Source: https://www.monitorszkoly.pl/artykul/odpowiedzialnosc-prawna-uczniow-case-study
Timestamp: 2020-07-03 14:15:26
Legal References Found: art. 426
 art. 427
 art. 50
 art. 4
 art. 6
 art. 430
 art. 444

Document Content:
Odpowiedzialność prawna uczniów – case study - Czasopismo omawiające zmiany w systemie oświaty - Monitor Dyrektora Szkoły
Odpowiedzialność prawna uczniów – case study
Odpowiedzialność prawna ucznia to zagadnienie rozciągające się nie tylko na kwestie majątkowej odpowiedzialności za szkody poczynione w mieniu innych osób, ale również odpowiedzialności za wszelkiego typu zachowania będące wynikiem agresji skierowanej na innego ucznia czy też nauczyciela.
Agresja ucznia może przybrać różne formy, różne mogą być też konsekwencje, z jakimi uczeń się spotka. Przyjmijmy w pierwszej kolejności, że w wyniku kłótni między uczniami jeden z nich niszczy drugiemu drogi telefon komórkowy.
Z treści art. 426 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.
Kodeks cywilny wynika, że małoletni, który nie ukończył 13. roku życia, nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę. Zgodnie z kolei z art. 427 k.c., kto z mocy ustawy lub umowy jest zobowiązany do nadzoru nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można, ten obowiązany jest do naprawienia szkody wyrządzonej przez tę osobę, chyba że uczynił zadość obowiązkowi nadzoru albo że szkoda byłaby powstała także przy starannym wykonywaniu nadzoru.
Odpowiedzialność nauczyciela w sytuacji zniszczenia mienia
Przepisy te są niezwykle istotne dla nauczyciela, oznaczają bowiem, że w podanym przykładzie, gdy osobą, która zniszczyła telefon komórkowy, jest uczeń w wielu poniżej 13 lat, osobą zobowiązaną do naprawienia szkody jest sam nauczyciel. Niezależnie od tego, jaka jest praktyka w danej szkole, należy pamiętać, że nawet jeśli rodzice małoletnich dzieci pokrywają często z własnej kieszeni koszty naprawienia szkody, które ich dzieci poczyniły, to takie działanie bądź to wynika z nieznajomości przepisów przez rodziców, bądź też z dobrej woli i chęci niepogłębiania konfliktu, jaki powstał w szkole. Z formalnego punktu widzenia to jednak nauczyciel jest w takim wypadku winny błędu w nadzorze, a co za tym idzie, zobowiązany do naprawienia szkody.
Pobicie ucznia przez ucznia
Zniszczony telefon komórkowy to jednak niewielki problem w porównaniu z przypadkiem, gdy uczeń staje się agresywny wobec innego ucznia. Jeżeli efektem kłótni między uczniami jest pobicie jednego z nich, wówczas problemy nauczyciela mogą być znacznie większe niż tylko konieczność zwrócenia kosztów z tytułu uszkodzonego telefonu lub innego urządzenia.
Jak jednak postępować w przypadku takiego zdarzenia? W pierwszej kolejności dyżurujący nauczyciel, czy to na przerwie, czy podczas lekcji, musi starać się zrobić wszystko, aby nie doprowadzić do eskalacji konfliktu. Owo „wszystko” może jednak okazać się bardzo niewielkim oddziaływaniem, trudno bowiem oczekiwać, aby nauczycielka fizycznie broniła jednego ucznia przed drugim, wykazującym zachowania agresywne. W razie bezpośredniej agresji skierowanej wobec ucznia nauczyciel może nieraz wyłącznie ograniczyć się do werbalnego nakazu zaprzestania danych zachowań. Jeżeli dojdzie do pobicia, w pierwszej kolejności należy pomóc poszkodowanemu uczniowi, z wezwaniem karetki włącznie, jeżeli doszło do uszkodzeń ciała. W tym drugim przypadku konieczne jest także wezwanie policji, bo taki obowiązek wynika z ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich. Ustawę tę stosuje się w zakresie:
zapobiegania i zwalczania demoralizacji – w stosunku do osób, które nie ukończyły 18 lat;
postępowania w sprawach o czyny karalne – w stosunku do osób, które dopuściły się takiego czynu po ukończeniu 13 lat, ale nie ukończyły lat 17.
Przez czyn karalny rozumiemy przestępstwo lub wykroczenie określone m.in. w art. 50a, 51, 69, 74, 76, 85, 11 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń, a więc:
posiadanie noża, maczety lub innego podobnie niebezpiecznego przedmioty, gdy okoliczności jego posiadania wskazują na zamiar użycia go w celu popełnienia przestępstwa;
zakłócanie spokoju, porządku publicznego krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem;
niszczenie, uszkadzanie, usuwanie znaków umiesz-
czonych przez organ państwowy w celu stwierdzenia tożsamości przedmiotu, zamknięcia go lub poddania rozporządzeniu władzy;
niezawiadomienie odpowiedniego organu lub osoby o wiadomym mu niebezpieczeństwie grożącym życiu lub zdrowiu człowieka albo mieniu w znacznych rozmiarach;
rzucanie kamieniami lub innymi przedmiotami w pojazd mechaniczny będący w ruchu;
niszczenie, uszkadzanie, usuwanie, włączanie lub wyłączanie znaku, sygnału, urządzenia ostrzegawczego;
kradzież rzeczy, której wartość nie przekracza 500 zł;
niszczenie, uszkadzanie rzeczy cudzej.
