Source: http://www.remitent.pl/tag/podpis-na-wekslu
Timestamp: 2018-12-18 23:37:53
Legal References Found: art. 1
 art. 1
 art. 78
 art. 79
 art. 75
 art. 92
 art. 79
 art. 78
 art. 921
 art. 339
 art. 2
 art. 101
 art. 102
 art. 1
 art. 2
 art. 101
 art. 102
 art. 7
 art. 1
 art. 101
 art. 1
 art. 2
 art. 102
 art. 2
 art. 102
 art. 101
 art. 1
 art. 101
 art. 1
 art. 101
 art. 45
 art. 1
 art. 101

Document Content:
28 września 2017 by Lech 8 komentarzy
…i jeszcze, aby sprawa była jak najszybciej rozpatrzona?
Szybkość i polska procedura sądowa to dwa sprzeczne stany, szybko nigdy nie będzie, dobrze jednak jest wiedzieć, jak poprawnie reagować, jeśli dowiemy się, że ktoś podrobił nasz podpis, i to nie tylko na wekslu.
Z takim problemem spotkał się jeden z czytelników, do którego przyszło wezwanie od jednej z kancelarii za weksel rzekomo wystawiony na rzecz firmy chwilówkowej.
A gdzie w ogóle zgłosić takie podrobienie weksla, żeby najszybciej była sprawa rozpatrzona, do prokuratury? sądu? czy na policję? Chodzi mi o taką konkretnie sprawę. Dostałem wezwanie do wykupu weksla z Kancelarii Prawnej, która jest pełnomocnikiem pewnej Spółki „chwilówki”. Weksel in blanco który jest podrobiony, którego na oczy nigdy nie widziałem i na którym ewidentnie podrobiony jest mój podpis. Dołączona też deklaracja wekslowa na którym również podrobiony jest podpis. Dodam że umowa z chwilówką też była podrobiona, ale to już wyjaśniona sprawa.
Przede wszystkim należy upewnić się, czy otrzymane wezwanie jest rzeczywiście tylko wezwaniem do zapłaty, czy jest nakazem zapłaty wystawionym przez sąd. W tym drugim przypadku, niezależnie od czynności opisanych poniżej, należy niezwłocznie (to jest w ciągu 14 dni od odebrania nakazu zapłaty) wnieść do sądu zarzuty, powołując się na fałszywość podpisu, a jako środek dowodowy zażądać przeprowadzenie ekspertyzy wykonanej przez odpowiedniego biegłego.
Niezależnie od przysługujących pozwanemu rzekomemu dłużnikowi na etapie sprawy cywilnej zarzutów, dobrze jest, jeśli sprawca sfałszowania podpisu poniesie konsekwencje karne. W tym celu należy zgłosić podejrzenie popełnienia przestępstwa, i jak słusznie zauważa czytelnik, można tego dokonać na policji lub w prokuraturze.
Zgłoszenie na policji może wyglądać w ten sposób, że udajemy się do najbliższej komendy i żądamy przyjęcia zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa. Policja nie może odmówić przyjęcia takiego zawiadomienia. Od razu możemy do protokołu złożyć odpowiednie zeznania, które nadadzą bieg naszemu postępowaniu.
Zgłoszenie na prokuraturze najlepiej dokonać w formie pisemnej, po otrzymaniu zawiadomienia prokurator za pośrednictwem wybranej jednostki policji wezwie nas do złożenia tam naszych zeznań.
