Source: http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-rytualny-uboj-goja-czyli-jak-mnie-po-latach-naruszania-moich-praw-beda-karmic-pod-przymusem-na-koszt-panstwa/
Timestamp: 2018-08-15 03:47:40
Legal References Found: art. 12
 art. 17
 art. 85
 art. 86
 art. 226
 art. 540
 art. 547
 art. 226
 Art. 226
 art. 54
 art. 31
 art. 521
 art. 394
 art. 212
 art. 521
 art. 226
 art. 45
 art. 35
 art. 17
 art. 226
 art. 216
 art. 226
 art.212
 art. 208
 art. 226
 art. 117
 art. 208
 art. 1
 art. 226
 art. 17
 art. 439
 art. 521
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 241
 art. 12
 art. 226
 art. 439
 art. 521
 art. 540
 art. 117
 art. 226
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 53
 art. 33
 art. 33
 art. 33
 art. 101
 art. 102

Document Content:
Moje rozliczenie z Żydami – rytualny ubój goja, czyli jak mnie po latach naruszania moich praw będą karmić pod przymusem na koszt państwa – Polskie prawo czy polskie prawie
02/09/2016 admin Zbigniew Kękuś 0
Zaczynam nim nowy cykl publikacji. Dotychczasowy, „Rządy Żydów w Polsce” zastąpi „Moje rozliczenie z Żydami”.
Powodem zmiany jest wchodzenie przeze mnie i przez rządzącą się w Polsce niszczącą mnie judeoferajnę, w ostatni etap procedury, którą Żydzi stosują wobec ludzi śmiałych, by sprzeciwić ich barbarzyńskim obyczajom. Etapy – z których każdy mam już za sobą w mojej relacji z zażydzonymi instytucjami wymiaru sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej – wspomnianej procedury to:
pozbawienie pracy, a z nią środków do życia,
zastraszanie, w tym przez nasyłanie policji na mieszkania członków rodziny,
pozbawianie wolności, w tym przez umieszczanie w szpitalu psychiatrycznym,
Powyższe etapy składają się na degradację zawodową, finansową i społeczną ofiary funkcjonariuszy publicznych. Pozostał ostatni… zniszczenie.
Przez taką ścieżkę przeszedł m.in. śp. dr Dariusz Ratajczak. Za… książkę. Nie byle jaką. Zatytułowana „Tematy niebezpieczne” prezentowała jedną ze szkół historycznych, tj. tzw. nurt rewizjonistów Holokaustu. To wystarczyło, żeby sanhedryn skutecznie zastosował wobec niego w.w. procedurę. W całości.
Zwany przez jego środowiska ikoną przyzwoitości i profesorem absolwent liceum Władysław Bartoszewski stwierdził, że osobami, które powinny z rozmawiać z dr. D. Ratajczakiem są nie profesorowie, ale psychiatrzy.
„Gazeta Wyborcza” krypto-Żyda Adama Michnika /Aaron Szechter/ oskarżyła dr. D. Ratajczaka o „kłamstwo oświęcimskie”, wyrzucono go z pracy na Uniwersytecie, stracił dom i rodzinę, mieszkał w samochodzie i w nim go znaleziono martwego na parkingu przed centrum handlowym. Śledczy ustalili, że odbyło się bez udziału osób trzecich. Znaczy, popełnił samobójstwo.
Rzeczywiście niebezpiecznego podjął się dr Dariusz Ratajczak tematu.
Musiał odejść. Zaszczuli go, zniszczyli członkowie sekty autorytetów różnej maści.
Jak wspomniałem, mnie już Żydzi przeprowadzili – z wsparciem wysługujących się im „szabesgojów” – przez wszystkie etapy składające się na degradację zawodową, finansową i społeczną.
Z doktora nauk ekonomicznych, przez dekadę pracownika naukowo-dydaktycznego Akademii Ekonomicznej w Krakowie /obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie/, potem przez kilkanaście lat kierownika i dyrektora w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych zarządzającego zespołami liczącymi setki pracowników i budżetami o wartości miliardy złotych, zrobili ze mnie bezrobotnego żebraka.
Bo się pogniewała na mnie gromadka megalomanów degeneratów w sędziowskich togach i najpewniej najbardziej zdemoralizowane małżeństwo prawników w Polsce, Andrzej i Wiesława Zoll, za słowa prawdy, które o tym, w jaki sposób traktowali moje małoletnie dzieci i mnie publikowali w Internecie członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.
Wiedzieli, sędziowie oraz A. i W. Zoll, że mam małoletnie dzieci. Andrzej i Wiesława Zoll traktowali je nawet przez kilka lat jako narzędzia – a mnie jako źródło – pomnażania rodzinnych dochodów. Wiedzieli, jakie będą dla mnie konsekwencje prowadzenia przeciwko mnie – i przegrania, na co w konfrontacji z ferajną z góry byłem skazany – sprawy karnej.
A jednak nie powstrzymali w sobie rządzy zemszczenia się na mnie za… naruszanie przez kilka lat moich dzieci i moich praw oraz pozbawianie nas możności korzystania z nich.
Po tym, co ze mną zrobili, zastanawiam się, ilu podobnych mnie już wykończyli, a ci którzy nie przeszli na emerytury, ilu jeszcze wykończą uchodzący za autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach – sędziowie Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie, SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/ oraz Andrzej i Wiesława Zoll – w istocie tumany mściwe, a wśród nich m.in. Żydówki sadystki i złodziejki, kłamcy, oszuści, cwaniaczki.
Ponieważ po latach ćwiczenia mnie przez nich, a potem przez ich sprzymierzeńców jasny jest dla mnie ich wszystkich plan wobec mnie i ponieważ jestem życzliwy wszystkim ludziom, a w szczególności maluczkim, postanowiłem, że dopomogę moim przeciwnikom nieudacznikom w realizacji ich oczywistego wobec mnie zamiaru.
W załączeniu przesyłam moje pismo do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara zawierające wniosek o zrealizowanie wskazanych przeze mnie w piśmie działań mających na celu przywrócenie mi wynagrodzenia – zwaloryzowanego o wskaźnik inflacji – którego mnie pozbawili funkcjonariusze publiczni Rzeczypospolitej Polskiej, ignoranci oraz tumany bezmyślne i mściwe.
Jak przystało na profesjonalistę, jakim mnie widział przez wiele lat rynek pracy, w tym oferując mi przed 10 laty – obok innych warunków zatrudnienia mających wymiar finansowy – wynagrodzenie miesięczne w kwocie 35.000,00 zł brutto miesięcznie, prezentuję możliwe źródło finansowania kwoty, o którą proszę oraz możliwe do zastosowania celem jej wypłacania mi rozwiązanie prawne.
Od 2014 roku Polska wypłaca corocznie świadczenia w kwocie łącznej ok. 250 mln zł rozsianym po świecie Żydom, ofiarom – lub rodzinom ofiar, ich małżonkom, dzieciom – represji na ziemiach Polski Niemców i Rosjan. Beneficjentami życzliwości posłów i senatorów Rzeczypospolitej Polskiej oraz prezydenta Bronisława Komorowskiego – a także obecnego prezydenta Andrzeja Dudy i obecnej premier Beaty Szydło – mogą być nawet byli członkowie UB lub KBW, którzy mordowali Polaków.
Ja, a ze mną moja rodzina, jesteśmy ofiarami represji, okrucieństwa, władz Rzeczypospolitej Polskiej oraz barbarzyństwa poniemieckiego Żyda Andrzeja Zolla. Z ich winy straciłem pracę. Zrujnowali mi opinię na rynku pracy.
Nie wiem, czy Państwo zwróciliście uwagę, ale jeśli w mediach głównego nurtu mowa o represjonowanych i oprawcach w relacjach Żydzi – nie-Żydzi, to represjonowanymi zawsze są Żydzi, a oprawcami nie-Żydzi.
Jeśli to prawda, powinni się Żydzi poważnie zastanowić, dlaczego tak jest…
Jeśli to reguła, to ja jestem z całą pewnością wyjątkiem od niej. W moim przypadku oprawcą jest Żyd Andrzej Zoll, są nimi Żydówki złodziejki SSO Agnieszka Oklejak i SSO Teresa Dyrga, są inni Żydzi z w.w. gromady. Ja jestem ofiarą. Posiadam tego dowody, które dostarczyłem rzecznikowi praw obywatelskich Adamowi Bodnarowi.
Jeśli Sejm – w tym obecny prezydent Andrzej Duda i obecna premier Beata Szydło – Senat i prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski uznali, że Naród Polski ma płacić rozsianym po świecie Żydom ofiarom represji w Polsce Niemców i Rosjan, to ja też powinienem uzyskać rekompensatę za represje wobec mnie Żyda rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla.
Nie proszę o wiele. Li tylko o przywrócenie mi tego, czego mnie Żyd Andrzej Zoll z małżonką i resztą w.w. menażerii – „Menażeria” – «o grupie dziwacznych, śmiesznych osób»; Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 707 – pozbawił.
Ponieważ znam życie i widzę, co się dzieje w Polsce pod rządami judeoferajny, nie robię sobie wielkich nadziei. Nie mam wątpliwości, że Państwo ze zrozumieniem przyjmiecie moje obawy. Koń jaki jest każdy widzi…
Celem pozbawienia ferajny satysfakcji z przyglądania mi się, jak mnie dobijają, poinformowałem ich wielkiego fana i obrońcę ich interesu, sprawującego urząd rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, a w istocie rzecznika Żydów i pederastów oraz sympatyka od lat Żydów pederastów, że jeśli on sam razem z władzami Rzeczypospolitej Polskiej nie uczyni zadość mojemu wnioskowi, to… „po dniu 18 października 2016 r. – tj. któregoś dnia począwszy od 19.10.2016 r. – rzucę się pod któryś z przejeżdżających przed Biurem RPO w Warszawie autobusów lub tramwajów należących do Transportu Miejskiego w Warszawie.”
Wprawdzie wyjaśniłem rzecznikowi A. Bodnarowi: „Informuję, że ewentualne zrealizowanie przeze mnie po dniu 18.10.2016 r. działań jak w pkt. VIII.2 i 3, str. 2 niniejszego pisma /rzucenie się pod autobus lub tramwaj – ZKE/ nie będzie efektem moich myśli samobójczych – cieszę się doskonałym zdrowiem i nastrojem – lecz wyrazem sprzeciwu dla traktowania mnie przez funkcjonariuszy instytucji wymiaru sprawiedliwości oraz RPO Andrzeja Zolla, którzy mnie, doktora nauk ekonomicznych, przez 10 lat pracownika naukowo-dydaktycznego Akademii Ekonomicznej w Krakowie, a potem przez kilkanaście lat kierownika i dyrektora w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych przetransformowali w obronie ich interesów w bezrobotnego od lat żebraka.”, ale wiem, że nie mogłem moim przeciwnikom większej wyświadczyć przysługi, sprawić frajdy niż zapowiedź jak wyżej.
Co bowiem zrobią?
Umieszczą mnie w szpitalu psychiatrycznym.
Bo czy ktoś słyszał, żeby w demokratycznym państwie prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, państwie, w którym każdy sędzia jest autorytetem moralnym o nieskazitelnym charakterze, a prokuratorem może zostać wyłącznie osoba o nieskazitelnym charakterze, państwie – jak to powiedział minister A. Macierewicz w dniu 31 sierpnia podczas uroczystości w Sali BHP Stoczni Gdańskiej – sprawiedliwym, bazującym na katolickiej nauce społecznej komuś przyszedł by do głowy pomysł, jak mnie?
Domyślam się, że tych – ćwiczonych przez bydło jak ja – którym coś takiego przyszło do głowy i podzielili się swoimi planami z funkcjonariuszami sprawiedliwego państwa bazującego na katolickiej nauce społecznej spotkam w szpitalu psychiatrycznym.
Umieszczą mnie tam dla mojego dobra i na koszt państwa, w tym Państwa, adresatów niniejszego e-mail’a.
Ponieważ umieszczony w szpitalu psychiatrycznym natychmiast rozpocznę protest głodowy, będą mnie karmić z użyciem siły. Dla mojego dobra. Funkcjonariusze demokratycznego państwa prawnego nie dopuszczą przecież do głodowej śmierci obywatela.
Jakby nie to właśnie było ich – w tym rzecznika praw obywatelskich Żyda Andrzeja Zolla – zamiarem, gdy ścigając mnie 10 lat, w tym skazując, a po uchyleniu skazującego mnie wyroku, raz jeszcze ścigając na podstawie bezzasadnych, a w przypadku A. Zolla także nielegalnego, zarzutów.
Oni, prokuratorzy, sędziowie niszczą takich jak ja w ramach wypełniania obowiązków w służbie publicznej. Ścigani jak ja, są pozbawiani pracy, żaden pracodawca takich jak ja – oskarżonych, skazanych, znowu oskarżonych – nie chce zatrudnić.
Mnie stworzyły autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach „interesującą” perspektywę… Grodzki Urząd Pracy chce mnie przeprofilować – znaczy zdegradować – a ZUS poinformował mnie, że będę otrzymywał emeryturę w kwocie 867,48 zł.
Warto było ukończyć studia z wynikiem bardzo dobrym, uzyskać tytuł doktora nauk ekonomicznych, rzetelnie i uczciwie pracować przez ponad 25 lat.
