Source: http://zaprasza.info/a_y.php?article_id=4803
Timestamp: 2020-06-06 02:04:04
Legal References Found: art.234
 art.1
 art.2
 art.8
 art.91
 art.188
 art.235
 art. 234
 art.8
 art.174
 art.178
 art.188
 art.195
 art.90
 art.1
 art.2
 Art.8
 art.8
 art.91
 art.91
 art.8
 art.8
 art.9
 art.8
 art. 188
 art.10
 art.1
 art.2
 art.8
 art.91
 art.188
 art.13
 art.31
 Art.13
 art.18
 art.18
 art.31
 art.55
 art.55
 art.1
 art.2
 Art.1
 art.2
 art.1
 art.2
 art.8
 art.91
 art.188
 art.1
 art.2
 art.188
 art.8
 art.178
 art.90
 art.90
 Art. 188
 art.8
 art.235
 art.235

Document Content:
Warszawa, 30.04.2004 r.
reprezentowanych przez posła
ul.Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa
o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej Traktatu dotyczącego przystąpienia Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej, podpisanego 16 kwietnia 2003 roku w Atenach i ratyfikowanego przez Prezydenta RP (Dz.U. NR 90 poz. 864 z dnia 30 kwietnia 2004 roku), oraz art.234 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską.
Wnosimy o stwierdzenie niezgodności:
1. art.1 ust.1 i ust.3 Traktatu dotyczącego przystąpienia Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej, oraz art.2 Aktu dotyczącego warunków przystąpienia Rzeczypospolitej Polskiej oraz dostosowań w Traktatach stanowiących podstawę Unii Europejskiej, będącego integralną częścią Traktatu podpisanego 16 kwietnia 2003 roku w Atenach z preambułą Konstytucji RP w części dotyczącej suwerenności Narodu Polskiego oraz art.8 ust.1, art.91 ust.3, art.188 i art.235 Konstytucji RP
2. art. 234 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską w części, w której nakłada obowiązek na sądy ostatniej instancji i trybunały przedstawiania pytań w sprawie ważności i interpretacji przepisów wspólnotowych także wtedy, gdy przepisy te są niezgodne z Konstytucją RP, oraz ustanawia związanie polskich sądów i trybunałów stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości WE wtedy, gdy stanowisko to wymaga wydania orzeczenia niezgodnego z Konstytucją RP z art.8 ust.1, art.174, art.178 ust.1, art.188 i art.195 ust.1 Konstytucji RP
1. Suwerenność Narodu i niepodległość Państwa Polskiego należą do najwyższych wartości konstytucyjnych, co znajduje wyraz w preambule do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: "W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie, my, Naród Polski (…) wdzięczni naszym przodkom za ich pracę, za ich walkę o niepodległość okupioną ogromnymi ofiarami, (…) zobowiązani, by przekazać przyszłym pokoleniom wszystko, co cenne z ponad tysiącletniego dorobku (…) ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa. (…) Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy aby (…) poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej."
Suwerenność Narodu Polskiego zostaje przekreślona, jeśli Polska związuje się prawem organizacji ponadnarodowej, bo tak definiowana jest i taką jest Unia Europejska oraz Wspólnoty w literaturze "europejskiej" i orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (J.Barcz red.J.Barcz: Prawo Unii Europejskiej. Zagadnienia systemowe, Warszawa 2002, str.52; oraz red.R.Skubisz: Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, Warszawa 2003 str.27). Ponadnarodowy - oznacza coś więcej niż "międzynarodowy", o którym mowa w art.90 ust.1 Konstytucji RP. Oznacza stojący "ponad" narodami, co jest sprzeczne z istotą pojęcia suwerenności. Suweren nie ma bowiem nad sobą już nikogo. Konstytucja RP w kilku artykułach posługuje się pojęciem "organizacja międzynarodowa" i "prawo międzynarodowe", jednak nigdzie nie mówi o organizacji "ponadnarodowej", ani przystąpienia do takiej organizacji nie przewiduje.
