Source: http://www.sollunari.pl/forum,35,182
Timestamp: 2020-01-28 06:55:07
Legal References Found: art. 53
 art. 54
 art. 144
 art. 60
 art. 112
 art. 45
 art. 44
 art. 217

Document Content:
Forum > Ustalenie godziny urodzenia
Problemy z ustaleniem godziny w USC
✪ Jasmin 2011-02-24, 09:40:54
Jak ustalić godzine w USC napisałam w VARIA, ale rozumiem że materia urzędnicza jest różna i można napotkać na problemy. Piszcie o tym.
Niżej przenoszę listy do tej pory wklejone w temat o prognozowaniu oraz w temat Nów Księżyca w Wodniku (bo wszystko zaczęło się od tego Nowiu!)
✪ maszowa 2011-02-12, 12:25:27
Ha! A ja się wreszcie uwolnię od wątpliwości.
W czwartek wieczorem przeczytałam artykuł w Varia o konieczności ustalenia gadziny urodzenia i ... sekstyl tranzytującego Merkurego do natalnego Księżyca chyba mnie "oświecił", bo na stronie internetowej USC znalazłam bardzo istotną informację - dotychczas sądziłam, że będę musiała z tym jechać do swojej dzielnicowej placówki, a tam mam daleko i są dzikie kolejki, więc obowiązkowo spóźnię się do pracy. A tu okazuje się, że nie ma rejonizacji i wniosek mogę złożyć w dowolnej placówce, czyli mam "po drodze". Czemu dotychczas tego nie zauważyłam? - hmm.. może to przez mój "brak powietrza", ale pewnie to tranzytujące, wciąż wodnikowe Słońce w opozycji do mojego Urana tak mnie pobudziło do myślenia, że spostrzegawczość nagle się zbudziła z zimowego letargu. Dodatkowo kwinkunks tranzytującego Księżyca do natalnego Słońca wymusił uporządkowanie spraw ciągnących się już zbyt długo.
Wprawdzie pani urzędniczka robiła kwaśną minę, gdy nalegałam, żeby przy zamawianiu dla mnie odpisu zaznaczyła prośbę o dołożeniu starań w celu ustalenia godziny, ale chyba zaznaczyła. Dawała mi małą nadzieję, twierdząc, że podobno wtedy godzin nie notowano (poczułam się okrutnie wiekowa, ale dla takiej 30-latki to ja przecież już za babcię mogę robić )
✪ Jasmin 2011-02-12, 16:08:01
"Wprawdzie pani urzędniczka robiła kwaśną minę, gdy nalegałam, żeby przy zamawianiu dla mnie odpisu zaznaczyła prośbę o dołożeniu starań w celu ustalenia godziny, ale chyba zaznaczyła. Dawała mi małą nadzieję, twierdząc, że podobno wtedy godzin nie notowano (poczułam się okrutnie wiekowa, ale dla takiej 30-latki to ja przecież już za babcię mogę robić )"
I to się nazywa poprosić strażników skarbu o to, aby ci go udostępnili.
Jak nie da rady oficjalnie w akcie pełnym tej godziny ustalić, zrób to nieoficjalnie ale przedtem ustal, kto jest strażnikiem bram. W moim przypadku Strażnikiem Bram był pewien Pan, który bywał przy telefonie tylko dwie godziny dziennie. I udało mi się przypilnować u wrót, i podał mi tę informację przez telefon a potem jeszcze zrobił ksero karty urodzenia (bałam się pomyłki i chciałam mieć pewność). Karty urodzeń przechowywane są zazwyczaj w działach archiwum USC.
✪ maszowa 2011-02-18, 10:03:28
Dziś rano odebrałam odpis zupełny aktu urodzenia. Bez godziny! Podobno zapis na ten temat nie został znaleziony.
Równie dobrze więc mogę przyjąć godzinę, która mi "wyszła" z badania progresji.
✪ genny19 2011-02-18, 11:26:43
Maszowa w aktach urodzenia ,nie podają godziny . Te dane są w archiwum Urzędu Stanu Cywilnego w aktach. Ja urodzilam się w domu ,jak mówila moja mama między godziną 8 a 9. W poniedziałek zadzwoniłam do Urzędu aby sie dowiedzieć o godzinę urodzenia. Powiedziano mi ,że te dane są archiwum. Poszłam we wtorek do archiwum i moich aktach była podana godzina 9 rano.Zawsze myślałam ,że trudno będzie znaleźć moją godzinę bo ja rodziłam się w domu .Zapytałam też o godzinę urodzin mojego męża(1951r) oraz rodzeństwa, ktore urodziło się w Koszalinie. Wszystkie dane był w aktach .Pozdrowienia
Ps . W poniedziałek po zadzwonieniu postawiłam sobie horoskop czy będzie moja godzina urodzenia(14 luty 2011 godz 11;05) punkt szczęścia przypadł na 25,28 stopień Wagi w koniunkcji z moim urodzeniowym Słońcem
✪ Jasmin 2011-02-18, 12:32:45
Maszowa, godzina urodzenia jest zapisana w Karcie urodzenia dziecka. Tego dokumentu potrzebujesz. I nie daj się zbyć. Poproś w USC o odszukanie Twojej karty urodzenia.
Genny potwierdziła to, co mnie, moim znajomym i bliskim udało się po wielokroć.
Może trzeba poszukać tranzytu korzystnego dla Ciebie na dotarcie do tej informacji, czyli jak pisałam wcześniej: trzeba uprosić "strażnika skarbu". Z doświadczenia wiem, ze pomaga dobry tranzyt Merkurego, Urana (jak pytam o informację przez telefon) oraz Ceres. Światła też. Moim zdaniem dzisiaj spróbuj ale telefonicznie i do archiwum.
PS. Genny gratuluję Ci. Taki sukces dodaje wiele pewności w działaniu. Pamiętam, jak po ustaleniu swojej godziny poczułam, że mam korzenie i należę do większej całości.
✪ genny19 2011-02-18, 12:47:12
Tak ,Merkury i Ceres były w koniunkcji 14 lutego, a one są w moim horoskopie silne. Mój ojciec urodził się 14 lutego ,a więc słońce były w koniunkcji z jego Słońcem. Te dane są w ksiegach, pani z archiwum pytała najpierw o datę zawarcia związku małżenskiego, gdyż po tych danych łatwiej jej znaleźć. Widziłam tam też akt małżeństwa moich rodziców.
