Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-i-ca-428-15-sad-okregowy-w-suwalkach-z-2015-09-30.html
Timestamp: 2018-09-22 15:11:17
Legal References Found: art. 34
 art. 436
 art. 436
 art. 58
 art. 444
 art. 445
 art. 444
 art. 445
 art. 444
 art. 445
 art. 444
 art. 98
 art. 113
 art. 100
 art. 58
 art. 233
 art. 58
 art. 98
 art. 58
 art. 917
 art. 445
 art. 361
 art. 444
 art. 6
 art. 471
 art. 445
 art. 445
 art. 445
 art. 444
 art. 58
 art. 917
 art. 917
 art. 58
 art. 385
 art. 98
 art. 99
 art. 391
 art. 108

Document Content:
Orzeczenie I Ca 428/15 Sąd Okręgowy w Suwałkach
Sąd Okręgowy w Suwałkach z 2015-09-30
I Ca 428/15
Sygn. aktI.Ca 428/15
po rozpoznaniu w dniu 30 września 2015 roku w Suwałkach
na skutek apelacji pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W.
z dnia 28 kwietnia 2015r., sygn. akt I C 1388/13
2. Zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda M. S. (1) kwotę 1200 zł (jeden tysiąc dwieście złotych) tytułem kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem II – giej instancji.
SSO Małgorzata Szostak – Szydłowska SSO Cezary Olszewski (spr.) SSO Elżbieta Iwona Cembrowicz
Sygn. akt: I. Ca. 428/15
Powód M. S. (1) wystąpił przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. z pozwem o zapłatę kwoty 5.250,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 3 października 2013 r. do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania.
Uzasadniając swe roszczenie powód wskazał, iż w dniu 22 września 1997 r. doszło do kolizji drogowej, w wyniku której doznał uszkodzenia kręgosłupa szyjnego (C-4 – C-5) z niedowładem kończyn górnych i dolnych oraz innych obrażeń, które skutkują trwałą niezdolnością do pracy. Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania Niepełnosprawności w S. na posiedzeniu w dniu 24 listopada 1998 r. zaliczył go do znacznego stopnia niepełnosprawności. Jednocześnie stwierdzono, iż niepełnosprawność ma charakter stały. Podał, iż w dniu 22 czerwca 2005 r. zawarł z poprzednikiem prawnym powoda umowę stosownie do której pozwany zobowiązał się refundować mu wydatki na zwiększone potrzeby ściśle związane z odniesionymi w wypadku obrażeniami i wynikającą z nich niepełnosprawnością. Pozwany nie wpłacił powodowi za następujące należności:
600,00 zł z tytułu rachunku z dnia 30 czerwca 2013 r. nr (...);
1.050,00 zł z tytułu rachunku z dnia 31 lipca 2013 r. nr (...);
975,00 zł z tytułu rachunku z dnia 30 sierpnia 2013 r. nr (...);
975,00 zł z tytułu rachunku z dnia 30 sierpnia 2013 r. nr (...).
Powyższe rachunki zostały wystawione z tytułu zabiegów masażu klasycznego (leczniczego) grzbietu, kończyn górnych i dolnych, ćwiczeń usprawniających kończyny górne i dolne w czerwcu, lipcu i sierpniu 2013 r. Pismem z dnia 25 września 2013 r. pełnomocnik powoda wezwał pozwanego do zapłaty dochodzonej kwoty w terminie do dnia 2 października 2013 r. Na wezwanie powyższe pozwany nie zareagował.
W toku postępowania M. S. (1) rozszerzył powództwo:
o kwotę 1.950,00 zł wraz z odsetkami od dnia rozszerzenia powództwa tj. od dnia 11 grudnia 2013 r. tytułem kosztu wykonania ćwiczeń usprawniających kończyny i masażu klasycznego dokonanych we wrześniu 2013 r., a objętych rachunkami z dnia 30 września 2013 r. nr (...) oraz (...),
o kwotę 13.000,00 zł wraz z odsetkami od dnia rozszerzenia powództwa tj. od dnia 14 października 2014 r. tytułem zadośćuczynienia w następstwie cierpień i pogorszenia stanu zdrowia w okresie od października 2013 r. do października 2014 r.
o kwotę 3.000,00 zł wraz z odsetkami od dnia rozszerzenia powództwa tj. od dnia 20 stycznia 2015 r. tytułem zadośćuczynienia w następstwie cierpień i pogorszenia stanu zdrowia w okresie od listopada 2014 r. do stycznia 2015 r.
W odpowiedzi na pozew (...) Spółka Akcyjna w W. wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Pozwana nie kwestionowała, iż ponosi odpowiedzialność za szkody wynikłe w związku ze zdarzeniem z dnia 22 września 1997 r. Podała jednak, iż w toku likwidacji szkody z wypadku komunikacyjnego z dnia 22 września 1997 r., powód w dniu 22 czerwca 2005 r. zawarł z (...) S. A. w W., którego następcą prawnym jest pozwana, ugodę dotyczącą wszelkich szkód wynikłych z wypadku z dnia 22.09.1997 r. Zgodnie z § 4 ust. 1 w/w ugody, pozwana zobowiązała się do płatności bezterminowej renty z tytułu zwiększonych potrzeb w związku ze stanem zdrowia powoda w kwocie 700,00 zł, płatnej w terminie do 10 dnia każdego miesiąca począwszy od czerwca 2005 r. Ponadto stosownie do § 4 ust. 2 ugody strony postanowiły, że wysokość renty opisanej w § 4 ust. 1 ugody będzie weryfikowana kwartalnie przez pozwaną, na podstawie przedłożonych przez powoda oryginalnych faktur lub paragonów zakupu lekarstw, środków higieny i innych wydatków na zwiększone potrzeby, ściśle związane z odniesionymi w wypadku obrażeniami i wynikającą z nich niepełnosprawnością. Następnie niezależnie od zapisu § 4 ust. 1 i 2 ugody, pozwana dokonała waloryzacji wymienionej renty i podwyższyła jej wysokość do kwoty 900,00 zł. W dniu 2 września 2013 r., zgodnie § 4 ust. 2 ugody, powód przedłożył rachunki za okres od maja 2013 r. do sierpnia 2013 r. dotyczące zakupu lekarstw, środków higieny i innych wydatków na zwiększone potrzeby, w tym rachunki nr (...) za zabiegi masażu klasycznego grzbietu, kończyn górnych i dolnych, ćwiczeń usprawniających kończyn górnych i dolnych w czerwcu, lipcu, sierpniu 2013 r. W związku z powyższym powód wezwał go do refundacji w/w kosztów leczenia w łącznej wysokości 10.695,63 zł Pozwana po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego podjęła decyzję o refundacji kosztów leczenia w wysokości 5.445,63 zł, która została pomniejszona o kwotę 2.700,00 zł stanowiącą rentę kwartalną na poczet kosztów leczenia. Na rzecz powoda wypłacono kwotę 2.745,63 zł. Mając na uwadze odniesione w wypadku obrażenia i wynikającą z nich niepełnosprawność, w ocenie pozwanej brak było uzasadnienia terapeutycznego ich wykonania. Z tej też przyczyny nastąpiła odmowa wypłaty odszkodowania z tytułu zabiegów masażu klasycznego, potwierdzonych rachunkami nr (...). Dodatkowo pozwana zakwestionowała roszczenie jako rażąco zawyżone, bowiem w jej ocenie nie znajdowało uzasadnienia terapeutycznego wykonanie 16 masaży w czerwcu, 28 masaży w lipca 2013 r., 26 masaży w sierpniu 2013 r. oraz 13 masaży we wrześniu 2013 r. oraz 13 ćwiczeń usprawniających kończyny górne i dolne. Nadto, w ocenie pozwanej, cena za wykonanie jednego masażu została rażąco zawyżona. Odnosząc się natomiast do żądania zapłaty zadośćuczynienia pozwana zakwestionowała żądnie co do zasady, jak również co do wysokości. W tym zakresie, pozwana podniosła zarzut powagi rzeczy ugodzonej. Wskazała, iż w dniu 22 czerwca 2005 r. strony zawarły ugodę pozasądową, która wyczerpała w całości wszelkie roszczenia powoda, zarówno aktualne, jak i mogące powstać w przyszłości wynikające w wypadku z dnia 22 września 1997 r. Krzywda powoda związana z wypadkiem została zaspokojona w całości. Jednocześnie pozwana zakwestionowała związek przyczynowy pomiędzy wypadkiem, a zgłaszanymi przez powoda dolegliwościami. W jej ocenie, nie może ponosić odpowiedzialności za skutki zaniechania rehabilitacji przez powoda.
Wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2015 r. w sprawie o sygn. akt: I. C. 1388/13 Sąd Rejonowy w (...) I Wydział Cywilny zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7.200 zł z odsetkami ustawowymi naliczanymi od kwoty 5.250,00 złotych od dnia 3 października 2013 roku i od kwoty 1.950,00 zł od dnia 11 grudnia 2013 roku do dnia zapłaty (tytułem zwrotu kosztów rehabilitacji); zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 16.000 zł z odsetkami ustawowymi naliczanymi od kwoty 13.000,00 zł od dnia 14 października 2014 roku i od kwoty 3.000 zł od dnia 20 stycznia 2015 roku do dnia zapłaty – tytułem zadośćuczynienia; zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.278,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 2.417,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego; nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu Rejonowego w (...) kwotę 1.482,58 zł tytułem brakujących wydatków w sprawie.
Rozstrzygnięcie to oparł o następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną:
W dniu 22 września 1997 r. w Austrii doszło do wypadku drogowego, w którym ciągnik siodłowy marki I. nr rej (...) zderzył się z samochodem osobowym R. (...). W wyniku powyższego zdarzenia pasażer ciągnika siodłowego marki I. M. S. (1) doznał uszkodzenia kręgosłupa - zwichnięcia kręgosłupa szyjnego na poziomie C4-C5 oraz złamania trzonu kręgu C4, skutkującego porażeniem i niedowładem kończyn górnych i dolnych. M. S. (1) doznał również innych obrażeń w tym złamaniem mostka. Doznane uszkodzenia ciała skutkowały trwałą niezdolnością do pracy. Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania Niepełnosprawności w S. na posiedzeniu w dniu 24 listopada 1998 r. zaliczył M. S. (1) do znacznego stopnia niepełnosprawności ustalając, iż niepełnosprawność ma charakter stały. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego ustalono, iż przyczyną wypadku było zachowanie kierowcy ciągnika siodłowego marki I. nr rej (...), które to auto korzystało z ochrony ubezpieczeniowej w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia posiadaczy pojazdów mechanicznych od odpowiedzialności cywilnej w (...) S.A. w W. na podstawie polisy nr (...), wystawionej do Zielonej Karty o nr (...) (...). Następcą prawnym tegoż ubezpieczyciela jest (...) Spółka Akcyjna w W..
Postępowanie likwidujące szkodę zostało wszczęte na skutek zgłoszenia z dnia 30 stycznia 1996 r. Początkowo postępowanie obejmowało swym zakresem wydatki związane z postępowaniem sądowym związanym z wypadkiem (koszty adwokata, biegłego, koszty procesu), leczeniem i pielęgnacją M. S. (1), transportem chorego - w dniu wypadku oraz po zakończeniu leczenia, leczniczych środków pomocniczych, rehabilitacji. Po powrocie do Polski, M. S. (1) przebywał w (...) Centrum (...) w T., na leczeniu usprawniającym w okresie od 25 lipca do 02 listopada 1998 r. z rozpoznaniem: „Porażenie 4-kończynowe z dysfunkcją neurogenną pęcherza moczowego i zwieraczy odbytu”. Uszkodzenie rdzenia kręgowego na poziomie CA całkowite po złamaniu kręgosłupa szyjnego. Stan po spondylodezie. Niewydolność ortostatyczna. Wrastanie płytki paznokciowej palca stopy lewej. Po zakończeniu leczenia szpitalnego konieczna stała się adaptacja miejsca zamieszkania M. S. (1) do jego potrzeb. Z uwagi na porażenie 4-kończynowe wynikające z uszkodzenia rdzenia kręgowego na poziomie C4 po złamaniu kręgosłupa szyjnego, M. S. (1) stał się osobą całkowicie zależną od osób trzecich. Opiekowała się nim matka oraz brat. Ubezpieczyciel w celu oszacowania wysokości należnego odszkodowania kontaktował się z M. S. (1) oraz jego najbliższymi. Odbierano oświadczenia, sporządzono protokół czynności likwidacyjnych, wymieniano korespondencję odnośnie wartości szkody. Ubezpieczyciel w szczególności zakwestionował brak udokumentowania wartości zgłoszonych roszczeń.
Ostatecznie w dniu 22 czerwca 2005 r. (...) S.A. w W. oraz M. S. (1) zawarli ugodę dotyczącą szkody komunikacyjnej z dnia 22.09.1997 r. W ugodzie tej zapisano, iż celem definitywnego zakończenia postępowania likwidacyjnego (...) S.A. przyznaje M. S. (1) odszkodowanie w łącznej kwocie 83.600,00 zł składające się z następujących pozycji:
kwoty 40.000.00 zł tytułem zamiany i adaptacji mieszkania;
kwoty 10.000.00 zł tytułem zwrotu kosztów pielęgnacji za okres od 31.10.1998 do dnia podpisania ugody;
kwoty 5.000,00 zł tytułem zwrotu kosztów rehabilitacji (masaże), za okres od 31.10.1998 do dnia podpisania ugody;
15.000.00 zł tytułem zwrotu kosztów rehabilitacji terapeutycznej za okres od 31.10.1998 do dnia podpisania ugody
13.600.00 zł tytułem zwrotu kosztów zakupu lekarstw i środków higienicznych za okres od 31.10.1998 do dnia podpisania ugody.
