Source: http://www.krzysztofwojczal.pl/konstruktywnie/uwagi-projektu-konstytucji-zppwei/
Timestamp: 2018-02-25 15:20:43
Legal References Found: ART. 2

art. 3

art. 7

art. 9
 art. 7
 art. 9

art. 10

art. 12

Art. 13

art. 14

art. 21

art. 23

art. 26

art. 27
 art. 26

art. 28

art. 29

art. 31

art. 32

art. 34

art. 50

art. 51

art. 52
 art.53

art. 60

art. 70

art. 76

art. 78
 art. 51

art. 83

art. 84

art. 84

art. 102
 art. 102

art. 104

art. 103
 art. 107

art. 125

art. 126

art. 129

art. 156

art. 180

Document Content:
uwagi do Projektu Konstytucji ZPP/WEI - Krzysztof Wojczal blog autorski
Listopad 12, 2017 admin Konstruktywnie, Prawo
Uwagi do projektu Konstytucji RP autorstwa ZPP/WEI , którego treść została zamieszczona tutaj:
Zastrzegam, że nie jestem konstytucjonalistą, a poniższe uwagi są moimi subiektywnymi „widzi misiami” 🙂 Z góry przepraszam również za język potoczny. Oszlifowanie językowe kosztowałoby zbyt wiele czasu prywatnego 🙂 Uwagi będę umieszczał partiami, ponieważ trochę tego wyszło… A nie zdołałem dotrzeć, do moim zdaniem, kwestii najważniejszych w tym projekcie. Jednak po kolei:
Część I (dotyczy Rozdziałów 1 i 2)
ART. 2 ust. 1 – koncepcja państwa prawa
Oparcie państwa tylko i wyłącznie o prawo, jest dość problematyczne. Bowiem zgodnie z tą koncepcją czyn niemoralny, ale zgodny z prawem jest dopuszczalny. A tym samym państwo kieruje się prawem (tworzonym przez konkretnych ludzi), a nie zasadami moralnej sprawiedliwości (która w mojej opinii powinna stać ponad prawem, a jednocześnie jest urzeczywistnieniem zbiorowego sumienia). Wg Państwa konceptu, jeśli zgodne z prawem (np. jakąś ustawą) byłoby zabijanie ludzi poza obszarem Rzeczpospolitej, to Konstytucja takie działanie uznawałaby za dopuszczalne (vide ochrona praw kardynalnych jedynie na obszarze RP). Wydaje mi się, że powinniśmy wyciągnąć wnioski z historii i pamiętać o innych państwie i społeczeństwie mocno osadzonych na prawie, a które dopuściły się straszliwych zbrodni (III Rzesza – Niemcy).
O ile koncepcja „sprawiedliwości społecznej” jest dość niejasna, o tyle państwo powinno być gwarantem sprawiedliwości jako takiej. Innymi słowy, każdemu według jego zasług.
Tym samym nadrzędną wartością dla państwa winna być w pierwszej kolejności sprawiedliwość, a w drugiej prawo. Wówczas, przy niejasnościach interpretacyjnych danego przepisu/prawa, sędziowie będą mieli obowiązek rozstrzygania spraw wg sprawiedliwości.
art. 3. Naród sprawuje władzę?
W mojej opinii Naród może być jedynie zwierzchnikiem władz, czyli sprawować władzę zwierzchnią. Jeśli Naród sprawowałby władzę samodzielnie, to po by mu były organy władzy państwowej?
art. 7 – terytorialność ochrony praw kardynalnych
Czyli RP nie chroni życia, wolności i własności poza obszarem RP, nawet jeśli dotyczy to jej obywatela?
„Wszyscy są równi wobec prawa.” Kropka. Jeśli wszyscy są równi, to nikt nie może być dyskryminowany. Drugie zdanie w mojej opinii zbędne.
art. 9 prawo do obrony koniecznej
Wprowadzenie konstytucyjnego „prawa obrony koniecznej” bez konstytucyjnej definicji tego pojęcia, w mojej opinii, jest pozbawione sensu (definicja może być przecież różnie określona w ustawie). Nie jestem przekonany czy ten zapis jest potrzebny. W końcu, skoro wg praw kardynalnych a konkretnie art. 7 życie jest chronione na terytorium RP, to z tego wynika, iż w obronie tego życia, obywatel może podjąć środki zaradcze. Jakie? To już może precyzować ustawa zgodna z konstytucją. Osobiście skreśliłbym art. 9.
