Source: https://lacorruption.weebly.com/blog-niespotykanie-spokojnego-obywatela/archives/06-2015
Timestamp: 2019-12-14 11:15:49
Legal References Found: art. 217
 art. 73
 art. 73
 art. 73
 art. 217
 art. 63
 art. 63

Document Content:
Pogwarki z UMM o 36MNL
Nie jeden raz przekonaliśmy się, że w dokumentacji wystawionej przez UMM można znaleźć różne zdumiewające nieścisłości, wyjaśnianie których częstokroć daje niespodziewane rezultaty. Ostatnią jest zlokalizowany przy okazji przeglądania dokumentów jednego z postępowań PINB wypis z planu zagospodarowania obowiązującego w latach 1981 -1993 dla ćwoczej działki. Według tego wypisu ćwocza działka znajdowała się w sektorze "A 36 MNL - teren zabudowy indywidualnej na działkach o charakterze leśno-parkowym".
Nie wiemy niestety z jakiego planu zagospodarowania UMM wziął ten sektor "A 36" bo w planie zagospodarowania który znamy ćwocza działka w tych latach znajdowała się w sektorze "A 68 ZL/MNLŚ - teren parku leśnego docelowo; istniejąca zabudowa indywidualna adaptowana do śmierci technicznej". Jeśli natomiast chodzi o sektor "A 36 MNL" to nie istnieje. Jest za to "A 36 RP - teren rolny bez prawa zabudowy. Istniejąca zabudowa typu zagrodowego do adaptacji". Postanowiliśmy więc sprawę wyjaśnić.
Do UMM
Wnoszę o udzielenie informacji publicznej w postaci udostępnienia do wglądu oraz samodzielnego wykonania kopii dokumentu na podstawie którego wystawiony został załączony „Wypis z planu wg. stanu na 1981 - 1993" (GGP.6724.268.2011)
Wskazuję iż dokumentem tym nie może być Miejscowy Plan Ogólny Zagospodarowania Przestrzennego Miasta M*** - Uchwała Nr 24 Stołecznej Rady Narodowej w W** z dnia 20.03.1981 r. ponieważ według jego zapisów działka nr ** obr **-** znajdowała się w sektorze "A 68 ZL/MNLŚ - teren parku leśnego docelowo; istniejąca zabudowa indywidualna adaptowana do śmierci technicznej", a sektor A 36 znajdował się w zupełnie innym miejscu i zamiast zapisów "A 36 MNL - teren zabudowy indywidualnej na działkach o charakterze leśno-parkowym" zawierał zapisy "A 36 RP - teren rolny bez prawa zabudowy. Istniejąca zabudowa typu zagrodowego do adaptacji"
UMM o sąsiadujących działkach drogowych c.d
Otrzymaliśmy następującą odpowiedź
W odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej z dn. 29.04.2015 r. o treści jak niżej, przesłany za pomocą wiadomości e-mail w związku z wcześniejszą korespondencją dotyczącą możliwości przejęcia przez Gminę M*** od Skarbu Państwa działki 1/10 obr **-** stanowiącej część ul. K***, informuję:
Ad. 1. Dokument taki nie został sporządzony;
Ad. 2. W latach 2009-2014 podjęte były działania w kierunku uregulowania stanu prawnego fragmentów ulic: (...) K**, (...)
z up. Burmistrza Miasta M**
Kierownik Referatu Gospodarki Nieruchomościami i Planowania Przestrzennego
Postanowiliśmy więc zrobić jeszcze jeden niewielki test i zapytać o regulację stanów prawnych ulic wynikającą z zapisów art art 73 ustawy z dnia 13.10.1998 Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, który brzmi
1. Nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego nie stanowiące ich własności, a zajęte pod drogi publiczne, z dniem 1 stycznia 1999 r. stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego za
odszkodowaniem.
