Source: http://www.racjonalista.pl/kk.php/t,5170
Timestamp: 2019-05-24 17:11:51
Legal References Found: art. 1
 art. 53
 art. 53
 art. 9
 art. 53
 art. 54
 art. 25
 art. 18
 art. 9
 art. 9
 Art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 53
 art. 2
 art. 85
 Art. 48
 art. 53
 Art. 196
 art. 11
 art. 30

Document Content:
Racjonalista - Status prawny osób bezwyznaniowych w Polsce
W preambule Konstytucji RP z 2.4.1997 r. podkreśla pluralizm światopoglądowy oraz aksjologiczny Narodu Polskiego. Nie deklaruje ona istnienia Absolutu, ale akcentuje dychotomiczny podział na wierzących, akceptujących jego określoną przez ustrojodawcę koncepcję, oraz niewierzących, stwierdzając: „My, Naród Polski — wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego — Polski, wdzięczni naszym przodkom za (...) za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach, (...) w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem lub przed własnym sumieniem, ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej (...)". [ 7 ] We współczesnej ustawie zasadniczej stosunek do wiary urasta wręcz do rangi zasadniczego kryterium zróżnicowania obywateli. [ 8 ] Ustrojodawca akceptuje ten stan rzeczy, akcentując zarazem równość praw i obowiązków wszystkich obywateli, bez względu na ich stanowisko w sprawach religijnych, wobec państwa traktowanego jako dobro wspólne. Odpowiada temu wyrażona w art. 1 Konstytucji zasada solidaryzmu społecznego — „Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli". Preambuła konstytucyjna wyraża zatem czytelną dyrektywę interpretacyjną, iż niedopuszczalne jest zróżnicowanie statusu jednostki, w szczególności w dziedzinie wolności sumienia i wyznania, na podstawie kryterium wyznawanego światopoglądu. Jej znaczenie jest tym większe, że w części normatywnej ustawy zasadniczej obecna jest zróżnicowana terminologia, odnosząca się do swobód w sprawach konfesyjnych. Z konstytucyjnego wstępu zdaje się wynikać także zakaz prowadzenia przez państwo działań zmierzających do unifikacji światopoglądowej (religijnej) społeczeństwa. [ 9 ] W świetle analizowanej części ustawy zasadniczej wiara religijna została niejako zrównana z postawą niefideistyczną, a Bóg — z innymi źródłami wartości czy instancjami odpowiedzialności, jak chociażby z ludzkim sumieniem. Podobnie jak Konstytucja, kategorię obywateli niewierzących razem z obywatelami wierzącymi wszystkich wyznań wyróżnia ustawa z 17.5.1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, mająca w istocie charakter ustawy ustrojowej. Czyni to jednak tylko raz.
Zakaz dyskryminacji ze względu na postawę w sprawach religijnych nie jest jednak w odniesieniu do osób bezwyznaniowych w pełni przestrzegany, w zakresie szeregu szczegółowych regulacji prawnych. Nie zagwarantowano im konsekwentnie w polskim porządku prawnym, na równi z wierzącymi, zwłaszcza prawa do wyrażania swojego światopoglądu oraz do postępowania zgodnie z jego wskazaniami. W analizowanej dziedzinie występuje wyraźne niezgodność między właściwymi przepisami wyznaniowymi Konstytucji RP a ratyfikowanymi przez Polskę aktami prawa międzynarodowego dotyczącymi wolności i praw człowieka, zwłaszcza Paktem Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Europejską Konwencją Praw Człowieka, a także postanowieniami ustawy z 17.5.1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania.
