Source: https://www.scribd.com/doc/51311655/Sejm-i-Senat-RP-w-rok-po-wej%C5%9Bciu-w-%C5%BCycie-traktatu-lizbo%C5%84skiego
Timestamp: 2017-01-19 04:54:37
Legal References Found: art. 12
 art. 8
 art. 12
 art. 19
 art. 21
 Art. 23
 art. 48
 art. 23
 art. 89
 art. 14
 art. 14
 art. 15
 art. 31
 art. 312
 art. 16
 art. 238
 art. 81
 art. 153
 art. 192
 art. 333
 art. 48
 art. 48
 art. 90
 art. 352
 art. 7
 art. 50
 art. 22
 art. 90
 art. 90
 art. 85

Document Content:
BrowseInterestsBiography & MemoirBusiness & LeadershipFiction & LiteraturePolitics & EconomyHealth & WellnessSociety & CultureHappiness & Self-HelpMystery, Thriller & CrimeHistoryYoung AdultBrowse byBooksAudiobooksArticlesSheet MusicBrowse allUploadSign inJoinNota o autorze:
Aleksander Fuksiewicz – badacz i koordynator projektów w Programie Europejskim Instytutu Spraw Publicznych.
Sejm i Senat rok po wejściu w życie traktatu lizbońskiego
– dostosowanie do reformy instytucjonalnej
Recenzja: prof. dr hab. Jan Barcz Redakcja: Marcin Grabski © Copyright by Fundacja Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2011. Publikacja powstała dzięki wsparciu ﬁnansowemu Fundacji im. Heinricha Bölla.
Program „Europa dla Obywateli 2007-2013” Wsparcie dla organizacji aktywnych na arenie europejskiej w dziedzinie aktywnego obywatelstwa europejskiego
Instytut Spraw Publicznych ul. Szpitalna 5 lok. 22 00-031 Warszawa tel. +48 022 556 42 99 fax +48 022 556 42 62 e- mail: isp@isp.org.pl www.isp.org.pl ISBN 978-83-7689-057-9
Wstęp . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Zarys lizbońskiej reformy instytucjonalnej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rola Sejmu i Senatu w polskiej polityce europejskiej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Polskie dostosowania do traktatu lizbońskiego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Nowa ustawa kooperacyjna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Zmiany w regulaminach izb . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Nowelizacja konstytucji? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Przystosowanie Sejmu i Senatu do reform lizbońskich . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Oceny reform . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Bezpośrednia komunikacja z Komisją Europejską . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Badanie zgodności aktów ustawodawczych z zasadą pomocniczości . . . . . . . . . . . Wystąpienie do Trybunału Sprawiedliwości . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Procedury kładki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Klauzula elastyczności . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wystąpienie z Unii Europejskiej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Podsumowanie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4 4 6 7 8 9 10 11 11 12 13 14 15 18 18 19
Wśród wielu refom instytucjonalnych wprowadzonych przez Traktat z Lizbony jedną z najważniejszych jest wzmocnienie roli parlamentów narodowych w Unii Europejskiej (z tego właśnie powodu jest on nazywany „traktatem parlamentów narodowych”1). Mówi się, że w Unii Europejskiej powstała nowa instytucja – parlamenty narodowe działające wspólnie2. Znaczenie tych zmian jest więc duże, rzeczywista rola parlamentów będzie jednak zależeć od ich gotowości do wypełniania nowych obowiązków i umiejętności korzystania z nowych uprawnień, to zaś – od dokonania niezbędnych dostosowań na poziomie legislacyjnym, proceduralnym i logistycznym. Celem niniejszego opracowania jest prześledzenie przebiegu procesu dostosowawczego Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej do reform traktatu lizbońskiego. Przekształcenia te są dość głębokie, przygotowano bowiem nową tzw. ustawę kooperacyjną, która reguluje zasady współpracy rządu z obiema izbami polskiego parlamentu w sprawach związanych z członkostwem w Unii Europejskiej. Mimo że działania przystosowawcze nie zostały jeszcze zakończone (pojawiła się również inicjatywa prezydenta Bronisława Komorowskiego zmiany Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej), warto przyjrzeć się zmianom, jakich dokonano w ciągu dwunastu miesięcy funkcjonowania Traktatu z Lizbony, który wszedł w życie 1 grudnia 2009 roku. Opracowanie rozpoczyna krótki zarys reformy traktatowej. W dalszej części opisano najważniejsze zasady uczestnictwa obu izb parlamentu w polskiej polityce europejskiej i usystematyzowano polskie dostosowania, dzieląc je na ustawowe, regulaminowe i konstytucyjne. Następnie, wymieniając kolejne zmiany traktatowe, nawiązano do roli parlamentów krajowych w Unii Europejskiej i omówiono polską odpowiedź na te zmiany3.
Zarys lizbońskiej reformy instytucjonalnej
Jak wspomniano, traktat lizboński wprowadził wiele innowacji dotyczących – i prowadzących do wzmocnienia – roli parlamentów narodowych w procesach decyzyjnych Unii Europejskiej. Ten kierunek zmian wynika z przekonania, że rozwój integracji europejskiej i stopniowe traktatowe poszerzanie zakresu kompetencji instytucji wspólnotowych pociągały za sobą marginalizację parlamentów narodowych w stanowieniu prawa unijnego. Przenoszenie kompetencji prawodawczej na poziom Unii Europejskiej powodowało, że parlamenty, mające dotychczas monopol na stanowienie prawa, traciły wpływ na obowiązujące ustawodawstwo na rzecz instytucji unijnych, w praktyce zaś – na rzecz rządów państw członkowskich reprezentowanych w Radzie (to właśnie Rada Unii Europejskiej
Konferencja w Senacie Rzeczypospolitej Polskiej „Treaty of Lisbon – Treaty of European Parliaments”, Warszawa, 22–23 lutego 2010 roku. 2 Davor Jančić, A New Organ of the European Union: „National Parliaments Jointly”, „Federal Trust Policy Commentary”, The Federal Trust for Education and Research, luty 2008 roku – http://www.fedtrust.co.uk/uploads/Parliaments_Jointly.pdf [dostęp: 10 stycznia 2011 roku]. 3 Niniejsza publikacja powstała w ramach projektu realizowanego we współpracy z Institute for European Policy EUROPEUM w Pradze i German Institute for International and Security Affairs – Stiftung Wissenschaft und Politik (SWP) w Berlinie przy wsparciu Fundacji im. Heinricha Bölla. Rezultatem tego projektu są także analogiczne analizy dotyczące parlamentów niemieckiego, czeskiego i słowackiego: Peter Becker, Daniela Kietz, The German Parliament in the Lisbon EU: Guarding subsidiarity, defending sovereignty?, German Institute for International and Security Affairs, Berlin 2011; David Král, Vladimír Bartovic, The Czech and the Slovak parliaments after the Lisbon Treaty, Institute for European Policy EUROPEUM, Prague 2010.
Sejm i Senat rok po wejściu w życie traktatu lizbońskiego...
