Source: http://iswoda.republika.pl/wlasnosci-kodeks-cywilny.shtml
Timestamp: 2015-07-05 23:14:21
Legal References Found: Art. 184
 art. 922
 art. 1051
 art.136
 art.1
 art. 172
 art. 609
 art. 136
 Art. 708
 art. 169
 Art.556
 art. 158
 art. 43
 art.183
 Art. 47
 art. 535
 art.169
 art. 172
 art. 172
 art. 193
 art. 389

Document Content:
Wyniki wyszukiwania dla zapytania: własności kodeks cywilny
Sciaganie jest lamaniem prawa autorskiego i wlasnosci intelektualnej i jakotakie podlega pod kodeks cywilny i ustawe o prawie autorskim. Jest scigane zpowodztwa prywatnego, a karami sa zazwyczaj grzywna albo odszkodowanie,raczej nikt cie nie wsadzi na 2 lata do wiezienia za to. Najwyzej cos wzawiasach ;)| Dzisiaj w teleexpresie podali, ze zasysanie na wlasny uzytek bedzie| traktowane jako paserstwo i jako taki zagrozone kara do 2 lat. Czy| zmienil| sie kodeks karny, czy jakas nowa ustawa rozporzadzenie czy cus wyszlo?| Czy| tez policja/prokuratura/sady zmnienily interpretacje prawa? Informacje| podawane w mediach na ten temat, sa jak zwykle chaotyczne, mało| precyzyjne,| a ich autorzy malo kompetentni. Macie jakis dokladniejsze informacje na| ten| temat?http://prawo.vagla.pl/node/6746cos tu pisza o zmianach, ale glownie one dotycza instytucji zarzadzajacymiprawami autorskimi.Kodeks karny nie ma nic wspolnego z PA.Nie sadze zeby zasysanie mialo stac sie w Polsce karalne. Powodem tegomozebyc to, ze byloby to martwe prawo.Poza tym nie ogladaj telexpresu bo 90% informacji tego typu przekrecaja.Dyletanci tam pracuja, a TE ogladaja glownie emeryci,.
cytaty i inne tematy
ten wątek dedykuję Hollow Mind'owi dzięki któremu miałem okazję pomyślećto co niżej pokrótce opisałem...czy można[1] rościć sobie prawo majątkowe/autorskie/inne do 'prawdy'?takiej odkrytej, dostrzeżonej, inaczej jeszcze wydobytej na światłodzienne?coś we mnie mówi że to jest alogiczne. 'prawda' nie może być czyjąśwłasnością, mimo tego że sporo osób chętnie czerpało by i z niejkorzyści jak najbardziej majątkowe... no bo czy można pomyśleć żeopatentujemy nagle to że dwa a dwa to cztery?czy logicznym jest rościć sobie pretensje do tantiem z obliczonegowłasnoręcznie pierwiastka z 324,65092834223 ?co innego gdy stworzy sie coś nowego, nie-prawdę, ale nie myślę tu okłamstwie i podobnych, ale o fikcji, sztuce, ...nie wiem tylko jak sytuować toster?czy to 'prawda' czy sztuka? chyba że nie działa - wtedy jest'nie-prawdą' innego rodzaju - kłamstwem.IMO prawda jest zbyt ważna by ją 'sprzedawać' bądź 'mieć do niej prawa'.to taki mój naiwny pogląd, wiem że życie kieruje sie swoją logiką,logiką wkładu pracy koniecznie przekładającego sie na jakiś zysk, alechciałbym aby przynajmniej pewne sfery myśli abstrakcyjnej nie dały sięskomercjalizować. przyznaję że odwołanie sie do praw autorskich po tymjak zacytowałem coś tam w luźnej dyskusji, spowodowało u mnie pewien.... hmmm, niepokój?może w świecie myśli powinno być jakieś sacrum i profanum. miejsce dlamyśli wolnej i dla tej użytecznej. w jednym prawem była by jawnośćprawdy - w drugim kodeks cywilny/handlowy...naiwny jestem, co? ;)[1] czy jest etycznym
Kupa szmalu na Akademickiej.
Eneuel jedzie z koksem:zadowolę się 10% znaleźnego.Nie chcę psuć nastroju, ale:âźArt. 186. Znalazca, który uczynił zadość swoim obowiązkom, może żądaćznaleźnego w wysokości jednej dziesiątej wartości rzeczy, jeżelizgłosił swe roszczenie najpóźniej w chwili wydania rzeczy osobieuprawnionej do odbioru.âa) *Może* żądać.b) âźuczynił zadość swoim obowiązkomâ = Art. 184. Â§ 1.Jeśli w sensownym czasie nie odnajdę właściciela -- pieniądzeprzeznaczę na jakiś ,,cel społeczny''âźArt. 184. Â§ 1. Pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności oraz rzeczymające wartość naukową lub artystyczną znalazca powinien oddaćniezwłocznie na przechowanie właściwemu organowi państwowemu, inne zaśrzeczy znalezione - tylko na żądanie tego organu.ââźArt. 187. Pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności oraz rzeczymające wartość naukową lub artystyczną, które nie zostaną przezuprawnionego odebrane w ciągu roku od dnia wezwania go przez właściwyorgan, a w razie niemożności wezwania - w ciągu dwóch lat od ichznalezienia, stają się własnością Skarbu Państwa.âWszystko ÂŠ Kodeks cywilny, tak więc nie masz za wiele do gadaniaâŚ ;-)
Jak zabezpieczyć transakcję -proszę o radę PILNE!
WitamMam następujący problem - spółka cywilna (4 właścicieli)Gdy coś śmierdzi to minimum bezpieczeństwa da ci:1. podpisy wszystkich wspólników na umowie2. zgoda każdej małżonki/małżonka na zaciągnięcie tego konkretnegozobowiązania (ostatnie zmiany do kodeksu rodz i opiekuńczeego)3. zapis w umowie że przejście własności urządzenia następuje po pełnejzapłacie (jak nie zapłacą choćby 100 PLN ty jesteś nadal właścicielem)4. zapis w umowie że brak zapłty spowoduje zatrzymanie dotychczasowej kwotyjako bezzwrotnej zaliczki, a maszyna wracamożna wymyślać wiele innych:5. weksel6. poddanie się dobrowolnej egzekucji z 777kpczawsze warto sprawdzić gdzie mieszkają (wypisy z ewidencji) czym jezdżą, etc.pozdrTraaq
Ile maja kosztowac plyty CD ?
| i wole siadnac 2 godziny i nagrac sobie swoj i lubiec wszystkie piosenki| na nim...A nie przyszlo Ci do glowy, ze jestes klasycznym zlodziejem, bo kradnieszcudza wlasnosc?A wiesz co to jest kodeks? A prawo? Chyba nie. A właśnie prawo pozwalana przegranie piosenek od osoby z którą jest się w bliskich kontaktachtowarzyskich. Więc kim jesteś -oszczercą i możesz mięć sprawę zpowództwa cywilnego. Z łamiącymi prawo nie będę dalej rozmawiał. :-)Karol
dyskusyjnych| Prawo budowlane jednoznacznie okresla, z ewarunkiem koniecznym do| uzyskania| pozwolenia na budowe jest posiadanie dowodu stwierdzajacego prawo do| dysponowania nieruchomoscia na cele budowlane, czyli " tytul prawny| wynikajacy z prawa wlasnosci, uzytkowania wieczystego, zarzadu,| ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiazaniowego,| przewidujacego uprawnienia do wykonywania robot budowlanych".| Pozdr.| Wojtek| Ja załatwiałam pozwolenie na budowę nię będąc właścicielem gruntu.Wystarczy przedstawić zgodę właścicieli gruntu na wybudowanie czegoś przezkogoś innego poświadczoną przez osobę urzędową (w moim przypadku była tourzędniczka ze starostwa, ale wiem, że gdzieniegdzie żądają poświadczeniaprzez notariusza). To także jest tzw. tytuł prawny.Inna sprawa, że obojętnie kto dostanie pozwolenie i kto wybuduje dom, jeston w świetle prawa własnością osoby, doktórej należy grunt; to wynika zKodeksu Cywilnego.PozdrawiamNatalia
Sosny przy granicy działki.
Mam podobny problem. Ogrodek jest mniejszy, bo dzialka malutka. W sumiemam ok. 45 m ogrodka. Wzdluz calej swojej dlugosci sasiad posadzil tuje,jedna przy drugiej, w postaci sciany, w linii ogrodzenia, a zaraz za nimiswierki i sosny. Tuje maja w tej chwili ok. 2,5 m wysokosci. Z tego co miwiadomo przepisy budowlane nie reguluja kwestii roslin. Ale jest jeszczeKodeks Cywilny, ktory zawiera ogolne zapisy, zakazujace korzystania zeswojej wlasnosci w sposob naruszajacy zasady wspolzycia spolecznego. Japlanuje: poprosic sasiada grzecznie, zeby zgodzil sie na ograniczeniewysokosci tuj do 2-2,5m (moge oprzycinac sam, on sie do nich juz nieprzepcha przez swoje drzewka). Jezeli sasiad sie nie zgodzi, to planujeposzukac rzeczoznawcy, ktory orzeknie, ze tuje naruszaja zasadywspolzycia, i jezeli takie orzeczenie bede mial, to tuje przytne sam, jakmi wygodnie, informujac sasiada o orzeczeniu, i zostawiajac mu inicjatywew sprawie ew. dalszego pieniactwa.Powodzenia,Maciej Zalewaja mnie - jak z tym walczyć ???????????????????
Zalewaja mnie - jak z tym walczyć ???????????????????
| Ewentulanie przewertuj kodeks cywilny - czesc poswiecona wlasnosci -| uzytkowanie dzialki nie moze byc uciazliwe dla sasiada czy cos w tymstylu.Tutaj ci blisko dzwoni ;) Sprawa zalewania dzialki przez wody pochodzace zdzialki sasiada reguluje Kodeks Cywilny, a konkretnie artykul 222.Cytuje za:http://www.e-prawnik.pl/ep.php3/bD1wbCZwPTE2NCZrPTE1NQ==Dziekuje koledzy za wszystkie radyPo zacytowaniu w spółdzielni (ogólnym) Kodeksu Cywilnego jw.Spółdzielnia wyznaczyła mi spotkanie z ich przedstawicielem jutro o 9:00"celem ustalenia określonego rozwiazania problemu"zobaczymy co to da , poinformuje wszystkich co ustalilismydziękuje i pozdrawiam Jacek
Kupno działki - czy to szwindel?
Kodeks Cywilny art 157 par.1: Własność nieruchomości nie może byćprzeniesiona pod warunkiem ani z zastrzeżeniem terminu.Własność nie - ale jak kupowałem działkę (rolną) to w akcie notarialnymbyło coś takiego, że "przekazanie nastąpi po zebraniu plonów, nie późniejniż do końca września 2003". Skoro można tak, to pewnie i można za 4 lata.Rozumiem to tak, że stajesz się właścicielem (np. mogłem się już starać opozwolenie na budowę), ale użytkownikiem pozostaje poprzedni właściciel.Ale może źle to rozumiem.
