Source: http://osod.info/forum/temat/konsekwencje-spoleczne-realizacji-artykulu-102-art-ustawy-o-oplatach-sadowych/
Timestamp: 2018-02-19 02:04:23
Legal References Found: art. 102
 art. 113
 art. 328
 art. 328
 art. 328
 art. 58
 art. 231
 art. 233
 art.113
 art. 102

Document Content:
Konsekwencje społeczne realizacji artykułu 102 art. ustawy o opłatach sądowych
Home › Forums › Poznajmy się › Konsekwencje społeczne realizacji artykułu 102 art. ustawy o opłatach sądowych
This topic contains 0 replies, has 1 voice, and was last updated by Michal 5 years, 11 months ago.
16 marca 2012 at 14:10 #4699
Pan Wojciech przysłał nam tekst z prośbą o przedstawienie Wam. Może ktoś z Was spotkał się z podobnym problemem (tekst nie dotyczy dializ)
BARDZO PROSZĘ O PRZECZYTANIE DO KOŃCA PONIŻSZE OPRACOWANIE SPORZĄDZONE WYŁĄCZNIE W OPARCIU o fakty. ZAPEWNIAM I GWARANTUJĘ, IŻ JESZCZE NIGDY NIE SPOTKALI SIĘ PAŃSTWO z tym tematem, JAK RÓWNIEŻ NIE SPOTKALIŚCIE SIĘ Z TAK RZECZOWYM I WSZECHSTRONNYM JEGO opracowaniem.
Uprzejmie proszę Panią/Pana o rozpropagowanie niniejszego opracowania, jak również proszę o upominanie się u posłów i senatorów o podjęcie właściwej reakcji. Tym zapewne przyczynicie się do wyeliminowania patologii prawniczej stosowanej w polskich sądach względem biednych Obywateli, której stałem się ofiarą. Dlatego proszę o powołanie Komisji Sejmowej (lub w inny sposób), która zbada przedstawione prze ze mnie dokumenty 13 spraw sądowych, a wnioski co najmniej jak moje (przedstawione poniżej) same się wyłonią. Spełniając swój Obywatelski obowiązek to jestem uprawniony i zobowiązany (z powodu posiadanej wiedzy) do wszelkiego rodzaju działań służących rozpropagowaniu i wyeliminowaniu tej patologii prawniczej. Działając w imieniu własnym i milionów biednych Polskich Obywateli, niniejszym pismem Państwa powiadamiam i ponownie proszę o podjęcie działań, które doprowadzą do wyeliminowania tego bezprawia, a Ofiarom zrekompensują ich straty.
W dalszej części niniejszego pisma udowodnię (na podstawie moich 52 spraw sądowych), iż sędziowie cały czas (w III R. P.) realizują patologiczną wytyczną Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczącą obligatoryjnego przegrywania spraw w sądach cywilno-gospodarczo-administracyjnych przez biednych Obywateli. Biednych, czyli tych, których sąd zwolnił z opłaty sądowej na podstawie „prawa ubogich”- zgodnie z art. 102 Ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, lub art. 113 § 1 Kodeksu Postępowania Cywilnego (dalej k.p.c.).
Dlatego we wszystkich 13 sprawach zwróciłem się do sądu o uzasadnienie wyroku – w celu napisania rewizji. Tylko w 10 sprawach otrzymałem wyroki wraz z uzasadnieniem (zał. nr 3 rubryka 4). W żadnym uzasadnieniu sąd nie ustosunkował się do moich dowodów, ani uznanych roszczeń, tym samym nie zostały spełnione warunki art. 328 § 2 k.p.c. Taka sytuacja zgodnie z wieloma orzeczeniami Sądu Najwyższego jest ewidentnym pogwałceniem treści tego artykułu, i tym samym (z mocy prawa) powoduje nieważność wydanego wyroku. W pozostałych 3 sprawach sąd stosując różne bezprawne działania celem uniemożliwienia zaskarżenia wyroku zakończył sprawy bez sporządzenia uzasadnienia. Czyli, wszystkie 13 otrzymanych wyroków w pierwszej instancji z mocy prawa są nieważne.
SĄD DRUGIEJ INSTANCJI; w zaskarżonych prze ze mnie 10 sprawach, (w których otrzymałem uzasadnienie wyroku), rozpatrzył tylko 7. Zaś 3 sprawy przy pomocy bezprawnych działań zostały oddalone bez ich merytorycznego rozpatrzenia. Moim głównym zarzutem w tych 10 sprawach (nie jedynym), było pogwałcenie prawa w zakresie art. 328 § 2 k.p.c., czyli; braku przyczyn, dla których moim dowodom sąd pierwszej instancji odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz braku wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku, z przytoczeniem przepisów prawa. Otrzymanych 7 wyroków i postanowień zamykających sprawę nie zawierało ani słowa w temacie moich zarzutów i argumentów skierowanych pod adresem sądu pierwszej instancji. Sąd drugiej instancji zamykając wszystkie rozpatrywane sprawy, bez merytorycznego rozpatrzenia mojego odwołania, ponownie pogwałcił treść art. 328 § 2 k.p.c., czym spowodował nieważność wydanych przez siebie 7 orzeczeń.
