Source: https://forumprawne.org/prawo-karne/314422-podrobienie-podpisu-na-umowie-z-tp.html
Timestamp: 2017-11-21 10:16:57
Legal References Found: art. 270
 art. 286
 art. 270
 art. 270
 art. 233
 art. 270
 art. 66
 art. 270

Document Content:
§ Podrobienie podpisu na umowie z TP – Forum Prawne
Podrobienie podpisu na umowie z TP - Forum Prawne
Podrobienie podpisu na umowie z TP
Witam Dwa lata temu wynajmowałem pokoj u pewnego pana. Zgodził się, aby zalozyc najego nazwisko internet, ale nie bylo go w kraju i nie mogl podpisac umowy, wiec podpisałem umowe jego nazwiskiem. Za miesiac pan ...
alwaro19
Dwa lata temu wynajmowałem pokoj u pewnego pana. Zgodził się, aby zalozyc najego nazwisko internet, ale nie bylo go w kraju i nie mogl podpisac umowy, wiec podpisałem umowe jego nazwiskiem. Za miesiac pan wyrzucił mnie ze stancji,a internet zostal.
Teraz do zaplacenia rachunki na ponad 1000zł i on mowi, ze zaklada mi sprawe w sadzie. Wiem, ze ma do tego prawo i chce sie dowiedziec jakie konsekwencje mi groza.
RE: Podrobienie podpisu na umowie z TP
Przenoszę na "karne".
Z całą pewnością konsekwencje z art. 270 par. 1 kk, a w zależności od ustaleń - być może również z art. 286 par. 1 kk.
Nie wyzyskaleś błedu ani nie wprowadziłeś pana w błąd bo wiedział o wszystkim. Kwestia tylko udowodnienia tego że wiedział. Oczywiście wprowadziłeś w błąd pracownika TP ale UWAGA - nie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Jeszcze wchodzi w grę:
W razie co możesz powalczyć o warunkowe umorzenie. Czy dałoby radę uniewinnienie lub umorzenie postepowania trzeba by pomysleć.
Ile ten internet kosztowal że aż 1000 zł sie zrobiło i w jakim czasie? I kiedy można było zerwać umowaę bez ponoszenia konsekwencji?
hmm.. a jesli moj oponent wygra sprawę to jak to bedzie wygladalo od strony kosztów ?
ja zaplace te kwote za abonament ?
ja zaplace koszty sprawy sadowej ?
tu nie ma twojego oponenta....jesteś ty i PRAWO....
ty naruszyłeś przepisy ,złamałeś prawo i ty poniesiesz wszelkie konsekwencje...przy których akurat zapłata abonamentu czy koszów "sprtawy" to akurat nie będą jedyne i największe koszty...
Osoba wlasciciela mieszkania nie ma tu znaczenia. Wprowadzenie w blad albo wyzyskanie bledu lub niezdolnosci do... odnosi sie do osoby, ktora dokonuje rozporzadzenia, czyli w tym wypadku do pracownika TP. Jezeli w ten sposob TP niekorzystnie rozporzadzila swoim mieniem albo mieniem wlasciciela mieszkania (co tutaj chyba odpada), to oszustwo wchodzi w gre, jesli nie - nie ma mowy o oszustwie.
Pytanie tylko czy mozna wykluczyc niekorzystne rozporzadzenie mieniem przez TP.
Co do osiagniecia korzysci majatkowej - moim zdaniem dokonal tego wlasnie w tym celu. Osiagniecie korzysci majatkowej moze bowiem obejmowac kazda sytuacje, w ktorej dochodzi do polepszenia sytuacji majatkowej bez dostatecznej podstawy prawnej lub faktycznej. W tym wypadku sprawca uzyskal swiadczenie w postaci internetu, za ktore zaplacic mial wlasciciel (nawet za jego zgoda). I to jak dla mnie jest uzyskanie korzysci majatkowej.
Aczkolwiek sprawy z 286 sa w praktyce czasem bardzo ciezkie do wlasciwego zinterpretowania i byc moze gdzies sie machnalem.
Oczywiście wprowadziłeś w błąd pracownika TP ale UWAGA - nie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Skoro podrobił na umowie podpis innej osoby po to, by nie musieć samemu płacić rachunków, to w jakim innym celu, jak nie osiągnięcia korzyści majątkowej?
Oczywiście wszystko zależy od materiału dowodowego, co zresztą napisałem w poprzednim poście...
Nie wprowadzaj człowieka w błąd - przy podanej przez Ciebie kwalifikacji z art. 270 par. 1 kk warunkowe umorzenie postępowania jest niedopuszczalne.
Nie wprowadzil w blad. Jest to mozliwe, jezeli sad przyjmie, ze w 270 par.1 istnieje pokrzywdzony. A to jest sporne na tyle, ze linia sporu przebiega nawet przez SN. Wszystko zalezy od punktu widzenia jaki przyjmie sad.