była dotychczas głównym organem legislacyjnym Unii Europejskiej). Dlatego mówi się, że parlamenty narodowe stały się oﬁarami integracji europejskiej, a podstawowym problemem Unii Europejskiej jest deﬁcyt demokracji, który należy rozumieć jako deﬁcyt demokracji przedstawicielskiej4. Symbolicznym momentem były pierwsze bezpośrednie wybory do Parlamentu Europejskiego w 1979 roku, które, z jednej strony, miały prowadzić do zmniejszenia deﬁcytu demokracji (Parlament Europejski stał się jedyną demokratycznie wybieraną instytucją Unii Europejskiej), z drugiej zaś strony – spowodowały zerwanie bezpośrednich relacji parlamentów narodowych z polityką europejską. Przed 1979 rokiem parlamenty państw członkowskich delegowały swoich przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego, uzyskując pewien rodzaj ograniczonej rekompensaty kompetencji (ograniczonej, ponieważ funkcję głównego legislatora pełniła jednak Rada5). Po 1979 roku utraciły jednak tę możliwość i od tej pory jedynie za pośrednictwem rządów mogły – w stopniu odpowiadającym krajowym regulacjom prawnym – wpływać na unijny proces decyzyjny (w praktyce pozycja poszczególnych parlamentów narodowych jest zróżnicowana). Kolejne traktaty – z Maastricht i Amsterdamu – nie przyniosły większych zmian, a jedynie deklaracje o charakterze politycznym6. O roli parlamentów narodowych wspominano w deklaracji z Laeken, stanowiącej punkt wyjścia prac Konwentu Europejskiego, który przygotowywał projekt traktatu konstytucyjnego. Rozwiązania w nim zawarte, z pewnymi modyﬁkacjami, zostały włączone do traktatu lizbońskiego. Nowy art. 12 Traktatu o Unii Europejskiej omawia rolę parlamentów narodowych, szczegółowo opisaną w dwóch dokumentach dołączonych do traktatu – Protokole w sprawie roli parlamentów narodowych w Unii Europejskie i Protokole w sprawie stosowania zasad pomocniczości i proporcjonalności7. Reformy wprowadzone przez traktat lizboński, w tym także ustalenia dotyczące roli parlamentów narodowych, zostały już opisane w literaturze zagranicznej i polskiej8. Celem niniejszego opracowania nie jest analiza reformy, ale warto wymienić najważniejsze jej elementy przed dalszym opisem wdrożenia ich w polskim prawie i polskich procedurach. Podstawowe nowe kompetencje parlamentów wymienia art. 8c Traktatu z Lizbony (art. 12 skonsolidowanego Traktatu o Unii Europejskiej). Parlamenty przyczyniają się do skutecznego funkcjonowania Unii Europejskiej przez: • otrzymywanie z instytucji Unii Europejskiej informacji i projektów aktów prawnych, • czuwanie nad przestrzeganiem zasady pomocniczości,
Ewa Górnicz, Wzmacnianie roli parlamentów narodowych w konstrukcji europejskiej, „Biuletyn Analiz” 2009, nr 23: Unia Europejska na forum globalnym, Urząd Komitetu Integracji Europejskiej, s. 1–2. 5 Referat Cezarego Mika wygłoszony podczas konferencji w Senacie Rzeczypospolitej Polskiej „Lisbon Treaty – Treaty of National Parliaments”, Warszawa, 22–23 lutego 2010 roku – por. materiały konferencyjne, s. 1–2. 6 Szczegółowy historyczny opis reform – por. Ewa Górnicz, Wzmacnianie roli parlamentów, op. cit., s. 1–14. 7 Dz.U. UE 2010/C 83/01, 30 marca 2010 roku. 8 Zob. na przykład: Jan Barcz, Zasadnicze reformy strukturalne ustroju Unii Europejskiej, [w:] Traktat z Lizbony. Główne reformy ustrojowe Unii Europejskiej, red. Jan Barcz, Urząd Komitetu Integracji Europejskiej, Warszawa 2008, s. 65–70; Cezary Mik, Umocnienie legitymacji demokratycznej Unii Europejskiej, [w:] ibidem, s. 108–110; Ziemowit Cieślik, Bartosz Pawłowski, Zmiana roli parlamentów narodowych w Unii Europejskiej (według Traktatu Reformującego Unię Europejską, przyjętego w Lizbonie, w dniach 17–18 października 2007 r.). Możliwości badania zasady pomocniczości w polskim parlamencie, „Zeszyty Prawnicze” 2007, t. 4 (16); Jan Barcz, Zmiana roli Sejmu i Senatu po przyjęciu Traktatu Lizbońskiego, [w:] Co warto, co należy zmienić? Poprawa jakości demokracji w Polsce, red. Lena Kolarska-Bobińska, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2008.
• uczestniczenie w mechanizmach oceny wyników polityk Unii Europejskiej w dziedzinie wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości oraz włączenie się w monitowanie działalności europejskich agencji Europol i Eurojust, • uczestniczenie w procedurze zmiany traktatów, • otrzymywanie wniosków akcesyjnych, • udział w europejskiej współpracy międzyparlamentarnej9. Wspomniany artykuł każdorazowo odsyła albo do innych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej, albo Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej lub też do jednego z dwóch przywołanych wyżej protokołów. Przyznanie parlamentom nowych kompetencji lub modyﬁkacja dotychczasowych spowodowały konieczność ich prawnego i proceduralnego przystosowania do nowej roli, która przełożyłaby rozwiązania przyjęte w traktacie na praktykę działalności parlamentarnej. Rzeczywista rola parlamentu w polityce europejskiej zależy bowiem od jego kompetencji w krajowym systemie koordynacji polityki unijnej, a także od efektywności pracy izb i jakości współpracy parlamentu z rządem10. Poniżej zarysowano najważniejsze zasady udziału Sejmu i Senatu w polskiej polityce europejskiej.
Rola Sejmu i Senatu w polskiej polityce europejskiej
Zadania i kompetencje polskiego parlamentu w sprawach związanych z członkostwem w Unii Europejskiej reguluje obecnie przede wszystkim ustawa kooperacyjna11 oraz regulaminy obu izb12. Jak wynika z dalszej analizy, to właśnie zmiany tych dokumentów stanowiły najważniejszy element procesu przystosowania Sejmu i Senatu do reform traktatu lizbońskiego. Podobnie jak w innych państwach członkowskich, udział Sejmu i Senatu w polskiej polityce europejskiej jest oparty na silnych komisjach do spraw unijnych: sejmowej Komisji do spraw Unii Europejskiej i senackiej Komisji Spraw Unii Europejskiej. Dysponują one szerszymi prerogatywami niż pozostałe komisje parlamentarne, mogą bowiem występować bezpośrednio wobec rządu, a ich opinie są wyrażane w imieniu całej izby (odpowiednio Sejmu lub Senatu). Z tego względu sejmowa Komisja do spraw Unii Europejskiej jest nazywana „małym Sejmem”13. Komisja cieszy się ponadto dużym prestiżem i jest chętnie obsadzana przez parlamentarzystów. Liczy ona jednak nie więcej niż czterdziestu sześciu posłów14, a jej skład musi odzwierciedlać proporcjonalnie wielkość wszystkich klubów i porozumień.
Zob. art. 12 wersji skonsolidowanej Traktatu o Unii Europejskiej (Dz.U. UE 2010/C 83/01, 30 marca 2010 roku). Zob. Jan Barcz, Zmiana roli Sejmu i Senatu po przyjęciu traktatu lizbońskiego, op. cit., s. 41. 11 Obecnie jest to ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej (Dz.U. z 2004 r., Nr 52, poz. 515; Dz.U. z 2005 r., Nr 160, poz. 1342), ale 13 lutego 2011 roku zacznie obowiązywać ustawa z dnia 8 października 2010 r. o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej (Dz.U. z 2010 r., Nr 213 poz. 1395). 12 Regulamin Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej – załącznik do obwieszczenia Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 21 stycznia 2009 r. (M.P. z 2009 r., Nr 5, poz. 47 ze zm.); Regulamin Senatu Rzeczypospolitej Polskiej – załącznik do obwieszczenia Marszałka Senatu Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 13 maja 2010 r. (M.P. z 2010 r., Nr 39, poz. 542). 13 Ziemowit Cieślik, Udział Sejmu w stanowieniu prawa Unii Europejskiej, [w:] Rola Sejmu i Senatu w Unii Europejskiej. Seminarium dla nowo wybranych posłów VI kadencji, Kancelaria Sejmu, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2007, s. 38. 14 W praktyce ich liczba jest zbliżona do tego limitu.
Komisje mają prawo opiniować projekty aktów prawnych Unii Europejskiej, stanowiska rządu wobec tych aktów i stanowiska, jakie rząd zamierza zająć wobec tych aktów w Radzie. Opinie nie mają charakteru wiążącego, a „waga” opinii Sejmu i Senatu jest różna. Opinia powinna stanowić podstawę stanowiska rządu, ale z praktycznego punktu widzenia oznacza to tylko tyle, że w wypadku nieuwzględnienia opinii rząd jest zobowiązany do niezwłocznego wyjaśnienia przed komisją sejmową przyczyn rozbieżności. Brak uwzględnienia opinii komisji pociąga zatem za sobą pewne konsekwencje prawne, nie ma jednak wpływu na ważność stanowiska zajętego przez przedstawiciela Polski w Radzie. Mimo to komisja ma pełną kontrolę stopnia, w jakim jej opinie są brane pod uwagę w toku postępowania legislacyjnego. Komisja senacka nie dysponuje podobnym narzędziem kontroli. Wprawdzie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2005 roku przyznał jej prawo wydawania takiej opinii – ustawa kooperacyjna pierwotnie zarezerwowała to prawo wyłącznie dla komisji sejmowej (zostało to uznane za niezgodne z konstytucją15) – nieuwzględnienie opinii komisji senackiej nie pociąga jednak za sobą żadnych konsekwencji, co wynika z pozbawienia Senatu kompetencji kontrolnych wobec rządu. Rola komisji sejmowej jest zatem w tym procesie znacznie istotniejsza. Sejmowa Komisja do spraw Unii Europejskiej przyjęła kilka rozwiązań organizacyjnych, które mają za zadanie ułatwić procedurę ustalania priorytetów w sytuacji ogromnej liczby spraw będących w unijnej agendzie legislacyjnej. Opierając się na zwyczaju parlamentarnym, ustanowiono system wyłaniania dwóch posłów-koreferentów (jednego z partii rządzącej i jednego z partii opozycyjnej), którzy przygotowują stanowiska komisji wobec danego projektu aktu legislacyjnego i stanowiska rządu. Jeśli obaj nie zgłoszą uwag do projektu, komisja rozstrzyga sprawę bez jej rozpatrywania, o ile żaden z pozostałych jej członków nie zgłosi sprzeciwu. Wszystkie takie projekty są rozpatrywane przez komisję zbiorczo (tzw. lista A) i bez dyskusji16.
