Source: https://www.spolkowy.pl/sprzedaz-internetowa-wina-czy-to-legalne,627,p.html
Timestamp: 2019-06-26 16:25:20
Legal References Found: art. 9
 art. 17
 art. 9
 art. 2
 art. 18
 art. 9
 art. 18
 art. 12
 art. 65
 art. 18
 art. 43
 art. 9
 art. 96

Document Content:
Sprzedaż internetowa wina, czy to legalne?
Michał Soćko • Opublikowane: 2019-04-12
Prowadzę działalność gospodarczą, posiadam zezwolenie na sprzedaż hurtową win. Chciałbym się dowiedzieć, czy obecnie w Polsce jest możliwość sprzedaży internetowej wina. Czy można prowadzić taką sprzedaż we własnym sklepie internetowym albo na Allegro? Jeśli tak, jakie wymogi należy spełnić?
W pierwszej kolejności zwrócić uwagę należy na przepisy ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (j.t. Dz. U. 2016 r., poz. 487 ze zm.; zwanej dalej „u.w.t.”). Ze względu na tematykę zapytania szczególnie istotny będzie art. 9[6] u.w.t., który określa, w jakich miejscach może być dokonywana sprzedaż detaliczna napojów alkoholowych. Przepis ten stanowi:
„Art. 9[6]. 1. Sprzedaż detaliczną napojów alkoholowych, zawierających powyżej 4,5% alkoholu (z wyjątkiem piwa) przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, prowadzi się w punktach sprzedaży, którymi są:
2. Producenci określeni w art. 17 ust. 3 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, obrocie tymi wyrobami i organizacji rynku wina (Dz. U. z 2014 r., poz. 1104 oraz z 2015 r., poz. 1419 i 1893) mogą prowadzić sprzedaż detaliczną win gronowych pochodzących z upraw własnych przeznaczonych do spożycia w miejscu lub poza miejscem sprzedaży w punkcie sprzedaży, którym jest lokalizacja w miejscu wytworzenia wina uzyskanego z winogron pochodzących z upraw własnych.”
Zatem sprzedaż detaliczna napojów alkoholowych zawierających powyżej 4,5% alkoholu (z wyjątkiem piwa), przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży prowadzi się w punktach sprzedaży, którymi są:
Literalna wykładnia powyższego przepisu wskazuje, że katalog punktów sprzedaży zawarty w art. 9[6] ust. 1 u.w.t. jest zamknięty. Ustawodawca nie użył bowiem w tym zakresie zwrotów „w szczególności” czy „a zwłaszcza”, które wskazywałyby, że jest to katalog otwarty, przykładowy.
Wyjątek od tej zasady przewidziany jest jedynie dla producentów, którzy wyłącznie wyrabiają i rozlewają wino uzyskane z winogron pochodzących z upraw własnych. Takie podmioty mogą prowadzić sprzedaż w miejscu wytworzenia wina uzyskanego z winogron pochodzących z upraw własnych (art. 9[6] ust. 1 u.w.t.).
Z powyższego przepisu wynika, że sprzedaż detaliczna alkoholu zawierającego powyżej 4,5% alkoholu (z wyjątkiem piwa) powinna mieć miejsce w ściśle określonych, stacjonarnych punktach sprzedaży.
Tak też przyjął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 r., wskazując: „(…) uznać trzeba, że w sytuacji, gdy na skutek złożenia zamówienia przez Internet, sprzedający dostarcza alkohol do miejsca wskazanego przez kupującego i tam następuje wydanie nabywcy rzeczy oznaczonej co do gatunku, to w tym właśnie miejscu dochodzi do przeniesienia własności rzeczy, co stanowi realizację zawartej umowy sprzedaży. Ponieważ miejsce wydania rzeczy (alkoholu) nie jest miejscem, w którym prowadzony jest sklep dysponujący zezwoleniem na sprzedaż alkoholu, dochodzi do zrealizowania skutku rozporządzającego umowy sprzedaży poza tym sklepem, w istocie rzeczy w dowolnym miejscu wskazanym przez nabywcę” (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2566/14).
