Source: http://orzeczenia.srodaslaska.sr.gov.pl/content/$N/155025250001512_III_RC_000259_2013_Uz_2014-05-19_001
Timestamp: 2019-03-20 23:15:44
Legal References Found: art. 52
 art. 452
 art. 52
 art. 52
 art. 6
 art. 52

Document Content:
Treść orzeczenia III RC 259/13 - Portal Orzeczeń Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej
Sygnatura akt III RC 259/13
Ś., dnia 19-05-2014 r.
po rozpoznaniu w dniu 05-05-2014 r. w Środzie Śląskiej
sprawy z powództwa E. R. (1)
I. ustanawia rozdzielność majątkową między stronami: powódką E. R. (1) i pozwanym B. R. wynikającą z zawarcia przez nich związku małżeńskiego w dniu 09.10.2004r. przed Kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego w Ś. (akt małżeństwa o nr (...)) – z dniem 18 listopada 2013r.;
II. odstępuje od obciążania pozwanego kosztami procesu.
Sygn. akt III RC 259/13
Powódka E. R. (1) wniosła o ustanowienie rozdzielności majątkowej między nią a pozwanym B. R., z dniem 02 lutego 2010 r.
W uzasadnieniu żądania podała, że strony zawarły związek małżeński w dniu 09 października 2004 r. Obecnie pozostają w faktycznej separacji. Ze związku stron urodziło się dwoje dzieci – W. (28.09.2006 r.) i J. (07.08.2010 r.). Strony nie zawierały małżeńskich umów majątkowych. Początkowo pożycie stron układało się dobrze, jednak już po urodzeniu się pierwszego dziecka, pozwany nie interesował się sprawami rodziny, tylko skupił się na swoich upodobaniach, w tym do hazardu. Od 2008 r. pozwany prowadził ze (...) spółkę (...)-car”, która zajmowała się leasingiem samochodów. Obecnie pozwany nie jest już wspólnikiem tej spółki, ale powódka nie wie od kiedy. W połowie 2009 r. powódka za namową pozwanego założyła jednoosobową działalność gospodarczą „E-speed”, zajmującą się umowami leasingowymi na samochody ciężarowe, które miały być dzierżawione firmie pozwanego. W rzeczywistości firmę prowadził pozwany, a po zajściu powódki w drugą ciąże, E. R. (1) przebywała na zwolnieniu lekarskim aż do rozwiązania. W dniu 29 marca 2010 r. pozwany zaciągnął bez wiedzy powódki kredyt na kwotę 150.000 zł w A. Banku. Nie spłacał również zobowiązań związanych z działalnością gospodarczą takich jak składki ZUS, raty leasingowe oraz nie płacił za media. Powódka nie miała wiedzy o powyższym stanie rzeczy, gdyż zajmowała się dwójką dzieci stron, a pozwany zapewniał ją, że panuje nad swoimi upodobaniami do hazardu. W 2011 r. zaczęło dochodzić do wyłączeń prądu, gazu, a firmy leasingowe powypowiadały umowy i pozabierały leasingowe pojazdy. Powódka o problemach zaczęła dowiadywać się, gdy ZUS zablokował konto jej firmy i pozbawił możliwości korzystania z odpłatnych zwolnień lekarskich i opieki nad dziećmi. W dniu 01 marca 2011 r. pozwany zawarł umowę pożyczki z osobą fizyczną na kwotę 10.000 zł. Natomiast w styczniu 2012 r. powódka znalazła podczas porządków domowych, w szafce za telewizorem koperty z wezwaniami do zapłaty oraz umowę pożyczki. Niektóre koperty nie były nawet otwarte. Wówczas pozwany przyznał się powódce, że zaciągnął kredyt na kwotę 150.000 zł i że go nie spłaca. Ponadto pozwany przyznał, że posiada zadłużenia wynikające z gier hazardowych. Po pewnym czasie na jaw wyszło również, że pozwany nie zapłacił za ubezpieczenie samochodu oraz za pensjonat dla konia, na którym trenowała powódka. Od końca 2012 r. pozwany pozostaje bez pracy. W utrzymaniu domu pomagają rodzice pozwanego, a powódka obecnie jest zatrudniona w zakładzie pogrzebowym, gdzie osiąga dochód w kwocie 1.200 zł netto miesięcznie. Ponadto powódka spłaca w ratach zadłużenie w ZUS na kwotę 14.000 zł, które powstało wskutek nieopłacenia składek przez pozwanego w latach 2010 – 2011. Działalność gospodarcza powódki jest zawieszona od dnia 17 stycznia 2013 r.
