Source: https://osswiata.pl/strzemieczny/2015/04/13/poprawiamy-projekt-rozporzadzenia-men-o-ocenianiu/
Timestamp: 2019-04-18 16:20:29
Legal References Found: Art. 44
 Art. 44

Art. 44

Art. 44

Art. 44
 art. 13
 art. 13
 Art. 44
 Art. 44

Document Content:
Oś świata Jacka Strzemiecznego» Blog Archive » Poprawiamy projekt rozporządzenia MEN o ocenianiu
Propozycja stanowiska Koalicji „Dziecko bez stoponi”. Mamy jeszcze kilka dni na zgłaszenie do MEN swoich uwag. Rozporządzenie jest bardzo szerokie. Ja wyłącznie zajmuję się problemami oceniania w edukacji wczesnoszkolnej (klasy I – III). Proponuję dwie zmiany w zakresie wewnątrzszkolnego ocenia uczniów w klasach I–III: (1) w zakresie formułowania śródrocznej i rocznej opisowej oceny klasyfikacyjnej z zajęć edukacyjnych, (2) w zakresie oceniania bieżącego.
Uwagi do projektu rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych, przesłanego do konsultacji społecznych dnia 20 marca 2015 roku
Zmiany te uwzględniają odpowiednie zapisy ustawy o systemie oświaty, w szczególności artykuły przyjęte przez Sejm w styczniu 2015 roku[1]. Ostateczne stanowisko koalicji zostanie przyjęte 18 kwietnia, tak by przesłać je do MEN 19 kwietnia. Uwagi proszę dopisywać w komentarzach na niniejszej stronie, lub przesyłać na adres Koalicji dzieckobezstopni@ceo.org.pl.
A. Formułowanie śródrocznych i rocznych ocen klasyfikacyjnych.
W projekcie rozporządzenia z dn. 19.03.2015 r. napisano:
§ 9.4. Śródroczna i roczna opisowa ocena klasyfikacyjna z zajęć edukacyjnych, o której mowa w Art. 44i ustawy, uwzględnia poziom i postępy w opanowaniu przez ucznia wiadomości i umiejętności z zakresu wymagań określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego dla danego etapu edukacyjnego oraz wskazuje potrzeby rozwojowe i edukacyjne ucznia związane z przezwyciężeniem trudności w nauce lub rozwijaniem uzdolnień.
§ 9.4. Śródroczna i roczna opisowa ocena klasyfikacyjna z zajęć edukacyjnych, o której mowa w Art. 44i ustawy, uwzględnia osiągnięcia, w tym wyłącznie sukcesy ucznia w zakresie postępów związanych z opanowaniem wymagań podstawy programowej kształcenia ogólnego dla klas I–III. W tym celu nauczyciel określa osiągnięcia dziecka w wybranych przez siebie pięciu zakresach edukacji wczesnoszkolnej, wskazanych w podstawie programowej.
Wymóg formułowania przez nauczyciela śródrocznej i rocznej opisowej oceny klasyfikacyjnej z zajęć edukacyjnych w szerokim i niejasno określonym zakresie, stawia nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej przed zadaniem, którego nie sposób wykonać dobrze. Przygotowanie ambitnej diagnozy (oceny opisowej) w obecnych warunkach jest dla większości nauczycieli bardzo trudnym wyzwaniem. Pełna opinia we wskazanym zakresie („uwzględnia poziom i postępy w opanowaniu przez ucznia wiadomości i umiejętności (…) oraz wskazuje potrzeby rozwojowe i edukacyjne ucznia związane z przezwyciężeniem trudności w nauce lub rozwijaniem uzdolnień”) wymagałaby o wiele więcej miejsca niż siedem linijek przewidzianych na świadectwie. Informują o tym zarówno nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej, jak i eksperci. Rozczarowani są rodzice i krytyczny nadzór pedagogiczny.
Częsty jest zarzut, że nauczyciele, skonfrontowani z tak trudnym zadaniem, oceniają uczniów w sposób niepełny i schematyczny, i zastrzeżenia te są uzasadnione. Jednak, biorąc pod uwagę merytoryczną trudność zadania oraz brak metodycznego wsparcia nauczycieli w ramach systemu, postulowany zapis jest dziś niemożliwy do zrealizowania, a przez to nieuczciwy wobec nauczycieli.
Co istotniejsze, taka diagnoza, gdy jest formułowana jako podsumowująca uczenie się ucznia ocena finalna, z obliczu wiedzy psychologicznej (naturalne u dzieci i młodych ludzi indywidualne różnice rozwojowe) jest nieuprawniona, a w efekcie często szkodliwa.
