Source: http://cyfroteka.pl/ebooki/Rola_orzecznictwa_w_systemie_prawa-ebook/p02035019i020
Timestamp: 2019-02-23 23:19:13
Legal References Found: art. 10
 art. 173
 art. 174
 art. 178
 art. 45
 art. 10
 art. 173
 art. 174
 art. 10
 art. 1
 art. 178
 art. 149
 art. 31
 art. 66
 art. 186
 art. 175
 art. 177
 art. 8
 art. 9
 art. 9
 art. 21
 art. 22
 art. 31
 art. 8
 art. 10
 art. 106
 art. 178
 art. 216
 art. 75
 art. 75

Document Content:
Rola orzecznictwa w systemie prawa [Tomasz Giaro] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
00223 005270 14102455 na godz. na dobę w sumie
Autor: Tomasz Giaro Liczba stron:
ISBN: 978-83-8092-329-4 Data wydania: 2017-09-14
Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego do spraw badań naukowych i współpracy międzynarodowej, kierownik Zakładu Europejskiej Tradycji Prawnej WPiA UW, członek Komitetu Nauk Prawnych PAN i Komitetu Nauk o Kulturze Antycznej PAN oraz redaktor naczelny czasopisma Studia Iuridica . W 2011 r. otrzymał Nagrodę Fundacji na rzecz Nauki Polskiej w obszarze nauk humanistycznych i społecznych.
rola orzecznictwa w systemie prawa redakcja naukowa Tomasz Giaro Adam Bodnar, Piotr Bogdanowicz, Paweł Borecki, Małgorzata Gersdorf, Tomasz Giaro, Robert Grzeszczak, Beata Janiszewska, Przemysław Konieczniak, Hanna Litwińczuk, Krzysztof Pietrzykowski, Dorota Pudzianowska, Ryszard Piotrowski, Krzysztof Rączka, Marcin Romanowicz, Krzysztof Szczucki, Maciej Taborowski, Marcin Warchoł, Karol Weitz, Jan Winczorek, Kamil Zaradkiewicz, Anna Zawidzka-Łojek, Tadeusz Zembrzuski, Bohdan Zdziennicki, Sławomir Żółtek MONOGRAFIE WARSZAWA 2016 Publikacja została doﬁ nansowana przez Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Wydawca Agata Jędrasik Redaktor prowadzący Joanna Cybulska Opracowanie redakcyjne Violet Design Łamanie Violet Design Ta książka jest wspólnym dziełem twórcy i wydawcy. Prosimy, byś przestrzegał przysługujących im praw. Książkę możesz udostępnić osobom bliskim lub osobiście znanym, ale nie publikuj jej w internecie. Jeśli cytujesz fragmenty, nie zmieniaj ich treści i koniecznie zaznacz, czyje to dzieło. A jeśli musisz skopiować część, rób to jedynie na użytek osobisty. SZANUJMY PRAWO I WŁASNOŚĆ Więcej na www.legalnakultura.pl POLSKA IZBA KSIĄŻKI © Copyright by Wolters Kluwer SA, 2016 ISBN 978-83-8092-061-3 ISSN 1897-4392 Wydane przez: Wolters Kluwer SA Dział Praw Autorskich 01-208 Warszawa, ul. Przyokopowa 33 tel. 22 535 82 19 e-mail: ksiazki@wolterskluwer.pl www.wolterskluwer.pl księgarnia internetowa www.proﬁ nfo.pl Spis treści Wykaz skrótów / 9 Od redaktora / 13 Otwarcie konferencji / 15 Bohdan Zdziennicki Znaczenie orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dla umacniania pozycji władzy sądowniczej / 18 Sesja I / 37 dr hab. Kamil Zaradkiewicz (moderator) Ryszard Piotrowski O znaczeniu prawa sędziowskiego w polskim ustroju państwowym / 39 Krzysztof Pietrzykowski Wyroki Trybunału Konstytucyjnego w orzecznictwie Sądu Najwyższego / 64 Jan Winczorek Redundancja redundancji w uzasadnieniach orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego / 81 Paweł Borecki Zasada równouprawnienia związków wyznaniowych w orzecznictwie polskiego Trybunału Konstytucyjnego / 102 Głosy w dyskusji / 122 5 Spis treści Sesja II / 133 prof. dr hab. Karol Weitz (moderator) Małgorzata Gersdorf Znaczenie wykładni sądowej dla kształtowania stosunków pracy w czasach transformacji gospodarczej i kryzysu / 135 Beata Janiszewska Z tej strony stołu – uwagi praktyka o roli orzecznictwa sądów w systemie prawa / 155 Marcin Romanowicz Utrwalona linia orzecznicza jako argument z (własnego) autorytetu sądowego / 173 Tadeusz Zembrzuski Wpływ uchwał Sądu Najwyższego na orzecznictwo sądów powszechnych / 201 Głosy w dyskusji / 230 Sesja III / 239 dr Marcin Warchoł (moderator) Hanna Litwińczuk Rola orzecznictwa sądów administracyjnych w procesie stosowania prawa podatkowego / 241 Przemysław Konieczniak O znaczeniu orzecznictwa sądów lekarskich dla interpretacji prawa medycznego / 252 Sławomir Żółtek Przeobrażenia semantyczne jako wynik orzecznictwa Sądu Najwyższego – na przykładzie spraw karnych / 267 6 Spis treści Krzysztof Szczucki Wykładnia sądowa jako źródło błędu co do prawa / 280 Głosy w dyskusji / 296 Sesja IV / 301 dr hab. Robert Grzeszczak, prof. UW (moderator) Anna Zawidzka-Łojek Wpływ orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na zakres zastosowania prawa unijnego / 303 Piotr Bogdanowicz Rozszerzanie zakresu stosowania unijnego prawa zamówień publicznych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Komisję Europejską / 317 Maciej Taborowski Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczące skuteczności systemu prawa unijnego jako podstawy prawnej dla rozstrzygnięć sądów krajowych / 333 Dorota Pudzianowska, Adam Bodnar Uwzględnianie europejskiej konwencji praw człowieka w procesie legislacyjnym / 357 Głosy w dyskusji / 370 Tomasz Giaro Podsumowanie konferencji / 377 Wykaz skrótów Akty prawne EKPC europejska Konwencja o ochronie praw człowieka i podsta- wowych wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 z późn. zm.) k.c. ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 121 z późn. zm.) KEL Kodeks Etyki Lekarskiej, ustanowiony uchwałą II Nadzwy- czajnego Krajowego Zjazdu Lekarzy z dnia 14 grudnia 1991 r. k.k. ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.) k.k.s. ustawa z dnia 10 września 1999 r. – Kodeks karny skarbowy (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 186 z późn. zm.) Konstytucja RP Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.) k.p. ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 1502 z późn. zm.) k.p.a. ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm.) k.p.c. ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowa- nia cywilnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 101 z późn. zm.) k.p.k. ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania kar- nego (Dz. U. Nr 89, poz. 555 z późn. zm.) 9 Wykaz skrótów KPON Konwencja o prawach osób niepełnosprawnych, sporządzona w Nowym Jorku dnia 13 grudnia 2006 r. (Dz. U. z 2012 r. poz. 1169) KPP Karta praw podstawowych Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE C 83 z 30.03.2010, s. 389) ordynacja ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa podatkowa (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 613 z późn. zm.) p.p.s.a. ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) p.u.s.p. ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 133 z późn. zm.) TFUE Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej podpisany w Lizbonie dnia 13 grudnia 2007 r. (wersja skonsolidowa- na Dz. Urz. UE C 326 z 26.10.2012, s. 47) TUE Traktat o Unii Europejskiej (wersja skonsolidowana Dz. Urz. UE C 326 z 26.10.2012, s. 13) u.g.h. ustawa z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 612 z późn. zm.) u.i.l. ustawa z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 651 z późn. zm.) u.o.z.p. ustawa z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psy- chicznego (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 231, poz. 1375 z późn. zm.) u.s.m. ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszka- niowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1222 z późn. zm.) ustawa o SN ustawa z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 499 z późn. zm.) Czasopisma i zbiory orzecznictwa Biul. PK Biuletyn Prawa Karnego Biul. SN Biuletyn Sądu Najwyższego EPS Europejski Przegląd Sądowy 10 Wykaz skrótów GSP Gdańskie Studia Prawnicze KPPr. Kwartalnik Prawa Prywatnego M.P.Pr. Monitor Prawa Pracy M. Praw. Monitor Prawniczy ONSAiWSA Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego i Woje- NP Nowe Prawo wódzkich Sądów Administracyjnych OSNAPiUS Orzecznictwo Sądu Najwyższego. Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych OSNC Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Izba Cywilna OSNC-ZD Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Izba Cywilna. Zbiór Do- datkowy OSNKW Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Izba Karna i Wojskowa OSNP Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Izba Pracy OSNPG Orzecznictwo Sądu Najwyższego, Wydawnictwo Prokuratu- ry Generalnej OSNwSK Orzecznictwo Sądu Najwyższego w Sprawach Karnych OTK-A Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. Seria A Prok. i Pr. Prokuratura i Prawo OSP Orzecznictwo Sądów Polskich Pal. Palestra PiP Państwo i Prawo PiZS Praca i Zabezpieczenie Społeczne Prok. i Pr.-wkł. Prokuratura i Prawo – wkładka WPP Wojskowy Przegląd Prawniczy Prz. Pod. Przegląd Podatkowy PS Przegląd Sądowy Zb. Orz. Zbiór Orzeczeń TSUE RPEiS Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny SPE Studia Prawno-Ekonomiczne St. Praw. Studia Prawnicze ZNUJ Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego ZO SN Zbiór Orzeczeń Sądu Najwyższego 11 Wykaz skrótów Organy orzekające i inne ETPC Europejski Trybunał Praw Człowieka j.g.u. jednostka gospodarki uspołecznionej KRS Krajowa Rada Sądownictwa NSA Naczelny Sąd Administracyjny ONZ Organizacja Narodów Zjednoczonych RCL Rządowe Centrum Legislacji SA Sąd Apelacyjny SL SN Sąd Najwyższy TK Trybunał Konstytucyjny sąd lekarski TSUE Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ZOZ zakład opieki zdrowotnej Od redaktora Niniejszy tom zawiera referaty wygłoszone w dniu 6 marca 2015 r. na XVI konferencji naukowej Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego poświęconej roli orzecznictwa w systemie prawa. Zamiesz- czono w nim również sprawozdanie z dyskusji przeprowadzonej podczas konferencji. Sprawozdanie to nie jest jednak protokołem ani tym bardziej stenogramem dyskusji, lecz jedynie jej syntezą. Ponieważ jedna z referen- tek, która wygłosiła referat na konferencji, nie dostarczyła swojego teks- tu do druku, musiano pominąć również odnoszące się do jej wystąpienia fragmenty dyskusji. Ów nieobecny w tomie referat został zastąpiony zgło- szonym na konferencję tekstem prof. Małgorzaty Gersdorf, dotyczącym sądowego kształtowania stosunków pracy. Tomasz Giaro Otwarcie konferencji Krzysztof Rączka*: Proszę Państwa, witam wszystkich przybyłych na naszą konferencję wydziałową, która odbywa się po raz szesnasty. To jest już pokaźna tradycja. A po raz siódmy przygotowujemy tę kon- ferencję razem z Panem Dziekanem Giaro. Nie ukrywam, że patronem merytorycznym tej konferencji jest właśnie prof. Giaro, który ją przygoto- wywał, a także był inspiratorem tematu, który jest niezwykle nośny. Panie Dziekanie, dziękuję za Pański wkład i trud! Dzięki Panu mamy do dys- pozycji wydrukowane materiały przedkonferencyjne. À propos publikacji, proszę Państwa, mamy tutaj również stoiska z książkami, spośród których szczególnie Państwu polecam Czystą teorię prawa Hansa Kelsena, ponie- waż jest to unikatowe, pierwsze pełne polskie wydanie tej pozycji. Ale nie tylko, gdyż na stoisku jest także Komentarz do kodeksu pracy. Proszę Państwa, temat jest – jak już wspomniałem – niezwykle nośny. Jego waga wynika stąd, że rola orzecznictwa sądowego w procesie stosowania, w procesie wykładni, a także w procesie stanowienia prawa jest nader istot- na. W procesie tworzenia prawa nie chodzi tylko o korygujące orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, ale także o orzeczenia Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, które oddziałują na tworzenie prawa najczęściej w sposób pozytywny, ale niekiedy także w sposób ne- gatywny. Mogę podać ponadto dwa przykłady oddziaływania Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na tworzenie prawa w Polsce, chociaż- by w zakresie dyżurów medycznych. Jeszcze niedawno ustawa stanowiła wyraźnie, że dyżurów medycznych nie wlicza się do czasu pracy, a obecnie – pod wpływem orzecznictwa TSUE – zostało to zmienione. * Prof. dr hab. Krzysztof Rączka, Dziekan WPiA UW 15 Otwarcie konferencji Ale mogę też podać przykład negatywny. W listopadzie 2008 r. Sąd Naj- wyższy w składzie siedmiu sędziów przyjął uchwałę, że czas przejazdów kierowców w transporcie międzynarodowym nie jest podróżą służbo- wą. I proszę Państwa, jakie było moje zdziwienie, gdy przygotowując się do wykładu na temat czasu pracy – było to bodaj w 2010 r. – zajrzałem do ustawy o czasie pracy kierowców. Oniemiałem, ponieważ było tam za- pisane, że czas wykonywania przejazdów to jest czas podróży służbowej. A zmiana była dokonana w ustawie o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Jak silne musiało być zatem lobby transporto- we, skoro cichcem doprowadziło do zmiany ustawy o czasie pracy kie- rowców, wiedząc już, że stanowisko Sądu Najwyższego się nie zmieni. Łatwiej było więc zmienić ustawę niż stanowisko Sądu Najwyższego. To pokazuje negatywny obraz, kiedy orzeczenie idzie w dobrym kierun- ku, a ustawa – w złym. Takie to są, wybrane dość przypadkowo, przykłady i myślę, że również o wielu innych będziemy dzisiaj mieli okazję rozmawiać. Nieoceniony jest wpływ orzecznictwa Sądu Najwyższego na proces wykładni prawa. Po- wiem szczerze, że nie ze wszystkimi orzeczeniami Sądu Najwyższego się zgadzam, ale nie będę mówił wzorem niektórych – że tak powiem – wy- bitnych przedstawicieli naszego narodu, że Sąd Najwyższy się myli czy źle orzeka. Powiem, że niekiedy można zasadnie polemizować z niektórymi orzeczeniami Sądu Najwyższego, ale ich wpływowi na proces stosowania i wykładni prawa nie można zaprzeczyć. Czy dyskutujemy z tymi orze- czeniami, czy nie, obiektywnie rzecz biorąc, ten wpływ jest ogromny. Jeśli dyskutujemy, to dyskutujmy merytorycznie: niech to będą argumenty na- tury prawnej, a nie pozaprawnej. Jestem głęboko przekonany, proszę Pańs- twa, że dzisiejsza dyskusja na naszym wydziale będzie miała, jak co roku, charakter czysto merytoryczny. Dziękuję za to, że tak licznie przybyli Państwo na naszą konferencję, co po- twierdza trafność doboru tematu, który wywołał tak duże zainteresowanie. Cieszę się, że jest tylu młodych ludzi, studentów i doktorantów, bo to też potwierdza atrakcyjność i aktualność tematu. Życzę Państwu owocnych obrad i dyskusji. A teraz oddaję już prowadzenie konferencji Panu Dzie- kanowi Giaro. 16 Otwarcie konferencji Tomasz Giaro*: Proszę Państwa, skoro już mowa o tych książkach, które są wystawione w westybulu, dodam jeszcze, że wystawiony jest tam również tom z naszej ostatniej konferencji wydziałowej Ekonomiczna analiza prawa. Natomiast co do dzisiejszej konferencji Rola orzeczni- ctwa w systemie prawa chciałbym zaznaczyć, że systemu prawnego nie rozumiemy w sensie hierarchicznego systemu pojęć, jaki przyświecał XIX-wiecznej jurysprudencji pojęciowej (Begriffsjurisprudenz). Chodzi tu o system prawny w sensie socjologicznym, a więc o pewien podsystem społeczeństwa, który zajmuje się właśnie wymiarem sprawiedliwości. Pod tym względem jest niewątpliwe, że orzecznictwo odgrywa w nim rolę centralną. W tym kontekście przychodzi mi na myśl twierdzenie niemieckiego so- cjologa prawa Niklasa Luhmanna, że właśnie sądy stanowią centrum sy- stemu prawnego. W ramach systemu rozumianego w powyższym sensie socjologicznym nie wiąże się z tym ocena, że sądownictwo jest ważniejsze niż ustawodawstwo. Chodzi tylko o to, że właśnie w sądzie okaże się defi- nitywnie, czy zrealizujemy nasze prawa, czy nie. To w sądzie otrzymamy ostateczną odpowiedź systemu prawnego na nasze pytania i