✪ maszowa 2011-02-18, 19:53:46
Do Jasmin:"Maszowa, godzina urodzenia jest zapisana w Karcie urodzenia dziecka. Tego dokumentu potrzebujesz. I nie daj się zbyć. Poproś w USC o odszukanie Twojej karty urodzenia."
Bardzo wyraźnie zaznaczałam w rozmowie z paniusią z USC, że proszę o odszukanie karty urodzenia i wpisanie godziny, która tam widnieje. Bardzo wyraźnie podkreśliłam, że odpis aktu urodzenie jest mi potrzebny jak umarłemu kadzidło - wyłącznie po to, żeby jakoś im zapłacić za poniesiony trud. Wyraźniej to się tylko "przemawia do ręki" albo "pod stołem", ale ja z zasady nigdy nie daję żadnych łapówek. Skoro więc nie da się załatwić oficjalnie, wg. obowiązującego cennika, to znaczy że ja tego nie załatwię. (Co mi się tu odzywa? - Saturn w Koziorożcu, czy Jowisz w Strzelcu? - tu chyba oba-dwa idą łeb w łeb. )
Na razie mnie szlag lekki trafił, więc sprawę odpuszczam. Może coś mądrego mi wpadnie do głowy i znajdę sposób na ominięcie tych nieużytych urzędasów.
✪ genny19 2011-02-18, 20:25:49
Maszowa za odpis aktu urodzenia ,zawsze się płaci. Musisz iść do archiwum w tym urzędzie . Ja nie płacilam nic, bardzo miła pani archiwistka.Najlepiej jak pójdziesz sama do archiwum. Pozdrowienia i powodzenia.
✪ genny19 2011-02-24, 09:08:24
Co znalazłam w sprawie godziny urodzenia.
''Osoby urodzone pomiędzy wrześniem 1955r a styczniem 1990 w odpisie zupełnym nie znajdą takiej wiadomości,bo obowiązują w tym okresie przepisy nie przwidywału jej wpisania do akt urodzenia-tłumaczy szef poznąnskiego USC Marian Kopeć. To jednak nie oznacza ,że sprawa jest przegrana.Urząd bowiem i tak ma informacje na ten temat ,bo one są zawrte w tzw aktach zbiorowych,które urzędowi dają szpitale położnicze zawiadamiając o narodzinach nowych obywateli. Na podstawie aktów zbiorowych USC może wystawić zaświadczenie o godzinie urodzenia. KOsztuje to taniej-24 zł"
✪ Jasmin 2011-02-24, 09:24:03
Brawo Genny19! Uwaga! To bardzo ważna wskazówka dla ustalenia godziny urodzenia!
Zakładam nowy dział "Ustalenie godziny urodzenia". Tam proszę pytać o wszystko, co nie jest jasne. Wskazówki dla "Poszukiwaczy zaginionej arki" mile widziane ze strony tych, którym sie udało.
Mam prośbę do Genny:
Wklej proszę link do miejsca w sieci, gdzie znalazłaś tę ważną informację. Ale już w nowym poście, który zaraz uruchomię. Jeszcze raz dziękuję Ci za pomoc.
✪ maszowa 2011-02-24, 10:21:40
Wklejam link;
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,61085,3013084.html
"W USC znają naszą godzinę urodzenia
mako 2005-11-13, ostatnia aktualizacja 2005-11-13 00:00
Jeśli chcesz wiedzieć, o której godzinie się urodziłeś, a nie możesz o to zapytać mamy, zapytaj urzędu. Taka informacja kosztuje 25-30 zł.
Kto nie chciałby poznać godziny swego urodzenia? Tak ze zwykłej ciekawości, na przykład po to, by wiedzieć, kiedy dokładnie wystrzelić korek z butelki urodzinowego szampana. Albo dlatego, że taka informacja potrzebna jest do powróżenia, postawienia horoskopu, czy w opracowaniu niekonwencjonalnej kuracji medycznej. A może uważasz, że masz w życiu pecha i prześladuje Cię fatum. Czy przypadkiem nie urodziłeś się o 13.13. Czasem warto to sprawdzić... - Po taką informację przychodzi do nas po kilka osób w miesiącu. Zwykle tłumaczą, że bez tej informacji nie mogą dokładnie poznać swojej przyszłości lub, że pyta o to medyk zajmujący się niekonwencjonalnymi metodami leczenia - mówi Katarzyna Czarnyszewicz, zastępca kierownika poznańskiego Urzędu Stanu Cywilnego. Wiadomość kosztuje 30 lub 24 zł. Skąd ta różnica? Informacja o godzinie urodzenia zwykle zawarta jest w tzw. odpisie zupełnym aktu urodzenia, za który w sumie zapłacić trzeba właśnie 30 zł (w niektórych sytuacjach wystawienie takiego dokumentu, zwolnione jest z opłaty skarbowej i wówczas dostaje się go za darmo). Jest jednak pewien szkopuł: - Osoby urodzone pomiędzy wrześniem 1955 roku a styczniem 1990 roku w odpisie zupełnym nie znajdą takiej wiadomości, bo obowiązujące w tym okresie przepisy nie przewidywały wpisywania jej do aktu urodzenia - tłumaczy szef poznańskiego USC Mariusz Kopeć. To jednak nie oznacza, że sprawa jest przegrana. Urząd bowiem i tak ma informacje na ten temat, bo są one zawarte w tzw. aktach zbiorowych, które urzędowi dostarczają szpitale położnicze zawiadamiając o narodzinach nowych obywateli. Na podstawie aktów zbiorowch USC może wystawić zaświadczenie o godzinie urodzenia. Kosztuje to taniej - 24 zł."
✪ Jasmin 2011-02-24, 12:37:55
Dzięki Maszowo za wklejenie informacji. . Teraz widać, że wzajemna pomoc jest potrzebna.
