Source: http://wwww.wm.info.pl/zarzadzanie-w-praktyce/itemlist/user/780-wspolnotamieszkaniowa?start=60
Timestamp: 2018-02-21 17:28:01
Legal References Found: art. 18
 art. 33
 art. 21
 art. 22
 art. 30
 art. 30
 art. 33
 art. 3
 art. 33
 art. 3
 art. 212

Document Content:
Zebrania roczne wspólnoty mieszkaniowej są dla zarządcy okazją, aby podjąć próbę przezwyciężenia jej problemów, uzyskania postępu w kłopotliwych sprawach, zwłaszcza w tych wspólnotach, które są trudne w zarządzaniu.
Zarządca obsługuje wspólnotę mieszkaniową w dwóch różnych formułach prawnych: jako ten, komu został powierzony zarząd nieruchomością wspólną w trybie art. 18 ust. 1 ustawy o własności lokali lub na podstawie umowy o zarządzanie (lub administrowanie) prowadzi sprawy wspólnoty reprezentowanej przez zarząd złożony z osób fizycznych, w zakresie zdefiniowanym w treści umowy.
Bądź neutralny wobec konfliktu
Druga z wymienionych powyżej formuł jest trudniejsza, bowiem w niej zarządca jest często nadmiernie identyfikowany z zarządem wspólnoty, a nie z ogółem właścicieli. Jest to trudność związana z możliwym lub rzeczywistym konfliktem interesów. Ponieważ zarząd wspólnoty reprezentuje wspólnotę zarówno w stosunkach pomiędzy wspólnotą i właścicielami lokali, jak i na zewnątrz – dlatego zarząd reprezentuje wspólnotę wobec zarządcy, który mocą umowy działa na rzecz wspólnoty i w jej sprawach. Jeśli grupa właścicieli lokali negatywnie ocenia działanie zarządu wspólnoty, ale nie udaje się jej doprowadzić do zmiany składu zarządu, wówczas zarządca jest postrzegany jako sprzymierzeniec zarządu, nawet jeśli czyni starania, aby być neutralnym wobec konfliktu i różnicy zdań we wspólnocie. Jeśli zastrzeżenia wobec zarządu mają uzasadnione podstawy i uprawnione jest stwierdzenie, że zarząd nie działa w interesie wspólnoty, wówczas sytuacja zarządcy jest bardzo niewygodna. Z jednej strony etyka zawodowa obliguje zarządcę do działania w interesie wspólnoty jako ogółu właścicieli lokali, a z drugiej prowadzenie spraw tej wspólnoty w ramach kontaktów z zarządcą realizuje ten zarząd, będący w opozycji do właścicieli lokali.
Zarząd wspólnoty lub zarządca, zobowiązani są zwoływać zebranie ogółu właścicieli lokali we wspólnocie co najmniej raz w roku, nie później niż w pierwszym kwartale każdego roku (art. 30 ust. 1 pkt 3 ustawy o własności lokali). Koniecznym celem co najmniej jednego w roku zebrania jest: 1. podsumowanie i ocena ubiegłego już zakończonego roku co do utrzymania nieruchomości wspólnej, funkcjonowania wspólnoty mieszkaniowej i prowadzenia spraw wspólnoty przez zarząd lub zarządcę, któremu powierzono zarząd nieruchomością wspólną; 2. przedyskutowanie i zaplanowanie działań w zakresie utrzymania nieruchomości wspólnej i innych spraw z zakresu funkcjonowania wspólnoty na dany rok kalendarzowy.
Przygotowanie harmonogramów zebrań obsługiwanych wspólnot wymaga uwzględnienia preferencji dostępności czasowej właścicieli lokali,a w tych wspólnotach, gdzie zarządca współdziała z zarządem osób fizycznych, wymaga też uwzględnienia szczególnych często wymagań zarządów wspólnot. [...]
