Source: https://zadzior.wordpress.com/2011/07/21/fragmenty-uzasadnienia-wyroku-tk/
Timestamp: 2018-08-19 09:46:54
Legal References Found: art. 62
 art. 32
 art. 96
 art. 97
 art. 127
 art. 169
 art. 38
 art. 58
 art. 62
 art. 62
 art. 66
 art. 98
 art. 128

Document Content:
Fragmenty uzasadnienia wyroku TK | Niepełnosprawni inaczej
← Trybunał się wypowiedział i sprawa jest skończona
Przegrałem z Androidem →
W punkcie 4 sentencji wyroku Trybunał stwierdził, że przepisy dotyczące instytucji pełnomocnika do głosowania są zgodne z zasadą równości praw wyborczych oraz z zasadą bezpośredniości wyborów. Zasada równości praw wyborczych została zrekonstruowana w oparciu o art. 62 ust. 1 w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji, zaś zasadą bezpośredniości wyborów wynika z art. 96 ust. 2 Konstytucji w odniesieniu do wyborów do Sejmu, z art. 97 ust. 2 Konstytucji w odniesieniu do wyborów do Senatu, z art. 127 ust. 1 Konstytucji w odniesieniu do wyborów na urząd Prezydenta RP i z art. 169 ust. 2 zdanie pierwsze Konstytucji w odniesieniu do wyborów samorządowych. Pozostałe wzorce kontroli zostały uznane za nieadekwatne, stąd Trybunał orzekł, że zaskarżone przepisy nie są z nimi niezgodne.
Głosowanie przez pełnomocnika jest jedną z alternatywnych form głosowania, a tym samym jest dodatkową gwarancją korzystania przez obywateli z czynnego prawa wyborczego. Nie oznacza ono przeniesienia na pełnomocnika praw wyborczych przysługujących osobie, która pełnomocnictwa udziela. Pełnomocnictwo obejmuje upoważnienie pełnomocnika do oddania głosu w wyborach zgodnie z wolą mocodawcy i w jego imieniu. Brak możliwości kontroli czynności dokonanej przez pełnomocnika, czyli – innymi słowy – treści oddanego głosu, wynika z zasady tajności głosowania i rodzi konieczność oparcia na relacji szczególnego zaufania między wyborcą i jego pełnomocnikiem. Głosowanie przez pełnomocnika ułatwia (a niekiedy nawet umożliwia) udział w wyborach osobom niepełnosprawnym lub w podeszłym wieku, przerzucając jednak na nie ciężar znalezienia osoby godnej zaufania.
Głosowanie przez pełnomocnika zna prawo takich państw Unii jak Belgia, Francja, Holandia czy Wielka Brytania. Postulat wprowadzenia tej alternatywnej metody głosowania od wielu lat był zgłaszany w Polsce. Ostatecznie instytucja pełnomocnika została wprowadzona do polskiego systemu wyborczego w grudniu 2009 r. w wyborach do Parlamentu Europejskiego, na urząd Prezydenta RP oraz samorządowych. Jedynym aktem prawnym, który nie znaa tej instytucji była Ordynacja wyborcza do Sejmu i Senatu. Przepisy Kodeksu o pełnomocniku w zasadzie powielają regulacje w tych trzech ustawach. Instytucja pełnomocnika do głosowania w polskim prawie wyborczym nie jest zatem nowa.
Regulacja instytucji pełnomocnika do oddania głosu stanowi ustawowo dokładnie wytyczony wyjątek od zasady zapisanej w art. 38 § 1 Kodeksu, że w wyborach powszechnych głosuje się osobiście a jednocześnie zawiera ona zabezpieczenia przed możliwymi nadużyciami instytucji pełnomocnika do oddania głosu.
Przez pełnomocnika może głosować wąskie grono wyborców o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności oraz tych, którzy ukończyli 75 lat. Z kolei pełnomocnikiem może być jedynie osoba wpisana do rejestru w tej samej gminie co wyborca lub mające zaświadczenie o prawie do głosowania. Pełnomocnikiem nie może być członek komisji obwodowej, mąż zaufania oraz kandydat w wyborach. Można być pełnomocnikiem tylko jednej osoby, wyjątkowo zaś dwóch, jeżeli co najmniej jedną z nich jest osoba najbliższa. Możliwość skorzystania z tej instytucji jest wykluczona w obwodach głosowania utworzonych w zakładzie opieki zdrowotnej, domu pomocy społecznej, jednostkach penitencjarnych, w domu studenckim lub zespołach domów studenckich, a także obwodach głosowania utworzonych za granicą i na polskich statkach.