Wspomniany obowiązek zawiadomienia policji w razie wystąpienia agresji ucznia wynika z treści art. 4 ustawy, zgodnie z którym każdy, kto stwierdzi istnienie okoliczności świadczących o demoralizacji nieletniego, w szczególności naruszanie zasad współżycia społecznego, popełnienie czynu zabronionego, systematyczne uchylanie się od obowiązku szkolnego lub kształcenia zawodowego, używanie alkoholu lub innych środków w celu wprowadzenia się w stan odurzenia, uprawianie nierządu, włóczęgostwo, udział w grupach przestępczych, ma społeczny obowiązek odpowiedniego przeciwdziałania temu, a przede wszystkim zawiadomienia o tym rodziców lub opiekuna nieletniego, szkoły, sądu rodzinnego, policji lub innego właściwego organu.
W każdym z tych przepisów pojawia się zatem obowiązek powiadomienia policji. Czy należy tak robić w każdym przypadku? Oczywiście można tu stwierdzić, że sprzeczki uczniów w szkole są czymś powszednim, a zatem nie można do każdego z takich przypadków wzywać policji. Niewątpliwie jest to racja, z tym zastrzeżeniem, że dotyczy to wyłącznie tych przypadków, gdy czyn ucznia miał charakter jednorazowy oraz nie zakończył się uszkodzeniem ciała drugiego ucznia. Jeżeli takie uszkodzenie nastąpiło, wówczas mamy do czynienia z pobiciem, a tutaj co do zasady nauczyciel czy dyrektor nie powinien oceniać już wagi danego czynu, tylko wezwać policję. W przypadku mniejszej wagi, gdy nie mamy do czynienia z przestępstwem, wystarczy zastosowanie jednej z kar przewidzianych w statucie danej szkoły; jeżeli jednak uczeń popełnił czyn będący w ocenie nauczyciela i dyrektora przestępstwem, wówczas wezwanie policji jest konieczne, a poniechanie tego obowiązku może zostać uznane za naruszenie obowiązku ochrony innych uczniów, w razie gdyby sprawca dopuścił się czynu ponownie.
Odpowiedzialność nauczyciela za zdarzenie pobicia
Czy nauczyciel może ponieść odpowiedzialność za to, że jeden z uczniów pobił drugiego? To oczywiście zależy od tego, w jaki sposób nauczyciel zachowywał się w czasie zdarzenia. Najgorszy dla nauczyciela scenariusz to taki, gdy pomimo przewidzianego dla niego dyżuru nie stawił się na miejsce wykonywania obowiązków służbowych. Zgodnie z art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela jest on obowiązany rzetelnie realizować zadania związane z powierzonym mu stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły: dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą, w tym zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom w czasie zajęć organizowanych przez szkołę. Zgodnie natomiast z rozporządzeniem MENiS z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach nauczyciel nie może pozostawić uczniów bez nadzoru w czasie lekcji i w czasie dyżurów międzylekcyjnych, gdy sprawuje nad uczniami pieczę.
Za szkodę ucznia nauczyciel odpowie zatem dyscyplinarnie, ale również cywilnie, na podstawie art. 430 k.c.
Zgodnie z tą regulacją, kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Zgodnie z art. 444 k.c.
Tak więc odpowiedzialność nauczyciela skutkuje wyłącznie karą dyscyplinarną, a wina w postaci niedopełnienia obowiązków daje podstawy do żądania od nauczyciela również odszkodowania za wyrządzoną szkodę.
Zawód nauczyciela jest zawodem o wyjątkowym znaczeniu, podkreślonym przez ustawodawcę w akcie szczególnym w systemie prawa polskiego, regulującym kwestie związane z wykonywaniem tego zawodu, czyli w ustawie Karta Nauczyciela. Akt ten zawiera rozwiązania właściwe tylko dla tej grupy zawodowej, niejednokrotnie korzystniejsze niż regulacje prawa pracy obowiązujące ogół pracowników i zawarte w ustawie Kodeks pracy. Odrębność uregulowań zawartych w Karcie Nauczyciela powoduje, iż akt ten zaliczamy do grupy tzw. pragmatyk służbowych, podobnie jak pragmatyki obejmujące swoim zastosowaniem pracowników samorządowych czy pracowników i urzędników służby cywilnej. Rola nauczycielskiego zawodu została podkreślona już w preambule do Karty Nauczyciela, gdzie ustawodawca wprost stanowi o szczególnej randze społecznej zawodu nauczyciela oraz doniosłej roli oświaty i wychowania w Rzeczypospolitej Polskiej.
Szczególna rola nauczycielskiego zawodu została podkreślona r...