Konstytucja w pełnym zakresie gwarantuje wolność religijną osobom wierzącym należącym do związków wyznaniowych o uregulowanej sytuacji prawnej. W art. 53 ust. 1 konstytucji ogólnie gwarantuje się wolność sumienia i religii. Ale pojęcie religii jest rozumiane wąsko. Nie obejmuje światopoglądu niereligijnego. Stanowisko powyższe znajduje potwierdzenie w nielicznych orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, w których dokonano wykładni pojęcia „religia". Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 16.2.1999 r. (Sygn. akt SK 11/98) stanął na stanowisku, że „wolność religii jest ujmowana w normie konstytucyjnej [zawartej w art. 53 — P.B.] bardzo szeroko, obejmuje bowiem wszelkie religie i przynależność do wszelkich związków wyznaniowych, a zatem nie jest ona ograniczona do uczestnictwa we wspólnotach religijnych tworzących formalną, wyodrębnioną strukturę organizacyjną i zarejestrowanych w stosownych rejestrach prowadzonych przez władzę publiczną. Bez wątpienia tak określona wolność religii obejmuje również wyznawców należących do kręgu Świadków Jehowy". Podkreślono przy tym, iż szeroki zakres rozumienia wolności religii i swobody sumienia jest także przyjmowany w orzecznictwie Trybunału Prawa Człowieka na tle art. 9 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. [ 11 ] Zgodnie ze stanowiskiem tego organu wolność religii nie obejmuje światopoglądu niefideistycznego. Jednoznacznie restrykcyjne stanowisko zaprezentował Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26.1.1998 r. (I SA 1065/97) stwierdzając, że "Religia jest powiązaniem między człowiekiem a Bogiem, inaczej mówiąc — relacją między człowiekiem a świętością (sacrum). Zakłada aktywność osoby ludzkiej w dążeniu do świętości przez zbliżenie się do Boga". [ 12 ]
Zgodnie z art. 53 ust. 2 wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Ponadto wspomniana swoboda zawiera w swoim zakresie także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują. Wspomniany przepis zawiera zamknięty katalog uprawnień szczegółowych mieszczących się w zakresie wolności religii, i całkiem pomija wolność wyznawców światopoglądu niereligijnego do jego wyrażania. [ 13 ]
Wolność wyrażania światopoglądu niereligijnego w ustawie zasadniczej można wydedukować przede wszystkim z wolności wyrażania przekonań, gwarantowanej w art. 54. Przepis ten odnosi się wszakże przede wszystkim do wolności działania środków masowego przekazu, a nie do jednostki i to w tak intymnym wymiarze jej bytu jak przekonania w sprawach religijnych. Osoby bezwyznaniowe subsydiarnie mogą powoływać także postanowienia Konstytucji poświęcone wolności organizowania zgromadzeń i uczestniczenia w nich (art. 57), wolności zrzeszania się (art.58 ust.1), wolności twórczości, badań naukowych i nauczania (art.73). [ 14 ] Bezpośrednio o wolności wyrażania przekonań także światopoglądowych i filozoficznych w życiu publicznym wspomina jedynie art. 25 ust. 2. Czyni to wszakże w kontekście zasady bezstronności (neutralności) władz publicznych, a nie wolności i praw człowieka. Jest przy tym znamienne, że ustrojodawca milczy na temat wolności przyjęcia światopoglądu niereligijnego. [ 15 ]
W Konstytucji RP z 2.4.1997 r. występują zatem wyraźnie napięcia między percepcją osób bezwyznaniowych (niewierzących) przez ustrojodawcę a formalnoprawnymi gwarancjami ich wolności i praw. Jest to, jak można sądzić, przede wszystkim konsekwencja faktycznego trybu prac legislacyjnych w latach 1994-1997. Treść przepisów wyznaniowych została przesądzona w takcie prac Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego w latach 1994-1995. przebiegały z udziałem przedstawicieli niektórych Kościołów chrześcijańskich, a przy tym pod wyraźną presją Kościoła katolickiego. Zagadnienie preambuły było jedną z najbardziej kontrowersyjnych, a zarazem upolitycznionych kwestii ustrojowych. Pierwotnie zdecydowano, że nowa ustawa zasadnicza w ogóle nie będzie posiadała uroczystego wstępu. Ostatecznie treść preambuły została ustalona u schyłku 1996 r., przede wszystkim w wyniku kuluarowych rozmów między Tadeuszem Mazowieckim i Markiem Borowskim. [ 16 ] Prace konstytucyjne w latach 1994-1997, w analizowanym zakresie, nie odpowiadały zatem kryteriom racjonalnej legislacji. Na wstępie ustrojodawca winien bowiem ustalić w miarę spójny system aksjologiczny przyszłej ustawy zasadniczej, a następnie zgodnie z nim ukształtować część normatywną, tymczasem postąpił zgoła przeciwnie.
