Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/155020050000503_I_Ns_000131_2013_Uz_2015-02-09_001
Timestamp: 2020-03-31 12:06:19
Legal References Found: art. 5
 art. 5
 art. 31
 art. 46
 art. 684
 art. 567
 art. 226
 art. 1038
 art. 46
 art. 1046
 art. 46
 art. 1035
 art. 211
 art. 212
 art. 1035
 art. 46
 art. 211
 art. 622
 art. 688
 art. 567
 art. 43
 art. 212
 art. 1035
 art. 46
 art. 43
 art. 212
 art. 1035
 art. 46
 art. 567
 Art. 45
 art. 207
 art. 41
 art. 45
 art. 45
 art. 520
 art. 520
 art. 520
 art. 520

Document Content:
Treść orzeczenia I Ns 131/13 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
I Ns 131/13 - uzasadnienie Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie z 2015-02-09
[Przewodnicząca 00:03:19.439]
Wnioskodawczyni K. P. wystąpiła z wnioskiem o podział majątku wspólnego jej i uczestnika postępowania J. S., obejmującego wierzytelność wobec J. K. (1) o rozliczenie nakładów na nieruchomość położoną w (...), gmina Ł., to jest remont domu mieszkalnego oraz szczegółowo opisane we wniosku ruchomości, w tym samochód marki V. (...) o numerze rejestracyjnym (...), rok produkcji 1992 i samochód dostawczy marki V. (...) o numerze rejestracyjnym (...), rok produkcji 1996, poprzez przyznanie wskazanej wierzytelności oraz ruchomości uczestnikowi postępowania ze spłatą połowy ustalonej wartości na jej rzecz.
Uczestnik postępowania J. S. w odpowiedzi na wniosek wniósł o ustalenie, że w skład istotnego majątku wspólnego wchodzą ruchomości wskazane przez niego, w tym samochody marki V. (...) i V. (...) wskazany przez wnioskodawczynię i dokonanie podziału w sposób przez niego zaproponowany, to jest przyznanie wskazanych przedmiotów majątkowych wnioskodawczyni i jemu, z zasądzeniem od niego na rzecz wnioskodawczyni dopłaty tytułem wyrównania udziałów w majątku wspólnym. Nadto wniósł o zasądzenie od wnioskodawczyni na jego rzecz kwoty 4.977 złotych i 60 groszy tytułem rozliczenia spłaconych przez niego długów związanych z majątkiem wspólnym z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się orzeczenia. Zakwestionował natomiast, by w skład istotnego majątku wspólnego wchodziła wskazana przez wnioskodawczynię wierzytelność wobec J. K. (1). W piśmie procesowym z dnia 8 października 2013 roku uczestnik postępowania J. S. zmodyfikował żądanie w punkcie 3 odpowiedzi na wniosek w ten sposób, że wniósł o zasądzenie od wnioskodawczyni na jego rzecz tytułem rozliczenia spłaconych przez niego długów związanych z majątkiem wspólnym kwoty 7. 704 złote i 49 groszy z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia.
Po wielokrotnych zmianach stanowisk co do składu i wartości majątku wspólnego wnioskodawczyni K. P. i uczestnik postępowania J. S. na rozprawie w dniu 11 czerwca 2014 roku wnieśli zgodnie o ograniczenie podziału majątku wspólnego stron w zakresie ruchomości do samochodu osobowego V. (...) rok produkcji 1992 i samochodu dostawczego V. (...) rok produkcji 1996. Jednocześnie zaproponowali podział tych ruchomości poprzez przyznanie wnioskodawczyni K. P. na wyłączną własność samochodu V. (...), który znajduje się w jej posiadaniu, zaś samochodu V. (...) na rzecz uczestnika postępowania J. S., który znajduje się w jego posiadaniu, w pozostały zakresie podtrzymali swoje stanowiska w sprawie.
W niniejszej sprawie Sąd ustalił, że uczestnicy postępowania zawarli związek małżeński w dniu 24 czerwca 1989 roku, co wynika z odpisu skróconego aktu małżeństwa znajdującego się na karcie 4 akt rozwodowych, a małżeństwo to zostało rozwiązane przez rozwód na mocy wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 19 stycznia 2012 roku, który uprawomocnił się w dniu 21 września 2012 roku. Czyli z dniem 21 września 2012 roku rozwiązane zostało to małżeństwo i ustała wspólność majątkowa. Uczestnicy postępowania w trakcie przesłuchania i całego postępowania przyznawali bowiem wyraźnie, że nie zawierali żadnych umów majątkowych małżeńskich. W związku z tym w pierwszym rzędzie należy wskazać, że w rozpoznawanej sprawie miały zastosowanie przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w brzmieniu obowiązującym obecnie, mimo że przepisy ustawy z dnia 17 czerwca 2004 roku o zmianie ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw opublikowane w Dzienniku Ustaw z 2004 roku numer 162 pozycja 1691 i zwanej dalej ustawą nowelizującą, które nadały im obecny kształt, weszły w życie w dniu 22 stycznia 2005 roku, czyli w trakcie trwania ustawowej wspólności majątkowej pomiędzy uczestnikami postępowania. Wedle bowiem przepisu art. 5 ustęp 1 ustawy nowelizującej, przepisy ustawy nowelizującej stosuje się do stosunków nieunormowanych, chociażby powstałych przed jej wejściem w życie, chyba że przepisy ustępu 2 i 7 stanowią inaczej. Z kolei według przepisu art. 5 ustęp 2 ustawy nowelizującej, jeżeli w dniu wejścia w życie tej ustawy stosunki majątkowe małżonków podlegały wspólności ustawowej, tak, jak to miało miejsce w tej sprawie, składniki majątkowe istniejące w tym dniu zalicza się do majątku wspólnego albo do majątków osobistych stosownie do przepisu ustawy nowelizującej. Należy w związku z tym wskazać, że w polskim prawie obowiązuje zasada, że w chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich i tworzą one majątek wspólny. Natomiast przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków. To wynika z przepisu art. 31 par. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Jednocześnie od chwili ustania wspólności ustawowej do majątku, który był nią objęty, jak również do podziału tego majątku, stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności majątku spadkowego i o dziale spadku. Stanowi o tym przepis art. 46 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Zgodnie z przepisami art. 684 Kodeksu postępowania cywilnego w związku z art. 567 par. 3 Kodeksu postępowania cywilnego, postępowanie o podział majątku wspólnego, skład i wartość majątku, ulegającego podziałowi, ustala Sąd. Stosownie do tego obowiązku w toku postępowania Sąd podjął wszelkie czynności w celu ustalenia w oparciu o twierdzenia uczestników postępowania, jaki jest rzeczywisty skład majątku wspólnego. Należy przy tym podkreślić, że skład majątku wspólnego ustala się według stanu z chwili ustania wspólności majątkowej, czyli w tym przypadku w chwili uprawomocnienia się orzeczenia rozwodowego, czyli na dzień 21 września 2012 roku. Ustalając powyższe, Sąd czynił to również w oparciu o wyrażone przez wnioskodawczynię i uczestnika postępowania w dniu 11 czerwca 2014 roku zgodne oświadczenie o ograniczeniu podziału majątku wspólnego stron w zakresie ruchomości do samochodu osobowego V. (...) rok produkcji 1992 i samochodu dostawczego V. (...) rok produkcji 1996. Uczestnicy postępowania bowiem co do pozostałych ruchomości podawanych przez nich jako wchodzących w skład ich majątku wspólnego doszli do konsensusu poza rozprawą i dokonali ich podziału we własnym zakresie.
W niniejszej sprawie bezspornym było, że w skład majątku wspólnego wnioskodawczyni i uczestnika postępowania wchodzi prawo własności wskazanych wyżej samochodów. Wartość tych pojazdów Sąd ustalił natomiast w oparciu o opinię biegłego sądowego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, oceny technicznej pojazdów samochodowych oraz szacowania wartości pojazdów samochodowych, maszyn rolniczych i urządzeń mechanicznych Z. G. z 5 września 2014 roku. Oceniając wskazaną opinię, Sąd stwierdził, że nie zawiera ona luk, jest pełna, jasna i wyczerpująca, a przedstawione w niej wnioski zostały należycie i rzeczowo uzasadnione. Należy także wyraźnie stwierdzić, że przedstawiony w niej tok rozumowania jest logiczny i zgodny z doświadczeniem życiowym oraz wskazaniem wiedzy. Nie ujawniły się także żadne powody, które osłabiałyby zaufanie do wiedzy lub bezstronności biegłego, tym samym w ocenie Sądu wskazana opinia stanowiła całkowicie wiarygodny dowód stwierdzonych w niej faktów. Zresztą sami uczestnicy w toku postępowania wiarygodności tej opinii nie kwestionowali, a wręcz przeciwnie, zgodnie wnosili o przyjęcie wartości omawianych ruchomości wskazanych przez biegłego.
Odnosząc się zaś do spornego składnika majątku wspólnego, to jest wierzytelności - nakładów czynionych na nieruchomość położoną w (...), gmina Ł. stanowiącą aktualnie własność J. K. (1), Sąd ustalił, że również one stanowią składnik majątku wspólnego wnioskodawczyni i uczestnika postępowania.
W tym zakresie w pierwszym rzędzie wskazać należy, że na skutek nakładów dokonanych przez małżonków w czasie trwania wspólności ustawowej na cudzą rzecz powstają roszczenia przewidziane w przepisach o rozliczeniach między posiadaczem a właścicielem - art. 226, 227 i 231 Kodeksu cywilnego. Roszczenia takie przysługują oczywiście obojgu małżonkom wspólnie i jako takie wchodzą w skład ich majątku wspólnego, a skoro tak, to muszą one być objęte postępowaniem o podział majątku wspólnego, chyba że zachodziłaby podstawa do ich wyłączenia z podziału stosownie do treści art. 1038 Kodeksu cywilnego, w związku z art. 46 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. W konsekwencji powyższego wymienione roszczenia mogą być przyznane w postanowieniu o podziale majątku wspólnego bądź jednemu, bądź drugiemu małżonkowi. W takim wypadku roszczenie takie będzie mogło być w przyszłości zrealizowane przez tego z małżonków, któremu zostanie przyznane, bądź przez zawarcie odpowiedniej umowy z właścicielem nieruchomości, bądź też w drodze odpowiedniego powództwa. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 3 kwietnia 1970 roku w sprawie o sygnaturze akt. III CZP 18/70.
Uczestnik postępowania J. S.kwestionował, by w skład istotnego majątku wspólnego wchodziło to prawo majątkowe, albowiem znaczna część wskazanych we wniosku robót budowlanych stanowiących substrat nakładów na nieruchomość położoną w S.numer (...)sfinansowana była przez byłą i obecną właścicielkę istotnej nieruchomości, a to jego matkę i córkę, to jest H. S.i J. K. (1), a nadto nakłady te z uwagi na ich charakter i daty ich dokonania nie zwiększają wartości majątku wspólnego stron w chwili ustania wspólności (art. 45 par. 1 zdanie 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przez analogię). Zdaniem jednak Sądu w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego te zarzuty uczestnika postępowania nie mogą się ostać.
