziej wnikliwe zapoznawanie się ze stanem placówki.
Ks. Kryński przestał być proboszczem w 2012 r., a został nim Ks. Henryk Polak, który przestał być proboszczem w czerwcu 2017 r., a został nim Ks. Zbigniew Domirski, który zwolnił Powódkę. Gdy tylko ks. Domirski chciał informacji – dostał je, ale nie był nimi zbyt zainteresowany, jak wynika z powyższego opisu zwolnienia Powódki, a był to jedyny raz, kiedy zainteresował się głębiej działaniami Przedszkola. Powódka nie może za to ponosić odpowiedzialności.
Zgodnie z art. 30 § 4 Kodeksu pracy:
Zgodnie z ugruntowanym od dziesięcioleci orzecznictwem Sądu Najwyższego przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę powinna być prawdziwa i konkretna (teza XI Uchwały 7 Sędziów Sądu Najwyższego z 27.6.1985 r., III PZP 10/85, co zostało powtórzone, od tamtego czasu, w dziesiątkach wyroków tego Sądu oraz tysiącach orzeczeń w całym kraju).
Tylko oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę, które spełnia powyższe wymagania w zakresie jego przyczyn, może być uznane za skuteczne.
Jak przedstawiono powyżej, przyczyny wskazane w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę z Powódką nie są ani prawdziwe ani konkretne. Są fikcyjne, nieprawdziwe i mało konkretne.
Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 13.10.1999 r., I PKN 304/99, podanie w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę przyczyny pozornej (nierzeczywistej, nieprawdziwej) jest równoznaczne z brakiem wskazania przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie w pojęciu art. 30 § 4 KP. Jeżeli wskazana w wypowiedzeniu przyczyna jest pozorna, to równocześnie jest ono bezzasadne (art. 45 § 1 KP).
Utrata zaufania do pracownika może stanowić przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie umowy o pracę, jeżeli znajduje oparcie w przesłankach natury obiektywnej oraz racjonalnej i nie jest wynikiem arbitralnych ocen lub subiektywnych uprzedzeń. Wynika z tego, że nie tyle istotna jest sama utrata zaufania pracodawcy do pracownika, co przyczyny, które ją spowodowały (tak orzekł Sąd Najwyższy w postanowieniu z 23.12.2004 r., III PK 68/04).
Pracodawca nie może jednostronnie zakończyć umowy w sposób dowolny i arbitralny, bez podstaw merytorycznych (Kodeks pracy. Komentarz 2017, wyd. 3, red. prof. A.Sobczyk). A tak Pozwany uczynił wobec Powódki.
Zatem oświadczenie o rozwiązaniu Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony jest nieuzasadnione i wadliwe. I nie zasługuje na ochronę prawną.
V. PRZYCZYNY PRZYWRÓCENIA POWÓDKI DO PRACY
Powódka wnosi o orzeczenie o bezskuteczności wypowiedzenia Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony, a jeżeli Umowa o Pracę na Czas Nieokreślony ulegnie już rozwiązaniu – orzeczenie o przywróceniu Powódki do pracy u Pozwanego na poprzednich warunkach pracy i płacy.
W pierwszej kolejności należy wskazać na wyrok Sądu Najwyższego z 21.9.2001 r., I PKN 625/00, w którym stwierdzono, że pracodawca, który wskazuje nieprawdziwą przyczynę rozwiązania umowy o pracę, z reguły nie może żądaniu przywrócenia do pracy przeciwstawić twierdzenia o niecelowości uwzględnienia tego żądania.
Niecelowość wydania orzeczenia o przywróceniu do pracy uzasadniają niewątpliwie okoliczności wiążące się z jednej strony z funkcjonowaniem zakładu pracy, z drugiej - z na tyle nagannym postępowaniem pracownika, że jego powrót do pracy byłby niewskazany (wyrok Sądu Najwyższego z 10.1.2003 r., I PK 144/02).
Jak wskazano powyżej, Pozwany wskazał nieprawdziwe przyczyny w oświadczeniu o rozwiązaniu Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony.
Natomiast Powódce w żadnym razie nie można postawić zarzutu nagannego postępowania. Swoją pracę dyrektora Przedszkola wypełniała i wypełnia w sposób należyty.
W wyroku z 3.4.1997 r. w sprawie I PKN 63/97 Sąd Najwyższy uznał, że w razie rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów sąd pracy może nie uwzględnić żądania przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach i zasądzić odszkodowanie, jeżeli przywrócenie do pracy jest niecelowe lub nieuzasadnione ze względu na istniejący w zakładzie pracy poważny konflikt między pracownikiem a jego przełożonym (art. 56 § 1 i 2 w zw. z art. 45 § 2 KP).
