Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/iv-ua-49-17-wyrok-sadu-okregowego-w-elblagu-522738806
Timestamp: 2020-04-04 23:04:59
Legal References Found: art. 17
 art. 3
 art. 232
 art. 17
 art. 68
 art. 17
 art. 17
 art. 17
 art. 47714
 art. 232
 art. 233
 art. 68
 art. 17
 art. 76
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 68
 art. 80
 art. 17
 art. 68
 art. 80
 art. 244
 art. 252
 art. 217
 art. 68
 art. 17
 art. 385

Document Content:
IV Ua 49/17 - Wyrok Sądu Okręgowego w Elblągu
Opublikowano: LEX nr 2645110
Sądu Okręgowego w Elblągu
IV Ua 49/17
Przewodniczący: Sędzia SO Bożena Czarnota.
Sędziowie SO: Renata Żywicka (spr.), Tomasz Koronowski.
Sąd Okręgowy w Elblągu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 27 października 2017 r. w Elblągu na rozprawie sprawy z odwołania T. K. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. z dnia 6 marca 2017 r., znak: (...) o zasiłek chorobowy na skutek apelacji wniesionej przez pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Elblągu z dnia 1 czerwca 2017 r., sygn. akt IV U 271/17 oddala apelację.
Ubezpieczony T.K. wniósł do Sądu Rejonowego w Elblągu odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Elblągu z dnia 6 marca 2017 roku znak: (...).
W uzasadnieniu odwołania ubezpieczony wskazał, iż po dokonaniu w październiku 2016 roku kontroli przez pozwany organ rentowy, odmówiono mu prawa do zasiłku chorobowego za okres od grudnia 2013 roku do października 2016 roku, a podstawę decyzji stanowiło ustalenie, że w ww. okresach ubezpieczony podejmował czynności i wykonywał pracę w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Ubezpieczony podał, że w toku kontroli ustalono, iż wystawiał on faktury, sporządzał dokumentację, prowadził wykłady, jeździł z kursantami, dokonywał zakupu paliwa, co stanowiło naruszenie obowiązujących przepisów, albowiem wykorzystywał zwolnienie lekarskie niezgodnie z jego celem.
Ubezpieczony podniósł, że działalność gospodarczą prowadzi jednoosobowo, w czasie jego niezdolności do pracy wykłady oraz jazdy z kursantami prowadził syn, posiadający uprawnienia w tym zakresie. Nadto wskazał, że wystawiał on faktury dla PUP w D. i OCK w O., czynił to jednakże w zupełnie innym terminie, niż data wystawienia faktury, którą sporządzało biuro księgowe.
W dalszej części uzasadnienia ubezpieczony powołał się na orzeczenia Sądu Najwyższego dotyczące różnicy pojęcia pracy zarobkowej wykonywanej jednoosobowo w ramach działalności gospodarczej, od formalnoprawnych czynności do jakich zobowiązany był ubezpieczony jako pracodawca i wskazał, że w jego ocenie, nie można było mu przypisać tego, iż w okresach orzeczonej niezdolności do pracy wykonywał pracę w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej.
W odpowiedzi na odwołanie pozwany organ rentowy Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. wniósł o oddalenie odwołania. Pozwany wskazał, że zaskarżoną decyzją odmówił ubezpieczonemu prawa do zasiłku chorobowego za okresy wskazane w zaskarżonej decyzji na podstawie ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 372).
Organ rentowy podał, iż w trakcie pobierania zasiłku chorobowego z tytułu niezdolności do pracy w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą wypłacanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O., ubezpieczony prowadził działalność gospodarczą w zakresie szkolenia kierowców tj. podpisywał faktury VAT za wykonane usługi, zawarł umowę o współpracę, dokonywał zakupu paliwa dla celów działalności firmy, jak również prowadził "Książkę ewidencji osób szkolonych" i powyższe okoliczności zostały stwierdzone protokołem kontroli nr (...), do którego ubezpieczony nie wniósł zastrzeżeń. W związku z zaistniałymi okolicznościami, organ rentowy uznał, że zwolnienia lekarskie były wykorzystywane w sposób niezgodny z ich przeznaczeniem i tym samym odmówił prawa do zasiłku chorobowego w spornych okresach. Swoje stanowisko poparł orzeczeniami między innymi Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Apelacyjnego w Katowicach oraz Sądu Najwyższego.
