Source: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/32FDD52350
Timestamp: 2018-05-25 12:55:57
Legal References Found: art. 4
 art. 4
 art. 11
 art. 4
 art. 3
 art. 3
 art. 4
 art. 4
 art. 34
 art. 4
 art. 3
 art. 3
 art. 58
 art. 4
 art. 7
 art. 1
 art. 3
 art. 3
 art. 149
 art. 3
 art. 7
 art. 34
 art. 32
 art. 4
 art. 32
 art. 4
 art. 25
 art. 4
 art. 11
 art. 4
 art. 3
 art. 4
 art. 25
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 3
 art. 3
 art. 2
 art. 63
 art. 10
 art. 7
 art. 61
 art. 149
 art. 16
 art. 149
 art. 149
 art. 200
 art. 205

Document Content:
IV SAB/Gl 2/15 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2015-02-26
648 Sprawy z zakresu informacji publicznej i prawa prasowego 658, Dostęp do informacji publicznej, Inne, Zobowiązano do dokonania czynności, IV SAB/Gl 2/15 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2015-02-26, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
Beata Kozicka /sprawozdawca/
I OSK 1529/15 - Wyrok NSA z 2016-07-26
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.) Sędzia NSA Tadeusz Michalik Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2015 r. sprawy ze skargi P. G. - redaktora naczelnego dziennika A na bezczynność Zarządu Okręgowego Polskiego Związku B w B. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1) zobowiązuje Zarząd Okręgowy Polskiego Związku B w B. do załatwienia wniosku skarżącego z dnia [...] roku; 2) stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3) zasądza od wymienionego organu na rzecz skarżącego kwotę 357 złotych (słownie: trzysta pięćdziesiąt siedem złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W skardze z dnia 8 listopada 2014 r. skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach za pośrednictwem Zarządu Okręgowego Polskiego Związku B w B., P.G. – działający jako redaktor naczelny dziennika "A" z siedzibą w G. – zarzucił Zarządowi Okręgowego Polskiego Związku B w B. (dalej: ZO PZŁ) naruszenie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2002 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112 poz. 1198 ze zm., dalej: ustawa lub u.d.i.p.) i wniósł o nakazanie organowi udzielenia informacji zgodnie z wnioskiem z dnia 7 października 2014 r. w terminie 14 dni oraz o zasądzenie od organu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi jej autor wskazał, że na podstawie art. 4 ust. 1 i art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5 poz.24 ze zm.) dziennikarz dziennika "A" K.M., zwrócił się do ZO PZŁ o udzielenie informacji poprzez przysłanie kopii protokołów i podjętych uchwał z posiedzeń Zarządu Okręgowego PZŁ odbytych w roku 2014, w formie kserokopii przesyłką pocztową lub skanów pocztą email.
Zaakcentował, że do dnia wniesienia skargi żądana informacja nie została udzielona, a organ nie wykonał żadnej czynności, określonej w ustawie o dostępie do informacji publicznej.
Odnosząc się do treści art. 4 ust. 1 ustawy Prawo prasowe skarżący podniósł, że na podstawie tego przepisu przedsiębiorcy i podmioty niezaliczone do sektora finansów publicznych oraz niedziałające w celu osiągnięcia zysku są obowiązane do udzielenia prasie informacji o swojej działalności, o ile na podstawie odrębnych przepisów informacja nie jest objęta tajemnicą lub nie narusza prawa do prywatności. Poprzedzający ten przepis art. 3a dodany do ustawy Prawo prasowe w wyniku jej nowelizacji stanowi natomiast, że w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zdaniem skarżącego z powyższych regulacji wynika, że udostępnienie informacji publicznej prasie odbywa się w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. W świetle art. 3a ustawy Prawo prasowe dla wskazania właściwego trybu dostępu do określonej informacji, gdy występuje o nią prasa, decydujące znacznie ma ocena charakteru tej informacji oraz charakteru adresata wniosku. W sytuacji gdy wniosek dotyczyć będzie informacji publicznej i zostanie skierowany do podmiotu zobowiązanego do jej udostępnienia na mocy art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, właściwym będzie tryb określony w przepisach tej ustawy.