Przyjmując, że w skład majątku wspólnego wnioskodawczyni i uczestnika postępowania wchodzi wskazana wierzytelność w stosunku do J. K. (1), Sąd oparł się na twierdzeniach wnioskodawczyni K. P. w tym zakresie. Wnioskodawczyni w sposób szczegółowy wskazała zakres remontów w istotnej nieruchomości na przestrzeni lat trwania wspólności majątkowej małżeńskiej (między innymi remont dachu, kuchni, utwierdzenie podwórka, remont podłóg, budowa szamba, czy wykonanie elewacji domu i dobudowanie 2 ganków) oraz wykazała, że nakłady na nie zostały poczynione z jej i uczestnika postępowania majątku wspólnego. Sąd nie znalazł podstaw do podważenia tych twierdzeń. W omawianym zakresie twierdzenia wnioskodawczyni są rzeczowe i miarodajne. Istotnym pozostaje, że zarówno uczestnik postępowania, jak i świadek J. K. (1), aktualna właścicielka nieruchomości, nie kwestionowali faktu wykonywania wskazanych remontów. Kwestionowali jedynie źródło środków przeznaczonych na nie. Stali bowiem na stanowisku, że wszystkie remonty zostały sfinansowane przez ówczesną właścicielkę nieruchomości, to jest matkę uczestnika postępowania H. S.. Zdaniem Sądu, nie sposób podzielić tego stanowiska. Jak wynika z ustalonych przez Sąd okoliczności, matka uczestnika postępowania nie dysponowała takimi środkami pieniężnymi, by móc pokryć sama wszystkie powstałe z tytułu remontu koszty. W chwili trwania wspólności ustawowej małżeńskiej uczestników postępowania była ona rencistką, której dochód wynosił około 400 złotych. Co prawda osiągała ona również dochód z prowadzonego gospodarstwa, jednakże nie w znacznej wysokości, pozwalającej na czynienie nawet oszczędności na pokrycie ewentualnych remontów. Nie wykazano przy tym, by dysponowała ona uprzednio zaoszczędzonymi środkami, a pochodzącymi na przykład ze sprzedaży ciągnika. Okoliczności podważającej wiarygodność wnioskodawczyni w omawianym zakresie nie stanowi także fakt wystawiania faktur za zakupione materiały budowlane na H. S.. W świetle doświadczenia życiowego oczywistym pozostaje, że w celach ewentualnego rozliczenia należności podatkowych warunkiem koniecznym jest poczynienie wydatków przez właściciela nieruchomości bądź w inny sposób uprawnionego do dysponowania nieruchomością. Wnioskodawczyni i uczestnik postępowania nie posiadali tytułu prawnego do zajmowania lokalu uprawniającego ich do dokonywania ewentualnych rozliczeń z tytułu poniesionych nakładów remontowych. Wpisywanie zatem na fakturach, jako kupującego, właściciela nieruchomości, w tym przypadku H. S., nie jest równoznaczne z pokryciem przez nią ze swoich środków należności z nich wynikających. Z analizy przedłożonych do sprawy dokumentów w postaci faktur VAT, a dotyczących zakupu materiałów budowlanych w trakcie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej wnioskodawczyni i uczestnika postępowania wynika, że były one wystawiane na osobę uczestnika postępowania oraz jego matkę. Przy tym uczestnik postępowania nie wykazał, by wszystkie zakupione na jego nazwisko rzeczy były sfinansowane ze środków nie stanowiących jego i wnioskodawczyni majątku wspólnego. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że, jakkolwiek strony były sporne co do zakresu nakładów poczynionych na majątek osoby trzeciej oraz jej wartości, to jednak nie wyklucza to możliwości ustalenia, że w skład majątku wspólnego wchodzi istotna wierzytelność z powodów, które Sąd przytoczy w dalszej części wygłaszanego uzasadnienia.
Ustalając, że w skład majątku wspólnego uczestników postępowania wchodzi istotna wierzytelność, Sąd oparł się także na twierdzeniach świadków J. K. (2) i S. K. oraz S. S.. Świadkowie ci potwierdzili również, że w latach 2000 - 2009 czynione były prace remontowe na wskazanej nieruchomości, a ich przeprowadzeniem zajmowali się wnioskodawczyni i uczestnik postępowania. Dwaj pierwsi wymienieni świadkowie to osoby przeprowadzające remont, a przy tym osoby zupełnie obce dla stron, którzy w swoich zeznaniach przekazali tylko i wyłącznie posiadane informacje. Nie posiadają oni jednoznacznej wiedzy, kto ponosił koszty przeprowadzonych remontów, z ich twierdzeń wynika jednak, że przy ich czynieniu zaangażowani byli uczestnicy postępowania, którzy sprawiali wrażenie właścicieli nieruchomości. Z kolei z zeznań świadka S. S. wywnioskować można, że uczestnicy postępowania inwestowali w remonty z własnych uzyskiwanych dochodów. Nie uszło także uwadze Sądu, że również świadek J. K. (1) w swojej depozycji wskazała również, że „było przyjęte, że, kto mieszka z babcią, zajmuje się domem i wykonuje konieczne nakłady”. Z tego zatem stwierdzenia można również wywodzić, że zamieszkujący z H. S. uczestnicy postępowania z rodziną, czynili nakłady na te nieruchomość z własnych środków w celu zapewnienia sobie normalnych warunków egzystencjalnych.
Z tych też względów Sąd przyjął, że co do zasady zostały w trakcie trwania wspólności ustawowej małżeńskiej poczynione nakłady na nieruchomość osoby trzeciej z majątku wspólnego uczestników postępowania, a które to stanowią wierzytelność wchodzącą w skład majątku wspólnego.
