Source: http://operacji.org/uzasadnieni-e.html
Timestamp: 2018-12-19 16:46:18
Legal References Found: art. 31
 art. 17
 art. 45
 art. 1
sui generis
 art. 3
 art. 4
 art. 448
 Art. 448
 art. 4
 art. 448
 art. 446
 art. 67
 art. 32
 art. 2
 art. 11
de lege ferenda
 art. 775
 art. 67
 art. 67
 art. 5

Document Content:
Pobieranie 135,97 Kb.
Rozmiar 135,97 Kb.
Działanie każdego systemu, a w szczególności tak złożonego jak ochrona zdrowia, obarczone jest ryzykiem wystąpienia działań niepożądanych. W skali kraju dochodzi do tysięcy zdarzeń medycznych dziennie. Nawet przy maksymalnej niezawodności systemu ochrony zdrowia, jaką można zapewnić wprowadzeniem odpowiedniego systemu jakości, regulacjami prawnymi, czy nadzorem, pewien margines błędów jest nieunikniony. Specyfika procesów leczniczych zawsze powoduje ryzyko wystąpienia niekorzystnych efektów leczenia, które nie są normalnymi, możliwymi do wystąpienia negatywnymi konsekwencjami związanymi np. z ryzykiem danego zabiegu. Na konieczność wprowadzenia zmian w zakresie dochodzenia przez pacjentów odszkodowań za szkody spowodowane błędami medycznymi wskazywał już w 2003 r. VII Krajowy Nadzwyczajny Zjazd Lekarzy, zgodnie ze stanowiskiem którego „wzorem innych państw (zwł. skandynawskich) uznaje się za konieczne wprowadzenie systemu odpowiedzialności placówek opieki zdrowotnej, dającego prawo uzyskiwania przez pacjentów rekompensaty za szkody zdrowotne poniesione w związku z leczeniem na drodze pozasądowej bez konieczności udowodnienia winy pracowników opieki zdrowotnej.”.
Obowiązujące prawo oferuje narzędzia ochrony praw pacjenta. Są to przede wszystkim instrumenty, jakie pacjenci uzyskali po wejściu w życie ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2009 r. Nr 52, poz. 417 i Nr 76, poz. 641 oraz z 2010 r. Nr 96, poz. 620). Jednakże w przypadku wystąpienia błędu medycznego i dochodzenia odszkodowania jedyną możliwą drogą jego uzyskania jest proces sądowy z powództwa cywilnego o odszkodowanie lub zadośćuczynienie. Dochodzenie tego rodzaju spraw przed sądem trwa zwykle kilka lat.
Ewidencję spraw o odszkodowania w latach 2001 – 2009 przed sądami okręgowymi i rejonowymi (zgodnie z danymi Ministerstwa Sprawiedliwości) pokazuje tabela nr 1 i 2 (w załączeniu). Przedmiotowa ewidencja posługuje się pojęciem tzw. wskaźnika pozostałości (tzw. trwania postępowania), który liczony jest jako odniesienie liczby spraw pozostających do załatwienia do przeciętnego miesięcznego wpływu w danym okresie sprawozdawczym lub w okresie działania jednostki sprawozdawczej. Informuje on, jaką wielokrotność średniego miesięcznego wpływu spraw stanowią sprawy nierozstrzygnięte, pozostające do załatwienia, co można w uproszczeniu interpretować jako przybliżony czas potrzebny na załatwienie wniesionych i nierozstrzygniętych jeszcze spraw (tzn. ile okresów miesięcznych potrzeba na likwidację pozostałości). Gdyby nie wpływały żadne nowe powództwa o odszkodowanie w latach 2001– 2009, biorąc pod uwagę ww. wskaźnik, rozpatrzenie takiej sprawy średnio trwałoby ok. 4 lat (przy założeniu, że sprawa zostałaby rozpatrzona w postępowaniu dwuinstancyjnym, bez jej przekazania do ponownego rozpatrzenia oraz, że nie została złożona skarga kasacyjna). Ze względu na duże skomplikowanie spraw w zakresie błędów medycznych, sprawy te trwają znacznie dłużej – nawet do 10 lat. Projektowana ustawa wprowadza rozwiązanie, które pozwoli uzyskać odszkodowanie albo zadośćuczynienie w 3 miesiące.
Ponadto biorąc pod uwagę wysokość opłaty stosunkowej w sprawach cywilnych, która wynosi 5% wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia, jednak nie mniej jednak niż 30 zł i nie więcej niż 100 000 zł, projektowane rozwiązanie pozwoli na dochodzenie odszkodowania osobom, które ze względu na te koszty rezygnowały z jego dochodzenia na drodze sądowej.
