Source: https://monitorkonstytucyjny.eu/archiwa/9131
Timestamp: 2020-07-03 17:35:55
Legal References Found: art. 54

art. 65

art. 51

art. 51

art. 52

art. 52

art. 52

art. 52

art. 52

art. 145

Document Content:
Machina zastraszania – dotrze się czy się zatrze? – Monitor Konstytucyjny
Projekt ObyPomoc ruchu Obywatele RP ruszył w marcu 2017, motywowany przekonaniem, że tylko solidarność między represjonowanymi za działalność prodemokratyczną i wzajemna pomoc może zapobiec atomizacji oporu przeciw niszczącym praktykom obecnej władzy i jego zdławieniu. W założeniu miał zapewnić skrzynkę kontaktową między osobami szykanowanymi za działalność prodemokratyczną, a prawnikami gotowymi udzielać im wsparcia i pomocy prawnej. W ciągu tych dwu lat udało się nam osiągnąć więcej, choć zespół liczy ledwie kilka osób. ObyPomoc nawiązała kontakt z grupą około 80 adwokatów, którzy zadeklarowali pomoc osobom zatrzymywanym, przesłuchiwanym, czy oskarżanym przez policję. Wielu z nich aktywnie, na salach sądowych, broni protestujących w całym kraju.
ObyPomoc odnotowała jak dotąd 123 wyroki nakazowe, obejmujące 400 osób. W zakresie kodeksu wykroczeń kary oscylują między „naganą”, a grzywną w wysokości do 500 zł. Szokujący był ostatnio wydany wyrok nakazowy, skazujący naszego kolegę na karę ograniczenia wolności za domniemane naruszenie nietykalności cielesnej policjanta (art. 222 par. 1 Kodeksu Karnego) podczas manifestacji w dniu 27 kwietnia 2018 roku. Wyrok nakazowy staje się prawomocny, jeśli w ciągu siedmiu dni kalendarzowych nie wpłynie do sądu sprzeciw osoby oskarżonej/obwinionej. Wystarczy drobne formalne niedopatrzenie, które często zdarza się w przypadku osób mieszkających poza swoim miejscem zameldowania, by uprawomocnienie nastąpiło, bez żadnego dowodu winy. Co więcej, jak pokazuje powyższy, na razie pojedynczy przypadek, sytuacja ta może dotyczyć nie tylko zarzutów z kodeksu wykroczeń, ale też bardzo poważnych zarzutów z kodeksu karnego. Osoba oskarżona, bez procesu i szansy przedstawienia swoich argumentów może stać się osobą skazaną za przestępstwo i trafić do Krajowego Rejestru Karnego. Niedawny wyrok Sądu Najwyższego (III KK 647/18) dotyczący skargi kasacyjnej RPO na uprawomocniony wyrok nakazowy nie pozostawia wątpliwości, że: „co do zasady, nie należy korzystać z tej instytucji, gdy obwiniony nie przyznaje się do winy i przedstawia odmienne okoliczności zdarzenia.” Prowadzi to do wniosku, że tryb nakazowy powinien być stosowany dużo bardziej rozważnie niż to się dzieje obecnie.
W pozostałych przypadkach (98%) sędziowie uniewinnili obwinionych, umorzyli postępowania lub odmówili wszczęcia postępowania. Zapadło 113 takich wyroków w I instancji, 45 z tych spraw, obejmujące 327 osób, zostało również rozpatrzone przez Sądy Okręgowe (II instancja). W 34 z tych spraw, obejmujących 256 osoby wyroki zostały potwierdzone w II instancji, stwierdzenie sądu I instancji o braku winy się uprawomocniło. Sprawy są zakończone. Tylko 11 spraw (71 osób) sąd II instancji zwrócił sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Te sprawy w większości nadal trwają, a dochodzą nowe, bo policja uporczywie legitymuje protestujących. Liczba rozpraw od kilku miesięcy utrzymuje się na poziomie 20-30 miesięcznie. Niemal każdego dnia gdzieś w Polsce odbywa się rozprawa w sprawie protestujących zwykłych obywateli, oskarżonych przez policję lub prokuraturę, a których jedynym przewinieniem jest niezgoda na poczynania władzy. ObyPomoc prowadzi kalendarz rozpraw (https://obywatelerp.org/kalendarz/), można w nim śledzić terminy rozpraw, które odbywają się w całym kraju, na przykład we Wrocławiu, Łodzi, Bydgoszczy, Katowicach, Przemyślu, Gorzowie, Hajnówce i innych mniejszych i większych miejscowościach. ObyPomoc zapewnia relacje z sal sądowych, dokumentujemy w nich między innymi, jak policja w zeznaniach sama kompromituje zawartość własnych wniosków o ukaranie.