Mimo że pierwszy sposób (bezpośrednie zgłoszenie przestępstwa na komendzie) wydaje się być szybszą drogą, to ja jednak w przypadkach osób mniej obeznanych w prawie, sugeruję zgłaszać się w formie pisemnej do prokuratury, dlatego, że zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w formie pisemnej pozwoli w lepszy sposób opisać nasze podejrzenia (ktoś może również pomóc nam w przelaniu na papier naszych myśli w sposób uporządkowany), niż byśmy mieli dyktować nasze zeznania przypadkowej osobie na komendzie. Przypadkowej, ponieważ przychodząc na policję i żądając zaprotokołowania naszych zeznań, dostaniemy się do przypadkowego funkcjonariusza, który „z marszu” może nie być idealną osobą do przyjęcia takiego zawiadomienia, ponieważ na co dzień może zajmować się zupełnie innymi sprawami. Dla świadomego poszkodowanego może to nie mieć dużego znaczenia, ponieważ świadomy poszkodowany sam będzie wiedział co mówić, co w sprawie jest istotne, i na co należy zwrócić uwagę. W przeciwnym przypadku może dojść do sytuacji, kiedy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa trzeba będzie uzupełniać o zeznania, których potrzeba ujawniła później, jak już po stronie organów ścigania zaznajomiła się z nim osoba o większej wiedzy, czy doświadczeniu w tym zakresie.
Natomiast zgłoszenie się w formie pisemnej do prokuratury spowoduje, że prokurator wyśle żądanie naszego przesłuchania do policji, która już będzie wiedziała, z naszego pisma „o co w sprawie chodzi”, prokurator nakreśli artykuł kodeksu karnego, w kierunku którego sprawa ma się toczyć, a do naszego przesłuchania zostanie wyznaczona osoba nieprzypadkowa – która albo już będzie miała jako takie pojęcie o rodzaju naszego przestępstwa, a przynajmniej będzie miała szansę o nim choć trochę przeczytać przed spotkaniem z nami:)
Co zatem robić, jak sfałszowano twój podpis
Jeśli chcesz, aby sprawca poniósł karę, zgłoś pisemne zawiadomienie o przestępstwie do prokuratury, a jeśli sprawa jest niecierpiąca zwłoki, w jednostce policji. Po złożeniu zawiadomienia powinieneś uzyskać sygnaturę sprawy, którą możesz się posługiwać pomocniczo na przykład przy pisaniu zarzutów do nakazu zapłaty w sprawie cywilnej, jeśli posiadacz weksla zechce dochodzić należności przed sądem.
Uważaj na krewnych i znajomych
Bardzo często zdarza się, że podpis jest fałszowany przez najbliższe osoby – na przykład żona fałszuje podpis męża. Upewnij się, czy tak nie jest w twoim przypadku, kary za fałszerstwo weksli są bardzo wysokie, w teorii do 25 lat pozbawienia wolności, a w praktyce wyrok kilku lat bez zawieszenia nie jest niespotykany. Jeśli okaże się, że tak jest, czasem warto sprawę rozwiązać „w rodzinie”, bez angażowania wyższych czynników :)
Filed Under: Bez kategorii Tagged With: podpis na wekslu
23 września 2014 by Lech 3 komentarze
…który dziś dostałem na skrzynkę. A jednak… mogę się pod nim podpisać obiema rękami. Co więcej – polecić każdemu do zapamiętania.
18 kwietnia 2010 by Lech 10 komentarzy
Podpis musi być przede wszystkim własnoręczny. Przyjęło się również, że musi być on czytelny, to znaczy napisany w sposób dający możliwość odczytania nazwiska osoby, która się podpisała.
Czytelność podpisu ma swoje znaczenie praktyczne. Weksel – ze swojej natury – jest dokumentem, który krąży wśród wielu osób. Dlatego dla bezpieczeństwa i pewności obrotu wekslowego dobrze jest, jeśli każdy, kto weksel ogląda, może od razu zorientować się od jakiej osoby podpis pochodzi. Jeśli ktoś zazwyczaj używa podpisu nieczytelnego, to dobrze jest, jeśli obok niego napisze swoje nazwisko, aby było wiadome również dla osób postronnych, od kogo podpis pochodzi.
Niekiedy prośba o czytelny podpis spotyka się z protestem osoby, która zazwyczaj posługuje się podpisem nieczytelnym. Tłumaczy ona, że jej podpis jest nieczytelny i takim się posługuje. Oczywiście ma do tego prawo, podpis – nawet nieczytelny – jest ważny. Niemniej jednak z uwagi na charakter weksla, o czym pisałem powyżej, dobrze jest również – obok podpisu nieczytelnego – nanieść czytelnie swoje nazwisko (i imię).
