Source: https://kadry.infor.pl/kadry/ubezpieczenia/emerytury_i_renty/692867,3,Wyrok-SN-z-dnia-20-maja-2004-r-sygn-II-UK-39603.html
Timestamp: 2019-12-15 09:22:12
Legal References Found: art. 21
 art. 15
 art. 21
 art. 382
 art. 233
 art. 382
 art. 233
 art. 4779
 art. 4779
 art. 382
 art. 233

Document Content:
Wyrok SN z dnia 20 maja 2004 r. sygn. II UK 396/03 - Strona 3 - Emerytury i renty - Ubezpieczenia - Infor.pl
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Ubezpieczenia > Emerytury i renty > Wyrok SN z dnia 20 maja 2004 r. sygn. II UK 396/03
Wyrok SN z dnia 20 maja 2004 r. sygn. II UK 396/03
Czynność podjęta przez ubezpieczonego na piśmie lub do protokołu w terminie do złożenia odwołania, z której wynika, że nie zgadza się z decyzją organu rentowego, należy zakwalifikować jako odwołanie od decyzji (art. 4779 § 1 k.p.c).
Kasację od wyroku złożył wnioskodawca, który zarzucił naruszenie: 1) art. 21 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 15 ustawy o emeryturach i rentach przez przyjęcie, że wnioskodawca może mieć ustaloną emeryturę tylko na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 1; 2) § 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r.; 3) art. 382 w związku z art. 233 § 1 k.p.c. przez wadliwą ocenę materiału dowodowego. W uzasadnieniu kasacji wnioskodawca wywiódł w szczególności, że po otrzymaniu decyzji z dnia 7 sierpnia 2001 r. ustalającej wysokość emerytury, wnioskodawca w terminie do wniesienia odwołania od tej decyzji, złożył zaświadczenia o zarobkach z lat 1980-1987, a następnie z lat 1959-1988. Czynności te należało potraktować jako odwołanie od decyzji z dnia 7 sierpnia 2001 r. Wnioskodawca w toku postępowania odwoławczego złożył więc wniosek o przyznanie emerytury obliczonej na innych zasadach, niż uczynił organ rentowy. Nie należało więc traktować tych czynności jako wniosku o przeliczenie emerytury.
Konstrukcja zarzutów kasacji sprowadza się w istocie do zakwestionowania decyzji z dnia 7 sierpnia 2001 r. przyznającej wnioskodawcy emeryturę, przy twierdzeniu, że nie stała się ona ostateczna, gdyż wnioskodawca złożył od niej odwołanie. Wnioskodawca właściwie uważa, że decyzja w kwestii przeliczenia emerytury była bezprzedmiotowa, gdyż nie składał co do tego wniosku, lecz złożył odwołanie od decyzji przyznającej emeryturę. Kwestia ta nie była przedmiotem rozważań Sądu pierwszej instancji, choć tak naprawdę to Sąd ten, formalnie zmieniając decyzję z dnia 20 listopada 2001 r. (w przedmiocie przeliczenia emerytury), w istocie zmienił decyzję z dnia 7 sierpnia 2001 r. Sąd drugiej instancji przyjął natomiast, że decyzja przyznająca emeryturę nie została zaskarżona (stała się ostateczna), wobec czego decyzja z dnia 20 listopada 2001 r. jest prawidłowa. Jeżeli założenie Sądu drugiej instancji, że decyzja z dnia 7 sierpnia 2001 r. nie została zaskarżona jest trafne, to należałoby uznać, że kasacja nie jest zasadna, gdyż nie przedstawia właściwie żadnych zarzutów dotyczących samodzielnie decyzji z dnia 20 listopada 2001 r.
Wobec tego kluczowym problemem występującym w sprawie jest ocena, czy od decyzji z dnia 7 sierpnia 2001 r. wnioskodawca złożył odwołanie, czy też nie zaskarżył tej decyzji i złożył wniosek o przeliczenie emerytury. Wnioskodawca w tej kwestii podnosi zarzut naruszenia art. 382 w związku z art. 233 § 1 k.p.c. przez wadliwą ocenę dowodów i błędne ustalenie, że jego czynność z dnia 14 sierpnia 2001 r. nie była odwołaniem od decyzji z dnia 7 sierpnia 2001 r. Powstaje w tej sytuacji problem, czy jest to zarzut adekwatny, pozwalający Sądowi Najwyższemu na ocenę tej kwestii wobec związania podstawami kasacji (art. 39311 § 1 k.p.c.). Niewątpliwie w tym przedmiocie adekwatnym zarzutem byłby bowiem zarzut naruszenia art. 4779 § 1 k.p.c., który dotyczy sposobu i terminu wniesienia odwołania od decyzji organu rentowego. Sąd Najwyższy zważył jednak, że ocena czynności procesowych wymaga niekiedy ustalenia faktów. Przykładowo w przypadku wniosku o przywrócenie terminu konieczne są ustalenia co do okoliczności usprawiedliwiających jego przekroczenie. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Zgodnie z art. 4779 § 1 k.p.c. odwołania od decyzji organów rentowych wnosi się na piśmie do organu, który wydał decyzję lub do protokołu sporządzonego przez ten organ, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Należy zwrócić uwagę na odformalizowanie tego środka prawnego. W odwołaniu nie trzeba wskazać żadnych konkretnych zarzutów, czy podstaw, a nawet wniosków. Wystarczy samo przejawienie niezadowolenia z decyzji organu rentowego i wyrażenie woli co do odmiennego rozstrzygnięcia. Jeżeli więc w terminie do złożenia odwołania ubezpieczony podejmuje na piśmie lub do protokołu czynność, z której wynika, że nie zgadza się z decyzją i uważa, że powinna być ona zmieniona lub uchylona, to należy taką czynność zakwalifikować jako odwołanie od decyzji. Konieczne jest więc ustalenie okoliczności dotyczących dokonania takiej czynności, w tym przede wszystkim zamiaru (woli) osoby ją podejmującej. Powinny być one ocenione w pierwszej kolejności przez organ rentowy, zwłaszcza gdy czynność dokonywana jest do protokołu sporządzonego przez ten organ. Podkreślić też należy, że przyjmując dokonanie czynności do protokołu organ z pewnością powinien udzielić ubezpieczonemu niezbędnych informacji i pomocy (§ 3 powołanego rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń). Odpowiednia kwalifikacja czynności przed organem rentowym podlega kontroli sądu. Jeżeli więc organ rentowy nie nadał biegu odwołaniu od decyzji, gdyż potraktował czynność jako inny wniosek, to nie stoi to na przeszkodzie rozpoznaniu przez sąd takiego odwołania. Inaczej mówiąc, sąd ubezpieczeń społecznych powinien rozważyć, czy organ rentowy prawidłowo zakwalifikował czynność ubezpieczonego i czy nadał jej właściwy bieg. W tym celu sąd powinien dokonać niezbędnych ustaleń faktycznych, a jeżeli tego nie uczynił, to może to być w kasacji podważane zarzutem naruszenia art. 382 w związku z art. 233 § 1 k.p.c.