Source: http://kancelariadoradcypodtkowego.blogspot.com/2012/10/
Timestamp: 2018-11-18 10:23:59
Legal References Found: art. 15
 art. 15
 FSK 
 art. 7
 art. 7
 art. 3
 art. 2
 art. 32
 art. 31
 art. 64
 art. 7
 art. 2
 art. 32
 art. 64
 art. 31
 art. 9
 art. 14
 FSK 
 art. 19
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 19
 art. 21
 art. 11
 art. 19
 art. 28
 FSK 
 art. 15
 art. 15
 art. 9
 art. 16
 FSK 
 art. 15
 art. 15
 art. 15
 FSK 
 art. 16
 FSK 
 art. 22
 art. 1
 FSK 
 FSK 
 FSK 
 FSK 
 FSK 
 FSK 
 FSK 
 FSK 
 art. 1
 FSK 
 art. 86
 FSK 
 art. 16
 art. 23
 art. 22
 art. 15
 art. 23
 FSK 
 art. 23
 art. 23

Document Content:
Kancelaria Doradcy Podatkowego w Rybniku: października 2012
Problemy z rozliczeniem kosztów adaptacji wynajmowanego lokalu | rp.pl
Straty związane zaprzestaniem użytkowania obcego środka trwałego w którym podatnik poniósł nakłady można uznać za koszty uzyskania przychodów. Tak wynika przynajmniej z Uchwałą NSA II FPS 2/12.
Uchwała ta choć odnosi się do inwestycji w obcych środków trwałych, ma wiele przesłań uniwersalnych w zakresie rozumienia pojęcia "koszty uzyskania przychodów". Między innymi w uzasadnieniu znajdziemy - " Zasady dotyczące kosztów uzyskania przychodów mają w założeniu uwzględnić istotę i cel prowadzenia działalności gospodarczej, premiując wydatki służące jej rozwojowi i generowaniu przychodów. Niektóre rodzaje działań powodujących "doraźne" straty są elementem strategii gospodarczej i nie muszą stać w sprzeczności z działaniami w celu osiągnięcia przychodów, ale w dalszej perspektywie służyć zwiększaniu zysków podmiotu gospodarczego. (...) Cel fiskalny realizuje się wówczas w podatku należnym od zysku wypracowanego na skutek takich właśnie racjonalnych działań podatnika (wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 14 marca 2008 r. sygn. akt I SA/Wr 1702/07). Jak już wspomniano wcześniej, w świetle treści art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p., decydującym kryterium przy kwalifikacji prawnej danego kosztu, jako kosztu uzyskania przychodów w rozumieniu tego przepisu, pozostaje kryterium celu poniesienia kosztu, a poza tym niezbędne jest istnienie bezpośredniego lub pośredniego tylko związku pomiędzy kosztem a realizacją wymienionych w tym przepisie celów. Podjęte przez podatnika działania polegające, np. na skróceniu okresu obowiązywania umów najmu, w ramach których czynione były inwestycje w obcych środkach trwałych, nie mogą być traktowane jako oddzielne zdarzenia, odseparowane od całokształtu jego działalności gospodarczej. Poszczególne, podejmowane w ramach tej działalności przedsięwzięcia, jedne bardziej zyskowne, inne mniej lub wręcz deficytowe, składają się na ostateczny finansowo-ekonomiczny wynik podatnika.
Procesy gospodarcze cechują się właściwą sobie dynamiką. W rezultacie, konieczne, uzasadnione i racjonalne decyzje gospodarcze, pierwotnie podejmowane w określonych warunkach determinujących ich treść i konsekwencje (również prawnopodatkowe), w związku ze zmianą warunków otoczenia ekonomicznego (wzrost kosztów, obniżenie popytu, niekorzystne zmiany koniunktury) z perspektywy negatywnych skutków tych zmian na przychód podatkowy mogą (wręcz muszą) skutkować ich rewizją w nowych warunkach miejsca i czasu (wyrok WSA w Krakowie z dnia 11 lipca 2007 r. sygn. akt I SA/Kr 1509/06). W związku z tym kwalifikowanie określonych kosztów (tu - jako strat wynikających z likwidacji nie w pełni umorzonych inwestycji w obcych środkach trwałych) nie może nie uwzględniać i tego kryterium, które nakazuje brać pod uwagę czynnik dynamiki procesów gospodarczych, z perspektywy której dochodzi do zmiany (rewizji) pierwotnie podjętych decyzji.
Działając w warunkach rynkowych podatnik musi podejmować racjonalne z jego punktu widzenia, oparte na ekonomicznych analizach i kalkulacjach, działania zmierzające do uzyskania możliwie największej efektywności ekonomicznej. Działania te mogą również polegać na dokonywaniu określonych oszczędności, zmniejszeniu kosztów i wydatków, minimalizowaniu strat z określonych segmentów działalności, czy też eliminowaniu nieopłacalnych przedsięwzięć. Gdyby podatnik działań takich nie podejmował, mógłby nie sprostać konkurencji a prowadzona przez niego działalność mogłaby stać się nierentowna i zacząć przynosić straty. Tym samym zagrożone byłoby źródło przychodów, jakim jest prowadzenie działalności gospodarczej w jej całokształcie. W tym sensie, co do zasady, każde tego rodzaju przedsięwzięcie zmierzające do zapobieżenia powstania takiej sytuacji, powinno być postrzegane jako prowadzące do zachowania bądź zabezpieczenia źródła przychodów, a związane z tym koszty, jako koszty uzyskania przychodów w rozumieniu art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p."
Czyli mamy kolejny dowód na racjonalizację poglądów wśród sędziów NSA czy przełoży się to na poglądy organów podatkowych, praktyka pokaże ?
Tymczasem polecam wnioski interpretacyjne.