2. Odszkodowanie, o którym mowa w ust. 1, wypłaca:
1) gmina - w odniesieniu do dróg będących w dniu 31 grudnia 1998 r. drogami gminnymi,
4. Odszkodowanie, o którym mowa w ust. 1 i 2, będzie ustalane i wypłacane według zasad i trybu określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczone
nieruchomości, na wniosek właściciela nieruchomości złożony w okresie od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. Po upływie tego okresu roszczenie wygasa.
Postanowiliśmy ustalić czy poprzedni właściciele (ewentualnie jakiś drobny krętacz/krętaczka podający się za właściciela :) nie uzyskał od gminy odszkodowania które mu się nie należało.
Wnoszę o wydanie zaświadczenia iż do UMM nie wpłynął wniosek o odszkodowanie złożony w trybie art 73 ustawy z dnia 13.10.1998 Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną dotyczący działek 1/15, 1/10 lub ** obr **-** (lub ich części) W przypadku gdyby do UMM wpłynął taki wniosek wnoszę o jego kopię
W odpowiedzi uzyskaliśmy następujące zaświadczenie
Na podstawie art. 217 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postêpowania administracyjnego
(t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267, ze zm.) po rozpoznaniu wniosku P.xx , złożonego za pomocą platformy ePUAP w dniu 31.05.2015 r., l.dz. 3521/2015, Burmistrz Miasta M** zaświadcza, ¿e do tutejszego Urzędu nie wpłynął wniosek złożony w trybie art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. Nr 133, poz. 872 ze zm.) dotyczący odszkodowania za działkę ew. nr ** obręb **-**.
Burmistrz Miasta M**.
Jak widać wnioskowane zaświadczenie otrzymaliśmy w formie niekompletnej tj. zostało wystawione dla ćwoczej działki (ale tylko całej), ale nie dla sąsiadujących z nią działek drogowych (które pierwotnie były częścią tej samej parceli). Postanowiliśmy więc poprosić o uzupełnienie.
Wnoszę o uzupełnienie zaświadczenia GNPP.680.81.2015 o wskazanie, czy do tutejszego Urzędu wpłynął wniosek złożony w trybie art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. Nr 133, poz. 872 ze zm.) dotyczący odszkodowania za działkę ew. nr 1/10 oraz 1/15 obręb **-**, a także czy zostało z tego tytułu wypłacone odszkodowanie w stosunku do tych działek.
Co właściwie widzi PINB?
Z każdym otrzymanym dokumentem, wydaje się nam coraz bardziej oczywiste, że PINB prowadzi sprawy tak jakby na ćwoczej działce był inny budynek niż ten, który ten stoi (i jedyny jaki tam kiedykolwiek stał). Postanowiliśmy więc podjąć jeszcze jedną próbę skłonienia PINB do wyartykułowania w sposób jawny co on widzi na ćwoczej działce. Jeżeli istotnie widzi inny budynek, to wobec istniejącej bogatej dokumentacji nie powinniśmy miec problemu z przekonaniem, każdego kto będzie chciał słuchać, ze z widzeniem PINB jest cos nie tak.
Zgiń przepadnij maro nieczysta po raz pierwszy (c.d)
Ponieważ zauważyliśmy, że wciąż wyskakują w dokumentach jakieś prace budowlane z 2010 roku, których nie prowadziliśmy postanowiliśmy sprawę raz na zawsze wyjaśnić występując do PINB z wnioskiem o zaświadczenie, ż żadnych prac w tym czasie nie było
Odpowiedź udzielona przez PINB w G. wprawiła nas w zdumienie ponieważ PINB nie tylko odmowił potwierdzenia iż prace budowlane nie były wykonywane w roku 2010, ale wręcz prowadzenie takich prac potwierdził powołując się na ustalenia swojego protokołu. Na początku nie mogliśmy zrozumieć co PINB wypisuje. W końcu "ustalenia" protokołu zostały skorygowane postanowieniem WINB nr.1434/10 który stwierdził iż "jak wynika z akt sprawy roboty budowlane zostały zakończone co potwierdza protokół zdawczo-odbiorczy załączony do zażalenia". Nie bez znaczenia jest, że wspomniany protokół zdawczo-odbiorczy jasno poświadczał, że prace te zostały zakończone w 2009 roku.
