Source: https://czasopismo.legeartis.org/2016/07/zakup-starterow-pre-paid-25-lipca-2016-r.html
Timestamp: 2019-05-22 17:08:01
Legal References Found: art. 60
 art. 20
 art. 60
 art. 56
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60

Art. 60
 art. 60

Document Content:
Zakup starterów pre-paid od 25 lipca 2016 r. i aktywacja kart SIM
by Olgierd Rudak • 25 lipca 2016 • 69 komentarzy
Wiedzy nigdy dość — wiedzy i prostowania dezinformacji. A ponieważ temat zakupu starterów pre-paid od 25 lipca 2016 r., wymogu rejestracji kart SIM oraz przyszłości kart SIM aktywowanych wcześniej — a także nowych kart — nadal budzi dużo wątpliwości, których nie prostują nawet operatorzy i prasa, jeszcze raz, w kilku żołnierskich słowach:
Nic się nie zmienia jeśli chodzi o zakup starterów pre-paid od 25 lipca 2016 r. a także zakup doładowania telefonu na kartę. Operator musi potwierdzić tożsamość abonenta aby świadczyć mu usługę (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)
czy zakup starterów na kartę wymaga od dziś podania danych osobowych? — nie, przepisy ustawy anty-terrorystycznej nie nakładają na operatorów (lub sprzedawców) obowiązku wylegitymowania kupującego — nową kartę może kupić każdy anonimowy klient;
czy doładowanie telefonu na kartę wymaga podania danych osobowych? — nie dajcie się nabrać, jeśli jakiś serwis oferujący doładowania będzie żądał podania numeru PESEL lub nazwiska powołując się na przepisy, które dziś weszły w życie, to oznacza, że wykorzystuje sytuację do swoich (nie dość jasnych) celów;
na czym polega obowiązek rejestracji telefonów na kartę? — operator musi zebrać i potwierdzić takie dane jak imię i nazwisko oraz PESEL (firmę i numer KRS lub NIP w przypadku spółek);
jakie konsekwencje będzie miało posiadanie niezarejestrowanego numeru? — literalnie: operator nie może rozpocząć świadczenia usług przed potwierdzeniem danych abonenta. Jeśli nową kartę SIM (kupioną tydzień temu, której nie aktywowaliśmy do wczoraj lub kupioną dziś) spróbujemy zaktywować — telefon nie będzie łączył się z siecią;
co z kartami już czynnymi ale niezarejestrowanymi? — będą działały co 1 lutego 2017 r., ale operator ma obowiązek zaprzestania świadczenia usług od 2 lutego 2017 r. — tego dnia telefon wyloguje się z sieci i już nie zaloguje (dotyczy to zarówno połączeń wychodzących jak i przychodzących);
czy można aktywować kartę prepaid online? — rzecznik prasowy Play pisze, że nie, zatem „wszystkie zeskanowane dowody, trzeba jeszcze raz sprawdzić” — a tymczasem prawda jest taka, że kartę SIM można aktywować online, ale nie chodzi o jakiekolwiek skanowanie dowodów tożsamości: jest o tym cały art. 60b ust. 3 pkt 2 ustawy prawo telekomunikacyjne, który daje operatorom możliwość weryfikacji tożsamości abonenta online z zastosowaniem:
d) środków identyfikacji elektronicznej służących do uwierzytelniania w systemie teleinformatycznym, który spełnia wymagania określone w przepisach wydanych na podstawie art. 20a ust. 3 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne.
Słowem: czytajcie to wszystko co piszą o kupowaniu starterów prepaid, o aktywacji kart, o zbieraniu danych osobowych abonentów — ale weryfikujcie, bo część informacji to po prostu zmyłka…
Tags: art. 60b PT bezpieczeństwo dane osobowe PESEL prywatność telekomunikacja
← Śpiewać piosenki w przedszkolu każdy może (ale niekoniecznie na umowę o dzieło)
Pozorna umowa sprzedaży udziałów w spółce z o.o. jest nieważna — ale nie jest nieważna „ukryta” darowizna tych udziałów →
Czy poprzez bank można by dokonać rejestracji karty SIM? Np. operator robi akcję, doładuj kartę pre paid kwotą 50 zł w banku X i jednocześnie ją zarejestruj. Bank ma wszystkie nasze dane, zweryfikowane, i mógłby je udostępnić operatorowi.
