Source: http://curia.europa.eu/juris/document/document.jsf;jsessionid=9ea7d2dc30ddbcd5230abb7741f5999ab23e18e1a6ef.e34KaxiLc3qMb40Rch0SaxyNchn0?text=&docid=83831&pageIndex=0&doclang=PL&mode=lst&dir=&occ=first&part=1&cid=643178
Timestamp: 2018-06-21 10:40:53
Legal References Found: art. 18
 art. 21
 art. 8
 art. 18
 art. 18
 art. 21
 art. 49
 art. 49
 art. 56
 art. 8
 art. 8
 art. 149
 art. 123
 art. 10
 art. 8
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 8

Document Content:
przedstawiona w dniu 14 października 2010 r.(1).
Sprawa C‑208/09
Ilonka Sayn–Wittgenstein
Obywatelstwo Unii – Swoboda przemieszczania się i pobytu na terytoriach państw członkowskich – Odmowa państwa członkowskiego, które zniosło szlachectwo, zapisania w aktach stanu cywilnego jednego ze swoich obywateli pod nazwiskiem nabytym w innym państwie członkowskim, zawierającym tytuł szlachecki
1. Po zakończeniu pierwszej wojny światowej zarówno Niemcy, jak i Austria przekształciły się w republiki, w których zniesiono szlachectwo, a także wszelkie przywileje i tytuły z nim związane. Od tamtej pory na mocy przepisów o charakterze konstytucyjnym sprzeczne z prawem stało się używanie przez obywateli austriackich jakichkolwiek tytułów szlacheckich, a zakaz ten rozciągnięty został na stanowiące część nazwiska takie przedimki jak „von” oraz „zu”. Z kolei w Niemczech zastosowano inne rozwiązanie. Nadane dotychczas tytuły, mimo pozbawienia ich dotychczasowego znaczenia, stały się częścią nazwiska rodowego przekazywanego wszystkim dzieciom, przy czym w zależności od płci dziecka podlegały wariacjom, przybierając formę męską albo żeńską, jak na przykład Fürst (książę) i Fürstin (księżna).
2. W niniejszej sprawie chodzi o obywatelkę austriacką przysposobioną w Niemczech po osiągnięciu pełnoletności przez obywatela niemieckiego(2), którego nazwisko zawierało właśnie taki wcześniej nadany tytuł szlachecki. W późniejszym czasie to samo nazwisko, w formie żeńskiej, zostało wpisane do akt stanu cywilnego(3) w Austrii. Jej skarga, dotycząca wydanej jakieś 15 lat później decyzji administracyjnej w przedmiocie sprostowania zapisu jej nazwiska poprzez usunięcie części odnoszącej się do szlacheckiego pochodzenia, rozpatrywana jest obecnie przed Verwaltungsgerichtshof (najwyższym sądem administracyjnym). Sąd ten, biorąc pod uwagę wyrok w sprawie Grunkin i Paul(4), chce się dowiedzieć, czy ustawodawstwo austriackie jest zgodne z art. 18 WE (obecnym art. 21 TFUE) regulującym prawo do swobodnego przemieszczania się i pobytu przysługujące obywatelom Unii. Inne postanowienia traktatu mogą mieć również znaczenie.
Europejska Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności(5)
3. Artykuł 8 konwencji stanowi, co następuje:
4. W kilku sprawach, a w szczególności w sprawach Burghartz i Stjerna(6), Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że mimo iż art. 8 konwencji nie odnosi się wprost do nazwisk, to nazwisko osoby fizycznej wchodzi w zakres życia prywatnego i rodzinnego ze względu na to, że jest środkiem jej identyfikacji i stanowi łącznik w ramach rodziny. Podkreślił on także, jak ważne są aspekty języków narodowych w kontekście nazwisk, oraz uznał, że narzucenie wynikających z polityki państwa reguł lingwistycznych może być dopuszczalne(7).
5. Artykuł 12 akapit pierwszy WE (obecnie art. 18 akapit pierwszy TFUE) stanowi, co następuje:
„W zakresie zastosowania niniejszego traktatu [traktatów(8)] i bez uszczerbku dla postanowień szczególnych, które on przewiduje, zakazana jest wszelka dyskryminacja ze względu na przynależność państwową”.
6. Artykuł 17 WE (obecny artykuł 20 TFUE) stanowi:
„1. Ustanawia się obywatelstwo Unii. Obywatelem Unii jest każda osoba mająca obywatelstwo państwa członkowskiego. Obywatelstwo Unii uzupełnia obywatelstwo krajowe […ma charakter dodatkowy w stosunku do obywatelstwa krajowego], nie zastępując go jednak.
2. Obywatele Unii korzystają z praw i podlegają obowiązkom przewidzianym w niniejszym traktacie [traktatach]. Mają między innymi prawo do:
7. Zgodnie z art. 18 ust. 1 TWE (obecnie art. 21 ust. 1 TFUE):
„Każdy obywatel Unii ma prawo do swobodnego przemieszczania się i przebywania na terytorium państw członkowskich, z zastrzeżeniem ograniczeń i warunków ustanowionych w niniejszym traktacie […traktatach] i w środkach przyjętych w celu jego […ich] wykonania”.
8. Artykuł 43 WE (obecnie art. 49 TFUE) i art. 49 WE (obecnie art. 56 TFUE) zakazują, odpowiednio, „ograniczenia swobody przedsiębiorczości obywateli jednego państwa członkowskiego na terytorium innego państwa członkowskiego” oraz „ograniczenia w swobodnym świadczeniu usług wewnątrz Wspólnoty [Unii] […] w odniesieniu do obywateli państw członkowskich mających swe przedsiębiorstwo w państwie Wspólnoty [państwie członkowskim] innym niż państwo odbiorcy świadczenia”.
9. Artykuł 7 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej(9) stanowi:
10. Nota wyjaśniająca do tego artykułu(10) stwierdza, że prawa te odpowiadają prawom zagwarantowanym na mocy art. 8 europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, a nadto że podlegają one ograniczeniom dopuszczonym przez art. 8 ust. 2 tej konwencji.
11. W wyrokach w sprawach Konstantinidis(11), García Avello(12) oraz Grunkin i Paul(13) Trybunał Sprawiedliwości miał okazję orzekać w kwestiach dotyczących rozbieżności w nazwiskach tej samej osoby występujących między aktami stanu cywilnego różnych państw członkowskich. Główne aspekty tego orzecznictwa można podsumować w sposób następujący(14).
12. Kwestie przepisów, którym podlega nazwisko rodowe osoby, należą obecnie do kompetencji państw członkowskich. Państwa zobowiązane są do wykonywania tej kompetencji zgodnie z prawem Unii Europejskiej, chyba że chodzi o sytuację wewnętrzną, niemającą żadnego powiązania z tym prawem. Powiązanie takie istnieje w sytuacji, gdy obywatele jednego państwa członkowskiego przebywają legalnie na terytorium innego państwa członkowskiego. Wówczas są oni co do zasady uprawnieni do powoływania się wobec państwa członkowskiego swojej przynależności państwowej na przyznane im z mocy przepisów traktatu prawa, takie jak prawo do bycia niedyskryminowanym ze względu na przynależność państwową, prawo do swobodnego przemieszczania się i pobytu na terytorium państw członkowskich oraz na swobodę przedsiębiorczości.
13. Rozbieżność w nazwiskach może wywołać poważne niedogodności zarówno w stosunkach zawodowych, jak i prywatnych. Mogą pojawić się trudności w korzystaniu w jednym państwie członkowskim ze skutków prawnych aktów lub dokumentów wystawionych na nazwisko uznane w innym państwie członkowskim. Liczne czynności życia codziennego, odnoszące się zarówno do sfery publicznej, jak i prywatnej, wymagają dowodu tożsamości, przy czym funkcję tę pełni zwykle paszport. Jeżeli nazwisko uwidocznione w paszporcie wydanym w państwie członkowskim, którego jest się obywatelem, różni się od nazwiska figurującego w akcie urodzenia wydanym w innym państwie członkowskim, jeżeli nazwisko użyte w konkretnej sytuacji nie odpowiada nazwisku figurującemu w dokumencie przedstawionym jako dowód tożsamości danej osoby, albo gdy nazwisko figurujące w dwóch dokumentach przedstawionych razem nie jest takie samo, to rozbieżność taka może rodzić wątpliwości co do tożsamości tej osoby, autentyczności przedstawionych dokumentów lub prawdziwości zawartych w nich danych, a także podejrzenia składania nieprawdziwych oświadczeń.