W dalszej kolejności padał, że zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej, do udzielenia informacji publicznej zobowiązane są nie tylko władze publiczne, ale także podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Adresat wniosku o udzielenie informacji jest podmiotem wykonującym zadania publiczne, a przez to objętym regulacją powyższego unormowania.
Na potwierdzenie swoich twierdzeń autor skargi odwołał się do treści wyroku NSA z dnia 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 89/13, w którym stwierdzono, że ustawodawca w art. 34 ustawy z dnia 13 października 1995 r. - Prawo łowieckie (tekst jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 372 z późn. zm.) przekazał temu podmiotowi szereg zadań z zakresu administracji publicznej. Polski Związek B realizuje również inne zadania powierzone mu przez ministra właściwego do spraw ochrony środowiska. Wymienione zadania nałożone na Związek w drodze ustawy ze względu na ich cel mają charakter publiczny, dlatego informacja o działalności jego organów określonych w ustawie powinna być udzielana na wniosek tak prasy jak i każdego obywatela RP na podstawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W ocenie skarżącego, jego wniosek z dnia 7 października 2014 r., jako dotyczący udzielenia informacji o charakterze publicznym i skierowany do podmiotu wykonującego zadania publiczne pomimo, że pochodził od przedstawiciela prasy, podlegał rozpatrzeniu przez organ w trybie przewidzianym w ustawie o dostępie do informacji publicznej, a nie w trybie art. 4 ustawy - Prawo prasowe. Jego zdaniem oznacza to, że organ pozostaje w bezczynności, na którą redaktorowi naczelnemu dziennika "A" przysługuje skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego w trybie art. 3 § 2 pkt 8 w zw. z art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., dalej P.p.s.a.), o czym rozstrzygnięto w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2013r. sygn. akt I OSK 319/13.
W odpowiedzi na skargę Zarząd Okręgowy Polskiego Związku B w B. wniósł o jej odrzucenie na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a.
W uzasadnieniu podał, że skarga jest przedwczesna, gdyż ZO PZŁ pismem z dnia 15 października 2015 r. zwrócił się do redaktora naczelnego o podanie, czy K.M. pozostaje w stosunku pracy z redakcją albo zajmuje się redagowaniem, tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych na rzecz i z upoważnienia redakcji i do dnia sporządzania odpowiedzi na skargę odpowiedź nie nadeszła.
Tym samym, jak stwierdził, organ nie zwleka z odpowiedzią na zadane pytanie w trybie prawa prasowego, gdyż ma prawo oczekiwać, że osoba kierująca wniosek o udzielenie odpowiedzi w trybie prawa prasowego wykaże swoje umocowanie lub to, że pozostaje w stosunku pracy z redakcją, na którą się powołuje.
Odwołując się to treści art. 4 ust. 3 ustawy Prawo prasowe stanowiącego, że w razie odmowy udzielenia informacji na żądanie redaktora naczelnego, odmowę doręcza się zainteresowanej redakcji w formie pisemnej, a to dopiero otwiera termin do wniesienia skargi do sądu, autor skargi stwierdził, że przedmiotowa sprawa nie spełnia kryteriów do poddania jej merytorycznej ocenie przez sąd administracyjny. Odmowa bowiem nie nastąpiła, tym bardziej, że to nie redaktor naczelny wnioskował o sporządzenie odmowy na piśmie. Dopiero na żądanie tego podmiotu zostałaby sporządzona odmowa z zachowaniem wszelkich wymagań przewidzianych prawem prasowym, która jest zaskarżalna.
Zdaniem organu K.M. wystąpił z wnioskiem o udzielenie informacji w trybie prawa prasowego. Oczekiwanie weryfikacji jego uprawnień w tym zakresie – jak uznał – było "normalną konsekwencją powoływania się przez niego na fakt bycia redaktorem w redakcji dziennika ". Następnie zauważył, że nie jest mu znany wzór papieru firmowego dziennika ani też skład jego redakcji.
