Source: http://www.madman24.pl/2018/04/06/protokol-z-posiedzenia-zarzadu-powiatu-sulecinskiego/
Timestamp: 2019-01-21 01:09:14
Legal References Found: art. 66
 art. 66
 art. 66
 art. 57
 Art. 66
 art. 56
 art. 66
 art. 56
 art. 6
 art. 6
 art. 56
 art.56

art. 66
 art. 66
 art. 66
 art. 38
 art. 66
 art. 6
 art. 56
 art. 66
 art. 66
 art. 66

Document Content:
Protokół z posiedzenia Zarządu Powiatu Sulęcińskiego < Madman Wieści z Sulęcina - lokalna gazeta
Protokół z posiedzenia Zarządu Powiatu Sulęcińskiego
Home » Aktualności » Protokół z posiedzenia Zarządu Powiatu Sulęcińskiego
Opublikowane By Madman on Kwi 6, 2018 | 3 komentarzy
Starostwo Powiatowe – Sulęcin
Publikujemy w całości protokół nr 159/18 Zarządu Powiatu Sulęcińskiego w dniach 20 i 21 marca 2018 roku. Główny punkt to sytuacja w I Liceum Ogólnokształcącym im. Adama Mickiewicza w Sulęcinie
Protokół nr 159/18 Zarządu Powiatu Sulęcińskiego w dniach 20 i 21 marca 2018 roku
Protokół nr 159/18 z posiedzenia Zarządu Powiatu Sulęcińskiegow dniu 20.03.2018 oraz 21.03.2018
Posiedzenie Zarządu rozpoczęto 20 marca 2018 o godz. 12:08.
Adam Basiński – Starosta Sulęciński
Tomasz Prozorowicz – Wicestarosta Sulęciński
Agnieszka Sławiak – członek zarządu
Grzegorz Zawadzki – członek zarządu
Anna Kulczyńska – Skarbnik Powiatu
Monika Kononowicz – Naczelnik Wydziału Gospodarowania Mieniem i Kontroli
Zawiadomienie stanowi załącznik nr 2 do protokołu.
Posiedzeniu Zarządu Powiatu w Sulęcinie przewodniczył Adam Basiński – Starosta Sulęciński,
zaproponował następujący porządek posiedzenia:
Zajęcie stanowiska Zarządu Powiatu Sulęcińskiego w zakresie odpowiedzi na pismo
Lubuskiego Kuratora Oświaty nr KO.II.544.2.1.2018.W B.IB dotyczącego dyrektora I Liceum
Ogólnokształcącego Pani Aleksandry Jasickiej-Szabat
Podjęcie uchwały w sprawie nabycia nieruchomości w drodze darowizny na rzecz Powiatu Sulęcińskiego.
Wnioski, zapytania i informacje.
Porządek został przyjęty przy 4 głosach „za”, bez głosów „przeciw”, bez głosów „wstrzymujących się
(na 4 obecnych).
Starosta Sulęciński Adam Basiński powitał na posiedzeniu Lubuskiego Kuratora Oświaty panią Ewę Rawę wraz z pracownikami Kuratorium Oświaty Waldemarem Borkowskim – wizytatorem oraz radcą prawnym Piotrem Gąsiorkiem. Przedstawił członków zarządu powiatu, pracowników Starostwa Powiatowego. W posiedzeniu udział wziął także Sławomir Słonik – Przewodniczący Komisji Oświaty, Kultury, Zdrowia i Opieki Socjalnej Rady Powiatu Sulęcińskiego oraz Aleksandra Jasicka-Szabat –Dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego.
Zajęcie stanowiska Zarządu Powiatu Sulęcińskiego wzakresie odpowiedzi na pismo
Starosta Sulęciński Adam Basiński poinformował, że rada powiatu zapoznała się z treścią pisma
przesłanego w lutym przez Lubuskiego Kuratora Oświaty. Zarząd powiatu zlecił pracownikom starostwa
oraz radcy prawnemu analizę pisma pod kątem obowiązujących przepisów. Uzyskane informacje
spowodowały powstanie szeregu wątpliwości, co do możliwości podjęcia działań na podstawie art. 66
ustawy Prawo oświatowe. Poprosił Monikę Apanowicz o przedstawienie przesłanek prawnych oraz
orzecznictwa sądów administracyjnych.
Protokół z posiedzenia Zarządu Powiatu Sulęcińskiego w dniach 20 i 21 marca 2018 roku
Monika Apanowicz – zastępca Naczelnika Wydziału Organizacyjnego, Edukacji i Spraw Społecznych
poinformowała, że przypadki szczególnie uzasadnione, wynikające z art. 66 ustawy Prawo oświatowe,
to instytucja wyjątkowa, oznaczająca zdarzenie nadzwyczajne, destabilizujące funkcjonowanie szkoły,
powodujące konieczność natychmiastowego odsunięcia dyrektora od kierowania szkołą, ponieważ
dalsze sprawowanie przez niego funkcji godziłoby w interes publiczny. Szczególne przypadki to takie,
które obiektywnie uniemożliwiają prawidłowe funkcjonowanie szkoły, a jedyną możliwością
zapobieżenia sytuacji jest odwołanie dyrektora. W wyrokach sądów administracyjnych szczególnie
uzasadnione przypadki winny być rozumiane wąsko i o znaczać takie sytuacje, gdy nie jest możliwe
spełnienie przez nauczyciela funkcji kierowniczej i zagrożony jest interes publiczny. Musi to być istotne
naruszenie prawa, a stwierdzone uchybienia muszą prowadzić do destabilizacji funkcjonowania szkoły.
W ocenie sądów całkowita utrata zaufania przez organ prowadzący do dyrektora nie stanowi przesłanki
do odwołania go z funkcji. Konflikt rady pedagogicznej z dyrektorem, brak zaufania nauczycieli nie jest
wystarczającą przesłanką do skorzystania z art. 66 ustawy Prawo oświatowe.
Starosta Sulęciński Adam Basiński poinformował, że zgodnie z art. 57 ust. 1, 2 ustawy z dnia 14 grudnia
2016 r. Prawo oświatowe zarząd sprawuje nadzór nad jej działalnością w zakresie spraw finansowych
i administracyjnych, w szczególności:
prawidłowości dysponowania przyznanymi środkami budżetowymi oraz pozyskanymi przez
szkołę lub placówkę środkami pochodzącymi z innych źródeł, a także gospodarowania mieniem;
przestrzegania obowiązujących przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy pracowników i uczniów;
przestrzegania przepisów dotyczących organizacji pracy szkoły i placówki.
