Source: http://www.karasiewicz-law.pl/aktualnosci/
Timestamp: 2019-04-19 10:59:14
Legal References Found: art. 4

Art. 4
 art. 481
 art. 7
 art. 11
 art. 11
 art. 11
 art. 11
 art. 11
 art. 11
 art. 193
 art. 193
 art. 193
 art. 193
 art. 26
 art. 753
 art. 59
 art. 476
 art. 481
 art. 58
 art. 481
 art. 151
 art. 72
 art. 443
 art. 11
 Art. 11
 art. 11
 art. 11
 art. 23
 art. 23
 art. 23
 art. 24
 art. 24
 art. 24
 art. 664
 art. 394
 art. 743
 art. 494
 art. 358
 art. 20
 art. 49

Document Content:
Profesjonalne doradztwo prawne Warszawa | Adrian Karasiewicz
Odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych – możliwość dochodzenia wyższych wartości pieniężnych przez kontrahentów profesjonalnych z tytułu zwłoki w zapłacie
I. Transakcje handlowe
Zgodnie z treścią art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 403, dalej „TermZapłU”) przez transakcję handlową rozumiemy umowę, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi, jeżeli jej strony (m. in. przedsiębiorcy, osoby wykonujące wolne zawody) zawierają ją w związku z wykonywaną przez siebie działalnością.
II. Odsetki / wysokość
Art. 4 ust. 3 TermZapłU definiuje odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych jako odsetki w wysokości równej stopie referencyjnej NBP (na dzień 25 maja 2017 r. wynosi ona 1,5 pp) i 8 pp. Oznacza to, iż obecnie odsetki te wynoszą 9,5% w stosunku rocznym. Prima facie widać, iż są one wyższe od „zwykłych” odsetek ustawowych za opóźnienie, które zgodnie z treścią art. 481 § 2 KC stanowią równowartość stopy referencyjnej NBP powiększonej wyłącznie o 3,5 pp. Istotą różnicy pomiędzy wskazanymi odsetkami za opóźnienie jest zdyscyplinowanie podmiotów świadczących profesjonalne usługi w ramach prowadzonej działalności do dokonywania terminowych płatności.
III. Prawo do dochodzenia odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych
W przypadku zwłoki kontrahenta w zapłacie świadczenia pieniężnego (opóźnienia, rozumianego jako przekroczenie terminu spełnienia świadczenia) niezależnie od okoliczności opóźnienia (a więc nawet w przypadku gdy zwłoka nie wynika bezpośrednio z winy dłużnika) wierzyciel ma prawo w takim przypadku naliczyć odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych liczone po dniu wymagalności głównej płatności, którą winien był spełnić dłużnik.
IV. Wysokość odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych
Zgodnie z treścią art. 7 ust. 1 TermZapłU, w przypadku występowania dłużnika nie będącego podmiotem publicznym (instytucją państwową) wysokość przedmiotowych odsetek wynosi 9,5 pp, chyba że strony w umowie uzgodniły wyższe odsetki. Z tego wynika, iż ustawodawca umożliwia profesjonalnym kontrahentom ustalenie wyższej wartości swoistej „kary pieniężnej” za nieterminową płatność. Warunkiem dochodzenia w/w odsetek jest (i) spełnienie przez wierzyciela (dochodzącego płatności) swojego świadczenia względem dłużnika, oraz (ii) nie otrzymanie zapłaty od dłużnika w uprzednio umówionym terminie.
Zgodnie z wystawioną fakturą VAT termin spełnienia świadczenia przypadł na 20 maja 2017 r. Dłużnik nie zapłacił świadczenia w terminie. Od dnia 21 maja 2017 r. wierzyciel (przy założeniu że spełnił swoje świadczenie) może naliczać odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych.
V. Dodatkowa rekompensata
Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek przysługuje od dłużnika, bez wezwania, równowartość kwoty 40 euro przeliczonej na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne, stanowiącej rekompensatę za koszty odzyskiwania należności. Oznacza to, że niespełnienie przez dłużnika świadczenia w terminie, skutkujące nabyciem uprawnienia do odsetek stanowi jedyną przesłankę powstania roszczenie o stałą kwotę rekompensaty kosztów odzyskania należności.
Dodatkowo oprócz kwoty 40 euro wierzycielowi przysługuje również zwrot, w uzasadnionej wysokości, poniesionych kosztów odzyskiwania należności przewyższających wymienioną kwotę.
Adrian Karasiewicz
Z przyjemnością pragniemy poinformować, iż Kancelaria dla swojego Klienta (jednego z liderów usług transportowych i spedycyjnych) skutecznie przeprowadziła proces przekształcenia prowadzonej jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę komandytową.
Spółka komandytowa cieszy się niezmiennym zainteresowaniem przedsiębiorców m. in. dzięki:
1. ograniczeniu odpowiedzialności wybranych wspólników do wysokości sumy komandytowej;
2. jednokrotnemu opodatkowaniu zysków spółki, oraz
3. elastycznością dysponowania zyskiem spółki, w tym możliwością podjęcia uchwał o wypłacie zaliczek na poczet zysku w czasie trwania roku obrotowego.
Z przyjemnością pragniemy poinformować, że w dniu 19 stycznia 2017 r. r. pr. Adrian Karasiewicz brał udział w negocjowaniu oraz ostatecznym zatwierdzeniu warunków umowy transferu zawodnika do jednego z klubów piłkarskiej ekstraklasy.
Kancelaria górą w sporze z deweloperem odnośnie prawidłowości zapisu umowy deweloperskiej.
Na skutek działań podjętych w imieniu Klienta, spółka celowa dewelopera należąca do szwajcarskiego banku Credit Suisse oraz funduszu inwestycyjnego Qatar Holding (kapitał zakładowy 19.000.000 zł) uznała za nieprawidłowy zapis wzorca umowy przewidujący karę umowną (nazwaną w umowie „zryczałtowanym odszkodowaniem”) przewidzianą w przypadku odstąpienia przez dewelopera z powodu nieuregulowania należności ceny w przewidzianym terminie.
Wykonana na rzecz Klienta usługa prawna najprawdopodobniej zmusi dewelopera do aneksowania podpisanych umów oraz przedkładania potencjalnym nabywcom zmienionych projektów umów deweloperskich w kształcie zaproponowanym przez Kancelarię.
Należy wskazać, iż zgodnie z treścią Kodeksu Cywilnego możliwość zastrzeżenia przez strony kary umownej przewidziana jest wyłącznie na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego (art. 483 par. 1 KC).
Z przyjemnością pragniemy poinformować, iż na skutek zawartej przed sądem ugody pomiędzy pierwszoligowym klubem piłkarskim a agentami piłkarskimi reprezentowanymi przez Kancelarię zostanie wypłacona zaległa należność z tytułu prowizji od transferu zawodnika w terminie 22 dni od zawarcia ugody.
Zawarta przed sądem ugoda ma charakter prawomocnego wyroku i w wielu przypadkach stanowi możliwość szybszego i efektywniejszego wyegzekwowania należności na rzecz Klienta.
Rękojmia za wady rzeczy sprzedanej – jak walczyć o swoje prawa w przypadku wady rzeczy?
Na wstępie wskazać należy, że w rzeczywistości rękojmia przy sprzedaży jest niczym innym jak odpowiedzialnością sprzedawcy za występowanie w sprzedawanej rzeczy wad zarówno fizycznych (np. brak, uszkodzenie, obniżające wartość jakiegoś przedmiotu, defekt towaru) jak i prawnych (np. własność osoby trzeciej).
II. Zakres odpowiedzialności sprzedawcy
Odpowiedzialność sprzedawcy jest oparta na zasadzie ryzyka. Jest absolutna i obiektywna. Co istotne, przy tym rodzaju odpowiedzialności nie ma znaczenia fakt, iż:
– sprzedawca nie ponosi winy w wadzie produktu, lub
– sprzedawca nie wiedział o wadzie przed wydaniem produktu.
Powyższe nie zwalnia sprzedawcy od odpowiedzialności z tytułu rękojmi. Sprzedawca nie może w jakimkolwiek zakresie przerzucać odpowiedzialności na producenta czy importera rzeczy sprzedanej. Sprzedawcy w takim wypadku służą z tego tytułu roszczenia regresowe, z których w określonych przypadkach będzie mógł skorzystać. Wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. Przy sprzedaży rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku albo rzeczy mających powstać w przyszłości, sprzedawca będzie zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili wydania rzeczy (chyba że kupujący jest konsumentem).
III. Obowiązki kupującego przy wykazywaniu wady rzeczy sprzedanej
Kupujący nie ma obowiązku wykazywania:
– szkody z tytułu nabycia rzeczy sprzedanej;
– winy sprzedawcy;
- związku przyczynowego pomiędzy nabyciem rzeczy a zaistniałą wadą.
Jedyną rzeczą jaką kupujący jest obowiązany wykazać jest ustalenie, że dana rzecz została sprzedana przez określonego sprzedawcę, a także fakt, iż rzecz ta może zostać uznana za wadliwą.
IV. Roszczenia kupującego przy wystąpieniu wady rzeczy sprzedanej
Kupujący w przypadku stwierdzenia wady rzeczy sprzedanej ma prawo żądać:
– usunięcia wady lub wymiany rzeczy na wolną od wad (naprzemiennie – tylko konsument);
– obniżenia ceny (proporcjonalnie do wady – w przypadku nieustosunkowania się przez sprzedawcę do zaproponowanej przez nas ceny w terminie 14 dni od dnia złożenia oświadczenia o nowej cenie uznaje się, iż sprzedawca naszą cenę zaakceptował);
– odstąpienia od umowy, przy czym;
a) musi wystąpić istotność wady,
b) odstąpienie możliwe tylko gdy że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego nie wymieni rzeczy wadliwej na wolną od wad albo wady nie usunie.
Koszty wymiany lub naprawy rzeczy sprzedanej ponosi sprzedawca.
– Kodeks cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 r. (Dz. U. Nr 16 poz. 93)
Różnica pomiędzy zasadą równego traktowania pracowników a zasadą niedyskryminacji w zatrudnieniu w oparciu o przepisy Kodeksu pracy. Możliwość dochodzenia odszkodowania wyrównawczego w zakresie wysokości wynagrodzenia.
Niejednokrotnie zdarza się, że osoby pracujące na tym samym stanowisku i wykonujące podobne zadania w ramach stosunku pracy są wynagradzane lepiej od nas. Powstaje wówczas pytanie, czy w takich wypadkach mamy do czynienia z dyskryminacją czy z naruszeniem przez pracodawcę zasady równego traktowania? W jaki sposób należy przed sądem argumentować swoje racje?
Na wstępie wskazać należy na rozróżnienie pojęć równego traktowania pracowników tj. art. 11(2) Kodeksu pracy (dalej „KP”) od zakazu dyskryminacji opisanego w art. 11(3) KP. W tym ostatnim przepisie ustawa stanowi, że „jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy – jest niedopuszczalna”. Porównując tą treść do treści art. 11(2) KP (który stanowi, że „pracownicy mają równe prawa z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków; dotyczy to w szczególności równego traktowania mężczyzn i kobiet w zatrudnieniu”) możemy zauważyć, iż dyskryminacją będzie gorsze traktowanie pracownika ze względu na jakąś jego cechę lub właściwość.
