Source: http://aferyprawa.eu/index2.php?p=teksty/show&dzial=interwencje&id=1427
Timestamp: 2020-07-07 02:16:36
Legal References Found: Art. 115
 art.231
 art.18
 Art.271
 art. 155
 Art.155
 Art. 9
 Art. 10
 Art.2

Document Content:
Aferyprawa - Malbork. Pieniądze dla miłościwie panującej władzy, a rodzicom walka o sprawiedliwość i ustalenie prawdy.
Aferyprawa.com Interwencje Malbork. Pieniądze dla miłościwie panującej władzy, a rodzicom walka o sprawiedliwość i
AFERY PRAWA mafia w togach sąd rejonowy w Malborku beata błaszczyk
Malbork. Pieniądze dla miłościwie panującej władzy, a rodzicom walka o sprawiedliwość i ustalenie prawdy.
W poprzedniej publikacji wykazałem, jak Sędzia Sądu Rejonowego w Malborku Beata Błaszczyk wykonując szczególny i zaszczytny zawód sędziego, sprzeniewierzyła się Konstytucyjnemu nakazowi niezawisłości, uległa naciskom spoza lub w ramach organizacyjnych sądownictwa i podjęła się karkołomnego zadania – zatuszowania zbrodni zabójstwa. Pokrzywdzonego pozbawiła Konstytucyjnego prawa do sądu. Natomiast jednostce organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej – finansowanej z budżetu państwa, stworzyła możliwość uzyskania nie należnej korzyści majątkowej. Art. 115. § 4. pkt 3 k.k.
Pomimo, że zgodnie przepisami prawa materialnego tego typu działalność jest przestępstwem, którego znamiona określa art.231 i 239 k.k. w związku z art.18. § 1. k.k., pani sędzia oraz inni skorumpowani funkcjonariusze władzy publicznej opłacani z budżetu państwa, czyli pieniędzy podatników, jak dotychczas mają się dobrze, bo kolesiom z prokuratury niezręcznie jest oskarżać koleżankę, którą sami podżegali do popełnienia przestępstwa. Bulwersującym w sprawie jest to, że Prokurator Generalny, który w grudniu 2005 r. powziął wiadomość o popełnieniu i zatuszowaniu zbrodni zabójstwa. na razie, nic w tej sprawie nie zrobił. Na bezczynność Prokuratora Generalnego w przedmiotowej sprawie wskazują liczne i nic nieznaczące pisemka, których autorami są podlegli Prokuratorowi Generalnemu prokuratorzy powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury. Charakterystycznym jest fakt, że owe liczne pisemka z wyjątkiem jednego wytworzyły panie „prokuratorki”. Jedno pismo sporządził pan prokurator - ale jakoś się tak złożyło, że niebawem przestał pełnić swą funkcję. Okoliczność ta wskazuje, że Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny to prawdziwy mężczyzna i dobry człowiek, bo z przymrużeniem oka patrzy na nie etyczną działalność podległych mu prokuratorów płci żeńskiej. Oto kilka przykładów.
W dniu 16.08.2006 r. składam w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku zażalenie na brak wiadomości w sprawie złożonego w dniu 26.09.2005 r. w Prokuraturze Apelacyjnej w Gdańsku zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, a które to zawiadomienie zostało przekazane do Prokuratury Okręgowej –celem nadania stosownego biegu.
Pani Małgorzata Syguła Naczelnik I Wydziału Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Okręgowej w Gdańsku słusznie uznała, że to nie jej sprawa, lecz V Wydziału Śledczego i z jakiegoś powodu pismem z dnia 22 sierpnia 2006 r. przekazała zażalenie do Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.
W Prokuraturze Apelacyjnej w Gdańsku Pani Iwona Żyta-Zawistowska Prokurator Prokuratury Apelacyjnej uznała, że to nie jej sprawa, bo wcześniej sama przekazała sprawę do Prokuratury Okręgowej i pismem z dnia 4 września 2006 r. „zpowrotem” przekazała do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku –celem załatwienia we własnym zakresie.
W prokuraturze okręgowej Naczelnik I Wydziału Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Okręgowej Pani Małgorzata Syguła uznała, że skoro ma przyzwolenie na „załatwienie” sprawy „we własnym zakresie”, to jakiż to problem dla naczelnika. Poprosiła inną panią prokurator-chyba Katarzynę Brzezińską, bo kserokopia pisma jest niezbyt czytelna i sprawę „załatwiła”.