art. 10 – prawo posiadania broni
Ojojoj. Co tu się stało? Prawo do posiadania broni – ale tylko w domu! I to tylko w tym, w którym się mieszka! (A kto to będzie ustalał? wg meldunku? wg oświadczenia?). Cała regulacja jest trochę fikcyjna bowiem „warunki określi ustawa”. Czyli de facto coś gwarantujemy konstytucyjnie… Ale nie do końca. Ponadto znów nie ma podanej definicji „broni”, bo ustawa może określić, że broń to jest szabla, a „broń palna” – to dopiero pistolet, karabin. I cała regulacja…
Jeśli już chcemy gwarantować prawo do broni w Konstytucji, to niech to prawo dotyczy nie każdego, a tylko obywateli RP. Konstytucja jest uchwalana przez Naród i dla Narodu. Po co godzić się na legalność „armii” obcych na naszym terytorium?
Ponownie, sztuka dla sztuki. Konstytucyjnie wspominamy o jakimś prawie, które i tak jest określone w drodze ustawy… Lepiej wykreślić, niż wydłużać bezsensownie ustawę zasadniczą.
art. 12 – zakaz pozbawiania wolności
Znów precyzujemy w Konstytucji szczegółowy przypadek… Zapis ogólny wcześniej mówi o ochronie „wolności”. I to jest ochrona Konstytucyjna.
A tutaj precyzuje się (nieprecyzyjnie) kiedy można pozbawić wolności. Takie szczegóły powinna określać ustawa napisana zgodnie z Konstytucją (czyli z uwzględnieniem ochrony wolności).
Czy stwierdzenie: „na skutek popełnienia czynu zabronionego” uwzględnia również zaniechanie, a przede wszystkim usiłowanie popełnienia czynu zabronionego? Bo powinno... A skoro powinno to ten artykuł powinien być dużo bardziej rozbudowany, a tym samym… Znów. To jest moim zdanie przestrzeń dla uregulowania w ustawie, nie w Konstytucji.
Art. 13 ust. 3 – brak opodatkowania spadku
Świetny zapis! Tylko czemu w tym miejscu? Opodatkowanie akurat spadków to na prawdę „prawo kardynalne”?
art. 14. – wolność gospodarowania, ale…
Znów przepis z cyklu „tylko po to by był”. Niby bronimy „wolności gospodarowania” konstytucyjnie, ale de facto wszystko rozstrzygnie ustawa…
W mojej opinii gwarancja gospodarowania powinna być, ale np. ust. 2 sprecyzowałbym w tym duchu:
„Ustawa może określić warunki podejmowania i prowadzenia dział. gosp. dla działalności wymagających pozwolenia ze względu na ważny interes państwowy lub społeczny.”
Chodzi tutaj np. koncesje na produkcję broni, trucizn, etc. etc.
Reszta działalności powinna być „uwolniona” konstytucyjnie.
art. 21 ust. 2 – zakaz wydalenia z kraju
Jeśli nie przewidujemy kary śmierci, to w mojej ocenie powinniśmy operować innego rodzaju karą, która będzie wykluczała ze społeczeństwa jednostki nad wyraz szkodliwe. Dodałbym zwrot: „bez orzeczenia prawomocnego wyroku sądowego o nałożeniu kary wydalenia z kraju”. Taka kara powinna być w KK.
art. 23 – ochrona danych prywatnych
ust. 1 – zapis dość ogólny, ale sam nie mam lepszego pomysłu jak to napisać, a zapis taki powinien istnieć
ust. 2 – no nie każdy… a przestępcy przeciw którym toczy się tajne śledztwo? Jakbym bym przestępcą to bym co tydzień żądał udostępnienia swoich akt i sprawdzał, czy przypadkiem służby nie odkryły czegoś istotnego…
