Source: http://intertomik.republika.pl/ustawy.o.zawodzie.pielegniarki.shtml
Timestamp: 2015-04-20 00:46:33
Legal References Found: Art. 1
 art. 1
 art. 9
 Art. 9
 art. 2
 art. 50
 art. 88
 art. 17
 art. 88
 art. 3
 art. 2
 art. 32
 art. 30
 art. 18

Document Content:
ustawy o zawodzie pielęgniarki
Czytasz wiadomości wyszukane dla zapytania: ustawy o zawodzie pielęgniarki
Słuzba wojskowa nie zgodna z konstytucja.
Co do obowiązku słuzby wojskowej kobiet, to porozamwiaj sobie o tym zpielęgniarkami i lekarkami, może masz jakąś miłą sąsiadkę z wymienionychzawodów, to będziesz miał przyjemniejszą rozmowę. TherionWidzisz ja nie zmierzam do tego aby kobiety obowiazkowo sluzyly w armi aledo tego aby kazdy mogl decydowac o sobie. Jezeli zrozumiales inaczej tozapewniam ze jest to zla interpretacja. Chce udowodnic ze ustawa o sluzbiewojskowej jest niezgodna z konstytucja, przyklady ktore wymienilem sa tylkoaby udowodnic ten fakt i nic wiecej.
Witam,Moim zdaniem tak nie jest. Chyba ze wystarcza recepta wystawiona przezstrażaka. Przecież w zestawach R1 i R2 będących na wyposażeniu PaństwowejStraży Pożarnej są butle ze sprężonym tlenem + reduktor + maskiStrażacy udzielają pomocy lekarskiej (lekarze pracujący w straży) iprzedlekarskiej ( a nieprzeszkoleni strażacy - przedmedycznej), a to jestróżnica. Ich uprawnienia określone są w ustawie o zawodach pielęgniarki ipołożnej. Oni mogą podawać tlen.PozdrawiamErnest
"lekarze pracujący w straży"W straży nie ma etatów lekarza, jedyni lekarze to wojewódzcy koordynatorzymedyczni (którzy doi akcji raczej nie jeżdzą) i lekarze I-go kontaktu wszkołach PSP."Ich uprawnienia określone są w ustawie o zawodach pielęgniarki ipołożnej. Oni mogą podawać tlen."Wątpię żeby chociaż 5% strażaków czytało te przepisy (bo one ich nie dotyczą)nie mówię już o przestrzeganiu. Ale tlen podawać mogą.
ale po co ratownik medyczny??
Pozatym jest w ustawie o pielęgniarkachratunkowych -?? Coś nowego. Możesz dać namiar na dziennik ustaw z tym zapisem ?. Ratownik natomias jest kształcony w konkretnym -ratowniczym kierunku, i nie ma specjalizacji - sam zawód jest już mocnowyspecjalizowany. IMHO - tak naprawdę to ratownik nie powinien pracowaćstacjonarnie na SOR, to miejsce dla pielęgniarzy(ek), miejscem ratownikajest zespół wyjazdowy.IMHO SOR - to drugie podstawowe miejsce pracy dla ratowników. Są do tejpracy doskonale przygotowani. Oczywiście mowa o SOR-ach z prawdziwegozdarzenia czyli takich w których pacjent przebywa do 24h. Obecniewiększość SOR-ów które znam to Izby Przyjęć dumnie przemianowane na SOR.Niestety zmieniono w nich jedynie nazwę.ZłotyPS. Jak mawiał mój kolega Lekarz jest od leczenia, ratownik od ratowania, pielęgniarka od pielęgnowania (to trochę uproszczone myślenie al dośćobrazowe).ojojjojo baardzo uproszczone... :-) Moim zdaniem ta specjalizacja pielęgniarstwa wynika raczej znacisku izb pielęgniarek i położnych, mających na celu ratowanie miejscpracy dla własnej grupy zawodowej.Dlatego nadal dużo jest w PR starych rur noszących ambu i ledwie poschodach wchodzących.
» Felczer - ANG????
Oj, nie! Absolutnie nie.Assistant surgeon i medical assistant (równorzędne stanowiska w szpitalu,tylkoto pierwsze w specjalności chirurgicznej) to w pełni wykwalifikowani lekarze,zwieloletnim doświadczeniem, tylko nie posiadający ukończonej specjalizacjidającej najwyższy zawodowy tytuł konsultanta (jak nasza specjalizacja IIstopnia).FaktZważ, co pisał Mariusz.Paramedic też nie pasuje, za małe kwalifikacje, mniejsze niż pielęgniarki(sanitariusz, ew. ratownik med.)Też prawdaPozostaje chyba tylko "feldsher", chociaż wygląda dziwnie (w takiej pisowniznalazłem w końcu w Merriam-Webster Medical Dictionary):Feldsher -a medical or surgical practitioner without full professional qualifications orstatus in some east European countries and especially Russiahttp://www.medical-dictionary-software.com/search.htmAle skoro przekład dotyczy właśnie ustawy o zawodzie felczera, to IMO nie mainnego wyjścia, jak użyć słowa feldsher z dodatkowym objaśnieniem dlaZachodniaków, którym ziemie na wschód od Łaby jawią się niczym kraina Mordor czycoś w tym guście. Bo gdyby to była literatura, to możnaby kombinowaćT.
Utrata uprawnien ratownika
Rzeczywiscie nie mozna stracic takich uprawnien, poniewaz powyzsze kwestiepowinna regulowac ustawa o zawodzie ratownika, a takowa nie istnieje,czylide facto nie mozna stracic uprawnien do wykonywania nieistniejacegozawodu.Pozdrawiam K(?)A ile jest zawodow, ktore maja tzw. prawo wykonywania??? Niewiele przeciezposiada cos takiego, a funkcjonuja :P (prawo wykonywania zawodu maja np.lekarz, pielegniarka, polozna, farmaceuta i moze jeszcze kilka; a zawodowjest bardzo wiele - czyli np. pani fryzjerka nie ma prawa wykonywaniazawodu?; a kierowca ma prawo wykonywania zawodu czy nie?a jak jest zinformatykiem informatyk? mozna tak wymieniac b. dlugo)Zawod ratownik medyczny ISTNIEJE. Przeciez ci ludzie pracuja!, sazatrudniani. Wszystko zalezy od dobrej woli dyraktorow szpitali.Nie ma na razie zakresu obowiazkow ratownika medycznego, tzn. co mozewykonywac.Co jest bezsensowne! Ale mam nadzieje, ze juz niedlugo wszystkosie wyprostuje i wyjasni; bo jak dlugo mozna to przeciagac??pozdrawiamania
Dlaczego mamy do nich dopÂłacaĂŚ ?
---- Wiadomość oryginalna ----| Bo to było do przewidzenia. Po górnikach teraz wszyscy bedą chcieli| przywilejów, zaraz przed wyborami będą pikiety hutników, pielęgniarek,| nauczycieli, rybaków, rolników(nie mam nic do tych zawodów występowanie| czysto przypadkowe), a Kwach będzie podpisywał, podpisywał, bo mu to| wszystko teraz lotto. Dopierdzielić wszystkim pracującym nowe podatki i| zamiast inwestować, tworzyć nowe miejsca pracy, postarać się o obniżkę cen| benzyny i ropy to nie, będziemy przedwyborczo fundować ochrony socjalne.| pozdrawiam| lukwecNO przeciez dokladnie o to chodzi.. dolozyc opcji pfrzeciwnej klopotow.. aco ... niech sie martwia..pokazemy, ze bez nas [i naszej c..a n..e] nie da sie..no i masz wytlumaczenie.. nic wiecej nie trzeba dodawac, bo i po co???Te podpisywane ustawy maja, z zalozenia, sluzyc przyszlym klopotom ..na zasadzie: "po nas chocby potop" ..a nie trzeba bylo aby wytepic tego robactwa w I polowie lat 90.tych???Barbara
nowe www.wopr.pl
hmmwiec kto moze uzywac tego sprzetu?zasadniczo tlen jest traktowany jako lek wiec moze go podac lekarz lub nazlecenie.pielegniarki nie jestem pewien- ustawa o ich zawodzie wyjasni sprawetylko prosze o nie odpowiadanie ogolnie, prosil bym o w miare szczegolowaodpowiedz (np. ratownik medyczny X-kategorii, klasy).rat medyczny jest jeden w polsce- uprawnienie ma takie jakie nada mu lekarzw zespole badz kierownik pogotowia <-pytanie o medykowa jezeli chodzi o strazakow, to czy oni po swoim kursie medycznym jakiprzechodza moga uzywac takie sprzetu "z wyzszej kategorii" ? to w zasadzie jedyne osoby ktore bez probblemu moga podac tlen po swoimkursie- oprocz tego grupa instruktorow hsr zhp ktorzy mieli kurs w psp -wtym ja:) (tak sie chwale:)_moim zdanie moze go podac kazdy kto umie to zrobic i potrafi udowlodnic zedzialal zgodnie ze swoja wiedza oparta na standardzie medycznym. z paragrafu162 wybronisz sie. jezeli chodzi o wypadek bo tak sobie kolezance toniewiem;)bulon
| hmm| wiec kto moze uzywac tego sprzetu?zasadniczo tlen jest traktowany jako lek wiec moze go podac lekarz lub nazlecenie.pielegniarki nie jestem pewien- ustawa o ich zawodzie wyjasni spraweaspiryna czy krople zoladkowe tez sa lekami...moim zdanie moze go podac kazdy kto umie to zrobic i potrafi udowlodnic zedzialal zgodnie ze swoja wiedza oparta na standardzie medycznym. zparagrafu162 wybronisz sie. jezeli chodzi o wypadek bo tak sobie kolezance toniewiem;)co prawda w standardach bls tlenoterapia nie wystepuje, ale nie znalazlemnigdzie przepisu zabraniajacego stosowania tlenoterapii biernej przezlaikow. czyzby obowiazywala tu zasada, ze co nie jest zabronione - jestdozwolone?pozdroape
spłodził(a) taką wiadomość:Miałemprawo wykonać ten zabieg ratujący życie?NIE - osobami uptrawnionymi są lekarze i tyle, a powołując się na innemateriały min. ustawę o ratownictwie (niezbyt wprowadzoną) to lekarze,ratownicy medyczni(nie po jakiś tam kursach ale po państwowej szkole lubuczelni) pielęgniarki ratunkowe, w myśl aktualnie obowiazującychprzepisów oświatowych (ustawa "ratownicza" nie weszła w życie) to lekarzi ratownik medyczny(gdyż obowiązuje go nie prawo wykonywania zawodutylko zakres materiału obowiązujący do uzyskania tytułu zawodowego;ustawa o edukacji narodowej i pochodne + rozporządzenia;- czyli ma jużpodstawy do wykłucania się w sądzie). I tyle na temat.Złoty
Nie mogą, przede wszystkim ich szkolenie tego nie obejmuje, pomijamludzi pracujących w/w organizacjach ale z wykształceniem medycznym. A codo zawodów medycznych to wg ustawy o rat.med. do medycznych działańratowniczych uprawnieni są: lekarz ratunkowy, ratownik medyczny,pielęgniarka ratunkowa i na tym koniec.ok ale co to sa medyczne dzialania ratownicze??jest ich jakis spis??czy ta ustawa obowiazuje w tej kwesti?bulon
Pogotowie zabija !!!!
WitamTytulem odrobuny zlosliwisci:- zapomniales dodac, ze oprocz licznych praw ktore uzyskales nie mozeszpraktycznie nic zrobic z prostego powodu, zawod ratownik medyczny nieistnieje w swietle prawa, zabraklo ustawy o zawodzie ratownika i co za tymidzie dyplom oficjalnie nie upowaznia cie do wykonywania wielu czynnosci,a pielegniarka jesli jest anestezjologiczna tzn po kursie specjalistycznymma prawo intubowac.Krzysiek(?)zdalem dyplom i uzyskalem prawo do tytulu ratownik medycznyoraz (!) m. in. prawo do intubowania, co nas odroznia od np.pielegniarki, nawet anestezjologicznej (o ile dobrze pamietam...)--- 99 zl tylko tyle zaplacisz za 4 linijki tekstu w Biuletynie reklamowym http://www.promocja.cc.pl/biuletyn---
WitamTytulem odrobuny zlosliwisci:- zapomniales dodac, ze oprocz licznych praw ktore uzyskales nie mozeszpraktycznie nic zrobic z prostego powodu, zawod ratownik medyczny nieistnieje w swietle prawa, zabraklo ustawy o zawodzie ratownika i co za tymidzie dyplom oficjalnie nie upowaznia cie do wykonywania wielu czynnosci,z http://www.rp.pl/prawo/(fragment)Niżej prezentowane tabele zawierają kompilację dwóch dokumentów:"Klasyfikacji zawodów i specjalności t. II" (wyd. MPiPS, GUS; Warszawa 1996)oraz "Wykazu zmian i uzupełnień do Klasyfikacji Zawodów i Specjalności"(wyd. MPiPS; stan na 31 XII 1998 r.).Ujednolicenie zostało dokonane przez redakcję "Rzeczpospolitej On Line" napodstawie materiałów uzyskanych z MPiPS.http://www.rp.pl/prawo/doc/por2601/p3/Klasyfikacja_tab_32.html322 Średni personel ochrony zdrowia (z wyjątkiem pielęgniarek) Zmiana opisu32201 Ratownicy medyczni i pokrewni3220101 Felczer3220102 Ratownik medyczny3220190 Pozostali ratownicy medyczni i pokrewni
pielęgniarki w Gdańsku - Strajk cd.