W miarę czasu zaczęły się problemy.W budynku mieszkają 4 rodziny, jedna niestety odziedziczyła mieszkaniepo ojcach i zapuszcza go niemiłosiernie mieszkając tymczasem gdzieindziej. Z pozostałymi lokatorami planujemy nieuniknione remonty częściwspólnych tj. dachu, instalacji elektrycznej a ten trefny sąsiad niechce słyszeć o czymkolwiek bo i tak tam nie mieszka, sprzedać też nie chce.Wiadomo, że próbujemy polubownie go namawiać ale dwa lata minęły i nic.To wszystko zależy od "stanu prawnego" - czy to są cztery wyłączonelokale? z odrębnymi księgami wiecz. - czy to jest nie podzielnawspółwłasność? - jeśli wyłączone 4 lokale to wspólnota - przepisydotyczące: USTAWA z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali.(tekst jednolity DzU z 2000 r. nr 80, poz. 903) - jeśli współwłasność toKodeks CywilnyJT---avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.Baza sygnatur wirusow (VPS): 080604-1, 2008-06-04Przetestowano na: 2008-06-04 19:46:38avast! - Copyright (c) 1988-2008 ALWIL Software.http://www.avast.com
To wszystko zależy od "stanu prawnego" - czy to są cztery wyłączonelokale? z odrębnymi księgami wiecz. - czy to jest nie podzielnawspółwłasność? - jeśli wyłączone 4 lokale to wspólnota - przepisydotyczące: USTAWA z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali.(tekst jednolity DzU z 2000 r. nr 80, poz. 903) - jeśli współwłasnośćto Kodeks CywilnyWielkiej roznicy to nie robi - przy wspolnotach do 7 lokali ustawa owlasnosci lokali odsyla do przepisow o współwłasności w KC. MJ
Te, budzik, weź się obudź i nie pisz głupot.Umowa przedwstępna może być nawet na zwykłej kartce. I wpłaca się niezaliczkę, tylko zadatek, a to znaczna różnica.Kodeks Cywilny:Art. 158. Umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomościpowinna być zawarta w formie aktu notarialnego. To samo dotyczy umowyprzenoszącej własność, która zostaje zawarta w celu wykonania istniejącegouprzednio zobowiązania do przeniesienia własności nieruchomości;zobowiązanie powinno być w akcie wymienione.Jarecki
| Wiem. I dlatego odmawiam podpisywania wszelkich projektów obywatelskich| zmierzających do zmiany "wieczystości" we własność spółdzielni.| i tu jest blad bo jak bys byl we wspolnocie <= 9 to nic nie zdecyduja| bez ciebie lub sadu jak nie masz racji| we wszystkich 9 przeglosuja cie :-)))))juz we wszystkich 7 ( klika kolesiow zmienila w ustawie )i szykuja sie nawet na tych co mieli wlasnosc wykupiona we wspolnotach<10 a nie mieli wpisane w aktach notarialnych ze maja wspolnotezarzadzana wg kodeksu cywilnegobroncie sie wlasciciele :-)))) wspolnot mieszkaniowycha nowi niech zastrzegaja to sobie w umowach notarialnych nawet gdyjest 7 ustawa nie obliguje do zawierania umow o zarzadzie wg jejbrzmienia tylko mowi ze gdy nie ma zastrzezenia to stosuje sie ustawe| --| Pozdrawiam, -ZED-| hejSory ze sie wracam, ale czy to oznacza, ze jezeli kupuje mieszkanie wbloku 10p, to nie ma znaczenia czy jest to spoldzielcze,czy hipoteczne? nie ma hipotecznego :-)mieszkanie ma ustanowiona ksiege wieczysta i mozna wziasc np kredytpod hipotekeroznica jest taka ze juz nie musisz wydawac pieniedzy i czekac nazalozenie ksiegi wieczystejryzyko zas ze jak nie sprawdzisz przy samym kupnie moze sie okazac zedzien przed kupnem byly wlasciciel wzial taki kredyt :-))Pozdrawiam, Pawhej
| | Wiem. I dlatego odmawiam podpisywania wszelkich projektów obywatelskich| | zmierzających do zmiany "wieczystości" we własność spółdzielni.| i tu jest blad bo jak bys byl we wspolnocie <= 9 to nic nie zdecyduja| bez ciebie lub sadu jak nie masz racji| we wszystkich 9 przeglosuja cie :-)))))juz we wszystkich 7 ( klika kolesiow zmienila w ustawie )i szykuja sie nawet na tych co mieli wlasnosc wykupiona we wspolnotach<10 a nie mieli wpisane w aktach notarialnych ze maja wspolnotezarzadzana wg kodeksu cywilnegobroncie sie wlasciciele :-)))) wspolnot mieszkaniowycha nowi niech zastrzegaja to sobie w umowach notarialnych nawet gdyjest 7 ustawa nie obliguje do zawierania umow o zarzadzie wg jejbrzmienia tylko mowi ze gdy nie ma zastrzezenia to stosuje sie ustawe| | --| | Pozdrawiam, -ZED-| hej| Sory ze sie wracam, ale czy to oznacza, ze jezeli kupuje mieszkanie w| bloku 10p, to nie ma znaczenia czy jest to spoldzielcze,czy hipoteczne? nie ma hipotecznego :-)mieszkanie ma ustanowiona ksiege wieczysta i mozna wziasc np kredytpod hipotekeroznica jest taka ze juz nie musisz wydawac pieniedzy i czekac nazalozenie ksiegi wieczystejryzyko zas ze jak nie sprawdzisz przy samym kupnie moze sie okazac zedzien przed kupnem byly wlasciciel wzial taki kredyt :-))| Pozdrawiam, PawhejPrzy samym kupnie mam sprawdzic, czy hipoteka nie jest obciazonakredytem, czy tak?. A gdzie to sprawdzic?
kargulowy problem
prawne - to twoja piaskownica więc człowiek powinien zabrać swoje zabawkiispadać. To co stoi na twojej ziemi należy do ciebie, więc możesz np.zdemontować ten płot i postawić go na granicy nie pytając o zgodę. Do tegomożesz rozebrać tylną ścianę tej budy i zostawić to otwarte a jaksąsiadowicoś zginie ze sklepu to już jego problem.Na wszelki wypadek spróbuj najpierw po dobroci tzn pokaż wyniki pomiarówgeodezyjnych i spróbuj się dogadać. Ten sklep to problem ale jeśli ciodpalinp. jakąś sumkę co miesiąc jako czynsz za użytkowanie twojej ziemi to możecię to zadowoli?RobertZaraz, zaraz nie tak nerwowo. Jeśli rozbierzesz mu JEGO WŁASNOŚĆ bezodpowiedniego uprzedzenia i stosownych pism, to facet pozywa Cię wg KodeksuCywilnego za zniszczenie mienia. I stracisz o wiele więcej niż zyskasz.1. Pokazujesz mu granice działki - pomiary geodezyjne.2. Dogadujesz się i dostajesz kasę, albo facet sam dokonuje rozbiórkiLub1. Facet pokazuje Ci pomiary jego geodetów i wszystko jest OK.2. Dajesz sprawę do sądu, który powołuje biegłego geodetę. Wynij jegopomiarów będzie brał pod uwagę - albo oddali pozew albo nakaże rozbiórkę.Marek
Zaraz, zaraz nie tak nerwowo. Jeśli rozbierzesz mu JEGO WŁASNOŚĆ bezodpowiedniego uprzedzenia i stosownych pism, to facet pozywa Cię wgKodeksuCywilnego za zniszczenie mienia. I stracisz o wiele więcej niż zyskasz.Jego własność jest tylko na jego ziemi, na ziemi MAK'a to własnośćMAK'a obojętnie za czyją kasę powstała.to jedna strona medalu...a to druga strona medalu:1. Pokazujesz mu granice działki - pomiary geodezyjne.2. Dogadujesz się i dostajesz kasę, albo facet sam dokonuje rozbiórkiLub1. Facet pokazuje Ci pomiary jego geodetów i wszystko jest OK.2. Dajesz sprawę do sądu, który powołuje biegłego geodetę. Wynij jegopomiarów będzie brał pod uwagę - albo oddali pozew albo nakaże rozbiórkę.a to dlatego, że najpierw trzeba rozstrzygnąć gdzie jest prawdziwa granica.pozdr,Pinio
SPRZĘT ZALEGAJĄCY W WARSZTACIE
Wydaje mie się, że Kodeks Cywilny jest po stronie klienta. Sprzęt, któryzalega na warsztacie nie może zmienić właściciela, jeśli ten nie zrzekniesię prawa własności do niego. Wobec powyższego należałoby przy przyjmowaniusprzętu do naprawy brać od klienta namiary, aby móc się z nim skontaktować wmomencie, gdy w przypadku, gdy nie chce go odebrać - chce go nam zostawić.Myślę, że w przypadku przedmiotów małej wartości wystarczy oświadczenieustne, ale w przypadku większej (teoretycznie, bo jak jest niesprawny, to itak ten sam złom) należałoby mieć druk zrzeczenia się prawa własności dosprzętu.Swego czasu miałem inny problem: klient nie odbierał przez bardzo długiokres naprawionego monitora komputerowego. Pytałem w Sądzie Konsumenckim -sytuacja patowa - klient nie chciał zapłacić za naprawę (nie miałprzypadku, gdy klient nie płaci za usługę lub rzecz można stosować wobecniego prawo zatrzymania rzeczy, która jest jego własnością do czasu, aż nieureguluje należności. Nie jest jednak nic na temat odbierania mu prawawłasności - gdy klient nie zrzeka się dobrowolnie. Pozostaje więc oddaćsprawę do sądu :-(Robert.witam szanownych grupowiczów chciałbym poruszyć temat sprzętu zalegającegowwarsztacie[telewizory,magnetowidy itp.] jak postępować z klientem jeżeli nie zgłaszasię po odbiór naprawionych czy NIENAPRAWIALNYCH urządzeń czy regulują to
Wydaje mie się, że Kodeks Cywilny jest po stronie klienta. Sprzęt, któryzalega na warsztacie nie może zmienić właściciela, jeśli ten nie zrzekniesię prawa własności do niego.Oddac do biura rzeczy porzuconych ? :-)Swego czasu miałem inny problem: klient nie odbierał przez bardzo długiokres naprawionego monitora komputerowego. Pytałem w Sądzie Konsumenckim -sytuacja patowa - klient nie chciał zapłacić za naprawę (nie miałprzypadku, gdy klient nie płaci za usługę lub rzecz można stosować wobecniego prawo zatrzymania rzeczy, która jest jego własnością do czasu, aż nieureguluje należności.Jest byc moze rozwiazanie: dopisac na umowie [i kwitku potwierdzenia]ze za przechowywanie sprzetu ponad 15 dni pobiera sie 2% wartoscitygodniowo ... To juz jest jakas podstawa do polubownego rozwiazaniasprawy odszkodowania za "zagubiony sprzet" :-)J.
Co zrobić? Skomplikowana sytuacja prawna samochodu
| Kupujesz od wszystkich, którzy mają jakieś prawa do tego samochodu.| Miał dwóch właścicieli, teraz ma ich więcej i tyle.a nie trzeba najpierw przeprowadzic postepowania spadkowego?To zalezy.przeciez moze sie okazac ze sa jeszcze jacys inni uprawnieni dodziedziczenia, poza tym spadkobiercy nabywaja chyba praw do spadku dopieropo stwierdzeniu tego przez sad.Nieprawda - patrz art. 922, 924,025 i inne Kodeksu cywilnego.wczesniejsza umowa sprzedazy (przed nabyciem spadku) chyba bylabyniewazna.Nieprawda - patrz art. 1051 i nast. KC.Oczwyscie idealnym rozwiazaniem jest najpierw uzyskac stwierdzenie nabyciaspadku, z tym udac sie do kumunikacji i wpisac nwoych wspolwlascicielisamochodu i dopierow wtedy zbyc. Mozna wczesniej zawrzec odpowiednia umowezobowiazujaca do zbycia, a przenoszaca wlasnosc dopiero po dokonananiu ww.formalnosci, co moze potrwac dosyc dlugo.Pozdrawiam
Zasiesiedzenie wlasnosci nier.lokalnej bez art.136 k.c
Witam!Rozumiem, że chodzi o zasiedzenie własności nieruchomości lokalowej, którato własność już powstała w oparciu o przepisy rzeczonej ustawy o wlasnościlokali. Można zasiedzieć taką nieruchomość, gdyż ust. o własności lokalisama odsyła w art.1 do przepisów kodeksu cywilnego. Stosuje się wówczasprzepisy o zasiedzeniu nieruchomości - art. 172 i 173 kodeksu cywilnego.Jeśli spelniasz warunki w artykułach tych przewidziane, możesz wystąpić dosądu miejsca położenia rzeczy z wnioskiem o stwierdzenie zasiedzenia napodst. art. 609 kodeksu postępowania cywilnego.pozdrawiam,Magda SzeligaNie jestem prawnikiem wiec jezeli moje pytanie jest malo sensowne toprzepraszam :-)Pytanie, o ktorego zadanie mnie poproszono brzmi:Czy mozna zasiedziec wlasnosc nieruchomosci lokalnej ze wzgledu na uchylenie art. 136 k.c. i brak regulacji w ustawie o wlasnosci lokali?Dziekuje i pozdrwiam - Michal Zielinski
To tez nie tak latwo. Chodzi o to, ze zasiedziec moze tylko posiadacz| samoistny - ten kto faktycznie wlada jak| wlasciciel. Wy wladacie raczej jak posiadacz zalezny - placicie komusza wynajem| czy dzierzawe itp. W waszym| wypadku to nie byl bym pewien zasiedzenia.Oczywiscie moge sie mylic.Radze| wykwalifikowanego| prawnika (radce, adwokata) o to zapytac.| aha. Nie jest to umowa uzytkowania na pewno. Uzytkowanie toograniczone prawo| rzeczowei do jego ustanowienia| wymagane jest oswiadczenie wlasciciela w formie aktu notarialnego.Tego nie| bylo.| Wchodzi w rachube dzierzawa.Po mojemu to też nie będzie zasiedzenie. Zasiedzenie to byłoby jakbyśmial np. umowę kupna ale nie notarialną. Wtedy byłoby w złej wierze. Atak to macie coś pomiędzy dzierżawą a użyczeniem.--PozdrówkaTatianaTak. Nawet jest wzmianka o takiej umowie w kodeksie cywilnym. Art. 708. Przepisy działu niniejszego stosuje się odpowiednio w wypadku, gdyosoba biorąca nieruchomość rolną do używania i pobierania pożytków nie jestobowiązana do uiszczania czynszu, lecz tylko do ponoszenia podatków i innychciężarów związanych z własnością lub z posiadaniem gruntu. W kodeksach becka nazwali to "bezczynszowe uzytkowanie". No ale stosuje sieodpowiednio przepisy odzierzawie. Chyba nie wchodzi w rachube zasiedzenie.
