Source: http://pozew.pl/?start=40
Timestamp: 2019-10-16 08:24:40
Legal References Found: art. 161
 art. 161
 art. 163
 art. 163
 art. 154
 art. 163
 art. 36
 art. 110
 art. 110
 art. 110
 art. 107
 art. 2

Document Content:
Odwołalność subsydiarna decyzji administracyjnej
Wyjątki od zasady trwałości decyzji przewiduje również art. 161 k.p.a. (odwołalność subsydiarna). Mają one zastosowanie warunkowe: gdy w inny sposób nie można usunąć stanu zagrażającego życiu lub zdrowiu ludzkiemu, albo zapobiec poważnym szkodom dla gospodarki narodowej lub dla ważnych interesów państwa.
Przewidziana w art. 161 § 1 i 2 k.p.a. możliwość uchylenia lub zmiany w niezbędnym zakresie każdej decyzji ostatecznej odnosi się wyłącznie do ochrony w sytuacjach wyjątkowych wartości szczególnie cennych. Zagrożenie tych dóbr musi być realne, obiektywnie udowodnione (wykazane) i winno wynikać przede wszystkim z treści samej decyzji ostatecznej lub całokształtu okoliczności jej wydania, a tylko wyjątkowo z jej wykonywania. Pojęcie „poważne szkody w gospodarce narodowej”, które należy do pojęć niedookreślonych (nieostrych) jest kategorią prawną i podlega w pełnym zakresie kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego - obecnie Wojewódzkiego Sądu Admisntracyjnego.[1]
Stronie, która poniosła szkodę wskutek zmiany lub uchylenia decyzji służy odszkodowanie za rzeczywiście poniesioną szkodę. Strona może dochodzić odszkodowania w trybie mieszanym, administracyjnosądowym.
[1] Wyrok NSA z dnia 26 marca 1987 r., II SA 1553/86, OSP 1988, nr 9, poz. 199.
Odwołalność decyzji na postawie przepisów szczególnych
Organ administracji publicznej może uchylić lub zmienić decyzję, na mocy której strona była prawo także w innych przypadkach i na innych zasadach niż określone w k.p.a., o ile przewidują to przepisy szczególne.
Przepisem szczególnym w rozumieniu art. 163 k.p.a. jest tylko przepis prawny rangi ustawowej oraz przepisy aktów prawnych wydanych na podstawie ustaw i w celu ich wykonania. W konstytucyjnym systemie źródeł prawa polskiego przepisy prawne o mocy powszechnie obowiązującej, w tym w szczególności przepisy kształtujące prawa i obowiązki obywateli, mogą być stanowione w drodze ustaw oraz w drodze aktów wykonawczych wydanych na podstawie ustaw.[1]
Przepis art. 163 k.p.a. odnosi się do każdej decyzji z której strona (strony) nabyła prawo, a jak wiadomo nie muszą to być decyzje wyłącznie uprawniające, albowiem również przy określeniu obowiązku z decyzji mogą powstać prawa nabyte. Wzruszenie takiej decyzji może nastąpić na podstawie przepisów k.p.a. oraz dodatkowo również w przypadku innych i na innych zasadach (w szczególności bez ubiegania się o zgodę strony) niż te, które zostały unormowane w art. 154-162 k.p.a.[2]
W literaturze przedmiotu prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym przepisy odrębne, do których odsyła się w art. 163 k.p.a., zawierają unormowania prawne z reguły charakteryzujące się następującymi cechami: [3]
a) właściwy do wzruszenia decyzji jest organ, który ją wydał,
b) wzruszenie decyzji nie zawsze będzie obligatoryjne, częściej jest zależne od uznania organu administracyjnego,
c) wzruszenie decyzji nie wymaga zgody strony, d) decyzja podlegająca wzruszeniu nie jest dotknięta wadliwością, może być natomiast wadliwie wykonywana przez stronę.
Kryteriom tym czyni zadość unormowanie zawarte w art. 36a ust. 1 Prawa budowlanego, precyzuje bowiem wyczerpująco przesłankę wydania decyzji o zmianie pozwolenia na budowę, którą stanowi istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę. Zmiana pozwolenia na budowę nie jest też obligatoryjna, jako że kwestia "istotności odstąpienia" pozostawiona jest uznaniu administracyjnemu.[4]
Upływ czasu ma wpływ na trwałość decyzji administracyjnej w dwóch przypadkach. Pierwszy dotyczy tzw. decyzji czasowych. Ich trwałość ograniczona jest w czasie, na który wydano decyzję (np. koncesje, pozwolenia, promesy). W drugim przypadku upływ czasu powoduje konwalidację wadliwych decyzji administracyjnych, na skutek przedawnienia (np. przy ciężkich wadach powodujących wznowienie postępowania czy stwierdzenia nieważności decyzji).