Potrzeba podjęcia prac nad ustawą umożliwiającą każdemu pacjentowi dochodzenie odszkodowania z tytułu błędu medycznego bez konieczności występowania na drogę sądową wynika także z rosnącej świadomości obywateli polskich w zakresie dochodzenia ich praw jako pacjentów. Świadomość ta wzrasta wraz z poziomem wykształcenia społeczeństwa. W latach 2001 i 2006 CBOS przeprowadziło badania, które wskazują, jak w tym zakresie wzrosła świadomość pacjentów. W 2000 r. 64% respondentów uważało, że gdyby oni lub ich bliscy ponieśli w toku leczenia uszczerbek na zdrowiu, spowodowany przypuszczalnie błędem lub niedbalstwem personelu medycznego, to złożyłoby skargę do sądu lekarskiego. W 2006 r. było to już 74% (wzrost o 10 punktów procentowych). W 2000 r. o odszkodowanie do sądu z tytułu błędu medycznego było gotowych wystąpić 60% badanych, a w 2006 r. już 72% (wzrost o 12 punktów procentowych). Badania wskazują, że wśród osób, które są w stanie podać wysokość odszkodowania, rośnie jego kwota, i tak np.: dla zakażenia żółtaczką w 2000 r. była to średnio kwota 168 000 zł, a w 2006 r. – 345 825 zł. W przypadku śmierci pacjenta kwota odszkodowania zarówno w 2000 r., jak i w roku 2006 oscylowała w okolicach 500 000 zł (odpowiednio 512 000 zł i 502 944 zł). Najwyższe zasądzone od Skarbu Państwa odszkodowanie z tytułu błędu medycznego (w zakresie spraw, które prowadzą radcowie prawni zatrudnieni w Ministerstwie Zdrowia), w związku z odpowiedzialnością Skarbu Państwa za szkody wyrządzone w szpitalach klinicznych, w okresie kiedy ich podmiotem tworzącym był Minister Zdrowia, wynosi 600 tys. zł bez odsetek (zakażenie wirusem HIV), a wysokość rent z tego tytułu sięga obecnie ok. 4 – 6 tys. zł miesięcznie.
Wprowadzenie możliwości dochodzenia odszkodowania z tytułu błędu medycznego bez konieczności występowania na drogę sądową może wpłynąć na wzrost liczby dochodzonych odszkodowań, z tym że należy przypuszczać, że nie byłby to znaczący wzrost. Badanie CBOS z 2001 r. pokazało, że zdecydowana większość respondentów ma zaufanie do lekarzy, u których się leczy, a „co szósty (16%) określa to zaufanie jako bardzo duże, a prawie dwie trzecie (64%) – jako dość duże”. Zgodnie z tymże badaniem CBOS: „Bardzo niewielu badanych (1%) uważa, że podczas ich leczenia często popełniano błędy, więcej osób jest zdania, że zdarzało się to czasem (11%). Blisko jedna trzecia respondentów (31%) mówi o rzadkich pomyłkach czy błędach, a niemal połowa (49%) jest zdania, że lekarze lub inni przedstawiciele personelu medycznego, którzy się nimi zajmowali, nigdy się nie pomylili ani nie popełnili błędu.”.
W badaniu z 2001 r. CBOS przedstawiło badanej grupie przykłady różnego rodzaju pomyłek i błędów medycznych pytając, czy coś takiego zdarzyło się kiedykolwiek im samym. W wyniku tego badania okazało się, że „ogółem jedna czwarta z nich (25%) uważa się za ofiary takich błędów i pomyłek, a jeśli uwzględnimy również przypadki błędów i pomyłek w leczeniu ich dzieci, to możemy powiedzieć, że w sumie 28% ogółu respondentów deklarowało, że przydarzyło im się coś takiego. Odsetki te nie są, oczywiście, prostą sumą wszystkich odpowiedzi twierdzących – ankietowani mogli być ofiarami więcej niż jednego rodzaju błędów. W analogicznym sondażu amerykańskim liczba osób deklarujących, że kiedykolwiek przydarzył im się osobiście przypadek któregoś z pięciu wymienionych w kwestionariuszu rodzajów błędów i pomyłek medycznych (nie wymieniono tam osobno błędnych wyników analiz i nie pytano o błędy związane z leczeniem dzieci) była znacznie wyższa i sięgała dwóch piątych ogółu ankietowanych (40%).”.
Należy wskazać, że rośnie także świadomość sądów w zakresie błędów medycznych, bowiem wzrastają też kwoty odszkodowań przyznawanych przez sądy. Ocenia się, że są one kilkakrotnie wyższe niż ponad dekadę temu (w latach 1996 – 1998 kwota odszkodowania za zakażenie wirusem żółtaczki HBV oscylowała w graniach 5 – 8 tys. zł).
Jak wskazuje analiza wyroków sądów, obecnie, w przypadku skrajnie ciężkiego stanu dziecka na skutek wadliwego prowadzenia porodu zasądzane są kwoty zadośćuczynienia nie mniejsze niż 500 tys. zł. Jeszcze kilka lat temu odszkodowanie dla dziecka za taki błąd okołoporodowy nie przekraczało 150 tys. zł. W praktyce sądowej już nie zdarzają się też zasądzenia rzędu
20 – 50 tys. zł, gdy zakażono pacjenta żółtaczką typu C.
Unia Europejska bardzo poważnie traktuje kwestię zapewnienia pacjentom bezpieczeństwa. Wyniki najnowszych badań dowodzą jednak, że w około 10% przypadków hospitalizacji dochodzi do błędów medycznych (dane ze strony Zdrowie – UE Komisji Europejskiej www.ec.europa.eu/health–eu). Zgodnie ze Sprawozdaniem z działalności Narodowego Funduszu Zdrowia za 2009 rok, Narodowy Fundusz Zdrowia sfinansował w 2009 r. 8 359 654 hospitalizacji w leczeniu szpitalnym. A zatem liczbę błędów medycznych można w przybliżeniu oszacować na ok. 835 tys.
Oczywiście, nie wszystkie te błędy medyczne są błędami skutkującymi zakażeniami biologicznym czynnikiem chorobotwórczym pacjentów, uszkodzeniami ciała lub rozstrojem zdrowia pacjenta albo śmiercią pacjenta. Są bowiem takie działania lub zaniechania osób udzielających świadczeń zdrowotnych, które pomimo że są niezgodne z aktualną wiedzą medyczną nie mają negatywnych skutków dla pacjenta w postaci zakażenia, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia albo śmierci. Z drugiej strony błędem medycznym nie jest normalne następstwo leczenia (wpisane w ryzyko zastosowania określonej metody leczenia). Zgodnie z art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2008 r. Nr 136, poz. 857, z późn. zm.), lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu. Na żądanie pacjenta lekarz nie ma obowiązku udzielać pacjentowi tej informacji (art. 31 ust. 3 ww. ustawy), co nie oznacza, że takich następstw nie ma.
