Source: http://spodlasu.neon24.pl/post/56059,konstytucja-dla-kazdego
Timestamp: 2017-11-18 03:00:11
Legal References Found: Art. 1

Art.2

Art. 3

Art. 4

Art. 5

Art. 6

Art.7

Art. 8

Art. 9

Art. 10

Art. 11

Art. 8
 Art. 9
 Art. 9
 Art. 10
 Art. 7
 Art.7
 Art. 9

Document Content:
Konstytucja "Dla Każdego" - Andarian - NEon24.pl
SPOŁECZEŃSTWO 14.03.2012 19:33 119 komentarzy
Będąc świadomym wartości naszego wspólnego dobra, My Blogerzy i Komentatorzy...
Będąc świadomym wartości naszego dobra wspólnego,
My, Blogerzy i Komentatorzy,
myśląc o możliwościach dlaszego rozwoju naszej społeczności,
poniższą Konstytucję ustanawiamy.
Rozdział I - Rzeczpospolita Blogerów i Komentatorów
Art. 1. Rzeczpospolita Blogerów i Komentatorów stanowi nasze dobro wspólne.
Art.2. My, Blogerzy i Komentatorzy stanowimy jej jedyną władzę.
Rozdział II - Władza
Art. 3. Każdy z nas sprawuje władzę nad tym co wniósł do Rzeczypospolitej Blogerów i Komentatorów.
Art. 4. Każdy z Blogerów i Komentatorów posiada moc ustawodawczą.
Art. 5. Każdy z nas sprawuje władzę wykonawczą.
Art. 6. Władza wykonawcza obejmuje tych Blogerów i Komentatorów, którzy dobrowolnie się jej poddadzą.
Art.7. Rozstrzyganie sporów i oskarżeń przez sądy odbywa się za zgodą stron.
Rozdział III Prawa i obowiązki
Art. 8. Blogerzy i Komentatorzy mają prawo do obrony Rzeczypospolitej Blogerów i Komentatorów.
Art. 9. Blogerzy i Komentatorzy mają prawo zrzeszać się w dowolnych organizacjach.
Art. 10. Blogerzy i Komentatorzy mają prawo wyłaniać spośród siebie reprezentantów na dowolnych, uzgodnionych przez siebie zasadach.
Art. 11. Obowiązkiem każdego Blogera i Komentatora jest przestrzeganie powyższej konstytucji w wybranym przez siebie zakresie.
czytaj więcej POLITYKA - ŚWIAT Bogusław Jeznach21.10.20172
"Art. 3. Każdy z nas sprawuje władzę nad tym co wniósł do Rzeczypospolitej.
Art. 8. Blogerzy i Komentatorzy mają prawo do obrony Rzeczypospolitej."
Dlaczego i jakim prawem sobie gebe prawdziwa Rzeczypospolita wycieracie!? Zalozyliscie tylko "Rzeczypospolita Blogierow" a nie wskrzesiliscie dawna ojczyzne. Nie wykorzystujcie patriotyzmu bo to w druga strone dziala.
Stara Baba 14.03.2012 20:13:58
@Stara Baba 20:13:58
Ta konstytucja ma być dla każdego. Choć Rzeczpospolita w tekście jest dla mnie synonimem idei, której emanacją było polskie państwo to zarzuty przyjmuję i poprawiam.
Andarian 14.03.2012 20:20:25
mam nadzieję, że rozwiniesz
i zamieścisz w notce wyborczej (liście motywacyjnym)
interesariusz z PL 14.03.2012 20:22:34
Widze ze juz zmieniliscie.
Stara Baba 14.03.2012 20:23:36
Prawdziwie wolnościowy projekt.
Szanuje i chroni projekty i struktury powstające w sposób dobrowolny i dotyczące tylko tych, którzy chcą w nich uczestniczyć.
Nikt nie ma prawa reprezentować tych blogerów i komentatorów, którzy w wyraźny sposób na to nie zezwolą.
Rebeliantka 14.03.2012 20:24:12
@interesariusz 20:22:34
Czy uważasz, że w konstytucji potrzebujemy jeszcze jakiś artykułów?
Może jakaś propozycja? Wszak skoro zależy mi na jednomyślności, nie ma znaczenia w czyim umyśle myśl ta się zalęgnie.
Andarian 14.03.2012 20:25:32
@Polonia 19:47:36
Starałem się oddać ducha praw, które wszak nas obowiązują.
Andarian 14.03.2012 21:15:36
od jakiegoś czasu zaglądam na NE, próbowałam nawet założyć tutaj bloga, z którego na szczęście szybko zrezygnowałam i teraz mam do siebie żal. zbyt dużo czasu zajęło mi ostateczne przekonanie się o tym, że NE to jest totalna INTELEKTUALNA MIELIZNA. wstyd mi, że kilku osobom próbowałam polecić ten portal. przy najbliższej okazji będę musiała im się jakoś z tej tragicznej pomyłki wytłumaczyć.
stworzyliście sobie alternatywną rzeczywistość, która jest bardzo śmieszna. jeśli w nią naprawdę wierzycie - współczuję. ale ponieważ NE kompromituje prawicę, śmiem przypuszczać, że takie mogło być zadanie tego projektu. w takim wypadku należą się szczere gratulacje! :)
kropeczka 14.03.2012 21:19:08
@kropeczka 21:19:08
A co Ciebie właściwie rozczarowało? Szukałaś tutaj nowej partii? Lub poparcia dla jakiejś starej? A jeśli nie, to czego? Pytam poważnie.
Rebeliantka 14.03.2012 21:22:20
O ile ja napisałem zdaniem wielu ordynacje wyborczą, to ty napisałeś rozdział "prawa i obowiązki", a Polonia może napisać samą preambułę.
Zastanawiam się czy to wszystko, wiedząc jak myślisz o jednomyślności, da się skleić - chyba nie.
carcajou 14.03.2012 21:44:42
@Stara Baba 20:13:58 Nie wycieraj sobie nami gęby
Nie podoba się to nie i nie przeszkadzaj innym - proste.
carcajou 14.03.2012 21:46:53
@Rebeliantka 20:24:12
"Nikt nie ma prawa reprezentować tych blogerów i komentatorów, którzy w wyraźny sposób na to nie zezwolą.'
A głosując wg. KRzBiK to niby w sposób wyraźny nie zezwalają? Zezwalają.
Nie widzę szans na tzw. jednomyślność postulowaną przez Andariana, ani na ew. przeniesienie przygotowanego wzoru do reala - wszak to jest ta podstawowa idea - wypracować nowy Ład.
carcajou 14.03.2012 21:51:15
> Nikt nie ma prawa reprezentować tych blogerów i komentatorów,
> którzy w wyraźny sposób na to nie zezwolą.
A jest takie zagrożenie? Kto konkretnie chce reprezentować kogoś, kto sobie tego nie życzy?
GPS 14.03.2012 21:53:57
@carcajou 21:44:42
Nie w tym rzecz. Czy o choć jednym z napisanych przeze mnie artykułów możesz powiedzieć, że nie są zgodne ze stanem faktycznym?
Ordynacja można rzec, sama się z niej nasuwa. W wyborach głosuje się nie tylko na tego, kogo chcemy by nas reprezentował, ale także tych, których reprezentacji sobie nie życzymy. Prezydentem zostaje ta osoba, która zyska najwyższe poparcie, przy braku głosów sprzeciwu. W przypadku braku takich kandydatów, obowiązki prezydenta może sprawować ten, który uzyskał najwyższą ilość głosów, będą mu przysługiwały wszystkie możliwe funkcje, oprócz możliwości tytułowania się prezydentem wszystkich blogerów i komentatorów.