A to jest sporne na tyle, ze linia sporu przebiega nawet przez SN.
Dość odważna teza... Istotnie dawniej pojawiały się pojedyncze orzeczenia SN, w których uznawał on, że przy czynie z art. 270 par. 1 kk występuje pokrzywdzony (ba, kiedyś była nawet jedna perełka w której SN uznał, że pokrzywdzony występuje przy występku z art. 233 par. 4 kk), niemniej jednak od kilku ładnych lat stanowisko SN jest w tym zakresie jednolite - konsekwentnie twierdzi on, że w wypadku przestępstwa z art. 270 par. 1 kk, jako skierowanego przeciwko dobru ogólnemu (wiarygodności dokumentów) nie ma pokrzywdzonego i niedopuszczalne jest stosowanie art. 66 par. 3 kk.
Dlatego zresztą w 2010 r. dodano do art. 270 par. 2a, co pozwala na stosowanie warunkowego umorzenia postępowania w wypadkach mniejszej wagi...
Trudno oceniac to na podstawie ilosci orzeczen wydanych przez SN, w ktorych opowiada sie on za jedna, badz za druga opcja. W doktrynie takze pojawiaja sie watpliwosci co do abstrakcyjnego charakteru dobr chronionych przez 270 par.1. Tak czy siak - wazne jest to, co powie prokurator i sad. Jesli przyklepią wup, to po sprawie i nikt poza nami, sedziami SN i doktryna nie bedzie zawracal sobie glowy tym sporem. Wazne zeby wyjsc na tym jak najlepiej. A nuż sie uda.
Trudno oceniac to na podstawie ilosci orzeczen wydanych przez SN, w ktorych opowiada sie on za jedna, badz za druga opcja.
A na jakiej? Istnieją pojęcia "linii orzeczniczej", czy też "ugruntowanego w orzecznictwie poglądu". Dotyczy to właśnie sytuacji, gdy SN w incydentalnym orzeczeniu "palnął" coś głupiego, a następnie w dziesiątkach innych rozstrzygnięć konsekwentnie to prostuje...
W doktrynie takze pojawiaja sie watpliwosci co do abstrakcyjnego charakteru dobr chronionych przez 270 par.1.
W doktrynie często pojawiają się wątpliwości co do kwestii, z którymi orzecznictwo nie ma najmniejszych problemów... Przedstawicielem doktryny może bowiem zostać każdy, zaś sędzią - niekoniecznie...
Mam na mysli osoby, na ktore powoluja sie sady w orzeczeniach i ktore niejednokrotnie same zasiadaja w sadach (chocby prof. Wórbel z UJ, ktory prezentuje pewne watpliwosci co do abstrakcyjnego charakteru 270 par.1, a od pol roku jest sedzia SN). Ja moge miec swoje zdanie na pewien temat, ale zaliczam sie do doktryny podworkowo - forumowej. Wiec bez przesady
osoba u której mieszkałem i u której był zainstalowany internet to mój wujek, a mieszkałem na czarno, bez żadnej umowy. wujek mnie wyrzucił, a umowa została i teraz na złość nie chce zapłacić pomimo ze korzystał z internetu. chce żebym Ja zapłacił i chowa się za możliwością wniesienia oskarżenia o ppdrobienie podpisu
Napisał/a alwaro19
Umowa byla. Tyle, ze nie zostala zawarta w formie pisemnej, a to oznacza trudnosci w udowodnieniu, ze umowe zawarto. Zreszta to nie ma chyba znaczenia.
Osobiscie proponuje zaplacic i miec swiety spokoj. 1000 zł, czy tysiac z groszami to nie jest bajońska suma, a postepowanie karne nie brzmi zbyt dobrze i ma Pan jak w banku, ze zostanie wszczete.
§ Podrobienie mojego podpisu na umowie o pracę. (odpowiedzi: 7) Witam. 30 kwietnia kończyła mi się umowa o pracę na okres próbny. Nie miałem w planach podpisywać nowej umowy z tym Pracodawcą. W środę przed...
§ podrobienie podpisu na umowie kredytowej (odpowiedzi: 6) Dzień dobry, kobieta została oskarżona o podrobienie podpisu męża na umowie kredytowej na 1600zł .przyznała się, dostała wyrok. podczas...
§ Podrobienie podpisu przez Orange na umowie (odpowiedzi: 3) Witam Chodzi mi o podrobienie w firmie Orange mojego podpisu.Wszystkie sprawy były załatwiane w najblizszym do mojego miejsca zamieszkania...
§ Podrobienie podpisu na umowie kredytowej. (odpowiedzi: 2) Witam, mam problem z firmą, która windykuje należności. Sprawa zaczęła się od podrobienia podpisu na umowie kredytowej przez mojego znajomego, który...