Source: https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-jakie-konsekwencje-niesie-obrazanie-firmy
Timestamp: 2020-05-29 19:34:03
Legal References Found: art. 23
 art. 23
 art. 3

Art. 3
 art. 3
 art. 212
 art. 24
 art. 18
 art. 23

Document Content:
Kary za obrażanie firmy i pracodawcy przez pracownika - Poradnik Przedsiębiorcy
obrażanie firmy
Zniewagi i pomówienia przeciwko firmie
Obrażanie firmy przez pracownika
Obrażanie firmy jako nieuczciwa konkurencja
Kary za obrażanie firmy oraz drugiej osoby
Oczernianie a krytyka – jaka jest różnica?
Za przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej, naruszenie dóbr osobistych Kodeks karny nakłada kary. W dziale kodeksu ich dotyczącym do przestępstw przeciwko czci i nietykalności cielesnej zaliczane są zniewagi oraz pomówienia. Jakie grożą kary za obrażanie firmy np. w internecie? Co grozi pracownikowi za oczernianie pracodawcy, a co konkurencyjnej firmie?
Kodeks cywilny (kc) nakazuje chronić dobra osobiste, nie zawiera jednak konkretnej definicji, czym one są. Jednakże art. 23 kc wymienia katalog tego, co może wchodzić w ich skład.
Słowo „w szczególności” oznacza, że wymieniony w art. 23 katalog dóbr osobistych nie jest zamknięty i może być rozszerzany.
Według słownika języka polskiego dobra osobiste, to godność i prawa osobiste człowieka, takie jak wolność, nietykalność, ochrona zdrowia, prawo do prywatności.
Czy można mówić o dobrach osobistych w kontekście firmy? Czy ma ona dobra osobiste, których naruszenie może być obwarowane karą z Kodeksu karnego?
Jeśli chodzi o przedsiębiorców – za ich dobra osobiste uznaje się dobre imię, nietykalność pomieszczeń, tajemnicę korespondencji oraz tajemnicę przedsiębiorstwa.
Firma posiada zdolność prawną, a także jest określona poprzez nazwę. Dlatego też jej dobrem osobistym jest jej nazwa – gdyż identyfikuje firmę, podobnie jak imię identyfikuje osobę.
J. Panowicz-Lipska, członkini Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, określa dobra osobiste osoby prawnej jako "wartości niemajątkowe, dzięki istnieniu których osoba prawna może prawidłowo, zgodnie ze swoim zakresem zadań funkcjonować".
Kodeks karny nie wyjaśnia pojęć „zniewaga” oraz „pomówienie”, dlatego najlepiej zajrzeć do słownika języka polskiego, aby odnaleźć definicję tych słów. I tak, według słownika zniewaga to naruszenie czyjejś godności, a pomówienie to wypowiedź, w której ktoś bezpodstawnie oskarża kogoś. Pomówienie to zniesławienie.
Na podstawie powyższych definicji łatwo rozróżnić, kiedy dochodzi do zniesławienia, a kiedy mamy do czynienia ze zniewagą. Jednak rozróżnienie to nie ma znaczenia na gruncie karnym odnośnie do kar za oczernianie firmy.
Pomówienie oraz zniewaga mogą narazić firmę lub jednostkę na utratę wiarygodności czy zaufania publicznego. Czyny te są występkiem, jeśli słowa obrażającej osoby nie są zgodne z prawdą, a utrata wiarygodności ma wpływ na działalność firmy – na przykład pomówiony o łapówkarstwo lekarz traci wiarygodność w oczach klientów.
Kodeks karny nakłada kary zarówno za pomówienia (art. 212), jak i za zniewagi (art. 216). Są one takie same – kara grzywny lub kara ograniczenia wolności. Ponadto, jeśli obrażanie firmy, pracodawcy odbywa się za pomocą środków masowego przekazu, np. przez internet, w telewizji – to kara jest poszerzona o możliwość rocznego pozbawienia wolności.
Do obrażania, zniesławiania firmy, przedsiębiorcy czy pracodawcy często przyczyniają się pracownicy, nie tylko konkurencja. Na forach internetowych, profilach społecznościowych, czy w komentarzach często można odnaleźć niechlubne opinie o byłych lub obecnych pracodawcach. Jeżeli są one nieprawdziwe, to taki pracownik może odpowiadać na podstawie Kodeksu karnego za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji.
Pracownik ma prawo krytykować pracodawcę, ale nie obrażać. Wolność wypowiedzi jest ograniczona dobrem osobistym pracodawcy. I tak, jak on nie może naruszać dobra osobistego, dobrego imienia pracownika, tak pracownik nie może naruszać dobrego imienia firmy – zwłaszcza jeśli krytyka jest obraźliwa, a ponadto narusza zasady współżycia społecznego, np. potęguje konflikty w pracy.
Obrażanie firmy poprzez oczernianie pracodawcy narusza zasadę dbania o dobro zakładu pracy, co jest podstawowym obowiązkiem pracownika pozostającego w stosunku służbowym. Jednak z ciężkim naruszeniem obowiązków pracowniczych mamy do czynienia, gdy działanie pracownika nacechowane jest jego złą wolą – czyli jest to jego świadome działanie.
