Source: https://informacjapubliczna.org/news/wyrok-i-co-dalej/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=wyrok-i-co-dalej
Timestamp: 2020-07-10 06:57:57
Legal References Found: art. 58
 art. 145
 art. 154
 art. 156
 art. 153
 art. 154
 art. 23
 art. 23

Document Content:
Wyrok - i co dalej?
Wyrok – i co dalej?
Udało się! Organ, który tak uparcie odmawiał nam informacji, przegrał przed WSA, a potem NSA. Mamy prawomocny wyrok. Co jednak, jeśli dalej nie będzie chciał udostępnić informacji?
Wydaje się, że wyrok powinien być końcem walki o uzyskanie informacji publicznej – szczególnie, gdy jest korzystny. Niezmierzone są jednak pokłady oporności administracji – dlatego rzeczywistość, jak to często się zdarza, bywa odrobinę bardziej skomplikowana…
Wyrokowanie, czyli co?
Przede wszystkim trzeba pamiętać, że ustawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (czyli PPSA) określa, w jaki sposób sąd rozstrzyga sprawę – czyli wyrokiem, w granicach danej sprawy, na podstawie akt sprawy i po zamknięciu rozprawy.
Każdy element tego wyliczenia ma znaczenie. Sprawa niekoniecznie musi skończyć się przed sądem wyrokiem, lecz także innym rodzajem orzeczenia, czyli postanowieniem. Jeśli nasza skarga będzie z pewnych wskazanych w art. 58 PPSA względów (głównie formalnych) wadliwa – np. zostanie złożona po terminie w przypadku wydania decyzji odmownej – to zostanie odrzucona. Odrzucenie będzie miało formę postanowienia i nie będzie stanowiło merytorycznego rozpoznania sprawy – czyli sąd nie wypowie się, czy słuszność ma skarżący, czy organ, a jedynie wskaże uchybienia, ze względu na które skarga podlega odrzuceniu. Innymi słowy – sprawa nie zostanie rozstrzygnięta.
To może mieć znaczenie szczególnie w przypadku skarg na bezczynność – w takich sprawach nie ma terminu zaskarżenia i po uzupełnieniu braków formalnych skargę można złożyć ponownie. Jeśli chodzi o sprawy dotyczące skarg na decyzje, to po uzupełnieniu braków formalnych można teoretycznie złożyć skargę raz jeszcze. Teoretycznie, ponieważ trzeba pamiętać o tym, że termin na złożenie skargi biegnie nieprzerwanie od dnia otrzymania decyzji odmownej. Z praktyki wynika, że trzydzieści dni to za mało, by sąd zdążył wydać prawomocne orzeczenie o odrzuceniu skargi, a tym samym była możliwość ponownego złożenia tej samej skargi. Dlatego w skargach na decyzje warto być ostrożnym i dopilnować wszystkich formalności przy ich składaniu.
Sąd wydaje wyrok na podstawie całości akt sprawy – czyli powinien zanalizować wszystkie przedstawione dokumenty i wyjaśnienia stron. Dlatego niekiedy warto rozważyć, czy nie byłoby warto, po otrzymaniu odpowiedzi organu na skargę, na piśmie również odnieść się do jego wyjaśnień – szczególnie jeśli są okoliczności niedostatecznie jeszcze wyjaśnione w skardze. Jako że do rozstrzygnięcia dochodzi po zamknięciu rozprawy, to uwagi strony wygłoszone w czasie rozprawy także powinny zostać uwzględnione przez skład orzekający. Zarazem należy mieć na uwadze, że sąd, choć rozstrzyga sprawę w jej granicach, to nie jest związany zarzutami skargi – dlatego nawet kiedy nie rozpoznamy wszystkich nieprawidłowości w sprawie, to powinien uczynić to sąd.
Możliwe jest więc, by sąd uchylił decyzję organu, nawet jeśli nasza argumentacja jest w całości błędna, albo gdy powołujemy się na nieodpowiednie przepisy (choć trzeba mieć na uwadze, że postępowanie kasacyjne przed NSA ma znacznie bardziej rygorystyczne wymogi). Zarazem konieczność orzekania w granicach sprawy sprawia, że sąd nie będzie mógł dokonać oceny innej sprawy. Jeśli więc zaskarżymy bezczynność organu w rozpatrywaniu wniosku o informację publiczną, to sąd orzeknie tylko tyle, czy doszło do bezczynności, czy nie.
