Source: http://boz.org.pl/prawo/apel_senat.htm
Timestamp: 2018-09-19 09:54:51
Legal References Found: art. 6
 art. 1
 art. 10
 art. 1
 art. 11
 art. 11
 art. 2
 art. 7
 art. 7
 art. 33
 art. 6
 art. 6
 art. 10
 art. 11
 art. 11
 art. 7

Document Content:
B.O.Z. > prawo > Apel do Senatu
Apel ... PDF
Apel do Senatu RP
w sprawie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt i ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach
Przewidziane nowelizacją zmiany nie prowadzą do ograniczenia produkcji zwierząt domowych i ich deprecjacji, lecz na odwrót, nadają swobodnej produkcji zwierząt domowych wyraźną podstawę prawną. Z drugiej strony, przewidziane nowelizacją zmiany prowadzą łącznie do osłabienia dotychczasowych środków prawnych chroniących zwierzęta bezdomne przed dowolną eksterminacją, w tym także za publiczne pieniądze. Oznacza to, że patologia traktowania tych zwierząt, szeroko opisana w uzasadnieniu do projektu ustawy, nie tylko nie będzie ograniczona nowymi przepisami, ale na odwrót - zyska ustawowe przyzwolenie.
Apelujemy do Senatu o wniesienie poprawek do uchwalonej przez Sejm ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (druk senacki nr 1330) w zakresie:
zabijania zwierząt z powodu zagrożenia.
Apelujemy o zmianę w art 1, pkt 3, lit. "a" dotyczącą art. 6, ust. 1, pkt 5 nowelizowanej ustawy, przez nadanie mu brzmienia:
"usuwania osobników bezpośrednio zagrażających ludziom, zwierzętom gospodarskim lub zwierzętom wolno żyjącym (dzikim), jeżeli nie jest możliwy inny sposób usunięcia zagrożenia";
regulacji rynku zwierząt domowych.
Apelujemy o uchylenie przepisu w art. 1, pkt 7, dotyczącego dodania do nowelizowanej ustawy nowych art. 10a i 10b;
zadania gmin zapewnienia opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywania.
Apelujemy o uchylenie przepisów w art. 1, pkt 8 i 9, dotyczących zmiany brzmienia art. 11, ust. 3 oraz art. 11a;
zadania gmin ochrony przed bezdomnymi zwierzętami.
Apelujemy o uzupełnienie art. 2, dotyczącego zmiany przepisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, w ten sposób by konsekwentnie usunąć z przepisów prawa działalność "ochrony przed bezdomnymi zwierzętami", tj. usunąć także wymóg określania przez gminę wymagań dla przedsiębiorców ubiegających się o zezwolenia na taką działalność (usunięcie art. 7, ust. 1, pkt 3 oraz odpowiednia zmiana w art. 7, ust. 3 u.c.p.g).
ad 1. Zabijanie zwierząt z powodu zagrożenia
Nowelizacja proponuje nową redakcję katalogu dopuszczalnych powodów zabijania zwierząt (dotąd w art. 33, ust. 1, po nowelizacji w art. 6, ust. 1). Znajdował się tam przepis pkt 4, dopuszczający uśmiercanie z powodu "nadmiernej agresywności, powodującej bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego, a także dla zwierząt hodowlanych lub dziko żyjących". Przepis wymagał zmiany z powodu braku dostatecznej określoności pojęć "nadmierna agresywność" oraz "bezpośrednie zagrożenie". Nie budził natomiast zastrzeżeń zakres jego stosowania wyznaczony dobrem ludzi, zwierząt hodowlanych i dziko żyjących.
Nowelizacja wprowadza w to miejsce nowy przepis art. 6, ust. 1, pkt 5, w którym dopuszcza zabijanie dla "usuwania osobników bezpośrednio zagrażających ludziom lub innym zwierzętom, jeżeli nie jest możliwy inny sposób usunięcia zagrożenia". Zawarte w takiej zmianie ograniczenie kryterium dopuszczalności zabijania do samego bezpośredniego zagrożenia wydaje się racjonalizować i uściślać przepis, zaś wskazanie na możliwość usuwania zagrożenia innymi sposobami niż zabicie, wzmacnia ochronę zwierząt.
