Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/04/stowarzyszenie-czesc-3.html
Timestamp: 2018-04-22 05:03:20
Legal References Found: art.154

Art. 154
 art. 154
 art. 61
 art. 28
 art. 28
 art. 28
 art. 28

Art.1

Art.2

Art.3

Art.18
 art.154
 art. 154

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Stowarzyszenie część 3
W tej chwili zgłosiło się do mnie 10 osób.
Potrzebujemy jeszcze przynajmniej 5 osób.
Bardzo proszę osoby chętne na członków założycieli o zgłaszania się do mnie na maila: emerytura.zawieszenie@wp.pl.
W temacie wiadomości proszę wpisać STOWARZYSZENIE.
Xenefont o/Olsztyn 29 kwietnia 2013 04:49
Kochanie,Ty moje i Nasze ...gdybym,tak mógł,jak chcę/pragnę - to bym dał przykład jak zwyciężać mamy!,Niestety,jak ...,jestem zafotelizowany i jeżdżę wokół kompa.A gdy syn Piotruś pomoże mi wsiąść do pędzidełka i za kierownicę - mogę jeszcze cieszyć się samochodową jazdą. A`propos...tymi nadzwyczaj życzliwymi,troskliwymi,mądrzejszymi od radia - nie przejmuj się.One po prostu mają dobry charakter i sprawiedliwość ma być po ich stronie!!!Pozdrawiam skowronkowym trelem...
IRENA 29 kwietnia 2013 08:25
Zakładając stowarzyszenie trzeba być dyspozycyjnym i szybko reagować ,osobiście ze względu na odległość od W-wy uczestniczyć nie mogę ale jestem za i będę wspierać.Z pozdrowieniami Irena z Lubuskiego.
Małga 29 kwietnia 2013 11:51
Mieszkam w Gdyni, ale chętnie pomogę, jeżeli pomoc będzie potrzebna w moim regionie.
Anonimowy 29 kwietnia 2013 13:34
Mieszkam w Szczecinie i równięż mogę pomóc w swoim regionie.
Kalisz też zakłada stowarzyszenie można się do niego zapisać pozdrawiam
Anonimowy 30 kwietnia 2013 18:20
proszę napisać więcej. jestem z Kroto.-może będę zainteresowana?
Anonimowy 30 kwietnia 2013 18:46
"Anonimowy" z 29.04 z 19:34 miał chyba na myśli to: ;)))
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ryszard-Kalisz-zalozyl-stowarzyszenie-Dom-wszystkich-Polska,wid,15534374,wiadomosc.html?ticaid=110812
dzięki -może się zapiszę!
ewa 29 kwietnia 2013 22:25
Jezeli taka istnieje, to podamy adresy Admice, zreszta od dawna P. Marian i Krzysztof posiadacie Panowie nasze maile. Prosze o kontakty.
nie ma takiej potrzeby jak beda wazne sprawy adminka zamiesci marian
Anonimowy 30 kwietnia 2013 18:24
29 marca otrzymałam z ZUS-u decyzję odmawiającą mi wypłaty emerytury za okres 01.10.2011r.-21.11.2012r. Napisałam odwołanie od decyzji ZUS-u do SO, oczywiście za pośrednictwem ZUS-u.Dokładnie po miesiącu dostałam identyczną w treści decyzję jak poprzednia z dopiskiem "Jednocześnie decyzję z dn. 29.03.2013r. uchyla się zgodnie z art.154 paragraf 1 ustawy z dn. 14.06.1960r. Kodeksu postępowania administracyjnego[tj.Dz.U. z 2000r. poz. 1071}.
" I dalej w pouczeniu,że od decyzji przysługuje mi prawo do wniesienia odwołania do SO itd.Bardzo proszę o podpowiedż, czy znowu mam składać odwołanie do SO w ciągu miesiąca? I co to wszystko znaczy? Czyżby ZUS-y nie przekazywały odwołań do Sądów Okręgowych? Anna
Anonimowy 30 kwietnia 2013 19:03
Kodeksu postępowania administracyjnego[tj.Dz.U. z 2000r. poz. 1071}.:
Art. 154. § 1. Decyzja ostateczna, na mocy, której żadna ze stron nie nabyła prawa, może być w każdym czasie uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony.
Droga Pani Aniu-Ciekawą zabawę rozpoczął ZUS .Co jeszcze wymyśli?
Przykra to zabawa - tak działa ,,państwo prawa,,
Życzę Pani dużo wytrwałości i spokoju.
Do jakiego oddziału ZUS Pani należy ?
Anonimowy 1 maja 2013 10:07
ZUS zaczyna się miotać. A poza tym działanie ZUS to jest już nękanie i "stalking". Czy jest jeszcze jakaś instytucja w kraju, która z każdą swoją decyzją odsyła do sądów? A dla większości z nas sprawy w sądzie to upokorzenie oraz strata nerwów i zdrowia.
czy to oznacza,że odwołanie do SO za pośrednictwem ZUS należy wysłać jeszcze raz Krystyna
Ula05 30 kwietnia 2013 20:09
ZUS uchylił wydaną Pani w dniu 29.03.2013r.,decyzję która nie jest decyzją ostateczną i jednocześnie powołał się na art. 154 par. 1 kpa dotyczący tylko decyzji ostatecznych.
Na mocy przywołanego przepisu organ może uchylić lub zmienić własną decyzję ale tylko wówczas gdy stała się ona ostateczna. Może tego dokonać z urzędu mając na uwadze art. 61par.1 kpa stanowiący, ze postępowania administracyjne mogą być wszczynane na wniosek lub z urzędu. Należy również pamiętać, że postępowanie administracyjne jest postępowaniem dwuinstancyjnym.
W kontekście postepowań administracyjnych należy więc mieć na uwadze rodzaj decyzji: nieostateczna, ostateczna oraz prawomocna.
Decyzja wydana przez ZUS w Pani sprawie a nastepnie uchylona nie jest decyzją ostateczną.
Decyzja ostateczna to decyzja powstała:
1. gdy konkretny przepis stanowi, że od decyzji wydanych w I instancji nie służy odwołanie;
2. nastąpi uostatecznienie sie decyzji gdy nie wniesiono odwołania;
3. w wyniku rozpatrzenia odwołania przez organ odwoławczy - taką decyzję możemy zaskarżyć do sądu administracyjnego.
Myślę, że powinna Pani zapytać w swoim oddziale ZUS jaki jest status Pani odwołania od decyzji wydanej w dniu 29 marca 2013r. a decyzją uchylającą się nie przejmować.
Serdecznie dziękuję Pani Uli05. Nie omieszkam pofatygować się do ZUS-u po wyjaśnienia, chociaż mam wrażenie, że ktoś chce bawić się ze mną w kotka i myszkę. Pozdrawiam Anna.
Anonimowy 2 maja 2013 12:25
Właśnie otrzymałam wezwanie z SO na rozprawę z adnotacją stawiennictwo obowiązkowe na dzień 5.06.2013 r. w odpowiedzi na moje odwołanie od decyzji ZUS z 8.04.2013 r. W załączeniu otrzymałam odpowiedź ZUS, w którym stwierdza że począwszy od dnia 22.11.2012 r.( ogłoszenie w DZ.U.) art. 28 utracił moc obowiązującą, wyrok TK nie ma zastosowania do wcześniej zawieszonych emerytur i wnosi o oddalenie mojego odwołania.
Szybko to u Pani poszło odwołanie w kwietniu a w czerwcu już sąd. Proszę sie trzymać , jest Pani bardzo dobrze przygotowana. Bedę mocno trzymaćmocno kciuki. Pozdrawiam Marysia z Krakowa.
Ula05 2 maja 2013 16:34
ZUS w odpowiedzi na Pani skargę jednoznacznie wskazał na czas przeszły w odniesieniu do art. 28. Nie odniósł się do czasu przyszłego i nie podał, że on "utraci moc z chwilą opublikowania w dzienniku ustaw ale wyraźnie określił czas przeszły tego zdarzenia i zaznaczył "utracił".