Autor: Dariusz Szklanny o wtorek, października 30, 2012 Linki do tego posta
Na odbiór pisma z urzędu skarbowego jest tylko 14 dni - GP Podatki - Gazeta Prawna
Fikcja doręczenia czyli formalna strona postępowania jest zdecydowanie ważniejsza niż materialne uzasadnienie decyzji.
W tym przypadku doszło do naruszenia, przez pocztę, zasad doręczenia powtórnego awiza a wstępne zaginęło (opis w artykule). W efekcie decyzja została doręczona po 14 dniach od pierwszego awiza. Brak winy pełnomocnika, nie spowodował przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Czyli nastąpiła ostateczna utrata prawa podatnika do walki o swoje racje, decyzja stała się prawomocna bez możliwości wniesienia odwołania. W skrajnych przypadkach może prowadzić to do patologii.
I FSK 1640/11 - Wyrok NSA
Na odbiór pisma z urzędu skarbowego jest tylko 14 dni - GP Podatki - Gazeta Prawna - partner pracodawcy, narzędzie specjalisty
Autor: Dariusz Szklanny o poniedziałek, października 29, 2012 Linki do tego posta
Pożyczka ratuje przed wyższym podatkiem - GP Podatki - Gazeta Prawna
Sankcyjna 20% stawka w podatku od czynności cywilnoprawnych
Gazeta prawna próbuje widzieć problem przez pryzmat "szklanki do połowy pełnej". Ja popatrzę na zagadnienie z innej strony. Wprowadzony od 01-01-2007 przepis art. 7 ust. 5 pkt. 1 ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych mówiący, że stawka podatku wynosi 20%, jeżeli przed organem podatkowym lub organem kontroli skarbowej w toku czynności sprawdzających, postępowania podatkowego, kontroli podatkowej lub postępowania kontrolnego podatnik powołuje się na fakt zawarcia umowy pożyczki, depozytu nieprawidłowego lub ustanowienia użytkowania nieprawidłowego albo ich zmiany, a należny podatek od tych czynności nie został zapłacony, tworzy całkiem nowy twór prawnopodatkowy. Ponieważ zgodnie z tym przepisem nie fakt pożyczenia pieniędzy powoduje powstanie obowiązku podatkowego ale fakt powołania się podatnika na to. Czyli przedawnienie tego zobowiązania następuje zgodnie z terminami określonymi w ordynacji podatkowej lecz począwszy od dnia powołuje się na ten fakt.
Konstrukcja nietypowa dlatego warto o tym wiedzieć bo potwierdził ją Trybunału Konstytucyjnego wyroku z dnia 19 czerwca 2012 r. sygn. akt P41/10, który w odpowiedzi na pytanie: "czy art. 7 ust. 5 pkt 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 101, poz. 649) w zakresie, w jakim przewidują - w stosunku do podatników będących osobami fizycznymi, po przedawnieniu zobowiązania podatkowego powstałego z tytułu zawarcia umowy pożyczki - ponowne powstanie obowiązku i zobowiązania podatkowego, od tej samej czynności cywilnoprawnej według dziesięciokrotnie wyższej 20 % stawki podatku z chwilą powołania się przez podatnika na fakt jej dokonania przed organem podatkowym lub organem kontroli skarbowej w toku czynności sprawdzających, postępowania podatkowego, kontroli podatkowej lub postępowania kontrolnego, są zgodne z art. 2, art. 32 ust. 1, art. 31 ust. 3, art. 64 ust. 2 Konstytucji," orzekł, że "art. 3 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 7 ust. 5 pkt 1 ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 101, poz. 649, Nr 149, poz. 996 i Nr 229, poz. 1496) jest zgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie jest niezgodny z art. 32 ust. 1 i art. 64 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji".
Trybunał Konstytucyjny wyrok z dnia 19 czerwca 2012 r. sygn. akt P41/10,
I SA/Sz 196/12- Wyrok WSA w Szczecinie
Pożyczka ratuje przed wyższym podatkiem - GP Podatki - Gazeta Prawna - partner pracodawcy, narzędzie specjalisty
Autor: Dariusz Szklanny o piątek, października 26, 2012 Linki do tego posta
VAT: Urząd musi udowodnić podatnikowi brak należytej staranności lub złą wiarę - GP Podatki - Gazeta Prawna
Podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia VAT naliczonego w przypadku dostawy towarów lub świadczenia usług, o ile ma fakturę wystawioną przez dostawcę. Organy podatkowe mogą kwestionować prawo do odliczenia tylko wtedy, gdy udowodnią, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że kontrahent jest oszustem.
W mojej opinii najistotniejsze stwierdzenia zawiera sentencja wyroku ETS w sprawie C-142/11 (Sprawy połączone C-80/11, C-142/11) odrzucająca taką praktykę , w ramach której organ podatkowy odmawia podatnikowi prawa do odliczenia od kwoty należnego podatku od wartości dodanej kwoty tego podatku należnego lub zapłaconego z tytułu świadczonych mu usług z tego powodu, iż wystawca faktur dotyczących owych usług lub jeden z jego usługodawców dopuścił się nieprawidłowości, bez udowodnienia przez organ podatkowy na podstawie obiektywnych przesłanek, iż podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu.
I także odrzucenie praktyki, w ramach której organ podatkowy odmawia prawa do odliczenia z tego powodu, iż podatnik nie upewnił się, że wystawca faktury za towary, których prawo do odliczenia ma dotyczyć, jest podatnikiem, że dysponował on tymi towarami i był w stanie je dostarczyć oraz że wywiązał się z obowiązku złożenia deklaracji i zapłaty podatku od wartości dodanej, albo z tego powodu, że podatnik nie posiada, poza fakturą, innych dokumentów potwierdzających spełnienie powyższych warunków, mimo że spełnione były warunki materialne i formalne powstania prawa do odliczenia określone w dyrektywie 2006/112, a podatnik nie miał przesłanek podejrzewać, że wystawca faktury dopuścił się nieprawidłowości lub przestępstwa.
