Source: http://www.antyegzekucja.pl/miszmasz-artykuly/windykacja/kompromitujaca-odpowiedz-jeleniogorskiej-policji?25c63ae7a4a5d27537c5c7498a4e4f65=ed2597a9351c40311e393659282e5993
Timestamp: 2019-02-17 18:19:37
Legal References Found: art. 231
 art. 156
 art. 157
 art. 17
 art. 307
 art. 948
 Art. 156
 art. 157

Document Content:
8 maja o godz. 18.03 Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze wysłała listem poleconym do czytelniczki wezwanie do stawienia się w dniu 11 maja celem przyjęcia zawiadomienia. Pani Zofia wezwanie otrzymała 22 maja. Niezwłocznie zadzwoniła na policję i poprosiła o nowy termin przesłuchania. Policjant zapewnił ją, że na początku czerwca zadzwoni i poda datę. Do dzisiaj jednak nikt się nie odezwał.
Po ukazaniu się artykułu jeleniogórskiej policji zadałem pytania:
- dlaczego tak późno było wysłane wezwanie z dnia 2 maja br.?
- kiedy dojdzie do przesłuchania czytelników?
- czy policja zwleka z tym przesłuchaniem?
Podinsp. Edyta Bagrowska taką przesłała odpowiedź:
Funkcjonariusz Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze za nr RPS 17.2018 przeprowadził postępowanie sprawdzające w sprawie mającego miejsce w dniu 02 czerwca 2016 roku w Jeleniej Górze, przedstawienia przez biegłego rzeczoznawcę wyceny nieruchomości położonej przy ul. K. w Sz., mającej służyć za dowód w postępowaniu egzekucyjnym o sygn. Km 56/16 Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Jeleniej Górze, poprzez zaniżenie wartości ww. nieruchomości, czym działano na szkodę małżeństwa ze Sz., tj. o czyn z art. z art. 231 § 4 kk.
W toku postępowania funkcjonariusz ustalił, że pokrzywdzeni na operat złożyli zastrzeżenia, na które biegła sporządziła wyjaśnienie w tej sprawie.
Ponadto biegła wskazała, że jej operat został sporządzony w 2016 roku i który 02 czerwca 2017 roku stał się nieważny. Nie może być on wykorzystywany do celu, w którym został sporządzony, zgodnie z art. 156 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami dnia 21 sierpnia 1997 roku, przez okres 12 mie­sięcy od daty jego sporządzenia. Po upływie tego czasu, operat szacunkowy może być wykorzystywany jedynie po potwierdzeniu jego aktualności przez rzeczoznawcę majątkowego. Potwierdzenie to następuje przez umieszczenie stosownej klauzuli w operacie szacunkowym przez rzeczoznawcę, który go sporządził. Operat ten dołączony przez pokrzywdzoną nie nosił takiej klauzuli.
Dalej po analizie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz komentarzy do ustawy funkcjonariusz stwierdził, że ocena prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego nie należy do organów ścigania ani do organów sprawiedliwości. Oceny tej dokonuje organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych w terminie nie dłuższym niż 2 miesiące od dnia zawarcia umowy o dokonanie tej oceny – art. 157 ustawy o gospodarce nieruchomościami dnia 21 sierpnia 1997 roku.
Co do okoliczności, jakie przemawiałyby przeciwko prawidłowości operatu szacunkowego, to niewątpliwie, jak trafnie wynika z niektórych orzeczeń sądowych, nie jest to tylko subiektywne przekonanie strony o nieprawidłowości tego operatu (wyrok WSA w Bydgoszczy z 13 maja 2009 r., II SA/Bd 241/09, LexPolonica nr 2435289). Do tego, aby ocenić tę okoliczność, nie jest niezbędna jednak opinia innego rzeczoznawcy, lecz strona powinna przedłożyć organowi przeciwdowód z opinii organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych. Niewłaściwe takie byłoby stanowisko, że sama rozbieżność operatów szacunkowych dotyczących wartości tej samej nieruchomości stanowi przesłankę do ujemnej oceny jednego z operatów.
Wobec powyższego funkcjonariusz w dniu 23 maja 2018 roku wydał decyzję o odmowie wszczęcia postępowania - wobec stwierdzania, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego – art. 17 § 1 pkt. 2 kpk.
Jeśli chodzi o to, dlaczego jeszcze nie przesłuchano zawiadamiających, to zgodnie z zapisem art. 307 kpk nie ma obowiązku protokolarnego ich przesłuchiwania. Taką czynność można wykonać jeżeli zachodzi taka potrzeba.