Sugerujemy, aby osoba obserwująca rozwój ucznia (nauczyciel) wybrała przykładowe osiągnięcia pokazujące jego indywidualny rozwój w ciągu roku. Dla ucznia, a także jego rodziców, nauczyciela i szkoły stanowić to będzie potwierdzenie, że zachodzi proces jego rozwoju i uczenia się w szkole. Okresowe formułowanie takiego utwierdzającego komunikatu jest ważne i potrzebne.
Polecamy wskazywanie jedynie sukcesów ucznia, bez konieczności określania „poziomów” osiągnięć. Klasyfikowanie rozwijającego się indywidualnie ucznia przy pomocy „poziomów”, często pociąga za sobą negatywny skutek porównywania uczniów – przez nich samych oraz przez nauczycieli i rodziców. Wykorzystywanie takich porównań do motywowania uczniów do nauki, a także uleganie w tym zakresie oczekiwaniom rodziców, przynosi negatywne skutki dla rozwoju dzieci.
Proponujemy skoncentrowanie się w tej chwili na pięciu wybranych przez nauczyciela zakresach edukacji (z 12 wymienionych w podstawie programowej edukacji wczesnoszkolnej). Takie zawężenie zadania i stworzenie nauczycielowi możliwości profesjonalnego wyboru umożliwiają głębszą obserwację uczenia się poszczególnych uczniów, respektuje naturalne różnice w ich indywidualnym rozwoju oraz stawia przed nauczycielami zadanie wykonalne technicznie w sytuacji wypisywania świadectwa.
Postulujemy, aby w przedstawionym projekcie § 9.4 sformułowanie odnieść do procesu oceniania bieżącego (patrz § 12 projektu rozporządzenia i dalsza część niniejszej opinii) i polegało na rozpoznawaniu przez nauczyciela osiągnięć ucznia oraz przekazywaniu na bieżąco, w ciągu całego roku szkolnego, jemu i pośrednio jego rodzicom informacji o sukcesach, błędach, problemach i kierunku dalszego uczenia się.
B. Ocenianie bieżące.
Ocenianie bieżące w klasach I–III.
W projekcie rozporządzenia z 19.03.2015 r. napisano:
§ 12. 1. Ocenianie bieżące z zajęć edukacyjnych ma na celu monitorowanie pracy ucznia, dzięki czemu nauczyciel może:
1) doskonalić organizację i metody pracy dydaktyczno-wychowawczej,
2) przekazywać uczniowi informacje odnoszące się do uzyskiwanych przez niego efektów uczenia się, wskazujące co uczeń zrobił dobrze, co i jak wymaga poprawy i jak ma się dalej uczyć.
2. Ocenianie bieżące pomaga uczniowi, jego rodzicom, nauczycielowi i szkole:
1) rozpoznać poziom i postępy w opanowaniu przez ucznia wiadomości i umiejętności z zakresu wymagań określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego dla danego etapu edukacyjnego,
2) wskazuje potrzeby rozwojowe i edukacyjne ucznia związane z osiąganiem przez niego wymagań określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego oraz realizowanych w szkole programów nauczania.
Celem oceniania bieżącego jest nie tylko przekazywanie informacji uczniowi, ale także zbieranie przez nauczyciela danych pozwalających mu modyfikować własne nauczanie[2]. Dzięki ocenianiu nauczyciel dowiaduje się, jak przebiega proces uczenia się. Dokonywane systematycznie przez nauczyciela ocenianie kształtujące (w tym przypadku ocenianie prowadzonego przez siebie nauczania) jest jednym z czynników najsilniej wpływających na osiągnięcia uczniów. John Hattie dokonał syntezy 2 metaanaliz obejmujących 30 programów badawczych i obliczył, że wielkość efektu systematycznego oceniania przez nauczycieli skuteczności własnego nauczania na skuteczność uczenia się uczniów wynosi 0,90, co jest wyjątkowo dużym oddziaływaniem[3]. Ten rodzaj oceniania nazywa się informacją zwrotną do nauczyciela.
Na wagę informowania ucznia w trakcie oceniania bieżącego „co i jak wymaga poprawy” wskazują badania edukacyjne prowadzone od lat 70. XX wieku, podsumowane w końcu lat 90[4]. Pokazują one, że otrzymywana przez ucznia informacja zwrotna, korygująca jego błędy w zakresie – co ważne – znanych uczniowi kryteriów sukcesu do zadania, odgrywa ważną rolę w odniesieniu przez niego sukcesu edukacyjnego.