Ciekaw jestem, w jakich kwotach będą pobierały emerytury wyżej wymieniony tumany mściwe, które postanowiły uczynić mnie przestępcą oraz ich sprzymierzeńcy w prześladowaniu mnie.
Zanim mnie po 18 października br. umieszczą w szpitalu psychiatrycznym, będę kontynuował rozpoczętym niniejszym e-mail’em – zostanie umieszczony na stronie www.kekusz.pl – cykl pt. „Moje rozliczenie z Żydami”.
Bohaterem najbliższego „odcinka” będzie Jarosław Kaczyński (Kalkstein).
Dlaczego on? Bo to w Firmie „Polska” super head-hunter jest.
Zanim mi ferajna zakończyła karierę zawodową o miejscu mojego zatrudnienia decydowałem wspólnie z head-hunterami, tj. pracownikami firm świadczących usługi z zakresu doradztwa personalnego oraz z przedstawicielami przyszłego pracodawcy. Head-hunter składał mi ofertę pracy w imieniu pracodawcy, a potem, gdy ta była dla mnie interesująca, odbywał się proces rekrutacyjny. Poddawano mnie testom, prowadzili ze mną wywiady przedstawiciele firmy pośredniczącej w zatrudnieniu oraz przedstawiciele firmy, która mnie chciała zatrudnić.
W Firmie „Polska” inne panują obyczaje. Tutaj o obsadzie kluczowych stanowisk decyduje „head-hunter”… partyjny kacyk.
Tak było, jest i tak… będzie. Na przykład w przypadku obsady stanowiska prezesa TVP.
W wydaniu „Faktu” z dnia 31.08.2016 r. opublikowano artykuł Agnieszki Burzyńskiej pt. „Prezes uratował Kurskiego” – Załącznik I:
„Nowe zasady konkursu na prezesa TVP faworyzują obecnego jej szefa – Jacka Kurskiego (50 l.).
A jeszcze do niedawna było zupełnie inaczej. Największy jego wróg Krzysztof Czabański 968 l.) forsował zapisy eliminujące prezesa TVP. Co się stało? Zadziałał prezes PiS!”
Źródło: Agnieszka Burzyńska „Prezes uratował Kurskiego”; „Fakt”, 31.08.2016, s. 5 – Załącznik I
Znaczy ustawka…
Prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość. Nieładnie.
Ciekawe, jakimi kryteriami kieruje się „head-hunter” Jarosław Kaczyński w jego decyzjach kadrowych. Niektóre z jego poprzednich nominacji, w tym na kluczowe stanowiska w państwie, ogromne budziły przecież wątpliwości.
Przypomnę zatem, że Janusz Palikot ujawnił w Radiu ZET, że Jarosław Kaczyński jest krypto-pederastą:
Jest także Żydem. A że Polaków, w tym ojców, ma w d…. – „Mieć w dupie”:«nie liczyć się z kimś, czymś, lekceważyć kogoś, coś»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005r., s. 165 – nie można wykluczyć, że nadrzędnymi dla niego kryteriami doboru funkcjonariuszy na kluczowe urzędy w państwie oraz prezesów spółek Skarbu Państwa są rasa i/lub orientacja seksualna.
Po Jarosławie Kaczyńskim przybliżę Państwu m.in. kilku jego pupili na podstawie moich z nimi relacji, w tym nadętego buca – „BUC” – «o człowieku zarozumiałym i aroganckim» ; Słownik Języka Polskiego – miernotę, sługusa Żydów i obrońcę ich, nawet łajdaków, interesów Andrzeja Dudę. Z okresu zanim nam go J. Kaczyński podsunął jako swojego kandydata na prezydenta.
W wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” w lutym 2014 prof. Marcin Król powiedział, a raczej… zapowiedział:
– mówi Marcin Król w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim.’
W ostatnim, przed moim wyjazdem w dniu 11 października 2016 r. do RPO A. Bodnara po odpowiedź na wnioski z pisma do niego z dnia 1 września, odcinku z rozpoczętego niniejszym e-mail’em cyklu „Moje rozliczenie z Żydami” zaprezentuję moje rekomendacje…
Dla zabawy, bo przecież nam, Polakom, daleko do obyczajów barbarzyńców. Co barbarzyńcy zresztą bez skrupułów wykorzystują przypominając nam, że mamy być miłosierni, tolerancyjni, wyrozumiali i że po tym, jak nas walną w prawy policzek, mamy nadstawić lewy. Sami… oko za oko, ząb za ząb.
Nawet Państwo nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak są Żydzi dla nas, Polaków, groźni… Jak zresztą dla wielu, którzy ich przez wieki przyjmowali.
Pisząc Żydzi mam na myśli oczywiście także Żydówki. W okrucieństwie okazywanym nie-Żydom niczym nie ustępują, a niektóre nawet przewyższają swoich „samców alfa”, jak pasjami lubią o sobie mówić… pozbawieni ambicji i honoru tchórze.
Nie jestem rasistą, antysemitą, ksenofobem. Dzielę się z Państwem moimi doświadczeniami.
Kraków, dnia 1 września 2016 r.
Zawiadomienie, że ewentualne zrealizowanie przeze mnie po dniu 18.10.2016 r. działań jak w pkt. VIII.2 i 3 nie będzie efektem moich myśli samobójczych lecz wyrazem sprzeciwu dla traktowania mnie – a ze mną mojej rodziny – od 1997 roku przez funkcjonariuszy instytucji wymiaru sprawiedliwości oraz RPO Andrzeja Zolla.
informacje na temat sprawy zgłoszonej niniejszym pismem są umieszczone na:
Artykuł 2 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich
„Rzecznik jest powoływany na pięć lat i ma być niezawisły, czyli samodzielnie podejmować decyzje o tym,
jakimi sprawami się zajmuje, na jakie kwestie kładzie nacisk, i to, co ma być dla niego wyznacznikiem,
to konstytucja i rozdział drugi mówiący o prawach i wolnościach obywatelskich.”
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar w rozmowie z Markiem Kacprzakiem, Polsat News, 26 sierpnia 2016 r.
Źródło: http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-08-26/bodnar-jestem-od-krytykowania-czestokroc-rzadu/
Artykuł 1 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich: „(…) 2. Rzecznik Praw Obywatelskich, zwany dalej “Rzecznikiem”, stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w innych aktach normatywnych, w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania.
2a. W sprawach dzieci Rzecznik współpracuje z Rzecznikiem Praw Dziecka.”
Artykuł 8.1 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich: „Rzecznik podejmuje czynności przewidziane w ustawie, jeżeli poweźmie wiadomość wskazującą na naruszenie wolności i praw człowieka i obywatela, w tym zasady równego traktowania.”
Artykuł 11.1 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich:„Rzecznik po zapoznaniu się z każdym skierowanym do niego wnioskiem może: 1) podjąć sprawę,”
Artykuł 12 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich: „Podejmując sprawę Rzecznik może: 1) samodzielnie prowadzić postępowanie wyjaśniające,”
Artykuł 13 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich: „Prowadząc postępowanie, o którym mowa w art. 12 pkt 1, Rzecznik ma prawo:
3) żądać przedłożenia informacji o stanie sprawy prowadzonej przez sądy, a także prokuraturę i inne organy ścigania oraz żądać do wglądu w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich akt sądowych i prokuratorskich oraz akt innych organów ścigania po zakończeniu postępowania i zapadnięciu rozstrzygnięcia,”
Artykuł 17 b ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich:
„Do zakresu działania Rzecznika, dotyczącego realizacji zasady równego traktowania, należy również: 1) analizowanie, monitorowanie i wspieranie równego traktowania wszystkich osób,”
W dniu 9 września 2015 r. złożył Pan przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie:
„Ślubuję uroczyście, że przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich dochowam wierności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, będę strzec wolności i praw człowieka i obywatela, kierując się przepisami prawa oraz zasadami współżycia społecznego i sprawiedliwości. Ślubuję, że powierzone mi obowiązki wypełniać będę bezstronnie, z najwyższą sumiennością i starannością, że będę strzec godności powierzonego mi stanowiska oraz dochowam tajemnicy prawnie chronionej.”. Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania
Artykuł 4 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich
Ad. pkt. I.1, II.1 str. 1
W dniu 15 marca 2016 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój wydała postanowienie kończące sprawę karną przeciwko mnie rozpoznawaną przez ten Sąd od dnia 14 listopada 2006 r. do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/.
Sędzia Beata Stój przypisała mi sprawstwo czynów, o które byłem oskarżony i umorzyła postępowanie na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. – „Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy: 6) nastąpiło przedawnienie karalności.”
Akt oskarżenia sporządziła w dniu 12 czerwca 2006 r. w sprawie do sygn. akt 1 Ds. 39/06/S prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan.
Prokurator Radosława Ridan oskarżyła mnie o to, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i – jak podała – „założonej przez siebie” strony zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw – Załącznik 1:
Czyny, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan miałem popełnić w związku ze o rozwód pomiędzy mną i moją żoną prowadzoną w okresie od czerwca 1997 r. do kwietnia 2006 r. przez Sąd Okręgowy w Krakowie /sygn. akt XI CR 603/04, uprzednio I1C 1115/97/R/ przy udziale Sądu Apelacyjnego w Krakowie.
Sąd Najwyższy przekazał postanowieniem z dnia 27 października 2006 r. sygn. akt IV KO 44/06 sprawę przeciwko mnie do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.
W dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wydał wyrok /sygn. akt II K 451/06/ którym:
przypisał mi sprawstwo każdego z 18 czynów przypisanych mi przez prokurator R. Ridan w akcie oskarżenia z dnia 12.06.2006 r. i uznał mnie za winnego ich popełnienia w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i zkekus.w.interia.pl,
orzekł – Załącznik 2: „Sygn. akt II K 451/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Tomasz Kuczma (…) w obecności Prokuratora Rejonowego w Dębicy Jacka Żaka (…) XIX na podstawie art. 85 kk i art. 86 § 1 i 2 kk w miejsce orzeczonych jednostkowych kar grzywny orzeka wobec oskarżonego Zbigniewa Kękusia łączną karę grzywny w wymiarze 150 (stu pięćdziesięciu) stawek dziennych przy określeniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 100 (sto) jednostek.
Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. – Załącznik 2
Sędzia Tomasz Kuczma:
przypisał mi sprawstwo każdego z 18 czynów w okresie podanym przez prokurator Radosławę Ridan, tj. „od stycznia 2003 r. do września 2005 r.”:
zmienił zarzuty z aktu oskarżenia prokurator R. Ridan, tj.:
Po kilku latach moich starań wyrok sędziego T. Kuczmy został uchylony w zakresie każdego z 18 przypisanych mi czynów. Uchyliły go:
w zakresie zarzutów z pkt. I, III – XVII Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydanym na moją korzyść wyrokiem z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II Ko 283/10 – Załącznik 3:
w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r. – Załącznik 3
w zakresie zarzutów z pkt. II i XVIII Sąd Najwyższy wydanym na moją korzyść wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11 – Załącznik 4
Sąd Okręgowy w Rzeszowie zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku z dnia 18.12.2007 r. naruszenie prawa materialnego określonego w art. 226 § 1 k.k. Podał – Załącznik 3: „Sygn. akt II Ko 283/10 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 15 września 2010r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Moskwa, Sędziowie SSO Andrzej Borek (spraw.) SSR del. do SO Marcin Świerk Protokolant /imię i nazwisko Protokolanta – ZKE/po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 15 września 2010r. wniosku obrońcy skazanego Zbigniewa Kękusia o wznowienie postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 na podstawie art. 540 § 2 i art. 547 § 2 kpk wznawia postępowanie w sprawie II K 451/06 w punktach I, III – XVII wyroku i uchyla w tej części wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.
Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r., sygn. akt II Ko 283/10 – Załącznik 3
Już od dnia 19 października 2006 r. było – z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06 /Dz. U. z dnia 19.10.2006 r., Nr 190, poz. 1409/ – niedopuszczalne ściganie z art. 226 § 1 k.k. za znieważenie funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. TK orzekł wyrokiem z dnia 11.10.2006 r. „1. Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
A sędzia T. Kuczma skazał mnie wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. za popełnienie 15 przestępstw znieważenia 15 sędziów wymienionych na stronie 3 niniejszego pisma za pośrednictwem Internetu, czyli… w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, a nie podczas ich pełnienia.
Sąd Najwyższy wydał wyrok wznowieniowy z dnia 26 stycznia 2012 r. na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego wniesionej w dniu 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11. Prokurator Generalny podał w kasacji m.in. – Załącznik 5: „Warszawa, dnia 22 sierpnia 2011 r. Rzeczpospolita Polska Prokurator Generalny PG IV KSK 699/11 Sąd Najwyższy Izba Karna Kasacja Prokuratora Genralnego od prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygnatura akt II K 451/6 Na podstawie art. 521 kpk zaskarżam wymieniony wyrok w zakresie czynów opisanych w pjt II i XVIII jego części dyspozytywnej w całości na korzyść oskarżonego Zbigniewa Kękusia.
Sąd Rejonowy w Dębicy w toku dalszego postępowania, na podstawie art. 394 § 2 kpk ujawnił dowody wskazane w akcie oskarżenia oraz pisma oskarżonego i pisma Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie, w tym pismo z dnia 15 marca 2007 r. znajdujące się w aktach (k.2660-2664), podpisane przez Krzysztofa Łapaja, w którym jak wspomniano powyżej, była zawarta informacja, że Zbigniew Kękuś nie posiadał dostępu do stron internetowych www.zgsospo.webpark.pl i zkekus.w.interia.pl, nie on je zakładał, ani też nigdy nie administrował.
