Source: http://hopbit.republika.pl/zasady+wykonywania+geodezyjnych+prac.shtml
Timestamp: 2014-03-07 14:07:45
Legal References Found: art. 283
 Art. 54
 art. 55
 Art. 47
 art. 40
 art. 14
 art. 21
 art. 20
 art. 57
 art. 21
 art. 20
 art. 57
 art. 4
 art. 4

Document Content:
zasady wykonywania geodezyjnych prac
Wyświetlono wiadomości znalezione dla hasła: zasady wykonywania geodezyjnych prac
Ja dalem za wykonanie inwentaryzacji powykonawczej z naniesieniem budynkuiinnych urzadzen + dwie mapki do celow projektowych - 650 zlOkolice WarszawyPragnę powiedzieć że ceny prac geodezyjnych są bardzo zróżnicowane.Zależy to od: -solidności wykonawcy (jako geodeta powiem że z tym bywa różnie); -tego czy pracę wykonuje geodeta jako wolny zawód czy jako firma, (większe koszty własne) -aktualności map w ośrodku dokumentacji; -stopnia zurbanizowania terenu, na którym się znajduje działka; -powierzchni działki.Dodam, że aby zrobić mapę do celów projektowych, należy pobraćodpowiednie dane z ośrodka (nie dostaje ich geodeta za darmo),dodam tylko tyle że mapy za 300zł do celów projektowych wykonane zgodniez wszystkimi zasadami wykonywania takich map są dla firm nieopłacalne podżadnym względem.Mapa dla celów projektowych dla działki ok.500m2 kosztuje ok.1000 zł +VAT.Grzegorz
Podział na arkusze 2000
Słyszałem, że został gdzieś opublikowany sposób podziału na arkusze map wukładzie 2000, czy ktoś wie gdzie?Instrukcja Techniczna O1/O-2 - Ogólne zasady wykonywania Prac geodezyjnychi KartograficznychWydanie piąte zmienioneWydawca : Główny Urząd geodezji i Kartografii Warszawa 2001 Rok Pozdrówka krentz
Instrukcja Techniczna O1/O-2 - Ogólne zasady wykonywania Pracgeodezyjnychi KartograficznychWydanie piąte zmienioneWydawca : Główny Urząd geodezji i Kartografii Warszawa 2001 Rok Pozdrówka krentz***Witam, czy da sie to skads sciagnac??? wykonuje robote w Tychach(podzial), od doslownie niedawna tamtejszy osrodek zaczal wymagacprzedstawienie wynikow pomiaru wlasnie w oparciu o osnowe 2000. Podejrzewamze coraz wiecej osrodkow w bardzo krotkim czasie, tak jak to mialo miejsce zinstrukcja G-5, zacznie wymagac operatow skompletowanych w oparciu o osnowew ukladzie 2000.pozdrawiam Marek Ł.
Odczytywanie wymiarów ze zdjęć
CześćPoszukuję programu do odczytywania wymiarów ze zdjęć.Jego działanie wyobrażam sobie następująco:Daję mu cyfrowe zdjęcie płaszczyzny (elewacji budynku) orazdwuwymiarowy 'wzorzec metra' na tej płaszczyźnie, a on stosując zasadyperspektywy i uwzględniając odkształcenia jakie występują na takimzdjęciu umożliwia mi odczytywanie wymiarów itd. (czyli wyobrażamsobie, że tworzy sobie odpowiednią siatkę współrzędnych z możliwościąjej kolibracji itp.).Chodzi mi o pomiary przybliżone, pomocnicze, które tylkoułatwią i przyspieszą pracę przy wykonywaniu inwentaryzacji budynkówtradycyjnymi/dokładniejszymi metodami pomiarowymi.Teraz gdy chcę sprawdzić z grubsza jakiś wymiar na zdjęciu, muszękombinować ręcznie na zasadzie proporcji, przeliczać itp. a mógłby torobić jakiś program.Fotometria z powodzeniem stosowana jest w geodezji, więc może i dlabudownictwa itp. powstały tego typu proste pomocnicze narzędzia?Spotkaliście się z czymś takim?
Witam,CześćPoszukuję programu do odczytywania wymiarów ze zdjęć.Jego działanie wyobrażam sobie następująco:Daję mu cyfrowe zdjęcie płaszczyzny (elewacji budynku) orazdwuwymiarowy 'wzorzec metra' na tej płaszczyźnie, a on stosując zasadyperspektywy i uwzględniając odkształcenia jakie występują na takimzdjęciu umożliwia mi odczytywanie wymiarów itd. (czyli wyobrażamsobie, że tworzy sobie odpowiednią siatkę współrzędnych z możliwościąjej kolibracji itp.).Chodzi mi o pomiary przybliżone, pomocnicze, które tylkoułatwią i przyspieszą pracę przy wykonywaniu inwentaryzacji budynkówtradycyjnymi/dokładniejszymi metodami pomiarowymi.Teraz gdy chcę sprawdzić z grubsza jakiś wymiar na zdjęciu, muszękombinować ręcznie na zasadzie proporcji, przeliczać itp. a mógłby torobić jakiś program.Fotometria z powodzeniem stosowana jest w geodezji, więc może i dlabudownictwa itp. powstały tego typu proste pomocnicze narzędzia?Spotkaliście się z czymś takim?Do Archicada jest plugin Archifacade...(www.cigraph-store.com)nie jest to jakaś kobyła ale do podstawowych zastosowań wystarcza...zwłaszcza że jest niesamowicie prosty w obsłudze...Koala
mapy i prawa autorskie
Odpowiedz sobie na jedno pytanie.Czemu Państowy Zasób Geodezyjny i Kartograficznynie daje wyrysów ZA DARMO tylko każe za nie płacić.Przecież nie są utworem, nie można sobie rościć prawdo granic Polski czy przebiegu rzek.A jednak pobierają opłaty.Moze sobie pobierac oplaty za co chce, ale nie zmienia to prawa ze jamam prawo wykonac swoja mape nawet na podstawie patrzenia na inna. Nienaruszam zadnego PA wtedyDlaczego? Ano dlatego, że ktoś wykonał kosztowną pracęby wykonać zdjęcia, obrobić je, zeskalować i opracowaćna ich podstawie mapy podstawowe.Samo wykonanie kosztownej pracy nie jest chronione PA.I choćby z tego tytułu ma prawo pobierać opłaty i chronićswoją własność.Moze, ale odbiegasz od tematu. Nadal pytam, dlaczego nie moge napodstawie opublikowanej mapy zrobic swojej?Dokładnie na tej samej zasadzie jak fotografia budynku X jestwłasnością fotografa, choć sam budynek może być prywatnylub publiczny.Tak. A ja na podstawie fotografi tej mam prawo zrobic swoja, nawetidentyczna jak oryginal i nie narusze PA.btwZbiory w muzeach są naszą wspólną własnością a jednakpłacisz za wstęp, by je od czasu do czasu obejrzeć. CZEMU?Po pierwsze wstep do muzeum jest takze darmowy - raz w tygodniu, podrugie to zupelnie inna sprawa i nie widze zwiazku.
... z inż. Janem Brodą
Biuro Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej................................Wykonuje prace z zakresu ochrony przyrody i krajobrazu (plany ochrony dla parków narodowych, rezerwatów przyrody i parków krajobrazowych, dokumentacje do ich utworzenia oraz inwentaryzacje przyrodnicze gmin i programy ochrony przyrody w nadleśnictwach).Sporządza dokumentacje gleboznawcze, siedliskoznawcze, florystyczne, fitosocjologiczne i z zakresu inżynierii leśnej.Te wytłuszczenia mnie interesują.Ad1<Czy dla gmin dokumentacje na zasadzie zlecenia-zamówienia własnie gmin?Czy takie dokumentacje są tworzone na etapie budowy planów zagospodarowania przestrzennego?Ad2<Czy w gminach można żądać takich inwentaryzacji? ( dotyczy dewastacji środowiska przez wysypiska gminne - umiejscowione wśród lasu na znanym mi wcześniej obszarze roślin chronionych)[ Dodano: 2006-09-04, 22:12 ]
1. PYTANIE JEST Z PRAWA RZECZOWEGO-co to jest własność-nabycie własności-ochrona własności-współłwłasność-użytkowanie wieczyste-różnie użytkowanie wieczyste a własność-ograniczone prawa rzeczowe (służebność gruntowa ! , posiadanie ...)LUB PGiK-definicje na pamięć dokładnie trzeba powiedzieć te z pierwszej strony-służba geodezyjna i kart.-wymienić nadzór geodezyjny i kart.-zadania wojewody-organy administracyjne-prace geod. i kart., prawa i obowiązki geodety-znaki geodezyjne-ewidencja gruntów-sieć uzbrojenia terenu (kto prowadzi obowiązki)-rozgraniczenie nieruchomoci-zasób geodezyjny-uprawnienia-sankcje i kary wykonywane na geodecie2. PYTANIE PRAWO ADMINISTRACYJNE-zasady KPA-organy wyższego stopnia-administracja publiczna: gmina powiat województwo-strona w postępowaniu administracyjnym- decyzja adm.-środki odwoławcze3. PYTANIE CAŁA RESZTA -wykładnia prawa (rodzaje)-prawo cywilne: osoba fizyczna, osoba prawna, czynność prawna, reprezentacja-prawo spadkowe-KWw kolorze czerwonym najczęsciej zadawane pytania
Jeśli znajdą się pieniążki na jego wykonanie będzie to dobry punkt wyjścia do dalszych prac.Plan warstwicowy stanowiska to nic innego jak plan wysokościowy wykonany przyzastosowaniu metod geodezyjnych. Jest to rzecz niezbędna. Na taki plan nanosi się siatkę arową(podział stanowiska na ary), w oparciu o którą zakłada się kolejne wykopy badawcze. W zasadzie od tego powinno się zacząć badania.
