Source: https://www.eporady24.pl/czas_pracy_kierowcow,pytania,2,14,8328.html
Timestamp: 2020-01-23 00:01:15
Legal References Found: art. 128
 art. 6
 art. 6
 art. 9
 art. 6
 art. 4
 art. 15

Art. 15
 art. 3

Document Content:
Prowadzę firmę transportową, której siedziba mieści się w Krakowie, a miejsce wykonywania zleceń – w Lublinie. Chciałabym się dowiedzieć, czy godziny poświęcone na dojazd z Krakowa do Lublina są wliczane do dobowego czasu pracy kierowców? Czy należy się za nie wynagrodzenie? Czy odpowiedni zapis w umowie o pracę (np. określenie miejsca pracy) ma wpływ na naliczanie kosztów podróży służbowych? Czy otwarcie oddziału spółki w Lublinie zmieni sytuację?
Do poruszonego przez Panią zagadnienia zastosowanie będzie miała ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz.879 ze zm.), zwana dalej ustawą.
Należy zauważyć, że w ustawie przyjęto inną konwencję definiowania czasu pracy niż w Kodeksie pracy. Według art. 128 § 1 Kodeksu pracy (dalej: K.p.) czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy, co nie musi oznaczać, że w tym czasie praca jest świadczona. Kodeksowa regulacja umożliwia przez to wliczanie do czasu pracy licznych okresów nieświadczenia pracy. Tymczasem w art. 6 ust. 1 ustawy został położony nacisk na świadczenie pracy, gdyż według tej regulacji czas pracy kierowców „obejmuje wszystkie czynności związane z wykonywaniem transportu drogowego”. Ustawa wymienia, które okresy nieświadczenia pracy (niewykonywania czynności związanych z przewozem) wliczane są do czasu pracy.
Nowelizacja ustawy w kwietniu 2010 r. wprowadziła m.in. definicję podróży służbowej, za którą należy uważa się każde zadanie służbowe, polegające na wykonywaniu – na polecenie pracodawcy – przewozu drogowego lub wyjazdu poza miejscowość, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub jego oddział, w celu wykonania przewozu drogowego (art. 2 ust.7 ustawy). To oznacza, że bez znaczenia jest, jakie miejsce pracy widnieje w umowie kierowcy, ponieważ za podróż służbową trzeba będzie uznać każdy wyjazd kierowcy poza miejscowość, w której znajduje się pracodawca lub jego oddział. W tej grupie zawodowej o zaistnieniu podróży służbowej przesadza zatem samo brzmienie przepisów ustawowych, bez konieczności wydawania przez pracodawcę druku delegacji.
Z kolei obecna nowelizacja, której większość przepisów weszła w życie 15 sierpnia 2013 r., a część już obowiązuje od 16 lipca, odnosi się m.in. do czasu pracy kierowców wykonujących przewozy na podstawie umowy-zlecenia, kierowców na samozatrudnieniu oraz samych przedsiębiorców osobiście prowadzących pojazdy. I tak, czasem pracy według tej nowelizacji jest czas od rozpoczęcia do zakończenia zadania przewozowego, w trakcie którego kierowcy pozostają na stanowisku pracy, będąc w dyspozycji podmiotu, na rzecz którego wykonują przewóz i wykonując czynności wymienione w art. 6 ust. 1 ustawy, tj.:
dokonanie załadunku i rozładunku oraz nadzór nad tymi czynnościami;
Ponadto do czasu pracy zalicza się także okresy pozostawania w gotowości do wykonywania czasu pracy przypadające poza ustalonym rozkładem czasu pracy, jeżeli ich czas trwania nie jest znany przed rozpoczęciem zadania albo danego okresu.
Należy zauważyć, że orzecznictwo stało już wcześniej na stanowisku, że czas „dojazdu” czy „powrotu” kierowcy winno się zaliczać do czasu pracy. I tak np. w uzasadnieniu wyroku SN – Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 19 lutego 2007 r. (I PK 232/06) sąd zaznacza, że „w przypadku kierowców warunki odbywania podróży są szczególne, co przemawia za inną ich kwalifikacją (podróży służbowej). Podróż kierowcy nie może być ujmowana w znaczeniu »dojazdu« czy »powrotu«. Czas kierowania pojazdem w tym przypadku jest czasem pracy”. Także wyrok SN – Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 18 stycznia 2012 r. (II PK 116/11) potwierdza to rozumowanie w tezie wyroku, która wskazuje, że: „Czas prowadzenia pojazdu przez kierowcę jest czasem pracy od momentu wyjazdu z miejsca stałego postoju”.