[1] Wyrok NSA z dnia 28 maja 1991 r., II SA 369/91, ONSA 1991, nr 3-4, poz. 63.
[2] J. Borkowski, Glosa do wyroku NSA z dnia 16 maja 1991 r., SA/Wr 371/91, OSP 1992, nr 2, poz. 29.
[3] J. Borkowski, Zmiana i uchylenie ostatecznych decyzji administracyjnych, Warszawa 1967, s. 168; B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 1996, s. 755
[4] Wyrok NSA z dnia 14 grudnia 1998 r., IV SA 485/98, ONSA 2000, nr 1, poz. 18.
Legalność decyzji administracyjnej
Legalność jest pojęciem należącym do podstawowego słownictwa prawnego i prawniczego. Pojęcie to do aparatu pojęciowego prawoznawstwa zostało wprowadzone przez Immanuela Kanta w pracach analizujących stosunek prawa do moralności. Legalność została scharakteryzowana jako zgodność działania z prawem (ustawą) niezależnie od jego motywów, niezależnie od tego, jakie motywy spowodowały podjęcie owego działania. Tak pojęta legalność obejmuje więc jeden, jedyny wymóg: samą zgodność zachowania z prawem.[1]
W każdym przypadku ustalenie zgodności z prawem wymaga odniesienia do oznaczonych, konkretnych norm, reguł czy przepisów. Legalność jest bowiem traktowana jako relacja zachodząca między przepisami a orzeczeniem. Wymaga to wyróżnienia przepisu prawa, z którym owa zgodność, czy też niezgodność jest ustalana. A więc nie z ogólnie pojętym prawem, lecz jednostkowo, konkretnie wskazanym przepisem lub przepisami. Rozumienie legalności ukształtowało się w ten sposób, iż do uznania danego orzeczenia za legalne wystarcza wykazanie jego podstawy prawnej, brak podstawy prawnej wystarcza zaś do uznania jego nielegalności. Podkreślić należy, iż nigdy nie kwestionowano legalności orzeczeń wydawanych na postawie przepisów o swobodnym uznaniu, czy też zawierających klauzule generalne. W konsekwencji funkcjonują dwa rozumienia legalności: pierwsze, mocniejsze, sprowadzające się do ustalenia zgodności orzeczenia z postanowieniami należycie ustanowionego przepisu, i drugiego, słabszego, gdy nakaz kierowania się takim i wartościami jak słuszność, celowość, sprawiedliwość, jest jedyną podstawą prawną.[2]
[1] Zob. Z. Tabor, Teoretyczne problemy legalności, Katowice 1998, s. 9 – 23.
[2] J. Nowacki, O rozumieniach legalności [w:] R. Mikosz (red.), Rozprawy prawnicze, Katowice 2000, s. 277 – 283.
Prawidłowość decyzji administracyjnej
Decyzji ostatecznej przysługuje domniemanie legalności (prawidłowości). Domniemanie to może być obalone tylko w trybie ustalonym przez prawo. Decyzja prawomocna nie tylko upoważnia stronę uprawnioną na jej podstawie do podejmowania określonych działań, ale także wiąże, zgodnie z art. 110 k.p.a., organ administracji, który ją wydał. Związanie to dotyczy nawet decyzji wadliwych – do czasu ich zmiany w sposób przewidziany prawem.[1] Decyzja prawomocna, będąca jednocześnie decyzją ostateczną, jest więc bezwzględnie obowiązująca do czasu wzruszenia jej inną decyzją ostateczną.