Stowarzyszenie Pacjentów „Primum Non Nocere” (dane ze strony www.sppnn.org.pl) ocenia, że skargi pacjentów związane z błędami medycznymi dotyczą najczęściej:
spraw związanych z porodem – 37%
zakażeń szpitalnych – 24%,
nierozpoznania objawów zawału mięśnia sercowego – 9%,
uszkodzenia ciała podczas operacji tarczycy – 8%,
pozostawienia ciała obcego po zabiegu chirurgicznym – 5%,
uszkodzenia stawów żuchwowo– skroniowych przy protetyce stomatologicznej.
Są to oczywiście dane jednego ze stowarzyszeń pacjenckich, ale obrazują one możliwą skalę problemu.
Zgodnie z dokumentem przygotowanym przez Głównego Inspektora Sanitarnego „Stan sanitarny kraju za 2009 rok”: „W 2009 roku do Państwowej Inspekcji Sanitarnej zgłoszono 252 ogniska epidemiczne zakażeń szpitalnych. Zakażeniu w tych ogniskach uległy ogółem 2382 osoby, w tym 2224 pacjentów i 158 osób personelu. Wśród zdiagnozowanych patogenów najliczniejszą grupę stanowiły:
– rotawirusy – 52 ogniska epidemiczne (21%),
– norowirusy – 38 ognisk epidemicznych (15%).
Najwięcej zachorowań wywołanych przez rotawirusy (42 ogniska), podobnie jak w latach ubiegłych, wystąpiło na oddziałach pediatrycznych, co ma ścisły związek z typową dla tych wirusów populacją wrażliwą na zakażenie. W przypadku norowirusów – ogniska epidemiczne występowały na różnych oddziałach, w szczególności internistycznych.”.
Ze względu na to, że zgodnie z ustawą z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. Nr 234, poz. 1570, z późn. zm.) szpitale mają obowiązki w zakresie przeciwdziałania zakażeniom wewnątrzszpitalnym (dane o tych zakażeniach są zbierane przez właściwe jednostki państwowej inspekcji), stąd też projektowana ustawa dotyczy wyłącznie szpitali oraz zakażeń biologicznym czynnikiem chorobotwórczym. Pojęciem tym posługuje się ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.
Objęcie projektowaną ustawą zmieniającą tylko zdarzeń mających miejsce w szpitalach wiąże się także z tym, że bardziej skomplikowane procedury medyczne, w przypadku których większe jest ryzyko zaistnienia błędu medycznego, są wykonywane w szpitalach.
Światowe organizacje pacjentów w 2002 r. przygotowały dokument zwany Europejską Kartą Praw Pacjenta. Europejska Karta Praw Pacjentów jest to nieformalny dokument pozarządowy sporządzony przez organizację Active Citizenship Network we współpracy
z 12 organizacjami z różnych krajów Unii Europejskiej. Europejska Karta Praw Pacjentów zawiera katalog czternastu praw pacjentów. Wśród tych praw można wymienić także prawo do rekompensaty.
Należy zauważyć, że jeszcze kilkanaście lat temu za dobrą formę ochrony przed roszczeniowością pacjentów uważano system oparty wyłącznie o ubezpieczenie OC. Jednak, jak wynika z doświadczeń krajów takich jak Niemcy, Wielka Brytania, Francja czy krajów skandynawskich, nie jest to system wystarczający dla zapewnienia właściwego standardu ochrony praw pacjenta (J. Jończyk „Między odpowiedzialnością lekarza a ubezpieczeniem pacjenta”, Prawo i Medycyna, Nr 3/99).
Wszelkie systemy pozasądowego dochodzenia odszkodowań z tytułu błędów medycznych były wprowadzane w innych państwach europejskich oraz w Japonii i Nowej Zelandii stopniowo i nawet obecnie nie dotyczą wszelkich możliwych błędów medycznych i szkód.
Uznawany powszechnie za najbardziej przyjazny pacjentowi system nordycki (który poza Szwecją wprowadziły: Finlandia – 1987 r., Norwegia – 1988 r. oraz Dania – 1992 r.) był wprowadzany stopniowo. Na początku (ze względu na brak konsensusu, a także z uwagi na brak podobnych regulacji w innych krajach, a więc i brak odniesienia do sprawdzonych doświadczeń) zamiast rozwiązania legislacyjnego wybrano koncepcję dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego, które zaczęło funkcjonować w Szwecji od 1 stycznia 1975 r. Na tej podstawie ubezpieczenie pacjentów miało być wdrożone we wszystkich instytucjach publicznej i prywatnej opieki zdrowotnej. Do 31 grudnia 1994 r. takie ubezpieczenie było zarządzane przez konsorcjum (w składzie: Folksam, Länsförsäkringsbolagen, Skandia i Trygg–Hansa), a podmioty świadczące publiczną i prywatną opiekę zdrowotną przyjęły dobrowolne zobowiązanie na rzecz rekompensat za szkody w leczeniu, mające bezpośredni związek z zastosowanym leczeniem. Takie rozwiązanie oznaczało znacznie większą szansę rekompensaty dla pacjentów poszkodowanych w trakcie leczenia, gdyż odszkodowanie było realizowane bez rozstrzygania o błędzie (niedbalstwie) konkretnych osób (oddzielono kwestię odpowiedzialności od sprawy odszkodowania). Przedmiotem odszkodowania były początkowo tylko niektóre szkody o charakterze urazów fizycznych, w tym zakażenia szpitalne (żółtaczka została potraktowana odrębnie) i szkody związane z porodem. W 1994 r. konsorcjum ubezpieczeń pacjentów przestało funkcjonować (z uwagi na przepisy dotyczące konkurencji). W tym samym roku powołano przy Premierze Szwecji Komisję ds. Ubezpieczeń Pacjentów, która zajęła się przygotowaniem ustawy o Poszkodowanych Pacjentach, która weszła w życie dnia 1 stycznia 1997 r. Szwedzka Ustawa o Poszkodowanych Pacjentach nie zastępuje odpowiedzialności cywilnej, ale stanowi dlań alternatywę. Takie samo rozwiązanie zaproponowano w projekcie, dokonując odpowiedniej zmiany w ustawie z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej, poprzez wprowadzenie art. 17a, który reguluje obowiązek zwarcia umowy ubezpieczenia, nie zawężając go do obowiązku zawarcia umowy OC. Ponadto w projektowanej ustawie, podobnie jak w systemie nordyckim, pacjent ma wybór co do możliwości skorzystania z drogi sądowej lub z pozasądowego sposobu dochodzenia roszczeń odszkodowawczych.
Zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Innymi słowy każdy ma prawo do skorzystania lub nieskorzystania z tego prawa. Na gruncie projektowanej ustawy podmiot składający wniosek (pacjent, jego przedstawiciel ustawowy albo spadkobiercy pacjenta) podejmuje decyzję, czy przyjąć zaproponowaną mu przez zakład ubezpieczeń propozycję odszkodowania, albo zadośćuczynienia, czy też skieruje powództwo do sądu cywilnego. W postępowaniu przed wojewódzką komisją podmiot składający wniosek do końca rozporządza swoim prawem, może bowiem wycofać wniosek – bez ponoszenia dodatkowych kosztów oraz nieprzyjąć propozycji odszkodowania albo zadośćuczynienia oferowanej przez zakład ubezpieczeń. Jednocześnie w projektowanej ustawie wraz z oświadczeniem o przyjęciu ww. propozycji podmiot składający wniosek składa oświadczenie o zrzeczeniu się wszelkich roszczeń o odszkodowanie i zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę mogących wynikać ze zdarzeń uznanych przez wojewódzką komisję za błąd medyczny. A zatem w zakresie innych zdarzeń (tych, które ujawnią się w okresie późniejszym) oraz w zakresie waloryzacji otrzymanej kwoty pacjent będzie mógł skierować powództwo do sądu, o ile zajdą przesłanki tej waloryzacji. Nie zostaje także wyłączona droga sądowa, w przypadku gdy podmiot składający wniosek złożył oświadczenie o zrzeczeniu się ww. roszczeń np. pod wpływem błędu lub groźby.
W aktualnie obowiązującym stanie prawnym wszelkie roszczenia wynikające z błędów medycznych są sprawami cywilnymi w rozumieniu art. 1 Kodeksu postępowania cywilnego, ze wszelkimi tego konsekwencjami. Oznacza to przede wszystkim dopuszczalność drogi sądowej w tych sprawach oraz to, że sporne roszczenia dotyczące błędów medycznych należą do kognicji sądów powszechnych. Przedstawiony projekt zmierza do realizacji idei ułatwienia uzyskania odszkodowania lub zadośćuczynienia osobom poszkodowanym na skutek stwierdzonego błędu medycznego w oznaczonych w projekcie przypadkach, według zasad określonych w rozdziale 13a. Nie zmienia to jednak zasad ogólnych, według których postępowanie przed komisją dotyczy spraw cywilnych, a zatem takich, odnośnie których wyłączenie możliwości dochodzenia roszczeń przed sądem powszechnym może nastąpić jedynie wyjątkowo, nie może zaś nastąpić jedynie z uwagi na fakt, że w przypadku niektórych błędów medycznych orzekać może wojewódzka komisja do spraw orzekania o błędach medycznych.
Postępowanie przed wojewódzką komisją do spraw orzekania o błędach medycznych jest postępowaniem sui generis, które ma charakter postępowania ugodowo-mediacyjnego. Legitymowanymi czynnie do dochodzenia odszkodowania na podstawie projektowanej ustawy będą pacjent, jego przedstawiciel ustawowy oraz spadkobiercy pacjenta. Pacjentem jest, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, osoba zwracająca się o udzielenie świadczeń zdrowotnych lub korzystająca ze świadczeń zdrowotnych udzielanych przez podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych lub osobę wykonującą zawód medyczny. Pacjentem nie jest osoba, która uczestniczy w eksperymencie medycznym oraz w badaniach klinicznych.
Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, w przypadku zawinionego naruszenia praw pacjenta (a takim jest m.in. prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających aktualnej wiedzy medycznej) sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego. Art. 448 Kodeksu cywilnego pozwala dochodzić zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego. Stąd też odwołanie się w ww. przepisie art. 4 ust. 1 do art. 448 Kodeksu cywilnego przesądza, że zawinione naruszenie praw pacjenta oznacza w istocie naruszenie dóbr osobistych pacjenta. Z dniem 3 sierpnia 2008 r. dodano § 4 w art. 446 Kodeksu cywilnego pozwalający na przyznanie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę również rodzinie poszkodowanego, który zmarł w wyniku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (ustawa z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw – Dz. U. Nr 116, poz. 731). Dlatego też w projektowanej ustawie przyjęto rozwiązanie, zgodnie z którym w przypadku śmierci pacjenta, wniosek mogą złożyć jego spadkobiercy.