żądania. Mo- żemy oczywiście czytać komentarze, dywagacje doktryny, artykuły praso- we, krytykować wyroki i dyskutować o nich na forach internetowych itd., lecz praktyczne rozwiązanie problemu prawnego da nam tylko sąd, który zadecyduje, czy mamy rację, czy nie. Rola orzecznictwa w systemie prawa to ważki i ciekawy temat, w którym teoria ściśle wiąże się z praktyką. Tym bardziej się cieszę, że były pracow- nik naszego wydziału, a dziś nasz gość honorowy, dr Bohdan Zdziennicki, zgodził się wygłosić referat wstępny. W jego osobie mamy bowiem do dys- pozycji fachowca, który od dawna zajmował się tymi sprawami nie tylko po prostu w sądzie, lecz w najwyższych organach władzy sądowej naszego państwa. Dr Bohdan Zdziennicki orzekał mianowicie przez 20 lat jako sę- dzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, potem w latach 2001–2010 jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego i wreszcie w latach 2008–2010 jako jego prezes. Prosimy o referat! * Prof. dr hab. Tomasz Giaro, Prodziekan WPiA UW 17 Bohdan Zdziennicki* Znaczenie orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dla umacniania pozycji władzy sądowniczej 1. Fundamentem demokratycznego państwa prawnego jest praworząd- ność (art. 2 Konstytucji RP). Wszystkie organy władzy mają obowiązek jej ochrony i stałego umacniania poprzez swoje działania tylko na pod- stawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP). Wiodącą rolę odgrywa pod tym względem władza sądownicza. To sądy ostatecznie rozstrzygają wszelkie wątpliwości i konflikty związane ze stosowaniem prawa. Dlatego też znany napis na historycznym gmachu sądów na Lesznie w Warszawie głosi, że „sprawiedliwość jest ostoją Rzeczypospolitej”. Wypełnienie tej fundamentalnej roli wymaga pełnej niezależności i niezawisłości władzy sądowniczej. Gwarancje niezależności i niezawisłości sądownictwa zawarte są w Kon- stytucji RP. Ustawodawstwo zwykłe musi ich rygorystycznie przestrze- gać. Kluczowe znaczenie mają w tym kontekście normy zawarte w art. 10, art. 173, art. 174, art. 178 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Z zasady podziału władz przyjętej w art. 10 Konstytucji RP wynika niezależność władzy sądowniczej od dwóch pozostałych władz: wy- konawczej i ustawodawczej. Tę niezależność raz jeszcze akcentują art. 173 i art. 174 Konstytucji RP, stanowiąc, że „sądy i trybunały są wła- dzą odrębną i niezależną od innych władz” (art. 173) i że tylko one „wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej” (art. 174). * Dr Bohdan Zdziennicki, Prezes i sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku 18 Znaczenie orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dla umacniania pozycji… Odrębność i niezależność sądownictwa ma z kolei podstawowe znaczenie dla niezawisłości sędziowskiej (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP), a w konsek- wencji zapewnienia każdemu prawa do niezawisłego sądu (art. 45 ust. 1). Odrębność i niezależność władzy sądowniczej jest więc jednoznacznie określona przez samą Konstytucję i traktowana całościowo. Konstytucja nie odróżnia bowiem w tym zakresie niezależności funkcjonalnej, czyli orzeczniczej, od niezależności organizacyjnej, dotyczącej wyodrębnienia struktur sądownictwa od pozostałych władz. Równoważenie władz ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, o któ- rych mówi art. 10 ust. 1 Konstytucji RP, musi się „odbywać w ramach współdziałania władz”, o czym wspomina preambuła Konstytucji. Celem tego współdziałania jest dobro Rzeczypospolitej Polskiej, będącej zgodnie z art. 1 Konstytucji RP „dobrem wspólnym wszystkich obywateli”. Współ- działanie oznacza dialog i poszukiwanie konsensusu, wymagającego częs- to kompromisów, a więc wyklucza jakiekolwiek formy kierownictwa czy nadzoru ze strony władzy ustawodawczej, a zwłaszcza wykonawczej, nad władzą sądowniczą. Wyjątki od równoważenia władzy sądowniczej przez pozostałe dwie wła- dze, dopuszczalne tylko w ramach ich współdziałania, określa ściśle sama Konstytucja. Mianowicie, zgodnie z art. 178 ust. 1 sędziowie podlegają Konstytucji i uchwalonym przez władzę ustawodawczą ustawom, w tym ustawom określającym ustrój i zasady postępowania poszczególnych orga- nów władzy sądowniczej. Z kolei Prezydent RP powołuje sędziów, ale tylko na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa (art. 179)1, a także spośród kandy- datów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów – Pierwsze- go Prezesa Sądu Najwyższego (art. 183 ust. 3) oraz Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego (art. 194 ust. 2). Trzeba z całym naciskiem podkreślić, że Konstytucja nie przyznaje żad- nych uprawnień administracyjnych połączonych z nadzorem w stosun- ku do niezależnych sądów ani ministrowi sprawiedliwości, ani żadnemu 1 Wyjątkowo Sejm wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego (art. 194 ust. 1 Konstytu- cji RP) i Trybunału Stanu (art. 199 ust. 1 Konstytucji RP). 19 Bohdan Zdziennicki innemu członkowi Rady Ministrów. Stąd nie ulega wątpliwości, że minister sprawiedliwości (zgodnie z art. 149 Konstytucji RP minister resortowy) nie ma konstytucyjnego upoważnienia do kierowania „sprawami administra- cyjnymi sądownictwa”2. W takiej sytuacji dla obrony i umocnienia niezależności władzy sądow- niczej ogromnego znaczenia nabiera orzecznictwo Trybunału Konstytu- cyjnego, mające zapewnić zgodność ustawodawstwa zwykłego z ustawą zasadniczą. 2. Ocena dotychczasowej roli orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w umacnianiu pozycji i prestiżu władzy sądowniczej nie jest sprawą łatwą. Przede wszystkim dlatego, że wszczęcie postępowania przed Trybuna- łem Konstytucyjnym nie może nastąpić z urzędu, a jedynie na podstawie wniosku, pytania prawnego albo skargi konstytucyjnej uprawnionego podmiotu (art. 49 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konsty- tucyjnym3, uprzednio art. 31 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym). Trybunał jest też związany granicami wniosku, pytania prawnego albo skargi (art. 50 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym, uprzednio art. 66 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r.). Stąd problematyka konstytucyjna władzy sądowniczej rozpatrywana jest tylko w stosunku do zaskarżonych przepisów i zazwyczaj dotyczy bardzo szcze- gółowych kwestii. Mimo to poszczególne „rozstrzygnięcia powinny ukła- dać się w linie orzecznicze” wypełniające konkretną treścią znaczeniową rozwiązania konstytucyjne. Wszczynanie postępowań przed Trybunałem Konstytucyjnym tylko na podstawie wniosku, pytania prawnego lub skargi konstytucyjnej ma jednak i pewną zaletę, gdyż pozwala stwierdzić, jakie kwestie związane z władzą sądowniczą budzą ciągle spory i kontrowersje. 2 Zgodnie z ustawą z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 812 z późn. zm.) minister sprawiedliwości kieruje działem adminis- tracji rządowej „sprawiedliwość” obejmującym między innymi sprawy administracyjne sądownictwa. 