W ten sposób zadziałalibyśmy z pełnym poszanowaniem "prawa naturalnego blogerów i komentatorów" zyskując osobę reprezentatywną, która w żaden sposób nie może wyczynić szkód.
Andarian 14.03.2012 21:59:55
@Andarian 21:59:55
> Czy o choć jednym z napisanych przeze mnie artykułów możesz
> powiedzieć, że nie są zgodne ze stanem faktycznym?
Twoja konstytucja jest jak najbardziej zgodna ze stanem faktycznym, ona opisuje to co jest, nie tworzy niczego nowego. Z kolei konstytucja Carcajou jest realizacją Twojego Art. 9 i tworzy nową organizację. Więc nie ma żadnego sensu by jedna z tych konstytucji zastępowała drugą - bo one są czymś zupełnie innym, są niekompatybilne i czemu innemu służą. Twoja jest opisem tego co jest, jest rozpoznaniem rzeczywistości, jest jej streszczeniem, a jego jest twórczością, że stworzeniem czegoś nowego, czegoś co wcześniej nie istniało - choć tworzy coś mętnego, niedoprecyzowanego, podlegającego różnorodnym interpretacjom - czyli w istocie jest nieudolną próbą stworzenia czegoś nowego.
GPS 14.03.2012 22:11:11
Stan fatyczny widzę przez okno i mnie nie zadowala, może dlatego, że nie "mieszkam na górce pod lasem, więc mam szeroką perspektywę spojrzenia na świat."
"Prezydentem zostaje ta osoba, która zyska najwyższe poparcie, przy braku głosów sprzeciwu."
"będą mu przysługiwały wszystkie możliwe funkcje, oprócz możliwości tytułowania się prezydentem wszystkich blogerów i komentatorów."
Czemu nie? Jak ma się tytułować - "Tym który dostał 345 głosów"
Jaka szkoda człowieku? RzBiK to nie stalinowskie więzienie. Jak "Ten który dostał 345 głosów" będzie chciał nawywijać to i tak nawywija, nawet jeśli nazwiesz jego czynności post factum "nie uprawnionymi"
"W wyborach głosuje się nie tylko na tego, kogo chcemy by nas reprezentował, ale także tych, których reprezentacji sobie nie życzymy. "
To jest klasyczna metoda Schultza, której jestem zwolennikiem i którą postulowałem przy prawyborach, gdy wyłonieni już będą wybrańcy, by ustalili w ten sposób w głosowaniu tajnym kolejność na listach wyborczych, przy wyborze ciał kolegialnych, ale nie kogoś takiego jak esencja władzy wykonawczej - PRzBiK.
Potrzebujemy, zwłaszcza na debiucie, fightera, a nie "radnych - bezradnych". Nikt nam nie da tyle czasu - skompromitujemy się jak poprzednia Rada. Nie możemy ryzykować.
carcajou 14.03.2012 22:21:44
> będą mu przysługiwały wszystkie możliwe funkcje, oprócz
> możliwości tytułowania się prezydentem wszystkich blogerów i
> komentatorów.
Ha! A jednak chodzi Ci tylko i wyłącznie o nazwę!
Gdyby w konstytucji Carcajou wymienić słowa "Rzeczpospolita" na "Stowarzyszenie", a "Prezydent" na "Prezes", to już by całej afery nie było i wszystko co napisałeś o RzBiK byłoby bez sensu, nie?
Czy Carcajou miałby prawo powołać klub blogerów i komentatorów, będący dobrem wspólnym wszystkich Internautów, na którego czele stałby prezes, który by tym klubem w pełni rządził? Czy wtedy też by był tyranem i chciał zawładnąć całą blogosferą?
Ja należę do nowoekranowego klubu dyletantów. Czy to znaczy, że chcemy zawładnąć wszystkimi dyletantami i się chcemy wypowiadać w imieniu wszystkich dyletantów świata? Na Nowym Ekranie jest zakładka K.Katolicki - czy ktoś, kto tam nie publikuje, nie może nazywać się katolikiem?
GPS 14.03.2012 22:23:53
@carcajou 21:46:53
Nigdy nie ukrywalem ze mnie to wszystko smieszy, jednak przez Ciebie
sprowokowany pierwszy raz wypowiem sie co o tym mysle.
Dostalismy narzedzie w postaci NE do wypowiadania wlasnych mysli i pogladow. To bylo fajne i budujace. Oprocz wycinania chamstwa moglismy czuc sie wolni od zakazow i poprawnosci politycznej. No ale komus to sie nie spodobalo gdyz jego rzady sa tu karcone i wolnosc chce usilnie zastapic demokracja wiec podstawil wam przyslowiowa "swinie". A ze zylismy w "komunie" i chcac czy nie jestesmy nia przesiaknieci wydaje sie to nam sluszna droga. A prawda jest bardzo zatrwazajaca. Aby stlamsic jakis ruch lub organizacje bardzo nieprzychylna "konkurencji" przenika sie do jej struktur oraz tworzy organa jej przewodnie, ktore nakierowuja lub w przyszlosci przejmuja stery tego ruchu bedacego w opozycji na droge zgodna z interesami strony przeciwnej. Bron Boze nie sugeruje ze jestescie zaangazowani
na dwa fronty ale ze dajecie sie nabierac jak dzieci na podworku.
Po was przyjda ludzie ktorzy bardzo dobrze beda wiedziec jak do
struktur przez was budowanych przeniknac a ludzie dzieki ich przebiegloci sami ich wybiora. To by bylo na tyle.
PS; Przyczepilem sie nie do calej tresci waszej "zabawki" gdyz ona mnie nie interesuje lecz do faktu gry nazwa Rzeczypospolitej.
W paragrafach 3 i 8 istniala tylko Rzeczpospolita a nie "Rzeczypospolitej Blogerów i Komentatorów." ktora widocznie po moim komentarzu poprawiliscie.
Stara Baba 14.03.2012 22:26:45
@carcajou 22:21:44
> Nikt nam nie da tyle czasu - skompromitujemy się jak poprzednia
> Rada. Nie możemy ryzykować.
Moim zdaniem już się skompromitowaliśmy. W wyborach prezydenckich będzie głosować góra 40 osób - mimo, że w wyborach na Radę głosowało 125 osób.
A wszystko to moim zdanie przez Ciebie, bo nie chciałeś dyskutować pisemnie na zamkniętej liście dyskusyjnej i bardzo stanowczo się temu sprzeciwiałeś. No to dyskusja przelała się na blogi i publiczne komentarze. Takich sporów jakie tu toczymy nie powinno się toczyć publicznie - bo co to kogo obchodzi? Wszystkich obchodzą, i powinny obchodzić, konkretne decyzje jakie podejmujemy, a nie jak do nich dochodziliśmy. Znasz ten aforyzm o kiełbasie i polityce?
GPS 14.03.2012 22:35:23
@GPS.65 22:23:53
Chodzi mi tylko o artykuł 1 konstytucji Carcajou. Jak dla mnie wybraniec mógłby nawet przyjąć tytuł I Sekretarza Blogerów i Komentatorów. Nie można mówić, że coś jest dobrem wspólnym wszystkich, by potem rozporządzać tym według swojego widzi mi się. Gotów bym na to machnąć ręką i przejść do porządku dziennego gdyby nie wystąpienie Carcajou w wywiadzie. W późniejszych rozmowach Carcajou potwierdził, że jego ideą jest to, by cała blogosfera rządziła się zasadami demokracji bezpośredniej, z czym nie zgadzam się w żadnym stopniu.