1. czesc z mojego podatku idzie i na sluzbe zdrowia, patrz jakalolwiekustawa budzetowa2. przeciez kazdy wybral swoj zawod, a najlepsi jak wszedzie byli na czele ioni maja zapewninona prace najlepsza. wolny rynek. i nie powiesz mi ze tofilozofia byc pielegniarka.3. telewizji nie ogladam4. spor jes bez sensu, zaden z nas (chyba ???) nie jest pielegniarka5. 100% podwyzki plac nie bylo jak dotad nigdzie na swieciepozdrawiam | trzeba sie bylo uczyc, a poza tym ja mam prawo wymagac| place 40 % podatku i oczekuje pewnego komfortuNie masz prawa wymagac, bo nie placisz. Chyba nie powiesz, ze 500 zlmiesiecznie to jest twoje placenie. Poza tym sam sie poucz tego, gdzietrafiaja twoje pieniadze. Ci, co sie uczyli wiecej niz ty i chca pracowacwmedycynie, tez ryzykuja zarabianie 500-900 zl miesiecznie. I pamietaj, zewkrajach, w ktorych powstaja seriale telewizyjne o szpitalach, ktoreogladasz, naklady na medycyne sa 20-30 krotnie wyzsze.Piotr--Archiwum grupy http://niusy.onet.pl/pl.regionalne.trojmiasto
1. czesc z mojego podatku idzie i na sluzbe zdrowia, patrz jakalolwiekustawa budzetowaNo jednak jest tych pieniedzy za malo. A zdrowie kosztuje.2. przeciez kazdy wybral swoj zawod, a najlepsi jak wszedzie bylina czele ioni maja zapewninona prace najlepsza. wolny rynek. i nie powiesz mi ze tofilozofia byc pielegniarka.Ale nie o to chodzi. Przy niskich placach masz negatywna selekcje do zawodu,niskie morale, niska jakosc uslug. Czy w takiej sytuacji chcesz trafic doszpitala jako pacjent?I w dodatku to jest filozofia bycie pielegniarka. Jaki masz zawod??? To citez cos odpiszemy.4. spor jes bez sensu, zaden z nas (chyba ???) nie jest pielegniarkaNie jestem, ale mi ich po prostu zal. I chorych, ktorymi jednak Panstwopowinno sie opiekowac.5. 100% podwyzki plac nie bylo jak dotad nigdzie na swieciePamietaj, ze swiat to przede wszystkim Chiny, Indie, Rosja i Afryka :)Pozdrawiam(i napisz, jaki wykonujesz zawod)Piotr
mgr inz nawigator morski spec. transort morski 3 of | 1. czesc z mojego podatku idzie i na sluzbe zdrowia, patrz jakalolwiek| ustawa budzetowaNo jednak jest tych pieniedzy za malo. A zdrowie kosztuje.| 2. przeciez kazdy wybral swoj zawod, a najlepsi jak wszedzie byli| na czele i| oni maja zapewninona prace najlepsza. wolny rynek. i nie powiesz mi zeto| filozofia byc pielegniarka.Ale nie o to chodzi. Przy niskich placach masz negatywna selekcje dozawodu,niskie morale, niska jakosc uslug. Czy w takiej sytuacji chcesz trafic doszpitala jako pacjent?I w dodatku to jest filozofia bycie pielegniarka. Jaki masz zawod??? To citez cos odpiszemy.| 4. spor jes bez sensu, zaden z nas (chyba ???) nie jest pielegniarkaNie jestem, ale mi ich po prostu zal. I chorych, ktorymi jednak Panstwopowinno sie opiekowac.| 5. 100% podwyzki plac nie bylo jak dotad nigdzie na swieciePamietaj, ze swiat to przede wszystkim Chiny, Indie, Rosja i Afryka :)Pozdrawiam(i napisz, jaki wykonujesz zawod)Piotr--Archiwum grupy http://niusy.onet.pl/pl.regionalne.trojmiasto
Zakaz handlu w niedziele!!!
dyskusyjnych| więc proponuję martwić się możliwościa nowelizacji KP w sprawie| nieograniczonej ilości kolejnych| umów na czas określony i tym podobnych miłych pracodawcy zmian, a jak na| razie| to bronisz ustawy, która część tych biednych LUDZI wywali na bruk bo| markety będą miały za dużo| pracowników.Jeżeli wywalą to kto niby będzie pracowała w pozostałe dni tygodnia??? Taksię składa, że obsada w supermarketach jest naprawdę dużo dużo za mała izakaz pracy w jeden dzień tygodnia nikogo na bruk nie pośle.Skoro obecna obsada wystarcza na 7 dni w tygodniu, to zmniejszona o 1/7powinnawystarczyć na 6 dni.| To bardzo miło, że myślisz o tych wszystkich LUDZIACH, pomyśl również o| tych biednych| policjantach/taksówkarzach/tramwajarzach/kierowcach| MPK/PKS/prezenterach_telewizji/| kajerkach_PKP_PKS/strażakach/lekarzach/pielęgniarkach/kierowach_karetekTak isę składa, że wymieniasz zawody, których praca jest konieczna24h/dobe.??? taksówkarze/tramwajarze/kierowcy MPK/PKS/prezenterzy telewizji/ kasjerki PKP_PKS - ich praca jest *konieczna*?Równie dobrze możnaby i im zakazać pracy w niedziele, a jak ktoś chcejeździc czy oglądac telewizję, to może to robić w pozostałe dni tygodnia.Ludzie pracujacy nikomu zycia nie ratuja. Nikt przez to, ze onie nie bedapracowac nie umrze.??? a ci z listy powyżej ratują ?
Po IX grand Prix w Kobyłce
Dobra jest idea tych zawodów Podba mi się pomysł.Do organizatorów:- nie rezygnujcie z pomysły, ale:- przeszkolcie sędziów - nie wolno brać ludzi z łapanki- i najważniejsza rzecz: bezpieczeństwo uczestników zawodów jest najważniejszeWidzę, że śmierć Tomka z Łodzi, nie dała nic do myślenia!Nie bierzemy sędziów z łapanki, tylko w tym roku tak wyszło z przyczyn od organizatora niezależnych , że troszkę sedziowie nie dotarli w takim składzie jak było ustalonetak jest - tylko jak ja na każdej walce po 3 razy powtarzam -"panowie to jest lekki kontakt" to se jaja ze mnie robią że za miękka jestem, a to męski sport / że to niby takie żarty / - wiele kontuzji nie wynika z za silnych ciosów tylko z braku gardy !!Co śmierć nie nauczyła ?? ale bo ja nie rozummiem? lekarz (nie pielęgniarka) na sali wszyscy zobowiązani posiadać zgodę lekarza na start w zawodach ...Do zawodników:- ludzie nie warto tracić zdrowia dla papierka i blaszki, nie bicie się w rękawiczka na narty i nie tarzajcie sie na parkiecie - na prawde nie warto. Zwyczajnie bojotować takie traktowanie zawodników!!teraz też nie rozumiem rękawiczki na narty ( no kiepskie są to fakt!! a wiesz ile kiepskich ustaw produkuje nasz parlament i co powiesz ludzie nie nie płaćcie podatków bo szkoda pieniędzy ?? ) no q.a staram się jak mogę i może się uda że za rok będą zwykłe coś jak do mma (ale to musi ZATWIERDZIĆ Zarząd Związku )pozdrawiamP.Sjak by co to ja się nie obrażam i nie hcę nikogo teraz obrazić, ale czasem to naprawde ciężko się tłumaczyć za coś za co się nie odpowiada lub na co nie ma wpływu ;(
program szkolenia dla pielęgniarek
się napisałam i zwiało:) co nie zmienia faktu, że nadal nie qmam:)http://stary1.portalmed.p...stm?klas=zawody224101) Pielęgniarka- SpecjaliściUstawa o zawodzie pielęgniarki i położnej, wymagania kwalifikacyjne, przynajmniej średnie wykształcenie jesli nie już licencjat/magister a tu... dźwiga jak na stanowisku robotniczym;/Uważam iż należy przeszkolić jak adm- biur. a pracodawcy dziurę w brzuchu o sprzęt rehabilitacyjny i do transportu chorych, ułatwiajacy pracę.Wyciagnełam dziwne wnioski, klasyfikacja stanowiska pielegniarki do stanowisk robotniczych nasuwa mi skojarzenia, że nic się nie dzieje ze stanowiskami pracy i nie są wprowadzane usprawnienia. Polecam targi sprzętu rehabilitacyjnego - październik- Łódź- ja się wybieramW porównaniu praca z chorym w zaniżonych warunkach 1 tydzień= 6 tygodni pracy z chorym z wyposażeniem adekwatnym do stopnia niepełnosprawności (doświadczenia własne po tygodniu dźwigania prostowałam plecy na trzepaku, po 5 tyg pracy ze schodołazem, sterowanym łóżkiem, wózkiem i podnośnikiem mogłam miałam siłę na dalszą pracę)
A co Wy o nich sądzicie? Kto ma prawo strajkować, kto nie może sobie na to pozwolić? I dlaczego właśnie tak?Ustawa zabrania strajkowac ludziom, którzy uprawiają zawód od którego zalezy ludzkie życie.Czy lekarz, bądź pielęgniarka ma prawo powiedzieć, że kolejny pacjent ma czekać aż dostaną podzwyżkę lub nawet odejść od łóżek pacjentów.[...], a policjant zamiast pilnować naszego bezpieczeństwa może siedzieć na komendzie popijając kawę?Patrz wyzej. Zresztą policjant i tak to robi bo nawet jakby się uganiał za kolesiami przeklinającymi w miejscach publicznych dostałby tyle samo forsy jakby robił patrole w miejscach o najwyższym poziomie przestepczości.Zazwyczaj popieram starkujących. Zresztą strajk jest ostatecznością. Zazwyczaj wybucha wtedy, gdy wyczerpią sie wszelkie mozliwe metody wpłynięcia na pracodawcę i albo koles nadal skąpi i nie daję sprawiedliwej zapłaty, albo faktycznie jest juz totalne bankructwo. Zresztą dzieki prostestą udało sie obalić oligarchię w Polsce... i popaść w drugą oligarchię, ale co tam. Raczej częściej popieram stajki niż je ganię.[/quote]
Dorn i jego blokada
Pis złożył wniosek o samorozwiązanie się sejmu. Nareszcie.Pytanie brzmi: po co? Już są dwa (SLD i PO).Komisje śledcze może i mają szczytny cel, ale w trakcie kampanii wyborczej zamieniłyby się w zawody "kto najbardziej przekonująco oczernii konkurencje" To przecież oczywiste, że SLD głównie o to chodzi. Ale przecież komisje przed poprzednimi wyborami jakoś PiS-owi nie przeszkadzały.Poza tym warto zauważyć, że pojawiła się nowa lista "pilnych" ustaw do uchwalenia. Nie ma tam już jednak reformy finansów ani "pakietu Kluski", są za to emerytury dla nauczycieli, podwyżki dla pielęgniarek i ulgi prorodzinne. Skąd my to znamy?
PU o zwiększeniu wynagrodzeń w ochronie zdrowia
Art. 1.Zwiększa się podstawowe wynagrodzenie za pracę, pracownikom ochrony zdrowia w rozumieniu ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej oraz ustawy o zakładach opieki zdrowotnej.Art. 2.Zwiększenie podstawowego wynagrodzenia za pracę ustala się na 7,5 % dotychczasowego wynagrodzenia wypłacanego do dnia 1 lutego 2008 roku i jest wypłacane od dnia 1 kwietnia 2008 roku, lub innego dnia po dniu 1 kwietnia 2008 roku, gdy wypłacane jest wynagrodzenie za miesiąc kwiecień 2008 roku.Art. 3.Pieniądze na pokrycie zwiększonego wynagrodzenia pochodzić będą głównie z kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz Budżetu PaństwaArt. 4.Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, nie później jednak niż 30 marca 2008 roku.Debata trwa do 1 sierpnia godz. 15:00
Czy uważasz, że kobiety powinny służyć w wojsku?
Ja zaznaczylem "Tak, ale tylko jako pielęgniarki". Uwazam ze kobiety w wojsku powinny byc jak najbardziej lecz jedynie na pozycjach kobiecych czytaj pielegniarki itp. bycie zolnierzem pozostawmy dla mezczyzn.Kobiety w Wojsku PolskimW II Rzeczypospolitej ustawa Sejmu RP w kwietniu 1938 o powszechnym obowiązku wojskowym ustaliła prawa kobiet do pełnienia pomocniczej służby wojskowej w zakresie m.in. służby przeciwlotniczej, wartowniczej i łączności. W 1939 ustalona została Organizacja Przysposobienia Wojskowego Kobiet, pod dowództwem Marii Wittekównej.W obecnej Polsce Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 kwietnia 2004 ustala że kobiety pomaturalne w szkołach dające wykształcenie w zawodzie pielęgniarki lub weterynarza mają obowiązek stawienia się do poboru dla służby w rolach medycznych. Dalej, Ustawa, która obowiązuje od 1 lipca 2004 r., daje kobietom prawo do obejmowania stanowisk we wszystkich korpusach osobowych: szeregowych zawodowych, podoficerskim i oficerskim.Jednak w dniu 1 stycznia 2005 było tylko 512 kobiet w służbie czynnej w wojsku polskim, to jest tylko 0,2% całości. Zainteresowanie kobiet służbą wojskową wzrasta. W dn. 30.06.2007 r. 31 stycznia 2006 w służbie czynnej było już 800 kobiet, w tym dwie w randze pułkownika. W dodatku w akademiach i szkolach wojskowych szkoli sie ponadto 220 kandydatek.***Seksi .
Nielegalna manifestacja
to perii napisała zdanie, które sytuuje homosiów jako tych lepiej zarabiającychNo nie, lauro, przeczytaj proszę jeszcze raz mój wcześniejszy post i przemyśl. Nawet nie przeszło mi coś takiego przez myśl, że homoseksualiści zarabiają krocie. Chodziło mi o Twój przytoczony przykład protestujących ludzi, którzy reprezentują poszczególne zawody. Oni chcą poprawy swego bytu, zarobków, więc wkurzając się robią czasem niestosowne rzeczy (chociażby palą kukły polityków, którzych teoretycznie sami wybrali) - btw nie uważam czegoś takiego jeszcze za burdę, bo sama po narysowaniu karykatury mojej chemicy spaliłam ostentacyjnie kartkę ; burda zaczyna się w momencie nieuzasadnionego użycia siły... - ale przecież skąd mam wiedzieć czy wśród pikietujących pielęgniarek nie było iluśtam procent lesbijek?Miałam na myśli to, że pracownicy organizują takie marsze w jednym celu (gł. sprawy poprawienia wynagrodzenia), a ci tylko (chyba?) pragną zaznaczyć swoje istnienie w społeczności. Gdyby go nie zaznaczyli to by w gruncie rzeczy nic się wielkiego nie stało; a gdy pracownicy nie zwrócą uwagi na debilizm danego projektu ustawy np. to po jego przyjęciu jednak będą odczuwane konkretne konsekwencje.Naprawdę źle mnie zrozumiałeś...dzięki katineczka za zrozumienie i usprawiedliwienie mojej osoby
Uwazam, ze istnieje dyskryminacja mezczyzn ;~ Nie mozemy pracowac w tych samych zawodach co kobiety np. tylko swir zatrudni mezczyzne na stanowisko sekretarki. Uwazam, ze to nieuczciwe i powinno byc 50% sekretarek mezczyzn. Tak samo pielegniarek i reszty. Rzad powinien to uregulowac, najlepiej ustawa!Reasumujac, dyskryminacja to fikcja. Feministki zaczely ostro faszyzowac ostatnimi czasy i to juz jest dyskryminacja mezczyzn. Np. skad ten glupi pomysl, aby 50% miejsc w sejmie mialy kobiety? Przeciez nikt im nie broni kandydowac. Po prostu ludzie nie chca na nie glosowac. Nawet badania pokazuja, ze kobiety nie chca glosowac na kobiety :~
O kobietach w armii
A czy przypadkiem nie jest tak, że 'feminizacja' SZ RP jest integralnym fragmentem dosyć cudacznego programu pt. 'profesjonalizacja SZ RP' i stąd cała ta masa nieporozumień oraz niesprawiedliwości społeczneNie, nie na służbę kobiet w wojsku zezwolono wcześniej niż powstał pomysł profesjonalizacji. Jednakże jedno i drugie wpisuje się w model służby w wojsku.Za wikipedią:W obecnej Polsce Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 kwietnia 2004 ustala że kobiety pomaturalne w szkołach dające wykształcenie w zawodzie pielęgniarki lub weterynarza mają obowiązek stawienia się do poboru dla służby w rolach medycznych. Dalej, Ustawa, która obowiązuje od 1 lipca 2004 r., daje kobietom prawo do obejmowania stanowisk we wszystkich korpusach osobowych: szeregowych zawodowych, podoficerskim i oficerskim.Pozdrawiam miki
Kurs oficerski dla podoficera zawodowego?