Argumentując podał także, że "organ nie posiada wiedzy, co do tego kto jest jego redaktorem naczelnym tego dziennika w rozumieniu art. 7 ust. 5 ustawy prawo prasowe". Autor odpowiedzi zaznaczył także, że papier firmowy nie stanowi niezbitego dowodu, zatem żądanie weryfikacji miało podstawy faktyczne i prawnej. Skoro zapytanie złożone zostało w powołaniu się na prawo prasowe, które ogranicza dostęp do informacji do ściśle określonej kategorii osób, to uzyskanie informacji na temat czy dana osoba należy właśnie do tej kategorii należy traktować jako zagadnienia wstępne wymagające wyjaśnienia. Przyjęcie odmiennego poglądu prowadziłoby do niczym nieuzasadnionego stanowiska, że każdy może żądać dostępu do informacji w trybie prawa prasowego jeśli tylko posługuje się papierem wyglądającym na firmowy używając podpisu "redaktor". Jego zdaniem spowodowałoby to, że przepis traktując o prawie prasy do informacji stałby się de facto martwym. Wystarczyłoby bowiem pisemne użycie pewnych określeń czy znaków graficznych, aby otworzyć drogę dostępu w ramach prawa prasowego.
Na zakończenie stwierdził, że nie pozostaje w bezczynności, gdyż nie miał obowiązku stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej, natomiast na gruncie prawa prasowego instytucja skargi na bezczynności nie istnieje.
Dodatkowo podniósł, że skarżący nie wykazał, by jego działanie było działaniem w ramach szczególnie istotnego interesu publicznego. Powołując się na stanowisko zajęte w wyroku WSA w Warszawie z dnia 2 lutego 2006 r. sygn. II SA/Wa 1721/05 wskazał, że w zakresie dostępu do informacji publicznej interes publiczny istnieje wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa. Wnioskodawca powinien wykazać, że informacja której się domaga jest ważna dla dużego potencjalnego kręgu odbiorców i nie dotyczy jedynie jego prywatnego interesu. Przyjęcie odmiennego rozumowania w konsekwencji prowadzi do sytuacji, gdy wystarczy sporządzenie wniosku w trybie prawa prasowego aby uzyskać niczym nie ograniczony, jednak nieuzasadniony, dostęp do informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Konstatując zaznaczył, że gdyby dziennikarz złożył wniosek bez powoływania się na to, że jest dziennikarzem, adresat nie miałby wątpliwości, że należy go rozpatrzyć na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wnioskodawca nie dość, że występuje w imieniu innego podmiotu nie przedkładając upoważnienia, to jeszcze wprost powołuje się, że podstawą jego działania jest ustawa Prawo prasowe.
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej. Ustawodawca przyznał tym sądom uprawnienia kontrolne wyłącznie w określonych prawem przypadkach. W treści art. 3 § 2 pkt 8 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ustawodawca określił właściwość sądów administracyjnych w przypadkach bezczynności organów. Wskazał, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów w przypadkach określonych w art. 3 § 2 pkt 1- 4a) P.p.s.a. Oznacza to, że w sprawach, w których wydawane są decyzje oraz postanowienia, jak też w sprawach, w których wydawane są inne akty z zakresu administracji publicznej albo podejmowane czynności materialnotechniczne - możliwe jest zaskarżenie braku właściwego działania organu administracji. Uwzględnienie skargi w tym przypadku, w myśl art. 149 P.p.s.a., nakazuje sądowi administracyjnemu zobowiązanie organu do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, a nadto rozstrzygnięcia kwestii, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Przystępując do orzekania w sprawie zainicjowanej skargą na bezczynność organu sąd zobligowany jest zbadać: czy zachodzi jego właściwość w świetle brzmienia art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a, czy organ będący adresatem wniosku jest legitymowany do żądanego działania, i czy w tego działania w istocie nie podejmuje. Ocena taka dokonana być musi na gruncie właściwego dla załatwienia sprawy prawa materialnego, gdyż ono rozstrzyga o legitymacji organu i wynikających z nich uprawnieniach i obowiązkach.
