Source: https://szczepienie.info/2019/11/
Timestamp: 2020-01-27 00:43:42
Legal References Found: art. 17
 art. 17
 art. 17
 art. 63
 art. 63
 art. 17

Document Content:
Listopad | 2019 | Szczepienia obowiązkowe – tego nie dowiesz się od lekarza…
Badanie kwalifikacyjne – stenogram rozmowy z lekarzem.
Pewna Mama złożyła w przychodni wniosek o termin szczepienia jej dziecka. Ku jej zaskoczeniu przychodnia nie przestraszyła się zapowiedzi nagrywania przez Mamę przebiegu badania kwalifikacyjnego (a może ktoś po prostu nie doczytał do końca jej pisma?) i zaprosiła ją na szczepienie dziecka.
Więc poszła – wraz z mężem, nagrała i spisała całą rozmowę. 🙂
L – lekarka
M – Mąż
P – Pielęgniarka
L: Jak się nazywacie?
J: Grażyna Kowalska. Rozbierać górę?
L: Jeszcze nie. Kowalska, tak?
L: Dziewczynka ma ile teraz?
J: Półtora roku, 18 miesięcy.
L: Ona w ogóle nie była szczepiona?… Czy teraz jest zdrowa?
J: Wydaje mi się, że tak. Tydzień temu skończyła się jej bostonka.
L: Dobrze. Zdrowa.
J: Jeszcze jakby Pani doktor mogła, na pewno lepiej niż ja, czy w środku buzi wszystko jej zeszło.
L: Ja wszystko po kolei, spokojnie. Teraz tak, choroby przebyte…. Zapalenie oskrzeli?
J: Tak, zapalenie oskrzeli. Rotawirusa to Pani ostatnio mówiła, że jak nie było wpisane u lekarza to się nie liczy.
L: Nie że się nie liczy. Napisałam: „infekcja przewodu pokarmowego”. Rotawirus wykryty?
J: Na pewno złapała od siostrzeńca, który przyniósł z przedszkola, a oni mieli stwierdzone – byli w szpitalu.
L: No to niekoniecznie tak można przypuszczać, że to był rotawirus, tak? Była infekcja przewodu pokarmowego.
J: Teraz jeszcze po tym jak Pani doktor zleciła wyniki to miała jeszcze jakąś bakterię na gardle, miała antybiotyk. Bo byliśmy od razu z tymi wynikami tego samego dnia
L: I jakie były wyniki?
J: Tak, miała CRP podwyższone, ale Pan doktor mówił właśnie. że to było od tej bakterii na gardle mogło być.
L: Tutaj w tych CRP miała podwyższone? Tu jest CRP 4,2 norma jest 4,5
M: A nie OB?
J: Może OB.
L: Ale OB… OB tu nie mogę znaleźć…
J: OB było 49 bodajże.
L: OB było 79, ale to OB w ogóle przestaniemy chyba wypisywać, bo to jest…
J: Niemiarodajne?
L: Niemiarodajne. Coś przekłamuje.
J: Bo już byłam przestraszona, lecieliśmy tego samego dnia na kontrolę.
L: Nieee, nie.
J: I tak się okazało że coś miała na gardle.
L: Teraz tak. Ona ma 18 miesięcy, 79 cm, kilogramów 9, nieduża szczupła po prostu.
J: Od małego, co je, to wybiega.
L: Tak, rozbieramy, dobra?
J: Od pasa w górę, nie?
L: Mhhm.
J: Dobrze.
L: A tą bostonkę jak długo miała? Jak się długo trzymała?
J: Coś ponad tydzień, ale ona ogólnie miała kilka plamek, plamki miała tylko przy pachwinkach, ale w buzi była tragedia.
M: Języczek.
J: No, języczek miała cały w pęcherzach no i gorączka trzymała.
L [do dziecka]: Halo halo robimy. No ja to nic, ale te baby co Ci zrobią, co one Ci narobią maleństwo, a ja to nic. Nie ma kataru, kaszlu, nie wymiotowała, stolce dobre?
J: Kupkę ma dziwną, bo ma ostatnio ciągle rzadką i zieloną.
L: Może dajecie jakiś soczek coś?
J: Malinowy, jabłkowy, ale to od teścia- swojskie.
L: Może jakiś owoc, co?
J: Ostatnio to jabłka.
L: Tutaj czyściutko, nic takiego złego nie ma. No jeszcze uszka. Będziecie wykupywać szczepienie? Tutaj w ogóle jak mamy ją zaszczepić? Idę do dziewczyn na chwilę. Wiecie Państwo co? Czy Wy byście chcieli się zdecydować na zakup szczepionki?
J: Nie, raczej jak już to na NFZ.
L: To tak, na NFZ, ona ma duże zaległości.
J: To do czego ona się dzisiaj kwalifikuje?
L: Ją szczepimy to co mamy szczepić w drugim miesiącu życia, a w drugim miesiącu życia dziecko dostaje 4 ukłucia. No chyba że by rodzice kupowali, to wtedy na przykład Hexe i Synflorix. A tak ona dostanie dzisiaj wzw, ditepe, hib i synflorix.
J: Okej, no to te na NFZ…
L: 4 ukłucia, chyba że mówię byście wykupili infanrix hexa, ale to jak chcecie.
J: Nie no, okej, my będziemy te na NFZ brać.
L: Też musicie wiedzieć, że przy czterech ona odreaguje.
J: Też byśmy prosili Charakterystyke produktu leczniczego, bo byśmy chcieli przeczytać przed…
L: O nie! Charakterystykę produktu to można sobie w internecie przeczytać, tak?
J: Po to właśnie przychodzimy do Pani Doktor…
L: Niee, zaczynacie, ja wiem, już zaczynacie. Charakterystykę produktu można sobie przeczytać w internecie, tak, za chwileczkę wam wydrukuję. Ja dziecko zakwalifikowałam, a wy sobie z tą charakterystyką róbcie co chcecie, tak? Natomiast ja nie jestem od czytania Wam ChPL.
J: No nie, to my chcieliśmy przeczytać.
L: Zaraz wam wydrukuję. Ale wszystkich 4 szczepionek?! Chyba przesada? Ulotki Wam nie wystarczą?
J: W ulotce nie ma tego co w charakterystyce.
L: I tak będzie mi Pani ten… A czy ona na pewno nie ma tej choroby. Mówię, jeśli nie jesteście przygotowani – ja nie jestem od podawania rodzicom Charakterystki produktu leczniczego.
L: Ma dostać dzisiaj cztery szczepionki i ja mam wam na cztery szczepionki drukować, informacje o tej szczepionce? No chyba sobie ze mnie żartujecie, czy mam włączyć dyktafon już?
L: Ma dostawać witaminę D3 dawka 800j.
J: Dostaje, Vigantol.
L: Vigantol jest po 500
J: Ale prócz tego dostaje tran z wit D
L: To wszystko gra wtedy. Niestety, jest obowiązek, ja jestem tutaj też urzędnikiem, yyy, jeżeli wam się nie podoba program szczepień – jesteście gdzieś tam na pewno, gdzieś współpracujecie porozumiewacie się – pod sejm, do ministra zdrowia, do sanepidu, ja wykonuję swoje obowiązki.
J: Ja rozumiem i tego nie podważam, my chcemy dziecko zaszczepić, z tym że tak jak jest według rozporządzenia Ministra Zdrowia.
L: Jeżeli tak się obawiacie, dziecko ma już rok, ChPL można było sobie w internecie przeczytać. A Wy weźcie od pań ulotki i sobie poczytajcie ulotki, ja nie będę wam drukować. No nie będę, to naprawdę są 4 szczepionki, zajmie mi to za dużo czasu.
M: Rozumiemy
L: Otwórzcie sobie – macie smartfony, otwórzcie sobie, znajdźcie. Tylko też nie za długo, dlatego że panie tutaj szczepią do tej i do tej godziny.
