Source: http://bsk.kolobrzeg.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=288:zgloszenie-instalacji-antenowej&catid=4:bsk-aktualnosci-komunikaty&Itemid=67
Timestamp: 2017-12-15 12:11:53
Legal References Found: art.122
 art.378
 art.122
 art.147
 art.122
 art.148
 art.147
 art.147
 art.122
 art.122
 art.122
 art.3
 art.3
 art.122
 art.3
 art.3
 art.122
 art.152
 art.6
 art. 7
 art.153
 art.152
 art.60
 art.60
 art.124
 art.122
 art.122
 art.378
 art.152
 art.152
 art.152
 art.152
 art.342
 art.122
 art.7
 art.6
 art.152
 art.378
 art.152
 art.122
 art.338
 art.152
 art.152
 art.75

Document Content:
BSK Kołobrzeg - Opinia prawna. Zgłoszenie instalacji antenowej w służbie radiokomunikacji amatorskiej
Opinia prawna. Zgłoszenie instalacji antenowej w służbie radiokomunikacji amatorskiej
Utworzono: czwartek, 23, czerwiec 2011 20:54 | Opublikowano: czwartek, 23, czerwiec 2011 20:54 |
Uwaga !! informujemy, że weszły nowe regulacje prawne z zakresu ochrony środowiska, które w świetle tychże nowych regulacji dotyczą krótkofalowców. W dalszej części artykułu można zapoznać się ze stanowiskiem naszego stowarzyszenia w sprawie realizacji ustawowego obowiązku zgłoszenia instalacji wytwarzającej pole elektromagnetyczne. Tekst został opracowany przez członka BSK Artura SP1NQU. Można pobrać wzory dokumentów zawierających wymagane prawem zgłoszenie.
Prosimy dokładnie zapoznać się z prezentowanym poniżej tekstem opinii oraz dołączonymi dokumentami normatywnymi.
--------- 5.07.2011 ----------------admin-----------------
W związku z licznymi pytaniami dotyczącymi sposobu obliczania mocy izotropowej, prosimy zainteresowanych kolegów o skorzystanie z dokumentu przygotowanego przez SP6IEQ. Z powodu zastrzeżeń prawnych nie możemy w/w dokumentu umieścić na naszych stronach. Aktualnej wersji trzeba szukać na stronach PZK (google: "pzk raport zgłoszenie" lub "pzk raport analiza").
--------- 6.07.2011 ---------------- admin-----------------
dokonano kilka drobnych poprawek redakcyjnych
Wyjaśniamy zainteresowanym, że opinia dotyczy służby radiokomunikacji amatorskiej.
--------- 8.07.2011 ---------------- admin-----------------
Uwaga ważne !! pojawiające się w internecie informacje jakoby SP1NQU zalecał członkom naszego stowarzyszenie i innym kolegom korzystanie z arkusza "Dionizego" w pełnym zakresie są nieprawdziwe (patrz: notka z dnia 5.07.2011) , proszę dokładnie zapoznać się z tekstem umieszczonym niżej na końcu artykułu.
--------- 10.08.2011 ---------------- admin-----------------
tekst napisany 3.08.2011. Ten baner to aktywny link do suplementu
ten tekst - ZgloszenieOpis.zip
potrzebne dokumenty do zgłoszenia - ZgloszenieDokumenty.zip
źródła: ustawy/dzienniki ustaw - ZgloszenieUstawy.zip
możesz przeczytać tekst widoczny poniżej: *.PDF
Autor tekstu Artur SP1NQU specjalizuje się w pełnomocnictwie procesowym przed organami administracji publicznej i sądami administracyjnymi.
Ponieważ weszły nowe regulacje prawne z zakresu ochrony środowiska, które w świetle tychże nowych regulacji dotyczą krótkofalowców chciałbym zabrać głos mocą opinii prawnej. Czynię to, dlatego, że jako krótkofalowca też mnie to zagadnienie dotyczy. Tym bardziej, że ostatnich dniach poproszono mnie o pomoc a korespondencja mail'owa, z niektórymi kolegami uzmysłowiła mi, że warto zabrać głos .
Na początek parę słów wstępu o polskim systemie prawnym, co pomoże zainteresowanym zrozumieć a mnie udowodnić moją tezę.