Jezeli Pani decyzja jest wydana na podstawie tego przepisu to może Pani, moim zdaniem, odnieść się do opinii ZUS i podkreślić, że w 2009r. organ uznał, że zgodnie z obowiązujacym prawem przysługuje Pani prawo do pobierania świadczenia bez konieczności rozwiązywania stosunku pracy i wydał Pani decyzję z dnia ...a w 2011r. wydał kolejną decyzję w dniu ... na podstawie przepisu uznanego przez TK za niekonstytucyjny. Dlatego też decyzja ta powinna być wycofana z obiegu prawnego.
Dobrze jest takie pismo złożyć na rozprawie w dwu egzemplarzach (jeden do akt a drugi dla strony). Odnoszenie się do stanu sprzed 8 stycznia 2009 działa na Pani niekorzyść.
Dlatego nie pozwolić się sądowi sprowadzić do sytuacji sprzed tej daty i wskazywać na art. 28 ustawy o finansach publicznych.
Wierzę, że będzie sukces, czego życzę.
Anonimowy 2 maja 2013 17:34
Pani Ulo05, SO zakreślił termin 7 dni "na zajęcie stanowiska w sprawie, w szczególności na wskazanie, które z ustaleń pozwanego organu rentowego są kwestionowane pod rygorem uznania,iż podtrzymuje Pani jak dotychczas". W odwołaniu powoływałam się na zasadę "ex tunc" powołując się m.in. na orzecznictwa SN i ważne autorytety.
Chyba w tej sytuacji nie mogę czekać do rozprawy, muszę ustosunkować się w ciągu tych 7 dni.
Ula05 2 maja 2013 20:36
Zasada działania wyroku TK nie ma tutaj żadnego znaczenia. Istotna jest sentencja wydanego wyroku w naszej sprawie a w szczególności niezgodności z zasadą zasadniczą art. 28 na podstawie, jak domniemam, ma Pani wydaną decyzję.To o uchylenie tej decyzji, jako opartej na przepisie niezgodnym z Konstytucją chyba Pani wniosła.
Może Pani również zaznaczyć, że po potwierdzeniu decyzją z dnia ... o prawie do pobierania świadczeń nie była Pani przez organ informowana o innym prawie w kwestii otrzymywania świadczeń emerytalnych o czym potwierdzają akta sprawy ( w takiej sprawie został już wydany wyrok pozytywny przez SA we Wrocławiu- III AUa 151/12)
Dlatego wydanie decyzji z dnia ... września/października było naruszeniem potwierdzonego przez organ wcześniej prawa a dodatkowo przepis będacy jej podstawą prawną jest niezgodny, zgodnie z wyrokiem TK z 13 listopada 2013r.z ustawą zasadniczą.
Jeżeli ma Pani zakreślony termin to rzeczywiście powinien on być dotrzymany.
Droga Pani Ulo05, jest Pani wspaniała! Serdeczne dzięki! Na pewno wykorzystam Pani wiedzę, bo jestem tylko byłym pedagogiem, a nie prawnikiem. Jest Pani wielka!
Anonimowy 2 maja 2013 23:19
Droga Pani Ulo05.Ja także z przyjemnością przyłączam się do podziękowań za Pani ogromne zaangażowanie i nieocenioną pomoc niesioną innym "zagubionym" blogowiczom.Jestem pełna uznania i podziwu dla Pani mądrości, tak trafnej interpretacji wcale nie łatwych emerytalnych przepisów, no i tak swobodnym poruszaniu się w tym gąszczu przepisów.Powiem tak kolokwialnie: WIELKI SZACUN DLA PANI.
Mam tylko maleńką prośbę, czy mogłaby Pani szerzej napisać o co chodzi w Pani wpisie z 2 maja 2013 20:36 w tym środkowym fragmencie cytuję: " Może Pani również zaznaczyć, że po potwierdzeniu decyzją z dnia ... o prawie do pobierania świadczeń nie była Pani przez organ informowana o innym prawie w kwestii otrzymywania świadczeń emerytalnych i.t.d." , ponieważ ja nie bardzo wiem o jaką decyzję chodzi.Będę Pani bardzo wdzięczna bo chyba także muszę powoli przygotowywać się na rozprawę w SO.Pozdrawiam serdecznie.Jadwiga z Aleksandrowa Łódzkiego.
Ula05 3 maja 2013 02:49
ZUS nie przesłał żadnemu z emerytów informacji o tym, że będzie miał wstrzymaną wypłatę świadczeń od października 2011r. Czy otrzymała Pani taką informację a której otrzymanie Pani potwierdziła? Myślę, że nie. Dowiadywaliśmy się o tym "tzw. pocztą pantoflową".
Osobiście nie otrzymałam nawet takiej decyzji.
Proszę przeczytać wskazany przeze mnie wyrok SA z Wrocławia.
Czyli - otrzymała Pani decyzję o prawie do pobierania świadczeń po wprowadzeniu ustawy o emeryturach kapitałowych, która weszła w życie od 8 stycznia 2009r. a następnie decyzję z września/października 2011r bez wcześniejszej informacji, że taka ewentualność zaistnieje.
Dziękuję za tak miłe słowa ale takie traktowanie nas przez organy NIEsprawiedliwości nie pozwala mi stać obojętnie.
Jak można pouczać kogokolwiek o prawie odwołań przy stosowaniu takiego bezprawia? Wydaje sie decyzje na podstawie przepisów nie mogących mieć zastosowania i poucza sie o możliwości odwołania.
Zus wysylal informacje o zawieszeniu wyplaty emerytury listem poleconym
Niektóre oddziały ZUS robiły to rzetelnie.
Wysyłały informację,a potem decyzję o wstrzymaniu,choć może i tym oddziałom zdarzały się niedociągnięcia.
Anonimie z 8:40
Skoro są wyroki na poziomie SA w kwestii niedoręczenia przez ZUS informacji o ewentualnym wstrzymaniu wypłaty świadczenia to przykro mi ale nie masz racji a już wyjaśnianie, ze ZUS wysyłał informacje listem poleconym jest całkowita bzdurą. ZUS nawet decyzji , która jest dokumentem większej wagi nie przesyła listami poleconymi . Jeżeli Twoja informacja nie mija się z prawdą to każdy emeryt powinien mieć w swoich aktach potwierdzenie, że taką informację mu doręczono a tak nie jest, poza Twoim przypadkiem.
Anonimowy 6 maja 2013 01:40
Dziękuję pięknie Pani Ulo05 za szczegółowe wyjaśnienie kwestii o którą Panią pytałam.Przepraszam że czynię to dopiero dzisiaj, ale byłam na krótkim urlopie podczas weekendu na mazurskich jeziorach.Pozdrawiam serdecznie,Jadwiga z Aleksandrowa Łódzkiego.
Anonimowy 30 kwietnia 2013 23:04
Dzisiaj wniosłam skargę kasacyjną do SN, oczywiście za pośrednictwem adwokata (pełnomocnika jenocześnie). Ciekawe, czy rozprawa odbędzie się przed uchwaleniem ustawy Senatu (jeśli uchwali). Cierpliwość i czekanie, ot cnota wielka. Halina W.
Anonimowy 1 maja 2013 06:01
Halino,trochę trzeba poczekać.Ja czekam od września 2012.
Anonimowy 1 maja 2013 10:58
Do anonima z 1.05.godz.8.35. : Gratuluję! Jak widać po twojej wypowiedzi posiadasz nieprzeciętną inteligencję.Ewa B.
Dotyczy Stowarzyszenia. Chętnie włączę się do powołania i działalności Stowarzyszenia. Czas mój ograniczony, bo pracuję,ale uważam, że należy pomóc - dla dobra sprawy. Mieszkam w Pułtusku - 60km od Warszawy- połączenie autobusowe dobre. Dane podam Admince. Pozdrawiam.
