Source: http://docplayer.pl/1335465-Odpowiedzialnosc-karna-psychoterapeuty-w-przypadku-samobojstwa-pacjenta-1.html
Timestamp: 2018-03-17 07:01:27
Legal References Found: art. 192
 art. 30
 art. 38
 art. 38
 art. 39
 art. 30
 art. 30
 art. 38
 art. 39
 art. 162
 art. 30
 art. 38
 art. 39
 art. 2
 art. 30
 art. 160
 art. 4
 art. 4
 art. 20
 art. 4
 art. 160
 art. 12
 art. 34

Document Content:
Odpowiedzialność karna psychoterapeuty w przypadku samobójstwa pacjenta 1 - PDF
Odpowiedzialność karna psychoterapeuty w przypadku samobójstwa pacjenta 1
Download "Odpowiedzialność karna psychoterapeuty w przypadku samobójstwa pacjenta 1"
1 Małgorzata Szeroczyńska Odpowiedzialność karna psychoterapeuty w przypadku samobójstwa pacjenta 1 Streszczenie Artykuł prezentuje kwestie ewentualnej odpowiedzialności karnej psychologa w przypadku samobójczej śmierci jego pacjenta. Analiza dotyczy zarówno zasad odpowiedzialności za nieudzielanie pomocy, jak i odpowiedzialności gwaranta za przestępstwa skutkowe z zaniechania, a takŝe odpowiedzialności za błąd w sztuce. Największe wątpliwości w odniesieniu do moŝliwości pociągnięcia psychoterapeuty do jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej wynikają z braku reguł ostroŝności w wykonywaniu tego zawodu oraz braku moŝliwości obiektywnego przypisania skutku. Odrębną kwestią, która rozwaŝana jest w artykule, są obowiązki psychoterapeuty wobec pacjenta ze skłonnościami samobójczymi, który nie chce poddać się terapii. Wprowadzenie Psycholog, jak kaŝdy wykonujący zawód pomocowy, często spotyka się z ludźmi znajdującymi się w sytuacji kryzysowej. Jednym z problemów, z którym osoby zwracają się do psychologa, są myśli samobójcze, albo nawet nieudane próby samobójcze. Terapia psychologiczna wobec tych osób nie zawsze okazuje się skuteczna część klientów dokonuje dalszych prób samobójczych, niestety niekiedy skutecznych. Pozostali w Ŝałobie członkowie rodziny mogą wtedy mieć Ŝal w odniesieniu do terapeuty, Ŝe nie był wystarczająco skuteczny, Ŝe nie zapobiegł samobójstwu ich bliskiego, Ŝe popełnił błąd w wyborze formy, częstotliwości lub podczas przebiegu terapii, Ŝe nie zrobił wystarczająco duŝo i wystarczająco dobrze, aby temu samobójstwu zapobiec, a moŝe co gorsza Ŝe do niego doprowadził. Współcześnie obserwujemy coraz powszechniejsze zjawisko wyraŝania Ŝalu przez rodziny pozostałe w Ŝałobie po nienaturalnej i gwałtownej śmierci swoich bliskich w sposób aktywny poprzez wnoszenie oskarŝeń do organów ścigania z Ŝądaniem ukarania winnych owej śmierci, zarówno tych, którzy się do niej przyczynili w sposób czynny, jak i tych, którzy, choć do tego 1 Stan prawny na dzień 1 sierpnia 2011 r. 34
2 Odpowiedzialność karna psychoterapeuty zobowiązani, nie zapobiegli jej. Proces ten moŝe nie objął w Polsce jeszcze psychologów. Biorąc jednak pod uwagę rosnącą ilość postępowań przeciwko lekarzom o błędy w sztuce, a takŝe patrząc na doświadczenia sądów amerykańskich, warto zastanowić się, czy według prawa polskiego pociągnięcie psychologa do odpowiedzialności karnej za śmierć samobójczą osoby objętej przez niego wsparciem lub terapią psychologiczną jest w ogóle moŝliwe, a jeśli tak, to jakie przesłanki muszą zostać spełnione. Odpowiedzialność za nieudzielanie pomocy osobie o skłonnościach samobójczych Zgodnie z art kodeksu karnego z dnia 6 czerwca 1997 r. (Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.) kaŝdy obowiązany jest udzielić pomocy osobie znajdującej się w stanie bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty Ŝycia albo cięŝkiego uszczerbku na zdrowiu, jeśli moŝe tej pomocy udzielić bez naraŝenia siebie lub innej osoby na analogiczne niebezpieczeństwo. Nieistotne przy tym jest, co jest źródłem owego niebezpieczeństwa siły przyrody, zachowanie innego człowieka, stan chorobowy czy nawet działanie autoagresywne. Wystarczy, Ŝe jesteśmy świadomi niebezpieczeństwa zagraŝającego innej osobie mamy wtedy obowiązek aktywnej pomocy. Jeśli tej pomocy nie udzielimy, naraŝamy się na odpowiedzialność karną. Nie wpływa przy tym na zakres tej odpowiedzialności fakt, czy nasza pomoc mogła okazać się skuteczna, waŝne byśmy w ogóle podjęli jakieś działania zmierzające do jej udzielenia 2. Brak naszego działania nie stanowi przestępstwa jedynie w czterech wypadkach: 1) jeśli przez podjęcie działań pomocowych narazimy na niebezpieczeństwo swoje Ŝycie lub zdrowie albo Ŝycie lub zdrowie innej osoby (nie musimy ratować tonącego, jeśli sami nie umiemy pływać, ani wchodzić do płonącego budynku, jeśli nie jesteśmy straŝakiem i nie mamy odpowiednich zabezpieczeń, ani porzucać ratowania jednej osoby dla ratowania innej), 2) gdy danej osobie niezbędny jest zabieg lekarski, a my nie mamy kompetencji ani warunków do jego wykonania (przy czym nie chodzi tu o proste czynności reanimacyjne, których moŝe dokonać kaŝdy, ale o zabiegi medyczne wymagające odpowiedniego sprzętu i wiedzy specjalistycznej), 3) gdy moŝliwa jest natychmiastowa pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej (przy czym nasza pomoc powinna polegać w tym wypadku przynajmniej na wezwaniu owych instytucji, czyli np. zawiadomieniu pogotowia lub innych adekwatnych do zagroŝenia słuŝb pomocowych i zaczekania aŝ do ich przybycia), 2 M. F i l a r, Lekarskie prawo karne, Kantor Wydawniczy Zakamycze, Kraków, 2000, s
3 4) gdy osoba w niebezpieczeństwie wyraźnie nie Ŝyczy sobie naszej pomocy, a jej decyzja jest świadoma i swobodna, nie mamy więc do czynienia z osobą z zaburzeniami psychicznymi czy w szoku sytuacyjnym (nie musimy ratować na siłę świadomego, niepsychotycznego, trzeźwego, mającego zachowaną zdolność logicznego myślenia samobójcy, który odmawia przyjęcia naszej pomocy, choć oczywiście jeśli takiej pomocy wbrew jego zgodzie udzielimy, to takŝe nie popełnimy Ŝadnego przestępstwa, z wyjątkiem przypadku, gdy pomoc ta polega na przymusowym poddaniu go zabiegom medycznym, co narusza art. 192 k.k.) 3. Odnosząc powyŝsze regulacje prawne do sytuacji zawodowej psychologa, zastanowić się naleŝy, czy moŝe on odmówić profesjonalnego wsparcia osobie mającej skłonności samobójcze, która zwróci się do niego o taką pomoc. Odpowiedź na to pytanie jest duŝo prostsza, jeśli chodzi o przedstawicieli innego zawodu pomocowego o lekarzy, w tym takŝe o lekarzy psychiatrów, którzy z pacjentami o skłonnościach samobójczych mają chyba nawet częściej do czynienia niŝ psychologowie kliniczni. Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty z dnia 5 grudnia 1996 r. (tekst jedn. Dz. U. z 2008 r., Nr 136, poz. 857 z późn. zm.) w art. 30 stanowi bowiem, Ŝe lekarz ma obowiązek udzielać pomocy lekarskiej w kaŝdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty Ŝycia, cięŝkiego uszkodzenia ciała lub cięŝkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki. Z kolei art. 38 i 39 tej samej ustawy regulują kwestię dozwolonego odstąpienia lekarza od leczenia. Zgodnie z art. 38 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, lekarz moŝe odstąpić od leczenia z jakiegokolwiek powodu, a nawet bez powodu, chyba Ŝe wykonuje zawód na podstawie stosunku pracy lub w ramach słuŝby, wtedy jego decyzja o niepodjęciu terapii albo odstąpieniu od niej musi być podyktowana waŝnymi powodami, przy czym ustawa ich nie definiuje. Z kolei art. 39 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty pozwala lekarzowi nie wykonywać świadczeń sprzecznych z jego sumieniem. W obydwu wypadkach ustawa wprowadza jednak dwa identyczne warunki. Jeśli lekarz podejmuje decyzję o nieleczeniu danego pacjenta, jest obowiązany wskazać mu realne moŝliwości uzyskania danego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej. Ponadto a właściwie przede wszystkim ustawa zabrania skorzystania z tych uprawnień w sytuacji nagłej, kiedy lekarza obejmuje obowiązek wynikający z art. 30 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Z powyŝszych regulacji jednoznacznie wynika, Ŝe lekarz, w tym takŝe lekarz psychiatra, bez naraŝenia się na odpowiedzialność karną nie moŝe w Ŝadnych okolicznościach (nawet jeśli w danej chwili nie wykonuje swojego zawodu, bo jest po godzinach pracy i poza zakładem opieki 3 Ibidem, s