Wniosek o ustalenie błędu medycznego wnosi się do wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o błędach medycznych w terminie 1 roku od dnia, w którym podmiot składający wniosek dowiedział się o zaistnieniu zakażenia, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia albo nastąpiła jego śmierć, jednakże termin ten nie może być dłuższy niż 3 lata od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie skutkujące zakażeniem, uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia pacjenta albo śmiercią pacjenta. Takie terminy, biorąc pod uwagę zdarzenia wymienione w projektowanym art. 67a ust. 1, są wystarczające do zapewnienia praw pacjentów.
Aby szkoda mogła być zrekompensowana, wojewódzka komisja do spraw orzekania o błędach medycznych musi ustalić, że nastąpił błąd (nieprawidłowe pod względem medycznym udzielenie świadczeń zdrowotnych w szpitalu, z którym wiąże się szkoda na osobie). Wojewódzka komisja nie będzie natomiast badać rozmiaru szkody, ani też kwestii adekwatnego związku przyczynowego. Rolą wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o błędach medycznych nie będzie również ustalanie wysokości odszkodowania albo zadośćuczynienia. Ustawa zmieniająca nie dotyczy również kwestii sposobu, w jaki zakład ubezpieczeń szacuje wysokość odszkodowania. Czynności takie jak ustalanie wysokości szkód oraz rozmiaru odszkodowań oraz innych świadczeń należnych uprawnionym, należą bowiem, zgodnie z ustawą z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej, do zakresu czynności ubezpieczeniowych. Jednocześnie należy podkreślić, że w pozostałym zakresie projektowana ustawa zmieniająca, w stosunku do przepisów ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej, zawiera całkowicie alternatywne rozwiązania.
Wniosek o ustalenie błędu medycznego składać się będzie do wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o błędach medycznych, która będzie złożona ze specjalistów z dziedzin medycyny i prawa, będących przedstawicielami samorządów zawodów medycznych i prawniczych oraz organizacji pacjentów działających na terenie województwa, a także przedstawicielami Ministra Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjenta. Komisje (w celu zapewnienia efektywności działania) będą miały wojewódzki charakter. Komisje nie będą ustalały wysokości odszkodowania, w tym zakresie bowiem propozycję będzie przedkładał zakład ubezpieczeń. Komisje będą orzekać w terminie nie dłuższym niż 3 miesiące od dnia złożenia wniosku.
Jeżeli stwierdzenie okoliczności mających istotne znaczenie dla wydania orzeczenia przez wojewódzką komisję wymagać będzie wiadomości specjalnych, wojewódzka komisja zasięgać będzie opinii lekarza w danej dziedzinie medycyny z listy, o której mowa w art. 32 ust. 2 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Będzie możliwe złożenie umotywowanego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Prawo to będzie przysługiwać podmiotowi składającemu wniosek, szpitalowi oraz zakładowi ubezpieczeń.
Podobnie jak w systemie nordyckim, projektowana ustawa wprowadza maksymalne kwoty odszkodowania albo zadośćuczynienia.
W obecnym stanie prawnym obowiązek ubezpieczenia OC dotyczy wszystkich szpitali, które posiadają umowę zawartą z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz szpitali będących niepublicznymi zakładami opieki zdrowotnej, które mają zawartą umowę o udzielenie zamówienia na świadczenia zdrowotne.
Założeniem projektowanej ustawy jest powszechność, tak więc będzie ona dotyczyć także szpitali nieposiadających umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Projektowana ustawa w art. 2 dotyczącym zmiany ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej wprowadza po raz pierwszy obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia pomiędzy zakładem opieki zdrowotnej a zakładem ubezpieczeń. Obowiązek ubezpieczenia dotyczyć będzie tych czynności, które nie podlegają ubezpieczeniu w związku z obowiązkiem ubezpieczenia, o którym mowa w przepisach o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Zaproponowane rozwiązanie będzie się wiązać z koniecznością skorelowania przepisów wykonawczych wydanych na podstawie przepisów o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, dotyczących szczegółowego zakresu ubezpieczenia, minimalnych sum gwarancyjnych z przepisami, które zostaną wydane na podstawie upoważnienia zawartego w projektowanej regulacji.
Projektowane regulacje stosować się będzie do zdarzeń, których skutkiem jest zakażenie pacjenta biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia pacjenta albo śmierć pacjenta, mających miejsce po dniu wejścia w życie ustawy oraz do tych zdarzeń, które miały miejsce przed tym dniem, w przypadku gdy nie upłynął termin do wniesienia wniosku o ustalenie błędu medycznego. Jak wskazano powyżej, wniosek o ustalenie błędu medycznego wnosi się w terminie 1 roku od dnia, w którym pacjent dowiedział się o zakażeniu, uszkodzeniu ciała lub rozstroju zdrowia albo nastąpiła śmierć pacjenta, jednakże termin ten nie może być dłuższy niż 3 lata od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie skutkujące zakażeniem, uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia albo śmiercią pacjenta.
Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2012 r. także z uwagi na to, że wywołuje ona określone skutki finansowe, które ze względu na zasady i tryb przygotowania projektu budżetu, mogą dotyczyć po raz pierwszy roku 2012. Po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia wejdzie w życie art. 11 projektowanej ustawy, który dotyczy powoływania po raz pierwszy wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o błędach medycznych.
Projekt ustawy nie zawiera przepisów technicznych w rozumieniu przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie sposobu funkcjonowania krajowego systemu notyfikacji norm i aktów prawnych (Dz. U. Nr 239, poz. 2039 oraz z 2004 r. Nr 65, poz. 597) i nie podlega notyfikacji.
Projekt ustawy został umieszczony na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia oraz na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Ministerstwa Zdrowia zgodnie z przepisami ustawy z dnia 7 lipca 2005 r. o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa (Dz. U. Nr 169, poz. 1414 oraz z 2009 r. Nr 42, poz. 337). W trybie określonym tą ustawą nie zgłoszono zainteresowania pracami nad projektem ustawy.
