Source: https://www.hf.org.pl/ao/index.php?id=2484
Timestamp: 2020-05-25 15:21:58
Legal References Found: art. 4
 art. 127
 art. 287
 art. 30
 art. 34
 art. 36
 art. 38
 art. 39
 art. 40
 art. 41
 art. 42
 art. 45
 art. 47
 art. 53
 art. 63
 art. 48
 art. 72
 art. 5

Art. 21

Art. 3

Document Content:
Z punktu... porad. Część 3
Milena Kloczkowska (2020-04-05)
WYBORY PREZYDENCKIE A KORONAWIRUS
W czasie zmagań z koronawirusem, na polskiej scenie politycznej wręcz huczy temat wyborów prezydenckich, które mają odbyć się 10 maja. Aby przyjrzeć się temu problemowi należy omówić go bardzo dokładnie, wręcz rozkładając na czynniki pierwsze.
Artykuł 21 ust. 1. Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, czyli najważniejszego aktu prawa międzynarodowego wprowadzającego koncepcje praw człowieka, mówi:
"Każdy człowiek ma prawo do uczestniczenia w rządzeniu swym krajem bezpośrednio lub poprzez swobodnie wybranych przedstawicieli".
Zapisy w dokładnie tym samym duchu znajdziemy w polskiej Ustawie Najwyższej. Zgodnie z art. 4 Konstytucji RP, który wprowadza zasadę suwerenności narodu - władza zwierzchnia należy do Narodu, który sprawuje go poprzez swoich przedstawicieli. Przedstawicieli, których rzecz jasna wybiera w wyborach. Jeśli chodzi o wybory prezydenckie zgodnie z art. 127 Konstytucji RP mają one 4 przymioty - powszechne, równe, bezpośrednie i w głosowaniu tajnym.
Powszechne - wybory, w których udział może wziąć każdy obywatel posiadający czynne prawo wyborcze, w Polsce osoby, które są pełnoletnie.
Równe - oznacza to, że każdemu wyborcy przysługuje taka sama ilość głosów, mają one takie samo znaczenie, taką samą wagę.
Bezpośrednie - wyborcy podczas głosowania dokonują wyboru samodzielnie, bez udziału innych osób, jest to ich decyzja.
W głosowaniu tajnym - głosowanie jest anonimowe, w miejscu odosobnionym, kartę samodzielnie wrzuca się do urny.
Jeśli chodzi o samą procedurę przeprowadzenia wyborów prezydenckich, tj. wszystkich aspektów organizacyjno-technicznych, uregulowane są one w kodeksie wyborczym w art. 287-327. Dotychczas dzięki zmianom wprowadzonym do kodeksu wyborczego w 2011 roku, umożliwiono głosowanie korespondencyjne dwum grupom: osobom niepełnosprawnym o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności (w rozumieniu ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej), oraz osobom niepełnosprawnym zatrudnionym oraz przebywającym za granicą. Głosowanie korespondencyjne czyli oddanie głosu bez konieczności obecności w lokalu wyborczym - odbywa się listownie. Dokładnie zgłasza się zapotrzebowanie, w następstwie uzyskuje się pakiet wyborczy, tj. karty do głosowania, kopertę zwrotną.
Jaki jest cel takiego rozwiązania? Chodzi o to, by z praw człowieka, w tym przypadku z prawa do uczestnictwa w rządzeniu swoim krajem, mogło skorzystać jak najwięcej osób. Także tych, którzy nie mogą samodzielnie dotrzeć do lokali wyborczych.