Elżbieta z P.
Xenefont o/Olsztyn 1 maja 2013 20:21
Brawo Elżbieto z P. A,tak nawiasem...w latach 60/70tych poznałem kilku wspaniałych ludzi z ul. Rynek(tak to się chyba wówczas określało tę część śródmieścia?) I nie wiem dlaczego Pułtusk od tamtych lat kojarzył mi się z piosenką,w treści której brzmią słowa:"Gdzie na mapie świata,maleńki znak..." Pozdrawiam
Maria 4 maja 2013 09:11
Pani Elu bardzo się cieszę z Pani decyzji, proszę emerytów z okolic Warszawy zgłaszajcie się i pomóżcie jak najszybciej założyć stowarzyszenie - ja mieszkam daleko od W-wy (250 km) i mogę teraz wspierać tylko finansowo.
M to znaczy. M jak. Miłość
Anonimowy 1 maja 2013 21:54
Ostatnia wypowiedź prezesa TK A. Rzeplińskiego podczas Zgromadzenia Ogólnego Sędziów NSA i SN przy pełnej aprobacie prezydenta Komorowskiego: Stabilność budżetowa państwa "jest wartością konstytucyjną", więc TK powinien uwzględniać, jakie skutki niosą dla budżetu jego orzeczenia. Pochwalił też orzeczenia SO, które orzekają w myśl tej zasady.
Nic dziwnego w roku 2005 z rekomendacji PO kandydował bezskutecznie na stanowisko RPO, w grudniu 2007r. wybrany na sędziego TK ( kadencja 9 lat), w 2010 został prezesem TK.
Był przeciwny wyrokowi TK z 13 listopada 2012 r.
Sąd Najwyższy jak widać otrzymał instrukcje,że wyroki wydawane mogą być na bakier ze sprawiedliwością, byle nie narazić rządu na finansowe kłopoty.
Jak widać z powyższego marne mamy szanse !!!
Ale na pensje i nagrody dla ciągle powiększającej się rzeszy urzędników pieniądze się znajdują !?
Anonimowy 2 maja 2013 07:35
Przecież Prezydent stoi na straży sprawiedliwości,strzeże prawa, a prawo jest po stronie emerytów.Myślę,że wbrew wszystkiemu nie złamie prawa i naprawi szkody, tylko czas ucieka Irena
Prawo jest dla władzy i sądów, a nie obywateli. Premiera to trzeba kokietować z dzieckiem na ręku, prezydenta publicznie rozliczyć z danych emerytom obietnic, sędziom kazać wypłacić emerytom pieniądze,z własnej kieszeni,zabrane z powodu stronniczych orzeczeń.
P. Ireno !
Z całym szacunkiem, ale jest Pani niepoprawną optymistką. Czas zdjąć różowe okulary. Pozdrawiam. Jolanta.
Anonimowy 2 maja 2013 16:07
Pisałam do Prezydenta-odesłał mój list do centrali ZUS-a tamci do rejonu i otrzymałam klasyczną regułkę jako odpowiedź...tak Prezydent przejmuje się emerytami i ich pieniędzmi...Anna.M.
Proszę o przypomnienie - ile mam czasu na wysłanie skargi do ETPCz, po otrzymaniu wyroku SA. H.W.
Anonimowy 1 maja 2013 22:34
6 miesięcy od ogłoszenia wyroku (nie otrzymania).
Anonimowy 2 maja 2013 09:41
Dzisiaj otrzymałam z Sądu apelacujnego odpis skargi kasacyjnej wniesionej przez organ rentowy.
Czy ktoś już z Państwa też otrzymał. Kółko się dalej toczy, nie skończyło się chodzenie po sądach.
Nie wiem co mam teraz zrobić, jestem załaman.
Anonimowy 2 maja 2013 10:43
Ja napisałam pismo, że proszę o utrzymanie wyroku so i trochę to poparłam wyrokami z bloga.
Anonimowy 2 maja 2013 15:20
Ewo. Jestes w b.dobrej sytuacji. Dostaniesz zalegle, nie musisz ponosic kosztow zwiazanych ze skarga kasacyjna tak jak ci co przegrali apelacje.JG.
Ja także otrzymałam 2 dni temu odpis skargi kasacyjnej wniesionej przez ZUS na korzystny dla mnie wyrok Sądu Apelacyjnego. Wysłałam skan tego odpisu do koleżanki radczyni prawnej. Zastanowimy się czy będziemy ustosunkowywać się do tej skargi.(termin 14 dni od doręczenia odpisu).
Mam niedobre przeczucia, że przegram w SN.
EWA 2 maja 2013 16:13
Byłam już u prawnika. Zadziałałam od razu jak odebrałam z poczty polecony list.
Prawnik ma się zastanowić do poniedziałku czy będziemy pisać odwołanie od tej skargi.
Co to teraz będzie to nie wiem. Jak ustosunkuje się Sąd Najwyższy, czy będzie wszystko po stronie ZUS i czy będę musiała zwrócić pieniądze.
Proszę Państwa walka z nami dalej trwa !!!
Ile mam czasu aby pisać do ETPCz, może ktoś mi podpowie.
Anonimowy 2 maja 2013 16:38
6 miesięcy od chwili wydania wyroku SA
Ewo nie załamuj się,bo i tak jesteś w lepszej sytuacji niż ci co przegrali w SA i na własny koszt muszą wnosić kasację.Nie jestem prawnikiem,ale myślę,że masz prawo ustosunkować się do tej skargi na piśmie. Pozdrawiam i życzę wytrwałości. E.B.
EWA 2 maja 2013 14:31
Anonimowy 2 maja 2013 17:04
Co to jest "odwołanie od skargi",może odpowiedź na skargę?
W jakim celu ZUS żąda wynagrodzenie za 2012r miesięcznie,jeżeli emerytura wznowiona 22.12.2012. RP 7 wysłane Irena
Do Pani Ireny.Czy ukończyła Pani 60 lat? Może chodzi o zmniejszoną emeryturę. Ewa
Anonimowy 2 maja 2013 20:42
Własnie,to tylko dotyczy tych,którzy mają ograniczenia (limity przychodu)
nie ukończyłam 60 lat,pisałam też wniosek wcześniej o zmniejszenie emerytury, Irena
Skoro nie ma Pani 60 lat, to dlatego muszą mieć zarobki za 2012. Wniosek wnioskiem. Ewa
Zabawa w "kotka i myszkę" trwa.
To jest skandal aby po wyroku SA - wyrok pozytywny dalej toczyć walkę z emerytami.
Proszę może ktoś z Państwa podpowie gdzie napisać, bo ja już we wszystko zwątpiłam i w związku z otrzymanym dzisiaj listem jestem załamana.
Dalej toczy się temat: "kto daje i odbiera" ....
Gosia 2 maja 2013 19:28
Uważam, że powinniśmy pisać swoje żale do Senatu na skrzynkę e-mail. Niech w końcu coś z tym bagnem zrobią. ja dziś napiszę , bo też oczekuję na odpis skargi kasacyjnej ze strony ZUS. Władzy nie mozna niczego zabrać a wobec ubogich emerytów wszystkie chwyty są dozwolone nawet te perfidne.
Kiedyś były głosy,że ...trzeba robić zmiany w prawie,a nie wśród de.bili,potrzebne są zmiany w prawie,nie na stołkach,na których może zasiąść nawet de.bil modlący się o deszcz...
Prawo,owszem, jest zmieniane, i to często w ekspresowym tempie,a nawet kuchennymi drzwiami(sprawa emerytur w ustawie budżetowej).Ale z jakimi efektami?!
A może powrócić do starego prawa i egzekwować odpowiedzialność.