Na rozprawie w dniu 24 lutego 2014 r. pozwany wniósł o uwzględnienie powództwa w całości.
Powódka E. R. (2) zawarła związek małżeński z B. R. w dniu 09 października 2004 r. przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego w Ś..
dowód: odpis skrócony aktu małżeństwa, k. 11 a.s.
Ze związku małżeńskiego stron pochodzi dwójka małoletnich dzieci: W., ur. (...) i J., ur. (...)
dowód: odpis skrócony aktu urodzenia W. R., k. 42 a.s.
odpis skrócony aktu urodzenia J. R., k. 42 a.s.
Strony nie zawierały małżeńskich umów majątkowych.
Od 2008 r. pozwany wraz z D. P. prowadzili spółkę jawną pod nazwą „E.-car”, której działalność polegała na braniu w leasing samochodów.
dowód: przesłuchanie powódki E. R. (1), k. 64 a.s.
przesłuchanie pozwanego B. R., k. 64 a.s.
W połowie 2009 r. powódka założyła działalność gospodarczą pod nazwą (...) zajmującą się zawieraniem umów leasingowych na samochody ciężarowe celem ich wydzierżawienia firmie pozwanego i D. P..
dowód: umowa dzierżawy z dnia 15.07.2009 r., k. 36 a.s.
przesłuchanie powódki E. R. (1), k. 64 a.s.
Powódka od dnia 02 lutego 2010 r. do dnia rozwiązania drugiej ciąży przebywała na zwolnieniu lekarskim i faktycznie jej firmę prowadził pozwany.
dowód: zaświadczenia lekarskie, k. 12 – 18 a.s.
zeznania świadka U. W., k. 64 a.s.
zeznania świadka K. S., k. 64 a.s.
W dniu 29 marca 2010 r. pozwany bez zgody i wiedzy powódki pobrał kredyt w kwocie 150.000 zł w A. Banku, którego jednak nie spłacił.
dowód: umowa warunkowa o kredyt z dnia 29.03.2010 r., k. 37 – 40 a.s.
W 2010 r. pozwany zaprzestał również uiszczania opłat za prąd, gaz, opłat wynikających z prowadzenia działalności gospodarczej, w tym nie uiszczał rat leasingowych, co doprowadziło do wypowiadania przez firmy leasingowe umów i wystawiania wezwań do zapłaty zaległych rat.
dowód: nota odsetkowa z dnia 05.04.2011 r., k. 22 a.s.
nota odsetkowa z dnia 05.01.2011 r., k. 23 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 11.08.2011 r., k. 24 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 09.09.2011 r., k. 24 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 06.09.2011 r., k. 25 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 04.11.2011 r., k. 25 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 10.06.2011 r., k. 26 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 08.07.2011 r., k. 26 a.s.
rozwiązanie umowy z dnia 08.11.2011 r., k. 27 a.s.
ostateczne wezwanie do zapłaty z dnia 25.05.2011 r., k. 27 a.s.
ostateczne wezwanie do zapłaty z dnia 26.07.2011 r., k. 28 a.s.
ostateczne wezwanie do zapłaty z dnia 25.08.2011 r., k. 28 a.s.
ostateczne wezwanie do zapłaty z dnia 26.04.2011 r., k. 29 a.s.
ostateczne wezwanie do zapłaty z dnia 25.02.2011 r., k. 29 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 25.02.2011 r., k. 30 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 18.04.2011 r.. k. 30 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 11.01.2012 r., k. 31 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 07.12.2011 r., k. 31 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 01.02.2012 r., k. 32 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 03.12.2012 r., k. 32 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 06.07.2011 r., k. 33 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 09.02.2011 r., k. 33 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 10.05.2011 r., k. 34 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 09.12.2011 r., k. 34 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 10.06.2011 r., k. 35 a.s.
wezwanie do zapłaty z dnia 09.08.2011 r., k. 25 a.s.
