Source: https://forumprawne.org/postepowanie-administracyjne/549258-wymeldowanie-czy-urzad-jest-opieszaly.html
Timestamp: 2019-06-19 00:56:49
Legal References Found: art. 86
 art.86
 art. 1
 art. 35
 art. 37
 art. 36
 art. 35
 art. 36

Document Content:
§ wymeldowanie ,czy urząd jest opieszały? – Forum Prawne
Witam wszystkich użytkowników proszę o podpowiedź , czy w takiej sytuacji powinnam napisać do Wojewody zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie. 26.06.2014 złożyłam w moim Urzędzie Gminy wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie wymeldowania w ...
proszę o podpowiedź , czy w takiej sytuacji powinnam napisać do Wojewody zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie.
26.06.2014 złożyłam w moim Urzędzie Gminy wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie wymeldowania w trybie administracyjnym dwóch osób. Nie mieszkają one we wskazanym miejscu od prawie roku. Zameldował je mój dziadek, lecz zmarł a mi przekazał dom w spadku z dzikimi lokatorami.
Wniosek złożyłam zgodnie ze wzorem załączonym na forum.
30.06.2014 zostałam wezwana do uzupełnienia wniosku ponieważ urząd nie ma pewnosci co do tego czy jestem właścicielką. Podatek płacę od kilku lat, wszystkie postanowienia sądowe składałam ponieważ był bałagan z numerem budynku. Wydano decyzję, numer jest. dokumenty doniosłam ponownie. Brak uzupełniony.
Dziś otrzymałam a.a. wezwania dla tych osób że maja być przesłuchane w charakterze strony. Ja otrzymałam zawiadomienie o zmianie terminu zakończenia postępowania.
Prosze o pomoc, ponieważ na forum doczytałam, że przesłuchanie stron jako srodek subsydiarny odbywa się w ostateczności.
w związku z prowadzonym postępowaniem(...) informuję, że powyższa sprawa nie zostanie załatwiona w terminie przewidzianym w art 35 kpa. Przyczyną nie załatwienia sprawy w terminie przewidzianym w art 35 jest konieczność przeprowadzenia dodatkowego postepowania.
Jednocześnie informuje art 36 , że sprawa powyzsza zostanie załatwiona niezwłocznie po uzyskaniu dodatkowych informacji oraz po upływie wyznaczonego terminu dla zapoznania się stron z zebranym w sprawie materiałem tj. do dnia 20.10.2014.
dodam, że sąsiedzi nie byli pytani przez urzędników o osoby które chcę wymeldować.
nie masz żadnych podstaw do składania skargi na bezczynność czy przewlekłość postępowania, aż do 20.10.2014. Po tym terminie, o ile urząd znów nie wyśle Ci takiego pisma - z innym terminem - możesz dopiero składać pismo wzywające do usunięcia naruszenia prawa, a po tygodniu (zgodnie chyba z tezą voytega) skargę do WSA.
Czy w pierwszej kolejności Urząd nie ma obowiązku przesłuchać sąsiadów, odwiedzić sołtysa... To są chyba jakieś dowody? Może komuś się nie chce ruszyc zza biurka?
W odróżnieniu od zeznań świadków przesłuchanie stron postępowania administracyjnego ma charakter subsydiarny. Zgodnie z art. 86 k.p.a., jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały nie wyjaśnione fakty istotne do rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę, a do jej przesłuchania stosuje się przepisy dotyczące świadków, z wyłączeniem przepisów o środkach przymusu. Taka redakcja przepisu wskazuje, że dowód z zeznań strony jest środkiem dowodowym pomocniczym, z którego organ winien korzystać jedynie w ostateczności, gdy wszechstronne wyjaśnienie sprawy w oparciu o inne dowody nie było możliwe, co ustawodawca wyraźnie zaakcentował, czyniąc przesłanką dopuszczenia i przeprowadzenia takiego dowodu wyczerpanie innych środków dowodowych albo nie wyjaśnienie istotnych okoliczności. Wprost z omawianego przepisu wynika więc, że dowód z zeznań strony powinien co do zasady zostać przeprowadzony jako ostatni, po pozostałych środkach dowodowych, w szczególności zaś - po przesłuchaniu wszystkich znanych organowi administracji publicznej świadków. W żadnym zaś wypadku nie powinien być to środek dowodowy, wykorzystywany w pierwszej kolejności, co podkreślano wielokrotnie w doktrynie (zob. C. Martysz [w:] Łaszczyca Grzegorz, Martysz Czesław, Matan Andrzej, Komentarz do art.86 kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U.00.98.1071), [w:] G. Łaszczyca, A. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom l. Komentarz do art. 1-103, LEX, 2007, wyd. II i powołana tam dalsza literatura).
