Source: http://www.fundacjalaczka.pl/
Timestamp: 2016-05-31 05:44:03
Legal References Found: art. 133
 art. 304
 art. 133
 art. 60
 art. 212
 art. 133
 art. 304
 art. 133
 art. 60
 art. 60
 art. 52

Document Content:
POGRZEB PUŁKOWNIKA ZYGMUNTA SZENDZIELARZA "ŁUPASZKI" - INFORMACJE SOBOTA 23.04.16 CZUWANIE PRZY
W najbliższą sobotę 23.04.16 w godzinach 10:30 - 19:00 trumna ze
szczątkami Pana Pułkownika będzie wystawiona w kościele Św. Krzyża w Warszawie (Krakowskie Przedmieście). W tych godzinach, każdy kto przybędzie, będzie mógł oddać Panu Pułkownikowi honory oraz
będzie mógł czuwać przy jego doczesnych szczątkach. Grupy rekonstrukcyjne będą pełnić wartę (od 30 - do 60 minut). Chętnych do pełnienia warty prosimy o informację na
Msza Święta odbędzie się o godzinie 15:00 w kościele pod wezwaniem św. Boromeusza, który znajduję się przy wejściu na cmentarz cywilny na Powązkach (Stare Powązki tzw.
Powązki Cywilne).
PROSIMY pamiętać, że kościół pw św. Boromeusza nie jest duży, w Mszy Świętej udział weźmie Pan Prezydent, Minister Obrony Narodowej oraz przedstawiciele aparatu
państwowego. Ulica Powązkowska prawdopodobnie zostanie zamknięta dla ruchu drogowego.
- z Dworca Śródmieście, Dworca Centralnego,Placu Zawiszy tramwaj nr 22 - z Metra Marymont - tramwaj nr 27
KONCERT ZESPOŁU FORTECA W MUZEUM WOJSKA POLSKIEGO! OBCHODY NARODOWEGO DNIA PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH 2016, W MUZEUM WOJSKA POLSKIEGO. ZAPROSZENIE
Nowa wystawa czasowa w
MUZEUM WOJSKA POLSKIEGO, zatytułowana „Żołnierze Wyklęci. Niezłomni Bohaterowie nienazwanego powstania”. Wystawa pod honorowym patronatem Ministra Obrony
Narodowej Antoniego Macierewicza.
Wystawa „Żołnierze Wyklęci.
Niezłomni Bohaterowie nienazwanego powstania” organizowana jest w ramach ogólnopolskich obchodów ku czci „Żołnierzy Wyklętych” objętych PATRONATEM NARODOWYM Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Zapraszają: dyrektor Muzeum Wojska Polskiego
prof. Zbigniew Wawer, prezes Fundacji Łączka Tadeusz Płużański oraz dyrektor Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej w
Warszawie dr Rafał Leśkiewicz.
Po raz pierwszy zaprezentowane zostaną
z Centralnego Archiwum
Na przygotowanej wraz z
Fundacją Łączka i Instytutem Pamięci Narodowej wystawie zaprezentowane zostaną sylwetki ośmiu Żołnierzy Niezłomnych: generała Fieldorfa, podpułkownika Kasznicy, rotmistrza Pileckiego, majora
Łupaszki, majora Dekutowskiego, majora Kontryma, komandora Mieszkowskiego i porucznika Jana Rodowicza oraz infromacje dotyczące ich oprawców. Ekspozycję wzbogacą pamiątki, dokumenty i przedmioty
osobiste ze zbiorów rodzinnych i oryginalne dokumenty z Instytutu Pamięci Narodowej dotyczące Żołnierzy Niezłomnych.
Druga część wystawy poświęcona zostanie
Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie, którą odtworzy zespół fotografii autorstwa Piotra Życieńskiego, zatytułowany „Milcząc – Wołają” (IPN).
Wystawa trwać będzie od 24.02.16 do
20.03.16. Do wystawy przygotowano wiele wydarzeń towarzyszących, takich jak pokazy filmów dokumentalnych o Żołnierzach Wyklętych, konferencja naukowa czy koncert Zespołu Forteca
(27.02.16 o godz. 17:00). Szczegółowy program wydarzeń towarzyszących już wkrótce na naszej stronie.
ZAPRASZAMY! ANGLOJĘZYCZNY KANAŁ TVP. ZAŁOŻENIA PROJEKTU. Jako Fundacja nie mamy w naszych celach statutowych kwestii związanych z budową mediów narodowych. Ale jako ludzie myślący swoją cegiełkę do tego wielkiego projektu wrzuciliśmy. Projekt,
który prezentujemy tutaj na naszej stronie został opisany i przekazany 7 stycznia 2016 w ręce najważniejszych osób w RP. Wiemy, że od 12 stycznia br. jest już na biurku Pana Ministra Czabańskiego.
Prezentujemy zatem pomysł naszej Fundacji stworzenia anglojęzycznego kanału w polskiej TV - Polish Voice Today (nazwa została zastrzeżona). Polish Voice TodayTVP NEWS.pdf Dokument PDF [321.5 KB] ZAPRASZAMY NA PREMIERĘ KSIĄŻKI "SZKICE Z ŁĄCZKI" OŚWIADCZENIE DR. WITOLDA MIESZKOWSKIEGO W SPRAWIE PANTEONU Witold Mieszkowski Warszawa, 1 września 2015 r.
Moje stanowisko w kwestii godnego pochówku na powązkowskiej "Łączce" mojego Ojca : Komandora Stanisława Mieszkowskiego, zamordowanego przez reżim
komunistyczny, którego doczesne szczątki odnaleziono i szczęśliwie zidentyfikowano, jest nieodmienne od lat. Pogrzeb taki, w moim głębokim przekonaniu, może się odbyć jedynie po
odnalezieniu i wydobyciu wszystkich szczątków naszych Niepokornych, Niezłomnych, Wyklętych, zagrzebanych potajemnie na całym obszarze "Łączki".
Termin: 27. września, był już raz wymieniany jako termin pogrzebu, ale z datą roku 2014. i nic się od tej pory, poza wstrzymaniem na "Łączce" prac
ekshumacyjnych, nie wydarzyło. Jako jedyny syn jednego z dwóch zidentyfikowanych Komandorów nie otrzymałem dotąd żadnego oficjalnego powiadomienia, że pogrzeb miałby mieć
miejsce w tym roku. Od dawna nasza rodzina zamierza w tych dniach wziąć udział w Gdyni, w Festiwalu Filmowym NNW, gdzie m. in. promować będę moją książkę.
W niewielkiej, zachowanej od późniejszych pochówków cząstce Kwatery "Ł" (Ł I. i Ł II.), a mianowicie w kwadracie o wymiarach 18.00 X 18.00
m. postawiliśmy w roku 1991. naszym pomordowanym Ojcom skromny pomnik-mur, który dla potrzeb archeologiczno-ekshumacyjnych został w roku 2013. tymczasowo zdemontowany. Ja osobiście
oczekiwałem, że zostanie on niebawem przywrócony. Tymczasem na Łączce, po wstrzymaniu prac ekshumacyjnych (sic!), ... już ostatnio, mimo protestów, miejsce naszego pomnika, za sprawą nerwowych
działań ROPWiM, zajęła niestety budowa innego obiektu; zdaniem moim mało spójnego pod względem treści i formy.
W kwestiach przestrzennych całego, rozległego terenu "Łączki", (co najmniej grzebań objętych treścią protokołu Kosztirki), odpowiednio i
oficjalnie podniesionego do rangi Panteonu Narodowego, należałoby rozpisać poważny konkurs realizacyjny, a następnie podjąć wieloletnie działania, przywracające tu godność Niepodległej ! Moim
zdaniem, jako architekta-urbanisty, poszerzenia będzie wymagał na ten cel, (i tylko na ten cel), obszar Cmentarza Wojskowego od strony Trasy Stefana Kardynała Wyszyńskiego, niezbędny dla pomieszczenia wynikających z owego konkursu, niezbywalnych potrzeb reprezentacyjnych Pierwszej Nekropolii Narodowej.
Witold Mieszkowski. KRZYŻE ŁĄCZKOWE PRZESZKADZAJĄ... Prezes Fundacji Łączka Tadeusz Płużański otrzymał z Zarządu Cmentarzy Komunalnych skandaliczne pismo, w którym jest napisane, że krzyże z portretami Żołnierzy Niezłomnych odnalezionych lub
poszukiwanych na terenie Łączki PRZESZKADZAJĄ w myciu, sprzątaniu współczesnych pomników znajdujących się na Łączce. ZCK wzywa Fundację Łączka o przeniesienie krzyży. Chcemy tylko dodać, że krzyże te
stoją na Łączce od 1 marca (większość z nich jest umieszczona przy krawężniku asfaltowej alei w pobliżu miejsc, w których zostały odnalezione szczątki osób znajdujących się na portretach); część
została postawiona w głębi Kwatery ŁII po tym, jak na części Kwatery Ł zaczęły się prace budowalne i musieliśmy krzyże usunąć(dotyczy to 3
krzyży). Do ubiegłego tygodnia nikomu nie przeszkadzały. Co się stało, że krzyże te zaczynają przeszkadzać? doc00055720150803130940.pdf Dokument PDF [348.0 KB] APEL DO MINISTRA ANDRZEJA KRZYSZTOFA KUNERTA - ROPWiM Siedlce, dn. 01.08.2015
Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i
Męczeństwa - Pan dr hab. Andrzej Kunert
Szanowny Panie Sekretarzu, Stowarzyszenie Żółkiewszczacy z niepokojem obserwuje obecną działalność Rady Ochrony Pamięci Walk i
Męczeństwa, tj. budowę Panteonu Narodowego na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, wbrew sprzeciwowi licznych środowisk patriotycznych, a przede wszystkim - Rodzin Żołnierzy Wyklętych. Jesteśmy
przekonani, że ROPWiM decyzję o budowie powinna podjąć razem z Rodzinami zagrzebanych na „Łączce”, a nie kierować się tylko i wyłącznie namiętnościami politycznymi.