Wspolnym majatek a rozwod
Jeżeli nie masz środków do życia i trwa sprawa rozwodowa, a Twój mąż niepłaci alimentów złóż wniosek o nałożenie na męża obowiązku przyczyniania siędo zaspokajania potrzeb rodziny w czasie sprawy rozwodowej (art. 443 kodeksupostępowania cywilnego).Pozdrawiam.Marcin.Mam pytanie, a wlasciwie dwa:1.Jesli maz zalozyl z kims spolke cywilna i wniosl do niej nasz wspolnysamochod bez mojej zgody, to gdzie powinnam to zglosic? Wg mnie jest torownowazne z umowa sprzedazy (bez mojej zgody). Z tego tytulu czerpiekorzysci (amortyzacja, mniejszy podatek itd.), a w sadzie wykazujeminimalnedochody (przeprowadzamy rozwod no i wlasnie caly majatek jest w jegorekach).2. Czy sp. z o.o., ktora zalozyl maz (z kims) jest takze w czesci majawlasnoscia? (tzn. przy podziale majatku po rozwodzie) i czy moze onzakladacdowolna ilosc spolek roznego rodzaju bez mojej zgody? - w ten sposob ukrylwnich caly nasz dorobek ....I jeszcze jedno pytanie - czy rozdzielnosc majatkowa w trakcje trwaniasprawy rozwodowej moglaby byc dla mnie korzystna czy nie? - bo niestetydwoch roznych adwokatow przedstawilo mi to zupelnie odmiennie :(Dodam, ze sama zostalam z dwojka dzieci i bez srodkow do zyciaPozdrawiamEwa
Witam !!!Problem ten jest uregulowany w kodeksie cywilnym a nie prawie energetycznymczy budowlanym.Art. 49 kc wyraźnie stanowi.Z mojego doświadczenia bardzo marne szanse możesz próbować rozmawiać zZakładem Energetycznym.Ponadto nabywając działkę widziałeś chyba ten słup i z tego powodu działkamiała atrakcyjną cenę.Pozdrawiam Marek.Napotkałam na interesujący kazus i jestem ciekawa co Wy na to.Otóż Xiński jest właścicielem działki, na której stoi potężny słupprzekaźnikowy, własność zakładu energetycznego. Słup został tam postawionywlatach '60-tych, gdy działka była jeszcze własnością gminy. Po jejzakupieniuXiński postanowił zbudować na tejże działce budynek, i to dokładnie wmiejscu,gdzie stoi słup. W końcu to moja działka, mogę się budować gdzie chcę -pomyślał.Tylko co z tym słupem - czy i na jakiej podstawie może skuteczniedochodzicjego usunięcia ze swojej działki?Z góry dziękuję za rzeczową dyskusjęMG--Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
czy współwłaściciel może zbyć sam?
| czy słusznie sądzę, że naruszone zostały zapisy prawa mówiące o| przekroczeniu sprawowania funkcji zwykłego zarządu współwłasnością ibyło to| działanie niezgodne z obowiązującym prawem?Sprzedaje zawsze ten ktory jest wpisany w dowodzie rejestracyjnym.Co Ty gadasz? Gdzie tak stoi? To znaczy, ze wszystkie przepisy Kodeksucywilnego o wlasnosci i wspowlasnosci mozemy wrzucic do kosza?Kiedys urzednik w UM mowil mi, ze kazde z malzonkow moze dowolniekupowac i sprzedawac samochody bez zgody drugiego i ponoc jest chyba nato jakies orzeczenie SN ale nie potrafil mi na poczekaniu podac, jakie.W ogole pewnie nawet za bardzo nie wiedzial jak sie nazywa. Nie uprawiac mitu fantastyki naukowej, od tego jest pl.rec.s-f czy jakos tak.Pozdrawiam
| Sprzedaje zawsze ten ktory jest wpisany w dowodzie rejestracyjnym.Co Ty gadasz? Gdzie tak stoi? To znaczy, ze wszystkie przepisy Kodeksucywilnego o wlasnosci i wspowlasnosci mozemy wrzucic do kosza?Tak.Bo kupujacy widzac jedna osobe w dowodzie KUPUJE W DOBREJ WIERZE. Inawet jest wspolmalzonek pozniej ta transakcje zakwestionuje, to mozedochodzic kasy jedynie od wspolmalzonka, a nie odzyska juz samochodu.Facet w UM mowil mi tez, ze tak de facto, malzenstwa nie powinny miecsamochodu zarejestrowanego tylko na jedno z nich wlasnie ze wzgledu nawspolnote majatkowa. Ale jest jak jest i dlatego wspolmalzonkowiepraktycznie nie maja kontroli nad samochodami zarejestrowanymi na jednoz nich.Komis ani dealer nie odmowi sprzedazy czlowiekowi, ktory przychodzi iwyklada kase. Nie maja obowiazku sprawdzac jego stanu cywilnego.Dokladnie tak samo jest ze kupujacym. On nie ma nawet mozliwoscisprawdzic stanu cywilnego sprzedajacego. Tak wiec w praktyce obrotsamochodami w ramach malzenstwa nie jest mozliwy do kontrolowania przezwspolmalzonkow.
Bardzo dziękuję, za konkretną odpowiedź.tzn., (jeśli dobrze rozumiem) jedna strona nie może dysponować połówkąrzeczy drugiej strony bez zgody tej strony?czyli sprzedanie auta było naruszeniem prawa własności tej drugiej strony?generalnie raczej chodzi mi o naruszenie prawa przez sprzedającego a nie ew.kłopoty kupującego.pozdrawiamm. Niestety nie jest tak, jak myslisz. Przepisy, do ktorych sie odnosiszdotycza wspolnosci ustawowej w trakcie trwania malzenstwa. Po jego ustaniuwspolnosc ( wspolwlasnosc laczna ) ustaje i nastepuje ex lege zamiana jejnawspolwlasnosc w czesciach ulamkowych - zazwyczaj po 1/2. Tak wiec polsamochodu nalezalo do x-zony, pol do x-meza. Zona, zgodnie z przepisamiKodeksu Cywilnego dot. wspolwlasnosci, mogla swoim udzialem rozporzadzacbezniczyjej zgody ( art, 198 kc ). Problem w tym, ze tym drugim nie mogla.To,czy nabywca samochodu stal sie skutecznie wlascicielem zalezy teraz odtego,czy byl w dobrej czy zlej wierze i czy nastapilo wydanie rzeczy - art. 169par 1 chroni nabywce w dobrej wierze od osoby nieuprawnionej dorozporzadzenia prawem.| czy strona poszkodowana może jakoś dochodzić swoich praw?Oczywiscie - na zasadach ogolnych domagac sie odszkodowania w wysokoscipolowy wartosci samochodu.| co dzieje się z tym kto kupił takie auto? czy kupił tylko udział jednego| współwłaściciela?Patrz wyzej.| dziękuję za pomoc i zainteresowanie.Avec plaisir :-)Pozdrawiam--Depi.
Właściciel prywatnego miejsca parkingowego ma prawo żądania, by nikt innynie zaparkował na tym miejscu. Może to zrealizować na dwa sposoby. Albofizycznie to uniemożliwiając (są np. takie składane słupki) albo objawiająców zakaz w innej formie. Ta forma, to znaki. Więc może ustawić czy to znakpionowy, czy to znak poziomy (tzw. koperta).Jeśli wówczas ktoś tak uwidoczniony zakaz naruszy, wówczas są dwie drogi.Albo wezwać policję, która delikwenta ukarze mandatem za parkowanie nazakazie, albo samemu wnieść skargę do kolegium (obecnie wydziałcywilno-prawny sądu).Niszczenie tego samochodu, blokowanie lub tego typu zabiegi mogą obrócić sięprzeciwko obrońcy swojej własności. Okaże się, sam złamie prawo. O ile,gdyby ten pojazd uszkodził przy jego usuwaniu, ewentualnie mogło by sięupiec (samopomoc i inne przepisy kodeksu cywilnego), o tyle w każdym innymwypadku gość popełni co najmniej wykroczenie. Uszkodzenie cudzego mienia, wwypadku niszczenia, zaś niewłaściwe parkowanie w wypadku zastawieniapojazdem. Jeśli do zastawienia wyjazdu zaś użyje innej rzeczy, to będzie tobezprawne zajęcie pasa drogowego.
Prawa zarzadcy osiedla - prosze o pomoc!
Moj brat kupil mieszkanie w bloku, mieszkanie z wlasnościa hipoteczna, bezzadluzenia na hipotece. W akcie notarialnym umieszczona zostala formula, ze doczasu przekazania mieszkania nowym wlasciclelom (bratu) czynsz oplacajapoprzedni. Po zakupieniu okazalo sie, ze zarzadca domaga sie od brata zwrotuzadluzenia spowodowanego czesciowym oplacaniem czynszu przez poprzedniegowlasciciela mieszkania. Powoluje sie na artykul kodeksu cywilnego (akurat niepamietam dokladnie ktory, ale moge sprawdzic), ktory mowi, ze przedmiot nabytyprzechodzi na nowego wlasciciela z dobrami jak i obciazeniami.Zarzadca wynajal kancelarie prawna i straszy sadami. Z moich wstepnychinformacji nie ma prawa domagac sie pieniedzy od brata (czysta hipoteka). Jakzarzadca cos podpisywal (lub nie) z poprzednimi wlascicielami to chyba powinienod nich sciagac kase. Mieszkanie nie jset spoldzielcze a jest wlasnosciahipoteczna bez zadluzen na niej. Czytajac ten artykul kodeksu cywilnego mialemwrazenie, ze nie dotyczy on zadluzen, a kosztow biezacych (obciazen)typu:kupujac samochod to my placimy za benzyne a nie poprzedni wlasciciel.Bardzo prosze o rade, czy brat ma sie czego obawiac, czy sa to bezpodstawneakcje zastraszania zarzadcy osiedla? Co w tekiej sytuacji powinien zrobic??Z gory dziekuje za odpowiedzi i rady.Pozdrawiam
Moj brat kupil mieszkanie w bloku, mieszkanie z wlasnościa hipoteczna, bezzadluzenia na hipotece. W akcie notarialnym umieszczona zostala formula, ze doczasu przekazania mieszkania nowym wlasciclelom (bratu) czynsz oplacajapoprzedni. Po zakupieniu okazalo sie, ze zarzadca domaga sie od brata zwrotuzadluzenia spowodowanego czesciowym oplacaniem czynszu przez poprzedniegowlasciciela mieszkania. Powoluje sie na artykul kodeksu cywilnego (akurat niepamietam dokladnie ktory, ale moge sprawdzic), ktory mowi, ze przedmiot nabytyprzechodzi na nowego wlasciciela z dobrami jak i obciazeniami.Zarzadca wynajal kancelarie prawna i straszy sadami. Z moich wstepnychinformacji nie ma prawa domagac sie pieniedzy od brata (czysta hipoteka). Jakzarzadca cos podpisywal (lub nie) z poprzednimi wlascicielami to chyba powinienod nich sciagac kase. Mieszkanie nie jset spoldzielcze a jest wlasnosciahipoteczna bez zadluzen na niej. Czytajac ten artykul kodeksu cywilnego mialemwrazenie, ze nie dotyczy on zadluzen, a kosztow biezacych (obciazen)typu:kupujac samochod to my placimy za benzyne a nie poprzedni wlasciciel.Bardzo prosze o rade, czy brat ma sie czego obawiac, czy sa to bezpodstawneakcje zastraszania zarzadcy osiedla? Co w tekiej sytuacji powinien zrobic??O którym artykule mówimy? Przecież zadłużenie z tytułu czynszu (czy coto tam jest) nie jest powiązane z mieszkaniem, a jego właścicielem...Ale czy nie chodzi o zadłużenie powstałe między podpisaniem aktunotarialnego a przekazaniem mieszkania?KG
Termin usuniecia usterek a kodeks cywilny?
| Kupilem mieszkanie od dewelopera. Zglosilem usterki do usuniecia.| Przez dwa miesiace nic sie nie dzieje.| Czy deweloper ma jakis okreslony czas na usuniecie usterek?| Czy reguluje to w jakis sposob kodeks cywilny?Tak. Art.556-576 KC plus odpowiednie rozporządzenia których nie chce misię w tej chwili szukać.Marcinie, jakie rozporządzia - jeżeli masz na myśli te z 1995 i 2002 (tzw.konsumenckie), to dogtyczyły jedynie sprzedaży rzeczy ruchomych. Myślę, żeZapytywacz :-) nabył od dewelopera odrębna własność lokalu, a więcnieruchomość , ergo - roporządznia nie znajdują zastosowania w kazusie,pzdrmarek radwański Wspolnota mieszkaniowa - uchwala
<ciachBede wdzeczny za odpowiedzKrzysztof AraszkiewiczHi! W moim bloku po wykupie mieszkan na wlasnosc tez Wspólnota postanowilawybrac jakiegos admnistratora i tez na zebraniu nie bylo obecnych 100%wlascicieli, ale administratora wybrano. Jezeli chodzi o zapisy prawne, to niestety nie jestem w tym biegla, alewyadje mi sie, ze w takim przypadku "qworum" (wymagana liczba obecnychczlonków, aby zebanie moglo podejmowac wiazace uchwaly) okresla statutWspólnoty i/lub jakies inne przepisy (Kodeks Cywilny ??). Z mojegodoswiadczenia nigdy nie bylo to 100% obecnych. Ale jezeli administrator chceusyskac twój podpis to chyba nic zlego, wg mnie poprostu woli siezabezpieczyc przed ew. zmiana przez Ciebie zdania. Gdy zjakichs wzgledówprzestanie sie on tobie podobac bedzie mial podkladke, ze przeciez Pan zajego przyjeciem.
umowa przedwstępna na nieruchomość
Umowa przedwstępna jest umową poprzedzającą fakt przeniesienia własnościlokalu mieszkalnego i jest zazwyczaj podpisywana bez zachowania formy aktunotarialnego. Powinno się ją jednak zawierać w formie notarialnej, gdyżzgodnie z art. 158 Kodeksu cywilnego "umowa zobowiązująca do przeniesieniawłasności nieruchomości powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Tosamo dotyczy umowy przenoszącej własność, która zostaje zawarta w celuwykonania istniejącego uprzednio zobowiązania do przeniesienia własnościnieruchomości; zobowiązanie powinno być w akcie wymienione."Umowa przedwstępna nie jest umową zobowiazujacą do przeniesienia własności,ale umową zobowiazujacą strony do zawarcia w przyszłosci umowyzobowiązującej do przeniesienia własności. To jeszcze nie ten etap.Ja osobiście udałabym się do Notariusza. Na początku nawet z bliskimiznajomymi jest niby ok a jak przychodzi do poważnych transakcji zawsze ktośna tym traci :-)Co racja, to racja.Zachowanie formy aktu notarialnego dla umowy przedwstępnej będzie miałotutaj ten skutek, że zainteresowany może dochodzić zawarcia umowyostatecznej, a nie tylko odszkodowania.B. Serwis komputerowy jak?