Polskie prawo składa się z trzech gałęzi prawa tj. prawa karnego, prawa cywilnego i prawa administracyjnego. Zarówno prawo karne jak i prawo cywilne są uregulowane w całości, co to znaczy? Mówiąc bardzo oględnie są to pełne regulacje kodeksowe, które np. w przypadku prawa karnego ustalają, co jest czynem zabronionym to jest kodeks karny (K.K) i w jaki sposób udowadniać winę oskarżonego w postępowaniu sądowym, a następnie zasądzać wyrok i to kodeks postępowania karnego (K.p.k) a po osądzeniu w sprawie jest stosowany kodeks karny wykonawczy (K.k.w). Na tym właśnie polega pełna regulacja kodeksowa w dużym uproszczeniu.
Nasze akty prawne z zakresu ochrony środowiska są gałęzią prawa administracyjnego i tu pojawia się problem. Prawo administracyjne jest tak rozległe, że w przeciwieństwie do prawa karnego albo cywilnego nie można go ująć w jeden kodeks. W prawie administracyjnym jest jedynie skodyfikowana procedura postępowania przed organami i urzędami administracyjnymi pod postacią ustawy kodeksu postępowania administracyjnego (K.p.a). Czyli jak się przed nimi zachowywać w sensie prawnym, aby sprawę załatwić i czego te organy mogą od nas wymagać zgodnie z prawem jest to tak zwane prawo formalne .
Wszystkie inne zagadnienia z zakresu prawa administracyjnego materialnego to akty prawne rangi ustawy w pierwszym rzędzie a następnie rozporządzenia, które są wydawane na mocy delegacji ustawowych, czyli zapisu w ustawie, który upoważnia określonego ministra do wydania rozporządzenia, w którym szczegółowo ustali określone warunki np. zgłoszenia instalacji wytwarzających pole elektromagnetyczne.
Dlaczego tak jest to wszystko pisane? Z prostej przyczyny ustawa to najczęściej zbiór norm ogólnych i w dodatku tak bardzo ogólnych, że nie wiadomo jak je stosować i w jakim zakresie. Z tej przyczyny wydaje się rozporządzenia. A prawo administracyjne to cała różnorodność wszystkich dziedzin życia niebędących prawem karny i prawem cywilnym. Stąd ustawę nazywa się prawem ogólnym tj. Lex generalis a rozporządzenie aktem szczególnym tj. Lex specialis.
I cały problem zaczyna się jak to wszystko połączyć w całość, czyli jak to czytać, aby wywodzić właściwe wnioski a co za tym idzie skutki prawne, np. w postaci obowiązków wobec organów w przedmiocie ochrony środowiska. Co istotnie nastręcza wiele problemów i czasami tworzy spory pomiędzy prawnikami . Często słyszy się pytanie czy tego nie można napisać prościej? Niektóre rzeczy można a niektóre nie.
Wynika to z faktu, że ideą prawa kontynentalnego jest tworzenie takich zapisów (norm prawnych), aby ująć jak największą liczbę potencjalnych stanów faktycznych, czyli okoliczności, które mogą mieć miejsce. Cel jest szczytny, czyli ekonomika procesowa tj. stworzyć zapis jak najbardziej uniwersalny, wtedy można uchwalać mniej ustaw albo wydawać mniej rozporządzeń. Czyli życie powinno być łatwiejsze, niestety tak nie jest, bo absolut na ziemi nie istnieje. Tak na marginesie, piszę o prawie kontynentalnym, ponieważ w krajach anglosaskich jest zupełnie inny system.
Nasuwa się nieodparcie konstatacja, że interpretować przepisy trzeba umieć.
Tu dodam, że interpretacja odbywa się w oparciu o zasady logiki, doświadczenia życiowego, nad, którymi stoją zasady prawa zapisane w ustawach i utrwalone w nauce prawa, wyrażane wykładnią: gramatyczną, celowościową, systemową, historyczną.
Przepisy z zakresu ochrony środowiska, które nakładają na nas obowiązek zgłoszenia to właśnie przepisy prawa administracyjnego materialnego.
Tyle tytułem wprowadzenia, które mam nadzieję ułatwi zrozumienie przeprowadzonej przeze mnie wykładni obowiązujących przepisów prawa w przedmiocie ochrony środowiska i szeroko rozumianych zgłoszeń i pomiarów.
