Source: https://mctgroup.eu/blog/gdy-komplementariuszem-spolki-komandytowej-jest-spolka-z-o-o-a-komandytariuszem-czlonek-zarzadu-tej-spolki-z-o-o-ograniczenia-przy-zawarciu-umowy-spolki-komandytowej/
Timestamp: 2019-07-22 08:41:47
Legal References Found: art. 210
 art. 210
 art. 210
 art. 9
 art. 210
 art. 210
 art. 210
 art. 210
 art. 205
 art. 210

Document Content:
Gdy komplementariuszem spółki komandytowej jest spółka z o.o., a komandytariuszem członek zarządu tej spółki z o.o. – ograniczenia przy zawarciu umowy spółki komandytowej - mctgroup.eu
Czy wspólnikami spółki komandytowej może być jednocześnie spółka z o.o. i członek zarządu tej spółki z o.o.? Czy k.s.h. przewiduje w takiej sytuacji jakieś szczególne regulacje i obostrzenia?
Konstrukcja, w której wcześniej założona spółka z ograniczoną odpowiedzialnością staje się wspólnikiem-komplementariuszem spółki komandytowej, a jej drugim wspólnikiem-komandytariuszem jest osoba fizyczna będąca również wspólnikiem (nie jedynym) spółki z o.o. jest bardzo popularna wśród przedsiębiorców. Jednak, gdy ten wspólnik jest jednocześnie członkiem zarządu tej spółki z o.o. mogą pojawić się problemy już w momencie zawierania umowy takiej spółki komandytowej. Do umowy spółki komandytowej staje bowiem spółka z o.o. jako jej przyszły wspólnik komplementariusz oraz osoba fizyczna – jako jej przyszły wspólnik komandytariusz – będąca jednocześnie członkiem zarządu tej spółki z o.o.
W takiej sytuacji mamy do czynienia z umową pomiędzy spółką z o.o. a jej członkiem zarządu. A zgodnie z art. 210 k.s.h. w umowie między spółką a członkiem zarządu spółkę z o.o. reprezentuje pełnomocnik powołany uchwałą wspólników lub rada nadzorcza. W świetle tej regulacji pojawiały się wątpliwości, czy przepis ten ma zastosowanie również w odniesieniu do zawierania takiej umowy, jaką jest umowa spółki komandytowej.
Umowa spółki komandytowej zawierana jest w formie aktu notarialnego, więc z problemem tym mierzyli się notariusze. W praktyce występowały rozbieżności poglądów, w jaki sposób powinna być reprezentowana spółka z o.o. podczas zawierania umowy spółki komandytowej ze swoim członkiem zarządu. Większość z nich w sytuacji zawierania umowy spółki komandytowej, w której wspólnikami byli spółka z o.o. i jej członek zarządu stosowała regulację z art. 210 k.s.h., a co za tym idzie zawartą tam regułę reprezentacji. Do zawarcia umowy spółki komandytowej w opisanej sytuacji wymagała, aby spółka z o.o. stawająca do umowy ze swoim członkiem zarządu była reprezentowana przez pełnomocnika powołanego uchwałą wspólników lub radę nadzorczą. Czy takie postępowanie jest prawidłowe?
W dniu 7 września 2018 r. w sprawie o sygnaturze III CZP 42/18 Sąd Najwyższy podjął uchwałę 3 sędziów. Przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego była odpowiedź na pytanie, czy dla zmiany umowy spółki komandytowej, w której komplementariuszem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, zaś jednym z komandytariuszy członek zarządu tej spółki, prawidłowe jest reprezentowanie komplementariusza przez radę nadzorczą lub pełnomocnika powołanego w trybie art. 210 § 1 k.s.h., czy też przez zarząd spółki. Sąd Najwyższy rozważał zatem, w jaki sposób powinna być reprezentowana spółka z o.o. podczas zmiany umowy spółki komandytowej, w której ta spółka, wraz ze swoim członkiem zarządu, jest wspólnikiem. Sąd Najwyższy, odpowiadając na powyższe pytanie, postanowił, że jeżeli członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest wraz z tą spółką z o.o. wspólnikiem spółki komandytowej, do wyrażenia przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością zgody na zmianę umowy spółki komandytowej – wymaganej na podstawie art. 9 k.s.h. – ma zastosowanie art. 210 § 1 k.s.h.