3 Dz. U. poz. 1064 z późn. zm. 20 Znaczenie orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dla umacniania pozycji… Uzasadnienia poszczególnych wyroków rozpoczynają się zwykle od ogól- nych stwierdzeń w podobny sposób podkreślających znaczenie niezależności i niezawisłości władzy sądowniczej. Jednak nie zawsze tym powtarzającym się ogólnym stwierdzeniom odpowiadają konkretne rozstrzygnięcia. Trybunał wielokrotnie wypowiadał się na temat konieczności odsepa- rowania władzy sądowniczej od władzy wykonawczej i władzy ustawo- dawczej. W tym duchu należy rozumieć zwłaszcza orzeczenia z dnia 21 listopada 1994 r. (K 6/94, OTK 1994, nr 2, poz. 39) i z dnia 22 listopada 1995 r. (K 19/95, OTK 1995, nr 3, poz. 16) oraz wyroki z dnia 14 kwietnia 1999 r. (K 8/99, OTK 1999, nr 3, poz. 41), z dnia 18 lutego 2004 r. (K 12/03, OTK-A 2004, nr 2, poz. 8), z dnia 19 lipca 2005 r. (K 28/04, OTK-A 2005, nr 7, poz. 81), z dnia 9 listopada 2005 r. (Kp 2/05, OTK-A 2005, nr 10, poz. 114), z dnia 29 listopada 2005 r. (P 16/04, OTK-A 2005, nr 10, poz. 119) i z dnia 27 marca 2013 r. (K 27/12, OTK-A 2013, nr 3, poz. 29). Pozycji Kra- jowej Rady Sądowniczej, stojącej zgodnie z art. 186 Konstytucji RP na stra- ży niezależności sądów, dotyczyły wyroki TK z dnia 29 listopada 2007 r. (SK 43/06, OTK-A 2007, nr 10, poz. 130) i z dnia 27 maja 2008 r. (SK 57/06, OTK-A 2008, nr 4, poz. 63). Kolejna grupa orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego koncentrowała się na tak zwanej administracyjnej działalności sądów i na sprawowanym nad nią przez ministra sprawiedliwości nadzorze administracyjnym. Należy tu wymienić przede wszystkim orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 listopada 1993 r. (K 11/93, OTK 1993, nr 2, poz. 37) i wyroki z dnia 18 lutego 2004 r. (K 12/03, OTK-A 2004, nr 2, poz. 8), z dnia 16 kwietnia 2008 r. (K 40/07, OTK-A 2008, nr 3, poz. 44), z dnia 15 stycznia 2009 r. (K 45/07, OTK-A 2009, nr 1, poz. 3), z dnia 27 marca 2013 r. (K 27/12, OTK-A 2013, nr 3, poz. 29) oraz z dnia 7 listopada 2013 r. (K 31/12, OTK-A 2013, nr 8, poz. 121). Z zasadą niezależności i niezawisłości sądów ściśle wiąże się tryb powoły- wania sędziów i ustalania kryteriów oceny kandydatów na sędziów. Na ten temat wypowiadał się Trybunał Konstytucyjny zwłaszcza w postanowieniu z dnia 23 czerwca 2008 r. (Kpt 1/08, OTK-A 2008, nr 5, poz. 97) oraz w wy- rokach z dnia 29 listopada 2007 r. (SK 43/06, OTK-A 2007, nr 10, poz. 130) i z dnia 27 maja 2008 r. (SK 57/06, OTK-A 2008, nr 4, poz. 63). 21 Bohdan Zdziennicki Jedną z gwarancji niezawisłości jest odpowiednie wynagradzanie sę- dziów. Płac sędziowskich dotyczyły wyroki Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 października 2000 r. (P 8/00, OTK 2000, nr 6, poz. 189), z dnia 18 lutego 2004 r. (K 12/03, OTK-A 2004, nr 2, poz. 8), z dnia 12 grud- nia 2012 r. (K 1/12, OTK-A 2012, nr 11, poz. 134), z dnia 7 maja 2013 r. (SK 11/11, OTK-A 2013, nr 4, poz. 40) i z dnia 13 czerwca 2013 r. (P 35/12, OTK-A 2013, nr 5, poz. 59). Z niezależnością sądów i niezawisłością sędziów ściśle była związana problematyka asesury sądowej, której Trybunał poświęcił swój szeroko znany wyrok z dnia 24 października 2007 r. (SK 7/06, OTK-A 2007, nr 9, poz. 108). Parokrotnie wypowiadał się Trybunał Konstytucyjny na temat immunitetu sędziowskiego, stanowiącego jedną z gwarancji niezawisłości sądownictwa. Wypowiedzi te zawarte są w wyrokach z dnia 28 listopada 2007 r. (K 39/07, OTK-A 2007, nr 10, poz. 129) i z dnia 27 października 2010 r. (K 10/08, OTK-A 2010, nr 8, poz. 81). Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego poświęcone też było postępo- waniu dyscyplinarnemu wobec sędziów sądów powszechnych, wyborowi ławników przez rady gminy, a nawet audytowi wewnętrznemu w jednost- kach organizacyjnych sądów i trybunałów. Każde ze wskazanych orzeczeń zasługuje na omówienie w odrębnej rozpra- wie. Tematyka i skromne rozmiary opracowania zmuszają jednak do sku- pienia uwagi na kilku wybranych problemach dotyczących pozycji władzy sądowniczej. 3. Znaczenie orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dla umocnienia pozycji władzy sądowniczej można będzie określić tylko po zapoznaniu się z kilkoma zjawiskami z otaczającej nas rzeczywistości społecznej. We- dług ogłaszanych w prasie badań na początku 2009 r. sądom nie ufało 40,9 badanych4. Zarzucano też polskiemu wymiarowi sprawiedliwości 4 Ponad 70 badanych wiedzę na temat sądów i sędziów czerpało z programów telewizyjnych, a tylko 30 uczestniczyło w rozprawie sądowej, najczęściej w charakterze świadka. 22 Znaczenie orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dla umacniania pozycji… przewlekłość postępowań. D. Sześciło wskazuje, że „z ponad 550 wyroków stwierdzających naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka przez Polskę, które zapadły do 1 stycznia 2009 r., można oszacować, że około 1/3 stanowią wyroki dotyczące naruszenia prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie (art. 6 EKPC)”5. Jednocześnie twierdzi się, że udział wydatków na wymiar sprawiedliwości jest bardzo wysoki, a zatrudniony personel – liczebniejszy niż w innych państwach. Społeczna ocena każdej instytucji ma także związek z tym, czy buduje się jej prestiż, czy wręcz odwrotnie – osłabia. Wielu ludzi opiera bowiem swoje opinie na różnych opracowaniach i środkach masowego przekazu. Sądownictwo III Rzeczypospolitej jest historycznie związane z sądami PRL. Tym ostatnim poświęcona jest wydana początkowo w 1989 r. przez Komitet Helsiński i tłumaczona także na języki obce monografia A. Rze- plińskiego Sądownictwo w PRL. Skoro rozmiary niniejszego opracowania nie pozwalają na dokładne omówienie jej treści, warto odwołać się do swo- istej autorskiej rekapitulacji, jakiej dokonał A. Rzepliński kilkanaście lat później. Stwierdził on, że przepisy regulujące ustrój sądów pozostały nie- zmienione w swym zasadniczym stalinowskim zrębie, utrwalonym w no- weli z 1950 r. Ustrój sądów nie uległ zmianie aż do dnia 29 grudnia 1989 r., kiedy to ustawą Sejmu kontraktowego z dnia 20 grudnia 1989 r. (Dz. U. Nr 73, poz. 436) znowelizowane zostało ówczesne prawo o ustroju sądów powszechnych z dnia 20 czerwca 1985 r. Na przestrzeni 45 lat (1944–1989) brak było w wymiarze sprawiedliwości miejsca – w opisanych ramach ustawowych – dla kompetentnych, we- wnętrznie uczciwych i bezstronnych sędziów6. Zbliżone uogólnienie formułuje A. Bosiacki, pisząc, że wiele instytucji prawa stalinowskiego funkcjonowało aż do 1989 r.7 5 Reformatorzy i hamulcowi. Przegląd działań Ministrów Sprawiedliwości po 1989 r., Warszawa 2010, s. 22–23. 6 A. Rzepliński, Przystosowanie ustroju sądownictwa do potrzeb państwa totalitarnego w Polsce w latach 1944–1956 (w:) L. Kieres, A. Rzepliński, W. Kulesza (red.), Przestępstwa sędziów i prokuratorów w Polsce lat 1944–1956, Warszawa 2000, s. 37. 7 A. Bosiacki, Prawo stalinowskie i jego recepcja w Polsce 1944–1956 – zarys problematyki (w:) L. Kieres, A. Rzepliński, W. Kulesza (red.), Przestępstwa sędziów…, s. 47. 23 Bohdan Zdziennicki W 1990 r., korzystając z upływającej kadencji sędziów Sądu Najwyższego, do- konano weryfikacji jego dotychczasowego składu. Sędziów Sądu Najwyższe- go, z nielicznymi wyjątkami, cofnięto mianowicie do sądów niższej instancji, tzn. do sądów wojewódzkich, a na ich miejsce powołano nowych sędziów8. Nowy Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego A. Strzembosz w licznych wy- wiadach ogłoszonych w prasie codziennej przekonywał do konieczności weryfikacji sędziów i natychmiastowego usunięcia tych sędziów, którzy w stanie wojennym „nadgorliwie ferowali wyroki”9. Poglądy ówczesnego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego podzielała większość składu nowo utworzonej10 Krajowej Rady Sądownictwa11. Taki stosunek do władzy sądowniczej, wykazany przez ówczesną władzę wykonawczą i ustawodawczą oraz przez Pierwszego Prezesa Sądu Naj- wyższego i członków ówczesnej Krajowej Rady Sądowniczej, spotkał się ze sprzeciwem środowisk prawniczych biorących udział w Ogólnopol- skich Dniach Prawniczych12. Podobne poglądy prezentował Zarząd Głów- ny Zrzeszenia Prawników Polskich w przekazanych prasie stanowiskach z dnia 29 czerwca 1991 r. i z dnia 28 marca 1992 r. Władza wykonawcza przygotowała nowelizację prawa o ustroju sądów powszechnych, całkowicie ignorując opinie środowisk prawniczych. Zgodnie z tym projektem Sejm uchwalił ustawę z dnia 15 maja 1993 r. o zmianie ustaw – Prawo o ustroju sądów powszechnych, o prokuraturze, o Sądzie Najwyższym, o Trybunale Konstytucyjnym, o Krajowej Radzie Sądownictwa i o powołaniu sądów apelacyjnych (Dz. U. Nr 47, poz. 213). 