Pełna wersja artykułu numerze 2/2016 „Wspólnoty Mieszkaniowej”
Dziś etyka i profesjonalizm nabierają znaczenia
Rozmowa z Ewą Klechowicz, prezes Stowarzyszenia Zarządców Nieruchomości „Trójmiasto”
Jak ocenia pani jakość usług świadczonych przez firmy zarządzające nieruchomościami? Zgodzi się pani ze stwierdzeniem, że deregulacja jednak tę jakość obniżyła?
Deregulacją zawodu zarządcy nieruchomości ustawodawca tak naprawdę wyrządził szkodę nie zarządcom, a właścicielom, i popsuł rynek. Wiele osób dzwoni do naszego stowarzyszenia z prośbą o pomoc, co zrobić z nierzetelną firmą zarządzającą budynkiem. Niestety, jeśli zarządca nie jest nigdzie zrzeszony, pomóc nie możemy, jesteśmy w stanie zaoferować jedynie doradztwo prawne, podpowiedzieć, jak skierować sprawę do sądu z powództwa cywilnego.
Może dzięki temu właściciele nieruchomości staną się bardziej świadomi standardów, jakie na rynku powinny obowiązywać.
Tak, dostajemy sygnały, że właściciele mają coraz większą wiedzę, jak zabezpieczyć się przed nieuczciwym zarządcą, a co za tym idzie, jak weryfikować oferty firm i osób zainteresowanych zarządzaniem. Pozytywnym efektem deregulacji są telefony lub mejle z zapytaniami od osób chcących kupić mieszkanie w konkretnym budynku, czy zarządca jest zrzeszony w naszym stowarzyszeniu. To sygnał, że dla przyszłego właściciela ważne są nie tylko kryteria cenowe czy lokalizacyjne, ale również odnoszące się do późniejszej eksploatacji lokalu. Chce znać koszty utrzymania, stan techniczny, plany remontowe itp.
A co, gdy dostajecie skargę na zarządcę?
Każde stowarzyszenie ma w swoich strukturach komórkę, która reaguje na interwencje właścicieli nieruchomości mających zastrzeżenia do działalności zarządcy będącego członkiem stowarzyszenia. Po likwidacji Komisji Odpowiedzialności Zawodowej to jedyny sposób, aby właścicielowi pomóc. Zresztą są instrumenty, za pośrednictwem których można obligować członków do etycznego wykonywania zawodu.
Czy zarządcy chcą się jeszcze zrzeszać, czy widzą w tym jakieś korzyści?
Nasi członkowie oczywiście widzą korzyści płynące z przynależności. Ale pamiętajmy, że na rynku działają też „firmy zarządzające” – świadomie używam tutaj cudzysłowu –zainteresowane jedynie czerpaniem korzyści finansowych. Dla nich przynależność byłaby kagańcem przeszkadzającym w nie zawsze etycznych poczynaniach. Z ich punktu widzenia lepiej, jak nikt im na ręce nie patrzy. Stowarzyszenie to zobowiązanie oraz nadzór nad działalnością.
Sporym echem w środowisku odbiły się słowa Arkadiusza Borka, prezesa Krajowej Izby Gospodarki Nieruchomościami, który w wywiadzie opublikowanym w listopadowym numerze „Wspólnoty Mieszkaniowej” postawił tezę, że czeka nas fala upadłości stowarzyszeń, że wiele z nich już teraz powinno rozpocząć proces likwidacji. Co pani na to?