W sytuacji gdy pracownicy mimo że wypełniają tak samo jednakowe obowiązki, traktowani są nierówno ze względu na przyczyny określone w art. 11(3) KP wówczas mamy do czynienia z dyskryminacją. Jeżeli jednak nierówność nie jest podyktowana zakazanymi przez ten przepis kryteriami, wówczas można mówić tylko o naruszeniu zasady równych praw (równego traktowania) pracowników, o której stanowi art. 11(2) KP, a nie o naruszeniu zakazu dyskryminacji wyrażonym w art. 11(3) KP. Będzie miało to doniosłe konsekwencje praktyczne, jako że przepisy Kodeksu pracy odnoszące się do dyskryminacji nie mają zastosowania w przypadkach nierównego traktowania niespowodowanego przyczyną uznaną za podstawę dyskryminacji (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 2009 r., sygn. akt I PK 28/09 oraz z dnia 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II PK 196/11). Jednocześnie w orzecznictwie wskazuje się, że „obowiązek równego traktowania pracowników, którzy jednakowo wypełniają takie same obowiązki jest obowiązkiem pracodawcy wynikającym ze stosunku pracy. Jego naruszenie może więc powodować odpowiedzialność odszkodowawczą pracodawcy na ogólnych zasadach odpowiedzialności kontraktowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2014 r., III PK 136/13, OSP 2015 nr 9, poz. 85).
Wobec powyższego precyzując nasze roszczenie wobec pracodawcy, pamiętajmy iż musimy w odpowiedni sposób opisać zaistniały stan faktyczny, tak aby sąd nie uznał, iż w rzeczywistości jest on pozbawiony podstawy prawnej co w ostateczności będzie skutkować oddaleniem powództwa.
- ustawa Kodeks pracy z dnia 26 czerwca 1974 r. (Dz. U. Nr 24 poz. 141)
POKEMON GO – w poszukiwaniu miejsc zwanych „POKE STOPS” oraz „GYMS” pamiętajmy aby nie naruszać prawa do lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu.
Świat oszalał na punkcie gry, która pozwala na poszukiwanie w rzeczywistym świecie Pokemonów. Także w Polsce, choć aplikacja POKEMON GO nie jest jeszcze oficjalnie dostępna, co raz więcej osób szuka w najdziwniejszych miejscach nowych postaci znanych z kreskówki, które dzięki wspomnianej aplikacji będą mogły znaleźć się w naszym telefonie.
Tymczasem w poszukiwaniu Pokemonów nie powinniśmy zapominać, iż nie możemy naruszać cudzego prawa poprzez przedostawanie się na cudzy teren prywatny. I tak art. 193 KK stanowi, że osoba która wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Z treści przepisu wyraźnie wynika, że działanie potencjalnego poszukiwacza Pokemonów może polegać na:
1. wdarciu się (czynności rozumianej jako przemocą, wbrew czyjejś woli opanować, zdobyć coś; siłą, przemocą wejść do środka czegoś; wciskać się dokądś przemocą, przedostawać się mimo przeszkód (H. Zgółkowa, Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny, t. XLV, Poznań 2004, s. 289; E. Sobol (red.), Nowy słownik…, s. 114), bądź
2. nieopuszczeniu danego miejsca wbrew żądaniu uprawnionego.
„Wdarcie się” może także polegać na użyciu podstępu (podanie się za osobę uprawnioną do wejścia do danego pomieszczenia), przy czym co istotne nie będzie przy tym konieczne aby sprawca wszedł do danego pomieszczenia całym ciałem. Wystarczające do realizacji znamion czynu zabronionego z art. 193 KK będzie także wsunięcie głowy, czy też kończyny (tak Peiper, Komentarz KK, 1936, s. 514; O. Górniok, [w:] Górniok, Kodeks karny, t. II, 2005, s. 195). Co także istotne, nie jest konieczna obecność pokrzywdzonego w chwili popełnienia przestępstwa. Oznacza to, że poszukiwacz Pokemonów, który bezprawnie wszedł na teren ogrodzonej posesji pod nieobecność osoby pokrzywdzonej będzie podlegał odpowiedzialności karnej z art. 193 KK.
Możliwość popełnienia przedmiotowego przestępstwa przez zaniechanie zachodzi w momencie, gdy sprawca nie opuszcza danego miejsca wbrew żądaniu osoby, która dysponuje do niego prawem. Nie jest przy tym istotne, czy dana osoba znalazła się w tym miejscu legalnie (np. za zgodą) bądź nie. W każdej chwili można żądać opuszczenia danego miejsca przez wskazaną osobę. Oświadczenie osoby uprawnionej musi w sposób jasny i zrozumiały przeciwstawić się jego pozostaniu (także za pomocą gestu). Jakiekolwiek zaniechanie poszukiwacza Pokemonów po takim fakcie (tłumaczeniem konieczności złapania ostatniego Bulbasaura) będzie w świetle przepisów polskiego prawa karnego kwalifikowane jako przestępstwo.
Istotnym z punktu widzenia potencjalnych graczy zagadnieniem będzie w szczególności zwrot „ogrodzony teren”. Takim ogrodzeniem będzie dla przykładu płot, parkan, mur, siatka, drut czy żywopłot. Jednocześnie nie będzie takim ogrodzeniem widniejący znak „teren prywatny, wstęp wzbroniony”, gdyż taka tabliczka w swojej istocie nie ograniczy terytorialnie danej powierzchni.
Naruszenie miru domowego nie nastąpi także z powietrza, co oznacza w teorii, że już wykorzystywane w USA drony do łapania Pokemonów wlatując na czyjś ogrodzony teren nie będą dawały podstawy do uznania takiego czynu za przestępstwo z art. 193 KK.
Odrębnym zagadnieniem, uznanym przez polskiego ustawodawcę wyłącznie jako wykroczenie, będzie nieopuszczenie na żądanie osoby uprawnionej lasu, pola, ogrodu, pastwiska, łąki lub grobli. Wszak nie raz może się zdarzyć, że poszukiwacze Pokemonów będą odwiedzać właśnie takie miejsca. Takie naruszenie będzie sankcjonowane grzywną do 500 zł lub karą nagany (art. 157 KW).
Nie będzie przy tym wykroczeniem przebywanie w lesie stanowiącym własność Skarbu Państwa w miejscu nie objętym zakazem wstępu (prawo wynika z art. 26 ust. 1 Ustawy o lasach). Jedynie w przypadku wejścia na teren nieoznaczonej ostoi zwierzyny nieposłuszeństwo wobec żądania nadleśniczego stanowiłoby wykroczenie z przywołanego przepisu.
W trakcie odkrywania nowych miejsc i poszukiwania co bardziej wartościowych Pokemonów warto pamiętać o przepisach karnych tak, aby na końcu całej zabawy nie mieć wyłącznie przykrych doświadczeń i niepotrzebnego stresu.
- ustawa Kodeks karny z dnia 6 czerwca 1997 r. (Dz. U. Nr 88 poz. 553)
- ustawa Kodeks wykroczeń z dnia 20 maja 1971 r. (Dz. U. Nr 12 poz. 114)
Możliwość zabezpieczenia roszczeń alimentacyjnych przed uzyskaniem prawomocnego wyroku sądowego
W sprawach o alimenty, jak również o rozwód i separację istnieje możliwość uzyskania niezbędnych kosztów utrzymania osobie uprawnionej już na wstępnym etapie postępowania. W takim wypadku konieczne będzie wyłącznie uprawdopodobnienie roszczenia.
Jak stanowi art. 753 KPC w sprawach o alimenty zabezpieczenie może polegać na zobowiązaniu do zapłaty uprawnionemu jednorazowo albo okresowo określonej sumy pieniężnej. W tym zakresie, w odróżnieniu od innych zabezpieczeń udzielanych przez sąd, roszczenie to może zmierzać do jego zaspokojenia. Jak czytamy w uzasadnieniu orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku „w długotrwałym procesie alimentacyjnym uzasadnione jest obejmowanie kwotą zabezpieczenia pełnych środków utrzymania osoby uprawnionej, gdyż niweluje się wówczas zjawisko narastania zaległości egzekucyjnych, a dostosowujący się do zarządzeń tymczasowych pozwany ma przewidywalną sytuację procesową (Wyrok SA w Gdańsku z dnia 14 grudnia 1995 r., ACr 850/95). Wnioskodawca nie ma także obowiązku wykazać, iż brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie.
Zabezpieczenie roszczenia może zostać dokonane poprzez złożenie przed sądem pisemnego lub ustnego wniosku do protokołu sądowego. Sądem właściwym do przyjęcia wniosku będzie sąd do którego należy rozpoznanie sprawy w I instancji. Oznacza to, że jeżeli sprawa rozwodowa toczy się przed Sądem Okręgowym, to ten sąd będzie właściwy do przyjęcia od nas wniosku o zabezpieczenie roszczenia.
W treści wniosku o zabezpieczenie roszczenia musimy wskazać świadczenie jakie chcemy, aby było spełniane oraz jego dokładny sposób np.:
„zobowiązanie pozwanego XXX, do zapłaty do rąk powódki YYY, przez czas trwania procesu, tytułem kosztów utrzymania i wychowania małoletniej córki ZZZ, kwoty w wysokości 1000 PLN (tysiąc złotych) miesięcznie, przy czym kwota ta ma być płatna do dnia 10 (dziesiątego) każdego miesiąca z góry z ustawowymi odsetkami w razie zwłoki w płatności którejkolwiek z rat do rąk powódki YYY”
Precyzyjne ujęcie zakresu wniosku jest bardzo istotne z tego względu, że sąd orzekający o zabezpieczeniu będzie związany jego granicami zarówno co do sposobu jak i zakresu zabezpieczenia.
Uzyskanie postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia nie będzie od nas wymagało składania kolejnego wniosku tj. o nadanie klauzuli wykonalności. Taka klauzula zostanie przez sąd nadana z urzędu. Oznacza, to iż uzyskując postanowienie wraz z klauzulą wykonalności, w przypadku nie respektowania przez pozwanego treści postanowienia o zabezpieczeniu roszczeń alimentacyjnych, możemy od razu udać się do komornika celem przymusowego wyegzekwowania wymaganego świadczenia.
- Kodeks postępowania cywilnego z dnia 17 listopada 1964 r. (Dz. U. Nr 43, poz. 296)
Jak stanowi art. 59 ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy w terminie trzech miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku rozwodowego małżonek rozwiedziony, którego nazwisko na skutek małżeństwa uległo zmianie, może poprzez złożenie oświadczenia przez kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub konsulem powrócić do nazwiska, które to nosił przed wstąpieniem w związek małżeński.
Wskazany powyżej trzymiesięczny termin jest terminem zawitym, co oznacza, że po jego upływie nie ma możliwości jego przywrócenia, a samo uprawnienie na podstawie przepisu 59 KRiO wygasa. Wówczas jedyną możliwością zmiany nazwiska będzie zastosowanie trybu administracyjnego przewidzianego na podstawie ustawy z 17.10.2008 r. o zmianie imienia i nazwiska (Dz.U. Nr 220, poz. 1414 ze zm.)
Zgodnie ze stanowiskiem SN (wyr. SN z 21.3.1996 r., III ARN 78/95, OSN 1996, Nr 19, poz. 284) oświadczenie małżonka rozwiedzionego o powrocie do nazwiska, które nosił przed zawarciem małżeństwa, musi być złożone osobiście. Nie jest dopuszczalne złożenie takiego oświadczenia przez pełnomocnika.
Prawo nie przewiduje także możliwości, aby były mąż po rozwodzie domagał się od swojej byłej żony odebrania prawa do nazwiska nabytego przez małżeństwo (tak postanowienie SN z 2.2.1978 r., IV CZ 11/78, Legalis).