Polskie dostosowania do traktatu lizbońskiego
Proces dostosowawczy polskiego parlamentu do zmian wprowadzonych przez traktat lizboński można podzielić na trzy etapy: zmiany ustawowe, zmiany regulaminowe i zmiany konstytucyjne. Konieczność wdrożenia ustaleń Traktatu z Lizbony sprawiła, że podjęto decyzję o całościowej modernizacji polskiego systemu współpracy egzekutywy i legislatywy w sprawach europejskich, wykorzystując sześć lat doświadczeń członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Stąd decyzja o zmianie ustawy kooperacyjnej z 2004 roku, regulującej zasady współpracy rządu z Sejmem i Senatem w sprawach europejskich. Dopiero na dalszym etapie mają nastąpić zmiany w regulaminie Sejmu, które uregulują szczegółowe zasady realizacji nowych kompetencji. Z kolei w Senacie zmian regulaminowych dokonano przed wejściem w życie ustawy kooperacyjnej. Proces dostosowawczy może się zakończyć planowaną zmianą konstytucji. Prace nad nowelizacją ustawy zasadniczej trwają, dlatego w niniejszej publikacji przedstawiono stan na rok po wejściu w życie traktatu lizbońskiego, przede wszystkim zaś kluczowe zmiany ustawowe.
15 Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12 stycznia 2005 roku (K 24/04) „Nierówność kompetencji komisji Sejmu i Senatu w pracach nad projektami aktów prawnych Unii Europejskiej”. 16 Ziemowit Cieślik, Udział Sejmu w stanowieniu prawa Unii Europejskiej, op. cit., s. 42.
Aleksander Fuksiewicz Rysunek 1. Zarys procesu dostosowawczego polskiego parlamentu
Schemat zaprezentowany na rysunku 1 przedstawia zarys procesu dostosowawczego, choć należy go traktować wyłącznie orientacyjnie. Jak wspomniano, zmiany w regulaminie Senatu wprowadzono przed zakończeniem prac nad ustawą kooperacyjną. Ponadto zmiana konstytucji nie zamykałaby ostatecznie działań dostosowawczych, ponieważ najprawdopodobniej pociągałaby one za sobą konieczność nowelizacji ustawy kooperacyjnej.
Nowa ustawa kooperacyjna
Urzędnicy kancelarii Sejmu i Senatu przyznają, że wejście w życie traktatu lizbońskiego nie tylko spowodowało konieczność dokonania zmian prawno-proceduralnych, aby dostosować działanie obu izb do nowych reguł, ale także stało się okazją do reformy, uporządkowania i modernizacji polskiego modelu prowadzenia polityki europejskiej. Po sześciu latach członkostwa w Unii Europejskiej można było ocenić dotychczasową współpracę, jej mocne i słabe strony. W sejmowej Komisji do spraw Unii Europejskie powołano podkomisję17, której zadaniem było wypracowanie projektu ustawy zastępującej regulację z 2004 roku18. Z czterech projektów (dwa przygotowali eksperci na zlecenie marszałka Sejmu, swoje projekty przedstawili także poseł Karol Karski z Prawa i Sprawiedliwości i poseł Andrzej Gołażewski z Platformy Obywatelskiej) do dalszych prac komisja wybrała jeden z projektów eksperckich. Po dwunastu posiedzeniach, w kwietniu 2010 roku komisja przedstawiła projekt ustawy. W trzecim czytaniu, 5 sierpnia 2010 roku, za jej uchwaleniem głosowali posłowie Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i lewicy, przeciw byli posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Senat wniósł swoje poprawki, które w większości zostały odrzucone, i ostatecznie ustawa została uchwalona 8 października 2010 roku. Po podpisaniu przez prezydenta i po trzymiesięcznym vacatio legis ustawa wejdzie w życie 13 lutego 2011 roku. Ustawa opiera się na regulacji z 2004 roku i powtarza wiele jej postanowień. Określa obowiązki rządu wobec Sejmu i Senatu oraz ich organów: obowiązek współpracy (art. 2), obowiązek informowania na temat dokumentów unijnych (na przykład dokumenty konsultacyjne, plany pracy, projekty umów międzynarodowych, których stroną ma być Unia Europejska), obowiązek przekazywania projektów stanowisk rządu wobec projektów unijnych aktów prawnych. Sejm, Senat lub ich organy (właściwe na podstawie regulaminów) mogą żądać od rządu informacji w każdej innej sprawie związanej z członkostwem w Unii Europejskiej (art. 3 ust. 2).
Podkomisja nadzwyczajna do opracowania komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej. 18 Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej (Dz.U. z 2004 r., Nr 52, poz. 515; Dz.U. z 2005 r., Nr 160, poz. 1342).
Pewne zmiany wprowadzono do mechanizmu opiniowania projektów stanowisk Rady Ministrów. Rząd ma nadal czternaście dni na przekazanie projektu stanowiska, które – jak wcześniej – musi zawierać ocenę skutków prawnych, społecznych, gospodarczych i ﬁnansowych regulacji, oraz informacji o procedurze ustawodawczej i trybie głosowania w Radzie. Nowością jest wprowadzenie obowiązku dołączenia informacji w sprawie zgodności projektu regulacji z zasadą pomocniczości (art. 7 ust. 3 pkt 3), o czym będzie jeszcze mowa. Projekt ustawy wydłuża termin opiniowania stanowisk rządu z dwudziestu jeden do czterdziestu dziewięciu dni. W nowej ustawie utrzymano obowiązek zasięgania opinii Sejmu i Senatu przed rozpatrzeniem unijnego aktu ustawodawczego w Radzie, przy czym w wypadku niezasięgnięcia opinii parlamentu lub jej nieuwzględnienia rząd ma obowiązek wyjaśnić tego przyczyny (art. 10–15). Nowością, wynikającą bezpośrednio z nowych regulacji traktatu lizbońskiego, są przepisy dotyczące wnoszenia przez Sejm i Senat skarg do Trybunału Sprawiedliwości (art. 17), co zresztą wzbudzało pewne kontrowersje w relacjach rządu z parlamentem, o czym będzie jeszcze mowa. Przepis dotyczący współpracy przy wykonywaniu prawa Unii Europejskiej jest powtórzeniem zapisu z poprzedniej ustawy (art. 18). Nowością jest wprowadzony przez Senat ust. 4, nakładający na rząd obowiązek informowania Sejmu i Senatu o pracach legislacyjnych związanych z wykonywaniem aktów prawa Unii Europejskiej, których termin wykonywania upłynął lub upływa w niedługim terminie. Przepis ten może się przyczynić do poprawy (tradycyjnie jednych z najgorszych w Unii Europejskiej) wyników wdrażania przez Polskę dyrektyw unijnych. Techniczne zmiany wprowadzono do opiniowania przez Sejm kandydatów na stanowiska w unijnych instytucjach (zmiany nazewnictwa unijnych sądów – art. 19). Nowe są również art. 21 i 22 dotyczące współpracy podczas sprawowania przez Polskę Prezydencji w Radzie, nakładające obowiązek informowania o przebiegu sprawowania Przewodnictwa, a jednocześnie wprowadzające pewne wyłączenia z obowiązku zasięgania opinii parlamentu przy rozpatrywaniu aktów w Radzie na czas Prezydencji. W rozdziale piątym ustawy kooperacyjnej wprowadzono nowelizację ustawy o umowach międzynarodowych z 2000 roku19. Art. 23 wprowadza między innymi procedurę wystąpienia Polski z Unii Europejskiej oraz procedurę ratyﬁkacji zmian traktatowych w tzw. procedurach kładki. Najważniejsze zmiany ustawowe wynikające z traktatu lizbońskiego zostaną omówione w dalszej części niniejszego opracowania. Aktywny udział w pracach nad ustawą brał rząd. Z jego inicjatywy wprowadzono do tego aktu prawnego wymienione odstępstwa od konieczności informowania parlamentu w trakcie Prezydencji. Kontrowersje w relacjach parlamentu z Radą Ministrów pojawiły się głównie w kwestiach wnoszenia skarg do Trybunału Sprawiedliwości, terminów obowiązujących rząd i zastosowania procedur kładki.
Zmiany w regulaminach izb
Drugi etap procesu dostosowawczego Sejmu – pierwszy w wypadku Senatu – obejmował wprowadzenie zmian do regulaminów obu izb. W uzasadnieniu projektu ustawy za19 Ustawa z dnia 14 kwietnia 2000 r. o umowach międzynarodowych (Dz.U. z 2000 r., Nr 39, poz. 443; Dz.U. z 2002 r., Nr 216, poz. 1824).
pisano, że „ze względu na ograniczenia wynikające z zasady autonomii obu izb (art. 112 Konstytucji), część przepisów implementujących postanowienia Traktatu powinna znaleźć się w regulaminach Sejmu i Senatu, a nie w ustawie”20. Wewnętrzne zasady pracy dotyczące takich problemów, jak procedura postępowania z badaniem zasady pomocniczości, procedura występowania do Trybunału Sprawiedliwości czy procedura weta wobec procedur kładki, wymagają właśnie uregulowań regulaminowych. Na wniosek Biura Analiz Sejmowych zamiast pierwotnie zastosowanego w projekcie ustawy kooperacyjnej dwutygodniowego vacatio legis wprowadzono trzymiesięczny termin jej wdrożenia (art. 25). Czas ten miał posłużyć obu kancelariom na uruchomienie wszystkich procedur przewidzianych nową ustawą, przygotowanie zmian regulaminowych i ich wprowadzenie w życie. Takie problemy, jak podział zadań między komisje europejskie a komisje branżowe, idea wspólnej komisji do spraw europejskich Sejmu i Senatu, będą wymagały rozstrzygnięć na szczeblu politycznym. W Senacie przepisy regulaminowe wprowadzono jeszcze przed zakończeniem prac nad nową ustawą, włączając do regulaminu dwa przepisy dotyczące badania zasady pomocniczości. Jeśli komisja uzna, że projekt unijnego aktu ustawodawczego jest niezgodny z zasadą pomocniczości, składa projekt uchwały do marszałka Senatu, który kieruje projekt do właściwych komisji, w tym do Komisji Spraw Unii Europejskiej (art. 75d regulaminu Senatu21). Podobnie wygląda procedura w wypadku uchwały w sprawie wniesienia skargi do Trybunału Sprawiedliwości – komisja przedkłada ją marszałkowi, a ten kieruje projekt do właściwych komisji, w tym do Komisji Spraw Unii Europejskiej (art. 75e). W procedurach kładki marszałek kieruje sprawę do właściwych komisji, w tym do Komisji Spraw Unii Europejskiej, które przedstawiają wspólne sprawozdanie. Senat podejmuje uchwałę wyrażającą sprzeciw wobec decyzji Rady Europejskiej bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy senatorów (art. 75f-g). Ewentualne dalsze zmiany mogą być wprowadzone do regulaminu po zakończeniu prac nad ustawą.