Nie podzielam tej opinii. Stowarzyszenia, jak i zrzeszające je federacje, mają rację bytu. Może dzisiaj jeszcze są mało doceniane i dostrzegane, ale dzięki swojej pracy nad podtrzymywaniem wizerunku rzetelnego zarządcy będą się umacniały na rynku, a ich rola będzie jeszcze większa niż przed deregulacją, bo to naprawdę ostatni bastion dla właścicieli nieruchomości. Przed deregulacją skargi na zarządców nie wpływały do stowarzyszeń czy federacji, ponieważ była Komisja Odpowiedzialności Zawodowej, dzisiaj, jak wspomniałam, właściciel lokalu nie ma do kogo się zgłosić. Dlatego nie zgadzam się z opinią Arkadiusza Borka, a właściwie jego „proroctwem”, że stowarzyszenia i federacje nie mają racji bytu. Pan Borek ma zgoła inną wizję działania swojej izby gospodarczej, my swoim istnieniem chronimy dobro właścicieli nieruchomości. Właściciele nie dostrzegają różnicy pomiędzy federacją a izbą, ale dzięki takim publikacjom dowiedzą się, że różnice są, i to znaczące. Otóż każdy zarządca może podpisać umowę na dostawę tańszej energii, zlecić wykonanie audytu, projektu, wystąpić o dofinansowanie i inne usługi, ale niekoniecznie zarobi z tego tytułu dodatkowe pieniądze. My świadczymy usługi w zakresie zarządzania i na tym się skupiamy, chcemy wykonywać pracę rzetelnie, być dla właściciela partnerem, nie kontrahentem. Izba gospodarcza ma większe możliwości w wymiarze finansowym, ale jakoś nie doczytałam o działaniach podejmowanych w celu obrony zawodu zarządcy nieruchomości, zrzesztą nie to było chyba celem powołania izby.
Jak zmienia się rola zarządcy w dobie nowych oczekiwań właścicieli lokali?
Dzisiejszy zarządca jest nie tylko tzw. aniołem, lecz profesjonalnym doradcą praktycznie w każdej dziedzinie życia, od pomocy technicznej przy remoncie lokalu, gdy konieczne są pozwolenia, poprzez zalecenie wykonania pewnych prac (choćby wymiana instalacji przed przystąpieniem do remontu), po polecanie sprawdzonych i wykwalifikowanych wykonawców oraz materiałów. Do tego dochodzi doradztwo prawne w sprawach indywidualnych, np. w postępowaniach spadkowych czy innych postępowaniach sądowych, z którymi zwłaszcza starsze osoby nie potrafią sobie poradzić. Także doradztwo ubezpieczeniowe – przykłady można mnożyć. Dzisiejsze realia są takie, że tam, gdzie mieszkają ludzie, gdzie toczy się życie rodzinne, musi być zarządca, który nie tylko wyremontuje budynek czy rozliczy zużycie wody, ale pomoże w wyborze najlepszego rozwiązania, ponieważ mieszkańcy nie mają czasu biegać po bankach czy firmach ubezpieczeniowych. W stowarzyszeniu tak właśnie postrzegamy naszą rolę: zarządca to nie urzędnik przyjmujący wnioski za zasadzie „poproszę na piśmie – będzie rozpatrzone”, ale osoba, z którą właściciel się utożsamia. Zresztą jeśli zarządca cieszy się zaufaniem, łatwiej mu wykonywać swoje obowiązki, ponieważ nie musi przekonywać właścicieli do celowości pewnych rozwiązań. Właściciel, który ufa zarządcy, wie, że podejmowane przez niego decyzje działają na jego korzyść.
Skoro przynależność do stowarzyszenia jest tak istotna, co oferujecie swoim członkom?
