Source: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=293&p=272224
Timestamp: 2018-05-22 02:42:39
Legal References Found: Art. 2

Art. 3

Art. 4

Art. 5

Art. 6
 Art. 3
 art. 3

Document Content:
przez Vladimir 12 lut 2018, o 11:54
Vladimir napisał(a): A jakie są teutońskie odpowiedniki?
Nie ma, ale to nie ja tworzę zręby języka teutońskiego. Wymyślcie coś Senatorze! Względnie, wystarczy przetłumaczyć polskie nazwy na teutoński.
Ach, w tym sensie teutońskie. Myślałem, że może w dawnych czasach Teutonia miała swój system tytułów honorowych i chciałby je Senator przenieść na grunt projektu.
Vladimir napisał(a): Przede wszystkim nie są to tytuły, a urzędy ceremonialne.
Zwał jak zwał. Ja dużej różnicy praktycznej nie widzę. Jeśli jest - proszę o wybaczenie i oświecenie. Natomiast, poprawiając się - uważam, że niektóre urzędy ceremonialne powinny być zarezerwowane dla członków Rodu Cesarskiego.
Tytuły honorowe nadawać może w Rzeczypospolitej tylko Książę Sarmacji. Samorząd teutoński nie ma takiego prawa. Natomiast teutońskie urzędy ceremonialne mógłby nadawać Król Teutonii.
Jako że mówimy o urzędach ceremonialnych, a nie o tytułach, nie rozumiem, dlaczego członkowie Rodu mieliby otrzymać urzędy za sam fakt przynależności do takiej, a nie innej rodziny. Urzędy ceremonialne mają być nagrodą za działalność na rzecz Królestwa. Tytuły dziedziczone zgodne z tradycją w Rodzie to już, według mnie, wewnętrzna sprawa rodziny. Sugeruję, by członkowie Cesarsko-Królewskiego domu ustalili takie sprawy w swoim, wewnętrznym gronie. Senatowi nic do tego.
Vladimir napisał(a): Moim zamiarem jest, by urzędy ceremonialne stały się, obok odznaczeń, system nagród. Nie łączyłbym ich z funkcjami publicznymi, które mają realną władzę.
Czy na pewno jedno drugiemu przeczy? Moim zdaniem nie. Osoby sprawujące dane funkcje publiczne w Królestwie powinny zostać jakoś - dodatkowo - docenione i nagrodzone. Nadanie, dajmy na to, każdemu Lordowi Koadiuktorowi jakiegoś dodatkowego urzędu ceremonialnego dodałoby moim zdaniem kolorytu zarówno naszej teutońskiej narracji jak i podniosłoby atrakcyjność tej funkcji jako takiej.
Proszę Senatora o przedstawienie konkretnej propozycji-poprawki.
VAT napisał(a): Nie do końca zgadzam się zresztą z koncepcją urzędów ceremonialnych jako dodatkowych nagród. Mamy nagrody w postaci odznaczeń i nie do końca wiem jaki jest sens to dublować. W idei urzędów ceremonialnych widzę za to inny atut. To byłoby moim zdaniem świetne narzędzie do narracyjnego ożywienia Teutońskich krain, miast i miasteczek, przy czym żeby to wypaliło, nałożyłbym na osobę piastującą daną funkcję ceremonialną obowiązek prowadzenia narracji dla 'swoich włości'. Moim marzeniem jest żeby Teutonia ukwieciła się systemowo widocznymi lokacjami historycznymi.
To jest interesująca koncepcja. Zastanawiam się jednak, czy ktoś chciałby dzierżyć ceremonialny urząd, jeśli zostałby zobowiązany do pracy, którą niekoniecznie chciałby wykonywać.
Vladimir napisał(a): Też o tym myślałem. Musielibyśmy jednak określić, jak mi się wydaje, na czym Król mógłby bazować. Ja wyszedłem od administracji terytorialnej i tutaj raczej powinniśmy pozostać, choć można również rozważyć ceremonialne urzędy dworskie.
Urzędu dworskie owszem, ale pamiętajmy, że również administracja terytorialna nie musi być jednopoziomowa. Mamy choćby kilka miast historycznych - Zielnybor, Eltdorf, Margon, Ab'Dorst, Jakobstadt. Jest z czego czerpać.
Tak, zastanawiałem się, jak to pisałem w Lasce, czy warto utworzyć również ceremonialne urzędy burmistrzów, lub, żeby brzmiało dumniej, hrabiów miejskich, hrabiów-burmistrzów, burgrafów, burgrabiów. Nie chciałbym nagle, by takich urzędników namnożyło się nam ponad miarę.