Jak wykryć kanał pod ziemią?
| Robiłem niedawno takie nadajniczki, odbiorniczki na 65kHz działały na 1mbez| problemu| nawet przez ebtonową ścianę czy warstwę wody, więc przy niewielkiej| modyfikacji (mocy)| dało by sie ze 2-3m uzyskać z czegoś takiego.Czy mogę prosić o wskazanie schematu. Nie mam doświadczenia w budowaniuukładów radiowych. To oczywiście dobra okazja, aby się czegoś nauczyć.| Tylko jak wepchnąć takie cudo?O ile wiem można tam wtłoczyć "pudełko" z nadajnikiem.Ja nie radzilbym Ci robic takiego urzadzonka a to z prostego powodu, ze to juzdawno zostalo wynalezione i zrobione a wbrew pozorom jest to urzadzenie dosctrudne do samodzielnego wykonania zwlaszcza, ze bedziesz sie elektryki dopierona nim uczyl. Zostaw to na zas a poki co, wypozycz go; w kazdym urzedzie,zakladzie geodezji zapewne to maja. Nazywalo sie to szukacz trasy kabla. Lubposzukaj na Ebayu czy Allegro np. Gemini 3 (Fisher). Jednak aby go zastosowacmusiz jakis przewodnik do tej rury wcisnac. Powiadasz, ze mozna wprowadziclinke wiec nie bedzie problemu, trase bedziesz znal. Ale mnie interesuje po coCi ta trasa, skoro jak sam piszesz, ona Ci rury nie naprawi. Jestes napalonyuszkodzenie tej rury. Czy ciecze, czyli jest w niej dziura, czy tez korekzatkania stosuje sie kreta wodnego; rurke z woda pod cisnieniem wyplywajaca zniej niejako do tylu; ona na zasadzie odrzutu sama idzie do przodu i przyokazji czysci wnetrze tej rury. Do tego trasa Ci nie jest potrzebna.Stawiam na to, domyslam sie, ze w rurze jest dziura czy nieszczelnosc iszukasz miejsca, w ktoryn trzeba ja odkopac aby rure zalatac. Rozwaz ew.metode akustyczna. Mozesz ja jednak zastosowac tylko w czasie normalnej pracytej rury, czyli wyplywu, czy wyciekania z niej wody czy czego tam. Zwyklylejek przylozony wlewem do gruntu a tym cienkim koncem do ucha pozwala isc wkierunku duzego halasu wydzielanego przez te syczaca dziure w rurze, jak posznurku. Ja swego czasu tak robilem naprawiajac duzy basen kapielowy. Do tego celu, tez jest aparatura, ktora pozwala znalesc dziure, przeciek, zduza precyzja. Na pewno w "Wodociagach" to maja. Powodzenia
egzamin w W-wie
O randze zawodu geodety mowilo sie od zawsze, ale moze w koncu w zwiazku ztym zaczelo sie cos robic, kazdy z nas wybierajac ten zawod zdawal sobiesprawe ze chcac wykonywac go samodzielnie, w koncu trzeba bedzie zdacegzamin panstwowy, a skoro egzamin i panstwowy to jakas powinna byc jegoranga, poziom i gwarancja ze ktos, komu uda sie go zdac bedzie "wykonywacswoje zadania z nalezyta starannoscia, zgodnie z zasadami wspolczesnejwiedzy technicznej i obowiazujacymi przepisami prawa" (chyba znamy tencytat:)))Moze to troche wzniosle i dla niektorych smiesznie brzmi, ale nie majac nauwadze tych kilku wskazan mozna sie naciac, tym bardziej za nadzor wdziedzinie geodezji i kartografii jest coraz czujniejszy, a kontroleprzeprowadza z niezwykla sumiennoscia.Poza tym 3 lata pracy w zawodzie (po studiach) to dosc dlugi czas zeby choctroszeczke przygotowac sie do egzaminu i zdac go pomyslniehmmm... a moze rzeczywiscie bedzie nam sie lepiej zylo gdy bedzie nas choctroche mniej, i zdobyta przez siebie wiedze i umiejetnosci bedziemyodpowiednio cenic.Dlatego w zupelnosci zgadzam sie z kolega, ktory zabral glos w tej sprawieprzede mna i chetnie tez wyslucham wszelkich slow krytyki.Jeszcze dodam - moze ku zdziwieniu wiekszosci- ze ja jeszcze nie mamuprawnien, ale zdarzylam zauwazayc jak wygladaja operaty i jakie sa ceny zawykonanie prac geodezyjnych.jezeli mowimy jeszcze o randze...to moze warto byloby pomyslec jakienastepstwa przyniosa nam wszystkie organizowane wokol zaoczne studiageodezyjne i czy ktos kto jezdzi raz w miesiacu na zjazd (a nigdy wczesniejnie mial do czynienia z geodezja) jest w stanie to pojac i swiadomie sobieprzyswoic, a co za tym idzie i wykorzystywac.koncze z nadzieja ze nie zostane spalona na stosie;) i z pozdrowieniami:)))joanna
..............Zgadzam się że wiedza tylko z uczelni jest mało przydatna. Bez dwóchzdań.Ale nie trzeba mieć inż czy mgr żeby nagle oświeciło kogoś na tyle że możezrobić podział.PozdrawiamStachuCzytam sobie te rozważania i mam niestety pewne wątpliwości. Parę latpracuję w zawodzie. Kilka lat pracuję również na uprawnienia. Z pracamigeodezyjnymi miałem do czynienia na długo przed studiami robiąc u swojegoojca geodety za pomiarowego :) obliczeniowca :) kreślarza :) ( były takieczasy, że nie było uprawnień a specjalne zgody wydawane przez co niektórychważniejszych ). Też wydawało mi się wówczas że zrobić podział to małe piwko.Po studiach zresztą również. Nie wiem jak teraz ale w czasie kiedy kończyłemstudia na szacownej Polibudzie przedmiot związany z prawoznawstwem był takszczątkowy, że traktowany był na równi z naukami ekonomicznymi ( wyższośćgospodarki socjalistycznej nad kapitalistyczną, w co trzeba przyznać nawetprowadzący zajęcia nie wierzyli ). Teraz sięgam sobie do PODSTAWOWYCHdzienników ustaw z których ciągle muszę korzystać i wychodzi mi tegook.30-tu. To tylko PODSTAWOWE. Jak zrobić podział bez znajomości przepisówprawa to ja nie wiem. Może właśnie tu tkwi różnica pomiędzy geodetą apomiarowym ( bywali pomiarowi którzy twierdzili, że potrafią cały pomiarzałatwić sami bo nieraz praktykowali to już u innych - nie wątpię w to, alenie sprawdzałem ). Jeżeli można przedstawiony wątek z czymś porównać to odrazu nasuwa mi się okres w którym posiadam prawo jazdy. Po wielu latachcodziennej jazdy dziękuję Bogu, że zaraz po ich otrzymaniu udało mi sięprzeżyć i nikomu nie zrobić krzywdy. Pokora przychodzi z biegiem lat.Dotyczy to chyba też podziałów. Nie można wykluczyć, że nie ma możliwościzrobienia poprawnego podziału bez elementarnych zasad znajomości prawa iposiadania praktyki. Jednak koszty popenienia pomyłki mogą być ogromne (brak ubezpieczenia wykonywania zawodu ) a prawdopodobieństwo niezmierniewysokie.PozdrawiamJaremiP.S. Sorki za przynudzanie. Jeżeli ktoś się jednak obrazi za powyższe to zgóry przepraszam.
Poczytajmy "cenniki' ile komu i za co!Zmiany w przepisach obowiązującychArt. 94. W ustawie z dnia 17 czerwca 1966 r.o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U.z 2005 r. Nr 229, poz. 1954, z późn. zm.7)) wprowadzasię następujące zmiany:w art. 283 Â§ 1 i 2 otrzymują brzmienie:âźÂ§ 1. Kto, będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwai higieny pracy albo kierując pracownikamilub innymi osobami fizycznymi,nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwai higieny pracy, podlega karzegrzywny od 1 000 zł do 30 000 zł.Prawo Budowlane Art. 54.Do użytkowania obiektu budowlanego, na którego wzniesienie jest wymagane pozwoleniena budowę, można przystąpić, z zastrzeżeniem art. 55 i 57, po zawiadomieniuwłaściwego organu o zakończeniu budowy, jeżeli organ ten, w terminie 21dni od dnia doręczenia zawiadomienia, nie zgłosi sprzeciwu w drodze decyzji.1. Do zawiadomienia o zakończeniu budowy obiektu budowlanego lub wniosku oudzielenie pozwolenia na użytkowanie inwestor jest obowiązany dołączyć:1) oryginał dziennika budowy;2) oświadczenie kierownika budowy:a) o zgodności wykonania obiektu budowlanego z projektem budowlanym iwarunkami pozwolenia na budowę oraz przepisami,b) o doprowadzeniu do należytego stanu i porządku terenu budowy, a takżeâ w razie korzystania â drogi, ulicy, sąsiedniej nieruchomości, budynkulub lokalu;3) oświadczenie o właściwym zagospodarowaniu terenów przyległych, jeżelieksploatacja wybudowanego obiektu jest uzależniona od ich odpowiedniegozagospodarowania;4) protokoły badań i sprawdzeń;5) inwentaryzację geodezyjną powykonawczą;6) potwierdzenie, zgodnie z odrębnymi przepisami, odbioru wykonanych przyłączy;o odpowiedzialności zawodowej ludzi za stan instalacji na tej budowie znajdziemy Art nie tylko w Prawie Budowlanym.to przepisy pasujące do tej sytuacjiSTANCA
Filimer,był już w historii człowiek który chciał wytępić innych ludzi i wyznawał też zasady twardego prawa.Niestety kiepsko skończył......My nie postulujemy o likwidowanie archeologów tylko o współpracę,choćby taką jaką proponuje Michał.Ja jestem ZA... Judym:Uważam, że tego naszego (czyt. archeologów) lekceważącego podejścia do stanowisk związanych z XIX czy XX wiekiem będziemy jeszcze żałować. Nadal jestem zdania, że machnięcie ręką na działalność detektorystów na tym polu to duży błąd. Zapewne masz rację, ale jeżeli wytrzebi się pseudoposzukiwaczy, a licencję będą dostawać prawdziwi pasjonaci, to czemu nie dać im szansy na rozwój?. Ja nie mówię, żeby badali całe linie frontu etc. Uważam, że spokojnie mogą prowadzić poszukiwania znalezisk luźnych, a w przypadku odrycia czegoś większego muszą zwrócić się do archeologa. Na większe projekty udzielana byłaby w takim wypadku licencja drugiego stopnia, którą uzyskiwanoby po zdaniu egzaminu z metodologii badań, geomorfologii i elementów pomiarów geodezyjnych niezbędnych do dokładniejszej lokalizacji danych zabytków w terenie. Uważam, ze spokojnie można prowadzić badania stanowisk nowożytnych, ale do tego potrzebne jest wsparcie konserwatorskie i stworzenie odpowiednich instytucji badawczych. Jak na razie takie badania prowadzone są sporadycznie. Ale kto wie, czy właśnie z grupy poszukiaczy-pasjonatów, któzy zdecydują się na studia archeologiczne, ie wyłoni się grupa, która zajmie się badaniami tego typu. Obecnie zresztą w ramach badań autostradowych badane są czasem całe odcinki linii frontu, które po prostu trzeba przebadać.Wracając do kwestii detektorystów. Łatwo wziąć wykrywacz, przebrnąć przez kilka książek i ruszyć na poszukwiania. Trudniej spędzić 5 lat na studiowaniu, a potem na drobiazgowym prowadzeniu badań, a wreszcie na opracowywaniu materiaów. Koszt takiego przedwsięwziecia przewyższa kilkaset razy koszt wykrywacza metalu, wymaga posiadania rozległej wiedzy metodologicznej, a nie tylko dotyczącej kilku fantów.Bardzo wątpię, czy któryś z detektorysów utopiłby 40000 zł w profesjonalnym przebadaniu niewielkiego odcinka linii frotnu. Łatwiej wziąć wykrywacz, wykopać co bardziej interesujące przedmiotu i zadowolonym z fantów chełpić się na tym czy innym forum. No ale w Polsce profesjonalizm i rzetelne wykonanie nie są w cenie. W imię własnego „widzi mi się” można biegać z wykrywaczem i ze względu an znajomość kilku fantów mienić się „lepszym specjalistą”, bo to tanie, wymagajace tylko zajawki i wolnego czasu oraz pewnej organizacji, natomiast żadnej ciężiej pracy.