Jeszcze pytanko : CZy lokal moze byc wynajęty od znajomego za friko? mimo że on placispółdzielni/? Czy wklad wniesiony do s.c moze wynosic 0 PLN ?Właśnie z tym prawem do lokalu są jakieś problemy, bo z tego co mi wiadomo,teraz wszyscy wspólnicy S.C. muszą osobno rejestrować działalnośćgospodarczą i do tego właśnie potrzebują /osobno/ uprawnienia do korzystaniaz lokalu. Szczegółów dowiesz się, jak będziesz próbował zarejestrowaćdział.gosp.Jeśli chodzi o wkład, to przede wszystkim on wcale nie musi być wyrażony wPLN. Wkładem może być wniesienie własności lub innych praw do rzeczy / np.udostępnienie sprzętu, czy lokalu/, a nawet wykonywanie usług na rzeczspółki /art.861 par.1 kodeksu cywilnego/. Natomiast o wkładzie "nic" niesłyszałam.Pozdrawiam,Marta
drogi ZbyszkuMajątkowy ustrój małżeński stanowi o tym co należy, a co nie należy domajątku małżeństwa (chodzi tu o współwłasność) - to jest oczwiście w wielkimskrócie.Jeżeli więc po ślubie oni razem spłacali to mieszkanie, to pozostaje onobezspornie własnością męża, ona może tylko dochodzić w drodze pozwucywilnego o oddanie części w jakiej ona przyczyniła się do powstania majątkumęża. Majątkowy ustrój małżeński nie ma tu z tym nic wspólnego.Jeszcze do pana Wojciecha Płotki - niestety nie ma pan racji, przymałżeństwie nie ma podziału proporcjonalnego. Jest tylko 1/2 na 1/2,oczywiście gdy nie ma dzieci. Proszę zobaczyć ---Kodeks rodzinny iopiekuńczy art. 43 par.1. Oczywiście może się pan powoływać na ten samartykuł par.2 wtedy proszę też przeczytać par.3, jest 1/2 na 1/2 i z tądbiorą się małżeństwa dla pieniędzy :-)
----- Original Message -----Newsgroups: pl.soc.prawoSent: Wednesday, May 26, 2004 9:32 AMSubject: Re: Co można zrobić (?), gdy najemca nie opłaca czynszu?| podczas rozmowy z najemcą zadzwonić po policję, aby ta usuneła intruza?| Ewentualnie czy może odciąć wszelkie media od wspomnianego budynku, aby| utrudnić dalsze zamieszkiwanie najemcy?| Oczywiście - to jego własność. Osoba która nadal tam mieszka nie mażadnego| tytułu prawnego do przebywania w tych pomieszczeniach. TeoretyczniemoznaPodasz podstawę prawną która pozwala policji bez nakazu sądowegowyeksmitować z mieszkania taką osobę?Tutaj nie ma żadnej eksmisji. Po prostu w opisanym przypadku ta osoba nie maprawa przebywać w domu - umowa najmu wygasła, nowej nie zawarto. Więc nikogosię nie eskmituje tylko odbiera swoją własność. Podstawa prawna kodekscywilny.Art. 222. Â§ 1. Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jegorzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługujeskuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.Nie ma skutecznego uprawnienia - bo zajmuje czyjąś własność bezumowy.samowolnie. To przywłaszczenie. Podpada pod odpowiedzialność karną. Apodobno prawo własności od czasów wielkiej rewolucji francuskiej świętejest....m.
kto Ci powiedział, że tak jest? Jak jest powyżej 10 to musisz mieć zarządcębudynku, ale może być to ktoś z mieszkańców, albo ktoś z papierami.nie jest wazne kto zajmuje sie administracja tylko jak podejmuje siedecyzje o np pracach remontowychW prawie polskim istnieją TRZY rodzaje nieruchomości: gruntowa, budynkowa ilokalowa. Gruntową i budynkową pomijam,bo nie mają związku z tematem.to co ponizej nie ma zwiazku z tematem podzialu korzystnego dlawlasciciela lokalu mieszkalnegoOtym, że samodzielny lokal może tworzyć odrędną nieruchomość mówi ustawa owłasności lokali. Tam też w pierwszych artykułach podana jest definicjasamodzielnego lokalu i kiedy może stać się odrębną nieruchomością. Nie będęprzytaczać całej definicji, ani tym bardziej ustawy, ale clue jest takie:Klatka schodowa nigdy w życiu nie będzie nieruchomością!!! No chyba, żezmieni się ustawa Kodeks cywilny albo ustawa o własności lokali mieszkalnych(wtedy będzie w tytule "i klatek schodowych").PozdrawiamTatianai w kolo i w kolo , bo zaskoczyly ci trybiki w pamieci :-)))) szkodatylko ze nie te co trzeba :-)hej| | | | | <<<<<<<<<<<<wszystko jest wzgledne,wiec badz bezwzgledny<<<<<<<<<<| | | | |z mysli o uni wolnosci
| kto Ci powiedział, że tak jest? [ciach]| Klatka schodowa nigdy w życiu nie będzie nieruchomością!!! No chyba,że| zmieni się ustawa Kodeks cywilny albo ustawa o własności lokalimieszkalnych| (wtedy będzie w tytule "i klatek schodowych").| Pozdrawiam| Tatianai w kolo i w kolo , bo zaskoczyly ci trybiki w pamieci :-)))) szkodatylko ze nie te co trzeba :-)hejApix-ieWiesz co , poczytaj sobie najpierw ustawy,a potem na mnie wskakuj, boakurat jest tak jak ja mówię i ktoś nawet, znający się na rzeczy,zacytował moją wypowiedź, bo jest zgodna z ustawami. A to, że Tobiesię coś wydaje, o niczym nie świadczy - podaj jakąś podstawę prawnąTwoich domysłów, to możemy podyskutować, a tak to zejdź ze mnie nawieki wieków.Tatiana
18 urodziny a majatek...
Witam! Skonczylem 18 lat. chce wyniesc sie z domu - i teraz pytanie - co mogezabrac? pytanie niby dziwne, a jednak - przeciez wzsystko zostalo kupioneprzez moich rodzicow, wiec IMHO jest ich wlasnoscia. Z drugiej jednak stronygdzies kiedys w Kodeksie Cywilnym wyczytalem, iz przedmioty oddanemaloletniemu na wylaczny uzytek w chwili osiagniecia przez niego pelni prawstaja sie jego wlasnoscia. jak to wyglada w praktyce (w przypadkunp.oskarzenia ze strony rodzicow o kradziez?)Z gory dzikeuje,Pozdrawiam,N.
Może być wUstawie o własności lokaliUstawie o gospodarce nieruchomościami ( rozdział o zarządcach)Kodeks postępowania cywilnego (KPC) - najpewniej.Najlepiej dajcie małe ogłoszenie w lokalnej prasie że żądacie zwrotudokumentacji.| Najprosciej zebrac wspólwlascicieli i wypowiedziec umowe o zarzadzanie -| wazna jest takze tresc tej umowy i sposób wypowiedzenia.Tak tez zostalo zrobione.Poprzedni zarzadca - Zwiazek Wlascicieli Nieruchomosci(czy jakos podobnie) zwleka z przekazaniem dokumentacji.Wlasciwie w tym problem...Pytanie: czy sa przepisy regulujace taka sytuacje?W jakim terminie musza przekazac dokumentacje?Moze nakierujecie mnie na odpowiednie przepisy...PZDR--Jakub Jewuła studio QbAprofesjonalne skanowanie diapozytywów i negatywów35mm z nagraniem na CD http://www.skanowanie.com.pl
WitamJakis czas temu kupilem 1/2 dzialki rekreacyjnej celem postawienia na niejdomku letniskowego. Wystapilem do Gminy z podaniem o zezwolenie na podzialdzialki na 2 czesci, zeby uregulowac kwestie prawa wlasnosci iwspolwlasciciel nie obudzil sie ze to wlasnie na jego czesci postawilemdomek. Wojt powolal sie na swiezo uchwalony plan zagospodarowaniaprzestrzennego ktory nie dopuszcz wtornego podzialu dzialek.Wtedy zwrocilem sie o decyzje zabudowy i wtedy trafil mnie szlag : nadzialce mozna postawic tylko jedna nieruchomosc ! Jestem zalamany tymbardziej ze sasiad ktory ma dzialke przylegla do naszej dostal wlasniepozwolenie na 5 (slownie : pieć) domkow, poniewaz nasza dzialka figurujejako rekreacyjna a jego jako pole namiotowo -biwakowe.Czy pozostaje jakas iskierka nadziei czy tez mam przesrane ?W miare mozliwosci prosze o porade.PozdrawiamMarek Piaskowski607 147 324WitamKup po prostu drugą połowę albo dokonaj zniesienia wspołwłasności z drugim współwłaścicielem tak abyś otrzymal całą nieruchomość- jeśli się zgodzi u notariusza a jeśli nie w sądzie -art,210 i następne kodeksu cywilnego.Pozdrawiam.
1. Siedziba firmy to moja mieszkanie,...miejsce zamieszkania to miejsce zamieszkania ;) Osoba fizyczna nie ma "siedziby" w rozumieniu KC, ustawy o VAT i parupodobnych - co masz na myśli? Miejsce przechowywania ksiąg? Miejsce prowadzenia DG?2. Chcę wnieść do firmy aportem posiadany samochód (jestem jegowspółwłaścicielem - właścicielem głównym jest ojciec). Nie "wnosi się". "Wniesienie" to czynność zmiany osoby będącej właścicielem. Samochód (swój) można ująć w ewidencji - on *dalej* jestprywatny i jest własnością właściciela. Jak to jeden z Ludwików Francuskich rzekł, parafrazujemy:"firma to ja"!Rozumiem, że zamortyzować go mogę dopiero w listopadzie. Cały? w jednym miesiącu?Wartośćsamochodu to ok 6000 - 7000. Nie mam żadnego dokumentu któryokreślałby % udział właśności. Kodeks Cywilny stanowi że "default" jest "po równo".pzdr, Gotfryd
Porównanie ceny dzierżawy i raty leasingu
Ale po skończeniu umowy leasingowej lokomotywy wracają do firmyleasingowej a nie zostają w PKP PR (PKP może je odkupić)Leasing nie działa tak jak zakupy na raty.I tak i nie. Biorąc pod uwagę dotychczasową praktykę, przepisy Kodeksucywilnego przewidują możliwość zobowiazania się finansującego (np.dispolok) do przeniesienia na korzystajacego (np. PKP PR) własnościrzeczy, bez dodatkowego świadczenia, po upływie oznaczonego w umowieczasu trwania leasingu.Oczywiście nie wiem tego jak PKP i np. dispolok umówiły by sie co dotego, ale można przewidywać z dużą dozą prawdopodobieństwa że lokomotywybyłyby przekazane. Bo po co im 10-cio, czy 15-to letnie lokomotywy. Mogąje też przekazać PKP za niewielką, w stosunku do ich warości(nawet jakna pojazdy używane) opłatą.Tak czy inaczej jest to korzystne rozwiązanie.Nawet gdyby chcieli uzyskać cenę rynkową pojadu używanego to niezapominajmy o tym, że przewoźnik przez 15-lat korzystałby z nowoczesnychpojazdów, a cena używanego także byłaby korzystniejsza od nowego.Jak dzierżawia lokomotywy od PKP CARGO to płacą za stary, energochłonny,awaryjny złom, który do tego także nigdy nie będzie ich własnością.
odebranie domeny..[OT]
Witam!czy ktos sie moze zetknal z problemem odebrania domenyfirmie, ktora zarejestrowala ja "bezprawnie" - byc mozepo to by prawowity wlasciciel z niej nie korzystal?jaka jest procedura - na jakiej podstawie mozna dochodzicswoich praw w sadzie - nieuczciwa konkurencja?W Polsce jest to problem rozwywany glownie poza sadami, na podstawie"porozumienia" stron, ktore czesto osiagane jest grozba. Nie istniejepraktyka prawna ani przepis, ktory "dotykalby" zagadnienia domen.Z uwagi jednak na praktyke stosowana przez NASK (uzasadnianie prawa dorejestracji) przyjelo sie uwazac, ze nazwa domenowa jest tozsama ze znakiemtowarowym. Jezeli ochrona znaku towarowego obejmuje swoim obszarem takzePolske - to podmiot zagraniczny, o ktorym piszesz, ma powazny argument za.Pozywajacy moze powolywac sie na nastepujace przepisy prawne:- ochrona dobr osobistych czlowieka wynikajaca z Kodeksu Cywilnego,- Ustawa o znakach towarowych zastapiona obecnie Prawem wlasnosciprzemyslowej,- Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji,- Kodeks Handlowy - ochrona nazwy firmy.Jest to jednak temat na tyle "rozwojowy", ze bedacy w istocie zyla zlota dlaprawnikow.PozdrawiamKrystian Stypula--------------------------------------
[...]Towary niczego nie mogą 'posiadać'. Towary mogą tylko i wyłącznie'mieć'!Zgadzam się w zupełności.'Posiadać' to 'być właścicielem czegoś'.Negrin, teraz to Ty się wstydź! Zapytaj dowolnego prawnika albozajrzyj do kodeksu cywilnego. "Własność" i "posiadanie" to dwazupełnie różne pojęcia: pierwsze oznacza tytuł prawny do czegoś,a drugie faktyczną władzę nad czymś. Analogicznie "właściciel"i "posiadacz". Jeśli mi ukradziono samochód, to nadal jestemjego właścicielem, mimo że jest on w posiadaniu złodzieja...(--) Tomasz Jan
| 'Posiadać' to 'być właścicielem czegoś'.Negrin, teraz to Ty się wstydź! Zapytaj dowolnego prawnika albozajrzyj do kodeksu cywilnego. "Własność" i "posiadanie" to dwazupełnie różne pojęcia: pierwsze oznacza tytuł prawny do czegoś,a drugie faktyczną władzę nad czymś. Analogicznie "właściciel"i "posiadacz". Jeśli mi ukradziono samochód, to nadal jestemjego właścicielem, mimo że jest on w posiadaniu złodzieja...Bah! Ty mi tu prawnikami nie rzucaj ;) To znów 'zalatuje'stomatologiem i dentystą. Język prawny jest specyficzny i znaczeniasłów w nim również bywają specyficzne. Ja nie mówię zatem o własnościprawnej tylko o tym, co w zwykłym języku rozumie się przez to słowo.<pół-żartemA poza tym tak było w słowniku.</pół-żartem
Kupię za każde pieniĹĄdze klucz do otwierania blokad Waparku.