Samo oświadczenie o powrocie do poprzedniego nazwiska nie podlega jakiejkolwiek kontroli odnośnie jego motywów. Jedyną przesłanką wymagającą spełnienia jest obowiązek zachowania wspomnianego trzymiesięcznego terminu od chwili uprawomocnienia się orzeczenia o rozwodzie.
– Kodeks rodzinny i opiekuńczy z dnia 25 lutego 1964 r. (Dz. U. Nr 9 poz. 59)
Z myślą o rosnącym zapotrzebowaniu ochrony przed wierzycielami Kancelaria stworzyła nowy blog dotyczący prawa restrukturyzacyjnego. W jego ramach pojawiać się będą treści przybliżające możliwości praktycznego zastosowania przepisów ustawy Prawo Restrukturyzacyjne, a także wzory poszczególnych dokumentów, których zastosowanie niejednokrotnie znacznie przybliży cel dłużnika, jakim jest końcowe zawarcie układu.
http://restrukturyzacja-law.pl/
Z przyjemnością pragniemy poinformować, iż w ramach nawiązanej współpracy z jedną ze spółek kapitałowych mec. Adrian Karasiewicz miał przyjemność w dniu 28 kwietnia 2016 r. wygłosić prelekcję dla klientów detalicznych rynku finansowego dotyczącą tematyki procedury reklamacyjnej w ramach usług świadczonych przez firmy inwestycyjne oraz postępowania przez Rzecznikiem Finansowym.
Opóźnienie i zwłoka jako szczególne przypadki nienależytego wykonania zobowiązania
Zgodnie z art. 476 KC dłużnik dopuszcza się zwłoki, gdy nie spełnia świadczenia w terminie, a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela.
Literalna interpretacja przywołanego przepisu wskazuje, że opóźnienie dłużnika z wykonaniem zobowiązania ma miejsce wówczas, gdy świadczenie, które jest możliwe do wykonania, nie zostaje zrealizowane w czasie właściwym (np. w oznaczonym w treści umowy terminie), a w przypadku braku dokładnego oznaczenia terminu do spełnienia świadczenia – niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. Jednocześnie warunkiem kwalifikacji zachowania dłużnika jako opóźnienie jest to, że nie może on być uprawniony do wstrzymania, czy też powstrzymania się ze spełnieniem świadczenia.
Za opóźnienie będzie także uznawana okoliczność, że dłużnik w istocie kwestionuje samo istnienie zobowiązania lub jego wysokość. Dla przyjęcia kwalifikacji zwłoki po stronie dłużnika nie będzie miał również znaczenia fakt, że dłużnik pozostawał w błędzie co do przysługującego mu prawa do potrącenia czy też odmiennego terminu spełnienia świadczenia. Innymi słowy błąd ten nie uzasadni uchylenia się dłużnika od negatywnych skutków prawnych opóźnienia świadczenia względem wierzyciela.
W polskim prawie wyróżniamy dwa rodzaje opóźnienia, mianowicie opóźnienie zwykłe (proste), oraz zwłokę (opóźnienie kwalifikowane). Ich skutki są różne, a więc w żadnym razie nie należy używać tych pojęć zamiennie ani ich ze sobą utożsamiać.
Opóźnienie zwykłe definiowane jest jako niespełnienie przez dłużnika we właściwym czasie świadczenia z uwagi na okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności.
Skutkiem samego opóźnienia w świadczeniu przez dłużnika jest:
(i) możliwość podjęcia przez wierzyciela kroków prowadzących do przymusowego świadczenia,
(ii) możliwość poinformowania poręczyciela o opóźnieniu (w przypadku istnienia poręczenia świadczenia przez poręczyciela), oraz
(iii) możliwość żądania odsetek za czas opóźnienia, nawet w przypadku nie poniesienia żadnej szkody.
Jednocześnie należy pamiętać, że strony w treści umowy mogą także w inny sposób modyfikować skutki powstałego opóźnienia.
Zwłoka natomiast, jak już to zostało ujęte powyżej, jest kwalifikowanym opóźnieniem dłużnika, które powstało wskutek okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. Co ciekawe, to dłużnik musi udowodnić, że jego opóźnienie powstało z przyczyn za które odpowiedzialności nie ponosi. Istnieje więc w tym zakresie domniemanie zwłoki, które musi zostać przez dłużnika obalone. W jednym z orzeczeń Sądu Najwyższego wskazane zostało wprost, iż wierzyciel musi jedynie udowodnić fakt zaistnienia opóźnienia, zaś dłużnik musi wykazać, że za to opóźnienie nie ponosi odpowiedzialności (tak wyr SN z 22.9.2011 r., V CSK 427/10, Legalis).
Skutkiem zwłoki będzie:
(i) możliwość domagania się przez wierzyciela nie tylko spełnienia świadczenia, ale i naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki,
(ii) możliwość domagania się przez wierzyciela (przy świadczeniu pieniężnym) odsetek za czas zwłoki a także odszkodowania na zasadach ogólnych, w zakresie, w jakim szkoda przewyższa należne odsetki,
(iii) możliwość nie przyjęcia przez wierzyciela świadczenia i domagania się naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania,
(iv) możliwość wykonania przez wierzyciela wykonania zastępczego.
W tym zakresie strony także mogą w treści umowy statuować dalsze skutki wystąpienia zwłoki po jednej z nich.
– Ustawa kodeks cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 r. (Dz. U. Nr 16 poz. 93)
Obowiązek zapłaty kary umownej
Niejednokrotnie w treści nawiązywanych stosunków prawnych strony zgodnie postanawiają, że w razie zaistnienia przewidzianych okoliczności, jedna z nich będzie zobowiązana zapłacić na rzecz drugiej uzgodnioną wysokość kary umownej.
Tytułem wstępu należy wskazać, iż zgodnie z treścią art. 481 par. 1 KC kara umowna może być zastrzeżona z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego. Treść przepisu wskazuje, że w rzeczywistości stanowi ona swoiste odszkodowanie umowne wyrażone w pieniądzu, które powstanie w przypadku zaistnienia opisanych powyżej okoliczności tj. gdy nasz dłużnik nie wykonał lub nienależycie wykonał zobowiązanie niepieniężne, do którego zgodnie z treścią umowy był zobligowany.
Kara umowna będzie wyłącznie obowiązywać, gdy została wyraźnie zastrzeżona w umowie (także przedwstępnej). Jednocześnie bezskuteczność lub nieważność samej umowy będzie oznaczała brak obowiązku zapłaty kary umownej. W przypadku wygaśnięcia zobowiązania wygaśnie także konieczność zapłaty kary umownej, chyba że chodzi o nienależyte wykonanie zobowiązania, jakie miało miejsce przed wygaśnięciem zobowiązania.
Karę umowną można zastrzec na wypadek wypowiedzenia lub odstąpienia od umowy. Nie będzie jednak podstawy do żądania jej zapłaty, jeżeli podstawą do wypowiedzenia lub odstąpienia stanowić będzie niewykonanie zobowiązania pieniężnego. Oznacza to, że np. nie będziemy zobowiązani do jej zapłaty, gdy nasz kontrahent odstąpi od umowy tylko z tego powodu, że nie uregulowaliśmy na jego rzecz należności wynikającej z wystawionych uprzednio faktur VAT.
Najczęściej kara umowna będzie zastrzegana na wypadek uchybień kontrahenta w zakresie (i) wykonania zobowiązania, takimi jak zwłoka (opóźnienie), brak jakościowy lub ilościowy w przedmiocie świadczenia lub też (ii) całkowitego niewykonania zobowiązania. Częstokroć wysokość kary określa się jako procent wartości całości lub części świadczenia lub według stawki pomnożonej przez dni (tygodnie itd.) zwłoki. Nie powinna ona jednak przekraczać wielkości świadczenia, którego wykonanie ma zabezpieczać.
Jak zostało to na wstępie wskazane, zastrzeżenie kary umownej możliwe jest wyłącznie na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego. Oznacza to, że zastrzeżenie sprzeczne z powyższą dyspozycją, sankcjonujące np. obowiązek jej zapłaty w przypadku opóźnienia w płatności należności wynikającej z wystawionej faktury VAT będzie uważane za nieważne w myśl art. 58 par. 1 w zw. z art. 481 par. 1 KC.
Kara umowna występując jako swoiste odszkodowanie umowne powoduje, iż dłużnik nie może bez zgody wierzyciela zwolnić się z wykonania zobowiązania wyłącznie przez jej zapłatę. Oznacza to, że pomimo zaistnienia podstaw do zapłaty na naszą rzecz kary umownej, w dalszym ciągu możemy domagać się od naszego kontrahenta wykonania głównego zobowiązania.
Roszczenia o zapłatę kary umownej przedawniają się w terminach przewidzianych dla roszczeń odszkodowawczych wynikających z danego stosunku prawnego. W takim przypadku bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się w dniu wymagalności określonym przez strony, albo w dniu, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby wierzyciel dokonał wezwania w najwcześniejszym możliwym terminie.
Na zakończenie należy wspomnieć, iż skuteczność samego postanowienia umownego o obowiązku zapłaty kary umownej zawsze będzie podlegała kontroli w zakresie ograniczeń swobody umów (art. 353 [1] KC), obejścia prawa jak i możliwej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.
Chcesz pożyczyć pieniądze? Zamiast sporządzać umowę pożyczki pozwól aby dłużnik wystawił na Twoją rzecz weksel własny.
Niejednokrotnie zdarza się, że pragnąc udostępnić osobie trzeciej znaczną sumę sporządzamy pisemną umowę pożyczki, na podstawie której osoba ta będzie zobowiązana zwrócić nam w określonym czasie przedmiotową kwotę. W chwili wymagalności pożyczki (nadejścia terminu do zapłaty) telefon milczy, a my tracimy nerwy i zastanawiamy się w jaki sposób odzyskać pieniądze.
Dla przykładu koszty związane z odzyskaniem 30.000 zł będą związane przed wszystkim z koniecznością wniesienia opłaty od pozwu tj. 5% wartości przedmiotu sporu, które w tym przypadku wyniesie 1500 zł. Po tym fakcie będziemy zobowiązani także do stawiennictwa na rozprawie, przedkładania dowodów na zawarcie umowy itp.
Dużo lepszym rozwiązaniem jest wystawienie przez naszego dłużnika weksla własnego. Główną korzyścią płynącą z faktu istnienia weksla jest jego całkowicie odrębna struktura zobowiązaniowa od wiążącego stosunku prawnego „udostępnienia” pieniędzy osobie trzeciej. Innymi słowy, w przypadku komplikacji z odzyskaniem równowartości pożyczonej kwoty sąd nie bada samego faktu pożyczki, a jedynie prawidłowość istnienia zobowiązania wekslowego wynikającego w zasadniczej mierze z prawidłowej treści wystawionego weksla.
Niewątpliwą korzyścią będzie także wysokość opłaty od pozwu w postępowaniu nakazowym z weksla, która wyniesie wyłącznie ¼ z 5% wartości przedmiotu sporu. W przypadku pożyczki o wartości 30.000 zł wysokość opłaty sądowej będzie wówczas równa 375 zł. Dodatkowo, po uzyskaniu na podstawie weksla nakazu zapłaty będzie nam niezmiernie łatwo zabezpieczyć swoje roszczenie, jako że z chwilą jego uzyskania nakaz zapłaty staje się natychmiast wykonalny bez konieczności nadawania mu klauzuli wykonalności.
Przykładowa treść weksla własnego, który winien być podpisany przez dłużnika może brzmieć następująco:
„Warszawa dnia, 17 listopada 2015 r.
