Source: http://www.mddp.pl/publikacje/nasi-eksperci-w-mediach/art,1097,jak-prawidlowo-opodatkowac-firmowe-nieruchomosci-.html
Timestamp: 2018-01-19 05:46:46
Legal References Found: FSK 
 art. 12
 art. 14
 art. 286
 art. 43
 art. 21
 art. 3

Document Content:
Jak prawidłowo opodatkować firmowe nieruchomości
Sprzedaż gruntu może być zwolniona z VAT, jeśli nie ma planu zagospodarowania przestrzennego, decyzji o warunkach zabudowy, a w ewidencji grunt jest określony jako rolny – uznał sąd administracyjny. Potwierdził też, że wystarczy samo posiadanie gruntu, budynku lub budowli, by firma musiała zapłacić podatek gminie lub miastu
Zakupy przed rejestracją spółki dają prawo do odliczenia
Naczelny Sąd Administracyjny o VAT
TEZA Gdy wspólnicy spółki przed jej rejestracją oraz identyfikacją do celów VAT dokonali inwestycji niezbędnych do wykorzystywania nieruchomości przez ich spółkę, wspólników należy uznać za podatników VAT, i mogą oni dochodzić prawa do odliczenia VAT naliczonego.
STAN FAKTYCZNY Naczelnik urzędu skarbowego w trakcie kontroli stwierdził, że spółka w czerwcu 2007 r. zawyżyła podatek naliczony o ponad 290 tys. zł. Błędnie ujęła w ewidencji VAT dwie faktury: jedną dokumentującą nabycie nieruchomości i drugą, wystawioną przez notariusza za sporządzenie aktu notarialnego oraz sześciu wypisów związanych z zawiązaniem spółki jawnej. W przypadku pierwszej faktury organ kontroli uznał, że spółka nie miała prawa do odliczenia wynikającego z niej podatku naliczonego, ponieważ nabywcą nie była spółka, ale osoby fizyczne, które po zawiązaniu spółki wniosły nieruchomość jako aport. Jeśli chodzi o drugą fakturę, organ przyjął, że również w tym przypadku nie przysługuje spółce prawo do odliczenia, ponieważ faktura wystawiona została przed dniem rejestracji spółki. WSA w Poznaniu oddalił skargę spółki. Sprawa trafiła więc do NSA.
UZASADNIENIE Sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE, który rozstrzygnął ją w wyroku z 1 marca 2012 r. (sygn. akt C-280/10).
Trybunał wskazał, że na działalność gospodarczą może składać się wiele następujących po sobie czynności, a czynności przygotowawcze, takie jak nabycie środków trwałych, powinny być zaliczane do działalności gospodarczej. Co więcej, zasada neutralności VAT wymaga, aby pierwsze wydatki inwestycyjne dokonane na potrzeby przedsiębiorstwa były uznawane za działalność gospodarczą. Nie można więc uznać, że działalność rozpoczyna się, dopiero gdy powstaje dochód podlegający opodatkowaniu. Gdyby tak było, to podmiot gospodarczy byłby obciążany VAT bez możliwości odliczenia tego podatku. Trybunał powołał się też na wyrok z 14 lutego 1985 r. w sprawie C-268/83 Rompelman i uznał, że ktokolwiek dokonuje działań inwestycyjnych ściśle związanych z przyszłym wykorzystywaniem nieruchomości i koniecznych do tego celu, powinien być uważany za podatnika w rozumieniu szóstej dyrektywy. Odniósł się też do stanu faktycznego omawianej sprawy i stwierdził, że gdy wspólnicy spółki przed jej rejestracją oraz identyfikacją do celów VAT dokonali inwestycji niezbędnych do przyszłego wykorzystywania nieruchomości przez ich spółkę, wspólników można uważać za podatników dla potrzeb VAT. W rezultacie mogą oni dochodzić prawa do odliczenia podatku naliczonego. Okoliczność, że wspólnicy wnieśli nieruchomości do spółki i jest to czynność zwolniona z VAT, oraz fakt, że wspólnicy nie pobierają VAT od tej czynności, nie mogą skutkować obciążeniem ich kosztem tego podatku w ramach ich działalności gospodarczej, bez stworzenia owym wspólnikom możliwości jego odliczenia lub otrzymania zwrotu.
