Source: http://jazdapopijanemu.pl/
Timestamp: 2014-07-28 06:14:51
Legal References Found: art. 42
 art. 178
 art. 178
 art.178
 art.9
 art. 178
 art.178
 art. 5
 art.87
 art. 87
 art. 87
 art. 87
 art. 39
 art. 87
 art.87
 art.178
 art.178
 art.178
 art. 178
 art.178
 art.178
 art. 174
 art.174

art.175

art. 170
 art.174
 art.175
 art. 87
 art.178
 art.4
 art.20
 art. 4
 art. 178
 art.20
 art. 4
 art.42
 art.4
 art. 4
 art. 42
 art. 12
 art. 178
 art. 2
 art. 87
 art. 4
 art.170
 art.178
 art.178
 art.178
 art.178
 art.178
 art.178
 art.178
 art.178

Document Content:
Zwrot dokumentu prawa jazdy kat. C i C+E w przypadku orzeczenia przez Sąd zakazu prowadzenia samochodów osobowych
Opublikowano 26 czerwca 2014, autor: Mariusz Stelmaszczyk	W dniu 19 stycznia 2013 roku weszły w życie przepisy ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku o kierujących pojazdami. Pod rządami tej ustawy w naszej Kancelarii często spotykamy się z sytuacją, gdy wydziały komunikacji prezentują odmienną praktykę stosowania przepisów o zwrocie dokumentu prawa jazdy, w przypadku orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów tylko jednego rodzaju, np. samochodów osobowych.
Należy przypomnieć, że na podstawie art. 42 § 2 k.k. Sąd orzekając zakaz prowadzenia pojazdów ma możliwość wyboru: rozciągnięcia tego zakazu na wszystkie pojazdy mechaniczne; ograniczenie zakazu jedynie do pewnych rodzajów pojazdów np. samochodów osobowych (kat. B prawa jazdy). W takim wypadku zakaz nie obejmuje prowadzenia samochodów ciężarowych, do których kierowania wymagane jest prawo jazdy kat. C i C+E.
Problem pojawia się w momencie, gdy taki wyrok Sądu trafia do wydziału komunikacji, który to urząd musi go zinterpretować i wykonać. Część wydziałów komunikacji, gdy otrzymuje taki wyrok, tzn. wyrok z zakazem ograniczonym do prowadzenia samochodów osobowych (kat. B prawa jazdy), odmawia wydania dokumentu potwierdzającego uprawnienia kierującego do pojazdów ciężarowych (kat. C i C+E prawa jazdy)
Przedstawię sytuację na przykładzie: Jan Kowalski, zawodowy kierowca, popełnił przestępstwo prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości z art. 178a § 1 k.k. Sąd Rejonowy dla Warszawy – Woli, który rozpoznawał tę sprawę, orzekł wobec Jana Kowalskiego zakaz prowadzenia pojazdów na okres 1 roku, z tym, że z racji wykonywanego przez Jana Kowalskiego zawodu zakaz ten został przez Sąd ograniczony wyłącznie do prowadzenia samochodów osobowych. Zadowolony z tego, że dalej będzie mógł pracować w zawodzie Jan Kowalski idzie do właściwego dla siebie wydziału komunikacji i składa wniosek o wydanie mu dokumentu prawa jazdy na kat. C. Wydział komunikacji odmawia wydania dokumentu, powołując się na przepisy ustawy o kierujących pojazdami. Wydaje się logiczne, że w takim wypadku wydział komunikacji powinien zwrócić dokument prawa jazdy kat. C. Niestety, jak pokazałem wyżej praktyka bywa różna.
Na szczęście tego typu sprawy czasem trafiają do Sądu Administracyjnego, który wydaje orzeczenia pomagające interpretować tego typu problemy prawne wydziałom komunikacji i ich petentom. W tej sprawie ostatnio wypowiedział się m. in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z dnia 12 lutego 2014 roku (sygn. akt II SA/Bd 1490/13). Sąd ten rozpatrywał bardzo podobną, jak opisana w przykładzie sprawę. Wobec kierowcy posiadającego prawo jazdy kategorii A, B, C oraz C+E został orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów, do których prowadzenia uprawnia kat. B prawa jazdy. Następnie wydział komunikacji odmówił temu kierowcy wydania dokumentu prawa jazdy pozostałych kategorii. Kierowca odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, który to organ podtrzymał rozstrzygnięcie wydziału komunikacji. Od odrzeczenia SKO przysługiwała kierowcy skarga do sądu administracyjnego, z czego kierowca ten skorzystał. W wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy dokonał wykładni przepisów ustawy o kierujących pojazdami i stwierdził, że wydziały komunikacji w takich sytuacjach powinny zwracać dokument prawa jazdy uprawniający do prowadzenia samochodów, których nie dotyczy orzeczony przez Sąd zakaz. W uzasadnieniu tego stanowiska Sąd wskazał, że o zakresie zakazu prowadzenia pojazdów, tj. o tym których typów pojazdów on dotyczy nie decyduje starostwo, a sąd karny rozpatrujący sprawę o przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. Organ administracji w tym wypadku po prostu wykonuje wydany wcześniej przez sąd wyrok, a nie go modyfikuje. Zgodnie z wyrokiem sądu administracyjnego w Bydgoszczy, artykuł 12 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami, o którego interpretację chodzi jest stosowany jedynie wobec tych kierowców, którzy ubiegają się o wydanie prawa jazdy wyższych kategorii po raz pierwszy, a wcześniej orzeczono wobec nich zakaz prowadzenia pojazdów, do których prowadzenia wymagane jest prawo jazdy kat. B.
Moim zdaniem w pełni należy zgodzić się z interpretacją przedstawioną przez Sąd Administracyjny w Bydgoszczy. Nieracjonalne jest bowiem przyjmowanie, że sąd karny rozpoznający szczegółowo sprawę o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości i orzekający zakaz prowadzenia pojazdów ma mniejsze możliwości decydowania o zakresie tego zakazu od wydziału komunikacji.