14. Ograniczenie swobody przemieszczania się wynikające z takich poważnych niedogodności może być usprawiedliwione tylko wtedy, gdy zostało oparte na obiektywnych względach i jest proporcjonalne do realizowanego, prawnie uzasadnionego celu. Względy dotyczące uproszczeń administracyjnych nie stanowią takiego wystarczającego usprawiedliwienia. Jednakże pewne względy porządku publicznego mogą to usprawiedliwiać.
15. W 1919 r. ustawa w sprawie zniesienia szlachectwa(15), mająca rangę konstytucyjną zgodnie z art. 149 ust. 1 federalnej ustawy zasadniczej(16), zniosła szlachectwo, świeckie zakony rycerzy i dam oraz niektóre tytuły i godności, a także zakazała noszenia odpowiednich oznaczeń. Zgodnie z § 1 przepisów wykonawczych wydanych przez właściwych ministrów(17) zniesienie to ma zastosowanie do wszystkich obywateli austriackich, niezależnie od tego, gdzie odpowiednie przywileje zostały nabyte. Paragraf 2 wskazuje, że zniesienie to obejmuje między innymi prawo do używania przedimka „von” jako części nazwiska oraz prawo do używania jakichkolwiek tytułów szlacheckich, jak na przykład „Ritter” (rycerz), „Freiherr” (baron), „Graf” (hrabia), „Fürst” (książę), „Herzog” (książę) oraz innych odpowiadających im określeń, zarówno austriackich, jak i zagranicznych, wskazujących na posiadany status. Zgodnie z § 5 za naruszenie zakazu można nałożyć różne kary.
16. Zgodnie z informacją udzieloną przez rząd austriacki sądy odpowiednio dostosowywały ten zakaz w stosunku do osób noszących niemieckie nazwisko zawierające wcześniej nadany niemiecki tytuł szlachecki. W przypadku gdy obywatel niemiecki noszący takie nazwisko nabył obywatelstwo austriackie, to nazwiska tego nie można było ponownie interpretować jako obejmującego tytuł szlachecki oraz nie można było go zmienić. Ponadto Austriaczce, która nabyła takie nazwisko w wyniku małżeństwa z obywatelem niemieckim, przysługiwało prawo posługiwania się nim w jego pełnym brzmieniu, z tym że mogła go ona używać tylko w takim samym brzmieniu jak jej mąż, bez możliwości posługiwania się jego formą żeńską(18).
17. Zgodnie z § 9 ust. 1 federalnej ustawy o prawie prywatnym międzynarodowym(19) status osobowy osoby fizycznej reguluje prawo państwa, którego jest ona obywatelem. Zgodnie z § 13 ust. 1 tej ustawy nazwisko osoby określa jej status osobowy, niezależnie od tego, na jakiej podstawie zostało ono uzyskane. Paragraf 26 stanowi, że przesłanki przysposobienia należy ocenić na podstawie statusu osobowego każdego przysposabiającego oraz statusu osobowego dziecka, przy czym „skutki” przysposobienia dokonywanego przez jednego przysposabiającego określa status osobowy tego przysposabiającego.
18. Zgodnie z uwagami rządu austriackiego w niniejszej sprawie oraz przytoczonymi w nich opiniami przedstawicieli doktryny „skutki”, o których mowa w powyższych uregulowaniach, obejmują wyłącznie skutki normowane prawem rodzinnym i nie dotyczą określania nazwiska przysposabianego dziecka (do którego nadal stosuje się § 13 ust. 1). Jednakże zgodnie z raportem sporządzonym przez Międzynarodową Komisję Stanu Cywilnego (MKSC) w marcu 2000 r.(20), to jest w czasie, w którym Austria była członkiem tego organu, na pytanie, jakie prawo jest właściwe dla określenia nazwiska przysposabianego dziecka, Austria oświadczyła: „Nazwisko (zmiana nazwiska) przysposabianego jest jednym ze skutków przysposobienia i określana jest zgodnie z prawem państwa przynależności państwowej przysposabiającego albo przysposabiających. W przypadku gdy przysposabiający są małżeństwem o różnej przynależności państwowej, zastosowanie ma wspólne dla nich prawo krajowe, a w jego braku ostatnie wspólne dla nich prawo krajowe, jeżeli jest ono nadal prawem krajowym któregoś z nich. Uprzednio zastosowanie miało prawo właściwe ze względu na miejsce zamieszkania”.
19. Zgodnie z § 183 ust. 1 w związku z § 182 ust. 2 austriackiego kodeksu cywilnego(21) dziecko przysposobione przez jedną osobę otrzymuje nazwisko tej osoby, w przypadku gdy więzi prawne z innym rodzicem ustały.
20. Paragraf 15 ust. 1 ustawy o stanie cywilnym(22) przewiduje konieczność sprostowania aktu stanu cywilnego, jeżeli już w momencie sporządzenia zwierał on błąd.
21. Artykuł 109 konstytucji weimarskiej(23) między innymi zniósł wszelkie przywileje wynikające z urodzenia i posiadanych tytułów oraz ustanowił, że określenia dotyczące szlachectwa są ważne wyłącznie jako część składowa nazwiska. Przepis ten wiąże do dziś na mocy art. 123 ust. 1 aktualnej ustawy zasadniczej(24). Bezspornym jest, choć nie przedstawiono Trybunałowi przepisów prawnych na poparcie tego twierdzenia, że w myśl prawa niemieckiego brzmienie nazwiska obejmującego wcześniej nadany tytuł szlachecki wciąż jest różnicowane w zależności od płci osoby, która się nim posługuje, jeżeli miało to miejsce z dawnym tytułem szlacheckim.
22. Z mocy art. 10 ust. 1 przepisów wprowadzających kodeks cywilny(25) nazwiska osób określane są na podstawie prawa państwa, którego obywatelem jest dana osoba. Artykuł 22 ust. 1 i 2 tych przepisów stanowi, że przysposobienie i jego skutki w zakresie stosunków prawnych między zainteresowanymi w ramach prawa rodzinnego podlegają prawu państwa, którego obywatelem jest przysposabiający.
23. Przywołany powyżej raport MKSC(26) wskazuje, że w 2000 r. w odpowiedzi na pytanie, jakie prawo jest właściwe dla określenia nazwiska przysposabianego dziecka, Niemcy oświadczyły: „Nazwisko przysposabianego dziecka podlega obowiązującemu prawu państwa jego pochodzenia. Wobec tego do nazwisk stosuje się prawo niemieckie, jeżeli zagraniczne dziecko zostało przysposobione przez Niemca i w ten sposób nabyło obywatelstwo niemieckie. Jeżeli niemieckie dziecko zostało przysposobione przez osobę zagraniczną, status dotyczący nazwiska dziecka ulega zmianie wyłącznie, jeżeli wskutek przysposobienia utraciło obywatelstwo niemieckie”(27).
24. Paragraf 1757 ust. 1 w związku z § 1767 ust. 2 kodeksu cywilnego(28) przewiduje, że przysposobione dzieci, w tym pełnoletnie, nabywają nazwisko przysposabiającego jako „nazwisko rodowe”.
Okoliczności faktyczne, postępowanie oraz pytanie prejudycjalne
25. Skarżąca w postępowaniu krajowym (zwana dalej „skarżącą”) jest obywatelką austriacką, urodzoną w 1944 r. w Wiedniu jako Ilonka Kerekes. W październiku 1991 r., kiedy nastąpiło jej formalne przysposobienie przez obywatela niemieckiego, Lothara Fürsta von Sayn–Wittgensteina, orzeczone na podstawie aktu notarialnego decyzją Kreisgericht Worbis (Niemcy) jako sądu opiekuńczego, została ona wpisana do akt pod nazwiskiem „Havel, z domu Kerekes”. W związku z jej wnioskiem do władz w Wiedniu o zarejestrowanie tej nowej tożsamości, w styczniu 1992 r. zwróciły się one na piśmie do Kreisgericht Worbis o dodatkowe, szczegółowe informacje. Postanowieniem uzupełniającym sąd ten orzekł, że z chwilą przysposobienia jej nazwisko rodowe otrzymuje brzmienie „Fürstin von Sayn–Wittgenstein”, będące żeńską formą nazwiska przysposabiającego. Następnie w dniu 27 lutego 1992 r. władze wiedeńskie wydały skarżacej świadectwo urodzenia na nazwisko Ilonka Fürstin von Sayn–Wittgenstein. Bezspornym jest, że przysposobienie nie wywarło żadnego wpływu na jej obywatelstwo.
