Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-umowa-ubezpieczenia-majatkowego-viii-ga-133-13-sad-okregowy-w-bydgoszczy-z-2013-11-25.html
Timestamp: 2019-01-17 19:54:49
Legal References Found: art. 805
 art. 481
 art. 805
 art. 100
 art. 232
 art. 233
 art. 233
 art. 328
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 6
 art. 805
 art. 65
 art. 822
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 232
 art. 6
 art. 233
 art. 481
 art. 481
 art. 817
 art. 385
 art. 505

Document Content:
Orzeczenie VIII Ga 133/13 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2013-11-25
stażysta Joanna Dudzińska
po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2013r. w Bydgoszczy
sprawy z powództwa: P. K.
z dnia 5 kwietnia 2013r., sygn. akt VIII GC 34/12 upr
Sygn. akt VIII Ga 133/13
Powód P. K. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą (...) domagał się zasądzenia od pozwanej (...) S.A. z siedzibą w S. kwoty 8.200,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 26 sierpnia 2010 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu powód podał, że w dniu 24 lipca 20ł0 r. na skutek ulewnych opadów deszczu, doszło do zalania pomieszczeń piwnicznych w budynku położonym w I. przy ul. (...). Powód zawarł z pozwaną umowę ubezpieczenia tego budynku, obejmującą między innymi szkody powstałe na skutek zalania. Pozwana po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego, odmówiła wypłaty odszkodowania, uznając, iż zalanie pomieszczenia nastąpiło w wyniku podniesienia się wód gruntowych, co w myśl § 9 OWU stanowiło okoliczność wyłączającą odpowiedzialność pozwanej. Powód podniósł, iż decyzja pozwanej była sprzeczna ze stanowiskiem likwidatora, który dokonywał oględzin zalanej piwnicy oraz, że w okolicach I. wystąpiły bardzo silne opady deszczy, które skutkowały zalaniem wielu budynków znajdujących się w okolicach I.. Powód podał także, iż wody gruntowe mają określony skład chemiczny, dlatego też wniósł o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego hydrologa. W ocenie powoda wysokość szkody powstałej na skutek zalania wyniosła 8.200,00 zł. Powód wnosił o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia wysokości szkody.
W odpowiedzi na pozew, pozwana wnosiła o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie kosztów według norm przepisanych. Pozwana podniosła, iż zalanie pomieszczenia było skutkiem przyboru wód gruntowych, a powyższa okoliczność nie jest objęta zakresem ubezpieczenia zgodnie z § 19 OWU. Pozwana podała, że w protokole szkody powód oświadczył, że szkoda powstała na skutek przesiąknięcia wód gruntowych, czyli wód znajdujących się pod ziemią i pochodzących z opadów, zaś ich poziom może ulegać zmianie na skutek zjawisk naturalnych lub działalności człowieka. Wysoki poziom wód gruntowych powoduje, że nawet niewielka ilość opadów, może podnieść poziom tych wód i zalać pomieszczenia znajdujące się poniżej gruntu.
Pozwana wniosła zastrzeżenia do opinii biegłego A. G., co do zakresu i wysokości szkody, w tym, że nie wskazano w niej sposobu ustalenia, iż uszkodzeniu uległa podsypka izolacyjna gliniana oraz, że wysokość szkody powinna zostać pomniejszona o wysokość podatku VAT. Co więcej, pozwana podniosła, iż umową ubezpieczenia był objęty wyłącznie budynek, a nie jego wyposażenie. Zdaniem pozwanej, biegły w swojej opinii nie uwzględnił również stopnia zużycia uszkodzonych rzeczy.
Wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt VIII GC 34/12 upr, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zasądził od pozwanej na rzecz powoda 7 772,23 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 26 sierpnia 2010 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 2 546,66 zł tytułem kosztów procesu. Sąd Rejonowy oparł rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach i wnioskach. Bezsporne było między stronami, że łączyła je umowa ubezpieczenia budynku znajdującego się na nieruchomości położonej w I. przy ul. (...) na okres od dnia 2 sierpnia 2010 r. do dnia 1 sierpnia 2011 roku. Suma ubezpieczenia obejmowała kwotę 1.000.000,00 zł. Integralną część umowy stanowiły Ogólne Warunki Umowy Moja Firma, zgodnie z którymi pozwana nie odpowiadała m. in. za szkodę powstałą na skutek zawilgocenia przedmiotu ubezpieczenia z powodu nieszczelności urządzeń sieci wodociągowej, kanalizacyjnej, grzewczej lub technologicznej, a także na skutek działania wód gruntowych, zagrzybienia, przemarzania ścian.
