Source: https://www.eporady24.pl/zatrzymanie-towaru-przez-kontrahenta-za-niezaplacone-uslugi,pytania,9,228,26519.html
Timestamp: 2020-06-07 09:41:08
Legal References Found: art. 774
 art. 853
 art. 790
 art. 859
 art. 461
 art. 488

Document Content:
Autor: Anna Sufin • Opublikowane: 18.08.2019
Spółka X korzysta z usługi magazynowania i przechowywania oraz transportu towarów będących jej własnością. Czy firma świadcząca wymienione usługi może dokonać ich blokady w związku z niezapłaconymi fakturami za transport i magazynowanie, do których w większości spółka X wnosi zastrzeżenia, do czego ma prawo w związku z umową?
Jak wynika z opisu, obok umowy przewozu rzeczy (wedle której przewoźnik zobowiązał się w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do przewiezienia za wynagrodzeniem rzeczy, por. art. 774 Kodeksu cywilnego – dalej „K.c.”), zawarł Pan ze tym kontrahentem umowę przechowania (powierzył Pan rzeczy pieczy kontrahenta nie tylko na czas i w związku z przewozem).
Przez umowę przechowania przechowawca zobowiązuje się zachować w stanie niepogorszonym rzecz ruchomą oddaną mu na przechowanie (art. 835 K.c.). Nie widząc umowy, nie mogę jednak stwierdzić jednoznacznie, czy zawarta umowa była umową przechowania, a nie umową składu (przez którą przedsiębiorca składowy zobowiązuje się do przechowania, za wynagrodzeniem, oznaczonych w umowie rzeczy ruchomych, art. 853 K.c.). W umowie składu obowiązek przechowania rzeczy jest głównym obowiązkiem strony stosunku prawnego, nie zaś obowiązkiem ubocznym, służącym wykonaniu innego zobowiązania (np. przewozu, spedycji). Z tego też względu omówię możliwość „blokowania” rzeczy w obu tych umowach.
W pierwszej kolejności, mając na uwadze zasadę swobody umów (art. 353 (1) K.c.), trzeba sprawdzić, czy prawo do zatrzymania rzeczy do momentu otrzymania zapłaty nie zostało uregulowane w zawartej przez Państwa umowie – strony mogą bowiem tak ułożyć stosunek prawny, by zawrzeć takie uprawnienie w samej umowie bądź je wyłączyć. W takim wypadku mógłby Pan rozważyć, czy w świetle treści tejże umowy kontrahent miał prawo do zatrzymania rzeczy.
Jeśli jednak w umowie nie ma mowy o takim prawie, należy odnieść się do przepisów ustawy.
Odrębnie uprawnienie „blokowania” rzeczy, jak Pan to określił, zostało uregulowane przy każdej ze wspomnianych umów.
Przy umowie przewozu zgodnie z art. 790 K.c.:
„§ 1. Dla zabezpieczenia roszczeń wynikających z umowy przewozu, w szczególności: przewoźnego, składowego, opłat celnych i innych wydatków, jak również dla zabezpieczenia takich roszczeń przysługujących poprzednim spedytorom i przewoźnikom, przysługuje przewoźnikowi ustawowe prawo zastawu na przesyłce, dopóki przesyłka znajduje się u niego lub u osoby, która ją dzierży w jego imieniu, albo dopóki może nią rozporządzać za pomocą dokumentów.”
Należy uznać, że prawo zastawu dotyczy wszystkich roszczeń przewoźnika w związku z tą konkretną umową przewozu. Prawo zastawu polega na tym, że wierzyciel może się zaspokoić z rzeczy bez względu na to, czyją stała się własnością i z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi właściciela rzeczy (art. 306 § 1 K.c.).
Przy umowie składu zgodnie z art. 859(3) K.c.:
„Przedsiębiorcy składowemu służy na zabezpieczenie roszczeń o składowe i należności uboczne, o zwrot wydatków i kosztów, w szczególności przewoźnego i opłat celnych, o zwrot udzielonych składającemu zaliczek oraz wszelkich innych należności powstałych z tytułu umowy lub umów składu, ustawowe prawo zastawu na rzeczach oddanych na skład, dopóki znajdują się u niego lub u osoby, która je dzierży w jego imieniu, albo dopóki może nimi rozporządzać za pomocą dokumentów.”
