Source: https://www.eporady24.pl/podzeganie_do_przestepstwa,pytania,6,63,14434.html
Timestamp: 2019-12-10 09:58:09
Legal References Found: art. 13
 art. 18

Art. 13
 art. 18
 Art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 115
 art. 228

Document Content:
Autor: Bogusław Nowakowski • Opublikowane: 04.02.2016
Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553; „K.k.”) wskazuje m.in.:
„Art. 13. § 1. Odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje.
§ 2. Usiłowanie zachodzi także wtedy, gdy sprawca nie uświadamia sobie, że dokonanie jest niemożliwe ze względu na brak przedmiotu nadającego się do popełnienia na nim czynu zabronionego lub ze względu na użycie środka nie nadającego się do popełnienia czynu zabronionego.”
Jak rozumiem, podżegany nie zachował się tak, jak go nakłaniano. W związku tym sam nie popełnia czynu zabronionego. Odrębna jest kwestia odpowiedzialności osoby nakłaniającej.
Zgodnie z art. 13 § 1 – odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje. Z kolei art. 18 § 2 K.k. wskazuje, że odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego.
Art. 13 § 1 i art. 18 § 2 K.k. opisują jedynie część znamion czynu popełnianego przez podżegacza. Przedstawienie pełnej kwalifikacji i bezprawności, wynikającej z zachowania sprawcy (nakłaniającego), wymaga wskazania, do jakiego czynu zabronionego podżegacz nakłaniał (lub usiłował nakłonić). Art. 18 § 2 K.k. określa znamiona typu czynu zabronionego, który jest określany jako podżeganie. Wspomniany artykuł stanowi, że „odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego”.
Podżeganie to nakłanianie innej osoby do popełnienia czynu zabronionego – namawianie, zachęcanie innej osoby do popełnienia przez nią czynu zabronionego, przez każdą czynność, która wywołuje u drugiego człowieka wolę popełnienia czynu zabronionego.
Podżegacz może działać jedynie z zamiarem bezpośrednim. Nie jest możliwe nieumyślne podżeganie do czynu zabronionego lub podżeganie z zamiarem ewentualnym. Oznacza to, że sprawca musi posiadać chęć popełnienia czynu, który odpowiada znamionom typu czynu zabronionego oraz mieć świadomość realizacji znamion takiego czynu. Świadomość może polegać na świadomości konieczności zrealizowania znamion przedmiotowych czynu lub świadomości możliwości zrealizowania tych znamion.
Sprawca ( nakłaniający) musi przekonywać do popełnienia konkretnego czynu wyczerpującego znamiona typu czynu zabronionego opisanego w K.k. Nie jest podżeganiem nakłanianie do popełnienia czynu zabronionego, który nie został bliżej określony przez nakłaniającego.
Samo nakłanianie może mieć różną postać: polecenie, rada, przekonywanie lub groźba.
W Pana opisie:
funkcjonariusz SM nakłaniał osobę trzecią – innego funkcjonariusza SM, by ten „nie reagował na niektóre wykroczenia, które leżą w zakresie jego kompetencji” oraz
funkcjonariusz SM nakłaniał osobę trzecią – innego funkcjonariusza SM, by ten zapisał w notatniku służbowym nieprawdziwe informacje co do faktów i zdarzeń, ale do tego nie doszło, ponieważ nakłaniany funkcjonariusz nie postąpił stosownie do woli nakłaniającego.
W obydwu sytuacjach mamy do czynienia z nakłanianiem do określonego zachowania, które w razie wykonania miałoby znamiona czynu zabronionego.
Sąd Najwyższy stoi na stanowisku o skutkowym charakterze podżegania, gdzie skutkiem jest wywołanie u osoby nakłanianej zamiaru popełnienia czynu zabronionego i jest to stanowisko dominujące w orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. wyroki SN z: 3 kwietnia 2006 r., sygn. akt V KK 316/05; 3 sierpnia 2006 r., sygn. akt III KK 445/05; 28 listopada 2006 r., sygn. akt III KK 156/06).