Wyrokiem z dnia 1 czerwca 2017 r. Sąd Rejonowy w Elblągu zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał ubezpieczonemu T.K. prawo do zasiłku chorobowego za okres od dnia 16 września 2013 r. do dnia 30 września 2013 r., od dnia 10 października 2013 r. do dnia 24 października 2013 r., od dnia 13 stycznia 2014 r. do dnia 27 stycznia 2014 r., od dnia 13 marca 2014 r. do dnia 27 marca 2014 r., od dnia 14 kwietnia 2014 r. do dnia 28 kwietnia 2014 r., od dnia 10 czerwca 2014 r. do dnia 24 czerwca 2014 r., od dnia 24 lipca 2014 r. do dnia 22 sierpnia 2014 r., od dnia 30 stycznia 2015 r. do dnia 13 lutego 2015 r., od dnia 20 kwietnia 2015 r. do dnia 4 maja 2015 r., od dnia 1 lipca 2015 r. do dnia 15 lipca 2015 r., od dnia 14 września 2015 r. do dnia 28 września 2015 r., od dnia 22 października 2015 r. do dnia 5 listopada 2015 r., od dnia 16 listopada 2015 r. do dnia 30 listopada 2015 r., od dnia 22 lutego 2016 r. do dnia 22 marca 2016 r., od dnia 14 kwietnia 2016 r. do dnia 28 kwietnia 2016 r., od dnia 16 maja 2016 r. do dnia 30 maja 2016 r., od dnia 24 czerwca 2016 r. do dnia 8 lipca 2016 r..
Swoje rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy oparł na następujących ustaleniach i wnioskach:
Ubezpieczony podlega do ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej - (...) T.K. w L.. Ubezpieczony był niezdolny do pracy w okresach od dnia 16 września 2013 roku do dnia 30 września 2013 roku, od dnia 10 października 2013 roku do dnia 24 października 2013 roku do dnia 13 stycznia 2014 roku do dnia 27 stycznia 2014 roku, od dnia 13 marca 2014 roku do dnia 27 marca 2014 roku, od dnia 14 kwietnia 2014 roku do dnia 28 kwietnia 2014 roku, od dnia 10 czerwca 2014 roku do dnia 24 czerwca 2014 roku, od dnia 24 lipca 2014 roku do dnia 22 sierpnia 2014 roku, od dnia 30 stycznia 2015 roku do dnia 13 lutego 2015 roku, od dnia 20 kwietnia 2015 roku do dnia 4 maja 2015 roku, od dnia 1 lipca 2015 roku do dnia 15 lipca 2015 roku, od dnia 14 września 2015 roku do dnia 28 września 2015 roku, od dnia 22 października 2015 roku do dnia 5 listopada 2015 roku, od dnia 16 listopada 2015 roku do dnia 30 listopada 2015 roku, od dnia 22 lutego 2016 roku do dnia 22 marca 2016 roku, od dnia 14 kwietnia 2016 roku do dnia 28 kwietnia 2016 roku, od dnia 16 maja 2016 roku do dnia 30 maja 2016 roku, od dnia 24 czerwca 2016 roku do dnia 8 lipca 2016 roku. Niezdolność do pracy ubezpieczonego spowodowana była nadciśnieniem tętniczym.
Ubezpieczony prowadził działalność gospodarczą w zakresie szkolenia kierowców indywidualnych. Sprawami finansowo-kadrowymi zajmowała się A.G., z którą ubezpieczony miał zawartą umowę od 1997 roku. Ubezpieczony nie zawierał umów z klientami indywidulanymi, otrzymywali oni paragon z kasy fiskalnej za wykonaną usługę. Umowy stałe na szkolenie kierowców zawarł z Powiatowym Urzędem Pracy w D. oraz (...).
W czasie niezdolności do pracy ubezpieczonego, zarówno szkoleniami teoretycznymi jak i praktycznymi zajmował się syn ubezpieczonego, który posiadał uprawnienia instruktora wykładowcy od 2009 roku. Pracował on w innej firmie, jednakże zajęcia praktyczne ustalane były tak, aby nie kolidowały z jego obowiązkami pracowniczymi tj. przed rozpoczęciem pracy, po zakończeniu pracy, lub w dni dla niego wolne od pracy. W Powiatowym Urzędzie Pracy w D., szkolenia odbywały się w sztywnych godzinach. M.K. - syn ubezpieczonego, dostosowywał się do tego grafiku, ustalając to uprzednio z pracodawcą. Z tego tytułu nie miał w pracy żadnych problemów.
