Source: https://vmickiewicz.pl/2690-wlasnosc-intelektualna-w-twojej-szkole
Timestamp: 2019-10-20 08:45:08
Legal References Found: art. 21
 art. 140
 art. 222
 art. 1
 art. 8
 art. 17
 art. 23
 art. 77
 art. 23
 art. 29
 art. 35
 art. 35
 art. 78
 art. 115

Document Content:
Własność intelektualna w Twojej szkole - V LO im. Adama Mickiewicza w Częstochowie
Niniejsza wypowiedź jest nawiązaniem do szkolnego projektu „Ochrona Własności Intelektualnej” z 2010r. oraz tegorocznego projektu edukacyjnego Urzędu Patentowego RP „Własność intelektualna w Twojej szkole”, w który właśnie zaangażowała się społeczność V Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Częstochowie.
Projekt w 2010 roku, w którym wzięliśmy udział był zorganizowany przez Fundację im. Augustina-Jeana Fresnela, pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. Dotyczył on promocji uczciwości w nauce wśród uczniów. Wtedy to jeden z uczniów zasugerował nagrodę Fair Play dla francuskiego fizyka, patrona fundacji, który to na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku zajmował się optyką i światłem, a do tego był uczciwym naukowcem. Dlaczego nagroda Fair Play? Za to, że przyznał Georgesowi Buffonowi pomysł stworzenia soczewki stosowanej między innymi w reflektorach i latarniach morskich, soczewki, którą skonstruował w 1822. W tym samym czasie inny z uczniów zastanawiał się: „Dlaczego na korytarzach wisi tyle ulotek nawiązujących do „ściągania? Pewnie byśmy byli uczciwi …” A pozostali? Każdy w swoim tempie wyrażał zastanowienie nad zjawiskiem dotychczas pojmowanym jakby inaczej, a rozumiejąc - dodawał sobie pozytywnej wartości.
Zaczynając modę na tradycję: Szanuj innych, aby nie zgubić siebie … – zorganizowaliśmy konkurs na plakat. Zadaniem każdej klasy było wypracowanie i przedstawienie komisji konkursowej jednego plakatu pod hasłem „Ochrona Własności Intelektualnej.” W nagrodę uczniowie, tych klas, których plakaty okazały się najciekawsze, wzięli udział w zajęciach przeprowadzonych w Sądzie Rejonowym w Częstochowie: udział w rozprawie sądowej i spotkaniu z sędzią. Kreatywność klas wg zasady: Together Everybody Achieves More – dała wspaniały rezultat w postaci ciekawej wystawy.
Zapatrzeni w obrazy i powtarzając za Benjaminem Franklinem, że „Honesty is the best policy” i Konfucjuszem: „Zróbcie, by uczciwość opłacała się bardziej niż kradzież, a nie będzie kradzieży” – spojrzeliśmy na kwestię własności jakby dojrzalej. Ale nie tylko.
Oglądając zdjęcia z podróży amerykańskiej - dostrzegliśmy artystycznie wykonany patchwork. Ta ciekawa technika szycia, ten wzór sprawiający rzeczywistości przyjemność bez względu na długość, czy szerokość geograficzną - wzbudził nasze szczególne zainteresowanie. Ktoś nawiązał wtedy do zachowania uczniowskiego, które Bianka Mikołajewska, w artykule Plaga plagiatów (Polityka, Nr 43 (2779), 23 października 2010r.) przyrównała do „szycia ze skrawków wziętych z dzieł różnych autorów.” Ostatnimi czasy, coraz częstsze pojawiają się praktyki, by z pomocą różnych osób, książek, Internetu i metody „kopiuj i wklej” tworzyć nowe „coś.” Zdarza się jednak niestety często, że wtedy nieodpowiedzialnie „sprytni” przypisują sobie cudzy dorobek, najczęściej bez zgody autora. Dlaczego? Powodów z pewnością jest wiele, ale jednym z najczęstszych jest ocena.