Wyrok – jak to działa
To, jakiego rodzaju rozstrzygnięcie przyniesie wyrok, zależy od rodzaju rozpatrywanej sprawy – a sprawy o informację publiczną zazwyczaj dotyczą albo bezczynności, albo decyzji. W przypadku bezczynności sąd może uwzględnić skargę i stwierdzić, że doszło do bezczynności (w tym, że doszło do bezczynności z rażącym naruszeniem prawa) i zobowiązać organ do wykonania wniosku, albo uznać, że bezczynności nie było i skargę oddalić. Należy pamiętać o związaniu rozstrzygania sądu granicami sprawy – samo stwierdzenie bezczynności organu nie oznacza zobowiązania do udostępnienia informacji. Dla przykładu, sąd może stwierdzić bezczynność organu, który uznał, że dana informacja nie stanowi informacji publicznej. Nie oznacza to jednak, że organ nie może wydać decyzji odmownej. Możliwe jest, że dostęp do danej informacji – mimo że jest to informacja publiczna – podlega ograniczeniu ze względu np. na prywatność osoby fizycznej.
W sprawach dotyczących skargi na akt (decyzja bądź postanowienie) Sąd może, naturalnie, oddalić skargę i utrzymać decyzję w mocy. Jeśli skarga zostaje uwzględniona, to sąd ma następujące możliwości: może uchylić akt, stwierdzić jego nieważność, bądź stwierdzić wydanie aktu z naruszeniem prawa.
Sąd uchyla decyzję, gdy została wydana z naruszeniem przepisów prawa (art. 145 PPSA). Ustawodawca wyróżnia trzy rodzaje takiego naruszenia.
Po pierwsze, naruszenie prawa materialnego, które jest o tyle istotne, że mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Za przykład takiego naruszenia prawa może służyć orzeczenie przez organ na podstawie nieaktualnego stanu prawnego [1] czy też niezebranie całego materiału dowodowego, a zatem uchybienie zasadzie prawdy obiektywnej [2]. Powyższe oznacza, że nie każde naruszenie prawa materialnego będzie na tyle istotne, by wpłynęło na wynik sprawy. Zasadniczo w orzecznictwie uznaje się, że brak takiego wpływu wystąpi w sytuacji, gdy nawet przy prawidłowym zastosowaniu prawa materialnego treść decyzji lub postanowienia byłaby taka sama [3]. Warto pamiętać, że uchylenie decyzji jest skutkiem „zwykłego” naruszenia prawa. Jeśli to naruszenie ma charakter rażący, to dochodzi do stwierdzenia nieważności decyzji.
Kolejny przypadek naruszenia prawa uzasadniającego uchylenie decyzji, to takie naruszenie prawa, które daje podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Przesłanki wznowienia postępowania zawarte są w art. 145 Kodeksu postępowania administracyjnego (KPA). Taką podstawą będzie np. to, że dowody, na podstawie których wydano decyzję, okazały się fałszywe, decyzja została wydana przez pracownika wyłączonego od udziału w postępowaniu, strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, bądź gdy wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który wydał decyzję. Przepis ma na ten celu przede wszystkim ochronę obiektywnego porządku prawnego [4]. Nie ogranicza zatem naruszeń do prawa materialnego, lecz obejmuje też błędy w procedurze. Trzeba też pamiętać, że do uchylenia aktu na tej podstawie nie wystarczy samo ustalenie, że zaistniała przesłanka do wznowienia postępowania administracyjnego, ale konieczne jest wykazanie, że przesłanka wznowieniowa zaistniała na skutek naruszenia przepisów prawa przez organ administracji [5].
