Source: https://radkiewicz.net.pl/wylaczenie-wspolnika-ze-spolki-z-ograniczona-odpowiedzialnoscia/
Timestamp: 2019-06-17 19:11:57
Legal References Found: art. 266
 art. 266
 art. 258
 art. 267
 art. 467

Art. 267
 art. 267
 art. 266

Document Content:
Kancelaria Prawna Radkiewicz » Wyłączenie wspólnika ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
Prze­pi­sy kodek­su spół­ek han­dlo­wych pozwa­la­ją na wyłą­cze­nie wspól­ni­ka spół­ki ogra­ni­czo­ną odpo­wie­dzial­no­ścią z waż­nych przy­czyn doty­czą­cych tego wspól­ni­ka, jeże­li żąda­ją tego wszy­scy pozo­sta­li wspól­ni­cy, któ­rych udzia­ły sta­no­wią wię­cej niż poło­wę kapi­ta­łu zakła­do­we­go. Jakie są zatem warun­ki oraz pro­ce­du­ry wyłą­cze­nia nie­chcia­ne­go wspól­ni­ka w spół­ce z ogra­ni­czo­ną odpo­wie­dzial­no­ścią?
Zasady wyłączenia wspólnika
Z waż­nych przy­czyn doty­czą­cych dane­go wspól­ni­ka sąd może orzec jego wyłą­cze­nie ze spół­ki, na żąda­nie wszyst­kich pozo­sta­łych wspól­ni­ków, jeże­li udzia­ły wspól­ni­ków żąda­ją­cych wyłą­cze­nia sta­no­wią wię­cej niż poło­wę kapi­ta­łu zakła­do­we­go. Powyż­sza regu­la­cja słu­ży usu­nię­ciu wspól­ni­ka ze spół­ki z ogra­ni­czo­ną odpo­wie­dzial­no­ścią, gdy nie jest moż­li­we jego dobro­wol­ne ustą­pie­nie, zby­cie lub umo­rze­nie praw wspól­ni­ka. Zatem wyłą­cze­nia mogą żądać wszy­scy wspól­ni­cy albo repre­zen­tu­ją­cy wię­cej niż poło­wę kapi­ta­łu zakła­do­we­go, moż­li­we jest rów­nież, że na mocy umo­wy spół­ki takie upraw­nie­nie będzie przy­słu­gi­wa­ło mniej­szej licz­bie wspól­ni­ków, jeże­li ich udzia­ły sta­no­wią wię­cej niż poło­wę kapi­ta­łu zakła­do­we­go, w takim wypad­ku wszy­scy wspól­ni­cy powin­ni zostać pozwa­ni (art. 266 § 1 i 2 k.s.h.).
Z powyż­sze­go wyni­ka, że ze spół­ki nie może być wyłą­czo­ny wspól­nik, któ­ry posia­da udzia­ły o war­to­ści przy­naj­mniej poło­wy kapi­ta­łu zakła­do­we­go, nawet jeże­li zacho­dzą waż­ne powo­dy. Na grun­cie art. 266 k.s.h., moż­li­we jest rów­nież pozwa­nie wszyst­kich pozo­sta­łych wspól­ni­ków mniej­szo­ścio­wych, nie zaś tyl­ko jed­ne­go wspól­ni­ka.