Uważamy, że należy przede
wszystkim podjąć kolejny etap ekshumacji, wydobyć szczątki Bohaterów, a dopiero później - upamiętnić Ich, w odpowiedniej, należytej formie. Panteon powinien być rzeczywiście - Panteonem, a nie, jak
to określił dr Witold Mieszkowski - syn zamordowanego Komandora Stanisława Mieszkowskiego - „gołębnikiem”. Chcemy, aby Najwierniejsi Synowie i Córki Rzeczypospolitej, którzy podjęli nierówną walkę z
władzą komunistyczną, doczekali się godnego upamiętnienia, jak na Bohaterów przystało. Jako godny przykład monumentu uważamy wystawienie Panteonu na miarę tego poświęconego Obrońcom
Niepokój wzbudza także plan
umieszczenia szczątków bandytów z Ukraińskiej Powstańczej Armii, współpracowników Gestapo i pospolitych przestępców obok kości – relikwii naszych Żołnierzy Niezłomnych. Nie wiemy, czy ROPWiM zdaje
sobie sprawę, że wymienione postacie nie uchodzą za bohaterów, lecz są zbrodniarzami, którzy zostali zagrzebani razem z Żołnierzami Wyklętymi, dla jeszcze większego upodlenia naszych
Wyklętych-Niezłomnych. Niniejszym przyłączamy się do
apelu Fundacji „Łączka", prosząc o wstrzymanie budowy „Panteonu Narodowego” na Powązkach Wojskowych do momentu zakończenia ekshumacji Żołnierzy Wyklętych. Stoimy także na stanowisku, że należy
konsekwentnie przenieść w inne miejsce utrwalaczy władzy komunistycznej, pochowanych na szczątkach swoich ofiar oraz w ich bliskim sąsiedztwie. Niech „Łączka” będzie miejscem, w którym będzie można
oddać należny hołd Żołnierzom Wyklętym, bez spoglądania na groby ich oprawców. Niestety, wydaje się, że podjęta przez ROPWiM budowa Panteonu nie wynika z potrzeby uhonorowania polskich
Bohaterów, ale jest tylko i wyłącznie elementem gry politycznej przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku. A nie o politykę winno chodzić, lecz o godne upamiętnienie...
Dlatego prosimy o rozwagę, umiejętność podjęcia rozmów z rodzinami
„Łączkowymi”, a przede wszystkim - wyciągnięcie z nich odpowiednich wniosków. Proszę pamiętać, że „Tylko Prawda jest ciekawa” i niech podążanie za Nią będzie wyznacznikiem dalszej działalności
podjętej przez Pana Sekretarza i ROPWiM.
Żołnierze Wyklęci mordowani w ubeckich katowniach, grzebani pod osłoną nocy,
obdarci przez komunistów z czci i wiary, skazani na niepamięć dziś powracają jako Bohaterowie, których postawa staje się inspiracją do patriotycznych działań młodych Polaków. To dzięki postawom
Pileckich, Fieldorfów, Cieplińskich, Mieszkowskich i innych niezidentyfikowanych - BÓG, HONOR, OJCZYZNA nadal bije w sercach Młodzieży. A - „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży
chowanie!”
Z poważaniem, Zarząd i Członkowie
Dyrektor IV LO im. Hetmana Stanisława Żółkiewskiego w Siedlcach
Do wiadomości: 1. Pan Prezydent RP Andrzej Duda
2. Pan Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński 3. Fundacja „Łączka”
4. Media 5. a/a III ETAP EKSHUMACJI NA ŁĄCZCE - DOKUMENTY Z IPN Zamieszczamy kopie opinii prawnych, które w trypie dostępu do informacji publicznej uzyskała Fundacja Łączka. Są to opinie prawne, które na wniosek IPN sporządzili:
- pof. zw. dr hab Jacek Jagielski opinie prawne z IPN.pdf Dokument PDF [1.1 MB] PANTEON BOHATERÓW NARODOWYCH NA "ŁĄCZCE" - APEL DO ROPWiM ORAZ IPN. Warszawa 31.03.2015 r.
Z rosnącym niepokojem obserwujemy ostatnie działania zmierzające do budowy Panteonu Bohaterów Narodowych na „Łączce” Wojskowego Cmentarza na warszawskich Powązkach. W wyniku pośpiesznie przeprowadzonego konkursu zwyciężyła praca będąca plagiatem projektu na krematorium sztokholmskiej nekropolii, a nagroda II przypadła projektowi, który
nieodparcie kojarzyć się musi z powszechnie znanym pomnikiem Ofiar Holokaustu w Berlinie. W najbliższym czasie ROPWiM zapowiada pośpieszne dokonanie wyboru projektu spośród pięciu wyróżnionych prac,
aby w czasie wakacji go zrealizować i w dniu 27 września b.r. odsłonić z udziałem najwyższych władz państwowych. Nie możemy pozbyć się odczucia, że powodem owego nadzwyczajnego ożywienia są potrzeby
bieżącej polityki i wyborczego kalendarza, ostatecznym zaś jego efektem uroczyste odsunięcie pilniejszych spraw czekających na rozwiązanie, jak choćby kontynuacji ekshumacji i identyfikacji ofiar
Dołączając do głosu rodzin "łączkowych" apelujemy o to, aby uroczysty państwowy pogrzeb naszych Bohaterów odbył się dopiero po zakończeniu prac ekshumacyjnych na całym obszarze
"Łączki" tzn. w kwaterach Ł1 i Ł2, pod asfaltową aleją i znajdującymi się wokół chodnikami, a więc w miejscach, gdzie pod grobami z lat 80-tych nadal pozostają szczątki około stu naszych Bohaterów,
wśród nich gen. Augusta Emila Fieldorfa, rtm. Witolda Pileckiego, płk. Łukasza Cieplińskiego i pozostałych członków IV Zarządu Głównego WiN. Założony scenariusz pogrzebu na raty nie mieści się w
cywilizacyjnych standardach i ociera o farsę, tym bardziej, że znana jest lokalizacja ukrycia kolejnych ofiar na terenie bezpośrednio sąsiadującym ze wznoszonym pomnikiem, a de facto jedynym powodem
hamującym ich wydobycie pozostają świadome działania władz komunistycznych maskujących własne zbrodnie. Apelujemy także o to, aby forma, jak i wielkość upamiętnienia odpowiadała jego znaczeniu i obejmowała cały "łączkowy" teren dołów śmierci, do których komuniści barbarzyńsko
wrzucali swe ofiary. Towarzyszące konkursowi założenia przestrzenne zminimalizowały obszar zabudowy do niewielkiego fragmentu dawnego pola więziennego (18 x 18 m), czyli zaledwie do części Kwatery Ł1
wpisanej obecnie do rejestru grobów wojennych i ledwo dorównującej rozmiarami mauzoleum Bolesława Bieruta. "Łączka" jest miejscem symbolicznym i wyjątkowym. Forma i skala Panteonu Bohaterów Narodowych, przez pół wieku wyklętych i zapomnianych, musi odpowiadać randze Ich walki i
tragicznego losu. Zamiast pośpiechu potrzebna jest rozwaga i odwaga. Oni na nią czekają. Apel podpisali:
Piotr Bieliński, Inicjatywa Bajonna - Falenica - Polonia Wojciech Boberski, wiceprezes Stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza
Jadwiga Chmielowska, prezes Stowarzyszenia Ruchu Edukacji Narodowej Anna Chodakowska, Stowarzyszenie Polska Jest Najważniejsza
Bogdan Grzenkowicz, przewodniczący Klubu Gazety Polskiej im. rtm. Witolda Pileckiego w Kobyłce Adam Hlebowicz, prezes Stowarzyszenia SUM w Gdańsku
Beata Sławińska, wiceprezes Fundacji "Łączka" Włodzimierz Sobczyk, Klub Ronina
Ewa Stankiewicz, prezes Stowarzyszenia Solidarni 2010 Ireneusz Styś, Ruch Rozwoju Gospodarczego Polaków
prof. Artur H. Świergiel, przewodniczący AKO im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w Warszawie Natalia Tarczyńska, Stowarzyszenie Solidarni 2010
ks. prałat płk Sławomir Żarski, wiceprezes Kapituły Medalu "Zło Dobrem Zwyciężaj" Tadeusz Żukowski - Służba Leśna Nadleśnictwa Ostrów Mazowiecka
Renata Łukaszewicz, rodzina zidentyfikowanego Józefa Łukaszewicza Zbigniew Przybyszewski - wnuk stryjeczny zidentyfikowanego komandora Zbigniewa Przybyszewskiego
Leszek Łukasik, syn Jacka Łukasika Witold Łukasik, syn Jacka Łukasika Anna Łukasik - żona Jacka Łukasika
Anna Szeląg – siostrzana wnuczka poszukiwanego na Łączce porucznika Czesława Kani Grażyna Szymczak – córka poszukiwanego na Łączce podpułkownika Zdzisława Barbasiewicza Zbigniew Lazarowicz – syn poszukiwanego na Łączce majora Adama Lazarowicza
Krystyna Szaniawska – przyjaciel i pełnomocnik Rodziny Henryka Borowy – Borowskiego Jolanta Szaniawska – przyjaciel i rzecznik prasowy Rodziny Henryka Borowy - Borowskiego
Małgorzata Czuczman - dowódca Stowarzyszenia Historycznego DiSK Ryszard Liminowicz - prezes Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej w Poznaniu
dr Piotr Naimski - Stowarzyszenie Polska Jest Najważniejsza Krzysztof Skowroński - redaktor naczelny Radia WNET
Radosław Godzisz Paweł Janusz – Nowy Sącz
ZAWIADOMIENIE DO PROKURATORA GENERALNEGO ANDRZEJA SEREMETA WS. POSEŁ SENYSZYN Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
Niniejszym zawiadamiamy o podejrzeniu popełnienia
przestępstwa z art. 133 oraz 212 § 2 i 216 § 2 Kodeksu karnego przez Wiceprzewodniczącą Sojuszu Lewicy Demokratycznej Joannę Senyszyn w dniu 2 marca 2015 r. w stacji telewizyjnej TVN24, na szkodę
poległych, zmarłych i żyjących Żołnierzy II Konspiracji Polskiego Państwa Podziemnego, tzw. „Żołnierzy Wyklętych”, w tym na szkodę składającego niniejsze zawiadomienie Tadeusza Płużańskiego, syna
Tadeusza Płużańskiego ps. „Tadeusz Radwan” (1920-2002), więźnia hitlerowskiego w latach 1940-1945 i komunistycznego w latach 1947-1956, skazanego w 1948 r. na karę śmierci, następnie
ułaskawionego.