Trzecią i ostatnią przyczyną uchylenia aktu jest stwierdzenie naruszenia innych przepisów postępowania, jeżeli naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W dalszym ciągu nie ma tu mowy o rażącym naruszeniu (jak wspominaliśmy wyżej, takie powoduje nieważność decyzji), a uchylenie decyzji możliwe będzie tylko wtedy, gdy wpływ tego naruszenia na wynik sprawy jest istotny. Użyte tu wyrażenia mają znaczenie – wynika z nich bowiem, że sam fakt wpływu naruszenia przepisów postępowania na rozstrzygnięcie nie powoduje uchylenia decyzji. O takim naruszeniu można mówić wówczas, że gdyby ono nie zaistniało, mogłoby zapaść inne rozstrzygnięcie w sprawie [6]. Warto pamiętać, że nie jest wykluczone, by takie naruszenie zostało zawarte także w uzasadnieniu decyzji (postanowienia) [7]. Tym samym, skarżąc decyzję, warto odnieść się do argumentów zawartych też w jej uzasadnieniu. Istotne jest to, że mówimy o sytuacjach hipotetycznych – sąd administracyjny jest pozbawiony procesowych możliwości zbadania realnego wpływu naruszenia prawa procesowego na treść lub formę aktu albo ustalenie stanu faktycznego (gdyż nie mogąc usunąć powyższych naruszeń prawa w toku postępowania sądowoadministracyjnego, nie jest w stanie – co do zasady – stwierdzić w sposób kategoryczny, czy i w jakim zakresie miały one wpływ na ustalenie stanu faktycznego sprawy (treść lub formę aktu), dlatego wystarczające jest stwierdzenie co najmniej prawdopodobieństwa oddziaływania naruszenia przepisów proceduralnych na formę lub treść aktu albo na powiązany z nim stan faktyczny [8].
Powyższe przyczyny skutkują uchyleniem decyzji, lecz nie stwierdzeniem jej nieważności. Jaka jest różnica? Otóż zasadniczo każda decyzja ostateczna, na mocy której żadna ze stron nie nabyła prawa, może być w każdym czasie uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony – tak stanowi art. 154 § 1 KPA. Uchylenie decyzji może zatem dotyczyć też decyzji prawidłowych, zatem samo uchylenie nie świadczy o nieprawidłowości decyzji. Jako że decyzja ostateczna korzysta z domniemania prawidłowości, to obowiązuje podmioty, do których jest adresowana, i istnieje w obrocie prawnym do czasu wyeliminowania. W przypadku stwierdzenia nieważności decyzji mamy do czynienia z sytuacją, w której doszło do tak rażącego naruszenia przepisów, że decyzja w ogóle nie powinna zostać wydana. Tym samym jej nieważność ma moc wsteczną (ex tunc).
Przyczyny nieważności decyzji są zawarte przede wszystkim w art. 156 KPA. Wśród nich jest właśnie rażąca niezgodność z prawem decyzji. W orzecznictwie wskazuje się, że niezgodność z prawem jest rażąca, gdy spełnione są trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze – skutki, które wywołuje decyzja [9]. Tutaj naturalnie sąd będzie rozpatrywał każdy przypadek indywidualnie – można jednak wskazać, że za rażące naruszenie prawa zostało uznane np. skierowanie decyzji (postanowienia) do osoby zmarłej [10]. Do innych podstaw stwierdzenia nieważności decyzji należy wydanie decyzji z naruszeniem przepisów o właściwości (np. rozpatrzenie odwołania przez wójta, zamiast przez SKO), gdy dotyczy sprawy już rozstrzygniętej ostateczną decyzją, bądź gdy była niewykonalna w dniu wydania i ta niewykonalność ma charakter trwały (nie można więc decyzją domagać się rzeczy niemożliwych).
Trzeba przy tym pamiętać, że zgodnie z orzecznictwem NSA tryby wzruszania decyzji nie pokrywają się – dlatego wyżej wskazane przesłanki wznowienia postępowania, które prowadzą do uchylenia decyzji, nie mogą służyć do stwierdzenia nieważności decyzji [11].
W tym miejscu można postawić pytanie: no dobrze, ale jakie to ma znaczenie dla mnie, jako wnioskującego? Powyższe informacje nie mają jednak charakteru wyłącznie teoretycznoprawnego. W ramach pracy w naszej poradni wielokrotnie spotykamy się z sytuacją, gdy dochodzi do uchylenia decyzji organu, lecz w istocie sąd nie orzeka na korzyść jawności życia publicznego. Dla przykładu, organy dość często wydają decyzje odmowne, dotyczące informacji publicznej objętej tajemnicą przedsiębiorcy. Pomagamy naszym klientom kwestionować takie stanowisko i wskazujemy, że organy obejmują tą kategorią informacje, których nie powinny. Zdarza się wtedy, że sądy uchylają decyzje, lecz np. dlatego, że organ nie dokonał prawidłowego uzasadnienia, dlaczego uznał daną informację za objętą tajemnicą przedsiębiorcy. Czym innym jest zaś stwierdzenie, że dana informacja nie jest tajemnicą, a czym innym zaledwie wskazanie nieadekwatności uzasadnienia, dlaczego informacją jest tajemnicą. W drugim przypadku Organ ma bowiem otwartą drogę do ponownego stwierdzenia, że dana informacja jest objęta jakąś tajemnicą.