4 Odpowiedzialność karna psychoterapeuty zdrowotnej 4 ) odmówić pomocy lekarskiej osobie w stanie niebezpieczeństwa, takŝe jeśli wynika on z próby samobójczej czy deklarowanych zamierzeń samobójczych (oczywiście pod warunkiem, Ŝe nie zaistniała jedna z czterech powyŝej wspomnianych sytuacji wyłączających przestępność nieudzielania pomocy). W odniesieniu do psychologa takiej jednoznacznej odpowiedzi nie daje formalnie obowiązująca, choć do tej pory niewykonywana z braku samorządu psychologów, ustawa o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów z dnia 8 czerwca 2001 r. (Dz. U. Nr 73, poz. 763 z późn. zm.). Ustawa ta ani nie zawiera zobowiązania psychologa do działania w sytuacjach niebezpiecznych porównywalnego do art. 30 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, ani nie wymienia okoliczności, kiedy i przy zachowaniu jakich warunków moŝe on odstąpić od świadczenia usług psychologicznych, na wzór art. 38 i art. 39 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Warto mieć jednak świadomość, Ŝe dla istnienia obowiązku udzielania pomocy osobom znajdującym się w sytuacji bezpośredniego niebezpieczeństwa dla Ŝycia albo zdrowia nie potrzeba innej szczególnej podstawy prawnej, sam art k.k. jest tutaj wystarczający. Tak więc psychologowi, który ma świadomość, Ŝe danej osobie grozi bezpośrednie niebezpieczeństwo popełnienia samobójstwa, a mimo to nie podejmie Ŝadnych nieryzykownych dla siebie działań zmierzających do zapobieŝenia temu skutkowi (przynajmniej nie wezwie innych słuŝb pomocowych), moŝe zostać przedstawiony zarzut nieudzielania pomocy osobie w niebezpieczeństwie i grozić sankcja z art k.k. Konkluzja powyŝsza jest dość oczywista w sytuacji, gdy do psychologa przyjdzie klient i przyłoŝy sobie broń do skroni, a ten zamknie mu drzwi przed nosem, albo gdy zatelefonuje do niego człowiek i powie: Stoję na parapecie dziesiątego piętra i zaraz skoczę, proszę mi pomóc, a psycholog odłoŝy słuchawkę i zajmie się własnymi sprawami. Takie zdarzenia mają jednak miejsce dość rzadko i naturalnie wywołują w kaŝdym, nie tylko w psychologach i lekarzach, odruch działania nakierowany na powstrzymanie samobójcy. DuŜo częściej psychoterapeuci mają do czynienia z sytuacją, Ŝe zgłasza się do nich osoba, chcąca podjąć terapię z powodu doświadczenia próby samobójczej i trwających wciąŝ skłonności samobójczych. Czy psycholog musi kaŝdą taką osobę objąć swoją pomocą zawodową, aby nie narazić się na odpowiedzialność z art k.k.? Przestępstwo z art. 162 k.k. ma tylko formę umyślną. Tak więc, aby ponieść odpowiedzialność za nieudzielanie pomocy osobie w stanie bezpośredniego niebezpieczeństwa, psychoterapeuta musi mieć świadomość ist- 4 Fakt, czy odmówi takiej pomocy w ramach wykonywanych obowiązków zawodowych, czy w tzw. czasie wolnym, będzie miał wpływ jedynie na surowość tej odpowiedzialności, gdyŝ nastąpi ona na podstawie innych przepisów k.k. 37
5 nienia owego stanu zagroŝenia. Równocześnie musi nie chcieć tego zagro- Ŝenia usunąć, a przynajmniej godzić się na to, Ŝe jego bezczynność spowoduje, iŝ stan ten nie zniknie. Oznacza to, Ŝe psychoterapeuta rozpoznał bezpośredni stan zagroŝenia i mimo to odmówił podjęcia jakichkolwiek działań, choć wiedział, Ŝe mogłyby one potencjalnie przynieść poŝądany skutek i usunąć zagroŝenie próbą samobójczą 5. Tutaj w praktyce następuje problem. W jaki bowiem sposób rozpoznać, czy dana osoba zgłaszająca skłonności samobójcze ma faktycznie zamiar i to w najbliŝszym czasie odebrać sobie Ŝycie? Dla zaistnienia przestępstwa nieodzowne jest natomiast stwierdzenie, Ŝe niebezpieczeństwo takie istniało i to realnie, co więcej miało charakter bezpośredni, a więc bardzo bliski w czasie, psychoterapeuta zaś prawidłowo rozpoznał charakter tego niebezpieczeństwa i jego wagę. M. Filar definiuje połoŝenie groŝące bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty Ŝycia lub cięŝkiego uszczerbku na zdrowiu jako taki stan rzeczy, w którym przy załoŝeniu normalnego i typowego przebiegu przyczynowości, danej osobie w najbliŝszym czasie, tj. na następnym etapie tak właśnie rozumianej przyczynowości, realnie zagraŝa wystąpienie jednego z powyŝszych skutków 6. Jednak wiedza psychologiczna i doświadczenie terapeutyczne mogą często prowadzić do wniosku, Ŝe osoby zgłaszające myśli samobójcze, w szczególności aktywnie poszukujące pomocy psychoterapeutycznej, wcale nie naleŝą do grupy ryzyka, która natychmiast po odmowie udzielenia im wsparcia, czy wręcz w wyniku tej odmowy, podejmuje próbę samobójczą. Wniosek praktyczny z powyŝszych rozwaŝań nasuwa się taki, Ŝe jeśli brak dodatkowych przesłanek sytuacyjnych, które w sposób ewidentny informowałyby psychoterapeutę, Ŝe osoba zgłaszająca się do niego jest faktycznie natychmiast skłonna do odebrania sobie Ŝycia, to nie jest on zobowiązany w kaŝdym przypadku obejmować takiego klienta opieką psychologiczną 7. Jeśli bowiem załoŝy w dobrej wierze, Ŝe brak bezpośredniego ryzyka zaistnienia realnego niebezpieczeństwa dla tej osoby, odmowa psychologa nie będzie stanowić naruszenia art k.k., nawet jeśli w rzeczywi- 5 M. F i l a r, Lekarskie prawo, op. cit., s. 52; R. Kędzior a, Odpowiedzialność karna lekarza w związku z wykonywaniem czynności medycznych, Wydawnictwo Oficyna, Warszawa, 2009, s M. F i l a r, Odpowiedzialność karna lekarza za zaniechanie udzielenia świadczenia zdrowotnego (nieudzielanie pomocy), Prawo i Medycyna 1999, nr 3, s Oczywiście dla bezpieczeństwa osób poszukujących pomocy psychoterapeutycznej warto by wprowadzić do ustawy o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów przepisy analogiczne do art. 30, art. 38 i art. 39 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, tak aby stało się oczywiste, Ŝe psychoterapeuta nie moŝe odmówić leczenia w sytuacjach niebezpiecznych dla osoby poszukującej wsparcia, a ponadto we wszystkich innych przypadkach, gdy sam nie chce podjąć się terapii aby był zobowiązany do wskazania innego, kompetentnego psychologa, który danego świadczenia udzieli. 38