Trybunał postawił więc tezę, zgodnie z którą polskie przepisy są niezgodne z dyrektywą o VAT, jeśli nie umożliwiają ani wspólnikom spółki, ani spółce dochodzenia prawa do odliczenia VAT naliczonego poniesionego w związku z wydatkami inwestycyjnymi dokonanymi przez wspólników przed zawiązaniem i rejestracją spółki.
TSUE wyjaśnił też, że prawo do odliczenia przysługuje, jeśli podatnik ma fakturę. Odnosząc się do sytuacji polskiego podatnika trybunał stwierdził, że skoro faktura była wystawiona na wspólników, bo spółka jeszcze nie została zarejestrowana, a wspólnicy ci zawiązali następnie spółkę, to nie można ich pozbawić prawa do odliczenia VAT.
NSA był związany powyższym wyrokiem. Uchylił więc wyrok WSA.
Wyrok NSA z 20 lipca 2012 r., sygn. akt I FSK 355/12, prawomocny
Łukasz Feliniak, ekspert podatkowy w KPMG
NSA potwierdził prawo do odliczenia VAT naliczonego z faktur wystawionych na wspólników z tytułu wydatków inwestycyjnych poniesionych przed rejestracją spółki. Należy zgodzić się z NSA, że w sytuacji gdy przed rejestracją oraz identyfikacją spółki dla celów VAT, wspólnicy dokonali wydatków inwestycyjnych niezbędnych do przyszłego prowadzenia przez spółkę działalności opodatkowanej, wspólników tych można uznać za podatników VAT. W konsekwencji mogą dochodzić prawa do odliczenia podatku naliczonego z poniesionych wydatków. Orzeczenie NSA, wydane na podstawie wyroku TSUE, wpisuje się w pogląd, że prawo do odliczenia VAT naliczonego przysługuje w razie spełnienia podstawowych wymagań materialnoprawnych (zakup na potrzeby czynności opodatkowanych), nawet jeśli podatnik nie spełnił w dacie poniesienia wydatków niektórych wymagań formalnych (np. rejestracja spółki). Przyjęcie odmiennego stanowiska naruszałoby fundamentalną zasadę neutralności VAT.
Po przeniesieniu lokalu na rzecz udziałowca powstaje przychód
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu o likwidacji spółki
TEZA Spółka, która w wyniku likwidacji zbywa na rzecz jedynego udziałowca nieruchomości, dokonuje odpłatnego zbycia, które stanowi jej przychód podlegający opodatkowaniu.
STAN FAKTYCZNY Spółka planuje restrukturyzację poprzez likwidację na zasadach określonych w ustawie z 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (Dz.U. z 2000 r. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.). Majątek likwidowanej spółki zostanie przekazany jedynemu udziałowcowi i będzie obejmował wszelkie składniki majątkowe posiadane, a w szczególności lokale, grunty oraz zobowiązania. Jedyny udziałowiec objąłby udziały w spółce w wyniku aportu.
UZASADNIENIE Spór sprowadzał się do ustalenia podatkowych konsekwencji transakcji, polegającej na przekazaniu udziałowcowi majątku likwidowanej spółki, do którego wchodzi głównie nieruchomość. Spółka we wniosku o wydanie interpretacji postawiła pytanie, czy opisane zdarzenie spowoduje powstanie u niej przychodu. Zdaniem spółki przekazanie majątku na rzecz jej udziałowca, w związku z likwidacją nie będzie wiązało się z powstaniem po stronie spółki przychodu podlegającego opodatkowaniu. W rezultacie nie będzie ona też musiała zapłacić podatku dochodowego.