M.K. sporządzał ponadto faktury, pod którymi podpis składał ubezpieczony, jako jedyny właściciel Ośrodka Szkoleniowego, nadto zajmował się on zakupem paliwa. Ubezpieczony w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej samodzielnie sporządzał kilka faktur w miesiącu. W czasie, kiedy był niezdolny do pracy, nie prowadził ani szkolenia teoretycznego, ani praktycznego, ponadto w tym czasie nie zawarł żadnej umowy.
Sąd Rejonowy uznał odwołanie ubezpieczonego za zasadne.
Sąd I instancji dokonał ustaleń faktycznych w oparciu o osobowe źródła dowodowe w postaci zeznań ubezpieczonego T.K. oraz świadka A.G. i M.K., złożonych w toku rozprawy sądowej.
Sąd Rejonowy uznał zeznania ubezpieczonego oraz świadków za wiarygodne. Były one spójne, logiczne oraz korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym, w tym z dokumentacją znajdującą się w aktach rentowych pozwanego, która w toku postępowania nie była kwestionowana. Sąd również nie znalazł okoliczności, które mogły by sugerować, iż wspomniana dokumentacja nie była wiarygodna.
Jak stanowi przepis art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa - zwanej dalej ustawą zasiłkową (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 372) - zgodnie z którym ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia.
Przepis ten przewiduje dwie niezależne od siebie podstawy odmowy prawa do zasiłku chorobowego, przy czym zaistnienie jednej z nich jest wystarczające do tego, by organ rentowy wydał decyzję o odmowie prawa do zasiłku za cały okres zwolnienia lekarskiego, w trakcie którego ziściła się zawarta w nim jedna z hipotez.
Ciężar wykazania tych okoliczności spoczywał na organie rentowym. Wynika to z treści art. 3 k.p.c, w myśl którego strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody. Konsekwencją tej zasady w procesie jest treść art. 232 k.p.c. nakładający na strony obowiązek wskazywania dowodów, z których wywodzą skutki prawne. Dodatkowo ustawodawca przewidział ściśle określony tryb dochodzenia przez organ rentowy do ustaleń, które zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej mogą stanowić podstawę odmowy prawa do zasiłku chorobowego dla ubezpieczonego.
Zasady te ujęte zostały w art. 68 ustawy zasiłkowej, który w ustępie 2 przewidział delegację ustawową dla ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego, po uzyskaniu opinii Naczelnej Rady Lekarskiej, do ustalenia trybu przeprowadzania kontroli wykorzystywania zwolnień lekarskich. Tryb ten znalazł swoją regulację w Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich (Dz. U. z 1999 r. Nr 65 poz. 743 z późn. zm.).
Zgodnie z treścią przepisu § 5 ust. 1 pkt 1 i 2 tego rozporządzenia kontrola prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy z powodu choroby polega na ustaleniu, czy ubezpieczony w okresie orzeczonej niezdolności do pracy:
1) nie wykonuje pracy zarobkowej,
2) nie wykorzystuje zwolnienia lekarskiego od pracy w sposób niezgodny z jego celem.
Z kontroli tej sporządzany jest protokół wedle ustalonego wzoru, w którym kontrolujący podaje, na czym polegało nieprawidłowe wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego od pracy. Protokół należy przedłożyć ubezpieczonemu w celu wniesienia przez niego uwag. W przypadku wystąpienia wątpliwości, czy zwolnienie lekarskie od pracy wykorzystywane było niezgodnie z jego celem, kwestię rozstrzyga właściwa jednostka organizacyjna Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, uzyskując w miarę potrzeby opinię lekarza leczącego i wydaje w razie sporu decyzję, od której przysługują środki odwoławcze określone w odrębnych przepisach (§ 9 i 10 ww. rozporządzenia).
