Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/03/kopytko.html
Timestamp: 2017-09-23 21:59:48
Legal References Found: art. 28
 art. 103
 art. 103
 art. 2
 art. 31
 art. 32
 art. 67
 art. 30
 art. 65
 art. 70
 art. 73
 art. 103
 art. 28
 art. 103
 art. 6
 art. 2
 art. 103
 art. 103
 art. 103
 art. 190
 art. 412
 art. 98
 art. 28
 art. 2

art. 103
 art. 103
 Art. 1
 Art. 4
 Art. 100
 Art. 116
 art. 103
 art. 28
 art. 135
 art. 134
 art. 412
 art. 477
 art. 103
 art. 401
 art. 28

Document Content:
Zawieszenie emerytury: "KOPYTKO"
Kochani wcześniejsi emeryci i wszyscy sprzed 8 stycznia!!!! i mający odwieszone bieżące świadczenia.
poniżej przerobione przeze mnie uzasadnienie SA w Rzeszowie, które może służyć jako „kopytko” do apelacji po oddaleniu skargi przez SO, albo jako pismo procesowe na poparcie swojego stanowiska przed rozprawą apelacyjną. (Sygn. akt III AUa 1305/12)
Z chwilą osiągnięcia 55 (60) lat życia wystąpiłam/em do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w ……... o ustalenie prawa do emerytury. Decyzją z ………200..r. organ rentowy ustalił mi prawo do emerytury i równocześnie zawiesił wypłatę świadczenia z uwagi na kontynuowanie zatrudnienia. W decyzji zawarł też informację, że w celu podjęcia wypłaty emerytury należy przedłożyć świadectwo pracy lub zaświadczenie potwierdzające fakt rozwiązania stosunku pracy z każdym pracodawcą, na rzecz którego praca była wykonywana bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury.
Decyzją z …….. marca 2009r. (2010r.) Zakład ponownie ustalił wysokość świadczenia i wznowił jego wypłatę od …….. 2009/10r. Pozostawałam/em w dalszym ciągu w zatrudnieniu i pobierałam/em emeryturę zmniejszaną o kwotę maksymalnego zmniejszenia z powodu osiągania przychodu powyżej 70% przeciętnego wynagrodzenia, do dnia 30 września 2011r. (tu każdy wpisuje swoja sytuację)
Decyzją z …. października 2011r. organ rentowy na podstawie art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U Nr 257, poz. 1726) wstrzymał wypłatę mojej emerytury od 1 października 2011r.
Sąd Okręgowy ( jak i Sąd Apelacyjny) orzekając o bezpodstawności mojego odwołania od decyzji wstrzymującej wypłatę świadczenia miał na uwadze tak przepis art. 103a, który korzystał z domniemania konstytucyjności, jak i linię orzecznictwa w tej sprawie, które z kolei miało oparcie w Wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 lipca 2006r. sygn. Akt SK 45/04. Trybunał Konstytucyjny uznał wówczas, że art. 103 ust. 2a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest zgodny z art. 2, art. 31 ust. 3, art. 32 i art. 67 Konstytucji RP oraz nie jest niezgodny z art. 30, art. 65 ust. 1, art. 70 ust. 5 i art. 73 Konstytucji. Przepis ten zaś zawierał identyczne uregulowanie jak art. 103a ustawy z 17 grudnia 1998r.
Stan prawny uległ zmianie z chwilą zajęcia stanowiska przez Trybunał Konstytucyjny, który wyrokiem z 13 listopada 2012r. sygn. Akt K2/12 orzekł, że art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw w związku z art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, dodanym przez art. 6 pkt 2 ustawy z 16 grudnia 2010r, w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia, bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa wynikająca z art. 2 Konstytucji.
To zaś oznacza, jak wyjaśnił Trybunał Konstytucyjny, że spośród emerytów ci, którzy nabyli prawo do świadczenia i jego realizacji w określonym przedziale czasowym tj. od 8 stycznia 2009r. do 31 grudnia 2010r. nie podlegają rygorom wynikającym z art. 103a ustawy o emeryturach i rentach.
Można by powziąć pewną wątpliwość, czy ja, jako osoba która prawo do emerytury nabyła od dnia …………….. 200….r. należę do tej grupy emerytów, do których w świetle orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, art. 103a nie ma zastosowania.
Wątpliwości te jednak zostały usunięte poprzez działania organu rentowego, który decyzją z dnia ………… 2013r. wznowił mi wypłatę świadczenia od 22 listopada 2012r. i tym samym przesądził, że należę do tej grupy emerytów, którym świadczenie winno być wypłacane, pomimo nierozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz którego praca była świadczona bezpośrednio przed nabyciem prawa do emerytury.
Przesądzenie o powyższym ma ten skutek, że rozpoznając sprawę wnioskodawczyni Sąd Apelacyjny jest zmuszony wziąć pod uwagę fakt wyrugowania z porządku prawnego art. 103a ustawy o emeryturach i rentach w takim zakresie, w jakim odnosił się do osób, które nabyły prawo do emerytury i jego realizacji bez konieczności rozwiązania stosunku pracy i odmowy zastosowania go jako niezgodnego z konstytucją.
W konsekwencji zaś należy przyjąć, że ubezpieczeni, którym emerytura była wypłacana pomimo kontynuowania zatrudnienia, gdyż od 9 stycznia 2009r. nie obowiązywały w tym zakresie żadne ograniczenia, w świetle orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zachowali prawo do pobierania świadczenia.
Odnosząc się do twierdzenia organu rentowego zawartego w odpowiedzi na skargę o wznowienie postępowania, należy podkreślić, że wprawdzie w art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji RP wyrażona została zasada prospektywnych skutków orzeczeń Trybunału, to jednak z uwagi na wiążące stwierdzenie Trybunału Konstytucyjnego, że dany przepis pozostaje w sprzeczności z aktem prawnym wyższego rzędu, nie powinien być uwzględniany przez organy stosujące prawo przy rozpatrywaniu konkretnych spraw, a więc w odniesieniu do roszczeń przypadających za okres przed ogłoszeniem wyroku Trybunału w Dzienniku Ustaw – tak orzekał Sąd Najwyższych w orzeczeniach z 7 grudnia 2000r. III ZP/00, czy też z 23 stycznia 2007r. II PK 96/06.
Skoro zatem organ rentowy wstrzymał wypłatę emerytury od 1 października 2011r. a podjął ją od 22 listopada 2012r., uważam, ze należy (– uwzględniając moją skargę o wznowienie postępowania –)zmienić zaskarżony (wyrok Sądu Apelacyjnego), wyrok Sądu Okręgowego oraz poprzedzającą go decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w ….. i orzec , , że zobowiązuje się organ rentowy do wypłaty mojej emerytury za okres od 1 października 2011 r. do 21 listopada 2012 r., stosownie do art. 412 § 2 kpc.
Konsekwencją uwzględnienia skargi jest - na podstawie art. 98 § 1 kpc - obciążenie organu rentowego poniesionymi przez wnioskodawczynię kosztami postępowania.
Bardzo proszę wszystkich Państwa aby w korespondencji do Pana Krzysztofa podawali datę otrzymania wyroku z SO.
Autor: Zyzka o 13:29:00
Etykiety: ADMIN, Pan Krzysztof radzi, WZORY PISM
A może trochę zmienić dla tych co już są na emeryturze i nie wystapili o wypłatę od 22.XI 2012
Krzysztof 15 marca 2013 14:26
Tego akurat za bardzo się nie da bo to bazuje na wypłacaniu przez ZUS bieżącej emerytury.
A czy może być na zasadzie domniemania ,że jeżeli by się pracowało to Zus by wznowił emeryturę od 22.XI 2012 , a to że już ktoś rozwiązał stosunek pracy nie ma znaczenia?
Krzysztof 15 marca 2013 15:07
Domniemanie to za mało, w przypadku dalszego zatrudnienia okoliczność uznania wyroku TK przez ZUS czyli powoda jest bezsporna. Może pojawi się jakiś korzystny wyrok dla tych już nie pracujących, to się zrobi coś podobnego jak to pismo
Czyli na razie pozostaje ex-tunic tak jak w wyrokach SO w Białymstoku
Pytanie do Pana Krzysztofa czy osoby takie jak ja tzn. przegrane w SA / wczoraj/oczekujące na wyrok wraz z uzasadnieniem w świetle powyższego tekstu możemy z niego jeszcze teraz jakoś skorzystać czy tylko pozostaje nam wystąpić o kasacje wyroku i pisanie do ETPCZ ? Naliczona wcześniejsza emerytura 2008 r.
Krzysztof 15 marca 2013 14:28
Prawnik piszący Ci kasację może jak najbardziej z tego skorzystać. Jeśli wyrok w SA już zapadł to jest on prawomocny i pozostaje tylko kasacja albo ETPCz.
Anonimowy 15 marca 2013 18:00
Serdeczne dzięki tak też myślałam. Teraz jestem na etapie poszukiwania dobrego prawnika by napisał o kasację. Zawijam rękawy i do roboty następna batalia przede mną , jesień życia upłynie mi na boksowaniu się z prawem i sądami.Świetlana perspektywa zupełnie jak te obiecane palmy po wejściu w życie reformy emerytalnej.
Anonimowy 15 marca 2013 13:47
Czy pismo to dotyczy wszystkich "przed" czy tylko tych co mieli naliczoną przed 8 stycznia wcześniejszą i zawieszoną a potem przeszli na powszechną. Jestem przed rozprawą o wznowienie a miałam powszechna naliczoną w 2006.
Krzysztof 15 marca 2013 14:33
Pismo dotyczy wszystkich naliczonych przed 8 stycznia 2009 r. i nadal pracujących i pobierających emeryturę.
Nie istnieje pojęcie "emerytura powszechna" to jest skrót myślowy. Jest emerytura wcześniejsza i emerytura w powszechnym wieku emerytalnym, zwana potocznie powszechną. Przed 8 stycznia 2009 nie miało znaczenia czy emerytura jest "wcześniejsza" czy "powszechna", każda była zawieszana przy kontynuacji zatrudnienia, każdą można było pobierać po 8 stycznia 2009 r. tę "powszechną" bez ograniczeń , a tę "wcześniejszą " w zależności od wysokości poborów.
Dziękuję bardzo. Myślę, że tu nie będzie miał znaczenia fakt, że z końcem 2012 odeszłam na emeryturę, bo jednak miałam ją wznowioną dn. 22.listopada 2012. Pozdrawiam. Ola.
Super Krzysiu, ze tak błyskawicznie zmodyfikowałeś ten wyrok, dostosowując jego treść do "naszych potrzeb" tzn. jako ewentualną treść apelacji albo jako pismo procesowe na rozprawę apelacyjną.Gdybyś jeszcze "stworzył" na podstawie tego właśnie wyroku formę odwołania do SO od ewentualnych odmownych decyzji ZUS w sprawie zaległych emerytur, to byłoby naprawdę extra i na pewno wiele osób dotychczas "bez sądowych" chętnie by skorzystało, za co już z góry pięknie dziękuję i liczę na Ciebie - wiem,że na pewno pomożesz.
Krzysztof 15 marca 2013 14:51
Jadziu, jak będą te decyzje to się zrobi, one mogą się przecież znacznie różnić od tego "przecieku"
Krzysztofie! Podrzucając nam tę ściągawkę, jesteś nieoceniony, jak zawsze!
Grażka 15 marca 2013 14:50
Panie Krzysztofie dołączam się do prośby Pani Jadwigi dot. "kopyta" do SO dla "bez sądowych".
Z wyrazami szacunku.Grażka
Dołączam się do tych pochwał pod adresem Pana Krzysztofa. Julia z Białegostoku.