Andarian 14.03.2012 22:40:36
@Stara Baba 22:26:45 Sam dobrze wiem co jest moimi myślami i jestem w stanie wykazać ich oryginalność
Problem jest taki, że większość z nas się zna - czyli problemu nie ma. I po to właśnie jest PRzBiK, by nawet jak się prześlizną nie mieli nic do gadania lecz będą decydowali BiK. Tak było w stoczniach - była agentura, ale póki BiK (stoczniowcy i robotnicy w zakładach) głosowali większościowo komuna nic nie mogła zrobić. Potem był zamach Wałęsy w 1989 r. - nie odtworzono struktur poziomych.
Ważne jest to by "Bolek" nie zdradził. Literówka jest błędem i nie ulega poprawieniu, bo każdy przecinek w KRzBiK czy błąd mogą prostować tylko BiK.
carcajou 14.03.2012 22:43:24
@Andarian 22:40:36
Dobrze, a zatem cały Twój problem rozwiązuje moje dopowiedzenie i doprecyzowanie artykuły 1 konstytucji Carcajou:
"Rzeczpospolita Blogerów i Komentatorów (zwana dalej: RzBiK) jest dobrem wspólnym wszystkich Blogerów i Komentatorów (zwanych dalej: BiK), którzy chcą w niej uczestniczyć. Jest to społeczność dobrowolna i otwarta na wszystkich. Każdy bloger lub komentator w każdym momencie może do RzBiK przystąpić i w każdym momencie może przestać w niej uczestniczyć – bez konieczności uzyskiwania czyjejkolwiek zgody."
Czy gdyby w konstytucji Carcajou tylko to zmienić, to byś uznał, że można już ją zaakcentować i że nie jest już uzurpacją, tyranią i zawłaszczeniem?
GPS 14.03.2012 22:47:00
Ponieważ brak głosów sprzeciwu jest równorzędny z akceptacją.
Tytułować może się dowolnie. W dobie europejskiej nowomowy możemy go nawet tytułować Przedstawicielem Rady z Najwyższym Poparciem.
Metoda Schultza przy głosowaniu jawny natomiast pozwala osiągnąć jednomyślność. Walka o tę jednomyślność natomiast uczyni zeń fightera.
Andarian 14.03.2012 22:53:48
@GPS.65 22:47:00
Tak. Mnie by to wystarczyło.
Tyle tylko czy wtedy warto się wysilać?
Andarian 14.03.2012 22:55:47
@Stara Baba 22:26:45
Nie my poprawiliśmy tylko ja. Odpisałem zresztą na Twój komentarz prezentując wyjaśnienie. Powyższą konstytucję napisałem po to, by niektórym uzmysłowić, że wolność, którą mamy można wykorzystywać tak, by tej wolności nie zagrozić.
Andarian 14.03.2012 23:03:24
@Andarian 22:53:48
> Ponieważ brak głosów sprzeciwu jest równorzędny z akceptacją.
Pod warunkiem, że wszyscy się dowiedzą, że jest jakiś kandydat na prezydenta wszystkich i na dodatek zaakceptują to, że akceptacja i sprzeciw obejmują wszystkie możliwości. Bo co z tymi, którzy uważają, że są jeszcze inne możliwości niż akceptacja albo sprzeciw w stosunku do jakiegoś kandydata? Wszystkie możliwości wyczerpuje dopiero sytuacja, gdy wszyscy są kandydatami na prezydenta.
A więc wybór prezydenta będzie ważny tylko i wyłącznie wtedy, gdy wszyscy się dowiedzą, że wszyscy, w tym on sam, są kandydatami na prezydenta i wszyscy mają prawo zaakceptować lub odrzucić wszystkich innych. To będzie dopiero prawdziwa demokracja bezpośrednia.
GPS 14.03.2012 23:03:52
@GPS.65 22:35:23
Tak i go użyłem u Polonii - widać myślimy zbieżnie. Jestem dumny z tego, że spór o pryncypia jest publiczny. Zagłosuje 100% więcej osób niż ostatnio o ile nie dojdzie do próby zamachu konstytucyjnego. Poza tym nie widzisz sprawy perspektywicznie - my tu jesteśmy by ustalić władze, a nie po to by zagłosowało 100 czy 200 BiK (choć byłoby miło). O popularność będziemy walczyć potem.
carcajou 14.03.2012 23:04:06
@Andarian 22:55:47
> Tyle tylko czy wtedy warto się wysilać?
A ile osób musi mieć organizacja, by warto było ją tworzyć?
GPS 14.03.2012 23:06:03
@Andarian 23:03:24
I teraz brzmi lepiej. :-)
Stara Baba 14.03.2012 23:06:09
"Ponieważ brak głosów sprzeciwu jest równorzędny z akceptacją."
To sofistyka. Twoje dziewczyny też się "zgadzały" milcząc?
"Przedstawicielem Rady z Najwyższym Poparciem. "
Nie zgadam się i nie godzą się wszyscy na to samo.
"Metoda Schultza przy głosowaniu jawny natomiast pozwala osiągnąć jednomyślność. Walka o tę jednomyślność natomiast uczyni zeń fightera."
To nie jednomyślność - to zwycięstwo najbardziej koncyliacyjnego kandydata - najmniej kontrowersyjnego, a my potrzebujemy kontrowersji by zdobyć popularność.
carcajou 14.03.2012 23:09:02
Nie pastw się nad nim.
carcajou 14.03.2012 23:09:59
@GPS.65 23:06:03
Organizację warto tworzyć tylko jeśli ma się cel. Bez celu, to i milionowa organizacja nie jest nic warta.
Andarian 14.03.2012 23:10:10
GPS.65:
> Czy Carcajou miałby prawo powołać klub blogerów i komentatorów,
> będący dobrem wspólnym wszystkich Internautów
Ma prawo powołać klub blogerów i komentatorów będący dobrem wspólnym wszystkich KLUBOWICZÓW !!!
Dziwię się Grzegorzu, że taki bystry facet jak Ty - i to libertarianin oraz zdeklarowany monarchista - tego nie zauważył od razu.
Oraz że nie zauważasz, że demokracja, bezpośrednia czy nie - to przecież TYRANIA!
Owszem demokratycznie można sobie wybrać króla czy prezydenta - ale jeden i drugi to przecież najwyższy rangą SŁUGA swojej społeczności, zarządca, kierownik organizacyjny - a nie żadna WŁADZA ;)
Freedom 14.03.2012 23:16:21
@Andarian 23:10:10
Prawidłowo Demokratyczne Sądy Nowej Konstytucji
Możemy być sądzeni przez równych sobie, lub przez wyższych stanem, wyjątkowo sądzeni możemy być w sposób demokratyczny przez niższych stanem tylko w pełnym kworum na podstawie Art. 9. Art. 10. Art. 7. Czy dobrze zrozumiałem?
goodness 14.03.2012 23:17:00
@carcajou 23:09:02
Spójrz na podejście nikandera. Bardzo mu zależało na uczestnictwie w radzie, chciał przemawiać do szerokiego grona, chciał być usłyszany. Ustanowił więc "Frakcję Konstruktywistów", urządza i organizuje ją po swojemu, część jego tekstów nawet spotkała się z niezłą promocją. Działa w imię dobra wspólnego pojętego na jego sposób. Dąży do celu. Ty zaproponowałeś wszystkim prezydenta i dałeś konstytucję, która próbuje utożsamić dobro wspólne z demokracją bezpośrednią. Czy uważasz, że w zakresie polityki monetarnej państwa większość społeczeństwa będzie w stanie podjąć słuszną decyzję? Czy uważasz, że w zakresie obronności państwa większość będzie w stanie podjąć słuszną decyzję? Gdzie się kończy zdolność decyzyjna demokracji bezpośredniej?