Autor:Aplikant Adwokacki Michał Marciniak
Opublikowano 29 maja 2014, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Przestępstwo prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości z art.178a§1 k.k.można popełnić wyłącznie umyślnie. Zgodnie z art.9§1 k.k. umyślność obejmuje dwa przypadki:
kierujący pojazdem wie, tzn. jest świadomy tego, że znajduje się w stanie nietrzeźwości, a więc stężenie alkoholu w jego organizmie przekracza 0,25 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu
kierujący pojazdem nie wie (tzn. nie ma pewności), ale podejrzewa, że znajduje się w stanie nietrzeźwości i się na to godzi
Przestępstwa z art. 178a § 1 k.k. nie można popełnić nieumyślnie. Jeżeli kierujący pojazdem nie wiedział, a ni nawet nie podejrzewał, że znajduje się w stanie nietrzeźwości, wówczas nie popełnia przestępstwa prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości z art.178a§1 k.k.. W razie oskarżenia go o popełnienie przestępstwa prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości powinien zostać uniewinniony od tego zarzutu.
Kwestia umyślności wygląda odmiennie w przypadku spraw o wykroczenia. Zgodnie z art. 5 k.w. w zw. z art.87§1 k.w. wykroczenie prowadzenia samochodu w stanie po użyciu alkoholu można popełnić zarówno umyślnie, jak i nieumyślnie. Oznacza to, że za wykroczenie prowadzenia samochodu w stanie po użyciu alkoholu odpowiada także ten kierujący pojazdem, który choć nie wiedział, że znajduje się pod wpływem alkoholu, to powinien przewidywać, że stężenie alkoholu w jego organizmie wynosi co najmniej 0,10 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.
Jan Kowalski, obwiniony o popełnienie wykroczenia prowadzenia samochodu w stanie po użyciu alkoholu z art. 87 § 1 k.w., badał się przed rozpoczęciem jazdy samochodem własnym, nieprofesjonalnym alkomatem i uzyskał wynik badania 0,00 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Następnie, przekonany o tym, że może bezpiecznie prowadzić pojazd, obwiniony wsiadł za kierownicę auta. Po przejechaniu odcinka drogi zatrzymał go do rutynowej kontroli patrol Policji, który poddał Jana Kowalskiego badaniu alkomatem. Ku zdziwieniu obwinionego urządzenie wskazało 0,12 mg/l. alkoholu w wydychanym powietrzu.
Pytanie, które należy sobie zadać brzmi, czy w tym wypadku Janowi Kowalskiemu można przypisać popełnienie wykroczenia z art. 87 § 1 k.w.?
Z całą pewnością nie można Janowi Kowalskiemu przypisać w tej sprawie umyślności. Jan Kowalski nie chciał jechać samochodem znajdując się w stanie po użyciu alkoholu, nie nie podejrzewał również, że znajduje się w stanie po użyciu alkoholu
Należy więc rozważyć, czy Jan Kowalski, pomimo wcześniejszego badania prywatnym alkomatem, powinien nadal przewidywać, że może znajdować się w stanie po użyciu alkoholu, a więc czy popełnił zarzucane mu wykroczenie nieumyślnie? Moim zdaniem, w takim wypadku Jan Kowalski nie dopuścił się wykroczenia z art. 87 § 1 k.w. Obwiniony zaufał urządzeniu, które, mimo wszystkich swoich wad służy do pomiaru zawartości stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu. Urządzenie to wskazało wynik zerowy. Przy tak niewielkim stężeniu alkoholu w wydychanym powietrzu przeciętny człowiek czuje się trzeźwy, tzn. nie odczuwa objawów oddziaływania alkoholu na jego organizm. Jan Kowalski nie popełnił zatem wykroczenia prowadzenia samochodu w stanie po użyciu alkoholu i powinien zostać od tego zarzutu uniewinniony.
Na zakończenie należy wskazać, że w przypadku popełnienia wykroczenia prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie po użyciu alkoholu nieumyślnie w pełni uzasadnione jest odstąpienie przez Sąd od orzeczenia wobec sprawcy wykroczenia środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów na podstawie art. 39 § 1 k.w. Ten środek karny ma bowiem służyć eliminacji z ruchu drogowego osób, które zagrażają bezpieczeństwu w komunikacji, np. wsiadając za kółko wiedząc że znajdują się w stanie nietrzeźwości. Nie można natomiast przyjąć, że osoba, która nieumyślnie popełniła wykroczenie z art. 87 § 1 k.w. zagraża bezpieczeństwu w komunikacji.
Autor: Aplikant Adwokacki Michał Marciniak
Opublikowano 26 maja 2014, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Do napisania tego artykułu zainspirowała mnie sytuacja osoby, która została zatrzymana za prowadzenie skutera w stanie nietrzeźwości. Osoba ta była przekonana, że wsiadając na skuter pod wpływem alkoholu dopuszcza się jedynie wykroczenia prowadzenia w stanie nietrzeźwości pojazdu niemechanicznego z art.87§1 k.w., a nie przestępstwa z art.178a§1 k.k.
Pytania jakie nasuwają się przy analizie tej sprawy są następujące:
czy skuter jest pojazdem mechanicznym?
czy osoba oskarżona o popełnienie przestępstwa prowadzenia skutera w stanie nietrzeźwości z art.178a§1 k.k. może skutecznie bronić się przed tym zarzutem jeżeli była przekonana, że kierowała pojazdem niemechanicznym?
W odniesieniu do pierwszego pytania wątpliwość zachodzi ponieważ w polskim prawie w ogóle nie występuje pojęcie skutera. Pojazdy te jednak trzeba rejestrować, a organy administracyjne radzą sobie z tym w ten sposób, że w dowodzie rejestracyjnym jako typ pojazdu wpisują „motorower”. Problem pojawia się gdy pojęcie „motorower” zaczynamy interpretować w kontekście przepisów karnych.