Tu dla przykładu i poprawy humoru:
Art.1.Urzędnik, winny popełnienia w związku z urzędowaniem i z pogwałceniem obowiązków urzędowych lub służbowych:
1.kradzieży lub przywłaszczenia(sprzeniewierzenia,albo udziału w tychże
(art.51k.k.ros.z r.1903,§5 austr.u.k. z r.1852. §§47-49niem.k.k. z r.1671), jeśli mienie skradzione lub przywłaszczone (sprzeniewierzone) było mu dostępne lub powierzone z powodu służby lub stanowiska służbowego;
2.oszustwa lub udziału w niem (art.51k.k.ros.z r.1903, §5austr. u.k. z r.1852, §§47-49 niem. k.k. z r.1871,jeśli oszustwo popełniono w ten sposób, że winny w zamiarze osiągnięcia dla siebie lub osoby trzeciej nieprawnej korzyści majątkowej wyrządził innemu szkodę majątkową przez wprowadzenie w błąd lub utrzymywanie w błędzie za pomocą przedstawienia okoliczności fałszywych,albo przekręcania lub ukrywania prawdziwych,będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.
Art.2.Urzędnik winny:
1.przyjęcia bądź podarunku lub innej korzyści majątkowej,bądź obietnicy takiego podarunku lub innej korzyści majątkowej, danych w zamiarze skłonienia go do pogwałcenia obowiązków urzędowych lub służbowych,albo żądania takiego podarunku lub korzyści majątkowej;
2.innego przestępstwa służbowego,popełnionego z chęci zysku i z pogwałceniem obowiązków urzędowych lub służbowych w b.dzielnicach rosyjskiej i pruskiej,a w b.dzielnicy austriackiej nadużycia władzy urzędowej, popełnionego z chęci zysku,będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.
Art.3.Urzędnik winny przyjęcia,w związku z rozstrzyganiem spraw urzędowych lub służbowych, bądź podarunku lub innej korzyści majątkowej,
bądź obietnicy takiego podarunku lub korzyści majątkowej,danych bez zamiaru skłonienia go do pogwałcenia obowiązków urzędowych lub służbowych,albo żądania takiego podarunku lub korzyści majątkowej,ulegnie karze ciężkiego więzienia(domu karnego)od lat 4 do 15
Art.18.Wykonanie tej ustawy należy do Ministra Sprawiedliwości, a w b.dzielnicy pruskiej-do Ministra b.Dzielnicy Pruskiej w porozumieniu z Ministrem Sprawiedliwości.
Minister Sprawiedliwości:wz.Dr J.Morawski
Minister b.Dzielnicy Pruskiej: W.Kucharski
Gdy w 2012r byłem aktywny na blogu i NAWIAŁEM WSZYSTKICH DO PISANIA LISTÓW-SKARG DO ETPcz to prawie wszyscy Państwo ignorowaliście mój apel-teraz moją skargę z 2012r ETPcz już zarejestrował ,nawet w sytuacji, kiedy skargę o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem SA też "odwalił".Czekam też na kasację złożoną równolegle ze skargą do ETPcz-trochę to niejasne.Ale wcześniej jak ten pies wyczułem fałsz w postępowaniu "naszego" państwa i desperacko rozpocząłem bój na "wszystkich frontach".15 maja SN wypowie się w sprawie t.zw. "przedsadu" czy przyjął moją skargę kasacyjną /złożoną wcześniej bez wyroku TK z 13 listopada 2012r/-jeśli nie to czekam na wyrok ETPcz.Ostatnio byłem na filmie :układ zamknięty i jestem przerażony tym co t.zw. wymiar sprawiedliwości, a zwłaszcza prokuratura wyprawiał z niewinnymi ludźmi!!!!
My w zasadzie bezbronni emeryci jesteśmy zdani na łaskę-pastwę takich ludzi jak ,np. prokuratorzy dawnej /prl/też sędziowie/Mamy w RP bardzo znikome szanse, bo przecież rządzi partia TOTALITARNA, a dawna pzpr to przy niej MAŁY PIKUŚ!!!!!! kolega M,który mimo prawomocnego wyroku- nie dostał jeszcze zasadzonych zaległych świadczeń.-Zgroza-strach się bać, bo "skrzywdzona" p. sawicka jest teraz ikoną uczciwości czeka na 500 tys. odszkodowania a my BEZCZELNI EMERYCI ŻĄDAMY NALEŻNYCH MAM TYLKO ŚWIADCZEŃ a może trzeba było PO prostu kraść-teraz bylibyśmy POd ochrona rządu i jego wymiaru niesprawiedliwości , wg takich samych sądów, w których my przegrywaliśmy nasze sprawy!!!!!!!!!kolega Mariana-któremu mimo zasądzonego zwrotu wstrzymanej emerytury "nasz zus" wspierany przez urzędy RP w tym prezydenta ani myśli wykonać prawomocnego wyroku.Piszę to w wielkiej goryczy święta flagi białoczerwonej, którą flagą nasze państwo wyciera swój "czerwony" jeszcze nochal,ale jeszcze, jak poprzedni mówię niech żywi nie tracą nadziei.
Poperam MA RACJE an z 20 15 kobiety jest was no 80% moze sie umowia z marszalikini kopacz jak matki 1 kwartalu z tuskiem radomianka marszalkini ze mna gadac nie chce do roboty piszczcie !!!! Aktywnosci marian
Do an. 20:15
Też czekam na "przedsąd"jak to nazywasz w SN. Mój "przedsądny" dzień to 14.05.
Podobnie jak Ty złożyłam kasację jeszcze przed wyrokiem TK.
Skargi do ETPCz. nie składałam być może to jeszcze przede mną.
Odezwę się 14.05,2013
Co do filmu "Układ Zamknięty" odczucia takie same.
Anonimowy 3 maja 2013 20:40
A termin do ETPCz jest jeszcze otwarty?
Skoro skarga kasacyjna złożona przed wyrokiem TK to termin 6m. od daty wyroku SA (chyba?)już upłynął.
Anonimowy 2 maja 2013 20:33
Odnośnie tekstów poniżej:
Anonimowy30 kwietnia 2013 18:24
29 marca otrzymałam z ZUS-u decyzję odmawiającą mi wypłaty emerytury za okres 01.10.2011r.-21.11.2012r. Napisałam odwołanie od decyzji ZUS-u do SO, oczywiście za pośrednictwem ZUS-u. Dokładnie po miesiącu dostałam identyczną w treści decyzję jak poprzednia z dopiskiem "Jednocześnie decyzję z dn. 29.03.2013r. uchyla się zgodnie z art.154 paragraf 1 ustawy z dn. 14.06.1960r. Kodeksu postępowania administracyjnego[tj.Dz.U. z 2000r. poz. 1071}."
I dalej w pouczeniu, że od decyzji przysługuje mi prawo do wniesienia odwołania do SO itd. Bardzo proszę o podpowiedź, czy znowu mam składać odwołanie do SO w ciągu miesiąca? I co to wszystko znaczy? Czyżby ZUS-y nie przekazywały odwołań do Sądów Okręgowych? Anna
------------------------------------------------------------Ula05 30 kwietnia 2013 20:09
Pani Anno, ZUS uchylił wydaną Pani w dniu 29.03.2013r.decyzję, która nie jest decyzją ostateczną i jednocześnie powołał się na art. 154 par. 1 kpa dotyczący tylko decyzji ostatecznych.
...Myślę, że powinna Pani zapytać w swoim oddziale ZUS jaki jest status Pani odwołania od decyzji wydanej w dniu 29 marca 2013r. a decyzją uchylającą się nie przejmować.
pozdrawiam Ula05
Czy są następne osoby,które po złożonym odwołaniu otrzymały kolejną decyzję, z informacją o uchyleniu wczesniejszej.
Uważam,że po drugiej należy obowiązkowo złożyc odwołanie, bo jeżeli z tym pierwszym odwołaniem ZUS prześle akta do sądu to sąd postępowanie UMORZY jako bezprzedmiotowe(zaskarżona decyzja została przez organ rentowy uchylona).
Jaki jest w tym cel? Czy chodzi o przeciąganie terminów? Czy będzie to powszechna reguła?