U domu stron często na biurku, przy którym pracował pozwany, leżały dokumenty dotyczące zaciągniętych zobowiązań, czy też zaległości. Część z dokumentów była schowana przez pozwanego w szafce za telewizorem.
dowód: zeznania świadka U. W., k. 64 a.s.
W dniu 02 marca 2011 r. pozwany zaciągnął pożyczkę od P. K. na kwotę 10.000 zł, o czym nie poinformował żony. Pożyczka została przez pozwanego już spłacona.
dowód: umowa pożyczki z dnia 02.03.2011 r., k. 41 a.s.
W styczniu 2012 r. powódka w trakcie poszukiwania części do anteny telewizora, odnalazła poukrywane w szafce za telewizorem koperty z wezwaniami do zapłaty i umowę kredytową oraz umowę pożyczki. Niektóre z kopert nie były otwarte. Wówczas pozwany przyznał się powódce, że nie spłaca kredytu zaciągniętego w 2010 r. na kwotę 150.000 zł. Pozwany nie ujawnił jednak wszystkich zadłużeń spowodowanych brakiem wpłat z jego strony np. za media, czy pensjonat dla konia, na którym powódka trenowała jeździectwo, o czym powódka dowiedziała się w późniejszym czasie.
dowód: siedem kopert zamkniętych z wezwaniami do zapłaty i z rachunkami, k. 43 a.s.
W 2012 r. pozwany sprzedał swój udział w spółce jawnej pod nazwą „E.-car”, o czym nie poinformował żony.
Od końca 2012 r. pozwany pozostaje bez stałej pracy, podejmuje prace dorywcze, z których osiąga dochód w wysokości 500 – 1.000 zł miesięcznie. Opiekuje się młodszym synem stron. W utrzymaniu mieszkania stron pomagają rodzice pozwanego.
Powódka obecnie pracuje w zakładzie pogrzebowym za wynagrodzeniem 1.200 zł netto miesięcznie.
W dniu 17 stycznia 2013 r. złożyła wniosek o zawieszenie prowadzonej przez nią działalności gospodarczej.
Powódka posiada zadłużenie w spłacie składek ZUS na kwotę łączną 14.442,27 zł, którą obecnie spłaca w 60 ratach od około 50 zł miesięcznie do około 305 zł miesięcznie. Zaległość powstała w okresie od października 2011 r. do stycznia 2013 r.
dowód: umowa nr (...) r. z dnia 17.06.2013 r., k. 19 – 21 a.s.
Powódka z pozwanym od dnia zawarcia związku małżeńskiego do chwili obecnej prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Zamieszkują wspólnie w domu jednorodzinnym w S., który stanowi własność rodziców pozwanego. Pozwany dokłada się do utrzymania domu, jeżeli zarobi w trakcie wykonywania prac dorywczych. Główny ciężar utrzymania rodziny spoczywa na powódce. Rachunki za utrzymanie domu opłacają rodzice pozwanego.
Jak wynika z treści art. 52 § 1 k.r.o. z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej. Rozdzielność majątkowa powstaje z dniem oznaczonym w wyroku, który ją ustanawia. W wyjątkowych wypadkach sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa, w szczególności, jeżeli małżonkowie żyli w rozłączeniu (§ 2 powołanego przepisu).