Zatem nawet jeśli widzimy, że sąd uchylił decyzję, bądź stwierdził bezczynność, to za wcześnie jeszcze na celebrację zwycięstwa. Może się więc zdarzyć, że nieprawidłowości w działaniu organu stwierdzone przez sąd mają charakter formalny, bądź nierozstrzygający – a przynajmniej nie w sensie, który nas interesuje. Wysyłając skargę do sądu trzeba mieć na uwadze, że batalia może się przedłużyć. Wielu wybitnych wodzów przegrało, zapominając o tej prawdzie. Jak widać, może teoretycznie być stroną teoretycznie wygrywającą w sądzie, a i tak nie dostać wnioskowanej informacji. Jeśli sąd stwierdzi bezczynność, to organ może wdać decyzję odmowną. Jeśli sąd wykaże niedostateczne uzasadnienie decyzji, organ może wydać decyzję uzasadnioną lepiej.
Niezależnie od powyższego, zawsze warto mieć na uwadze treść art. 153 PPSA – ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, do czasu zmiany przepisów. Pojęcie „ocena prawna” oznacza wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku w związku z rozpoznawaną sprawą. Ocena ta może się odnosić zarówno do przepisów prawa materialnego jak i procesowego [12]. Związanie oceną prawną oznacza zakaz formułowania przez organy i sąd nowych ocen prawnych sprzecznych z wyrażonymi wcześniej w orzeczeniu sądowym, i zobowiązanie do podporządkowania się im w pełnym zakresie [13]. Więc jeśli sąd wskaże, że dana informacja jest informacją publiczną, to organ nie może już na gruncie danej sprawy twierdzić, że jest inaczej. W każdej sytuacji należy zatem porównać stanowisko sądu ze stanowiskiem organu pod względem rozbieżności. Zakres związania jest szeroki – orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który jest wydał, lecz także inne sądy i organy (art. 170 PPSA). Zatem w przypadku analogicznych spraw warto się powoływać na wcześniejsze rozstrzygnięcia sądów. Trzeba też mieć na uwadze, że inną, choć podobną kwestią jest związanie sądu wykładnią NSA przy ponownym rozpatrywaniu sprawy przez WSA, po uchyleniu wyroku (art. 190 PPSA).
Jak skarżyć niewykonany wyrok
W końcu jednak uzyskujemy wyrok, w którym mamy napisane czarno na białym, że – załóżmy – wydawanie decyzji odmownych odnośnie umów w sprawach zamówień publicznych jest niedopuszczalne [14]. Wyrok się uprawomocnił i został odesłany do organu. Minął wyznaczony termin na udzielenie informacji. Mimo to, wniosek w dalszym ciągu jest nierozpatrzony.
W takiej sytuacji należy skorzystać z instytucji skargi na niewykonanie wyroku, uregulowaną w art. 154 PPSA. Z treści przepisu wynika, że można wystosować taką skargę w razie niewykonania wyroku uwzględniającego skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania strona, po uprzednim pisemnym wezwaniu właściwego organu do wykonania wyroku lub załatwienia sprawy, żądając przy tym wymierzenia organowi grzywny. Trzeba więc mieć na uwadze dwie kwestie. Po pierwsze, skarga na niewykonanie wyroku dotyczy spraw uwzględniających skargi na bezczynność. Sprawa jest prosta, jeśli sąd stwierdził bezczynność organu, a potem ten organ nie zrobił nic z przedmiotowym wyrokiem.
Co jednak, jeśli sąd uchylił decyzję? Nie powinno się wtedy od razu wysyłać skargi na niewykonanie wyroku – nie mamy bowiem wyroku stwierdzającego bezczynność. Należy najpierw zaskarżyć decyzję organu odnośnie wniosku, co do którego wydano uchyloną decyzję, a dopiero potem korzystać z trybu skargi na niewykonanie wyroku.