Pytanie brzmi :Ratownik medyczny czy jest to tyuł lekarski?Moze powinienem napisać w ten sosóbmedyk/ lekarzOdpowiedź brzmi ratownik medyczny to tytuł zawodowy !!!Tytuł zawodowy /stopień naukowy/ w przypadku lekarza to lekarz medycyny; lub lekarz dentysta; lub lekarz weterynarii - bo każdy z nich ma inne kompetencje zawodowe i nie można upraszczać i pisać tylko lekarz ! Odsyłam do Ustaw o zawodach lekarzy medycyny i lekarzy dentystów, lekarzy weterynarii, pielęgniarek i położnych oraz do ustawy o państowowym ratownictwie medycznym /w kwestii ratownika medycznego/. Tylko ratownicy z powyższych grup zawodowych na razie nie mają własnej ustawy o zawodzie. W tych ustawach można przeczytać kto i jakie ma kompetencje oraz tytuły zawodowe.kirowałem, tyuł A to z jakiego regionalnego języka zaczerpnąłeś ?
leki OTC dla żzsw
To przecież jawna niegospodarność!!Niestety masz rację i chyba komuś na górze pali sie d....a po co tyle a i tak są potężne luki w tym Rozp. - interpretacja dowolna a wynikałoby iż to ma być jasne;- w ustawie o zawodzie lekarza jest napisane, nie pamiętam w którym miejscu iż lekarz nie może dostarczać produktów medycznych w trakcie świadczenia usługi z wyjątkiem leków tzw. ratujących życie - zghodnie z rozp. MZ z 2003-;- co nie znaczy iż nie można tego kupić centralnie , rozdysponować do JW ( niekoniecznie jeżdżąć pojazdami zabytkowymi sł.zdr. po kilkaste kilometrów ) są na to inne dosptępne formy a skoro pani w sklepie może wydawać to i wJW można prze4szkolić pielęgniarkę z zielarstwa ( patrz nowa ustawa prawo farmacetyczne) i dać szwjowi...;- ile zaoszczędzi MON na pośredników ale ... itu się piojawia pytanie.... kto i ile by stracił.
Kontrola w słuzbie zdrowia
Pańska wypowiedź ...zaraz by chciały więcej kasy pielęgniarki...	Panie Rewizorze jest trochę jakby to powiedzieć ..............Czy Pan uważa, że to fer, że np. mgr pielęgniarstwa zarabia przez miesiąc tyle ile lekarz w ciągu 2-3 dyżurów 24 godzinnych ?Jeśli Pan nie wie to powiem tylko, że zawód pielęgniarki m.in. jest zawodem samodzielnym, posiadającym własną korporację zawodową, własną ustawę o zawodzie oraz własne niezależne od lekarza kompetencje zawodowe....chociaż nie zawsze równie zdolne głowy do nauki i ręce wprawne do roboty...Zawód pielęgniarki i położnej jest uznawany za 1 z 6 zawodów wolnych, dla których to UE i PE ustanowiły i wprowadziły odrębne przepisy normujące wykonywanie tego zawodu. Pielęgniarka jest członkiem zespołu terapeutycznego. A wejście Polski do UE spowodowało, że obecnie system kształcenia pielęgniarek rozpoczyna się na poziomie wyższych studiów zawodowych - tytuł zawodowy licencjat pielęgniarstwa. Kolejna ścieżka to studia II stopnia - magisterskie. Wiedzę tą posiadłem w trakcie studiów podyplomowych "zarządzenia placówką zdrowia"
Jeśli Pan nie wie to powiem tylko, że zawód pielęgniarki m.in. jest zawodem samodzielnym, posiadającym własną korporację zawodową, własną ustawę o zawodzie oraz własne niezależne od lekarza kompetencje zawodowe. Ja bym mniej patrzył na kwity i ustawy, a bardziej na to czy ktoś chciałby zapłacić za konkretne umiejętności i pracę dużo czy mało. Jeśli z powodzeniem pielęgniarka z tytułami może być zastąpiona przez pielęgniarkę bez tytułów, to po co przepłacać?
Temat podobny do każdego, tzn ciut rozmyty. A kontrolujący nie wiedzą nawet, że nie ma ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej, lecz jest ustawa o zawodACH pielęgniarki i położnej, a więc są to dwa odrębne zawody, do których uprawnienia nabywa się po ukończeniu szkoły pielęgniarskiej lub szkoły o kierunku położnej. Choć w mon`ie istne dziwy się zdarzają, i tak np w pewnej JW pewna pani bez jakichkolwiek kwalifikacji medycznych zatrudniona była na stanowisku pielęgniarki oraz świadczyła usługi pielęgniarskie w ambulatorium PZOZ tejże jednostki. Zacne kontrole pomimo wskazanych przekroczeń prawa powszechnie obowiązującego nie zrobiły nic, aby zakończyć tą układową sytuację. Owa pani po dziewięciu miesiącach burzliwych interpretacji aktów prawnych oraz po bardzo wieloletnim oszukiwaniu pracodawcy, gdyż nigdy nie posiadała tytułu i dyplomu pielęgniarki, została w nagrodę stanowisko referenta. Plecy? czy inna część ciała?Tak więc, nie ma na świecie wspanialszych instytucji niż wojsko, wraz z całą bracią inspektorów nawet z mps. Jest super!
Inspektorat Wojskowej Słuzby Zdrowia
Dlaczego w tym burdelu wojskowym ratownik medyczny jest tak niedoceniony i niedoceniany? On w odróznieniu od piguły ma PRAWO PODAWAĆ SAMODZIELNIE PEWNĄ GRUPĘ LEKÓW. I wcale nie tylko w stanach zagrożenia życia. A i wykształcenie ma często wyższe. Hola hola - proszę zapoznaj się z Ustawą o zawodzie pielęgniarki i położnej z 1996 roku z późn. zm. oraz z rozp MZ z listopada 2007 roku w sprawie wykazu czynności jakie może ta grupa zawodowa samodzielnie wykonywać bez zlecenia lekarskiego TO ZMIENISZ trochę swój światopogląd na to co kto może.Niw wspomnę o takim drobnym szczególe, że środowisko pielęgniarskie ma swoją ustawę o zawodzie i swą własną korporację /jak lekarze/ a ratownicy dopiero raczkują i ich kompetencje zostały póki co wrzucone i określone tylko w Ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym.I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz w RP nie ma już systemu kształcącego pielęgniarki na poziomie szkoły średniej /u ratowników jeszcze to funkcjonuje/. Obecny system kształci na poziomie licencjackim pielęgniarki i położne. I jest to pierwszy i podstawowy tytuł zawodowy w przypadku tej grupy zawodowej. Grupy zawodowej, której nota bene jako 1 z 6 UE uznaje za "zawód wolny" i są dla tej grupy oddzielne dyrektywy!!!Jednak co by nie powiedzieć RATOWNIKOM MEDYCZNYM też należą się odpowiednie wyższe etaty.Jednak póki co trza "piorunem" wprowadzić wzorem lekarzy dodatki dla personelu ratowniczego i pielęgniarskiego. Bo te grupy zawodowe obecnie dźwigają największy ciężar braku lekarzy w JW.
IV RP (czyli porozmawiajmy o polityce)
Praca policjanta też jest mocno ryzykowna. O pielęgniarkach już mówiłem. Jest jeszcze parę innych niebezpiecznych zawodów, dla których wyjątków się nie robi.Poza tym ustawa mówi o wszystkich górnikach, nie tylko tych co na dole i na przodku pracują, więc argument, że to praca niebezpieczna odrzucam.Marcinkiewicz wycofując tę ustawę wie dobrze, że ona i tak nie przejdzie, bo ktoś inny ją zgłosi do TK, a będzie miał argument, że spełnił obietnicę wyborczą! Choć tę jedną.
Kampania wyborcza do EU
Chory zapłaci za dodatkową opiekę pielęgniarki"Gazeta Prawna": Chory lub jego rodzina będą mogli zawrzeć umowę cywilnoprawną z pielęgniarką lub położną na wykonywanie przez nie dodatkowej opieki.W Polsce liczba pielęgniarek i położnych przypadających na jednego pacjenta jest jedną z najniższych wśród państw UE. Na 1000 mieszkańców przypada niecałe 6 pielęgniarek. Nie do rzadkości należą oddziały szpitalne, na których w nocy 40 pacjentami opiekuje się jedna pielęgniarka.Część chorych jest skłonna zapłacić za dodatkową usługę pielęgniarską. Umożliwi im to ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej oraz ustawa o prawach pacjenta. Ta ostatnia wejdzie w życie w ciągu kilku najbliższych tygodni.Za dodatkową opiekę będą uznawane inne usługi niż świadczenia zdrowotne, takie jak np. mycie, pomoc w karmieniu czy ścieleniu łóżka. Cennik za te usługi, świadczone przez pielęgniarkę poza godzinami jej pracy, ustali szef placówki medycznej - pisze "Gazeta Prawna".To taka informacja dla wahających się, czy iść, czy nie iść na jakiekolwiek wybory.Życzę zdrowia wszystkim, również entuzjastom PO!
Komentarze do Faktów, Wiadomości i Wydarzeń
Najgorszym działaniem jest brak działań, panie KonyszkiewiczTo pan nazywa brakiem działań?-program "Sięgnij po Unię".-"Olimpiada Zdrowia"-PU o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej oraz ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty-PU o funduszu sołeckim-USTAWA O ZASADACH PROWADZENIA POLITYKI ROZWOJU-PU o zniesieniu podatku od darowizn-PU o zniesieniu płacy minimalnej-PU o kuratorze zdrowia-2 Projekty ustaw przedłożone kilka dni temu marszałkowi Sejmu
USTAWAz dnia. . . . . 2007 r.o zmianie ustawyo zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnejoraz ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.Art. 1.W ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej oraz ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty ( Dz. U. Nr 175, 1461 ) wprowadza się następujące zmiany:1 ) w art. 1 skreśla się pkt. 20;2 ) art. 9 otrzymuje brzmienie:„ Art. 9. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem art. 2 pkt. 8, w zakresie art. 50a ust. 8, który wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2008 r.”Art. 2.Ustawa wchodzi w życie z dniem 31 grudnia 2007 r.
Ustawa z dnia...... o zwiększeniu wynagrodzeń w ochronie zdrowiaArt. 1.Zwiększa się podstawowe wynagrodzenie za pracę, pracownikom ochrony zdrowia w rozumieniu ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej oraz ustawy o zakładach opieki zdrowotnej.Art. 2.Zwiększenie podstawowego wynagrodzenia za pracę ustala się na 10 % dotychczasowego wynagrodzenia wypłacanego do dnia 1 lutego 2008 roku i jest wypłacane od dnia 1 lutego 2008 roku, lub innego dnia po dniu 1 lutego 2008 roku, gdy wypłacane jest wynagrodzenie za miesiąc luty 2008 roku.Art. 3.Pieniądze na pokrycie zwiększonego wynagrodzenia pochodzić będą głównie z umów z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz Budżetu Państwa.Art. 4.Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, nie później jednak niż 30 stycznia 2008 roku.
darek123 napisał(a):Zrozum człowieku, że ci ludzie walczą m.in. żeby twoji rodzice mieli godne wcześniejsze emerytury (chyba że to byli zomowcy czy esbecy wtedy patrz rysunek wyżej) a pielęgniarki walczyły o to żeby godnie żyć.Co Ty masz w głowie? Skąd wnioskujesz, że jego rodzice są nauczycielami? Dlaczego uważasz, że rybak ma zapieprzać do 70tki, a nauczyciel nie? Ja to uważam że wszyscy powinni miec pomostówki ale czy stać na nie budżet Polski ? Raczej nie. W tej sprawie i Platforma i Kaczyńscy są nie w porządku. Platforma obcinając rodzaje zawodów do pomostówki i Kaczyńscy zapowiadając weto przez co nie będzie żadnych pomostówek. Wyjściem z sytuacji byłaby nowa ustawa ale chyba już za późno.
Końcówki rodzajowe czyli sojolożka...
(...) Poza tym nazwa pielęgniarz brzmi równie bezsensownie, co socjolożka, a jednak, pomimo tego, nikt nawet nie pomyśli, by pielęgniarza nazwać pielęgniarką. (...) Ja bym chetnie zapytala pielegniarza (nie znam zadnego) jakby zareagowal gdyby nazwano go pielegniarka.Tylko swoja nazwe pielegniarza ma usankcojonowana w ustawie o wykonywaniu tego zawodu.
Nie mam nic przeciwko górnikom i nie chcę filozofować, że sami wybrali ten zawód. Wiemy jak jest w Polsce i żeby mieć co włożyć do garnka wielu zmusiło do tego życie. Niestety źle się stało, że "wywalczyli" to sobie w sposób daleki od normalności. Tym samym został stworzony precedens.Niestety, to nie tak, że nie chcemy dać górnikom tego co im się należy. Tych pieniędzy po prostu nie ma. Łatwo było podpisać prezydentowi ustawę, trudniej będzie później zrealizować te obietnice. Równie dobrze po burdach pielęgniarek, czy jeszcze groźniejszych nauczycieli (Adam i Piotrek to ludzie silnej postury i mogą wiele wywalczyć ) będzie można nadać im kolejne przywileje (też im się należy!), a przyszłe pokolenia niech się martwią jak dać sobie z tym radę. Jak zwykle związkowcy są najmądrzejsi, a ekonomiści zupełnie nie mają racji..."Z pustego i Salomon nie naleje", ale to już nie zmartwienie Kwaśniewskiego i obecnego rządu. Niech tym co z tym zrobić martwią się ci, którzy przyjdą wkrótce. Walka na puste obietnice wyborcze trwa...
Panowie ustawa ustawa ale caly czas brak rozporzadzenia w sprawie tego co ratownik med. moze a czego nie .Pielegniarki podpieraj sie prawem wykonywania zawodu( -totalny bzdet ) bo te zaswiadczenia wydaja izby pielegniarskie czyli ktos kto je reprezetuje a nam tego wlasnie brak zwiazku zawodowego ktory by nas reprezentowal. Pomysl jest dobry ale nie realny np. tyczy zarobkow -wszyscy chca zarabiac jak nan naj wiecej a zarobki sa jakie sa i tego nie zmiena bo brak im kasy. Do tego trzeba wziasc poziom swiadczonych uslug, to znaczy ze poprostu rozne mamy poziomy wyksztalcenia oraz wiedzy teoretycznej jak i praktycznejMoze ktos z was wie jakie beda propozycje uprawnien rat.med.