Nowelizacja konstytucji?
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej nie zawiera przepisów, które bezpośrednio regulowałyby rolę władzy ustawodawczej w polskiej polityce europejskiej, w tym w stanowieniu unijnego prawa, ani innych regulacji dotyczących bezpośrednio kompetencji władz w zakresie członkostwa Polski w Unii Europejskiej. O zmianie ustawy zasadniczej, która polegałaby na dodaniu nowego rozdziału poświęconego członkostwu Polski w Unii Europejskiej, mówiło się jeszcze przed akcesją w 2004 roku, a debatę na ten temat zainicjowały publikacje Instytutu Spraw Publicznych22. Nowelizacja konstytucji pozwoliłaby uporządkować podział kompetencji i zabezpieczyć politykę europejską przed sporami kompetencyjnymi. Jak zauważył Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 2005 roku, „Polska Konstytucja nie zawiera przepisów bezpośrednio regulujących rolę Sejmu i Senatu w procesie stanowienia prawa Unii Europejskiej (ustrojodawca powinien rozważyć celowość wproUzasadnienie, [w:] Projekt ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej z uzasadnieniem, druk sejmowy nr 3000, s. 1. 21 Regulamin Senatu, op. cit. 22 Zob. Jan Barcz, Ustrojowe aspekty członkostwa Polski w Unii Europejskiej, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2003. Por. także: Jerzy Jaskiernia, Członkostwo Polski w Unii Europejskiej a problem nowelizacji Konstytucji RP, Wydawnictwo Naukowe „Scholar”, Warszawa 2004.
wadzenia regulacji tej materii) [podkreślenie – A.F.]”23. Dotychczas brakowało jednak woli politycznej, aby podjąć taką inicjatywę. Kwestia konstytucyjnego uregulowania podziału kompetencji w polityce europejskiej była szczególnie widoczna w czasie „walki o krzesła”, czyli sporu kompetencyjnego między premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Lechem Kaczyńskim o to, kto powinien reprezentować Polskę podczas szczytów Rady Europejskiej. Rozstrzygnięcie nastąpiło jednak nie w ramach zmiany konstytucji, ale przez orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego24. Podobnie było w 2005 roku, kiedy Trybunał Konstytucyjny rozstrzygał o kompetencjach Senatu wobec opiniowania stanowiska rządu na temat projektów aktów legislacyjnych Unii Europejskiej. Trybunał uznał wówczas, że opiniowanie stanowisk rządu nie jest funkcją kontrolną wobec rządu, która jest zarezerwowana wyłącznie dla Sejmu, ale funkcją legislacyjną, dlatego obie izby powinny być w tym zakresie równouprawnione. O konieczności nowelizacji konstytucji wspomniano również w uzasadnieniu do projektu nowej ustawy kooperacyjnej: „Zwarzywszy, iż nowe uprawnienia Sejmu i Senatu są nieznane polskiej ustawie zasadniczej, należy uznać, że prawidłowa implementacja postanowień traktatu zasadniczo wymaga dokonania stosowanych zmian w Konstytucji RP”. W połowie listopada 2010 roku, w pierwszej inicjatywie ustawodawczej, nowelizację konstytucji, obejmującą między innymi dodanie do niej rozdziału poświęconego członkostwu Polski w Unii Europejskiej, zgłosił prezydent Bronisław Komorowski25. Projekt przygotowuje konstytucję do przyjęcia przez Polskę waluty euro, dostosowuje do niektórych rozwiązań traktatu lizbońskiego i porządkuje podział kompetencji w polityce europejskiej. Przeprowadzenie takich zmian nie zamykałoby procesu dostosowań do traktatu, ponieważ po nich konieczna byłaby prawdopodobnie nowelizacja ustawy kooperacyjnej, byłby to jednak ﬁnał prac nad najistotniejszymi rozstrzygnięciami. Jego powodzenie będzie zależało od uzgodnień politycznych, które w roku wyborów parlamentarnych mogą się okazać trudne. Nadzwyczajna komisja Sejmu do spraw zmian konstytucji26 rozpoczęła prace 24 listopada 2010 roku.
Przystosowanie Sejmu i Senatu do reform lizbońskich Oceny reform
Formułuje się różne opinie na temat znaczenia i skuteczności zmian wprowadzonych do systemu instytucjonalnego Unii Europejskiej przez traktat lizboński w kwestii kompetencji parlamentów narodowych. Na przykład przedstawiciele parlamentu brytyjWyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12 stycznia 2005 roku (K 24/04) „Nierówność kompetencji komisji Sejmu i Senatu w pracach nad projektami aktów prawnych Unii Europejskiej”, s. 11. 24 Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, „rozgraniczeń kompetencyjnych między centralnymi konstytucyjnymi organami państwa trzeba dokonywać – w pierwszej kolejności – w drodze wykładni założeń konstrukcyjnych ukształtowanego w Konstytucji Rzeczypospolitej systemu ustrojowego, odwołując się zwłaszcza do genezy (w tym ewolucji kompetencji poszczególnych organów władzy wykonawczej) oraz do zasad naczelnych Konstytucji” – por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 20 maja 2009 roku (Kpt 2/08) „Spór kompetencyjny w sprawie określenia centralnego konstytucyjnego organu państwa, który uprawniony jest do reprezentowania Rzeczypospolitej Polskiej w posiedzeniach Rady Europejskiej”. 25 Projekt jest dostępny na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wiadomosci/art,1523,prezydent-zglaszam-pierwsza-inicjatywe-ustawodawcza.html [dostęp: 18 listopada 2010 roku]. 26 Komisja Nadzwyczajna do rozpatrzenia projektów ustaw o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz projektów ustaw z nimi związanych. Komisja rozpatruje projekt prezydencki wraz z trzema projektami poselskimi.
skiego oceniają, że w zakresie badania zgodności aktów ustawodawczych Unii Europejskiej z zasadą subsydiarności (pomocniczości) traktat de facto nie wnosi niczego nowego – już wcześniej był to jeden z elementów kontroli przeprowadzanych w brytyjskim parlamencie. Pojawiła się nawet opinia, że parlament nie dopuści, aby kwestia pomocniczości odwróciła jego uwagę od merytorycznej zawartości projektów27. Wydaje się, że w polskim parlamencie zmiany przyjęto bardziej pozytywnie, tak przynajmniej oceniają je urzędnicy Kancelarii Sejmu. Przeważa opinia, że traktat rzeczywiście wzmacnia rolę parlamentów narodowych w Unii Europejskiej, choć mniej ze względu na szczegółowe kompetencje, więcej zaś w wyniku wzrostu samoświadomości parlamentów co do ich roli. Subsydiarność nie jest niczym nowym również dla polskiego Sejmu, gdyż wcześniej mógł on podnosić ten temat, tyle że nie bezpośrednio wobec Komisji Europejskiej, lecz przez opiniowanie projektów aktów prawnych wobec rządu. Urzędnicy przyznają ponadto, że głównym legislatorem w zakresie unijnej legislacji jest rząd, nie zaś parlament. Parlamenty straciły swój bezpośredni wpływ na stanowienie prawa Unii Europejskiej i przez traktat lizboński w żadnym stopniu go nie odzyskują. Ich wpływ na unijne procesy decyzyjne zależy bowiem nie od regulacji traktatowych, ale od regulacji krajowych, od roli parlamentu w systemie koordynacji polityki europejskiej. Poniżej wymieniono najistotniejsze reformy traktatu lizbońskiego, wskazując, jaka będzie polska odpowiedź na te zmiany.