UWAGI CZĘŚĆ II
art. 26 ust. 3 – służba wojskowa
„Każdy obywatel” – dzieci również? (wg projektu to też obywatele).
art. 27 – RP dba o armię…
To wynika z treści. art. 26 ust. 1, nie widzę potrzeby by to dodatkowo zapisywać – jest to oczywiste.
art. 28 – sektory państwowe
Uwzględniłbym również zabezpieczenie energetyczne państwa – węglowodory/gaz, elektrownie, a także przemysł zbrojeniowy (nie powinien być tylko prywatny, jeśli państwowym obowiązkiem jest obrona niepodległości, a tym samym prowadzenie wojny, to muszą być zabezpieczone niezbędne środki do jej prowadzenia – koncerny prywatne takiego bezpieczeństwa nie dają). Oczywiście nie chodzi o monopol państwa, ale możliwość działalności w tych segmentach.
art. 29 ust. 2 – finansowanie sądów
Bezpłatny dostęp do sądów. W mojej opinii błąd, bo to będzie powodem wszczynania wielu bezsensownych postępowań. Odniósł bym się raczej do zasady sprawiedliwości ( o której pisałem na wstępie). Społeczeństwo składa się na funkcjonowanie sądów, ale płacą dodatkowo Ci, którzy z nich korzystają (skoro korzystają płacą więcej, a Ci co niekorzystają płacą w podatkach za to, że sąd funkcjonuje i w razie czego będą mogli skorzystać). Zasady dot. opłat pozostawiłbym takie same (płaci powód, przegrany zwraca koszty), ale wprowadziłbym zakaz różnicowania opłat ze względu na WPS. W miarę niskie, równe dla wszystkich (ale różne ze względu na tryb postępowania – jak dziś) opłaty. Dla tych, których nie stać – zwolnienia z opłat na dzisiejszych zasadach (sprawiedliwe…społecznie tym razem).
Zastanowiłbym się nad finansowaniem sądów (Za wyjątkiem administracyjnych i Sądu Najwyższego) z budżetu samorządu. Wówczas lokalna społeczność „trzyma kasę” i regionalnym sądom będzie zależało na dobrym wizerunku i braku afer.
art. 31. – oczekiwana długość życia
Hm… Ale oczekiwana długość życia będzie liczona dla wszystkich, czy dla każdego z osobna? Bo jeśli dla wszystkich, to powinna być tego gwarancja w konstytucji (by nie różnicować ludzi w drodze ustawy).
art. 32 – świadczenia opieki zdrowotnej
Wszystkie świadczenia? Jeśli taki jest cel, to ok. (choć się z nim nie zgadzam). Jeśli RP nie ma refinansować wszystkich świadczeń w 100% to właśnie tutaj dopisałbym tak nadużywany w mojej opinii zwrot:
„Zakres i tryb finansowania świadczeń opieki zdrowotnej określone zostaną w ustawie.”
Ale ja jestem zwolennikiem pozostawienia publicznej służby zdrowia jedynie w sferze ratownictwa i opieki med. 1 potrzeby. Resztę sprywatyzować (i zagwarantować obecnych emerytom, rencistom, osobom na starym systemie – grupowe ubezpieczenie państwowe które pokryje ich leczenie).
A nowe pokolenia niech już korzystają z usług prywatnych ośrodków medycznych opłacanych z ubezpieczenia (prywatnego).
art. 34 ust. 1 – ochrona małżeństwa
Wykreśliłbym: „W trosce o syt. demograficzną”.
ROZDZIAŁ 5 (do 4 nie mam uwag)
art. 50 ust. 4 – wybór senatorów
Zwiększyłbym liczbę senatorów. 2 senatorów na województwo w każdych wyborach i 6 senatorów na województwo.
Dlaczego? W niektórych województwa mocno iskrzy na każdej płaszczyźnie politycznej (Lubuskie – Zielona Góra vs Gorzów, Kujawsko-Pomorskie – Bydgoszcz vs Toruń) z uwagi na występowanie 2 w miarę silnych ośrodków, które często posiadają rozbieżne interesy.
