Source: http://getpaid20.pl/piramidy-finansowe/konsekwencje-prawne-wynikajace-z-organizowania-i-namawiania-do-udzialu-w-piramidach-finansowych/
Timestamp: 2018-03-19 08:46:15
Legal References Found: art. 286
 art. 311
 Art. 178
 art. 99
 art. 171
 art. 286
 art. 91
 art. 104

Document Content:
Konsekwencje zarabiania w piramidach finansowych | Get Paid 2.0
mysc Sierpień 16, 2016 Komentarze (25)
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, przechodzę do – moim zdaniem – najbardziej ciekawej kwestii związanej z piramidami finansowymi, a więc możliwymi konsekwencjami prawnymi wynikającymi nie tylko z organizowania, ale również z namawiania do udziału w takich strukturach. Na samym końcu omówię co stanie się z „zarobionymi” pieniędzmi w przypadku gdy dany program zostanie oficjalnie uznany za piramidę finansową przez instytucję rządową.
Zanim przejdziemy do część głównej, polecam zapoznać się z innymi wpisami traktującymi o tej tematyce :
Multi Level Marketing vs Piramida Finansowa
MXRevshare jako przykład piramidy finansowej? (oraz część druga tego wpisu)
Na forach dot. zarabiania nie jest wcale ciężko trafić na wprowadzające w błąd informacje pochodzące nie tylko od organizatorów schematów Ponziego, ale również aktywnych promotorów takich przedsięwzięć. Moim zdaniem już samo nazywanie ewidentnych schematów Ponziego tzw. „rev-sharami” jest wprowadzaniem w błąd ewentualnych poleconych – a stało się to właściwie standardem w reklamowaniu takich struktur. Jeśli chodzi o promotorów, nie będę cytował takich wypowiedzi, bo nie planuję nikogo „atakować” – ale co do organizatorów, to niedawno trafiłem na filmik z „perełką”. Pamiętacie mój art. o MXR? Otóż MXR miało niedawno spotkanie użytkowników z administratorem technicznym, który publicznie porównywał ich „firmę” do Google : ) Śmiać się z tego co próbował wmawiać swoim użytkownikom, czy płakać bo oni w to wierzą? Nie wiem, ale niestety coraz bardziej jestem zdania że jakiekolwiek próby logicznych tłumaczeń w jaki sposób działają tego typu programy, są z góry skazane na porażkę. Myślę, że Ci ludzie po prostu muszą stracić pieniądze żeby zrozumieć z czym mają/mieli do czynienia i niewątpliwie większość obecnych „inwestorów” MXR je w końcu straci.
Ten wpis rozpocznę od możliwych konsekwencji prawnych dla organizatorów, a później przejdę do promotorów – którzy również nie powinni czuć się bezkarni w namawianiu do „inwestycji”.
Artykuł konsultowałem z prawnikiem, mimo tego interpretacje prawa mogą być różne, także wyraźnie zaznaczam, że piszę tutaj raczej o kierunkach możliwych rozwiązań, a nie konkretnych przypadkach. Niestety tego wpisu nie można wziąć za pewnik, bo dane podejście do odpowiedzialności prawnej może być inne w zależności od bardzo wielu czynników. Wszelkie źródła i linki podam na samym końcu wpisu, zapraszam : )
Organizator w świetle polskiego systemu prawnego
Odpowiedzialność prawna organizatora piramidy finansowej w dużym stopniu zależy od tego co oferuje i jak bardzo przekłamuje rzeczywistość. Przejdźmy jednak do konkretów, samo organizowanie i/lub kierowanie piramidą finansową jest karalne karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat – zarzuty wytaczane są w myśl Ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Taki organizator nie dopuszcza się tylko kierowania tą strukturą – musi pozyskiwać nowych „inwestorów”, a więc dodatkowo zwykle wprowadza ich w błąd co do faktycznego mechanizmu „pomnażania” pieniędzy. Tym samym łamie art. 286 § 1. kodeksu karnego:
„Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”
Żeby taka struktura działała i wyglądała na wiarygodną, organizator nie może prowadzić prawdziwej księgowości, więc tym samym nie umieszcza w niej informacji mających znaczenie dla „inwestorów” łamiąc art. 311 kodeksu karnego, czyli:
„Kto, w dokumentacji związanej z obrotem papierami wartościowymi, rozpowszechnia nieprawdziwe informacje lub przemilcza informacje o stanie majątkowym oferenta, mające istotne znaczenie dla nabycia, zbycia papierów wartościowych, podwyższenia albo obniżenia wkładu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
To nie wszystko za co może odpowiadać twórca piramidy. Art. 178 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi przewiduje możliwość nałożenia grzywny do wysokości 5 milionów złotych, zaś art. 99 ust. 1 i 2 ustawy o ofercie publicznej przewiduje kary finansowe lub pozbawienia wolności. Przysłowiowym gwoździem do trumny organizatorów i kierowników piramid jest art. 171 ust. 1 Ustawy Prawo bankowe, według którego organizator piramidy finansowej może zostać obciążony karą do 10mln złotych lub 5 lat więzienia zależnie od tego, który punkt ustawy łamie i czy ten przepis został złamany. Nie będę szerzej opisywał tej ustawy, ale zainteresowanych zapraszam tutaj. Oczywiście ten link podam również na samym końcu wpisu : )
Jak widać w Polsce organizator może odpowiadać za wiele przęstępstw, nie tylko kierowanie i stworzenie takiej struktury. Podobnie jest w innych krajach. Tak to oczywiście wygląda w teorii, ale należy pamiętać, że ludzie tworzący piramidy finansowe są zwykle „zawodowymi” oszustami znającymi luki w prawie i ograniczającymi swoją odpowiedzialność do minimum. Takie firmy są przeważnie rejestrowane w krajach gdzie piramidy finansowe nie są zakazane lub w tzw. „Eldoradach dla oszustów”. Mianem takiego „Eldorada dla oszustów”,w USA, określany jest na przykład stan Utah. Warto tutaj zaznaczyć, że sam fakt rejestracji firmy nie jest żadną gwarancją co do jej legalności. Tak samo używanie procesorów płatniczych, np. PayPal lub Payza, – to również nie jest żadna gwarancja, że firma działa legalnie.