Zarząd dokonywał oceny dyrekcji szkoły i nie znalazł żadnych uchybień, w związku z powyższym
działalność dyrektora w tym zakresie nie budzi zastrzeżeń. Art. 66 ustawy Prawo oświatowe nie ma
zastosowania w odniesieniu do sytuacji jaką wskazuje Kurator Oświaty. Zwrócił uwagę, że po
dokonaniu analizy protokołów kontroli prowadzonych w szkole od 2016 roku przez Kuratorium Oświaty
powstaje pytanie, dlaczego kurator nie znalazł prze słanek do skorzystania z przepisu art. 56 ustawy
Jeżeli dyrektor szkoły lub placówki nie usunie w wyznaczonym terminie uchybień, o których mowa w ust. 1, nie opracuje lub nie wdroży w określonych w harmonogramie terminach programu poprawy efektywności kształcenia lub wychowania albo nie uwzględni w tym programie zgłoszonych uwag i wniosków, organ sprawujący nadzór pedagogiczny występuje do organu prowadzącego szkołę lub placówkę z wnioskiem o odwołanie dyrektora szkoły lub placówki z końcem albo w czasie roku szkolnego bez wypowiedzenia. Wniosek złożony w tej sprawie przez organ
sprawujący nadzór pedagogiczny jest wiążący dla organu prowadzącego szkołę lub placówkę
Agnieszka Sławiak – członek zarządu podkreśliła, że jej zdaniem zachodzi szczególnie uzasadniony
przypadek, ponieważ mimo braku zastrzeżeń merytorycznych do pracy dyrektora, sytuacja w szkole jest
destabilizująca i trwa już kolejny rok.
Ewa Rawa – Lubuski Kurator Oświaty poinformowała, że nie jest jej rolą odwoływanie dyrektora szkoły.
Podkreśliła, że wielokrotnie spotykano się z członkami zarządu oraz dyrektorem szkoły. Kuratorium
otrzymuje sygnały o nieprawidłowościach i wówczas jeśli uzna to za celowe, podejmuje działania
kontrolne. Pierwsze sygnały dotyczące niepokojącej sytuacji w I Liceum Ogólnokształcącym pojawiły się
w 2016 roku. Przeprowadzono kontrolę, która wykazała, że różnego rodzaju relacje są zaburzone,
atmosfera w szkole nie jest dobra. Kuratorium ma prawo dokonania kolejnej kontroli, która sprawdza,
czy dyrektor wykonał zalecenia. Taka „rekontrola” się odbyła. Spotkano się z rodzicami, uczniami i
nauczycielami. Przeprowadza badanie ankietowe. Po kilku kontrolach stwierdzono, że nie ma poprawy,
w związku z tym wysłano pismo do Zarządu Powiatu, dotyczące rozważenia możliwości odwołania
dyrektora I LO. To nie jest zadanie kuratora, ale musi on dbać o to, aby poziom nauki i atmosfera
w szkole była dobra. Zwróciła uwagę, że nie chciałaby sytuacji, w której na posiedzeniu zarządu
powiatu odbędzie się „sąd” nad panią dyrektor.
Waldemar Borkowski – wizytator poinformował, że sprawą I Liceum Ogólnokształcącego
zainteresowane jest Ministerstwo, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka. Problem
stanowią relacje interpersonalne, które nie są prawidłowe.
Starosta Sulęciński Adam Basiński podkreślił, że pani kurator uważa, że zarząd powinien skorzystać
z art. 66, a nie chce skorzystać ze swoich uprawnień wynikających z art. 56 ust. 3.
Członkowie zarządu otrzymali postanowienie Komisji Dyscyplinarnej dla nauczycieli przy Wojewodzie.
Zwrócił uwagę, że to kurator wystąpił z wnioskiem do Rzecznika Dyscypliny. Poprosił o przedstawienie
stanowiska Rzecznika Dyscypliny, który nie stwierdził naruszeń.
Ewa Rawa – Lubuski Kurator Oświaty zwróciła uwagę, że Komisja Dyscyplinarna analizuje konkretne
zarzuty. Jest to wycinek pracy dyrektora. Nie jest to ogólna, całościowa ocena, a jedynie analizowanie
konkretnego obszaru poddawanego ocenie.
poinformowała, że wpłynęło postanowienie Rzecznika Dyscyplinarnego dotyczące odmowy wszczęcia
postępowania dyscyplinarnego. Odczytała sentencję wraz z uzasadnieniem. Zdaniem komisji pani
Aleksandra Jasicka-Szabat nie uchybiła godności zawodu nauczyciela, realizuje zadania związane
z powierzonym stanowiskiem, podejmuje wprowadzanie zmian zgodnie z obowiązującymi przepisami
prawa, które mają na celu poprawę funkcjonowania szkoły, dobro uczniów i podniesienie pozycji szkoły
Piotr Gąsiorek – radca prawny Kuratorium Oświaty poinformował, że Rzecznik Dyscypliny prowadzi
postępowanie w oparciu o określone fakty i zdarzenia, które w ocenie osoby, która się zwraca do
Kuratora Oświaty o skierowanie sprawy do rzecznika, uchybiają godności zawodu nauczyciela albo
podstawowym obowiązkom, które jest zobowiązany realizować zgodnie z art. 6 Karty Nauczyciela.
W tym postanowieniu nie są wskazane czyny, jakie stanowiły podstawę wszczęcia postanowienia
wyjaśniającego, a jedynie ogólne stwierdzenie, jakim obowiązkom na podstawie art. 6 KN mógł uchybić.
Rzecznik kierując sprawę do postępowania dyscyplinarnego wskazuje konkretne naruszenia
obowiązków, fakty, okoliczności, a komisja rozstrzyga sprawę w odniesieniu do tych konkretnych
faktów. Komisja Dyscyplinarna wskazała ogólnie, żepani dyrektor nie uchybiła obowiązkom. Komisja
Dyscyplinarna nie ocenia całokształtu pracy dyrektora, ale odnosi się do konkretnego zarzutu.
Starosta Sulęciński Adam Basiński poinformował, że brał udział w początkowej fazie posiedzenia
Rzecznika Dyscypliny i główny temat dotyczył stosunków interpersonalnych między poszczególnymi
grupami osób w szkole, a przedmiot badania był bardzo szeroki, obejmujący niemal wszystkie aspekty
dotyczące relacji dyrektora z nauczycielami i z uczniami. Zarząd powiatu chce mieć jasną sytuację,
dlatego stara się wyjaśnić wszystkie wątpliwości. Wspotkaniu wizytatorów z rodzicami udział brało
ponad 80 osób, natomiast ankietowanych było 27 osób. Duża część rodziców stwierdziła, że nie chce
brać udziału w farsie spowodowanej przez grupę nauczycieli i grupę rodziców.
Waldemar Borkowski – wizytator poinformował, że w uzgodnieniu z Kuratorem Oświaty oraz
Rzecznikiem Praw Dziecka przypomniano kompetencje, zakres praw rodziców. Rodzice zarzucili
pracownikom kuratorium, że nic robią z sytuacją, zamiatają sprawę pod dywan. Część rodziców
odmówiła wypełnienia ankiet. Pracownicy kuratorium rozmawiali z rodzicami na tym spotkaniu i z tych
rodziców, którzy byli tylko jedna pani wypowiedziała się pozytywnie o pani dyrektor. Rodzice, którzy
zabierali głos, wypowiadali się w sposób negatywny o relacjach z panią dyrektor. Oddali ankietę ci
rodzice, którzy chcieli ją wypełnić. Podkreślano eskalację złej atmosfery, która zaczęła się w 2016 roku.