Mógłby (art. 60b ust. 3 pkt 2 lit. b PT) — tyle, że operator musi o tym wiedzieć, a bank musi chcieć się dogadać…
Co z cudzoziemcami, którzy nie mają nr PESEL?
Na szczęście ustawodawca przewidział (a ja rzecz jasna upraszczam):
nazwę, serię i numer dokumentu potwierdzającego tożsamość, a w przypadku cudzoziemca, który nie jest obywatelem państwa członkowskiego albo Konfederacji Szwajcarskiej – numer paszportu lub karty pobytu
Ta Konfederacja Szwajcarska, aż chce się czytać takie akty prawne!
A jak do tej ustawy ma się zakup i rejestracja na sp. z o.o. 10000 kart po 5 zł i sprzedaż ich na allegro po 25 za sztukę?
Dopóki nie chcesz ich używać to nie musisz ich rejestrować. Natomiast nabywcy jak będą chcieli użyć to będą musieli się zarejestrować.
Mam na myśli to, że spółka je rejestruje a potem sprzedaję.
Rejestruje na siebie? Z punktu widzenia operatora sprawa jest załatwiona.
Chodzi o to czy to nie jest szerzenie terroryzmu i naruszenie „rdzenia” ustawy.
Jakby co to smutni panowie przyjdą do tej spółki i jej reprezentanci będą musieli się tłumaczyć co się stało ze starterami.
Pytać każdy może. Więc przedstawiciele „smutno” wytłumaczą że sprzedali na bazarze. Czy jest jakaś podstawa prawna zakazują sprzedaży takich kart?
Raczej nie ma takiego zakazu, zresztą art. 56 PT w ogóle zwalnia usługi przedpłacone z obowiązku zawarcia umowy — a skoro nie ma umowy, to nie ma potrzeby cesji. Natomiast art. 60b PT nic nie mówi o obowiązku zmiany danych w przypadku oddania komuś karty. NATOMIAST :) nie oznacza to, że z punktu widzenia czystości duszy („gdybym był tą spółką”) nie wolałbym dopilnować, by wydane komuś karty były albo przerejestrowane, albo chociaż mieć pod to jakiś papier z klientem, w którym zobowiązuje się on do przerejestrowania na siebie. To jest jak z tym nieszczęsnym „rozpoznawaniem naruszycieli po adresie IP” —… Czytaj więcej »
Po co robić sobie kłopot? Dla pieniędzy. PT wprowadza chyba bardziej obowiązki na linii przedsiębiorca-klient. Bardziej w tym układzie interesowała mnie kwestia ograniczeń karnych czegoś na wzór zakazu sprzedaży niektórych leków poza apteką.
To jest przecież pozorna walka z terroryzmem, więc dobrze, że stawiane wymagania też są pozorne.
Więc można byłoby ustawę ośmieszyć.
Ale z punktu widzenia ustawy nie ma problemu:
– jest obowiązek rejestracji pre-paidów,
– obowiązek został dochowany,
– zarejestrowany użytkownik przekazał kartę osobie trzeciej, nie ma obowiązku zmiany danych.
Jeśli ktoś wiąże rejestrację kart z anty-terroryzmem (IMHO nieprzypadkowo zmiana jest w PT, przecież mógłby to być przepis ustawy o działaniach AT), to co najwyżej w kolejnym kroku może zadawać pytania, czyli:
– osoba trzecia coś zmalowała,
– organ zaczyna namierzać/podsłuchiwać telefon,
– kompania wjeżdża na kwaterę do spółki,
– zaczyna się tłumaczenie co i jak.
Jeśli uda się wykazać, że cel operacji „zamiany” użytkownika był taki by zmylić trop, to zapewne jakiś przepis w kk się znajdzie.
Czyli nie ma bata. Ale za to dużo szumu.