Tak, to co napisałaś/zacytowałaś to prawda. Problem polega na tym, że (z tego co rozumiem) nie zawnioskowałaś o przesłuchanie świadków (tak mi wynika, z tekstu wzoru o wymeldowanie jaki znalazłem na forum, swoją drogą to może być impuls, żeby zmodyfikować tekst wzoru o dodanie wskazania osób mogących coś wnieść do sprawy). W związku z czym urząd nie ma możliwości przesłuchania sołtysa/sąsiada - bo niby skąd ma wiedzieć kogo z nich wezwać, przecież sąsiad tez może być tylko zameldowany, a nie mieszkać tam faktycznie i nic do sprawy nie wniesie. Jeśli jest tak jak myślę to jedyną drogą do usunięcia wątpliwości jest przesłuchanie strony (a więc wszystko ok i zgodne z tekstem komentarza)
A co do opieszałości to polecam art. 35-37 Kpa, tylko należy wziąć pod uwagę, że orzecznictwo wskazuje, że jeśli organ wskazał przyczyny i inny termin załatwienia sprawy to odrzuca się skargi na przewlekłość przed upływem tego "innego" terminu, co wynika z art. 37.
Zrozumiałem dlaczego w moim urzędzie doradzono sąsiadce wskazanie dwóch sąsiadów i później mnie wzywano na przesłuchanie.
24-07-2014, 08:13
nie zawnioskowałaś o przesłuchanie świadków
W związku z czym urząd nie ma możliwości przesłuchania sołtysa/sąsiada - bo niby skąd ma wiedzieć kogo z nich wezwać
O nic nie trzeba wnioskować,zrobienie wywiadu jest obowiązkiem urzędników.
Ustalenie stanu faktycznego jest obowiązkiem organu.
Jeśli mają aktualne adresy stron, a nie mają wniosków dowodowych, to moim zdaniem nie muszą zwracać się do sąsiadów ustalać ich. Ponieważ dyskusyjne jest to czy prościej zrobić wywiad środowiskowy czy przesłuchać stronę.
Tak czy inaczej nie widzę podstaw do skargi na bezczynność czy przewlekłość, nie widzę nawet podstaw do skargi na działanie organu w trybie działu 8.
nie masz żadnych podstaw do składania skargi na bezczynność czy przewlekłość postępowania, aż do 20.10.2014.
Jak najbardzie zażalenie i nastepnie skarga na opieszałe prowadzenie postępowania są uzasadnione już teraz - wskazanie nowego terminu tego nie wyłącza
II SAB/Kr 9/14 - Wyrok WSA w Krakowie z 2014-03-21
Ponadto w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w ustawowym terminie organ powinien podać stronom przyczyny zwłoki i wskazać nowy termin załatwienia sprawy, co wynika z art. 36 § 1 k.p.a., zaś ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). Podkreślić trzeba też, że samo informowanie o niezałatwieniu sprawy w terminie nie chroni organu przed zarzutem przewlekłości postępowania, ponieważ działania organu w tym zakresie również podlegają kontroli sądu administracyjnego. W sprawach ze skargi na przewlekłość postępowania administracyjnego sąd administracyjny bada, czy podejmowane przez organ czynności zmierzają do należytego i szybkiego załatwienia sprawy. Natomiast z bezczynnością organu mamy do czynienia wtedy, gdy organ w ogóle nie podejmuje żadnych czynności.
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/163DC4856E
Wskazać też należy, że po bezskutecznym upływie wskazanego wyżej okresu, liczonego stosownie do art. 35 § 3 i 5 k.p.a., organ obowiązany jest, zgodnie z art. 36 § 1 i 2 k.p.a., powiadomić strony o zwłoce w załatwieniu sprawy, zarówno z przyczyn niezależnych, jak i zależnych od organu, a także wskazać nowy termin rozpoznania sprawy. Jednak samo powiadomienie o przesunięciu terminu rozpoznania sprawy nie powoduje, że zwłoka w stosunku do terminów kodeksowych przestaje istnieć i samo przez się nie wyłącza zarzutu bezczynności organu bądź przewlekłości prowadzonego postępowania. Wskazane bowiem przez organ przyczyny zwłoki, jak i poprawność ustalenia nowego terminu rozpoznania sprawy podlegają ocenie zarówno organu wyższego stopnia (w razie zażalenia na bezczynność), jak i sądu administracyjnego.