Domniemanie prawidłowości odnosi się przede wszystkim do decyzji ostatecznych, bo one mają ustawowo chronioną trwałość (art. 16 § 1 k.p.a.), ale również dotyczy i decyzji nieostatecznych, jako że i one nie mogą być zmieniane dowolnie. To domniemanie zostało sformułowane w doktrynie w celu wzmocnienia ochrony praw jednostki, ale znalazło też mocne wsparcie w orzecznictwie. NSA w wyroku z 20 lipca 1981 r. stwierdził, iż każda decyzja ostateczna korzysta z domniemania prawidłowości, a zatem organ administracji, który wydał wadliwą decyzję uprawniającą, jest ta decyzją związany do czasu jej zmiany w sposób przewidziany prawem.[2] Akt administracyjny jest czynnością władcza państwa, wyklucza ono jednak odpowiedzialność osób, które podporządkowały się aktowi, nawet jeśli zostało stwierdzone, że akt jest dotknięty wadliwością.[3]
Domniemanie prawidłowości decyzji jest konstrukcją teoretyczną, wprowadzoną w interesie jednostki, będącej adresatem władczych działań organów administracyjnych.[4] Domniemanie to rozciąga się na wszystkie decyzje administracyjne wydane przez organ administracji publicznej, co wynika z treści art. 110, a również i z tego, że do tych decyzji, potraktowanych jako objawy woli organu, nie można odnosić przepisów prawa cywilnego dotyczących wad oświadczenia woli, a tym samym organ nie będzie władny uchylić się od tego, co ustanowił w decyzji jako załatwienie sprawy.
Stanowisko to znalazło odzwierciedlenie w wyroku NSA z dnia 3 grudnia 1990 r.,[5] w którym stanowczo wykluczona została dopuszczalność przenoszenia decyzji administracyjnej cywilistycznej konstrukcji wad oświadczenia woli. Decyzja administracyjna jako akt stosowania prawa przez organ administracyjny nie stanowi takiego samego oświadczenia woli, jakie jest składane np. przy zawieraniu umowy cywilnoprawnej. Z tego wynika wniosek kategoryczny, że ani organ administracyjny ani też strona postępowania nie będą uprawnieni do uchylenia się od skutków rozstrzygnięcia sprawy zawartych w decyzji w ten sam sposób co strony umowy prawa cywilnego w przypadku wad oświadczeń woli.[6]
Od chwili doręczenia lub ogłoszenia organ, który decyzję wydał, nie może jej zmienić ani uchylić, choćby doszedł do przekonania, że jest ona niezgodna z prawem lub też nietrafna. Decyzja administracyjna wiąże w czasie tak długo, jak długo mamy do czynienia z elementami decydującymi o istnieniu danego, skonkretyzowanego w decyzji stosunku prawnego. Pojawienie się sytuacji, kiedy przestaje istnieć czy też ulega istotnej zmianie któryś z elementów przesądzających o istnieniu stosunku prawnego w postaci skonkretyzowanej w decyzji, może oddziaływać na istnienie tego stosunku prawnego i jednocześnie oddziaływać na obowiązywanie decyzji, która stanowi jego technicznoprawne uzewnętrznienie.[7]
Do czasu wzruszenia decyzji inną decyzją ostateczną akt dotychczasowy bezwzględnie obowiązuje – przyjęcie innego założenia zakłócałoby porządek prawny i wprowadzało element niepewności do obrotu prawnego.
Natomiast dopóki doręczenie lub ogłoszenie decyzji nie nastąpiło, decyzja podjęta, choćby została sporządzona i podpisana, może być zmieniana w sposób dowolnym. W takim rozumieniu zasada związania organu wydaną przez siebie decyzją dotyczy zarówno organów orzekających w I, jak i w II instancji i nie pozostaje w żadnym związku z przymiotem ostateczności decyzji, ani też nie konstytuuje zasady trwałości decyzji.[8]
Związanie organu administracyjnego własną decyzją trwać będzie również w przypadku niektórych zmian stanu prawnego sprawy. Na taki przypadek wskazuje wyrok SN z dnia 3 czerwca 1993 r.[9] W uzasadnieniu wyroku SN stwierdza, iż w postępowaniu administracyjnym gwarancje trwałości decyzji, wynikające z art. 110 k.p.a., należy rozumieć w ten sposób, że organ administracji, który wydał decyzję, jest nią związany od chwili jej doręczenia lub ogłoszenia, jeżeli w nowej sprawie, wszczętej przed tym organem, nie zmieniły się istotne elementy poprzednio wydanej decyzji, wynikające z art. 107 § 1 k.p.a., tj.:
a) nadal występują te same strony lub ich następcy prawni,
b) nie zmieniła się podstawa prawna decyzji,
c) podmiot inicjujący nowe postępowanie domaga się rozstrzygnięcia odmiennego od tego, jakie zapadło w poprzedniej decyzji.