Ustanowienie rozdzielności nastąpi w typowej sytuacji z dniem wydania wyroku, taki skutek ma także brak wskazania daty w orzeczeniu. Jednak istnieje możliwość oznaczenia przez sąd w sentencji orzeczenia wcześniejszej daty, którą w zasadzie będzie data wniesienia powództwa. Wyjątkowo sąd może ustanowić rozdzielność z jeszcze wcześniejszą datą (por. teza 2a), ale może to nastąpić tylko w szczególnie wyjątkowych wypadkach, przede wszystkim jeżeli małżonkowie od dawna żyją w faktycznym rozłączeniu, na przykład od wielu lat mieszkają i żyją z dala od siebie, brak jest między nimi współdziałania i zgody w prowadzeniu działalności gospodarczej (por. wyrok SN z dnia 4 czerwca 2004 r., III CK 126/2003, M. Praw. 2004, nr 13, s. 582 oraz wyrok SN z dnia 11 grudnia 2008 r., II CSK 371/2008, OSNC 2009, nr 12, poz. 171, wskazujący na niemożność zarządu majątkiem wspólnym z powodu separacji faktycznej).
Do zniesienia wspólności ustawowej dochodzi w drodze kształtującego orzeczenia sądowego. Fakt, że drugi małżonek godzi się z żądaniem, nie zwalnia sądu od obowiązku ustalenia, czy istnieją „ważne powody” zniesienia i czy istniały wcześniej, wobec zgłoszenia żądania zniesienia wspólności z datą wsteczną. Wiąże się to z tym, że w odróżnieniu od umownego wyłączenia wspólności ustawowej (art. 47 § 2 k.r.o.) sądowe zniesienie wspólności majątkowej wywołuje skutki wobec osób trzecich (art. 435 § 1 k.p.c. w związku z art. 452 k.p.c.), a ponadto skutki te mogą zostać rozciągnięte w czasie na okres poprzedzający wyrok sądu. Dlatego w postępowaniu o zniesienie wspólności majątkowej sąd musi nadto rozważyć, czy powództwo nie zmierza do pokrzywdzenia wierzycieli jednego z małżonków (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2000 r., I CKN 293/00, LEX nr 51332).
Przesłanką stosowania art. 52 § 1 k.r.o. może być trwałe zerwanie wszelkich stosunków majątkowych oraz brak możliwości podejmowania wspólnych decyzji gospodarczych, będące konsekwencją uprzedniego ustania więzi rodzinnoprawnych między małżonkami i co za tym idzie powstania trwałego stanu separacji faktycznej.
Powódka w pozwie wnosiła o ustanowienie rozdzielności majątkowej między stronami wynikającej z zawarcia związku małżeńskiego w dniu 09 października 2004 r. Jednak jej żądanie nie ograniczało się li tylko do ustanowienia powyższej rozdzielności, ale wnosiła również o to, aby rozdzielność ta nastąpiła z dniem 02 lutego 2010 r., tj. z dniem od którego przebywała na zwolnieniu lekarskim w związku z zajściem w ciążę.
