Source: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=30&t=18845
Timestamp: 2020-07-12 22:54:48
Legal References Found: art. 27

Art. 1
 art. 2
 Art. 1
 art. 27
 Art. 2
 Art. 3
 Art. 3
 art. 27
 art. 1

Document Content:
przez Kristian Arped 20 lut 2016, o 19:05
mam zaszczyt zgłosić projekt zaproponowany przez jednego z obywateli Księstwa Sarmacji – Martina wicehrabiego Schlesingera-Asketila. Treść projektu ustawy załączam jako plik PDF, a uzasadnienie – poniżej.
projekt niniejszy ma na celu zabezpieczenie sarmackiego ustroju oraz praw obywateli i samorządów. Do jego złożenia popchnęła mnie pogarda dla społeczeństwa, jaką ostatnimi czasy przejawiają przedstawiciele partii rządzącej. Procedowanie nad wnioskiem o referendum w sprawie ustawy, popartym przez wymaganą konstytucyjnie liczbę obywateli, przeciągnięto tak, by odbyło się wedle nowych przepisów, które mają być własnie przedmiotem referendum. Dyskusję nad tym, czy w takiej sytuacji dopuszczalne było zastosowanie przepisów nowszych, Sławetny Kanclerz uznał za stosowne zakończyć, nakazując obywatelowi Księstwa Sarmacji "mówić do ręki". Praktyki takie są ohydne i godne najsurowszego potępienia; ukazują też brak należytej deferencji ze strony władzy dla Konstytucji, która stanowi, już w pierwszym jej artykule, że "Księstwo Sarmacji (...) otacza opieką obywateli".
Projekt, przede wszystkim, zmienia przepisy o referendach. Skreśla niejasny i potencjalnie antydemokratyczny art. 27a ust. 3 Konstytucji, dookreśla, że referendum musi być zarządzone niezwłocznie, zabezpiecza obywateli także na wypadek, gdyby władza państwowa postanowiła zastosować kreatywną interpretację tego terminu, stanowiąc, że złożenie wniosku o referendum w sprawie ustawy, rozporządzenia czy ustawy międzynarodowej wstrzymuje jego wejście w życie do momentu ogłoszenia wyników referendum albo odrzucenia wniosku w związku z brakiem wymaganej liczby podpisów.
Co więcej, rozszerza istniejącą już konstytucyjną ochronę praw prowincji. Nienaruszalność granic, prawo do określenia organu reprezentującego samorząd na zewnątrz czy możliwość regulowania prowincjonalnych praw publicznych mają znaczenie równie doniosłe, co kompetencje określone artykułem czterdziestym drugim. Wejście projektu w życie nie pozwoli także np. wprowadzić do Konstytucji artykułu zezwalającego ograniczyć prawa prowincji w drodze ustawy, czy zagrozić autonomii samorządowej w inny przewrotny sposób.
Artykuł trzeci projektu uniemożliwia przetrzymywanie zatrzymanego cudzoziemca w nieskończoność, jeżeli Książę nie rozpatrzy wniosku o wydalenie cudzoziemca; w takim wypadku zatrzymany zostanie zwolniony po tygodniu od złożenia owego wniosku. usuwa ponadto nawiązanie do nieistniejącego urzędu Pierwszego Asesora, przekazując jego rolę Marszałkowi Trybunału Koronnego.
Projekt ustawy konst.pdf
Treść projektu Ustawy konstytucyjnej o obronie praw obywateli i samorządów
(26.15 KiB) Pobrane 53 razy
Roland Heach-Romański · Siergiusz Asketil · Alfred · Vladimir ik Lihtenštán · Markus Arped
przez A0014 21 lut 2016, o 02:24
Prosiłbym o przyklejenie projektu ustawy na forum. Kopiowanie z PDF, to zło :P
przez Kristian Arped 21 lut 2016, o 02:40
Klient nasz pan. Załączam:
przez A0014 21 lut 2016, o 02:43
Dziękuję Panu Posłowi!
Co zaś do samego projektu, na pewno wart jest przedyskutowania. Wątpliwości budzi uzasadnienie. Jeśli Pan Poseł przywołuje przepis o opiece nad obywatelami, to chciałbym zwrócić uwagę, że tam różnicowanie obywateli nie występuje! Obywatel to obywatel, czy jest aktywny, nieaktywny, dobry, zły. W związku z tym zmiana różnic głosów z dwunastokrotnej, na sześciokrotną jest zmianą słuszną.
przez Kristian Arped 21 lut 2016, o 03:39
Ale przecież złożony projekt nie dotyczy zmian w ordynacji wyborczej? Bo jak rozumiem, chodzi o pierwszy akapit uzasadnienia.
