Source: https://www.mfind.pl/akademia/dochodzenie-odszkodowan/kiedy-dziecko-odpowiada-za-szkody/
Timestamp: 2020-01-19 11:13:18
Legal References Found: Art. 427
 art. 428
 art. 15

Art. 9
 art. 9
 art. 43

Document Content:
Kiedy dziecko odpowiada za szkody, które wyrządziło?
Autor: Kamil Sulejewski opublikowano: 17.09.2015 2 komentarzy
38 ocen, średnia: 4,81 z 5
„Za szkody wyrządzone przez dzieci odpowiadają rodzice” – tabliczki z takimi informacjami można znaleźć na większości polskich podwórek i placów zabawach. Jednak czy zawsze tak jest? W tym artykule dowiesz się m.in. kiedy odpowiesz za szkody wyrządzone przez dziecko, a kiedy koszty mogą one zostać pokryte przez ubezpieczyciela.
Dziecku poniżej 13 roku życia nie można przypisać winy
Dzieci powyżej 13 roku życia mogą odpowiadać za wyrządzone przez siebie szkody
Szkoda spowodowana przez dziecko w ruchu drogowym
1. Kiedy dziecko uderzy drzwiami inny samochód
2. Kiedy nieletni wsiada za kierownicę
3. Kiedy dziecko wbiega na jezdnię
OC w życiu prywatnym może być pomocne, gdy Twoje dziecko coś przeskrobie
Małoletni, podobnie jako dorośli mogą ponosić odpowiedzialność cywilną oraz karną za swoje czyny. W przypadku odpowiedzialności cywilnej ustawodawca wyróżnia dwie grupy małoletnich. Pierwszą z nich są dzieci, które nie ukończyły 13 roku życia. W związku z tym, że nie mają zdolności do czynności prawnych, to w myśl przepisów prawa nie można przypisać im winy (art. 426 kc Małoletni, który nie ukończył lat trzynastu, nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę) .
Dzieciom w tym wieku przypisuje się brak rozeznania co do skutków ich działań. A to oznacza, że za szkody przez nie wyrządzone odpowiada ten, kto sprawuje nad nimi opiekę. Mogą to być np. rodzice, których pociecha wybiła szybę w oknie sąsiada, grając na podwórku w piłkę, ale może to być również opiekun wycieczki zorganizowanej, który nie upilnował podopiecznego, a ten wyrządził szkody np. w sklepie z pamiątkami. Jest to tzw. odpowiedzialność w nadzorze.
Art. 427 kc: Kto z mocy ustawy lub umowy jest zobowiązany do nadzoru nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można, ten obowiązany jest do naprawienia szkody wyrządzonej przez tę osobę, chyba że uczynił zadość obowiązkowi nadzoru albo że szkoda byłaby powstała także przy starannym wykonywaniu nadzoru. Przepis ten stosuje się również do osób wykonywających bez obowiązku ustawowego ani umownego stałą pieczę nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można.
Nie jest zatem tak, że za każdą szkodę wyrządzoną przez Twoje dziecko będziesz odpowiadać. W szkole czy na koloniach to nie Ty nadzorujesz swoje dziecko, a nauczyciele i opiekunowie, i to na ich barkach spoczywa wtedy odpowiedzialność za czyny nieletnich poniżej 13. roku życia.
Ważne jest również to, że nie zawsze obowiązkiem naprawienia szkody musi zostać obarczona osoba, która w danym momencie je nadzorowała. Szkoda może bowiem powstać pomimo dochowania należytego nadzoru i nie być wynikiem niedopilnowania. Jednak to po stronie nadzorującego dziecko leży obowiązek udowodnienia braku swojej winy, aby mógł uwolnić się od odpowiedzialności.
Jednocześnie kodeks cywilny przewiduje możliwość egzekwowania naprawy szkody od małoletniego poniżej 13 roku życia. Zgodnie z art. 428 kc Gdy sprawca z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego nie jest odpowiedzialny za szkodę, a brak jest osób zobowiązanych do nadzoru albo gdy nie można od nich uzyskać naprawienia szkody, poszkodowany może żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody od samego sprawcy, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i sprawcy, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.
