Source: https://jakwyjsczdlugow.pl/wyludzenie-kredytu/
Timestamp: 2019-10-23 00:53:41
Legal References Found: art. 297
 art. 297
 art. 286
 art. 286
 art. 270
 art. 270
 Art. 297

Document Content:
Wyłudzenie kredytu na FIKCYJNE zaświadczenie o zarobkach - co teraz?? • JakwyjśćZdługów.pl
Fikcyjne zaświadczenie o zarobkach
Co grozi za przedłożenie fikcyjnego oświadczenia o zarobkach?
Banki nie sprawdzają zaświadczeń o zarobkach?
Witam. Chodzi o wyłudzenie kredytu z zamiarem spłaty. Mój chłopak zaciągnął kiedyś kredyt w jednym z banków, przez dłuższy czas go spłacał, ale w sytuacji, gdy miał problem z kręgosłupem, noga złamana i był na długim zwolnieniu chorobowym, nie dał rady spłacać kredytu i przez wiele miesięcy miał opóźnienia z płatnością.
Bank wypowiedział mu umowę kredytu, każe mu spłacić całość. W obecnej chwili nie pracuje przez wzgląd na zdrowie i nie ma jak opłacać należnej kwoty. Boi się, że może mieć poważne kłopoty w przypadku niezapłacenia należnej kwoty.
Kredyt był brany na fikcyjne zaświadczenie o zarobkach, czy grozi mu coś za to w tej sytuacji? Proszę o jak najszybszą odpowiedź.
No widzicie, jak to jest? wszystko jest dobrze, jak jest dobrze prawda? Twój chłopak właśnie wplątał się w wyłudzenie kredytu i wielce prawdopodobne, że bank zgłosi to do prokuratury, jeśli dopatrzą się tego faktu!
Przedstawienie pracownikowi banku przerobionego/podrobionego zaświadczenia o dochodach jest przestępstwem bez względu na to, czy kredytobiorca zamierzał terminowo spłacać zaciągnięte zobowiązanie, czy też nie.
Powiem więcej, każdego roku ludzie próbują różnych sztuczek, aby wyłudzić jak nie kredyt z banku, to pożyczkę z lokalnej firmy pożyczkowej. Nawet niewinne „kłamstewko” może zostać uznane przez prawo za oszustwo kredytowe! a co dopiero fikcyjne zaświadczenie o zarobkach…
Odsyłam Was oboje do art. 297 par 1 Kodeksu Karnego, który jasno mówi, że:
Kto, w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą – kredytu, pożyczki pieniężnej, poręczenia, gwarancji itp. przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Czyli, łopatologicznie sprawę ujmując: każdy, kto w celu uzyskania kredytu czy pożyczki, przedstawi pracownikowi banku, lub pracownikowi firmy pożyczkowej, fałszywy dokument lub fałszywe oświadczenie o dochodach, może iść do więzienia na okres od 3 do 5 lat!
Jest to najczęściej stosowana forma oszukania banku lub firmy pożyczkowej. Przedłożenie fikcyjnego zaświadczenia o zarobkach, to istotna okoliczność w staraniu się o kredyt, lub jego wysokość.
Jak stwierdził Sąd Najwyższy – (wyrok SN – Izba Karna z 5 marca 2003 r., sygn. akt III KKN 165/2001, LexPolonica nr 369470).
Podrobieniem dokumentu jest jego sporządzenie, które polega na zachowaniu pozorów, że tenże dokument pochodzi od innej osoby. Natomiast przerobienie dokumentu, to okoliczność, w której dochodzi do zmiany treści dokumentu z autentycznej na inną, przez osobę do tego niepowołaną.
Sprawca oszustwa kredytowego (Twój chłopak), w zależności od okoliczności popełnionego przestępstwa, może odpowiadać za art. 297 par. 1 lub 2 k.k. lub jeśli miał zamiar nie spłacać kredytu w ogóle, załapie się na oszustwo określone w art. 286 par. 1 k.k. (pozbawienie wolności od 6 Msc do 8 lat!)
Czyli, jeśli Twój chłopak udowodni, że w momencie przedłożenia fikcyjnego oświadczenia o zarobkach pracownikowi banku, miał zamiar spłacać kredyt, to oszustwo określone w art. 286 par. 1 k.k go nie sięgnie.
Wygląda na to, że nie, a przecież mają tam specjalnie przygotowane procesy rozpoznawania wniosku kredytowego i procedury, które zapobiegają wyłudzeniom kredytów na podstawie fałszywych zaświadczeń?!
Być może zawiódł tutaj czynnik ludzki? Przecież wiadomo, że zapobieganie wyłudzeniom kredytów wymaga dwóch czynników:
dobrze przeszkolonego pracownika banku,
i systemu kontroli.
Niestety nie wiem co Wam poradzić, mam świadomość, że historia z oszukaniem banku i wyłudzeniem kredytu (nazywajmy rzeczy po imieniu), zakończyłaby się happy end-em, gdyby nie nieszczęśliwy wypadek Twojego chłopaka.
