Source: https://www.spadek.info/kto_przejmuje_udzial_syna_w_zachowku,822,p.html
Timestamp: 2019-09-22 18:35:48
Legal References Found: art. 1002
 art. 991
 art. 1002
 art. 1002
 art. 1002
 art. 1002
 art. 174
 art. 180

Document Content:
Kto przejmuje udział syna w zachowku?
Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2016-05-27
W roku 2010 zmarła Jadwiga, pozostawiając dwoje dzieci: Józefa i Annę. Dziedziczą one w równych częściach. Anna jednak wcześniej otrzymała od matki całe mieszkanie, więc Józef domagał się zachowku. Postępowanie się toczyło, gdy Józef nagle zmarł. Pozostawił syna Adama, który ma też pełnoletniego syna Piotra. Ten Piotr został powołany do dziedziczenia całości po Józef, jego testamentem. Syn Adam nie został wydziedziczony, lecz pominięty w testamencie, ma oczywiście prawo do dochodzenia zachowku od swego syna Piotra. Kto jest uprawniony do dziedziczenia praw Józefa do niezrealizowanego zachowku po swojej matce Jadwidze (od Anny)?
Zgodnie z art. 1002 Kodeksu cywilnego „roszczenie z tytułu zachowku przechodzi na spadkobiercę osoby uprawnionej do zachowku tylko wtedy, gdy spadkobierca ten należy do osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy”.
Należy więc zaznaczyć, że roszczenie z tytułu zachowku jako roszczenie majątkowe podlega dziedziczeniu. Podobnie jak inne prawa tego rodzaju wchodzi ono do spadku po uprawnionym. Powyższy jednak przepis, ograniczając krąg spadkobierców uprawnionych do dziedziczenia, znacząco modyfikuje jednak ogólne zasady dziedziczenia.
Zgodnie z powyższym przepisem roszczenie z tytułu zachowku może dziedziczyć tylko ten spadkobierca uprawnionego do zachowku, który należy do osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy. Regulację tę należy rozumieć w ten sposób, że roszczenie z tytułu zachowku może przejść nie tylko na osoby, które były wspólnie ze spadkodawcą uprawnione do zachowku po pierwszym spadkodawcy, lecz także na osoby, które jedynie potencjalnie mogły być uprawnione do zachowku, lecz w danych okolicznościach takie roszczenie im nie przysługiwało (np. dalsi zstępni pierwszego spadkodawcy, którzy byliby uprawnieni do zachowku po nim w braku ich wstępnego).
Wskazane ograniczenie dotyczy zarówno spadkobierców ustawowych, jak i testamentowych.
Stosownie natomiast do art. 991 § 1 „zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek)”.
Tak więc Piotr jako zstępny (zarówno po Józefie jak i Jadwidze) i spadkobierca testamentowy do całości spadku po Józefie jest osobą dziedziczącą roszczenie o zachowek po nim właśnie, niezależnie od tego, czy jest wstępny żyje (jego ojciec Adam).
Jak wyjaśnił w uzasadnieniu Sąd Najwyższy (sygn. akt III CZP 101/88, LexPolonica nr 310635, OSP 1990, nr 4, poz. 213), „wykładnia gramatyczna art. 1002 k.c. mogłaby wskazywać na to, że roszczenie o zachowek przechodzi tylko na tych spadkobierców, którzy byliby uprawnieni do zachowku także po pierwszym spadkodawcy. Jednakże wykładnia funkcjonalna tego przepisu, zasady słuszności oraz cel, jakiemu instytucja zachowku przysługuje, przemawiają za przyjęciem, że spadkobiercom uprawnionym do zachowku służy roszczenie o wierzytelność, jaka przypadałaby mu, gdyby sam uprawnienie to realizował. Stanowisko Sądu Najwyższego zostało powszechnie zaakceptowane w doktrynie. J. Pietrzykowski podkreślił, że wykładnia, zgodnie z którą w art. 1002 k.c. chodzi tylko o spadkobierców, którzy mają własny tytuł do zachowku, czyniłaby zupełnie iluzoryczną możliwość dziedziczenia roszczenia o zachowek przez dzieci uprawnionego. Tylko zupełnie wyjątkowo może się zdarzyć, że spadkobierca osoby uprawnionej do zachowku jest jednocześnie uprawniony do własnego zachowku po pierwszym spadkodawcy. Nie o taką szczególną sytuację chodzi w art. 1002 k.c. Stanowisko to zostało w pełni zaakceptowane przez innych autorów”.
„Podobnie za bezdyskusyjne należy uznać stanowisko, zgodnie z którym z punktu widzenia art. 1002 k.c. jest obojętne, czy spadkobierca uprawnionego do zachowku dziedziczy z ustawy czy testamentu; przepis nie czyni tu żadnej różnicy” (por. P. S. Księżak, Zachowek w polskim prawie spadkowym, 2012).
Reasumując, wprawdzie przepis nie jest jasny, jednak z uwagi na powyższe stoję na stanowisku, że uprawnionym do dochodzenia zachowku od Anny jest spadkobierca Józefa, a zstępny zarówno Jadwigi, jak i Adama – Piotr.
Sąd w sprawie o zachowek powinien, na podstawie art. 174 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, zawiesić postępowanie z urzędu.
Następnie zgodnie z art. 180 § 1 pkt 1 „sąd postanowi podjąć postępowanie z urzędu, gdy ustanie przyczyna zawieszenia, w szczególności w razie śmierci strony – z chwilą zgłoszenia się lub wskazania następców prawnych zmarłego albo z chwilą ustanowienia we właściwej drodze kuratora spadku”.
Piotr dopiero po otrzymaniu przez prawomocnego postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku po Józefie będzie mógł zgłosić swoje przystąpienie do toczącej się sprawy o zachowek przeciwko Annie.