8 Podobną operację przeprowadził w 1990 r. w stosunku do prokuratorów ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny A. Bentkowski na podstawie pospiesznie znoweli- zowanej ustawy o prokuraturze. Minister przedstawił Prezydentowi RP nowe wnioski o no- minacje prokuratorów. Osoby, co do których wniosków nie było, automatycznie usunięto z Prokuratury bez prawa złożenia jakichkolwiek odwołań. 9 Por. wywiad z A. Strzemboszem w Życiu Warszawy z dnia 7 stycznia 1991 r. 10 Ustawa z dnia 20 grudnia 1989 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. Nr 73, poz. 435 z późn. zm.). 11 Omówienie spotkania w dniu 9 stycznia 1991 r. przedstawicieli Zarządu Głównego Zrzeszenia Prawników Polskich z członkami Krajowej Rady Sądownictwa zob. B. Zdziennicki, Quo vadis Iustitia, Jurysta 1998, nr 2, s. 7 i n. 12 Por. publikowaną w prasie ogólnopolskiej uchwałę Ogólnopolskich Dni Prawniczych z 1992 r. 24 Znaczenie orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dla umacniania pozycji… Wprowadzono możliwość odwoływania sędziów z powodu „sprzenie- wierzenia się zasadzie niezawisłości” za niesprecyzowane czyny – bliżej nieokreślone okoliczności w ułomnym postępowaniu dyscyplinarnym wszczynanym na wniosek ministra sprawiedliwości. Wskazaną nowelizację jako naruszającą zasady nullum crimen sine lege, lex retro non agit i ne bis in idem oraz zasady indywidualizacji winy i przedawnienia czynów nie- będących zbrodnią ludobójstwa zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego ówczesny Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Tadeusz Zieliński. Orzecze- niem z dnia 9 listopada 1993 r. (K 11/93, OTK 1993, nr 2, poz. 37) Trybunał Konstytucyjny, przy różnych zastrzeżeniach, stwierdził niekonstytucyjność zakwestionowanej regulacji. W środkach masowego przekazu „dekomunizacja i weryfikacja” nie- zależnych sądów i niezawisłych sędziów stała się „tematem dyżurnym”. Nasilenie ataków wymierzonych w prestiż władzy sądowniczej nastąpiło po uchwaleniu ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944–1990 osób pełniących funkcje publiczne (tekst jedn.: Dz. U. z 1999 r. Nr 42, poz. 428 z późn. zm.). Sędziowie polscy odmówili bowiem in gremio kandydowania na sędziów lustracyjnych, wskazując, że nowa regulacja narusza podstawowe zasady Konstytucji i fundamentalne zasady prawa karnego oraz wprowadza fikcję procesu sądowego13. W grudniu 1997 r. Krajowy Zjazd Solidarności w Poznaniu przyjął uchwa- łę, że w związku z „bojkotem lustracji przez sędziów” zobowiązuje swoich posłów do nowelizacji ustawy lustracyjnej tak, aby w pierwszym rzędzie objęła wymiar sprawiedliwości14. Znamienny pogląd wypowiedział wtedy przedstawiciel władzy ustawodawczej – przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisław Iwanicki. Stwierdził on, że „nie można wierzyć w samorządność sędziowską”, złudną jest też wiara 13 Za ustawą lustracyjną agitował w licznych artykułach prasowych ówczesny Pierwszy Pre- zes Sądu Najwyższego A. Strzembosz, zarzucając opornym sędziom „grzech komunizmu” i „straszną peerelowską przeszłość”. Minister Sprawiedliwości H. Suchocka i jej zastępcy od- wiedzali sądy i „zachęcali” sędziów do kandydowania na sędziów lustracyjnych. 14 Bliżej B. Zdziennicki, Quo vadis… 25 Bohdan Zdziennicki w „samooczyszczenie się władzy sądowniczej”, a właściwą receptą jest „ter- ror rewolucyjny” dokonujący „radykalnej dekomunizacji”15. W środkach masowego przekazu utrwalił się pogląd posła Jana Rokity, że „sędziowie przekształceni w korporację służącą ich własnym interesom nadużywają płaszcza sędziowskiej niezawisłości”. W artykule pochodzącym już z końca 2013 r. Ewa Maria Radlińska i Piotr Szymański przypomnieli, że ciągle ukazują się publikacje, według których w PRL „niezawisłość sę- dziowska była czystą fikcją, a sędziowski łańcuch zamiast przydawać god- ności, w oczach społeczeństwa budził skojarzenia z psią poddańczością”16. Czarny PR sądownictwa PRL podtrzymuje sędzia Trybunału Konstytucyj- nego w stanie spoczynku J. Stępień. W jednym ze swoich artykułów napi- sał: „Najważniejsze były wówczas służby specjalne, potem szły prokuratura i policja, a na końcu sędzia karny, który miał przyklepać decyzję podjętą właściwie gdzie indziej (…). Mój epizod sądzenia w sprawach karnych w są- dzie powiatowym w Kielcach w latach 70-tych kojarzy mi się z tym, że prze- wodniczący wydziału już około 9-tej oznajmiał, że wychodzi do komitetu”17. Nie miejsce tu na ocenę, czy zarzuty stawiane całemu sądownictwu PRL i w różny sposób rozciągane na sądownictwo III Rzeczypospolitej są do końca prawdziwe. Nie budzi jednak najmniejszej wątpliwości, że czarny PR osłabia pozycję i prestiż władzy sądowniczej – Trybunał powinien się temu w swoim orzecznictwie zdecydowanie przeciwstawiać i nie przyjmować, że opinia publiczna i oparta na wolności słowa prasa właśnie tak kontrolują sędziów i „dopingują” ich do lepszej pracy. Czarny PR i niskie uposażenia sędziów rejonowych jako „sędziów pierw- szej linii”18 zniechęcają do ubiegania się o urząd sędziego doświadczo- nych prawników z odpowiednim stażem zawodowym w innych zawodach prawniczych, najwyższych kwalifikacjach profesjonalnych, z doświadcze- niem życiowym, wysokim morale i koniecznymi do sądzenia cechami 15 Wprost z 2001 r. 16 Za komuny było lepiej, Gazeta Prawna z dnia 31 października–1 listopada 2013 r. 17 J. Stępień, Sędzia jest od orzekania, a nie od urzędolenia w ministerstwie, Gazeta Prawna z dnia 15–17 listopada 2013 r. 18 Od tej rangi powinno się zaczynać karierę sędziowską. 26 Znaczenie orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dla umacniania pozycji… osobowościowymi. Do władzy sądowniczej powinni trafiać „najlepsi z najlepszych”19, bo to sądy w sposób wiążący rozstrzygają – w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej – wszystkie problemy prawne. Władza ustawodawcza widzi sędziów przede wszystkim jako „mecha- niczne usta” uchwalonych przez nią ustaw. Władza wykonawcza zwykle optuje za „prawnikami realistami” stanowiącymi „pas transmisyjny” poglądów rządzącej klasy politycznej. Takie oczekiwania nie są zgodne z tym, co składa się na niezależność i prestiż władzy sądowniczej. Sędzio- wie powinni być nie tylko „bezstronnymi technikami” prawa20, lecz także – a może przede wszystkim – „realizatorami konstytucyjnych zasad i war- tości” przy sprawowaniu misji wymiaru sprawiedliwości21. Na negatywne oceny pracy sędziów przez opinię publiczną i przewlekłość postępowań piętnowaną przez orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka duży wpływ ma także stan naszego ustawodawstwa. Wła- dza ustawodawcza nie podejmuje skutecznych działań, aby uporządkować nasz system prawny eufemistycznie określony jako „system policentrycz- ny”. Składają się na niego normy prawa polskiego, prawa Unii Europejskiej, wiążących Polskę umów i traktatów międzynarodowych oraz orzecznictwo międzynarodowych sądów i trybunałów, przede wszystkim Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Czło- wieka. Jednocześnie stale zmieniane jest nasze prawo, łącznie z wielkimi kodyfikacjami, co określa się w publicystyce mianem „gorączki legislacyj- nej”. Sądy nie mają czasu ani odpowiednich rozwiązań organizacyjnych, aby te zmiany wtopić w jednolite orzecznictwo. Przy policentrycznym systemie prawa i „gorączce legislacyjnej” stale poja- wiają się zagadnienia prawne budzące poważne wątpliwości, a wiele stanów 19 Por. B. Zdziennicki, W jaki sposób powoływać sędziów, Rzeczpospolita z dnia 3 listopada 2012 r. 20 Na ten aspekt stale zwraca uwagę E. Łętowska (np. Rzeźbienie państwa prawa 20 lat póź- niej, Warszawa 2012), piętnując u sędziów braki w znajomości nowego i starego orzeczni- ctwa SN, mankamenty w posługiwaniu się klasycznymi rozumowaniami prawniczymi, regułami kolizyjnymi, finezyjnymi regułami wykładni funkcjonalnej czy systemowej. Te braki zdaniem E. Łętowskiej prowadzą do „sformatowania umysłu”, co utrudnia radzenie sobie z coraz mniej precyzyjnym i jednoznacznym prawem. 