Source: http://forum.darzycia.pl/index.php/topic,1567.450.html?PHPSESSID=33st8e57mk87ukuua65v9h10g7
Timestamp: 2018-10-22 05:32:26
Legal References Found: Art. 6
 art. 45
 art. 26
 Art. 6
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 21
 art. 1015
 art. 1015
 art. 23
 art. 13

Art. 13
 art. 13
 art. 13
 art. 13

Document Content:
Autor Wątek: podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y (Przeczytany 775823 razy)
« Odpowiedź #450 dnia: Kwiecień 03, 2008, 07:15:18 pm »
Premier: Polacy będą zwolnieni z podatku od dochodów uzyskanych za granicą
Polacy będą zwolnieni z podatku w Polsce od dochodów uzyskanych za granicą - zapowiedział premier Donald Tusk.
http://forum.darzycia.pl/vp132905.htm#132905
« Odpowiedź #451 dnia: Kwiecień 04, 2008, 10:34:53 am »
Konrad Piłat 04-04-2008
W tym roku rodzice mogą po raz pierwszy skorzystać z ulgi prorodzinnej. Dzięki temu mogą zmniejszyć podatek o ponad 1100 zł za każde wychowywane dziecko. Wielu z nich ma jednak wątpliwości, czy mogą skorzystać z tego odliczenia. Najwięcej dotyczy sytuacji, gdy dziecko osiąga dochody lub uczy się za granicą
Dziecko nie musi mieszkać z rodzicami
W czerwcu 2007 r. córka przemeldowała się na stałe do innej miejscowości – do mieszkania odziedziczonego po dziadku. Tam studiuje na uczelni państwowej. Ma 24 lata i jest na moim utrzymaniu (w ubiegłym roku nie uzyskała żadnych dochodów). Czy możemy z mężem odliczyć ulgę na dzieci?
Tak. W tej sytuacji spełnione są wszystkie warunki, które są wymagane, aby zmniejszyć podatek. Jeśli rodzice są małżeństwem i nie pozostają w separacji, ustawa w żaden sposób nie uzależnia prawa do ulgi od tego, czy dziecko mieszka z rodzicami. Wymaga jedynie, aby wychowywali oni dziecko. Skoro rodzice cały czas utrzymują córkę, to należy uznać, że warunek ten jest spełniony.
W przypadku dzieci pełnoletnich ustawa o PIT ustanawia jeszcze dodatkowe kryteria. Po pierwsze, odliczenie przysługuje, tylko jeśli dziecko nie ukończyło 25 lat. Po drugie, musi ono uczyć się w szkołach, o których mowa w przepisach o systemie oświaty lub prawie o szkolnictwie wyższym. Po trzecie, dziecko nie mogło uzyskiwać dochodów, z wyjątkiem wolnych od podatku dochodowego, renty rodzinnej oraz dochodów w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku (w 2007 r. to kwota 3015 zł). W sytuacji opisanej w pytaniu są one spełnione, więc rodzice mogą skorzystać z ulgi.
Warunki wystarczy spełniać przez część roku
W 2007 r. syn skończył 25 lat i zdobył tytuł magistra. Nie uzyskał jednak żadnych dochodów. Czy mogę zmniejszyć podatek o ulgę na dzieci?
Tak. Co prawda ustawa o PIT pozwala skorzystać z odliczenia tylko w przypadku wychowywania dzieci uczących się i do ukończenia przez nie 25 lat, ale nie wymaga, aby warunki te były spełnione przez cały rok. Wystarczy więc, że syn na początku roku je spełniał, aby można było skorzystać z odliczenia i to w pełnej wysokości. Oczywiście pod warunkiem, że spełnione są pozostałe kryteria. Podstawowym jest wychowywanie dziecka, co w opisanej w pytaniu sytuacji w praktyce oznacza łożenie na jego utrzymanie. Należy także pamiętać, że w rozliczeniu za 2008 r. prawo do ulgi nie będzie już przysługiwać.
Praca w Irlandii nie pozbawia ulgi
Moja córka jest studentką i ma 22 lata. W czasie wakacji pracowała w Irlandii, za co otrzymała około 6 tys. zł. Także w Polsce zarobiła niecałe 2 tys. zł na podstawie umowy o dzieło. Czy to pozbawia mnie prawa do ulgi?
Nie. Uzyskanie przez uczące się dziecko dochodów w Irlandii lub innym kraju, z którym Polska zawarła umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania z metodą wyłączenia z progresją, nie wpływa na prawo do ulgi na dzieci. Na mocy odpowiedniego traktatu międzynarodowego są one bowiem w Polsce zwolnione od podatku. Z ustawy o PIT wynika, że nie wpływają one na prawo do ulgi. Nie pozbawią jej także kwoty z umowy o dzieło, ponieważ są one niższe niż kwota powodująca obowiązek zapłaty podatku. W 2007 r. było to bowiem 3015 zł.
Decyduje dochód ze składkami ZUS
Mój syn, student, pracował w czasie wakacji na podstawie umowy o pracę. Z informacji PIT-11, którą otrzymał od pracodawcy, wynika, że jego dochód brutto to 3700 zł. Gdy jednak wypełnił PIT-37, okazało się, że cały podatek zostanie mu zwrócony (w kwocie 3700 zł zawarte są bowiem składki ZUS, a od podatku odliczana jest składka na ubezpieczenie zdrowotne). Czy mogę zmniejszyć podatek o ulgę na dzieci?
Nie. Zasadą jest, że rodzice nie tracą odliczenia, jeśli dzieci uzyskają dochody w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku. Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że dziecko nie zapłaciło podatku. Formułując kryteria dotyczące dochodów dziecka, ustawodawca uniemożliwił bowiem uwzględnianie jakichkolwiek odliczeń. To dlatego, że nie odwołał się ani do podstawy opodatkowania, ani do kwoty podatku, ale posłużył pojęciem „dochód”. Ten natomiast jest ściśle zdefiniowany jako przychód pomniejszony tylko o koszty jego uzyskania. Decyduje więc kwota przychodów wynikająca z umowy pomniejszona o koszty ustalone zgodnie z ustawą o PIT. Jeśli jest ona wyższa niż 3015 zł, to rodzicom odliczenie nie przysługuje.
Nauka za granicą nie zawsze pozbawia ulgi
Moja córka jest studentką uczelni polskiej. Została zakwalifikowana do programu Erasmus, który polega na wymianie studentów z różnych europejskich uczelni. Dzięki temu córka przez rok uczyła się w Portugalii, ale studiowała ten sam kierunek i profil nauczania co na macierzystej uczelni. Ma więc zaliczony rok nauki na uczelni w Polsce. Czy mogę odliczyć ulgę na dziecko?
Tak. Co prawda niefortunny sposób sformułowania ustawy o PIT pozbawił prawa do zmniejszenia podatku rodziców, których dzieci studiują lub uczą się za granicą, ale nie dotyczy to opisanej w pytaniu sytuacji. Zamieszanie wynika z faktu, że przepisy o uldze odwołują się do regulacji o wspólnym rozliczeniu z dzieckiem. Te z kolei można stosować tylko wówczas, gdy dziecko uczy się w szkole lub na uczelni wymienionej w przepisach o systemie oświaty lub prawie o szkolnictwie wyższym. Stosując polskie przepisy, urzędy odmawiają więc prawa do ulgi rodzicom, których dzieci są studentami zagranicznych uczelni, mimo że zgodność tej zasady z prawem europejskim budzi duże wątpliwości.
W opisanej sytuacji ograniczenia te nie powinny jednak wpłynąć na prawo do ulgi. Córka cały czas jest bowiem studentką polskiej uczelni. Gdyby ten argument nie przekonał urzędu, można się posłużyć innym. Skoro córka studiowała za granicą przez jeden rok akademicki, to znaczy, że przez część 2007 r. uczyła się na polskiej uczelni. To wystarczy, aby rodzice nabyli prawo do całej kwoty ulgi.
Gdy jest zasiłek pielęgnacyjny, ulga przysługuje
Na moim utrzymaniu jest niepełnosprawna córka w wieku 35 lat, która otrzymuje zasiłek pielęgnacyjny i rentę socjalną. Czy mogę skorzystać z ulgi rodzinnej?
Tak. Z ustawy o PIT wynika, że ulgę mogą m.in. odliczyć osoby wychowujące własne lub przysposobione dzieci, które otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny, bez względu na ich wiek.
Córka jest studentką. W 2007 r. pracowała na podstawie umowy-zlecenia i zarobiła około 6 tys. zł. Otrzymuje także zasiłek pielęgnacyjny. Czy mogę skorzystać z ulgi na dzieci?
Tak. Rodzicom wychowującym dziecko otrzymujące zasiłek pielęgnacyjny ulga przysługuje w każdej sytuacji. Nie ma znaczenia to, czy dziecko uzyskało dochody ani jaka była ich wysokość. Nie ma także znaczenia wiek dziecka.
Renta rodzinna nie pozbawia ulgi
Samotnie wychowuję syna, który ma 23 lata i jest studentem. Jego jedyne dochody to renta rodzina. W 2007 r. było to około 7000 złotych. Czy mogę obniżyć podatek o ulgę na dzieci?
Tak. Otrzymywanie przez dziecko renty rodzinnej – bez względu na jej wysokość – nie pozbawia rodzica ulgi na dzieci.
Nie dla studentów zagranicznych uczelni
Mój syn jest studentem brytyjskiej uczelni. Nie osiąga żadnych dochodów i jest na moim utrzymaniu. Czy w zeznaniu mogę uwzględnić ulgę na dzieci?
Nie. Aby odliczyć ulgę z tytułu wychowywania pełnoletnich dzieci, muszą się one uczyć lub studiować. To jednak niejedyny warunek. Dziecko musi się uczyć w szkole lub na uczelni wymienionej w przepisach o systemie oświaty lub prawie o szkolnictwie wyższym. Być może regulacje te zostaną zmienione, ponieważ budzą wątpliwości co do zgodności z prawem wspólnotowym. Obecnie jednak ustawa o PIT nie pozwala na skorzystanie z ulgi rodzicom, których dzieci są studentami zagranicznych uczelni.
Po rozwodzie decyduje miejsce pobytu dziecka
Jesteśmy z żoną po rozwodzie. Sąd postanowił, że dzieci będą mieszkać z matką, natomiast nie ograniczył moich praw rodzicielskich. Czy mogę skorzystać z ulgi na dzieci?
Nie. W przypadku rodziców, w stosunku do których orzeczone zostały rozwód albo separacja, ustawa przewiduje dodatkowe ograniczenia. Odliczenie przysługuje jednemu z nich – temu, u którego dzieci faktycznie zamieszkują. Jeżeli przez część roku podatkowego dzieci faktycznie przebywają u każdego z rodziców, odliczenie przysługuje proporcjonalnie każdemu z nich. W tym przypadku kwota odliczenia stanowi iloczyn liczby miesięcy pobytu dzieci u rodzica i 1/12 kwoty 1145,08 zł. Z opisu sytuacji wynika jednak, że dzieci przez cały rok mieszkają z matką. Tylko ona będzie więc mogła skorzystać z odliczenia.
http://www.rp.pl/artykul/115850.html
« Odpowiedź #452 dnia: Kwiecień 05, 2008, 12:22:00 am »
http://forum.darzycia.pl/vp133000.htm#133000
Polacy, którzy pracowali za granicą i nie ujawniali swoich dochodów, aby nie płacić podatku w kraju, będą mogli wystąpić o umorzenie zaległości razem z odsetkami. Ci, którzy zapłacili, dostaną zwrot
« Odpowiedź #453 dnia: Kwiecień 05, 2008, 01:01:10 pm »
Co zrobić z pieniędzmi z kasy mieszkaniowej, aby nie stracić ulgi
Izabela Lewandowska 05-04-2008
Osoby, które z racji oszczędzania w kasie mieszkaniowej korzystały z ulgi budowlanej na podstawie umowy z bankiem zawartej przed 1 stycznia 2002 r., muszą te oszczędności wydać na cele mieszkaniowe albo scedować na dzieci
W razie innego spożytkowania oszczędności z kasy mieszkaniowej przyjdzie im oddać fiskusowi korzyści uzyskane w związku z odliczeniami, do których ulga ta uprawniała i nadal uprawnia.