Anonimowy 2 maja 2013 20:50
To jest jakiś chocholi taniec, czy to w ogóle jest możliwa taka zabawa z decyzjami "tam i z powrotem",pisaniem, odwoływaniem-dokąd tak można?
We wszystkich urzędach i w Zus-ie-, w których wydawane są decyzje w oparciu o Kpa „cofa” się wszystkie decyzje następujące po decyzji spornej ( wstrzymanie emerytury od 1.10.2011).
Jest to wszystko zgodnie z prawem
Anonimowy 3 maja 2013 22:37
czy to oznacza,że na skutek odwołań tylko od marcowych decyzji odnosnie zaległych świadczeń będzie też uchylona prawomocna decyzja o wznowieniu bieżących wypłat?
Uchylona , ale nie zabrana wypłata
Anonimowy 3 maja 2013 22:48
Do; Anonimowy 3 maja 2013 21:58
Proszę o wyjaśnienie, jak to rozumiec?
„cofa” się wszystkie decyzje następujące po decyzji spornej (wstrzymanie emerytury od 1.10.2011).
Wszystkie,nawet te o doliczeniu stażu, wydawane w trakcie okresu zawieszenia, czyli po decyzji o zawieszeniu,czyżby?
Jeżeli ktoś odwołuje się od decyzji wydanej w X 2011 a po „drodze” ma decyzje z XI 2012 (wyrok Tk), II 2013 ( emerytura) i zostanie mu (np. VI 2013)przyznane świadczenie od X. 2011 do II 2013 (decyzja o emeryturze) to decyzja przyznająca z XI 2012 mieści się w decyzji od X 2011- II 2013. Anuluje się decyzje z datami przed VI 2013.
Decyzja z X 2011 – „przykryta” decyzja z VI 2013
Decyzja o emeryturze z datą VI, 2013 ale od II 2013
Wszystkie decyzje będą z datą VI 2013 ale od daty wypłaty
Teraz nikt nie odwołuje sie od decyzji z 2011( zawieszenie)
Aktualnie są i będą "w obiegu"odwołania od aktualnie wydawanych decyzji z marca, czy kwietnia br - odnosnie odmowy uchylenia decyzji zawieszającej za okres wsteczny (zaległe świadczenia).
Decyzje z okresu grudzien-luty 2013r o uchyleniu decyzji zawieszającej świadczenia po dniu 22 listopada 2012r nie były zaskarżane, bo były korzystne.Teraz są wydawane już tylko decyzje,odnoszące sie do żądania ZALEGŁOSCI
Po co zatem sam ZUS -po odwołaniach-uchyla zaskarżona decyzję i wydaje nową, takiej samej treści? To zabawa na przedłużanie terminów?
Anonimowy 4 maja 2013 00:17
O co chodzi z tym uchylaniem decyzji?
Krótko mówiąc, ZUS prostuje to co sknocił.W obrocie prawnym nie może funkcjonować kilka decyzji w tej samej sprawie.
Anonimowy 4 maja 2013 10:13
W XI , XII 2012 złożyła Pani do Zus-u odwołanie po wyroku TK od decyzji z 2011 (wstrzymania emerytury). Zus utrzymał swoje stanowisko ,że prawidłowo wstrzymał wypłatę od X 2011. Pani w dalszym ciągu się nie zgadza z tą decyzją .Jednostka nadrzędną nad Zusem jest Sąd. To ciągle, o którą decyzję chodzi? – tą z 2011.
Mam problem ze zrozumieniem wpisu z 10,13 kierowanego do Pani Teresy. Wydaje mi się, że ani w listopadzie ani w grudniu 2012 r. nie można było złożyć odwołania od decyzji z 2011 r. orzekającej o zawieszeniu wypłaty emerytury, gdyż termin na odwołanie wynosi 14 dni. Po wyroku TK (w ciągu miesiąca) można było złożyć wniosek o wznowienie postępowania w sprawie zawieszenia wypłaty i to własnie wszyscy zrobiliśmy, żądając podjęcia wypłaty z wyrównaniem od listopada 2011 r. ZUS uwzględnił żądanie tylko w części dot. podjęcia wypłaty od dnia opublikowania wyroku TK, w pozostałej części (dot. zaległych) ZUS milczał. Obecnie - jak przypuszczam - ZUS rozpatruje nasze wnioski dot. tej drugiej części i odmawia wypłaty zaległych.
Anonimowy 4 maja 2013 13:53
1. XI , XII 2012 – wniosek o wznowienie postępowania dotyczący sprawie zawieszenia
wypłaty (dotyczy decyzji z X 2011)
2. 2012/2013 - Zus wznawia postępowanie
3. 2012/2013 - Zus przyznaje decyzje od XI 2012
4. 2013 - III 2013 Zus odmawia wypłaty od X 2011
5. 2013 - odwołujemy się od decyzji odmownej (pkt. 4)
Jeżeli wyrok będzie pomyślny to Zus musi anulować decyzje z 2011 i anulować decyzje z XI 2012 i dać decyzje z data 2013… wznowienie wypłaty od X 2011 (decyzja z XI 2012 zawarta jest w dacie przyznania 2013). Ja mam w uzasadnienie odmowę uchylenia decyzji z dnia 13.10.2011
"Ja mam w uzasadnienie odmowę uchylenia decyzji z dnia 13.10.2011
Przypuszczam, że z orzeczenia bądź uzasadnienia wyraźnie wynika, że ZUS odmawia uchylenia decyzji z października 2011 r. w części dotyczącej wznowienia wypłaty od 1.10.2011 r.
Anonimowy 4 maja 2013 20:34
Oczywiście że ZUS odmawia uchylenia decyzji w części jaka dotyczy wyrównania od 01.10.2011 do 22.11.2012 dokładnie tak ZUS pisze nie zawiera jednej decyzji w drugiej, decyzja z 12.2012 wznawiająca jest oddzielną decyzją w części jaka dotyczy bieżącej wypłaty, przestańcie platać. Ewa
Ewa i MM1 prawidłowo rozumują.
Dziękuję.Własnie o to mi chodzi, a nie o zaskarżenie starej decyzji z 2011r o zawieszeniu!
Przecież decyzje odnosnie zaległych świadczeń są teraz wydawane (odmowne)i aktualnie zaskarżane.
ZUS-po wniesieniu odwołania-uchyla sam tę decyzję i wydaje nowa, o takim samym rostrzygnięciu.To jakas paranoja!
No,chyba,że osoba która podała taką wiadomośc pomyliła fakty.
Sama nie słyszałam,aby ktos w moim środowisku doznał takiego "zaszczytu"
A dodatkowo zauważam,że ZUS zamiast pracowac na przepisach ustaw o ubezpiecz.zaczyna kombinowac wg kpa.Stąd wielbiciele kpa mają pole do popisu.
Anonimowy 2 maja 2013 22:19
W styczniu ,wygrałam sprawę w SO o zaległe,ZUS sie odwołał do SA.15.03 otrzymałam decyzję o odmowie wypłaty zaległych emerytur,od której znów sie odwołałam do SO za pośrednictwem ZUS.Czy to jest bałagan,czy to celowe działanie.Nie wiedzieli, że sprawa była w SO i jest wygrana???//
10.04 przysłano nową decyzję-" ponieważ z informacji podanej przez Panią w odwołaniu z dn,,,,,wynika,że w sprawie wznowienia zawieszonej emerytury toczy sie postepowanie sądowe do czasu jego zakonczenia brak podstaw do wydania decyzji o odmowie uchylenia decyzji z dn,,,, w zakresie w jakim decyzja ta zawiesza prawo do emerytury za podany wyżej okres."
ZUS musi opierać sie na moich informacjach , że sam się odwołał do SA?????? Aktualnie czekam na SA.To jakaś zabawa???
Anonimowy 2 maja 2013 22:29
Horror! Aż trudno w to uwierzyć
Anonimowy 2 maja 2013 22:43
Ale to prawda i od każdej takiej decyzji ZUSu należy się odwoływać bo można cos przegapić , a wtedy oni mają nas w garści....