W preambule do Konstytucji RP mowa jest o współpracy Polski ze wszystkimi krajami, co oznacza równość partnerów, nie zaś wchłonięcie jednego państwa i Narodu przez organizm supranarodowy. Rola przedmiotowa Narodu w ramach organizmu ponadnarodowego, który wprawdzie gwarantuje w niektórych wymiarach pewne wysokie standardy cywilizacyjne i kulturalne nie może zastąpić dążenia Narodu do samodzielnego osiągania tych standardów w równej współpracy z innymi suwerennymi narodami. Doświadczenie historyczne uczy, że żywotność Narodu i jego zdolność do konkurowania z innymi mają lepsze warunki rozwoju, jeśli Naród zachowuje suwerenność i w pełni suwerenny byt państwowy.
Przynależność Polski do organizacji ponadnarodowej, której istotą jest przejmowanie kolejno, docelowo i nieodwracalnie suwerennych praw narodów jest sprzeczna z zasadą suwerenności Narodu Polskiego wyrażoną dobitnie w preambule Konstytucji RP. Przepisy art.1 ust.1 i 3 Traktatu dotyczącego przystąpienia Polski do UE oraz art.2 Aktu dotyczącego warunków przystąpienia, włączając Państwo i Naród Polski w system organizacji ponadnarodowej jaką jest Unia Europejska naruszają wspomnianą zasadę.
2. Art.8 ust.1 Konstytucji RP stanowi, że "Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej". Sensu tej normy nie można zawężać tylko do prawa wewnętrznego, stanowionego przez organy RP, lecz należy rozumieć ją jako regulację dotyczącą całości prawa obowiązującego na terenie RP wiążącego jej organy i obywateli. Z normą art.8 ust.1 Konstytucji RP nie da się pogodzić zasady bezwzględnego pierwszeństwa prawa wspólnotowego przed prawem krajowym, która to zasada jest wyprowadzona pośrednio przez orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości WE (dalej: ETS) z szeregu unormowań traktatów stanowiących część składową Traktatu dotyczącego przystąpienia RP do Unii Europejskiej (dalej: Traktat akcesyjny) i które to pierwszeństwo dotyczy każdego przepisu unijnego przed każdym przepisem krajowym, w tym rangi konstytucyjnej. Zasada ta według stałej linii orzecznictwa ETS i doktryny prawa "europejskiego" obejmuje całość relacji między prawem wspólnotowym a prawem krajowym, nie wyłączając pierwszeństwa także wspólnotowego prawa pochodnego przed normami konstytucyjnymi państw członkowskich. (Por. szczególnie wyroki ETS w sprawach: 26/62 Van Gend i Loos v.Holenderska Administracja Podatkowa <1963> ECR 1; 6/64 F.Costa v.ENEL <1964> ECR 585; 14/68 Walt Wilhelm v. Federalny Urząd Kartelowy <1969> ECR 1; 11/70 Międzynarodowe Tow. Handlowe v. Einfuhr <1970> ECR 1161; 106/77 Administracja Finansów Publicznych v. Simmenthal <1978> ECR 629. W uzasadnieniach tych wyroków ETS stwierdził m.in.: "EWG stanowi porządek … na rzecz, którego państwa zredukowały … swe prawa suwerenne". "Żadne normy prawa wewnętrznego nie mogą mieć pierwszeństwa przed Traktatem…". "Prawo wynikające z Traktatu …nie może być z samej natury uchylone przez prawo wewnętrzne, niezależnie od jego rangi…". "Ważność środków Wspólnoty oraz ich skuteczność w prawie wewnętrznym nie może być podważana przez stwierdzenia, że jest ono przeciwne prawom fundamentalnym sformułowanym w konstytucji państwa członkowskiego…". "Zgodnie z zasadą prymatu prawa wspólnotowego przepisy Wspólnot wywierają w wewnętrznym porządku prawnym nie tylko taki skutek, że poprzez samo wejście w życie uniemożliwiają stosowanie każdego przepisu prawa wewnętrznego z nimi sprzecznego, lecz także, skoro stanowią one hierarchicznie wyższą część składową porządku prawnego obowiązującego na terytorium każdego państwa członkowskiego, powodują, że wejście w życie nowej normy prawa wewnętrznego jest niemożliwe w takim zakresie, w jakim byłaby ona sprzeczna z normami wspólnotowymi". Jedno z orzeczeń mówi o "absolutnym pierwszeństwie prawa wspólnotowego przed całością prawa krajowego", co oznacza też, że naruszenie praw podstawowych obywateli "nie mogą być oceniane za pomocą krajowych praw podstawowych".)