Jeśli co 2 lata w wyborach wygrywać będzie 1 kandydat i to na dodatek ciągle wywodzący się z tego samego ośrodka będzie to rodzić napięcia wewnątrz województw. Lepiej by np. i Gorzów i Zielona Góra i Bydgoszcz i Toruń etc. etc. posiadały swojego reprezentanta. Chyba, że chcemy wywołać tendencje do nowego podziału województw na mniejsze i liczniejsze…
Ponadto przy obecnie szacowanych 48 senatorach, łatwo jest przekupić „większość”. Rozumiem, że redukcja etatów to odpowiedź na postulat społeczeństwa: „im tych osłów w parlamencie mniej, tym lepiej”, ale nie ma co uciekać w populizm. 🙂
art. 51 – data wyborów
Ściśle określona data wyborów to błąd… A gdy opatrzność, albo wróg państwa znielubi tą datę i postanowi uniemożliwić odbycie się wyborów? Co wówczas? Zapis nie przewiduje żadnej alternatywy, a powinien.
art. 52 i 53 – wybory do sejmu i senatu
Jeśli wybory do sejmu i senatu mają te same przymiotniki, niech to będzie w 1 zapisie (oszczędzamy papier, tudzież wzrok czytającego). Ponadto w art.53 już nie napisano, kto wygrywa wybory…
art. 60 – pierwsze posiedzenie nowego Sejmu i Senatu
A w jakim terminie SN stwierdza ważność wyborów? Tego terminu wcześniej nie podano. A jeśli SN nie stwierdzi czy wybory były ważne czy nie ważne? Co wówczas? Będzie pat.
art. 70 ust. 3 – poprawki ustawy
Widzę tutaj pewien brak konsekwencji… Z jednej strony wprowadzanie poprawek zastrzegamy dla inicjatora projektu (art. 69 ust. 2) z drugiej strony Senat może uchwalić poprawki (jak rozumiem również do projektów Prezydenta i posłów) To jak właściwie chcemy, żeby było?
ROZDZIAŁ 7 – brak uwag
CZĘŚĆ III UWAG
art. 76 – wiek prezydenta
Czemu akurat 40? – Tylko pytam 🙂 Jeśli już wprowadzamy kryteria, może lepiej oprzeć się na kompetencji/doświadczeniu? (Jak w przypadku senatora).
art. 78 – termin wyborów Prezydenta
To samo co przy art. 51
art. 83 – termin zaprzysiężenia Prezydenta
ponownie, sztywno określona data nie pozostawia pola manewru
art. 84 ust. 1– wakat prezydencki
literówka w słowie „zaistnienie”
art. 84 ust. 2 – termin zaprzysiężenie nowego prezydenta
Nie ma określonego terminu stwierdzenia ważności wyborów przez SN…
art. 102 – powoływanie sędziów
Widzę tutaj ogromny problem. Z projektu wnioskuję, że oddajemy Prezydentowi całą władzę wykonawczą, pozbawiając takiej władzy parlament. Jeśli tak, to dlaczego oddajemy właśnie Prezydentowi zwierzchnictwo nad Sądami? Przecież czynniki korupcjogenne występują przede wszystkim przy władzy wykonawczej. Tym samym, sady w tym systemie nie będą do końca niezawisłe względem spraw przeciwko urzędnikom/ministrom/prezydentowi.
Sądy powinny być niezależne przede wszystkim od władzy wykonawczej. Dziś władzę wykonawczą sprawują politycy z parlamentu (rząd wybiera się z większości sejmowej). W obecnym systemie oddawanie władzy zwierzchniej prezydentowi może mieć sens (bowiem oddanie jej sejmowi, który sam wyłonił własny rząd – znów powoduje brak kontroli sądów nad władzą).
No i tutaj w kontekście komentarza do art. 102, proponuje się autorytarne (w przypadku veta senatu) powoływanie sędziów przez Prezydenta…
art. 104 – wybory do SN
Wybory powszechne na sędziów najwyższych? A ilu spośród 36 mln Polaków zna choćby jednego sędziego SN? Kto w ogóle przejąłby się takimi wyborami?