Organ rentowy podał, że w wyniku kontroli stwierdzono, iż ubezpieczony w okresie objętym kontrolą, w tym również w czasie orzeczonej niezdolności do pracy prowadził działalność gospodarczą: wystawiał potwierdzenia świadczonych usług w postaci faktur, zawierał umowy o współpracy, dokonywał zakupu paliwa dla celów działalności firmy, prowadził "Książkę ewidencji osób szkolnych".
W ocenie Sądu Rejonowego każda ze spraw wykorzystywania zwolnienia lekarskiego, niezgodnie z jego przeznaczeniem, powinna być rozpoznawana z uwzględnieniem okoliczności specyficznych dla konkretnego ubezpieczonego. W każdym przypadku niezbędna jest analiza konkretnego przypadku.
Powyższe jest konsekwencją przyjętej w orzecznictwie Sądu Najwyższego definicji pracy zarobkowej, na potrzeby stosowania art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej.
W ramach sposobu interpretacji tego pojęcia przyjmuje się, że "pracą zarobkową" jest wszelka aktywność ludzka, która zmierza do uzyskania zarobku, nawet gdyby miała ona polegać na czynnościach nieobciążających organizmu ubezpieczonego w istotny sposób (zob. wyrok SN z dnia 5 kwietnia 2005 r., I UK 370/04, OSNP 2005, nr 21, poz. 342, OSP 2006, z. 12, poz. 134; wyrok SN z dnia 14 grudnia 2005 r., III UK 120/05, OSNP 2006, nr 21-22, poz. 338). Takie definiowanie pracy zarobkowej wypływa z konieczności ścisłego stosowania przepisów prawa ubezpieczeń społecznych. Z drugiej jednak strony wyraźnie zaznacza się w orzecznictwie Sądu Najwyższego koncepcja, która nie uznaje za taką pracę pewnych czynności składających się na pracę zarobkową, do których nie znajduje zastosowania dyspozycja art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej.
Dopuszczalne jest bowiem wykonywanie czynności "sporadycznie" oraz "o formalnym charakterze" (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 6 lutego 2008 r., II UK 10/07; z 15 czerwca 2007 r., II UK 223/06, OSNP 2008 nr 15-16, poz. 231 oraz z 9 października 2006 r., II UK 44/06, OSNP z 2007 nr 19-20, poz. 295). Właśnie sporadyczność i charakter tych czynności muszą wynikać z ustaleń faktycznych dokonanych przez sądy pierwszej i drugiej instancji (wyrok Sądu Najwyższego z 6 lutego 2008 r., II UK 10/07).
Jeżeli czynności będą częste lub powtarzalne bądź gdy będą miały charakter merytoryczny związany z zapewnieniem prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstwa, ubezpieczony traci prawo do zasiłku. Ponadto, podejmowane przez osobę pobierającą zasiłek czynności muszą być wymuszone okolicznościami (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 9 października 2006 r., II UK 44/06; z 15 czerwca 2007 r., II UK 223/06).
Sąd orzekający w niniejszej sprawie uznał, że specyfika funkcjonowania działalności prowadzonej przez ubezpieczonego, wymagała od niego podejmowania sporadycznych czynności mających wpływ na jego firmę. Były to czynność incydentalne, wymuszone okolicznościami, których nikt za ubezpieczonego nie był w stanie wykonać. Chodzi tutaj przede wszystkim o podpisywanie, nie zaś sporządzanie faktur. Jak wynika z zeznań świadka A.G. i M.K., którym jak wskazano powyżej Sąd Rejonowy dał wiarę, faktury wypełniał bądź syn ubezpieczonego, bądź księgowa. Jeżeli była konieczność to ubezpieczony podpisywał się na dokumentach jako osoba prowadzącą działalność. Ubezpieczony jedynie sporadycznie wystawiał faktury.
Nadto nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem pozwanego, że ubezpieczony w czasie orzeczonej niezdolności do pracy zawierał umowy o współpracę. Z załączonych do akt rentowych kserokopii umów, jasno wynika, że zawierane one były w okresach, kiedy ubezpieczony nie był niezdolny do pracy.
W ocenie sądu I instancji, ustalony w toku postępowania stan faktyczny wyraźnie wskazuje, że czynności, które wykonywał ubezpieczony miały charakter niestandardowy i podjęte zostały jednoznacznie dla utrzymania prowadzenia działalności, nadto były czynnościami incydentalnymi.