1) czy podmiot będący autorem wniosku o udzielenie informacji zwracał się o udzielenie informacji w imieniu własnym, czy też w imieniu prasy;
2) czy podmiot, do którego skierowano wniosek należy do kategorii podmiotów zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na podstawie przepisów u.d.i.p.;
3) czy żądana informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p.
W tym miejscu podkreślenia wymaga, że stanowisko zbieżne z prezentowanym w przedmiotowej sprawie wyraził tut. Sąd w wyroku z dnia 14 stycznia 2015 r., sygn. akt IV SAB/Gl 168/14 zapadłym w sprawie o tożsamym przedmiocie.
Przechodząc do istoty sporu zaznaczyć należy, że wniosek z dnia 7 października 2014 r. podpisany przez K.M. z podaniem adresu i strony internetowej dziennika "A" oraz numeru rejestru (Rej. Pr. [...]), sporządzony na papierze zaopatrzonym nagłówkiem firmowym ze szczegółowymi danymi gazety nakazuje Sądowi przyjąć, że nie został złożony przez wnioskodawcę działającego w imieniu własnym lecz jest to wniosek pochodzący od "prasy" w rozumieniu art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo prasowe.
Przy odpowiedzi na postawione powyżej drugie z postawionych pytań można posłużyć się stanowiskiem już utrwalonym w orzecznictwie sądów administracyjnych, gdyż kwestia czy Polski Związek B i jego organy, a w tym jego zarządy okręgowe należą do kategorii podmiotów zobowiązanych do udzielenia informacji publicznej została już jednoznacznie rozwiązana, a pogląd reprezentowany w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego skład orzekający w pełni podziela (por. wyroki NSA z dnia 18 września 2014 r., sygn. akt I OSK 2745/13, z dnia 5 kwietnia 2013 r. sygn. akt I OSK 89/13, czy z dnia 17 kwietnia 2007 r. sygn. akt I OSK 735/08 publ. CBOSA). Nie budzi bowiem wątpliwości, że Polskiemu Związkowi B (dalej PZŁ) i jego statutowym organom przekazano na mocy ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 1226 ze zm.) zadania z zakresu administracji publicznej. Zadania te określone zostały w art. 34 tej ustawy i ze względu na ich cel mają charakter publiczny.
Skład orzekający nie podzielił natomiast poglądu prezentowanego w orzecznictwie sądów administracyjnych o konieczności odrzucenia skargi ze względu na brak legitymacji biernej po stronie Zarządu Okręgowego PZŁ.
Jak zauważono w postanowieniu Sądu Administracyjnego w Gdańsku (z dnia 12 grudnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Gd 189/14) skierowanie skargi na bezczynność Zarządu Okręgowego PZŁ jest niedopuszczalne z uwagi na brak zdolności sądowej tego podmiotu. Stroną postępowania powinien być wyłącznie ten związek reprezentowany przez Zarząd Główny, gdyż w strukturze organizacyjnej zrzeszenia, wynikającej z treści art. 32a Prawa Łowieckiego podmiotowość prawną, a w konsekwencji zdolność sądową mają wyłącznie PZŁ i koła łowieckie. Ze stanowiskiem tym nie można jednak zgodzić się biorąc pod uwagę wcześniej przedstawione rozważania dotyczące zakwalifikowania PZŁ i jego organów statutowych, a w tym zarządów okręgowych do podmiotów należących do kategorii zobowiązanych pomyśli art. 4 u.d.i.p.