26. Na rozprawie podniesione zostało, że skarżąca jest aktywna zawodowo na rynku nieruchomości z górnego segmentu, w szczególności świadczy usługi dotyczące sprzedaży zamków i rezydencji, posługując się przy tym nazwiskiem Ilonka Fürstin von Sayn–Wittgenstein. Wydaje się, że przynajmniej od chwili przysposobienia mieszka i prowadzi ona swoją działalność głównie w Niemczech (w tym działalność z elementem transgranicznym), otrzymała niemieckie prawo jazdy na nazwisko Ilonka Fürstin von Sayn–Wittgenstein oraz zarejestrowała swoją spółkę pod tym nazwiskiem. Dodatkowo austriackie władze konsularne w Niemczech co najmniej raz odnowiły jej austriacki paszport (w 2001 r.) oraz wydały dwa poświadczenia obywtelstwa, w każdym z tych przypadków na nazwisko Ilonka Fürstin von Sayn–Wittgenstein.
27. W dniu 27 listopada 2003 r. austriacki Verfassungsgerichtshof (trybunał konstytucyjny) wydał wyrok w sprawie o podobnych okolicznościach faktycznych do sprawy skarżącej. Orzekł on, że zgodnie z ustawą o zniesieniu szlachectwa niedopuszczalne jest przekazanie obywatelowi austriackiemu w drodze przysposobienia przez obywatela niemieckiego nazwiska zawierającego były tytuł szlachecki(29). Wyrok ten potwierdził również dotychczasową linię orzeczniczą, zgodnie z którą w przeciwieństwie do prawa niemieckiego prawo austriackie nie zezwala na formułowanie nazwisk męskich i żeńskich na podstawie różnych reguł.
28. W jakiś czas po wydaniu tego wyroku władze prowadzące akta stanu cywilnego w Wiedniu doszły do wniosku, że wpis dotyczący skarżącej w księdze urodzeń jest nieprawidłowy. W dniu 5 kwietnia 2007 r. poinformowały skarżącą o planowanym sprostowaniu zapisu jej nazwiska w księdze urodzeń i nadaniu mu formy „Sayn–Wittgenstein”. Pomimo jej sprzeciwu w dniu 24 sierpnia 2007 r. stanowisko to zostało utrzymane. Odwołanie skarżącej wniesione w toku postępowania administracyjnego zostało oddalone i obecnie skarżąca dochodzi uchylenia tych decyzji przed Verwaltungsgerichtshof.
29. W postępowaniu przed tym sądem skarżąca wywodzi swoje żądania z przysługujących jej praw do swobodnego przemieszczania się oraz do swobodnego świadczenia usług zagwarantowanych traktatami UE. Uważa ona, że wymaganie, aby posługiwała się różnymi nazwiskami w różnych państwach członkowskich, stanowi naruszenie tych praw. Podnosi ona również, że żądanie, aby zmieniła swoje nazwisko po 15 latach jego używania, stanowi naruszenie gwarantowanego art. 8 europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności prawa do poszanowania życia prywatnego.
30. Pozwany organ podniósł w szczególności, że nie wymaga się, aby skarżąca posługiwała się różnymi nazwiskami, ponieważ chodzi wyłącznie o usunięcie tytułu „Fürstin von” z pozostającego jednak bez zmian nazwiska „Sayn–Wittgenstein”, oraz że nawet jeżeli skarżąca miałaby doświadczać jakiś niedogodności, to zniesienie szlachectwa stanowi zasadę konstytucyjną o nadrzędnym znaczeniu w Austrii, co może uzasadniać odstępstwo od wolności zagwarantowanej traktatem, a nadto że nawet uwzględniając przepisy niemieckie, jej nazwisko powinno być określone zgodnie z prawem austriackim (w konsekwencji, ponieważ forma „Fürstin von Sayn–Wittgenstein” jest niedopuszczalna zgodnie z prawem austriackim, nadanie jej skarżącej było również nieprawidłowe z punktu widzenia prawa niemieckiego).
31. Uwzględniając wyrok Trybunału w sprawie Grunkin i Paul, Verwaltungsgerichtshof zajął stanowisko, zgodnie z którym ograniczenie swobody przemieszczania się skarżącej mogące wyniknąć ze zmian w jej nazwisku może jednak zostać usprawiedliwione, gdyż zostało ono oparte na obiektywnych względach i jest proporcjonalne do zgodnego z prawem celu realizowanego w drodze zniesienia szlachectwa.
32. Zwraca się on zatem z wnioskiem o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym w przedmiocie poniższego pytania:
„Czy art. 18 WE stoi na przeszkodzie uregulowaniu, zgodnie z którym właściwe organy państwa członkowskiego odmawiają uznania nazwiska (dorosłego) przysposobionego – w zakresie, w jakim zawiera ono niedopuszczalny z mocy przepisów prawa (konstytucyjnego) tytuł szlachecki – które zostało określone w innym państwie członkowskim?”.
33. Rządy niemiecki, włoski, litewski, austriacki i słowacki, jak również Komisja przedstawiły uwagi na piśmie. Na rozprawie w dniu 17 czerwca 2010 r. wysłuchano skarżącej, rządów niemieckiego, czeskiego i austriackiego oraz Komisji.
34. Pewne kwestie poruszone przez sąd w pytaniu prejudycjalnym można rozstrzygnąć w prosty sposób, pomimo tego, że w przedstawionych Trybunałowi uwagach w stosunku do niektórych z nich zajęte zostały sprzeczne stanowiska. Inne kwestie zdają się być jednak bardziej skomplikowane i w ostatecznym rozrachunku ich rozstrzygnięcie może wymagać dodatkowych ustaleń w zakresie stanu faktycznego lub prawnego (prawa krajowego). W przypadku tych ostatnich kwestii spróbuję przeanalizować stosowne przepisy prawa Unii Europejskiej z punktu widzenia ich zastosowania dla różnych możliwych przypadków.
Zastosowanie prawa Unii
35. Odnośnie do pierwszej kwestii w zgłoszonych Trybunałowi uwagach nie zajęto odmiennych stanowisk. Tak więc bezspornym jest, że skarżąca jest obywatelem państwa członkowskiego mieszkającym i zawodowo aktywnym w innym państwie członkowskim. W konsekwencji jej sytuacja nie stanowi czysto wewnętrznej sytuacji żadnego z tych państw członkowskich i dlatego przy wykonywaniu przysługujących im kompetencji w zakresie określania nazwiska skarżącej każde z nich zobowiązane jest do przestrzegania prawa Unii. W tym kontekście, w postępowaniu przeciwko władzom austriackim, skarżąca może zasadniczo powoływać się na prawa i wolności przyznane jej w traktacie jako obywatelowi Unii i podmiotowi gospodarczemu, a także obywatelowi jednego państwa członkowskiego osiedlonemu na terytorium innego i świadczącemu usługi na rzecz podmiotów w jednym lub wielu innych państwach członkowskich(30).
36. Wynika z tego, że nawet jeżeli prawem wyłącznie właściwym dla określenia nazwiska danego obywatela jest prawo państwa członkowskiego jego przynależności państwowej, to i tak musi być ono zgodne z prawem Unii w zakresie, w jakim reguluje zmianę lub sprostowanie wpisu do akt stanu cywilnego, w sytuacji gdy obywatel ten powołał się na ten wpis, wykonując przysługujące mu z tytułu posiadania obywatelstwa Unii prawo do swobodnego przemieszczania się i pobytu na terytorium państw członkowskich.
Dyskryminacja ze względu na przynależność państwową
37. Sąd krajowy nie zwraca się o wytyczne w zakresie kwestii dyskryminacji i w rzeczywistości uważa, że w okolicznościach niniejszej sprawy kwestia ta w ogóle nie powstaje. Taki sam pogląd reprezentowany jest przez Komisję oraz państwa członkowskie, które przedstawiły Trybunałowi swoje uwagi.
