Source: https://palestra.pl/pl/aktualnosci/artykul/o-ujemnych-konsekwencjach-biegu-terminow-materialnoprawnych-i-procesowych-na-gruncie-kc-i-kpc-w-stanie-epidemii-koronawirusa-sars-cov-2
Timestamp: 2020-04-04 00:35:00
Legal References Found: art. 121
 art. 121
 art. 173
 art. 121
 art. 173
 art. 173
 art. 173
 art. 121
 art. 277
 art. 121
 art. 168
 art. 169
 art. 130
 art. 126

Document Content:
O ujemnych konsekwencjach biegu terminów materialnoprawnych i procesowych na gruncie KC i KPC w stanie epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 - Aktualności | Palestra
O ujemnych konsekwencjach biegu terminów materialnoprawnych i procesowych na gruncie KC i KPC w stanie epidemii koronawirusa SARS-CoV-2
Epidemia stwierdzona rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r. (Dz. U. poz. 433) ma charakter siły wyższej w rozumieniu KC i KPC.
Do zawieszenia postępowania z mocy prawa lub zawieszenia biegu przedawnienia konieczne jest by wskutek siły wyższej doszło do „zaprzestania czynności przez sąd” (art. 173 KPC) lub „niemożności dochodzenia praw” (art. 121 pkt 4 KC). Nie można w sposób jednoznaczny stwierdzić, że taki stan istnieje już dziś.
Utrudnienia wynikające z epidemii i stanu zagrożenia epidemicznego moim zdaniem już dziś uzasadniają przywrócenie terminu. Uchyla ono jedynie ujemne konsekwencje upływu terminów procesowych a nie materialnoprawnych.
W sytuacji znaczących utrudnień komunikacyjnych możliwe wydaje się nieformalne wniesienie środków zaskarżenia (lub nawet innych pism procesowych) mailem do sądu. Dla zwiększenia bezpieczeństwa moim zdaniem można byłoby wniesiony środek odwoławczy lub inne pismo procesowe połączyć z wnioskiem o przywrócenie terminu.
Siła wyższa (vis maior, force majeure) to zdarzenie nadzwyczajne, zewnętrzne, któremu nie można zapobiec (vis maior, quae humana infirmitas resistere non potest). Przykładami siły wyższej są katastrofy naturalne (powodzie, trzęsienia ziemi – tzw. vis naturalis), ataki terrorystyczne, wojna, ale także akty władzy publicznej (tzw. vis imperia)P. Sobolewski, w: K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, kom. do art. 121 KC, Legalis. . Za siłę wyższą powszechnie uznaje się zdarzenia o przyczynach naturalnych (vis naturalis), tj. klęski żywiołowe, takie jak powodzie, huragany, trzęsienia ziemi, oraz akty siły (vis armata), np. wojny, stany wojenne, zamieszkiM. Mataczyński, M. Saczywko, w: M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, kom. do art. 121 KC, Legalis. .
„Siła wyższa (vis maior) nie jest definiowana w przepisach Kodeksu cywilnego. Jej definicja została ukształtowana w doktrynie i judykaturze, które preferują tzw. koncepcję obiektywną siły wyższej. Stosownie do założeń tej koncepcji za siłę wyższą jest uznawane wyłącznie zdarzenie charakteryzujące się trzema następującymi cechami: zewnętrznością, niemożliwością jego przewidzenia oraz niemożliwością zapobieżenia jego skutkom. Zdarzenie jest zewnętrzne wówczas, gdy następuje poza strukturą przedsiębiorstwa. Niemożliwość przewidzenia, że dane zdarzenie nastąpi, należy pojmować jako jego nadzwyczajność i nagłość. Niemożliwość zapobiegnięcia skutkom zdarzenia jest tłumaczona jako jego przemożność, a więc niezdolność do odparcia nadchodzącego niebezpieczeństwa (…). W konsekwencji za przejawy siły wyższej uznaje się katastrofalne zjawiska wywołane działaniem sił natury, np. powodzie, huragany, trzęsienia ziemi, pożary lasów. Jako siłę wyższą traktuje się także akty władzy publicznej oraz zjawiska społeczne lub polityczne o skali katastrofalnej (…)”Por. np. wyrok SA w Lublinie z dnia 19 listopada 2019 r., III APa 15/19, Legalis. .
Nie ma wątpliwości, że epidemie spełniają przesłanki siły wyższej, a w konsekwencji wybuch epidemii koronawirusa o skali uzasadniającej wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego uznać już dziś należy moim zdaniem za zdarzenie o charakterze siły wyższejPor. też A. Laskowska-Hulisz, w: A. Marciniak (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, kom. do art. 173 KPC, Legalis. Zob. również: https://www.rp.pl/Firma/303099981-Koronawirus-jako-sila-wyzsza-Czy-ma-wplyw-na-transakcje-handlowe.html. W chwili obecnej ów stan jest wszakże potwierdzony prawnie, rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r., (Dz. U. poz. 433) w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego.
