Source: http://rowerowanie.com/prawo/pierwszenstwo-przejezdzie-rowerowym/
Timestamp: 2018-09-24 01:49:33
Legal References Found: art. 33
 art. 16
 art. 25
 art. 27

art. 27
 Art. 27
 art. 27

Document Content:
Kto ma pierwszeństwo na przejeździe rowerowym? - ROWEROWANIE.com
Samochód ma pierwszeństwo, ponieważ jedzie z prawej a skrzyżowanie nie jest wystarczająco oznakowane.
Pierwszeństwo ma rowerzysta, gdyż jedzie z prawej strony na nieoznaczonym znakami skrzyżowaniu.
Rowerzysta jadący wzdłuż drogi z pierwszeństwem przejazdu ma pierwszeństwo przed samochodem osobowym wyjeżdżającym z drogi podporządkowanej.
Rowerzysta jedzie z prawej strony, więc ma pierwszeństwo, ponieważ nie ma innych znaków określających pierwszeństwo na tym skrzyżowaniu.
Skrzyżowanie równorzędne drogi rowerowej z jezdnią. Z prawej strony jedzie auto, które ma pierwszeństwo przed rowerem – obowiązuje zasada prawej ręki.
Znaki stop powodują, że rowerzysta ma obowiązek zatrzymania się i nie ma pierwszeństwa, bez względu na kierunek z którego nadjeżdża. Pierwszeństwo ma w tym przypadku samochód.
Rowerzysta porusza się wzdłuż drogi podporządkowanej. Samochód jedzie drogą z pierwszeństwem przejazdu i z tego powodu samochód ma pierwszeństwo przed rowerzystą. Niestety oznakowanie na tym skrzyżowaniu nie jest wystarczające i może wprowadzać rowerzystę w błąd.
Rowerzysta ma pierwszeństwo gdyż porusza się wzdłuż drogi z pierwszeństwem przejazdu. Samochód ustępuje pierwszeństwa rowerzyście skręcając.
Ewentualne wątpliwości wyjaśnia wideo kurs „Cykloakademia„, Miasta dla Rowerów, Wikipedia a przede wszystkim Prawo o ruchu drogowym.
Należy zwrócić uwagę, że przejazd rowerowy aby był przejazdem rowerowym musi być oznakowany znakami pionowymi (D-6a /D-6b) lub poziomymi (P-11), a droga rowerowa aby była drogą rowerową oznakowana powinna być znakiem roweru na asfalcie lub na niebieskim znaku drogowym (P-23 lub C-13).
Wiele jest przejazdów rowerowych, których oznakowanie jest niedostateczne, co może powodować wątpliwości i ryzykowne sytuacje. Dlatego zasada ograniczonego zaufania jest podstawową zasadą, którą należy się kierować.
Znajomość przepisów ułatwia znacząco poruszanie się rowerem i poprawia bezpieczeństwo. Pierwszeństwo na przejeździe rowerowym, jest ważną kwestią bo wątpliwości co do niego mogą powodować wypadki. Warto znać prawa i obowiązki panujące na drogach, respektować i wymagać od innych uczestników ruchu, bez względu jakim pojazdem się poruszają.
Podstawa prawna tekst jednolity ustawy „Prawo o ruchu drogowym” z dnia 20 czerwca 1997 roku z późniejszymi zmianami, regulującej przepisy i zasady obowiązujące uczestników ruchu drogowego. Źródłem jest Internetowy System Aktów Prawnych – stan na dzień 22-01-2016r.
1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi (rower to też pojazd) nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo – także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.
Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym z 1 kwietnia 2011 roku (Dz. U. z 2011 r. Nr 92, poz. 530) zniosła art. 33 ust. 4, zabraniający „na przejeździe rowerowym wjazdu pod nadjeżdżający pojazd„. Przepis ten był sprzeczny z Konwencją Wiedeńską o Ruchu Drogowym (Dz. U. z 1988 r. Nr 5, poz. 40 i Dz. U. z 1988 r. Nr 5, poz. 44, art. 16 ust. 2) i nie obowiązywał. Sprzeczny z art. 25 ust. 1 i nowym art. 27 ust. 1a ustawy, nakazującymi ustąpienie przez pojazd zmieniający kierunek jazdy pierwszeństwa pojazdom jadącym z naprzeciwka oraz rowerzystom jadącym na wprost. Analogiczne przepisy zabraniające rowerzyście wjazdu na przejazd dla rowerzystów nie występują w żadnym kodeksie drogowym w Europie. (Wikipedia)
drogi rowerowe, infrastruktura, miasta, pierwszeństwo, prawo, przejazd rowerowy, przepisy
Przejazd rowerowy nie jest skrzyżowaniem 😉
Nawet gdyby był, to DDR jest osobną jezdnią, nie obowiązują nikogo znaki przy jezdni (samochodowej) tylko przy jezdni DDR.
Dlaczego wypisujecie bzdury narażając ludzi na wypadki?
isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19970980602&type=3
art. 27 jasno i jednoznacznie stwierdza, ze rowerzysta ma pierwszeństwo na przejeździe ZAWSZE.
Wyjątkiem oczywiście jest czerwone światło z namalowanym rowerem na przejeździe rowerowym.
Pytam więc grzecznie: co to za bzdura z tymi skrzyżowaniami równorzędnymi powyżej?
Chcecie mieć krew na rękach?
Prawniczy język bywa językiem trudnym, dlatego należy go interpretować bardzo precyzyjnie: Art. 27. PoRD mówi „1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa _rowerowi znajdującemu się na przejeździe_”. Zatem rower znajdujący się na przejeździe, w trakcie przejeżdżania ma pierwszeństwo. Zanim wjedzie na przejazd sprawa niestety jest bardziej zagmatwana co próbujemy wyjaśnić.
Sprawa nieco dokładniej jest wyjaśniona w punkcie 1a Art 27: „1a. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.”
Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości śmiało pytaj 🙂
Robert Swiatlak
No to interpretuję bardzo precyzyjnie to, co napisał ustawodawca: rowerzysta na przejeździe ma pierwszeństwo. Nie określono wyjątków (jak zrobiono to w przypadku pieszych), więc ma pierwszeństwo bezwzględne. Czy to jest bubel prawny, to osobna dyskusja, ale obowiązujące prawo stanowi, że rower na przejeździe ma pierwszeństwo – i tyle. Jeśli twierdzisz coś innego, to z podaniem odpowiednich punktów PoRD.
I porzuć ten ton „jeśli masz jakieś wątpliwości”, bo ty żadną wyrocznią nie jesteś. Jesteś tylko niespecjalnie zorientowanym uczestnikiem ruchu drogowego, i lepiej żeby na ciebie nie trafić na drodze.
Cytuję: 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe.
Istotne słowa to „znajdującemu się na przejeździe”. Nie przed przejazdem, nie zamierzajacy wjechać na przejazd, nie myślący o wjechaniu, nie zbliżający się do przejazdu tylko znajdującemu się na przejeździe. Przepisy prawa czytamy precyzyjnie.
Podobnie jak ubezpieczamy się od powodzi to ubezpieczamy się od powodzi a nie deszczu nawalnego powodującego podtopienia i zalanie piwnic, o czym wiele osób boleśnie się przekonało, analogicznie z kradzieżą i rabunkiem itp itd
Моника Гаврысь-Король
Więc jeżeli jadę prostopadle do drogi rowerowej, która przecina jezdnię, jeżeli nie ma świateł ani oznakowania, stosujemy zasadę prawej ręki? Pierwszeństwa bezwzględnie ustępujemy jedynie w sytuacji, gdy SKRĘCAMY w drogę przecinającą DDR?