Człowiek pojawia się z wrodzonymi zdolnościami dla przetrwania. Zdobywa wiedzę (informacje, których trzeba się nauczyć, aby móc wykonywać daną pracę), umiejętności (wdrożenie tej wiedzy w praktyce dla określonego celu), kompetencje (zastosowanie umiejętności w taki sposób, aby praca była wykonana zgodnie z określonymi standardami i w określonym czasie). Uczy się, by stać się samodzielnym. Skoro człowiek się uczy, to uczenie się, jako proces musi być dostosowane do wielu potrzeb człowieka. Pojawia się wtedy szkoła, a wraz z nią uczniowie, nauczyciele i programy odpowiednie do możliwości intelektualnych ucznia, do jego rozwoju biologicznego, społecznego, psychologicznego. Wtedy rodzi się pytanie: „Co jest istotne dla ucznia? Czy to, że potrafi czytać i pisać? Z pewnością i to, i zapewne jeszcze więcej. Często będzie to też ‘ocena’, która, gdy wszystko zostanie jej podporządkowane zaburzy wiele. Znacie? Słyszeliście: „Jak się nie będziesz uczył to … dostaniesz jedynkę, nie zdasz!”?
Taki właśnie sposób uczenia się dla stopni jest u nas dość powszechny. Nakręcamy się na sukces szkolny, następny … . Konrad Kobierski w „Ściąganie w szkole”, s. 27 , wypowiedział się w tej kwestii następująco: „Sukces szkolny jest utożsamiany z ocenami, uzależnienie przyszłości człowieka od stopni szkolnych sprawia, że każdy uczeń skupia się na ich zdobywaniu w większym stopniu niż na uczeniu się w celu poszerzenia swoich kompetencji.” Każdemu znany jest skrót: 3xZ, czyli Zakuć, Zdać i Zapomnieć. Często dzieje się tak, ponieważ zaliczenie i to z dobrą oceną redukuje różne napięcia, bez wchodzenia w szczegóły. Co natomiast najczęściej skłania ucznia do uczenia się? To oceny cząstkowe, semestralne, na świadectwie. Od nich zależy pasek na świadectwie, dalsza edukacja, przyszły sukces zawodowy. Tylko dlaczego uzyskanie dobrej oceny jest takie trudne? Świat proponuje wiele innych przyjemności … dlaczego zatem pozbawiać się ich … można przecież „ściągnąć”, a potem jakoś to będzie. Przykry wniosek, który generuje refleksję, zwłaszcza jeśli przyjdzie odpowiedzieć na pytanie: „Czy chciałbyś/ chciałabyś w przyszłości być uzależniony/uzależniona od człowieka, który całe życie ściągał? I to, kim ów człowiek jest w danej chwili …, to tylko wielkie życiowe oszustwo (konsekwencja dopisanej oceny do dziennika, oszukiwanie na sprawdzianie, niesamodzielne odrobienie pracy domowej itd.)!”
W Polsce panuje dość szerokie przyzwolenie społeczne na ściąganie, a przecież jest ono niezgodne z literą prawa i niewłaściwe z punktu widzenia etyki. Dlatego myśl Kardynała Stefana Wyszyńskiego: „Prawda ma w sobie znamię trwania, kłamstwo – kona szybką śmiercią” daje nadzieję na pozytywną refleksję.
Co na to polskie prawo? Jak czytamy w broszurze „Własność intelektualna w twojej szkole” wydanej na okoliczność Ogólnopolskiego projektu edukacyjnego dla szkół ponadpodstawowych” - system własności intelektualnej obejmuje własność przemysłową (wynalazki, wzory przemysłowe, znaki towarowe etc.), prawo autorskie i prawa pokrewne, ale także dobra osobiste, prawo do firmy, prawo do bazy danych, prawo do nowych odmian roślin oraz tajemnicę przedsiębiorstwa (know-how.) Własność to "instytucja" chroniona już w ustawie zasadniczej, czyli w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r., nr 78, poz. 483 z późn. zmianami – zwanej dalej „Konstytucją”).
Zgodnie z art. 21 Konstytucji „Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia.” Prawo własności reguluje również ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r., nr 16, poz. 93 z późn. zmianami – zwaną dalej „Kodeksem cywilnym”). Zgodnie z art. 140 § 1 Kodeksu cywilnego, w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.