W dniu 24 lipca 2010 r. Polska znajdowała się w zasięgu pogłębiającego się niżu, którego ośrodek znad Ziemi (...) przesuwał się nad Bałtyk. Od P. poprzez K., M. po M. przebiegała strefa falującego frontu atmosferycznego, który oddzielał gorące powietrze zwrotnikowe od chłodnego polarno - morskiego. W okolicach I. opady deszczu rozpoczęły się we wczesnych godzinach rannych i z przerwami trwały do wieczora. Tego dnia, w ciągu 8 godzin, spadło około 50 mm deszczu, co stanowiło 62% wartości średniej wieloletniej sumy opadów lipca dla omawianego rejonu (ok. 81 mm). Najsilniej padało w godzinach rannych miedzy 8.00 a 10.00, w tym czasie spadło ok. 35 mm deszczu. Chwilami opad miał charakter silnej ulewy, a współczynnik wydajności w czasie największego natężenia opadu osiągał wartość 4,0. Na skutek tych opadów Straż Pożarna interweniowała na terenie I. 212 razy.
Powód o zalaniu piwnicy dowiedział się od swojego najemcy, gdyż w chwili zdarzenia powód przebywał wraz z małżonką w W.. Pomieszczenia były zalane na wysokość pół metra. Woda dostała się do pomieszczenia płynąc schodami w dół, gdyż piwnica była poniżej gruntu. Na skutek zalania zostały zniszczone panele podłogowe, drzwi rozmiękły, uszkodzeniu uległy także ściany.
Powód zgłosił pozwanej powstanie szkody, a pozwana przeprowadziła postępowanie likwidacyjne. Podczas oględzin zalanego lokalu likwidator pozwanej J. S. uznał, iż zalanie nastąpiło na skutek przesiąkania wód gruntowych. Protokół szkody został podpisany przez M. K.- żonę powoda.
Wobec powyższego, pozwana odmówiła wypłacenia odszkodowania powodowi uznając, iż zalanie piwnicy nastąpiło na skutek podniesienia się wód gruntowych, a zgodnie z § 9 ust. 2 pkt. 6 OWU, powyższa okoliczność nie jest objęta ochroną ubezpieczeniową udzielaną przez pozwaną.
Powód złożył odwołanie od decyzji pozwanej, która podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko.
Sąd I instancji ustalił, iż na skutek ulewnych opadów w dniu 24 lipca 2010 r. grunt nie był w stanie wchłonąć tak gwałtownego przyboru wody opadowej, która się pojawiła na powierzchni gruntu, a następnie spłynęła schodami do piwnicy i zalała należący do powoda lokal. Powyższe opady mogły spowodować także podniesienie poziomu wód gruntowych.
Sąd Rejonowy ustalił także, iż w wyniku zalania należącej do powoda piwnicy w dniu 24 lipca 2010 roku, powód poniósł szkodę w wysokości 7.772,23 zł netto, tj. 9.482.00 zł brutto. Powyższa szkoda obejmowała koszty odnowienia zalanych ścian, posadzek, drzwi, odgrzybienia lokalu. Koszt naprawy uszkodzonych mebli obejmowałby dodatkowo kwotę 770,00 zł.
Powyższy stan faktyczny w przedmiotowej sprawie, Sąd I instancji ustalił w oparciu o dowody z dokumentów prywatnych znajdujących się w aktach sprawy, których prawdziwość, autentyczność i moc dowodowa nie budziły jego wątpliwości, na podstawie zeznań świadków: (...), M. K., zeznań powoda, a także na podstawie opinii (...) w B., opinii biegłego A. G. oraz ekspertyzy (...) w P..
