Source: https://snauka.pl/ministerstwo-sprawiedliwoci-departament-zawodw-prawniczych-i-d-v3.html
Timestamp: 2019-12-07 06:29:51
Legal References Found: art. 417
 art. 417
 art. 286
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 244
 art. 244
 art. 303
 art. 233
 art. 157
 art. 177
 art. 143
 art. 182
 art. 185
 art. 286
 art. 286
 art. 233
 art. 233

Document Content:
Ministerstwo Sprawiedliwości Departament Zawodów Prawniczych i Dostępu do Pomocy Prawnej
Pobieranie 276.01 Kb.
Rozmiar 276.01 Kb.
Nr kodu zdającego ………………
EGZAMINU ADWOKACKIEGO
b. W przypadku rozwiązywania zadania przy użyciu sprzętu komputerowego, zdający wpisuje numer kodu na pierwszej stronie zadania oraz w oknie aplikacji do zdawania egzaminów prawniczych, zgodnie z wyświetlonym komunikatem (numer kodu będzie automatycznie wstawiany na każdej stronie pracy).
4. Zadanie z zakresu prawa karnego zawarte jest na 33 ponumerowanych stronach (łącznie ze stroną tytułową i informacją dla zdającego). W razie braku którejkolwiek ze stron, należy o tym niezwłocznie zawiadomić Komisję Egzaminacyjną.
Po zapoznaniu się z aktami sprawy proszę przygotować apelację, jako obrońca oskarżonego adwokat Ryszard Morawski, albo w przypadku uznania, że brak jest podstaw do wniesienia apelacji, proszę sporządzić opinię prawną.
wszystkie dokumenty zostały prawidłowo podpisane przez uprawnione osoby,
w aktach znajduje się informacja z Krajowego Rejestru Karnego, z której wynika, że oskarżony był skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Gnieźnie z dnia 15 stycznia 2010 r. (sygn. akt II K 73/09), a dane zawarte w tej informacji są zgodne z treścią odpisu tego wyroku, który znajduje się w aktach, w tym też co do odbycia kary pozbawienia wolności orzeczonej tym wyrokiem i zaliczonym na jej poczet, na podstawie art. 417 k.p.k., okresem tymczasowego aresztowania oskarżonego, jaki stosowano wobec niego w sprawie II K 67/09 Sądu Rejonowego w Gnieźnie,
sprawy II K 67/09 i II K 73/09 toczyły się przed Sądem Rejonowym w Gnieźnie równocześnie w rozumieniu art. 417 k.p.k.,
do akt załączono akta II K 67/09 i I C 58/13 Sądu Rejonowego w Gnieźnie, z dokumentów zawartych w tych aktach Sąd przeprowadził dowód na rozprawie i poza informacjami zawartymi w protokole rozprawy na temat tych spraw, żadne inne dane w nich ujęte nie są potrzebne do rozwiązania zadania,
do akt załączono zaświadczenie ze Szpitala w Gnieźnie z dnia 8 marca 2013 r., które Piotr Wolicki przedłożył Sądowi na rozprawie, a z którego Sąd przeprowadził dowód i poza informacjami zawartymi w protokole rozprawy na temat tego zaświadczenia, żadne inne dane w nim ujęte nie są potrzebne do rozwiązania zadania,
w protokołach przesłuchania świadków i podejrzanego podano serię i numer dowodu osobistego osób przesłuchiwanych oraz ich PESEL,
oskarżony został zaznajomiony z aktami postępowania przygotowawczego
i w stosownym terminie wydano postanowienie o zamknięciu śledztwa.
Sporządzając apelację lub opinię, należy podpisać ją imieniem i nazwiskiem uprawnionej osoby.
W przypadku sporządzenia apelacji należy przyjąć, że sądem odwoławczym jest Sąd Okręgowy w Poznaniu, Wydział IV Karny Odwoławczy, ul. Aleje Marcinkowskiego 32, 61 – 745 Poznań.
sierżant sztabowy Jan Kowalski Gniezno, dnia 9 stycznia 2013 r.
W dniu dzisiejszym o godzinie 11.00 stawił się w Komendzie Powiatowej Policji w Gnieźnie Tomasz Kosiński. Został on wezwany w charakterze świadka w sprawie RSD 561/11 (Ds. 520/11), prowadzonej przeciwko Janowi Jaworskiemu, który jest podejrzany o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k.