To, że żadna instytucja finansowa się danym programem nie interesuje, również nie oznacza że nie jest piramidą finansową. Nie tylko w Polsce, ale wszędzie nie możemy się nagle spodziewać widowiskowego wkroczenia Policji która aresztuje właściciela i zamknie firmę. Policja musi mieć dowody, a ich zbieraniem zajmuje się za kulisami. SEC przyglądało się Traffic Monsoon bardzo długo zanim zgromadzili wystarczającą ilość dowodów i wytoczyli tej piramidzie finansowej proces. Nie mamy zielonego pojęcia, które programy są w tym momencie rozpracowywane, więc nie możemy się kierować tym że jakaś firma działa od X lat – a taki argument często słyszę od osób zaangażowanych w programy działające, moim zdaniem, na zasadzie piramidy.
Odpowiedzialność prawna promotorów
Wiele osób promuje piramidy finansowe przedstawiając je jako „stabilne biznesy reklamowe”. Te osoby narażają się nie tylko na konsekwencje prawne, ale również ryzykują natrafieniem na „mściwego” poleconego. Namawiając kogoś do „inwestycji” w momencie gdy program działa i „ma się dobrze”, promotorzy zapewne nawet nie myślą jak zachowają się ich poleceni w momencie upadku struktury. Nie znają tych ludzi. Taki ktoś może ich obwinić za utratę swoich pieniędzy i zacząć uprzykrzać życie chociażby poprzez poinformowanie ich pracodawców o nieuczciwych praktykach pracowników. Jeśli firma w której działali, oficjalnie okaże się piramidą finansową – tak jak zapewne stanie się niedługo z Traffic Monsoon – może być jeszcze gorzej. Taki mściwy polecony może poinformować anonimowo Urząd Skarbowy o podejrzeniu nielegalności posiadanych dochodów/nie płacenia podatków. Nawet jeśli promotor się rozliczał, można to wykorzystać przeciwko niemu, tym bardziej jeżeli program został ogłoszony nielegalnym przez rząd i jest to oficjalne stanowisko instytucji rządowej. Nielegalne dochody nie podlegają opodatkowaniu – państwo nie może z tego tytułu czerpać korzyści. Tak więc jeżeli ktoś rozlicza się z fiskusem, a w późniejszym czasie okazuje się, że program był nielegalny kwalifikuje się to do nielegalnego źródła dochodu. Innymi słowy promotor oszukał Urząd Skarbowy. Ten punkt w połączeniu z nieuczciwym promowaniem i zarzutami z tego tytułu spowoduje, że promotor naprawdę wpakuje się w kłopoty. Przejdźmy jednak do możliwych konsekwencji niewynikających ze złości mściwych poleconych którzy stracili pieniądze.
Tutaj powiem jasno, że względem zdecydowanej większości promotorów żadne konsekwencje prawne nie będą wyciągane. Członkowie schematów Ponziego najczęściej sami zostali oszukani, w dodatku dochodzi tutaj zasada domniemanej niewinności – czyli założenie uczciwości każdego obywatela. Nie będę sztucznie wydłużał wpisu, więc zainteresowowanych dokładnym wpływem tej zasady na wyciaganie konsekwencji zapraszam tutaj. Oczywiście nie oznacza to, że można promować cokolwiek w jakikolwiek sposób – konsekwencje MOGĄ BYĆ WYCIĄGNIĘTĘ. Nieuczciwi promotorzy, tak jak wszyscy ludzie, mogą zostać pociagnięci do odpowiedzialności karnej. Podobnie jak w przypadku organizacji takich struktur, przy samym promowaniu również, zastosowanie będzie miał art. 286 § 1. Kodeksu karnego, czyli :
„Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.„
Każdy poszkodowany może wytoczyć takiemu promotorowi proces cywilny – jednak to powód musi udowodnić winę promotora, a nie on swoja niewinność, co może nie być takie łatwe. Poniżej wymieniam kilka aspektów, które moga być przydatne w takim procesie :
Umyślne blokowanie dostępu do innych informacji, interpretacji, niż podane przez promotora. Czy promotor odradzał czytanie pewnych artykułów, komentarzy, forów internetowych ? Jeśli tak, to jak to argumentował ? Czy promotor prowadzi grupę na FB/forum, gdzie blokuje niekorzystne z jego punktu widzenia komentarze odnoszące się do mechanizmu działania programu, który reklamuje ? To nie jest karalne, ale ukazuje celowość w blokowaniu dostępu do „niewygodnych” informacji.
Zafałszowywanie i manipulacja informacjami. Czy promotor zna dobrze język angielski i w jakim stopniu posługują się nim jego poleceni ? Poleceni mogą być oszukiwani poprzez niewłaściwe tłumaczenia tekstów dostarczanych przez promotorów.
Czerpanie korzyści majątkowej. Czy promotor namawiał do zaciągania pożyczek ? Czy czerpał korzyści majątkowe w postaci prowizji od wziętej pożyczki i prowizji od wpłaty poleconego ?