Mając powyższe na uwadze zdaniem Sądu nie zachodziły okoliczności, które uzasadniałyby stosowanie art. 17 ust. 1 wobec ubezpieczonego, dlatego też na zasadzie art. 47714 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał ubezpieczonemu prawo do zasiłku chorobowego za wskazane wyżej okresy.
Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając wyrok w całości.
Wyrokowi zarzucił:
- naruszenie prawa procesowego, tj. art. 232 i art. 233 kpc z uwagi na niewyjaśnienie stanu faktycznego i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów skutkujących uznaniem, iż wnioskodawca wykorzystywał zwolnienia lekarskie w spornych okresach zgodnie z przeznaczeniem,
- naruszenie prawa materialnego tj. art. 68 ust. 1 w związku z art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 372) z uwagi na zmianę zaskarżonej decyzji z dnia 6 marca 2017 r. i przyznanie T.K. prawa do zasiłku chorobowego w spornych okresach.
Wskazując na powyższe zarzuty organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania wnioskodawcy, ewentualnie o chylenia powyższego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Elblągu.
W uzasadnieniu apelacji pozwany wskazał, że przede wszystkim nie podziela stanowiska sądu I instancji, który w swoim orzeczeniu oparł się jedynie o wyjaśnienia odwołującego, jak również zeznania syna oraz zatrudnionej przez odwołującego księgowej, a więc osób bezpośrednio lub pośrednio zainteresowanym rozstrzygnięciem w sprawie, w kontekście zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności protokołu kontroli. W ocenie pozwanego w toku postępowania nie został powołany żaden bezstronny świadek, jak również przeprowadzony jakikolwiek dowód, które obaliłyby twierdzenia w nim zawarte.
Z wspomnianego protokołu kontroli Nr (...), który co warto podkreślić ma rangę dokumentu urzędowego, bezsprzecznie wynika, iż w trakcie pobierania zasiłku chorobowego z tytułu niezdolności do pracy w związku z prowadzoną pozarolniczą działalnością gospodarczą wypłacanego przez ZUS Oddział w O. odwołujący prowadził działalność gospodarczą w zakresie szkolenia kierowców tj. podpisywał faktury VAT za wykonane usługi, zawarł umowę o współpracę, dokonywał zakupu paliwa dla celów działalności firmy, jak również prowadził "Książkę ewidencji osób szkolonych". Co również istotne, a co zupełnie pominął Sąd Rejonowy odwołujący nie wniósł zastrzeżeń do protokołu kontroli. Z kolei, jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie vide:
- wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 18 września 2014 r. sygn. akt II SA/Sz 560/14: protokół kontroli stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. i sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Jego podpisanie bez zastrzeżeń stanowi dowód na okoliczności w nim stwierdzone,
- wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 marca 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 2723/12: protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia.
Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi dowód w sprawie.
Jednocześnie pozwany podniósł, że w jego ocenie dowód z dokumentu, a w szczególności dokumentu urzędowego, ma wyższą wartość dowodową od zeznań świadków. Podkreślił również, iż powyższe dokumenty zostały sporządzone w sposób bezstronny, w przeciwieństwie do zeznających w sprawie świadków, którzy mieli świadomość toczącego się postępowania w przedmiocie prawa do zasiłku chorobowego ojca/pracodawcy.
Pozwany zauważył również, że sąd I instancji zupełnie pominął fakt wystawienia dla żony M.K. oraz syna M.K. upoważnień zarówno do podpisywania dokumentów w tym faktur VAT, jak i występowania w imieniu firmy, które powinny skutkować brakiem jakiejkolwiek aktywności zawodowej T.K. w trakcie zwolnień lekarskich bez uszczerbku dla prowadzonej przez niego pozarolniczej działalności gospodarczej.
Tym samym w ocenie organu rentowego Sąd Rejonowy opierając się jedynie na wyjaśnieniach wnioskodawcy, spokrewnionego z nim świadka oraz zatrudnianego przez niego pracownika, przekroczył swobodną ocenę dowodów, zaś wnioski z nich wyciągnięte przeczą zasadom logicznego rozumowania, jak również doświadczenia życiowego. W rezultacie pozwany stoi na stanowisku, iż instytucja kontroli wykorzystywania zwolnień lekarskich niezgodnie z ich przeznaczeniem została całkowicie wypaczona, z uwagi na przyznanie odwołującemu prawa do zasiłku chorobowego w spornych okresach.