W powyższej sprawie nie zachodziła konieczność przeprowadzenia powyższej czynności nawet, jeśli na wezwanie nie stawiła się zawiadamiająca. Przepisy Kodeksu nie mówią nic, że należy zawiadamiającego przesłuchiwać w pierwszej kolejności. Taką czynność można wykonać nawet pod koniec postępowania, pod warunkiem, że prowadzący postępowanie nie ma wątpliwości co do przebiegu zdarzeń.
Do dnia dzisiejszego na wydaną przez policjanta, a zatwierdzoną przez Prokuratora nadzorującego postępowanie nie wpłynęło zażalenie.
Jedyne ustalenia, jakie są w sprawie zawiadomienia czytelniczki, to rozmowa z biegłą (nie wiadomo zresztą w jakim trybie). Biegła, i tu zaskoczenie, powiedziała że jest niewinna. Dodała przy okazji, że jej operat jest już nieważny, więc nie ma w ogóle sprawy. A skoro biegła tak twierdzi, to wydana została decyzja o odmowie śledztwa. Konieczność przesłuchania pokrzywdzonych (czytelniczki i jej męża) w takiej sytuacja stała się zbędna. Analiza ich zawiadomienia także.
A w zawiadomieniu było między innymi:
- to, że biegła popełniła przestępstwo w dniu 2 czerwca 2016r. (data sporządzenia operatu szacunkowego), a nie w dniu złożenia zawiadomienia,
- były konkretne zarzuty, co w operacie jest źle zrobione, czego w ogóle nie ma, a musiało być zgodnie z art. 948 kpc,
- to, że biegła podała nieprawdę co do cen transakcyjnych. Napisała bowiem, że najwyższą zanotowaną ceną była 2.638 zł/m2. Czytelniczka do zawiadomienia dołączyła wydruki z Rejestru cen i wartości nieruchomości uzyskane ze Starostwa Powiatowego w Jeleniej Górze. Wg tych danych sporządzonych na podstawie aktów notarialnych wynika, że ceny sięgały wówczas 7.000 zł/m2,
- wniosek o zlecenie prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego sporządzonego przez biegłą - przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych,
- przekazanie sprawy do rozpatrzenia przez inną prokuraturę (spoza Jeleniej Góry).
W warstwie prawnej otrzymana odpowiedź to kompromitacja.
- po opisie i oszacowaniu nieruchomości operat szacunkowy jest tak długo ważny, dopóki nie zostanie złożony skuteczny wniosek o sporządzenie dodatkowego opisu i oszacowania nieruchomości (art. 951 kpc). Art. 156. 3 Ustawy o gospodarce nieruchomościami dla takiego operatu nie ma już zastosowania (jedynie do czasu opisu i oszacowania nieruchomości),
- zgodnie z art. 157.3, w przypadku, gdy operat szacunkowy został sporządzony przez osoby powołane lub ustanowione przez sąd, o ocenę operatu może wnioskować tylko sąd. Tak więc sama czytelniczka nie może wystąpić o taką ocenę.
Przytoczony więc argument w postaci wyroku WSA w Bydgoszczy jest zupełnie chybiony, a ustalenia funkcjonariusza nietrafne. Bowiem o taką ocenę może w opisanej sytuacji wystąpić sąd (czego nie zrobił) oraz policja lub prokuratura, po przyjęciu zawiadomienia.
Gdyby funkcjonariusz nie wiedział, jak to się robi, to odsyłam go np. do Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, która 3 marca 2017r. wydała postanowienie o dopuszczeniu takiego dowodu. Na tej podstawie Regionalne Stowarzyszenie Rzeczoznawców Majątkowych w Lublinie wydało opinię 11 maja 2017r. (06/03/2017). Zresztą negatywną o ocenianym operacie, wskutek czego utracił on charakter opinii o wartości nieruchomości.
Podobny los mógłby spotkać operat w opisywanej przeze mnie sprawie.
Policja nie odpowiedziała na pytanie dotyczące przesłania na ostatnią chwilę zawiadomienia.
Komentarz do wyjaśnień pani Bagrowskiej przesłali czytelnicy. Są w nim przedstawione więzi rodzinne i towarzyskie łączące jeleniogórskie środowisko prawnicze, możliwość ustawienia licytacji (komornik na co dzień współpracuje z biegłą i biurem nieruchomości i radcami prawnymi w Sz. i doskonale są zorientowani kto jest zadłużony, gdzie znajduje się nieruchomość i jak można na tym zarobić spore pieniądze) oraz to, że wiedzieli, że w Jeleniej Górze nie mają szans na bezstronne rozpatrzenie ich zawiadomienia.
Stanowisko to, przed publikacją, posyłam Edycie Bagrowskiej celem ustosunkowania się do zarzutów w nim postawionych.