Zawieszenie biegów terminów materialnoprawnych i procesowych:
Zgodnie z art. 121 pkt 4 KPC, bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu co do wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju - przez czas trwania przeszkody.
Zgodnie z art. 173 KPC, postępowanie ulega zawieszeniu z mocy prawa w razie zaprzestania czynności przez sąd wskutek siły wyższej. W wypadku zawieszenia postępowania cywilnego z mocy prawa żadne terminy nie biegną i zaczynają biec dopiero od początku z chwilą podjęcia postępowania. Po podjęciu postępowania terminy sądowe należy w miarę potrzeby wyznaczać na nowo (art. 179 § 2 KPC). Podczas zawieszenia sąd nie podejmuje żadnych czynnościM. Kaczyński, w: A. Góra-Błaszczykowska (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, kom. do art. 173 KPC, Legalis. . Przyczyną zaprzestania czynności przez sąd musi być siła wyższa rozumiana w literaturze jako wystąpienie pewnych nadzwyczajnych wydarzeń, takich jak np. wojna, powódź, pożar budynku sądu, epidemia, katastrofa lub inna klęska elementarna o szerokim zasięguA. Laskowska-Hulisz, w: A. Marciniak (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, kom. do art. 173 KPC, Legalis. .
Zawieszenie biegu terminu przedawnienia uzasadnione jest siłą wyższą, czyli zdarzeniem zewnętrznym (w stosunku do osoby uprawnionego), nadzwyczajnym, które uniemożliwia uprawnionemu dochodzenie roszczeń, a skutkowi temu uprawniony nie mógł zapobiecP. Machnikowski, w: E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, kom. do art. 121 KC, Legalis. . W ujęciu historycznym wskazuje się, że „wszelkie zamieszki, niepokoje czy rozruchy podlegają zakwalifikowaniu jako przejaw siły wyższej, jeżeli w ich wyniku nastąpiło zawieszenie działania wymiaru sprawiedliwości. W stanie przedkodeksowym zawieszenie wymiaru sprawiedliwości tworzyło nawet odrębną podstawę zawieszenia biegu przedawnienia (art. 109 pkt 4 POPCU; art. 277 pkt 4 KZ). Mimo odmiennej redakcji Kodeksu, merytorycznie sytuacja nie uległa zmianie; zatem zaprzestanie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości zawsze powoduje zawieszenie biegu przedawnienia”B. Kordasiewicz, w: Z. Radwański (red.), System Prawa Prywatnego, Prawo cywilne – część ogólna, kom. do art. 121 KC, Legalis..
Oznacza to moim zdaniem, że KC i KPC zawierają rozwiązania symetryczne i dla zaistnienia obydwu stanów wystarczające jest faktyczne zaprzestanie działalności sądu. W tym zakresie, postępujące ograniczenia z przyczyn czysto faktycznych, w krótkim czasie nabrać mogą charakteru „zaprzestania czynności przez sąd” (art. 173 KPC) i jednocześnie uzasadniać mogą stan „niemożności dochodzenia praw” (art. 121 pkt 4 KC). Do zawieszenia z mocy prawa biegu terminów procesowych, obok przyczyny w postaci siły wyższej konieczne jest zatem zaistnienie skutku w postaci zaprzestania czynności przez sąd, a do zawieszenia do terminów materialnoprawnych niemożności dochodzenia praw przed sądem. Na dziś jednak, formalnie w sądach, w związku z niebezpieczeństwem zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2, odwołane zostały jedynie rozprawy (z wyłączeniem spraw pilnych) a nie zawieszono ich działalności całkowicie. Oznacza to, moim zdaniem, że nie można w pełni bezpiecznie przyjąć, że terminy sądowe i materialnoprawne nie biegną (choć istnieją argumenty, które mogłyby uzasadniać pogląd przeciwny). A to oznacza, że np. środki zaskarżenia muszą zostać wniesione w terminach wynikających z przepisów oraz że terminy przedawnienia mogłyby upłynąć.
W świetle art. 168 § 1 KPC, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że strona domagająca się przywrócenia uchybionego terminu obowiązana jest uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminowi przy dokonywaniu czynności procesowej, a nie udowodnić brak winyPor. M. Sorysz, w: A. Góra-Błaszczykowska (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, kom. do art. 169 KPC, Legalis. Por. również: post. SN z 14.1.1972 r., III CRN 448/71, OSPiKA 1972, Nr 7–8, poz. 144; post. SN z 26.9.1974 r., I CZ 108/74.; uchw. SN z 19.5.2006 r., III CZP 28/06, OSNC 2007, Nr 3, poz. 40..