38. Jednakże skarżąca dostrzega dyskryminację ze względu na przynależność państwową wynikającą z austriackich norm kolizyjnych(31) i przejawiającą się w tym, iż w przypadku dokonania w Austrii przysposobienia obywatela niemieckiego przez innego obywatela niemieckiego, prawem właściwym odnośnie wszelkich aspektów tego przysposobienia będzie prawo niemieckie, a co za tym idzie, przysposobiony będzie mógł nabyć nazwisko zawierające wcześniej nadany tytuł szlachecki, natomiast w przypadku gdy przysposobionym będzie obywatel austriacki, jego nazwisko zostanie określone zgodnie z prawem austriackim i niemożliwe będzie nabycie nazwiska zawierającego tytuł szlachecki.
39. Pomijając fakt, iż skarżąca nie znajdowała się w takiej sytuacji, gdyż została przysposobiona w Niemczech, nie mogę zgodzić się z powyższą analizą. Tak jak to miało miejsce w sprawie Grunkin i Paul, przedmiotowa austriacka norma kolizyjna(32) odnosi się we wszystkich przypadkach do prawa materialnego właściwego ze względu na obywatelstwo osoby zainteresowanej. Norma ta nie jest również sprzeczna w jakimkolwiek zakresie z odpowiadającą jej normą prawa niemieckiego(33), która zdaje się być zasadniczo identyczna. Zgodnie z moimi uwagami w opinii w sprawie Grunkin i Paul norma taka różnicuje wprawdzie osoby fizyczne ze względu na ich przynależność państwową, jednak nie dyskryminuje ich ze względu na przynależność państwową. Celem zakazu dyskryminacji ze względu na przynależność państwową nie jest usunięcie różnic, które w sposób nieunikniony wynikają z posiadania obywatelstwa tego czy innego państwa, lecz zapobieżenie kolejnym różnicom w traktowaniu ze względu na przynależność państwową W omawianym przypadku wszyscy obywatele traktowani są zgodnie z prawem państwa członkowskiego ich przynależności państwowej.
„Poważne niedogodności”
40. W podobnych sprawach, rozważając, czy zachodzi naruszenie wolności zagwarantowanej traktatem, Trybunał zastosował kryterium stopnia niedogodności, która wynikła dla danej osoby wskutek rozbieżności w brzmieniu jej oficjalnie zarejestrowanego nazwiska w różnych państwach członkowskich. W wyroku w sprawie Konstantinidis orzekł on, że reguły transkrypcji stosowane w aktach stanu cywilnego są sprzeczne z chronioną przez traktat swobodą przedsiębiorczości wówczas, gdy zastosowanie ich w stosunku do osoby, której nazwisko transkrybowano przy użyciu innego alfabetu, wywołało „taki stopień niedogodności, że w rzeczywistości pozostawał on w sprzeczności z jej swobodą” w zakresie korzystania z tego prawa. Sytuacja taka miałaby miejsce, gdyby powstała w ten sposób pisownia spowodowała zmianę wymowy jej nazwiska i gdyby takie zniekształcenie wystawiło ją na ryzyko, że potencjalni klienci pomylą ją z innymi osobami. W wyrokach w sprawach García Avello oraz Grunkin i Paul Trybunał bardziej ogólnie zaznaczył, że poważne niedogodności prawdopodobnie powstaną w każdej sytuacji, w której obywatel może zostać zmuszony do wyjaśnienia rozbieżności dotyczących jego nazwiska w odnoszących się do niego dokumentach urzędowych, na które chce się powołać.
41. Kilka państw członkowskich argumentowało, że sprostowanie zapisu nazwiska skarżącej w austriackich aktach stanu cywilnego nie spowoduje, iż doświadczy ona takich niedogodności. Z jednej strony skarżąca nie będzie zmuszona do używania różnych nazwisk w różnych państwach członkowskich, ponieważ akta austriackie po ich poprawieniu staną się wiążące odnośnie do wszelkich sytuacji. Z drugiej strony główny człon identyfikacyjny jej nazwiska – „Sayn–Wittgenstein” – pozostanie niezmieniony i dlatego nie będą występować pomyłki dotyczące jej nazwiska, przy czym usunięty zostanie jedynie nieposiadający samodzielnego znaczenia dodatek „Fürstin von”.
42. Jeżeli chodzi o argument pierwszy, to rzeczywiście dzieci, o których mowa w sprawach García Avello oraz Grunkin i Paul, stanęły przed perspektywą, że przez całe życie ich nazwiska będą niezmiennie zapisane w różnych brzmieniach w aktach stanu cywilnego dwóch państw członkowskich, z którymi od urodzenia miały ścisłe związki. Wydaje się, że w niniejszej sprawie, w odróżnieniu od powyższej sytuacji, nazwisko skarżącej zapisane zostało wyłącznie w aktach stanu cywilnego w Austrii i tylko władze austriackie mogą wystawić jej oficjalne dokumenty, jak paszporty czy świadectwa pochodzenia, a co za tym idzie, że żadna zmiana zapisu jej nazwiska w tych aktach nie spowoduje powstania różnic między nimi a aktami innego państwa członkowskiego czy oficjalnymi dokumentami wystawionymi przez to państwo.
43. Być może jednak przed ostatecznym rozstrzygnięciem wspomniana okoliczność faktyczna powinna zostać wnikliwiej zbadana przez sąd krajowy. Rząd niemiecki stwierdził bowiem, iż nie ma wiedzy na temat zapisów w niemieckich aktach stanu cywilnego dotyczących skarżącej, jednakże w trakcie rozprawy jej doradca oświadczył, że „sądzi”, iż zawarła ona małżeństwo i rozwiodła się w Niemczech. Gdyby tak było, to mogą wystąpić różnice w zapisach jej nazwiska w aktach stanu cywilnego Niemiec i Austrii i mogą one skutkować utrudnieniami na przykład w sytuacji, gdyby skarżąca chciała powtórnie wyjść za mąż.
44. Jednak niezależnie od tej kwestii jest raczej pewne, że skarżącej wydano prawo jazdy oraz że zarejestrowała ona przedsiębiorstwo w Niemczech, posługując się w obu przypadkach nazwiskiem Ilonka Fürstin von Sayn–Wittgenstein. Ponadto można przypuszczać, iż musiała ona zarejestrować się u odpowiednich tamtejszych władz jako rezydent niebędący Niemcem. Prawdopodobnie także dla celów dotyczących ubezpieczenia zdrowotnego oraz emerytalnego powstały zapisy historii jej zabezpieczenia społecznego w Niemczech. Oprócz tych oficjalnych zapisów jej nazwiska przez okres 15 lat, od dnia dokonania pierwszego zapisu nazwiska w Austrii jako „Fürstin von Sayn–Wittgenstein” aż do decyzji o jego sprostowaniu na „Sayn–Wittgenstein”, z pewnością zawarła ona w Niemczech umowy rachunku bankowego oraz umowy, które wciąż są wykonywane, jak na przykład umowy ubezpieczenia. Mówiąc w skrócie, przez znaczny okres czasu posługiwała się ona w państwie członkowskim określonym nazwiskiem, co pozostawiło wiele śladów natury formalnej zarówno w sferze publicznej, jak i prywatnej. Zobowiązanie jej do zmiany tych wszystkich śladów ze względu na to, że w dotyczącej jej oficjalnej dokumentacji nastąpiła zmiana jej nazwiska, trudno nazwać inaczej niż poważną niedogodnością. Nawet bowiem jeżeli skutkiem tej zmiany, z chwilą jej wejścia w życie, będzie eliminacja wszelkich przyszłych rozbieżności, to nie zmienia to faktu, że skarżąca jest najprawdopodobniej w posiadaniu dokumentów wystawionych lub sporządzonych przed tą zmianą, których treść wskazuje inne nazwisko niż określone w jej (nowych) dokumentach tożsamości.
45. Zgadzam się, że zmiany nazwiska mogą wystąpić na różnych etapach życia (szczególnie w przypadku kobiety) jako rezultat ślubu lub rozwodu. Strona skarżąca w przedmiotowej sprawie w przeszłości nosiła nazwisko „Kerekes” oraz „Havel” i zapewne doświadczyła (a być może wciąż doświadcza) niedogodności o charakterze opisanym przeze mnie powyżej wskutek jego zmiany z „Kerekes” na „Havel” oraz z „Havel” na „Fürstin von Sayn–Wittgenstein”. Jednak zupełnie niezależnie od tego, że małżeństwo i rozwód jako takie są skutkiem świadomie przedsięwziętych kroków, z prawnego punktu widzenia jakakolwiek zmiana nazwiska związana z zawarciem małżeństwa jest w przeważającej większości systemów prawnych państw wchodzących w skład UE(34) wynikiem wyrażenia swobodnej woli obu zainteresowanych stron. Naciski społeczne mogą oczywiście ograniczać tę wolność wyboru, jednakże nie wchodzą one w zakres prawa UE czy prawa krajowego. Jedną rzeczą jest doświadczać niedogodności wskutek swobodnie podejmowanych wyborów prawnych (w szczególności gdy chodzi o społecznie akceptowalną, a nawet oczekiwaną zmianę nazwiska), a zupełnie inną jest doświadczać niedogodności narzucanych z mocy przepisów prawa (w szczególności gdy mogłoby to być postrzegane jako usuwanie nieprawidłowości wywołanych przez samą osobę zainteresowaną).