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, uruchomiliśmy cykl szkoleń dla zarządów wspólnot mieszkaniowych i właścicieli, a zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania. Okazało się wręcz, że nie jesteśmy do tego odpowiednio przygotowani – mieliśmy zbyt małą salę i w połowie naboru musieliśmy zamknąć listę uczestników. Właściciele uczestniczący w takim szkoleniu zapoznają się z nowinkami technicznymi, zagadnieniami prawnymi, prawem budowlanym i innymi aspektami obsługi nieruchomości. Czemu to ma służyć? Otóż jeśli właściciel dowie się np., jakie korzyści niesie montaż liczników ze zdalnym odczytem, to na zebraniu zarządca nie musi przekonywać, że to dobre rozwiązanie. Pewnie na rynku działają nieuczciwi zarządcy wyznający zasadę: „im właściciel mniej wie, tym łatwiej nim manipulować”, ale my chcemy, aby posiadali oni chociaż podstawową wiedzę. Nasza idea jest taka, aby właściciel i zarządca byli partnerami w działaniach dla dobra nieruchomości, a co za tym idzie majątku właścicieli. Na zakończenie chcę zapewnić wszystkich, którzy uważają, że stowarzyszenia znajdują się na równi pochyłej, a zarządca to tylko firma do obsługi nieruchomości: są zarządcy, którym leżą na sercu wartości etyczne tego zawodu. Dlatego cieszy nas, że właściciele coraz bardziej doceniają naszą profesjonalizm, rzetelność i uczciwość.
VI Ogólnopolski Kongres Zarządców Nieruchomości
Zorganizowany w Warszawie przez redakcję „Wspólnoty Mieszkaniowej” kongres zarządców nieruchomości jak co roku był okazją do owocnych spotkań, dyskusji oraz wymiany doświadczeń.
W piątek 21 listopada 2015 r. zarządcy nieruchomości z całej Polski, członkowie władz spółdzielni mieszkaniowych, przedstawiciele firm współpracujących ze wspólnotami oraz eksperci szczelnie wypełnili salę konferencyjną podczas VI Ogólnopolskiego Kongresu Zarządców Nieruchomości. Gościliśmy ponad 150 osób – to sukces, bo po deregulacji zawodu udział zarządców w konferencjach i szkoleniach uległ znacznemu ograniczeniu.
O naszym prawie
O tym, że nasze prawo jest zawiłe, nie trzeba chyba przekonywać. Teza znalazła swoje odzwierciedlenie w wystąpieniach ekspertów w panelu „Prawo”. Szczególnie duże zainteresowanie wzbudziła ostatnia nowelizacja ustawy o własności lokali. O skutkach nowych rozwiązań prawnych mówił Piotr Brogowski z Orion Instruments Polska. Konsekwencje dla praktyki zarządzania będą daleko idące i kosztowne, zwłaszcza jeśli chodzi o uaktualnianie udziałów.
Wspólnoty mieszkaniowe nadal borykają się z niejasnym stanem prawnym dotyczącym zasad wyznaczania granic między własnością indywidualną a częścią wspólną nieruchomości. Adwokat Piotr Szczepański zwrócił uwagę na ryzyka prawne i finansowe, jakie może napotkać zarządca. Konkluzja była taka, że bez zmian ustawowych problemu nie da się rozwiązać. Także wystąpienie radcy prawnego Klaudiusza Kaweckiego, jak radzić sobie z nowymi przepisami o wycince drzew i krzewów, spotkało się z dużym zainteresowaniem i sprowokowało liczne pytania.
Dyskusja o finansach tym razem skupiła się na tym, jak wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe mogą wykorzystać szanse stworzone przez ustawę o rewitalizacji. Jak przygotować się do pozyskania dotacji unijnych na modernizacje budynków wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych – instruował dr Mateusz Pszczyński z Uniwersytetu Opolskiego. Natomiast o konkretnych instrumentach wsparcia ze środków Funduszu Termomodernizacji i Remontów i procedurach korzystania z pieniędzy na te cele mówił Tomasz Makowski z Banku Gospodarstwa Krajowego, nasz kongresowy partner.
Finanse wspólnot wymagają odpowiedzialnego i bezpiecznego zarządzania, a takie zarządzanie wspiera system MULTIUSER oferowany przez Getin Bank. O zaletach i korzyściach z jego stosowania przekonywał Paweł Ołubek. A o tym, jak korzystne są warunki korzystania z kont prowadzonych dla wspólnot przez ING Bank Śląski SA oraz o zaletach kredytowania wspólnot opowiadała zarządcom przedstawicielka banku Katarzyna Skibińska. W dobie deflacji i mizernego oprocentowania rachunków wspólnot mieszkaniowych warto śledzić bankowe oferty.