Szczególne znaczenie ma rozdzielanie momentu oceny przy pomocy stopnia (ocena sumująca) od momentu oceny poprzez przekazanie informacji pomagającej się uczyć (komentarz). Prowadzone od lat 80. badania dowodzą, że rozdzielenie to jest warunkiem uzyskania poprawy osiągnięć uczniów w wyniku przekazania im informacji zwrotnej pomagającej się uczyć[5].
Wskazywanie co uczeń zrobił dobrze, co i jak wymaga poprawy oraz jak ma się dalej uczyć przygotowuje go do uczenia się przez całe życie, co jest jednym z głównych celów edukacji[6]. Najważniejszą funkcją nauczycielskiego oceniania jest przygotowanie ucznia do dokonywania samooceny, a przez to do samosterowności w uczeniu się. Proponowany zapis ma zobowiązywać nauczycieli do traktowania szkolnego oceniania jako pomocy udzielanej przez nich uczniom w przyjęciu odpowiedzialności za własne uczenie się (samoregulacja w uczeniu się)[7].
Dokonać ma się to poprzez przekazywanie uczniowi informacji, które umożliwią mu wypełnienie luki pomiędzy jego obecnym stanem wiedzy i umiejętności, a stanem pożądanym (wymaganiami programowymi podanymi uczniowi jako cele uczenia się i kryteria sukcesu)[8].
[1] Związane z opiniowanym projektem rozporządzenia to w obowiązującej ustawie między innymi artykuły:
Art. 44zb. Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe warunki i sposób oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów w szkołach publicznych, w tym: (…) 5) funkcje oceniania bieżącego ucznia, z uwzględnieniem konieczności przekazywania uczniowi informacji o jego osiągnięciach edukacyjnych pomagających w uczeniu się;
Art. 44b. p. 5. Ocenianie osiągnięć edukacyjnych i zachowania ucznia odbywa się w ramach oceniania wewnątrzszkolnego, które ma na celu: (…) 2) udzielanie uczniowi pomocy w nauce poprzez przekazanie uczniowi informacji o tym, co zrobił dobrze i jak powinien się dalej uczyć; (…) 6) umożliwienie nauczycielom doskonalenia organizacji i metod pracy dydaktyczno-wychowawczej.
Art. 44i. 1. W klasach I–III szkoły podstawowej: oceny bieżące z obowiązkowych i dodatkowych zajęć edukacyjnych oraz zajęć, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 13 ust. 3, są ustalane w sposób określony w statucie szkoły; (…) 2. W klasach I-III szkoły podstawowej oceny bieżące z obowiązkowych i dodatkowych zajęć edukacyjnych oraz zajęć, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 13 ust. 3, mogą być ocenami opisowymi, jeżeli statut szkoły tak przewiduje.
[2] Ustawa o systemie oświaty Art. 44b. p. 5. Ocenianie osiągnięć edukacyjnych i zachowania ucznia odbywa się w ramach oceniania wewnątrzszkolnego, które ma na celu: (…) 6) umożliwienie nauczycielom doskonalenia organizacji i metod pracy dydaktyczno-wychowawczej
[3] John Hattie, Visible Learning: A Synthesis of Over 800 Meta-Analyses Relating to Achievement, Routledge 2009, s.181.
[4] Paul Black, Dylan Wiliam, Inside the black box: Raising standards through classroom assessment, Phi Delta Kappan, 80(2), 1998.
[5] Ruth Butler Effects on Intrinsic Motivation and Performance, 1986 oraz Task-Involving and Ego-Involving Properties of Evaluation, 1987.
[6] John Hattie, Visible learning for teachers: Maximizing impact on learning, Routledge, London, 2011.
[7] „Przygotowanie do uczenia się przez całe życie zasadza się na samosterowności i gotowości ucznia do samooceny. »Umiejętność uczenia się« to zdolność konsekwentnego i wytrwałego uczenia się, organizowania własnego procesu uczenia się, w tym poprzez efektywne zarządzanie czasem i informacjami, zarówno indywidualnie, jak i w grupach. Kompetencja ta obejmuje świadomość własnego procesu uczenia się i potrzeb w tym zakresie, identyfikowanie dostępnych możliwości oraz zdolność pokonywania przeszkód
w celu osiągnięcia powodzenia w uczeniu się”. Dokument Wspólnot Europejskich i Komisji Europejskiej Kompetencje Kluczowe W Uczeniu Się Przez Całe Zycie; Europejskie Ramy Odniesienia (Luksemburg: Urząd Oficjalnych Publikacji Wspólnoty Europejskich, 2007.
