Source: http://sierp.libertarianizm.pl/?p=1030
Timestamp: 2018-12-15 10:23:15
Legal References Found: art. 46
 art. 17
 art. 3
 art. 17
 art. 17
 art. 17
 art. 33
 art. 5

Document Content:
Jacek Sierpiński» Archiwum blogu » Nakażą szczepić się przeciwko grypie?
« Rodzenie dzieci może nie pomóc
Najbardziej antywolnościowo nastawiona władza »
Jest jeszcze druga możliwość – ogłoszenie stanu epidemii zgodnie z art. 46 wspomnianej ustawy. Zgodnie z ustępem 3 tego artykułu, „ogłaszając stan zagrożenia epidemicznego lub stan epidemii, minister właściwy do spraw zdrowia lub wojewoda mogą nałożyć obowiązek szczepień ochronnych na inne osoby niż określone na podstawie art. 17 ust. 9 pkt 2 oraz przeciw innym zakażeniom i chorobom zakaźnym, o których mowa w art. 3 ust. 1”. Chodzi tutaj o możliwość nałożenia takiego obowiązku przeciw chorobom i zakażeniom niewymienionym w załączniku do ustawy oraz – jak można się domyślić – na osoby inne, niż określone w wymienionym wyżej rozporządzeniu Ministra Zdrowia. Choć ktoś dociekliwy mógłby tutaj wskazać, że art. 17 ust. 9 pkt. 2 w tej ustawie w ogóle nie ma (o tym, że minister określa osoby lub grupy osób obowiązane do poddawania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym przeciw chorobom zakaźnym stanowi art. 17 ust. 10 pkt. 2) oraz zapytać, czy z możliwości nałożenia obowiązku szczepienia przeciwko chorobom niewymienionym w załączniku do ustawy wynika również możliwość nałożenia obowiązku szczepienia przeciwko chorobom wymienionym w tym załączniku, ale niewymienionym w rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych i Programie Szczepień Ochronnych. I o ile przywołanie błędnego artykułu ustawy nie zmienia sensu przepisu (bo „inne osoby niż określone na podstawie art. 17 ust. 9 pkt 2” znaczy „osoby inne niż żadne”, a więc „wszelkie osoby”), o tyle interpretacja rozszerzająca możliwość nałożenia obowiązku szczepienia przeciwko chorobom wymienionym w załączniku do ustawy, ale niewymienionym w rozporządzeniu oraz Programie Szczepień Ochronnych budzi wątpliwości. No, ale załóżmy, że minister, wojewoda, a następnie sąd administracyjny mogą taką interpretację przyjąć.
Pojawi się jeszcze jedna możliwość. Obowiązek poddawania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym w ramach Narodowego Programu Szczepień Ochronnych zapisany w punkcie 5 ust. 1 ustawy zostanie zastąpiony po prostu obowiązkiem poddawania się szczepieniom ochronnym. A zgodnie ze zmienionym art. 33 ustawy „państwowy powiatowy inspektor sanitarny lub państwowy graniczny inspektor sanitarny może, w drodze decyzji, nałożyć na osobę zakażoną lub chorą na chorobę zakaźną albo osobę podejrzaną o zakażenie lub chorobę zakaźną, lub osobę, która miała styczność ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego, obowiązki określone w art. 5 ust. 1”. Czyli inspektor sanitarny będzie mógł nałożyć obowiązek szczepienia ochronnego na każdego, kto według posiadanych przez niego informacji miał styczność ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego, czyli np. człowiekiem lub zwierzęciem chorym na grypę.
Ten wpis został opublikowany sobota, Lipiec 14th, 2012 o 18:29 i jest zaszufladkowany do kategorii Polityka.	Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzezkanał RSS 2.0. Możesz przejść do końca wpisu i dodać odpowiedź. Możliwość pingowania jest w tej chwili wyłączona.
2 komentarze do “Nakażą szczepić się przeciwko grypie?”
Lipiec 14th, 2012 at 21:31
Eh, nieźle żałosne to wszystko.. patafiany dla picu produkują kolejną fikcję, przecież i tak robią co chcą, na jakość tzw. „prawa” w gruncie rzeczy mają wpływ ostatnie kreatury którego go mieć nie powinny – prawo od dawna funkcjonuje głównie w charakterze uzasadnienia odbierania pieniędzy.
Dziś wyczytałem że Policja łapie popijających piwko na krawężniku przed knajpą w obliczu braku wolnego stolika – i mandat. Ręce opadają, nic państwowego nie funkcjonuje tak jak powinno, za to wszystko cechuje – prócz bajzlu – permanentny wzrost kosztów i „zatrudnienia” na cudzy koszt. Ciekawe ilu nowych „inspektorów” oraz ich nadzorców trzeba będzie zatrudnić w związku z „nowelizacją”..
Lipiec 16th, 2012 at 09:00
Ogólnie: jakby nie patrzeć prawo własności, w tym własności własnego ciała jest w Polsce (i w większości „cywilizowanego” świata) ograniczone. Skoro podmiotem prawa w skali światowej są państwa „narodowe” , stąd wynika, że jednostka jest tylko własnością danego państwa, mającą ograniczone prawa i obowiązki. To samo dotyczy ziemi tudzież zasobów naturalnych. Reszta to kwestia na ile „wolności” dany suweren pozwala.
Ale statystyki pójdą w góre. Wystarczy spojrzeć jak GDP się liczy, a to mantra każdego rządu. Statystyki idą w górę, jest dobrze. Patrz Chiny. Ta sama mentalność. Rzeczywistość ekonomiczna czy grawitacja „nie stosuje się”