Jeszcze bardziej niejednoznaczna jest sytuacja, gdy mamy wyrok stwierdzający bezczynność organu, a następnie organ wysyła odpowiedź, która nie ma formy decyzji. Zazwyczaj, gdy organ nic nie odpowiada, bądź zwykłym pismem, zasadne jest właśnie wysłanie skargi na bezczynność. W tym przypadku jednak mamy już poprzedni wyrok, który stwierdza bezczynność, więc wydaje się, że zasadny może być tryb skargi na niewykonanie wyroku. W mojej ocenie jednak skarga na niewykonanie będzie zasadna przede wszystkim w sytuacji, gdy organ w całości ignoruje orzeczenie sądowe. Gdy jedynie odpowiedź jest niezadowalająca, to należy złożyć skargę na bezczynność. Tak wynika z orzecznictwa – o niewykonaniu wyroku można mówić wówczas, gdy rozstrzygnięcie nie zostało wydane, bądź nie podjęto innych czynności zmierzających do załatwienia sprawy [15]. Można jednak także mówić niewykonaniu wyroku, gdy rozstrzygnięcie całkowicie odbiega od przedmiotu sprawy[16]. Za niewykonanie wyroku uważa się również wykonanie wyroku po wyznaczonym terminie [17]. Niezastosowanie się do oceny prawnej zawartej w wyroku sądu może być jedynie przedmiotem innego merytorycznego postępowania [18].
W rezultacie, skarga ta służy wyłącznie do uzyskania rozstrzygnięcia. Przedmiotowe rozstrzygnięcie może być, naturalnie, przedmiotem kolejnej skargi – czy to na bezczynność, czy też na decyzję [19].
Taka skarga, jak wynika z przepisu, powinna być poprzedzona pisemnym wezwaniem do wykonania wyroku. Jest to warunek dopuszczalności skargi [20]. Dopuszczalne jest także, alternatywnie, wezwanie do załatwienia sprawy [21]. Sporządzenie takiego wezwania też będzie oznaczało spełnienie przesłanki. Ustawodawca nie przewiduje przedziałów czasowych pomiędzy sporządzeniem wezwania, a wniesieniem skargi – poza, oczywiście, tym, że wezwanie musi poprzedzić skargę [22]. Czasem może się okazać, że samo wezwanie wystarczy, i ominie nas konieczność składania skargi.
Skarga jest bezterminowa, można ją więc wnieść w dowolnym czasie [23]. Sąd, rozpatrując skargę, wymierza organowi grzywnę. Ma ona za zadanie nie tylko skłonienie organu do wywiązania się z nałożonego na niego w prawomocnym wyroku obowiązku, ale zawiera też element represyjny, stanowiący w istocie sankcję za ignorowanie przez zobowiązane organy orzeczeń sądowych [24]. Wykonanie wyroku po terminie w nim zakreślonym ma tylko znaczenie dla wysokości grzywny [25]. Im dłużej zatem organ pozostaje w bezczynności, tym wyższa może być wymierzona grzywna. Grzywnę zaś wymierza się do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Ustawa dopuszcza też możliwość domagania się odszkodowania od organu, jeśli na skutek niewykonania wyroku sądu osoba (strona) poniosła szkodę.
Opcja (prawie) atomowa
Gdy zawiedzie wszystko inne, zawsze można wykorzystać także kary przepis ustawy o dostępie do informacji publicznej, czyli art. 23. Zgodnie z jego treścią, każdy, kto wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Podstawowym problemem w korzystaniu z tego uprawnienia jest orzecznictwo, zgodnie z którym sądy nie są uprawnione do badania prawdziwości twierdzeń organów administracji na temat tego, czy organ posiada daną informację [26]. Dlatego w tym zakresie nieskuteczna jest skarga do sądu i wskazanie, że organ mija się z prawdą gdy twierdzi, że danej informacji nie ma.
Nie znaczy to, że odpowiedni wyrok nie może być pomocny. Gdyby bowiem organ przyznał, że posiada daną informację, lecz prawo do informacji podlega ograniczeniu, a następnie sąd stwierdził, że informacja podlega udostępnieniu bez ograniczeń, to sytuacja jest inna. Gdyby bowiem organ dalej się opierał, to mając wiedzę, że ma on informację, i nie istnieją przeszkody w udostępnieniu, to zasadne jest złożenie doniesienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 23 UDIP. Takie doniesienie składa się do właściwej miejscowo prokuratury względem siedziby organu.