To w sumie niegłupi pomysł z tym kupieniem 10 tysięcy kart i sprzedaniu ich na Allegro. Numery wysyłane są losowo, więc nie wiadomo kto kupił którą kartę. Jednak kilka z nich kupują właściwe osoby i to bez rejestracji na Allegro (chyba jest taka opcja). Dodatkowo jeszcze płacą gotówką przy odbiorze. Szukaj wiatru w polu.
Ale rejestracja na pewno będzie skutecznym środkiem w walce z przestępczością i terroryzmem.
Myślę, że chodzi o terroryzm polegający na publikowaniu komentarzy w stylu 100nogi.
Pomocnictwo. Choć z drugiej strony KK poza wyjątkami expresis verbis uznaje, że przestępstwo może być popełnione tylko umyślnie (w przeciwieństwie do KW).
Ale pomocnictwo do czego? Używanie cudzego (nieprzerejestrowanego) telefonu nie jest karalne. Więc trzeba wykazać, że ów „pośrednik” miał na celu współdziałanie ze *sprawcą czynu* — ułatwianie mu jego dokonanie.
Zatem potencjalne problemy zaczną się dopiero jeśli nabywca wykorzysta numer w celu robienia numerów, ale pod warunkiem, że sprzedającemu da się wykazać zamiar.
„Używanie cudzego (nieprzerejestrowanego) telefonu nie jest karalne.” Teraz nie jest, ale może stać się karalne. Zobaczymy co nasi milusińscy p/osłowie wymajsterkują
Czy branie faktur na sp. z o.o. przy doładowaniu to wystarczająca czynność by uznać, że karty zostały zarejestrowane?
Na pewno nie (lit. a-d powyżej).
Obejścia praktyczne poszukiwane:
https://www.facebook.com/rekrutacja/posts/10154254317241203
Jeśli jacyś pielgrzymi na ŚDM planowali po przyjeździe kupić w Polsce startery żeby rozmawiać po lokalnych cenach lub móc korzystać z w miarę taniego internetu to teraz mogą się trochę zdziwić. Szczególnie jeśli wcześniej sprawdzali czy bez problemu będą mogli tak zrobić.
„na czym polega obowiązek rejestracji telefonów na kartę? — operator musi zebrać i potwierdzić takie dane jak imię i nazwisko oraz PESEL (firmę i numer KRS lub NIP w przypadku spółek);”
W salonach Playa i Orange żądają do wpisania danych dokumentu tożsamości, albo wpisują te dane bez zgody abonenta. Zdarzają się przypadki odmowy rejestracji kart w salonach. Żądania usunięcia danych dokumentu tożsamości rozpatrują w nieskończoność, np. prawie 4 tygodnie. Zdarzają się żądania wpisania adresu abonenta. W art. 60b ust. pkt 1 lit. b ustawy jest alternatywa rozłączna „albo”, a jest to interpretowane jako „i”.
Taką samą praktykę ma T-Mobile/Heyah. Dodatkowo wpisano też kod pocztowy z dowodu osobistego. Wczoraj musiał zarejestrować po 15 czy 16 latach pre-paida, tylko po to, żeby go przenieść, bo bez danych Heyah odmówiła przepisania numeru.
No to znów GIODO będzie mógł pisać na stronie, że ustawa na to nie zezwala :)
tak, ale pójdę dobrą drogą wskazaną przez przedmówcę – napiszę do T-mobile/heyah wniosek o usunięcie danych po tym jak już przeniosę numer. a jeśli nie wykonają, to napiszę do GIODO, przy okazji wskażę, że wzięto dane, które nie były wymagane przez ustawę. A co. Zmarnuję sobie chwilę z dnia. ale to jak ją już znajdę. ;-)
BTW przeniesienie niezarejestrowanego numeru nie było nigdy możliwe, to oczywiste akurat :)
Sądziłem, że gdzieś tam, lata temu podałem swoje imię i nazwisko.
A, że przenoszę się po raz pierwszy w ogóle, nie tylko z pre-paida, to nie wiedziałem o tym. W sumie to oczywiste jak się nad tym zastanowiłem, trudno, mój ból. poczekam kilka dni dłużej.