Zdaniem ministra finansów w spółce powstanie przychód. Organ podatkowy zwrócił uwagę, że zgodnie z przepisami k.s.h. dopuszczalne jest takie postępowanie, w wyniku którego składniki majątkowe likwidowanej spółki obejmą jej udziałowcy. W omawianej sprawie jest jeden udziałowiec. Jak wyjaśnił minister, podjęcie decyzji o takim sposobie rozporządzenia majątkiem likwidowanej spółki może wynikać z przesłanek ekonomicznych. Likwidator może bowiem uznać, że przekazanie np. nieruchomości należącej do spółki jedynemu udziałowcowi będzie bardziej ekonomiczne niż ich zbycie. Spółka może bowiem zaoszczędzić m.in. na kosztach związanych ze zbyciem majątku. Minister wskazał, że zgodnie z przepisami ustawy z 15 lutego 1992 r. o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.) wartość majątku otrzymanego w związku z likwidacją osoby prawnej jest przychodem udziałowca z tytułu udziału w zyskach osób prawnych i podlega opodatkowaniu w momencie jego otrzymania. Co więcej, przychód powstanie też po stronie spółki. Jego wysokość będzie odpowiadała wartości przekazywanego majątku.
Sąd stwierdził, że zgodnie z ustawą o CIT, odpłatne zbycie rzeczy, której właścicielem jest skarżąca spółka, powoduje powstanie przychodu, który jest opodatkowany. WSA przyznał, że art. 12 ust. 1 ustawy o CIT nie wymienia przekazania przez likwidowaną spółkę jej majątku na rzecz udziałowców jako zdarzenia rodzącego taki przychód, ale katalog wymienionych w tym przepisie zdarzeń rodzących przychód jest katalogiem otwartym. A zatem o odpłatnym zbyciu można mówić nie tylko wtedy, gdy umowa nakłada na zbywcę obowiązek wydania swojego majątku na rzecz udziałowca i zobowiązuje udziałowca do zapłaty ceny.
Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o CIT przychodem ze odpłatnego zbycia rzeczy lub praw majątkowych, z zastrzeżeniem ust. 4 i 5, jest ich wartość wyrażona w cenie określonej w umowie. Jeżeli jednak cena bez uzasadnionej przyczyny znacznie odbiega od wartości rynkowej, przychód określa organ podatkowy w wysokości wartości rynkowej.
Sąd nie zgodził się więc ze spółką, która twierdziła, że przychód po stronie spółki nie powstanie, bo przekazując majątek udziałowcowi pozbywa się majątku, co powoduje, że zmniejszają się jej aktywa. WSA zwrócił uwagę, że przekazanie majątku jedynemu udziałowcowi oznacza przeniesienie prawa własności nieruchomości, które wcześniej przysługiwało spółce. Będzie to więc przeniesienie prawa własności ze spółki na jej udziałowca. Sąd uznał, że zbycie to ma charakter odpłatny. Podstawą zbycia prawa własności nieruchomości jest zamiar zaspokojenia przez spółkę wierzytelności, jaką ma wobec niej udziałowiec. Zgodnie z art. 286 par. 2 k.s.h. wspólnicy stają się wierzycielami spółki z tytułu kwoty likwidacyjnej. Wspólnikowi przysługuje roszczenie o wypłatę pozostałej po zaspokojeniu wierzycieli kwoty w stosunku do posiadanych udziałów, chyba że umowa spółki określa inne zasady podziału majątku. Zaspokojenie wierzytelności przez spółkę może nastąpić w gotówce lub poprzez przekazanie wspólnikom składników majątku spółki. To, jaki sposób zaspokojenia wybierze spółka, rodzi różne skutki podatkowe. W przypadku wypłaty pieniędzy po stronie spółki nie powstaje przychód. Powstanie on jednak, gdy zbędzie na rzecz udziałowca własność nieruchomości.