Anonimowy 15 marca 2013 19:05
Ja też już otrzymałam decyzję odmowną-oddział Siedlce(wg instrukcji podanej przez P.Krzysztofa).Należę do bezsądowych.nie pracuję od marca 2012;emerytura naliczona w XI 2008,pobierana od marca 2009.
Dołączam się do prośby o "kopytko" do odwołania do SO. Anna M.
Anonimowy 15 marca 2013 19:47
W oczekiwaniu na odmowną decyzję ZUS w sprawie zalegych i ja równiez proszę o ściągę " bez-sadowa"; XI 2008r Pozdrawiam i dziękuję za wszystko!
ja rowniesz prosze o sciage o odwolnie do SO BOZENA
Jagoda 18 marca 2013 18:37
otrzymałam dzisiaj decyzję odmowną - Szczecin(zgodna z podaną przez P.Krzysztofa). Należę do bez sądowych. Nadal pracuję i teraz nie odpuszczę. Jestem z przed 9.01.2009 r. chociaż ZUS o tym nie wspomina w swojej decyzji.
Nigdy nie miałam występowałam do Sądu.
Anonimowy 15 marca 2013 14:47
Dołączam się do tych pochwał pod adresem p. Krzysztofa. Ola.
Nie rozumiem interpretacji Pana Krzysztofa, jakoby wypłata zaległych emerytur była tylko dla tych, którym na ich wniosek po wyroku TK - ZUS wznowił wypłatę emerytur bez rozwiązania stosunku pracy. Część osób pisała wniosek tylko o wypłatę zaległych, gdyż ze względu na wiek -np.: Karta Nauczyciela - nie mogła dłużej pracować. Gdyby nie ten fakt - też miałyby przywrócone świadczenie. Czy te osoby mają nie otrzymać zaległych, bo już są na emeryturze? To nielogiczne!!!
Krzysztof 15 marca 2013 15:17
To nie jest żadna "moja interpretacja" Po prostu pojawił się wyrok dla nas korzystny i spróbowałem to wykorzystać. Przykro mi bardzo, ale dla osób które przeszły definitywnie na emerytury między 1.10.2011, a 21.11.2012 nie da się tego zastosować. Jeśli byłby podobny wyrok dla jakiejś osoby z tego przedziału to wtedy tak. Danielo, mnie nie trzeba przekonywać, ja uważam ze zwrot zaległych należy się wszystkim, ale przekonać o tym trzeba sądy i decydentów, a oni mają najczęściej inne zdanie.Dlatego z całym smutkiem powtarzam, szanse na odzyskanie zaległych w przypadku tych co już nie pracują są znacznie niższe niż pracujących, bo takie mamy sądy i władze.To jest nielogiczne , ale nie dla sądów i rządzących, oni chcą urwać z tych 700 milionów jak najwięcej a emerytom wypłacić jak najmniej, tak to niestety wygląda.
Panie Krzysztofie, moim zdaniem, to jest jednostkowa sprawa dotycząca osoby, której ZUS przywrócił świadczenie emerytalne i SA potwierdził jej prawo do wypłaty zaległych emerytur. A więc grupa osób będąca w podobnej sytuacji może z tego skorzystać. Nie można jednak na tej podstawie twierdzić, że osoby będące już na emeryturze nie skorzystają z wyroku TK - przecież im zawieszono wypłacanie emerytury na postawie tej samej ustawy niezgodnej z Konstytucją.
A teraz wybiórczo mają korzystać niektórzy?
Nie można tej interpretacji SA w konkretnej sprawie uogólniać i wprowadzać zaniepokojenie pozostałych petentów. Przepraszam - Daniela
Anonimowy 15 marca 2013 16:42
Danielo nie przejmuj się tym co pisze Pan K ,Ponieważ on jest zainteresowany podobnymi przypadkami do przypadku jego żony. Wejdż na zakładkę o wygranych i tam zobaczysz,że wiele osób -emerytów dostało pozytywny wyrok a z przecieków wynika, ze Już emeryci mają duże szanse na odzyskanie zaległych.Już kilka razy na blogu odpowiadałam Ci ,ze takich jak ty jest bardzo dużo.
Krzysztof 15 marca 2013 17:44
Anonimowy z 16:42
No to proszę mi pokazać choć jedną sprawę wygraną przez emeryta, który:
a.) przeszedł ostatecznie na emeryturę miedzy
1.10.2011 r, a 22.11.2021
b.) miał naliczenie przed 8 stycznia 2009 r.
nie znalazłem takiej wygranej ani na portalu sądów powszechnych, ani nikt taki się nie pochwalił na blogu, że wygrał sprawę.
Ja wiem anonimowa/y z 16:42, że Ty mnie nie cierpisz, ale jak coś piszesz to się najpierw zastanów czy nie piszesz głupot.
Krzysztof 15 marca 2013 17:52
Przepraszam Cię ale będę brutalny, na razie szanse na wygranie sprawy w sądzie przez osobę sprzed 8 stycznia i już nie pracującą są w zasadzie zerowe, bo tak orzekają niestety polskie niezawisłe i zupełnie nieobliczalne i nieprzewidywalne sądy. Takie osoby swojej szansy mogą upatrywać jedynie albo w skardze do ETPCz, albo jeśli powstanie ta ustawa rekompensacyjna o której mówił wiceminister MPIPS w wywiadzie w Rzeczpospolitej.
To nie jest jednostkowa spraw jeśli chodzi o ZUS bo ZUS wszystkim pracującym wznowił bieżące świadczenia i tylko stanowi dla nich szansę, ze znajdzie się taki sąd jak ten w Rzeszowie i przysądzi im także zaległe. Pomimo, że masz rację w tym co piszesz to skorzystać mogą rzeczywiście tylko niektórzy. Może się jeszcze jedna rzecz zdarzyć może powstać uchwała SN, która uzna tak jak Ty sądzisz i wtedy sądy nie będą mogły tak orzekać jak do tej pory w sprawach tych "sprzed", ale to wróżenie z fusów.
Anonimowy 15 marca 2013 18:04
Przeczytaj wpis z godz. 16:39 i przestań się mądrzyć
Anonimowy 15 marca 2013 18:26
Chyba się nie mylę .Daniela Jest z grupy Po * stycznia.Danielo Odezwij się.
Po 8 stycznia
Anonimowy 15 marca 2013 19:09
Odpowiadam na pytanie z 18:26.
Niestety jestem z grupy sprzed 2009.
Tu spotkałam już tyle podziałów na tych sprzed i po, na tych co łączą pracę z pobieraniem emerytury i tych, którzy tylko mają emeryturę, ale wszystkich łączy ta sama, niekonstytucyjna ustawa, która spowodowała zawieszenie przyznanych emerytur. A sądy zamiast respektować wyrok TK - dzielą nas, jak chcą. Zakwestionowane przepisy przez TK powinny być unieważnione od chwili ich wejścia w życie - EX TUNC
i nie powinno być ŻADNYCH PODZIAŁÓW !!! Daniela
Panie Krzysztofie , a jednak jest osoba :)
2. Anna195213 lutego 2013 13:45
Dzisiaj odbyła się moja sprawa w SO Poznań.
Wygrałam .Wyrok korzystny
.Sąd nakazał wypłatę od 01.10.2011 do 31.07.2012 /od sierpnia 2012r przebywam na emeryturze/.
Pozdrawiam wszystkich zawieszonych i odwieszonych emerytów.
Myślę że będzie dobrze.
Jest również wygrana SO Kielce/wpis 13 III godz 18/49 w zakładce emerytura po 1X2011/
I następna osoba , co Pan na to ?
Sygnatura akt VU 97/13 SO w Kielcach
rocznik lipiec 1948
1.12. 2005 – wyliczona wcześniejsza emerytura i zawieszona
1,03.2009 – wyliczona powszechna emerytura i wypłata świadczenia,
01.10.2011 – wstrzymanie wypłaty
22.10.2011 - odwołanie do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych za pośrednictwem ZUS
9.12.2011 - sprawa w SO - negatywny prawomocny wyrok
15.12.2012. - wniosek do ZUS o wypłatę świadczeń zaległych wraz z odsetkami
12.01.2012 - Decyzja odmowna ZUS z pouczeniem, że skargę należy bezpośrednio kierować do SO,
17.01.2013 - skarga do SO
25.02.2013 - sprawa odroczona, nie stawił się ZUS oraz w Sądzie nie było mojej dokumentacji z ZUS
13.03.2013 - wyrok pozytywny ( nieprawomocny) Sąd zobowiązał ZUS do wypłaty zaległej emerytury wraz z odsetkami za okres od 1.10.2011r. - 31.07.2012 r. ponieważ od 1.08.2012 nie pracuję i jestem na emeryturze,
Krzysztof 15 marca 2013 20:15
bardzo się ciesze , że w Sądach Okręgowych wasze sprawy zakończyły się pomyślnie. Ale to dopiero początek drogi. O zwycięstwie można będzie mówić dopiero jak Sądy Apelacyjne pooddalają apelacje ZUS-u od Waszych wyroków, a ten na pewno je poskłada. Powinienem był dopisać w moim poście, że chodzi o Sądy Apelacyjne, a tam jak dotąd wygranej nie ma , a dopiero wyrok SA jest prawomocny
Sygn. akt III AUa 435/12 Dnia 22 listopada 2012 r.
Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i poprzedzającą go decyzję organu rentowego nakazując wypłatę emerytury ubezpieczonej od dnia 1 października 2011 roku, albowiem wyrokiem z dnia 13 listopada 2012 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt K 2/12, Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności art. 28 ... w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 roku bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa, wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i umorzył postępowanie w pozostałym zakresie.
Sąd Apelacyjny podkreśla, że w niniejszej sprawie rozstrzygnięcie Sądu I instancji dotyczyło sytuacji ubezpieczonej, która nabyła prawo do emerytury z dniem 6 lutego 2010 roku
(a zatem przed dniem 1 stycznia 2011 r.),w oparciu O
art. 103a ustawy ...
W związku z powyższym zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji nie mógł się ostać,
skoro przepis art. 103a ustawy ... został usunięty z porządku prawnego, co w chwili orzekania przez Sąd Apelacyjny nie mogło pozostać niedostrzeżone.
Baszka 15 marca 2013 22:58
Przeczytałam jeszcze kilka wyroków pozytywnych dla emerytów i często powtarza się stwierdzenie
"Sąd Apelacyjny podkreśla, że w niniejszej sprawie rozstrzygnięcie Sądu I instancji dotyczyło sytuacji ubezpieczonej, która nabyła prawo do emerytury z dniem...(a zatem przed dniem 1 stycznia 2011 r.). Gdyby sądy uważały, że wyrok TK obejmuje swym działaniem tylko tych od 9 stycznia 2009r. do 31 grudnia 2010r , to podkreśliłby od - do, skoro już podkreślał...
IWONA 15 marca 2013 15:09
Panie Krzysztofie ja mam sprawę o wznowienie postepowania w SO 19.03.(bardzo sie boję) jestem przed 08.01. więc to "kopytko" narazie mnie nie dotycz? Chyba dopiro w SA? Tak na szybkiego przeczytałam i sama nie wiem.... Pozdrawiam IWONA
Krzysztof 15 marca 2013 15:20
Tak Iwono, dopiero jak przegrasz w SO to Ci może posłużyć do napisania apelacji, choć można i zrobić z tego pismo procesowe i wysłać do SO. Pytania, masz wypłacane bieżące?, ograniczyłaś roszczenie tylko do zaległych? na piśmie? wysłałaś to pismo do SO?