Tyle tylko, że takie „załatwienie” ma się nijak do istoty sprawy, bo istotą jest kwestia odpowiedzialności karnej osób, które dopuściły się popełnienia przestępstw.
Przypomnijmy – 31.01.2003 r. w swoim mieszkaniu w obecności b. żony, jej przyjaciela i policjanta z KPP w Malborku poniósł śmierć Piotr Łosicz. Bezpośrednią przyczyną śmierci było zadzierzgnięcie, czyli zabójstwo.
W sprawie tej Prokurator Prokuratury Rejonowej w Malborku Piotr Wojciechowski, dokonał fałszu intelektualnego i wydał w dniu 27.03.2003 r. postanowienie Ds.931/03 o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie zgonu w dniu 31 stycznia 2003 r. w Malborku Piotra Łosicz. Ponieważ pokrzywdzony (ojciec zamordowanego syna) nie miał wówczas zielonego pojęcia o procedurze karnej, to śledczym z Malborka łatwo było nim manipulować. Robili to tak bezczelnie, że w dniu 08.10.2003 r. pokrzywdzony musiał zwrócić się do Prokuratora Okręgowego w Gdańsku Pana Józefa Fedosiuka ze skargą na działalność Prokuratury Rejonowej w Malborku. Prokurator okręgowy po wysłuchaniu pokrzywdzonego za głowę się złapał, kiedy dowiedział się ile spraw zarejestrowała Prokuratura Rejonowa w Malborku w sprawie śmierci jednego człowieka. Poinformował pokrzywdzonego, że będzie wezwany na przesłuchanie do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Z uwagi na ustawową niezależność prokuratora poprosił pokrzywdzonego, aby powołać się na rozmowę w dniu 08.10.2003 r. i przysłać mu krótkie pismo, które pozwoli zająć się sprawą śmierci Piotra Łosicz.
Prośbę prokuratora okręgowego spełniłem w tym samym dniu.
Przyznaję, że odniosłem wrażenie, iż Prokurator Okręgowy zarówno mnie, jak i sprawę, z którą się zwróciłem potraktował poważnie. I zapewne tak było, bo już 21.10.2003 r. Prokurator Rejonowy w Malborku Waldemar Zduniak doręczył pokrzywdzonemu postanowienie o umorzeniu dochodzenia Ds.330/03, 2 str., które było perfidnie i skrzętnie ukrywane przed pokrzywdzonym. Oszustwa w wykonaniu podległych Prokuratorowi Rejonowemu prokuratorów nie powinny dziwić, bo sam szef kłamie. Uwaga o kłamstwie jest istotna, ponieważ zgodnie z § 2.Art.2.k.p.k. podstawę wszelkich rozstrzygnięć powinny stanowić prawdziwe ustalenia faktyczne. Oczywiście drobne kłamstwo Waldemara Zduniaka polegające na tym, że w piśmie Rs.02./8/03 z dnia 20.10.2003 r. skierowanym do pokrzywdzonego powołuje się na skargę z dnia 25.09.2003 r., której nie było, nie ma żadnego znaczenia procesowego. Chociaż wiadomym jest, że kłamie, bo skargę na działalność malborskiej prokuratury do Prokuratora Okręgowego w Gdańsku wniosłem osobiście w dniu 08.10.2003 r.
Natomiast inne kłamstwo zawarte w tym samym piśmie ma już istotne znaczenie, bo jest przestępstwem, Art.271. § 1. k.k. – Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
W piśmie tym Waldemar Zduniak stwierdza cytuję: W rzeczywistości należy uwzględnić zarzut nie doręczenia Panu jako stronie postanowienia z dnia 27.03.2003 r. o umorzeniu dochodzenia nadzorowanego przez prokuraturę - Ds. 330/03.
Dochodzenie D 1119/03 w sprawie o czyn z art. 155 k.k. prowadziła KPP w Malborku jeszcze 25.03.2003 r., o czym świadczy następujący dowód z dokumentu. Istotnym jest, co wynika z treści tego dokumentu, że malborska policja miała zamiar mścić się na Piotrze Łosicz nawet po jego śmierci, bo konia z rzędem temu, kto znajdzie w ustawie zapis, że samobójstwo jest przestępstwem z Art.155. k.k.