[...]Ja nie radzilbym Ci robic takiego urzadzonka a to z prostego powodu, ze to juzdawno zostalo wynalezione i zrobione a wbrew pozorom jest to urzadzenie dosctrudne do samodzielnego wykonania zwlaszcza, ze bedziesz sie elektryki dopierona nim uczyl.Zdaję sobie z tego sprawę. Z drugiej strony myślę że warto jednakspróbować coś złożyć -- choćby po to aby zdawać sobie sprawę zograniczeń i możliwych problemów. W najgorszym razie stracę kilka dniroboty (to oczywiście ma wymierną wartość), ale pozostanie jakieśdoświadczenie... bezcenne :-).Miernik pola magnetycznego zbuduję sobie tak czy inaczej (to zaledwieparę wzmacniaczy), chociażby po to aby sprawdzić na ile małe pola możnamierzyć.Zostaw to na zas a poki co, wypozycz go; w kazdym urzedzie,zakladzie geodezji zapewne to maja. Nazywalo sie to szukacz trasy kabla. Lubposzukaj na Ebayu czy Allegro np. Gemini 3 (Fisher). Jednak aby go zastosowacmusiz jakis przewodnik do tej rury wcisnac.Oczywiście zasugeruję zainteresowanym że istnieją gotowe rozwiązania. Wzależności na ile sprawa jest pilna, to zadecydują co z tym zrobić.Powiadasz, ze mozna wprowadziclinke wiec nie bedzie problemu, trase bedziesz znal. Ale mnie interesuje po coCi ta trasa, skoro jak sam piszesz, ona Ci rury nie naprawi. Jestes napalony| uszkodzenie tej rury.Tak, można wprowadzić. Problem polega na tym, że trzeba znaleźć miejsceuszkodzenia -- prawdopodobnie zmiażdżenia -- rury. W miejscu uszkodzeniarurę sie odkopie, uszkodzenie naprawi.Czy ciecze, czyli jest w niej dziura, czy tez korekzatkania stosuje sie kreta wodnego; rurke z woda pod cisnieniem wyplywajaca zniej niejako do tylu; ona na zasadzie odrzutu sama idzie do przodu i przyokazji czysci wnetrze tej rury. Do tego trasa Ci nie jest potrzebna.Stawiam na to, domyslam sie, ze w rurze jest dziura czy nieszczelnosc iszukasz miejsca, w ktoryn trzeba ja odkopac aby rure zalatac.Jak pisałem wyżej -- rura jest częściowo niedrożna. Tak jak by byłazgnieciona.Rozwaz ew.metode akustyczna. Mozesz ja jednak zastosowac tylko w czasie normalnej pracytej rury, czyli wyplywu, czy wyciekania z niej wody czy czego tam. Zwyklylejek przylozony wlewem do gruntu a tym cienkim koncem do ucha pozwala isc wkierunku duzego halasu wydzielanego przez te syczaca dziure w rurze, jak posznurku. Ja swego czasu tak robilem naprawiajac duzy basen kapielowy. Do tego celu, tez jest aparatura, ktora pozwala znalesc dziure, przeciek, zduza precyzja. Na pewno w "Wodociagach" to maja. PowodzeniaTo bardzo ciekawy pomysł, tylko problem ma nieco inny charakter.Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i pomysły.Mile widziane są kolejne :-). Nawet te trudne do wykonania.Pozdrawiam wszystkich!
Prawo Budowlane - remont sąsiada. Czy moze wkrocyzc na moj prv teren?
A może by tak sięgnąć do dzieła pt Prawo budowlane" ? Myślę, że łatwiej ikonkretniej....Czym zatem przywołana ustawa zajmuje się ?Art. 1.Ustawa - Prawo budowlane, zwana dalej "ustawą", normuje działalnośćobejmującą sprawyprojektowania, budowy, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych orazokreśla zasady działania organów administracji publicznej w tychdziedzinach.W kategorii "utrzymanie" mieści się również remont. Nie ulega wątpliwości,iż remont jest "robotą budowlaną".A zatem mamy odpowiedź : Art. 47. 1. Jeżeli do wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych jest niezbędne wejście do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości, inwestor jest obowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskaćzgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu (najemcy) nawejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania ztych obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu. 2. W razie nieuzgodnienia warunków, o których mowa w ust. 1, właściwyorgan - na wniosek inwestora - w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku,rozstrzyga, w drodze decyzji, o niezbędności wejścia do sąsiedniego budynku, lokalulub na teren sąsiedniej nieruchomości. W przypadku uznania zasadności wniosku inwestora, właściwy organ określa jednocześnie granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości. 3. Inwestor, po zakończeniu robót, o których mowa w ust. 1, jestobowiązany naprawić szkody powstałe w wyniku korzystania z sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu - na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym. 4. Zajęcie, na potrzeby budowy, pasa drogowego lub jego części możenastąpić po spełnieniu wymagań określonych w odrębnych przepisach.Tyle, jeśli substancja budowlana po remoncie nie naruszy granicy Twojejdziałki.Jeśli rzecz sprowadza się do ocieplenia ściany budynku - i budynek ów (poociepleniu ściany) znajdzie się częściowo na terenie innej działki to nie maprzeproś. Na częściowe zabudowanie (nawet te 10 cm styropianu) Twojejdziałki możesz nie zgodzić się i sąsiad może ocieplać ścianę od wewnątrz.Argument prosty : dlaczego Ty masz stracić 10 cm ze swojej działki, a niesąsiad te same 10 cm ze swojego salonu ?Możesz mu też sprzedać kawałek swojej działki (10 cm x 10 m = 1 m kw) np za100,- pln z tym, że koszty notarialne, geodezyjne, zmiana w księdzewieczystej i inne ( około 1500,-pln ) ponosi zainteresowany kupnem :-)))Tylko czy warto za 1 m kw działki mieć za miedzą wroga do końca życia ? Możewczuć się w rolę owego sąsiada, któremu ciepło ucieka przez niedocieplonąścianę, a z pokoiku 10 m kw wykrojenie 10 cm to sporo ?AR
tyczenie trasy w terenie
To znowu ja ,choc moze teraz w innym tonie , bo już wiem po co jest ta dyskusja.Jestem geodetą i pracowałem bardzo duzo przy trasach z różnymi projektantami iróżnymi projektami.Na pierwotne pytanie zadane w wątku odpowiedź jest jedna.Dane projektanta powinny być kompletne i bez błędów obliczeniowych, bo geodetasprawdzi swoim opragromwaniem wszystko wzdłuż i w poprzek.Ważniejsza jestkompletność danych od formy ich przekazania.Jest pewien kanon , co powinien zawierać projekt od strony obliczeniowej - i tuszkoda mi czasu na rozpisywanie .I albo dane są kompletne i geodeta sobie jesam obrobi , albo są błędne lub niepełne i trzeba będzie uzupełniać.Natomiast meritum wątku dotyczyło przygotowania danych do intrumentów typutotal station. I tu zaczynają się schody.Najogólniej współczesne tachimetrymożna podzielić na te które mają oprogramowanie do prac drogowych i na tektóre ,go nie posiadają. Dla geodety posługującego się skromniejszym sprzętemmożna tylko przygotować pliki wsadowe w postaci nr pkt ,x,y,h. I takie danemogą dotyczyć osi , krawędzi. Najlepiej żeby dotyczyły warstwy ścieralnej , adane na poprzednie etapy budowy uzyskuje się zwykle poprzez odejmowaniegrubości warstw - przy założeniu równych spadków na warstwach / nie zawszejednak tak jest/.Natomiast dla geodety posługującego się wyższej klasy sprzętem najwążniejszajest definicja , osi trasy i niwelety i określenie spadków poprzecznych,przechyłek.Bardzo utrudnia pracę , gdy oś niwelety nie jest projektowana w osigeometrycznej trasy, wtedy i tak trzeba się ratować wpasowaniem osi niwelety wos trasy- bo np dla przekroju daszkowego instrument będzie miał problemy zwyliczeniami.Pliki wsadowe niestety dla różnych producentów sprzętu wyglądają inaczej i niema tu jednorodności.O ile projektant może przygotować dane dla jednego instrumentu np typu Leica ,to niestety nie wykorzysta się tych samych plików np w Topconie i naodwrót.Jeżeli istnieje trwały związek pomiędzy projektantem ,a geodetą na danym projekcie , to wtedy należy ze sobą uzgadniać szczegółyformatów danych. Jeżeli natomiast projekt odbiera inwestor i nie wiadomo ,ktobędzie wykonywał roboty/sytuacja przed roztrzygnięciem przetargu/ nie ma sensusilić się na pliki wsadowe dla jakiegoś rodzaju instrumentu - Niestety -jeszcze się taki nie urodził , co by wszystkim dogodził.Należy się natomiastskupić na kompletności danych i ich poprawności.Przy duzych robotach typu autostrady, drogi szybkiego ruchu - zalecana jest jaknajbardziej "elektroniczna"współpraca na linii geodeta - projektant.Todoskonale ułatwia pracę, ogranicza ilość błędów.W szczególności gdy jednocześnie pracuje się nad dużą ilościa różnego rodzajudróg: trasa główna , drogi poprzeczne , drogi dojazdowe , drogi serwisowe itd.Może choć trochę przybliżyłem panu klimaty geodezyjne w drogownictwie , a wzasadzie klimaty drogowe w geodezji , bo obie te dziedziny mają ze sobą wielewspólnego.Pozdrawiam ZB.