J: Ja to rozumiem.
L: No. Dziecko jest do zaszczepienia. Wreszcie. Trzeba tak, po zaszczepieniu robić okłady z altacetu, podać troszeczkę paracetamolu zgodnie z wagą, czyli jak ona waży 9kg to około 100mg paracetamolu np dzisiaj. okłady z altacetu. Ona może te szczepienia odreagować, może się źle czuć dziś.
– PO WYJŚCIU Z GABINETU –
J: Dzień dobry, mieliśmy zgłosić się do Pań po ulotki wszystkich 4 szczepionek.
P: Ulotki wszystkich czterech szczepionek to wyjmiemy z pudełeczek… A nie bierzecie skojarzonej?
M: Nie, nie.
P: Wszystkie cztery, cztery szczepienia. Teraz tak. Tutaj proszę o podpis.
Inna pielegniarka: To wy chcecie państwo te ulotki?
M: Tak
P: Państwo chcą, to będzie tak: wzw, dtp, hib, dobra i synflorix. Tutaj są 4 ulotki.
J: Dobrze, to usiądziemy na korytarzu, przeczytamy i wrócimy do Pani doktor.
P: Aha, to chcecie państwo przeczytać ulotki i dopiero dziecko zaszczepić?
J: Tak, dokładnie.
P: To sobie państwo przeczytajcie.
L: Szuka Pani, Pani Kasiu ulotek?
– POWRÓT DO GABINETU –
L: Proszę, proszę do gabinetu. A to Wy… Tylko że szybko, dwie minutki. Ja dziecko zakwalifikowałam, tak? Według mnie jest zdrowe. Może ja włączę dyktafon, co?
J: Może Pani włączyć, ale my nie mamy tutaj na zamiarze się z Panią kłócić.
L: Nie, że tak powiem ja znam tego typu ludzi, tak?… Potem będą pisma że źle dziecko zakwalifikowałam.
J: Po prostu w każdej ulotce jest napisane, tak, że „nie stosować gdy dziecko jest nadwrażliwe”. W jaki sposób Pani wykluczyła, że córka jest nadwrażliwa?
L: No tak… I już się zaczyna, więc to wie Pani, jeżeli się dziecko od urodzenia leczy, obserwuje, to wiemy które dziecko może ewentualnie mieć… Ja sama naprawdę jestem bardzo za szczepieniami. natomiast tutaj nie ma podstaw żeby kierować dziecko do poradni immunologicznej i alergologicznej żeby sprawdzać, czy ono jest nadwrażliwe, czy nie.
J: Ok, z tym że w artykule 17 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu…
L: Proszę Pani, mój czas dla Was się już skończył!
J: W takim razie ja nie jestem w stanie wyrazić świadomej zgody, skoro Pani Doktor nie wykluczy przeciwwskazań.
L: Mój czas dla Was się już skończył, ja dziecko zbadałam, wywiad zebrałam, zakwalifikowałam i dziecko ma być zaszczepione. Z mojej strony zrobiłam wszystko, natomiast na pogaduchy takie o szczepieniach, tak? To nie tym razem. Nie tym razem. Bo ja jeszcze mam 2 osoby, a o czternastej mam dzieci chore. Znam te klimaty. Kończy się na tym że i tak nie zechcecie i tak nie zechcecie szczepić.
M: My chcemy szczepić naszą córeczkę, tylko zgodnie…
J: Z prawem.
M: Z prawem i żeby obowiązek był wypełniony i…
L: Idźcie pod sejm.
M: Po to przychodzimy do lekarza.
J: Proszę w takim razie żeby mi Pani wystawiła..
L: Nie, ja wystawię…
J: Zaświadczenie według rozporządzenia Ministra…
L: Nie, nie nie. Ja wystawię zaświadczenie do sanepidu że dziecko zakwalifikowałam i dalsza dyskusja nie ma wcale sensu, nie ze mną…
L: No. Poczytajcie sobie jeszcze w domu, żebyście następnym razem…
J: Dobrze, wrócimy następnym razem i wyrazimy świadomą zgodę po wykluczeniu przeciwwskazań.
L: To czytajcie przeciwwskazania, przeciwwskazań nie ma.
J i M: Dziękujemy, do widzenia.
J: Mogę naszą książeczkę?
P: A tam są nasze dokumenty
P: Bo Pani wraca do..
L: Nie, Pani już nie wraca. Oni nie wyrażają zgody
J: Zgodę wyrażamy, ale dzisiaj nie idzie wykluczyć przeciwwskazań.
P: Nigdy nie idzie, nie idzie nigdy… A możemy dać Państwu pismo do przeczytania jakie są… Z naszej strony mamy od radcy prawnego… To pismo, które Państwo nam przysłali, my wysłaliśmy do radcy prawnego i mamy odpowiedź.
J: No to poproszę
P: Dobrze, tylko zaszczepię dziecko.
Pielęgniarka na zakończenie wręczyła rodzicom wydruk dokumentu, który nie był żadną odpowiedzią radcy prawnego, bo była to po prostu dostępna publicznie opinia prawna kilku prawników wydrukowana z tej strony internetowej: https://www.ispoz.pl/wp-content/uploads/2019/10/wersja2Pytania-STOPNOP-szczepienia-obowi%C4%85zkowe.pdf
Aby zniechęcić przychodnię do wykonania donosu do sanepidu, rodzice złożą teraz w przychodni następujące pismo:
W związku z wypełnieniem przeze nas obowiązku stawienia się na badanie kwalifikacyjne celem poddania naszego dziecka …… szczepieniom ochronnym w dniu ….. niniejszym uprzejmie informujemy, że zgodnie z informacją zawartą w naszym piśmie z dnia …. w którym wnosiliśmy o wyznaczenie terminu poddania naszego dziecka szczepieniom ochronnym, jesteśmy w posiadaniu pełnego zapisu audio z przebiegu w/w badania kwalifikacyjnego.
Nagranie to w razie konieczności zostanie przez nas przedstawione w sądzie jako dowód, że lekarz przeprowadzający badanie kwalifikacyjne uczynił niewykonalnym poddanie naszego dziecka szczepieniom ochronnym (pomimo iż bardzo chcieliśmy poddać je wszystkim wymaganym szczepieniom ochronnym), ponieważ lekarz wykonujący w/w badanie kwalifikacyjne:
nie wykluczył przeciwwskazań do szczepienia opisanych w dokumentacji szczepionek, do czego zobowiązuje go art. 17 ust. 2 Ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi [Dz. U. 2008 Nr 234 poz. 1570 z późn. zmianami]
odmówił nam wydania zaświadczenia o przeprowadzeniu lekarskiego badania kwalifikacyjnego, do czego Pani Doktor była niestety wbrew głoszonym przez nią twierdzeniom zobowiązana na podstawie art. 17 ust. 4 w/w Ustawy.
W razie gdyby Przychodnia ….. pomimo faktu niedopełnienia przez lekarza obowiązków wynikających z art. 17 w/w Ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi niezgodnie ze stanem faktycznym przekazała do Państwowej Inspekcji Sanitarnej niezgodną z prawdą informację, jakobyśmy rzekomo „uchylali się” od poddania naszego dziecka szczepieniom ochronnym informujemy, że będziemy zmuszeni wówczas podjąć wobec osób odpowiedzialnych za tego typu oczywiste poświadczenie nieprawdy przewidziane prawem kroki celem ochrony naszych dóbr osobistych.
[podpisy rodziców]
Ten wpis został opublikowany w badanie kwalifikacyjne, wzory_pism dnia 2019-11-30 , przez szczepienie.info.
PZH odmawia przeprowadzenia ankiety dotyczącej informacji, jakich rodzice oczekują przed szczepieniem ich dziecka.
