Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/iii-sa-wr-462-18-wyrok-wojewodzkiego-sadu-522724026
Timestamp: 2020-01-28 22:28:28
Legal References Found: art. 58
 art. 58
 art. 58
 art. 59
 art. 6
 art. 7
 art. 8
 art. 77
 art. 80
 art. 1
 art. 1
 art. 58
 art. 58
 art. 58
 art. 7
 art. 77
 art. 80
 art. 7
 art. 77
 art. 80
 art. 8
 art. 129
 art. 58
 art. 58
 art. 7
 art. 77
 art. 80
 art. 58
 art. 58
 art. 7
 art. 8
 art. 9
 art. 64
 art. 7
 art. 58
 art. 7
 art. 77
 art. 80
 art. 58
 art. 8
 art. 9
 art. 6
 art. 145
 art. 200
 art. 205

Document Content:
Opublikowano: LEX nr 2630330
III SA/Wr 462/18
Sędziowie: NSA Barbara Ciołek, WSA Anna Moskała, Magdalena Jankowska-Szostak (spr.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 13 lutego 2019 r. sprawy ze skargi A. W. na postanowienie Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. z dnia (...) lipca 2018 r. nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania
I. uchyla zaskarżone postanowienie w całości;
II. zasądza od Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych kosztów postępowania.
Decyzją z (...) kwietnia 2018 r. Kierownika Biura Powiatowego (BP) Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) w S. ustalił A. W. (dalej: strona; skarżący) kwoty w sprawie przyznania płatności rolnośrodowiskowej PROW 2007-2013 w pomniejszonej wysokości za rok 2017. Decyzja ta została doręczona adresatowi (...) maja 2018 r.
Strona złożyła odwołanie do Dyrektora OR ARiMR we W., wraz z prośbą o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Strona podniosła, że nie dochowała ustawowego terminu do złożenia odwołania z powodu złego stanu zdrowia. Dopiero poprawa stanu zdrowia, która nastąpiła cyt.:"w ostatnich dwóch dniach", pozwoliła na sporządzenie i wysłanie odwołania od decyzji wraz z przedmiotowym wnioskiem. Do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, strona dołączyła: zaświadczenie lekarskie z (...) maja 2018 r., z którego wynika, że jej stan zdrowia uległ pogorszeniu od lutego 2018 r.; kartę informacyjną z leczenia (...), z której wynika, że strona przebywała w szpitalu na oddziale (...) od (...) lutego 2017 r. do (...) lutego 2017 r. oraz została wypisana ze szpitala w stanie ogólnym dobrym; kartę informacyjną z "A" we W. z której wynika, że strona podlegała diagnostyce (...) (...) marca 2018 r. i decyzją konsylium został on zakwalifikowany do kontynuacji leczenia.
Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR we W., postanowieniem z (...) lipca 2018 r. (Nr (...)) odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika Biura BP ARiMR z (...) kwietnia 2018 r.
W uzasadnieniu wskazano, że decyzja ta została skutecznie doręczona (...) maja 2018 r. Tym samym termin do wniesienia odwołania upłynął (...) maja 2018 r. Natomiast dopiero (...) maja 2018 r. (data nadania w placówce pocztowej), strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, dla której termin był określony i jednocześnie wniosła odwołanie.
Podniesiono, że zgodnie z art. 58 k.p.a., należy przywrócić termin, jeżeli zostaną spełnione łącznie cztery przesłanki:
1. strona wystąpi z wnioskiem (prośbą) o przywrócenie terminu,
2. wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu,
3. jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin (w tym wypadku złożenie odwołania),
4. strona uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy.
Wskazano w tym kontekście, że w sprawie bezspornym jest, że odwołanie zostało wniesione po upływie ustawowego terminu. Odnośnie prośby o przywrócenie tego terminu podniesiono, że z zaświadczenia lekarskiego, z (...) maja 2018 r. wynika jedynie, że stan zdrowia strony uległ pogorszeniu od lutego 2018 r. Natomiast sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku choroby trzeba wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz, że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu.
Z kolei karta informacyjna z leczenia (...) wskazuje, że pobyt w szpitalu trwał od (...) lutego 2017 r. do (...) lutego 2017 r., strona została wypisana ze szpitala w stanie ogólnym dobrym. Wynika z powyższego, że pobyt w szpitalu odbył się na długo przed doręczeniem decyzji stronie i tym samym nie miał bezpośredniego wpływu na uchybienie terminu na dokonanie czynności procesowej. Natomiast karta informacyjnej z "A" we W. wskazuje, że (...) marca 2018 r. strona została poddana diagnostyce (...) i decyzją konsylium została zakwalifikowany do kontynuacji leczenia.