Zakres obowiązków ratownika medycznego
I tu się trochę mylisz, gdyż według ekspertów z MZiOS pielęgniarka napolecenie, a ratownik musi mieć zgodę. Taka jest różnica. Niby nic aokazujesię, że ma to jakieś prawne znaczenie. I tu się wszyscy mylicie:Pielęgniarka ma prawo samodzielnie bez zlecenia lekarza m.in.wykonać:-wstępną ocenę ciężkości urazów i organizację bezpiecznego transportuchorego,-zastosować unieruchomienie przy złamaniach i zwichnięciach.-doraźnie podać tlen,-wykonać defibrylację,-podać dozylnie leki i dożylnie przetaczać płyny w ramach postępowania wresuscytacji krąż.-oddech.-badanie fizykalne,-wykonać intubację dotchawiczą,Wszystko powyższe reguluje rozporządzeni MZiOS z dn. 2.09.1997 Dz.U. nr 116poz.750 z dn.1.10.1997.Są w nim podane te i inne uprawnienia pielęgniarki ipołożnej do samodzielnego działania.Niektóre kompetencje są uwarunkowaneukończeniem odpowiedniego rodzaju kształcenia podyplomowego (kursykwalifikacyjne,specjalistyczne lub specjalizaja).Przytoczone wyżej rozporządzenie uprawnia również pielęgniarkę i położną dosamodzielnego podania choremu leków (załączniki w formie tabeli).Ponadtorozp. Min.Zdr. z dn.16.12.2002 Dz.U.nr 236,poz. 2000 określa leki i płynyinfuzyjne, do kórych podawania jest uprawniona pielęgniarka i położna wramach postępowania p-wstrząsowego. Rozporządzenia te wynikają z Ustawy ozawodach pielęgniarki i położnej z dn.05.07.1996r., która mówi że zawody tesą zawodami samodzielnymi. Ustawa ta nadaje i reguluje samodzielność ikompetenje w wykonywaniu tych zawodów.Co do ratowników medycznych brak do tej pory jakichkolwiek przepisówwykonawczych.A szkoda. Pozdrowienia dla ratowników!
| jestem za obowiązkowym szkoleniem kandydatów na kierowców w zakresie| ratownictwa drogowego , nie tylko udzielania pierwszej pomocy .| OstatnioJak to nie ma??? Program kursu na prawo jazdy PRZEWIDUJE tą tematykę,w teście też są pytania z PP... a że czasem należy zaznaczyć błędnąodpowiedź...Mnie się wydaje, że w pierwszej kolejności należy wyedukować tych, coukładają testy i w przypadku wstrząsu każą obkładać poszkodowanegobutelkami z gorącą wodą. - W dawniejszym zestawie testów (ok. 10 lattemu) było takie pytanie i stwierdzenie takie było jedyną poprawną,pełną i wyczerpującą odpowiedzią (przynajmniej wg autorów testu)dziesiec lat to juz calkiem inna epoka :)moim zdaniem, problem lezy zoupelnie gdzie indziej...ustawa prawo o ruchu drogowym mówi:art. 105.3. Szkolenie w zakresie udzielania pomocy przedlekarskiej jestprowadzone przez osobę, która spełnia co najmniej jeden z warunkówokreślonych w pkt 1-3:1) wykonuje zawód lekarza lub pielęgniarki,2) posiada kwalifikacje instruktora Polskiego Czerwonego Krzyża,3) posiada kwalifikacje ratownika medycznego.rozumiem tu kwalifikacje czynnego instruktora pck czy ratownika medycznego,ale w przypadku pkt 1 - lekarz np. specjalista anatomopatologii (czyli tzw.'zimny chirurg') czy pielegniarka srodowiskowa (takze pielegniarka, aleprzez wiele lat spijajaca kawki po domkach poloznic) jest dla mnie po prostunieporozumieniem.swego czasu - jako instruktor ratownictwa drogowego - prowadzilem takieszkolenia i zawsze robilem to z sercem.dzis prowadzi to u nas lekarz... na szczescie doskonaly praktyk w zakresieratownictwa :)polski zwiazek motorowy od lat bezskutecznie zabiega o wlaczenie do tegozapisu instruktorow ratownictwa drogowego, czyli ludzi doskonale znajacychproblematyke bezpieczenstwa ruchu drogowego i nauczania pierwszej pomocyprzedmedycznej w wypadkach komunikacyjnych.nie wspomne juz o instruktorach msm czy hsr, albo wopr albo gopr lub topr...widac w polsce - jak w wielu dziedzinach - sa instruktorzy rowni irowniejsi, a ponoc wzyscy szkolimy dobrze. to boli!pozdro (po dluzszej przerwie)ape
przyszłość zawodów ratownictwa medycznego
Czy sugerujesz, ze lekarze i pielegniarki jezdzace w zespolach R saniewykwalifikowani?Ja sugeruję, że są zbędne. Pielęgniarki bo pielęgniarze są bardziejprzydatni.W naszychwarunkach bardziej srawny jest zespol R 4 niz 3 osobowy, chociazby wsytuacji gdy po resuscytacji trzeba przetransportowac pacjenta ze sprzetemdo karetki,Typowe myślenie człowieka pracującego na R. Ja od lat pracuje w 3 osobowymzespole i idzie mi to całkiem sprawnie. Ambu sam mogę nieść. po drugie kierowcy, czy jak wolisz kierowcy - ratownicy, niemoga tak szybko opuscic samochodu i wtedy co przy 2 osobach do pacjentaidzie 1?Nigdzie w Ustawie o PRM nie ma mowy o dwu osobowym zespole.<ciachZ tym jest pewien problem, przypominam, ze nie istnieje ustawa o zawodzieratownika medycznego, a tylko ona moze precyzowac prawa i obowiazkizawodowe. Po drugie przepisy nasze nie zezwalaja na prace karetek bezlekarzy. Co do wizji to niestety takowa nie istnieje, i jak to w naszymkraju dlugo jeszcze nie powstanie.Nie istnieje również ustawa o zawodzie hydraulika, tokarza, spawacza....Mają jednak oni odpowiednie przepisy regulujące ich pracę.Ministerstwo dało odpowiedzi na pytania o prawo wykonywania zawodu. Jedna znich jest cytowana w tym wątku.Ustawa wyraźnie mówi o zespołach W bez lekarza więc nie wiem czemutwierdzisz, że nie ma opowiednich przepisów.By wszystko odpowiednio mogło działać potrzebne są odpowiednierozporządzenia. Niestety jak widać rząd ma w dupie nas i całe społeczeństwo.
Bezczelna i wulgarna Społeczna Sieć Ratownictwa.... Szczecin
-----Oryginalna wiadomość-----Od: Mamak z GalicjiJeżeli mówimy o licencjatach to są to studia, najczęściej trzy lub| 3,5-letnie, ale na razie o ile wiem, nie ma jeszcze ratowników| -licencjatów. Generalnie licencjat to nie to samo co licencja!| Więc na razie w karetce jest jedna osoba po studiach (5 lub 6 lat)| i jedna lub dwie po szkole średniej...Jasne, tylko cały czas dyskutujemy o ustawie co ma odroczoną datęwejścia w życie- a ona wyraźnie mówi --- Lekarz + LicencjonowanyRatownik Medyczny.Nieprawda!! Ustawa mówi (art 30):"Medyczne działania ratownicze w jednostkach systemu podejmują:1) lekarz ratunkowy, 2) pielęgniarka ratunkowa, 3) ratownik medyczny."I dalej, kto może wykonywać zawód ratownika medycznego:Zawód ratownika medycznego może wykonywać osoba, która:1) posiada pełną zdolność do czynności prawnych oraz2) uzyskała w kraju dyplom ukończenia wyższych studiów zawodowychw zakresie ratownictwa medycznego bądź uzyskała za granicą dyplomuznany w kraju za równorzędny lub3) uzyskała tytuł ratownika medycznego na dotychczas obowiązującychzasadach w policealnych szkołach medycznych przed 30 września 2006 r.================Tak więc wcale dyskusja o licencjach i licencjatach była niepotrzebna... Na razie (pewnie do 2006 roku) nie będzie ratowników"po wyższych studiach", czyli licencjatów (może magistrów) więcsytuacja jak pisałem w cytowanym liście: jeden mgr (lekarz) plusdwóch (dwoje) ze średnim.Pozdrawiam! Marek Tomik-----------------------------------------http://www.transprojekt.krakow.pl/~mtomik
Sanitariusz/RM
Witam...jestem nowy na tej grupie choc od jakiegos czasu ja czytuje...W sprawie poruszonego watku...Na czym w zasadzie polega roznica w PR pomiedzy sanitariuszem a ratownikiemmedycznym?Otoz jak juz zostalo wspomniane, przede wszystkim w wyksztalceniu...Natomiast ratownik medyczny to osoba po conajmniej 2 letnim studium lublicencjacie. Ma prawo wykonywać na zlecenie lekarza i pod jego nadzoremwszystkie czynności, które są objęte programem nauczania. Trzeba zapoznaćsięz tą dość długą listą albo na stronach uczelni kształcących ratowników, albozprogramu nauczania studiumI tu mala poprawka... Nikt nie upowaznia ratownika do wykonywania czynnosciratowniczych, nawet ustawa nie precyzuje tego dokladnie... Moze tylkowskazywac pewne przeslanki. Natomiast w ustawie jest zapisane ze ratownikjest osoba upowazniona do prowadzenia zadan ratowniczych lecz zakres tychzadan mial przedstawic MZiOS w rozporzadeniu do ww. ustawy czego do tej porynie zrobil;-((Ale dlaczego w takim razie przewaznie to sanitariusz jezdzi w"R"+pielegniarka+lekarz??Mysle ze jest tak z powodu wewnetrznych ustalen w firmie (np. jakiemussanitariuszowi brakuje paru lat do emerytury), jak juz ktos wspomnial ustawamowi o co najmniej dwoch osobach z uprawnieniami udzielania swiadczenmedycznych (dotyczy zesp. W) i trzech w zesp R. Zdarzaja sie zespoly Rtrzyosobowe (chocby we Wrocławiu) ale wtedy jezdzi lekarz pielegniarz(-rka), kierowca - ratownik.Ostatnio spotkalem sie z opinia wygloszona przez adwokata, izsanitariusz-noszowy nie jest zawodem medycznym, co za tym idzie nie nalezymu sie dodatek pogotowiany, przyslugujacy pracownikom medycznym w pogotowiu.Idac dalej ta droga mozna uznac ze sanitariusz nie ma uprawnien medycznychdo brania udzialu w akcjach ratownichych, co reguluje zreszta albo ustawaalbo ktores z aktow wykonawczych do niej, gdzie osobami upowaznionymi doprowadzenaa akcji ratowniczej sa; lekarz, pielegniarz(-rka), ratownik. Niktpoza tym. Mysle wiec ze pracodawcy moga nie chciec miec pracownikow ktorzynie moga z oczywistych wzgledow brac udzialu w udzielaniu pomocy...Dobra dosc tych wywodow.... I tak troche sie rozpisalem...PozdrawiamCichy
Legalność działań...
I nie wiem jakby się dalej ta sprawapotoczyła, gdyby nie strażak, który w słowach nie nadających się dozacytowania, wytłumaczył onemu, gdzie jego miejsce i czym ma się zająć.mógł tak onemu powiedzieć gdyż był "w prawie", że tak powiem.ROZPORZĄDZENIEMINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJIz dnia 15 stycznia 1999 r.w sprawie określenia szczegółowych wymagań w zakresie przeciwpożarowegozaopatrzenia wodnego, ratownictwa technicznego, chemicznego, ekologicznego lubmedycznego oraz warunków, jakim powinny odpowiadać drogi pożarowe....Â§ 9. 1. Działania w zakresie ratownictwa medycznego obejmują w szczególności:...2)pomoc przedlekarską realizowaną przez wyszkolonych ratowników nie będącychlekarzami.2. W ramach ratownictwa medycznego pomocy przedlekarskiej udzielają:1)strażacy posiadający kwalifikacje zawodowe uzyskane na zasadach i w trybieokreślonym w ustawie z dnia 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej(Dz. U. Nr 91, poz. 410 oraz z 1998 r. Nr 106, poz. 668 i Nr 162, poz. 1115),2)przeszkoleni strażacy z jednostek ochrony przeciwpożarowej włączonych dokrajowego systemu ratowniczo-gaśniczego,3)przeszkoleni strażacy pozostałych jednostek ochrony przeciwpożarowej.tak jak min na lotniskach3. Zakres pomocy przedlekarskiej udzielanej przez strażaków, o których mowa wust. 2 pkt 1, określają przepisy o zawodzie pielęgniarki i położnej.http://www.mswia.gov.pl/index1_s.html pzdrarek {:-) |----=x=O=x=----
zadyma we wczorajszym Ex z Wawy do B-B
się zmienił już wtedy, a nie w ubiegłym roku.Przepraszam a ile Ty miałes lat w 1989 r? Wydaje mi się, że na tyle mało, żetamte czasy znasz jedynie z opowiadań. Poczytaj sobie stare przemówieniaWałęsy, Balcerowicza, Mazowieckiego, Kuronia. Poczytaj co wtedy obiecywali.100 milionów dla każdego, druga Japonia itd. itd. Nikt nie mówił o potrzebieprzekwalifikowania. Zreszto po co to było robić skoro praca była. Niskopłatna ale była. W wątku tym już wspomniano, że zarabiano wtedy pokilkanaście dolarów. A ja przypomnę, że na PKP te zarobki jeszcze prawieprzez 2 lata były na poziomie tych kilkunastu dolarów podczas gdy gdzieindziej było to już ponad 100. Dopiero po fali strajków zaczęły siępodwyżki, czasami nawet po dwie w miesiącu. Poszukaj w starych gazetach jakKuroń przepraszał kolejarzy, że o nich zapomniano. W pierwszych latachreformy Balcerowicza kolejarze myśleli o tym co dać dzieciom jeść a nie oprzekwalifikowaniu. Co wtedy trzymało ludzi na kolei? Właśnie te pozapłacoweprofity. Węgiel, nie ekwiwalent jak teraz a właśnie węgiel, któregobrakowało (dziwne nieprawdaż?), zniżka na przejazdy i wcześniejszaemerytura. Jeżeli nie pracowałeś w tamtych czasach to nie powinienieśpotępiać ludzi za to, że wtedy nie byli jasnowidzami i nie przewidzieli, żeza kilkanaście lat system emerytalny w Polsce zacznie się walić.Problemem jest mentalność kolejarzy i jak się będzie im ciągle ulegać, toobecny 30-letni konduktor, też za 20 lat będzie miał postawę roszczeniowądo "całego świata".Podobnie jak mentalność nisko opłacanych pielęgniarek, nauczycieli,policjantów, górników i jeszcze kilku grup zawodowych. Ale inna grupa zawodowa pracuje na nią o 5-10 lat dłużej, płacidokładnie takie same składki procentowo, a świadczenie pobiera o 5-10 latkrócej, (w takiej samej wysokości jak płacący 5 lat krócej i pobierającyją 5 lat dłużej kolejarz).W takiej samej wysokości? Naprawdę? Akurat mój ojciec jest emerytowanymkolejarzem i jego emerytura jest sporo niższa od emerytur jego rówieśnikówpracujących w innych zawodach. A pensje mieli podobne, tylko że tamcipracowali 5 lat dłużej. W nowej ustawie o emeryturach pomostowych też niktnie obiecuje kolejarzom, stewardesom i tancerzom emerytur na poziomie innychgrup zawodowych.