Proszę, by Senatorowie, którzy mają własne wizje, przedstawili je w postaci poprawek. Powiem dosadnie — jeśli mi się spodobają, przyjmę je jako autopoprawki; jeśli nie, zdam się na kolektywną mądrość Senatu.
przez Hetman_Gotfryd 13 lut 2018, o 16:40
A nie możemy tej debaty przerwać na dwa tygodnie. I zrobić najpierw listy tych urzędów ceremonialnych. Bo widzę że przybywa koncepcji...tylko co za dużo to nie zdrowo. Nie lepiej zrobić tylko regionów, bez miast; no może tych historycznych.
Czy aż ustawa musi to regulować, nie wystarczy spis urzędów. I wtedy Król zgłasza że taką a taką osobę chce u honorować taką funkcja. A senat w swej świetności wyraża taka wolę zatwierdzenia tego wniosku.
Nie twierdzę że moje sugestie były trafione co do nazw. Ale pokazuje ze można inaczej nazwać niż tylko Hrabiowie i namiestnicy. Co do nazw Teutońskich to Gokaron jest funkcja czysto endersjanską. Odpowiednik namiestnika w okresie wczesnego średniowiecza. Myślę że jestem wstanie zmienić Soltana i Ciwuna na inne nazwy. Pozostałe bym zostawił lub wziął pod uwagę...
przez Vladimir 14 lut 2018, o 13:32
Przejrzałem dawne akty normatywne miejscowości i uznałem, że warto zachować choćby wspomnienie o zapomnianych miastach, dlatego rozszerzam w formie autopoprawki listę urzędów ceremonialnych.
o ceremonialnych urzędach administracyjnych
My, Senatorowie Królestwa Teutonii, w trosce o dziedzictwo historyczne i kulturowe teutońskich krain i miast postanawiamy o utworzeniu ceremonialnych urzędów administracyjnych.
Ceremonialne urzędy administracyjne (dalej: urzędy ceremonialne) są urzędami przyznawanymi przez Króla Teutonii Teutończykom w uznaniu ich zasług położonych dla całego Królestwa.
Ceremonialni urzędnicy administracyjni (dalej: urzędnicy ceremonialni) to osoby, które zostały powołane na urzędy ceremonialne w myśli niniejszej ustawy.
Art. 2. [Ceremonialne urzędy administracyjne]
Urzędy ceremonialne tworzą: Hrabia Slavii, Hrabia Enderasji, Hrabia Loardii, Namiestnik Awii, Książę-Namiestnik Sangrii, Namiestnik-Palatyn Weyr-Bendenu, Namiestnik Domeny Królewskiej, Mer Cesarskiego Miasta Stołecznego Srebrny Róg, Tenutariusz Królewski Złotego Grodu, Burgrabia Bytowa, Burgrabia Eltdorfu, Burgrabia Auterry, Burgrabia Zielnyboru, Burgrabia Wielkoksiążęcego Miasta Ab'Dorst, Burmistrz Margon, Burgrabia Arahlenu, Burgrabia Vargandii, Burgrabia Jakobstadtu.
Art. 3. [Numer kreacji urzędniczej]
Jeden urząd ceremonialny sprawować może więcej niż jedna osoba.
Każda kolejna osoba, która zostaje powołana na ten sam urząd ceremonialny, posługuje się, obok nazwy urzędu ceremonialnego, numerem kreacji urzędniczej.
Art. 4. [Powołanie i odwołanie urzędników ceremonialnych]
Król Teutonii powołuje w postanowieniu według własnego uznania urzędników ceremonialnych.
W wyżej wspomnianym postanowieniu znaleźć się muszą: imię, nazwisko i sarmacki numer paszportu osoby powoływanej, nazwa urzędu ceremonialnego oraz numer kreacji urzędniczej.
Król Teutonii odwołuje w postanowieniu urzędnika ceremonialnego, który (1) zrzeknie się urzędu ceremonialnego, (2) zrzeknie się obywatelstwa Królestwa Teutonii, (3) opuści Królestwo Teutonii, (4) swoimi czynami działa na szkodę Królestwa Teutonii.
W wyżej wspomnianym postanowieniu znaleźć się muszą: imię, nazwisko, sarmacki numer paszportu osoby odwoływanej, nazwa urzędu ceremonialnego, numer kreacji urzędniczej oraz powód odwołania.
Art. 5. [Urzędnicy ceremonialni]
Osobom powołanym na urzędy ceremonialne nie przysługuje żadne wynagrodzenie.