Z tego co ja wiem, to w Polskim prawie (Kodeks Cywilny) które jest ponadprawem, którym posługuje się SM jest zapis, że nie wolno zablokowaćwłasności prywatnej i uniemożliwić poruszanie się -stąd mój znajomy zBielska B. po zablokowaniu mu koła w aucie zgłosił się do urzędu SM izarządał numeru straznika -zapytali po co? Bo będzie miał sparawę sądową...!A ja zarządam odszkodowania i odcholowania samochodu do Warszawy (skądpochodzi!) Porszę przeczytać ustawę nr... Kodeksu Cywilnego!!! Wiecie czymsię skończyło -odblokowali mu bez słowa samochód i ładnie przeprosili!!!A prezydent miasta Łodzi zakazał używania blokad kół :-)pzdrFox
09-08-2001 22:11:Z tego co ja wiem, to w Polskim prawie (Kodeks Cywilny) które jest ponadprawem, którym posługuje się SM jest zapis, że nie wolno zablokowaćwłasności prywatnej i uniemożliwić poruszanie sięNie ma "prawa ponad prawem"... ;-) A przepis, ktory powyzej, dotyczy...blokowania dojazdu do posiadlosci, a nie zakladania blokad na kola. ;-)
Lan na Wałbrzyskiej
[ciecie]Cześć!" Służew nad Dolinką " są pewne kłopoty....[ciecie]to powiedzieli mi, że rozpisali przetarg na budowęsieci, zgłosiły się nawet chętne 2 firmy i teraz trwają rozmowy...Co z tego będzie - zobaczymyPozdrawiam.( Ciągle pełen nadziei na jakieś "ludzkie" łącze )$M$Sa tylko dwie mozliwosci - albo spoldzielnia finansuje takie cos zwlasnych srodkow.... W takim wypadku ma prawo oglosic przetarg........Albo wydaje im sie (jak wielu innym spoldzielniom, wspolnotom, itp.), zewszystko do nich nalezy i wszystko moga - a w takim wypadku robia tobezprawnie.Odsylam do Ustawy Prawo Telekomunikacyjne, Konstytucji RP, Ustawy oWlasnosci Lokali, Kodeksu Cywilnego - czesc dotyczaca zawierania umow.Ludzie - pamietajcie - TO WY wybieracie operatora i nikt inny nie mozerobic tego za Was....pozdrawiam
znalazlem telefon
Ale sie chyba wtedy znalezne nalezy, prawda? Ile %?10 , o ile znajdzie sie właściciel...a jeśli nie, to po roku rzecz staje się własnością znalazcy albo SkarbuPaństwadla zainteresowanych - art.183-188 kodeksu cywilnego :)KG
OTÓZ NIE WIEM CZY UDZIAŁ W CZĘŚCIACH WSPÓLNYCH BUDYNKU RÓWNA SIĘ UDZIAŁOWI WCZESCIACH WSPOLNYCH DZIAŁKI NA KTÓREJ STOI BUDYNEK ( JEDEN BUDYNEK NA DZIAŁCE).GDZIE MOŻNA ZNALEŹĆ ODPOWIEDZ? Art. 47 i 48 kodeksu cywilnego mają tresc nastepujaca:Art.47 &1. Częsc skladowa rzeczy nie moze byc odrebnym przedmiotemwlasnosci i innych praw rzeczowych.&2. Czesc skladowa rzeczy jest wszystko, co nie moze byc od niejodlaczone bez uszkodzenia lub istotnej zmiany calosci albo bezuszkodzenia lub istotnej zmiany przedmiotu odlaczanego.&3. Przedmioty polaczone z rzecza tylko dla przemijajacego uzytku niestanowia jej czesci skladowych.Art. 48. Z zastrzezeniem wyjatków w ustawie przewidzianych, do czesciskladowych gruntu naleza w szczegolnosci budynki i inne urzadzeniatrwale z gruntem zwiazane, jak rowniez drzewa i inne rosliny od chwilizasadzenia lub zasiania. Ilosc budynków nieistotna - art 47 k.c. wyklucza we wspolwlasnosciulamkowej inne udzialy do budynków inne do gruntu - czesc skladowadzieli losy calosci, do której nalezy. Pozdrawiam StaS.
przez jednego z dyskutantów i nie zanegowaną nieprawdziwą informacjęjakoby rozgraniczenie jako czynność samoistną można było rozpocząćprzed sądem - co jest kompletną nieprawdą,bowiem wszczęciepostępowania może nastąpić wyłącznie w trybie administracyjnym iWszczęcie postępowania rozgraniczeniowego faktycznie może nastąpićwyłącznie w trybie administracyjnym ale tylko i wyłącznie jeśli dotyczy torozgraniczenia w trybie administracyjnym.Proszę wziąć pod uwagę, że w faktycznym rozgraniczeniu(i to tylko w trybie administracyjnym) geodeta wykonuje tylko czynnościtechniczne i tak naprawdę to jest w tym bardzo mało geodezji - służy bowiemona do opisania ustalonych granic lub ich wyniesienia w teren na podstawiegeodezyjnych dokumentów. Faktyczne rozgraniczenie (w pojęciu ustaleniezasięgu własności) to domena właścicieli i kodeksu cywilnego a podstawątego jest:Art. 153. KC w którym "stoi jak wół":Jeżeli granice gruntów stały się sporne, a stanu prawnego nie możnastwierdzić,ustala się granice według ostatniego spokojnego stanu posiadania. Gdybyrównież takiego stanu nie można było stwierdzić, a postępowanierozgraniczeniowe nie doprowadziło do ugody między interesowanymi,sąd ustali granice z uwzględnieniem wszelkich okoliczności; może przy tymprzyznać jednemu z właścicieli odpowiednią dopłatę pieniężną.I gdzie tu jest mowa o administracyjnym (i tylko) rozgraniczeniu i tojeszcze"przez geodetę"?
posiadacza a wlascciciel
NAJEMCA a nie posiadaczem!!!! Całe nieporozumienie bierze się moim zdaniem z mylenia nie tylkopojęcia własności z posiadaniem, jak również posiadania samoistnego zposiadaniem zależnym.Art. 336. Kodeksu Cywilnego mówi" " Posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, ktonią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, ktonią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lubmający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą(posiadacz zależny)." Wyjaśniając "potocznie": właściciel najczęściej jest właścicielemsamoistnym (gdy fizycznie włada rzeczą), gdy ją "przekaże" innej osobieprzestaje być posiadaczem, choć dalej jest właścicielem. Osoba, któraposiada teraz ten przedmiot jest posiadaczem zależnym ( jeżeli "przekazanie"nastąpiło na podstawie np. umowy najmu, to właściciel lokalu jestwynajmującym, a posiadacz zależny lokalu jest najemcą).Reasumując: właściciel może być posiadaczem (samoistnym) ale nie musi.Posiadacz zależny nie jest właścicielem rzeczy.Lecz posiadaczem samoistnym może być osoba, która nie jest właścicielem leczjest w błędnym przekonaniu, iż jest właścicielem rzeczy i zachowuje się jakwłaściciel rzeczy ale jest to już kwestia posiadania w dobrej i złej wierze.Mam nadzieję, iż trochę się wyjaśniło.Manus.P.S. Czy jestem jedynym prawnikiem czytającym tę grupę ?
Kredyt mieszkaniowy - bezpieczestwo Sprzedającego
To w takim razie jak się zabezpieczyć?Polak.Warunki platnosci mozna okreslic, ale przeniesienie prawa wlasnosci jestbezwzgledne.Art. 157. Kodeksu CywilnegoÂ§ 1. Własno ć nieruchomo ci nie może być przeniesiona POD WARUNKIEM ani zzastrzeżeniem terminu.Maciej Dzięki. Zbyszek
Do nieruchomosci - nie moze odbyc sie pod warunkiem.Ale moze pod warunkiem, jezeli jest to spóldzielcze wlasnosciowe prawo.JaCWarunki platnosci mozna okreslic, ale przeniesienie prawa wlasnosci jest bezwzgledne.Art. 157. Kodeksu CywilnegoÂ§ 1. Własność nieruchomości nie może być przeniesiona POD WARUNKIEM ani z zastrzeżeniem terminu.
kupno mieszkania a kredyt mieszkaniowy z punktu widzenia sprzedającego
| W moim akcie było zapisane, że dostanę mieszkanie, jeśli kasa wpłynie| w ciągu trzech dni od daty podpisania aktu.| To chyba rozwiązuje Twój problem?Chyba, bo taki zapis jest nieważny. Jakim cudem on w ogóle znalazł się wdokumencie??no nie wiem. w akcie moze znalezc sie zapis ze "wydanie mieszkanie nastapipo uznaniu rachunkusprzedajacego"dodatkowo mozna sie zabezpieczyc wpisujac w akt punkt o poddaniu sieegzekucji na podstawieart.777 &1 pkt 4 kodeksu postepowania cywilnegoco do pytania mariaxa to rozumiem ze kupujacy bierze kredyt? mozesz zobietez zazyczyc abysprzedajacy przedstawil do aktu koncowego umowe kredytowa z bankim.po podpisaniu umowy sprzedazy rzeczywiscie mieszkanie staje sie wlasnosciakupujacego jednak powyzsze paragrafy powinny maksymalnie zabezpieczyc obiestrony.pozdroSirmarK
Z tego co mi widomo to bank musi się zwrócić do sądu klauzule wykonalnościwobec klentów, którzy nie podpisali oświadczenia o pddaniu się egzekucji.Banki nie dawały go do podpisu do 1997 r.Oki. Ja juz sprawdzilem :). Bank w kazym przypadku musi zwrocic sie do saduo nadanie klauzyli wykonalnosci. Zaleta dla banku jest to, ze sad nadajeklauzyle niezwlocznie.Podstawa prawnaUSTAWAz dnia 29 sierpnia 1997 r. PRAWO BANKOWE(Dz.U. Nr 140, poz. 939)Art. 971. Bankowy tytuł egzekucyjny może być podstawą egzekucji prowadzonej wedługprzepisów Kodeksu postępowania cywilnego po nadaniu mu przez sąd klauzuliwykonalności wyłącznie przeciwko osobie, która bezpośrednio z bankiemdokonywała czynności bankowej i złożyła pisemne oświadczenie o poddaniu sięegzekucji, oraz gdy roszczenie objęte tytułem wynika bezpośrednio z tejczynności bankowej.2. Oświadczenie, o którym mowa w ust. 1, powinno określać kwotę, do którejdłużnik poddaje się egzekucji, wraz z ostatecznym terminem, do którego bankmoże wystawić bankowy tytuł egzekucyjny. Dłużnik może się również poddaćegzekucji wydania rzeczy, w przypadku gdy ustanowiono zastaw rejestrowy lubdokonano przeniesienia własności w celu zabezpieczenia roszczenia.3. Wniosek banku o nadanie klauzuli wykonalności, o której mowa w ust. 1,sąd rozpoznaje niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 3 dni od dniajego złożenia.PozdrawiamMaciej
Jest to sprzeczne z tym co piszesz, bo nie sadze, aby bank ,jezeli niejestto konieczne, wystepowal do sadu o nadanie tytulu wykonalnosci.MaciejFaktycznie trochę mnie poniosło. Jednak bank musi wystąpić o nadanieklauzuli wobec sądu, tylko odbywa się to w tempie ekspresowym. Stosownyartykuł z prawa bankowego:Art. 97. 1. Bankowy tytuł egzekucyjny może być podstawą egzekucjiprowadzonej według przepisów kodeksu postępowania cywilnego po nadaniu muprzez sąd klauzuli wykonalności wyłącznie przeciwko osobie, którabezpośrednio z bankiem dokonywała czynności bankowej i złożyła pisemneoświadczenie o poddaniu się egzekucji, oraz gdy roszczenie objęte tytułemwynika bezpośrednio z tej czynności bankowej.2. Oświadczenie, o którym mowa w ust. 1, powinno określać kwotę, do którejdłużnik poddaje się egzekucji, wraz z ostatecznym terminem, do którego bankmoże wystawić bankowy tytuł egzekucyjny. Dłużnik może się również poddaćegzekucji wydania rzeczy, w przypadku gdy ustanowiono zastaw rejestrowy lubdokonano przeniesienia własności w celu zabezpieczenia roszczenia.3. Wniosek banku o nadanie klauzuli wykonalności, o której mowa w ust. 1,sąd rozpoznaje niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 3 dni od dniajego złożenia.Badacz
java, licencje, prawa właśności
No niestety ale nie pociesze cie, wszystko co powstalo w ramach stosunkupracy nalezy do pracodawcy, byloby inaczej gdybys w umowie zawarl toinaczej, wszystkie prawa majatkowe, autorskie itp (inaczej jest chyba tylkow przypadku umowy o dzielo gdzie domyslnie prawa zostaja przy autorze, aletez gwarancji nie mam zobacz w kodeksie cywilnym). Domyslnie jednak prawaautrskie o ile nie postanowiaon inaczej sa wlasnoscia pracodawcy bo on ci zato placi w koncu. Umowy ustnej nie dojdziesz przed sadem chyba ze mialesswiadkow. Moglbys teoretycznie udowadniac ze jakies czesci zrobiles pozadomem ale: 1. pracodawca moze powiedziec ze po prostu nie nadazales idlatego robiles to w domu bo i tak miales to robic albo nie umowil sie ztoba na okreslone godziny, albo ty sam zgodziles sie ze w domu bedzieszpoprawial, 2. takie sprawy nie sa warte swieczki bo to nie jest oczywistasprawa ktore czesci powstaly w domu a ktore poza nim, przeciez plikizmienialy wersje a nie tylko dochodzily nowe. Generalnie moim zdaniempowinienes sobie dac spokoj chyba ze stac cie na kosztownego prawnika (ktorybyc moze juz na poczatku ci powie ze to przegrana sprawa) i dlugi proces,wiec lepiej dac se spokoj o ile nie wymysliles czego naprawde dochodowego.