W sprawie podanych w prasie kwot muszę coś wyjaśnić. Jak pisałam wcześniej, ja uzyskałam informację o swojej godzinie urodzenia przez telefon czyli bezpłatnie. Bezpłatnie otrzymałam kopię Karty urodzenia dziecka - swoją i męża. Informacji udzielił mi wydział archiwum USC.
Z tego, co wiem, moi znajomi mieli podobne doświadczenia.
✪ maszowa 2011-02-24, 13:17:51
W moim przypadku jest problem polegający na tym, że nie mam pojęcia, w którym archiwum miałabym szukać "strażnika bram". Po wielu zmianach administracyjnych (inne podziały na dzielnice i gminy) dziś już mój - dawniej rejonowy - szpital należy do innej dzielnicy niż kiedyś. Dawny Urząd Dzielnicowy, którego oddziałem był Urząd Stanu Cywilnego, został podzielony i część zadań przeniesiono do nowych placówek w nowoutworzonych gminach.
Teoretycznie moja karta urodzenia powinna być w placówce znajdującej się najbliżej szpitala, ale takiej pewności nie mam. Przejrzałam nawet wykaz ksiąg znajdujących się w miejskim archiwum USC z uwzględnieniem podziału terytorialnego, ale niewiele mi to wyjaśniło.
Wolę więc zapłacić te 24 zł zamiast chodzić "od Annasza do Kajfasza" i otwierać kolejne drzwi, za którymi pewnie nawet siedzą życzliwe urzędniczki, ale to nie muszą być te osoby o które mi chodzi.
✪ Jasmin 2011-02-24, 13:58:35
Moim zdaniem Karta urodzenia jest w archiwum tego USC, który wystawił Ci akt urodzenia.
Słowo "archiwum" to może być określenie na określony pokój w USC lub inne pomieszczenie, gdzie są przechowywane tego rodzaju akta. Nie jest to odrębna instutycja czy nawet budynek. Nie należy archiwum USC mylić z Archiwum Państwowym, instytucją państwową odrębną, gdzie przechowywane są akta metrykalne sprzed 100 lat i więcej.
Ja dzwoniąc do sekretariatu USC poprosiłam o połączenie z odpowiednim działem, który przechowuje karty urodzeń dzieci. Pani mi wyjaśniła, że trzeba zatem dzwonić do działu archiwum USC i sama mnie tam na wewnętrzny numer przełączyła.
Trzeba ustalić imiennie, kto z urzędników pracuje w tym dziale, pomieszczeniu itd. Ja tak musiałam zrobić, aby przypilnować sprawy.
Ale rozumiem, że to może różnie wygladać, są ludzie życzliwi i pozostali, również wśród urzędników.
Jeżeli w Twoim USC nie będzie akt z kartą urodzenia, zapytaj, gdzie one się znajdują - to urzędnik musi wskazać miejsce tej dokumentacji.
Trzeba pamiętać, że to są dokumenty jawne , ale objęte ustawą o ochronie danych. To daje prawo wglądu we własne karty, a w cudze tylko po przedstawieniu pełnomocnictwa z dowodem wniesienia opłaty skarbowej 17 zł od pełnomocnictwa (dokonanej w kasie lub na konto Urzędu Miasta albo Urzędu Gminy w miejscowosci, w której siedzibe ma Twój USC- nie zaś na konto USC). Ale jak to w urzędach bywa, różnie jest ze znajomością przepisów prawa. Jeden zapłaci a drugiemu uda się skorzystać z uprzejmości urzędnika.
Acha, pamiętaj, że najwięcej pomocy w urzędzie uzyskasz "na kulawą kaczkę" albo "na biednego misia".
✪ maszowa 2011-02-24, 14:33:20
zdecydowanie wolę na "biednego misia", chociaż na zwykłej uprzejmości i szczerym uśmiechu też można daleko zajść.
✪ maszowa 2011-02-25, 10:58:54
Wczoraj na nowo nabrałam nadziei, że zdobędę swoją godzinę urodzenia, wiem już nawet dokładnie, gdzie jest moja szpitalna karta urodzenia, dziś poszłam po gotową informację.
Ale jeszcze rano, przed wyjściem z domu wylosowałam sobie wróżbę z Symboli Sabiańskich - pokazał się symbol ZIMOWY MRÓZ W LESIE. No to już mi skrzydełka opadły, ale co tam - idę, może to tylko znak, że mam cierpliwie czekać.
W mojej obecności miła pani urzędniczka zadzwoniła do odpowiedniego pokoju we właściwym archiwum .. naprawdę miała nie tylko dobre chęci, ale i potrzebną wiedzę, słychać było, że rozmawia z osobą równie zorientowaną w temacie, na własne uszy też słyszałam, że była mowa o szpitalnych kartach urodzenia. Niestety, mojej godziny urodzenia nikt nie zapisał. To był okres wyżu demograficznego, więc na oddziałach położniczych ruch jak na lotnisku albo innym dworcu, a wszystko trzeba było zapisywać odręcznie.
Pomijając fakt, że odeszłam z niczym, to niesamowite, jak trafnie opisał moją sytuację Symbol wyroczni Sabiańskiej
✪ genny19 2011-02-25, 11:35:26
Maszowa,poproś jeszcze o spawdzenie danych z wykazu jaki szpital daje o USC'' tzw akta zbiorowe , które szpitale połoznicze zawiadamiają o narodzinach nowych obywateli,,Powodzenia
✪ genny19 2011-02-25, 12:04:53
''Zimowy mróz w lesie''sprawy w stanie spoczynku .Jest to ckorzuzas ,kiedy energia jest wykorzystana do wzmocnienia korzeni i podłoża oraz gromadzenia pożywienia na zbliżający się okres wzrostu. Wymagana jest cierpliwośc. Wyobraź sobie,że nadchodzi wiosna przynosząc ciepło i budzenie się do życia.
✪ maszowa 2011-02-25, 12:33:22
Genny, dokładnie z takim pismem poszłam: "Proszę o wystawienie zaświadczenia o mojej godzinie urodzenia na podstawie aktów zbiorowych informujących o narodzinach nowych obywateli za rok 1959, dostarczonych przez Szpital ...."