Problem ze starymi prepaidami jest taki, że faktycznie kiedyś była możliwość nawet rejestracji online (bodajże Idea miała przejściowo taki scenariusz). Z punktu widzenia tej ustawy jest to bezskuteczne — więc trudno powiedzieć co zrobią operatorzy: czy będą traktować temat za załatwiony, czy jednak klient powinien się postarać dowiedzieć co o jego karcie myśli operator.
To już było abstrahując od ustawy udającej, że coś zrobi. Ale faktem jest, że rejestracja jest bezbolesna. Tylko (nie) wiadomo po co im inne dane. Dla odrobiny pewności mimo zapewnień pana z punktu obsługi przekreśliłem wszystkie zgody marketingowe.
Uważam, że dla operatorów to nieszczęście: nie dość, że istnieje ryzyko, że część ludzi się nie zarejestruje (a więc baza będzie topniała), to trzeba wydać jakieś pieniądze na coś bezużytecznego — a najgorzej jak do ludzi dotrze, że dzięki zarejestrowaniu karty można zacząć myśleć o zmianie operatora ;-)
I tak, i nie. Skoro na formularzu rejestracyjnym są zgody marketingowe to może się zwiększyć baza do wysyłania spamu.
Spam esemesowy operatorzy wysyłają niezależnie od otrzymanej zgody ;-)
To akurat prawda. To właśnie codzienny spam, poza chęcią ustatkowania się w kwestii telefonicznej, był powodem dlaczego zmieniam operatora. Bo wg opinii kilku osób, które już zmieniły operatora na tego, który planuje, nie męka ludzi.
Zatem warto sprawdzić czy stary operator przestanie nękać tylko przez to, że numer wypadnie z jego bazy :) Czekam na info :)
Ostatnio, po usunięciu 5 zgód marketingowych, nie mam sms’ów „Zmeczony doładowaniami …
Mnie parę lat temu też udało się sterroryzować Orąż — w takim stopniu, że od tego czasu nie dostałem ANI JEDNEGO spamerskiego esemesa.
Pisałeś o tym, a ja czytałem
Oświadczenie, które podpisałem na „Potwierdzeniu rejestracji”:
„Oświadczam, że dane osobowe podane w niniejszym dokumencie są aktualne i prawdziwe. Oświadczam, że jestem uprawnionym użytkownikiem numeru wskazanego w tym dokumencie a przedmiotowa karta SIM została nabyta przez mnie zgodnie z prawem brak jedynie oświadczenia dla pracownika, bo tak jak jest, to nie wiadomo pod czym podpisał się pracownik salonu.” też nie ma podstawy prawnej w ustawie. I o dziwo nie wspomina o wciśniętych wyżej 3 zgodach marketingowych.
Skoro to takie nieszczęście, to dlaczego gdy abonent nie poda tego co nie jest wymienione w art. 60b ust. 1 pkt 1, to pracownicy salonów odmawiają rejestracji. Spotkało to moich rodziców w Play’u i parę innych osób, które ujawniły to na forum Play’a.
Co w takim przypadku należy zrobić, żeby zmusić salon do rejestracji zdodnej z prawem?
Bo formularze są starsze niż obowiązek rejestracji ;-)
A jakby wezwać Policję i zgłosić, że Pan(i) próbuje wyłudzić od nas nienależne dane przy rejestracji karty i odmawia rejestracji po odmowie ;)
To nie ma sensu, bo problem nie jest w tym pracowniku salonu (lub innego punktu obsługującego formularze), ile w procedurze operatora.
Jeśli już to zawiadomienie do prokuratora o przetwarzaniu przez operatora danych, do których nie jest uprawniony. Ale skoro o wszystkim wie GIODO, to przecież nie ma sprawy, prawda? ;-)
Nie do końca. Procedury operatora powodują, że starsze osoby przychodzące do salonu odchodzą z niczym. Moja mama podeszła do tego spokojnie – jak nie teraz to później, jest jeszcze czas. Ojciec, który nie zrozumiał o co chodzi bardzo się zdenerwował. Zanim GIODO zrobi kontrole i formalnie wytknie błędy to trochę wody w Wiśle popłynie. Brak jest szybkich i skutecznych reakcji na cały kraj. UKE jest najszybsze, ale oni nie kontrolują, a reagują wezwaniami do operatorów na indywidualne zgłoszenia. Ja to przyśpieszyłem bo prasę w to zaangażowałem. Prawo prasowe działa szybciej od prawa administracyjnego.