W treści ugody zapisano, że odszkodowanie powyższe wyczerpuje w całości wszelkie roszczenia M. S. (1), zarówno aktualne, jak i mogące powstać w przyszłości, wynikające ze szkody z dnia 22.09.1997 r. i w związku z tym nie będzie on w przyszłości dochodził od (...) S.A. jakichkolwiek roszczeń z tego tytułu. (...) S.A. w W. zobowiązało się również do płatności bezterminowej renty z tytułu zwiększonych w związku ze stanem zdrowia potrzeb M. S. (1) w kwocie 700,00 zł płatnej do 10 dnia każdego miesiąca począwszy od czerwca 2005 r. Przy czym jednocześnie postanowiono, że wysokość renty będzie weryfikowana kwartalnie przez (...) S.A. na podstawie przedłożonych przez M. S. (1) oryginalnych faktur lub paragonów zakupu lekarstw, środków higieny i innych wydatków na zwiększone potrzeby, ściśle związane z odniesionymi w wypadku obrażeniami i wynikającą z nich niepełnosprawnością M. S. (1). Ugoda została podpisana w miejscu zamieszkania M. S. (1).
Po wypłacie powyższego odszkodowania do potrzeb M. S. (1) dostosowano parter domu jednorodzinnego. W domu tym, po orzeczeniu rozwodu z małżonką, zamieszkał wspólnie z bratem E. S. i jego rodziną, który sprawuje nad nim opiekę i zajmuje się nim. Pomaga mu w tym matka A. S.. M. S. (1) korzysta również z rehabilitacji. Początkowo ćwiczenia wykonywane przez techników fizjoterapii było refundowane przez NFZ, jednak od roku 2008 r. odmówiono takiego leczenia z powodu braku funduszy na taki rodzaj rehabilitacji. Dodatkowo M. S. (1) korzystał również z intensywnej rehabilitacji prywatnej - ćwiczenia kończyn dolnych i górnych, ćwiczenia oddechowe, masaże klasyczny, rozluźniający i limfatyczny, naświetlania lampą (...), elektrogimnastyka, pole magnetyczne i laser punktowy. Systematycznie prowadzone leczenie usprawniające powodowało, iż M. S. (1) miał mniejsze napięcie mięśniowe w 4 kończynach i stopniowo w coraz większym zakresie mógł samodzielnie wykonywać ruchy czynne w obu stawach ramiennych i łokciowych. Czuł się rozluźniony. Sporadycznie przyjmował leki przeciwbólowe. Koszt rehabilitacji był pokrywany przez (...) Spółka Akcyjna w W. na podstawie przedkładanych przez niego rachunków.
M. S. (1) wielokrotnie był leczony na (...) (...) Szpitala Wojewódzkiego w S. z powodu okresowych zaostrzeń przewlekłego odmiedniczkowego zapalenia obu nerek. Dodatkowo był hospitalizowany z powodu częstych i trudno gojących się odleżyn w okolicy kości krzyżowej oraz obu krętarzy. Nadto M. S. (1) był leczony w Oddziale O. (...)w S. w S. w okresie 09 listopada – 17 listopada 2010 r, gdzie czyszczono mechanicznie przetokę ropną okolicy biodra prawego. Zabieg powyższy nie przyniósł oczekiwanego efektu w związku z czym M. S. (1) ponownie był hospitalizowany we wskazanym oddziale, gdzie w dniu 16 marca 2011 r. wykonano zabieg operacyjny wycięcie przetoki ropnej. Resekcja głowy i przynasady bliższej uda prawego. Przeszczep skóry płatem przesuniętym. W wyniku tegoż zabiegu przetoka ropna okolicy biodra prawego nie zagoiła się, w związku z powyższym M. S. (1) został przyjęty do (...)w O.. W dniu 25 maja 2011 r. wykonano resekcję stawu biodrowego prawego.
Po zakończeniu leczenia szpitalnego zaprzestano intensywnej rehabilitacji M. S. (2). Stan ten spowodował zwiększenie napięcia mięśniowego, co z kolei doprowadziło do nasilenia spastyki czterech kończyn i tułowia. Objaw ten jest bardzo bolesny i dodatkowo powoduje trudności w swobodnym oddychaniu. Nasilona sztywność czterech kończyn utrudnia siedzenie w fotelu inwalidzkim oraz wykonywanie czynności pielęgnacyjnych tj. ubieranie, mycie ciała, zmiana pampersów, pielęgnacja przeciwodleżynowa. Trudności te wynikają ze sztywności kończyn. Czynności pielęgnacyjne muszą być wykonywane przy użyciu siły. Zaprzestanie rehabilitacji doprowadziło również do wystąpienia, a następnie nasilenia obrzęków limfatycznych czterech kończyn. Zesztywnienia i bolesności stawów czterech kończyn. Nadto spowodowało możliwość częstszego występowania zapalenia płuc. Wszystko powyższe pogorszyło (...) w zaczym stopniu. Poza utrudnieniami związanymi z czynnościami pielęgnacyjnymi, dodatkowym bólem, spastyką, wystąpiły trudności w jakości przebywania w wózku inwalidzkim, ograniczenia w ruchu. Nie mógł poruszać rękoma. M. S. (1) na skutek napięcia mięśniowego, budzi się w nocy. Wynika to z drżenia oraz dolegliwości bólowych. Nie może spać.
Pogorszenie stanu zdrowia i jakości życia spowodowało, iż w 2013 r. M. S. (1) ponownie zaczął korzystać z rehabilitacji w postaci masaży. Wykonywał je w miejscu zamieszkania J. J.. W czerwcu 2013 r. wykonał w domu M. S. (1): 7 masaży klasycznych grzbietu oraz 8 masaży klasycznych kończyn górnych i 8 masaży klasycznych kończyn dolnych, jak też wykonał 8 razy ćwiczenia usprawniające kończyn górnych i dolnych. Koszt zabiegów w kwocie 1.200,00 zł został pokryty z prywatnych środków. W lipcu 2013 r J. J. wykonał u M. S. (1): 14 masaży klasycznych grzbietu oraz 14 masaży klasycznych kończyn górnych i kończyn dolnych, jak też 14 razy ćwiczył jego kończyny górne i dolne. Koszt zabiegów w kwocie 2.100,00 zł został pokryty z prywatnych środków, zaś w sierpniu 2013 r J. J. wykonał u M. S. (1): 13 masaży klasycznych grzbietu oraz 13 masaży klasycznych kończyn górnych i dolnych, jak też 13 razy ćwiczył jego kończyny górne i dolne. Koszt zabiegów w kwocie 1.950,00 zł został pokryty z prywatnych środków. Z kolei we wrześniu 2013 r. J. J. wykonał u M. S. (1): 13 masaży klasycznych mięśni grzbietu oraz 13 masaży klasycznych kończyn górnych i dolnych, jak też ćwiczył 13 razy jego kończyny górne i dolne. Koszt zabiegów w kwocie 1.950,00 zł został pokryty z prywatnych środków.