Wyrok WSA w Poznaniu z 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt I SA/Po 367/12, nieprawomocny
Łukasz Kosonowski, doradca podatkowy, menedżer w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy
Rozstrzygnięcie sądu należy ocenić jako kontrowersyjne. Po pierwsze, w ustawie o CIT brak jest regulacji wskazujących na opodatkowanie likwidowanej spółki z tytułu przeniesienia majątku likwidacyjnego na jej udziałowców. Po drugie, nie do końca zrozumiałe wydaje się rozróżnienie przez sąd skutków podatkowych przeniesienia majątku w ramach likwidacji oraz przeniesienia tytułem wynagrodzenia za umorzenie udziałów lub jako dywidendy (z uzasadnienia wyroku można wywnioskować, że przekazanie majątku tytułem wynagrodzenia za umarzane udziały lub tytułem wypłaty dywidendy nie powoduje po stronie spółki przekazującej majątek powstania przychodu podlegającego CIT). Mimo że tytuł prawny do przeniesienia majątku jest różny, to jednak ich wspólnymi cechami są m.in. skutek w postaci przeniesienia prawa własności oraz zwolnienie się spółki ze zobowiązania wobec jej udziałowców – a więc te elementy, które w opinii WSA przesądzają o opodatkowaniu spółki z tytułu przekazania majątku likwidacyjnego. Warto zauważyć, że jedną z planowanych zmian do ustawy o CIT jest dodanie przepisów, na podstawie których wartość świadczenia niepieniężnego wykonanego w celu zwolnienia się ze zobowiązania będzie podlegać opodatkowaniu. Potwierdza to, że obecn ie p rzekazanie majątku tytułem podziału kwoty likwidacyjnej (lub wykonania innego zobowiązania) nie skutkują powsta niem dochodu podlegającego opodatkowaniu.
Na braku dokumentów w gminie zyskuje przedsiębiorca
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie o VAT
TEZA O przeznaczeniu nieruchomości decyduje plan zagospodarowania przestrzennego lub decyzja o warunkach zabudowy. Jeśli ich nie ma, istotne są zapisy w ewidencji gruntów i budynków. Jeśli wynika z niej, że działka jest rolna, jej sprzedaż jest zwolniona z VAT.
STAN FAKTYCZNY Spółka sprzedała grunt, który – zdaniem dyrektora UKS – powinna opodatkować stawką 22 proc. VAT. W efekcie organ kontrolny uznał, że spółka zaniżyła podatek należny. Spółka wyjaśniła, że działkę nabyła w 2007 r. i od tej transakcji został zapłacony VAT, według stawki 22 proc. W czerwcu 2008 r. spółka zawarła umowę sprzedaży tej nieruchomości, zawierającą VAT, obliczony według stawki 22 proc. W listopadzie strony zmieniły umowę i w aneksie ustaliły, że cena sprzedaży nie podlega VAT. W grudniu 2008 r. doszło do transakcji.
UZASADNIENIE W trakcie kontroli spółka wyjaśniała, że transakcję uznała za zwolnioną z VAT, ponieważ w momencie sprzedaży nie istniał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a w stosunku do spornej działki nie było nawet decyzji o warunkach zabudowy. Podatnik stwierdził więc, że w takiej sytuacji przeznaczenie działki może wynikać z ewidencji gruntów i budynków, w której określono, że jest to nieruchomość rolna.
Spór sprowadzał się do rozstrzygnięcia, czy spółka mogła skorzystać ze zwolnienia od VAT. W sprawie kluczowy był przepis art. 43 ust. 1 pkt 9 ustawy z 11 marca 2004 r. o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.). Zgodnie z nim zwalnia się od podatku dostawę terenów niezabudowanych innych niż tereny budowlane oraz przeznaczone pod zabudowę.