Ci, którzy rozpoczęli oszczędzanie przed 1 stycznia 2002 r., uzyskali prawo do odliczenia – w granicach limitów – przez cały okres oszczędzania w kasie mieszkaniowej ustalony w umowie o kredyt kontraktowy zawartej z bankiem przed tą datą (nie ma górnej granicy czasowej).
Wielu z nich nadal oszczędza w tej formie na dach nad głową lub poprawę warunków mieszkaniowych. Znaczna jednak część nie dokonuje już odliczeń z powodu skonsumowania limitu ulgi.
Chcą wiedzieć, na co mogą przeznaczyć oszczędności z kasy, aby uniknąć oddawania kwot, które odliczyli. Czy jest sposób, by tego uniknąć bez wydania pieniędzy na cele mieszkaniowe? Pytają, czy można bez obawy utraty ulgi przedłużyć okres systematycznego oszczędzania i czy po upływie tego okresu trzeba koniecznie wydać pieniądze z kasy. Czy dla zachowania ulgi konieczne jest zaciągnięcie w banku, w którym gromadzi się te oszczędności, kredytu kontraktowego?
Kredyt niekonieczny
Właściciele rachunków w kasie mieszkaniowej mogą bez obawy utraty prawa do ulgi przedłużać umowę z bankiem o oszczędzanie w kasie. Jeśli jednak umowa została przedłużona po 1 stycznia 2002 r., to oszczędności zgromadzone po jej przedłużeniu nie są objęte ulgą. Jeśli umowa zawarta przed tą datą przewidywała waloryzację wpłat, to odliczenie obejmuje również kwotę waloryzacji.
Oszczędzanie w kasie mieszkaniowej jest warunkiem uzyskania kredytu kontraktowego na cele mieszkaniowe na preferencyjnych zasadach. Jednakże dla zachowania ulgi nie trzeba go zaciągać. Można z niego zrezygnować.
Nie pozbawia ulgi rezygnacja z dalszego gromadzenia oszczędności na rachunku w kasie, pod warunkiem że nie zostaną wycofane. Jeżeli jednak zdecydujemy się już na ich wycofanie, musimy – co ważne – w tym samym roku kalendarzowym, w którym doszło do wycofania, wydać je na cele mieszkaniowe.
Jeśli tego nie zrobimy, trzeba w zeznaniu rocznym za rok, w którym doszło do wycofania oszczędności, oddać ulgę. Polega to na doliczeniu do podatku należnego od dochodów uzyskanych w tymże roku kwot odliczonych z jej tytułu od podatku w latach poprzednich. Na pocieszenie trzeba zaznaczyć, że dolicza się je w wysokości nominalnej, bez odsetek czy innych obciążeń.
Ulgę zachowamy, jeśli pieniądze z kasy wydamy:
Na kupno nowego mieszkania, nowego domu mieszkalnego, udziału w domu lub mieszkaniu od dewelopera albo spółdzielni mieszkaniowej,
Na budowę, nadbudowę czy też rozbudowę domu,
Na kupno działki budowlanej,
Na kupno mieszkania, domu, spółdzielczego własnościowego prawa do mieszkania, udziału w domu lub mieszkaniu na rynku wtórnym,
Na remont domu czy mieszkania (z wyjątkiem jego bieżącej konserwacji i odnowienia).
Żeby zachować ulgę, można przeznaczyć pieniądze z kasy na spłatę kredytu bankowego zaciągniętego na wszystkie wskazane wyżej cele. Warunki tej ulgi będą zachowane m.in. również wówczas, gdy oszczędności z kasy wyda się na wykupienie mieszkania od gminy, a także na wykup przez lokatora mieszkania zakładowego.
Można scedować
Nie traci się ulgi w razie scedowania rachunku oszczędnościowo-kredytowego w kasie na dziecko własne lub przysposobione. Gdyby jednak miała to być inna osoba bliska, np. wnuk, ulgę trzeba oddać. Scedowanie rachunku po 1 stycznia 2002 r. nie dawało dziecku, które w ten sposób stało się właścicielem oszczędności rodziców (rodzica), prawa do ulgi. Skoro zaś dziecko nie korzysta z ulgi, nie dotyczą go również obowiązujące nadal w stosunku do osób, które dokonywały odliczeń od podatku z racji oszczędzania w kasie, przepisy mówiące o jej utracie.
Trzeba mieć na względzie innego rodzaju konsekwencje podatkowe niezrealizowania przez dziecko żadnego z celów mieszkaniowych. Otóż cesja praw do rachunku jest w istocie darowizną zgromadzonych na nim oszczędności. Od 1 stycznia 2007 r. wszelkie darowizny dla najbliższych objęte zostały całkowitym zwolnieniem z podatku.
Warunkiem zwolnienia jest jednak zawiadomienie urzędu skarbowego o darowiźnie w ciągu miesiąca od jej dokonania. Dotyczy to także darowizny obejmującej oszczędności zgromadzone w kasie mieszkaniowej.
Istnieją dwa limity
Osoby kontynuujące oszczędzanie na tym samym rachunku oszczędnościowo-kredytowym w tym samym banku prowadzącym kasę mieszkaniową mogły w kolejnych zeznaniach rocznych pomniejszyć podatek o 30 proc. oszczędności, ale nie więcej niż o 11 340 zł (odpowiada to rocznym oszczędnościom w wysokości 37 800 zł). Nadwyżka oszczędności nie jest objęta ulgą.
Jest również inny limit: zsumowane odliczenia od podatku w ramach ulgi dokonane w poszczególnych latach wraz z zsumowanymi odliczeniami w ramach wykorzystanej przedtem dużej ulgi budowlanej nie mogą przekraczać 35 910 zł.
http://www.rp.pl/artykul/116349.html
« Odpowiedź #454 dnia: Kwiecień 05, 2008, 01:11:35 pm »
Nie czekaj, aż urząd poprawi twój PIT
Grażyna Leśniak 05-04-2008
Osoba, która pomyliła się w zeznaniu rocznym, nie powinna zwlekać ze złożeniem korekty
Także dlatego, że skorygowanie błędów przed końcem okresu rozliczeniowego nie powoduje żadnych skutków podatkowych. Ci, którzy to zrobią po zakończeniu akcji PIT, będą musieli ponieść konsekwencje w postaci np. konieczności zapłaty odsetek za zwłokę, jeśli na skutek popełnionego błędu będą dopłacać podatek. Co ważne, korekta zeznania wydłuży czas oczekiwania na zwrot nadpłaconego podatku. Normalnie urząd skarbowy musi zwrócić nadpłatę w ciągu trzech miesięcy od dnia złożenia zeznania. Jeżeli jednak podatnik je skoryguje, to termin zwrotu biegnie na nowo – od dnia, w którym złożył korektę.
Zeznanie może też skorygować sam urząd skarbowy, nanosząc w nim poprawki i uzupełnienia (art. 274 § 1 ordynacji podatkowej). Urzędnicy mogą poprawić błędy rachunkowe lub inne oczywiste omyłki. Wolno im też wnieść poprawki, jeśli zeznanie wypełniono w sposób niezgodny z ustalonymi wymaganiami. W zależności zatem od popełnionych uchybień organ może skorygować PIT, pod warunkiem że zmiana wysokości zobowiązania podatkowego, kwoty nadpłaty, kwoty zwrotu podatku lub wysokości straty w wyniku tej korekty nie przekracza 1 tys. zł. Potem uwierzytelniona kopia skorygowanego zeznania trafi do podatnika, który w ciągu 14 dni od jej doręczenia może wnieść sprzeciw do urzędu skarbowego. Jeżeli tego nie zrobi, to po upływie dwóch tygodni korekta wprowadzona przez urząd jest traktowana tak, jakby została złożona przez samego podatnika.
Dokonanie korekty zeznania przez urząd wydłuży jednak oczekiwanie na zwrot nadpłaconego podatku do 3,5 miesiąca. Bo dzień, w którym powinna zostać zwrócona nadpłata, liczy się od dnia, w którym upłynął termin na wniesienie do urzędu skarbowego sprzeciwu wobec korekty sporządzonej przez urzędnika. Podatnik ma na to 14 dni od doręczenia mu przez urząd uwierzytelnionej kopii skorygowanego zeznania podatkowego. Ci zaś, którzy będą musieli samodzielnie poprawić błędy, będą też zobowiązani dołączyć do korekty wyjaśnienia na piśmie.
http://www.rp.pl/artykul/116348.html
« Odpowiedź #455 dnia: Kwiecień 08, 2008, 06:43:09 am »
Jestem z mężem po ślubie, ale mamy inne nazwiska i adresy zameldowania. Czy możemy rozliczyć się razem, skoro należymy do dwóch urzędów skarbowych?
Urzędem skarbowym właściwym do złożenia zeznania rocznego PIT jest urząd właściwy według miejsca zamieszkania podatnika w ostatnim dniu roku podatkowego, a gdy zamieszkanie na terytorium Polski ustało przed tym dniem - według ostatniego miejsca zamieszkania na jej terytorium. Oznacza to, że miejsce zameldowania oraz różne nazwiska małżonków nie mają znaczenia dla wspólnego rozliczenia.
Podatnicy opodatkowujący swoje dochody łącznie z dochodami małżonka wypełniają pozycję podatnik, jak również pozycję małżonek. W takim przypadku właściwym urzędem będzie ten, który jest właściwy dla miejsca zamieszkania małżonka, który wypełnia pozycję podatnik.
■ Art. 6 ust. 2, art. 45 ust. 1b ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
Więcej: Gazeta Prawna nr 69
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2191.220.0.40.11.1.0.1.htm
« Odpowiedź #456 dnia: Kwiecień 08, 2008, 07:56:29 am »
Przemysław Wojtasik 07-04-2008
Niepełnosprawni oraz osoby, które ich utrzymują, mogą odliczyć od dochodu wydatki na rehabilitację oraz na ułatwienia codziennego życia. Są to zwykle inwestycje w przystosowanie mieszkania, sprzęt oraz rekonwalescencję. Mogą też skorzystać z ulgi na leki i przewodnika. Na najczęściej zadawane pytania dotyczące tej ulgi odpowiada Małgorzata Ludwikowska-Piątek - konsultant podatkowy w Europejskim Centrum Doradztwa i Dokumentacji Podatkowej
Trzeba podpisać umowę na używanie samochodu
Mam orzeczoną całkowitą niezdolność do pracy oraz do samodzielnej egzystencji, z uwagi na niesprawny narząd ruchu. Na leczenie wozi mnie zięć swoim samochodem. Kupuję mu paliwo na każdy taki przejazd. Czy mogę odliczyć te wydatki od swojego dochodu w ramach ulgi rehabilitacyjnej?