Andarian 14.03.2012 23:23:06
@Freedom 23:16:21
Draka bedzie wtedy gdy "wszyscy internauci" nie beda uprzywilejowani
gdyz aby byc blogierem i pisac swoje blogi na przyklad na NE beda
musieli obligatoryjnie nalezec do "klubu blogerów i komentatorów".
Mowicie ze to science fiction? Nie to tylko "demokracja"
Stara Baba 14.03.2012 23:28:42
@goodness 23:17:00
możesz rozwinąć pojęcie stanów?
Andarian 14.03.2012 23:35:47
@Andarian 23:23:06
DB nie jest dobra na wszystko, a poza tym dlatego właśnie tak napisałem KRzBiK, jak napisałem. To konstytucja czasu wojny, jaki w istocie mamy - wojny wytoczonej nam przez Państwo, a nie opis rzeczywistości widzianej z pagórka.
"Dobro wspólne" zapożyczyłem z Konstytucji RP - wcale mnie nie interesuje co to znaczy, będą to sobie ustalać BiK. Było napisane, ładnie brzmi, nie piszą że to sprzeczność więc dla powagi może się i u nas znaleźć (tak już zupełnie bez nawijania w twoim stylu)
Co do nikandera to Szczęść Boże, na pewno go się da zagospodarować w ramach RzBiK, jeśli zechce, podobnie z Sadem Przysięgłych. By to było efektywne należy wskrzesić z martwych Wirtualny Parlament.
carcajou 14.03.2012 23:44:24
> No ale komus to sie nie spodobalo gdyz jego rzady sa tu karcone i
> wolnosc chce usilnie zastapic demokracja wiec podstawil wam
> przyslowiowa "swinie". A ze zylismy w "komunie" i chcac czy nie
> jestesmy nia przesiaknieci wydaje sie to nam sluszna droga.
> A prawda jest bardzo zatrwazajaca.
...i reszta komentarza.
Metody znane od ponad 2000 lat:
Freedom 14.03.2012 23:48:40
@carcajou 23:44:24
Nie będę nic mówił, ale Niemcy zawsze Polakom zarzucali barbarzyńskie sposoby dowodzenia, ponieważ Polski wódz przebieg bitwy obserwował ze wzgórza. Na czas wojny natomiast bardziej niż prezydent potrzebny jest generał. Ktoś kto pokieruje ludzi do właściwego celu. Jak słusznie zauważyłeś mamy wojnę. Na wojnie trzeba armii. Armia nie powstaje z ukazu prezydenta, tylko z poboru. Kiedy znany jest cel, prezydent okazuje się być zbyteczny.
Andarian 14.03.2012 23:54:26
@Stara Baba 23:28:42 Kocpały, a inni to łykają jak ślepe czaple
A teraz to im nie grozi, tak jak twórcom? Mówisz, że to zły RzBiK tak zapoda demokrayją co bezpośrednia.
carcajou 14.03.2012 23:55:48
> demokracja, bezpośrednia czy nie - to przecież TYRANIA!
Nie! I dobrze o tym wiesz. To nie demokracja, czy jakiekolwiek inne formy władzy, czynią ją tyranią, ale przymus jaki stosuje. Dobrowolna organizacja nigdy nie będzie tyranią, niezależnie od jakiegokolwiek sposobu wewnętrznych rządów.
> Owszem demokratycznie można sobie wybrać króla czy prezydenta
> - ale jeden i drugi to przecież najwyższy rangą SŁUGA swojej
> społeczności, zarządca, kierownik organizacyjny - a nie żadna
> WŁADZA ;)
Tak. Władza wykonawcza i sądownicza to władza, która służy. Wykonawcza wykonuje, a sądownicza ocenia. Ale władza ustawodawcza to władza rozkazodawcza! Prawo to rozkazy! Władza wykonawcza służy prawu. Jeśli prawo ma na celu obronę własności, wolności i życia ludzi, to władza wykonująca takie prawo służy ludziom, a gdy prawo ma na celu grabienie ludzi i ustanawia niemoralne zakazy, to władza służy zniewalaniu ludzi.
Są różne formy władzy - jest władza rodzicielska, władza właściciela, władza suwerena, władza w firmie, klubie, władza w lokalnych społecznościach, władza w Kościele czy w wojsku - wszystkie one mają różne cele, różne formy i władają różną ilością ludzi - od kilku, to milionów. W niektórych z tych sytuacji demokracja, w tym i przedstawicielska i bezpośrednia może być dobra, sensowna i sprawna, a w niektórych bzdurna i destrukcyjna. Nie jest więc tak, że jeśli zaobserwujemy, czy udowodnimy, że władza demokratyczna w dużym państwie jest zła, to jest zła dla wszystkich form i celów władzy. Demokracja w małych społecznościach jest dobra i sprawna. Demokracja bezpośrednia w społecznościach dobrowolnych jest sensowna i mądra.
GPS 14.03.2012 23:58:35
@Andarian 23:54:26 Cele się zmieniają, bo nie ma wrogów i sojuszników - są tylko interesy BiK
Nie, to nie jest prawda, ze jest zbyteczny. Może prowadzić dyplomację, funkcje reprezentacyjne ....
carcajou 14.03.2012 23:58:45
> dlatego właśnie tak napisałem KRzBiK, jak napisałem
...a dwie pozostałe ksywki podpisane jako autorzy konstytucji to przyzwoitki - i wszystko jasne :)
> "Dobro wspólne" zapożyczyłem z Konstytucji RP - wcale mnie nie
> interesuje co to znaczy (...) Było napisane, ładnie brzmi, nie piszą że
> to sprzeczność więc dla powagi może się i u nas znaleźć
Ręcę opadają - ale doceniam absolutną szczerość, w końcu. Dzięki za to wyznanie.
Freedom 14.03.2012 23:59:49
@Freedom 23:59:49
Pisać, a podpisywać się pod czymś to dwie różne sprawy. Czaisz to?
carcajou 15.03.2012 00:06:25
@GPS.65 23:58:35
> Dobrowolna organizacja nigdy nie będzie tyranią, niezależnie od
> jakiegokolwiek sposobu wewnętrznych rządów.
:) no właśnie: DOBROWOLNA - to jest sedno tego, o czym Andarian pisze jako jednomyślności.
Bo organizacja nie ma rządzić, ustanawiać praw ani mieć władzy - ma skutecznie działać! Organizacja służy do sprawnej realizacji jakiegoś celu - a nie do ustanawiania prawa - jest tylko jedno prawo i dobrze o tym wiesz:
> prawo ma na celu obronę własności, wolności i życia ludzi
Inne prawo to "lewo" ;)
I wówczas owszem, skoro postawiony jest jakiś KONKRETNY cel - to można tworzyć organizację do jego realizacji - z kierownikiem wycieczki na czele, wybieranym demokratycznie. Organizację dobrowolną - tak jak piszesz - co de facto oznacza jednomyślność, o której pisze Andarian, bo wszyscy przyłączający się do takiej organizacji są jednomyślni co do celu, który ma zrealizować/osiągnąć.
