Source: http://www.racjonalista.pl/kk.php/t,7367
Timestamp: 2020-05-26 14:08:53
Legal References Found: art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 9

Document Content:
Racjonalista - Wyrok ETPCz w sprawie Grzelak przeciwko Polsce (etyka w szkole)
67. W polskich szkołach publicznych nie występował przymus nauki religii lub etyki w szkołach publicznych, co powoduje, że przedmiotowa sprawa różni się od sprawy Folgerø i inni przeciwko Norwegii ([GC], sprawa nr 15472/02, ECHR 2007-VIII). Strona rządowa podkreśliła, że, po pierwsze — zgodnie z ustępem 1(1) Rozporządzenia - zajęcia z religii lub etyki prowadzone mogą być tylko na żądanie rodziców lub pełnoletnich uczniów. Po drugie, warunkiem zorganizowania nauczania religii lub etyki jest wyrażenie takiego życzenia przez wystarczającą liczbę rodziców (uczniów) (patrz: opis obowiązujących przepisów krajowych i praktyki powyżej). Strona rządowa utrzymywała, że w przypadkach, gdy jest to szczególnie uzasadnione, nauczanie każdego z tych przedmiotów fakultatywnych może być zorganizowane w sposób inny, niż określono w Rozporządzeniu w zależności od środków udostępnianych przez władze lokalne utrzymujące szkoły. Organizowanie takich zajęć nie jest obowiązkowe, jeśli liczba zainteresowanych uczniów w danej gminie jest niewystarczająca w przypadku, gdy władze lokalne mają możliwości pokrycia kosztów. W związku z powyższym, Strona rządowa utrzymywała, że władze szkolne lub organ zarządzający szkołami, do których uczęszczał P. Mateusz Grzelak nie były zobowiązane do zapewnienia mu możliwości nauki etyki w sytuacji, gdy liczba zainteresowanych uczniów w tej samej szkole lub gminie była niewystarczająca.
68. Strona rządowa utrzymywała, że okoliczności sprawy nie wskazują na jakiekolwiek naruszenie praw trzeciego Skarżącego z art. 9 Konwencji z powodu nie zapewnienia mu w szkole publicznej możliwości nauki etyki. Nie ma wskazań, że trzeci Skarżący był w jakikolwiek sposób indoktrynowany lub poddawany jakiejkolwiek presji z powodu indywidualnych przekonań. Ponadto, obowiązki państw w odniesieniu do zawartości programów szkolnych nie są przedmiotem art. 9.
69. Jeśli chodzi o wpisywanie kreski zamiast oceny z „religii/etyki", Strona rządowa wskazała, że organy Konwencji zajmowały się tą sprawą już dwukrotnie. W sprawie C.J., J.J. i E.J. przeciwko Polsce (nr 23380/94, 16.01.1996), Europejska Komisja Praw Człowieka uznała wniosek za w sposób oczywisty nieuzasadniony. W sprawie Saniewski przeciwko Polsce (dec.) nr 40319/98, 26.06.2001), Trybunał stwierdził, że skarżący nie uzasadnił swego twierdzenia, iż brak oceny z „religii/etyki" na świadectwie szkolnym wpłynąć mogło negatywnie na jego przyszłe perspektywy nauki lub zatrudnienia. Ponadto, na podstawie świadectwa szkolnego skarżącego nie można było stwierdzić, czy brak oceny wynika z nieuczestniczenia przez skarżącego w zajęciach, czy z nie zorganizowania zajęć w danym roku przez jego szkołę.
70. Strona rządowa argumentowała, że sytuacja trzeciego Skarżącego w przedmiotowej sprawie bardzo przypomina sprawę Saniewski przeciwko Polsce. Świadectwo szkolne jest dokumentem urzędowym zawierającym obiektywne informacje o nauce przedmiotów w danym roku i ocenę wyników ucznia. Może wystąpić sytuacja, w której uczeń nie uczestniczy w jakichś zajęciach z określonego powodu (np. zwolnienie lekarskie z wychowania fizycznego). Sytuacja ta znajduje odzwierciedlenie na świadectwie i trudno byłoby oczekiwać, że świadectwo wystawione zostanie w innej formie.
71. Strona rządowa podkreśliła, że brak oceny z „religii/etyki" na świadectwach trzeciego Skarżącego nie stanowi naruszenia jego praw z art. 9, ponieważ świadectwa nie ujawniają przekonań filozoficznych, czy religijnych. Braku oceny lub wpisania kreski nie można interpretować jako czegokolwiek więcej niż urzędowej informacji o uczestnictwie w zajęciach z religii/etyki w danym roku. W związku z powyższym, prawo trzeciego Skarżącego do milczenia w sprawie przekonań filozoficznych lub religijnych zostało w pełni uszanowane. Ponadto, Strona rządowa stwierdziła, że Skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na to, że forma świadectwa szkolnego narusza jego prawa z art. 9. Nie wskazał żadnych dolegliwości na tyle poważnych, by można je uznać za wynikające z naruszenia praw z art. 9.