Pozdrowienia WJ
Anonimowy 2 maja 2013 22:50
To jest próba przeczołgania zawieszonych emerytów, i pewnie z inspiracji naczalstwa. I tak nikt z ZUS nie poniesie odpowiedzialności za takie zagrywki. Widać , że ZUS ma gdzieś sądy i wyroki.
Anonimowy 3 maja 2013 00:02
8 kwietnia złożyłam odwołanie do SO przez ZUS od decyzji odmownej - a już 27 kwietnia otrzymałam pismo z sądu o rozprawie wyznaczonej na 11 czerwca -obecność nieobowiązkowa.
Alicjo2, ja też złożyłam takie odwołanie 8 kwietnia, rozprawę wyznaczono mi na 5 czerwca ale - stawiennictwo obowiązkowe, SO - Gdańsk.
Można wiedzieć, gdzie odbywać się będzie Pani rozprawa?
Anonimowy 3 maja 2013 09:13
Faktycznie trudno zrozumieć postępowanie ZUS a właściwie jego szefostwa. Jest to kolejny dowód na to, że rządzą nami dyletanci, że za stołem sędziowskim siedzą "dziwczątka" nie panujące nad materią prawną w sprawach w których orzekają, że dosłownie nikt nie panuję nad sprawą zwrotu zawieszonych emerytur. Powstaje gigantyczny bałagan prawny.
A co będzie gdy powstanie ustawa o zwrocie zawieszonych ? Przeciez ZUS odmawia bo ex nunc, sądy oddalają bo dzielą na tych "przed" i "po" a nowa ustawa zrówna wszystkich.
Co wtedy stanie się z wyrokami, czy one stracą (w jakiś sposób) moc, chyba nie stracą, a więc ZUS będzie je musiał rezpektować i powstanie kolejny podział.
Powiedzieć horror, to za mało. Już istnieje gigantyczny bajzel prawny a zapowiada się totalna "rozpierducha" (proszę wybaczyć wuzgaryzm).
Niestety rządzą nami napuszone władzą durnie.
W Polsce jest teraz tak,jak ktoś napisał na jakimś forum:"Nie ma stoczni nie ma łupków,jest peło i rząd półgłupków"
Anonimowy 3 maja 2013 12:31
Racja,ale działania ZUS to tylko wykonywanie poleceń ministerstwa.
Teraz szukają różnych sposobów, aby uniknąć konsekwencji wyroku TK.
Sądy(w większości) mają jedną linię orzeczniczą, uznają prawo dla tych „po”, uważając, że tych „sprzed” wyrok TK nie dotyczy.
Zdarzają się też orzeczenia uznające, że wyrok TK nie działa wstecz, ale to orzeczenie mniejszościowe.
Według tego schematu (chyba?)będą też orzekać w sprawach z obecnych odwołań.
Okoliczność, że ZUS potraktował równo wszystkich zawieszonych uznawane jest za nieprzemyślaną przez ZUS decyzje, z której obecnie nie ma on możliwości się wycofać.
Wydane, decyzje nie mogą być uchylone, bo brak do tego podstaw!
Ciekawe jakie stanowisko w tej materii zajmie SN?
Anna Biłgoraj 4 maja 2013 09:50
Kochani - apel !!! do tych z W-wy i okolic zgłaszajcie się do założenia STOWARZYSZENIA, tylko wtedy będziemy mogli się bronić, bo w pojedynkę nie mamy siły i PO-PSL PONIEWIERA EMERYTAMI, zrobią jeszcze z nas przestępców......
Anonimowy 4 maja 2013 21:13
Parę dni temu pisałam na blogu o tym,żeby opublikować list otwarty do prezesa ZUS Derdziuka . Niech wyjaśni dlaczego ZUS składa po wygranych w sądach apelacje i kasacje . Niestety niektórym ta propozycja nie podobała się ,dlatego zrezygnowałam z drążenia pomysłu. Jednak ,w sytuacji,kiedy ZUS wymyśla nowe z nami zabawy trzeba taki list opublikować,lub znowu pisać do redaktorów z Rzeczpospolitej, niech zajmą się manipulacjami ZUS. BK
Anonimowy 5 maja 2013 09:05
Proszę Państwa, zróbmy coś tak jak pisze BK i Pani Ania(wyżej).
Chcą nas zniszczyć !!!
Czekamy na stanowisko SN, nie zapominając o swoich terminach procesowych....(apelacja ,kasacja i skarga do Trybunału PCz.
Czy ktoś wie kiedy pierwsza sprawa w SN?
Anonimowy 4 maja 2013 14:55
chyba 14 maja
Jak tam ręka ?. Czy będzie mógł Pan wrócić do nas?. Brakuje nam Pana. Pozdrawiam
Anonimowy 4 maja 2013 20:27
Ci co tak mącili na blogu mają teraz satysfakcję.O to im chodziło, żeby za dużo emerytów nie korzystało z tak drogocennych rad Pana Krzysztofa.Mam nadzieję, że Pan Krzysztof to wie i nie da się tak łatwo "im" podpuścić.
RoObta co chceta pod dykando p eli i anoniowego z godz 12 06
Anonimowy 4 maja 2013 22:27
Myślę, że ręka Pana Krzysztofa ma się lepiej, ale ręce opadają, na to wszystko. Sąd wydaje pozytywny wyrok, ZUS ma to małej literze, to jest "Państwo Prawa" ja przepraszam wypisuję się z tego bagna. Pozdrawiam Zosia
Xenefont o/Olsztyn 4 maja 2013 23:54
Pani Zofio...cierpliwości,a będzie dobrze,damy radę!
"Zośka, Zośka, Zośka izbę zamiatała,
I Ma-, i Ma, i Macieja zawołała.
Zośka izbę zamiatała
I Macieja zawołała.
Wy Ma-, wy Ma-, wy Macieju pomożecie,
Wszystkie, wszystkie, wszystkie izby zamieciecie.
Wy, Macieju, pomożecie,
Wszystkie izby zamieciecie.
Ja po-, ja po-, ja pomogę Zosiu Tobie,
Aku-, aku-, akuratnie wszystko zrobię.
Ja pomogę Zosiu tobie,
Akuratnie wszystko zrobię.
Spokojniej i do jutra....
Po pozytywnym wyroku w SA, otrzymałam z sądu odpis złożonej kasacji przez ZUS.
Widzicie Państwo teraz jaki był spokój, nikt z przedstawicieli wyższych instytucji nie zabierał głosu, tylko przez te 5 m-cy ze spokojem myśleli... i mamy następny "pasztecik" - kasację.
Więc chcą nas dokumentnie zniszczyć. Nikt już nie panuje nad prawem.
Anonimowy 5 maja 2013 10:03
Jakie zarzuty podnosi ZUS w skardze na wyrok SA ?
A wytoki w SN będą zależały od solidarności, albo politycznego uzależnienia sędziów. Obawiam się, że ta druga opcja wygra.
Od czyjej solidarności miałyby zależeć wyroki SN, przecież nie od solidarności sędziów z emerytami. Wszyscy (prawie) sędziowie mają emerytów "w głębokim poważaniu".
ZUS "czołga" merytów w apelacjach i kasacjach bo takie polecenie otrzymał od naczalstwa, które nie potrafi myśleć chociażby jeden krok do przodu. Mianowicie, co będzie z ustawą kompensacyjną gdyby np. SN oddalał kasacje wnoszone przez emerytów, a uwzględniał ZUS-owskie, czy ewentualna ustawa będzie obejmowała te osoby, a co z osobami, które po przegranej w SA nie zdecydowały się na kasację.