Podkreślono, że stosownie do postanowień art. 58 k.p.a., osoba zainteresowana musi uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna swoją argumentacją uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż udowodnienie, niedającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie. Uprawdopodobnienie ma zatem prowadzić do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie faktyczne miało miejsce. Przywrócenie terminu wymaga nie tylko podania przyczyny jego niedochowania ale również wykazania, że przyczyna ta wystąpiła niezależnie od woli i wiedzy zainteresowanego. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że jego wykonanie stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Powołano się w powyższym zakresie na orzecznictwo sądów administracyjnych.
W świetle powyższego wskazano, że strona nie uprawdopodobniła istnienia okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie. Fakt, iż stan zdrowia wnioskodawcy pogorszył się od lutego 2018 r. świadczy o tym, iż choroba ta nie miała charakteru nagłego, uniemożliwiającego stronie złożenie odwołania za pośrednictwem poczty czy za pomocą innej osoby - nie stanowił przeszkody dla dochowania wyznaczonego terminu przy zachowaniu należytej staranności. Nawet długotrwała niedyspozycja nie wyklucza dokonania konkretnej czynności procesowej (sporządzenia odwołania) i nadania tego pisma przez pocztę osobiście lub przez domownika.
Podniesiono, że w przypadku, kiedy faktycznie występują okoliczności, które mogą powodować trudności w dotrzymaniu terminu do dokonania określonych czynności procesowych, wymaganych przepisami prawa, strona może ustanowić pełnomocnika, który w miejsce producenta rolnego w ustawowym terminie dopełniłby tych czynności. Zatem skoro stan zdrowia strony pogorszył się od lutego 2018 r., tj. w czasie gdy przed Kierownikiem BP ARiMR w S. w toku było kilka postępowań zainicjowanych na jej wniosek jak i wszczętymi z urzędu, a jeszcze przed wydaniem i doręczeniem decyzji stronie, mogła ona przewidzieć swą niedyspozycję i ustanowić w sprawie pełnomocnika, który dopełniłby za stronę wszelkich czynności procesowych, w tym wniesienie w terminie odwołania od decyzji.
Tym samym, za przeszkodę w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania nie można uznać choroby strony, mającej charakter przewlekły. Nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu okoliczności takie, jak: podeszły wiek i ogólnie zły stan zdrowia, złe samopoczucie strony i odczuwane przez nią dolegliwości; dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę; niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw.
Z przedstawionego przez stronę opisu nie wynika aby problemy zdrowotne, które ją dotknęły, choć niewątpliwie poważne, kwalifikować należało jako nagłe w zaprezentowanym wcześniej znaczeniu. Ponadto, przedłożone materiały, mające uprawdopodobnić brak winy, nie dają podstaw do stwierdzenia, że skarżący nie był w stanie w żaden sposób dokonać przedmiotowej czynności procesowej, chociażby przy użyciu inne osoby. Przedłożone dokumenty potwierdzają, że strona jest osobą przewlekle chorą, wymagającą dalszego leczenia i zawierają informacje o rodzaju stwierdzonego uszczerbku na zdrowiu, okresie odbytej hospitalizacji, czy konieczności dalszego leczenia. Nie wynika z nich jednak, aby w okresie kiedy powinno zostać złożone odwołanie od decyzji stan zdrowia strony mógł mieć bezpośredni wpływ na uchybienie przedmiotowemu terminowi.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu strona wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zasądzenie kosztów postępowania.
1. Naruszenie przepisów postępowania art. 58 § 1-3 w zw. z art. 59 § 2 - k.p.a. - polegającego na niezasadnej odmowie przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w S. nr (...) do Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR we W. w wyniku: uznania, że strona nie uprawdopodobniła, że nie wniesienie odwołania w terminie nastąpiło bez jej winy - podczas gdy skarżący wniósł prośbę o przywrócenie terminu i wraz z prośbą dopełnił czynności dla której przewidziany był termin, a także wykazał - dokumentując ten fakt dokumentami medycznymi - że jedynie poważna choroba (...) uniemożliwiła mu terminowe złożenie odwołania.
2. Naruszenie art. 6, art. 7, art. 8 oraz art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., poprzez dokonanie nie tyle swobodnej, ile dowolnej oceny złożonych w sprawie dowodów ustalających stan faktyczny sprawy oraz wydanie postanowienia nie uwzględniającego interesu społecznego i słusznego interesu strony.