Zgiń, przepadnij maro nieczysta po raz drugi (c.d.)
Chcąc uzyskać jasność co do tego czy PINB usiłuje wykazać istnienie na ćwoczej nieruchomości, wnieśliśmy o wydanie zaświadczenia , ze obowiązkowy 5-letni przegląd techniczny oddaje stan faktyczny.
Hmm... w pierwszej chwili nie do końca zrozumieliśmy co PINB wypisuje bo chodziło nam generalnie o potwierdzenie, że PINB na ćwoczej nieruchomości widzi dokładnie to co się tam znajduje, a co zostało udokumentowane m. in w 5-letnim obowiązkowym przeglądzie technicznym. Postanowienie było więc ewidentnie nie na temat. Postanowiliśmy przywołać PINB w G do porządku
Nieujawnione prace geodezyjne? (zapytania do Starostwa)
Gdy zaczęliśmy się uważnie przyglądać dokumentom wystawionym przez Starostwo zaczęliśmy znajdować różne ciekawe rzeczy. Weźmy na przykład mapę która znajduje się w dokumentacji instalacji wodociągowej którą podłączali do nieruchomości poprzedni właściciele. Po dokładnym obejrzeniu znaleźliśmy na niej adnotację opatrzoną oficjalna pieczątką Starostwa na której napisane jest "na obszarze oznaczonym linią żółtą dokonano aktualizacji treści mapy zasadniczej. Dokumenty z pomiaru uzupełniającego przyjęto do zasobu powiatowego w dniu 27.05.03 i zewidencjonowano o pod nr 05-17-a-18/03.
Wszystko super. Tylko z tego co pamiętamy kiedyś zdarzyło nam się pytać o to co znajduje się w zasobie geodezyjnym odnośnie ćwoczej nieruchomości i nie przypominamy się, żeby Starostwo chwaliło się dokumentami zewidencjonowanymi o pod nr 05-17-a-18/03.
Postanowiliśmy więc jeszcze raz zwrócić się do starostwa wnosząc dokumenty zewidencjonowane o pod nr 05-17-a-18/03, a przy okazji o wskazanie jakie dokumenty związane z ćwoczą nieruchomością starostwo jeszcze posiada.
Potem znaleźliśmy jeszcze jedną ciekawostkę. Otóż okazało się, że na wyrysie z ewidencji gruntów, budynków i lokali figuruje inny budynek niż ten który figurował na starszych wyrysach (i cały czas znajduje się na nieruchomości). Na przykład brakuje werandy, co całkowicie zmienia bryłę budynku. Czy jest to tylko pomyłka w ewidencji którą można wyjaśnić i wyprostować czy tez jest to ślad po jakichś "pracach geodezyjnych" o których właściciele nic nie wiedzą. Wydaje się przy tym, że z kolei wypis z ewidencji jest prawidłowy bo powierzchnia budynku w nim podana jest spójna z istniejącym budynkiem z werandą. No ale różne cuda już w powiecie G widzieliśmy... Sprawę wiec wyjaśniamy.
W związku z ujawnieniem istnienia kolejnych dokumentów dotyczących terenu działki **, obr **-** w M*** znajdujących się w zasobie geodezyjnym Starostwa G. zwracam się do Państwa z wnioskiem o:
1. kopie dokumentów zewidencjonowanych pod nr 05-17-a-18/03
2. dokładnej listy numerów odnoszących się do zasobu geodezyjnego pod którymi zewidencjonowane są dokumenty odnoszące się do działki **, obr **-** w M***.