Zdaniem Sądu roszczenie powódki mogło być uwzględnione tylko w części, gdyż nie wykazała, że zaistniały przesłanki z art. 52 § 2 zdanie 2 k.r.o., a to na niej w tym zakresie spoczywał ciężar dowodu zgodnie z art. 6 k.c. W pierwszej kolejności powódka podnosiła, że pozwany w ogóle nie informował jej o sytuacji finansowej oraz o zaciągniętych pożyczkach i kredytach. Co prawda powódka nie zaprzeczyła, aby strony cały czas, nawet do chwili obecnej, prowadziły wspólne gospodarstwo domowe, jednak twierdziła, że pozwany nie chciał jej przekazywać żadnych informacji, również wtedy, gdy odłączyli stronom prąd i gaz za niezapłacone rachunki. Pomimo powyższego stanu rzeczy powódka twierdziła, że dopiero w styczniu 2012 r. uzyskała od pozwanego informacje, co do wysokości zaciągniętego kredytu, o pożyczce oraz o innych zadłużeniach, jednak nadal nie wszystkich. Związane to było ze znalezieniem przez powódkę w szafce za telewizorem wielu listów z wezwaniami do zapłaty i z zaległymi fakturami. Niektóre z nich były nie otwarte, choć zdaniem powódki od razu można było stwierdzić, że dotyczą one zaległości. Pomimo powyższego powódka w dalszym ciągu nie zdecydowała się na ustanowienie między stronami rozdzielności majątkowej przed notariuszem lub wystąpienie do sądu ze stosowym powództwem. Dopiero w dniu 18 listopada 2013 r., a zatem prawie dwa lata od chwili powzięcia informacji o sytuacji finansowej stron i wielkości większości zadłużeń, powódka zdecydowała się na wystąpienie z niniejszym pozwem. Przy czym w powyższym okresie nie zachodziła żadna okoliczność nie pozwalająca powódce na wystąpienie z przedmiotowym roszczeniem, a jak sama powódka podkreślała w trakcie jej przesłuchania, nie wie dlaczego tego nie zrobiła i nie wie dlaczego nie zaproponowała od razu pozwanemu ustanowienia rozdzielności majątkowej po tym jak dowiedziała się o zadłużeniach (k. 64 a.s.). Sąd przy tym uznał za wiarygodne twierdzenia powódki, poparte zeznaniami świadków U. W. i K. S., które Sąd uznał za w pełni spójne, logiczne i konsekwentne, że pozwany nie informował powódki o zadłużeniach ani o swojej sytuacji finansowej, a pytany unikał odpowiedzi. Jednak zdaniem Sądu powódka nie dołożyła należytej staranności, aby sama uzyskać informacje w zakresie kondycji finansowej jej rodziny. Jak bowiem wynika z zeznań świadka U. W., matki powódki oraz z przesłuchania samej powódki, pozwany nigdy nie miał uporządkowanych dokumentów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz z zadłużeniami, które zaciągał. Dokumenty, z których łatwo można było odczytać chociażby informację o kredycie, były luźno położone na biurku pozwanego i każdy mógł mieć do nich dostęp. W ten właśnie sposób o kredycie dowiedziała się matka powódki, gdy sprzątała w domu stron i zauważyła leżącą umowę na biurku. Niewiarygodne jest zatem w ocenie Sądu twierdzenie powódki, że nie mogła ona uzyskać żadnych informacji w tym zakresie. Nie musiała bowiem nawet specjalnie zadawać sobie trudu, aby znaleźć odpowiednie dokumenty, które nie były w części pochowane, ani zamknięte w kopercie tylko leżały swobodnie na biurku. W ocenie Sądu powódka wykazała się w tym zakresie lekkomyślnością, zwłaszcza w obliczu stwierdzenia, że po incydencie ze stycznia 2012 r. w ogóle nie ufała swojemu mężowi. Pomimo tego nadal prowadziła z nim wspólne gospodarstwo domowe, przez dwa lata nie starała się wnieść sprawy o rozdzielność majątkową, a ponadto w chwili obecnej żyjąc wspólnie z mężem w ogóle nie interesuje się np. sprawą opłacania rachunków, czy kredytu zaciągniętego na dom, mimo że te kwestie decydować mogą o tym czy np. jutro będzie miała gdzie mieszkać wraz z dziećmi, na których dobru jej tak zależy. Ponadto niezrozumiałym jest w ocenie Sądu fakt, że pomimo, że w 2011 r. dochodziło do wyłączenia stronom prądu i gazu, to powódka twierdziła, że nie była zorientowana w sytuacji finansowej pozwanego i że nie było to dla niej sygnałem, że może być tak źle, że należy postawić sprawę jasno z mężem i wymóc na nim przedstawienie sytuacji finansowej, bądź podjąć takie kroki, aby z innych źródeł te informacje uzyskać, np. zwrócić się do gazowni czy elektrowni. Powódka jednak ograniczała się tylko do stawiania pytań pozwanemu i wobec jego milczenia lub odpowiedzi zbywających przyjmowała dany stan rzeczy i nie dociekała jego przyczyn. Powyższe natomiast w ocenie Sądu powoduje, że nie sposób jest przyjąć, że powódka nie miała możliwości uzyskania informacji o sytuacji finansowej pozwanego, a tym samym dużo wcześniej powzięcia kroków zmierzających do ustanowienia rozdzielności majątkowej.