Zgodnie z ustawą – Prawo o ruchu drogowym motorower wyposażony w pomocniczy silnik spalinowy bądź elektryczny o pojemności nie przekraczającej 50 cm3 nie jest pojazdem mechanicznym. Od momentu wejścia w życie nowelizacji kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń (9 listopada 2013 roku) prowadzenie pojazdu niemechanicznego, w tym motoroweru, w stanie nietrzeźwości nie jest przestępstwem i niezależnie jak wysokie stężenie alkoholu zostanie stwierdzone w wydychanym przez kierującego powietrzu zawsze odpowiada on za wykroczenie. Nie ma zatem wątpliwości, że „tradycyjny” motorower, który wprowadza się w ruch siłą mięśni, naciskając na pedały, a niewielki silnik (o pojemności do 50 cm3) ma charakter pomocniczy nie jest pojazdem mechanicznym. Z związku z tym, prowadzenie takiego pojazdu w stanie nietrzeźwości zawsze jest wykroczeniem, za które nie jest możliwe orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Problem w tym, że skuter nie jest motorowerem w rozumieniu Ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz art.178a§1 Kodeksu Karnego, gdyż jego silnik nie ma charakteru pomocniczego. Pojemność skokowa silnika skutera nie ma tutaj żadnego znaczenia. Skuter w rozumieniu prawa karnego jest pojazdem mechanicznym, a osoba która prowadzi skuter w stanie nietrzeźwości popełnia przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. Drugie z zadanych przeze mnie na wstępie pytań pojawia się właśnie, gdy weźmiemy pod uwagę, że wydziały komunikacji dokonujące rejestracji pojazdów wpisują w dowodzie rejestracyjnym skutera, że ten pojazd jest motorowerem. Jak napisałem w poprzednim akapicie, gdyby rzeczywiście skuter był motorowerem, to jego prowadzenie w stanie nietrzeźwości byłoby wykroczeniem, a nie przestępstwem. Jak wynika jednak z orzecznictwa Sądu Najwyższego skuter nigdy nie może być uznany za pojazd niemechaniczny w rozumieniu przepisów kodeksu karnego.
Należy rozważyć w tym momencie, czy osoba prowadząca skuter w stanie nietrzeźwości może skutecznie bronić się przed zarzutem popełnienia przestępstwa, twierdząc, że opierając się na zapisie „motorower” w dowodzie rejestracyjnym była przekonana, że dopuszcza się jedynie wykroczenia prowadzenia w stanie nietrzeźwości pojazdu niemechanicznego?
Właściciel skutera, który przeczyta ustawę – Prawo o ruchu drogowym zauważy, że motorower jest tam opisany jako pojazd niemechaniczny. Jednocześnie czyta zapis dowodzie rejestracyjnym, zgodnie z którym posiadany przez niego pojazd jest motorowerem. Prosty wniosek, jaki może wyciągnąć każdy rozsądny, przeciętny człowiek brzmi: skuter jest pojazdem niemechanicznym, a więc jeśli nawet wsiadam na niego pomimo wypitego wcześniej alkoholu to popełniam najwyżej wykroczenie, a nie przestępstwo. Moim zdaniem tego typu wnioskowanie jest w pełni uzasadnione.
W systemie prawa to samo pojęcie powinno mieć jedno znaczenie, niezależnie czy jest używane w prawie administracyjnym czy karnym. To na ustawodawcy ciąży powinność tworzenia spójnego i jasnego dla przeciętnego obywatela systemu prawnego. Nie można natomiast wymagać od przeciętnego obywatela, który nie jest prawnikiem, aby znał orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące tak szczegółowej kwestii jak definicja skutera w prawie karnym i prawie administracyjnym. Tym samym, jeśli posiadacz skutera nazwanego w dowodzie rejestracyjnym motorowerem wsiada na ten pojazd w stanie nietrzeźwości w przekonaniu, że prowadzi pojazd niemechaniczny, wówczas nie sposób mu zarzucić umyślnego naruszenia sformułowanego w art.178a§1 k.k. zakazu prowadzenia w stanie nietrzeźwości pojazdów mechanicznych.
Przestępstwo z art.178a§1 k.k. można popełnić jedynie umyślnie. Ustalenie przez Sąd, że oskarżony kierował pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości nieumyślnie powinno skutkować jego uniewinnieniem od zarzucanego mu przestępstwa. Autor:Aplikant Adwokacki Michał Marciniak
Opublikowano 24 marca 2014, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Jedną z zasad procesu karnego wyrażoną art. 174 kodeksu postępowania karnego jest zakaz zastępowania wyjaśnień podejrzanego/oskarżonego lub zeznań świadka treścią pism, zapisków i notatek urzędowych. W ten oto sposób ustawodawca ograniczył możliwość dokonywania przez funkcjonariuszy organów ścigania (Policji, Straży Granicznej czy Prokuratury) niekorzystnych dla podejrzanego/oskarżonego ustaleń faktycznych wskazujących na popełnienie przez niego przestępstwa prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości na podstawie notatek urzędowych sporządzonych na podstawie rozpytania podejrzanego/oskarżonego lub świadka zdarzenia.
Omawiany przepis art.174 k.p.k. należy interpretować w powiązaniu z przepisami:
art.175 par. 1 k.p.k., zgodnie z którym podejrzany/oskarżony ma prawo do odmowy składania wyjaśnień i udzielania odpowiedzi na pytania, o czym powinien zostać pouczony
art. 170 par.1 pkt 1 k.p.k., zgodnie z którym Sąd oddala wniosek dowodowy, jeżeli przeprowadzenie dowodu jest niedopuszczalne, a więc np. sprzeczne z zakazem dowodowym wyrażonym w art.174 k.p.k. albo z art.175 par. 1 k.p.k.