Trzeba podkreślić, że ustawowe prawo zastawu powstaje dopiero z momentem wymagalności roszczenia o przewoźne, składowe i inne wymienione w powyższych przepisach należności. Gdyby zatem termin płatności faktury został określony na np. 30 dni i jeszcze nie nastąpił, a obowiązek wydania rzeczy w związku z zakończeniem stosunku umownego jest już aktualny, ustawowe prawo zastawu nie powstanie i kontrahent będzie miał obowiązek wydania rzeczy.
Przy umowie przechowania nie przewidziano ustawowego prawa zastawu na rzeczy, natomiast stosuje się przepisy ogólne (aktualne także przy dwóch wyżej wymienionych umowach), wedle których tzw. prawo zatrzymania (ius retentionis), jest możliwe tylko i wyłącznie na zabezpieczenie ściśle określonych roszczeń (o których nie mam mowy w pytaniu). Zgodnie z art. 461 K.c.:
§ 2. Przepisu powyższego nie stosuje się, gdy obowiązek wydania rzeczy wynika z czynu niedozwolonego albo gdy chodzi o zwrot rzeczy wynajętych, wydzierżawionych lub użyczonych.”
Prawo zatrzymania może zatem zostać zrealizowane tylko na zabezpieczenie roszczeń o zwrot nakładów na rzecz i naprawienie szkody wyrządzonej przez rzecz.
Niezależnie od wyżej opisanych uprawnień trzeba także mieć na względzie treść art. 488 K.c.:
Jeśli zatem według Państwa umowy zapłata miała być dokonana jednocześnie z wydaniem rzeczy, kontrahent może powstrzymać się z wydaniem rzeczy, dopóki Państwo nie zaofiarują zapłaty.
Gdyby na podstawie wyżej przedstawionych przesłanek stwierdzić, że ustawowe prawo zastawu i prawo zatrzymania, a także prawo do powstrzymania się od spełnienia świadczenia wzajemnego, nie powstały – zaniechanie wydania rzeczy można kwalifikować jako zwłokę w spełnieniu świadczenia, skutkiem której może powstać roszczenie odszkodowawcze (w razie zaistnienia szkody z powodu zwłoki). Ponadto mogą Państwo żądać wydania rzeczy.
Pisze Pan, że brak zapłaty faktur wyniknął z podważania wysokości należności, co w konsekwencji spowodowało zatrzymanie rzeczy przez kontrahenta. W świetle sporu istotne będzie, czy należności te rzeczywiście przysługiwały w określonej przez kontrahenta wysokości, czy też podważał je Pan skutecznie. W tym drugim przypadku niewydanie rzeczy wiąże się ze zwłoką kontrahenta, co więcej – z pewnością może Pan (przy dowiedzeniu braku podstaw do zapłaty faktur w podanej przez kontrahenta wysokości, tj. braku istnienia roszczenia) na drodze sądowej żądać ich wydania. Gdyby natomiast roszczenia kontrahenta były zasadne, trzeba zastanowić się, czy ustawowe prawo zastawu na rzeczach powstało i czy drugiej stronie w świetle wyżej wymienionych przepisów przysługuje prawo zatrzymania (niewydania) rzeczy. Jeśli termin zapłaty faktur jeszcze nie nastąpił, z pewnością takie prawo nie przysługuje. Jeśli natomiast nastąpił, proszę przeanalizować, czy z pewnością zapłata za przedmiotowe faktury dotyczy tych samych partii materiału, na których dokonano zastawu (tj. tej samej umowy). Gdyby bowiem tak nie było, zastaw nie powstał i może Pan dochodzić wydania rzeczy.
Mam działalność gospodarczą. Od pewnego czasu wykonywałem dla innej firmy usługi – ale bez pisemnej umowy. Niedawno klient zrezygnował ze współpracy i nie zapłacił za ostatnią fakturę. Twierdzi, że nie zgadza mu się stan na magazynie, a niektóre usługi jego zdaniem wykonałem źle. Pracowałem, k