Rozmawiałem z pracownikiem GIODO. Potwierdził, że rozszerzanie katalogu danych przy rejestracji karty nie jest prawidłowe. Zamknięty katalog danych zawiera też art. 60a. Było to argumentem ze strony GIODO w dyskusji nad projektem ustawy: http://obserwatoriumdemokracji.pl/wp-content/uploads/2016/04/Uwagi-GIODO-do-projektu-ustawy-o-dzialaniach-antyterrorystycz.pdf
Uwagi-GIODO-z-30-maja-2016-r-do-projektu-ustawy-o-dzialaniach-antyterrorystycz
http://obserwatoriumdemokracji.pl/wp-content/uploads/2016/04/Uwagi-GIODO-z-30-maja-2016-r-do-projektu-ustawy-o-dzialaniach-antyterrorystycz.pdf
Ostatnio otrzymałem od UKE skan formularza „Potwierdzenia rejestracji” wydrukowanego z systemu komputerowych baz danych Playa i popisanego przeze mnie i pracownika Salonu operatora, na którym były pierwotnie nadmiarowe dane mojego dowodu osobistego. Play zmuszony do usunięcia nadmiarowych danych po prostu usunął je fizycznie karki papieru. Czy to nie jest fałszowanie dokumentu. W przypadku innych dokumentów [np. faktur, umów] wiem, że tak by było, a tu jak to ocenić?
Więc tak: w przypadku cofnięcia zgody na przetwarzanie danych osobowych administrator tych danych nie ma wyjścia — musi je usunąć. Jeśli dane były przetwarzane wyłącznie na papierze, to jest OK. Co innego jeśli zostały wprowadzone do systemu teleinformatycznego — stamtąd też trzeba to usunąć.
Twierdzą, że usunęli dane z bazy elektronicznej, znikły one z Play24, ale zamiast wydrukować z tej zmienionej bazy nowy egzemplarz „Potwierdzenia rejestracji” to wymazali dane dowodu osobistego [numer i serię] z dokumentu sporządzonego przy rejestracji.
Jeśli to jest ksero oryginalnego dokumentu, to w sumie prawidłowo. Na tym nowym nie byłoby podpisu, więc byłby problem. Natomiast w ten sposób pokazują, że dane zostały usunięte już u źródła.
Olgierd, czy (i jak) można przerejestrować pre-paid na inną osobę? Problem sprowadza się do tego, czy prawo administracyjne (art. 60 UoDAT) wpływa na prawo cywilne (telekomunikacyjne), czy też nie. [–> Przykład nr 1: Oddaję lub sprzedaję kartę SIM Tobie, bo podoba Ci się łatwy do zapamiętania numer. Chcesz zmienić dane na swoje, odcinając mój związek z tym numerem.] [–> Przykład nr 2: Dziecko po osiągnięciu pełnoletności w ramach buntu młodzieńczego chce przepisać na siebie numer, który parę lat temu rejestrował na siebie jego rodzic.] [–> Przykład nr 3: Znalazłem (porzuconą) zarejestrowaną kartę SIM ze złotym numerem.] [–> Przykład nr 4:… Czytaj więcej »
Art. 60 ustawy antyterror mówi o „abonentach usług przedpłaconych”; abonent to strona umowy, także umowy o świadczenie usług przedpłaconych. Ale tenże art. 60 to tylko przepis przejściowy, dziś podstawą do rejestracji telefonów na kartę jest 60b PT. Co do „przestał się interesować”: żeby skutkowało rozwiązaniem umowy, musiałoby dojść do złożenia oświadczenia woli, choćby w sposób konkludentny (mam w szufladzie ze 2 kompletnie nieużywane, ale od czasu do czasu doładowywane karty — nie korzystam z usług, ale się interesuję — jaka jest wykładnia mego oświadczenia woli?). Co do porzucenia karty SIM z zamiarem wyzbycia się własności… ale czy własność karty SIM… Czytaj więcej »