Ustalając, że w skład majątku wspólnego wnioskodawczyni i uczestnika postępowania wchodzi wskazana wierzytelność w stosunku do J. K. (1), Sąd odstąpił od określenia jej wartości. Zgodnie bowiem z utrwalonym w orzecznictwie stanowiskiem, jeżeli w skład majątku wspólnego wchodzi wierzytelności z tytułu nakładów dokonanych przez małżonków na nieruchomości należące do osoby trzeciej, a żaden z małżonków nie wyraża zgody na przyznanie mu tej wierzytelności w całości, Sąd dokonuje podziału majątku w ten sposób, że każdemu z małżonków przyznaje ułamkową część wierzytelności bez oznaczania jej wartości. Z powyższego wnika, że określanie wartości roszczenia jest konieczne jedynie w sytuacji, gdy całą wierzytelność przyznaje się jednemu małżonkowi, a na rzecz drugiego zasądza się spłatę. Jest wówczas oczywiste, że do określenia wysokości spłaty niezbędne jest uprzednie ustalenie wartości roszczenia, jednakże i w takiej sytuacji ustalenie to nie ma mocy wiążącej w stosunku do dłużnika wierzytelności. Małżonek, któremu przyznano wierzytelność w całości będzie mógł ją realizować w drodze odpowiedniego powództwa przeciwko dłużnikowi. Jeżeliby wynik procesu lub egzekucji był dla małżonka, któremu przyznano roszczenie, mniej korzystny niż kwota przyjęta do rozliczenia w postępowaniu o podział majątku, małżonek ten będzie mógł skorzystać z rękojmi przewidzianej w art. 1046 Kodeksu cywilnego. Te wszystkie czynności są natomiast zbędne, gdy wierzytelność ulega podziałowi pomiędzy małżonków. Każdy z nich może wówczas wystąpić z samodzielnym roszczeniem przeciwko dłużnikowi o tę część wierzytelności, która jemu została przyznana, a wynik tego procesu nie będzie mieć wpływu na uprawnienia drugiego małżonka. W postępowaniu o podział majątku ustalenie zatem wysokości wierzytelności nie jest w takiej sytuacji potrzebne ani do rozstrzygnięcia sprawy podziału, ani do rozliczeń między małżonkami. Przytoczone rozważania prowadzą zatem do wniosku, że jeśli w skład majątku wspólnego wchodzi wierzytelność z tytułu nakładów dokonanych przez małżonków na nieruchomość należącą do osoby trzeciej, a żaden z małżonków nie wyraża zgody na przyjęcie tej wierzytelności w całości, Sąd dokonuje podziału majątku w ten sposób, że każdemu z małżonków przyznaje ułamkową część wierzytelności bez oznaczania jej wartości. Należy również podkreślić, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono także zapatrywanie, iż dokonując podziału majątku między małżonkami, w odniesieniu do nakładów poczynionych na majątek osoby trzeciej, które mogą stanowić przedmiot odrębnego postępowania, gdy strony kwestionują wartość nakładów oraz ich wysokość, Sąd nie ma obowiązku ustalenia ich wartości, nie jest to bowiem niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy o podział ani do dokonania rozliczeń między małżonkami. W takiej sytuacji zatem wartość tego rodzaju wierzytelności zostanie ustalona w odrębnym zainicjowanym przez wierzyciela procesie (patrz: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 1973 roku, sygn. akt III CZP 65/73, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 1987 roku, sygn. akt. III CZP 3/87, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2003 roku, sygn. akt V CKN 363/01 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2011 roku, sygn. akt V CZ 121/10).
W niniejszej sprawie ani wnioskodawczyni, ani uczestnik postępowania, który kwestionował w ogóle istnienie tej wierzytelności, nie wyrazili zgodny na przyznanie im wymienionego prawa majątkowego. Brak było zatem podstaw do jego wyceny. Wobec powyższego Sąd uznał, że prowadzenie postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia zakresu i wartości nakładów jest zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy między stronami i oddalił wnioski dowodowe zgłoszone przez wnioskodawczynię w tym zakresie.
Z tych wszystkich względów Sąd, skoro nie miał obowiązku ustalania ich wartości, ustalił jedynie, że w skład majątku wspólnego stron wchodzi wierzytelność z tytuł nakładów dokonanych przez wnioskodawczynię i uczestnika postępowania na nieruchomość położoną w (...), gmina Ł. stanowiącą własność J. K. (1).
Z tych względów na podstawie przytoczonych przepisów orzeczono jak w punkcie pierwszym postanowienia.
Przechodząc do kwestii związanych z podziałem majątku wspólnego małżonków, podkreślić należy, iż znajdują tu odpowiednie zastosowanie przepisy o zniesieniu współwłasności w częściach ułamkowych, to jest art. od 210 do 221 Kodeksu cywilnego, przepisy o dziale spadku, zgodnie z art. 46 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz art. 1035 Kodeksu cywilnego.