Osoby powołane na urzędy ceremonialne mają prawo do publicznego posługiwania się nazwą swojego urzędu.
Art. 6. [Przepisy wprowadzające]
Ustawa wchodzi w życie z chwilą podpisania przez Króla Teutonii.
przez Sereus von Ahabejż 17 lut 2018, o 03:13
Z jednej strony bardzo podoba mi się taka uchwała jako rozbudowa systemu nagród dla Teutończyków. Mam jednak kilka zastrzeżeń:
Ze względu na podobieństwo nazw urzędów do tytułów arystokratycznych, aby uniknąć oskarżeń o próbę obejścia przepisów, warto byłoby skierować wykonać jedno z dwóch rzeczy:
Król Teutonii powinien zwrócić się do Księcia Sarmacji o potwierdzenie możliwości użycia takich nazw. Wyjaśniając co wrażliwszym - nie prośbę o pozwolenie, a jako dobrosąsiedzkie potwierdzenie i zawiadomienie. Używając kolokwialnego porównania - jak wtedy gdy idziesz do sąsiada i informujesz, że "będziesz delektować się trashmetalem i jemu to przeszkadzać nie będzie, huh?"
Przetłumaczenie, lub użycie odpowiedników teutońskich - a w razie potrzeby ich wykreowanie (z narracyjnego punktu widzenia to podoba mi się bardziej).
Rezerwacja urzędów dla konkretnych członków rodu cesarskiego to jedno, drugą myślą jest możliwość użycia podobnego rozwiązania jak w wypadku np. Francji, gdzie następca tronu był Delfinem i był to tytuł przechodni. Oczywiście zgodnie z Art. 3
Urzędy powinny mieć swój udział uroczystościach państwowych. Na urzędnikach ceremonialnych powinny ciążyć pewne honorowe obowiązki i przywileje, różne dla różnych urzędów. Na przykład Namiestnik Domeny Królewskiej mógłby być zobowiązany towarzyszyć Królowi w wizytach poza Teutonią i wznieść sztandar Królestwa Teutonii za każdym razem gdy Król występuje publicznie (np. przemawiając na IRC).
Można też powiązać te urzędy z LOA - na tej zasadzie, że Król Teutonii miałby możliwość nadać komuś patent urzędnika ceremonialnego, lub też związać ów patent z określonym Lokalnym Okręgiem Administracyjnym
przez Vladimir 17 lut 2018, o 08:57
Sereus von Ahabejż napisał(a): Król Teutonii powinien zwrócić się do Księcia Sarmacji o potwierdzenie możliwości użycia takich nazw. Wyjaśniając co wrażliwszym - nie prośbę o pozwolenie, a jako dobrosąsiedzkie potwierdzenie i zawiadomienie. Używając kolokwialnego porównania - jak wtedy gdy idziesz do sąsiada i informujesz, że "będziesz delektować się trashmetalem i jemu to przeszkadzać nie będzie, huh?"
Jak już wspominałem, ustawa nie wprowadza tytułów szlacheckich i arystokratycznych, a urzędy ceremonialne.
Sereus von Ahabejż napisał(a): Przetłumaczenie, lub użycie odpowiedników teutońskich - a w razie potrzeby ich wykreowanie (z narracyjnego punktu widzenia to podoba mi się bardziej).
Skoro pojawił się kolejny głos w tej sprawie, nazwy urzędów przetłumaczę.
Sereus von Ahabejż napisał(a): Urzędy powinny mieć swój udział uroczystościach państwowych. Na urzędnikach ceremonialnych powinny ciążyć pewne honorowe obowiązki i przywileje, różne dla różnych urzędów. Na przykład Namiestnik Domeny Królewskiej mógłby być zobowiązany towarzyszyć Królowi w wizytach poza Teutonią i wznieść sztandar Królestwa Teutonii za każdym razem gdy Król występuje publicznie (np. przemawiając na IRC).
Może warto dodać zapis: "Król Teutonii w postanowieniu, w którym powołuje urzędnika, może określić zakres jego ceremonialnych obowiązków lub nałożyć nań ceremonialne zadania".
Jako że w zamyśle ten sam urząd pełnić może kilka osób, Król mógłby dowolnie określać dla każdej osoby zadania do wypełnienia lub wypełnienia. Tyczy się to również postulowanej przez Senatora Bouboulina-à-la-Triste'ego narracyjnej opieki nad krainami historycznymi Teutonii. Jako przykład takich zdań mogę podać: odnowienie symboli hrabstwa, napisanie kilku artykułów o powierzonej urzędnikowi ziemi lub właśnie ceremonialne funkcje np. niesienie trenu płaszcza królewskiego podczas oficjalnych wystąpień Króla.
przez Sereus von Ahabejż 17 lut 2018, o 12:02
Vladimir napisał(a): Jak już wspominałem, ustawa nie wprowadza tytułów szlacheckich i arystokratycznych, a urzędy ceremonialne.