Ponadto w związku z faktem iż wyrys z ewidencji gruntów, budynków i lokali dla działki **, obr **-** przedstawia inny budynek mieszkalny niż znajdował na dokumentacji poprzednio wystawianych przez Starostwo G*** (i który nadal jednak w niezmienionym kształcie znajduje się na tej nieruchomości) wnoszę o wyjaśnienie:
1. kto i kiedy dokonał zmian w ewidencji gruntów, budynków i lokali w stosunku do działki 73, obr 05-17 prowadzących do zmiany kształtu ujawnionego w niej budynku mieszkalnego
2. dlaczego o tych zmianach nie poinformowano właścicieli
3. wnoszę także o kopie dokumentów na podstawie których naniesiono te zmiany
Rozumiem także iż zostanie ustalona osoba odpowiedzialna za powstałe zamieszanie i odpowiednio ukarana.
Pogwarki z UM o podziałach działek przy ulicach na K.
Odmowa UM upublicznienia decyzji o podziałach działek przy ulicach na K. wzbudziła nasze zaniepokojenie. Tym bardziej, że kilka lat temu Urząd Miasta odmówił wydania zaświadczenia zawierającego wszystkie numery działek bezpośrednio sąsiadujących z ćwoczą nieruchomością (GGP. 680.41.2013). Wydawało nam się wówczas, ze odmowę można uznać a zasadną, bo w końcu nie możemy kłócić się z faktem, ze od potwierdzania danych geodezyjnych w zasadzie jest Starostwo.
Jednak w miarę upływu czasu okazało się, ze UMM zdaje się mieć jakiś dziwny problem z ujawnianiem wszystkiego w rejestrach, które rzekomo mają odzwierciedlać aktualny stan w sposób wiarygodny. Przykładem tego jest np nie ujawnianie przejęcia działek w trybie art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r w księgach wieczystych. Nie możemy więc wykluczyć, ze w jego przepastnych szafach zalegają dokumenty, o których nie tylko powinien nas poinformować, ale również ujawnić w odpowiednich rejestrach. Po tym jak UMM odmówił nam informacji o podziałach działek przy ulicy K** zaczęliśmy się zastanawiać czy podziały działek (które są dokonywane decyzją Burmistrza Miasta) lub uzgodnienia są ujawniane jak potrzeba. Innymi słowy zaczęliśmy się zastanawiać, czy odmowa wydania zaświadczenia zawierającego numery wszystkich działek sąsiadujących z ćwoczą nieruchomością nie ma drugiego dna. I to dna wspólnego z odmową ujawnienia decyzji podziałowych przy ulicach na K. Jak wiadomo podejrzliwość jest nieprzyjemnym stanem powodującym stres i prowadzącym do wrzodów na żołądku. W trosce o własne zdrowie postanowiliśmy więc sprawę wyjaśnić.
Wnoszę o wydanie zaświadczenia, ze w rejestrach gminy M*** nie ma decyzji podziałów, uzgodnień geodezyjnych lub innych przekształceń, które zmieniają kształt, wielkość etc działki ** obr **-** na inny niż ten ujawniony na załączonej mapce będącej wyrysem z ewidencji gruntów, budynków i lokali. Jeżeli takie dokumenty istnieją wnoszę o ich kopię elektroniczną
Jako interes prawny w wydaniu zaświadczenia podaję zapisy księgi wieczystej W***/1***/* oraz potrzebę ustalenia źródła zamieszania wokół stanu prawnego nieruchomości przy ulicy K*** 53 w M*** oraz ewentualnego współudziału Urzędu Miasta M*** w jego powstaniu.
Pogwarki z UM o nieruchomości historycznie sąsiedniej
Zirytowani tym, ze Urząd Miasta M nie może znaleźć dokumentacji historycznie sąsiedniej nieruchomości, którą NAPRAWDĘ władał i niewykluczone, ze właśnie w rezultacie tego nie może potwierdzić, że z ćwoczą nieruchomością nie miał nic wspólnego - daliśmy do zrozumienia, że gubienie dokumentacji niczego nie zmienia.