21 B. Zdziennicki, Rola zasad i wartości w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego (w:) A. Błach- nio-Parzych, J. Jakubowska-Hara, J. Kosonoga, H. Kuczyńska (red.), Problemy wymiaru spra- wiedliwości karnej. Księga jubileuszowa Profesora Jana Skupińskiego, Warszawa 2013, s. 1158 i n. 27 Bohdan Zdziennicki faktycznych nie mieści się w nowych regulacjach. Brak właściwej polityki legislacyjnej blokuje system prawny, a potem obwinia się o to sądy jako realizatorów takiego prawa i pogrąża się je w oczach opinii publicznej. Wskazane słabości władzy ustawodawczej, przygotowującej gros projek- tów ustaw, powodują, że poczynając od 1989 r., stale wzrasta ilość spraw, które muszą być rozpatrywane przez sądy22. Ostatnio ten wzrost waha się od 0,5 do 1 mln spraw rocznie. Jak wynika z wywiadu bezpośrednio nadzorującego pracę sądów podsekre- tarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Wojciecha Hajduka, sędziowie w bieżącym referacie mogą mieć od 50 do 300 spraw23. Skrajne przeciążenie sędziów powoduje przewlekłość postępowań i obniża jakość orzeczeń, co od razu przekłada się na wizerunek władzy sądowniczej, czy to w oczach opinii publicznej, czy to w oczach Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Dotychczasowe wywody wskazują, że poprawa pozycji władzy sądowni- czej wymaga innych działań niż stałe rozszerzanie pozakonstytucyjnego nadzoru ministra sprawiedliwości nad sądami i podnoszenia kwalifikacji niezawisłych sędziów przez wypełnianie formularzy indywidualnego roz- woju i wystawianie sędziom ocen. 4. Kluczowe znaczenie dla tematu opracowania ma próba wyjaśnienia, dla- czego mimo znajomości prawdziwych słabości polskiej władzy sądowniczej preferuje się zupełnie nieodpowiednią terapię polegającą na stałym rozsze- rzaniu nadzoru władzy wykonawczej w osobie ministra sprawiedliwości nad tak zwaną działalnością administracyjną sądów. 22 Od 1989 do 2009 r. liczba spraw wpływających do sądów wzrosła z 2 mln do ponad 12 mln, za czym nie postępował proporcjonalny wzrost kadry sędziowskiej oraz jej zaplecza urzędni- czego i personelu pomocniczego. Skokowy wzrost obciążenia sądów wynikał m.in. z likwidacji państwowego arbitrażu gospodarczego, zniesienia funkcji orzeczniczych notariatu w związ- ku z jego prywatyzacją i przekazaniem do sądów przez notariat 13 mln ksiąg wieczystych, likwidacją kolegiów do spraw wykroczeń i społecznych komisji pojednawczych, powierzenia sądom stosowania tymczasowego aresztowania, zmiany systemu rewizyjnego na apelacyjno- -kasacyjny, przekazania sądom spraw z zakresu ochrony zdrowia psychicznego, spraw o szko- dy górnicze itp. Por. B. Zdziennicki, Quo vadis… 23 Wywiad z podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Wojciechem Hajdukiem, Na Wokandzie 2013, nr 2. 28 Znaczenie orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dla umacniania pozycji… Trzeba zacząć od krótkiego przedstawienia genezy władzy sądowniczej. Z historii wynika, że sędziowie należeli kiedyś do starszyzny plemiennej, a wraz z powstawaniem różnych form państwowości – do panujących ksią- żąt i królów. Byli oni nie tylko naczelnymi wodzami czy prawodawcami, ale i najwyższymi sędziami. Odtąd „czynnik królewski” został już na za- wsze związany z władzą sądowniczą24. W Polsce od średniowiecza król mianował sędziów ziemskich i grodz- kich, a niezależnie od tego istniały długo różne formy sądów wiecowych25. W początkach XV w. szlachta uzyskała prawo przedstawiania królo- wi 4 kandydatów do sądu ziemskiego, z których król wybierał jednego. Od czasów Kazimierza Jagiellończyka ewolucja sądownictwa doprowadzi- ła do powstania trybunałów Rzeczypospolitej, a wraz z nimi sądów ase- sorskich i sądów duchownych, sądów marszałkowskich, sądów miejskich i sądów wiejskich26. Ostatecznie oddzieliła władzę sądowniczą od innych władz Konstytucja 3 maja 1791 r., stanowiąc: „Władza sądownicza nie może być wykonywana ani przez władzę ustawodawczą, ani przez króla, lecz przez magistratury na ten koniec ustanowione i wybierane”. Polska tradycja niezależnej władzy sądowniczej została brutalnie przerwa- na przez rozbiory I Rzeczypospolitej. Państwa zaborcze narzuciły nam swoje rozwiązania. Ponieważ były monarchiami absolutnymi, traktowały swoich sędziów jako szczególnego typu urzędników państwowych, nad którymi nadzór administracyjny sprawował cesarski (królewski) minister sprawiedliwości27. Odrodzone w 1918 r. państwo polskie nie wróciło w zakresie władzy są- downiczej do prawa I Rzeczypospolitej, lecz oparło się na obowiązujących przez 123 lata rozwiązaniach państw zaborczych. Zostały one uporząd- kowane i zunifikowane w rozporządzeniu Prezydenta RP z dnia 6 lutego 24 Por. C. Znamierowski, Szkoła prawa. Rozważania o państwie, Warszawa 1988, s. 248 i n. 25 Według Statutu Wiślickiego zamiast króla sądzili też w sprawach karnych wojewodowie i kasztelani. 26 Por. J. Bardach, B. Leśnodorski, M. Pietrzak, Historia państwa i prawa polskiego, Warszawa 1976, s. 123 i tam podaną bibliografię. 27 Por. S. Dąbrowski, Niezależność sędziowska a podział władz (w:) T. Wardyński, M. Niziołek (red.), Niezależność sądownictwa i zawodów prawniczych jako fundamenty państwa prawa. Wyzwania współczesności, Warszawa 2009. 29 Bohdan Zdziennicki 1928 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst pierwotny Dz. U. Nr 12, poz. 93 z późn. zm.). Prawo to obowiązywało z niewielkimi zmia- nami w okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej aż do czasu, gdy Sejm uchwalił nową ustawę z dnia 20 czerwca 1985 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jedn.: Dz. U. z 1994 r. Nr 7, poz. 25 z późn. zm.). Usta- wa ta w zakresie stosunku władzy wykonawczej do władzy sądowniczej powtórzyła rozwiązania rozporządzenia Prezydenta RP z 1928 r. Stale no- welizowane prawo o ustroju sądów powszechnych z 1985 r. zostało z kolei zastąpione przez ustawę z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 133 z późn. zm.). Uzasadnienie projektu tej ustawy zawierało szumną deklarację, że jej celem jest „prawidłowe odczytanie treści i znaczenia konstytucyjnych zasad nie- zależności sądów i niezawisłości sędziów w sprawowaniu urzędu” oraz że chodzi o stworzenie sądownictwa powszechnego sprawnego, nowocześ- nie zorganizowanego, odpowiadającego wyzwaniom XXI wieku. Tymczasem przyjęte rozwiązania wzmacniają jeszcze dotychczasową po- zycję ministra sprawiedliwości, czyli władzy wykonawczej, wobec nieza- leżnej władzy sądowniczej28. Jesteśmy skansenem rozwiązań otrzymanych przez II Rzeczpospolitą w spadku po państwach zaborczych, przejętych potem przez Polską Rzeczpospolitą Ludową, a teraz kontynuowanych przez III Rzeczpospolitą. Jednak tylko z pozoru mamy obecnie sytuację zbliżoną do dawnych państw zaborczych: Niemiec i Austrii. Są to kraje o wysokiej kulturze po- litycznej i prawnej. Ministrami sprawiedliwości zostają tam znani praw- nicy – wszechstronnie wykształceni i wierni konstytucyjnym zasadom demokratycznego państwa prawa, a więc w pełni respektujący niezależ- ność i niezawisłość władzy sądowniczej. U nas ministrami sprawiedliwości zostają ostatnio politycy niemający żadnego doświadczenia sędziowskie- go, z zasady bez aplikacji, a niekiedy nawet bez wykształcenia prawnicze- go. W czasie sprawowania swego urzędu ministrowie uczestniczą dalej w grze politycznej i walczą o własną popularność, komentując wyroki, 28 Jak już wspomniano, zgodnie z ustawą z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządo- wej minister sprawiedliwości jako minister branżowy kieruje i nadzoruje dział administracji rządowej „sprawiedliwość”. 