Source: http://orzeczenia.kolo.sr.gov.pl/content/$N/153505050001006_II_K_000757_2018_Uz_2019-02-05_001
Timestamp: 2020-08-07 18:30:00
Legal References Found: art. 178
 art. 178
 art. 42
 art. 43
 art. 43
 art. 627
 art. 1
 art. 3
 art. 178
 art. 178
 art. 42
 art. 43
 art. 43
 art. 115
 art. 178

Document Content:
Treść orzeczenia II K 757/18 - Portal Orzeczeń Sądu Rejonowego w Kole
II K 757/18 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Kole z 2018-12-13
Sygn. akt II K 757/18
Sąd Rejonowy w Kole, II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSR Konrad Łęgoszewski
Protokolant: st. sekr. sąd. Aldona Zielińska
po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2018 r. sprawy
J. B. (1), ur. (...) w K.,
syna S. i S. zd. (...)
w dniu 1 lipca 2016 r. w K. na ul. (...) w woj. (...), prowadził pojazd mechaniczny w ruchu lądowym – kierował samochodem m-ki P. o nr rej. (...) będąc w stanie nietrzeźwości, tj. 0,34 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu
1. Oskarżonego J. B. (1) uznaje za winnego zarzucanego mu czynu popełnionego w sposób wyżej opisany, tj. popełnienia przestępstwa z art. 178a § 1 k.k. i za to na podstawie art. 178a § 1 k.k. wymierza mu karę grzywny w wymiarze 80 (osiemdziesiąt) stawek dziennych w wysokości po 10 (dziesięć) złotych każda z nich.
2. Na podstawie art. 42 § 2 k.k. i art. 43 § 1 k.k. orzeka wobec oskarżonego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, określonych w kategorii B prawa jazdy na okres 3 (trzy) lat.
3. Na podstawie art. 43a § 2 k.k. orzeka wobec oskarżonego świadczenie pieniężne w kwocie 5000 (pięć tysięcy) złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej.
4. Na podstawie art. 627 k.p.k. oraz art. 1 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tj. Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe, w tym opłatę w kwocie 80 (osiemdziesiąt) złotych.
Żona oskarżonego J. M. B. przebywała w Szpitalu w K. przy ul. (...) od dnia 27 czerwca 2016 r. W dniu 1 lipca 2016 r. zadzwoniła do oskarżonego J. B. (1), aby po nią przyjechał, gdyż okazało się, że opuszcza szpital. Oskarżony w godzinach popołudniowych pojechał po żonę do szpitala samochodem marki P. o nr. rej. (...) pomimo, że wcześniej spożywał alkohol. Jadąc ze szpitala oskarżony pojechał z żoną do apteki wykupić dla niej leki. Gdy jechali już do domu w K. na ul. (...) o godz. 16.50 zostali zatrzymani do kontroli drogowej przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w K. - sierż. K. M. (1) i sierż. R. W. (1). W toku wykonywanych czynności kontrolnych funkcjonariusze wyczuli woń alkoholu od oskarżonego B.. W związku z tym poddali go badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, urządzeniem typu A. I.. Nadto oskarżony nie okazał policjantom dokumentu prawa jazdy, gdyż jego dokument polskiego prawa jazdy został unieważniony i znajdował się w depozycie Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w K.. Za brak prawa jazdy na J. B. (1) funkcjonariusze nałożyli mandat karny w kwocie 50 zł.
Pierwsze badanie na stan trzeźwości przeprowadzone o godzinie 16:58 wykazało 0,34 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, drugie z kolei badanie wykonane o godz. 17:15 wykazało 0,30 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Celem potwierdzenia prawidłowości tychże badań oskarżony został przewieziony przez policjantów do Komendy Powiatowej Policji w K.. Tam przeprowadzono ponowne badania J. B. (1) na zawartość alkoholu we krwi przy użyciu urządzenia typu Alkomat. Pierwszy pomiar wykonany o godzinie 17.19 wykazał 0.56‰ alkoholu w wydychanym powietrzu, a drugi pomiar o godz. 17.21– 0.50‰ alkoholu w wydychanym powietrzu.
Oskarżony ma obecnie 65 lat (w chwili popełnienia zrzucanego mu przestępstwa miał 62 lata). Ma wykształcenie wyższe – inżynier technologii drewna. Mieszka aktualnie z żoną. Obecnie jest rencistą i pobiera rentę w wysokości ok. 1.000 zł. J. B. (1) nie był wcześniej karany. Wymieniony oskarżony wielokrotnie leczył się psychiatrycznie, w tym w czasie prowadzenia niniejszego postępowania i w związku z tym poddawano go jednorazowym badaniom sądowo-psychiatrycznym.