Skoro jednak na wekslu powinien znaleźc się podpis czytelny i jest on jedynym wystarczającym podpisem, można z tego wyciągnąć wniosek, że nawet osoby używające zazwyczaj podpisu nieczytelnego, mogą podpisać się jedynie podpisem czytelnym. Dlatego też przyjmuje się, że weksel najlepiej podpisać czytelnie podpisem, zawierającym przynajmniej nazwisko osoby, która się podpisuje. Jako elementy dodatkowe można umieścić podpis nieczytelny, pieczątkę imienną itp.
Na temat podpisu na wekslu wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 30 grudnia 1993r. (III CZP 146/93). W skrócie brzmi ona „Podpis wystawcy weksla musi obejmować co najmniej nazwisko. Prawo wekslowe nie wymaga dla ważności weksla, aby podpis był czytelny. Podpis nieczytelny powinien jednak być złożony w formie zwykle używanej przez wystawcę.„
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, wnosząc o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie pojęcia podpisu wystawcy weksla, twierdził, że pojęcie to – wobec braku w prawie polskim definicji legalnej podpisu – wywołuje w praktyce sądów powszechnych wątpliwości o istotnym znaczeniu z punktu widzenia prawidłowości i jednolitości stosowania prawa. Wysunął przy tym sugestię, że stanowisko doktryny, zwłaszcza przedwojennej, przyjmujące, iż podpis oznacza szereg znaków graficznych, które według prawideł pewnego systemu pisania tworzą obraz brzmienia danego nazwiska, a które zamieszczono na dokumencie za pomocą techniki, oddającej indywidualne właściwości piszącego – może nie odpowiadać wymogom nowoczesnego obrotu prawnego. W związku z tym wskazał na potrzeby wyjaśnienia, czy podpis w rozumieniu art. 1 pkt 8 pr. weksl. musi być czytelny i obejmować co najmniej nazwisko wystawcy, czy też podpisem tym jest jakikolwiek znak graficzny indywidualizujący wystawcę, a więc także parafa, skrót podpisu czy inicjały.
I. O podpisie jest mowa nie tylko w art. 1 pkt 8 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe (Dz. U. 1936 r. Nr 37 poz. 282), lecz także w innych przepisach tej ustawy, w przepisach kodeksu cywilnego, kodeksu handlowego, kodeksu postępowania cywilnego, ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo czekowe (Dz. U. 1936 r. Nr 37 poz. 283), ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (Dz. U. 1991 r. Nr 22 poz. 91) oraz w przepisach innych aktów normatywnych wchodzących w skład systemu prawa cywilnego. W żadnym z tych aktów ustawodawca nie zamieścił definicji podpisu.
Z przepisu art. 78 zd. pierwsze kc, według którego do zachowania pisemnej formy czynności prawnej wystarcza złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli, wynika wymóg własnoręczności podpisu. Z treści art. 79 kc, a także z treści – stanowiącego lex specialis w stosunku do tego przepisu – art. 75 pr. weksl. wyprowadzić należy z kolei wniosek, że podpis złożyć może jedynie osoba umiejąca i mogąca pisać. Tak kwestię tę ujmuje również przepis art. 92 § 2 prawa o notariacie („Jeżeli w akcie bierze udział osoba, która nie umie lub nie może pisać, notariusz stwierdza, że osoba ta aktu nie podpisała, i podaje z jakich powodów”). Zachodzą zatem podstawy, by przyjąć, że podpis musi stanowić wytwór pisania; mówiąc inaczej – podpisem jest wyłącznie znak napisany. Takie rozumienie interpretowanego pojęcia odpowiada wynikowi analizy semantycznej wyrazu podpis, w którym akcent trzeba położyć na określonej w nim czynności: pisać. Nie jest więc podpisem tuszowy odcisk palca, z którym ustawa – przy zachowaniu pozostałych wymagań określonych w art. 79 kc – wiąże jedynie skutki prawne przewidziane dla podpisu. Wobec warunku własnoręczności, o którym mowa w art. 78 kc, nie jest również podpisem, a jedynie jego kopią, faksymile, które może być odciśnięte na dokumencie przez inną osobę. Ustawodawca sankcjonuje wprawdzie niekiedy mechaniczne odtworzenie podpisu, co uczynił np. w art. 921[10] § 2 kc w odniesieniu do podpisu dłużnika na dokumencie stanowiącym papier wartościowy na okaziciela, „…chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej”, czy w art. 339 § 2 kh w odniesieniu do podpisu zarządu na akcji. Wymienione przepisy świadczą jednak o tym, że mechaniczne odtworzenie podpisu może być jedynie uznane za równoważne z podpisem. Immanentną cechą podpisu jest bowiem własnoręczność. Cecha ta umożliwia funkcję identyfikacyjną, gdyż tylko własnoręczny podpis, który zawiera w sobie osobiste cechy charakteru pisma podpisującego (ukształtowanie liter, ich łączenie itp.) pozwala na stwierdzenie – za pomocą graficznej ekspertyzy pisma – że jest on autentyczny.