Bezpośrednia komunikacja z Komisją Europejską
Podstawową innowacją traktatu lizbońskiego wobec parlamentów narodowych jest zobligowanie Komisji Europejskiej do wysyłania im wszystkich dokumentów związanych z procesem legislacyjnym Unii Europejskiej. Dotychczas wszystkie dokumenty były przekazywane parlamentom przez rząd. Zmiana ta ma zatem głównie charakter techniczny, ale oznacza również, że posłowie i senatorowie będą mogli na wcześniejszym etapie zapoznać się z dokumentami Komisji Europejskiej i rozpocząć pracę nad nimi. Warto w tym miejscu odnotować dotychczasowe doświadczenia polskiego parlamentu w bezpośredniej komunikacji z Komisją Europejską. Przewidywała ją tzw. inicjatywa Barosso z 2006 roku, na mocy której – mimo braku obowiązku traktatowego – Komisja Europejska przekazywała projekty unijnych aktów prawnych parlamentom narodowym, oczekując ich opinii. Choć takie opinie nie były w żaden sposób wiążące, pozwalały Komisji Europejskiej zapoznać się ze stanowiskiem parlamentów i ewentualnie wprowadzić korekty do projektów. Sejm i Senat w niewielkim zakresie uczestniczyły w wykorzystaniu tego instrumentu. Żadna z izb polskiego parlamentu nie znalazła się w grupie najbardziej aktywnych, jak senaty Francji i Czech, niemiecki Bundesrat, brytyjska Izba Lordów czy parlamenty Szwecji, Danii i Portugalii, które łącznie wydały blisko trzy czwarte ze wszystkich 718 opinii, jakie Komisja Europejska otrzymała w latach 2006–200928. Senat wydał w tym okresie tylko jedną opinię, a Sejm – sześć opinii (tabela 1).
Andrew Makower, Życie po Lizbonie – dostosowanie rozwiązań administracyjnych, materiały konferencji w Senacie Rzeczypospolitej Polskiej „Treaty of Lisbon – Treaty of European Parliaments”, Warszawa, 22–23 lutego 2010 roku. 28 Komisja Europejska, Annual Report 2008 on relations between the European Commission and the National Parliaments, COM(2009) 343, 7 lipca 2010 roku; Komisja Europejska, Annual Report 2009 on relations between the European Commission and the National Parliaments, COM(2010) 291, 2 czerwca 2010 roku.
Sejm i Senat rok po wejściu w życie traktatu lizbońskiego... Tabela 1. Liczba odpowiedzi Sejmu i Senatu na projekty przekazane w ramach tzw. inicjatywy Barroso
2006 1 1 2007 0 0 2008 5 0 2009 0 0
Źródło: Komisja Europejska, Annual Report 2008 on relations between the European Commission and the National Parliaments, COM(2009) 343, 7 lipca 2010 roku; Komisja Europejska, Annual Report 2009 on relations between the European Commission and the National Parliaments, COM(2010) 291, 2 czerwca 2010 roku.
Badanie zgodności aktów ustawodawczych z zasadą pomocniczości
Najważniejszą i najszerzej dyskutowaną innowacją traktatu lizbońskiego, która dotyczy roli parlamentów narodowych w procesie decyzyjnym Unii Europejskiej, jest niewątpliwie przyznanie im roli „strażnika zasady pomocniczości”. Kompetencje te opisano w dwóch wymienionych wcześniej protokołach dołączonych do Traktatu z Lizbony. Parlamenty mogą ocenić przestrzeganie zasady pomocniczości ex ante i ex post. Dla oceny ex ante wprowadzono tzw. procedurę żółtej i pomarańczowej kartki (nazywaną także mechanizmem wczesnego ostrzegania). Każda izba parlamentu narodowego, która uzna, że projekt unijnego aktu ustawodawczego jest niezgodny z zasadą pomocniczości, może wydać tzw. uzasadnioną opinię (reasoned opinion) w terminie ośmiu tygodni od daty przekazania projektu (art. 6 protokołu w sprawie zasad pomocniczości i proporcjonalności). Jeśli taką opinię wyrazi jedna trzecia izb parlamentarnych (jedna czwarta, gdy akt ustawodawczy dotyczy przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości), projektodawca musi poddać projekt ponownej analizie, po której może go utrzymać, wycofać lub zmienić, wraz z uzasadnieniem (procedura żółtej kartki). Jeśli przeciwko projektowi wypowie się zwykła większość izb (wyłącznie w ramach zwykłej procedury ustawodawczej), a Komisja Europejska zdecyduje o utrzymaniu projektu, ma obowiązek uzasadnić, dlaczego uważa projekt za zgodny z zasadą pomocniczości. Opinie parlamentów i opinia Komisji Europejskiej zostaną dołączone do projektu i będą uwzględnione w procesie decyzyjnym. Parlament Europejski i Rada oceniają wówczas zgodność aktu z zasadą pomocniczości przed pierwszym czytaniem i zwykłą większością (w wypadku Parlamentu Europejskiego) lub większością 55% głosów (w wypadku Rady) mogą zdecydować o jego niezgodności z tą zasadą (pomarańczowa kartka). Oznacza to koniec procesu legislacyjnego. Procedura pomarańczowej kartki ma jednak zastosowanie wyłącznie wobec aktów ustawodawczych przyjmowanych w zwykłej procedurze ustawodawczej (nie dotyczy aktów przyjmowanych w specjalnej procedurze ustawodawczej), co stanowi pewne ograniczenie zastosowania nowych kompetencji parlamentów.
Zasada pomocniczości (subsydiarności) Zgodnie z zasadą pomocniczości, w dziedzinach, które nie należą do jej wyłącznej kompetencji, Unia podejmuje działania tylko wówczas i tylko w takim zakresie, w jakim cele zamierzonego działania nie mogą zostać osiągnięte w sposób wystarczający przez Państwa Członkowskie, zarówno na poziomie centralnym, jak i regionalnym oraz lokalnym, i jeżeli ze względu na rozmiary lub skutki proponowanego działania możliwe jest lepsze ich osiągnięcie na poziomie Unii (art. 5. Traktatu o Unii Europejskiej).
Ocena ex post polega na przyznaniu parlamentom prawa do występowania do Trybunału Sprawiedliwości w sprawie niezgodności aktu z zasadą subsydiarności według wewnętrznej procedury danego parlamentu lub danej izby albo za pośrednictwem władzy wykonawczej. Zostanie ona szerzej omówiona w dalszej części niniejszego opracowania. Co ważne, w wypadku parlamentów dwuizbowych każda izba działa autonomicznie w ramach opisanych wyżej kompetencji, zarówno wydając uzasadnioną opinię, jak i występując ze skargą do Trybunału Sprawiedliwości. Oznacza to istotne dowartościowanie izb wyższych, również polskiego Senatu, w sprawach europejskich. Sejm i Senat uczestniczyły w testach dokonywania kontroli (subsidiarity checks) przeprowadzanych przez Konferencję Komisji Wyspecjalizowanych w Sprawach Wspólnotowych (Conférence des Organes Specialisés dans les Affaires Communautaires, COSAC)29. Jak twierdzą urzędnicy, testy przebiegły pomyślnie i nie odnotowano większych problemów. W okresie od stycznia do grudnia 2010 roku parlamenty narodowe państw członkowskich wydały łącznie trzydzieści trzy uzasadnione opinie, spośród których dwie przygotował Sejm, a cztery – Senat30. Wobec dwóch projektów aktów ustawodawczych Unii Europejskiej uzasadnione opinie zgłosiły obie izby polskiego parlamentu. Jedna z opinii Senatu dotyczyła dyrektywy na temat pracowników sezonowych. Był to akt, wobec którego wydano dotychczas najwięcej – siedem – uzasadnionych opinii, ale i tak za mało, aby uruchomić mechanizm żółtej kartki. Urzędnicy polskiego parlamentu dość sceptycznie odnoszą się do możliwości zastosowania procedury żółtej i pomarańczowej kartki. Jest to zresztą ocena charakterystyczna prawdopodobnie dla niemal całej Europy. Panuje przekonanie, że łatwiejsze będzie przekonanie własnego rządu i zdobycie większości w Radzie niż uzyskanie uzasadnionych opinii jednej trzeciej izb parlamentarnych w Unii Europejskiej. Instrument może raczej służyć wywieraniu nacisku na Komisję Europejską niż formalnemu korzystaniu z niego. Wewnętrzne procedury dotyczące zasady subsydiarności muszą być uregulowane w regulaminach Sejmu i Senatu. Co ważne, zgodnie z nową ustawą kooperacyjną, Rada Ministrów będzie zobligowana do zamieszczania informacji o zgodności projektu unijnego aktu z zasadą pomocniczości w tzw. stanowiskach rządu przekazywanych do parlamentu. W praktyce więc to rząd będzie musiał dokonywać kontroli zgodności z zasadą subsydiarności, a obie izby będą musiałby zdecydować, w jakim stopniu zgadzają się z jego oceną.
Wystąpienie do Trybunału Sprawiedliwości
Procedura badania zgodności unijnych aktów ustawodawczych z zasadą pomocniczości ex post wywoływała kontrowersje w relacjach parlamentu z rządem podczas prac nad ustawą kooperacyjną. Rozstrzygnięcia wymagał problem, czy Sejm lub Senat powinny wnosić skargi samodzielnie, czy też za pośrednictwem rządu. Rada Ministrów postulowała wnoszenie skargi przez rząd tylko wówczas, gdy podziela on zastrzeżenia Sejmu lub Senatu – w przeciwnym wypadku izba powinna wnosić skargę samodzielnie. Pozwoliłoby to uniknąć sytuacji konﬂiktowej, kiedy rząd musiałby występować ze skargą, z którą się nie zgadza31.