W odpowiedzi otrzymaliśmy takie oto urocze pisma
From: Urząd Miasta M
Sent: Thursday, May 14, 2015 8:40 AM
W odpowiedzi na wniosek o udzielenie informacji publicznej z dn. 22.03.2015 r., po jego doprecyzowaniu dn. 29.04.2015 r. informuję jak niżej:
Ad. 1) W zakresie pn. 1 odpowiedź zostanie udzielona najpóźniej do 19.05.2015 r., co podyktowane jest koniecznością przeszukania dokumentacji archiwalnej, w wyniku której zostanie stwierdzone czy odnaleziono dokument o który Pani wnioskuje. Prowadzone czynności umożliwią właściwe ustosunkowanie się Urzędu do Pani żądania.
Ad. 2) Podstawą ujawnienia informacji w księgach wieczystych są dokumenty składane do akt księgi, a organem dokonującym ustaleń jest Wydział Ksiąg Wieczystych właściwego miejscowo Sądu Rejonowego (w tym przypadku Sąd Rejonowy w G***, IV Wydział Ksiąg Wieczystych). W związku z powyższym organem właściwym do udzielenia odpowiedzi na Pani zapytanie o dokumenty na podstawie których ustalono, że nieruchomości opisane w księgach wieczystych W***/00009***/* oraz W***/0002****/* mają charakter "nieruchomości niezabudowanych", jest Sąd Rejonowy w G***.
Ad. 3) Wszelkie dokumenty dotyczące prowadzenia ewidencji gruntów i budynków zostały przekazane przez tut. Urząd do Starostwa Powiatu G***, według właściwości. W związku z powyższym nie jest możliwe odnalezienie informacji o zmianie numeru 21b przy ul. K*** wynikających, jak Pani wskazuje, z przeprowadzonej modernizacji ewidencji gruntów.
z up. Burmistrza Miasta M****
Od: Urząd Miasta M
Data: 20 maja 2015 13:22
W odpowiedzi na wniosek o udzielenie informacji publicznej z dn. 22.03.2015 r., nawiązując do poniższej korespondencji informuję:
Ad. 1.) po ponownym przeszukaniu dokumentacji archiwalnej (dokumentów ewidencji podatkowej oraz księgowej) nie odnaleziono wnioskowanych dokumentów.
z up. Burmistrza Miasta M***
Wszystko to obudziło nasze najszczersze zdumienie Na początek postanowiliśmy zając się archiwami UMM. Dokumenty zgromadzone w nich zdają się mieć zdolność sublimacji. Być może można byłoby pozostawić to do zbadania fizykom, gdyby nie drobny fakt, że są one głównym źródłem wiedzy o tym gdzie znajdowały się nieruchomości objęte kwaterunkiem. Także dla tych co weszli w posiadanie przedwojennych dokumentów i nigdy swojej stopy w miasteczku M. nie postawili......
Przekazuję zadziwiającą korespondencję z Kierownik Referatu Gospodarki Nieruchomościami i Planowania Przestrzennego panią X, która konsekwentnie twierdzi, że w UMM nie istnieje żadna dokumentacja potwierdzająca zarząd/władanie gminy nieruchomością przy ulicy K*** 23 (obecnie ** i **).
