Source: http://forum.e-kwidzyn.pl/viewtopic.php?f=127&t=13057&start=45
Timestamp: 2019-08-23 16:16:33
Legal References Found: art. 50
 art. 59
 art. 50
 art. 86
 art. 86
 art. 59
 art. 50
 art. 86

Document Content:
[ Posty: 369 ] Przejdź na stronę Poprzednia strona 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 25 Następna strona
Napisane: 13 stycznia 2013, o 14:23
Simar, skoro twierdzisz, że będzie to kolejny Kopernik, to po co Wy zaczynaliście budowę portu Kwidzyn?
Napisane: 13 stycznia 2013, o 14:53
Przyzwyczaiłem się, że często jestem obarczany działaniami innych osób (a czasami nawet instytucji). Tak też jest i tym razem. Proszę przybliżyć mi ten wątek "Wy zaczynaliście budowę portu Kwidzyn".
Poza tym GH Kopernik w miejscu gdzie obecnie się znajduje spełnia bardzo ważną rolę przemyślanego ciągu handlowego tzw. śródmieścia, bo gdyby była usytuowana właśnie na terenie po ZEM-ie - jej walory zostałyby przyćmione sąsiedztwem i tak niewykorzystanego potencjału Starego Młyna. Jego właściciel (ani pierwszy, ani drugi) nie poszedł w kierunku dalszego wykorzystania wolnych powierzchni. Oszczędności w realizacji inwestycji uniemożliwiły powstanie schodów ruchomych i innych atrakcyjnych łączników wraz z tarasem widokowym. Zanim Ahold rozpoczął inwestycje, to ja dysponowałem już trzema koncepcjami zagospodarowania terenu. ta najbardziej bliska mi sercu znajduje się na poniższej wizualizacji.
plansza 5.jpg [ 131.78 KiB | Przeglądane 6101 razy ]
Napisane: 13 stycznia 2013, o 15:10
http://www.krs-online.com.pl/port-kwidy ... 64031.html
Jasno z tego wynika, że jesteś prezesem spółki Port Kwidzyn. Zaczynałeś budowę tego obiektu i co dalej? Odpowiesz w końcu na pytanie, czy nadal będziesz uciekał od odpowiedzi? Jaśniej to ja Ci tego nie wytłumaczę, przykro mi. Pozdrawiam.
Napisane: 13 stycznia 2013, o 15:42
Przykro mi po raz kolejny tłumaczyć, że nie jest się wielbłądem. Wystarczy się nie podniecać i uważnie czytać materiały źródłowe. Dlatego zwrócę uwagę, że nie byłem i nie jestem prezesem spółki PORT KWIDZYN. Moja wiedza pozwala mi się przyznać do innego podmiotu gospodarczego, o bardzo zbliżonej nazwie - PORT KWIDYN.
Proszę zwrócić jeszcze uwagę na adres siedziby spółki
A teraz sam sobie odpowiedz - co jasno wynika?
Napisane: 13 stycznia 2013, o 23:21
MACIEKZB ty twierdzisz, że "Decyzję administracyjną o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wydaje się na podstawie planu a nie studium". Ja twierdzę, że decyzję o warunkach zabudowy wydaje się gdy planu nie ma (bo jak jest to nie ma takiej potrzeby). I jeżeli w tym wszystkim uznajesz, że się nie różnimy, to nie widzę powodu by udowadniać, że jest inaczej
Po prostu różnimy się "pięknie"
Napisane: 14 stycznia 2013, o 09:30
Michał, uważam, że: decyzję administracyjną o warunkach zabudowy wydaje się a podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego a nie studium.
Ustalenie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. W celu określenia polityki przestrzennej gminy, w tym lokalnych zasad zagospodarowania przestrzennego, rada gminy podejmuje uchwałę o przystąpieniu do sporządzania studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Ustalenia studium są wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu planów miejscowych. Studium nie jest aktem prawa miejscowego. Plan miejscowy jest aktem prawa miejscowego. Wójt, burmistrz albo prezydent miasta sporządza projekt planu miejscowego, zawierający część tekstową i graficzną, zgodnie z zapisami studium oraz z przepisami odrębnymi, odnoszącymi się do obszaru objętego planem. - to tylko parę wypisów z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
I jeszcze jedno zdanie ustawy prawo budowlane: Do wniosku o pozwolenie na budowę należy dołączyć: 3) decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Napisane: 14 stycznia 2013, o 12:15
No tak. Przedstawiłeś kilka zgrabnych cytatów. Niestety nijak się one mają do tego o czym my sobie piszemy, coraz bardziej odbiegając od zasadniczego tematu. Kończąc więc to "odbieganie":
Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzenym (Dz.U. z 2012 r. nr 647, z późniejszymi zmianami):
- art. 50 ust. 1 - "Inwestycja celu publicznego jest lokalizowana na podstawie planu miejscowego, a w przypadku jego BRAKU - w drodze DECYZJI o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego."
- art. 59 ust. 1 - "Zmiana zagospodarowania terenu w przypadku BRAKU planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu inych robót budowlanych, a także zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, z zastrzeżeniem art. 50 ust. 1 i art. 86, wymaga ustalenia, w drodze DECYZJI, warunkow zabudowy."