Do uprawdopodobnienia braku winy jest moim zdaniem wystarczające istnienie staniu zagrożenia epidemicznego, gdzie wskutek powstałej epidemii i prawnych ograniczeń wynikających z wprowadzonego stanu zagrożenia epidemicznego skala utrudnień jest ogromna: m.in. trudności z dostępem do biur podawczych (lub ich wyłącznie, gdy np. wprowadzono do odwołania zmiany organizacji pracy sądów polegające m.in. na ograniczeniu funkcjonowania biur podawczych poprzez zaprzestanie bezpośredniej obsługi interesantów), powszechne, niebezpieczne zatłoczenie placówek pocztowych, widoczne w praktyce ograniczenia pracy listonoszy. W takich warunkach, zarzucenie pełnomocnikowi winy jest, co do zasady niemożliwe zwłaszcza, jeśli sytuacja dotyczy osoby w grupie ryzyka (choćby z uwagi na złe samopoczucie danej osoby lub jej kontakt z osobą zarażoną). Moim zdaniem stan zagrożenia epidemicznego sam w sobie uzasadnia przywrócenie terminu. W ten jednak sposób można jednak ograniczyć ujemne konsekwencje upływu jedynie terminów procesowych a nie materialnoprawnych.
Skuteczność nieformalnego wniesienia środków odwoławczych i pism procesowych
Nie ulega wątpliwości, że wniesienie środka odwoławczego lub innego pisma do sądu przy pomocy poczty elektronicznej bez podpisu elektronicznego jest wniesieniem wadliwym i dotkniętym brakami formalnymi. Nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku bezskutecznym.
W postanowieniu z 29 stycznia 2003 r., I CZ 192/02, Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że „środek odwoławczy nadany faksem jest wniesiony z chwilą określoną przez upoważnionego pracownika w adnotacji o wpływie pisma do sądu”. W orzeczeniu tym wskazano, że „przepisy kodeksu postępowania cywilnego wskazując wymagania, jakim powinno odpowiadać pismo procesowe, nie określają sposobu jego sporządzenia. W praktyce utrwaliła się forma odręczna lub maszynowa, co odpowiadało zwyczajom i możliwościom technicznym okresu, w którym kodeks wszedł w życie. Nie oznacza to jednak, że należy wykluczyć inne formy sporządzania pism procesowych, jakie z biegiem czasu powstały dzięki postępowi wiedzy i techniki. Taki kierunek wykładni znalazł już odzwierciedlenie w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 29.4.1977 r., III CZP 23/77 (OSNC 1977, nr 12, poz. 230), w której przyjęto, że środek odwoławczy może być wniesiony w telegramie nadanym przez telefon, gdyż pismo tak sporządzone w pełni odpowiada wymaganiom pisemności. Podkreślono przy tym, że jest rzeczą obojętną, czy telegram został nadany osobiście w urzędzie pocztowym, czy też przekazany drogą telefoniczną, jest to bowiem kwestia techniki, a nie istoty rzeczy. Stanowisko to należy podzielić i stwierdzić, że z tych samych powodów dopuszczalne jest wniesienie środka odwoławczego w postaci pisma nadanego faksem. Wprawdzie pismo takie nie zawiera oryginalnego podpisu autora, jednak ta wada może być usunięta w trybie przewidzianym w art. 130 KPC. Taki też pogląd - wbrew wywodom zawartym w zażaleniu - przyjął Sąd Apelacyjny”.
W uchwale SN z dnia 23 maja 2012 r., III CZP 9/12, wskazano, że "Wydruk niedopuszczalnego środka odwoławczego wniesionego drogą elektroniczną może być potraktowany jako środek odwoławczy niewniesiony tą drogą, jeżeli usunięty zostanie brak podpisu (art. 130 § 1 w zw. z art. 126 § 1 pkt 4 KPC); datą wniesienia tego środka do sądu jest wtedy data wykonania wydruku (art. 130 § 3 KPC)".
Oznacza to moim zdaniem, że w sytuacjach wątpliwych, w przypadku niemożności nadania pisma w urzędzie pocztowym bez narażenia zdrowia, możliwe wydaje się wniesienie środków zaskarżenia (lub nawet innych pism procesowych) mailem do sądu i odwołanie się do przedstawionej wyżej argumentacji. Wprawdzie nie jest to rozwiązanie całkowicie pozbawione ryzyka, niemniej jednak znacznie lepsze od bezczynności lub narażania zdrowia. W sytuacji postępującego paraliżu pracy sądów wskutek siły wyższej, dodatkowe ograniczenia wskazane w orzecznictwie powstałym w warunkach normalnego funkcjonowania sądów (jak wskazane dokonanie wydruku w sekretariacie sądowym lub adnotacja pracownika sekretariatu) wydają się być niezasadne i przesadnie formalistyczne w stanie zagrożenia epidemicznego.
Dla zachowania dodatkowej ostrożności, można byłoby – w mojej ocenie – wniesiony środek odwoławczy lub inne pismo procesowe połączyć z wnioskiem o przywrócenie terminu akcentującym sytuację uzasadniającą przyczyny, dla których możliwe było jedynie wniesienie pisma drogą mailową. Wydaje się, że taki sposób postępowania powinien uchronić przed ujemnymi konsekwencjami upływu terminów procesowych i materialnoprawnych.