IWONA 15 marca 2013 16:53
Panie Krzysztofie, tak mam wypłacane bieżące, ograniczyłam roszczenie tylko do zaległych i wysłałam do SO Olsztyn.Sprawe mam już 19 marca więc chyba już nie zdąże napisać takie pismo procesowe(zresztą nie wiem jak przerobić).Jestem przed 8 stycznia więc chyba przegrana mimo wszystko.Co Pan sądzi? Pozdrawiam IWONA
Anonimowy 15 marca 2013 23:48
Iwona więcej optymizmu. Ja jestem z przed 8 stycznia i nie pracuję od 28,08.2012 r. Sprawę miałam w SO w Kielcach 25.0.2013 i drugą 13.03.2013. Wygrałam zaległą z odsetkami. Wyrok na razie jest nieprawomocny.
Mój kolega w SO w Kielcach miał rozprawę 25.02.2013 i wyrok: wypłata zaległej z odsetkami.
20.03.2013 ma zadzwonić do Sądu i dowiedzieć się czy wyrok jest prawomocny.
Kolega pierwsze naliczenie miał w 2008r. i nie pracuje od 1.07.2012r.
Anonimowy 15 marca 2013 15:11
Bardzo dziękuję Panie Krzysztofie myślę że wielu emerytom ułatwi to sprawę. Pozdrawiam Ania ze Szczecina
Mam skargę o wznowienie 25.marca w Sądzie Apelacyjnym. W piśmie procesowym, które złożę wg. "kopytka" mam wątpliwość dotyczącą zakończenia pisma. Nie wiem bowiem po słowach :
" zmienić zaskarżony wyrok - jakiego wpisać sądu Apelacyjnego czy Okręgowego ? czy tych obu sądów. Wszystko przed tymi słowami i po nich jest dla mnie jasne.
Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam. Ola.
Olu, oczywiście Sądu Apelacyjnego bo z tego co piszesz , to tym sądzie przegrałaś i do tego sądu czyli Apelacyjnego wniosłaś skargę.
Bardzo dziękuję za informację. Pozdrawiam. Ola.
Anonimowy 16 marca 2013 00:23
Najlepiej wnieść o zmianę wyroku sądu apelacyjnego , i poprzedzającego go wyroku sądu okręgowego , oraz poprzedzajacej go decyzji organu rentowego.
Anonimowy 15 marca 2013 16:19
Emerytura wzniowiona.Nie odwolywalam sie do sadu,co mam zrobic jezeli dostane z zus decyzje odmowna dot zaleglej, ponieawz do tej pory nie otrzymalam wstrzymujacej z dnia 1,X,2001
Anonimowy 15 marca 2013 18:17
Więc proszę poczekać na decyzję, tam jest pouczenie w sprawie odwołania się od otrzymanej decyzji.
dotgodz 16;19 1.X.2011
pomylka 1,x,2011
DLA TYCH CO NIE CHCIELI UWIERZYĆ W INFORMACJE PODANA PRZEZ PANA KRZYSZTOFA W DNIU 8 MARCA 2013 R NA BLOGU!!!!!!!!!!!
zatytułowaną: "Będą decyzje ZUS odmawiające wypłaty zaległych świadczeń"
W dniu dzisiejszym otrzymałam taką decyzję
z dnia 12 marca 2013 z ZUS Oddział Gdańsk Inspektorat w Tczewie
Treść dokładnie taka sama jaką podał Pan Krzysztof więc wszystko jasne. Nic dodać nic ująć.
Osoby , które obraziły Pana Krzysztofa powinni go przeprosić, bo pisał prawdę.
Dodam, że nie odwoływałam się do Sadu w sprawie zawieszonej emerytury.
Anonimowy 15 marca 2013 20:56
Wznowiona emerytura od 22.11.2012 r. sprawa w grudniu wznowiona w SO, czekam na wezwanie. Dzisiaj zawiozłam do ZUS Rp-7 za rok 2012. Rację miał Pan Krzysztof. Pani pokazała mi przygotowaną decyzję odnośnie zaległych emerytur.- oczywiście odmowną. Odczytała nawet wytyczne, że w przypadku pozytywnych decyzji sądów, ZUS ma składać apelacje lub kasacje. To jednak będzie ciernista droga.
Baszka 15 marca 2013 23:51
Przetarta;) Trudno, sądy też dla ludzi, prawnicy też nie chcą na bezrobocie... Ciągle czekam, zaglądam do skrzynki, a tam różności, ale nie od mojego ukochanego!!! ZUS nadal milczy;(
Baszak 15 marca 2013 23:54
Czy Rp7 nie powinno być w lutym? Już wszystko mi się poplątało... Więc DOBRANOC, ja lulu. Miłych snów dla wszystkich wiszących.
Dodam jeszcze , że decyzja została przesłana przez ZUS listem zwykłym.(tzn. nie poleconym, nie zpo)
Jak mi wiadomo, to decyzje wysyła się zpo, a przynajmniej poleconym.
Wszystkie decyzje ZUS wysyła zwykłymi listami
Grażka 15 marca 2013 19:42
To proszę mi wytłumaczyć jak rozumieć pouczenie"od deczyzji służy prawo wniesienia odwołania w terminie 30 dni od daty jej otrzymnaia". I tak ZUS wysyła deczję listem zwykłym - zna datę wysyłki a jaką datą będzie dla ZUS data otrzymania przeze mnie wysłanej decyzji. Jaką będą mieć pewność, że wysłaną decyzję otrzymałam. Jaką przyjmują datę uprawomocnienia się decyzji. Z własnego doświadczenia - informuję, że deczyzji wstrzymującej w 2011 r. nie otrzymałam.
Tu jest słuszna uwaga.
Dlatego do mojego wpisu dodałam, że decyzja została wysłana listem zwykłym, a decyzje ZUS powinien wysłać listem zpo, szczególnie w przypadku gdzie należy pilnować terminu.
Moja decyzja odmowna jest datowana na 12 marca , a otrzymałam 15 marca.Od jakiej daty mam liczyć 30 dni.
W przypadku gdy adresata nie ma w domu, bo wyjechał ,a list leży w skrzynce pocztowej, wróci nie wiadomo kiedy, to co ???? Już słyszę, ale Pani nie zmieściła się w terminie. Żenada.
Pracuję w Urzędzie, ale wszystkie sprawy terminowe wysyła się zpo, to jest potwierdzenie dla mnie, że odebrał adrest, a nie dotrzymał terminu.
Anonimowy 18 marca 2013 09:21
Proszę o wzór pisma do Sadu Okręgoweo o zwrot zaległych Anna
Anonimowy 15 marca 2013 16:52
Jeżeli Zus złożył apelację od wyroków to można podejść do Sądu i poprosić o swoje akta i przeczytać, czym Zus motywował swoją apelację i przygotować się na swoją rozprawę, sąd musi ustosunkować się do słów zawartych w apelacji jak i „dorzucić swoje trzy grosze”
Krzysztof 15 marca 2013 17:58
Jeśli ZUS łożył apelację od wyroku SO to sąd ma obowiązek wysłać to drugiej stronie, a strona ma prawo na tę apelację odpowiedzieć, i dopiero na rozprawie sąd może te "trzy grosze " dorzucić
Najczęściej strony dostają te „pisma” na 3-4 tygodnie przed rozprawą razem z terminem rozprawy. A tak już wcześniej można wiedzieć, co w „trawie piszczy” i być na bez nerkówki przygotowanym.
Małga 15 marca 2013 18:09
ZUS musiał złożyć apelację w dwóch egzemplarzach. Jeżeli sąd apelację przyjmie, to strona otrzyma ją listownie za potwierdzeniem i będzie miała termin 2 tygodni (jeżeli się nie mylę) na ewentualne pisemne ustosunkowanie się. Nie trzeba z tym iść do sądu.
Panie Krzysztofie,byłabym bardzo wdzięczna,gdyby udzielił mi Pan odpowiedzi na kilka pytań.Przypomnę swoją sytuację:6.02. wygrałam w SO w Białymstoku,5.03.2013r.otrzymałam z sądu odpis apelacji wniesionej przez ZUS.Po dzisiejszych wpisach na blogu postanowiłam odpowiedzieć na apelację.Nie składałam wniosku o wydanie wyroku z uzasadnieniem,gdyż chciałam na moment zapomnieć o sądach i nabrać sił do dalszej walki.Dzisiaj na portalu orzeczeń sądowych znalazłam swój wyrok z uzasadnieniem (V U 2145/12.Zacytuję kilka zdań z tegoż wyroku:"Zgodnie z poglądem SN,wyrok TK jest w zasadzie skuteczny ex tunk...,odzyskuje zatem moc poprzedni stan prawny."Podanych jest kilkanaście sygnatur wyroków SN od 2003 do 2oo9r.Przy sygnaturach jest skrót"niepubl".Chciałabym dowiedzieć się ,jak zatytułować swoje pismo i czy można zacytować kilka zdań z wyroku.Na pewno wykorzystam uzasadnienie podanego dziś wyroku,gdyż też jestem z tych sprzed 2009r.Serdecznie pozdrawiam.Bożena
Małga 15 marca 2013 18:24
Panie Krzysztofie, jestem w podobnej sytuacji jak p. Bożena. W SO wygrana stycznia (pierwsze naliczenie 2006) - już o tym do Pana i na blogu pisałam. Czekam teraz na pismo apelacyjne ZUS i szykuję się do batalii. Przyłączam się do prośby p. Bożeny.
Małga 15 marca 2013 18:25
wygrana stycznia, do końca lutego nie było uzasadnienia wyroku.
Małga 15 marca 2013 18:30
Ma być 4 stycznia
Krzysztof 15 marca 2013 20:18
Dziewczyny, napiszcie do mnie w tej sprawie na maila
Anonimowy 15 marca 2013 18:20
A może oddelegujemy kogoś na to spotkanie w imieniu Zawieszonych?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13569445,Powstaje_Platforma_Oburzonych__Co_musicie_o_niej_wiedziec.html
Anonimowy 15 marca 2013 20:07
Wszyscy jadą na ZUS a może warto się przyznać do własnej głupoty dlaczego jestem emerytem z przed 8.01.2009r bo JESTEM,bo ustawa ta czyli pozwalająca na łączenie pracy z emeryturą jest z dnia 21.11.2008r więc przed tą datą wystąpiłem o emeryturę świadomy skutku .
Anonimowy 15 marca 2013 20:21
Byłeś świadomy Twoje zmartwienie, ja składałam w grudniu 2008 r. mając w nosie zawieszenie bo wiedziałam od 21 listopada że będzie po nowym roku można łączyć pensję i emeryturę. I co Ty na to mądralo?
Anonimowy 15 marca 2013 20:57
Do anonima z 20:21.Bzdury Pan pisze.Większość obecnych pracujących emerytów nie była świadoma w 2008r,że w 2009r. będzie można pracować i pobierać emeryturę.Ja w pażdzierniku 2008r.skończyłam 55 lat, naliczyłam emeryturę,gdyż obawiałam się,że mogę stracić prawo do wcześniejszej emerytury.Straszono i radzono,by naliczyć i zawiesić.Trochę chorowałam i chciałam mieć ten komfort,że jeśli poczuję się gorzej,w każdej chwili będę mogła przejść na emeryturę.Większość ze względu na niestabilność przepisów naliczyła wcześniej,a nie z cwaniactwa.Bożena.
Anonimowy 15 marca 2013 21:25
Pani Bożeno słuszna racja.
Ja też naliczyłam w 2008, bo skorzystałam z wcześniejszej.
Anonimowy 15 marca 2013 21:48
Mam pytanie do wypowiedzi >> "ja składałam w grudniu 2008 r. (...) bo wiedziałam od 21 listopada że będzie po nowym roku można łączyć pensję i emeryturę."