Ilość, jak też charakter wykonywanych masaży i ćwiczeń usprawniających kończyn górnych i dolnych przez J. J. były celowe i odpowiednie. Masaże klasyczne i limfatyczne oraz ćwiczenie indywidualne kończyn górnych i dolnych miały na celu uzyskanie optymalnego zakresu ruchów w porażonych kończynach dolnych i niedowładnych kończynach górnych oraz zmniejszenie wzmożonego napięcia mięśniowego w tych kończynach. Natomiast masaże klasyczne mięśni grzbietu miały działać nie tylko rozluźniająco, ale zarazem przeciwbólowo. Na skutek dokonanych masaży ogólny stan M. S. (2) poprawił się. Odzyskał częściowo sprawność w kończynach górnych, mógł przytrzymać kubek, korzystać z komputera. Ilość zalegającej w nogach limfy zmniejszyła się, przez co również nogi zmniejszyły swą objętość. Powiększył się również zakres ruchomości kończyn i głowy. Mięśnie odbierały bodźce. Aby utrzymać tenże efekt ćwiczenia usprawniające winny być wykonywane niemalże codziennie. Zaniechanie leczenia skutkuje nie tylko powstawaniem coraz większych przykurczy w nie ćwiczonych stawach, ale też zwiększeniem napięcia mięśniowego w tych kończynach i powoduje narastanie spastyki, jak również narastaniem obrzęków związanych z zastojem krwi żylnej i limfy.
Stan funkcjonalny M. S. (2) jest bezpośrednio związany z wypadkiem komunikacyjnym, któremu uległ 22.09.1997 r. M. S. (1) mocz oddaje przez cewnik F.’a, który jest wymieniany co 2 tygodnie lub wcześniej w przypadku zatkania przez pielęgniarkę. Wcześniejsze kilkakrotne próby wytworzenia automatyzmu pęcherza moczowego nie powiodły się - wciąż było duże zaleganie moczu w pęcherzu moczowym. Zwykle stolec powód oddaje co 2-3 dni przy pomocy środków farmakologicznych czopek B., syrop D. siedząc na wózku toaletowym umieszczonym nad sedesem. Jednak zabezpieczeniem przed niekontrolowanym oddaniem stolca są zakładane dla powoda pieluchomajtki. Powód jest także kąpany pod prysznicem średnio co 2 lub 3 dni siedząc również na wózku toaletowym. Od dnia wypadku jest ubierany, karmiony i przenoszony na wózek toaletowy lub elektryczny przez osoby drugie. Najczęściej transfer M. S. (1) z łóżka na wózek lub z powrotem wykonuje jego brat E.. Z leków powód aktualnie przyjmuje: B. 2 x 1 tabl. a 25mg, M. forte /150mg/ na noc i R. na noc w razie trudności w zaśnięciu spowodowanym nadmiernym napięciem mięśniowym kończyn - są to leki mające za zadanie rozluźnienie mięśni i uspokojenie. Natomiast doraźnie od bólu stawów lub mięśni przyjmuje I. 200 mg.
W tak ustalonym stanie faktycznym, na podstawie art. 34 i 35 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U nr 124, poz. 1152 z późn. zm.) w zw. z art. 436 § 2 k.c. w zw. z art. 436 § 1 k.c. i 415 k.c., Sąd Rejonowy uznał, że pozwany ubezpieczyciel ponosi względem powoda odpowiedzialność za skutki wypadku z dnia 22 września 1997 r. Analizując materiał dowodowy Sąd I instancji doszedł również do przekonania, że zapisy ugody mówiące o wyczerpaniu w całości wszelkich roszczeń M. S. (1) – aktualnych, jak i mogących powstać w przyszłości, wynikające ze szkody z dnia 22 września 1997 r., jak również zrzeczenie się jakichkolwiek roszczeń z tego tytułu na przyszłość, jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 2 k.c. i są nieważne.
W tym kontekście Sąd I instancji zważył, że wysokość jednorazowego odszkodowania w łącznej kwocie 83.600,00 zł określona w § 2 ugody obejmuje koszty zamiany i adaptacji mieszkania, koszty pielęgnacji, rehabilitacji, rehabilitacji terapeutycznej, zakupu lekarstw i środków higienicznych za okres od 31 października 1998 do dnia podpisania ugody tj. do dnia 22 czerwca 2005 r. Kwota powyższa – wedle zapisu § 3 ugody miała wyczerpać wszelkie roszczenia M. S. (1) wynikające ze szkody z dnia 22 września 1997 r. - aktualne, jak i mogące powstać w przyszłości – w całości. Zapisano równocześnie, iż M. S. (1) nie będzie w przyszłości dochodził od (...) S.A. jakichkolwiek roszczeń z tego tytułu. Zapis ten w ocenie Sądu Rejonowego jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Odszkodowanie bowiem w formie renty przewidziane w art. 444 k.c. w razie utraty przez poszkodowanego całkowicie lub częściowo zdolności do pracy zarobkowej ma charakter alimentacyjny. Podobny cel ma zadośćuczynienie za krzywdę wyrządzoną uszkodzeniem ciała lub wywołaniem rozstroju zdrowia art. 445 § 1 k.c. Charakter tego odszkodowania sprawia, że zrzeczenie się przez poszkodowanego bez słusznych przyczyn w ugodzie zawartej z ubezpieczycielem w znacznej części zagwarantowanych mu przez prawo świadczeń należnych w razie uszkodzenia ciała lub wywołaniu rozstroju zdrowia, nie może zyskać akceptacji i musi zostać uznany za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Strony jednoznacznie bowiem wskazały, iż odszkodowanie opiewa na okres do dnia podpisania ugody tj. do dnia 22 czerwca 2005 r. Roszczeń zatem powstałych po tej dacie M. S. (3) miał się zrzec. Sąd Rejonowy zwrócił również uwagę, iż w dacie podpisania ugody M. S. (1) miał 34 lata, a więc był młodym człowiekiem, zrzekał się zatem roszczenia za okres wielu lat. Przy czym ani w ugodzie, ani w toku postępowania szkodowego, jak również w toku przedmiotowego procesu nie wskazano z jakiej konkretnie przyczyny z tychże roszczeń się zrzekł. Sąd Rejonowy wskazał też, iż za skutek wypadku powód doznał bardzo poważnych uszkodzeń ciała, w wyniku których stał się inwalidą całkowicie i trwale niezdolnym do pracy, bez pomyślnych rokowań na przyszłość co do istotnej poprawy jego stanu zdrowia. Zrzeczenie się zatem świadczeń w tak dużej wysokości nie znajduje racjonalnego uzasadnienia. Ponadto podpisanie samej ugody nastąpiło w okresie, kiedy powód w niedługim czasie opuścił szpital i odczuwał dolegliwości bólowe, co też wpłynęło na podjęcie przez niego decyzji.
Dodatkowo Sąd I instancji zważył, że na mocy ugody pozwany zobowiązał się do płatności bezterminowej renty z tytułu zwiększonych w związku ze stanem zdrowia potrzeb M. S. (1) w kwocie 700,00 zł płatnej do 10 dnia każdego miesiąca począwszy od czerwca 2005 r. Przy czym z niezrozumiałych przyczyn postanowiono, iż wysokość renty będzie weryfikowana kwartalnie na podstawie przedłożonych przez M. S. (1) oryginalnych faktur lub paragonów zakupu lekarstw, środków higieny i innych wydatków na zwiększone potrzeby, ściśle związane z odniesionymi w wypadku obrażeniami i wynikającą z nich niepełnosprawnością M. S. (1). Zapis ten cechuje daleko idąca niekonsekwencja, albowiem z jednej strony pozwany zobowiązuje się do płacenia renty wyrównawczej w stałej wysokości, która ma pokrywać zwiększone wydatki, z drugiej natomiast strony zobowiązuje powoda do dokumentowania tych wydatków. Nadto treść ugody nie odnosi się kwestii zadośćuczynienia.