„Za okazaniem zapłacę za ten weksel na rzecz (imię i nazwisko pożyczkodawcy) sumę 30.000 zł słownie trzydzieści tysięcy złotych.
(podpis pożyczkobiorcy)”
Dla prawidłowego wystawienia weksla nie jest wymagalne posługiwanie się blankietami ani innymi tego typu urzędowymi dokumentami. Wystarczy zwykła kartka papieru. Najważniejsze jest aby treść była zgodna z ustawą prawo wekslowe tj. zawierała wszystkie niezbędne elementy konieczne do uznania ważności weksla.
– Ustawa prawo wekslowe z dnia 28 kwietnia 1936 r. (Dz. U. nr 37 poz. 282)
Czy jest możliwe prowadzenie działalności gospodarczej z wyłączeniem odpowiedzialności za zobowiązania utworzonego podmiotu?
Niejednokrotnie osoby pragnące rozpocząć działalność gospodarczą zastanawiają się, czy jest możliwość poniesienia ryzyka biznesowego danego przedsięwzięcia tylko do wysokości rzeczywiście zainwestowanego kapitału tj. w taki sposób, aby w razie czego nie ponosić odpowiedzialności za długi.
Takie rozwiązanie przewiduje utworzenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Podmiot ten utworzony przez wspólników będzie wyłączną stroną zobowiązaną do pokrywania jakichkolwiek długów, które pojawią się w trakcie jej trwania. Wspólnicy zaś, zgodnie z treścią art. 151 par. 4 Kodeksu spółek handlowych nie będą odpowiadać za jej zobowiązania. Innymi słowy ich ryzyko gospodarcze ograniczone jest wyłącznie do kapitału, który został zainwestowany w na początkowym etapie tworzenia spółki, ewentualnie także innych świadczeń przewidzianych w umowie spółki, np. dopłat czy powtarzających się świadczeń niepieniężnych. Stąd też w literaturze prawniczej niejednokrotnie podnosi się, iż nazwa „spółka z ograniczoną odpowiedzialnością” jest w zasadzie nieadekwatna, jako że wspólnicy w ogóle nie odpowiadają za zobowiązania spółki.
Ustawodawca w przepisach Kodeksu spółek handlowych umożliwił założenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością poprzez portal internetowy. Przejrzysta forma utworzenia niezbędnej dokumentacji (w tym umowy spółki, wniosku o rejestrację spółki) oraz złożenia przez profesjonalnego pełnomocnika oświadczeń w imieniu wspólników oraz członków zarządu pozwala w przeciągu maksymalnie 48 godzin uzyskać numery KRS, NIP, REGON spółki. Dzięki temu w krótkim czasie możliwe jest rozpoczęcie planowanej działalności gospodarczej i realizacja założonych celów gospodarczych.
– Ustawa kodeks spółek handlowych z dnia 15 września 2000 r. (Dz. U. nr 94 poz. 1037)
Ochrona informacji poufnych przekazywanych podczas prowadzonych negocjacji.
W trakcie podejmowanych pomiędzy kontrahentami negocjacji zmierzających do zawarcia umowy niejednokrotnie dochodzi do wymiany informacji poufnych, które w swojej istocie potencjalnie mogą stanowić wiedzę stanowiącą swoistą podstawę i źródło prowadzenia działalności, a co za tym idzie uzyskiwanych przychodów i czerpania zysków. Polskie prawodawstwo uregulowało przedmiotową kwestię zamieszczając w części ogólnej kodeksu cywilnego przepis art. 72[1] KC odnoszący się bezpośrednio do przedmiotowego zagadnienia.
Zgodnie z jego treścią, jeżeli w toku negocjacji strona udostępniła informacje z zastrzeżeniem poufności, druga strona jest obowiązana do nieujawniania i nieprzekazywania ich innym osobom oraz do niewykorzystywania tych informacji dla własnych celów, chyba że strony uzgodniły inaczej.
Warto wskazać, iż w powyższy przepis nie posługuje się pojęciem tajemnicy przedsiębiorstwa, a swoistą informacją z zastrzeżeniem poufności, która to ma zasadniczo szersze znaczenie i może nie posiadać wartości majątkowej.
Informacją poufną będzie informacja nie znana szerszemu kręgowi osób, dotycząca zwykle bazy klientów, szczegółów związanych z procesem produkcji, polityki rabatowej czy stosowanych marż.
Obowiązek zachowania poufności będzie dotyczył także osób, które negocjując i ustalając pomiędzy sobą pewne założenia nie prowadzą działalności gospodarczej, wobec czego przepis ten nie dotyczy wyłącznie negocjacji prowadzonych pomiędzy przedsiębiorcami.
Pierwszym niezbędnym elementem nałożenia na naszego kontrahenta obowiązku zachowania uzyskanych od nas informacji w poufności jest dokonanie zastrzeżenia, iż przekazywana wiedza ma charakter poufny. Powyższe najczęściej odbywać się będzie poprzez złożenie oświadczenia drugiej stronie o obowiązku nieujawniania i nieprzekazywania tych informacji innym osobom oraz niewykorzystywania ich przez drugą stronę do własnych celów. Oświadczenie może zostać dowolnie złożone, byle w sposób dostateczny ujawniało wolę zastrzeżenia poufności przekazywanych informacji.
Kolejną przesłanką powstania obowiązku zachowania poufności, jest samo ujawnienie takiej informacji w toku prowadzonych negocjacji. Jej udostępnienie może polegać na jakimkolwiek przekazaniu lub jedynie na umożliwieniu dostępu do informacji poufnej np. poprzez udostępnienie materiałów na piśmie lub udzielenie informacji ustnej.
Udostępnienie wskazanej informacji musi nastąpić podczas prowadzonych negocjacji. W przypadku gdy nasz kontrahent otrzymał tylko zaproszenie zawierające informacje poufne, w efekcie którego nie podejmie z nami negocjacji, wówczas nie będzie na nim ciążyć obowiązek uregulowany w przywoływanym przepisie. Odpowiednio jakiekolwiek informacje otrzymywane po zakończeniu procesu negocjacji nie będą już stanowić wiedzy uzyskanej w trakcie jego trwania. Warto wskazać, iż dla skuteczności powstania obowiązku zachowania poufności nie będzie miało znaczenia czy strony doprowadziły do zawarcia umowy, czy też negocjacje zostały zakończone bez osiągnięcia jakiegokolwiek porozumienia.
Zakaz przekazywania informacji poufnych dotyczy osób trzecich, a więc osób nie będących uczestnikami negocjacji. W literaturze prawniczej wskazuje się jednocześnie, że za osoby trzecie nie będą uważani doradcy stron uczestniczący w procesie negocjacji mający co do zasady nieograniczony dostęp do przekazywanych wiadomości.
Naruszenie obowiązku zachowania poufności daje poszkodowanej stronie dwa alternatywne roszczenia, mianowicie roszczenie o naprawienie szkody oraz roszczenie o wydanie korzyści uzyskanych przez naruszyciela w związku z naruszeniem wspomnianego obowiązku (art. 72[1] § 2 KC). Podmiot ten w celu dochodzenia swoich praw może wybrać tylko jedno ze wskazanych powyżej roszczeń.
Ujawnienie informacji poufnej będzie także stanowiło czyn niedozwolony, toteż zgodnie z art. 443 KC będzie możliwy zbieg roszczeń z odpowiedzialnością deliktową.
W dniu 13 października 2015 r. mec. Adrian Karasiewicz wziął udział jako prelegent podczas Targów IT Business Solutions B2B w organizowanych w Warszawie. Jego wystąpienie dotyczyło wyłączenia odpowiedzialności usługodawcy z tytułu świadczenia usług drogą elektroniczną.
Z przyjemnością informujemy, że mec. Adrian Karasiewicz w imieniu Sprzedawcy, firmy działającej na co dzień na rynku usług o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa państwa, uczestniczył w negocjacji treści kontraktu sprzedaży towarów, ustalenia prawnych zabezpieczeń oraz warunków płatności. Szacowana wartość kontraktu 16,2 mln USD.
Zgodnie z treścią art. 11a ustawy o usługach turystycznych (dalej „Ustawa”) organizator turystyki odpowiada za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy o świadczenie usług turystycznych, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest spowodowane wyłącznie działaniem lub zaniechaniem klienta, działaniem lub zaniechaniem osób trzecich, nieuczestniczących w wykonywaniu usług przewidzianych w umowie, jeżeli tych działań lub zaniechań nie można było przewidzieć ani uniknąć, albo siłą wyższą. Aktualne orzecznictwo w tym zakresie przyjmuje, że organizator wyjazdu ponosi odpowiedzialność zarówno za poniesione przez uczestnika imprezy turystycznej szkody majątkowe (cena za jaką wypoczynek został wykupiony) oraz niemajątkowe (dyskomfort psychiczny). Wykładnia tego przepisu została ukształtowana przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Art. 11a Ustawy będzie więc podstawą do dochodzenia odszkodowania za szkodę niemajątkową. W większości wypadków sądy przyjmują tym samym, że prawo do niezakłóconego wypoczynku nie stanowi osobnego dobra osobistego. Wskazany przepis jest podstawą do tego, aby pozwać organizatora wyjazdu z tytułu „zmarnowanego urlopu” i szkód niemajątkowych w oparciu o treść art. 11a ustawy o usługach turystycznych. W pewnych wypadkach można jednakże dochodzić zadośćuczynienia na podstawie kodeksu cywilnego o czym będzie mowa poniżej.
Wskazać w tym miejscu należy wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27 marca 2013 r. w sprawie V Ca 3475/12. W orzeczeniu tym przyjęto, iż wystąpienie ujemnych doznań psychicznych związanych z przykrościami i zakłóceniem spokoju psychicznego było wynikiem „zmarnowanego urlopu” z winy organizatora, co uzasadniało odpowiedzialność z art. 11a Ustawy. Z kolei Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 marca 2011 r. w sprawie I CSK 372/10 (LEX nr 818791) przyjął, że „przyjemność oczekiwana w związku z podróżą (urlopem), a nieuzyskana w wyniku niewykonania lub nienależytego wykonania zawartej umowy, pozostaje wyłącznie w sferze wrażeń i uczuć, jest więc zjawiskiem czysto psychicznym, pozbawionym elementu majątkowego lub komercyjnego. [...] Nie można jednak wykluczyć, że w niektórych sytuacjach działanie (zaniechanie) organizatora turystyki, prowadzące do „zmarnowania urlopu”, będzie jednocześnie naruszeniem jakiegoś dobra osobistego, w tym w szczególności zdrowia albo nietykalności lub wolności osobistej.” Z kolei w uchwale z dnia 19 listopada 2010 r. w sprawie III CZP 79/10 (LEX nr 612168) Sąd Najwyższy uznał, że „nie można wykluczyć, że w niektórych sytuacjach działanie (zaniechanie) organizatora turystyki, skutkujące „zmarnowaniem urlopu”, będzie jednocześnie naruszeniem jakiegoś dobra osobistego, w tym np. zdrowia albo nietykalności lub wolności osobistej [...] jednak konstatacja ta nie uzasadnia generalnego stanowiska, iż prawo do spokojnego wypoczynku (urlopu) jest dobrem osobistym, dającym się pomieścić w otwartym katalogu tych dóbr zawartym w art. 23 k.c.”