– w wyroku nie uwzględniało uznanych przez przeciwników procesowych moich roszczeń.
Tak więc, omawiane 13 spraw jest sprawami prawnie nie zakończonymi, – pomimo nie rozpatrzenia 6 spraw w drugiej instancji (z powodu bezprawnych działań sądu) – ponieważ w przypadku rażącego naruszenia prawa, zachodzą przesłanki określone art. 58 Kodeksu Cywilnego w myśl którego jakakolwiek czynność prawna nie może być sprzeczna z ustawą, a w razie naruszenia tego zakazu czynność jest nieważna. Nieważność ta jest nieważnością bezwzględną, co oznacza, że czynność prawna nie wywołuje żadnych skutków w sferze cywilnoprawnej. Stan nieważności z wskazanej przyczyny powstaje z mocy samego prawa i datuje się od początku tj. od chwili dokonania tej czynności.
Dlatego muszą zostać podjęte inne (niekonwencjonalne) kroki (jak np. powołanie komisji), które napiętnują i wyeliminują tę prawniczą patologię, oraz zrekompensują mi moje straty – które zostały wyliczone (na koniec 2011r) i wynoszą 10.004.041 zł. zał. nr 4.
2/ Adwokaci przydzieleni z urzędu, w moich 6 sprawach (patrz zał. nr 3 kolumna 9) z pełną świadomością i premedytacją tak współpracowali z sądem (rozumiejąc się bez słów) żeby jak najprędzej doprowadzić do mojej przegranej. Takie postępowanie adwokata jest pogwałceniem § 6, 7, 8 i 14 „Zbioru zasad etyki adwokackiej i godności zawodu” uchwalone przez Naczelną Radę Adwokacką, oraz powinni odpowiadać z art. 231 § 1, 239 § 1 i 272 Kodeksu Karnego mówiących o; przekroczeniu uprawnień, działaniu na szkodę interesu prywatnego, pomocy przestępcy w uniknięciu kary i pomocy w wyłudzeniu fałszywego dokumentu.
Pragnę również podkreślić, iż jeszcze nikt nie wykazał ani nie udowodnił, że się mylę, że błędne oceniam przedstawiane powyżej fakty i złe wyciągam z nich wnioski. Wszyscy uważają tę patologiczną wytyczną za temat niebezpieczny i przechodzą nad tym do porządku dziennego, tak jakby nic złego się nie działo i nikomu nie stała się krzywda. Po prostu dla nich taki temat nie istnieje. A biedni Obywatele ufając w zapisy Konstytucji codziennie udają się do polskiego sądu pełni nadziei i ufności, że właśnie tam znajdą zrozumienie i pomoc w naprawieniu wyrządzonej im szkody i krzywdy. A co otrzymują od Polskiego urzędnika państwowego, odzianego w czarną togę z orłem na piersi, karzącego nazywać się „sądem”? Otrzymują; kłamstwa, bezprawie, cynizm, obłudę, szyderstwo, drwiące uśmieszki, prowokacyjne zachowania i wypowiedzi oraz niestosowne uwagi.
Uważam, iż najprawdopodobniej do realizacji tej prawniczej zbrodni przeciwko biednemu Narodowi Polskiemu w każdym sądzie została powołana i wyselekcjonowana grupa „zaufanych” prawników. Zapewne nie wszyscy prawnicy (również w ministerstwie) o tej patologicznej wytycznej wiedzą. To łatwo można sprawdzić. Należało by w jakimś rejonowym sądzie cywilnym lub gospodarczym sprawdzić czy w sprawach powodów zwolnionych z opłaty sądowej zawsze orzekają ci sami sędziowie. Jeżeli tak by było, to świadczyło by o tym, iż o tym przestępczym procederze i w jego realizację wtajemniczeni są tylko nieliczni, „zaufani” sędziowie. Również można było by sprawdzić wyniki spraw powodów zwolnionych z opłaty sądowej. Uważam że tak jak u mnie wszyscy zwolnieni z opłaty sądowej w 100% przegrali swoje sprawy. W tym temacie pisałem do ministerstwa sprawiedliwości, ale to ich nie interesowało (wiadomo dla czego) – zał. nr 7.