Tak rozumiana zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego nie da się pogodzić również z treścią art.91 ust.3 Konstytucji RP, który dopuszcza wprawdzie pierwszeństwo prawa stanowionego przez organizację międzynarodową przed prawem polskim, ale co najwyżej przed ustawą. Nie dopuszcza on jednak pierwszeństwa jakiejkolwiek formy prawa stanowionego przez taką organizację przed polską Konstytucją. Przepis art.91 ust.3 Konstytucji RP jest w tym zakresie spójny z treścią art.8 ust.1 Konstytucji. Treści art.8 ust.1 nie zmienia także art.9 Konstytucji, nakazujący Rzeczypospolitej Polskiej przestrzeganie "wiążącego ją prawa międzynarodowego". Jest bowiem oczywiste, że usytuowany wyżej w hierarchii konstytucyjnych zasad ustrojowych art.8 nakazuje przestrzeganie prawa międzynarodowego, jednak w granicach Konstytucji RP.
Przedstawiony wyżej zarzut dotyczący sprzeczności z Konstytucją RP unijnej zasady pierwszeństwa prawa wspólnotowego także przed Konstytucją polską mógłby być osłabiony argumentem, że przecież Polska wiążąc się traktatami składającymi się na akcesję, przekazuje organom wspólnotowym kompetencje do stanowienia prawa tylko w zakresie ściśle określonym tymi traktatami. Argument taki byłby jednak chybiony w świetle dotychczasowej praktyki prawotwórstwa wspólnotowego znajdującej pełne wsparcie w orzecznictwie ETS, które bardzo często opiera się na rozszerzającej interpretacji kompetencji prawotwórczych organów wspólnotowych, na domniemaniu tychże kompetencji, na konstrukcji effet utile, które w praktyce stanowią całkowite zaprzeczenie teoretycznej zasady ograniczonych kompetencji powierzonych.
3. Niebezpieczeństwo narzucania Polsce norm pochodnego prawa wspólnotowego sprzecznych z Konstytucją RP byłoby mniejsze, gdyby Trybunał Konstytucyjny mógł efektywnie orzekać o niekonstytucyjności takich norm, i w konsekwencji o zakazie ich stosowania w obszarze działania organów Państwa Polskiego. Niestety, z art. 188 Konstytucji RP nie wynika właściwość Trybunału Konstytucyjnego w tych sprawach. Trudno bowiem uznać akty normatywne stanowione przez organy wspólnotowe za "akty normatywne centralnych organów państwa" w rozumieniu tego artykułu Konstytucji. Nawet zaś, gdyby Trybunał Konstytucyjny posunął się w tym zakresie do rozszerzającej interpretacji tego przepisu konstytucyjnego, to na mocy prawa wspólnotowego (art.234 TWE) miałby on obowiązek zwrócić się do ETS o wyrażenie przez ten Sąd wiążącego dla polskiego Trybunału Konstytucyjnego stanowiska w rozpatrywanej przez Trybunał kwestii relacji prawa wspólnotowego i Konstytucji RP. Nie ulega zaś wątpliwości, że werdykt ETS w oparciu o całą dotychczasową wykładnię prawa wspólnotowego stwierdzi pierwszeństwo niekonstytucyjnej normy