Source: http://sponpk.kip.pl/102,236,2012,wiecej.html
Timestamp: 2016-12-06 08:07:54
Legal References Found: art. 4
 art. 6
 art. 8
 art. 4
 art. 122
 art. 4
 art. 4
 art. 8
 art. 4
 art. 121
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 61
 art. 21
 art. 21
 art. 10
 art. 9
 art. 10
 art. 30
 art. 19
 art. 22
 art. 21
 art. 21
 art. 10
 art. 21
 art. 21
 art. 21
 art. 21
 art. 3
 art. 90
 art. 90
 art. 90
 art. 703
 art. 703
 art. 703
 FSK 
 FSK 
 art. 73
 art. 158
 art. 21
 FSK 
 art. 61
 art. 42
 art. 45

Document Content:
Wybrane orzeczenia, wyroki, uchwały wydane w 2012 roku
kip.plkontaktmapa strony
informacje o nasaktualnościartykuły prasowesłów kilka...adres i kontaktstatut i regulaminyorgany statutowekomisje, pełnomocnicyczłonkowienagrodystandardy zawodowekodeks etykiz życia SPONPKakcje charytatywnedla kandydatów narzędzia/produktydarmowy pakiet 4w1system wymiany MLSprogram biurowymobilny maklerfirmowa wwwportal Fagora.plS.J. Expertubezpieczenia OCnarzędzia promocyjne edukacjakursy na licencjęspecjalizacjeszkolenia innejak uzyskać licencjęspis licencjiustawy (prawo)orzeczenialinki wydawnictwosłów kilka ...redakcja, reklama ...numery archiwalne zwyczajniwspierającyhonorowifederacyjnestowarzyszeniowepośrednikówzarządcówinformacje ogólnekorzyści dla członkówwnioski o przyjęciesłówk kilka...jak przystąpić...informacje ogólnezostań Ekspertemwykaz biurpośrednicyzarządcycertyfikatorzy energetyczniorzeczenia 20142013201220112010numery 55 - 70numery 23 - 54numery 1 - 22
Wybrane orzeczenia, wyroki i uchwały z 2012 roku... cz.2 - wrzesień do grudzień 2012...
Jeśli osoba, która nie prowadziła działalności rolniczej, chce nabyć nieruchomość choćby w części rolną, musi się liczyć z prawem pierwokupu Agencji Nieruchomości Rolnych, tak orzekł Sąd Najwyższy. Sprawa dotyczyła gruntu w gminie Orneta, którego część zgodnie z uchwałą rady gminy była przeznaczona na cele rolne. Nabyciem tego gruntu byli zainteresowani małżonkowie N, który ze sprzedającym podpisali warunkową umowę sprzedaży. W umowie złożyli oświadczenie, że nie są rolnikami i tym samym nie spełniają wymagań przewidzianych przez ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz.U. z 2003 r. nr 64, poz. 592 z późn. zm.). Ponieważ w takim sytuacji prawo pierwokupu nieruchomości przysługuje Agencji Nieruchomości Rolnych, notariusz wysłał do ANR wpis umowy, która postanowiła skorzystać z przysługującego jej prawa pierwokupu. Małżonkowie N. zakwestionowali działanie ANR, ponieważ ich zdaniem Agencja nie miała prawa pierwokupu gdyż nieruchomość składa się z działek o zróżnicowanym charakterze i tylko w części była działką rolną. Dodatkowo Małżonkowie podnieśli, że wcześniej na działce było lotnisko, w związku z tym teren nie nadaje się do upraw rolnych ponieważ jest skażony. Niedoszli nabywcy wnieśli pozew, w którym żądali wydania nieruchomości przez ANR. Sąd okręgowy oddalił jednak powództwo, a sąd odwoławczy apelację. Obie instancje zgodnie potwierdziły, że skoro 12 na 16 działek wchodzących w skład nieruchomości ma przeznaczenie rolne, to zakup tej nieruchomości może być jedynie przez osobę spełniającą określone warunku. Do Sądu Najwyższego została wniesiona przez małżonków skarga kasacyjna, w której podnieśli opinię biur analiz sejmowych , podnosząc, że sam ustawodawca opowiedział się za tym, że prawo pierwokupu agencji nie przysługiwało. Ich zdaniem celem ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego jest poprawa struktury agrarnej, jednak w tym przypadku jest to niemożliwe do zrealizowania ponieważ grunt jest skażony i został wyłączony z produkcji rolnej już od 1930 roku. Sąd Najwyższy nie podzielił jednak zdania małżonków i oddalił skargę kasacyjną. W orzeczeniu podał, że w sytuacji, gdy nieruchomość nie ma jednorodnego charakteru, należy mieć na uwadze jej dominujące przeznaczenie. W przypadku gazu na 268 ha, ponad 200 ha to użytki rolne, to nieruchomość ma charakter nieruchomości rolnej, tak więc Agencja Nieruchomości Rolnych miała prawo skorzystać z prawa pierwokupu. Wyrok Sądu Najwyższego z 5 września 2012 r., sygn. akt IV CSK 93/12.
Notarialna umowa darowizny a zwolnienie z podatku za służebność
Obowiązek zgłoszenia, o którym mowa w art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn, (zgłoszenie nabycia własności rzeczy lub praw majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego powstałego na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 2–8 i ust. 2, a w przypadku nabycia w drodze dziedziczenia w terminie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku, z zastrzeżeniem ust. 2 i 4,) nie dotyczy przypadku nabycia nieodpłatnej służebności (mieszkania) z tytułu polecenia darczyńcy ciążącego na obdarowanym na podstawie umowy darowizny zawartej w formie aktu notarialnego.
Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego, w której Naczelnik ustalił wysokość zobowiązania w podatku od spadku i darowizny. W uzasadnieniu organ podał, iż brat skarżącej w 2008 roku aktem notarialnym ustanowił na jej rzecz na okres 5 lat nieodpłatną służebność mieszkania. Skarżąca w 2011 roku złożyła w Urzędzie Skarbowym zeznanie podatkowe o nabyciu rzeczy lub praw majątkowych. W zeznaniu podała skapitalizowaną wartość służebności na kwotę. Organ podatkowy działając na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn, przyjął wartość nabytych rzeczy i praw majątkowych w wysokości określonej w zeznaniu i decyzją w 2012 ustalił skarżącej wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od spadków i darowizn, z tytułu nieodpłatnej służebności. Skarżąca odwołała się od powyższej decyzji ponieważ jej zdaniem został naruszony art. 4a ust. 4 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn w stanie prawnym obowiązującym do dnia 31 grudnia 2008 r. oraz art. 122 i 187 Ordynacji podatkowej. W odwołaniu wskazała, iż z treści decyzji nie wynika przyjęta wartość nieruchomości, na której ustanowiona jest służebność. Skarżąca przekazała, że korzystała z pomocy urzędnika przy wypełnianiu druku zeznania podatkowego w 2011 roku, który zaproponował kwotę jaką została wpisana do zeznania podatkowego. Wartość ta jest znacznie zawyżona. W decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego brakowało wartości od jakiej został obliczony podatek – czy jest to od wartości samego domu, w którym skarżąca ma prawo mieszkać, czy też od wartości domu wraz zabudowaniami i przeszło 8 ha ziemi.