Zakładamy, że emeryt wie w lutym, że od 1 marca będzie można przeliczyć jego emeryturę od nowej kwoty bazowej, która już w lutym jest dobrze wszystkim znana. Dlaczego zatem czeka cierpliwie do 1 marca ze składaniem wniosku o przeliczenie a nie składa w lutym tłumacząc, że nie ważne kiedy składa, bo on i tak wie, że dopiero od marca będzie miał tę nową kwotę bazową?
i tak samo jest z każdą inną ustawą (niekoniecznie zusowską), każda z nich z góry określa od kiedy obowiązuje i nie może "zahaczać" o wszystkie wnioski, które były składane pod rządami innego istniejącego w dniu składania wniosku przepisu.
Tu nie ma dowolności.
Nie oczekuję odpowiedzi na swoje pytanie. Wpis-przykład jest podany do indywidualnych przemyśleń.
Anonimowy 16 marca 2013 08:22
Zupełnie nietrafione porównanie. ZK porównuje sytuacje powtarzalną i dobrze znaną (nowa kwota bazowa co roku - zgodnie z od dawna obowiązującym przepisem ) , a z drugiej strony sytuacja niepowtarzalna , występująca pierwszy , i jak dotąd jedyny raz. Do tego ZK myli wniosek o ustalenie uprawnień emerytalnych z wnioskiem o emeryturę.
Z.K. niczego nie miesza, ponieważ Z.K. bardzo dokładnie zna ustawy, o których się tu dyskutuje, w tym ustawę o emeryturach i rentach, a ta w swojej treści dokładnie precyzuje czym jest "prawo", "warunek", "wypłata" i "wniosek" (i o co wniosek).
Ps. Waloryzacje kwotowe też są jednorazowymi zdarzeniami a jednak niektórzy mimo jednorazowej zmiany przepisu i tak czekali na dzień 1.03.2012, by złożyć wniosek o przeliczenie od nowej kwoty bazowej a nie składali go w lutym. Na tym czekaniu w ubiegłym roku do marca też akurat niektórzy stracili, ale pewnie nie wiedzą o tym, czym "zła" data złożenia wniosku zaskutkowała u nich.
Taka przestroga na przyszłość - szczególnie przy zmianie ustaw i przepisów: nie należy mieć ich "w nosie" ale je dokładnie przeczytać i przyłożyć do swoich sytuacji a nie kierować się ogólnie panującym "trendem" lub stereotypami.
Krzysztof 16 marca 2013 12:38
Tak Tak Panie Z.K., a zwłaszcza wypowiadać się tak jak Pan kiedy Pan pisał o emerycie "co to był świadomy i nie protestował, że mu zawieszają"
I jak się ma Pańskie rozmownie i próba przekonywania do teorii podziały na tych do 8 stycznia i tych po, do uzasadnienia sądu które posłużyło do opracowania wzoru "kopytka"
To pytanie może mi Pan zadać, Panie Krzysztofie, dopiero po zakończeniu "swojej" sprawy, bo na razie o żadnym wyniku nic Pan w istocie nie wie. Z.K.
Krzysztof 16 marca 2013 13:21
Szanowny Panie Z.K. kiedy wreszcie przestanie Pan zamieszać na tym blogu Swoje nieprawdy ???? Napisał Pan:
„Z.K. niczego nie miesza, ponieważ Z.K. bardzo dokładnie zna ustawy, o których się tu dyskutuje, w tym ustawę o emeryturach i rentach, a ta w swojej treści dokładnie precyzuje czym jest "prawo", "warunek", "wypłata" i "wniosek" (i o co wniosek).”
Otóż Panie Z.K. łże Pan jak z nut. Nigdzie w żadnym miejscu wyrażenia o których Pan pisze nie zostały zdefiniowane w ustawie o emeryturach i rentach z FUS!!!!!
Chociaż w Art. 1. mówi się, że:
3) zasady i tryb przyznawania oraz wypłaty świadczeń."
to w zasadzie nigdzie ani te warunki ani zasady ustalania, przyznawania czy wypłaty nie zostały zdefiniowane
Jedynie w Art. 4. ustawy napisano:
1) emeryt – osobę mającą ustalone prawo do emerytury, w tym do emerytury częściowej”
i jest jedna jedyna rzecz zdefiniowana w tej ustawie
w Art. 100. ustawy określono:
"1. Prawo do świadczeń określonych w ustawie powstaje z dniem spełnienia wszystkich warunków wymaganych do nabycia tego prawa"
to warunki nigdzie nie są zdefiniowane tylko opisane w różnych artykułach
a w Art. 116. stwierdzono:
"1. Postępowanie w sprawach świadczeń wszczyna się na podstawie wniosku zainteresowanego, chyba że ustawa stanowi inaczej."
to rzeczywiście można uznać to za definicję ale nie samego „wniosku”
Jeżeli nadal twierdzi Pan, że to napisał Pan o dokładnym sprecyzowaniu czym jest "prawo", "warunek", "wypłata" i "wniosek" (i o co wniosek) jest prawdą to proszę to z ustawy przekopiować i wkleić na blog
Inaczej będę twierdził, że jest Pan zwyczajnym kłamcą i świadomie wprowadza Pan blogowiczów w błąd
Gdyby wyrażenia o których pisze Pan rzeczywiście były by zdefiniowane, były bezsporne i polskie sądy nie mogłyby, podobnie jak Pan dzielić emerytów na tych „przed” i „po” i zniknęłaby większość naszych obecnych problemów
Anonimowy 15 marca 2013 20:15
Krzysztof15 marca 2013 17:44
przykro ale się Pan myli Panie Krzysztofie!
jednak jest osoba :)
Anna195213 lutego 2013 13:45
I podejrzewam ,że jest jeszcze wiele takich osób
Jest jeszcze SO Białystok sygn.V U 2145/12
Krzysztof 15 marca 2013 20:24
Więc proszę o ujawnienie się takich osób, ale powtarzam pisałem to już wcześniej, nie chodzi o Sądy Okręgowe, tylko o Sądy Apelacyjne. o tych osobach wiem doskonale dla kilku już pisałem odpowiedzi na apelacje ZUS.
Anonimowy 15 marca 2013 20:27
A jaka jest róznica między SO a SA ?
Chodzi Panu tylko o te osoby które wygrały w SA
są przed 2009 i juz są na emeryturze?. Bo wyraźnie Pan tego nie napisał
Anonimowy 15 marca 2013 20:50
O Boże znów zaczyna się kręcić w głowie! najpierw Ci sprzed i po . Teraz Ci co są już na emeryturze !! A jaka jest róznica , gdzie taki podział jest .? Panie Krzysztofie proszę o wyjaśnienie , bo się gubię. O co tu chodzi? Czy my czasem sami nie wprowadzamy chaosu ?
Anonimowy 15 marca 2013 21:12
Do Eli 20:27
SO jest to Sąd Okregowy
SA - Sad Apelacyjny
Te nazwy przewijają się we wszystkich wpisach emerytów, którzy się odwołują do Sadu o zawieszone.
Anonimowy 16 marca 2013 00:04
Ja jestem z przed 8 stycznia i nie pracuję od 28,08.2012 r. Sprawę miałam w SO w Kielcach 25.0.2013 i drugą 13.03.2013. Wygrałam zaległą z odsetkami. Wyrok na razie jest nieprawomocny.
Pani Krystyno, bardzo proszę o pomoc w sprawie napisania odwołania do Sadu Okręg. w związku z wypłatą zaległych emerytur.Nie bardzo wiem jak to zrobić - proszę o wskazówki. Pozdrawiam.Ewa.
Anonimowy 17 marca 2013 09:50
Do Pani Krystyny z dnia 16.03
proszę o kontakt na mariakamo@interia.pl,
Co znowu nowy podział?
Anonimowy 15 marca 2013 20:59
Panie Krzysztofie pisząc ten pozew, Pan dokonał nastę pnego podziału.
"Można by powziąć pewną wątpliwość, czy ja, jako osoba która prawo do emerytury nabyła od dnia …………….. 200….r. należę do tej grupy emerytów, do których w świetle orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, art. 103a nie ma zastosowania.
Wątpliwości te jednak zostały usunięte poprzez działania organu rentowego, który decyzją z dnia ………… 2013r. wznowił mi wypłatę świadczenia od 22 listopada 2012r. i tym samym przesądził, że należę do tej grupy emerytów, którym świadczenie winno być wypłacane, pomimo nierozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz którego praca była świadczona bezpośrednio przed nabyciem prawa do emerytury"
sugeruje Pan sądom , ze można skreślić osoby już będące na emeryturze,
Uważam,że nie jest to w porzadku do emerytów już nie pracujących.
I czemu to służy ?
Krzysztof 15 marca 2013 21:25
Magdo to jest uzasadnienie sądu w Rzeszowie w wygranej sprawie osoby "sprzed". Do jasnej cholery ja nikogo nie skreślam, to polskie sądy skreślają,ja po prostu próbuję wykorzystać to co napisał ten sąd aby pomóc pewnej grupie osób. A jeśli chodzi o osoby już na emeryturze to tak odpisałem Danieli:
"Danielo
To nie jest jednostkowa spraw jeśli chodzi o ZUS bo ZUS wszystkim pracującym wznowił bieżące świadczenia i tylko to stanowi dla nich szansę, że znajdzie się taki sąd jak ten w Rzeszowie i przysądzi im także zaległe. Pomimo, że masz rację w tym co piszesz to skorzystać mogą rzeczywiście tylko niektórzy. Może się jeszcze jedna rzecz zdarzyć może powstać uchwała SN, która uzna tak jak Ty sądzisz i wtedy sądy nie będą mogły tak orzekać jak do tej pory w sprawach tych "sprzed", ale to wróżenie z fusów.
Czy chcemy czy nie jesteśmy w rożnych grupach osób po nieszczęsnym artykule w Gazecie Prawnej.
A ja niczego sądom nie sugeruję, bo sędziowie naszego bloga na 99,999% nie czytają, uważają się za kastę wyższą. Czy we wszystkim do diabła trzeba węszyć i szukać potwierdzenia jakichś swoich teorii spiskowych? Chyba naprawdę trzeba przestać pisać na blogu bo coraz więcej czytających bez zrozumienia
Krzysztof 15 marca 2013 21:11
Nie ma żadnego nowego podziału te ostatnie posty są związane z wpisem z godz 15:06 zrobionym przez Danielę
Anonimowy 15 marca 2013 21:15
Panie Krzysztofie, podziwiam Pana skąd Pan bierze tyle cierpliwości.
Anonimowy 15 marca 2013 21:31
Tak pan Krzysztof ma cierpliwość. Ale ten blog jest po to ,że jak ktoś ma watpliwości to zadaje pytanie. Anonimie nie popadaj w uwielbienie. My doskonale wiemy ile Pan Krzystzof dobrego robi, ale też staramy się myśleć.
Do 21:31
Czytam ten blog, bo jestem zawieszona, ale bez sądowa no i oczywiście jedna z pierwszych, która otrzymała decyzję odmowną z ZUS co do wypłaty zawieszonej.
Wpis RF to jest mój.
Nie popadam w żadne uwielbienie, ale niektóre wpisy dają dużo do życzenia. To tyle miłego dnia.
Też myślę jak za to się zabrać.Poczekam mam 30 dni.
Więcej luzu dla wszystkich.
Anonimowy 15 marca 2013 21:26
Czy nie można napisać:"Wątpliwości te jednak zostały usunięte poprzez działania organu rentowego,który odwiesił wypłatę świadczenia wszystkim emerytom,zarówno tym sprzed 9 I 2011 jak i po 9 I 2011 i tym samym przesądził,że wszystkim,którzy pobierali wcześniej świadczenia,pomimo nierozwiązania stosunku pracy ,winny być wypłacone......"
Krzysztof 15 marca 2013 21:36
Przepraszam, ale mam już dość tego czepiania się i wyszukiwania w tym co piszę jakichś podtekstów, czegoś ukrytego między wierszami. A czegoś takiego po prostu nie ma. Jest mi strasznie przykro, że są osoby nie potrafiące czytać ze zrozumieniem. Nie ma rzeczy uniwersalnych, jak jakieś pismo jest dla określonej grupy to jest tylko dla tej grupy a nie dla wszystkich.