Przepraszam a ile Ty miałes lat w 1989 r? Wydaje mi się, że na tyle mało,że tamte czasy znasz jedynie z opowiadań. Poczytaj sobie stareprzemówienia Wałęsy, Balcerowicza, Mazowieckiego, Kuronia. Poczytaj cowtedy obiecywali. 100 milionów dla każdego, druga Japonia itd. itd. I tylko kolejarz mógł w to uwierzyć, że manna sama z nieba spadnie. Wałęsa mówił też "bierzcie sprawy w swoje ręce", a kolejarze woleli wódępić.emerytura. Jeżeli nie pracowałeś w tamtych czasach to nie powinienieśpotępiać ludzi za to, że wtedy nie byli jasnowidzami i nie przewidzieli,że za kilkanaście lat system emerytalny w Polsce zacznie się walić. Ja ich nie potępiam, ale od 1989 roku minęło prawie 20 lat.Sam pamiętam z tamtych czasów, jak z miesiąca na miesiąc cięto świadczeniajak tylko się da.| Problemem jest mentalność kolejarzy i jak się będzie im ciągle ulegać, to| obecny 30-letni konduktor, też za 20 lat będzie miał postawę roszczeniową| do "całego świata".Podobnie jak mentalność nisko opłacanych pielęgniarek, nauczycieli,policjantów, górników i jeszcze kilku grup zawodowych. Wybacz, służby mundurowe nie płacą ZUS-u i nie z niego biorą emeryturęwięc NTG.Natomiast pielęgniarki wcześniejszych emerytur nie mają więc NTG. Poza tym ja nie uważam, że wcześniejsze emerytury są złe, tylko, żepowinny być finansowane (poprzez zwiększenie składek na ZUS) przez te grupy,które z nich korzystają, anie przez ogół społeczeństwa.W takiej samej wysokości? Naprawdę? Akurat mój ojciec jest emerytowanymkolejarzem i jego emerytura jest sporo niższa od emerytur jego rówieśnikówpracujących w innych zawodach. A pensje mieli podobne, tylko że tamcipracowali 5 lat dłużej. W nowej ustawie o emeryturach pomostowych też niktnie obiecuje kolejarzom, stewardesom i tancerzom emerytur na poziomieinnych grup zawodowych. No więc jeśli wg Ciebie one nic nie kosztują (bo wypłacane są niższeświadczenia),to co rząd głupi jest, że nie chce się na nie zgodzić? Widocznie wysokośćtych świadczeń i tak jest niewspółmiernie wysoka, w stosunku doprzepracowanego okresu.
Witam. Moja babcia ma znajomą lekarkę do której jednocześnie jest zapisana.Poszła więc do niej z jakimś tam problemem zdrowotnym. Kiedy była u niej wgabinecie traf chciał, że na ulicy zemdlała akurat jakaś kobieta(zemdlała=straciła przytomność). Świadkowie zdarzenia doszli więc downiosku, że skoro znajdują się pod przychodnią, wezwą tamtejszego lekarza(oczywiście nikt nie wpadł na wezwanie pogotowia - może bali się płacić -patrz: post pt. KARA ZA NIEUZASADNIONE 999). Kobieta w każdym razie byłanieprzytomna i leżała na chodniku. Rozumiem, że wiara dobrze zrobiła iżpostanowiła wezwać najbliższą pomoc, ale głupotą było automatyczne niewezwanie w tym samym czasie ambulansu (co może zrobić lekarz z przychodnibez defibrylatora itp. a nawet mniej poważnych urządzeń/przyrządów, którychwiadomo, że w przychodni nie ma - to nie szpital). No w każdym razie któryśtam z nich udał się do przychodni i powiadomił pielęgniarkę, która poszłapowiadomić lekarkę (akurat tą mojej babci). Oczywiście owa pani doktor niekwapiła się z pomocą (Kasa nie zwróci). W końcu przyszła następnapielęgniatka by poinformować że naprawdę potrzebny jest lekarz. Minęłojakieś 5 minut. Ostatecznie pani doktor pofatygowała się na miejsce. Ludzietrochę ponarzekali na jej opieszałość, na co towarzysząca p. doktorpielęgniarka powiedziała, że skoro jest tylu mężczyzn przy ofiarze, to mogliprzynieść ją do przychodni (drodzy Państwo, bez przesady, ale nawet ustawa oPP mówi, że zobowiązany jest ją udzielić każdy o ile nie może tego zrobićwyspecjalizowana jednostka - dobrze mówię? Nie sądzę by ktoś podnosiłnieprzytomną kobietę by zatachać ją do przychodni: a) bo nie ma takiegosensu w tym wypadku, b) bo większość nie wie jak się w takiej sytuacjizachować - czy można podnieść czy nie, c) boją się). Babcia mówi, że wchwili pojawienia się przy ofierze p. doktor, ta była już sina. Nie wiem costało się dalej, bo babcia do "gapiów" nie należy, więc nie mając co ze sobązrobić "poszła w długą". W każdym razie p. doktor zjawiła się na miejscu pook. 10 minutach. Nie dosyć, że zrobiła to z łaski (cholera, przecież jestlekarzem, składała przysięgę, czy tak trudno jest pomóc? TO JEJ OBOWIĄZEK.Mogła sobie wybrać inny zawód!) to jeszcze mogła natychmiast (już przyzgłoszeniu I pielęgniarki) wezwać karetkę, by ta wsparła jej wysiłki. A tunic. Bez komentarza.
więc proponuję martwić się możliwościa nowelizacji KP w sprawienieograniczonej ilości kolejnychumów na czas określony i tym podobnych miłych pracodawcy zmian, a jak narazieto bronisz ustawy, która część tych biednych LUDZI wywali na bruk bomarkety będą miały za dużopracowników.Jeżeli wywalą to kto niby będzie pracowała w pozostałe dni tygodnia??? Taksię składa, że obsada w supermarketach jest naprawdę dużo dużo za mała izakaz pracy w jeden dzień tygodnia nikogo na bruk nie pośle.To bardzo miło, że myślisz o tych wszystkich LUDZIACH, pomyśl również otych biednychpolicjantach/taksówkarzach/tramwajarzach/kierowcachMPK/PKS/prezenterach_telewizji/kajerkach_PKP_PKS/strażakach/lekarzach/pielęgniarkach/kierowach_karetekTak isę składa, że wymieniasz zawody, których praca jest konieczna 24h/dobe.Ludzie pracujacy nikomu zycia nie ratuja. Nikt przez to, ze onie nie bedapracowac nie umrze.i w związkuz powyższy proponuje żebyś siedziała całą niedzielę w domu(oczywiście poza wizytą w świątyni),tak się składa, ze do kościola nie chodze nie oglądała telewizji,Tutaj nie trafiles, bo telewizor nie jest mi do szczescia potrzebnyUrzadzenie to posiadam, jednak pilot zarasta kurzem.Lepiej spotkac sie z przyjaciolmi, wyjechac za miasto.Ale dziwoląg ze mnie, nie?nigdzieniczym nie jeździła,poruszam sie wlasnym srodkiem lokomocji, ze to tak nazwe, a benzyne tankujew dni powszednieniezbędna 24h na dobe]
IV Rzeczpospolita Ludowa!:)
Jak narazie, PiS łapówkarstwa jeszcze nie ukrócił, ani we własnym rządzie, ani nigdzie indziej. Jest na dobrej drodze do tego i mam wielką nadzieję, ze może to mu się uda. Wreszcie do konca i profesjonalnie.Nikt z moich znajomych (nie twierdzę, ze należe do jakiejkolwiek elity, poprostu znam dużo ludzi), po skonczeniu studiów (jakiekolwiek by nie były) nie awansował automatycznie do grupy "wyższego personelu". Zawsze zarabiał najpierw mniej niz sprzątaczka, a poprzez dobra pracę i dowód posiadanych kwalifikacji, szybciej lub wolniej piął się po szczeblach kariery, zarabiając coraz wiecej. Uważam, ze taką drogę powinien przejść każdy.Ja sie nie zgadzam na to, zeby jakikolwiek mlody czlowiek, zaraz po szkole, w pierwszym roku swojej pracy, w wyniku jakiejkolwiek ustawy, w jakikolwiek sposób był faworyzowany. Bez względu, czy jest to lekarz, pielęgniarka, spawacz, prawnik, mechanik, murarz itp. Bez względu czy ukończył studia z wyróżnieniem, czy jako jeden z ostatnich, czy jest technikiem, czy "ogólnie wykształconym", po szkole średniej. Dyplom wyższej uczelni jest świadectwem "zdolności młodego człowieka do przyswajania akademickiej wiedzy". Ale nie jest zaświadczeniem, że potrafi on z tej wiedzy korzystać, jest pracowity i odpowiedzialny, ze potrafi logicznie myśleć, podejmować prawidłowe decyzje, szczególnie w sytuacjach obarczonych wysokim stresem, pracować z ludźmi, wkładac serce w to co robi, ze się nadaje do pracy, która wykonuje, czy chociażby przychodzi do pracy punktualnie.Jestem przeciwny ustawowym gwarancjom elitarności jakiegokolwiek zawodu. Uważam, ze służba zdrowia powinna być sprywatyzowana w większej swojej część, z pozostawieniem kilku placówek dotowanych, dla równowagi. Służba zdrowia powinna utrzymywać sie dzięki sprawnie działającemu systemowi ubezpieczeń, a nie jako dodatek do aparatu urzędniczego.Rozumiem sytuacje pielegniarek i lekarzy, ale nie popieram ich protestu. Uważam, ze obecny system jest tak samo wadliwy, jak system utrzymywania i dotowania PKP ze srodków budżetowych. A obecny protest, ma tylko charakter polityczny.
NASZA Ojczyzna - plusy i minusy.
i na dojebanie zebys sie juz nie podniosl, socjalistyczny wyborco PO:"Dla określenia katalogu wolnych zawodów (określenie to będzie stosowane zamiennie z “zawodem zaufania publicznego”) pomocniczy charakter może mieć art. 88 KSH, w którym umieszczono zamknięty dla potrzeb tej ustawy katalog zawodów, które mogą być wykonywane w formie spółki partnerskiej.Zdaniem autorów, kryterium przesądzającym - w zasadniczym stopniu - o zaliczeniu danego zawodu do grupy zawodów zaufania publicznego jest utworzenie w drodze ustawy samorządu dla tego zawodu, w oparciu o materię ustawową zawartą w art. 17 Konstytucji. Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż przynależność do takiej korporacji powinna być przymusowa."1. art 88 KSH:"Partnerami w spółce mogą być osoby uprawnione do wykonywania następujących zawodów: adwokata, aptekarza, architekta, inżyniera budownictwa, biegłego rewidenta, brokera ubezpieczeniowego, doradcy podatkowego, maklera papierów wartościowych, doradcy inwestycyjnego, księgowego, lekarza, lekarza dentysty, lekarza weterynarii, notariusza, pielęgniarki, położnej, radcy prawnego, rzecznika patentowego, rzeczoznawcy majątkowego i tłumacza przysięgłego."Jak widzisz, mamy zamkniety katalog zawodow mogacych stanowic przedmiot spolki partnerskiej - chyba nie musze tlumaczyc to to znaczy ZAMKNIETY KATALOG. Do zmiany takiego stanu rzeczy wystarczy ZMIENIC tresc KSH, ktory, jakby nie patrzec, NIE JEST KONSYTUCJA. Jak sie uchwala/zmienia kodeksy to chyba Ci nie musze przypominac, prawniku po aplikacji...2. Masz napisane jak krowie na rowie, ze samorzady zawodowe tworzy sie W DRODZE USTAWY. Zmiana KSH i ustawy dotyczacej zawodu x wystraczy zaby zmienic zasady funkcjonwania i dostepu do tego zawodu. Dla przykladu, bo widze, ze bez "jabluszek i gruszek" sie nie obejdzie.Dla zawodu Radcy prawnego wystarczy wykreslic owy zawod z art. 88 KSH oraz zmienic ustawe o radcach prawnych, ktore reguluje funkcjonowanie tej kliki: http://isip.sejm.gov.pl/s...D20021059Lj.pdfdla przykladu, w tej ustawie moznaby zmienic art. 3 par. 1.Co wiecej, gwarantuje Ci, ze jakby sklad TK byl taki, ze wszyscy sedziowie byliby przeciwni funkcjonowaniu zamknietych zawodow (wiem, ze ciezko sobie taki stan wyobrazic, ale jest on mozliwy) to moznaby likwidowac kazda taka mafie po koleii, wlasnie za pomoca art. 2 Konstytucji lub art. 32 par. 2.