Dyrektor Izby Skarbowej rozpoznając sprawę w postępowaniu odwoławczym utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wskazał, iż brat skarżącej ustanowił na jej rzecz, na okres 5 lat, nieodpłatną służebność mieszkania na nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym i budynkami gospodarczymi. Organ wskazał, że skarżąca dokonała oświadczenia o przyjęciu prawa służebności osobistej w sposób dorozumiany, ujawniając swą wolę w ten sposób, że wykonuje to prawo po tym dniu poprzez zamieszkiwanie i korzystanie z nieruchomości na co dzień. Dyrektor podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, iż zwolnienie od obowiązku zgłoszenia prawa, przewidziane w art. 4a ust. 4 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn, nie dotyczy umowy, której tylko jedna strona składa oświadczenie woli w formie aktu notarialnego, gdy druga strona umowy składa oświadczenie w innej formie. W takiej sytuacji akt notarialny nie zawiera umowy, tylko oświadczenie woli jednej strony, składnik umowy. W takim przypadku nabycie nie następuje na podstawie umowy zawartej w formie aktu notarialnego. Skoro skarżąca nie nie zgłosiła w ustawowym terminie nabycie służebności to zastosowanie miał art. 4a ust. 3 ustawy o podatku od spadków i darowizn, przewidujący opodatkowanie nabycia na zasadach ogólnych. W tym przypadku podstawę opodatkowania podatkiem od spadków i darowizn stanowi wartość nabytych rzeczy i praw majątkowych po potrąceniu długów i ciężarów, ustalona według stanu rzeczy i praw majątkowych w dniu nabycia i cen rynkowych z dnia powstania obowiązku podatkowego (art. 7 ust. 1 ustawy). Dodatkowo organ w oparciu o przepisy kodeksu cywilnego wyjaśnił, że istotą służebności mieszkania jest to, że ustanawia się dla osoby fizycznej prawo do korzystania z cudzej nieruchomości w określonym zakresie. Podsumowując Dyrektor uznał, że skoro brat ustanowił na rzecz skarżącej służebność mieszkania na nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym i budynkami gospodarczymi, której wartość została określona to organ pierwszej instancji prawidłowo w oparciu o art. art. 8 ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn, w wysokości określonej przez podatniczkę w zeznaniu podatkowym o nabyciu rzeczy lub praw majątkowych SD-3 wg skali podatkowej obowiązującej dla nabywców zaliczanych do I grupy podatkowej.
Podatniczka wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej do Sądu, o uchylenie wspomnianej decyzji ponieważ jej zdaniem został naruszony art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn, gdyż nastąpiło nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego skutkujące błędnym uznaniem, iż w sprawie doszło do nabycia ograniczonego prawa rzeczowego na podstawie jednostronnej czynności prawnej oraz art. 121, 122 i 187 Ordynacji podatkowej. Podała, że aby skorzystać ze zwolnienia określonego w art. 4a ust. 4 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn wystarczy forma aktu notarialnego i nie obejmuje ona zgłoszenia nabycia rzeczy i praw majątkowych. Zawierając umowę darowizny i ustanowienie określonego świadczenia na rzecz osoby trzeciej, strony ukształtowały określone prawa i obowiązki, zobowiązując się do ich wypełnienia. Sąd oddalił skargę podatniczki, podtrzymując dotychczasowe stanowisku organu skarbowego w tej sprawie. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem WSA bezspornym w sprawie jest fakt, iż w 2008 r. zawarta została, w formie aktu notarialnego, umowa darowizny, w której, w § 3, ujęto zapis, iż darują swoim synom gospodarstwo rolne prowadzone na nieruchomości opisanej odpowiednio w § 1 "B" i w § 1 "A" aktu.
Jednocześnie jak wynika z § 7 tego aktu notarialnego brat skarżącej ustanowił na rzecz skarżącej, na okres 5 lat, nieodpłatną służebność mieszkania. Notariusz nie pobrał podatku od darowizn na podstawie art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn (§ 14 aktu notarialnego). Bezspornym również jest, że skarżąca nie brała udziału w przedmiotowej czynności notarialnej, ani nie złożyła zgłoszenia o nabyciu przedmiotowej służebności.
Kwestią sporną między stronami jest istnienie lub nieistnienie obowiązku zgłoszenia nabycia, w myśl art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn, prawa majątkowego (służebności mieszkania) w sytuacji, gdy nabywca tego prawa nie uczestniczył w jego powstaniu ani nie był stroną umowy darowizny, zawartej w formie aktu notarialnego, w której służebność tę ustanowiono.
Zdaniem Sądu art. 4a ust. 4 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn nie ustanawia jako koniecznego warunku, aby stroną umowy notarialnej była osoba nabywająca prawo majątkowe, w tym wypadku służebność osobistą i aby nabycie tego prawa jako osoby trzeciej w wyniku umowy notarialnej zawartej pomiędzy innymi osobami, pozbawiałoby ją prawa określonego w tym przepisie. Taka wykładania art. 4a ust 4 pkt 2 powyższej ustawy jest niezgodna z wykładnią literalną i jest zbyt rygorystyczna. Przepis art. 4a ustawy będący podstawą zwolnienia podatkowego przysługującego najbliższym członkom rodziny, zwalnia z opodatkowania dokonane w obrębie najbliższej rodziny przesunięcia praw majątkowych, pod warunkiem, iż dokonane zostaną one w sposób jawny. Zabezpiecza to interesy skarbu państwa przed ewentualnymi nadużyciami ze strony podatników, którzy w celu uniknięcia odpowiedzialności podatkowej, mogliby powoływać się na fikcyjne czynności prawne dokonane pomiędzy najbliższymi członkami rodziny, czego zweryfikowanie w postępowaniu podatkowym stwarzałoby trudności. Obowiązek notyfikacji zwiększa zatem pewność i stałość obrotu prawnego. Przesłanki te jednak tracą na aktualności w sytuacji, kiedy do dokonania czynności prawnej dochodzi przy udziale notariusza. Zapewniona przez niego pewność obrotu nie wymaga zachowania dodatkowych środków bezpieczeństwa, konsekwencją czego jest wyłączenie zawarte w art. 4a ust 4 pkt 2 powyższej ustawy. Podsumowując należy stwierdzić, że obowiązek zgłoszenia, o którym mowa w art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn, nie dotyczy przypadku nabycia nieodpłatnej służebności (mieszkania) z tytułu polecenia darczyńcy ciążącego na obdarowanym na podstawie umowy darowizny zawartej w formie aktu notarialnego.
