Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2012/11/tk-przepisy-emerytalne-niekonstytucyjne_15.html
Timestamp: 2017-06-27 01:57:21
Legal References Found: art. 28
 art. 103
 art. 6
 art. 28
 art. 103
 art. 103
 art. 4011
 art. 103
 art. 145
 art.145
 art. 103
 art. 6
 art. 2
 art. 103
 art. 6
 art.103
 Art. 28
 art. 103
 art. 6
 art. 2
 art. 67

Document Content:
Zawieszenie emerytury: TK: przepisy emerytalne – niekonstytucyjne
Artykuł ze strony Biznes.pl
Niezgodne z konstytucją są przepisy, które w
2011 r. zmusiły do rozwiązania umowy o pracę tych pracowników, którzy już wcześniej nabyli prawo do emerytury - orzekł we wtorek Trybunał Konstytucyjny.
Trybunał wskazał, że z chwilą wejścia w życie tego wyroku, tj. po opublikowaniu go w Dzienniku Ustaw, utraci moc art. 28 nowelizacji ustawy emerytalnej, ale tylko w zakresie dotyczącym osób, które przeszły
na emeryturę w okresie styczeń 2009 r. – grudzień 2010 r. Natomiast w mocy pozostaje obowiązek rozwiązania umowy o pracę w związku z przejściem na emeryturę, wynikający z art. 103a ustawy emerytalnej.
Wniosek do Trybunału złożyła grupa senatorów PiS; dotyczył on ustawy z 16 grudnia 2010 r. Ustawa ta przywróciła od 1 stycznia 2011 r. zasadę, zgodnie z którą, aby dostać emeryturę, trzeba się zwolnić z pracy, przynajmniej na jeden dzień. W przeciwnym razie emerytom kontynuującym zatrudnienie grozi zawieszenie prawa do emerytury.
Zastrzeżenia senatorów budził przepis, który nałożył nowy wymóg także na
tych pracowników, którzy nabyli prawo do emerytury na mocy wcześniejszych przepisów, bez konieczności rezygnacji z zatrudnienia. Taką możliwość dawały przepisy obowiązujące od 2009 r. do 2011 r.
We wniosku do Trybunału senatorowie napisali, że ich zdaniem art. 6 nowelizacji w zakresie, w jakim dotyczy osób, które nabyły prawo do emerytury na mocy wcześniejszych przepisów, jest niezgodny z konstytucją
oraz protokołem dodatkowym do europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. „Ingerencja państwa w istniejący stan
majątkowy dziesiątek tysięcy emerytów, a więc w prawa słusznie im należące nie znajduje żadnego usprawiedliwienia” – napisali senatorowie.
Trybunał Konstytucyjny uznał we wtorek, że senatorowie mieli rację. Sporny przepis jest niezgodny z konstytucją, ponieważ narusza zasadę zaufania do państwa i stanowionego prawa - stwierdził TK.
"Nowy przepis wprowadził nową treść +ryzyka emerytalnego+" - powiedział sędzia Marek Kotlinowski, odczytując uzasadnienie wyroku.
Tymczasem - jak podkreślił - zasada zaufania do państwa i prawa, oparta na pewności prawa, powinna być szczególnie zachowywana w przypadku, gdy dotyczy ona decyzji o poważnym znaczeniu życiowym.
"Im dłuższa jest perspektywa czasowa działań podejmowanych przez jednostkę, tym silniejsza powinna być ochrona zaufania do państwa i stanowionego prawa" – podkreślił sędzia.
W tym wypadku - według TK - zasada ta została naruszona. Sporny przepis spowodował, że osoby, które przeszły na emeryturę w okresie, kiedy nie było obowiązku rozwiązania stosunku pracy w celu uzyskania emerytury (czyli od stycznia 2009 r. do końca 2010 r.), musiały mimo to zrezygnować z pracy do końca września 2011 r.
"Gdyby w momencie przejścia na emeryturę, osoby te wiedziały, że muszą przerwać zatrudnienie, to wówczas być może w ogóle nie składałyby wniosków emerytalnych i kontynuowałyby zatrudnienie" – zauważył sędzia Kotlinowski.
Podkreślił, że podstawy stosunku ubezpieczeniowego – także w zakresie ubezpieczeń społecznych – powinny się opierać na przeświadczeniu, że po upływie określonego czasu ubezpieczony otrzyma określone świadczenie.
Wyrok zapadł przy dwu zdaniach odrębnych, złożonych przez prezesa TK, sędziego Andrzeja Rzeplińskiego i sędziego Piotra Tuleję. (sygn. K 2/12).
Anonimowy15 listopada 2012 08:53Proszę mi doradzić co powinnam zrobić,mam zawieszoną rozprawę do czasu wydania wyroku przez TK.Czy powinnam wznowić rozprawę w sadzie pracy o wypłatę zaległej emerytury wraz z odsetkami czy najpierw złożyć wniosek do ZUS o wypłatę emerytury obecnie i zawieszonej z odsetkami.Nadmieniam że moja sprawa się nie zakończyła wydaniem wyroku.Proszę o pomoc w tej sprawie.OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy15 listopada 2012 13:40Zdaje mi się, że skoro sprawa jest zawieszona w sądzie pracy, to po publikacji w Dz. U. nalezy do tegoż sądu złozyc wniosek o podjęcie zawieszonego postępowania i o wydanie orzeczenia zgodnie z nowym brzmieniem przepisów, o "odwieszenie" emerytury i jednoczesnie wnieść o wypłatę należnej zaległej emerytury wraz z odsetkami. "Odwieszenie" oznacza wypłatę na bieżąco, od dnia orzeczenia sądu, a zaległe to wiadomo.Myślę, że nie zaszkodzi wspomnieć, że odwołąnie wniesione do sądu świadczy o braku zgody na tamtą sytuację i może już nie ma potrzeby odrebnie uzasadniać. Jeśli się mylę, to proszę mnie poprawić.UsuńOdpowiedzAnonimowy15 listopada 2012 08:54Proszę mi doradzić co powinnam zrobić,mam zawieszoną rozprawę do czasu wydania wyroku przez TK.Czy powinnam wznowić rozprawę w sadzie pracy o wypłatę zaległej emerytury wraz z odsetkami czy najpierw złożyć wniosek do ZUS o wypłatę emerytury obecnie i zawieszonej z odsetkami.Nadmieniam że moja sprawa się nie zakończyła wydaniem wyroku.Proszę o pomoc w tej sprawie.OdpowiedzUsuńAnonimowy15 listopada 2012 09:16Ja mam podobną sprawę. Sąd Okręgowy wydał wyrok negatywny. Złożyłam apelację do Sądu Apelacyjnego w kwietniu tego roku i na ten momement jest cisza. Nie otrzymałam zawiadomienia o sprawie. W dniu 13.11.2012 r. zapadł wyrok TK. Sądzę, że Sąd Apelacyjny nie będzie mnie już wzywał, a rozpatrzy sprawę pozytywnie po wyroku Trybunału. Chyba w takiej sytuacji będę pisała tylko do ZUS o wznowienie wypłaty emerytury i wypłacenie zaległej kwoty od października 2011 do obecnego miesiąca tego roku 2012 r. Jak Państwo sądzicie czy to będzie tak jak napisałam. OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy15 listopada 2012 13:43Chyba jednak do Sądu Apelacyjnego trzeba napisać, Sąd z urzędu chyba nie będzie orzekał.Pewne prawa przysługują, ale trzeba się o nie upomnieć, tzn. złozyc wniosek. UsuńAnonimowy15 listopada 2012 13:54A może najlepiej spytać w tym Sądzie? Jeśli był wyrok Sądu Apelacyjnego to napisać o wznowienie, Jest coś takiego jak powaga rzeczy osądzonej, w przypadku negatywnego wyroku nalezy pisać, aby to niejako skasować. Organy są związane wyrokkami sądu i wątpię, czy zus mając negatywny wyrok podjąłby wypłatę sam, zus wykonuje przepisy prawa i wyroki, ale ich nie stanowi, tak jak każdy urząd.UsuńOdpowiedzAnonimowy15 listopada 2012 09:27A ja mogę pogodzić się z czymś takim,że sytuacja każdego może być zależna od tego,czy się odwoływał od decyzji ZUS o zawieszeniu świadczenia ,czy nie odwoływał,czy Sad Okręgowy rozstrzygnął odwołanie czy nie rozstrzygnął, czy ktoś składał apelację czy nie składał i co zrobił sad apelacyjny.Ludzie przecież wszyscy zostaliśmy pokrzywdzeni na tej samej podstawie prawnej,więc dlaczego jedni są w lepszej sytuacji,a inni w gorszej.Dlaczego znowu trzeba walczyć w sądach skoro to ZUS ma dokumenty w naszych sprawach i to ZUS jest naszym dłużnikiem.Przecież te emerytury nam się w świetle prawa należały i należą to skąd znowu ten cały bałagan?Mam dziwne przeczucie w sprawach nie wypłaconych świadczeń skończy się to w Strasburgu kolejną kompromitacja naszego państwa.OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy15 listopada 2012 09:42W moim poczuciu sprawiedliwości,to każdy pokrzywdzony