Source: http://cyfroteka.pl/ebooki/Rzetelny_proces_cywilny-ebook/p115752i192354
Timestamp: 2017-02-27 18:00:25
Legal References Found: art. 6
 art. 45
in casu
 art. 6
 art. 14
 art. 14
 art. 6
 art. 1

Document Content:
Rzetelny proces cywilny [Aneta Łazarska] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE Cyfroteka.pl
Co ludzie dzisiaj czytają? Co ludzie najczęściej czytają? CYFRowy Otwieracz Książek Rzetelny proces cywilny - ebook/pdf
ISBN: 978-83-264-5169-0
Stan prawny na 3 maja 2012 r.
Opracowanie redakcyjne Anna Łubińska-Bujak
ISBN 978-83-264-3822-6
Rzetelny proces – geneza, znaczenie i uwarunkowania / 37
Źródła pochodzenia i znaczenie rzetelnego
procesu / 39
Instytucjonalizacja rzetelnego procesu / 46
Normatywny wymiar i jurydyczny charakter rzetelnego
procesu / 46
Rzetelny proces jako zasada prawa / 58
Prawo do rzetelnego procesu / 65
Rzetelne postępowanie jako cecha modelująca
postępowań sądowych / 80
Rzetelny proces w judykaturze / 88
Rzetelny proces w innych systemach prawnych / 101
System anglo-amerykański / 101
Prawo austriackie / 106
Prawo niemieckie / 108
Prawo szwajcarskie / 115
Prawo francuskie / 118
Prawo włoskie / 119
Aksjologia rzetelnego procesu / 122
Wartości procesowe / 122
Hierarchia wartości procesowych / 126
Rzetelny a sprawiedliwy proces – dyferencjacja
wartości / 128
Sprawiedliwe rozpatrzenie sprawy / 133
Sprawiedliwość proceduralna – cel czy środek? / 143
Ustrojowa organizacja rzetelnego procesu / 149
Ustrojowa organizacja rzetelnego procesu / 151
Ustrój rzetelnego procesu / 151
Ustrojowe zasady wymiaru sprawiedliwości / 153
Prawnoustrojowa pozycja sądów / 156
Sądowy wymiar sprawiedliwości / 166
Ustrojowe cechy sądu / 181
Sąd ustanowiony ustawą / 181
Prawo do sądu właściwego / 187
Prawo do ustawowego sędziego / 204
Prawo do sądu niezależnego, niezawisłego
i bezstronnego / 214
Gwarancje niezawisłości i bezstronności sądu / 229
Rzetelny przebieg postępowania / 249
Prawo do sądu / 251
Charakter prawa do sądu / 251
Dostęp do sądu / 260
Zwolnienie z kosztów sądowych / 273
Dostęp do pomocy prawnej / 282
Prawo do zaskarżenia / 291
Prawo do wykonania orzeczenia / 307
Godność jako źródło rzetelnego postępowania / 310
Poszanowanie godności podmiotów
postępowania / 310
Granice prawa do obrony / 317
Transparentność postępowania / 327
Znaczenie transparentności postępowania / 327
Określoność proceduralna / 328
Formalizm postępowania / 330
Prawo do jawnego postępowania / 346
Ograniczenia jawności / 355
Uzasadnienie orzeczeń sądowych / 362
Efektywność postępowania / 374
Znaczenie efektywności / 374
Indywidualne i społeczne koszty postępowania / 381
Rozpatrzenie sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki / 384
Efektywność poszczególnych postępowań / 396
Sędziowskie kierownictwo postępowaniem / 412
Równouprawnienie stron / 425
Kategoria równości / 425
Dyferencjacje postępowań / 427
Równouprawnienie stron / 447
Równość broni i szans procesowych / 452
Prawo do wysłuchania / 482
Pewność i przewidywalność w postępowaniu / 495
Pewność w postępowaniu / 495
Przewidywalność postępowania sądowego / 510
Istota zakazu zaskakiwania stron orzeczeniami
sądowymi / 515
Lojalność w postępowaniu / 531
Kategoria lojalności / 531
Zakaz nadużycia praw procesowych / 537
Postaci nadużycia praw procesowych i związane z tym
sankcje / 548
Obowiązek prawdomówności / 564
Zakaz nadużycia władzy sędziowskiej / 574
Naruszenie prawa do rzetelnego procesu / 587
Konsekwencje naruszenia prawa do rzetelnego procesu / 589
Zakres skutków naruszenia prawa do rzetelnego
procesu / 589
Konstytucyjne skutki naruszenia prawa do rzetelnego
procesu / 591
Konstytucyjny katalog środków ochrony prawa do
rzetelnego procesu / 602
Skutki naruszenia art. 6 ust. 1 EKPC / 622
Procesowe skutki naruszenia prawa do rzetelnego
procesu / 633
Pozaprocesowe skutki naruszenia prawa do
rzetelnego procesu / 651
Wnioski końcowe / 665
Wykaz literatury / 673
Wykaz orzeczeń / 705
Skorowidz rzeczowy / 725
austr. ZPO
austriacki kodeks cywilny z 1811 r. (Allgemeines
Bürgerliches Gesetzbuch), w brzmieniu obowią-
zującym
austriacki kodeks postępowania cywilnego
z 1895 r. (Zivilprozessordnung), w brzmieniu
niemiecki kodeks cywilny uchwalony w 1896 r.
belgijski kodeks postępowania cywilnego (Code
judiciaire, po flamandzku Gerechtelijk wetboek)
– ustawa z dnia 10 października 1967 r., Moni-
teur belge z dnia 31 października 1967 r. Akt
ten wszedł w życie 1 listopada 1970
z 1975 r. (Nouveau Code de Procédure Civile),
określany poprzednio jako nowy kodeks postę-
powania cywilnego (Le nouveau Code de pro-
cédure civile – NCPC)został wprowadzony de-
kretem nr 75-1123 z dnia 5 grudnia 1975 r.,
przepisy zostały opublikowane w Journal Officiel
z dnia 9 grudnia 1975 r. Akt ten wszedł w życie
angielskie zasady procesowe z 1999 r. (Civil
Procedural Rules) 1998 No.3132 (L.17)
z dnia 11 lipca 1932 r. – Kodeks karny (Dz. U.
Nr 60, poz. 571 z późn. zm.)
z dnia 29 listopada 1930 r. – Kodeks postępowa-
nia cywilnego (tekst jedn.: Dz. U. z 1950 r. Nr 43,
poz. 394 z późn. zm.)
Konwencja o ochronie praw człowieka i podsta-
4 listopada 1950 r., zmieniona następnie Proto-
kołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem
nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284
(Zivilprozessordnung), w brzmieniu obowiązu-
jącym, BBI 2006 7221
wilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.)
stępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296
(Dz. Urz. UE C 303 z 14.12.2007, s. 1,
i politycznych otwarty do podpisu w Nowym
Jorku dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r.
Nr 38, poz. 167)
niem. ZPO
p.u.s.p.
reg. sąd.
niemiecki kodeks postępowania cywilnego
z 1877 r. (Zivilprozessordnung), w brzmieniu
obecnie obowiązującym, BGBI I S.3202 ze zm,
www.gesetze.im – internet.de
ustawa z dnia 29 grudnia 1989 r. o zmianie
(Dz. U. Nr 75, poz. 444 z późn. zm.)
ustawa z dnia 16 września 2011 r. o zmianie
niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 233,
poz. 1381)
(tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270)
ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju
sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070
23 lutego 2007 r. – Regulamin urzędowania są-
dów powszechnych (Dz. U. Nr 38, poz. 249
naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy
w postępowaniu przygotowawczym prowadzo-
nym lub nadzorowanym przez prokuratora
i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej
zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz. 1843 z późn. zm.)
OSN(C)
OTK-B
Prob.Egz.S.
Prok. i Pr.-wkł.
Orzecznictwo Sądu Najwyższego (Izba Cywilna)
i Izba Karna
– Zbiór Dodatkowy
Prokuratura i Prawo – wkładka
St. Iur.
St. Pr.-Ek.
ZNUJ PP
Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyj-
Prace z Wynalazczości i Ochrony Własności
(Trybunał Bundesgerichtshof w Niemczech)
Bundessozialgericht (Federalny Sąd Socjalny
Bundesverfassungsericht (Federalny Trybunał
Konstytucyjny w Niemczech)
Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksem-
burgu (obecnie Trybunał Sprawiedliwości Unii
Reichsgericht (Sąd Rzeszy)
Niniejsza monografia o rzetelnym procesie cywilnym jest dziełem
pani Anety Łazarskiej, utalentowanej sędzi najmłodszego pokolenia.