Jeżeli pana dochody nie przekraczają rocznie 9120 zł i jest pan na utrzymaniu zięcia, to właśnie on mógłby skorzystać z odliczenia. Jeśli nie jest to możliwe, może pan zawrzeć umowę z zięciem zobowiązującą do ponoszenia opłat z tytułu przewozu jego samochodem. Wtedy będą to wydatki, o których mówi art. 26 ust. 7a pkt 13 lit. b) ustawy o PIT, czyli na odpłatny, konieczny przewóz na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne osoby niepełnosprawnej, zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa, środkami transportu innymi niż karetka.
Można odliczyć koszt zabiegu i dojazdu
Mój tata ma duże problemy ze wzrokiem (jest inwalidą II grupy). Ostatnio w czasie rutynowych badań okazało się, że jedynym antidotum na jego dolegliwości jest cykl zastrzyków podawanych bezpośrednio do gałki ocznej. Jego koszt to około 15 tys. zł. Zastrzyki byłyby robione przez niepubliczny ZOZ. Czy mogę odliczyć te wydatki? Czy do skorzystania z ulgi konieczne jest posiadanie statusu „opiekuna” osoby niepełnosprawnej?
Jeżeli tata jest na pana utrzymaniu i nie uzyskuje dochodów przekraczających 9120 zł rocznie, będzie pan mógł odliczyć od swoich dochodów wydatki na zabiegi rehabilitacyjne. Moim zdaniem dotyczy to także opisanego w pytaniu cyklu zastrzyków. Oprócz kosztów samego zabiegu można też odliczyć wydatki na samochód osobowy używany do przewozu na te zabiegi (tu mamy limit ulgi – 2280 zł). Nie jest wymagane w tym przypadku uzyskanie przez pana statusu opiekuna. Istotne jest jednak, aby tata otrzymał od lekarza zalecenie uczestnictwa w takich zabiegach.
Oczywiście wydatki nie mogą być zwrócone w jakiejkolwiek formie, np. przez NFZ.
Podwójna kwota na przewodników
Utrzymuję dwie osoby niepełnosprawne (syn i synowa). Oboje posiadają I grupę inwalidztwa z powodu wzroku. Mieszkają razem ze mną i moją żoną oraz pobierają rentę socjalną. Ich roczny dochód na jedną osobę nie przekracza 9120 zł. Czy w takim przypadku mam prawo zastosować podwójną ulgę na przewodnika?
Tak. Gdyby przewodnicy syna i synowej (osób niewidomych) faktycznie otrzymywali wynagrodzenie, wówczas mógłby pan odliczyć od swojego dochodu kwotę 4560 zł. Wprawdzie nie ma obowiązku udokumentowania tych wydatków, jednakże urząd skarbowy może zweryfikować, czy zostały faktycznie poniesione. Może też zbadać, czy przewodnicy wykazali te dochody w zeznaniu rocznym.
Ulga tylko na zabiegi
Mam decyzję ZUS przyznającą mi rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Czy mogę pomniejszyć dochód o wydatki związane z wyjazdami do lekarzy, na wizyty kontrolne w szpitalu i w przychodni? Wozi mnie żona, najczęściej prywatnym samochodem.
Odliczyć można wydatki na używanie samochodu osobowego stanowiącego własność (współwłasność) osoby niepełnosprawnej zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa lub podatnika mającego na utrzymaniu taką osobę w celu przewozu na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne. W uldze tej nie mieszczą się wydatki związane z wyjazdami do lekarzy, których celem jest jedynie rozpoznanie bieżącego stanu zdrowia pacjenta (wizyty kontrolne) czy wskazanie dalszego sposobu leczenia.
Wydatki na osobę z I grupą inwalidztwa
Mój mąż posiada orzeczenie o całkowitej niepełnosprawności (I grupę inwalidztwa). Jego dochód za 2007 rok wynosi 11 000 zł. Mąż nie korzysta z żadnej rehabilitacji ani zabiegów. Rozliczamy się wspólnie. Czy w zeznaniu za 2007 rok mamy szansę na ulgę rehabilitacyjną?
Mąż nie korzysta z żadnych zabiegów, ale być może poniósł wydatki na inne cele objęte ulgą. Może to być np. adaptacja i wyposażenie mieszkania oraz domu stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności, przystosowanie pojazdów mechanicznych, zakup i naprawa indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi technicznych ułatwiających wykonywanie czynności życiowych. Te wydatki są nielimitowane, powinny jednak być potwierdzone fakturami (rachunkami).
Mąż może również odliczyć wydatki na opłacenie przewodnika do kwoty 2280 zł rocznie.
Ważne jest skierowanie od lekarza
Posiadam decyzję o rencie z tytułu całkowitej niezdolności do pracy przyznanej w lipcu 2007 r. Czy przysługuje mi cała kwota limitu 2280 zł z tytułu używania własnego samochodu na dojazdy na zabiegi lecznicze (chemioterapia), które w większości miały miejsce w pierwszej połowie roku i które mogłabym potwierdzić?
Tak. Z pytania wynika, że również w drugiej połowie roku dojeżdżała pani na zabiegi lecznicze. Kwota 2280 zł jest odliczeniem ryczałtowym. Jeżeli więc uprawdopodobni pani, że dojazdy te faktycznie miały miejsce (mogłoby to wynikać ze skierowania lekarskiego), to odliczenie pełnej kwoty będzie możliwe. Istotne jest, że będzie pani mogła skorzystać z ulgi bez przedstawienia dokumentów stwierdzających poniesienie wydatków na używanie samochodu.
Trzeba udowodnić, kto poniósł wydatek
Mój ojciec od maja 2007 r. przebywa w zakładzie opiekuńczo-rehabilitacyjnym. Za każdy miesiąc pobytu uiszczałem opłatę w wysokości 1800 zł (z jego emerytury). Zakład wystawiał co miesiąc pokwitowanie KP, na których jednakże to ja figuruję jako wpłacający. Czy na podstawie takich dokumentów ojciec może skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej? Jeżeli nie, to jakich dokumentów mogę się ewentualnie domagać od zakładu opiekuńczo-rehabilitacyjnego, ażeby umożliwić ojcu odliczenie?
Warunkiem odliczenia takich wydatków jest posiadanie dokumentów potwierdzających ich poniesienie. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest wystąpienie do zakładu z prośbą o wystawienie potwierdzenia (oświadczenia) o pobycie pana taty. Poza tym ojciec powinien również wykazać, że upoważnił pana do dokonywania wpłat za pobyt w zakładzie z jego emerytury.
Rozliczamy koszty wyjazdu do sanatorium
Moje dziecko ma orzeczoną niepełnosprawność. W zeszłym roku z Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie zostało skierowane na ambulatoryjny turnus sanatoryjny do Szczawnicy. Pokryto jednak tylko koszty zabiegów. Żona (jako opiekun) wraz z dzieckiem musiała więc skorzystać z noclegu i wyżywienia w pensjonacie we własnym zakresie. Dostała dwie faktury. Czy można je odliczyć?
Nie. Ulga obejmuje wydatki na pobyt na turnusie rehabilitacyjnym, leczeniu w zakładzie lecznictwa uzdrowiskowego, pobyt w zakładzie rehabilitacji leczniczej, zakładach opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych. Można również odliczyć koszty zabiegów rehabilitacyjnych. Tak więc dochód będzie można pomniejszyć o wydatki związane z pobytem i wyżywieniem dziecka. Nie jest jednak możliwe odliczenie wydatków związanych z pobytem opiekuna.
Czy kserokopia faktury z adnotacją za zgodność z oryginałem (który zginął) za pobyt dziecka jest wystarczającym dokumentem do skorzystania z ulgi?
Aby wyeliminować ryzyko sporu z urzędem skarbowym, warto zwrócić się do organizatora turnusu z prośbą o wystawienie duplikatu faktury.
Leki, samochód i przewodnik dla niepełnosprawnej córki
Moja pełnoletnia, niepełnosprawna córka ukończyła studia w 2007 r. Posiada znaczny stopień niepełnosprawności (amputacja nogi). Otrzymywała rentę socjalną oraz wynagrodzenie (nieprzekraczające kwoty, która by zawieszała rentę socjalną).
Czy mogę odliczyć od mojego dochodu wydatki na leki, używanie samochodu osobowego oraz opłacenie przewodników osób z niepełnosprawnością narządu ruchu?
Tak. Można skorzystać z ulgi, jeśli córka jest na pani utrzymaniu oraz jej dochody nie przekroczyły 9120 zł rocznie. Może więc pani pomniejszyć swój dochód o wydatki na leki, używanie samochodu osobowego w celu przewozu na zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne (jeżeli córka została zaliczona do I lub II grupy inwalidztwa) oraz opłacanie przewodników osób z niepełnosprawnością narządu ruchu (jeżeli córka ma I grupę inwalidztwa).
http://www.rp.pl/artykul/117099.html
« Odpowiedź #457 dnia: Kwiecień 08, 2008, 08:51:28 am »
05.04.2008 /TVN CNBC Biznes
http://www.tvn24.pl/12692,1544879,0,1,wiadomosc.html
« Odpowiedź #458 dnia: Kwiecień 09, 2008, 09:00:13 pm »
PIT - Jak wypełnia PIT-37 osoba samotnie wychowująca studiujące dziecko w wieku 20 lat?
Osoba taka powinna w poz. 6 zeznania PIT-37 zaznaczyć kwadrat nr 4. Oznacza to, że wybiera opodatkowanie w sposób przewidziany dla osób samotnie wychowujących dzieci. Rozliczenie to przysługuje m.in. osobom samotnie wychowującym: dzieci małoletnie, dzieci, bez względu na ich wiek, na które, zgodnie z odrębnymi przepisami, pobierany był zasiłek pielęgnacyjny oraz dzieci do ukończenia 25 lat uczące się w szkołach, o których mowa w przepisach o systemie oświaty lub w przepisach ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, gdy w roku podatkowym dzieci te nie uzyskały dochodów, z wyjątkiem dochodów wolnych od podatku, renty rodzinnej oraz dochodów w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku.
■ Art. 6 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
Źródło: Gazeta Prawna nr 70
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2192.220.0.40.12.4.0.1.htm
« Odpowiedź #459 dnia: Kwiecień 10, 2008, 09:09:18 am »
Podatnik rozliczający się z fiskusem za pośrednictwem płatnika (rozliczenie na PIT-40) lub ZUS (PIT-40A/11A) nie przekaże 1 proc. podatku dla organizacji pożytku publicznego. Na formularzach składanych przez płatników nie przewidziano rubryki dla tego typu wpłat.
http://forum.darzycia.pl/vp133301.htm#133301
» 1 % dla organizacji?
« Odpowiedź #460 dnia: Kwiecień 12, 2008, 08:59:07 am »
PIT | Dochody zwolnione
NOWE PRAWO - Od 12 kwietnia zacznie obowiązywać rozporządzenie ministra finansów, które pozwala nie płacić podatku od dochodu stanowiącego zwrot kosztów opieki nad dzieckiem.
Działań 1.2, 1.3, 1.4, 1.5 i 1.6 na podstawie Uzupełnienia Sektorowego Programu Operacyjnego Rozwój Zasobów Ludzkich 2004-2006,
Priorytetu 2 na podstawie Uzupełnienia Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego 2004-2006,
Programu Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL na podstawie Uzupełnienia programu operacyjnego - Program Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL dla Polski 2004-2006,
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2194.220.0.39.13.1.0.1.htm
« Odpowiedź #461 dnia: Kwiecień 12, 2008, 09:00:36 am »
PIT - Będę wypełniała formularz PIT-36 jako osoba samotnie wychowująca dziecko. Jakich dochodów nie muszę uwzględniać w rocznym rozliczeniu i w jaki sposób powinnam określić podatek?