Co można zrobić teraz w takiej sytuacji? Niestety nie wiem jaka była wysokość zaciągniętego kredytu, ale być może uratujecie swoją „skórę”, gdy szybko spłacicie kredyt w całości, o ile nie jest już na to za późno – bo jak pisałaś… bank wypowiedział umowę kredytu już jakiś czas temu.
Co by się nie działo, trzymam za Was kciuki, żeby Twój chłopak przejrzał na oczy i zrozumiał, że takimi zagraniami stawia na szali swoje życie i swoją przyszłość dla tych marnych paru złotych? no jaka kwota by to nie była – nie warto iść do więzienia za żadne pieniądze, nawet za wyłudzenie kredytu!
Dług w PROFI CREDIT – grożą więzieniem?!
Czy za DŁUGI w Urzędzie Skarbowym i ZUS można iść do więzienia
Dług w Urzędzie Skarbowym i odsiadka?
15 komentarzy w “Wyłudzenie kredytu na FIKCYJNE zaświadczenie o zarobkach – co teraz??”
29/03/2018 at 00:26
Kiedyś widziałem ogłoszenia, gdzie nawet sprzedawano fikcyjne zaświadczenia o zarobkach, nie wiem na jakiej zasadzie to działało, ale takie zaświadczenie można było kupić już za 300 zł!! ogłoszenie widziałem chyba na OLX. Przecież bez takiego zaświadczenia nie da się wziąć w banku nic, ani czegoś na raty ani pożyczki czy kredytu. Zaświadczenie o zarobkach jest niezbędnym dokumentem… jak banki mogą tego nie sprawdzać?
29/03/2018 at 00:27
Najgorzej mają te osoby co mają rzeczywiście jakieś pieniądze i stać je na płacenie rat nawet dużych kredytów, ale niestety pracują na czarno – bez umowy. Myślę, że tacy ludzie najczęściej posługują się takim sfałszowanym oświadczeniem o zarobkach.
29/03/2018 at 00:32
Bank weryfikuje czy pracodawca rzeczywiście istnieje, prosząc go o zaświadczenie dokumentujące opłacenie składek RMUA. Wtedy wszystko wiadomo. Nawet na forach widać jak ludzie „płaczą” że wzięli 40 tys zł kredytu na fałszywe zaświadczenie o zarobkach – co zrobić… bank wymaga dodatkowych dokumentów itp itd. No nie ma co się oszukiwać, jest to żywne wyłudzenie kredytu lub pożyczki, bez różnicy. Przestępstwo ściągane z urzędu. Też bym nie wiedział co doradzić autorce pytania, bo nie ma tak naprawdę teraz po fakcie wyjścia z tej sytuacji, nie da się tego po prostu odkręcić…
29/03/2018 at 00:39
nieprawdziwe zaświadczenie o zarobkach to proszenie się o więzienie – uhm nawet mi się zrymowało. Co do odkręcenia tej sytuacji to pewnie, że się tak nie da…bo czasu nie cofniesz! Trochę nie rozumiem, bo Twój chłopak wiedział, że wziął kredyt na nieprawdziwe oświadczenie o dochodach i tak po prostu przestał spłacać ten kredyt? Sorry ale gdybym ja miał taką sytuację, to zrobiłbym wszystko, żeby tylko to się nie wydało! nie wiem, wziąłbym chwilówek tyle, żeby tylko spłacić ten wyłudzony kredyt i mieć święty spokój… Już lepiej mieć nad głową komorników, niż prokuraturę przecież. Ja bym zapożyczył się gdzie tylko by się dało, żeby to wyłudzenie kredytu nie wyszło na jaw. Teraz to jest za późno bo bank wymówił Wam umowę kredytową.
29/03/2018 at 00:43
Przecież tak samo problem będzie mieć osoba która takie fałszywe zaświadczenie o zatrudnieniu czy zarobkach wystawiła! art. 270 § 1 K.k. mówi jasno: „kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.
Karalność przestępstwa z art. 270 § 1 K.k. przestaje być ważna jeżeli od popełnienia podrobienia upłynęło 10 lat (art. 101 k.k.).
Jagielska P.
Zaciągnięcie kredytu na podstawie podrobionego zaświadczenia o zarobkach najczęściej prawdopodobnie przydaje się osobom które zarabiają za granicą a potrzebują kredyt w złotówkach. Niestety nowe regulacje KNF-u które nakazują kredytobiorcy zaciągnąć kredyt w walucie w jakiej zarabia, zmusza takie osoby do korzystania z fałszywych zaświadczeń o zarobkach w Polsce. Bardzo dobrze wiem jak to jest, bo sama pracuję w Holandii i kiedyś staraliśmy się o kredyt w Polsce przedstawiając zarobki w Holandii. Na szczęście dla Nas, bank udzielił kredytu bo było to wiele lat wstecz gdzie rekomendacje KNF-u dopiero raczkowały i nie były brane mocno pod uwagę. Dlatego taki kredyt w złotówkach dostaliśmy, mimo że pracowaliśmy za Euro.