Sąd Najwyższy w wyroku z 26 września 2003 r. (sygn. akt WA 42/03) stwierdza, że: „Podżeganie jako postać zjawiskowa przestępstwa jest zrealizowana w momencie zakończenia nakłaniania”. W wyroku z 2 października 2002 r.(sygn. akt IV KKN 109/00), wskazał, że „przestępstwo podżegania nie ma charakteru skutkowego i ta postać zjawiskowa przestępstwa nie zależy od dokonania przestępstwa przez sprawcę, a jest zrealizowana w momencie zakończenia nakłaniania”.
W uzasadnieniu wyroku SN z 2 października 2002 r. (sygn. akt IV KKN 109/00) czytamy, iż: „Wyrażony w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji pogląd, w pełni akceptowany przez sąd odwoławczy, że podżeganie ma wyłącznie postać materialną i nakłaniający do dokonania czynu przestępnego może być uznany za winnego popełnienia tej formy przestępstwa tylko wówczas, gdy nastąpi skutek w postaci nakłonienia osoby podżeganej do popełnienia przestępstwa – jest poglądem błędnym”.
Ostatecznie uznać można, że w ocenie Sądu Najwyższego samo ukończenie nakłaniania przesądza o dokonaniu podżegania.
W obydwu przypadkach osoba nakłaniana nie zachowała się tak jak chciał nakłaniający. Jednak zachowania, do jakich dana osoba była nakłaniana, są czynami zabronionymi. Gdyby do nich doszło, to osoba nakłaniana popełniłaby czyn zabroniony i za to odpowiadała, a osoba nakłaniająca odpowiadałaby za podżeganie.
Gdy osoba nakłaniana nie dokona czynu zabronionego, powstaje sytuacja, w jakiej nakłaniający bezskutecznie nakłania do czynu zabronionego. Osoba nakłaniana nie dokonała czynu zabronionego ani nie usiłowała go dokonać – nie odpowiada więc ani za sprawstwo, ani za usiłowanie. Jak wskazuje K.k.:
„Art. 22. § 1. Jeżeli czynu zabronionego tylko usiłowano dokonać, podmiot określony w art. 18 § 2 i 3 odpowiada jak za usiłowanie.
§ 2. Jeżeli czynu zabronionego nie usiłowano dokonać, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.”
Kodeks karny (art. 13 § 1 i art. 18 § 2) dopuszczają odpowiedzialność karną za usiłowanie podżegania do popełnienia czynu zabronionego, określonego w części szczególnej tej ustawy, jeżeli usiłujący bezskutecznie nakłania do czynu zabronionego o znamionach podżegania. Taka konstrukcja jest zgodna z Konstytucją. Była ona przedmiotem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 lipca 2014 r. (sygn. akt SK 35/12).
Zachowanie osoby nakłaniającej wyczerpuje znamiona podżegania niezależnie od tego czy osoba nakłaniana dopuści się czynu zabronionego, czy też nie.
Zachowanie osoby nakłaniającej wyczerpuje znamiona usiłowania podżegania niezależnie od tego, czy osoba nakłaniana dopuści się czynu zabronionego, będzie tylko usiłowała go dokonać, czy też nie.
Zgodnie z wykładnią Sądu Najwyższego strażnik gminny (miejski) jest funkcjonariuszem publicznym w rozumieniu art. 115 § 13 pkt 3 K.k. Możliwa kwalifikacja działania osoby nakłanianej:
„Art. 231. § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 4. Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli czyn wyczerpuje znamiona czynu zabronionego określonego w art. 228.”
Jednak ostateczna kwalifikacja i ewentualne zarzuty zależałyby od okoliczności faktycznych w danej sprawie.
Mój mąż jest leśniczym. Został oskarżony o kradzież drewna, które pozostało w lesie jako tzw. superata, czyli nadwyżka (czyli było niczyje). Drewno wykorzystał do ogrzania leśniczówki. Dodam, że zamierzał zgłosić ten fakt przełożonemu, który jednak go ubiegł i złożył doniesienie na policję. Co grozi