Nato­miast samo wyłą­cze­nie może nastą­pić tyl­ko z waż­nych powo­dów, mogą być to przy­czy­ny, któ­re wyni­ka­ją z winy wspól­ni­ka, tj. wyko­rzy­sty­wa­nie infor­ma­cji zdo­by­tych przy wyko­ny­wa­niu pra­wa kon­tro­li do dzia­łal­no­ści kon­ku­ren­cyj­nej, nie­wy­wią­zy­wa­nie się z obo­wiąz­ku dopłat lub też nie wyko­ny­wa­nie powta­rza­ją­cych się świad­czeń nie­pie­nięż­nych zastrze­żo­nych w umo­wie spół­ki. Mogą być to tak­że przy­czy­ny nie­za­wi­nio­ne tj. utra­ta zdol­no­ści do wyko­ny­wa­nia pra­cy na rzecz spół­ki, gdy jego oso­bi­sta pra­ca była szcze­gól­nie istot­na dla spół­ki. Moż­li­we jest rów­nież wyłą­cze­nie z powo­du źle ukła­da­ją­cej się współ­pra­cy ze wspól­ni­kiem, tj. nie­moż­ność bez­kon­flik­to­we­go współ­dzia­ła­nia będą­ca następ­stwem rela­cji inter­per­so­nal­nych wewnątrz spół­ki (wyr. SN z 19.03.1997 r., II CKN 31/97).
Ponad­to inną przy­czy­ną żąda­nia wyłą­cze­nia może być cią­głe zwo­ły­wa­nie zgro­ma­dze­nia wspól­ni­ków i w związ­ku z tym nara­ża­nie spół­ki na kosz­ty. Podob­nie waż­ną przy­czy­ną wyłą­cze­nia może być brak udzia­łu wspól­ni­ka w zgro­ma­dze­niach oraz blo­ko­wa­nie w ten spo­sób ich pra­wi­dło­we­go funk­cjo­no­wa­nia, a tak­że dłu­go­trwa­ła cho­ro­ba unie­moż­li­wia­ją­ca wyko­ny­wa­nie obo­wiąz­ków wobec spół­ki. Kolej­ną przy­czy­ną uza­sad­nia­ją­cą żąda­nie wyłą­cze­nia wspól­ni­ka z waż­ne­go powo­du może być utra­ta zaufa­nia pozo­sta­łych wspól­ni­ków do dane­go wspól­ni­ka, któ­ry poświad­czył nie­praw­dę w oświad­cze­niu doty­czą­cym pokry­cia kapi­ta­łu zakła­do­we­go (wyr. SN z 19.3.1997 r., II CKN 31/97).
Pod­kre­ślić nale­ży, że waż­na przy­czy­na musi mieć cha­rak­ter oso­bo­wy tj. doty­czą­cy bez­po­śred­nio tego wspól­ni­ka. Waż­ną przy­czy­ną, któ­ra uza­sad­nia wyłą­cze­nie wspól­ni­ka jest nie­moż­ność współ­pra­cy z tym wspól­ni­kiem. Prze­pis art. 266 k.s.h. ma cha­rak­ter „oso­bo­wy”, co ozna­cza, że jeże­li w spół­ce z o.o. prze­rwa­na zosta­nie więź pomię­dzy jed­nym wspól­ni­kiem a pozo­sta­ły­mi wspól­ni­ka­mi, któ­ra prze­kre­śla szan­se na ich współ­dzia­ła­nie w dąże­niu do reali­za­cji celu spół­ki, wów­czas pra­wo prze­wi­du­je moż­li­wość wyłą­cze­nia takie­go wspól­ni­ka ze spół­ki, co spo­wo­du­je przy­wró­ce­nie wła­ści­we­go współ­dzia­ła­nia wspól­ni­ków w spół­ce (wyr. SA w Pozna­niu z 21.04.2010 r., I ACa 282/10). Takie zerwa­nie wię­zi pomię­dzy wspól­ni­ka­mi może być spo­wo­do­wa­ne nie­moż­no­ścią bez­kon­flik­to­we­go współ­dzia­ła­nia ze wspól­ni­kiem oraz bra­kiem zgo­dy mię­dzy wspól­ni­ka­mi w zakre­sie ich sta­rań pozy­ski­wa­nia klien­tów i dal­sze­go roz­wo­ju spół­ki. Skła­da­nie przez wspól­ni­ków na sie­bie zawia­do­mień o moż­li­wo­ści popeł­nie­nia prze­stęp­stwa może sta­no­wić kolej­ną pod­sta­wę do uzna­nia zasad­no­ści wyłą­cze­nia wspól­ni­ka.
