Source: http://www.lubelskiekancelarie.pl/prawo-w-praktyce/prawnik-lublin/wniosek-o-upadlosc-a-przedawnienie/
Timestamp: 2019-04-22 13:11:41
Legal References Found: art. 13
 art. 751
 art. 123
 art. 1
 art. 123
 art. 123
 art. 20
 art. 123
 art. 10
 art. 174
 art. 184
 art. 123
 art. 13
 art. 12
 art. 124
 art. 123

Document Content:
Przerwanie przedawnienia a wniosek o upadłość
Poprzedni artykółNiesolidny kupujący na Allegro
Następny artykół:Nowela k.c. wydłużyła okresy przedawnienia
Skuteczne przerwanie biegu przedawnienia stanowi często kluczowy element sporu sądowego. Nawet najbardziej popularne sposoby - jak mediacja sądowa lub pozyskanie uznania długu - mogą niekiedy budzić wątpliwości. Trudno się więc dziwić, że przedmiotem aktywnej walki procesowej są działania mniej oczywiste. Jak w przykładzie opisanym poniżej - gdzie sąd musiał ustalić, czy przerywa bieg przedawnienia złożenie przez wierzyciela wniosku o ogłoszenie upadłości w sytuacji, gdy wierzyciel w tym wniosku nie powołał wierzytelności, których następnie dochodził przed sądem. Bardzo ciekawe zagadnienie. Otwarte na kreatywną argumentację. Tak, to z pewnością dobry kandydat na "pytanie ratunkowe" na wszelkich egzaminach dla prawników...
Poniżej zaprezentuję stanowisko Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Spór był oczywiście wielowątkowy, ale pozostałe problemy były dość klasyczne. Z wątkiem tytułowym natomiast wcześniej się nie spotkałem w praktyce, stąd też z miejsca trafił na blog. Kto jeszcze ma ochotę samodzielnie pogłówkować, to teraz jest na to ostatnia szansa. Pozostałych zapraszam do lektury uzasadnienia. Ze świadomością, że temat jest niejednoznaczny. Choć niewątpliwie wyrok sądu tego szczebla to przydatny argument w podobnych sporach.
W dniu 26 lutego 2013 r., a więc jeszcze przed upływem terminu przedawnienia ww. roszczeń, Z. M. złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości C. (k. 1089-1091) – powoływana w toku procesu data 18 lutego 2012 r. to tylko data wniosku, gdyż wniosek został wniesiony dopiero w dniu 26 lutego 2013 r. (k. 52 akt X GU 95/13, wniosek k. 3-52 tych akt). We wniosku powołała się na fakturę VAT nr (...) oraz brak zapłaty części kwoty z prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu Wydział X Gospodarczy z dnia 16 grudnia 2011 r., w sprawie X GC 383/11. W uzasadnieniu wniosku wskazała też, że od kwietnia 2011 r. C. nie płacił z tytułu umowy najmu sprzętu z dnia 12 kwietnia 2011 r., na tę wierzytelność powoływała się też w piśmie stanowiącym odpowiedź na odpowiedź na wniosek (k. 1333-1336). Ten wniosek został oddalony postanowieniem z dnia 11 października 2013 r., na podstawie art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe, co wynika z treści tego postanowienia (k. 1092, k. 2268 akt X GU 589/12). O wierzytelnościach wynikających z faktur VAT objętych pozwem w niniejszej sprawie po raz pierwszy była mowa w piśmie syndyka do Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy Wydział X Gospodarczy z dnia 25 września 2013 r., wniesionym w dniu następnym (k. 2176-2180 akt X GU 589/12), a więc już po upływie dwuletniego terminu przedawnienia z art. 751 pkt 1 k.c.
Wbrew wywodom apelacji, Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił charakter wniosku o ogłoszenie upadłości w kontekście art. 123 § 1 pkt 1 k.c. , zgodnie z którym, bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. W art. 1 ust. 1 pkt 1 pr. upadł. wyraźnie wskazano, że w postępowaniu upadłościowym wierzyciele wspólnie dochodzą roszczeń od niewypłacalnych dłużników będących przedsiębiorcami. Nie ulega zatem wątpliwości, że celem każdego postępowania upadłościowego jest dochodzenie i zaspokojenie roszczeń przez wierzycieli. Założeniem ustawy jest bowiem uzyskanie zaspokojenia roszczeń zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów prawa upadłościowego. Istotą wniosku o ogłoszenie upadłości nie jest wdawanie się w spór z dłużnikiem, ale uzyskanie kwot należnych wierzycielom. Spełnia to wymóg dochodzenia roszczenia, o którym mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c.