46. Być może jednak ważniejszym aspektem jest aktywność zawodowa skarżącej. Niezależnie od kierujących nią motywów, które dotyczyły przysposobienia skutkującego otrzymaniem nazwiska „Fürstin von Sayn–Wittgenstein”, posiadanie nazwiska sugerującego książęce pochodzenie stanowi prawdopodobnie istotną zaletę w prowadzonej przez nią działalności zawodowej związanej z pośrednictwem w transakcjach nieruchomościami obejmującymi zamki i rezydencje(35).
47. Na rozprawie pełnomocnik rządu niemieckiego stwierdził, że dla celów urzędowych skarżąca zobowiązana jest nosić nazwisko określone zgodnie z prawem państwa jej przynależności państwowej, przy czym nie jest niezgodne z prawem posługiwanie się przez nią w życiu codziennym nazwiskiem „Fürstin von Sayn–Wittgenstein”. Zakładając nawet, że mogłaby ona nadal używać tego nazwiska, czerpiąc z tego zawodowe korzyści, to wydaje mi się, iż najprawdopodobniej istnieje znaczna różnica między posługiwaniem się formalnie nadanym jej nazwiskiem, a posługiwaniem się czymś, co stanowi jedynie pseudonim lub nazwę handlową, gdyż może to być postrzegane jako oszustwo.
48. Jeżeli chodzi o drugi argument dotyczący stopnia niedogodności, jestem zdziwiona stanowiskiem zajętym przez niektóre państwa członkowskie, a w szczególności tym, które, jak się zdaje, zostało wyrażone na rozprawie przez rząd niemiecki(36). Zakładając, że „Fürstin von Sayn–Wittgenstein” jest zgodnie z prawem niemieckim pełnym nazwiskiem nie zawierającym ani tytułu szlacheckiego, ani przedimka jako takiego, a także że wobec tego jest porównywalne z takimi nazwiskami jak „Fürstmann” czy „Vonwald” (na oba z nich można natknąć się w niemieckich i austriackich książkach telefonicznych), to jak można zasadnie twierdzić, że jedna z jego części („Sayn–Wittgenstein”) jest głównym członem identyfikacyjnym nazwiska, a druga („Fürstin von”) jest po prostu nieposiadającym samodzielnego znaczenia dodatkiem? Gdyby część „Fürstin von” faktycznie była prawdziwym tytułem szlacheckim i jako taka nie była częścią nazwiska, analiza przebiegałaby inaczej, ale nie na tej podstawie przedstawiono pytanie w niniejszej sprawie.
49. Jest dla mnie oczywiste, biorąc pod uwagę fakt, iż „Fürstin von Sayn–Wittgenstein” jest nazwiskiem złożonym, że różni się ono od nazwiska „Sayn–Wittgenstein” (tak jak „Baron–Cohen” jest innym nazwiskiem niż „Cohen”) oraz że wskutek zastosowania dwóch różnych nazwisk do jednej osoby możliwe jest powstanie zamieszania i niedogodności. Ponadto, jak zwróciła uwagę Komisja na rozprawie, analiza nazwiska „Fürstin von Sayn–Wittgenstein” przeprowadzana przez niemieckojęzyczne osoby może się różnić od analizy dokonywanej przez osoby niewładające tym językiem. Na przykład osoba francuskojęzyczna może w nazwisku odczytywać „Fürstin” jako odpowiednik „Giscard” w „Giscard d’Estaing”, przy czym „Giscard” jest postrzegany zazwyczaj jako człon główny. Z kolei ktoś władający wyłącznie językiem chińskim może w ogóle nie być w stanie dokonać analizy tego nazwiska, tak jak większość Europejczyków nie byłaby w stanie stwierdzić, czy nazwisko chińskie składa się z kilku członów obejmujących ewentualny element honorowy oraz czy element taki jest tytułem czy też otrzymanym nazwiskiem.
50. Z tych przyczyn uważam, że stopień niedogodności, którego mogłaby doświadczyć osoba w sytuacji skarżącej, wynikły wskutek sprostowania jej nazwiska jest porównywalny do tego, do którego nawiązywał Trybunał w swoich wyrokach w sprawach Konstantinidis, García Avello oraz Grunkin i Paul.
Analiza konsekwencji prawnych zmiany nazwiska
51. Mimo tego, że skutki prawne wypływające z uzupełniającego postanowienia Kreisgericht Worbis określającego nowe nazwisko skarżącej jako „Fürstin von Sayn–Wittgenstein”, jeżeli takowe występują, należą do spraw z zakresu prawa niemieckiego lub prawa austriackiego i nie mogą być rozstrzygane przez niniejszy Trybunał, nie jest możliwe udzielenie właściwej odpowiedzi na pytanie Verwaltungsgerichtshof bez odniesienia się do tych skutków. Dlatego też niezbędne jest rozważenie, jakie skutki mogą wystąpić.
52. Rządy niemiecki i austriacki w szczególności podkreśliły to, co według nich stanowi największą różnicę między sytuacją w niniejszej sprawie a w sprawach García Avello oraz Grunkin i Paul. W sprawach tych odmówiono (tak jak w pewnym sensie w wyroku w sprawie Konstantinidis) uznania w jednym państwie członkowskim nazwiska w brzmieniu, które zostało określone przez urzędników stanu cywilnego innego państwa członkowskiego w wykonaniu przysługujących im zgodnie z prawem kompetencji. W niniejszej sprawie, w przeciwieństwie do powyższych, wydaje się, że Kreisgericht Worbis nie miał kompetencji do określenia nazwiska skarżącej w sposób, w jaki to uczynił, ani według prawa niemieckiego, ani według prawa austriackiego, ponieważ brzmienie określonego przez niego nazwiska było niedopuszczalne z dwóch względów (chodzi o uwzględnienie wcześniej nadanego tytułu szlacheckiego z przedimkiem „von” oraz użycie formy żeńskiej) w myśl austriackiego prawa materialnego, właściwego w tej sprawie zgodnie z austriackimi i niemieckimi normami kolizyjnymi. W konsekwencji sprostowany w Austrii zapis w księgach nie stanowił nazwiska przyznanego zgodnie z prawem w innym państwie członkowskim, ale był nazwiskiem określonym wskutek błędu, najpierw Kreisgericht Worbis, a później austriackich urzędników stanu cywilnego.
53. Tak jak to wcześniej stwierdziłam, nie jest zadaniem Trybunału podejmowanie próby dokonania ustaleń w zakresie przepisów prawa krajowego państw członkowskich. Zaznaczam jednak, że stanowisko, które właśnie naświetliłam, to jest stanowisko wyrażone przez rząd niemiecki i austriacki, nie zostało ujęte w treści postanowienia odsyłającego w tak jednoznaczny sposób i że pewne elementy mogą przemawiać za tym, iż nie jest to całościowe i właściwe przedstawienie sprawy. Odpowiedź władz austriackich udzielona na pytania w kwestionariuszu MKSC w marcu 2000 r.(37) wskazuje na to, że według nich w tym czasie prawo austriackie uznawało, iż nazwisko przysposabianego należy określać zgodnie z prawem państwa przynależności państwowej przysposabiającego (co przy uwzględnieniu, że prawo niemieckie zdaje się odsyłać do prawa państwa przynależności państwowej przysposabianego, mogło wywołać zagadnienie odesłania zwrotnego). Ponadto przywołane orzecznictwo austriackie(38), w pewnym sensie zawierające sprzeczności, sugeruje, że przed 2003 r. mogło nie być oczywistym, czy Austriak przysposobiony przez Niemca może przybrać nazwisko tego ostatniego (przynajmniej w brzmieniu, którym posługuje się przysposabiający), nawet gdyby zawierało ono elementy zakazane przez prawo austriackie.
