Source: http://rf.gov.pl/tekst.php?kategoria=art-816-zwiekszenie-prawdopodobienstwa-wypadku&text_id=Wyrok_z_dnia_12_grudnia_1997_r_Sad_Najwyzszy_II_CKN_505_97_OSNC_1998_6_103&id=1134
Timestamp: 2017-07-20 12:35:15
Legal References Found: art. 816
 art. 816
 art. 816
 art. 816
 art. 816
 art. 816
 art. 805
 art. 816
 art. 816
 art. 816
 art. 816
 art. 816
 art. 39312
 art. 98

Document Content:
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 1997 r. na rozprawie sprawy z powództwa Kopalni Węgla Kamiennego "P.(...)" w likwidacji - Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w D.G. przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń - Spółce Akcyjnej Inspektoratowi w D.G. o zapłatę, na skutek kasacji pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20 grudnia 1996 r. sygn. akt (...)
oddalił kasację i zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki 2000 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Kopalnia Węgla Kamiennego "P.(...)" w likwidacji - Spółka z o.o. w D.G. żądała zasądzenia od PZU SA - Inspektoratu w D.G. kwoty 427.777,17 zł tytułem reszty odszkodowania należnego jej w związku z pożarem Kopalni, który miał miejsce w dniu 14 kwietnia 1992 r.
Pozwany domagał się oddalenia powództwa.
Wyrokiem z dnia 29 maja 1996 r. Sąd Wojewódzki w Katowicach uwzględnił powództwo na podstawie następujących ustaleń:
Strony wiązała umowa ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych na 1992 r. na ogólną kwotę 71.985.812,60 zł. Powód zapłacił składkę ubezpieczeniową w ustalonej wysokości, tj. w kwocie 14.592,39 zł. W dniu 14 kwietnia 1992 r. doszło w Kopalni do samozapalenia się węgla, co spowodowało straty określone ostatecznie na kwotę 2.974.899,40 zł. Pismem z dnia 26 października 1992 r. PZU wypowiedział Kopalni umowę ubezpieczenia ze skutkiem na dzień 31 grudnia 1992 r., a pismem z dnia 19 listopada tego roku podniósł ustaloną na 1992 r. składkę ubezpieczeniową do kwoty 427.777,17 zł motywując tę zwyżkę wzrostem szkodliwości Kopalni. Powszechny Zakład Ubezpieczeń zaliczył odpowiadającą tej kwocie część odszkodowania na poczet nowo wyliczonej składki ubezpieczeniowej. W pismach z dnia 26 listopada 1992 r. i z dnia 9 grudnia 1992 r. Kopalnia uznała podwyższenie składki za bezpodstawne i żądała wypłaty pełnego odszkodowania.
Na tle powyższych ustaleń faktycznych sąd pierwszej instancji uznał podwyższenie składki ubezpieczeniowej za bezpodstawne w świetle art. 816 § 1 k.p.c., gdyż przepis ten upoważnia zakład ubezpieczeń do podwyższenia składki ubezpieczeniowej jedynie w razie ujawnienia się wymienionych w tym przepisie okoliczności, o których strony mimo dołożenia staranności nie wiedziały przy zawarciu umowy, lub które powstały po tym fakcie. Takie okoliczności w rozpatrywanym przypadku nie występowały. Powszechny Zakład Ubezpieczeń znał bowiem w chwili zawierania umowy specyfikę powodowej Kopalni, a mianowicie, że jest ona kopalnią "pyłową", narażoną na samozapalenia. Sąd pierwszej instancji wykluczył, by sam fakt pożaru, jaki miał miejsce w dniu 14 kwietnia 1992 r., wskazywał na zwiększenie się ryzyka ubezpieczeniowego, zwłaszcza że był to jedyny pożar na przestrzeni 1992 r.
Wobec bezpodstawności podwyższenia składki ubezpieczeniowej i pomniejszenia o jej wysokość przysługującego powódce odszkodowania sąd uznał powództwo za uzasadnione.