Przekroczenie przez pracownika granic dozwolonej krytyki może być postrzegane jako brak lojalności, co może prowadzić do wypowiedzenia umowy o pracę bądź rozwiązanie jej bez wypowiedzenia z winy pracownika.
Jednak sama krytyka firmy nie może być powodem do wypowiedzenia, musi to być rażące przekroczenie wypowiedzi, np. wypowiadanie się w sposób wulgarny, obraźliwy czy agresywny.
Pracownik ma prawo tak długo wyrażać otwarcie, krytycznie i we właściwej formie (kulturalnej) swoją opinię na temat spraw dotyczących pracy, jak długo jego zachowanie nie będzie godzić w osobę przełożonego, czyli krytyka nie będzie skierowana bezpośrednio w stronę osoby pracodawcy.
1. Pracownik może odpowiadać karnie za zniesławianie pracodawcy
2. Szkalowanie przełożonego może skutkować rozwiązaniem umowy bez wypowiedzenia.
Obrażanie firmy (czyli zniewagi i pomówienia) może być potraktowane również jako czyn nieuczciwej konkurencji – gdy nieprawdziwe informacje są rozpowszechnianie przez inną firmę (zwłaszcza działającą w podobnej branży).
Definicję nieuczciwej konkurencji można odnaleźć w art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji
ust. 1 "Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta."
W ustępie drugim art. 3 tejże ustawy można przeczytać, że czynami nieuczciwej konkurencji są m.in.: wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa, pomawianie lub nieuczciwe zachwalanie, utrudnianie dostępu do rynku.
Firma lub osoba, która została pomówiona, może dochodzić swoich praw na podstawie Kodeksu cywilnego lub Kodeksu karnego.
Kodeks karny w art. 212 oraz 216 mówi, że za pomówienia lub zniewagi, które mogą poniżyć drugą stronę w opinii publicznej lub narazić go na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, grozi:
kara pozbawienia wolności do jednego roku – jeśli zniewagi lub pomówienia odbywają się za pomocą środków masowego przekazu.
W razie skazania za powyższe przestępstwo sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
Z kolei Kodeks cywilny w art. 24 przyznaje następujące prawa każdemu, kto został niesłusznie oszkalowany:
żądanie zaniechania dalszego działania przez sprawcę,
usunięcie skutków działania – np. poprzez złożenie oświadczenia, sprostowania, w którym sprawca oznajmia, że nie miał racji,
żądanie zadośćuczynienia pieniężnego,
żądanie zapłaty określonej kwoty na cel społeczny.
Pociągnięcie do odpowiedzialności na podstawie Kodeksu karnego nie wyklucza dochodzenia ochrony dóbr osobistych na podstawie Kodeksu cywilnego. Można zatem jednocześnie dochodzić swoich praw na drodze cywilnej i na drodze karnej.
Konsekwencje za pomawianie firmy przez firmę konkurencyjną zostały również uregulowane w art. 18 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Przedsiębiorca, którego interes został naruszony lub zagrożony może żądać:
Kary, jakie przewiduje ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji za rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o przedsiębiorstwie, to kara aresztu lub grzywny.
Sięgając ponownie do słownika języka polskiego, odnajdujemy tam następującą definicję słowa „krytyka”: surowa lub negatywna ocena kogoś lub czegoś.
Jak widzimy, krytyka to wyrażona o kimś opinia, jednak pozbawiona atakowania drugiej osoby. I nawet jeśli jest ona niesprawiedliwa, to nie pomawia drugiej osoby, nie urąga w jej godność, dobre imię oraz nie narusza dóbr osobistych. Jeżeli natomiast wyrażanie własnego zdania atakuje drugą stronę, wtedy przeradza się ono w zniewagę, która to jest karana.
Orzecznictwo sądów wskazuje, że gdy "krytyka przybiera formę obraźliwą, godzącą w cześć i godność człowieka, uznać ją należy za naruszającą dobra osobiste podlegające cywilnej ochronie prawnej z mocy art. 23 KC. Pogląd taki dotyczy nawet takich stanów, w których krytyka jest merytorycznie zasadna (...)". – wyrok Sądu Najwyższego z 15 lipca 1998 roku, sygnatura: II CKN 834/97.
W każdym przypadku, dokonując oceny, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, należy wziąć pod uwagę nie tylko znaczenie użytych słów, lecz także kontekst sytuacyjny i ich społeczny odbiór. Istotne jest to, że ewentualne naruszenie dóbr osobistych musi być dostrzegalne obiektywnie, a nie tylko przez pryzmat odczuć i doświadczeń osoby dotkniętej przykrością.
Obrażanie firmy, jeśli narusza dobre imię przedsiębiorcy, jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności, a pewnych przypadkach – karą pozbawienia wolności do jednego roku. Jaka jest granica między wolnością wypowiedzi a ochroną dobrego imienia?