6 Odpowiedzialność karna psychoterapeuty stości okaŝe się, Ŝe się pomylił i faktycznie do próby samobójczej doszło, odpowiedzialność za nieudzielanie pomocy nie jest bowiem odpowiedzialnością za skutek. Inaczej będzie wyglądać sytuacja, jeśli w wyniku zaniechania działania psychoterapeuty samobójstwa dokona osoba juŝ będąca jego klientem. Odpowiedzialność za zaniechanie w czasie trwania psychoterapii osoby o skłonnościach samobójczych Zgodnie z art. 2 k.k. osoba, na której ciąŝy prawny, szczególny obowiązek zapobieŝenia negatywnemu skutkowi, odpowiada karnie w przypadku wystąpienia tego skutku, nie tylko gdy doprowadziła do niego swoim działaniem, ale takŝe gdy zaniechała działania, mogącego temu skutkowi zapobiec. Osobę taką w języku prawa karnego nazywamy gwarantem. Gwarant, jak sama nazwa wskazuje, bierze na siebie odpowiedzialność dołoŝenia naleŝytej staranności, Ŝeby osoba lub rzecz, którą ma się opiekować, nie poniosła uszczerbku. Jeśli jednak ów uszczerbek wystąpi z powodu braku jego działania, to ponosi on odpowiedzialność karną nie za nieudzielanie pomocy z art k.k., ale za wystąpienie konkretnego skutku (np. śmierci czy cięŝkiego rozstroju zdrowia na podstawie adekwatnego przepisu k.k.). Kodeks karny nakłada odpowiedzialność za przestępstwa skutkowe z zaniechania tylko w wypadku istnienia prawnego i szczególnego obowiązku podjęcia działania. Dana osoba musi mieć więc wobec innych osób szczególne obowiązki i to określone w sposób bardzo konkretny. Przykładowo, powszechnie uznaje się, Ŝe w odniesieniu do lekarzy nie stanowi podstawy takiego szczególnego obowiązku sam art. 30 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, ale niezbędny jest jeszcze dodatkowy element zobowiązujący, aby lekarz mógł zostać uznany za gwaranta wobec konkretnego pacjenta 8. Owa odpowiedzialność gwaranta moŝe wynikać z: ustawy np. rodzice są gwarantami Ŝycia i zdrowia swojego dziecka, czyli będą ponosić odpowiedzialność karną za skutek takŝe, jeśli dziecku stała się krzywda, poniewaŝ oni nie przedsięwzięli jakichś czynności wobec dziecka, do których byli zobowiązani (nie karmili, nie pilnowali przy niebezpiecznej zabawie, nie ubrali przed wyjściem na mróz itp. i z tego powodu dziecko np. straciło Ŝycie); wykonywanego zawodu w godzinach pracy np. nauczyciel wobec dzieci w jego szkole (odpowiadać będzie m.in. za zdarzenia krzywdzące dziecko w czasie lekcji, gdy nie był obecny); lekarz wobec pacjentów w szpitalu czy przychodni, gdzie pracuje (poniesie odpowiedzialność za śmierć 8 M. F i l a r, Lekarskie prawo..., op. cit., s
7 pacjenta, jeśli nie udzieli mu świadczenia ratującego Ŝycie); ratownik pogotowia wobec pacjenta, do którego został wezwany (zostanie ukarany za spowodowanie zgonu, gdy nie odpowie na wezwanie, w wyniku czego pacjent umrze); straŝak wobec ofiar poŝaru (jeśli mimo posiadanych zabezpieczeń nie wejdzie do płonącego budynku i ktoś umrze w płomieniach, odpowiada za jego śmierć), itp., umowy np. opiekunka do dziecka zobowiązuje się zaopiekować dzieckiem na czas nieobecności rodziców, przejmując na siebie dokładnie takie same obowiązki wobec dziecka, jakie ciąŝą na rodzicach; lekarz w ramach praktyki prywatnej staje się gwarantem Ŝycia i zdrowia pacjenta, który się do niego zgłosi (a więc którego obejmie opieką lekarską w ramach umowy, choćby ustnej, zawartej z tym pacjentem). Pytanie, jakie się wobec powyŝszych rozwaŝań rodzi w odniesieniu do psychoterapeuty, brzmi, czy on równieŝ staje się w wyniku umowy lub w ramach wykonywanego zawodu gwarantem Ŝycia i zdrowia swoich klientów. Odpowiedź na to pytanie powinna chyba być pozytywna. Co prawda, umowa między klientem a psychologiem jest umową naleŝytej staranności, a nie rezultatu, a więc psycholog zobowiązuje się zrobić wszystko, co w jego mocy, by pomóc klientowi, ale nie obiecuje mu, Ŝe taki pozytywny skutek wystąpi. JednakŜe dokładnie tak samo skonstruowany jest obowiązek lekarza i to zarówno wynikający z umowy z pacjentem, jak i z faktu wykonywania obowiązków zawodowych. Lekarz nie gwarantuje pacjentowi nigdy wyleczenia, ale Ŝe podejmie wszystkie dostępne mu czynności prowadzące do poprawy jego stanu zdrowia. Jeśli mimo to pacjent nie wyzdrowieje, a nawet jeśli umrze, ale z powodu postępu choroby, której z medycznego punktu widzenia nie moŝna było powstrzymać, a nie z powodu niewłaściwej terapii, to lekarz odpowiedzialności nie ponosi. Natomiast jeśli pacjent umrze, bo lekarz, który się nim opiekował, nie podjął dostępnych mu działań, które mogły tej śmierci zapobiec, a które były wskazane z medycznego punktu widzenia (a więc których podjęcie było obowiązkiem zawodowym lekarza), jak najbardziej poniesie odpowiedzialność karną za spowodowanie zgonu przez zaniechanie. Wydaje się więc, Ŝe pod tym względem sytuacja psychologa w odniesieniu do jego klienta nie róŝni się od sytuacji lekarza wobec pacjenta. W praktyce jednak duŝo trudniej będzie obiektywnie przypisać psychologowi skutek jego zaniechania. Sam fakt bowiem bycia gwarantem niewystąpienia jakiegoś skutku nie wystarcza, aby zostać pociągniętym do odpowiedzialności karnej, gdy ów skutek jednak nastąpi. NaleŜy bowiem udowodnić, iŝ gdyby psychoterapeuta nie odmówił w danym momencie udzielenia świadczenia swojemu klientowi, to ten nie dopuściłby się próby samobójczej. Zgodnie z wyrokiem Sądu NajwyŜszego z dnia 1 kwietnia 2008 r. (sygn. IV KK 381/07) przy przestępstwach skutkowych z zaniechania naleŝy ustalić, czy istnieje poŝądane zachowanie alternatywne, stanowiące realizację 40
8 Odpowiedzialność karna psychoterapeuty ciąŝącego na gwarancie obowiązku, które zapobiegłoby wystąpieniu skutku stanowiącego znamię przestępstwa (śmierci, uszczerbku na zdrowiu czy naraŝenia na niebezpieczeństwo tych zdarzeń). Jeśli jednak Ŝadne działanie i tak nie zapobiegłoby wystąpieniu negatywnego skutku, albo dane działanie nie było nakazane obowiązującymi go regułami ostroŝności, to nie moŝna nakładać na gwaranta odpowiedzialności za przestępstwo skutkowe z zaniechania 9. Tego typu argumentację prezentuje m.in. A. Zoll, wskazując, Ŝe jeśli gwarant nie ma do dyspozycji środków, które są w stanie uratować Ŝycia lub zdrowie ludzkie, to odpaść musi, wynikający z normy prawnej słuŝącej ochronie tych dóbr, jego obowiązek świadczenia usług, gdyŝ norma prawna nie moŝe od człowieka wymagać czegoś, co nie jest on w stanie jako adresat normy wykonać 10. R. Kędziora wymienia cztery podstawowe elementy pozwalające na obiektywne przypisanie skutku w przypadku zaniechania: skutek nie powstałby bez nieostroŝnego zaniechania, sprawcy moŝna przypisać tylko typowe skutki jego zaniechania, a nie przypadkowe, których nie mógł przewidzieć, przestrzeganie wymaganej ostroŝności zapobiegłoby skutkowi, skutek spowodowany był zachowaniem odpowiadającym funkcji ochronnej normy prawnej przypisane mogą być bowiem tylko te skutki, przed którymi chroni norma prawna, spowodowany więc skutek musi urzeczywistniać to niebezpieczeństwo, przed którym miały zapobiec niezachowane przez sprawcę reguły ostroŝności 11. O ile w medycynie dość łatwo jest ocenić zarówno obowiązek podjęcia danych działań leczniczych, jak i ich skuteczność, o tyle weryfikacja dostępności, a tym bardziej skuteczności, metod terapeutycznych w psychoterapii pozostaje raczej domeną wróŝenia z fusów niŝ wiedzy ścisłej. Współczesna medycyna opiera się przede wszystkim na dostępnych dowodach naukowych dotyczących skuteczności, efektywności i bezpieczeństwa danych