VAT: Urząd musi udowodnić podatnikowi brak należytej staranności lub złą wiarę - GP Podatki - Gazeta Prawna - partner pracodawcy, narzędzie specjalisty
Autor: Dariusz Szklanny o poniedziałek, października 22, 2012 Linki do tego posta
Fiskus przegrywa w sądzie z podatnikami. Zwraca miliony złotych - GP Podatki - Gazeta Prawna - partner pracodawcy, narzędzie specjalisty
Wojewódzkie sądy administracyjne i Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uchyliły łącznie w zeszłym roku 1554 decyzje organów podatkowych (skarbowych i celnych).
W rezultacie podatnicy otrzymali zwrot nienależnie pobranych podatków w wysokości ponad 485 mln zł. Dodatkowo fiskus musiał wypłacić odsetki w wysokości 117 mln zł oraz pokryć koszty postępowań sądowych (2,68 mln zł). To łącznie daje 605 mln zł.
Wielu z was wydaje się postrzegać organy podatkowe jako zbrojne ramię państwa dysponujące nadprzyrodzonym darem głoszenia prawd objawionych w zakresie interpretacji prawa podatkowego. Nic bardziej błędnego, prawo podatkowe jest równie skomplikowane i niejednoznaczne dla urzędnika jak i dla podatnika. Istotne jest to, że zadaniem urzędnika podatkowego jest maksymalne przysporzenie korzyści dla budżetu i właśnie ten aspekt kieruje wszelkimi jego decyzjami. Dlatego kierunek interpretacyjny jest stosunkowo oczywisty.
Wniosek jaki z tego wypływ - szukajmy potwierdzenia korzystnych dla nas interpretacji przepisów używając dla tego celu wszelkich dostępnych środków.
Najlepiej zrobić to na etapie planowania poprzez wystąpienie o wydanie interpretacji indywidualnej. Lecz i po fakcie należy podjąć próby niedopuszczenia do wydania niekorzystnej decyzji lub jej wzruszenia. Poniższy artykuł potwierdza sensowność takich działań a nasza korporacja została właśnie w tym celu powołana do życia.
Autor: Dariusz Szklanny o piątek, października 19, 2012 Linki do tego posta
Przedsiębiorczy właściciel może zapłacić VAT od sprzedaży swoich działek
Czy przy sprzedaży działek osoba fizyczna może stać się podatnikiem VAT?
Na tak postawione pytanie odpowiedź brzmi - Tak. Lecz zdecydowanie trudniej udzielić odpowiedzi na pytanie kiedy tak się dzieje. Zgodnie z wyrokiem Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wyroku z 15 września 2011 r. w połączonych sprawach C-180/10 i C-181/10 - " wtedy kiedy osoba ta w celu dokonania wspomnianej sprzedaży podejmuje aktywne działania w zakresie obrotu nieruchomościami, angażując środki podobne do wykorzystywanych przez producentów, handlowców i usługodawców w rozumieniu art. 9 ust. 1 akapit drugi dyrektywy 2006/112, zmienionej dyrektywą 2006/138, należy uznać ją za podmiot prowadzący działalność gospodarczą w rozumieniu tego przepisu, a więc za podatnika podatku od wartości dodanej (vide sentencja wyroku). Takie aktywne działania mogą polegać np. na uzbrojeniu terenu albo na działaniach marketingowych. Działania takie nie należą do zakresu zwykłego zarządu majątkiem prywatnym, w związku z czym w takiej sytuacji dostawy terenu budowlanego nie można uznać za czynność związaną ze zwykłym wykonywaniem prawa własności."
Zaś zgodnie z odpowiedzią na interpelację poselską (nr 8306/12) " badając kwestię opodatkowania transakcji sprzedaży większej liczby nieruchomości gruntowych przez osoby fizyczne, należy mieć na uwadze m.in. czy dana transakcja stanowi czynność dokonaną w ramach zarządu majątkiem osobistym. Ze względu na konieczność rozważenia wielu aspektów danej transakcji podkreślenia wymaga, iż ocena charakteru takiej czynności na gruncie podatku od towarów i usług powinna stanowić wynik szczegółowej i obiektywnej analizy konkretnego stanu faktycznego każdej sprawy. W tego rodzaju sytuacjach niemożliwe jest zatem w sposób schematyczny uznanie (bądź nie) osoby fizycznej dokonującej zbycia gruntu za podatnika podatku od towarów i usług. Indywidualna ocena, czy podmioty dokonujące opisanych transakcji spełniają przesłanki uznania ich za podatników VAT, może zostać dokonana w drodze interpretacji indywidualnych, o których mowa w art. 14b ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 797)."
Co też serdecznie polecam aby uniknąć wstrząsu po otrzymaniu wezwania z Urzędu Skarbowego w ramach czynności sprawdzających.