Trzeba mieć jednak na względzie to, że niestety prokuratury zwykle umarzają postępowania dotyczące tego przestępstwa. Może jednak ta sytuacja by się zmieniła, gdyby obywatele składali więcej takich zawiadomień?
Gdy zatem otrzymamy już wyrok, warto wstrzymać się z celebracją. Wziąć głęboki oddech, przeczytać sentencję i uzasadnienie – raz, potem drugi. Często jeden wyrok wystarczy, by organy zaprzestały walki i udostępniły informację. Jeśli nie – dobrze od razu się zorientować, co nas może czekać. Przy wyroku stwierdzającym bezczynność, możemy uzyskać decyzję odmowną, przy wyroku uchylającym decyzję – kolejną, inaczej uzasadnioną. Nie ma też co ronić łez nad postanowieniem odrzucającym skargę, jeśli możemy uzupełnić braki.
Dobrze jest być gotowym zarówno na zupełny brak reakcji ze strony organu, jak i działania, które w istocie nie spełniają wymogów naszego wniosku. W pierwszym przypadku należy wezwać organ do wykonania wyroku, a przy dalszym braku odpowiedzi złożyć skargę na niewykonanie wyroku. W drugim przypadku – skarżyć bezczynność, przewlekłość, bądź decyzję.
A co, jeśli po skardze na niewykonanie wyroku dostaniemy wreszcie decyzję, która będzie zupełnie błędna? Cóż – wtedy można albo odpuścić, albo walczyć dalej.
[1] Wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2019 r., sygn. akt III SA/Kr 258/19.
[2] Wyrok WSA w Warszawie z dnia 29 maja 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 236/18.
[3] Wyrok NSA z dnia 26 września 2017 r., sygn. akt II OSK 762/16.
[4] Wyrok WSA w Opolu z dnia 29 czerwca 2018 r., sygn. akt II SA/Op 86/18.
[5] Wyrok NSA z dnia 26 września 2017 r., sygn. akt II OSK 762/16.
[6] Wyrok NSA z dnia 15 października 2019 r., sygn. akt II OSK 2826/17.
[7] Wyrok WSA w Kielcach z dnia 10 października 2019 r., sygn. akt II SA/Ke 419/19.
[8] Wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2019 r., sygn. akt I GSK 746/16.
[9] Wyrok NSA z dnia 17 grudnia 2019 r., sygn. akt II OSK 320/18.
[10] Wyrok WSA w Krakowie z dnia 24 września 2019 r., sygn. akt III SA/Kr 326/19.
[11] Tak NSA w wyr. z dnia 19 stycznia 2010 r., sygn. akt II OSK 129/09.
[12] Wyrok WSA w Krakowie z dnia 8 stycznia 2020 r., sygn. akt II SA/Kr 1083/19.
[13] Wyrok NSA z dnia 8 stycznia 2020 r., sygn. akt I OSK 403/19.
[14] Tak NSA w wyr. z dnia 29 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 2215/11.
[15] Wyrok WSA w Łodzi z dnia 26 listopada 2019 r., sygn. akt III SA/Łd 751/19.
[16] Wyrok WSA w Kielcach z dnia 18 czerwca 2019 r., sygn. akt II SA/Ke 343/19.
[17] Wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 lutego 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 1310/17.
[18]Wyrok WSA w Białymstoku z dnia 30 stycznia 2018 r., sygn. akt II SA/Bk 753/17.
[19] Wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 8 marca 2018 r., sygn. akt II SA/Go 1100/17.
[20] Wyrok WSA w Gliwicach z dnia 21 marca 2018 r., sygn. akt II SA/Gl 116/18.
[21] Wyrok WSA w Opolu z dnia 20 grudnia 2018 r., sygn. akt II SA/Op 454/18.
[22] Wyrok WSA w Gliwicach z dnia 21 marca 2018 r., sygn. akt II SA/Gl 116.18.
[23] Wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 stycznia 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 1554/17.
[24] Wyrok WSA w Warszawie z dnia 24 maja 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 1715/17.
[25] Wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 8 marca 2018 r., sygn. akt II SA/Go 1100/17.
[26] Wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 588/16.