Sąd wyjaśnił, że ustawodawca nie określił, co rozumieć pod pojęciem terenów budowlanych oraz przeznaczonych pod zabudowę. Nie ma takich definicji w ustawie o VAT. Sąd powołał się więc na orzecznictwo NSA. W wyroku składu siedmiu sędziów z 17 stycznia 2011 r., (sygn. akt I FPS 8/10) NSA stwierdził, że w takiej sytuacji, jaka dotyczy również omawianej sprawy, należy dokonać wykładni systemowej zewnętrznej powyższego przepisu. Sąd odwołał się więc do art. 21 ust. 1 ustawy z 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 193, poz. 1287 z późn. zm.), zgodnie z którym podstawę planowania gospodarczego, planowania przestrzennego, wymiaru podatków i świadczeń, oznaczania nieruchomości w księgach wieczystych, statystyki publicznej, gospodarki nieruchomościami oraz ewidencji gospodarstw rolnych stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków. Co więcej, z ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 647) wynika, że przeznaczenie terenu powinno wynikać z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jeśli nie ma takiego planu, to konieczne jest wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
Sąd wyjaśnił, że z przepisów tych wynika, iż miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego oraz decyzja o warunkach zabudowy są wiążące nie tylko dla stron umowy, ale też dla organów podatkowych. Gdy obu dokumentów brakuje, wiążące są zapisy w ewidencji gruntów i budynków. Oznacza to, że skarżąca spółka sprzedała działkę rolną. W efekcie mogła i skorzystała ze zwolnienia z VAT.
Wyrok WSA w Rzeszowie z 2 sierpnia 2012 r., sygn. akt I SA/Rz 438/12, nieprawomocny
Mariusz Aleksandrowicz, radca prawny, wspólnik w departamencie podatkowym kancelarii FKA Furtek Komosa Aleksandrowicz
Pogląd WSA w Rzeszowie realizuje postulat pewności opodatkowania, gdyż nakazuje opierać się na aktualnych wpisach w urzędowych rejestrach, a nie wyprowadzać wnioski z dokumentów, które w chwili zdarzenia wywołującego skutek podatkowy nie miały mocy wiążącej. Drugi wątek, który był przedmiotem sporu, dotyczył zakresu związania indywidualną pisemną interpretacją podatkową. Podatnik posiadał taką interpretację kwalifikującą sprzedawany teren jako zwolniony od opodatkowania. Organy odmówiły jej jednak mocy wiążącej ze względu na fakt, że opisując stan faktyczny podatnik wskazał, że nie występował o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, nie wskazał natomiast, że takie decyzje, co prawda uchylone, były wydane na wniosek innych podmiotów. W mojej ocenie nie jest to okoliczność istotna, która wyłączałaby związanie organów podatkowych indywidualną interpretacją podatkową. Sentencja wyroku była korzystna dla podatnika, ale szkoda, że WSA nie poświęcił uwagi temu zagadnieniu, bo ma ono znaczenie bardziej uniwersalne w związku z pojawiającą się praktyką organów podatkowych odmawiania mocy wiążącej pisemnym interpretacjom podatkowym w przypadku pojawienia się nieistotnych różnic między stanem faktycznym wniosku o interpretację a zaistniałym stanem faktycznym w postępowaniu wymiarowym.
Wniesienie gruntów aportem nie daje korzyści
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach o następstwie prawnym
TEZA Aport nieruchomości przez spółkę A do spółki B nie oznacza, że między nimi doszło do następstwa prawnego i podatkowego. W efekcie spółka B nie mogła skorzystać ze zwolnienia z podatku od nieruchomości.
