Source: https://www.spadek.info/dozywotnia_sluzebnosc,53,p.html
Timestamp: 2019-07-18 07:32:06
Legal References Found: art. 991
 art. 928
 art. 928
 art. 991
 art. 5

Art. 5
 art. 5

Document Content:
Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2013-05-20
W 2009 roku moi dziadkowie przekazali mi swoje mieszkanie (akt darowizny z zatrzeżeniem dożywotniej służebności). Nie życzyli sobie, żeby moi kuzyni – synowie ich zmarłego przed laty syna – cokolwiek odziedziczyli, ponieważ w ogóle nie interesowali się ich losem (ja opiekowałam się zarówno dziadkami, jak i mieszkaniem). Notariusz stwierdził, że podpisanie dożywotniej służebności wystarczy, aby nikt po śmierci dziadków nie domagał się spadku po nich. Jednak teraz, po śmierci dziadka (babcia zmarła rok przed nim) kuzyni chcą wystąpić o zachowek. Czy istnieje możliwość uniknięcia zapłaty zachowku? Dodam, że ojciec kuzynów nie był biologicznym synem dziadka (dziadek dał mu nazwisko).
Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 991 § 1 Kodeksu cywilnego (w skrócie K.c.) „zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek)”.
Przede wszystkim należy ustalić pewne fakty. Jak wynika z Pańskiego pytania, syn Pana zmarłego dziadka nie jest jego biologicznym dzieckiem. Wnioskuję, że dziadek oficjalnie przysposobił ojca Pańskich kuzynów, co oznacza, że w świetle prawa traktowany jest on jak biologiczne dziecko Pańskiego dziadka. Tym samym, z uwagi na oficjalne przysposobienie, ojciec Pańskich kuzynów dziedziczy po Pana babci i dziadku, jak gdyby był ich dzieckiem, czyli w pierwszej kolejności przed Panem.
Jak wynika zatem z powyższego, będzie Pan zobowiązany do zapłaty zachowku od dokonanej na Pana rzecz darowizny, ponieważ:
Roszczenie o zachowek jeszcze się nie przedawniło (termin przedawnienia to 5 lat od chwili śmierci spadkodawcy).
Dokonana darowizna z ustaleniem służebności osobistej na rzecz Pani dziadków nie wyłącza dochodzenia takiego roszczenia.
W tym momencie należy się Panu kilka słów wyjaśnienia odnośnie do tego, co powiedział Panu notariusz. Moim zdaniem notariusz mówiąc, że zapis dożywotniej służebności wystarczy do tego, aby nikt po śmierci dziadków nie domagał się spadku po nich, miał oczywiście rację, ponieważ dokonana na Pana rzecz darowizna wyłącza darowaną nieruchomość z majątku wchodzącego w skład spadku po dziadkach, a więc nie podlega ona dziedziczeniu, ponieważ w chwili śmierci dziadkowie nie byli już jej właścicielami (mimo że dziadek miał ustaloną dożywotnią służebność). Niestety fakt, że coś nie będzie podlegało dziedziczeniu po zmarłym, nie oznacza, że nie będzie się od tego należał zachowek, ponieważ majątek spadkowy i tzw. substrat zachowku – czyli to, od czego zachowek będzie się należał – to dwie zupełnie różne sprawy.
Reasumując powyższe rozważania: niestety jest Pan zobowiązany do zapłaty zachowku nie tylko dzieciom zmarłego przysposobionego syna dziadków, lecz także ich innym dzieciom, jeżeli je posiadali i i jeżeli wystąpią one do Pana z roszczeniem o wypłatę zachowku.
Jednakże Pańska sytuacja nie jest całkowicie bez wyjścia. Pisze Pan, że dziadkowie nie życzyli sobie, aby synowie ich zmarłego przed laty syna cokolwiek odziedziczyli, ponieważ nie interesowali się ich losem oraz że to Pan sprawował opiekę nad dziadkiem i pomagał w utrzymaniu mieszkania (w którym ustanowiono dla niego dożywotnią służebność). Z tego wynika, że po pierwsze Pana dziadkowie nie życzyli sobie, aby dzieci zmarłego cokolwiek po nich dziedziczyły, a po drugie, że Pańscy kuzyni, którzy teraz domagają się zachowku, nie interesowali się wcześniej dziadkami.