30 Znaczenie orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dla umacniania pozycji… zapowiadając zmiany praktyki orzeczniczej, a w ramach swojej polityki personalnej powołując i odwołując prezesów sądów powszechnych, dyrek- torów sądów administracyjnych itp. W większości państw Unii Europejskiej postępuje proces odwrotny do sy- tuacji panującej u nas, bo jest to proces stałego umacniania pozycji nie- zależnych i niezawisłych sądów. Stąd mówi się o „Europie sędziów”, a nie o „Europie ministrów sprawiedliwości”. Nie trzeba chyba też przypomi- nać o wiodącej roli Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w budowaniu zjednoczonej Europy. 5. W rzeczywistości polskiej to Trybunał Konstytucyjny powinien od- grywać kluczową rolę w umacnianiu niezależności władzy sądowniczej, a to głównie poprzez derogowanie rozwiązań niekonstytucyjnych. Znaczenie niezależności władzy sądowniczej było zawsze podkreśla- ne w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego29. Mimo tych deklara- cji Trybunał uznał jednak za zgodne z Konstytucją wkraczanie ministra sprawiedliwości w sprawy infrastruktury, finansów, kadry urzędniczej, personelu organizacyjno-technicznego, a nawet toku urzędowania i spraw- ności orzekania sądów, jeżeli jest to „dostatecznie uzasadnione mery- torycznie”. Minister sprawiedliwości reprezentuje państwo, którego obowiązkiem jest zapewnienie sądom należytych warunków organizacyj- nych i finansowych. To wymaga z kolei ścisłej kontroli przez tegoż ministra wykorzystania środków budżetowych przeznaczonych na sądownictwo. Wskazane ingerencje władzy wykonawczej – zdaniem Trybunału – nie stwarzają żadnego zagrożenia dla niezależności władzy sądowniczej30. Rekapitulacja poglądu o braku we wskazanym zakresie odrębności orga- nizacyjnej, a więc i niezależności sądów, nastąpiła w znanym wyroku Try- bunału Konstytucyjnego z dnia 15 stycznia 2009 r. (K 45/07). Trybunał 29 Por. zwłaszcza orzeczenie TK z dnia 9 listopada 1993 r. (K 11/93, OTK 1993, nr 2, poz. 37), wyroki z dnia 24 czerwca 1998 r. (K 3/98, OTK 1998, nr 4, poz. 52), z dnia 18 lutego 2004 r. (K 12/03, OTK-A 2004, nr 2, poz. 8), z dnia 19 lipca 2005 r. (K 28/04, OTK-A 2005, nr 7, poz. 81) i z dnia 22 listopada 2005 r. (P 16/04, OTK-A 2005, nr 10, poz. 119). 30 Por. przede wszystkim wyroki TK z dnia 8 listopada 2005 r. (Kp 2/05, OTK-A 2005, nr 10, poz. 114) i z dnia 16 kwietnia 2008 r. (K 40/07, OTK-A 2008, nr 3, poz. 44). 31 Bohdan Zdziennicki stwierdził, że wprawdzie nadzór ministra sprawiedliwości nad działalnoś- cią pozaorzeczniczą stanowi jedną z form wkraczania władzy wykonawczej w sferę działalności władzy sądowniczej, ale chodzi tu wyłącznie o sferę działalności administracyjnej, a więc działalności zarządzającej i organi- zatorskiej sądów, różnej od działalności związanej z czynnościami jurys- dykcyjnymi. Sprawując nadzór, minister sprawiedliwości nie może jednak wkraczać w dziedzinę niezawisłości sędziowskiej. To stanowisko zostało w pełni podtrzymane w wyroku Trybunału Kon- stytucyjnego z dnia 7 listopada 2013 r. (K 31/12). Konsekwentnie Trybunał uznał za odrębny organ dyrektora sądu, powoływanego i odwoływanego przez ministra sprawiedliwości i jemu ściśle podporządkowanego. Dyrek- tor ten kieruje całą działalnością administracyjną i posiada szereg dal- szych uprawnień rzeczowych i personalnych, o których mówią zaskarżone do Trybunału przez Krajową Radę Sądownictwa przepisy ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych31. Tymczasem, jak już wcześniej wspomniano, w działalności władzy sądowniczej Konstytucja nie odróżnia czynności administracyjnych od czynności jurysdykcyjnych. Wyrok Trybunału z dnia 7 listopada 2013 r. (K 31/12) został poddany ostrej krytyce w zdaniu odrębnym sędziego A. Wróbla. Zgadzam się w całości z jego argumentacją, z której przytoczę najważniejsze elementy. Zdaniem sędziego TK A. Wróbla Trybunał dokonał arbitralnego, bo po- zbawionego oparcia w Konstytucji, rozróżnienia między władzą sądow- niczą w znaczeniu funkcjonalnym a władzą sądowniczą w znaczeniu organizacyjnym. W ten sposób – jak wskazuje sędzia Wróbel – Trybunał nadał rangę konstytucyjną niekonstytucyjnym instytucjom prawa o ustro- ju sądów powszechnych: działalności administracyjnej sądów i nadzorowi administracyjnemu nad działalnością sądów ze strony ministra sprawiedli- wości. Wyrok TK z dnia 7 listopada 2013 r. „zalegalizował” więc ingerencję ministra jako przedstawiciela władzy wykonawczej w działalność sądów. Sędzia TK A. Wróbel przypomniał, że zgodnie z art. 175 i art. 177 Kon- stytucji RP sądy powszechne sprawują tylko wymiar sprawiedliwości i nie 31 Zob. w szczególności art. 8, art. 9, art. 9a, art. 21 § 3, art. 22 § 1 i art. 31a § 1 pkt 1 i 3 p.u.s.p. 32 Znaczenie orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dla umacniania pozycji… prowadzą żadnej dodatkowej działalności administracyjnej. Czynności i dzia- łania, które cytowany już art. 8 p.u.s.p. określa jako należące do działalności administracyjnej, stanowią nierozłączną część „sprawowania wymiaru sprawiedliwości”32. Bez odpowiednich środków rzeczowych, finansowych i osobowych nie mogą działać żadne organy państwa, a więc i sądy powszech- ne. Dysponowanie tymi środkami wymaga kontroli biegu urzędowania, czuwania nad sprawnością orzekania, analiz orzecznictwa, kontroli prze- strzegania obowiązków przez sędziów, urzędników i personel pomocniczy33. Przewidziana w art. 10 ust. 1 Konstytucji RP zasada równowagi władz oznacza konieczność ich współdziałania34, rozumianego w sensie dialogu, i tym samym wyklucza występowanie podporządkowania – w określonym zakresie – jednej z nich drugiej. Sędzia TK A. Wróbel w swoim zdaniu odrębnym do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 listopada 2013 r. wykazał, że zarówno dokona- ne w prawie o ustroju sądów powszechnych włączenie dyrektorów sądów do składu osobowego sądów w roli ich organów wyposażonych w osobne kompetencje pozasądowe, jak i całkowite uzależnienie dyrektorów od minis- tra sprawiedliwości naruszają konstytucyjną zasadę niezależności sądów35. Uznając za konstytucyjne uprawnienia administracyjne i nadzorczo-ad- ministracyjne ministra sprawiedliwości, Trybunał Konstytucyjny znacznie osłabił niezależność władzy sądowniczej, a więc nie wywiązał się ze swojej konstytucyjnej roli36. 32 Zdanie odrębne sędziego TK A. Wróbla do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 listo- pada 2013 r., K 31/12. 33 Warto zwrócić uwagę, że ani TK, ani sądy administracyjne nie postulują, aby ich działalność jurysdykcyjną oddzielić od ich działań pozajurysdykcyjnych (administracyjnych) i te ostatnie działania poddać nadzorowi ministra sprawiedliwości. 34 Por. zawartą w preambule Konstytucji zasadę współdziałania władz. 35 Sędzia TK A. Wróbel zwrócił uwagę, że w prawie o ustroju sądów powszechnych mamy prawie 200 przepisów, w których pojawia się termin „minister sprawiedliwości”. 