Forum współpracy parlamentów w Unii Europejskiej – http://www.cosac.eu. Stan na 8 grudnia 2010 roku – http://www.ipex.eu. 31 Wiceminister spraw zagranicznych Maciej Szpunar podczas posiedzenia sejmowej Komisji do spraw Unii Europejskiej porównał takie rozwiązanie ze zmuszaniem do napisania wniosku rozwodowego kogoś, kto nie chce rozwodu – por. „Biuletyn z posiedzenia Komisji do spraw Unii Europejskiej”, nr 175 (3655/VI kad., 9 kwietnia 2010 roku), s. 16–17.
Eksperci Biura Analiz Sejmowych argumentowali, że chociaż rozwiązanie proponowane przez rząd wydaje się bardziej efektywne i jest logicznie uzasadnione, to może być jednak uznane za niekonstytucyjne32. Bez względu na uprawnienie przyznane parlamentom w Traktacie z Lizbony, izby parlamentu nie mogą bezpośrednio reprezentować swojego stanowiska na forum organizacji międzynarodowych, a zatem wprowadzenie takiego rozwiązania wymagałoby uprzedniej zmiany konstytucji. Ostatecznie pozostawiono w ustawie obowiązek wniesienia skargi do Trybunału Sprawiedliwości przez Prezesa Rady Ministrów na mocy uchwały Sejmu lub Senatu (art. 16). Izby udzielają premierowi pełnomocnictwa do reprezentowania ich w sprawie skargi (art. 16 ust. 2) i tylko one (odpowiednio izba wnosząca skargę) mogą zdecydować o jej wycofaniu (art. 16 ust. 4).
Procedury kładki
Traktat z Lizbony przyznaje parlamentom narodowym prawo weta wobec niektórych procedur kładki. Procedury te można podzielić na dwie grupy: strukturalne, określone w Traktacie o Unii Europejskiej jako „uproszczona procedura zmiany traktatów” (art. 48 ust. 6–7 traktatu w wersji skonsolidowanej33), i procedury kładki „ad hoc”, zapisane w innych artykułach traktatu. Uproszczona procedura zmiany traktatów zgodnie z art. 48 ma zastosowanie wobec: • zmiany części trzeciej Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – „polityki i działania wewnętrzne Unii” (art. 48 ust. 6)34, • odejścia od głosowania jednomyślnego w Radzie Unii Europejskiej na rzecz większości kwaliﬁkowanej w danej dziedzinie działalności Unii Europejskiej (art. 48 ust. 7), • odejścia od stosowania specjalnej procedury ustawodawczej na rzecz zwykłej procedury ustawodawczej w danej dziedzinie działalności Unii Europejskiej (art. 48 ust. 7). Wszystkie wymienione decyzje są podejmowane jednomyślnie przez Radę Europejską. W pierwszym wypadku „decyzja ta wchodzi w życie dopiero po jej zatwierdzeniu przez Państwa Członkowskie, zgodnie z ich odpowiednimi wymogami konstytucyjnymi” (art. 48 ust. 6). Nie przewidziano więc tutaj żadnej szczególnej roli dla parlamentów krajowych, ale Sejm i Senat zostały uwzględnione w polskiej procedurze akceptacji takiej decyzji. Zgodnie z art. 23 nowej ustawy kooperacyjnej, zmieniającym ustawę o umowach międzynarodowych, akty przyjęte w tym trybie wymagają ratyﬁkacji za zgodą wyrażoną w ustawie w trybie art. 89 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Rolę dla parlamentów przewidziano w zapisach Traktatu z Lizbony w dwóch pozostałych wypadkach, w których zrezygnowano z konieczności zatwierdzenia decyzji przez państwa członkowskie, przekazując parlamentom prawo weta wobec takich decyzji. Sprzeciw któregokolwiek z nich w terminie sześciu miesięcy oznacza, że decyzja nie zostaje podjęta.
Ibidem, s. 17–18. Dz.U. UE, 2010/C 83/01, 30 marca 2010 roku. 34 Chodzi zatem o działania Unii Europejskiej w następujących dziedzinach: rynek wewnętrzny, swobodny przepływ towarów, osób, usług i kapitału, rolnictwo i rybołówstwo, przestrzeń wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, konkurencja, podatki i harmonizacja prawa, polityka gospodarcza i pieniężna, zatrudnienie, polityka społeczna, Europejski Fundusz Społeczny, edukacja, młodzież i sport, kultura, zdrowie, ochrona konsumentów, sieci transeuropejskie, przemysł, polityka spójności, badania i rozwój, ochrona środowiska, energetyka, turystyka, ochrona ludności, współpraca administracyjna (Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, część trzecia, tytuły I–XXIV, Dz.U. UE 2010/C 83/01, 30 marca 2010 roku).
Ustawa kooperacyjna nie przywiduje w tym wypadku ratyﬁkacji jako takiej, w praktyce jednak zastosowano podobne rozwiązanie. Zgodnie z art. 14 tej ustawy, decyzję w sprawie stanowiska Polski podejmuje prezydent na wniosek rządu za zgodą wyrażoną w ustawie. Ustawa kooperacyjna określa, czy przedstawiciel Polski opowie się za przyjęciem aktu prawnego, czy też wstrzyma się od głosu. Jeśli prezydent nie podejmie decyzji, przedstawiciel Polski opowiada się za odrzuceniem projektu. Procedura jest zatem inna, ale w praktyce rola Sejmu i Senatu jest podobna – parlament może zablokować podjęcie decyzji w tym trybie przez nieprzyjęcie ustawy. Tę samą procedurę zastosowano wobec innych procedur kładki określonych w traktacie, mających zastosowanie w konkretnych dziedzinach działalności Unii Europejskiej. Procedur, w których jednomyślną decyzję podejmuje Rada Europejska35, dotyczy art. 14 ustawy kooperacyjnej, tych zaś, w których decyduje Rada Unii Europejskiej36 – art. 15 tej ustawy. Ponieważ każda z tych procedur prowadzi de facto do zmiany traktatu bez przeprowadzenia procedury ratyﬁkacyjnej, zdecydowano o uwzględnieniu w krajowej procedurze podejmowania decyzji o stanowisku Polski w tych kwestiach stron, które byłyby w nią zaangażowane, gdyby dochodziło do ratyﬁkacji. Sejm i Senat będą więc miały możliwość zablokowania każdej takiej decyzji. W trakcie prac nad ustawą kooperacyjną procedury kładki wywoływały liczne kontrowersje – natury zarówno prawnej, jak i politycznej. Wątpliwości budził już sam fakt zaangażowania parlamentu i prezydenta w ustalanie stanowiska Polski w procesie podejmowania decyzji w Radzie Unii Europejskiej lub Radzie Europejskiej, ponieważ politykę zagraniczną prowadzi rząd. Jeden z ekspertów uznał opisane wyżej rozwiązanie, uwzględniające zgodę ustawową, za naruszenie konstytucyjnych uprawnień Rady Ministrów do ustalania stanowiska na posiedzenia Rady Europejskiej i naruszenie zasady podziału i równowagi władz37 (dwóch ekspertów było przeciwnego zdania38). Do opinii krytycznych wobec tego rozwiązania przychylił się Senat, proponując poprawkę, zgodnie z którą opinia Sejmu i Senatu wobec decyzji Rady Europejskiej w wymienionych kwestiach nie byłaby wiążąca dla rządu. Rada Ministrów zasięgałaby opinii
Chodzi o przepisy: art. 31 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej – rozszerzenie zastosowania głosowania większością kwaliﬁkowaną w Radzie w zakresie polityki zagranicznej, art. 312 ust. 2. Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – upoważnienie Rady do stosowania większości kwaliﬁkowanej przy przyjmowaniu tzw. wieloletnich perspektyw ﬁnansowych oraz o akty, o których mowa w Protokole nr 9 (w sprawie decyzji Rady odnoszącej się do wykonania art. 16 ust. 4 Traktatu o Unii Europejskiej i art. 238 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w okresie między 1 listopada 2014 roku a 31 marca 2017 roku i od 1 kwietnia 2017 roku). 36 Chodzi o art. 81 ust. 3 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – odejście od specjalnej procedury ustawodawczej na rzecz zwykłej procedury ustawodawczej wobec określonych aspektów prawa rodzinnego, art. 153 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – zastosowanie zwykłej procedury ustawodawczej w niektórych aspektach prawa pracy, art. 192 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – zastosowanie zwykłej procedury ustawodawczej w niektórych aspektach prawa ochrony środowiska, art. 333 ust. 1–2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – zastosowanie głosowania większością kwaliﬁkowaną w Radzie lub zwykłej procedury ustawodawczej wobec decyzji o wzmocnionej współpracy. 37 Piotr Czarny, Opinia prawna na temat wybranych rozwiązań projektu ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej (dot. druku nr 3000), 4 czerwca 2010 roku. 38 Andrzej Szmyt, Opinia prawna na temat wybranych rozwiązań projektu ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej (dot. druku nr 3000), 4 czerwca 2010 roku; Krzysztof Skotnicki, Opinia prawna na temat wybranych rozwiązań projektu ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej (dot. druku nr 3000), 4 czerwca 2010 roku.