Jeżeli osoba samotnie wychowująca dzieci spełnia warunki określone w przepisach PIT, to może - na swój wniosek - określić podatek w podwójnej wysokości podatku obliczonego od połowy swoich dochodów. Z tym że do dochodów osoby samotnie wychowującej dzieci nie wlicza się dochodów (przychodów) opodatkowanych w sposób zryczałtowany na zasadach określonych w ustawie (np. od wygranych w grach liczbowych, dywidend, odsetek od lokat bankowych itp.). Nie dolicza się również dochodów uzyskanych przez pełnoletnie dziecko. Pełnoletnie dziecko, które w roku podatkowym uzyskało dochody podlegające opodatkowaniu, jest zobowiązane do samodzielnego złożenia zeznania podatkowego o wysokości dochodów osiągniętych od dnia uzyskania pełnoletności (również w sytuacji, gdy dochód uzyskany od tego dnia nie przekroczył w 2007 roku kwoty 3015 zł).
20 dni zostały na złożenie zeznania PIT
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2194.220.0.39.13.2.0.1.htm
« Odpowiedź #462 dnia: Kwiecień 18, 2008, 09:15:49 am »
http://podatki.gazetapraw...mieszkaniu.html
« Odpowiedź #463 dnia: Kwiecień 24, 2008, 02:49:18 pm »
« Odpowiedź #464 dnia: Kwiecień 24, 2008, 02:51:25 pm »
http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/14999,do_rozliczenia_wydatki_na_rehabilitacje.html
« Odpowiedź #465 dnia: Kwiecień 24, 2008, 02:58:33 pm »
Podatnicy korzystający z odliczenia darowizn wykazują w PIT/O kwotę dokonanego odliczenia i kwotę przekazanej darowizny oraz dane pozwalające na identyfikację wszystkich obdarowanych
http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/14998,od_dochodu_mozna_odliczyc_darowizny.html
« Odpowiedź #466 dnia: Kwiecień 24, 2008, 03:02:22 pm »
» Prawo Internetu
http://forum.darzycia.pl/vp134339.htm#134339
« Odpowiedź #467 dnia: Kwiecień 24, 2008, 03:17:18 pm »
Mało znana ulga podatkowa
Autor: Anita Siemaszko, Źródło: inf. własna
Zostało niewiele czasu do 30 kwietnia, ostatniego dnia rozliczeń z fiskusem za 2007 rok. Niewielu rodziców dzieci niepełnosprawnych wie, że w ramach tzw. ulgi prorodzinnej, czyli ulgi na dzieci, kryje się mało znane odliczenie .
Otóż rodzic niepełnosprawnego dziecka ma prawo do odliczenia podatkowego bez względu na jego wiek (dziecko może więc liczyć np. 30 lub 40 wiosen), a także bez względu na jego dochód. Nie ma tu więc takich ograniczeń jak przy ulgach rehabilitacyjnych, gdzie uzyskanie przez niepełnosprawnego dochodu ponad 9120 zł eliminuje możliwość dokonywania odliczeń przez osobę mającą niepełnosprawnego na utrzymaniu.
Warunkiem uzyskania tej ulgi podatkowej jest to, aby dziecko otrzymywało zasiłek pielęgnacyjny.
Ważne! To musi być zasiłek a nie dodatek pielęgnacyjny!
W praktyce może się więc zdarzyć, że jeden rodzic dziecka niepełnosprawnego, które otrzymuje rentę rodzinną po zmarłym rodzicu i, co za tym idzie, któremu ZUS wypłaca dodatek pielęgnacyjny, nie ma szans na uzyskanie tej ulgi (powodem jest pobieranie dodatku a nie zasiłku pielęgnacyjnego), podczas gdy innemu rodzicowi na dziecko np. 45–letnie otrzymujące zasiłek pielęgnacyjny ulga się należy.
W związku z tym, że kwota tego odliczenia od podatku wynosi 1145, 08 zł, różnica w traktowaniu dziecka nr 1, a nr 2 jest znaczna…
1. jest ulga dla rodzica
2. dziecko powinno mieć przyznany zasiłek pielęgnacyjny
3. wiek i dochód dziecka nie mają znaczenia
4. ulga odliczana od podatku może wynieść maksymalnie 1145 ,08 zł
Jeżeli rodzic pośpieszył się i już złożył zeznanie podatkowe ma prawo w ciągu 5 lat złożyć korektę.
Data opublikowania dokumentu: 2008-04-24, 12.49
« Odpowiedź #468 dnia: Kwiecień 25, 2008, 09:20:30 pm »
Artykuł z dnia: 2008-02-09
http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/723,jak_skorzystac_ze_zwolnien_w_podatku_od_spadkow_i_darowizn.html
Jeżeli darowizna wejdzie do małżeńskiego majątku wspólnego obdarowanego dziecka i jego małżonka, małżonek dziecka zapłaci podatek.
Podatnicy planują przekazanie dużej darowizny na rzecz syna i synowej. Mają jednak wątpliwość, czy będą mogli w całości skorzystać ze zwolnienia od podatku.
Zgodnie z przepisami co do zasady dokonanie darowizny w kręgu najbliższej rodziny zaliczanej do tzw. zerowej grupy podatkowej powoduje, że podatku nie trzeba płacić.
- Podatnicy powinni mieć jednak na uwadze, że opodatkowanie może wystąpić, jeżeli osobą obdarowaną oprócz osoby korzystającej w całości ze zwolnienia, np. dziecka czy wnuka, będzie również jego małżonek, np. synowa, zięć - mówi Michał Dec, aplikant radcowski ze Spółki Doradztwa Podatkowego Ożóg i Wspólnicy.
Taka sytuacja wystąpi, jeżeli przedmiot darowizny zgodnie z wolą darczyńcy wejdzie do małżeńskiego majątku wspólnego obdarowanego syna oraz jego małżonka nawet wtedy, gdy osobą zawierającą taką umowę jest wyłącznie syn, czyli osoba korzystająca z bezlimitowego zwolnienia z podatku od spadków i darowizn.
- W takiej sytuacji organy podatkowe uznają, że zwolnienie z podatku od spadków i darowizn może się odnosić jedynie do darowizny stanowiącej część syna - tłumaczy ekspert. Natomiast od części synowej powinien zostać zapłacony podatek.
Jak zauważa Michał Dec stanowisko organów podatkowych może znajdować uzasadnienie w orzecznictwie SN, który uznał, że małżonek nie- uczestniczący w umowie darowizny staje się obdarowanym, jeżeli celem darczyńcy jest obdarowanie obojga małżonków, a obowiązuje ich ustrój majątkowej wspólności ustawowej (uchwała z 7 kwietnia 1975 r., sygn. akt III CZP 12/75). Skutek podatkowy takiej darowizny byłby więc analogiczny do obdarowania synowej w ramach jej majątku osobistego.
http://podatki.gazetaprawna.pl/porady/15191,synowa_od_darowizny_zaplaci_podatek.html
« Odpowiedź #469 dnia: Kwiecień 25, 2008, 09:23:32 pm »
Artykuł z dnia: 2008-04-25,
http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/15207,zarobki_dziecka_liczymy_bez_zus.html
« Odpowiedź #470 dnia: Kwiecień 30, 2008, 01:09:16 pm »
Urzędnicy skarbówek jednak strajkują
Protest na ostatnią chwilę ?
Co się odwlecze, to nie uciecze. Rozliczający się z podatku na ostatnią chwilę muszą się liczyć z kilometrowymi kolejkami w urzędach. Na dodatek część urzędników jednak postanowiła zaprotestować. W niektórych skarbówkach do pracy nie stawiło się 90 proc. urzędników.
W wielu urzędach skarbowych w województwie śląskim brakuje od 15 do 75 proc. osób. Pracownicy wzięli w środę w ramach protestu urlopy na żądanie. Katowicka Izba Skarbowa zapewnia jednak, że placówkom nie grozi paraliż. Największy odsetek pracowników na urlopie jest w Urzędzie Skarbowym w Rudzie Śląskiej – nie ma 75 proc., w Sosnowcu do pracy nie przyszło 67 proc., Zabrzu – 43 proc., Jaworznie – ponad 31 proc., Dąbrowie Górniczej – 28 proc., I Urzędzie Skarbowym w Częstochowie – 27,5 proc. W innych urzędach w regionie absencja sięga 15-20 proc.
Strajk jest, ale paraliżu nie ma
- Nie ma paraliżu - uspokajała w TVN24 rzeczniczka Izby Skarbowej w Katowicach Grażyna Piechota. - Naczelnicy w razie potrzeby przesuwają do obsługi podatników pracowników z innych działów. Kolejki mogą być, jak zawsze w ostatnim dniu. Urząd nie jest z gumy i kiedy naraz wejdzie do niego 50 petentów, nie rozciągnie się – powiedziała Piechota. Zaznaczyła jednak, że na razie nigdzie nie odnotowano długich kolejek. - Petenci są obsługiwani na bieżąco - dodała.
Nieliczni przyszli do pracy
Podobnie sytuacja wygląda w Małopolsce. Tam, jak podaje radio RMF FM, średnio jedna czwarta urzędników nie przyszła do pracy. Zwykle absencja nie przekracza kilkanastu procent. Najgorzej jest w urzędzie Kraków-Podgórze, gdzie nie stawiło się 90 proc. pracowników. Z 230 osób w pracy pojawiło się niewielu ponad 40 urzędników. Czynne są tylko trzy stanowiska do przyjmowania PIT-ów, a przed nimi ustawiła się już 50-osobowa kolejka. Tylko trochę lepiej jest w innych małopolskich urzędach. Do pracy w placówkach w Nowej Hucie, Starym Mieście, Limanowej i Olkuszu przyszyła tylko połowa urzędników.
Problemów ze złożeniem zeznania nie powinni mieć mieszkańcy Warszawy. - Do pracy stawiło się więcej urzędników niż w roku ubiegłym - mówił w TVN24 rzecznik Izby Skarbowej w Warszawie.
Przegrupowanie przy okienkach
Naczelnicy Urzędów Skarbowych w ekspresowym tempie przegrupowują pracowników tak, aby jak najwięcej osób pracowało przy okienkach przyjmujących PIT-y. Roczne rozliczenie się z fiskusem w terminie nie wydaje się zagrożone w innych rejonach; w Łódzkiem na ponad 3 tys. zatrudnionych jedna osoba wzięła urlop na żądanie, kilku urzędników protestuje w Poznaniu. Bez zakłóceń pracują skarbówki w Zakopanem i we Wrocławiu. Godziny pracy urzędów skarbowych zostały wydłużone - w całym kraju mają pracować dziś co najmniej do 18.
Ze złożeniem zeznania podatkowego lepiej nie zwlekać. Za nie wywiązanie się z tego obowiązku w terminie, czyli do 30 kwietnia, grozi przede wszystkim grzywna. I to wysoka - fiskus może potraktować nasze spóźnialstwo jako ukrywanie dochodów. A za to grozi nawet kilkanaście tysięcy złotych kary. Każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie. Za niewielkie spóźnienie grozi mandat w wysokości od 112 do 2200 zł. Ponadto za nie zapłacenie niedopłaty będą naliczone odsetki.
Nawet, jeśli nie dostaniemy grzywny, bo za 2-3 dni spóźnienia rzadko jest nakładana, stracimy prawo do korzystnego rozliczenia podatku razem z małżonkiem. Przepada też możliwość skorzystania z ulgi dla osób samotnie wychowujących dzieci. Spóźniony PIT oznacza także, że nie przekażemy 1 proc. podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego.