Przedsiębiorczy właściciel może zapłacić VAT od sprzedaży swoich działek - GP Podatki - Gazeta Prawna - partner pracodawcy, narzędzie specjalisty
interpelację poselską (nr 8306/12)
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wyroku z 15 września 2011 r. w połączonych sprawach C-180/10 i C-181/10
Autor: Dariusz Szklanny o piątek, października 12, 2012 Linki do tego posta
Przysporzenie a podatek dochodowy
Przygotowując się do porady natrafiłem na, w mojej opinii, bardzo ważny dla postrzegania istoty przedmiotu opodatkowania podatkami dochodowymi pogląd - że "aby opodatkowanie PDOF miało miejsce, musi być obecny element przysporzenia odnoszący się do majątku podatnika"
Nowe informacje w informacji o utracie zwolnienia podmiotowego w VAT
Wyrok zapadł w określonym stanie faktycznym ale uzasadnienie ma charakter uniwersalny i odwołuje się tak naprawdę do doświadczenia życiowego każdego z nas. Taka interpretacja, choć intuicyjnie wydaje się oczywista, jest raczej wyłomem w orzecznictwie niż jego potwierdzeniem. Gdyż definicje ustawowe przychodu abstrahują od faktu czy miało miejsce przysporzenie czy nie. Zaś zasadą interpretacyjną w zakresie przepisów podatkowych jest wykładnia literalna (językowa).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w uzasadnieniu Wyroku NSA, II FSK 1995/10 - " oddalając skargę, sąd administracyjny pierwszej instancji pominął zasadniczą dla oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji okoliczność, iż zakres przysporzenia limitującego wysokość osiągniętego przez skarżącą przychodu w rozumieniu art. 19 ust. 1 zdanie pierwsze u.p.d.o.f. w związku z art. 10 ust. 1 pkt 8 tej ustawy wyznaczyło orzeczenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi z dnia 21 czerwca 2005 r., sygn. akt II Ns 655/02. Jak zaznaczono w uzasadnieniu zakwestionowanego wyroku, sprzedana nieruchomość "w związku z postanowieniem Sądu Rejonowego stała się wyłączną własnością Skarżącej" (s. 5). Nie negując tego faktu, trzeba pamiętać, że ów sąd zobowiązał zarazem skarżącą do dokonania spłaty na rzecz byłego współmałżonka w ramach wyrównania udziałów w majątku wspólnym w kwocie 278.627.98 zł. Sprzedaż nabytego wraz z mężem na zasadach majątkowej wspólności ustawowej lokalu była zatem bezpośrednią konsekwencją przeprowadzonego przez sąd podziału majątku. Zakres przysporzenia majątkowego po stronie skarżącej był tym samym określony wspomnianym orzeczeniem, które powinno być wzięte pod uwagę przez organy podatkowe oraz sąd administracyjny, przeprowadzający kontrolę wydanych przez nie decyzji. Ma bowiem rację autor skargi kasacyjnej wskazując, że "aby opodatkowanie PDOF miało miejsce, musi być obecny element przysporzenia odnoszący się do majątku podatnika" (s. 5). Odwołanie się przez niego do konstrukcji umowy komisu i umowy powierniczej miało na celu – w przekonaniu Sądu – ukazanie analogii pomiędzy rozpatrywanym przypadkiem i sytuacją uzyskania przychodu ze sprzedaży powierniczej. Z przywołanych w skardze kasacyjnej orzeczeń sądów administracyjnych należy wnosić, że uzyskany w wyniku wykonania takiej umowy przychód nie stanowi przysporzenia po stronie zleceniobiorcy-powiernika (s. 5 – 6). Z uwagami tymi ściśle korespondują spostrzeżenia doktryny dotyczące pojęcia przychodu w rozumieniu art. 10 u.p.d.o.f. Jak podnosi bowiem J. Małecki, od dnia 1 stycznia 2001 r. nastąpiło rozszerzenie treści art. 10 ust. 1 pkt 7 i 8 wymienionej ustawy w ten sposób, że źródłem przychodów uczyniono odpłatne zbycie, a nie sprzedaż i zamianę, jak było poprzednio. Odpłatne zbycie to – jak podkreśla autor – "przeniesienie własności lub innych praw majątkowych w zamian za korzyść majątkową" (A. Gomułowicz, J. Małecki: Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych. Komentarz, ABC 2003, teza 18 – el/LEX). Jakiekolwiek próby określenia wysokości (rozmiaru) przychodu nie mogą – w świetle tej wypowiedzi – abstrahować od kategorii korzyści majątkowej uzyskanej przez podatnika w rezultacie odpłatnego zbycia. Płynie z tego wniosek, że wynikający z prawomocnego orzeczenia sądowego zakres przysporzenia (korzyści majątkowej) osoby zbywającej lokal mieszkalny będący odrębną nieruchomością wyznacza wielkość jego przychodu, o którym stanowi art. 19 ust. 1 zdanie pierwsze u.p.d.o.f.
Trudno przy tym nie zauważyć braku logiki konstatacji sądu administracyjnego pierwszej instancji zamieszczonej na s. 5 uzasadnienia zapadłego wyroku: "Podatnik mógł się uwolnić od opodatkowania składając w tym samym terminie oświadczenie, że uzyskany ze sprzedaży dochód wyda na cele określone w art. 21 ust. 1 pkt 32 lit. a) u.p.d.o.f.". Rzecz w tym, iż złożył on takie oświadczenie, jednakże tylko w swoim imieniu i na własny rachunek, uwzględniając wiążące go orzeczenie sądowe. Wbrew dywagacjom Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, prawidłowe zastosowanie przepisów art. 11, art. 19 i art. 28 u.p.d.o.f. nie wymagało bynajmniej posłużenia się wykładnią celowościową lub systemową, a jedynie ustalenia, jaki był zakres przysporzenia (korzyści majątkowej) po stronie podatnika, wynikającego ze sprzedaży nieruchomości w celu wykonania prawomocnego orzeczenia sądowego. Udzielenie odpowiedzi na to pytanie pozwalało określić wysokość jego przychodu, a w konsekwencji – podstawy opodatkowania w formie zryczałtowanej. Naczelny Sąd Administracyjny podziela natomiast w całej rozciągłości pogląd sądu administracyjnego pierwszej instancji co do "jasności treści" wymienionych uprzednio przepisów ustawy (s. 6 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), która jednak – jak się okazuje – nie jest przeszkodą dla przeprowadzenia błędnej oceny jego zastosowania przez organy podatkowe."
Autor: Dariusz Szklanny o czwartek, października 11, 2012 Linki do tego posta
Prawo bilansowe a podatkowe w oczach organów podatkowych.
W niedawnym wyroku NSA sygnatura I FSK 2406/11 wskazano, że prawo podatkowe ma pierwszeństwo w interpretacji zdarzenia prawno-podatkowego nad normami prawa bilansowego.