Z kolei, jak wynika z art. 222 Kodeksu cywilnego, właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. Urząd Patentowy RP został powołany na mocy Dekretu Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego z dnia 13 grudnia 1918 r. Znaczy to, że już od 100 lat udziela ochrony na przedmioty własności przemysłowej. Rozpatruje zgłoszenia wynalazków (patent – maksymalnie 20 lat), wzorów użytkowych (prawo ochronne dla nowych i użytecznych rozwiązań o charakterze technicznym, dotyczące kształtu, budowy lub zestawienia przedmiotu o trwałej postaci – maksymalnie 10 lat), znaków towarowych (prawo ochronne – maksymalnie 10 lat z możliwością przedłużenia o kolejne 10-letnie okresy), czy wzorów przemysłowych (prawo z rejestracji – maksymalnie 25 lat) i stwierdza wyłączne prawo korzystania i wprowadzenie nowego rozwiązania na rynek. Okres ochronny liczy się od daty dokonania zgłoszenia w urzędzie patentowym. Do tego czasu nie można ujawniać istoty wynalazku, aby rozwiązanie nie utraciło waloru nowości. Wtedy nie uzyska ochrony.
A prawo autorskie? Regulowane jest ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity – Dz. U. z 2018 r., poz. 1191 z późniejszymi zmianami – zwaną dalej „Prawem autorskim”). Zgodnie z art. 1 tej ustawy, przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Ustawa, jako przykłady utworów wymienia m. in. utwory:
Prawo autorskie, choć nie chroni pomysłu, należy do twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej (vide art. 8 Prawa autorskiego). Twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz prawo do wynagrodzenia (vide art. 17 Prawa autorskiego). Od powyższej zasady są pewne wyjątki. Zgodnie z Prawem autorskim istnieje możliwość korzystania z utworów bez zezwolenia twórcy – chodzi tu o nieodpłatne korzystanie z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Jest to tzw. dozwolony użytek (ang. fair use). Nie znaczy to jednak, że można sobie przypisać autorstwo innych twórców. Zakres podmiotowy własnego użytku osobistego obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym (vide art. 23. ust. 2. Prawa autorskiego). Oznacza to na przykład, że swoim krewnym i znajomym można pożyczać, bądź wykonywać kopie pojedynczych egzemplarzy utworów – np. książek, filmów i albumów muzycznych. Nie jest to jednak dozwolone w przypadku programów komputerowych bądź gier (vide art. 77 ustawy).
Zakres przedmiotowy dozwolonego użytku jest ściśle określony w ustawie i należy go bezwzględnie przestrzegać (vide art. 23-35 ustawy). Na szczególną uwagę zasługuje tu art. 29 Prawa autorskiego, zgodnie z którym można bez zgody autora przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość fragmenty rozpowszechnionych już utworów lub drobne utwory w całości. Jest to tzw. prawo cytatu. W takiej sytuacji trzeba jednak podać imię i nazwisko twórcy oraz źródło, z którego się korzysta (vide art. 35). Mówiąc o dozwolonym użytku pamiętać należy jednak, iż nie może on naruszać normalnego korzystania z utworu lub godzić w słuszne interesy twórcy (vide art. 35 ustawy).
Naruszenie praw autorskich prowadzi nie tylko do odpowiedzialności cywilnej (vide art. 78 i 79 Prawa autorskiego), ale i do odpowiedzialności karnej. Zgodnie z art. 115 Prawa autorskiego, jeżeli ktoś przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. Na co pozwala nam zatem prawo autorskie w edukacji?
Oto kilka zasad, które dotyczą zarówno nauczycieli, uczniów jak i działalności bibliotek szkolnych.
1. Można legalnie korzystać z każdego zasobu (filmu na płycie, z YouTube, książki, muzyki), niezależnie od źródła z którego pochodzi - w ramach lekcji lub zajęć szkolnych.
2. Można np. legalnie kserować, skanować i wysyłać mailem - fragmenty dowolnych utworów (filmów, książek, muzyki) swoim uczniom do celów edukacyjnych.