I tak, zgodnie z art. 211 Kodeksu cywilnego każdy ze współwłaścicieli może żądać, aby zniesienie współwłasności nastąpiło przez podział rzeczy wspólnej, chyba że podział byłby sprzeczny z przepisami ustawy bądź ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo że pociągałby za sobą istotną zmianę rzeczy, bądź znaczne zmniejszenie jej wartości. Z kolei zgodnie z przepisem art. 212 par. 2 Kodeksu cywilnego rzecz, która nie da się podzielić może być przyznana stosownie do okoliczności jednemu ze współwłaścicieli, z obowiązkiem spłaty pozostałych albo sprzedana stosownie do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Na mocy przepisów art. 1035 Kodeksu cywilnego w związku z art. 46 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wskazane przepisy stosuje się odpowiednio także do podziału majątku wspólnego. Odpowiednie stosowanie tych przepisów oznacza, że muszą być one dostosowane do charakteru i specyfiki postępowania o podział majątku wspólnego. W związku z tym należy przyjąć, że podział majątku wspólnego powinien polegać na podziale fizycznym rzeczy bądź prawa albo rozdzieleniu poszczególnych przedmiotów majątkowych wchodzących w jego skład pomiędzy byłych małżonków, o ile tylko taki podział nie byłby sprzeczny z przepisami ustawy bądź ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tych przedmiotów, albo nie pociągałby za sobą istotnej zmiany tych przedmiotów, bądź znacznego zmniejszenia ich wartości. Oznacza to, że w sytuacji, gdy podział majątku następuje z mocy orzeczenia Sądu, powinien on brać pod uwagę przede wszystkim ten sposób wyjścia ze wspólności, chyba że nie są nim zainteresowani sami współwłaściciele, bądź nie jest on możliwy z przyczyn wskazanych w przepisie art. 211 Kodeksu cywilnego. Dopiero wówczas wchodzą w grę pozostałe sposoby podziału majątku wspólnego, z tym zastrzeżeniem, że sprzedaż rzeczy należących do majątku wspólnego może nastąpić tylko w sytuacji, gdy żaden z byłych małżonków nie wyraża zgody na przyznanie mu jej, lub każdy z nich żąda jej sprzedaży. Jednocześnie konieczne jest zwrócenie uwagi na to, że o rozstrzygnięciach dotyczących dzielonego majątku decydują okoliczności istniejące w chwili podziału, przy czym ocena co do tego, jaki sposób podziału najlepiej odpowiada usprawiedliwionym interesom każdego z małżonków, wymaga rozważenia sytuacji osobistej, rodzinnej i majątkowej małżonków. Należy przy tym pamiętać, że w oparciu o przepisy art. 622 par. 1 Kodeksu postępowania cywilnego, w związku z art. 688 Kodeksu postępowania cywilnego, w związku z art. 567 par. 3 Kodeksu postępowania cywilnego, Sąd jest zobowiązany nakłaniać uczestników postępowania do dokonania zgodnego podziału majątku wspólnego i uwzględniać zgodne stanowisko co do sposobu podziału, nawet jeżeli dotyczy ono tylko części majątku wspólnego. Z drugiej strony, w przypadku braku zgody co do podziału całego majątku wspólnego, Sąd powinien dążyć do tego, aby w wyniku tego podziału każdy z byłych małżonków otrzymał przedmioty i prawa należące do tego majątku, odpowiadające w jak największym stopniu wartości jego udziału w majątku wspólnym.
Dokonując zatem podziału przedmiotowego majątku wspólnego, w pierwszej kolejności Sąd kierował się stanowiskiem uczestników postępowania w części, w jakiej było ono zgodne. Wnioskodawczyni i uczestnik postępowania ostatecznie zgodnie podali sposób podziału wchodzących w skład majątku wspólnego ruchomości, to jest samochodu osobowego marki V. (...) i samochodu ciężarowego marki V. (...), poprzez przyznanie pierwszego z wymienionych wnioskodawczyni, a drugiego uczestnikowi postępowania. Biorąc ten sposób wyjścia ze współwłasności Sąd uznał, że brakuje jakichkolwiek przeciwwskazań merytorycznych dla wskazanego rozwiązania. Przede wszystkim jest on zgodny z obowiązującymi przepisami prawa, czyni zadość zgodnemu stanowisku zainteresowanych i jest zgodne z dotychczasowym posiadaniem wskazanych ruchomości. Uzasadnione jest więc przyznanie wnioskodawczyni i uczestnikowi postępowania składników majątku wspólnego znajdujących się w ich posiadaniu o wartości, o wartościach ustalonych wyżej.
Sąd jednocześnie nie orzekł o wydaniu przedmiotów, które zostały przyznane wnioskodawczyni i uczestnikowi postępowania, a to z tego względu, że ustalił, iż te przedmioty, to jest samochody, znajdują się już w posiadaniu uczestników postępowania.
Jak wskazano we wcześniejszych rozważaniach, jeśli w skład majątku wspólnego wchodzi wierzytelność z tytułu nakładów dokonanych przez małżonków na nieruchomość należącą do osoby trzeciej, a żaden z małżonków nie wyraża zgody na przejęcie tej wierzytelności w całości, Sąd dokonuje podziału majątku w ten sposób, że każdemu z małżonków przyznaje ułamkową część wierzytelności, bez oznaczania jej wartości. Ponieważ ani wnioskodawczyni, ani uczestnik postępowania nie wnieśli o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym, zatem zgodnie z art. 43 par. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Dlatego też Sąd przyznał każdemu z nich po 1/2 wierzytelności o zwrot nakładów na majątek osoby trzeciej, wchodzącej w skład majątku wspólnego stron, bez określania wartości tej wierzytelności. Oznacza to, że zarówno wnioskodawczyni, jak i uczestnik postępowania mogą dochodzić od dłużniczki wierzytelności wymienionej w postanowieniu połowy wartości poniesionych nakładów na opisaną nieruchomość, którą remontowali.
Z tych względów, na podstawie przytoczonych przepisów Sąd orzekł, jak w pkt. 2 postanowienia.