W oparciu o powyższe, na podstawie art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego w odniesieniu do czynu z art. 133 KK, oraz
na podstawie art. 60 § 1 Kodeksu postępowania karnego w odniesieniu do czynu z art. 212 § 2 i 216 § 2 KK, wnosimy o wszczęcie i przeprowadzenie postępowania karnego w sprawie.
W dniu 2 marca w programie publicystycznym „Tak jest” wyemitowanym ok. godz. 18.00 przez stację telewizyjną TVN24
(adres internetowy, pod którym znajduje się zapis audiowizualny programu: http://www.tvn24.pl/tak-jest,39,m/spor-o-historie-wykletych,520347.html), Wiceprzewodnicząca Sojuszu Lewicy
Demokratycznej Joanna Senyszyn powiedziała:
„Żołnierze Wyklęci zabili tylko tysiąc radzieckich żołnierzy, a trzydzieści tysięcy Polaków, w tym kobiety
i dzieci, że je gwałcili, mordowali i rabowali”.
Wypowiedź ta miała charakter zniesławiający poległych i pomordowanych oraz znieważający ostatnich jeszcze żyjących
Żołnierzy Antykomunistycznego Podziemia, wypowiedziane z pełną premedytacją, świadomością nieprawdziwości tej informacji, obliczone na poniżenie w opinii publicznej i upokorzenie tych
najwspanialszych polskich żołnierzy walczących z okupantem sowieckim i komunistycznym wrogiem. To znieważenie i zniesławienie żołnierzy polskich, którzy walcząc o wolną suwerenną Polskę cierpieli
mękę, tortury i ponosili śmierć w więzieniach PRL bądź w walce z okupantem sowieckim, dotyka zarówno poległych i straconych, jak i jeszcze żyjących Żołnierzy Wyklętych II Konspiracji.
Poprzez niewątpliwe zniesławienie poległych i pomordowanych oraz poprzez znieważenie ostatnich żyjących Żołnierzy
Antykomunistycznego Podziemia, naruszono nie tylko dobre imię tej bohaterskiej grupy narodowej i ich poszczególnych członków, ale dokonano jednocześnie celowego publicznego znieważenia Narodu
Polskiego. Okazywanie pogardy, uwłaczanie szacunkowi i czci Żołnierzom Wyklętym, którzy do końca walczyli o niepodległość Polski, o prawo do samostanowienia Narodu Polskiego, godzi w tożsamość i
poczucie godności narodowej całego Narodu Polskiego i znieważa Go.
Parlament Rzeczypospolitej Polskiej ustawą z dnia 3 lutego 2011 r. uhonorował Żołnierzy Wyklętych
ustanawiając dzień 1 marca dniem ich pamięci. W preambule ustawy czytamy: „W hołdzie "Żołnierzom Wyklętym" - bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa
Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawili się sowieckiej agresji i
narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu (…)”. Ustanowienie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest hołdem oddanym przez Państwo polskie swoim bohaterom i obrońcom, za ofiarę życia dla
Polski. Nie po to prawdziwi Polacy oddają chwałę i cześć tym wspaniałym żołnierzom, ażeby pogrobowcy reżimu komunistycznego znieważali i zniesławiali ich pamięć.
W tej sprawie wszystkie polskie organizacje niepodległościowe, szkoły patriotyczne, organizacje
polonijne żądają ścigania karnego i ukarania Joanny Senyszyn za tę wyjątkową, jadowitą podłość, która wyczerpuje przesłanki bytu przestępstw z art. 133, 212 § 2 i 216 § 2 Kodeksu karnego.
Jak można znieważać oficerów i żołnierzy, z których znaczna część została odznaczona orderem Krzyża Wojennego Virtuti
Militari. Jak można zniesławiać takich komendantów i dowódców jak Zastępcę Komendanta Głównego Armii Krajowej gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, gen. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca”, który był
dowódcą Konspiracyjnego Wojska Polskiego, płk Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług”, który z całym IV Zarządem WiN został zamordowany 1 marca 1951 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Jak
można zniesławiać kresowych straceńców takich jak mjr Maciej Kalenkiewicz ps. Kotwicz, poległy z 37 żołnierzami na polu bitwy w Surkontach, jak można zniesławiać płk Antoniego Olechnowicza,
ostatniego komendanta Okręgu Wileńskiego AK, czy też dowódcę V i VI Brygady Wileńskiej mjr Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę” i zamordowaną siedemnastoletnią sanitariuszkę z jego oddziału słynną
Danutę Siedzikównę „Inkę”. Jak można zniesławiać Cichociemnego mjr Hieronima Dekutowskiego „Zaporę”, dowódcę oddziałów partyzanckich na Lubelszczyźnie, bohatera narodowego rotmistrza Witolda
Pileckiego i tysiące innych zasłużonych żołnierzy polskich pomordowanych na Kresach Rzeczypospolitej, w więzieniach PRL i łagrach syberyjskich, tylko za to, że walczyli o wolność Polski, żołnierzy,
którzy zawsze stosowali zasady dyscypliny i regulamin wojskowy obowiązujący w wojsku polskim przed 1939 r. Jak można zniesławiać pomordowanych Żołnierzy Wyklętych, których groby zostały ukryte, a
ślady zbrodni na nich dokonanej zacierano przez lata, aby ich bohaterstwo w walce o wolną Polskę zostało na zawsze zapomniane.
Wypełniając obowiązek określony w art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego w odniesieniu do czynu z art. 133 KK,
jednocześnie dotknięci do głębi zniesławieniem i znieważeniem w postaci kwalifikowanej, tj. przy pomocy środków masowego komunikowania, na podstawie art. 60 § 1 i art. 60 § 2 Kodeksu postępowania
karnego wnosimy o wszczęcie i przeprowadzenie postępowania przygotowawczego przez Prokuratora w sprawie ściganej z oskarżenia prywatnego i objęcie oskarżeniem publicznym sprawczyni tych przestępstw,
albowiem wymaga tego ważny interes społeczny, a wyrządzona krzywda obrońcom Ojczyzny jest ogromna. Interes społeczny uzasadniający w tej sprawie ściganie z urzędu wyraża się nie tylko w tym, że
poprzez celową i upokarzającą publiczną wypowiedź znanego polityka, jednym czynem dokonano znieważenia i zniesławienia ogromnej rzeszy polskich bohaterów i ich rodzin. Interes społeczny wyraża się
również w tym, że żyjący jeszcze pokrzywdzeni tą wypowiedzią żołnierze ze względu na swój bardzo zaawansowany wiek i stan zdrowia, a także stan majątkowy, nie mają możliwości należytej obrony swoich
słusznych interesów. Ponadto publicznoskargowy charakter postępowania uzasadnia przepis art. 52 § 1 KPK ze względu na fakt, iż zdecydowana większość Żołnierzy Wyklętych już nie żyje i część z nich
nie pozostawiła po sobie osób najbliższych mogących wykonywać prawa przysługujące pokrzywdzonemu lub tożsamość tych osób nie została ujawniona. Na państwie polskim ciąży obowiązek ochrony czci i
godności tych szczególnie zasłużonych obywateli, stąd wszczęcie postępowania przez Prokuratora i nadanie sprawie publicznoprawnego wymiaru jest uzasadnione i konieczne. Oszczerstwa i kłamstwa
wypowiadane przez czołową działaczkę Sojuszu Lewicy Demokratycznej Joannę Senyszyn pod adresem najwspanialszych bohaterów narodowych zasługują na ściganie karne z całą surowością prawa.