W panelu „Technika i Technologie, czyli sposoby na oszczędzanie” gospodarzami wystąpień byli partnerzy kongresu, dzięki którym mogliśmy zrealizować nasz bogaty program. Prezentacje poświęcone były nowoczesnym technologiom i ich wpływie na obniżanie kosztów zarządzania. Panel otworzył Andrzej Zych z BMETERS Polska sp. z o.o. – zachęcał do skorzystania z innowacyjnych technologii opomiarowania korzystania z wody i ciepła.
Wymiana oraz modernizacja wind to dla wspólnot jedne z najbardziej kosztownych inwestycji. Jak zmierzyć się z tym problemem od strony organizacyjnej i finansowej, czym się kierować przy wyborze dobrej oferty oraz o racjonalnych sposobach modernizacji wind mówił przedstawiciel firmy Winda Warszawa sp. z o.o. Rafał Roksela. A nasz sponsor, firma SCHAEFER, znany producent wind, przedstawił ciekawą ofertę.
Lech Kaczoń mówił o nowych zasadach zamieszczania reklam na terenie wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, z kolei prezentacja Piotra Zabrzyjewskiego dotyczyła tego, jak ustrzec się błędów związanych z praktycznym określaniem udziałów w nieruchomości wspólnej, co ma zasadniczy wpływ na rozliczanie praw i obowiązków właścicieli lokali.
O tym, kiedy zarządca nieruchomości może bezpiecznie, bez łamania przepisów, zastosować rozwiązania zamienne co do wymagań w zakresie ochrony przeciwpożarowej budynku, a także o zaletach i dostępnych rozwiązaniach mówił Grzegorz Malinowski z KW Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie. Z kolei Krzysztof Bańka z firmy AQAFOR pod hasłem: „Zdrowe osiedle, oddychaj z ulgą na swoim podwórku!” rekomendował zarządcom wykorzystanie pożytecznych enzymów i mikroorganizmów w życiu codziennym.
O rynku i profesji
Kongres zakończyła debata „Dokąd zmierza zawód zarządcy nieruchomości” – o kondycji zawodu i inicjatywach organizacji zrzeszających zarządców nieruchomości, którą poprowadził Zdzisław Majewski, redaktor naczelny „Wspólnoty Mieszkaniowej”. Arkadiusz Borek, szef Krajowej Izby Gospodarki Nieruchomościami, mówił o konieczności mobilizacji organizacji zarządców nieruchomości, o podejmowaniu przez nie działań w zakresie doskonalenia zawodowego, wydawania certyfikatów potwierdzających umiejętności zawodowe oraz inicjowaniu programów wspomagających zarządców. Dr Iwona Szymczak z Uniwersytetu Szczecińskiego przedstawiła regulacje prawne dotyczące wspólnot w Polsce. Podkreślała, że warto korzystać z dorobku zagranicznego przy doskonaleniu ustawodawstwa.
To był udany kongres, nie tylko dlatego, że dopisała frekwencja. Przedstawione tematy były żywo komentowane, utwierdzając organizatorów w przekonaniu, że warto takie spotkania organizować. Serdecznie dziękujemy wszystkim za udział i do zobaczenia na naszym kongresie w 2016 roku!
Autor: Zdzisław Majewski
Zarząd wspólnoty mieszkaniowej ma zająć stanowisko dotyczące udostępnienia części dachu budynku pod instalację anteny radioliniowej dla operatora telekomunikacyjnego. Jednocześnie operator świadczyłby usługi telekomunikacyjne dla właścicieli lokali. Jakie będą „warunki prawne” dla takiej inwestycji?
