Source: http://www.mogilany24.pl/studium-bedzie-uchwalone-za-rok/
Timestamp: 2019-08-19 00:12:24
Legal References Found: Art. 32
 art. 57
 art. 67
 art. 8
 art. 27
 art. 10
 art. 15
 art. 16

Document Content:
Studium będzie uchwalone…. Za rok?! | Mogilański Serwis Informacyjny
Strona główna / Aktualności / Studium będzie uchwalone…. Za rok?!
26 stycznia 2019	Aktualności Możliwość komentowania Studium będzie uchwalone…. Za rok?! została wyłączona 979 wyświetleń
Od wyborów minęły już ponad trzy miesiące, a studium jak nie było, tak nie ma. Przecież gotowe do uchwalenia leży podobno w Biurze Rady. Sam Wójt Piotr Piotrowski zapewniał: „ W styczniu 2017 r. Rada Gminy Mogilany otrzymała gotowe do uchwalenia studium oraz wszystkie prawem przewidziane dokumenty. By studium stało się obowiązującym dokumentem Rada Gminy Mogilany musi jedynie je uchwalić” (Głos Gminy Mogilany Nr 2 2017). Jedyną przeszkodą, wg. wójta, uniemożliwiającą wówczas uchwalenie studium byli radni opozycyjni wobec niego, a posiadający większość w radzie. Po wyborach wójt ma sytuację idealną – radę tworzą sami kandydaci z jego listy. Dlaczego do tej pory przewodniczący Zbigniew Staszczak nie poddał studium pod głosowanie? Panie przewodniczący, podpowiadamy, w styczniu 2017 roku wójt złożył gotowe do uchwalenia studium, mieszkańcy czekają! Do obecnych radnych kierujemy wypowiedziane przez wójta słowa (Glos Gminy Mogilany j.w.): ”Apeluję do radnych – zakończcie swoje „analizy” i jak najszybciej uchwalcie studium. Mieszkancy mają dość jałowych sporów. Mają również dość czekania na przekształcenie swoich działek na tereny budowlane”. Oczywiście słowa te skierowane były do ówczesnej rady, ale warto je powtórzyć obecnym radnym.
W kampanii wyborczej temat studium był jednym z najważniejszych punktów wszystkich kandydatów na wójta i radnych. Kandydaci na radnych z komitetu wójta przekonywali, że to zła wola Stokłosy i jego radnych nie pozwala uchwalić gotowego studium. Wielokrotnie zajmowaliśmy się na łamach naszego portalu tym tematem, zainteresowanych odsyłamy do wcześniejszych naszych artykułów. A co teraz?
4 stycznia b.r. z inicjatywy radnego Jerzego Przeworskiego odbyła się Komisja Gospodarczo- Komunalna, na posiedzeniu której, jednym z punktów było omówienie tematu dalszych prac nad studium. Radny Przeworski przekonywał, że skoro studium jest gotowe rada powinna je uchwalić. Jednak może się okazać, że szybko studium się nie doczekamy, dlaczego?
Sytuacja diametralnie zmieniła się ponad dwa miesiące po wyborach. Wójt wraz z panią mecenas Iwoną Tworzydło-Woźniak przekonują, że studium jest nieaktualne i trzeba je zaktualizować. Ile potrwa ta operacja? Na komisji usłyszeliśmy, że nawet rok. Pamiętajmy, że w poprzedniej kadencji wójt nie wykonał tej aktualizacji, na którą teraz się powołuje. Złożył kilkadziesiąt stron autopoprawek do studium, które nie miały żadnego znaczenia. Wprowadzone przez wójta autopoprawki nie zmieniały faktu, że studium pozostawało nadal bublem.
Posłuchajmy, co mówi wójt:
„Sprawa jest bardzo prosta i tu myślę że trzeba zamknąć dyskusję. Nowe studium wogóle nie wchodzi w grę, bo nie będziemy się bawić kolejne 4 czy 7 lat. Mieszkańcy czekają i nie czas tutaj na zabawę se robić nowe studium. My mówimy o aktualizacji do roku, a to co drugi temat pada ,żeby uchwalić to, co jest obecnie bez aktualizacji, po pierwsze ja nie wyrażam zgody ,jeżeli nie będę miał parafki prawnika. To, co państwo słyszeliście,pani adwokat, prawnicy wojewody twierdzą, że aktualizacja ma być. Nie będę zadawał pytania publicznie,czy pani adwokat mi to podpisze obecne studium czy nie, bo mi odpowie, że nie podpisze, a jak nie podpisze, to ja nie dam do biura rady, takie samo stanowisko przewodniczącego rady gminy będzie, że również jeżeli nie ma podpisu prawnika, to również puści, bo nie możemy puszczać bubla. A po za tym proszę państwa no ryzykujemy to, że jakieś protesty sądowe i komu studium, które uchwalimybez aktualizacji ryzykujemy stratą trzech lat bo to jest ?nieczytelne? Dlatego ja komuś muszę zaufać w tym momencie, prawnik ma mi podpisać pani adwokat, że jest coś zgodne i ja na tej podstawie przekazuje państwu jako radnym dany projekt czy daną uchwałę. Jeżeli prawnik twierdzi tak, inny prawnik tak i wszyscy są zgodni, że należy zrobić aktualizację to musi być ta aktualizacja. No ja na przykład mówię, koniec ma być tak musi być i nie próbuje sobie myśleć, co tam gdzie indziej. Natomiast, no inni prawnicy, proszę państwa, ile nas jest na sali, każdy znajdzie prawnika, który zrobi opinię, jak się mu zapłaci, co za problem? Weźmiemy książkę telefoniczną, wydzwonimy do wszystkich adwokatów i zapytamy, czy nam zrobią opinię na temat studium, płacimy tam osiem tysięcy- no ciekawe, który by się nie zgodził? Natomiast /nieczytelne/ żeby mieć parę papierków, które potem przy sądzie idą do kosza i wydane pieniądze. Dlatego ja podtrzymuje to, co pani adwokat mówi, to, co mówi zespół odpowiedzialny za studium, przestańmy się już bawić, bo tak żeśmy się bawili, 2017 mogło być uchwalone, dzisiej pan prezes mógł nie mieć problemów, mogły inwestycje iść, mogła gmina nie stracić 10 milionów w przeciągu minionego roku, wiele rzeczy mogło być i dlatego ja liczę na państwa rozsądek i na obecną radę, że wreszcie zaczną robić to, co mieszkańcom się obiecało i na co mieszkańcy czekają. Dlatego ja uważam że aktualiacja musi być. Jest to kwestia roku…” (stenogram z wypowiedzi wójta na posiedzeniu Komisji Gosp.-Kom. z dn. 4.01. 2019 r.)