Z przebiegu posiedzenia komisji senackiej należy wnioskować, że ustawa ma objąć wszystkich zawieszonych, a może naczalstwo już wie, że ustawa nie powstanie bo będzie bezprzedmiotowa, gdyż SN orzeknie, że zaległe się nie należą, stąd te apelacji i kasacje wnoszone przez ZUS. Tak czy siak, ten bajzel prawny jest już przerażający, a wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze gorszy.
Od solidarności sędziów, tych z SA i SN.
Masz rację, solidarność sędziowska jest wysoce prawdopodobna, prawie pewna, szczególnie gdy można komuś "dokopac" a jednocześnie podlizać się rządzącym.
MM1, spokojnie takie same poglądy przeważały przed wyrokiem TK. i co??? Nie obrażajcie sędziów.Ja mimo wszystko wierzę w sprawiedliwość tym bardziej,że prawo jest po naszej stronie i sędziowie po tej stronie się opowiedzą.Trwa to trochę.ZUS się broni i ma do tego prawo , wiem to bulwersuje ale nie mamy innego wyjścia. tylko czekać.
Anonimowy 5 maja 2013 15:05
Do BR! Co za bzdury tu wypisujesz"ZUS się broni,i ma do tego prawo".Przed kim się broni?Przed oszukanymi emerytami?A co to my jesteśmy:atakujący ZUS wróg?Przecież TK wyraźnie orzekł,że ustawa naruszyła konstytucję,a tym samym nasze prawa,to my jesteśmy pokrzywdzeni, a nie ZUS.No po prostu czytać nie można takich bzdur!Urząd się broni(ZUS to urząd ubezpieczeń)przed obywatelem ,którego orżnął.Tylko w Polsce można durnie tak myśleć.
Anonimowy 5 maja 2013 17:35
Możesz się hahahahahahać do woli.Ja tylko piszę o tym jak to wygląda.ZUS się broni przed wypłatą tak potężnych pieniędzy i ma do tego prawo. Tak samo jak TY idąc do Sądu masz prawo o nie walczyć.To Sąd rozstrzygnie kto ma rację i kto będzie miał nie tylko rację ale i pieniądze.Wyrok TK jest zakresowy i nikt nie gwarantuje naszej wygranej natomiast stwarza ogromną szansę na to ażebyśmy to my emeryci byli górą.
Co do myślenia to myślę,że myślę mądrze bo na ten moment taki jest stan prawny. czy Ci się to podoba czy nie.Zupełnie inną kwestią jest to czy się z tm zgadzam?
Mało tego wiesz co jeszcze myślę,że jak przemyślisz swoje wywody to będzie Cię stać na krótkie słowo przepraszam.
Anonimowy 5 maja 2013 18:53
Przepraszam BR i ZUS za to ,że ten ostatni okradł mnie z należnego mi świadczenia emerytalnego,nie chce mi go zwrócić i ciąga mnie po sądach,pomimo tego,że TK uznał,że odbierając mi to świadczenie złamano Konstytucję RP.
Wiem w jakim kraju żyję.Powiem Ci więcej walkę o swoje mam już w SN.
Tak że dobrze to przewidziałam oczywiście kierowałam się zdrowym rozsądkiem i działaniem a nie wypisywaniem "buntu' i obrażaniem ludzi. .Mam radę działaj, uspokój się, czytaj ze zrozumieniem, albo dalej się "hahaj" wybór należy do Ciebie.
Nie ma takiego prawa, w żadnym cywilizowanym kraju,żeby jakikolwiek urząd mógł upokarzać swoich obywateli,tak jak to czyni z nami ZUS.A Ty piszesz,że to jego prawo.To doprawdy bulwersujące.Nie tylko Ty walczysz,ja(mam niedługo sprawę w SA)i wszyscy odwiedzający to forum okradzeni emeryci też walczymy.Walczymy z "naszym"państwem,jak na razie bezskutecznie.To ma być jego prawo?To ja dziękuję za takie państwo i takie prawo.
Dla mnie takie działanie ZUS jest poniżające, traktujące zawieszonych emerytów jak złodziei. Ta walka zabiera nam dużo czasu, nerwów i zdrowia, często jest kosztowna. I to dlatego,że nie zwolniliśmy się na 1 dzien. Gdyby wszyscy mieli mozliwość takiego zwolnienia to pieniądze by się znalazły?
HA, piszesz,że"nie ma takiego prawa" itd.Otóż mylisz się każdy ma prawo bronić się w tym ZUS również. Zagadka polega na tym kto wygra.Mam nadzieję,że wygranymi to będziemy my emeryci.Ja tylko stwierdzam to co jest na ten moment.Takie mamy państwo i to też jest fakt.
Podoba mi się,że już mniej się "hahasz"
Krzysztof 5 maja 2013 22:23
Szanowna/y BR
Duby smalone i przepraszam głupoty piszesz. ZUS się broni???? Skąd takie twierdzenie? I co tu wg Ciebie sądy mają rozstrzygać?
ZUS jako płatnik świadczeń jest dysponentem pieniędzy budżetowych i składając apelacje i kasacje od wyroków korzystnych dla emerytów chroni za przeproszeniem swój zadek, aby nikt nie mógł mu zarzucić że mając taką, a nie inną interpretację działania wyroku TK wydaną przez przez MPiPS. zgadza się z niekorzystnym dla siebie rozstrzygnięciem. Być może wielu prawników w ZUS uważa to za niewłaściwe ale robią tak bo takie mają wytyczne z ministerstwa.
Także pisanie "kto wygra" jest bez sensu bo to nie jest żaden mecz.
Jeśli powstanie uchwała w składzie 7 sędziów SN (a jeszcze lepiej w składzie całej Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych) korzystna dla nas w sprawie podziału na tych do 8 stycznia 2009r, i tych po oraz Sn rozstrzygnie czy wyrok TK stosować ex tunc czy ex nunc, to sądy apelacyjne nie będą miały nic do gadania i do takiej uchwały będą się musiały stosować. Jeśli stanowisko SN będzie dla nas niekorzystne pozostaje ETPCz.
Anonimowy 6 maja 2013 05:46
Panie Krzysztofie, witam po dłuższej przerwie Pana nieobecności.
Ale Pan na mnie "naskoczył"
Czym w/g Pana jest chronienie przez ZUS "swojego zadka", jak nie obroną z której jak widać ZUS może i korzysta.Pyta Pan skąd takie stwierdzenie? A no odpowiadam z obserwacji. Panie Krzysztofie ja tylko stwierdzam fakty jakie w tej chwili są pomiędzy emerytami a ZUS i temu Pan nie zaprzeczy.
Pozwoli Pan,że pozostanę przy swoim zdaniu,dobrze Pan to ujął to jest "MECZ" bo póki co to wszystko dalej jest "jeśli"
Dla jasności sytuacji,jestem z tego również niezadowolona.
Krzysztof 6 maja 2013 07:24
BR niczego nie rozumiesz...
Pisałem już kilkadziesiąt razy na tym blogu. ZUS to tylko narzędzie, młotek , który trzyma "ręka", czyli rząd Donalda Tuska (MPiPS). Zatrudnieni w ZUS prawnicy muszą pisać apelacje i kasacje bo tak zarządziła "władza". ZUS w naszych sprawach żadnej decyzyjności nie ma. I o żadnym meczu też mowy nie ma, to jet dyktat ministra Vincenta.
Więc może skończmy z pisaniem o walce ZUS z zawieszonymi emerytami, ta instytucja wiele ma na sumieniu w sprawach w których miała scedowane uprawnienia decyzyjne, jak "odbieranie wcześniej przyznanych emerytur z powodu popełnienia błędów przez pracowników ZUS przy ich przyznawaniu", ale akurat w naszych sprawach takiej decyzyjności ZUS nie posiada.