W obowiązującym ustawodawstwie brak wyraźnego wskazania, jaka ma być treść podpisu i w jaki sposób powinien on być wykonany. Odpowiedzi na to pytanie trzeba zatem szukać, mając na uwadze całokształt materiału normatywnego oraz dyrektywy wynikające z języka, a także z funkcji, jaką pełni przepis mówiący o podpisie.
II. Powołany w przedstawionym zagadnieniu prawnym artykuł 1 prawa wekslowego wymienia części składowe weksla trasowanego zwane cechami; które z nich są istotne wskazuje natomiast art. 2 pr. weksl. Podobną metodą regulacji posłużył się ustawodawca gdy chodzi o weksel własny; art. 101 pr. weksl. wymienia części składowe tego weksla, natomiast art. 102 wskazuje, które z nich są istotne. Według powyższych przepisów weksel, zarówno trasowany jak i własny, jest dokumentem posiadającym dokładnie przez prawo określoną formę. Jest to przy tym sformalizowanie, z którego wypływają dwa wnioski: nie jest wymagane spełnienie żadnych dalszych przesłanek, lecz od spełnienia wymaganych przesłanek uzależnione jest traktowanie dokumentu jako weksla trasowanego bądź własnego, czyli – ważność weksla. Z zestawienia art. 1 pkt 8 z art. 2 pr. weksl. wynika, że podpis wystawcy należy do istotnych części składowych weksla trasowanego, co oznacza, że stanowi przesłankę jego ważności. Nie inaczej ma się rzecz, gdy chodzi o weksel własny, co wynika z kolei z zestawienia art. 101 z art. 102 pr. weksl. Tak więc dokument pozbawiony podpisu wystawcy nie będzie uważany za weksel, choćby zawierał pozostałe istotne części składowe weksla.
Podpis wystawcy jest nie tylko elementem formy weksla, lecz także zobowiązania wekslowego wystawcy. Ważność tego zobowiązania podlega ocenie z jednej strony przez pryzmat przesłanek formalnych, z drugiej zaś – materialnych. Gdy chodzi o pierwsze, istotne jest to, czy dany dokument jest wekslem ważnym z formalnego punktu widzenia. Zachowanie formy weksla nie oznacza jednak ważności zobowiązania wekslowego wystawcy, gdyż o ważności tej decydują równocześnie przesłanki materialne. Jeżeli okaże się, że osoba, która podpisała weksel jako wystawca, nie miała zdolności wekslowej, jej zobowiązanie wekslowe – mimo ważności weksla – nie powstanie. Podobnie w odniesieniu do podpisu wystawcy weksla trzeba odróżnić formalne przesłanki od materialnych przesłanek ważności tego podpisu.
Stosownie do art. 7 pr. weksl., wyrażającego zasadę samodzielności podpisu – jeżeli na wekslu znajdują się podpisy osób niezdolnych do zaciągania zobowiązań wekslowych, podpisy fałszywe, podpisy osób nie istniejących albo podpisy, które z jakiejkolwiek innej przyczyny nie zobowiązują osób, które weksel podpisały lub których nazwiskiem weksel został podpisany, nie uchybia to ważności innych podpisów. Trzeba dodać, że tym samym nie uchybia to ważności weksla. Tak więc weksel może być ważny, mimo że podpis jego wystawcy, oceniany przez pryzmat przesłanek materialnych, będzie nieważny.