W uzasadnieniu podniesiono, że Sądy i orzecznictwo podzielają powszechnie pogląd, że objawy choroby (...) - choroby obłożnej, bądź jej przebieg uznane są za zdarzenia nagłe, na które strona nie ma wpływu i którego nie jest w stanie przezwyciężyć. Powszechnie bowiem wiadomo, że choroba (...), bądź jej przebieg (choroba zagrażająca życiu oraz jej uciążliwe leczenie - (...), (...)) mogą stanowić przeszkodę uniemożliwiającą zajmowaniem się sprawami, życia codziennego - co właśnie miało miejsce w przepadku skarżącego.
Wskazano, że już tylko sama wiedza o wystąpieniu choroby zagrażającej życiu, może spowodować u chorego stan emocjonalny wyłączający możliwości racjonalnej oceny sytuacji i świadomego działania. Bowiem cechą immanentną chorób (...) - oprócz ich przewlekłości - jest ich czasowe nasilenie lub remisja. Chory nie ma żadnego wpływu na przebieg choroby, ani wpływu na to, jakie skutki choroba ta wywołuje. Z uwagi na charakter swojej choroby - skarżący nie mógł zająć się sprawami codziennymi, min. wnieść odwołania.
Tym samym, nie można się zgodzić ze stanowiskiem organu, że skarżący "nie uprawdopodobnił istnienia okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie". Wskazuje na to jednoznacznie fakt pogorszenia się stanu zdrowia skarżącego od lutego 2018 r., czy dokonywane zabiegi (...), powodujące nie tylko bardzo złe samopoczucie chorego ale również niemożność podejmowania najprostszych czynności życiowych, a cóż dopiero zajmowanie się sprawami administracyjnymi.
Dalej podniesiono w uzasadnieniu, że skarżący jest osobą starszą (ma ponad (...) lat), niezwykle rzetelną w wykonywaniu swoich obowiązków, czego dowodem jest fakt, że wszystkie dotychczasowe odwołania zawsze wnosił do organów ARiMR w terminie - bowiem pozwalał mu na to jego stan zdrowia, zanim uległ on i ulega stałemu gwałtownemu pogorszeniu. Mieszka w małej wsi położonej kilkanaście kilometrów od S., w której nie ma poczty a od najbliższego sąsiada dzieli go kilometrowa odległość. Nie mógł posłużyć się osobą trzecią w przekazaniu odwołania od decyzji, gdyż pozostaje co prawda - formalnie - w związku małżeńskim, jednak od wielu lat związek ten istnieje jedynie teoretycznie, gdyż w praktyce - małżonkowie nie komunikują się ze sobą, prowadzą odrębną gospodarkę finansową, zamieszkują w oddzielnych częściach budynku a małżonka rokrocznie, przez okres kilku miesięcy nie przebywa w miejscu zamieszkania - co miało również miejsce w okresie gwałtownego pogorszenia się stanu zdrowia skarżącego.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymało stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188), sądy administracyjne sprawują wy-miar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stano-wią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a.").
Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno postanowienia uchybiającego prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. b), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).
Na wstępie należy wskazać, że podobna sprawa dotycząca A. W. była rozstrzygana przez tutejszy Sąd wyrokami z dnia (...) grudnia 2018 r.: sygn. akt III SA/Wr (...), sygn. akt III SA/Wr (...) i stanowiska tam zaprezentowane podziela skład orzekający w niniejszej sprawie, przyjmując je jako własne.
Po dokonaniu kontroli zaskarżonego postanowienia, mając na uwadze stan faktyczny i prawny sprawy, sformułowane w skardze zarzuty i wspierające je argumenty, Sąd stwierdził, że zaistniały podstawy do zakwestionowania stanowiska organu wyrażonego w tym postanowieniu. Postanowienie to narusza bowiem przepisy prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i skutkującym koniecznością jego uchylenia w całości.
Na wstępie należy zaakcentować, że instytucja przywrócenia terminu w po-stępowaniu administracyjnym ma na celu stworzenie możliwości skutecznego dokonania czynności procesowej, w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia.
