Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/12/a-moze-troche-otrzezwienia.html
Timestamp: 2017-09-25 20:27:47
Legal References Found: art. 28
 art. 28
 art.45
 art. 28
 Art. 45
 art. 103
 art. 37
 art.28

Document Content:
Zawieszenie emerytury: A może trochę otrzeźwienia………….
Smutkiem napawają komentarze pod moim poprzednim pismem. Zacietrzewienie
i pazerność – to głównie można wynieść z lektury wielu wpisów. Dlatego pragnę raz jeszcze zaapelować, „Kochani trochę rozwagi i spokoju !!!” Poczekajmy na ostateczny kształt druku sejmowego nr 1907, poczekajmy na to, aby wczorajsze propozycje znalazły się na papierze i zostały przez komisje sejmowe, a potem przez obie Izby, uchwalone i trafiły do podpisu pana Prezydenta. Wbrew temu co niektórzy piszą, zapisanie w tej ustawie jej daty wejścia w życie jako końcowej daty ustalania odsetek nie będzie złamaniem prawa, będzie wobec ogólnych przepisów regulujących odsetki stanowiło lex specjalis, a jak wiadomo „lex specjalis derogat legi generali” O podatkach nie będę drugi raz pisał, ale nierealne i sprzeczne z prawem są pomysły wstecznego opodatkowania wypłaconych zaległych poprzez dodanie ich do lat minionych i korektę, takie pomysły to mrzonki. Oczywiście także sprzeczne prawem byłyby próby (proponowane choćby przez biuro legislacyjne Sejmu) zmiany wysokości odsetek, od tego na komisji postanowiono odejść i po co do tego wracać we wpisach? Może się mylę ale moim zdaniem ustawa obejmie również tych z okresu vacatio legis o ile w 2011 r. po ukończeniu wymaganego wieku złożyli wnioski i ZUS wypłacał im do końca października 2011 r. emerytury. Należą się wielkie słowa podzięki Paniom, które opracowały pisma i same też pisały do posłów, ale kolejne posiedzenie podkomisji już w poniedziałek, nie wydaje mi się, aby nowe pisma w sprawie odsetek czy podatków mogły coś zmienić, oby nie zmieniły na gorsze. Bardzo ciekawe i ważne zdanie znajduje się w stanowisku Prokuratora Generalnego do projektu tej ustawy, a mianowicie pan Andrzej Seremet pisze tak:
„Z sentencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego wynika, że przepis art. 28 ustawy z dnia
16 grudnia 2011 r. utracił moc obowiązującą w zakresie obejmującym szerszą grupę
osób niż osoby, które nabyły prawo do emerytury w okresie od dnia
8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2011 r., a mianowicie- dotyczy również osób, które
prawo do emerytury nabyły przed dniem 8 stycznia 2009 r. i pobierały emeryturę
w okresie od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r. bez uprzedniego
rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą.”
Chciałbym usłyszeć co na to powiedzieliby ci sędziowie co tak uparcie odmawiali tym „sprzed”.
Autor: Zyzka o 19:08:00
Anonimowy 4 grudnia 2013 19:42
No przecież czekamy, i to czekanie urozmaiciło nam pana poprzednie pismo. Nie może pan mówić za wszystkich, tylko za siebie.
Pomysły o odwieszeniu emerytur też były mrzonkami, nikt w to nie wierzył, z wyjątkiem tej nielicznej grupy, która złożyła odwołania zaraz w październiku 2011 r.
Wielu również nie wierzyło w zmianę zaproponowanych projektów ustaw rekompensacyjnych, wręcz zniechęcało do podejmowania działań. Przekreśliło tych "sprzed" Okazuję się , że warto było . Jesteśmy na finiszu. Z tego powinniśmy się wszyscy cieszyć bo to nasza wspólna zasługa.Każdy z nas dołożył od siebie jakąś cegiełkę ,z której zbudowaliśmy dom.Brakuje w nim tylko dobrej atmosfery a nią będzie oczekiwana mądrze napisana i uchwalona ustawa. Tego sobie i wszystkim zapaleńcom na blogu życzę.
Anonimowy 4 grudnia 2013 20:10
Na blogu bywam dopiero od niedawna, nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć, że tak właśnie było.
Dobra atmosfera jest dobrem poszukiwanym. Tutaj każdy walczy o siebie, i mogę to zrozumieć, ale dlaczego próbuje się załatwić swoje sprawy czyim kosztem?
Przecież Pan Krzysztof wyraża swoje zdanie , trzeba czytać ze zrozumieniem, wtedy się nie plecie byle czego!
Anonimowy 4 grudnia 2013 21:09
Wychodzi na to, że tylko panu Krzysztofowi wolno wyrażać swoje zdanie. Jeśli robi to ktoś inny, to według niego plecie byle co! Dowód: wpis 20:25
Anonimowy 4 grudnia 2013 21:51
Panie Krzysztofie proszę się nie denerwować negatywnymi wpisami. Dziękuje i Pozdrawiam serdecznie.
