Source: http://alfabet.neon24.pl/post/103249,artykul-257-kodeksu-karnego-dalsze-rozwazania
Timestamp: 2017-11-22 20:18:30
Legal References Found: art. 257
 art. 256
 art. 257

Art. 152

Art. 153

Art. 172

Art. 173

Art. 174
 art. 152
 art. 173
 art. 31

Art. 193

Art. 270

Art. 274
 art. 193
 art. 31
 art. 193

Document Content:
Artykuł 257 kodeksu karnego – dalsze rozważania - Henryk Dąbrowski - NEon24.pl
GOSPODARKA 14.12.2013 09:41 6 komentarzy
Najciekawsze jest jednak dopiero przed nami. W nowym kodeksie karnym z 1997 roku zrezygnowano zupełnie ze słów „lżyć” lub „wyszydzać”. Teraz można jedynie „znieważać” i „poniżać”.
Przedstawię teraz dalszą analizę art. 257 z obecnie obowiązującego kodeksu karnego. Przypomnijmy brzmienie tego artykułu
W pierwszej publikacji na ten temat (zobacz: Co nam jeszcze wolno powiedzieć?) stwierdziłem, że ustawodawca miał w rzeczywistości na myśli propagowanie określonych treści w formie, która znieważa drugą stronę. Treści te to: uprzedzenia narodowe, etniczne, rasowe i religijne. Inaczej mówiąc, sens tego artykułu odczytuję jako rozszerzenie art. 256, czyli właściwa interpretacja powinna opierać się na następującym zapisie art. 257
Kto publicznie nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość znieważając przy tym grupy osób lub poszczególne osoby [...] podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Art. 152. (kk.1932)
Art. 153. (kk.1932)
Art. 172. (kk.1932)
Art. 173. (kk.1932)
Art. 174. (kk.1932)
Zauważmy, że określenie „publicznie lży lub wyszydza” nie odnosi się do osób. Odnosi się do pojęć: naród, państwo, wyznanie, związek religijny, dogmaty wyznania, wierzenia, obrzędy. W przypadku osób lub przedmiotów używane jest słowo „znieważać”. Określenie „publicznie lży lub wyszydza” pojawia się tylko w art. 152 i art. 173. Odpowiednik artykułu 257 (kk. 1997) nie występuje.
Zwróćmy uwagę na art. 31. Teraz można już „lżyć i wyszydzać” obiekty konkretne: grupy ludności i osoby.
Art. 193. (kk.1969)
Art. 270. (kk.1969)
Art. 274. (kk.1969)
Kodeks karny z 1969 roku utrzymuje interpretację, że „lżyć i wyszydzać” można nie tylko pewne pojęcia. Na końcu tekstu załączam cały rozdział z tego kodeksu poświęcony Przestępstwom przeciwko wolności sumienia i wyznania. Proszę porównać art. 193 i 198.
Najciekawsze jest jednak dopiero przed nami. W nowym kodeksie karnym z 1997 roku zrezygnowano zupełnie ze słów „lżyć” lub „wyszydzać”. Teraz można jedynie „znieważać” i „poniżać”. Rozróżnienie czy znieważanie odnosi się jedynie do pewnych pojęć, czy też znieważanie odnosi się do osób lub grup ludności w ogóle przestało mieć znaczenie. Teraz znieważamy Naród, Rzeczpospolitą Polską i Prezydenta; znieważamy osobę, grupę ludności, godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy... Na każdego znajdzie się artykuł i paragraf. Pojawia się też odpowiednik PRL-owskiego artykułu 193. Tym razem rozciągnięty jak guma
Ponieważ w artykule tym pierwotnie były użyte słowa „lżyć i poniżać” (zobacz art. 31 kk. 1946 oraz art. 193 kk. 1969), a słowa te zgodnie z zamiarem twórców kodeksu karnego z 1932 odnosiły się jedynie do pewnych pojęć, a nigdy do osób i grup osób, to twierdzę, że artykuł ten powinien być interpretowany jako zakaz propagowania określonych treści, które wymieniłem na początku tekstu.
Z pewnością nie było zamiarem twórców artykułu 257 (kk.1997) uczynienie osób innego wyznania, narodowości czy rasy osobami „nietykalnymi” w tym sensie, że określenie „katolu”, „czarnuchu”, „murzynie”, „żółtku”, „szwabie”, „pepiku” powodowałoby działania podejmowane z urzędu.
Kodeksy karne są dostępne tutaj
Kodeks karny 1946
kk. 1932
kk. 1946
kk. 1969
kk. 1997
jeden z komentatorów zwrócił mi uwagę, że swoimi wpisami promuję antysemicką Wolną Polskę. Odebrałem to jak ostrzeżenie.
Bardzo dobrze zdaję sobie sprawę z tego, co może mi grozić za krytykę Izraela i narodu wybranego, ale czy mamy dać się całkowicie zniewolić przez jakieś mossady i adeele?
Talbot 14.12.2013 10:29:34
@Talbot 10:29:34
Mamy złe prawo. Prawo odziedziczone po sowieckiej okupacji i kolonizacji. Artykuł 257 jest zbędny i jego obecność przypomina o zniewoleniu. Jeżeli przedstawiciel rasy, narodu, wyznania został obrażony, to ma otwartą drogę do dochodzenia swych praw w sądzie tak, jak każdy obywatel tego kraju. Służą temu artykuły 212 - 216 kk. Nie ma potrzeby tworzenia grup nietykalnych na zasadzie: każdy obcy jest nietykalny. To było bardzo wygodne podczas sowieckiej okupacji i sowieckiej kolonii zwanej PRL, bo pozwalało znaleźć szybki i wygodny bat na tubylców. Czasy się zmieniły, ale prawo nie...
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
Henryk Dąbrowski 14.12.2013 11:07:13
@Henryk Dąbrowski 11:07:13
Te wszystkie Art i Par służą do walki politycznej, do zamykania ust opozycji.
Niestety, ale nadszedł totalitaryzm...
Talbot 14.12.2013 11:17:26
@Talbot 11:17:26
Proszę Pana, to my tworzymy to Państwo i nic się nie zmieni bez domagania się zmian.
Henryk Dąbrowski 14.12.2013 11:29:49
@Henryk Dąbrowski 11:29:49
To państwo tworzą agentury obcych służb i polskie grupy cwaniaczków, które tworzą prawo na swój j użytek.
Tylko wojna może to zmienić...
Talbot 14.12.2013 11:41:31
@Talbot 11:41:31
Ciężko czytać taki komentarz. Za komuny sytuacja wydawała się jeszcze bardziej beznadziejna...
Henryk Dąbrowski 14.12.2013 13:41:23