Pełno na blogu wpisów jakoby sędziowie byli dyspozycyjni i ustawiani politycznie, nic bardziej błędnego. Sędziowie sądów powszechnych wydają niekorzystne dla nas wyroki, bo po pierwsze nie znają dobrze języka polskiego i nie potrafią zrozumieć wyroku TK, po drugie kiepsko znają prawo, po trzecie są leniwi i kierują się gotowcami jak interpretacja w Gazecie Prawnej zamiast przeczytać ustawy, wyroki i akta naszych spraw, a po czwarte toczą swoją wojnę z Trybunałem Konstytucyjnym, na emerytach wyładowując frustracje z powodu "uwalenia" przez TK ich wzrostu płac i utrzymanie waloryzacji kwotowej. Może w SN będzie inaczej choć wiary w to niestety nie mam.
Narzekanie na ZUS i sady na blogu to w chwili obecnej tylko "bicie piany" Jeśli w SN nie zapadnie korzystna dla zawieszonych emerytów uchwała w takim składzie, który gwarantuje wpisanie jej do księgi zasad prawnych, pozostanie nam tylko ETPCz.
I myślę że w tym temacie dyskusję można zakończyć.
Anonimowy 6 maja 2013 08:04
Panie Krzysztofie. zapewniam Pana ,że wszystko rozumiem.W innym wypadku nie byłabym ze swoją sprawą tam,gdzie jestem.
Proszę dokładnie przeczytać moje wpisy a dojdzie Pan do wniosku,że mamy takie samo zdanie na ten temat, i to mnie cieszy.
Powiem więcej , zawsze się z Panem zgadzałam.
Anonimowy 6 maja 2013 09:45
Serdecznie witam, Panie Krzysztofie. Po przeczytaniu Pana wpisu z 7:24, stwierdzam, że zgadzam się w 100% z przedstawioną przez Pana diagnozą sytuacji. Wytyczne do działań ZUS w naszych sprawach pochodzą od ministra finansów, ponadto większość sądów nie czyta przedstawionych przez emerytów argumentów w odwołaniu od decyzji ZUS, a podczas rozprawy nie dopuszcza ich do głosu, bo już ma gotowy werdykt. Co postanowi SN? Zobaczymy niedługo - wątpliwa nadzieja. Dobrze, że możemy sobie wzajemnie pomagać i dlatego jesteśmy silniejsi i trudniejsi do pokonania przez ten pozbawiony skrupułów system.
Anonimowy 4 maja 2013 22:58
Gdzie się Pani się zapisuje?Dokąd Pani się wybiera?
I ja w majestacie ,,Państwa Prawa ,,przeżyłam 60 lat.
Co mi pozostało?Czy tak ma wyglądać nasz schyłek życia?
Przeżyliśmy kawał dorosłego życia.Wpajaliśmy dzieciom zasady
dekalogu.Co otrzymujemy od tych najbardziej światłych?
Same znaki zapytania-dokąd idziesz Polsko?
Pani Ewo!Bardzo proszę o informację jakimi ARGUMENTAMI posługuję się ZUS składając kasację do SN w sprawie prawomocnego wyroku SA?Bardzo proszę o odpowiedź-jestem ogromnie ciekawa.Serdecznie pozdrawiam ze słonecznego dzisiaj Szczecina .Barbara-Ewa
Wszystko tzn. dokumentację zostawiłam u prawnika. Jutro odbieram, więc zaraz Wam napiszę.
Dodam tylko, że w SA wygrałam - wyrok był prawomocny i zwrócono mi zaległe.
Czy Zus zmienił decyzję dotyczącą wypłaty zaległej , czy tylko wypłacił?
ZUS na podstawie prawomocnego wyroku w SA (wygrana) wydał decyzję i wypłacił mi zaległą kwotę.
A teraz złożono kasację (wytyczne z Centrali).
Napiszę do Was dzisiaj wieczorem.
Witam ja tez proszę o pomoc przy pisaniu agumentacji kasacji ela_rzepka@wp.pl już dziś dziękuje elzbieta
Anonimowy 5 maja 2013 22:16
O jak miło ,że Nasz Pan Krzysztof już w pełni sił i gotowy do pomocy za co dzięki serdeczne i myślę ,że będę wyrazicielem nie tylko swojej opinii ale i paru jeszcze osób. Cierpliwości i szczęścia dla nas wszystkich emerytów w tej nasze jak do tej pory walce z wiatrakami/ zusowskimi i sądowymi/ bo będzie nam tego potrzeba.
Pozdrawiam Slama
Anonimowy 5 maja 2013 23:20
Podzielam opinię. Jolanta.
Xenefont o/Olsztyn 6 maja 2013 02:52
Slama ..."i myślę ,że będę wyrazicielem nie tylko swojej opinii ale i paru jeszcze osób"...
A,ja Xenefont,pytam: dlaczego i z jakiego powodu obrażaliście tu,wszystkich obecnych i nieobecnych- EMERYTÓW....?
Anonimowy 6 maja 2013 09:18
Xenefoncie ! a skąd do mnie to pytanie o obrażaniu emerytów z mojej strony nie było nidy jakichkolwiek słów obrazy kogokolwiek . Na blogu jestem od XI/2011 i czytam także Twoje wpisy i to zdaje się Ty Xsenefoncie na początku byłeś w pewnej kontrze do wpisów na blogu a potem nastąpił zwrot w myśleniu. Proszę zatem o powściągliwość w zadawaniu kontrowersyjnych pytań na blogu nie posiadając do tego podstaw.
Anonimowy 6 maja 2013 08:21
Pan Krzysztof ma rację,wszystko zależy od mini. finansów,to wielce zaufany p. Premiera,chyba powinniśmy nagłaśniać sprawę, nie mamy czego się obawiać, zazdrość ,zazdrością, ale my nie kradniemy,oczekujemy tylko zwrotu ukradzionych nam pieniędzy,No cóż Premier napewno wygląda na tle dzieci, a niżeli na tle schorowanych staruchów,ZUS to tacy sami pracownicy jak my,myślę,że wykonują wytyczne tych na górze,bez nagłośnienia sprawy nikt nami się nie zajmie,nie ma co liczyć na wyrozumiałość,obawiają się tylko prawdy więc ja nagłaśniajmy Anna
Anno - jak te schorowane staruchy dają radę pracować ?
Zyta, a kto powiedział, że wszystkie pracują?
Emeryci domagają się zaległych, niewypłaconych emerytur na podstawie ustawy niezgodnej z konstytucją, co potwierdził Trybunał Konstytucyjny!
Skąd ta zgryźliwość?
Zyta - Ty będziesz nie tylko schorowana staruchą ale na dodatek zgryźliwą.
Nie czuje się staruchą. Ty w wieku 67 lat będziesz na chleb mówić - beb a wychodząc za stodołę będziesz trawy się trzymała.
Pamiętaj czas szybko mija , młodość Twoja przeminie ale głupota pozostanie.
Określenia schorowane staruchy użyła Anna - post 06 maja godz.08:21.
Mam 63 lata , pracuję i pobieram emeryturę.
Po prostu bardzo denerwują mnie wpisy typu: biedni emeryci, schorowani, bezbronni itp.
"k" a Ty wiesz co będziesz robiła w wieku 67 lat?
Ja nie wiem co będzie za 4 lata - jak w piosence Okudżawy " wy jeszcze nie wiecie co komu pisane i kto będzie żył"
Odebrałam to jako wpis "małolaty" pod naszym adresem.
Xenefont o/Olsztyn 7 maja 2013 22:29
Jest pięknie,pięknie,pięknie...myślałam,nie wiedziałam,miałam,nie miałam...Pardon...,ten, Blog jest dla Emerytów,którzy brzmią dumnie!A nie nijako!!!
Anonimowy 6 maja 2013 10:42
Ciekawe czy jak SN wyda korzystny dla nas wyrok lub podejmie korzystną dla nas uchwałę w składzie 7 sędziów,to ZUS-biedaczek będzie składał skargę do ETPcz w Strasburgu.
nieeee, bo ZUS-biedaczek, ale to nie CZŁOWIEK
Anonimowy 15 maja 2013 18:32
czy ktos moglby mi podpowiedziec gdzie moge znalezc wzor skargi do tpcz w strasburgu