Freedom 15.03.2012 00:13:02
@carcajou 23:58:45
Zarówno dyplomacją jak i funkcjami reprezentatywnymi powinny zająć się osoby posiadające charyzmę. Zjednując sobie serca blogerów i zdobywając ich poparcie, ci liderzy ustanowią rzeczywistą reprezentację. Nie jako jedną osobę (choć może i taki cud się zdarzyć), ale cały szereg osób, prezentujących odmienne poglądy, reprezentujących różne części społeczności. Jeśli ci reprezentanci okażą się godni danego im zaufania to w przypadku potrzeb dyplomacji bądź reprezentacji wypracują w swoim gronie jednogłośne stanowisko.
Andarian 15.03.2012 00:19:32
@Freedom 00:13:02
Widziałem wywiad z Carcajou - ujął mnie mówiąc o tym, że trzeba normalnych ludzi u władzy - że trzeba odsunąć tych wszystkich zawodowych polityków od władzy.
I co? Dlaczego nie tworzymy organizacji w takim celu? Nawet nazwy nie trzeba by zmieniać RzBiK:
Rozliczymy Zdrajców - Blogerzy i Komentatorzy.
Wtedy nie potrzebna byłaby szopka z konstytucją - wybralibyśmy przywódcę do osiągnięcia konkretnego celu i jazda - rosnąć w siłę.
Ale to zbyt proste, nie - lepiej pisać konstytucję złożoną z frazesów, które "ładnie brzmią", żeby se dodać powagi - a i owszem, jak coś jest niepoważne to potrzebuje żeby sobie powagi dodać...
Freedom 15.03.2012 00:23:40
@Andarian 00:19:32
Masz charyzmę to się zajmij.
carcajou 15.03.2012 00:29:27
@Freedom 00:23:40
To konstytucja tymczasowa - punkt wyjścia, nie dojścia.
carcajou 15.03.2012 00:30:43
@Andarian 20:25:32
propozycje w trakcie wyborów.
interesariusz z PL 15.03.2012 01:01:07
> ...jest tylko jedno prawo i dobrze o tym wiesz:
Nie! Taki cel ma (a w zasadzie powinno mieć, bo często nie ma - np. w obecnej Drugiej Komunie, w której mieszkamy, takiego celu nie ma) prawo publiczne - ale są jeszcze inne prawa: jest prawo prywatne, prawo naturalne, prawo moralne itd... Tu wyjaśniam różnicę między prawem publicznym a prywatnym: http://gps65.nowyekran.pl/post/23645,prawo-publiczne-a-prywatne
Prawo prywatne może ustanawiać tyranię, demokrację czy co tam kto chce. Prawo prywatne można nakazywać chodzenie w czerwonym kapeluszu z zielonym piórkiem i nie będzie to tyrania czy ograniczenie wolności!
RzBiK, i wszystko co dotyczy tej organizacji, to prawo prywatne. To, że naśladuje nazewnictwo wzięte z prawa publicznego to tylko taka konwencja, taka zabawa, bo to symulacja, to zabawa w państwo.
Nie widzę nic niestosownego w nazywaniu regulaminu konstytucją, a prezesa prezydentem, czy nawet królem. Kontekst to bardzo dobrze wyjaśnia i nie ma mowy by się komuś pomyliło, że chodzi o prawdziwą konstytucję, czy o prawdziwą prezydenturę. A jeśli komuś się to myli i miesza, i mówi o jakiejś tyrani, uzurpacji czy zamordyzmie to postępuje analogicznie do kogoś, kto próbuje tłumaczyć dziecku, że święty Mikołaj to nie żaden święty, tylko jego przebrany tata, bo myśli, że ten tata naprawę czuje się świętym. Ktoś taki nie jest zbyt rozgarnięty, nie?
GPS 15.03.2012 01:10:33
przede wszystkim, wszystkie te spory są bardzo puczające i stanowią świetny materiał do badań socjologicznych, dobrze, że wyszły na światło dzienne. Będą też przestrogą dla wszystkich starających się coś zrobić poprzez zakładanie stowarzyszeń.
Dlaczego mają nas obchodzić Wasze decyzje, skoro nie mamy wiedzieć, jak powstają
a najważniejsze, że nie jesteście uprawnieni do podejmowania jakichkolwiek decyzji.
interesariusz z PL 15.03.2012 01:11:05
@interesariusz 01:11:05
> przede wszystkim, wszystkie te spory są bardzo puczające i stanowią
> świetny materiał do badań socjologicznych
Tak jest! Też tak uważam i uczestniczyłem już w kilku takich zabawach i wiem, że były niezmiernie pouczające. Dlatego teraz też się tym interesuję - amatorsko i po dyletancku. Mnie szczególnie ciekawią kwestie liczebności grup - czyli do jakich konfliktów dochodzi, jak przebiega proces decyzyjny, jak wygląda sprawność działania grupy w zależności od jej liczebności.
W tych notkach opisałem badania naukowe z tym związane:
http://gps65.nowyekran.pl/post/14013,dwadziescia-jeden
http://gps65.nowyekran.pl/post/31012,czworca
http://gps65.nowyekran.pl/post/30758,tysiac
http://gps65.salon24.pl/358734,sto-piecdziesiat-cz-1
GPS 15.03.2012 01:20:34
Niezłe i właściwy co ważniejszy KIERUNEK, mniejsza o szczegóły. Wolnościowe podejście, dobrowolne bez nacisków, demokracja bez dupościsku. Jednak należy ograniczyć się na razie do Nowego Ekranu, co innego nasz ruch, co innego otwarty ruch obywatelski, czy internautów, ale jeżeli ma być otwarty, to ma wyjść także poza internet.
Dopisz proszę zatem NOWY EKRAN jako granice naszej integracji, inaczej ktoś z Salonu24, Niezależnej i np może nami na naszym terenie pomiatać? Tak to ma wyglądać? Co właściwie chcemy utworzyć, kogo wybierać do naszych gremiów, rad, siebie z kręgu NE czy szerzej? Strukturę integracyjną społeczności NE czy też obywateli III RP, a może całego świata jako rzecze wiadomy uzurpator-wódz ze swoją kliką?
Marek Kajdas 15.03.2012 02:10:14
O jakiej demokracji bezpośredniej mowa? O takiej w której ustanawia się niedemokratycznego wodza z nadwładzą? To nie jest DB! To jakieś orwellowskie przekręcanie znaczeń, odwrotności. Widzę że tu każdy ma swoją koncepcję, co to za demokracja w której każdy gada co chce... ale będzie "lepiej" z prezydentem carcajou czy innym wybranym paroma głosami z 10 tys uprawnionych. Będziemy wreszcie wiedzieli co myśleć i co jest dobre, czy dobrem.
Krytykując DB rozpoczynasz akademicką dysputę o idealnym systemie, utopii. Nie ma takich rozwiązań, chyba że w niebie gdzie Bóg rządzi bez udziału sił ciemności. Nie ma demokracji zatem w niebie, a mimo to jest idealnie, monarchia doskonała. DB będzie tak dobra jak dobrzy jesteśmy my, albo słabi. Zatem świadomość, wiedza, odpowiedzialność, intencje itd umiejętności praktyczne. Im będzie lepszy Naród Polski (tu wspólnota społeczności), to tym lepsza jakość będzie DB.
Czy wolę system prezydencki, czy DB? DB, choć wiem że to trudniejsze, ale to właściwa droga. Wyzwolić się musimy z mentalności wodzów i niewolników-sług. Obywatel to brzmi DUMNIE. Nie trzeba nam żadnego kacyka jakkolwiek go nazwiemy, czy prezydencika czy innego błazna, bo jak to nazwać inaczej. Ten sam człowiek w radzie jest naszym kolegą, czy koleżanką, ale na stolcu prezydenckim staje się jakby kimś innym, będzie ON z NIMI i MY. Będzie skłócenie, to nie zadziała, od razu powinno to być oczywiste. Rada upadnie przez koncepcję prezydencką i zdziwaczoną "konstytucję" z przerostem formy nad zwykłą radą przedstawicielską.