W praktyce zawodowej często spotykam się z czynnością rozpytania osoby podejrzewanej o popełnienie przestępstwa prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości przez Funkcjonariuszy Policji. Przed przystąpieniem do rozpytania Policjant nie poucza tej osoby o prawie do odmowy składania wyjaśnień, jak również o prawie do odmowy udzielania odpowiedzi na pytania. Po przeprowadzeniu czynności rozpytania Policjant utrwala ją w postaci notatki urzędowej. To właśnie notatka urzędowa z rozpytania osoby podejrzewanej o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu znajduje się najczęściej na pierwszej stronie akt sprawy karnej o przestępstwo prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Powstaje zatem pytanie:
jaką wartość dowodową ma oświadczenie osoby podejrzewanej o popełnienie przestępstwa prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości złożone w toku rozpytania jej przez Policjanta, a następnie utrwalone w postaci notatki urzędowej ?
jaką wartość dowodową mają zeznania Policjanta złożone na okoliczność wypowiedzi osoby podejrzewanej o popełnienie przestępstwa prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości złożonej w toku rozpytania?
gdy już po przedstawieniu zarzutu popełnienia przestępstwa i pouczeniu o jego prawach podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu .
Odpowiedź na te pytania ma kluczowe znaczenie w tych sprawach karnych o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, w których podejrzany/oskarżony nie został złapany na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa.
Zilustruje to na następującym przykładzie:
W dniu 10.02.2014r. w Warszawie patrol Policji z KRP Warszawa Wilanów udał się na ul. Klarysewską 18 w Warszawie w związku ze zgłoszeniem uszkodzenia latarni ulicznej. Po przybyciu na miejsce zdarzenia Funkcjonariusze Policji potwierdzili fakt uszkodzenia słupa latarni przez nieustalony samochód. W odległości 300 metrów od miejsca zdarzenia Policjanci ujawnili uszkodzony samochód. Stał przy nim mężczyzna, którym po wylegitymowaniu okazał się Jan Kowalski. Policjanci dokonali rozpytania Jana Kowalskiego w celu ustalenia, czy to on prowadził samochód i uderzył w latarnię. Jan Kowalski przyznał się w trakcie tej rozmowy, że to on kierował samochodem. W trakcie czynności rozpytania Policjanci poczuli od Jana Kowalskiego woń alkoholu, w związku z czym zapytali, kiedy spożywał alkohol. Jan Kowalski oświadczył, że spożywał 3 piwa na pół godziny przed uderzeniem samochodem w latarnię. Wobec odmowy poddania się badaniu alkomatem Jan Kowalski został przewieziony do Szpitala, gdzie pobrano od niego krew do analizy. Wynik badania krwi: 1,28 promila. Na tej podstawie Jan Kowalski został oskarżony o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Dodam, że jedynym dowodem potwierdzającym prowadzenie samochodu przez Jana Kowalskiego jest oświadczenie złożone przez niego w trakcie rozpytania przez Policjantów. Oświadczenie to zostało utrwalone w dwojaki sposób:
w postaci notatki urzędowej sporządzonej przez funkcjonariuszy Policji z rozpytania Jana Kowalskiego
w postaci protokołu przesłuchania w charakterze świadków Policjantów, którzy dokonali rozpytania Jana Kowalskiego – na okoliczność przyznania się przez niego w trakcie rozpytania do prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości
Po przedstawieniu zarzutu popełnienia przestępstwa Jan Kowalski, przesłuchany w charakterze podejrzanego, nie przyznał się do zarzucanego mu czynu prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości i odmówił składania wyjaśnień.
W opisanej wyżej sytuacji oświadczenie złożone przez Jana Kowalskiego, w którym przyznał się przed Policjantami do prowadzenia samochodu po spożyciu 3 butelek piwa, nie ma wartości dowodowej, tzn. nie może posłużyć Prokuratorowi czy Sądowi do ustalenia faktu prowadzenia przez Jana Kowalskiego samochodu w stanie nietrzeźwości. Takie stanowisko jest poparte orzecznictwem Sądu Najwyższego. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 1981 r. w sprawie o sygn. akt II KR 404/80 „notatka urzędowa nie może podważać treści zawartych w protokole wyjaśnień, jak również organ procesowy nie może w sytuacji zaistnienia rozbieżności co do tych samych okoliczności zawartych w notatce oraz protokole uznać za zaistniałe okoliczności wskazanych w notatce, gdy nie potwierdza tego protokół”. Wynika z tego, że to co powiemy podczas rozmowy z Policjantem na okoliczność popełnienia przestępstwa może być wykorzystane jedynie w celu potwierdzenia lub uzupełnienia wypowiedzi składanych podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego o popełnienie przestępstwa.
Jak słusznie wskazał SN: „Wszelkiego rodzaju pisma i zapiski, mające zastąpić zeznania świadka lub wyjaśnienia podejrzanego, złożone poza rozprawą nie w formie protokołu i bez gwarancji swobodnej wypowiedzi oraz możliwości wyjaśnienia sprzeczności, nie mają waloru dowodowego i nie mogą zastępować dowodu z wyjaśnień podejrzanego albo dowodu z zeznań świadka” (wyr. SN z 21.9.1972 r., IV KR 128/72, OSNK 1973, Nr 7-8, poz. 99). Stanowisko to zostało podkreślone w kolejnym z judykatów poprzez stwierdzenie, że notatki urzędowe z przeprowadzonej rozmowy z określoną osobą, którą należało przesłuchać, np. w charakterze świadka, nie są więc wystarczającym dokumentem procesowym dla prawnie przewidzianych czynności śledczych z określonymi skutkami prawnymi i dowodowymi w sprawie wobec osoby składającej np. zeznanie (wyr. SN z 29.12.1981 r., I KR 296/81, OSNPG 1982, Nr 5, poz. 71 z aprobującymi uwagami F. Prusaka, Przegląd, NP 1983, Nr 9-10, s. 173). Z kolei w postanowieniu z dnia 22 lutego 2007r. w sprawie V K 183/2006 Sąd Najwyższy wskazał, że „dowód z zeznań funkcjonariusza policji przeprowadzony na okoliczność wypowiedzi osoby rozpytywanej nie może zastąpić dowodu z wyjaśnień oskarżonego.”