W ilu takich strukturach promotor brał udział ? Jeżeli było ich więcej niż jedna i jego działania były rozciągnięte w czasie, w dodatku jeśli część z tych struktur upadła – zdecydowanie maleje szansa na zasłanianie się niewiedzą co do faktycznego mechanizmu działania takiej struktury.
Czy promotor wspominał o ryzyku ? To jest dość istotny punkt, ponieważ sam fakt, że o ryzyku wspomniał RAZ, a później zachwalał inwestycje w samych superlatywach kłamiąc i namawiając poleconych do dalszych inwestycji, wcale nie zwalnia go od odpowiedzialności i narażania innych na straty finansowe.
Czy promotor był zarejestrowany na forach tematycznych dotyczących HYIP’ów i innych serwisów zarobkowych? Czy miał dostęp do prawdziwych informacji dotyczących mechanizmu działania programu który poleca – a mimo tego zaprzeczał wszelkim logicznym faktom, jednocześnie wciąż przedstawiając swoim poleconym błędne informacje ?
Należy pamiętać, że podstawę w dochodzeniu swoich racji w sądzie, stanowią dowody. Konkretne dowody na wprowadzanie w błąd przez promotora. Dodatkowo istnieje szansa, że promotor nie będzie chciał się „bawić w proces”, tak więc może zostać zaproponowana ugoda (przez jego prawnika). Najwięksi promotorzy dobrze o tym wiedzą – z tego powodu w momencie problemów/na skraju upadku programu promotorzy zaczynają usuwać swoje strony, zamykać grupy i zmieniać ustawienia kont w internetowych społecznościach. Wówczas zaczynają się też pojawiać informacje tłumaczące jak to dany promotor od zawsze mówił o ryzyku i nie nazywał „inwestycji” inwestycjami.
Pod pojęciem „konkretne dowody” mam na myśli :
Zebrane treści jakimi promotor reklamował dany „biznes”. Filmiki, strony i inne treści reklamowe. Screeny niestety nie są niezbitymi dowodami – bo promotor może podważyć ich wiarygodność. Strony najlepiej zabezpieczać przy użyciu tego narzędzia : http://archive.org/web/
Treści maili, rozmów, wiadomości na komunikatorach, a także postów na forach, FB, itp.
To tylko dwa niepozorne punkty, ale mogą okazać się niezwykle przydatne. Niestety nie każdy zrozumie, że został oszukany – tacy promotorzy doskonale znają się na kontaktach międzyludzkich, a ich poleceni są nierzadko w stanie „zombie”, które dalej wierzą, że to „zły bank”, „zły paypal” lub „zły urząd” jest winny zakończenia „biznesu” w który tak wierzyli. Jeśli jednak ktoś zrozumie, że został oszukany i stracił pieniądze, będzie chciał dochodzić swoich racji w sądzie – mam nadzieję, że artykuł wyda mu się pomocny. No to teraz przejdźmy do tego co stanie się z zarobionymi pieniędzmi po oficjalnym uznaniu danego programu za piramidę finansową.
Co się stanie po uznaniu programu za piramidę finansową ?
Programy określające się mianem „rev-share” i „hyip” to chyba obecnie najbardziej znane formy reklamowania się (a raczej kamuflażu) piramid finansowych, a dokładniej schematów Ponziego. Niedawno SEC wytoczyła proces o piramidalność Traffic Monsoon. Co stanie się gdy sąd uzna TM za piramidę ? Jeżeli firma została zamknięta i organizacja rządowa stwierdzi, że była to piramida finansowa – najprawdopodobniej syndyk po pewnym czasie zacznie upominać się o zwrot nadwyżki pieniędzy od tzw. „Net Winners” ( czyli osób, które wyciągnęły z programu więcej pieniędzy niż włożyły) oczywiście zaczynając od tych największych. Egzekwowanie takich roszczeń różni się zależnie od kraju zarejestrowania programu – zazwyczaj syndyk upomina się o pieniądze od każdej osoby, która przekroczyła kwotę ~1000$ więcej niż włożyła. Dodatkowo zazwyczaj względem największych i nieuczciwych promotorów wydawane są nakazy aresztowania i doprowadzenia przed sąd (wszystko zależy od tego na kogo materiał dowodowy został zebrany i dostarczony do agencji rządowej). Doskonałym przykładem jest Zeek Rewards, które swojego czasu zostało zamknięte przez SEC. Zachęcam do zapoznania się z linkiem, który podałem (podam go również na końcu wpisu) – a szczególnie z nakazami aresztowań w innych, niż miejsce rejestracji firmy, krajach. Tak jak już mówiłem, zależnie od kraju rejestracji i funkcjonowania firmy, czynności prawne względem „Net Winners” mogą się różnić. Standardem jest jednak nakaz sądowy o zwrócenie wszystkich zarobionych pieniędzy – jak wiadomo wiele z promotorów wydaje zarobione pieniądze na prawo i lewo, więc uchylają się od tego lub ignorują syndyka. Doprowadza to do postawienia zarzutów względem takiej osoby i siłą rzeczy ściągnięcia z niej nieuczciwie zarobionych pieniędzy.
Czy można zostać ukaranym za promowanie piramidy finansowej i/lub schematu ponziego? Odpowiedzialność karna naganiaczy jest problematyczna. Jak widzicie ukaranie nieuczciwych promotorów w głównej mierze zależy od tego, czy jesteście w stanie zebrać materiał dowodowy, żeby udowodnić, że (ten promotor) działał na Waszą szkodę. Jest to o tyle trudne, że zazwyczaj poszkodowani orientują się, że zostali oszukani po fakcie, kiedy promotor zatarł już większość śladów. Niestety niektórzy nigdy nie nauczą się na swoich błędach i nawet po dużej stracie nadal będą wierzyć w swoją przyszłą niezależność finansową zbudowaną za pomocą hyipów, rev-sharów i innych „magicznych” sposobów.