Przypuszczam, że dzieje się tak, ponieważ Minister Sprawiedliwości uznał, iż w dobie przemian ustrojowych i w III R. P. również wymiar sprawiedliwości musi na siebie zarobić i jeszcze przynieść zysk, i nakazano żeby tylko temu co opłaca koszta sądowe (i jeszcze da zarobić adwokatowi), wydano sprawiedliwy wyrok. Szkoda, że ministerstwo przy całym „dbaniu” o finanse resortu i państwa, o treści tej wytycznej „zapomniało” powiadomić najbardziej zainteresowanych, czyli biednych Obywateli. Wydawało by się, iż ta wytyczna została wydana celem zmuszenia biednych Obywateli do ponoszenia opłat. Ale tak nie jest, ponieważ biedni Obywatele nie wiedząc o istnieniu i stosowaniu takiej wytycznej a wierząc w treść praw konstytucyjnych zawartych w art. 233 § 2,176, 83, 78, 45, 32, 9, 7, 5 i 2 i art.113 §1 k. p. c., (obecnie art. 102 ustawy o kosztach sądowych), cały czas składają pozwy z prośbą o zwolnienie ich z opłaty sądowej. A sąd zgodnie z prawem zwalnia Ich z tej opłaty, odstawia spektakl teatralny lub cyrkowy, i wydaje negatywny wyrok lub postanowienie. Tak wygląda rzeczywistość sądowo-adwokacka, przez którą wielu Obywateli już przeszło i zapewne do dziś się zdziwią, dlaczego przegrali sprawę, gdy dokumenty przemawiały za ich wygraną.
Moim skromnym zdaniem ukształtowanie i wychowanie tak demoralizowanego sędziego i adwokata możliwe jest ze względu na zamknięcie korporacji prawniczej na nowych młodych nie wtajemniczonych. Ci „wtajemniczeni” to córki i synowie wychowywani jako następcy rodziców lub rodziny – aktualnie pracujących prawników. Również przez wiele lat studiów i pracy, ich charakter i osobowość zostały tak ukształtowane (poprzez; naginanie, łamanie, wypaczanie), iż wykształtowano i ukształtowano w nich(oprócz innych negatywnych cech) swoistego rodzaju patologiczną poddańczość, służebność, usłużność, dyspozycyjność i solidarność korporacyjną, nie spotykaną w innych zawodach. A w samej pracy zawodowej (sędziego) immunitet jak i inne przywileje nie spotykane w innych zawodach ukształtowały i ugruntowały w nich przekonanie i poczucie o swej wyjątkowości i wyższości, jak i o „wybrańcach narodu”.
Zgrana i sprawna realizacja tej patologii prawniczej, która biednych Polskich Obywateli pozbawiła sprawiedliwego osadu ich spraw spowodowała to, iż korporacje prawników samoczynnie przeistoczyły się w związek przestępczy, który potocznie zwie się m a f i ą. O tym również w swoich opracowaniach (na podstawie innych argumentów) pisze Transparency International Polska. Tym samym z b r o d n i a r z e w czarnych togach z orłami (i bez nich) na piersi pokazują biednemu Obywatelowi, co On dla nich znaczy i gdzie jest jego miejsce w społeczeństwie III Rzeczpospolitej, gdy ma czelność zwrócić się do Polskiego sądu o pomoc w naprawieniu wyrządzonej mu krzywdy i bronić swoich praw konstytucyjnych – zał. nr 8 i 9. A poprzez kreowanie wyroku nie mieszczącego się w jakichkolwiek normach prawnych, i gdy w uzasadnieniu sędzia podważa nie tylko swoje kwalifikacje, ale w ogóle kwalifikacje normalnego człowieka, to wówczas przechodzi to w strefy ogólnej zgrozy. Również kiedy jedną stronę (sąd) nie obowiązują żadne zasady, a drugą wszystkie możliwe – nawet te których nie ma – to mówienie o szansach byłoby obrazą rachunku prawdopodobieństwa. Na pewno nikogo nie trzeba przekonywać – oprócz chyba tylko samych zainteresowanych – że uczciwy i sprawiedliwy Sąd jest podstawą do wszystkiego. Kiedy tak nie jest, świat przewraca się do góry nogami, bo zamiany zła w dobro i odwrotnie coraz obszerniej wypaczają rzeczywistość. Ci zbrodniarze rujnują życie biednym Obywatelom, zabierają czas, odbierają godność, niszczą psychikę, okradają swoje ofiary i Skarb Państwa. I chyba już dość tego. Brak standardowych możliwości w obronie swoich wolności i praw, prowadzi do aktów fizycznych i samobójstw. Później Ci ludzie są nazywani terrorystami, bo akty urzędowej nieodpowiedzialności i niszczenia życia ludziom nie są tak widoczne jak medialnie wyeksponowane akty fizycznej przemocy.
Dlatego ponownie proszę Państwa o powołanie Komisji Sejmowej (lub w inny sposób), która zbada przedstawione prze ze mnie dokumenty spraw sądowych, a wnioski, co najmniej jak moje same się wyłonią.