Czy chcielibyście wziąć udział w ankiecie, w której moglibyście odpowiedzieć na pytanie:
„Czy przed poddaniem dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnym rodzice powinni mieć prawo do informacji, jak często i z jakich przyczyn umierają dzieci szczepione oraz jak często z takich samych przyczyn umierają dzieci nieszczepione?”
Otóż chcieć to Wy sobie możecie… 🙂
Ankiety nie będzie. Państwowy Zakład Higieny odmówił jej przeprowadzenia.
W sierpniu wysłałem do Dyrektora Państwowego Zakładu Higieny następującego maila:
Państwowy Zakład Higieny nie raczył mnie nawet poinformować, że udzielił odpowiedzi na moją petycję i cichaczem zamieścił ją w takim miejscu, żeby trudno ją było znaleźć. No bo skoro już urząd ma obowiązek publikowania petycji, to można przecież opublikować to w taki sposób, aby nikt tego zbyt łatwo nie mógł znaleźć.
I tak właśnie robi Państwowy Zakład Higieny: aby odszukać odpowiedzi na petycje kierowane do PZH, trzeba wiedzieć, że link do strony z petycjami znajduje się na stronie internetowej PZH w sekcji „Instytut”, w dziale „Misja”. Logiczne, prawda? 🙂
Więc jak sobie przeklikamy pzh.gov.pl => Instytut => Misja to po prawej stronie zobaczymy link do strony z petycjami i odpowiedziami na petycje.
A tam kolejna niespodzianka:
Odpowiedzi na petycje PZH zawsze udziela anonimowo!
Nie ma w PZH urzędnika, który miałby odwagę się pod tym podpisać, więc nie wiadomo, kto udziela odpowiedzi w imieniu PZH. Nie znam innego urzędu, który odpowiedzi na petycje udzielałby anonimowo.
Taką pogardę dla obywateli prezentuje jedynie Państwowy Zakład Higieny.
Odpowiedź na moją petycję na temat ankiety znajdziecie tutaj:
Nie można jej nawet „zlinkować” bo strona z odpowiedzią na tę petycję nie ma własnego adresu. Ot tak, żeby było łatwiej… 🙂
Znajdziecie ją tutaj: https://www.pzh.gov.pl/instytut/misja/petycje/
Wklejam tekst odpowiedzi w całości, najciekawsze fragmenty oznaczyłem na czerwono i od razu uprzedzam, że najciekawsze w tej odpowiedzi są dwa ostatnie zdania, bo cała reszta, to typowy urzędniczy bełkot o tym, że szczepienia są bezpieczne, bo są bezpieczne więc w ogóle w czym problem… 🙂
Odpowiedź na petycję o przeprowadzenie na stronie internetowej Szczepienia.info oraz na profilu Facebook Szczepienia.info ankiety.
W związku z opublikowaniem przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny w dniu 8 sierpnia 2019 r. petycji wielokrotnej na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r., w trybie określonym w Ustawie z dnia 11 lipca 2014r. o petycjach (Dz.U. 2014 poz. 1195) .
Główna treść petycji:
Na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r., w trybie określonym w Ustawie z dnia 11 lipca 2014r. o petycjach (Dz.U. 2014 poz. 1195) korzystając z przysługującego mi, konstytucyjnego prawa do zgłaszania petycji do organów władzy publicznej, wnoszę w interesie publicznym petycję do Dyrektora Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny o przeprowadzenie na stronie internetowej szczepienia.info oraz na profilu szczepienia.info na platformie Facebook ankiety o następującej treści: “Czy przed poddaniem dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnym rodzice powinni mieć prawo do informacji, jak często i z jakich przyczyn umierają dzieci szczepione oraz jak często z takich samych przyczyn umierają dzieci nieszczepione?”. Opcje odpowiedzi: “TAK” lub “NIE”.
Z uwagi na treści publikowane przez PZH na stronie i profilu szczepienia.info przeprowadzenie takiej ankiety jest w pełni uzasadnione, ponieważ pozwoli rodzicom na wyrażenie opinii w kwestii ich oczekiwań związanych z ich prawem do informacji przed zabiegiem obowiązkowego szczepienia ich dzieci.
1/ Każda szczepionka jako produkt leczniczy immunologiczny, przed wprowadzeniem na rynek przechodzi proces rejestracji (inaczej dopuszczenia do obrotu). Pozwolenie na dopuszczenie do obrotu dla każdego produktu jest wydawane po ocenie stosunku korzyści do ryzyka na podstawie dokumentacji, zawierającej dane zebrane w czasie prac rozwojowych nad produktem i badań klinicznych. Ocena ryzyka odnosi się do takich właściwości produktu, jak jakość, bezpieczeństwo i skuteczność. Szczegółowe informacje na temat tego procesu dostępne są na stronie Urzędu Rejestracji produktów Leczniczy Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych pod adresem: http://www.urpl.gov.pl/pl/informacja-prezesa-urz%C4%99du-z-dnia-9-pa%C5%BAdziernika-2018-r-w-sprawie-dopuszczenia-do-obrotu-0.
2/ Dodatkowo wszystkie szczepionki po wprowadzeniu do obrotu są monitorowane pod względem bezpieczeństwa, natomiast te, które zawierają nowe substancje czynne podlegają dodatkowemu monitorowaniu i ich druki informacyjne oznaczane są czarnym trójkątem.
3/ System monitorowania niepożądanych odczynów poszczepiennych jest prowadzony dwutorowo:
Każdy lekarz powinien zgłosić podejrzenie NOP po wypełnieniu formularza zgłoszenia i przekazaniu go do Inspekcji Sanitarnej. Zgłoszenia są gromadzone, rejestrowane, weryfikowane i analizowane w NIZP-PZH. Wyniki analiz są publicznie udostępniane na stronie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego- PZH w Biuletynie Szczepienia Ochronne.
Każdy zainteresowany może zgłosić podejrzenie NOP za pośrednictwem strony internetowej Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.
Jeśli w którymś z krajów występują niepokojące działania niepożądane leku, to informacje o nich są przekazywane do Komitetu do Spraw Oceny Ryzyka w ramach Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii, działającego w ramach Europejskiej Agencji Leków, gdzie dany przypadek jest omawiany. Może to skutkować między innymi wprowadzeniem zmian w drukach informacyjnych albo ograniczeniem dostępności rynkowej szczepionki. Wszystkie te działania mają na celu stworzenie jak najlepszego systemu tak aby otrzymywane informacje mogły się przyczynić do poprawy bezpieczeństwa farmakoterapii i poprawić bezpieczeństwo pacjentów.
4/ Każda seria szczepionki, oprócz tego, że jest kontrolowana i zwalniana przez wytwórcę, podlega również kontroli i zwolnieniu na dany rynek przez niezależne laboratorium działające w ramach sieci Państwowych Laboratoriów Kontroli Produktów Leczniczych (OMCL), koordynowanej przez Europejski Dyrektoriat Jakości Leków (EDQM), agendę Rady Europy. Dodatkowo prowadzona jest kontrola jakości szczepionek dostępnych na rynku przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny.
5/ Szczegółowe informacje dotyczące badań bezpieczeństwa szczepionek przedstawiono w czasie konferencji „Szczepienia to nasze zdrowie i bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo szczepionek – badania, kontrola i nadzór”, która odbyła się 16 kwietnia 2019 r. w NIZP-PZH i której zapis dostępny jest na stronie NIZP-PZH Szczepeinia.info pod adresem: http://szczepienia.pzh.gov.pl/konferencja-szczepienia-to-nasze-zdrowie-i-bezpieczenstwo-bezpieczenstwo-szczepionek-badania-kontrola-i-nadzor-streaming/
Mając powyższe na uwadze, wskazuję iż prowadzone są szerokie, zgodne z regulacjami prawa działania, które potwierdzają bezpieczeństwo dostępnych na rynku szczepionek.