Tożsamość świadka ustaliłem na podstawie okazanego mi przez niego dowodu osobistego. Następnie pouczyłem go o treści art. 233 § 1 k.k. i poprosiłem o podanie danych osobowych. Tomasz Kosiński podał mi niezbędne dane osobowe, ale w momencie, gdy chciałem poprosić, aby powiedział co wie w sprawie oszustwa zarzuconego Janowi Jaworskiemu, nagle wstał i oświadczył, że nie będzie składał żadnych zeznań. Poinformowałem go, że nie jest osobą najbliższą dla Jana Jaworskiego i nie może odmówić składania zeznań i ma obowiązek je złożyć. Tomasz Kosiński stwierdził, że nie chce się mieszać w sprawy swojego pracodawcy i nic zeznawać nie będzie. Oświadczył, że wie, kto „podał go na świadka i się z nim policzy”.
Tomasz Kosiński udał się do wyjścia. Ja nie robiłem mu w tym żadnych przeszkód. Poinformowałem go tylko, że naraża się na odpowiedzialność z art. 233 § 1 k.k.
O godz. 11.45, czyli po upływie około 20 minut od opuszczenia Komendy przez Tomasza Kosińskiego, do oficera dyżurnego zatelefonował Jan Jaworski, który oświadczył, że przed chwilą na terenie prowadzonego przez niego zakładu naprawy pojazdów Tomasz Kosiński najprawdopodobniej złamał rękę Piotrowi Wolickiemu.
Z polecenia oficera dyżurnego razem ze starszym sierżantem Andrzejem Nowakiem pojechaliśmy radiowozem na ul. Łąkową 17, gdzie mieści się zakład naprawy pojazdów, którego właścicielem jest Jan Jaworski. Na placu zakładu zastaliśmy Jana Jaworskiego i Tomasza Kosińskiego. Piotr Wolicki został zabrany przez karetkę pogotowia. Tomasz Kosiński w rozmowie z nami powiedział, że uderzył Piotra Wolickiego w przedramię prawej ręki żelaznym prętem. Świadkiem tego zdarzenia był Jan Jaworski, który wezwał karetkę pogotowia.
Zatrzymaliśmy Tomasza Kosińskiego i przewieźliśmy do Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.
W rozmowie telefonicznej z ordynatorem szpitala, do którego został przewieziony Piotr Wolicki dowiedziałem się, że pokrzywdzony doznał złamania kości przedramienia prawego. Założono mu gips. Pokrzywdzony opuścił szpital.
sierż. sztab. Jan Kowalski
RSD 21/13 Gniezno, dnia 9 stycznia 2013 r.
Tomasza Kosińskiego godz. 12.05 w dniu 9 stycznia 2013 r.
Gniezno, ul. Łąkowa,
sierż. sztab. Jan Kowalski z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie
zatrzymał Tomasza Kosińskiego, nazwisko rodowe – Kosiński;
s. Andrzeja i Ewy, matka z domu – Michalska;
urodzony 23 marca 1990 r. w Gnieźnie,
zamieszkały Gniezno, ul. Krótka 8
zajęcie – pracuje w zakładzie naprawy pojazdów w Gnieźnie przy ul. Łąkowej 17,
wydanego przez Burmistrza Gniezna, PESEL (podano)
Przyczyna zatrzymania – podejrzany o spowodowanie obrażeń ciała i złożenie fałszywych zeznań (art. 157 § 1 k.k. oraz art. 233 § 1 k.k.)
Pouczony o przysługujących mi uprawnieniach – art. 244 § 2, 245, 246 § 1 i 2, 612 § 2 k.p.k. oświadczam:
Oświadczenie osoby w związku z zatrzymaniem: Przyznaję, że uderzyłem Piotra Wolickiego żelaznym prętem i najprawdopodobniej złamałem mu rękę. Prawdą jest też, że odmówiłem składania zeznań w sprawie prowadzonej przeciwko Janowi Jaworskiemu.
Czynność zakończono o godz. 12.20 w dniu 9 stycznia 2013 r.
sierż. sztab. Jan Kowalski Tomasz Kosiński
Kopię niniejszego protokołu otrzymałem (podpis osoby zatrzymanej: Tomasz Kosiński).
Zgodnie z art. 244 k.p.k., o zatrzymaniu osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa zawiadomiono prokuratora Jarosława Lipińskiego z Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie – godz. 12.25 w dniu 9 stycznia 2013 r. telefonicznie, przekazując ponadto kopię protokołu.
Zatrzymanego Tomasza Kosińskiego zwolniono w dniu 10 stycznia 2013 r. o godz. 10.00 (poz. książki zatrzymań – 17/2013).
Sygn. akt Ds. 22/13 Gniezno, dnia 9 stycznia 2013 r.
