Source: https://www.eporady24.pl/prawo_do_korzystania_z_mieszkania,uchwaly,4,55,22.html
Timestamp: 2019-08-22 19:44:11
Legal References Found: art. 2
 art. 14
 art. 710
 art. 2
 art. 14
 art. 24
 art. 2
 art. 281
 art. 2

Document Content:
Prawo do korzystania z mieszkania - Uchwała
Opublikowane: 21.03.2006 | Zaktualizowane:
Wyrok z dnia 21 marca 2006 r. (sygn. akt V CSK 185/05)
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Alfredy Ż. przeciwko Joannie K.-M. i małoletniej Irminie M. reprezentowanej przez matkę Joannę K.-M. o eksmisję, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 21 marca 2006 r. skargi kasacyjnej pozwanych od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 12 lipca 2005 r.
uchylił zaskarżony wyrok w punkcie 2 i 3 i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
Sąd Okręgowy w Krakowie wyrokiem z dnia 8 lutego 2005 r. nakazał pozwanym Joannie K.-M., Irminie M. i Jadwidze K. opuszczenie lokalu i wydanie nieruchomości powódce Alfredzie Ż. Jednocześnie orzekł, że pozwanym przysługuje prawo do lokalu socjalnego z zasobów Gminy W. i wstrzymał wykonanie opróżnienia lokalu do czasu złożenia przez Gminę oferty zawarcia umowy najmu lokalu mieszkalnego. Ustalił, że lokal będący własnością Andrzeja M. został zbyty powódce. Pozwane (żona, teściowa i córka Andrzeja M.) zamieszkiwały wspólnie z nim, a po zbyciu lokalu należącego do majątku osobistego męża utraciły prawo do dalszego zamieszkiwania.
W wyniku apelacji powódki Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 12 lipca 2005 r. uchylił zaskarżony wyrok i umorzył postępowanie w stosunku do Jadwigi K., która zmarła, oraz uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o prawie do lokalu socjalnego oraz w części wstrzymującej jego wykonanie. Sąd drugiej instancji uznał, że pozwane nigdy nie były lokatorami w rozumieniu ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 71, poz. 733 ze zm.; jedn. tekst: Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266 ze zm. - dalej: "u.o.p.l."). Nie przysługiwał im tytuł prawny do lokalu, a korzystały z niego jedynie w ramach stosunków rodzinnych łączących je z właścicielem Andrzejem M.
Skarga kasacyjna Joanny K.-M. oparta została na podstawie naruszenia prawa materialnego. Skarżąca wskazuje naruszenie art. 2 i art. 14 u.o.p.l. oraz art. 710 K.c. W uzasadnieniu skargi zaprezentowano stanowisko, że pomiędzy pozwanymi a Andrzejem M. zawarta została w sposób dorozumiany umowa użyczenia lokalu, a zatem pozwanym należy przyznać pozycję prawną lokatora.
Ustawowa definicja lokatora została zawarta w art. 2 ust. 1 pkt 1 u.o.p.l., zgodnie z którym, lokatorem jest najemca lokalu lub osoba używająca lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przejawiła się tendencja do szerokiej interpretacji pojęcia "lokator". W szczególności eksponowana jest funkcja ochronna ustawy, znajdująca wyraz przede wszystkim w art. 14 oraz art. 24 u.o.p.l. Wskazuje się, że uprawnienie do korzystania z lokalu, a tym samym status lokatora, może stanowić pochodną od prawa najemcy.
Chodzi w szczególności o domowników oraz osoby, którym najemca użyczył lokalu, a więc osoby, które nie objęły lokalu w posiadanie samowolnie, lecz do zamieszkania doszło za wiedzą i zgodą najemcy, a więc w sposób skuteczny także wobec wynajmującego (zob. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 1959 r., 1 CO 1/59, OSN 1959, nr 4, poz. 95 oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2001 r., III CZP 28/01, OSNC 2002, nr 2, poz. 17, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2005 r., II CK 655/04, "Monitor Prawniczy" 2005, nr 10, s. 479).
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy problem oceny, czy pozwane były lokatorami w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 u.o.p.l., jest nieco odmiennej natury. Poprzednik prawny powódki nie był ani najemcą, ani wynajmującym; przysługiwało mu prawo własności. Powstaje zatem pytanie, czy przyzwolenie na zamieszkiwanie w tym lokalu żony, a następnie córki, zrodziło dla nich prawo do korzystania z lokalu inne niż najem oraz prawo własności.
Dla rozstrzygnięcia tego zagadnienia należy odwołać się do skutków prawnych, jakie pociąga za sobą zawarcie małżeństwa, w więc do przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zawarcie małżeństwa rodzi pomiędzy małżonkami więzy prawne, wzajemne prawa i obowiązki. Małżonkowie są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli (art. 23 zdanie drugie K.r.o.). Wypełnienie tych obowiązków jest ułatwione, gdy małżonkowie zamieszkują wspólnie. Powstaje w związku z tym pytanie, czy gdy prawo do mieszkania, w tym prawo własności lokalu, należy do majątku osobistego jednego z małżonków, drugiemu z nich przysługują jakieś uprawnienia do tego mieszkania.
Przez wiele lat kwestia ta nie była uregulowana ustawowo, przyjmowano jednak, że zawarcie związku małżeńskiego prowadzi do powstania stosunków rodzinno-prawnych, z których wynika także uprawnienie do zamieszkiwania w lokalu należącym do współmałżonka. W obecnym stanie prawnym kwestia ta nie budzi już żadnych wątpliwości; ustawą z dnia 16 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 162, poz. 1691) wprowadzony został art. 281 K.r.o.
Ze zdania pierwszego tego przepisu wynika, że jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Nabycie takiego prawa przez współmałżonka nie zostało przy tym uzależnione od nieprzysługiwania prawa do innego lokalu mieszkalnego. Wskazany przepis wszedł w życie w dniu 20 stycznia 2005 r., obowiązywał więc zarówno w chwili orzekania przez Sąd drugiej instancji (12 lipca 2005 r.), jak i w chwili orzekania przez Sąd pierwszej instancji (8 luty 2005 r.).
Powódce Joannie K.-M. przysługiwało zatem wynikające z tego przepisu prawo do mieszkania będącego przedmiotem własności męża Andrzeja M., co oznacza, że była ona lokatorem w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 u.o.p.l. Powyższe stwierdzenie implikuje konieczność badania, czy przysługuje jej tym samym prawo do lokalu socjalnego z zasobów Gminy W. Kwestia ta nie była przedmiotem analizy Sądu Apelacyjnego, który swoje rozstrzygnięcie oparł na założeniu, że pozwana nie jest lokatorem w rozumieniu wskazanej wyżej ustawy. (...)
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39815§ 1 K.p.c.).