Sąd umorzył postępowanie z wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, bowiem zgodnie z art. 61 § 6 powyższej ustawy wstrzymanie wykonania aktu upada w razie wydania przez sąd orzeczenia kończącego postępowanie w pierwszej instancji.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 5 września 2012 r., sygn. akt I SA/Bd 627/12
Podatek od sprzedaży nieruchomości a realizacja potrzeb mieszkaniowych Nie spełnia warunków zwolnienia podatkowego określonego w art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przeznaczenie przychodu z odpłatnego zbycia nieruchomości na nabycie lokalu mieszkalnego w celu odsprzedaży go z zyskiem lub w celu wynajmowania go i uzyskiwania z tego tytułu przychodu z najmu. W powyższym przypadku celem działania podatnika nie jest dążenie do zaspokojenia potrzeby mieszkaniowej ale do osiągnięcia zysku. Do Dyrektora Izby Skarbowej wpłyną wniosek od podatnika o wydanie interpretacji indywidualnej przepisów prawa podatkowego dotyczącej podatku dochodowego od osób fizycznych w zakresie opodatkowania przychodu ze sprzedaży nieruchomości. W treści wniosku podatnik przedstawił następująca sytuację. W maju 2010 roku wnioskodawca wygrał sądową licytację, której przedmiotem był lokal mieszkalny. Wnioskodawca zamieszkał w lokalu, dokonał w nim remontu, opłacał czynsz i media. W październiku 2012 roku wnioskodawca lokal sprzedał, ponieważ jego zdaniem nie spełniał on jego oczekiwań. Wnioskodawca lokal ten zakupił za kwotę 99.134 zł, a sprzedał za kwotę 170.000 zł. Obie transakcje nie odbyłby się w ramach prowadzonej przez podatnika działalności gospodarczej. Postanowienie Sądu o przysądzeniu na rzecz wnioskodawcy prawa własności do tego lokalu z dnia 28 czerwca 2010 r., uprawomocniło się w dniu 26 lipca 2010 r.
We wrześniu 2010 roku wnioskodawca wygrał kolejną licytację sądową i zakupił lokal mieszkalny, w który podobnie jak w poprzednim przypadku zamieszkał, dokonał generalnego remontu, płacił czynsz oraz opłaty za korzystanie z mediów. Ponieważ uznał, że lokal mu nie odpowiada sprzedał go w maju 2011 roku. Wnioskodawca lokal zakupił za kwotę 89.600 zł, sprzedał natomiast za kwotę 143.000 zł. Postanowienie Sądu o przysądzeniu na rzecz wnioskodawcy prawa własności do tego lokalu z dnia 25 listopada 2010 r. uprawomocniło się w dniu 17 grudnia 2010 r.
W listopadzie 2010 roku wnioskodawca wygrał sądową licytację, na której zakupił lokal mieszkalny. W zakupionym lokalu zamieszkał, przeprowadził generalny remont i opłacał czynsz oraz media. Transakcja zakupu podobnie jak w dwóch poprzednich przypadkach nie odbywała się w ramach prowadzonej przez wnioskodawcę działalności gospodarczej. Postanowienie Sądu o przysądzenie na rzecz wnioskodawcy prawa własności do tego lokalu z dnia 17 lutego 2011 r. uprawomocniło się w dniu 24 marca 2011 r. Obecnie wnioskodawca powyższym lokal wynajął w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Mając na względzie powyższe sytuacje wnioskodawca zadał pytanie w prośbie o wydanie interpretacji indywidualnej przepisów prawa podatkowego dotyczącej podatku dochodowego od osób fizycznych w zakresie opodatkowania przychodu ze sprzedaży nieruchomości: Czy w świetle przedstawionego stanu faktycznego można przyjąć, że uzyskując przychód ze sprzedaży pierwszego mieszkania w dniu 25 października 2010 r. w kwocie 170.000 zł wnioskodawca prawidłowo skorzystał ze zwolnienia z opodatkowania przychodu uzyskanego ze sprzedaży mieszkania, o którym mowa w art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o podatku dochodowego od osób fizycznych, ponieważ przed upływem dwuletniego okresu od daty sprzedaży tego mieszkania całą uzyskaną kwotę przychodu 170.000 zł wydatkował na własne cele mieszkaniowe, gdyż:
- kwotę 77.700 zł wnioskodawca wydatkował na zakup drugiego mieszkania, którego licytację wygrał we wrześniu 2010 r., ale za które zapłacił wylicytowaną cenę w dniu 29 października 2010 r. ze środków pochodzących ze sprzedaży pierwszego mieszkania przy ul. A;
- kwotę 97.000 zł wydatkował na zakup trzeciego mieszkania, którego licytację wygrał w listopadzie 2010 r., ale za które zapłacił wylicytowaną cenę w dniu 31 stycznia 2011 r.?
Zdaniem wnioskodawcy, zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz. U. z 2010 r. Nr 51, poz. 307 ze zm.), źródłem przychodów jest między innymi odpłatne zbycie nieruchomości. W rozumieniu wnioskodawcy, spełnił on przesłankę zakupu lokalu na własne cele mieszkaniowe, ponieważ dysponował prawem własności do lokalu, jak też związał z tymi lokalami swoje centrum życiowe na kilka miesięcy, zamieszkiwał bowiem w tych lokalach, opłacał czynsz i media oraz je remontował.