Sejmu i Senatu, a w wypadku jej nieuwzględnienia wyjaśniałaby przyczyny rozbieżności39. Tym samym Senat zrezygnował z konieczności zgody ustawowej. Powołując się na opinie konstytucjonalistów (Bogusława Banaszaka i Ryszarda Piotrowskiego), argumentował, że nadawanie aktowi, który miałby dotyczyć konkretnego stanowiska rządu wobec decyzji Rady Europejskiej, formy ustawy jest niedopuszczalne, ponieważ nie miałby on charakteru ogólnego, a tylko takie regulacje – zgodnie z doktryną i orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego – mogą być ustawami40. Ryszard Piotrowski podzielił wątpliwości jednego z ekspertów sejmowych, oceniając, że proponowany model wypracowania stanowiska rządu narusza konstytucyjny podział władzy. Uzależnianie działania Rady Ministrów w sprawach europejskich od uchwalenia ustawy stanowi nadmierną ingerencję władzy ustawodawczej w kompetencje rządu. Innym problemem jest rola prezydenta – projektowana ustawa nadaje mu kompetencje w polityce europejskiej, które nie mają uzasadnienia konstytucyjnego41. Z kolei rząd zgłaszał wątpliwości praktyczne co do zastosowania zgody ustawowej w stosunku do decyzji podjętych w trybie art. 48 ust. 7 Traktatu o Unii Europejskiej, wobec których parlamenty narodowe i tak dysponują prawem weta w ramach uproszczonej procedury zmiany traktatów. Argumentowano, że nie ma konieczności gwarantowania Sejmowi i Senatowi wpływu na stanowisko rządu w tym zakresie, bo zapewnia je właśnie prawo weta na poziomie unijnym42. Z politycznego punktu widzenia najwięcej sporów wywoływała rola prezydenta w tym procesie. Zgodnie z uchwaloną ustawą, w której wypracowanie stanowiska Polski w Radzie Europejskiej w zakresie wymienionych artykułów będzie się wiązało z koniecznością zgody ustawowej, ostateczna decyzja będzie należała do prezydenta. Z kolei rozwiązanie proponowane przez rząd i Senat, bez konieczności uchwalania ustawy, oznaczałoby wyłączenie prezydenta z procesu decyzyjnego w tej sprawie przy jednoczesnym zachowaniu prawa weta Sejmu i Senatu, które zawsze mogłyby samodzielnie zawetować decyzję na mocy art. 48 ust. 7 Traktatu o Unii Europejskiej, o czym była mowa wcześniej. Trudno jednak powiedzieć, czy parlament kiedykolwiek zdecydowałby się na skorzystanie z prawa weta, co mogłoby być politycznie dość trudne w sytuacji, gdy decyzję zaakceptowały wszystkie państwa członkowskie w Radzie Unii Europejskiej lub w Radzie Europejskiej (również polski rząd). Ostatecznie jednak Sejm odrzucił poprawki Senatu i nie uwzględnił propozycji rządu. Wobec procedur kładek zastosowano rozwiązania przywołane powyżej (ratyﬁkacja lub umowa), zapewniając tym samym wpływ na decyzję wszystkich organów: Sejmu i Senatu, które wyrażają zgodę w ustawie, i prezydenta, który ją podejmuje.
39 Zob. Uchwała Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 12 sierpnia 2010 r. w sprawie ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej, druk sejmowy nr 3339. 40 Z wyjątkami określonymi w konstytucji (na przykład ustawa budżetowa, ustawa ratyﬁkacyjna) – por. Bogusław Banaszak, Opinia prawna na temat zgodności z Konstytucją RP wybranych regulacji zawartych w projekcie ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej, OE-141, Senat Rzeczypospolitej Polskiej. 41 Ryszard Piotrowski, Opinia prawna na temat zgodności z Konstytucją RP wybranych regulacji zawartych w projekcie ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej, druk nr 754, Senat Rzeczypospolitej Polskiej. 42 Por. wypowiedź ministra Macieja Szpunara podczas posiedzenia sejmowej Komisji do spraw Unii Europejskiej – „Biuletyn z posiedzenia Komisji do spraw Unii Europejskiej”, nr 175 (3655/VI kad., 9 kwietnia 2010 roku), s. 10.
Procedur kładki dotyczy również prezydencki projekt zmiany Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wprowadza on rozróżnienie uproszczonych zmian traktatów na pociągające za sobą przeniesienie kompetencji organów władzy państwowej na szczebel unijny oraz niepociągające za sobą takich konsekwencji. Pierwsze oznaczałyby konieczność uzyskania zgody wyrażonej dwiema trzecimi głosów przez Sejm i bezwzględną większością przez Senat (analogicznie jak procedura ratyﬁkacyjna obecnego art. 90 konstytucji), w wypadku drugich stosowałoby się rozwiązania ustawowe43.
Inną możliwością rzeczywistej zmiany traktatów bez przeprowadzenia formalnej procedury jest tzw. klauzula elastyczności, zawarta w art. 352 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Umożliwia ona Unii Europejskiej podejmowanie działań, które nie zostały przewidziane w traktatach, jeśli są one niezbędne do osiągnięcia celów określonych w traktatach. W tej sytuacji na wniosek Komisji Europejskiej Rada może jednomyślnie przyjąć stosowne przepisy bez konieczności zmian traktatowych, ale pod warunkiem uzyskania zgody Parlamentu Europejskiego. Aktów przyjmowanych na podstawie klauzuli elastyczności dotyczą art. 7 i 11 nowej ustawy kooperacyjnej. Zgodnie z jej postanowieniami, przed rozpatrzeniem projektu w Radzie rząd ma obowiązek zasięgnąć opinii organów Sejmu i Senatu, przedstawiając stanowisko Polski wobec projektu. Opinie, podobnie jak opinie wobec innych aktów ustawodawczych Unii Europejskiej, powinny stanowić podstawę stanowiska Polski, ale nie są wiążące. Ich nieuwzględnienie pociąga za sobą konieczność złożenia stosownych wyjaśnień przed komisją sejmową. W przeciwieństwie do procedur kładki dla klauzuli elastyczności nie określono więc żadnych szczególnych uprawnień parlamentu.
W traktacie lizbońskim po raz pierwszy uwzględniono możliwość wystąpienia państwa członkowskiego z Unii Europejskiej. W procedurze wystąpienia, określonej w art. 50 Traktatu o Unii Europejskiej, nie przewidziano roli parlamentów narodowych. Ustala ona jednak, że Rada Europejska zawiera z państwem występującym umowę, która określa warunki wystąpienia. Umowa taka musi być ratyﬁkowana, co wymaga zgody parlamentu narodowego. Konkretyzacja polskiej procedury wystąpienia z Unii Europejskiej wywołała kontrowersje prawne podczas prac nad ustawą kooperacyjną (art. 23), która reguluje tę kwestię przez zmianę ustawy o umowach międzynarodowych (dodanie art. 22a)44. Przepis ten nie wprowadza jednak żadnej nowej procedury specjalnie dla aktu wystąpienia z Unii Europejskiej, a jedynie potwierdza zastosowanie w tym wypadku zwykłej procedury wypowiedzenia umowy międzynarodowej, wymagającej zgody ustawowej (art. 89 ust. 1 konstytucji). Jak napisano w jednej z opinii eksperckich na temat projektu ustawy: „Nowy przepis – co do istoty – w porównaniu ze stanem dotychczasowym, stanowi jedynie «jednoznaczPor. przypis 25. Ustawa z dnia 14 kwietnia 2000 r. o umowach międzynarodowych (Dz.U. z 2000 r., Nr 39, poz. 443; Dz.U. z 2002 r., Nr 216, poz. 1824).
ne potwierdzenie» dotychczasowej konstrukcji interpretacyjnej, że decyzja o wystąpieniu z Unii Europejskiej nie stanowi alternatywnej – względem czynności «wypowiedzenia» – formy odstąpienia przez Polskę od zobowiązań wynikających z traktatów konstytuujących Unię Europejską”45. Wystąpienie Polski z Unii Europejskiej, zarówno zgodnie z dotychczasowym stanem prawnym, jak i zgodnie z nową ustawą, wymagałoby więc zgody ustawowej, przy czym ustawa uchwalana byłaby zwykłą większością głosów przez Sejm i Senat. Rozważano również rozwiązanie, zakładające konieczność uzyskania kwaliﬁkowanej większości dwóch trzecich głosów do uchwalenia takiej ustawy. Byłoby to zastosowanie trybu art. 90, który przyjęto w wypadku przystąpienia do Unii Europejskiej (zasada actu contrario). Eksperci uznali jednak takie rozwiązanie bez uprzedniej zmiany konstytucji za niezgodne z ustawą zasadniczą. Jak napisano w innej opinii, „wymóg innej większości obowiązuje bowiem jedynie wówczas, gdy przewiduje to Konstytucja, a w przypadku ustawy wyrażającej zgodę na wypowiedzenie umowy międzynarodowej, o której mowa w art. 90 ust. 1, wymóg taki w Konstytucji przewidziany nie został”46. Mimo takich opinii poprawkę wprowadzającą zastosowanie większości dwóch trzecich głosów wprowadził do projektu ustawy Senat47, została ona jednak odrzucona. Takie rozwiązanie zaproponował także w inicjatywie zmiany konstytucji prezydent Bronisław Komorowski. Według tego projektu, decyzję o wystąpieniu z Unii Europejskiej podejmowałby rząd za zgodą wyrażoną w ustawie. Ustawa taka byłaby uchwalana większością dwóch trzecich głosów w Sejmie i bezwzględną większością głosów w Senacie48. Ważnym uprawnieniem parlamentów narodowych przyznanym przez traktat lizboński jest ponadto monitorowanie działalności Unii Europejskiej w ramach tzw. przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, co uwzględnia również działalność agencji Europol i Eurojust (art. 12c Traktatu o Unii Europejskiej, art. 85 i 89 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej). Brak przepisów wykonawczych powoduje jednak, że monitoring nie jest obecnie realizowany. Oczekuje się na inicjatywę Komisji Europejskiej w tej sprawie, która mogłaby zaproponować regulacje wykonawcze we współpracy z parlamentami narodowymi. Zgodnie z informacjami uzyskanymi w Kancelarii Sejmu, kwestia wdrożenia tych postanowień traktatu mogłaby się stać jednym z tematów parlamentarnego wymiaru polskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej oraz przewodnictwa w Konferencji Komisji Wyspecjalizowanych w Sprawach Wspólnotowych.