I kwiatek na koniec:
- art. 86 - "Ustalenia w drodze decyzji warunkow zabudowy wymaga zmiana sposobu zagospodarowania terenu, o którym mowa w art. 59 ust. 1, jeżeli na terenie tym obowiązuje plan uchwalony przed dniem 1 stycznia 1995 r."
Jest to przypadek tzw. "starych" planów, które dzięki temu zapisowi w praktyce straciły ważność. Na terenie naszego miasta i powiatu "starych" planów jest tylko kilka. Miasto ani Gminy nawet nie upubliczniają o nich informacji. Nie ma po co.
Napisane: 14 stycznia 2013, o 12:35
No tak, w przytoczonych przez Ciebie przepisach nie ma mowy o studium. Cały czas odnoszę się do tego:
Napisane: 14 stycznia 2013, o 13:30
Skrót myślowy. Po cóż warunki zabudowy weryfikować z planem, skoro gdy plan jest to nie ma warunków. Jeżeli chodzi o studium to musiałbym przytoczyć pół ustawy. Nie jest to obecnie najbardziej wartościowe zadanie, które mam do wykonania. Nie wspominając już o tym, że mi się nie chce
Napisane: 14 stycznia 2013, o 13:44
Zdaje się, że za bardzo sobie skracasz myślowo przepisy... Pogrążasz się w matni biurokracji. Zupełnie nie wiesz czym jest studium a co jest planem. Gdybyś nawet nauczył się na pamięć powoływaną ustawę to i tak nie wiesz o co w niej chodzi. Plan określa jakie są warunki zabudowy. Decyzję na budowę dostaniesz jeśli Twoje warunki zabudowy są zgodne z planem(nie studium). Po to się weryfikuje żebyś nie wybudował fabryki ubotów gdy plan w tym miejscu zakłada np. budynek mieszkalny.
P.s. Mnie też się nie chce tłumaczyć ale jeśli powiedziało się A to trzeba powiedzieć i B dlatego, że piszę publicznie i nie zamierzam wprowadzać ludzi w błąd. Jeśli nie wiem albo mi się wydaje, że coś wiem to wolę w ogóle nie pisać.
Napisane: 14 stycznia 2013, o 14:36
Zupełnie nie wiesz czym jest studium a co jest planem.
Heh, to się Michał dowiedziałeś. Musisz koniecznie umówić się na browara ze Zbyszkiem, który jest specjalistą w tej dziedzinie. Na pewno Ci wyjaśni o co w tej budowlance chodzi. Przez tyle lat, biedaku, żyłeś w błogiej nieświadomości.
P.S. Spadłem z krzesła i jeszcze się turlam.
Napisane: 14 stycznia 2013, o 14:42
Po pierwsze - nasza coraz bardziej mętna dyskusja została zainicjowana przez Ciebie a nie mnie. To Ty mnie poprawiałeś a nie ja Ciebie.
Po drugie - nie wiem skąd te nerwy, które powodują, że zaczynasz uskuteczniać personalne wycieczki. Nie jest moim celem by na siłę udowodnić, że się mylisz, więc nie traktuj tego osobiście.
Po trzecie - czego oczekujesz? Cytowania całej ustawy? Ja Tobie konkretnie a Ty swoje. Ja Tobie ""Zmiana zagospodarowania terenu w przypadku BRAKU planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu inych robót budowlanych, a także zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, z zastrzeżeniem art. 50 ust. 1 i art. 86, wymaga ustalenia, w drodze DECYZJI, warunkow zabudowy.", a Ty "Decyzję na budowę dostaniesz jeśli Twoje warunki zabudowy są zgodne z planem(nie studium). A co ma piernik do wiatraka? Gdzie ja pisałem o pozwoleniu na budowę?
Po czwarte - kiedyś sam wydawałem pozwolenia na budowę. Teraz pozwolenia na budowę uzyskuję na podstawie dokumentacji projektowych, ktorę robię. Daruj więc sobie uwagi w stylu "Pogrążasz się w matni biurokracji. Zupełnie nie wiesz czym jest studium a co jest planem. Gdybyś nawet nauczył się na pamięć powoływaną ustawę to i tak nie wiesz o co w niej chodzi.". To akurat jest na bieżąco weryfikowane przez ludzi, ktorzy wydają pozwolenia na budowę, decyzje o warunkach zabudowy etc.
Po piąte - nie mam potrzeby by u Ciebie szukać potwierdzenia, czy mam pojęcie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym czy nie mam. Tym bardziej, że powoli zaczynasz sam sobie zaprzeczać (w części merytorycznej wypowiedzi) oraz obrażać (w części emocjonalnej). Zabawne, że jesteś przy tym jednym z Adminów tego forum. Nie uważasz, że to zobowiązuje?
...dlatego, że piszę publicznie i nie zamierzam wprowadzać ludzi w błąd. Jeśli nie wiem albo mi się wydaje, że coś wiem to wolę w ogóle nie pisać.
Z jakiego powodu tym razem robisz wyjątek?
Napisane: 14 stycznia 2013, o 14:45
Napisane: 14 stycznia 2013, o 15:12
Dobrze Ci tak, teraz masz zajęcie.
Napisane: 14 stycznia 2013, o 15:36
Zachowujecie sie jak dzieci.
Spinacze od dziś tak mowie na was .
Jeden wie lepiej od drugiego.
Moim zdaniem tam Galeria, będzie wielkim niewypałem.