Napisana jako rozprawa doktorska – została obroniona na Wydziale
Prawa Uniwersytetu Warszawskiego w marcu 2012 r.
Pojęcie rzetelnego procesu zrobiło w ostatnich dziesięcioleciach
zawrotną karierę. Niewątpliwie przyczyniło się do tego orzecznictwo
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Pojawiły się dość liczne
opracowania dotyczące rzetelnego procesu karnego. W polskiej litera-
turze brak było natomiast analizy współczesnego postępowania cywil-
nego z punktu widzenia rzetelnego procesu. Można rzec, że Autorka
rzetelnie wypełniła tę lukę.
Zwraca uwagę spostrzeżenie, że prawo do rzetelnego procesu
w różnych systemach prawnych było w istocie od wieków obecne pod
postacią wielu gwarancji procesowych, których istnienie zapewniało
uczciwe postępowanie sądowe. Instytucjonalizacja tego prawa przebie-
gała stopniowo. W polskim systemie prawnym prawo do rzetelnego
procesu przez długi czas nie było ani nazwane, ani zinstytucjonalizowa-
ne. Autorka zasadnie upatruje przyczyny takiego stanu rzeczy w realiach
społeczno-politycznych oraz w braku konstytucyjnego systemu
ochrony praw jednostki w czasach PRL. Konstytucja z 1952 r. nie za-
wierała instrumentów chroniących przed nadużyciami ze strony władzy.
Zamieszczone w niej gwarancje miały charakter fasadowy, gdyż nie
było mechanizmów ustrojowych i procesowych, które czyniłyby prawa
jednostki realnymi. Dopiero przemiany systemowe jakie nastąpiły po
roku 1989 zmieniły oblicze polskiego systemu prawnego
Za godną aprobaty należy uznać tezę, że prawo do rzetelnego pro-
cesu jest publicznym prawem podmiotowym. Treścią tego prawa jest
żądanie wydania orzeczenia oraz przeprowadzenia postępowania
zgodnie z zasadami sprawiedliwego postępowania przed sądem bez-
stronnym, niezawisłym i niezależnym, w warunkach jawności postępo-
wania i bez nieuzasadnionej zwłoki. Konsekwencją uznania prawa do
rzetelnego procesu za prawo podmiotowe jest przyjęcie, że przewidziane
w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP prawo do sądu daje jednostce roszczenie
o ochronę przez sąd – nawet w razie nieistnienia wyraźnego przepisu
ustawowego o dopuszczalności drogi sądowej.
Trafnie przy rozważaniach nad rzetelnym procesem Autorka nie
ograniczyła się do opisu proceduralnej organizacji postępowania, ale
w szerokim zakresie uwzględniła także płaszczyznę ustrojową istotną
dla urzeczywistnienia prawa do rzetelnego procesu. Dla czytelnika bę-
dącego sędzią szczególnie cenne są krytyczne uwagi dotyczące praktyki
Autorka na podstawie analizy unormowań ustrojowych i proceso-
wych wyprowadza wniosek, że polski model postępowania cywilnego
zasadniczo spełnia warunki rzetelnego procesu. Jednakże szczegółowe
rozważania powinny dawać czytelnikowi, zwłaszcza czytelnikowi będą-
cemu sędzią, wiele do myślenia. Wykazana została pewna dysproporcja
pomiędzy konstytucyjnymi gwarancjami rzetelnego procesu prezentu-
jącymi najwyższe standardy, a uregulowaniami zawartymi w ustawach
zwykłych. Jeśli chodzi o gwarancje ustrojowe na poziomie ustaw zwy-
kłych, to przede wszystkim brak dostatecznych gwarancji niezawisłości
sędziowskiej oraz prawa do sądu właściwego. Nadzór administracyjny
sprawowany nad sądami powszechnymi przez Ministra Sprawiedliwości
stwarza zagrożenie ingerencji w sferę niezawisłości sędziowskiej. Kry-
teria uchylania zarządzeń administracyjnych niezgodnych z prawem
są uznaniowe i oparte na niedookreślonych przesłankach, jakimi są
„naruszenie sprawności postępowania” oraz ich „niecelowość z innych
przyczyn”. Pozostawienie organom władzy wykonawczej kwestii takich
jak ustanowienie bądź zniesienie sądu wydaje się być także zbyt daleko
idącą ingerencją w ideę funkcjonowania sądów. To ostatnie zagadnienie
jest obecnie szczególnie aktualne wobec ogłoszonego przez Ministra
Sprawiedliwości zamiaru likwidacji stu kilkudziesięciu sądów rejono-
wych i złożonego przez Krajową Radę Sądownictwa wniosku do Trybu-
nału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności miedzy innymi
przepisu ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych uprawniającego
Ministra do tworzenia i znoszenia sądów.
Bardzo interesująca jest trzecia część książki zatytułowana Rzetelny
przebieg postępowania. W ciekawy sposób omówiono w niej wszystkie
zasadnicze zagadnienia związane z zasadą rzetelnego procesu cywilnego,
takie jak dostęp do sądu, godność jako źródło rzetelnego postępowania,
transparentność i efektywność postępowania, równouprawnienie stron,
prawo do wysłuchania, pewność, przewidywalność i lojalność w postę-
powaniu oraz nadużycie praw podmiotowych. Dyskusyjne, aczkolwiek
nie pozbawione racji są krytyczne uwagi dotyczące postępowania przed
Sądem Najwyższym. Dużą wartość mają rozważania odnoszące się do
zagadnienia przewidywalności rozstrzygnięć, czy raczej ich nieprzewi-
dywalności, co wyraża się w praktyce zaskakiwania stron orzeczeniami.
Inspirujący charakter ma ujęcie koncepcji nadużycia prawa do rzetel-
nego procesu, a szczególnie teza, że postacią nadużycia prawa proceso-
wego może być nadużycie władzy sędziowskiej przez jej instrumentalne
Niezmiernie istotne są procesowe i pozaprocesowe skutki narusze-
nia oraz nadużycia prawa do rzetelnego procesu. Autorka omawia je
w czwartej części książki, słusznie wskazując, że poza skargą na prze-
wlekłość postępowania brak instrumentów chroniących stronę w toku
procesu. Skarga o wznowienie postępowania, o stwierdzenie niezgod-
ności wydanego orzeczenia z prawem czy skargi do Trybunału Konsty-
tucyjnego albo sądów międzynarodowych mogą być uruchamiane do-
piero po prawomocnym zakończeniu sporu.
Książka ta uświadamia czytelnikowi, że dla realności konstytucyj-
nych gwarancji rzetelnego procesu nader istotna jest praktyka sądów.
Zgodzić się trzeba, że w prawie procesowym powinna dominować
przyjazna dla stron wykładnia służąca ułatwieniu, a nie utrudnieniu
ochrony praw materialnych.
Ze względu na wielkie bogactwo zagadnień analizowanych przez
autorkę Rzetelny proces przed sądem cywilnym nie należy do łatwej lite-
ratury, jednakże jest to książka bardzo wartościowa, godna polecenia
czytelnikom, którzy chcą poszerzyć wiedzę i poszukują inspiracji.
Podstawowym zadaniem rzetelnego procesu jest stworzenie warun-
ków dla wydania trafnego orzeczenia. Rzetelne postępowanie jest
środkiem wiodącym do tego celu i zarazem gwarancją sprawiedliwego
orzeczenia. Zapewnienie szczególnej, kwalifikowanej jakości ochrony
prawnej przed sądem jest podstawowym zadaniem sądu. Miarą tej
szczególnej jakości ochrony prawnej jest postępowanie określane mia-
nem fair trial, rozumiane jako rzetelne rozpoznanie sprawy. W istocie
zaś chodzi o to, aby ustawa procesowa realizowała w pełni prawo do
sądu jako podstawowe prawo człowieka i zapewniła podmiotom potrze-
bującym ochrony prawnej możliwie sprawne postępowanie, gwarantu-
jące równoprawne traktowanie stron i uczestników postępowania,
oparte na ich aktywności i zaradności procesowej oraz ograniczające
możliwość nadużywania uprawnień procesowych1.