Zmiany wprowadzone przez traktat lizboński miały dwojaki pozytywny wpływ na udział Sejmu i Senatu w polskiej polityce europejskiej. Po pierwsze, konieczność przystosowania się do nowej roli umożliwiła reﬂeksję i ocenę doświadczeń funkcjonowania syAndrzej Szmyt, Opinia prawna na temat wybranych rozwiązań projektu ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej, op. cit. 46 Krzysztof Skotnicki, Opinia prawna na temat wybranych rozwiązań projektu ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej, op. cit. 47 Uchwała Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 12 sierpnia 2010 r. w sprawie ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej, druk sejmowy nr 3339. 48 Por. przypis 25.
stemu współpracy instytucji centralnych w sprawach związanych z członkostwem w Unii Europejskiej. Dzięki niej dokonano modernizacji, która powinna doprowadzić do zwiększenia efektywności tej współpracy, uzupełnienia luk w dotychczasowej regulacji (na przykład wprowadzone ustawą przepisy dotyczące współpracy w sprawach europejskich w trakcie polskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej) oraz uporządkowania wielu kwestii, zwłaszcza związanych bezpośrednio z reformami traktatu lizbońskiego. Całościowe podejście spowodowało jednak, że proces dostosowawczy polskiego parlamentu trwał dość długo i – wyłączając kwestię zmiany konstytucji – zakończy się ponad rok po wejściu w życie traktatu lizbońskiego. Po drugie, traktat pozytywnie wpłynął na rolę Sejmu i Senatu w polityce europejskiej nie tylko ze względu na swoje postanowienia, których część, jak procedura żółtej i pomarańczowej kartki, w praktyce mogą się jednak okazać niemożliwe do wykorzystania, ale także pośrednio – przez krajowe regulacje, jakie później nastąpiły. Zjawisko to można było zresztą obserwować nie tylko w Polsce. W procesie dostosowawczym, zwłaszcza jeśli obejmował on, tak jak w Polsce, zmiany ustawowe, parlamenty wywalczyły sobie większe prerogatywy (na przykład Sejm i Senat uzyskały w ten sposób decydujący wpływ na stanowisko Polski w procedurach kładki). Proces dostosowawczy wciąż jeszcze trwa, ale zakończenie prac nad nową ustawą kooperacyjną zamyka jego najważniejszy i najbardziej czasochłonny etap. Skuteczność działania parlamentu w sprawach europejskich będzie zaś w dużej mierze zależeć od zmian regulaminowych, a w jeszcze większym stopniu – od chęci parlamentarzystów do korzystania z narzędzi, jakie otrzymali.
More From This UserZamieszanie wokół urnyStatus, tożsamość, dyskryminacjaNic o nas bez nasParlament europejski. Społeczne zaufanie i (nie)wiedza.Polska-Ukraina. Polacy-UkraińcyOblicza Zmiany LokalnejW poszukiwaniu nowych wzorów integracji cudzoziemcówW poszukiwaniu nowych wzorów integracji cudzoziemców(Nie) równość płci. Ile to kosztuje? Folder informacyjny.inspirator_równościowyW stronę aktywnych służb społecznychwyborca 2.0Planowanie na rzecz równości. Najkorzystniejsze, średnio korzystne i najmniej korzystne połączenia systemów wyborczych i kwot dotyczących płciSłabe ogniwaKOBIETY I MĘŻCZYŹNI W TELEWIZYJNEJ KAMPANII WYBORCZEJ. WYBORY PARLAMENTARNE 2011Słabe ogniwaThe Perception of Poland and Poles in the UKObraz Polski i Polaków w Wielkiej Brytanii"Wyborca w Sieci. Internetowe kampanie społeczne zwiększające frekwencję wyborczą w Polsce i na świecie"Pracownicy Socjalni, Badanie IlosciowePracownicy Socjalni, Badanie JakoscioweThe Polish Presidency - Pushing the Agenda and Shaping the Lisbon SystemWizerunek Polski i polaków na UkrainieInspirator ObywatelskiStrenghtening UE
Sejm i Senat RP w rok po wejściu w życie traktatu lizbońskiego by ISPThinkTank1.3K viewsEmbedDownloadDescriptionCelem niniejszego opracowania jest prześledzenie przebiegu procesu dostosowawczego Sejmu i Senatu RP do reform Traktatu Lizbońskiego.Celem niniejszego opracowania jest prześledzenie przebiegu procesu dostosowawczego Sejmu i Senatu RP do reform Traktatu Lizbońskiego. Interests: Types, Books - Non-fiction, PoliticsRead on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.Copyright: Attribution Non-Commercial (BY-NC)Download as PDF, TXT or read online from ScribdFlag for inappropriate contentShow moreShow less
RelatedZamieszanie wokół urnyby ISPThinkTankStatus, tożsamość, dyskryminacjaby ISPThinkTankNic o nas bez nasby ISPThinkTankParlament europejski. Społeczne zaufanie i (nie)wiedza.by ISPThinkTankPolska-Ukraina. Polacy-Ukraińcyby ISPThinkTankOblicza Zmiany Lokalnejby ISPThinkTankW poszukiwaniu nowych wzorów integracji cudzoziemcówby ISPThinkTankW poszukiwaniu nowych wzorów integracji cudzoziemcówby ISPThinkTank(Nie) równość płci. Ile to kosztuje? Folder informacyjny.by ISPThinkTankinspirator_równościowyby ISPThinkTankW stronę aktywnych służb społecznychby ISPThinkTankwyborca 2.0by ISPThinkTankPlanowanie na rzecz równości. Najkorzystniejsze, średnio korzystne i najmniej korzystne połączenia systemów wyborczych i kwot dotyczących płciby ISPThinkTankSłabe ogniwaby ISPThinkTankKOBIETY I MĘŻCZYŹNI W TELEWIZYJNEJ KAMPANII WYBORCZEJ. WYBORY PARLAMENTARNE 2011by ISPThinkTankSłabe ogniwaby ISPThinkTankThe Perception of Poland and Poles in the UKby ISPThinkTankObraz Polski i Polaków w Wielkiej Brytaniiby ISPThinkTank"Wyborca w Sieci. Internetowe kampanie społeczne zwiększające frekwencję wyborczą w Polsce i na świecie"by ISPThinkTankPracownicy Socjalni, Badanie Iloscioweby ISPThinkTankPracownicy Socjalni, Badanie Jakoscioweby ISPThinkTankThe Polish Presidency - Pushing the Agenda and Shaping the Lisbon Systemby ISPThinkTankWizerunek Polski i polaków na Ukrainieby ISPThinkTankInspirator Obywatelskiby ISPThinkTankStrenghtening UEby ISPThinkTankTrzeci sektor - numer specjalny 2011by ISPThinkTankKto pilnuje strażników: Odpowiedzialne dziennikarstwo w demokratycznej Polsce?by ISPThinkTankKobiety w samorządzieby ISPThinkTankMore from ISPThinkTankZamieszanie wokół urnyStatus, tożsamość, dyskryminacjaNic o nas bez nasParlament europejski. Społeczne zaufanie i (nie)wiedza.Polska-Ukraina. Polacy-UkraińcyOblicza Zmiany LokalnejW poszukiwaniu nowych wzorów integracji cudzoziemcówW poszukiwaniu nowych wzorów integracji cudzoziemców(Nie) równość płci. Ile to kosztuje? Folder informacyjny.inspirator_równościowyW stronę aktywnych służb społecznychwyborca 2.0Planowanie na rzecz równości. Najkorzystniejsze, średnio korzystne i najmniej korzystne połączenia systemów wyborczych i kwot dotyczących płciSłabe ogniwaKOBIETY I MĘŻCZYŹNI W TELEWIZYJNEJ KAMPANII WYBORCZEJ. WYBORY PARLAMENTARNE 2011Słabe ogniwaThe Perception of Poland and Poles in the UKObraz Polski i Polaków w Wielkiej Brytanii"Wyborca w Sieci. Internetowe kampanie społeczne zwiększające frekwencję wyborczą w Polsce i na świecie"Pracownicy Socjalni, Badanie IlosciowePracownicy Socjalni, Badanie JakoscioweThe Polish Presidency - Pushing the Agenda and Shaping the Lisbon SystemWizerunek Polski i polaków na UkrainieInspirator ObywatelskiStrenghtening UETrzeci sektor - numer specjalny 2011Kto pilnuje strażnikówKobiety w samorządzieBezdomność ochodźców w Polsce