W przepisie art. 1 pr. weksl., podobnie jak i w przepisie art. 101 tego prawa, chodzi jedynie o formę weksla, czyli o zewnętrzny wygląd dokumentu. Z punktu widzenia tych przepisów dla ważności weksla nie jest istotne, czy podpis wystawcy jest własnoręczny; wystarczy, że stanowi on napisany znak ręczny, który swoim wyglądem przedstawia się jako własnoręczny. Weksel z podrobionym podpisem wystawcy może być zatem wekslem ważnym. Warunkiem odpowiedzialności wystawcy jest jednak to, by podpis pochodził z jego ręki.
III. Składając podpis na dokumencie obejmującym oświadczenie woli podpisujący wyraża wolę wywołania określonych skutków prawnych i daje jednocześnie wyraz temu, że dokument zawiera ostateczną, a nie jedynie projektowaną, treść danego oświadczenia, że oświadczenie to jest zupełne oraz że pochodzi od osoby podpisanej. Powyższe funkcje podpisu nie pozostają bez znaczenia dla rozumienia treści tego pojęcia. Można bowiem przyjmować, że skoro podpis jest napisanym znakiem ręcznym określonej osoby, to powinien on wskazywać tę osobę, a więc prezentować nie tylko jej charakter pisma, ale i dane, które ją indywidualizują. Należą do nich między innymi imię i nazwisko, przy czym funkcję indywidualizującą pełni przede wszystkim nazwisko. Z punktu widzenia semantyki podpis oznacza „nazwisko (imię), rzadziej godło, inicjały, napisane zwykle własnoręcznie„, natomiast podpisać się – to „napisać własnoręcznie swoje nazwisko (imię), rzadziej godło, inicjały; zaświadczyć, stwierdzić coś swym podpisem” (por. Słownik języka polskiego, t. 2, PWN, Warszawa 1978, str. 743). W mowie potocznej słowo podpis jest używane w dwóch różnych znaczeniach. W stosunkach rodzinnych czy towarzyskich przez podpis rozumie się każde zakończenie pisma skreślone przez osobę, od której pismo pochodzi, np. tylko imię, i to także zdrobniałe. Gdy chodzi o podpisy składane w stosunkach urzędowych, zwłaszcza na pismach mających charakter czynności prawnej, przyjmuje się powszechnie, że podpis oznacza imię i nazwisko lub co najmniej nazwisko podpisującego. Przeświadczenie takie utrwaliło się w społeczeństwie z uwagi na funkcję nazwiska, które służy ustaleniu tożsamości osoby fizycznej.
W braku wyraźnego ustanowienia terminologicznego użytego w ustawie, wyrazy rozumie się w takim znaczeniu, w jakim są one powszechnie i stale używane w mowie potocznej. Są zatem argumenty na rzecz tezy, że podpis w rozumieniu ustawy powinien obejmować co najmniej nazwisko podpisującego.
Inaczej rozstrzygnął tę kwestię Sąd Najwyższy co do podpisu spadkodawcy na testamencie holograficznym sporządzonym w postaci listu. W uchwale z dnia 23 kwietnia 1960 r. 3 CO 8/60 (OSN 1961/I poz. 27) przyjął, że wystarczy podpisanie takiego testamentu tylko imieniem, jeżeli stosunek osobisty spadkodawcy i adresata uzasadnia tego rodzaju podpis, a w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 28 kwietnia 1973 r. III CZP 78/72 (OSNCP 1973/12 poz. 207) – w sposób określający jedynie stosunek rodzinny spadkodawcy do spadkobiercy, jeżeli okoliczności nie nasuwają wątpliwości co do powagi i zamiaru takiego rozporządzenia. U podstaw obydwu orzeczeń legło stanowisko przyjmujące, że tzw. favor testamenti ma wpływ również na wykładnię przepisów o formie testamentu.