Każdemu człowiekowi niezależnie od rozmiaru popełnionej
zbrodni czy wyrządzonej przez niego szkody należy się rzetelny,
uczciwy proces. Prawo do uczciwego procesu nie może być jedynie
przywilejem sprawiedliwych, gdyż prowadziłoby to do wypaczenia idei
rządów prawa i uprzedmiotowienia procesu, czyniąc zeń narzędzie
walki przeciwko niesprawiedliwym w rękach tych, którzy zwą się mia-
nem sprawiedliwych. Rzetelny proces jest gwarancją i fundamentem
praw człowieka. Gwarantuje on prawo jednostki do godnego i uczciwego
postępowania przed sądem i sprawia, że człowiek jest podmiotem, a nie
przedmiotem procesu.
Historia rozwoju prawa procesowego dowodzi, że niewłaściwie
wykorzystane może być ono narzędziem dehumanizacji, poniżenia
1 T. Ereciński, O potrzebie nowego kodeksu postępowania cywilnego, PiP 2004, z. 4,
i pozbawienia człowieka jego praw. Szczególnie postępowanie sądowe
w sprawach karnych w przeszłości było naznaczone piętnem dehuma-
nizacji. Przypomnieć jedynie można proces Chrystusa, który był mor-
dem polityczno-religijnym, dokonanym przez nadużycie wymiaru
sprawiedliwości, w którym wyrok był z góry zaplanowany i niesprawie-
dliwy2. Genealogia rzetelnego procesu, określanego mianem fair trial,
sięga początków XIII w. i ma ona swoje źródło w angielskim systemie,
który został następnie rozwinięty w tradycji amerykańskiej pod postacią
klauzuli due process of law. Na gruncie kontynentalnym przełomowe
znaczenie w upowszechnieniu idei fair trial odegrały międzynarodowe
akty ochrony praw człowieka, takie jak Powszechna deklaracja praw
człowieka i obywatela, Międzynarodowy pakt praw obywatelskich
i politycznych oraz Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawo-
wych wolności, która statuuje expressis verbis prawo do rzetelnego
Nie znaczy to jednak, że na kontynencie europejskim pojęcie rze-
telnego procesu powstało dopiero w XX w. W istocie było ono obecne
w europejskich systemach prawnych od wieków. Nie nadano mu jednak
miana rzetelności, lecz miało ono postać praw gwarantujących rzetelne
i uczciwe procedowanie. Jednym z jego przejawów była zasada audiatur
et altera pars (znana też jako audi alteram partem) – podstawowa zasada
w prawie procesowym rzymskim, a co za tym idzie, w całej cywilizacji
łacińskiej, nakazująca sądowi wysłuchanie wszystkich argumentów za
i przeciw przed wydaniem wyroku i zakazująca bezwzględnego ferowa-
nia wyroku bez wysłuchania racji i stanowisk obu stron. Podobną rolę
odgrywał też zakaz reformationis in peius (zakaz pogorszenia sytuacji
odwołującego się), czy zasady: nemo iudex in causa sua (zakaz bycia
sędzią w swojej sprawie), volenti non fit iniuria (chcącemu nie dzieje
się krzywda), vigilantibus iura scripta sunt (nakaz dbałości o swoją
sprawę), invitus nemo rem cogitur defendere (nikogo nie zmusza się do
obrony rzeczy wbrew jego woli), post meridiem praesenti litem addicito
(po południu zasądź (sędzio) na rzecz obecnego), ei incumbit probatio
qui dicit, non qui negat (przeprowadzenie dowodu ciąży na tym, kto
twierdzi, a nie na tym, kto zaprzecza). Zasady te obecne pod postacią
poszczególnych instytucji procesowych, wyrażone chociażby w ustawie
XII tablic, były od wieków znane w wielu systemach prawnych3.
2 R. Sakowicz, Proces Chrystusa, Głos Sądownictwa 1939, nr 3, s. 8 i n.
3 K. Kolańczyk, Prawo rzymskie, Warszawa 1997, s. 111, 148; W. Litewski, Rzymski
proces cywilny, ZNUJ PP 1988, z. 123, s. 60 i n.
W polskiej tradycji zasady te miały swój początek także w odległej
historii, sięgającej czasów Bolesława Chrobrego, który według relacji
J. Długosza przyznawał niektórym osobom ubogim prawo do korzysta-
nia z pomocy prawnej z urzędu4. Statuty Wiślickie stanowiły, że każdy
człowiek, niezależnie od stanu, może i powinien mieć adwokata. Przy-
wileje – czerwiński z 1422 r. i jedlneńsko-krakowski z 1433 r., a później
nieszawskie – zagwarantowały szlachcie ochronę przed konfiskatą
i uwięzieniem. Szlachcic nie mógł być uwięziony, a majątek jego skon-
fiskowany bez wyroku sądowego. W 1791 r. przywileje te zostały roz-
szerzone na mieszczan. Przywileje czerwiński, jedlneńsko-krakowski
i nieszawskie z gwarancją neminem captivabimus nisi iure victum
(czyli nikogo nie uwięzimy bez wyroku sądowego), zakazem konfiskaty
mienia bez wyroku sądowego oraz kontradyktoryjnością postępowania
były kamieniem milowym w drodze rozwoju rzetelnego procesu
w polskim systemie prawnym. Należy podkreślić, że Polska należała
do tych nielicznych wówczas krajów Europy, w których kwestia praw
obywatelskich była nie tylko przedmiotem refleksji doktrynalnej, ale
i składową praktyki życia publicznego w państwa5.
Do zinstytucjonalizowania się w systemach prawnych prawa do
rzetelnego procesu niewątpliwie jednak przyczyniło się upowszechnianie
się koncepcji praw i wolności człowieka, dzięki XVII-wiecznym indy-
widualistycznym koncepcjom prawa natury. Podstawą tych koncepcji
była myśl przyznania każdemu człowiekowi z samej istoty człowieczeń-
stwa pewnych niezbywalnych praw. Wskazywano, że istnienie tych
praw jest starsze od instytucji państwa, stąd państwo nie może jednostki
ich pozbawić. Pod wpływem szkoły prawa natury zaczęła się rozwijać
teoria umowy społecznej, zgodnie z którą społeczeństwo zawiera
umowę z państwem i przekazuje mu uprawniania władcze, otrzymując
w zamian ochronę praw obywateli. Zawierając umowę z państwem,
ludzie nie wyrzekają się swych praw, wręcz przeciwnie, uzyskują ich
formalną gwarancję. Pierwszymi pisanymi dokumentami konstytucyj-
nymi dotyczącymi praw jednostki były angielska Wielka Karta Wolności
(1215 r.), Habeas Corpus Act z 1679 r., amerykańska Karta praw i De-
klaracja niepodległości (1776 r.), francuska Deklaracja praw człowieka
4 A. Kisza, Z. Krzemiński, R. Łyczywek, Historia adwokatury polskiej, Warszawa
5 R. Kuźniar, Prawa człowieka. Prawo, instytucje, stosunki międzynarodowe, War-
1995, s. 18 i n.
szawa 2008, s. 21.
i obywatela (1789 r.)6. Negatywne doświadczenia czasów II wojny
światowej sprawiły, że ponownie zaczęto szczególne znaczenie przypi-
sywać gwarancjom instytucjonalnym i procesowym ochrony praw
i wolności człowieka.
Wiek XX naznaczył prawo piętnem totalitaryzmu i upolitycznienia.
W tym czasie dochodziło do nadużycia władzy sędziowskiej w skrajnej,
wynaturzonej postaci, którą określa się jako zbrodnię sądową. Zbrodnią
sądową jest wyrok skazujący, jeżeli sam w sobie stanowi akt represji
wobec skazanego, a także jeśli został wydany z naruszeniem podstawo-
wych zasad uczciwego procesu. Sędzia dopuszcza się zbrodni sądowej,
jeżeli świadomie narusza reguły postępowania sądowego (np. uniemoż-
liwia korzystanie z prawa do obrony, wydaje wyrok bez przeprowadze-
nia rozprawy, nie reaguje na odwołanie wyjaśnień, zeznań, ślady tortu-
rowania), po to, aby wydać wyrok skazujący bez dowodów winy lub na
podstawie spreparowanych dowodów. Zbrodnią sądową jest wymierze-
nie kary śmierci, która wedle elementarnych zasad ludzkiej sprawiedli-
wości jawi się jako rażąco surowa w stosunku do zarzucanego czynu7.
W przypadku zbrodni sądowych cały proces jest prowadzony właściwie
tylko po to, aby nadać formę prawną podjętej już wcześniej decyzji
politycznej. Takie „sądzenie” było jawnym zaprzeczeniem istoty wymia-
ru sprawiedliwości i – jeśli dochodziło do skazania osoby niewinnej,
przypisania jej czynu innego niż został dokonany, umyślnego zakwali-
fikowania popełnionego przestępstwa pod surowszy przepis ustawy
karnej i wymierzenie surowszej kary niż byłaby wymierzona w nieza-
leżnym postępowaniu sądowym – skład sądzący dopuszczał się prze-
stępstwa zwanego zbrodnią sądową8.