Dla uproszczenia będę się posługiwał skrótami:
- POŚ - to ustawa Prawo ochrony środowiska,
- WIOŚ - to Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska,
- WIS - to Wojewódzki Inspektor Sanitarny,
- Rozp MS - to rozporządzenie Ministra Środowiska,
Wyjaśnienia ustawowe:
- Dz.U - dziennik ustaw,
- Nr – tj. nr dziennika ustaw,
- Poz. tj. pozycja w dzienniku ustaw,
Teraz skupię się na dwóch sprawach tj. obowiązku składania pomiarów na mocy art.122a ustawy POŚ do WIOŚ i WIS, tutaj często przez kolegów stosowanych RAPORTÓW/ANALIZ i obowiązku zgłoszenia w trybie art.378 ustawy POŚ instalacji wytwarzających pola elektromagnetyczne.
Po pierwsze zacznijmy od analizy art.122a POŚ, który mówi istotnie o obowiązku pomiarów, ust.2 natomiast wskazuje na obowiązek przekazana pomiarów wojewódzkiemu inspektorowi ochrony środowiska i państwowemu inspektorowi sanitarnemu. Istota tego zapisu jest jasna prosta i oczywista, jest to przepis interpretowany gramatycznie bez żadnego „drugiego dna” i ma charakter instrukcyjny tzn. tak jak czytam tak rozumiemy i na pewno rozumiemy dobrze.
Artykuł 147a ust.1 pkt 1) ustawy POŚ mówi, że wykonywane pomiary są przez akredytowane laboratorium, jednocześnie art.147a ust.1b pkt 2) ww. ustawy zwalnia z obowiązku pomiarów akredytowanych służbę radiokomunikacyjną amatorską .
Mianowicie zwolnienie z pomiarów akredytowanych, to jakim pomiarom podlegamy? Problem w tym, że ustawa w tej sprawie milczy, nie nakłada na nas żadnych innych pomiarów. Nie rozszerzam teraz definicji pomiarów akredytowanych skoro jesteśmy z nich zwolnieni.
Ponieważ nie wolno dowolnie rozszerzać lub ograniczać treści normy prawnej, czyli rozumienia przepisów i nie może czynić tego petent organu i organ, czyli żadna ze stron postępowania administracyjnego. Należy tu podnieść stwierdzenie, że jeżeli miałby być jakiekolwiek pomiary czy nawet choćby analizy, to ustawodawca mocą ustawy lub rozporządzenia musiałby określi ich przedmiot i podmiot.
Innymi słowy mówiąc określić, co mierzymy i kogo obmierzamy, np. stacje indywidualne, klubowe, w jakich warunkach, jakim sprzętem, czy sprzęt pomiarowy posiadającym legalizację itd., czy pomiary mają być cykliczne , o jakich godzinach itp. No i kto ma wreszcie dokonać tych pomiarów skoro jesteśmy zwolnieni z pomiarów akredytowanych .
Tak można mnożyć ustawowe warunki formalne, ale tak czy inaczej muszą one być zapisane w prawie, mieć konkretną precyzyjną podstawę prawną. Dlaczego jest to tak ważne? Zgodnie z zasadą Lex est, quod notamus, co oznacza „to, co piszemy stanowi prawo”.
W każdym innym przypadku brak uregulowań pomiarów w przepisach prawnych można zakwestionować, co do ich zakresu , poprawności i tego kto je wykonał. Takich zapisów nie ma, więc wszelkie działania mówiące o pomiarach lub analizach w duchu art.122a wobec krótkofalowców to niepotrzebne „wychodzenie przed orkiestrę”. Tym bardziej składanie pomiarów lub raportów/analiz do WIOŚ i WIS .
Wyraźnie chcę podkreślić, że nie ma podstawy prawnej, która by nam to nakazywała. Zgodnie zasadą Lex superior derogat legi priori, czyli prawo szczegółowe uchyla prawo ogólne.
Ustawa zawsze jest aktem lex generalis, czyli prawem ogólnym a rozporządzenie lex specialis, czyli prawem szczególnym, a prawo szczególne milczy.