Osoby bezwyznaniowe mogą poszukiwać ochrony wolności w sprawach religijnych na podstawie niektórych aktów prawa międzynarodowego, przede wszystkim — Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych ONZ. Konwencja rzymska, wzorując się na art. 18 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ, stanowi w art. 9 ust. 1, że „każdy ma wolność myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje wolność zmiany wyznania lub przekonań oraz wolność uzewnętrzniania indywidualnie lub wspólnie z innymi, publicznie lub prywatnie, swego wyznania lub przekonań poprzez uprawianie kultu, nauczanie, praktykowanie i czynności rytualne". Zakres powyższego przepisu obejmuje także osoby wyznające światopogląd niefideistyczny. Potwierdza to orzecznictwo Europejskiej Komisji i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W orzeczeniu z 25.5.1993 r. w sprawie Kokkinakis v. Grecja organ ten stwierdził: „Artykuł 9 Konwencji ma również duże znaczenie dla ateistów, agnostyków, sceptyków oraz osób religijnie obojętnych". [ 17 ] W szczególności za przekonanie podlegające ochronie na podstawie art. 9 ust. 1 Konwencji został uznany pacyfizm. [ 18 ] Organy strasburskie, jak zauważył Krzysztof Warchałowski, unikają definiowania religii, ponieważ nie chcą tworzyć jednolitego „szablonu" tego pojęcia. To nie przystawałoby do wszystkich okoliczności czasu i miejsca, stając się zarzewiem wielu nieporozumień czy niewłaściwych interpretacji. [ 19 ] W tym zakresie stosują jednak ujęcie szerokie, zapewniając na równi z wyznawcami tradycyjnych wierzeń religijnych ochronę także osobom niewierzącym. Zakres ochrony gwarantowanej w ramach wolności religii (wyznania) obejmuje także przekonania w szerokim rozumieniu tego słowa, w tym przekonania filozoficzne. Pod tym pojęciem według opinii Europejskiej Komisji Praw Człowieka w sprawie Campbell i Cosans v. Wielka Brytania, należy rozumieć idee oparte na wiedzy i rozumowaniu człowieka, dotyczącym świata, życia, społeczeństwa itd., które dana osoba przyjmuje i którymi się kieruje zgodnie z własnym sumieniem. Idee te, zdaniem Komisji, mogą być scharakteryzowane jako pogląd, jaki dana osoba ma na życie, obejmujący w szczególności koncepcję zachowań ludzkich w społeczeństwie. Muszą to być poglądy, które osiągnęły pewien poziom wiarygodności, powagi, spójności i ważności. W kontekście całej Konwencji, są to takie przekonania, które zasługują na ochronę w najważniejszych, uniwersalnych aktów prawa międzynarodowego odnoszących się do wolności sumienia i wyznania.
Prawa osób bezwyznaniowych są zagwarantowane także w Pakcie Praw Obywatelskich i politycznych z 1966 r. Art. 18 ust. 1 tego aktu głosi, iż każda osoba ma prawo do wolności myśli, sumienia i religii. Prawo to obejmuje wolność posiadania i przyjmowania religii lub przekonań według własnego wyboru oraz do manifestowania swej religii lub przekonań, indywidualnie lub wespół z innymi, publicznie lub prywatnie, poprzez modlitwy, obrzędy, praktyki i nauczanie. Szeroką ochronę jednostki w zakresie przekonań w sprawach religijnych potwierdził Komitet Praw Człowieka ONZ w Uwagach Ogólnych Nr 22 dotyczących art. 18, przyjętych 20.7.1993 r. Stwierdził bowiem m.in., że „art. 18 chroni teistyczne, nie-teistyczne i ateistyczne przekonania, jak też prawo do nawyznawania żadnej religii lub przekonań. Terminy 'religia' lub 'przekonania' mają być rozumiane szeroko. Zdaniem Komitetu, art. 18 w zastosowaniu swym nie ogranicza się do charakterystycznych cech instytucjonalnych, czy do praktyk analogicznych do praktyk religii tradycyjnych". [ 20 ]
Do uniwersalnych aktów prawa międzynarodowego gwarantujących wolność w sprawach religijnych Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, Paktów Praw Człowieka ONZ oraz Deklaracji w sprawie Wyeliminowania Wszelkich Form Nietolerancji i Dyskryminacji opartych na Religii lub Przekonaniach bezpośrednio nawiązuje ustawa z 17.5.1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania. [ 21 ] Zgodnie z tymi aktami określa ona zakres wolności sumienia i wyznania - „Wolność sumienia i wyznania obejmuje swobodę wyboru religii lub przekonań oraz wyrażania ich indywidualnie i zbiorowo, prywatnie i publicznie". Ustawa z 1989 r. pomimo, że uchwalona jeszcze przez Sejm PRL IX kadencji, opiera się na ideach liberalnych, m.in. na zasadzie neutralności światopoglądowej państwa oraz równouprawnieniu religii oraz światopoglądów. Określając szczegółowy zakres indywidualnej wolności sumienia i wyznania, ustawodawca sformułował otwarty