Zbrodnie sądowe, jakie popełniono w XX w., potwierdzają tylko
tezę, że każda władza, w tym sędziowska, może zostać nadużyta. Do-
świadczenie tych czasów uświadomiło ludzkości, że prawo stanowione
może być narzędziem zbrodni. Zwrócono również uwagę, że istnieje
pewien katalog nienaruszalnych praw i wolności, którego źródłem jest
godność człowieka. Sposobem na jego upowszechnienie stała się inter-
nacjonalizacja tych praw i wolności przez międzynarodowe akty
ochrony praw człowieka. Istotny wpływ na rozwój systemu ochrony
6 L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, Warszawa 2007, s. 81–83.
7 M. Stanowska, Próby rozliczenia się z przeszłością w wymiarze sprawiedliwości
(w:) Ius et Lex. Księgajubileuszowa ku czci Profesora Adama Strzembosza, red. A. Dębiński,
A. Grześkowiak, K. Wiak, Lublin 2002, s. 327.
8 A. Przewoźnik, A. Strzembosz, Generał Nil, Warszawa 1999, s. 30–31.
praw człowieka wywarł również proces demokratyzacji ustrojów
i społeczeństw. W systemie demokratycznym status jednostki nabiera
szczególnego znaczenia, gdyż państwu przypisuje się służebną rolę
Współczesna koncepcja praw człowieka obrazuje, czym są prawa
człowieka, określa podstawowe dobra należne człowiekowi i system
ich gwarancji. Do zasadniczych zaś elementów koncepcji praw człowieka
zalicza się twierdzenia o ich powszechności, niezbywalności, równości
oraz godności jako ich źródle9. Podstawowe prawa i wolności zostały
skodyfikowane w dokumentach: Powszechnej deklaracji praw człowieka
z 1948 r., Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wol-
ności z 1950 r. i Międzynarodowym pakcie praw obywatelskich i poli-
tycznych z 1966 r.
Implementacja do systemów krajowych międzynarodowych aktów
ochrony praw człowieka zainicjowała w konsekwencji proces instytu-
cjonalizacji prawa do rzetelnego procesu w wielu krajach europejskich,
w tym także i w Polsce. Upowszechnienie się koncepcji rzetelnego
procesu następowało jednak stopniowo wraz z historycznym rozwojem
społeczeństwa, demokratyzacją ustrojów politycznych oraz tworzeniem
się systemu międzynarodowej aksjologii ochrony praw człowieka. Po-
wolny proces instytucjonalizacji prawa do rzetelnego procesu w polskim
porządku prawnym był następstwem dominującej w okresie PRL-u
kolektywistycznej koncepcji porządku społecznego, opartej na założe-
niach podporządkowania jednostki potrzebom i celom władzy. Konse-
kwencją monistycznej koncepcji ustroju państwowego było odrzucenie
instytucjonalnych form gwarancji praw obywatelskich. Monizm ten
wyrażał się tak w prawotwórstwie, jak i praktyce stosowania prawa.
Jego przejawem było utożsamianie pojęcia praw jednostki z pojęciem
wolności jednostki, co prowadziło do reglamentacji wszelkich inicjatyw
życia społecznego, gospodarczego i politycznego. Jednostka, aby zreali-
zować swoją inicjatywę, była zmuszona do szukania normy zezwalającej
– prawa do czegoś (co odpowiadało zasadzie, że wolno tylko to, na co
prawo zezwala), zamiast szukać normy zakazującej (zgodnie z zasadą,
wszystko, co nie jest zakazane, jest dozwolone)10.
9 M. Piechowiak, Pojęcie praw człowieka (w:) Podstawowe prawa jednostki i ich są-
dowa ochrona, red. L. Wiśniewski, Warszawa 1997, s. 13.
10 Z. Kędzia (w:) Prawa, wolności i obowiązki człowieka i obywatela w nowej polskiej
Konstytucji, red. Z. Kędzia, Poznań 1990, s. 68; L. Wiśniewski, Konstytucyjna regulacja
Ujęcie praw i wolności w Konstytucji PRL z 1952 r. wyrażało prymat
interesu klasy rządzącej nad interesem jednostki. Co jednak ważniejsze,
prawa i wolności, choć zagwarantowane w Konstytucji PRL, nie były
respektowane, przez wiele lat nie było również mechanizmów proceso-
wych, które pozwalałyby obywatelowi na ich dochodzenie11. Wszelkie
gwarancje prawno-instytucjonalne są zatem iluzoryczne, jeśli nie ma
mechanizmów ustrojowych i procesowych, które czyniłyby te prawa
realnymi. Można zatem stwierdzić, że ówczesny system ochrony praw
był pozbawiony jego fundamentalnej cechy, jaką jest efektywność.
Przemiany ustrojowo-społeczne, jakie nastąpiły po roku 1989,
zmieniły oblicze polskiego systemu prawnego. Idea demokratyzacji
życia politycznego i społecznego wyniosła prawo do sądu do rangi
najwyższego prawa człowieka i obywatela. W polskiej judykaturze dość
późno, gdyż po roku 1989, zostało z regulacji konstytucyjnej wywiedzio-
ne prawo do sądu, a dopiero w doktrynie ostatniego dziesięciolecia pod
wpływem konstytucjonalizacji prawa do sądu uznaje się, że rzetelny
proces jest naczelną zasadą sądowego wymiaru sprawiedliwości. Kon-
stytucja RP gwarantuje nie tylko prawo do sądu, ale również statuuje
jego gwarancje, które mają zarówno ustrojowy, jak i procesowy wymiar.
Konstytucyjne prawa i gwarancje zapewniają efektywną ochronę
prawną, prawo do rzetelnego procesu, które dzięki mechanizmom
ustrojowo-procesowym nie jest jedynie papierowym, lecz rzeczywistym
prawem podmiotowym każdego człowieka oraz ustrojową zasadą sądo-
wego wymiaru sprawiedliwości.
Droga do rzetelnego procesu, wolnego od arbitralności i samowoli
władcy była więc długa. Problematyka rzetelnego procesu niezależnie
od czasów ma więc uniwersalne znaczenie, gdyż jest ona gwarancją
ochrony praw człowieka. Niezależnie od czasów, ustrojów i systemów
zapewnienie rzetelnego procesu jest wyrazem poszanowania godności
i praw człowieka. Proces bez gwarancji rzetelności może stać się narzę-
dziem nadużyć i zagrożeniem dla godności ludzkiej.
Monografia uwzględnia stan prawny na dzień 3 maja 2012 r.,
uwzględnia zmiany wprowadzone nowelizacją z dnia 16 września 2011 r.
i stanowi wersję rozprawy doktorskiej przygotowanej pod kierunkiem
Prof. dr. hab. Tadeusza Erecińskiego obronionej w dniu 5 marca 2012 r.
na Wydziale Prawa i Administracji UW. Chciałabym serdecznie podzię-
praw obywatelskich i ich gwarancji dla potrzeb postępowania jurysdykcyjnego (w:) Studia
Konstytucyjne, t. 5, red. L. Garlicki, Warszawa 1989, s. 179.
11 L. Garlicki, Polskie prawo..., s. 83.
kować mojemu Promotorowi za wskazówki merytoryczne, okazaną mi
życzliwość, cenną inspirację naukową i pomoc w wyborze tematu,
a także recenzentom tej pracy Panom dr. hab. Tadeuszowi Wiśniew-
skiemu i dr. hab. Sławomirowi Cieślakowi za życzliwe uwagi, które
miały wpływ na ostateczny kształt pracy. Niniejsza rozprawa nie po-
wstałaby również bez udziału wspierających mnie Sędziów Sądu Naj-
wyższego, którym bardzo dziękuję za pomoc merytoryczną i życzliwość.
Wyrazy wdzięczności należą się również Panu Pierwszemu Prezesowi
Sądu Najwyższego Stanisławowi Dąbrowskiemu, któremu w tym
miejscu składam wyrazy szczerego podziękowania za łaskawe zaintere-
sowanie moją pracą, napisanie słowa wstępnego, i bezcenne dyskuje
merytoryczne, które przesądziły o ostatecznym kształcie tej pracy.
Celem prowadzonych badań, jak już wskazano, jest scharakteryzo-
wanie istoty rzetelnego procesu oraz ustalenie, czy polski model postę-
powania cywilnego gwarantuje rzetelny proces.