Uwzględniając powyższe okoliczności Sąd Rejonowy uznał, że roszczenia powoda o zwrot kosztów zabiegów rehabilitacyjnych – masaży leczniczych oraz o zadośćuczynienie, są zasadne.
Odwołując się do treści art. 444 § 1 k.c. Sąd I instancji uznał, że powód doznał szkody wynikającą z poniesienia kosztów rehabilitacji w postaci masaży wykonywanych przez J. J., które miały swe terapeutyczne uzasadnienie. Okoliczności te zostały potwierdzone w opiniach sporządzonych przez biegłych: M. K. i K. K.. Ze sporządzonych w sprawie opinii, wynika bowiem, że masaże i ćwiczenia usprawniające kończyny górne i dolne dokonywane przez J. J. były celowe i odpowiednie. W opinii biegły M. K. wskazał, iż na skutek dokonanych masaży ogólny stan M. S. (1) poprawił się. Masaże klasyczne i limfatyczne oraz ćwiczenie indywidualne kończyn górnych i dolnych miały jasno określony cel tj. uzyskanie optymalnego zakresu ruchów w porażonych kończynach dolnych i niedowładnych kończynach górnych oraz zmniejszenie wzmożonego napięcia mięśniowego w tych kończynach. Co się natomiast tyczy masaży klasycznych mięśni grzbietu to miały one działać nie tylko rozluźniająco, ale zarazem przeciwbólowo. Cel ten spełniły. Powód odzyskał częściowo sprawność w kończynach górnych, mógł przytrzymać kubek, korzystać z komputera. Przy zupełnym unieruchomieniu powoda, stan taki należy uznać za sukces. Ilość zalęgającej w nogach limfy zmniejszyła się, przez co również nogi zmniejszyły swą objętość. Powiększył się również zakres ruchomości kończyn i głowy. Mięśnie odbierały bodźce. Biegły wyraźnie wskazał, iż aby utrzymać tenże efekt ćwiczenia usprawniające winny być wykonywane niemalże codziennie. Zaniechanie bowiem leczenia skutkuje nie tylko powstawaniem coraz większych przykurczy w niećwiczonych stawach, ale też zwiększeniem napięcia mięśniowego w tych kończynach i powoduje narastanie spastyki, jak również narastaniem obrzęków związanych z zastojem krwi żylnej i limfy. W tych warunkach Sąd Rejonowy uznał, że wysokość kosztów rehabilitacji została przez powoda wykazana stosowanymi rachunkami opiewając na łączną kwotę 7.200,00 zł – a zatem odpowiadającą żądaniu pozwu w omawianym zakresie. Odsetki od kwoty 5.250,00 zł zasądzono od dnia wezwania pozwanego do zapłaty oraz od kwoty 1.950,00 zł – od dnia rozszerzenia powództwa.
Sąd Rejonowy zważył również w kontekście art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c., że w związku z dolegliwościami powód doznał krzywdy w postaci cierpień psychicznych i fizycznych. Z opinii biegłych sądowych wynika jednoznacznie, iż cierpienia doznane przez powoda są znaczne. Zwiększone napięcie mięśniowe doprowadziło do nasilenia spastyki czterech kończyn i tułowia. Objaw ten jest bardzo bolesny i dodatkowo powoduje trudności w swobodnym oddychaniu. Nasilona sztywność czterech kończyn utrudnia mu siedzenie w fotelu inwalidzkim oraz wykonywanie czynności pielęgnacyjnych tj. ubieranie, mycie ciała, zmiana pampersów, pielęgnacja przeciwodleżynowa. Trudności te wynikają ze sztywności kończyn. Czynności pielęgnacyjne muszą być wykonywane przy użyciu siły. Zaprzestanie rehabilitacji doprowadziło również do wystąpienia, a następnie nasilenia obrzęków limfatycznych czterech kończyn. Zesztywnienia i bolesności stawów czterech kończyn. Nadto spowodowało możliwość częstszego występowania zapalenia płuc. Wszystko powyższe pogorszyło (...) w znacznym stopniu. Poza utrudnieniami związanymi z czynnościami pielęgnacyjnymi, dodatkowym bólem, spastyką, wystąpiły trudności w jakości przebywania w wózku inwalidzkim, ograniczenia w ruchu. Nie mógł on poruszać rękoma. M. S. (1) na skutek napięcia mięśniowego, budzi się w nocy. Wynika to z drżenia oraz dolegliwości bólowych. Powód przyjmuje leki mające za zadanie rozluźnienie mięśni i uspokojenie, przeciwbólowe, nasenne. Nie może wykonywać samodzielnie żadnych czynności dnia codziennego jest całkowicie uzależniony od pomocy innych osób. Odczuwa częste bóle kręgosłupa szyjnego promieniujące do obu barków oraz uczucie sztywności karku i czterech kończyn zwłaszcza gdy nie ma zabiegów, okresowe uczucie zaciskania i opasywania klatki piersiowej przy nasileniu spastyki co utrudnia swobodne oddychanie, zwiększenie się przykurczy w stawach niećwiczonych kończynach. Poza tym, powód będąc osobą młodą został całkowicie uzależniony od opieki innych osób. W czasie rehabilitacji chociaż częściowo był aktywny – mógł korzystać z komputera, przytrzymać kubek. Po zaprzestaniu ćwiczeń odczuwa ból, drżą ręce i cale ciało. Występują trudności w siedzeniu – zsuwa się z wózka. Cierpienia te powodują, iż jest on mniej kontaktowy. Stał się nerwowy. Nie ma chęci do rozmów ani żadnych przyjemności.
Uwzględniając wszystkie powyższe okoliczności, Sąd I instancji uznał roszczenie powoda z tytułu zadośćuczynienia (16.000,00 zł) oparte na podstawie art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c. za usprawiedliwione i niewygórowane.
O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł zgodnie z art. 98 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, zgodnie z odpowiedzialnością za wynik procesu. Powód wygrał proces w całości, a zatem pozwany winien mu zwrócić wyłożone przez niego koszty, na które złożyła się kwota opłaty od pozwu (1.161,00 zł), wynagrodzenie fachowego pełnomocnika, który powoda reprezentował (2.417,00 zł), rozdysponowane zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłych (łącznie 700,00 zł).
O brakujących kosztach sądowych Sąd Rejonowy orzekł natomiast w oparciu o art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 k.p.c., na które złożyły się: wynagrodzenie biegłych wypłacone tymczasowo z budżetu Skarbu Państwa oraz koszt stawiennictwa na rozprawie świadka.