Takie stanowisko o braku postawy prawnej potwierdza art.148 ustawy POŚ jest to artykuł z rodzaju delegacji ustawowych, który upoważnia właściwego ministra do wydania stosownych rozporządzeń cyt „ Minister właściwy do spraw środowiska określi w drodze rozporządzenia, wymagania w zakresie pomiarów wielkości emisji, o których mowa w art.147 ust.1 i 2, oraz pomiarów ilości pobieranej wody, o których mowa w art.147 ust.1. „
Ustęp 2 artykułu 148 głosi cyt” w rozporządzeniu, o którym mowa w ust.1 zostaną ustalone:
1) przypadki, w których wymagany jest ciągły pomiar emisji instalacji;
2) przypadki, w których wymagany są okresowo pomiary emisji instalacji albo urządzeń, oraz częstotliwość prowadzenia tych pomiarów;
3) referencyjne metodyki pomiarów;
4) sposób ewidencjonowania przeprowadzenia pomiarów.
Ustęp 3 artykułu 148 głosi cyt” w rozporządzeniu, o którym mowa w ust.1 zostaną ustalone:
1) rodzaj instalacji albo urządzenia;
2) nominalne wielkości emisji z instalacji albo urządzenia;
3) parametrów charakteryzujących wydajność lub moc instalacji albo urządzenia.
Bardzo ciekawy jest ustęp, 4 który głosi, że cyt”, jeżeli obowiązek prowadzenia pomiarów nie wynika z nominalnej wielkości emisji, rozporządzenie, o którym mowa w ust.1 określa substancje albo energie, których pomiar jest obowiązkowy”.
Ustęp 4 mówi wyraźnie o obowiązku .
W świetle powyższej argumentacji należy stwierdzić, że takiego rozporządzenia nie ma, które odnosiłoby się do stacji służby radiokomunikacyjnej amatorskiej a co za tym idzie określałoby rodzaj instalacji mierzonej, czyli jej przedmiot i kto podlega opomiarowaniu, czyli podmiot pomiaru a także konieczności dokonywania pomiarów w trybie art.122a ustawy POŚ .
Jest jedno rozporządzenie, które określa przedmiot i podmiot pomiaru to rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobu dotrzymania tych poziomów (Dz.U z 2003r. Nr.192, poz.1883).
W mojej ocenie jest to bardzo ważne rozporządzenie wydane na podstawie art.122 ustawy POŚ , nie mylić z art.122a i ma kluczowe znaczenie dla pomiarów sensu stricto . To właśnie w nim pojawia się składowa elektryczna dla częstotliwości od 3Mhz do 300Mhz 7V/m.
Precyzyjnie ustala, jakie mają być to wartości, które tu pominę, rozporządzenie jest jeszcze bardziej szczegółowe, bo w załączniku nr 2 tj. metody sprawdzenia dotrzymania dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku w punktach 20-22 mówi się o stacjach krótkofalowych a w punkcie 23-25 o stacjach ultrakrótkofalowych itd.
Tyle tylko, że w punkcie 1 załącznika 2 mówi się wyraźnie cyt” sprawdzenia dotrzymania dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku dokonuje się metodą pomiaru pól elektromagnetycznych w środowisku w otoczeniu instalacji wytwarzających takie pola i porównując otrzymane wyniki pomiarów z wartościami dopuszczalnymi parametrów fizycznych pól elektromagnetycznych określonych w załączniku nr 1 do rozporządzenia”.
Punkt 2 jest punktem, który mówi o praktycznych metodach pomiarów, które na marginesie są bardzo obostrzone, bo np. po pierwszym uruchomieniu stacji, przy każdorazowej zmianie warunków pracy.
Chcę przez to powiedzieć, że ustawodawca żąda prawdziwych pomiarów a nie analiz matematycznych opartych na hipotetycznych założeniach. Całe rozporządzenie jest poświęcone metodologii dokonywania pomiarów łącznie z temperaturą otoczenia, która ma być nie niższa niż 0° i wilgotności powietrza nie większej niż 75%.
Warto także poświęcić uwagę załącznikowi nr 3 tj. metody wyznaczania, dotrzymania dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych, jeżeli w środowisku występują pola elektromagnetyczne z różnych zakresów częstotliwości. Można powiedzieć, że ten załącznik wyznacza wypadkową w sposób matematyczny wartość pola z kilku pól o różnych zakresach, ale w swojej metodologii, jako dane do podstawienia do wzoru posługuje się też pomiarem lub wyznaczeniem.
Dlaczego piszę właśnie o tym, bo w tym momencie chciałem przejść do ustawy POŚ a dokładnie do art.3 pkt 21 ww. ustawy. Zgodnie z art.3 pkt 21 ustawy, POŚ- przez pomiar rozumie się również obserwację oraz analizy.