[8] Pod koniec lat 80-tych australijski badacz z uniwersytetu w Queensland Royce Sadler zaproponował aby ocenianie kształtujące traktować jako pomoc uczniowi w pokonaniu „luki” pomiędzy jego obecnym stanem wiedzy i umiejętności, a stanem pożądanym. Od tego czasu metafora „luki” dobrze się przyjęła w świtowej edukacji. Sadler pisał: „Stated explicitly, therefore, the learner has to (a) possess a concept of the standard (or goal, or reference level) being aimed for, (b) compare the actual (or current) level of performance with the standard, and (c) engage in appropriate action which leads to some closure of the gap”, w: Royce Sadler, Formative assessment and the design of instructional systems, „Instructional Science”, June 1989, Volume 18, Issue 2, Kluwer Academic Publishing 1989, s. 121.
Tłumaczenie CEO (Magda Pater): „Mówiąc wprost: uczący się musi (a) być świadom stawianych przed nim wymagań (celu lub poziomu, do którego może się odnieść) do których spełnienia powinien dążyć, (b) porównywać rzeczywisty (bieżący) poziom wyników z wymaganiami, oraz (c) podejmować odpowiednie działania w celu zniwelowania rozbieżności pomiędzy nimi”, w:Royce Sadler, Formative assessment and the design of instructional systems,„Instructional Science”, June 1989, Volume 18, Issue 2, Kluwer Academic Publishing 1989, s. 121.
informacja zwrotna, ocena opisowa, ocenianie bieżące, ocenianie pomagające się uczyć, testy, współpraca nauczycieli
Gorąco zapraszam do komentowania mojej propozycji. Proszę o to, bo nie jestem pewien czy moja propozycja jest dobra. Jednak wyłącznie proszę o komentarze odnoszące się do spaw, które poruszam. W tym miejscu, proszę nie komentować całego rozporządzenia lub generalnie polityki MEN. W tej chwili chciałbym jedynie koncentrować się na poprawianiu edukacji wczesnoszkolnej. Dla przejrzystości dyskusji ewentualne komentarze na inne tematy będę usuwał. Z góry przepraszam.
Hmm… Ja bym odszedł od zapisu o realizacji wymagań podstawy przy ocenach klasyfikacyjnych, zwłaszcza w klasach I-III, choć nie sądzę, żeby to było możliwe (być może o tyle, że podstawę da się interporetować tak, że wymagania mają zostać spełnione na koniec klasy III). Nie żądałbym także 5 zakresów, tylko pozwolił nauczycielowi skupić sie na tym co sam uzna za stosowne.
Rozumiem, że te działania Koalicji zmierzają do poważnego ograniczenia centralnej certyfikacji wymaganej wiedzy i równocześnie do wypracowania praktyki ograniczającej swobodę jednoosobych decyzji ministra.
Pawle, dzięki za komentarz. Cel mój i koalicji to poprawienie w edukacji wczesnoszkolnej jakości oceniania bieżącego i na koniec roku. Prawdziwa robota dzieje się na prowadzonych przez CEO szkoleniach dla nauczycielek uczących na tym etapie edukacji (tak zwane szkolenia z oceny rozwojowej) To idzie bardzo dobrze. Kiedyś napiszemy o tym na naszych blogach (może Danusia). Od poprawianego rozporządzenia MEN do praktyki oceniania to długa droga. Rozporządzenie tworzy szkolny kontekst pracy nauczyciela. Zapisy w nim ujęte będą w każdej szkole podstawą decyzji Rady Pedagogicznej określające zasady oceniania bieżącego. To będą formalne decyzje wpisujące te zasady do statutu szkoły. Taka formalizacja i… Czytaj więcej »