Wedle przepisu art. 212 par. 1 zdanie 1 Kodeksu cywilnego w związku z art. 1035 Kodeksu cywilnego, w związku z art. 46 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli podział majątku wspólnego następuje na mocy orzeczenia Sądu, wartość poszczególnych udziałów może być wyrównana przez dopłaty pieniężne. Mając więc na względzie, że wartość składników majątkowych, otrzymanych przez uczestników postępowania w wyniku tego sądowego podziału majątku wspólnego jest różna, Sąd stosownie do treści tych przepisów przyjął, że dopłata w celu wyrównania wartości ich udziału w majątku wspólnym powinna wynosić 50 procent, zgodnie z przepisem art. 43 par. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. W niniejszej sprawie wnioskodawczyni otrzymała przedmiot majątkowy o wartości 1.400 złotych, a tym samym powinna zapłacić uczestnikowi postępowania kwotę 700 złotych. Uczestnik postępowania z kolei uzyskał przedmiot majątkowy w kwocie 3.100 złotych, co oznacza, że powinien spłacić wnioskodawczynię kwotą 1.550 złotych. W tych okolicznościach z tytułu dopłaty do udziału wnioskodawczyni w majątku wspólnym należało na jej rzecz zasądzić od uczestnika postępowania kwotę 850 złotych. Jest to różnica pomiędzy kwotą 1.550 złotych, a kwotą 700 złotych.
Przepisy art. 212 par. 3 zdanie 1 i 2 Kodeksu cywilnego w związku z art. 1035 Kodeksu cywilnego, w związku z art. 46 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowią jednocześnie, że w przypadku, gdy zostały ustalone dopłaty bądź spłaty, Sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia, przy czym w razie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat 10. Decyzja co do sposobu zapłaty tej dopłaty wymagała oceny sytuacji rodzinnej i majątkowej uczestnika postępowania.
W tym zakresie, w oparciu o dowody z przesłuchania uczestnika postępowania i oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania na karcie 206-207 akt, Sąd ustalił, że uczestnik postępowania obecnie nigdzie nie jest zatrudniony. Utrzymuje się od października 2012 roku z zasiłku chorobowego w kwocie 300 złotych, kwoty otrzymywanej od syna w zamian za pomoc przy prowadzonej przez niego działalności w wysokości 300 złotych oraz średnich miesięcznych dopłat z Agencji Rolnej w kwocie 220 złotych i dochodów z pola w kwocie 240 złotych, co daje łącznie kwotę 1060 złotych miesięcznie. Poza majątkiem wspólnym jest on właścicielem gruntów rolnych o powierzchni półtora hektara, stanowiącym jego majątek osobisty. Dzierżawi także pole o powierzchni półtora hektara od Agencji Rolnej. Nie posiada obecnie żadnych oszczędności, ani innych przedmiotów wartościowych. Prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z matką, która otrzymuje rentę w kwocie 758 złotych oraz córką i zięciem i ich dwojgiem małoletnich dzieci, których dochód miesięczny wynosi 1.184 złote. Nadto uczestnik postępowania łoży alimenty na dziecko w kwocie 500 złotych miesięcznie.
Na podstawie tych ustaleń Sąd przyjął, że uczestnik postępowania może uiścić dopłatę na rzecz wnioskodawczyni jednorazowo, gdyż nie przekracza ona jego możliwości majątkowych i w związku z tym dopłata nie musi być uiszczana w ratach. Ustalając taką formę zapłaty, Sąd uznał jednocześnie, że powinna ona zostać dokonana w terminie jednego miesiąca od uprawomocnienia się orzeczenia. Zdaniem Sądu, uiszczenie dopłaty we wskazanym terminie jest realne i do tego czasu uczestnik postępowania bez wątpienia może zgromadzić taką kwotę. Jednocześnie Sąd miał na względzie, że termin uiszczenia dopłaty, określony w postanowieniu sądowym, musi przypadać na okres po uprawomocnieniu się postanowienia ją zasądzającego. Dodatkowo Sąd ustalił obowiązek zapłaty odsetek ustawowych na wypadek opóźnienia w płatności.
Zgodnie z art. 567 par. 1 Kodeksu postępowania cywilnego, w sprawie o podział majątku wspólnego Sąd rozstrzyga o wzajemnych roszczeniach małżonków z tytułu posiadania poszczególnych przedmiotów stanowiących majątek wspólny, pobranych pożytkach i innych przychodach, poczynionych nakładach i spłaconych długach w czasie od chwili ustania wspólności ustawowej, do chwili podziału majątku wspólnego. Art. 45 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego podkreśla odrębność majątku wspólnego i majątków osobistych małżonków oraz reguluje obowiązek rozliczenia w sytuacji przepływu środków z jednego majątku do drugiego. Zgodnie z powyższą regulacją każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód; może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności. Na powyższych zasadach następuje również rozliczenie w sytuacji, gdy dług jednego z małżonków został zaspokojony z majątku wspólnego. Z kolei w myśl art. 207 Kodeksu cywilnego pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości ich udziału. W takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną.
W niniejszej sprawie uczestnik postępowania, J. S., zgłosił również do rozliczenia kredyty zaciągnięte w czasie trwania małżeństwa, przeznaczone na majątek wspólny, a spłacone po ustaniu wspólności majątkowej. Uczestnik postępowania wniósł ostatecznie o rozliczenie kwoty 7.704 złote i 49 groszy tytułem rozliczenia spłaconych przez niego długów związanych z majątkiem wspólnym.