Tych łagodniejszych wymagań, ukształtowanych w orzecznictwie w odniesieniu do testamentu sporządzonego w postaci listu, nie można jednak rozciągać na wszystkie czynności prawne, zwłaszcza na czynności określone w przepisach prawa wekslowego, stanowiącego ius strictum.
Na tle przepisów prawa wekslowego z 1924 r. (rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 14 listopada 1924 r. o prawie wekslowym – Dz. U. 1924 r. Nr 100 poz. 926) w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwaliło się stanowisko, że pojęcie podpisu mieści w sobie własnoręczne umieszczenie na wekslu imienia i nazwiska lub co najmniej nazwiska podpisującego (por. w szczególności: orzeczenie pełnego kompletu Izby Trzeciej Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1928 r. Rw 2483/27 OSP 1928 poz. 419; orzeczenie SN z dnia 22 maja 1930 r. Rw 2663/29 OSP 1930/7 poz. 323; orzeczenie SN z dnia 5 listopada 1930 r. III. 1. Rw. 613/30 Zb. Orz. 1930/II poz. 232; orzeczenie SN z dnia 22 września 1932 r. III. 1. Rw. 1386/32 Zb. Orz. 1932/II poz. 158; orzeczenie SN z dnia 12 maja 1933 r. C.II.Rw 603/33 Zb. Orz. 1934/I poz. 33). Trzeba jednak zaznaczyć, że stanowisko to zostało wyrażone pod rządami ustawodawstwa dzielnicowego oraz że niektóre z przepisów tego ustawodawstwa przewidywały wyraźnie wymóg podpisania swoim nazwiskiem.
Analiza części składowych weksla trasowanego nasuwa spostrzeżenie, że art. 1 pr. weksl. przewiduje wymóg wskazania nazwiska w odniesieniu do osób trasata i remitenta, a gdy chodzi o wystawcę – wymóg jego podpisu. Podobnie ma się rzecz w wypadku weksla własnego; musi on zawierać nazwisko osoby, na której rzecz lub na której zlecenie zapłata ma być dokonana, czyli remitenta. Co się zaś tyczy wystawcy, weksel ten musi zawierać jego podpis. Zestawienie tych wymagań w wypadku weksla trasowanego z brzmieniem art. 2 zd. ostatnie pr. weksl., a gdy chodzi o weksel własny – z brzmieniem art. 102 zd. ostatnie, prowadzi jednak do wniosku, że ustawodawca implicite przyjmuje podpis nazwiskiem. Stosownie bowiem do powołanych przepisów weksel, tak trasowany jak i własny, „w którym nie oznaczono miejsca wystawienia, uważa się za wystawiony w miejscu podanym obok nazwiska wystawcy”. Gdyby treść podpisu wystawcy mogła być inna, a więc nie obejmować jego nazwiska, przepisy art. 2 zd. ostatnie i art. 102 zd. ostatnie pr. weksl. byłyby pozbawione praktycznego znaczenia.
Również w doktrynie wyrażony został i to w sposób jednoznaczny pogląd, że podpis wystawcy weksla powinien obejmować co najmniej nazwisko wystawcy.
Podpis, o którym wyżej mowa, nie musi natomiast obejmować imienia. Wymogów wskazania imienia przepisy prawa wekslowego nie przewidują również w odniesieniu do osób remitenta (art. 1 pkt 6 i art. 101 pkt 5) oraz trasata (art. 1 pkt 3), mimo że ułatwiłoby to ich identyfikację. Wymaganie, aby podpis wystawcy obejmował co najmniej nazwisko, stanowi natomiast przesłankę ważności weksla.
