Source: http://www.urszulakrupa.pl/?start=25
Timestamp: 2019-02-20 07:21:06
Legal References Found: art. 66
 art. 67
 art. 126
 art. 304
 art. 196
 art. 257
 art. 51
 art. 212
 art. 216
 art. 60

Document Content:
D. Trump podpisał dokument otwierający drogę do powstania sił kosmicznych Francja: marsze i wiece protestu przeciwko fali antysemityzmu Wlk. Brytania: ósma posłanka odeszła z Partii Pracy IMGW ostrzega: silny wiatr na Pomorzu Prognoza pogody 20.02.2019 Spróbuj pomyśleć Stały przedstawiciel Polski przy UE: Decyzja KE o niewycofywaniu skargi przeciwko Polsce z TSUE to precedens Sejm zajmie się wnioskiem o wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości Zachmurzenie z większymi przejaśnieniami Serwis informacyjny, godz. 02.00 Serwis informacyjny: Skrót informacji z kraju i ze świata Liga Mistrzów. Liverpool nie przebił się przez obronę Bayernu
Posiedzenie Grupy EKR w Londynie
W dniu 14 maja 2018 r. odbyło się posiedzenie Grupy Europejskich Konserwatystówi Reformatorów w Londynie. W pierwszej części spotkania udział wzięli goście Brandon Lewis Przewodniczący Partii Konserwatywnej, Philip Hammond Minister Finansów oraz Richard Harrington Minister Biznesu, Energii i Strategii Przemysłowej.
Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na List Poseł Urszuli Krupy w sprawie leków substandardowych
List Poseł Urszuli Krupy do Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji
Łódź, dn. 17 kwietnia 2018 roku,
dr nauk med. Urszula Krupa
Poseł RP do Parlamentu Europejskiego
Sz. P. Iga Lipska
Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji
W ramach obrotu produktami leczniczymi spotkać się można ze zjawiskiem handlu środkami, które określa się jako tzw. leki substandardowe. Pojęcie to nie zostało zdefiniowane prawnie w polskim ustawodawstwie. Ustawa z dnia 6 września 2001 roku Prawo farmaceutyczne (Dz.U. z 2017 r., poz. 2211 tj, zwana dalej ustawą) nie określa, czym jest taki lek, choć wskazuje w słowniczku pojęć ustawowych, czym jest lek apteczny, lek gotowy, bądź lek recepturowy. W piśmiennictwie fachowym, lekami substandardowymi nazywa się zaś produkty, będące oryginalnymi, jednakże niespełniającymi wszystkich deklarowanych wymagań jakościowych, niezgodnymi ze specyfikacją lub innymi wymaganiami (na przykład w zakresie procedur wytwarzania)*. Ponadto do leków takich zalicza się również te, które rozłożone zostały ze względu na nieprawidłowe przechowywanie lub transport (wpływ temperatury, światła czy wilgoci), przeterminowane lub przepakowane w celu ukrycia prawdziwego terminu ważności**
Wskazana ustawa wprowadza w art. 66 zasadę zgodnie z którą produkty lecznicze mogą znajdować się w obrocie jedynie w ustalonym dla nich terminie ważności. Oprócz tego art. 67 ust. 1 ustawy głosi, że zakazany jest obrót, a także stosowanie produktów leczniczych nieodpowiadających ustalonym wymaganiom jakościowym oraz produktami leczniczymi
w odniesieniu do których upłynął termin ważności. W kolejnych ustępach przywołanego artykułu ustanawia się ponadto obowiązek zniszczenia opisanych tam niepełnowartościowych produktów leczniczych, a także wymienia podmioty, na których obowiązek ten ciąży. Wydawać by się mogło, że wobec tak jednoznacznych i rygorystycznych uregulowań prawnych handel lekami niespełniającymi norm czy wymagań jakościowych, nie powinien mieć miejsca. Jest to tym bardziej oczywiste, że w art. 126 ustawy opisany został czyn zabroniony, polegający na wprowadzaniu do obrotu produktu leczniczego, którego termin ważności upłynął. Za popełnienie takiego czynu grozi kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do lat dwóch.