"Jak coś jest do wszystkiego to znaczy że jest do niczego."
Bardzo proszę jak ktoś ma problem proszę pisać do mnie na maila, może takie osoby jak Pani Magda zastąpią mnie na blogu, życzę powodzenia.
Anonimowy 16 marca 2013 07:54
Panie Krzysztofie...świat jest podzielony...Wystarczy sobie przypomnieć, dlaczego mamy teraz Wielki Post.....i "robić swoje", bo jest to naprawdę godne szacunku. Ilekroć Pan wychodzi z jakąś cenną i pracochłonną poradą, pojawiają się i przyjaciele i zawistnicy i nie ma się co łudzić,że to się zmieni, ważne ,że są Ci pierwsi. Jest Pan twórcą i mózgiem tego bloga, bez Pana szybko by się to rozleciało...więc nie dać się..A
Anonimowy 16 marca 2013 11:00
Prawników w Polsce jest od groma więc proszę się zgłosić do któregoś o poradę i do niego tak się mądrować jak do Pana Krzysztofa.Sami nie potraficie nic zrobić w swojej sprawie ale nabzdyczać się to idzie wam świetnie.Każda sprawa jest inna i nie może być tak ,że Pan Krzysztof pisze gotowce,które pasują do każdej sytuacji.Podziały nie mają tu żadnego znaczenia bo to sąd w wyroku określa co uważa po zapoznaniu się z aktami danej sprawy.I choćby nie wiem ile wyroków innych było pozytywnych w podobnej sprawie to i tak może zdarzyć się ,że akurat wasz będzie negatywny. Wtedy nie ma co się obrażac tylko dalej dochodzić swoich racji w sądach.Brać prawnika , płacić i wymagać a nie nadymać się na tym blogu tylko dlatego,że ktoś pisze nie po waszej myśli.Trochę rozsądku niech ta kasa o którą tak walczycie nie przesłoniła wam świata. Panie Krzysztofie proszę nie zwracać uwagi na tych śmiesznych atakujących - nie warto.
Anonimowy 16 marca 2013 15:59
Popieram wpis, też mi się NIE PODOBA zachowanie niektórych emerytów.
Napisałam,że podziwiam P. Krzysztofa za cierpliwość, to też dostałam. - "kontrę"
Oczywiście, komu się nie podoba i sam wie lepiej, to niech idzie prywatnie do prawnika i mu przygotuje.
Urzędy maja na etacie Radców Prawnych.
Kończę pozdrawiam spokojnej niedzieli RF
Ulu o jakim Ty myśleniu piszesz? Jak sama widzisz niektóre osoby mają problem z czytaniem ze zrozumieniem.Jestem naprawdę zdumiona kto je jeszcze zatrudnia.Przykro mi,że to musiałam napisać,ale taka jest prawda. Pan Krzysztof w tej sytuacji rzeczywiście ma anielską cierpliwość.Pozdr. T.K.
Anonimowy 15 marca 2013 22:01
Panie Krzysztofie na głupotę nie ma lekarstwa i proszę nawet na takie niedorzeczne wpisy nie odpowiadać.Pozdrawiam.Iga1.
Anonimowy 15 marca 2013 22:19
Do anonima z 21.43: dotąd nie wiedziałam,że ZUS jest dla emerytów,którzy pobierają jak piszesz "gołą" emeryturę - pracodawcą.T.R.
Baszka 15 marca 2013 23:30
Być może już ten wyrok tu był, ale bardzo mi się podoba, więc do poczytania:
http://orzeczenia.bialystok.so.gov.pl/content/103a/150505000002521_V_U_002093_2012_Uz_2013-02-08_001
...Obecnie, z mocy orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, nie obowiązuje art. 28 ustawy z 16 grudnia 2010 r. Oznacza to, że w przypadku osób, którym emeryturę przyznano przed 1 stycznia 2011 r., a które kontynuują zatrudnienie istniejące przed przyznaniem emerytury, nie ma podstaw do zawieszenia emerytury.(!!!)
Zgodnie z poglądem przeważającym w orzecznictwie Sądu Najwyższego,wyrok Trybunału Konstytucyjnego stwierdzający niezgodność przepisu ustawy z Konstytucją jest w zasadzie skuteczny ex tunc, tj. od dnia wejścia w życie zakwestionowanego przepisu, chyba że co innego wynika z sentencji wyroku (zob. uchwała z dnia 3 lipca 2003 r., III CZP 45/03, OSNC 2004, nr 9, poz. 136, wyrok z dnia 9 października 2003 r.,.. i jeszcze duuuuużo)...
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, w którym orzeczono niezgodność z Konstytucją przepisu przejściowego, stwierdzającego, że „nowy” przepis ma zastosowanie do stosunków prawnych w całości ukształtowanych na podstawie zdarzeń zaistniałych sprzed wejścia tego przepisu, wywołuje skutek ex tunc, co oznacza, że „nowy” przepis nie ma zastosowania do sytuacji prawnej określonej przepisem, który utracił moc na podstawie orzeczenia Trybunału.
W odniesieniu do takiej sytuacji „moc odzyskuje” zatem poprzedni stan prawny ze skutkiem wstecznym.(!!!)
Za takim rozumieniem przemawia sens instytucji wznowienia postępowania. !! Gdyby nawet przyjmować, że orzeczenie ma skutek ex nunc, to jednolicie - także w doktrynie - przyjmuje się, że do sytuacji wznowienia postępowania orzeczenie Trybunału ma skutek ex tunc.
Jeżeli podstawę wznowienia stanowi oparcie
rozstrzygnięcia na akcie normatywnym uznanym
następnie przez Trybunał Konstytucyjny za
niezgodny z Konstytucją, rozpatrywanie sprawy
powoduje konieczność uwzględnienia innego stanu prawnego w takim zakresie,w jakim wpływa on na orzeczenie wydane w tym postępowaniu.
Kwestię wznowienia wypłaty świadczenia reguluje art. 135 ustawy emerytalnej:
1. W razie ustania przyczyny powodującej wstrzymanie wypłaty świadczenia....
Przepisy powyższe nie mają zastosowania w niniejszej sprawie. Nie można bowiem uznać, że ustała przyczyna wstrzymania wypłaty określona w art. 134 ustawy emerytalnej. Nie ustały przecież okoliczności powodujące zawieszenie wypłaty, bowiem okoliczności te nie zmieniły się.
Na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego
przyjąć należy fikcję prawną, że przyczyna
(prawna) wstrzymania wypłaty nigdy nie istniała.
W tym stanie rzeczy skarga jest zasadna i dlatego na podstawie art. 412 § 2 k.p.c. w zw. z art. 477 14 § 2 k.p.c. orzeczono jak w punkcie 1 i 2 wyroku. (czyli 1.wypłata od 1 X 2011, 2.odsetki do ZUS )
Ciekawe,trafne i udane uzasadnienie wyroku.
Krystyna 2008 16 marca 2013 09:18
Panie Krzysztofie, szkoda zdrowia proszę tych co się czepiają przepraszam za wyrażenie OL.....Ć. Jest Pan nam bardzo potrzebny i kolejny raz serdecznie Panu, Admince i Panu Marianowi za okazana pomoc dziękuje.
Anonimowy 16 marca 2013 09:35
Szanowni Państwo,przyjmijmy zasadę nie komentowania wszelkich obraźliwych wpisów. One wtedy same się zredukują. Milczenie staje się wtedy złotem.Dorka
Krzysztof 16 marca 2013 11:15
Tu nie chodzi o wpisy obraźliwe, bo te rzeczywiście trzeba olać, ale o wpisy przepraszam za wyrażenie "inteligentnych inaczej" tych co nie wynieśli ze szkoły umiejętności czytania ze zrozumieniem.
Nikt nic nie poradzi na to, ze panie Magda i Daniela, które jak rozumiem przeszły na emerytury przed wyrokiem TK są w takiej sytuacji w jakiej są. Szanse na zwrot zawieszonych świadczeń mają niestety tylko Ci co powygrywają w sądach, czyli głownie ci po 8 stycznia, o ile sąd który dla nich orzeka nie przyjmie ważności wyroku TK ex nunc. Ci sprzed 8 stycznia póki co szanse mają minimalne, nie dlatego, że tak stanowi prawo tylko dlatego, że tak orzekają sądy. I niestety są to ci co jeszcze pracują i mają wznowione emerytury, bo mogą się powoływać na to że ZUS uznał,że obejmuje ich wyrok TK i te emerytury im wypłaca. A takie osoby jak panie Magda i Daniela, co wielką przykrością piszę, szanse na wypłatę zaległych świadczeń mają znacznie mniejsze, bo nie mogą się na to powoływać.
Jakąś nadzieją dla wszystkich może być ta ustawa rekompensacyjna, jeśli oczywiści powstanie. Czy to jest takie trudne do zrozumienia? Ja wiem dla takich osób to bolesne i krzywdzące, ale co na to można poradzić. Blog jest po to żeby pomagać, jednym da się pomóc, innym nie i nie jest to powód do permanentnej krytyki, bo coś nie jest dla mnie dobre, albo jest dla mnie wyraźnie niekorzystne, takie wpisy wprowadzają tylko zamęt
Panie Krzysztofie zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią informuję,że w precedensowej dla nas sprawie IIIAUa 1021/12/emerytura przyznana w 2008r/ do dnia 15 marca włącznie ZUS w Radomiu, po otrzymaniu /doręczeniu/ w dniu 14 stycznia 2013r uzasadnienia wyroku- NIE WNIÓSŁ KASACJI....To jest bardzo istotne bo w tym wyroku oparto się na zasadzie EX TUNC.
Anonimowy 16 marca 2013 13:29
Z wyroku: "ustalił wnioskodawczyni prawo do wcześniejszej emerytury od 1 września 2008 r., następnie decyzją z dnia 13 października 2010 r. ustalił prawo do emerytury z tytułu osiągnięcia wieku emerytalnego"
Którą z tych emerytur - NE(NEE) czy ENP(ENM) pobierała w dniu zawieszenia wnioskodawczyni?
Krzysztof 16 marca 2013 13:31
Serdeczne dzięki, to super wiadomość, Drogi Kolego Mariana. Przypuszczałem,, że tak będzie bo wielokrotnie już pisałem, że moim zdaniem nie ma żadnych podstaw prawnych na których można by oprzeć kasację. Podział na tych do 8 stycznia i po jest sztuczny i stworzony do "uwalania" emerytów, co ma być korzystne dla budżetu. I sądach apelacyjnych to niestety przechodzi, miedzy innymi dlatego, że środowisko sędziowskie jest wściekłe na TK za "uwalenie" wzrostu ich wynagrodzeń, ale przed SN uznali nie warto się wygłupiać. Choć nie wykluczam, ze w niektórych terenowych ZUS-ach znajdą się prawnicy którzy kasacje od takich wyroków napiszą
Krzysztof 16 marca 2013 14:08
Szanowny Panie Z.X.
Bardzo Pana proszę , niech przestanie nam na tym blogu wreszcie dokuczać. Ma Pan Swoją stronę internetową tam może Pan do woli wypisywać Swoje teorie. Na miłość Boską , jakie znaczenie ma czy emerytura ma taki czy inny symbol, czy jest emeryturą nauczycielską, czy inną ale wypłacana przez ZUS.?
I skąd ma to wiedzieć Kolega Mariana, który jako pracownik sądu jedynie sprawdzał czy ZUS złoży kasację czy nie.
W tej sprawie rodzaj emerytury nie ma żadnego znaczenia , zresztą SA tego nigdzie nie porusza.