Licencja na XP
Konrad Kosmowski na pl.comp.os.ms-windows.winnt:| Raczej tak, ale szczegóły zawiera umowa licencyjna.cokolwiek, ważne są punkty jedynie zgodne z prawem. Generalnie w/g prawajeżeli coś kupisz to jest to Twoja własność i możesz to odsprzedać. Wnie znaczy bo jest to niezgodne z faktycznym prawem.To nie tak. To co piszesz ma sens dla dóbr materialnych, dobrzeopisanych w kodeksie cywilnym.Dobra niematerialne... są problematyczne. Zważ, że licencja, ze swejistoty jest uprawnieniem nadawanym generalnie imiennie.
problem - przebite numery i co dalej?
jeszcze na policję sprawa zgłoszona nie jest, dzisiaj rozmawiałam zrzeczoznawcą i on sam sugerował... przegląd techniczny w innym miejscu.Zgodził się jutro wstępnie obejrzeć te numery, ale jeśli są przebite toniemoże mi wydać zaświadczenia że nie są, a takie zaświadczenie jestpotrzebne doprzeglądu :-(1. Dokladnie, jedz na inna stacje a po kilku latach (chyba 3) jest jakisparagraf w kodeksie cywilnym o ile dobrze pamietam (wiec prosze nie bic,jezeli nie) ze jezeli auto nawet bylo kiedys kradzione (mimo ze nie bylo) atrzymalas kilka lat w szopie) to przechodzi on na Twoja wlasnosc , wiecwtedy nawet nie moga sie przyczepic ....2. a moze by tak przerejestrowac ? w nowych dowodach chyba nie ma numerowsilnika ?Wiecej szalonych pomyslow nie przychodzi mi teraz do glowy ...PozdrawiamMrush
co zrobic z takim ^%$#! ?
Przypomnij mu, ze byc moze w przyszlosci podobnego przedmiotu niesprzeda, ale ten juz sprzedal. Mozesz sie wesprzec art. 535 paragraf1 Kodeksu Cywilnego:"Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść nakupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązujesię rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę."A umowa zgodnie z regulaminem Allegro zostala zawarta wraz zzakonczeniem aukcji.A to nie brzmi zbyt "groznie"? Tzn. czy ja tak moge pisac?
| sprawa do ktorej podalem linka jest sprawa regulowana przez prawo cywilneNie morituri, sprawa do ktorej podales linka nie jest regulowana ani przezprawo cywilne, ani w ogole przez prawo panstwowe[ciach]Jesli ktos nie chce nalezec do takiego czy innego kosciola, to jest tosprawa miedzy nim a tym kosciolem i nic panstwu do tego byc nie powinno.[ciach]nic dodać nic ująć.Mamy rozdział kościoła od państwa. Czy to z jednej strony zapisany w konstytucjiczy to z drugiej strony - w konkordacie. Kościół katolicki może podlegać prawupaństwowemu w sprawach nie związanych z wiarą itp. (np. może być podmiotemcywilnego prawa własności - jak każda inna instytucja czy osoba fizyczna). Aletylko w tych sprawach sąd powszechny byłby właściwy do rozstrzygania sporu.Prawo kanoniczne jest wewnętrznym prawem kościoła, regulującym wszelkie panującew nim stosunki związane z wiarą i organizacją jejnauczania/przestrzegania/wyznawania/dokonywania praktyk itd. Dlatego takżewystąpienie z kościoła regulowane jest przez prawo kanoniczne, a nie państwowe.A szczegółów (samych przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego) jeszcze nieczytałem...
zabrali samochod
Porównaj art.169 Kodeksu Cywilnego.To wszystko wyjasnia:Art. 169. § 1. Jeżeli osoba nie uprawniona do rozporządzania rzecząruchomą zbywa rzecz i wydaje ją nabywcy, nabywca uzyskuje własność zchwilą objęcia rzeczy w posiadanie, chyba że działa w złej wierze.§ 2. Jednakże gdy rzecz zgubiona, skradziona lub w inny sposób utraconaprzez właściciela zostaje zbyta przed upływem lat trzech od chwili jejzgubienia, skradzenia lub utraty, nabywca może uzyskać własność dopieroz upływem powyższego trzyletniego terminu. Ograniczenie to nie dotyczypieniędzy i dokumentów na okaziciela ani rzeczy nabytych na urzędowejlicytacji publicznej lub w toku postępowania egzekucyjnego.
Czy ma ktoś umowę kupna-sprzedaży samochodu?
Witam!!Jestem zainteresowany umową kupna-sprzedaży samochodu, ale dlaprzyszłych dwóch właścicieli (współwłaścicieli :-))Jeśli ktoś ową posiada to bardzo prosze o przeslanie na email, bedewdzieczny.P.S. Na jaka tresc zwracac szczegolna uwage przy takich umowach??SprzedającyKupującySprzedający przenosi prawo własności pojazdu marki.... za kwotę... narzecz kupującego.PodpisyWszystko reguluje Kodeks Cywilny.
Dnia 2005-06-07 00:47, | Witam!!| Jestem zainteresowany umową kupna-sprzedaży samochodu, ale dla| przyszłych dwóch właścicieli (współwłaścicieli :-))| Jeśli ktoś ową posiada to bardzo prosze o przeslanie na email, bede| wdzieczny.| P.S. Na jaka tresc zwracac szczegolna uwage przy takich umowach??SprzedającyKupującySprzedający przenosi prawo własności pojazdu marki.... za kwotę... narzecz kupującego.PodpisyWszystko reguluje Kodeks Cywilny.I jeszcze miejsce i data i już pewnie wystarczy :)Marcin
| Sprzedający| Kupujący| Sprzedający przenosi prawo własności pojazdu marki.... za kwotę... na| rzecz kupującego.| Podpisy| Wszystko reguluje Kodeks Cywilny.I jeszcze miejsce i data i już pewnie wystarczy :)Przypominam rowniez, ze zgodnie z KC wystarczy to sobie powiedziec :-)Wojciech G
Uprzejmie donoszę, że po rozpytaniu za zaszłość ob. krystynaWiatm!Mam pytanie , pewna firma X wykonuje stronę firmy Yczy taka strona www (juz gotowa) jest juz własnościafirmy Y? Czy firma Y może robić z nia cokolwiek, czy moża zmienić np.miejsce na serwerze?Cokolwiek - nie, nie może ich zmienić, jeśli nie sformułowano odpowiednioumowy. Przenieść może, o ile umowa tego nie zabrania.Wszystko zależy od tego, jaka jest umowa - czy o dzieło, czy zlecenia,oraz jakie są konkretnie zapisy w umowie. Najlepiej, jeśli przejrzyszkodeks cywilny w zakresie umowy o dzieło i zlecenia (chociaż pomiędzydwiema firmami to raczej jest zlecenie), oraz ustawę o prawie autorskim- a potem, mając pojęcie o tym, co tam jest, zapytasz o szczegółyprawnika.W przypadku strony internetowej masz z jednej strony pliki na serwerze,które umożliwiają jej wyświetlanie, z drugiej - pewien projekt graficzny,oraz z trzeciej - informację składającą się na treść strony.Rozsądnie jest z góry zapisać w umowie, że klient przejmuje prawa autorskiedo gotowej strony, w szczególności że ma prawo do dowolnej zmiany zawartościoraz do zmian projektu graficznego w zakresie związanym ze zmianą zawartości.Inaczej autor strony może uznać, że naruszono jego prawa autorskie, jużprzy zmianie choćby tekstu dotyczącego oferty firmy (nawet, jeśli był to tekstpisany przez klienta: dzieło to CAŁOŚĆ).Natomiast co do umieszczenia strony na serwerze, zleceniobiorca nie ma nicdo powiedzenia, chyba że w umowie jest zapis, który zabrania przenoszeniastron. Jeśli tak, to trudno - zapis musi być honorowany. Oczywiście ma tosens tylko w sytuacji, gdy stronę wykonuje firma świadcząca usługi hostingowe- wówczas przeniesienie niektórych elementów może być niemożliwe, bowykorzystują np. specyficzne oprogramowanie, dostępne tylko na tym konkretnymserwerze.Oczywiście, w sytuacji, gdy firma X tworząca strony zastrzeże sobie, że mająbyć prezentowane tylko na serwerze firmy Z - będzie problem, gdy firma Ybędzie je chciała przenieść. Takie zastrzeżenie, jak wyżej pisałem, niepowinno mieć miejsca, jeśli technologia wykonania strony nie ogranicza jejprzenośności. I niestety, nie widzę zbyt wielkich szans na pozytywne dlafirmy Y rozstrzygnięcie - umowa jest umową...
witam,Zrobilem serwis www dla firmy x, pochodzil jakis czas i teraz firma xchce zmieniac jego zawartosc, modyfikowac elementy graficzne itp. zapomoca innej firmy. Czy firma X ma do tego prawo bez moje zgody?Dowodem fiskalnym byla faktura VAT na stworzenie serwisu www, niebylo zadnych innych umow ani licencji.Wszystko o co pytasz uegulowane jest ponizszych aktach prawnychArt. 155 par.1 KC (Kodeks Cywilny) - Przeniesienie wlasnosci reczyArt. 535 KC - Umowa sprzedazyArt. 555 KC - odpowiednie stosowanie przepisow o sprzedazy rzeczyArt. 1, 8, 41, 43, Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U.Nr 24, poz. 83)Jednak aby bylo jasne napisze iz, jesli nie zawarles umowy w formie pisemnejto znacy, ze zawarles ja w formie ustnej. Musisz sobie teraz samodpowiedziec na pytanie czy umowa o wykonanie serwisu dla firmy X prewiduje,iz to co zrobiles pozostanie twoja wlasnoscia a oni tylko zapalacili zamozliwosc korystania z serwisu, czy tez zaplacili za to, ze serwis staniesie ich wlasnoscia. Zakladam, ze byla to ta druga opcja. W zwiazku z czymnastapilo pzeniesienie twoich praw majatkowych do tegoz serwisu na firme X.W zwiazku tym firma X moze robic co chce z rzecza (serwisem) ktory jejsprzedales.A mowiac najprosciej jak ja kupie obraz od ulicznego malarza, i po pewnymczasie dojde do wniosku, ze mi sie nie podoba to czy nie moge sobie goprzemalowac? Oczywiscie ze moge. Tak samo jest w tym przypadku.PozdrawiamBoulie--------------------------------------------------------------Marcin Boulie Krzyśkointernet: www.krzysko.prv.plGG: 575835
Prawnicze z ang na polski
Witam:-)Wlasnie siedzę nad prawniczym tekscikiem - pierwszym w życiu w językuangielskim i przerzucam go na polskii pare sformulowan jakos mi nie brzmi-moze ktos ma jakies sugestie aby brzmialo mniej potocznie a bardziejfachowo?:-)1. co to jest codicil?:-)) Jakis rodzaj instrukcji? A ma ktos pojecie jakto fachowo brzmi po polsku?:-)codex codici - kodekscodicil - być może kodeksowy/-a/-e ale bez kontekstu nie określę na pewno ;P2. A who is now deceased and is survived by issue...:-))a szerszy kontekst?3. I nominate my son - Mianuje? Nominuje? Wyznaczam? [mowa o testamencie]nominuję, wyznaczam (do czego? - zależy od kontekstu czy wyznacza nawykonawcę czy zapisuje czy powołuje do spadku)4. and request that he serve without bond?? może chociaż całe zdanie?5. i takie sliczne - I authorize my Executor to sell, with or withoutnotice, at either public or private sale, and to lease any propertybelonging to my estate, subject only to such confirmation of Court may berequired by lawUpoważniam Wykonawcę (testamentu) do sprzedaży z bądź bez dokonywaniazawiadomienia (ogłoszenia) zarówno publicznej lub prywatnej i doustanowienia dzierżawy na każdej własności przynależącej do mojego mienia,po uzyskaniu zgoda sądu w przypadkach gdy zgoda taka będzie wymaganaprzepisami prawaOstatniej zdania części nie jestem pewna (może jest odwrotnie??).PS. Ponadto gdyby ktos z Was dysponowal jakimis testamentem notarialnym wjezyku polskim to bardzo bym prosila o podeslanie na priva:-)) Googlam igooglam ale znajduje albo "testament mój" albo "nowy testament":-)Odsyłam do przepisów kodeksu cywilnego.http://isip.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf?OpenDatabasePozdrawiam,Marysia
drzewo przy granicy dzialki (domu)
Kiedyś też miałem taką sytuację.Posadziłem sobie przy płocie kilka daglezji.Sąsiad powiedział, że niemoge tego tutaj posadzić tylko trzy metry odpłotu.No i wtedy trzeba sie było dowiedzieć czy sąsiad ma do tego prawo.Znajomy, który zajmuje się zielenią w urzędzie miejskim powiedział, żeniema takiego prawa które by mówilo o odległości sadzenia drzewa odgranicy działki. Sąsiad może sobie co najwyżej zarzyczyć abym na swójkoszt obcioł przerastające na jego strone gałęzie i korzenie bez względuna to czy dzewo uschnie czy nie. Ale oczywiście jeśli na jego działkespadnie jabłko lub szyszka to będzie jego.Pozdrawiam--Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/KODEKS CYWILNYTREŚĆ I WYKONYWANIE WŁASNOŚCIArt. 147. Właścicielowi nie wolno dokonywać robót ziemnych w taki sposób,żeby to groziło nieruchomościom sąsiednim utratą oparcia.Art. 148. Owoce spadłe z drzewa lub krzewu na grunt sąsiedni stanowią jegopożytki. Przepisu tego nie stosuje się, gdy grunt sąsiedni jest przeznaczonyna użytek publiczny.Art. 149. Właściciel gruntu może wejść na grunt sąsiedni w celu usunięciazwieszających się z jego drzew gałęzi lub owoców. Właściciel sąsiedniegogruntu może jednak żądać naprawienia wynikłej stąd szkody.Art. 150. Właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenieprzechodzące z sąsiedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owocówzwieszających się z sąsiedniego gruntu; jednakże w wypadku takim właścicielpowinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia.Art. 151. Jeżeli przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczonobez winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu niemoże żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że bez nie uzasadnionejzwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy albo że grozi mu niewspółmierniewielka szkoda. Może on żądać albo stosownego wynagrodzenia w zamian zaustanowienie odpowiedniej służebności gruntowej, albo wykupienia zajętejczęści gruntu, jak również tej części, która na skutek budowy straciła dlaniego znaczenie gospodarcze.itd.