Uwaga: sugerowana w proponowanej ankiecie informacja jakoby szczepienia były przyczyną zgonów jest interpretacją własną autora.
Wobec powyższego, proponowana ankieta nie ma żadnego uzasadnienia.
I tyle. Nie wiemy, kto z imienia i nazwiska jest autorem tej odpowiedzi. No bo i po co się wstydzić personalnie?
Wystarczy, że wstydził się będzie cały Państwowy Zakład Higieny.
Bo oto nieznany nam anonim pracujący w PZH stwierdził, że pytanie:
sugeruje informację „jakoby szczepienia były przyczyną zgonów”!
Trudno więc się dziwić, że nie było odważnego, aby się pod tym podpisał.
Czyli jeśli pytasz Jak często dzieci szczepione umierają wkrótce po szczepieniu oraz jak często z tych samych przyczyn umierają dzieci nieszczepione?, to zdaniem anonima z PZH sugerujesz, jakoby szczepienia były przyczyną zgonów! I ktoś w PZH miał odwagę, aby coś takiego napisać.
Czyżby miał odwagę, bo zrobił to anonimowo?
Anonim stwierdził, że nie ma żadnego uzasadnienia w pozwoleniu rodzicom, aby się wypowiedzieli, czy przed szczepieniem dziecka chcieliby się dowiedzieć, jak często dzieci umierają w Polsce wkrótce po szczepieniu i jak często z tych samych przyczyn umierają dzieci nieszczepione.
Wiecie, dlaczego taka ankieta „nie ma żadnego uzasadnienia”?
Bo My, rodzice, jesteśmy zwykłym „bydłem”, a bydło się HODUJE oraz się je SZCZEPI.
Szczepienie jest jednym z elementów hodowli.
Bydło nie zadaje pytań.
Tym bardziej bydło nie powinno mieć możliwości, aby się wypowiedzieć, czego chciałoby się przed szczepieniem dowiedzieć.
Bydło ma podstawiać swoje dzieci pod strzykawki, skoro urzędnik bydłu tłumaczy, że „szczepienia są bezpieczne”!
Więc żadnych ankiet nie będzie.
Co było do udowodnienia. 🙂
Profil https://patronite.pl/szczepienie-info został zablokowany przez Państwowy Zakład Higieny, który uważa, że profil patronite/szczepienie.info narusza jakieś prawa autorskie PZH. Niestety Patronite nie chce wyjaśnić, w jaki sposób profil szczepienie-info naruszał wskazane przez PZH punkty regulaminu Patronite.
Wnioski wyciągnijcie sobie sami. 🙂
Ten wpis został opublikowany w ankiety, NOP, petycje, PZH, zachodzi niemożność dnia 2019-11-25 , przez szczepienie.info.
„Jeden na milion” czyli etapy fałszowania statystyk NOP w Polsce
Polski system zgłaszania i rejestracji niepożądanych odczynów poszczepiennych wygląda jakby był wręcz stworzony do tego, aby „zamiatać pod dywan” ciężkie niepożądane odczyny poszczepienne. Bo przecież im mniej ciężkich NOP-ów, to tym bezpieczniejsze są szczepienia.
Oto etapy fałszowania statystyk NOP:
Etap pierwszy: LEKARZ.
Lekarze mają bardzo szerokie możliwości działania, aby nie zgłosić niepożądanego odczynu poszczepiennego. Przede wszystkim lekarz może po prostu nie sprawdzać, czy dziecko, które właśnie nagle zmarło, nie było szczepione na przykład 5 dni wcześniej. Jeśli będący w szoku po śmierci dziecka rodzice nie skojarzą faktów, to „jesteśmy w domu” – nie ma NOP-a, a „szczepienia są bezpieczne”.
I to jest chyba dla lekarza najbardziej komfortowa sytuacja. bo przecież nie można odpowiadać karnie za niezgłoszenie NOP-a, jeśli się nie wiedziało, że to był NOP.
A jak zrobić, żeby się nie wiedziało?
Po prostu nie pytać rodziców, kiedy dziecko było ostatnio szczepione. 🙂
UWAGA: w polskim prawie nie istnieje żaden przepis, który zobowiązywałby lekarza badającego chore dziecko, lub stwierdzającego zgon dziecka, do każdorazowego ustalania daty ostatniego szczepienia, aby lekarz zawsze mógł wychwycić wszystkie te zgony lub wszystkie te objawy chorobowe, do których doszło w następstwie czasowym szczepienia.
Tak więc lekarz, do którego trafia dziecko z sepsą, wcale nie musi dopytywać rodziców „A kiedy wasze dziecko było ostatnio szczepione?”. Więc nie dopytuje. 🙂
Jeśli dziecko z sepsą było szczepione 10 dni wcześniej, a przerażeni stanem jego zdrowia rodzice nie kojarzą faktów, to „jesteśmy w domu” – nie ma NOP-a, a „szczepienia są bezpieczne”.
Lekarz może również uważać, że NOP to pogorszenie stanu zdrowia „związane ze szczepieniem”. Państwowy Zakład Higieny bardzo się stara, żeby lekarze tak uważali, bo w swoim poradniku dla lekarzy PZH wprowadza ich w błąd, że NOP to „każde zaburzenie stanu zdrowia związane ze szczepieniem„.
Więc nawet jeśli rodzice skojarzą, że sepsa u ich dziecka wystąpiła 5 dni po szczepieniu, to lekarz może im – i to w absolutnie dobrej wierze – wyjaśnić, że to nie jest NOP, bo „to na pewno nie od szczepionki”. Jeśli rodzice dadzą się przekonać, że to nie NOP, to „jesteśmy w domu” – nie ma NOP-a, a „szczepienia są bezpieczne”.
Lekarz może również świadomie wprowadzać w błąd rodziców, że „to na pewno nie od szczepionki, więc to nie NOP”.
Jak często dochodzi do takiej karygodnej patologii?
Tego oczywiście nikt w Polsce nie wie, bo nikt nie chce tego wiedzieć, więc nikt tego nie sprawdza.
Ale nawet jeśli lekarz rozumie definicję NOP i jeśli w poczuciu odpowiedzialności zgłosi ten NOP do sanepidu, to wtedy mamy…
Etap drugi: SANEPID.
Otóż pracownik sanepidu może „wiedzieć lepiej” od lekarza, który zgłosił ciężki NOP.
Jeśli pracownik sanepidu „wie lepiej” (od lekarza, który stwierdził ciężki NOP), to zmienia kwalifikację zgłoszenia ciężkiego NOP na przykład na NOP łagodny lub najlepiej na nie-NOP – i „jesteśmy w domu” – nie ma NOP-a, a „szczepienia są bezpieczne”
Pracownik sanepidu jest tutaj „bogiem”. To on decyduje, czy lekarz zgłosił NOP poprawnie, czy niepoprawnie. Jeśli lekarz zgłosił ciężki NOP, to jeszcze nie oznacza, że NOP będzie w statystykach ujęty jako ciężki. Wszystko zależy od pracownika sanepidu, który „weryfikuje poprawność zgłoszenia”.
Ale nawet jeśli pracownik sanepidu uszanuje wiedzę i doświadczenie lekarza, podtrzymując kwalifikację zgłoszenia lekarza jako ciężki NOP, to wtedy mamy…
Etap trzeci: PAŃSTWOWY ZAKŁAD HIGIENY.
To PZH publikuje ostateczne raporty o NOP-ach i to PZH ostatecznie decyduje, czy NOP zgłoszony przez lekarza to NOP, czy nie NOP.