Projekt ustawy będzie miał wpływ na pacjentów, szpitale, zakłady ubezpieczeń, a także wojewodów, samorządy zawodów medycznych i prawniczych (adwokatów oraz radców prawnych) oraz Rzecznika Praw Pacjenta i ministra właściwego do spraw zdrowia.
Równolegle do uzgodnień międzyresortowych projektowana regulacja została przekazana do konsultacji społecznych z organizacjami: pacjentów, szpitali, podmiotów tworzących szpitale i zakładów ubezpieczeń, oraz z samorządami zawodów medycznych i prawniczych, a także związkami zawodowymi działającymi w ochronie zdrowia, było to 59 podmiotów:
Sekretariat Ochrony Zdrowia Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”
Związek Zawodowy Chirurgów Polskich
Związek Zawodowy Neonatologów
Związek Zawodowy Lekarzy Specjalności Chirurgicznych
Federacja Związków Pracodawców Zakładów Opieki Zdrowotnej
Stowarzyszenie Menadżerów Opieki Zdrowotnej STOMOZ
Parasol dla Życia Stowarzyszenie Pomocy Rodzinom Dzieci Cierpiących Na Skutek Inwazyjnych Chorób Bakteryjnych
Fundacja „Pod Prąd Żółtej Rzeki”
Stowarzyszenie „SOS-WZW”
Stowarzyszenie Pomocy Osobom Zakażonym Wirusami Hepatotropowymi „Hepa – Help”
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Wymagającym Leczenia Chirurgicznego
Komitet Upowszechniania Karmienia Piersią.
W ramach konsultacji społecznych uwagi do projektu zgłosiły podmioty, do których projekt skierowano, a także inne podmioty, w związku z udostępnieniem projektu na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia. Były to następujące podmioty: Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie, Okręgowa Izba Lekarska w Krakowie, Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych, Krajowa Rada Notarialna, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Polska Izba Ubezpieczeń, Rzecznik Ubezpieczonych, Federacja Pacjentów Polskich, Federacja Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia „Porozumienie Zielonogórskie”, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, Stowarzyszenie Dyrektorów Szpitali Klinicznych, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach, Stowarzyszenie Pacjentów „Primum Non Nocere”, Federacja Związków Pracodawców Zakładów Opieki Zdrowotnej, Federacja Na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oraz Naczelna Rada Lekarska.
Znacząca cześć uwag zgłoszonych przez ww. podmioty została uwzględniona.
Większość podmiotów, które nadesłały opinie do projektu, pozytywnie odniosło się do jego idei, zgłaszając do niego konkretne propozycje oraz zastrzeżenia. W projekcie uwzględniono uwagi dotyczące określenia co jest kosztem postępowania przed wojewódzką komisją oraz wprowadzono rozwiązania mające na celu zlimitowanie wysokości kosztów.
Uwzględniono także uwagi dotyczące doprecyzowania przepisów odnoszących się do składu wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o błędach medycznych; stosowania przepisów Kodeksu postępowania cywilnego przez wojewódzką komisję; doprecyzowania przepisów dotyczących spadkobierców i przedstawicieli ustawowych, jako podmiotów składających wnioski; rezygnacji z ponoszenia przez podmiot składający wniosek kosztów w razie wycofania wniosku oraz w przypadku nieprzyjęcia propozycji zakładu ubezpieczeń w zakresie wysokości odszkodowania albo zadośćuczynienia.
Odnosząc się do uwag nieuwzględnionych należy wskazać na to, że część podmiotów opiniujących projekt:
podnosiło, że dotyczy on wyłącznie błędów, które miały miejsce w szpitalu. W ocenie projektodawcy znajduje to swoje uzasadnienie. Zgodnie bowiem z ustawą z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, szpitale mają obowiązki w zakresie przeciwdziałania zakażeniom wewnątrzszpitalnym (dane o tych zakażeniach są zbierane przez właściwe jednostki państwowej inspekcji), stąd też projektowana ustawa dotyczy wyłącznie szpitali. Objęcie projektowaną ustawą tylko zdarzeń mających miejsce w szpitalach wiąże się także z tym, że bardziej skomplikowane procedury medyczne, w przypadku których jest większe ryzyko zaistnienia błędu medycznego, są wykonywane w szpitalach. Ewentualne rozszerzenie zakresu przedmiotowego projektowanej ustawy stanowić może wniosek de lege ferenda,
uważa, że rozwiązania przyjęte w projekcie oznaczają zamknięcie obywatelowi drogi sądowej. Uwaga ta nie została przyjęta, bowiem na gruncie projektowanej ustawy podmiot składający wniosek (pacjent, jego przedstawiciel ustawowy albo spadkobiercy pacjenta) podejmuje decyzje, czy decyduje się przyjąć zaproponowaną mu przez zakład ubezpieczeń propozycję odszkodowania albo zadośćuczynienia, czy też skieruje powództwo do sądu cywilnego. W postępowaniu przed wojewódzką komisją podmiot składający wniosek do końca rozporządza swoim prawem. Jednocześnie w projektowanej ustawie wraz z oświadczeniem o przyjęciu ww. propozycji podmiot składający wniosek składa oświadczenie o zrzeczeniu się wszelkich roszczeń o odszkodowanie albo zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, mogących wynikać ze zdarzeń uznanych przez wojewódzką komisję za błąd medyczny.
Nieuwzględnione zostało również stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz Federacji Związków Pracodawców Zakładów Opieki Zdrowotnej, którzy uznali proponowane regulacje za zbędne, w świetle istniejących już w Kodeksie cywilnym regulacji dotyczących dochodzenia roszczeń będących następstwem czynów niedozwolonych.