Rozmowa się rozwinęła, zostałam poinformowana o trybie załatwiania sprawy, o tym, gdzie zostanie przekazane moje pismo, stanęło na tym, że wcześniej jednak pani wykona telefon do innej pani, która ma pieczę nad tymi zbiorami i zanim przyjmie mój wniosek, to się po prostu upewnimy, czy jest za co płacić. Uprzejmie było, życzliwie i bez narażania mnie na zbędne koszty.
Jestem pewna, że zostało zrobione wszystko, co było możliwe.
✪ genny19 2011-02-25, 13:06:13
Jeśli wiesz gdzie , jest to Archiwum , poszłabym jeszcze raz sprawdzić. Powodzenia.Poszłabym też jeszcze raz sama do archiwum gdzie jest księga urodzin dziecka,to rodzice zglaszają fakt urodzenia dziecka ,może została podana.Wierzę ,że uda ci się dowiedzieć.
✪ Jasmin 2011-02-25, 15:10:32
Szpitale sporządzają dokument o nazwie „Zaświadczenie o urodzeniu dziecka” i tam wpisuje się m.in. imię i nazwisko matki, jej wiek, imię męża, adres zamieszkania matki, datę urodzenia dziecka, godzinę urodzenia dziecka, płeć dziecka, czy dziecko przyszło na świat żywe, donoszone i w którym miesiącu ciąży. Zaświadczenie o tej treści jest przekazywane do USC.
Druk Zaświadczenia (dla pojęcia o wyobrażeniu:). Takie zaświadczenie wystawiano np. w latach 60-tych ub.wieku.
✪ starybosman 2011-02-25, 18:20:22
Szpitale, istotnie, sporządzają taki dokument. I tego nie kwestionuję. Ale trzeba wiedzieć, a wiem to z wiarygodnego źródła, że nawet obecnie, szpitale, nie wszystkie, godziny urodzenia też nie wpisują. Nie tak dawno, jak w środę, byłem w USC i akurat młody tata zgłaszał fakt urodzenia córki. Nie było godziny urodzin . Powiem coś więcej, to wiadomość z wczorajszego dnia, z innego USC, w którym też byłem. W aktach zgonu nie podaje się godziny śmierci. Takie jest zalecenie w ministerstwa. Że ma to istotne znaczenie przy dziedziczeniu, to już urzędników nie interesuje. W tym stanie rzeczy chodzenie po archiwach, szczególnie w sytuacji, gdy dokumenty były przenoszone z miejsca na miejsca ( co się wielokrotnie zdarza), jest lub może być stratą czasu. Ostatecznie, jak ktoś chce, to może chodzić. Jak podejrzewam, Maszowa da sobie po prostu spokój. Zresztą, jej suwerenna decyzja, co zrobi. A jako zodiakalny Strzelec, zrobi i tak to, co sama uzna za właściwe i stosowne.
✪ Jasmin 2011-02-25, 20:36:46
To co napisałeś Starybosmanie o doświadczeniach z USC z ostatnich dni przyprawia o zgrozę.
Tym bardziej , że od początku roku obowiązują nowe przepisy wskazujące na obowiązki szpitali w sprawie odnotowywania godzin urodzenia lub zgonu w dokumentacji medycznej (zobacz załącznik), na podstawie których takie sytuacje są kary godne. Interesujące fragmenty podkreśliłam na czerwono.
Na uwagę zasługują zapisy rozporządzenia:
§ 74. Miejsce przechowywania bieżącej dokumentacji wewnętrznej określa podmiot, a w zakładzie opieki zdrowotnej - kierownicy poszczególnych komórek organizacyjnych tego zakładu w porozumieniu z kierownikiem zakładu.
§ 75. 1. Dokumentacja indywidualna wewnętrzna przewidziana do zniszczenia może zostać wydana na wniosek pacjenta, jego przedstawiciela ustawowego albo osoby, o której mowa w § 8 pkt 2, za pokwitowaniem.
Z tego wynika, że można wprost udać się do szpitala i prosić o wgląd do dokumentacji medycznej, pod warunkiem, że nie upłynął czas do jej zniszczenia lub przekazania do archiwum.
Sprawdziłam poprzedni stan prawny w sprawie sposobu prowadzenia dokumentacji medycznej przy porodzie (na razie ostatnie 10 lat) i unormowania w temacie były podobne. Wcześniejszy okres na razie czeka na spenetrowanie.
i niech te wszystkie wpisy nie odstręczą Was od ustaleń
✪ Jasmin 2011-02-25, 22:28:21
Mam problem z wstawieniem treści przepisów, ale jeszcze będę próbować.
✪ Jasmin 2011-02-25, 22:41:26
Dotarłam również do przepisów aktualnie obowiązujących w sprawie obowiązku zgłaszania interesujących nas danych. Poniżej zamieszczam fragment:
w sprawie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka
§ 2. 1. Pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka, zwane dalej "zgłoszeniem", składa się z dwóch działów.
2. Dział I zgłoszenia, na podstawie dokumentacji medycznej, wypełniają: upoważniony pracownik zakładu opieki zdrowotnej, w którym urodziło się dziecko lub do którego została przyjęta kobieta z dzieckiem bezpośrednio po urodzeniu poza zakładem opieki zdrowotnej, oraz lekarz lub położna, którzy byli obecni przy urodzeniu.
3. W przypadku innym niż wymieniony w ust. 2, dział I zgłoszenia może wypełnić lekarz położnik po przeprowadzeniu badania matki i dziecka.
4. Dział II zgłoszenia wypełnia upoważniony pracownik urzędu stanu cywilnego.
5. W dziale I zgłoszenia zamieszcza się następujące dane i informacje:
1) dotyczące matki dziecka:
a) imię (imiona), nazwisko, nazwisko rodowe,
d) miejsce stałego zameldowania,
e) okres trwania ciąży,
f) liczba wszystkich dzieci urodzonych przez matkę,
g) data i dane dotyczące poprzedniego porodu;
2) dotyczące dziecka:
a) data i godzina urodzenia,
b) miejsce (miejscowość) urodzenia,
e) ciężar,
f) długość,
g) czas/moment zgonu;
3) dotyczące porodu:
a) charakterystyka porodu,
b) miejsce porodu.