Równocześnie dokonano jednak rozszerzenia zakresu chronionego dobra na "ludzi lub inne zwierzęta", przez co obejmuje on również m. in. zwierzęta domowe. W efekcie dopuszczalne ustawą może być zabicie psa, który goni kota, a nawet kota polującego na myszy, co wydaje się absurdalne. Nie widać natomiast żadnej racji, by zmieniać pierwotny zakres przepisu, określony jako "ludzie, zwierzęta hodowlane i dziko żyjące".
Należy zaznaczyć, że brzmienie nowego przepisu było przedmiotem kompromisu, poprzedzającego wniesienie projektu ustawy, zawartego między zespołami poselskimi w kontrowersyjnej kwestii strzelania do kłusujących zwierząt domowych. Zmiana o jaką apelujemy w niczym tego kompromisu nie narusza.
ad 2. Regulacja rynku zwierząt domowych
Rozmnażanie zwierząt domowych na handel nie było dotąd uregulowane przepisami prawa w sposób odpowiedni do skutków społecznych jakie powoduje (nadpopulacja i deprecjacja zwierząt domowych, zagrożenia porządkowe, obciążenie gmin problemem zwierząt bezdomnych, itd.). Regulacje zawarte w art. 10a i 10b znowelizowanej ustawy oparte są na dwóch założeniach, które muszą być uznane za błędne legislacyjnie i stąd nieskuteczne w praktyce, obniżając jakość prawa w tej dziedzinie i prowadzące do zaostrzenia problemu zwierząt domowych:
a) Pojęcie "rasy" (art. 10a, ust. 6) w odniesieniu do zwierząt domowych nie ma oparcia w prawie powszechnie obowiązującym, więc nie może być podstawą przepisów regulujących rynek zwierząt domowych. Rasy zwierząt domowych (w odróżnieniu od gospodarskich) są normami prywatnymi, opartymi na swobodzie działalności gospodarczej lub hobbystycznej i swobodzie zrzeszania się. Bezpośrednie odwołanie się w ustawie do pojęcia rasy zwierzęcia domowego narusza zasadę dostatecznej określoności przepisów prawa.
b) Generalny zakaz rozmnażania psów i kotów w celach handlowych (art. 10a, ust. 2) jest wątpliwy z powodów zasadniczych. Okazuje się też pozorny, bo służy tylko ustanowieniu koncesji na taką działalność dla arbitralnie wskazanych typów podmiotów (art. 10a, ust. 5 i 6). Z kolei koncesja ta też jest pozorna, bo nie jest oparta na konkretnych, określonych przepisami prawa wymaganiach wobec takiej działalności, lecz na celach statutowych organizacji społecznych, czyli ogólnikowych normach należących zasadniczo do sfery wolności obywateli. W ten sposób generalny zakaz sprowadzi się w praktyce do generalnego przyzwolenia, jedynie ubranego w pewną formalistykę.
Cała ta konstrukcja prawna ma charakter nadzwyczajny, wręcz kuriozalny, popadający w kolizję zarówno z prawem o swobodzie działalności gospodarczej jak i prawem dotyczącym organizacji społecznych (które wszak z założenia nie zajmują się produkcją i handlem). Pomysł taki daje się wytłumaczyć tylko chęcią ominięcia czytelnych rozwiązań systemowych przewidzianych w polskim prawie, tj. uznania rozmnażania zwierząt domowych na handel za regulowaną działalność gospodarczą, normalnie opodatkowaną i dozwoloną za zezwoleniem, wymagającym spełnienia określonych jednoznacznie przedmiotowych norm prowadzenia takiej działalności. Bez rozróżniania podmiotów i ras zwierząt.
ad 3. Zadania gmin w ustawie o ochronie zwierząt
Znowelizowane przepisy art. 11 i 11a ograniczą odpowiedzialność gmin za problem bezdomnych zwierząt i przyczynią się do zwiększenia patologii porzucania wyłapanych zwierząt w przypadkowych miejscach przez usankcjonowanie ich nieznanego losu. Pomimo opłacania opieki nad nimi z publicznych pieniędzy.