W dodat­ku jeże­li wspól­ni­cy nie mogą poro­zu­mieć się w kwe­stiach istot­nych dla funk­cjo­no­wa­nia spół­ki tj. powo­ła­nia nowe­go zarzą­du, a ponad­to wspól­nik dzia­ła na szko­dę spół­ki uda­rem­nia­jąc pró­by pod­ję­cia uchwał w pod­sta­wo­wych dla spół­ki spra­wach tj. np. zatwier­dze­nia spra­woz­da­nia finan­so­we­go, wybo­ru nowe­go zarzą­du, może to sta­no­wić kolej­ną pod­sta­wę do wyłą­cze­nia wspól­ni­ka ze spół­ki. Zawia­do­mie­nie ban­ków oraz Komi­sji Nad­zo­ru Finan­so­we­go o bra­ku zarzą­du doko­na­ne przez wspól­ni­ka pozo­sta­ją­ce­go w kon­flik­cie, zabie­ra­nie doku­men­tów spół­ki wbrew woli pozo­sta­łych wspól­ni­ków jak rów­nież pod­ję­cie nie­zgod­nej z inte­re­sem spół­ki decy­zji o zmniej­sze­niu pro­wi­zji wyni­ka­ją­cej z umo­wy może rów­nież stać się pod­sta­wą do wyłą­cze­nia wspól­ni­ka.
W dok­try­nie ist­nie­je sta­no­wi­sko opo­wia­da­ją­ce się za moż­li­wo­ścią okre­śle­nia takich waż­nych przy­czyn wyłą­cze­nia wspól­ni­ka w umo­wie spół­ki, na pod­sta­wie któ­rych sąd miał­by orze­kać oma­wia­ne wyłą­cze­nie (tak: Szaj­kow­ski oraz Tar­ska; odmien­nie: Weiss). Stwier­dzić jed­nak nale­ży, że nie­za­leż­nie od posta­no­wień zawar­tych w umo­wie spół­ki, sąd będzie samo­dziel­nie oce­niał, czy zacho­dzi przy­czy­na wyłą­cze­nia oraz czy jest ona waż­na, nie­za­leż­nie od tre­ści umo­wy. Ponad­to żąda­nie wyłą­cze­nia wspól­ni­ka ze spół­ki może być umo­ty­wo­wa­ne chę­cią unik­nię­cia likwi­da­cji spół­ki, gdy przy­czy­ną wyłą­cze­nia wspól­ni­ka jest powód uza­sad­nia­ją­cy rów­no­cze­śnie roz­wią­za­nie spół­ki. Nato­miast wyłą­cze­nie wspól­ni­ka spo­wo­du­je usta­nie trwa­nia tej przy­czy­ny (wyr. SN 13.03.1991 r., I CR 484/90). Zauwa­żyć jed­nak nale­ży, że oce­na waż­nej przy­czy­ny nale­ży do sądu, któ­ry może uznać dany powód za uza­sad­nia­ją­cy wyłą­cze­nie wspól­ni­ka ze spół­ki.
Orzecz­nic­two wska­zu­je rów­nież, że wyłą­cze­nie wspól­ni­ka nie jest dopusz­czal­ne, jeże­li dla odwró­ce­nia nie­ko­rzyst­nych dla spół­ki skut­ków mogą być zasto­so­wa­ne inne ade­kwat­ne środ­ki. Sądy wska­zu­ją, że nale­ży mieć na wzglę­dzie, że celem gospo­dar­czym wyłą­cze­nia wspól­ni­ka ze spół­ki z o.o. będzie przede wszyst­kim zaże­gna­nie kon­flik­tu ist­nie­ją­ce­go mię­dzy wspól­ni­ka­mi, któ­ry powo­du­je para­liż pra­wi­dło­we­go funk­cjo­no­wa­nie spół­ki (wyr. SA w Pozna­niu z 11.9.2008 r., I ACa 888/08).