W tej sytuacji może Pan wejść na drogę sądową i przed sądem powołać się na przepisy Kodeksu cywilnego, które określają przypadki, gdy spadkobiercy mogą zostać wyłączeni od spadkobrania lub pozbawieni prawa do zachowku.
Zgodnie z art. 928 § 1 K.c., spadkobierca może być uznany przez sąd za niegodnego, jeżeli:
Dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy.
Podstępem lub groźbą nakłonił spadkodawcę do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodził mu w dokonaniu jednej z tych czynności.
Stosownie do § 2 art. 928 K.c. spadkobierca niegodny zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku.
Jeżeli jednak powyższe przesłanki (przynajmniej jedna z nich) nie mają zastosowania w Pańskiej sytuacji, to pozostaje jedynie powoływać się przed sądem na tzw. zasady współżycia społecznego.
Jak wskazano w wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 22 kwietnia 2009 r., sygn. akt. I ACa 459/2008 (LexPolonica nr 2118801), „celem instytucji zachowku jest ochrona interesów majątkowych najbliższych członków rodziny wymienionych w art. 991 § 1 K.c. poprzez zapewnienie im niezależnie od woli spadkodawcy, a nawet wbrew jego woli, roszczenia pieniężnego odpowiadającego określonemu w powołanym przepisie ułamkowi wartości udziału w spadku, który by im przypadł przy dziedziczeniu ustawowym”. Jednakże zgodnie z utrwalonym już w orzecznictwie poglądem (np. uchwała SN z dnia 19 maja 1981 r., III CZP 18/81 OSNPG 1981/11, poz. 52, str. 18; wyrok SN z dnia 7 kwietnia 2004 r., IV CK 215/2003, LexPolonica nr 1632248) w pewnych szczególnych i wyjątkowych sytuacjach dopuszczalne jest obniżenie należności z tego tytułu na podstawie art. 5 K.c. przy uwzględnieniu zwłaszcza klauzuli zasad współżycia społecznego. Ma to w szczególności zastosowanie, gdy głównym składnikiem majątku jest prawo do lokalu, które służy zaspokajaniu niezbędnych potrzeb mieszkaniowych zobowiązanego do zapłaty zachowku w razie braku innych możliwości do zaspokojenia tych potrzeb oraz gdy inne składniki spadku nie wystarczają na pokrycie zobowiązania z tytułu zachowku.
Art. 5 K.c. wskazuje, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.
Jeżeli wnukowie Pana dziadków wystąpią z pozwem o zachowek, może Pan w odpowiedzi na niego żądać jego oddalenia ze względu na postawę wnuków w stosunku do dziadków, które czyni ich żądanie nadużyciem prawa.
Może Pan wykazywać, że postawa wnuków, którzy od wielu lat nie interesowali się zmarłymi dziadkami, nie pomagali im, nie dbali o nich, nie utrzymywali kontaktów sprawia, że rażąco zaniedbywali oni swoje obowiązki rodzinne wobec dziadków, że ich żądanie zapłaty zachowku jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Może Pan również wskazać, że chociaż wnukowie – jako dzieci syna dziadków – byli zobowiązani do pomocy i wspierania dziadków, to tylko Pan się nimi zajmował.
Należy jednak pamiętać, że przepis art. 5 K.c. jest stosowany i uwzględniany przez sądy wyjątkowo. W sprawie ważne będą również przyczyny, dla których w Państwa rodzinie wytworzyła się taka, a nie inna sytuacja. Niezbędne będą również dowody w postaci zeznań świadków lub innych członków rodziny.
▸ Odwołanie testamentu po ojcu