Zasadnicza trudność związana z rzetelnym procesem to kwestia
jego dogmatycznej charakterystyki oraz definicji. Problematyczne jest,
czy rzetelny proces jest ideą, modelem, zasadą konstytucyjną bądź
procesową, czy może też prawem podmiotowym. Trudność w zdefinio-
waniu jego charakteru ma swoje podłoże w niedookreśloności zakresu
treściowego „rzetelnego procesu”. W wyjaśnieniu znaczenia pojęcia
rzetelnego procesu pomocne jest więc orzecznictwo sądowe. W zasadzie
to judykatura a casu ad casum konkretyzuje, co w danym postępowaniu
i dla danej sprawy w istocie znaczy rzetelny proces. Judykatura nie
tworzy jednak definicji, a jedynie wyznacza ramy rzetelnego procesu,
dokonując zazwyczaj kazuistycznego wyliczenia poszczególnych ele-
mentów procesu rzetelnego. Dopiero ocena całokształtu przebiegu da-
nego postępowania pozwala stwierdzić, czy rzeczywiście prawo do
rzetelnego procesu zostało naruszone. Dogmatyczna analiza koncepcji
rzetelnego procesu jest więc zadaniem niezwykle złożonym i dlatego
najczęściej sposobem jej przeprowadzenia jest analiza orzecznictwa.
Analiza orzecznictwa wyznaczającego ramy rzetelnego procesu jest
niewątpliwie pomocna w oznaczeniu jego zakresu treściowego. Chodzi
tu przede wszystkim o analizę orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka, który w swoim bogatym dorobku szczegółowo eksplikuje,
czym jest fair trial. Uzupełnieniem tej analizy jest również orzecznictwo
Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu
Administracyjnego w kontekście konstytucyjnego prawa do sądu oraz
sposobu jego urzeczywistnienia na gruncie procesowym.
Analiza judykatury wskazuje, że w każdym postępowaniu, czy to
przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, w postępowaniu
karnym, sądowoadministracyjnym, czy cywilnym rzetelny proces
konstytuują w zasadzie te same elementy. Trafnie więc stwierdza się,
że można mówić o standardzie rzetelnego postępowania jako zasadzie
modelującej postępowania sądowe.
W rezultacie, wyjaśniając istotę pojęcia rzetelnego procesu, nie
można abstrahować od jego osadzenia w całym systemie obowiązującego
modelu ochrony prawnej. Uwzględnienie szerokiego spektrum mate-
riału badawczego stwarza niebezpieczeństwo ogólnikowości i wybiór-
czości przeprowadzonych badań. Dodatkową trudnością w tej analizie
jest również fakt, że pojęcie rzetelnego procesu jest nie tylko niedookre-
ślone, ale i dynamiczne. Jeśli bowiem przyjmujemy za podstawę dla
określenia jego treści analizę orzecznictwa, to nie ulega wątpliwości, że
rzetelny proces zmienia się w czasie, tak jak ewolucji podlega judykatura,
tak jak zmieniają się standardy aksjologiczne. To z kolei obliguje do
nieustannego aktualizowania zebranego materiału badawczego.
Niniejsze opracowanie jest próbą dogmatycznego zdefiniowania
i opisania istoty rzetelnego procesu oraz weryfikacją rzetelności polskie-
go procesu cywilnego. Jako założenie przyjęto jednak nie tyle analizę
orzecznictwa w tym przedmiocie, ile próbę systemowego ujęcia ram
rzetelnego procesu w sferze sądowego stosowania prawa w ramach
postępowania cywilnego, przy uwzględnieniu również dorobku judyka-
tury. W prowadzonych badaniach odrzucono koncepcję kazuistycznej
analizy orzecznictwa. Jako założenie metodologiczne zostało przyjęte
przedstawienie rzetelnego procesu jako publicznego prawa podmioto-
wego człowieka, którego treść wykracza jednak poza materię stricte
procesową, oraz jako konstytucyjnej zasady sądowego wymiaru spra-
Zakresem pracy zostało objęte postępowanie cywilne rozpoznawcze
i egzekucyjne. Ze względu jednak na ograniczone ramy pracy jedynie
wybiórczo omówione zostały elementy postępowania egzekucyjnego.
Tytuł pracy Rzetelny proces cywilny nawiązuje do terminologii między-
narodowej, w której używa się pojęcia prawa do rzetelnego procesu.
Podkreślić jednak należy, że na użytek pracy pojęcie procesu cywilnego
będzie rozumiane jako całe postępowanie cywilne.
Podstawową metodą wykorzystywaną do analizy przedstawionych
założeń jest metoda językowa (tzw. dogmatyczna), wspierana przez
elementy metody prawnoporównawczej oraz historycznoprawnej.
Analiza orzecznictwa, podobnie jak i dorobek nauki, zostały wykorzy-
stane dla celu systemowego ujęcia „ram” rzetelnego procesu. Przepro-
wadzona analiza nakazuje bowiem uznać, że definicja rzetelnego pro-
cesu pozostaje wciąż otwarta. Pojęcie „rzetelnego procesu” w istocie
ma niedookreślony charakter, można jednak postarać się o zdefiniowa-
nie i systemową syntezę jego zakresu w aspekcie ustrojowo-procesowym.
Charakterystyka istoty rzetelnego procesu ze względów przedsta-
wionych poniżej została przeprowadzona na płaszczyznach: aksjologicz-
nej, ustrojowo-konstytucyjnej i procesowej. Jednocześnie głównym
przedmiotem badań była analiza prawa do rzetelnego procesu
w aspekcie działania sądu.
Postępowanie cywilne postrzegane jest jako swego rodzaju porzą-
dek. Jego przebieg i cel wyznaczają przyjęte zasady organizacji ustrojo-
wej i funkcjonalnej postępowania cywilnego. U podstaw tych zasad czy
wręcz ponad nimi istnieją jednak wartości, które są pierwotnym ich
źródłem. Dlatego rozważań o istocie rzetelnego postępowania nie
można prowadzić bez odniesienia się w pierwszym rzędzie do aksjologii
procesu. Takie postrzeganie prawa procesowego wiąże się niewątpliwie
z jego aksjomatyzacją wedle określonych wartości. Pojęcie postępowania
cywilnego i prawa procesowego jest coraz częściej konstruowane według
określonych kryteriów i wartości istotnych w danej dziedzinie12.
W pierwszej części pracy odrębny rozdział zostanie poświęcony
problematyce aksjologii rzetelnego procesu. Aksjologia rzetelnego
procesu na użytek pracy zostanie określona jako zbiór określonych
wartości, których istnienie warunkuje ukształtowanie procedury roz-
strzygania sporów przed sądem. Uwzględniając specyfikę materii postę-
powania cywilnego, do pożądanych jego wartości należy zaliczyć: po-
szanowanie godności, transparentność, równość, pewność i przewidy-
walność, prawdę, efektywność oraz oczywiście sprawiedliwość. Wymie-
nione powyżej wartości zostały uznane za podstawowe wartości rzetel-
12 K. Piasecki, Antropologiczne i aksjologiczne podstawy prawa cywilnego (w:) Filo-
zofia prawa a tworzenie i stosowanie prawa. Materiały Ogólnopolskiej Konferencji Nauko-
wej zorganizowanej w dniach 11 i 12 czerwca 1991 roku w Katowicach, red. B. Czech,
Katowice 1992, s. 269 i n.
nego procesu cywilnego. Ich opis zawarty jest w rozdziałach poświęco-
nych aksjologii i przebiegowi rzetelnego procesu. Wartości te są funda-
mentem rzetelnego postępowania i mają swoje źródło w ogólnym syste-
mie wartości, jaki istnieje w danym społeczeństwie. Suma tych wartości
stanowi o rzetelności postępowania. Przy czym również rzetelność
procesu może być uznana za swoistą wartość procesową. Związki
i wzajemne zależności pomiędzy poszczególnymi wartościami proceso-
wymi zostaną przedstawione w rozdziale o aksjologii rzetelnego procesu.