Pozwany złożył rewizję opartą na zarzucie "błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania" art. 816 § 1 k.c. oraz na zarzucie sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem sprawy. Zdaniem PZU, podwyższenie składki ubezpieczeniowej było jego uprawnieniem, w które sąd nie powinien ingerować.
Wyrokiem z dnia 20 grudnia 1996 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił rewizję pozwanego.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że ubezpieczyciel ponosi ryzyko ubezpieczenia, a zatem żądana przez niego składka ubezpieczenia powinna być oparta na dokonanej przez niego ocenie ryzyka. Sąd ocenił treść art. 816 § 1 k.c. jako zawierającą wyjątek od zasady pacta sunt servanda i uznał, że wyjątek ten nie powinien być interpretowany rozszerzająco. Wychodząc z tego założenia, Sąd Apelacyjny przyjął, że podwyższenie składki ubezpieczeniowej może być tylko wtedy uznane za zasadne, jeżeli ubezpieczyciel wykaże, że powziął wiadomość o istnieniu okoliczności zwiększających prawdopodobieństwo wypadku w takich warunkach, które przewiduje art. 816 § 1 k.c. Sąd drugiej instancji uznał, że pozwany nie wykazał tego w niniejszej sprawie, a ponadto nie zgodził się z jego zapatrywaniem, że sąd nie ma prawa oceniać, czy podwyższenie składki było w świetle omawianego przepisu prawidłowe, czy nie.
Sąd Apelacyjny uznał, podobnie jak sąd pierwszej instancji, wywód pozwanego dotyczący możliwości wypowiedzenia przez powoda umowy ubezpieczenia za pozbawiony znaczenia, a samo wypowiedzenie za bezcelowe.
Pozwany PZU złożył kasację opartą na zarzucie naruszenia art. 816 k.c. przez błędną jego wykładnię.
Wywody kasacji, które dotyczą klasyfikacji umowy ubezpieczenia i jej istotnych cech nie wymagają ustosunkowania się Sądu Najwyższego ze względu na ich czysto teoretyczne znaczenie. Dla rozpoznania zgłoszonego w kasacji zarzutu naruszenia art. 816 k.c. wystarczy, jeżeli obejmie się kontrolą, dokonaną w sądach niższych instancji, wykładnię tego przepisu przy uwzględnieniu treści art. 805 § 1 i § 2 pkt 1 k.c. Ten ostatni przepis charakteryzuje dostatecznie umowę ubezpieczenia i wypływające z niej obowiązki stron tej umowy. Oczywiste jest, że nie przewiduje ona ekwiwalentności wzajemnych świadczeń, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd Apelacyjny.
Strona pozwana przypisuje sądowi drugiej instancji błędną wykładnię art. 816 k.c., upatrując w tym przepisie podstawę do kształtowania (podwyższania) w okresie ubezpieczeniowym wysokości składki ubezpieczeniowej według własnej, nie podlegającej kontroli sądu, oceny okoliczności, które ją do zmiany składki ubezpieczeniowej skłoniły. Z poglądem tym nie można się zgodzić już tylko z tego powodu, że skarżący neguje obowiązującą w stosunkach powstałych na tle prawa zobowiązaniowego zasadę równorzędności podmiotów tego stosunku. Umowa ubezpieczenia jest umową, którą, tak jak inne umowy zobowiązaniowe strony mogą ułożyć według swego uznania (art. 3531 k.c.) i której postanowienia wiążą strony przez czas jej trwania. Zmiana tych postanowień wymaga wzajemnych uzgodnień, chyba że ustawa przewiduje w tym zakresie odstępstwo. Takie odstępstwo wprowadza wyjątkowa, jak trafnie to określił Sąd Apelacyjny, norma art. 816 k.c. Norma ta nie wprowadza jednak uprawnienia ubezpieczyciela do arbitralnej zmiany treści umowy, a ściśle - zmiany wysokości składki, lecz uzależnia tę zmianę od spełnienia się określonych w tej normie przesyłek. Tak więc nie własna ocena zakładu