72. Strona rządowa utrzymywała również, że ocena z „religii/etyki" nie została wliczona do „średniej", co stanowiłoby dyskryminację uczniów nie uczestniczących w tych zajęciach. Jeśli chodzi o nowelizację Rozporządzenia Ministra Edukacji w sprawie ocen z 2007 r., która zmieniła powyższą zasadę, Strona rządowa utrzymywała, że wliczanie oceny z religii/etyki do oceny średniej wynika po prostu z decyzji o uczestnictwie w takich zajęciach.
73. Ponadto, ocena z „religii/etyki" wpisywana na świadectwach ukończenia szkoły podstawowej lub gimnazjum nie wpływa na perspektywy dalszej edukacji ucznia ponieważ przyjęcie do gimnazjum lub liceum zależy wyłącznie od wyników egzaminów zdawanych w kończonej szkole. Strona rządowa podkreśliła, że brak takiej oceny nie stanowi w żadnym przypadku utrudnienia w przyjęciu do szkoły wyższej.
74. Strona rządowa stwierdziła dalej, że z punktu widzenia ochrony praw z art. 9. trudno jest uzasadnić obowiązek ukrycia informacji, czy uczeń uczęszczał na lekcje religii/etyki w szkole publicznej. Rozporządzenie zapewniło uczniom i ich rodzicom wystarczającą ochronę przekonań i wierzeń. Wszelkie środki „szczególne" w odniesieniu do uczniów, których rodzice nie życzą sobie uczestnictwa dzieci w lekcjach religii/etyki mogłyby się zwrócić przeciwko uczniom, co byłoby niepożądane. Nie ma obiektywnego uzasadnienia wydawania różnych świadectw szkolnych uczniom otrzymującym oceny z „religii/etyki" i nie otrzymującym takich ocen.
75. Strona rządowa stwierdziła, że kwestia uczestnictwa w lekcjach religii/etyki jest „delikatna", ponieważ przekonania rodziców skutkować mogą wpisaniem dziecka do mniejszości w danej klasie lub szkole. Władze powinny podejmować wszelkie starania, by ograniczyć do minimum ryzyko napiętnowania uczniów z powodu uczestnictwa lub nie uczestnictwa w lekcjach religii/etyki. Zapewnienie opieki uczniom nie uczestniczącym w takich lekcjach jest oczywiście obowiązkiem szkoły. Szkoła zobowiązana jest również do reagowania na wszelkie przejawy nietolerancji wobec takich uczniów. Strona rządowa stwierdziła, że obowiązki te zostały spełnione w przedmiotowej sprawie. Wskazała również, że z uwagi na charakter zagadnienia, nie tylko szkoła zobowiązana jest do zapewnienia poszanowania wolności przekonań, sumienia i wyznania — to przede wszystkim rodzice powinni zapewnić zrozumienie przez dzieci wyborów dokonywanych przez nich w odniesieniu do nauki religii/etyki w szkole. Strona rządowa stwierdziła, że artykuł prasowy dołączony do skargi Państwa Grzelaków nie uzasadnia twierdzenia, że chodziło im o ochronę przed ujawnieniem indywidualnych przekonań.
76. Strona rządowa utrzymywała, że Rozporządzenie nie dotyczy żadnej konkretnej religii, choć faktem jest, że przytłaczająca większość takich zajęć dotyczy religii katolickiej.
77. Według Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dane statystyczne wskazują na ogromną dysproporcję dostępności nauki religii i nauki etyki. Zgodnie z informacjami Ministerstwa Edukacji, 27500 spośród 32136 szkół (85,57%) prowadziło zajęcia z religii (wszystkich), a nauczanie etyki prowadzono w tylko 334 szkołach (1,03%). Szkoły zatrudniały 21370 nauczycieli religii i tylko 412 nauczycieli etyki. [ 2 ]
78. Brak jasnych postanowień i wytycznych dotyczących nauczania etyki spowodował, że prawo wyboru etyki zamiast religii pozostaje możliwością czysto teoretyczną. Wprowadzenie w Rozporządzeniu warunku udziału w zajęciach międzyklasowych co najmniej 7 uczniów doprowadziło do bezpośredniej dyskryminacji uczniów należących do mniejszości (wyznawców innych religii lub niewierzących). Kryterium powyższe spełnione zostało na szczeblu krajowym tylko przez Kościół Katolicki i — na szczeblu regionalnym — przez Kościół Prawosławny i Kościół Luterański. Liczbę katolików oceniono w 2003 r. na 34443998 (90,1% ludności), liczbę prawosławnych na 510712 (1,34%), a liczbę protestantów na 162102 (0,42%).