3. W ramach zajęć szkolnych, prac domowych, wydarzeń szkolnych - można modyfikować dowolny utwór nie pytając o zgodę posiadaczy praw, o ile nie będzie wykorzystany i rozpowszechniany poza szkołą.
4. Dozwolone jest dzielenie się utworami w celach edukacyjnych w zamkniętym kursie e-learningowym lub poprzez wirtualny dysk, do którego mają jedynie dostęp Twoi uczniowie.
5. Chcąc otwarcie dzielić się w sieci zasobami edukacyjnymi, własnego autorstwa (np. prezentacją czy filmem) należy pamiętać, że do ich tworzenia mogą być wykorzystywane wyłącznie materiały z legalnych źródeł, np. z utworów znajdujących się w domenie publicznej (do których prawa autorskie majątkowe już nie obowiązują) lub z Otwartych Zasobów Edukacyjnych (czyli materiałów na wolnych i otwartych licencjach np. Creative Commons. Licencje wolne są nieodpłatne, więc z utworów można korzystać za darmo. Przykładem jest Wikipedia. Licencje wolne nie pozbawiają autorów praw osobistych, te nigdy nie wygasają. Autorskie prawa majątkowe są ograniczone w czasie, przechodzą na spadkobierców, lub mogą zostać przeniesione na inne osoby.
6. Podczas imprez szkolnych (akademii, przedstawień, dyskotek) można wykonywać dowolne utwory (np. muzyki i filmów) nieodpłatnie i bez konieczności pytania o zgodę lub uzyskiwania licencji, o ile imprezy te pozostają bezpłatne, a wykorzystane utwory nie będą rozpowszechnione poza szkołą (np. nie możesz umieścić w sieci nagrań wideo z muzyką, którą wykorzystaliście podczas takiego wydarzenia.
7. W celu prowadzenia gazetki szkolnej, czy strony www szkoły można używać fragmentów utworów wykorzystywanych w trakcie różnych wydarzeń (np. w artykule o wystawie, na której była twoja klasa można wykorzystać zdjęcia, na których widać eksponaty).
8. Można wykorzystywać fragmenty utworów korzystając z prawa cytatu. Wtedy cytaty (art. 29 prawa autorskiego) należy każdorazowo wyraźnie oznaczyć (np. cudzysłowem i przypisem) oraz wymienić jego autora i źródło. Cytat musi być uzasadniony.
*Pastusiak L., O kulturze i moralności w polityce, Liderzy nr 5-6, czerwiec 2004, http://www.longinpastusiak.neo.pl/prasa/publikacje/liderzy_0406_o_kulturze.html, 9 lipca 2005r.
*Benjamin Franklin, An Extraordinary Life, An Electric Mind, PBS, www.pbs.org/benfranklin/index.html, 27.08.2005.
9. Można cudze utwory parodiować. Popularne memy to właśnie parodie znanych utworów.
10. Swoboda korzystania z dowolnych utworów w celach edukacyjnych nie dotyczy oprogramowania ani baz danych.
11. Można skserować fragmenty lub całą książkę na potrzeby własne lub znajomych i rodziny. Należy jednak pamiętać, że takie korzystanie z utworów nie może godzić w słuszne interesy jego twórcy.
© (copyright) oznacza zastrzeżenie prawa autorskiego, obok znaku © powinno znajdować się wskazanie uprawnionego z tytułu prawa autorskiego i roku pierwszej publikacji utworu, np.: © Copyright by Wydawnictwo Szkolne PWN Sp. z o.o, Warszawa 2003.
® (reserved) to zastrzeżenie znaku towarowego, np.: Microsoft® Word 97.
™ (trademark) to znak towarowy (handlowy) właściciela produktu, zgłoszony do odpowiedniego urzędu, określa prawa własności itp.
Aby być twórcą w rozumieniu prawa autorskiego i czerpać z tego tytułu profity nie trzeba mieć ukończonych szkół artystycznych!!!
Twórcą może być każdy … także i Ty … . Prawo autorskie pozwala szkołom na więcej, dlatego - warto chodzić do szkoły – można wiele zyskać!
Wychowawcze aspekty poszanowania własności intelektualnej - zajęcia z uczniami, moja refleksja.