Source: https://czasopismo.legeartis.org/2020/05/koronawybory.html
Timestamp: 2020-06-05 04:25:22
Legal References Found: art. 90

art. 296

art. 304
 art. 9
 art. 9

art. 9

art. 9
 art. 29
 art. 127
 art. 296
 art. 9
 art. 90

Document Content:
Koronawybory - wpływ obostrzeń epidemicznych na kampamię wyborczą
Dzień bez tekstu w rubryce koronawirusowej dniem straconym, dziś zatem — skoro nadal nie wiemy czy w najbliższą niedzielę przyjdzie nam pójść czy nie pójść na wybory, ale już wiemy, że prezydenta Dudę historia odmaluje co najmniej jako ukradkiem sięgającego po koronę — czas na kilka wyimków o tym jak wyglądają koronawybory w uchwałach Państwowej Komisji Wyborczej i orzecznictwie Sądu Najwyższego. Dla potomności, żeby było do czego zaglądać.
Koronawybory: niezależnie od tego kiedy i w jakiej formie odbędą się wybory prezydenckie, Andrzej Duda przejdzie do historii jako prezydent, który chwycił się brzytwy jak przysłowiowa małpa (fot. Olgierd Rudak, CC-BY 2.0)
koronawybory a wprowadzenie stanu nadzwyczajnego
pierwsza sprawa: nie będzie na liście kandydatów Sławomira Adama Grzywy, którego wniosek o rejestrację komitetu wyborczego w dość nieoczekiwany sposób poparł Sąd Najwyższy (por. „Koronawirus uniemożliwia prawidłowe zebranie podpisów poparcia przez kandydatów ubiegających się o prezydenturę”), ponieważ Państwowa Komisja Wyborcza odmówiła rejestracji kandydatury ze względu na to, że nie przedstawiono wymaganych 100 tys. podpisów (kandydat zebrał tylko 1165 podpisów);
w skardze na uchwałę PKW pełnomocniczka wyborcza komitetu ponownie powołała się na ogłoszony stan epidemii — cytując przy tym na wypowiedź ówczesnego rzecznika prasowego SN („załóżmy, że te wybory się odbędą, a później pan G., czy inny kandydat złoży protest do SN, że być może wygrałby te wybory, ale nie mógł zebrać podpisów, bo nie wolno się było gromadzić. I jak teraz sąd będzie mógł powiedzieć, że to protest niezasadny? Wydaje się, że ten człowiek, niezależnie kto to będzie, będzie miał rację…”) — co oznacza, że PKW powinna odstąpić od weryfikacji podpisów, a jeśli to niemożliwe, wystąpić do organów władzy ustawodawczej i wykonawczej z wnioskiem o przesunięcie daty wyborów, po uprzednim wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej lub stanu wyjątkowego;
art. 90 par. 2 kodeksu wyborczego
Zgłoszenie kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej musi być poparte podpisami co najmniej 100 000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu.
Sąd Najwyższy nie podzielił tych argumentów: wymóg przedstawienia poparcia przez 100 tys. podpisów wyborców dla rejestracji kandydata jest warunkiem konstytucyjnym ubiegania się o urząd prezydenta (art. 127 ust. 3 Konstytucji RP), brak jest jakichkolwiek podstaw do odstąpienia od konieczności przedstawienia przez kandydata wymaganej liczby podpisów, a z pewnością przesłanką taką nie jest stan epidemii, zaś uzasadnieniem sformułowanych zarzutów nie mogą być wypowiedzi medialne sędziów SN;
owszem, być może byłoby wskazane obniżyć liczbę podpisów popierających kandydaturę w szczególnych przypadkach, jednak wymaga to nowelizacji ustawy zasadniczej przez prawodawcę — natomiast nie jest do tego upoważniona ani PKW, ani SN;