Nie rozumiem powodów dla których do chwili obecnej nie zostały uruchomione procedury mające na celu ustalenie okoliczności w których doszło do zniszczenia/zagubienia tej dokumentacji. Tym bardziej, że odtworzenie tej dokumentacji nie powinno nastręczać wiele trudności, chociażby ze względu na dokumenty znajdujące się w księgach wieczystych. Wskazuję, że UMM jest ważnym źródłem informacji o zasobach mieszkaniowych miasta M*** i ma obowiązek utrzymywać swoje archiwa w doskonałym porządku, aby nie stały się one źródłem zamieszania prowadzącego do bezprawnego kwestionowania praw własności
Wskazuję również, że tak lekkomyślne zaniechania mają oczywiste i namacalne konsekwencje, na co wskazuje chociażby zaświadczenie wystawione przez p. XX (ORG.7124.2.2012) w którym spekuluje on na temat rzekomego istnienia najemców w trybie decyzji administracyjnych na historycznie sąsiedniej nieruchomości przy K*** 53 (dawniej 21), która w przeciwieństwie do nieruchomości przy ulicy K*** 23 (obecnie ** i **) nigdy nie podlegała dekretowi o publicznej gospodarce lokalami, chociażby z tego względu, ze przed 1956 rokiem nieruchomość ta była nieruchomością niezabudowaną.
W żadnym wypadku nie oskarżam pracowników UMM o celowe i świadome wprowadzanie do obiegu prawnego dokumentów wskazujących na możliwość istnienia innej sytuacji prawnej/faktycznej na nieruchomościach niż ta która rzeczywiście miała miejsce. Wskazuję natomiast, ze ich skrajna niekompetencja doprowadziła do "rozchwiania" jednoznacznej i dobrze udokumentowanej sytuacji, co musi budzić szczególne zaniepokojenie wobec trwającego już kilka lat zamieszania wokół praw własności na nieruchomości przy ulicy K*** 53 (dawniej 21) w M***.
Rozumiem, że jeżeli wykorzystywanie UMM dla generowania alternatywnych rzeczywistości w oparciu o wybrakowane archiwa nie jest Pani celową polityką, to w trybie natychmiastowym podejmie Pani działania w celu wyjaśnienia jak doszło do wygenerowania tak kompromitującej sytuacji dla instytucji na czele której Pani stoi.
Ze swojej strony dołączam kolejny dokument poświadczający o władaniu przez Skarb Państwa nieruchomością przy ulicy K*** 23 (obecnie ** i **) w M***. Mam nadzieję, ze po dołączeniu tych dokumentów do gminnych archiwów nie będzie Pani miała problemu z wystawieniem zaświadczenia, ze nieruchomością na której Skarb Państwa umieścili najemców w szczególnym trybie najmu była nieruchomość przy ulicy K*** 23 (obecnie ** i **) a nie K*** 21 (obecnie 53 i **) o wydanie którego niniejszym wnoszę.
Skoro Urząd Miasteczka M zdołał już wyprodukować dokumenty wskazujące na to, ze nie do końca rozróżnia nieruchomości o dawnej numeracji K*** 21 i 23, wysoce intrygujące się stało dlaczego w pewnym momencie historii budynek przy ulicy K*** 23 zaczął być opisywany jako 21b. Tego jak wynika z przytoczonej powyżej korespondencji UMM również nie chciał wyjaśnić odsyłając nas do Starostwa. Starostwo z kolei poinformowało nas, że numer 21b "wpisany był w poprzednim rejestrze gruntów miasta M*** powstałym w wyniku prac odnowienia ewidencji gruntów przeprowadzonej w latach 1994-1996." Ponieważ jesteśmy zmęczeni odsyłaniem nas od Annasza do Kajfasza postanowiliśmy wytłumaczyć UMM, że urzędy powinny załatwić to między sobą.
W nawiązaniu do pisma z dnia 14.05.2015 roku (sygn GNPP.1431.41.2015) a konkretnie pkt 3 (cyt Wszelkie dokumenty dotyczące prowadzenia ewidencji gruntów i budynków zostały przekazane przez tut. Urząd do Starostwa Powiatu G**, według właściwości. W związku z powyższym nie jest możliwe odnalezienie informacji o zmianie numeru 21b przy ul. K*** wynikających, jak Pani wskazuje, z przeprowadzonej modernizacji ewidencji gruntów).