Zatem w celu ochrony własnych interesów zalecam stosowanie poradnika wprost
- zażalenie już i skarga do WSA tydzień później
doświadczenie uczy, że wtedy nagle organ znajduje czas i moce przerobowe i za miesiąc wydana jest decyzja
Ponieważ dyskusyjne jest to czy prościej zrobić wywiad środowiskowy czy przesłuchać stronę.
Tu nie chodzi o dyskusyjność, a o stosowanie prawa
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/3F74C33CBF
1. można złożyć zażalenie
2. nie ma podstaw (ani potrzeby) do składania pisma wzywającego do usunięcia naruszenia prawa - te dwie instytucje się wzajemnie wykluczają - albo jedno albo drugie; a właściwie drugie tylko wtedy gdy nie przysługuje zwykły środek prawny np. w postaci odwołania, zażalenia, albo wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy
Na logikę: gdyby organ wyznaczył termin załatwienia sprawy na wrzesień 2049 to nie można nic zrobić do tej daty????
Dziękuję za odpowiedzi Zacznę redagować zażalenie.
Jakie dowody oprócz zeznań świadków(np sąsiadów) i przesłuchania stron może zebrać Urząd Gminy? Bo jeśli tylko zeznania osób które chcę wymeldować to dlaczego każą mi czekać z wydaniem decyzji aż trzy miesiące.... Czy przesłuchania sąsiadów dokonuje urzędnik z UG czy wysyłają w tym celu np. policjanta?
Może dodatkowo załączę do zażalenia kserokopię korespondencji którą wysłałam do lokatorów po opuszczeniu domu. wzywałam ich do odebrania swoich rzeczy ponieważ przeprowadzałam generalny remont pomieszczeń. Dałam im trzy tygodnie od otrzymania pisma. List został mi zwrócony z adnotacja nie podjęto w terminie.
Dobra, z tymi podstawami do bezczynności się zagalopowałem. (btw voyteg zalinkowałeś nieprawomocne orzeczenie - pierwsze) Faktycznie, papier wszystko zniesie, a nowy termin nie odbiera uprawnień strony.
Zastanawiam się tylko nad sensem tego środka w tej sprawie. Na chwilę obecną nie minął miesiąc od złożenia wniosku, termin urząd ustalił na październik czyli jeszcze 3 miesiące. Skarga, zgadzam się z voytegiem powinna doprowadzić do wydania decyzji w 30 dni (czyli koniec sierpnia), ale jeśli nie, to urząd może zwyczajnie zapakować akta i twierdzić, że ponieważ je przekazał nie ma możliwości procedowania wtedy do października nic się nie uzyska. Mimo wszystko mam przeczucie, że skarga zostanie odrzucona.
Co do wezwania stron, dalej stoję na stanowisku, że urząd w tym względzie nie popełnił błędu. Nie miał wskazanych sąsiadów itp., mógł w tej sytuacji w pierwszej kolejności zastosować "ostateczny środek dowodowy"
Zastanawiam się tylko nad sensem tego środka w tej sprawie.
taki, że jak skarga złożona, to urząd staje aktywny i udaje mu się wydać decyzję "nagle po złożeniu skargi", aby w odpowiedzi do WSA napisać, że "załatwił sprawę"
a potem czy strona zechce lub nie wycofać skargę, czy ją opłacić, to już kwestia wtórna.
25-07-2014, 07:53
zastanawia mnie ten październik... czy pojęcie okresu ochronnego i wskazanie lokalu zastępczego nadal funkcjonuje w tej sytuacji?
dla zameldnowania (termin adminsitracyjny) okreś ochronny nie ma znaczenia
ma tylko dla zamieszkania i ewentualnej eksmisji (termin cywilno prawny)
nota bene, gdy ktoś faktycznie mieszka, to nie ma podstaw by go wymeldować
wysłałam zażalenie do Wojewody, otrzymałam zwrotkę że korespondencję doręczono 01.08.2014. W sprawie cisza. Czy w tej sytuacji mogę nadal wysłać skargę do WSA? Czy termin już przegapiony?
jak najbardziej skarga do WSA - uprawnienie do niej daje samo żlożenie zażalenia do wojewody, a nie reakcja
zgodnie z poradnikiem http://forumprawne.org/postepowanie-...wac-kogos.html