6. W dziale II zgłoszenia zamieszcza się następujące dane i informacje:
1) dotyczące ojca dziecka:
d) miejsce stałego zameldowania;
2) stan cywilny matki i ojca dziecka;
3) datę zawarcia związku małżeńskiego;
4) numer aktu małżeństwa;
5) dotyczące wykształcenia matki i ojca dziecka;
6) dotyczące źródła utrzymania matki i ojca dziecka;
7) dotyczące dziecka:
a) imię (imiona) dziecka,
c) numer aktu urodzenia.
7. Wzór zgłoszenia określa załącznik do rozporządzenia.
§ 3. Zgłoszenie wypełnia się starannie i czytelnie, zwracając uwagę, aby poszczególne dane nie wykraczały poza miejsce przeznaczone do ich wpisania.
§ 4. Dla każdego dziecka wypełnia się odrębne zgłoszenie w dwóch egzemplarzach i przekazuje do urzędu stanu cywilnego właściwego ze względu na miejsce urodzenia, w terminach:
1) 14 dni od dnia urodzenia - dla żywego urodzenia;
2) 3 dni od dnia urodzenia - dla martwego urodzenia.
✪ genny19 2011-05-01, 19:29:09
Maszowa podaję datę i godzinę ,kiedy zadałam pytanie czy znajdziesz swoją godz urodzenia
25-luty 2011 godz 11,34.Księzyc byl wtedy w 12 stopniu Strzelca( duch tricstera platającego złośliwe figle.To nadaje się do horalnej.Pozdrowienia
✪ genny19 2011-05-03, 12:44:50
Maszowa,a próbowalaś metodą P. Piotrowskiego -Animodor ustalić godz. urodzenia?U ciebie chyba MC mogło by być w 4-6 stopien Skorpiona
✪ Marsjanka 2011-05-03, 17:35:01
Maszowa ja uzyskalam godzine urodzenia w USC. Z mezem mialam taki klopot kazdy mowil co innego, ze urdzil sie wieczorem, ale nikt nie potrafil sprecyzowac, w zwiazku z tym bardzo drazylam temat i w archiwum szpitalnym i w USC - wszystkie dzieci mialy wpisana godzine urodzenia na karcie i ona byla wpisywana w ksiege, ktora to powedrowala do archiwum.
Znalazlam godzine urodzenia mojej babci ktora urodzila sie w 1918roku i a dziadka juz nie bo urodzil sie w 1907r i juz po 100 latach akta sa gdzies indziej przechowywane.
Mam sasiadke ktora bardzo pasjonuje swoje drzewo genealogiczne i ona naprawde ciagle szuka ciagle gdzies dzwoni jezdzi i zdobywa info na temat swoich przodkow.
maszowa, mi sie wydaje ze trzeba dobrze pogrzebac i sie znajdzie, nie mozna bylo przoczyc tak waznej rzeczy jak godzina urodzenia:) badz dobrej mysli
✪ maszowa 2011-05-03, 21:55:51
Genny, próbowałam metody "na animodar", ale szczerze mówiąc zabrakło mi rozumku, bo mam ogromny problem z odnalezieniem tej właściwej planety, która mogłaby być animodarem. kapeńkę się zaplątałam w poszukiwaniach władców troistości i w ogóle mi się wszystko pokiełbasiło, więc dałam sobie spokój. Radix mam pięknie wyrysowany, ale nie umiem wyciągnąć wniosków. MC wypada na 13°56' Skorpiona. To nów, więc Księżyc i Słońce są w 7°24' Strzelca, Jowisz w 11°40' Strzelca, Saturn w 5°49' Koziorożca. Najbardziej do obecnie obowiązującego ascendentu pasuje mi tamta Wenus, bo jest w 21°46' Wagi, ale czy Wenus może być animodarem to już nie byłam w stanie ustalić.
✪ genny19 2011-05-04, 10:47:41
Nów przypadał w znaku Strzelca . Znak Strzelca należy do troistości ognistej( nocni władcy to Jowisz ,Słonce,Saturn) ,nie wiem jacy dziennej,przypuszczam ,że Jowisz i Saturn będą. Trzeba sprawdzić pozycję jowisza i Saturna w w swoim horoskopie. Do mnie przemawia Saturn,bo ascendent nowiu jest w koziorożcu i Saturn jest na ASC. Jowisz jest w swoim władztwie ale w termie Merkurego,który w Strzelcu jest w detrymencie.
✪ maszowa 2011-05-04, 21:12:33
Genny, Saturn jako mój animodar "przemawia" i do mnie. Wprawdzie jak liczyłam punktację według instrukcji, to idą łeb w łeb z Jowiszem, ale masz rację, że przebywanie na osi to dla Saturna dodatkowy plus.
Tylko ... co dalej? To jest takie zaplątane - jeżeli nie to, to trzeba rozważyć tamto, a jeśli tamto nie pasuje to jeszcze sprawdzić MC. Kota można dostać. Przesunęłam więc sobie MC na sekstyl z Saturnem przedurodzeniowego nowiu , wyszła mi godzina urodzenia 8:05 i tego się na razie uczepiłam.
Ech, machnęłam już ręką na swoje dane. jak się przestanę rozczulać nad sobą, to się może wezmę za coś ważniejszego.
✪ genny19 2011-05-04, 21:30:17
Przesun sobie MC na taki stopień w jakim masz Saturna ok 6-7 stopien Skorpiona
✪ genny19 2011-05-04, 21:35:29
Sprób€ godz 8,40-8,46
✪ maszowa 2011-05-04, 21:37:57
Przesunęłam na 5° Skorpiona, bo Saturn w nowiu był bliżej 5. Dalej nie chcę, bo mi na MC wypadnie Neptun a ja z tych więcej trzeźwych jestem - artysta to może i owszem, ale nie na tyle, żeby się pchać na afisz.
Mam pewnie jeszcze sama dla siebie kilka głęboko "dusznych" zagadek, ale na tyle siebie znam, że wykluczyłam już na MC i Plutona, i Wenus, więc Neptunowi też nie daruję.
✪ genny19 2011-05-04, 21:45:40
Strażnik MC, jesteś.Sprawdz z wydarzeniami. Ale z tego co Piotrowski ,pisze to do Natalnego się robi
✪ genny19 2011-05-04, 21:47:22
Ale masz Ceres na osi.