Drugą grupą małoletnich, którą wydzielił polski ustawodawca, są dzieci, które ukończyły 13 rok życia. Od tego momentu, zgodnie z art. 15 kodeksu cywilnego nabywają one bowiem ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Tym samym nabierają odpowiedzialności deliktowej, czyli odpowiedzialności za swoje czyny. Uznaje się, że nieletni, którzy przekroczyli wiek trzynastu lat, są już świadomi swoich działań i mogą przewidzieć ich skutki. Trzynastolatek powinien zatem wiedzieć, czym może skutkować nieuważne przechodzenie przez jezdnię na czerwonym świetle czy gra w piłkę na podwórku między blokami. W związku z tym dzieciom w tym wieku można przypisać winę. Dlatego też we wspomnianym już przypadku grania w piłkę na podwórku otoczonym blokami, nastolatek, który wybił szybę, będzie prawdopodobnie ponosił pełną odpowiedzialność za swój czyn. Tak samo może być w przypadku zniszczonego w sklepie mienia (czy to umyślnie, czy w wyniku niedbalstwa).
Jednak i od tej reguły są wyjątki. Zdarza się bowiem, że niektóre dzieci rozwijają się psychicznie i fizycznie wolniej od swoich rówieśników. W związku z tym udowodnienie, że trzynasto- czy nawet czternastolatek nie miał świadomości, że swoim zachowaniem może wyrządzić szkodę (nie powiązał działania z jego ewentualnymi konsekwencjami), może prowadzić do obarczenia winą za powstałą szkodę jego rodziców lub opiekunów.
Zdarzają się również sytuacje, w których dziecko jak i opiekunowie będą odpowiadać wspólnie (solidarnie) za szkodę wyrządzoną przez nie wyrządzoną. Powraca tutaj ponownie wina w nadzorze. Przykładowo, jeśli okaże się, że małoletni, który ukończył 13 rok życia, wsiadł do samochodu rodziców i spowodował stłuczkę, to od okoliczności sytuacji zależeć będzie, czy winę można przypisać tylko dziecku, czy też jego opiekunom. Jednak tutaj to poszkodowany powinien wykazać, że opiekunowie/rodzice nie wykonali należycie obowiązków w nadzorze swojej pociechy. Takim argumentem na korzyść pokrzywdzonego może być np. niepodjęcie kroków, aby dziecko nie poruszało się pojazdem.
Jak widać, kwestia ustalenia wyłącznej winy małoletniego, który ma ukończone 13 lat, może być bardzo trudna i zależy od wielu czynników m.in. okoliczności zdarzenia, poziomu rozwoju psychicznego dziecka czy dochowania należytego nadzoru nad dzieckiem przez opiekuna. Często spory te musi rozwiązywać sąd.
Oprócz odpowiedzialności cywilnej, nieletni mogą również odpowiadać karnie za swoje postępowania, które mają charakter czynu zabronionego. Jej kwestie regulują przede wszystkim dwie ustawy: kodeks karny i ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich.
Tak jak w przypadku odpowiedzialności cywilnej nieletnich, ustawodawca wydzielił dwie grupy, tak w przypadku odpowiedzialności karnej można mówić o trzech grupach małoletnich.
Pierwsza z nich to dzieci do 13 roku życia. W ich przypadku czyny zabronione traktuje się jako przejaw demoralizacji, a sąd rodzinny może w takich sytuacjach zastosować środki przewidziane w ustawie, którymi są m.in.:
udzielenie upomnienia
ustanowić nadzór odpowiedzialny rodziców lub opiekunów
zastosować nadzór kuratora
skierować do ośrodka kuratorskiego
Druga grupa dotyczy małoletnich w przedziale wiekowym 13-17 lat. Podobnie jak w przypadku dzieci poniżej 13 roku życia, sąd może zastosować środki przewidziane w ustawie w przypadku popełnienia przez nastolatka czynu zabronionego. Różnica jest jednak taka, że w przypadku nastolatków, którzy ukończyli 15 rok życia i dopuścili się wymienionego w ustawie czynu zabronionego (np. zamachu na życie Prezydenta RP, zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem, rozboju lub morderstwa) to mogą oni odpowiadać na zasadach określonych w kodeksie karnym, o ile sąd uzna, że okoliczności za tym przemawiają (np. działanie świadome, z premedytacją).
Ostatnia grupa to małoletni między 17 a 18 roku życia. W ich przypadku sądy stosują na ogół przepisy kodeksu karnego, jeśli małoletni dopuszczą się czynów zabronionych. Zdarzają się jednak przypadki zastosowania środków wychowawczych przewidzianych dla nieletnich, jeśli czyn potraktować można jako występek (czyn zabroniony, zagrożony grzywną, karą ograniczenia wolności (popularne „zawiasy”) lub pozbawienia wolności przekraczającą miesiąc, ale mniej niż 3 lata).