Sejm uchwalił ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym 8 września. Ustawa zakłada m.in. utworzenie w urzędach wojewódzkich centrów powiadamiania ratunkowego (CPR), które będą przyjmować zgłoszenia z numeru alarmowego 112 i natychmiast informować odpowiednie służby o nagłych wypadkach.Ustawa mówi o dwojakim sposobie finansowania ratownictwa medycznego: z budżetu państwa i przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Budżet będzie płacił tylko za świadczenia zdrowotne udzielane choremu w tzw. fazie przedszpitalnej, czyli od wypadku do momentu dowiezienia chorego do szpitala. Za świadczenia wykonane na oddziale ratunkowym będzie płacił NFZ. Utworzone zostaną zespoły koordynacji ratownictwa medycznego. W wojewódzkim centrum zarządzania kryzysowego będzie działał lekarz-koordynator.W systemie ratownictwa mają współdziałać: szpitalne oddziały ratunkowe, zespoły ratownictwa medycznego, w tym także lotnicze, oraz organy administracji rządowej, zajmujące się realizacją zadań z tego zakresu. Zespoły ratownictwa będą dzielić się na specjalistyczne (lekarz i pielęgniarka lub ratownik; co najmniej trzy osoby) i podstawowe (bez lekarza; co najmniej dwie osoby).Ponadto w ustawie znalazły się zapisy: o obowiązkowej edukacji w zakresie udzielania pierwszej pomocy w szkołach, a także o ustanowieniu 13 października dniem ratownictwa medycznego.Ustawa zaczyna obowiązywać od 1 stycznia 2007 r. Na ratownictwo medyczne w 2007 roku ma być przeznaczone z budżetu państwa ponad 1,2 mld zł.Źrodło: Życie Warszawy***Zbyt daleko jestem od tematu aby wyrokować o poziomie dopracowania wspomnianej ustawy, ale za moment przełomowy uważam powołanie (wreszcie) pełnoprawnego zawodu ratownika medycznego.Druga sprawa to (nie)sławny numer 112. Możemy zacząć liczyć na to iż cały ten serwis zacznie działać tak jak wyobrażali sobie jego pomysłodawcy. Najprawdopodobniej nie jest to jednak kwestia tego roku. Minister Religa mówi tu o terminie trzech lat.Aspekt, który również dotyka przeciętnego Kowalskiego to poprawka, która zobowiązuje każdego, kto zauważył osobę znajdującą się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego do powiadomienia o tym zdarzeniu odpowiednie służby ratunkowe.Więcej o ustawie między innymiTU
Według Rozp. MZiOS z 16 grudnia 2002 Dz. U. Nr 236, poz. 2000 leki w stanie zagrożenia życia mogą podawać lekarze, stomatolodzy felczerzy, pielęgniarki i położne.Zatem świadczy to o tym, iż leki ratujące życie mogą podać osoby które uzyskały tytuł zawodowy w odpowiednim toku kształcenia oraz posiadają prawo wykonywania zawodu jeśli jest ono wymagane. Natomiast przepisy regulujące zawody medyczne w Polsce to ustawy o tychże zawodach. m. in. Zawód pielęgniarki regulowany ustawą Dz. U. Nr 91, poz. 410 oraz dyrektywami 77/452/EWG 89/595/EWG + inne i zawód lekarza Dz. U. z 1997 r Nr 28, poz. 152 oraz dyrektywa 93/16/EWG.Podsumowując: osoba nie posiadając jednego z wyżej wymienionych tytułu zawodowego nie ma jakiegokolwiek prawa do podawania wyrobów farmaceutycznych.Tak więc ostrożnie!!! Jeśli podając lek uratujecie komuś życie to spczniecie na laurach. Ale jeśli pomimo Waszych zabiegów chory umrze – prokurator z całą pewnością zapyta o kwalifikacje zawodowe co do podjętych działań….Kiedyś już było... i jedno mi umknęło, jeśli chodzi o wyposażenie apteczki- szyna Kramera- koszt ok 12-20 zł/szt a pozwala na usztywnienie połamanej konczyny i dowiezienie do punktu pomocy medycznej.Z lekami... z rozwagą i odpowiedzialnością, jesli mam w torebce paracetamol to może podam- (nigdy nie mam) choć uważam podanie za zbyt kontrowersyjne w przypadku mocnego bólu; pozostałe leki p/bólowe- nie podam, nie jestem lekarzem, kupuję na Rp i testuję wyłącznie na sobie na nie tylko własną odpowiedzialnośćCzy można do apteczki zapakować magnez :wink: dla tych co często głowa boli i nauczyć że jeśli nie pomoże magnez i ból utrzymuje się zbyt długo należy zasięgnąć porady lekarzai zapakowałabym jeszcze kurs RKO (przynajmniej kierownikom, majstrom czy innym nadzorujacym pracę i pozostałym chętnym również) - po co mi apteka pod ręką jak nie bedę wiedziała jak pomóc w nagłych przypadkach??
Szkolenie okresowe dla pielegniarek,ratowników medycznych
a wiecie, że bhpowiec, którego znam od niedawna traktuje"swoich podopiecznych" tzn. pielęgniarki i ratowników medycznych jak pracowników na stanowiskach robotniczych...może jest w tym ziarno prawdy, np. ze względu na wspominiane tu dźwiganie, że się tak wyrażę pacjentów Oczywiście, że jest i to wcale niemałe ziarenko prawdy. Przykładowo pielęgniarki na oddziałach są na nocnej zmianie raptem dwie zazwyczaj, a nigdy nie wiadomo ile będzie ważył ktoś kogo akurat przywiozą im na oddział, i w jakim będzie on stanie. Dżwiganie jest stałym elementem tego zawodu.Ale z drugiej strony czytajac (Dziennik Ustaw z 2004 r. Nr 265 poz. 2644 z póżn. zm.)ROZPORZĄDZENIEMINISTRA GOSPODARKI I PRACY z dnia 8 grudnia 2004 r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności dla potrzeb rynku pracy oraz zakresu jej stosowania"Innym przykładem będą zawody pielęgniarki i położnej. Wszystkie pielęgniarki i położne, niezależnie od poziomu wykształcenia, należy klasyfikować w grupie wielkiej 2 "Specjaliści". Wprawdzie obecnie duża grupa pielęgniarek i położnych zatrudnionych w służbie zdrowia posiada wykształcenie średnie, jednak jest to stan przejściowy, gdyż w wyniku transformacji systemu kształcenia w tych zawodach, tj. zaprzestania kształcenia w szkołach policealnych na rzecz kształcenia w wyższych szkołach zawodowych, z każdym rokiem będzie wzrastała liczba pielęgniarek i położnych z wykształceniem wyższym. Docelowo wymaganym wykształceniem będzie wykształcenie wyższe."Więc te pielegniarki to takie specjalistki z wykształceniem wyższym zatrudnione na stanowisku, gdzie jest sporo dżwiganiaI owo dżwiganie wydaje mi się, ze niestety niepredko ulegnie zmniejszeniu. Niewiele szpitali w naszym kraju stać na zakup chociażby nowoczesnych, wielofunkcyjnych łóżek. O reszcie sprzetu ułatwiajacego pracę nie wspomnę...
strajk w służbie zdrowia...
pewnie razem z 5 baniek miesięcznieA skąd ta wiedza? Akurat znam kilka pielęgniarek i jakoś nie widzę żeby miały ogrom kasy a praca pielęgniarki łatwa też nie jest.To że ktoś pracuje na kilku etatach to dokładnie przekłada się na to jakim samochodem jeździ i gdzie mieszka. Nie zapominajmy o tym że taki lekarz musi spędzić wiele lat na nauce swojego zawodu by być dobrym lekarzem. Nie mówie tu o lekarzach rodzinnych bo o nich to mam odrębne zdanie ale specjaliści. Osobiście wole żeby mnie leczył dobrze zmotywowany lekarz a niestety żyjemy w świecie gdzie nalepszą motywacją jest kasa. Uważam że [powinni zarabiać więcej choć nie jestem lekarzem.Górnicy to też jest odrębna sprawa. Niestety w naszym kraju ta część sołeczeństwa zawsze miałą ulgi i to niestety powinno się skończyć. Każda praca jest ciężka na swój sposób.Jednak wróce do lekarzy rodzinych. Tych to nie moge zcierpieć. Będzie leczył byle tylko mieć z tego kase. Wszystko wiedzą najlepiej tylko po to żeby nie wysyłąć cie do specjalisty. Koło Częstochowy miałem takiego co mnie prawie rok leczył a raz poszedłem do specjalisty jedna wizyty poprawna diagnoza i nagle zdziwienie. Teraz mieszkam gdzie indziej znowu mam omnibusa w przychodni. Chyba skończył wszystkie specjalizacje możliwe. Dlatego nie chodze wcale.No i jeszcze wróce do pielęgniarek. Dziwicie się że pielęgniarki strajkują wiele lat temu weszła chyba ustawa zwana potocznie chyba 203 odnośnie podwyżek. Popytajcie pielęgniarek czy dostały te pieniądze. W jednym z znajomych mi szpitali pielęgniarka zarabia 1000zł na ręke. Nie dostaje tego dodatku. Dodatku który jej sie należy. Ciekawy czy jak wy niedostawalibyście powiedzmy 1/4 waszej wypłaty to bylibyście zadowoleni. Ja bym nie był.pozdrawiam
stypendium...
Kolejny raz można uraczyć się mdłym płakaniem jakie to życie jest niesprawiedliwe bo jednym należy się więcej a drugim mniej. Przepraszam bardzo ale cóż to za wspaniały przelicznik wiedzy, pracy i umiejętności wynaleziony został przez co niektórych, że mają prawo wcisnąć jednych studentów w kupę delikatnie mówiąc tym samym siebie wystawiać na piedestały. Jest to dość żałosny poziom kultury jak na tzw samozwańczą elitę no ale cóż. Zacznijmy więc od tego och jakże ciemny motłochu, że niektórzy ludzie wkładają mnóstwo czasu by nauczyć się dobrze swojego zawodu nawet jeśli dla was o wielcy tego świata będą tylko nikim. Ale postawmy na fakty. Weźmy więc przykład tego wiecznie poniewieranego pielęgniarstwa, które na 1 tylko roku ma 1204h dydaktyczne plus masa prac samokształceniowych, oraz egzaminy modułowe z czterech przedmiotów, na innych kierunkach zdarzają się nawet po 8. Nie chodzi tu o kolejną durną licytację tylko o uzmysłowienie niektórym osobom, że każdy kierunek ma swoje cięższe i łatwiejsze strony i póki któreś z książąt nie będzie siedziało na złotym dupsku codziennie od 8 do 20 na zajęciach (i później jeszcze dochodzi pisanie prac, przygotowywanie się na ćwiczenia i koła) nie ma prawa mówić, ze na WNOZie nic się nie robi. Bo fakt na lekarskim jest ciężko nikt temu nie zaprzeczy ale czy to obliguje was do twierdzenia, ze inni nie robią nic? i czy można sprowadzać innych do poziomu śmiecia tylko dla tego, że nie będzie lekarzem. Czy nikt nigdy nie pomyślał, że są ludzie, którzy chcą być pielęgniarkami czy ratownikami i wkładają w to całe serce, dnie i noce zeby sie dobrze nauczyć pomagać ludziom i ratować ich? Czy tylko dlatego że nie będą Panią czy Panem doktorem należy stwierdzić że nie należą im się pieniądze albo powinni mieć ich mniej? Ludzie nie możecie zrozumieć, ze każdy uczy się tu innego fachu i każdy jest tak samo potrzebny, nie można rozsądzać kto jest ważniejszy mądrzejszy i kto na ile zasługuje. Może więc jakiś pan i władca zechaciałby zstąpić na chwilę z niebios by zobaczyć co tam plebs porabia i spojrzeć realnie na to, że czy chcecie czy nie my zawsze tu będziemy i jak to mowicie będziemy okradać WAS z WASZYCH pieniędzy.Nie rozumiem właściwie gdzie jest napisana taka ustawa czy zarządzenie, że pieniądze należą do wydziału lekarskiego a inni je kradną no ale chyba moje złodziejskie oczy mnie mylą. Więc radzę się pogodzić z faktem, że stypendia są równe i zawsze takie będą a za pieniactwo nikt wam pieniędzy nie da więc adios muchachos burakos.
Kolejny kryzys rządu
Dla osób, które choć trochę śledzą sytuację w kraju post ten będzie podsumowaniem i opinią kogoś, kto ma swój pogląd wyrobiony, jak równiez i przynależność partyjną. Dla niezorientowanych będzie streszczeniem tego, co w polityce piszczy.Otóz w ostatnim czasie (czyli od co najmniej roku) mamy rząd, którego głownym zajęciem (zamiast naprawy państwa) są kłótnie, spory i awantury. Pasmo jego wpadek lub klęsk jest długie. Pozwolę sobie oprócz wymienienia przedstawic swój pogląd o nich:1. Ustawa lustracyjna - czyli kolejny raz spór o to, kto dobrym polakiem jest. walka na kwity, haki i inne podobne instrumenty już dawno stała się nuda, Zamiast ujawnić co w archiwach piszczy (ale w sposób opanowany, merytoryczny, przez fachowców a nie polityków i ich klakirów), mamy odmianę słowa "teczka" przez wszystkie przypadki. A chyba dla wszystkich nas, ludzi młodych, teczki powinny służyć do składania podań na studia czy o pracę, zwłaszcza taką satysfakcjonującą i dobrze płatną.2. Ustawa antyaborcyjna - czyli kolejne podejście do problmu od "dupy strony" (czyli zamiast przyczynami zajmowanie się skutkiem). Rząd nie umie lub nie chce wprowadzić porządne i rzetelnej (opartej na nauce, bynajmniej nie kościoła) edukacji seksualnej i refundacji środków antykoncepcyjnych (wiem, wiem - trzy preparaty są refundowane, ale są to te najstarszej daty i z relatywnie dużą dawką hormonów). A zamiast tego mamy spory, kłotnie, rozłamy, zmiany marszałków, etc.3. Protest w słuzbie zdrowia - ąz mnie zdziwiło, że przyszli adepci ssztuki medycznej, lekarze, pielęgniarki, połżne i przedstawiciele innych zawodów medycznych nie dyskutujecie o "najgotrętszym temacie w ochronie zdrowia". To, jak rząd traktuje ludzi walczących o godziwe warunki pracy i płacy, o to, by ten system wreszcie był normalny (czyt. rantowny) to woła o pomste do nieba (byle nie na falach pewnej rozgłośni z Torunia).Dziś mamy kolejną odsłonę spektaklu rządowego pt. "Andrzejek znów poza rządem". Co z tego wyniknie - zobaczymy. Więc teraz sytam was: co wy sądzivcie o obecnej sytuacji w kraju? Co myślicie o sytuacji w tzw "służbie zdrowia"?PozdrawiamMaciek
Czego oczekuję od Wojskowej Służby Zdrowia?
A co z resztkami wojskowej służby zdrowia ?Nikt nie spróbuje zdefiniować, podsumować ? co zostało?Może ktoś spoza branży medycznej?Erpman?drakonus?A może sam COPPERFIELD?Na koniec zapytajcie jeszcze kto jest za to odpowiedzialny?No własnie co z nas zostało - ilu z nas musi jeszcze dodatkowo pracować za kilka wakatów? I nie chodzi tu tylko o lekarzy, bo brakuje wszystkich wykszałconych medyków-ratowników, pielęgniarek.Kto nam podziękuje za pracę wykonywaną na rzecz kilku wakatów??? No kto???Kto mi zapłaci za pracę wykonywaną w poz - ambulatorium, gdzie nie mam tego w KOSSie??? Nawet skromnego dzięki nie ma, tylko pyskówki - bo się należy, co się należy ? Kadrze tylko się należy badanie z zakresu medycny pracy i 1 tabletka pyralginy jak boli albo zatrzyk doraźnie w pupę, no i na poligonie leki! Ot wszystko co się należy. I co to my takie prawo stanowimy??? Żadne recepty się nie należą zgodnie z przepisami, a jak Doktor wypisze to tak naprawdę robi Wam przysługę bo naraża sie na kontrol z NFZ - i moze mieć do zwrotu za tę receptę.Wnerwia mnie fakt, że ludzie, którzy nie maja pojęcia o naszych przepisach tutaj nas obrażają!Pokażcie, gdzie są tak rozliczne i notoryczne braki jak w korpusie 11...Nigdzie! A wymagania to prosze bardzo! I jeszcze, że mu się nie podoba! Nas w JW obowiązują zarówno przepisy resortowe jak i z zakresu NFZ i inne dotyczące służby zdrowia. Kto z Panów ma odrębne Ustawy o zawodach z którymi koliduje Ustawa pragmatyczna? Kto z Was wykonuje zawód wolny /jest tylko 6 takich uznawanych przez UE/?Lubię swoją pracę i staram się robić wszystko jak najlepiej, ale jak patrzę na te pościki to mi się odechciewa wszystkiego.Zero zrozumienia naszej sytucji i wysiłków tych, którzy jeszcze tu pozostali i starają się wykonywać swoje służbowe i dodatkowe rozliczne obowiązki jak najlepiej.eh...