katalog trzynastu uprawnień w tej dziedzinie. Osobom niewierzącym zagwarantowano m.in. prawo nienależenia do żadnego związku wyznaniowego, prawo do głoszenia swoich przekonań w sprawach religijnych, prawo wychowania swych dzieci zgodnie z przekonaniami w tym zakresie, prawo korzystania ze źródeł informacji na temat religii czy prawo do otrzymania pochówku zgodnego z przekonaniami w sprawach religijnych. Zasady realizacji wymienionych uprawnień określają jednak ustawy szczegółowe, które zawierają niejednokrotnie wyraźne preferencje na rzecz wyznań religijnych. Przykładowo, wymogi ustawy z 1990 r. — Prawo o zgromadzeniach, nie dotyczą zgromadzeń organizowanych w ramach działalności Kościoła katolickiego oraz innych związków wyznaniowych. Podobnie przepisów ustawy z 1933 r. o zbiórkach publicznych nie stosuje się do zbierania ofiar na cele religijne, kościelną działalność charytatywno-opiekuńczą, naukową, oświatową i wychowawczą oraz utrzymanie duchownych i członków zakonów, jeżeli odbywają się w obrębie terenów kościelnych, kaplic oraz w miejscach i okolicznościach zwyczajowo przyjętych w danej okolicy i w sposób tradycyjnie ustalony. Kodeks karny z 1997 r. nie zapewnia ochrony osobom bezwyznaniowym przed obrazą ich uczuć w sprawach religijnych. [ 22 ] Należy także zwrócić uwagę na fakt, że duchowieństwo korzysta z szeregu udogodnień, mających nierzadko konkretny wymiar finansowy, które są z zasady niedostępne dla animatorów organizacji laickich. Poborowym będącym alumnami wyższych seminariów duchownych, osobami zakonnymi (po profesji czasowej), nowicjuszami w zakonach albo słuchaczami szkół duchownych kościołów i związków wyznaniowych mających osobowość prawną — na czas pobierania tej nauki, udziela się odroczenia służby wojskowej.
Poza tym warto odnotować, że jeżeli uprawnienia z zakresu wolności sumienia i religii są na mocy Konstytucji chronione nawet w czasie stanów: wojennego i wyjątkowego (art. 233 ust.1), to wolność wyrażania przekonań niereligijnych nie korzysta z tego rodzaju gwarancji.
Wydaje się zatem, że w Polsce dokonał się po 1989 r. w zakresie prawa krajowego pewien regres w zakresie ochrony wolności sumienia i wyznania osób bezwyznaniowych w wymiarze indywidualnym.
Dla niewierzących, w warunkach dominacji Kościoła katolickiego w życiu publicznym, istotny jest konstytucyjny zakaz zmuszania kogokolwiek do uczestniczenia, ani do nie uczestniczenia w praktykach religijnych. Zakres ochrony w tym przypadku nie jest ograniczony przez fakt podlegania władzy rodzicielskiej. Ponadto konstytucja gwarantuje tzw. prawo do milczenia. Zgodnie z art. 53 ust. 7 nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania. Powinno to sprzyjać eliminacji nawet subtelnych forma presji w sprawach wyznaniowych. Dla państwa, organów samorządowych i innych podmiotów sprawujących władzę publiczną wspomniany przepis formułuje czytelną dyrektywę, aby w ogóle nie interesowały się przekonaniami światopoglądowymi jednostki. Konstytucyjne prawo do milczenia znajduje swoje odzwierciedlenie art. 2 pkt 6 ustawy z 17.5.1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, który stanowi, że obywatele, cudzoziemcy, a odpowiednio także bezpaństwowcy, korzystając z wolności sumienia i wyznania, mogą w szczególności zachować milczenie w sprawach swojej religii lub przekonań. Uprawnienie to wynika także z właściwych postanowień uniwersalnych oraz europejskich aktów prawa międzynarodowego dotyczących m.in. wolności myśli, sumienia i religii. Przysługuje ono jednostce nie tylko w relacjach z organami władzy publicznej, ale także z podmiotami prywatnymi — kościołami i innymi związkami wyznaniowymi, pracodawcami czy osobami fizycznymi. Wciąż jednak społecznie funkcjonujący stereotyp — „Polak — katolik" sprawia, że nawet brak odpowiedzi w sprawie wyznania sugeruje, że nie jest się wyznawcą dominującego wyznania. [ 23 ]
Polskie prawo krajowe na równi respektuje tzw. sprzeciw sumienia osób wierzących oraz bezwyznaniowych w odniesieniu do obowiązku służby wojskowej. Obywatel, któremu przekonania religijne lub wyznawane zasady moralne nie pozwalają na odbywanie służby wojskowej, zgodnie z art. 85 ust. 3 Konstytucji, może być obowiązany do służby zastępczej. Urzeczywistnienie wspomnianej możliwości jest jednak uzależnione od postanowień ustawy z 28.11.2003 r. o służbie zastępczej i w szczególności wymaga ujawnienia przekonań w sprawach religijnych lub wyznawanych zasad moralnych. [ 24 ] Decyzja wojewódzkiej komisji ds. służby zastępczej ma charakter uznaniowy.