Powstaje natomiast pytanie, czy wystąpienie z wnioskiem o ogłoszenie upadłości jest czynnością bezpośrednio zmierzającą do osiągnięcia celu postępowania upadłościowego. W doktrynie wskazano, że kontrowersyjna jest kwestia wpływu na bieg przedawnienia wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości dłużnika, przy czym można bronić stanowiska, że wystąpienie z wnioskiem o ogłoszenie upadłości ma na celu zabezpieczenie realizacji roszczenia; zabezpieczenie to odbywa się przez pozbawienie dłużnika zarządu majątkiem i ustanowienie syndyka.(zob. P. Sobolewski, w: Kodeks cywilny. Komentarz, pod red. K. Osajdy, Warszawa 2018, pkt 55 do art. 123). Odmienne stanowisko wyraził P. Machnikowski, zdaniem którego, nie przerywa biegu przedawnienia wniosek wierzyciela o ogłoszenie upadłości dłużnika – art. 20 pr. upadł., gdyż nie zmierza bezpośrednio do dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia ani zabezpieczenia roszczenia (zob. P.Machnikowski, w: Kodeks cywilny. Komentarz, pod red. E. Gniewka, Warszawa 2017, pkt 3 do art. 123). W orzecznictwie wyrażono natomiast pogląd, że samo złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przerywa bieg przedawnienia (zob. wyrok SN z dnia 6 października 2004 r., I CK 71/04, OSG 2005, nr 4, poz. 50), przy czym ten pogląd wyrażono na bazie stanu faktycznego, gdy we wniosku o ogłoszenie upadłości została określona wierzytelność będąca przedmiotem roszczenia, a więc w nieco odmiennym niż w niniejszej sprawie.
Niemniej ten sam pogląd należy przyjąć, gdy we wniosku o ogłoszenie upadłości nie została wskazana wierzytelność, która następnie została objęta pozwem. Przede wszystkim trzeba podkreślić, że w razie trwałej niewypłacalności dłużnika wierzyciel nie ma innej skutecznej drogi zaspokojenia. Innymi słowy, jeżeli zajdą przesłanki do ogłoszenia upadłości, właściwą drogą zaspokojenia się przez wierzyciela jest wyłącznie tryb przewidziany prawem upadłościowym lub – aktualnie – ustawą z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne. Przy czym ogłoszenie upadłości jest pierwszym stadium postępowania upadłościowego, ale nie stanowi wyodrębnionej całości. Jak podkreślił Sąd Najwyższy, określenie we wniosku o ogłoszenie upadłości, że wnioskodawcy przysługuje wobec dłużnika konkretna wierzytelność, służyć ma uprawdopodobnieniu zasadności wniosku, ale nie oznacza to, że celem zgłaszającego wniosek wierzyciela jest wyłącznie ogłoszenie upadłości dłużnika. Samo ogłoszenie upadłości dłużnika nic przecież wierzycielowi nie daje, stanowi dopiero instrument umożliwiający kontynuowanie postępowania upadłościowego dla osiągnięcia jego zasadniczego celu, jakim jest zaspokojenie wierzycieli w takiej mierze, jak jest to możliwe. Nawet jeżeli we wniosku nie zostaną wskazane wszystkie wierzytelności przysługujące wierzycielowi w stosunku do dłużnika, nie oznacza to niezasadności wniosku, gdyż istotne jest, czy zostały spełnione przesłanki wynikające z art. 10-11 pr. upadł., a nie zachodzą przesłanki negatywne wymienione w kolejnych przepisach ustawy. Przepisy prawa upadłościowego przewidują natomiast możliwość zgłaszania wierzytelności przysługujących wobec dłużnika dopiero po ogłoszeniu jego upadłości, co umożliwia równomierne zaspokojenie wszystkich wierzycieli upadłego, zgodnie z kategoriami zaspokojenia, a nie tylko tych, którzy złożyli wniosek o ogłoszenie upadłości. Innymi słowy, dopiero wówczas, gdy sąd upadłościowy stwierdzi, że zachodzą pozytywne przesłanki do ogłoszenia upadłości, a nie zachodzą przesłanki negatywne, w wyniku czego ogłosi upadłość dłużnika, wierzyciel ma otwartą drogę do zgłaszania swojej wierzytelności w stosunku do dłużnika.
Niewątpliwie stwierdzenie wierzytelności prawomocnym orzeczeniem merytorycznym (wyrokiem, nakazem zapłaty) utrudnia dłużnikowi jej zakwestionowanie w postępowaniu upadłościowym. Samo w sobie nie oznacza to jednak, że to jest właściwa droga do dochodzenia wierzytelności, gdyż sprzeciwiają się temu przepisy prawa upadłościowego. Co więcej, jeżeli wierzyciel zdecyduje się na wystąpienie z wnioskiem o ogłoszenie upadłości, wytaczanie powództwa nie byłoby – z tego punktu widzenia – ani racjonalne, ani skuteczne. Zgodnie bowiem z art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c., w razie ogłoszenia upadłości, postępowanie sądowe procesowe będzie podlegać obligatoryjnemu zawieszeniu z urzędu – w tym przedmiocie sąd rozpoznający sprawę nie ma żadnego wyboru i musi zastosować się do przepisu bezwzględnie obowiązującego. Zatem, jak podkreślił Sąd Najwyższy w powołanym wyroku, w wypadku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, jednoczesne lub późniejsze wytoczenie powództwa w istocie miałoby służyć jednemu tylko celowi – przerwaniu biegu przedawnienia. Odnosi się to nie tylko do wierzytelności, która została wskazana jako podstawa wniosku o ogłoszenie upadłości, ale wszystkich istniejących wierzytelności danego wierzyciela w stosunku do dłużnika.