Nie jest jednak tajemnicą, że obrót lekami substandardowymi odbywa się na dużą skalę, przy czym zjawisko to nie obejmuje wyłącznie handlu drogą elektroniczną (gdzie, ze zrozumiałych przyczyn, zwalczanie tego procederu jest niezwykle trudnym zadaniem), ale również spotkać się z nim można w aptekach, sprzedających przeterminowane
lub niepełnowartościowe leki. Produkty takie, ze względu na obniżoną cenę, często niestety nabywane są przez ludzi starszych i uboższych. Osoby takie niejednokrotnie nie zdają sobie przy tym sprawy z zagrożenia dla ich zdrowia i z ryzyka związanego z przyjmowaniem produktów leczniczych o charakterze substandardowym.
Wobec opisanego powyżej problemu zwracam się do Pani, jako dyrektora odpowiedniego departamentu w Ministerstwie Zdrowia, z prośbą o odpowiedź na następujące pytania: Czy istnieją w Polsce jakiekolwiek regulacje prawne, które zezwalają na obrót lekami substandardowymi, a jeśli są, to na jakich zasadach, i po spełnieniu jakich warunków lek substandardowy może być ewentualnie przedmiotem sprzedaży? Po drugie, jeżeli obrót lekami substandardowymi jest prawnie niedopuszczalny, to wobec tego jakimi narzędziami przeciwdziałania temu zjawisku (legalnymi i faktycznymi) dysponuje aparat państwowy?
Po trzecie zaś, jakie ewentualnie działania podjęto do tej pory w celu zwalczania opisanego procederu i w jaki sposób w przyszłości Ministerstwo zamierza przeciwstawiać się obrotowi takimi produktami?
* Por. J. W. Łukasiak, Substancje zagrażające zdrowiu i życiu człowieka w tym sfałszowane leki, suplementy diety i inne, Narodowy Instytut Leków, 2010,
** Por. Tamże,
Łódź, dn. 14 maja 2018 r.
Dr.n med. Urszula Krupa
90 - 434 Łódź
02 - 528 Warszawa
Zwracam się do Pana, jako obywatelka Rzeczypospolitej Polskiej, a także jako osoba, której przypadł zaszczyt reprezentowania naszej Ojczyzny na forum międzynarodowym, jakim jest Parlament Europejski.
Zgodnie z treścią art. 304 § 1 zd. 1 kpk., na każdym, kto dowiedział się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ciąży społeczny obowiązek zawiadomienia o tym prokuratora lub Policji. Mając to na uwadze pragnę zawiadomić Pana, jako Prokuratora Generalnego, o możliwości popełnienia szeregu przestępstw przez uczestników pikiety o nazwie „Urodzinowa Chryja pod Radiem Maryja”. Wskazana manifestacja odbyła się w dniu 3 maja bieżącego roku, w godzinach popołudniowych (około godz. 13) przed siedzibą Radia Maryja w Toruniu, przy ulicy Żwirki i Wigury 80. Manifestanci w czasie jej trwania, wznosili okrzyki wyrażające głęboką pogardę i nienawiść wobec Ojca Dyrektora dr Tadeusza Rydzyka, założyciela Radia Maryja i wielu innych dzieł powstałych przy Radiu Maryja. Ojciec dr Tadeusz Rydzyk został tam pomówiony o chciwość, żądzę pieniędzy i uleganie prymitywnym instynktom. Ponadto wielokrotnie znieważono Go za pomocą słów i określeń powszechnie uważanych za obelżywe i wulgarne. Oprócz tego wznoszone były tam również okrzyki, które w sposób wyjątkowo bezczelny, odrażający i napastliwy obrażały uczucia religijne katolików i wzbudzały ponadto odrazę u każdego przyzwoitego człowieka, który ceni sobie kulturę słowa i zachowania. Okrzykom tym towarzyszyły zachowania parodiujące w wulgarny sposób nabożeństwa i obrzędy katolickie (Droga Krzyżowa, Procesja w święto Bożego Ciała), profanujące szaty liturgiczne oraz znieważające symbole religijne, w tym przede wszystkim krzyż.