IV. W praktyce obrotu prawnego, obok podpisów czytelnych, spotyka się i to znacznie częściej podpisy niezupełnie czytelne, a także podpisy nieczytelne, przy czym te ostatnie nie należą do odosobnionych. Rozważając czy – w braku wskazówek ustawodawcy co do sposobu wykonania podpisu – uzasadnione jest wymaganie, aby podpis wystawcy weksla był czytelny, trzeba mieć na uwadze to, że przepisy o formie weksla, wobec rygoru nieważności, muszą być tłumaczone ściśle z równoczesnym uwzględnieniem ich celu i funkcji. Ustawodawca, stawiając w przepisach art. 1 i art. 101 prawa wekslowego określone warunki formalne, miał bez wątpienia na względzie sprawność i bezpieczeństwo obrotu wekslowego. Chodziło o to, by można było z łatwością i w sposób pewny ustalić, czy dany dokument jest wekslem. Z uwagi na rygoryzm norm prawa wekslowego uczestnicy obrotu powinni bowiem z góry wiedzieć, czy ich stosunki będą podlegać tym normom.
Wykładnia przepisów o formie weksla powinna odpowiadać powyższym założeniom. Odrzucić trzeba zatem wszelkie próby wykładni odwołujące się do stopnia czytelności bądź nieczytelności podpisu, gdyż zawarty w nich element oceny stanowić może w praktyce źródło wątpliwości co do ważności weksla. Rozważając, czy podpis nieczytelny może odpowiadać wymogom art. 1 pkt 8 i art. 101 pkt 7 prawa wekslowego trzeba liczyć się z tym, że w razie nie dającego się odczytać podpisu wystawcy, z dokumentu, jakim jest weksel, zasadniczo nie będzie wynikało nazwisko wystawcy, gdyż nie musi być ono zamieszczone w treści weksla. Z punktu widzenia instytucji prawa wekslowego, funkcji weksla, a także sprawności obrotu wekslowego byłoby pożądane, aby z weksla wynikało nie tylko nazwisko, ale i imię oraz adres wystawcy. W braku adresu kolejny posiadacz weksla napotyka przeszkodę w wypełnieniu obowiązku notyfikacji przewidzianego w art. 45 pr. weksl. W razie nieczytelnego podpisu wystawcy banki – z uwagi na treść § 3 załącznika do zarządzenia nr A/3/92 Prezesa Narodowego Banku Polskiego z dnia 17 czerwca 1992 r. w sprawie wprowadzenia „Regulaminu redyskonta weksli przez Narodowy Bank Polski” (Dz. Urz. NBP 1992 r. Nr 5 poz. 10 i Dz. Urz. NBP 1992 r. Nr 11 poz. 22) i wymagania określone w zarządzeniu Nr 17/89 Prezesa Narodowego Banku Polskiego z dnia 18 października 1989 r. w sprawie warunków, którym powinny odpowiadać weksle przyjmowane przez Narodowy Bank Polski od innych banków do redyskonta (Dz. Urz. NBP 1989 r. Nr 5 poz. 12) – mogą nie przyjąć weksla do dyskonta. W praktyce tak podpisany przez wystawcę weksel może więc nie spełniać należycie funkcji kredytowej. Trzeba również brać pod uwagę to, że – mimo instytucjonalnych gwarancji przewidzianych w przepisach prawa wekslowego dla ułatwienia obiegowości weksla – weksel z nie dającym się odczytać podpisem wystawcy może w praktyce nie spełniać należycie funkcji obiegowej, gdyż osoby trzecie mogą nie przyjąć go od remitenta.
Przytoczone przykładowo ograniczenie funkcji weksla z nieczytelnym podpisem wystawcy mogą wystąpić w praktyce z uwagi na wątpliwość co do osoby wystawcy. Wątpliwość taka, która zrodzić się może również w razie złożenia podpisu w sposób niezupełnie czytelny, nie czyni jednak weksla nieważnym, bo podpis wystawcy jakkolwiek nieczytelny, ale istnieje, a wątpliwość może być usunięta innymi środkami dowodowymi. Samo przyjęcie weksla z nieczytelnym podpisem wystawcy będzie natomiast zawsze pozostawione uznaniu remitenta.
Również w doktrynie przeważa stanowisko, że mniejsza lub większa czytelność podpisu wystawcy nie wpływa na ważność weksla, gdyż przy jej ocenie chodzi jedynie o zewnętrzny wygląd dokumentu, nie zaś o to czy osoba, którą wskazuje podpis zaciągnęła zobowiązanie wekslowe.