Jak dotąd, zarzuty postawione 578 osobom przez policję, nie utrzymały się przed sądem. Niewielki procent spraw, w których sąd uznał winę, skłania do wniosku, że nadużywanie uprawnień przez policję ma charakter systemowy, a nie przypadkowy. Obecne władze stosują praktykę nękania prawnego opozycji, polegającego na zastraszaniu protestujących bezzasadnymi legitymowaniami i zatrzymaniami, za którymi idzie stawianie zarzutów i procesy przed sądem. Głosy krytyczne są obecnej autorytarnej władzy nie na rękę, woli słucha własnych klakierów, a nie mieć do czynienia ze świadomymi obywatelami, przyzwyczajonymi już do korzystania z wolności wyrażania opinii i wolności zgromadzeń, zagwarantowanych w art. 54 i 57 Konstytucji RP.
Sędziowie widzą, że jedynym powodem działań obywateli jest troska o Polskę, do której upudrowane legalizmem wpełzają autorytaryzm, rasizm, faszyzm, ksenofobia, nietolerancja dla inaczej czujących i inaczej myślących. Wspierają się też w tych kwestiach na orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Komitetu Praw Człowieka ONZ, Komitetu ds Likwidacji Dyskryminacji Rasowej ONZ. Przywołują umowy międzynarodowe, które Polska ratyfikowała, zobowiązując się ich przestrzegać i je wykonywać, takie jak Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wartości, Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych ONZ, Karta Praw Podstawowych UE. Uświadamiają nam, że utrzymując pokojowy charakter działań, poruszamy się w granicach prawa. Cytaty z orzeczeń (opisy spraw na dole tekstu) mówią same za siebie:
„z orzecznictwa TK i ETPCz wynika, iż…. po stronie władz publicznych istnieje… obowiązek podejmowania działań, które doprowadzą do urzeczywistnienia tego prawa, czyli usunięcia przeszkód, które to uniemożliwiają, a przede wszystkim zaniechania nieuzasadnionych ingerencji w te sferę, nawet gdy demonstracja może drażnić i przeszkadzać innym.” XI W 1957/17
Tylko demonstracje pokojowe podlegają ochronie konstytucyjnej, co więcej zgromadzenia niosące treści ksenofobiczne, rasistowskie, lub nawołujące do przemocy takiej ochronie nie podlegają. Wolność wypowiedzi kończy się tam, gdzie narusza dobra chronione innych osób.
„….dopuszczalna ingerencja w wolność zgromadzeń to tylko takie ograniczenia, które uznaje się za absolutnie konieczne w demokratycznym społeczeństwie. Ograniczenia takie stosuje się wobec między innymi tak zwanych “wrogów demokracji”, czyli najczęściej ekstremistycznych organizacji, w których zgromadzenia często łączą się z kwestionowaniem porządku demokratycznego i prezentowaniem treści rasistowskich, ksenofobicznych. Granicą, jaką stawia ETPCz są gwałtowne zamiary uczestników lub godzenie w fundamenty demokratycznego społeczeństwa. W przypadku podżegania do przemocy lub odrzucenia demokratycznego ustroju państwa władza zobowiązana jest reagować…., bowiem wolność zgromadzeń nie może doprowadzić do afirmowania takiego postępowania, które zmierza do unicestwienia demokratycznego systemu wartości i wypaczenia go, ze szkodą dla obywateli.” XI W 2059/17
Prezentowane na zgromadzeniu (ONR – przyp. red.) oceny… nie są podzielone przez ogromną część społeczeństwa, ale co oczywiste w pluralistycznym społeczeństwie musi być dla nich miejsce. Są jednak granice wolności ekspresji, a należą do nich z pewnością godność ludzka, w którą godzą treści rasistowskie, ksenofobiczne czy podważanie demokratycznych fundamentów ustroju RP…. Granice te, w ocenie sądu zostały przekroczone przez uczestników zgromadzenia ONR, przez co przestali oni mieć prawo do korzystania z ochrony prawnej, jako uczestnicy zgromadzenia i powoływać się na wolność zgromadzeń.