Pana Kazimierza Krajewskiego - historyka, pracownika Instytutu Pamięci Narodowej, autora publikacji na temat Polskiego
Podziemia Antykomunistycznego,
Pana dr Macieja Korkucia - historyka, pracownika Instytutu Pamięci Narodowej, autora publikacji naukowych m.in. na
temat działalności mjr Józefa Kurasia „Ognia”,
na okoliczność wykazania, iż cytowana wypowiedź Joanny Senyszyn nie znajduje potwierdzenia w źródłach
Oświadczenie ZZNSZ ws Senyszyn.pdf Dokument PDF [489.0 KB] 1 MARCA 2015 r. - OBCHODY DNIA PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH W WARSZAWIE I OKOLICACH. ZAPRASZAMY! KATOWNIA NKWD ORAZ UB - UL. STRZELECKA 8, WARSZAWA Fundacja Łączka wraz ze Stowarzyszeniem Kolekcjonerzy Czasu podjęła walkę o ocalenie budynku przy ul. Srzeleckiej 8 w Warszawie przed dewastacją (szczególnie chodzi o ocalenie piwnic tego
budynku). Budynek ten był główną kwaterą i katownią NKWD a później katownią UB. W piwnicach tego budynku przetrzymywano więźniów a także grzebano zwłoki więźniów zamęczonych w czasie śledztwa. Ściany piwnic budynku przy
ul. Strzeleckiej 8 są pełne inskrypcji wykonanych przez przetrzymywanych w tych piwnicach żołnierzy polskiej armii podziemnej. Inskrypcje znajdują sie też na drzwiach piwnic. Miejsce to jest
świadkiem kaźni ludzi, których jedną winą było to, że walczyli o wolność i niepodległość naszego kraju.
Aby ochronić to miejsce przed zniszczeniem postanowiliśmy podjąć kroki prawne. Przygotowaliśmy i złożyliśmy w IPNie zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu
przestępstwa (wg relacji świadków, w piwnicach były zakopywane zwłoki zamęczonych więżniów). Przesłaliśmy także zawiadomienie o niszczeniu zabytków do Komendy Stołecznej Policji.
Wniosek _IPN.pdf Dokument PDF [47.9 KB] IPN_Strzelecka.Dodatkowy_wniosek.pdf Dokument PDF [58.3 KB] Policja_Stołeczna_zawiadomienie_niszczen[...] Dokument PDF [157.5 KB] APEL FUNDACJI "ŁĄCZKA" W SPRAWIE KONKURSU NA PANTEON NA ŁĄCZCE. Warszawa 11.01.15
i zaproponował datę pogrzebu na 27.09.14, został ogłoszony „Konkurs na pracowanie koncepcji architektonicznej Panteonu – Mauzoleum ofiar zbrodni komunistycznych zlokalizowanego na kwaterze Ł Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie”.
na nadanie temu miejscu nazwy ofiar zbrodni komunistycznych. Nie umniejszając nikomu, kto w wyniku działania reżimu komunistycznego stracił zdrowie lub życie (Polacy – ofiary
operacji polskiej NKWD w latach 1937-38, Polacy – ofiary deportacji na Syberię, do Kazachstanu, Polacy – ofiary stanu wojennego, im wszystkim należy się godne upamiętnienie oraz
wieczna pamięć społeczeństwa polskiego), nie każda ofiara reżimu komunistycznego była bohaterem. Ludzie, którzy kres swego życia znaleźli
a także do ROPWiM, aby Panteon docelowo zajął teren całej Łączki tj. Kwatery Ł (w całości) oraz Kwatery ŁII - czyli cały teren, na którym w dołach śmierci zostali pogrzebani Żołnierze Niezłomni zamordowani przy ul. Rakowieckiej. Jak widać ROPWiM całkowicie zignorowała nasz apel, który jest jednocześnie głosem rodzin „Łączkowych”. Z założeń konkursu wynika
bowiem wyraźnie, że Panteon ma objąć tylko Kwaterę Ł oraz przylegające do niej alejki
się ludzie oraz pojazdy. W związku z tym od razu musimy podkreślić, że absolutnie nie zgodzimy się na to, aby ciąg komunikacyjny znajdował się na obecnej drodze asfaltowej, która
oddziela Kwaterę Ł od Kwatery ŁII. Pod tą drogą asfaltową ekipa IPN pod kierownictwem prof. Szwagrzyka odnalazła oraz wydobyła z ziemi ponad 80 szczątków naszych Bohaterów, w tym takie postaci jak: major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”,
major Bolesław Kontrym „Żmudzin”, komandorzy Mieszkowski i Przybyszewski, major Świder, pułkownicy: Olechnowicz, Kita, Orlik i wieku innych. Nie zgodzimy się na to, aby po ich grobach
chodzili ludzie i jeździły pojazdy. Jeżeli musi być
na „Łączce” Żołnierzy Niezłomnych. Na pomniku tym umieszczone zostały imiona i nazwiska tych wszystkich, których szczątki - wedle przypuszczeń - skrywała ziemia „Łączkowa”. Na potrzeby prac poszukiwawczych
i ekshumacyjnych prowadzonych przez ekipę prof. Szwagrzyka pomnik ten został, czasowo – jak podkreślały wspólnie IPN oraz ROPWiM, zdemontowany po to,
aby wydobyć spod niego znajdujące się szczątki. Pomnik ten miał wrócić na miejsce. Teraz, z założeń konkursu dowiadujemy się, że ROPWiM nie przewiduje powrotu
tego pomnika w całości i wkomponowanie go w przestrzeń Panteonu. Pomnik ten ma jedynie wrócić jako „(...) twórcze nawiązanie, rodzaj cytatu architektonicznego z pierwotnego
upamiętnienia”. Takim założeniom mówimy stanowczo NIE. Nie zgadzamy się na to, aby pomnik, który był symbolem „Łączki” przez 25 lat i takim pozostał, który stał się częścią
historii Żołnierzy Niezłomnych pogrzebanych na „Łączce” nagle zniknął. Oznaczałoby to brak szacunku dla rodzin, staraniom których pomnik ten powstał, a szczególnie brak szacunku dla Żołnierzy Niezłomnych z „Łączki”. To przejaw całkowitej ignorancji instytucji i władz dla dorobku ludzi, którzy walczyli o upamiętnienie najbliższych przez 50 lat! Domagamy
się, aby pomnik ten w całości, a nie jako cytat, wrócił i stał się częścią Panteonu Bohaterów Narodowych. Powtórzymy raz jeszcze: mamy nadzieję, że kwestia pomnika jest tylko przeoczeniem ze strony tych, którzy konstruowali założenia konkursu.
w nim postulatów. Nie ustaniemy w wysiłkach, aby Panteon Bohaterów Narodowych na „ Łączce” docelowo objął teren CAŁEJ ŁĄCZKI, aby nasi Bohaterowie nie musieli spoczywać w miejscu, które otoczone jest zewsząd grobami m.in.
ludzi, którzy budowali i utrwalali opresyjny system komunistyczny w Polsce.
i pochówkach, które przewidują możliwość przeniesienia nagrobków, znajdujących się w całej Kwaterze Ł i całej Kwaterze ŁII, a tym samym pozwalają mieć nadzieję
ok. 100 osób w tym: rotmistrza Pileckiego, gen. Fieldorfa, pułkownika Cieplińskiego. Po wydobyciu tych szczątków teren ten należy zagospodarować pod kolejną część Panteonu. Nie
uwzględniając tych postulatów ROPWiM ignoruje apele społeczeństwa, rodzin oraz starania samego Prezydenta RP.
Nie rozumiemy, dlaczego w jury konkursowym zabrakło przedstawicieli rodzin „Łączkowych”, czyli osób, które wyraziły wolę, aby szczątki ich najbliższych zostały pochowane na „Łączce”. Pan
minister Kunert będzie się,zapewne, powoływał na „wolę” rodzin „Łączkowych”,
do których ROPWiM wysłała list z sugestią, aby przedstawicielami rodzin „Łączkowych” zostały Panie Zofia Pilecka oraz Olga Krzyżanowska. Te dwie wspaniałe kobiety straciły swych Ojców z rąk komunistów –rotmistrz Pilecki oraz generał Krzyżanowski „Wilk” zostali zamordowani w
mokotowskim więzieniu. Szczątki generała Krzyżanowskiego udało się jego córce odnaleźć, ekshumować w 1957 r. i przenieść do grobu, który znajduje się na Powązkach z dala od „Łączki”. Pani Zofia Pilecka szczątków
swojego Ojca jeszcze nie odzyskała, ale od lat powtarza, że jej wolą jest, aby Tata spoczął obok Mamy, której szczątki pochowane są w Panteonie AK znajdującym się w innej części Powązek Wojskowych. Wolę obu Pań należy respektować. Ale czy obok obu niezwykłych Polek w jury
konkursowym nie mogło się znaleźć miejsce dla tych rodzin, które swoich najbliższych odnalezionych na „Łączce” chcą na „Łączce” pochować? Wiemy, że wiele rodzin jest rozgoryczonych
z tego powodu. Wiemy również, że rodzinom „Łączkowym” odmówiono możliwości konsultowania projektu i kształtu Panteonu, który ma być wbudowany
na „Łączce”. Zadajemy pytanie: DLACZEGO tak się dzieje?
Beata Sławińska – Wiceprezes Fundacji Łączka KRAKÓW! UWAGA! KRAKÓW! 15.01.15 godzina 18:00, Wojewódzka Biblioteka Publiczna, ul. Rajska 1 czeka was ciekawe spotkanie z autorem tomiku poezji "Łączka - Oddaję Wam Głos Bezimienni"- Przemysławem Dakowiczem. Szczegóły
na plakacie. POLECAMY! APEL Klubu Publicystyki Kulturalnej Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Warszawa, 3 stycznia 2015 r. APEL
Klubu Publicystyki
w sprawie usunięcia
grobów komunistycznych funkcjonariuszy z „Łączki” na Powązkach Wojskowych w Warszawie.