Poruszając odpowiedzialność nieletnich za wyrządzone przez nie szkody warto zastanowić się nad nimi w kontekście ubezpieczeń – a szczególnie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.
Pierwszą ważna kwestią jest to, czy naprawę szkód wyrządzonych przez małoletnie dzieci można pokryć z ubezpieczenia OC samochodu? Tutaj odpowiedź jest precyzyjnie zawarta w Ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK.
Art. 9. Pkt. 2 Umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej (…) obejmuje również szkody wyrządzone umyślnie lub w wyniku rażącego niedbalstwa ubezpieczającego lub osób, za które ponosi on odpowiedzialność.
W związku z tym, że właściciel samochodu (rodzic lub opiekun) ponosi odpowiedzialność za swoje małoletnie dziecko, to w przypadku ono znajduje się w pojeździe i wyrządzi szkody w mieniu lub zdrowiu innego uczestnika ruchu drogowego, ubezpieczenie OC powinno pokryć te szkody. Taka sytuacja może się zdarzyć, gdy np. dziecko wychodzące z pojazdu uszkodzi podczas otwierania drzwi karoserię drugiego pojazdu. Dotyczy to jednak przede wszystkim dzieci, które nie ukończyły 13 roku życia.
Co, jeśli przy wychodzeniu z samochodu, inny pojazd uszkodzi starsza pociecha? Wyjaśnia to Andrzej Gryczka, prawnik z kancelarii AnLex : „W mojej ocenie szkoda wyrządzona przez dziecko powyżej 13 roku życia, które osiągnęło dostateczną dojrzałość psycho-fizyczną, przy wysiadaniu z samochodu rodzica nie będzie mogła być co do zasady naprawiona z polisy OC, chyba że rodzicowi (kierowcy, pasażerowi) będziemy w stanie postawić zarzut, że jego zachowanie było współprzyczyną powstania szkody lub mieliśmy do czynienia z zaniedbaniem w nadzorze. Orzecznictwo Sądu Najwyższego jasno wskazuje, że rodzice odpowiadają z tytułu nadzoru za szkodę wyrządzoną w sposób zawiniony przez małoletniego powyżej 13 lat, wtedy, gdy zostanie im udowodniona konkretna wina (art. 415 k.c.) pozostająca w związku przyczynowym ze szkodą”.
Ubezpieczenie OC zadziała w przypadku gdy szkoda zostanie wyrządzona przez dziecko, które będzie kierowało ubezpieczonym pojazdem bez uprawnień. Ubezpieczenie OC w Polsce jest ubezpieczeniem samochodu, a nie kierowcy. To, w połączeniu ze wspomnianym już art. 9 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK powoduje, że obowiązek wypłaty odszkodowania spada na ubezpieczyciela, u którego jest wykupiona polisa OC.
„Jednak gdy już ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie, może żądać jego zwrotu od nieletniego powyżej 13 roku życia na podstawie art. 43 ust. 3 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych – czyli tak jak od każdego kierowcy, który prowadził pojazd bez uprawnień” – mówi Andrzej Gryczka, ale jednocześnie zaznacza: „Podkreślenia wymaga, że sam wiek nie jest granicą [ponoszenia odpowiedzialności cywilnej – przyp. red.], a właśnie warunki osobiste dziecka, a to musi poprzedzić szczegółowa analiza każdego przypadku”.
Bardzo ważnym czynnikiem jest również postawa rodziców. „Jeśli rodzicom nie będzie można postawić zarzutu zawinienia, czy to w wychowaniu dziecka, czy też w jego odpowiednim nadzorze np. tolerowanie jeżdżenia przez dziecko samochodem, traktorem (na wsi to dość powszechne), to dziecko będzie odpowiadało za swoje czyny samodzielnie” – dodaje Andrzej Gryczka. To oznacza, że ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie, ale może potem wystąpić z regresem do młodocianego powyżej 13 lat.