Powódz­two opar­te na pod­sta­wie powyż­szych waż­nych przy­czyn, będzie wyta­cza­ne prze­ciw­ko wszyst­kim pozo­sta­łym wspól­ni­kom, a więc rów­nież prze­ciw­ko tym, któ­rych nie żąda się wyłą­cze­nia. Jed­no­cze­śnie, gdy wspól­ni­cy kie­ru­ją żąda­nie wyłą­cze­nia prze­ciw­ko kil­ku wspól­ni­kom, to nie jest koniecz­ne, żeby wystę­po­wa­ła ta sama przy­czy­na wyłą­cze­nia. Obo­wią­zu­je zasa­da, że w powyż­szym spo­rze muszą uczest­ni­czyć wszy­scy wspól­ni­cy, w ten spo­sób, więk­szość pozy­wa pozo­sta­łe­go lub pozo­sta­łych wspól­ni­ków, albo więk­szość do któ­rej nie nale­żą wszy­scy pozo­sta­li wspól­ni­cy, pozy­wa okre­ślo­ne­go wspól­ni­ka o wyłą­cze­nie ze spół­ki, lecz pozwa­ny­mi są rów­nież pozo­sta­li wspól­ni­cy, któ­rzy nie mają być wyłą­cze­ni.
Będzie to zatem współ­uczest­nic­two koniecz­ne w spo­rze sądo­wym, zatem zaist­nie­je łącz­na legi­ty­ma­cja pro­ce­so­wa po stro­nie powo­da. Ozna­cza to, że tyl­ko wspól­ni­cy razem będą mogli wnieść taki pozew, oddziel­nie nie będą mogli docho­dzić wyłą­cze­nia wspól­ni­ka. Jed­no­cze­śnie czyn­no­ści pro­ce­so­we doko­na­ne przez jed­ne­go ze wspól­ni­ków po stro­nie powo­do­wej, odnio­są rów­nież sku­tek w sto­sun­ku do wspól­ni­ków, któ­rzy takiej czyn­no­ści nie pod­ję­li np. wnie­sie­nie ape­la­cji. Nato­miast zawar­cie ugo­dy będzie wyma­ga­ło zgo­dy wszyst­kich wspól­ni­ków.
Cha­rak­ter powyż­szej spra­wy był spor­ny w orzecz­nic­twie, jed­nak w związ­ku z pod­ję­ciem uchwa­ły przez Sąd Naj­wyż­szy (uch. SN z 6.06.2007 r. III CZP 56/07), nale­ży uznać pogląd, iż jest to jed­nak spra­wa o pra­wa mająt­ko­we, gdyż przed­mio­tem roz­strzy­gnię­cia takiej spra­wy jest pozba­wie­nie wspól­ni­ka pra­wa mająt­ko­we­go, jakim są udzia­ły, za któ­re ma nastą­pić rów­no­cze­sna zapła­ta ich rze­czy­wi­stej war­to­ści. Powyż­sza kwa­li­fi­ka­cja ma wpływ na moż­li­wość wnie­sie­nia skar­gi kasa­cyj­nej.
Konsekwencje wyłączenia wspólnika
Następ­nie nale­ży wska­zać, że uzy­ska­nie orze­cze­nia o wyłą­cze­niu wspól­ni­ka ze spół­ki z ogra­ni­czo­ną odpo­wie­dzial­no­ścią powo­du­je, że koniecz­ne jest prze­ję­cie udzia­łów po wyłą­czo­nym wspól­ni­ku. Pod­sta­wą do prze­ję­cia będzie jed­nak dopie­ro pra­wo­moc­ny wyrok, w któ­rym sąd orzek­nie wyłą­cze­nie wspól­ni­ka oraz wska­że cenę prze­ję­cia oraz ter­min jej uisz­cze­nia. Nale­ży pod­kre­ślić, że warun­kiem doko­na­nia wyłą­cze­nia wspól­ni­ka będzie wła­śnie prze­ję­cie jego udzia­łów. Sąd usta­la cenę prze­ję­cia na pod­sta­wie rze­czy­wi­stej war­to­ści udzia­łu w dniu dorę­cze­nia pozwu (art. 266 § 3 k.s.h.).