Sąd Rejonowy zaaprobował również opinię (...) w B., która została sporządzona przez mgr. inż. Z. W. oraz dr. inż. A. Z. jako pełną i logiczną, w której biegli wyjaśnili zagadnienia związane z pojęciem wody gruntowej, zaś strony nie wniosły zastrzeżeń do wydanej opinii. Z tych samych powodów, nie budziły wątpliwości tezy sformułowane w ekspertyzie (...) w P..
Sąd I instancji zaakceptował także opinię biegłego A. G. jako pełną i logiczną w której biegły odpowiedział na wszystkie postawione pytania. Biegły przedstawił szczegółowe wyliczenia dotyczące kosztów naprawy zniszczeń poczynionych przez wodę w zalanym lokalu. Biegły podtrzymał także wnioski przedstawione w pisemnej opinii składając szczegółowe wyjaśnienia na rozprawie.
Oceniając zgromadzony materiał dowodowy Sąd Rejonowy uznał, że do zalania należącej do powoda piwnicy doszło na skutek ulewnych opadów, które wystąpiły w dniu 24 lipca 2010 r., na skutek czego grunt nie był w stanie wchłonąć tak gwałtownego przyboru wody opadowej, która się pojawiła na powierzchni gruntu. W związku z powyższym, nadmiar wody opadowej spłynął schodami w dół, skutkiem czego było zalanie piwnicy. Obowiązek odszkodowawczy ubezpieczyciela aktualizuję się z chwilą powstania szkody. Odszkodowanie za szkodę poniesioną przez podatnika podatku VAT nie obejmuje tego podatku, w zakresie, w jakim poszkodowany może obniżyć należny od niego podatek o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu rzeczy.
Sąd I instancji zważył, iż powód udowodnił, iż w dniu 24 lipca 2010 r. w wyniku ulewnych opadów deszczu poniósł szkodę powstałą na skutek zdarzenia objętego ochroną ubezpieczeniową, stąd na podstawie art. 805 k.c, zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 7 772,23 zł z odsetkami, o których orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. Na podstawie art. 805 k.c. a contrario Sąd oddalił roszczenie powoda ponad kwotę 7.722,00 zł. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c.
Apelację od wyroku wniosła pozwana, która zaskarżyła rozstrzygnięcie w części i domagała się w tym zakresie zmiany wyroku poprzez oddalenie powództwa, ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu, oraz zasądzenia na jej rzecz kosztów postępowania za obie instancje. Skarżąca zarzuciła przedmiotowemu wyrokowi:
1. Naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:
a) art. 232 zd. 1 k.p.c. poprzez uznanie, iż pozwana nie udowodniła, aby znajdująca się w pomieszczeniach piwnicznych powoda podłoga nie miała stosownego podkładu, gdy tymczasem pozwana wykazała, iż opinia biegłego sądowego A. G., która posłużyła Sądowi do przyjęcia odmiennego ustalenia została opracowana wyłącznie na podstawie zakresu uszkodzeń spisanego w protokole szkody, który nie stwierdza uszkodzeń izolacji pod panelami,
b) art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny sędziowskiej polegające na
błędnym uznaniu, iż na skutek ulewnych opadów w dniu 24 lipca 2010 r. grunt nie był w stanie wchłonąć tak gwałtownego przyboru wody opadowej, która pojawiła się na powierzchni gruntu, a następnie spłynęła schodami do piwnicy i zalała należący do powoda lokal, podczas gdy z treści protokołu szkody z dnia 27 lipca 2010 r. podpisanego przez małżonkę powoda M. K. oraz zeznań świadka J. S. wynika, iż do zalania pomieszczeń doszło w następstwie przesiąkania wód gruntowych, c) art. 233 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny sędziowskiej polegające na uznaniu za wiarygodne zeznań świadka M. K. w zakresie dotyczącym przyczyn wystąpienia szkody z dnia 24 lipca 2010 r., podczas