Ustawodawca w definicji pomiaru na równi postawił obserwację z analizą. Nie czyni tego jednak rozporządzenie w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobu dotrzymania tych poziomów (Dz.U z 2003r. Nr.192, poz.1883). To rozporządzenie domaga się jedynie prawdziwych pomiarów prowadzonych przy pomocy urządzeń i pracy w terenie a następnie obliczeń .
Wynika z tego bardzo prosty wniosek składanie w trybie art.122a do WIOŚ i WIS np. RAPORT/ANALIZA jest bezcelowe, bo jest to dokument matematyczny oparty na wiedzy ogólnej wypełniającego i nie do końca odzwierciedlającego rzeczywistość. Tak jak na wstępie napisałem , rozporządzenie jest przepisem szczególnym w stosunku do ustawy . Dlatego uchyla treść ogólną art.3 pkt 21 w obszarze analizy i obserwacji, które to są działaniami matematycznymi lub w przypadku obserwacji wzrokowymi. Jednocześnie nie można powiedzieć „proszę mamy rozporządzenie o pomiarach, więc wszystko jasne, robimy pomiary” Tak mamy, ale ono właśnie mówi o prawdziwych pomiarach a nie raportach/analizach, domaga się namacalnych wyników . W świetle powyższego, to rozporządzenie nie stosuje się jako nakaz wykonywania pomiarów a jedynie jako precyzyjna metoda prowadzenia pomiarów, kiedy już są w istocie prowadzone .
Dla przykładu nie wiemy jak może być rzeczywista impedancja połączeń w naszej instalacji. Bez pomiarów wiedza o impedancji samego kabla to za mało. A takie często hipotetyczne dane podstawiamy do RAPORTU/ANALIZY.
Pytanie, po co organowi poprawne matematycznie wyliczenia nieoparte na realnych wynikach pomiarów? Jeżeli organ poweźmie wiedzę lub przekonanie albo jedno i drugie, że stanowimy potencjalne zagrożenie dla środowiska wszyscy razem lub , któryś z nas z osobna w określonych warunkach. Na pewno nas wezwie do przeprowadzenia pomiarów, pojawią się wtedy inne wątpliwości natury prawnej , ale to nie temat opinii.
Dlatego chcę zdecydowanie powiedzieć, że w świetle obecnego stanu prawnego nie ma podstaw prawnych wysyłanie do WIOŚ i WIS RAPORTU/ANALIZY w tak rozległej i obszernej postaci , którą to analizę/raport przez obszerność definicji art.3 pkt21 próbuje się podciągać pod pomiar w myśl art.122a
Pojawia się marginalny obowiązek wobec WIS na mocy art.152 ust.7a ale żeby nie wprowadzać zamieszania o tym na samym końcu .
Organy administracji publicznej działają na zasadzie praworządności tj. art.6 K.p.a cyt” organy administracji państwowej działają na podstawie przepisów prawa i art. 7 K.p.a. cyt” w toku postępowania organy administracji państwowej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli”. Istota zasady praworządności jest taka, że organ może żądać od nas czegokolwiek tylko w oparciu o przepisy prawa. Jeżeli nie ma regulacji prawnej organ można zaskarżyć w jego czynnościach .
Jakie akty prawne nas wiążą oprócz ustawy POŚ w sprawie zgłoszenia ?
Mamy ich trzy tj. rozporządzenie z dnia 2 lipca 2010r. w sprawie rodzajów instalacji, których eksploatacja wymaga zgłoszenia wydane na mocy art.153 ust.1 ustawy POŚ. Tu odniosę się tylko do paragraf 4 wyraźnie stanowi, że obowiązek zgłoszenia awansem przesuwa się w czasie do instalacji przekazanych do używania przed dniem 28 lipca 2005r. wchodzi z dniem 1 stycznia 2013r.
Ten zapis mówi wyraźnie, że takiego obowiązku nie posiadają ci, którzy posiadali instalacje przekazane do używania przed tym dniem, a dopiero podlegają temu obowiązkowi od 1 stycznia 2013r. Zaraz usłyszę, a „kto przed tym dniem dokonał kompletnego zgłoszenia” odpowiem, że nikt, bo takiego obowiązku nie było.