Jarosław Lipiński - prokurator Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie działając z urzędu na podstawie art. 303 k.p.k.
wszcząć śledztwo w sprawie zatajenia prawdy przez świadka w trakcie składania zeznań w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym w sprawie Ds. 520/11 oraz w sprawie spowodowania uszczerbku na zdrowiu u Piotra Wolickiego, tj. o przestępstwa z art. 233 § 1 k.k. i z art. 157 § 1 k.k.
Z zebranych przez Policję materiałów wynika, że Tomasz Kosiński zataił prawdę w trakcie składania zeznań w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym w sprawie Ds. 520/11 oraz spowodował u Piotra Wolickiego obrażenia ciała naruszające prawidłowe funkcjonowanie narządów jego ciała na okres powyżej 7 dni.
Sygn. akt Ds. 22/13
Gniezno, dnia 9 stycznia 2013 r. o godz. 13.00
Jarosław Lipiński – prokurator Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie
z udziałem protokolanta: Ewy Rajkowskiej
na podstawie art. 177 § 1 k.p.k. i art. 143 § 1 pkt 2 k.p.k. przesłuchał niżej wymienionego w charakterze świadka.
Tożsamość świadka stwierdził na podstawie dowodu osobistego (seria i numer).
Świadka uprzedzono o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania (art. 233 § 1 k.k.), co świadek potwierdza własnoręcznym podpisem (art. 190 k.p.k.):
Imię i nazwisko - Jan Jaworski
Imiona rodziców - Jan, Maria
Data i miejsce urodzenia - 14 kwietnia 1951 r., Bydgoszcz
Miejsce zamieszkania – Gniezno, ul. Wierzbowa 17
Adres dla doręczeń w kraju - jak wyżej
Zajęcie - właściciel zakładu naprawy pojazdów w Gnieźnie
Karalność za fałszywe zeznania - nie karany
Stosunek do stron - obcy
Uprzedzony o treści art. 182 i 183 k.p.k. i pouczony o treści art. 185 k.p.k. oświadczam, że:
Pouczono mnie o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i zeznaję, co następuje:
Jestem właścicielem zakładu naprawy pojazdów, który mieści się przy ul. Łąkowej 17 w Gnieźnie. W moim zakładzie pracują między innymi Tomasz Kosiński i Piotr Wolicki. Obaj zajmują się naprawą samochodów.
Od paru miesięcy prowadzone jest przeciwko mnie postępowanie przygotowawcze, które prowadzi Komenda Powiatowej Policji w Gnieźnie. Przedstawiono mi zarzut popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. Jeden z klientów, który nie jest zadowolony z dokonanej u mnie naprawy samochodu, złożył na mnie doniesienie. Twierdzi, że go oszukałem i wystawiłem zawyżony rachunek. Ja nie przyznałem się do tego czynu. Wszystko było przeprowadzone uczciwie. W tej sprawie przesłuchano w charakterze świadka Piotra Wolickiego. O jego przesłuchanie zawnioskował klient, który złożył na mnie doniesienie. Wiem, że Piotr Wolicki złożył obciążające mnie zeznania. Wiem też, że w swoich zeznaniach stwierdził, że całą sprawę lepiej zna Tomasz Kosiński. Tego wszystkiego dowiedziałem się od samego Piotra Wolickiego. Opowiedziałem o tym Tomaszowi Kosińskiemu, którego wezwano w charakterze świadka. Miał on być przesłuchany w dniu dzisiejszym. Ja nie wywierałem na niego żadnych nacisków. Powiedziałem mu tylko to, co usłyszałem od Piotra Wolickiego.
W dniu dzisiejszym Tomasz Kosiński i Piotr Wolicki stawili się w pracy o godz. 7.30. Przed godz. 11.00 Tomasz Kosiński pojechał do Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, gdzie miał być przesłuchany w charakterze świadka. Pojechał swoim samochodem. Wrócił około 11.40. Po wyjściu z samochodu wszedł do warsztatu, gdzie przebywał Piotr Wolicki. Widziałem, że Tomasz Kosiński jest zdenerwowany. Idąc do warsztatu krzyczał „ja ci pokażę”. Wszedłem więc za nim do warsztatu. Widziałem, jak Tomasz Kosiński bierze do prawej ręki metalowy pręt, którego niekiedy używamy przy zdejmowaniu opon z felg i podchodzi do stojącego do niego tyłem Piotra Wolickiego, który miał opuszczone ręce i niczego się nie spodziewał. Kiedy Tomasz Kosiński do niego podszedł, uderzył go żelaznym prętem w prawe przedramię. Wówczas Piotr Wolicki odwrócił się i zaczął krzyczeć: „co ci odbiło, co ty robisz”. Zwijał się z bólu, trzymając się za prawą rękę. Widać było, że bardzo go boli. Tomasz Kosiński oświadczył: „masz za swoje, to przez ciebie ciąga mnie Policja”. Odrzucił pręt i wyszedł na plac przed garażem.