OGRODZENIE (bardzo długie)
Prosze bardzo - podstawa kodeks cywilny:Art. 154. 1. Domniemywa się, że mury, płoty, miedze, rowy i inneurządzenia podobne, znajdujace się na granicy gruntówsąsiadujacych, służą do wspólnego użytku sąsiadów. To samodotyczy drzew i krzewów na granicy. 2. Korzystający z wymienionych urządzeń obowiązani są ponosićwspólnie koszty ich utrzymania.(Nie bierz tego do siebie , nie chcę się z Tobą kłócić ani udowadniać swojejmądrości :))),jak to na listach często bywa)Dobrze przepis mi pasuje ale -Do tego potrzebny byłby prawnik a i to zapewne interpretowane byłobyzależnie od strony którą reprezentuje.Postawmy się więc w roli prawnika i walczących ze sobą sąsiadów (oby takichsytuacji było jak najmniej)Art. 154.1.Domniemywa się (tutaj trzeba by rozwiać wątpliwość i powołaćgeodetę)Wynikną dwa rozwiązania albo element sporu znajduje się na granicy gruntówczyli powiedzmy 10 cm płot znajduje się w równych częściach po obu stronachgranicy.I tutaj przepis jest jednoznaczny , logiczny i powinien z niegowynikać pkt.2Albo drugie rozwiązanie granica (chyba że traktuję się ją jak niegdyś miedzęi jest to kawałek ziemi niczyjej)płot stoi na czyjejś działce,a jedna ze stron uważa że nie będzie goutrzymywać i ponosić kosztów jego utrzymania bo:- nie stoi na jego działce dlaczego więc ma dbać o nie swoją własność-jest brzydki i kłóci się z jego poczuciem estetyki-planuje postawić własne ogrodzenie i cudze go wcale nie interesuje-wspólne użytkowanie i tutaj byłby największy hak żeby to wytłumaczyć .I tak na marginesie jeśli chodzi o drzewa i krzewy zawsze myślałem żeobcinanie gałęzi jest obowiązkiem właściciela drzewa , czy z tego przepisuwynika coś innego.
A. Odnośnie czyszczenia kominówKodeks wykroczeń.Art. 82. Â§ 1.Kto nieostrożnie obchodzi się z ogniem lub wykracza przeciwkoprzepisom dotyczącym zapobiegania i zwalczania pożarów, a w szczególności:1) nie wyposaża budynku w odpowiednie urządzenia lub sprzęt przeciwpożarowylub nie utrzymuje ich w stanie zdatnym do użytku;2) utrudnia okresowe czyszczenie komina lub nie dokonuje bez zwłoki naprawyuszkodzeń komina i wszelkich przewodów dymowych;w związku zROZPORZĄDZENIE MINISTRAGOSPODARKI PRZESTRZENNEJ I BUDOWNICTWAz dnia 3 listopada 1992 roku w sprawie ochronie przeciwpożarowejbudynków, innych obiektów budowlanych i terenów.Rozdział 5Â§ 241. Właściciele, zarządcy lub użytkownicy obiektów ogrzewanych paliwemstałym, ciekłym lub gazowym są obowiązani do usuwania zanieczyszczeń zprzewodów dymowych i spalinowych:1/od palenisk opalanych paliwem stałym -co najmniej 4 razy w roku,2/od palenisk opalanych paliwem płynnym igazowym - co najmniej 2 razy w roku.2. W obiektach o których mowa w ust.1. należy usuwać zanieczyszczenia zprzewodów wentylacyjnych co najmniej raz w roku, jeżeli większaczęstotliwość nie wynika z użytkowania.======================================= B. Własność nie jest prawem absolutnym.Podstawa: spory kawał kodesksu cywilnego.Takie rozwiązanie nie jest polskim "patentem".Można też poczytać:www.rp.pl/dodatki/nieruchomosci_970630/nieruchomosci_a_1.htmlwww.e-prawnik.pl/ep.php3/bD1wbCZwPTE2NA==www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=291769&dzial=020493
A. Odnośnie czyszczenia kominówKodeks wykroczeń.Art. 82. Â§ 1.Kto nieostrożnie obchodzi się z ogniem lub wykracza przeciwkoprzepisom dotyczącym zapobiegania i zwalczania pożarów, a w szczególności:1) nie wyposaża budynku w odpowiednie urządzenia lub sprzętprzeciwpożarowylub nie utrzymuje ich w stanie zdatnym do użytku;2) utrudnia okresowe czyszczenie komina lub nie dokonuje bez zwłokinaprawyuszkodzeń komina i wszelkich przewodów dymowych;podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany. No coz - moge dostacnagane albo mandat jak kominiarz wezwie policjanta...Zawsze jednak mozna siebronic ze sie nie dowierzalo obcemu kominiarzowi i podejrzewalo ze jestfalszywy..w związku zROZPORZĄDZENIE MINISTRAGOSPODARKI PRZESTRZENNEJ I BUDOWNICTWAz dnia 3 listopada 1992 roku w sprawie ochronie przeciwpożarowejbudynków, innych obiektów budowlanych i terenów.Rozdział 5Â§ 241. Właściciele, zarządcy lub użytkownicy obiektów ogrzewanych paliwemstałym, ciekłym lub gazowym są obowiązani do usuwania zanieczyszczeń zprzewodów dymowych i spalinowych:1/od palenisk opalanych paliwem stałym -co najmniej 4 razy w roku,2/od palenisk opalanych paliwem płynnym igazowym - co najmniej 2 razy w roku.2. W obiektach o których mowa w ust.1. należy usuwać zanieczyszczenia zprzewodów wentylacyjnych co najmniej raz w roku, jeżeli większaczęstotliwość nie wynika z użytkowania.=======================================B. Własność nie jest prawem absolutnym.Podstawa: spory kawał kodesksu cywilnego.Takie rozwiązanie nie jest polskim "patentem".Można też poczytać:www.rp.pl/dodatki/nieruchomosci_970630/nieruchomosci_a_1.htmlwww.e-prawnik.pl/ep.php3/bD1wbCZwPTE2NA==www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=291769&dzial=020493oczywiscie ze sa wyjatki. Ale zawsze musi sie toczyc postepowanie. Nigdy niema tak ze zajmuje sie czyjas nieruchomosc bez decyzji urzedu czy sadu. Musibyc na to pismo ! A kominiarza mozna zawsze nie wpuscic bo akurat w danymdniu nie zycze sobie tego typu prac mowiac mu zeby przyszedl jutro czy za 2dni. Nie bedzie to wtedy podlegalo pod paragraf Kodeksu Wykroczen o ktorympiszesz.D.
Kodeks Cywilny art 157 par.1: Własność nieruchomości nie może byćprzeniesiona pod warunkiem ani z zastrzeżeniem terminu.No comments.PozdrawiamJacekdzikowmałpaklub.chip.pl
| Tak czy inaczej niewiele tu bedzie mozna zdzialac. Baba przezzasiedzenie| jest juz wlascicielka gruntu bo minelo juz wystarczajaco duzo czasu| Jakie zasiedzenie?| To może jak lokator mieszka w mieszkaniu 30 lat to też przez zasiedzenie| zostaje właścicielem mieszkania?Zasiedzieć można coś, jak się poczuwasz do własności tego czegoś ;)Czyli: gdyby właścicielka części B płaciła podatek za część C to mogła bywystąpić o zasiedzenie, a tak to jest to samowola.... IMOZahttp://e-prawnik.pl/prawo/page.php/cD1tdXN0X2xvZ2luX2FuZF9wYXlfc21zJn..."Zasiedzenie jest jednym ze sposobów nabycia własności, które następujez uwagi na upływ czasu. Instytucja prawna zasiedzenia znalazłauregulowanie w rozdziale II, działu III Księgi II kodeksu cywilnego(k.c.). Zgodnie z art. 172 Â§ 1 k.c. posiadacz nieruchomości nie będącyjej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomośćnieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba żeuzyskał posiadanie w złej wierze. Po upływie lat trzydziestu posiadacznieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złejwierze. Przesłankami nabycia nieruchomości w drodze zasiedzenia są więc:posiadanie samoistne, kwalifikacja posiadania tj. dobra lub zła wiaraposiadacza oraz upływ czasu."Orazhttp://www.bankier.pl/wiadomosc/Zasiedzenie-dzialki-budowlanej-w-dobr..."Sąd wyda decyzję o zasiedzeniu jeżeli zostaną spełnione następująceprzesłanki:a) osoba ubiegająca się o zasiedzenie jest posiadaczem samoistnymnieruchomości tzn. faktycznie włada ziemią (np. opłaca należne podatki),b) dobra bądź zła wiara, samoistny posiadacz nie wie o tym, iżnieruchomość należy do kogoś innego- dobra wiara, zła wiara ma miejsce wwypadku kiedy samoistny posiadacz wie o tym, iż nie ma prawa dozajmowanej nieruchomości,c) upływ terminu zasiedzenia, w zależności od tego czy mamy do czynieniaz dobrą bądź złą wiarą zasiedzenie może nastąpić po upływie określonychw art. 172 kodeksu cywilnego terminach.Termin ten w przypadku dobrej wiary wynosi 20 lat, natomiast w przypadkuzłej wiary termin ten wynosi 30 lat.[...] zasiedzenie w złej wierze. Przy wniesieniu wniosku o stwierdzenienabycia nieruchomości przez zasiedzenie zgodnie z ustawą z dnia 28 lipca2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych należy uiścić opłatę wwysokości 2.000 złotych. Długość postępowania w tej sprawie zależy odindywidualnych okoliczności."
Skłotersa piętnolinuję
Użytkownik "Henryk "Plumski" Plumowski"<Pewna osoba, czyli zly| W momencie kiedy zasiedlali| pustostan afaik, on nie nalezal do tej kobiety.Wg linka od Henryka - należał."Na należącą do mnie posesję wtargnęła grupamłodych osób i nie mogę wyegzekwować prawado mojej własności - skarżyła się Iwona Wencel.Kobieta jest właścicielką willi, którą młodzież zamieniła w squat"." *Kodeks postępowanie cywilnego mówi, że nikt nie może samowolnie**naruszać posiadania, chociażby posiadacz był w złej wierze**W naszym przypadku jesteśmy wobec pani w złej wierze**ale nie może pani samowolnie naruszyć tego posiadania* "Tylko co z art. 193? "Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania,lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniuosoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie,karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku".Toż powinni ich za mordy wywalić w tri miga.Bo jak tak dalej pójdzie, to jakaś menda włamie ci się do mieszkania,potem szybko za swoje "ostatnie oszczędności"odświeży farbąframugę drzwi i powie, że w związku z tym ma już prawo tu mieszkać.I później też - pod nieobecność takiej mendy - trzeba będzie sięwłamywać do własnego mieszkania, by je ponownie przejąć? Horror.W takich wypadkach jestem jednak za posiadaniem broni, by od razuwystrzelać takich właściwie złodziei napadających na moją prywatną własność.Nawet nie zamieszkaną przez mnie przez 20 lat. Bo to przecież tylko iwyłączniemoja sprawa, czy w ogóle korzystam z mojej prywatnej lodówki, kapci czywilli.