w uzasadnieniu postanowienia podkreślono, iż PKW nie jest także władna do wystąpienia do innych organów państwa z wnioskiem o wprowadzenie któregoś ze stanów nadzwyczajnych, zaś wymogi sanitarne wynikające z zagrożenia wirusem SARS-CoV-2 na równi dotknęły wszystkie komitety wyborcze (każdego kandydata dotyczył ten sam kalendarz wyborczy), przeto i komitet wyborczy kandydata mógł zbierać podpisy od 5 lutego 2020 r., co dawało mu blisko półtora miesiąca na uzyskanie niezbędnego poparcia — co oznacza, że „z obiektywnego punktu widzenia nie można zatem podzielić poglądu, że to wyłącznie z uwagi na stan zagrożenia epidemią wirusa SARS-CoV-2 niemożliwe było zebranie wymaganej liczby podpisów popierających kandydaturę Sławomira Grzywy w tegorocznych wyborach prezydenckich”, nie istnieje także przesłanka do zmiany terminów i kalendarza przez PKW nawet w sytuacjach nadzwyczajnych (postanowienie SN z 6 kwietnia 2020 r., I NSW 11/20);
koronawybory a konstytucyjność ograniczenia prawa swobodnego poruszania się
Leszek Sambor uzbierał aż 81 tys. podpisów, zaś we wniosku pełnomocnik wyborczy wniósł o rejestrację kandydata mimo braku uzbierania wymaganego poparcia, ponieważ było to wynikiem zagrożenia wynikającego z „epidemii związanej z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2”;
art. 296 kodeksu wyborczego
PKW zauważyła, że zarówno ogłoszenie stanu zagrożenia epidemicznego jak i stanu epidemii nie oznaczało wstrzymania konieczności realizacji uprawnień i obowiązków wynikających z kalendarza wyborczego, nie ma też podstaw do „poluzowania” wymogu uzbierania 100 tys. podpisów;
w skardze na uchwałę PKW pełnomocnik wyborczy zauważył, że władze ograniczyły konstytucyjną wolność poruszania się obywateli, co zdecydowanie przełożyło się na skrócenie realnego terminu na zebrania wymaganej liczby podpisów, zaś formalna kontynuacja procesu wyborczego oznacza, iż wybory nie są powszechne i równe dla wszystkich; innym uchybieniem PKW był brak akcji informacyjnej jak prowadzić kampanię zbierania podpisów w kontekście RODO;
SN oddalił skargę: wprowadzenie stanu epidemii nie jest tożsame z wprowadzeniem stanu nadzwyczajnego (który rzeczywiście ogranicza prawa wyborcze), jego celem jest ochrona życia, zdrowia i bezpieczeństwa obywateli; ograniczenia w prawie do swobodnego poruszania się mogą — ale nie muszą — prowadzić do uszczuplenia innych praw, w tym praw wyborczych — ale w przedmiotowej sprawie brak związku przedmiotowego między koronawirusem a następstwem w postaci niemożności zebrania podpisów, zaś wyliczenia mają charakter li tylko przypuszczenia;
jednak jeśli nawet można zgodzić się z tym, że wprowadzone rozporządzeniami ministra zdrowia ograniczenia w prawach obywatelskich miały wpływ na uprawnienia wyborcze kandydata, to nie oznacza to, iż jakichkolwiek naruszeń prawa dopuściła się PKW, która stosuje kodeks wyborczy, ale nie może go zmieniać lub działać w sposób sprzeczny z prawem, nawet w sytuacji nietypowej; w istocie skarga na uchwałę PKW stanowi próbę wykazania niekonstytucyjności przepisów rozporządzeń związanych z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii, ale SN nie jest kompetentny do badania zgodności aktów normatywnych z konstytucją (postanowienie SN z 6 kwietnia 2020 r., I NSW 12/20);
koronawybory a możliwość złożenia skargi na biurze podawczym SN
skargę na odmowę rejestracji wniósł także Jan Potocki, także powołując się na to, że pandemia COVID-19 uniemożliwiła mu uzyskanie 100 tys. podpisów;
jego skargę SN odrzucił jako wniesioną po terminie: pełnomocnik wyborczy powinien wnieść skargę w terminie 2 dni od podania do publicznej wiadomości, że odmówiono rejestracji kandydata, początek biegu tego terminu rozpoczyna się w dniu upublicznienia uchwały PKW;
art. 304 par. 6 kodeksu wyborczego
Pełnomocnikowi wyborczemu służy prawo wniesienia skargi do Sądu Najwyższego na postanowienie Państwowej Komisji Wyborczej o odmowie rejestracji kandydata. Skargę wnosi się w terminie 2 dni od daty podania do publicznej wiadomości postanowienia o odmowie rejestracji kandydata.
