Source: http://stowarzyszenieholda.pl/stanowisko-kos-ws-wypowiedzi-najwyzszych-urzednikow-panstwowych/
Timestamp: 2018-09-23 12:11:31
Legal References Found: art. 111
 art. 37
 art. 39
 art. 91
 art. 267
 art. 732
 art. 755
 art. 267
 art. 4

Document Content:
Stanowisko KOS ws. wypowiedzi najwyższych urzędników państwowych — Stowarzyszenie im. prof. Zbigniewa Hołdy
Stanowisko KOS ws. wypowiedzi najwyższych urzędników państwowych
W dniu 13 sierpnia 2018 r. Komitet Obrony Sprawiedliwości wydał stanowisko ws. wypowiedzi najwyższych urzędników państwowych podważających porządek prawny, zarówno krajowy, jak i unijny.
Opinia (4/2018)
Komitet Obrony Sprawiedliwości KOS z najwyższym zaniepokojeniem, kierując się troską o zachowanie porządku konstytucyjnego państwa, pragnie odnieść się do licznych wypowiedzi przedstawicieli władzy wykonawczej oraz prokuratury na temat postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 2 sierpnia 2018 roku o zadaniu 5 pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości UE oraz o zastosowaniu zabezpieczenia w postaci zawieszenia stosowania przepisów art. 111 § 1 i 1a, art. 37 oraz art. 39 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (sygn. akt III UZP 4/18).
Zacytowane na końcu wypowiedzi i oświadczenia Prezydenta RP, ministrów w jego Kancelarii, wiceministrów sprawiedliwości oraz zastępcy Prokuratora Generalnego, zasługują w najwyższym stopniu na potępienie i stanowczą reakcję. Niezależnie od ich nieprofesjonalnego i impertynenckiego charakteru, przede wszystkim podważają one porządek prawny, zarówno krajowy, jak i unijny. Ponadto stanowią próbę wywołania wśród sędziów SN efektu mrożącego i wywierania na nich niedozwolonej presji.
Zgodnie z art. 91 Konstytucji RP traktaty o Unii Europejskiej (TUE) i funkcjonowaniu UE (TFUE) stanowią część polskiego porządku prawnego i mają bezpośrednie zastosowanie, a także mają pierwszeństwo przed polskimi ustawami. Rzeczpospolita Polska ma obowiązek stosowania Traktatów i wtórnego prawa UE, o czym zdają się zapominać przedstawiciele rządzących i prokuratury. Procedura prejudycjalna przed Trybunałem Sprawiedliwości UE znajduje podstawę w art. 267 TFUE. Sąd Najwyższy będący sądem ostatniej instancji, w razie powzięcia wątpliwości co do zgodności przepisów krajowych z Traktatami, ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek zadania pytania prawnego Trybunałowi w Luksemburgu.
Zabezpieczenie zastosowane przez SN w postanowieniu z 2 sierpnia 2018 roku, wbrew gołosłownym twierdzeniom wyżej wskazanych wypowiadających się osób, wskazuje bardzo precyzyjnie podstawę prawną takiego rozstrzygnięcia. Sąd Najwyższy wydał to postanowienie na podstawie art. 732 w związku z art. 755 § 1 k.p.c. w związku z art. 267 akapit 3 TFUE oraz art. 4 ust. 3 TUE. Ponadto w uzasadnieniu SN wskazał orzecznictwo TSUE dopuszczające zawieszenie stosowania niektórych przepisów krajowych jako formę zabezpieczenia (C-213/89 sprawa Factortame i C-432/05 sprawa Unibet) oraz publikacje doktrynalne przychylne takiemu stanowisku. Nie jest więc w żadnym razie prawdą, że Sąd Najwyższy wydał postanowienie bez podstawy, stawiając się ponad prawem. Należy przy tym pamiętać, że jest to postanowienie wydane przez siedmiu sędziów SN, a zatem poszerzony skład, który wydaje orzeczenia niezwykle rzadko i w sprawach bardzo istotnych.
Niezależnie od oceny przedmiotowego stanowiska Sądu Najwyższego przez rządzących, organy władzy wykonawczej i ustawodawczej są bezwzględnie zobowiązane wykonywać wszelkie orzeczenia SN. W zeszłym roku obchodziliśmy 100-lecie Sądu Najwyższego i jest to dobra okazja, aby przypomnieć, że standardy zachodnioeuropejskiej kultury prawnej nie akceptują pojęcia odmowy wykonania wyroku sądu.
Niesłychanie groźnym precedensem jest przy tym wręcz nawoływanie do niewykonywania orzeczeń SN. To po prostu grozi anarchią, ponieważ narusza podstawowe zasady funkcjonowania demokratycznego państwa prawnego, gdzie zarówno organy państwa jak i każdy obywatel, są zobowiązani respektować wyroki sądów.
Wypowiedzi, do których odnosi się powyższe oświadczenie:
„To postanowienie w zakresie rzekomego ‚zawieszenia’ obowiązywania niektórych przepisów ustawy uznać należy za nieważne z mocy prawa” – powiedział Prezydent RP Andrzej Duda („Dziennik Gazeta Prawna”);
„To orzeczenie, które nie ma podstawy prawnej. Nie może być tak, że coś, co nie ma podstawy prawnej w Polsce, ma obowiązywać. To właśnie zaprzeczenie demokracji” – powiedział Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP („Rzeczpospolita”);
„Czwartkowe postanowienie Sądu Najwyższego zostało wydane bez podstawy prawnej i nie odpowiada polskiemu prawu” – powiedział Paweł Mucha, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta. Orzekł, że w polskim systemie prawnym nie ma zawieszenia stosowania przepisów ustawy (TVN24);
„Sąd Najwyższy postawił się ponad Konstytucją, postawił się ponad obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym – stwierdził Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości (TVN24);
„Nie można respektować czegoś, co jest działaniem bezprawnym” – oświadczył w Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości komentując czwartkowe postanowienie Sądu Najwyższego. Nazwał je „ekscesem”, „pozorem postanowienia”, „pozorem rozstrzygnięcia” (TVN24);
„Chciałbym wierzyć, że decyzja Sądu Najwyższego dotycząca zawieszenia trzech przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym to wyraz nieznajomości prawa, a nie buty prominentnych przedstawicieli środowiska sędziowskiego” – napisał w komunikacie Jan Kanthak, rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości;
„Sąd Najwyższy wydając postanowienie zawierające pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE i zawieszając stosowanie niektórych przepisów ustawy o SN dopuścił się szeregu naruszeń prawa” oraz (postanowienie Sądu Najwyższego) „nie może być respektowane przez organy Państwa” – napisał w oświadczeniu Robert Hernand, zastępca Prokuratora Generalnego.