Niestety organy podatkowe z jednej strony odmawiają prawa do uznania rezerw za koszt podatkowy (w momencie ich tworzenia utworzonych zgodnie z prawem bilansowym) a z drugiej uporczywie obstają za ujęciem kosztach uzyskania przychodu remontów (rozliczanych w czasie zgodnie z prawem bilansowym) dopiero w terminach tych naliczeń. Właśnie taka sprawa stanęła na wokandzie NSA 20 lipca 2012 gdzie w uzasadnieniu " Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela również stanowiska Ministra finansów, odnośnie rozumienia użytego w art. 15 ust. 4d u.p.d.o.p. sformułowania "dzień poniesienia kosztu". Stosownie do unormowania art. 15 ust. 4e u.p.d.o.p., zarzut naruszenia której to regulacji strona podniosła w skardze kasacyjnej, za dzień poniesienia kosztu uzyskania przychodów, z zastrzeżeniem ust. 4a i 4f-4h, uważa się dzień, na który ujęto koszt w księgach rachunkowych (zaksięgowano) na podstawie otrzymanej faktury (rachunku), albo dzień, na który ujęto koszt na podstawie innego dowodu w przypadku braku faktury (rachunku), z wyjątkiem sytuacji gdy dotyczyłoby to ujętych jako koszty rezerw albo biernych rozliczeń międzyokresowych kosztów.
W ocenie rozpatrującego sprawę składu orzekającego NSA, z przywołanego przepisu żadną miarą nie wynika, że momentem poniesienia kosztu jest – jak postrzega to organ interpretacyjny - dzień ujęcia go w księgach jako kosztu, tj. dzień uznania za taki koszt z punktu widzenia przepisów ustawy o rachunkowości. Na wniosek taki nie może naprowadzać też treść art. 9 ust. 1 u.p.d.o.p. (Podatnicy są obowiązani do prowadzenia ewidencji rachunkowej, zgodnie z odrębnymi przepisami, w sposób zapewniający określenie wysokości dochodu [straty], podstawy opodatkowania i wysokości należnego podatku za rok podatkowy, a także do uwzględnienia w ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych informacji niezbędnych do obliczenia wysokości odpisów amortyzacyjnych zgodnie z przepisami art. 16a-16m).
Wypada zgodzić się z tezą zaprezentowaną m.in. w wyroku NSA z dnia 9 grudnia 2011 r., sygn. akt II FSK 1091/10, że pogląd jakoby w świetle art. 15 ust. 4e u.p.d.o.p., koszt należało rozpoznać w oparciu o uregulowania wynikające z ustawy o rachunkowości, nie wynika z unormowania ukształtowanego przepisem art. 15 ust. 4d tej ustawy. Okoliczność, że w ostatnim z wymienionych przepisów posłużono się zwrotem "[...] uważa się dzień, na który ujęto koszt w księgach rachunkowych [...]", a nie określeniem "[...] uważa się dzień, na który ujęto jako koszt w księgach rachunkowych [...]" potwierdza zasadność przyjętego przez sąd administracyjny pierwszej instancji rozumowania, obalając tym samym podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty. Skoro tak, należy uznać, że faktyczna data dokonania zapisu w księgach rachunkowych nie może zmieniać kwalifikacji danego wydatku i wpływać na moment zaliczenia go jako kosztu w rozumieniu art. 15 ust. 4e u.p.d.o.p. Nie jest ona bowiem datą ujęcia kosztu, a jedynie datą technicznego wprowadzenia informacji do systemu. Uznanie za zasadne racji prezentowanych w skardze kasacyjnej byłoby równoznaczne z aprobatą stanowiska, że o jednym z najistotniejszych elementów konstrukcyjnych podatku dochodowego decydowałby akt prawny, który nie mieści się w systemie prawa podatkowego, a nie ustawa podatkowa."
Czyli jeśli macie do czynienia z przypadkiem kiedy opierając się, choć na karkołomnej konstrukcji myślowej, dochodzicie do wniosku, że w ocenie organu podatkowego można doprowadzić do opodatkowania zdarzenia lub wcześniejszego określenia momentu powstania przychodu, piszcie wnioski interpretacyjne i brońcie swych racji przed sądami na tym etapie. Bo obrona po postępowaniu podatkowym może być zdecydowanie bardziej stresująca i kosztowna.
wyrok NSA sygnatura I FSK 2406/11
Autor: Dariusz Szklanny o wtorek, października 09, 2012 Linki do tego posta
'Kiedy pieniądz umiera'. Karmienie finansowej bestii
Nie tylko podatkami żyjemy, warto zwrócić uwagę na przemyślenia pana Piotra Kuczyńskiego, snującego niezbyt optymistyczne wizje przyszłości.
Po przeczytaniu tego artykułu ze zdumieniem stwierdziłem, że ktoś zaczyna nazywać moje obawy. Ciągle nie potrafię zrozumieć świata w którym deficyt jest wskaźnikiem ekonomicznym a Banki Centralne w relatywnie swobodny sposób zwiększają ilość pieniądza na rynku. Niestety inflacja to tylko objaw choroby, lecz jej przyczyna leży w ????? Zaufaniu, ????? Wiarygodności ????? Relacjach ?????
Autor: Dariusz Szklanny o poniedziałek, października 08, 2012 Linki do tego posta
Kara umowna może być kosztem uzyskania przychodów - GP Podatki - Gazeta Prawna - partner pracodawcy, narzędzie specjalisty
Czy sądy administracyjne pomogą zracjonalizować postrzeganie rzeczywistości gospodarczej przez organy podatkowe?
Wydaje się, że na tak postawione pytanie można udzielić zarówno odpowiedzi twierdzącej jak i znaleźć przypadki kiedy to w uzasadnieniach wyroków znajdujemy wsteczne poglądy na temat racjonalności działań gospodarczych podatnika.