Dziękuję za odpowiedź. W T-Mobile „obecny właściciel musi napisać pismo z podpisem (a w nim dane właściciela i osoby, na którą numer ma zostać przerejestrowany – PESEL, seria i numer dowodu osobistego, imię i nazwisko) z informacją, że zrzeka się danego numeru telefonu dla drugiej osoby; wtedy z takim pismem osoba, na którą numer ma być przerejestrowany, udaje się do salonu z dowodem osobistym i dane zostają zmienione”. W Lajt Mobile „należy wysłać rezygnację (zrzeczenie) z numeru telefonu – następnie, ponownie zarejestrować ten numer na dane innej osoby; po rejestracji numer oczywiście zostanie aktywowany na dane nowego właściciela”. W naszej… Czytaj więcej »
Jak „rezygnacja” czy „zrzeczenie się” to troszkę idiotycznie, lepiej byłoby od razu nazwać to cesją. Bo skoro zrzeczenie się, to właściwie mamy wolny numer.
Interesująco, choć enigmatycznie, napisali w Mobile Vikings: „W związku z wejściem w życie ustawy RODO jesteśmy w trakcie konsultacji z prawnikiem odnośnie procedury zmiany właściciela numeru”.
LOL, to właściwie nie oznacza nic — albo nie mają pojęcia czym jest RODO, albo nie mieli tej procedury wcześniej przemyślanej.
RODO czy nie RODO, w jakiś sposób „właściciela” numeru (cedenta) trzeba zweryfikować, żeby wykluczyć przekręty. Niedogodność dla 1%, która obiektywnie rzecz ujmując ma problem (np. numer na obłożnie chorą osobę lub osobę w bardzo podeszłym wieku), jest pomijalna.
Ale przecież to samo trzeba jakoś zrobić po śmierci abonenta (jeśli ktoś z rodziny chce pozostawić sobie numer).
„Przerejestrowanie numeru w sieci a2mobile na inne dane odbywa się na zasadzie cesji. Realizacja cesji możliwa jest jedynie w Biurze Obsługi Klienta w Rzeszowie przy ul. Trembeckiego 11A, przy czym konieczne jest uczestnictwo jednocześnie obu Stron, czyli Przekazującego i Przejmującego numer oraz okazanie przez nich ważnych dokumentów tożsamości” –> Z perspektywy bezpieczeństwa OKEJ, ale czy to nie jest przesadne (nielegalne) ograniczenie swobody kontraktowej? Zamiast dymać ze Szczecina do Rzeszowa wystarczyłby np. akt notarialny.
Czyli ta sieć umożliwia cesję wyłącznie w tym jednym jedynym miejscu?
No to jest rzeczywiście ułatwienie ;-)
A tu to już chyba absurd. Jeśli będę chciał przerejestrować SIMkę po zmarłym wujku, znalezioną w górach albo kupioną od anonimowego handlarza, to „zgodnie z Regulaminem świadczenia Usług Telekomunikacyjnych przez AHMES Sp. z o.o. dla Użytkowników usługi IZZI na kartę, informujemy iż nie ma możliwości przerejestrowania karty sim na Pana dane w takich przypadkach”. Czy to nie będzie di clausule di abusive?
I jeszcze dla uzupełnienia praktyki, Lajt Mobile „Zwracamy uwagę tylko i wyłącznie na właściciela numeru, a nie użytkownika, więc wszelkie działania na karcie (m.in. właśnie przeniesienie tego numeru, zmiana taryfy, wyrejestrowanie) może zatwierdzić osoba, na którą karta jest zarejestrowana. Jest oczywiście możliwość, aby kartę przerejestrować – w takim przypadku jednak, na to także musi wyrazić zgodę właściciel numeru. Ewentualnie w przypadku zgonu, możemy wyrejestrować numer na podstawie kopii aktu zgonu”.