Płaszczyzna instytucjonalna rzetelnego procesu to przede wszystkim
jego organizacja. Ustrój rzetelnego procesu opiera się na istnieniu
i odpowiednim ukształtowaniu organów, których zadaniem jest
ochrona prawna jednostki. Do podstawowych organów zapewniających
tę ochronę w porządku krajowym należy zaliczyć: sądy powszechne
oraz Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny, Trybunał Konsty-
tucyjny, Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka,
prokuraturę13, adwokaturę, radców prawnych, notariat. Na płaszczyźnie
międzynarodowej z kolei ochronę prawną zapewnia Europejski Trybu-
nał Praw Człowieka w Strasburgu i Europejski Trybunał Sprawiedliwo-
ści w Luksemburgu. Płaszczyzna instytucjonalna obejmuje swoim za-
kresem nie tylko istnienie organów ochrony prawnej, ale i ich należyte
zorganizowanie. Organizacja sądowego wymiaru sprawiedliwości ma
u swego źródła zasady ogólne obowiązującego systemu i porządku
prawnego wyrażone w Konstytucji RP, takie jak: zasadę państwa
prawnego, praworządność, sądowy wymiar sprawiedliwości, nadzór
judykacjny Sądu Najwyższego, prawo do obrony, jawność, związanie
sędziego ustawą i Konstytucją RP, niezawisłość i nieusuwalność sędziów,
zasadę udziału ławników w sądownictwie, instancyjność, kolegialność,
równość. Zasady te odnoszą się do sfery ustrojowo-organizacyjnej wy-
miaru sprawiedliwości i zostaną opisane w części drugiej pracy poświę-
conej ustrojowi rzetelnego procesu. Ustrój rzetelnego procesu to także
kwestia instytucjonalno-procesowych gwarancji dostępu do sądu.
Problematyka sądowego wymiaru sprawiedliwości oraz ustrojowych
cech koniecznych sądu jako organu władzy sądowniczej zostanie opisana
Trzecim konstytutywnym elementem rzetelnego procesu, gwaran-
tem rzetelnego procesu jest obok aksjologii i ustroju jego procesowe
13 L. Garlicki, Prawo do sądu (rozważania de lege fundamentale ferenda), AUMCS,
sectio G, vol. XXXVII, Lublin 1990, s. 60.
zorganizowanie. Cechą charakterystyczną wymiaru sprawiedliwości
jest jego wykonywanie w szczególnej, bo procesowej formie. Forma –
to porządek rozłożenia części składowych treści, pozwalająca na jej
istnienie jako czegoś jakościowego. Przez formę postępowania cywilnego
należy rozumieć ten zespół jego cech charakterystycznych, który odróż-
nia postępowanie cywilne od innych sposobów urzeczywistniania prawa
materialnego14.
Kwalifikowana forma postępowania sądowego jest jednym z kon-
stytutywnych elementów rzetelnego procesu. Procedura w jej ogólnym
znaczeniu określa warunki i sposoby dochodzenia roszczeń na drodze
prawnej oraz reguły określające kroki podejmowane w celu zapewnienia,
że prawo podmiotowe i/lub obowiązek są egzekwowane15. Jej właściwe
ukształtowanie ma fundamentalne znaczenie dla zapewnienia rzetelnego
Nie ulega wątpliwości, że zorganizowane postępowanie nie jest
celem samym w sobie. Przepisy postępowania cywilnego, jak pisał
W. Miszewski, mają przede wszystkim uporządkować proces w ten
sposób, aby dawały jak największą sumę gwarancji zmierzających do
prawidłowego i bezstronnego wymiaru sprawiedliwości16. Przyjmuje
się więc w judykaturze, że jednym z elementów konstytucyjnego prawa
do sądu jest prawo do właściwej procedury przed sądem, która ma
gwarantować rzetelne i merytoryczne rozpatrzenie sprawy, warunkujące
następnie wydanie sprawiedliwego orzeczenia17. Ma ona przede
wszystkim służyć realizacji głównego celu postępowania, jakim jest
wydanie trafnego orzeczenia. Sprawiedliwość proceduralną uznaje się
za szczególną gwarancję prawa do sądu. Reguły sprawiedliwości proce-
duralnej porządkują i strukturalizują proces podejmowania decyzji
prawnych oraz zabezpieczają przed arbitralnością18. Sprawiedliwość
proceduralna jest więc swoistą konstrukcją. Odpowiednie zorganizowa-
nie i wzmocnienie jest jej fundamentem, na którym można budować
14 W. Berutowicz, Postępowanie cywilne w zarysie, Warszawa 1974, s. 171–172.
15 S. Guinchard, G. Montagnier, Lexique des terms juridiques, Paris 2007, s. 519.
16 W. Miszewski, Jawność w procesie cywilnym w związku z przepisami kodeksu po-
stępowania cywilnego, NPC 1933, nr 1, s. 11.
17 Wyrok TK z dnia 31 stycznia 2005 r., SK 27/03, OTK-A 2005, nr 1, poz. 8.
18 M. Borucka-Arctowa, Sprawiedliwość proceduralna a orzecznictwo Trybunału
Konstytucyjnego i jego rola w okresie przemian systemu (w:) Konstytucja i gwarancje jej
przestrzegania. Księga pamiątkowa ku czci prof. Janiny Zakrzewskiej, red. J. Trzciński,
A. Jankiewicz, Warszawa 1996, s. 29.
rzetelny proces. Szczególna wartość sprawiedliwości proceduralnej
polega na instytucjonalizacji określonych prawideł proceduralnych.
Właściwe zastosowanie przyjętej formuły sprawiedliwości materialnej
wedle tego, co się komu należy i ewentualnie od kogo się należy, wyma-
ga, aby każda z osób, której dotyczy rozstrzygnięcie, była w toku czyn-
ności traktowana w sposób zgodny z odpowiednimi regułami procedu-
ralnymi. Jak to ujął Z. Ziembiński, na instytucjonalizację rozstrzygnięć
o sprawiedliwym charakterze składają się reguły: wyznaczające lub
konstruujące podmioty wyposażone w kompetencję do dokonywania
miarodajnych społecznie orzeczeń, określające sposób dokładnego
ustalenia treści przyjmowanej formuły sprawiedliwości oraz dotyczące
sposobu ustalania sytuacji faktycznych. Reguły procesowe niejako
z założenia mają tylko wtórną, instrumentalną wartość. Faktycznie
jednak mają decydującą doniosłość społeczną. Wszelkie bowiem
wzniosłe formuły sprawiedliwości tracą na wartości, jeśli nie można
dochodzić ich ochrony w sposób zinstytucjonalizowany, jeśli orzeczenie
jest wydawane przez stronniczego sędziego, bądź treść formuły sprawie-
dliwości, czy normy znajdującej zastosowanie w odniesieniu do takiego
przypadku jest chwiejna i dopiero przez kogoś arbitralnie precyzowana,
albo jeśli nie ma gwarancji obiektywnego ustalenia stanu faktycznego
w danej sprawie19.
Największa trudność w ocenie rzetelności danego postępowania
to znalezienie rozsądnej równowagi pomiędzy poszczególnymi elemen-
tami konstytuującymi to prawo. Efektywność postępowania nie może
prowadzić do pozbawienia stron prawa do wysłuchania, z kolei realiza-
cja tego prawa nie może skutkować przewlekłością postępowania.
Transparentność postępowania nie może unicestwiać jego efektywności,
zaś pewność w postępowaniu – sprawiedliwości. Dlatego dopiero po
przeprowadzeniu in casu analizy całokształtu przebiegu danego postę-
powania można zdecydować o tym, czy doszło do naruszenia prawa
do rzetelnego procesu.
W ramach czwartej części pracy zostaną również omówione skutki
procesowe naruszenia prawa do rzetelnego procesu.
Należy zauważyć, że między ustrojem organów sądowych a organi-
zującą go procedurą zachodzi ścisła zależność, jako że system organizacji
organów powinien umożliwiać wykonywanie powierzonych im funkcji
w sposób wyznaczony przyjętą formą. Powyższa konstatacja prowadzi
19 Z. Ziembiński, O pojmowaniu sprawiedliwości, Lublin 1992, s. 175–177.
do wniosku, że jakkolwiek między ustrojowymi i funkcjonalnymi ele-
mentami wymiaru sprawiedliwości20 istnieje potrzeba dystynkcji, to
jednak dla opisania istoty rzetelnego postępowania konieczne jest ich
łączne uwzględnienie. Samo pojęcie postępowania należy rozumieć,
jak trafnie wskazał F. Matscher, nie tylko jako postępowanie sądowe
w jego wąskim rozumieniu, ale także jako sferę ustrojowej organizacji
ochrony sądowej obejmującej ustrój sądów, dopuszczalność drogi są-
dowej, właściwość czy podział pracy sędziów21. Zostało to przyjęte za
podstawę założeń metodologicznych. Uzasadnia to też podział prawa
sądowego, w ramach którego wyróżnia się sferę organizacji i funkcjo-
nowania sądów oraz postępowania przed sądem.