niekonstytucyjnym przepisem powinien złożyć do swojego ZUS wniosek o wypłatę zaległego należnego świadczenia z należnymi za zwłokę odsetkami.ZUS na podstawie swoich dokumentów powinien sprawę rozpatrzyć i pieniądze wypłacić.I tyle.Gdyby odmówił,to owszem, wtedy cała procedura odbywałaby się przed sądem od nowa.Ale uważam,że jeśli w takim przypadku ZUS przegrałby przed sądem, to z należną dla urzędników karą finansową,bo najwyższy już czas ,żeby w naszym kraju zaczął być stosowany,martwy jak dotąd, przepis o odpowiedzialności urzędników za swoje błędy.UsuńAnonimowy15 listopada 2012 10:44Zgadzam się.UsuńAnonimowy17 listopada 2012 09:10Ja również się zgadzam!!! Po odczytaniu wyroku przez TK na drugi dzień zadzwoniłam do ZUS-u bo mam im do zwrotu jeszcze ok.2000 zł, więc zapytałam pania urzędniczkę, czy mogliby mi potrącić z wyrównania ,które mi będa naliczać. Otrzymałam odpowiedż,że to nie tak szybko zwróca bo to tylko jest wyrok a oni w ZUSIE nie mają żadnych przepisów wykonawczycvh. KPINA!!! jak im się należy - to muszę szybko zwrócić a to co od nich ( i dużo, dużo więcej) to muszę czekać na jakieś jeszcze cholerne przepisy bo im plany pokrzyżowaliśmy plany finansowe na koniec roku ( może nie dostaną nagród...) ale co to mnie obchodzi.KOCHANI to jest właśnie nasz ZUSSSSS!!!! Ja od roku borykam się przez nich z bankiem i to ich nie obchodzi. POZDRAWIAM wszystkich , którym pozawieszali i teraz nie chca szybko odwiesić. UsuńOdpowiedzAnonimowy15 listopada 2012 09:54Ja też nie rozumiem,skąd ta cała dyskusja.Na razie wiemy tyle,ze TK stwierdził,ze punkt w ustawie był niekonstytucyjny,czyli tak jakby go nigdy nie było a nie ,że jest nieważny np.od dnia wyroku.A więc jaki jest powód braku wpłaty emerytury po 1.10.2011?I co mogą napisać w odpowiedzi na żadanie wypłaty niewypłaconych po tej dacie emerytur?Że nie wypłacą bo nie i koniec?Teoretycznie mogą ale co to komuś da?OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy15 listopada 2012 10:42To jest przytomne pytanie! W związku z tym osoby, które się nie zwolniły powinny bez żadnej biurokracji mieć odwieszoną wypłatę i zwrot bezprawnie przetrzymywanych pieniędzy.UsuńOdpowiedzAnonimowy15 listopada 2012 10:08W komunikacie prasowym po rozprawie było napisane:"Z chwilą ogłoszenia sentencji wyroku w Dzienniku Ustaw utraci moc art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. Natomiast art. 103a powołanej ustawy pozostaje nadal w obrocie prawnym i znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury w momencie jego wejścia w życie i później, tj. od 1 stycznia 2011 r.Rozprawie przewodniczył prezes TK Andrzej Rzepliński, sprawozdawcą był sędzia TK Marek Kotlinowski.Wyrok jest ostateczny, a jego sentencja podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw"OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy15 listopada 2012 13:46Komunikat prasowy nadimpretuje wyrok TK.Proszę go przeczytać ( ten wyrok), jest na tej stronie.W wyroku jest tylko stwierdzenie ,że art(ten zaskarżony- nie pamiętam numeru)jest niezgodny z art 2 Konstytucji RP.To chyba jasne,że skoro jest niezgodny w dniu, kiedy ogłosił to TK,to i był niezgodny w dniu od kiedy go bandycki sejm kazał stosować, tj dnia 01.01.2011r.A zatem zawieszone, tej bezprawnej podstawie, świadczenie należy wypłacić pokrzywdzonym.Bo inaczej pozostaje Strasburg i kolejna batalia ze złodziejskim państwem. UsuńOdpowiedzAnonimowy15 listopada 2012 10:29Czyli wygląda na to,że w okresie od 01.01.2001 do ogłoszenia wyroku TK obowiązywał niekonstytucyjny przepis i nie ma podstaw prawnych do roszczeń finansowych względem ZUS?Ładne ,w takim razie, mamy bezprawie w naszym państwie.Wystarczyło by zatem,żeby TK zebrał się za 10 lat, a większość emerytów wymarła by i"gra gitara",jak mówi pewien kiepski obywatelOdpowiedzUsuńAnonimowy15 listopada 2012 10:38No to ja już nic z tego nie rozumiem,czyli nie ma powodu do radości , nam nic się nie należyOdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy15 listopada 2012 10:49Jeden powód do radości jest! Możemy pracować i pobierać emeryturę. O drugi powód do radości może przyjdzie nam znowu stoczyć batalię. Ale może do tego czasu wypowie się Strasbourg.UsuńOdpowiedzAnonimowy15 listopada 2012 10:55UWAGAGazeta Prawna - publikacja 14.11.2012 r.Tytuł: "ZUS musi wypłacić zawieszone emerytury"Na końcu artykułu jest tytuł wyboldowany: "WYKONANIE WYROKU"i dalej:Wyrok jest korzystny dla osób, które nabyły prawo do emerytury od 9 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r., czyli w okresie kiedy nie było obowiązku zwalniania się z pracy. Muszą one jednak poczekać na jego publikację w Dzienniku Ustaw.– Takie osoby same muszą złożyć do ZUS wniosek o podjęcie wypłaty emerytury – wyjaśnia Halina Wolińska.ZUS jednak zastrzega, że wniosek ten będzie dotyczyć wyłącznie przyszłych świadczeń. Karolina Miara, adwokat z Warszawy, tłumaczy, że takie osoby mogą ubiegać się o wypłatę zaległych emerytur.– Ci, którzy już byli w sądzie i przegrali sprawy, mogą wystąpić o wznowienie postępowania. Mają na to trzy miesiące od dnia wejścia w życie orzeczenia TK – mówi Karolina Miara.Można to zrobić na podstawie art. 4011 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.). Zgodnie z nim można żądać wznowienia postępowania, w wypadku gdy TK orzekł o niezgodności aktu normatywnego z ustawą zasadniczą.____________________________________________________________CO TO ZNACZY ZUS JEDNAK ZASTRZEGA (wypowiada się Halina Wolińska) !!!!To chyba ta Pani która była na sprawie TK.OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy15 listopada 2012 11:36To ja już niczego nie rozumiem. W interpretacjach wyroku TK pojawiają się wątpliwości. Wygraliśmy, ale musimy całą procedurę sądową powtarzać!!! To jak w świecie surrealistycznym!!!UsuńOdpowiedzAnonimowy15 listopada 2012 11:08Bardzo proszę o informację jak w świetle prawa przedstawia się sytuacja prawna osób pracujących, którym ZUS zaczął wypłacać emeryturę w 2011 roku tj. w okresie wakacjo-legis na tej samej podstawie co osobom pobierającym emeryturę w 2009 i 2010. OdpowiedzUsuńAnonimowy15 listopada 2012 11:44Jednego nie rozumiem !Jakie ma znaczenie, że nie którzy emeryci przegrali w sądzie sprawę ? Dlaczego mają żądać wznowienia postępowania ? Przecież wyrok TK jest jasny i niezawisły, tutaj sąd już nie ma nic do roboty. Według mnie w tej chwili powinniśmy bezposrednio pisać do ZUS-u. Wydaje mi sie to logiczne. Ale nasze prawo jest tak skomplikowane ,że jako laik mogę się mylić.AndrzejOdpowiedzUsuńAnonimowy15 listopada 2012 16:14A. macie 3 miesiące od publikacji na złożenie wniosku o wznowienie postępowania w sprawie zaległych emerytur.B.wniosek o wypłatę bieżących emerytur od dnia opublikowania orzeczenia TK w Dzienniku UstawC. Ci, którzy złożyli wnioski o emeryturę przed 01.01.2009 r. a uzyskali prawo do emerytury po tej dacie mają pełne prawo do działań A i B, ponieważ sam wniosek i decyzja ZUS nie przyznaje prawa, które powstaje ex lege. To nastąpiło dopiero dopiero po odpadnięciu warunku sprzed 2009 r.