54. Nie zaryzykuję wyrażenia opinii na ten temat i ograniczę się wyłącznie do stwierdzenia, że dla porządku niezbędne jest, jak się zdaje, rozważenie trzech hipotez (wszystkie oparte na założeniu, że oba zespoły norm odsyłają do prawa państwa przynależności państwowej przysposabianego), tj.: (i) nazwisko przyznane postanowieniem uzupełniającym Kreisgericht Worbis było zawsze zgodne z prawem, zarówno niemieckim, jak i austriackim, (ii) było ono uważane za zgodne z prawem w chwili jego wydania, jednak późniejsze orzecznictwo ujawniło, że jest niezgodne z prawem, (iii) nigdy nie było ono zgodne z prawem żadnego z tych państw.
55. Pierwsza hipoteza dotyczy sytuacji porównywalnej do występującej w sprawie Grunkin i Paul. W sprawie tej obywatel Unii, posiadający wyłącznie obywatelstwo jednego państwa członkowskiego, urodził się i zamieszkiwał od urodzenia w innym państwie członkowskim, gdzie jego nazwisko zostało określone i zapisane zgodnie z prawem tego państwa. W sprawie dotyczącej skarżącej obywatel Unii, posiadający obywatelstwo wyłącznie jednego państwa członkowskiego, został przysposobiony i zamieszkiwał od chwili przysposobienia w innym państwie członkowskim, a jego nazwisko zostało określone zgodnie z prawem tego ostatniego państwa. Prawdą jest, że urodzenie się i przysposobienie to nie to samo (choć przysposobienie może zostać obrazowo opisane jako ponowne narodzenie się w nowej rodzinie, i nawet na ściśle prawnej płaszczyźnie oba zdarzenia powodują powstanie wielu identycznych praw, obowiązków i skutków) oraz że nazwisko skarżącej nie zostało zapisane w niemieckich aktach stanu cywilnego (choć mogło być następnie zapisane w wielu mniej lub bardziej urzędowych rejestrach). Niemniej uważam, że obie sytuacje są wystarczająco podobne, aby wyprowadzić z tego wniosek, iż tak jak w wyroku w sprawie Grunkin i Paul art. 18 TWE stoi na przeszkodzie temu, aby władze austriackie odmówiły uznania nazwiska określonego w Niemczech w niniejszym przypadku, chyba że ich odmowa oparta jest na obiektywnych względach i jest proporcjonalna do realizowanego, prawnie uzasadnionego celu.
56. Druga hipoteza dotyczy o tyle odmiennej sytuacji, że określenie nazwiska zgodnie z prawem niemieckim było w tym czasie uważane za prawnie prawidłowe, jednak później okazało się, iż było to niezgodne z prawem. Uwzględniając, że określenia tego dokonał sąd niemiecki i zapisanie tego nazwiska w austriackich księgach dokonane zostało w prawdziwym i uzasadnionym przekonaniu o jego prawnej prawidłowości, a także iż skarżąca, zwracając się z wnioskiem o jego określenie i zapisanie, działała w dobrej wierze, wydaje mi się, że należy tu zająć stanowisko analogiczne do zajętego odnośnie do pierwszej hipotezy. Chociaż wywołanie retroaktywnego skutku (ex tunc) przez późniejsze orzeczenie wyjaśniające dane zagadnienie prawne może mieć swoje uzasadnienie, to jednak w sytuacji wchodzącej w zakres prawa UE obywatel Unii musi mieć możliwość powoływania się na ochronę swoich uzasadnionych oczekiwań, gdyż jest to podstawowa zasada tego prawa. W konsekwencji, także w sytuacji objętej niniejszą hipotezą, art. 18 TWE stoi na przeszkodzie temu, aby władze austriackie odmówiły uznania nazwiska określonego w Niemczech, chyba że ich odmowa oparta jest na obiektywnych względach i jest proporcjonalna do realizowanego, prawnie uzasadnionego celu.
57. Trzecia hipoteza, odnośnie do której rządy niemiecki i austriacki wyraziły zgodne stanowiska, nie może być przeanalizowana w taki sam jak powyżej sposób. W tej hipotetycznej sytuacji przepisy prawa były jasne, jednak dwukrotnie zostały one błędnie zastosowane (za pierwszym razem przez sąd niemiecki, a następnie przez austriackich urzędników prowadzących księgi) wskutek omyłki albo niewiedzy. Jednak oczekiwanie, że stan, który pozostaje w sprzeczności z wyraźnymi unormowaniami prawnymi, zostanie zachowany, jest niedopuszczalne. Uwzględnić przy tym należy, iż stan sprzeczny z prawem był dopuszczony (przez władze austriackie, gdyż nie była to kwestia władz niemieckich) przez okres 15 lat, a nawet potwierdzono go, wydając co najmniej jeden paszport oraz dwa poświadczenia obywatelstwa. Na końcu tego okresu niewątpliwe stało się, że sprostowanie nazwiska skarżącej wywoła dla niej poważne niedogodności. Niezaprzeczalne naturalnie jest, że odpowiednie władze muszą mieć prawo do sprostowania ujawnionych w aktach stanu cywilnego błędów. Jednakże uwzględniając upływ czasu oraz stopień niedogodności, które nieuchronnie wystąpią, pojawić się musi pytanie o proporcjonalność. Dokonanie sprostowania niewątpliwie stanowi ingerencję w prywatne życie skarżącej. Czy można ją uznać za usprawiedliwioną? Gdyby była ona sytuacją czysto wewnętrzną, musiałaby być rozważana w świetle przepisów prawa krajowego oraz art. 8 europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Ale skoro dotyczy ona obywatela jednego państwa członkowskiego zamieszkującego zgodnie z prawem i zawodowo aktywnego w drugim państwie, to musi być ona oceniona również w świetle prawa UE.
58. Dlatego dochodzę do wniosku, że niezależnie od oceny sytuacji prawnej w rozpatrywanej sprawie, konieczne jest rozważenie, czy omawiane sprostowanie jest usprawiedliwione ze względu na realizowanie prawnie uzasadnionego celu oraz czy jest proporcjonalne w odniesieniu do osiągnięcia tego celu.
59. Wydaje się, że zniesienie szlachectwa oraz wszystkich związanych z nim przywilejów i odznaczeń stanowi prawnie uzasadniony cel w przypadku nowo utworzonej republiki, takiej jak Austria w 1919 r., opartej na zasadzie równości wszystkich obywateli oraz zmagającej się z pozostałościami imperium zdominowanego przez klasy uprzywilejowane.
60. Nie oznacza to, że jest to cel, który ma być koniecznie realizowany jednakowo przez wszystkie państwa członkowskie. Zachowanie, zniesienie lub nawet stworzenie systemu nadawania szlachectwa, jego dziedziczenia i tym podobne, albo też innych rycerskich honorów, tytułów i przywilejów jest indywidualna sprawą każdego z państw członkowskich, pod warunkiem jednak, że nie koliduje z prawem Unii – na przykład z zasadami i przepisami dotyczącymi równości traktowania – o ile prawo to ma zastosowanie.
61. Ponadto uważam, że w przypadku takiej republiki uzasadniona jest chęć utrzymania trwałych gwarancji zapobiegających wskrzeszeniu kast uprzywilejowanych, których zniesienie stanowiło pierwotny cel, co może być zgodnie z prawem chronione w drodze nadania im rangi konstytucyjnej.
62. Nie wydaje się być również nieproporcjonalnym, co do zasady, gdy takiego państwo dąży do zapewnienia, że osiągnięty cel zostanie zachowany w drodze ustanowienia zakazu nabywania, posiadania lub używania przez jego obywateli tytułów lub statusu szlacheckiego albo określeń, które mogą wywołać u innych przekonanie, że dana osoba posiada taką godność.
63. Zakaz tego rodzaju może być jednak postrzegany jako nieproporcjonalny, jeżeli rzutuje na nazwiska, które mimo że zawierają tytuł nawiązujący do szlacheckiego, w rzeczywistości nie mają takiego rodowodu i nie są jako takie postrzegane. Powyżej przywołałam już nazwiska „Fürstmann” i „Vonwald”, które można znaleźć w austriackiej książce telefonicznej. Wydaje się również, że takie proste nazwiska jak „Graf” (które tłumaczone wprost oznacza „hrabia”) i „Herzog” (książę), których pochodzenie nie ma najprawdopodobniej charakteru szlacheckiego i które postrzegane są jako zwykłe nazwiska, mogą być używane przez obywateli austriackich(39). Jeśli tak jest i jeśli dotyczy to także nabywania porównywalnych nazwisk w innych językach (takich jak „Baron”, „Lecomte”, „Leprince” czy „King”), to zakaz ten w tym względzie nie wydaje się być nieproporcjonalnym. W takich okolicznościach zakaz dotyczący nabywania nazwisk takich jak „Fürst (lub Fürstin) von Sayn–Wittgenstein”, które mają czytelny rodowód szlachecki i mogą być postrzegane jako rzeczywiste tytuły szlacheckie, nie wydaje się wychodzić poza to, co jest niezbędne do zapewnienia realizacji podstawowego celu o randze konstytucyjnej.