W ramach tak przyjętego podziału można wyróżnić dwie grupy
norm prawnych. Pierwsza odnosi się do organizacji i zadań sądów,
a druga grupa do postępowania przed sądem. Ścisłe rozdzielenie materii
regulowanych przez obie grupy norm jest jednak niemożliwe. Wynika
to z faktu, że konstytucyjne regulacje ustroju i organizacji wymiaru
sprawiedliwości przenikają się z regulacjami stricte procesowymi.
W konsekwencji, wśród przepisów prawa procesowego znaleźć można
unormowania dotyczące nie tylko samego procesu, ale i organizacji
podmiotów powołanych do przeprowadzenia procesów22. Z kolei
również pośród regulacji konstytucyjnych są normy odnoszące się do
przebiegu postępowania.
Procesowa płaszczyzna badawcza jest powiązana ze sferą socjolo-
gicznych uwarunkowań procesu cywilnego. Nie można bowiem pomi-
jać, że postępowanie cywilne ma niezwykle istotne społeczne znaczenie,
gdyż jego funkcją jest urzeczywistnienie i wykonanie obowiązującego
prawa. Dzięki mechanizmom postępowania cywilnego zapewnione jest
poszanowanie prawa w społeczeństwie i porządkowane jest życie spo-
łeczne. Postępowanie cywilne pozwala na likwidację stanów patologicz-
nych i zapewnia wprowadzenie stanu pewności obrotu prawnego
i stabilizacji23. Wydaje się, że o rzetelnym procesie w aspekcie socjolo-
20 J. Jodłowski, Zasady naczelne socjalistycznego postępowania cywilnego (w:) Wstęp
do systemu prawa procesowego cywilnego. Zbiór studiów, red. J. Jodłowski, Ossolineum
1974, s. 59–60.
21 F. Matscher, Die Verfahrensgarantien der EMRK in Zivilrechtssachen, Österreichi-
sche Zeitschrift für Öffentliches Recht und Völkerrecht 1980, z. 31, s. 4.
22 M. Waligórski, Polskie prawo procesowe cywilne. Funkcja i struktura procesu,
Warszawa 1947, s. 15.
23 W. Siedlecki, Postępowanie cywilne. Zarys wykładu, Warszawa 1977, s. 11.
gicznym należy mówić jako o pewnym zjawisku, na które składają się
społeczne uwarunkowania oraz zachowania wszystkich jego uczestni-
ków. W tym aspekcie socjologia, zajmująca się badaniem społecznych
reguł, procesów i struktur, które łączą, tworzą i niszczą więzi między-
ludzkie, staje się właściwą płaszczyzną badawczą. Nie ulega bowiem
wątpliwości, że same normy ustrojowe i procesowe nie sprawią, że
proces będzie uczciwy. O tym, czy procesowo-ustrojowe gwarancje
będą w procesie faktycznie realizowane, decyduje przede wszystkim
zachowanie się sądu i wszystkich podmiotów procesu. W tym kontekście
ta płaszczyzna badawcza została wykorzystana przy omawianiu lojalno-
ści procesowej oraz zakazu nadużycia praw procesowych.
Realizując przedstawione powyżej założenia metodologiczne, rze-
telność postępowania poddano przede wszystkim analizie na płaszczyź-
nie instytucjonalno-procesowej. Przedmiotem zainteresowania zaś
w aspekcie podmiotowym jest przede wszystkim organizacja ustrojowa
i procesowa działalność sądu, jako gwaranta rzetelnego procesu. Rzetel-
ny proces może być rozpatrywany nie tylko z punktu widzenia działania
sądu, lecz także stron, pracowników sądów, kuratorów sądowych, bie-
głych, komorników czy adwokatów i radców prawnych. Najmniej
może partykularnie traktuje proces sąd, który jest organem wymiaru
sprawiedliwości, podlega tylko prawu, a jego zadaniem jest wymierzanie
sprawiedliwości. Pozycja ustrojowa sądu nadaje mu przymiot organu
niezawisłego, niezależnego i bezstronnego, a gwarancje procesowe ob-
ligują do respektowania praw podmiotów postępowania oraz ich jedna-
kowego traktowania. Można zatem stwierdzić, że obowiązek uczciwego
zachowania jest wpisany już w instytucję funkcji sędziego.
Na ocenę działania sądu, jego odbiór społeczny wpływ ma zacho-
wanie zarówno sędziów, jak i urzędników sądowych. Normy prawa
procesowego obligują nie tylko sędziów, ale i osoby zatrudnione w są-
dzie do uczciwego postępowania. Zasady wykonywania czynności przez
urzędników sądowych określa też szczegółowo m.in. rozporządzenie
Ministra Sprawiedliwości – Regulamin urzędowania sądów powszech-
nych. Należy podkreślić, że rola urzędników jest bardzo istotna, jeśli
chodzi o wszelkie czynności dotyczące protokołowania, obsługi intere-
santów czy udzielania informacji. Obowiązek zachowania bezstronności
w jednakowym stopniu odnosi się do referendarzy, komorników, bie-
głych, tłumaczy, protokolantów, stenografów, adwokatów i radców
prawnych. Nie ulega bowiem wątpliwości, że o rzetelnym przebiegu
postępowania decyduje nie tylko działalność samego sądu. Niemniej
omówienie także tego aspektu wykraczałoby poza zakres pracy ograni-
czony do sfery rzetelnego postępowania gwarantowanego przez sąd
i przed sądem oraz konsekwencji wynikających z uznania jego charak-
teru, jako publicznego prawa podmiotowego.
Przedmiotem pracy jest jedynie pewien szczególny aspekt sprawie-
dliwego procesu, jakim jest jego rzetelność. Innymi słowy poza zakresem
badań znalazła się ta część problematyki, która odnosi się do sprawie-
dliwości w jej materialnym znaczeniu. Szczegółowe wyjaśnienie istoty
sprawiedliwości materialnej wymagałoby podjęcia badań z zakresu fi-
lozofii prawa, co wykracza poza zakres pracy. Niemniej należy wyraźnie
podkreślić, że są to dwa komponenty konieczne, nierozerwalne, które
czynią proces sprawiedliwym.
Rzetelny proces – geneza,
znaczenie i uwarunkowania
Źródeł idei rzetelnego procesu należy się doszukiwać w angielskiej
koncepcji fair trial wywodzącej się z tradycji systemu common law oraz
orzecznictwa sądów o charakterze międzynarodowym. Pojęcie fair trial
oznacza a trial by an impartial and disinterested tribunal in accordance
with regular procedures, gdzie pojęcie fair odpowiada pojęciom impar-
tial, just, equitable, disinterested24. Fair znaczy tyle co uczciwy, sprawie-
dliwy, godziwy, a fair trial to po prostu uczciwy proces. Samo pojęcie
fair jest spotykane w zawodach sportowych dla określenia zasad
uczciwej walki – fair play25. W prawie brytyjskim i amerykańskim
używa się również określenia due process of law, które odnoszone jest
do reguł prowadzenia postępowania przed sądem oraz poczucia spra-
wiedliwości i słuszności, zaś fair trial stosuje się do gwarancji proceso-
wych uczestników postępowania. Idea due process of law pozawala za-
pewnić indywidualną wolność obywatela w stosunku do dominującej
pozycji władzy państwa. Zakłada ona bowiem, że konflikty powstające
na linii obywatel – władza państwowa będą rozstrzygane w drodze
procesu opartego na prawie.
Początki tego prawa sięgają czasów Wielkiej Karty Swobód (Magna
Carta Libertatum) z 1215 r., którą wydał król Jan bez Ziemi pod naci-
skiem feudałów walczących o swoje przywileje. Artykuł 39 Wielkiej
Karty gwarantował im przywilej, że nikt nie mógł być pozbawiony
wolności, wywłaszczony, pozbawiony czci bez wydania wyroku opartego
24 Black s Law Dictionary, red. B.A. Garner, St. Paul Minessota 2000, s. 487 i 489.
25 P.J. Tettinger, Fairneß als Rechtsbegriff im deutschen Recht (w:) Sport, Recht und
Ethik, red. E. Scheffen, Stuttgart 1998, s. 33 i n.