A. „Ocenę” końcową skupić na pozytywach i tylko w wybranych przez nauczyciela zakresach
B. W ocenie bieżącej zawrzeć: co uczeń robi dobrze, co i jak powinien poprawić i jak może się dalej rozwijać.
Dla mnie jako anglistki uczącej w I-III najważniejsze wydało mi się skupienie uwagi nauczycieli i rodziców na sukcesach ucznia – świetne jest też uzasadnienie, szczególnie zwrócenie uwagi na wykonalność zadania w praktyce oraz na specyfikę rozwoju małego ucznia. Dokonałabym kosmetycznej zmiany: na „§ 9.4. Śródroczna i roczna opisowa ocena klasyfikacyjna z zajęć edukacyjnych, o której mowa w Art. 44i ustawy, uwzględnia osiągnięcia, OZNACZAJĄCE wyłącznie/ROZUMIANE JAKO sukcesy ucznia w zakresie postępów związanych z opanowaniem wymagań podstawy programowej kształcenia ogólnego dla klas I–III. Na tą chwilę to najlepsze rozwiązanie jakie wymyślono aby w obrębie prawa zaradzić problemom w „ocenianiu” śródrocznym i końcoworocznym… Czytaj więcej »
Jedno pytanie w sprawie A: dlaczego nie wskazać uczniowi (i nauczycielowi, i rodzicowi) jednego i tylko jednego obszaru, który wymaga większej uwagi, pracy, poprawy ?
W mojej propozycji rozporządzenia jest na to miejsce i zachęta aby to robić w ocenianiu bieżącym. W tak zwanej ocenie opisowej na koniec roku warto wyłącznie celebrować sukcesy!. Jestem przekonany, że nie jest to miejsce na wskazywanie kierunków rozwoju, bo odebrane będzie jako posumowująca krytyka.
Jacku, nie chcę wypowiadać się w kwestiach, na których się nie znam (zasadniczo nie uczę dzieci w tym wieku), mam jednak jedną uwagę, której nie umiem ująć w konkretny zapis. Chodzi mi o to, że proponując taką, a nie inną wersję oceniania, paradoksalnie pogłębiamy rów miedzy tym a następnymi etapami edukacyjnymi. Przeskok, jaki jest udziałem dzieci na przełomie III i IV klasy jest już i tak duży, między podstawówką a gimnazjum jeszcze większy. Dobrze byłoby zawrzeć jakąś rekomendację w kwestii stosowania (kontynuowania) oceniania na następnych etapach. Jak wiesz, mam sporo wątpliwości, co do ustawowego załatwiania takich spraw, ale jeśli dałoby… Czytaj więcej »
Masz rację. Często słyszę „głupi” argument, że sposobem na uniknięcie szoku, jakim dla dzieci jest rozpoczęcie oceniania stopniami powolne wprowadzanie oceniania stopniami już w edukacji wczesnoszkolnej lub nawet w przedszkolu. Ja też nie wiem jak pokonać niezrozumienie, czym dla dzieci są stopnie w starszych klasach. Choć już wiem z doświadczenia, że nauczyciele i inni są w stanie zrozumieć znaczenie informacji zwrotnej w uczeniu się.
Na pewno ograniczenie oceny do wybranych 5 zakresów jest korzystne, gdyż każde ograniczenia „objętości” oceny zmniejsza pokusę stosowania metody „kopiuj-wklej” przy ocenianiu. poz tym ocena końcowa nie jest diagnozą dziecka, więc nie musi być wyczerpująca. Natomiast ograniczenie do 5 zakresów, w których dziecko odniosło sukces powoduje, że dla nauczyciela staje się ono zbliżone do ćwiczenia „pomyśl 5 pozytywnych rzeczy o każdym uczniu, nawet największym nieuku i łobuzie”, a dla rodzica wskazówka, że po zakończeniu roku szkolnego dziecku należą się lody, a nie lanie. Sam nie wiem, czy to dobrze czy źle, ale rozumiem, że te wątpliwości zostały wzięte pod uwagę… Czytaj więcej »
Tak jak piszesz, chciałbym aby nauczyciel, nawet mając doczynienia z łobuzem jakim ja byłem w szkole (chcieli mnie wysłać do szkoły specjalnej, wielokrotnie wyrzucali, zostawiali na drugi rok) pomyślał „co zrobił dobrze”.
Z badań wynika, że nadzwyczaj często uczniowie którym nie idzie po po prostu nie rozumieją tego co nauczyciel od nich chce. Dlatego ważne jest komunikowanie w odpowiedni sposób uczniom celów, kryteriów sukcesu (w SUS czasami nazywamy to „NacoBeZu”- na co będziemy zwracac uwagę (w usa są autorzy który nazywają to Student Look-Fors) i pokazywanie jak dobrze wykonana praca wygląda. Wszystko aby uczeń mógł pokonac „lukę”
przemyślałem sprawę i wycofuję swoje wątpliwości. Koniec roku szkolnego jest najgorszym możliwym terminem na przekazywanie krytycznych uwag, bo dziecko i rodzic zostają na 2 miesiące z problemem, z którym nie mogą nic zrobić.