procedur medycznych, dostarczonych zarówno przez wiarygodne badania kliniczne (skuteczność i bezpieczeństwo), jak i badania obserwacyjne (efektywność i bezpieczeństwo). Stąd nazywa się ją wręcz medycyną opartą na dowodach (evidence-based medicine) 12. Lekarze praktycy i lekarze naukowcy przez wieki wypracowali weryfikowane naukowo standardy postępowania 9 T. D a n g e l, R. G r e n d a, J. K a c z k o w s k i, J. P a w l i k o w s k i, M. R a w i c z, E. S a w i c - k a, M. S z e r o c z yńska, J. S z y m k i e w i c z - D a n g e l, J. Ś w i e t l iń s k i, M. W i - c h r o w s k i, Zaniechanie i wycofanie się z uporczywego leczenia podtrzymującego Ŝycie dzieci. Wytyczne dla lekarzy, Polskie Towarzystwo Pediatryczne, Warszawa, 2011, s A. Z o l l, Zaniechanie leczenia aspekty prawne, Prawo i Medycyna 2000, nr 5, s R. Kędzi o r a, Odpowiedzialność karna, op. cit., s P. G a j e w s k i, R. J a e s c h k e, J. M r u k o w i c z, Evidence Based Medicine (EBM) współczesną sztuką lekarską. Cele Polskiego Instytutu Evidence Based Medicine, Medycyna Praktyczna 2003, nr 3, s
9 przy danych jednostkach chorobowych. Standardy te znane są obecnie wszystkim studentom medycyny, a tym samym są jednakowo wymagane od wszystkich lekarzy i to niezaleŝnie od ich specjalizacji 13. MoŜna więc dość łatwo wykazać, Ŝe brak danej obowiązkowej czynności leczniczej spowodował dany skutek lub przynajmniej zwiększył ryzyko jego wystąpienia, a więc naraził pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty Ŝycia lub zdrowia, co juŝ stanowi przestępstwo zgodnie z art. 160 k.k. W psychologii takich standardów diagnozy i terapii brak. Nie chodzi tu zresztą tylko o wskazania metod terapii właściwych dla poszczególnych zaburzeń, ale takŝe o standardy formalne dotyczące czasu i częstotliwości spotykania się z klientem. Nie ma Ŝadnych odgórnych, wspólnych dla wszystkich szkół psychoterapii, wskazań, jak często naleŝy widywać się z klientem mającym skłonności samobójcze czy jak długo takie spotkanie powinno trwać. Wszystko wynika z indywidualnego kontraktu z danym klientem. W związku z powyŝszym nie moŝna wymagać od psychologa, aby w kaŝdym wypadku telefonu lub wizyty nieumówionego klienta, który niezwłocznie Ŝąda spotkania, za kaŝdym razem na takie spotkanie wyraŝał zgodę, pod presją, Ŝe jeśli się nie zgodzi, to będzie odpowiadał za ewentualne samobójstwo tego klienta. Nie moŝna Ŝądać od niego, by kontynuował spotkanie w nieskończoność, bojąc się ewentualnych negatywnych skutków autoagresji klienta. Nie moŝna zobowiązywać go do kontynuowania terapii kaŝdego klienta, nawet gdy ten łamie warunki kontraktu, mimo świadomości, Ŝe moŝe on zostać z tego powodu przez terapeutę zerwany. Brak sformułowania takich jednoznacznych i wspólnych dla wszystkich psychoterapeutów zasad prowadzenia terapii powoduje, Ŝe z punktu widzenia prawa karnego obecnie nie moŝemy mówić o zachowaniach, do których psychoterapeuta byłby prawnie zobowiązany. Co prawda, ustawa o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów przewiduje stworzenie standardów stosowania psychoterapii przez psychologów wobec osób z chorobami i problemami zdrowotnymi określonymi w obowiązującej Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ogłaszanej przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), które mają zostać określone w rozporządzeniu wydanym przez ministra właściwego do spraw zdrowia, po zasięgnięciu opinii Krajowej Rady Psychologów (art. 4 ust. 4), jednakŝe do tej pory brak takiego rozporządzenia, a wobec niepowstania samorządu psychologów, a tym samym nieistnienia Krajowej Rady Psychologów, nie moŝna się spodziewać w najbliŝszym czasie wydania takich standardów. 13 Po prostu, wiadomo kaŝdemu lekarzowi, Ŝe jemu nie wolno wykonywać zabiegów właściwych innej specjalizacji, a jeśli juŝ podejmie się wykonania takiego świadczenia medycznego, to obowiązują go właściwe dla niego standardy postępowania. 42
10 Odpowiedzialność karna psychoterapeuty Nawet gdyby jednak owe standardy powstały, to mogłyby co prawda wskazywać, jakie działania psychoterapeutyczne powinny być stosowane przy danym zaburzeniu, nie dawałyby jednak gwarancji ich skuteczności, a więc nadal nie moŝna by było zweryfikować, czy świadczenie, którego powinien był udzielić psycholog, byłoby w przypadku danego klienta skuteczne i zapobiegłoby jego próbie samobójczej. Psychoterapia pozostaje wciąŝ sztuką operującą na delikatnym materiale ludzkiej psychiki, motywacji, emocji, które bardzo często nie poddają się w sposób jednolity działaniom osoby trzeciej. śaden biegły psycholog nie podejmie się jednoznacznej oceny, Ŝe dany samobójca nie targnąłby się na swoje Ŝycie, gdyby jego psychoterapeuta spotkał się z nim w danym momencie, przedłuŝył spotkanie o kolejną godzinę czy zamiast psychoterapii grupowej zaproponował indywidualną. Brak jest bowiem narzędzi do naukowej, weryfikowalnej oceny, czy dana forma terapii jest w ogóle skuteczna, a tym bardziej która z dostępnych metod psychoterapeutycznych jest w przypadku danego zaburzenia najskuteczniejsza, a więc zastosowanie której powinno być wskazane. KaŜda szkoła psychoterapii udzieli na to pytanie innej odpowiedzi, której poprawności nie da się statystycznie czy teŝ w inny sposób zweryfikować. Konkluzją z tych rozwaŝań musi być uznanie, iŝ przy braku moŝliwości udowodnienia, Ŝe gdyby psycholog nie dopuścił się zaniechania, ale podjął dostępne mu działanie alternatywne, klient by Ŝył, nie moŝna z pewnością przypisać psychologowi obiektywnej odpowiedzialności za samobójczy zgon klienta. Kolejnym elementem, który naleŝy udowodnić, dla zaistnienia odpowiedzialności karnej, jest kwestia winy. Trudno sobie oczywiście wyobrazić, Ŝeby psycholog nie podejmował działań terapeutycznych, świadomy ryzyka dla Ŝycia pacjenta, chcąc, aby ten popełnił samobójstwo. Udowodnienie jednak umyślności nie jest niezbędne, gdyŝ wszystkie przestępstwa skutkowe przeciwko zdrowiu i Ŝyciu posiadają równieŝ formę nieumyślną. Odpowiedzialność karna zaistnieje takŝe w przypadku lekkomyślności, gdy psycholog, uświadamiając sobie moŝliwość popełnienia czynu zabronionego, przypuszczał, iŝ negatywnego skutku swojego zaniechania uniknie, oraz niedbalstwa, gdy psycholog co prawda nie uświadamiał sobie takiej moŝliwości, ale powinien i mógł to zrobić 14. Przenosząc te formy nieumyślności na grunt postępowania psychoterapeuty wobec osoby ze skłonnościami samobójczymi, naleŝy wziąć pod uwagę dwa scenariusze: psychoterapeuta nie zdaje sobie sprawy z bezpośredniości niebezpieczeństwa samobójstwa i odwleka udzielenie adekwatnego świadczenia, sądząc, Ŝe będzie miał jeszcze na to czas (czyli np. nie był świadomy, Ŝe klient ma właśnie zamiar targnąć się na Ŝycie, bo ten nie wyraził swoich 14 E. Z i e l iń s k a (red.), Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Komentarz, Wydawnictwo ABC, Warszawa, 2008, s