( rozwiązania stosunku pracy).D. Ci którzy rozwiązali umowy, mogą złożyć pozew na podstawie 417 &4 k.c o odszkodowanie( różnicy pensji przed i po rozwiązaniu).OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy15 listopada 2012 16:47No dobrze,a jak ktoś zdążył odejść z pracy np tak jak ja 3 miesiące temu,to gdzie powinien składać wniosek o wypłatę emerytury za te 8 miesięcy ,kiedy miał zawieszoną emeryturę i pracował.UsuńAnonimowy15 listopada 2012 19:09a odwoływał się Pan/Pani od decyzji ZUS?UsuńAnonimowy15 listopada 2012 20:53Oczywiście,że się odwoływałam,ale co to ma za znaczenie, Sąd utrzymał w mocy decyzję ZUS o zawieszeniu emerytury,chociaż wnioskowałam o to żeby poczekał na rozstrzygniecie TK.UsuńAnonimowy15 listopada 2012 23:32To skoro się Pani odwoływała i sąd wydał prawomocne orzeczenie to ma Pani prawo wnosić o wznowienie postępowania przed sądem w tej sprawie w ciągu 3 miesięcy od momentu ukazania się orzeczenia TK w dzienniku ustaw.UsuńAnonimowy16 listopada 2012 19:42Witam wszystkich "szczęśliwców". Śledzę Państwa dyskusję i tak samo się denerwuję na dziwne rozumienie prawa, sprawiedliwości i praworządności - jeśli urząd (ZUS)postąpił bezprawnie, to powinien wyrządzoną szkodę sam naprawić - ale to jest moje idealistyczne postrzegania Świata. Natomiast widzę chyba błąd: wg informacji prasowych czas na wznowienie postępowania to 30 dni od daty publikacji wyroku TK, a nie 3 miesiące, jak to przewija się we wpisach. Co jest prawdą? UsuńOdpowiedzAnonimowy15 listopada 2012 19:10no właśnie proszę o odpowiedz do ZUSOdpowiedzUsuńAnonimowy15 listopada 2012 19:24byłem na rozprawie w trybunale. Sędzia Kotlinowski zadał pytanie przedstawicielowi ZUS jakie będą skutki ewentualnego wydania wyroku o niekonstytucjonalności przepisu o zawieszeniu. Odpowiedź była następująca ZUS wypłaci świadczenie począwszy od miesiąca w którym zostanie złożony wniosek a za poprzednie miesiące nie. Jeżeli nie zapadną korzystne decyzje na szceblu rządowym niezbędne będą działania prawne. Ja osobiście im nie odpuszczę.OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy15 listopada 2012 19:53Czy to nie ZUS powinien sam odwiesić wstrzymane wypłaty emerytur, a nie czekać aż emeryci się o nie upomną? Czy ktoś słyszał jakieś komentarze naszych władz (rządu, sejmu czy prezydenta) na temat wyroku TK?UsuńAnonimowy15 listopada 2012 20:26"Oni" są ślepi i chłodni i nami się nie będą przjmować.UsuńAnonimowy15 listopada 2012 22:14Ja też nie odpuszczę i po apelacji będę dalej pisać: do Strasbourga. Jak mi oszuści spłacą kredyt, to odpuszczę może.UsuńOdpowiedzAnonimowy15 listopada 2012 19:49To tylko ci dostana co jeszcze pracują.Już nic nie wiem z tegoOdpowiedzUsuńAnonimowy15 listopada 2012 20:13Wczoraj telefonowałam do Centrali ZUS w Warszawie na ul. Szamocką. Zadałam pytanie co należy zrobić aby odzyskać emeryturę (czyli pieniądze za poprzedni okres).Pani odpowiedziała, że oni nic jeszcze nie wiedzą na ten temat, są organem wykonawczym i czekają nadecyzje. Przekazała mi, że mam w tej sprawie dzwonić do Ministerstwa.Ja powiedziałam, że chyba Pani żartuje, przecież ZUS zabrał mi jedną ręką emeryturę, a ja teraz mam gdzieś jeszcze wydzwaniać.Coś mi się wydaje, że w Ministerstwie przyszykują taki "pasztet", że trudno nam będzie odzyskać zagrabione nasze pieniądze. Obym się myliła.OdpowiedzUsuńAnonimowy15 listopada 2012 22:40Wyrok ogłoszono 13 ,w dzienniku ani jednego słowa o nas.14,15 cisza w telewizji.Tylko mówią o romansach amerykańskiego generała a dzisaj o lisbijce Konopnickiej.Nie mamy kraju.Cud nad Wisłą,że ostał się PIS.PO już nam dokopało ,nie wiemy co jeszcze ci złodzieje chcą zrobić z naszymi emeryturami.Ja też czuję wstręt do tego rządu.Najbardziej bolesne jest,że moje dzieci mówią:Mamo my nie chcemy w tym kraju żyć. OdpowiedzUsuńAnonimowy15 listopada 2012 23:32Drodzy Państwo. Pozwólmy rządowi rozwiązać problem wypłaty nam należnych emerytur. Przecież muszą być ustalone zasady postępowania w każdym przypadku, muszą być ustalone jakieś procedury i instrukcje dla ZUS-u. Musimy poczekać cierpliwiena te działania a obrzucanie wszystkich z prawa i z lewa błotem i nakręcanie się nawzajem nic nie da i jest niegodne. Jesteśmy starszymi ludźmi i nie bądźmy pieniaczamiTak się cieszyliśmy ze zwycięstwa i nadal się cieszymy, nie piszcie Państwo tekstów pogardliwych. Pozdrawiam wszystkich emerytów. OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy15 listopada 2012 23:34Nie można czekać w tej sprawie, po 3 miesiącach od opublikowania orzeczenia TK nie będzie możliwe wznowienie postępowania przed sądem w którym toczyła się sprawa przeciwko ZUS. UsuńAnonimowy16 listopada 2012 08:46Otóż to! Absolutnie nie można czekać,bo znając ruchliwość naszych ministerstw,to można nie doczekać,albo przegapić prawne terminy.Czekamy tylko na ukazanie się Wyroku TK w DzU i piszemy.Ja będę pisał wszędzie, do Sądu o wznowienie postępowania i do ZUS i odwieszenie świadczenia i wypłatę zawieszonej emerytury.Nie będę czekał ani dnia.UsuńAnonimowy16 listopada 2012 11:39Popieram wpis z 23:32, ludzie nie nakręcajcie się niepotrzebnie, tylko spokojnie czekajcie, w tej chwili tylko spokój jest potrzebny.UsuńOdpowiedzAnonimowy15 listopada 2012 23:37Niech wszyscy pamiętają o 3 MIESIĘCZNYM terminie od momentu opublikowania orzeczenia w dzienniku ustaw orzeczenia Trybunału!OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 18:38I TO JEST W TEJ CHWILI NAJWAŻNIEJSZE !!!!! Pozdrawiam.UsuńOdpowiedzAnonimowy16 listopada 2012 00:21Jak byłam w sądzie to powołano się na przepis z art. 103a uniemożliwiający pobieranie emerytury, zawieszono mi emeryture nie pytając mnie o nic, odbyło się to bez mojego udziału, bez pisma. A w tej chwili ZUS nie wie czy wypłacić czy nie i na jakiej podstawie, mimo wydanego wyroku? Banda złodziei, chce wydłużyć w czasie, bo trochę ludzi uprawnionych się straci i tak chcą nas włóczyć po sądach. Zawsze trochę czasu upłynie mimo, że emerytura została zawieszona a nie odebrana.A co do tego rządu to czuje wstręt od początku i nigdy na nich nie głosowałam, bo zawsze widziałam w nich oszustów i kanciarzy, propagandzistów, itp...OdpowiedzUsuńAnonimowy16 listopada 2012 06:41Tak właśnie, teraz musimy się włóczyć po sądach. Za jakie i czyje grzechy.Ja nigdy nie miałam przez całe życie do czynienia z sądami, gdy miałam tam iść na sprawę przeżywałam wielki stres i straciłam jeszcze 1 dzień urlopu. OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 12:10Takie jest życie."Straciłam" jeden dzień urlopu, to niesamowite KOBIETO o czym Ty piszesz? Zadaj sobie pytanie CZY WARTO BYŁO? Więcej pokory i cierpliwości życzę. LUDZIE TYLKO SPOKÓJ.Skupmy się nad dalszym działaniem.Jest takie powiedzenie "wczoraj już minęło" "dziś należy do ciebie" "jutro wielką niewiadomą".SPOKOJU i powodzenia życzę w dalszym mimo wszystko "BOJU" Pozdrawiam.UsuńAnonimowy16 listopada 2012 19:24Chyba Pani/Panu sprawiało przyjemność pójście do sądu. Ten 1 dzień spędziłabym na inne przyjemne cele.A w pracy nikt nie musiał wiedzieć gdzie idę i w jakim celu biorę urlop.UsuńOdpowiedzAnonimowy16 listopada 2012 08:26Im dalej w las tym więcej drzew. Wg niektórych do odzyskania wypłaty zawieszonych emerytur może być przydatny art. 145a kpa:http://prawo.rp.pl/artykul/757955,951807-Jak-odzyskac-emeryture--skutki-wyroku-TK.htmlOdpowiedzUsuńAnonimowy16 listopada 2012 08:31Jeśli jest wezwanie do sądu to nie ma potrzeby brać urlopu. Pracodawca umozliwia to bes brania urlopu, ale musi o tym wiedzieć.Sądy obecnie załatwiają wiele spraw nazwijmy to umownie "urzędowych", np. uwłaszczenia rolników. Proszę to traktować w kategorii sprawy do załatwienia i nie przerażać sie na słowo "sąd".OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 09:31To tak ładnie do końca nie wygląda. Już widzę minę mojego szefa, któremu mówię że walczę o wypłate zaległych emerytur i mam sprawę w sądzie. Oczywiście zwolniłby mnie na rozprawę, ale co potem bym się nasłuchała ile to ja mam kasy to jeden Pan Bóg wie.Też musiałam brać urlop.UsuńOdpowiedzAnonimowy16 listopada 2012 08:50art. 145a Kodeksu postępowania administracyjnego:"§ 1. Można żądać wznowienia postępowania również w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego została wydana decyzja.