Również tego samego dnia zamknięty został przewód sądowy i Sąd Rejonowy w Dębicy wydał wyrok skazujący oskarżonego Zbigniewa Kękusia, w zakresie czynów opisanych w pkt II i XVIII jego części dyspozytywnej ustalając, że oskarżony realizując znamiona obu zarzuconych mu czynów, działał wspólnie i w porozumieniu z inną osobą.
Tak więc ustalenia Sądu Rejonowego w Dębicy, że Zbigniew Kękuś znieważał w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. pod domeną www.zkekus.w.interia.pl Wiesławę Zoll jak też rozpowszechnił tamże materiały ze sprawy rozwodowej, prowadzonej z wyłączeniem jawności, nie mogą być uznane za ustalenia swobodne, a tylko dowolne, nie znajdujące oparcia w żadnym materiale dowodowym. Innymi słowy nie było możliwie, aby oskarżony od stycznia 2004 r. do dnia 26.10.2004 r., to jest dnia założenia strony internetowej www.zkekus.w.interia.pl, zamieszczał na niej jakiekolwiek dokumenty, czy też pisma o treści znieważającej, skoro strona ta po prostu jeszcze nie istniała.
z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 5
W dniu 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy wydał wyrok wznowieniowy, którym uznawszy za zasadną kasację Prokuratora Generalnego z dnia 23.08.2011 r. orzekł – Załącznik 4: „Sygn. akt IV KK 272/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie SSN Jerzy Grubba (przewodniczący) SSN Barbara Skoczkowska SSA del. do SN Henryk Komisarski (sprawozdawca) Protokolant /imię i nazwisko protokolanta – ZKE/ przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Mieczysława Tabora w sprawie Zbigniewa Kękusia skazanego z art. 212 § 2 k.k. i innych po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 26 stycznia 2012 r. kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na korzyść skazanego od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 uchyla zaskarżony wyrok w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII i w tej części przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.
(…) W tej sytuacji bardzo ważnego znaczenia nabierają uzyskane od portali Interia PL i Wirtualna Polska informacje, z których wynika, że strona zkekus.w.interia.pl została założona w dniu 26 października 2004 r., a użytkownik nie podał swoich danych osobowych, zaś strona www.zgsopo.webpark.pl należy do Krzysztofa Łapaja zamieszkałego w Warszawie /adres – ZKE/.
(…) Przesłuchanie Krzysztofa Łapaja było konieczne ponieważ w swoim piśmie z dnia 15 marca 2007 r. wskazał on, iż Zbigniew Kękuś nie posiadał dostępu do stron internetowych zkekus.w.interia.pl i www.zgsopo.webparl.pl – nie on je zakładał i nie on nimi administrował. Ewentualne potwierdzenie tych informacji może mieć podstawowe znaczenie dla odpowiedzialności Zbigniewa Kękusia.
Wskazać należy, że zarzuty Prokuratora Generalnego przedstawione w kasacji z 23.08.2011 r. oraz przez Sąd Najwyższy w wyroku wznowieniowym z dnia dotyczą wszystkich czynów – nie tylko z pkt. II i XVIII – które przypisali mi prokurator R. Ridan, a po niej sędzia T. Kuczma. Wszystkie zostały popełnione za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i zkekus.w.interia.pl.
Wniesiona przez Prokuratora Generalnego w dniu 23 sierpnia 2011 r. kasacja i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r. nie mogły jednak dotyczyć pełnego zakresu przypisanych mi – osiemnastu – czynów ponieważ art. 521 § 1 k.p.k. stanowił1: „Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.”, a w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok wznowieniowy, którym uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie 16 czynów z pkt. I, III – XVII, z powodu rażącego i mającego wpływ na treść wyroku naruszenia prawa materialnego określonego w art. 226 § 1 k.k. – Załącznik 3:
Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r. – Załącznik 3
Po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku wznowieniowego z dnia 26.01.2010 r. /Załącznik 3/ i przekazaniu sprawy przeciwko mnie Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania na referenta wyznaczono sędzię Beatę Stój.
prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj zawiadomił Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 15 marca 2007 r. – na które powołali się Prokurator Generalny w kasacji z dnia 23.08.2011 r. /Załącznik 5/ i Sąd Najwyższy w wyroku wznowieniowym z dnia 26.01.2012 r. /Załącznik 4/, że nie ja byłem sprawcą czynów przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., a po niej sędzia Tomasz Kuczma wyrokiem z dnia 18.12.2007 r.,
Dział Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. podał w pismach do Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 6 lipca 2007 r. i 6 sierpnia 2007 . – Załącznik 6, Załącznik 7: „Wirtualna Polska /adres – ZKE/ sędzia Tomasz Kuczma /adres – ZKE/ dotyczy: II K 451/06 W odpowiedzi na pismo z dnia 2007-07.02 w sprawie II K 451/06 informuję, że: 1. Właścicielem strony www.zgsopo.webpark.pl jest użytkownik portalu „Wirtualna Polska” o identyfikatorze zgsosopo posługujący się kontem email zgsopo@wp.pl 2. w zbiorze danych osobowych „Wirtualna Polska” zostały zapisane dane osobowe użytkownika zgsopo (…) Informacje, o których mowa w pkt 2 przesyłam w załączeniu (…) Panel Dostępu do Danych Osobowych: Login: zgsopo Imię:Krzysztof Nazwisko:Łapaj(…) Adres ul. (…) Miasto: Warszawa”
854/10/ pismo „Wirtualna Polska” z dnia 6 lipca 2007r., karty 3040, 3041 – Załącznik 6
numery IP, które podał Sądowi Rejonowy w Dębicy Dział Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. pismem z dnia 1 października 2007 r. – Załącznik 8: „INTERIA.PL S.A. /adres – ZKE/ Kraków, dnia 01.10.2007r. Sąd Rejonowy w Dębicy /adres – ZKE/ Dot. Sygn. akt II K 451/06 W nawiązaniu do Państwa postanowienia INTERIA.PL S.A. uprzejmie odpowiada, co następuje:
należały do komputerów zlokalizowanych w Warszawie, pismem z dnia 29 listopada 2012 r. skierowanym do sędzi Beaty Stój złożyłem:
wniosek – na podstawie art. 45.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 35 § 1 Kodeksu postępowania karnego – o przekazanie sprawy sygn. II K 854/10 /uprzednio II K 451/06/ do rozpoznania sądowi właściwemu miejscowo w Warszawie.
W odpowiedzi na moje wnioski z pisma z dnia 29 listopada 2012 r. sędzia Beata Stój sporządziła w dniu 11 grudnia 2012 r. postanowienie, w którym podała – Załącznik 9: „Oskarżony Zbigniew Kękuś złożył wniosek o skierowanie sprawy na posiedzenie i wydanie postanowienia o niewłaściwości sądu. Oskarżony podnosił, że sądem właściwym miejscowo jest sąd w Warszawie, gdyż to tam popełniono przestępstwo, jak wynika z pism operatorów internetowych Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A. (…) Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie, niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści.
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 11 grudnia 2012 r. – Załącznik 9
Po kolejnych ponad 3 latach, w dniu 15 marca 2016 r. sędzia Beata Stój wydała postanowienie, którym:
przypisała mi sprawstwo wszystkich czynów, o które oskarżyła mnie prokurator Radosława Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r.,
umorzyła postępowanie przeciwko mnie na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.: „Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy: 6) nastąpiło przedawnienie karalności.”
Sędzia Beata Stój postanowieniem z dnia 15 marca 2016 r.:
Zmieniła – w 6-ym roku prowadzonego przez nią od dnia 4 listopada 2010 r. postępowania i 9 lat po wejściu w życie w.w. wyroku TK z dnia 11.10.2006 r. /patrz: str. 4 niniejszego pisma/ – kwalifikacją prawną każdego z 15 zarzutów przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan z art. 226 § 1 k.k. w zarzut z art. 216 § 2 k.k.,
Zmieniła ramy czasowe popełniania czynów, które mi przypisała. O ile prokurator Radosława Ridan przypisała mi popełnianie każdego z 18 czynów, o które mnie oskarżyła, w okresie „od stycznia 2003 r. do września 2005 r.” – taki okres podał sędzia T. Kuczma w przypadku każdego z 18 czynów, za które mnie skazał wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. /Załącznik 2/ – w Krakowie, za pośrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i – jak podała – „założonej przez siebie” strony zkekus.w.interia.pl,to sędzia Beata Stój podała w postanowieniu z dnia 15 marca 2016 r., że:
czyn z pkt. I aktu oskarżenia – znieważenie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych i zniesławienie prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie Włodzimierza Barana – popełniałem w Krakowie, w bliżej nieustalonych dniach, w okresie od dnia 13 kwietnia 2004 r. do dnia 12 lipca 2004 r., wyłącznie za pośrednictwem portalu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl,
czyn z pkt. II aktu oskarżenia – zniesławianie adw. Wiesławy Zoll – popełniałem w Krakowie, w bliżej nieustalonych dniach, w okresie od dnia 17 grudnia 2003 r. do dnia 12 lipca 2004 r. za pośrednictwem portalu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl, a w bliżej nieustalonych dniach w okresie od dnia 26 października 2004 r. do dnia 5 lipca 2005 r. za pośrednictwem strony pod domeną zkekus.w.interia.pl,
czyny z pkt. III, V, VI, VII, VIII, IX aktu oskarżenia – znieważenie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych i zniesławienie sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie Agaty Wasilewskiej-Kawałek, Ewy Hańderek i Agnieszki Oklejak oraz sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Jana Kremera, Anny Kowacz-Brtaun, Marii Kus-Trybek – popełniałem w Krakowie, w bliżej nieustalonych dniach, w okresie od dnia 17 grudnia 2003 r. do dnia 12 lipca 2004 r. za pośrednictwem portalu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl, a w bliżej nieustalonych dniach w okresie od dnia 26 października 2004 r. do dnia 5 lipca 2005 r.,
czyny z pkt. IV i X aktu oskarżenia – znieważenie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych i zniesławienie sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie Izabeli Strózik i Teresy Dyrgi – popełniałem w Krakowie, w bliżej nieustalonych dniach w okresie od dnia 13 kwietnia 2004 r. do dnia 12 lipca 2005 r. za pośrednictwem portalu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl, a w bliżej nieustalonych dniach w okresie od dnia 26 października 2004 r. do dnia 5 lipca 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem strony pod domeną zkekus.w.interia.pl,
czyny z pkt. XI, XII, XIII XIV aktu oskarżenia – znieważenie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych i zniesławienie sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie Danuty Kłosińskiej, Jadwigi Osuch, Anny Karcz-Wojnickiej, Małgorzaty Ferek – popełniłem w Krakowie, wyłącznie za pośrednictwem portalu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, w bliżej nieustalonym dniu w okresie od dnia 13 kwietnia 2004 r. do dnia 12 lipca 2004 r.,
czyny z pkt. XV i XVI aktu oskarżenia – znieważenie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych i zniesławienie prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzię Maję Rymar i sędziego Sądu Apelacyjnego w Krakowie Krzysztofa Sobierajskiego – popełniałem w Krakowie, w bliżej nieustalonym dniu w okresie od dnia 26 października 2004 r. do dnia 5 lipca 2005 r. wyłącznie za pośrednictwem strony pod domeną zkekus.w.interia.pl
czyn z pkt XVII aktu oskarżenia – znieważenie i zniesławienie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd prof. Andrzeja Zolla – popełniałem w Krakowie, w bliżej nieustalonych dniach w okresie od dnia 17 grudnia 2003 r. do dnia 12 lipca 2004 r. za pośrednictwem portalu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl, a w bliżej nieustalonych dniach w okresie od dnia 26 października 2004 r. do dnia 5 lipca 2005 r. za pośrednictwem strony pod domeną zkekus.w.interia.pl,
czyn z pkt. XVIII aktu oskarżenia – rozpowszechnianie publiczne wiadomości z postępowania o rozwód pomiędzy mną i moją żoną prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Krakowie – popełniałem w Krakowie, w bliżej nieustalonych dniach, w okresie od dnia 17 grudnia 2003 r. do dnia 12 lipca 2004 r. za pośrednictwem portalu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl, a w bliżej nieustalonych dniach w okresie od dnia 26 października 2004 r. do dnia 5 lipca 2005 r., za pośrednictwem strony pod domeną zkekus.w.interia.pl.
Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 35
Wskazać także należy, że jakkolwiek:
artykuł 442 § 3 k.k. stanowi: „Zapatrywania prawne i wskazania sądu odwoławczego co do dalszego postępowania są wiążące dla sądu, któremu sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.”
Sąd Najwyższy podał we wskazaniach wyroku wznowieniowego z dnia 26 stycznia 2012 r. – Załącznik 4: „Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Rejonowy w Dębicy winien przedsięwziąć wszelkie niezbędne starania, aby przesłuchać w charakterze świadka Krzysztofa Łapaja (wysłać mu wezwania na adres domowy),”,
sędzia Beata Stój nie wykonała wskazania Sądu Najwyższego. W postanowieniu z dnia 15.03.2016 r. podała – Załącznik 35: „Jakkolwiek Sąd Najwyższy polecił przesłuchać świadka Krzysztofa Łapaja, Sąd w niniejszym postępowaniu uznał, że jest to nadmiernie utrudnione i jednocześnie zbędne.”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty
Stój z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 35
Ad. pkt I.2, II.2 str. 1.