Ela 5 grudnia 2013 15:13
Sędziowie nadal namiętnie dzielą nas na tych "sprzed" dzisiaj tego doświadczyłam. Tylko dzięki temu, że jestem "po" jak to stwierdziła Pani sędzia sprawę o zaległe wygrałam
Pieniądz jednak ogłupia jeszcze go nie mają a już jeden drugiego by zjadł, że ten dostał o 2 złote więcej. Żenujące to widowisko w wykonaniu wydawałoby się poważnych ludzi. Wstyd.
Anonimowy 4 grudnia 2013 19:58
Wypowiedź nie na temat. Tu nie ma kanibali, no chyba że autor wpisu z 19:44.
Wiele osób już dostało zwrot zaległej emerytury. Dostały osoby, które złożyły odwołania w październiku 2011 r. Każdy ma prawo do własnego zdania, pan Krzysztof też, ale zastanawiającym jest, że zaczyna to przybierać rozmiary kampanii agitującej.
Czy te bzdury pisze jedna osoba, czy sklonowany prawnik Ł ?
A konkretnie które bzdury?
Że wiele osób dostało zwrot zaległej emerytury? To nie bzdura, to fakt.
Że sa nimi osoby, które odwołały się w październiku 2011 r.? To też nie bzdura, wcześniej złożone odwołanie zostało wcześniej rozpatrzone.
Że każdy ma prawo do własnego zdania? Ma, to oczywiste, z kilkoma wyjątkami, ale one tu nie występują.
Że zaczyna to przybierać rozmiary kampanii agitującej? A nie zaczyna? To w jakim celu te skomasowane wpisy, wręcz kolene orędzia?
Dla wyjaśnienia nie jestem klonem prawnika Ł., w ogóle nic mi to nie mówi, do swoich porachunków z prawnikiem Ł. proszę uprzejmie mnie nie mieszać.
Myślę,że nie o agitację tu chodzi, raczej obawa by nadgorliwością nie popsuć obecnych osiągnięć. A w ogóle byla to odpowiedź do 19.44
Do 20.27- Porachunków? Przepraszam , piję herbatkę i proszę mnie nie rozśmieszać, bo mi zaszkodzi! A babcia jestem! No i nie mam żadnych porachunków . Tylko tu jakiś taki prawnik krąży ....i dziwaczy...
Śmiech to zdrowie! Na zdrowie babciu! To tylko taki zwrot "załatwianie porachunków", tak się potocznie mówi.
Dziękuję Dziadku, zapomniałam ze starości.
Nie jestem dziadkiem. Chyba nie jest tak źle z Twoją starością, na starość to podobno się zapomina, co się robiło przed chwilą, ale rzeczy z przeszłości to się dobrze pamięta!
Anonimowy 4 grudnia 2013 20:08
Panie Krzysztofie nie jest to pazerność ani zacietrzewienie. Jest to krzyk pokrzywdzonych emerytów w stronę władzy , że nie pozwolą sobą pomiatać ani oszukiwać. Za dużo przeszli upokorzeń aby teraz spasować. Czy czuje się Pan winny zaistniałej sytuacji bo ja nie. Dlaczego mam rezygnować z czegoś co mi się należy zgodnie z prawem.
Ja nic więcej nie chcę tylko to co mi bezprawnie zawieszono z ustawowymi odsetkami..
Racja, to żądanie jest zgodne z prawem. Kto nie chce - jak je otrzyma, to niech przekaże na cele charytatywne.
Może i należy się, ale w dochodzeniu swych praw trzeba uwzględnić zaistniałe okoliczności,żeby nie utracić wszystkiego jak w "Rybaku i złotej rybce" Dziw ,że dorośli ludzie tego nie pojmują.
Wracaj do krainy baśni.
Pojmują , pojmują................)
Panie Krzysztofie do tych nienażartych ludzi żaden apel nie dotrze. Szkoda ,że nie wszyscy byli tacy mądrzy w X 2011 jak im zawieszali emerytury i prosili Pana o wzory pism. Bo co robili w owym czasie ci co dopiero dzisiaj mają sprawy w SO. Teraz bardzo łatwo załapywać się na dobrodziejstwo ustawy i wymagać aby dostać wszystko i to natychmiast i najlepiej bez potrącania podatku. Marzyciele .
O istnieniu pana Krzysztofa i w ogóle o blogu dowiedziałam się całkiem niedawno, już po zwrocie zaległej emerytury. Proszę sobie zatem wyobrazić, że są osoby, które nie mają długu wdzięczności wobec pana Krzysztofa, co nie oznacza, że są zachwyceni drugim progiem podatkowym, w jaki weszli nie ze swojej winy
Anonimowy 4 grudnia 2013 20:43
Do 20:29 Proszę nie obrażać tak się składa , że jestem z jedną z osób ,które rozpoczęły walkę w 2011r i walczą dalej i nie prosiły nikogo o wzory pism. A Ci dzisiejsi co mają sprawy SO włączyły się do walki o kształt ustawy gdy inni zrezygnowali.