Gwarancjami przed nadużyciem instytucji pełnomocnika ze szkodą dla rzetelności wyborów jest wymóg aby: pełnomocnictwa do głosowania udziela się przed wójtem lub pracownikiem urzędu gminy upoważnionym przez wójta, akt pełnomocnictwa sporządza się w miejscu zamieszkania wyborcy (wyjątkowo na jego wniosek w innym miejscu), gmina udostępnia wykaz sporządzonych aktów pełnomocnictwa, wyborca może cofnąć wobec wójta pełnomocnictwo najpóźniej na 2 dni przed dniem wyborów lub doręczyć oświadczenie obwodowej komisji wyborczej w dniu głosowania, pełnomocnictwo wygasa z mocy prawa w wypadkach wskazanych w art. 58 § 2 Kodeksu, pełnomocnictwo jest – pod groźbą kary- bezpłatne i nie może przysporzyć pełnomocnikowi innych korzyści.
Wnioskodawcy, kwestionując konstytucyjność przepisów o pełnomocniku, nie wykazali, że zawarte w nich gwarancje są niewystarczające z punktu widzenia standardów konstytucyjnych. Nie było zatem podstaw do orzeczenia ich niekonstytucyjności.
Trybunał orzekł, że instytucja pełnomocnika do oddania głosu jest zgodna z zasadą bezpośredniości wyborów, która oznacza jednostopniowość aktu wyborczego i nie rodzi obowiązku głosowania osobistego. Już dotychczasowe przepisy zezwalają wyborcy niepełnosprawnemu na uzyskanie pomocy innej osoby przy akcie głosowania, z wykluczeniem członków komisji wyborczej i mężów zaufania. Ta pomoc może obejmować oddanie głosu za wyborcę, który mimo obecności w lokalu wyborczym nie był w stanie z uwagi na stan zdrowia (np. wyborca niewidomy) skontrolować, czy głos został oddany zgodnie z jego wolą. Dopuszczalność udzielenia w lokalu wyborczym pomocy wyborcy niewidomemu, który nie mógł głosować osobiście, nie była dotychczas kwestionowana z punktu widzenia zasady bezpośredniości wyborów. Choć regulacje ustawowe nie przesądzają o znaczeniu pojęć konstytucyjnych, to należy dostrzec, iż taki przepis podważa tezę wnioskodawców, że bezpośredniość wyborów oznacza konieczność głosowania osobistego.
Głosowanie przez pełnomocnika nie też sprzeczne z zasadą równości wyborów w sensie formalnym. Pełnomocnik oddaje bowiem głos w imieniu wyborcy, a nie w swoim. Nie dysponuje zatem dwoma głosami, ale jednym głosem własnym (jako wyborca) oraz jednym głosem realizowanym w imieniu innego wyborcy. W tym ostatnim wypadku, działając jako pełnomocnik, zobowiązany jest do głosowania zgodnie z wolą wyborcy – mocodawcy.
W punkcie 5 i 6 sentencji wyroku Trybunał orzekł o zgodności z konstytucją instytucji głosowania korespondencyjnego. Jest to również alternatywna forma głosowania realizująca zasadę powszechności wyborów. Umożliwia ona oddanie głosu wyborcom przebywającym za granicą, którym trudno dotrzeć do odległych od ich miejsca zamieszkania lub pobytu obwodowych komisji wyborczych. Głosowanie za pośrednictwem poczty dopuszczalne jest w takich państwach Unii jak Austria, Belgia, Dania, Estonia, Finlandia, Hiszpania, Irlandia, Litwa, Niemcy czy Wielka Brytania. Postulat wprowadzenia w Polsce tej formy głosowania od lat zgłaszali uczeni prawnicy i politolodzy, Rzecznik Praw Obywatelskich, Państwowa Komisja Wyborcza oraz organizacje pozarządowe.
W punkcie 5 sentencji wyroku Trybunał orzekł, że przepisy o głosowaniu korespondencyjnym, dopuszczając głosowanie poza lokalem wyborczym, są zgodne z zasadą tajności wyborów. Zasada ta oznacza, że nikomu innemu poza wyborcą nie będzie znana treść jego decyzji wyborczej.
Dla wyborcy tajność głosowania jest opcją, nie obowiązkiem. Oddanie głosu w sposób jawny, o ile nie stanowi formy agitacji wyborczej nie jest zakazane. Również dobrowolne poinformowanie o treści decyzji wyborczej innych osób, niezależnie od tego, czy ma miejsce przed, czy po wyborach, nie narusza zasady tajności głosowania.
W razie głosowania korespondencyjnego obowiązek zagwarantowania tajności podjętej już decyzji wyborczej pojawia się w momencie dostarczenia przez pocztę państwa pobytu karty do głosowania do lokalu obwodowej komisji wyborczej. Obowiązek ten spoczywa wówczas na organach Państwa Polskiego (konsulu i komisji obwodowej). Koperty zwrotne przekazywane są przez konsula bez ich otwierania komisji obwodowej, która wrzuca je do urny wyborczej, a jeśli zostaną dostarczone po zakończeniu głosowania niszczy je bez otwierania. Taki sposób uregulowania procedury postępowania z kopertami zwrotnymi w głosowaniu korespondencyjnym zapewnia tajemnicę głosowania.
Nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia Trybunału jest to, że Państwowa Komisja Wyborcza w uchwale z 6 czerwca 2011 r. doprecyzowała warunki techniczne głosowania korespondencyjnego, w tym: tryb przekazywania pakietu wyborczego, sposób zabezpieczenia urny wyborczej przeznaczonej do wrzucania kopert zwrotnych, sposób postępowania z kartami do głosowania przekazanymi w kopertach zwrotnych, sposób postępowania z kopertami zwrotnymi dostarczonymi do obwodowej komisji wyborczej po zakończeniu głosowania. Tego samego dnia PKW wydała uchwałę w sprawie określenia wzoru i rozmiaru koperty zwrotnej, koperty na kartę do głosowania, oświadczenia o osobistym i tajnym oddaniu głosu oraz instrukcji głosowania, stosowanych w głosowaniu korespondencyjnym w obwodach głosowania utworzonych za granicą. Wnioskodawcy nie przedstawili zarzutu wobec treści gwarancyjnych tych uchwał.
W punkcie 6 sentencji wyroku Trybunał orzekł, że przepisy dotyczące głosowania korespondencyjnego, w zakresie, w jakim elementem procedury tego głosowania czynią przesyłanie kart do głosowania, są zgodne z art. 62 ust. 1 konstytucji. Wnioskodawcy podnosili, że procedura przesyłania kart do głosowania nie daje wyborcy gwarancji, że jego głos faktycznie dotrze do komisji wyborczej, co z kolei narusza czynne prawa wyborcze obywateli opisane w art. 62 ust. 1 konstytucji.
Wnioskodawcy nie przedstawili dowodu, że przepisy rozdziału 8 Kodeksu naruszają czynne prawo wyborcze. Ograniczyli się do ogólnego zarzutu braku dostatecznych gwarancji dla realizacji zasady powszechności wyborów. Nie wskazali jednak, które z istniejących już ustawowych regulacji gwarancyjnych są ich zdaniem niedostateczne.
W punkcie 7 sentencji wyroku Trybunał orzekł, że art. 66 Kodeksu w zakresie, w jakim elementem procedury głosowania korespondencyjnego czyni wypełnienie kart do głosowania przed dniem wyborów w odniesieniu do wyborów do Sejmu i Senatu, jest zgodny z art. 98 ust. 2 i ust. 5 konstytucji, a w odniesieniu do wyborów na urząd Prezydenta RP, jest zgodny z art. 128 ust. 2 konstytucji.
Procedura oddania głosu korespondencyjnie rozciąga się w czasie od momentu wysłania karty do głosowania przez konsula, poprzez jej wypełnienie przez wyborcę i przesłanie do konsula, aż po jej wrzucenie do urny (wraz z nienaruszoną kopertą zwrotną). Ta ostatnia czynność, choć nie jest wykonywana bezpośrednio przez wyborcę, lecz przez członków obwodowej komisji wyborczej, może się odbyć jedynie w dniu wyborów. Wrzucenie karty do urny jest ostatnim elementem procedury oddania głosu, od którego zależy skuteczność decyzji wyborczej. Oznacza to, że także wyborca głosujący korespondencyjnie oddaje głos w dniu wyborów. Zarzut wnioskodawców, że głosowanie odbywa się przed dniem wyborów, jest więc bezzasadny.
Akt głosowania ziszcza się dopiero wówczas, gdy karta do głosowania zostanie wrzucona do urny. Sam fakt jej wypełnienia przez wyborcę nie jest jeszcze równoznaczny z oddaniem głosu. Nie można wszak uznać, że wyborca, który w lokalu wyborczym pobiera kartę do głosowania, wypełnia ją, a następnie nie wrzuca do urny, lecz niszczy lub wynosi z lokalu wyborczego, oddaje głos w wyborach. Głosowanie zostaje dokonane dopiero w momencie wrzucenia karty do głosowania do urny wyborczej. W identycznej sytuacji jest wyborca głosujący korespondencyjnie. Tak samo jak wyborca głosujący w lokalu wyborczym oddaje on swój głos w momencie, gdy wypełniona przez niego karta do głosowania zostanie wrzucona do urny wyborczej. Jeżeli wyborca wypełni kartę, lecz jej nie wyśle, lub wysłana karta nie zostanie wrzucona do urny wyborczej, nie sposób uznać, że skutecznie oddał on swój głos w wyborach. Skoro zaś akt głosowania w jego wypadku dopełnia się również z chwilą wrzucenia karty do głosowania do urny wyborczej, zaś ta ostatnia czynność ma miejsce w dniu głosowania, to oznacza, że również wyborca głosujący korespondencyjnie głosuje dopiero w dniu głosowania. Zarzut głosowania przed dniem wyborów w jego wypadku jest więc bezzasadny.
74 432 odwiedzin od 17 kwietnia 2009 r.