§ 2. W sytuacji określonej w § 1 skargę o wznowienie wnosi się w terminie jednego miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego."OdpowiedzUsuńAnonimowy16 listopada 2012 09:08Czekam na jasne, konkretne wskazówki co do dalszego postępowania.OdpowiedzUsuńAnonimowy16 listopada 2012 10:40Na stronie trybunału jest art. wywiad z p. mecenasem Gołębiewskim, z którego wynika, że wystarczy wysłać pismo do zus o odwieszenie emerytury i o wypłatę zaległości wraz z odsetkami.To ten art. Autor PAP – 2 dni temu, po wysłuchaniu odzyskałam nadzieję na nasze pieniądze.OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 11:21W którym dokładnie miejscu jest ten wywiad?UsuńOdpowiedzAnonimowy16 listopada 2012 11:34Czy może Pani przekazać szerzej, gdzie to można wyszukać, w jakiej zakładce TK.PozdrawiamOdpowiedzUsuńAnonimowy16 listopada 2012 11:58No właśnie, również szukam tego wywiadu i nie umiem znajść.OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 12:23Proszę - poniższy adres:http://www.polskieradio.pl/7/159/Artykul/725059,Emerycie-Domagaj-sie-od-rzadu-pieniedzyUsuńAnonimowy16 listopada 2012 13:14Skuteczne.Już wysłuchałam.UsuńOdpowiedzAnonimowy16 listopada 2012 12:21wejść na stronę TK. następnie wiadomości dla TK i poniżej skutki wyroku tk w sprawie emerytur, otworzyć małe zdjecie z podpisem PAP i jest art. TK przepisy emerytalne niekonstytucyjne .Emeryci domagają się od rządu pieniędzy!i w środku art. jest Grzegorz Gołębiewski o emeryturach. Może to ułatwi szukanie.OdpowiedzUsuńDarian16 listopada 2012 13:20Świetle dzisiejszego artykułu w Rzeczpospolitej postanowiłem Państwu przedstawić moją analizę obecnego stanu prawnego według alternatywnych sytuacji faktycznych każdego z Państwa:A.Kto nie odwołał się od decyzji ZUS:skarga do ZUS -na podstawie art 145 a kodeksu postępowania administracyjnego, skarga na wznowienie postępowania w terminie 1 miesiąca od dnia wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, jeżeli od jej doręczenia( tzn. decyzji o zawieszeniu ) nie minęło 5 latB. Kto odwołał się od decyzji ZUS do sądu i postępowanie zakończyło się prawomocnym wyrokiem w tej sprawie.- na postawie art 401.1, 405 i 407 kodeksu postępowania cywilnego, osoby te mogą żądać wznowienia postępowania od sądu, w którym wydany prawomocny wyrok w sprawie, w terminie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego.C. Rozwiązały stosunek pracy do końca września 2011 r.-na podstawie art 417&1 kodeksu cywilnego w związku z art 417(1)&1 k.c., osoby te mogą żądać od Skarbu Państwa naprawienia szkody ( np. różnicy wysokości pensji przed i po rozwiązaniu umowy o pracę u tego samego pracodawcy).OdpowiedzUsuńAnonimowy16 listopada 2012 14:20To pod co podlegają osoby które musiały się zwolnić np.3 miesiące temu a złożyły skargę do sądu za pośrednictwem ZUSOdpowiedzUsuńAnonimowy16 listopada 2012 15:24Link do artykułu dot. wznowienia postępowania w oparciu o art.145a KPA"http://iskra1.com/?p=606"OdpowiedzUsuńAnonimowy16 listopada 2012 16:34Dlaczego osoby, które nie rozwiązały stosunku pracy mają się znowu odwoływać. Nie wystarczy list do ZUS z prośbą o odwieszenie wypłaty i zwrot z odsetkami kwoty za 13 miesięcy? To co dalej robią władcy - to mobbing.OdpowiedzUsuńDarian16 listopada 2012 17:04Osoby, które zwolniły się 3 miesiące temu z pracy a składały odwołanie od decyzji ZUS o zawieszeniu emerytur podlegają procedurze z pkt. B.Jeśli chodzi o wyjaśnienie czemu nie wystarczy "list do ZUS z prośbą o odwieszenie i zwrot": niestety orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają tzw. skutek od teraz (ex nunc). Oznacza to, że Trybunał przywrócił skuteczność przepisu od dnia ogłoszenia w dzienniku ustaw. Tak więc gdyby nie istniały podstawy do wznowienia lub odszkodowania wymienione przeze mnie powyżej, zwrot wypłat przez ZUS "zawieszonym" w ogóle nie byłby możliwy. Na szczęście istnieje wyraźna podstawa do wznowienia postępowania, które zakończyło się prawomocnym wyrokiem opartym na norma niezgodnej z Konstytucją lub odszkodowania za "bezprawie legislacyjne", po stwierdzeniu tego przez Trybunał Konstytucyjny.OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 17:44Dzięki.To właśnie mój przypadek.Musiałam odejść z pracy trzy miesiące temu z przyczyn rodzinnych.UsuńOdpowiedzAnonimowy16 listopada 2012 19:04a co z osobami które uzyskały prawo do emerytury po 1 stycznia 2011 roku i nie rozwiązały stosunku pracy przez co ich emerytura została automatycznie zawieszona? Wiem napiszecie pewno, że im - zgodnie z prawem - nic się nie należy...., ale czy to jest sprawiedliwe? Spróbujcie (proszę) postawić się w ich/naszej/mojej sytuacji. Furtka została otwarta na prawie dwa lata i tylko niektórzy przez nią przeszli, ale powtarzam pytanie czy to jest uczciwe?, bo że zgodne z tym chorym prawem to wiem, ale czy trybunał nie powinien zakwestionować tej ustawy w całości? Wiadomo, że ci co mają "plecy" to się zwolnili i przyjęli na nowo na drugi dzień, a motłoch niech tyra z zawieszoną emeryturą - uczciwie przecież wypracowaną.OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 19:30No cóż.Zgodnie z prawem nie zawsze znaczy sprawiedliwie.Myślę,że za jakiś czas,jakieś wybrane przez nas władze wrócą do tego przepisu,tym bardziej,że korzystanie ze świadczenia powoduje zmniejszenie zgromadzonego kapitału,bo to idiotyczne kazać się zwolnić na jeden dzień,żeby móc korzystać ze swoich pieniędzy.UsuńAnonimowy17 listopada 2012 12:03No cóż po 1.01.2011r. już tej ustawy nie było, mieliśmy tylko okres" ochronny" żeby sie przygotować do utraty prawa nabytego. Tak dziala nasze prawo.UsuńOdpowiedzAnonimowy16 listopada 2012 19:35Mam w głowie zamieszanie totalne.Ja pracuję nadal , mam zawieszoną emeryturę. Odwoływałam się do sądu okręgowego od decyzji zus, który podtrzymał w mocy decyzję zus. Wniosłam apelację od wyroku Sądu okręgowego i na dzień dzisiejszy nie mam wyznaczonej sprawy apelacyjnej.Co mam teraz robić bo już nie ogarniam.Czy wystarczy jeden wniosek do zus o odwieszenie emerytury bieżącej i drugi o wypłatę zawieszonych zaległych emerytur wraz odsetkami.Czy mam napisać do Sądu apelacyjnego w/s wyroku TK? Myślę,że nie jestem jedyna w tej sytuacji proszę o pomoc p. K. MiaręPozdrawiam wszystkich.OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy17 listopada 2012 10:43Mam tą samą sytuację jak Pani.Odwołałam się do Sądu Apelacyjnego i cisza. Nadal pracuję.Ja złożę wniosek o odwieszenie bieżącej emerytury do ZUS jak również wypłacenie z odsetkami zaległej kwoty od października 2011 r. Czekam na ogłoszenie naszej sprawy w Dzienniku Ustaw i ani chwili nie będę zwlekać. Zobaczymy jak to się potoczy. ZUS zabrał nam jedną ręką emerytury i nikt się nie pytał czy mamy za co żyć.Pozdrawiam Panią.UsuńOdpowiedzAnonimowy16 listopada 2012 19:41Witam.Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy służą dobrą radą i dobrym słowem.Jestem pracującą emerytką, która po zawieszeniu emerytury odwołała się tylko do Sądu Okręgowego i na tym poprzestałam. Oczywiście wyrok był niepomyślny ale nie składałam odwołania dalej - czy to ma jakieś znaczenie jeżeli będę starała się o zwrot zaległej emerytury? PozdrawiamOdpowiedzUsuńAnonimowy16 listopada 2012 19:45Gdzie tu równość obywateli wobec prawa? Jedni pracując nadal mają dostawać emeryturę, a inni mają mieć zawieszoną bo ktoś bystry wymyślił sobie ustawę o przymusowym zwolnieniu na jeden dzień, która choć okazała się niekonstytucyjną nadal ma obowiązywać, ale nie wszystkich - i to ma być prawo demokratycznego państwa w XXI wieku w środku Europy???OdpowiedzUsuńAnonimowy16 listopada 2012 19:52KOCHANI GRATULUJE WSZYSTKIM ale nie sobie otóż ZUS mi przyznał emeryturę 1.X.08r miałam zawieszoną do czasu tj czerwca 2009r do USTAWY która pozwalała łączyć etat z emeryturą i pobierałam do września 2011 r a 1 października 2011 roku zawiesił tak jak wszystkim bo nie zwolniłam się na 1 dzień - pracuję w Urzędzie i to jest nie możliwe. jeżeli chodzi o mnie to wyrok TK nic nie pomógł GDYŻ TA USTAWA JUŻ MNIE NIE OBEJMUJE tylko osoby które otrzymali emerytury od stycznia 09 r do grudnia 10 r!!!!!! PYTAM DLACZEGO PRZECIEŻ JESTEM TEŻ W GRUPIE Z NABYTYMI PRAWAMI I CO MNIE MOŻNA ODEBRAĆ WSTECZNIE??!!!! o CO TU CHODZI???!! CO ja mam teraz zrobić czy znowu chodzić po sądach? Czy bezpośrednio pisać do TPCz w Strasburgu? Proszę CZY JESZCZE KTOŚ Z PAŃSTWA JEST W TAKIEJ SAMEJ SYTUACJI JAK JA?? NIE JESTEM W STANIE TEGO ZROZUMIEĆ DLACZEGO??? ja zaciągnęłam kredyt w tym czasie jak miałam emeryturę i etat. A tak bardzo wierzyłam w TK.OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 22:12ja jestem w takiej sytuacji. Na jakiej podstawie pani tak sądzi. Ja myslę,że nas też obejmie, przecież nie braliśmy jej? O !!! znowu sądy.UsuńOdpowiedzDarian16 listopada 2012 20:11Odnosząc się do przypadku Pani, która jak pisze ma przyznaną emeryturę 1.10.2008 r.:-orzeczenie dotyczy Pani tak samo jak osoby które złożyły wnioski do ZUS w 2009 r. To, że złożyła Pani wniosek do ZUS o emeryturę a ZUS Pani "przyznał" emeryturę to nie znaczy, że pani nabyła emeryturę w świetle przepisów emerytalnych. Do nabycia w Pani przypadku zapewne potrzebne było spełnienie warunku w postaci rozwiązania umowy o pracę i przedstawienie świadectwa pracy w ZUS. Pani nabyła prawa emerytalne dopiero w 2009 r. kiedy odpadł warunek rozwiązania umowy o pracę. Decyzja ZUS "przyznająca" emeryturę ma charakter tylko i wyłącznie deklaratoryjny a nie konstytutywny a to oznacza, że ZUS tylko potwierdza Pani prawa nabyte ex lege. Pani nabyła prawa emerytalne nie w 2008 r. ale w 2009 r. Decyzja ZUS o "przyznaniu" emerytury tylko potwierdzała spełnienie wszystkich warunków do uzyskania emerytury poza jednym tj. rozwiązaniem stosunku pracy.Podsumowując, ma Pani pełne prawa w świetle orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zgodnie z wariantami jakie opisałem powyżej, w Pani przypadku wariant B.OdpowiedzUsuńAnonimowy16 listopada 2012 20:42Do Darian z 20,11 - WŁAŚNIE dzisiaj byłam w ZUSie i usłyszałam kategorycznie że wyrok TK mnie nie dotyczy bo przyznano mi X,2008 r emeryturę zapytałam dlaczego poprzednie 2 ustawy mnie dotyczyły tj ze stycznia 09 do grudnia 10 r i ze stycznia 2011 r a WYROK TK NIE to pani z ZUSu poinformowała mnie że mam prawo ponownie się odwoływać nikt mi tego nie broni. I CO MAM ZROBIĆ?POZDRAWIAM OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 23:04Oczywiście sformułować pismo do ZUS-u, a potem w razie negatywnej odpowiedzi od niego się odwołać do sądu.Juz nieźle kombinują.Prawa pani nabyła, bo z nich korzystała. Jak tu pani pieniędzy nie odzyska, w Strasburgu na pewno przyznają odszkodowanie za krzywdy moralne, za stratę zaufania do państwa.Na Strasburg nie trzeba czekać. Wystarczy negatywna odmowa, bo to dalsze łamanie Konstytucji i europejskich praw. UsuńOdpowiedzAnonimowy16 listopada 2012 21:05Witam ponownie, czy ktoś z Państwa ma również przyznaną emeryturę np. w 2008 roku czy wszyscy od 2009 roku? Pozdrawiam OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 21:21Ja miałam ustaloną emeryturę w roku 2007, ale bez zwolnienia pracowałam i pracuję nadal.UsuńAnonimowy16 listopada 2012 22:20moja odpowiedz z 21.56UsuńAnonimowy17 listopada 2012 11:06ja miałam ustaloną emeryturę w roku 2007,ale się nie zwalniałam i pracuję nadal.Z nerwów nie spałam całą noc.że prawdopodobnie mne nie dotyczy wurok TK. Błagam Panią Karolinę o pomoc. PozdrawiamUsuńAnonimowy17 listopada 2012 11:53PROSZE DAC KONTAKT NA FORUM!!! JUŻ WRZUCIŁAM TEMAT DO PRZWATNYCH KONTAKTÓW. POZDRAWIAM GLOWA DO GÓRY. BĘDZIE DOBRZEUsuńAnonimowy17 listopada 2012 14:35Pani z 11:06,na stronie Trybunału Konstytucyjnego przy sprawie K2/12 jest wyrok:"Art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 257, poz. 1726 oraz z 2011 r. Nr 291, poz. 1707) w związku z art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227, z 2010 r. Nr 40, poz. 224, Nr 134, poz. 903, Nr 205, poz. 1365, Nr 238, poz. 1578 i Nr 257, poz. 1726, z 2011 r. Nr 75, poz. 398, Nr 149, poz. 887, Nr 168, poz. 1001, Nr 187, poz. 1112 i Nr 205, poz. 1203 oraz z 2012 r. poz. 118 i 251), dodanym przez art. 6 pkt 2 ustawy z 16 grudnia 2010 r., w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej."Wynika z niego, że Pani też otrzyma wypłatę emerytury.UsuńAnonimowy17 listopada 2012 15:17Bardzo dziękuję.Dobrze .ze jesteście.Pozdrawiam serdecznie.UsuńOdpowiedzAnonimowy16 listopada 2012 21:16Ci, którzy wymyślili magiczne jednodniowe zwolnienie z pracy uprawniające do pobierania emerytury powinni ponieść takie konsekwencje, jak, mam nadzieję, poniesie pomysłodawca amber gold. OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 21:28Nie wiem czy Amber poniesie jakieś istotne konsekwencje, ale ten od jedniodniowego zwolnienia powiniem je ponieść. Tylko kto wyda wyrok?UsuńOdpowiedzAnonimowy16 listopada 2012 21:56Ja równiez mialam naliczoną emeryturę w 2008, ale zawieszoną. zaczelam pobierać w sierpniu 2009r. rozumiem,że podlegam tej ustawie. Skladałam odwołanie. jak to wyglada. Wierze w odpoowiedż z 20.11 przecież nie pobierałam jej fizycznie.OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 22:55W grudniu 2008r. miałam naliczoną emeryturę, a zaczęłam pobierać od 1kwietnia 2010r.Jestem już po dwu sprawach, i w okręgowym i w apelacyjnym, oczywiście,rozstrzygniętych na moją niekorzyść.Dzisiaj już zaczęłam redagować pisma do ZUS-u i Sądu Apelacyjnego. Po odpowiedzi z ZUS-u piszę do Strasburga.Jeśli ustawa zz grudnia 2010 złamała moje prawo konstytucyjne, to uważam, że winnam od państwa przeprosiny i szybkie zadośćuczynienie, a ni ponowne włóczenie się po sądach.Polskie wyroki mnie porażają. W sprawach dotyczacych emerytur w sprawie jedna po drugiej w wyrokach padają takie sentencje:Sprawa 1-dotyczyła emeryta, który walczył o ponowne naliczenie emerytury w uzasadnieniu padło,,prawa nabyte są nie do zmiany, nie do podważenia".Sprawa moja w sprawie zawieszenia emerytury jako następna z wyrokiem dla mnie niekorzystnym, ta sama p. sędzia orzeka,że prawa nabyte się nie liczą. I chyba nawet nie odczuwa dyskomfortu, bo przecież ,,sądy są niezawisłe".Dlatego bardziej liczę na Strasburg i już zaczynam działać. Pozdrawiam walczących emerytów. Razem można wiele.UsuńAnonimowy16 listopada 2012 23:22bardzo prosze o dane kontaktowe bo tylko razem ruszymy. Ewcia UsuńOdpowiedzAnonimowy16 listopada 2012 22:32Jeżeli nic nowego nie dowiemy się trzeba będzie w momencie ogłoszenia wyroku TK w DzU pisać do ZUS o odwieszenie emerytury i wypłatę zaległej, jakąś odpowiedź na pismo otrzymamy i wtedy działamy dalej,a może to wystarczy. Sprawa jest nowa,decydenci chyba sami nie wiedzą co dalej bo chyba nie spodziewali się wyroku korzystnego dla emerytów. Dziennikarze