11 zamiarów wprost, ale gdyby psycholog uwaŝnie się zastanowił nad sytuacją, to takiego niebezpieczeństwa mógłby się domyślić ze sposobu zachowania klienta, jego tonu głosu itp.) niedbalstwo; psychoterapeuta wprawdzie ma świadomość bezpośredniości niebezpieczeństwa samobójstwa, niemniej jednak albo nie uświadamia sobie jego rozmiarów i powagi, bagatelizując je, bądź mając świadomość ewentualności jego nastąpienia, nie sądzi, Ŝe ono faktycznie nastąpi (czyli np. odmówił spotkania z klientem, choć ten groził popełnieniem samobójstwa, ale sądził, Ŝe poniewaŝ robi to nie pierwszy raz, to pewnie i teraz nie podniesie na siebie ręki) lekkomyślność 15. Przy nieumyślności jednak zawsze trzeba udowodnić, iŝ psycholog swoim zaniechaniem naruszył zasady staranności, do zachowania których w swoim postępowaniu zawodowym był zobowiązany 16. Odpowiedzialność karna nie nastąpi więc, jeśli zasady ostroŝności zostały zachowane, nawet gdy wystąpiły powaŝne skutki na zdrowiu lub Ŝyciu pacjenta 17. Tutaj znowu powraca kwestia braku standardów wykonywania zawodu psychologa, bo właśnie takie standardy ustawodawca ma na myśli, posługując się pojęciem reguły ostroŝności. Sama ustawa o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów nie wskazuje, do jakich reguł ostroŝności przy wykonywaniu swojego zawodu ma się stosować psycholog. Rozdział 3 tej ustawy regulujący kwestie wykonywania zawodu zajmuje się bowiem jedynie obowiązkiem uzyskania zgody klienta na działania psychologiczne (art. 12), obowiązkiem informowania go odnośnie do planowanych i przeprowadzanych czynności, rozpoznań oraz wyników działań psychologicznych (art. 13), a takŝe obowiązkiem zachowania w tajemnicy informacji uzyskanych od klienta (art. 14). Poza tym reguluje kwestie doskonalenia zawodowego psychologów (art. 17), zdobywania tytułów zawodowych (art. 15), prowadzenie praktyki prywatnej (art. 18) i dysponowania narzędziami badawczymi (art. 19), a więc zagadnienia niezwiązane z zasadami pracy z klientem. Co prawda, brak takich standardów w przepisach prawa jest raczej normą niŝ wyjątkiem, gdyŝ zasady ostroŝności nie są normami prawnymi, ale prakseologicznymi 18. Jeśli chodzi o zasady ostroŝności obowiązujące w psychologii klinicznej, to wynikać one powinny z wiedzy psychologicznej, praktyki i doświadczenia zawodowego, a więc, najprościej mówiąc, być spisane w aktualnych podręcznikach psychologii i poradnikach prowadzenia psychoterapii 19. JednakŜe, jak juŝ wspomniano, wobec wielości szkół psychotera- 15 M. F i l a r, Odpowiedzialność karna, op. cit., s Ibidem. 17 M. B o r a t yńska, P. K o n i e c z n i a k, Naruszenie zasad ostroŝności jako przesłanka odpowiedzialności cywilnej, karnej i zawodowej lekarza, Prawo i Medycyna 1999, nr 3, s Ibidem, s Ibidem, s. 52; R. Kędzi o r a, Odpowiedzialność karna, op. cit., s
12 Odpowiedzialność karna psychoterapeuty peutycznych, brak jest jednolitych dla wszystkich reguł ostroŝności, w podręcznikach psychologii brak bowiem jedynej słusznej recepty na postępowanie z danym przypadkiem klinicznym. Psychologia wciąŝ naleŝy do tych dziedzin terapii, gdzie nie ma ściśle sformułowanych reguł diagnozy czy postępowania terapeutycznego, gdzie dopuszcza się wielość interpretacji i swobodne uznanie przy podejmowaniu decyzji, nawet pod wpływem intuicji, a tym samym praktyka nie określa w sposób jednoznaczny i obowiązujący dla wszystkich psychologów reguł ostroŝności w postępowaniu psychoterapeutycznym 20. To teŝ stanowić będzie w przyszłości podstawowy problem dla sformułowania w zapowiadanym rozporządzeniu standardów postępowania psychoterapeutycznego, gdyŝ, jak słusznie wskazują M. Boratyńska i P. Konieczniak, dobrze opracowane standardy postępowań terapeutycznych muszą odwzorowywać treść wypracowanych w praktyce i opartych o bieŝącą wiedzę zasad ostroŝności, nie mogą jej poziomu ani zaniŝać, ani podwyŝszać, ani tym bardziej sztucznie tych zasad tworzyć 21. Na podstawie powyŝszych rozwaŝań narzuca się wniosek, Ŝe wobec niemoŝności udowodnienia, iŝ zaniechanie psychologa jest sprzeczne z regułami ostroŝności, gdyŝ brak z jednej strony sformułowania takich reguł w obowiązujących przepisach, a z drugiej brak ich wypracowania w jednolitej praktyce psychoterapeutów, nie moŝna pociągnąć do odpowiedzialności za skutek w postaci samobójstwa psychologa, który zaniechał terapii swojego klienta, nawet wiedząc, iŝ ten znajduje się w sytuacji ryzyka podjęcia próby samobójczej. W takim wypadku moŝliwa pozostanie jedynie odpowiedzialność ze wspomnianego powyŝej art k.k., pod warunkiem jednak udowodnienia umyślności owego zaniechania. Paradoksalnie, z tych samych przyczyn równie trudne będzie pociągnięcie do odpowiedzialności karnej psychologa, którego klient popełnił samobójstwo, nie dlatego, Ŝe ten nie chciał objąć go terapią albo jej kontynuować, ale dlatego Ŝe popełnił błąd diagnostyczny i z tego powodu nie zastosował właściwej terapii, czy teŝ przy dobrej diagnozie przeprowadził odpowiedni proces terapeutyczny, ale w sposób nieprawidłowy, co przyczyniło się do samobójstwa klienta. Błąd w sztuce podczas psychoterapii osoby o skłonnościach samobójczych Pojęcie błędu w sztuce zostało stworzone dla potrzeb odpowiedzialności lekarzy. Jak wynika wprost z art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza 20 M. B o r a t yńska, P. K o n i e c z n i a k, Naruszenie zasad, op. cit., s M. B o r a t yńska, P. K o n i e c z n i a k, Prawa pacjenta, Wydawnictwo Difin, Warszawa, 2001, s
13 dentysty, lekarz ma obowiązek wykonywać zawód, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z naleŝytą starannością. Postępowanie sprzeczne z powyŝszymi wskazaniami jest zwane właśnie błędem w sztuce lekarskiej. Mimo iŝ niniejsze sformułowanie wydaje się odnosić do mało ścisłych zasad, to w rzeczywistości jest kategorią obiektywną, zaleŝną od aktualnego stanu wiedzy medycznej, a nie od wieku, doświadczenia, samopoczucia czy umiejętności konkretnego lekarza. Tym samym błąd w sztuce lekarskiej powinien być rozumiany jako rozpoznanie lub leczenie sprzeczne z powszechnie uznanymi zasadami ostroŝności postępowania medycznego wynikającymi z wiedzy i doświadczenia zawodowego 22. Innymi słowy, jak to ujął Sąd NajwyŜszy w orzeczeniu z dnia 10 grudnia 2001 r., sygn. V KK 33/02, ustalenie błędu w sztuce lekarskiej zaleŝy od odpowiedzi na pytanie, czy postępowanie lekarza w konkretnej sytuacji i z uwzględnieniem całokształtu okoliczności istniejących w chwili zabiegu, a zwłaszcza danych, którymi wówczas dysponował albo mógł dysponować, zgodne było z wymaganiami aktualnej wiedzy i nauki medycznej oraz powszechnie przyjętej praktyki lekarskiej. śeby mówić o odpowiedzialności za błąd w sztuce psychoterapeutycznej naleŝy odpowiedzieć na pytanie, czy do wykonywania zawodu psychologa moŝna zastosować te same wymagania, co powyŝej wskazane, odnoszące się do zawodu lekarza. W ustawie o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów nie znajdziemy przepisu adekwatnego do art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Czy oznacza to, Ŝe psycholog nie musi kierować się aktualną wiedzą psychologiczną, zasadami etyki i naleŝytą starannością? Wydaje się, Ŝe takie załoŝenie nie jest poprawne, o czym świadczy choćby art. 20 ustawy o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów, który wskazuje, iŝ psycholog moŝe być pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej za naruszenie m.in. obowiązków zawodowych i zasad etyki 23. Jeśli więc do obowiązków psychologa naleŝy doskonalenie zawodowe, i za brak takiego dokształcania moŝe być ukarany, to chyba naleŝy interpretować, iŝ ma uaktualniać swoją wiedzę właśnie po to, aby stosować bieŝące, a nie przestarzałe ustalenia naukowe w pracy z klientem. Tak więc wydaje się, iŝ mimo braku takiego stwierdzenia wprost, wymagania art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty moŝna transponować na zawód psychologa, jako wymóg stosowania się do aktualnej wiedzy psychologicznej, zasad etycznych i zachowania naleŝytej staranności w postępowaniu z klientem. Tym samym wydaje się, iŝ niezgod- 22 P. D a n i l u k, Błąd w sztuce lekarskiej wybrane problemy, Prawo i Medycyna 2004, nr 4, s. 50; M. F i l a r, Lekarskie prawo, op. cit., s Pomińmy w rozwaŝaniach fakt, Ŝe Kodeks Etyki Zawodowej, do którego odwołuje się ten przepis, wobec braku samorządu zawodowego, nie został do tej pory uchwalony. 46