Uznanie decyzji za wadliwą upoważnia jedynie do wystąpienia o jej wzruszenie w trybie i na warunkach przewidzianych prawem. Wzruszenie decyzji ostatecznej może nastąpić jedynie na mocy innej decyzji ostatecznej (albo wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego lub innego sądu – stosownie do przepisów prawa). Do czasu wydania tego rodzaju aktu, akt wadliwy mimo wadliwości obowiązuje; przyjęcie innego założenia zakłóciłoby porządek prawny. W razie wzruszenia wadliwej decyzji powinny być ochronione – w prawnie dopuszczalnym zakresie – prawa nabyte na jej podstawie w dobrej wierze; jest to niezbędne m.in. także z punktu widzenia budowy zaufania obywatela do administracji.
Zasada ochrony zaufania obywatela jest kluczową zasadą, mająca swe źródło w art. 2 Konstytucji. Zasada ta opiera się na pewności prawa, a więc takim zespole cech przysługujących prawu, które zapewniają jednostce bezpieczeństwo prawne; umożliwiają jej decydowanie o swoim postępowaniu w oparciu o pełną znajomość przesłanek działania organów państwowych oraz konsekwencji prawnych, jakie jej działania mogą pociągnąć za sobą. Bezpieczeństwo prawne jednostki związane z pewnością prawa umożliwia więc przewidywalność działań organów państwa, a także prognozowanie działań własnych. W ten sposób urzeczywistniana jest wolność jednostki, która według swoich preferencji układa swoje sprawy i przyjmuje odpowiedzialność za swoje decyzje.[10]
Uznanie obowiązywania domniemania prawidłowości decyzji administracyjnej, które może być obalone wyłącznie we właściwym trybie, oznacza zakwestionowanie istnienia w naszym systemie prawnym decyzji administracyjnych nieważnych z mocy samego prawa. Uregulowania prawne zawarte w k.p.a. są podporządkowane założeniu obowiązywania domniemania prawidłowości decyzji i nie wprowadzają w tym zakresie żadnych wyjątków. Unormowania bowiem w k.p.a. nadzwyczajnych trybów postępowania oraz trybu stwierdzenia nieważności decyzji, nie można potraktować jako przejawu nadmiaru gorliwości ustawodawcy. Ten tryb występuje, gdyż wyeliminowanie nieważnej decyzji z obrotu prawnego może nastąpić tylko przez wydanie decyzji, która stwierdza nieważność innej decyzji.[11]
Decyzja administracyjna jest prawidłowa wtedy, gdy pozostaje w zgodzie z normami obowiązującego prawa materialnego i procesowego.[12] Decyzja musi być zatem zgodna z przepisami prawnymi pod względem formy zewnętrznej oraz co do swojej treści, zawierać rozstrzygnięcie dokonane na podstawie ustalonego odpowiednio stanu faktycznego sprawy, a także powinna być wydana w postępowaniu, które było poprawnie przeprowadzone. Nie w każdym przypadku te wszystkie przesłanki poprawności decyzji będą spełnione, o czym nie zawsze będzie wiedziała nie tylko strona, ale i organ administracyjny. Domniemanie prawidłowości decyzji administracyjnej ochrania jednostkę przed negatywnymi skutkami wykonywania decyzji kryjącej w sobie jakieś wady. Decyzja, która została doręczona lub ogłoszona powinna być traktowana jako prawidłowa, legalna i ważna, a wobec tego może stanowić dla strony podstawę do realizowania uprawnień lub obowiązków zarówno procesowych, jak i z zakresu prawa materialnego aż do jej wygaśnięcia albo zmiany lub uchylenia przez właściwy w sprawie organ administracyjny i to z zachowaniem odpowiedniego trybu postępowania administracyjnego. Wszelkie ryzyko niekorzystnych skutków błędów stosowania prawa materialnego i procesowego oraz błędnej oceny stanu faktycznego sprawy przenosi się na organ administracyjny, a uwalnia się od niego strony postępowania.[13]
Domniemanie prawidłowości pogłębia zatem zasadę zaufania obywateli do państwa i prawa, która mówi nikt nie może ponosić negatywnych konsekwencji z powodu oparcia swego działania na informacji urzędowej, zaś ujemne dla obywatela następstwa wynikłe z nierzetelnej informacji powinny być wyeliminowane przez administrację z własnej inicjatywy.[14]