Popieram Anonima z 4 grudnia 20:29
Dzięki Panu Krzysztofowi odwołałam się od decyzji zawieszającej już w X 2011. A w marcu 2013 otrzymałam zaległe. Gdyby nie podpowiedzi Pana Krzysztofa nie wiedziałabym co robić. Dzięki Panu Krzysztofowi bardzo, naprawdę bardzo dużo emerytów odwołało się już X 2011 i to właśnie my zapoczątkowaliśmy "Akcję". Jeszcze raz powtarzam dzięki Panu Krzysztofowi.A teraz jak już wszystko prawie na tacy takie podziękowania.No ale cóż takie jest życie.
Panie Krzysztofie ! Moja intuicja mnie nie zawiodła.Wiedziałam, ze śledzi pan blog. Dziękuję za wszystko.Poprzednio podpisywałam się :Grażyna. Po wściekłych komentarzach na mój temat ,w sytuacjach kiedy popierałam Pana wypowiedzi przestałam używać tego podpisu.Wiem,że ma Pan rację.Zaraz zostanę okrzyczana :kurką z Pana kurnika.Panie Krzysztofie to Ta sama osoba.Proszę niech Pan nie zwraca uwagi na te zaczepki. Tyle Pan dla nas zrobił,że naprawdę nie może tak być,że znowu po tych wpisach się Pan wycofa.Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Ja również wiele zawdzięczam Panu Krzysztofowi.
No i chwała im za to . Kto zrezygnował proszę nie pisać bzdur jak się nie ma wiedzy na ten temat.
Anonimowy 4 grudnia 2013 21:07
I tu jest cała prawda w tym, powtarzana na tym blogu już chyba 100 razy, że właśnie gdyby nie te osoby, które były inicjatorami tego bloga i cały czas od samego początku walczyły o zwrot zawieszonej emerytury, między innymi Pan Krzysztof, który również udzielał wspaniałych rad, podtrzymywał na duchu wątpiących i pomagał w pisaniu wniosków i podań, nie byłoby tego co mamy dzisiaj. Ciekawa jestem gdzie Ci złośliwcy wypowiadaliby się gdyby bloga nie było. Pamiętam doskonale jaka była wspaniała atmosfera na blogu, wszystko się zmieniło gdy o zwrot emerytury ruszyli emeryci po wydaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Ale przecież najpierw trzeba było wywalczyć aby ten wyrok się pojawił. Nikogo niestety nie interesuje jak było na początku i komu powinniśmy zawdzięczać to co mamy dziś. Obecnie każdy czuje się na blogu jakby to była jego inicjatywa i jeszcze do wszystkiego ma pretensje. Niestety Polacy tak mają i nic na to nie można poradzić.
Do 20:55, 21:07, 21:09
(Jan Brzechwa. "Kwoka")
Super, możemy zabawić się w interpretację
Na blogu jestem od początku 2012 r. Panu Krzysztofowi zawdzięczam wiele za Jego pomoc w napisaniu apelacji i innych rad w tej sprawie. Wygrałam w SA z jego pomocą. Pozdrawiam serdecznie . Stanisława.
Krystyna 2008 4 grudnia 2013 22:08
Jestem na blogu od samego początku i jest mi WSTYD
za te negatywne wpisy pod adresem pana Krzysztofa.
Widzę, że niektórzy mają krótką pamięć jak korzystali ze wzorów pism do ZUSu dzięki którym mamy wznowione emerytury. TAK dzięki wzorom Pana Krzysztofa.
Panie Krzysztofie bardzo dziękuję.
M.Z. 5 grudnia 2013 08:09
Przyłączam się do pozdrowień dla p. Krzysztofa oraz żony i proszę, aby zoatał z nami do końca naszych zmagań z ZUS-em.........."psy szczekają, a karawana idzie dalej". Maria Z.
Myślę, że może Państwa zainteresować pełna treść wspomnianej przez Pana Krzysztofa opinii Prokuratora Generalnego, z dnia 28.11.2013, na temat rządowego projektu ustawy (druk sejmowy 1907), skierowanej do Kancelarii Sejmu. Analogiczna opinia dla Sejmu została przygotowana 18.11.2013 na temat senackiego projektu ustawy (druk sejmowy 1844) i także warto się z nią zapoznać.
Opinia PG na temat rządowego projektu ustawy, z 28.11.2013:
http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/FF10E1B5B05AAFB9C1257C360030E314/$File/1907-001.pdf
Opinia PG na temat senackiego projektu ustawy, z 18.11.2013:
http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/B1770565B4738CC6C1257C2B004A214A/$File/1844-001.pdf
Anonimowy 4 grudnia 2013 22:02
Proszę zwrócić uwagę na zastrzeżenia Prokuratora Generalnego dotyczące artykułu 6 rządowego projektu ustawy.
Anonimowy 4 grudnia 2013 22:32
Tak , też zwróciłam na to uwagę . A na podkomisji o tym ani mru-mru, jakby opinii w ogóle nie było - a wątpliwość jest poważna - domniemanie niezgodności z Konstytucją. Zresztą sam ten przepis jest przedmiotem nadania przez TK, a więc ciekawe , jak wątpliwy przepis można jeszcze multiplikować , czyli powtarzać w kolejnych aktach prawnych ?
"Zgoda buduje niezgoda rujnuje " przysłowia to mądrość narodów .
Nie dajmy zmarnować tego co ,żeśmy wspólnie osiągnęli.
Zaprzestańcie tych waśni, W JEDNOŚCI JEST SIŁA. Gdyby nie wspólne działanie i wspieranie się nie osiągnęli byśmy takiego kształtu ustawy .
Przestańcie się wzajemnie obrażać - wyciszcie się i w spokoju poczekajcie na finał naszej wspólnej walki.
Wszystko jest na dobrej drodze i powinniśmy się z tego cieszyć.
Wypowiedzi na blogu czytane są nie tylko przez emerytów ale zapewne i przez osoby ,które będą decydowały o losach ustawy rekompensacyjnej Jaką wydajecie o sobie opinię ? Zastanówcie się aby nie spełniło się przysłowie "Osiołkowi w żłobie dano w jednym owies w drugim siano ......"
Wiga 4 grudnia 2013 21:25
Kochani blogowicze, czytam te komentarze i zastanawiam się co się z nami dzieje.Czy stać nas tylko na same uszczypliwości wobec drugich.Nasz "statek" dopływa do portu. Nie wznośmy fal bo łatwo zatonąć i nie wszyscy zejdą z pokładu.Bardzo proszę nie wypominajmy sobie kto co i dlaczego.Bądźmy razem do końca .Pozdrawiam Wiga
Proszę o spokój bo jest to niesmaczne.Dajmy przykład dla młodszego pokolenia.Pozdrawiam.
jestem biernym obserwatorem bloga, wprawdzie napisalem pare slow ladnych pare miesiecy temu, ale jestem pelen podziwu dla osob ktore podjely wydawaloby sie beznadziejna walke z machina urzednicza III RP.
O zwrot emerytury walczy moja malzonka wkrotce czeka ja sprawa w SO, ale wygrana wydaje sie pewna, a po uchwaleniu ustawy ZUS nie bedzie mial innego wyboru jak placic.
Nie znam poczatkow batalii, ale jak rozumiem rozpoczal ja p.Marian, TK okazal sie godny swojej nazwyi a walka o wyrownanie krzywd wydaje sie juz bliska zwycieskiego konca.
Ciesze sie ze wrocil p.Krzysztof, jego wpisy sa konkretne , jasne, bez owijania w bawelne a ze nie wszystkim sie podobaja coz tak to juz jest.
Pragne tez wyrazic slowa podziekowania Paniom , wszystkich nie wymienie ale pani Daniela, Wiga i wiele innych swoimi radami, wzorami pism wielu osobom (mnie zreszta tez) pomogly.
Wszystkim wiec skladam podziekowania, niech ten grudzien bedzie radosny nie tylko z powodu Swiat Bozego Narodzenia ale moze tez szcesliwego konca prac na ustawa, ktora zakonczy ten okres nerwow zmieniajacych sie interpretacji prawnych itp
Pozdrawiam wszystkich, dziekuje Slawomir z malzonka
Specjalne podzekowania dla Tej bez ktorej nie byloby tego bloga, naszej adminki-Slawomir
Wiga 4 grudnia 2013 22:00
Dziękuję Panie SŁawomirze . Również pozdrawiam serdecznie Wiga.
Panie Krzysztofie. Zawsze z zainteresowaniem czytałam Pana wpisy na blogu.Sama korzystałam z wzoru Pana pism , które wysyłałam do sądów.Dzięki Panu ograniczyłam roszczenia o zaległe,to była bardzo dobra podpowiedż.Pozdrawiam serdecznie Pana oraz wszystkich zawieszonych. Hanna1
Muszę podjąć decyzję: wycofać sprawę z SA (termin 11,12) czy nie?
W sierpniu w SO przegrałam, jestem "sprzed".
Co radzicie? pozdrawiam! a.
Ela 5 grudnia 2013 14:33
Jeżeli się da to złożyć wniosek o przełożeniu rozprawy na późniejszy termin z uwagi na prace nad ustawą rekompensacyjną.
Ja wróciłam właśnie z rozprawy w SO gdzie pani sędzia wyraźnie podkreśliła, podział na tych z "przed" i "po". Ponieważ emeryturę miałam naliczoną w styczniu 2010 r. to w sądzie wygrałam o zaległą emeryrurę. Dowiedziałam się też od pani z ZUS-u, że nie będzie składana apelacja w mojej sprawie. Jedynie odsetki pozostawiono do decyzji ZUS jako element, który nie był od początku sprawy w moim wniosku. Czekam więc spokojnie na decyzję ZUS.
Anonimowy 4 grudnia 2013 22:52
Krzysztof-roznilismy sie nie raz, podpisuje sie obydwiema rekami pod Twoimi wpisami. Wielki szacun. Nie przejmuj sie tymi maluczkimi, zacslepionymi nienazartymi,Pozdr. kich.
Wigo ,czy zauważyłaś,że te wszystkie złośliwe,żenujące wręcz komentarze są anonimowe i świadczą o poziomie ich autorów. Dlatego też sądzę,że szkoda jest naszego czasu, aby z nimi polemizować.Merytoryczne wypowiedzi Krzysztofa działają na takich osobników jak przysłowiowa "płachta na byka".Pozdrawiam serdecznie wszystkich walczących od samego początku. Dawno nie zaglądająca na blog - Iga1.
Daniela 4 grudnia 2013 23:04
Bardzo proszę mi odpowiedzieć, dlaczego Pan mówi, cytuję: "... Może się mylę, ale moim zdaniem ustawa obejmie również tych z vacatio legis."
Chwilę później przywołuje Pan stanowisko Pana Andrzeja Seremeta - Prokuratora Generalnego, który odnosząc się do projektu ustawy pisze, cytuję: „Z sentencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego wynika, że przepis art. 28 ustawy z dnia
Jednak jest Pan chyba dobrze zorientowany, że emeryci z vacatio legis chociaż emeryturę nabyli przed dniem 8 stycznia 2009r., to nie pobierali jej w wymienionym wyżej okresie, a dopiero od 1 stycznia do 30 września 2011r., a więc nie spełnili tego warunku.
Dlatego ważne jest podjęcie solidarnej walki o tych emerytów, aby doprecyzować zapis w projekcie ustawy. Wysyłanie faxów i e-maili w tej sprawie jest, moim zdaniem, wskazane. Ci emeryci na podstawie art.45 ustawy o emeryturach kapitałowych z 21 listopada 2008r. otrzymali decyzję o przyznaniu im emerytury bez rozwiązania stosunku pracy, a następnie na podstawie art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010r. została im ta emerytura zawieszona, czyli podlegali tym samym regulacjom prawnym, jak pozostali "zawieszeni" emeryci.
Co Pan o tym sądzi, czy dalej Pan twierdzi, że nie mamy wysyłać pism do posłów Podkomisji ..., mimo, że nie ma Pan całkowitej pewności, ale skłania się Pan raczej do tego, że ustawa obejmie także tych emerytów. Może to ja się mylę, ale w tym temacie też mam jak Pan wątpliwości, ale w drugą stronę, boję się, że ta ustawa może ich nie objąć.
Proszę się odnieść do moich wątpliwości i nie gniewać się na mnie, że zadałam Panu takie pytanie.
Z wyrazami uznania za wkład Pana pracy na blogu
Krzysztof 5 grudnia 2013 07:49
W moim odczuciu w piśmie pana Seremeta jest błąd, być może pisarski, uważam że powinien być tam wymieniony okres od 8 styczna 2009 do 30 września 2011, zupełnie nie rozumiem dlaczego i na jakiej podstawie napisano tam o pobieraniu emerytury tylko do końca 2010 i nie podzielam tego zdania, Sentencja wyroku TK, a to ona ma być stosowana, a nie uzasadnienie, mówi o osobach, które prawa do emerytury nabyły przed 1 stycznia 2011 r. I wszyscy z okresu vacatio legis do tego grona należą, bo już przed końcem 2008 roku mieli uprawnienia (ex lege) do emerytury. Problemem jest to, że przed ukończeniem wieku emerytalnego nie mogli pobierać tej emerytury dalej pracując, bo po prostu za dużo zarabiali. Ale to dotyczy tylko tych, którzy wnioski o wypłatę złożyli przed 1 stycznia 2011 r. i którym zawieszono po 8 stycznia 2009 r, wypłaty bo byli powyżej progu 130%. Jeśli jednak w 2011 r (przed 30 września) ukończyli lata i osiągnęli powszechny wiek emerytalny, na ich wniosek, powtarzam tylko na ich wniosek ZUS podejmował wypłatę, bo choć był już okres vacatio legis, to ustawa o łączeniu pensji i emerytury nadal działała. Dlatego moim zdaniem te osoby będą również beneficjentami tej ustawy po jej wejściu w życie. I dalej napiszę coś za co znów będę atakowany : Jeśli ktoś nie złożył wniosku o wypłatę do końca września 2011 r. ( choćby miał dostać emeryturę tylko za ten wrzesień) i ZUS mu emerytury nie wypłacał, to nawet jeśli miał uprawnienia do końca 2008 r, wniosek o ustalenie (naliczenie) miał złożony, emerytura była naliczona i zawieszona z powodu nieukończenia wieku i zbyt wysokich poborów, to będzie z beneficjentów nowej ustawy wykluczony. Tak działa ten nieszczęsny zapis, "na wniosek", w ustawie emerytalnej.
Nie bardzo widzę o co chcesz walczyć, jak ktoś przed 30.09.2011r, pobierał świadczenie to w moim odczuciu po wejściu w życie tej ustawy będzie mógł z niej skorzystać, a jeśli nie pobierał bo nie złożył wniosku choć mógł to na jego temat ustawodawca nic nie może w ustawie napisać, bo byłoby to sprzeczne z prawem. (dura lex sed lex) Art. 45. który wymieniasz mówi:
"1. Wypłaty emerytury, do której prawo zostało zawieszone na podstawie art. 103 ust. 2a ustawy, o której mowa w art. 37, dokonuje się na wniosek osoby zainteresowanej."
I jeśli taki wniosek przed 30 września 2011 r. emeryt złożył bo spełnia warunki to moim zdaniem nowa ustawa go obejmuje, jak wniosku nie złożył to nie.
Danielo wyślij mi maila z numerem telefonu, zadzwonię w rozmowie więcej sobie wyjaśnimy niż na blogu.
Daniela 5 grudnia 2013 08:18
Ten, jak piszesz, błąd pisarski występuje nie tylko w tym dokumencie, stąd moje zaniepokojenie i próba wpłynięcia na decydentów ustawodawczych, aby ten "błąd" naprawić, póki projekt ustawy w tym kształcie nie będzie głosowany w Sejmie. Doświadczyliśmy już na własnej skórze, jak sądy w różny sposób interpretowały te same przepisy prawne. Chcemy chyba wspólnie, aby taka sytuacja się już nie powtórzyła, a więc ustawa ma być jasna, czytelna i ma objąć wszystkich "zawieszonych" emerytów, tych z vacatio legis również!
Wiga 5 grudnia 2013 08:29
"I dalej napiszę coś za co znów będę atakowany : Jeśli ktoś nie złożył wniosku o wypłatę do końca września 2011 r. ( choćby miał dostać emeryturę tylko za ten wrzesień) i ZUS mu emerytury nie wypłacał, to nawet jeśli miał uprawnienia do końca 2008 r, wniosek o ustalenie (naliczenie) miał złożony, emerytura była naliczona i zawieszona z powodu nieukończenia wieku i zbyt wysokich poborów, to będzie z beneficjentów nowej ustawy wykluczony. Tak działa ten nieszczęsny zapis, "na wniosek", w ustawie emerytalnej."
Panie Krzysztofie nie powinien być Pan krytykowany za ten wpis bo ma Pan 100% racji. Przygotowywana ustawa nie obejmie tych, którzy pomimo nabycia prawa do emerytury przed 2011r mieli ją zawieszoną i nie złożyli wniosku o jej wypłatę /choćby w okresie vacatio legis/. Ten temat poruszaliśmy we wcześniejszych wpisach i nawet od jednej z pytających osób oberwałam ponieważ odpowiedziałam nie po jej myśli. Xenefont ma szanse ponieważ ją wykorzystał do 30 września 2011r/złożył wniosek o wypłatę/ a ZUS mu wypłacał. Pozdrawiam Wiga
Wiga 5 grudnia 2013 09:02
Danielo, przyznaję Ci rację. Twórcy projektu ustawy być może nie zdawali sobie sprawy , że ZUS w okresie vacatio legis również wypłacał zawieszone emerytury na wniosek .Dlatego o nich się nigdzie nie wspomina.Faktem jest , że te osoby pobierały emeryturę jednocześnie kontynuując pracę , w następstwie czego zawieszono im emerytury tak jak wszystkim na podstawie tych samych , uznanych za niekonstytucyjne przepisów.One również powinny otrzymać zaległe emerytury. Pozdrawiam Wiga
Daniela 5 grudnia 2013 09:09
Wigo, doskonale wiesz, że jak będzie nieprecyzyjny zapis, to będą różne interpretacje, niestety niekorzystne dla tych słabszych, czyli emerytów!
Krzysztof 5 grudnia 2013 09:55
Danielo i Wigo
W ustawie nie ani słowa o wykluczeniu tych osób z grona beneficjentów, a tylko to byłoby przesądzające, Ja uważam że te osoby będą ustawą objęte bez żadnych dodatkowych zapisów
Wiga 5 grudnia 2013 10:59
My to wiemy Panie Krzysztofie, ponieważ po zmianie I wersji zakresu podmiotowego projektu rządowego II wersja powinna to gwarantować wszystkim, nawet tym z vacatio legis . Nasze wątpliwości zaczęły się od momentu odpowiedzi Pana ministra Buciora na zadane pytanie na Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w tej sprawie. Być może dlatego obawiamy się ponownie różnej interpretacji zapisów w ustawie co do zakresu podmiotowego projektu ustawy. Pozdrawiam wiga
Wiga 5 grudnia 2013 11:09
Miejmy nadzieję, że projektowana ustawa obejmie Wszystkich zawieszonych na podstawie art.28..) i nie będzie żadnych niespodzianek w interpretacji jej zapisów .Wiga
Anonimowy 5 grudnia 2013 23:09
Nadzieją i wiarą jest piekło wydrukowane!
Jeżeli już to wybrukowane
Anonimowy 4 grudnia 2013 23:06
Panie Krzysztofie ja również chciałabym bardzo Panu podziękować za mądre i rozważne wpisy na tym blogu .Niech Pan nie zwraca uwgi na te wszystkie inwektywy pod pańskim adresem .Ma Pan rację pazerność niektórych nie ma ganic ..Dać im palec to chcą całą rękę .przesadzają .serdecznie pozdrawiam . elżbieta
Anonimowy 4 grudnia 2013 23:16
Panie Krzysztofie ! Jestem w takiej samej sytuacji jak tysiące naszych blogowiczow.Jestem osobą samotną i w tej chwili juz iepracującą.Czytam bloga i staram się w nim aktywnie uczestniczyc/poprzez wysylanie proponowanych przez Super Blogowiczów pism/ale niestety nie czytam tych,które cały czas mówią o odsetkach.Ja będę się cieszyć z całego serca ze zwrotu naszych zawieszonych emerytur i marzę o tym,żeby móc zapłacić w związku z tym większy podatek.I na koniec: pazerność nie popłaca a należy się cieszyć każdy drobiazgiem
Anonimowy 5 grudnia 2013 06:01
Czas skończyć tę żenującą dyskusję. Potwierdza się powiedzenie: "sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą". Najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy w październiku 2011 roku siedzieli cicho, nie odwoływali się do sądu; teraz za to robią z siebie wszystkowiedzących "kombatantów" krytykując wszystkie wypowiedzi zdroworozsądkowe (m.in. pana Krzysztofa).
Anonimowy 5 grudnia 2013 07:12
A nic z tego wpisu Krzysztofa nie rozumiem.Kto niby ma być tm pazernym i zacietrzewiony?Czy to ktoś kto uważa,że jak zwrot wstrzymanych emerytur, to z należnym ustawowymi odsetkami? I wypraszam sobie posądzanie mnie o podszywanie się pod czyjąś walkę.Do sądów,odwoływałam sie ,bez niczyjej pomocy-nie licząc znajomego prawnika.Gotowa byłam na to,żeby walczyć o swoje prawa aż w Strasburgu.Jestem wdzięczna Panu Marianowi i wielu osobom za to,że nie muszę,ale wypominanie mi,że jestem pazerna ,bo teraz chcę i zwrot i odsetki ustawowe.,to nie w porządku.
k 5 grudnia 2013 08:07
poczytaj uważnie niektóre wpisy, mówiące o tym że ich twórcy myślą o złożeniu wniosku o zawieszone, w ostatnim terminie, np w 12 miesiącu, jeśli na składanie będzie 12 miesięcy w ustawie, no bo doszłyby jeszcze ustawowe odsetki za cały rok.
I takie stanowiska nazywam pazernością. Ustawodawca zawieszając emerytury popełnił błąd, po wyroku TK i po kolejnym roku niechętnie się do tego przyznał i za co mu chwała, postanowił jednak to naprawić. Ale nikt nie może wymagać od ustawodawcy aby nie korzystał ze swoich prerogatyw, ma prawo w nowej ustawie zapisać "lex specjalis" co do końca terminu naliczania odsetek, to zrobi to i walka z tym to walka z wiatrakami, zresztą na coś takiego obruszy się pewnie opinia publiczna jeśli będziemy się tego domagać.
A " zacietrzewienie"? Każdy ( w tym i ja) pisząc na blogu wyraża swoje zdanie, inni mogą się tym nie zgadzać , po to jest blog. Ale opluwanie innych za to że ich zdanie różni się od czyichś oczekiwań to jak byś nazwała?
Wiga 5 grudnia 2013 08:49
Ma Pan rację , ponieważ wnioski można będzie składać od momentu wejścia w życie ustawy, co nie będzie przeszkodą dla zakończenia toczących się jeszcze spraw sądowych. Wiga
Daniela 5 grudnia 2013 08:51
poczta e-mailowa podana na marginesie jest zablokowana administracyjnie, proszę podać, jak wysłać wiadomość
Anonimowy 5 grudnia 2013 09:21
Krzysztofie, jestem na blogu od początku i doskonale wiem ile dla nas zrobiłeś.
Krzysztof 5 grudnia 2013 09:53
piszesz do mnie na adres krisdar@wp.pl ze swojego konta pocztowego, nic nie jest u mnie zablokowane.
Anonimowy 5 grudnia 2013 09:07
Spokoju i jeszcze raz spokoju! Różnijmy się pięknie i szanujmy nawzajem.
Anonimowy 5 grudnia 2013 09:25
Kim jest Wiga o godz 08 29,napisane jest tak ,,bedę atakowany,,,oberwałam,,,???????
Wiga 5 grudnia 2013 10:50
Anonimowy z 09:25 . " Będę atakowany itd ....? to cytat z odpowiedzi Pana Krzysztofa dla Danieli..Ja się do tego odniosłam ponieważ Pan Krzysztof , zaznaczył, że będzie za tą wypowiedź atakowany a moim zdaniem nie powinien ponieważ w opisanej przez niego sytuacji /przytoczony cytat/ osobny nie mogą liczyć na ustawę rekompensacyjną. Poczytaj sobie komentarze z 13 września 2013r. Jest tam poruszana taka sytuacja za którą ja oberwałam ponieważ odpowiedziałam osobie pytającej, że jej ustawa nie obejmuje. Nie wiem czy rozwiałam anonimie Twoje wątpliwości. Pozdrawiam Wiga
Ale młócka!
Dajcie spokój Panu Krzysztofowi, bo dzięki Niemu mogliśmy się lepiej poruszać w gąszczu zawiłości prawnych. Pan Krzysztof nie dośc, że konsultował swoje opinie ze swoimi, jak pisał, znajomymi, a nawet przyjaciółmi prawnikami, wspierał dzielnie swoją żonę i nas wszystkich zagubionych na tym blogu. Nie wiem jak by się potoczyły bez jego mądrych porad prawnych nasze losy.Wszystkim bez wyjątku udzielał rad. Bardzo wielu z nas dzięki niemu odzyskało wyrównania zaległych emerytur. Uwierzmy,że teraz już niewielka garstka oczekująca na pomyślne zakończenie - odzyska też swoje emerytury z odsetkami na podstawie nowej ustawy.
Anonimowy 5 grudnia 2013 14:52
Tak, to prawda, Pan Krzysztof zawsze tłumaczył profesjonalnie, cierpliwie i życzliwie - zaglądam na bloga od stycznia 2012.
Anonimowy 5 grudnia 2013 17:19
Zgadzam się z Anką. Krytykantów i maruderów odsyłam do wpisu sprzed półtora roku, etykieta BARDZO WAŻNE wpis Krzysztofa z 12.04.2012.r.
Ja osobiście po przeczytaniu tego wpisu / pomimo upływu czasu ten wpis wyjątkowo pamiętam/ uwierzyłam,że możemy wygrać.Ten wpis dał mi nadzieję i to mi wystarczyło ażeby spokojnie korzystać z porad i dochodzić swego
Najbardziej pomocne były wpisy i działania /konkretne, Danieli i KIBICA . To dopiero konkretny człowiek
Anonimowy 5 grudnia 2013 19:17
To zależy na jakim kto i kiedy był etapie.Nikomu nic nie ujmując każdy sensowny wpis-porada jest i była na wagę złota.Mam nadzieję,że jeszcze będzie.
Zastanów się zanim coś napiszesz. Na początku nikt nie znał ani Danieli ani Kibica z całym szacunkiem dla ich porad , ale nie można deprecjonować pomocy P. Krzysztofa i innych , którzy pomagali przejść na samym początku przez trudny gąszcz przepisów. To właśnie w 2011 r. gdy stanęliśmy przed faktem gdy jeden wniosek do TK padł i trzeba było wystąpić z następnym nie kto inny jak Pan Marian i jeszcze parę przedsiębiorczych osób z pomocą prawników starało się o wniesienie wniosku do TK. Zatem bardzo proszę o zachowanie proporcji w rozdawaniu zasług. Obecnie możemy wszyscy śledzić drogę ustawy bo cały proces jest dostępny w internecie. Wystarczy samemu pobuszować i wszystko sprawdzić. Początki zawsze są najtrudniejsze i należy się szacunek dla prekursorów naszych działań. Podziękowania należą się wszystkim , którzy choć w najmniejszym stopniu przyczynili się do bliskiego sukcesu.
Jestem bardzo wdzięczna ( i na pewno wielu z Państwa ) m.in. panu Marianowi,p.Krzysztofowi, p.Danieli, Kibicowi i wszystkim którzy pomagali i nadal pomagają nam z całego serca (a nie wymieniłam ) serdecznie dziękuję i pozdrawiam :))
Panie Krzysztofie i Panie Marianie KOCHAM Was. Zwłaszcza za to, że "nadajecie" na moich falach. Za to, że patrzycie trzeźwo, z rozwagą... W sumie z inteligencją...
Całą batalię traktowałam jak zabawę, czyli uda się albo nie !? Do przeżywania i podniecania się mam o wiele wiele innych celów życiowych, są wyższe cele niż rzucanie kamieniami we wszystkich wokół. Ileż nam tego życia zostało drodzy Rodacy? Historia zna inne wpadki niż ta nasza sprawa na której "zawiedliśmy się". pozdrawiam - Grażyna z Jeleniej Góry
Elly 11 maja 2014 19:36
W pazdzierniku 2011r wstrzymano mi emeryture , ktora otrzymywalam z Zusu w Szczecinie od 1 kwietnia 2009. W tym roku
1 kwietnia skonczylam 65 lat, Nie pracuje.
26 lutego wyslalam listem poleconym(mam potwierdzenie) podanie/wniosek o odwieszenie mojej emerytury oraz wyplate zaleglych skladek. Nie dostalam od Zusu w Szczecinie zadnej odpowiedzi , Dodzwonic sie tez nie mozna-telefon stale zajety.
Nie wiem co dalej robic , mieszkam w Szwecji.
2:e pytanie dlaczego zalegle skladki tylko do konca 2012 r. a nie za 2013 rowniez (czegos nie wiem?) i
Jestem wdzieczna za otrzymanie szybkiej odpowiedzi.
Z powazaniem Eleonora Niilend