V. Przyjmując, że podpis wystawcy weksla może być wykonany w sposób nie dający się odczytać, trzeba rozważyć, czy oznacza to, że może on przybrać dowolną postać pisanego znaku ręcznego i czy tym samym – co podniesiono w uzasadnieniu przedstawionego zagadnienia prawnego – podpisem są również parafa, skrót podpisu lub inicjały. Gdy chodzi o zakres użytych pojęć, nie budzi wątpliwości, że inicjały to początkowe litery imienia i nazwiska. Parafa, w znaczeniu płynącym z języka, oznacza „skrót podpisu, zwykle urzędowego; inicjały podpisującego dokument, list” (por. Słownik języka polskiego, t. 2, PWN, Warszawa 1978, str. 601). Trzeba jednak odróżnić pojęcie parafy od skrótu podpisu. Pierwsze w ścisłym tego słowa znaczeniu – gdy chodzi o formę – oznacza znak ręczny składający się z inicjałów, drugie – skrócony podpis przez pominięcie niektórych liter w celu uczynienia go krótszym.
Parafę odróżnia się od podpisu przede wszystkim funkcją. Parafa stanowi bowiem sposób sygnowania dokumentu, mający świadczyć o tym, że jest on przygotowany do złożenia podpisu. Nawet wówczas, gdy parafujący zamiast inicjałów zamieści na dokumencie swój pełny podpis, jako znak zachowa jedynie znaczenie przygotowania dokumentu do złożenia na nim podpisu. O merytorycznym znaczeniu znaku przesądzi bowiem w takim wypadku treść dokumentu.
Podpis wystawcy weksla, jak była już o tym mowa, musi obejmować co najmniej nazwisko. Z wymagania tego wynika, że nie chodzi o dowolną postać pisanego znaku ręcznego, lecz o napisane nazwisko. Wymóg podpisania nazwiskiem to – innymi słowy – wymóg napisania swego nazwiska. Nazwisko to może być skrócone; pomijanie niektórych liter, zwłaszcza samej końcówki nazwiska, jest w praktyce obrotu prawnego powszechne. Ma ono zresztą charakter względny, gdyż podpis, obejmujący w intencji podpisującego pełne nazwisko, może swoim wyglądem przedstawić się jako skrócony. Nie można zatem formułować ogólnych wskazań co do długości czy kształtu podpisu poza tym, że ma on stanowić napisane nazwisko, niekoniecznie czytelnie, ale w sposób charakterystyczny dla osoby podpisanej. Istotne jest bowiem to, by napisany znak ręczny – przy całej tolerancji co do kształtu własnoręcznego podpisu – stwarzał w stosunku do osób trzecich pewność, że podpisujący chciał podpisać się pełnym swoim nazwiskiem oraz że uczynił to w formie, jakiej przy podpisywaniu dokumentu stale używa. Takiej pewności nie stwarzają same inicjały, czyli parafa, toteż nie mogą być one uznane za podpis wystawcy weksla.
Podpis nieczytelny stanowi wyraz woli napisania nazwiska jedynie wówczas, gdy podpisujący w taki właśnie sposób pisze swoje nazwisko, składając podpisy na dokumentach. Dlatego też podpis nieczytelny powinien być złożony w formie zwykle używanej przez wystawcę weksla, a więc w formie, która jest tym samym znana szerszemu kręgowi osób. Tak wykonany podpis, choć nie daje się odczytać, wyraża napisane nazwisko, a zarazem pełni funkcję identyfikacyjną.
W razie złożenia przez wystawcę weksla podpisu w powyższej formie, spełnienie wymagania z art. 1 pkt 8 czy art. 101 pkt 7 pr. weksl. nie będzie budzić wątpliwości osób, którym taka właśnie forma podpisu wystawcy jest znana. Dla pozostałych osób podpis nieczytelny będzie natomiast podstawą domniemania, że został on złożony w formie zwykle używanej przez wystawcę.
Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne w sposób wskazany w sentencji uchwały.
Filed Under: Bez kategorii Tagged With: orzeczenia, podpis na wekslu