Sprawa ma znaczenie z dwóch powodów: po pierwsze SA w Lublinie uznał działanie wyroku TK ex tunc, a nie jak chce RCL, MPiPS i ZUS ex nunc i ZUS się od tego nie odwołał, po drugie osoba której wyrok dotyczy jest "sprzed 8 stycznia" i to dla SA w lublinie nie miało znaczenia dla rozpoznania sprawy. Czyli orzekł ten sąd dokładnie odwrotnie niż Pan interpretuje wyrok TK.
Bardzo proszę niech Pan przestanie "mieszać"
Anonimowy 16 marca 2013 14:24
Z.K będąc biegłym w przepisach prawa emerytalnego nie powinieneś oczekiwać odpowiedzi na zadane pytanie.Odpowiedź doskonale znasz.
Anonimowy 16 marca 2013 14:29
Symbol ten ma akurat znaczenie, dla tych z Państwa, którzy w inny sposób nie potrafią oddzielić dat praw do 2 różnych emerytur. Emerytury z nowego systemu ENP i ENM, które pobierają niektóre czytelniczki bloga, nigdy przed 2009 r. nie istniały. Stąd moje pytanie, której z tych emerytur dotyczy wyrok, bo to jest bardzo ważne dla innych odwołujących się od wyroków.
Panie Krzysztofie, ja nie piszę tu wyłącznie dla Pana - wejście na ten blog było podyktowane innym tematem niż wyrok - ale, że blog jest publiczny i mnie zaciekawił, piszę tu czasem to, co jest istotne w Państwa sprawach i co według mnie powinni uwzględnić czytelnicy w swoim własnym stanie faktycznym, porównując swoje sytuacje do opisywanych tu wyroków i sytuacji.
Ja nikogo nie dzielę - próbuje tylko czasem coś podpowiedzieć, co może komuś umknęło.
Sprawdziłam NE - i co z tego wynika.
Z.K. - emeryturę nowego systemu ENP można będzie pobierać dopiero po zakończeniu stosunku pracy.Mam takową naliczoną ale nadal muszę pozostać na wcześniejszej.
Krzysztof 16 marca 2013 15:16
"Emerytury z nowego systemu ENP i ENM, które pobierają niektóre czytelniczki bloga, nigdy przed 2009 r. nie istniały."
I wydaje mi się, ze na palcach dwóch rąk można policzyć osoby zainteresowane zawieszonymi emeryturami, które takie emerytury i to ustalone w 2009 czy 2010 roku pobierają. Znakomita większość emerytów, a właściwie emerytek bo one tu dominują, to emerytki "wcześniejsze" W latach 2009 i 2010 miały jeszcze przed sobą tak dużo przewidywanych lat życia stosowanych do wyliczenia emerytury kapitałowej, że nie sądzę żeby komukolwiek taka emerytura się opłacała. Po za tym jeśli nawet po raz pierwszy składały wnioski w 2009 i 2010 roku to warunki do prawa do nabycia "wcześniejszej" musiały spełniać do końca 2008 r. i w znakomitej większości, jeśli nie prawie wszystkie w latach 2009 i 2010 "nabyły i zrealizowały" prawo do "wcześniejszej" emerytury.
Tylko co to ma wspólnego z wyrokami sądów, z podziałami emerytów, zaiste nie mam pojęcia
Krzysztof 16 marca 2013 15:57
do Z.K.
"Panie Krzysztofie, ja nie piszę tu wyłącznie dla Pana"
Dla mnie to Pan może pisać i nie pisać. Ale już jeśli Pan pisze :
"Symbol ten ma akurat znaczenie, dla tych z Państwa, którzy w inny sposób nie potrafią oddzielić dat praw do 2 różnych emerytur"
to proszę do cholery napisać na czym to znaczenie polega??????????????? i po co do diabła ktoś miałby oddzielać daty różnych praw do emerytury??????
Dla "zwieszonych tylko jedna data jest istotna, to data 1 styczeń 2011 r. bo te datę podał TK w sentencji wyroku. Inne daty to wymysły takich jak Pan.
Czytając wpisy na blogu, wywnioskować można z dużym prawdopodobieństwem, która z opisujących tu swoją sytuację kobiet ma prawo do 2 emerytur (jednej sprzed 2009 r. i drugiej po 2008 r.) i nawet tu jest ich dużo więcej niż palców. Emerytury z nowego sytemu od 1.01.2009 r. do 31.12.2012 r. miały się bardzo dobrze. Dawały spore podwyżki - co można sprawdzić pytając znajomych lub na blogu - bardzo dużej rzeszy kobiet. Prasa po ich wejściu w życie też to opisywała.
Zawieszenie zastało w momencie pobierania jednej z nich - tej wyższej - wcześniejszej na starych zasadach sprzed 2009 r. lub tej z nowego systemu, do której prawo zaistniało na jej wniosek po 2008 r. Od zawieszenia płynącej odwoływał się emeryt do sądu. Sąd zna ten szczegół i dany emeryt zna ten szczegół, my nie zawsze.
Wyroki odnoszą się do konkretnych sytuacji dla zawieszonej emerytury a nie do tego, że kiedyś ktoś miał np. przyznaną inną, której w momencie zawieszenia nie pobierał, bo zaczął pobierać już drugą z innej daty przyznania do niej prawa.
Pani z powoływanego wyroku ur. po 1948 r. ma jedną emeryturę przyznaną w 2008 ale drugą w 2010 roku. Wyrok odnosi się do jednej z nich.
Jeżeli do tej pierwszej, to może dawać nadzieję i można się na niego powoływać u osób z przyznaną emeryturą sprzed. Jeśli zaś do drugiej, to trzeba u osób sprzed szukać - moim zdaniem - innego wyroku.
To właśnie takie niedopowiedzenia mogą w Państwa ocenie dawać wrażenie, że wyroki sądów są rożne w "podobnych" sytuacjach.
Krzysztof 16 marca 2013 17:46
Jak się nie wie o co chodzi to może lepiej wcale nie pisać?. Ten wyrok jest istotny dlatego, że sąd uznaje zasadę działania wyroku TK ex tunc i dlatego kolega Mariana napisał: ".To jest bardzo istotne bo w tym wyroku oparto się na zasadzie EX TUNC." Ja w odpowiedzi może niepotrzebnie dołożyłem 8 stycznia 2009 i już Pan nie wstrzymał i wyskoczył ze swoimi teoriami. A tak na marginesie , to znając wysokość uposażeń nauczycielskich i za komuny i później, oraz rząd wielkości kapitału jaki tak nauczycielka mogła zgromadzić na 31.12.1998 r., uważa Pan, że jej emerytura kapitałowa w 2010 r mogła być wyższa niż wcześniejsza na starych zasadach? i że właśnie t6e emeryturę pobierała?
Anonimowy 16 marca 2013 18:31
ja nie zgaduję, co by było i ile (ja znam przypadki i na za i na przeciw), moje pytanie było o pewien konkret, który być może miałby istotne znaczenie w sprawie niektórych emerytów a nie tylko w sprawie samego ex tunc
ale rzeczywiście - ma Pan rację - chyba nie warto pisać
Ps. jeśli przestanę pisać, to niech mnie Pan chociaż sam nie wywołuje, tak jak w temacie: "Czy nowe przepisy emerytalne trafią przed Trybunał", bo znów się mogę odezwać ;) i po co?
Anonimowy 16 marca 2013 20:07
- jeżeli dobrze zrozumiałam to większe kłopoty mogą w sądach mieć osoby, które przed zawieszenie emerytury miały wyliczona emeryturę powszechną i ja pobierały ? Bez względu - przed czy po ?
Anonimowy 16 marca 2013 11:47
Jeżeli mamy sobie pomagać to mam wielką prośbę co napisać w uzasadnieniu do SA po wygranej w SO a na apelację ZUS.Na pewno to gdzieś jest na blogu ale nie umiem teraz poszukać
Anonimowy 16 marca 2013 12:10
Co należy napisać w odpowiedzi na apelację zależy od tego jakie kwestie podniesie apelujący ZUS, który kwestionuje wyrok SO. Pani rolą jest poprzeć argumentację zawartą w uzasadnieniu wyroku SO, korzystnego dla Pani. Obalać należy zarzuty apelacji.
Sprawa jest indywidualna (narazie) - trudno o wzorzec.
Krzysztof 16 marca 2013 12:19
Nie istnieje coś takiego jak wzór odpowiedzi na apelację. Odpowiadając na apelację trzeba się odnieść do tego co w tej apelacji jest napisane i na użyte tam argumenty trzeba przedstawić kontrargumenty.
Dziękuję bardzo już zrozumiałam
Wczoraj dostałam z SO odpis apelacji ZUS od korzystnego dla mnie wyroku.Wytłuszczony zarzut stawiany wyrokowi to: naruszenie prawa materialnego. Pierwsza moja reakcja to pusty śmiech,ale potem zostały już tylko wściekłość i oburzenie.No bo jak to? SO swoim,korzystnym dla mnie wyrokiem,naruszył prawo materialne ,czyje zusu? A moje prawo materialne to się nie liczy? Przecież zostało naruszone decyzją zus z października 2011.To obywatela można okraść z przyznanego i należnego mu świadczenia(po 40 latach pracy + 5 studiów),ewidentnie naruszyć jego zaufanie do państwa, i mało że nie ponieść konsekwencji, to jeszcze upokarzać go, ciąganiem po sądach,które to orzekając,ewidentnie stosują zasadę widzimisię.Chyba nie pozostaje nam nic innego,jak przyłączyć się do Platformy Oburzonych,przeciw anty obywatelskim ,działaniom "platformy obszczywatelskiej". Ja popieram zdecydowanie ten ruch,jako obywatelski sprzeciw anty polskim i anty obywatelskim działaniom tego rządu.Nie możne obywatel w Polsce czuć się oszukiwany,olewany i upokarzany.A ja tak się tu czuję.
Krzysztof 16 marca 2013 15:40
Elu nie denerwuj się, tak się "językiem prawniczym" pisze. Prawo materialne to to prawo, które reguluje
stosunki miedzy podmiotami prawnymi czyli np. miedzy Tobą i ZUS-em. Prawo materialne to głównie zapisy kodeksu cywilnego i ustaw. I jeśli zarzucam sądowi naruszenie prawa materialnego to zarzucam złe zastosowanie przepisu kodeksu albo ustawy
Elżbieta 16 marca 2013 15:31
Szanowni Państwo! byłam chyba pierwszą osoba na blogu, która w dniu 7.12.2012 r. otrzymała przelew emerytury za listopad i grudzień 2012 r.- wniosek o wypłatę złożyłam w XI zaraz po publikacji i ZUS przelał mi pieniądze od dnia 1.XI. !!!!! (a nie jak później się okazało dokonywano przelewów od 22.XI.). Zdziwienie moje było jeszcze większe, gdyż wcześniej wnosiłam odwołanie do SO (z apelacji do SA zrezygnowałam)
Gdy napisałam o tym na blogu zaraz byłam krytykowana że piszę bzdury i dlatego od tej pory nie piszę, lecz śledzę państwa wpisy. Jestem pełna podziwu dla Pana Krzysztofa za włożoną pracę i chęć pomocy ludziom, którzy i tak nie potrafią tego docenić!! Dlaczego w naszym narodzie jest tyle złości i chęci upokorzenia innych!!!
Czy nasz naród jest jednością tylko wówczas gdy nad nami ktoś dzierży bat???
Zastanówmy się nad swoim postępowaniem nim zaczniemy pisać i nawzajem się
poniżać!!! Elżbieta
Anonimowy 16 marca 2013 15:40
SACRA VERBA!!!!!!
Ja otrzymałam wyrok z uzasadnieniem z S.A. -wyrok pozytywny. Na piśmie przewodnim piesze pouczenie: Od załączonego wyroku skarga kasacyjna nie przysługuje. ZUS również to otrzymał. Tak, że spokojnie , proszę się nie denerwować.