Część urzędników protestuje, przed okienkami kolejki
W niektórych urzędach skarbowych pracownicy jednak postanowili zaprotestować w ostatnim dniu składania PIT-ów. Wzięli urlopy na żądanie lub oddają krew.
W urzędzie Kraków-Podgórze do pracy nie przyszło 90 proc. pracowników. Z 230 pojawiło się nieco ponad 40 urzędników. Czynne są trzy stanowiska do przyjmowania PIT-ów, a przed nimi ustawiła się już kilkudziesięcioosobowa kolejka.
- Protest, który wymierzony jest w zwyczajnych ludzi, uważam za bezsensowny, dlatego ja tego protestu nie popieram - twierdzi w rozmowie z RMF FM naczelnik Urzędu Skarbowego Kraków-Podgórze. Do pracy przy odbiorze PIT-ów skierował kierowników innych działów.
Trochę lepiej jest w innych małopolskich urzędach. Do pracy w placówkach w Nowej Hucie, Starym Mieście, Limanowej i Olkuszu przyszła połowa urzędników.
W wielu urzędach skarbowych woj. śląskiego brakuje od 15 do 75 proc. osób. Katowicka Izba Skarbowa zapewnia jednak, że placówkom nie grozi paraliż.
Największy odsetek pracowników na urlopie jest w Urzędzie Skarbowym w Rudzie Śląskiej - nie ma 75 proc., w Sosnowcu do pracy nie przyszło 67 proc., Zabrzu - 43 proc., Jaworznie - ponad 31 proc., Dąbrowie Górniczej - 28 proc., I Urzędzie Skarbowym w Częstochowie - 27,5 proc. W innych urzędach w regionie absencja sięga 15-20 proc.
Według przewodniczącej Międzyregionalnej Sekcji Pracowników Skarbowych NSZZ "Solidarność" Józefy Warchali są to dane zaniżone, a faktyczna absencja sięga w niektórych urzędach nawet 90 proc.
- To nie wpłynie na obsługę zeznań podatkowych. Naczelnicy w razie potrzeby przesuwają do obsługi podatników pracowników z innych działów. Kolejki mogą być, jak zawsze w ostatnim dniu. Urząd nie jest z gumy i kiedy naraz wejdzie do niego 50 petentów, nie rozciągnie się - powiedziała rzeczniczka Izby Skarbowej w Katowicach Grażyna Piechota.
Pracownicy skarbówki domagają się poprawy warunków pracy oraz podwyżek wynagrodzeń. Chcą zwiększenia kwoty przewidzianej na jeden etat w aparacie skarbowym oraz reformy służby cywilnej.
« Odpowiedź #471 dnia: Kwiecień 30, 2008, 01:17:13 pm »
Od 1 stycznia 2008 r. obowiązują zmienione zasady opodatkowania nieodpłatnego przekazania przez podatnika towarów uznawanych za prezenty o małej wartości. Na czym polegają?
Na podstawie art. 7 ust. 3 w powiązaniu z art. 7 ust. 2 ustawy o VAT nieodpłatne przekazanie tzw. prezentów o małej wartości nie podlega opodatkowaniu bez względu na to, czy przekazanie następuje na cele związane z działalnością gospodarczą podatnika czy nie.
Z kolei art. 7 ust. 4 zawiera definicję prezentów o małej wartości. Po pierwsze, prezentami o małej wartości są towary przekazane jednej osobie, jeżeli ich łączna wartość nie przekracza kwoty, o której mowa w art. 21 ust. 1 pkt 68a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, a zatem kwoty 100 zł, i to pod warunkiem, że podatnik prowadzi ewidencję pozwalającą na ustalenie tożsamości osób, które otrzymały owe prezenty. Ten przepis pozostał niezmieniony. Zmiana, i to ważna, zaszła natomiast w odniesieniu do drugiej części definicji. Otóż prezentami o malej wartości są także towary, których nie ujęto w powyższej ewidencji, a ich wartość rynkowa nie przekracza 5 zł. Wartość rynkowa, a nie jak było przed 1 stycznia 2008 r., cena nabycia lub koszt wytworzenia. To duża różnica, co wynika z definicji wartości rynkowej. Zgodnie z tą definicją, wartością rynkową jest całkowita kwota, jaką, w celu uzyskania w danym momencie danych towarów nabywca na takim samym etapie sprzedaży, jak ten, na którym dokonywana jest dostawa towarów, musiałby w warunkach uczciwej konkurencji zapłacić niezależnemu dostawcy na terytorium kraju. Tylko w przypadku, gdy nie można ustalić porównywalnej dostawy towarów lub świadczenia usług, przez wartość rynkową rozumie się cenę nabycia lub koszt wytworzenia towaru.
Zatem od 1 stycznia 2008 r. dla ustalenia, czy przekazywany towar spełnia warunki dla uznania go za prezent o małej wartości (a przekazujący nie prowadzi ewidencji, o której mowa powyżej), podatnik musi ustalić, jaka jest wartość rynkowa przekazywanego towaru. W tym celu musi odnieść się do ceny (brutto!) stosowanej w obrocie detalicznym przez niezależnych dostawców.
Jeśli więc podatnik kupił w ilościach hurtowych np. długopisy, które miał zamiar przekazać na potrzeby reklamy i cena jednostkowa nabycia wyniosła np. 3 złote netto - to do końca 2007 roku powodowało to brak opodatkowania przekazania takich długopisów. Teraz podatnik musi ustalić, jaka jest nie jego cena nabycia - ale cena detaliczna stosowana na rynku - i to cena brutto. Tylko w przypadku, gdy okaże się, że nie ma porównywalnej transakcji podatnik odnosi się do ceny nabycia względnie kosztu wytworzenia towaru. Jest to dodatkowa komplikacja administracyjna, jak się zdaje zupełnie zbędna
« Odpowiedź #472 dnia: Kwiecień 30, 2008, 01:18:00 pm »
niech sobie strajkują,mi to nie przeszkadza,ja już złożyłem pita,po świętach,dn.25.03.bez kolejki,bo urzędzie dzielnicowym od grudnia 2007 stoi maszyna-tzw.pitoman-do przyjmowania druków wypełnionych.jestem szczęsciarzem,bo pierwszy raz złożyłem pita bez kolejki. :ok: :ok: :tekno: :tekno:
« Odpowiedź #473 dnia: Maj 02, 2008, 12:32:42 am »
http://forum.darzycia.pl/vp134768.htm#134768
« Odpowiedź #474 dnia: Czerwiec 01, 2008, 01:51:37 pm »
Gazeta Podatkowa nr 43 z dn. 2008.05.29
Mój ojciec pozostawił spadek obciążony dużą ilością długów. Nie chcę ponosić odpowiedzialności za jego zobowiązania ani uczestniczyć w sporach z jego wierzycielami. Czy mogę odrzucić spadek, mimo że jestem jedynym spadkobiercą po ojcu? Jeśli tak, to ile mam czasu na podjęcie takiej decyzji?
Spadek zostaje nabyty przez spadkobierców z mocy prawa z chwilą śmierci spadkodawcy. Jednak dopiero z chwilą przyjęcia bądź odrzucenia spadku to nabycie staje się ostateczne. Możliwość odrzucenia spadku związana jest z tym, że nikt nie może być zmuszony do przyjmowania majątku po innej osobie. Przepisy przyznają każdemu spadkobiercy możliwość zadecydowania o przypadającym mu spadku w terminie sześciu miesięcy (liczonym od chwili, w której dany spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania do spadku). Stanowi o tym art. 1015 § 1 K.c. Jeśli dochodzi do dziedziczenia z mocy ustawy (a więc gdy nie było testamentu), z reguły początkiem tego terminu jest pozyskanie przez spadkobiercę informacji o śmierci spadkodawcy.
Spadkobierca może podjąć trzy decyzje. Po pierwsze, może spadek przyjąć - nabędzie wówczas spadek i będzie odpowiadał za wszelkie długi, w pełnej wysokości. Po drugie, może spadek odrzucić - wówczas przestanie być spadkobiercą i nie będzie ponosić odpowiedzialności za długi spadkowe. Po trzecie, może spadek przyjąć, jednak ograniczyć swoją odpowiedzialność za długi. Takie ograniczenie polega na tym, że spadkobierca nie odpowie za długi o większej wartości, niż wynosi stan czynny przypadającego mu spadku (a więc wartość odziedziczonych praw). Stosowne oświadczenie spadkobierca może złożyć przed sądem rejonowym lub notariuszem.
W kontekście tych decyzji trzeba zwrócić szczególną uwagę na art. 1015 § 2 K.c. Jeśli we wskazanym terminie spadkobierca nie złoży swojego oświadczenia odnośnie spadku (nie odrzuci go, nie przyjmie bądź nie przyjmie z ograniczeniem odpowiedzialności za długi), wówczas, co do zasady, następuje taki skutek, jakby przyjął spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi. Przyjęcie biernej postawy przez Czytelnika może więc zakończyć się dla niego bardzo niekorzystnie, tj. koniecznością poniesienia, całym swoim majątkiem, odpowiedzialności za wszystkie długi ojca, które weszły do spadku.
« Odpowiedź #475 dnia: Czerwiec 03, 2008, 10:56:08 pm »
Zmiana banku to strata ulgi odsetkowej
Izabela Lewandowska 31-05-2008
Korzystający z ulgi odsetkowej na kupno mieszkania czy budowę domu tracą tę ulgę, jeśli spłacą kredyt mieszkaniowy kredytem zaciągniętym w innym banku. Z racji spłaty tego drugiego ulga nie przysługuje
Czytelnik zaciągnął w 2006 r. komercyjny kredyt mieszkaniowy w złotych polskich. Okazało się, że korzystniejszy byłby kredyt we frankach szwajcarskich. Jeden z banków, oferujący lepsze warunki spłaty, godzi się udzielić mu kredytu na spłatę tego pierwotnego, i to we frankach szwajcarskich. Czytelnik pyta, czy po takiej konwersji będzie mógł nadal korzystać z ulgi odsetkowej na spłatę nowego kredytu. Przecież jego cel jest taki sam jak poprzedniego.
Niestety, kredytobiorca traci wówczas możliwość kontynuowania ulgi. Chodzi o to, że kredyt został w tym drugim banku zaciągnięty nie na sfinansowanie inwestycji mieszkaniowej, ale na spłatę pierwszego kredytu zaciągniętego na ten cel. Ulga zaś tego nie dotyczy. Taka jest interpretacja przedstawicieli fiskusa.
http://www.rp.pl/artykul/141629.html
« Odpowiedź #476 dnia: Czerwiec 11, 2008, 02:01:54 pm »
PIT | Korzystanie z ulgi rehabilitacyjnej
Jak w zeznaniu podatkowym prawidłowo ująć wydatki na pobyt w sanatorium
http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/21407,jak_w_zeznaniu_podatkowym_prawidlowo_ujac_wydatki_na_pobyt_w_sanatorium.html
« Odpowiedź #477 dnia: Czerwiec 13, 2008, 08:33:10 am »
http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/21842,kredyt_refinansowy_nie_pozbawi_ulgi_odsetkowej.html
« Odpowiedź #478 dnia: Czerwiec 23, 2008, 08:24:59 am »
PIT | Rozliczenia podatkowe rodziców
Będzie mniejsza ulga prorodzinnaNowelizacja ustawy o PIT zmodyfikuje ulgę prorodzinną. Od przyszłego roku ulga na dziecko ma być odliczana proporcjonalnie. Zdaniem ekspertów uzależnienie ulgi od daty urodzenia dziecka jest sprawiedliwe.