Apelację od powyższego wyroku w zakresie pkt I - ponad kwotę 2.000,00 zł), a w zakresie pkt II, III i IV – w całości wywiódł pozwany (...) S.A. z siedzibą w W., zarzucając Sądowi I instancji:
a) nierozpoznanie istoty sprawy w zakresie roszczenia powoda o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, polegające na rozważaniu o rzeczonym roszczeniu powoda w oderwaniu od wskazanej przez niego podstawy faktycznej i prawnej, a przy tym pominięcie, że powód wywodził wskazane roszczenie z nienależytego wykonania przez pozwanego ugody pozasądowej, nie zaś w związku ze skutkami wypadku z dnia 22 września 1997 r. (pismo procesowe powoda z dnia 12.11.2014 r.), nadto nierozważenie czy bez postanowień ugody uznanych przez Sąd za nieważne w rozumieniu art. 58 § 3 k.c. pozwany zawarłby z powodem ugodę sądową,
b) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu, że: 1) zapisy ugody mówiące o wyczerpaniu w całości wszelkich roszczeń powoda, wynikających ze szkody z dnia 22 września 1997 r., jak również zrzeczenie jakichkolwiek roszczeń z tego tytułu na przyszłość, są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 3 k.c.; 2) podniesiony przez pozwanego zarzut powagi rzeczy ugodzonej w zakresie roszczenia o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę jest niesłuszny; 3) roszczenie powoda o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę pozostaje w związku przyczynowym z wypadkiem z dnia 22 września 1997 r.; 4) roszczenie o zwrot kosztów zabiegów masażu klasycznego i ćwiczeń usprawniających zasługuje na uwzględnienie w całości, podczas gdy z opinii biegłego sądowego z/z rehabilitacji medycznej M. K. wynikało, że brak jest podstaw do tak częstego, jak do tej pory, wykonywania u powoda masaży klasycznych grzbietu, 5) przyznane powodowi zadośćuczynienie za doznaną w wysokości rażąco zawyżonej i nieadekwatnej do doznanej przez niego krzywdy,
c) brak wszechstronności w rozważeniu materiału dowodowego sprawy polegającą na pominięciu przy ocenie sprawy okoliczności, że: 1) powód na mocy wyroku Sądu w Austrii otrzymał od pozwanego zadośćuczynienie za doznaną krzywdę i odszkodowanie w związku z wypadkiem z dnia 22 września 1997 r. w wysokości 1.305.083,34 zł; 2) opinii biegłego sądowego z/z rehabilitacji medycznej M. K., z której wynikało, że w związku z przebytym urazem oraz po zastosowanym leczeniu u powoda utrzymuje się nadal 100% uszczerbku na zdrowiu, masaże klasyczne kręgosłupa szyjnego i grzbietu powinny być wykonywane u powoda w przypadku znacznego nasilenia dolegliwości bólowych (1 seria 10-ciu masaży, jednak kolejna seria nie szybciej niż po 2 tygodniowej przerwie), biegły sądowy nie widzi potrzeby tak częstego jak do tej pory wykonywania u powoda masaży klasycznych grzbietu, bowiem dolegliwości bólowe są okresowe, tak jak podawał powód w dniu badania i w tym dniu właściwie ich nie odczuwał, a ponadto, że wskazane przez biegłego sądowego pogorszenie stanu zdrowia nie stanowi porównania ze stanem zdrowia powoda po wypadku, bowiem biegły sądowy, jak sam wskazał, zna jedynie aktualny stan zdrowia powoda, 3) rachunków z tytułu zabiegów masażu klasycznego, z których wynikało, że w 2013 r. powód przeszedł rehabilitację,
d) art. 98 § 3 k.p.c. w zw. z § 4 pkt 2 i § 6 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustawionego z urzędu z dnia 28 września 2002 r. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349) poprzez ich błędną wykładnię polegającą na zasądzeniu na rzecz powoda od pozwanego zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w wysokości stawki minimalnej od zmienionej wartości przedmiotu sprawy,
a) art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że zapisy ugody mówiące o wyczerpaniu w całości wszelkich roszczeń powoda, wynikających ze szkody z dnia 22 września 1997r., jak również zrzeczenie jakichkolwiek roszczeń z tego tytułu na przyszłość, jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i w tym zakresie ugoda jest nieważna, nadto uznanie, że w pozostałym zakresie zapisy ugody są ważne, podczas gdy bez postanowień ugody uznanych przez Sąd za nieważne, pozwany zawarłby z powodem ugodę sądową,
b) art. 917 k.c. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie przy rozważaniu o ważności bądź nieważności zapisów ugody okoliczności, że zapisy ugody mówiące o wyczerpaniu w całości wszelkich roszczeń powoda, wynikających ze szkody z dnia 22 września 1997r., jak również zrzeczenie jakichkolwiek roszczeń z tego tytułu na przyszłość stanowiły ustępstwo powoda w zakresie istniejącego pomiędzy stronami stosunku prawnego, bez którego pozwany nie zawarłby ugody z powodem,
c) art. 445 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że roszczenie powoda o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę jest zasadne, nadto adekwatne do doznanej przez niego krzywdy,
d) art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na zasądzeniu na rzecz powoda odszkodowania za zwrot kosztów leczenia w wysokości przekraczającej poniesioną przez niego szkodę,
e) art. 6 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że powód udowodnił roszczenie o zadośćuczynienie co do zasady jak i wysokości.
W oparciu o powyższe zarzuty, pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa ponad kwotę 2.000,00 zł oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz zwrotu kosztów procesu za obie instancje według norm przepisanych, a z ostrożności procesowej, w przypadku nieuwzględnienia jego apelacji, wniósł o zmianę postanowienia w zaskarżonym zakresie poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 3.078,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w miejsce zasądzonej w pkt III wyroku kwoty 4.278,00 zł.
W odpowiedzi na apelację, powód M. S. (1) wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego.
Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, właściwie oceniając przy tym zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Z treści zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd I instancji wyprowadził właściwe ustalenia i wnioski, w oparciu o które prawidłowo zastosował normy prawa materialnego, zaś sposób procedowania w sprawie odpowiadał wymogom określonym w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego, tym samym Sąd II instancji w całej rozciągłości przyjmuje ustalenia i wnioski Sądu I instancji jako własne.
W pierwszym rzędzie nie można zgodzić się ze skarżącym, że Sąd Rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy w zakresie roszczenia powoda o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę polegające na rozważeniu o roszczeniu powoda w oderwaniu od wskazanej przez niego podstawy faktycznej i prawnej, a przy tym pominięcie, że powód wywodził wskazane roszczenie z nienależytego wykonania przez pozwanego ugody pozasądowej.
Na podstawie dominujących w orzecznictwie poglądów przyjąć należy, że sąd pierwszej instancji nie zbadał istoty sprawy, jeżeli w ogóle nie orzekł merytorycznie o żądaniach stron, zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominął merytoryczne zarzuty pozwanego.