Klub Publicystyki Kulturalnej SDP - na swoje
cykliczne spotkanie w Domu Dziennikarza, przy Foksal w Warszawie, 5 listopada 2014 roku - zaprosił Arkadiusza
Gołębiewskiego, reżysera dokumentalistę, producenta, scenarzystę filmowego. Zaprezentował on swój najnowszy film dokumentalny
„Dzieci kwatery Ł” (2014), opowiadający o tragicznych losach dzieci żołnierzy podziemia niepodległościowego. Zostali oni zamordowani w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie i
pogrzebani na obrzeżach Cmentarza Wojskowego na warszawskich Powązkach w kwaterze „Ł”. Reżyser zaprosił na ten pokaz troje bohaterów swojego filmu: Marię Leśnikowską, córkę
por. Tadeusza Leśnikowskiego, ciągle poszukującą grobu swego ojca (jej matka, jako pierwsza, przyniosła w 1959 r. na miejsce domniemanych pochówków Krzyż, który do dziś tam stoi), Grażynę
Chojecką, kuzynkę mjr. Heronima Dekutowskiego „Zapory" oraz syna komandora Stanisława Mieszkowskiego Witolda Mieszkowskiego, który po latach odnalazł na Łączce swojego ojca.
Po długiej, gorącej dyskusji, gości spotkania z dziennikarzami, Klub Publicystyki Kulturalnej SDP postanowił
ogłosić poniższy Apel. Prosimy o szerokie jego rozpropagowanie:
Do wyjątkowo drastycznej
sytuacji doszło na obrzeżach Cmentarza Wojskowego na warszawskich Powązkach w kwaterze „Ł” - na tzw. „Łączce”. Groby czołowych PRL-owskich wojskowych i funkcjonariuszy aparatu ucisku lokowano tam w
tym samym miejscu, gdzie wcześniej potajemnie zakopywano ofiary stalinowskiego terroru, w tym naszych największych bohaterów, jak rotmistrza Witolda Pileckiego, czy generała Augusta Fieldorfa
„Nila”.
Mimo, że od 1989
roku minęło 26 lat, proceder chowania komunistycznych aparatczyków na polskiej nekropolii narodowej trwa nadal. W dodatku groby komunistycznych funkcjonariuszy, przykrywające ciała bohaterów,
uniemożliwiają odnalezienie i dotarcie do szczątków ofiar komunistycznego terroru. Ta sytuacja jest niemoralna. Komunistyczni kaci mają bowiem swoje okazałe grobowce, z tablicami zawierającymi imię,
nazwisko i nazwę formacji w jakiej służyli, a ich ofiary spoczywają pod nimi w bezimiennych dołach śmierci, do których rodzina, a także wszyscy, którzy chcieliby oddać hołd zmarłym bohaterom, nie
mogą dotrzeć.
Przeniesienie grobów
komunistów nie jest proste. Ich rodziny stanowczo się temu sprzeciwiają. A Polacy, chlubiący się przynależnością do europejskiej cywilizacji łacińskiej, nie chcą postępować ze zmarłymi tak, jak
czynili to komuniści. My jednak uważamy, że Powązki nie są jedynym cmentarzem w Warszawie! Dla komunistycznych funkcjonariuszy można – i trzeba - znaleźć stosowne miejsce. Nie wolno tolerować obecnej
sytuacji - poniżającej ofiary stalinowskiego terroru oraz ich rodziny, a gloryfikującej ich katów. Ekshumacja komunistycznych funkcjonariuszy jest konieczna. Wymaga tego przyzwoitość i
elementarne poczucie sprawiedliwości społecznej.
W imieniu Klubu Publicystyki
Kaczorowska PRZEDSTAWICIEL FUNDACJI ŁĄCZKA NA TERENIE ANGLII Mamy przyjemność poinformować, że przedstawicielem Fundacji Łączka na terenie Angli został Pan Janusz Wajda, który z ramienia fundacji będzie organizował i koordynował wszystkie
akcje zainicjowane przez naszą fundację.
Prosimy przyłączać się do nas - odległość i granice nie mają znaczenia. Z góry dziękujemy za pomoc! STANOWISKO PANA WITOLDA MIESZKOWSKIEGO DOTYCZĄCE LISTU WYSTOSOWANEGO DO RODZIN PRZEZ ROPWiM dr inż. Witold Mieszkowski
architekt-urbanista Warszawa, dnia 4 października 2014.
W odpowiedzi na adresowane do mnie pismo Pana, o sygnaturze : R-IV/623/AS/3975/2014, uprzejmie komunikuję, że zdanie moje co do : "... realizacji jednego z najważniejszych
i najświętszych zadań, jakie historia postawiła przed odrodzoną, niepodległą i demokratyczną Trzecią Rzeczpospolitą" - jest od lat publicznie znane. Jeśli się dziś, po wielu, wielu latach, zaczyna
wreszcie mówić o Kwaterze "Ł", jako o ... Panteonie, czy Mauzoleum, to należałoby, jak sądzę, owo poważne przedsięwzięcie publiczne uczynić przedmiotem co najmniej dekretu prezydenckiego,
określającego zarówno historyczną rolę tam chowanych naszych bohaterów narodowych - ofiar reżimu komunistycznego lat 1944-1956, jak też podkreślającego wyjątkowy status miejsca zbrodni
komunistycznej i jego sąsiedztwa. W liście, który otrzymałem od Pana w dniu 3 października br, mowa jest dopiero o ... zamiarze rozpisania konkursu otwartego na tak pomyślany "Panteon (Mauzoleum)", jak rozumiem:
wraz z zagospodarowaniem przestrzennym całości tego zamierzenia obejmującym : całość kwatery "Ł" ("Ł I" i "Ł II"), wzgórze położone w zachodniej części kwatery K i obszar przycmentarny od
strony Trasy Stefana kardynała Wyszyńskiego, z nową bramą zachodnią. Należy więc sądzić, że dopiero warunki konkursu, a następnie jego wyniki przybliżą koncepcję projektową owego Panteonu
(Mauzoleum). I jeśli rzeczywiście pojawi się wola polityczna jego pobudowania.
W tej sytuacji uprzejmie proszę o wyjaśnienie poważnej ambiwalencji, która pojawia się w liście przy szczegółowym opisie subiektywnej wizji owego "... Panteonu (Mauzoleum)",
którego "... budowla otaczałaby kwaterę "Ł" z trzech stron, tworząc wewnętrzny dziedziniec - intymną przestrzeń ... itd", ... gdzie " ... nisze będą tworzyły kilka kondygnacji, ... a na
kamiennych płytach zamykających nisze pojawiłyby się ... itd", i wyjaśnienie sprzeczności tych subiektywnych wizji ze zdaniem zawartym w PYTANIU 1. : "... Nikt nie może uzurpować sobie prawa do
arbitralnego decydowania o wyglądzie tak ważnego i oczekiwanego obiektu ... " (sic !)
Dla mnie i dla mojej rodziny, czemu wyraz dawałem publicznie, najważniejszym i najpilniejszym zadaniem, którego wciąż nie możemy się doczekać, jest sprawne przeprowadzenie III
etapu ekshumacji, przerwanych tu praktycznie w maju, półtora roku temu. Od tego czasu ... jakże ubożuchny stan tej biednej Łączki z kopczykiem kamieni, woła co dnia ... o pomstę do nieba (!)
A przecież można było coś zrobić dla sprawy; chociaż ... odbudować ów skromny pomnik - ceglany mur mokotowski, który stawialiśmy tu dwadzieścia trzy lata temu, a który przecie jedynie czasowo
uległ rozbiórce. Myślę, że to właśnie ów skromny pomniczek: namacalny dowód autentycznej, ponadczasowej naszej pamięci, powinien wrócić na "Łączkę" i tym samym stanowić trwały zaczyn nowych
profesjonalnych, dojrzałych artystycznie koncepcji konkursowych całości zagospodarowania obszaru.
Przedstawiając nasze rodzinne stanowisko w kwestii postawionej przez Pana w PYTANIU 1. odpowiadamy : Jeśli Najjaśniejsza Rzeczpospolita uzna, że mój Ojciec: komandor
Stanisław Mieszkowski jest godzien pamięci Narodu i po sześćdziesięciu latach, jest godzien państwowego pochówku w Kwaterze "Ł" Cmentarza Wojskowego na Powązkach, w miejscu uświęconym Jego
krwią i bez sąsiedztwa swoich oprawców, będzie to dla nas właściwym zadośćuczynieniem.
I nasza odpowiedź na PYTANIE 2. : Obie desygnowane przez Pana - "... osoby powszechnie poważane, będące symbolami walki o prawdę, pamięć i godność swoich bliskich", a więc
panie : Olga Krzyżanowska i Zofia Pilecka-Optułowicz, (które to znajome nam panie wielce szanujemy i cenimy), trafnie zostały wskazane do składu sądu konkursowego. Wiele więc powodów, a przede
wszystkim tych, wynikających z ich osobistych pozycji w społeczeństwie, predystynuje obie szacowne Obywatelki do w pełni zasłużonego, honorowego reprezentowania Rzeczypospolitej. Jednakże
naszych przedstawicieli należałoby chyba poszukać w środowisku rodzin, które deklarują wolę pochowania swoich bliskich na "Łączce". Rolę reprezentanta rodzin w tej sprawie mogłaby spełnić Fundacja
"ŁĄCZKA".