Nie jest moim zadaniem wyręczanie organów ścigania w poszukiwaniu materiałów dowodowych dokumentujących to skandaliczne wydarzenie. Nie mam też zamiaru przywoływać w sposób dosłowny „treści” wypowiadanych i pokazywanych w trakcie owej pikiety, są one bowiem dla mnie nazbyt prymitywne. Nie chcę również, z uwagi na zamiar opublikowania niniejszego zawiadomienia, czynić osobom biorącym w tym udział swoistej „reklamy”. Ponadto w mediach zebrano bardzo obszerny materiał w postaci nagrań i fotografii dokumentujących opisywane zajścia, który z pewnością umożliwi stwierdzenie faktu popełnienia szeregu czynów zabronionych, jak i pomoże ustalić tożsamość osób, które się ich dopuściły. Wskazać przy tym należy, że opisane zachowania z pewnością wypełniają znamiona szeregu przestępstw, opisanych w kodeksie karnym. Niewątpliwie doszło tutaj do obrazy uczuć religijnych osób wierzących (również moich), o czym przekonuje treść przepisu art. 196 kk. Ponadto można rozważyć czy omawiane czyny nie powinny zostać ocenione z punktu widzenia treści przepisu art. 257 kk., który penalizuje publiczne znieważanie grupy ludności lub poszczególnych osób, m.in. ze względu na ich wyznanie. W ostateczności sprawcom opisywanych czynów można przypisać odpowiedzialność przynajmniej z tytułu wykroczenia z art. 51 § 1 kw., który typizuje zakłócanie spokoju lub porządku publicznego albo wywoływanie zgorszenia w miejscu publicznym. W przypadku osoby Ojca dr Tadeusza Rydzyka zauważyć trzeba, iż został On wielokrotnie zniesławiony i znieważony wypowiedziami manifestantów, co z kolei znajduje odzwierciedlenie w treści przepisów art. 212 § 1 i art. 216 § 1 kk., przewidujących karalność takich zachowań. Mam oczywiście świadomość, że czyny te, odmiennie od pozostałych, które wskazałam, ścigane są z oskarżenia prywatnego, tym niemniej art. 60 § 1 kpk. nakazuje prokuratorowi wszczęcie postępowania w takiej sprawie, gdy wymaga tego interes społeczny. Pamiętać należy, że Ojciec dr Dyrektor jest osobą publiczną. Został On zaś wielokrotnie zniesławiony i znieważony – i to przy użyciu wyjątkowo obelżywych słów i sformułowań. Wydaje się więc, iż w zaistniałej sytuacji, nawet gdyby Ojciec dr Tadeusz Rydzyk w geście przebaczenia oszczercom nie wniósł prywatnego aktu oskarżenia, interes społeczny wymaga, aby również i w tej sprawie wszcząć odpowiednie postępowanie.
Kończąc muszę wskazać, iż moje najwyższe zaniepokojenie budzi nie tyle nawet kolejny atak na ludzi wierzących, Radio Maryja i jego Dyrektora, ale fakt wyjątkowej wręcz bezczelności, buty i zajadłości w czynieniu zła przez osoby biorące udział w pikiecie. Szczególną obawę wzbudza to, że dopuszczano się takich zachowań w sposób jawny, publiczny, „z otwartą przyłbicą”, co nie spotkało się z należytą reakcją jeszcze w czasie trwania manifestacji. Aby zatem zapobiec podobnym ekscesom w przyszłości, proszę również Pana Ministra o rozważenie przygotowania projektu nowelizacji prawa o zgromadzeniach, dzięki któremu możliwe będzie skuteczniejsze przeciwdziałanie skandalom tego rodzaju.
List do Burmistrza Jersey City w sprawie Pomnika Katyńskiego