Istotnym w mojej opinii jest kto znajduje się po drugiej stronie sporu, czy sfrustrowany podatnik czy też machina prawnicza reprezentująca taki podmiot jak w tym przypadku czyli PKN Orlen. Choć wydawałoby się ugruntowane orzecznictwo dopuszczało uwzględnienie kar umownych (poza pewnymi przypadkami) w kosztach uzyskania przychodu to jak widać interpretacje często są ukierunkowane na zwiększenie dochodów budżetowych bez względu na takie czynniki jak poczucie pewności, stabilności i przewidywalności prawa.
Już uzasadnienie wyroku w I instancji powinno wyjaśnić wątpliwość Ministra Finansów " W przedmiocie zasadności zaliczenia do kosztów podatkowych wydatków na koszty postępowania arbitrażowego stwierdzić należy, iż koszty procesu ponoszone przez podatnika na obronę przed skierowanym przeciwko niemu roszczeniem kontrahenta są kosztem uzyskania przychodów, jeżeli związane są z prowadzoną przez podatnika działalnością gospodarczą. Nie ma przy tym znaczenia ocena zasadności kierowanych przeciwko podatnikowi roszczeń. Ponoszenie wydatków na koszty postępowania czy to sądowego, czy arbitrażowego, jest jednym z elementów dbałości o funkcjonowanie przedsiębiorstwa, która w przypadku braku kompromisu z kontrahentem z reguły wymaga wdania się z nim w spór.
Skarżąca we wniosku nie stwierdziła wprost, że to A. skierowała sprawę do Trybunału Arbitrażowego w P.. Jednakże również w przypadku, gdyby to ona zainicjowała postępowanie arbitrażowe, jego koszty należałoby uznać za koszty funkcjonowania przedsiębiorstwa zaliczane do kosztów podatkowych.
Sąd zauważa, że w art. 16 ust. 1 pkt 17 u.p.d.o.p. ustawodawca wyłączył z kosztów uzyskania przychodów koszty egzekucyjne związane z niewykonaniem zobowiązań. Wyłączenia takiego nie przewidział natomiast w odniesieniu do kosztów związanych z procesem dotyczącym niewykonania zobowiązania."
Niestety dopięcie budżetu wydaje się ciągle priorytetem, lecz czy kreowanie atmosfery zagrożenia i braku pewności sprzyja rozwojowi gospodarczemu tworzeniu własnych inicjatyw gospodarczych a jednocześnie nowych źródeł przychodów budżetowych i obniżenia wydatków z tegoż ??????
II FSK 2597/11 - Wyrok NSA
Autor: Dariusz Szklanny o piątek, października 05, 2012 Linki do tego posta
Inwestycji w obcych środkach trwałych tylko wtedy kiedy obcy środek trwały spełnia definicję ustawową.
Post z cyklu co się dzieje w mojej kancelarii.
Nakłady poniesione na doprowadzenie obcego środka trwałego w budowie do stanu pozwalającego na uznanie go za kompletny i zdatny do użytku, nie podlegają amortyzacji.
Co istotne, nie jest to szczególne zmartwienie dla ponoszącego te nakłady. Ponieważ zgodnie z poglądem który zaprezentowałem we wniosku interpretacyjnym, a który został podzielony przez Izbę Skarbową w Katowicach w ocenie prawnej interpretacji IBPBI/1/415-296/12/AB " Z tak przedstawionego zdarzenia przyszłego wynika, że Spółka jawna, której Wnioskodawca jest wspólnikiem, nie będzie realizowała inwestycji we własnym imieniu (nie posiada żadnego tytułu prawnego do gruntu, uprawniającego ją do wybudowania na nim budynku lub budowli). W istocie inwestycję realizują właściciele gruntu, a Spółka będzie ponosić nakłady na zakończenie budowy budynku. Tym samym przedmiotowych nakładów nie można zakwalifikować, jako poniesionych na wybudowanie budynku na cudzym gruncie. Nakłady te nie spełniają również przesłanek umożliwiających zakwalifikowanie ich do inwestycji w obcym środku trwałym, bowiem nie zostaną poniesione na ulepszenie (polegające na przebudowie, rozbudowie, rekonstrukcji, adaptacji lub modernizacji) środka trwałego używanego w prowadzonej działalności gospodarczej, na podstawie umowy najmu, dzierżawy lub innej umowy o podobnym charakterze.
Mając na względzie cyt. wyżej przepisy oraz przedstawione we wniosku zdarzenie przyszłe, stwierdzić należy, iż w przedmiotowej sprawie nakłady poniesione przez Spółkę jawną, której Wnioskodawca jest wspólnikiem, na częściowe sfinansowanie wskazanej we wniosku inwestycji należy traktować jako pośrednie koszty uzyskania przychodów. Zostały one bowiem poniesione w celu zagwarantowania w przyszłości możliwości wynajmu budynku biurowego, który będzie wykorzystywany na potrzeby prowadzonej przez Spółkę jawną działalności gospodarczej.
We wniosku wskazano, iż Spółka ewidencjonuje zdarzenia gospodarcze w podatkowej księdze przychodów i rozchodów, a koszty potrącane są zgodnie z tzw. zasadą memoriałową.
Wobec powyższego, wskazany we wniosku wydatek (nakłady na ukończenie budynku) rozliczany w ramach czynszu z tytułu umowy najmu wskazanej we wniosku nieruchomości, zawartej na okres 11 lat, na podstawie art. 22 ust. 5c ww. ustawy, będzie stanowił koszt pośrednio związany z przychodami Spółki jawnej i będzie podlegał zaliczeniu do kosztów uzyskania przychodów w terminach wymagalności czynszu, określonych w zawartej umowie najmu, tj. w okresach miesięcznych przez okres 11 lat. " Co w konsekwencji powoduje jednak rozliczenie tych nakładów w czasie. Powstaje pytanie czy znajdzie akceptację stanowisko w którym spółka rozlicza koszty zgodnie z zasadą kasową, a nakłady w takim przypadku zgodnie z powyższą argumentacją winne być rozliczne w kosztach okresu w którym zostały poniesione? Sam jestem ciekaw.