Podkreślam raz jeszcze, że tego artykułu nie możesz brać za pewnik, więc koniecznie weź na wszystkie informacje poprawkę – pomimo tego, że (wpis) był konsultowany z prawnikiem. Interpretacje prawa mogą się różnić, ten artykuł to tylko interpretacja.
https://pl.wikipedia.org/wiki/System_prawny_w_Polsce
http://www.arslege.pl/odpowiedzialnosc-karna-za-prowadzenie-dzialalnosci-wbrew-przepisom-ustawy/k20/a12304/
http://zeekrewardsreceivership.com/receiver
https://www.i-kancelaria.pl/publikacje/ciezar-dowodu-w-procesie-cywilnym-tak-ale-tylko-dla-powoda/
http://www.swidnica.po.gov.pl/prawe_menu/sprawca_zasada.html
http://pyramidschemealert.org/PSAMain/news/AnalysisofUtahLaw.doc.pdf
Miłosz Sierpień 17, 2016 at 09:04
„Nielegalne dochody nie podlegają opodatkowaniu – państwo nie może z tego tytułu czerpać korzyści. Tak więc jeżeli ktoś rozlicza się z fiskusem, a w późniejszym czasie okazuje się, że program był nielegalny kwalifikuje się to do nielegalnego źródła dochodu. Innymi słowy promotor oszukał Urząd Skarbowy. ” A więc oszukał, bo płacił? To jest ciekawe 😀
pewniak Sierpień 17, 2016 at 14:54
oszukał bo przedstawił źródło dochodu jako legalne, a takie nie było okazało się piramidą. widzisz tu oszustwo czy nie? a to czy płacił podatki to inna sprawa.
Serfer Sierpień 29, 2016 at 20:40
W tej sytuacji Skarb Państwa ma obowiązek zwrócić zapłacony podatek jako pobrany nienależnie.
Nadpłata podatku nigdy nie stanowiła oszustwa. Jeżeli już coś przedstawiać to rzetelnie. Białe to białe, czarne to czarne.
mysc (Get Paid 2.0) Sierpień 30, 2016 at 16:34
Cześć Serfer : ) Problem polega na tym, że zapłacenie podatku od nielegalnej działalności nie jest „nadpłaceniem podatku”, a wprowadzeniem w błąd Urzędu Skarbowego względem legalności środków pieniężnych uzyskanych danym sposobem. Więcej przeczytasz tutaj i tutaj. Pozdrawiam!
Ewka Październik 12, 2016 at 21:29
Nie jest wprowadzeniem w błąd płacenie podatku jeśli dana firma nie jest nielegalną działalnością tak? Więc póki dana firma nie została wyrokiem czy w inny sposób wskazana na bycie przestępczą działalnością to… musimy płacić podatek. TADAŁ 😉 Komu osądzać czy firma jest legalna czy przestępcza? Podatnikowi? Fiskusowi? Czy prawo działa wstecz? Przecież takie osoby płacą podatek od dochodu legalnego… w chwili opłacania podatku firma jest legalna jak nie ma wyroku na nią. Nie masz prawa nie płacić jeśli nie masz wątpliwości. Masz obowiązek płacić podatek. Firma po jakimś czasie orzeczono jest przestępstwem. I nagle stajesz się przekrętem? Jakie prawo działa wstecz? Pierwsze słyszę, dziwne.
W obu linkach nie znalazłam wprost odpowiedzi. To nie pranie pieniędzy bo „za pranie pieniędzy uznaje się następujące czyny popełnione umyślne: blablabla”. Oba artykuły mówią o ŚWIADOMYM działaniu. Umyślne pranie pieniędzy lub o „Jeżeli dochód pochodzi z przestępstwa, państwo nie może odnosić z jego tytułu korzyści…” o czym w danym momencie nie ma pojęcia ani podatnik ani urząd i póki ktoś nie skaże firmy wyrokiem fiskus będzie miał prawo karać za nie odprowadzanie podatku od dochodu… Totalny debilizm…
Jedyne wyjście to ORDiN o sposobie rozliczania się z danej formy dochodu – nie określi on legalności firmy ale jak później przyjdzie nam tekst że źle podatkowo coś robiliśmy mamy dupochronik 😉 Niemniej to nie zwykła wtopka a karny kodeksik hmmm pewnie wniosek ORDiN mieli by gdzieś.
Wychodziłoby że gdyby ten absurd o działaniu prawa wstecz był prawdziwy że trzeba przed każdym odprowadzeniem podatku poddać firmę kontroli na legalność i dopiero się rozliczać. Coś co jest dziś legalne nie musi być takie za pół roku…
Każdą firmę więc wypadałoby sprawdzać pod względem legalności bo może coś kombinować a potem my mamy problem… Nie każda firma na 1 rzut oka to piramidka nielegalna. Kto zajmuje się dawaniem papierków że coś legalne by potem urząd głowy nie zawracał? 😉
Michał Październik 13, 2016 at 20:48
Ewka – to jest wprowadzenie w błąd Urzędu Skarbowego – inną kwestią jest to czy działanie było celowe czy nie. Zauważ też, że cytując artykuł „Ten punkt w połączeniu z nieuczciwym promowaniem i zarzutami z tego tytułu…”
Tak więc jeżeli promotor promował program nieuczciwie i oszukiwał ludzi to legalność programu nie jest istotna bo on sam popełnił przestępstwo – całkowicie świadomie. Tak więc i wprowadzenie w błąd Urzędu Skarbowego było celowe.