W pkt. II.17 postanowienia z dnia 15 marca 2016 r. sędzia Beata Stój przypisała mi z art. 226 § 3 k.k. czyn, który opisała jako – Załącznik 35: „wbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia17grudnia2003r.dodnia 12lipca2004r.,wKrakowie,działającwwykonaniuzgórypowziętegozamiaru,wkrótkichodstępachczasu,zapośrednictwemportaluinternetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl,awbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia26października2004r.dodnia5lipca2005r.zapośrednictwemstronypod domenązkekus.w.interia.pl,znieważyłurządRzecznikaPrawObywatelskich, używającwobecpiastującego go Andrzeja Zollasłów obraźliwych, i pomówił go o takie postępowanie iwłaściwości,któremogąponiżyćgowopiniipublicznejinarazićnautratę zaufaniapotrzebnego dlapiastowanego urzędu, tj.oprzestępstwozart.226§3k.k.i art.212§2k.k.wzw.zart.11§2k.k.wzw.zart.12k.k.
(…) Zbigniew Kękuś lżył i znieważał również Andrzeja Zolla, który w okresie wskazanym w punkcie II.17 postanowienia pełnił funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich. Rzecznik Praw Obywatelskich jest organem konstytucyjnym wymienionym między innymi w art. 208 Konstytucji.”
w kolejnych edycjach wydawanego – od kilkunastu lat – pod redakcją naukową byłego rzecznika praw obywatelskich prof. dr hab. Andrzeja Zolla „Komentarza do kodeksu karnego część szczególna” prezentowane jest jako słuszne wskazanie doktryny prawnej, według którego Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej – Załącznik 10: „Przedmiotem czynności wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3 są konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres znaczeniowy tego terminu jest sporny w doktrynie (por. A. Zoll (w: ) Kodeks Karny …, red. A. Zoll, s. 736. (…) W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny.”
Dowód: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131 – Załącznik 10
Ad. pkt. III, str. 2
Na str. 2 i 3 niniejszego pisma przedstawiłem określone prawem konstytucyjnym i ustawowym obowiązki Rzecznika Praw Obywatelskich.
Przypomnę, że w wywiadzie udzielonym Polsatowi News w dniu 26 sierpnia 2016 r. potwierdził Pan, że rozdział II Konstytucji „Wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela” jest wyznacznikiem dla Rzecznika Praw Obywatelskich:
Obecnie zaprezentuję zatem, w jaki sposób czworo kolejnych Rzeczników Praw Obywatelskich:
Adresat niniejszego pisma
niedopełniało obowiązków RPO określonych w art. 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 1 1 pkt. 2 i 2a ustawy z dnia lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich, jak postępowaliście – a Pan postępuje – wbrew zasadzie wskazanej przez Pana w wywiadzie udzielonym Polsatowi News, tj. jak Andrzej Zoll, Janusz Kochanowski i Irena Lipowicz stali – a Pan stoi – na straży interesów funkcjonariuszy publicznych oczywiście i rażąco naruszających prawo.
Andrzej Zoll uczynił mnie jako Rzecznik Praw Obywatelskich przestępcą, tj. obciążył mnie dwukrotnie – przed prokurator Radosławą Ridan oraz przed sędzią Tomaszem Kuczmą – zeznaniami w sprawie, w której prokurator R. Ridan oskarżyła mnie aktem oskarżenia z dnia 12.06.2006 r., sędzia T. Kuczma skazał mnie wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r., a po uchyleniu tego wyroku na moją korzyść sędzia Beata Stój przypisała mi ponownie postanowieniem z dnia 15 marca 2016 r. popełnienie czynu z art. 226 § 3 k.k. opisanego jak na str. 9 niniejszego pisma oraz w Załączniku 1, Załączniku 2 i Załącznik 35.
Po tym, gdy sędzia Tomasz Kuczma wydał niesłuszny, prawomocny skazujący mnie wyrok z dnia 18.12.2007 r., pismem z dnia 6 listopada 2009 r. skierowanym do rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego złożyłem: „Szanowny Pan Janusz Kochanowski Rzecznik Praw Obywatelskich RP Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Dotyczy: I.Wniosek o podjęcie przez Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej zgodnych z przepisami obowiązującego prawa działań – na podstawie art. 17 § 1, p. 11 KPK, art. 439 § 1, p.11, art. 521 KPK – na rzecz wzruszenia prawomocnego:
W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 7 stycznia 2010 r. głównego specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura RPO Krystyny Kupczyńskiej– Załącznik 11: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku Warszawa 7.01.10 Zespół Prawa Karnego Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Działając z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich uprzejmie informuję, iż po dokonaniu analizy akt Rzecznik nie znalazł podstaw do wniesienia na Pana korzyść kasacji od : – prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06, którym za popełnienie czynów z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk oraz art. 241 § 2 kk w zw. z art. 12 kk został Pan skazany na karę grzywny w wysokości 150 stawek dziennych przy określeniu 1 stawki na kwotę 100 złotych.
Prawa Karnego Krystyny Kupczyńskiej z dnia 7 stycznia 2010 r. – Załącznik 11
Wydany na moją korzyść wyrok wznowieniowy Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r., w którym Sąd podał wznawiając postępowanie przeciwko mnie w zakresie 16 z 18 zarzutów przypisanych mi przez sędziego T. Kuczmę – Załącznik 3: „(…) Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk.” jest niepodważalnym dowodem tego, jak bardzo ja miałem rację i jak wielką ignorantką – w najlepszym razie – jest Krystyna Kupczyńska.
Artykuł 523 § 1 k.p.k. stanowi: “Kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia; kasacja nie może być wniesiona wyłącznie z powodu niewspółmierności kary.”
Artykuł 521 § 1 k.p.k. stanowi: “Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.”
Główny specjalista Krystyna Kupczyńska poinformowała mnie pismem z dnia 7 stycznia 2010 r. – z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich – że nie wniesie kasacji. Ponad trzy… lata po wejściu w dniu 19 października 2006 r. wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r.
Po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał w.w. wyrok wznowieniowy z dnia 15.09.2010 r. wciąż miałem status skazanego za czyny z pkt. II i XVIII wyroku sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r. Pismem z dnia 28 października 2010 r. skierowanym do Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz złożyłem zatem : „Szanowna Pani Irena Lipowicz Rzecznik Praw Obywatelskich /adres – ZKE/ Dotyczy: Wniosek o wniesienie przez Rzecznika Praw Obywatelskich – na podstawie art. art. 521; 523 § 1; 439 § 1 ust. 11, 524 § 2 Kodeksu Postępowania Karnego – kasacji na moją korzyść od prawomocnego wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy, Tomasza Kuczma z dnia 18 grudnia 2007r.
Do pisma z dnia 28 października 2010 r., załączyłem kopie pism Działów Bezpieczeństwa operatorów internetowych, Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r. /Załącznik 7/ i Interii.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r. /Załącznik 8/
W odpowiedzi z dnia 4 stycznia 2011 r. na wniosek z pisma z dnia 28 października 2010 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz o wniesienie kasacji na moją korzyść od wyroku z dnia 18.12.2007 r. sędziego T. Kuczma główny specjalista Krystyna Kupczyńska zawiadomiła mnie – Załącznik 12: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku Warszawa 4.0.11 Zespół Prawa Karnego Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/
Prawa Karnego Krystyny Kupczyńskiej do Z. Kękusia z dnia 4 stycznia 2011 r. – Załącznik12
Kilka miesięcy później, w dniu 23 sierpnia 2011 r. Prokurator Generalny wniósł – na podstawie podanego przeze mnie w w.w. piśmie z dnia 28.10.2010 r. do RPO Ireny Lipowicz artykułu 521 § 1 k.p.k.: „Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.” – kasację na moją korzyść w zakresie zarzutów z pkt. II i XVIII wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. Wniósł ją na podstawie pism Wirtualnej Polski S.A. z dnia 06.08.2007 r. /Załącznik 7/ i Interii Pl. S.A. z dnia 01.10.2007 r. /Załącznik 8/, na które ja nie tylko powołałem się w piśmie z dnia 28.10.2010 r do RPO Ireny Lipowicz, ale których kopie załączyłem do tego pisma.
O ile Prokurator Generalny wniósł na ich podstawie kasację w dniu 23.08.2011 r., to główny specjalista Krystyna Kupczyńska poinformowała mnie kilka miesięcy wcześniej, pismem z dnia 4 stycznia 2011 r. – Załącznik 12: „Uprzejmie nadmieniam, iż Rzecznik Praw Obywatelskich nie wniesie kasacji na Pana korzyść od prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy, sygn. II K 451/06, (w części, w jakiej wyrok tej nie został uchylony w toku postępowania o wznowienie – art. 540 § 2 kpk).
W jednej sprawie współpracowaliście Państwo – RPO Irena Lipowicz i Pan – przez 5 lat.
Była to współpraca w celu ochrony interesu byłego rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla.
Zanim Andrzej Zoll obciążył mnie zeznaniami i uczynił przestępcą wyrokiem sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r., przez kilka lat, od stycznia 2002 r. do 15 lutego 2006 r., gdy zakończył kadencję Rzecznika Praw Obywatelskich nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismem z dnia 21 stycznia 2002 r., potem pismem z dnia 20 kwietnia 2002 ., a następnie przez kolejne lata ponawianej kolejnymi pismami sprawy pozbawienia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Ewę Hańderek i Agatę Wasilewską-Kawałek i przez sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Jana Kremera, Annę Kowacz-Braun i Marię Kus-Trybek mojego wtedy małoletniego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia.
Wyżej wymienieni sędziowie nie wyrazili zgody na to, żebym mógł zabierać chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna jeden raz w tygodniu na 45-minutowe zajęcia rehabilitacyjne na basenie, nakazane dla niego przez lekarza specjalistę rehabilitacji-pediatrę.
Gdy zatem wszyscy – tj. RPO Andrzej Zoll oraz sędziowie: E. Hańderek, A. Wasilewska-Kawałek, J. Kremer, A. Kowacz-Braun i M. Kus-Trybek – uczynili mnie potem przestępcą wyrokiem sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r. i w następstwie tegoż wyroku uchylenia sędzia B. Stój ścigała mnie raz jeszcze za te same czyny, pismem z dnia 27 czerwca 2011 r. skierowanym do RPO Ireny Lipowicz złożyłem – Załącznik 13: „Pani Irena Lipowicz Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt: RPO 398574-IV/02/MN Dotyczy:
Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie rozpoznał sprawy, jak w. p. 1, jeśli w aktach sprawy RPO 398574-IV/02/MN brak dowodów poświadczających jej rozpoznanie.”
Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 czerwca 2011 r. do rzecznika praw obywatelskich Ireny Lipowicz – Załącznik
Ponieważ RPO Irena Lipowicz nie odpowiadała na moje wnioski z pisma z 27.06.2011 r., ponawiałem je pismami do niej z dnia 3 listopada 2011 r., 13 lutego 2012 r., 2 marca 2012 r. i 30 kwietnia 2012 r. Irena Irena Lipowicz nie odpowiedziała do końca sprawowania kadencji RPO. Gdy zatem Pan został Rzecznikiem, skierowanym do Pana pismem z dnia 8 października 2015 r. złożyłem – Załącznik 14:„Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Dotyczy:
Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 8 października 2015 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara –
Nie mogłem stawić się w Biurze RPO w dniu 22.10.2015 r . Stawiłem się natomiast dwa miesiące później, w dniu 18 stycznia 2016 r., zapowiedziawszy pismem z dnia 08.01.2016 r. /data wpływu 11.01.2016 r./ celem odbioru odpowiedzi na wnioski z pisma z dnia 08.10.2015 r.
Spotkałem się – w obecności dwóch towarzyszących mi osób – z głównym specjalistą w Biurze RPO Mariolą Bielawską. To poinformowała mnie, że nie zna sprawy.
Sporządziła „Protokół z przyjęcia interesanta”, do którego podyktowałem wniosek o doręczenie mi przez RPO odpowiedzi na wnioski z pisma z dnia 08.10.2015 r.
Ponieważ jej nie otrzymałem przez kilka miesięcy, po raz kolejny stawiłem się w Biurze RPO po nią – zapowiedziawszy moje stawiennictwo pismem z dnia 04.08.2016 r. – w dniu 11 sierpnia 2016 r. Spotkała się ze mną główny specjalista Katarzyna Dyrska, która wręczyła mi pismo głównego specjalisty Michała Kubalskiego z dnia… 9 maja 2016 r., w którym ten podał – Załącznik 15: „Warszawa, 09.05.2016 r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Zespół Prawa Cywilnego IV.510.63.2015.MK Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie! Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich, w odpowiedzi na Pana wniosek o wydanie kserokopii dokumentów poświadczających, że Rzecznik Praw Obywatelskich, którym w latach 2000-2006 był profesor Andrzej Zoll, rozpoznał zgłaszaną przez Pana pismami z 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. sprawę, przekazuję plik kserokopii żądanych dokumentów, czyli pism Rzecznika z lat 2002-2010.