Rowerowi znajdującemu się na przejeździe bo to na przejeździe przecinają się kierunki ruchu. Gdy do kolizji dojdzie na przejeździe, to dlatego że ktoś komuś na tym przejeździe pierwszeństwa nie ustąpił. I nie ma tu znaczenia z której strony rowerzysta wjechał, bo nie ma przepisu który by mu zabraniał pojawiania się nagle na przejeździe – niezależnie od tego z której strony nadjeżdża
Jakub Wrzbck
„Rowerzysta jadący wzdłuż drogi z pierwszeństwem przejazdu ma
pierwszeństwo przed samochodem osobowym wyjeżdżającym z drogi
podporządkowanej.” (obrazek 3 od góry).
Czy na pewno? To nie jest przypadek opisywany w art. 27 pkt 1a (bo samochód nie opuszcza drogi, wzdłuż której jedzie rowerzysta), a zgodnie z rozporządzenie ministra znak A-7 dotyczy pierwszej jezdni znajdującej się za nim, a nie jest oczywiste, że wydzielona droga dla rowerów jest jezdnią. Dlatego też najczęściej znaki A-7 u umieszcza się inaczej niż na rysunku, to jest między przejazdem dla rowerów, a jezdnią. Przyjmując, że ddr to jezdnia znaki te należałoby powtórzyć, to jest umieścić jeden przed przejazdem dla rowerów i drugi przed jezdnią.
Wg tego, co widzę w Prawie Drogowym i rozporządzeniach ministra ma tu zastosowania zasada prawej ręki, czyli rowerzysta na rysunku ma pierwszeństwo, ale potencjalny rowerzysta jadący w odwrotną stronę już nie.
Może wyjaśnię: NIE: „dotyczy pierwszej jezdni znajdującej się za nim”, a DOTYCZY DROGI ZA ZNAKIEM jezdnia to jest asfaltowy (zazwyczaj) pas, czarny na rysuku, a ścieżka rowerowa to 2ga jezdnia, DROGA to wszystkie jezdnie (równoległe) podążające w tym samym kierunku razem z częścią zieloną, chodnikiem, infrastrukturą technologiczną wokół jezdni (melioracja, rowy…) itd itp., więc znak dotyczy wszystkiego co jest za nim, nawet jakby tam były 2 ścieżki (DDR) + 3 jezdnie dla samochodów to i tak będzie JEDNA DROGA.
Mam nadzieję że rozjaśniłem jakoś.
Znak A-7 dotyczy jezdni, nie drogi.
Uzupełniając więc komentarz – rys. 3 wprowadza w błąd, rowerzysta nie nabywa prawa do pierwszeństwa bo nie znajduje się na jezdni z pierwszeństwem przejazdu (znak A-7 dotyczy najbliższej jezdni, nie drogi).
Używanie zasady prawej ręki w takich sytuacjach również jest nieco dyskusyjne bowiem przejazd rowerowy to nie jest skrzyżowanie dróg.
To nie prawda, definicja jest taka, że lekko wprowadza w błąd, widocznie jakiś głupek ją pisał, co nie zaskakuje, ale…
Znak A-7 dotyczy najbliższej jezdni a jednocześnie najbliższego skrzyżowania (skrzyżowania jako całość, informuje o skrzyżowaniu z drogą z pierwszeństwem) co za tym idzie wjeżdżając na skrzyżowanie nabywasz nakaz ustąpienia pierwszeństwa na całym skrzyżowaniu pojazdom które „nabyły” przy wjeździe pierwszeństwo. Z zasady oznacza to że należy ustąpić wszystkim samochodom na całej DRODZE z którą się nasza droga krzyżuje.
Jako przykład skrzyżowanie jakich pełno w każdym mieście: wyjeżdżasz z podporządkowanej prosto przecinasz drogę dwujezdniową (po 2 pasy w każdą stronę + tramwaj i rowery środkiem przy pasie zieleni = 2 jezdnie + tory i ścieżka), czy to oznacza że ustępujesz tylko tym na pierwszej jezdni?