“…w każdym przypadku zgromadzenie publiczne musi mieć charakter pokojowego zgromadzenia – tylko takie zgromadzenie korzysta z ochrony prawnej przewidzianej przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej, Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych, czy też Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności…. bez wątpienia hasło “śmierć wrogom ojczyzny” jest hasłem mocno kontrowersyjnym, zwłaszcza w sytuacji, gdy według publicznych deklaracji niektórych uczestników Marszu Niepodległości wrogami ojczyzny są przedstawiciele środowisk lewicowych ruchów oraz mniejszości religijnych i narodowych… nie sposób uznać, aby Marsz Niepodległości we wskazanym miejscu i czasie miał charakter pokojowego zgromadzenia publicznego – wręcz przeciwnie. II W 475/18
„Sąd nie stwierdził, jakoby zachowania obwinionych było naganne, ponieważ nie stosowali oni przemocy, ani agresji, a jedynie uzewnętrznili swój sprzeciw co do odbywającego się zgromadzenia ….Zachowanie obwinionego…, wyrażające się także poprzez siadanie na drodze publicznej w warunkach pokojowego zgromadzenia, które nie zostało rozwiązane, należy traktować jako realizację konstytucyjnie zagwarantowanej wolności wyrażania opinii… Artykułowanie protestów w innym czasie i miejscu, bez związku ze zgromadzeniem ONR, przeciwko któremu obwinieni demonstrowali, nie pozwoliłoby na dotarcie z tym przekazem do opinii publicznej. Karanie osób pokojowo manifestujących swoje poglądy i krytykę wobec innego zgromadzenia ma zdecydowanie niepożądane efekty odstraszający.” XI W 2116/17
“…zachowanie obwinionych przyniosło przede wszystkim pożyteczne skutki społeczne…. protest taki pokazał, iż w polskim społeczeństwie nie ma przyzwolenia na wrogość wobec innych, a wolni ludzie nie zgadzają się na wykluczanie określonych jednostek czy grup z uwagi na ich pochodzenie czy wyznanie.” XI W 2059/17
“Podkreślenia wymaga także, że możliwość spontanicznego odpowiadania w sposób pokojowy na określone zdarzenie, incydent, inne zgromadzeniu lub wypowiedź jest istotnym elementem wolności zgromadzeń. Spontaniczne zgromadzenia powinny być traktowane jako spodziewana (raczej niż wyjątkowa) cecha zdrowej demokracji.” IV W 1886/17
„Oskarżyciel publiczny pomija, co niezwykle istotne dla oceny zachowania obwinionych, iż … obwinieni uczestniczyli w pokojowym spontanicznym zgromadzeniu…. Wygłaszane przez funkcjonariuszy policji komunikaty wzywające do opuszczenia miejsca zgromadzenia …, co oczywiste, nie mogą zastępować wymaganej prawem decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia. Takie komunikaty nie mogą wywoływać żadnych skutków …. Obwinieni nie przybyli w okolice Sejmu po to, by utrudniać czy ograniczać ruch kołowy lub pieszy…. Obwinieni manifestowali tam swoje poglądy, działając w granicach prawa.
„Zgodnie z dyspozycją artykułu 63A paragraf 1 Kodeksu wykroczeń penalizowane jest zachowanie sprawcy, który w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym umieszcza ogłoszenie….bądź rysunek, albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem. „Nie można uznać jakoby osoby obwinione “umieściły” w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym wskazane dwa transparenty. ….pod pojęciem “umieszczenia” rozumie się ekspozycję o charakterze mniej lub bardziej stacjonarnym… Osoby uczestniczące w pokojowym zgromadzeniu mają prawo posiadać przy sobie transparenty. Jeżeli tylko treść tychże transparentów nie godzi w żadne dobro chronione prawem, nie sposób mówić o zachowaniu społecznie szkodliwym. II W 182/18