STAN FAKTYCZNY Podatnik posiadał budynki, grunty oraz budowle związane z prowadzeniem działalności. Miejski organ podatkowych przyjął, że są one opodatkowane podatkiem od nieruchomości. Podatnik wykazał jednak w deklaracji na podatek od nieruchomości, że budynek i budowla są zwolnione z opodatkowania na mocy uchwały rady miejskiej w sprawie zwolnień w ramach pomocy regionalnej na wspieranie nowych inwestycji lub tworzenie nowych miejsc pracy. Uchwała została później zmieniona. Zdaniem organu spółka nie miała jednak podstaw do zastosowania zwolnienia, ponieważ nie zostały spełnione wszystkie przesłanki wynikające z przepisów i pozwalające na uznanie hali produkcyjno-magazynowej z budynkiem biurowym za „nową inwestycję”. Organ twierdził, że nie ma tożsamości między podmiotem zgłaszającym zamiar korzystania z pomocy a podmiotem realizującym inwestycję. Ponadto nie została ona zakończona do 31 grudnia 2008 r.
UZASADNIENIE Spór dotyczył tego, czy spółka mogła skorzystać ze zwolnienia od podatku od nieruchomości w związku z nową inwestycją. Skarżąca twierdziła, że zwolnienie jej przysługuje, ponieważ inna spółka wniosła do niej aport nieruchomości w grudniu 2007 r., a ponadto inwestycja została zakończona przed 31 grudnia 2008 r. Organy podatkowe stwierdziły natomiast, że spółka nie jest następcą prawnym innej spółki, a ponadto inwestycja nie została zrealizowana w terminie, czyli do 31 grudnia 2008 r.
Sąd wyjaśnił, że podatkowe następstwo prawne regulują przepisy rozdziału 14 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749 z późn. zm.), który określa prawa i obowiązki następców prawnych oraz podmiotów przekształconych. Następstwo podatkowe związane jest przede wszystkim ze zdarzeniami prawnymi określonymi jako: łączenie się, przekształcenie (w tym komercjalizacja i prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych), podział, przejęcie całego majątku. Następstwo prawne – stwierdził WSA - dotyczy więc sytuacji, kiedy ustał byt prawny podatnika (podatnik przestał istnieć jako podmiot prawa). W omawianej sprawie spółka wnosząca aport w postaci nieruchomości ani nie została przekształcona, ani nie ustał jej byt prawny. W efekcie, skarżąca nie była następcą prawnym spółki wnoszącej nieruchomość, lecz nową spółką.
Sąd stwierdził, że przeniesienie pozwolenia na budowę (następstwo prawne inwestora) nie jest równoznaczne z następstwem podatkowym. Podkreślił, że są to kwestie uregulowane w dwóch różnych aktach prawnych, a ponadto, że następstwo podatkowe (przeniesienie praw i obowiązków) jest dopuszczalne tylko w ściśle określonych przypadkach wskazanych w przepisach prawa podatkowego. Uznał więc, że skarżąca nie jest następcą prawnym spółki wnoszącej grunt, a skoro tak, to nie mogła też nabyć prawa do zwolnienia przysługującego tej spółce. Dodatkowo sąd zauważył, że jednym z warunków skorzystania z ulgi inwestycyjnej było złożenie oświadczenia o zamiarze skorzystania z ulgi do 31 grudnia 2006 r. Skoro więc spółka powstała w 2007 r., to nie mogła tego warunku spełnić.
Wyrok WSA w Gliwicach z 24 lipca 2012 r., sygn. akt I SA/Gl 176/12, nieprawomocny
Marta Olewińska, asystent doradcy podatkowego w Tax-US Podatki, Doradztwo Zbigniew Błaszczyk
Skład orzekający słusznie uznał, że zgodnie z przepisami nie można wnieść w ramach aportu do innej spółki prawa handlowego ulgi inwestycyjnej. Ulga w podatku od nieruchomości, w tym wypadku, przysługuje osobie, która dokonała zgłoszenia właściwemu organowi podatkowemu przed rozpoczęciem realizacji inwestycji, że zamierza skorzystać z pomocy. Z chwilą wniesienia do innego podmiotu nieruchomości objętej inwestycją ulg przepadła. W mojej opinii rozporządzenie Rady Ministrów w przedmiocie udzielania przez gminy pomocy regionalnej na wspieranie nowych inwestycji lub tworzenie nowych miejsc pracy związanych z nową inwestycją powinno jednak dawać możliwość korzystania z ulgi każdemu podmiotowi, który realizuje cele programu pomocy regionalnej, także w przypadku zmiany właściciela przedmiotu inwestycji.