W tym zakresie podkreślić należy, że zaciągnięcie w czasie trwania małżeństwa zobowiązania za zgodą drugiego małżonka powoduje, że dług powyższy obciąża majątek wspólny stron, a to zgodnie z art. 41 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ustanie wspólności majątkowej pomiędzy małżonkami nie pozostaje bez wpływu na odpowiedzialność małżonków za zaciągnięte przez nich zobowiązania, aczkolwiek nie zmienia charakteru zaciągniętego zobowiązania. Podkreślić bowiem należy, że z orzecznictwa Sądu Najwyższego jednoznacznie wynika, że jeżeli mamy do czynienia z długiem zaciągniętym przez jednego z małżonków, za zgodą i wiedzą drugiego z małżonków w czasie trwania wspólności ustawowej, zużytym na majątek wspólny, w tym potrzeby rodziny i spłaconym w okresie pomiędzy ustaniem wspólności a podziałem majątku wspólnego, to tak spłacana należność jest długiem, który podlega rozliczeniu na podstawie art. 45 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Tak spłacona bowiem należność przestaje być długiem i przekształca się w roszczenie o zwrot nakładów na rzecz tego małżonka, który dokonał zapłaty (porównaj: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 1978 roku, sygnatura akt III CRN 194/78 oraz Komentarze Tematyczne - Małżeńskie prawo majątkowe, Bieniek, Bieranowski, Ignaczewski strona 140 do 142). A zatem, jeżeli w czasie trwania wspólności majątkowej, dług został zaciągnięty tylko przez jednego z małżonków i jeżeli dłużnikiem w stosunku do wierzyciela pozostaje tylko ten małżonek, a korzyść majątkowa uzyskana w ten sposób została następnie przeznaczona na majątek wspólny, to korzyść ta może być, stosownie do okoliczności wynikających z ustaleń faktycznych każdego konkretnego przypadku, traktowana jako nakład z majątku tego z małżonków, który zaciągnął osobiste zobowiązanie na majątek wspólny i rozliczona między małżonkami jako roszczenie z tytułu nakładów dokonanych na majątek wspólny (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2014 roku, sygnatura akt IV CSK 203/13, Lex numer 1436007).
W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, nie ulega wątpliwości, że uczestnik postępowania zawarł z (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą w L., którego następcą prawnym jest (...) Bank (...) Spółka Akcyjna w W. dwie umowy o kredyt gotówkowy, to jest w dniu 26 sierpnia 2008 roku i w dniu 7 października 2008 roku, a zatem w trakcie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej. Bezsporne pozostaje także, że uczestnik postępowania dokonywał spłat wskazanych kredytów po ustaniu wspólności majątkowej. Kluczowym dla ich uwzględnienia było jednak ustalenie, czy zaciągnięte przez niego zobowiązania obciążają majątek wspólny, to jest czy zostały zaciągnięte za wiedzą i zgodą drugiego z małżonków, to jest wnioskodawczyni, i czy przeznaczone zostały na potrzeby majątku wspólnego. Odpowiedź na pierwsze ze wskazanych pytań jest twierdząca, bowiem wnioskodawczyni, jako dłużniczka kredytobiorcy wyraziła zgodę na dokonanie tych czynności. W tym zakresie złożyła ona podczas zawierania umów bankowych stosowne oświadczenia. Uczestnik postępowania wskazał przy tym, że przedmiotowe kredyty przeznaczone zostały na majątek wspólny. Z pieniędzy tych pokrył koszty zakupu samochodu dostawczego, który był użytkowany przez małżonków w celach zarobkowych, to jest na wyjazdy do Niemiec na wystawki oraz koszty związane z remontem nieruchomości, stanowiącej obecnie własność J. K. (1). Koszty te stanowią wierzytelność wchodzącą w skład majątku wspólnego. Ustalając powyższe, Sąd oparł się na twierdzeniach uczestnika postępowania, którym w tym zakresie nie sposób odmówić wiary. Znajdują one bowiem potwierdzenie w ujawnionym w sprawie materiale dowodowym, a mianowicie w zeznaniach świadka J. K. (1) i częściowo z depozycjach wnioskodawczyni K. P.. Sąd nie znalazł podstaw do zdyskwalifikowania zeznań świadka J. K. (1). Oczywiście, Sąd, analizując zeznania tego świadka, miał na uwadze, że jest ona córką uczestnika postępowania, jednakże okoliczność ta automatycznie nie może powodować odmówienia wiary relacjom osób spokrewnionych ze stronami. Są one bowiem logiczne, spójne i rzeczowe, a nadto brak jest w nich elementów świadczących o chęci zeznawania na korzyść uczestnika postępowania. Świadek J. K. (1) potwierdziła, że środki otrzymane przez uczestnika postępowania tytułem zaciągniętych kredytów zostały przeznaczone na zakup samochodu stanowiącego składnik majątku wspólnego byłych małżonków oraz na remonty w nieruchomości zamieszkiwanej przez nich, a stanowiącej ówczesną własność H. S., matki uczestnika postępowania. Również wnioskodawczyni przyznawała, że część pieniędzy z zaciągniętego kredytu została przeznaczona na spłatę pierwszego busa, który też został zakupiony na kredyt oraz na zakup drugiego. Oba samochody stanowiły majątek wspólny małżonków. Sąd odmówił natomiast wiary twierdzeniom wnioskodawczyni, jakoby przedmiotowe kredyty zostały przeznaczone na zorganizowanie uroczystości weselnych dzieci uczestnika postępowania. Z poczynionych ustaleń wynika bowiem, że wesele córki uczestnika postępowania odbyło się w roku 2007, a syna w 2004. Tymczasem oba wskazane kredyty bankowe zaciągnięte zostały w 2008 roku. Okoliczność natomiast wskazana przez wnioskodawczynię, że z tych pieniędzy zostały pokryte uprzednio zaciągnięte pożyczki na uroczystości weselne u osób fizycznych nie zostały poparte żadnym miarodajnym dowodem. Z tych też względów Sąd przyjął, że środki pochodzące ze wskazanych kredytów zostały przeznaczone w całości na majątek wspólny uczestników postępowania.
