Source: http://wimieniuzwierzat.com/2017/12/10/paragrafy-dla-karpia-czyli-praktyczny-przewodnik/
Timestamp: 2019-09-21 18:22:20
Legal References Found: art. 1

art. 2

art. 5

art. 4

art. 6

art. 6

art. 35
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6

Document Content:
Paragrafy dla karpia - czyli praktyczny przewodnik po prawnej ochronie karpi - W imieniu zwierząt i przyrody
Paragrafy dla karpia – czyli praktyczny przewodnik po prawnej ochronie karpi
Karolina Kuszlewicz / 10 grudnia 2017
W związku z licznymi wątpliwościami, co robić, gdy zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa znęcania nad karpiami w związku z ich sprzedażą, przygotowałam „Paragrafy dla karpia- praktyczny przewodnik”. Pamiętajmy, że to ustawa o ochronie zwierząt jest prawem powszechnie obowiązującym i wszelkie przyjęte podczas sprzedaży praktyki, zwyczaje czy instrukcje powinny być z nią zgodne.
Przewodnik składa się z punktów, które ułatwią ocenę sytuacji. Nie jest to porada prawna, lecz interpretacja przepisów związana z moimi doświadczeniami w praktyce adwokackiej. Może się zatem zdarzyć, że spotkacie się Państwo z innymi interpretacjami prawa. Jednocześnie, pamiętajmy, że sam fakt trzymania żywych karpi w sklepie w celu sprzedaży nie oznacza, że automatycznie dochodzi do naruszenia prawa. Dlatego, przekazując w Państwa ręce ten Przewodnik, jednocześnie zachęcam do spokojnej oceny sytuacji i odniesienia jej za każdym razem do przepisów ustawy – nie każde zachowanie wobec żywych ryb podczas sprzedaży będzie oznaczać naruszenie tych przepisów . Zawsze trzeba działać w granicach prawa. Polecam również czytanie Przewodnika łącznie z wpisem „Jakie przepisy powołać, by chronić karpie?”.
*zastrzeżenie – Ostateczna ocena tego, czy w danej sytuacji doszło do przestępstwa znęcania się nad zwierzętami należy do sądu. Poniższy przewodnik stanowi wskazówkę do działań na pierwszym etapie, kiedy zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa.
rys. A. Kuszlewicz
Co zrobić, gdy widzisz łamanie prawa wobec karpi?
Paragrafy dla karpia – Praktyczny przewodnik *
Jeśli widzisz, że sprzedawane karpie cierpią lub odczuwają ból: są stłoczone, nie mogą się ruszać, są bez wody lub mają jej zdecydowanie za mało, są pakowane do zawiązywanych toreb foliowych bez wody, w szczególności tzw. jednorazówek, łapane rękoma w okolicach skrzeli, poranione albo w inny sposób cierpią – to wskazówka, że zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa znęcania nad zwierzętami.
Zakaz znęcania nad zwierzętami obowiązuje nas wszystkich, w szczególności sprzedawców, kierowników sklepów, a także kupujących- osoby prywatne.
Zadzwoń na policję (112) i zgłoś podejrzenie popełnienia przestępstwa. Powołaj się na ustawę o ochronie zwierząt:
6 ust. 2 pkt 10 – gdy karpie są stłoczone w pojemnikach, nie mogą pływać lub są poranione;
6 ust. 2 pkt 18 – gdy karpie są trzymane bez wody podczas sprzedaży;
6 ust. 2 i ogólną definicję znęcania – gdy karpie są pakowane do reklamówek bez wody, w szczególności zawiązywanych lub pakowane po kilka sztuk;
6 ust. 2 pkt 6 – gdy karpie są przenoszone bez wody przez osoby prywatne po zakupie, w szczególności w tzw. jednorazówkach, które są zawiązane.
Merytorycznych argumentów dostarczy Ci również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13.12. 2016 r. (sygn. akt II KK 281/16) – przełomowy dla ochrony karpi.
Zawsze działaj w granicach prawa, w oparciu o merytoryczną ocenę sytuacji.
Skorzystaj ze ściągi zawartej na poniżej – znajdziesz tam wszystko, co należy przytoczyć w sprawie karpi.
Wyciąg z przepisów ustawy o ochronie zwierząt
art. 1 ust. 1 Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
art. 2 ust. 1 Ustawa reguluje postępowanie ze zwierzętami kręgowymi (…).
art. 5 Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania.