Relacje interpersonalne są nieprawidłowo na linii uczeń – dyrektor, nauczyciel – dyrektor, rodzice –
dyrektor. Naprawa relacji interpersonalnych jest procesem długotrwałym. Kolejna kontrola odbyła się
w tym roku. Brano pod uwagę nowych nauczycieli oraz przyjście do szkoły nowych uczniów klas
pierwszych. W czasie kontroli badano przede wszystkim atmosferę w szkole. Porozmawiano i przeankietowano poszczególne grupy czyli uczniów, rodziców i nauczycieli. Kontrola miała sprawdzić,
czy atmosfera uległa jakiejkolwiek poprawie, na ile grono pedagogiczne cokolwiek zrobiło z tym, co
zaczęło się dziać w 2016 roku. Podkreślił, że od pierwszych sygnałów uczniów sprawę cały czas
monitorował pracownik biura Rzecznika Praw Dziecka. Relacje interpersonalne w każdym zakładzie
pracy są ważne, a szkoła jest miejscem szczególnym. W tym czasie prowadzono ewaluację zewnętrzną
programową. Procesy edukacyjne, które mają sprzyjać uczeniu się, wypadły źle. Relacje interpersonalne w przypadku uczniów, mają wpływ naprocesy edukacyjne, nie wspominając o procesach wychowawczych.
Monika Kononowicz – Naczelnik Wydziału Gospodarowania Mieniem i Kontroli zapytała, czy jeśli
„rekontrola” dotyczyła relacji interpersonalnych i w protokole kontroli wpisano, że stwierdzono wręcz
eskalację konfliktu, to co stoi na przeszkodzie do zastosowania trybu wynikającego z art. 56 ustawy
Prawo oświatowe. Skoro są tam zalecenia pokontrolne, to może jest dobry moment na skonfrontowanie
ich ze sposobem realizacji. Zarząd powiatu miał możliwość zapoznania się z wyjaśnieniami dyrektor
Aleksandry Jasickiej-Szabat.
Starosta Sulęciński Adam Basiński poinformował, że do zarządu wpłynęły pisma grona
pedagogicznego, które popiera działania dyrektora szkoły. Zarząd dysponuje też pismami
indywidualnymi nauczycieli. Podkreślił, że szkoła to nie jest normalny zakład pracy, ponieważ
zastosowanie ma dokument szczególny, jakim jest Karta Nauczyciela. Poprosił o przytoczenie treści
pisma grona nauczycieli, które wpłynęło do starostwa w dniu 7 lipca 2017 roku.
odczytała prośbę 13 nauczycieli i pracowników I LO o następującej treści:
„My, niżej podpisani nauczyciele i pracownicy I LO prosimy o uwzględnienie naszej opinii na temat
niezasadnych systematycznych skarg kilku nauczycieli i 1 pracownika obsługi na p. Aleksandrę Jasicką
– dyrektora szkoły. Pani Jasicka od samego początku kadencji spotkała się z wrogim nastawieniem części pracowników szkoły. Spekulacje na temat samej osoby i jej kariery zawodowej oraz przynależności politycznej
ukazały się bardzo szybko w lokalnych mediach oraz przekazywane były drogą ustną. Apogeum nienawiści ukazało się w skardze do Kuratora Oświaty, którą napisali niektórzy nauczyciele oraz uczniowie.
W szkole rozpoczęła się wręcz prywatna „wojenka” kilku niezadowolonych z naruszonej dotychczas
pozycji nauczycieli, którzy manifestując swoją nienawiść przekazywali ją również uczniom, czyli patrząc
z perspektywy pracy pedagogicznej przekraczając tym samym granicę między nauczycielem a uczniem
i ci drudzy zostali użyci jako narzędzie do realizacji subiektywnych, jednostkowych celów.
Przykładów takiej sytuacji jest wiele, np. komentar ze wobec innych nauczycieli na zajęciach lekcyjnych,
negowanie i poddawanie krytyce praktycznie każdej oficjalnej decyzji pani Dyrektor czy też wręcz
kulminacyjny punkt – apel na zakończenie roku szkolnego, w którym uczeń pod opieką nauczyciela
prowadzącego apel wygłosił przemówienie pełne niena wiści wobec Dyrektora Szkoły. Oprócz tego takie
elementy, jak zwrócenie uwagi absolwentom, którzy odwiedzają szkołę, że powinni się najpierw wstawić
w sekretariacie, a potem u danego nauczyciela spotkało się z wrogim nastawieniem przeciwko dyrektorowi. Przesunięcie ławki spod sekretariatu, w ciągu komunikacyjnym w celach bezpieczeństwa obiegło województwo w mediach i skargach.
W sytuacji, gdy wszyscy musimy ponosić koszty niżu demograficznego „niektórzy” uważają, że to ich
nie dotyczy. Plan lekcji nareszcie jest jednolity dla wszystkich nauczycieli. Dotychczasowe plany
układane przez jedną z obecnie niezadowolonych nauczycielek, były układane na korzyść niektórych
nauczycieli, pozostali mieli szereg okienek. W planie obecnym występują okienka u wszystkich
w rozsądnym wymiarze. Ilość czasu dyżurów nauczycielskich jest do siebie zbliżona – nie ma w nich
nauczycieli wyróżnionych. My, lubimy panią psycholog, ale z braku kwalifikacji nie może być
zatrudniona jako pedagog. Zastąpienie jej innym nauczycielem mającym pełne kwalifikacje spotkało się
z agresją na portalach społecznościowych i mediach oraz wszelakich skargach.
Do tego dochodzi jeszcze jedna kwestia, a mianowicie nikt z nami, nauczycielami oraz pracownikami
szkoły, nie rozmawiał na temat sytuacji w I LO i sprawowania obowiązków przez panią Dyrektor, więc,
jak to się stało, że opinię na ten temat wyraża osoba, która jest Społecznym Inspektorem Pracy
i wypowiada negatywną opinię w imieniu wszystkich zatrudnionych. Z założenia jest to reprezentant
pracowników, ale w tym wypadku widać nadużycie funkcji, gdyż to prywatne, subiektywne zdanie, a nie
opinia i prośba o interwencję zatroskanych pracowników.
Większość z nas chce pracować w szkole w której uczeń będzie uczniem, nauczyciel – nauczycielem
a dyrektor dyrektorem. Jeżeli zaburza się ten naturalny schemat, to powstaje przykra sytuacja w której
zaczynamy obawiać się ucznia, który zapewne nas nagrywa i za chwilę będzie to kolejna skarga.
Obawiamy się tych kilku niezadowolonych nauczycieli, którzy nagrywają i nadinterpretują wszystkie
rozmowy, również takie, którym towarzyszą emocje. Mamy wrażenie, że ciągle jesteśmy przez naszych
kolegów koleżanki obserwowani. To my jesteśmy psychologicznie zastraszani.
A co ma powiedzieć dyrektor szkoły, który jest na co dzień ośmieszany i obrażany? Właśnie to jest w tej całej sytuacji
najgorsze, pod hasłami jakże wyniosłymi, manipuluje się emocjami, przekręca fakty i z wielką ironią
wszem i wobec (uczniom też), manifestuje się pogardę dla dyrektora. Czy tak powinni postępować
nauczyciele, pedagodzy? Wiadomą rzeczą jest, iż piastowanie kierowniczej funkcji wiąże się
z podejmowaniem nie zawsze popularnych decyzji, ale dziwnym wydaje się fakt, że niezadowolenie
wyrażają ci, którzy nie chcą ich respektować, gdyż zatrzymali się na pewnym etapie – etapie
przeświadczenia o własnej doskonałości – i nie rozumieją idei nowoczesności i postępu.