Jeżeli dochodzenie prowadziła KPP w Malborku, jak pisze prokurator Waldemar Zduniak, a prokuratura tylko nadzorowała to postępowanie, to jak to się stało, że w dniu 27.03.2003 r. postanowieniem, Ds.330/03 prokurator Piotr Wojciechowski umarza to dochodzenie? (Art. 305. § 3. k.p.k. zdanie ostatnie) Dlaczego postanowienia nie doręczono pokrzywdzonemu, lecz Beacie Ł. - uczestnikowi rzekomej awantury po której poniósł śmierć Piotr Łosicz? Oczywistym jest, że Beata Ł. otrzymując postanowienie Ds.330/03, otrzymała również od prokuratury prezent, w postaci certyfikatu bezkarności w zamian za złożenie fałszywych zeznań. Wartość prezentu przypomniał Beacie Ł. prokurator stwierdzając, że "Kwestia ewentualnego znęcania się Beaty Ł. nad Piotrem Łosicz będzie rozstrzygnięta w odrębnym postępowaniu."
Zdumiewające, jaki warunek musiała spełnić Beata Ł.,aby prokurator odstąpił, bądź nie, od ścigania przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego. (Zasada oficjalności – Art. 9. k.p.k. i legalizmu - Art. 10 k.p.k.)
Dowodem przestępczej działalności Prokuratury Rejonowej w Malborku, którą kieruje Waldemar Zduniak, a który w dniu 31.01.2003 r. chciał aresztować ojca zamordowanego syna za to, że płakał po stracie syna, jest ten oto dowód. Zwykła koperta z urzędowym fałszerstwem.
Umieszczony zapis na kopercie informuje, że przesyłka zawiera postanowienie o umorzeniu dochodzenia Ds.931/03 oraz inicjał człowieka o „nieskazitelnym” charakterze - P.W.
Tyle tylko, że zapis ten jest fałszywy,( z wyjątkiem P.W.) bo postanowienie Ds.931/03 nie dotyczy umorzenia dochodzenia, lecz odmowy wszczęcia śledztwa.
Ponadto koperta została opatrzona pieczęcią, jakże ważnego organu władzy publicznej – Prokuratura Rejonowa Malbork.
Zasadnie, zatem powołałem się na § 2. Art.2.k.p.k., bo nie wydaje się prawdopodobnym, aby ludzie, którzy fałszują dokumenty i oszukują pokrzywdzonego, byli w stanie ustalić prawdę o śmierci Piotra Łosicz.
Z tego powodu pismem z dnia 02.01.2007 r. wystąpiłem do Prokuratora Krajowego z wnioskiem, aby korzystając ze swoich uprawnień zarządził przekazanie sprawy PR III Ko 103/06 do innej jednostki organizacyjnej prokuratury. C.D.N.
Skrzywdzony i upokorzony przez organy władzy publicznej
04-01-2015 / 14:13
You put the lime in the cocunot and drink the article up. ujvhipn.com [url=wbzjdrii.com]wbzjdrii[/url] [link=lgzlpcfe.com]lgzlpcfe[/link]
~Tiwi
23-12-2014 / 18:59
Tuddelu, eller duddedu... Jeg er sylta etter turen jeg... Det er inmnrai" rel="nofollow">cmwnsnd.com">inmnrai synd pe5 meg akkurat ne5.Halsen verker, bihulene banker, kroppen verker ogse5. Bare re6... som ikke lider !Tyrkia var se5nn passe pga. mye regn. Men vi leide bil og ff3r litt rundt.Men godt e5 komme vekk fra snf8en, som foressten har minket mye!
19-12-2014 / 22:57
Hello Kari,Oh I am so jealous! A clstae! We have nothing like that here. My husband's family is from Portugal and they tell me of all kinds of wonderful stone clstaes they have visited. Would love to see more pictures.Thank you, also for your comment on my son's birthday and I love that you mentioned the name of the weapon he is holding. I am always so interested in learning things like that. Here that is called a 'sling-shot'. We are also (finally!!) getting some spring here, hope you are too! Take care.