rozliczanie uzytkow
Witajcie !| pewnie chodziło o 0.000001 ha, a więc 0.01 m2,Faktycznie, chodzilo mi o 0.01m2 - przepraszam, niesprecyzowalemNo to ja mam "zboczenie normatywne", jakis czas temu wbijano mi do glowyze ha jest juz jednostka niezbyt legalna i ze nalezy kozystac z m2. Ale silatradycji jest wielka..... Bije sie w piers.W wyniku rozmowy (dzisiejszej) z Urzednikami dowiaduje sie, ze:- nie jest to przesuwanie punktow, tylko "poprawianie" ich wspolrzednych(obliczonych) o wielkoscirzedu 2mm wzdluz starej linii graniczej (aby nie naruszyc sasiada)(dla mnie jest to przesuwanie punktow)I te 2 mm narobily tyle bigosu :-))))))))) No to system jest do baniskoro taka niedokladnosc w synchronizacji warstwy uzytkowwzgledem warstwy granic wlasnosci narobilo tyle zamieszania.A skoro trzeba przesunac o te 2mm w calym obrebie to dlaczego nie zrobionotego "z urzedu" ???? Przeciez jesli zrobisz to lokalnie to wywolasz calylancuszek nowych bledow na obszarach sasiednich i mapa straci spojnosc.Nastepna ciekawostka rodem z Urzedu:Wyliczona powierzchnie ze wspolrzednych "65" pierwsza strefa nalezy pomnozycprzez stala charakterystyczna.A jakiz to wielki teren dzieliles ze konieczne stalo sie wprowadzanie poprawek.Ostatnia praca geodezyjna w moim terenie w ktorej konieczne bylo uwzglednieniekulistosci ziemi i cech charakterystycznych odwzorowania to byla obslugabudowy kolejki gondolowej na Jaworzyne Krynicka. A oni mnie na to ze to nie tak. Mam liczyc na komputerze ze wspolrzednychbez poprawki, a potem uwzglednic _na kalkulatorze_ ich stala. .........A moze lepiej naciagnac to konmi, przynajmniej bedzie ekologicznie.Coraz bardziej jestem przekonany ze system z jakim przyszlo Ci wspolpracowacnie jest dla Ciebie ale to administratorzy i wykonawcy sa dla systemu.A ponadto skoro az takie kombinacje trzeba wykonywac aby uzyskac daneprzygotowane do wejscia do systemu to cos tu jest nie tak. Rodzi sie tupytanie po co bawimy sie w ta cala geodezje i jakie efekty z tej zabawy mamyuzyskac. Dokladnosci jakie od Ciebie wymagaja przekraczaja wymagania instrukcjigeodezyjnych, przeciez geodeta poslugujacy sie zwykla tasma, wegielnica ijakims katomierzem nie ma szans w zderzeniu z systemem jaki opisujesz. Nawet taki co ma TotalStation, GPS i dalmierze laserowe bedzie mial sporeklopoty.Bo problem tkwi nie w metodzie i dokladnosci pomiaru jaki wykonales czyalgorytmach i precyzji obliczen lecz w zle sprecyzowanych zalorzeniach dosystemu informatycznego.Papram sie juz ponad 10 lat zarowno geodezja jak i informatyka, i jedno mogepowiedziec, konepcja tego systemu jest do bani. Zle sprecyzowano zagadnieniabrzegowe i to sa tego skutki. Po prostu beznamietnie przeniesiono do tegosystemu zasady geodezji z czasow "przed" informatycznych, nie analizujacjakie skutki przyniesie chocby zastosowanie arytmetyki zaimlementowanej wkomputerach.A roznica pomiedzy liczeniem powierzchni za pomoca planimetru i sumatorka aliczniem na podstawie wspolrzednych z mapy numerycznej, jest ogromna.Nikt nie pomyslal nad zastosowaniem algorytmow wlasciwych do nowych zagadnien.I tu lezy sedno sprawy jaka wynikla. Oczywiscie zasygnalizowalem to pobierznie.Koniec, dzis jade na wakacje. Nalezy mi sie odpoczynek.Zycze sukcesu w boju z bezduszna maszyna i jej giermkami.PozdrawiamJanusz Hankiewicz
Mam pytanie: jaka jest w tym wykadku moja wina. Czy ktoś już słyszał opodobnych "wpadkach" i jaki był finał ?Jeśli chodzi o odpowiedzialność to sytuacja moim zdaniem wyglądanastępująco. Sprzedawany przez Kolegę produkt pod nazwą "mapa do celówprojektowych" został wykonany zgodnie z obowiązującymi w tym względzieprzepisami. Według rozporządzenia dotyczącego opracowań geodezyjnych dlapotrzeb budownictwa projekty muszą być wykonywane na kopii aktualnejmapy zasadniczej uzupełnionej o odpowiednie dane. Mapa zasadniczastanowi własność Skarbu Państwa (państwowego zasobu geodezyjnego),państwo narzuca obowiązek wykorzystywania tej mapy (daje sobie monopol),czerpie korzyści finansowe z tego monopolu oraz prowadzi tą mapę poprzezdecydowanie jakie dane, przez kogo wykonane, mogą się na niej znajdować.W procesie inwestycyjnym geodeta jest więc jedynie pośrednikiem pomiędzyprojektantem a państwowym zasobem geodezyjnym który jest jedynym prawnymwłaścielem i dysponentem mapy. Pośrednikiem którego zadaniem jestdoprowadzenie mapy do stanu aktualności zgodnie z wymaganiami stawianymiprzez zasób i projektanta. Taki mamy zakres praw i obowiązków w tejsytuacji. Ale jako pośrednik nie możemy odpowiadać za wady ukryteproduktu oferowanego przez jego właściciela czyli w tym przypadkupaństwowy zasób geodezyjno kartograficzny. Jeśli zlecenie nieprzewidywało dodatkowych pomiarów kontrolnych w odniesieniu doistniejącej treści mapy zasadniczej to zleceniodawca nie ma podstaw oskarżenie wykonawcy prac geodezyjnych o nienależytą staranność przyrealizacji zlecenia. Co do treści istniejącej mapy zasadniczej istniejedomniemanie że jej jakość jest zgodna z normami ponieważ mapa jestwykonywana i prowadzona w oparciu o przepisy które przewidują dochowanieodpowiednich standardów. Gdyby założenie było inne to nie było by sensuprowadzenia tej mapy ponieważ każde kolejne opracowanie należało bywykonywać od początku. Natomiast za jakość prowadzonej mapy odpowiadazasób ponieważ to on jest właścicielem i posiada niezbędne umocowaniaprawne w tym zakresie.W tym konkretnym przypadku należy uznać że błędne rzędne dna studnikanalizacyjnych na mapie zasadniczej stanowiły wadę ukrytą istniejącejmapy, wykonawca prac geodezyjnych dochował należytej staranności przywykonaniu zleconych mu prac lecz ich zakres, wynikający z przepisów ipraktyki w tym względzie, nie doprowadził do wykrycia tej wady.Projektant i wykonawca mogą wystąpić z roszczeniem do Skarbu Państwa znadzieją że udowodnią że mapa zasadnicza nie była prowadzona zgodnie zobowiązującymi zasadami co spowodowało powstanie wyżej wymienionej wady,i że uda im się w związku z tym uzyskać od Skarbu Państwa jakieśodszkodowanie. Osobiście wątpię jednak w skuteczność takich działań.
| Mam pytanie: jaka jest w tym wykadku moja wina. Czy ktoś już słyszał o| podobnych "wpadkach" i jaki był finał ?Jeśli chodzi o odpowiedzialność to sytuacja moim zdaniem wyglądanastępująco. Sprzedawany przez Kolegę produkt pod nazwą "mapa do celówprojektowych" został wykonany zgodnie z obowiązującymi w tym względzieprzepisami. Według rozporządzenia dotyczącego opracowań geodezyjnych dlapotrzeb budownictwa projekty muszą być wykonywane na kopii aktualnejmapy zasadniczej uzupełnionej o odpowiednie dane. Mapa zasadniczastanowi własność Skarbu Państwa (państwowego zasobu geodezyjnego),państwo narzuca obowiązek wykorzystywania tej mapy (daje sobie monopol),czerpie korzyści finansowe z tego monopolu oraz prowadzi tą mapę poprzezdecydowanie jakie dane, przez kogo wykonane, mogą się na niej znajdować.W procesie inwestycyjnym geodeta jest więc jedynie pośrednikiem pomiędzyprojektantem a państwowym zasobem geodezyjnym który jest jedynym prawnymwłaścielem i dysponentem mapy. Pośrednikiem którego zadaniem jestdoprowadzenie mapy do stanu aktualności zgodnie z wymaganiami stawianymiprzez zasób i projektanta. Taki mamy zakres praw i obowiązków w tejsytuacji. Ale jako pośrednik nie możemy odpowiadać za wady ukryteproduktu oferowanego przez jego właściciela czyli w tym przypadkupaństwowy zasób geodezyjno kartograficzny. Jeśli zlecenie nieprzewidywało dodatkowych pomiarów kontrolnych w odniesieniu doistniejącej treści mapy zasadniczej to zleceniodawca nie ma podstaw oskarżenie wykonawcy prac geodezyjnych o nienależytą staranność przyrealizacji zlecenia. Co do treści istniejącej mapy zasadniczej istniejedomniemanie że jej jakość jest zgodna z normami ponieważ mapa jestwykonywana i prowadzona w oparciu o przepisy które przewidują dochowanieodpowiednich standardów. Gdyby założenie było inne to nie było by sensuprowadzenia tej mapy ponieważ każde kolejne opracowanie należało bywykonywać od początku. Natomiast za jakość prowadzonej mapy odpowiadazasób ponieważ to on jest właścicielem i posiada niezbędne umocowaniaprawne w tym zakresie.W tym konkretnym przypadku należy uznać że błędne rzędne dna studnikanalizacyjnych na mapie zasadniczej stanowiły wadę ukrytą istniejącejmapy, wykonawca prac geodezyjnych dochował należytej staranności przywykonaniu zleconych mu prac lecz ich zakres, wynikający z przepisów ipraktyki w tym względzie, nie doprowadził do wykrycia tej wady.Projektant i wykonawca mogą wystąpić z roszczeniem do Skarbu Państwa znadzieją że udowodnią że mapa zasadnicza nie była prowadzona zgodnie zobowiązującymi zasadami co spowodowało powstanie wyżej wymienionej wady,i że uda im się w związku z tym uzyskać od Skarbu Państwa jakieśodszkodowanie. Osobiście wątpię jednak w skuteczność takich działań.Tu nie mozna zastosować metody "spychologii" na urząd gdyż wada jużwykonanej mapy została stwierdzona na podstawie pomiaru i sam wykonawca(geodeta) nie powinien pozwolić na projektowanie na tej mapie bo przeciezwiedział jakie moga byc konsekwencje. Co innego gdyby ten fakt wyszedł pozaprojektowaniu i wtedy by geodeta wykonał pomiar kontrolny ale byłoprzecież inaczej. W sądzie projektant zezna że zlecił pomiar kontrolny alegeodeta nie poprawił mapy choć wykrył niezgodności, przecież najlepiejzrzucic wine na geodetę i samemu nie płacić. Sprawa jest skomplikowana.
kontrola operatu
Kontrola opracowań przyjmowanych do zasobu wynika z ustawy prawo geodezyjne ikartograficzne, art. 40.3, oraz rozp.MRRiB, z 2001 r. ( Dz. U. 78, poz. 837),par. 9.1kontrola zasobu powiatowego należy do starosty.kontrola obejmuje:-przestrzeganie zasad wykonywania prac-osiągnięcia wymaganych dokładności-zgodności opracowań ze standardami technicznymi dotyczącymi geodezji, kartografii oraz krajowego systemu informacji o terenie.-zgodności opracowań z ustaleniami, poczynionymi pomiedzy ośrodkiem a wykonawcą w przypadku prac nietypowych.-spójności topologicznej informacji dostarczonej przez wykonawcę z informacjami uzyskanymi w ośrodku w trakcie realizcji prac.-kompletności przekazywanych materiałów.-W przypadku mapy zasadniczej prowadzonej w formie analogowej, kontrola obejmuje, pracy kartograficzne.-Czynności kontroli dokonują osoby posiadające uprawnienia zawodowe do wykonywania samodzielnie funkcji w dziedzinie geodezji i kartografii, w zakresach odpowiadających zakresom kontrolowanych opracowań.Osoba kontrolująca musi być ponadto upoważniona przez organ odpowiedzialny zagromadzenie, prowadzenie,udostepnianie i kontrolowanie opracowań przyjmowanychdo państwowego zasobu, w przypadku zasobu powiatowego upoważniającym jestStarosta.Czynności kontroli dokonuje sie niezwłocznie, nie później jednak niż wterminie 6 dni roboczych, od dnia złożenia dokumentacji do kontroli.14-Pozytywna kontrola stanowi podstawę przyjęcia opracowania do państwowegopowiatowego zasobu.pozytywna kontrola wystarczy jak jest odnotowana na wniosku o przyjęciedokumentacji do zasobu, sporzadzanym przez wykonawcę roboty geodezyjnej,( nie jest konieczny protokół kontroli, chyba że są uwagi )Protokół wad i usterek, winien zawierać między innymi zalecenia dotycząceusuniecia nieprawidłowości, oraz pisemne uzasadnienie zawierające prawne itechniczne przyczyny odmowy właczenia operatu do zasobu.Wykonawca może złożyć, do własciwego WINGiK wniosek o zbadanie zasadnościodmowy właczenia dokumentacji do zasobu.A więc kto jest kontrolującym a kto kontrolowanym zależy od woli Starostów wprzypadku zasobu powiatowego.Nie stoi więc nic na przeszkodzie żeby kontrolowała nas firma wyłoniona wprzetargu na świadczenie usług tego rodzaju, ale nie może ona prowadzićdziałalności konkurencyjnej, co wynika z ustawy o pracownikach samorządowych,( Dz. U. z 2001 r., Nr 142, poz. 1593), ustawy z 16 04 1993 r. , o zwalczaniunieuczciwej konkurencji, ustawy "o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznymi ochronie interesów konsumentów", z 24 lutego 1990 roku, oraz nastepnychaktów prawnych których w tej chwili nie potrafie odszukać.Generalnie prawo daje zbyt dużo swobody starostom a b. często są to ludziepazerni, zadufani w sobie, małostkowi.Wg mnie natychmiastowej reformy wymaga administracja samorządowa, którarozrosła się niebotycznie o zwykłe miernoty skoligacone ze soba i skorumpowanedo szpiku kości.rebi.