Prosimy o rozmowy również z nami, czyli nauczycielami, którzy nie podpisywali się pod licznymi
skargami na dyrektora szkoły. Nie uczyniliśmy tego, gdyż wyznajemy, jak widać inne wartości, wśród
których nie ma nienawiści, obrażania i niezdrowej wręcz ambicji, a są sprawiedliwość, praworządność
i honor. Nie chcemy przyglądać się biernie temu, jak tych parę osób dezorganizuje prace szkoły, tworzy
atmosferę, która w żadnym stopniu nie sprzyja wypełnianiu określonych obowiązków, nasycona jest
wrogością i nienawiścią, tym samym niszczy wizerunek szkoły.”
Ewa Rawa – Lubuski Kurator Oświaty zapytała, czy są pisma tych niezadowolonych nauczycieli.
Starosta Sulęciński Adam Basiński poinformował, że już w grudniu 2016 roku zapoznawano się
z materiałami dotyczącymi sytuacji w I LO. Zapytał, czy pracownicy kuratorium zapoznawali się z tym
pismem i czy podejmowali próby analizowania i kontaktowania się z tą grupą nauczycieli, która jest do
pani dyrektor nastawiona pozytywnie.
Waldemar Borkowski – wizytator poinformował, że spotkano się ze wszystkimi nauczycielami.
Rozpoczęto od przypomnienia kompetencji. Pytano o atmosferę, przeprowadzono badanie ankietowe.
Pytano, jakie podjęto działania, czy przeprowadzono mediacje. Nauczyciele wyrażali opinię, że chcieliby
poprawy atmosfery w szkole. Grono nauczycielskie jest podzielone, część wypowiada się pozytywnie
część negatywnie o działaniach pani dyrektor.
Starosta Sulęciński Adam Basiński poinformował, że w protokole kontrolnym kuratorium znalazł się
zarzut dotyczący blokowania przez panią dyrektor innowacji i inicjatyw uczniów. Poproszono dyrektora
o wyjaśnienie w tym zakresie. Jedna z inicjatyw była związana z nagraniem przez uczniów filmu z okazji
Waldemar Borkowski – wizytator poinformował, że od samego początku używano sformułowania
dotyczącego blokowania inicjatyw samorządu uczniowskiego. W protokole są to cytaty osób, a nie
stwierdzenia pracowników kuratorium. We wszystkich wnioskach, które wpływały do nadzoru, pojawiał
się zarzut, że pani dyrektor nie pozwala na inicjatywy, nie pozwala na wyjazdy na wyższe uczelnie.
Pracownicy kuratorium w protokołach tego nie negowali.
Starosta Sulęciński Adam Basiński poinformował, że analizowano wcześniejsze protokoły kontroli
prowadzonych przez kuratorium i zapytano dyrektora o wyjaśnienia. Filmu, którego nie pozwolono
odtworzyć, budzi kontrowersje. Ktoś pozwolił, by w czasie godzin lekcyjnych w murach szkoły powstała
tego typu inicjatywa. Starosta podkreślił, że pan Borkowski miał propozycję obejrzenia filmu, ale nie
zapoznał się z nim.
Odtworzono film pt. „Zemsta narodu”.
Ewa Rawa – Lubuski Kurator Oświaty zapytała, czy film nakręcili sami uczniowie, czy był jakiś opiekun.
Aleksandra Jasicka-Szabat – Dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego poinformowała, że nie oglądała
tego filmu przed apelem. Uczniowie twierdzili, że jest to film przygotowany z okazji obchodów rocznicy
11 listopada. W związku z tym filmem sporządzone są notatki służbowe ze spotkania z samorządem
i opiekunem samorządu uczniowskiego, który przygotowywał cały scenariusz. Notatki przekazano
staroście, kiedy uczniowie poskarżyli się, że ten film nie został włączony do apelu. Poinformowała, że
uczeń w obecności opiekuna i samorządu powiedział, że dyrektor nie może filmu obejrzeć, ponieważ to
są jego prawa autorskie, natomiast nauczyciel, co znalazło się w notatce, stwierdził, że film nie pasuje
do scenariusza uroczystości. Przewodniczący samorządu stwierdził, że tego filmu nie widział, ale ma
zaufanie do autora filmu. Film nakręcono samowolnie w czasie lekcji języka polskiego, bez pozwolenia
na nagranie we wnętrzach szkoły.
Po przeczytaniu zarzutu w protokole kontroli kuratorium film wyświetlono prywatnie w gronie kilku nauczycieli m.in. pedagoga szkolnego, opiekuna, historyka.
Aleksandra Jasicka-Szabat podkreśliła, że literalnie czytając treści protokołu z kontroli może to być
odebrany jako brak dobrej woli czy niechęć dyrektora. Inne filmy nagrywane w szkole przez grupę
uczniów były wyświetlane w szkole podczas uroczystości szkolnych. Od ubiegłego roku notatki
służbowe dotyczące spraw spornych sporządzane są przez pracowników i przy świadkach. Uczniowie
tworzą prowokacje, chcą negatywnych emocji ze strony nauczycieli i dyrektora. Przyzwyczaili się do
tego mechanizmu, że zapis w protokole kontroli będzie taki, jak oni powiedzą i nie zostaną wyciągnięte
żadne konsekwencje. Nie byłoby tej sytuacji bez przyzwolenia nauczyciela.
Grzegorz Zawadzki członek zarządu poinformował, że film był dostępny na YouTube, ale w momencie,
gdy zaczęło się sprawdzanie tej sprawy, to wszystkie filmy tego ucznia z Internetu zniknęły.
Ewa Rawa – Lubuski Kurator Oświaty zwróciła uwagę, że nie otrzymała informacji, czy ten film nakręcili
sami uczniowie czy też był jakiś opiekun, który ustalał scenariusz lub to nadzorował.
Starosta Sulęciński Adam Basiński poinformował, że z zapisów notatek służbowych wynika, że
uczniowie nakręcili film na lekcji języka polskiego
Ewa Rawa – Lubuski Kurator Oświaty podkreśliła, że nie jest jej rolą ocena, czy pani dyrektora powinna
być odwołana czy nie. To zarząd powiatu podejmie decyzję. Po kontrolach pani dyrektor miał obowiązek
zrealizować zalecenia. W swoich wyjaśnieniach panidyrektor napisała, że „zostały przeprowadzone
mediacje”, a dalej, że „w porozumieniu ze Starostą Sulęcińskim wyłoniony zostanie mediator.
Aleksandra Jasicka-Szabat poinformowała, że mediacje dopiero zostaną przeprowadzone, a w piśmie
z wyjaśnieniami jest błąd gramatyczny. Protokół kontroli dotarł z opóźnieniem. Został on przeczytany
w obecności starosty na posiedzeniu Rady Pedagogicznej. W rozmowie z wizytatorami poruszony był
temat mediacji.
Waldemar Borkowski – wizytator poinformował, że zaproponowano mediacje w piśmie w 2017 roku
skierowanym przez panią Kurator Oświaty do rodziców rady pedagogicznej.
Aleksandra Jasicka-Szabat poinformowała, że wówczas grono pedagogiczne nie wyraziło woli mediacji.