jednakże sposób obliczania terminów w kodeksie wyborczym jest odmienny wobec innych procedur prawnych — do zachowania terminu wynikającego z kodeksu wyborczego wymagane jest bowiem złożenie dokumentu w sądzie (w godzinach jego urzędowania, art. 9 par. 3 k.wyb.), nie wystarczy natomiast (jak uczynił to komitet wyborczy) nadać pismo w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego (jak np. w przypadku protestów wyborczych);
oznacza to, że skoro uchwałę ogłoszono 30 marca 2020 r., skargę należało wnieść najpóźniej w dniu 1 kwietnia 2020 r., do godziny 16:00 (czas urzędowania SN), zaś skarga, którą listonosz doręczył 6 kwietnia 2020 r. jest skargą spóźnioną, a więc podlega odrzuceniu (postanowienie SN z 9 kwietnia 2020 r., I NSW 16/20);
(na marginesie: zarządzeniem I Prezesa SN nr 27/2020 z 12 marca 2020 r. odwołano dyżury „dla Interesantów zgłaszających się osobiście do Sądu Najwyższego w celu złożenia skargi lub wniosku” — ciekaw jestem jak realnie wyglądała możliwość „złożenia” pisma w SN?);
Tego też nie zapominajmy: na kilkanaście dni przed epidemią COVID-19 rząd przeforsował (palcem posłanki Lichockiej), a prezydent Duda podpisał przekazanie 1,95 mld złotych na propagandę telewizyjną (fot. Olgierd Rudak, CC-BY 2.0)
koronawybory a krótki termin złożenia skargi na odmowę rejestracji kandydata
Kajetan Pyrzyński w ogóle nie przedstawił żadnych podpisów poparcia (ani też informacji o udokumentowanym wykształceniu zawodzie i miejscu pracy), jednakże jego pełnomocnik zawnioskował do PKW o dopuszczenie kandydata do udziału w wyborach, a także „podjęcie przedsięwzięć mających na celu zmianę terminu wyborów”;
PKW odmówiła, albowiem kalendarz wyborczy wynika wprost z konstytucji, nie ma też podstaw do odstąpienia od wymogu zebrania co najmniej 100 tys. podpisów ze względu na stan epidemii — zaś zgłoszenie kandydata sprzeczne z kodeksem wyborczym jest bezskuteczne; termin do zgłoszenia kandydata ma charakter prekluzyjny i nie podlega przywróceniu lub przedłużeniu, niezależnie od przyczyny uchybienia;
i ta skarga została odrzucona ze względu na przekroczenie terminu do jej wniesienia (art. 304 par. 6 k.wyb. w zw. z art. 9 k.wyb.): uchwałę PKW podano do publicznej wiadomości 30 marca 2020 r. o godzinie 20:09, toteż kandydat miał czas na złożenie skargi aż do 1 kwietnia 2020 r., do godziny 16:00 — a jednak pismo zostało nadane na poczcie 2 kwietnia 2020 r., a wpłynęło do SN dopiero 7 kwietnia 2020 r.;
art. 9 par. 1 kodeksu wyborczego
Ilekroć w kodeksie jest mowa o upływie terminu do wniesienia skargi, odwołania lub innego dokumentu do sądu, organu wyborczego, urzędu gminy, konsula albo kapitana statku, należy przez to rozumieć dzień złożenia skargi, odwołania lub innego dokumentu w sądzie, organowi wyborczemu, w urzędzie gminy, w konsulacie lub kapitanowi statku.