Tylko, że do wykonywania obowiązków pielęgniarki wystarczy dobrze przygotowana osoba bez szczególnych tytułów. Jak takie bzdety może pisać lekarz???Życzę Ci więc abyś na dyżurze miał tylko same "...dobrze przygotowane osoby bez szczególnych tytułów..."Kłania się ustawa o zawodzie pielęgniarki i położnej..............A prawo wykonywania zawodu pielęgniarki czy położnej niech Twa "osoba" sobie kupi na rynku.I specjalnie dla ciebie dla przypomnienia bo zapewne znasz to :Zawód pielęgniarki i położnej może wykonywać osoba posiadająca prawo wykonywania zawodu stwierdzone przez okręgową radę pielęgniarek i położnych. Potocznie mówi się tylko o pielęgniarkach i położnych, jako kobietach, ale oczywiście zawód ten może być także wykonywany przez mężczyzn. Wykonywanie zawodu pielęgniarki polega na udzielaniu przez osobę posiadającą wymagane kwalifikacje, potwierdzone odpowiednimi dokumentami, świadczeń zdrowotnych, a w szczególności świadczeń pielęgnacyjnych, zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych, rehabilitacyjnych oraz z zakresu promocji zdrowia. Fachowi pracownicy służby zdrowia, w tym pielęgniarki położne, są obowiązani - w związku z wykonaniem praktyki (zawodu) - przestrzegać zasad etyki, godności i sumienności zawodowej. Jeśli dalej nie "łapiesz" to szkoda mego cennego czasu..................A w kwestii meritum sprawy to okazuje się na podstawie jednej z wyników świeżej kontroli gospodarczej, że w JW można bez etatowego lekarza siłami pielęgniarki oraz podoficera sanitarnego właściwie i na dobrym poziomie realizować zadani stojące przed służbą zdrowia czasu P - ocena za służbę zdrowia 4. Lekarz w tej JW jest zatrudniony na umowę zlecenie i przy wsparciu pielęgniarki oraz podoficera sanitarnego realizuje z powodzeniem to co lekarzowi wojskowemu sprawiało "trudności". Jest to również potwierdzenie tego, że oficer medyczny mógłby lepiej sie sprawdzić niż Szef Służby Zdrowia. I tak trzymać!
test z ratunkowej
Hejka- tu nowa specjalistka ratunkowa. Powoli będę zamieszczać pytania z odpowiedziami z egzaminu państwowego z 26 maja.1)Które z reakcji emocjonalnych,występujących podczas wypadków masowych i katastrof,najbardziej utrudniają przeprowadzenie akcji ratowniczej:a)reakcje depresyjneb)reakcje nadmiernego pobudzeniac)poważne reakcje somatyczned) panika2)Nazwa terminu prawniczego,oznaczającegoczas między pyblikacją prawa a wprowadzeniem go w życie,którego celem jest umożliwienie wszystkim zainteresowanym zapoznanie sie z nowymi przepisami i ich wykładnią:a)Vocatio legisb)Ratio legisc)In frauden legisd)Lex partiae3)Czy z Konstytucji RP wynikają prawa pacjenta?a)nieb)nie,prawa pacjenta są zapisane tylko w ZOZ-achc)takd)nie,prawa pacjenta są tylko zapisane w ustawie o zawodach pielęgniarek i położnych4)Jaki jest załamek P w prawidłowym zapisie EKG, w odprowadzeniu aVR:a)dodatnib)ujemnyc)niewidoczny na linii izoelektrycznejd)wyrównany z linią izoelektryczną5)Debriefing (CISD-Critical Incydent Stress Debriefing,CED-Critical Event Debriefing)to:a)podstawowa metoda pomocy psychologicznej,organizowana jak najszybciej(w rejonie działań ratowniczych)przez bezpośrednich przełożonych,sprowadzająca się do odreagowania silnych emocji i napięć,spowodowanych udziałem w traumatycznych wydarzeniach w celu niedopuszczenia do pojawienia sie objawów stresub)metoda pomocy psychologicznej w postaci służbowej odprawy, organizowana w czasie dłuższych przerw w działaniach ratowniczych lub po ich zakończeniuc)fizjologiczny i psychiczny wysiłek organizmu człowieka ,włożony w zmaganie sie ze stresemd)zaawansowana,profesjonalna metoda pomocy psychologicznej,polegająca na przeprowadzeniu bardzo dokładnej analizy traumatycznych zdarzeń,wyjaśnieniu występujących problemów natury psychologicznej i eliminowaniu silnych i nawarstwiających sie emocji6)Ze względu na bezpieczeństwo personelu podczas wykonywania zabiegów inwazyjnych należy używać:a)rękawiczek chirurgicznych,masek twarzowych,fartuchów ochronnych,okularówb)rękawiczek foliowych,masek,okularów,c)masek,fartuchów foliowych,okularów,rękawiczek foliowychd)okularów,fartuchów z nie przepuszczalnego materiału,czepków flizelinowychcdn.....................
Odpowiedź na twoje pytanie:Ratownikiem medycznym jest:1. osoba, która ukończyła policealną szkołę średnią i uzyskała dyplom ratownika medycznego;2. osoba, która ukończyła szkołę wyższą lub wyższą szkołę zawodową na kierunku lub w specjalności ratownictwo medyczne realizującą w programie nauczania co najmniej cele, treści kształcenia oraz liczbę godzin objęte podstawą programową kształcenia w zawodzie ratownik medyczny i uzyskała tytuł licencjata.Czy ratownik medyczny posiada âźprawo wykonywania zawoduâ?Dokument pod nazwą âźPrawo wykonywania zawoduâ w Polsce posiadają następujące grupy zawodowe w ochronie zdrowia: lekarze, lekarze dentyści, farmaceuci, diagności laboratoryjni, pielęgniarki, położne, felczerzy. Obowiązek posiadania tego dokumentu wynika wprost z przepisów ustaw regulujących powyższe zawody. Są to następujące akty prawne: â˘ Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza (Dz.U. z 2002 r. Nr 21, poz. 204 z późn.zm.);â˘ Ustawa z dnia 6 września 2001 r. â Prawo farmaceutyczne (Dz.U. z 2004 r. Nr 53, poz. 533 z późn.zm.);â˘ Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. o diagnostyce laboratoryjnej (Dz.U. z 2004 r. Nr 144, poz. 1529);â˘ Ustawa z dnia 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. z 2001 r. Nr 57, poz.602 z późn.zm.);â˘ Ustawa z dnia 20 lipca 1950 r. o zawodzie felczera (Dz.U. z 2004 r. Nr 53, poz. 531 z późn.zm.).Przedstawiciele ww. zawodów zatem nie mogą podjąć pracy zawodowej, jeśli nie posiadają ważnego dokumentu âźPrawo wykonywania zawoduâ.Przedstawiciele pozostałych zawodów w ochronie zdrowia, nie posiadających odrębnych regulacji ustawowych, wykonują swój zawód zgodnie z umiejętnościami zawodowymi, uzyskanymi w toku kształcenia. A zatem do podjęcia pracy uprawnia je dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe. W tym przypadku jest to dyplom ratownika medycznego.
rękawiczki przy pobieraniu krwi
hmm... fakt... służba zdrowia to największe narażenie na czynniki szkodliwe: biologiczne, fizyczne, chemiczne i jonizujące... rękawiczki są środkiem ochrony indywidualnej (w przeciwieństwie do ŚO Zbiorowej np śluzy dezynfekcyjne)... praca "białego personelu" to ciągły stres, niosąc pomoc narażają swoje życie. Ale nie o tym... rękawiczki powinny być zakładane... ale ... patrząc na pielęgniarkę zdejmującą w trakcie pobrania krwi rękawiczki... bo nie czuje żyły i robi to by ją wyczuć (ilu z nas ma problemy z wkuwaniem?) po czym zakłada nowe do następnej czynności... nie mam tak jednoznacznych odczuć. A gdyby to na mnie miała problem...Córka właśnie miała przekuwane ucho u kosmetyczki... (bez rękawiczek- naruszenie powłok ciała) ja mogłam wyjść od fryzjera... czy macie pewność, że sprzęt używany do tzw czynności usługowych odpowiada tak rygorystycznemu traktowaniu (choćby odkażanie, sprzęt jednorazowy) jak w lecznictwie?Zastanówmy się... kto z nas do fryzjera zabiera rękawiczki? a narażeń biologicznych w tych zawodach jest równie dużo jak w zawodach medycznych co więcej do dezynfekcji narzędzi służy Lysoformin ten sam który jest używany w służbie zdrowia...Igły i strzykawki są jednorazowe od końca lat 80- tych, w handlu nie występują już te produkty w formie sprzętu wielokrotnego użytku.Badania... wstępne i okresowe personelu są takie same- wynikają z Kodeksu Pracy, ustawy o medycynie pracy i adekwatnych rozporządzeń.www.ciop.plNie jestem za jesienią średniowiecza, uważam jednak, że pielegniarki są fachowcami w swojej dziedzinie i jak każdemu zdażają się błędy... np nie zakładanie rękawiczek. Wystarcza rozmowa, sugestia. Gdy nie skutkuje... złożenie skargi pisemnej.Stykając się z personelem w różnych ośrodkach zauważyłam jedno... niestosowanie środków ochrony indywidualnej najczęściej występuje w przychodniach nastawionych na zysk... czyli.. Przepraszam tych , których mogę dotknąć cytując dewizę zasłyszaną... najlepszy pacjent .. to zdrowy pacjent...http://www.naturan.com.pl/biul2.htm
Sanitariusze praucjacy w firmach pogrzebowych.. pietno!
To oczywiste - ten sam czlowiek oglasza smierc, ten sam czlowiektowarzyszymartwemu w ostatniej podrozy. Poza tym taki sanitariusz moze zareklamowacow zaklad pogrzebowy i o ile nie wymusza wyboru akurat tej firmy napacjencieto jest wszystko ok. Sadze, ze wiele osob wolaloby, aby po smierci od razuktoszajal sie ich bliskimi, gdyz w takiej sytuacji nie kazdy ma ochotewybierac firmypogrzebowe, zalatwiac jakies formalnosci itd.Kwestia naduzyc - cos - naudzycia istnieja zawsze i wszedzie. Nie sadze,abypraca sanitariuszy w zakladach pogrzebowych byla zwiazana z usmiercaniemzmarlych - przy takim procederze lepiej wcale nie wykazywac jakiegokolwiekpowiazania z zakladem pogrzebowym i brac na czarno, a nie odprowadzacod tego zus itd. Watpie, aby ktos dorabial sobie usmiercaniem pacjentow inoszeniem trumien - przeciez na smierci zarobi tyle, ze nie musi juz dalejdorabiac,a przynamniej - nie warto. A jesli chodzi o wymuszanie na pacjenciewyboruokreslonego zakladu pogrzebowego - coz, tutaj pozostaje skarga na owegosanitariusza -dwie, trzy skargi i on bedzie miec niezle problemy.Wybacz, ale pieprzysz jak pokręcony. W Łodzi była masa skarg nasanitariuszy i lekarzy z pogotowia i nic się w tej sprawie niedziało. Podobnie było i jest ze skargami na pielęgniarki i lekarzyw szpitalach. Wiesz np: ile w zeszłym roku Komisja Etyki SamorząduLekarskiego rozpatrywała skarg na lekarzy? Ok 1500. Wiesz w iluprzypadkach Komisja uznała zasadnosć skargi? W 4-rech !!! Ale iw tych 4-ech przypadkach Komisja bynajmniej nie odebrała prawawykonywaniazawodu, tylko skończyło się na naganie...Lekarze i pielęgniarze usmiercający celowo swoich pacjentów zdarzająsię wszędzie na swiecie - tyle, że takich ludzi srodowisko powinnoeliminować samo - u nas ten system nie działa bo cała służba zdrowiajest przeżarta do szpiku kosci korupcją. Uczciwi lekarze siedzą cichoi boją się odzywać, bo ogólna zasada w tym srodowisku jest taka, żejak raz wyciągnie się cos na kolegę to jest się już "spalonym" dokońca życia.Przekazywanie informacji zakładom pogrzebowym przez sanitariuszyi lekarzy jest nielegalne bo to łamie ustawę o ochronie danychosobowych, oraz narusza zasadę tajemnicy lekarskiej.Również reklamowanie przez sanitariuszy i lekarzy zakładu pogrzebowegow chwilę po smierci pacjenta wydaje się mocno podejrzane etycznie.Nie wiem czy Ci ktos niedawno umarł w rodzinie i czy przeżywałescos takiego - ale zapewniam Cie, że w tym momencie nikt nie jestw stanie jasno mysleć - dlatego wykorzystywanie tego momentu doreklamowania czegokolwiek trudno uznać za przyzwoite.Dla mnie jest to co najmniej tak samo obrzydliwe jak np: okradaniezwłok.Numery tel. do zakładów pogrzebowych są w każdej gazecie irodzina po otrząsnieciu się z szoku nie będzie miała żadnych problemówz załatwieniem formalnosci - wystarczy jeden tel. do wybranegojuż na spokojnie zakładu. Czy naprawdę chciałbys grzebać swojegozmarłego w firmie która zamiast dbać o jakosć usług zajmuje siękorumpowaniem pielęgniarzy???Praca pielęgniarza w zakładzie pogrzebowym to fikcja. Jest to w istocierodzaj zalegalizowanej łapówki. Taki, rzekomo pracujący w zakładziepogrzebowym pielęgniarz pojawia się tam raz na miesiąc, żeby podpisaćlistę płac.W Łodzi, pielęgniarze podjerzewani o usmiercanie ludzi wcale niekryli się swoimi kontaktami z zakładami pogrzebowymi. Wręcz przeciwnie,jeden z nich np: organizował siatkę pielęgniarzy i lekarzy pacującychdla zaprzyjaźnionego zakładu pogrzebowego. Dostawał pieniądzeod szefa zakładu i następnie rozdysponowywał je między skorumpowanychlekarzy i pielęgniarzy. Mógł działać spokojnie jeszcze przez kilka lat,bo cały system był skorumpowany.Wszyscy od dawna wiedzieli jak to funkcjonuje, pisała o tym prasa,ludzie słali skargi na lekarzy i pielęgniarzy i nic to nie dawało.