gdy treść zeznań świadka pozostaje w sprzeczności z treścią podpisanego przez świadka protokołu szkody z dnia 24 lipca 2010 r., w którym świadek oświadczyła, iż do zalania pomieszczeń piwnicznych doszło wskutek przesiąkania wód gruntowych, a także wobec treści opinii (...) w B., z której wynika, iż z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że szkody w piwnicy zostały spowodowane okresowym podniesieniem się poziomu wody gruntowej na skutek występujących opadów deszczu, przy czym Sąd w uzasadnieniu skarżonego wyroku całkowicie pominął fakt wystąpienia powyższych sprzeczności, a także nie wyjaśnił przyczyn, dla których dowodowi w postaci protokołu szkody z dnia 27 lipca 2010 r. odmówił wiarygodności,
d) art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny sędziowskiej polegające na uznaniu za wiarygodne zeznań świadka M. K. w zakresie dotyczącym przyczyn wystąpienia szkody z dnia 24 lipca 2010 r., podczas gdy świadek w przedmiotowym zakresie zeznawał jedynie jako tzw. świadek ze słyszenia (testis ex auditu) relacjonując spostrzeżenia innych osób, podczas gdy przedmiotem zeznania powinny być osobiste spostrzeżenia świadka, a nie sądy o faktach tworzone w drodze wnioskowań czy wartościowania,
e) art. 233 k.p.c. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę materiału dowodowego zebranego w sprawie, w tym w szczególności dowodu w postaci opinii biegłego sądowego A. G. oraz protokołu szkody z dnia 27 lipca 2010 r. polegającą na bezpodstawnym przyjęciu, iż w pomieszczeniach piwnicznych powoda pod panelami podłogowymi znajdowała się podsypka izolacyjna gliniana oraz, że uległa ona uszkodzeniu, opierając się przy tym jedynie na ogólnych stwierdzeniach biegłego, tj. „musiał być stosowany podkład, gdyż w innym przypadku podłoga uginałaby się i byłoby to sprzeczne z technologią z sztuką budowlaną, dla założenia paneli konieczny jest podkład", podczas gdy z treści tejże opinii
wynika, iż wysokość szkody została opracowana wyłącznie na podstawie zakresu uszkodzeń spisanego w protokole szkody, który nie stwierdza uszkodzeń izolacji pod panelami, f) art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny sędziowskiej polegające na uznaniu, iż w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy brak było podstaw do pomniejszenia wartości odszkodowania, podczas gdy z treści zawartej pomiędzy stronami umowy ubezpieczenia jednoznacznie wynika, iż w przypadku budynków, budowli i lokali powstała szkoda powinna zostać naprawiona według wartości rzeczywistej, co w świetle postanowień OWU oznacza, że rozmiar szkody powinien zostać określony na podstawie cen z dnia ustalenia odszkodowania z potrąceniem stopnia zużycia technicznego.
2. Sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż w pomieszczeniach piwnicznych powoda pod panelami podłogowymi znajdowała się podsypka izolacyjna gliniana, która w wyniku zalania uległa uszkodzeniu, podczas gdy z treści opinii biegłego sądowego A. G. wynika, iż wysokość szkody została przez biegłego opracowana wyłącznie na podstawie zakresu uszkodzeń spisanego w protokole szkody, który nie stwierdza uszkodzeń izolacji pod panelami.
3. Sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż w krótkim czasie przed zalaniem pomieszczenia piwniczne powoda były odnowione, a w protokole szkody nie znajdowała się informacja dotycząca terminu odnowienia tychże pomieszczeń, podczas gdy z treści protokołu szkody z dnia 27 lipca 2010 r. wprost wynika, iż data odnowienia lokalu oraz jego poszczególnych pomieszczeń została ustalona na czerwiec 2009 roku.
4. Naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w szczególności:
a) art. 6 k.c. poprzez przyjęcie, iż na stronie pozwanej spoczywał ciężar dowodu w zakresie wykazania, iż znajdująca się w pomieszczeniach piwnicznych powoda podłoga nie miała podkładu, który mógłby ulec uszkodzeniu, podczas gdy w sprawach o odszkodowanie ciężar dowodu okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, spoczywa po stronie powodowej, w szczególności do obowiązków powoda należy okazanie, że poniósł szkodę, wykazanie zakresu poniesionej szkody i precyzyjne ustalenie jej wysokości,
b) art. 805 k.c. - poprzez niewłaściwe jego zastosowanie polegające na przyjęciu, iż powodowi przysługuje odszkodowanie od pozwanej z tytułu umowy ubezpieczenia mienia od ognia i innych zdarzeń losowych, w związku ze zdarzeniem szkodowym z dnia 24 lipca 2010 r., podczas gdy zalanie pomieszczeń piwnicznych budynku przy ul. (...) nastąpiło
w wyniku podniesienia się wód gruntowych, a więc zachodziła okoliczność wyłączająca odpowiedzialność pozwanego Ubezpieczyciela,
c) § 7 ust. 1 OWU i § 9 ust. 2 pkt 6 OWIJ w zw. z art. 65 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż zalanie przedmiotu ubezpieczenia wskutek działania wód gruntowych będących następstwem opadów deszczu nie prowadzi do wyłączenia odpowiedzialności pozwanego Ubezpieczyciela, podczas gdy treść wiążącej strony umowy jednoznacznie wskazuje, iż ochrona ubezpieczeniowa obejmuje jedynie szkody będące bezpośrednim następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, co oznacza, iż w sytuacji, gdy bezpośrednią przyczyną zdarzenia szkodowego jest podniesienie się wód gruntowych to bez znaczenia pozostaje okoliczność prowadząca do działania wód gruntowych,
d) art. 822 § 2 k.c. w zw. z § 9 ust. 2 pkt 6 OWU poprzez jego błędne zastosowanie polegające na uznaniu, iż podniesienie się wód gruntowych wskutek opadów deszczu prowadzące do zalania przedmiotu ubezpieczenia stanowi zdarzenie objęte ochroną ubezpieczeniową pozwanego Ubezpieczyciela, podczas gdy działanie wód gruntowych jako bezpośrednia przyczyna zaistniałej szkody w mieniu powoda stanowi przesłankę wyłączającą odpowiedzialność Ubezpieczyciela,
e) § 13 ust. 1 pkt 1 ppkt a) OWU - poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy strony niniejszego postępowania zawierając umowę ubezpieczenia mienia od ognia i innych zdarzeń losowych uzgodniły, iż w przypadku budynków, budowli i lokali powstała szkoda zostanie naprawiona według wartości rzeczywistej, co w świetle postanowień OWU oznacza, że rozmiar szkody powinien zostać określony na podstawie cen z dnia ustalenia odszkodowania z potrąceniem stopnia zużycia technicznego,
f)art. 481 k.c. - poprzez uznanie, iż przysługują powodowi odsetki ustawowe za okres od dnia26 sierpnia 2010 r. do dnia zapłaty pomimo tego, iż pozwany nie pozostawał nigdy w zwłocez zapłatą jakiejkolwiek kwoty wobec powoda tytułem odszkodowania z umowyubezpieczenia mienia od ognia i innych zdarzeń losowych.
Apelacja pozwanej podlegała oddaleniu, jako bezzasadna.
Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, po rozważeniu całokształtu materiału dowodowego, bez przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, które to ustalenia Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne.
Właściwy był również zaprezentowany i omówiony w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego, wybór przepisów regulujących zaistniałą sytuację stron z uwzględnieniem Ogólnych Warunków Ubezpieczenia Moja Firma oraz Kodeksu cywilnego oraz ich interpretacja.
Wbrew twierdzeniom apelującej nie ma podstaw, by podzielić zarzut dotyczący sprzeczności ustaleń faktycznych oraz naruszenia przepisów postępowania poprzez przekroczenie ram zasady swobodnej oceny dowodów. Zasada swobodnej oceny dowodów określona przepisem art. 233 § 1 k.p.c. wyraża się w jej ocenie według własnego przekonania Sądu, opartego na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Jej istotną cechą jest bezstronność, brak arbitralności i dowolności, przestrzeganie zasad logicznego rozumowania i zasad doświadczenia życiowego w wyciąganiu wniosków. Stosownie do wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. zasady swobodnej oceny dowodów, sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego uznania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego w postępowaniu oraz wszystkich okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych środków dowodowych, a mających znaczenie dla ich mocy i wiarygodności.
Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów. Skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów, i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000 r, V CKN 17/2000, OSNC 2000/10 poz. 189).