Zgodnie z art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., w razie uchybienia terminu podlega on przywróceniu na wniosek zainteresowanej osoby, jeżeli uprawdopodobni ona, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy a wniosek o przywrócenie terminu złoży w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu i wraz ze złożeniem wniosku dopełni czynności, dla której określony był termin. Z treści powołanych przepisów wynika, że dla przywrócenia terminu konieczne jest łączne spełnienie wszystkich wskazanych w nich przesłanek. Niespełnienie którejkolwiek z nich - nawet przy zaistnieniu pozostałych - czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Stosownie do art. 58 k.p.a., podejmując rozstrzygnięcie w przedmiocie przywrócenia terminu organ administracji winien ustalić, czy spełnione zostały wszystkie określone przez ustawodawcę przesłanki. Podkreślić trzeba, że na organie spoczywa obowiązek badania wniosku o przywrócenie terminu zgodnie z zasadami procedury administracyjnej. Oznacza to, że ocena przesłanek zastosowania w sprawie art. 58 k.p.a. musi odbywać się z odwołaniem do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności konkretnego przypadku, przy uwzględnieniu wszelkich koniecznych środków dowodowych, z uwzględnieniem słusznego interesu strony a wszelkie niedające się wyjaśnić okoliczności nie mogą być interpretowane na jej niekorzyść (tak: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w wyroku z 1 sierpnia 2013 r., II SA/Op 162/13, dostępny: CBOSA).
Zauważyć wypada, że jedną z naczelnych zasad procedury administracyjnej jest - wyrażona w art. 7 k.p.a. - zasada prawdy obiektywnej, zgodnie z którą, organy administracji publicznej podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Rozwinięciem tej zasady jest art. 77 § 1 k.p.a., traktujący, że organ jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Natomiast w myśl art. 80 k.p.a., organ winien dokonać oceny okoliczności sprawy na podstawie całokształtu materiału dowodowego.
Prowadząc postępowanie w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu należy zatem, stosownie do art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., podejmować działania w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy istotnego dla podjęcia rozstrzygnięcia i dokonać oceny na podstawie całokształtu wyczerpująco zebranego i rozpatrzonego materiału dowodowego. Dopełnienie wskazanych obowiązków, co do dokładnego ustalenia stanu faktycznego i dokonania na jego podstawie oceny, ma na celu realizację wynikającego z art. 8 k.p.a. wymogu prowadzenia postępowania administracyjnego w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, nawet wtedy, gdy rozstrzygnięcie nie uwzględnia ich żądań.
W sprawie, wątpliwości nie budzi sama okoliczność uchybienia przez skarżącego terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika BP z (...) kwietnia 2018 r. Decyzję tę doręczono bowiem skarżącemu (...) maja 2018 r. Termin do wniesienia odwołania upłynął (...) maja 2018 r. Skarżący wniósł odwołanie (...) maja 2018 r., tj. po terminie określonym w art. 129 § 2 k.p.a., co sam przyznaje. W stanie faktycznym sprawy - poza uprawdopodobnieniem, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy - nie jest kwestionowane przez organ spełnienie przez skarżącego pozostałych przesłanek z art. 58 k.p.a.
Oceniając legalność zaskarżonego postanowienia - w kontekście wynikającej z art. 58 k.p.a. ww. przesłanki przywrócenia terminu - Sąd uznał, że organ nie poddał złożonego przez skarżącego wniosku wszechstronnej analizie i ocenie a rozstrzygnięcie podjęte zostało bez dostatecznie dokładnego zbadania stanu faktycznego sprawy. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że organ nie dokonywał wszechstronnych ustaleń w zakresie tego, czy w sprawie nie została spełniona przesłanka w postaci uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi, co stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Uprawdopodobnienie, o którym mowa w art. 58 § 1 k.p.a., jest środkiem zastępczym dowodu nie dającym pewności, lecz jedynie czyniącym wiarygodne twierdzenia o danym fakcie, który wskazuje na brak możliwości dokonania danej czynności z powodu przeszkód niemożliwych do przezwyciężenia. Podkreślić także należy, że sam fakt występowania w przepisie instytucji uprawdopodobnienia nie zwalnia organu z obowiązku podjęcia wszelkich działań, których celem - z uwagi na słuszny interes obywateli - będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy. Trafnie podnosi się w orzecznictwie, że wprawdzie nie jest konieczne prowadzenie w tym zakresie postępowania dowodowego sensu stricto, gdyż z tego obowiązku zwalnia organ treść art. 58 § 1 k.p.a., niemniej jednak przepis ten nie zwalnia organu z powinności podjęcia wszelkich działań, których celem będzie ocena wiarygodności wskazanych przez osobę wnioskującą okoliczności, na które powołała się ona, podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych, zwłaszcza jeśli są one dla organu mało przekonujące (por. wyrok WSA w Warszawie z 30 listopada 2012 r., II SA/Wa 1291/12; wyrok WSA w Krakowie z 29 listopada 2012 r., II SA/Kr 1285/12 oraz wyroki NSA: z 28 listopada 2012 r., II GSK 1813/11 i z 12 października 2011 r., II OSK 1431/10; dostępne: CBOSA).