witamchcialbym znow poruszyc temat wykonywania opisu i mapy przez jednostkiwykonawstwa geodezyjnego lub pracownikow administracji samorzadowej .Wczoraj w Olsztynie odbylo sie spotkanie jednostek wykonawstwageodezyjnegoz kierownikami wydzialow geodezyjnych przy obecnosci wojewodzkiegoinspektora nadzoru .Miedzy innymi zostala poruszona kwestia mozliwosci wykonywania w/wdokumentow do celow prawnych przez jednostki wykonawstwa geodezyjnego iposwiadczania tych dokumentow przez starostwa powiatowe w swietle ustawy"prawo geodezyjne i kartograficzne" .Wyraznie zostala rozrozniona kwestia sporzadzania tych dokumentow jakowynikroboty geodezyjnej (przykladowo podzialu) lub ich sporzadzania nazamowienieosoby fizycznej do celow prawnych .Moje pytanie jest nastepujace , czy w innych regionach Polski urzedyodmawiaja poswiadczania tych dokumentow wykonanych przez jednostkiwykonawstwa geodezyjnego (specjalnie tu pisze o wykonawstwie geodezyjnymponiewaz wypadaloby rozroznic wykonawstwo geodezyjne i geodetowuprawnionych. Mysle ze nie wszyscy geodeci uprawnieni czytaj pracownicy administracjisamorzaowej maja takie problemy) a moze rowniez istnieje wyrazny podzialtypu tych dokumentow w zaleznosci od rodzaju roboty .coolPo ostatniej nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego zostałojasno sformułowane, że wyrysy i wypisy są wydawane przez organ prowadzącyewidencję gruntów. Poza tym stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich w tejkwestii też jest jasne (Geodeta nr 12/2000). Więc dziwi mnie po co są tedyskusję. Na upartego można bez końca dyskutować na ten temat szukającnowych argumentów np. czy wydawanie wyrysów i wypisów oznacza to samo cowykonywanie itp. Wydaje mi się, że w końcu należy się z tym pogodzić, że niemożemy wykonywać tego rodzaju dokumentów. Reasumując organ wykonuje ipoświadcza dokumenty z operatu ewidencji gruntów i budynków. Wszystkie innedokumenty wykonywane dla celów prawnych np. wykazy sunchronizacyjne (mającena celu sprostowanie oznaczenia nieruchomości w KW) sporządzają geodeciuprawnieni (zakres 2). Dziwię się dlaczego wprowadzasz podział na jednostkiwykonawstwa geodezyjnego i geodetów uprawnionych. Przecież dokumentację docelów prawnych wykonują co wskazałem wcześniej geodeci uprawnieni (zakres 2)a nie jednostki wykonawstwa geodezyjnego. Mogą istnieć nieprawidłowości,polegające na tym, że pracownicy starostwa wykonują wyrysy i wypisyprywatnie, i to należy tępić. Ponadto w świetle przepisów nie ma mowy orozdzieleniu prac geodezyjnych w ten sposób, że np. z podziałównieruchomości wyrysy i wypisy wykonuje geodeta, a jeżeli zlecenie polega nawykonaniu tylko wyrysu i wypisu to wykonuje to organ. Generalna zasada jesttaka, że geodeta wykonuje pomiar na gruncie np. podział nieruchomości, azmiany ewidencyjne powstałe wskutek tego pomiaru wykonuje organ i wydaje nazlecenie zainteresowanego wyrys i wypis.
| Jak już pisałem, co teraz rozszerzę, nie znam Twojej sprawy| od podszewki. Ty prezentujesz swój punkt widzenia, a może sąsiad| miał lepsze argumenty. Może on też wykazał, że płaci za Twoją-swoją| działkę? Może geodeta skopał sprawę? Może zbywca działki Cię wpuściłmiał dobre w świetle polskiego *^&* prawa, ale on _nie_ płacił podatków,tylko ja, goedeci byli nakreceni przez tamtego właściciela, ale tu niechodziło o jeden czy dwa metry przesuniecia płotu, tylko o całą działkę -30 arów! Zbywca też mnie nie wpuscił w maliny, ta działka należała dorodziny od kilkudziesięciu lat ( więcej niż 30). Kiedyś była z nim umowadzierżawy, ale niestety nie zachowała się.No to nie prawo winne ale geodeci.| w maliny? Może prawnik był do d..?, A może to Ty spieprzyłeś sprawę| działając bez prawnika, i skopałeś postępowanie dowodowe?hm... prawnik, u którego byłem po poradę powiedział, że nie mam szansprzegrać, ale jak zobaczył uzasadnienie sędziny, która _umożliwiła_zasiedzenie mu innej działki (też osoby z daleka, podobna działka, tylko olepszych wymiarach, przylegająca do mojej) to stwierdził, ze szanse są półna pół. To też o czymś świadczy. Ale nie komentujmy tu pracy sędziów.A niby dlaczego nie?Skoro prawnik stwierdził, że szanse są pół na pół po przeczytaniuuzasadnienia sądu to albo sąd przynajmniej po części miał rację,albo sąd był niedouczony. A więc _znowu_nie_prawo_ jest winne ...Poza tym w dalszym ciągu wracam do tego, że szczegóły sprawy nie sątu znane, a w szczególności nie zna nikt z nas uzasadnienia orzeczeniasądowego...[...]| trudno jednak, wobec braku przesłanek o konkretnej sprawie| stwierdzić, że to prawo jest złodziejskie, tylko dlatego, że jesteś| rozgoryczony przegraną sprawą...nie przegrałem!! Ale biorąc pod uwagę poprzedni wyrok o zasiedzeniu(działkaobok mojej), koszty i czas dojazdu do miejscowości sądu właściwego zewględuna położenie działki, inne koszty, zyski utracone, prawdopodobieństwoprzegranej, itd. zgodziłem się sprzedać działkę za 1/4 ceny rynkowej.Gdybynie to *&^$#_)%$$# prawo to nie tracił bym czasu na jego studiowanie imiałw kieszeni dużo więcej pieniędzy.Rozgorzyczony jestem, nie przeczę.Tak, ale sprzedaż działki po niższej cenie i związana z tym Twoja strata sątylkoskutkami wcześniejszych działań. Faktycznie możesz tym być rozgoryczony,no| W takim kontekście, zwłaszcza w artykule newsowym, ciężko jest| wyłuszczyć Ci zasadzy rządzące prawem rzeczowym i wyjaśnić coś,| do czego ludzie uczą się jakiś czas do egzaminu, a potem i tak to muszą| na prawdę zrozumieć, aby być dobrymi prawnikami, więc...nigdy nie mówiłem, ze chcę być prawnikiem, tylko, żeby prawo było uczciwe.Akurat prawo rzeczowe _jest_ uczciwe. Ma określone zasady, aczkolwiekw Twojej sprawie może trafiłeś na kiepskiego sędziego, i na nieuczciwychgeodetów.A jeżeli Ty dalej w postępoiwaniu dowodowym nic nie robiłeś, poprzestającnp. na ich pomiarach, to skopałeś postępowanie dowodowe. Trzeba było żądaćnp. własnego biegłego, albo samemu zlecić pomiary innemu geodecie,najlepiej wpisanemu na listę biegłych sądowych.A do bycia prawnikiem Cię nie namawiam, tylko staram Ci się przekazać,że wielu prawników nie lubi rzeczówki, bo jej nie rozumie. Żeby zrozumiećprawo rzeczowe, trzeba je czuć i na dodatek mieć jakąć praktykę.Bez praktyki naprawdę rzeczówka wydaje się trudna...Dla mnie płacenie podatków ( i tylko ja je płaciłem) jest jednoznaczne zinteresowaniem się. Dla ZŁODZIEI nie. Ale widocznie idea prawa rzeczowegojest inna. W każdym bądź razie teraz będę zatruwał życie moim nowymSamo płacenie podatków _nie jest_ równoznaczne z interesowaniem się.Płacisz podatek za określoną ilość metrów kwadratowych, bo _musisz_,bo taka ilość metrów jest wpisana w geodezji, księgach wieczystych, decyzjio wymiarze podatku. To jest twój obowiązek, a nie prawo.Samo płacenie podatków nie jest tożsame z wykonywaniem prawawłasności.
Vademecum planowania przestrzennego (I)
Jak wykonać miejscowy plan zagospodarowania?Andrzej KIJOWSKI, KrzyszkowoRokietnica z otwartymi rękami przyjmuje coraz to nowych mieszkańców. Starzyny, Kobylniki, Bytkowo, Zmysłowo czy Cerekwica. Wszędzie tam obserwujemy prawdziwy boom budowlany. Czy to oznacza, że nasza gmina jest jakąś wyjątkową atrakcją?Zainteresowanie terenami budowlanymi w gminie Rokietnica daje się streścić w kilku zdaniach. Aby teren mógł stać się atrakcyjny dla przyszłego inwestora domu, musi być spełniona zasada rynkowa, a mianowicie popyt na tereny budowlane. W strefie metropolitarnej, w jakiej położona jest gmina Rokietnica, obserwujemy proces "rozlewania się" miasta, co skutkuje presją procesów urbanizacyjnych na tereny, które powinny być przygotowane pod przyszłą funkcję mieszkaniową. Jedyną prawidłową drogą pozyskiwania terenów budowlanych z punktu widzenia ładu przestrzenno funkcjonalnego jest przygotowanie i wykonywanie miejscowych planów zagospodarowania.Trudne początkiI w tym miejscu należy zadać sobie pytanie, kto wykonuje i odpowiada za procedurę planistyczną, a w konsekwencji za miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. W polskiej praktyce funkcjonuje wiele sposobów wykonywania i wywoływania procedury planistycznej. Jest to domena dla właściciela lub właścicieli terenów i urzędu gminy, który przeprowadza całą ścieżkę formalną planu aż do jego przedłożenia w celu uchwalenia przez Radę Gminy.Jak przedstawia się harmonogram prac nad planem? Ustawodawca określił precyzyjnie czynności, jakie musi wykonać wójt podejmując na wniosek właścicieli działek inicjatywę przystąpienia do planu. Określa to art. 14 ust. 5 ustawy o planowaniu przestrzennym. Jakie czynności wykonuje wójt? Po pierwsze, przeprowadza analizę zasadności przystąpienia do sporządzenia planu. Po drugie, określa stopień zgodności przewidywanych rozwiązań z ustaleniami Studium. Po trzecie, przygotowuje materiały geodezyjne do opracowania planu.Na początek należy rozwinąć temat zasadności przystąpienia do planu, który to wójt powinien przedłożyć Radzie Gminy, aby uzyskać akceptację przyjęcia uchwały wywołującej plan. Jaka jest praktyka w tej kwestii w naszej gminie? Otóż najczęściej, inwestorzy indywidualni lub stowarzyszeni wnioskują do wójta o wywołanie planu. Uzasadnieniem jest wykazanie się aktem własności działki/terenu.I co dalej?A dalej to tylko pisma, uzgodnienia i spotkania. Wiedzą o tym jedynie właściciele działek, jak ta droga wygląda. Nie mam zamiaru pisać w tym miejscu o prawidłowości czy uchybieniach w pracach nad planem, ale o niezmiernie ważnej decyzji, jaką musi podjąć wójt analizując zasadność przystąpienia do sporządzenia planu. Z mojej praktyki oraz z faktu pełnienia przez jedną kadencję mandatu radnego wynika, że nigdy nie przedłożono Radzie Gminy uzasadnienia przystąpienia do planu. A dlaczego? Bo okazałoby się, że przedkładany plan stawia przed gminą takie zadania, których w danym czasie nie można wykonać. Trzeba w tym miejscu powiedzieć, że gmina ma obowiązkowe zadania do wykonania względem swoich mieszkańców, a w przypadku podejmowanego planu także przyszłych mieszkańców. Jakie to zadania. Powiedzmy chociażby o obowiązku oświatowym.Analiza zasadności przystąpienia do planu musi być kompleksowa pod względem zadań własnych gminy, a wynika to z ustawy o samorządzie i innych aktach prawnych.W celu zilustrowania wybudowanych na podstawie miejscowego planu osiedli mieszkaniowych prezentuję niektóre z nich (osiedla Zmysłowo, Koszycy i za ulica Rolną).Aby zilustrować konieczność takiej analizy posilę się niedawno przyjętym do realizacji planem w Mrowinie. Niejako przy okazji można by powiedzieć - nareszcie ruszają inne tereny niż tylko... Prawidłowa analiza w tym zakresie wygląda tak: teren pod plan jest zgodny z zapisami Studium (powinien być udokumentowany wyrysem z tego dokumentu). Dla przedmiotowego planu istnieje możliwość zabezpieczenia w podstawową infrastrukturę. Można w tym miejscu powiedzieć, że "nadworny" urbanista gminy, prof. dr hab. Robert Berełkowski, opracował stosowne załączniki do tego zagadnienia. Czytamy w nich: "opis zamierzenia inwestycyjnego" jest to etap wywołania projektu, w którym inwestor podaje wiele parametrów z zakresu zabezpieczenie w media, natomiast we "wniosku o sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego" inwestor przedkłada parametry przeznaczenia terenów i udział w ogólnym bilansie zagospodarowania, numer i status działki oraz obsługę komunikacyjną. Na podstawie tak opracowanych załączników wójt informuje o istniejących w rejonie planu warunkach umożliwiających zabezpieczenie wykonalności zadań własnych gminy w kwestii dostarczenia wody, zaawansowanych planach budowy kanalizacji, istniejącej bazie oświatowej oraz o podpisaniu stosownej umowy w sprawie dróg wewnętrznych. Materiał kartograficzny do sporządzenia planu stanowi mapa zasadnicza w skali 1:1000 nieaktualizowana.Dzięki obecności na sesji Rady Gminy i przysłuchiwaniu się dyskusji nad planem wiemy, w wielkim bólu powstawał wniosek o przystąpienie do tego przedsięwzięcia. Tak przedstawia się koncepcja architektoniczna dla planu w Mrowinie.