Konstytucyjne oraz ustawowe gwarancje w omawianej dziedzinie są zasadniczo lepsze niż przewidziane w aktach prawa międzynarodowego. [ 25 ] Europejska Konwencja Praw Człowieka oraz uniwersalne dokumenty międzynarodowe odnoszące się do wolności sumienia i wyznania nie gwarantują tzw. sprzeciwu sumienia w sprawie służby wojskowej. [ 26 ] W szczególności nie jest owa służba traktowana na równi z zakazaną pracą przymusową. Organy powołane do zagwarantowania respektowania wspomnianych postanowień — Komitet Praw Człowieka ONZ, Europejski Trybunał Praw Człowieka, a w przeszłości także Europejska Komisja Praw Człowieka, popierają działalność ustawodawcy krajowego gwarantującego możliwość zastępczej służby wojskowej. Są one także przeciwne traktowaniu osób odmawiających służby wojskowej z przyczyn religijnych lub moralnych na równi ze zwykłymi przestępcami.
Względnie jednolita regulacja prawna występuje w zakresie zagwarantowania wolności sumienia i wyznania dzieciom, w tym także prawa do przyjęcia i manifestacji światopoglądu niereligijnego. To zapewne rezultat wpływu prawa międzynarodowego, zwłaszcza Konwencji Praw Dziecka, na treść właściwych aktów prawa krajowego. Art. 48 ust. 1 Konstytucji stanowi bowiem, że „Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania". Wolność dzieci w zakresie wyboru i praktykowania światopoglądu niereligijnego zapewnia Konwencja Praw Dziecka z 1989 r. Uznaje ona prawo dziecka do wolności myśli, sumienia i religii, przy tym pojęcie religii obejmuje również przekonania, ale zarazem państwa-strony mają szanować prawo i obowiązek rodziców (opiekunów prawnych) do ukierunkowywania dziecka w zakresie korzystania z jego praw w sposób zgodny z rozwijającymi się zdolnościami dziecka (art. 14 ust.1 i 2). Analizowana swoboda nie jest zatem absolutna. Z przytoczonych aktów normatywnych wynika jednak czytelna intencja prawodawcy, aby rodzice nie dysponowali absolutną władzą nad dzieckiem w sprawach religijnych oraz aby wraz z wiekiem w coraz większym stopniu mogło ono samodzielnie decydować o swojej postawie we wspomnianej dziedzinie.
Jedynie w nielicznych aktach normatywnych można dostrzec tendencję do zrównania korporacji opartych na kryterium religijnym i światopoglądowym. Przykładem jest ustawa z 24.4.2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, która przewiduje, że działalność pożytku publicznego może być prowadzona także przez osoby prawne i jednostki organizacyjne działające na podstawie przepisów o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej, o stosunku Państwa do innych kościołów i związków wyznaniowych oraz o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, jeżeli ich cele statutowe obejmują prowadzenie działalności pożytku publicznego. Mogą to być zatem także organizacje kultywujące światopogląd niereligijny. [ 32 ] Wspomnianą ustawę należy jednak traktować jako wyjątek potwierdzający dyskryminującą regułę.