Wybacz, ale pieprzysz jak pokręcony. W Łodzi była masa skarg nasanitariuszy i lekarzy z pogotowia i nic się w tej sprawie niedziało. Podobnie było i jest ze skargami na pielęgniarki i lekarzyw szpitalach. Wiesz np: ile w zeszłym roku Komisja Etyki SamorząduLekarskiego rozpatrywała skarg na lekarzy? Ok 1500. Wiesz w iluprzypadkach Komisja uznała zasadnosć skargi? W 4-rech !!! Ale iw tych 4-ech przypadkach Komisja bynajmniej nie odebrała prawawykonywaniazawodu, tylko skończyło się na naganie...1500 skarg na to, ze naklaniano do wybierania firm pogrzebowych?4 przypadki nagany - to chyba oczywiste, ze z powodu jednej skarginie wywala sie czlowieka z pracy! Poza tym - czy te 4 skargi do wlasnienarzucanie firm pogrzebowych?Lekarze i pielęgniarze usmiercający celowo swoich pacjentów zdarzająsię wszędzie na swiecie - tyle, że takich ludzi srodowisko powinnoeliminować samo - u nas ten system nie działa bo cała służba zdrowiajest przeżarta do szpiku kosci korupcją. Uczciwi lekarze siedzą cichoi boją się odzywać, bo ogólna zasada w tym srodowisku jest taka, żejak raz wyciągnie się cos na kolegę to jest się już "spalonym" dokońca życia.Ale co to ma do pomocy przy pogrzebach?Przekazywanie informacji zakładom pogrzebowym przez sanitariuszyi lekarzy jest nielegalne bo to łamie ustawę o ochronie danychosobowych, oraz narusza zasadę tajemnicy lekarskiej.Zgadzam sie. Ale spytanie sie pacjenta, czy nie zechce aby zalatwicza niego formalnosci i dopiero wtedy wezwanie odpowiedniej firmypogrzebowaj nie lamie juz zadnej ustawy.Również reklamowanie przez sanitariuszy i lekarzy zakładu pogrzebowegow chwilę po smierci pacjenta wydaje się mocno podejrzane etycznie.Mocno podejrzane etycznie? A to jest jakis nowy termin.. Albo cos jestetyczne,albo nie. A to jest etyczne, o ile sanitariusz nie narzuca.Nie wiem czy Ci ktos niedawno umarł w rodzinie i czy przeżywałescos takiego - ale zapewniam Cie, że w tym momencie nikt nie jestw stanie jasno mysleć - dlatego wykorzystywanie tego momentu doreklamowania czegokolwiek trudno uznać za przyzwoite.Numery tel. do zakładów pogrzebowych są w każdej gazecie irodzina po otrząsnieciu się z szoku nie będzie miała żadnych problemówz załatwieniem formalnosci - wystarczy jeden tel. do wybranegojuż na spokojnie zakładu. Czy naprawdę chciałbys grzebać swojegozmarłego w firmie która zamiast dbać o jakosć usług zajmuje siękorumpowaniem pielęgniarzy???Hmm... musze przyznac, ze mnie zaczynasz przekonywac do swoich racji.Moze faktycznie to nie jest az tak dobry pomysl, chociaz nie powiem,zeby byl bulwersujacy.. Faktycznie - masz racje, taka forma wspolpracynie powinna byc dozwolona, chociaz nie wyrzucilbym z roboty lekarzy,ktorzy to robili do tej pory. Nie bede miec jednak nic przeciwko jesli costakiego zostanie zabronione.Merlin
Witam Zastanawiam się jak będzie wyglądał system rat. med. za kilka lat.Terazktoś mówił, że zespoły W mają mieć 3 osoby, a R-ki conajmniej 3. Brak jestokreślonych uprawnień ratownika. W karetakch jeżdżą lekarze, pielęgniarkiisanitariusze. Wiem, że w niektórych innych krajach pogotowie nie jestaparatem bardzo związanym ze służbą zdrowia, tylko bardziej służbąratowniczą, działającą na zasadach czegoś takiego jak straż pożarna. Co będzie dalej ? Czy w Polsce personel wyjazdowy będzie dalej składałsię z lekarzy i pielęgniarek? Czy zastąpiony zostanie wysokowykfalifikowanymi ratownikami - grupy dwu osobowe (chyba tak jest w USA) ?<ciachCzy sugerujesz, ze lekarze i pielegniarki jezdzace w zespolach R saniewykwalifikowani? Jezeli tak to sobie wypraszam, jestem pielegniarzem w 14letnim stazem pracy w na oddzialach reanimacyjnych, w zespole lotnictwasanitarnego i zespolach wyjazdowcy R (jakies tam kursy po drodze tezzaliczylem). Znam wielu pielegniarzy i pielegniarki pracujacych w R i niemoge powiedziec ze wszyscy sa matolami potrafiacymi wynosic tylko baseny,czy podawac tabletki. Co do ilosci osob pracujacych w zespolach toprzestanmy wzorowac sie na USA, inny system i inne finansowanie. W naszychwarunkach bardziej srawny jest zespol R 4 niz 3 osobowy, chociazby wsytuacji gdy po resuscytacji trzeba przetransportowac pacjenta ze sprzetemdo karetki, po drugie kierowcy, czy jak wolisz kierowcy - ratownicy, niemoga tak szybko opuscic samochodu i wtedy co przy 2 osobach do pacjentaidzie 1?<Kim właściwie będą osoby studiujące ratownictwo medyczne - specjalistamiczysanitariuszami o większych umiejętnościach, a może zastąpią pielęgniarki?Ztego co wiem to osoby po studium z ratownictwa pełnią pomocniczą rolę wzespołach.<ciachNie wiem jak to jest w miejscach ktore znasz, ale na co dzien pracuje zratownikiem medycznym i nie pelni on pomocniczej roli, a jest pelnoprawnymczlonkiem zespolu.<Czy osoby po studiach wyższych z ratownictwa będą pełniły innefunkcje? Czy to możliwe, iż karetki mogłyby jeździć bez lekarzy? ....Czy w ogóle istnieje jakaś wizja???<ciachZ tym jest pewien problem, przypominam, ze nie istnieje ustawa o zawodzieratownika medycznego, a tylko ona moze precyzowac prawa i obowiazkizawodowe. Po drugie przepisy nasze nie zezwalaja na prace karetek bezlekarzy. Co do wizji to niestety takowa nie istnieje, i jak to w naszymkraju dlugo jeszcze nie powstanie.Pozdrawiam Krzysiek(?)
<ciachZ tym jest pewien problem, przypominam, ze nie istnieje ustawa o zawodzieratownika medycznego, a tylko ona moze precyzowac prawa i obowiazkizawodowe. Po drugie przepisy nasze nie zezwalaja na prace karetek bezlekarzy. Co do wizji to niestety takowa nie istnieje, i jak to w naszymkraju dlugo jeszcze nie powstanie.może to pismo trochę wyjaśni:Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia Departament Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dn11.02.2003W odpowiedzi na pismo w sprawie posiadanych przez pana uprawnień jako ratownikamedycznego Departament Nauki i Szkolnictwa Wyższego uprzejmie informuje.W związku z przedstawionymi przez Pana argumentami Departament uprzejmiewyjaśnia,że posiadanie przez określone grupy pracowników ochrony zdrowia /np.pielegniarki,położne, lekarzy/ prawa wykonywania zawodu jest podstawą dowykonywania określonego zawodu.W związku z powyższym fakt posiadania przezpielęgniarkę prawa wykonywania nawodu upowaznia ją do wykonywania zawodupielęgniarki,a nie do wykonywania iniekcji.Określenie zakresu medycznych działań ratunkowych,które mogą być podejmowaneprzez ratownika medycznego wynika z delegacji zawartej w art. 30 ust.7 ustawyz dn 25 lipca 2001 oPaństwowym Ratownictwie Medycznym /Dz U z 2001 Nr113,poz1207/,która wskazuje,że minister właściwy do spraw zdrowia określi,w drodzerozporządzenia,zakres medycznych działań ratunkowych,które mogą być podejmowaneprzez ratownika medycznego,samodzielnie lub pod nadzorem lekarza ratunkowego.Domomentu sfinalizowania prac nad w/wym delegacją jedynym dokumentem wskazującymna posiadane przez ratownika medycznego kwalifikacje do udzielania określonychświadczeń jest Podstawa programowa kształcenia w zawodzie ratownika medycznego27 18 stanowiącaa załącznik nr 9 do zarządzenia Ministra Zdrowia i OpiekiSpołecznej z dn 21 lipca 1997 w sprawie podstaw programowych kształcenia wzawodach nauczanych w szkołach medycznych/DZ Urz Nr 11,poz27.Podstawaa ta precyzuje iż słuchacz w wyniku kształcenia powinien umiećwykonywać zabiegi i czynności ratownicze niezbędne w ratownictwie,w tym podawaćleki różnymi drogami,połączać kroplówki.Natomiast zgodnie z art. 18a ust1 ustawy z dn 30 sierpnia 1991 o zakładachopieki zdrowotnej/Dz U z 1991r Nr 91 poz408 z póż zmianami/organizację iporządek procesu udzielania świadczeń zdrowotnych w zakładzie opieki zdrowotnejokreśla regulamin porządkowy,który ustala kierownik tego zakładu. Dokument tenpowinien również zgodnie z art18a ust1a pkt2/ okreslać szczegółowe zakresyczynności pracowników zakładu opieki zdrowotnej,tym samym regulować uprawnieniapracowników co do podejmowanych przez nich działań w chwili wystąpieniaokreślonych sytuacji.Podpisano;p.o Z-ca Dyrektora Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wyższego AnnaBlak-Kaleta--Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
[W-wa] PKP nie chciała rozwiązań siłowych, policja się przyglądała
Mimo, że od 11.30 do 13.00 trwał kolejowy paraliż stolicy, PKP ipolicja nie usunęli siłą protestujących kolejarzy z torów.Choć zarząd PKP podkreślał, że protest jest niezgodny z prawem, to niezamierzał rozwiązywać go siłą. - Nie chcemy zaogniać konfliktu - mówiMichał Wrzosek rzecznik PKP. - Najpóźniej jutro przekażemy doniesieniedo prokuratury na protestujących związkowców na dworcu - dodaje. PKPpowołały sztab kryzysowy. Policja wezwała związkowców do rozejścia sięi ograniczyła się do monitorowania protestu.PKP stawia na sądy- Mimo, że jest taka możliwość, PKP nie chce siłą odblokowywać torów,ponieważ nie chce zaogniać konfliktu i doprowadzać do sytuacjikonfrontacyjnej. Uważamy, lepszą sankcją, niż wyrzucanie kogoś siłą,będzie postępowanie prokuratorskie przeciwko konkretnym osobom - mówirzecznik PKP.Według rzecznika PKP są trzy możliwości działania odwetowego.Pierwszym z elementów, to są wnioski do prokuratury przeciwkoorganizatorom protestu, drugi, to procedura cywilna, odszkodowawcza, atrzeci, to odpowiedzialność służbowa wobec osób, które łamią kodekspracy.- Dlatego przy pomocy policji monitorowaliśmy protest. Nagrywaliśmymateriał wideo i legitymowaliśmy uczestników - mówi Wrzosek. Wedługniego często jest tak, że nawet jakby PKP chciały, to policja nie jestskora do użyci siły, a "jest jedyną służbą, która ma prawo to zrobić".Policja się przyglądaPolicja może podjąć interwencję, a decyzję podejmuje sztab policyjny,kiedy uzna, że naruszone zostało prawo. - Mimo, że protest byłnielegalny, to nie chcemy mieszać się w konflikty społeczne, bopolicja nie jest od tego - mówi Mariusz Sokołowski, rzecznik KomendyGłównej Policji. - Rozwiązanie siłowe jest ostatecznością. Jeśliwyczerpane zostałyby inne środki mediacji, to wtedy zastanowilibyśmysię nad użyciem siły - dodaje. Tak według Sokołowskiego było wprzypadku odblokowania al. Ujazdowskich, gdzie protestowałypielęgniarki.Według rzecznika w przypadku blokady dworców PKP policja jedyniezabezpiecza, przygląda się i monitoruje teren. Podejmuje interwencjedoraźne, jeśli ktoś na przykład zacząłby rzucać kamieniami. Potem takasprawa trafia do sądu grodzkiego.Wnioski w trakcie przygotowańRzecznik PKP nie może oszacować na razie strat związanych z blokadą.Według niego kosztować to może od kilkudziesięciu tysięcy do stu, anawet dwustu tysięcy zł. Akcje protestacyjne przeprowadzone wKatowicach, Krakowie i Białogardzie kosztowały po kilkanaście tys. zł.Czy można te pieniądze odzyskać? Teoretycznie tak, lecz w praktycejest to skomplikowana procedura. Po pierwsze, to przewoźnicykorzystający z majątku kolei składają do Polskich Linii Kolejowychwnioski o odszkodowanie. PLK płci je, a na następnie występuje do sąduz pozwem o odzyskanie tych pieniędzy od sprawców zamieszania. Zapoprzednie protesty wnioski są dopiero przygotowywane.Walka o pomostówkiZwiązkowcy protestują przeciwko rządowym planom pozbawienia częściprzedstawicieli ich zawodu prawa do "pomostówek". Po zakończeniuprotestu związkowcy chcą złożyć petycję do prezydenta LechaKaczyńskiego, aby zawetował ustawę o emeryturach pomostowych.Prezydent ma czas do 15 grudnia na podjęcie decyzji w sprawie ustawy.Emerytury pomostowe mają objąć ok. 250 tys. osób. Prawo dowcześniejszego odejścia na emeryturę utraci ok. 750 tys. osób, wśródnich m.in. artyści, dziennikarze, część kolejarzy. Ustawa oemeryturach pomostowych ma wejść w życie 1 stycznia 2009 r.
ustawy tłumaczem przysięgłym
ustawy i akty
ustawy o ochronie zdrowia przed
ustawy o recyklingu pojazdów
ustawy o broni i amunicji
ustawy o przekształcaniu
ustawy o statystyce publicznej
ustawy o zawieszeniu
ustawy o chorobach zakaźnych
ustawy o zapobieganiu
ustawy o Straży Granicznej
ustawy o samorządzie powiatowym
ustawy o ochronie informacji
ustawy o dowodach osobistych
ustawy o prawie dewizowym
numer 8190
wwwwisB3a krakF3w
fifa 2007 download crack
rs rayman 3 hoodlum havoc
fototapety na sciane pies
apteka rypin
www Fryzury �lubne
kr�l japonii
musso tuleje zawieszenia