Przenosząc te rozważania Sądu Najwyższego na grunt rozpatrywanego przypadku Jana Kowalskiego:
ani notatka urzędowa z rozpytania Jana Kowalskiego przez Funkcjonariuszy Policji
ani zeznania Policjantów na okoliczność tego, co Jan Kowalski powiedział Policjantom w trakcie rozpytania
nie mogą posłużyć do ustalenia, że Jan Kowalski kierował samochodem po uprzednim spożyciu 3 butelek piwa.
W aktach sprawy karnej przeciwko Janowi Kowalskiemu nie ma zatem żadnego dowodu potwierdzającego fakt prowadzenia przez niego samochodu w stanie nietrzeźwości, a więc fakt popełnienia przez niego zarzucanego mu przestępstwa.
Opublikowano 14 marca 2014, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Prowadzenie samochodu w stanie po użyciu alkoholu stanowi wykroczenie z art. 87 par. 1 k.w. wówczas, gdy stężenie alkoholu w organizmie kierującego nie przekroczyło górnej granicy wynoszącej 0,25 mg/l w wydychanym powietrzu lub 0,5 promila we krwi.
Natomiast prowadzenie samochodu przy stężeniu alkoholu powyżej 0,25 mg/l w wydychanym powietrzu lub 0,5 promila we krwi stanowi przestępstwo z art.178a par. 1 k.k. Zgodnie z art.4 i art.20 par. 1 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia osoba, która popełniła wykroczenie jazdy samochodem w stanie po użyciu alkoholu może być reprezentowana przez adwokata dopiero w postępowaniu sądowym, a więc dopiero po skierowaniu przez Policję do Sądu wniosku o ukaranie za wykroczenie. Wynika to z treści przywołanego przepisu art. 4 k.p.w., z którego wynika, że prawo do obrony, w tym prawo do korzystania z z obrońcy przysługuje tylko obwinionemu.
Natomiast w sprawie o przestępstwo prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości z art. 178a par. 1 k.k. masz prawo do korzystania z pomocy adwokata już na etapie postępowania przygotowawczego. Innymi słowy, podczas przesłuchania na Policji, gdy Policjant będzie przedstawiał Ci zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, Twój obrońca może być obecny na tym przesłuchaniu. Kim jest obwiniony?
Zgodnie z art.20 par. 1 k.p.w. obwinionym jest osoba, przeciwko której oskarżyciel publiczny, w tym wypadku Policja, skierowała do Sądu wniosek o ukaranie za wykroczenie. Wniosek o ukaranie to odpowiednik aktu oskarżenia w sprawach karnych o przestępstwa. Zgodnie z przytoczoną definicją, obwinionym stajesz się dopiero po zakończeniu postępowania wyjaśniającego przez Policję i skierowaniu wniosku o ukaranie za wykroczenie do Sądu.
W związku z powyższym, podczas czynności przeprowadzanych przez Policję nie masz prawa do korzystania z pomocy adwokata. Dotyczy to m.in. przesłuchania w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia, a więc najważniejszej czynności procesowej poprzedzającej skierowanie sprawy do Sądu z wnioskiem o ukaranie sprawcy wykroczenia. Dla przykładu – zostałeś zatrzymany przez Policję w związku z podejrzeniem popełnienia wykroczenia jazdy samochodem po użyciu alkoholu, funkcjonariusze Policji zbadali alkomatem stężenie alkoholu w Twoim organizmie, a następnie zatrzymali Twój dokument prawa jazdy. Po dwóch dniach dostajesz wezwanie na komendę w celu przesłuchania. Zapewne zastanawiasz się, czy możesz przyjść na przesłuchanie z obrońcą? Problem w tym, że jest to niemożliwe. Nawet gdy na komendę stawisz się z adwokatem, to przy rozpoczęciu przesłuchania zostanie on wyproszony. Najbardziej problematyczne jest to, że przesłuchanie jest kluczową czynnością w postępowaniach w sprawach o wykroczenia za jazdę po alkoholu. Jeżeli chcesz przekonać Sąd do odstąpienia w Twojej sprawie od orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów, już podczas przesłuchania powinieneś podać argumenty uzasadniające takie rozstrzygnięcie.
Sprzeczność z Konstytucją? W mojej ocenie opisane wyżej przepisy art. 4 i 20 par. 1 k.p.w. w tym zakresie, w jakim odmawiają osobie podejrzanej o popełnienie wykroczenia prawa do korzystania z pomocy obrońcy są niezgodne z wyrażonym w art.42 ust. 1 Konstytucji podstawowym prawem każdego obywatela, jakim jest prawo do obrony. Ten właśnie przepis Konstytucji stanowi wyraźnie, iż: „Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.” Osoba, która popełniła zarówno przestępstwo jak i wykroczenie powinna mieć możliwość do obrony, a co za tym idzie, do korzystania z pomocy adwokata na każdym etapie postępowania, a nie tylko przed Sądem. Podczas postępowania na Policji często dokonuje się czynności wyjaśniających, które mają w sprawie kluczowe znaczenie. Tymczasem, jeśli nie posiadasz specjalistycznej wiedzy, nie jesteś w stanie ocenić, czy funkcjonariusze prawidłowo przeprowadzili postępowanie dowodowe. Moje stanowisko jest zgodne ze stanowiskiem Rzecznika Praw Obywatelskich i Prokuratora Generalnego. Rzecznik Praw Obywatelskich Prof. Irena Lipowicz skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją przepisów art.4 i 20 k.p.w. w tym zakresie, w jakim ograniczają prawo osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia do obrony na etapie prowadzenia czynności wyjaśniających przez policję, a więc przed skierowaniem sprawy do Sądu. Rzecznik Praw Obywatelskich kilkakrotnie podkreśla we wniosku, że już w postępowaniu przedsądowym Policja ma prawo do przeprowadzania czynności ingerujących w sferę podstawowych praw jednostki chronionych przez Konstytucję, co uzasadnia zagwarantowanie każdemu z nas prawa do obrony, w tym prawa do ustanowienia i korzystania z pomocy obrońcy już na tym etapie postępowania w sprawach o wykroczenia.
Wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich nie został jeszcze rozpoznany przez Trybunał Konstytucyjny.
Opublikowano 14 marca 2014, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Jeżeli zostałeś zatrzymany przez Policję w związku z podejrzeniem popełnienia wykroczenia prowadzenia samochodu w stanie po użyciu alkoholu, wówczas Policja zakłada w Twojej sprawie akta.
protokół zatrzymania osoby, tj. kierowcy samochodu - wówczas, gdy został on pozbawiony wolności, np. zatrzymany na kilka godzin na Policyjnej Izbie Zatrzymań
czy postępowanie dowodowe w Twojej sprawie, w szczególności badanie Twojej trzeźwości alkomatem zostało przeprowadzone w prawidłowy sposób? I tu właśnie pojawia się poważny problem. Okazuje się bowiem, że w świetle kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia i jednolitej praktyki Policji masz prawo do zapoznania się z aktami sprawy dopiero na etapie postępowania sądowego, a więc po skierowaniu przez Policję do Sądu wniosku o ukaranie za wykroczenie.
Do momentu skierowania przez Policję wniosku o ukaranie do Sądu nie przysługuje Ci prawo do zaznajomienia się z materiałami postępowania. Wynika to z przepisów art. 4 i 20 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia z uwagi na to, iż na tym etapie nie jesteś jeszcze stroną postępowania. Prawo przeglądania akt przysługuje dopiero obwinionemu, a obwinionym stajesz się dopiero po skierowaniu wniosku o ukaranie do Sądu. Do tego momentu nie możesz zobaczyć zgromadzonego w Twojej sprawie materiału dowodowego, nie możesz także być reprezentowany przez adwokata (patrz artykuł „Od kiedy możesz ustanowić obrońcę w sprawie o wykroczenie prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu”). W mojej ocenie ograniczenie możliwości do przeglądania akt osobie podejrzanej o popełnienie wykroczenia jest regulacją ograniczającą konstytucyjne prawo do obrony. Konstytucja w art. 42 ust. 2 wyraźnie stanowi, że: „Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu”. Istota problemu polega na braku uregulowania w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia statusu osoby, wobec której nie został jeszcze skierowany do Sądu wniosek o ukaranie. Jeżeli popełniłeś wykroczenie, powinieneś mieć prawo do zaznajomienia się z materiałami toczącego się przeciwko Tobie postępowania na tych samych zasadach co osoba podejrzana o popełnienie przestępstwa w procesie karnym. Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że prawo wglądu do akt jest jedną z najistotniejszych kwestii, warunkującą skuteczną obronę. Rzecznik Praw Obywatelskich Prof.Irena Lipowicz skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia ograniczających prawo osoby podejrzewanej o popełnienie wykroczenia do obrony w tym postępowaniu na etapie poprzedzającym skierowanie do Sądu wniosku o ukaranie . Wniosek czeka obecnie na rozpatrzenie.
Autor: aplikant adwokacki Małgorzata Fil Opublikowano artykuły	|
Opublikowano 16 stycznia 2014, autor: Agnieszka_Rzeszut	W dniu 9 listopada 2013 roku weszły w życie przepisy ustawy z dnia 27 września 2013 roku o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw. Zgodnie z art. 12 pkt. 3 tej ustawy, w dniu 9 listopada 2013 roku uchylony został przepis art. 178a § 2 k.k., który przewidywał odpowiedzialność karną za przestępstwo prowadzenia roweru w stanie nietrzeźwości. Jak stanowi natomiast art. 2 pkt 3a powyższej ustawy, od momentu jej wejścia w życie, czyn prowadzenia roweru w stanie nietrzeźwości stanowi wykroczenie.
W związku z powyższym do Kodeksu wykroczeń ustawodawca do art. 87 dodał § 1a zgodnie z którym prowadzenie roweru w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego stanowi wykroczenie. Dodatkowo należy podkreślić, iż po wejściu w życie przywołanej nowelizacji Sąd nie ma już możliwości orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych wobec sprawców wykroczenia prowadzenia roweru w stanie po użyciu alkoholu oraz w stanie nietrzeźwości.
popełniasz wykroczenie a nie przestępstwo, czyli zachowujesz czystą kartę karną nie stracisz prawa jazdy, co było możliwe przed nowelizacją. Grozi Ci zakaz prowadzenia rowerów na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
Powstaje pytanie jak traktować osoby, które zostały zatrzymane na prowadzeniu przed 9 listopada 2013r.?
Takie osoby również będą odpowiadały za wykroczenie a za przestępstwo.