Wezwałem karetkę pogotowia oraz zawiadomiłem Policję. Jako pierwsza pojawiła się karetka pogotowia. Zabrano Piotra Wolickiego do szpitala. Przyjechało też dwóch policjantów. Oni rozmawiali ze mną i Tomaszem Kosińskim, który przyznał się do uderzenia Piotra Wolickiego żelaznym prętem.
Policjanci zabrali ze sobą Tomasza Kosińskiego.
To wszystko, co mam do powiedzenia w niniejszej sprawie.
Przesłuchanie zakończono dnia 9 stycznia 2013 r. o godz. 13.40.
Jan Jaworski Jarosław Lipiński
(podpis protokolanta)
Gniezno, dnia 9 stycznia 2013 r. o godz. 13.50
Imię i nazwisko - Jan Kowalski
Imiona rodziców - Wiktor, Zofia
Data i miejsce urodzenia - 24 maja 1969 r., Gniezno
Miejsce zamieszkania - Gniezno, ul. Akacjowa 27
Zajęcie - funkcjonariusz KPP w Gnieźnie
Jestem funkcjonariuszem Policji. Pracuję w KPP w Gnieźnie. Prowadzę między innymi dochodzenie w sprawie Ds. 520/11 (RSD 561/11), w której podejrzanym o przestępstwo oszustwa z art. 286 § 1 k.p.k. jest Jan Jaworski. On prowadzi warsztat samochodowy przy ul. Łąkowej 17 w Gnieźnie. Doniesienie w tej sprawie złożył jeden z jego klientów, który uznał, że Jan Jaworski zawyżył rachunek za naprawę samochodu. W tej sprawie przesłuchałem w charakterze świadka Piotra Wolickiego, który jest pracownikiem Jana Jaworskiego. W swoich zeznaniach stwierdził on, że sprawę o wiele lepiej zna Tomasz Kosiński, który jest w dobrych relacjach z Janem Jaworskim i na pewno będzie wiedział, czy doszło do oszustwa, czy nie. Wezwałem więc w charakterze świadka Tomasza Kosińskiego na dzień 9 stycznia 2013 r., godz. 11.00. Stawił się punktualnie. Okazał dowód osobisty, pouczyłem go o treści art. 233 § 1 k.k., tj. o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy, podał mi też niezbędne dane osobowe, ale, gdy już miałem go zapytać co wie w sprawie, nagle wstał i oświadczył, że nie będzie zeznawał. Poinformowałem go, że nie jest osobą najbliższą dla podejrzanego i nie przysługuje mu prawo odmowy zeznań i ma obowiązek je złożyć. Tomasz Kosiński stwierdził, że nie chce się mieszać w sprawy swojego pracodawcy i nic zeznawać nie będzie. Dodał, że wie kto „podał go na świadka i się z nim policzy”. Tomasz Kosiński opuścił KPP w Gnieźnie. Przed wyjściem poinformowałem go, że może ponieść odpowiedzialność karną z art. 233 § 1 k.k. za zatajenie prawdy.
O godz. 11.45 Jan Jaworski powiadomił telefonicznie oficera dyżurnego, że przed chwilą na terenie prowadzonego przez niego zakładu naprawy pojazdów Tomasz Kosiński najprawdopodobniej złamał rękę Piotrowi Wolickiemu.
Z polecenia oficera dyżurnego razem ze starszym sierżantem Andrzejem Nowakiem pojechaliśmy radiowozem na ul. Łąkową 17, gdzie mieści się zakład naprawy pojazdów, którego właścicielem jest Jan Jaworski. Na placu przed zakładem zastaliśmy Jana Jaworskiego i Tomasza Kosińskiego. Piotr Wolicki został zabrany przez karetkę pogotowia. Tomasz Kosiński w rozmowie z nami powiedział, że uderzył Piotra Wolickiego w przedramię prawej ręki żelaznym prętem. Świadkiem tego zdarzenia był Jan Jaworski, który wezwał karetkę pogotowia. Zatrzymaliśmy Tomasza Kosińskiego i przewieźliśmy do Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.
Przesłuchanie zakończono dnia 9 stycznia 2013 r. o godz. 14.50.