Myślę dokładnie tak jak piszesz. Poniżej kopiuję co już napisałem powyżej Beacie.
„W mojej propozycji rozporządzenia jest na to miejsce i zachęta aby to robić w ocenianiu bieżącym. W tak zwanej ocenie opisowej na koniec roku warto wyłącznie celebrować sukcesy!. Jestem przekonany, że nie jest to miejsce na wskazywanie kierunków rozwoju, bo odebrane będzie jako posumowująca krytyka.”
Bardzo podoba mi się pomysł i projekt zmian do rozporządzenia MEN. Bardzo dziękuję za aktywne działanie w tej sprawie. Agnieszka Skraburska
Na koniec mojej opini cytuję wypowiedź australijczyka Sdlera o ocenianiu krztałtującym, który zdaje się jest autorem pojęcia „luki”. To widzenie nauczania i funkcji oceniania kształtującego jako pomocy uczniowi w jej pokonaniu. Poniżej polskie tłumaczenie przygotowane przez Magdę Pater z CEO: Mówiąc wprost: uczący się musi (a) być świadom stawianych przed nim wymagań (celu lub poziomu, do którego może się odnieść) do których spełnienia powinien dążyć, (b) porównywać rzeczywisty (bieżący) poziom wyników z wymaganiami, oraz (c) podejmować odpowiednie działania w celu zniwelowania rozbieżności pomiędzy nimi, w: Royce Sadler, Formative assessment and the design of instructional systems, „Instructional Science”, June 1989, Volume… Czytaj więcej »
Jako nauczycielka klas I – III stosująca ocenianie wspierające rozwój dziecka w pełni popieram stanowisko Koalicji. Uważam, iż niezwykle ważne jest, by ocena pomagała każdemu dziecku w procesie uczenia. 1. Jako praktyk stosujący ocenianie wspierające rozwój ucznia, na podstawie swoich doświadczeń zawodowych uważam, iż jasna, konstruktywna informacja na temat ,,co uczeń zrobił dobrze oraz co i jak wymaga poprawy’’ to droga umożliwiająca uczniom osiągnięcie sukcesu. W klasach młodszych, w dobie, kiedy w klasie I rozpoczęły naukę sześciolatki jest to niezwykle istotne. Informacja taka skierowana do ucznia, a pośrednio i do rodzica, który w domu pomaga na bieżąco dziecku, wskazuje jak… Czytaj więcej »
Marysiu, dzięki za Twój ekspercki komentarz. Chyba go skopiujemy na zespołowy blog „ocena opisowa” Jest warty aby był widoczny w bardziej eksponowanym miejscu. Pozdrawiam Ciebie jako nauczycielkę i trenerkę CEO/SUS szkoleń z oceny rozwojowej. Bardzo dużo dobrego słyszę o tych szkoleniach.
Jacku, a czy Koalicja „Dziecko bez stopni”, skoro skutecznie wpływa na treść ministerialnych rozporządzeń, nie zechciałaby się przypadkiem zająć polskimi stopniami w PISA, hę? Kilka osób wie już — o ile wiem, bez wątpliwości — że polskie wyniki zawyżono ordynarną zmianą składu próby, co równie bezczelnie czołowe osobistości resortu komentowały jako sukces polskiej reformy programowej. Też to czytałeś, więc wiesz. Istnieje już spora fachowa literatura — nie tylko ten raport, którego autorstwo (moje) nie zasługuje na zaufanie — z której wynika, że testy PISA nie mierzą żadnych umiejętności uczniów i nie są miarą skuteczności szkoły, a testy, rankingi i stopnie… Czytaj więcej »
Odnośnie § 9.4 mam następujące uwagi: Idea odwołania się do konkretnych osiągnięć ucznia, a nie do pojęć „poziomu i postępów” ma głęboki sens, gdyż oprócz opisanych wyżej negatywnych konsekwencji wartościowania uczniów przy pomocy tych pojęć, w większości przypadków ocena taka nie będzie dla ucznia, ani dla rodzica zrozumiała, bez szczegółowego uzasadnienia. Poza tym ocena „poziomu i postępów” może całkowicie mijać się ze aktualnym stanem faktycznym z prozaicznego powodu. Uczeń bezpośrednio po „przerobieniu” danego działu, może wykazać się nawet wysokim poziomem pamięciowego opanowania materiału, a nawet zdolnością rozumowana z wykorzystaniem poznanych, nowych pojęć, by po pewnym czasie wiedzę i umiejętności te… Czytaj więcej »