Jak stanowi art. 32 ust. 4 pkt 5 Statut PZŁ określa w szczególności organy i ich kompetencje. Po myśli § 133 Statutu PZŁ ustanowionego uchwałą XXI Krajowego Zjazdu Delegatów PZŁ z dnia 2 lipca 2005r. organem tego związku jest okręgowy zarząd, którego zadania obejmują również zadania z zakresy administracji publicznej a m.in. opiniowanie projektów podziału województwa na obszary łowieckie, uzgodnienia z nadleśniczym zatwierdzania rocznych planów łowieckich, składania wniosków o wydzierżawienie obwodów łowieckich, organizowanie szkoleń dla członków organu, prowadzenie monitoringu zwierzyny i.t.p. Z tej przyczyny podmioty te, jako wymienione w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. są samodzielnymi podmiotami zobowiązanymi do udostępnienia informacji publicznej, a ustawa ta nie uzależnia ich legitymacji z tego tytułu od posiadania zdolności sądowej w rozumieniu art. 25 § 1 i nast. P.p.s.a.
Oceniając natomiast charakter informacji, której udostępnienia domagał się skarżący, tj. kopii protokołów i podjętych uchwał z posiedzeń Zarządu Okręgowego PZŁ odbytych w roku 2014, Sąd traktuje żądane informacje, jako informację publiczną w świetle ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dotyczy ona bowiem działań prowadzonych przez podmiot, któremu ustawodawca powierzył wykonywanie zadań o charakterze publicznoprawnym. Tym samym organ w zależności od treści uchwał i ich związku z wykonywaniem zadań publicznych każdorazowo winien dokonać ich badania oraz oceny w aspekcie tego czy treść i charakter każdej z nich umożliwia jej udostępnienie w ramach ustawy o dostępie do informacji publicznej, czy wprost przeciwnie, albo też czy też występują ustawowe ograniczenia, które niejako determinują sposób załatwienia wniosku, o czym szerzej poniżej.
Przyjmując przy tym, że z żądaniem udzielenia informacji występowała prasa, żądana informacja stanowiła informację publiczną, a żądanie to skierowane było do podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej należało rozważyć kolejną kwestię, a to – czy kwestionowany w skardze brak działania adresata wniosku o udostępnienie określonej tam informacji należy oceniać na gruncie wskazanego w tym wniosku art. 4 ust. 1 art. 11 ust. 1 ustawy Prawo prasowe, czy też z uwzględnieniem przepisów u.d.i.p.
Dokonując analizy stanowiska judykatury odnoszącego się do przedstawionego problemu przypomnieć można, że za właściwy dla udzielenia prasie informacji (niezależnie od jej charakteru) przyjmowano początkowo tryb uregulowany w art. 4 ustawy Prawo prasowe (por. przykładowo wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2007 r. sygn. akt I OSK 735/06). Treść odpowiedzi na skargę pozwala przyjąć, że również organ uznaje ten tryb za słuszny w okolicznościach kontrolowane sprawy.
Mając jednak na względzie treść art. 3a ustawy Prawo prasowe, który wszedł w życie z dniem 1 stycznia 2002 r., a w którym określono, że w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, nie można odmówić słuszności poglądowi przeciwnemu, zgodnie z którym w przypadku, gdy o udzielenie informacji publicznej występuje prasa, a adresatem wniosku jest podmiot mieszczący się w katalogu podmiotów określonych w art. 4 u.d.i.p. zastosowanie mają przepisy regulujące tryb dostępu do informacji publicznej, a więc u.d.i.p.
Wobec tego, iż sądy administracyjne nie działają z urzędu lecz ich kontrola inicjowana jest skutecznie wniesioną skargą przez legitymowany do tego podmiot Wojewódzki Sąd Administracyjny był nadto zobligowany dokonać oceny czy wobec wniosku o udzielenie informacji złożonego przez K.M., redaktor naczelny dziennika "A" posiadał legitymację do wniesienia skargi na bezczynność adresata wniosku. Wobec postawionego w odpowiedzi na skargę zarzutu przedwczesności skargi i wniosku o jej odrzucenie Sąd rozważył przy tym czy skarga ta została wniesiona skutecznie.
Rozstrzygnięcie tych kluczowych dla sprawy kwestii wymagało odpowiedzi na wcześniej już postawione pytania, czyli: czy podmiot będący autorem wniosku o udzielenie informacji zwracał się o udzielenie informacji w imieniu własnym, czy też w imieniu prasy, a także czy zastosowanie w sprawie będzie miała ustawa Prawo prasowe czy ustawa o dostępie do informacji publicznej.