ubezpieczeń, dotycząca towarzyszących ubezpieczeniu okoliczności, może wpłynąć na podwyższenie składki w okresie objętym ubezpieczeniem, lecz mogą na to wpłynąć okoliczności, które dyktuje ustawodawca w art. 816 § 1 k.c. Są to, zgodnie z treścią tego przepisu, "ujawniane" w okresie ubezpieczenia, a więc nie znane w chwili zawierania umowy okoliczności, i to tylko takie, które pociągają za sobą zwiększenie prawdopodobieństwa "wypadku", przy czym, co jest oczywiste, takiego wypadku, którego zajście skutkuje obowiązek spełnienia przewidzianego w umowie świadczenia (art. 805 § 1 k.c.). O tym, czy można mówić, że doszło do "ujawnienia" się, nie znanych w chwili zawierania umowy lub zaszłych później okoliczności, i o tym, czy ujawnione okoliczności zwiększają prawdopodobieństwo przewidzianego w umowie "wypadku", tj. o tym, czy zaistniały ustawowe przesłanki do podwyższenia składki ubezpieczeniowej, decyduje sąd, jeżeli powstały na tym tle spór warunkuje rozstrzygnięcie zgłoszonego w procesie roszczenia, jak to ma miejsce w rozpatrywanej sprawie.
Sąd Najwyższy nie podziela zapatrywania skarżącego, że przewidziana w art. 816 § l k.c. możliwość odstąpienia ubezpieczonego od umowy oznacza, że w każdym wypadku podwyższenia składki przysługuje mu tylko takie uprawnienie, jeżeli nie chce jej płacić w podwyższonej wysokości. Ubezpieczony może odstąpić od umowy w razie uznania, że doszło do zasadnego, opartego na ustawowych przesłankach, podwyższenia składki, jeżeli nie chce lub nie może jej płacić. Pozostaje mu jednak także prawo obstawania przy dotychczasowej umowie i kwestionowania podwyżki jako niezgodnej z prawem.
Sąd Najwyższy podziela ocenę sądów obu instancji, że strona pozwana nie wykazała, iż podwyższenie, już po pożarze, w drugiej połowie listopada 1992 r., składki ubezpieczeniowej było następstwem przewidzianych w art. 816 § 1 k.c. okoliczności. Nie mogą w każdym razie uchodzić za takie okoliczności: pożar kopalni w kwietniu 1992 r., bo był on po prostu przewidzianym w umowie wypadkiem, skutkującym obowiązek świadczenia, ani zarządzenie likwidacji powodowej Kopalni, ponieważ nastąpiło to dopiero w decyzji Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 19 sierpnia 1993 r. Inne wskazywane w kasacji okoliczności są również bez znaczenia, i to nie tylko dlatego, że pozwany powinien wziąć je pod uwagę w chwili zawierania umowy, ale nade wszystko z tego powodu, że "rozluźnienie dyscypliny produkcyjnej" i "kondycja finansowa" Kopalni nie mogą być przecież traktowane jako okoliczności mające wpływ na zwiększenie prawdopodobieństwa "wypadku" objętego umową ubezpieczenia. Te okoliczności mogły mieć ewentualnie wpływ na zarządzenie o likwidacji Kopalni.
W nawiązaniu do powyższych uwag Sąd Najwyższy uważa za stosowne podkreślić nie kwestionowany przez stronę pozwaną, a nie pozbawiony wymowy fakt, że pierwotna składka ubezpieczeniowa została określona w polisie z dnia 16 kwietnia 1992 r., a więc w dwa dni po pożarze, w związku z którym powódka dochodzi odszkodowania. W świetle tego faktu tym bardziej uzasadniona jest ocena sądów niższych instancji, że pozwany nie działał w zgodzie z prawem, podwyższając powódce składkę ubezpieczeniową i pozbawiając ją części należnego jej z umowy ubezpieczenia świadczenia.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy uznał kasację za pozbawioną usprawiedliwionej podstawy i na podstawie art. 39312 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego sąd postanowił w myśl art. 98 k.p.c.