Występują jednakże sytuacje, gdy zakwaterowanie uczestników wycieczki w sposób jednoznaczny narusza ich dobra osobiste. Tym samym w wyjątkowo niekomfortowych warunkach, mogących świadczyć o braku szacunku dla nich ze strony biura podróży, mają oni podstawę do domagania się od organizatora wycieczki zadośćuczynienia na podstawie przepisów o dobrach osobistych ujętych w treści księgi pierwszej kodeksu cywilnego. Tożsama sytuacja wystąpi w przypadku, gdy złe warunki pobytowe mogą w sposób pośredni lub bezpośredni stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia uczestników wycieczki. Stanowisko takie zaprezentował Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 29 kwietnia 2013 r. w sprawie VI ACa 1357/12 (LEX nr 1372486). W pisemnym uzasadnieniu tego orzeczenia czytamy, że „warunki w jakich zostali zakwaterowani powodowie odbiegały znacząco od standardu hotelu czterogwiazdkowego i warunków pobytu objętych ofertą pozwanego opisaną w katalogu [...] Sąd Apelacyjny uznał, że zostały naruszone dobra osobiste powodów w postaci godności osobistej. [...] Zaoferowane powodom warunki pobytu nie tylko nie odpowiadały standardowi wynikającemu z zawartej umowy, ale nie były też godne. Godność osobista to między innymi oczekiwanie szacunku ze strony innych ludzi. Oczekiwanie szacunku, to również oczekiwanie na zapewnienie odpowiednich, godziwych warunków wypoczynku, a więc warunków zapewniających spokój i umożliwiających swobodne i pełne korzystanie z oferowanych przez pozwaną świadczeń, a także na odpowiednie reagowanie na zgłoszone nieprawidłowości.”
– Ustawa o usługach turystycznych z dnia 29 sierpnia 1997 r. (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 390)
Czy na skutek uaktywnienia alarmu, a następnie podjęcia przez ochroniarza czynności mających na celu zatrzymanie i przeszukanie może dojść do naruszenia dóbr osobistych klienta sklepu?
Odpowiedź w tej kwestii znajdziemy w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 kwietnia 2014 r. (I ACa 95/14), który orzekł, że „jak wskazuje doświadczenie życiowe osoba bezzasadnie posądzona o kradzież chce jak najszybciej doprowadzić do wyjaśnienia sytuacji i w tym celu może nawet samorzutnie otworzyć posiadany bagaż, aby przedstawić jego zawartość. Nie upoważnia to jednak pracownika ochrony do kontrolowania zawartości takiej torby, a tym bardziej czynienia tego publicznie, w obecności innych osób postronnych”. Sąd ten jednocześnie podniósł, iż „fakt działania przez pracownika pozwanej w celu zapewnienia ochrony mienia w żaden sposób nie usprawiedliwia jego zachowania wobec powódki. Ochrona mienia nie może odbywać się kosztem naruszenia dóbr osobistych osób, gdyż dobra te należy stawiać wyżej w hierarchii chronionych wartości”. W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który w wyroku z dnia 11 grudnia 2012 r. (I ACa 933/12) przypomniał, że systemy alarmowe w sklepach niejednokrotnie włączają się z przyczyn całkowicie niezależnych i niezwiązanych z zaborem mienia, a spowodowanych wnoszonymi rzeczami osobistymi (kartami telefonicznymi, telefonami komórkowymi lub nierozkodowanymi towarami) wobec czego zatrzymanie klienta sklepu na skutek fałszywej aktywacji elektronicznego systemu alarmowego może być uznane za bezprawne naruszenie dóbr osobistych.
Przywołane powyżej orzeczenia uzasadniają tezę, iż każde nieuzasadnione podejrzenie dokonania kradzieży, które w efekcie prowadzi do zatrzymania i rewizji osobistej klienta, stanowi naruszenie jego dóbr osobistych – godności, dobrego imienia i wolności osobistej.
Dobra osobiste – podstawa prawna, formy zadośćuczynienia.
Ostatnimi czasy, na skutek zdarzeń w świecie medialnym związanym z osobą znanego prezentera – Kamila Durczoka jak i modelek pojawiających się na jednym z portali internetowych można było się dowiedzieć, iż osoby te będą poszukiwały w sądzie ochrony prawnej wobec naruszenia ich dóbr osobistych domagając się m.in. wysokiego zadośćuczynienia. W związku z tym dla wielu osób pojawia się pytanie, czym są tak naprawdę dobra osobiste i w jaki sposób polskie ustawodawstwo reguluje kwestie odpowiedzialności w przypadku ich naruszenia.
Otwarty katalog dóbr osobistych zawiera art. 23 Kodeksu cywilnego („k.c.”), który wskazuje, że są nimi w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji czy nietykalność mieszkania. Wskazać na wstępie należy, że jest to wyłącznie przykładowe wyliczenie, jako że wraz ze zmianami stosunków społecznych mogą pojawiać się (jak i znikać) pewne dobra osobiste podlegające ochronie prawnej. Takimi dobrami niewymienionymi w art. 23 k.c. są m.in. prawo najbliższej rodziny do pamięci o osobie zmarłej, prawo do spokojnego korzystania z mieszkania czy też intymności i prywatności życia.
Sama definicja dóbr osobistych nie została przez ustawodawcę podana, wobec czego w tym miejscu należałoby się oprzeć jednolitą koncepcją doktryny i orzecznictwa, która wskazuje że są to „wartości o charakterze niemajątkowym, wiążącym się z osobowością człowieka, uznane powszechnie w społeczeństwie”. Istotną ich cechą jest to, że są one prawami bezwzględnymi, a więc skutecznymi w stosunku do wszystkich osób fizycznych i prawnych.
Sposób oceny, czy w danej sytuacji dobro osobiste zostało naruszone opiera się na kryterium obiektywnym. Nie będziemy mieli tym samym do czynienia z jego naruszeniem, gdy ocena zostanie przeprowadzona wyłącznie z punktu widzenia indywidualnej (subiektywnej) wrażliwości zainteresowanego. Decydujące znaczenie będzie miało to, jaką reakcję dane zdarzenie wywołuje w społeczeństwie.
Według orzecznictwa Sądu Najwyższego najważniejszymi wartościami właściwymi każdemu człowiekowi są cześć i godność człowieka. Wraz z dobrym imieniem i dobrą sławą każdego z nas obejmują wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego. W takim wypadku naruszenie czci może nastąpić zarówno poprzez pomówienie o niewłaściwe zachowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i zarzut niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, które narusza dobre imię danej osoby i może ją narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności.
Przesłanki ochrony dóbr osobistych oraz środki ich sądowej ochrony zostały uregulowane w art. 24 k.c. Zgodnie z treścią przepisu tymi przesłankami, pod warunkiem ich łącznego wystąpienia są:
- zagrożenie lub naruszenie tego dobra, oraz
- bezprawność zagrożenia lub naruszenia.
Ocena bezprawności (jako każdej czynności sprzecznej z normami prawnymi, a nawet porządkiem prawnym i zasadami współżycia społecznego) działania będzie miała miejsce w kategoriach zobiektywizowanych – dla przykładu uchylenie bezprawności nie nastąpi w sytuacji dokonania wypowiedzi naruszających dobre imię powoda i powołanie się przez pozwanego na fakt, iż działa on w zamiarze ochrony interesu społecznego. W tym przypadku pozwany, aby uchylić bezprawność, musiałby wykazać, że głoszone przez niego twierdzenia są prawdziwe i nie naruszają tym samym dobrego imienia powoda.
Ważną okolicznością prawidłowego rozumowania możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności osoby naruszającej nasze dobro osobiste pozostaje fakt, iż art. 24 k.c. nie uzależnia ochrony prawnej od tego czy oceniane zachowanie doszło do wiadomości szerszego kręgu osób, a jedynie uwzględnienie opinii występującej w społeczeństwie.
Na podstawie art. 24 k.c. osoba, której dobro osobiste zostało zagrożone cudzym działaniem może żądać zaniechania tego działania, chyba że jest bezprawne.
W przypadku gdy do naruszenia dobra osobistego doszło, taka osoba może:
- osoba która dopuściła się naruszenia dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jej skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie,
- żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny,
- żądać naprawienia szkody, w przypadku jej wyrządzenia szkody majątkowej.
Zarówno treść oświadczenia, miejsce w którym miałoby się pojawić jak i wysokość zadośćuczynienia będą w każdym stanie faktycznym rozpatrywane indywidualnie – wszakże to od prawidłowej i rzetelnej argumentacji prawnej osoba pragnąca dochodzić swoich praw przed sądem będzie mogła uzyskać oczekiwaną rekompensatę moralną i finansową.
Czy osoba, która nie jest właścicielem lokalu może nam go wynająć?
Najem lokalu (mieszkalnego bądź użytkowego) jako umowa zobowiązująca i wywierająca skutek jedynie pomiędzy stronami umowy będzie mogła być zawarta z wynajmującym, który nie jest właścicielem przedmiotu domniemanego najmu. W przypadku gdy zawrzemy umowę najmu i osoba, która podawała się uprzednio za właściciela lokalu w rzeczywistości nim nie będzie, najemca nie będzie miał uprawnienia do uchylenia się od świadczeń z umowy najmu (wyrok SN z 16 kwietnia 1961 r. 3 Cr, 806/60, OSN 1962 nr 3 poz. 101). Jednocześnie, gdy okaże się że innej osobie trzeciej przysługuje prawo własności lub inne prawo do rzeczy wynajmowanej, najemca będzie uprawniony do skorzystania z uprawnień jakie przewidziane są zgodnie z rękojmią za wady prawne opisane w art. 664 kodeksu cywilnego. Wskazane uprawnienie będzie możliwe do zrealizowana przez najemcę w przypadku gdy osoba trzecia roszcząca sobie prawa do przedmiotu najmu pozbawi najemcę w całości lub części możliwości używania przedmiotu najmu, naruszając tym samym jej prawa.
Z powyższego wynika, że wynajmującym może osoba (fizyczna, prawna) władająca lokalem na podstawie umowy dzierżawy, umowy najmu bądź prawa użytkowania, własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu czy też jako użytkownik wieczysty nieruchomości, w skład której wchodzi wynajmowany lokal.
Najemca w każdym przypadku winien zadbać o to, aby umowa najmu w sposób jednoznaczny wskazywała, na jakiej podstawie wynajmujący włada lokalem, zwracając się jednocześnie do wynajmującego o przedstawienie odpisu z księgi wieczystej albo umowy oddania nieruchomości w użytkowanie lub innej umowy kreującej prawo władania lokalem. Dopuszczalną formą będzie także prawidłowo sporządzone pełnomocnictwo, na podstawie którego osoba umocowana w imieniu wynajmującego będzie miała prawo do zarządzania lokalem oraz dokonywania wszelkich czynności związanych z jego wynajmem.
W przypadku gdy wynajmujący nie będzie posiadał prawa do władania lokalem, albo będzie je posiadał ale bez prawa jego wynajmowania (będąc najemcą, który wskutek odpowiedniego zastrzeżenia w umowie najmu w swojej istocie nie może go podnajmować) to taka umowa najmu będzie ważna i skutecznie zawarta, jednakże wynajmujący, który z tego powodu nie będzie mógł spełnić świadczenia na rzecz najemcy, z tego tytułu poniesie odpowiedzialność za niewykonanie zobowiązania.
25 listopada 2014 r. mec. Adrian Karasiewicz wziął udział jako prelegent w Konferencji GigaCon organizowanej na Stadionie Narodowym w Warszawie. Jego wystąpienie dotyczyło przetwarzania danych osobowych w sektorze łączności elektronicznej.