art. 4 pkt 2 Ilekroć w ustawie mowa o „humanitarnym traktowaniu zwierząt”, rozumie się przez to traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę.
art. 6 ust 1a Zabrania się znęcania nad zwierzętami
art. 6 ust. 2 Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: (…)
10). utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania (…), bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji;
18). transport żywych ryb lub ich przetrzymywanie bez dostatecznej ilości wody uniemożliwiającej oddychanie (przypis aut.: chodzi o ilość wody, która umożliwia oddychanie)
art. 35 ust. 1a Kto znęca się nad zwierzęciem, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Wybrane fragmenty z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13. 12. 2016 r. sygn. akt II KK 281/16:
„Ryby, co nie ulega wątpliwości, są kręgowcami i w związku z tym, jak wskazał ustawodawca, są zdolne do odczuwania cierpienia i podlegają ochronie przewidzianej w ustawie o ochronie zwierząt na równi z innymi zwierzętami kręgowymi oraz wymagają humanitarnego traktowania”.
„Naturalnym środowiskiem ryb jest środowisko wodne, a więc zasadą winno być transportowanie, przetrzymywanie i przenoszenie ryb w środowisku wodnym, a więc takim, które zapewnia im właściwe warunki bytowania, czyli możliwość egzystencji, zgodnie z ich potrzebami gatunkowymi”.
„O ile sprzedający w żadnym wypadku nie mogą odpowiadać za sposób przenoszenia przez klientów żywych ryb po opuszczeniu przez nich sklepu oraz nie mogą wpływać na czas ich przenoszenia, za co mogą z pewnością odpowiadać poszczególni klienci w ramach ewentualnie stawianych im zarzutów, o tyle każdy sprzedawca winien mieć wpływ na sposób pakowania żywych ryb w przypadku ich sprzedaży. Znęcaniem jest nie tylko zadawanie, ale również dopuszczenie do zadawania bólu lub cierpień zwierzętom”.
Wersja do druku: Praktyczny przewodnik
nattalia pisze:
11 grudnia 2017 o 06:47
To bez sensu..przecież w kazdym sklepie tak jest.?karpie maja ciut wody..wiecznie scisniete a pakuje je się do foliowych reklamowek..
to co?zgodnie z tym co piszesz ja mam kazda osobe w sklepie sfotografować i oskarżyć o znecanie sie? przeciez oni danych swoich mi nie podadza?..co policja zrobi?
12 grudnia 2017 o 18:22
Szanowna Pani, „Paragrafy dla karpia” to przewodnik dla osób, które chcą reagować na łamanie ustawy o ochronie zwierząt, a ja jako adwokat – wskazuję, jak można to zrobić i na co należy się powołać. Nie mogę zgodzić się z tym, że bezsensu jest reagowanie na przestępstwo znęcania się nad zwierzętami, przy czym zaznaczam, że sam fakt sprzedaży żywych ryb nie jest przestępstwem. Z wpisu nie wynika także, że ma Pani żądać danych osób, wobec których zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa, bo jest to rolą policji, co we wpisie także jest podkreślone. Jednocześnie mam prośbę- to blog zawodowy i oficjalny, więc zachowajmy te zasady w zwracaniu się do siebie nawzajem.
11 grudnia 2017 o 13:39
Pani Karolino przeogromne dzięki! Z takim przewodnikiem nie ma miejsca na wątpliwości 🙂
12 grudnia 2017 o 18:15
Bardzo proszę – niech dobrze służy w sytuacjach, gdy zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa.
13 grudnia 2017 o 14:25
A jednak niestety pojawiły mi się wątpliwości, pomimo Pani szczegółowego artykułu.
Sytuacja ma miejsce w dużym markecie hurtowym.
Udało mi się (podejrzewam że na chwilę), zwrócić uwagę kierowniczce Ryb, aby karpie które są w dużych pojemnikach miały wodę. Woda była ale i tak były stloczone i nie miały możliwości poruszania się.
Lecz zastanawia mnie inna rzecz. Ryby, „Zgodnie z wytycznymi Głównego Lekarza Weterynarii”, jak widnieje na informacji dla klientów, są pakowane w specjalne do tego torby, ale bez wody. W torbie, oprócz ryby, jest jedynie powypuklany plastik który „który pozwala na odsunięcie ciała ryby od foli”.