79. Warunek udziału w zajęciach klasowych lub międzyklasowych co najmniej 7 uczniów, choć z pozoru racjonalny, jest zbyt rygorystyczny. Liczba ta mogłaby być mniejsza, jak w przypadku nauki języków mniejszości narodowych lub etnicznych. [ 3 ] Względy finansowe nie stanowią przekonującego wytłumaczenia różnicy pomiędzy nauką języków mniejszości i nauką etyki. Co więcej, dla dzieci uzdolnionych lub chorych, nie nadążających z realizacją programu organizować można zajęcia indywidualne. Te same możliwości udostępnić należy uczniom zainteresowanym nauką etyki. Bardziej uzasadnione byłoby minimum trzyosobowe. Niemniej jednak, grupy takie nie były organizowane, ponieważ Rozporządzenie nie określiło szczegółowej procedury — w przeciwieństwie do organizacji nauki języków mniejszości. W związku z powyższym, odpowiednie postanowienia Rozporządzenie są iluzoryczne i nieskuteczne. W Warszawie na przykład grupy międzyszkolne nie zostały nigdy zorganizowane.
80. Skarżący posiłkowy stwierdził, że Rozporządzenie koncentruje się na prawach wyznawców Kościoła Katolickiego. Wynika to w oczywisty sposób z konstrukcji Rozporządzenia, którego większość postanowień dotyczy nauczania religii. W niektórych przypadkach zasady dotyczące organizacji nauki religii, które stosować miano na zasadzie analogii do organizacji nauki etyki, nie znajdowały żadnych odpowiedników w odniesieniu do tej drugiej. Ponadto, nie przedstawiono wskazówek programowych („podstawy programowej") do nauczania etyki w pierwszych trzech klasach szkoły podstawowej. Niedostępność lekcji etyki wywiera na uczniów pewien nacisk w kierunku udziału w lekcjach religii — i to niezależnie od intencji pracowników szkół.
81. Skarżący posiłkowy stwierdził, że niedostępność lekcji etyki w polskich szkołach oznacza brak możliwości uczestnictwa w takich zajęciach. W związku z powyższym, w świadectwach uczniów nie uczęszczających na religię nie jest wpisywana żadna ocena z „religii/etyki" lub wpisywana jest kreska. Brak oceny lub kreska oznacza, że uczeń nie uczestniczył w lekcjach religii, które organizowane są w niemal wszystkich szkołach. Choć nie oznacza to, że uczeń jest niewierzący, to jednak należy uwzględnić kontekst kulturowy kraju. W społeczeństwie katolickim uczeń taki postrzegany jest najczęściej jako ateista, co stwarza zagrożenie dyskryminacją.
82. Skarżący posiłkowy stwierdził, że choć prawo jednostki do nie ujawniania wyznania lub przekonań jest prawem fundamentalnym, to brak oceny z „religii/etyki" lub kreska ujawnia indywidualne przekonania bezpośrednio. Skarżący posiłkowy wskazał, że TK utrzymywał w swym wyroku z 20.04.1993, że ocena z „religii/etyki" uniemożliwia stwierdzenie, naukę którego przedmiotu pobierał uczeń. Niemniej jednak, jeśli szkoły nie prowadzą zajęć z etyki, wielu uczniom nie jest wpisywana żadna ocena lub wpisywana jest kreska. Zagrożenie dyskryminacją związane z ujawnieniem w świadectwie szkolnym, że uczeń uczestniczył w zajęciach z religii lub etyki zostało potwierdzone przez Ministra Edukacji, co potwierdza drugie zdanie ustępu 9(1) Rozporządzenia. Skarżący posiłkowy stwierdził, że świadectwo szkolne jest dokumentem publicznym, który nie powinien zawierać informacji o indywidualnych przekonaniach, ponieważ mogłoby to wpłynąć negatywnie na poszanowanie praw jednostki w społeczeństwie zdominowanym przez katolików. Zdaniem Skarżącego posiłkowego, wspartym badaniem przeprowadzonym w 1996 r., dyskryminacja na tle wierzeń religijnych nie jest zjawiskiem marginalnym w polskich szkołach.
[ 2 ] Dane za rok szkolny 2006/2007
[ 3 ] Rozporządzenie Ministra Edukacji i Sportu z 03.12.2002 w sprawie nauczania języków mniejszości narodowych i etnicznych
Oryginał.. (http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7367)
(Ostatnia zmiana: 20-09-2012)