14 Odpowiedzialność karna psychoterapeuty ność postępowania psychoterapeuty z tymi wymogami, prowadzącą do nieprawidłowego rozpoznania zaburzenia u klienta i tym samym niepodjęcia Ŝadnej terapii albo podjęcia terapii niewłaściwej, jak teŝ prowadzącą do zastosowania po poprawnej diagnozie odpowiedniego postępowania terapeutycznego, ale przeprowadzenia go w sposób nieprawidłowy, moŝna nazwać błędem w sztuce psychoterapeutycznej i zastosować te same zasady odpowiedzialności karnej za taki błąd co w wypadku lekarzy. Odpowiedzialność karna lekarza za błąd jest odpowiedzialnością za skutek, który w wyniku tego błędu nastąpił, gdyŝ lekarz jak juŝ wspomniano jest gwarantem Ŝycia i zdrowia pacjenta, którego leczenia się podjął. W zaleŝności od momentu popełnienia błędu moŝemy mówić o: błędzie diagnostycznym, gdy źle jest postawiona diagnoza, czyli, błędnie nie rozpoznano stanu groŝącego bezpośrednim niebezpieczeństwem, co prowadziło do niewdroŝenia leczenia, albo rozpoznano błędnie inną jednostkę chorobową, co prowadziło do zastosowania nieodpowiedniej terapii, błędzie terapeutycznym, gdy przy poprawnej diagnozie terapia jest prowadzona w sposób nieprawidłowy. Oczywiście w obu przypadkach lekarz jako gwarant będzie pociągnięty do odpowiedzialności za ujemne skutki dla Ŝycia i zdrowia pacjenta, które będą konsekwencją jego błędnego zaniechania albo błędnego działania 24. Przenosząc owe kategorie błędów na grunt psychoterapii klienta o skłonnościach samobójczych rozwaŝyć naleŝy kilka scenariuszy. Jeśli chodzi o błąd diagnostyczny, to moŝna sobie wyobrazić, iŝ: psychoterapeuta nie rozpoznał u klienta skłonności samobójczych, ani Ŝadnych innych zaburzeń i nie wdroŝył Ŝadnej terapii, psychoterapeuta rozpoznał u klienta jakieś nieistniejące zaburzenie, nie rozpoznał jednak skłonności samobójczych i wdroŝył terapię potencjalnie właściwą ze względu na to nieistniejące zaburzenie (oczywiście właściwą, gdyby owe zaburzenia faktycznie istniały), ale nieskuteczną odnośnie do skłonności samobójczych lub wręcz paradoksalnie, skłonności te pogłębiającą. Chcąc pociągnąć psychoterapeutę do odpowiedzialności za którąkolwiek z powyŝszych form błędu diagnostycznego, wracamy do wcześniej wskazanych trudności. Pierwsza to niemoŝność obiektywnego przypisania skutku takiemu błędnemu zaniechaniu psychologa wobec braku moŝliwości jednoznacznego wykazania istnienia skutecznego zachowania alternatywnego. Jak juŝ wcześniej bowiem wspomniano, nie moŝna naukowo udowodnić, iŝ gdyby psycholog postawił prawidłową diagnozę i zastosował prawidłową te- 24 M. F i l a r, Odpowiedzialność karna, op. cit., s ; M. F i l a r, Lekarskie prawo, op. cit., s
15 rapię, zapobiegłby wystąpieniu negatywnego skutku w postaci samobójstwa. Druga to niemoŝność przypisania psychoterapeucie nieumyślności, czego przyczyną jest brak standardów procedury psychoterapeutycznej w zakresie diagnostyki, a więc brak reguł ostroŝności, których zachowanie byłoby wymagane w postępowaniu diagnostycznym. Pomimo coraz większego warsztatu psychometrycznego, diagnostyka psychoterapeutyczna pozostaje wciąŝ raczej domeną sztuki niŝ nauki i to paradoksalnie do niej bardziej niŝ do medycyny właściwe byłoby określenie błąd w sztuce. To właśnie przy błędzie diagnostycznym udowodnienie zawinienia jest najtrudniejsze, bardzo rzadko moŝna bowiem mieć pewność co do słuszności decyzji, zwłaszcza odnośnie do prawidłowego rozpoznania zaburzeń psychicznych czy zaburzeń osobowości. W znacznej mierze opierać się trzeba na probabilistyce i wybierać najbardziej prawdopodobne rozpoznanie. Tylko w prostych przypadkach moŝna mieć pewność, Ŝe diagnoza jest w pełni prawidłowa, oparta na wynikach badań i wiedzy. Często stawia się ją poprzez wykluczanie kolejno najbardziej prawdopodobnych z moŝliwych w danym przypadku rozpoznań, na co moŝe nie wystarczyć czasu przed próbą samobójczą klienta 25. TakŜe Sąd NajwyŜszy w wyroku z dnia 16 stycznia 1974 r., sygn. III KR 311/73, stwierdził odnosząc się nota bene do duŝo ściślejszej w tym zakresie medycyny iŝ omyłka w rozpoznaniu trudnego przypadku i wynikające z niej wadliwe leczenie, jeśli nie mieści w sobie raŝącego błędu, nie jest błędem karygodnym, skutkującym karalnością. Pomijając nawet kwestię nieistnienia reguł ostroŝności w pracy psychoterapeuty, pamiętać trzeba, iŝ dla udowodnienia nieumyślności trzeba sprawcy wykazać istnienie nie tylko powinności, ale i zdolności faktycznej przewidzenia popełnienia czynu zabronionego 26. Natomiast w przypadku obiektywnej niemoŝności przewidzenia szkodliwych skutków nie ma odpowiedzialności karnej nawet za przestępstwo nieumyślne. Jak bowiem ustalić taką zdolność faktyczną, gdy w zawód psychoterapeuty wpisana jest niepewność diagnostyczna? Kryterium oceny zachowania sprawcy stanowi stwierdzenie moŝliwości rozpoznania groŝącego niebezpieczeństwa przez rozsądnego i kompetentnego człowieka znajdującego się w sytuacji sprawcy, będącego w stanie ocenić przebieg zaistniałych związków przyczynowych, posiadającego znajomość elementów stanu faktycznego, które są dostrzegalne dla uwaŝnego obserwatora, oraz tych, które były dodatkowo znane działającemu, a które związane są z szerszym zasobem posiadanych przez niego wiadomości 27. Przyjmuje się tutaj model dobrego specjalisty średni poziom wymagań reprezentowanych przez kompetentnego i sumiennego specjalisty znajdujące- 25 R. Kędzi o r a, Odpowiedzialność karna, op. cit., s Ibidem, s Ibidem, s