O takim powodzie oddalenia wniosku Powódki o orzeczenie o bezskuteczności wypowiedzenia albo przywrócenie do pracy też nie można mówić. Powódka praktycznie nie zna nowego proboszcza, który w Parafii pracuje niewiele ponad miesiąc. O konflikcie nie ma także mowy w przyczynach wskazanych w oświadczeniu o rozwiązaniu Umowy o Pracę na Czas Nieokreślony. Konfliktu między Powódką a nowym proboszczem nie ma.
Powódka jest w Przedszkolu potrzebna. Nikt tak jak ona nie zna Przedszkola. Powódka ma do wykonania w Przedszkolu dalsze zadania, mające na celu jego ulepszenie i tym samym polepszenie jakości opieki nad dziećmi – w tym wyposażenie dodatkowego, wynajętego dopiero co lokalu w nabyte już przedmioty; doprowadzenie do zainstalowania systemu rekuperacji na co już zostały odłożone pieniądze, etc. (str. 7 pozwu). Poza tym powrotu Powódki chcą dzieci uczęszczające do Przedszkola i ich rodzice. W Przedszkolu pracuje także mąż Powódki – Stanisław Wojeński. Mówiąc wprost, Przedszkole to teraz prawie całe życie Powódki.
Wszystkie wyrzeczenia Powódki natury finansowej oraz działania nastawione na oszczędność, często kosztem prywatnego czasu i jego poświecenia dla własnej rodziny, wynikały z chęci Powódki rozbudowy Przedszkola, wiary w zasadność i dobro społeczne tego przedsięwzięcia. Angażując całą siebie w Przedszkole, Powódka zamierzała i zamierza pracować w Przedszkolu i dla dzieci do niego uczęszczających co najmniej do osiągnięcia wieku emerytalnego. I Powódka jest na to gotowa.
Zgodnie z art. 47 zd. 1 Kodeksu pracy: „Pracownikowi, który podjął pracę w wyniku przywrócenia do pracy, przysługuje wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, nie więcej jednak niż za 2 miesiące, a gdy okres wypowiedzenia wynosił 3 miesiące - nie więcej niż za 1 miesiąc.”.
Powódka nigdzie obecnie nie pracuje. Utrzymuje się z oszczędności. Niniejsza sprawa będzie zapewne trwała dłużej niż 3 miesiące (okres wypowiedzenia Powódki). Zatem zasądzenie powyższego wynagrodzenia za 1 miesiąc jest zasadne.
VII. OBOWIĄZEK DALSZEGO ZATRUDNIANIA POWÓDKI
Zgodnie z art. 4772 § 2 KPC:
Uznając wypowiedzenie umowy o pracę za bezskuteczne, sąd na wniosek pracownika może w wyroku nałożyć na zakład pracy obowiązek dalszego zatrudnienia pracownika do czasu prawomocnego rozpoznania sprawy.
Niniejsza sprawa może trwać długo. Powódce wkrótce skończą się skromne oszczędności. Tym bardziej, że pokryła koszty opłaty sądowej od niniejszego pozwu.
Biorąc pod uwagę treść pozwu, celowe jest orzeczenie obowiązku dalszego zatrudnienia Powódki przez Pozwanego do czasu prawomocnego rozpoznania niniejszej sprawy.
Jednocześnie, Powódka jest gotowa w każdej chwili do świadczenia pracy dla Pozwanego w Przedszkolu.
VIII. OPŁATA SĄDOWA
Zgodnie z art. 231 KPC: W sprawach o roszczenia pracowników dotyczące nawiązania, istnienia lub rozwiązania stosunku pracy wartość przedmiotu sporu stanowi, przy umowach na czas określony - suma wynagrodzenia za pracę za okres sporny, lecz nie więcej niż za rok, a przy umowach na czas nieokreślony - za okres jednego roku.
Ostatnie miesięczne zarobki Powódki to kwota 4968 zł brutto.
Stosownie do art. 35 ust. 1 Ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych:
Ponieważ wartość przedmiotu sporu przewyższa kwotę 50 000 złotych, należało uiścić opłatę sądową, wynikającą z art. 13 ust. 1 Ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, a więc, po zaokrągleniu w górę – 2981 zł.
Potwierdza to także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 05.12.2007 r., II PZP 7/07, stwierdzając, że w sprawach o roszczenia pracownika z zakresu prawa pracy, w których wartość przedmiotu sporu przekracza 50 000 zł, pracownik wnoszący powództwo ma obowiązek uiszczenia opłaty stosunkowej od pozwu (art. 96 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 35 ust. 1 zd. 2 Ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych).
Biorąc pod uwagę powyższe, niniejszy pozew jest konieczny i zasadny.
- pełnomocnictwo z dnia 31 lipca 2017 r.
- odpisy niniejszego pozwu oraz załączników dla doręczenia Pozwanemu
- dowód uiszczenia opłaty sądowej od pozwu
- dowód uiszczenia opłaty skarbowej od złożenia pełnomocnictwa
Zobacz 'Odpowiedź' ks. Domirskiego i mój komentarz do tej 'odpowiedzi'