Przedstawiony stan prawny jest niezgodny z dyrektywami dotyczącymi statusu organizacji religijnych i światopoglądowych, wynikającymi z prawa europejskiego. Deklaracja nr 11 do Traktatu Amsterdamskiego czytelnie wyraża bowiem zasadę równości w traktowaniu przez Unię Europejską zarówno kościołów jak i organizacji niereligijnych. Analizowany akt stanowi bowiem, że UE uznaje i nie kwestionuje statusu prawnego, z którego korzystają, na podstawie prawa krajowego, Kościoły i stowarzyszenia wyznaniowe w państwach członkowskich. Ponadto Unia Europejska na równi z kościołami i stowarzyszeniami wyznaniowymi traktuje status prawny organizacji filozoficznych i niewyznaniowych. [ 33 ]
Obecnie w Polsce istnieją niesprzyjające warunki dla urzeczywistniania przez osoby bezwyznaniowe swych uprawnień z zakresu wolności sumienia i wyznania. W warunkach dominacji katolicyzmu w życiu publicznym podkreślanie swej bezwyznaniowości jest zjawiskiem rzadkim i zasadnie może być uznane za akt pewnej odwagi. System prawny stwarza wyraźne preferencje dla osób wierzących, należących do tradycyjnych związków wyznaniowych, głównie o charakterze chrześcijańskim. Wśród nich największym beneficjentem jest Kościół katolicki. Z formalnoprawnego punktu widzenia, nie można uznać osób bezwyznaniowych za obywateli drugiej kategorii we współczesnej Polsce. W świetle praktyki życia publicznego po roku 1989 r. mają oni jednak prawo takimi obywatelami się czuć.
W publicznych środkach masowego przekazu, w sferze światopoglądowej, dominuje katolicyzm. Chrześcijańskie symbole religijne są obecne nie tylko w instytucjach publicznych, świadczących usługi dla ogółu obywateli, jak szkoły czy urzędy pocztowe, ale w siedzibach organów władzy publicznej, np. w Sejmie, w Senacie, w salach posiedzeń kolegialnych organów samorządowych. Decydenci szczebla ogólnopaństwowego oraz lokalnego manifestują swoje związki przede wszystkim z konfesją większościową, np. ostentacyjnie uczestnicząc w uroczystościach religijnych, odwiedzając czołowych hierarchów katolickich, a nawet wprost, jak obecny Prezes Rady Ministrów w swoim exposé, deprecjonując światopoglądy inne niż katolicki. Duchowieństwo katolickie uczestniczy w przedsięwzięciach stricte świeckich, jak początek roku szkolnego lub oddanie do eksploatacji nowych obiektów użyteczności publicznej. Bezpośrednio dąży do wywierania wpływu na działalność prawodawczą parlamentu np. w sprawie ochrony życia ludzkiego. Wpływowe katolickie środki masowego przekazu udzielają jednoznacznych dyrektyw w sprawie zachowań wyborczych.
Dla obywateli bezwyznaniowych w praktyce mają znaczenie przede wszystkim normy prawne zawarte w aktach prawa krajowego — w ustawach oraz w aktach doń wykonawczych. W tym zakresie w Polsce dokonał się po roku 1989 regres. Stanowisko najbliższe idei równouprawnienia ludzi bez względu na wyznawany światopogląd wyrażała ustawa z 17.5.1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania w swoim pierwotnym brzmieniu. Od tej pory jednak stopniowo, ale w sposób stały następuje proces odchodzenia od zasady neutralności światopoglądowej państwa i tworzonego przezeń prawa w kierunku ich konfesjonalizacji. Polski ustawodawca jest swego rodzaju daltonistą. Nie dostrzega bogatej palety postaw światopoglądowych występujących we współczesnym społeczeństwie polskim. Jako przyczyny tego stanu rzeczy można wskazać różne okoliczności: upadek partii komunistycznej, będącej nośnikiem światopoglądu materialistycznego, presję wywieraną na prawodawcę przez hierarchię katolicką, dążenie do instrumentalizacji religii oraz Kościoła przez istotną część klasy politycznej, bariery intelektualne i mentalne współczesnych polskich polityków, nie dostrzegających potrzeb i oczekiwań ludzi niewierzących, wreszcie słabą organizację, niekiedy skłócenie, elit tzw. środowisk. humanistycznych. Wydaje się jednak, że przemiany społeczne i gospodarcze w dłuższej perspektywie czasu będą sprzyjały prawnemu dowartościowaniu osób bezwyznaniowych. Warunkiem koniecznym tego procesu jest wszakże istnienie wyrazistej reprezentacji wspomnianych środowisk.