Informuje, ze zgodnie z informacjami uzyskanymi od Starostwa G** (pismo o sygn EGB.1431.15.2014) zmiana numeracji z Krasińskiego 23 na 21b nastąpiła w okresie gdy ewidencja gruntów prowadzona była przez Urząd Miasta/Gminy. Jeżeli twierdzi Pani, że dokument zmieniający numerację został przekazany do Starostwa uprzejmie proszę o wyjaśnienie tej sprawy ze Starostwem. Wskazuję również, ze ginięcie dokumentów jest problemem instytucji państwowej, i w żadnym wypadku nie może być pretekstem dla utrudniania właścicielowi ustalenia źródła zamieszania wokół praw własności. Szczególnie w sytuacji gdy korespondencja prowadzona m. in z Panią wskazuje, ze mylą się Państwu nieruchomości o dawnych numerach K*** 21 i K*** 23 (przemianowane przez Państwa na 21b).
Wskazuję również, że z niezrozumiałych dla mnie względów numer 21b funkcjonował w dokumentacji instytucji państwowych jeszcze kilka lat po zmianie numeracji na ** o czym wskazuje chociażby zaakceptowana przez Referat Ochrony Środowiska mapa dotycząca podłączenia wodociągów do nieruchomości nr 53 (dawniej 21). Mapa w załączeniu.
W związku z powyższym oczekuję iż wyjaśni Pani sprawę i poinformuje mnie o efekcie swoich ustaleń.
Pogwarki z UM o ćwoczej nieruchomości
Zaapelowaliśmy do Urzędu Miasta M o ponowne przemyślenie wystawienia zaświadczeń potwierdzających, że urząd miasta/gminy nie miał nic wspólnego z "ćwoczą nieruchomością". W końcu tak na zdrowy rozum to powinno to być tylko formalnością skoro była to zawsze prywatna nieruchomość w prywatnych rękach...
W odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że zaświadczeń nie dostaniemy bo złożyliśmy wnioski w niewłaściwej formie
Od: UMM
Temat: FW: ponowny wniosek o wydanie zaświadczeń
Data: 14 maja 2015 11:30
W odpowiedzi na e-mail w którym w świetle "odmów wydania wnioskowanych zaświadczeń (m.in. GNPP.680.37.2015, GNPP.680.36.2015 itp)" wnosi Pani o ich wystawienie informuję, iż procedura wydawania zaświadczeń przewidziana przepisami prawa, tj. opisana w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) w art. 217 i następnych, przewiduje odmowę wydania zaświadczenia w drodze postanowienia, na które służy zażalenie.
Takie odmowy wydania zaświadczenia w formie postanowienia (w sprawach sygn. GNPP.680.35.2015, GNPP.680.36.2015, GNPP.680.37.2015, GNPP.680.38.2015, GNPP.680.39.2015 i GNPP.680.40.2015) zostały Pani wydane w związku ze złożeniem w dniu 21.03.2015 r. za pomocą platformy e-PUAP stosownego wniosku. Zgodnie z zamieszczonym w ww. postanowieniach pouczeniem, stronie postępowania przysługuje wniesienie zażalenia do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W*** w terminie 7 dni od daty otrzymania ww. postanowienia. Jest to jedyny tryb dochodzenia roszczeń przewidziany przepisami prawa.
Ponadto informuję, iż jeśli Pani intencją jest rozpoczęcie nowych postępowań dotyczących wydania zaświadczeń, stosowne podanie, ze wskazaniem dokładnego zakresu żądania, należy złożyć w jednej z form określonych w art. 63 Kodeksu postępowania administracyjnego. Pani e-mail nie może wywołać skutku w postaci wszczęcia postępowania administracyjnego, gdyż nie stanowi wniosku określonego przepisami ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267).
Zgodnie z art. 63 § 3a ww. ustawy cyt. „podanie wniesione w formie dokumentu elektronicznego powinno:
2) zawierać dane w ustalonym formacie, zawartym we wzorze podania określonym w odrębnych przepisach, jeżeli te przepisy nakazują wnoszenie podań według określonego wzoru”.
