Source: https://www.prawozus.pl/renta_rodzinna_po_zmarlym_mezu,108,material.html
Timestamp: 2019-07-17 02:57:20
Legal References Found: art. 125
 art. 65
 art. 67
 art. 100
 art. 116
 art. 125
 art. 471
 art. 125
 art. 471
 art. 125

Document Content:
Katarzyna Nosal • Opublikowane: 2015-05-01
Dwa lata temu zmarł mój mąż. Rok przed śmiercią zaczął pobierać rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. W chwili jego śmierci miałam ukończone 50 lat, byłam więc uprawniona do renty rodzinnej. Dowiedziałam się o tym przypadkowo i dopiero teraz złożę wniosek do ZUS. Zastanawiam się, kto zawinił, że nie zostałam poinformowana o możliwości pobierania renty rodzinnej po zmarłym mężu. Jestem osobą pracującą, mam dorosłe dzieci, nie przyszło mi nawet do głowy, że mogę pobierać rentę rodzinną. Czy zakład pracy, z którego mąż odchodził na rentę inwalidzką, w świetle art. 125 ust. 1 pkt 5, był zobowiązany poinformować mnie o takiej możliwości? Czy może ZUS miał jednak obowiązek mnie o tym poinformować? Czy warto pozywać zakład pracy, czy też ZUS o zwrot utraconych korzyści?
Zgodnie z art. 65 w zw. z art. 67 oraz 70 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych renta rodzinna przysługuje uprawnionym członkom rodziny osoby, która w chwili śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy lub spełniała warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń. Uprawnionym członkiem jest m.in. wdowa, która w chwili śmierci męża osiągnęła wiek 50 lat lub była niezdolna do pracy albo wychowuje co najmniej jedno z dzieci, wnuków lub rodzeństwa uprawnione do renty rodzinnej po zmarłym mężu, które nie osiągnęło 16 lat, a jeżeli kształci się w szkole – 18 lat życia, lub jeżeli sprawuje pieczę nad dzieckiem całkowicie niezdolnym do pracy oraz do samodzielnej egzystencji lub całkowicie niezdolnym do pracy, uprawnionym do renty rodzinnej.
Z powyższego wynika, że rzeczywiście w chwili śmierci męża była Pani uprawniona do tej renty. Zgodnie z art. 100 wyżej wspomnianej ustawy prawo do świadczeń określonych w ustawie powstaje z dniem spełnienia wszystkich warunków wymaganych do nabycia tego prawa. Zatem mogła Pani pobierać rentę od chwili śmierci męża. Jednak zgodnie z art. 116 postępowanie w sprawach świadczeń wszczyna się na podstawie wniosku zainteresowanego, chyba że ustawa stanowi inaczej. Nie inaczej jest w przypadku renty rodzinnej. Dopiero wniosek uprawnionego powoduje, ze renta jest przyznawana. Skoro tak, to rzeczywiście nie można żądać od organu, aby przyznawał rentę wstecz, skoro osoba uprawniona nie wystąpiła wcześniej z wnioskiem. W polskim prawie ubezpieczeń społecznych obowiązuje zasada działania na wniosek a świadczenia przysługują od dnia złożenia wniosku.
Trudno winić ZUS, że nie przypominał Pani o możliwości złożenia wniosku o rentę. Nie ma on takiego ustawowego obowiązku. Poza tym trudno byłoby Pani odwodnić to, że pracownik w czasie rozmowy nie wspomniał o tym prawie.
Rzeczywiście pracodawca zgodnie z art. 125 ustawy o emeryturach i rentach ma obowiązek poinformowania bezzwłocznie, po śmierci pracownika, pozostałej po nim rodziny o warunkach uzyskania renty rodzinnej, przygotowania wniosku o rentę i przedłożenia go organowi rentowemu. W tej sytuacji, skoro pracodawca nie dopełnił tego obowiązku, można przypisać mu winę z zaniechania. Nie otrzymała Pani świadczenia, które niewątpliwie powinna Pani otrzymać. W tej sytuacji uznać można, że w Pani majątku powstała szkoda. Szkoda w postaci nieuzyskania przewidywalnych korzyści. Zgodnie z art. 471 Kodeksu cywilnego dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Szkodą może być zarówno szkoda rzeczywista czyli uszczerbek w majątku, jak i utracone korzyści. Pani poprzez brak wykonania obowiązku przez pracodawcę nie osiągnęła niewątpliwych korzyści, jakimi są kwoty należnych za okres od śmierci męża miesięcznych rent rodzinnych.
Sądy powszechne wielokrotnie już orzekały odszkodowania od pracodawców za utracone korzyści w wyniku zaniechania przez nich obowiązków wobec swoich pracowników. To samo należy odnieść do rodzin pracowników w zakresie renty rodzinnej. Zatem, w mojej ocenie, ma Pani pełne prawo domagać się od byłego pracodawcy męża odszkodowania w wysokości odpowiadającej sumie miesięcznych rat renty rodzinnej, która przysługiwałaby Pani, gdyby złożyła Pani po śmierci męża stosowne dokumenty do ZUS.
W pierwszej kolejności o wypłatę odszkodowania należy wezwać pracodawcę, wyznaczając mu termin do zapłaty. W wezwaniu warto powołać się na art. 125 ustawy o emeryturach oraz art. 471 Kodeksu cywilnego. Jeśli pracodawca nie uzna swojej winy i nie wypłaci odszkodowania, należy wystąpić z powództwem do sądu rejonowego właściwego ze względu na siedzibę pracodawcy o wypłatę odszkodowania z tytułu utraconych korzyści na skutek niedopełnienia przez pracodawcę obowiązku wynikającego z art. 125 ust. 1 pkt. 5 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Pozew podlega opłacie w wysokości 5% wartości żądanego odszkodowania.
▸ Emerytura po ojcu dla niezdolnych do pracy dzieci