wspólnotowej przed Konstytucją RP. Sytuacja taka sprowadzi polski Trybunał Konstytucyjny do roli "pasa transmisyjnego" dla orzecznictwa ETS na terenie Polski, a tym samym wyłączania się przez Trybunał Konstytucyjny od wyeliminowania z obrotu prawnego niekonstytucyjnej normy wspólnotowej, albo też do dania pierwszeństwa Konstytucji RP. W tym drugim jednak wypadku mielibyśmy do czynienia z jawnym konfliktem między Rzecząpospolitą Polską a Unią Europejską, która wymaga od państw członkowskich lojalnego i bezwzględnego respektowania pierwszeństwa prawa wspólnotowego nawet przed narodowym prawem konstytucyjnym. Niestosowanie się do prawa wspólnotowego naraża państwo na sankcje przewidziane w Traktatach, nie mówiąc już o ujemnych konsekwencjach politycznych i gospodarczych. (zob.też: Z.Czeszejko-Sochacki, L.Garlicki, J.Trzciński: Komentarz do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, Wydawnictwo Sejmowe 1999, str.30).
4. Na terenie państwa może obowiązywać tylko jeden porządek konstytucyjny. Konstytucja jest wyrazem woli suwerennego Narodu. Nie może być dwóch porządków konstytucyjnych, jeden - narodowy i drugi - ponadnarodowy, z których każdy oparty jest na zasadzie swej normatywnej nadrzędności. Nie może być dwóch sądów konstytucyjnych (polskiego Trybunału Konstytucyjnego i Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości), tak jak nie może być też dwóch centralnych parlamentów. Tymczasem, rozwój prawa wspólnotowego zmierza nieuchronnie w kierunku takiej właśnie sytuacji, stanowiąc kulminację pewnych zjawisk normatywnych, z którymi już obecnie mamy do czynienia. Wyrazem tego jest projekt przyszłej konstytucji europejskiej, który expressis verbis w art.10 mówi o swej nadrzędności nad całym prawem państw członkowskich. Jest to przy tym projekt, u podstaw którego nie leży wola narodu, gdyż nie istnieje nic takiego, jak naród europejski. Istnieje realna obawa, że ta kuriozalna sytuacja normatywna sprzyjać będzie kolejnym działaniom politycznym i prawodawczym zmierzającym do wykreowania narodu europejskiego, w którym roztopią się istniejące w Europie narody państwowe. Nawet jeśli zachowana zostanie polska tożsamość etniczna i kulturowa, będzie to ostateczny kres suwerenności Narodu Polskiego, która jest fundamentem Konstytucji RP. Poddanie więc Państwa Polskiego przez treść art.1 ust.1 i 3 Traktatu akcesyjnego i art.2 Aktu dotyczącego warunków przystąpienia, systemowi opartemu o dwa różne, choć równie "nadrzędne" porządki: polski i wspólnotowy, w sytuacji gdy ten ostatni traktowany jest w Traktacie akcesyjnym w domyśle jako wobec polskiego "nadrzędny" - jest sprzeczne z art.8 ust.1, art.91 ust.3 i art.188 Konstytucji RP oraz z jej preambułą w zakresie na wstępie wskazanym.