Więc nawet jeśli lekarz zgłosił ciężki NOP zakończony zgonem (bo dziecko zmarło „z nieznanych przyczyn” kilka dni po szczepieniu) i nawet jeśli nikt w sanepidzie nie odważy się zmienić kwalifikacji tego zgłoszenia na nie-NOP, to Państwowy Zakład Higieny zadba oto, żeby takie zgłoszenie nie było w statystyce ujęte jako NOP:
Jeszcze się nie zdarzyło, aby Państwowy Zakład Higieny uznał jakiekolwiek zgłoszenie ciężkiego NOP zakończonego zgonem, jako NOP. Zawsze po przejściu przez ręce pracowników PZH każde takie zgłoszenie ląduje w raporcie PZH w kategorii „Inne zgłoszenia”, czyli nie-NOP.
I dlatego właśnie Pinkas Jarosław może sobie zupełnie spokojnie twierdzić, że w Polsce od 20 lat żadne dziecko nie zmarło na skutek szczepienia, powołując się właśnie na raporty Państwowego Zakładu Higieny.
Czy teraz już rozumiecie, dlaczego w Polsce szczepienia są tak bardzo bezpieczne i dlaczego ciężki NOP to „jeden na milion”?
Ten wpis został opublikowany w NOP dnia 2019-11-23 , przez szczepienie.info.
GIS Pinkas nie wie, ile dzieci umiera do 4 tygodni od szczepienia, ale „wie”, że w Polsce od 20 lat żadne dziecko nie zmarło w wyniku szczepienia.
Portal rynekzdrowia.pl donosi:
„Jarosław Pinkas wskazywał, że zbliżający się 1 listopada to dobry moment by wszyscy wątpiący w potrzebę takiej profilaktyki pochylili się nad grobami dzieci, które są na cmentarzach. – Te groby są sprzed ery powszechnych szczepień. Dziś pochówek dziecka jest rzadkością i to dowodzi jak ważne są szczepienia. W ciągu ostatnich 20 lat w kraju nie zmarło żadne dziecko na skutek tego rodzaju profilaktyki – komentował.”
A praktyka wygląda tak:
Czyli Pinkas twierdzi, że od 20 lat żadne dziecko w Polsce nie zmarło w wyniku szczepienia, ponieważ…
Państwowy Zakład Higieny nigdy dotąd nie uznał jako NOP żadnego zgonu zgłoszonego jako NOP.
Ten wpis został opublikowany w GIS, GIS Pinkas, NOP dnia 2019-11-19 , przez szczepienie.info.
Czy w Polsce wolno zadawać pytania o bezpieczeństwo szczepień?
Gdy fanatyka szczepień zapytasz „Jak często w Polsce dzieci szczepione i nieszczepione chorują na raka?” to on Ci nie odpowie uczciwie, że nie wie, ale zamiast uczciwie przyznać, że nie zna odpowiedzi na to pytanie, skieruje na Ciebie całą swoją agresję, próbując Ci wmówić, że Twoje pytanie… „zawiera tezę”. 🙂
Tak właśnie zrobił jakiś bliżej nieznany anonim, który założył sobie na Facebooku profil „Pseudonauki i altmedu bajki dla dorosłych” i po przeczytaniu TEGO wpisu z bloga szczepienie.info popełnił taki oto płaczliwy tekst, w którym za wszelką cenę próbuje przekonać fanatyków bezwzględnego obowiązku szczepienia dzieci, że pytania o bezpieczeństwo szczepień są po pierwsze manipulacją, a po drugie „zawierają tezę”:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=655732455248778&id=164590604362968
Poniżej cytuję to coś w całości. Wyróżnienia na czerwono są moje.
„METODA ZADAWANIA PYTAŃ” JAKO METODA MANIPULACJI PSEUDONAUKI I ANTYSZCZEPIONKIZMU
Na stronach i fanpage’ach prowadzonych przez propagatorów pseudonauki i ideologii antyszczepionkowej, pośród wielu metod manipulacyjnych oraz erystycznych, zauważyć można pewien ich rodzaj który (przyznaję, z braku lepszego określenia) nazwałem „metodą zadawania pytań”.
Metoda ta zwróciła moją uwagę ponieważ jest:
– nieoczywista (na pierwszy rzut oka),
– nie można jej zaliczyć do metod prymitywnych, jak np. argumentum ad personam,
– stosowanie jej wymaga jednak pewnego poziomu intelektualnego i wyrobienia osoby manipulatora,
– nie można, a przynajmniej nieopłacalne jest, z punktu widzenia skuteczności, stosowanie jej w połączeniu z metodami prymitywnymi, z których przykładową wymieniłem wyżej.
I z tych względów wzbudziła moje analityczne zaciekawienie; postanowiłem się nad nią nieco pochylić.
Metoda zadawania pytań najczęściej jest stosowana przez propagatorów antyszczepionkizmu i pseudonauki którzy starają się uchodzić za autorów poważnych, stonowanych i budzących zaufanie. W ich wypowiedziach, nie znajdzie się na ogół, typowych dla grup pseudonaukowych, histerycznych pokrzykiwań, wyzwisk pod adresem przeciwników czy też życzeń im „wszystkiego najgorszego”; te raczej można trafić w komentarzach wyznawców danej pseudonauki pod wypowiedzią autora „zadającego pytania”.
3. ZDEFINIOWANIE, CECHY SZCZEGÓLNE
Jak już wcześniej napisałem, oszustwo intelektualne tej metody polega na „zadawaniu pytań”.
Tu, drogi Czytelniku/Czytelniczko możesz się żachnąć: „A cóż jest złego w zadawaniu pytań? Toć przecież jest to jeden z podstawowych sposobów analizy rzeczywistości i dochodzenia do prawdy!”
Zgadza się. Rzecz jednak w cechach szczególnych które odróżniają pytanie zadane w celu dążenia do prawdy poprzez bezstronne ustalenie stanu faktycznego, a pytanie zadane w celu manipulowania czytającym i wdrukowania mu propagowanej przez siebie ideologii. A są to:
a) brak oczekiwania odpowiedzi. Pytanie nie jest zadawane po to by otrzymać odpowiedź tylko po to by zwrócić uwagę czytającego, często charakteryzują się wysokim stopniem ogólności. Przykład: „Ile dzieci musiałoby umrzeć w ciągu jednego roku wkrótce po szczepieniu, aby znalazł się ktoś chętny i sprawdził, czy szczepienia są na pewno bezpieczne?”
Autor pytania nie zwraca się w nim konkretnie do kogoś tylko „rzuca je w tłum” jednocześnie okraszając je erystyką ad misericordiam (wzbudzenia litości i współczucia dla „dzieci które musiałyby umrzeć” oraz niechęci->nienawiści do tych którzy to, poprzez swe działania lub ich brak, do tego się przyczyniają),
b) zawarcie w pytaniu tezy. Właśnie powyższy przykład świetnie to ilustruje. Tutaj mamy wbudowaną tezę która poprzez zestawienie W JEDNYM PYTANIU dwóch kwestii czyli śmierci dzieci i bezpieczeństwa szczepień plus czynnik zwątpienia „czy na pewno” SUGERUJE czytającemu odpowiedź. Jeśli czytający jest rodzicem który taki tekst po prostu czyta to jest duża szansa, że zawarcie tezy plus, wspomniana wyżej erystyka ad misericordiam, pewien skutek odniesie. Może nawet nie od razu ale propagatorzy fałszywych ideologii bywają bardzo cierpliwi,
c) kierowanie pytania pod niewłaściwy adres. Rzecz tyczy się pytań kierowanych do instytucji i agend państwowych przy wykorzystaniu prawa do informacji publicznej.