Związek Pracodawców Ratownictwa Medycznego Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej nie zgłosił uwag do projektu.
W okresie konsultacji społecznych, odpowiedzi nie udzieliły następujące podmioty:
Projektowana ustawa spowoduje skutki finansowe dla sektora finansów publicznych – po stronie budżetów wojewodów:
Uwzględniając uwagi wojewodów zgłaszane w toku uzgodnień zewnętrznych, z których tylko ośmiu podnosiło konieczność dodatkowego zatrudnienia 1 osoby do obsługi wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o błędach medycznych, poniżej przedstawiono skutki projektowanej regulacji z tytułu zatrudnienia po 1 osobie w 8 urzędach wojewódzkich na stanowisku referenta:
Opierając się na danych dotyczących średniego wynagrodzenia osobowego wykonanego w 2009 r. w służbie cywilnej na stanowiskach wspomagających (wg Sprawozdania Szefa Służby Cywilnej za 2009 r.) oraz średniego mnożnika kwoty bazowej w tej grupie stanowisk pracowników służby cywilnej (zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 9 grudnia 2009 r. w sprawie określenia stanowisk urzędniczych, wymaganych kwalifikacji zawodowych, stopni służbowych urzędników służby cywilnej, mnożników do ustalania wynagrodzenia oraz szczegółowych zasad ustalania i wypłacania innych świadczeń przysługujących członkom korpusu służby cywilnej – Dz. U. Nr 211, poz.1630), przyjęto do kalkulacji średnie wynagrodzenie osobowe dla referenta w urzędzie wojewódzkim w wysokości 3 200 zł miesięcznie.
Wydatki płacowe związane z zatrudnieniem 1 referenta wyniosą w skali roku:
3 200 zł x 12 miesięcy = 38 400 zł
pochodne od wynagrodzeń (17,64 %) = 6 774 zł
razem wydatki płacowe 45 174 zł
Łączne wydatki płacowe związane z zatrudnieniem po 1 osobie w 8 urzędach wojewódzkich wyniosą w skali roku:
45 174 zł x 8 urzędów = 361 392 zł
Wydatki pozapłacowe związane z utworzeniem nowego stanowiska pracy
Szacuje się, że wyposażenie 1 stanowiska pracy w meble biurowe i sprzęt (zestaw komputerowy, urządzenie wielofunkcyjne, oprogramowanie, artykuły biurowe) wyniesie ok. 11 780 zł. Łączne skutki w skali 8 urzędów wojewódzkich wyniosą 94 240 zł.
Ogółem skutki finansowe dla budżetu państwa w ww. zakresie w części 85 – Województwa wyniosą 455,6 tys. zł.
Wpływ regulacji na liczbę pozwów o odszkodowanie za błędy medyczne składanych do sądów powszechnych
Założeniem projektu jest zmniejszenie obciążenia sądów powszechnych postępowaniem w sprawie odszkodowań za błędy medyczne, przez zapewnienie alternatywnego postępowania przed wojewódzką komisją, która zagwarantuje szybkość postępowania (nie dłużej niż 3 miesiące) oraz niższe koszty postępowania.
Jak pokazują dane Ministerstwa Sprawiedliwości, w latach 2001 – 2009 do sądów wpływało rocznie średnio ok. 330 spraw o odszkodowania za szkody wyrządzone w służbie zdrowia. Jak wynika z danych CBOS, omówionych w uzasadnieniu projektu, w 2006 r. ok. 72 % (przy założeniu błędu statystycznego ok. 3 %) respondentów uważało, że gdyby oni lub ich bliscy ponieśli w toku leczenia uszczerbek na zdrowiu, spowodowany przypuszczalnie błędem lub niedbalstwem personelu medycznego, to złożyłoby skargę do sądu lekarskiego, tym samym można uznać, że około 231 spraw rocznie będzie wpływać do komisji. Tym samym liczba pozwów składanych do sądów powszechnych zmniejszy się maksymalnie o ok. 70 %.
Szacowane wynagrodzenie członków komisji
w każdym miesiącu, w każdym województwie będą pracować trzy 4-osobowe składy orzekające, które będą miały dwa posiedzenia (ze względu na termin doręczenia zawiadomienia liczba tylu posiedzeń wydaje się najbardziej możliwa);
wojewodowie ustalą kwotę wynagrodzenia członka składu orzekającego na maksymalnym poziomie (430 zł)
– skutki roczne projektowanej ustawy w zakresie ww. wynagrodzeń wyniosą 1 981 440 zł.
Ponadto maksymalne wynagrodzenie członka komisji będzie wynosiło 430 zł, przy takim założeniu:
12 członków komisji x 430 zł x 2 posiedzenia x 12 m-c = 123 840 zł/rocznie – koszt wynagrodzenia jednej komisji
123 840 zł x 16 województw = 1 981 440 zł/rocznie – roczny koszt wynagrodzenia w skali kraju.
Dodatkowo członkom komisji przysługuje zwrot kosztów przejazdu w wysokości i na warunkach określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 775 § 2 Kodeksu pracy. Dokładne oszacowanie tych kosztów jest obecnie niemożliwe, ponieważ konieczne jest określenie liczby spraw wpływających do komisji i wymagających jej zebrania.
Zakłada się jednak, że członkowie komisji będą mieli miejsce zamieszkania w województwie, w którym funkcjonuje dana komisja, dlatego te koszty nie będą wysokie.
Przy założeniu 2 posiedzeń miesięcznie i max ok. 40 zł za koszty podróży (1 km – 0,7846 x max 50 km).
12 członków komisji x 2 posiedzenia/m-c x 40 zł = 960 zł/m-c
Maksymalnie 8 640 zł/rocznie.
Szacowane koszty postępowania przed wojewódzką komisją.