Anonimowy 16 marca 2013 16:33
Jest pani " przed czy po " ? Jaki Sąd ? Pozdrawiam. Jolanta.
Anonimowy 16 marca 2013 19:39
odpowiedż do osoby z 16.33 . Jestem po I 2009r
Odpowiedż do osoby z godź 16.33
Jestem po I 2009r. Sąd Katowice
Anonimowy 16 marca 2013 22:02
Anonimowy 16 marca 2013 16:45
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content.pdffile/$002fneurocourt$002fpublished$002f15$002f400000$002f0001521$002fAUa$002f2012$002f001305$002f154000000001521_III_AUa_001305_2012_Uz_2013-02-27_002-publ.xml?t:ac=Art.103A$0020Wyp$0142ata/154000000001521_III_AUa_001305_2012_Uz_2013-02-27_002
tu macie Państwo link do bazy orzeczeń z tym wyrokiem w pdf do wydruku. Ci co są przed rozprawą, jeśli mają decyzję ZUS o wypłacie od 22.11.2012 to niech załączą jego odpis lub oryginał wraz z wydrukiem orzeczenia z bazy + w piśmie przewodnim tezy zawarte z końca tego orzeczenia.
p.s. a kiedyś niektórzy się na wkurzali albo wyśmiewali jaki to jestem a jednak miałem rację, że TK sobie zadrwił z emerytów, wprowadzając w błąd nawet prawników innym definiowaniem pojęć i że jedyną szansą jest wznowienie wypłat. Jest jednak pozytywne to, że są jeszcze mądrzy sędziowie na tym świecie. Oby się udało w innych sądach. Sam prowadzę taką sprawę. Pozdrawiam. PRAWNIK
Krzysztof 16 marca 2013 17:05
Szanowny PRAWNIKU
Napisałeś post w komentarzach, gdzie motywem jest nieco przerobione uzasadnienie do tego właśnie wyroku wiemy o nim już od kilku dni. Jakoś nie pamiętam abyś pisał na blogu to co powyższym poście, pamiętam nawet Twoje słowa "dla tych sprzed 8 stycznia niet". TK moim zdaniem z nikogo sobie nie zadrwił, a w błąd to się "prawnicy" sami wprowadzili czytając uzasadnienie na skróty, zamiast przeczytać je w całości, wtedy nie lansowaliby tezy o podziale na tych do 8 stycznia i tych po. Ale to i tak tylko rozważania. Sędziowie sądów zwłaszcza apelacyjnych, mają się za kogoś "wyższego" od innych i dalej będą orzekali jak chcą. Oczywiście to uzasadnienie to dla wielu prawników gotowiec do skargi kasacyjnej, z tym zgoda a i do apelacji emerytom się przyda. Dlatego przerobiłem go na pismo procesowe. Pozdrawiam
ps. no i miałbym trochę inne zdanie na temat kto i kiedy pisał pierwszy i tym , ze podstawą walki będzie wznowienie wypłat przez ZUS, bo nie ma on innego wyjścia
Anonimowy 17 marca 2013 17:00
Krzysztofie, jak rozumiem wykształcenia prawniczego nie masz, ale dostęp do wiedzy nie jest tajny i nie jest to wiedza tajemna ale żeby wydawać opinie to A :trzeba coś wiedzieć B: umieć to jakoś uargumentować. To raz. Nie mam zamiaru szukać mojej wypowiedzi w archiwum bo to bez sensu, ale pisałem o tym 22.11.2012 dzień po tym jak napisałem( i co się okazało słuszne), że zgodnie z orzeczeniem TK dla emerytów sprzed 2009 r. "niet" -co zaznaczam TYLKO na podstawie uzasadnienia a nie ORZECZENIA. A to dlatego, że zadzwoniłem na infolinię ZUS i tam miła Pani powiedziała, że będą wypłacać od 22.11.2012 jeśli ktoś złożył wcześniej wniosek. Gdybyś Krzysztofie więcej energii poświęcał na analizę orzeczeń i ustaw to byś wiedział, że TK w orzeczeniu przyznało wszystkim emerytom to co odebrało w uzasadnieniu odwrotnie definiując pojęcie "prawa do emerytury" niż to jest utrwalone w doktrynie prawa. W PL nikogo to nie rusza i life goes on. Nawiasem mówiąc lekki obciach mimo, że PL to zaścianek ale mimo wszystko. Pomijając kulturę prawną w PL oczywiście, że sędziowie mają swoje humory, bo mają swobodę uznania ale jest szansa, że ktoś tam obudzi się jak emeryt wyśle wraz z kopią pisma z ZUS o odwieszeniu od 22.11( mimo, że mają już to w aktach;) + orzeczenie z Rzeszowa,. O swoje trzeba rękami i nogami walczyć i nie zaperzać się. ZUS strzelił sobie w stopę co zauważyli w Rzeszowie i mamy precedens w systemie bez precedensów.Prawnik
Podziwiam i wspieram p. Krzysztofa Danka chemik z Sosnowca
Anonimowy 16 marca 2013 18:29
Nie bardzo rozumiem o co tu chodzi : ta walka kto pierwszy napisał/powiedział, kto mądrzejszy/ kto bardziej wiarygodny. Choć przyznaję, że nadaje to koloryt temu blogowi i czyni go bardziej energetycznym. A jako chemiczka życzyłąbym wszystkim, żeby procesy te miały charakter synergiczny, a nie antagonistyczny ( p. Krzysztof jako zadeklarowany chemik zapewne wie o co chodzi). H2 - nauczycielka, której emerytura w wieku powszechnym jest wyższa niż wcześniejsza.
Anonimowy 16 marca 2013 18:24
A dlaczego P. Krzysztof tak sie obrusza na Prawnika- czy nie lepiej wspolpracowac. Burza mozgow i wiedza prawnicza moze przyniesc wiele korzysci. Dla blogowiczow P. Krzysztof i tak bedzie wazny.
Anonimowy 16 marca 2013 20:00
Prawnik nie prawnik? Kto widział papiery i jeśli nawet to jakiś zastraszony, bo nawet podpisać się imieniem nie potrafi, woli anonimowo, trudno takich utajnionych serio traktować.Asia
A Ty nie jesteś zastraszona, że podajesz tylko swoje imię ? Mnie wystarcza podpis Prawnik .
O jakiej burzy mózgów P. mówi. Jak będzie tysiąc koncepcji to się pogubimy. Każdy ma prawo stworzyć własny blog i tam chętni go znajdą. Pan Krzysztof przyjmuje do wiadomości odmienne zdania, ale nie można z premedytacją zamieszczać odmiennych koncepcji nie licząc się z tymi dzięki ,którym ten blog istnieje i tymi dla których istnieje. To wprowadza chaos i skłóca niepotrzebnie. Prawnik może inaczej skontaktować się z p.Krzysztofem i podyskutować poza forum, jeśli ma dobrą wolę a nie podważać bezustannie to co dla nas robi p. Krzysztof bezinteresownie. Tak naprawdę tylko dzięki Panu Krzysztofowi wiedziałam jak znaleźć się w tym wszystkim i otrzymuje emeryturę.Chemik umiejący używać rozumu jest dla nas cenniejszy niż
ktoś kto prowadzi już "jedną sprawę" i pewno nie za darmo.A
Anonimowy 16 marca 2013 20:39
Do 20.20 To prawda, jestem,nie podpisuję sie znazwiska miła Krys, ale Prawnik brzmi nieco "napuszenie" Asia
Anonimowy 16 marca 2013 19:49
Do Prawnika z 16;45
Może Pan/Pani poda namiary być może ktoś skorzysta już jeden namiar na radcę prawnego w Krakowie jest podany.
Przeczytałam właśnie (portal ORZECZEŃ SA w ŁODZI ),wyrok z uzasadnieniem . Przyznam się , że jestem w szoku , bo brak tam jakiejkolwiek wzmianki o wyroku TK 2/12 ; - tak , jakby nie istniał. Specjalnie 3 razy sprawdzałam datę - ale nie chce byc inaczej -07.02.2012. Czy ktoś to czytał? Co Państwo o tym sądzicie?
Zwrażenia zapomniałam wpisac sygnaturę : SA Łódź III AUa 929/12
Anonimowy 16 marca 2013 20:15
Łódzkich sędziów SA nie interesuje Trybunał, ono są ponadto, czy to trybunał czy SN, mogą im naskoczyć. Tak rozumieją swoją "niezawisłość".
Anonimowy 16 marca 2013 20:25
Przepraszam - szok chyba był konkretny - bo pomyliłam też date wydania wyroku; ma być : 07.02.2013.
Przeczytałam to jeszcze raz , i , wydaje się , że są tam zdania , umieszczone niemal obok siebie , z których jedno zaprzecza drugiemu. Nie wierzę , chyba juz całkiem zgłupiałam i nie potrafię myśleć . Przecież to niemożliwe , żeby wyrok , wydany w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej zawierał obok siebie 2 sprzeczne ze sobą zdania. Proszę , jeżeli ktoś ma czas , niech to przeczyta i pomoże mi zrozumieć.
Xenefont o/Olsztyn 16 marca 2013 21:36
Miłe i najmilsze Panie i pra/nie-prawnicy Panowie..."zdębiałem" czytając dzisiejsze i wczorajsze wpisy.Wyłączyłem się z czynnego uczestniczenia w tym dyskursie,gdyż przerastacie mnie swoją elokwencją,charyzmą i wyczuciem ludzkiej grzeczności.Wzajemny szacunek,wzajemna tolerancja - to przeszłość?! Quo vadis... "strach się nawet bać"???
To już jest skandalem,ażeby SA nie znał przepisów. SA twierdzi, że mozna było w 2007 r pracować i pobierać emeryturę.
Anonimowy 16 marca 2013 22:59
Do Anonimowego: Dzięki , że Pan(i) przeczytał(a). Czyli nie wydawało mi się - też tak to rozumiem , co pisze sąd , że zawieszenie w 2007 tylko z powodu przekroczenia 130%. Ale 2 zdania później pisze dokładnie odwrotnie ?
Anonimowy 17 marca 2013 09:41
Ja też w 2007 r miałam zawieszoną emeryturę,mam wrażenia że SA nie wie co pisze.Ja jestem załamana wymiarem sprawiedliwosci.Ja do tej pory żyłam w błogim stanie , wierząc w niezawisłość sądów.Czuję się jak skazaniec bez prawa głosu.
Anonimowy 17 marca 2013 10:13
Albo sędzia jest durniem, albo pisał to aplikant a sędzia nie sprawdził, bo jest durniem.
Anonimowy 17 marca 2013 20:59
Anonimowy z 16 marca , 19.53 , do Anonimowy z 17 marca , 9.41 . Dzięki za wymianę zdań. Ja nie miałam złudzeń , co do sposobu działania polskich sądów , bo już w przeszłości byłam zmuszona do kontaktu z tą instytucją. Jednakże obecnie moja wiedza na ten temat została pogłębiona , i , przyznaje , pomimo wcześniejszych kontaktów , nie miałam pojęcia , że jest aż tak źle . Na tym tle tym bardziej należy oddac sprawiedliwośc tym sądom , które działają sprawnie (myślę , że to zależy od tego , kto jest "szefem" ) , a zwłaszcza tym sędziom , którzy w tym morzu niemożności i bylejakości zachowali uczciwość , solidność , etos sędziego - a są tacy. Pisano o takich nawet na tym blogu. Myślę , że w tych warunkach , jakie ogólnie panują w sądownictwie , musi im sie bardzo ciężko pracowac. Należy życzyć każdemu zawieszonemu , żeby trafił akurat na uczciwego sędziego. Anonimie ! Nie załamuj się ! Rozumiem , jak sie czujesz. Ale może lepiej twardo stąpac po ziemi i wiedzieć , na jakim świecie sie żyje. Ja tez tak sie czułam po 2 przegranych w SO sprawach o wznowienie wypłaty emerytury. To było okropne - sędzina , w obecności prawnika z zus , usiłowała mi wytłumaczyć , że to , że ubiegam się o wypłate emerytury , to jestem jakims pasozytem , czy czyms w tym rodzaju. Brrr , nieprzyjemne wspomnienia. No , ale wtedy nie było wyroku TK, a teraz jest... Pozdrawiam, również MM.