Dyrektor Izby Skarbowej, uznał, że przedstawione we wniosku stanowisko dotyczące podatku dochodowego od osób fizycznych w zakresie opodatkowania przychodu ze sprzedaży nieruchomości jest nieprawidłowe. W uzasadnieniu organ interpretujący, przywołując uprzednio treść art. 9 ust. 1, art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a-c, art. 30e ust. 1 i 4, art. 19 ust. 1, art. 22 ust. 6c oraz art. 21 ust. 1 pkt 131 i ust. 25 pkt 1 i 2 oraz ust. 26, ust. 28 i ust. 30 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz U. z 2010 r. Nr 51, poz. 307 ze zm.), wskazał, że z treści przepisu art. 21 ust. 1 pkt 131 tej ustawy wynika, że ustawodawca uzależnia skorzystanie z przedmiotowego zwolnienia, od wydatkowania przez podatnika w ściśle określonym czasie (okres dwóch lat), środków uzyskanych ze sprzedaży nieruchomości i praw majątkowych, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a)-c) na realizację własnego celu mieszkaniowego. Przy czym wydatki, których realizacja uprawnia do skorzystania ze zwolnienia, o którym mowa w powyższym przepisie, określone zostały enumeratywnie w art. 21 ust. 25 ww. ustawy. Enumeratywne wyliczenie zawartych w tym artykule wydatków mieszkaniowych, których realizacja powoduje zwolnienie z opodatkowania kwot przychodu uzyskanego ze sprzedaży nieruchomości, ma charakter wyczerpujący, a nie przykładowy. W dalszej części uzasadnienia organ interpretujący podniósł, że przewidując przedmiotowe zwolnienie ustawodawca w przepisie art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, w sposób niebudzący wątpliwości wskazał, iż zwolnieniu podlegać będzie tylko taki dochód, który wydatkowany zostanie na "własne cele mieszkaniowe". Przy czym "własne cele mieszkaniowe" należy rozumieć jednoznacznie zgodnie z wykładnią literalną. Oznacza to zatem, że realizacja własnych celów mieszkaniowych winna polegać na tym, że w przypadku nabycia nowej nieruchomości, to w niej podatnik faktycznie winien takie cele realizować. Wnioskodawca zaskarżył decyzję Dyrektora Izby Skarbowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za niezasadną i potwierdził prawidłową interpretację Dyrektora Izby Skarbowej. Wydatkowanie przychodu z odpłatnego zbycia nieruchomości na nabycie lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość, jednak nie w celu zamieszkiwania w tym lokalu, lecz w celu odsprzedaży go z zyskiem lub też w celu wynajmowania go i uzyskiwania z tego tytułu przychodu z najmu, nie spełnia warunku zwolnienia podatkowego określonego w art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz.U. z 2010 r. Nr 51, poz. 307 ze zm.). W takim wypadku celem działania podatnika nie jest dążenie do spełnienia, zrealizowania potrzeby mieszkaniowej, ale dążenie do osiągnięcia zysku. Nabywane mieszkanie jest środkiem do jego osiągnięcia. Słusznie w zaskarżonej interpretacji stwierdzono, że przepis art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o pdf wprowadzający zwolnienie od opodatkowania, będące zgodnie z art. 3 pkt 6 Ordynacji podatkowej rodzajem ulgi podatkowej, a więc wyjątku od podlegania opodatkowaniu, nie powinien być interpretowany rozszerzająco. Nie należy zatem pojęcia "własne cele mieszkaniowe" interpretować szeroko, w oderwaniu od celu polegającego na zaspokojeniu potrzeby mieszkaniowej.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 12 września 2012 r., sygn. akt I SA/Łd 874/12
*************** Narzędzia i odzież robocza nie stanowią wydatków na cele mieszkaniowe
Wydatki na nabycie narzędzi (szpachla, pędzle, mieszadło, paca styropianowa, brzeszczot, wiertła, szlifierka, paca styropianowa, szlifierka, imadło, pilarka), odzieży (moro, rękawice i buty gumowe), elementów wyposażenia domu (m.in. meble, dywan, żarówki), drobnych materiałów (papier ścierny, szufelka, zmiotka, tablica, drabina, mydelniczka, wieszaki, taśma malarska, płyn do mycia paneli, kosz), oraz materiałów zużytych do zagospodarowania terenu wokół domu (siatka ogrodzeniowa) nie stanowią wydatków na cele mieszkaniowe, a tym samym nie mogą obniżyć kwotę dochodu ze sprzedaży nieruchomości.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 20 września 2012 r., sygn. akt I SA/Op 180/12
Legalna budowa zależna od prawomocnej decyzji
W dniu 29 października 2012 roku Sąd Najwyższy orzekł, że tylko prawomocna decyzja zezwalająca ja na inwestycje pozwala na legalne rozpoczęcie budowy.
Kierownik budowy, geodeta, inspektor nadzoru budowlanego dopuścili się wybudowania chodnika i przebudowania wjazdu przed uprawomocnieniem się decyzji administracyjnej pozwalającej na budowę. W stosunku do ww. osób wystąpił prokurator z oskarżeniem, który uznał, że oskarżeni działali na szkodę interesu publicznego. W swoim stanowisku prokurator powołał się na art. 90 prawa budowlanego, który mówi, że za samowolę budowlaną grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienie wolności do lat 2. Sąd Rejonowy w Bochni, do którego trafiła sprawa umorzył warunkowo postępowanie, pomimo, że orzekł, że oskarżeni dopuścili się zarzucanego przestępstwa. Oskarżeni wnieśli apelację, która była rozpatrywana przez Sąd Okręgowy w Tarnowie. Ponieważ Sąd Okręgowy miał wątpliwości, czy wykonywanie robót budowlanych w okresie, kiedy decyzja o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na budowę nie jest jeszcze ostateczna, jest przestępstwem z art. 90 prawa budowlanego, zwrócił się w tej sprawie do Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy pomimo odmówienia podjęcia uchwały z przyczyn formalnych przekazał, że zgodnie z art. 90 prawa budowlanego wszystkie zachowania polegające na prowadzeniu robót bez zezwolenia stanowią działanie nielegalne. Sędzia Dorota Rysińska wskazała, iż prowadzenie robót budowlanych jest w interesie inwestora i ustawodawca rzeczywiście się stara, by proces ten nie dłużył się. Jednak przepisy muszą także chronić prawa osób trzecich, które mogą być naruszone rozpoczęciem inwestycji. Postanowienie Sądu Najwyższego z 29 października 2012 r., sygn. akt I KZP 10/12
Wnioski do uchwały spółdzielni
Zdaniem Sądu Najwyższego można zaskarżyć uchwałę spółdzielni mieszkaniowej, do której nie zgłoszono wniosków w momencie jej podejmowania. Sprawa dotyczy jedno z członków spółdzielni, któremu przysługiwało własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, który otrzymał zgodę od spółdzielni na adaptację strychu. Po uzyskaniu zezwolenia od spółdzielni złożył on wniosek w sprawie przebudowy poddasza, jednakże organ administracyjny odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego. W związku z tym spółdzielca wystąpił do sądu o ustanowienie odrębnej własności lokalu obejmującego powyższe poddasze. W efekcie działań spółdzielcy, spółdzielnia cofnęła zgodę na adaptację strychu, a następnie przyjęła projekt uchwały dotyczący odrębnej własności lokalu, w uchwalę nie zostało uwzględnione poddasze. W odpowiedzi mieszkaniec skierował sprawę do sądu okręgowego z żądaniem uchylenia uchwał, sąd jednak oddalił powództwo. Spółdzielca odwołał się od decyzji sądu, a w międzyczasie spółdzielnia podjęła sporną uchwałę.