Wybrani nie pisali się na globalnych rewolucjonistów, ale są tylko i aż przedstawicielami społeczności. TYLKO TYLE w tej odsłonie, reszta jest nadinterpretacją.
Marek Kajdas 15.03.2012 02:28:22
cheche , ostro jest,
jestes pewnie zmęczony tym kocio/kwikiem?
http://partenos.nowyekran.pl/post/56066,nie-ustapie#comment_410995
Wykorzystajcie te przerwę na > SPRAWDZAM<<br /> cdn
tfur-ja 15.03.2012 05:37:28
@tfur-ja 05:37:28
tfur-ja 15.03.2012 05:42:19
Bądź łaskaw nie występować z propozycjami "zagospodarowania" Sądu Przysięgłych.
Rebeliantka 15.03.2012 06:35:36
@Rebeliantka 06:35:36
Napisałem przecież, że jeśli zechcą, nieprawdaż?
carcajou 15.03.2012 06:41:16
@Marek Kajdas 02:28:22
Piszesz że DB jest trudniejsza - TAK, dlatego robimy etap pierwotny. Na początku byli wodzowie - królowie - tyrani. Wolność, jak ją dzisiaj rozumiemy, rodziła się na ich trupach. By RzBiK był kompletny warto by przeszedł całą drogę - od "tyranii" (siermiężnej i nie zaopatrzonej w środki) do demokracji bezpośredniej (rozwiniętej technologicznie) z obaleniem "Tyrana" włącznie. A tak to co - totalne rozmemłanie - nawet krew w żyłach nie pokrąży szybciej.
carcajou 15.03.2012 06:46:43
@carcajou 06:46:43
Mylisz się. Wolność jest dana człowiekowi jako prawo naturalne. (chyba, że masz na myśli "wolność do" zasiłków)
Andarian 15.03.2012 08:34:54
@Andarian 08:34:54
Owszem, wolnym Bóg stworzył człowieka i dał mu możność czynienia złego i dobrego. Nikt nie powinien człowiekowi tego zabierać. Inaczej jest jednak ze zbiorowościami - każdy ceduje część swojej wolności, by czuć się w grupie bardziej bezpiecznym i nie ma w tym nic złego. Tak samo nie ma nic złego w RzBiK. Ktoś też musi zapodawać ton grupie, by w obliczu np."napadu nosorożca" nie deliberowano, w która stronę uciekać czy też raczej należy się bronić - samo się nic nie robi i to na zawołanie, zwłaszcza coś dobrego.
carcajou 15.03.2012 08:50:19
I tu jest pies pogrzebany ,a drugi bolek walesa tego nie dostrzega.
BO TO ON MA BYĆ PREZYDENTEM
Prof.oszołom 15.03.2012 09:29:08
charakterystyczne dla "freedom" jest stawianie własności przed życiem.
interesariusz z PL 15.03.2012 09:38:35
"Wtedy nie potrzebna byłaby szopka z konstytucją - wybralibyśmy przywódcę do osiągnięcia konkretnego celu "
a jak byśmy wymieniali go, jeśli by się nie sprawdził ?
interesariusz z PL 15.03.2012 09:39:51
jakoś ja nie wywracam idei sądu przysięgłych krzycząc w około, że powstał po to, aby mnie skazać za to, że śmiem żyć.
interesariusz z PL 15.03.2012 09:46:07
"Wolność jest dana człowiekowi jako prawo naturalne."
nie, tylko w imię różnych idei chcemy, aby tak było, taką uprawiamy propagandę mając nadzieję, że się urzeczywistni.
interesariusz z PL 15.03.2012 09:48:03
Ale ten co zapodawał ton nie był wybierany demokratycznie tylko merytorycznie na podstawie jego własnych przymiotów. Nie możesz kazać głosować ludziom, którzy nie znają celu wyłonienia swojego reprezentanta.
Stwierdzenie, że reprezentant sam wybierze cel, jest wyrazem naiwności. Ludzi musi łączyć cel, a reprezentant być możliwie obiektywnie najlepszym reprezentantem do realizacji tego celu.
Nie może być tak, że to prezydent wskaże sobie cel. W trakcie jego realizacji może bowiem postawić sobie zgoła odmienne cele, niezgodne z wolą osób, które go wybrały.
Andarian 15.03.2012 09:49:22
niekontrowersyjny :)
ekoludek 15.03.2012 09:53:29
@interesariusz 09:46:07
Sąd przysięgłych nie po to powstał. Zastrzeżenia - jeśli masz - możesz zgłaszać.
Sąd przysięgłych nie powstał w imieniu blogosfery, więc blogosfera nie jest za niego odpowiedzialna.
Założyciele Sądu są wymienieni z nazwiska i imienia i proponują jasne zasady. Nie twierdzą, że ich inicjatywa jest projektem blogosfery.
Rebeliantka 15.03.2012 09:55:01
@Andarian 09:49:22
@goodness 23:17:00 możesz rozwinąć pojęcie stanów? Odpowiadam Art.7 - sądy odbywa się za zgodą stron, wg mnie - zakładam „stanów”, czyli gwarantowanych Art. 9 - prawem zrzeszeń w dowolnych organizacjach, mieszczących się w ramach tej Konstytucji. Oczywiście, zawsze podkreślam Istnienie hierarchii w demokracji tym, że każdy stan powinien znać swoje stałe miejsce w taśmowej budowie większych struktur demokracji według możliwości dokładnego wypełniania, obowiązków wynikających z pełnego dziedziczenia własności wyznaczają stany: 1. Stan Adwokata, Zarządcy, Rzecznika, 2. Stan bezpośrednich właścicieli i gospodarzy, 3. Stan dobrej dyplomacji i obsługa gości i dalszej rodziny, IV Stan sądów i ochrony bezpieczeństwa. Nadchodzi czas demokracji nie bezpośredniej tylko Polskiej Demokracji.
goodness 15.03.2012 10:01:57
@interesariusz 09:38:35
:) To był cytat z komentarza GPS.65 - czego kolega, podobno wyczulony na kwestie czytania ze zrozumieniem, jakoś nie zarejestrował ;)
Ale ja się nie gniewam, to dziś chyba norma, że ludzie chłoną wszystko bezmyślnie i bezmyślnie reagują na to co bezmyślnie przeczytają.
Zapraszam na mojego bloga, żeby się dowiedzieć co ja myślę, tak będzie najsensowniej:
Freedom 15.03.2012 10:03:41
@Rebeliantka 09:55:01
a kto twierdzi, że żbik jest "projektem" (anglicyzm) "blogosfery" (też), wszyscy wiemy że jest pomysłem ostatnich trzech członków rady, rady, której ja nigdy nie uznawałem.
Uwaga moja miała na cel zainspirowanie Cię do przemyśleń, jak bardzo wstrętną i pokrętną kampanię przeciwko sądowi można by wzniecić. Więcej przykładów nie podam, bo jestem jego zwolennikiem. Ale przemyś sobie swoją kampanię przeciwko żbikowi.
W tym wszystkim najlepsze jest to, że występuję jako adwokat żbika, mimo że olewałem poprzednią radę (pysznych celelebrytów, odgórnie ustanowioną) i byłem sceptykiem w stosunku do obecnej inicjatywy. To, co mnie przyciągnęło do żbika to deklaracja działania, a nie pier...nia, bo Wy, i Ty, inicjatorka rewolty, nie podejmujecie żadnych kostruktywnych działań, nawet swojej wersji konstytucji nie chciało Ci się napisać, mimo, że biorąc pod uwagę twoje umiejętności, powinno pójść jak z płatka.