Paragraf 3 tego rozporządzenia uchyla rozporządzenie z 22 grudnia 2004r. w tym rozporządzeniu problem instalacji całkowicie nie istnieje, byliśmy z mocy samego prawa zwolnieni z tego obowiązku.
Tak na marginesie, dodatkowo dodam, że pierwsze rozporządzenie było z roku 2001r. i w przedmiocie instalacji antenowych też rozporządzenie milczy .
Drugie rozporządzenie to z dnia 2 lipca 2010r. w sprawie zgłoszenia instalacji wytwarzających pola elektromagnetyczne z załącznikiem nr 1 i nr 2 wydane na podstawie art.152.ust.9 ustawy POŚ. W punkcie 4 mamy mowę o mocy izotropowej i tu niewątpliwie uważam, że jeżeli ktoś nie potrafi wyliczyć mocy izotropowej ze wzoru a przecież nie każdy jest elektronikiem, można wykorzystać RAPORT/ANALIZĘ i każde inne opracowanie , które ktoś z kolegów stworzył aby tą moc policzyć .
Następnie skupmy się na punkcie 6, który mówi o kwalifikacji instalacji, jako przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art.60 ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.
Istotnie takie rozporządzenie na podstawie art.60 ww. ustawy zostaje wydane w dniu 9 listopada 2010r., jest to trzecie rozporządzenie w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.
Dla nas między innymi jest ważny zapis paragraf 3 ust.1 lit a) do c), proszę zwrócić uwagę na zapis cyt” wyznaczona moc promieniowania izotropowo wyznaczona dla pojedynczej anteny wynosi nie mniej niż: 15W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 5m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania anteny„ Skupiłem się na lit a) , bo do lit c) logiczna zasada jest ta sama .
Jak należy rozumieć tę normę? Bardzo prosto, jeżeli moc ma być nie mniejsza niż 15 W a odległość nie większa niż 5 m. To zgodnie z zasadami logiki moc może być równa lub większa niż 15W, jednocześnie, jeżeli odległość jest większa niż 5m to przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, jako takie nie występuje.
Doskonałym uzupełnieniem zapisu jest definicja z art.124 ust.2 ustawy POŚ mianowicie - mówi ona, że cyt” przez miejsce dostępne dla ludności rozumie się wszelkie miejsca, z wyjątkiem miejsc, do których dostęp ludności jest zabroniony lub niemożliwy bez użycia sprzętu technicznego”
Dlaczego o tym piszę, mianowicie, dlatego, że najczęstszym miejscem montowania anten jest zabudowa wielorodzinna często bloki. Zadaję pytanie, kto może bez zgodny administracji chodzić pod dachu? Dlaczego to ważne, bo w tym zakresie przepis jest nieostry i trzeba ocenić dostęp do ludności w sposób obiektywny. Dla przykładu każdy z nas najprawdopodobniej ma dalej niż prawem przewidziane 5m do miejsca dostępnego dla ludności, ponieważ chodzenie po dachach jest zabronione . Ale podkreślam trzeba czytać te przepisy od lit a ) do c).
Obiecałem powrócić do kwestii obowiązku składnia pomiarów do WIOŚ i WIS na mocy art.122a.
Należy przywołać tu punkt 7 rozporządzenia z dnia 2 lipca 2010r. w sprawie zgłoszenia instalacji wytwarzających pola elektromagnetyczne cyt „ wyniki pomiarów poziomu pól elektromagnetycznych, o których mowa w art.122a ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r.- Prawo ochrony środowiska, jeśli takie były wymagane”
Bardzo ważne jest zdanie po przecinku, „jeśli takie były wymagane „ Jak czytać to zdanie? Że składanie pomiarów jakichkolwiek nawet RAPORT/ANALIZA nie jest wymagane z mocy prawa. Organy władzy mają prawo zażądać pomiarów, ale nie są one nam narzucone ex officio, czyli z urzędu.
W świetle postawionej tu tezy uważam, że jedynym miejscem, w którym trzeba dokonać zgłoszenia zgodnie za art.378 ust.3 pkt 3 ustawy POŚ jest wójt, burmistrz, prezydent miasta.