Pani wizytator prowadząca kontrolę, potwierdziła, że mediacja musi się odbyć nawet bez zgody rady
Grzegorz Zawadzki – członek zarządu powiatu zwrócił uwagę, że pani kurator deklaruje, że nie chce
zwalniać pani dyrektor Aleksandry Jasickiej-Szabat, ale pismo z lutego br. z propozycją rozważenia
możliwości odwołania pani dyrektor z funkcji spowodowało tylko zaostrzenie sytuacji, a nie stanowiło
pomocy zarządowi powiatu w rozwiązaniu sytuacji.
Starosta Sulęciński Adam Basiński poinformował, że w dniu wczorajszym rodzice zwrócili się z pismem
do zarządu powiatu o odwołanie dyrektora do 20 marca. Temat I Liceum Ogólnokształcącego jest
niezwykle istotny dla zarządu powiatu i dla radnych. Dokładane są wszelkie starania, aby rozwiązać
sytuację. Nauczyciele, którzy nie są zadowoleni z pracy w tej jednostce, powinni być może poszukać
innego zajęcia.
Grzegorz Zawadzki – członek zarządu poinformował, że do zarządu powiatu nie docierały wcześniej
sygnały, że sprawą interesuje się Rzecznik Praw Dziecka. Jeśli RPD kontaktuje się z Kuratorem
Oświaty, to można z tego wnioskować, że zakres tematyczny pozostaje w kompetencjach Kuratorium
Ewa Rawa – Lubuski Kurator Oświaty poinformowała, że Rzecznik Praw Dziecka w przypadku
otrzymania sygnałów kontaktuje się z Kuratorium Oświaty z zapytaniem o informacje, jakie działania
podjęto. Podkreśliła, że jej zdaniem są takie procedury lub tak jest im łatwiej.
Aleksandra Jasicka-Szabat poinformowała, że nie ma informacji ani sygnałów dotyczących badania
sytuacji w szkole przez Rzecznika Praw Dziecka. Jeśli zarzuty nie są weryfikowane i są przekazywane
dalej, to nie można ich obiektywnie badać. Poinformowała, że do postępowania wyjaśniającego przed
Rzecznikiem Dyscypliny zostały wniesione przez nauczycieli nielegalne nagrania nauczycieli przez
uczniów. Materiały te były przebadane przez Rzecznika Dyscypliny.
Ewa Rawa – Lubuski Kurator Oświaty podziękowała za zaproszenie na zarząd.
Starosta Sulęciński Adam Basiński podziękował za przyjęcie zaproszenia na posiedzenie zarządu
powiatu i wzięcie w nim udziału w celu wyjaśnienia wątpliwości.
O godz. 13.30 Starosta zarządził krótką przerwę.
O godz. 13.40 wznowiono obrady.
Aleksandra Jasicka-Szabat – Dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego poinformowała, że chciałaby
przedstawić zakres zarzutów badanych przez Komisję Dyscyplinarną przy Wojewodzie, który jest
bardzo szeroki. Procedura postępowania przed Komisją Dyscyplinarną była następująca: najpierw
Społeczny Inspektor Pracy skonstruował pismo bez wiedzy nauczycieli. Następnie podobne pismo
zostało skierowane do Międzyzakładowej Organizacji Związków Zawodowych „Solidarność”. Wniosek,
do którego dołączono materiały i nielegalne nagrania został przekazany do Kuratorium Oświaty. Lubuski
Kurator Oświaty skierowała wniosek do Rzecznika Dyscypliny. Poinformowała, że nauczyciel wniósł do
akt sprawy nagrania pozyskane niezgodnie z prawem od rodziców. Odczytała fragmenty zapisów
z prowadzonego postępowania.
Grzegorz Zawadzki – członek zarządu powiatu podkreślił, że stosunki interpersonalne nie mogą być
obiektywnym zarzutem. Pismo pani kurator jest dość stronnicze i uwzględnia głównie te negatywne
zarzuty pod adresem pani dyrektor, które nie zostały poddane wnikliwej weryfikacji.
Monika Kononowicz – Naczelnik Wydziału Gospodarowania Mieniem i Kontroli poinformowała, że
zarząd powiatu w zakresie swoich uprawnień wynikających z przepisów ustawy Prawo oświatowe nie
posiada materiału, na podstawie którego może odwołać dyrektora ze stanowiska. W momencie, gdy
kurator stwierdza nieprawidłowości w oparciu o art.56 ustawy Prawo oświatowe występuje do organu
prowadzącego z wiążącym wnioskiem o odwołanie dyrektora z funkcji.
Starosta Sulęciński Adam Basiński zaproponował, biorąc pod uwagę sytuację jaka jest, mnogość przedstawionych informacji, przerwanie dzisiejszych obrad zarządu i podjęcie dalszych obrad w dniu jutrzejszym.
Członkowie zarządu przychylili się do tej propozycji.
Ad. 2. Podjęcie uchwały w sprawie nabycia nieruchomości w drodze darowizny na rzecz Powiatu
Sulęcińskiego. Projekt uchwały przedstawiła Monika Kononowicz – Naczelnik Wydziału Gospodarowania Mieniem i
Uchwała została podjęta przy 4 głosach „za”, bez głosów „przeciw”, bez głosów „wstrzymujących się”
O godz. 14.05 przerwano obrady, które będą kontynuowane w dniu 21 marca 2018 roku o godz. 13.30.
O godz. 13.36 w dniu 21 marca 2018 roku wznowiono obrady. Wszyscy członkowie zarządu byli obecni.
Ad. 1. Zajęcie stanowiska Zarządu Powiatu Sulęcińsk
iego w zakresie odpowiedzi na pismo
Lubuskiego Kuratora Oświaty nr KO.II.544.2.1.2018.W
B.IB dotyczącego dyrektora I Liceum
Starosta Sulęciński Adam Basiński przypomniał, że spotkanie z przedstawicielami Lubuskiego
Kuratorium Oświaty w dniu 20 marca 2018 roku miało na celu uzyskanie dodatkowych informacji oraz
zajęcie przez Zarząd Powiatu Sulęcińskiego stanowiska w odniesieniu do pisma Lubuskiego Kuratora
Oświaty z dnia 19 lutego 2018 roku w sprawie rozważenia możliwości odwołania Dyrektora I Liceum
Ogólnokształcącego w Sulęcinie.
Aleksandra Jasicka-Szabat – Dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego poinformowała, że dostarczyła
wszystkie niezbędne materiały odnoszące się do sytuacji w ciągu ostatnich dwóch lat. Podkreśliła, że
nie ma określonych terminów rekontroli. We wcześniejszych protokołach, badaniach i kontaktach
z kuratorium nie było spotkań ze wszystkimi rodzicami. Nie było tego typu spotkań z Radą
Pedagogiczną. W spotkaniu wizytatorów z rodzicami udział wzięło między 80 do 100 osób, z czego 27
rodziców wypełniło ankietę, przy czym tylko 14 osób oceniło pracę dyrektora negatywnie. Ankietowanie
przeprowadzone wśród uczniów wskazuje, że nie można jednoznacznie udowodnić eskalacji konfliktu.