Wspólnota mieszkaniowa może żądać wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości wspólnej przez operatora telekomunikacyjnego pod montaż anteny, ponieważ zgodnie z art. 33 ust. 2 ustawy z 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, dalej: uwrs DzU z 2010 r., poz. 675) jest ono odpłatne. Roszczenie o zapłatę może być wykluczone, jeżeli linia lub urządzenia telekomunikacyjne służą zapewnianiu telekomunikacji jakiejkolwiek osobie, której przysługuje tytuł prawny do lokalu w nieruchomości.
UZASADNIENIE: Zgodnie z art. 21 oraz art. 22 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (uwl), zarząd jest jedynym organem uprawnionym do składania oświadczeń woli w imieniu wspólnoty. W sprawach, które nie przekraczają zakresu zwykłego zarządu nieruchomością wspólną, zarząd podejmuje decyzje samodzielnie (art. 21 ust. 1 uwl), zaś w tych, które ten zakres przekraczają, musi posiadać upoważnienie od wspólnoty (właścicieli lokali) mające formę uchwały wraz z pełnomocnictwem do jej wykonania. Zmiana przeznaczenia części nieruchomości wspólnej jest czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu (art. 22 ust. 3 pkt 4 uwl). Taką czynnością będzie w tym wypadku zgoda na dzierżawę (najem) części nieruchomości wspólnej – udostępnienie dachu dla montażu anteny radioliniowej, ale nie sam dostęp do budynku dla przedsiębiorcy telekomunikacyjnego. Dostęp przedsiębiorcy do budynku reguluje bowiem art. 30 ust. 4 uwrs.
Właściciel, użytkownik wieczysty lub zarządca nieruchomości, niebędący przedsiębiorcą telekomunikacyjnym, jest obowiązany zapewnić przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu dostęp do nieruchomości, w tym do budynku, oraz miejsca w budynku, w którym zbiegają się kable lub przewody telekomunikacyjne doprowadzone do lokalu w tym budynku, na warunkach określonych tą ustawą, sam dostęp jest nieodpłatny (art. 30 ust. 3a uwrs). Warunki dostępu do budynku powinna określać umowa – zgodnie z art. 30 ust. 4 uwrs. Jednak w zakresie tego dostępu nie mieści się montaż anten, które stanowią obiekty infrastruktury, a takim obiektom poświęcony jest art. 33 uwrs. Przedsiębiorca powinien wystąpić do zarządu wspólnoty z wnioskiem o zawarcie umowy regulującej korzystanie z nieruchomości. Wszelkie szczegóły inwestycji powinny znajdować się w tym wniosku (np. wstępny projekt techniczny określający położenie wspornika anteny, sposób jego wykonania, przebieg instalacji itd., patrz: art. 3 ust. 3 uwrs).
Co do zasady wspólnota mieszkaniowa może żądać wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości wspólnej przez operatora telekomunikacyjnego pod montaż anteny, ponieważ zgodnie z art. 33 ust. 2 uwrs jest ono odpłatne. Jednak w praktyce taka sytuacja ma miejsce wyjątkowo, gdyż roszczenie o zapłatę może być wykluczone, jeżeli linia lub urządzenia telekomunikacyjne służą zapewnianiu telekomunikacji jakiejkolwiek osobie, której przysługuje tytuł prawny do lokalu w nieruchomości.
Zrealizowanie inwestycji będzie w takim wypadku wymagało uprzedniego podjęcia przez właścicieli lokali uchwały wyrażającej zgodę na montaż na dachu budynku konstrukcji wsporczej antenowej wraz z anteną radioliniową i okablowaniem oraz określającej co najmniej: stawkę czynszu najmu/dzierżawy, powierzchnię, umiejscowienie anteny wraz z upoważnieniem dla zarządu do zawarcia umowy na warunkach ustalonych w uchwale. Antena po jej ewentualnym zamontowaniu wraz z odpowiednią instalacją będą własnością przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego.