Dotychczasowy wymóg określania uchwałą rady gminy dalszego postępowania z wyłapanymi zwierzętami bezdomnymi (art. 11, ust. 3) ma być zastąpiony wymogiem posiadania przez gminę programu na temat m.in. "zapewniania miejsc" w schronisku (znowelizowany art. 11a, ust. 2, pkt 1). Nowy przepis jest co najmniej tak samo ogólnikowy jak dotychczasowy, za to wyraźnie ogranicza odpowiedzialność gminy za dalszy los zwierząt do czynności dostarczenia ich do schroniska. W sytuacji, gdy działalność schronisk finansowana jest w pełni z publicznych pieniędzy, przepis ten tworzy wyraźną dysproporcję między zakresem publicznego finansowania a zakresem publicznej odpowiedzialności za dalszy los zwierząt. Naruszona zostaje ustrojowa zasada, że gmina wykonuje zadania publiczne (w tym przypadku - opieki) w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność (art. 2 ustawy o samorządzie gminnym).
Te same skutki spowoduje wprowadzany nowelizacją wyjątek od zasady umieszczania bezdomnych zwierząt w schroniskach. Obecnie, na mocy rozporządzenia wykonawczego o zasadach wyłapywania bezdomnych zwierząt, muszą one trafiać do schronisk. Nowelizacja przewiduje wyjątek, gdy zwierzę stwarza poważne zagrożenie dla ludzi lub innych zwierząt (art. 11, ust. 3, zdanie pierwsze). Biorąc pod uwagę, że praktycznie tylko takie zwierzęta są przez gminy wyłapywane, wyjątek ten oznacza w istocie zanegowanie ustawowej zasady zapewniania tym zwierzętom opieki w schroniskach. Pośrednio zaś sprowadza "program zapewniania bezdomnym zwierzętom miejsca w schronisku dla zwierząt" do roli pozoru.
ad 4. Zadania gmin w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach
Nowelizacja przewiduje usunięcie zadania własnego gmin, określonego w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach jako organizowanie "ochrony przed" bezdomnymi zwierzętami (art. 3, ust. 2, pkt 14). Tak sformułowane zadanie pozostaje w logicznej sprzeczności z zadaniami określonymi ustawą o ochronie zwierząt i funkcjonuje jako podstawa prawna zlecania przez gminy usuwania bezdomnych zwierząt bez wnikania w ich dalszy los. Nowelizacja zastępuje ten przepis zadaniem "zapobiegania bezdomności zwierząt", odsyłającym do ustawy o ochronie zwierząt. Niekonsekwentnie utrzymano jednak przepis art. 7, ust. 1, pkt 3 u.c.p.g. o wydawaniu zezwoleń na działalność gospodarczą "ochrony przed bezdomnymi zwierzętami".
W rezultacie utrzymana została podstawa prawna dla działalności gospodarczej w celu "ochrony przed bezdomnymi zwierzętami", a jednocześnie usunięta została wyłączna kompetencja gmin do zlecania takiej działalności. Nowy układ przepisów da podstawę do tępienia bezdomnych zwierząt przez przedsiębiorców, działających na zlecenie dowolnych zainteresowanych tym podmiotów publicznych i prywatnych. Bez zaangażowania i odpowiedzialności organów administracji publicznej. Pozostaje wprawdzie odpowiedzialność gmin z tytułu wydania zezwolenia, ale dotyczy to wyłącznie spełniania warunków formalnych i technicznych przez trudniących się taką działalnością, a nie sposobów i skutków ich działań.
W tej sytuacji należy oczekiwać rozwoju rynku powszechnych usług "hyclowskich", funkcjonującego równolegle i niezależnie od przepisów ustawy o ochronie zwierząt. Zlecaniem tępienia bezdomnych zwierząt mogą być zainteresowane spółdzielnie mieszkaniowe (koty miejskie), zarządcy nieruchomości i różnych obiektów, zarówno prywatnych jak i publicznych.