Powódka w toku niniejszego procesu podnosiła również, że pozwany jest hazardzistą i że z tego powodu posiada liczne zadłużenia. Jednak powyższa kwestia nie została w żaden sposób wykazana przez nią. Natomiast same stwierdzenia, że pozwany czasami szedł do zakładów buchmakerskich nie przesądza o popadnięciu w hazard. Powyższej okoliczności nie potwierdził również żaden z przesłuchiwanych w sprawie świadków, opierając się wyłącznie na domysłach, a nie na faktach.
Mając zatem na względzie, że wobec wszystkich powyższych okoliczności pomiędzy stronami do tej pory nie nastąpiła separacja faktyczna i w dalszym ciągu prowadzą gospodarstwo domowe, nie sposób jest jednocześnie uznać żądanie zawarte w pozwie, a dotyczące daty ustanowienia rozdzielności majątkowej, za zasadne. W ocenie Sądu orzeczenie zgodnie z żądaniem zawartym w pozwie mogłoby prowadzić do pokrzywdzenia wierzycieli, gdyż małżonkowie wspólnie prowadzili działalność gospodarczą, a przekazanie w pewnym momencie przez powódkę pozwanemu wszelkich spraw z zakresu jej działalności gospodarczej, nie zwalniało powódki z kontroli, w jaki sposób te sprawy są prowadzone. Powódka jednak nie interesowała się sprawami firmy i przystała na taki stan rzeczy, że mąż nie chce i nie informuje ją o kwestiach związanych z prowadzeniem jej działalności gospodarczej. Co prawda można przyjąć, że powódka w tym zakresie, przynajmniej początkowo, działała w zauważaniu do męża, jako osoby jej bliskiej, jednak już w 2011 r. sama stwierdziła, że to zaufanie zaczęło być coraz mniejsze, po czym w styczniu 2012 r. w ogóle je straciła. Jednak działalność gospodarcza została przez powódkę zawieszona dopiero w styczniu 2013 r., a zatem rok po tym jak już w ogóle nie ufała mężowi, ale jednocześnie pozwalała mu na prowadzenie jej działalności. Zdaniem Sądu to niekonsekwentne postępowanie powódki decyduje o tym, że nie można mówić o zajściu wyjątkowego przypadku uzasadniającego ustanowienie rozdzielności majątkowej z datą wsteczną. Bowiem wyjątkowym przypadkiem nie może być ewidentne zaniedbanie współmałżonka we wspólnym prowadzeniu zarządu majątkiem i w orientowaniu się w sytuacji finansowej rodziny, a tym samym przyzwolenie na doprowadzenie do sytuacji niewypłacalności współmałżonka za zaciągnięte zadłużenia. Zwłaszcza, że powódka miała wiele okazji, aby sama wysnuć wnioski, że dzieje się coś bardzo złego w kondycji finansowej jej męża i że może on posiadać liczne zadłużenia, zwłaszcza wtedy, kiedy odcięli w domu prąd i gaz, a potem kiedy odnalazła nie otwartą korespondencję, jak i umowy kredytowe oraz pożyczkowe, monity i niezapłacone faktury. Powódka jednak te sytuacje zbagatelizowała i dlatego zdaniem Sądu nie może obecnie liczyć na uznanie, że zachodzą przesłanki do zastosowania art. 52 § 2 zdanie 2 k.r.o.
Wobec powyższego orzeczono jak w pkt I sentencji orzeczenia.
W wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami (art. 102 k.p.c.). Z uwagi na fakt, że obecnie pozwany nie pracuje, sąd uznał za zasadne nieobciążanie pozwanego kosztami niniejszego procesu, co znalazło swoje odzwierciedlenie w pkt II orzeczenia.