Anonimowy 16 marca 2013 22:18
Faktycznie coś jest nie tak co prawda w latch 2000 - 2009 były przepis mówiący ,że można było pobierać emeryturę i pracować , ale należało się zwolnić na 1dzień potem się zmieniło ,że na 1 miesiąc ale w których to latach tak dokładnie nie pamiętam. (mój kolega i koleżanka tak zrobili)
Może czegoś nie wiemy z tego wyroku , bo sam Zus wypłacał tą emeryturę ( taką pomyłkę zrobiłby)sędzina głupio pisze na poczatku ,że I tak w dniu nabycia przez skarżącą prawa do cyt. emerytury w obniżonym wieku i wydania decyzji z 27 grudnia 2007 roku przyznającej ubezpieczonej emeryturę od 1 grudnia 2007 roku, obowiązywał przepis art. 103 ust. 1 i ust. 2, zgodnie, z którym zawieszanie wypłat emerytur było związane wyłącznie z wysokością przychodów osiąganych przez emerytów i tylko w stosunku do osób, które nie ukończyły jeszcze powszechnego wieku emerytalnego.
A potem pod koniec pisze zaprzeczając sobie ,że aby pobierać emeryturę należy się zwolnić.
Anonimowy 16 marca 2013 23:24
No właśnie , o to mi chodziło - czyli nie tylko ja widzę te sprzeczność. Dzięki za odpowiedź i przeczytanie .Trudno mi zrozumieć uzasadnienie tego wyroku. No i to , że w tej dacie - luty 2013 , ani słowa odniesienia do wyroku TK. Pozdrowienia dla MM , Anonima z 22.40 i Anonima z 22.57.
Anonimowy 17 marca 2013 12:38
Cóż się dziwić jeżeli taki jest nasz wymiar sprawiedliwości z sędziami głąbami to o czym my tu w ogóle mówimy. Po takim treningu jak my mamy po przeczytaniu tych wszystkich orzeczeń w naszej sprawie to chyba sami pisalibyśmy z wikszą znajomością prawa i przepisów to nie sędziowie to konowały i zakały. Niestety dzięki tsakim sędzim mamy to co mamy
Anonimowy 17 marca 2013 16:48
Dzisiaj nie ma wymiaru sprawiedliwości to i nie ma panstwa.Sędziowie piszą bzdury, a przecież wiedzą ,że te wyroki są publikowane.SN powinien takiego sędziego dyscyplinarnie wyrzucić z pracy.Ile my nie wiemy ile ludziom wyrządzili krzywdy.Czarna rozpacz co się dzieje w Polsce,dlatego sami wybrali filozofa na ministra sprawiedliwośći.
Czy może ktoś z Państwa ma wiedzę, co z tymi 18-toma miesiącami, tzw. "Ustawa Pana Prezydenta".
Zbliża się koniec marca.
Pracowaliśmy od miesiąca października 2011 r. tzn. od zawieszenia emerytury do marca 2013 r. 18 miesięcy.
Tyle nam kazano przepracować - "dołożono jak łopatą".
Miało nam się należeć od nowa przeliczenie emerytury z nową kwotą bazową. I co dalej..........?
Jest cisza na ten temat, wszyscy zamilkli));
A wypłaty bieżącej nie masz?
Jeżeli Ci zawiesili a nie wznowili emerytury to pytaj w ZUS-ie. Nie wiem czy się znajdzie tu taka osoba, która nie upomniała się o bieżące.Nie może być dwóch matek.Albo rybki albo akwarium.
Przeczytaj, tu znajdziesz odpowiedź!
http://wyborcza.pl/1,76842,10192736,Wybierasz_emeryture_czy_etat_.html
Wiga 17 marca 2013 20:58
Dawno nie zaglądałam na bloga.Straszne rzeczy tu się dzieją.Same pretensje.Czy to warto tak się " okładać" ,właśnie przygotowałam odpowiedź na pismo ZUS do sądu na moją skargę o wznowienie postępowania. ZUS wnosi o oddalenie skargi a ja na to , że " organ rentowy w sposób nieprawidłowy oparł się o rzekomo bezwzględnie obowiązującą w polskim systemie prawa zasadę nieretroaktywności, oraz w sposób zupełnie nieuprawniony doszedł do przekonania, iż fakt opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego w dniu 22 listopada 2012r. uniemożliwia mojej osobie dochodzenie swoich praw przed niezawisłym sądem na podstawie art. 401 1 k. p. c." Dalszy ciąg to uzasadnienie .Jeżeli będziecie zainteresowani to dcn. Pozdrawiam Wiga.
Anonimowy 18 marca 2013 16:00
Do Pani Wigi-czytam Pani wpisy i przyznam,że jest Pani osobą energiczną i "na fali " naszym temacie.Początek Pani pisma -skargi, do sądu jest jak najbardziej właściwy.Nie wiem czy dobrze rozumiem -Pani wnosi do sądu skargę na decyzję odmowną ZUS-rozumiem, że Pani już ją otrzymała.Ja w dalszym ciągu czekam i jestem zainteresowana Pani skargą.
Czy mogłabym prosić o całość? mój e-mail:romal91@wp.pl
Po otrzymaniu napiszę do Pani.
Serdecznie pozdrawiam Malwina z Wrocławia.
Anonimowy 17 marca 2013 21:19
Początek bardzo mi się podoba, mam tylko małe ale... Nie pisałbym "uniemożliwia mojej osobie" tylko po prostu "uniemożliwia mi...". Jak słyszę czy czytam "moją osobę" od razu słyszę niedouczonych posłów czy ministrów.
Anonimowy 17 marca 2013 21:39
P.Wilga proszę o ciąg dalszy .Pozdrawiam M.
Anonimowy 18 marca 2013 16:14
To jest sedno, co za wspanialy wpis.J.G.
Do HW: Nie orientuję sie dokładnie , ale wydaje mi sie , że skargę do ETPCz nalezy pisac jua po niekorzystnym wyroku w SA. Jeżeli będzie Pani czekała na wynik kasacji , na skarge do ETPCz może byc za późno.
Co do zaufania do obecnych władz RP , to chce przypomnieć , że art. 28 został uznany za niezgodny z Konstytucja właśnie dlatego , że podważa KONSTYTUCYJNA zasadę zaufania do Państwa i stanowionego przez nie prawa. Po takim wyroku mozna by sie spodziewać , że nasi ukochani rządzący zrobią wszystko , aby to zaufanie odbudowac . Tymczasem postępuja tak , jakby usilnie chcieli , żeby emeryci (i ich rodziny ) stracili do nich resztki zaufania. Czyli w dalszym ciągu postępują w sposób podrywający zaufanie do reprezentowanego przez nich Państwa. Wyglada to trochę tak , jakby im juz na niczym , ani na nikim nie zależało.
Anonimowy 18 marca 2013 16:54
Ile czasu mamy po niekorzystnym wyroku SN na złożenie skargi do ETPCz?
Anonimowy 18 marca 2013 17:30
Na złożenie skargi do ETPCz masz anonimie 6 miesięcy od wydania wyroku w SA. Po to żeby złożyć skargę nie musisz czekać na wyrok SN.
Dzisiaj dostałam decyzję z ZUS Gorzów Wlkp, która odmawia uchylenia decyzji w części, w jakiej decyzja ta zawiesza prawo do emerytury za okres od dnia 01.10.2011 r. do dnia 21.11.2012 r.Do tej pory nie odwoływałam się do Sądu, nadmieniam,że ZUS wznowił mi wypłatę emerytury jak większości od dnia 22.11.2012 r.Jest nas wiele osób.Czy możemy prosić o wzór odwołania do Sądu Okręgowego w sprawie wypłaty zaległych emerytur wraz z odsetkami.Mamy jeden miesiąc od dnia otrzymania decyzji na odwołanie.
Anonimowy 19 marca 2013 15:10
Panie Krzysztofie proszę nam pomóc,prośba jak wyżej Krystyna
My również bardzo prosimy , jak wyżej.Staruszki.
Anonimowy 19 marca 2013 20:32
Prosze wejść u góry w zakładkę wzory pism i jedno z nich odpowiednio zmodyfikować dopasowując do swojej sytuacji.
może p. Xenefont zechce pomóc i napisze odwołanie do Sądu po otrzymaniu negatywnej decyzji ZUS (2009) Irena
Ja również skorzystałam ze wzoru "Kopytko" za co bardzo dziękuję p.Krzysztofowi. Pozdrawiam Wanda z zimowych Mazur
ja również skorzystam ze wzoru "kopytko" ,bardzo dziękuję
Dziś wygrałam sprawę w SO w Olsztynie.Pierwsze naliczenie emerytury w grudniu 2008r. Bardzo miła pani sędzina pozwoliła mi wygłosić moje uwagi na temat zawieszonych emerytur.
Ponieważ ZUS z pewnością będzie odwoływał się do SA , poprosiłam - mimo mojej wygranej- o wyrok z uzasadnieniem na piśmie. A dlaczego? Ponieważ jeśli uda mi się wygrać sprawę z ZUSem w SA, odrębnym równoległym postępowaniem będzie sprawa o odsetki.
Pani sędzina w swoim słownym uzasadnieniu wyroku powiedziała, że rozumie ZUS , bo wykonywał tylko przepisy prawne ustalone przez Ministerstwo Pracy. Ale uważa, że skoro TK uznał przepis za niekonstytucyjny , to takim był również w momencie jego wprowadzenia, niezależnie od tego kiedy jego niekonstytucyjność była ogłoszona. Ela R.
Anonimowy 21 marca 2013 17:00
pani Elu a we wniosku do SO pisala Pani o zwrot zawieszonej emerytury wraz z odsetkami ??? czy tez bez odsetek Prosze o odpowiedz
Anonimowy 22 marca 2013 22:29
Tak, pisałam we wniosku o zwrot z odsetkami.Ale pani sędzina powiedziała, że o odsetki trzeba będzie walczyć oddzielnie, bo jest to dodatkowa kwota nie wchodząca w skład zawieszonych emerytur.Czyli możemy walczyć o odsetki , jeśli wygramy sprawę w SA .I do SA trzeba składać wniosek o ich wypłacenie przez ZUS. Ja taki wniosek mam zamiar wysłać zaraz po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku SO .Mam nadzieję , że temat ten zostanie wtedy rozpatrzony przez Sąd Apelacyjny razem ze sprawą zwrotu zawieszonych emerytur. Ela R.
11 czerwca 2013 w SO w Świdnicy przegrałam sprawę o zwrot emerytury zawieszonej od 01.10.2011r do 01.04.2012, z powodu tego że miałam naliczoną emeryturę od dnia 15.12.2008 r., ale zawieszoną. Po wyjściu z sali złożyłam wniosek o wyrok z uzasadnieniem. Nie wiem czy mam szanse w sądzie apelacyjnym, który w moim przypadku znajduje się we Wrocławiu a czytałam wyżej, że ktoś w tym sądzie w mojej sytuacj też przegrał sprawę.ZUS odwiesił mi emeryturę od 01.04.2012 bo pracodawca mnie zmusił do zmiany umowy o pracę i musiałam rozwiązać umowę o pracę po dwóch dniach mi podpisąl nową umowę na czas określony i pensją mniejszą o 1200 zł.