Roszczenie o naprawienie lub wymianę towaru z powodu niezgodności z umową
Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że gdy towar konsumencki jest niezgodny z umową, możemy, jako kupujący, żądać doprowadzenia go do stanu z nią zgodnego poprzez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy. Są to uprawnienia zasadnicze kupującego. Inną kwestią może być skorzystanie przez kupującego z prawa do obniżenia ceny towaru lub możliwości odstąpienia od umowy. Są to jednak wyjątki i aby móc z nich skorzystać musi zostać spełniony szereg dodatkowych warunków, nie zawsze od nas zależnych.
W przypadku niezgodności rzeczy oznaczonych co do tożsamości, czyli innymi słowy takich, których nie da się zastąpić prawie identycznymi, jak nie identycznymi towarami jedynym uprawnieniem po naszej stronie będzie żądanie ich naprawienia. W przypadku rzeczy oznaczonych co do gatunku, jeżeli maja one postać zbioru, a jedynie część jest niezgodna z umową, przysługuje nam żądanie naprawienia lub wymiany jedynie tej określonej części, a nie całości towaru. Oczywiście takowa wymiana czy naprawa jest nieodpłatna, a dodatkowo sprzedawca wadliwej rzeczy obowiązany jest do zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego w czasie dostarczania, robocizny, demontażu materiałów oraz ponownego umiejscowienia po naprawie bądź wymianie.
W omawianych wyżej przypadkach uprawnienia te przysługują nie tylko osobie kupującego ale przechodzą na jego następców prawnych. Jednakże należy pamiętać, że w sytuacji zbycia takiego towaru, uprawnienie do żądania naprawienia, wymiany czy obniżenia ceny nie przechodzi na nabywcę rzeczy. Wtedy jedyną możliwością jest cesja wierzytelności czyli innymi słowy przelanie prawa do np. naprawienia rzeczy czy wymiany na nową z pierwotnego kupującego na kolejnego nabywcę wadliwego przedmiotu.
Takie uprawnienia nie podlegają wyłączeniu czy ograniczeniu np. w drodze umowy zawartej pomiędzy sprzedawca i kupującym. W szczególności niedozwolona jest sytuacja, w której kupujący składa stosowne oświadczenie, iż wie o wszelkich niezgodnościach towaru z umową.
- Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. Nr 141 poz. 1176)
Zadatek, zaliczka, przedpłata – pojęcie i różnice
Treść art. 394 Kc wskazuje, iż w przypadku braku odmiennego postanowienia umownego albo zwyczaju, zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej. Oprócz formy pieniężnej może on także przybrać formę rzeczową. Będzie on one wtedy stanowić część świadczenia głównego wynikającego z zawartego pomiędzy stronami stosunku cywilnoprawnego.
Mając na uwadze powyższe należy wywnioskować, iż w razie wykonania umowy zadatek będzie zaliczany na poczet należnego wynagrodzenia. W przypadku jej nie wykonania, w zależności od strony, nastąpi:
- przepadek kwoty zadatku (strona która uiściła zadatek nie wykonuje zobowiązania zgodnie z jego treścią),
- prawo do żądania podwójnej wartości zadatku (strona która przyjęła zadatek nie wywiązuje się ze swoich obowiązków wynikających z umowy).
Funkcja zadatku jest więc zarówno rozliczeniowa (w przypadku wykonania umowy – zaliczenie na poczet świadczenia) jak i gwarancyjna (w przypadku niewykonania umowy – jego przepadek).
Zaliczka w odmienności od zadatku pełni wyłącznie funkcję rozliczeniową. Jest ona uiszczana na poczet należności, która powstanie w przyszłości. Pozwala ona także na dokonanie przez jedną ze stron wstępnych zakupów materiałów niezbędnych do prawidłowego i zupełnego wykonania przyszłego zobowiązania. Warto wskazać, iż w przypadku umowy zlecenia, zgodnie z art. 743 Kc na żądanie zleceniobiorcy zleceniodawca jest obowiązany do udzielenia zaliczki, w przypadku konieczności dokonania wydatków niezbędnych do prawidłowego wywiązania się przez zleceniobiorcę z umowy.
Zaliczka jako taka nie została opisana przez ustawodawcę w Kodeksie cywilnym. Jednakże mając na względzie ogólne reguły tejże ustawy wynika, że w przypadku prawidłowego wykonania zobowiązania zaliczka będzie zaliczana na poczet ceny. W tym przypadku różnica pomiędzy zadatkiem a zaliczką nie występuje.
W przypadku niewykonania zobowiązania niezbędne będzie przybliżenie treści art. 494 Kc regulującego kwestię praw i obowiązków osoby odstępującej od umowy wzajemnej. Według znowelizowanej wersji tego przepisu (nowe brzmienie wejdzie w życie z dniem 25.12.2014 r.) strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy, a druga strona obowiązana jest to przyjąć. Poza tym strona, która odstępuje od umowy, może żądać nie tylko zwrotu tego, co świadczyła, lecz również na zasadach ogólnych naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania. Warto wskazać, iż według dodanego § 2 wskazanego przepisu zwrot świadczenia na rzecz konsumenta winno nastąpić niezwłocznie.
Na tej podstawie sama zaliczka nie będzie uprawniała do żadnej formy rekompensaty. Druga strona będzie zobowiązana jedynie do zwrotu zaliczki w jej pierwotnej wielkości. Ewentualne odszkodowania będą mogły być dochodzone wyłącznie na ogólnych zasadach prawa cywilnego. Zaliczka w odróżnieniu od zadatku nie będzie uprawniała strony, nie wyznaczając dodatkowego terminu do wykonania zobowiązania, do odstąpienia od umowy w momencie jej niewykonania przez drugą stronę.
Prawo cywilne w żadnym artykule nie regulują zagadnienia przedpłaty. W związku z tym trzeba przyjąć iż przedpłata jest świadczeniem (mającym zazwyczaj wartość pieniężną) dokonanym przed wykonaniem określonych czynności, która w ostateczności przyjmie formę zadatku albo zaliczki. Mając to na względzie przedpłatę należy rozumieć jako ogólne pojęcie obejmujące występujące formy w przepisach prawa cywilnego.
Możliwość zmiany wynagrodzenia określonego w umowie o dzieło
Strony umowy o dzieło mają możliwość zmiany ustalonego wynagrodzenia za umówioną pracę. Jednakże wszystko będzie zależne od sposobu, w jaki płatność wynagrodzenia ma nastąpić. Kodeks cywilny wyróżnia dwa sposoby ustalenia wynagrodzenia w tym zakresie tj. wynagrodzenia ryczałtowego oraz wynagrodzenia kosztorysowego.
Ryczałtowym wynagrodzeniem będzie zapłata z góry określona w umowie w oznaczonej kwocie lub wartości globalnej za wykonanie całego dzieła. Takie ustalenie płatności przez strony umowy o dzieło będzie miało ten skutek, że przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia chociażby w czasie zawierania umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac. Oczywiście w tym wypadku także i zamawiający nie będzie mógł żądać obniżenia wynagrodzenia, gdyby w ostateczności koszt lub rozmiar prac okazał się zdecydowanie niższy od zakładanego.
Wyjątkiem będzie przypadek, gdy nastąpi nieprzewidywalna zmiana stosunków utworzenia dzieła w ramach wynagrodzenia ryczałtowego. W takim przypadku gdyby przyjmującemu zamówienie groziła rażąca strata będzie on mógł wystąpić do sądu o podwyższenie ryczałtu lub rozwiązanie umowy. W tym samym stanie faktycznym nie będzie prawo przysługiwało zamawiającemu uprawnienie do obniżenia ceny. Będzie mógł on wyłącznie skorzystać z możliwości wzajemnych świadczeń uregulowanych w przepisach Kodeksu cywilnego (art. 357 [1] lub 358 [1] § 2) o ile będą spełnione warunki w nich przewidziane. Dla przykładu strony, które pragną zabezpieczyć się przed ewentualnymi skutkami zmian sytuacji gospodarczej, a w szczególności inflacji, mogą na podstawie art. 358 [1] § 2 Kodeksu cywilnego zastrzec inny, niż pieniądz, miernik wartości poprzez wprowadzenie do treści umowy klauzuli waloryzacyjnej.
W całkowicie inny sposób przedstawia się sytuacja, w której płatność zostanie rozliczona w ramach sporządzonego kosztorysu. Tutaj strony mają większą możliwość dokonania w tym zakresie zmian. I tak przyjmujący zamówienie będzie mógł żądać odpowiedniego podwyższenia wynagrodzenia w dwóch przypadkach:
- gdy zestawienie prac planowanych sporządził zamawiający, a zaszła konieczność przeprowadzenia prac nie przewidzianych w tym zestawieniu;
- gdy zestawienie prac planowanych sporządził sam przyjmujący zamówienie, a zaszła konieczność przeprowadzenia prac dodatkowych, których to nie mógł przewidzieć mimo zachowania należytej staranności.
W powyższych wypadach zamawiający będzie miał uprawnienie do odstąpienia od zawartej umowy, jeżeli konieczność podwyższenia wynagrodzenia kosztorysowego jest znaczna i jednocześnie brak po jego stronie zgody na dokonanie przez przyjmującego zamówienie prac dodatkowych. Zamawiający będzie jednakże w takim przypadku zobowiązany do dokonania na rzecz przyjmującego zamówienie płatności odpowiedniej części umówionego wynagrodzenia stosownie do stopnia zaawansowania dzieła i jego ostatecznej przydatności.
Ponadto, zamawiającemu w ramach odpowiedzialności przyjmującego zamówienie przysługuje, w przypadku wad wykonanego przez niego dzieła, prawo do żądania obniżenia wynagrodzenia należnego za wykonane dzieło.
Kwestionowanie wypowiedzenia wysokości opłaty z tytułu użytkowania wieczystego
Aby skutecznie zakwestionować wypowiedzenie obowiązującej opłaty z tytułu użytkowania wieczystego należy sporządzić wniosek o ustalenie, że aktualizacja jest nieuzasadniona lub jest uzasadniona w innej wysokości. Nie jest obowiązkiem wnioskodawcy sporządzenie wniosku w sposób odpowiadający restrykcyjnym wymogom formalnym. Ważne, żeby wniosek ten wskazywał w swojej treści osobę, od której pochodzi, jej adres, oraz precyzyjnie sformułowane żądanie. Należy jednocześnie w sposób dokładny opisać zarzuty co do wypowiedzenia, poprzez zwięzłe uzasadnienie oraz powołanie dowodów świadczących za faktem, iż wartość nieruchomości stanowiącej podstawę do zaktualizowania opłaty winna być inna od tej przedstawionej przez rzeczoznawcę majątkowego na potrzeby organu operat szacunkowy.
Wniosek może złożyć użytkownik wieczysty, który otrzymał wypowiedzenie. Warto w tym miejscu wskazać, iż wypowiedzenie otrzymane po 1 stycznia danego roku jest skuteczne w zakresie, w jakim ustala wysokość opłaty rocznej w roku następnym dlatego też, chcąc przedmiotową czynność organu zakwestionować, niezbędne będzie terminowe i prawidłowe złożenie wniosku o ustalenie.
Wniosek winien zostać sporządzony na piśmie i złożony w dwóch egzemplarzach. W świetle przepisów postępowania administracyjnego nie złożenie drugiego egzemplarza będzie uprawniało organ do wezwania w celu uzupełnienia przedmiotowego wniosku pod rygorem pozostawienia go bez rozpoznania. Nie jest konieczne uiszczenie opłaty skarbowej od wniosku. Należy go złożyć w terminie 30 dni od dnia otrzymania wypowiedzenia przeciwko organowi, który takiej czynności wypowiedzenia dokonał (starosta, organ wykonawczy gminy/powiatu/województwa). Wniosek złożony po upływie wskazanego powyżej terminu jest bezskuteczny i podlega oddaleniu. Nie ulega jednakże wątpliwości, iż w przypadkach gdy wnioskodawca uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy termin ten zostanie przywrócony.