Jednocześnie uprzejmie informuję, że wskazane kserokopie były przygotowane do wydania ich Panu podczas wizyty w Biurze RPO, którą w piśmie z 8 października 2015 r. zapowiadał Pan na 22 października 2015 r.Niestety, w tym dniu nie pojawił się Pan w Biurze. Zał. plik Z poważaniem Michał Kubalski Główny Specjalista”
Kubalskiego z dnia 9 maja 2016 r. – Załącznik 15
Stawiłem się przecież w Biurze RPO w dniu 18 stycznia 2016 r. Mógł mi wtedy wydać Rzecznik dokumenty przygotowane dla mnie na dzień 22 października 2015 r.
Mógł je do mnie wysłać Rzecznik za pośrednictwem operatora pocztowego.
Główny specjalista Michał Kubalski nie sporządził wykazu dokumentów, które dla mnie przygotował. Ponieważ nie podał dat sporządzenia ani autorów pism, których kserokopie załączył do pisma do mnie z dnia 09.05.2016 r. – podał: „Zał. plik” /Załącznik 15/ – na należącym do Biura RPO egzemplarzu tego pisma wręczonym mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. i oznaczonym przez głównego specjalistę Katarzynę Dyrską jako „Zał. 1” do „Notatki z przyjęcia interesanta” /Załącznik 16/, napisałem daty sporządzenia tych pism oraz imiona i nazwiska pracowników Biura RPO, którzy je sporządzili. Są to:
pismo z dnia 6 marca 2002 r., Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK – Załącznik 17
pismo z dnia 20 sierpnia 2002 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK – Załącznik 18
pismo z dnia 15 września 2005 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MSR – Załącznik 19
pismo z dnia 26 października 2002 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/ – Załącznik 20
pismo z dnia 7 września 2006 r. Ireny Kowalskiej, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/02/JA
pismo z dnia 10 lipca 2007 r. Ireny Kowalskiej, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/02/JA
pismo z dnia 11 września 2007 r. Dariusza Chacińskiego, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN
pismo z dnia 9 października 2007 r. Dariusza Chacińskiego, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN
pismo z dnia 6 listopada 2007 r. Dariusza Chacińskiego, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN
pismo z dnia 28 listopada 2007 r. Dariusza Chacińskiego, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN
pismo z dnia 14 grudnia 2007 r. Moniki Nowak, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN
pismo z dnia 17 września 2008 r. Moniki Nowak, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN
pismo z dnia 7 kwietnia 2010 r. Moniki Nowak, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN
Andrzej Zoll sprawował urząd RPO do dnia 15 lutego 2006 r. Z okresu sprawowania przez niego urzędu RPO pochodzą zatem 4 spośród 13 pism wręczonych mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. – Załączniki 17 do 20:
pismo z dnia 6 marca 2002 r. dyrektora zespołu Biura RPO Grażyny Rdzanek-Piwowar do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie zawierające wniosek o udzielenie informacji o toku postępowania w sprawie o rozwód do sygn. akt I 1C 1115/97/R /następnie XI CR 603/04/ – Załącznik 17,
pismo do mnie z dnia 20 sierpnia 2002 r. dyrektora zespołu Biura RPO Grażyny Rdzanek-Piwowar, którym ta nie rozpoznała sprawy, którą zgłosiłem RPO A. Zollowi pismami z 21.01.2002 r. i 20.04.2002 r., a zamiast tego rekomendowała mi utrzymywanie z chorym synem kontaktów pośrednich czyli telefonicznych i poddanie się badaniom psychiatryczny, pouczyła mnie o karach grzywny grożących mi założenie wniosku o wyłączenie sędziego oraz za ubliżenie powadze sądu oraz poinformowała mnie – Załącznik 18: „Uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi. Z poważaniem Dyrektor Zespołu Grażyna Rdzanek-Piwowar.”
pismo do mnie z dnia 15 września 2005 r. dyrektora zespołu Biura RPO Grażyny Rdzanek-Piwowar w sprawie kary grzywny nałożonej na mnie przez sędzię Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Teresę Dyrgę postanowieniem z dnia 11 października 2004 r. – Załącznik 19,
pismo do mnie z dnia 26 października 2005 r. dyrektora zespołu Biura RPO Grażyny Rdzanek-Piwowar w sprawie nadzoru nad organem, któremu złożył zawiadomienie o przestępstwie – Załącznik 20.
Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll nie rozpoznał zatem sprawy pozbawienia przez w.w. sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie mojego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia.
Państwo, dwoje kolejnych Rzeczników Praw Obywatelskich, Irena Lipowicz i Pan, przez łącznie ponad 5… lat nie odpowiedzieliście na wnioski, które po raz pierwszy skierowałem do RPO I. Lipowicz pismem z dnia 27.06.2011 r., a potem kolejnymi pismami wielokrotnie ponawiałem i które do Pana skierowałem po raz pierwszy pismem z dnia 8 października 2015 r. Rzecznik udzielił mi wreszcie odpowiedzi wręczonym mi w siedzibie RPO w dniu 11 sierpnia 2016 r. pismem z dnia 9 maja 2016 r.
Wcześniej, w dniu 15 marca 2016 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój wydała postanowienie /Załącznik 35/, którym przypisała mi popełnienie przestępstw na szkodę wszystkich w.w. funkcjonariuszy publicznych, którzy pozbawili mojego syna możności korzystania z jego praw do ochrony zdrowia, tj. przestępstw:
znieważenia /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławienia /art. 212 § 2 k.k./ w związku z pełnieniem obowiązków służbowych konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd prof. Andrzeja Zolla,
znieważenia /art. 216 § 2 k.k./ i zniesławienia sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie Ewy Hańderek i Agaty Wasilewskiej-Kawałek oraz sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Jana Kremera, Anny Kowacz-Braun i Marii Kus-Trybek.
Ad. pkt. IV, V, VI str. 2
Powyżej przedstawiłem dowody, tj.:
pismo Działu Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r. – Załącznik 7,
pismo Działu Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. z dnia 1 października 2007 . – Załącznik 8,
kasację wniesioną przez Prokuratora Generalnego w dniu 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 – Załącznik 5 – na moją korzyść od prawomocnego skazującego mnie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/,
wydany przez Sąd Najwyższy w dniu 26 stycznia 2012 r. w sprawie do sygn. akt IV KK 272/11 na moją korzyść wyrok wznowieniowy – Załącznik 4 – od wyroku sędziego T. Kuczmy jak w pkt. 3,
postanowienie sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 11 grudnia 2012 r., sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, następnie II K 407/13/ – Załącznik 9,
poświadczające, że ściganie mnie w przez Sąd Rejonowy w Dębicy w okresie od dnia 14 listopada 2006 r. do dnia 15 marca 2016 r., w sprawie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. za popełnienie w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i – jak podała prokurator R. Ridan – „założonej przez siebie” strony zkekus.w.interia.pl wymienionych na str. 3 niniejszego pisma 18 przestępstw było bezzasadne.
Przedstawiłem także dowody – w tym publikacja prof. dr. hab. Andrzeja Zolla: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131 /Załącznik 10/ – poświadczające, że ściganie mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy w w.w. sprawie za czyn przypisany mi w pkt. XVII aktu oskarżenia z art. 226 § 3 k.k.: : „Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.” i opisany jako – Załącznik 1: „znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd prof. Andrzeja Zolla” było nielegalne, bo sam prof. dr. hab. Andrzej Zoll naucza od kilkunastu lat, że Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej.
Przeprowadzone Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie jak wyżej postępowanie wyjaśniające z całą pewnością potwierdzi słuszność moich zarzutów.
W związku z powyższym pragnę poinformować, że z powodu sporządzonego przez prokurator Radosławę Ridan aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. wyrzucono mnie w dniu 6 listopada 2006 r. z pracy na stanowisku Dyrektor Banku – Pion Usług w ING Banku Śląskim S.A.
Dowodami poświadczającymi wyrzucenie mnie z pracy w ING Banku Śląskim S.A. z powodu prowadzonej przeciwko mnie sprawy karnej są:
postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Katowice Północ w Katowicach Roberta Kucharskiego z dnia 31 marca 2010 r., sygn. akt 2 Ds. 266/10, w którym autor podał przyczyny wyrzucenia mnie z pracy w dniu 6 listopada 2006 r. przez prezesa Zarządu ING Banku Śląskiego S.A. Brunona Bartkiewicza – Załącznik 21: „Prokuratura Rejonowa Katowice Północ w Katowicach sygn. akt 2 Ds. 266/10 Katowice, 31.03.2010r. POSTANOWIENIE O UMORZENIU DOCHODZENIA
Zbigniew Kękuś został zatrudniony w ING Banku Śląskim S.A. w Katowicach na stanowisku Dyrektora Pionu Usług na skutek przyjęcia oferty z dnia 29 września 2006 roku i dodatkowego potwierdzenia tego faktu w dniu 02 listopada 2006 roku, kiedy to zawiadamiający potwierdził złożoną mu ofertę przystępując do świadczenia pracy w banku (k. 11, 12, 46).
W dniu 06 listopada 2006 roku bank rozwiązał stosunek pracy na podstawie art. 30 § 1 pkt 1 KP (na mocy porozumienia stron). Takiego wypowiedzenia pokrzywdzony nie przyjął i nie zaakceptował. (k. 7,8,9). Przyczyną zwolnienia miało być m.in. ujawnienie na swojej stronie internetowej rozmaitych spraw objętych tajemnicą służbową oraz zatajenie faktu wejścia w konflikt z prawem przez pokrzywdzonego w związku z toczącą się sprawą rozwodową, przy okazji której wszczęto postępowanie przygotowawcze w sprawie znieważenia i zniesławienia sędziów Sądu Okręgowego oraz Sądu Apelacyjnego w Krakowie, RPO Andrzeja Zolla, adwokat Wiesławy Zoll oraz rozpowszechniania wiadomości z rozprawy sądowej toczącej się z wyłączeniem jawności.
Wobec faktycznego przystąpienia do świadczenia pracy przez pokrzywdzonego faktycznie sam dokument umowy o pracę miał zostać podpisany, do czego nie doszło, albowiem pokrzywdzony udał się na zwolnienie lekarskie w dniu 05 listopada 2006 roku nie stawiając się w dziale kadr banku (k. 47, 48-52,55). (…)”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Katowice Północ w Katowicach, sygn. akt:2 Ds. 266/10, postanowienie prokuratora Roberta Kucharskiego z dnia 31 marca 2010 r. – Załącznik 21
pismo do mnie z dnia 7 grudnia 2006 r. wiceprezesa zarządu ING Banku Śląskiego Marlies van Elst, w którym ta poświadczyła przyczynę wyrzucenia mnie z pracy oraz wyjaśniła, dlaczego decyzja o wyrzuceniu mnie z pracy była ostateczna – Załącznik 22: „W nawiązaniu do Pana pisma z dnia 17 listopada 2006r. informuję, że Bank podtrzymuje decyzję w zakresie rozwiązania umowy o pracę. Przedstawiona przez Pana argumentacja nie pozwala na zmianę dotychczasowego stanowiska ING Banku Śląskiego S.A. i na wyrażenie zgody na kontynuację zatrudnienia w Banku. Pana działania są niezgodne z istniejącą w Banku polityką Compliance i przyjętymi zasadami rekrutacji pracowników, które nie pozwalają na zatrudnianie osób, których postępowanie nawet w najmniejszym stopniu nie odpowiada normom prawnym. Zarówno zarzuty naruszenia prawa karnego, czego konsekwencją są prowadzone przeciwko Panu postępowania karne, jak i nieujawnienie swojej sytuacji prawnej w procesie rekrutacji spowodowały utratę naszego zaufania. Załączone do pisma dokumenty oraz przedstawione w nich stanowiska i poglądy uzasadniają decyzję Banku w zakresie Pana umowy o pracę. Co istotne Bank nie rozpatruje zasadności Pana stanowiska w niniejszej sprawie, nie ocenia faktów, które są opisywane w załącznikach do pisma z dnia 17 listopada 2006r. Lektura tych dokumentów pozwala jednak na stwierdzenie, że istniejące konflikty, w które jest Pan uwikłany, nie dają wystarczającej rękojmi prawidłowego wykonywania obowiązków pracowniczych.
Dowód: ING Bank Śląski S.A. pismo wiceprezesa zarządu Marlies van Elst z dnia 7 grudnia 2006 r. – Załącznik 22
W listopadzie 2006 roku była prowadzona przeciwko mnie wyłącznie sprawa karna, o której podał prokurator Robert Kucharski w postanowieniu z dnia 31 marca 2010 r. – Załącznik 21: „(…) w sprawie znieważenia i zniesławienia sędziów Sądu Okręgowego oraz Sądu Apelacyjnego w Krakowie, RPO Andrzeja Zolla, adwokat Wiesławy Zoll oraz rozpowszechniania wiadomości z rozprawy sądowej toczącej się z wyłączeniem jawności.”, tj. sprawa na podstawie aktu oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. – Załącznik 1.
W załączeniu przesyłam także dokument poświadczający fakt podany przez prokuratora R. Kucharskiego – Załącznik 21: „W dniu 06 listopada 2006 roku bank rozwiązał stosunek pracy na podstawie art. 30 § 1 pkt 1 KP (na mocy porozumienia stron).”, tj. wręczony mi w dniu 6 listopada 2006 r. dokument „Porozumienie o rozwiązaniu umowy o pracę”, w którym podano – Załącznik 23: „Porozumienie 1. Z dniem 28 lutego 2007r. Pracownik i Pracodawca rozwiązują umowę o pracę na mocy porozumienia stron na podstawie art. 30 § 1 Kp” 2. W związku z rozwiązaniem umowy o pracę Pracodawca zwalnia Pracownika z obowiązku świadczenia pracy w okresie 6 listopada 2006r. do końca okresu wypowiedzenia, wypłaci Pracownikowi trzymiesięczne wynagrodzenie za pracę.”
