Source: https://skslegal.pl/pl/publikacje/uchwaly-nieistniejace-a-uchwaly-sprzeczne-prawem/
Timestamp: 2020-06-03 08:34:25
Legal References Found: art. 240
 art. 239
 art. 2
 art. 252
 art. 252
 art. 189
 art. 252

Document Content:
Uchwały nieistniejące a uchwały sprzeczne z prawem - SK&S Legal
Strona głównaPublikacjeUchwały nieistniejące a uchwały sprzeczne z prawem
podjęcie uchwały przez osoby niebędące wspólnikami danej spółki;
powzięcie uchwały przez zgromadzenie wspólników zwołane bez zachowania wymaganych procedur (za wyjątkiem określonym w art. 240 KSH);
powzięcie uchwały bez wymaganego quorum, bez wymaganej większości głosów lub w sprawie nieumieszczonej w porządku obrad (za wyjątkiem określonym w art. 239 § 1 KSH), sfałszowanie wyników głosowania, zaprotokołowanie uchwały bez głosowania;
powzięcie uchwały nie na serio, powzięcie uchwały o niezrozumiałej treści, której sensu nie da się ustalić w drodze wykładni, a także zastosowanie przymusu fizycznego wobec wspólników głosujących nad uchwałą.
W uchwale „siódemkowej” SN z 2013 r. przyjęto, że uchwały sprzeczne z prawem pozostają w mocy do chwili prawomocnego stwierdzenia ich nieważności (wyrok ma charakter konstytutywny), przy czym skutek nieważności następuje wtedy ex tunc. W rezultacie wadliwa prawnie uchwała musi być respektowana i realizowana aż do chwili wydania ostatecznego wyroku stwierdzającego jej nieważność (chyba że wcześniej zostało wydane odpowiednie postanowienie zabezpieczające). Jakkolwiek doktryna krytykuje decyzję SN z 2013 r. akcentując, że uchwała sprzeczna z prawem jest nieważna ab initio i wyrok sądu może mieć jedynie charakter deklaratywny, to jednak przeforsowana przez SN konstytutywność wyroku stwierdzającego nieważność zapewnia bezpieczeństwo obrotu. Koncepcja uchwał nieistniejących podważa ten postulat pewności obrotu uznając, że ewidentnie i rażąco wadliwa uchwała nie może przecież być w ogóle respektowana, tym bardziej że uzyskanie konstytutywnego wyroku stwierdzającego jej nieważność może niekiedy trwać bardzo długo.
Problemem praktycznym jest wyodrębnienie okoliczności, które przesądzają, że dana uchwała jest nie „tylko” nieważna ale „aż” actus non existens. Żadne przepisy Kodeksu spółek handlowych nie dają podstaw ku takiemu rozróżnieniu (pojęcie nieistnienia stosunku prawnego pojawia się jedynie w art. 2 KRO w odniesieniu do wadliwie zawartego małżeństwa), ani nie oferują dyrektyw umożliwiających taką delimitację. Co więcej, wbrew sugestii SN jakoby nieistnienie było odmienną kategorią od nieważności, można argumentować, że w praktyce pojęcia te pokrywają się. W rezultacie, każda okoliczność przesądzająca o rzekomym nieistnieniu uchwały świadczy o jej nieważności, o której mowa w art. 252 albo 425 KSH, a zarazem nieważność uchwały świadczy o tym, że nie wywołuje ona żadnych skutków prawnych ab initio (por. A. Rachwał, [w:] S. Włodyka (red.), System Prawa Handlowego, tom 2, Legalis/el. 2012, uw. 307; M. Borkowski, Glosa do postanowienia SN…, s. 3 oraz zawarte tam trafne argumenty autora przeciwko koncepcji uchwał nieistniejących).
Stwierdzenie nieważności uchwał wymaga zachowania aktów staranności i przestrzegania odpowiednich terminów m.in. na wytoczenie powództw wskazanych w ww. art. 252 i 425 i nast. KSH, podczas gdy potwierdzenie „nieistnienia” uchwały może nastąpić w dowolnym czasie (a zatem nawet wiele lat po podjęciu uchwały) i to bez konieczności wytaczania powództwa z art. 189 KPC, np. w odrębnym postępowaniu – tak SN. Reżimy i ograniczenia czasowe przewidziane w ww. przepisach Kodeksu spółek handlowych mogą zatem zostać zignorowane w odniesieniu do szczególnej kategorii uchwał nieistniejących (por. M. Rodzynkiewicz, kom. do art. 252 KSH, [w:] M. Rodzynkiewicz (red.), Kodeks…, uw. 3), a rolą doradców prawnych jest wybór metody zakwestionowania wadliwej uchwały (por. jednak wyrok SA w Białymstoku z 23.8.2013 r., I ACa 855/12, Legalis co do ograniczeń w zakresie wzbierania sposobu zakwestionowania uchwał).
W przypadku gdyby judykatura ugruntowała swoje stanowisko co do konieczności wyodrębnienia uchwał nieistniejących, wymagane byłoby staranne usystematyzowanie i precyzyjne określenie okoliczności pozwalających odróżnić uchwały nieistniejące od uchwał dotkniętych wadliwością innego rodzaju (por. K. Tapek, Glosa do postanowienia SN z 25.8.2016 r., V CSK 694/15, Glosa 2017, Nr 3, s. 50). W tym kontekście należy uznać że, katalog okoliczności wskazany ww. wyroku SN z 2008 r. jest zbyt szeroki. Koncepcja uchwały nieistniejącej powinna być ograniczona wyłącznie do przypadku skrajnej wadliwości: „tam, gdzie nie sposób przypisać określonemu podmiotowi (tu: zgromadzeniu wspólników danej spółki z.o.o.) określonej woli (o treści odpowiadającej rzekomej “uchwale”)” – A. Rachwał, [w:] S. Włodyka (red.), System…, uw. 307. Tego typu skrajna wadliwość uchwały, usprawiedliwiająca uznanie jej za nieistniejącą, ma zatem miejsce w przypadku podjęcia uchwały przez osoby niebędące w rzeczywistości wspólnikami spółki.
Źródło: ius.focus, 9/2017. wersja online