też mizeroty powinni "dołapać" Fedakową, niech się teraz wypowie, a to byłoby ciekaweOdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 22:44TEŻ TAK UWAŻAM, ALE NIE ODPUŚCIMY. TO DLACZEGO ODPOWIADALI NA PISMA, ODBYŁY SIĘ SPRAWY W SĄDACH. NIE ODPISALI,ZE NAS NIE DOTYCZY. A URZĘDNICY ZUS UDZIELAJĄ ODPOWIEDZI Z KOSMOSU. NIE MA USTAWY.UsuńAnonimowy16 listopada 2012 23:31Lepiej niech ona nic nie mówi!UsuńAnonimowy17 listopada 2012 07:22Pani Fedak ,rzeczywiście niech nic nie mówi.Ale co niektórzy mogliby się wypowiedzieć bo przecież jak się < RODZILA > TA USTAWA mieli tyle do powiedzenia.Zapewne uznali,ciszej nad tą trumną i SIĘ ROZEJDZIE jak wiele innych.UsuńAnonimowy17 listopada 2012 15:10Ta potworna kobieta dalej siedzi w sejmie.Widziałam ją kilka razy w telewizji.My musimy dalej wszystko nagłasniać i mysleć o wyborach.Te wszystkie chwasty trzeba zniszczyć.Musimy nadal mieć naszą stronę.PozdrawiamUsuńOdpowiedzAnonimowy16 listopada 2012 23:21W wyroku TK nie ma , ze obowiązuje od chwili ogłoszenia w Monitorze, czy Dzienniku Utaw. Ktoś napisał wcześniej, że wyrok już obowiązuje. Mogliby się w tej sprawie wypowiedzieć prawnicy. OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy16 listopada 2012 23:33Jak mówiłam kilka razy powyżej, mecenas, która mi doradzała, stwierdziła, że ten wyrok jest natychmiastowy, chyba że sędzia mówił o jakichś warunkach. Ja takiego nic nie słyszałam.UsuńAnonimowy16 listopada 2012 23:48tak wyrok jest natychmiastowy, tylko go stosując trzeba podać odniesienie gdzie jest dostępny, zawsze we wszystkich sprawach jest podstawa prawna ogłoszona w.. i dlatego trzeba poczekać na ogłoszenie w Dz. UBędzie dobrze bo już jest pięknie- pozdrawiam, czekaliśmy 14 mc, to co to parę dniUsuńOdpowiedzAnonimowy17 listopada 2012 12:14Czy ktoś z Państwa czeka na odpowiedź z TPCz w Strasburgu jeżeli tak to proszę podać nam czy odpowiedź jest pozytywna.OdpowiedzUsuńDarian17 listopada 2012 13:39Art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 257, poz. 1726 oraz z 2011 r. Nr 291, poz. 1707) w związku z art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych dodanym przez art. 6 pkt 2 ustawy z 16 grudnia 2010 r., w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r.,BEZ KONIECZNOŚCI ROZWIĄZANIA STOSUNKU PRACY.-wyrok Trybunału jest jednoznaczny. Każdy kto nabył przed 2009 r. prawo do emerytury bez konieczności rozwiązania umowy o pracę mają prawo do zwrotu.Trybunał nie powiedział, że konieczne jest jednoczesne nabycie prawa do emerytury i prawa do świadczeń przed 2011 r. a tylko prawo do emerytury. Pani w ZUS myliła się.Proponuję nie przejmować się "panią z ZUS".OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy17 listopada 2012 13:59Panie Darianie, taką sentencje znalazłam na stronie ZUS. To jest prawda. Wierzylam w Pana wypowiedż . Dzięki wielkie za rozwiązanie problemy starszych ludzi.UsuńOdpowiedzAnonimowy17 listopada 2012 13:55art. na stronie ZUS- niezgodność ustawy z dnia 16.12 2010r obowiązuje do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 01.10. 2011r. / cytat/OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy17 listopada 2012 18:14Czy możesz podać link do strony z tym artykułem? UsuńAnonimowy17 listopada 2012 20:37www.pit.pl/aktualności podatkowe/1411-prawo-do-emerytury-po- wcześniejszym-rozwiazaniu-stosunku-pracy-niekonstytucyjne 12007/ Pozdrawiam.UsuńOdpowiedzAnonimowy17 listopada 2012 13:59Ja bardzo dziękuję za informację,wczoraj przeczytałam o odpowiedzi pani z ZUS i nie spałam całą noc,jestem kłębkiem nerwów.Dodał Pan mi otuchy.Ja "w 2007 roku miałam przyznaną,ale nie wypłaconą emeryturę ponieważ cały czas pracuję. Serdecznie pozdrawiamOdpowiedzUsuńAnonimowy17 listopada 2012 14:22Panie Darianie Dziękuję,że Pan jest.Kłaniam się nisko.OdpowiedzUsuńAnonimowy17 listopada 2012 15:06do Darian g.13.39 przepraszam ale czy dobrze zrozumiałam to dotyczy przyznanej i zawieszonej np w 2008 r ponieważ nie można było łączyć etatu z emeryturą a prawa nabyte dopiero np od czerwca 2009 r, pytam bo w ZUSie panie patrzyły na mnie jak na kogoś kto zadaje pytania z kosmosu i podkreśliły że wyraźnie pisze w wyroku TK że dotyczy TYLKO OSÓB KTÓRE NABYŁY OD STYCZNIA 2009 R a mnie nie bo ja miałam przyznaną w 2008 r. I one się tego trzymają. Przepraszam za pytanie i pozdrawia oraz dziękuję.OdpowiedzUsuńDarian17 listopada 2012 15:33Gdyby Trybunał Konstytucyjny chciał zawęzić zakres osób tylko do tych które nabyły naprawo do emerytury po 01.01.2009 r. a przed 01.01.2011 r. to by to zrobił. Tak się nie stało. Pani z ZUS najwyraźniej nie rozumiała różnicy między prawem do emerytury a prawem do świadczeń, które zostało zawieszone z uwagi na kontynuowanie zatrudnienia. Owszem były kategorie osób, które aby uzyskać prawo do emerytury ( np. sprzed 2008 r. osoby przechodzące na tzw. wcześniejszą emeryturę)musiały rozwiązać stosunek pracy. Zapis ten w 2008 r. nie obowiązywał bo został uchylony i osoby takie mogły uzyskać prawo do emerytury bez konieczności rozwiązania stosunku pracy. Jednocześnie ich prawo do świadczeń czyli wypłaty zostało zawieszone na mocy art.103a ustawy o emeryturach i rentach. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie dotyczy tylko osób, które przed 01.01.2011 r. aby uzyskać prawo do emerytury( czytaj inaczej dostałyby odmowę przyznania emerytury) rozwiązać stosunek pracy. Wszyscy inni wg. mnie są objęci zakresem orzeczenia Trybunału.OdpowiedzUsuńAnonimowy17 listopada 2012 15:58Ludzie! Czy naprawdę wierzycie,że otrzymacie jakieś pieniądze wstecz tj za czas od 01.10.2011r? Wiecie jaka już PO drugiej stronie barykady trwa intensywna praca sztabów prawników,żeby oddalić płacenie na najdłuższy czas,albo znaleźć jakiś najbłahszy pretekst prawniczy do niepłacenia w ogóle.Przed nami jeszcze bardzo długi czas walki,może nawet przed Trybunałem w Strasburgu, i zaręczam,wielu może nie doczekać.Oczywiście, ci co nie przerwali pracy dostaną świadczenia na bieżąco.Ale reszta! Naprawdę dużo cierpliwości nam teraz trzeba, do walki o nasze pieniądze, z tym naszym oszukańczym państwem.A najgorsze, że będziemy mieli bardzo dużo rodaków przeciwko sobie.OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy17 listopada 2012 18:28W kwestii rodaków przeciwko nam. Czym różni się emeryt, który przeszedł normalnie na emeryturę, pobiera emeryturę i pracuje sobie gdziekolwiek indziej a emerytem, który też pracuje, tylko się nie zwolnił i pobierał lub będzie pobierać emeryturę? Na zdrowy romum. Ż A D N A !!!!! To ustawodawca różnicuje emerytów względem rozwiązania stosunku pracy! I nie dajmy się rodakom nam przeciwnym. Tłumaczmy to. I mówmy jeszcze, że nie zabieramy młodym miejsca pracy. TO SIĘ TAK NIE PRZEKŁADA ! W normalnych krajach jest tak, że im więcej pracuje ludzi starszych, tym jest więcej miejsc pracy dla młodych ! UsuńOdpowiedzAnonimowy17 listopada 2012 17:36Szanowny anonimowy defetysto!!!!!! naucz się czytać ze zrozumieniem. Sentencja wyroku Trybunału brzmi : Art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw w związku z art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, dodanym przez art. 6 pkt 2 ustawy z 16 grudnia 2010 r., w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.Przez „prawo do emerytury” należy rozumieć niewyliczenie jej wysokości, ale wydanie przez ZUSna nasz wniosek decyzji o podjęciu wypłaty. Wynika z powyższego,że wyrok dotyczy tychwszystkich spośród nas, którzy prawo do wypłaty emerytury, bez zwalniania się z pracy, nabyli od lutego2009 