Jed­no­cze­śnie war­to zauwa­żyć, że prze­pi­sy kodek­su spół­ek han­dlo­wych, wska­zu­ją sku­tek bra­ku wyku­pie­nia udzia­łów wyłą­czo­ne­go wspól­ni­ka, nie regu­lu­jąc jed­nak sytu­acji, w któ­rej jest dużo chęt­nych do naby­cia tych udzia­łów. W takim przy­pad­ku pomoc­ne będą posta­no­wie­nia umo­wy spół­ki, któ­re wska­zy­wa­ły­by zasa­dy wyku­py­wa­nia udzia­łów. Nale­ży zgo­dzić się z przy­ję­tym w dok­try­nie poglą­dem, że w sytu­acji bra­ku jakich­kol­wiek ure­gu­lo­wań doty­czą­cych prze­ję­cia udzia­łów po wspól­ni­ku, nale­ża­ło­by sto­so­wać zasa­dę pierw­szeń­stwa wyku­pu udzia­łów dotych­cza­so­wych wspól­ni­ków pro­por­cjo­nal­nie do posia­da­nych przez nich udzia­łów, któ­ra obo­wią­zu­je w przy­pad­ku pod­wyż­sze­nia kapi­ta­łu zakła­do­we­go (w dro­dze ana­lo­gii do art. 258 § 1 k.s.h.).
Rze­czy­wi­sta war­tość udzia­łów usta­la­na przez sąd powin­na być okre­ślo­na przez odnie­sie­nie się do war­to­ści zbyw­czej lub też ryn­ko­wej udzia­łów, nie może nato­miast opie­rać się tyl­ko na war­to­ści bilan­so­wej udzia­łów (tak: Rodzyn­kie­wicz). Nie­któ­rzy przed­sta­wi­cie­le dok­try­ny wska­zu­ją rów­nież, że war­tość zbyw­cza udzia­łów nie zawsze może odda­wać rze­czy­wi­stą war­tość udzia­łów, gdyż bywa, że nale­ży rów­nież wziąć pod uwa­gę war­tość użyt­ko­wą mająt­ku spół­ki, któ­ra może być wyż­sza od war­to­ści zbyw­czej, co będzie mia­ło wpływ na usta­le­nie „godzi­wej” war­to­ści udzia­łów (tak: Szaj­kow­ski).
Sąd Naj­wyż­szy rów­nież przy­jął, że rze­czy­wi­sta war­tość udzia­łów to war­tość bilan­so­wa z uwzględ­nie­niem war­to­ści zbyw­czej mająt­ku spół­ki (wyr. SN z 16.01.2002 r. IV CKN 610/00). Zatem moż­na przy­jąć, że usta­le­nie war­to­ści powin­no nastą­pić w taki wła­śnie spo­sób, przy czym do wyko­na­nia takiej oce­ny w postę­po­wa­niu sądo­wym koniecz­ne będzie powo­ła­nie bie­głe­go, któ­ry doko­na pra­wi­dło­wej oce­ny war­to­ści rze­czy­wi­stej udzia­łów.
Termin zapłaty za przejęte udziały oraz konsekwencje jego niedotrzymania
Sąd, któ­ry orze­ka o wyłą­cze­niu wspól­ni­ka wyzna­czy jed­no­cze­śnie ter­min, w cią­gu któ­re­go wspól­ni­ko­wi ma być zostać zapła­co­na cena prze­ję­cia udzia­łów wraz z odset­ka­mi, liczo­ny­mi od dnia dorę­cze­nia pozwu. Jeże­li wspól­nik nie otrzy­ma okre­ślo­nej przez sąd kwo­ty, lub nie zosta­nie zło­żo­na do depo­zy­tu sądo­we­go, orze­cze­nie o wyłą­cze­niu sta­nie się bez­sku­tecz­ne. Jeże­li orze­cze­nie sta­nie się bez­sku­tecz­ne, wspól­nik, któ­ry miał być wyłą­czo­ny może żądać od pozy­wa­ją­cych napra­wie­nia wyrzą­dzo­nej szko­dy (art. 267 k.s.h.).