Z tego co pamiętam z przedszkola, ryby oddychają jedynie w wodzie.
Więc jak jest z tymi „specjalnymi” torbami? Czy mimo to nie powinny mieć wody?
Dodatkwo, w momencie gdy robiłam zdjęcie (które posiadam) tablicy informującej klientów o tych torbach, naskoczył na mnie pracownik sklepu „Czy chce Pani zaraz skończyc pracę?!” (byłam tam na promocji).
13 grudnia 2017 o 20:24
Szanowna Pani, jeśli widziała Pani sytuację, gdzie ryby były przetłoczone na tyle, że nie mogły zachować naturalnej pozycji (czyli płynąć) – to jest to wskazanie do co najmniej zbadania tej sytuacji jako podejrzenia popełnienia przestępstwa znęcania nad zwierzętami z art. 6 ust. 2 pkt 10.
Co do wytycznych Głównego Lekarza Weterynarii, już tłumaczę:
Po pierwsze- wytyczne GLW zawsze należy czytać razem z ustawą o ochronie zwierząt, ponieważ to ustawa jest prawem powszechnie obowiązującym. Dotyczy to zresztą wszelkich instrukcji i dobrych praktyk, czyli dokumentów o charakterze kierunkowym, ale niemających statusu przepisów powszechnie obowiązujących. Sklepy, które powołują się wyłącznie na wytyczne Głównego Lekarza Weterynarii, a pomijają zupełnie przepisy ustawy o ochronie zwierząt – w mojej ocenie popełniają błąd, bo ustawa powinna być podstawowym aktem prawnym ich postępowania wobec karpi. Nie kwestionując wytycznych jako całości, to jednak wskazuję, że w zakresie, w jakim kilka lat temu dopuściły transport żywych karpi bez wody w „specjalnych torbach” – w mojej ocenie należy mieć wątpliwości co do zgodności takiego transportu z art. 6 ust. 2 pkt 6 ustawy o ochronie zwierząt. Ustawa w tym przepisie wprost zabrania transportu zwierząt, który powoduje ich zbędne cierpienie i stres. Najważniejsze jest, że to ustawa o ochronie zwierząt ma charakter nadrzędny nad wytycznymi, zatem zawsze posługując się wytycznymi – należy i tak mieć na uwadze w pierwszej kolejności treść ustawy. Dodatkowo warto wiedzieć, że wytyczne GLW od 2 lat nie są wydawane, więc tym bardziej sklepy powinny opierać się na ustawie o ochronie zwierząt i aktualnych przepisach – znęcaniem nad zwierzętami jest transport zwierząt powodujący ich zbędne cierpienie lub stres (art. 6 ust. 2 pkt 6)- w mojej ocenie przenoszenie ryb bez wody wypełnia powyższe znamiona. Edid: 13.12.2017r. na stronie Głównego Lekarza Weterynarii pojawiły się jednak tegoroczne wytyczne w sprawie sprzedaży żywych ryb. Warto wskazać, że w pkt 4 GLW wskazuje, że najbardziej zalecana sprzedaż to sprzedaż po uprzednim uśmierceniu. W tym zakresie jak najbardziej wytyczne należy poprzeć, niestety pozostało wskazanie, że można ryby transportować w „specjalnych torbach” bez wody, co tak jak pisałam powyżej – budzi moja duże wątpliwości co do zgodności z art. 6 ust. 2 pkt 6 ustawy o ochronie zwierząt.
Czy włożenie nieogłuszonego karpia do reklamówki (nawet z siatką w oddzielającego go od reklamówki) jest obecnie przestępstwem? Wg powyższego wyroku sądu wychodzi, że tak, ale jak wiadomo sędzia sędziemu nie równy…. Czy odnosi się to do jakiegoś paragrafu, czy pozostaje powoływać się na wyrok sądu?
Szanowna Pani, wszelkie zachowania powodujące ból i cierpienie karpi powinny być rozpatrywane w oparciu o podstawę prawną z art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt, który brzmi, że „znęcaniem nad zwierzętami jest zadawanie lub świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień zwierzęciu”. W połączeniu z wyrokiem SN, który wprost dokonuje interpretacji ustawy i wskazuje, że ryba jako zwierzę wodne powinna być transportowana w wodzie – w mojej ocenie wszelkie sytuacje, gdzie karp pozostawiony jest bez wody należy badać w kierunku podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 6 ust. 2 pkt 6 ustawy o ochronie zwierząt, choć oczywiście każdy przypadek należy oceniać oddzielnie, na podstawie konkretnych okoliczności. EDIT: Oczywiście na uwadze mieć należy, że wytyczne Głównego Lekarza Weterynarii opublikowane 13.12.2017r. dopuszczają transport żywych ryb w „specjalnych torbach bez wody” – jednak w mojej ocenie taki rodzaj transportu budzi poważne wątpliwości w kontekście art. 6 ust. 2 pkt 6 ustawy o ochronie zwierząt.