Zapis wystąpienia na I Ogólnopolskim Zjeździe Racjonalistów i Wolnomyślicieli, Radzików 6-8.10.2006
[ 6 ] Drugi co do wielkości związek wyznaniowy w Polsce - Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny - liczy wg ww. źródeł GUS niecałe 550.000 wiernych, ale jego liczebność w ostatnich dziesięciu latach systematycznie spada. Podobna sytuacja jak w Polsce utrzymuje się we współczesnej Europie, w której chrześcijanie różnych wyznań stanowią 73,5% ludności, muzułmanie 1,6%, Żydzi - 0,3%, hindusi - 0,1%, 0,04% to buddyści, wyznawcy pozostałych religii - 0,07%. Natomiast ateiści i bezwyznaniowcy to aż 24,4% ludności Starego Kontynentu (zob. Religia. Encyklopedia PWN, tom 3, Warszawa 2001, s. 469). Państwami europejskim, w których odsetek osób bezwyznaniowych jest największy, są: Białoruś (ok. 50%), Łotwa (ok. 48%), Czechy (ok. 30%), Niemcy (ok. 24%), Wielka Brytania (ok. 23%), Norwegia (ok.11%) (zob. źródło jw., tom 1 - 9; por. jednak tutaj).
[ 8 ] Akcentowanie podziału na wierzących i niewierzących, jak zauważył Michał Pietrzak, jest zjawiskiem rzadkim we współczesnym konstytucjonalizmie. Tego rodzaju różnice nie mogą stanowić bowiem w państwie demokratycznym podstawy zróżnicowania obywateli. Ekspert zwrócił także uwagę na potrzebę sprecyzowania źródła wartości, do którego odwołują się niewierzący (zob. M. Pietrzak, Bóg według posłów, "Polityka", 1997, nr 7, s. 74.).
[ 11 ] J. Oniszczuk, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Kraków 2000, s. 406. Odmienne stanowisko prezentuje w swoim orzecznictwie Federalny Sąd Najwyższy USA. Pojęcie religii w orzecznictwie dziewiętnastowiecznym wspomnianego sądu interpretowano dość wąsko, w kontekście kultury euro-anglosaskiej. Natomiast w drugiej połowie XX wieku SN odwołał się do fenomenologicznej koncepcji religii. W 1965 r. w orzeczeniu w sprawie United States v. Seeger religię określono jako wiarę w Istotę Najwyższą lub jej odpowiednik [podkr. - P.B.], przy czym tę pierwszą określono jako "moc bądź istotę (...), której wszystko jest podporządkowane albo od której wszystko zależy". Sąd najwyższy przyznał tym samym status prawny religii takim wierzeniom, jak buddyzm, taoizm, agnostycyzm, ateizm, czy świecki humanizm (szerzej zob. R. Małajny, "Mur separacji" - państwo a kościół w Stanach Zjednoczonych Ameryki, Katowice 1992, s. 199 - 201).
[ 12 ] K. Warchałowski, Prawo wyznaniowe. Wybór źródeł, Warszawa 2000, s. 595.
[ 13 ] Por. P. Sarnecki, Artykuł 53, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz III , red. nauk. L. Garlicki, Warszawa 2003 s. 5. Odmienne, trudne do zaakceptowania w świetle wykładni językowej, stanowisko reprezentują Bogusław Banaszak oraz Mariusz Jabłoński, twierdząc, że art. 53 formułuje wolność sumienia oraz wyznawania nie tylko religii, lecz także światopoglądu (zob. Konstytucje Rzeczypospolitej..., jw., s. 104).
[ 14 ] P. Winczorek, Komentarz do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Warszawa 2000, s. 76.
[ 15 ] Niektórzy komentatorzy swobodę tego rodzaju wyprowadzają z pojęcia wolności sumienia (zob. P. Winczorek, Komentarz do Konstytucji ..., jw., s. 73., P. Sarnecki, Artykuł 53, jw., s. 3).