Ter­min wyzna­czo­ny przez sąd do zapła­ce­nia okre­ślo­nej ceny za przej­mo­wa­ne udzia­ły powi­nien biec od dnia pra­wo­moc­no­ści wyro­ku. Prze­ję­cie udzia­łów nastę­pu­je na pod­sta­wie dwóch zda­rzeń tj. pra­wo­moc­ne­go orze­cze­nia sądu o wyłą­cze­niu wspól­ni­ka, któ­re będzie peł­ni­ło funk­cję zastę­pu­ją­cą oświad­cze­nie woli zbyw­cy o zby­ciu udzia­łów oraz na pod­sta­wie oświad­cze­nia woli nabyw­cy o naby­ciu udzia­łów. Nale­ży przy tym zwró­cić uwa­gę na for­mę zastrze­żo­ną dla dru­giej z tych czyn­no­ści, tj. for­ma pisem­na z pod­pi­sem nota­rial­ne poświad­czo­nym (art. 180 k.s.h.) (tak dok­try­na oraz uch. SN z 20.11.1992 r. III CZP 142/92).
W związ­ku z wyraź­nym stwier­dze­niem w prze­pi­sie art. 267 k.s.h., że jeże­li cena za udzia­ły nie zosta­nie uisz­czo­na wyzna­czo­nym przez sąd ter­mi­nie, orze­cze­nie o wyłą­cze­niu będzie nie­sku­tecz­ne, nale­ży pod­kre­ślić, że wpła­ta ceny już po ter­mi­nie nie uchy­li tego skut­ku. Zatem wspól­ni­cy, któ­rzy wsz­czę­li postę­po­wa­nie sądo­we o wyłą­cze­nie wspól­ni­ka powin­ni dopil­no­wać zacho­wa­nia ter­mi­nu wyzna­czo­ne­go przez sąd.
Bar­dzo waż­ną kon­se­kwen­cją w takiej sytu­acji, gdy zapła­ta ceny nie nastą­pi­ła w ter­mi­nie, jest brak moż­li­wo­ści ponow­ne­go wsz­czę­cia postę­po­wa­nia o wyłą­cze­nie tego same­go wspól­ni­ka opar­te­go na tych samych oko­licz­no­ściach, będą­cych pod­sta­wą orze­ka­nia przy wcze­śniej­szym wyro­ku. W takiej sytu­acji bowiem zacho­dzi powa­ga rze­czy osą­dzo­nej, któ­ra powo­du­je oma­wia­ne wyłą­cze­nie. Wska­zać nale­ży, że orze­cze­nie sądu o wyłą­cze­niu wspól­ni­ka w związ­ku z bra­kiem zapła­ty za udzia­ły, obo­wią­zu­je cały czas jako pra­wo­moc­ne orze­cze­nia. Jed­no­cze­śnie nale­ży stwier­dzić, że jeże­li powsta­nie nowa waż­na przy­czy­na wyłą­cze­nia wspól­ni­ka to wów­czas nie ma prze­szkód by ponow­nie wystą­pić z powódz­twem.
Złożenie do depozytu sądowego ceny za udziały
Zgod­nie z prze­pi­sem moż­li­we jest rów­nież zło­że­nie kwo­ty odpo­wia­da­ją­cej cenie za udzia­ły do depo­zy­tu sądo­we­go, jed­nak tyl­ko w sytu­acji, gdy powsta­ją prze­ciw­no­ści okre­ślo­ne w art. 467 k.c. np. że z powo­du oko­licz­no­ści doty­czą­cych oso­by wie­rzy­cie­la świad­cze­nie nie może być speł­nio­ne. Wów­czas nale­ży zło­żyć wnio­sek do wła­ści­we­go sądu o upo­waż­nie­nie do zło­że­nia do depo­zy­tu sądo­we­go sumy pie­nięż­nej odpo­wia­da­ją­cej cenie wraz z odset­ka­mi, oraz zło­żyć kwo­tę nie­zwłocz­nie po wyda­niu posta­no­wie­nia w przed­mio­cie wnio­sku.