Dowód: ING Bank Śląski S.A., „Porozumienie o rozwiązaniu umowy o pracę” z dnia 6 listopada 2006 r. –
Potem, w dniu 5 lutego 2007 r. zarząd ING Banku Śląskiego S.A. sporządził doręczony mi pocztą dokument „Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia”, którym… po raz drugi wyrzucił mnie z pracy – Załącznik 24: „ING Bank Śląski SA Katowice dn. 5 lutego 2007r. Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Z dniem 7 lutego 2007r. rozwiązuję z Panem bez zachowania okresu wypowiedzenia umowę o pracę zawartą w dniu 29 września 2006r. (obowiązującą od dnia 1 listopada 2006r.) z powodu niezdolności do pracy wskutek choroby trwającej dłużej niż 3 miesiące (podstawa prawna – art. 53 § 1 pkt 1a Kodeksu pracy)Jednocześnie informuję, iż w terminie 14 dni od dnia doręczenia niniejszego pisma przysługuje Panu prawo wniesienia odwołania do Sądu Rejonowego – Sądu Pracy w Katowicach, ul. Warszawska 45. Zastępca Dyrektora Departamentu Zarządzania Zasobami Ludzkimi Grażyna Sobota.”
Dowód: ING Bank Śląski S.A. „Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia” z dnia 5 lutego 2007r. – Załącznik 24
Ten – „Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia” z dnia 5 lutego 2007r. – dokument sporządzono wyłącznie w celu ratowania wizerunku ING Banku Śląskiego S.A. i interesu odpowiedzialnego w zarządzie Banku za sprawy kadrowe prezesa zarządu Brunona Bartkiewicza. Jak poświadczają w.w. dokumenty wyrzucono mnie z pracy w dniu 6 listopada 2006 r.
Z przyczyn leżących wyłącznie po stronie prokurator Radosławy Ridan, tj. z powodu sporządzonego przez nią w dniu 12 czerwca 2006 r. niesłusznego aktu oskarżenia przeciwko mnie /Załącznik 1/ po tym, gdy mnie z dniem 2 listopada 2006 r. zatrudniono w ING Banku Śląskim S.A. na stanowisku Dyrektor Banku – Pion Usług, wyrzucono mnie z pracy cztery dni później, w dniu 6 listopada 2006 r.
W ING Banku Śląskim S.A. byłem zatrudniony na warunkach określonych w sporządzonej w dniu 29 września 2009 r. przez wiceprezesa zarządu ING Banku Śląskiego S.A. Marlies van Elst i zastępcę dyrektora Departamentu Zarządzania Zasobami Ludzkimi Anitę Piecuch Ofercie pracy – Załącznik 25: „ING Bank Śląski Marlies van Elst Warszawa, 29 września 2006 r. Pan Zbigniew Kękuś Szanowny Panie W imieniu ING Banku Śląskiego S.A. niniejszym potwierdzam zamiar zatrudnienia Pana na stanowisku Dyrektora Banku – Pion Usług nie później niż 1 stycznia 2007 r. na następujących warunkach:
Samochód do wyboru z następującej listy z ratą leasingową w przedziale 2269-2302PLN.: Nissan Primera 1,9, Opel Vectra 1.9 Ford Modeno 2.0 Toyota Avensis 2.0
Dowód: ING Bank Śląski S.A. Oferta pracy z dnia 29 września 2006 r. – Załącznik 25
Zatrudnienie mnie w ING Banku Śląskim S.A. z dniem 2 listopada 2006 r. na warunkach podanych w Ofercie z dnia 29 września 2006 r. potwierdził zarząd ING Banku Śląskiego S.A. w skierowanej do Sądu Okręgowego w Katowicach IX Wydział Pracy odpowiedzi z dnia 10 lutego 2012 r. na mój pozew o odszkodowanie i odszkodowanie karencyjne, w którym podano m.in. – Załącznik 26: „Katowice, dnia 10 lutego 2012 r. ING Bank Śląski S.A. Departament Prawny /adres – ZKE/ Sąd Okręgowy w Katowicach /adres – ZKE/ Sygn. akt: IX P 126/09 Powód: Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Pozwany: ING Bank Śląski S.A., ul. Sokolska 34, 40-086 Katowice reprezentowany przez r.pr. Krystynę Węglorz – Kt 435 o odszkodowanie i odszkodowanie karencyjne
(…) Pozwany potwierdzając zamiar zatrudnienia powoda pismem z dnia 29 września 2006 r. wyraził wolę zawarcia umowy na czas nieokreślony z 3 miesięcznym okresem wypowiedzenia jak również wolę zawarcia umowy o zakazie konkurencji z 6 miesięczną klauzulą konkurencyjną (z możliwością jej wcześniejszego rozwiązania przez Bank). Jednakże, wskutek następujących po tym fakcie okoliczności, do zawarcia umowy o zakazie konkurencji nie doszło.
Powód zgłosił się do pracy w dniu 2 listopada 2006 r. przez co nastąpiło nawiązanie umowy o pracę na czas nieokreślony, na warunkach określonych w ofercie.”
Dowód: Sąd Okręgowy w Katowicach IX Wydział Pracy, sygn. IX P 126/09, odpowiedź z dnia 10 lutego 2012 r. ING
Banku Śląskiego S.A. na pozew – Załącznik 26
Dowodem poświadczającym, że moje wynagrodzenie zasadnicze wynosiło w ING Banku Śląskim S.A. 35.000,00 zł brutto jest sporządzone w dniu 12 lutego 2007 r. przez ING Bank Śląski S.A. Zaświadczenie Płatnika Składek, w którym podano – Załącznik 36: „ZAŚWIADCZENIE PŁATNIKA SKŁADEK (…) 10. Składniki wynagrodzenia za okresy miesięczne. Stałe wynagrodzenie zasadnicze i inne składniki stałe w pełnej miesięcznej wysokości określonej w umowie o pracę 35.000,00. (…) W pkt 10 wykazano wynagrodzenie zasadnicze wynikające z umowy o pracę w pełnej miesięcznej wysokości – przed pomniejszeniem za okres choroby.”
Dowód: ING Bank Śląski S.A., sporządzone w dniu 12.02.2007 r. przez Naczelnika Wydziału Administracji
Płacowej Magdalenę Banasik Zaświadczenie Płatnika Składek – Załącznik 36
Z dniem 2 listopada 2006 r. zostałem zatrudniony w ING Banku Śląskim S.A. na warunkach jak w Ofercie z dnia 29 września 2006 r.
Z powodu niesłusznego aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. w dniu 6 listopada 2006 r. wyrzucono mnie z pracy. Utraciłem nie tylko pracę na warunkach jak w Ofercie z dnia 29.09.2006 r., ale także zrujnowano mi doskonałą wcześniej opinię na rynku pracy.
Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Edmund S. Phelps mówi o skutkach dla człowieka utraty pracy:
Co do uwagi M. Phelpsa o jednym ze skutków utraty pracy, tj. braku możności utrzymania rodziny : „Człowiek, który nie może utrzymać siebie i rodziny, zadbać o swoje dzieci, czuje się zbędny i bezużyteczny. Ale to nie jest tylko kwestia dobrego samopoczucia. Ludzie bez pracy pozwalającej utrzymać siebie i rodzinę (…)” pragnę poinformować, że ja zawsze dbałem o zapewnienie moim dzieciom jak najwyższej stopy życiowej. Wskazać należy, że w uzasadnieniu do wyroku wydanego w dniu 21 maja 2003 r. w w.w. sprawie o rozwód sędzia Izabela Strózik podała m.in.:
„Od chwili wszczęcia postępowania w sprawie/1997r. – ZKE/zaangażowanie powoda w sprawy opieki nad dziećmi, ich edukacji, opieki zdrowotnej, wychowania jest jednakowo intensywne co uzasadnia przekonanie, że po orzeczeniu rozwodu przy zabezpieczeniu powodowi szerokich kontaktów z dziećmi takie pozostanie. Powód dba o zaspokajanie potrzeb materialnych dzieci, dba o zachowanie równej stopy życiowej dzieci i powoda.
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodziny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok sędzi Izabeli Strózik z dnia 21 maja 2003 r.
Po tym, gdy wyrok sędzi I. Strózik został uchylony – z jej winy oraz z winy trzech innych sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, SSO Agnieszki Oklejak, SSO Teresy Dyrgi i SSO Małgorzaty Ferek – w dniu 22 listopada 2004 r. sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Teresa Dyrga wydała drugi wyrok kończący sprawę w I instancji /uprawomocnił się w dniu 10 kwietnia 2006 r./, którym na podstawie moich dochodów orzekła o moim obowiązku alimentacyjnym wobec moich synów w kwotach – Załącznik 27: „Sygn. akt XI CR 603/04Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 22 listopada 2004r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, w składzie SSO Teresa Dyrga (…) III. zobowiązuje obie strony do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania małoletnich synów z i tego powodu zasądza od powoda Zbigniewa Kękusia na rzecz małoletniego Michała Kękusia i na rzecz małoletniego Tomasza Kękusia alimenty w kwocie po 1300 (tysiąc trzysta złotych) m-cznie na każdego z uprawnionych. Alimenty w łącznej kwocie 2.600zł m-cznie płatne poczynając od uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia 15-go każdego po sobie następującego miesiąca z góry z odsetkami ustawowymi w przypadku zwłoki w płatności poszczególnych rat do rąk matki dzieci Marii Kękuś.”
Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok SSO Teresy Dyrga z dnia 22 listopada 2004r. – Załącznik 27
Wcześniej płaciłem alimenty w jeszcze wyższej kwocie, bo także na moją niepracującą żonę.
Zaraz po uprawomocnieniu się wyroku z dnia 22 listopada 2004 r., co nastąpiło w dniu 10 kwietnia 2006 r., prokurator R. Ridan sporządziła w dniu 12 czerwca 2006 r. w.w. akt oskarżenia, z powodu którego w dniu 6 listopada 2006 r. wyrzucono mnie z pracy w ING Banku Śląskim S.A.
Wskazać należy, że zanim podjąłem pracę w ING Banku Śląskim S.A., po 1982 r. ukończeniu w z wynikiem bardzo dobrym studiów na Akademii Ekonomicznej w Krakowie /obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie/ władze Uczelni zaproponowały mi podjęcie pracy na stanowisku asystenta. Skorzystałem z oferty i pracowałem w Akademii Ekonomicznej do 1992 r. W tym czasie m.in. uzyskałem tytuł doktora nauk ekonomicznych – Załącznik 28:
Dowód: Akademia Ekonomiczna w Krakowie, sygn. 5/92, Dyplom uzyskania tytułu doktora nauk ekonomicznych, z dnia 8 stycznia 1993 r. – Załącznik 28
W 1992 roku zrezygnowałem, z przyczyn finansowych – miałem na utrzymaniu żonę i dwoje dzieci – z pracy w AE. Potem przez następnych 14 lat, korzystając z ofert pracy składanych mi przez pracodawców za pośrednictwem firm świadczących usługi z zakresu doradztwa personalnego pełniłem kierownicze i dyrektorskie funkcje w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych, Coca-Cola Polska sp. z o.o., Nestle Polska sp. z o.o., Ahold Polska sp. z o.o., Bank Zachodni WBK S.A.
W czerwcu 2006 r. ofertę podjęcia pracy na stanowisku Dyrektor Banku – Pion Usług złożył mi zarząd ING Banku Śląskiego S.A. Do września 2006 r. prowadziliśmy negocjacje warunków mojego zatrudnienia zakończone Ofertą z dnia 29 września 2006 r. – Załącznik 25. Jak wspomniałem, w dniu 2 listopada 2006 r. rozpocząłem pracę, a w dniu 6 listopada 2006 r. wyrzucono mnie z powodu aktu oskarżenia sporządzonego w dniu 12.06.2006 r. przez prokurator R. Ridan.
Poniosłem ogromne straty finansowe i moralne.
Prokurator R. Ridan jest funkcjonariuszką publiczną Rzeczypospolitej Polskiej. Teraz, gdy wiadomo, że sporządziła niesłuszny akt oskarżenia, na podstawie którego byłem ścigany przez 10 lat z mnóstwem tego dla mnie dramatycznych skutków, w tym w postaci utraty pracy w dniu 06.11.2006 r. i zrujnowaniem mi doskonałej wcześniej opinii na rynku pracy Rzeczpospolita Polska powinna zapewnić mi powrót do wynagrodzenia, które utraciłem. To minimum zrekompensowania mnie i mojej rodzinie strat – finansowych, nie wspominając o wielu innych – które ponieśliśmy przez minionych 10 lat i umożliwienie powrotu do stopy życiowej zbliżonej do tej z 2006 roku, gdy utraciłem pracę.
W listopadzie 2006 r. moje wynagrodzenie wynosiło 35.000,00 zł miesięcznie brutto. Nie wspominając o innych, także mających spory wymiar finansowy warunkach – patrz: Oferta z dnia 29 września 2006 r. /Załącznik 25/, na których byłem zatrudniony.
Wskazać należy, że wszystkie dostępne kalkulatory inflacji wskazują, że ta w okresie listopad 2006 r. do wrzesień 2016 r. wyniosła około 25 proc.