Z opinii sądowo-psychiatrycznych z 28 września 2016 r., 11 sierpnia 2017 r. i 27 marca 2018 r. dopuszczonych w toku postępowania wynika, iż u oskarżonego nie występuje choroba psychiczna ani upośledzenie umysłowe, stwierdzono natomiast, że oskarżony cierpi na zakłócenia czynności psychicznych w postaci organicznych zaburzeń nastroju z uzależnieniem od alkoholu. Co więcej według biegłych oskarżony może w sposób samodzielny uczestniczyć w niniejszym postępowaniu.
- częściowych wyjaśnień oskarżonego J. B. (k. 190-190v w zw. z k. 15-16),
- zeznań świadków K. M. (1) (k. 204-204v w zw. z k. 8-9), R. W. (1) (k. 201v) i M. B. (k.201v),
- opinii sądowo-psychiatrycznych (k. 41-43, 124-126, 181-183)
a nadto na podstawie dokumentów załączonych do akt i ujawnionych na rozprawie w postaci: protokołów z przebiegu badań stanu nietrzeźwości urządzeniem elektronicznym wraz ze świadectwami wzorcowania (k. 3-6), informacji Wydziału Komunikacji SP w K. (k. 20), kopii mandatu karnego (k. 25), karty karnej (k.26), karty informacyjnej leczenia szpitalnego żony oskarżonego (k. 187-188), odpisu nieprawomocnego wyroku w sprawie II K 715/17 wraz z kopią aktu oskarżenia oraz odpisu wyroku Sądu Okręgowego w Koninie II Ka 315/18 wraz z uzasadnieniem (k. 227-230, 244-246).
Oskarżony J. B. (1) w toku postępowania przygotowawczego przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że w dniu 1 lipca 2016 r. kierował samochodem marki P. (...) o nr rej. (...) należącym do jego żony – M. B.. Podał, że tego dnia ok. godziny 15.00, wypił jedno piwo. Około godziny 16.00 zadzwoniła do niego żona z prośbą, by przyjechał po nią do szpitala i odebrał ją z izby przyjęć. Gdy wracali do domu żona poprosiła go, by pojechali jeszcze do apteki w celu wykupienia zaleconych leków. W drodze powrotnej na ul. (...) w K. został zatrzymany przez patrol policji do kontroli drogowej, podczas której został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wyniki badań wykazały, iż jest w stanie nietrzeźwości, choć on sam myślał, iż piwo, które wypił, nie jest już obecne w jego organizmie. Nadto wskazał, że nie miał dokumentu prawa jazdy, gdyż nie odebrał dokumentu z Wydziału Komunikacji. Dokument ten został przysłany z Cypru, gdzie wcześniej pracował i po wymianie prawa jazdy polski dokument został zwrócony do kraju.
W toku rozprawy natomiast oskarżony nie przyznał się do zarzucanego czynu, gdyż stwierdził, że był nieświadomy tego, iż był pod wpływem alkoholu. Stwierdził dalej, że musiał jechać po żonę do szpitala i po lekarstwa. Dalej podał, że wypił piwo w godzinach rannych tego dnia.
Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego częściowo, to znaczy dał wiarę jego wyjaśnieniom składanym w toku postępowania przygotowawczego, w których opisał przebieg kontroli drogowej, gdyż twierdzenie te są potwierdzone wynikami badań na stan trzeźwości czy też zeznaniami funkcjonariuszy policji K. M. i R. W.. Sąd dał również wiarę jego twierdzeniom opisującym przyczyny dlaczego kierował w tym dniu samochodem, gdyż jest to potwierdzone zeznaniami jego żony.
Sąd nie dał jednak wiary stwierdzeniom oskarżonego, że w dniu 1 lipca 2016r. o godz. 15.00 wypił jedno piwo. Świadczy o tym stopień nietrzeźwości oskarżonego, który wyraźnie przekracza wartość graniczną między stanem po użyciu alkoholu, a stanem nietrzeźwości. Poziom 0,34 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu odpowiada 0,71‰ alkoholu w organizmie, a to jest już wartość istotnie upośledzająca funkcje psychofizyczne człowieka. Nie potrzeba mieć specjalistycznej wiedzy do stwierdzenia, że niemożliwym jest, aby po spożyciu tylko jednego piwa o godz. 15.00 stężenie alkoholu w organizmie po około 2 godzinach wynosiło aż 0,71‰ alkoholu w organizmie. Po pierwsze spożycie jednego piwa (standardowo o poj. 500 ml i stężeniu alkoholu ok. 6%) co do zasady skutkuje stężeniem alkoholu w organizmie nieznacznie przekraczającym 0,20‰ alkoholu we krwi, a po drugie odstęp czasowy pomiędzy spożywaniem piwa, a badaniem na stan trzeźwości wynoszący co najmniej 90 minut powoduje, że z organizmu alkohol częściowo zostaje już wydalony. W związku z tym za niewiarygodne Sąd uznał twierdzenia oskarżonego, że wypił tylko piwo o godz. 15.00, gdyż w takiej sytuacji ujawniony stan nietrzeźwości około godz. 17.00 winien być znacząco niższy od stwierdzonego u J. B. (1). Okoliczność, że od godzin porannych oskarżony nic nie jadł powoduje, że absorpcja alkoholu w organizmie następuje szybciej i większym zakresie, ale i tak z pewnością stopień nietrzeźwości nie mógł wynieść 0,34 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu tylko po spożyciu tylko jednego piwa po około 2 godzinach od spożycia. Oskarżony mógł oczywiście spożywać alkohol około godz. 15.00, ale musiał spożyć większą jego ilość aniżeli deklarowana.