Taka sytuacja we wskazanym przez skarżącego zakresie nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Zauważyć bowiem należy, że roszczenie powoda o zadośćuczynienie dotyczyło następstw wypadku z dnia 22 września 1997 r. w postaci cierpień i pogorszenia stanu zdrowia w okresie październik 2013 r. – październik 2014 r., spowodowanych brakiem możliwości korzystania z masaży z przyczyn finansowych (vide: pismo powoda – k. 228). Uwzględniając materiał dowodowy zgromadzony w sprawie w szczególności opinie biegłych, Sąd Okręgowy, podobnie jak Sąd Rejonowy, nie miał wątpliwości, że okres trwania następstw wypadków komunikacyjnych (psychicznych i fizycznych) zależy od indywidualnych uwarunkowań każdego człowieka oraz zakresu doznanych obrażeń. W niniejszej sprawie, powód w wyniku wypadku z dnia 22 września 1997 r. doznał wielu obrażeń fizycznych, które całkowicie i nieodwracalnie wyeliminowały go z życia społecznego. Doznał on m. in. uszkodzenia kręgosłupa szyjnego z niedowładami kończyn górnych i dolnych, a jedyną formą utrzymania stanu zdrowia powoda na stabilnym, niepogorszonym poziomie stanowią ćwiczenia rehabilitacyjne w postaci ćwiczeń kończyn górnych i dolnych, które winny być wykonywane w najlepszym przypadku codziennie. Ćwiczenia te skutkowały bowiem ograniczeniem powstania przykurczy, jak też zmniejszeniem napięcia mięśniowego oraz obrzęków związanych z zastojem krwi żylnej i limfy. W wyniku tych ćwiczeń powód był w stanie utrzymać kubek, korzystać z komputera. Winny być one zatem wykonywane do końca życia powoda, aby jego stan zdrowia nie uległ pogorszeniu. W tych też przyczyn stwierdzić należy, że wykonywanie ćwiczeń rehabilitacyjnych było celowe i uzasadnione stanem zdrowia powoda, nawet jeśli od wypadku minęło blisko 16 lat. Zaprzestanie przez pozwanego rekompensowania tych wydatków od lipca 2013 r. bez uzasadnionej przyczyny przyczyniło się po stronie powoda do powstania znacznego ograniczenia ruchomości we wszystkich stawach obu kończyn dolnych oraz obu rąk, zwiększenia w znacznym stopniu napięcia mięśniowego, powstania twardych obrzęków obu kończyn dolnych szczególnie podudzi i stóp świadczących o zaleganiu limfy i krwi żylnej. Ponadto w zakreślonym wyżej przedziale czasowym, w związku z zaprzestaniem ćwiczeń i masaży, powód miał trudności z pozostaniem w pozycji siedzącej czy też oddychaniem, zaś osoby trzecie opiekujące się nim na co dzień, miały komplikacje przy zmianie mu ubrań lub pieluchomajtek. W konsekwencji, zaprzestanie rehabilitacji u powoda w dotychczasowej formie niewątpliwie skutkowało pogorszeniem się jego stanu zdrowia oraz utrudniało prowadzenie wielu czynności pielęgnacyjnych przez osoby trzecie. W tych warunkach, Sąd Okręgowy uznał, że zakres rozważań Sądu Rejonowego obejmował właściwą ocenę cierpień fizycznych i psychicznych doznanych przez powoda w powyższym okresie i brak jest podstaw do przyjęcia, że Sąd ten nie rozpoznał istoty sprawy w nakreślonym zakresie. Odpowiedzialność pozwanego mieściła się w zakresie normy art. 471 k.c.
Zdaniem Sądu Okręgowy brak też było podstaw do kwestionowania wysokości przyznanego powodowi wyżej określonego zadośćuczynienia.
Podkreślić należy, że korygowanie przez sąd odwoławczy wysokości zasądzonej kwoty zadośćuczynienia możliwe jest wówczas, gdy stwierdza się oczywiste i rażące naruszenia ogólnych kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia (por. przykładowo wyroki Sądu Najwyższego z dnia z dnia 5 grudnia 2006 r., II PK 102/06, z dnia 18 listopada 2004 r., I CK 219/04 z dnia 30 października 2003 r., IV CK 151/02, z dnia 7 listopada 2003 r., V CK 110/03, z dnia 9 lipca 1970 r., III PRN 39/70). W ramach kontroli instancyjnej nie jest natomiast możliwe wkraczanie w sferę swobodnego uznania sędziowskiego. O oczywistym i rażącym naruszeniu zasad ustalania „odpowiedniego” zadośćuczynienia mogłoby świadczyć przyznanie zadośćuczynienia wręcz symbolicznego zamiast stanowiącego rekompensatę doznanej krzywdy, bądź też kwoty wygórowanej, prowadzącej do niestosownego wzbogacenia się tą drogą.
Celem zadośćuczynienia pieniężnego, o którym mowa w art. 445 § 1 k.c. jest naprawienie szkody niemajątkowej wyrażającej się w krzywdzie w postaci cierpień fizycznych i psychicznych, to jest ujemnych odczuć przeżywanych w związku z cierpieniami fizycznymi. Ustawodawca wyraźnie zastrzegł, że suma przyznana tytułem zadośćuczynienia ma być „odpowiednia”, a więc nie może być dowolna, lecz musi ściśle uwzględniać stopień doznanej krzywdy.
Pojęcie „sumy odpowiedniej” użyte w art. 445 § 1 k.c. w istocie ma charakter niedookreślony, niemniej jednak w judykaturze wskazane są kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2001 r., III CKN 427/00 i z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że Sąd Rejonowy uwzględnił wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar krzywdy. Nie pominął rozmiarów cierpień fizycznych i psychicznych doznanych przez powoda na skutek zaniechania ćwiczeń rehabilitacyjnych oraz ich konsekwencji dla jego obecnego życia. Sąd Okręgowy zważył również, iż wprawdzie powód otrzymał od pozwanego zadośćuczynienie w dość znacznej wysokości w odległej przeszłości, niemniej jednak zauważyć należy, że nie rekompensowało ono skutków zaniechań wykonywania obowiązków przyjętych przez pozwanego. W tych warunkach Sąd Okręgowy uznał, że treść apelacji stanowi w istocie jedynie polemikę z wysokością kwoty uznanej za odpowiednią. Mając na uwadze powyższe rozważania stwierdzić zatem należy, iż zarzut niewłaściwego ustalenia kwoty zadośćuczynienia pieniężnego przyznanego na podstawie art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. nie może być skuteczny.
Sąd Okręgowy zważył również, że nie złożenie przez powoda oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych ugody zawartej pod wpływem błędu bądź będąc w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji nie oznacza, że ugoda nie może być nieważna z innych przyczyn. Ugoda jest nieważna w razie zaistnienia okoliczności z art. 58 k.c., a więc jest nieważna, jeżeli jest sprzeczna z ustawą albo ma na celu obejście ustawy, bądź też jeżeli jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
Czynność prawna jest sprzeczna z ustawą, jeżeli jej treść jest formalnie i materialnie niezgodna z bezwzględnie obowiązującym (imperatywnym) lub jednostronnie bezwzględnie obowiązującym (semiimperatywnym) przepisem prawa, a więc przepisem, który nie pozostawia stronom swobody odmiennego kształtowania treści stosunku prawnego. Sprzeczność czynności prawnej z ustawą polega najogólniej na tym, że indywidualna i konkretna „norma” postępowania, wynikająca z czynności prawnej, koliduje z normą generalną i abstrakcyjną wynikającą z ustawy. Sprzeczność taka występuje przede wszystkim wtedy, gdy czynność nie respektuje zakazu ustawowego oraz gdy nie zawiera treści lub innych elementów objętych nakazem ustawowym. Z kolei czynność prawna mająca na celu obejście ustawy zawiera pozór zgodności z ustawą, ponieważ jej treść nie zawiera elementów wprost sprzecznych z przepisem, ale skutki, które wywołuje i które objęte są zamiarem stron, naruszają zakazy lub nakazy ustawowe. W grę wchodzą przy tym nakazy i zakazy wynikające z norm bezwzględnie obowiązujących oraz semiimperatywnych, gdyż tylko one zabraniają kształtowania stosunków prawnych przez system prawny zakazanych. Wreszcie czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego to czynność naruszająca podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania, słuszności, moralności i godziwości. Wymaganie zgodności czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego jest zagadnieniem kontekstu faktycznego, tj. okoliczności danego wypadku i jakakolwiek próba uogólnień adekwatnych do każdej sytuacji byłaby skazana z góry na niepowodzenie. Przy ocenie zgodności ugody z zasadami współżycia społecznego nie można pomijać przyczyn zawarcia tej ugody i okoliczności towarzyszących jej zawarciu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2010 r., V CSK 157/10, Lex nr 688708, wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 6 listopada 2013 r., I ACa 498/13, Lex nr 1400222).