14 grudnia 2017 o 22:59
Właśnie rozpocząłem batalię z dużą siecią handlową. Dziękuję za uporządkowanie wiedzy.
15 grudnia 2017 o 08:43
Dziękuję Pani bardzo za wyjaśnienie moich wątpliwości. Mam nadzieję że uda mi się coś dalej zdziałać.
Dziękuję też, że wykorzystuje Pani swoją wiedzę aby pomagać zwierzętom!
15 grudnia 2017 o 10:10
arg pisze:
Kaufland odpowiedział na moją prośbę o zaprzestanie procederu ( jak niżej ) więc to kolejna WALKA Z WIATRAKAMI…:
„dokładamy wszelkich starań, aby organizacja sprzedaży żywego karpia przebiegała zgodnie z zaleceniami Głównego Lekarza Weterynarii. Torby, w których sprzedawane są żywe karpie w sklepach sieci Kaufland, to specjalne atestowane torby z plastikową ożebrowaną wkładką, dzięki której ryba nie dotyka bezpośrednio samej siatki, co umożliwia jej oddychanie. Wkładka dystansująca nie przesuwa się podczas transportu ryby dzięki dopasowaniu jej rozmiaru do wymiarów torby. Dodatkowo narożniki i krawędzie wkładki mają wyoblony kształt, co dodatkowo chroni rybę. Tego rodzaju torby są przeznaczone do transportu ryb bez wody i są rekomendowane przez Głównego Lekarza Weterynarii jako jeden ze sposób transportowania przez klientów żywych ryb. Torby używane w sklepach sieci Kaufland zostały pozytywnie zaopiniowane przez Polską Akademię Nauk, Zakład Ichtiobiologii i Gospodarki Rybackiej w Gołyszu. Wszyscy pracownicy oddelegowani do sprzedaży karpia zostali przeszkoleni z zasad właściwego postępowania z karpiem. Ponownie uczuliliśmy pracowników na to, w jaki sposób należy prawidłowo prowadzić sprzedaż żywego karpia. Mateusz.
Koniec rozmowy na czacie.”
Monika Skrzyńska pisze:
15 grudnia 2017 o 13:42
Super artykuł, będzie wydrukowany. Ja mam taki patent, że informuję, że jestem z organizacji ochrony praw zwierząt np. Viva (większość osób kojarzy nazwę) i po dokonaniu dokumentacji wraz z twarzami osób (jeśli się uda) dzwonię na Policję. Potem trzeba jeszcze zaczekać na przyjazd funkcjonariuszy, którzy nie zawsze orientują się w treści ustawy. Właściwie to wskazane byłoby przeszkolenie pracowników supermarketów oraz Policji w zakresie tej ustawy oraz wskazanie co ona oznacza w praktyce (nie każdy umie czytać ze zrozumieniem, ale tekst „każdą żywą rybę transportujemy w wodzie albo uśmiercamy ją skutecznie przed transportem” jest jasny). Pozdrawiam serdecznie. PS. Oczywiście zdarzają się agresywne reakcje i z tym trudno dyskutować. PPS. Chciałabym też zapytać na koniec jak reagować, gdy klient kupujący żywego karpia ucieka z miejsca popełnienia przestępstwa. Mogę zrobić zdjęcie, ale przecież nie będę gonić jakiejś starszej pani z wózeczkiem na zakupy. Nie namówię jej także na pozostanie na miejscu do czasu przyjazdu Policji. Większą skuteczność mamy wobec sprzedawców, bo są chwilowo immobilni.
15 grudnia 2017 o 14:19
Szanowna Pani, istnieje coś takiego, jak zatrzymanie obywatelskie na gorącym uczynku, ale nie wyobrażam sobie stosowania tego w odniesieniu do sprzedaży karpi. Doszlibyśmy do absurdu. Zdecydowanie trzeba pilnować przestrzegania prawa przede wszystkim przez sklepy. A co do organizacji, to reagować może również osoba prywatna, więc nie jest konieczne powoływanie się na konkretną organizację, chyba, że dokonywana interwencja jest w ramach tejże organizacji.
15 grudnia 2017 o 17:52
Odradzam powplywania sie na organizacje, ktorej nie jest sie czlonkiem. Nawet w imie dobra zwierzat. Uwazam, ze moze to byc potraktowane takze jako wprowadzanie funkcjonariuszy w blad. Prosze uwazac na takie kwestie.