Jeśli oddacie pieniądze bankowi przed wszczęciem postępowania, to sąd potraktuje Was łagodniej.
29/03/2018 at 00:53
Skoro Wam się udało, to powstaje pytanie: czy bank weryfikuje zaświadczenie o zarobkach… przecież ten proceder trwa już tyle lat… jeszcze się banki nie nauczyły? przecież tam oszuści wyłudzają ogromne pieniądze… nie czaję jak to możliwe, że bank nie sprawdził tego zaświadczenia.
:D gdzie kupic zaswiadczenie o zarobkach? mało zarabiam, chciałbym zarabiać trochę więcej hehe
Wiślaczek33
29/03/2018 at 01:01
Kredyt na lewe zaświadczenie jest bardzo niebezpieczny bo można iść za to do więzienia. Nie tylko bank dowie się o takim oszustwie gdy dłużnik ma problemy ze spłatą kredytu, tak jak nasz tytułowy bohater, ale przecież banki robią wyrywkową kontrolę swoich kredytobiorców i często właśnie weryfikują pracodawców widniejących na papierach. Prowadzę firmę transportową i zatrudniam kilku kierowców, kiedyś miałem właśnie telefon z banku, gdzie w słuchawce padło kilka pytań o mojego pracownika, ile zarabia, jak długo pracuje u mnie, kiedy kończy mu się umowa, czy go dalej zatrudnię itp. No nie ma „letko”
29/03/2018 at 01:02
hmmm czy bank weryfikuje zaświadczenie o zarobkach? TAK SPRAWDZA – nie wyłudzaj kredytu bo pójdziesz za kraty.
Witam, proszę o pomoc lub poradę. Mój partner ma około 20 tysięcy długu, wiele firm go oskarżyło i dostał zarzuty. Brał niektóre chwilówki, gdzie podawał fałszywe dane np: o miejscu pracy w którym nawet nie pracował. Dostał rok, ale tych spraw jest więcej. Co się z nim stanie? Czy może siedzieć nawet 25 lat? Jaki wyrok może być maksymalny?
Czyli dochodziło do wyłudzeń pieniędzy poprzez podawanie nieprawdziwych danych we wnioskach pożyczkowych. Wyłudzenie pożyczki czy chwilówki, to oszustwo kredytowe, tutaj najczęściej sądy posługują się z Art. 297 KK. Oszustwo najczęściej polega na podawaniu nieprawdziwych informacji bankowi czy firmie pożyczkowej, u której sprawca chce zaciągnąć pożyczkę. Najczęściej sprawca posługuje się sfałszowanymi zaświadczeniami o zarobkach, celem uzyskania jak największej pożyczki. Maksymalny wyrok za wyłudzenie pieniędzy poprzez podawanie nieprawdziwych informacji to 5 lat pozbawienia wolności. Żeby doszło do przestępstwa wyłudzenia, wystarczy tylko złożyć choćby jeden nieprawdziwy dokument. Wyłudzanie pożyczek najczęściej odbywa się przez podkręcanie zdolności kredytowej. Zanosząc do firmy pożyczkowej nieprawdziwe bądź sfałszowane dokumenty, lub podając zmyślone dochody, czy nieprawdziwe zatrudnienie banki lub firmy pożyczkowe wypłacają kwotę pożyczki i wtedy dochodzi do przestępstwa. Ale tak jak pisałam, partnerowi za takie przestępstwo grozi max 5 lat pozbawienia wolności, jeśli wciąż wychodzić będą nowe oszustwa, to kara pozbawienia wolności może być przedłużana. Zależy jak do tego podejdzie sędzia.
26/10/2018 at 21:03
Mam spirale długów ponad 100 tys złotych razem w różnych firmach pożyczkowych, niektóre raty płacę tylko niestety na parabanki nie stać mnie, straszą mnie i żonę w jednym banku.. są fałszywe dane we wniosku kredytowym, za to na pewno mi grozi odsiadka? Długi mam w Assa, Provident, Euro bank, Easy money, Rapida, Profi Kredyt, Wonga i jest jeszcze kilka firm pożyczkowych, co mi grozi za tyle pożyczek? bo się boję więzienia ale nie chce stracić mieszkania… już wole więzienie lub komornika na koncie bankowym…
Chodzi o wyłudzenie kredytu. Pracowałem w pewnej firmie, w której miałem umowę na 3156 zł brutto, podałem ją do kredytu, na następny dzień dostałem nową umowę w tej samej firmie na wyższe zarobki, zwykła podwyżka i wynosiła 3600 brutto. We wniosku nie zmieniłem umowy i dostałem kredyt na wcześniejszą umowę. Kredyt dostałem w dzień, kiedy podpisałem nową umowę o pracę i nie powiadomiłem banku. Czy to wyłudzenie ? Czy coś mi grozi?