Wobec braku w cytowanej ustawie przepisów przejściowych, które regulowałyby kwestię stosowania przepisów nowelizacji w sprawach, które nie są jeszcze zakończone prawomocnymi wyrokami, należy odwołać się do ogólnych zasad prawa karnego. Zgodnie natomiast z art. 4 § 1 k.k., jeżeli w czasie orzekania obowiązuje inna ustawa niż w czasie popełnienia przestępstwa, stosuje się ustawę nową, chyba, że ustawa obowiązująca poprzednio jest względniejsza dla sprawcy. Nie ulega wątpliwości, iż dla osób, które przed 9 listopada 2013 roku popełniły przestępstwo prowadzenia roweru w stanie nietrzeźwości korzystniejsze jest prowadzenie dalszego postępowania na podstawie przepisów, które weszły w życie w dniu 9 listopada 2013 roku. W tym stanie prawnym będziesz odpowiadał za wykroczenie, a nie przestępstwo prowadzenia roweru w stanie nietrzeźwości, nawet jeżeli zostałeś zatrzymany przez Policję przed 9 listopada 2013r.
W związku z powyższym w świetle tej nowelizacji prowadząc rower w stanie nietrzeźwości zachowasz status osoby niekaranej za przestępstwo. Innymi słowy zachowasz czysta kartę karną.
Opublikowano 6 listopada 2013, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Coraz więcej kierowców decyduje się na zamontowanie w samochodzie kamery – wideorejestratora w celu udokumentowania przebiegu wypadku lub kolizji drogowej z ich udziałem, czy też zachowania Policjantów w trakcie kontroli drogowej. Uważam to za bardzo mądre posunięcie. Traktuję je za wyraz przezorności kierowcy. Każdy z nas może uczestniczyć w wypadku lub kolizji drogowej. Często się potem zdarza, że żaden z uczestników wypadku drogowego nie przyznaje się do jego spowodowania i przedstawia na Policji, a następnie w Sądzie odmienną relację z przebiegu wypadku. Każdy z kierujących samochodem może również zostać skontrolowany przez funkcjonariuszy Policji, chociażby w zakresie trzeźwości. Również w tym wypadku nagranie przedstawiające sposób przeprowadzenia badania trzeźwości kierującego pojazdem może mieć istotne znaczenie w sprawie karnej o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu.
W internecie napotkałem wiele opinii, zgodnie z którymi Prokuratorzy oraz Sędziowie oddalają wnioski o dopuszczenie dowodu z nagrania przebiegu zdarzenia za pomocą kamery samochodowej. W tym zakresie zajmuję jednoznaczne stanowisko - nie znajduję żadnego argumentu uzasadniającego oddalenie wniosku dowodowego z nagrania z kamery samochodowej. Przyczyny, dla których Prokurator lub Sąd może oddalić wniosek dowodowy, zostały wymienione w art.170 par. 1 k.p.k. Nie znajduję wśród nich żadnego, który by pozwalał na odmowę dopuszczenia w postępowaniu karnym dowodu z nagrania z kamery samochodowej.
Opublikowano 8 października 2013, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Do badania trzeźwości kierujących pojazdami Policja używa najczęściej dwóch rodzajów alkomatów:
Alco-Sensor IV - podręczny analizator wydechu
Alkometr A 2.0 - stacjonarny analizator wydechu
To dwa powszechnie używane przez Policję alkomaty służące do badania trzeźwości kierujących pojazdami, których wyniki są dowodem w sprawach karnych o prowadzenie samochodu lub roweru pod wpływem alkoholu.
Obydwa alkomaty: Alco-Sensor IV i Alkometr A 2.0 są wyposażone w drukarkę, która drukuje wyniki przeprowadzonego przy ich użyciu badania trzeźwości. Wydruki te Policjant dołącza do protokołu badania trzeźwości. Dokument ten znajduje się w aktach sprawy karnej o przestępstwo lub wykroczenie prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu.
Protokół badania trzeźwości z dołączonymi do niego wydrukami z alkomatu jest najważniejszym dowodem w sprawie karnej o prowadzenie samochodu lub roweru pod wpływem alkoholu. To od tego dokumentu i dołączonych do niego wydruków należy zacząć analizę akt sprawy karnej.
Na wydrukach z badania alkomatem znajdują się informacje pozwalające na sprawdzenie prawidłowości przeprowadzenia przez Policję badania trzeźwości kierującego samochodem lub rowerem. Oto one:
nazwa, model i numer seryjny alkomatu użytego do badania trzeźwości data ostatniego wzorcowania alkomatu
kontrola czystości testu
wielkość (objętość) wydechu i czas wydechu (dotyczy alkomatów podręcznych, takich jak Alco-Sensor IV) oraz rodzaj (tryb) przeprowadzonego badania (automatyczny lub manualny)
data badania trzeźwości alkomatem
wynik badania trzeźwości alkomatem
dane badanego
Każda z wymienionych wyżej informacji zamieszczonych na wydruku badania trzeźwości alkomatem ma istotne znaczenie w postępowaniu karnym o prowadzenie samochodu lub roweru pod wpływem alkoholu.
Nazwa, model i numer seryjny alkomatu użytego do badania trzeźwości - pozwala na ustalenie jakim rodzajem (podręcznym czy stacjonarnym) oraz jakim konkretnie urządzeniem oskarżony/obwiniony został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Informacja ta jest niezbędna np. do sprawdzenia, czy świadectwo wzorcowania alkomatu znajdujące się w aktach sprawy karnej dotyczy tego alkomatu, który został użyty do badania trzeźwości kierującego. Na świadectwie wzorcowania jest wskazany numer seryjny wzorcowanego (kalibrowanego) urządzenia. Każdy alkomat użyty do badania trzeźwości kierującego musi posiadać aktualne świadectwo wzorcowania, by jego wynik stanowił wiarygodny dowód w postępowaniu karnym o prowadzenie samochodu lub roweru pod wpływem alkoholu.