Dla pewności wywołania oczekiwanego przez propagatora antyszczepionkizmu efektu pytanie musi być sformułowane tak by mieć pewność, że adresat odpowie w stylu: „Nie mamy/nie gromadzimy takich informacji/danych”. Przykład: „Ile dzieci szczepionych na odrę (grypę, HPV – konkretne zagrożenie jest tu nieistotne, chodzi o zasadę) doznało ciężkiego NOPa lub zachorowało na choroby autoimmunologiczne (lub np. nowotwór, ważne by było to coś ciężkiego, pamiętajmy o zasadzie ad misericordiam – wszak czytają to rodzice!) w porównaniu z dziećmi nieszczepionymi?” I tak sformułowane pytanie wysyła się np. do Ministerstwa Zdrowia. Urzędnik do którego to trafi odpowie zgodnie z prawdą, że takich statystyk jego instytucja nie prowadzi. Manipulator zamieszcza u siebie skan takiej odpowiedzi. Często z komentarzem/przedmową w stylu: „Spójrzcie! Oto oficjalna agenda rządowa tego nie wie – zatem szczepienia nie są bezpieczne, a groźne skutki władz nie interesują.” Z tego wszystkiego wynika kolejna sugestia: nas interesują, my pytamy, władze i urzędy mają cię gdzieś, my się o ciebie i twoje dzieci troszczymy. Czyli bezduszna „szczepionkowa” instytucja vs. czuła i opiekuńcza „organizacja nieformalna”. Taka odmiana typowego dla zachowań sekciarskich „love bombingu”.
d) (podpunkt wydzielony dla podkreślenia ważności) pytanie o takie kwestie by mieć pewność, że dana instytucja nie będzie w stanie udzielić konkretnej odpowiedzi – patrz: przykładowe pytanie w podpunkcie c). Haczyk w tym, że dana instytucja (MZ, PZH itp.) nie ma takich danych, bo leżą one w gestii instytutów naukowo-badawczych! A nie agend rządowych. Ośrodki naukowe zbierają takie dane wg ściśle określonych ramami metody naukowej i statystyki procedur. Procedury te zaś sa po to, by dane w ten sposób zgromadzone miały naukową wartość i na ich podstawie dało się wyciągnąć obiektywne wnioski i wskazania. A nie takie które pasowałyby pod z góry założoną tezę (vide: niedawne, mocno okrzyczane „badania” szczepionek prowadzone na zlecenie StopNOP),
e) komentarze wyznawców ideologicznych pod postem zawierającym takie pytanie. Będą one typowe dla wyznawców ideologii antyszczepionkizmu: agresywne i napastliwe, przeładowane negatywnymi emocjami i nienawiścią. Niby nic szczególnego – dla fanatycznych wyznawców danej ideologii jest to zachowanie typowe.
Ciekawym jawi się fakt, że autor takiej „manipulacji przez pytania” w żaden sposób nie stara się ich tonować, milczy lub delikatnie stara się je podgrzewać: „Sami widzicie jak ONI nas traktują”. Mimo, że jedyne co wyznawcy wtedy widzą i słyszą to swoje krzyki i nienawiść.
Dlatego też we wstępie do niniejszej notki zwracałem uwagę na nieopłacalność stosowania najprymitywniejszych metod erystycznych w zestawieniu z omawianą. Odzierałoby to manipulanta z mgiełki „intelektualisty” którą usilnie stara się on wokół siebie wytworzyć. A w razie jakichkolwiek problemów rzucić hasłem pt. „Ja tylko pytam”.
Od takiej „brudnej roboty” to są fanatyczni wyznawcy w komentarzach. Choć zdarza się, że taki antyszczepionkowy „intelektualista” nie wytrzyma i też coś warknie w stylu komentujących.
Z powyższych przyczyn uważam, że metoda manipulacji „zadawaniem pytań” jest, poprzez swą nieoczywistość, jedną z bardziej niebezpiecznych dla wątpiących i straszonych przez antyszczepionkowców rodziców. Jest metodą może wolniejszą, ale mogącą skutecznie wepchnąć takich ludzi w sidła antyszczepionkowych sekt; jak mawiają Niemcy: „Langsam, langsam aber sicher”.„
Jak widać powyżej, strach przed zadawaniem pytań o bezpieczeństwo szczepień jest wręcz paniczny.
I sami teraz widzicie: nawet oni przyznają, że najlepszą metodą uświadamiania rodziców jest po prostu zadawanie im pytań o bezpieczeństwo szczepień.
Autorowi powyższego należałoby chyba wyjaśnić (bo on najwyraźniej tego jeszcze nie wie), jak wygląda „pytanie zawierające tezę”.
„Czy dzieci szczepione nadal umierają z nieznanych przyczyn częściej, niż nieszczepione?” – to byłoby pytanie z tezą, że szczepienia – przynajmniej do momentu zadania tego pytania – podwyższają ryzyko zgonu z nieznanych przyczyn. I nikt takich pytań nie zadaje, bo nikt w Polsce nie potrafi udowodnić, że szczepienia w ramach PSO podwyższają, albo że nie podwyższają u dzieci ryzyka zgonu z nieznanych przyczyn. I to jest #FaktNieMit.
Nikt tego nie bada, więc nikt nie wie, czy PSO ma jakiś wpływ na ryzyko zgonu z nieznanych przyczyn, a jeśli ma, to jaki – pozytywny czy negatywny.
Minister Zdrowia nie chce wiedzieć, jak często dzieci w Polsce umierają wkrótce po szczepieniu. I to jest też fakt. Bo gdyby chciał, to do karty zgonu dopisałby rubrykę z datą ostatniego szczepienia.
Co ciekawe, już sam fakt zadania pytania „Jak często w Polsce z nieznanych przyczyn umierają dzieci szczepione i nieszczepione?” najwyraźniej wzbudza w fanatykach szczepień silną agresję, a wręcz nienawiść wobec osób, które takie pytania zadają.
Fanatycy bezwzględnego obowiązku szczepienia bezbronnych dzieci po prostu dostają przysłowiowej „piany na ustach”, gdy zadasz im proste pytanie, na które nie znają odpowiedzi, choć twierdzą, że „szczepienia są bezpieczne”.
Czy można mówić, że „szczepienia są bezpieczne” jeśli nie wiadomo, jak często na raka chorują dzieci szczepione zgodnie z PSO i dzieci nieszczepione?
Czy można twierdzić, że „szczepienia są bezpieczne”, jeśli nikt w Polsce nie wie, ile dzieci co roku umiera wkrótce po szczepieniu i jakie są przyczyny tych zgonów?
Zamiast swoją frustrację kierować w stronę instytucji takich jak PZH, które powinny znać odpowiedzi na takie pytania, aby udowodnić, że szczepienia naprawdę są bezpieczne, fanatycy bezwzględnego przymusu mają pretensje do osób, które o to pytają.
„Jak często z nieznanych przyczyn umierają dzieci szczepione zgodnie z PSO i dzieci nieszczepione?” – to jest pytanie.
Bez żadnej tezy.
Po prostu pytanie, o częstość zgonów z nieznanych przyczyn w populacji szczepionej zgodnie z PSO i w populacji nieszczepionej.
I albo odpowiedź na to pytanie jest możliwa, albo nie jest możliwa, bo nikt nie gromadzi takich danych.
Wystarczy na to pytanie odpowiedzieć „Dzieci szczepione umierają z nieznanych przyczyn raz na …. zgonów, a nieszczepione raz na …. zgonów” – wszystko byłoby jasne. Ale nikt w Polsce tak nie odpowie, bo nikt nie ma takich danych. Bo nikt nie chce takich danych zbierać, pomimo że byłoby to banalnie proste.
Na pytanie „Czy przestał Pan już bić swoje dzieci?” nie ma dobrej odpowiedzi, bo to jest właśnie pytanie z tezą.
Ale już na pytanie „Czy bije Pan swoje dzieci?” odpowiedź będzie bardzo prosta: „Nie biję i nigdy nie biłem”. Bo to jest jedynie pytanie. Bez żadnej tezy.