Oceniając, czy zawarta przez strony ugoda w tym zakresie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego nie można abstrahować, od brzmienia art. 917 k.c., w świetle którego przez ugodę strony czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego w tym celu, aby uchylić niepewność co do roszczeń wynikających z tego stosunku lub zapewnić ich wykonanie albo by uchylić spór istniejący lub mogący powstać. Już z samej istoty ugody wynika, że strona czyniąc ustępstwo w następstwie zawartej ugody może otrzymać świadczenie, które jest niższe niż to, które mogłaby otrzymać w wyroku zasądzającym na jej rzecz od drugiej strony stosunku zobowiązaniowego. Dlatego też zasadny jest pogląd wyrażony w doktrynie i orzecznictwie, w świetle którego za nieważną z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego należy uznać ugodę, która prowadzi do rażącego naruszenia interesów poszkodowanego związanych z przysługującym mu odszkodowaniem (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1965 r., sygn. akt I PR 6/65, OSNCPiUS 1966, Nr 2 poz. 18). Jako przykład takiej sytuacji wskazano również w orzecznictwie na zrzeczenie się przez poszkodowanego w ugodzie zawartej z ubezpieczycielem bez słusznych przyczyn znacznej części zagwarantowanych przez prawo świadczeń należnych w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 1973 r., sygn. akt II CR 697/73, OSP 1974, Nr 7, poz. 161).
Zdaniem Sądu Okręgowego, należy podzielić zapatrywania Sądu Rejonowego, iż ugoda z dnia 22 czerwca 2005 r. w zakresie zrzeczenia się przez powoda dochodzenia wszelkich roszczeń na przyszłość wobec pozwanego, jak też wyczerpaniu w całości roszczeń aktualnych, jak i mogących powstać w przyszłości wynikających ze szkody z dnia 22 września 1997 r. jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. W tym kontekście Sąd Rejonowy przeprowadził wnikliwą analizę treści całej ugody z dnia 22 czerwca 2005 r., wiek powoda w tym czasie, jego stan zdrowia oraz okoliczności zawarcia samej ugody. Sąd Rejonowy słusznie zwrócił uwagę, że ugoda została zawarta dwa dni po opuszczenia szpitala przez powoda z inicjatywy pozwanego, w czasie odczuwanych przez powoda cierpień fizycznych, braku perspektyw na wyzdrowienie i braku świadomości konsekwencji takiego stanu rzeczy. Zdaniem Sądu Okręgowego doprowadziło to Sąd Rejonowy do trafnych konkluzji, iż ugoda w części dotyczącej zrzeczenia się przez powoda wszelkich roszczeń mogących powstać w przyszłości, w sposób oczywisty narusza usprawiedliwiony jego interes i jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Tak więc zarzuty naruszenia art. 917 k.c. i art. 58 § 1 i 3 k.c. musiały upaść.
Nie można również podzielić zastrzeżeń skarżącego, iż Sąd Rejonowy niezasadnie uwzględnił roszczenie powoda o zwrot kosztów zabiegów masażu klasycznego i ćwiczeń usprawniających. Wprawdzie biegły sądowy M. K. wskazał, że nie widzi potrzeby wykonywania u powoda częstych masaży klasycznych grzbietu, albowiem powód nie odczuwa ich cały czas, niemniej jednak pozwany nie wykazał, aby w okresie kiedy powód korzystał z tych masaży, nie odczuwał dolegliwości bólowych kręgosłupa szyjnego i grzbietu. Nie można przy pominąć, że masaże ręczne przyczyniają się do zmniejszenia sztywności mięśni oraz bólów kręgosłupa. W tych warunkach Sąd Okręgowy uznał, że kwestionowanie przez pozwanego ilości masaży i ich kosztów są bezzasadne.
W ocenie Sądu Okręgowego, brak było również do zakwestionowania wysokości kosztów zastępstwa procesowego ustalonego po stronie powodowej. Co do zasady należy zgodzić się ze skarżącym, że wysokość stawki minimalnej zależy od wartości przedmiotu sprawy lub jej rodzaju. W razie zmiany w toku postępowania wartości stanowiącej podstawę obliczenia opłat, bierze się pod uwagę wartość zmienioną, poczynając od następnej instancji (§ 4 ust. 1 i 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Zauważyć jednak należy, że przepis § 2 ust. 1 i 2 w/w Rozporządzenia, wskazuje, że zasądzając opłatę za czynności radcy prawnego z tytułu zastępstwa prawnego, sąd bierze pod uwagę niezbędny nakład pracy radcy prawnego, a także charakter sprawy i wkład pracy radcy prawnego w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. Podstawę zasądzenia opłaty stanowią stawki minimalne określone w rozdziałach 3-4. Opłata ta nie może być wyższa niż sześciokrotna stawka minimalna ani przekraczać wartości przedmiotu sprawy.
W przedmiotowej sprawie, nie ulega wątpliwości, że nakład pracy pełnomocnika po stronie powoda był znaczny, a charakter roszczenia nie był standardowy, wymagał przeprowadzenia wielu rozpraw, wnikliwego odniesienia się do zgromadzonego materiału, tym bardziej, że pozwany kwestionował zasadność powództwa i w ogóle nie dostrzegał, że przez zaniechanie rekompensowania powodowi ćwiczeń rehabilitacyjnych przyczynił się po jego stronie do powstania szkody w postaci cierpień fizycznych i psychicznych. Zauważyć przy tym należy, że niniejsze postępowanie przez Sądem Rejonowym trwało blisko półtora roku, a każdorazowy kontakt powoda z jego pełnomocnikiem wymagał prowadzenia konsultacji w miejscu zamieszkania tego pierwszego. W tym stanie rzeczy, Sąd Okręgowy nie dostrzegł, aby wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powoda przekraczała stawki określone w w/w Rozporządzeniu.
Mając na względzie wyżej poczynione rozważania, Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c., orzekł jak w pkt. 1 sentencji wyroku.
Uwzględniając wynik postępowania odwoławczego, o kosztach procesu za instancję odwoławczą, Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 5 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490), jak w pkt 2 sentencji wyroku.