Source: https://wspolnota.net.pl/viewtopic.php?t=11076&p=104677
Timestamp: 2019-06-15 21:13:32
Legal References Found: art. 98
 art. 16
 art. 29
 art. 98
 art. 385
 art. 12
 art. 12
 art. 12
 art. 206
 art. 1
 art. 58
 art. 18
 art. 58
 art. 25
 art. 13
 art. 16
 art. 31
 art. 32
 art. 32

Document Content:
Zwrot kosztów adwokackich; podział kosztów zarządu NW na podstawie quoad usum; przymusowa licytacja lokalu - Wspólnota Mieszkaniowa
#1 Post autor: piotrusb » 22-03-2019, 10:43
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 31 grudnia 2018 r., sygn. akt V ACa 1600/17.
Wysokość kosztów, należnych stronie korzystającej z pomocy prawnej podmiotu uprawnionego do jej świadczenia w trakcie czynności wykonywanych przed organami wymiaru sprawiedliwości, podlega reglamentacji, co wynika z treści art. 98 § 3 k.p.c. Przepis ten zalicza do niezbędnych kosztów procesu, zasądzanych od strony przegrywającej sprawę, przeciwnikowi reprezentowanemu przez adwokata, wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach (do których odsyła § 4 tego przepisu) i wydatki jednego adwokata. Oznacza to, że wynagrodzenie adwokackie nie zawsze podlega zwrotowi w wysokości określonej w umowie, nie tylko z powodu obowiązywania reglamentowanych stawek (art. 98 § 3 i 4 k.p.c.), lecz także wskutek niezwiązania sądu wysokością umówionego wynagrodzenia.
Wysokość wynagrodzenia adwokackiego została bowiem wiążąco określona w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, wydanym na podstawie art. 16 ust. 2 i 3 oraz art. 29 ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze. W judykaturze podkreśla się, że reglamentacja umownego wynagrodzenia adwokata przepisami tego rozporządzenia jest „wyłączna i wyczerpująca”, ze wszystkimi wynikającymi z tego faktu konsekwencjami prawnymi (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2007 r., III CZP 95/06). Zasadą w procesie cywilnym jest rozliczanie wynagrodzenia pełnomocnika w kosztach sądowych tylko w granicach określonych w taryfach adwokackich (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2011 r., sygn. akt II CSK 528/10). Zasada ta została przyjęta już w czasach II Rzeczypospolitej (por. § 4 rozporządzenia w sprawie opłat adwokackich z 1933 r.) i - z przerwą w okresie PRL, kiedy wynagrodzenia adwokackie były określone urzędowo - obowiązuje do dziś i ma przede wszystkim charakter gwarancyjny dla strony przegrywającej postępowanie. Maksymalny (nieprzekraczalny w rozumieniu art. 98 § 3 k.p.c.) limit refundacji jest wyznaczany przez sześciokrotność stawki minimalnej w danej sprawie, określonej w przepisach wykonawczych (§ 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu). Zatem górną granicą wynagrodzenia pełnomocnika, które mogło zostać zasądzone przez Sąd Okręgowy w rozpoznawanej sprawie była kwota 1080 zł (180 zł x 6 = 1080 zł), bez względu na wysokość faktycznie poniesionych przez pozwaną Wspólnotę kosztów. Stosowanie przepisów rozporządzenia w takim kontekście jest także aprobowane w doktrynie, na co zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2018 r. SK 25/16, OTK-A 2018/80.
Sąd Apelacyjny, biorąc pod uwagę niezbędny nakład pracy adwokata, a także charakter sprawy i wkład pracy adwokata w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia (art. 109 § 2 k.p.c. w zw. z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu), ustalił należne wynagrodzenie pełnomocnika pozwanej w wysokości czterokrotnej stawki minimalnej, czyli w kwocie 720 zł (180 zł x 4= 720 zł). Przy ocenie nakładu pracy wzięto pod uwagę obszerność (kilka tomów) akt sprawy, liczbę opracowanych przez pełnomocnika pism procesowych i ich szczegółowość, liczbę rozpraw i ogółu czynności procesowych, w tym liczbę przesłuchanych świadków. Należne wynagrodzenie zostało zwiększone o wydatek w postaci uiszczonej od pełnomocnictwa opłaty skarbowej – 17 zł (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12.marca 2003 r., III CZP 2/03 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2011 r., II PZ 26/11). (…)
W pozostałej części apelacja jako bezpodstawna podlegała, na podstawie art. 385 k.p.c., oddaleniu.(…)
Na podstawie § 10 umowy z dnia 26 września 2005 r. ustanowiony został w pozwanej Wspólnocie umowny podział do korzystania między właścicielami budynkunieruchomości wspólnej, a w rezultacie jego wprowadzenia ustalono, że wydatki związane z korzystaniem z części wspólnych poszczególnych budynków będą ponosić właściciele lokali usytuowanych tylko w tych budynkach. W kwestii prawnej dopuszczalności wprowadzenia takich zasad zarządu nieruchomością wspólną, Sąd Apelacyjny w pełni podziela argumentację przedstawioną przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, popartą w sposób właściwym odwołaniem się do stanowiska judykatury. Zagadnienie to stanowiło także przedmiot rozpoznania innego składu Sąd Apelacyjnego w Warszawie w sprawie, której przedmiotem było powództwo o uchylenie innej uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 30 stycznia 2018 r., V ACa 158/17 stwierdził, iż art. 12 ust. 1 i 2 u.w.l. ma charakter dyspozytywny, czyli względnie obowiązujący, a zatem dopuszczalne jest zawarcie między współwłaścicielami umowy zmieniającej zasady korzystania z nieruchomości określone w art. 12 ust. 1 u.w.l. oraz zasady udziału w pożytkach i przychodach, jak również w podziale wydatków i ciężarów, zmieniającej reguły określone w art. 12 ust. 2 u.w.l. Podstawę prawną takiej umowy stanowią art. 206 k.c. i 207 k.c. w zw. z art. 1 ust. 2 u.w.l. Stanowisko to Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym wniesioną apelację, w pełni aprobuje i uznaje za własne.