Ewka Październik 14, 2016 at 16:03
„Michał Październik 13, 2016 at 8:48 pm”
Ja pisałam o osobach płacących podatki, rozliczających się, zarabiających w programach itp. nie będąc świadomym że dany program kiedyś stanie się nielegalnym a nie o osobach które te programy zakładają.
Zakładanie że ktoś może tylko nieuczciwie promować taki program jest nielogiczne i bez sensu. Nie każdy namawia, nie każdy pitoli trzy po trzy o wielkich zarobkach itd. Niektórzy po prostu widziałam zamieszczają link lub baner (bez treści wprowadzających w błąd) na różnych stronach, stopkach forów itd.
Masz pewność że prawo mówi że reklama w sposób uczciwy i nie wprowadzający w błąd czegoś co nie jest nielegalne jest przestępstwem? Z tego co wiem to to co jest nie zakazane jest dozwolone. Jak jest odwrotnie to powiedz mi na jakiej podstawie można skazać kogoś za coś co nie jest ujęte w przepisach i nie ma na to paragrafu???
Wracając do tematu osoby nie wprowadzające w błąd reklamujące uczciwie albo po prostu nie zdobywające wcale poleconych tylko same zarabiające w programie – nie popełniają przestępstwa ŻADNEGO dopóty program nie jest uznany za przestępczy.
Czy przestępcami stali się wpłacający kasę do Amber Gold?
Jeżeli wprowadzasz w błąd, obiecujesz stabilność, zarobki itd wiadomo że to paragraf ale ja pisałam o osobach zarabiających w programie i nic o nieuczciwości takowych nie wspominałam. Przestępcy lub oszuści mnie nie interesują. Odnosiłam się wyłącznie do osób myślących że dany program jest ok i inwestujących w to kasę i czas, chcących się legalnie rozliczyć, aż tu nagle po miesiącach czy latach ktoś mądrzejszy uznaje ze dana firma to oszustwo więc trzeba zamknąć… nie robiąc nic złego nagle stajesz się przestępcą? Tylko jeśli wprowadzałeś w błąd. Nie zdobywasz poleconych to kim jesteś? Ofiarą. Jak w Amber to Ty zostałeś oszukany. Jak więc prawo może w takim przypadku zadziałać wstecz i uznać że ich od lat wprowadzasz w błąd skoro w danym czasie firma nie była nie legalna? To chciałam wyjaśnić – masz jakieś przepisy lub linki do podobnych spraw to podrzuć bo zainteresowało mnie to jak prawo może zadziałać wstecz. Wszędzie słyszy się – prawo nie działa wstecz a tu zonk? Zamiast ofiarą stajesz się przestępcą nie wykonując nawet żadnych działań? Więc ofiary Amber Gold też powinni zamknąć za wciąganie w inwestowanie swoich rodzin bo wielu polecało a nawet jeśli tego nie robili to za sam udział w piramidzie? No bo za płacenie podatków z tej piramidy to chyba parę osób by można tylko oskarżyć za wprowadzanie skarbówki w błąd bo za wielu chyba nie zdążyło się rozliczyć podejrzewam 😉 No ale jak są takie osoby to powinny trafić na ławę oskarżonych wg tego co pisze autor tego artykułu… Po prostu mnie to dziwi i drążę temat by dowiedzieć się czegoś konkretniej.
Michał jak masz info więcej podrzuć ale nie dopowiadaj sobie czy ktoś reklamuje czy nie bo o tym nic nie pisałam. Ani słowa. Tylko o chęci bycia uczciwym więc rozliczenia się. Jak dobrze poszukasz w sieci są interpretacje fiskusa do wniosków ORDiN – widziałam ostatnio jeden właśnie dotyczący rozliczania podatku od takich firm… fiskus jakoś nie odpisał że nie będą rozpatrywać bo jest podejrzenie że to przekręt tylko jak to ma gość rozliczyć… paranoja?
Michał Październik 14, 2016 at 17:53
„to jest wprowadzenie w błąd Urzędu Skarbowego – inną kwestią jest to czy działanie było celowe czy nie.”
Określenie celowości działania leży w gestii US i zależnie od wielu czynników mogą stwierdzić, że wprowadzenie w błąd było lub nie było celowe. Po otrzymaniu zawiadomienia o wprowadzeniu w błąd US musi to zweryfikować.
Ponadto promotor promotorowi nierówny i KAŻDA sprawa jest indywidualna.
Twoim problemem ze zrozumieniem jest zwykła nadinterpretacja praktycznie wszystkiego i budowanie świata równoległego. Artykuł jak i komentarze dotyczą promotorów – Kiedy Twoje „argumenty” zostały obalone zaczynasz dołączać do tego inne wątki, żeby pokazać swoją „rację”. NIKT nic nie mówi o działaniu prawa wstecz – jeżeli dalej nie możesz zrozumieć tego co zostało przeze mnie napisane – przeczytaj tekst wielokrotnie. Ja nie widzę sensu w poświęcaniu tej rozmowie większej ilości czasu ze względu na to, że i tak do niczego to nie prowadzi.
Ewka Październik 16, 2016 at 15:29
Twoim natomiast problemem jest chyba zrozumienie tego że ja poruszyłam inny od głównego nurtu artykułu problem – osób zarabiających w programach które nie są nielegalne a potem nimi się stają. Jak wtedy taka sytuacja wygląda z nimi i czy wtedy prawo działa wstecz próbuję dojść i na jakiej podstawie prawnej.