Uczniowie podkreślają poprawę. Podkreśliła, że nie jest w stanie uświadomić wszystkim, że w szkole
działa mechanizm angażujący uczniów w sprawy dorosłych.
Starosta Sulęciński Adam Basiński dokonał podsumowania ustaleń jakich dotychczas udało się
dokonać zarządowi:
Lubuski Kurator Oświaty – pani Ewa Rawa w swoim piśmie do zarządu wskazuje, że w szkole panuje
nieprzyjazna atmosfera, przy czym w trakcie posiedzenia zarządu podkreśliła, że rozwiązywanie
problemów w tym zakresie nie należy do jej kompetencji. Warto jednak zaznaczyć, że zajmuje się tym
obszarem we wszystkich podejmowanych działaniach kontrolnych i we wskazanym zakresie wydaje
zalecenia. Niezrozumiałym jest fakt, że kurator prosi zarząd o rozważenie możliwości odwołania dyrektora w trybie
art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo oświatowe. Jednocześnie kieruje niniejsze pismo do Przewodniczącego Rady Powiatu Sulęcińskiego, mimo, że zatrudnianie i odwoływanie kierowników jednostek leży poza kompetencjami Rady Powiatu. Tryb wynikający z przepisów art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo oświatowe zastrzeżony jest do wyłącznej kompetencji organu prowadzącego, który odwołuje dyrektora po zasięgnięciu opinii kuratora, a nie na jego wniosek.
Ponadto należy wskazać, że przesłanką uzasadniającą odwołanie nauczyciela ze stanowiska
kierowniczego w szkole w trybie przepisów art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo oświatowe jest wystąpienie „
przypadku szczególnie uzasadnionego”, który został zdefiniowany w szerokim orzecznictwie. Zgodnie z przyjętym orzecznictwem, by konkretną sytuację zakwalifikować jako przypadek szczególnie uzasadniony muszą zostać spełnione pewne przesłanki, do których zaliczyć można:
naruszenie prawa bądź inne zachowania, które muszą być na tyle istotne, że mogą prowadzić
do destabilizacji działalności placówki lub zagrażać interesowi publicznemu,
zachowanie nieetyczne, niemoralne, niegodne dyrektora, które dyskwalifikuje go do kierowania
szkołą,
wydarzenie nagłe (wyjątkowe), a jego zaistnienie musi doprowadzić do destabilizacji funkcjonowania szkoły (nie może to być działanie rozciągnięte w czasie),
Niezbędne jest zebranie materiału dowodowego, który należy przedstawić dyrektorowi, żeby umożliwić mu zajęcie stanowiska – uzasadnienie aktu odwołania nie może ograniczać się tylko do ogólników i wypunktowania bliżej niesprecyzowanych zarzutów. W ocenie Najwyższego Sądu Administracyjnego sytuacja, w której: „suma zachowań dyrektora szkoły doprowadzająca do narastania złych emocji, braku właściwej komunikacji z pracownikami i rodzicami oraz negowania inicjatyw oddolnych, skala zjawiska, długotrwały brak poprawy, a także obawa
o zdrowie pracowników i bezpieczeństwo uczniów” nie dawały podstaw do zastosowania trybu
nadzwyczajnego odwołania nauczyciela ze stanowiska kierowniczego w czasie roku szkolnego bez
okresu wypowiedzenia określonego w przepisach art. 38 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie oświaty
(obecnie art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo oświatowe).
Zgodnie z informacją przekazaną przez przedstawicieli Lubuskiego Kuratorium Oświaty w trakcie
posiedzenia zarządu w dniu 20 marca 2018 roku przywołane w toku dyskusji postępowanie
wyjaśniające prowadzone przez Komisję Dyscyplinarną dla Nauczycieli przy Wojewodzie Lubuskim
w stosunku do pani dyrektor Aleksandry Jasickiej-Szabat zakończone 5 września 2017 roku odmową
wszczęcia postepowania dyscyplinarnego dotyczyło wąskiego zakresu uchybień, którymi nie zajmuje
się Lubuski Kurator Oświaty.
Stanowisko kuratorium w tej sprawie nie znajduje potwierdzenia w dokumentacji postępowania
wyjaśniającego prowadzonego przez komisje dyscyplinarną, ponieważ postępowanie zostało wszczęte
na wniosek, który zawierał konkretny, bardzo szeroki wachlarz zarzutów takich, jak:
Działania na niekorzyść uczniów i absolwentów:
Odwołania wycieczek klasowych i wyjazdów dydaktycznych, na które wcześniej wyrażono zgodę,
Ograniczenia działalności Samorządu Uczniowskiego,
Narzucanie swojej woli Samorządowi Uczniowskiemu,
Zakaz wysłania prac na olimpiadę przedmiotową,
Zakaz umieszczania wpisów na świadectwach o czołowych miejscach w konkursach ogólnopolskich,
Straszenie uczniów i ich rodziców sądem,
Zakaz przebywania absolwentów w szkole poza sekretariatem,
Zakaz umieszczania informacji o sukcesach uczniów w mediach.
Działania na szkodę szkoły:
Zaniechanie wieloletniej współpracy z UAM Poznań Wydział Fizyki
Odrzucenie propozycji współpracy z Uniwersytetu Wrocławskiego
Budowanie negatywnego wizerunku szkoły w opinii publicznej
Niszczenie wieloletnich tradycji szkoły
Uniemożliwienie uczniom swobodnego wyboru rozszerzeń po I klasie
Chwalenie się na zewnątrz współpracą z wyższymi uczelniami, których nie ma.
Dyskredytowanie nauczycieli przed uczniami oraz rodzicami
Sugerowanie próby przywłaszczenia pieniędzy z odwołanego wyjazdu
Obarczanie winą nauczyciela za niekompletną apteczkę na zapleczu
Podważanie kompetencji nauczyciela j. polskiego – obrażanie, wyzwiska, porównywanie dowiedźmy
Podważanie kompetencji wychowawcy przed uczniami w czasie godziny wychowawczej
Podważanie kompetencji wychowawcy przed rodzicami w czasie zebrania z rodzicami
Podważanie kompetencji wychowawcy przed rodzicami w czasie zebrania Rady Rodziców
Podważanie kompetencji nauczyciela matematyki przed rodzicami w czasie zebrania Rady Rodziców
Działania na niekorzyść nauczycieli:
Celowe pogorszenie planu lekcji wybranym nauczyciel
Niemożność odebrania nagrody konkursowej ucznia i nauczyciela j. polskiego,
Trudności w sfinansowaniu wyjazdów młodzieży na konkursy ogólnopolskie ,
Podważanie autorytetu nauczyciela w oczach pracowników wyższych uczelni,
Ciągłe skłócanie grona pedagogicznego grona pedagogicznego,
Notoryczne kłamstwa np. w czasie kontroli pracowników Kuratorium Oświaty,
Blokowanie inicjatyw własnych nauczycieli mających na celu podniesienie poziomu nauczania i wprowadzania innowacyjnych metod nauczania.