Jeżeli zatem organ uzna, że wskazane okoliczności nie są wystarczające do oceny braku winy w uchybieniu terminowi, powinien podjąć działania wyjaśniające, w tym także - realizując zasady wynikające z art. 7, art. 8 i art. 9 k.p.a. - wezwać stronę do uzupełnienia wniosku. Wprawdzie przyjąć trzeba, że nieuprawdopodobnienie braku winy stanowi podstawę do odmowy przywrócenia terminu, bez wcześniejszego wezwania do uzupełnienia wniosku w tym zakresie, jednakże w sytuacji, gdy we wniosku strona wskazuje na okoliczności, z powodu których nie mogła brać udziału w postępowaniu i dokonać czynności procesowej, to organ powinien podjąć działania niezbędne do wyjaśnienia tej kwestii, w tym zastosować przepis art. 64 § 2 k.p.a. Ocena, czy został uprawdopodobniony brak winy w uchybieniu terminowi, winna bowiem odwoływać się do wszystkich wskazanych okoliczności, uzasadniających brak winy w jego uchybieniu.
Dostrzec przy tym należy, że brak winy w uchybieniu terminowi występuje tylko wówczas, gdy dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Z tego względu, przywrócenie terminu mogą uzasadniać wyłącznie okoliczności obiektywne, występujące bez woli strony, które - mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw - uniemożliwiały dokonanie czynności w przewidzianym terminie. Uprawdopodobniając brak winy w uchybieniu terminowi, wnioskodawca powinien stosowną argumentacją uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda w dokonaniu czynności była od niego niezależna. Organ rozpoznający wniosek o przywrócenie terminu zobligowany jest jednak, stosownie do art. 7 k.p.a., dążyć do zapewnienia kompromisu pomiędzy interesem społecznym i słusznym interesem strony, aby z jednej strony nie dochodziło do pochopnego przywracania terminu i niepewności stosunków procesowych, z drugiej, by na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw. Ponadto, oceny zaistnienia przesłanek do zastosowania art. 58 k.p.a. organ musi dokonywać w kontekście okoliczności konkretnego przypadku. Z tego względu, oceniając, czy uchybienie terminu było zawinione przez stronę, winien uwzględnić całokształt okoliczności dotyczących wnioskodawcy.
Wnosząc o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, skarżący - jako przyczynę uchybienia terminu - podał zły stan zdrowia spowodowany chorobą (...). Wskazał, że dopiero poprawa stanu zdrowia pozwoliła mu na sporządzenie i wysłanie odwołania wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Do wniosku dołączył zaświadczenie lekarskie, kartę informacyjną leczenia (...) i kartę informacyjną z "A" we W. Z zaświadczenia lekarskiego wynika, że zostało ono wystawione (...) maja 2018 r., na prośbę pacjenta, którego stan zdrowia uległ pogorszeniu od lutego 2018 r. Karta informacyjna leczenia (...) potwierdza, że skarżący przebywał w szpitalu na oddziale (...) od (...) do (...) lutego 2017 r. oraz został wypisany w stanie ogólnym dobrym. Karta informacyjna z "A" dowodzi, że skarżący podlegał diagnostyce (...) (...) marca 2018 r. i decyzją konsylium został zakwalifikowany do kontynuacji leczenia.
W świetle tych faktów i dowodów - zdaniem Sądu - przedwczesne jest stanowisko organu, że choroba skarżącego (pogorszenie jego stanu zdrowia) nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu. Niewątpliwie przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny i niezależny od strony. To jednak choroba oraz posiadane zaświadczenia lekarskiego mogą potwierdzać brak winy w niedotrzymaniu terminu, dlatego należy jednocześnie zbadać, czy jest to choroba, która wystąpiła nagle i uniemożliwia dokonanie czynności a strona nie ma możliwości skorzystania z pomocy innych osób w jej zrealizowaniu oraz czy nie wystąpiły również inne okoliczności towarzyszące, mogące mieć wpływ na dochowanie terminu.