5. Sprzeczność między prawem wspólnotowym a polskim porządkiem Konstytucyjnym ma nie tylko charakter potencjalny lecz występuje już aktualnie. Przykładami mogą być art.13 ust.1 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (dalej: TWE) i art.31 ust.1 lit.b Traktatu o Unii Europejskiej (dalej: TUE). Art.13 ust.1 TWE jest sprzeczny z art.18 Konstytucji RP w zakresie w jakim upoważnia Wspólnoty Europejskie do wydawania przepisów prawnych mających na celu zaprzestanie dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej. Podczas, gdy art.18 Konstytucji RP małżeństwem określa związek wyłącznie kobiety i mężczyzny. A contrario, związków jednopłciowych nie dopuszcza. Z kolei, art.31 ust.1 lit.b TUE jest wprost sprzeczny z art.55 ust.1 Konstytucji RP, w zakresie w jakim stwarza podstawy dla ekstradycji obywateli polskich do innych krajów Unii Europejskiej, bowiem według jednoznacznego brzmienia art.55 ust.1 Konstytucji RP: "Ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana".
Wnioskodawcy nie zaskarżają powyższych przepisów z osobna, ponieważ w ich rozumieniu wskazane wyżej zarzuty są skonsumowane przez zarzuty dotyczące art.1 ust.1 i3 Traktatu akcesyjnego oraz art.2 Aktu dotyczącego warunków przystąpienia Polski do UE. Akcesja ma charakter całościowy. Polska przystępuje do całego porządku UE, zarówno w tych częściach, które nie są niezgodne z polską Konstytucją, jak i w tych, które taką niezgodność wykazują. Nie ma możliwości akcesji "częściowej", z pominięciem niekonstytucyjnych segmentów prawa wspólnotowego. Wykazanie, że choćby jeden segment aquis communautaire nie da się pogodzić z zasadami i normami polskiej Konstytucji wystarczy za uzasadnienie niekonstytucyjności akcesji jako takiej.
6. Art.1 ust 1 i 3 Traktatu akcesyjnego oraz art.2 Aktu dotyczącego warunków przystąpienia Rzeczypospolitej do UE włączają polski system prawa w cały system prawa unijnego. Polska przystępując do Unii Europejskiej musi przejąć całość unijnego zasobu prawnego, tj. tzw.prawo pierwotne, prawo pochodne, łącznie z tzw. wspólnotowym zasobem prawnym, tj. acquis communautaire (J.Barcz, A.Michoński we Wprowadzeniu do: Traktat Akcesyjny. Traktaty stanowiące podstawę Unii. Prawo polskie - dokumenty, Warszawa 2003, str.21). Wskutek zawarcia Traktatu akcesyjnego, na mocy jego art.1 ust. 1 i 3 oraz art.2 Aktu dotyczącego warunków przystąpienia doszło do sytuacji, w której do konstytucyjnego systemu Państwa Polskiego do, jej fundamentalnych zasad wyrażonych m.in. w preambule Konstytucji i art.8 (zasady suwerenności Narodu Polskiego i zasady nadrzędności Konstytucji RP na terenie Polski), w art.91 ust.3 (pierwszeństwo prawa organizacji międzynarodowej najwyżej przed polską ustawą) oraz w art.188 Konstytucji uprawniającym i zobowiązującym Trybunał Konstytucyjny do orzekania o zgodności z polską Konstytucją prawa obowiązującego na terenie RP - dołączono zasady i reguły całkowicie z nimi sprzeczne i wprost te zasady polskiej Konstytucji znoszące. Tzn. na mocy cytowanych przepisów objętej wnioskiem umowy międzynarodowej włączono Polskę nie do organizacji międzynarodowej opartej na równej współpracy w pełni suwerennych państw (na co zezwala Konstytucja RP) lecz do nieznanej polskiej Konstytucji organizacji "ponadnarodowej", kształtującej swe uprawnienia z obszarów suwerenności przejmowanych stopniowo od państw członkowskich (w tym Polski). Poprzez art.1 ust.1 i 3 Traktatu akcesyjnego oraz art.2 Aktu dotyczącego warunków przystąpienia wyrażono zgodę (z pominięciem procedury zmiany Konstytucji), na zastąpienie zasady nadrzędności Konstytucji RP zasadą wykształcona zresztą tylko przez orzecznictwo unijne o "absolutnym pierwszeństwie prawa wspólnotowego przed całością prawa krajowego" z Konstytucją polską włącznie. Pozakonstytucyjnie i sprzecznie z treścią art.188 Konstytucji zmieniono rolę Trybunału Konstytucyjnego i charakter jego zadań na terytorium Polski. Zaskarżone przepisy Traktatu akcesyjnego podporządkowując - z pominięciem procedur zmiany Konstytucji - Państwo Polskie prawu unii Europejskiej zmieniły tym samym wprost konstytucyjny system państwa i prawa polskiego co nakazuje orzec o ich niezgodności z Konstytucją RP. W tak zmienionym na mocy zaskarżonych przepisów ustroju Państwa sądy polskie i inne organy władzy państwowej stosować mają w pierwszym rzędzie prawo wspólnotowe. Również taka sytuacja jest wprost sprzeczna z treścią art.8 ust.1 i art.178 Konstytucji RP.