No cóz ....skoro pani Kierownik takie ma życzenie
Wnoszę o wydanie zaświadczenia potwierdzającego:
1. że nieruchomość przy ulicy K*** 53 (dawniej 21) w M*** nigdy nie była w zarządzie ani władaniu gminy i nigdy nie znajdował się na niej budynek spełniający warunki ustalone dekretem o publicznej gospodarce lokalami i innych aktów prawnych ograniczających prawo właścicieli do władania nieruchomością lub przekazujących we władanie Skarbu Państw prywatnego mienia.
2. że pod adresem K*** 53 (dawniej 21) w M*** nie było lokatorów w trybie decyzji administracyjnej
3. że w archiwach gminy nie istnieją żadne informacje o innych władających nieruchomością przy ulicy K*** 53 w M*** niż właściciele ujawnieni w księgach wieczystych W***/1***/* i wyodrębnionych z niej na skutek częściowego zniesienia współwłasności ksiąg W***/5****/6, W***/5****/3, W***/5****/0,
4.że UMM nie wystawiał w roku 2009 żadnych dokumentów dotyczących nieruchomości przy ulicy K*** 53 (dawniej 21) w M*** inicjujących zmianę jej stanu prawnego/posiadania lub skutkujących zmiana jej stanu prawnego/posiadania.
5. że do 2014 UMM, ani żadna z osób działających z jego upoważnienia nie była sygnatariuszem jakiejkolwiek umowy lub innego dokumentu przeniesienia własności w stosunku do nieruchomości K*** 53 (dawniej 21) w M*** lub jej części.
6. że UMM w latach 2006-2012 nie podejmował żadnych czynności zmierzających do zmiany stanu prawnego nieruchomości K*** 53 (dawniej 21) w M*** a w szczególności nie występowali do sadu, oraz nie działali jako strona ani świadek w jakichkolwiek sprawach skutkujących zmianą stanu prawnego wspomnianej nieruchomości.
Jako interes prawny podaje konieczność likwidacji zamieszania jakie powstało wokół nieruchomości przy ul K*** 53 (dawniej 21) w M*** nie wykluczone iż na skutek bałaganu w dokumentacji Urzędu Miasta M*** lub posługiwania się wybrakowaną dokumentacją przez osoby trzecie. Wskazuję również, że wyjaśnienie sprawy i wykazanie, ze przyczyną zamieszania nie są dokumenty wystawiane przez Urząd Miasta M*** leży również w interesie tej instytucji. Podobnie jak zapobieżenie wykorzystywania faktu wybrakowania archiwów UMM dla bezprawnego podważania praw własności. Tym bardziej, że w przypadku nieruchomości przy ulicy K*** 53 (dawniej 21) w M*** nie może ono mieć miejsca w dobrej wierze.
Rejestry w których znajdują się informacje w zakresie niezbędnym dla wydania wnioskowanych zaświadczeń zostały wspomniane w mailu z dnia 29.04.2015.
Wskazuję również, że jeżeli rejestry UMM są prowadzone w sposób należny i nie są brakowane lub fałszowane w sposób świadomy to informacje będące przedmiotem wnioskowanych zaświadczeń mają charakter informacji prostych. Nie widzę bowiem sytuacji w której opierając się na własnych rejestrach gmina nie mogła wykluczyć swojej obecności na nieruchomości z która nigdy nie miała nic wspólnego.
Jak powstawał budynek wielorodzinny (nadzór budowlany)
.Czym się różni budynek wielorodzinny od jednorodzinnego definiuje prawo budowlane. Rozróżnienie to jest niezwykle istotne, bowiem inne parametry techniczne i z zakresu bezpieczeństwa muszą spełniać oba typy obiektów. W budynkach jednorodzinnych jest trochę bardziej "każdy sobie rzepkę skrobie" w wielorodzinnych są już bardzo precyzyjne uregulowania.