Zobacz jakie obowiązki według Prawa Budowlanego ma kierownik budowy:Art. 22. Do podstawowych obowiązków kierownika budowy należy:1) protokolarne przejęcie od inwestora i odpowiednie zabezpieczenie terenu budowy wraz ze znajdującymi się na nim obiektami budowlanymi, urządzeniami technicznymi i stałymi punktami osnowy geodezyjnej oraz podlegającymi ochronie elementami środowiska przyrodniczego i kulturowego,2) prowadzenie dokumentacji budowy,3) (63) zapewnienie geodezyjnego wytyczenia obiektu oraz zorganizowanie budowy i kierowanie budową obiektu budowlanego w sposób zgodny z projektem i pozwoleniem na budowę, przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, oraz przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy,3a) (64) koordynowanie realizacji zadań zapobiegających zagrożeniom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia:a) przy opracowywaniu technicznych lub organizacyjnych założeń planowanych robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów, które mają być prowadzone jednocześnie lub kolejno,b) przy planowaniu czasu wymaganego do zakończenia robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów,3b) (65) koordynowanie działań zapewniających przestrzeganie podczas wykonywania robót budowlanych zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia zawartych w przepisach, o których mowa w art. 21a ust. 3, oraz w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia,3c) (66) wprowadzanie niezbędnych zmian w informacji, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, wynikających z postępu wykonywanych robót budowlanych,3d) (67) podejmowanie niezbędnych działań uniemożliwiających wstęp na budowę osobom nieupoważnionym,4) wstrzymanie robót budowlanych w przypadku stwierdzenia możliwości powstania zagrożenia oraz bezzwłoczne zawiadomienie o tym właściwego organu,5) zawiadomienie inwestora o wpisie do dziennika budowy dotyczącym wstrzymania robót budowlanych z powodu wykonywania ich niezgodnie z projektem,6) realizacja zaleceń wpisanych do dziennika budowy,7) zgłaszanie inwestorowi do sprawdzenia lub odbioru wykonanych robót ulegających zakryciu bądź zanikających oraz zapewnienie dokonania wymaganych przepisami lub ustalonych w umowie prób i sprawdzeń instalacji, urządzeń technicznych i przewodów kominowych przed zgłoszeniem obiektu budowlanego do odbioru,8) przygotowanie dokumentacji powykonawczej obiektu budowlanego,9) zgłoszenie obiektu budowlanego do odbioru odpowiednim wpisem do dziennika budowy oraz uczestniczenie w czynnościach odbioru i zapewnienie usunięcia stwierdzonych wad, a także przekazanie inwestorowi oświadczenia, o którym mowa w art. 57 ust. 1 pkt 2.Zdecydowanie lepiej jest kiedy firma wykonawcza ma swojego Kierownika Budowy, a Ty zatrudniasz swojego Inspektora Nadzoru.Ponadto Kierownik Budowy organizuje budowę. A jak tu organizować roboty, dostawy materiąłów, kiedy Wykonawca jest zupełnie niezależny od Kierownika Budowy.
Panie Wójcie z przykrością muszę stwierdzić że posiadane przez pana informacje dotyczące ceny warunków technicznych przyłącza kanalizacyjnego nie są zgodne z prawdą. W dniu dzisiejszym odbierałem warunki techniczne i poinformowano mnie w Eko , że koszt warunków technicznych nie uwzględnia inwentaryzacji. Oddaję honor, faktycznie wcześniej podane przeze mnie informacje w tej kwestii, były nie ścisłe - przepraszam!!! Różnica ze stanem faktycznym polega na tym, że inwentaryzacja jest wliczona w koszt usługi, a nie jest ujęta w opłacie za wydanie warunków technicznych. W przypadku zlecenia usługi Eko-Babicom, wychodzi na jedno. Jak jest u innych wykonawców, tego nie wiem, ale przypuszczam, że ich oferta tej usługi nie obejmuje. Natomiast, tak jak obiecałem, sprawdziłem kalkulację oferty naszego przedsiębiorstwa i z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że wszystkie składniki kosztów, są skalkulowane na umiarkowanym poziomie. Otrzymałem oficjalne pismo w tej sprawie, które pozwolę sobie poniżej zamieścić.Stare Babice, 2007-01-12W odpowiedzi na wystąpienie Pana Wójta Krzysztofa Turka skierowane do Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego „Eko – Babice” Sp. z o.o. niniejszym omawiamy kwestię kalkulacji kosztów wykonania przyłączy kanalizacyjnych przez nasze przedsiębiorstwo, w ramach projektu „Rozbudowa oczyszczalni ścieków wraz z budową sieci kanalizacyjnej w Gminie Stare Babice” dofinansowanego ze środków Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.Cena kompletnej usługi jest sumą opłaty ryczałtowej w wysokości 500zł. oraz kosztów wykonania przyłącza kanalizacyjnego. Opłata ryczałtowa jest opłatą stałą i obligatoryjną dla wszystkich zainteresowanych podłączeniem się do gminnej sieci kanalizacyjnej. Poniżej podajemy składowe obydwu grup opłat.I . Opłata ryczałtowa w wysokości 500 zł obejmuje następujące czynności i usługi przedsiębiorstwa wobec odbiorcy:1.	Wydanie warunków technicznych przyłącza kanalizacyjnego na podstawie inwentaryzacji powykonawczej sieci kanalizacyjnej.2.	Wizję w terenie dla wytyczenia najlepszego przebiegu i określenia sposobu wykonania przyłącza.3.	Niezbędne wizyty naszych pracowników nadzorujących wykonanie przyłącza, a zwłaszcza sposobu włączenia do sieci.4.	Odbiór przyłącza kanalizacyjnego i sporządzenie protokołu z tych czynności.II. Ogólne zasady wyceny wykonania przyłącza kanalizacyjnegoCena wyjściowa wykonania 1 mb standardowego przyłącza kanalizacyjnego wynosi 180 zł netto. Cena ta obejmuje robociznę, materiały, pracę sprzętu, wykonanie powykonawczej inwentaryzacji geodezyjnej. Wartość usługi jest uzgadniana indywidualnie dla każdego przyłącza i może być powiększona lub pomniejszona w zależności od konieczności wykonaniaprac dodatkowych lub wystąpienia czynników utrudniających lub ułatwiających wykonanie prac. Czynnikami utrudniającymi przykładowo mogą być:•	wysoki poziom wód gruntowych,•	znaczna głębokość przyłącza,•	drzewa, krzewy lub inne nasadzenia•	trudne warunki terenowe,Ponadto, wykonanie przyłącza krótkiego pomiędzy 1 – 10 mb, każdorazowo musi być kalkulowane odrębnie, a minimalna wartość usługi wynosi 1000zł. netto. Zważywszy, że każde przyłącze posiada co najmniej jedną studzienkę – o wartości nie mniejszej niż 400zł. – oraz, że w cenę usługi wliczona jest inwentaryzacja powykonawcza, to wartość ta nie jest wygórowana.Czynnikami zmniejszającymi wartość usługi, przykładowo mogą być:•	możliwość wykonania kilku przyłączy na sąsiadujących ze sobą posesjach w jednym czasie•	wykonanie części prac np. wykopu we własnym zakresie•	długość przyłącza powyżej 20 metrów,Nie wyklucza się uwzględnienia innych, nie wymienionych powyżej czynników zmniejszających całkowitą wartość usługi.Naturalnie, w przypadku uznania tych warunków za niekonkurencyjne, wykonanie tych prac można zlecić innym, legalnie działającym wykonawcom. W wyjątkowych okolicznościach istnieje możliwość własnoręcznego wykonania przyłącza przez osoby posiadające doświadczenie odpowiadające charakterowi przedsięwzięcia. Jednakże, w każdym przypadku musi się to odbywać pod szczególnym nadzorem pracowników naszego przedsiębiorstwa. Więcej informacji można otrzymać poprzez kontakt telefoniczny lub osobisty z pracownikami Biura Obsługi Klienta lub pracownikami nadzoru przedsiębiorstwa.Z poważaniem,Paweł Turkot, Prezes Zarządu
Debata rozliczająca burmistrza
Debata o problemach zamiatanych pod dywan"Teraz za podwyżkami pójdą remonty" – obiecał burmistrz Rychłowski podczas debaty z mieszkańcami. To miało być spotkanie partnerskie o problemach miasta. Była też "spowiedź". Emocje wzbudziła obiecana uchwała o sprzedaży mieszkań komunalnych.W sali w Miejskiego Domu Kultury 50 osób wysłuchało wystąpienia burmistrza Andrzeja Rychłowskiego, który przedstawił stopień realizacji inwestycji zapisanych w swojej majowej deklaracji.Kończy się pierwszy rok pana kadencji, spotykamy się, by zapytać, co zostało zrealizowane – powiedział Waldemar Klawiński, prezes stowarzyszenia Malborskie Centrum Kwadrat, organizator debaty w ramach akcji “Masz głos, masz wybór”Przypomnijmy, w maju podczas pierwszej debaty z malborczykami, burmistrz złożył kilka obietnic. Na piątkowe spotkanie przyszło ponad 50 osób, by dowiedzieć się, jak tez wygląda sprawa realizacji założonych wtedy celów. Jednym z nich jest przebudowa centrum miasta, konkretnie ul. Kościuszki.Przez 15-20 lat niewiele się działo w centrum, budowa deptaka była wielkim problemem – wyjaśniał Andrzej Rychłowski. - Jeszcze 11 miesięcy temu nie było pozwolenia na jego budowę, nam udało się ją uzyskać. Miasto musi mieć centrum – serce. Zaczynamy od ronda, które jest dość kosztowna inwestycją – 6,5 mln zł.Kolejnym celem, o którym mówił włodarz w maju jest przebudowa okolic cmentarza: wymiana oświetlenia na stylowe latarnie, do tego nowe chodniki, nowy asfalt i...nowe stragany. To dopiero będzie. A czy rozpocznie się budowa drugiego budynku socjalnego w malborku jeszcze w tym roku?Budowa się opóźnia, ponieważ bank nie udzielił nam na czas poręczenia, ale jeśli pogoda dopisze, to jeszcze w tym lub na początku przyszłego zaczniemy budować – zapewnił burmistrz.W Malbork Welcome Center, czyli nowoczesnym Biurze Obsługi Turysty prace remontowe trwają, choć ruszyły z 3 miesięcznym opóźnieniem.Do końca marca przyszłego roku budynek oddamy do użytku – obiecuje Andrzej Rychłowski. - To stara budowla i dużo niespodzianek wychodzi w trakcie remontu, ale mam nadzieję, ze będzie to prawdziwa perełka.Emocje, dotąd powściągane, wzbudziła obiecana uchwała o sprzedaży mieszkań komunalnych, jak również niedawnych podwyżek czynszów w tychże. Mieszkańcy pytali z czego wynika większa opłata oraz na jakich zasadach będą przyznawane ulgi przy wykupie lokali komunalnych.