64. Czy jednak usprawiedliwienie to ma zastosowanie do sytuacji takich jak w wyrokach w sprawach García Avello i Grunkin i Paul, to jest, innymi słowy, do sytuacji, w której nazwisko zostało prawidłowo określone zgodnie z prawem innego państwa członkowskiego, z którym wiążą osobę zainteresowaną szczególnie bliskie więzi wynikłe z posiadanej narodowości czy urodzenia lub zamieszkiwania?
65. Zasugerowałabym, że – opierając się na istniejących, podstawowych przepisach rangi konstytucyjnej – usprawiedliwienie to powinno zostać uwzględnione w takim przypadku, wobec czego władze austriackie mogłyby, co do zasady, zgodnie z prawem odmówić zapisu przedmiotowego nazwiska w aktach stanu cywilnego lub innych oficjalnych dokumentach oraz zakazać osobie zainteresowanej używania go na terytorium Austrii.
66. Jednakże w zakresie, w jakim nazwisko pozostawałoby zgodnym z prawem – a może nawet obowiązkowym – nazwiskiem w innym państwie członkowskim, z którym łączyłyby obywatela austriackiego silne więzy, odmawianie jego uznania w odniesieniu do tej osoby zdawałoby się nieproporcjonalne. Z tych względów konieczne byłoby łagodzenie stosowanych środków w jakikolwiek sposób pozwalający na zmniejszenie istotnych niedogodności, których osoba ta w przeciwnym wypadku by doznała. Jedną z możliwości byłoby wystawianie przez władze austriackie dokumentu o charakterze podobnym do „zaświadczenia o różnych nazwiskach” przewidzianego przez MKSC(40), z którego wynikałoby, że osoba zainteresowana, mimo że jako obywatel Austrii uprawniona jest do używania wyłącznie określonego nazwiska, to w innym państwie członkowskim zarejestrowana jest legalnie pod innym nazwiskiem.
67. Powyższe rozważania odnoszą się do sytuacji, która może być określona jako „zwyczajna”, o jasnych od początku okolicznościach. Na przykład w sprawie García Avello nazwiska dzieci od początku zapisano w różnych brzmieniach w aktach stanu cywilnego dwóch państw członkowskich (Belgii i Hiszpanii), których były one obywatelami. W sprawie Grunkin i Paul niemieckie władze od początku zajęły czytelne stanowisko w przedmiocie odmowy zapisania nazwiska dziecka w brzmieniu zgodnym z nazwiskiem zapisanym w Danii. W niniejszej jednak sprawie sądzę, że okres 15 lat, w ciągu którego skarżąca pozostawała formalnie wpisana do ksiąg w Austrii jako „Fürstin von Sayn–Wittgenstein” i otrzymywała zgodne z tym dokumenty tożsamości, powinien zostać wzięty pod uwagę przy ocenie proporcjonalności odnośnie do decyzji o sprostowaniu tego nazwiska.
68. Ostateczna decyzja w zakresie zachowania proporcjonalności musi być powzięta przez właściwy sąd krajowy, gdyż występuje tu w rzeczywistości wiele prawnych i faktycznych zagadnień mogących wymagać weryfikacji. Jeżeli bowiem na przykład ustaliłoby się, że stan prawny w 1992 r. był taki, iż skarżąca, niemiecki sąd i władze austriackie mogły zasadnie zakładać, że nazwisko skarżącej winno być określone wyłącznie zgodnie z prawem niemieckim, to dokonanie sprostowania w 15 lat później wydaje się być nieproporcjonalne. Jeżeli z kolei okaże się, że skarżąca działała w złej wierze, wnioskując o wpisanie do akt nazwiska, do którego nie miała prawa, albo w jakiś sposób wprowadziła w błąd którekolwiek z właściwych władz, wówczas dokonanie sprostowania może wydawać się właściwym i proporcjonalnym środkiem. W każdym razie długość omawianego okresu, a także używanie nazwiska „Fürstin von Sayn–Wittgenstein” w sprawach oficjalnych i zawodowych są czynnikami, które wymagają odpowiedniego wyważenia.
Używanie formy „Fürstin”
69. Ostatnia kwestia, która została podniesiona w uwagach skierowanych do Trybunału, ale odnośnie do której przedstawiono niewielką ilość informacji na temat dokładnego stanu prawnego w dwóch zainteresowanych państwach członkowskich, dotyczy (widocznych) różnic między niemieckimi i austriackimi uregulowaniami co do możliwości wprowadzania rozróżnienia między żeńską i męską formą nazwiska.
70. Ze względu na to, że kwestia ta może wywołać reperkusje w zakresie systemów nazewnictwa w kilku państwach członkowskich (rząd litewski argumentował gwałtownie na rzecz swojego zróżnicowanego systemu nazewnictwa, chronionego jako wartość konstytucyjna, i na rozprawie poruszono też kwestię zróżnicowania nazwisk w języku irlandzkim), a przedstawione uwagi zawierały niewiele argumentów w tej mierze, uważam, że wystarczającym będzie wskazanie przez Trybunał, iż zasada, która wydaje się obowiązywać w Austrii, nie może usprawiedliwiać naruszania przysługującego obywatelowi prawa do swobodnego przemieszczania się i pobytu, jeżeli nie wynika z przepisów rangi konstytucyjnej lub nie jest podyktowana innymi względami porządku publicznego.
71. Mając na względzie całość powyższych rozważań, uważam, że Trybunał powinien odpowiedzieć na pytanie Verwaltungsgerichtshof w następujący sposób:
Nawet jeżeli prawem wyłącznie właściwym dla określenia nazwiska danego obywatela jest prawo państwa członkowskiego jego przynależności państwowej, jego zastosowanie do zmiany lub sprostowania wpisu do akt stanu cywilnego musi być zgodne z prawem Unii Europejskiej, w sytuacji gdy obywatel ten powołał się na ten wpis, wykonując przysługujące mu z tytułu posiadania obywatelstwa Unii prawa do swobodnego przemieszczania się i pobytu na terytorium państw członkowskich.
Przepis państwa członkowskiego o randze konstytucyjnej podyktowany podstawowymi względami porządku publicznego, takimi jak równość obywateli i zniesienie przywilejów, co do zasady może usprawiedliwiać wprowadzenie zakazu nabywania, posiadania lub używania przez jego obywateli tytułów lub statusu szlacheckiego albo określeń, które mogą wywołać u innych przekonanie, że dana osoba posiadała taką godność, nawet jeżeli zakaz taki może spowodować dla tej osoby niedogodności przy korzystaniu z przysługującego jej z tytułu posiadania obywatelstwa Unii prawa do swobodnego przemieszczania się i pobytu na terytorium państw członkowskich, pod warunkiem że przestrzega się zasady proporcjonalności, a w szczególności, iż:
a) zakaz taki nie rozciąga się na nabywanie, posiadanie i używanie nazwisk, które normalnie nie byłyby w ten sposób interpretowane oraz
b) zainteresowane państwo członkowskie nie odmawia uznania, że jego obywatel może być zgodnie z prawem znany w innym państwie członkowskim pod odmiennym nazwiskiem, niedopuszczalnym według prawa państwa jego przynależności państwowej, a także ułatwia ono temu obywatelowi pokonanie wszelkich trudności mogących wyniknąć z tej rozbieżności.
Przy zastosowaniu takiego przepisu w celu zmiany lub sprostowania zapisu w księgach państwa członkowskie ponownie zobowiązane są do przestrzegania zasady proporcjonalności, wymagającej uwzględnienia takich aspektów jak uzasadnione oczekiwania, do których powstania u obywatela mogły doprowadzić działania jego własnych władz, długość okresu, w którym nazwisko mogło być używane bez jego podważenia przez te władze, oraz osobisty i zawodowy interes, który obywatel może mieć w zachowaniu uprzednio uznanego nazwiska.