W związku z tym Sąd uznał, że wniosek uczestnika postępowania, J. S. co do zasady podlega uwzględnieniu i zasadnym jest rozliczenie takiego nakładu, jako nakładu poczynionego z majątku osobistego na majątek wspólny w niniejszym postępowaniu działowym. Żądanie zasądzenia na rzecz uczestnika postępowania kwoty 7.704 złote i 49 groszy z tytułu nakładów, które poczynił z majątku osobistego na majątek wspólny, zasługiwało jednak na uwzględnienie w części. Z dokonanych ustaleń wynika bowiem, że we wskazanej kwocie uczestnik postępowania uwzględnił kwoty spłaconych przez siebie rat kredytów jeszcze w trakcie trwania wspólności majątkowej, a dotyczy to spłaty raty kredytu wynikającej z umowy o numerze (...), uprzednio o numerze (...), dokonanej w dniu 31 marca 2012 roku, w kwocie 158 złotych i 74 grosze oraz spłaty raty kredytu wynikającej z umowy o numerze (...), uprzednio o numerze (...), dokonanej w dniu 18 września 2012 roku, w kwocie 1.085 złotych i 66 groszy. Z sumarycznego natomiast zestawienia wpłat dokonanych przez uczestnika postępowania po ustaniu ustawowej wspólności majątkowej, znajdującej się na karcie 51, na kartach od 55 do 56, na karcie 145 i 146 akt sprawy, to jest po dniu 21 września 2012 roku tytułem spłaty wskazanych kredytów wynika, że zapłacił on z tego tytułu łącznie 14.005 złotych i 85 groszy, to jest 2.063 złote i 81 groszy tytułem spłaty kredytu gotówkowego z umowy o numerze (...), uprzednio o numerze (...) i 11.942 złote i 4 grosze tytułem spłaty kredytu gotówkowego z umowy o numerze (...), uprzednio o numerze (...). Oczywiste pozostaje, że uczestnik postępowania może domagać się zwrotu jedynie połowy wartości tych nakładów, to jest kwoty 7.002 złote i 92 grosze, gdyż zostały one poczynione na majątek, w którym jego udział wynosił połowę.
Również w zakresie orzeczenia o zwrocie nakładów poczynionych z majątku osobistego uczestnika postępowania na majątek wspólny, Sąd zobligowany był do określenia sposobu i terminu spłaty tych należności. Stosownie do tego obowiązku, Sąd ustalił, że powyższą kwotę wnioskodawczyni powinna spłacić uczestnikowi postępowania w terminie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienie się postanowienia z odsetkami ustawowymi na wypadek opóźnienia w płatności. Ustalając taką formę zapłaty Sąd miał przede wszystkim na względzie, że wnioskodawczyni nie ma obecnie środków finansowych, by spłacić te kwotę w krótszym terminie. Co więcej, Sąd wziął pod uwagę fakt, że wnioskodawczyni znajduje się w trudnej sytuacji majątkowej, co było też powodem zwolnienia jej od kosztów sądowych w niniejszej sprawie. Zdaniem Sądu, zwrot nakładów we wskazanym 6 miesięcznym terminie jest więc bardziej realny, albowiem do tego czasu bez wątpienia może zgromadzić taką kwotę. Zdaniem Sądu zatem 6 miesięczny termin od daty uprawomocnienia się orzeczenia z jednej strony zabezpiecza w należytym stopniu interesy uczestnika postępowania, a z drugiej leży w granicach możliwości finansowych wnioskodawczyni.
Dlatego też na podstawie art. 45 par. 1 Kodeksu rodzinnego Sąd orzekł jak w punkcie 4 sentencji postanowienia.
Przepis art. 520 par. 1 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi, że każdy uczestnik postępowania ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie. Od tej zasady przepisy par. 2 i 3 art. 520 Kodeksu postępowania cywilnego przewidują wyjątki. Według przepisów pierwszego z tych paragrafów jeżeli uczestnicy postępowaniu są w różnym stopniu zainteresowani wynikiem postępowania bądź interesy ich są sprzeczne, Sąd może stosunkowo rozdzielić obowiązek zwrotu kosztów lub włożyć go na jednego z uczestników w całości. Przy czym to samo dotyczy zwrotu kosztów postępowania wyłożonych przez uczestników. Z kolei przepisy par. 3 art. 520 Kodeksu postępowania cywilnego stanowią, że jeżeli interesy uczestników są sprzeczne, Sąd może włożyć na uczestnika, którego wnioski zostały oddalone bądź odrzucone, obowiązek zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez innego uczestnika, przy czym wskazaną zasadę stosuje się odpowiednio, jeżeli uczestnik postępowania niesumiennie bądź oczywiście niewłaściwie postępował. W niniejszej sprawie Sąd ustalił, że interesy uczestników postępowania nie były sprzeczne, albowiem zgodnie wystąpili oni o podział majątku wspólnego. Nie zachodzi bowiem sprzeczność interesów, jeżeli uczestnicy postępowania zgodnie domagają się zniesienia współwłasności, podziału majątku wspólnego bądź działu spadku, niezależnie od tego jaki sposób podziału postulują, jakie wnioski w tym zakresie składali. Wnioskodawczyni i uczestnik postępowania nie byli także w różnym stopniu zainteresowani wynikiem postępowania, gdyż w ich wspólnym interesie było dokonanie podziału majątku wspólnego. W takich postępowaniach uczestnicy są bowiem w równym stopniu zainteresowani wynikiem postępowania, a ich interesy w zasadzie też są wspólne, gdyż polegają na wyjściu ze stanu wspólności. Z tych powodów Sąd uznał, że nie ma podstaw do odstąpienia od zasady wyrażonej w przepisie art. 520 par. 1 Kodeksu postępowania cywilnego.
Mając powyższe na uwadze, w oparciu o przytoczone przepisy, Sąd orzekł jak w pkt. 5 postanowienia.
[koniec części 00:41:58.049]
Dodano: 7 kwietnia 2015 , Opublikował(a): Edyta Szmigiel