W kwestii problemu dojazdu w znaczeniu dojazdu do miejsca postoju pojazdu należałoby się powołać również na implementowane przez RP rozporządzenie (WE) nr 561/2006 i jego art. 9 ust. 2 i 3, zgodnie z którym:
3. Czas spędzony przez kierowcę kierującego pojazdem nieobjętym zakresem niniejszego rozporządzenia do lub z pojazdu objętego zakresem niniejszego rozporządzenia, który nie znajduje się w miejscu zamieszkania kierowcy ani w bazie pracodawcy, gdzie kierowca zazwyczaj pracuje, jest traktowany jako »inna praca«”.
Zgodnie natomiast z art. 6 ust. 5 cytowanego rozporządzenia:
„5. Kierowca zapisuje jako inną pracę cały czas określony w art. 4 pkt e), a także cały czas spędzony na prowadzeniu pojazdu używanego do działalności zarobkowej nieobjętego zakresem stosowania niniejszego rozporządzenia oraz zapisuje wszelkie okresy gotowości określone w art. 15 ust. 3 lit. c) rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 od ostatniego dziennego lub tygodniowego okresu odpoczynku. Zapisu tego dokonuje się ręcznie na wykresówce, na wydruku lub przy użyciu funkcji ręcznego wprowadzania danych do urządzenia rejestrującego”.
Art. 15 ust.3 lit. c) rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 brzmi:
„»okresy gotowości« zdefiniowane w art. 3 lit. b) dyrektywy 2002/15/WE są rejestrowane pod symbolem:
czas oczekiwania, tzn. okres, w którym kierowcy pozostają na stanowisku pracy tylko w celu odebrania informacji i rozpoczęcia bądź wznowienia jazdy lub wykonywania innej pracy;
czas spędzony obok kierowcy prowadzącego pojazd;
czas spędzony w kuszetce, gdy pojazd jest w ruchu”.
To oznacza, czas spędzony przez kierowcę pojazdu nieobjętego obowiązkiem rejestracji czasu pracy (np. samochodem osobowym) jadącego do lub z pojazdu objętego tym obowiązkiem, który nie znajduje się w miejscu zamieszkania kierowcy ani w bazie pracodawcy, jest traktowany jako „inna praca”. Natomiast w przypadku, gdy kierowca jest dowożony przez innego kierowcę do pojazdu w miejscu wykonywania zadań przewozowych, mamy do czynienia z „gotowością” do pracy.
A zatem odpowiadając na Pani pierwsze pytania, należy wskazać, że godziny dojazdu do miejsca wykonywania pracy z siedziby pracodawcy zaliczane do dobowego czasu pracy kierowcy, za które należy się wynagrodzenie.
Natomiast co do drugiego z pytań, tj. czy odpowiedni zapis w umowie o pracę dotyczący określenia miejsca pracy ma wpływ na naliczanie kosztów podróży służbowych, należy wskazać, że wymieniona powyżej nowelizacja ustawy z kwietnia 2010 r. wskazała, że aktualnie kierowca pozostaje w podróży służbowej, gdy dokonuje na polecenie pracodawcy przewozu drogowego poza miejscowość, w której znajduje się siedziba pracodawcy, na rzecz którego kierowca wykonuje swoje obowiązki służbowe, oraz inne miejsce prowadzenia działalności przez pracodawcę, w szczególności filie, przedstawicielstwa i oddziały, lub wyjazd w celu dokonania przewozu drogowego. Definicja ta oznacza, że niezależnie od tego, jakie miejsce pracy winieje w umowie kierowcy, za podróż służbową należy uznać każdy wyjazd kierowcy poza miejscowość, w której znajduje się siedziba pracodawcy czy też jego oddział lub filia. Na pewno w interesie pracodawcy jest, aby to miejsce odpowiadało miejscu bazy firmy (nie biura firmy). Zgodnie z § 6 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej, pracodawca określa miejscowość rozpoczęcia i zakończenia podróży służbowej, którą może być również miejscowość pobytu stałego lub czasowego pracownika. Oznacza to, że kierowca np. mieszkający w Katowicach, a mający siedzibę firmy w Krakowie (lub oddział w Lublinie), nie będzie miał naliczanej należności z tytułu podróży służbowej, zaczynając prowadzenie pojazdu w Krakowie (lub w Lublinie), ale Katowicach, jeżeli tak zadecyduje pracodawca. A zatem w tej kwestii to, czy pracownik otrzyma zwrot kosztów swojej podróży do oddziału firmy, będzie zależało wyłącznie od treści umowy z kierowcą.