[ 16 ] Punktem wyjścia dla ustalenia treści preambuły Konstytucji z 1997 r. okazał się projekt zawarty w artykule Stefana Wilkanowicza pt. Moja prywatna preambuła, opublikowany w "Tygodniku Powszechnym",1996, nr 6, s.3. Autor proponował wstęp do konstytucji w brzmieniu: "My członkowie Zgromadzenia Narodowego, wierzący w Boga, który jest źródłem prawdy, dobra i piękna, lub niepodzielający tej wiary lecz uznający potrzebę dążenia do tych uniwersalnych wartości, wdzięczni wobec przodków za ich pracę, za walkę o byt naszej Ojczyzny, za kulturę, którą zbudowali, solidarni z przyszłymi pokoleniami, którym chcemy przekazać wszystko, co najlepsze z tysiącletniego dorobku i zapewnić warunki wszechstronnego rozwoju, świadomi potrzeby współpracy ze wszystkimi krajami dla wspólnego dobra Rodziny Ludzkiej, ustanawiamy podstawowe prawa dla państwa i wzywamy wszystkich, którzy je będą stosowali, aby czynili to troszcząc się szczególnie o zachowanie godności, o jego prawo do wolności i obowiązek solidarności z innymi". S. Wilkanowicz rozumiał swoją propozycję nie tylko jako deklarację przywiązania do najwyższych wartości, ale jako pomoc w interpretacji prawa - deklarację intencji prawodawcy, wskazującą do czego prawa mają dążyć, czemu mają służyć. Artykuł publicysty "Tygodnika Powszechnego" został następnie przekazany przez bp. Tadeusza Pieronka, ówczesnego Sekretarza Konferencji Episkopatu Polski, T. Mazowieckiemu, jednemu z liderów Unii Wolności, członkowi KKZN, jako sugestia w sprawie projektu preambuły konstytucyjnej.
[ 17 ] M. A. Nowicki, Europejska Konwencja Praw Człowieka. Wybór orzecznictwa, Warszawa 1998, s. 302.
[ 18 ] J.w., s. 306.
[ 19 ] K. Warchałowski, Prawo do wolności myśli, sumienia i religii w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, Lublin 2004, s. 93.
[ 20 ] Wolność religii. Wybór materiałów. Dokumenty. Orzecznictwo, tłum. i oprac. T. Jasudowicz, Toruń 2001, s. 70.
[ 21 ] W preambule ustawy z 17.5.1989 r. czytamy:
"Sejm Rzeczypospolitej Polskiej:
stanowi, co następuje:"
[ 22 ] Art. 196. Kodeksu karnego stanowi, że kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Wbrew zasadzie bezstronności władz publicznych w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, jest to przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego.
[ 23 ] Przedmiotem zainteresowania jest zwłaszcza fakt użycia przez piastunów naczelnych organów władzy publicznej (prezydenta, parlamentarzystów, członków Rady Ministrów) fakultatywnego dodatku roty ślubowania, o treści: "Tak mi dopomóż Bóg".
[ 24 ] Zgodnie z art. 11 ustawy o służbie zastępczej poborowy, który został przeznaczony do odbycia zasadniczej służby wojskowej albo przeszkolenia wojskowego, może złożyć wniosek o przeznaczenie go do służby zastępczej. Wniosek powinien w szczególności zawierać: oświadczenie o wyznawanych przekonaniach religijnych oraz wskazanie w wyznawanej doktrynie religijnej podstawy wyłączającej możliwość odbywania służby wojskowej oraz wykazać rzeczywiste związki z wyznawaną doktryną religijną lub wskazać wyznawane zasady moralne, które pozostają w sprzeczności z obowiązkami żołnierza odbywającego służbę wojskową.
[ 25 ] Ustawa z 5.12.1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz.U. z 2005 r., Nr 226, poz. 1943, z późn. zm.) respektuje także sprzeciw sumienia lekarza bez względu na jego wyznanie czy światopogląd, stanowiąc, że ma on prawo powstrzymać się od wykonywania świadczeń medycznych niezgodnych z jego sumieniem, z wyjątkiem przypadków niecierpiących zwłoki, zwłaszcza gdy istnieje niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia (art. 39 w zw. z art. 30 ww. ustawy). W praktyce tzw. sprzeciw sumienia może dotyczyć przede wszystkim udziału w zabiegach przerywania ciąży, w badaniach prenatalnych, w zabiegach tzw. sztucznej prokreacji, wystawiania recept na środki antykoncepcyjne.
[ 26 ] Por. M.A. Nowicki, j.w., s. 308.
[ 32 ] Por. H. Izdebski, Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, Warszawa 2003, s. 27.
[ 33 ] Szczegółowej wykładni "klauzuli kościelnej" traktatu amsterdamskiego dokonuje H. Juros w pracy pt. Klauzula o Kościołach w Układzie Maastricht II, [w:] Europa i Kościół, red. H. Juros, Warszawa 1997, s. 121-135.
Oryginał.. (http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5170)