W umowie zawieranej z przedsiębiorstwem telekomunikacyjnym regulującej sposób korzystania z nieruchomości należy określić, że prace instalacyjne, utrzymanie i wymiana zewnętrznej instalacji telekomunikacyjnej mają odbywać się na koszt przedsiębiorcy telekomunikacyjnego, bo ustawodawca dopuścił w uwrs także inne rozwiązanie. Zarząd może zawrzeć jedną umowę z przedsiębiorcą telekomunikacyjnym poświęconą zarówno sposobowi korzystania z nieruchomości w celu zapewnienia przez niego telekomunikacji w tym budynku, jak i regulującej kwestię najmu/dzierżawy części dachu pod antenę radioliniową, albo mogą to być dwie odrębne umowy.
Odpowiada: Krzysztof G. Brudkowski
Prawo pozwala właścicielowi nieruchomości na dokonanie nasadzeń w zamian za opłaty, które poniósłby za wycięcie drzewa lub krzewu. To sposób na oszczędzenie kosztów przez wspólnoty mieszkaniowe.
(...) Rozwiązaniem budzącym duże zainteresowanie jest możliwość zniesienia opłat za wycinkę na rzecz obowiązku ich nasadzenia. To sposób na mniej kosztowne usunięcie drzewa czy krzewu także przez wspólnoty mieszkaniowe. Taka zmiana umożliwiająca właścicielowi nieruchomości dokonania nasadzeń w miejsce opłat za dokonanie wycinki była postulowana przez Polski Związek Firm Deweloperskich, który od dłuższego czasu o to apelował. Deweloperzy argumentowali, że naliczenie opłat powinno być ostatecznością, a podstawową zasadą powinno być zastępowanie wyciętych drzew nowymi. Nowe brzmienie ustawy o ochronie przyrody zawiera zmiany, których celem jest poprawa efektywności kompensacji przyrodniczej polegającej na wykonaniu zasadzeń następczych za usuwane drzewa.
Aby móc skorzystać z zamiany opłat na nasadzenia, wspólnota mieszkaniowa powinna już na etapie wniosku o wycinkę wskazać w burmistrzowi czy prezydentowi miasta plan nasadzeń zastępczych albo przesadzenia drzew lub krzewów (...)
Jak wyliczyć rekompensatę za zmniejszenie wysokości udziału w nieruchomości wspólnej (NW) i co powinno decydować o jej wysokości? Czy różnica wartości lokali przed i po dokonanych zmianach, czy też różnica wartości udziałów w gruncie wchodzącym w skład NW związanych z wcześniej wyodrębnionymi lokalami? A może szerzej – różnica wartości udziałów w NW?
Wyodrębnienie i sprzedaż części nieruchomości wspólnej np. strychu, garażu, piwnicy, pomieszczeń powstałych w wyniku nadbudowy czy rozbudowy (prawne i praktyczne aspekty takiej procedury zostały przedstawione w nr. 3/15 Wspólnoty Mieszkaniowej str. 28–33) w istotny sposób zmienia stosunki właścicielskie w obrębie wspólnoty.
Jeśli nabywcą jest osoba trzecia, to we wspólnocie pojawia nowy współwłaściciel i nowy udział w NW. Jeżeli zakupu dokona jeden z dotychczasowych właścicieli lokali, to jego udział w nieruchomości wspólnej wzrośnie. W obydwu powyższych przypadkach udziały pozostałych właścicieli – odpowiednio wszystkich lub wszystkich z wyjątkiem jednego (nabywcy) – ulegną uszczupleniu.
Jeżeli zaś w następstwie wydania orzeczenia sądowego znoszącego współwłasność co do części NW, o której mowa w art. 3 ust. 2 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (tekst jednolity – DzU z 18 listopada 2015 r., poz. 1892 – dalej uwl), dochodzi do zmiany udziałów w NW dotychczasowych właścicieli poszczególnych lokali, to do wzajemnych rozliczeń między nimi ma zastosowanie art. 212 § 1 kodeksu cywilnego (kc) (...)