Artykuł dotyczy promotorów – ślepa nie jestem ale włączyłam się do dyskusji poruszając poboczny wątek który jest też ważny w moim mniemaniu dla wielu osób. Ty natomiast na siłę próbujesz moje drążenie tematu określać jako coś nie związanego z tematem. Świat równoległy? Śmieszne. Przecież tak jak twierdzisz są różne sytuacje i każda jest indywidualna – a mnie interesuje ta JEDNA o której piszę OD POCZĄTKU. Odpisuj mi więc na temat albo wcale. Mnie naprawdę interesuje tylko taka sytuacja o której napisałam w pierwszej wypowiedzi. Reszta średnio bo jest oczywista jak to stwierdziłeś i z czym się zgadzam. Ważne jest dla mnie drążenie tematu i poznanie czy w sytuacji którą ja opisuję – nie będącą „światem równoległym” tylko realną sytuacją – jakie wtedy przepisy takie osoby obejmują bo na pewno nie te o promowaniu, pozostają te o wprowadzaniu w błąd tylko… co mi się wydaje nie logiczne i dlatego prosiłam o konkrety czemu wtedy prawo działa wstecz i czy da się z tego wytłumaczyć a ty tylko „tak jest bo tak jest”. Daruj sobie i poprzyj to jakimiś przykładami czy czymś więcej.
Tu nie problem w nadinterpretacji leży tylko w tym że ja opisuję związaną z tematem ale inną sytuację – a Ty się rzucasz jakbym nie mogła tego robić i dociekać. Nie masz cierpliwości albo nie rozumiesz jaką sytuację opisuję to daruj sobie złośliwości.
Pisałam wyraźnie – jak zostaniemy podejrzani o świadome kombinowanie to na jakiej podstawie i czy jest możliwość z tego się wybronić bo dla podatnika oczywiste jest że domniemanie niewinności powinno istnieć (choć w sprawach podatkowych niestety jest zazwyczaj na odwrót). Tym bardziej że podatnik NIE MA MOŻLIWOŚCI ani narzędzi by sprawdzić czy jakaś firma może stać się czymś nielegalnym.
Jak ktoś ma jakieś artykuły, interpretacje, doświadczenia jak to wygląda wtedy to proszę o namiary. Z chęcią się zapoznam bo święte oburzenie na dociekanie „co i jak w praktyce” i twierdzenie że tak bo tak wiele nie wyjaśnia. Podane wyżej artykuły piszą wyraźnie o osobach PROMUJĄCYCH a więc z góry świadomych swoich poczynań najczęściej a mnie interesuje sytuacja „podkreślam” podjęcia pracy czy inwestycji w jakiejś firmie która po latach okazuje się nielegalna a czego nie mogliśmy przewidzieć. Będę wdzięczna za linki do artykułów odnoszących się do takich sytuacji a jak tak bardzo Michała denerwuje że ktoś rozszerza temat rozmowy na związane z tematem sprawy choć wg niego pochodzące z innego świata to dziękuję Ci Michał za wyjaśnienia ale są dla mnie nie wystarczające bo odnoszą się do sytuacji nie o którą pytałam tak do końca. To że fiskus jak sobie powie – to było świadome – to ciężko będzie z tego się wytłumaczyć, nawet jak naprawdę było inaczej (a domniemanie niewinności to mit raczej) bo intencje to wróż Maciej może sprawdzić a nie urzędnik ale wprost zapytam skoro niektórzy nie rozumieją do czego zmierzam: czy w takim układzie podatnik musi być jasnowidzem lub sprawdzać firmę (tylko jak, przez jaki urząd? skoro fiskus też tego nie potrafi) by nie okazało się po latach że wpakował się w problemy i nie przewidział że dana firma kiedyś zostanie ujęta jako przestępcza?
Jak ktoś ma info będę wdzięczna 🙂
mysc (Get Paid 2.0) Październik 16, 2016 at 16:45
No proszę, ależ dociekliwa czytelniczka 🙂
Osoby wciągnięte do piramid finansowych przez nieuczciwych promotorów są ofiarami i nie sądzę żeby kiedykolwiek mieli z tego tytułu nieprzyjemności, ale o tym jak to w praktyce zadziała dowiemy się śledząc postępy w sprawie TM 🙂
Dodam jeszcze jeden cytat z artykułu : „Tutaj powiem jasno, że względem zdecydowanej większości promotorów żadne konsekwencje prawne nie będą wyciągane. Członkowie schematów Ponziego najczęściej sami zostali oszukani, w dodatku dochodzi tutaj zasada domniemanej niewinności – czyli założenie uczciwości każdego obywatela.”
Ewka Październik 18, 2016 at 15:21
mysc cóż jak coś zaciekawi kobietę to bez ognia nie odciągniesz 😉 Jak będziesz miał jakieś informacje jak to z TM będzie to wrzuć 🙂 Co do konsekwencji wobec wciągniętych w piramidy tak pewnie jest że mało kogo dotykają konsekwencje prawne ale czy tak samo jest z fiskusem? Miejmy nadzieję że to jednak zasada domniemania tak jak piszesz ma zastosowanie 🙂
roma.t. Sierpień 19, 2016 at 22:43
Zastanawiające jest ,czyich interesów tak naprawdę bronią ci,którzy wmawiają całkiem spokojnym ludziom,że to są piramidy finansowe? Każdy jest dorosły,bo musi być,robi to na własne ryzyko.Dobrze,że o tym mówią, ale bez przesady…
mysc (Get Paid 2.0) Sierpień 20, 2016 at 10:56
Wmawiają ?:) Wmawia się nieprawdę, a to jest niestety prawda. Bardziej użyłbym słowa „uświadamiają”, a raczej „starają się uświadomić” – bo i tak niektórzy do końca nie zrozumieją w czym biorą/brali udział 🙁
Ewka Październik 16, 2016 at 15:38
Piramida finansowa ma swoja definicję. Autor artykułu to porównuje z firmami i podkreśla podobieństwa lub utożsamia je z definicją. To nie wmawianie. Inną sprawą jest czy ludzie są dorośli, czy chcą ryzykować a inną że nie każdy jest świadom że coś takiego istnieje. Kiedyś było łatwo rozpoznać piramidkę ale ostatnio powstało tyle hybryd że nawet prawnicy mają z tym problem a firmy oficjalnie stają się piramidami – dopiero po latach.
mysc (Get Paid 2.0) Październik 16, 2016 at 16:30
Polubiłbym Twój komentarz Ewka, ale nie mam tu takiej opcji 🙂 Pozdrawiam serdecznie!