Do wiadomości: Fundacja "ŁĄCZKA" Wystawa fotografii z "Łączki" autorstwa Piotra Życieńskiego. Zwiastun. Polecamy Państwu zapoznać się z tym krótkim, ale bardzo przejmującym filmem, będącym zapowiedzią wystawy fotografii z "Łączki" autorstwa Piotra Życieńskiego, pracownika Centrum Edukcji Publicznej
IPN w Warszawie. Piotr Życieński towarzyszył ekipie prof. Krzysztofa Szwagrzyka, która przez 2 ostatnie lata pracowała na "Łączce" w Warszawie odkrywając doły śmierci, w których zostali pogrzebani
Żołnierze Niezłomni, pomorodowani przez komunistów w latach 1948 - 1956. Wystawa gościła w Warszawie, Krakowie, na chwilę obecną wystawa jest w Tranobrzegu. Fundacja "Łączka" jest partnerem tej
wystawy. PISMO OD FUNDACJI "ŁĄCZKA" DO ROPWiM Warszawa 19.05.2014
Piszemy do Pana kolejny list z prośbą o informacje w bardzo ważnej kwestii związanej z godnym upamiętnieniem Żołnierzy Niezłomnych na warszawskiej „Łączce” Cmentarza
Wojskowego na Powązkach. Przez Ich godne upamiętnienie rozumiemy wybudowanie na „Łączce” Panteonu Bohaterów Narodowych.
Nasz kolejny list do Pana jest naszą reakcją na fakt, że do dzisiaj nie otrzymaliśmy od Pana odpowiedzi na nasze pismo z dnia 10.02.14, w którym poprosiliśmy Pana
ministra – osobę reprezentującą instytucję państwa, od której zależy czy i kiedy oraz w jakiej formie zostanie wybudowany Panteon – o kilka istotynych dla społeczeństwa informacji na temat
powstawania i budowy rzeczonego Panteonu.
3) Czy rodziny pomordowanych żołnierzy, którzy zostali pogrzebani na „Łączce” zostaną zaproszone przez ROPWiM do udziału w pracahc związanych z powstawaniem
Odnośnie pytania nr 1 - do dnia dzisiejszego nie ma żadnych infomacji na temat konkursu, jego założeń, przewidywanego harmonogramu. Zapewniał Pan w
styczniu, że ROPWiM planuje ogłoszenie konkursu w I kwartale 2014. I kwartał juz dawno za nami, a konkurs nie został ogłoszony. Następna informacja jaka pojawiła się w mediach („Rzeczpospolita”
09.04.14) jest taka, że ROPWiM przygotowuje się dopiero do opracowania założeń konkursu. Rozumiemy, że wszyscy czekają na III etap ekshumacji na „Łączce” i nikt nie chce podejmować działań
przed sfinalizowaniem tego etapu. W przypadku Panteonu nie trzeba czekać na zakończenie III etapu ekshumacji, a czas ten może zostać spożytkowany przez ROPWiM na stworzenie założeń
konkursu, jego harmonogranu. Jest to o tyle ważna kwestia, że wszelkie procesy związane z ogłaszaniem konkursów oraz ich rozstrzyganiem trwają ok. 6 miesięcy (taki czas jest potrzebny, aby
przeprowadzić konkurs w sposób zgodny z zachowaniem wszelkich procedur).
Z informacji jakie ukazały się w Naszym Dzienniku (18.04.14) wynika, że Stowarzyszenie Architektów Polskich SARP, Towarzystwo Urbanistów Polskich i Związek
Polskich Artystów Plastyków wyraziły chęć współpracy nad stworzeniem na Łączce panteonu. Może fakt ten pomoże ROPWiM w rozpoczęciu prac nad założeniami konkursu i nad jego przeprowadzaniem.
Wspomnianie wyżej instytucje wystosowały list do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego z prośbą o włączenie ich do procesu tworzenia Panteonu Bohaterów Narodowych. Pełna treść listu dostępna jest na
stronie fundacji www.fundacjalaczka.pl.
Odnośnie pytania nr 2 – chociaż nie otrzmaliśmy od Pana żadnej odpowiedzi, to z oficjalnego komunikatu IPN z dnia 08.04.14 wiemy, że
rozważacie Państwo wybudowanie Panteonu na całej powierzchni „Łączki” a jest to teren obemujący co najmniej dwie kwatery: kwaterę Ł i oraz kwaterę ŁII. Mamy nadzieję, że te założenia nie
zostaną w trakcie prac nagle zmienione, nie wyobrażamy sobie bowiem systuacji, w której zamiast Pantonu powstanie na fragmencie „Łączki” zwyczjany pomnik.
Odnośnie pytania nr 3 - jest ono ściśle związane z dwoma pierwszymi pytaniami. Uważamy, że tworzenie założeń związanych z konkursem na Panteon powinno
odbywać się w prozumieniu z rodzinami pomordowanych żołnierzy. Rodziny powinny mieć prawo współtworzenia miejsca, w którym spoczną szczątki ich najbliższych i o to ich prawo będziemy się
Nasze ostanie pytanie , które kierujemy dzisiaj na Pana dotyczy kwwstii środków finasnowych przeznaczonych na budowę Panteonu Bohaterów Narodowych. Czy ROPWiM ma
takie środki zabezpieczone w budżecie ?
Rozumiemy, że Pan minister ma wiele pracy z godnym upamiętnianiem Polaków w kraju i za granicą i nie ma czasu na odpisywanie na wszystkie listy. Warszawska
„Łączka” jest, jednak, miejscem szczególnym, miejscem świętym i nie zgodzimy się na odkładanie/przekładanie prac związanych z godnym upamiętnianiem Żołnierzy Niezłomnych, którzy na „Łączce” znaleźli
kres swego życia – tak odczytujemy, milczenie ze strony ROPWiM.
„Wilczęta. Rozmowy z dziećmi
II konspiracji niepodległościowej i jej uczestników tj. Bohaterskich Żołnierzy Niezłomnych zaczyna zajmować, dzięki mrówczej pracy wielu historyków, autorów i publicystów, ważne miejsce w świadomości
polskiego społeczeństwa. Pojawia się coraz więcej filmów, książek i publikacji poświęconych czasom, w trakcie których Polscy Żołnierze nie składali broni lecz wyruszali do lasu, aby toczyć walkę z
kolejnym okupantem – tym razem sowieckim oraz jego namiestnikami w naszym kraju. Dzięki tym działaniom coraz więcej wiemy o losach żołnierzy walczących w partyzantce anykomunistycznej. Obraz ten
doskonale uzupełnia książka, którą Państwu prezentujemy „Wilczęta. Rozmowy z dziećmi Żołnierzy Wyklętych”.
Niech za
całą rekomenację książki wystarczy cytat z wypowiedzi dr hab. Sławomira Cencekiewicza „Takiej książki jeszcze nie było! W natłoku spraw i obowiązków odkładałem lekturę maszynopisu na później, uznając podświadomie, że
jest to po prostu jeszcze jedna książka o „żołnierzach wyklętych”. Dziś mogę śmiało wyznać, że lektura tych kilkunastu wywiadów z potomkami „wyklętych”, jakie przeprowadził Kajetan Rajski, prawdziwie
mną wstrząsnęła. Nam Polakom potrzeba takich świadectw, by umacniały w nas heroiczność cnót, mądre bohaterstwo i pamięć o tych, którzy powinni nas wciąż inspirować w walce o lepszą
Polskę”
Polecamy zapoznać się z wypowiedziami
synów i córek Żolnierzy Niezłomych, którzy na łamach tej książki opowiadają o swoich bohaterskich Rodzicach, o swoim życiu bez ojcowskiej miłości, o trudach życia, o walce o przetrwanie, o
prześladowaniu rodziny przez UB.
Z wypowiedzi wszystkich „dzieci”
przebija wielka miłość do swoich Rodziców oraz duma z tego, że są Ich dziećmi. Pomimo trudności życiowych, które były konsekwencją wyboru ich rodziców, nie znajdziecie w tej książce Państwo ani
jednego słowa żalu na los, który stał się udziałem Dzieci Żołnierzy Wyklętych.
Słowem wstępu opatrzył książkę prof. Krzysztof
Szwagrzyk.
W książce „Wilczęta. Rozmowy z
dziećmi Żołnierzy Wyklętych” poznamy historie opowiedziane przez:
Andrzej Pityńskiego, syna por. Aleksandra Pityńskiego ps. „Kula” i ppor. Stefanii
Pityńskiej ps. „Perełka”
Janusza Niemica, syna mjr. Antoniego Żubryda ps. „Zuch” i Janiny
Marię Danutę Wołągiewicz, córkę ppłk. dypl. Macieja Kalenkiewicza ps.
Tadeusza M. Płużańskiego, syna Tadeusza Płużańskiego ps. „Tadeusz
Radwan”
Andrzeja Ściegiennego (André Seguenny), syna ppłk. dypl. Wincentego Ściegiennego
Jana Wiszniowskego, syna por. Romana Wiszniowskiego ps.
„Opacz”
Krzysztofa Bukowskiego, syna por. Edmunda Bukowskiego ps.
„Edmund”
List do Pana Prokuratora Dariusza Gabrela - Zastępcy Prokuratora Generalnego. W dniu dzisiejszym tj. 04.04.2014 o godzinie 12:20 w Kancelarii Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN (w Kancelarii Ogólnej Oddziału w Warszawie) Fundacja Łączka złożyła list
skierowny do Pana Prokuratora Dariusza Gabrela. Pełna treść listu poniżej.