Kwestii wyborów nie dotyczą jedynie prawa wyborców, należy pamiętać także o kandydatach, którym przysługuje konstytucyjne prawo prowadzenia kampanii wyborczych, która rozpoczyna się z dniem ogłoszenia rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów o zarządzeniu wyborów i ulega zakończeniu na 24 godziny przed dniem wyborów. Choć wskazane są miejsca, w których nie można prowadzić kampanii wyborczej np. zakłady pracy, na terenie jednostek wojskowych, a także jej czas trwania, czy finansowanie, społecznie uznało się, że kampania „rządzi się swoimi prawami”. Stwierdzenie odnosi się raczej do chwytów i pomysłów wyborczych. Z praktyki wiemy jednak, że kampania to przede wszystkim spotkania kandydatów z wyborcami, wiece wyborcze, rozmowy. Jak zatem realizować mają to uprawnienie kandydaci w okresie trwania pandemii i ograniczenia w poruszaniu się? Jest wiadome, że aktualnie wszyscy obywatele pozostają w domach, wprowadzono zakaz zgromadzeń, co więcej aktualna sytuacja sprowadziła wiele problemów na obywateli i napewno nie są to problemy natury wyborczej. W związku z tym, realizacja prawa do kampanii jest niezwykle utrudniona i niesprawiedliwa nawet w porównaniu do poprzednich wyborów, kiedy to kandydaci mieli pełny czas i możliwości zdobywania wyborców, niestety w związku z faktem, że nie ma pełnego unormowania w tej kwestii cały czas pozostaje to zgodne z prawem.
W sytuacji pandemii, pracujemy zdalnie, dzieci uczą się w domach. Stale jesteśmy informowani o obostrzeniach dotyczących zakazów wychodzenia z domu, czy obliczaniu ilości klientów w sklepie poprzez mnożnik kas. Zamykamy parki, baseny, kina, salony fryzjerskie, kosmetyczne, pomimo, że próbują one wprowadzić wszelkie środki ostrożności za pomocą płynów do dezynfekcji i maseczek. A wybory? A wybory odbędą się!
Czy lokal wyborczy jest miejscem, w którym narazimy nasze zdrowie? Wybory będą - obostrzeń w tym aspekcie nie ma. Czy mamy głosować w rękawiczkach, maskach? Czy mamy wchodzić pojedynczo? Czy przychodząc z rodziną mamy stać 2 metry dalej? Czy miejsca głosowania będą dezynfekowane po każdym wyborcy? Co z bezpieczeństwem tysięcy osób zasiadających w komisjach wyborczych? Odpowiedzi nie ma. Ale mamy plan, by osoby podlegające w dniu głosowania obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych, a także te które skończyły 60 lat, mogły głosować korespondencyjnie. Ta poprawka nie została jeszcze zaakceptowana, choć już o niej głośno. Nie bez powodu, jeśli domownik mający 30 lat, pójdzie do lokalu wyborczego gdzie niefortunnie zarazi się wirusem, po czym wróci do domu, gdzie jego rodzice otoczeni opieką państwa zagłosują korespondencyjnie, marne szanse, że jego rodzice wyjdą bez szwanku.
Lekarze są przeciwni przeprowadzeniu wyborów w terminie. Opozycja jest przeciwna. Obywatele są przeciwni, ale rząd nie. A podobno to Naród sprawuje władze przez swoich przedstawicieli… Szkoda, że przedstawiciele po uzyskaniu mandatu, przestają słuchać Narodu.
Istnieje rozwiązanie konstytucyjne umożliwiające przełożenie wyborów. Jest to wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. Nie jest to rozwiązanie idealne, bowiem w myśl Konstytucji RP w trakcie takiego stanu ogranicza się w pewnym stopniu niektóre wolności i prawa człowieka. Oczywiście nie wszystkie, nie można ograniczyć praw i wolności zawartych w Konstytucji: w art. 30 (godność człowieka), art. 34 i art. 36 (obywatelstwo), art. 38 (ochrona życia), art. 39, art. 40 i art. 41 ust. 4 (humanitarne traktowanie), art. 42 (ponoszenie odpowiedzialności karnej), art. 45 (dostęp do sądu), art. 47 (dobra osobiste), art. 53 (sumienie i religia), art. 63 (petycje) oraz art. 48 i art. 72 (rodzina i dziecko). Niedopuszczalne jest ograniczenie wolności i praw człowieka i obywatela wyłącznie z powodu rasy, płci, języka, wyznania lub jego braku, pochodzenia społecznego, urodzenia oraz majątku. Jak widać, jeśli chodzi o wybory, nie ma tu wzmianki, zatem można przełożyć wybory pozwalając tym samym na realizację kampanii wyborczej do końca, a także zapewniając bezpieczeństwo nam wszystkim.