Zgodnie z art. 67l ust. 4 i 5 projektowanej ustawy kosztami postępowania przed wojewódzką komisją są następujące wydatki:
1) zwrot kosztów podróży i noclegu oraz utraconych zarobków lub dochodów osób wezwanych przez wojewódzką komisję:
a) koszty podróży i noclegu
Koszty podróży uzależnione są od środka lokomocji – wynika to z rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej
lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju (Dz. U. Nr 236, poz. 1990, z późn. zm.).
Jeżeli wykorzystywany jest prywatny pojazd, przysługuje zwrot kosztów w wysokości stanowiącej iloczyn przejechanych kilometrów przez stawkę za jeden kilometr przebiegu:
0,8358 zł – dla samochodu o pojemności skokowej silnika powyżej 900 cm3,
Zakładając, iż maksymalną odległością, jaką trzeba będzie pokonać będzie 100 km, za taką podróż będzie przysługiwało maksymalnie 83,58 zł.
Za nocleg w hotelu lub innym obiekcie świadczącym usługi hotelarskie pracownikowi, zgodnie ze wskazanym powyżej rozporządzeniem, przysługuje zwrot kosztów w wysokości stwierdzonej rachunkiem, zaś jeżeli nie przedłoży żadnego rachunku – przysługuje ryczałt za każdy nocleg w wysokości 150 % diety, tj. 34,50 zł.
b) utracone zarobki lub dochody
Do obliczenia tych kosztów zastosowano reguły określone w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 maja 1996 r. w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w Kodeksie pracy (Dz. U. Nr 62, poz. 289, z późn. zm.).
Zgodnie z danymi ZUS przeciętne wynagrodzenie w 2009 r. wynosiło 3102,96 zł/miesięcznie (http://www.zus.pl/default.asp?p=1&id=24)
Zgodnie z § 12 rozporządzenia miesięczne wynagrodzenie należy podzielić przez nominalny czas pracy w miesiącu, średnio 168 h = 18,47 zł, a następnie przy założeniu zatrudnienia na pełny etat pomnożyć przez 8h:
18,47 zł x 8 = 147,76 zł – utracony zarobek
2) wynagrodzenie za sporządzenie opinii przez lekarza, o którym mowa w art. 67i ust. 7
Określając wynagrodzenie biegłego powinno się brać pod uwagę następujące elementy:
poświęcony czas na wydanie opinii (wynagrodzenie za każdą godzinę pracy, czynności przygotowawcze i badawcze, zapoznanie z aktami pracy);
kwalifikacje biegłego (w zależności od tytułu lub stopnia naukowego);
włożoną pracę (opracowanie opinii wraz z uzasadnieniem);
pokrycie wydatków niezbędnych do wykonania pracy (np. koszt przeprowadzonych badań).
Opierając się na rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 grudnia 1975 r. w sprawie kosztów przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych w postępowaniu sądowym (Dz. U. Nr 46, poz. 254, z późn. zm.), zgodnie z którym podstawę obliczenia wynagrodzenia biegłych sądowych za wykonaną pracę, stanowi kwota bazowa dla osób, o których mowa
w art. 5 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 23 grudnia 1999 r. o kształtowaniu wynagrodzeń
w państwowej sferze budżetowej oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 110, poz. 1255,
wynagrodzenie biegłych za godzinę pracy, zgodnie z § 2 ust. 2, wynosi:
dla biegłych posiadających tytuł naukowy lub stopień naukowy, zgodnie z § 3, wynagrodzenie za godzinę pracy wynosi:
– profesor – 3,7% = 67,97 zł
– doktor habilitowany – 2,9% = 53,27 zł
– doktor – 2,4% = 44,09 zł
wynagrodzenie biegłych z zakresu medycyny, zgodnie z załącznikiem nr 1 do rozporządzenia, wynosi (w zależności od prowadzonych badań):
– określenie inwalidztwa lub niezdolności do pracy:
od 2 % ÷ 8 % = 36,74 ÷ 146,96 zł
– badanie stanu zdrowia psychicznego lub psychologicznego:
a) w warunkach ambulatoryjnych bez pisemnej opinii
od 1,8% ÷ 4,4% = 33,06 ÷ 80,83 zł
b) w warunkach ambulatoryjnych z pisemną opinią
od 4,8% ÷ 10,1% = 88,18 ÷ 185,54 zł
c) w warunkach szpitalnych z pisemną opinią
od 11,5% ÷ 24,4% = 211,26 ÷ 448,25 zł
– wydanie opinii wyłącznie na podstawie akt sprawy
od 4,8% ÷ 20,4% = 88,18 ÷ 374,76 zł
Uśredniając można się spodziewać, że wydanie opinii będzie kosztowało maksymalnie 300 zł.
3) opłata w wysokości 200 zł.
Biorąc pod uwagę powyższe szacunki koszt ogółem jednego posiedzenia komisji wyniesie: maksymalnie 765,84 zł.
Projektowana ustawa nie spowoduje skutków finansowych dla budżetów jednostek samorządu terytorialnego.
Projekt ustawy nie ma bezpośredniego wpływu na konkurencyjność gospodarki i przedsiębiorczość, w tym na funkcjonowanie przedsiębiorstw.
5. Wpływ na rynek pracy
Projekt ustawy nie ma wpływu na rynek pracy.
Projekt regulacji nie ma wpływu na sytuację i rozwój regionalny.
Projekt regulacji nie ma bezpośredniego wpływu na zdrowie ludności, jednakże spowoduje w dłuższej perspektywie czasu podniesienie jakości udzielanych świadczeń zdrowotnych w lecznictwie szpitalnym.
Regulacja nie wpłynie na warunki życia ludności.
4-10-dg