W niniejszej sprawie zasady z art. 233 § 1 k.p.c. nie zostały naruszone, gdyż ocena zgromadzonego materiału dowodowego i poczynione na jej podstawie ustalenia faktyczne zostały dokonane przez Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy i brak jest podstaw do podzielenia stanowiska apelującej co do ich nieprawidłowości. Sąd Rejonowy przeanalizował dowody i ocenił ich wiarygodność według własnego przekonania opartego o wszechstronną analizę zebranego materiału, zasady logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Wnioski wyprowadzone z analizy dowodów nie budzą zastrzeżeń Sądu Odwoławczego.
Przechodząc do zarzutów wniesionej apelacji - w ocenie Sądu Okręgowego za bezzasadny uznać należy podniesiony przez skarżącą zarzut naruszenia art. 232 zd. ł k.p.c. poprzez uznanie przez Sąd I instancji, iż pozwana nie udowodniła, aby znajdująca się w pomieszczeniach piwnicznych powoda podłoga nie miała stosownego podkładu.
W przedmiotowej sprawie, co słusznie wskazał Sąd Rejonowy, opinia biegłego A. G. była pełna i logiczna w stopniu pozwalającym sądowi ustalić wysokość i zakres szkody. Zakres opinii nie był skomplikowany i nie wymagał dodatkowych wyjaśnień. Dla Sądu Rejonowego, gwarancję rzetelności opinii stanowił poziom wiedzy biegłego i jego doświadczenie zawodowe. Zlecając biegłemu wydanie opinii, Sąd I instancji miał na względzie to, czy dysponował on wiadomościami specjalnymi niezbędnymi dla stwierdzenia okoliczności mających istotny wpływ dla rozstrzygnięcia spraw}'. W ocenie Sądu Odwoławczego, opinię biegłego sądowego A. G. sporządzoną w sprawie, należy uznać za prawidłową oraz pozwalającą na precyzyjne ustalenie istotnych okoliczności.
Biegły, przedstawił szczegółowe wyliczenia dotyczące kosztów naprawy zniszczeń poczynionych przez wodę w zalanym lokalu. Wnioski przedstawione w pisemnej opinii, biegły podtrzymał w całości i dodatkowo uzupełnił ją na rozprawie wyjaśniając, że co do zasady, zgodnie ze stosowaną technologią, pod panelami kładzie się 5 mm izolację w postaci gąbki lub innego rodzaju podkładu, przy czym gąbka jest materiałem najtańszym.
Skarżąca podniosła, że opinia biegłego sądowego A. G., która posłużyła Sądowi Rejonowemu do przyjęcia odmiennego ustalenia, została opracowana wyłącznie na podstawie zakresu uszkodzeń spisanego w protokole szkody, który nie stwierdza uszkodzeń izolacji pod panelami. Z w/w opinii wynika tymczasem, iż pod panelami musiał być stosowny podkład, gdyż w innym przypadku podłoga uginałaby się i byłoby to sprzeczne z technologią i ze sztuką -budowlaną. Stwierdzić zatem należy, że pozwana podnosząc brak tego podkładu, powinna to wykazać. Samo podniesienie zarzutu, że w protokole szkody nie ma wzmianki o podkładzie nie może świadczyć o jego braku. Skoro bowiem stosowanie izolacji w postaci gąbki lub innego rodzaju podkładu zgodne jest z zasadami montażu podłóg tego typu, to w protokole szkody winna znaleźć się wzmianka o odstępstwie od stosowanych norm.
W tym kontekście za bezzasadny należy uznać zarzut pozwanej dotyczący naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 6 k.c. poprzez przyjęcie, iż na stronie pozwanej spoczywał ciężar dowodu w zakresie wykazania, iż znajdująca się w pomieszczeniach piwnicznych powoda podłoga nie miała podkładu, który
mógłby ulec uszkodzeniu. W ocenie Sądu Odwoławczego, w przedmiotowej sprawie nie ma podstaw do stwierdzenia, że podłoga w zalanym lokalu została zamontowana niezgodnie z zasadami stosowanej w tym zakresie technologii.