W ramach podsumowania zacytuję art. 5 Konstytucji RP:
Bezpieczeństwo... Czy aby wybory 10 maja będą realizacją zasady bezpieczeństwa obywateli? Jeżeli termin nie zostanie zmieniony, na to pytanie będzie musiał odpowiedzieć sobie każdy z nas podejmując decyzję, czy spełnimy obywatelski obowiązek głosując.
Komentarz do propozycji głosowania za pomocą poczty
Korona-wybory
Czas epidemii jest niezwykle trudny dla wszystkich. Upadają przedsiębiorstwa, ludzie tracą pracę, wszyscy boimy się zachorowania, niebawem święta, które spędzimy w odosobnieniu bez spotkania z rodziną. Ale jest jeszcze jedna przyczyna strachu, ta która z dnia na dzień jest bardziej odczuwalna, strach przed tym co nowego zobaczę w porannych wiadomościach, jaki nowy szereg przepisów przygotował dla mnie rząd. Niedawno w podobnym tekście zostały podjęte rozważania dotyczące wyborów w ogólności, planowanych zmian w kontekście prawa do wyboru.
DZIŚ JEST CIEKAWIEJ! Dziś już wiemy, wszyscy będziemy głosować korespondencyjnie. HURRRA! JESTESMY URATOWANI! A moze jednak nie…?
Przyjrzyjmy się przepisom regulującym wybory w aktach międzynarodowych.
Art. 21 pkt 3 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka - 1948
„Wola ludu jest podstawą władzy rządu; wola ta wyraża się w przeprowadzanych okresowo rzetelnych wyborach, opartych na zasadzie powszechności, równości i tajności, lub na innej równorzędnej procedurze, zapewniającej wolność wyborów.”
Art. 3 Protokołu dodatkowego do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - 1952
„Wysokie Układające się Strony zobowiązują się organizować w rozsądnych odstępach czasu wolne wybory oparte na tajnym głosowaniu, w warunkach zapewniających swobodę wyrażania opinii ludności w wyborze ciała ustawodawczego.”
Wprowadzona zmiana tj. głosowanie koresponedencyjne dla wszystkich całkowicie zmieni kodeks wyborczy. Właściwie należy przyznać, że jest to rozwiazązanie ochraniające, ponieważ nie naraża nas na kontakt z innymi podczas oddawania głosu. Tym razem dostaniemy pakiet wyborczy, który powinien być w stanie nienaruszonym, a następnie po oddaniu głosu wrzucimy go do specjalnej skrzynki w okręgu wyborczym. Należy jednak pamiętać, że kodeks wyborczy powołał komisje wyborcze, po to, aby strzegły legalności i poprawności procedury. Co stanie się z komisją przy tych wyborach? Komisja pilnowała, czy każdy głosuje w odosobnieniu, czy oddaje głos samodzielnie. Jak będzie to wyglądało teraz? Skąd pewność, że dany wyborca sam odda głos? Skąd pewność, że każdy z wyborców będzie miał warunki w swoim domu, aby oddać głos w odosobnieniu?
Najciekawsza jest kwestia anonimowości. Anonimowość została zapewniona, nikt z nas przecież nie podpisuje się na karcie do głosowania. I tu właśnie jest największe pole do naruszeń. Czy skrzynka nadawcza będzie kontrolowana? Jest to właściwie niemożliwe… Te wybory nie dają żadnej pewności legalności, ŻADNEJ.
Nie sposób również nie wspomnieć o mężach zaufania- reprezentantach kandydata w komisjach wyborczych, których zadaniem jest obserwowanie przebiegu wyborów ze szczególnym uczuleniem na ewentualne naruszenia procedur, mogących narazić na utratę głosów przez desygnującego ich kandydata.
Istnieją także obserwatorzy społeczni - osoby, które sprawują nadzór nad prawidłowym przebiegiem wyborów, których powołano w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych.
Przez wybory korespondencyjne wszystkie te rozwiązania zostaną zablokowane, kandydaci nie będą mogli dbać o swoje prawa, wyborcy nie będą mieli pewności, że ich Prezydent został wybrany legalnie. Czy władza, która buduje się na tak wątłym przeświadczeniu będzie ostoją dla Narodu? Czy taka władza da Obywatelom poczucie bezpieczeństwa?
Wybory koresponencyjne to wiele pytań i na ten moment zbyt mało odpowiedzi.
Milena Kloczkowska