Sąd Najwyższy stwierdził także, że treść art. 210 § 1 k.s.h. pozwala na jednoznaczne wyjściowe stwierdzenie, że do zawarcia umowy spółki komandytowej z udziałem spółki z o.o. oraz członka jej zarządu również konieczne jest reprezentowanie spółki z o.o. przez radę nadzorczą albo pełnomocnika powołanego uchwałą wspólników, potwierdzając tym samym dotychczasową praktykę. Bez znaczenia jest zatem, czy mówimy o zawarciu umowy spółki komandytowej czy o jej zmianie – za każdym razem dochodzi do zawarcia umowy (tu: między wspólnikami), o której mowa w art. 210 § 1 k.s.h.
Należy w tym miejscu zaznaczyć, że z powyższej uchwały Sądu Najwyższego płynie również drugi wniosek. Mianowicie że zmiana umowy spółki komandytowej nie jest dokonywana przez organ spółki, jak ma to miejsce w przypadku spółek kapitałowych, a przez wszystkich wspólników (w przypadku braku odrębnych postanowień w umowie spółki). Uzyskanie zgody na zmianę postanowień umowy spółki oznacza wymaganie złożenia przez każdego wspólnika oświadczenia woli wyrażającego akceptację proponowanych zmian, co w przedmiotowej sprawie oznacza konieczność występowania obok siebie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością będącej komplementariuszem spółki komandytowej oraz członka zarządu tej spółki jako komandytariusza w tej samej spółce komandytowej. Zgody tych wspólników składają się na jedną czynność prawną – umowę między wspólnikami w przedmiocie zmiany dotychczasowych postanowień umowy spółki, a zatem wymagane jest zastosowanie regulacji zawartej w art. 210 k.s.h.
W przypadku gdy do zawierania umowy spółki komandytowej stają, oprócz spółki z o.o. i jej członka zarządu, także inne podmioty, wobec tych podmiotów spółka z o.o. powinna być reprezentowana zgodnie z art. 205 k.s.h. tj. przez zarząd tej spółki z o.o.
Należy także zaznaczyć, że regulacji z art. 210 k.s.h. nie rozciąga się na płaszczyznę spółki komandytowej, w sytuacji gdy zawierana jest umowa pomiędzy spółką komandytową a członkiem zarządu komplementariusza tej spółki.
Dlaczego spółka komandytowa jest tak atrakcyjna?
Spółka komandytowa nie jest podatnikiem podatku dochodowego od osób prawnych, jak ma to miejsce w przypadku spółki z o.o. Podatnikiem podatku dochodowego są jej wspólnicy. Odpada zatem problem podwójnego opodatkowania zysku spółki. W sytuacji jednak, gdy wspólnikiem spółki komandytowej jest spółka z o.o. problem opodatkowania aktualizuje się na nowo. Problem ten można jednak rozwiązać postanawiając, że znaczna część zysku uzyskana przez spółkę komandytową przypadać będzie osobie fizycznej (gdzie problem podwójnego opodatkowania nie występuje), a spółce z o.o. tylko niewielki procent. Dodatkowo spółka komandytowa, w której wspólnikiem jest spółka z o.o. jest atrakcyjna z uwagi na to, że w takiej konstrukcji odpowiedzialność wspólnika za długi spółki komandytowej ograniczona jest wyłącznie do wkładów wniesionych do spółki z o.o. będącej wspólnikiem.
Należy pamiętać, aby zawsze podczas zawierania umowy spółki komandytowej (a także jej zmiany), do której to czynności staje spółka z o.o. i jej członek zarządu, spółkę z o.o. reprezentował pełnomocnik powołany uchwałą wspólników lub rada nadzorcza. Umowa spółki komandytowej jest traktowana jak każda inna umowa zawierana pomiędzy spółką z o.o. a jej członkiem zarządu. Niedochowanie tej zasady skutkowało będzie nieważnością czynności prawnej.