Z powyższych względów wyrok sądu I instancji winien być zmieniony, a wniesienie apelacji jest w pełni uzasadnione.
Apelacja pozwanego jako bezzasadna nie zasługiwała na uwzględnienie.
W ocenie Sądu Okręgowego, sąd pierwszej instancji wydał trafne orzeczenie, znajdujące oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym i obowiązujących przepisach prawa.
W szczególności nie zasługiwały na aprobatę podniesione w niej zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Rejonowy poczynił w niniejszej sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Okręgowy aprobuje i przyjmuje za własne. Sąd ten dokonał również właściwej oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego. Wobec tego zbędnym jest ich szczegółowe powtarzanie w niniejszym uzasadnieniu (tak postanowienie SN z dnia 22 kwietnia 1997 roku, II UKN 61/97; wyrok SN z dnia 5 listopada 1998 roku, I PKN 339/98).
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., wskazać należy, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według swego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo - wbrew zasadom doświadczenia życiowego - nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906).
Zarzut obrazy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie powinien polegać jedynie na prezentowaniu przez apelującego własnych ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie korzystnej dla niego oceny materiału dowodowego. Dla skuteczności tego rodzaju zarzutu nie wystarcza stwierdzenie wadliwości ustaleń sądu, odwołujące się do stanu faktycznego, który odpowiada rzeczywistości w przekonaniu skarżącego. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (tak Sąd Najwyższy m. in. w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136).
Istota sporu sprowadzała się do rozstrzygnięcia zagadnienia, czy z uwagi na treść art. 68 ustawy z dnia 25.06.1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 372) w związku z art. 80 pkt 1 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (obecnie Dz. U. 2017 poz. 1778), zachodziły podstawy do pozbawienia wnioskodawcy prawa do zasiłku chorobowego za sporny okres.
Celem wyjaśnienia spornej kwestii, sąd I instancji przeprowadził właściwe postępowanie dowodowe. Dokonał również prawidłowych ustaleń faktycznych, w oparciu o które wysnuł trafne wnioski.
Zgodnie z treścią art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa z dnia 25 czerwca 1999 roku (tekst jednolity Dz. U. z 2010 roku nr 77, poz. 512 ze zm.) - ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia.
W myśl z art. 68 ustawy z dnia 25.06.1999 r. o świadczeniach pieniężnych ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 2014 r., poz. 159), Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz płatnicy składek, o których mowa w art.. 61 ust. 1 pkt 1, są uprawnieni do kontrolowania ubezpieczonych co do prawidłowości wykorzystywania zwolnień od pracy zgodnie z ich celem oraz są upoważnieni do formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich.
Z kolei z art. 80 pkt 1 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych wynika, iż w celu ustalenia prawa do świadczeń oraz ich wysokości ubezpieczeni zobowiązani są między innymi do przedstawiania stanów faktycznych mających wpływ na prawo lub wysokość świadczeń.
Podkreślić należy, że sąd odwoławczy rozpoznając sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych, w tym, w przedmiocie prawa do zasiłku chorobowego związany jest zakresem rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że treść decyzji wyznacza zakres i przedmiot rozpoznania sądowego, w którym sąd rozstrzyga o zasadności wniosku w granicach przedmiotu zaskarżonej decyzji. Sąd nie działa w zastępstwie organów rentowych, w związku z czym nie ustala ab initio prawa do świadczeń czy określonych uprawnień i choć samodzielnie oraz we własnym zakresie rozstrzyga wszelkie kwestie związane z prawem lub wysokością świadczenia objętego decyzją, to jego rozstrzygnięcie odnosi się do zaskarżonej decyzji.
Przed sądem wnioskodawca może żądać jedynie korekty stanowiska zajętego przez organ orzekający i wykazywać swoją rację, odnosząc się do przedmiotu sporu objętego zaskarżoną decyzją oraz okoliczności faktycznych, występujących na dzień orzekania. Także organ rentowy może bronić zasadności wydanej w sprawie decyzji jedynie w oparciu o kryteria, które były przedmiotem jego analizy w chwili wydania kwestionowanego rozstrzygnięcia. Z tych też względów powołanie się przez organ rentowy w apelacji na okoliczności które, w świetle wydanej decyzji nie stanowiły podstawy orzekania o prawie wnioskodawcy do zasiłku chorobowego tj. rzekomą wyższość wartości dowodowej protokołu pokontrolnego od dowodu z zeznań świadków, nie mogło odnieść pozytywnego dla organu rentowego skutku procesowego.