✪ maszowa 2011-05-04, 22:04:50
No właśnie! Ceres na osi i ascendent w Koziorożcu - nie ma takiej możliwości, żeby to do mnie pasowało.
Jasmin mi podpowiedziała, że na descendencie i domach "od dzieci" trzeba ustawić pasujące dwady - no to poustawiałam. I stanowczo upieram się przy 8:05.... hi hi, dopóki czegoś nowego nie wymyślę. Ja jestem "Szczelec" i nie mam problemu żeby zdanie zmienić, ale dopiero jak to oswoję i uznam za własne.
✪ genny19 2011-05-04, 22:13:43
Nie ,wiem na jaki ascendent wyglądasz. Ale jesteś szczupła na twarzy i masz drobną budowa. Moja młodsza siostra, sloneczny Skorpion ,ma ascendent w pierwszym stopniu Koziorożca,,. Bardzo szczupła, wręcz chuda jako dziecko. Teraz tez jest szczupla i wysoka.Saturna ma w Baranie, ale ma Merkurego na MC
✪ maszowa 2011-05-04, 22:31:12
Super - miałabym "ojca" na MC (bo ojciec jest słoneczną Rybką) i ascendent skierowany w prostej lini na centrum galaktyki. Fajnie.
Ale mi wtedy partner nie pasuje - nie cierpię, jak się mnie udomawia, karmi i więzi w rodzinnym grajdołku, chcę kogoś, kto mnie pobudzi intelektualnie, zainteresuje rozmową, ciekawymi pomysłami - Rak na descendencie to nie dla mnie. Zgodzę się na końcowe stopnie Strzelca - z zachowania już z lekkim "nalotem" z Saturna, nie taka całkiem Jowiszowo jowialna, bardziej szczupła jak Saturn niż duża jak Jowisz.
✪ genny19 2011-05-04, 22:36:16
Mój ojciec miał też Księżyc w Rybach, nie znam godziny urodzenia,ale podobne stopnie jak mój Księżyc.
✪ maszowa 2011-05-04, 22:54:18
Nie mam nic przeciwko temu, żeby ojca było widać w horoskopie. Ale żeby zaraz na MC? Żartuję sobie oczywiście.
A przy okazji - moje narodziny były z pewnością dla Niego wielkim wydarzeniem, niekoniecznie pozytywnym, bo mama nie za dobrze znosiła ciąże i porody a ja byłam trzecim dzieckiem. Gdy się rodziłam, tranzytujący Księżyc był w koniunkcji z natalnym Uranem ojca, Saturn zbliżał się do końca pierwszego cyklu (ojciec miał wtedy 28 lat), tranzytujący Pluton w koniunkcji z natalnym Neptunem i opozycji do natalnego Słońca. Łatwo nie było.
✪ genny19 2011-05-04, 23:06:01
Ja też byłam trzecim dzieckiem
Dzidka 2011-05-08, 01:47:16
Horoskop matki i dziecka , dzieci ma zawsze wspolnoty. Ojciec nie , bo tylko kobieta rodzi dziecko.
Matka i dziecko , dzieci maja ktores z osi AC-DC, MC-IC wspolne . Nie chodzi o stopnie tylko o znaki.
Popatrzcie u siebie. Jezeli nie ma zgodnosci to nie zgadza sie DATA urodzenia matki lub dziecka.
Znak ma 30 stopni a wiec jest to prawie niemozliwe zeby bylo inaczej.
Pozdrowionka Dzidka
PS To bardzo piekna strona , ale juz to pisalam.
Pozatym super fajnie piszecie. Dzidka
✪ genny19 2011-05-08, 10:22:48
Dziecko ma Matkę i Ojca i w horoskopach jest to widać.
✪ gringe 2015-04-27, 19:42:31
Od dłuższego czasu nurtuje mnie w jaki sposób mogę ustalić datę urodzenia mojej mamy. Żadne dokumenty w domu się nie zachowały. Byłyśmy z mamą w zeszłym roku w urzędzie, w archiwum po jej akt urodzenia potrzebny do nowych dokumentów. Niestety zostawiłam mamę na 5 min samą w kolejce, a po powrocie mama mi powiedziała, że pani urzędniczka na nią oczy wytrzeszczyła jak poprosiła o datę urodzenia(by ją dopisać do aktu) i szyderczo zapytała "a po co to pani???". No i oczywiście nic w akta nie wpisała bo podobno nie było.....Teraz po przeczytaniu powyższych postów, wiem, żeby prosić o zajrzenie do dokumentów ze szpitala które powinny tam być. Nie wiem, czy tylko w Lublinie są tacy nieprzychylni urzędnicy czy to takie egzotyczne pytanie o datę urodzenia. Próbowałam ustalić sama datę, dopasować osie horoskopu kierując się moimi i siostry(mamy położone obie osie tak samo). Ale kiepsko mi to wychodzi.
✪ starybosman 2015-04-27, 21:05:15
Nie ma takiej techniki, mocą której, znając tylko dzień, miesiąc i rok urodzenia osoby, będzie można ustalić godzinę urodzenia. Animodar służy, co z naciskiem podkreśla Piotr Piotrowski w swojej pracy Reguły astrologii tradycyjnej, do korygowania ( rektyfikacji ) stopnia ascendentu, ale w żadnej mierze nie pozwala na zgadywanie momentu narodzin. Godzina urodzenia powinna być znana, choćby w przybliżeniu, w granicach dwóch do trzech godzin. Ponadto trzeba dysponować naprawdę całą gamą informacji z życia takiej osoby i każdą z nich weryfikować, oceniać, sprawdzać, analizować itp.
✪ gringe 2015-04-27, 22:59:23
Wiem, że takiej techniki nie ma, nad czym niezmiernie ubolewam. Dlatego też liczę, że jutro panie w urzedzie bedą ze mną bardziej współpracować niż z moją mamą.