“…zgłoszenie zgromadzenia winno być bardziej wnikliwie zweryfikowane… organ winien chociaż spróbować ustalić jaką strażą marszu dysponuje osoba fizyczna zgłaszając gromadzenie co pozwoliłoby ustalić jak jest faktycznie cel zgromadzenia….. Przebieg zgromadzenia…, już od początku przemarszu jego uczestników dawał podstawy do jego rozwiązania z powodu prezentowanych tam haseł o jednoznacznie ksenofobiczne i treści….. W takiej sytuacji trudno zrozumieć decyzję oskarżyciela publicznego, gdy kieruje do sądu wnioski o ukaranie…. nie można tutaj dostrzec nawet minimalnej tolerancji dla pokojowej kontrmanifestacji, ale wręcz przeciwnie, organy władzy wykazują się nieuzasadnioną aktywnością, której nie można było dostrzec wobec uczestników zgromadzenia ONR, którzy w tym samym czasie, gdy obwinieni usiedli na jezdni, wznosili ksenofobiczne hasła bez żadnej reakcji ze strony organów mających strzec porządku publicznego… Wobec takiego przebiegu zgromadzenia trudno zrozumieć bierność obecnych na miejscu funkcjonariuszy policji…. funkcjonariusze policji winni byli zwrócić się do przedstawiciela organu gminy, aby bezzwłocznie stawił się na miejscu zgromadzenia i rozwiązał je wobec naruszenia przepisów karnych.” XI W 2059/17
Obrona – adw. Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska, adw. Ewelina Zdunek, adw. Marta Seredyńska, adw. Marek Małecki, adw. Maria Sankowska-Borman, adw. Jakub Wende. adw. Maria Radziejowska, adw. Karolina Margulewicz – Fortuna
* wybrane kuriozalne cytaty z wniosków o ukaranie:
art. 65 § 2 kw, Warszawa, „obwiniony odmówił podania miejsca zatrudnienia”. W-wa Śródm XI W 4162/17; XI W 5330/18
art. 51 § 1 kw, Warszawa, „zakłócił porządek publiczny w ten sposób, że w czasie uroczystości związanych z upamiętnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej głośno krzyczał oraz używał urządzeń nagłaśniających, czym wzbudził zainteresowanie uczestników uroczystości, przez co zakłócił jej przebieg”. W-wa Śródm XI W 1957/17
art. 51 § 1 kw, 23 listopada 2017 r., Warszawa, „zakłócił porządek publiczny przeskakując przez metalowe płotki okalające Sejm RP”. W-wa Śródm XI W 5930/18
art. 52 § 3 pkt 2 kw, Warszawa, „nie podporządkował się żądaniom i poleceniom przewodniczącego zgromadzenia cyklicznego do opuszczenia miejsca trasy przemarszu” W-wa Śródm XI W 2973/17; XI W 2736/17; XI W 3639/18
art. 52 § 2 pkt 1 kw, Warszawa, „usiłowała przeszkodzić w przebiegu niezakazanego zgromadzenia mającego na celu upamiętnienie ofiar katastrofy w Smoleńsku, w ten sposób, że przedostała się przez płoty odgradzające trasę wyżej wymienionego zgromadzenia oraz położyła się na ulicy” W-wa Śródm XI W 4304/17; „usiłowała przeszkodzić w przebiegu niezakazanego zgromadzenia mającego na celu upamiętnienie ofiar katastrofy w Smoleńsku poprzez głośne okrzyki w kierunku odbywającego się przy ul. Krakowskie Przedmieście wyżej wymienionego zgromadzenia” W-wa Śródm XI W 4471/17; XI W 3679/17; XI W 5755/17; XI W 35/18
art. 52 § 2 pkt 1 kw, Warszawa, „usiłował przeszkodzić w przebiegu niezakazanego zgromadzenia publicznego (…) poprzez wznoszenie głośnych okrzyków „kłamca” przy użyciu megafonu” W-wa Śródm XI W 2596/17
art. 52 §1 kw, 10 listopada 2018 r., Warszawa – „poprzez głośne okrzyki wydawane przez urządzenie nagłaśniające zakłócił przebieg uroczystości związanych z odsłonięciem pomnika Lecha Kaczyńskiego” W-wa Śródm XI W 484/19
art. 52 § 2 pkt 1 kw, 11 listopada 2017 r. Warszawa, „w pobliżu planowanej trasy przemarszu tzw. „Marszu Niepodległości” obwinieni trzymali transparenty m.in. o treści „WARSZAWA ZHAŃBIONA” W-wa Śródm XI W 2693/18
art. 145 kw, 16 czerwca 2018 r., Warszawa, „w okolicy terenu Sejmu poprzez położenie wieńca i dwóch zniczy zaśmiecił miejsce publiczne” W-wa Śródm XI W 4572/18
Michał Dadlez – i zespół ObyPomoc w składzie:
Małgorzata Nowogońska, Magda Bakun, Ewa Trojanowska, Dorota Przerwa, Agnieszka Dzikowska, Danuta Zawadzka, Piotr Stańczak.
Raport-ObyPomoc-Zbiorczy-do-2019-04-30
Opublikowany w Państwo, PublicystykaTagged kodeks karny, Kodeks wykroczeń, Krajowy Rejestr Karny, niezawisłość sędziego, ObyPomoc, Obywatele RP, policja, RPO, wolność słowa, wolność zgromadzeń