Pozwana podniosła również zarzut przekroczenia granic swobodnej oceny sędziowskiej polegający na uznaniu, iż w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy brak było podstaw do pomniejszenia wartości odszkodowania, podczas gdy z treści zawartej pomiędzy stronami umowy ubezpieczenia jednoznacznie wynika, iż w przypadku budynków, budowli i lokali powstała szkoda powinna zostać naprawiona według wartości rzeczywistej, co w świetle postanowień OWU oznacza, że rozmiar szkody powinien zostać określony na podstawie cen z dnia ustalenia odszkodowania z potrąceniem stopnia zużycia technicznego.
Zgodnie z § 13 ust. 1 pkt. 1 lit. a) OWU, rozmiar szkody dla poszczególnych przedmiotów ubezpieczenia określa się na podstawie cen z dnia ustalenia odszkodowania, przy czym dla budynków, budowli i lokali - według wartości kosztów remontu lub odbudowy w tym samym miejscu, z uwzględnieniem dotychczasowych wymiarów, konstrukcji i materiałów, potwierdzonych rachunkiem wykonawcy lub kalkulacją poszkodowanego. Mienie powoda ubezpieczone zostało w pełnym zakresie, według wartości rzeczywistej (k.43). W myśl definicji zawartej w § 5 pkt. 50 OWU, wartość rzeczywista to wartość odtworzeniowa pomniejszona o zużycie techniczne. Wbrew twierdzeniom apelującej nie ma podstaw, by podzielić zarzut dotyczący sprzeczności ustaleń faktycznych oraz naruszenia przepisów postępowania poprzez przekroczenie ram zasady swobodnej oceny dowodów w zakresie ustalenia wysokości odszkodowania. Biegły sądowy A. G., w ustnej opinii uzupełniającej, kategorycznie stwierdził, że w swojej opinii nie uwzględnił amortyzacji, gdyż w protokole szkody, na podstawie którego ją sporządził, brak było informacji na temat zużycia technicznego przedmiotowych pomieszczeń, zaś załączone zdjęcia były mało czytelne. Z zeznań świadka M. K. wynika natomiast, że pomieszczenia były nowo wyremontowane, co zostało również potwierdzone w protokole szkody, w którym wskazano datę odnowienia lokalu na czerwiec 2009 r. Nieuzasadniony zatem okazał się zarzut pozwanego dotyczący nie uwzględnienia stopnia zużycia pomieszczeń.
W ocenie Sądu Odwoławczego, zarzuty apelacji dotyczące ustalenia przez Sąd I instancji niewłaściwych przyczyn wystąpienia szkody z dnia 24 lipca 2010 r. (k. 237-238 ) są w istocie polemiką z poczynionymi przez Sąd pierwszej instancji ustaleniami faktycznymi i kwestionują pośrednio dokonaną przez ten Sąd ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Wbrew tym zarzutom apelacji, zdaniem Sądu Odwoławczego,
Sąd Rejonowy w zakresie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, a dotyczących przyczyn wystąpienia szkody, dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych opartych na materiale dowodowym zebranym w sprawie.
W ekspertyzie (...) w P., wskazano, że w dniu wystąpienia szkody tj. 24 lipca 2010 r. współczynnik wydajności w czasie największego natężenia opadu osiągnął wartość 4.0. Zgodnie z § 7 ust. 3 pkt. 7 OWU Moja Firma: „zakres standardowy [ubezpieczenia] obejmuje szkody powstałe wskutek deszczu nawalnego", tj. „opadu deszczu potwierdzonego przez (...), o współczynniku natężenia co najmniej 4 według stosowanej przez niego skali." (§ 5 pkt. 5 OWU Moja Firma). W świetle przywołanej decyzji spełniony został zatem niniejszy warunek wypłaty odszkodowania.
Jednocześnie, stosownie do treści § 9 ust.2 pkt. 6 OWU Moja Firma: „zakres ochrony ubezpieczeniowej nie obejmuje szkód powstałych wskutek systematycznego zawilgocenia przedmiotu ubezpieczenia z powodu nieszczelności urządzeń sieci wodociągowej, kanalizacyjnej, grzewczej lub technologicznej, a także z powodu działania wód gruntowych, zagrzybienia lub przemarzania ścian". W w/w zapisie jest więc mowa o systematycznym zawilgoceniu a także o zagrzybieniu i przemarzaniu, więc pojęciach, które nie kojarzą się z nagłymi zdarzeniami, a raczej z procesami rozłożonym w dłuższym okresie czasu. W ocenie Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie doszło do nagłego zalania pomieszczeń, wywołanego nawalnym deszczem, stąd wskazany przez pozwaną zapis przewidujący wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela nie będzie miał w tym przypadku zastosowania.