Autor: Dariusz Szklanny o czwartek, października 04, 2012 Linki do tego posta
Kiedy przedmiot opodatkowania podatkiem od nieruchomości nie jest i nie może być wykorzystywany do prowadzenia tej działalności ze względów technicznych.
Bodaj najczęściej podnoszonym zarzutem w przypadku opodatkowania podatkiem od nieruchomości jest fakt, że nie można jej wykorzystywać do tej działalności ze względów technicznych. Niestety wbrew temu co sugeruje brzmienie tego przepisu to orzecznictwo w tym zakresie jest stosunkowo jednolite i bardzo restrykcyjne.
Przykładowo w uzasadnieniu III SA/Po 207/12 - Wyrok WSA w Poznaniu skład orzekający wyjaśnił " Natomiast względy techniczne, o których mowa w art. 1 a) ust. 1 pkt 3 u.p.o.l., uniemożliwiające wykorzystywanie nieruchomości do prowadzenia działalności gospodarczej, powinny mieć charakter przeszkód obiektywnych, to znaczy nie mogą one być determinowane wolą podatnika, lecz okolicznościami zewnętrznymi (wyroki NSA: z 16 lutego 2006 r., sygn. akt II FSK 301/05 i z 9 stycznia 2009 r., sygn. akt II FSK 1354/07), do których nie można jednak zaliczyć przeszkód o charakterze sezonowym lub technologicznym (wyrok NSA z 12 lipca 2007 r., sygn. akt II FSK 744/06). Takie wady fizyczne budynków, które uniemożliwiają ich eksploatację i zostały stwierdzone orzeczeniami organów nadzoru budowlanego o wyłączeniu z użytkowania ze względu na zły stan techniczny, mogą być uznane za "względy techniczne" uniemożliwiające ich wykorzystywanie do prowadzenia działalności gospodarczej (wyroki NSA: z 16 lutego 2006 r., sygn. akt II FSK 301/05, z 9 stycznia 2009 r., sygn. akt II FSK 1354/07 oraz z 24 kwietnia 2009 r., sygn. akt II FSK 47/08). Okoliczność, czy w określonej sprawie owe "względy techniczne" zaistniały, powinna być wyjaśniona w toku postępowania podatkowego (wyrok NSA z 12 lipca 2007 r., sygn. akt II FSK 744/06 i z 22 czerwca 2007 r., sygn. akt II FSK 773/06); w tym ostatnim wyroku Naczelny Sąd Administracyjny dodatkowo zauważył, że do przyczyn uniemożliwiających wykorzystywanie nieruchomości do prowadzenia działalności gospodarczej nie można zaliczyć przyczyn technologicznych, ekonomicznych czy finansowych i że to na przedsiębiorcy, domagającym się zastosowania względniejszej stawki opodatkowania ciąży obowiązek wykazania, iż "względy techniczne", wykluczające przedmiot opodatkowania z działalności gospodarczej, rzeczywiście zachodzą.
Okoliczność, czy w sprawie zachodzą "względy techniczne", o jakich mowa w art. 1a ust. 1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych może być dowodzona wszelkimi środkami dowodowymi. Do środków tych niewątpliwie należą zarówno orzeczenia organów nadzoru budowlanego, jak i opinie specjalistów (biegłych) z zakresu budownictwa." Co istotne ta definicja w przekroju orzecznictwa jest stosunkowo liberalna. W innych wyrokach znajdujemy sentencje , że tylko fizyczne lub konstrukcyjne wady budynku, budowli czy gruntu mogą uniemożliwiać wykorzystanie ich do prowadzenia działalności gospodarczej
Autor: Dariusz Szklanny o środa, października 03, 2012 Linki do tego posta
Aby skorzystać z odliczenia VAT, trzeba odtworzyć dokumentację - GazetaPodatkowa.pl
Wielu podatnikom wydaje się, że aby uniknąć konsekwencji nierzetelnego dokumentowania działalności gospodarczej wystarczy powołać się np. na kradzież dokumentów, nic bardziej błędnego.
Warto zapoznać się z wyrokiem NSA syg. I FSK 1042/11 w którego uzasadnieniu, skład sędziowski nadmienia "Przede wszystkim jednak należy zwrócić uwagę, że dopiero po wszczęciu kontroli podatkowej skarżący podjął działania mające na celu odtworzenie zaginionej dokumentacji podatkowej (informację o tym zawarto w piśmie z dnia 18 lutego 2009 r.), wskazując następnie na trudności w tym zakresie (zmiana siedziby przez kontrahentów, zaprzestanie działalności, etc.). Tymczasem dokumentacja ta została skradziona ponad dwa lata przed wszczęciem kontroli podatkowej (dnia 4 listopada 2006 r., podczas gdy kontrolę wszczęto w dniu 16 lutego 2009 r.). Trudno więc przyjąć, że podatnik dochował należytej staranności w uzyskaniu duplikatów utraconych faktur. Mając bowiem na względzie treść art. 86 § 1 Ordynacji podatkowej, statuującego obowiązek przechowywania dokumentacji podatkowej do czasu przedawnienia zobowiązania podatkowego, a także ww. przepisów ustawy o VAT z 1993 r. i rozporządzenia wykonawczego do niej, określających warunki odliczenia podatku naliczonego, stwierdzić należy, że skarżący - będący przecież przedsiębiorcą, tj. działający profesjonalnie w obrocie gospodarczym - powinien był zadbać o odtworzenie utraconej dokumentacji niezwłocznie po jej kradzieży.
W konkluzji tej części rozważań należy zatem podkreślić, że podatnik nie może wymagać od organów podatkowych, aby ponosiły skutki jego własnych zaniedbań w zakresie gromadzenia dokumentacji podatkowej pozwalającej na właściwe rozliczenie podatku od towarów i usług. Nie sposób zarzucać, że nie przeprowadziły one postępowania dowodowego w pełnym zakresie w sytuacji, gdy braki ww. dokumentacji wiązały się z opieszałością podatnika w staraniach mających na celu jej rekonstrukcję. "
Co prowadzi do jedynie słusznej konkluzji, że w naszym interesie jest właściwe zabezpieczenie dokumentacji a wszelkie straty należy jak najszybciej odtworzyć.