Co by nie pisać i jakich definicji nie używać, każdy znak tyczy się tego, co za znakiem. Jest jednak wiele skrzyżowań, takich jak na rys. 3 od góry, gdzie wspomniany znak A-7 stoi pomiędzy drogą dla rowerów, a jezdnią dla samochodów. (tuż przy samej jezdni dla aut, pomijając niejako wcześniejszy przejazd rowerowy). I co wtedy? Chyba całkowite pierwszeństwo dla samochodów w każdej sytuacji, bo, jak wspomniał Purkier „przejazd rowerowy nie jest skrzyżowaniem dróg” więc reguła prawej ręki nie ma zastosowania (tyczy się ona wyłącznie pełnoprawnych skrzyżowań) , a poza tym znak A-7 nie obejmuje DDR (stoi za nią)
niestety uważam i to z całą dosadnością swojego stwierdzenia że pan Purkier to nie dokońca ma rację co do owego nieskrzyżowania… Zasadne bedzie przyjąć pojęcie, iż wszystko co wchodzi w skład drogi, jest drogą, więc nawet zakichane przejście dla pieszych będzie drogą i jako takie należy traktować w kategorii skrzyżowania. Odmieną sprawą jest fakt, do czego służy i jakie zasady rządzą poza oczywistymi…
a podaj no zacny kolego wykładnię prawną, która mówi że znak A-7 dotyczy najbliższej jezdni, bo o ile mnie pamięć nie myli w KRD jest mowa o drogach i usilnie szukając nie doszukałem się zmiany która odnosiła by się do jezdni …
następny…LUDZIE nauczcie się prawa o ruchu drogowym bo robicie z siebie potencjalne ofiary wypadków … Do ciężkej blaszki, przejazd rowerowy jest skrzyżowaniem, tak samo jak przejazd kolejowy czy też przejazd przez drogę poprzeczną, Rowerzysta na rys 3 ma pełne pierwszeństwo, gdyż znak A-7 stoi na początku skrzyżowania z drogą i to nawet przed przejazdem rowerowym, co zupenie wykreśla zastosowanie zasady prawej ręki…A znak obowiązuje na obrębie całego skrzyżowania i dopiero po nim traci swoje znaczenie czyli po przejechaniu całego skrzyżowania z drogą poprzeczna, tj ścieżka rowerowa. przejście droga poprzeczna razem z pasami ruchu a nawet wielojezdniową. Kłaniają się podstawy
A-7 ustąp pierwszeństwa.
ostrzega o skrzyżowaniu z drogą z pierwszeństwem wykładnia z Prawa o ruchu drogowym…I Kropka
marczello78
Witam a co z łącznicami i to takie jezdnię którymi zjeżdża się z autostrady bądź trasy ekspresowej i przebiega tam przejazd dla rowerów bez wyznaczonego pierwszeństwa czy rowerzysta uderzając w bok pojazdu przy prawej stronie popełnia błąd.Pozdrawiam
Z określaniem pierwszeństwa i odpowiednim oznakowaniem w przypadku drogi rowerowej pewnie niejedna osoba ma problem. Wymienione wyżej informacje są bardzo przydatne i precyzyjne, ale wypadałoby oczywiście zagłębić się lepiej w przepisy rucho drogowego, a także zaznajomić się oznakowaniami dróg http://poradnikowy.net/budowa-przy-drodze-oznakowanie-tymczasowe-drogi-lub-reorganizacja-ruchu-gdzie-szukac-pomocy/ które w różnych przypadkach mogą różnie wyglądać.
Ale bzdury!!!! MAM APEL DO CZYTAJĄCYCH! Proszę zamknąć tą stronę i zapomnieć o tym co tu się przeczytało to skrajnie niebezpieczne i głupie! Autor nie ma pojęcia o PoRD, o niczym nie ma pojęcia.
Bardzo cenne było by wyjaśnienie zatem, kto ma pierwszeństwo skoro uważa Pan, że autor pisze bzdury.
Osoby zainteresowane tematem będą na pewno wdzięczne.
« Rowerem nad Brdą lekko nie jest (Babia Wieś) [aktualizacja]
[wideo] Danny MacAskill’s Wee Day Out »