Niezależnie od tego, czy zmiany weń przeprowadzone przez koalicję rządzącą są słuszne, czy wręcz przeciwnie, to referendum powinno odbyć się wg „starych zasad”. Tymczasem Marszałek Sejmu opóźnił wydanie postanowienia ws. zarządzenia referendum, by rzekomo legalnie odbyło się na „nowych zasadach”. Zabawne jest to, że zostało ono opublikowane akurat w dniu wydania ww. postanowienia. :)
Wniosek o przeprowadzenie referendum został złożony w momencie, w którym ustawa zmieniająca ordynację nie weszła jeszcze w życie. Analogicznie, posługując się banalnym przykładem, Daniel da Firenza nie musiał uiścić opłaty za nadanie herbu, gdyż w momencie składania wniosku nie było takiego wymogu.
przez A0014 21 lut 2016, o 03:55
Mam wątpliwości czy powinno...I mówię to: w tym konkretnym przypadku. Czy głosy w referendach powinny być ważone? Jeśli tak, to w takich proporcjach i jak wyeliminować sytuację gdzie największe "wagi" bronią naturalnie swoich interesów. Trzeba sobie też odpowiedzieć na pytania: kto wpływa na wagi głosów i jak promuje to partie rządzące. Reszta jest wtórna. Wypadkowa jest następująca: więcej głosu dla innych to lepsze decyzje.
przez Cudzoziemiec 1 21 lut 2016, o 08:18
A możecie jednak zająć się projektem złożonym?
przez Kristian Arped 21 lut 2016, o 13:40
RCA napisał(a): A możecie jednak zająć się projektem złożonym?
A może Kanclerz zajmie się Radą Ministrów a nie Sejmem?
Misza Kaku napisał(a): Mam wątpliwości czy powinno...I mówię to: w tym konkretnym przypadku. Czy głosy w referendach powinny być ważone? Jeśli tak, to w takich proporcjach i jak wyeliminować sytuację gdzie największe "wagi" bronią naturalnie swoich interesów. Trzeba sobie też odpowiedzieć na pytania: kto wpływa na wagi głosów i jak promuje to partie rządzące. Reszta jest wtórna. Wypadkowa jest następująca: więcej głosu dla innych to lepsze decyzje.
Swoje poglądy powinniśmy schować do kieszeni w tym wypadku. ;) Prawo, w momencie złożenia wniosku o przeprowadzenie referendum, stawiało sprawę jasno, kto ma jaką wagę głosu i nie pokrywa się to bynajmniej z tym, jakie wagi przydzielił Marszałek w postanowieniu.
Art. 1 projektu chroni nas przed takimi przypadkami w przyszłości. Jak rozumiem, do art. 2–4 pytań nie ma?
przez PornoBotka 21 lut 2016, o 14:05
O ile sama idea Art. 1 mi się podoba o tyle nie rozumiem np czemu likwidujemy art. 27a, jak i dodajemy całą masę średnio potrzebnych zdań. Osobiście nie lubię wyrażenia "niezwłocznie" gdyż ktoś powie że rok na decyzję to też było niezwłocznie bo to i tamto.
Jedyne co bym dodał / zmienił to, że referendum przeprowadza się na zasadach, które obowiązywały w chwili złożenia wniosku o referendum lub w chwili uzyskania wszystkich wymaganych podpisów.
Składam również wniosek formalny o wykreślenie Art. 2 nowelizacji.
Odnośnie Art. 3. Nie jestem prawnikiem, ani asesorem i się nie znam, aż tak dobrze na tym. Ale przyjmijmy, że obywatel X jest strasznym trolem, atakuje wszystkich, przeszkadza itp. Prefektura go zatrzymuje po czym składa wniosek o wydalenie. TK odnosi się negatywnie w sprawie wydalenia. Tym samym obywatel X zostaje zwolniony z więzienia. Prefektura wobec tego występuje do TK w pozwem o złamanie tam zasad współżycia społecznego tip itd.
Czy jednak może ponownie aresztować za ten sam czyn obywatela X?
I jeśli moje obawy są słuszne to składam również wniosek o wykreślenie Art. 3.
przez MSchlesinger 21 lut 2016, o 14:50
pozwolę sobie wyjaśnić, jako autor projektu.
Skreślamy art. 27a ust. 3, tak, aby projekt zmiany Konstytucji podpisany przez odpowiednią liczbę obywateli był poddawany od razu pod referendum, bez uprzedniego rozpatrywania go przez Sejm. Gdyby wnioskodwca sądził, że Sejm może przyjąć zmianę, prawdopodobnie poprosiłby o złożenie projektu jednego z posłów, tak jak to ja uczyniłem z projektem, nad którym Wysoka Izba własnie obraduje.
Słowo "niezwłocznie" oczywiście może być różnie interpretowane, ale w każdym razie nikt więcej nie powie, że referendum można odkładać wedle uznania, skoro Konstytucja nie nakazuje zarządzić go niezwłocznie. Natomiast cel Pana propozycji realizuje art. 1 ust. 3 proponowanej ustawy — złożenie wniosku o referendum blokuje wejście w życie nowych przepisów do momentu, gdy kwestia zostanie rozstrzygnięta. Zarówno poprzez referendum, jak i odrzucenie wniosku referendalnego z powodu braku poparcia wymaganej liczby obywateli.
Można zatrzymać cudzoziemca ponownie, aby zamiast wniosku o wydalenie wnieść akt oskarżenia. Tylko sądzić nie można za ten sam czyn dwa razy (poza, oczywiście, procedurą odwoławczą, czy naszym jej specyficznym odpowiednikiem — ponownym rozpatrzeniem sprawy).