Ministerstwo Finansów kończy właśnie prace nad zmianami w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Jedna z fundamentalnych zmian, jakie tą nowelizacją mają być wprowadzone od przyszłego roku, to modyfikacja ulgi prorodzinnej. Ma być ona odliczana proporcjonalnie. Proporcja będzie zależała od okresu posiadania dziecka (tzn. od urodzenia dziecka do końca okresu, w którym przysługuje ulga).
- Gdy dziecko rodzi się w grudniu, niezasadne wydaje się korzystanie z ulgi pełnej, na cały rok - tłumaczyła w rozmowie z GP wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch.
W przypadku dzieci, które dopiero się urodziły albo tych, które przestały w ciągu roku spełniać warunki niezbędne do skorzystania z ulgi (np. stały się pełnoletnie i nie uczą się dalej albo też są pełnoletnie i przestały się uczyć, albo ukończyły 25 lat), oznacza to zmniejszenie kwoty przysługującego odliczenia proporcjonalnie do okresu, w którym te warunki były spełnione. Jeśli zatem np. dziecko studiuje i ukończy 25 lat w kwietniu, ulga będzie przysługiwała rodzicom tylko za cztery miesiące. Dziś przysługuje im za cały rok. Zamiast zatem odliczyć w 2009 roku 1112,04 zł, odliczą tylko 370,68 zł. A to oznacza, że ich podatek będzie wyższy o 741,36 zł od tego, który zapłaciliby, gdyby po 1 stycznia 2009 r. nadal obowiązywały stare zasady. Takie same skutki odczują też rodzice dzieci, które dopiero się urodziły.
Konieczność dokonywania takich przeliczeń skomplikuje korzystanie z ulgi. Rodzicom łatwiej będzie się w rozliczeniach pomylić. Dlatego trudno taką zmianę uznać za obiecywane przez resort finansów upraszczanie systemu podatkowego.
Poza wprowadzeniem proporcji ulga ma być poszerzona. Swoim zakresem ma objąć opiekunów prawnych oraz rodziców, których dzieci uczą się za granicą. Resort finansów zastanawia się jeszcze nad przyznaniem tego zwolnienia rodzinom zastępczym, choć tu kwestia jest bardziej skomplikowana. Jedną z podstawowych zasad publicznego prawa finansowego jest zasada jednego źródła finansowania ze środków publicznych. Dochód rodziny zastępczej pochodzi także z budżetu publicznego. Ulga prorodzinna byłaby dla nich dodatkowym profitem.
Zdaniem większości ekspertów, których poprosiliśmy o ocenę propozycji resortu finansów, wprowadzenie proporcjonalnej ulgi prorodzinnej na pewno będzie rozwiązaniem sprawiedliwym. Innego zdania są sami podatnicy, nieszczędzący na naszym internetowym forum słów krytyki pod adresem Ministerstwa Finansów, oraz nieliczni eksperci. Większość z nich przypomina, że ciąża trwa dziewięć miesięcy, a wydatki związane z wychowywaniem dziecka zaczynają się na długo przed jego urodzeniem.
Naprawianie dużego błędu
Mimo powszechnej krytyki ze strony podatników, eksperci podatkowi są zgodni: proponowane przez MF zmiany idą w dobrym kierunku. Co więcej, część ekspertów uważa, że ulga w ogóle jest niepotrzebna. Skoro jednak już być musi, to lepiej w wersji odliczenia proporcjonalnego niż takiej jak dziś.
Zdaniem Jarosława Nenemana, byłego wiceministra finansów, propozycja, by wysokość ulgi była proporcjonalna do liczby miesięcy przeżytych przez dziecko, ma sens.
- Proponowane zmiany pewnie nieco ucywilizują tę ulgę. Jednak samo jej wprowadzenie to największy błąd dokonany w systemie podatkowym w ostatnich latach. Tej ulgi po prostu nie powinno być - uważa Jarosław Neneman.
Według niego, z nieznanych przyczyn część publicystów i polityków traktuje dzieci jako zło, coś, z czym wiążą się kłopoty i duże (wyliczane jedynie przez prasę) wydatki. Państwo powinno więc łagodzić te kłopoty i wydatki za pomocą ulgi podatkowej.
- Z mojej perspektywy (ojca trzech synów) sprawy nie wyglądają tak ponuro. Owszem, dzieci to spore zamieszanie i jeszcze większe wydatki, ale w mojej rodzinie nie traktuje się ich w kategoriach: koszt - korzyść. To przede wszystkim radość, którą trudno przeliczać na pieniądze - komentuje nasz rozmówca.
Dodaje jednocześnie, że jeśli jednak społeczeństwo uważa, że warto wspomagać finansowo wychowanie dzieci, to ulga w podatku jest najgorszym z możliwych rozwiązań. Ulga ta w Polsce pojawiła się z pobudek propagandowo-politycznych i była wyrazem niemocy dokonania czegoś mądrzejszego. I tak powstał kosztowny system, którego beneficjentami są wszyscy rodzice.
To zarzut nienowy. Już na etapie wprowadzania ulgi na naszych łamach mówiło się o tym, że konstrukcja ulgi sprawia, że opłaca się ona przede wszystkim bogatszym rodzicom. W niewielkim stopniu korzystają z niej rodzice w rodzinach wielodzietnych z niskimi dochodami - czyli ci, którzy potencjalnie najbardziej potrzebują wsparcia. Nie korzystają natomiast rolnicy, ryczałtowcy, podatnicy rozliczający się kartą podatkową itd.
- Za chwilę pewnie i te grupy zostaną jakoś tam na prędce, byle jak objęte tą ulgą. Tylko jak dać ulgę w podatku dochodowym komuś, kto go nie płaci? Już jestem pewien, że politycy coś wymyślą - twierdzi Jarosław Neneman.
Jego zdaniem, należy jak najszybciej zlikwidować ulgę prorodzinną i becikowe i całość pomocy państwa na wychowanie dzieci skupić po stronie wydatków. Wtedy będzie można ją precyzyjnie adresować do tych, którzy pomocy potrzebują. I nie powinny to być jedynie bezpośrednie transfery pieniężne, bo część z nich nie trafi do dziecka.
- Zbudowanie systemu wspomagającego wychowanie dzieci nie jest łatwe - ulga podatkowa jest o wiele łatwiejsza - politycy mogą odtrąbić zwycięstwo i zapomnieć o sprawie. A ulga, chociaż ładnie się nazywa i choć podatnicy ją (jak i każdą inną) uwielbiają, jest kosztowna i nieefektywna - argumentuje Jarosław Neneman.
Z tymi poglądami można oczywiście zgadzać się lub nie. Nie da się jednak ukryć, że ulga, jak mało która, wyjątkowo spodobała się podatnikom. I trudno się temu dziwić. Ze wstępnych danych wynika, że nawet kilka milionów Polaków, dzięki tej właśnie uldze, za ubiegły rok nie zapłaciło podatku wcale lub też uniknęło bolesnych dopłat w rozliczeniu rocznym. Ostrożne szacunki resortu finansów mówiły o tym, że w kieszeniach podatników mogło zostać nawet o 7 mld zł więcej niż rok wcześniej. Z tej perspektywy trudno dziwić się, że pomysł ministerstwa nie spodobał się tym, którzy z ulgi mogą dziś korzystać. Z drugiej strony wyraźnie też widać, że ulga służy głównie zmniejszaniu wysokości płaconych podatków. Nie stymuluje natomiast zwiększenia wydatków na dzieci, np. na ich edukację. Trudno zresztą, by tak było, skoro mniej zarabiające osoby nie są w stanie skorzystać z całej kwoty odliczenia.
Mniej dla rodziców
Jak już wspomniałam na wstępie, proporcjonalne rozliczenie ulgi oznacza dla większości rodzin zmniejszenie jej w pierwszym roku życia dziecka oraz w ostatnim roku jej przysługiwania. To zaś oznacza konieczność zapłacenia w tych latach wyższego podatku. Na ten sam aspekt zwraca uwagę Barbara Pyzel, doradca podatkowy w KPMG, która przyznaje, że rozważane zmiany nie są korzystne dla podatników. Jednak z drugiej strony rozliczenie proporcjonalne jest uważane za bardziej sprawiedliwe podatkowo. Ponadto rozliczenie proporcjonalne pozwoliłoby na wyjaśnienie pewnych nieścisłości w obecnych przepisach. Jeżeli dzieci mieszkają u obojga rozwiedzionych rodziców, to kwota odliczenia dla każdego rodzica stanowi iloczyn liczby miesięcy pobytu dzieci u rodzica i kwoty ulgi podzielonej przez 12. Nie do końca jednak wiadomo, jak rozliczyć rok, w którym nastąpił rozwód, bo wtedy dziecko mieszkało również kilka miesięcy z obojgiem rodziców - zauważa nasz ekspert.
Nawet wśród ekspertów podatkowych znajdują się jednak i tacy, którzy nowe rozwiązania uważają za niesprawiedliwe. I tak np. Paweł Jabłonowski, doradca podatkowy w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, twierdzi, że zmiany spowodują, że rodzice dzieci, które urodzą się pod koniec roku, najmniej w rozliczeniu za dany rok skorzystają z ulgi, która ma być rozliczana proporcjonalnie do okresu życia dziecka w danym roku podatkowym. Pozornie logiczne rozwiązanie nie jest w jego opinii sprawiedliwe. Jest tak dlatego, że ulga, która ma za zadanie wspierać finansowo rodziców w związku z wychowaniem dziecka, traci w ten sposób swój cel, jeśli chodzi o początkowy etap wychowania dziecka.
- Wiadomo bowiem, że duże nakłady związane z przyszłym wychowywaniem dziecka są czynione przez rodziców jeszcze przed jego urodzeniem. Przy projektowanym brzmieniu ustawy ulga nie będzie sprzyjać rodzicom właśnie na tym wstępnym etapie - podkreśla Paweł Jabłonowski.
Więcej dla budżetu
Z punktu widzenia podatnika możliwość proporcjonalnego odliczania ulgi rodzinnej spowoduje, że uzyskiwane przez niego miesięczne dochody powinny proporcjonalnie wzrosnąć, ponieważ ulga będzie rozliczana za każdy miesiąc. Strata dla podatników jest zatem ewidentna. Inaczej ma się natomiast rzecz z budżetem. Ten zyska, skoro płacone przez część podatników podatki będą wyższe. Nie ma się jednak co oszukiwać. Zysk budżetu wielki nie będzie.
Jak zauważa Grzegorz Gniadek, asystent podatkowy w BDO Numerica, z punktu widzenia budżetu państwa proporcjonalne naliczanie ulgi rodzinnej pozwoli na nieznaczne ograniczenie jej kosztów.
Z pochlebnym przyjęciem ekspertów spotkał się także pomysł rozszerzenia ulgi na rodziny zastępcze.
- Rozszerzenie ulgi na opiekunów prawnych należy uznać za krok w dobrym kierunku, prowadzący do pełnej realizacji zasady równego traktowania podatników względem prawa. Jednak zasada ta nadal nie jest w tym przypadku w pełni zachowana, ponieważ możliwości skorzystania z ulgi pozbawieni są rodzice zastępczy. Warto podkreślić, że ich wyłączenie z zakresu stosowania ulgi nie znajduje racjonalnego uzasadnienia - podkreśla Grzegorz Gniadek.
- Rozszerzenie ulgi dla rodzin zastępczych jest zasadne - dodaje Barbara Pyzel.