Ewka Październik 18, 2016 at 15:29
Dziękuję 🙂 Kiedyś też myślałam ze coś co zarejestrowane to już legalne… dopiero kolega mi wyjaśnił w podobny sposób jaką Ty wiedzę przekazujesz czym jest piramida finansowa, zasady jej działania itd. Łatwo się pogubić w tym jak nie jest się obeznanym. On tu też chyba bywa bo podał mi link to tego tekstu.
Ludzie bronią często takich firm albo atakują nie mając wiedzy jakiejkolwiek. To pogłębia tylko zagubienie początkujących 🙁 Bo komu tu wierzyć skoro wydają wnioski ORDiN o sposobach jak rozliczać się z dochodów z piramid… Ech masakra.
Wszystkie granice się zacierają a ludzie potem płaczą że dali się wrobić… a jak się nie dać jak nawet prawnicy nie potrafią jednoznacznie określać pewnych działań? Bądź mądry i pisz wiersze 😉 tylko że na wierszach się nie dorobisz… hihi
Bartek Sierpień 21, 2016 at 11:23
No dobrze, wszystko wiemy, za wyjątkiem jednej rzeczy. Mysc, uświadom mnie, proszę – założyłem za namową osoby polecającej konto na MXR, wpłaciłem $1000. Założyłem również innej znajomej osobie konto, ale pieniądze wpłaciłem ze swojej kieszeni, również S1000, by w razie czego nie wtapiać tej osoby. Ryzyko wziąłem na klatę, swoją klatę. Coś się tam kręci, coś się nalicza. Zrobiłem kilka wypłat. Czy MUSZĘ zapłacić od tego podatek i jeśli tak, to ile i jak?
mysc (Get Paid 2.0) Sierpień 21, 2016 at 11:43
Cześć! Oczywiście, podatek trzeba płacić od wszystkich dochodów. W MXR nie ma umów, więc będzie to 18% od każdego przychodu (czyli wypłaty z programu). Widziałem interpretację jakiegoś urzędu skarbowego z której wynika, że wpłaty do rev’share’ów można odliczyć sobie jako koszty. Nie kierowałbym się tym jednak aż tak bardzo.. trzeba pamiętać, że każdy US inaczej interpretuje prawo podatkowe. Na koniec zaznaczam że nie jestem księgowym : )
Ewka Październik 16, 2016 at 16:02
mysc ale MXR jest jak piszesz piramidą… więc byłoby to wprowadzaniem w błąd US tak? Teraz muszą płacić podatek bo wiadomo od dochodu trzeba… a jak ogłoszą to oficjalnie ze to piramida to stają się oszustami i dostaną po łapach za właśnie płacenie podatku??? Sytuacja patowa a rozwiązaniem jest unikanie w ogóle takich firm – dobrze rozumiem?
mysc (Get Paid 2.0) Październik 16, 2016 at 16:38
Hehe, unikanie takich firm zdecydowanie rozwiąże problem – a wręcz sprawi, że problem zniknie 🙂 MXR jest według mnie piramidą finansową, dokładniej schematem ponziego – ale jego użytkownicy również są wprowadzani w błąd. Żeby ktoś dostał „po łapach” trzeba mu udowodnić, że wiedział o tym, że jego dochody są nielegalne i pochodzą z przestepstwa 🙂 Artykuł dotyczy promotorów – czyli ludzi, którzy wciągają nowe osoby do takich struktur przekłamując rzeczywistość. Ci wciagnięci są po prostu ofiarami – nie sądzę żeby kiedykolwiek mieli z tego tytułu problemy. Oie strony sporo (zwolenników i przeciwników piramid) interpretują prawo na swoją korzyść – o tym jak to dokładnie zadziała w praktyce dowiemy się śledząc postępy w sprawie Traffic Monsoon 🙂
Paweł Wrzesień 29, 2016 at 18:09
„Pod pojęciem „konkretne dowody” mam na myśli :
Zebrane treści jakimi promotor reklamował dany „biznes”. Filmiki, strony i inne treści reklamowe. Screeny niestety nie są niezbitymi dowodami – bo promotor może podważyć ich wiarygodność. Strony najlepiej zabezpieczać przy użyciu tego narzędzia : http://archive.org/web/”
Tu mogę zarzucić nieznajomość tematu.
Po pierwsze – da się zrobić, aby taki screen był niezbitym dowodem. W tym celu należy udać się do notariusza i tam go sporządzić, ale taka czynność niestety kosztuje. Ta usługa nazywa się bodajże „zabezpieczenie dowodów przestępstwa” czy coś w tym stylu. Notarialnie potwierdzonego dowodu raczej nie da się podważyć.