Odpowiedzi na pierwsze dwa pytania zostały już udzielone w powyżej przedstawionych rozważaniach. Sąd uznał bowiem, że złożony wniosek pochodzi od prasy w pojęciu zdefiniowanym na gruncie ustawy Prawo prasowe. Interes prawny w inicjowaniu postępowania sądowoadministracyjnego będzie miał zatem nie tylko autor wniosku lecz również "prasa". W spornym przypadku jest to dziennik, który reprezentowany jest przez redaktora naczelnego kierującego tą gazetą (vide art. 25 ust. 1 ustawy Prawo prasowe). Także Sąd przesądził wyżej, że w sprawie zastosowanie znajdują przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, gdyż tryb określony w art. 4 ustawy Prawo prasowe znajduje zastosowanie w przypadku, gdy prasa zwraca się do podmiotów spoza katalogu podmiotów zobowiązanych na podstawie art. 4 u.d.i.p. i o inne informacje niż informacja publiczna.
Złożona zatem przez redaktora naczelnego dziennika "A" skarga jest skargą legitymowanego podmiotu wniesioną na podstawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej (por. stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zaprezentowane w postanowieniu z dnia 12 kwietnia 2013 r. sygn. akt I OSK 319/13 publ. CBOSA). W ocenie składu orzekającego słusznie też przywoływane w skardze.
Odpowiadając natomiast na zarzut postawiony w odpowiedzi na skargę, a to zarzut przedwczesności skargi ze względu na brak wyczerpania trybu określonego w art. 4 ust. 3 ustawy Prawo prasowe, Sąd nie podziela poglądu organu.
W okolicznościach kontrolowanej sprawy termin do wniesienia skargi do sądu nie otwiera dopiero przesłana na żądanie redaktora naczelnego odmowa udzielenia informacji, o czym mowa w art. 4 ust. 3 ustawy Prawo prasowe, gdyż odmowa ta nie jest przedmiotem skargi. Przedmiotem skargi jest brak właściwego działania po stronie zobowiązanego do tego adresata wniosku (bezczynność). Podstawę wniesienia skargi stanowi więc przepis art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., w myśl którego sądy administracyjne orzekają w sprawach skarg na bezczynność organów w przypadkach określonych w pkt 1–4a. W niniejszej sprawie zastosowanie ma art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a., który przewiduje możliwość wniesienia skargi na inne niż określone w pkt 1–3 (te z kolei odnoszą się do decyzji, postanowień wydanych w postępowaniach administracyjnych i egzekucyjnych) akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podsumowując zatem przedstawione rozważania stwierdza, że wobec skutecznie wniesionej skargi był zobowiązany do skontrolowania zachowanie organu (a jak twierdzi skarżący – bezczynność) w świetle regulacji zawartej w u.d.i.p.
Na gruncie tej ustawy sprawa inicjowana jest wnioskiem strony. Prawo dostępu do informacji publicznej zagwarantowane na poziomie konstytucyjnym przysługuje obywatelowi (każdemu, jak precyzuje art. 2 u.d.i.p.). a regulacja zawarta w tym akcie nie zawiera żadnych wymagań formalnych wniosku (poza utrwaleniem go w formie pisemnej). Wniosek o udzielenie informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej nie stanowi podania w indywidualnej sprawie administracyjnej w rozumieniu art. 63 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267, ze zm., dalej: Kpa) i nie wszczyna postępowania administracyjnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2007 r., sygn. akt I OSK 50/06 publ. CBOSA). Wniosek złożony w trybie u.d.i.p. wymaga natomiast niezwłocznego załatwienia w formach przewidzianych w tym akcie.