A mogłaś być i prezydentem żbika, i ukształtować go według własnej woli. Ale nie, swary personalne wzięły górę, bo innego wytłumaczenia twojego zachowania nie znajduję.
interesariusz z PL 15.03.2012 10:13:57
Cel jest jasny: podbój Blogosfery :) A nade wszystko stworzenie grupy wojowników i ich liderów, którzy podpalą Polskę .... wolnością. Nie podoba się ten cel, to się wykopie PRzBiK lub w ogóle pozbędzie tego urzędu zmieniając KRzBiK. Można też zmienić nazwę RzBiK i to, że są BiK. BiK mogą wszystko. Proste.
carcajou 15.03.2012 10:18:56
@Rebeliantka 09:55:01 Ludzie my som, nie fantomy, a w majtkach grzebać sobie nie pozwolę ... byle komu :))
RzBiK też nie powstał w imieniu Blogosfery, ale BiK. Ojcowie założyciele są znani - mnie każdego 10-ego można spotkać na Krakowskim czy w prawie każda sobotę o 12.00 zdybać w NE, Spiryt upublicznił swoje dane i komórkę, Mariovan tak samo - on jest odpowiedzialny za to jak od strony informatycznej chodzi NE.
carcajou 15.03.2012 10:22:43
@interesariusz 10:13:57
W mojej ocenie obecna Konstytucja Rzbika wprowadza w błąd, ustalając, że powołane przez wyborców władze (rada, prezydent) mają prawo reprezentować całą blogosferę, rozumianą jako Rzeczpospolita Blogerów i Komentatorów.
Nie prowadzę kampanii przeciw Rzbikowi. Opowiadam się za zmianą Konstytucji Rzbika.
Własnego projektu Konstytucji nie napisałam, bo miałam i mam inne wcześniejsze zobowiązania.
Prezydentem Rzbika nie chciałam i nie chcę być. Jestem zdania, że nie jest potrzebny W Rzeczpospolitej Blogerów i Komentatorów prezydent z takimi uprawnieniami, jak to określono w obecnej Konstytucji.
Rebeliantka 15.03.2012 10:27:14
@carcajou 10:22:43
"Mariovan tak samo - on jest odpowiedzialny za to jak od strony informatycznej chodzi NE."
nieprawda, jest odpowiedzialny, jak sam twierdzi, tylko za to, na co dostaje zlecenie i kasę.
interesariusz z PL 15.03.2012 10:34:42
Bełkot, manipulacja, pomówienia i przekręty. Tego się nie komentuje, to się banuje. Do niewidzenia. No, chyba, że przestaniesz wreszcie kiedyś, wkrótce, myśleć tylko o sobie.
http://www.youtube.com/watch?v=3Zdt_WV_TT0&feature=related
DelfInn 15.03.2012 10:35:42
@Rebeliantka 10:27:14
Tak, tylko że Ty sama się przyznajesz, że nie wiesz, jakie to są uprawnienia.
Moim zdaniem tylko takie, aby dyscyplinować indywidualistów w radzie.
a prawo reprezentowania ogółu jest w cudzysłowiu i wywodzi się z faktu, że każdy może należeć do żbika, jeśli przejawi w tej inicjatywie jakąkolwiek aktywność, np. zakomunikuje prezydentowi swoje zdanie w dowolnej sprawie.
interesariusz z PL 15.03.2012 10:38:27
@DelfInn 10:35:42
Nie wiem, jakim cudem możesz czasem pisać na poziomie, a czasem, ehhh.
interesariusz z PL 15.03.2012 10:40:37
@interesariusz 10:34:42
Nie, jak coś pada to on ma ból.
carcajou 15.03.2012 10:55:00
@interesariusz 10:40:37
DelfInn 15.03.2012 10:57:39
By zmienić RzBiK musisz przyjąć reguły KRzBiK. Jak w finale jednego filmu, na oczach gawiedzi, dwóch do klatki wchodzi i tylko jeden ma prawo wyjść. To bardzo proste reguły. Reszta to uzurpacja.
carcajou 15.03.2012 10:57:40
@interesariusz 10:38:27
a jak nie zakomunijemumichnikomuchuje to kicha. no. proste.
DelfInn 15.03.2012 11:01:37
Uprawnienia są władcze i do wszystkiego. Cele są nieznane.
W świetle Konstytucji Prezydent może reprezentować całą blogosferę, co jest uzurpacją.
Rebeliantka 15.03.2012 11:09:11
@carcajou 10:57:40
O mnie się nie martw ;)))
Rebeliantka 15.03.2012 11:10:37
jak cie wsadzili na most zebys szedl a po drodze sa dziury i jeszcze sie kolibie bajzel, to trzeba sie zatrzymac i łatać bo dlaje isc to spasc i innych pociagnac.
DelfInn 15.03.2012 11:10:59
@goodness 10:01:57
W takim razie niezupełnie. Ktoś "wyższego stanu" jeżeli tak zakładają przepisy organizacyjne tego "stanu" może być sądzony przez kogoś pojedynczą osobę niższego stanu jeśli tylko się na to zgodzi. Również osoba zrzekająca się swojego stanu ma prawo odwołując się do konstytucji nie zgodzić się na sąd wewnątrzstanowy.
Andarian 15.03.2012 11:15:41
@Rebeliantka 11:10:37
DelfInn 15.03.2012 11:30:10
@Andarian 11:15:41
Oczywiście pozostaje jeszcze opcja jednomyślnego samosądu ;) oraz samosądu powszechnie zaakceptowanego.
Andarian 15.03.2012 11:35:24
Pieśnicka ku Tyranu :-)))
http://www.youtube.com/watch?v=xrRgiImux_I&feature=related
DelfInn 15.03.2012 11:40:17
Ja się o ciebie nie boję - boje się o siebie !
carcajou 15.03.2012 11:43:34
@carcajou 11:43:34
Izi, nie bój się :-) Po prostu...
http://www.youtube.com/watch?v=KAtrIwldajU&feature=related
DelfInn 15.03.2012 11:48:45
Od jakiegoś czasu myślę nad pewnym projektem. Przy okazji moich tekstów na temat pieniędzy opartych na długu planowałem przeprowadzenie pewnej akcji, która według mnie przyniosłaby korzyści BiK i nie tylko.
Kiedy zorganizowałeś wybory i wysunąłeś moją kandydaturę okazało się, że przy ewentualnym przedstawieniu tego projektu publice może to być wykorzystane jako moja inicjatywa według Twojego pomysłu na RzBiK.
Co więcej obawiam się, że pomysł ten może być uznany za dobry na tyle, że inni kandydaci do PRzBiK mogą próbować go podchwycić i przejąć nad nim kontrolę.
Ponieważ pomysł dotyczy całego NE i w założeniu ma stanowić dobro wspólne, istnienie prezydenta mającego na uwadze dobro wspólne, wyłonionego poprzez wybory i inicjatywę, której właściciele NE nie są do końca przychylne, może działać na szkodę projektu.
W szczególności, że projekt zakłada brak jakiejkolwiek ingerencji w niego po jego uruchomieniu.
Andarian 15.03.2012 11:54:09
Przepisy organizacyjne to systemem demokracji, którego zmienić nie może dowolny sposób jakiejś organizacji, one są stałe. Obecną procedurę, iż osoba wyższego stanu jest sądzona przez kogoś osobę niższego stanu, blokuje system demokracji i bezpieczeństwa społecznego dla każdej jednostki demokracji.