Prawidłowe są ustalenia Sądu Okręgowego, których apelująca nie kwestionuje, że z jednego budynku w pozwanej Wspólnocie korzystają faktycznie właściciele lokali znajdujących się w tym budynku, zaś z drugiego budynku - właściciele lokali w nim się znajdujących. Przy takim podziale do korzystania wspólnej nieruchomości istniały uzasadnione podstawy, by wydatki i ciężary związane z utrzymaniem każdego z budynku ponosili właściciele korzystający z tego budynku. Umowa o podział quoad usum została zawarta w dniu 26 września 2005 r. i była ona prawidłowo realizowana przez członków pozwanej Wspólnoty – właścicieli lokali w budynku nr (...), którzy prowadzili właściwą gospodarkę zasobami Wspólnoty poprzez systematyczne wykonywanie remontów i gromadzenie odpowiednich środków na funduszu remontowym. Natomiast właściciele lokali w budynku (...), przez okres ponad 10 lat od zawarcia umowy, tego nie robili. Skutkiem ich zaniedbań było doprowadzenie do „dekapitalizacji budynku”, powodujące konieczność pilnego prowadzenia w bardzo znacznym zakresie prac remontowych, co wynika z decyzji (...) z dnia 7 marca 2011 r. Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla (...) W., której nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Kolejnym skutkiem takich zaniechań było dysponowanie, w chwili podejmowania zaskarżonej uchwały, jedynie kwotą 677,87 zł na funduszu remontowym.
Odwołanie się do zasad współżycia społecznego oznacza odwołanie się do idei słuszności w prawie i do powszechnie uznawanych wartości w kulturze naszego społeczeństwa. Ujmując rzecz ogólnie, można przyjąć, że przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2001, IV CKN 1756/00). Czynność prawna jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jeśli w wyniku jej dokonania powstanie uprawnienie lub obowiązek, którego wykonanie spowoduje powstanie stanu sprzecznego z zasadami współżycia społecznego (K. Osajda (red.), Tom I. Kodeks cywilny. Komentarz. Część ogólna. Przepisy wprowadzające. Kodeks cywilny. Prawo o notariacie (art. 79-95 i 96-99), Warszawa 2017, teza 105 do art. 58 k.c.).
W ocenie Sądu Apelacyjnego, w wyniku realizacji § 10 umowy z dnia 26 września 2005 r., stan taki nie powstał. Umowa z dnia 26 września 2005 r . została zawarta na podstawie art. 18 ust. 1 u.w.l., zgodnie z którym właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie fizycznej albo prawnej. Ustalenie zasad zarządu nieruchomością jest wyrazem przyznania przez ustawodawcę prymatu zasadzie samostanowienia wspólnoty w zakresie określenia sposobu zarządu nieruchomością wspólną. Choć ustawodawca pozostawił właścicielom lokali swobodę w zakresie określenia sposobu zarządu nieruchomością wspólną, opowiedział się zarazem za pewną stabilnością dokonanego przez właścicieli lokali sposobu zarządu, który może zostać zmieniony, ale na podstawie 18 ust. 2 a u.w.l. (por. H. Izdebski H. (red.), Ustawa o własności lokali. Komentarz, WKP, 2019). Zamian taka do chwili wyrokowania przez Sąd Apelacyjny nie nastąpiła.
Przy ocenie ważności wskazanej czynności prawnej (w aspekcie art. 58 § 2 k.c.) nie można pominąć okoliczności, iż jakakolwiek próba nadużywania tego zapisu (§ 10 umowy z dnia 26 września 2005 r.) z uwagi na możliwość narzucania zbyt wysokich kosztów zarządu nieruchomością wspólną przez członków pozwanej Wspólnoty – właścicieli lokali w budynku (...), reprezentujących większość udziałów - 50,1936%, właścicielom lokali w budynku (...), zawsze może zostać, przez powódkę i innych członków pozwanej Wspólnoty, skutecznie powstrzymana poprzez zaskarżenie do sądu, na podstawie art. 25 ust. 1 u.w.l., podejmowanych uchwał.