Zwracamy się do Pana z zapytaniem o stan prac związanych z rozpoczęciem III etapu ekshumacji na Powązkach Wojskowych na tzw. „Łączce”. Z informacji, jakie
otrzymaliśmy od ministra Tomasza Nałęcza z Kancelarii Prezydenta RP jest Pan jedyną osobą, która jest władna podjąć decyzję o rozpoczęciu tych prac. Pan minister przekazał nam na spotkaniu, które
odbyło się w dniu 25.03.14, że Kancelaria Prezydenta podobnie jak Ministerstwo Sprawiedliwości posiadają ekspertyzy prawne, wg których miejsce III etapu ekshumacji powinno mieć status miejsca
objętego śledztwem komunistycznym, a co za tym idzie wszelkie znajdujące się tam pomniki z lat 80-tych powinny zostać usunięte i przeniesione w inne miejsce, aby na „Łączce” mogły się rozpocząć prace
ekshumacyjne. Chcielibyśmy, w związku z tym, prosić Pana Prokurtora o zajęcie w tej kwestii stanowiska.
Pan Prezes IPN Łukasz Kamiński zadeklarował, że prace III etapu rozpoczną się na wiosnę br. Według naszych informacji sam demontaż oraz przeniesienie w inne
miejsce pomników znajdujących się w miejscu ekshumacji to kwestia kilku miesięcy, zaś sam proces ekshumacji potrwa conajmniej od jednego do dwóch miesięcy.
Jak podają media („Rzeczpospolita”, 31.03.14), prace na „Łączce” mogą być opóźnione właśnie ze względu na brak decyzji z Pana strony co do statusu „Łączki” jako
miejsca zbrodni komunistycznej.
Mamy nadzięję, że zdaje sobie Pan sprawę, że opóźnianie wydania tej decyzji z Pana strony torpeduje całkowicie plany związane z uroczystym pogrzebem Żołnierzy
Niezłomnych, który zgodnie z deklaracjami Pana Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego powinien się odbyć w dniu 27.09.14, a ekshumowani i zidentyfikowani do czasu pogrzebu Żołnierze powinni zostać
pochowani w gotowej części Panteonu Bohaterów Narodowych, która do tej pory powinna być już wybudowana.
Rozumiemy, że sprawa przeniesienia znajdujących się na „Łączce” pomników jest delikatna i bardzo emocjonalna, ale szczątki Żołnierzy Niezłomnych znajdujące się w
dalszym ciągu pod tymi pomnikami MUSZĄ zostać jak najszybciej wydobyte z dołów śmierci, w których się teraz znajdują. Oczekujemy zatem z Pana strony jednoznacznych i szybkich decyzji – co nie
powinno być trudne, ponieważ ma Pan w tej kwestii wsparcie samego Prezydenta RP.
Mamy nadzieję, że rozumie Pan powagę sytuacji oraz oczekiwania społeczne związane z rozpoczęciem III etapu prac eksumacyjnych, których termin i formuła w dużej
mierze leżą TYLKO w Pańskiej gestii.
Beata Sławińska Po spotkaniu w Kancelarii Prezydenta RP w dniu 25.03.14 TV Republika
Prezydent Bronisław Komorowski wyraża poparcie dla godnego pochówku
Żołnierzy Wyklętych w formie uroczystości państwowej oraz wybudowania ku ich czci panteonu na wzór tego poświęconego Orlętom Lwowskim - poinformował portal telewizjarepublika.pl Tadeusz Płużański z
Fundacji "Łączka", który podkreślił, że dobrej woli nie towarzyszy jednak podejmowanie kluczowych decyzji.
Tadeusz Płużański prezes fundacji "Łączka" uczestniczył dziś w spotkaniu w Kancelarii Prezydenta. Spotkanie było efektem drugiego listu skierowanego
przez Fundację do Kancelarii Prezydenta, w którym jej przedstawiciele domagali się rozmowy o konkretach, dotyczących pochówku Żołnierzy Niezłomnych. Jak tłumaczą autorom listu pracownicy kancelarii,
list trafił do nieodpowiednich rąk i zaginął, stąd reakcja dopiero na drugi.
W rozmowie z telewizjarepublika.pl Tadeusz Płużański stwierdził, że w środowisku prezydenta jest wiele dobrej woli, aby uroczystości pogrzebowe
Żołnierzy Wyklętych były wielkim świętem o charakterze państwowym. Jak zaznacza, pogrzeb miałby się rozpocząć uroczystościami połączonymi z Mszą Świętą na Placu Piłsudskiego, po czym kondukt żałobny
miałby przejść ulicami miasta aż na Cmentarz Wojskowy na Powązkach.
Jak informuje prezes fundacji, prezydent zgodził się, aby na Powązkach powstał wielki panteon Żołnierzy Wyklętych na wzór tego na Cmentarzu Orląt
Lwowskich. Co więcej, prezydent, który jeszcze kilka tygodni temu poddał w wątpliwość, aby uroczystości pogrzebowe miały dobyć się 27 września, teraz potwierdził ten termin.
Jak się okazuje dobra wola Kancelarii Prezydenta nie jest jednak gwarancją zarówno tego, że powstanie panteon, jak i tego, że pogrzeb odbędzie
- Jest jeszcze wiele znaków zapytania - zaznaczył z niepokojem Płużański, który poinformował nas, że wciąż nie ma decyzji o rozpoczęciu
trzeciego etapu ekshumacji. Decyzja ta leży w gestii prokuratora Dariusza Gabrela, który takowej jeszcze nie podjął. - Nie wyobrażamy sobie organizacji pogrzebu, podczas gdy pozostała część Żołnierzy Niezłomnych wciąż będzie leżała w ziemi
Drugim problemem jest sfinansowanie panteonu. Fundacja zwróciła się w tej sprawie do Andrzeja Kunerta z Rady Ochorny Pamięci Walk i Męczeństwa, od
którego odpowiedzi w dalszym ciągu nie uzyskała.
- Obawiamy się, że uroczystości, na które mają przyjechać środowiska patriotyczne z całego kraju, są realnie zagrożone. Czasu pozostało już
naprawdę niewiele - skwitował Płużański.
List Fundacji "Łączka" skierowany do Pana Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego Fundacja„Łączka” Warszawa 24.02.2014
Z wielkim żalem przyjęliśmy brak jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony Pana Prezydenta na wystosowany przez naszą Fundację list z dnia 08. 01. 2014 r., który został
złożony w kancelarii Pana Prezydenta w dniu 10. 01. 2014 r. (instytucje państwowe zobowiązane są w ciągu 30 dni od daty złożenia/wpływu pisma odpowiedzieć na nie osobie/instytucji to pismo
składającej).
Mieliśmy wielką nadzieję, że Panu Prezydentowi, synowi żołnierza AK, który służył w VI Brygadzie Wileńskiej pod dowództwem słynnego Żołnierza Niezłomnego majora
Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” bliska będzie idea pomocy organizacjom lub instytucjom państwowym zaangażowanym w poszukiwanie, identyfikację oraz godne upamiętnienie szczątków Żołnierzy
Niezłomnych, którzy kres swego bohaterskiego życia znaleźli w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie, a ich szczątki zostały bestialsko wrzucone do dołów śmierci i miały być zapomniane przez
Mieliśmy nadzieję, że Pan Prezydent swoim autorytetem wesprze nasze działania i zechce się spotkać z rodzinami pomordowanych żołnierzy podziemia antykomunistycznego, a
celem takiego spotkania byłoby omówienie kwestii związanych z organizacją uroczystości pogrzebowych w dniu 27. 09. 2014 r., które zgodnie z zapowiedziami będą miały charakter państwowy i zostaną
objęte Pana Prezydenta patronatem. Uważamy, że takie uhonorowanie zamordowanych, a dziś odnalezionych i zidentyfikowanych żołnierzy jest naturalne, tak samo jak spotkanie Pana Prezydenta z rodzinami.
Ideę takie spotkania przedstawiliśmy Panu Prezydentowi w naszym liście z dnia 8. 01. 2014 r.
Niestety, nasz pomysł zorganizowania spotkania z rodzinami ofiar z „Łączki” nie przypadł, najwyraźniej, Panu Prezydentowi do gustu – tak traktujemy brak odpowiedzi na
naszą propozycję. Być może brak odpowiedzi jest efektem wielu obowiązków, jakim Pan Prezydent musi podołać w swej publicznej służbie dla kraju.
Dlatego też nie tracimy nadziei, że Pan Prezydent ustosunkuje się do naszej kolejny raz wyrażonej prośby i zgodzi się na spotkanie w najbliższym czasie z rodzinami
pomordowanych przez komunistów Żołnierzy Niezłomnych. Jeżeli data uroczystości pogrzebowych, zgodnie z deklaracją ministra Tomasza Nałęcza, miałaby mieć miejsce 27. 09. 2014 r. to takie spotkanie z
rodzinami musiałaby się odbyć niezwłocznie. Fundacja Łączka jeszcze raz deklaruje swoją pomoc w zorganizowaniu takiego spotkania.
61 lat temu tj. 24 marca 1953 r. w więzieniu na ul. Rakowieckiej w Warszawie został zamordowany Generał Brygady WP, twórca
i dowódca Kedywu AK August Emil Fieldorf "Nil". Komunistyczni oprawcy, aby zhańbić i poniżyć Generała skazali go na śmierć przez powieszenie. Szczątki Generała "Nila" zostały wrzucone do ziemi i
znajdują się gdzieś na powązkowskiej "Łączce". Fundacja "Łączka" zrobi wszystko, co możliwe, aby wesprzeć IPN w poszukiwaniach i w godnym upamiętnieniu szczątków Generała "Nila".