✪ gringe 2015-04-28, 18:21:03
No i udało się! Pani urzędniczka podeszła do mojego zapytania jakby codziennie ktoś przychodził po godzinę - odszukała i podała. Godzina się zgadza -mam z mamą wspólną oś rak-koziorożec, obie mamy planety w VIII domu, mama księżyc(jej mama zmarła jak mama miała 1,5 roku)a ja słońce(mój tata zmarł jak miałam ponad rok). Mama ma Saturna(w koziorożcu) w koniunkcji z Dsc, ja na Ascendencie(w Wadze). Zadziwia mnie jak powiązane ze sobą są horoskopy natalne rodzin(moj syn ma Wenus w koniunkcji z Medium Coeli, ja mam Wenus na Dsc a mój mąż ma Wenus na Ascendencie).
Trzymam kciuki za innych którzy poszukują godzin urodzenia:)
✪ Jasmin 2015-04-29, 09:21:30
Jak się czujesz teraz? Po tym, kiedy już masz pewność co do godziny urodzenia?
A zapisałaś godzinę, w której dostałaś odpowiedź? No bo to może być wskazówką dla innych, jak uprosić strażników skarbu:)
✪ gringe 2015-04-29, 10:47:13
Czuję się podekscytowana ale tez mam wrażenie, że szperam w czyichś rzeczach pod nieobacność. Oczywiście mam zgodę mamy ale to dziwne odczucie pozostaje....Mamę interesuje horoskop pod kątem przyszłości, mnie z kolei przeszłość, a dokładnie chcę się dowiedzieć czegoś o ojcu. To jest jedyny temat którego nie potrafię ugryźć razem z mamą.
Godzina o której byłam w urzędzie i zadałam pytanie to 13.50 (w zaokrągleniu +- 5 minut).
Pozdrawiam i życzę pozostałym w tym kierunku dużo wyrtwałości i osiągnięcia celu:)
✪ starybosman 2015-04-30, 16:49:13
Z dniem 1 marca 2015 zaczęła obowiązywać ustawa z dnia 28 listopada 2014 Prawo o aktach stanu cywilnego ( Dz.U. z 2014, poz. 1741 ). W ustawie znalazły się zapisy związane z dokumentami, które mogą być przydatne przy ustalaniu godziny urodzenia. Otóż, po myśli art. 53 ust.1 ustawy akt urodzenia sporządza się na podstawie karty urodzenia przekazanej przez szpital, a sama karta zawiera http://m.in/" target="_blank">m.in ( art. 54 ust2 ) miejsce, datę oraz godzinę urodzenia dziecka. Do dnia 1 stycznia 2018 karta ta zawiera także inne dane, wskazane w art. 144 ust.1 ustawy. Podkreślić trzeba, że akt urodzenia, jego odpis skrócony lub odpis zupełny nie zawierają informacji o godzinie narodzin ( art. 60 ustawy), ponieważ nie ma ona znaczenia dla ustalenia wieku. Komentatorzy powołują się na treść art. 112 kodeksu cywilnego, argumentując, że osoba urodzona 28.10.1980 roku o godz. 14.00 uzyskuje pełnoletność z nadejściem godziny 0.00 w dniu 28.10. Ale ci sami komentatorzy podnoszą, że w przypadku bliźniąt w akcie urodzenia, w rubryce Uwagi wskazuje się moment narodzenia każdego z dzieci, a to dla ustalenia starszeństwa ( bo to może mieć istotne znaczenie ).
Dla potrzeb astrologii bardzo ważna jest treść art. 45, który wymienia katalog osób uprawnionych do uzyskania odpisu aktu urodzenia i zaświadczenia o zamieszczonych lub niezamieszczonych w rejestrze stanu cywilnego danych dotyczących wskazanej osoby. Są to: sam zainteresowany, jego małżonek, wstępni ( a więc rodzice, dziadkowie, pradziadkowie ), zstępni ( dzieci, wnukowie, prawnukowie ), rodzeństwo ( brat, siostra ), przedstawiciel ustawowy, opiekun , osoba, która wykaże w tym interes prawny.
Nawykiem urzędników jest żądanie od strony wykazania realnego i aktualnego interesu prawnego. Nie wchodząc w szczegóły : kardynalne pytanie ratuszowego guru należy odczytać pod kątem uzyskania informacji czy wydanie dokumentu podlega opłacie skarbowej, a jeśli tak, to w jakiej wysokości ( bo może być 6,00 zł, albo 17.00 zł), względnie bezpłatnie.
Przetestowałem ustawę w kilku miastach, pytając w każdym USC o to samo. W 4 próbowano mnie zbyć, z różnym nastawieniem, ale koniec końców, pod wpływem żelaznych argumentów, miałem możliwość doświadczyć poziomu kultury prawnej urzędników. O kulturze osobistej, co zrozumiałe, nie wspominam. Tylko w jednym USC, telefonicznie, po minucie oczekiwania ( dosłownie: po minucie) podano mi to, o co prosiłem. A potem uciąłem sobie pogawędkę z przemiłą panią, które udzieliła mi, jako potwierdzenie prawidłowego odczytania ustawy, kilku istotnych informacji.
Zasada jest taka: przy osobistym stawieniu się w USC miejsca urodzenia , wystarczy wnieść o wskazanie godziny urodzenia, wskazując, że jestem ojcem dzieci. Oczywiście, dokument tożsamości jest niezbędny, a poinformowanie urzędnika o dniu, miesiącu i roku urodzenia znacznie ułatwia i przyspiesza załatwienie sprawy. Taka informacja jest bezpłatna.
Zwracając się pisemnie do kierownika USC ( art. 44 ust.5 ustawy ) o wydanie kopii karty urodzenia ( swojej, dziecka, rodziców, dziadków), wystarczy wskazanie, że dokument jest przeznaczony na użytek własny, a koszt takiej operacji to 6,00 zł. Gdybym wnosił o wydanie zaświadczenia w trybie art. 217 kodeksu postępowania administracyjnego, będę uiszczał 17.00 zł w kasie urzędu. Do takiego wniosku należy dołączyć dowód uiszczenia opłaty skarbowej, a więc trzeba poszukać w internecie konto organu.
Oczywiście, bywały lata, gdy w karcie urodzenia ( na przestrzeni miała ona różne nazwy ), nie wpisywano godziny narodzin, ale to już trzeba uznać za siłę wyższą. Dlaczego dobrze jest dysponować kopią? Z prostego powodu - by wyeliminować możliwość pomyłki w odczycie godziny. Mamy "papier" , na którym niezbędne dane są "czarno na białym".