Druga kwestia podnoszona w zarzutach apelacyjnych dotyczy zarzutu naruszenia art. 13 ust. 1 u.w.l, podniesionego w kontekście problematyki konieczności ponoszenia przez pozostałych członków pozwanej Wspólnoty z budynku (...) wydatków remontowych za dwóch innych członków Wspólnoty, mających lokale w tym budynku, którzy nie regulowali terminowo swoich zobowiązań, w szczególności za właścicielkę lokalu mieszkalnego nr (...), w stosunku do której prowadzona była nieskuteczna egzekucja i jak wynika z wywodu zawartego przez pełnomocnika apelującej w załączniku do protokołu rozprawy apelacyjnej, może ona także w przyszłości nie doprowadzić do zaspokojenia wierzytelności przysługującej Wspólnocie Mieszkaniowej z tytułu kosztów zarządu.
Zagadnienie to było już w przeszłości przedmiotem analizy Trybunału Konstytucyjnego w wyroku z dnia 29 lipca 2013, SK 12/12. W uzasadnieniu tego orzeczenia, dotyczącego konstytucyjności art. 16 ust. 1 u.w.l., Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że jeżeli jeden ze współwłaścicieli nieruchomości wspólnej zalega z wnoszeniem należnych zaliczek na koszty zarządu nieruchomością wspólną lub własną nieruchomością lokalową albo nie partycypuje do wysokości swego udziału w nieruchomości w spłacie zobowiązań zaciągniętych na pokrycie tych kosztów, to należności te musi pokryć wspólnota mieszkaniowa, czyli ogół pozostałych właścicieli, wedle ich udziałów (zasada pro rata parte). Wspólnota płaci za właścicieli zalegających z opłatami albo z posiadanych środków własnych, tj. z sum uzyskanych już z innych tytułów od właścicieli lokali, z zaciągniętych na ten cel kredytów obciążających wszystkich właścicieli lokali wedle ich udziałów, albo z indywidualnych środków właścicieli lokali w razie skierowania przez zewnętrznych wierzycieli egzekucji należności zasądzonej względem wspólnoty. W konsekwencji długotrwałe zaległości jednego ze współwłaścicieli nieruchomości wspólnej w pokrywaniu kosztów zarządu tą nieruchomością oraz utrzymania własnego lokalu mogą trwale zwiększyć obciążenia finansowe pozostałych właścicieli lokali. Są oni faktycznie zmuszani ponosić za innych niezbędne dodatkowe wydatki na utrzymanie i konserwację nieruchomości, z których korzysta także właściciel lokalu zalegający z opłatami. Z reguły po uregulowaniu przez dłużnych właścicieli lokali ich zaległości wspólnota zwraca pozostałym właścicielom lokali nałożone na nich podwyższone zaliczki rekompensujące wspólnocie zaległości niektórych właścicieli.
Zgodnie z zaskarżoną uchwałą zaliczka na fundusz remontowy została nałożona na wszystkich właścicieli lokali mieszczących się w budynku (...), w tym także na członków Wspólnoty, którzy posiadali wobec pozwanej zadłużenie. Zatem skalkulowanie jej w kwocie uwzględniającej fakt niewypłacalności członków Wspólnoty oraz bezskuteczności postępowania egzekucyjnego wszczętych przeciwko dłużnikom, nie świadczy o sprzeczności uchwały nr (...) z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo o naruszeniu zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub interesu powódki jako członka wspólnoty.
Zaskarżona uchwała nie narusza art. 31 ust. 2 Konstytucji RP, zgodnie z którym każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. Jak również nie narusza art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi, że wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 lipca 2013, SK 12/12 podkreślił, że prawo własności to nie tylko uprawnienia członka wspólnoty mieszkaniowej, ale również płynące z tego tytułu obowiązki, które dotyczą zarówno nieruchomości lokalowej, jak i prawa udziału w nieruchomości wspólnej, w tym obejmujące ponoszenie kosztów zarządu. W konsekwencji długotrwałe zaległości jednego ze współwłaścicieli nieruchomości wspólnej w pokrywaniu kosztów zarządu tą nieruchomością mogą trwale zwiększyć obciążenia finansowe pozostałych właścicieli lokali. Zatem myli się skarżąca, że uchwałą nr (...) nałożone zostały na nią obowiązki, których realizacji prawo (ustawa o własności lokali) nie przewiduje.
Kwestionowana uchwała została podjęta większością głosów, w zakresie kompetencji przysługujących pozwanej Wspólnocie, zgodnie z zawartą umową o zarząd, którą przecież właściciele mogą zmienić. W tej sytuacji uchwała, realizująca zasady zarządu nieruchomością wspólną, nie narusza, wyrażonej w art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, zasady równości.
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/ ... -12-31_002
Posiadanie na podstawie quoad usum nie musi odpowiadać wielkości udziału we współwłasności
Ostatni post autor: piotrusb « 17-07-2018, 14:25
autor: piotrusb » 17-07-2018, 14:25 » w Orzecznictwo sądów powszechnych