Żeby remontować i utrzymywać w nalezytym stanie mieszkania komunalne potrzebne są pieniądze – stąd podwyżka – tłumaczył burmistrz. - A w marcu będzie kolejna – zapowiedział Andrzej Rychłowski. - Warunki mieszkań są złe, bo nie ma pieniędzy, a dlaczego ich nie ma? Bo są niskie opłaty.Na tę wieść podniosły się głosy, że przecież zawsze część pieniędzy z opłat czynszowych odprowadzana do ZGKiM jest na remonty.Dotąd wszystkie problemy w ZGKiM były zamiatane pod dywan, ale od stycznia przyszłego roku zakład stanie się spółką z o.o.. Nastąpi jego restrukturyzacja. Do dziś nie wiadomo ile, jaka wspólnota miała wkładów, bo pieniądze szły do wspólnego “kotła” - tłumaczy burmistrz. - Samorząd dokładał, a remontów i tak było za mało. To się zmieni – obiecał włodarz. - Teraz będę pieniądze i będą remonty.Jak usłyszeliśmy, miasto musi zwrócić prawie 1,5 mln zł wkładów, których ZGKiM nie odprowadzał do wspólnot mieszkaniowych.W sprawie uchwały, na mocy której będzie można wykupić lokal komunalny z ulgą, Andrzej Rychłowski powiedział, że wyłonionych zostało ok tysiąca mieszkań, które będą wprowadzone do potrzebnej uchwały. Wówczas będzie można je kupić na preferencyjnych warunkach. Które to mieszkania, dowiemy się w Wydziale Geodezji Urzędu Miasta. Na dziś ulga wynosi 70 proc, ale burmistrz obiecał, że będzie wnioskował o 90 proc.Malborskie Centrum Kwadrat, organizator debaty, przeprowadza również monitoring działań magistratu. Już wkrótce przedstawi dokument, który przybliży szczegóły z realizacji wszystkich zadań wypunktowanych w deklaracji z 21 maja tego roku.A juz dziś zapowiadamy kolejną debatę z udziałem burmistrza, na której przedstawi pięć zadań do wykonania w roku następnym. Spotkanie jest umówione na luty 2008 r.Autor: (iko)Źródło: Gazeta Malborska Geodeta
Ja jak byłem w Ożarowie w geodezji to z tablicy informacyjnej spisałem kilka telefonów do różnych geodetów. Wykonałem 3-4 telefony porównałem ceny.Wybraliśmy ofertę pana:Roberta Głuchowskiegoe-mail: geodezja_gluchowski@op.plGSM: 602450185stacjonarny: 22 6690413po krótkiej wymianie e-maili (fragment jednego z jego listów poniżej)zdecydowaliśmy się skorzystać z jego usług.Wszystko załatwione bez problemów i w terminie.A ha , nie widział żadnych problemów w związku z tym że to gmina Błonie.Cyt. e-maila od geodety1. Mapy do celów projektowych - koszt opracowania ok. 700 zł - ilośćegzemplarzy wg Państwa życzenia. Standardowo robi się 4 egz map jednakże jakpaństwo zaważyli w różnych gminach jest różnie. Jeżeli zbraknie map tozawsze ( w przeciągu np. 3 miesięcy ) można zamówić dodatkowe odbitkiktórych koszt nie jest wysoki ok. 150 złGeneralna zasada jest taka. Jak najmniej wykorzystywać oryginały map i wmiarę możliwości wszędzie usiłować składać kserokopie. Na pewno jedenoryginał wykorzysta architekt do pozwolenia na budowę , do ZUD potrzebnychjest tyle map ile jest uzgadnianych sieci.2. Uzgodnienie ZUD - w zależności od ilości przyłączy ale można policzyć wnastępujący sposób 1- przyłącze 450 zł, następne po 100 zł3. Wytyczenie budynku w zależności od "technologii budowy". Jak budynek niejest podpiwniczony można wytyczyć jego obrys ( zabić kołki), jak jestpodpiwniczony wtedy lepiej wytyczyć na tzw. ławach ciesielskich - wbija sięgwoździe w deski zabite w pewnej odległości od budynku tak aby prace ziemne( wykop) nie zniszczyły ciężkiej pracy geodety i nie naraziły inwestora nadodatkowe koszty:-). Reasumując - wytyczenie budynku zależy od wykonawcy.Jeżeli tyczymy obrys jest to ok. 600 zł, jak na ławach ciut drożej ok.700-750 w zależności od ilości osi budynku.Jeżeli chodzi o wytyczenie granic celem ogrodzenia radziłbym zrobić to razemz wytyczeniem budynku. Chyba ze chcemy najpierw ogrodzić działkę a np. zarok dopiero budować. Koszt wytyczenia samych granic działki to 600 zł ( 150zł za punkt graniczny - zakładając że działka ma 4 rogi), jeśli jest więcejpunktów załamania granicy każdy następny to rząd 50 zł. W przypadku tyczeniabudynku i granic działki razem - punkt graniczny to 50 zł. Ocena ekonomicznanależy do Państwa.4. Jeżeli chodzi o inwentaryzację powykonawczą koszty mogą być rózne. Doodbioru budynku potrzebna jest inwentaryzacja budynku wraz z wybudowanymijuż przyłączami. Szczytem marzeń byłoby zrobienie wszystkiego razem aleniejednokrotnie to się nie udaje ponieważ np. gazownik chce zrobić odbiórinstalacji gazowej bo zbliża się zima a jeszcze budynek nie jest np.skończony ( jakis tarasik, schody a szambo się jeszcze buduje). I wtedy robisię mapki tylko do odbioru np. gazu, a inwentaryzację budynku później. Kosztinwentaryzacji budynku to ok. 1000 zł plus po 150-200 za każde przyłaczewykonywane w ramach tego opracowania. Koszt inwentaryzacji przyłacza to ok.500 zł.Nie wiem czy zbyt Państwu nie skomplikowałem moimi informacjami. Ceny narynku geodezyjnym są cenami umownymi, ale nie powinny odbiegać od siebie ook. 10-15 %. Często różnice cen wynikają z nie dogadania się inwestora zgeodetą w sprawie zakresu prac. Czasami ceny podawane przez geodetów niezawierają tzw. opłat urzędowych, które są bardzo znaczne i sięgają do 50%wartości roboty.Jeżeli będą Państwo zainteresowani moimi usługami proszę o kontakt. Proszęprzewidzieć w harmonogramie prac czas na wykonanie map do projektu ok. 4tygodni, ZUD ok. 3 tygodni od dostarczenia wszystkich niezbędnychdokumentów. Proszę nie wierzyć geodetom- kaskaderom którzy obiecują żezrobią mapki w 3 dni. Później 3 tygodnie nie odbierają telefonów. Tacy tylkopsują tzw rynek zwłaszcza pod względem wiarygodności. To chyba tyle. Życzęsukcesów w niełatwym zadaniu i odporności na urzedników wszelkiej maści.Jeśli mógłbym zasugerować jeszcze jedno. Proszę nie przewidywać wharmonogramie prac końca inwestycji na późną jesień. Jest wtedy nawał prac,w urzędzie trwa to troche dłużej i przy wcześniejszym ataku zimy można niepodłączyć sieci gazowej ze wzglądu na niskie temperatury i zamarzniętąziemię. Może być wtedy problem i z właczeniem gazu trzeba będzie czekać dowiosny.Pozdrawiam. Robert Głuchowski
Błąd w sztuce - żle wykonane fundamenty - trudny przypadek
WitamUSTAWA z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane w rozdziale 3 jest mowa o Prawach i obowiązkach uczestników procesu budowlanego. Wyszczególniony jest zakres obowiązków kierownika budowy cytuję : Art 22"Art. 22. Do podstawowych obowiązków kierownika budowy należy:1) protokolarne przejęcie od inwestora i odpowiednie zabezpieczenie terenu budowy wraz ze znajdującymi się na nim obiektami budowlanymi, urządzeniami technicznymi i stałymi punktami osnowy geodezyjnej oraz podlegającymi ochronie elementami środowiska przyrodniczego i kulturowego;2) prowadzenie dokumentacji budowy;3) zapewnienie geodezyjnego wytyczenia obiektu oraz zorganizowanie budowy i kierowanie budową obiektu budowlanego w sposób zgodny z projektem i pozwoleniem na budowę, przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, oraz przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy;3a) koordynowanie realizacji zadań zapobiegających zagrożeniom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia:a) przy opracowywaniu technicznych lub organizacyjnych założeń planowanych robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów, które mają być prowadzone jednocześnie lub kolejno,b) przy planowaniu czasu wymaganego do zakończenia robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów;3b) koordynowanie działań zapewniających przestrzeganie podczas wykonywania robót budowlanych zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia zawartych w przepisach, o których mowa w art. 21a ust. 3, oraz w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia;3c) wprowadzanie niezbędnych zmian w informacji, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, wynikających z postępu wykonywanych robót budowlanych;3d) podejmowanie niezbędnych działań uniemożliwiających wstęp na budowę osobom nieupoważnionym;4) wstrzymanie robót budowlanych w przypadku stwierdzenia możliwości powstania zagrożenia oraz bezzwłoczne zawiadomienie o tym właściwego organu;5) zawiadomienie inwestora o wpisie do dziennika budowy dotyczącym wstrzymania robót budowlanych z powodu wykonywania ich niezgodnie z projektem;6) realizacja zaleceń wpisanych do dziennika budowy;7) zgłaszanie inwestorowi do sprawdzenia lub odbioru wykonanych robót ulegających zakryciu bądź zanikających oraz zapewnienie dokonania wymaganych przepisami lub ustalonych w umowie prób i sprawdzeń instalacji, urządzeń technicznych i przewodów kominowych przed zgłoszeniem obiektu budowlanego do odbioru;8 przygotowanie dokumentacji powykonawczej obiektu budowlanego;9) zgłoszenie obiektu budowlanego do odbioru odpowiednim wpisem do dziennika budowy oraz uczestniczenie w czynnościach odbioru i zapewnienie usunięcia stwierdzonych wad, a także przekazanie inwestorowi oświadczenia, o którym mowa w art. 57 ust. 1 pkt 2."W Ostatnich dwóch Rozdziałach Prawa Budowlanego mowa jest oRozdział 9 Przepisy karne oraz Rozdział 10 Odpowiedzialność zawodowa w budownictwie