I na tym polega różnica między pytaniem z tezą, a pytaniem bez tezy. Na pytanie z tezą każda odpowiedź byłaby zła. Na pytanie bez tezy po prostu udziela się odpowiedzi. O ile oczywiście się ją zna. A jeśli się nie zna, to się reaguje agresją, absurdalnie sugerując, że „pytanie zawiera tezę”.
Na pytanie „Ile dzieci w ciągu ostatnich 10 lat zmarło w Polsce z nieznanych przyczyn do 4 tygodni od szczepienia?” odpowiedź jest bardzo prosta, bo to jest pytanie bez tezy. Albo ta liczba zgonów jest znana, albo jest nieznana. Po prostu. Jeśli jest nieznana, to nie znaczy, że szczepienia podwyższają ryzyko zgonu z nieznanych przyczyn. To jedynie oznacza, że NIE WIADOMO! A skoro nie wiadomo, to jak można twierdzić, że „szczepienia są bezpieczne”?
Na pytanie „Ile dzieci musiałoby umrzeć w ciągu roku wkrótce po szczepieniu, aby Minister Zdrowia uznał, że trzeba zweryfikować bezpieczeństwo szczepień w ramach PSO?” odpowiedź będzie bardzo prosta, bo to jest pytanie bez tezy. Trzeba jedynie mieć odwagę cywilną, aby na to pytanie odpowiedzieć. No ale przecież nikogo w Polsce nie interesuje, jak często dzieci umierają wkrótce po szczepieniu, więc jak tu na to pytanie odpowiedzieć? Więc lepiej zamiast odpowiedzi zasugerować, że pytanie zawiera tezę. Nawet jeśli ta sugestia jest absurdalna.
Na pytanie „Jak często na raka chorują dzieci szczepione zgodnie z PSO i dzieci nieszczepione?” odpowiedź też byłaby bardzo prosta, bo to jest pytanie bez tezy. Trzeba mieć jedynie odpowiednie dane, których nikt w Polsce nie ma.
Czyżby więc w rozumieniu cytowanego powyżej autora pytaniem „zawierającym tezę” było po prostu każde pytanie dotyczące bezpieczeństwa szczepień, na które nikt w Polsce nie umie odpowiedzieć?
Czy zamiast reagować agresją na pytania o częstość chorób nowotworowych, lub o częstość zgonów z nieznanych przyczyn w populacji szczepionej zgodnie z PSO i w populacji nieszczepionej nie lepiej byłoby po prostu domagać się odpowiedzi na te pytania od instytucji i urzędów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo „szczepień ochronnych”?
Ten wpis został opublikowany w manipulacja dnia 2019-11-17 , przez szczepienie.info.
PZH blokuje za zadawanie pytań
Czy zaufanie do szczepień buduje się raczej przez udzielanie odpowiedzi na pytania, czy może przez blokowanie możliwości zadawania pytań?
Najwyraźniej w ocenie Państwowego Zakładu Higieny jeśli chcesz zwiększać zaufanie do szczepień, to przede wszystkim nie pozwalaj na zadawanie pytań o bezpieczeństwo szczepień.
W celu udowodnienia, że Państwowy Zakład Higieny uniemożliwia zadawanie niewygodnych pytań dotyczących szczepień, na Facebooku powstał profil „Pytania do PZH„.
Profil ten został zablokowany przez Państwowy Zakład Higieny po opublikowaniu dosłownie trzech (!!!) komentarzy z pytaniami dotyczącymi szczepień.
Poniżej przedstawiam posty PZH i pytania, których nie wolno zadawać na profilu Szczepienia.info, aby nie zostać przez PZH zablokowanym.
Oto dowód na to, że PZH blokuje publiczne zadawanie pytań:
Post numer 1 – odra.
https://www.facebook.com/Szczepienia.info/posts/776101296151687?__xts__%5B0%5D=68.ARAfWMKCBeWvD-bDDct_0xiyf0aXJMOuKFfC8V7Z0y-DgugEwjHB1c3noKHW4g2WzsYKLweBnQ7sPzuhuTjHAGsFyse3LHRiOrTeDPnpk__4JimDwn8TZJkRn3kYMheqW4KZIwl3QJkwPsmR6CdNFFkX2Ld3b6KFUfDtfwUwodXLzPrRJDZXIUJgkMXKIR8WkEYjtagxjPw291ZC6ntFGqCA0rJ1SEudDlswYzMAEgCqTr3kULPWNxgAC1uVWP2jc51H9pMY1mQm7nx3dzyrKggAe9syoZRbbVnNxgun-BwOfjKM4JVDwj__C1aQ9twQE65KbDjxHJVVRd2DEw_usbM&__tn__=-R
Oto pytania zadane w komentarzu pod tym postem Państwowemu Zakładowi Higieny:
Tych pytań już tam nie ma, ponieważ profil „Pytania do PZH” został przez PZH zablokowany, więc nie tylko nie może już zadawać kolejnych pytań, ale wszystkie dotychczas napisane komentarze zostały w wyniku blokady usunięte.
Kilka godzin później, pod tym samym postem kolejny profil opublikował takie oto pytania:
Oczywiście ten profil także już jest zablokowany, a tego komentarza już nie ma.
Post numer 2 – odporność zbiorowiskowa.
https://www.facebook.com/Szczepienia.info/photos/a.331077873987367/768831070212043/?type=3&__xts__%5B0%5D=68.ARC8J83YDwxCYrP0wlclRH8SuQ78zkhUo9pFZyIE-s7N6-aU30mKy_ImLagifd7b9XbOsFpsYMHb0eloIqvlpJ2a1v9VGnRRFPnSU1yqrBVyMp8YKDRWGfN1iWL4CRBtRH6YGPk1TaauMlocdtQ4HYehWg2RvkRTGI7B4kAXg2GZnoeLlcPU-F0eWC9MNZyXsBZa7RtPbeO-sblxg0zQ5dBN7srBEw_UqKz1zW41lsdL50Hhy7VMBgugHA4rj5L4J8tPT5sBqOr95kS7tSqxpdM89fyDsGfj5-cJ82ZSl_CSaPi3ltAF_JeAXiygc91T0nIv035nFBCS12mpGnOq2Uk&__tn__=-R
Post nr 3 – ryzyko NOP.
https://www.facebook.com/Szczepienia.info/photos/a.331077873987367/768829823545501/?type=3&__xts__%5B0%5D=68.ARB0fTfRhZYFirJtIcr47AveEpltxJ9EMiVXlqBnrH-hKctB_Rf0YSjU1UYukj0rdxpOSPD_JcAV3DoNwuiRjM0BtWUrvmDL4KiV63B9AZziGC36JdNWHHjvFwW1VTBMFmANZaaztJKDcDbUfFQTkQiiYjdrWluqXu-9TtEOMZCVKEKOSxxTUnz-g2ggqBib1gIPDdpJUZGYTtDd1uzUlDSsm4B6QtZzOikjj2M1VHAx-sNu0X0wWW8hLOwE0QjY8D8CK6IvHyFYttVypf0MGK8IOxU5-LWXX1j9UasBgnPDuvCF7jQ3w8NRwBSbizrO95PPFtBMmeTvNjiszbwjqG8&__tn__=-R
Tylko te 3 komentarze wystarczyły, aby od PZH „dorobić się” permanentnego bana.