Zawieszenie wspólnika w wykonywaniu praw udziałowych w spółce
W celu zabez­pie­cze­nia powódz­twa o wyłą­cze­nie wspól­ni­ka ze spół­ki sąd może z waż­nych powo­dów zawie­sić wspól­ni­ka w wyko­ny­wa­niu jego praw udzia­ło­wych w spół­ce (art. 268 k.s.h.). Wnio­sek o doko­na­nie takie­go zabez­pie­cze­nia powi­nien wyraź­nie pre­cy­zo­wać, któ­re pra­wa mają być zawie­szo­ne, przy czym, powo­dy zabez­pie­cze­nia nie muszą być takie same jak przy­czy­na wyłą­cze­nia. Przy­kła­do­wo przy­czy­ną wyto­cze­nia pozwu o wyłą­cze­nie może być brak wywią­zy­wa­nia się z obo­wiąz­ku dopłat, a nato­miast oko­licz­no­ścią uza­sad­nia­ją­cą żąda­nie zabez­pie­cze­nia może być nad­mier­ne wyko­rzy­sty­wa­nie pra­wa do kon­tro­li ksiąg i doku­men­tów spół­ki, oraz do spo­rzą­dza­nia bilan­su dla swe­go użyt­ku oraz żąda­nia wyja­śnień od zarzą­du (art. 212 § 1 k.s.h.).
W takim wypad­ku koniecz­ne będzie upraw­do­po­dob­nie­nie, że oko­licz­no­ści uza­sad­nia­ją­cych usta­no­wie­nie zabez­pie­cze­nia. War­to rów­nież zwró­cić uwa­gę, że istot­ne może oka­zać się zabez­pie­cze­nie w posta­ci usta­no­wie­nia zaka­zu zby­wa­nia udzia­łów pozwa­ne­mu wspól­ni­ko­wi na czas trwa­nia pro­ce­su o wyłą­cze­nie go ze spół­ki. Powyż­sze może stać się bar­dzo waż­nym zabez­pie­cze­niem przed doko­na­niem sprze­da­ży przez pozwa­ne­go wspól­ni­ka pod­mio­to­wi, nad któ­rym wspól­nik ten spra­wu­je fak­tycz­ną kon­tro­lę. Wów­czas, gdy­by do takiej sprze­da­ży doszło, to ewen­tu­al­ne orze­cze­nie sądo­we było­by nie­po­trzeb­ne, gdyż taki wyrok nie spo­wo­du­je wyłą­cze­nia nabyw­cy udzia­łów.
W rezul­ta­cie, wspól­nik prze­sta­je być wspól­ni­kiem, ale jego fak­tycz­ny wpływ na dzia­ła­nia spół­ki nadal będzie miał miej­sce. Gdy jed­nak sąd uzna wnio­sek o zawie­sze­nie praw udzia­ło­wych pozwa­ne­go wspól­ni­ka za upraw­do­po­dob­nio­ny, to orze­ka ich zawie­sze­nie. Przy czym nale­ży pod­kre­ślić, że powyż­sze zawie­sze­nie doty­czy tyl­ko praw udzia­ło­wych, nie nato­miast praw przy­zna­nych wspól­ni­ko­wi w umo­wie spół­ki oso­bi­ście. Zabez­pie­cze­nie takie może nastą­pić tyl­ko gdy stro­na powo­do­wa zło­ży odpo­wied­ni wnio­sek, sąd nie może doko­nać zawie­sze­nia praw udzia­ło­wych wspól­ni­ka z urzę­du.