Sąd odwoławczy skierował do Sądu Najwyższego zagadnienie prawne w tej sprawie, ponieważ miał wątpliwości, czy uchwała zarządu weszła w życie w związku z prawomocnym oddaleniem powództwa o jej uchylenie, czy też należy przyjąć, że nie jest jeszcze ostateczna. Zdaniem Sądu odwoławczego zarząd spółdzielni przygotowując projekt uchwały w sprawie odrębnej własności lokali, powinien wyłożyć treść uchwały do wglądu przez co najmniej 14 dni, a osoby, którym przysługuje prawno żądania przeniesienia na nie własności poszczególnych mieszkań, mogą na wnosić o zmianę projektu uchwały. Wnioski tych osób zarząd spółdzielni winien rozpatrzeć i skorygować projekt. Pytanie do Sądu Najwyższego było czy w przypadku nie uwzględnienia przez zarząd spółdzielni wniosków, zarząd spółdzielni ma podjąć uchwałę w proponowanej treści oraz czy podlega ona zaskarżeniu. Sąd Najwyższy orzekł, że uchwała zarządu spółdzielni mieszkaniowej określająca przedmiot odrębnej własności lokali w danej nieruchomości podlega zaskarżeniu do sądu także wtedy, gdy nie zgłoszono wniosków do jej projektu lub nie zostały one uwzględnione w całości.
Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2012 roku, sygn. akt III CZP 55/12
W kontaktach musi być określony dokładnie termin odstąpienia
Należy dokładnie określić terminu odstąpienia od umowy, ponieważ w przeciwnym razie może się okazać, że stronom może w ogólnie nie przysługiwać takie uprawnienie, tak orzekł Sąd Najwyższy w dniu 18 października 2012 roku.
Spółka z siedzibą Darmstadt chciała wybudować duży sklep, w tym celu zawarła umowę przedwstępną sprzedaży nieruchomości w Zgorzelcu z dwoma współwłaścicielami nieruchomości. Strony umowy ustaliły cenę za nieruchomość na kwotę 14,5 mln zł, zastrzegły jednak, że niemiecki inwestor zakupi nieruchomości za 13 mln zł, jeżeli miasto nie uchwali miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pozwalającego na budowę wielkopowierzchniową na tym terenie. Grzegorz M. współwłaściciel gruntu otrzymał 5,5 mln zł zaliczki. Planowana inwestycja jednak nie była możliwa, ponieważ miasto nie zmieniło dotychczasowego planu. Spółka chciała więc odstąpić od umowy i odzyskać wpłaconą zaliczkę o czym poinformowała drugą stronę. Ponieważ strony w umowie nie określiły terminy odstąpienia od kontraktu Grzegorz M. nie zgodził się na oddanie pieniędzy spółce. Spółka skierowała sprawę do sądu. Sąd okręgowy oddalił powództwo spółki, która wniosła apelację do sądu drugiej instancji. Sąd drugiej instancji uwzględnił żądanie spółki o zwrot wpłaconej zaliczki. W uzasadnieniu uznał, iż skoro nie został zmieniony plan zagospodarowania przestrzennego to zaistniały przesłanki do odstąpienia umowy.
Sąd Najwyższy po wniesieniu przez Grzegorza M. skargi kasacyjnej uchylił wyrok z powodów formalnych i skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Wskazał jednak, że aby móc skorzystać z prawa odstąpienia od umowy muszą być spełnione pewne wymogi. Umowa musi zawierać takie zastrzeżenie wraz z określonym terminem do którego z prawa odstąpienia można skorzystać.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2012 r., sygn. akt V CSK 417/11
Dodatkowy termin dla dzierżawcy na zapłatę czynszu
Właściciel nieruchomości nie możne natychmiastowo wypowiedzieć umowy z powodu niepłacenia czynszu przez dzierżawcę, chyba, że taki zapis jest w zawartej umowie. Należy dać dzierżawcy dodatkowy termin na zapłatę czynszu.
Sprawa dotyczyła Anny F., która miała zawartą umowę dzierżawy ośrodka zarybieniowego z Zarządem Ok Zarząd Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego. Zgodnie z umową Anna F. miała płacić roczny czynsz za dzierżawę ośrodka w wysokości wartości 1650 kg karpia. Ponieważ spóźniała się z zapłatą ZOPZW wezwała ją do uregulowania należności pod rygorem natychmiastowego rozwiązania umowy. Anna F. wniosła do związku o obniżenia czynszu do 550 kg karpia, gdyż w powodu dużych opadów deszczu ryby wypłynęły do sąsiedniego jeziora. Związek nie przychylił się jednak do prośby i rozwiązał w trybie natychmiastowym umowę z Anną F. Mimo to Anna F. wniosła pozew o obniżenie rocznego czynszu. Sąd rejonowy oddalił powództwo, wskazując, że zgodnie z art. 703 kodeksu cywilnego, jeżeli dzierżawca dopuszcza się zwłoki z zapłatą czynszu o ponad trzy miesiące – gdy czynsz jest płatny rocznie – wydzierżawiający może wypowiedzieć umowę bez zachowania terminu wypowiedzenia. Jednakże powinien uprzedzić dzierżawcę, udzielając mu dodatkowego trzymiesięcznego terminu do zapłaty. W zawartej umowie nie było jednak zapisów o zwłoce w płatności a tylko odesłania do kodeksu cywilnego. Zdaniem sądu wypowiedzenie w takim przypadku było przedwczesne. Związek wniósł od wyroku apelację. Ponieważ sąd okręgowy miał problem z ustaleniem, czy związek mógł wypowiedzieć umowę bez udzielenia dodatkowego terminu do zapłaty zaległości. Wystąpił więc do Sądu Najwyższego z pytaniem, czy art. 703 k.c. ma charakter bezwzględnie obowiązujący.
Sąd Najwyższy uchwalił, że strony umowy dzierżawy mogą wyłączyć obowiązek udzielenia dzierżawcy dodatkowego terminu do zapłaty zaległego czynszu. Z tego więc wynika, że art. 703 k.c. ma jedynie charakter względnie obowiązujący.
– Przepis ten ma zastosowanie tylko wtedy, gdy strony nie wyłączą w umowie jego zastosowania. Jeżeli jednak chcą takie wyłączenie poczynić, muszą to zrobić wyraźnie – wyjaśnił sędzia Krzysztof Pietrzykowski.
Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt III CZP 52/12
Ulga mieszkaniowa Podatnik sprzedał działkę, a uzyskane pieniądze ze sprzedaży przeznaczył na cele mieszkaniowe, aby nie zapłacić podatku. W przetargu kupił willę, która była własnością wojska i się w niej zameldował. Urząd skarbowy po zweryfikowaniu deklaracji PIT uznał jednak, że podatnik niesłusznie skorzystał z ulgi mieszkaniowej, ponieważ zakupiona willa nie pełni funkcji mieszkalny, co wynika z dokumentacji przetargu, gdzie nieruchomość została opisana jako budynek administracyjny. Naczelnik urzędu skarbowego powołał się na przepisy, zgodnie z którymi przychody ze sprzedaży działki byłby zwolnione z podatku w przypadku przeznaczenia ich na zakupu lub remont lokalu o charakterze mieszkalnym. Z taką interpretacją nie zgodził się podatnik, który podniósł, że budynek został wybudowany w 1900 roku jako willa, także jego historyczne przeznaczenie było mieszkalne. Sąd wojewódzki w Gdańsku, do którego wpłynęła sprawa przyznał rację podatnikowy, gdyż samo opisanie budynku jako administracyjny lub też sposób wykorzystania przez wojsko nie przesądza o charakterze budynku. Sąd dodał, że jeśli podatnik przeprowadzi remont w budynku, to będzie się nadawał do zamieszkania. Do podparcia wyroku Sąd zwrócił uwagę na normę Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych, zgodnie ze wspomnianą normą budynek mieszkalny to obiekt, w przypadku którego połowa całkowitej powierzchni użytkowej jest wykorzystywana do celów mieszkalnych. Z taką opinią nie zgodził się Naczelny Sąd Administracyjny, który uchylił rozstrzygnięcie. NSA uznał, że sąd wojewódzki powołując się na normę sam sobie zaprzeczył, bo wojsko nie wykorzystywało połowy budynku do celów mieszkalnych. W związku z tym podatnik powinien zapłacić podatek. Wyrok NSA z 16 listopada 2012 r., II FSK 679/11. ***************
Opłaty za korzystanie z kredytu bankowego
Opłaty za korzystanie z kredytu bankowego nie mieszczą się w kategorii kosztów, o które można obniżyć opodatkowanie przychodu ze sprzedaży domu tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Zdaniem NSA odliczone mogą być tylko wydatki, które są udokumentowane fakturą VAT, a opłaty kredytowe są potwierdzone jedynie notą księgową. Sprawa dotyczyła podatnika, który uznał, że odsetki i prowizje od kredytu może uwzględnić w zeznaniu podatkowym, podpierając się zapisami ustawy PIT, gdzie kosztami mogą być udokumentowane wydatki na nabycie nieruchomości oraz udokumentowane nakłady, które powiększyły jej wartość. W interpretacji indywidualnej wydanej przez Ministra Finansów odrzucono tok postępowania podatnika. Zdaniem Ministra koszty związane z kredytami bankowymi tj. prowizje, odsetki, koszty ubezpieczenia tych kredytów nie są kosztem uzyskania przychodu z opłatnego zbycia nieruchomości, a są związane z pozyskanie środków finansowych na nabycie nieruchomości i nie mają związku z przychodem z jej sprzedaży. Podatnik złożył skargę na interpretację Ministra. W skardze podniósł, że ustawodawca jeśli by miał taką intencję wykluczyłby z kosztów podatkowych kategorię np. kosztów związanych z korzystania z kredytu bankowego. Skoro nie znalazło to odzwierciedlenia w przepisach, to należy uznać tok postępowania podatnika za prawidłowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi nie zgodził się z taką argumentacją podatnika. Uznał, że odsetki i inne opłaty bankowe umożliwiają kredytobiorcy tylko korzystanie z kredytu, same w sobie nie mogą generować przychodów. NSA podtrzymał rozstrzygnięcie sądu I instancji. Wyrok jest prawomocny.
Wyrok NSA z 15 listopada 2012 r. (II FSK 858/11). ***************
Opłata za użytkowanie wieczyste dla mieszkańców z bloków a garażami Sprawa dotyczyła mieszkanki Poznania. Kobieta mieszkała w budynku z garażem wielostanowiskowym. Skarb Państwa jest właścicielem gruntu pod blokiem, a zgodnie z treścią księgi wieczystej grunt został przeznaczony na tereny mieszkaniowe. Po wyodrębnieniu mieszkań ustanowiono odrębną własność lokalu użytkowego – parkingu. Właściciele mieszkań do tej pory korzystali z hali garażowej jako części wspólnej nieruchomości, a po wyodrębnieniu lokalu użytkowego stali się jego współwłaścicielami, będąc jednocześnie użytkownikami wieczystymi udziału w nieruchomości gruntowej.
Opłata roczna za prawo do użytkowania wieczystego gruntu do końca 2008 roku wynosiła 1 procent wartości nieruchomości. W 2009 roku Prezydent Poznania podniósł ja do 3 procent uznając, że zmiana kwoty jest uzasadniona wyodrębnieniem garażu. Mieszkanka złożyła wtedy odwołanie do samorządowego kolegium odwoławczego, który uznał, że obowiązująca jest stawka niższa. Sprawa trafiła do sądu ponieważ Prezydent Poznania wniósł sprzeciw. Sąd Rejonowy w Poznaniu, który rozpatrywał sprawę uznał, że skoro garaż został wybudowany dla realizacji szeroko pojętych celów mieszkaniowych, to mieszkanka powinna płacić mniej. Wg Sądu właściwą stawką opłaty rocznej dla nieruchomości gruntowych oddanych na cele mieszkaniowe powinien być nadal 1 proc. ceny nieruchomości gruntowej. Sąd powołał się na przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z art. 73 ust. 1, 2 i 2a wspomnianej ustawy, jeżeli nieruchomość gruntowa została oddana w użytkowanie wieczyste na więcej niż jeden cel, stawkę opłaty rocznej przyjmuje się dla tego celu, który w umowie został określony jako podstawowy. Jeżeli nastąpi trwała zmiana sposobu korzystania z nieruchomości, stawkę się zmienia. Zdaniem sądu – zmiana nie zaszła.
Sąd apelacyjny po rozpoznaniu apelacji Prezydenta Poznania postawił przedstawić zagadnienie prawne Sądowi Najwyższemu, który zajmował się opłatami za użytkowanie wieczyste gruntu już w przeszłości. Sąd Najwyższy uznawał, że wyodrębnienie lokalu użytkowego w budynku wzniesionym na nieruchomości oddanej w użytkowanie wieczyste na cele mieszkaniowe nie uzasadnia zmiany stawki opłaty rocznej (sygn. akt IIICZP 103/03), jednakże zwrócił wówczas uwagę, że taki brak zróżnicowania stawek w zależności od przeznaczenia lokalu może prowadzić do sytuacji niesprawiedliwych. Takim stanowiskiem Sądu Najwyższego została spowodowana zmiana przepisów w 2007 roku. Co dało możliwość różnicowania stawek w odniesieniu do udziału w prawie użytkowania wieczystego związanego z lokalem, który został oddany na inny cel niż mieszkaniowy.
W tej sprawie SN uchwalił, że w sytuacji wyodrębnienia lokalu użytkowego na cele parkingowe na nieruchomości oddanej wcześniej w użytkowanie wieczyste w celu mieszkaniowym zachodzi podstawa do zmiany stawki. Oznacza to, iż prezydent miał prawo podnieść opłatę.
Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2012 r., sygn. akt III CZP 62/12 ***************
Nieruchomość może być wniesiona do majątku spółki cywilnej tylko w formie aktu notarialnego
Tomasz M. i Mirosław L. nabyli wspólnie grunt. Dwa lata później zawarli spółkę cywilną. W umowie spółki zapisali, że wnoszą do majątku spółki nabyty dwa lata wcześniej grunt pod Poznaniem. Podpisy pod umowa spółki poświadczył notariusz. Wspólnicy złożyli wniosek do wydziału ksiąg wieczystych, wnieśli, aby w treści księgi przy ich nazwiskach sąd rejonowy dopisał „jako wspólników spółki cywilnej na prawach współwłasności łącznej”. Sąd oddalił wniosek, ponieważ w ocenie sądu podstawą do dokonania wpisu w księdze powinien być akt notarialny. Ponieważ za poświadczenie podpisów pod umową wspólnicy ponieśli koszty w wysokości kilkudziesięciu złotych, natomiast na akt notarialny wydaliby kilka bądź kilkadziesiąt razy tyle wnieśli apelację. Sąd okręgowy oddalali jednak apelację wskazując, że wspólnicy naruszyli art. 158 kodeksu cywilnego mówiący o tym, że umowa przenosząca własność nieruchomości powinna być zawarta w formie aktu notarialnego.
Wspólnicy w skardze kasacyjnej jaką wnieśli, twierdzili, że skoro do spółki wnoszą taki sam udział (czyli 1), jaki mają jako współwłaściciele, to nie zachodzi w tym przypadku przeniesienie własności, ponieważ działka w takiej samej części pozostaje własnością tej samej osoby. Jest to jedynie rozporządzenie nieruchomości, a nie przeniesienie jej własności. Spółka cywilna nie jest odrębnym podmiotem praw i nie ma majątku odrębnego. Zmienia się tylko zarząd i sposób korzystania z rzeczy wspólnej. Sąd Najwyższy oddalił jednak skargę uznając, że brakuje argumentów za tym, że w zaistniałej sytuacji nie jest wymagany akt notarialny. Przy przejściu współwłasności do majątku spółki następuje zmiana natury współwłasności. W spółce cywilnej jest współwłasność do niepodzielnej ręki, co oznacza, że wspólnik nie może rozporządzać udziałem we wspólnym majątku wspólników. W okresie trwania spółki nie może się domagać podziału majątku wspólnego, ponieważ każdemu ze wspólników przysługują równe prawa do całości majątku. Zatem po wniesieniu nieruchomości do spółki cała jest w jednakowym stopniu własnością jednego i drugiego wspólnika. W przypadku zaś współwłasności w częściach ułamkowych (jaka łączyła wspólników przed zawiązaniem spółki) mówi się jedynie o udziałach we współwłasności. Każdy ze współwłaścicieli mógł wtedy rozporządzać udziałem bez zgody drugiego.
Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2012 roku, sygn. akt II CSK 182/12 ***************
Biegły sądowy szacował wartość ze szkodą dla dłużników Małżeństwo rolników zaciągnęło pożyczkę bankową na kwotę ponad 11 tys. zł. Po pewnym czasie małżeństwo zaprzestało spłać raty kredytów, wiec bank wypowiedział im umowę i zażądał spłaty pozostałej części zadłużenia. W związku z brakiem zapłaty, bank wystawił bankowy tytuł egzekucji, a po uzyskaniu klauzuli wykonalności skierował do komornika sądowego wniosek egzekucyjny i wystąpił o wycenę należącej do nich nieruchomości. Nieruchomość składała się z gruntów rolnych, leśnych i budynku mieszkalnego oraz szeregu zabudowań gospodarskich. Biegły sądowy na polecenie komornika sporządził operat szacunkowy, w którym wycenił nieruchomość jako działkę rolną niezabudowaną. Nie wziął pod uwagę zabudowań gospodarczych. Komornik obejrzał gospodarstwo, jednakże potwierdził ustalenia rzeczoznawcy i przyjął operat szacunkowy sporządzony przez biegłego jako integralną część opisu nieruchomości małżonków. Bank zażądał wyznaczenia terminu pierwszej licytacji, jednakże potem doszło do ugody, ponieważ syn dłużników przyjął na siebie zobowiązanie spłaty długów. Z uwagi na to, że informacja o ugodzie wpłynęła do sądu dwa dni za późno licytacja się odbyła. W wyniku licytacji nieruchomość została sprzedana za 50 tys. zł. Jak ustalono w toku późniejszego śledztwa, gospodarstwo było warto 230 tys. zł. Nim sąd wydał postanowienie o przysądzeniu własności nieruchomości, który nabył ją w trakcie licytacji, dłużnicy spłacili wierzytelności z odsetkami. Następnie starali się zaskarżyć orzeczenia pozbawiające ich mienia. Sąd uznał jednak, że zaskarżenia są bezskuteczne i postanowienie o przysądzeniu własności uprawomocniło się. Przesłuchana podczas sprawy karnej komornika i rzeczoznawcy sędzia, która podejmowała czynności w sprawie egzekucyjnej, zeznała, że kierowała się zasadą zaufania. Założyła, iż komornik wykonał prawidłowo swoje czynności, w związku z czym protokół opisu i szacowania sprawdziła jedynie pod kątem formalnych, a nie badała jego prawidłowości. Sądy obu instancji nie orzekły skreślenia skazanego z listy komorników. Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał wyrok skazujący na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywnę komornika i biegłego sądowego szacującego wartość nieruchomości ze szkodą dla dłużników. Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie, sygn. akt VII Ka 911/12. ***************
Ulga mieszkaniowa nie przysługuje osobie, która uzyskane pieniądze ze sprzedaży mieszkania przeznaczyła na spłatę kredytu refinansowego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w takim przypadku należy zapłacić PIT. Sytuacja jaką rozpatrywał sąd dotyczyła ulgi mieszkaniowej, określonej w art. 21 ust 1 pkt 32 lit. e ustawy o PIT. Powyższy przepis obowiązywał w latach 2004-2006, jednakże ma on ciągle zastosowanie w stosunku do podatników, którzy nabyli nieruchomość do 31 grudnia 2006 roku. Do przychodu uzyskanego w latach późniejszych ale dotyczącego sprzedaży nieruchomości zakupionych do końca 2006 roku mają zastosowanie przepisy, które obowiązywały przed 1 stycznia 2007 roku. W tamtym okresie stawka PIT od przychodów ze sprzedaży nieruchomości wynosiła 10 proc. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał sprawę podatniczki, która kupiła mieszkanie w 2005 toku, które z kolei sprzedała w 2008 roku za kwotę prawie 500 tys. zł. Podatniczka podpisała umowę kredytu refinansowanego, chcąc spłacić kredyt hipoteczny zaciągnięty przez nią wcześniej na zakupu mieszkania, które sprzedała. Kwotę ok. 200 tys. zł – a więc część przychodu ze sprzedaży – przeznaczyła na spłatę kredytu. Za pozostałą kwotę zakupiła inne mieszkanie. Zdaniem podatniczki przysługuje jej ulga mieszkaniowa, ponieważ spłacając kredyt refinansowany, przeznaczyła pieniądze na własne cele mieszkaniowe. Izba skarbowa, która udzieliła interpretacji nie podzieliła zdania podatniczki. W interpretacji wskazane zostało, że ulga przysługuje wyłącznie w przypadkach, zakupu innej nieruchomości lub spłaty kredytu zaciągniętego bezpośrednio na cele mieszkaniowe. W ocenie Izby kredyt refinansowy nie kwalifikuje się. Sąd warszawski, do którego trafiła sprawa, podzielił zdanie podatniczki. Po kasacji złożonej przez izbę skarbową sprawa trafiła do NSA, który uchylił wyrok sądu I instancji, gdyż zdaniem NSA, rozszerzenie przez WSA zakresu korzystania z ulgi jest nieuprawnione. Wyrok NSA w składzie siedmiu sędziów z dnia 4 grudnia 2012 roku (II FPS 3/12)
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego podatnik, który kupił działkę z zamiarem odsprzedania musi zapłacić 23% VAT.