kontrola czystości testu - każde badanie trzeźwości kierującego pojazdem poprzedza automatycznie przeprowadzany przez alkomat test czystości, który powinien wynosić 0,00, by wynik badania alkomatem był wiarygodnym dowodem w sprawie karnej o prowadzenie samochodu lub roweru pod wpływem alkoholu
wielkość (objętość) wydechu i czas wydechu - według instrukcji obsługi alkomatu Alco-Sensor IV oraz wytycznych toksykologicznych opracowanych przez Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie:
minimalna wielkość (objętość) wydechu powinna wynosić 1,5 litra
minimalny czas wydechu powinien wynosi 3 sekundy
Jeżeli wskazane wyżej wymogi co do czasu i objętości wydechu nie zostały spełnione, wówczas alkomat Alco-Sensor IV przechodzi z trybu automatycznego w tryb manualny. W takim wypadku wyniki badania trzeźwości wskazane przez ten alkomat mają jedynie charakter jakościowy a nie ilościowy. Innymi słowy wynik badania trzeźwości kierującego pojazdem dowodzi wówczas jedynie tego, że w wydychanym powietrzu kierowcy pojazdu znajdował się alkohol, nie daje natomiast podstaw do ustalenia stężenia tego alkoholu. Podany na wydruku wynik badania trzeźwości nie jest w tym zakresie wiarygodnym dowodem w sprawie karnej. W takim wypadku policjant ma obowiązek przeprowadzenia badania trzeźwości kierującego pojazdem alkomatem stacjonarnym, takim jak alcometr A 2.0 lub pobrania od badanego krwi do analizy. Z mojego zawodowego doświadczenia wynika jednak, że Policjanci o tym nie wiedzą i często poprzestają na zbadaniu trzeźwości kierującego alkomatem podręcznym. Daje to podstawę do zakwestionowania wiarygodności dowodu z wyników badania trzeźwości alkomatem osoby oskarżonej/obwinionej o prowadzenie samochodu lub roweru pod wpływem alkoholu.
data badania trzeźwości- na wydruku widnieje dokładna data - tzn. rok, miesiąc, dzień, godzina i minuta wykonania badania trzeźwości kierującego pojazdem. Umożliwia to sprawdzenie, czy Policjanci zachowali 15 minutowy odstęp pomiędzy kolejnymi badaniami trzeźwości kierującego pojazdem przy użyciu alkomatu podręcznego. Nie zachowanie 15 minut odstępu miedzy badaniami trzeźwości przeprowadzonymi alkomatem podręcznym stanowi podstawę zakwestionowania wiarygodności dowodu z wyników badania trzeźwości alkomatem osoby oskarżonej/obwinionej o prowadzenie samochodu lub roweru pod wpływem alkoholu. wynik badania - oznacza zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu badanego, która jest podawana z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku. W pracy zawodowej zetknąłem się z sytuacją, gdy na skutek pomyłki Policjanta wyniki badania trzeźwości wskazane w akcie oskarżenia różniły się od wyników na wydrukach badania alkomatem.
dane badanego - oznacza imię i nazwisko badanego. Jeżeli zostałeś oskarżony o prowadzenie samochodu lub roweru pod wpływem alkoholu powinieneś zacząć od zapoznania się z dołączonymi do protokołu badania trzeźwości wydrukami z alkomatu. Umożliwi Ci to ocenę wiarygodności tego najważniejszego dowodu w prowadzonej przeciwko Tobie sprawie karnej.
Opublikowano 19 września 2013, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Zgodnie z art.178a§4 k.k. sprawca przestępstwa prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, który był uprzednio karany za to przestępstwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Przepis ten, zaostrzający odpowiedzialność karną osób, które ponownie wsiadły za kierownicę samochodu pod wpływem alkoholu, został wprowadzony do Kodeksu Karnego nowelą z dnia 12 lutego 2010r. i wszedł w życie z dniem 1 lipca 2010r. Popełnienie przestępstwa kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości przez osobę nie karaną dotąd za to przestępstwo jest zagrożone, zgodnie z art.178a§1 k.k., karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do lat 2. Zdarza się bardzo rzadko, by Prokurator wnosił o skazanie sprawcy tego przestępstwa na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.
Zupełnie inaczej jest w przypadku ponownego popełnienia przestępstwa prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Sprawca tego przestępstwa ponosi surowszą odpowiedzialność karą z art.178a§4 k.k. od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że w takich przypadkach Prokuratorzy żądają wymierzenia oskarżonemu kary od 6 miesięcy do 1 roku bezwzględnej kary pozbawienia wolności, a więc bez warunkowego zawieszenia jej wykonania oraz długiego zakazu prowadzenia samochodów rzędu 3-10 lat. Jeżeli zatem zostałeś oskarżony o ponowne popełnienie przestępstwa prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości z art.178a§4 k.k., wówczas grozi Ci skazanie na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania. Warunkiem poniesienia surowszej odpowiedzialności karnej z art.178a§4 k.k. jest uprzednia karalność za przestępstwo prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości aktualna w dacie wydania przez Sąd wyroku skazującego. Nie ponosi odpowiedzialności karnej z art.178a§4 k.k. nietrzeźwy kierowca, skazany uprzednio za to przestępstwo, jeżeli nastąpiło jego zatarcie przed datą wydania przez Sąd wyroku.
Najlepiej zilustrować to na przykładzie: Jan Kowalski jest skazany za przestępstwo prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Przed zatarciem wyroku popełnił kolejne przestępstwo prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. W akcie oskarżenia Prokurator zarzucił mu więc popełnienie ponownie przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości z art.178a§4 k.k. Jeżeli w trakcie postępowania karnego, przed jego zakończeniem poprzednie skazanie Jana Kowalskiego ulegnie zatarciu, na skutek upływu czasu, wówczas Sąd powinien skazać Jana Kowalskiego za przestępstwo z art.178a§1 k.k. eliminując §4 k.k. Uprzednia karalność Jana Kowalskiego za wcześniejsze przestępstwo prowadzenia auta pod wpływem alkoholu musi zatem zachodzić nie tylko w momencie popełnienia czynu, ale również w dacie wydania wyroku skazującego.
jazda samochodem pod wpływem alkoholu – odpowiedzi na najczęstsze pytania z zakresu postępowań karnych o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości