Source: http://archiwum2009.goldap.info/index.php?strona=030wydanie
Timestamp: 2020-08-06 07:43:42
Legal References Found: art. 3016
 art. 3015
 art. 3014
 art. 3013
 art. 3012
 art. 3011
 art. 3010
 art. 3009
 art. 3008
 art. 3007
 art. 3006
 art. 3005
 art. 3004
 art. 3003
 art. 3002
 art. 3001

Document Content:
29 stycznia 2009 - 4 luty 2009, wydanie nr 30
[03-02-2009 / nr art. 3016]
Z dniem 1 lutego wesz�o w �ycie postanowienie rz�du Federacji Rosyjskiej z 24 grudnia 2008 "w sprawie wprowadzenia op�at pobieranych za korzystanie z dr�g na terytorium FR przez samochody zarejestrowane poza FR". Op�atom drogowym za korzystanie z dr�g podlegaj� samochody ci�arowe o �adowno�ci powy�ej 3,5 tony. Przepis dotyczy przewo�nik�w z pa�stw cz�onkowskich Unii Europejskiej, Szwajcarii i Turkmenistanu.
ppor. SG Justyna Szubstarska
>> Monitoring miasta zosta� oficjalnie oddany do u�ytku
[03-02-2009 / nr art. 3015]
- Monitoring uwa�am za otwarty. - tymi s�owami zako�czy� burmistrz Marek Miros dzisiejsze spotkanie, podczas kt�rego radni, szefowie lokalnych s�u�b oraz przedstawiciele innych instytucji mogli obejrze� prezentacj� mo�liwo�ci monitoringu. Szczeg�y spotkania oraz informacje dotycz�ce tej inwestycji przedstawimy pa�stwu w najbli�szym czasie.
Poni�ej prezentujemy film przygotowany przez firm� ZETO (wykonawc� monitoringu), dotycz�cy zrealizowanej inwestycji.
[02-02-2009 / nr art. 3014]
LO-GOLDAP.PRV.PL: Mi�dzyszkolny Festiwal Mi�dzykulturowy w Go�dapi
30 stycznia 2009 roku w sali nr 12 Gimnazjum nr 1 im. Noblist�w Polskich w Go�dapi na zako�czenie projektu "Inkubator dialogu" odby�y si� Miedzyszkolny Festiwal Mi�dzykulturowy. Na spotkanie przybyli zaroszeni go�cie: dyrektor gimnazjum Bo�ena Kalinowska wraz z wicedyrektorem Jaros�awem �ukowskim, dyrektor Liceum Og�lnokszta�c�cego w Go�dapi Grzegorz Klimaszewski, wychowawcy Domu �w. Faustyny w Go�dapi, nauczyciele gimnazjum i wychowawczyni przedszkolak�w z SP3. Z m�odszego pokolenia byli przedstawiciele klas gimnazjalnych, mieszka�cy Domu �w. Faustyny i klasa zerowa ze Szko�y Podstawowej nr 3.
>> Pijany nastolatek wpad� pod samoch�d
[02-02-2009 / nr art. 3013]
Kozaki. 1 lutego kilkana�cie minut po godzinie 17 na drodze krajowej K65 dosz�o do niebezpiecznego wypadku. Z nieznanych przyczyn id�cy poboczem pi�tnastolatek nagle wtargn�� pod jad�cego jezdn� nissana. Jak si� okaza�o, nastolatek by� pijany. Zosta� odwieziony do szpitala, na szcz�cie nie odni�s� powa�niejszych obra�e�. Policja prowadzi czynno�ci maj�ce na celu ukaranie sprawcy wykroczenia.
>> Skradziono radio samochodowe
[31-01-2009 / nr art. 3012]
Go�dap. 27 stycznia najprawdopodobniej w godzinach rannych nieznany sprawca w�ama� si� do VW passata, stoj�cego na parkingu pod blokiem przy ul. Armii krajowej 16. Z samochodu skrad� radio. Policja prosi osoby, kt�re by�y �wiadkami zdarzenia lub maj�ce inne informacje pozwalaj�ce ustali� sprawc� przest�pstwa o kontakt, tel. 87-615-54-00 lub 997.
>> Z psychotropami w torbie
[30-01-2009 / nr art. 3011]
W �rod� 28 stycznia na przej�ciu granicznym w Go�dapi do kontroli podjecha� ci�arowy mercedes, kierowany przez obywatela Niemiec Niko�aja K. Celnicy opr�cz kontroli pojazdu, sprawdzili te� baga� podr�czny m�czyzny. To co przyku�o uwag� funkcjonariusza to kilkadziesi�t opakowa� z r�nymi lekami. W torbie znajdowa�o si� 30 opakowa� Fenazepamu, 10 opakowa� Cerebrolizinu oraz 6 butelek Menowazinu.
W zwi�zku z ujawnieniem tego typu towaru, postanowiono skonsultowa� si� z Wojew�dzkim Inspektoratem Farmaceutycznym w Olsztynie. Z informacji Inspektoratu wynika�o, i� cz�� zatrzymanych lek�w to mocne �rodki psychotropowe, a pozosta�a partia medykament�w po spo�yciu wywo�uje silne reakcje. Wszystkie leki, wed�ug inspektoratu, s� wydawane wy��cznie na recept�.
W zwi�zku z tym, i� ilo�� lek�w nie wskazywa�a na u�ytek na w�asne potrzeby, przyw�z takiej ilo�ci farmaceutyk�w jest mo�liwy dopiero po uzyskaniu zgody ministra w�a�ciwego do spraw zdrowia. M�czyzna nie posiada� pozwolenia. Zosta� zatrzymany i przekazany Komendzie Powiatowej Policji w Go�dapi.
Anna Hata�a-Wanat
Rzecznik Prasowy Izby Celnej w Olsztynie
>> Babcie i dziadkowie w przedszkolu
[30-01-2009 / nr art. 3010]
23 stycznia pi�ciolatki z grupy A Przedszkola Samorz�dowego w Go�dapi zaprosi�y swoich dziadk�w i babcie na przedstawienie, podczas kt�rego recytowa�y wiersze i �piewa�y piosenki. Dzieci przygotowywa�y si� do tych uroczysto�ci od kilku tygodni. Z zapa�em wykonywa�y zaproszenia i upominki dla swoich dziadk�w, oraz uczy�y sie swoich r�l.
- Spotkanie to by�o wspania�ym prze�yciem i do�wiadczeniem dla wszystkich uczestnik�w. Dla dzieci, bo nauczy�y si� lepiej panowa� nad emocjami, utrwali�y zasady Kulturalnego zachowania si�, bardziej uwierzy�y w siebie i swoje mo�liwo�ci. Dla bab� i dziadk�w, bo poczuli, jak bardzo s� potrzebni i kochani przez wnuk�w. - uwa�a El�bieta Sewery�ska, nauczycielka pi�ciolatk�w.
Na spotkanie przyby�o wielu senior�w, do niekt�rych dzieci nawet wszyscy czworo. Maluchy czu�y si� prawdziwymi gospodarzami, mog�c pom�c w rozbieraniu si� i zapraszaj�c starszych do stolik�w.
Zdj�cia z uroczysto�ci mo�na obejrze� TUTAJ w fotogalerii NASZA GO�DAP
>> S�siedzi szybko zareagowali
[30-01-2009 / nr art. 3009]
Go�dapscy policjanci zatrzymali do wytrze�wienia 25-letni� Agnieszk� K., kt�ra maj�c dwa promile alkoholu w organizmie najpierw zdemolowa�a wynajmowane przez siebie mieszkanie, a nast�pnie wynios�a na podw�rko niespe�na rocznego synka. Zaopiekowali si� nim brat kobiety i s�siedzi. Ch�opiec trafi� pod opiek� lekarzy. - Bardzo kocham syna i wstydz� si� za to - przyznaje Agnieszka K. - Mam teraz przestrog� i nigdy si� to nie powt�rzy.
W �rod� oko�o godziny 21.30 w�a�cicielk� mieszkania przy ul. Cichej w Go�dapi zaniepokoi� d�wi�k t�uczonego szk�a oraz przera�liwy p�acz dziecka dobiegaj�cy z wynajmowanej przez ni� lokatorom kawalerki. Kobieta powiadomi�a o tym policj�. Interweniuj�cy funkcjonariusze zastali zdemolowane mieszkanie i pijan� Agnieszk� K.
- Policjanci ustalili, �e Agnieszka K. spo�ywa�a alkohol z dwoma m�czyznami - m�wi Ryszard Antolak z go�dapskiej policji. - Po sko�czonej libacji alkoholowej i opuszczeniu mieszkania przez wsp�towarzyszy wpad�a w sza� i zacz�a demolowa� stancj�.
Potem kobieta wzi�a swojego rocznego syna i wynios�a go na podw�rko. Tam pozostawi�a malucha na mrozie w r�kach s�siad�w, kt�rzy zaniepokojeni ha�asem wyszli z dom�w. Na pomoc dziecku po�pieszy� te� mieszkaj�cy z ni� brat Agnieszki K., kt�ry odwi�z� dziecko na oddzia� dzieci�cy go�dapskiego szpitala. Ch�opczyk pozosta� na obserwacji.
- Stan dziecka jest dobry, jest lekko zazi�bione i ma niewielkie odparzenia - m�wi Katarzyna Cha�as, ordynator oddzia�u dzieci�cego. - Nie przebywa�oby u nas, gdyby istnia�a plac�wka, mog�ca sprawowa� nad nim opiek�.
W chwili zatrzymania Agnieszka K. mia�a 2 promile alkoholu w organizmie. Noc sp�dzi�a w areszcie, a nast�pnego dnia by�a z dzieckiem na oddziale szpitalnym.
- To, co si� sta�o by�o pierwszym takim przypadkiem - wyznaje roztrz�siona Agnieszka K. - Zrobi�am to pod wp�ywem alkoholu. Wpad�am w sza� i nie pami�tam, co si� dalej dzia�o. Nie pi�am do tamtego wieczoru, bo karmi� dziecko piersi�. Nie mog� pi�, bo alkohol mi szkodzi. Bardzo kocham syna i wstydz� si� za to. Mam teraz przestrog� i nigdy si� to nie powt�rzy. Boj� si�, �e strac� dziecko, a ono jest dla mnie wszystkim. Nigdy nie mia�am przyk�adu w domu, bo pochodz� z domu dziecka, ale sama staram si� wychowa� ma�ego jak najlepiej potrafi�.
S�siedzi s� zdziwieni zachowaniem kobiety.
- Agnieszka by�a dobr� matk� - m�wi s�siad. - Przesta�a pi�, gdy tylko zasz�a w ci���. Dba�a o malca. Mieszkamy obok, wi�c s�yszymy, co si� dzieje za �cian�. Czasami by�o tam g�o�no, ale dziecku nie dzia�a si� krzywda.
- Matka mia�a dobr� opini� w�r�d s�siad�w - m�wi pani Jadwiga. - Nigdy wcze�niej nie by�o takiego zaj�cia.
Matka us�ysza�a zarzut nara�enia syna na niebezpiecze�stwo, za co grozi kara pozbawienia wolno�ci od trzech miesi�cy do lat pi�ciu. S�dzia rodzinny zdecydowa� natomiast, �e kurator ma w trybie pilnym skontrolowa� sytuacj� rodziny Agnieszki K. Wtedy podejmie ewentualne decyzje o losie dziecka.
Urszula Jewdokimow
Kurier Go�dapski
>> Oldboje zwyci�aj� po raz drugi z rz�du
[30-01-2009 / nr art. 3008]
W niedziel� rozegrana zosta�a sz�sta kolejka Go�dapskiej Ligi Halowej w Pi�ce No�nej. Z przewidzianych czterech meczy pierwszy pomi�dzy Mat-Budem a Budomexem nie doszed� do skutku z powodu choroby (grypy) cz�ci zawodnik�w drugiej dru�yny. Organizator postanowi�, �e mecz ma zosta� rozegrany w ci�gu najbli�szego tygodnia. Dok�adne ustalenie jego terminu pozostawi� kapitanom obu dru�yn. Prawdopodobnie rozegrany zostanie on w najbli�sz� niedziel�. Niewiele brakowa�o, a rozegranie drugiego spotkania r�wnie� by�oby znacznie op�nione. Z przyczyn niezale�nych od organizatora zgas�o na hali zgas�o �wiat�o. Na szcz�cie po kilku minutach �ar�wki ponownie za�wieci�o i s�dzia m�g� rozpocz�� spotkanie pomi�dzy Bostrakiem a Oldbojami. Na prowadzenie w 7 minucie wysz�a dru�yna Odlboj�w po wykorzystaniu przez Roberta Pa�usk� rzutu karnego, podyktowanego za faul w polu karnym. Minut� p�niej z akcji gola zdoby� Andrzej Kami�ski. W 10 minucie pi�knym strza�em z pierwszej pi�ki pisa� si� �ukasz Bruszewski, zdobywaj�c honorow� bramk� dla Bostraka. Wynik meczu na 3:1 dla Oldboj�w ustali� w 21 minucie Andrzej kami�ski, ponownie wpisuj�c si� na list� strzelc�w.
W kolejnym spotkaniu zmierzy�y si� zespo�y Le�nego Zak�tka i Jednostki Wojskowej. Ju� w trzeciej minucie bliski szcz�cia by� zawodnik Le�nego Zak�tka Zbigniew Konobrocki. Pi�ka po jego strzale przesz�a pomi�dzy nogami bramkarza, jednak ten w ostatniej chwili odwr�ci� siei j� z�apa�. Pi�� minut p�niej po strzale Micha�a Mo�ci�skiego s�upek uratowa� Jednostk� Wojskow� przed utrat� gola. Pierwsza po�owa zako�czy�a sie remisem 0:0. W 17 minucie zawodnik J.W. wykonuje rzut wolny i trafia w s�upek. Do pi�ki szybko dochodzi Grzegorz Or�owski i zdobywa jedynego w meczu gola. Jednostka Wojskowa - Le�ny Zak�tek 1:0.
Ostatni mecz pomi�dzy Dubeninkami i Irydem przebiega� w szybkim tempie i na wyr�wnanym poziomie. Z powodu czerwonych kartek w ostatniej kolejce nie mogli w nim zagra� dwa podstawowi zawodnicy Irydu Jaros�aw Ga��ziowski i Witold Karni�owicz. Mimo problem�w to w�a�nie Iryd zszed� zwyci�sko z boiska. Jedyn� bramk� w meczu zdoby� Robert Tomaszewski w 20 minucie spotkania.
Do fazy fina�owej play-off, kt�ra zostanie rozegrana 22 lutego, awansuj� 4 najlepsze zespo�y. Do rozegrania zosta�a jeszcze jedna kolejki spotka�. Odb�dzie si� ona 8 lutego. Zmierz� si�:
godz. 9:00 Bostrak - Iryd
godz. 9:30 Dubeninki - Le�ny Zak�tek
godz. 10:00 Jednostka Wojskowa - Budomex
godz. 10:30 Mat-Bud - Oldboje.
Organizator - Go�dapska Rada Sportu - gor�co zaprasza do przybycia i dopingowania zawodnik�w.
Mat-Bud - Budomex - mecz odwo�any
Bostrak - Oldboje 1:3 (1:2)
Le�ny Zak�tek - Jednostka Wojskowa 0:1 (0:0)
Dubeninki - Iryd 0:1 (0:0)
(dru�yny Mat-Bud i Budomex maj� rozegrany o jeden mecz mniej od pozosta�ych)
Iryd 12 7-3
Budomex 10 13-7
Dubeninki 9 11-6
Le�ny Zak�tek 8 8-8
Mat-Bud 8 7-7
Jednostka Wojskowa 7 8-7
Oldboje 6 6-13
Bostrak 4 6-14
>> Szczypiorni�ci z Bartoszyc zdecydowanie najlepsi
[30-01-2009 / nr art. 3007]
W sobot� odby� si� Turniej Pi�ki R�cznej o Puchar Kierownika Hali OSiR w Go�dapi. Zagra�y w nim 4 dru�yny oldboj�w: z Bartoszyc, Olecka, Go�dapi i Suwa�k. Turniej ten zosta� zadedykowany pami�ci Zenona Kowalewskiego.
- By� on jednym z inicjator�w tego turnieju, jednak S�dzia Najwy�szy odwo�a� kilka dni temu z boiska �ycia. - m�wi Marian Mioduszewski, kierownik Kompleksu Sportowo-Rekreacyjnego. Zapewnia, �e je�li rodzina zmar�ego i zawodnicy wyra�� zgod�, to kolejne turnieje b�d� nazwane jego imieniem. W turnieju zwyci�y� zesp� z Bartoszyc, zdecydowanie wygrywaj�c wszystkie mecze. Szczypiorni�ci z Go�dapi zaj�li ostatnie miejsce.
Wyniki poszczeg�lnych spotka�
Bartoszyce - Olecko 23-16
Suwa�ki - Go�dap 18-9
Bartoszyce - Suwa�ki 12-10
Go�dap - Olecko 11-20
Olecko - Suwa�ki 26-14
Go�dap - Bartoszyce 14-24
>> Stra�acy z wizyt� w LO
[29-01-2009 / nr art. 3006]
26 stycznia w LO na si�dmej godzinie lekcyjnej odby�o si� spotkanie uczni�w klas IIIa, IIIc i IIId z pracownikami Pa�stwowej Stra�y Po�arnej w Go�dapi. Razem z kpt. Lechem Olszewskim na spotkanie przybyli stra�acy, b�d�cy w tym czasie na s�u�bie: m�. kpt. Grzegorz Ulikowski - dow�dca zmiany, m�. ogn. Jacek Klimko, Przemys�aw Oleksy i �ukasz Murawski. Ubrani w str�j s�u�bowy i wyposa�eni w specjalny sprz�t zrobili pozytywne wra�enie na uczniach.
Spotkanie mia�o na celu przybli�y� przysz�ym absolwentom zaw�d stra�aka. Na pocz�tku przedstawiono film pokazuj�cy struktur� organizacyjn� PSP pt. "Pa�stwowa Stra� Po�arna w Polsce w nowym stuleciu". W dalszej cz�ci spotkania m�. kpt. Grzegorz Ulikowski m�wi� o swojej pracy, o tym jak bardzo jest odpowiedzialna i ci�ka. Tegoroczni maturzy�ci dowiedzieli si� r�wnie� o tym, �e mog� studiowa� w Wy�szej Szkole Po�arnictwa, jak wygl�daj� egzaminy do niej oraz jakie warunki musi spe�nia� przysz�y stra�ak. M�odszy ogniomistrz Jacek Klimko pokaza� sprz�t ratowniczy i jak z niego si� korzysta.
- Mog�am si� przekona� o dzia�aniu sprz�tu osobi�cie - m�wi Joanna Jasi�ska, na kt�rej pokazywano sprz�t do sztucznego oddychania. - Nie wiedzia�am, �e stra�ak musi by� jednocze�nie ratownikiem medycznym.
Ponadto uczniowie mieli okazj� przymierzy� str�j stra�aka i przetestowa� sprz�t ratowniczy. Lekcja wychowawcza by�a bardzo ciekawa i wszyscy uczniowie wyszli z niej zadowoleni.
- Mimo wszystko nie chcia�abym zosta� stra�akiem, to nie dla mnie. - m�wi Paulina Marciszewska. - To dla tych, kt�rzy lubi� adrenalin� - dodaje Joanna Jasi�ska.
Gra�yna G�rko
>> Najm�odsi na kuligu
[29-01-2009 / nr art. 3005]
Dnia 20 stycznia 2009 roku pi�ciolatki i sze�ciolatki z Zespo�u Szk� w Grabowie wraz z wychowawczyniami El�biet� Antolak i Ma�gorzat� Kacynel oraz rodzicami uczestniczy�y w niecodziennych zimowych zaj�ciach w terenie. Maluchy wybra�y si� do lasu w Go�dapi, aby wsp�lnie cieszy� si� urokami jeszcze trwaj�cej zimy. Grupa sze�ciolatk�w pr�nie dzia�a w ekozespole, wi�c "Ekoskrzaty" rozumiej� potrzeb� dokarmiania zwierz�t w okresie zimowym, czego dowodem by�a ich postawa prawdziwego mi�o�nika przyrody.
Zimow� przygod� rozpocz�� kulig. Pyszna sanna traktami lasu Kumiecie bardzo ucieszy�a uczestnik�w, tym bardziej, �e wi�kszo�� z nich po raz pierwszy jecha�a saniami zaprz�onymi w konie. Po d�ugiej i weso�ej przeja�d�ce nasta� czas zabawy na �niegu i przy ognisku. Dzieci wyczerpane hasaniem po zaspach z apetytem zjad�y upieczone na ogniu kie�baski. Nast�pnie wzmocnione pysznym posi�kiem z zaciekawieniem uczestniczy�y w poszukiwaniu trop�w zwierz�t. Korzystaj�c z przygotowanych pomocy dydaktycznych - planszy i foliogram�w ze zdj�ciami �lad�w zwierz�t - wcieli�y si� w role m�odych tropicieli. Zadanie pozwoli�o �wiczy� spostrzegawczo�� dzieci oraz udowodni�o ich zainteresowanie faun�. Dzieci z entuzjazmem rozbieg�y si� w poszukiwaniu trop�w. Najcz�ciej odnajdywa�y tropy wiewi�rek i zaj�cy. Po ekscytuj�cych poszukiwaniach maluszki przystroi�y choink� dla zwierz�t, zawiesi�y na ga��zkach ma�ego �wierku marchewki, ziemniaki, jab�ka i inne smako�yki dla le�nych przyjaci�.
Doznania by�y na tyle intensywne, �e najm�odszych znu�y� sen ju� w drodze powrotnej do szko�y. Wizyta w lesie okaza�a si� doskona�� form� rekreacji oraz nauki, kt�r� przedszkolaki b�d� mi�o wspomina�.
El�bieta Antolak, Brygida Mo�ci�ska
>> Druga dyskusja dotycz�ca zmian wygl�du w centrum Go�dapi
[29-01-2009 / nr art. 3004]
We wtorek 20 stycznia w Urz�dzie Miejskim odby�o si� drugie spotkanie dotycz�ce planowanych zmian w centrum Go�dapi. Udzia� w nim wzi�o 9 os�b, w tym projektant Grzegorz Borowski i architekt miejski Beata Ko�akowska. Spotkanie rozpocz�o si� od d�u�szego przem�wienia miejskiej architekt.
- Po zapoznaniu si� z listem Zbigniewa Mieru�skiego mam bardzo mieszane uczucia. Wydaje mi si�, �e nie znacie Pa�stwo koncepcji zmian w centrum miasta i nie wiecie o co w niej chodzi. - twierdzi Beata Ko�akowska. - Utwierdza mnie w tym stanowisku zdanie pana Mieru�skiego, w kt�rym przytacza on przyk�ad uzdrowiska w Polsce, gdzie s� fontanny, kt�re �wiec� i sekwencyjnie tryskaj�. Nasza koncepcja zak�ada w�a�nie kilkana�cie takich fontann.
Beata Ko�akowska twierdzi, �e zanim przyst�piono do og�oszenia przetargu na prace projektowe, przez p� roku w urz�dzie odbywa�y si� spotkania pracownik�w, na kt�rych zastanawiano si�, jakie zmiany maj� zosta� przeprowadzone. Wypracowano wsp�lne stanowisko, �e park powinien przej�� drobn� modernizacj�. Pozosta� mia� mostek, sadzawka i oba pomniki. Jej zdaniem obecny park to nie jest ani prawdziwy park, ani rynek. Jest to plac, kt�ry mo�na nazwa� pseudo-parkiem, kt�ry dodatkowo skupia funkcj� komunikacyjn�. G��wnym za�o�eniem projektant�w by�o spowodowa�, �eby ludzie zacz�li przychodzi� do parku i w nim przebywa�. Elementem przyci�gaj�cym ma by� wprowadzenie 11 fontann sekwencyjnie �wiec�cych i tryskaj�cych wod� oraz po�o�enie utwardzonej posadzki. W miejscach tych nie ma mo�liwo�ci pozostawienia zieleni, bo ci�gle by�oby tam b�oto. Wok� ca�ego oczka wodnego zaprojektowano drewniany pomost. Ma on zbli�y� ludzi do wody i da� mo�liwo�� pobawienia si� ni�. Obok sadzawki stworzony zostanie te� ma�y amfiteatr z utwardzonymi miejscami do siedzenia. Tu b�d� mogli siedzie� na przyk�ad rodzice, kt�rzy b�d� obserwowa� bawi�ce si� dzieci w�r�d tryskaj�cych fontann. Zdanie Beaty Ko�akowskiej popiera te� projektant zmian Grzegorze Borowski.
- Go�dapski rynek od zawsze mnie zaskakiwa�, szczeg�lnie jego nazwa. - twierdzi - Obecnie jedzie si� na rynek, a wje�d�a si� w las. Centrum obecnie nie spe�nia kryteri�w miejsca reprezentacyjnego. Projektuj�c pr�bowali�my pogodzi� np. mostek biegn�cy nad ziemi� z jego normaln� funkcj�. Pojawia�o sie bowiem pytanie, po co on jest? Dzi�ki fontannom stworzyli�my pod nim teren po cz�ci wodny.
Po wst�pie Beaty Ko�akowskiej i Grzegorza Borowskiego przybyli rozpocz�li dyskusj�, podczas kt�rej w miar� dok�adnie ustalono, jakie zmiany do projektu mo�na i nale�y wprowadzi�. Najwa�niejsz� z nich jest zmiana nawierzchni na obecnym parkingu. Zamiast pierwotnie planowanej kostki betonowej po�o�ona ma tam by� kostka granitowa. Jest to zgodne z oczekiwaniami Remigiusza Karpi�skiego, przewodnicz�cego Rady Miejskiej. Uwa�a on bowiem, �e nie nale�y oszcz�dza� na materia�ach. Kostka betonowa jest co prawda o 100-130 z�otych ta�sza od granitowej, jednak jest znacznie mniej trwa�a. W ostatecznym rozrachunku beton b�dzie wi�c dro�szy. Zmiana ta b�dzie kosztowa� miasto zaledwie oko�o 160 tysi�cy z�otych. Kwota ta jest dlatego tak niska, gdy� pozosta�a cz�� pokryta zosta�aby z dotacji (wg za�o�e� gmina pokryje tylko 20% warto�ci inwestycji). Ustalono r�wnie�, �e Pomnik Zwyci�stwa zostanie oddzielony od reszty placu �redniej wysoko�ci zieleni�. Pozwoli to na optyczne zmniejszenie jego wielko�ci. Doprowadzone pod pomnik b�d� te� media (pr�d, woda, kanalizacja). Ma to pozwoli� w przysz�o�ci na wydzier�awienie terenu obok budowli na stworzenie tam np. ogr�dka piwnego. Obecnie latem wolny czas w parku przy piwie mo�na sp�dza� jedynie w kawiarni Janczes. Docelowo ma to si� zmieni�.
Wyja�nienia Beaty Ko�akowskiej oraz druga dyskusja nad przysz�o�ci� centrum Go�dapi zmieni�y te� punkt widzenia Zbigniewa Mieru�skiego, pierwotnie przeciwnika koncepcji projektanta. R�wnie� pozostali uczestnicy spotkania uznali, �e jest to dobry projekt i po drobnych poprawkach zmiany wyjd� na dobre mieszka�com.
Czytelnik: Jako rodowity go�dpianin ciesz� si� bardzo, �e pojawi� si� pomys� odm�odzenia naszego centum, jednak z niepokojem spogl�dam na efekt prac koordynator�w projektu, kt�ry wydaje si� by� nieco niedopracowany pod wzgl�dem szczeg��w. We�my np. przedstawione na wizualizacjach fontanny. Wystarczy wpisa� w google odpowiednie has�o (np. fountais) i klikn�c "obrazy" �eby stwierdzi�, �e owoc prac projektant�w nie jest specjalnie porywaj�cy i �e po�wi�caj�c temu odrobin� wi�cej uwagi mo�naby osi�gn�� efekt du�o bardziej zadowalaj�cy. Nie chc� tu wyj�� na malkontenta jednak twierdz�, �e akurat ten punkt mo�na by�oby dopracowa�. Chocia�by po to, �eby mo�na by�o stworzy� niepowtarzaln� opraw� dla przysz�ych ewentualnych dzia�a� w planowanym amfiteatrze. Autor projektu nie zaproponowa� te� wizji wieczornej, tak wi�c nie wiemy jak wygl�da�o b�dzie o�wietlenie centrum ani na czym polega� mia�oby sekwencyjne pod�wietlenie proponowanych wodotrysk�w.
Drug� spraw�, kt�r� chcia�bym poruszy� to proponowany kszta�t tej przestrzeni pod mostkiem. Chcia�bym pozna� ideologi�, kt�ra przy�wieca�a projektantowi w trakcie kre�lenia koncepcji pot�nego symbolu r�wnowagi pochodz�cego wprost z tradycji... chi�skiej. Nie jest to "taki sobie" kszta�t, na kt�ry wpad� przypadkowo pan Grzegorze Borowski stoj�c w korku, a mocno osadzony w ludzkiej �wiadomo�ci symbol, kt�rego pomylenie z czym� innym jest bardzo trudne lub wr�cz niemo�liwe.
S�dz�, �e tradycja naszych ziem powinna by� punktem odniesienia dla projektant�w. Je�eli ju� nie jeste�my w stanie stworzy� czego� oryginalnego, nowatorskiego, jedynego w swoim rodzaju i niepowtarzalnego to bazujmy na historii ale naszej w�asnej - polskiej, pruskiej, mazurskiej a nie chi�skiej. Pytam: jak mieliby�my (my mieszka�cy) przyj�� projekt parku kt�rego alejki uk�ada�yby si� w kszta�t sfastyki? Albo gdyby w okr�g�� przestrze� pod mostkiem wpisany zosta� pentagram, na kt�rego wierzcho�kach tryska�ayby w najlepsze fontanny? Takich rzeczy si� po prostu nie robi, a juz na pewno nie w CENTRUM w�a�nie przez skojarzenia jakie mog� budzi� te symbole. Trzy czy czterometrowy jin-yang w hyde-parku? - prosz� bardzo! - ale nie jako dominuj�cy motyw go�dapskiego centrum.
Popieram zmian� kostki betonowej na granitow� (warto by�oby zastanowi� si� nad kolorem innym ni� szary i zerwaniem z najprostszym sposobem geometryzacji formy czyli podzia�em "w kratk�"). Dobrze te�, �e "przesz�a" forsowana przez p. Mieru�skiego cz�ciowa ucieczka od betonu. Przykro mi to m�wi�, ale wida�, �e koncepcja zmian powstawa�a jakby w po�piechu, kt�ry nie pozwoli� na g��bsze przemy�lenia, kt�re z kolei mog�yby doprowadzi� do ewentualnej weryfifikacji pocz�tkowych za�o�e�. Zdaj� sobie spraw�, �e niewykorzystane pieni�dze (a przynajmniej ich cze��) mog�yby przepa�� i to z pewno�ci� jest jaki� argument jednak tego typu zmiany architektoniczne powinny byc prowadzone ze szczeg�ln� dba�o�ci� o szczeg�y, gdy� na efekty tych dzia�a� patrzec b�d� nast�pne pokolenia i pozostaje tylko pytanie: czy na swoje centrum patrze� b�d� z dum� i szacunkiem czy traktowa� je b�d� jako co�, w towarzystwie czego przysz�o im �y�. Jestem pewien, �e r�wnie niefrasobliwe podej�cie poprzednik�w spowodowa�o, �e teraz mamy wi�ksz� lub mniejsz� przyjemno�� cieszenia si� spu�cizn� w postaci pomnika braterstwa. �wcze�ni w�odarze tak�e przekonani byli o tym, �e to �wietny pomys� - czas udowodni�, �e koncepcja formy i lokalizacji by�a jednak chybiona.
�le, �e nie prowadzi si� konsultacji z zainteresowanymi mieszka�cami. �le �e nie og�oszono konkursu na projekt naszego centrum. Wystarczy�o przygotowa� kilka makiet lub projekt�w komputerowych zamie�ci� to np. na stronie Urz�du lub stronie p. Jacka Rakowskiego - mieszka�cy mieliby wtedy realny wp�yw na ostateczny wygl�d ich centrum. Rozstrzygni�cie mo�naby og�osic np. w trakcie Dni Go�dapi. Mo�na by�o zrobi� z tego akcj� spo�eczn�, kt�ra nie tylko zintegrowa�aby Go�dapian, da�aby im poczucie odpowiedzialno�ci za to, jak wygl�da ich miasto ale przede wszystkim pozwoli�aby wy�oni� projekt najlepszy - by� mo�e wypadkow� wielu projekt�w. Ale na to chyba jest ju� niestety za p�no.
Czytelnik: Zgadzam si� z poprzednikiem, �e w zmianie centrum miasta powinna uczestniczy� tutejsza spo�eczno��, poprzez sk�adanie w�asnych projekt�w i uwag. Na pewno ka�dy ma swoj� w�asn� wizj� na ten temat i ciekawe pomys�y. Nie do ko�ca przypad�y mi do gustu opublikowane projekty nowego centrum. Faktycznie mam wra�enie, �e nie do ko�ca zosta�y one dopracowane w kwestii obiekt�w ma�ej architektury (latarnie, �awki, kosze na �mieci) np. pozostaj�cy mostek (obiekt na kt�rym i przy kt�rym bardzo cz�sto tury�ci robi� zdj�cia) moim zdaniem swoj� form� i kolorem nie pasuje do reszty. Poza tym jestem zwolenniczk� zieleni i by�abym raczej za kompozycjami kwiat�w, drzew, krzew�w ozdobnych, kt�re kwit�yby wiosn� i latem r�norodno�ci� kolor�w a jesieni� i zim� ciszy�yby oczy pi�knem barw li�ci i �odyg. Mam nadziej�, �e przy projekcie poruszona zostanie kwestia kawek, kt�re gnie�d�� si� w centrum i psuj� ca�y urok parku i miasta. S� miejsca przez kt�re nie mo�na przej��, gdy� s� zaj�te ptasimi odchodami.
O modernizacji centrum miasta pisali�my r�wnie� w poprzednich wydaniach czasopisma TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.
[29-01-2009 / nr art. 3003]
24 stycznia na przej�ciu granicznym w Go�dapi w kierunku wyjazdowym z Polski w trakcie dokonywania odprawy granicznej pojazdu osobowego marki CITROEN XM na rosyjskich numerach rejestracyjnych funkcjonariusz SG stwierdzi� prawdopodobn� ingerencj� w pole VIN na tabliczce znamionowej pojazdu. Zmiana polega�a na zast�pieniu w tabliczce znamionowej jednej z cyfr numeru VIN. Ponadto w komorze silnika na przegrodzie ten�e numer by� nabity nier�wno. Pojazd wraz z rosyjskim kierowc� przekazano funkcjonariuszom policji w Go�dapi.
W dniach 19-25 stycznia przej�cie graniczne w Go�dapi przekroczy�y 4153 osoby korzystaj�c z 2117 pojazd�w. Stra� graniczna stwierdzi�a 4 przypadki naruszenia przepis�w prawa o ruchu drogowym w zakresie nieprawid�owo�ci dotycz�cych wymog�w technicznych pojazd�w. Skutkowa�o to niedopuszczeniem do przekroczenia granicy pa�stwa przez te pojazdy.
[29-01-2009 / nr art. 3002]
Wr�bel. 31 grudnia w godzinach rannych do jednego z dom�w przysz�y 3 kobiety narodowo�ci romskiej. Oferowa�y sprzeda� posiadanych towar�w. Wykorzystuj�c nieuwag� starszego ma��e�stwa ukrad�y z ich mieszkania bi�uteri� i pieni�dze. Obecnie trwaj� ustalenia maj�ce na celu ustalenie sprawc�w kradzie�y. Policja ostrzega przed pochopnym wpuszczaniem do domu os�b nieznanych.
Dubeninki. 24 stycznia mieszkaniec Dubeninek zg�osi� go�dapskiej policji, �e w�amano si� do jego gara�u. Zgin�a kosa spalinowa. Kradzie� mog�a mie� miejsce kilkana�cie dni wcze�niej, gdy� m�czyzna nie zagl�da� tam od ponad dw�ch tygodni. Post�powanie w sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Go�dapi.
Go�dap. W niedziel� 25 stycznia w nocy bawi�cy si� w jednej z dyskotek w Go�dapi wyszed� przed lokal zapali� papierosa. Tam wpad� na niego nietrze�wy m�czyzna, kt�ry zosta� odepchni�ty. Niezadowolony z takiego obrotu sprawy postanowi� wyja�ni� sytuacj� przy u�yciu pi�ci. Do napastnika do��czy�o jeszcze dwoje kolejnych m�czyzn. Pobicie zauwa�yli ochroniarze lokalu, kt�rzy zainterweniowali i przekazali dw�ch sprawc�w policji. Do aresztu trafili 19-letni Samuel S. i 27-letni Dariusz S. Trzeciego policjanci planuj� zatrzyma� wkr�tce. Wszystkim podejrzanym grozi kara do 3 lat pobawienia wolno�ci.
Droga K-65. 26 stycznia o godzinie 16 pomi�dzy Kozakami a Regielami kierowca jad�cy TIRem w kierunku Pogorzela �ci�� zakr�t i podczas wymijania otar� si� o prawid�owo jad�cego VW passata. Niestety, kierowca TIRa oddali� si� z miejsca zdarzenia, w chwili obecnej trwaj� policjanci prowadz� czynno�ci maj�ce ustali� jego personalia.
[29-01-2009 / nr art. 3001]
�ytkiejmy. 20 stycznia oko�o godziny 14 mieszka�cy bloku przy ulicy �wierczewskiego powiadomili stra� po�arn� o zadymieniu w swoim mieszkaniu. Przyby�e na miejsce jednostki OSP �ytkiejm i PSP Go�dap nie stwierdzi�y zapachu dymu. W mieszkaniu znajdowa� si� wygaszony piec kaflowy oraz kuchenka. Stra�acy polecili ponowne rozpalenie pieca, po czym wykonali powt�rne badania. Te r�wnie� nie przekracza�y dopuszczalnych norm. Stra�acy pouczyli najemc� mieszkania, aby nowo zamontowane okna PCV pozostawia� pozycji mikrowentylacji oraz wykona� ekspertyz� kominiarsk� sprawno�ci przewod�w kominowych. Mieszka�cy jednak postanowili od�o�y� realizacj� ostatniego zalecenie na p�niej, bo ju� 22 stycznia stra� po�arna zosta�a ponownie wezwana, tym razem do pal�cej si� w kominie sadzy. Na szcz�cie nic nikomu si� nie sta�o i oby�o si� bez wi�kszych strat.
Go�dap. 25 stycznia mieszkanka jednego z blok�w na ulicy Paderewskiego powiadomi�a policj�, �e w s�siedzkim mieszkaniu obok znajduje si� m�czyzna, kt�ry nie odpowiada na stukanie do drzwi. Na pro�b� funkcjonariuszy przyby�a stra� po�arna, kt�ra przy u�yciu narz�dzi hydraulicznych otworzy�a je. Niestety, w �rodku znaleziono zw�oki 78-letniego m�czyzny. Przyby�y lekarz stwierdzi� zgon z przyczyn naturalnych.
Powiat. Powiat. Stra� po�arna w okresie 19-25 stycznia interweniowa�a na terenie powiatu ��cznie 6 razy. W 3 przypadkach by�y to wezwania zwi�zane z zadymieniem pomieszcze�.