Z FORUM WWW.GAZETAPRAWNA.PL
Kto ma dzieci, ten wie, że przed urodzeniem dziecka wydatki są znaczne: łóżeczko, wózek, cała wyprawka plus opieka zdrowotna nad ciężarną. Maciuś
Jak dla Polaków ma być coś korzystne, to się to szybko likwiduje, wprowadzając prawo zbójeckie, by znów coś przywłaszczyć opodatkować, oskładkować... Opolka
Nawet gdy dziecko rodzi się w grudniu, to istnieje i jest członkiem rodziny przez wiele miesięcy wcześniej. Wymaga opieki i diagnostyki medycznej - często nierefundowanej przez NFZ, kobieta często ma trudności w zarobkowaniu - czasami zwolnienie, utrata uznaniowych premii. Prorodzinna
Rozliczanie ulgi na dzieci znacznie się skomplikuje, natomiast efekt w postaci dodatkowych wpływów podatkowych będzie mizerny. Niewiele ma to wspólnego z ideą upraszczania i obniżania podatków. Andrzej
Artykuł z dnia: 2008-06-13, ostatnia aktualizacja: 2008-06-15 15:04
http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/21845,bedzie_mniejsza_ulga_prorodzinna.html
« Odpowiedź #479 dnia: Czerwiec 23, 2008, 10:12:45 am »
Zmiana na proporcję odliczeń brzmi sensownie choc mi osobiście nie na rękę (TP- XII/08)
Reszta pozostawia wiele do życzenia
« Odpowiedź #480 dnia: Czerwiec 24, 2008, 09:38:22 am »
Artykuł z dnia: 2008-06-24
http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/23251,kiedy_podatnik_naraza_sie_na_kare.html
« Odpowiedź #481 dnia: Czerwiec 25, 2008, 10:44:31 pm »
Resort pracy ma nową propozycję ulgi w PIT z tytułu zatrudniania niani
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zakończyło pracę nad tzw. ustawą rodzinną. Obok zmian w kodeksie pracy dotyczących m.in. wydłużenia urlopów macierzyńskich projekt przewiduje zmianę w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych zakładającą przywrócenie ulgi podatkowej z tytułu zatrudniania opiekunki do dziecka. Proponowane rozwiązanie jest już drugim podejściem resortu do wprowadzenia ulgi. Wcześniejsza propozycja rodziła jednak obawy, że preferencja może być wykorzystywana do obniżania dochodu do opodatkowania dzięki zatrudnianiu członków rodziny, o czym GP informowała. Nowa wersja zmiany wątpliwości te usunęła wyraźnie stanowiąc, że podatnik ubiegający się o możliwość skorzystania z ulgi będzie musiał złożyć oświadczenie, że zatrudniana osoba nie jest z nim spokrewniona.
Całość: http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/23426,powraca_ulga_na_nianie.html
« Odpowiedź #482 dnia: Czerwiec 26, 2008, 07:35:43 am »
http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/23581,korekta_w_pit_nie_wplywa_na_1_proc_podatku.html
« Odpowiedź #483 dnia: Czerwiec 26, 2008, 08:45:11 pm »
Kiedy starać się o interpretację podatkową
Każdy, kto nie wie, jak rozliczyć się z urzędem skarbowym, zastosować przepis, skorzystać z ulgi, może wystąpić do ministra finansów o wydanie interpretacji podatkowej. W tym celu trzeba złożyć specjalny wniosek i poczekać trzy miesiące na odpowiedź.
Indywidualna interpretacja podatkowa to przede wszystkim dokument, który pozwala rozwiać wątpliwości co do stosowania prawa podatkowego. Jest ochroną dla podatnika, który ją otrzymał, a także wiąże organy podatkowe.
Interpretacje podatkowe wydaje minister za pośrednictwem czterech izb skarbowych w: Bydgoszczy, Katowicach, Warszawie i Poznaniu.
Wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej, który nie będzie spełniał wymogów formalnych, np. nie będzie miał opisanego stanu faktycznego lub nie będzie opłacony, zostanie pozostawiony bez rozpatrzenia
Dokładne omówienie problemów dotyczących interpretacji podatkowych ( cały artykuł ) http://podatki.gazetaprawna.pl/porady/23565,kiedy_starac_sie_o_interpretacje_podatkowa.html
« Odpowiedź #484 dnia: Lipiec 01, 2008, 05:33:38 pm »
Dorosły człowiek ma około 5-6 litrów krwi. Jednorazowo można oddać 450 ml krwi. Mężczyźni mogą oddawać krew nie częściej niż co osiem tygodni, kobiety nie częściej niż co 12 tygodni. Rocznie mężczyzna może więc oddać krew sześć razy, a kobieta cztery.
ANALIZA (...)
Szczegółowa analiza i obliczenia http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/24203,oddajac_krew_mozna_odliczyc_2_5_tys_zl.html
« Odpowiedź #485 dnia: Lipiec 02, 2008, 10:24:41 pm »
Podatek od odprawy pośmiertnej
Marta Gadomska 02-07-2008
Czy od odprawy pośmiertnej odprowadzamy podatek?
Całość w Rzeczpospolitej http://www.rp.pl/artykul/156685.html
« Odpowiedź #486 dnia: Lipiec 02, 2008, 10:27:19 pm »
Podatnicy, którzy chcą zaoszczędzić na podatku w rozliczeniu za 2008 rok, mogą dokonać darowizny. Tak jak w latach ubiegłych, zarówno darowizny limitowane uregulowane w ustawie podatkowej, jak i tzw. darowizny kościelne, które odlicza się bez limitu, stanowią podstawę do skorzystania z ulgi.
Całość w Gazecie Prawnej http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/24384,darowizny_odliczane_za_2008_rok.html
« Odpowiedź #487 dnia: Lipiec 03, 2008, 09:24:13 pm »
Całość w Rzeczpospolitej http://www.rp.pl/artykul/157423.html
« Odpowiedź #488 dnia: Lipiec 03, 2008, 09:39:25 pm »
Dobrowolna korekta błędu zmniejszy karne odsetki
Katarzyna Tabaka 03-07-2008
Osoby, które same odkryją omyłkę w zeznaniu i zapłacą zaległości podatkowe, będą obciążane niższymi odsetkami niż ci, u których wykryje ją kontrola
To najnowsza propozycja, nad którą wczoraj dyskutowali posłowie komisji „Przyjazne państwo”. (...)
Całość w Rzeczpospolitej http://www.rp.pl/artykul/157402.html
« Odpowiedź #489 dnia: Lipiec 04, 2008, 09:41:33 pm »
Kiedy przysługuje ulga budowlana
Katarzyna Tabaka 04-07-2008
Samo poniesienie wydatków na zakup mieszkania w latach 1997 – 2001 nie daje prawa do ulgi budowlanej
Warunkiem koniecznym było wykazanie tych wydatków w zeznaniu podatkowym. Zeznanie powinno być złożone najpóźniej za 2001 r., nawet jeśli podatnik nie uzyskał w danym roku żadnych przychodów.
Tak uznał dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji indywidualnej (nr IPPB2/415-458/08-2/MK) dotyczącej ulgi budowlanej oraz możliwości skorygowania deklaracji za lata 2000 – 2005. (...)
Całość w Rzeczpospolitej : http://www.rp.pl/artykul/157970.html
« Odpowiedź #490 dnia: Lipiec 06, 2008, 09:23:27 am »
Niezbędnik Gazety Prawnej
http://forum.darzycia.pl/topic,5594.htm?postdays=0&postorder=asc&start=200
« Odpowiedź #491 dnia: Lipiec 07, 2008, 05:24:01 pm »
Posłowie poprawiają absurdalne przepisy podatkowe
Monika Pogroszewska 07-07-2008
Przedsiębiorcy skorygują deklarację VAT po zakończeniu kontroli podatkowej. Nie będą też płacić pod koniec roku podwójnych zaliczek na podatek dochodowy
Sejmowa komisja „Przyjazne państwo” przygotowała trzy kolejne projekty nowelizacji ustaw podatkowych, które mają zmienić najbardziej uciążliwe przepisy. Sejm przeprowadzi ich pierwsze czytanie już na najbliższym posiedzeniu, które rozpoczyna się w środę, 9 lipca.
Ryczałt przez cały rok
Komisja chce też ułatwić życie rzemieślnikom, zmieniając ustawę o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Nowelizacja polegać będzie na wykreśleniu przepisów, według których przedsiębiorcy tracą prawo do ryczałtu, jeśli w ciągu roku podatkowego ich przychody przekroczą 150 tys. euro. Obecnie w takiej sytuacji firma musi też przejść na księgę przychodów i rozchodów, ponieważ nie może dłużej prowadzić księgowości uproszczonej.
Jednak utrata prawa do ryczałtu dotyczy tylko firm działających ponad rok. W pierwszym roku działalności z tej formy rozliczeń można korzystać do końca roku, nawet gdy zostanie przekroczony określony próg.
– Projekt nowelizacji wyrównuje warunki stawiane podatnikom rozpoczynającym działalność i ją kontynuującym. Obecne zróżnicowanie jest niesprawiedliwe i stawia w gorszej sytuacji firmy funkcjonujące ponad rok.
Całość w Rzeczpospolitej : http://www.rp.pl/artykul/159083.html
« Odpowiedź #492 dnia: Lipiec 08, 2008, 06:02:17 pm »
Będą nowe ulgi przy sprzedaży mieszkań
Monika Pogroszewska 08-07-2008
Z początkiem 2009 r. znika ulga meldunkowa. Podatnicy skorzystają jednak z innego zwolnienia, jeżeli zysk ze sprzedaży starego mieszkania zainwestują w zakup, remont lub modernizację innego
Rząd chce znieść obowiązek meldunkowy, więc – jak wyjaśnia resort – zwolnienie na podstawie zameldowania i tak straci rację bytu. W zamian ministerstwo proponuje inne rozwiązanie, nie do końca nowe. Osoba sprzedająca dom lub mieszkanie nie zapłaci podatku dochodowego, jeśli w ciągu dwóch lat przeznaczy pieniądze ze sprzedaży na własne cele mieszkaniowe.
W projekcie przewidziano wiele takich celów. Mówi się m.in. o zakupie domu lub mieszkania, ich części lub udziału w nieruchomości. Dotyczy to też nabycia gruntu, udziału w gruncie lub prawa użytkowania wieczystego. Można by też nabyć spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu lub domu jednorodzinnego albo udział w takim prawie. Środki ze sprzedaży można by też przeznaczyć na rozbudowę, przebudowę lub remont innego lokalu, a także spłatę kredytu lub pożyczki zaciągniętych na wymienione w projekcie cele mieszkaniowe.
Ale uwaga – nie musi to być nieruchomość położona w Polsce. Ministerstwo określiło wyraźnie, że dotyczy to także państw Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Szwajcarii. Na przewidzianych w projekcie zasadach można więc będzie kupić mieszkanie np. we Francji lub Hiszpanii, by nie płacić podatku.
Ministerstwo przewidziało bowiem zachowanie tzw. praw nabytych dla osób, które kupiły mieszkanie lub wybudowały dom między 1 stycznia 2007 r. a 31 grudnia 2008 r. Jeśli więc ktoś zamierza sprzedać w 2009 r. lokal kupiony w 2007 r., korzystać będzie z ulgi meldunkowej. Nowe przepisy będą się odnosić do nieruchomości kupionych po 1 stycznia 2009 r.