16 Odpowiedzialność karna psychoterapeuty go się w danej sytuacji 28. Jak jednak taki wzorzec stworzyć dla psychoterapeuty, jeśli w zaleŝności od preferowanej szkoły psychoterapii będzie on stosował odmienne metody diagnostyczne, prowadzące często do innych wniosków i propozycji terapeutycznych? Oczywiście, nie ulega wątpliwości, Ŝe odpowiedzialność za złe rozpoznanie i błędne zaniechanie terapii albo wdroŝenie terapii niewłaściwej poniesie osoba, która przystąpiła do diagnozy ze świadomością, iŝ nie posiada wiedzy niezbędnej w danym przypadku, bo nie jest do tego przygotowana zawodowo 29. Wydaje się jednak, Ŝe w Ŝadnym innym przypadku błąd diagnostyczny psychoterapeuty skutkujący tak zaniechaniem terapii, jak i niewdroŝeniem terapii właściwej, nie będzie skutkował odpowiedzialnością karną. Tym bardziej, Ŝe jak juŝ kilkukrotnie wspomniano, brak standardów terapeutycznych wspólnych dla wszystkich szkół psychoterapii prowadzi do niemoŝności wykazania, jaka terapia w danym wypadku byłaby terapią właściwą, a przyjąć naleŝy, Ŝe dany psychoterapeuta działał ze świadomością swojej kompetencji zgodnie ze wskazaniami preferowanej szkoły, z przekonaniem o jej wyŝszej skuteczności niŝ w przypadku innych szkół psychoterapii. Analogiczne problemy występują przy odpowiedzialności za błąd terapeutyczny psychoterapeuty, który w przypadku klienta ze skłonnościami samobójczymi mógłby dotyczyć, po prawidłowym rozpoznaniu takich skłonności i bezpośredniości niebezpieczeństwa podjęcia próby samobójczej: zastosowania nieskutecznej formy terapii, podczas gdy inna metoda terapeutyczna byłby skuteczniejsza, zastosowania właściwej metody terapeutycznej, ale przeprowadzenia jej w sposób nieprawidłowy. Tym razem mówimy o spowodowaniu negatywnych skutków nie przez zaniechanie, ale przez niewłaściwe działanie. śeby moŝna było komukolwiek zarzucić, iŝ podjęte przez niego działanie doprowadziło do popełnienia przestępstwa skutkowego, naleŝy mu udowodnić: adekwatność związku przyczynowego między jego postępowaniem a skutkiem, który nastąpił, gdyŝ sprawcy mogą zostać przypisane jedynie takie następstwa, które nie wykraczają jednoznacznie poza granice typowych przebiegów przyczynowości zachodzących w danych przypadkach w oparciu o doświadczenie Ŝyciowe, a więc są przewidywalne, zachowanie nieostroŝne, to jest takie, które narusza reguły postępowania w danej sytuacji, zabezpieczające chronione dobro prawne przed wystąpieniem skutku, który w wyniku ich naruszenia właśnie nastąpił, naruszenie dobra prawnego lub przynajmniej zwiększenie ryzyka takiego naruszenia (a przynajmniej naraŝenie na niebezpieczeństwo takiego na- 28 Ibidem, s Ibidem, s
17 ruszenia), a więc szkodę, oraz wskazanie, Ŝe podjęcie działania alternatywnego pozwoliłoby na uniknięcie (zmniejszenie) tej szkody, przewidzenie przez sprawcę wystąpienia danego skutku albo przynajmniej obiektywną moŝliwość jego przewidzenia 30. Tym samym ponownie powracają powyŝej juŝ kilkukrotnie wspomniane problemy dotyczące kwestii winy nieumyślnej, a więc zasad ostroŝności i przewidywalności wystąpienia skutku, oraz związku przyczynowego między działaniami psychoterapeuty a samobójstwem klienta. śeby nie powtarzać identycznych, jak w powyŝej zaprezentowanych przypadkach, trudności z wykazaniem psychologowi naruszenia reguł ostroŝności, skupmy się tutaj na kwestii związku przyczynowego, który dla zaistnienia odpowiedzialności karnej musi być związkiem adekwatnym, a więc, statystycznie rzecz ujmując, przeciętnym i przewidywalnym dla psychoterapeuty. W relacjach psychoterapeutycznych wykazanie istnienia takiego związku przyczynowego jest w zasadzie niemoŝliwe. Jak bowiem udowodnić, iŝ to właśnie działanie podjęte przez psychoterapeutę, zaproponowana klientowi forma terapii, nawiązane skojarzenie, wywołana wizualizacja, przypomniane wspomnienie czy teŝ moŝe nieadekwatne posłuŝenie się paradoksem było właśnie tym czynnikiem, który doprowadził do próby samobójczej? Psychoterapia jest pracą na ludzkich emocjach, postawach, lękach, często podświadomych, wynikających z wcześniejszych, takŝe tych zapomnianych, a więc przynajmniej na początku niedostępnych takŝe terapeucie, przeŝyć. Nie da się przeprowadzić logicznie obiektywnego testu warunku sine qua non, który wykazałby, Ŝe bez zaistnienia zachowania psychologa jego słowa, gestu, zastosowanej techniki do owej próby samobójczej by nie doszło. Na poziomie gdybania pozostaje bowiem, jak klient by się zachował, gdyby dane zachowanie psychoterapeuty usunąć albo zmienić innym. Jeśli natomiast nie moŝemy udowodnić, Ŝe to właśnie działanie psychoterapeuty doprowadziło do samobójstwa klienta, nie moŝna mu przypisać odpowiedzialności karnej za ten skutek, właśnie z braku związku przyczynowego. Poza tym, jak juŝ wskazano, ów związek przyczynowy musi być adekwatny, tak więc psychoterapeuta musi mieć świadomość, a przynajmniej z duŝą dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, Ŝe dane jego zachowanie moŝe wywołać właśnie taki skutek. ZałoŜyć naleŝy, iŝ osoba, która zostaje psychoterapeutą, pragnie pomagać innym, a więc stosuje znane jej metody terapeutyczne w dobrej wierze wywołania pozytywnych skutków, a nie wręcz przeciwnie w celu doprowadzania innych do targnięcia się na Ŝycie. Gdyby było powszechnie wiadomo, Ŝe skutkiem np. uświadomienia klientowi traumatycznych wspomnień z dzieciństwa jest z reguły jego próba samobójcza, Ŝaden terapeuta nie zdecydowałby się na działanie w kierunku umoŝliwienia 30 P. D a n i l u k, Błąd w sztuce, op. cit., s. 51; M. F i l a r, Lekarskie prawo..., op. cit., s
18 Odpowiedzialność karna psychoterapeuty klientowi dotarcia do takich wspomnień. PoniewaŜ jednak korelacja (nawet bez wskazania związku przyczyna skutek) między takim działaniem a negatywnymi efektami w Ŝyciu klienta jest niska, nie moŝna uznać takiego związku za adekwatny, a tym samym nie spełnia on wymogów stawianych ustalaniu odpowiedzialności karnej. TakŜe tę kwestię mogłoby rozwiązać wdroŝenie standardów psychoterapeutycznych, odnoszących się do jakości terapii i wprowadzających zasady minimalne, jeśli chodzi o jakość tego typu usług. Ustanowienie tego typu standardów pozwoliłoby bowiem na weryfikację zachowań poszczególnych psychoterapeutów i jeśli w oczach biegłych nie zdaliby oni testu zgodności ze standardami, moŝna by się było przynajmniej pokusić o pociągnięcie ich do odpowiedzialności karnej za naraŝenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo próby samobójczej z art. 160 k.k., uznając, iŝ gdyby zastosowali terapię zgodnie ze standardami, to z duŝą dozą prawdopodobieństwa nie doszłoby do zwiększenia zagroŝenia samobójstwem, nawet jeśli nie byłoby pewne, czy dałoby się takiej próbie samobójczej całkowicie zapobiec. Jednak w obecnym stanie prawnym nie podejrzewam, aby jakikolwiek biegły, który dla potrzeb sądu karnego miałby wydać w sposób pełny i pewny opinię w przedmiotowym zakresie, wskazał, Ŝe to właśnie zachowanie psychoterapeuty doprowadziło do samobójstwa klienta, albo przynajmniej jemu nie zapobiegło. Ekspertyza biegłego musi bowiem wykazać ocenę postępowania oskarŝonego pod kątem naleŝytości w wypełnieniu obowiązków zawodowych, ustalać związek przyczynowy między jego postępowaniem a skutkiem (m.in. Ŝe podjęcie innego wskazanego regułami ostroŝności działania prowadziłoby do niewystąpienia tego skutku) oraz oceniać przewidywalność tego skutku 31, co jak powyŝej wykazano, jest przy ocenie postępowania psychoterapeutycznego niemoŝliwe. Na zakończenie przedmiotowych rozwaŝań naleŝy zastanowić się jeszcze nad jednym stanem faktycznym. Jakie są obowiązki psychoterapeuty wobec klienta, odnośnie do którego ma świadomość, Ŝe ten chce targnąć się na swoje Ŝycie, a jednocześnie odmawia proponowanej mu pomocy psychoterapeutycznej? Zasady postępowania z klientem o skłonnościach samobójczych, który odmawia terapii Podstawową zasadą psychoterapii podobnie jak kaŝdej innej terapii, takŝe medycznej jest uzyskanie zgody klienta. Wynika to wprost z art. 12 ust. 1 ustawy o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psycholo- 31 R. Kędzi o r a, Odpowiedzialność karna, op. cit., s