„(…) Nie ulega więc wątpliwości, że niezależnie od tego, czy złożenie zamówienia przez Internet jest tylko złożeniem oferty kupna przez nabywcę, czy też jest zawarciem umowy na skutek ofert sprzedawcy, rozporządzający skutek umowy sprzedaży następuje poza sklepem dysponującym zezwoleniem na sprzedaż, co powoduje, że alkohol niezgodnie z zezwoleniem staje się dostępny w nieograniczonej liczbie miejsc. Zatem nazwanie działań skarżącej »sklepem internetowym«, czy też tylko punktem zbierania zamówień przez Internet, w świetle niespornych dalszych działań podejmowanych przez sklep po przyjęciu zamówienia, nie ma w istocie znaczenia, ponieważ prowadzi do zrealizowania rozporządzającego skutku sprzedaży poza sklepem, a to właśnie nie jest dozwolone” (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2566/14).
Naczelny Sąd Administracyjny, zajmując takie stanowisko, odwołał się także do względów celowościowo-funkcjonalnych. Wskazał on bowiem, że celem ustawodawcy przy uchwalaniu ustawy o wychowaniu w trzeźwości było m.in. ograniczenie dostępności alkoholu (art. 1 ust. 1 u.w.t. oraz art. 2 ust. 1 pkt 4 u.w.t.).
Sposobem zaś na ograniczenie dostępu do alkoholu jest m.in. dopuszczalność jego sprzedaży tylko za stosownym zezwoleniem i tylko w miejscach ściśle określonych w tym zezwoleniu (art. 9[6] u.w.t. w zw. z art. 18 ust. 6 pkt 6 u.w.t.). Wyliczenie to – jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny – jest wyczerpujące, a zatem w inny sposób i w innych miejscach prowadzić sprzedaży alkoholu nie wolno.
W konkluzji Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że „przy takich uregulowaniach ustawy całkowicie niedozwolone jest wszelkie »łagodzenie« przyjętych w niej ograniczeń dostępności alkoholu i stosowanie jakichkolwiek ułatwień w jego nabyciu, np. poprzez przyjmowanie zamówień na odległość i dowożenie alkoholu do miejsca wyznaczonego przez klienta. Uznanie dopuszczalności takich działań, przy obecnej treści ustawy, całkowicie zaprzecza jej celowi, jak i pozbawia sensu płynące z niej ograniczenia, bowiem daje sposób na proste i pełne ich obejście. Tymczasem celem ustawy było utrudnienie dostępności alkoholu, nie zaś uproszczenie jego dostarczenia klientowi” (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2566/14).
Podobnie stanowisko prezentowane jest również w orzecznictwie Wojewódzkich Sądów Administracyjnych. I tak, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 24 września 2013 r. stwierdził, że „ustalenie rodzaju placówek, w których możliwa jest sprzedaż napojów alkoholowych jest przedmiotem regulacji ustawowej w art. 9[6] ustawy z 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, pozostając poza zakresem upoważnienia dla prawodawców lokalnych” (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 24 września 2013 r., sygn. akt III SA/Kr 96/13).
Tak też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 3 lutego 2017 r.: „W sytuacji, gdy na skutek złożenia zamówienia przez Internet, sprzedający dostarcza alkohol do miejsca wskazanego przez kupującego i tam następuje wydanie nabywcy rzeczy oznaczonej co do gatunku, to w tym właśnie miejscu dochodzi do przeniesienia własności rzeczy, co stanowi realizację zawartej umowy sprzedaży. Ponieważ miejsce wydania rzeczy (alkoholu) nie jest miejscem, w którym prowadzony jest lokal dysponujący zezwoleniem na sprzedaż alkoholu, dochodzi do zrealizowania skutku rozporządzającego umowy sprzedaży poza tym lokalem, w istocie rzeczy w dowolnym miejscu wskazanym przez nabywcę.
Posiadane zezwolenie nie obejmuje sprzedaży poza miejscem w nim wskazanym, w takim znaczeniu, że sprzedaż będzie zrealizowana poprzez wydanie rzeczy w miejscu innym niż określone w zezwoleniu” (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 3 lutego 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 1280/16).
Z kolei w wyroku z dnia 14 kwietnia 2011 r. Naczelny Sąd Administracyjny przyjął wprost, że „niedopuszczalna jest sprzedaż internetowa napojów alkoholowych (art. 18 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, Dz.U. z 2007 r. Nr 70, p?z. 473 ze zm.). Jeżeli ustawodawca nie przewidział prawnej możliwości sprzedaży alkoholu za pośrednictwem Internetu, to na gruncie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie dozwolił jej, ponieważ – co wynika z celu ustawy – nadrzędnym celem jest wychowanie w trzeźwości łącznie z przeciwdziałaniem alkoholizmowi. Za przeciwdziałanie alkoholizmowi nie może być uznana taka wykładnia art. 18 ww. ustawy, która rozszerzałaby enumeratywnie w nim wymieniony katalog zezwoleń na sprzedaż alkoholu” (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 431/10).