r. Wcześniej nie mogli go nabyć, dlatego, że prawo nakazywało rozwiązanie stosunku pracy jako warunku wypłaty emerytury. Emeryturęmogliśmy mieć przyznaną nawet dwa lata wstecz,np. w 2007 roku, ale zaczęliśmy ją pobierać dopierowtedy gdy zmieniła się ustawa. Wyrok dotyczy teżwszystkich tych z nas, którzy pełny wiek emerytalnyosiągnęli między lutym 2009, a grudniem 2010 i złożyli wniosek o podjęcie wypłaty emerytury.Pozostałych, czyli tych, którzy pełny wiek emerytalnyosiągnęli po 1 stycznia 2011 wyrok TK nie dotyczy Krzysztof z WarszawyOdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy17 listopada 2012 18:46Szanowny nieanonimowy Krzysztofie! Lepiej być defetystą niż naiwniakiem.A cytować sentencji wyroku nie musiałeś,bo czytałam go parę razy i wierz mi, skończyłam podstawówkę,tam nauczyłam się czytać,a czynność tę udoskonaliłam przez 64 lata życia.Dlatego doskonale zrozumiałam jego treść.A napisałam tak "defetystyczny" wpis,bo trochę chciałam "ostudzić" waszą gorącą radość z orzeczenia TK.Naprawdę, wierzcie mi,ten rząd zrobi wszystko,żeby utrudnić wypłatę zabranych nam pieniędzy.Musimy zdać sobie z tego sprawę i uzbroić się w cierpliwość.Życzę zdrowia i doczekania naszych pieniędzy na naszych kontach.Krystyna z OlsztynaUsuńAnonimowy17 listopada 2012 19:34Krystyno z Olsztyna, dlaczego taka drażliwość, obraźliwość.Nikt tym że wyjaśnia nikogo nie obraża.Dlaczego sami się straszymy i nie potrafimy uzbroić się w mądrą cierpliwość jaka powinna być przypisana tym 64+UsuńAnonimowy17 listopada 2012 19:51Krzysztof z Warszawy bardzo ładnie wyjaśnia i nie ma potrzeby reagować takimi fochami,każda próba wyjaśnienia jest cenna.Pozdrawiam p.KrzysztofaUsuńAnonimowy17 listopada 2012 20:06Proszę Państwa. Zapewne ZUS wytoczy < swoje > armaty i będzie się bronił.Mam w uszach pytanie Pana sędziego Kotlinowskiego, a co z wyrównaniem wstecz na to Pani odpowiedziała,że nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie ale zapewne będzie potrzebna jakaś ustawa czy coś w tym rodzaju.Mnie się też wydaje ,że nie będzie łatwo.ALE JUTRO NIEDZIELA i ODPOCZYWAJMY.UsuńOdpowiedzAnonimowy17 listopada 2012 17:37Myślę ,że nie psujmy sobie niedzieli i niech każdy z nas będzie dobrej myśliOdpowiedzUsuńDarian17 listopada 2012 18:50Do Krzysztof z Warszawy.Nabycie to prawa do emerytury nastepuje ex lege po spelnieniu wymienionych w ustawie przeslanek do otrzymania swiadczenia emerytalnego. Wsrod nich nie ma rozwiazania stosunku pracy. Myslisz prawo do emerytury z prawem do wyplaty swiadczen emerytalnych. Zus w decyzji potwierdza uzyskanie prawa do emerytury ale zawiesza wyplate swiadczen z uwagi na brak rozwiazania umowy o prace. Nabycie praw emerytalnych nastapilo np w 2007 r ( przy kontynuacji zatrudnienia) ale swiadczenia nie byly wyplacane. Natomiast stoi to w zgodzie z sentencja wyroku Trybunalu. Jedynie Ci ktorzy w celu przyznania przez ZUS praw emerytalnych musieli rozwiazac umowe o prace nie sa objeci ochrona wyroku Trybunalu. OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy17 listopada 2012 19:40No właśnie - ci najwięcej robią widzę co połasili się na lansowane przez media "odejście" na emeryturę a potem ponowne "przyjęcie"do pracy bo byli zbyt pazerni -chcieli mieć dalej dwa źródełka....a teraz płaczą i psioczą....Ja byłam szczęśliwa że przez ten dla mnie i tak długi okres miałam możliwość pobierać emeryturę i pensję.Nie zwolniłam się jednak po zawieszeniu przez ZUS emerytury, dalej pracuję...Owszem, do dobrego można się szybko przyzwyczaić ale przełknęłam to, nie rozbuchałam się z kredytami, wydatkami - traktowałam te emerytalne pieniądze jak uśmiech losu ....i dalej traktuję to że będę mogła ZNOWU dostawać emeryturę i dalej pracować jako łut SZCZĘŚCIA....mimo że miałam zamiar już w marcu definitywnie odejść z pracy na pełną emeryturę / chciałam po prostu przepracować te 18 m-cy abym mogła sobie przeliczyć po "nowej bazie" emeryturę :)/. No a teraz na pewno już nie przeliczę naliczonej wcześniej emerytury "po nowemu" bo nie będzie mi to przysługiwało. No i sama nie wiem co jest lepsze ? Wziąść parę "emerytur" czy mieć wyższą emeryturę...JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ CO BY WSZYSTKIM DOGODZIŁ.... Myślę że temat jest na razie bardzo świeży i gorący i nie ma co "gdybać" ...pożyjemy, zobaczymy.....Wprawdzie pieniądze ponoć nie dają szczęścia ale jak mówi mój mąż "uspokajają nerwy" :) UsuńAnonimowy17 listopada 2012 19:47W pełni popieram to co Pani napisała, czasami to aż mi wstyd to co ludzie wypisują i jakie mają roszczenia, i jeszcze mieszają do tego swoje sympatie polityczne i ideologiczne. Pozdrawiam, trzeba trochę cierpliwości i swoją sprawę wyjaśnićUsuńAnonimowy17 listopada 2012 19:55< pieniądze szczęścia nie dają > pisze Pani.Ale osobiście, jak mam być nieszczęśliwa to wolę mimo wszystko z pieniędzmi.Pozdrawiam.UsuńAnonimowy17 listopada 2012 22:17Proszę czytać ze zrozumieniem - przedmówczyni nie pisała wcale że pieniądze dają szczęscie...Na tym właśnie przykładzie wyraźnie widać że niektórzy czytają to co chcą przeczytać a nie jak jest faktycznie napisane. No i zabierają głos..... i berecik moherowy się przekrzywia z zacietrzewienia.....UsuńAnonimowy17 listopada 2012 22:27Darian,mój mail to krisdar@wp.pl łatwiej rozmawiać bezpośrednio niż na blogu. Uważam, że niczego nie mylę, wyrok Trybunału dotyczy właśnie "prawa do wypłaty świadczenia bez rozwiązania stosunku pracy" a nie wynikającego ex lege z przepisów prawa do emerytury. Moja żona (rocznik 1950)jako inspektor UKS mogła przejść na emeryturę i otrzymywać ją w pełnej wysokości już w 2005 roku, ale o jej wyliczenie wystąpiła dopiero w 2008 r natomiastwniosek o wypłatę mogła złożyć dopiero od sierpnia 2010 czyli po osiągnięciu ustawowego pełnegowieku emerytalnego (60 lat). I to właśnie prawodo wypłaty emerytury, a nie do samej emerytury odebrała jej ustawa obecnie zakwestionowana przezTrybunał KrzysztofUsuńOdpowiedzAnonimowy17 listopada 2012 22:30Przykre to wszystko, zamiast się cieszyć ,że w końcu w naszym kraju zwyciężyło prawo i to dzięki tej grupie wspaniałych ludzi,to zaczynamy jakieś przytyki. Po prostu wstyd. HannaOdpowiedzUsuńAnonimowy17 listopada 2012 22:40Czytam i nie wierzę.Pan Darian próbuje nam pomoc a my zaraz gotowi do zwady.Bardzo proszę Panie nie biegajcie do ZUS. poczekajcie na ogłoszenie wyroku w Dzienniku Ustaw i wtedy składamy pisma.Dajmy czas Pani Karolinie.Umiejmy się cieszyć z wyroku TK.Jutro niedziela. poczytajmy wnukom bajki. Pozdrowienia OdpowiedzUsuńAnonimowy17 listopada 2012 22:58Tak sobie mysle, ze w spokojnym oczekiwaniu na ogłoszenie wyroku TK należy prawidłowo (aby ZUS nie wykolegowal) wyliczyć wysokość faktycznej emerytury z uwzgledninien kwartalnej zmiany z tytułu zatrudnienia. - w czasie zawieszenia. Zastanawiam sie dlaczego na nasze pytania nie odpowiada pani Karolina? PAOdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy18 listopada 2012 09:05No i na poprawę humoru można sobie jeszcze wyliczyć wysokość odsetek do wyrwania od tej szacownej instytucji:http://www.bankier.pl/firma/podatki/narzedzia/kal_podatkowy/?gclid=CKetjtyG2LMCFUpb3godxEwA5QUsuńAnonimowy19 listopada 2012 05:42Już to zrobiłam.Cieszę się i wytrwale poprowadzę sprawę do końca.Ludzie CIERPLIWOŚCI, to po pierwsze, po drugie mamy wyrok TK,gdzie dotąd go nie było i wszystkie sądy odmawiały nam racji. W tej chwili mamy podstawę prawną ażeby to kwestionować A ŻE TO JESZCZE POTRWA no cóż głową muru nie przebijemy przynajmniej na ten