Odpowiedzialność odszkodowawcza pozywających wspólników
Art. 267 k.s.h. usta­na­wia wspo­mi­na­ną wcze­śniej zasa­dę odpo­wie­dzial­no­ści pozy­wa­ją­cych wspól­ni­ków za szko­dy wyrzą­dzo­ne wspól­ni­ko­wi, któ­ry miał być wyłą­czo­ny. Żąda­nie odszko­do­wa­nia może doty­czyć kosz­tów zwią­za­nych z koniecz­no­ścią opła­ce­nia peł­no­moc­ni­ka w postę­po­wa­niu o wyłą­cze­nie tego wspól­ni­ka, a tak­że żąda­nie odszko­do­wa­nia za pozba­wie­nie praw udzia­ło­wych w trak­cie trwa­nia pro­ce­su. W dok­try­nie nie ma jed­nak zgod­no­ści, czy powyż­sza odpo­wie­dzial­ność powsta­je, gdy winę za szko­dę pono­szą żąda­ją­cy wyłą­cze­nia wspól­ni­cy, czy też gdy powsta­je szko­da nie­za­leż­nie od winy tych wspól­ni­ków.
Wyda­je się, że nale­ży przy­znać rację poglą­dom, któ­re przyj­mu­ją, że powyż­sza odpo­wie­dzial­ność będzie nie­za­leż­na od winy, gdyż prze­pis art. 267 § 2 k.s.h. takie­go warun­ku nie prze­wi­du­je. Zatem wspól­ni­cy pozy­wa­ją­cy wspól­ni­ka o wyłą­cze­nie ze spół­ki, będą odpo­wie­dzial­ni w gra­ni­cach przy­czy­nie­nia się do powsta­nia szko­dy bez wzglę­du na ist­nie­nie po ich stro­nie winy (tak: Potrzeszcz, Sie­miąt­kow­ski, Kidy­ba oraz Rodzie­wicz; odmien­nie: Pabis oraz Szaj­kow­ski). Pod­kre­ślić jed­nak nale­ży, że cho­dzi o odpo­wie­dzial­ność za szko­dy powsta­łe w rezul­ta­cie bez­sku­tecz­no­ści orze­cze­nia o wyłą­cze­niu wspól­ni­ka, z powo­du bra­ku zapła­ty lub zapła­ty z opóź­nie­niem.
Nato­miast wyda­nie orze­cze­nia o wyłą­cze­niu wspól­ni­ka oraz uisz­cze­nie w ter­mi­nie ceny naby­cia powo­du­je, że wspól­ni­ka uwa­ża się za wyłą­czo­ne­go od chwi­li dorę­cze­niu mu pozwu, nie wpły­wa to jed­nak na waż­ność czyn­no­ści, w któ­rych brał on udział w spół­ce po dniu dorę­cze­nia mu pozwu (art. 269 k.s.h.). Wów­czas nale­ży jed­nak przy­jąć, że wspól­nik nie był oso­bą upraw­nio­ną do pobra­nia dywi­den­dy, jeże­li dzień jej wypła­ty wypa­dał po dniu dorę­cze­nia pozwu a upra­wo­moc­nie­niem się wyro­ku, w takim wypad­ku może on zostać zobo­wią­za­ny do zwro­tu przy­ję­tych wypłat na pod­sta­wie prze­pi­sów o bez­pod­staw­nym wzbo­ga­ce­niu (art. 405 k.c.). Nale­ży jed­nak zwró­cić uwa­gę, że przy­mu­so­we umo­rze­nie udzia­łów nie może być wyko­rzy­sty­wa­ne w celu usu­nię­cia wspól­ni­ka ze spół­ki, z przy­czyn któ­re uza­sad­nia­ły­by zasto­so­wa­nie opi­sy­wa­ne­go powy­żej try­bu wyłą­cze­nia na pod­sta­wie art. 266 k.s.h.