Owszem, ale w swej pierwotnej wersji leżą tak blisko tytułów honorowych, że w zasadzie niczym się one nie różnią. Osobiście uważam, że Książę Sarmacji powinien potwierdzić w tej materii autonomię Królestwa Teutonii (lub w myśl ogólnosarmackiej solidarności, każdego samorządu).
Umyślne pominięcie w tej materii Księcia Sarmacji może być odebrane jako chęć ominięcia przepisu. I uważam to za głupie. Nie dlatego, że sam przepis jest mądrze zbudowany, ale dlatego, że niepotrzebnie prze do konfrontacji. Konfrontacji której można uniknąć na kilka sposobów:
Zwracając się w sprawie proponowanej uchwały do Księcia Sarmacji, o potwierdzenie autonomii i zgodności uchwały z przepisami.
Zaproponować Księciu Sarmacji nadania przywileju dotyczącego nadawania tytułów honorowych dla Królestwa Teutonii i powiązać owe tytuły z urzędami ceremonialnymi.
Wykorzystać silną reprezentację Teutonii w Sejmie i zaproponować zmianę przepisu, który jest w mojej opinii głupio sformułowany.
Nadać urzędom ceremonialnym inny wydźwięk poprzez nałożenie na owe urzędy określonych zobowiązań fabularnych.
Preferowane przeze mnie rozwiązanie to rozwiązanie "b" lub "c". Sensowne jest również połączenie "a" i "d" jako proteza. Inna sprawa, że chciałbym usłyszeć opinie Jego Książęcej Wysokości Tomasza Ivona Hugo, jako osobę z pewnym bagażem doświadczenia...
przez Sereus von Ahabejż 17 lut 2018, o 12:11
Ah, nie ma Edycji, więc przepraszam za post pod postem, zbyt skoncentrowałem się na pierwszym wątku... (jesli jakiś mod ma możliwość, może spiąć?)
Kontynuując mysli.
Vladimir napisał(a): Skoro pojawił się kolejny głos w tej sprawie, nazwy urzędów przetłumaczę.
Bardzo mnie to cieszy - ze względu na wcześniej podane argumenty dot. odróżnienia urzędów od tytułów jak i po prostu wymiar estetyczny.
Vladimir napisał(a): Może warto dodać zapis: "Król Teutonii w postanowieniu, w którym powołuje urzędnika, może określić zakres jego ceremonialnych obowiązków lub nałożyć nań ceremonialne zadania".
Jako że w zamyśle ten sam urząd pełnić może kilka osób, Król mógłby dowolnie określać dla każdej osoby zadania do wypełnienia lub wypełnienia
Myślałem raczej o pomyśle powołania swoistych "korpusów" gdzie mamy "korpus Hrabiowski Slavii" i wybrany przez Króla reprezentant wykonuje w danym wypadku obowiązki z góry przypisane do Hrabiego Slavii. Wybór reprezentanta może być podyktowany np. sympatią, dostępnością danej osoby lub po prostu rzutem kostką wielościenną. Nada to jednak znamiona porządku.
Myślę też, że możemy pójść dalej w kwestii tracenia urzędu, zostawiając ten gest w pełni w autonomii Króla i nie narzucając mu żadnych warunków. Urzędy te, nabiorą wówczas charakteru bardziej... osobistego.
przez anglov 18 lut 2018, o 22:01
niestety, z powodów różnych, nie mogłem odnieść się do przedmiotu debaty wcześniej. Już teraz widzę konieczność przedłużenia debaty i już teraz – w ramach formalności, proszę o to.
Zacznę jednak od samego meritum – nie przepadam, za szukaniem obejść problemu, kiedy niekoniecznie jest to potrzebne, albowiem takimi samymi obejściami ustawa owa może być potem obalona. Pamiętamy wymóg aktywności, ktoś mógłby uznać, że urząd ceremonialny wymaga aktywności, więc ktoś go nie ma – traci go. Albo chociażby obecny wymóg obywatelstwa.