Jednocześnie zgodnie z treścią tego zapisu w związku z art.152 ust.1 ustawy POŚ i na podstawie za art.152 ust.7a składa się do WIS to samo proste zgłoszenie , które składa się do wójta, burmistrza, prezydenta miasta . Dlatego przywołam tu treść tego zapisu aby ostatecznie rozwiać wątpliwości , że WIS nie oczekuje RAPORTU/ANALIZY ani żadnej innej formy pomiarów art.152 ust.7a mówi cyt”informacje o zawarte w zgłoszeniu , o którym mowa w ust.1 i 6, prowadzący instalację, objętą obowiązkiem zgłoszenia z uwagi na wytwarzanie pól elektromagnetycznych , przedkłada także państwowemu wojewódzkiemu inspektorowi sanitarnemu”.
Czyli ta sama treść zgłoszenia , która idzie do wójta , burmistrza i prezydenta z odpowiednio zmienionym nagłówkiem jest wysyłana państwowemu wojewódzkiemu inspektorowi sanitarnemu .”
Pozostaje postawić pytanie, czy składać kopię dokumentu złożonego do wójta, burmistrza, prezydenta ? Czy zupełnie nowy dokument? Osobiście uważam, że zupełnie nowy dokument z kserokopią opłaty skarbowej uiszczonej do wobec władzy lokalnej .
Opłata skarbowa 120, 00 zł jest zgodna z prawem jest ona wywiedziona z ustawy o opłacie skarbowej pod tytułem „opłata za zgłoszenie instalacji, z której emisja nie wymaga pozwolenia „ Wpłaty należy dokonywać na konta urzędów miast i gmin, w zależności, jakiej jednostce terytorialnej mamy właściwość miejscową. Natomiast jeżeli chodzi o państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego , w art.152 ust.7a pojawia się zwrot „przedkłada” uważam, że należy uznać ,iż przedłożenie jest dla celów informacyjnych . Dlatego opłata skarbowa przy zgłoszeniu do wójta, burmistrza, prezydenta powinna być tylko uiszczana raz , jak powyżej .
Przepisy karne .
Jeżeli zgłoszenie nie zostanie dokonane lub eksploatuje instalację niezgodnie z informacją to z mocy art.342 ustawy POŚ podlega się karze grzywny.
I już na sam koniec ….
Dlaczego o tym piszę, chociaż, na co dzień nie jestem w głównym nurcie spraw krótkofalarskich ze względów zawodowych . Przeraża mnie jak bardzo chce się ugruntować błędne przekonanie u kolegów o zgłaszaniu do WIOŚ i WIS RAPORTÓW/ANALIZ w duchu pomiarów i art.122a, czemu urzędnicy z tych instytucji często sami się dziwią. Jeśli jesteśmy amatorami, pasjonatami radia to takimi pozostańmy.
Jeżeli oficjalna władza zmieni o nas i rozpatrywanej sprawie pogląd to istotnie z czasem nałoży na nas mnóstwo wymagań formalnych. Zamiast prostego jak obecnie druku zgłoszenia z koniecznością określenia mocy izotropowej, zakresu azymutów, i kątów pochylenia osi głównych wiązek promieniowania .
Ponieważ przepisy są nowe tworzy się obecnie w organach administracji doktryna postępowania, która z czasem się utrwali, to normalne. Urzędnicy muszą wiedzieć jak stosować przepisy prawa. Niestety specyfika prawa jest taka, że praktyka stosowana staje się bardzo często prawem pisanym. Jeżeli utrwali się pogląd, iż mamy składać dokumenty do WIOŚ i WIS jako pomiary bez względu na ich postać, to takie wymagania z czasem mogą być postawione. Są tylko dwa rozwiązania, co odważniejsi i zasobniejsi w portfel będą toczyć spory przed WSA a może i NSA i jest tylko kwestią czasu czy utrwali się linia orzecznicza pomyślna dla nas. Albo wygra drugie rozwiązanie i zostaną nam narzucone przepisy, które literalnie i wprost ustalą nam pomiary, a wtedy stanie się to bardzo kosztowne hobby i nie chodzi tutaj tylko o pieniądze. Obecnie już wielu z nas posiada problemy z zarządcami, wspólnotami, spółdzielniami etc.
Pozostaje nadzieja, że większość urzędników w swojej wiedzy i roztropności jako profesjonaliści będzie mieć takie podejście do problemu jak to wywiodłem powyżej.
Drodzy koledzy, jeżeli będziemy kontynuować niekorzystny dla środowiska model (interpretacji) zgłoszenia to za czas jakiś proponuje znowelizować Prawo budowlane, Prawo energetyczne i zażądać od krótkofalowców obowiązkowych uziemień o określonym standardzie z koniecznością opomiarowywania co 2 lata (przepraszam za sarkazm).