Również osoba zrzekająca się swojego stanu ma prawo odwołując się do konstytucji nie zgodzić się na sąd wewnątrzstanowy. Oczywiście podlega ochronie osoby neutralnej z przysługującymi jej prawami.
goodness 15.03.2012 11:54:22
Podsumowanie dotychczasowych *ustałeń* w temacie maci :-)
http://www.youtube.com/watch?v=95jFGhp_Ck4&feature=related
PS Hej, Episkopat, słuchacie? Liczycie? No. Hehe
DelfInn 15.03.2012 11:58:18
@Andarian 11:54:09
To da się załatwić. Zróbmy te wybory i zacznijmy normalnie rozmawiać. Pomogę ci w czym mogę i postaram się to odpowiednio zabezpieczyć.
carcajou 15.03.2012 12:09:42
@carcajou 12:09:42
Następną moją notkę napiszę więc na temat tego projektu. Jak przeczytasz i zrozumiesz jego konsekwencje przypuszczam, że zrozumiesz także, dlaczego wybory prezydenta odczułem jako zagrożenie.
Andarian 15.03.2012 12:18:46
@Rebeliantka 11:09:11
> W świetle Konstytucji Prezydent może reprezentować całą
> blogosferę, co jest uzurpacją.
To jest taka sama uzurpacja, i tak samo czytelna, jak tata przebrany za świętego Mikołaja wręczający dzieciom prezenty. Straszny tata - uzurpuje sobie, że jest świętym!
GPS 15.03.2012 12:54:56
@GPS.65 12:54:56
Pozostań przy swoim zdaniu, a ja przy swoim.
Rebeliantka 15.03.2012 13:11:58
@Andarian Powiedz: SOBIE I INNYM >SPRAWDZAM
tfur-ja 15.03.2012 13:21:27
Czyli odpocznijcie se i sprawdzcie o co siem
spieralim i spieramy ;)
Jaką stanowi To-to WARTOŚĆ =DOBRO
http://thumb15.shutterstock.com/thumb_large/81243/81243,1316138270,3/http://m.nowyekran.pl/7f15818fefdea0a6dbb72a6e77d0c5d1,13,0.gifstock-vector-world-federation-of-protection-84731137.jpg
tfur-ja 15.03.2012 13:28:47
http://m.nowyekran.pl/7f15818fefdea0a6dbb72a6e77d0c5d1,13,0.gif
tfur-ja 15.03.2012 13:30:32
@Andarian 12:18:46
Nie bądź głupi - nie pisz, jak ci mówiłem. Pogadajmy, ew. wyślij mi na maila czy np. spotkajmy się w W-wie przy okazji Rady. Załatwię nocleg.
carcajou 15.03.2012 13:58:47
tfur-ja 15.03.2012 14:04:25
@t-rex 15:54:03
Ciekawe jak motłoch (fraktal),zorganizuje się to co powiesz, o jaśnie zorganizowanych OBYWATELACH ŻBIKA?
goodness 15.03.2012 19:37:12
A czy po wyborach prezydent nie będzie walczył o zachowanie tej konstytucji?
Może ludzie olali prezydenta, bo nie mieli poczucia wspólnego celu w jego ustanawianiu?
Może gdyby podejść poważnie do tego fraktala i uszanować jego strukturę, to okazałoby się, że ten prezydent, który wtedy mógłby być wyłoniony miałby poparcie większe od Tuska?
Andarian 15.03.2012 19:59:42
>Do ŻBIKA należą natomiast OBYWATELE.
DelfInn 15.03.2012 20:36:27
@DelfInn 20:36:27
Hahaha..... :-)))).
Stara Baba 15.03.2012 21:59:47
Duch mi się podoba.
Art 2 - władzę w blogosferze, czy wobec niej, mają admini,właściciele portali, faceci od praw autorskich - jest całkiem realna.
Poza tym trudno mi sie do jakiegoś punktu przyczepić. Muszę się z tym przespać.
R.Zaleski 15.03.2012 22:34:49
Rzeczpospolita to w tłumaczeniu ze staropolskiego na nasze, to "wspólna sprawa". Ty to rozumiesz państwowo - instytucjonalnie, nam chodzi o istotę tegoż.
R.Zaleski 15.03.2012 22:38:43
@GPS.65 22:11:11
Moim zdaniem są w większości kompatybilne, ta dotyczy blogosfery jako całości, pozostałe organizacji o której mówi pt 9,10.
R.Zaleski 15.03.2012 22:43:37
"Po was przyjda ludzie ktorzy bardzo dobrze beda wiedziec jak do
struktur przez was budowanych przeniknac a ludzie dzieki ich przebiegloci sami ich wybiora."
Zbudujemy takie struktury, że gdy nawet to się zdarzy, nic to przenikającym nie da.
Zresztą to jest blogosfera, nie internetowa lemingosfera typu Onet, tu tacy nie zostaną wybrani.
R.Zaleski 15.03.2012 22:49:29
Ja ze wszystkich sił dążyłem do publicznej debaty.
To co się działo do tej pory i pewnie się dziać będzie ma kupę przykładów podobnych zachowań w historii. Nie byliśmy ani lepsi, ani gorsi.
Ludzie patrzą i się uczą, my się uczymy. Są reakcje radni - elektorat - ludzie z zewnątrz. Jak w normalnej polityce. I wszyscy są dzięki temu mądrzejsi. Mnie do głowy nie przyszło, że to się mogłoby wydarzyć co się wydarzyło, na dzień przed wyborami.
I odnieśliśmy sukces. Inni nas naśladują, starając się uniknąć naszych błędów, eksperymentując: Frakcja Konstruktywistów, Rada Circ. Prawdziwa wiosna polityczna na NE.
Ja uważam że, nasza droga jest optymalna.
Nadal współdziałamy, drugi sukces.
Nie wyglądamy najlepiej, to fakt, ale przynajmniej wiemy, że tak jest. Bez tej praktyki w naturalnych warunkach, by to do nas nie dotarło.
R.Zaleski 15.03.2012 23:05:13
@R.Zaleski 22:49:29
Bardzo bede sie z tego cieszyl. :-) . Co do tej jak zwiecie "lemingosfery",
to w latach 1960-tych byl sobie "naukowiec na wieś całą gębą", znany
i powazany gdyz takze i Cybulskiego rodzina. Mial na srodku podworza duza antene w ksztalcie 3/4 taleza rozlozona. Gdy jakis "leming" (milicjant, profesor, swiatowy czy zwykly chlopina, zainteresowawszy pytal co sie tu dzieje, odpowiadal ze doswiadczenia naukowe dla wladzy ludowej robi bo mu prad z energi slonecznej kazali starac sie lapac. No i lapal a nieraz i puszczal tylko ze do "ptaszyska czarnego" (nie mylcie z NATO). No a ludzie jak ludzie cieszyli sie po kontach bo swojego swiatowego naukowca na wsi maja!
No coz tu dodac, zycze powodzenia w tym waszych struktur budowaniu.
Stara Baba 15.03.2012 23:28:17
@R.Zaleski 23:05:13
Świeta racja..........Zbudujemy takie struktury, że gdy nawet to się zdarzy, nic to przenikającym nie da:))))) ...........Popieram i Pozdrawiam
goodness 16.03.2012 10:49:55
http://spodlasu.nowyekran.pl/post/56261,hodowanie-bestii#comment_414435
tfur-ja 17.03.2012 21:38:20
tfur-ja 17.03.2012 21:39:18