Przesłanką takiego rozumienia roli domniemania prawidłowości decyzji administracyjnej jest jeszcze jedna konstrukcja prawna odnoszona do jednostki w jej stosunkach z administracją publiczną – jest nią odrzucenie fikcji powszechnej znajomości prawa. Prawo administracyjne jest na tyle obszerne i zmienne w swych regulacjach, że nie można oczekiwać od osoby fizycznej lub prawnej jego znajomości na tyle dokładnej, żeby pozwalała ustalić podstawę prawną żądań i ich zakres, wykorzystać w pełni wszystkie procesowe uprawnienia. Z tego względu organy administracyjne są obowiązane do udzielania informacji stronom i innym uczestnikom postępowania, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Mogą nadto oczekiwać, że organ ten będzie czuwał nad ich czynnościami po to, żeby uchronić je przed szkodą spowodowaną nieznajomością prawa, i będzie udzielał wskazówek oraz wyjaśnień.[15]
Naruszenie zasady informowania obywateli jest samoistną i wystarczającą przyczyną uchylenia decyzji, nawet gdy jest ona zgodna z prawem materialnym.[16] Niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie zasady ogólnej k.p.a. jest bowiem w orzecznictwie NSA traktowane jako rażące naruszenie przepisów o postępowaniu administracyjnym.[17]
Decyzja administracyjna jest prawidłowa, jeśli spełnione zostają przesłanki, które określać ją mają jako akt prawidłowy – jeśli został prawidłowo, tj. zgodnie z prawdą ustalony stan faktyczny danego stosunku; jeśli została prawidłowo, tj. zgodnie z zasadami prawidłowej wykładni, wybrana norma prawna; jeśli z obu przesłanek została prawidłowo wyprowadzona konkluzja, sentencja aktu administracyjnego.[18]
Z domniemaniem prawidłowości nierozerwalnie związany jest problem wadliwości decyzji administracyjnej. Prawo nie może ignorować rzeczywistości, a rozwiązania prawne powinny być ze sobą spójne. Domniemanie prawidłowości polega na uznaniu aktu administracyjnego nawet wadliwego, za obowiązujący. Ma on moc obowiązującą dopóki, dopóty nie zostanie we właściwym trybie wyeliminowany z obrotu prawnego.
Teoria wadliwości decyzji administracyjnej musi pogodzić ze sobą wymagania interesu ogólnego (zbiorowego, społecznego) oraz interesu jednostkowego, musi również godzić ze sobą wymagania stawiane przez zasadę praworządności i przez zasadę trwałości decyzji administracyjnej. Przy badaniu zagadnienia wadliwości decyzji administracyjnych przyjmuje się założenie istnienia gradacji wad decyzji; określony ciężar gatunkowy wad powoduje zastosowanie określonych sankcji w zakresie skutków prawnych decyzji w postaci albo sankcji wzruszalności decyzji, albo też sankcji nieważności decyzji.[19]
Wchodząc do obrotu prawnego, decyzja wywołuje określone skutki prawne. Ustawodawca może jednak ze względu na stopień wadliwości decyzji uznać ważność już powstałych skutków prawnych decyzji, uniemożliwiając natomiast powstanie dalszych skutków prawnych w przyszłości albo też może skutki prawne decyzji uznać za nie obowiązujące.
Za podstawę wyróżnienia wśród wadliwych decyzji tych, które są nieważne, oraz tych, które są wzruszalne, należy przyjąć jako kryterium zdolność do wywoływania skutków prawnych uznanych przez prawo. Decyzje nieważne to będą takie, których skutki prawne nie są uznane przez prawo.[20] Wzruszalne zaś będą to decyzje, których skutki prawne są przez prawo uznane, ale które są pozbawiane zdolności do wywoływania skutków prawnych w przyszłości.[21]
Akt administracyjny może być uchylony, bądź zmieniony nie tylko z powodu wadliwości. Przepisy prawa administracyjnego przewidują możliwość uchylenia aktu, który jest aktem prawidłowym. Zasada res iudicata ma mniejsze zastosowanie w prawie administracyjnym, aniżeli w innych dziedzinach prawa.