Rozdział pierwszy. Źródła pochodzenia i znaczenie...
na prawie (per legem terre, by the law of the land)26. W późniejszym
czasie wyrażenie per legem terre zostało zastąpione klauzulą par due
process de lei27. Klauzula due process of law znalazła również swój wyraz
w postanowieniach V i XIV Bill of Rights amerykańskiej Konstytucji
z 1787 r., które stanowią: ...nor (shall any person) be deprived of life, li-
berty, or property, without due process of law... i ...nor shall any state
deprive any person of life, liberty, or property without due process of
law..., co oznacza, że nikt nie może być pozbawiony życia, wolności czy
własności bez prawa do wysłuchania przed sądem28.
Nie oznacza to jednak, że prawo do rzetelnego procesu nie było
znacznie wcześniej znane. Pierwotnie obecne ono było pod postacią
prawa wysłuchania, przejętego z rzymskiego i kanonicznego prawa,
znanego w państwach europejskich jako maksyma audiatur et altera
pars. Następnie zaś w systemach kontynentalnych niezwiązanych
z systemem common law prawo do rzetelnego procesu zostało wyrażone
w art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolno-
ści, sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następ-
nie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2 (Dz. U.
z 1993 r. Nr 61, poz. 284 z późn. zm.) oraz art. 14 Międzynarodowego
paktu praw obywatelskich i politycznych otwartego do podpisu w No-
wym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167).
Sformułowanie prawa do sądu w aktach tego rzędu było związane
z upowszechnieniem się po drugiej wojnie światowej idei materialnego
państwa prawa. Należy wspomnieć, że już w Powszechnej deklaracji
praw człowieka z 1948 r. została zawarta gwarancja ochrony prawnej.
Do istotnych komponentów prawa do rzetelnego procesu należy gwa-
rantowanie przez państwo praw i wolności jednostki oraz instytucjonal-
ne i procesowe gwarancje ochrony praw podmiotowych. Współcześnie
jednym z najistotniejszych elementów demokratycznego państwa
prawnego jest istnienie gwarancji szerokiej ochrony prawnej, sprawo-
26 No free man shall be taken or imprisoned or diseased or outlawed or exiled or in
any way ruined, nor will we go or send against him, except by the lawful judgement of his
peers or by the law of the land.
27 C.A. Miller, The forest of due process of law. The American constitutional tradition
(w:) Due process, red. J.R. Pennock, J.W. Chapman, New York 1977, s. 8–12; D. Dörr,
Faires Verfahren, Kehl am Rhein–Straßburg 1984, s. 7.
28 J.I.H. Jacob, The Fabric of English civil justice, London 1987, s. 5–6; C.A. Miller,
The forest..., s. 3–5; K.H. Schwab, P. Gottwald, Verfassung und Zivilprozessrecht, Bielefeld
1984, s. 61–62.
wanej przez niezawisłe sądy w ramach ustawowo przewidzianego po-
stępowania. Najważniejszym mechanizmem gwarantującym ochronę
praw i wolności człowieka jest uniwersalna zasada prawa do sądu29.
W polskim porządku prawnym pojęcie „prawa do rzetelnego pro-
cesu” nie było obecne przez długi czas mimo implementacji art. 14
MPPOiP i art. 6 EKPC. Nie znaczy to jednak, że w polskiej judykaturze
i myśli prawniczej było ono obce. Gwarancje rzetelnego procesu były
od dawna znane w polskim procesie cywilnym. Należy podkreślić, że
już E. Waśkowski wspominał o racjonalnej procedurze bądź racjonal-
nym urządzeniu procesu, zapewnionym przez dyspozycyjność, równo-
uprawnienie, formalizm oraz formalne kierownictwo sądu. Wymieniał
on dwa warunki, którym musi odpowiadać proces cywilny, tj.: słuszność
wydawanych wyroków oraz dogodność postępowania30. Z kolei
W. Siedlecki zdefiniował proces cywilny jako akt wykonawczy dwóch
mocy prawnych, które jakkolwiek przysługują różnym podmiotom, to
mają wspólny charakter i cel. Są nimi moc sądowa, względnie sądzenia,
przysługująca państwu i moc skargi służąca jednostce. Funkcja procesu
cywilnego jest funkcją publiczną. Interes publiczny wymaga, aby normy
prawne były stosowane w społeczeństwie, a sankcje stojące na straży
poszanowania prawa były stosowane w sposób słuszny i właściwy. Celem
funkcji publicznej procesu jest słuszne zastosowanie w konkretnym
przypadku normy – sankcji, stojącej na straży poszanowania prawa
w społeczeństwie31. W. Siedlecki przyjął, że z ogólnej zasady nakazującej
jednostkom uczciwe i rzetelne postępowanie wynika ich obowiązek
rzetelnego współdziałania z sądem, nieprzeciągania postępowania,
mówienia prawdy32. Skoro zatem obowiązek rzetelnego i uczciwego
postępowania dotyczy uczestników procesu, to tym bardziej nie ulega
wątpliwości, że jest on podstawowym obowiązkiem sądu. J. Jodłowski
uznał, że nie jest to specyficzna zasada postępowania cywilnego, ale
jedna z ogólnych zasad współżycia społecznego, która powinna przy-
świecać działaniom i korzystaniu z wszelkich praw przez obywateli
29 S. Pilipiec, Teoretyczno-prawne aspekty zasady prawa do sądu, AUMCS, sectio
G, vol. XLVII, Lublin 2000, s. 225.
30 E. Waśkowski, Podręcznik procesu cywilnego, Wilno 1932, s. 76–79.
31 W. Siedlecki, Istota procesu cywilnego z punktu widzenia interesów państwa
i jednostki, PiP 1947, z. 7–8, s. 51.
32 Tamże, s. 53.
i wszystkie podmioty w społeczeństwie33. W tym ujęciu zasada rzetel-
ności przyjmuje wyraz lojalności, postulatu obligującego strony, jak
i organy do uczciwego postępowania. Z. Resich z kolei, nie formułując
zasady rzetelnego procesu, podkreślił wypływający z zasady praworząd-
ności obowiązek zapewnienia wykonywania prawa zgodnie z zasadami
współżycia społecznego34.
Przegląd literatury prowadzi do wniosku, że rzetelność postępowa-
nia mimo oczywistej obecności w procesie nie była wyodrębniona ani
zinstytucjonalizowana. Obowiązywania jej w procesie cywilnym nie
wywodzono jednak wprost z niewyrażonego normatywnie expressis
verbis prawa do sądu, lecz z samych założeń racjonalnego urządzenia
postępowania, zasad współżycia społecznego czy ogólnych zasad
uczciwego postępowania.
Na gruncie zaś konstytucyjnym stopniowo, mimo braku wyraźnych
postanowień w Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej uchwa-
lonej przez Sejm Ustawodawczy w dniu 22 lipca 1952 r. (tekst jedn.:
Dz. U. z 1976 r. Nr 7, poz. 36 z późn. zm.) zaczęto przyjmować istnienie
prawa do sądu. Trybunał Konstytucyjny jako pierwszy wywiódł prawo
do sądu z ustrojowej zasady sądowego wymiaru sprawiedliwości (art.
56 Konstytucji PRL)35. Następnie po proklamowaniu zasady demokra-
tycznego państwa prawnego Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu
z dnia 7 stycznia 1992 r. wskazał, że jednym z fundamentalnych założeń
demokratycznego państwa prawnego jest zasada dostępu obywateli do
sądu w celu umożliwienia im obrony ich interesów przed niezawisłym
organem kierującym się wyłącznie obowiązującym w państwie prawem.
Prawo jednostki do rzetelnego i publicznego procesu, w którym są
rozstrzygane jej prawa o charakterze administracyjnym, cywilnym,
a także do postępowania, w którym przedstawione są przeciwko niej
zarzuty karne, wynika z zawartej w art. 1 Konstytucji PRL zasady, że
Polska jest państwem prawnym36. Prawu do sądu był nadawany
znacznie szerszy wymiar aniżeli jedynie zapewnienie dostępu do sądu.
33 J. Jodłowski, Zasady naczelne..., s. 66 i 72.
34 Z. Resich, Poznanie prawdy w procesie cywilnym, Warszawa 1958, s. 125.
35 K. Działocha, Prawo do sądu w poglądach Trybunału Konstytucyjnego (w
Rzetelny proces cywilnyAutor: Aneta Łazarska
<a href="http://cyfroteka.pl/ebooki/Rzetelny_proces_cywilny-ebookRO/p115752i192354" target="_blank" title="Rzetelny proces cywilny [Aneta Łazarska] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE" > <img src="http://cyfroteka.pl/images/BRD.png" style="border:none;background:none transparent;box-shadow:none;-webkit-box-shadow:none;-webkit-border-radius:0;border-radius:0;" alt="Rzetelny proces cywilny [Aneta Łazarska] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE"/></a>