List do Ministra Andrzeja Kunerta - Sekretarza ROPWiM Warszawa 10.02.2014
W imieniu Fundacji „Łączka”, której jednym z podstawowych celów jest godne upamiętnienie Żołnierzy zamordowanych po wojnie w więzieniu przy ul.
Rakowieckiej w Warszawie i zrzuconych następnie do dołów śmierci na dawnym polu więziennym - „Łączce” Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie, chcielibyśmy zapytać Pana o harmonogram prac
związanych z tym niezwykłym dla wielu Polaków miejscem, nad którym opieka leży w gestii kierowanej przez Pana instytucji – ROPWiM.
Wiemy, z publicznych deklaracji („Rzeczpospolita”, 8 stycznia 2014), że ROPWiM planuje ogłoszenie konkursu na projekt Panteonu Bohaterów
Narodowych (proponujemy nazwę Panteon. Mauzoleum kojarzy się raczej negatywnie - z żołnierzami sowieckimi, Leninem, itp.), który ma powstać na „Łączce” i w którym mają znaleźć spoczynek
odnalezione i zidentyfikowane szczątki m.in. najważniejszych dowódców Polskiego Państwa Podziemnego, zabitych po wojnie przez komunistów.
Czy planowany jest przetarg na wykonanie prac, oraz kiedy się one rozpoczną. Pytania te są istotne szczególnie w kontekście zaproponowanego przez
kancelarię Prezydenta RP terminu 27 września br. jako uroczystego, państwowego pogrzebu ekshumowanych i zidentyfikowanych na „Łączce”.
Mamy nadzieję, że zgadza się Pan z naszym tokiem rozumowania, iż pod pojęciem „Łączka” kryje się CAŁY OBSZAR, na którym spoczywały i NADAL spoczywają
szczątki pomordowanych w mokotowskim więzieniu? Nie wyobrażamy sobie zatem, żeby Panteon powstał tylko na tym kawałku ziemi, z której w latach 2012-2013 ekipa IPN wydobyła prawie 200 szczątków
pomordowanych żołnierzy. Panteon Bohaterów Narodowych powinien obejmować obszar całego dawnego pola więziennego, tam, gdzie po wojnie byli grzebani pomordowani (nawet, jeżeli miałoby się to wiązać z
przeniesieniem pomników nagrobnych postawionych w latach 80-tych na części obszaru „Łączki”). Teren „Łączki” należy do pomordowanych żołnierzy i działaczy Polskiego Państwa Podziemnego.
3) Czy rodziny pomordowanych żołnierzy, którzy zostali pogrzebani na „Łączce”, zostaną zaproszone przez ROPWiM do udziału w
pracach związanych z powstawaniem Panteonu? Dziwną i niedopuszczalną sytuacją byłoby pominięcie w tym procesie rodzin, bo to ich najbliżsi mają znaleźć spoczynek w planowanym Panteonie. Oni nie
mogą być zlekceważeni. Jesteśmy przekonani, że nie dopuści Pan do takiej sytuacji i że rodziny ofiar „Łączki” uzyskają możliwość wzięcia udziału w tworzeniu Panteonu Bohaterów Narodowych, a ich
opinia będzie przez Państwa traktowana z należytym szacunkiem.
Będziemy Panu Ministrowi wdzięczni za szybką odpowiedź na nasze pytania. Opinia publiczna, która od kilku lat z wielką uwagą śledzi starania i
prace związane z „Łączką”, musi dokładnie wiedzieć, jakie działania planowane są przez instytucje państwowe powołane do tego, aby upamiętniać miejsca ważne dla każdego Polaka, a jednym z
najważniejszych takich miejsc jest powązkowska „Łączka”.
Beata Sławińska – Wiceprezes Fundacji „Łączka” List do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego Fundacja "Łączka" złożyła dzisiaj 10.01.14 w kancelarii Prezydenta RP list skierowany do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego dotyczący kwestii III etapu prac ekshumacyjnych na powązkowskiej
"Łączce", które powinny mieć miejsce w tym roku. List ten został wysłany drogę mailową do:
Fundacja „Łączka" Al. Prymasa Tysiąclecia 93/13
W imieniu Fundacji „Łączka", która obrała sobie jako misję opiekę nad wyjątkowym miejscem jakim bez wątpienia jest Kwatera „Ł" czyli „Łączka" znajdująca się na Cmentarzu Wojskowym Warszawskich
Powązek, zwracamy się do Pana Prezydenta jako głowy Państwa Polskiego i zwierzchnika sił zbrojnych RP z prośbą o wsparcie prac ekshumacyjnych Żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego, będących III
etapem projektu prowadzonego przez IPN, ROPWiM oraz Ministerstwo Sprawiedliwości w ramach poszukiwania ofiar totalitaryzmu komunistycznego. O znaczeniu tych prac oraz samej „Łączki" dla historii
naszego Państwa i wielkiej rzeszy polskiego społeczeństwa nie musimy przekonywać, jest to bowiem sprawa bez precedensu, sprawa najwyższej państwowej wagi.
Do tej pory odbyły się dwa etapy prac ekshumacyjnych prowadzonych przez ekipęprof. Krzysztofa Szwagrzyka, w czasie których odnaleziono 194 szczątki Żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego, z
których 16 udało się (na dzień dzisiejszy) zidentyfikować. Wśród odnalezionych i zidentyfikowanych znajdują się tacy wybitni oficerowie Wojska Polskiego jak: major Hieronim Dekutowski „Zapora", major
Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka", płk Stanisław Kasznica.
Do odnalezienia i wydobycia z ziemi pozostało ok. 90 szczątków a wśród nich m.in. szczątki płk Witolda Pileckego, gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila", komandora Stanisława Mieszkowskiego i
wielu innych bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego, zamordowanych metodą katyńską. Zważywszy na szczególny charakter III etapu prac związany z koniecznością chwilowego demontażu znajdujących się na
miejscu ekshumacji pomników nagrobnych zbudowanych na „Łączce" w latach 80-tych, wsparcie Pana Prezydenta dla działań podjętych przez IPN, ROPWiM, Ministerstwo Sprawiedliwości będzie
Dlatego zwracamy się z prośbą do Pana Prezydenta o to, aby zobowiązał IPN, ROPWiM i Ministerstwo Sprawiedliwości do przeprowadzenia na wiosnę tego roku III etapu prac ekshumacyjnych, oraz
wystosował prośbę do wszystkich Polaków, w tym rodziny pochowanych na Powązkach Wojskowych o wsparcie dla tego priorytetowego dla państwa projektu, przywracającego prawdę historyczną.
Jesteśmy zaniepokojeni brakiem informacji ze strony w/w instytucji na temat postępów w przygotowaniu III etapu prac na „Łączce", który powinien odbyć się przed uroczystym pogrzebem odnalezionych i
zidentyfikowanych Żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego, a który planowany jest (zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami ministra Tomasza Nałęcza) na wrzesień 2014r.
Fundacja „Łączka" otrzymała informacje, że do pana ministra Andrzeja Kunertaoraz do pana prezesa dr Łukasza Kamińskiego zostały wysłane w listopadzie 2012 r. listy-zapytania dotyczące przygotowań
oraz terminu przebiegu III etapu prac ekshumacyjnych na powązkowskiej „Łączce", których celem będzie wydobycie pozostałych ok. 90 szczątków. Do dnia dzisiejszego nadawca listów pan poseł RP Stanisław
Pięta nie otrzymał odpowiedzi na swoje zapytanie od żadnego z adresatów.
Czasu jest coraz mniej. Jeżeli III etap prac ekshumacyjnych miałby się, zgodnie z deklaracjami, odbyć w tym roku, to prace przygotowawcze powinny już mieć miejsce a opinia publiczna, która śledzi
od ponad 2 lat przebieg i rezultat tych prac powinna zostać o tym powiadomiona oficjalnie. W przeciwnym razie, z powodu braku takich informacji, szerokie rzesze społeczeństwa polskiego mogę mieć
zasadne przypuszczenia, że Państwu Polskiemu reprezentowanemu przez zaangażowane w ten projekt instytucje, nie zależy na odnalezieniu pozostałych ofiar terroru komunistycznego znajdujących się na
„Łączce" Cmentarza Wojskowego na Warszawskich Powązkach.
Mamy nadzieję, że przy wsparciu ze strony Pana Prezydenta poczynione w ubiegłym roku deklaracje ministra Andrzeja Kunerta dotyczące III etapu prac zostaną dotrzymane a opinia publiczna zostanie o
terminie tych prac niezwłocznie powiadomiona.
Chcielibyśmy jednocześnie zaproponować Panu Prezydentowi spotkanie z rodzinami ofiar terroru komunistycznego: m.in. Panią Zofią Optułowicz-Pilecką - córką płk Witolda Pileckiego, panem Witoldem
Mieszkowskim - synem komandora Stanisława Mieszkowskiego. Fundacja „Łączka" z chęcią takie spotkanie zorganizuje. Mamy nadzieję, że Pan Prezydent wyrazi zgodę na spotkanie się z ludźmi, którzy od 60
czekają na odnalezienie, identyfikację i godne pochowanie swoich najbliższych. Takie spotkanie byłoby dobrą okazją do omówienia z rodzinami kwestii związanych z pracami na „Łączce".
Pan Marek Biernacki – Minister Sprawiedliwości RP Wersja do druku |