W całej tej chaotycznej wypowiedzi wójt użył jednego, bardzo ciekawego słowa- bubel.”… Bo nie możemy puszczać bubla”– powiedział wójt. Czyli to znaczy, że Stokłosa miał rację i tego studium nie można uchwalić, bo jest wadliwe?
Cała ta wypowiedź wójta szokuje. Do końca kadencji naciskano na poprzednią radę, żeby ta uchwaliła studium, a trzy miesiące po wyborach dowiadujemy się, że studium jest nieaktualne i nie możemy puścić bubla. Pytamy bardzo stanowczo, o co w tym wszystkim chodzi?!
Przypomnijmy jeszcze, co w październiku 2018 r. na stronie jednego ze stowarzyszeń powiedziała pani adwokat:
Czyli, jak czytamy powyżej, studium jest uzgodnione z wojewodą, zgodne z obowiązującym prawem i sama pani adwokat się pod tym podpisała. To dlaczego teraz się nie podpisze, jak mówi wójt? W październiku 2018 roku było jeszcze zgodne z prawem, a w styczniu 2019 r. trzeba je aktualizować?
W poprzedniej kadencji wójt, zwracał uwagę, iż jedynym powodem, do podjęcia prac związanych ze zmianą studium, a wręcz rozpoczęcia procedury jego sporządzenia od początku, może być ustanowienie przez Rząd RP nowego Kodeksu Urbanistyczno – Architektonicznego. Jak wiadomo nowe prawo nie zostało przez Sejm ustanowione. Na czym ma więc polegać aktualizacja złożonego w Radzie Gminy dokumentu?
Co do samej aktualizacji studium. Art. 32. 1. Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym mówi, że: ”W celu oceny aktualności studium i planów miejscowych wójt, burmistrz albo prezydent miasta dokonuje analizy zmian w zagospodarowaniu przestrzennym gminy, ocenia postępy w opracowywaniu planów miejscowych i opracowuje wieloletnie programy ich sporządzania w nawiązaniu do ustaleń studium, z uwzględnieniem decyzji zamieszczonych w rejestrach, o których mowa w art. 57 ust. 1−3 i art. 67, oraz wniosków w sprawie sporządzenia lub zmiany planu miejscowego.
Wójt, burmistrz albo prezydent miasta przekazuje radzie gminy wyniki analiz, o których mowa w ust. 1, po uzyskaniu opinii gminnej lub innej właściwej, w rozumieniu art. 8, komisji urbanistyczno-architektonicznej, co najmniej raz w czasie kadencji rady. Rada gminy podejmuje uchwałę w sprawie aktualności studium i planów miejscowych, a w przypadku uznania ich za nieaktualne, w całości lub w części, podejmuje działania, o których mowa w art. 27. 3. Przy podejmowaniu uchwały, o której mowa w ust. 2, rada gminy bierze pod uwagę w szczególności zgodność studium albo planu miejscowego z wymogami wynikającymi z przepisów art. 10 ust. 1 i 2, art. 15 oraz art. 16 ust. 1.”
Czytając powyższe jasno wynika, że zapis ten dotyczy obowiązującego studium, a nie projektu! Z informacji opublikowanych na BIP wynika, że poprzednia Rada Gminy dopełniła tego obowiązku i podjęła stosowną uchwałę.
Z przebiegu obrad komisji Gospodarczo-Komunalnej możemy wyciągnąć wniosek, że w najbliższym czasie raczej nie możemy oczekiwać uchwalenia studium, bo jak sam wójt powiedział, nie można uchwalić bubla. Czy coś jeszcze może nas w tej sprawie zdziwić?
Sami państwo oceńcie, kto w temacie studium miał rację.
Jeszcze na koniec taka drobna informacja. 28 grudnia 2018 roku, w trybie informacji publicznej, zapytaliśmy wójta w temacie studium. Pytania jakie zadaliśmy to:
Kiedy zostanie uchwalone studium?
Jakie będą dalsze nad nim prace?
Czy studium jest zgodne z obowiązującym prawem?
10 stycznia b.r. otrzymaliśmy odpowiedź, że nasze pytania nie stanowią informacji publicznej.
Pozostawiamy to bez komentarza, a zainteresowanych w temacie studium zachęcamy do zadawania pytań wójtowi oraz radnym, kiedy zostanie uchwalone studium. Może Państwo otrzymacie jakąś wiarygodną i jednoznaczną odpowiedź?
SA.1431.122.2018
poprzedni Studium to bubel?
następny Co się dzieje w tym stowarzyszeniu?