Sąd rozpoznający przedmiotową sprawę w pełni podziela pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażony m.in. w wyrokach z dnia 16 marca 2009 r., sygn. akt I OSK 1277/08, z dnia 30 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 1991/12, zgodnie z którym wniosek o udzielenie informacji publicznej może przybrać każdą formę. Wobec braku konieczności pełnego zidentyfikowania wnioskodawcy wniosek taki nie musi nawet zawierać podpisu, o ile jego realizacja jest możliwa w oparciu o samą treść. Tak jak w rozpoznawanym przypadku, gdzie wnioskodawca sformułował jasno żądanie i określił precyzyjnie adres przewidziany dla odpowiedzi. Pogląd ten uzasadniony jest brakiem konieczności pełnego zidentyfikowania wnioskodawcy, który żądając informacji publicznej, nie musi wykazać się jakimkolwiek interesem prawnym lub faktycznym. Należy także mieć na względzie, że postępowanie w sprawie udzielenia informacji publicznej jest odformalizowane i uproszczone, co wynika z celu ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz z jej art. 10 ust. 2, stanowiącego, że informacja publiczna jest udostępniana w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku.
Z tych przyczyn, żądanie uzupełnienia złożonego wniosku (w dodatku nie skierowane imiennie do wnioskodawcy lecz do redakcji dziennika "A") poprzez sprecyzowanie czy wnioskodawca działa jako pracownik dziennika lub w inny sposób jest z nim związany, nie miało żadnego umocowania prawnego. Udzielenie odpowiedzi na zapytanie dziennikarza zrealizowane miało być w trybie u.d.i.p., w terminach tam przewidzianych, tak jak zapytanie każdego innego obywatela. W przeciwny wypadku podmiot wykonujący czynności jako prasa, o której mowa w słowniczku pojęć zawartych w art. 7 ustawy Prawo prasowe, traktowany byłby w sposób odmienny i dyskryminujący na tle innych uprawnionych do dostępu do informacji publicznej, co nie znajduje uzasadnienia ani w art. 61 Konstytucji RP ani też w przepisach u.d.i.p. Również ustawa Prawo prasowe nie nakazuje dziennikarzom występowania z upoważnienia redakcji lub redaktora naczelnego, co tym bardziej odbiera walor zasadności twierdzeniom przedstawionym w odpowiedzi na skargę o oczekiwaniu na odpowiedź czy wnioskodawca pozostaje w stosunku pracy z redakcją lub w na innej podstawie z nią współdziała.
Stan faktyczny sprawy nie pozwala zatem zgodzić się z twierdzeniem organu, że jego brak niezwłocznego działania był usprawiedliwiony milczeniem po stronie wnioskodawcy wezwanym do wyjaśnienia charakteru swego wniosku.
Konstatując jawi się potrzeba podkreślenia, że w wyroku uwzględniającym skargę na bezczynność nie jest możliwe określenie, w jaki sposób powinna być rozpoznana sprawa, w której organ pozostaje w bezczynności. W tym przypadku, art. 149 P.p.s.a., nakazuje sądowi administracyjnemu zobowiązanie organu do załatwienia sprawy we właściwej na gruncie omawianej ustawy formie, we właściwym terminie, a nadto rozstrzygnięcie kwestii, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Przypomnieć tu tylko można, że załatwienie sprawy z wniosku o udostępnienie informacji publicznej przybiera następujące formy:
W sytuacji odmowy udostępnienia informacji, względnie umorzenia postępowania o udostępnienie informacji, adresat wniosku zobowiązany jest do wydania decyzji administracyjnej przewidzianej w art. 16 ust. 1 u.d.i.p., a w konsekwencji tego, tylko w tych przypadkach, do stosowania przepisów kodeksu postępowania administracyjnego.
Za rażące naruszenie prawa w rozumieniu przepisu art. 149 P.p.s.a. można uznać oczywiste niezastosowanie przepisów lub zastosowanie ich w sposób niewątpliwie nieprawidłowy. Jako rażące naruszenie prawa traktowany jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (tak: NSA w wyroku z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, LEX nr 1218894).Takich cech, tj. oczywistości w naruszeniu prawa, nie sposób przyjąć w kontrolowanym stanie faktycznym.
Skoro skarga uznana została za skuteczną należało orzec jak w sentencji na podstawie art. 149 P.p.s.a.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 tej ustawy oraz § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 490 ze zm.).