W rozpoznawanej sprawie, organ nie ustalił i nie rozważył wszystkich istotnych okoliczności związanych z chorobą (...) skarżącego i pogorszeniem stanu jego zdrowia od lutego 2018 r. Mianowicie, nie wyjaśnił, czy aby - trwające od ww. daty - pogorszenie stanu zdrowia skarżącego nie obejmowało także okresu przewidzianego do wniesienia odwołania. Z treści wniosku skarżącego i zaświadczenia lekarskiego z (...) maja 2018 r. można natomiast wyprowadzić stanowisko, że tak właśnie było. Brak precyzji w wyrażeniu tego stanowiska mógł wynikać z faktu, że skarżący nie był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, co organ także obowiązany był wziąć pod uwagę.
Sąd podziela wyrażony w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym objawy choroby (...), bądź jej przebieg, mogą być uznane za zdarzenie nagłe, na które strona nie ma wpływu i którego nie jest w stanie przezwyciężyć. Powszechnie wiadomo, że choroba (...) (choroba zagrażająca życiu) oraz jej uciążliwe leczenie (m.in. (...), (...)) mogą stanowić przeszkodę uniemożliwiającą zajmowanie się sprawami życia codziennego. Niewątpliwie też skutki choroby nie ustępują z momentem opuszczenia szpitala po zastosowaniu leczenia. Ponadto, sama choroba (...) oraz środki stosowane do jej zwalczania negatywnie wpływają na cały organizm człowieka. Zarówno na jego fizyczny stan zdrowia, jak i kondycję psychiczną. Już nawet tylko wiedza o wystąpieniu choroby zagrażającej życiu może spowodować u chorego stan emocjonalny wyłączający możliwość racjonalnej oceny sytuacji i świadomego działania. Cechą immanentną chorób (...), oprócz ich przewlekłości, jest przy tym ich czasowe nasilenie lub remisja. Chory nie ma natomiast żadnego wpływu na przebieg choroby oraz skutki jakie wywołuje (por. wyroki NSA: z 13 lipca 2010 r., I OSK 1260/09; z 28 czerwca 2012 r., II OSK 552/11; z 26 września 2012 r., I OSK 1432/12; dostępne: CBOSA).
Z uwagi na charakter choroby skarżącego nie można a priori wykluczyć, że choroba ta, z uwagi na jej objawy i przebieg, była zdarzeniem nagłym, które mogło uniemożliwić skarżącemu złożenie odwołania w terminie. Choroba skarżącego jest sytuacją obiektywną, na której przebieg, nasilenie, jak i skutki skarżący nie ma wpływu. Organ nie rozważył jednak dostatecznie wszystkich okoliczności z nią związanych, w tym wpływu na możliwość zajmowania się przez skarżącego sprawami codziennymi i wniesienia odwołania. Nie wziął pod uwagę, że skarżący również po opuszczeniu szpitala był osobą poważnie chorą (poddaną dalszemu leczeniu), która to okoliczność mogła rzutować na jego zachowanie. Nie odniósł się również do kwestii możliwości skorzystania przez skarżącego - w zaistniałej sytuacji - z pomocy innych osób.
Skoro organ nie podjął działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w zakresie przyczyn uchybienia terminowi, to należy uznać, że - wydając zaskarżone postanowienie - naruszył on przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 w zw. z art. 58 k.p.a. Z uwagi na to, nie przeprowadził także prawidłowej analizy i kwalifikacji przyczyn podniesionych przez skarżącego a dotyczących braku jego winy we wniesieniu odwołania z opóźnieniem. Nie ustalił bowiem, czy komentowane uchybienie było zawinione a także kiedy ustała jego przyczyna. Brak wezwania skarżącego do wyjaśnienia okoliczności dotyczących tej kwestii doprowadził z kolei do naruszenia zasad określonych w art. 8 i art. 9 k.p.a. W konsekwencji także do naruszenia art. 6 k.p.a.
Powyższe uchybienia przepisom procedury administracyjnej mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z uwagi na stwierdzone naruszenia prawa procesowego, Sąd - uwzględniając regulację art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c) p.p.s.a. - uchylił zaskarżone postanowienie w całości (pkt I sentencji wyroku). O kosztach postępowania (pkt II sentencji wyroku) Sąd orzekł stosownie do art. 200 w zw. z art. 205 § 1 tej ustawy.
Wskazania co do dalszego postępowania sprowadzają się do konieczności ponownego zbadania, czy w sprawie zaistniały przesłanki przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Ponownie rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu, organ rozważy, czy choroba (...) skarżącego, a co za tym idzie jej leczenie, objawy i przebieg uzasadniają przywrócenie terminu do złożenia środka zaskarżenia.