Wobec powyższego, moim zdaniem, należałoby przyjąć, że wysyłkowa sprzedaż alkoholu jest aktualnie zabroniona. Prowadzenie zaś takiej działalności może skutkować cofnięciem udzielonego zezwolenia.
„Art. 18. 1. Sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu lub poza miejscem sprzedaży może być prowadzona tylko na podstawie zezwolenia wydanego przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), właściwego ze względu na lokalizację punktu sprzedaży, zwanego dalej »organem zezwalającym«.
3b. W przypadku gdy liczba wniosków o wydanie zezwolenia przewyższa ich maksymalną liczbę, o której mowa w art. 12 ust. 1, zezwolenie w pierwszej kolejności wydaje się uwzględniając kryterium jak największej odległości punktu, w którym ma być prowadzona sprzedaż napojów alkoholowych od najbliższego działającego punktu sprzedaży napojów alkoholowych, liczonej najkrótszą drogą dojścia ciągiem dróg publicznych, a w następnej kolejności – kryterium prowadzenia przez wnioskodawcę jak najmniejszej liczby punktów sprzedaży.
4) decyzję właściwego państwowego inspektora sanitarnego o zatwierdzeniu zakładu, o której mowa w art. 65 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2015 r. poz. 594 i 1893 oraz z 2016 r. poz. 65).
14. Przedsiębiorcy podający lub sprzedający różne mieszaniny napojów alkoholowych na podstawie posiadanych receptur, z wykorzystaniem napojów zawierających powyżej 18% alkoholu, są obowiązani do posiadania zezwoleń, o których mowa w ust. 3 pkt 3.”
Niezależnie od powyższego przepisu, który wskazuje na obligatoryjne cofnięcie zezwolenia („zezwolenie, o którym mowa w ust. 1, organ zezwalający cofa” – art. 18 ust. 10 u.w.t.), dodatkowo za sprzedaż taką może grozić odpowiedzialność karna.
Stosownie bowiem do treści art. 43 ust. 1 u.w.t. sprzedaż alkoholu wbrew warunkom zezwolenia zagrożona jest karą grzywny. Orzekanie zaś co do takiego czynu następuje na podstawie przepisów o postępowaniu karnym (art. 43 ust. 4 u.w.t.).
Ponadto, w razie stwierdzenia popełnienia takiego przestępstwa, można dodatkowo orzec przepadek napojów alkoholowych, chociażby nie były własnością sprawcy, jak również zakaz prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na sprzedaży lub podawaniu napojów alkoholowych (art. 43 ust. 4 u.w.t.).
„Art. 43. 1. Kto sprzedaje lub podaje napoje alkoholowe w wypadkach, kiedy jest to zabronione, albo bez wymaganego zezwolenia lub wbrew jego warunkom, podlega grzywnie.
4. Orzekanie w sprawach o przestępstwa określone w ust. 1 i 2 następuje na podstawie przepisów o postępowaniu karnym.”
Na koniec chciałbym jednak wskazać na bardzo świeży, dość ciekawy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 8 sierpnia 2018 r., sygn. akt III SA/Kr 493/18. W orzeczeniu tym sąd w zasadzie dopuścił możliwość sprzedaży alkoholu przez Internet, jeżeli sprzedaż jest dokonywana z placówki stacjonarnej wymienionej w art. 9[6] u.w.t.
Sąd ten wskazał, iż „stoi na stanowisku, że »sprzedaż przez Internet«, lecz z określonego w zezwoleniu punktu sprzedaży, nie jest jeszcze jednym, dodatkowym miejscem sprzedaży, niewymienionym w art. 96 ustawy, lecz jest to dodatkowa forma komunikacji przedsiębiorcy z potencjalnymi klientami, a więc jednym ze sposobów sprzedaży funkcjonującym w dzisiejszych realiach” (por. w tym względzie A. Kubik. Sprzedaż alkoholu przez Internet, Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego, Warszawa 2015, nr 3, s. 2).
Odnosząc się jednak do tego wyroku i podanej tam argumentacji wskazać należy, że na chwilę obecną jest on jeszcze nieprawomocny*. Należy go zatem traktować z dużą ostrożnością. Po drugie Naczelny Sąd Administracyjny, a więc organ nadrzędny nad Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, kilkukrotnie wskazywał na zakaz takiej sprzedaży. Poza tym w znacznej mierze wyrok zapadł ze względów formalnych.
* Opis sprawy z października 2018 r.