Zgodnie z oczywistą zasadą państwa prawa zawierane także na podstawie art.90 ust.1 Konstytucji RP umowy międzynarodowe muszą być z polską Konstytucją zgodne (Z.Czeszejko-Sochacki i in., Komentarz…, str.29)
7. Objęta wnioskiem umowa międzynarodowa została ratyfikowana przez Prezydenta RP na podstawie zgody wyrażonej w referendum ogólnokrajowym. Mógłby więc zostać zgłoszony zarzut, iż skoro zgoda na przystąpienie Polski do Unii Europejskiej wyrażona została w takim trybie, więc Trybunał Konstytucyjny nie może orzekać o zgodności Traktatu akcesyjnego z Konstytucją, gdyż nie ma on kompetencji orzekania o zgodności z Konstytucją wyrażonej w referendum woli Narodu. Zarzut ten nie byłby jednak zasadny, gdyż Trybunał Konstytucyjny może kontrolować konstytucyjność umowy międzynarodowej także takiej, która ratyfikowana była przez Prezydenta RP za uprzednią zgodą wyrażoną w referendum (o której mowa w art.90 ust.1 Konstytucji). Art. 188 pkt.1 Konstytucji poddaje bowiem kontroli TK wszystkie umowy międzynarodowe, bez żadnych ograniczeń związanych z trybem ich ratyfikacji lub jej brakiem.
8. Jak wskazano wyżej, związanie Polski prawem Unii Europejskiej oznacza jednoznaczną, choć formalnie pośrednią zmianę konstytucyjnego ustroju państwa i jego porządku prawnego, w szczególności radykalne ograniczenie zakresu stosowania art.8 ust.1 Konstytucji. Dla tego typu zmiany Konstytucji jej art.235 ustanawia jednak bardzo wysokie wymagania proceduralne, tj. kwalifikowaną większość głosów w obu izbach parlamentu, wydłużone terminy procedowania oraz możliwość żądania nawet przez 1/5 ustawowej liczby posłów przeprowadzenia referendum zatwierdzającego zmiany Konstytucji. Tryb ratyfikacji Traktatu akcesyjnego dostosowany jedynie do ratyfikacji umów międzynarodowych ustanawiających członkostwo w organizacji międzynarodowej, nie pozbawiającej Rzeczypospolitej Polskiej suwerenności i to w sposób trwały i nieodwracalny, nie spełnił wymogów art.235 Konstytucji ani w sensie formalnym (procedury i terminy) ani w sensie materialnym (zgoda kwalifikowanej większości w obu izbach parlamentu i w referendum zatwierdzającym). Konstytucja RP może być zmieniona tylko w trybie w niej ustanowionym.
9. Jeśli chodzi o zarzut sformowany w punkcie 2 petitum wniosku, to został on już w znacznej mierze uzasadniony w związku z zarzutem poddania Polski zasadzie nadrzędności prawa wspólnotowego nad polskim prawem konstytucyjnym.
Ze wszystkich powyższych względów wnosimy jak na wstępie.