unormowanie takie wynika ze szczególnego trybu postępowania wyborczego — upływ biegów terminów wyznacza kolejne czynności podejmowane w związku z zarządzeniem elekcji prezydenta, zaś relatywnie krótkie terminy mają zapewnić sprawność wykonywania przez PKW kolejnych czynności — jest to rozwiązanie racjonalne i spełniające „test proporcjonalności praw i wolności wyborczych jako wolności konstytucyjnych”;
nawet „w tych niezwykłych okolicznościach” brak jest przesłanki do odstąpienia od zastosowania przepisów kodeksu wyborczego — wszystkie komitety i wszyscy kandydaci działają w tych samych warunkach, a mimo to niektórym udało się uzbierać podpisy, a także wnieść skargę na uchwałę PKW w wymaganym terminie (postanowienie SN z 9 kwietnia 2020 r., I NSW 18/20);
koronawybory a zawieszenie kalendarza wyborczego przez PKW
ostatnia (z omawianych) sprawa: w skardze na postanowienie PKW, która odmówiła rejestracji kandydata Andrzeja Voigta (przedstawił zaledwie 5,1 tys. podpisów) wskazano, że brak możliwości zebrania 100 tys. podpisów spowodowany został ograniczeniami wynikającymi z ogłoszonego stanu epidemii, zaś przecież kandydat, który „osobą powszechnie znaną”, w normalnym trybie uzbierałby wymaganą liczbę podpisów;
skarga na uchwałę PKW została przesłana (jeszcze w dniu upublicznienia uchwały PKW, tj. 30 marca 2020 r.) za pośrednictwem poczty elektronicznej, zaś prawidłowo złożona w SN dopiero 6 kwietnia 2020 r. — co także dało asumpt do jej odrzucenia jako złożonej po terminie;
art. 9 par. 3 kodeksu wyborczego
Jeżeli kodeks nie stanowi inaczej, czynności wyborcze określone kalendarzem wyborczym oraz czynności, o których mowa w § 1, są dokonywane w godzinach urzędowania sądów, organów wyborczych, urzędów gmin oraz konsulatów.
niezależnie od tego w uzasadnieniu orzeczenia SN podkreślił, iż epidemia koronawirusa nie jest przesłanką do „zawieszenia kalendarza wyborczego przez Państwową Komisję Wyborczą przy udziale prawnym Prezydenta RP i Premiera RP” , także ze względu na to, że rządowe decyzje uniemożliwiały prowadzenie kampanii w sposób otwarty — bo skoro mimo tych samych obostrzeń aż 12 komitetów uzbierało po 100 tys. podpisów, to bezzasadne są zarzuty, iż pandemia utrudnia kampanię prezydencką, a przecież wszyscy są równi wobec prawa (postanowienie SN z 15 kwietnia 2020 r., I NSW 10/20).
Niezależnie od tego jak będą wyglądały koronawybory i kto je wygra (bardzo ale to bardzo chciałbym utrzeć tego zarozumiałego nosa) pamiętajmy, że łobuzy stojące za rządem Chaosu i Bezprawia skwapliwie i do końca starały się wykorzystać sytuację — tylko i wyłącznie dla własnego, krótkowzrocznego interesu politycznego.
[edit popołudniowy] P.T. Czytelnicy zwrócili uwagę, że taki tekst bez naświetlenia faktu, iż w świetle wcześniejszej uchwały połączonych izb SN z 23 stycznia (BSA I-4110-1/20) orzeczeń wydanych przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych nie można traktować jako orzecznictwa sądowego, a to ze względu na wadliwość powołań składu w/w izby (przy udziale neo-KRS; por. „O tym, że SN uchwalił, że KRS mogła łamać prawo, ale tylko kiedyś”).
Wypada jeszcze dodać, że IKNiSP odniosła się do tego problematu w uzasadnieniach niektórych spośród postanowień:
Bezpieczeństwo prawne niniejszego rozstrzygnięcia jest zapewnione postanowieniem Trybunału Konstytucyjnego z 29 stycznia 2020 r. (Kpt 1/20), którym zostało wstrzymane stosowanie uchwały połączonych Izb Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. (BSA I-4110-1/20). Oznacza to niedopuszczalność interpretacji przepisów zgodnie z wykładnią przyjętą w powołanej uchwale. Ponadto, z dniem 14 lutego 2020 r. uległ zmianie stan prawny i w konsekwencji, zgodnie z treścią art. 29 § 3 ustawy o Sądzie Najwyższym, niedopuszczalne jest ustalanie lub ocena przez Sąd Najwyższy lub inny organ władzy zgodności z prawem powołania sędziego lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości.
Tak czy inaczej cały tekst traktuję jako wpis ku pamięci, bo jak znam życie (i siebie) kiedyś mi to wszystko ze łba wyleci, a tak przynajmniej sobie odświeżę pamięć…
Tags: art. 127 konstytucji art. 296 k.wyb. art. 9 k.wyb. art. 90 k.wyb. kodeks wyborczy koronawirus PKW polityka Sąd Najwyższy stan nadzwyczajny termin wybory
← „itp.” w przepisie prawnym oznacza brak precyzji i dowolność interpretacyjną
Wybory 23 maja?! w sobotę!??! →