Podatnik prowadzący działalność w zakresie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami sprzedał działkę, której był właścicielem. Sprzedaż potraktował jako transakcję prywatna i nie zapłacił podatku VAT, który nie jest wymagany przy sprzedaży własnej nieruchomości. Urząd Skarbowy uznał, że z uwagi, że sprzedaż nastąpiła w ramach wykonywanej działalności gospodarczą nie jest transakcją prywatną i podatnik musi odprowadzić 23% VAT. Zgodnie z informacją przekazaną przez podatnika do Urzędu Skarbowego, chciał on na działce, zakupione po okazyjnej cenie, zbudować dom, jednakże musiał zrezygnować z budowy ponieważ nie mógł zburzyć zabytkowych obiektów umiejscowiony na działce.
Zdaniem izby skarbowej, jeśli ktoś zamierza zbudować dom, na kupowanej działce, w pierwszej kolejności sprawdza czy to w ogóle jest możliwe i jakie mogą być dodatkowe koszty wynikające z przystosowania działki do budowy, w tym przypadku związane z wyburzeniem zabytkowych obiektów. Dodatkowo organ skarbowy uznał, że skoro podatnik prowadzi działalność w zakresie obrotu nieruchomościami, ma doświadczenie w takich przypadkach i wie co i gdzie sprawdzić, aby móc wybudować dom na zakupionej działce. To wskazuje, że podatnik zakupił działkę z zamiarem odsprzedaży z zyskiem – tak uznała izba skarbowa, z którą zgodził się również Naczelny Sąd Administracyjny. Zdaniem Sądu cel nabycia działki był inny niż chęć wybudowania domu. Wyrok NSA jest prawomocny.
Wyrok NSA z 19 grudnia 2012 r., sygn. akt I FSK 165/12.
Zasady dobrego sąsiedztwa przy budowie nieruchomości na sąsiadujących działkach Na jeden z sąsiadujących działek planowano rozbudowę stojącej nieruchomości, w której mieścił się sklep. Budowa miała być umiejscowiona przy granicy z sąsiadującą działką, tuż przy nieruchomości położonej na tej działce. Ponieważ na terenie działki nie obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania, właściciel działki, który planował rozbudowę złożył o burmistrza wniosek o ustalenie warunków zabudowy, do którego burmistrz się przychylił. Jednakże właściciel sąsiedniej działki, odwołał się od decyzji burmistrza, ponieważ był zdania, że planowana inwestycja nie spełnia zasad dobrego sąsiedztwa, ponieważ dużo zmienia w wyglądzie budynku. Decyzja burmistrza została jednak utrzymana w mocy przez samorządowe kolegium odwoławcze.
Sprawa trafiła do sądu z powództwa sąsiada działki, który uznał, że przy ustalaniu dobrego sąsiedztwa jest m,in. geometria dachu. Dla terenu, na którym mieści się sklep, obowiązuje dach pochyły, a w decyzji burmistrza jest dach płaski. Dodatkowo po rozbudowie powstanie budynek o charakterze wielkopowierzchniowego obiektu handlowego. WSA, który uchylił decyzję organów I i II instancji, wskazał przede wszystkim, że ocena, która powinna być przeprowadzona w postępowaniu ustalenia warunków zabudowy, ma się skupić na tym, czy zamierzona zmiana zagospodarowania terenu jest dopuszczalna. Zgodnie z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2003 r. nr 80, poz. 717 ze zm.) wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie, gdy co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy. Przepis ten określa zasadę dobrego sąsiedztwa. Zmiana zagospodarowania terenu uzależniona jest od dostosowania nowej zabudowy do cech i zagospodarowania terenu sąsiedniego.
Wyrok WSA w Poznaniu z dnia 20 grudnia 2012 roku, sygn. akt IV SA/Po 1098/12 ***************
Notariusz przeprowadzał akt notarialny sprzedaży nieruchomości, w którym stronami były dwie spółki. Nabywczyni nieruchomości złożyła wniosek o wpis do księgi wieczystej prawa użytkowania wieczystego działki wraz z prawem własności budynków na niej stojących. Wydział ksiąg wieczystych zwrócił jednak wniosek, ponieważ notariusz, który pobrał za małą opłatę sądową za wniosek, który zawarł w umowie sprzedaży działki. Zdaniem opłata sądowa powinna być w wysokości 400 zł, a nie jak pobrał notariusz 200 zł. Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w art. 42 ust 1 mówi, że kwotę 200 zł pobiera się od wniosku o wpis własności, użytkowania wieczystego, lub ograniczonego prawa rzeczowego. Natomiast w art. 45 ust 2 tej samem ustawy określone zostało, iż opłatę stałą 200 zł pobiera się odrębnie od wniosku o wpis każdego prawa.
Ponieważ spółka wniosła zażalenie, uznając, iż notariusz pobrał prawidłowo tylko 200 zł, sprawą zajął się sąd okręgowy, który z uwagi na wątpliwość w tej materii przedstawił zagadnienie prawne Sądowi Najwyższemu. Sąd Najwyższy w dotychczasowym orzecznictwie skłaniał się ku pobieraniu osobnej opłaty od każdego z praw. W tym przypadku orzekł podobnie. Uchwalił, że od wniosku o wpis w księdze wieczystej prawa użytkowania wieczystego gruntu i prawa własności posadowionych na nim budynków pobiera się opłatę w wysokości 200 zł od wniosku dotyczącego każdego z nich.
Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2012 roku, sygn. akt CZP 81/12
źródło: Fagora.pl
newsletterNowości wysyłane naTwoją skrzynkę e-mail szybkie linki
SPON Pomorza i Kujaw85-104 Bydgoszcz, ul. Batorego 2|tel./fax.: (+48) 52 321.09.75; gsm: (+48) 600 99.44.98 - biuro czynne od 11.00 - 15.00Copyright © 1999-2009 SPONPK - Wszelkie prawa zastrzeżonewykonanie serwisu: Arat Media