Wniosek należy złożyć do samorządowego kolegium odwoławczego właściwego ze względu na miejsce położenia nieruchomości. Organ ten doręczy niezwłocznie właściwemu organowi odpis wniosku i niezwłocznie wyznaczy termin rozprawy.
Należy wskazać, iż samo złożenie wniosku i nierozpoznanie go przed terminem płatności rocznej tj. 31 marca danego roku nie powoduje, iż użytkownik wieczysty jest zwolniony z obowiązku uiszczenia stosownej opłaty. Wnioskodawca będzie zobowiązany do jej uiszczenia w dotychczasowej wysokości.
W przypadku nie złożenia wniosku zarówno właściwy organ jak i użytkownika wieczystego obowiązuje nowa wysokość opłaty zaoferowana w wypowiedzeniu.
- Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. 2010 r. Nr 102 poz. 651)
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U 2000 r. Nr 98 poz. 1071)
Działalność oraz sposób powołania i odwołania zarządu we wspólnocie mieszkaniowej
Zgodnie z art. 20 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali właściciele lokali w wspólnotach mieszkaniowych, w których liczba lokali wyodrębnionych wraz z wyodrębnionymi jest więcej niż siedem są obowiązani podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu.
Ustawodawca w treści wskazanego powyżej aktu prawnego nie wskazał szczegółów dotyczących zarówno sposobu oraz trybu powołania zarządu, a także okresu na jaki miałby on być powoływany. Należy przyjąć, że można to uczynić zarówno w formie zwykłej uchwały wspólnoty a także w drodze indywidualnego zbierania podpisów. Każdy kandydat na członka zarządu musi otrzymać zwykłą większość głosów wspólnoty liczoną większością udziałów. Do każdorazowej zmiany lub uzupełnienia składu osobowego zarządu, który może być jednoosobowy lub wieloosobowy potrzebna będzie podjęcie kolejnej uchwały wspólnoty.
Członkiem zarządu mogą być wyłącznie osoby fizyczne, w tym osoby spoza grona właścicieli lokali. W tym ostatnim przypadku warta rozważenia jest kwestia wynagrodzenia z tytułu pełnionej funkcji.
Każda z osób będąca jednocześnie właścicielem lokalu ma prawo żądania od wspólnoty wynagrodzenia odpowiadającego uzasadnionemu nakładowi pracy. Może o to wnioskować także w dowolnym momencie – także bez podjęcia stosownej uchwały przez wspólnotę w zakresie wynagrodzenia. Taki członek zarządu może także całkowicie zrzec się wynagrodzenia.
Prawa osoby piastującej stanowisko członka zarządu nie będącej właścicielem lokalu będą w tym zakresie kształtować się odmiennie. Akt wyboru określający obowiązek wykonywania pracy w charakterze pracownika (wspólnota wówczas określa rodzaj pracy, miejsce jej wykonywania, termin rozpoczęcia a także wynagrodzenie) bądź zawarcie umowy zlecenia będą tymi podstawami prawnymi, które ukształtują podstawę wykonywania czynności przez powołaną osobę.
Wspólnota podejmując uchwałę o powołaniu zarządu nie wskazuje okresu na jaki zarząd jest powoływany. Jego praca podlega wyłącznie corocznej ocenie. Zarząd ma obowiązek składania corocznego sprawozdania finansowego, które następnie jest zatwierdzane przez ogół właścicieli w postaci udzielonego absolutorium. Jednocześnie należy wskazać, iż brak udzielenia absolutorium nie skutkuje ex lege odwołaniem zarządu. Niezbędne w tym zakresie będzie podjęcie osobnej uchwały.
Mandat członka zarządu wygasa w każdym przypadku podjęcia uchwały o jego zawieszeniu lub odwołaniu. W takim przypadku z członkami zarządu nie będącymi właścicielami lokali rozwiązuje się zawarty uprzednio stosunek pracy lub umowę zlecenia.
Oświadczenia woli zarządu wieloosobowego składane są przez dwóch członków zarządu. W takim przypadku zarząd udziela zgody na dokonanie takiej czynności zwykłą większością głosów. Bez zgody zarządu dokonanie czynności prawnej przez jej dwóch członków jest nieważne – czynność ta będzie podjęta z przekroczeniem udzielonego pełnomocnictwa.
- Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. 2000 r. Nr 80 poz. 903)
Nowy blog Kancelarii
Z przyjemnością informujemy, że Kancelaria uruchomiła blog www.spolki-law.pl stricte poświęcony zagadnieniom dotyczącym spółek handlowych. W jego treści na bieżąco będą się pojawiać wpisy dotyczące kwestii praktycznych i optymalizacyjnych, w tym także podatkowych, które z pewnością mogą zainteresować osoby bezpośrednio odpowiedzialne za prawidłowe i należyte prowadzenie przedsiębiorstw w formie spółek osobowych bądź kapitałowych.
Jak chronić przysługujące nam autorskie prawa majątkowe?
Zgodnie z treścią przepisów prawa autorskiego, uprawniony, którego prawa autorskie zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:
1) zaniechania naruszania,
2) usunięcia skutków naruszenia,
3) wydania uzyskanych korzyści,
4) naprawienia wyrządzonej szkody:
a) na zasadach ogólnych bądź,
b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w chwili gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu.
Niezależnie od wymienionych powyżej roszczeń, uprawniony może się także domagać:
1) jednokrotnego albo wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie lub podania do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia sądu wydanego w rozpatrywanej sprawie, w sposób i w zakresie określonym przez sąd
2) zapłaty przez osobę, która naruszyła autorskie prawo majątkowe, odpowiedniej sumy pieniężnej nie niższej niż dwukrotna wysokość uprawdopodobnionych korzyści odniesionych przez sprawcę z dokonanego naruszenia, na rzecz Funduszu Promocji Twórczości, gdy naruszenie jest zawinione i zostało dokonane w ramach działalności gospodarczej wykonywanej w cudzym albo własnym imieniu, choćby na cudzy rachunek.
Sąd może także nakazać osobie, która naruszyła autorskie prawa majątkowe, na jej wniosek i za zgodą uprawnionego, w przypadku gdy naruszenie jest niezawinione, zapłatę stosownej sumy pieniężnej na rzecz uprawnionego, jeżeli zaniechanie naruszania lub usunięcie skutków naruszenia byłoby dla osoby naruszającej niewspółmiernie dotkliwe.
Dodatkowo, sąd rozstrzygając o naruszeniu prawa może orzec na wniosek uprawnionego o bezprawnie wytworzonych przedmiotach oraz środkach i materiałach użytych do ich wytworzenia. W szczególności może orzec o ich wycofaniu z obrotu, przyznaniu uprawnionemu na poczet należnego odszkodowania lub zniszczeniu. Wydając orzeczenie, sąd uwzględnia wagę naruszenia oraz interesy osób trzecich.
Jak zostało wskazane powyżej roszczenie odszkodowawcze może zostać zaspokojone na jeden z dwóch sposobów – jako (i) naprawienie szkody na zasadach ogólnych albo (ii) przez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu.
Pierwszy wskazany sposób będzie wymagał od uprawnionego wykazania winy obowiązanego także powstania szkody oraz związku przyczynowego między bezprawnym działaniem a zaistniałą szkodą. Szkoda będzie obejmowała zarówno poniesione straty (damnum emergens) oraz utracone korzyści (lucrum cessans). Sąd w oparciu o przepisy postępowania cywilnego może, w przypadku gdy ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, zasądzić odpowiednią sumę według swojej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.
Drugi sposób jest zdecydowanie szybszym i korzystniejszym środkiem do uzyskania odpowiedniej ochrony i rekompensaty za naruszenie praw autorskich. W takim przypadku uprawniony ma obowiązek wykazania jedynie samego faktu zaistnienia naruszenia przysługujących mu autorskich praw majątkowych. Tylko w sytuacji dochodzenia trzykrotności stosownego wynagrodzenia dochodzący wynagrodzenia będzie zobowiązany do wykazania ponadto winy w naruszeniu, która może przybrać postać zarówno winy umyślnej jak i nieumyślnej. Można przyjąć, że roszczenie te jest swoistą „karą ustawową” za bezumowne korzystanie z dzieła uprawnionego. Niezależnie od szkody po stronie uprawnionego będzie w takim wypadku istniał obowiązek zapłaty, a czynnikiem przesądzającym będzie sam fakt naruszenia praw przysługujących uprawnionemu.
Wspomniane „stosowne wynagrodzenie”, które miałoby być wyznacznikiem wysokości dochodzonej kwoty należy zgodnie z licznymi orzeczeniami Sądu Najwyższego rozumieć jako wynagrodzenie, które otrzymałby autor, gdyby osoba, która naruszyła jego prawa majątkowe, zawarła z nim umowę o korzystanie z utworu w zakresie dokonanego naruszenia. Na tej podstawie uprawniony w trakcie trwania postępowania sądowego jest obowiązany do wykazania wysokości wynagrodzenia jakie pozwany musiałby zapłacić gdyby zawarł z nim umowę na korzystanie z utworu (np. według cen rynkowych czy umów zawieranych z innymi podmiotami).
Roszczenie publikacyjne będzie obejmować (i) możliwość jednokrotnego lub wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie lub (ii) podania do publicznej wiadomości części albo całości treści orzeczenia sądu wydanego w sprawie, w sposób i w zakresie ściśle przez sąd określonym. Uprawniony ma więc w tym przypadku wybór, który z wskazanych powyżej sposobów chciałby swoje roszczenia zaspokoić. Niezależnie od tego to sąd w ostateczności ocenia zaproponowaną treść oświadczenia i w ten sposób je weryfikuje. Dla przykładu należy wskazać, iż w przypadku gdy do naruszenia autorskich praw majątkowych doszło jedynie na terytorium jednego województwa i jego skutki nie były widoczne na terytorium całego kraju, w pozwie wnoszonym przez uprawnionego należałoby wnosić o opublikowanie odpowiedniego oświadczenia jedynie w gazecie o zasięgu lokalnym.
– Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. 2000 Nr 80 poz. 904)
Prawo do rekompensaty w przypadku opóźnionego lub odwołanego lotu
Większość z nas nie zdaje sobie sprawy z praw, które przysługują nam z tytułu opóźnionego czy odwołanego lotu. Takie prawa kreuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego (WE nr 261/2004), które skierowane jest zarówno do pasażerów odlatujących z lotnisk znajdujących się na terytorium Państw Członkowskich, jak i przylatujących na teren UE z państwa trzeciego.
Pomoc udzielana jest w zależności od czasu oczekiwania na opóźniony lot. W sytuacji, której spowodowało ono przybycie pasażera do miejsca docelowego, co najmniej 3 godziny później przysługuje mu odszkodowanie. Pasażer, którego lot został odwołany, uległ wskazanemu powyżej opóźnieniu lub nawet w sytuacji, w której nie został on wpuszczony na pokład samolotu wbrew ich woli (chyba że odmowa przyjęcia na pokład jest racjonalnie uzasadniona) może otrzymać:
600 EUR dla wszystkich innych lotów niż wspólnotowe powyżej 3 500 kilometrów.
Powyższa suma może być jednak zmniejszona o połowę, jeśli zaoferowano nam lot alternatywny, którego czas przylotu nie przekracza planowego czasu o 2,3 lub 4 godziny (w zależności od dystansu).