Dobry Samarytanin potrzebny na gwalt
Namolna spoldzielnia mieszkaniowa [dlugie]
nie piszesz jakie to opłaty,wolnostojaca, przypisana do lokalu jako pomieszczenie przynalezne. Nie jestwiec to samodzielny lokal, w stosunku do ktorego nalezy oplacac czynsz(zreszta - czy placi sie dodatkowo np. za piwnice?).dlaczego nie zmianić zarządcy ? jest ust o wł lokali i trzeba z tegokorzystac,A chociazby dlatego, ze na siedem (sic! w gre wchodzi wiec kodeks cywilny ikodeks postepowania cywilnego) lokali mieszkalnych wykupiony jest tylko tenjeden, zas zapis o sprawowaniu zarzadu przez spoldzielnie umieszczonyzostal w akcie notarialnym podczas zawierania umowy. a dlaczego to ma robic spółdzielnia a nie właściciele ?piszesz przecież że sp-nia jest zarządca a więc robic powinna to,co uchwala właściciele, a skoro nie ma uchwał, to jak towogóle działa ?Pisze przeciez rowniez, ze spoldzielnia nie wypelnia swych obowiazkowwynikajacych z ustawy. Od momentu sprzedazy lokalu nie zwolano ani jednegozebrania, nie podjeto zadnej uchwaly, zas wyodrebniony fundusz remontowy"pojawil sie" dopiero po naszych staraniach.do sądu prawo ma każdy ale zastanów o co i kogo byś pozwał ?czy sp-nia naruszyła prawo własności i zajęła część nieruchomości ?Nie. Spoldzielnia rosci sobie prawo wlasnosci juz sprzedanej. Smieszne jestto, ze na poczatku po sprzedazy nie docieralo do nich nawet, ze wlascicielto wlasciciel a nie "najemca" lub "uzytkownik", ktorych to sformulowan zuporem uzywali.słabo to widze,na wszystkie twoje bolączki jest niestety jedna droga -poprzez zebranie wspólnoty i korzystanie z ust o wł lokali.O pomoc zwacac się trzebsa do innych właścicieli i wtedy występowaćjednym frontem,niestety, wszystko w rekach właściciela,Jak wyzej. W budynku jest dwoch wlascicieli - jednym jest spoldzielnia,drugim opisywana przeze mnie osoba. Wiec w praktyce wszyscy wlascicieleprywatni wystepuja jednym frontem... ;)Na codzien mam do czynienia z problemami duzej wspolnoty mieszkaniowej - 80lokali, wszystkie wykupione na wlasnosc - wiec przypadek przeze mnieopisany jest dla mnie calkowita zagadka.Moze ktos jeszcze?Marcin D.
Mozna wczesniej zawrzec odpowiednia umowe| zobowiazujaca do zbycia, a przenoszaca wlasnosc dopiero po dokonananiuww.| formalnosci, co moze potrwac dosyc dlugo.To super wiadomosc. I wtedy samochod można zarejestrować na nabywcę? Jakmusiwyglądać taka umowa?Niestety - taka umowa bedzie miala tylko skutki zobowiazaniowe, jak zresztanazwa wskazuje, tzn. nie przeniesie wlasnosci, a jedynie stworzy roszczeniedo przeniesienia wlasnosci po stronie 'nabywcy'. Czyli wlasnosc pozostajetam, gdzie byla, czyli nie ma podstaw do zmiany w dowodzie. Ja bymproponowal zawarcie tzw. umowy przedwstepnej z art. 389 Kodeksu cywilnego,tylko w ten sposob, aby mozna bylo skorzystac z tzw. silniejszego skutkutakiej umowy czyli zadac wydania przez sad orzeczenia stwierdzajacegoobowiazek zlozenia odpowiedniego oswiadczenia woli, ktore to orzeczeniezastepuje takie oswiadczenie przenaszac wlasnosc. Alternatywa moze byc tezumowa sprzedazy z zatrzezeniem warunku - czyli stwierdzenia nabycia spadkuprzez uprawnione osoby. Niestety w tym przypadku zdajemy sie troche na laskespadkobiercow, ktorzy musza ze swej strony dolozyc pewnych staran. W kazdyrazie nalezy przygotowac sie, ze moze to potrwac min. 6 miesiecy ( takiwymog z KC dot. stw. nabycia spadku), chyba, ze sprawa nie budzi zadnychwatpliwosci.Wiele zalezy od tego, jakie staunki lacza Cie ze spadkobiercami - jeslidobre, to nie ma problemu, jesli moga bruzdzic, to trzeba lepiej siezabezpieczyc no i nie wiadomo, czy beda sklonni wydac samochod. W koncumozesz nim jezdzic nie bedac jeszcze formalnym wlascicielem, prawda?Pozdrawiam
witaj Ewow prawie polskim wystepuje podział majątku w sprawie rozwodowej i drugirodzaj zniesienie wspolnosic majatkowej są to dwie różne sprawy ... przyrozwodzie sąd podzieli majatek ... gdy jest to wnioskowane w pozwie lubmożna to zrobić po prawomocnym orzeczeniu na drodze cywilnej gdy sie tegonie zrobiło w trakcie sprawy rozwodowej...Zniesienie wspolnosci majatkowej wnosi sie do Sądów Rodzinnych z podaniemdokładnie daty z jaką datą chcesz zniesc ta wspolność .... po prawomocnymorzeczeniu od dnia zniesienia wspolnosci nie odpowiadacie za swojezobowiazania wobec innych ...np. gdy zaciagnie kredyt w banku po zniesieniucie to nie obchodzi ... i nie ty bedziesz w ostatecznosci zobowiazana gospłacić ... Jesli chodzi o zabezpieczenie dzieci ...wnosi sie w trakciesprawy rozwodowej wniosek o zabezpieczenie alimentow do czasu zakonczeniapostepowania ...jaka kwota na kazde z dzieci ? i w sumie ... uzasadniajac,dolaczajac dokumentacje np... gdy dzieci czesto chorują , czy oplacasz imjakies lekcje jezykow ,czy chodzą na kółka ... sprawy miedzy rodzicami niemogą wpływać ujemnie na rozwój dzieci ...SandraJeżeli nie masz środków do życia i trwa sprawa rozwodowa, a Twój mąż niepłaci alimentów złóż wniosek o nałożenie na męża obowiązku przyczynianiasiędo zaspokajania potrzeb rodziny w czasie sprawy rozwodowej (art. 443kodeksupostępowania cywilnego).Pozdrawiam.Marcin.| Mam pytanie, a wlasciwie dwa:| 1.Jesli maz zalozyl z kims spolke cywilna i wniosl do niej nasz wspolny| samochod bez mojej zgody, to gdzie powinnam to zglosic? Wg mnie jest to| rownowazne z umowa sprzedazy (bez mojej zgody). Z tego tytulu czerpie| korzysci (amortyzacja, mniejszy podatek itd.), a w sadzie wykazujeminimalne| dochody (przeprowadzamy rozwod no i wlasnie caly majatek jest w jego| rekach).| 2. Czy sp. z o.o., ktora zalozyl maz (z kims) jest takze w czesci maja| wlasnoscia? (tzn. przy podziale majatku po rozwodzie) i czy moze onzakladac| dowolna ilosc spolek roznego rodzaju bez mojej zgody? - w ten sposobukrylw| nich caly nasz dorobek ....| I jeszcze jedno pytanie - czy rozdzielnosc majatkowa w trakcje trwania| sprawy rozwodowej moglaby byc dla mnie korzystna czy nie? - bo niestety| dwoch roznych adwokatow przedstawilo mi to zupelnie odmiennie :(| Dodam, ze sama zostalam z dwojka dzieci i bez srodkow do zycia| Pozdrawiam| Ewa
Mam pytanie czy w sprawie cywlinej moge wskazac na pełnomocnikareprezentanta osobę ze man nie spokrewniona. ale według mnie godnazaufania??nie,Art. 87 kodeksu postępowania cywilnego: Â§ 1. Pełnomocnikiem może być adwokatlub radca prawny, a w sprawach własności przemysłowej także rzecznikpatentowy, a ponadto współuczestnik sporu, jak również rodzice, małżonek,rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunkuprzysposobienia.Â§ 2. Pełnomocnikiem osoby prawnej lub przedsiębiorcy, w tym nie posiadającegoosobowości prawnej, może być również pracownik tej jednostki albo jej organunadrzędnego. Osoba prawna prowadząca, na podstawie odrębnych przepisów,obsługę prawną przedsiębiorcy, osoby prawnej lub innej jednostkiorganizacyjnej może udzielić pełnomocnictwa procesowego - w imieniu podmiotu,którego obsługę prawną prowadzi - adwokatowi lub radcy prawnemu, jeżelizostała do tego upoważniona przez ten podmiot.Â§ 3. W sprawach o ustalenie ojcostwa i o roszczenia alimentacyjnepełnomocnikiem może być również przedstawiciel właściwego w sprawach z zakresupomocy społecznej organu jednostki samorządu terytorialnego oraz organizacjispołecznej, mającej na celu udzielanie pomocy rodzinie. MinisterSprawiedliwości określa, w drodze rozporządzenia, wykaz tych organizacjispołecznych.Â§ 4. W sprawach związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego pełnomocnikiemrolnika może być również przedstawiciel organizacji zrzeszającej rolnikówindywidualnych, której rolnik jest członkiem.Â§ 5. W sprawach związanych z ochroną praw konsumentów pełnomocnikiem może byćprzedstawiciel organizacji, do której zadań statutowych należy ochronakonsumentów.Â§ 6. W sprawach związanych z ochroną własności przemysłowej pełnomocnikiemtwórcy projektu wynalazczego może być również przedstawiciel organizacji, doktórej zadań statutowych należą sprawy popierania własności przemysłowej iudzielania pomocy twórcom projektów wynalazczych.I czy dopoki nie odbedzie sie sprawa to czy moge reprezentowac tą osobe jakomediator???nie rozumiem: chcesz siebie reprezentować jako mediator?sam siebie zawsze możesz reprezentować ;)(w sprawach, w których nie ma przymusu adwokackiego)pozdrawiamsuffka
Klauzula na fakturze a własność
Co do klauzuli, to w znanym mi przypadku sąd uznał, że zapis taki nafakturze nie ma mocy wiążącej, bowiem faktura nie jest umową. Osobiście sięz tym nie zgadzam, ale to inna sprawa. Z tego powodu taki zapis powinien byćumieszczony na osobnej umowie, ale wówczas cokolwiek komplikują się sprawypodatkowe z tego co wiem.Co do zatrzymania kominka, to masz wynikające z kodeksu cywilnego prawozatrzymania takiej rzeczy. Ale to, że go zatrzymujesz, nie znaczy, że nanowo staje się on Twoją własnością. Jeśli w konsekwencji nabywca niezapłaci, to jedyne co możesz, to pozwać go o zapłatę, uzyskać tytułwykonawczy i egzekucję komorniczą skierować na będący de facto w Twoimwładaniu kominek.Innego sposobu nie ma, bo kominek stanowi własność nabywcy.Co do gwarancji, to o ile nie wypowiadam się na temat przesłanektechnicznych (czyli tego że kominek był niewłaściwie użytkowany) toopieranie zarzutu na upływie czasu, podczas którego ów kominek znajduje sięu Ciebie jako zastaw jest moim zdaniem bez sensu. Wszak liczy się momentujawnienia uszkodzenia, nie zaś omen wydania kominka po naprawie. Skorokominek się zepsuł w okresie gwarancji (tak przynajmniej rozumiem Twójpost), to nie jest istotne, kiedy i czy w ogóle go naprawisz. Istotne jestpowstanie uszkodzenia. Choć oczywiście sprawą otwartą jest uznanie prawwynikających z gwarancji na podstawie innych przesłanek, choćby w oparciu ozarzut niewłaściwego użytkowania.Ze strony praktycznej radził bym pozwać kupującego o zapłatę już teraz, gdyTy masz podpisaną przez niego fakturę zakupu i dostaniesz nakaz zapłaty wpostępowaniu nakazowym. Gdy odmówisz mu naprawy gwarancyjnej może sięokazać, że uwikłasz się w trwającą bardzo długo sprawę cywilną prowadzoną wnormalnym trybie i opartą o roszczenie wzajemne z tytułu odmowy naprawygwarancyjnej.
WitamDlatego tak ważne jest sprecyzowanie o co ci chodzi. Teraz sprawa jest juznieco jaśniejsza :Spadek a "własność" mieszkania spółdzielczego to dwie odrębne kwestieSpadek w skład którego wchodzi mieszkanie spółdzielcze regulująpostanowienia kodeks cywilnegoPosiadanie mieszkania spoldzielczego reguluje prawo spółdzielcze.Jeżeli kilka osób nabyło w spadku takie mieszkanie i chcą go zatrzymać to wciągu pół roku od otwarcia spadku muszą wyznaczyć osobę której to mieszkanieprzypadnie. (dział spadku np. u notariusza) pod groźbą wygaśnięcia prawa dolokalu. Bo lokal taki nie może być przedmiotem współwłasności.Jeżeli natomiast chcecie go sprzedać to wszyscy spadkobiercy działającyłącznie jako sprzedający mogą to zrobić u notariusza (umowa kupna-sprzedaży)z tym, że notariusz będzie żądał od was oprócz zaświadczenia ze spółdzielniże prawo to przysługiwało spadkodawcy prawomocnego postanowienia sądu onabyciu spadku.Rozumiem, że już postępowanie spadkowe macie za sobą.PozdrawiamPaweł | Sprawa jest banalnie prosta jeżeli jest to lokal spółdzielczywłasnościowy| to nie może być przedmiotem współwłasności (przynajmniej na razie)A jak to jest (czy tez banalnie proste) jesli mieszkanie wlasnoscioweprzypadlo w spadku (kilku obcym osobom) ?Czy jedna z nich musi pozostale splacic ?Czy takie osoby moga bez uzyskiwania czlonkowstwa w spoldzielniowo mieszkanie sprzedac ?Z gory dzieki za odpowiedzPozdrowienia Józek
prosba o ocene proj indyw z koncepcja
wszystko;o;radiu;fiata;stilo