Autor: Dariusz Szklanny o wtorek, października 02, 2012 Linki do tego posta
Firmowy lunch jest różnie oceniany przez NSA - GP Podatki - Gazeta Prawna - partner pracodawcy, narzędzie specjalisty
Temat kosztów reprezentacyjnych jest przykładem na sposób interpretacji prawa podatkowego w Polsce.
Nawet najbardziej gorąca dyskusja, wywołana różnymi wyrokami (czy też ich uzasadnieniami), nie jest dostatecznym powodem do podjęcia działań legislacyjnych próbujących eliminować (minimalizować) element niepewności z życia i planowania gospodarczego.
Prześledźmy uzasadnienie wyroków NSA wydanych w odstępie 10 dni w tym samym temacie:
- odrzucający skargę Dyrektora Izby Skarbowej na rozstrzygnięcie zapadłe w I instancji II FSK 2200/10 - Wyrok NSA " Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym przedmiotową sprawę, stwierdza, że reprezentacyjny charakter wydatku należy oceniać przez pryzmat definicji słownikowej, wskazanej w pkt. 13 niniejszego uzasadnienia. Reprezentacja to ogólnie okazałość, wystawność w czyimś sposobie życia, związana ze stanowiskiem, pozycją społeczną. Transponując tę definicję na potrzeby prawa podatkowego reprezentacją będą wszelkie wydatki, które w sposób ponadstandardowy kreują pozytywny wizerunek firmy, w tym wobec innych podmiotów, z którymi współpracuje. Nie będzie reprezentacją wydatek poczyniony w restauracji na koszt posiłku, zwyczajowo przyjętego w obecnych realiach życia gospodarczego.
Biorąc pod uwagę dotychczasowe rozważania można sformułować następujące wnioski:
- brak jest w przepisach prawa podatkowego definicji pojęcia "reprezentacji" użytego w art. 16 ust. 1 pkt 28 u.p.d.o.p., oraz art. 23 ust. 1 pkt 23 u.p.d.o.f.,
- nie zawsze wydatek na zakup usług gastronomicznych, zakup żywności oraz napojów, w tym alkoholowych będzie uznawany za wydatek na cele reprezentacji,
- możliwość zaliczenia w ciężar kosztów uzyskania przychodów tej kategorii wydatków uzależniony jest od spełnienia celów wskazanych w art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f., lub art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p., czyli muszą one być poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów,
- wydatki nie mogą odbiegać od standardów przyjętych w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości gospodarczej,
- o zaliczeniu danego wydatku do kosztów uzyskania przychodów decydować będzie konkretny stan faktyczny sprawy.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Wykładnia art. 23 ust. 1 pkt 23 u.p.d.o.f., zaproponowana przez autora skargi kasacyjnej, wskazująca, że sam fakt wydatkowania środków na zakup usług gastronomicznych w restauracji, a priori pozbawia możliwości zaliczenia ich w ciężar kosztów uzyskania, jest błędna. Powołany przepis nie zawiera bowiem tego rodzaju warunku.
- odrzucający skargę podatnika na rozstrzygnięcie zapadłe w I instancji II FSK 2438/10 - Wyrok NSA "Przy interpretacji art. 23 ust. 1 pkt 23 u.p.d.o.f. nie ma zatem prawnego znaczenia to słownikowe rozumienie reprezentacji, które odwołuje się do okazałości, wystawności, związanych z pozycją społeczną czy materialną podatnika.
W przeciwieństwie do definicji ustawowych, tworzonych na potrzeby konkretnego aktu prawnego, definicje słownikowe nie mogą być uznawane za pełne, wyczerpujące oraz kompletne określenie znaczenia określonego pojęcia Z istoty swej bowiem są syntetycznym opisem danej rzeczy, zdarzenia, czy też zjawiska, ujmującym zwykle ich najczęściej spotykaną, typową formę. W zależności zaś od twórcy słownika, opis określonego pojęcia może przypisywać mu i akcentować różne cechy (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 2 kwietnia 2007 r. sygn. akt III SA/Wa 3528/06, LEX nr 232849).
Przedstawiony pogląd odpowiada treści art. 23 ust. 1 pkt 23 u.p.d.o.f., z którego wprost wynika, że ustawodawca wyłączył z kosztów uzyskania przychodów co do zasady koszt reprezentacji, zatem także takiej, która nie jest okazała, wystawna, nie wiąże się z manifestowaniem w sposób szczególny pozycji społecznej i materialnej podatnika."
Oczywiście nie wolno zapomnieć o już przywołanych w poprzednich postach wątkach interpretacyjnych w tym zakresie - wpis z 29-sierpnia 2012
Autor: Dariusz Szklanny o poniedziałek, października 01, 2012 Linki do tego posta
Dariusz Szklanny
Problemy z rozliczeniem kosztów adaptacji wynajmow...
Na odbiór pisma z urzędu skarbowego jest tylko 14 ...
Pożyczka ratuje przed wyższym podatkiem - GP Podat...
VAT: Urząd musi udowodnić podatnikowi brak należyt...
Fiskus przegrywa w sądzie z podatnikami. Zwraca mi...
Przedsiębiorczy właściciel może zapłacić VAT od sp...
Prawo bilansowe a podatkowe w oczach organów podat...
'Kiedy pieniądz umiera'. Karmienie finansowej best...
Kara umowna może być kosztem uzyskania przychodów ...
Inwestycji w obcych środkach trwałych tylko wtedy ...
Kiedy przedmiot opodatkowania podatkiem od nieruch...
Aby skorzystać z odliczenia VAT, trzeba odtworzyć ...
Firmowy lunch jest różnie oceniany przez NSA - GP ...