Równocześnie, z opinii (...) w B. wynika, iż z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że szkody w piwnicy powoda, wprawdzie zostały spowodowane okresowym podniesieniem się poziomu wody gruntowej, jednak, co należy podkreślić, nastąpiło to na skutek występujących opadów deszczu. Słusznie przyjął zatem Sąd Rejonowy, że nawet gdyby na skutek opadów nastąpiło podniesienie poziomu wód gruntowych, które zmieszane z wodą opadową zalały piwnicę, to powyższa okoliczność nie wyłączałaby odpowiedzialności pozwanej. W takim przypadku bowiem każde większe opady oznaczałyby brak odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i wyłączenie jako wyjątek w zasadzie przekreślałby możliwość uzyskania odszkodowania w większości przypadków związanych z opadem deszczu.
W świetle powyższych rozważań, za bezzasadne uznać należy również zarzuty apelującej zawarte w punkcie 4 litery b - d.
Mimo nieprecyzyjnego wskazania przez Sąd I instancji terminu ostatniego remontu
zalanych pomieszczeń - Sąd Rejonowy stwierdził, że z zeznań świadków wynika, iż zalane
pomieszczenia były odnawiane w krótkim czasie (w protokole szkody z dnia 27 lipca 2010 r.
data odnowienia lokalu została ustalona na czerwiec 2009 r.), sąd odwoławczy przyjmuje je
za podstawę swojego rozstrzygnięcia. Dokonane ustalenia nie są bowiem, w zakresie
istotnym dla rozstrzygnięcia ani sprzeczne z materiałem dowodowym zebranym w sprawie,
ani też nie zostały dokonane z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów wyrażonej
w art. 233 § 1 k.p.c, a przeciwnie w tym zakresie opierają się na treści zeznań świadka
M. K. i nie określają krótszego niż jeden rok okresu odnowienia
Sąd Odwoławczy nie dopatrzył się także naruszenia art. 481 kc.
Świadczenia odszkodowawcze mają charakter pieniężnych świadczeń terminowych. Z chwilą zgłoszenia szkody pomiędzy zakładem ubezpieczeń, a poszkodowanym powstaje stosunek zobowiązaniowy. Jeżeli doszło do zdarzenia ubezpieczeniowego, pierwszy z tych podmiotów staje się dłużnikiem, drugi zaś - wierzycielem. Zgodnie z art. 481 § 1 kodeksu cywilnego, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Ubezpieczyciel opieszale likwidujący szkody ponosi tego konsekwencje w postaci obowiązku zapłaty odsetek ustawowych.
Zakład ubezpieczeń nie może obowiązku tego przerzucać na inne podmioty i biernie oczekiwać na wynik postępowania sądowego, np. karnego, czy też cywilnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2002 r. sygn. akt V CKN 1134/00). Ubezpieczony nie może ponosić skutków działań ubezpieczyciela, które okazały się nietrafne, gdy chodzi o ustalenie wysokości należnego ubezpieczonemu odszkodowania.
Zgodnie z art. 817 k.c. termin spełnienia świadczenia przez ubezpieczyciela wynosi 30
dni, licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o
szkodzie. Przekroczenie terminu umownego lub ustawowego spełnienia świadczenia przez
ubezpieczyciela powoduje jego popadniecie w opóźnienie.
Podsumowując powyższe rozważania, za prawidłowe należało uznać rozstrzygnięcie
Sądu I instancji. Sąd Okręgowy zważył, iż brak jest podstaw do zmiany czy uchylenia
zaskarżonego rozstrzygnięcia, a w konsekwencji apelację pozwanej, jako nieuzasadnioną
oddalił na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 505 10 k.p.c, o czym orzekł w wyroku.