Co więcej, jeżeli wierzyciel złożył wniosek o ogłoszenie upadłości, albowiem zaistniały przesłanki przewidziane przepisami prawa upadłościowego, to dodatkowo musiałby wystąpić z pozwem (pozwami) obejmującymi wszystkie wierzytelności celem przerwania biegu przedawnienia, narażając się na konieczność poniesienia kosztów z tym związanych, jak również ryzyko, że w wypadku ogłoszenia upadłości to postępowanie (postępowania) ulegną zawieszeniu i będzie zmuszony zgłosić te wierzytelności do masy upadłości. Nie jest zasadne niejako „zmuszanie” wierzyciela, który skorzystał z właściwej, przewidzianej prawem drogi dochodzenia roszczeń, tj. przez złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, do występowania z pozwami w drodze procesu tylko po to, aby przyjąć, że tylko wówczas doszłoby do przerwania biegu przedawnienia. Ten sam wniosek dotyczy również np. wniosku o zawezwanie do próby ugodowej, który – w świetle ugruntowanego orzecznictwa – przerywa bieg przedawnienia, o ile jego celem jest dochodzenie roszczeń, a nie tylko przerwanie biegu przedawnienia. Należałoby bowiem stwierdzić, że skoro wierzyciel, uznając, iż zaistniały przesłanki do ogłoszenia upadłości dłużnika, wszczął – zgodnie z przepisami prawa – właściwe postępowanie w celu uzyskania swoich wierzytelności, tj. złożył wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnika, a następnie zawezwał go do ugody w trybie art. 184 i n. k.p.c., to celem zawezwania jest wyłącznie przerwanie biegu przedawnienia, co nie spełniałoby przesłanek wynikających z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Reasumując, nawet jeżeli we wniosku o ogłoszenie upadłości nie została wskazana wierzytelność, która już istniała, a wniosek został oddalony na podstawie art. 13 ust. 1 pr. upadł., to ten wniosek przerywa bieg przedawnienia również co do tej wierzytelności. W takiej sytuacji zachowana zostaje przesłanka „bezpośredniości celu”, jakim jest dochodzenie roszczenia i zaspokojenie po stronie wierzyciela składającego wniosek o ogłoszenie upadłości. Co istotne, nie był to wniosek „pozorny”, o jakim mowa w art. 12a pr. upadł., gdyż istniały przesłanki do ogłoszenia upadłości pozwanego, a Z. W. przysługiwały określone wierzytelności w stosunku do pozwanej spółki. Wniosek został oddalony jedynie dlatego, że majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarczał na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego. Dopiero ogłoszenie upadłości dłużnika otwiera wierzycielowi możliwość zgłoszenia we właściwym trybie wszystkich wierzytelności, zarówno tych, które zostały wskazane we wniosku o ogłoszenie upadłości, jak i tych, których wierzyciel we wniosku nie wymienił.
Wyłączona jest natomiast możliwość ich dochodzenia w trybie procesowym. Słusznie więc przyjmuje się w orzecznictwie, że zgłoszenie wierzytelności przez wierzyciela w postępowaniu upadłościowym z możliwości zawarcia układu przerywa bieg przedawnienia (art. 123 § 1 pkt. 1 k.c.) i powoduje, że stosownie do art. 124 § 2 k.c. dopiero uchylenie układu i zakończenie postępowania upadłościowego rozpoczyna go na nowo (zob. wyrok SA w Białymstoku z dnia 24 kwietnia 2014 r., I ACa 60/14, „Monitor Prawa Bankowego 2015, nr 12, s. 2). Należy przy tym pamiętać, że dla oceny, czy nastąpiło przerwanie biegu przedawnienia, oddalenie wniosku o ogłoszenie upadłości nie ma znaczenia, co podkreślił Sąd Najwyższy w powołanym wyroku. Przepis art. 123 § 1 ust. 1 k.c. nie uzależnia bowiem przerwania biegu przedawnienia od skuteczności przedsięwziętej czynności. Ponieważ wniosek o ogłoszenie upadłości C. został złożony przez Z. W. (wówczas M.) w dniu 26 lutego 2013 r., to z tym dniem doszło do przerwania biegu przedawnienia w odniesieniu do wszystkich trzech kwot objętych apelacją, chociaż nie zostały one wskazane w tym wniosku. Oddalenie wniosku w dniu 11 października 2013 r. skutkowało rozpoczęciem ponownie biegu dwuletniego terminu, co oznacza, że wniesienie pozwu w niniejszej sprawie spowodowało przerwanie tego biegu.
Opublikowano 17 listopada 2018 17 listopada 2018 Autor A. KunickiKategorie OrzecznictwoTagi dług, dłużnik, przedawnienie, upadłość, wierzyciel, wierzytelność, windykacja