Negatywny wpływ na psychikę nauczycieli i pracowników administracyjnych:
Rzekome skargi na nauczycieli do Starostwa,
Zastraszania nauczycieli i pracowników administracyjnych,
Odsuwanie nauczycieli od zadań, za które byli wcześniej odpowiedzialni: konkursy, plan, lekcji,
strona szkoły,
Przeprowadzenie wśród uczniów oceny pracy nauczyciela języka polskiego wg ocen szkolnych,
Brak hospitacji nauczycieli,
Rozpowszechnianie informacji o „rzekomej” niepełnosprawności nauczycieli,
Podważanie kompetencji nauczyciela fizyki do przeprowadzenia warsztatów astronomicznych w czasie biwaku,
Podważanie kompetencji pedagoga – psychologa szkolnego do przeprowadzenia warsztatów
psychologicznych podczas biwaku,
Zakaz wypowiadania się w mediach na temat szkoły,
Podważanie wyborów Społecznego Inspektora Pracy z roku 2014,
Straszenie na sesjach Rady Powiatu „wymienię kadrę w I LO”,
Pogorszenie stanu zdrowia pracowników, leczenie u psychiatry.
Należy podkreślić, że w toku postępowania Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy Wojewodzie
Lubuskim przeanalizowała wszystkie te zarzuty i postanowiła odmówić wszczęcia postępowania
dyscyplinarnego, wskazując jednocześnie w uzasadnieniu, że […] „
zarzucane pani Aleksandrze Jasickiej czyny nie zawierają znamion uchybienia godności zawodu nauczyciela oraz obowiązkom nauczyciela, o których mowa w art. 6 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (tj. Dz. U.
z 2017 r. poz. 1189)”. Zdaniem Komisji pani Aleksandra Jasicka realizuje zadania związane z powierzonym jej stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły. Pani dyrektor podejmuje szereg zmian zgodnie zobowiązującymi przepisami prawa, które mają na celu poprawę funkcjonowania pracy szkoły, dobro uczniów i podniesienie pozycji szkoływ środowisku lokalnym.
Lubuski Kurator Oświaty mimo stwierdzonych w protokole nieprawidłowości w zakresie kontaktów
interpersonalnych nie znalazł do tej pory podstaw do zastosowania art. 56 ust. 1 pkt 3 – Prawo
oświatowe, w świetle którego do kompetencji kuratora należy wystąpienie do organu prowadzącego
szkołę z wnioskiem o odwołanie dyrektora szkoły lub placówki z końcem albo w czasie roku szkolnego
bez wypowiedzenia w przypadku, gdy dyrektor szkoły lub placówki nie usunie w wyznaczonym terminie
uchybień, nie opracuje lub nie wdroży w określonych w harmonogramie terminach programu poprawy
efektywności kształcenia lub wychowania albo nie uwzględni w tym programie zgłoszonych uwag
i wniosków. Należy zaznaczyć, iż wniosek złożony w tej sprawie przez kuratora byłby wiążący dla
Zarządu Powiatu.
Starosta Sulęciński Adam Basiński poprosił panią Aleksandrę Jasicką-Szabat o opuszczenie
posiedzenia zarządu powiatu.
Agnieszka Sławiak poprosiła o ponowne odczytanie art. 66 ustawy Prawo oświatowe.
Monika Kononowicz – Naczelnik Wydziału Gospodarowania Mieniem i Kontroli odczytała treść
przepisów art. 66 ustawy Prawo oświatowe.
Agnieszka Sławiak zwróciła uwagę, że w myśl orzecznictwa szczególne przesłanki są związane także
z destabilizacją pracy szkoły.
Tomasz Prozorowicz – Wicestarosta Sulęciński podkreślił, że zgodnie z orzecznictwem sądów, stosunki
interpersonalne nie mogą stanowić przesłanki do odwołania nauczyciela z funkcji kierowniczej. Zwrócił
uwagę, że w szkole jest zła sytuacja i konieczne jest podjęcie działań. Z uzyskanych przez niego
informacji planowane są protesty rodziców, a także zainteresowanie mediów tą sprawą.
Starosta Sulęciński Adam Basiński zaproponował przyjęcie następującego stanowiska:
Zarząd Powiatu Sulęcińskiego stwierdza, że nie zachodzą przesłanki do odwołania Dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego (nauczyciela na stanowisku kierowniczym) w czasie roku szkolnego bez wypowiedzenia w trybie art. 66 ust. 1pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. -Prawo oświatowe (Dz. U. z 2017 r. poz. 59 z późn. zm.).
Zarząd Powiatu przyjął proponowane stanowisko przy2 głosach „za”, 1 głosie „przeciw”,1 głosie „wstrzymującym się” (na 4 obecnych).
Starosta Sulęciński poinformował, że niezależenie od stanowiska zajętego przez Zarząd w celu podniesienia relacji interpersonalnych w I LO na poziom odpowiadający potrzebom wszystkich
nauczycieli, wszystkich uczniów i ich rodziców proponuje:
przeprowadzenie w terminie pilnym mediacji z gronem pedagogicznym, uczniami i ich rodzicami,
zwiększenie nadzoru i uściślenia współpracy z dyrektorem szkoły w celu poprawy sytuacji związanej ze stosunkami interpersonalnymi,
przygotowanie przez Wicestarostę Sulęcińskiego Tomasza Prozorowicza w terminie do 9 kwietnia bieżącego roku wykazu proponowanych do natychmiastowego wykonania działań wraz z terminami ich wdrożenia pozwalającymi poprawić funkcjonowanie szkoły, przede wszystkim w zakresie stosunków interpersonalnych w bszarach: dyrektor-nauczyciele, dyrektor-uczniowie, dyrektor-rodzice. Należy uwzględnić fakt, aby pozytywne efekty proponowanych do wdrożenia działań były odczuwalnei mierzalne jeszcze do końca bieżącego roku szkolnego.
Tomasz Prozorowicz – Wicestarosta Sulęciński zapytał, czy ktoś sprawdził, w jakim terminie zawodowy
mediator może przystąpić do mediacji. Musi on zostać wybrany, zapoznać się z materiałami i podjąć
mediacje. Podkreślił, że w jego opinii mediacja nie przyniesie żadnego skutku.
Starosta Sulęciński Adam Basiński poinformował, że dokonano wstępnego rozeznania w zakresie
mediatora zawodowego, który mógłby się podjąć tego działania. Proponuje, aby mimo wszystko podjąć
mediacje i zobaczyć czy będą jakieś efekty.
Agnieszka Sławiak podkreśliła, że mediacje niczego nie przyniosą. Pani dyrektor od dwóch lat próbuje
naprawić sytuację i nie ma efektów. Obwiniana jest grupa nauczycieli, która ma zasługi dla tej szkoły,
ma efekty kształcenia i cieszy się zaufaniem w środowisku lokalnym.
Propozycja Starosty przy 2 głosach „za”, 2 głosach
„przeciw”, bez głosów „wstrzymujących się” (na
4 obecnych) nie uzyskała większości.
Starosta Sulęciński Adam Basiński poprosił członków zarządu o podanie innych propozycji.
Nikt z członków zarządu nie przedstawił żadnego rozwiązania, mającego na celu poprawę sytuacji
w I Liceum Ogólnokształcącym w Sulęcinie.
O godz. 14.15 ogłoszono przerwę w obradach.
O godz. 17.15 wznowiono obrady (nieobecny Tomasz Prozorowicz).
Starosta Sulęciński Adam Basiński ponowił pytanie czy członkowie zarządu widzą inne możliwości
rozwiązania problemu stosunków interpersonalnych wI Liceum Ogólnokształcącym.