Jan Kowalski Jarosław Lipiński
Gniezno, dnia 9 stycznia 2013 r. o godz. 15.00
Imię i nazwisko - Andrzej Nowak
Data i miejsce urodzenia - 23 października 1968 r., Gniezno
Miejsce zamieszkania - Gniezno, ul. Sosnowa 24
Pracuję w KPP w Gnieźnie. Jestem funkcjonariuszem Policji. W dniu 9 stycznia 2013 r. razem z Janem Kowalskim, który również pracuje w KPP w Gnieźnie, pojechaliśmy na interwencję na ul. Łąkową 17 w Gnieźnie, gdzie mieści się zakład naprawy pojazdów, którego właścicielem jest Jan Jaworski. Na placu przed zakładem zastaliśmy właściciela oraz jego pracownika Tomasza Kosińskiego, który w rozmowie z nami przyznał się do tego, że żelaznym prętem uderzył w rękę Piotra Wolickiego. Chciał się zemścić za to, że przez niego został wezwany w charakterze świadka w jednej ze spraw prowadzonych przez naszą Komendę. Z tego co wiem, to sprawę prowadzi Jan Kowalski.
Rozmawialiśmy również z Janem Jaworskim, który oświadczył, że widział, jak Tomasz Kosiński uderza Piotra Wolickiego żelaznym prętem w rękę. To Jan Jaworski wezwał pogotowie i zawiadomił Policję.
Zatrzymaliśmy Tomasza Kosińskiego i przewieźliśmy do KPP w Gnieźnie.
Przesłuchanie zakończono dnia 9 stycznia 2013 r. o godz. 15.30.
Andrzej Nowak Jarosław Lipiński
Gniezno, dnia 9 stycznia 2013 r. o godz. 15.45
Imię i nazwisko - Piotr Wolicki
Imiona rodziców - Ryszard, Teresa
Data i miejsce urodzenia - 20 listopada 1965 r., Gniezno
Miejsce zamieszkania - Gniezno, ul. Jasna 27
Zajęcie - pracuje w zakładzie naprawy pojazdów Jana Jaworskiego
Pracuję w zakładzie naprawy pojazdów, którego właścicielem jest Jan Jaworski. W tym zakładzie pracuje również Tomasz Kosiński.
Wiem, że Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie prowadzi postępowanie przeciwko Janowi Jaworskiemu. Jeden z klientów złożył doniesienie, ponieważ uznał, że został oszukany.
Zostałem przesłuchany w charakterze świadka w powyższej sprawie. Prawdą jest, że w swoich zeznaniach stwierdziłem, że o wiele lepiej zorientowaną osobą, która będzie wiedziała, czy Jan Jaworski dopuścił się przedmiotowego oszustwa, czy też nie, jest Tomasz Kosiński. On pozostaje z właścicielem zakładu w o wiele bliższych stosunkach niż ja. Myślę, że Jan Jaworski zwierza mu się ze „swoich tajemnic”.
Ja uważam, że Jan Jaworski oszukał klienta, który na niego doniósł. Co prawda nie mam na to żadnych dowodów, ale pracuję u Jana Jaworskiego od kilku lat i widzę, jaki jest złośliwy i chytry. Myśli tylko o zarabianiu pieniędzy. Nie liczy się z pracownikami.
Tomasz Kosiński został wezwany w charakterze świadka. Miał być przesłuchany w dniu dzisiejszym o godz. 11.00. Pojechał na to przesłuchanie. Ja nie zauważyłem, kiedy on przyjechał samochodem z powrotem. Pamiętam, że w pewnym momencie, gdy stałem przy jednym ze stołów w warsztacie, poczułem nagle uderzenie w przedramię prawej ręki. Obróciłem się i zobaczyłem stojącego za mną Tomasza Kosińskiego. On powiedział; „masz za swoje”, chodziło o to, że na skutek moich zeznań został wezwany w charakterze świadka. Okazało się, że uderzył mnie żelaznym prętem.
Gdy Tomasz Kosiński zadał mi uderzenie, to ja stałem do niego tyłem i miałem opuszczone ręce. Bardzo mnie bolała ręka. Czułem, że może być złamana. Coś powiedziałem do Tomasza Kosińskiego, ale nie pamiętam co.
Jan Jaworski wezwał karetkę pogotowia i zawiadomił Policję. Karetka pogotowia przyjechała pierwsza i zabrano mnie do szpitala. Tam wykonano zdjęcia rentgenowskie mojej prawej ręki i stwierdzono złamanie kości prawego przedramienia. Założono mi gips i zostałem zwolniony do domu.
Przesłuchanie zakończono dnia 9 stycznia 2013 r. o godz. 16.30.
Piotr Wolicki Jarosław Lipiński