Moje realne, wyliczone w oparciu o wskaźnik inflacji na poziomie 20 proc. wynagrodzenie, wynosiłoby zatem obecnie ponad 42.000,00 zł miesięcznie brutto.
Stąd mój wniosek jak w pkt. IV. str. 2.
Wnoszę o wystąpienie przez Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem do prezydenta Andrzeja Dudy i/lub premier Beaty Szydło o przyznanie mi świadczenia w kwocie 42.000,00 zł brutto, wypłacanego mi comiesięcznie, do końca życia, od dnia 1 października 2016 r., nie później niż do 10-go dnia każdego następnego miesiąca i waloryzowanego od dnia 1 stycznia każdego roku o wskaźnik inflacji za poprzedni rok, a w przypadku mojej śmierci przyznania każdemu z moich trojga dzieci:
świadczenia w kwocie równej 1/3 kwoty 42.000,00 zł, tj. 14.000,00 zł, wypłacanego każdemu z nich od pierwszego miesiąca po mojej śmierci, do końca życia, nie później niż do 10-go dnia każdego następnego miesiąca i waloryzowanego od dnia 1 stycznia każdego roku o wskaźnik inflacji za poprzedni rok.
To dla dzieci rzetelnie i uczciwie pracowałem przez ponad 20 lat zanim mnie los nie zetknął z prokurator Radosławą Ridan i sędziami Tomaszem Kuczmą i Beatą Stój oraz ich sprzymierzeńcami.
Świadczenia jak wyżej nie zrekompensują oczywiście mnie i moim dzieciom strat materialnych i moralnych, które ponieśliśmy w ciągu minionych 10 lat z powodu ścigania mnie, skazania i po uchyleniu skazującego mnie wyroku, powtórnego przez następnych 5 lat ścigania mnie za czyny, których sprawstwo niesłusznie i nielegalnie przypisała mi prokurator R. Ridan aktem oskarżenia z dnia 12.06.2006 r. Pozwoli nam powrócić do stopy życiowej, którą zapewniałem nam przed wyrzuceniem mnie z pracy. Jeśli chodzi zrekompensowanie nam – mnie i moim dzieciom – strat poniesionych w latach 2006 do 2016 i zadośćuczynienie wyrządzonym nam krzywdom spowodowanym aktem oskarżenia prokurator R. Ridan z 12.06.2006 r. i jego następstwom, złożę w tej sprawie pozew w sądzie.
Pragnę poinformować, że w wyniku spowodowanej aktem oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12.06.2006 r. utraty pracy oraz zniszczenia mi opinii na rynku pracy ściganiem mnie na jego podstawie przez 10 lat, nie pracuję od wielu lat. Dawno skończyły mi się oszczędności. Jestem zadłużony na kwotę ponad 300.000,00 /słownie: trzysta tysięcy/ zł – gdy skończyły mi się oszczędności, a nie mogłem znaleźć pracy zaciągałem pożyczki celem płacenia alimentów orzeczonych w.w. wyrokiem z dnia 22 listopada 2006 r.
Wnoszę w związku z powyższym o wystąpienie przez Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem do ministra finansów Pawła Szałamachy o zwolnienie mnie z podatku dochodowego od świadczenia jak w pkt. IV.1 za okres od dnia 1 października 2016 r. do dnia 1 października 2017 r. Chciałbym jak najszybciej spłacić zadłużenie.
Na zakończenie wątku skutków dla mnie sporządzenia przez prokurator R. Ridan niesłusznego aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. i w jego następstwie ścigania mnie przez sędziego Tomasza Kuczmę, a następnie przez sędzię Beatę Stój do dnia 15 maca 2016 r. za czyny, które popełniły inne niż ja osoby pragnę poinformować, że:
jako zarejestrowanemu w Grodzkim Urzędzie Pracy w Krakowie bezrobotnemu – bez prawa do pobierania zasiłku – grozi mi przeprofilowanie; otrzymałem w dniu 1 sierpnia br. do podpisania Oświadczenie, w którym podano – Załącznik 29: „Oświadczenie – Wyrażam zgodę na ustalenie profilu pracy, o którym mowa w art. 33 ust. 2b ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tj.. Dz. U. z 2015 r., poz. 149).
Oświadczam, że zostałem pouczony, iż niewyrażenie zgody na ustalenie profilu pomocy, o której mowa w art. 33 ust. 2b wskazanej ustawy skutkować będzie pozbawieniem mnie statusu bezrobotnego w myśl art. 33 ust. 4 pkt 1a ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy na okres 120 dni w przypadku pierwszej odmowy, 180 dni w przypadku drugiej odmowy, 270 dni w przypadku trzeciej i każdej kolejnej odmowy.
Oświadczam, że zapoznałem się z treścią powyższej informacji, przyjmuję ją do wiadomości oraz potwierdzam datą i własnoręcznym podpisem jej odbiór.”
Dowód: Grodzki Urząd Pracy w Krakowie, Oświadczenie Z. Kękusia z dnia 1 sierpnia 2016 r. – Załącznik
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Inspektorat Kraków-Krowodrza zawiadomił mnie, że po osiągnięciu wieku emerytalnego będę pobierał emeryturę w kwocie… 867,48 zł – Załącznik 30: „Zakład Ubezpieczeń Społecznych Inspektorat Kraków Krowodrza /adres – ZKE/ Informacja o stanie konta ubezpieczonego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (…) 6. hipotetyczna emerytura obliczona na podstawie wartości ogółem kwot zewidencjonowanych:
Wiek emerytalny 67/(lata/miesiące)
Wariant 1 (według stanu konta ubezpieczonego na 31 grudnia 2015 r.) 867,48
Wariant 2 (podstawa wyliczenia przyjęta w wariancie 1, powiększona o kwoty hipotecznych składek w wysokości nominalnej, jakie ubezpieczony mógłby osiągnąć pracując do wieku emerytalnego) 1542,19”
Dowód: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Inspektorat Kraków-Krowodrza, Informacja o stanie konta
ubezpieczonego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych na dzień 31 grudnia 2015 r. – Załącznik 30
To skutek zrujnowania mi opinii na rynku pracy z podanych przeze mnie wyżej przyczyn i pozostawania bez pracy od wielu lat.
Składając wniosek jak w pkt. IV, str. 2 o przyznanie mi przez władze Rzeczypospolitej Polskiej świadczenia w kwocie równej wynagrodzeniu, którego mnie pozbawiły władze Rzeczypospolitej Polskiej zwaloryzowanej o wskaźnik inflacji przedstawię także jego możliwe:
Jeśli chodzi o źródła finansowania wskazać należy, że w wydaniu z dnia 21- 27 sierpnia 2015 r. „Warszawska Gazeta” zamieściła artykuł pt. „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”, w którym podano – Załącznik 31: „Izraelska gazeta potwierdza!!! Będziemy płacić renty 50 tysiącom obywateli Izraela za zbrodnie Niemców i Sowietów, 20 milionów złotych miesięcznie, prawie ¼ miliarda rocznie! Uchwała został przygotowana i przegłosowana przez polski Sejm. Poparli ją solidarnie członkowie wszystkich klubów poselskich, zarówno tych z prawa jak i z lewa. Wszyscy głosowali za nią jak jeden mąż. Także ci z PiS oraz Solidarnej Polski. Nikt się nie wyłamał, a takiej dyscypliny w Sejmie nie było nigdy. (no może z wyjątkiem Sejmu PRL). Tylko dwóch posłów było przeciw: Wojciech Szarama i Przemysław Wipler. Nadchodzi czas, aby o tym przypomnieć. Tego nie wolno wybaczyć. W Sejmie nie powinno być nikogo, kto głosuje za antypolską ustawą, kto dopuszcza się zaprzaństwa, czyni z nas naród sprawców, kto współdziała z wrogiem na szkodę własnego kraju. Pamiętajmy o tym 25 października!
(…) „Utworzono nową kategorię poszkodowanych, tj. tych, którzy „doznali szkody na terenach należących do Polski”; że do świadczeń kwalifikuje się każdy mieszkający w Izraelu, kto ucierpiał podczas okupacji sowieckiej do roku 1956, czyli także bandyta z UB lub KBW postrzelony przez żołnierza wyklętego.”
Źródło: Krzysztof Baliński, „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”; „Warszawska Gazeta”, Nr 34
(427), 21 – 27 sierpnia 2015 r., s. 1, 26–27 – Załącznik 31
Media światowe, w tym „The Times of Israel”,podają, że znowelizowana na wniosek premiera Donalda Tuska ustawa z dnia 14 marca 2014 r. „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw” nakłada na Polaków obowiązek wypłacania emerytur w kwocie 100 euro miesięcznie niemieszkającym w Polsce Żydom – lub ich małżonkom i dzieciom – dotkniętym przemocą nazistowską lub sowiecką do roku 1956.Świadczenia będą wypłacane na wniosek Żyda zamieszkałego w kraju, z którym Polskę łączy umowa międzynarodowa w dziedzinie ubezpieczeń społecznych przewidująca transfer pieniędzy. Jak podają media, uzgodniono, że Polski Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych zobowiązany będzie do akceptacji każdego świadectwa prześladowania, nawet ustnego, w tym dostarczanych przez izraelskie Muzeum Holokaustu w Yad Vashem. Ustawa weszła w życie w dniu 18 maja 2014 r. Od października br. obejmie swoim działaniem mieszkańców Unii Europejskiej. Obywatele innych państw będą z niej korzystać od kwietnia 2015 roku.
Ja jestem ofiarą wieloletnich represji funkcjonariuszy publicznych Rzeczypospolitej Polskiej, w tym ignoranta rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla, sędziów i prokuratorów.
Minimalny zatem wręcz odsetek z kwoty ok. 250 mln zł dedykowanej corocznie przez władze Rzeczypospolitej Polskiej na wypłaty Żydom, ofiarom represji – lub ich małżonkom i dzieciom – Niemców i Rosjan na ziemiach polskich władze mogą dedykować mnie.
Tym bardziej, że ja nie jestem Żydem bandytą z UB lub KBW, którzy także mogą być beneficjentami ustawy „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw”.
Uważam, że prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło powinni wyrazić zgodę na wypłacanie mnie – a potem moim dzieciom – świadczeń jak w pkt. IV str. 2. Oboje głosowali przecież za przyjęciem ustawy o wypłacaniu w.w. świadczeń rozsianym po świecie Żydom. Na stronie internetowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej podano:
112. Szydło BeataZa”
Wspomniane wyżej, to nie jedyne z możliwych źródeł finansowania w.w. świadczenia dla mnie, a po mojej śmierci dla moich dzieci. Władze Rzeczypospolitej Polskiej dysponują budżetem na wynagrodzenia. Potwierdzają, że sporym.
W dniu 19 lipca 2016 r. „Rzeczpospolita” informowała, że PiS przygotował projekt ustawy o wynagrodzeniach prezydenta i jego małżonki, posłów, senatorów, premiera, wicepremierów, wojewodów.
W przypadku premier B. Szydło obecne wynagrodzenie to 16.700,00 zł brutto miesięcznie. Jej pensja miała wzrosnąć do 24.100,00 zł. Posłowie i senatorowie, jakkolwiek dopiero co otrzymali 1.000,00 zł mieli otrzymać kolejnych 2.700,00 zł podwyżki.
Dla małżonki prezydenta – a także dla małżonek… byłych prezydentów – PiS przewidziało wynagrodzenie w kwocie 13.540,00 zł miesięcznie. Odpowiedzialny za projekt poseł Łukasz Schroeiber wyjaśniał:
– Sytuacja, gdy głowa państwa musi płacić składki za swoją żonę, jest niefortunna. Obowiązki Pierwszej Damy to praca na pełny etat, nawet po 100 godzin tygodniowo, czasem przez dziesięć lat – mówi poseł PiS Łukasz Schreiber, który będzie prowadził nowelizację ustawy w Sejmie. Zaznacza przy tym, że nowelizacja zakłada też przyznanie wynagrodzenia byłym pierwszym damom i podwyżkę pensji byłych prezydentów. – To dowód na to, że głównym celem ustawy nie jest podniesienie wynagrodzeń polityków PiS – podkreśla Łukasz Schreiber.”
Źródło: http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/526714,podwyzki-dla-poslow-i-senatorow-pensje-dostanie-tez-pierwsza-dama.html
Póki co z podwyżek zrezygnowano. „Fakt” informował artykułem Magdaleny Rubaj pt. „Posłowie PiS boją się pierwszej damy.”:
„Na posłów partii rządzącej padł blady strach! Obawiają się, że po wycofaniu projektu
wprowadzającego pensję dla pierwszej damy, Agata Kornhauser-Duda (44 l.) będzie się chciała na nich zemścić!”
Źródło: Magdalena Rubaj, „Posłowie PiS boją się pierwszej damy.”; „Fakt” 30-31.07.2016 r, s. 7
Rezygnacja z przyznania podwyżek może być tylko tymczasowa.
Tym bardziej, że kolejne działania rządu PiS potwierdzają, że władze mają na nie środki. W wydaniu z dnia 11 sierpnia 2016 r. „Fakt” podał w artykule Dariusza Grzędzińskiego pt. „Kempa załatwiła podwyżki” – Załącznik 37:
„Szefowa Kancelarii Premiera zwiększyła pensje swoich podwładnych. Dwukrotnie!
Szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa (50 l.) niedawno ośmieszyła się skandalicznym projektem ustawy znacznie podwyższającej pensje władzy nazwanej ”Koryto+”. I co? Jak gdyby nigdy nic przepchnęła po cichu inne podwyżki – dla asystentów w KPRM. Rozporządzenie premiera przygotowane pod nadzorem Kempy wchodzi w życie za dwa dni. Czym asystenci zasłużyli sobie na podwyżki? Oficjalne uzasadnienie brzmi: pensje nie zmieniły się od 1998 roku, a od tego czasu znacznie wzrosła choćby płaca minimalna. Ale to nieprawda – pensje rosły. W 1998 r. asystent maksymalnie zarabiał 1800 zł, a teraz dostawał 3100 zł brutto.
Po obecnych podwyżkach wynagrodzenie zasadnicze asystentów (jest ich w KPRM szesnastu i pracują m.in. dla premiera i wicepremierów) wzrośnie do 6560 zł. Czyli o ponad 100 procent.”
Źródło: Dariusz Grzędziński, „Kempa załatwiła podwyżki”; „Fakt”, 11.08.2016 – Załącznik 37
Nie brak w budżecie państwa środków na wynagrodzenia.
Media podają, że po ostatniej sprzed kilku miesięcy podwyżce wynagrodzeń o 1.000,00 zł dla posłów i senatorów, od stycznia 2017 r. mają otrzymać kolejnych 500,00 zł.
Minimalny odsetek z budżetu na wynagrodzenia władz RP władze RP mogą przeznaczyć na w.w. świadczenie dla mnie tytułem umożliwienia mi nadrobienia strat spowodowanych przez funkcjonariuszy publicznych RP.
Powyżej wskazałem możliwe źródła finansowania świadczenia dla mnie. Obecnie wskażę podstawę prawną.
W wydaniu z dnia 8 grudnia 2015 r., w artykule pt. „Tusk dał Krzywonos ekstraemeryturę – Ponad połowa emerytury znanej opozycjonistki to prezent od byłego już szefa rządu. Przyznany za zasługi” „Fakt” podał – Załącznik 32: „Wysokość emerytury, jaką w swoje oświadczenie majątkowe wpisała Henryka Krzywonos-Strycharska (62 l.) wywołał ogromne poruszenie. Posłanka PO dostaje aż 6230 zł miesięcznie. Jak ustalił Fakt, była działaczka opozycji taką wysoką emeryturę zawdzięcza Donaldowi Tuskowi (58 l.) temu samemu, który podniósł Polakom wiek emerytalny.
Prawie 60 procent polskich seniorów dostaje dziś emerytury mniejsze niż 2 tys. zł brutto. Jak to więc możliwe, że Henryka Krzywonos, była tramwajarka, która potem prowadziła rodzinny dom dziecka, dostaje od państwa ponad trzy razy więcej? Faktowi udało się rozwikłać zagadkę emerytury pani poseł. Henryka Krzywonos przeszła na emeryturę już w wieku 56 lat. Jako była motorniczy mogła przejść na wcześniejszą emeryturę na korzystniejszych zasadach. Ale to wcale nie świadczenie z ZUS jest najważniejszym składnikiem jej emerytury. Jak ustaliliśmy, w lipcu 2009 roku Krzywonos dostała też drugą – specjalną emeryturę – aż 3500 zł miesięcznie. Przyznał ją ówczesny premier Donald Tusk. Szefowie rządu mają prawo przyznawać Polakom specjalne świadczenia za szczególne osiągnięcia. Jerzy Buzek (75 l.) przyznał taką dożywotnią emeryturę byłej marszałek Senatu Alicji Grześkowiak (74 l.) i swojemu ministrowi Januszowi Pałubickiemu (67 l.). Leszek Miller (69 l.) uhonorował w ten sposób m.in. Ninę Andrycz (†101 l.), Hankę Bielicką (†90 l.), Kazimierza Górskiego († 85 l.) czy wdowę po komendancie policji gen. Marku Papale (†38 l.). – Premier Tusk nie był zbyt chętny do udzielania emerytur specjalnych. Rocznie przyznawał tylko 3-4 takie świadczenia – opowiada Faktowi Jan Rulewski (71 l.), senator PO, który pomagał opozycjonistom w uzyskiwaniu specjalnych emerytur. Henryka Krzywonos takie świadczenie dostała. Ale kiedy ją o nie zapytaliśmy, nie chciała mówić o szczegółach. –Atmosfera wokół mnie zrobiła się jak za komuny – powiedziała tylko Faktowi”
Źródło: Magdalena Rubaj, „Tusk dał Krzywonos ekstraemeryturę – Ponad połowa emerytury znanej
opozycjonistki to prezent od byłego już szefa rządu. Przyznany za zasługi”; Fakt, 8 grudnia 2015, s. 3 – Załącznik 32
Na 1-ej stronie wydan z dnia 8 grudnia 2015 r., w artykule pt. „Sekret tramwajarki Henryki Krzywonos. Wiemy skąd ma 6230zł emerytury!” „Fakt” podał: „Przeszła na emeryturę, mając zaledwie 56 lat. Pracowała jako motorniczy i z tego tytułu wyrobiła sobie tylko przeciętne świadczenie. Skąd się zatem u Henryki Krzywonos (62 l.) tak gigantyczna kwota emerytury? To zasługa wielkiej przychylności władzy.”
Źródło: „Sekret tramwajarki Henryki Krzywonos. Wiemy skąd ma 6230zł emerytury!”; Fakt, 8 grudnia 2015, s.
Wskazać należy, że premier Donald Tusk przyznał Henryce Krzywonos emeryturę:
gdy miała 56 lat,
w kwocie 3.500,00 zł, tj. przewyższającej o 100 procent jej „bazową” emeryturę /łącznie pobiera 6.230,00 zł/.
Ja mam 58 lat.
Pracę – oraz bardzo dobrą przez ponad 20 lat opinię na rynku pracy – straciłem z przyczyn ode mnie zupełnie niezależnych, tj. z winy prokurator Radosławy Ridan, która sporządziła niesłuszny akt oskarżenia przeciwko mnie oraz z winy sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy i Beaty Stój, którzy mnie potem przez 10 łącznie lat na podstawie tego aktu oskarżenia bezpodstawienie i z naruszeniem prawa ścigali.
Nie proszę też o ekstra emeryturę, lecz o świadczenie w kwocie, której mnie pozbawili funkcjonariusze ignoranci w służbie publicznej Rzeczypospolitej Polskiej. Jeśli wziąć pod uwagę przebieg – kolejne, proponowane mi i obejmowane przeze mnie coraz wyższe stanowiska i tak samo coraz wyższe wynagrodzenie – mojej kariery zawodowej przed tym, gdy mi ją wtedy, gdy miałem 48 lat zakończyła prokurator R. Ridan niesłusznym aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., moje wynagrodzenie obecnie mogłoby być znaczenie większe niż świadczenie, o które obecnie proszę, tj. na poziomie 2006 roku zwaloryzowane o wskaźnik inflacji.
Od 2014 roku Rzeczpospolita Polska wypłaca comiesięczne świadczenia w kwocie łącznej rocznie ok. 250 mln zł Żydom, obywatelom innych państw, ofiarom represji na ziemiach Polski Niemców i Rosjan.
Uważam, że mnie Polakowi, ofierze represji władz polskich oraz rzecznika praw obywatelskich Żyda Andrzeja Zolla także należy się wypłacane co miesiąc świadczenie. W kwocie, której mnie pozbawiono.
Na wypadek znacznego obłożenia pracą Rzecznika Praw Obywatelskich pragnę przypomnieć, że sprawę postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. zgłosiłem Rzecznikowi już pismem z dnia 2 maja 2016 r. /Załącznik 33/ – wpłynęło do Biura RPO w dniu 4 maja 2016 r. – oraz zauważyć, że w sprawie wyroku nakazowego Sądu Rejonowego dla Łodzi Widzewa z dnia 25 lipca 2016 r. w sprawie odmowy przez pracownika drukarni wykonania usługi zleconej przez Fundację LGBT Business Forum (LGTB – z ang. Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender) – skrót odnoszący się do lesbijek, gejów, osób biseksualnych oraz osób transgenderycznych jako do całości) Pan podjął interwencję po kilku dniach.
Przypomnę zatem, że po tym, gdy sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój wydała postanowienie z dnia 15 marca 2016 r. /Załącznik 35/, skierowanym do Pana pismem z dnia 2 maja 2016 r. złożyłem – Załącznik 33: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt:
Dotyczy: I. Wniosek – na podstawie (…) –
o wniesienie przez Rzecznika Praw Obywatelskich kasacji do Sądu Najwyższego na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ o umorzenie postępowania z powodu ustania karalności czynów /art. 17 § 1 k.p.k., w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k./ – Załącznik 14.”
Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 2 maja 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara – Załącznik 33
Podobny wniosek złożyłem w piśmie z dnia 13 czerwca 2016 r. skierowanym do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.
W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia z dnia 27 lipca 2016 r. prokuratora Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu delegowanego do Prokuratury Krajowej Krzysztofa Domagały, o treści – Załącznik 34: „Warszawa, dnia 27.07.2016 r. Rzeczpospolita Polska Prokuratura Krajowa Departament Postępowania Sądowego /adres – ZKE/ PK IV Ksk 1046.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Uprzejmie informuję, że Pana wniosek o wywiedzenie kasacji od postanowienia Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 15.03.2016 r., sygn. II K 407/13 zostanie rozpoznany po zbadaniu akt głównych, które zostały przesłane na żądanie tutejszego Departamentu z Sądu Rejonowego w Dębicy (łącznie 33 tomy).
prokuratora Krzysztofa Domagały z dnia 27 lipca 2016 r. – Załącznik 34
Jeśli Rzecznik Praw Obywatelskich nie udzielił do dnia 27 lipca 2016 r. odpowiedzi na mój wniosek z pisma z dnia 2 maja 2016 r. o wniesienie kasacji na moją korzyść od postanowienia Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 15.03.2016 r., a prokurator Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej Krzysztof Domagała poinformował mnie pismem z dnia 27 lipca 2016 r., że akta sprawy Sądu w Dębicy do sygn. akt II K 407/13 – Załącznik 34: „zostały przesłane na żądanie tutejszego Departamentu z Sądu Rejonowego w Dębicy” , to może to oznaczać, że po złożeniu mojego wniosku z pisma z dnia 2 maja 2016 r. Rzecznik Praw Obywatelskich… w ogóle nie zwrócił się do Sądu Rejonowego w Dębicy o wydanie akt sprawy do sygn. II K 407/13 celem rozpoznania mojego wniosku.
Przecież gdyby Rzecznik zwrócił się o wydanie akt i na ich podstawie rozpoznał sprawę, to poinformowałby mnie o swoim stanowisku w sprawie mojego wniosku o wniesienie kasacji.
Informuję, że ewentualne zrealizowanie przeze mnie po dniu 18.10.2016 r. działań jak w pkt. VIII.2 i 3, str. 2 niniejszego pisma nie będzie efektem moich myśli samobójczych – cieszę się doskonałym zdrowiem i nastrojem – lecz wyrazem sprzeciwu dla traktowania mnie przez funkcjonariuszy instytucji wymiaru sprawiedliwości oraz RPO Andrzeja Zolla, którzy mnie, doktora nauk ekonomicznych, przez 10 lat pracownika naukowo-dydaktycznego Akademii Ekonomicznej w Krakowie, a potem przez kilkanaście lat kierownika i dyrektora w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych przetransformowali w obronie ich interesów w bezrobotnego od lat żebraka.
Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/
Pismo Z. Kękusia z dnia 27 czerwca 2011 r. do rzecznika praw obywatelskich Ireny Lipowicz
Pismo Z. Kękusia z dnia 8 października 2015 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV.510.63.2015.MK, pismo głównego specjalisty Michała Kubalskiego z dnia 9 maja 2016 r.
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV 510.63.2015, Załącznik 1 do „Notatki z przyjęcia interesanta” w dniu 11 sierpnia 2016 r. /Załącznik 16.1/
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK, pismo dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 6 marca 2002 r.
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK, pismo dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 20 sierpnia 2002 r.
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI, pismo dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 15 września 2005 r.
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MSR, pismo dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 26 października 2005 r.
ING Bank Śląski S.A. pismo wiceprezesa zarządu Marlies van Elst z dnia 7 grudnia 2006 r.
ING Bank Śląski S.A., „Porozumienie o rozwiązaniu umowy o pracę” z dnia 6 listopada 2006 r.
Grodzki Urząd Pracy w Krakowie, Oświadczenie Z. Kękusia z dnia 1 sierpnia 2016 r.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Inspektorat Kraków-Krowodrza, Informacja o stanie konta ubezpieczonego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych na dzień 31 grudnia 2015 r.
Krzysztof Baliński, „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”; „Warszawska Gazeta”, Nr 34 (427), 21 – 27 sierpnia 2015 r., s. 1, 26–27
Magdalena Rubaj, „Tusk dał Krzywonos ekstraemeryturę – Ponad połowa emerytury znanej opozycjonistki to prezent od byłego już szefa rządu. Przyznany za zasługi”; Fakt, 8 grudnia 2015, s. 3
ING Bank Śląski S.A., sporządzone w dniu 12.02.2007 r. przez Naczelnika Wydziału Administracji Płacowej Magdalenę Banasik Zaświadczenie Płatnika Składek
Dariusz Grzędziński, „Kempa załatwiła podwyżki”; „Fakt”, 11.08.2016