Grzegorz Zawadzki zwrócił uwagę, że zarząd powiatu nie może ulegać naciskom, groźbom pikiety
i sprowadzenia mediów. Musi działać w oparciu o obowiązujące przepisy prawa.
Starosta Sulęciński Adam Basiński podkreślił, że nie ma przesłanek do odwołania pani Aleksandry
Jasickiej-Szabat z pełnionej przez nią funkcji. Sytuacja wymaga działania i rozwiązania problemu, ale
musi się to odbywać w ramach określonych przepisami prawa.
Członkowie zarządu zaproponowali dalsze podjęcie rozmów z panią Aleksandrą Jasicką-Szabat.
Ad. 3. Wnioski, zapytania i informacje.
Członkowie zarządu nie zgłosili wniosków i zapytań.
Posiedzenie zarządu zakończono o godz. 17.30.
Adam Basiński
Tomasz Prozorowicz – Wicestarosta Sulęciński ………………
Agnieszka Sławiak – członek zarządu ………………………………………
Grzegorz Zawadzki – członek zarządu ………………………………………
Protokół z posiedzenia Zarządu Powiatu Sulęcińskiego – źródło: http://bip.powiatsulecinski.pl/akty/0/3330/Protokol_nr_159_2F18_z_posiedzenia_Zarzadu_Powiatu_Sulecinskiego_w_dniach_20_i_21_marca_2018_roku/
Protokół w pdf do pobrania: 6859_ZP_159_18
No i swój swojego kryje. SLD-owski starosta robi wszystko, aby utrzymać na stołku SLD-owską dyrektorkę.
Dwoje nieudaczników się dobrało – nieudolny starosta i konfliktowa dyrektorka. Ale w partii siła – co widzimy na tym przykładzie.
Ale wybory już niedługo – mam nadzieję, że pożegnamy ich oboje.
rodzic który BYŁ na spotkaniu z przedstawicielami kuratorium
Wreszcie lokalni „politycy ” pokazali gdzie mają wyborców. Otóż trzech podstarzałych panów , przy pomocy usłużnych urzędników, udowodniło że czarne jest białe. Gdy czyta się ten protokół , to człowiek zadaje sobie pytanie, czy to już matrix. Jaki przykład daje władza młodzieży- przyspieszoną lekcję życia, gdzie nie liczy się dobro społeczności , ale układ, lub strach przed konkretnym działaniem czy też totalna spychologia. Co jeszcze musi się stać , aby „władza” dostrzegła , że źle się dzieje w LO. Dlaczego starosta jest tak wpatrzony w dyrektorkę i skąd czerpie mądrości które wygłasza na zarządzie . Według niego to tylko konflikt kilku nauczycieli, uczniów i niezrównoważonych rodziców i należałoby zwolnic kilkoro nauczycieli i wszystko wróciło by do normy. Skąd wziął ” złotą myśl” że: „W spotkaniu wizytatorów z rodzicami udział brało ponad 80 osób, natomiast ankietowanych było 27 osób. Duża część rodziców stwierdziła, że nie chce brać udziału w farsie spowodowanej przez grupę nauczycieli i grupę rodziców.
Może zapytałby któregokolwiek z rodziców obecnych na zebraniu jak było naprawdę. Rodzice farsą nazwali wypełnianie ankiety w której nie było ani słowa o konflikcie z dyrektorką. Stąd większość z nich stwierdziła , ze ankiety nie wypełni, a pozostali dopisywali na końcu ankiety swoje uwagi.
żaden z panów z zarządu ( wyjątek stanowiła Pani Sławiak) nie dopuszcza myśli, ze skoro większość rodziców ( co pokazało spotkanie z przedstawicielami kuratorium) nie widzi dalszej możliwości współpracy z dyrektorką, a wielu z nich rozważa przeniesienie swoich dzieci do innych placówek i nie posyłanie do LO młodszych pociech, to wyczerpany jest punkt 3 artykułu 57 . Młodzież jest zastraszona, rodzice rozliczani przez dyrektorkę za wyrażenie negatywnej o niej opinii, nauczyciele szczuci ( poza wąska grupą klakierów, która wysmażyła piękny list- idzie się wzruszyć, jak za dawnych dobrych PRL-owskich czasów), żadne z zaleceń kuratorium dotyczące poprawy stosunków interpersonalnych nie zostało wykonane, a panowie Basiński, Zawadzki ( u tego pana szczególnie podobał mi sie tekst o nieuleganiu naciskom) i tak naprawdę Prozorowicz ( który robił dużo szumu , a jak doszło co do czego to się wstrzymał, twierdzą że nic się nie stało. Ale z drugiej strony czemu się dziwić, Basiński z Torzymia, Zawadzki z Krzeszyc , więc Sulęcin mają w głębokim poważaniu. Mam tylko nadzieję, że najbliższe wybory zmiotą ich tam gdzie akcja matrixu się odbywa – w niebyt
Po prostu ręce opadają! Jak sięgam pamięcią czasy poprzednich dyrektorów, nasze Liceum Ogólnokształcące, kontrakty, wymiany młodzieży uczącej się, rozwijając swoje umiejętności, było dumą naszego powiatu. Nie za sprawą jednak obecnej pani Dyrektor, która ma wysokie stanowisko za sprawą poprzedników. Dyrektorów nie będę wymieniać. Większość z nas, mieszkańców powiatu sulęcińskiego zna dobre czasy – wspaniali profesorowie, wykładowcy, którzy rozwijali i pogłębiali systematycznie wiedzę przekazując ją na nasze dzieci, wszczepiając im tolerancję. Dziś ubolewamy, że nasze Liceum nie promuje szkoły. My rodzice, którzy obecnie stoją przed wyborem szkoły średniej, nasze pociechy zmuszeni jesteśmy dać do innych szkół, które o to zabiegają i cieszą się nienaganną opinią. Pytam co na to przedstawiciele Powiatu? Czyżby za mało wydajna opinia Kuratorium podczas kontroli? Nie tu stoi GRUBY MUR, KTÓREGO UCZNIOWIE I RODZICE NIE PRZEBIJĄ. PRZYKRE, ŻE NASZE LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE IM. ADAMA MICKIEWICZA, DUMA NASZEGO MIASTA, POWOLI TRACI SENS W OCZACH WIELU UCZNIÓW, KTÓRZY POKŁADALI NADZIEJĘ, ŻEBY IŚĆ ŚLADAMI WYBITNEGO WIESZCZA, MUSZĄ PRZEJŚĆ OBOK. Mamy wspaniałą kadrę, która już przekazała swoje nasionka, a wyszły dorodne owoce. PRZEDSTAWICIELE, OTWÓRZMY DRZWI NASZEJ MŁODZIEŻY, ABY W TYM ROKU RÓWNIEŻ PRÓG LICEUM PRZEKROCZYŁA NIEZLICZONA RZESZA MŁODYCH, UTALENTOWANYCH UCZNIÓW. MŁODZIEŻ I RODZICE LICZĄ NA SZCZERE INTENCJE. CZASU MAŁO DO DOKONANIA WYBORU!!!!!JUŻ NIEDŁUGO MŁODZIEŻ DOKONA WYBORU!!!!!!