Tereny należące do firmy są opodatkowane najwyżej
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie o stawkach
TEZA Nieruchomości niewykorzystywane przez spółkę, a będące jej własnością są opodatkowane najwyższymi stawkami podatku.
STAN FAKTYCZNY Spółka do wszystkich gruntów posiadanych na terenie gminy zastosowała stawkę podatku od nieruchomości jak dla gruntów pozostałych. W jej ocenie grunty po zlikwidowanych liniach kolejowych powinny być kwalifikowane jako grunty pozostałe, gdyż nie mogą być wykorzystane ze względów technicznych. Zdaniem organu grunty należało uznać za związane z działalnością i opodatkować stawką najwyższą.
UZASADNIENIE Spółka powoływała się na przepisy prawa transportowego, do którego nie odwołuje się ustawa z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 95, poz. 613 z późn. zm.). Ustawa ta odwołuje się natomiast do ustawy z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 243, poz. 1623 z późn. zm.). Sąd wyjaśnił, że nieuzasadnione jest poszukiwanie definicji linii kolejowej – jako budowli – w ustawie z 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 16, poz. 94 z późn. zm.), gdy ustawa podatkowa stanowi, że budowlą jest obiekt budowlany w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury. Z kolei art. 3 pkt 3 prawa budowlanego jako budowlę wymienia m.in. linie kolejowe.
WSA stwierdził też, że likwidacja linii kolejowej oznacza zaprzestanie dokonywania przewozów i może prowadzić do fizycznej likwidacji budowli poprzez zdekompletowanie, rozebranie, wyburzenie elementów drogi szynowej, jak też otaczającej ją infrastruktury. Nie zmienia to faktu, że dopóty budowla istnieje, podlega opodatkowaniu, podobnie jak grunt, na którym jest usytuowana. W efekcie sam fakt posiadania przez przedsiębiorcę skutkuje tym, że budynek, budowla, grunt są związane z prowadzeniem działalności. Są więc opodatkowane najwyższą stawką podatku, chyba że nie mogą być wykorzystywane ze względów technicznych. Przyczyny ściśle gospodarcze czy ekonomiczne nie są więc względami technicznymi.
Sąd uznał, że w omawianej sprawie nie można mówić o względach technicznych ani co do gruntów, ani budowli kolejowych.
Wyrok WSA w Olsztynie z 19 lipca 2012 r., sygn. akt I SA/Ol 288/12, nieprawomocny
Mirosław Siwiński, doradca podatkowy, Kancelaria Prawna Witold Modzelewski
O ile co do zasady zgodzić się można z wywodami prawnymi sądu odnośnie do zakresu opodatkowania podatkiem od nieruchomości składników podlegających temu podatkowi, a będących w posiadaniu przedsiębiorcy, a nawet rozumienia pojęcia „względów technicznych”, to z pewnością nastąpiło ich błędne zastosowanie. Stan faktyczny sprawy nie został właściwie zbadany. Przede wszystkim WSA oparł się na tym, że niewykorzystywanie linii kolejowych było wynikiem świadomej decyzji skarżącego, a nie „względów technicznych”. To, czego jednak nie zbadano, to to, czy przedsiębiorca miał techniczne możliwości wykorzystywania nieczynnej linii kolejowej. Skarżący zatem niewystarczająco argumentował, a WSA zaakceptował błędny stan faktyczny przyjęty przez organy.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna/Łukasz Zalewski