Żadne przepisy nie zabraniają samorządom tworzenia i nadawania własnych tytułów – ba, takowe się pojawiają wręcz w innych przepisach Księstwa, w tym Konstytucji. Owszem – używanie tytułów prowincji, zgodnie z Konstytucją wymaga zgody Księcia, ale myślę, że jestem w stanie uzgodnić, by akceptacji uległ każde tytuły utworzone na mocy tej ustawy. Spodziewam się, że będzie to prostą konsultacją.
Zaś co do tytułów tego rodzaju – bardzo chciałbym, aby nie były one powieleniem odznaczeń, lecz niosły za sobą coś więcej. Nawet jeśli nie zostanie to ujęte w ustawie – cenna będzie dla mnie opinia Senatu w tej sprawie. Ciekawą propozycję dał Sereus von Ahabejż, lecz być może jeszcze inaczej? Wojciecha Hergemona i Vanderleia Bouboulinę-à-la-Triste proszę zaś o rozwinięcie tematyki tytulatury rodowej, o której – jak otrzymałem sygnały – wiele osób nie ma pojęcia.
W samej ustawie dookreślenia wymaga na pewno „Numer kreacji urzędniczej”. Domyślam się idei, ale w mojej ocenie w ustawie powinno być to powiedziane wprost.
Na szerszy komentarz z mojej strony do poruszonych wątków, Wysoki Senat może jeszcze liczyć później. Ogólnie do pomysłu jestem nastawiony pozytywnie, choć mam kilka wątpliwości, o których wspomniałem.
przez Sereus von Ahabejż 18 lut 2018, o 23:07
Przemyśliwując kwestie uchwały i jej roli zarówno w Teutonii i w szerszym kontekście popełniłem artykuł. Myślę, że dobrze oddaje on moje stanowisko w tej sprawie.
Nie chcę przytaczać tego artykułu w całości. Powiem tylko co powinno się wydarzyć, gdyby główna myśl artykułu się urzeczywistniła:
Uchwała powinna stać się Uchwałą dot. Kapituły Honorowej Królestwa Teutonii (i jej ew. ustroju - w tym szczegóły rozumienia art. 3., pkt. 6. podpkt. "d" - działania na szkodę Królestwa).
Uchwała powinna wezwać Króla Teutonii (lub inaczej ujmując, złożyć na jego ręce usilną prośbę) do nadania potwierdzenia przywileju Królestwa Teutonii.
Powinna pojawić się oddzielna Uchwała regulująca wewnętrzne tytuły honorowe, nieobjęte przywilejem.
nie wiem czy kwestia numeru kreacji jest konieczna do uszczegółowienia. Choćby z tego powodu, że może być to ciekawe narzędzie dla Króla w kwestii wartościowania nadań.
przez anglov 27 lut 2018, o 23:03
obawiam się, że w związku z tym, iż sprawy realne pochłonęły do reszty autora wątku, a moje możliwości czasowe nie pozwalały na odpowiednie odniesienie się do tematu, konieczne będzie przejście do głosowania, w którym projekt rekomendowałbym odrzucić.
Nie jednak dlatego, że pomysł i projekt jest zły, lecz dlatego, że potrzeba nad nim pracy. Wspólnej pracy, która ze względu na ramy czasowe nie będzie mogła zostać dokończona na Sali Obrad. I tutaj pytanie do aktywnego w debacie Sereusa o chęć poprowadzenia prac nad pomysłem poza Senatem i złożenia go w innej formie? Z mojej strony deklaruję kontakt z Jego Książęcą Mością w celu jak najlepszego umocowania tytułów w Księstwie. Juarezie i Torkanie – czy w ramach prac nad językiem, nie mielibyście możliwości pomyśleć tez nad tłumaczeniem tytułów na teutońskie, co zostało postulowane?
Odniosę się też krótko do pomysłu z artykułu Sereusa – w mojej ocenie tytuły teutońskie powinna regulować ustawa Senatu, nie zaś rozporządzenie Księcia. Ostatecznie to jednak nasze tytuły, elementy naszego lokalnego folkloru i przez prawo lokalne winno być regulowane. Konstytucja KS zostawia nam pole do regulacji tego prawem lokalnym i ubieganie się o akceptację owych tytułów przez Księcia, co wydaje mi się znacznie sensowniejsze. Uważam wręcz, że być może warto Księcia do takiej debaty zaprosić – być może nie na samym początku, a już z wykrystalizowanym pomysłem, niekoniecznie skończonym. Obecnie nie kontaktowałem się jeszcze w tym względzie z Grodziskiem, jednakże jestem raczej dobrej myśli.
Wybaczcie, iż po takim oczekiwaniu moja wypowiedź niekoniecznie jest satysfakcjonująca. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej.
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste · Sereus von Ahabejż