Po drugie – web.archive.org to nienajlepszy pomysł, gdyż bywa tak, że serwis ten zwraca niekompletne kopie stron, a także potrafi dokonywać manipulacji (sprawdzone przy szukaniu archiwalnych rozkładów jazdy autobusów – tam potrafiło wskazywać rozkłady nie z tego okresu, co trzeba lub zwracały inne głupoty), stąd tak „pozyskany” dowód jest raczej mało wiarygodny.
Treści maili, rozmów itp żeby były wiarygodnymi dowodami, należałoby również potwierdzać notarialnie.
Jedyną wadą tego sposobu jest to, że… to kosztuje. Przy sporej ilości takich dowodów zostawia się kilaset złotych u notariusza (jak nie lepiej).
mysc (Get Paid 2.0) Październik 1, 2016 at 16:45
Dzięki za komentarz Paweł! Uprzedzam, że trochę się rozpisałem przy odpowiedzi 🙂
Z poświadczeniem notariusza może być różnie. Część z nich stwierdzi, że nie może poświadczyć, że dana strona/treść/film itd. widnieje w iternecie ze względu na to, że art. 91 pkt 1 prawa o notariacie dotyczy jedynie poświadczania zgodności „odpisu, wyciągu lub kopii z okazanym dokumentem”. Jak wiadomo treści internetowe nie są takimi dokumentami. Jednak jeżeli naprawdę będziesz upierał się, żeby notariusz coś udowodnił w Twojej sprawie – sporządzi protokół z dokonywania czynności – czyli, cytując wypowiedź Jacka Wojdyło, prezesa Krajowej Rady Notarialnej : „Czynnością tą jest zaś wejście na określoną stronę internetową, na której w danym momencie widniała określona treść. Notariusz może dołączyć do tego protokołu wydruk ze strony, potwierdzając, że odpowiada on temu, co było opublikowane w Internecie.”. W tym przypadku podstawa prawna to art. 104 § 3 prawa o notariacie.
Taki akt notarialny, jak każdy inny jest dokumentem urzędowym, w rozumieniu kpc, i jako taki korzysta z prawnego domniemania prawdziwości. Jednak i tak osoba oskarżona może podważyć taki dowód – jak pewnie wiesz wygląd strony może się różnić kiedy jesteś zalogowany, ustawione mogą być inne layouty dla zalogowanych użytkowników, dla użytkowników z innych krajów, wchodzących z innych urządzeń, itd.
W postępowaniu sądowym w takiej sprawie poświadczenie notarialne czynności nie jest kluczowym dowodem chociaż nie zaprzeczam, że może być dość istotne. Biorąc pod uwagę to, że osoby poszkodowane często straciły pieniądze i nie są w stanie pokryć kosztów notarialnych/nie byłyby ich w stanie pokryć nawet przed oszustwem i to, że taki dowód nie gwarantuje wygrania w sądzie jest to tak naprawdę niepotrzebny koszt, chociaż masz rację, że taka opcja powinna zostać dodana.
„Wykrycie manipulacji coraz częściej wymaga coraz lepszej znajomości technik stosowanych w internecie, protokołów komunikacyjnych, formatów danych, sposobów tworzenia aplikacji internetowych, witryn (ich wielowarstwowości, kompozytowość: silnik, treść, warstwa prezentacji, etc…)”
Wszystko to prowadzi do tego, że takie poświadczenie znaczy tylko i jedynie tyle, że Twój notariusz wszedł na stronę, której wydruk posiadasz i niekoniecznie może to mieć jakkolwiek związek z oskarżonym/jego strona etc. Można bardzo prosto zanegować, a sąd często nie wnika w skomplikowane tematy dotyczące internetu.
Względem http://archive.org/web/ – formułka w robots.txt może usunąć gromadzone tam materiały (albo niedopuścić do ich gromadzenia) – jest też parę sposobów, by usunąć lub podmienić podmienić (z wiadomego powodu nie będę o tym wspominał), jednak taka czynność pozostawia po sobie ślad. Jakakolwiek zarchiwizowana strona za pomocą tej witryny internetowej jest o wiele mocniejszym dowodem niż poświadczenie notarialne dokonywanych czynności ze względu na to, że wszelkie dane są dostępne więc sąd może sprawdzić ich prawdziwość i jest to praktycznie niepodważalny dowód – względem zwykłego wydruku takiej możliwości nie ma.
Swoją drogą (tutaj zwracam się do wszystkich czytających), koszty notarialne przy sporządzaniu u notariusza protokółu z dokonywania czynności to zależnie od notariusza około 200+ zł. Na pewno nie zaszkodzi posiadac taki protokół : )
Ewka Październik 16, 2016 at 15:40
Czy w takiej sytuacji mają jakąkolwiek wartość dowody np. typu – pokazuję znajomej czy komukolwiek daną stronę a potem powołuję tą osobę na świadka – zeznaje pod przysięgą więc teoretycznie powinny mieć wartość takie zeznania – a jak jest w praktyce? Czy dla sądów mają wartość?
Rafał Styczeń 4, 2017 at 19:06
No okey ale co jeżeli ktoś promował jakiś biznes i myślał że jest legalny a okazała się to piramida finansowa ?
mysc (Get Paid 2.0) Styczeń 6, 2017 at 00:11
Cześć Rafał! W ramach odpowiedzi zacytuję fragment artykułu : „Względem zdecydowanej większości promotorów żadne konsekwencje prawne nie będą wyciągane. Członkowie schematów Ponziego najczęściej sami zostali oszukani, w dodatku dochodzi tutaj zasada domniemanej niewinności – czyli założenie uczciwości każdego obywatela„. W Twojej syt. jakakolwiek odpowiedzialnosć karna jest praktycznie niemożliwa – a cywilna zależy od przygotowania się do sprawy Twoich „podopiecznych”.