Zgodnie z treścią art. 244 § 1 k.p.c. za dokumenty urzędowe należy traktować takie, które sporządzone są w przepisanej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich działania i stanowią one dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone.
Moc dowodową dokumentów urzędowych określa przepis art. 252 k.p.c., z którego wynika, że strona, która zaprzecza prawdziwości tego dokumentu albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenia organu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z prawdą, powinna okoliczności te udowodnić.
Zgodnie z treścią art. 217 § 1 kpc strona może aż do zamknięcia rozprawy przytaczać okoliczności faktyczne i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej. W rozpoznawanej sprawie tylko wnioskodawca z tej możliwości skorzystał, wnosząc o przesłuchanie świadków A.G. i M.K., skutecznie udowadniając swoje twierdzenia o okazjonalnym i sporadycznym prowadzeniu działalności gospodarczej w spornych okresach.
Tymczasem organ rentowy podczas całego postępowania nie był ograniczony co do możliwości przedstawienia swych twierdzeń i dowodów na ich poparcie. Z tej możliwości jednak skutecznie nie skorzystał. Podczas całego procesu nie wykazał jakichkolwiek faktów, wskazujących choćby na podejrzenie wykorzystywania przez wnioskodawcę zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego celem. Można zgodzić się ze stwierdzeniem, że gdyby w sprawie powołani byli inni świadkowie, to mogliby obalić ustalenia Sądu Rejonowego, tyle, że inicjatywa w tym zakresie należała do pozwanego. Z tych też względów zarzutów wywiedzionych w tej materii nie sposób było uznać za uzasadnione.
Na marginesie podkreślić należy, że z dokumentacji zgromadzonej w postępowaniu wyjaśniającym, wynika, iż od dnia 31 stycznia 2013 r. ubezpieczony zlecił prowadzenie całej dokumentacji finansowo-księgowej świadkowi A.G. tj. księgi przychodów i rozchodów, rejestru zakupów i sprzedaży VAT, całości dokumentacji kadrowej, deklaracji podatkowych, ubezpieczeniowych i innych rozliczeń obowiązujących skarżącego. Świadek zeznała przed sądem I instancji, że ubezpieczony wystawiał 5-6 faktur miesięcznie, które wypisywał albo syn ubezpieczonego albo on sam.
Z zeznań świadka M.K. i skarżącego złożonych przed Sądem Rejonowym, wynika, że podczas zwolnień lekarskich ubezpieczonego jego obowiązki przejmował syn, który prowadził szkolenia teoretyczne i praktyczne kierowców, wypisywał część faktur i pobierał faktury kosztowe za zakup paliwa. Czynności wnioskodawcy wykonywane w ramach działalności gospodarczej przez okres prawie 3-ech lat, jaki obejmuje zaskarżona decyzji, sprowadzały się do zawarcia dwóch umów o stałą współpracę w zakresie organizacji i prowadzenia kursów doszkalających z (...) Centrum Kształcenia mgr inż. J.Z. z siedzibą w O. oraz z PUP w D. oraz wystawiania, bądź podpisywania ok. 5-6 faktur miesięcznie. Dodatkowo skarżący prowadził książkę ewidencji osób szkolonych.
Wbrew twierdzeniom pozwanego, tylko żona ubezpieczonego miała upoważnienie do wystawiania i podpisywania dokumentów związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą (k. 23 akt ubezpieczeniowych) w imieniu skarżącego. Upoważnienie syna tych czynności nie obejmowało(k. 25 a.u.).
Powyższe prawidłowe ustalenia sądu I instancji pozwalają na przyjęcie, że sąd ten dokonał właściwej oceny prawnej zebranego materiału dowodowego i nie naruszył prawa materialnego tj. art. 68 ust. 1 w związku z art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 372).
Biorąc powyższe pod uwagę na zasadzie art. 385 kpc należało apelację pozwanego oddalić.