Powodem takiej zmiany może być zaistnienie okoliczności faktycznych, które może uczynić realizacje aktu bądź niemożliwą bądź pociągającą za sobą możliwość poniesienia przez adresata strat. Taka zmiana może nastąpić jedynie w przypadku określonym przez przepisy ustawy i może ona dotyczyć jedynie aktów konstytutywnych. Przy aktach deklaratoryjnych zmiana stanu następuje z mocy prawa i sama zmiana aktu nie może mieć wpływu dla znaczenia istnienia nowej sytuacji prawnej.
Jeżeli decyzja nie spełnia wymagań konstytutywnych dotyczących struktury prawnej tego aktu, to zalicza się ją do decyzji nie istniejących. Chodzi tu o takie wymagania jak oznaczenie organu administrującego, oznaczenie strony, rozstrzygnięcie sprawy. Drugą przesłanką bytu prawnego decyzji jest jej ogłoszenie lub doręczenie stronie. Decyzje nie istniejące nie korzystają z domniemania prawidłowości i nie wchodzą do obrotu prawnego. Stwierdzenie nieistnienia może nastąpić bez zachowania szczególnych wymagań co do trybu postępowania i formy oraz w każdym czasie.
Jak wspomniano uznanie obowiązywania domniemania prawidłowości aktu, które może być oddalone wyłącznie we właściwym trybie, oznacza zakwestionowanie w naszym systemie prawnym aktów administracyjnych nieważnych z mocy samego prawa. Wyjątek stanowią tu odesłania do przepisów szczególnych.
Natomiast domniemanie nie wyklucza dowodzenia w innych postępowaniach, że akt jest dotknięty wadami, że można go traktować, jak nieistniejący. Praktyka sądowa potwierdza tę w orzecznictwie dopuszczalność takiego dowodu. Nieważność aktu jest bowiem stanem, który istnieje z mocy prawa, i niezależny jest od wydania stwierdzającego nieważność.
[1] Wyrok NSA z dnia 20 lipca 1981 r., SA 1478/81, ONSA 1981, nr 2, poz. 72.
[2] Wyrok NSA z dnia 20 lipca 1981 r, SA 1478/81, ONSA 1981, nr 2, poz. 72.
[3] J. Służewski, op. cit., s. 203.
[4] J. Borkowski, Zmiana i uchylanie decyzji administracyjnych, Warszawa 1967, s. 49 – 50.
[5] Wyrok NSA z dnia 3 grudnia 1990 r., II SA 740/90, ONSA 1991, nr 1, poz. 7.
[6] J. Borkowski, Decyzja administracyjna, Warszawa 1998, s. 99 – 100.
[7] T. Woś, Glosa do wyroku SN z dnia 3 czerwca 1993 r., III ARN 27/93,OSP 1995, nr 3, poz. 50.
[9] Wyrok SN z dnia 3 czerwca 1993 r., III ARN 27/93, OSNC 1994, nr 2, poz. 43.
[10] Wyrok TK z dnia 15 czerwca 2000 r., P 3/00, OTK 2000, poz. 138.
[11] B. Adamiak, J. Borkowski, Polskie postępowanie..., op. cit., s. 269.
[12] J. Zimmermann, Polska jurysdykcja administracyjna, Warszawa 1996, s. 151.
[13] J. Borkowski, Decyzja administracyjna, op. cit., s. 100 – 101.
[14] W. Taras, Glosa do wyroku SN z dnia 23 lipca 1992 r., III ARN 40/92, „Państwo i Prawo” 1993, nr 3, s. 110.
[15] J. Borkowski, Glosa do wyroku NSA z dnia 15 października 1992 r., SA/Ka 766/92, OSP 1994, nr 5, poz. 100.
[16] W. Taras, Glosa do wyroku SN z dnia 23 lipca 1992 r., op. cit.
[17] E. Olejniczak – Szałowska, Ustawowe podstawy prawa obywatela do informacji o działalności organów samorządu terytorialnego, „Samorząd Terytorialny” 1995, nr 4, s. 3.
[18] E. Iserzon, H. Groszyk, A. Słomiński, Prawo do zaskarżania aktu administracyjnego, Annales Uniwersitatis Mariae Curie-Skłodowska, t. I, 1954, s. 50.
[19] B. Adamiak, Wadliwość decyzji administracyjnej, Wrocław 1986, s. 28 – 29.
[20] J. Borkowski, Zmiana i uchylanie ostatecznych decyzji administracyjnych, Warszawa 1967, s. 98 – 99.
[21] B. Adamiak, J. Borkowski, Polskie postępowanie..., op. cit., s. 270.
Szkolenia jako motywacja i rozwój pracowników