✪ starybosman 2015-07-09, 18:32:15
W rozumieniu przepisów prawa dokument wydany przez szpital dotyczący urodzenia dziecka, jest uznawany za dokument urzędowy. Na jego podstawie urząd stanu cywilnego wydaje akt urodzenia. Przyjmuje się, że godzina podana w zaświadczeniu ( na przestrzeni lat posługiwano się różnymi określeniami) ma kapitalne znaczenia w astrologii. Problem w tym, że wiara w to, co zostało urzędowo potwierdzone, bywa niekiedy złudna.
By nie być gołosłownym: osoba urodziła się w dniu 3 maja, ale we wszystkich dokumentach figuruje data 3 czerwca. Dając wiarę dokumentom z USC horoskop nie odda prawdy, bo różnica kolosalna. Jak to się stało? Przepisy przewidywały kary administracyjne za opóźnienie w zgłoszeniu urodzenia dziecka w USC. Chcąc jej uniknąć, ktoś wpadł na pomysł, by w zaświadczeniu przy cyfrze V ( maj) dostawić kreseczkę , by "wyszła" cyfra VI (czerwiec). Tu już nie było podstaw do nałożenia kary. I tak pozostało. Czy można przeprowadzić postępowanie przeciwko wiarygodności dokumentu urzędowego ? Oczywiście, można.
Inny przypadek. W dokumencie wydanym przez USC jako godzina urodzenia figuruje druga ( 2) w nocy. Mamy więc czas stwierdzony urzędowo. Problem w tym, że jest nieprawdziwy, bo osoba urodziła się pomiędzy 3,10 a 3,50. Zdaniem matki była to 3,30. Jak powstał błąd? W dacie narodzin dziecka to nie szpital wpisywał godzinę, ale podawał ją ojciec, a ten się po prostu pomylił. Dla niego nie miało to żadnego znaczenia. Dla urzędnika także. Była rubryka, należało ją wypełnić, to i wypełniono. Czy w tej sytuacji możliwa jest korekta dokumentu urzędowego? W świetle przepisów prawa, zdecydowanie tak.
Różnica między tymi dwoma przykładami polega na tym, ze w przypadku osoby urodzonej 3 maja, przeprowadzenie postępowania dowodowego nie jest takie trudne. Żyją świadkowie, w tym " sprawca", a po latach nastąpiło przedawnienie, więc nie ma możliwości pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności za fałszerstwo dokumentu. Tyle, że poniesie się koszty, nie tylko procesu, ale wymiany wszystkich dokumentów. W drugim przypadku sprawa jest bardziej skomplikowana, bo rodzice dziecka nie żyją. Jak jeszcze wnioskodawca trafi na przedstawicieli organu, którzy mają zaszczepiony wstręt do astrologii, to dowód z opinii najlepszego astrologa zostanie odrzucony. Orzeczenie oddalające wniosek będzie miało uzasadnienie w przepisach obowiązującego prawa cywilnego. To, że pozostanie w sprzeczności z faktami jest bez znaczenia.
Stąd też, w każdym przypadku, zachodzi konieczność przeprowadzenia weryfikacji danych i sprawdzenia, czy informacja ma " potwierdzenie astrologiczne". Czy to coś zmieni? Być może tak, być może nie, ale astrolog będzie miał przeświadczenie ( wewnętrzną pewność), iż do zagadnienia podszedł rzetelne, zgodnie z zasadami sztuki. Na przestrzeni lat na Forum pojawiło się wiele horoskopów, w których zaklinano się, że wszystkie dane są najprawdziwsze pośród prawdziwych. Po pewnym czasie okazywało się, że przestawiono godziny, pomylono datę itp. Konsekwencje są takie, że ci, którzy zdecydowali się za wyrażenie opinii w przedmiocie zagadnienia poruszonego na Forum stracili czas, bo wszystkie ich analizy funta kłaków warte.
Poza sporem jest, iż różnica czasowa między faktycznym momentem narodzin, a rzetelnym zapisem w dokumentach szpitalnych wynosi około 8 minut. W praktyce bywa różnie. Ostatecznie, co panią położną obchodzi fakt, że moment narodzin ma kapitalne znaczenie dla dziecka. Matka protestu nie wniesie z przyczyn obiektywnych, dziecko nie ma zdolności do czynności prawnych, ratuszowy urzędnik będzie polegał tylko i wyłącznie na tym, co wynika z dokumentów szpitala. A najbardziej zainteresowany jest zdany na pamięć rodziców, także zawodną. Pozostaje ostatnia deska ratunku ( ta nie musi być ani heblowana, ani poświęcona), czyli astrolog. I nawet jeśli będzie święcie przekonany, iż wskazana przez niego chwila narodzin jest najrzetelniejsza z rzetelnych, to i tak się spotka ze sceptykami, którzy " udowodnią", że był w mylnym błędzie. Komu uwierzy tzw. opinia publiczna? Tak jest, sceptykom.
Wskazane wyżej przykłady są dowodem, że ustalenie położenia ascendentu jest podstawową czynnością, od której należy zacząć analizę każdego horoskopu. W sytuacji, gdy nie ma możliwości uzyskania innych informacji, mających znaczenia w sprawie, korzystniej jest zrezygnować z wydawania osądu.
Na zakończenie anegdota, która mi się przypomniała w związku z ostatnimi postami w dziedzinie milowych osiągnięć medycyny. Konsylium lekarskie debatowało nad werdyktem, co może być powodem dolegliwości pacjenta. Zdania było podzielone. Ktoś wpadł na pomysł, by wysłuchać opinii starego felczera. Panowie doktorzy wyrazili oburzenie, ale dobro pacjenta zdecydowało. Stary felczer wyjął staroświecką "cebulę", zbadał puls pacjenta orzekł: panowie doktorzy, toż to róża. Kiedy zawodzą najnowsze aparaty , trzeba sięgać do dawnych, sprawdzonych i niezawodnych metod. Dawna astrologia wypracowała techniki. które są przydatne i dzisiaj. Szkoda, że o tym się po prostu zapomina.