Tym bardziej za niewiarygodne Sąd uznał jego twierdzenia z rozprawy, że wypił piwo w godzinach porannych tego dnia. Wówczas bowiem do czasu kontroli jego organizm z pewnością wyeliminowałby alkohol z krwiobiegu i tym bardziej nie mógłby zostać ujawniony wynik 0,34 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu o godz. 16.58.
Poza tym wyjaśnienia oskarżonego w tym zakresie nie są spójne, skoro słuchany po raz pierwszy w dniu 5 lipca 2016 roku (4 dni po zdarzeniu) wskazał, iż alkohol spożywał około godziny 15.00 (k.16), natomiast składając wyjaśnienia przed Sądem w dniu 29 marca 2018 r. podał, że piwo pił rano (k. 190v). W ocenie Sądu oskarżony w taki sposób starał się umniejszyć swoją winę i uniknąć odpowiedzialności za popełniony czyn.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadków K. M. (1) i R. W. (1), który opisali kontrolę oskarżonego w dniu 1 lipca 2016 r. w szczególności świadek M. podał, że w trakcie pełnienia w tym dniu służby wraz z sierż. R. W. (1), o godz. 16.50 zatrzymali w K. na ul. (...) oskarżonego kierującego samochodem marki P. (...) do kontroli drogowej. Świadek zeznał, że w związku z tym, iż w trakcie kontroli czuć było od J. B. (1) woń alkoholu, poddali go badaniu na zawartość alkoholu
w wydychanym powietrzu, którego pierwszy wynik wykazał 0,34 mg/l, drugie badanie wykazało 0,30 mg/l. Następnie oskarżony został przewieziony do KPP w K., gdzie poddano go badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu przy użyciu urządzenia Alkomat, które również potwierdziło, że oskarżony jest w stanie nietrzeźwości. Zeznania te są spójne, logiczne i obiektywne, a nadto korespondują z wynikami badań na stan trzeźwości z protokołów użycia urządzeń A.-sensor i Alkomat.
Sąd nie miał też podstaw do zakwestionowania zeznań żony oskarżonego, która uzasadniła dlaczego oskarżony w krytycznym dniu prowadził pojazd mechaniczny. Świadek uprawdopodobniła swe twierdzenia dokumentem potwierdzającym pobyt w szpitalu i jego opuszczenie w dniu 1 lipca 2016 r.
Opinie sądowo-psychiatryczne dopuszczone w toku postępowania Sąd ocenił również jako sporządzone fachowo i rzetelnie, a wszystkie wysnute w nich wnioski Sąd uznał jako logiczne i właściwie uzasadnione tym bardziej, że są one zbieżne.
Na przymiot wiarygodności zasługują pozostałe również dokumenty i protokoły ujawnione w toku postępowania tym bardziej, że nie były wprost kwestionowane przez strony.
Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w pełni wynika, że oskarżony J. B. (1) zachowaniem swym wyczerpał znamiona ustawowe zarzucanego czynu z art. 178a § 1 k.k. skoro w dniu 1 lipca 2016 r. w K. na ul. (...) w woj. (...), prowadził pojazd mechaniczny w ruchu lądowym – kierował samochodem m-ki P. o nr rej. (...) będąc w stanie nietrzeźwości, tj. 0,34 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu
Mając na uwadze sposób postępowania oskarżonego nie ulega wątpliwości, że oskarżony z punktu widzenia znamion podmiotowych przestępstwa działał umyślnie
z zamiarem bezpośrednim. Oskarżony wsiadając za kierownicę po spożyciu alkoholu miał pełną świadomość, że wcześniej spożywał napoje alkoholowe i musiał zdawać sobie sprawę ze swojego stanu nietrzeźwości. Jak już wskazano ujawniony stężenia alkoholu w organizmie wskazuje, że oskarżony nie spożył tylko jednego piwa, ale istotnie więcej napojów alkoholowych. Mimo to oskarżony zdecydował się na jazdę samochodem, odebranie żony ze szpitala i dodatkowo przejazd do apteki po leki.
Okoliczności popełnienia czynu oskarżonego i jego wina nie budzą zatem żadnych wątpliwości.
Sąd w pkt 1 wyroku uznał więc J. B. (1) za winnego zarzucanego mu czynu z art. 178a §1 k.k. i za ten czyn wymierzył mu karę grzywny w wysokości 80 stawek dziennych po 10 złotych każda. Przy wymiarze kary Sąd wziął pod uwagę jako okoliczność obciążającą – znaczny stopień społecznej szkodliwości czynu wyrażający się dużym zagrożeniem dla innych uczestników ruchu ze strony kierowców prowadzących pojazdy mechaniczne w stanie nietrzeźwości. Okolicznością łagodzącą jest stosunkowo niewysoka zawartość alkoholu w organizmie oskarżonego i dotychczasowa niekaralność.
Sąd uznał, że skoro stwierdzony stopień nietrzeźwości nie był znaczny, to wystarczającym będzie wymierzenie oskarżonemu kary grzywny. W realiach sprawy kara grzywny w liczbie 80 stawek dziennych w wysokości po 10 zł każda z nich jawi się jako kara sprawiedliwa. Wysokość stawki w wysokości minimalnej jest uzasadniona aktualną niekorzystną sytuacją majątkową oskarżonego, w szczególności okolicznością, że otrzymuje niewysoką rentę.
Zgodnie z art. 42 § 2 k.k. w zw. z art. 43 § 1 k.k., Sąd orzekł nadto wobec oskarżonego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych określonych w kategorii B prawa jazdy na okres 3 lat (a więc w minimalnym wymiarze) biorąc pod uwagę, że orzeczenie tego środka było w warunkach niniejszej sprawy obligatoryjne oraz fakt stosunkowego niewysokiego stężenia substancji psychoaktywnych w organizmie oskarżonego.
Na podstawie art. 43a § 2 k.k. Sąd w pkt 3 wyroku orzekł wobec oskarżonego obligatoryjne świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie 5000 zł, a więc w wysokości minimalnej.
Orzeczona kara i środki karne są adekwatne do okoliczności czynu i stopnia zawinienia oskarżonego, a ich dolegliwość nie przekraczała stopnia jego winy oraz uwzględniały stopień społecznej szkodliwości czynu, biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które w stosunku do oskarżonego ma osiągnąć.
Sąd nie znalazł podstaw do warunkowego umorzenia postępowania
w niniejszej sprawie. W szczególności za takim rozstrzygnięciem przemawiają okoliczności podawane przez samego oskarżonego, który podejmując decyzję, o tym że będzie prowadził pojazd mechaniczny miał pełną świadomość, że pił wcześniej alkohol. W tym zakresie nie jest wystarczającym tłumaczenie, że musiał odebrać żonę ze szpitala. Niezrozumiałe jest tym bardziej, dlaczego oskarżony J. B. (1) zdecydował się jechać samochodem nadto do apteki, skoro miał świadomość tego, że po spożyciu alkoholu nie powinien prowadzić pojazdów mechanicznych, a mieszkając w mieście, po zawiezieniu żony do domu, mógł pójść pieszo do apteki, pojechać taksówką lub skorzystać z pomocy rodziny lub znajomych.
Biorąc pod uwagę wyznaczniki stopnia społecznej szkodliwości czynu z art. 115 § 2 k.k. nie można więc mówić o nieznacznym stopniu społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu. Zachowanie oskarżonego wskazuje bowiem, że nie tylko zlekceważył podstawową zasadę ruchu drogowego, ale stwarzał duże niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia nie tylko swojego i swojej żony, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego, co przemawia za uznaniem, że stopień społecznej szkodliwości czynu był znaczny.
Nie jest okolicznością łagodzącą stwierdzenie oskarżonego, że nie przypuszczał, iż w jego organizmie nie będzie już alkoholu. Przecież miał świadomość, że pił alkohol i nie zweryfikował, czy może prowadzić pojazd mechaniczny. Na marginesie należy dodać, że wobec oskarżonego aktualnie toczy się nadto postępowanie karne w Sądzie Rejonowym w Kole o kolejne przestępstwo z art. 178a § 1 k.k., którego miał dopuścić się w dniu 24 lipca 2016 r. (aktualnie wyrok uniewinniający został uchylony przez sąd odwoławczy).
W pkt 4 wyroku Sąd w oparciu o powołane tam przepisy zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe, w tym opłatę w kwocie 80 złotych uznając, że sytuacja materialna oskarżonego pozwala mu na ich poniesienia nie będąc przy tym dla niego nadmiernym obciążeniem finansowym.
Dodano: 18 lutego 2019 , Opublikował(a): Wioletta Zieleśkiewicz