To teraz zerknijmy do „Regulaminu” profilu Szczepienia.info na Facebooku, który informuje, za co można tam dostać „bana”. 🙂
„5. Moderator zastrzega sobie prawo do niezwłocznego usuwania wypowiedzi Użytkowników oraz innych Treści, które zawierają:
a. sformułowania powszechnie używane za obraźliwe bądź w inny sposób naruszające prawo lub dobre obyczaje oraz zasady etykiety;
b. materiały reklamowe lub inne materiały zawierające treści komercyjne;
c. odnośniki do zewnętrznych treści oprócz źródeł powszechnie uznanych za wiarygodne;
d. przekierowują na inne strony związane ze szczepieniami (oprócz stron związanych z Ministerstwem Zdrowia (MZ), Głównym Inspektoratem Sanitarnym (GIS), Światową Organizacją Zdrowia (WHO), Amerykańskim Centrum Zapobiegania Chorób (CDC), Europejskim Centrum Prewencji i Kontroli Chorób ( ECDC) lub innych instytucji adekwatnych w innych krajach lub regionach;
e. materiały nie związane z tematyką Profilu;
f. materiały propagujące nieprawdziwe informacje na temat szczepień i chorób zakaźnych, tj. powoływanie się na badania powszechnie uznane za sfałszowane, przeprowadzone przez osoby nie mające kompetencji w tym zakresie lub możliwości przeprowadzenia prawidłowego badania klinicznego, analizy statystycznej;
g. teorie stworzone przez osoby nie mające kompetencji w tematyce medycznej/szczepień, z powodu braku wykształcenia z zakresu medycyny/biologii, nie mające potwierdzenia naukowego, tzw. teorie pseudonaukowe;
h. materiały związane z medycyną tzw. „niekonwencjonalną”, zarówno w kontekście reklamowym, jak i alternatywnym do stosowania medycyny konwencjonalnej;
i. naruszają dobra prawnie chronione innych Użytkowników lub osób trzecich, w tym prywatność, prawa autorskie, dobra osobiste lub uprawnienia majątkowe czy wizerunek lub zasady etykiety;
j. zawierają uznawane za niechciane lub niepotrzebne treści elektroniczne (tzw. spam), nie będące tematycznie związane z edukacją na temat szczepień oraz chorób zakaźnych;
k. stanowią rozpowszechnianie treści pornograficznych, rasistowskich, ksenofobicznych itp.;
l. naruszają polskie lub międzynarodowe przepisy prawa, normy moralne, obrażają godność lub naruszają dobra osobiste innych osób, popierają radykalne postawy społeczne lub głoszą takie poglądy (dyskryminacja rasowa, etniczna, ze względu na płeć, wyznanie i inne), są wulgarne lub skierowane przeciwko określonej osobie fizycznej lub prawnej;
m. uniemożliwiają, w znacznym stopniu utrudniają lub destabilizują działanie Profilu oraz możliwości korzystania z nich przez innych Użytkowników;
n. nie mają charakteru merytorycznego bądź są zamieszczane wielokrotnie czy mają ponadprzeciętną długość (przekraczającą 400 znaków);
o. spełniają kryteria trollowania według Wikipedia https://pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie;
p. sugerują/ mówią wprost o niemoralnych/kryminalnych motywach osób zajmujących się szczepieniami.”
No więc jak myślicie, które z powyższych punktów Regulaminu naruszył profil „Pytania do PZH” skoro sobie „zarobił” na blokadę? 🙂
A kto jest szefem zespołu redakcyjnego Szczepienia.info? Oczywiście niejaka Ewa Augustynowicz („zachodzi niemożność”), która jest również obecnie szefową Zespołu do spraw Szczepień Ochronnych przy Ministrze Zdrowia. 🙂
https://patronite.pl/szczepienie-info (wsparcie przez Patronite jest obecnie zablokowane przez Państwowy Zakład Higieny 🙂 )
Ten wpis został opublikowany w Ewa Augustynowicz, PZH dnia 2019-11-10 , przez szczepienie.info.
Prawa pacjenta związane z obowiązkiem wykluczenia przeciwwskazań przez lekarza podczas badania kwalifikacyjnego – stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta
A tymczasem Rzecznik Praw Pacjenta po raz kolejny udowodnił, że tak naprawdę jest rzecznikiem praw lekarzy… 🙂
do: kancelaria@rpp.gov.pl
data: 11 lip 2019, 16:22
temat: prośba o opinię prawną
Czy mam obowiązek poddać moje dziecko szczepieniu szczepionką M-M-RVAXPRO (druga dawka zgodnie z kalendarzem szczepień), jeśli lekarz przeprowadzający badanie kwalifikacyjne do szczepienia nie wykluczył u dziecka przeciwwskazań opisanych w ChPL szczepionki (dyskrazja, białaczka, każdy rodzaj chłoniaka lub inne nowotwory złośliwe układu krwiotwórczego i chłonnego)?
Nie można przecież wykluczyć, że moje dziecko już jest chore na jeden z tych nowotworów, ale jeszcze o tym nie wiemy, bo choroba rozwija się dopiero od niedawna i jeszcze nie daje żadnych objawów. A celem badania kwalifikacyjnego jest wykluczenie przeciwwskazań.
Jak należy rozumieć termin „wykluczenie przeciwwskazań” w rozumieniu art. 17 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi?
Jaka norma prawna określa, w jaki sposób lekarz dokonuje wykluczenia przeciwwskazań do szczepienia i w jakiej sytuacji należy uznać, że przeciwwskazania zostały wykluczone?
https://patronite.pl/szczepienie-info (wsparcie przez Patronite to równocześnie zapisanie się do newslettera szczepienie.info)
Ten wpis został opublikowany w kwalifikacja do szczepienia, RPP dnia 2019-11-02 , przez szczepienie.info.
„Odpowiedź” przychodni na wniosek o wyznaczenie terminu szczepienia
Przychodnie zachowują się tak, jakby między sobą rywalizowały, która zrobi coś najgłupszego w odpowiedzi na wniosek o wyznaczenie terminu szczepienia. 🙂
Niedawno pisałem, jak pewna przychodnia zatrudniła kancelarię prawną, aby ostatecznie nie wyznaczyć terminu szczepienia. A teraz jest jeszcze lepiej…
Otóż po otrzymaniu wniosku o termin szczepienia przychodnia przysłała pewnej Mamie list, którego zawartość zamieszczam poniżej. W kopercie nie było nic więcej poza tymi dwiema kartkami.
Można więc się co najwyżej domyślać, że ta korespondencja być może ma jakiś związek ze złożonym wnioskiem, a być może nie ma…
Korzystając z okazji, chciałbym z tego oto miejsca gorąco podziękować tej placówce służby zdrowia za to, że tak radośnie ujawniła bardzo ciekawą, wewnętrzną korespondencję między sanepidem, a dyrektorami przychodni.
Gdy jesteś rodzicem, którego dziecko podlega obowiązkowi poddawania się szczepieniom, dobrze jest wiedzieć, w jaki sposób sanepidy „ćwiczą” lekarzy.
I oto dowiadujemy się, że przed szczepieniem lekarz powinien koniecznie nastraszyć rodziców powikłaniami po zachorowaniu na choroby zakaźne i jednocześnie nie powinien nic wspominać o ryzyku związanym z samym zabiegiem szczepienia – zobaczcie punkt 2. podpunkty a, b i c. Nie ma tam ani słowa o ryzyku powikłań poszczepiennych.
Czyli straszymy chorobami zakaźnymi i udajemy, że niepożądane odczyny poszczepienne nie istnieją – według koncepcji częstochowskiego sanepidu tak powinien się zachować lekarz podczas badania kwalifikacyjnego.
Punkt pierwszy to już mistrzostwo świata – sanepid nie dopuszcza nawet takiej możliwości, że rodzic nie wyraża zgody na zaszczepienie bez wykluczenia przeciwwskazań i nie ma zamiaru składać żadnych oświadczeń. 😀
A co powinna zrobić Mama, która otrzymała ten dziwny list?
Nic. 🙂
Wniosła o termin szczepienia, więc czeka, aż przychodnia poinformuje ją, kiedy ma się stawić z dzieckiem na szczepienie. Przecież nawet nie wiadomo, po co przychodnia przysłała jej ten list…
Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.
Ten wpis został opublikowany w bez kategorii dnia 2019-11-01 , przez szczepienie.info.
faza IV (1)
URPL (24)