19 gów. Psychoterapia przymusowa moŝe być stosowana wyjątkowo jedynie na podstawie orzeczenia sądu cywilnego w odniesieniu do osób przymusowo umieszczonych w zakładzie psychiatrycznym na podstawie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego z dnia 19 sierpnia 1994 r. (Dz. U. Nr 111, poz. 535 z późn. zm.), a takŝe wobec osób, wobec których orzeczono przymusowe leczenie odwykowe na podstawie ustaw o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 r. (Dz. U. Nr 179, poz z późn. zm.) lub o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi z dnia 26 października 1982 r. (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r., Nr 70, poz. 473 z późn. zm.), albo sądu karnego w odniesieniu do osób, wobec których zastosowano środki zabezpieczające lub w ramach wyroku skazującego orzeczono obowiązek terapii na podstawie odpowiednich przepisów k.k. albo k.k.w. Co prawda, w przeciwieństwie do lekarzy, nie ma przewidzianej w polskim prawie karnym odpowiedzialności psychologa za wdroŝenie terapii bez zgody klienta. Nie moŝna bowiem przez analogię zastosować odpowiedzialności z art k.k., gdyŝ przepis ten odnosi się jednoznacznie do zabiegów medycznych wykonywanych bez zgody pacjenta, natomiast panująca w prawie karnym zasada ścisłej interpretacji przepisów definiujących przestępstwa zabrania stosowania rozszerzającej odpowiedzialność karną analogii, poprzez przyjęcie, iŝ chodzi teŝ o świadczenia zbliŝone do świadczeń medycznych, ale jednak formalnie takiego charakteru niemających, do jakich naleŝą świadczenia psychoterapeutyczne. Nie oznacza to jednak wcale, Ŝe psychoterapeuta moŝe prowadzić terapię bez zgody klienta. Zachowanie moŝe być bowiem sprzeczne z prawem, a więc zakazane, nie stanowiąc równocześnie przestępstwa, ale naruszając np. normy prawa cywilnego. Będzie wtedy niedopuszczalne, choć karnie niesankcjonowane. Jeśli więc uznamy, Ŝe zgoda klienta jest warunkiem niezbędnym dla podjęcia i kontynuowania terapii, co ma zrobić psychoterapeuta, którego klient wycofał się z terapii w stanie bezpośredniego zagroŝenia próbą samobójczą? Czy wolno mu a moŝe nawet czy powinien podjąć jakieś kroki zmierzające do sądowego zarządzenia terapii przymusowej? Czy teŝ moŝe zastosować własną decyzją przymus terapii w imię ratowania zagroŝonego Ŝycia klienta, przyjmując, iŝ działa w stanie wyŝszej konieczności? Odpowiedź na powyŝsze pytania będzie zaleŝała od stanu psychicznego klienta. Jeśli chodzi o osobę zdolną do czynności prawnych (dorosłą, nieubezwłasnowolnioną), niecierpiącą na chorobę psychiczną czy niepełnosprawność intelektualną i faktycznie w pełni świadomą, a więc prawnie zdolną do podjęcia decyzji dotyczących własnego Ŝycia, takŝe sposobu i czasu jego zakończenia, prawo nie pozwala zmusić jej do poddania się Ŝadnym czynnościom terapeutycznym (takŝe medycznym). Współczesna doktryna stanowczo opowiada się przeciw stosowaniu przepisów o stanie wyŝszej 52
20 Odpowiedzialność karna psychoterapeuty konieczności do legalizacji czynności terapeutycznych 32. Stosowanie do takich wypadków instytucji stanu wyŝszej konieczności prowadziłoby bowiem do przekreślenia znaczenia przepisów chroniących prawo do samostanowienia, tym bardziej Ŝe z tych przepisów wynika właśnie wniosek odwrotny iŝ zdaniem ustawodawcy prawo do samostanowienia pacjenta, które zresztą daje się wyprowadzić z ochrony jego godności jako prawa przyrodzonego i niepodwaŝalnego, stoi w hierarchii dóbr wyŝej niŝ ochrona jego zdrowia, a nawet Ŝycia. Tak więc, w wypadku odmowy wyraŝenia zgody na leczenie, nawet ratujące Ŝycie, lekarz, po udzieleniu pacjentowi informacji dotyczących skutków takiej odmowy, jest zobowiązany do wstrzymania się od działań leczniczych, których pacjent sobie nie Ŝyczy 33. Wynika to równieŝ z podstawowych zasad prawa karnego, które stanowi, iŝ ratowanie cudzego dobra nie powinno mieć miejsca, gdy zainteresowany sprzeciwia się temu, gdyŝ porządek prawny nie przyjmuje zasady uszczęśliwiania ludzi na siłę 34. Spotkać się równieŝ moŝna ze stanowiskiem, Ŝe gdy chodzi o dwa dobra kolidujące dla tej samej osoby, stosowanie instytucji stanu wyŝszej konieczności zostaje wyłączone 35. PowyŜsze uwagi są w pełni adekwatne takŝe w odniesieniu do sytuacji psychoterapeuty, z czego wynika, Ŝe świadomego, mającego pełną zdolność do czynności prawnych, niecierpiącego na chorobę psychiczną czy niepełnosprawność intelektualną klienta, nawet jeśli ma on zaburzenia osobowości, nie moŝe nigdy w Ŝadnych okolicznościach zmusić do podjęcia czy kontynuowania terapii, niezaleŝnie od tego, jak negatywne dla klienta mogą być skutki jej niepodjęcia czy przerwania. Natomiast, jeśli formalnie zdolny do czynności prawnych pacjent nie jest faktycznie w stanie wyrazić świadomej zgody odnośnie do własnego leczenia, a jest ono niezbędne dla ratowania mu Ŝycia, lekarz moŝe je wdroŝyć jedynie po uzyskaniu zezwolenia sądu opiekuńczego (art. 32 ust. 2 i art. 34 ust. 3 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty), chyba Ŝe zwłoka spowodowana postępowaniem przed sądem groziłaby pacjentowi bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty Ŝycia lub znacznego uszczerbku zdrowia (art. 34 ust. 7 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty). W tym ostatnim przypadku istnieją jednak wątpliwości, czy moŝna te normy zastosować takŝe do psychoterapeuty i kierować wnioski o wdroŝenie psychoterapii do sądu opiekuńczego. Przede wszystkim ustawa o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów nie przewiduje takich 32 A. Wą s e k, Prawnokarna problematyka samobójstwa, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1981, s M. S a f j a n, Prawo i medycyna. Ochrona praw jednostki a dylematy współczesnej medycyny, Wydawnictwo Oficyna naukowa, Warszawa 1998, s M. S z e r o c z yńska, Eutanazja i wspomagane samobójstwo na świecie, Wydawnictwo Universitas, Kraków 2004, s E. Z i e l iń s k a, Powinności lekarza w przypadku braku zgody na leczenie oraz wobec pacjenta w stanie terminalnym, Prawo i Medycyna 2000, nr 5, s
GLOSY. Glosa do wyroku Sądu NajwyŜszego z dnia 21 sierpnia 2012 r., sygn. IV KK 42/12 1
Glosa do wyroku SN z dnia 21.VIII.2012 r. GLOSY Tomasz Sroka Glosa do wyroku Sądu NajwyŜszego z dnia 21 sierpnia 2012 r., sygn. IV KK 42/12 1 Streszczenie Autor, wbrew stanowisku Sądu NajwyŜszego, jest
MATERIAŁY SZKOLENIOWE Anna Dudzińska Kształtowanie się odpowiedzialności karnej za działania medyczne z naruszeniem zgody pacjenta Streszczenie Artykuł jest próbą odpowiedzi na pytanie o prawnokarne konsekwencje
PYTANIE O NARAśENIE NA BEZPOŚREDNIE NIEBEZPIECZEŃSTWO UTRATY śycia ALBO CIĘśKIEGO USZCZERBKU NA ZDROWIU W OPINIACH POśAROWYCH
st. kpt. mgr inŝ. Daniel MAŁOZIĘĆ Zakład-Laboratorium Badań Chemicznych i PoŜarowych, CNBOP kpt. mgr inŝ. Ariadna KONIUCH Biuro Rozpoznawania ZagroŜeń, KG PSP PYTANIE O NARAśENIE NA BEZPOŚREDNIE NIEBEZPIECZEŃSTWO
Lekarski obowiązek udzielenia pomocy i związana z nim odpowiedzialność karna za jego zaniechanie
Lekarski obowiązek udzielenia pomocy i związana z nim odpowiedzialność 69 Koło Naukowe Prawa Medycznego Lege Artis, Wydział Prawa i Administracji, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Lekarski