Komununikat- szpital
Szanowny panie TomaszuKażdy z mieszkańców społeczności lokalnej ma prawo do pozyskiwania informacji publicznej jednak w moim przekonaniu zapisy ustawy o samorządzie powiatowymCytat:„Art. 8a. 1. Działalność organów powiatu jest jawna. Ograniczenia jawności mogą wynikać wyłącznie z ustaw.2. Jawność działania organów powiatu obejmuje w szczególności prawo obywateli do uzyskiwania informacji, wstępu na sesje rady powiatu i posiedzenia jej komisji, a także dostępu do dokumentów wynikających z wykonywania zadań publicznych, w tym protokołów posiedzeń organów powiatu i komisji rady powiatu.3. Zasady dostępu do dokumentów i korzystania z nich określa statut powiatu.”wykorzystuje pan w sposób który nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. No właśnie Panie Tomaszu. Ze zdrowym rozsądkiem są napisane np. akty prawa miejscowego, w których nikt nie odmawia Panu prawa do informacji publicznej, jednak z dokumentami z których ma Pan prawo korzystać, musi się Pan zapoznać w gmachu starostwa w obecności pracownika.Ze zdrowym rozsądkiem są też napisane uchwały Rady dotyczące np. szpitala.Dlaczego ze zdrowym rozsądkiem? Dlatego, że partyjny beton, jak obrazowo określa rządzących w starostwie radnych p. Nikityński tworzy prawo, którego nie przestrzega.Mimo, że beton uchwalił statut, w którym nie ma miejsca na podejmowanie takich np. uchwał:II Kadencja Odrodzonego Samorządu Powiatowego27.10.2002 - 27.10.2006XXIV sesja Rady PowiatuUchwała Rady Powiatunr 307/XXIV/2005 z dnia 2005-05-20w sprawie przyjęcia stanowiska na temat dalszego funkcjonowania SPZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie.Na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 2) ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (tekst jednolity Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1592; z 2002 r. Nr 23, poz. 220, Nr 62, poz. 558, Nr 113, poz. 984, Nr 153, poz. 1271, Nr 200, poz.1688 i Nr 214, poz. 1806; z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 oraz z 2004 r. Nr 102, poz. 1055) Rada Powiatu uchwala, co następuje:§ 1Przyjmuje się stanowisko na temat dalszego funkcjonowania SPZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie, które stanowi załącznik do niniejszej uchwały.§ 2Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.Przewodnicząca Rady Powiatuw GryfinieLidia Piętadata opublikowania: 2005-05-24 09Na podstawie wymienionego w uchwale art. 4 ustawyArt. 4.1. Powiat wykonuje określone ustawami zadania publiczne o charakterze ponadgminnymw zakresie:1) edukacji publicznej,2) promocji i ochrony zdrowia,3) pomocy społecznej,4) polityki prorodzinnej,5) wspierania osób niepełnosprawnych,6) transportu zbiorowego i dróg publicznych,7) kultury oraz ochrony zabytków i opieki nad zabytkami,kultury fizycznej i turystyki,9) geodezji, kartografii i katastru,Nie można podejmować uchwał. Uchwały można podejmować na podstawie statutu, który beton ucwalił. Nie ma rzecz jasna ani w ustawie ani w statucie żadnego zapisu na podstawie którego możnaby napisać;§ 1Przyjmuje się stanowisko na temat dalszego funkcjonowania SPZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie, które stanowi załącznik do niniejszej uchwały.Oczywiście o tym, jakie stanowiski sie przyjęło ma Pan prawo sie dowiedzieć w gmachu w obecności.wielu lekarzy mieszkających w Gryfinie, którzy kiedyś pracowali w tym szpitalu lub pracują w nim dotychczas, i obecnie są związani nie tylko z gryfińską służbą zdrowia, złożyli pani Staroście deklaracje pomocy w pełnieniu dyżurów w szpitalu tak aby zapewnić ciągłość jego pracy . Nie ma też w żadnej ustawie formy podejmowania decyzji administracyjnych opisanych wyżej.Wszystkie deklaracje tych lekarzy zostały przekazane na ręce nowego dyrektora i wszystkie zostały przyjęte. Bardzo mnie to cieszy. Czy będą wolontariuszami? Ciekawe co zrobi z lojalkami nowy dyrektor?
[ Oleśnica ] Nowa sala widowiskowo-sportowa
Damy radę na pewnoCzęstym gościem na budowie jest burmistrz Jan BronśPo 6 miesiącach od rozpoczęcia budowy hali sportowej przy Gimnazjum nr 3 w Oleśnicy widać wyraźnie jej okazałą bryłę. Każdego dnia około 60 murarzy, zbrojarzy, dekarzy, cieśli i instalatorów uwija się, aby uzgodniony na koniec sierpnia termin oddania obiektu do eksploatacji został dotrzymany. Dwa tygodnie temu na górnej krawędzi południowej ściany hali pojawiała się charakterystyczna wiecha. To symboliczna chwila podczas każdej budowy. Ten szczególny moment był okazją do małego podsumowania dotychczasowej pracy budowlańców. Naszym rozmówcą był kierujący budową młody inżynier Szymon Kuczerepa.Na jakim etapie jest budowa oleśnickiej hali sportowej?Zamykamy stan surowy, jeżeli chodzi o budynek. Zaczynamy montaż głównej konstrukcji dachu czyli wszystkich przęseł stalowo-drewnianych. Na zewnątrz trwają prace w układaniu instalacji wodociągowej. Mamy zakończoną wymianę sieci sanitarnej i deszczowej.W górnej części widać wiechę. To znaczy, że......że zakończyliśmy stan surowy tak zwany betonowy.Czy były jakieś problemy?Żadnych takich, z którymi by nie można było sobie poradzić oraz zagrażających naszemu tokowi pracy. Mogę śmiało powiedzieć, że raczej nie było większych.Jak ocenia Pan tempo prac i czy młodzież zagra tu w kosza we wrześniu?Tempo pracy jest prawidłowe, a termin zostanie dotrzymany. Na razie trzymamy się terminów i nic nie wskazuje, by były jakieś poślizgi. Wiosna na dobre się zaczęła i będzie dobrze.Po zakończeniu budowy dachu jakie będą kolejne etapy prac?Wtedy zaczniemy wszystkie prace wewnątrz. Już teraz kładziemy instalacje i rozpoczęliśmy rozprowadzanie instalacji wodnych i kanalizacyjnych. Zaraz po Wielkanocy planujemy zacząć tynki na ścianach wewnątrz.Widzimy, że Pana fachowcy pracują także przy budynku gimnazjum. Jakie modernizacje przechodzi ten obiekt?Rzeczywiście, wysłużona konstrukcja wymagała pewnych niezbędnych remontów. Przede wszystkim remontowaliśmy cały dach szkoły. W zasadzie roboty są na ukończeniu. Wymieniliśmy przy okazji wszystkie obróbki blacharskie i opierzenia. Na ukończeniu jest docieplenie elewacji północnej. Kładziemy tam tynk i zaczynamy malowanie.Czy kolorystyka całości jest już ustalona?Oczywiście, zgodnie z projektem całość, a więc budynek szkoły, stara sala gimnastyczna oraz hala, będą miały wspólną pastelową kolorystykę w kilku odcieniach przyjemnej dla oka zieleni.Niebawem zaczniecie żmudne prace wykończeniowe. Jaka będzie kolejność tych prac?Jak wspomniałem wcześniej, najpierw robimy tynki, po tynkach będą wykonywane podkłady pod posadzki, a w następnej kolejności glazura. Płytki będą na wszystkich ciągach komunikacyjnych i zapleczu. Do tego dochodzą łazienki, prysznice. Potem wentylacja i klimatyzacja. To wszystko podwieszone pod sufitami. Roboty jest sporo.Ale dacie radę?Ja myślę, że zima już na dobre odeszła, chociaż trochę długa była, trochę przeszkadzała. Damy radę na pewno.Mieszkańcy, a zwłaszcza kierowcy, zaniepokojeni tragiczną sytuacją pod biurowcem Urzędu Skarbowego i ZUS-u pytają o parking. Jak to będzie rozwiązane?Po ukończeniu budowy hali powstanie jeden duży plac parkingowy, obsługujący wspomniany biurowiec oraz halę. Całość ma być oznakowana i ogrodzona. Na razie potrzebna jest wyrozumiałość i cierpliwość.Pewien lifting przechodzi także stara sala gimnastyczna trójki. Jakie tu zobaczymy zmiany?Przede wszystkim zamontowano nowe duże okna, które znacznie lepiej doświetlą salę. Przebudowano przejście łącznika do szkoły, rozkuto ściany, wykonano nowe wejście do środka, za chwilę będą wstawiane drzwi. Stara sala zostanie od środka odświeżona i odmalowana. Nadal będzie służyć szkole.Firma, którą Pan reprezentuje - czyli Metrolog sp. z o.o. z Czarnkowa - ma doświadczenie w budowie podobnych obiektów...Możemy pochwalić się udanymi inwestycjami, takimi jak: hala Akademii Rolniczej w Poznaniu oddana w zeszłym roku w lipcu oraz gimnazjum w Skórzewie pod Poznaniem.Kto Pana wspiera przy kierowaniu tą inwestycją?Moją prawą ręką jest inspektor budowy Mirosław Kulas. Wspomagają go inspektor sanitarny Stanisław Baranek, inspektor robót elektrycznych Stanisław Kmieciak, inżynier budowy Bogna Sikorska i obsługująca budowę geodezyjnie Aldona Domagał.. Częstym gościem na budowie jest burmistrz Oleśnicy Jan Bronś, który wiele uwagi poświęca tej miejskiej inwestycji.http://www.panoramaolesnicka.pl/artykul,Damy_rade_na_pewno,2664.htm
Podobne strony: Zasady pisania prac magisterskich
zasady prac wirtualnych
Zasady projektowania i wykonywania leśnych prac hodowlanych
zasady wykonywania prac polowych
zasady wykonywania prac geodezyjnych
zasady minipilki recznej
zasieg do nokii 6230 allegro
zasady korygowania dokumentow zus
zasady weterynaryjnej kontroli
Zasady sporządzania wniosków na doradztwo i
zasady pisania pism podan
ubieranie;znanych;piosenkarzy
widzieliscie zmiane w regulaminie payback
tapetki z pieskami i kotkami
zdarzyc przed Panem Bogiem Hanny Krall ... opracowanie
dni warki
Iglica Welger