Na poparcie opinii dołączam interpelację poselską nr 9113 Pana posła Henryka Mielcarza , na które z upoważnienia Ministra Środowiska odpowiedział Pan Podsekretarz Stanu Bernard Błaszczyk z 06.05.2009r, wyraźnie stwierdza , że w projektowanych rozporządzeniach nie ma mowy o żadnych pomiarach jeżeli nie są wymagane . I tak też się stało w wydanych rozporządzeniach , jak to się czasami mówi „władza słowa dotrzymała”.
Jednocześnie chciałem podkreślić duże znaczenie przygotowanych różnych RAPORTÓW/ANALIZ przez kolegów, którzy zajęli się działaniami matematycznymi aby rozwiązać problemy związane z nowym prawem. Wszak nie każdy ma głowę do przedmiotów ścisłych uważam , że zostało stworzone bardzo pomocne narzędzie , które ułatwia obliczanie mocy izotropowej i całej wiedzy , którą chcemy posiąść w tym zakresie i na pewno warto je stosować . Z drugiej strony zaznaczam, że to są narzędzia o charakterze doradczym , instrukcyjnym w żadnym razie nie prawotwórczym, bo było by to w jawnej sprzeczności z art.7 Konstytucji RP a w konsekwencji z art.6 i 7 K.p.a .
Obecny stan prawy jest niezły oby nie był gorszy i ma jedynie charakter administracyjny czyli organy władzy chcą wiedzieć co dzieje się na ich terenie i nic poza tym, to normalne . Dodam, że przy tak minimalnych obowiązkach prawnych na mocy art.152. ust.1 ,art.152. ust.7a i art.378 ust.3 pkt 3 i tak ciążą na nas kary grzywny, a od naszego zgłoszenia organ władzy w terminie 30 dni może wnieść sprzeciw art.152 ust.4, to taki komentarz mocno na skróty.
Natomiast uwierzyć, że podlegamy obowiązkowi z art.122a to za niewykonanie pomiarów grozi odpowiedzialność karna z art.338a ustawy POŚ pod postacią aresztu ograniczenia wolności albo kary grzywny . Chyba żaden z nas nie wierzy , że taki był zamiar ustawodawcy wobec pasjonatów radia.
Parę słów o terminie 6 m-c warto go dotrzymać do końca czerwca . Ponieważ instalacje eksploatowane art.152 ust. 5 nie podlegają wtedy instytucji sprzeciwu organu . Artykuł 152 ust.4 mówi o powstrzymaniu się od eksploatacji do upływu 30 dni celem ewentualnego sprzeciwu organu dla „instalacji nowo zbudowanej lub zmienionej w sposób istotny” Generalnie polecam poświęcić czas na przeczytanie art.152, jest on dla nas bardzo ważny .
Ponadto proszę pamiętać , że możemy jeszcze skorzystać z §4 rozp MS z (Dz.U z 2010r. Nr 130 , poz.880) tzn. z prawa przesunięcia zgłoszenia od dnia 01 stycznia 2013r. Jak udowodnić , że nasza instalacja przekazana do używania przed 28 lipca 2005r. ? Zgodnie z art.75 § 1 Kpa cyt” Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny” Ponieważ w tym przepisie jest słowo w „szczególności” oznacza to, że katalog dowodów jest otwarty na inne dowody. W naszym wypadku może to być dziennik korespondencji, karty QSL .
Jednocześnie wiedziony rzetelnością i uczciwością wobec czytających ten tekst . Dodam , że opinia prawna nie jest źródłem prawa , jest jedynie dokumentem przygotowanym przez profesjonalistę .
Należy pamiętać, iż w systemie prawnym występuje fikcja powszechnej znajomości prawa , po to aby nikt nie mógł powiedzieć „ja nie wiedziałem” byłby wtedy wolny od odpowiedzialności prawnej za swoje działanie albo zaniechanie .
Dlatego każdy z nas musi zająć stanowisko w sprawie samodzielnie opierając się na własnej wiedzy lub wiedzy innych .
vy 73! SP1NQU
Autor tekstu specjalizuje się w pełnomocnictwie procesowym przed organami administracji publicznej i sądami administracyjnymi.
by SP1NQU is licensed under a Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0.