Całość : Rzeczpospolita http://www.rp.pl/artykul/159763.html
« Odpowiedź #493 dnia: Lipiec 10, 2008, 08:34:41 pm »
Sejm skierował w czwartek do Komisji Finansów Publicznych przygotowaną przez komisję "Przyjazne Państwo" nowelizację ustaw o podatkach dochodowych, które mają ułatwić firmom zapłatę zaliczek podatkowych.
Nowelizacja przewiduje, że przedsiębiorcy będą płacić zaliczki na podatek dochodowy za ostatni miesiąc (lub kwartał) roku podatkowego do 20. dnia po zakończeniu roku podatkowego, czyli do 20 stycznia następnego roku.
Jeżeli jednak przedsiębiorca dokonałby rozliczenia rocznego przed tym terminem (składając zeznanie podatkowe np. 15 stycznia i rozliczając się), nie musiałby wpłacać zryczałtowanej zaliczki za ostatni miesiąc.
"Zmiana pozwoliłaby małym firmom uniknąć nadpłat i kredytowania budżetu państwa" - uzasadniał projekt poseł Adam Abramowicz (PiS). (...)
Całość : Gazeta Prawna http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/25738,sejm_o_ulatwieniach_w_rozliczeniu_zaliczek_podatkowych.html
« Odpowiedź #494 dnia: Lipiec 10, 2008, 09:19:50 pm »
Całość: Gazeta Prawna http://podatki.gazetapraw...finansowym.html
« Odpowiedź #495 dnia: Lipiec 14, 2008, 05:54:23 pm »
Tylko wpłaconą na konto darowiznę można odliczyć od dochodu
Konrad Piłat 14-07-2008
Osoba, która chce odliczyć od dochodu nielimitowaną darowiznę na rzecz Kościoła, musi wpłacić pieniądze na rachunek bankowy
Potwierdził to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 9 lipca 2008 r.(sygn. III SA/ Wa 789/08).
Całość w Rzeczpospolitej http://www.rp.pl/artykul/162294.html
« Odpowiedź #496 dnia: Lipiec 14, 2008, 05:56:38 pm »
Przejmując firmę rodzinną, nie płacisz podatku
Monika Pogroszewska 14-07-2008
Osoba przejmująca firmę swoich rodziców nie płaci ani PIT, ani podatku od spadków i darowizn
Uznał tak dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacji indywidualnej (sygn. IBPB1/415-272/08/WRz KAN-3219/03/08) dotyczącej podatków od darowizn.
Z pytaniem zwrócił się podatnik, który zamierza nabyć od ojca przedsiębiorstwo w drodze darowizny. Ojciec przekaże mu firmę przed likwidacją własnej działalności gospodarczej, a wnioskodawca będzie tę działalność kontynuował. Zamierza też przejąć cały majątek firmy, wraz z jej zobowiązaniami finansowymi. Będzie również zatrudniać wszystkich dotychczasowych pracowników.
Całość w Rzeczpospolitej http://www.rp.pl/artykul/162293.html
« Odpowiedź #497 dnia: Lipiec 15, 2008, 10:11:44 am »
« Odpowiedź #498 dnia: Lipiec 18, 2008, 04:46:10 pm »
Organizacje pożytku publicznego będą mogły uzyskać z urzędów skarbowych dane osobowe podatników, którzy przekazali na ich działalność 1 proc. podatku.
Jak wyjaśniło Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpelację poselską (nr 3423) resort pracuje nad wprowadzeniem rozwiązań, w świetle których udostępnienie organizacjom pożytku publicznego danych osobowych podatników przekazujących 1 proc. swego podatku byłoby zgodne z przepisami o ochronie danych osobowych i o tajemnicy skarbowej.
Rozwiązanie takie zostało już uwzględnione w opublikowanym projekcie zmian do ustawy o PIT.
Wśród przedstawicieli organizacji pożytku publicznego istnieje postulat, aby pojawiła się możliwość pozyskiwania od urzędów skarbowych, za wcześniejszą zgodą darczyńców, ich danych osobowych (imienia, nazwiska, adresu zamieszkania) w celu wysyłania podziękowań za przekazane pieniądze i informacji dotyczących działania organizacji.
Obecnie obowiązujące przepisy ustawy o ochronie danych osobowych oraz Ordynacji podatkowej nie zezwalają urzędom skarbowym na udzielanie organizacjom pożytku publicznego tego rodzaju informacji. Jak wskazało MF przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne wyłącznie w jednej z kilku sytuacji określonych w art. 23 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych, m.in. wtedy, gdy osoba, której dane dotyczą, wyrazi na to zgodę lub jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa lub do wykonywania określonych prawem zadań realizowanych dla dobra publicznego.
Niedopuszczalność przekazywania danych osobowych podatników organizacjom pożytku publicznego wynika również z przepisów Ordynacji podatkowej i jest związana z instytucją tajemnicy skarbowej. Obejmuje ona dane zawarte w deklaracji oraz innych dokumentach składanych przez podatników, płatników lub inkasentów. Do przestrzegania tajemnicy skarbowej obowiązani są w szczególności pracownicy urzędów skarbowych oraz izb skarbowych, a także osoby, którym zgodnie z przepisami udostępniono informacje objęte tajemnicą skarbową. Wśród podmiotów, którym informacje objęte tajemnicą mogą być przekazane brak jest organizacji pożytku publicznego.
3 miesiące od upływu terminu dla złożenia zeznania ma naczelnik urzędu skarbowego na przekazanie organizacjom 1 proc. podatku
« Odpowiedź #499 dnia: Lipiec 25, 2008, 09:34:55 pm »
Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie opodatkowania usług edukacyjnych
Wojciech Jaworski 24-07-2008
Analizując zakres zwolnienia dla usług edukacyjnych, warto wziąć pod uwagę dwa istotne rozstrzygnięcia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości
Wyrok z 14 czerwca 2007 r. w sprawie C-434/05 Stichting Regionaal Opleidingen Centrum Noord-Kennemerland/West-Friesland (Horizon College) przeciwko Staatssecretaris van FinanciĎn.
Horizon College (HC) przekazywał niektórych spośród swoich nauczycieli do dyspozycji innych instytucji edukacyjnych, które przejmowały odpowiedzialność za ich działalność. W każdym przypadku przekazania zawierana była umowa między HC, nauczycielem i instytucją przejmującą. Zgodnie z postanowieniami takiej umowy instytucja przejmująca miała określać zadania delegowanego nauczyciela z uwzględnieniem okresu przekazania i funkcji, jakie nauczyciel ten pełnił w HC. Instytucja przejmująca zobowiązana była ponadto do ponoszenia kosztów ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w okresie, w którym nauczyciel pozostawał do jej dyspozycji. Wynagrodzenie nauczyciela w dalszym ciągu płacone było przez HC. Instytucja przejmująca zobowiązana była do zwrotu kosztów tego wynagrodzenia, bez dodatkowej prowizji. HC nie doliczał do tych kwot podatku VAT. Inspektor podatkowy wydał wobec HC decyzję określającą wysokość podatku VAT za lata 1995 – 1999, uznając, że czynności te nie są zwolnione.
Sprawa doszła aż do ETS. Jego zdaniem art. 13 część A ust. 1 lit. i) szóstej dyrektywy Rady 77/388/EWG należy interpretować w ten sposób, że zawarte w tym przepisie pojęcia „edukacji dzieci i młodzieży, szkolnictwa powszechnego i wyższego, szkoleń zawodowych lub zmiany kwalifikacji zawodowych” nie obejmują odpłatnego udostępniania nauczyciela instytucji edukacyjnej w rozumieniu tego przepisu, w której nauczyciel ten tymczasowo prowadzi nauczanie w ramach jej zakresu odpowiedzialności. Nawet jeśli instytucja, która udostępnia nauczyciela, sama jest podmiotem prawa publicznego mającym cele edukacyjne lub innym podmiotem określonym przez dane państwo członkowskie jako mający podobne cele.
Art. 13 część A ust. 1 lit. i), w związku z art. 13 część A ust. 2 należy interpretować w ten sposób, że odpłatne udostępnianie nauczyciela instytucji edukacyjnej, w której nauczyciel ten tymczasowo prowadzi nauczanie w ramach jej zakresu odpowiedzialności, może stanowić czynność zwolnioną od podatku jako świadczenie usług „ściśle związanych” z działalnością edukacyjną w rozumieniu tego przepisu, jeśli jest ono środkiem do lepszego korzystania z nauczania traktowanego jako świadczenie główne, o ile jednak sąd krajowy stwierdzi spełnienie następujących warunków:
– zarówno to świadczenie główne, jak i ściśle z nim związane udostępnienie nauczyciela dokonywane są przez podmioty, o których mowa w art. 13 część A ust. 1 lit. i), z uwzględnieniem ewentualnych warunków, jakie dane państwo członkowskie mogło wprowadzić na podstawie ust. 2 lit. a) tego przepisu,
– omawiane świadczenie, polegające na udostępnieniu nauczyciela, ma taki charakter lub taką jakość, że bez odwołania się do tej usługi nie byłoby gwarancji, iż nauczanie prowadzone przez instytucję przejmującą, czyli nauczanie, z którego korzystają jej uczniowie lub studenci, miałoby równoważną wartość, oraz
– udostępnienie nauczyciela nie ma głównie na celu osiągnięcia dodatkowego dochodu poprzez dokonywanie transakcji stanowiących bezpośrednią konkurencję w stosunku do działalności przedsiębiorstw wykonujących działalność gospodarczą, objętej podatkiem od wartości dodanej.
Wyrok z 14 czerwca 2007 r. w sprawie C-445/05 Werner Haderer przeciwko Finanzamt Wilmersdorf
Werner Haderer (WH) przez wiele lat pracował w charakterze niezależnego współpracownika dla landu Berlin. W 1990 r. prowadził kursy wyrównawcze na uniwersytecie powszechnym, a także kursy ceramiki i garncarstwa na innym uniwersytecie powszechnym oraz w ośrodku przeznaczonym dla rodziców. Umowy, na podstawie których WH świadczył te usługi, były zawierane w każdym semestrze z landem Berlin na okres sześciu miesięcy. Zawierały klauzule, zgodnie z którymi nie były „umowami o pracę” w rozumieniu niemieckiego prawa pracy. Wynagrodzenie WH płacone przez land Berlin obliczane było według stawki godzinowej. Od wynagrodzenia nie były potrącane kwoty na ubezpieczenie społeczne, ubezpieczenia i podatki. W razie przeszkody w świadczeniu usług WH nie miał prawa do wynagrodzenia, a w razie odwołania kursu ponosił ryzyko jego utraty nawet wówczas, gdy przyczyną odwołania był brak uczestników.
Niemiecki fiskus stwierdził, że WH nie spełniał przesłanek przewidzianych dla korzystania ze zwolnienia.
ETS orzekł natomiast, że w takich okolicznościach działalność osoby fizycznej posiadającej status niezależnego współpracownika polegająca na udzielaniu lekcji wyrównawczych a także na prowadzeniu kursów ceramiki i garncarstwa w ośrodkach kształcenia dla dorosłych może być objęta zwolnieniem z podatku od wartości dodanej przewidzianym w art. 13 część A ust. 1 lit. j) szóstej dyrektywy jedynie wówczas, gdy działalność ta polega na udzielaniu lekcji przez nauczyciela na własny rachunek i własną odpowiedzialność i obejmuje edukację szkolną lub uniwersytecką. Do sądu krajowego należy ocena, czy tak jest.
http://www.rp.pl/artykul/76542,166926_Orzecznictwo_Europejskiego_Trybunalu_Sprawiedliwosci_dotyczace_opodatkowania_uslug_edukacyjnych.html