moment.POZDRAWIAMUsuńOdpowiedzAnonimowy18 listopada 2012 12:23Do Eewci i Eli serdecznie WAS pozdrawiam jestem w takiej samej sytuacji. Elu jeżeli pozwolisz to zadzwonię jutro na podany nr telefonu. Krystyna :))OdpowiedzUsuńDarian18 listopada 2012 19:03Dla ciekawych prawa mam ciekawy wyrok i to świeży bo z września 2012 r.:http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/152500000001521_III_AUa_000117_2012_Uz_2012-09-27_001OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy18 listopada 2012 21:32Myślę,że wiele osób pogodziłoby się z sytuacją, że mogą pobierać emeryturę lub tylko wynagrodzenie za pracę, gdyby nie fikcyjne, często niezgodne z aktualnymi przepisami w swoim zakładzie pracy, zwolnienia na jeden dzień. Ten korpcujogenny przepis jest dalej zgodny z prawem. UsuńAnonimowy18 listopada 2012 22:00Darian. przepraszam ale niczego ciekawego ani nowegow tym wyroku nie ma, kolejne uzasadnienie polegające na modyfikacji uzasadnienia p.Fedak do projektu ustawy zmieniającej. To samo robiły dotychczas wszystkie Sądy Okręgowe i Apelacyjne co świadczy o poziomie pracujących tam sędziów zwłaszcza w świetle pisma I-go Prezesa Sądu Najwyższego stanowiącego uwagi do projektu rządowego. Polscy sędziowie jak zwykle BMW, gdzie się podziała ich niezawisłość? UsuńDarian18 listopada 2012 22:40Ponadto Sąd Najwyższy stwierdził, iż regulacja ta nie narusza zasady ochrony praw nabytych potwierdzonych w Konstytucji art. 67 ust. 1, albowiem nie pozbawia ona osób zainteresowanych prawa do emerytury, lecz oddziela nabycie prawa do emerytury w wyniku ziszczenia się ryzyka ubezpieczeniowego (dożycie odpowiedniego wieku) od zawieszenia świadczenia w razie kontynuacji zatrudnienia bez rozwiązania stosunku pracy.To ważne słowa w kontekście zrozumienia pojęć jak prawa do emerytury a prawa do wypłaty. Od momentu ich nabycia zależy pozycja prawna emerytów w ewentualnym procesie przeciwko ZUS o wypłatę zaległych świadczeń.UsuńOdpowiedzAnonimowy18 listopada 2012 21:23Krystyno, czekam na telefon. Ewo, chyba niechcący skasowałam adres mailowy w telefonie, wyślij jeszcze raz. Pozdrawiam.Elzbieta.OdpowiedzUsuńAnonimowy19 listopada 2012 08:50Nie brałam udziału w dyskusji na tym forum . Jestem pozbawiona od emerytury od października a nawet gorzej bo nie zawieszono mi jej w tym terminie a znacznie później dopiero po moim zgłoszeniu że nie zwolniłam się z pracy . Co więcej musiałam te niesłusznie pobrane kwoty zwrócić w kwotach brutto a nie netto bo skierowno mnie do sądu .Podobno tak ZUS rozlicza a ewentualne korekty dostanę w rozliczeniu rocznym . Koszmar . Czekam na ogłoszenie i podejmę temat . Tylko przydałaby się jakaś pomoc przyjaznego prawnika. Krystyna.OdpowiedzUsuńOdpowiedziAnonimowy19 listopada 2012 19:18Niech Pani dobrze popatrzy ZUS musiał póżniej prawnie wydać decyzję o zawieszeniu emerytury od 1.10.2011r.Wszysto teraz zależy,kiedy Pani dostała wypłatę emerytury pracując.Czy to jest rok 2009-2010 to wyrok jest korzystny.2011 nie.PozdrawiamUsuńOdpowiedzAnonimowy19 listopada 2012 11:21Jak Państwo myślicie co zrobi Sąd Apelacyjny na rozprawie 4 grudnia br jeśli do tej pory nie ukaże sie Wyrok TK w Dzienniku Ustaw? ElżbietaOdpowiedzUsuńAnonimowy19 listopada 2012 15:13Ja miałam rozprawę w Sądzie Apelacyjnym 15 listopada i Sąd zawiesił sprawę do 29 listopada. Nie wiem dlaczego akurat do 29 listopada, ale myślę, że do tego czasu ukaże się wyrok TK w Dz.U. Od 13 listopada do 29 listopada jest 16 dni, a podobno w ciągu 14 dni ma się ukazać wyrok. Tak myślę nie wiem czy dobrze.OdpowiedzUsuńAnonimowy19 listopada 2012 18:45Ja jeszcze nie miałam sprawy w Sądzie Apelacyjnym i też czekam co to dalej będzie. Jak to się wszystko potoczy. Z tego co wiem, to faktycznie w ciągu 14 dni ma się ukazać w Dzienniku Ustaw wyrok TK.PozdrawiamOdpowiedzUsuńAnonimowy26 listopada 2012 14:04W listopadzie 2010 r. nabyłam prawo do emerytury, w grudniu zostałem zwolniona z pracy (wiek emerytalny).W sądzie wygrałam sprawę o bezpodstawne zwolnienie i dyskryminację otrzymując symboliczne odszkodowanie. Czy powinnam pozwać pracodawcę (C) żądając odszkodowanie w wysokości poborów za 2011 i 2012 czy do 2015r.OdpowiedzUsuńAnonimowy2 grudnia 2012 20:36Pobierałam emeryturę i pracowałam ale niestety musiałam się zwolić od 1.10.2011r.Dostałam informację,że ZUS wstrzyma mi emeryturę.Nie składałam odwołania ale obecnie zgodnie z orzeczeniem TK mam zamiar wystąpić o odszkodowanie różnicy miedzy emeryturą a wynagrodzeniem, które ootrzymywałam pracując. Do kogo mam skierować odwołanie. Czy do ZUS czy bezposrednio do Skarbu Państwa (na jaki adres ) kiedy uplywa termin? OdpowiedzUsuńAnonimowy5 grudnia 2012 12:58Szanowni Państwo Forumowicze!Przeczytałam wasze komentarze "od deski - do deski" w nadziei, że odnajdę jakieś wskazówki pasujące do przypadku mojej mamy-emerytki (uzyskała wiek emerytalny w marcu 2012, ale nadal pracuje). Niestety po tej cennej lekturze nie tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że nie warto naszemu państwu wierzyć, ale również zaczęłam się poważnie obawiać o swoją przyszłość. Jeżeli jedyną różnicą pomiędzy obywatelem A i obywatelem B jest jakaś wyimaginowana data 1 stycznia (równie dobrze może być 5 marca, albo 10 kwietnia) i obywatel A może dostać emeryturę pozostając czynnym zawodowo, a obywatel B już nie, dodatkowo, jeżeli i A i B przez 40 lat oddawali temu państwu pokaźne kwoty bez żadnych sądów, wniosków i apelacji, a po 40 latach musi stawać na głowie by "wyszarpnąć" od państwa to na co pracował - to, to "coś" przestało być już państwem demokratycznym i państwem prawa, a coraz bardziej zaczyna przypominać państwo feudalne z grupami uprzywilejowanych (przy korycie) daninami, podatkami i prawem do....smutnej egzystencji. Warto również zadać sobie pytanie, dlaczego ustawodawca nakłada na obywatela obowiązek de facto jednodniowego zwolnienia się z pracy w celu uzyskania świadczenia - byćmoże lepszym rozwiązaniem byłaby konieczność odbycia wycieczki do Afryki, albo zakupu 2kg żółtego sera??? - Absurd goni absurd. Życzę Państwu dużo zdrowia i pozytywnych wyników w walce z bezdusznymi urzędnikami i absurdalnym prawem, a na ręce prawników pomagającym w tej nierównej batalii składam gorące podziękowania - wszyscy będziemy kiedyś emerytami! PS. Wracam do studiowania map i wyszukiwania swojego miejsca na świecie - III Rzeczpospolita spod znaku Monty Pythona, Nikodema Dyzmy i Jasia Fasoli zbyt bardzo mnie przeraża!OdpowiedzUsuńAnonimowy27 grudnia 2012 08:30ciekawe forum interesuje mnie zapytanie anonim z dnia 26 listopada poniewaz mam podobna sytuacje czy mozna sie spodziewadz jakiejs wskazówkiOdpowiedzUsuńAnonimowy3 stycznia 2013 12:31w 2010 roku nabyłam prawo do emerytury. Z dniem 1 października 2011r. ZUS zawiesił mi świadczenie, ponieważ kontynuowałam zatrudnienie. Przeszłam na emeryturę w styczniu 2012 roku. Po uprawomocnieniu się wyroku TK, w dniu 17 grudnia 2012 r. złożyłam wniosek do ZUS o wypłatę emerytury za okres od 1.10.2012 do 31.12.2012 . Pismem z dnia 28.12.2012r. ZUS zawiadomił mnie, że w związku ze zgłoszonym wnioskiem termin wydania decyzji ulega przesunięciu z powodu oczekiwania na intrepretację wyroku TK. Czy moze mi ktoś wyjaśnić o jaką interpretację chodzi skoro wyrok w tej sprawie jest jasny i ZUS powinien wypłacić zaieszone z dniem 1 października 2012 roku emerytury ?.OdpowiedzUsuńkancelaria-jbo12 stycznia 2013 13:23W razie problemów zachęcamy do korzystania z naszej pomocy. Pozdrawiamy.OdpowiedzUsuńDodaj komentarzWczytaj więcej...