Zakaz nabywania, posiadania i używania nazwisk o różnym brzmieniu w zależności od płci osoby zainteresowanej, jeżeli nie wynika z podstawowej zasady konstytucyjnej lub nie jest podyktowany innymi względami porządku publicznego danego państwa członkowskiego, nie może co do zasady stanowić usprawiedliwienia dla zmiany lub sprostowania wpisu do akt stanu cywilnego, w sytuacji gdy zainteresowany obywatel powołał się na ten wpis, wykonując przysługujące mu z tytułu posiadania obywatelstwa Unii prawo do swobodnego przemieszczania się i pobytu na terytorium państw członkowskich.
2 Bezspornym jest, że przysposobienie nie wywarło żadnego wpływu na jej austriackie obywatelstwo.
3 [dot. tylko wersji angielskiej].
4 Wyrok z dnia 14 października 2008 r. w sprawie C‑353/06 Grunkin i Paul, Zb.Orz. s. I‑7639.
5 –	Podpisana w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. i ratyfikowana przez wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej (zwana dalej „EKPC”).
6 –	Wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka: z dnia 22 lutego 1994 r. w sprawie Burghartz przeciwko Szwajcarii, seria A, nr 280-B, s. 28, § 24; z dnia 25 listopada 1994 r. w sprawie Sterna przeciwko Finlandii, seria A, nr 299-B, s. 60, § 37.
7 –	Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 11 września 2007 r. w sprawie Bulgakov przeciwko Ukrainie, nr 59894/00, § 43 i przytoczone tam orzecznictwo.
8 – Traktat WE cytowany jest w brzmieniu z okresu postanowienia odsyłającego. Tekst w nawiasach kwadratowych dotyczy zmian wprowadzonych traktatem lizbońskim i uwzględnionych w TFUE.
9 –	Przyjęta przez Radę Europejską w Nicei w dniu 7 grudnia 2000 r. (Dz.U. 2000, C 364, s. 1). Uaktualniona wersja została zaakceptowana przez Parlament Europejski w dniu 29 listopada 2007 r. po usunięciu odniesień do konstytucji europejskiej (Dz.U. 2007, C 303, s. 1); ostatnia ujednolicona wersja – po traktacie z Lizbony – została opublikowana w Dz.U. 2010, C 83, s. 389.
10 –	Dz.U. 2007, C 303, s. 17, 20.
11 Wyrok z dnia 30 marca 1993 r. w sprawie C‑168/91 Konstantinidis, Rec. s. I‑1191.
12 Wyrok z dnia 2 października 2003 r. w sprawie C‑148/02 Garcia Avello, Rec. s. I‑11613.
13 –	Wyżej wymieniony w przypisie 4..
14 –	Podsumowanie zaczerpnięte zostało z wyroku w sprawie Grunkin i Paul, pkt 16–18, 23–28, 29, 36, 38.
15 –	Gesetz vom 3. April 1919 über die Aufhebung des Adels, der weltlichen Ritter – und Damenorden und gewisser Titel und Würden (Adelsaufhebungsgesetz).
16 –	Bundes–Verfassungsgesetz (B–VG).
17 Vollzugsanweisung des Staatsamtes für Inneres und Unterricht und des Staatsamtes für Justiz, im Einvernehmen mit den beteiligten Staatsämtern vom 18. April 1919, über die Aufhebung des Adels und gewisser Titel und Würden.
18 –	Zobacz pkt 1 powyżej oraz pkt 21 i 27 poniżej.
19 Bundesgesetz vom 15. Juni 1978 über das internationale Privatrecht (IPR–Gesetz).
20 „Loi applicable à la détermination du nom”, dostępny na stronie internetowej http://www.ciec1.org/Documentation/LoiApplicablealaDeterminationduNom.pdf.
21 Allgemeines bürgerliches Gesetzbuch (ABGB).
22 Bundesgesetz vom 19. Jänner 1983 über die Regelung der Personenstandsangelegenheiten einschließlich des Matrikenwesens (Personenstandsgesetz – PStG).
23 Verfassung des Deutschen Reichs vom 11. August 1919 (VDR).
24 Grundgesetz (GG).
25 Einführungsgesetz zum Bürgerlichen Gesetzbuche (EGBGB).
26 –	Punkt 18 oraz ww. przypis 20.
27 –	Widoczna sprzeczność między dwoma pierwszymi zdaniami zdaje się wynikać z wprowadzającego w błąd zwrotu „państwa pochodzenia” oznaczającego „państwo (podstawowej) przynależności państwowej”, przy założeniu, że przysposobienie może, ale nie zawsze, pociągać za sobą zmianę obywatelstwa. Raport MKSC dostępny jest wyłącznie w języku francuskim i nie wiadomo, jaki w rzeczywistości zwrot został użyty przez władze niemieckie w treści ich odpowiedzi na ankietę.
28 Bürgerliches Gesetzbuch (BGB).
29 –	Sprawa B 557/03, w której chodziło o nazwisko „Prinz von Sachsen–Coburg und Gotha, Herzog zu Sachsen” (co można by przetłumaczyć jako „Książę Saksonii–Coburg i Gotha, Książę Saksonii”).
30 –	Zobacz pkt 12 powyżej.
31 –	Zobacz pkt 17 powyżej.
32 –	Paragraf 13 ust. 1 IPR–Gesetz; zob. pkt 17 powyżej.
33 –	Paragraf 10 ust. 1 EGBGB; zob. pkt 22 powyżej.
34 –	Zobacz „Facilitating Life Events, Part I: Country Reports” na temat ostatecznego raportu wydanego przez Komisję Europejską w październiku 2008 r., von Freyhold., Vial & Partner Consultants, odnoszącego się do badań komparatystycznych ustawodawstw państw członkowskich dotyczących statusu cywilnego, rzeczywistych trudności, które napotykają obywatele chcący skorzystać z przysługujących im praw w kontekście europejskiego wymiaru sprawiedliwości w sprawach cywilnych, oraz dostępnych rozwiązań tych problemów i ułatwiania życia obywatelom. Zgodnie z tym raportem wyjątek w zakresie przysługiwania zamężnej kobiecie prawa do zachowania swojego dotychczasowego nazwiska stanowią Włochy, gdyż kobieta zobowiązana jest tam do dodania nazwiska męża do swojego nazwiska, a także Cypr w obrębie tureckiej społeczności, gdzie kobieta zobowiązana jest przyjąć nazwisko męża. Dodatkowo w znacznej ilość państw członkowskich niedopuszczalne jest używanie po rozwodzie nazwiska byłego partnera bez wykazania ważnej przyczyny w tej mierze.
35 –	Mimo różnic w stanie faktycznym spraw zaznaczam, że w jednym z często przytaczanych wyroków dotyczących swobody przemieszczania się (wyrok z dnia 31 marca 1993 r. w sprawie C‑19/92 Kraus, Rec. I‑1663; wyrok wydany w dniu następnym po wydaniu wyroku w sprawie Konstantinidis) Trybunał położył szczególny nacisk na to, że posiadanie tytułu akademickiego dawało przewagę zarówno w zakresie uzyskania dostępu do zawodu, jak i rozwoju w działalności zawodowej (zobacz pkt 18 i nast. tego wyroku).
36 –	W pisemnej odpowiedzi na pytanie Trybunału rząd niemiecki jednak stwierdził, że części nazwiska „Fürstin von” oraz „Sayn–Wittgenstein” mają, ogólnie rzecz biorąc, równe znaczenie.
37 –	Zobacz pkt 18 powyżej.
38 –	Zobacz pkt 16 i 27 powyżej.
39 –	Przykładowo Stephanie Graf jest austriacką lekkoatletką (biega na średnich dystansach), która reprezentowała kraj zarówno na olimpiadzie w 2000 r., jak i na lekkoatletycznych mistrzostwach świata w 2001 r., a Andreas Herzog jest austriackim piłkarzem, który grał w reprezentacji w latach 1988–2003.
40 –	Konwencja MKSC nr 21 dotycząca wydawania zaświadczeń o różnych nazwiskach, podpisana w Hadze w dniu 8 września 1982 r. Austria nie jest stroną tej konwencji (jak dotąd spośród państw członkowskich została podpisana wyłącznie przez Hiszpanię, Francję, Włochy i Holandię), ale nie powinno to powstrzymać jej od wydania dokumentu o podobnym charakterze na korzyść tych spośród swoich obywateli, których dotyczy tego typu sytuacja.