Obsługujący przewoźnik lotniczy nie jest jednak zobowiązany do wypłaty odszkodowania, jeżeli może dowieść, że odwołanie czy opóźnienie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Takie nadzwyczajne okoliczności to np. warunki meteorologiczne uniemożliwiające lot, destabilizacja polityczna w kraju czy zagrożenie bezpieczeństwa. Również w sytuacji, gdy nasz lot został odwołany, co najmniej 2 tygodnie przed zaplanowanym terminem, a także, kiedy zaproponowano nam alternatywny lot (oczywiście po spełnieniu przez linie lotnicze określonych warunków) takie odszkodowanie także nie będzie nam przysługiwać.
Dodatkowo, w przypadku opóźnienia, przewoźnik zobowiązany jest dostarczyć pasażerom darmowe posiłki i napoje (adekwatnie do czasu oczekiwania), dwie rozmowy telefoniczne, faksy, dalekopisy lub e-maile, a także zakwaterowanie w hotelu wraz z transportem pomiędzy lotniskiem, a miejscem zakwaterowania (tylko jeśli na właściwy lot i lot alternatywny trzeba czekać przynajmniej jedną noc). Warto również wskazać, iż w przypadku opóźnienia równego 5 i więcej godzin pasażer może z takiego lotu zrezygnować, a przewoźnik obowiązany jest do zwrotu nie tylko kosztu zakupionego biletu, za wszystkie części nieodbytej podróży, ale również za część trasy już przemierzonej, jeśli lot nie służy już żadnemu pierwotnemu celowi pasażera.
Pasażer niezależnie od prawa do rekompensaty wskazanej powyżej ma prawo do dochodzenia dalszego odszkodowania.
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego (WE nr 261/2004)
Kiedy możemy się uważać za współtwórcę utworu w rozumieniu prawa autorskiego?
Uczestniczenie w tworzeniu utworu kilku osób nie oznacza automatycznie, iż każdej z nich przysługuje status jego współtwórcy. Taki charakter będą miały tylko osoby, które wniosły twórczy do niego wkład o indywidualnym charakterze. Jednocześnie należy pamiętać, iż przesłanki zdolności prawno-autorskiej pojedynczego twórcy obowiązują odpowiednio w odniesieniu do utworów będących rezultatem współtwórczości. I tak nie będzie miała takiego charakteru współpraca polegająca na dokonywaniu czynności pomocniczych, nawet kwalifikowanych i wymagających własnej inicjatywy, lub technicznych ściśle realizowanych według wskazówek innych osób. Istotą będzie łączny wkład twórczy kilku autorów, w ten sposób że współtwórczość wyrażać ma się w tym, że jedno dzieło (utwór) stanowić ma niepodzielną całość i jako takie jest wspólne i nierozdzielne pod względem procesu twórczego, który w ostateczności doprowadził do jego powstania.
Warto w tym miejscu wskazać, iż twórcza praca wykonywana przez autorów nie musi nosić przesłanek równoczesności. Istotne przy tym jest aby między tymi osobami zachodziła taka relacja, iż bez jej istnienia żadna z tych osób nie doprowadziłaby do powstania i zmaterializowania samodzielnego dzieła. Współtwórcy mogą wiec ze sobą współpracować na różnym etapie powstawania utworu. Muszą oni jednakże współdecydować o jego ostatecznym kształcie. Nie ma konieczności, aby wkład każdego ze współtwórców był identyczny (w znaczeniu rozmiaru czy też ekwiwalentnej wartości), natomiast w każdym przypadku powinien on być nacechowany indywidualną twórczością każdego z nich.
Stworzenie wspólnego dzieła musi być wynikiem istniejącego pomiędzy współtwórcami porozumienia (chociażby dorozumianego) przy jednoczesnym zaaprobowaniu wkładów twórczych każdej z osób uczestniczących w jego tworzeniu. Wskazane porozumienie obejmujące zarówno zamiar wspólnego stworzenia utworu a następnie jego materializację (urzeczywistnienie utworu w świecie zewnętrznym) będzie przesłanką sine qua non uznania, iż dane dzieło zostało przez określone osoby stworzone wspólnie.
- II CR 666/69, II CRN 420/72, III CKN 1096/2000, I CK 281/2005, II CSK 527/2010, II CSK 188/2011, V CSK 180/2013
Umowa pomiędzy modelką a fotografem – zagadnienia prawne
W praktyce częstokroć spotykamy się z sytuacją, w której brak jest pisemnej umowy pomiędzy fotografem a modelką. Jednocześnie brak takiej formy nie oznacza, iż umowa zawarta w formie ustnej nie obowiązuje. Znaczącym problemem może być jedynie ustalenie, jakie były intencje stron w chwili jej zawarcia, to znaczy na co strony (fotograf i osoba pozująca) się umówiły. W przypadku zaistnienia sporu, bez dodatkowych dowodów w postaci np. e-maili bądź świadków nie będzie możliwe odtworzenie treści takiej umowy.
1) Prawo do wykonanej fotografii
Zgodnie z ustawą prawo autorskie w momencie powstania utworu, autorskie prawa majątkowe oraz autorskie prawa osobiste przysługują twórcy (fotografowi). W przypadku gdy modelka zamierza wykorzystać sporządzone z jej udziałem zdjęcie, twórca (fotograf) obowiązany jest udzielić jej licencji bądź przenieść na jej rzecz autorskie prawa majątkowe. Należy w tym momencie przypomnieć, iż umowa licencji wyłącznej (umożliwiającej wyłączność korzystania z utworu, w tym wypadku fotografii, w sposób określony w jej treści) a także umowa przeniesienia autorskich praw majątkowych mogą być zawarte wyłącznie w formie pisemnej.
Fotograf nie ma jednocześnie nieograniczonej możliwości korzystania ze zdjęcia. Jako że modelka zachowuje prawo do swojego wizerunku, to w przypadku braku zgody do jego wykorzystania fotograf nie będzie mógł tego utworu rozpowszechniać.
2) Sposób wykorzystania fotografii
Brak pisemnej treści umowy zawartej pomiędzy fotografem a modelką nie ogranicza twórcy (fotografa) w dowolnym sposobie korzystania ze stworzonego przez siebie utworu. Jedynie ograniczenie wynika ze wskazanego powyżej prawa do wizerunku modelki. Jego rozpowszechnianie wymaga jednakże zgody osoby pozującej. W tym miejscu warto rozróżnić dwa stany faktyczne, tj. przypadek gdy pozowanie było odpłatne oraz przypadek gdy pozowanie było nieodpłatne. W tym pierwszym całkowicie dopuszczalne jest korzystanie z wizerunku osoby pozującej, chyba że strony umowy ustaliły w sposób odmienny. Druga sytuacja wyklucza rozpowszechnianie wizerunku osoby pozującej, chyba że także i w tym zakresie strony umówiły się inaczej.
3) Możliwość wykorzystania fotografii przez osobę pozującą
Modelka może wykorzystywać sporządzony przez fotografa utwór (zdjęcie) wyłącznie w zakresie uprzednio umówionym. W sytuacji braku umowy zawartej w formie pisemnej zgoda fotografa musi być uwidoczniona w zawartej pomiędzy stronami umowy licencji niewyłącznej (mimo udzielenia przez licencjodawcę – fotografa – licencji, może on w dalszym ciągu samodzielnie korzystać z utworu, a także udzielać kolejnych licencji nowym licencjobiorcom, które będą upoważniać ich do korzystania z utworu na tym samym polu eksploatacji co licencja licencjobiorcy pierwotnego).
4) Możliwość wprowadzania zmian w fotografii
Modelka nie ma prawa, bez zgody twórcy (fotografa) do dokonywania jakichkolwiek przekształceń w fotografii (kadrowania, zmiany kolorystycznej czy też retuszu) i korzystania z tak zmienionego zdjęcia.
Uwzględniając powyższe, niejednokrotnie korzystniejsze będzie dla stron zabezpieczenie swoich interesów poprzez zawarcie umowy w formie pisemnej, tak aby w razie konieczności móc podeprzeć się jej zapisami w obronie przed bezpodstawnymi zarzutami drugiej strony co do jej ostatecznego kształtu.
– Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (Dz. U. 2000 Nr 80 poz. 904)
Jak odszukać rachunki bankowe spadkodawcy?
W życiu często dochodzi do sytuacji, w której spadkobiercy nie mają wiadomości czy spadkodawca był posiadaczem rachunków bankowych w jakimkolwiek banku jak również o wysokości środków finansowych na nich zapisanych i innych produktach finansowych takich jak papiery wartościowe, obligacje bądź lokaty.
Jednym ze sposobów na uzyskanie informacji w tym zakresie jest złożenie na ręce sądu bądź bezpośrednio do komornika wniosku o sporządzenie spisu inwentarza spadku. Należy wskazać, iż wnioskodawca kierując przedmiotowe pismo do sądu może jednocześnie zwrócić się o przeprowadzenie postępowania spadkowego w zakresie stwierdzenia nabycia spadku. Należy pamiętać, iż każdy z wniosków, mimo że kierowany jest w jednym piśmie należy opłacić osobno. Kwota jaką należy uiścić za wniosek o sporządzenie spisu inwentarza oraz za wniosek o stwierdzenie nabycia spadku to równowartość 50 zł za każdy z nich (podstawa prawna art. 49 ust. 1 pkt. 1 i 3 w zw. z ust. 2 Ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Czynności w zakresie spisu inwentarza, na podstawie postanowienia sądu, wykonuje komornik bądź inny organ, w którego okręgu znajdują się rzeczy podlegające zabezpieczeniu lub wciągnięciu do spisu inwentarza. Komornicy wyszukując dane dotyczące rachunków bankowych korzystają z oprogramowania OGNIVO, które w krótkim czasie łącząc się z wybranym przez spadkobiercę we wniosku bankiem pozwala uzyskać niezbędne informacje. Jednocześnie sporządzenie spisu inwentarza nie jest tanie i wynosi stałą opłatę stanowiącą 10% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego za każdą rozpoczętą godzinę pracy komornika.
Kolejnym, zdecydowanie tańszym choć bardziej czasochłonnym sposobem, jest samodzielne odwiedzenie placówek bankowych w celu ustalenia czy spadkodawca w danej instytucji posiadał jakikolwiek rachunek bankowy. Jednocześnie pracownik banku aby mógł udzielić informacji w tym zakresie musi otrzymać akt zgonu spadkodawcy i postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku na rzecz spadkobiercy (bądź notarialny akt poświadczenia dziedziczenia), który legitymując się dowodem osobistym potwierdzi jednocześnie swoją tożsamość. Powyższe w zupełności wystarczy do uzyskania stosownej informacji w zakresie czy spadkodawca zawarł z danym bankiem umowę rachunku bankowego.
– Ustawa kodeks postępowania cywilnego z dnia 17 listopada 1964 r. (Dz. U. Nr 43 poz. 296)
– Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 r. (Dz. U. Nr 167 poz. 1398)
– Ustawa o komornikach sądowych i egzekucji z dnia 29 sierpnia 1997 r. (Dz. U. 1997 Nr 133 poz. 882)
– Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie szczegółowego trybu postępowania przy zabezpieczaniu spadku i sporządzaniu spisu inwentarza z dnia 1 października 1991 r. (Dz. U. 1991 Nr 92 poz. 411)
Copyright © 2014 - Kancelaria Radcy Prawnego Adrian Karasiewicz
Projekt graficzny E!Design Agencja Reklamowa
Strona korzysta z plików cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz akceptujesz Politykę Prywatności. Więcej informacji znajdziesz na stronie http://www.karasiewicz-law.pl/polityka-prywatnosci/