36 Pierwszy Prezes SN S. Dąbrowski przypomina w artykule Niezależność sędziowska a podział władz, że tylko najważniejsze z przewidzianych w prawie o ustroju sądów powszechnych uprawnień ministra sprawiedliwości do sądów i sędziów to: dysponowanie częścią budżetu państwa przeznaczoną dla sądów powszechnych, nadzór nad kształtowaniem sędziów (za- równo wstępnym, jak i ustawicznym), tworzenie i znoszenie sądów oraz ustalanie ich siedziby i obszaru właściwości, powoływanie i odwoływanie prezesów i wiceprezesów oraz dyrek- torów i kierowników finansowych sądów, delegowanie sędziów do pełnienia obowiązków 33 Bohdan Zdziennicki Ponieważ działania administracyjne nie przynoszą spodziewanych efektów, dokonuje się kolejnych nowelizacji prawa o ustroju sądów po- wszechnych, aby ten mechanizm nadzorczo-administracyjny pogłębić i rozszerzyć. Mianowicie, nowelą do prawa o ustroju sądów powszechnych z dnia 18 sierpnia 2011 r. (Dz. U. Nr 203, poz. 1192), która weszła w życie dnia 28 marca 2012 r., został wprowadzony system oceny pracy sędziego (indywidualny plan rozwoju sędziego)37. Dodany tą nowelizacją art. 106e p.u.s.p. zawiera upoważnienie dla ministra sprawiedliwości do wydania rozporządzenia określającego wzór arkusza indywidualnego planu rozwoju zawodowego sędziego. Także to rozwiązanie zostało przez Trybunał w wy- roku z dnia 7 listopada 2013 r. (K 31/12) uznane za konstytucyjne. Zgłosił do niego zdanie odrębne sędzia TK P. Tuleja, przypominając wyrok TK z dnia 27 stycznia 1999 r. (K 1/98, OTK 1999, nr 1, poz. 3), w którym stwierdzono, że „nie może być bezstronny sędzia zawisły a więc taki, który podlega lub podlegać będzie naciskom innych osób, organizacji lub władz”. Podzielam to stanowisko sędziego TK P. Tulei38. Rok 2013 był rokiem, w którym Trybunał uznał za konstytucyjne wszyst- kie działania władzy wykonawczej godzące w niezależność sądów i nieza- wisłość sędziów, mimo że z wnioskami o uznanie ich za niekonstytucyjne występowała sama Krajowa Rada Sądownictwa, Pierwszy Prezes Sądu Naj- wyższego lub – w trybie pytania prawnego – sąd. Mianowicie, Trybunał w wyroku z dnia 27 marca 2013 r. (K 27/12, OTK-A 2013, nr 3, poz. 29) w pełni zaaprobował przyjętą w prawie o ustro- ju sądów powszechnych procedurę tworzenia i znoszenia poszczególnych sądów nie na podstawie ustaw, lecz w drodze rozporządzeń ministra spra- wiedliwości39. Odwołująca się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego poza sądem, znoszenie lub przydzielanie sądom stanowisk sędziowskich po ich zwolnieniu, tworzenie i przydzielanie sądom nowych stanowisk, żądanie podjęcia czynności dyscyplinar- nych wobec sędziego, zarządzanie natychmiastowej przerwy w jego czynnościach służbowych do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, zaskarżanie orzeczeń sądów dyscypli- narnych, występowanie o wznowienie postępowania dyscyplinarnego itp. 37 W. Szmidt, Ocena dla sędziego, Na Wokandzie 2013, nr 2, wskazał, że system ten nawiązuje do ocen kompetencji pracownika w korporacjach o charakterze biznesowym. 38 Por. też B. Zdziennicki, Quo vadis…, s. 7 i n. 39 Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin likwidował małe sądy rejonowe. Początkowo miano ich zlikwidować 137, ale ostatecznie zatrzymano się na liczbie 79. Poprzedni ministrowie sprawiedliwości zwiększali – pod hasłem „Sąd bliżej obywatela” – liczbę sądów rejonowych. 34 Znaczenie orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dla umacniania pozycji… akcja likwidacyjna pociągnęła za sobą ogromne koszty, które do tej pory nie zostały jeszcze oszacowane, i nie polepszyła sprawności orzeczniczej, lecz wprost przeciwnie – pogorszyła. Obecnie reaktywuje się większość zlikwidowanych sądów. Jednocześnie część sędziów ze zlikwidowanych sądów odmówiła wydawania wyroków w nowych miejscach pracy, po- nieważ Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 17 lipca 2013 r. (III CZP 46/13, OSNC 2013, nr 12, poz. 135) orzekł, że podpisane przez wiceministra – zamiast ministra – decyzje o przeniesieniu zaintere- sowanych bez ich zgody do nowej siedziby40 są nieważne i tym samym będą powodowały nieważność wydawanych przez nich orzeczeń. Wobec powstałych rozbieżności w wykładni prawa Sąd Najwyższy musiał poświęcić tej sprawie uchwałę pełnego składu z dnia 28 stycznia 2014 r. (BSA-4110-4/13, OSNKW 2014, nr 4, poz. 31, z glosą J. Ciapały). To także należy do nieoszacowanych kosztów ingerującej w nieruchomość sądów akcji likwidacyjnej. Z kolei Trybunał Konstytucyjny uznał w wyroku z dnia 13 czerwca 2013 r. (P 35/12, OTK-A 2013, nr 5, poz. 59), że władza wykonawcza ma prawo potraktować wynagrodzenie sędziowskie podobnie jak płace wszystkich pracowników sfery budżetowej i zamrozić je bez przestrzegania rygo- rów wynikających z zasady lex retro non agit i z art. 178 w zw. z art. 216 ust. 5 Konstytucji RP41. W 2013 r. Trybunał wydał też niekorzystny dla niezależności sądów omó- wiony wcześniej wyrok z dnia 7 listopada 2013 r. (K 31/12). Nie spełniły się więc oczekiwania sędziów, że Trybunał będzie umacniał niezależność wła- dzy sądowniczej i niezawisłość sędziów przez konsekwentne derogowanie niekonstytucyjnych rozwiązań. 6. Mankamenty i słabości władzy sądowniczej wynikają – jak wcześ- niej wskazano – z zupełnie innych przyczyn niż z rzekomego braku 40 Por. art. 75 § 3 w zw. z art. 75 § 2 pkt 1 p.u.s.p. 41 Idąc w zupełnie innym kierunku, TK uznał wcześniej, w wyroku z dnia 7 maja 2013 r. (SK 11/11, OTK-A 2013, nr 4, poz. 40), za zgodny z Konstytucją brak dla sędziów maksymal- nych norm czasu pracy oraz środków pozwalających dostosować wymiar wynagrodzenia do rzeczywistego czasu pracy. 35 Bohdan Zdziennicki dostatecznie intensywnej ingerencji władzy wykonawczej w niezależność władzy sądowniczej42. Poprawa sytuacji wymaga kompleksowego zwalcza- nia wszystkich trudności. Program naprawczy wymaga też zmiany ustrojowej, polegającej na związa- niu sądów powszechnych z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego, który przejąłby w tym zakresie kompetencje ministra sprawiedliwości. Władza sądownicza odzyskałaby wtedy swoją konstytucyjną niezależność i nie- zawisłość oraz uwolniła się od bezpośredniej presji politycznej ze strony nieefektywnej władzy wykonawczej. Przy Pierwszym Prezesie SN powinien zostać utworzony fachowy i spraw- ny urząd infrastruktury i finansów sądownictwa powszechnego, z mia- nowanym i nadzorowanym przez Pierwszego Prezesa SN dyrektorem generalnym na czele. Urząd ten przejąłby sprawy infrastruktury i środków finansowych sądownictwa od ministra sprawiedliwości43. W ramach struk- tury Sądu Najwyższego powinno zostać utworzone biuro lustracyjno-wizy- tacyjne ściśle współpracujące z mianowanymi przez Pierwszego Prezesa SN prezesami sądów powszechnych. Zarysowany model pokrywa się z mo- delem, który istnieje i efektywnie działa już od wielu lat w sądownictwie administracyjnym. Wyjątek stanowi propozycja powołania urzędu infra- struktury i finansów sądownictwa powszechnego przy Pierwszym Preze- sie SN; jest to jednak konieczność ze względu na zupełnie inne rozmiary sądownictwa powszechnego w stosunku do sądownictwa administracyj- nego. Na przedstawienie projektu szczegółowych rozwiązań nie pozwalają rozmiary i tematyka niniejszego opracowania. Istnieje uzasadniona nadzieja, że po dokonaniu takich zmian ustawodaw- czych Trybunał Konstytucyjny będzi
<a href="http://cyfroteka.pl/ebooki/Rola_orzecznictwa_w_systemie_prawa-ebookRO/p02035019i020" target="_blank" title="Rola orzecznictwa w systemie prawa [Tomasz Giaro] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE" > <img src="http://cyfroteka.pl/images/BRD.png" style="border:none;background:none transparent;box-shadow:none;-webkit-box-shadow:none;-webkit-border-radius:0;border-radius:0;" alt="Rola orzecznictwa w systemie prawa [Tomasz Giaro] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE"/></a>