Obywatele nie znają tych ludzi i są niekompetentni by wybierać nieznane sobie osoby. Obywatele byliby kompetentni wybierać sędziów najniższych – lokalnie, bo tych znają. Taki system wprowadziłby ogromny autorytet dla sędziów lokalnych.
art. 103 i art. 107 – prezydent powołuje wszystkich sędziów? SN – jeszcze bym przecierpiał, bo wg projektu sędziowie SN sprawują władzę dożywotnio (czyli jeśli jest 44, to Prezydent nawet przez 2 kadencje powoła jedynie kilku), ale sędziowie sądów powszechnych?
Proponowane rozwiązanie może wprowadzić większą patologię niż system obecny.
Ogólny komentarz. Oddajemy Prokuraturę w ręce sejmu (ponieważ ma ścigać m.in. władzę wykonawczą), ale sądy są już w rękach władzy wykonawczej (a skazują właśnie sądy).
Nawet najlepszy prokurator nie doprowadzi do skazania, jeśli sędzia tego nie zawyrokuje.
art. 125 – długość kadencji prezesa NIK
3 lata? Co można zrobić przez 3 lata? Przez rok prezes będzie się zapoznawać z urzędem i dokumentacją, a czasem sprawy trwają po kilkanaście lat… Po 20 latach będziemy mieli kilku byłych prezesów NIK, którzy być może znają wszystkie sprawy, ale nie zdążyli podjąć żadnych sensownych czynności.
art. 126 – wymogi na prezesa NIK
Dlaczego aż 45 lat? Na tej funkcji akurat czasem może przydać się ktoś młodszy z werwą… Rygor większy niż w przypadku Prezydenta… W mojej opinii 35 lat starczy.
art. 129 – odwołanie prezesa NIK
Wybór jak rozumiem jest dokonywany zwykła większością głosów przez sam sejm, ale odwołanie (i to z jakże ważnych przyczyn – łamania Konstytucji!) wymaga całego Zgromadzenia Narodowego i większości 2/3… Jakiś taki brak konsekwencji.
Rozdział 12 – brak uwag
Bardzo zawiodłem się na tym rozdziale, ale o tym napiszę w części dotyczącej tego, czego mi brakuje w tym projekcie.
Nie dostrzegłem terminu, w jakim Prezydent powinien przedstawić sejmowi projekt budżetu, a coś takiego powinno być, skoro Prezydent może działać na podstawie samego projektu (na miejscu prezydenta składałbym projekt 31 grudnia, a na następny dzień działałbym już na korzystnym dla siebie budżecie).
art. 156 ust. – zakaz dofinansowania dział. politycznej z budżetu państwa
Bardzo populistyczne, ale mało pożyteczne hasło. Co z tego, że jest jawność finansowania? Jeśli korporacje wezmą się za finansowanie partii, to w przestrzeni publicznej zastąpimy polityków finansowanych z budżetu, politykami finansowanymi przez prywatnych lobbistów. Pierwszy system jeszcze daje jako takie nadzieje, że bezstronność polityka, drugi – w zasadzie skazuje społeczeństwo na wybór pomiędzy korporacyjnymi interesami. A kandydaci niezależni nadal będą mieli duże trudności z przebiciem się (może nawet większe).
Rozdział 14 – brak uwag
Rozdział 15 – brak uwag
art. 180 – moim zdaniem powinna być większość uprawnionych do głosowania, w końcu to Konstytucja
Dalsze uwagi zostaną dopisane w przypływie weny, czasu i chęci 🙂
Krzysztof Wojczaluwagi do konstytucji
Previous Post:Wprowadzenie monarchii w Polsce jest możliwe? Czy wykorzystanie modelu demokratycznego w tym celu jest absurdem czy też objawem przebiegłości?
Next Post:Paradoks Korwina – Zbyt kontrowersyjny by wygrać, zbyt ważny by odejść?
46 048 wyświetleń
http://www.krzysztofwojczal.pl/konstruktywnie/uwagi-projektu-konstytucji-zppwei