Kilka tygodni temu głośno było o finale sprawy potrącenia przez samochód osobowy trzynastolatki, która wbiegła na jezdnię. Pod koniec maja Sąd Rejonowy dla M. St. Warszawy, zasądził, że nastolatka powinna zapłacić odszkodowanie za uszkodzenie auta, które ją potrąciło. Z drugiej strony ten sam sąd postanowił, że ubezpieczyciel będzie musiał wypłacić potrąconej dziewczynce odszkodowanie i zadośćuczynienie z polisy OC samochodu, który ją potrącił. Przykład ten ukazuje bardzo dużą złożoność udziału nieletnich w zdarzeniach drogowych jako poszkodowanych.
Po pierwsze sąd uznał, że od dziewczynki, która skończyła 13 lat, można, a wręcz należy oczekiwać ostrożności, dlatego nie można mówić o niedochowaniu nadzoru opiekunów nad dzieckiem – a zatem dziewczynka powinna sama odpowiadać za swoje postępowanie.
Wymiar sprawiedliwości uznał winę potrąconej i zasądził odszkodowanie na rzecz kierującej.
Po drugie sąd uznał, że mimo braku winy ze strony kierującej pojazdem, dziewczynce należy się odszkodowanie i zadośćuczynienie. Jednak w związku z uznaniem winy nieletniej, zasądzone świadczenie zostało pomniejszone o 75% – aż w takim stopniu bowiem, zdaniem Sądu Rejonowego, dziewczynka przyczyniła się do wypadku.
Można zatem zadać sobie pytanie: Skoro sąd uznał winę trzynastolatki, to dlaczego przyznał jej odszkodowanie? Odpowiedzi należy szukać w charakterze ubezpieczenia OC pojazdów. Jest ono oparte na zasadzie ryzyka, a nie na zasadzie winy. A to oznacza, że ubezpieczenie ma chronić nie tylko od zdarzeń, które są ewidentną winą sprawcy ale i od tych, na które może nie mieć wpływu mimo zachowania szczególnych środków ostrożności. Po drugie, OC ma chronić głównie poszkodowanych, a dopiero w drugiej kolejności sprawców przed ponoszeniem kosztów naprawy czy zadośćuczynienia szkód.
Jak zatem można minimalizować ryzyko związane z ponoszeniem kosztów za szkody wyrządzone przez Twoje dziecko? Jeśli obawiasz się, że Twoja pociecha może coś spsocić (bo taka jest natura dzieci), to warto zastanowić się nad wykupieniem polisy OC w życiu prywatnym. Przedmiotem takiego ubezpieczenia są tak naprawdę wszystkie czynności życia codziennego niezwiązane z wykonywaną pracą. Polisa taka jest ochroną przed skutkami wyrządzenia szkody osobom trzecim – może to być zalanie sąsiada z dołu ale i złamanie nogi komuś, z kim w wolnym czasie grało się w piłkę. Zazwyczaj ubezpieczeniem mogą zostać objęte wszystkie osoby, które pozostają z Tobą we wspólnym gospodarstwie domowym. W związku z tym, opłacając regularnie składkę za taką polisę możesz uniknąć nieprzyjemności związanej np. z koniecznością wypłacenia sąsiadowi odszkodowania za wybitą mu przez dziecko szybę.
Pamiętaj jednak, żeby decydując się na ubezpieczenie OC w życiu prywatnym dokładnie przeanalizować ofertę. Po pierwsze, sprawdź sumę ubezpieczenia, czyli kwotę do wysokości której ubezpieczyciel będzie maksymalnie odpowiadał. Po drugie, sprawdź koniecznie, jakie zdarzenia nie będą objęte ochroną ubezpieczeniową. Po trzecie, dowiedz się dokładnie czy polisa na pewno obejmuje szkody wyrządzone przez Twoje niepełnoletnie dzieci. Po czwarte, przejrzyj dokładnie warunki ubezpieczenia i poszukaj zapisów o franszyzie integralnej – może się bowiem okazać, że za niewielkie szkody ubezpieczyciel nie będzie ponosił odpowiedzialności.
Ubezpieczenie OC w życiu prywatnym najczęściej jest częścią pakietu ubezpieczeniowego domu/mieszkania albo pakietu ubezpieczeń turystycznych – w tym drugim przypadku daje ochronę tylko na czas wyjazdu.
Dziecku poniżej 13 roku życia nie można przypisać winy, więc za jego postępowanie odpowiadają opiekunowie.
Aby zwolnić się z odpowiedzialności, opiekun musi wykazać, że sprawował należyty nadzór nad dzieckiem.
Dziecko odpowiada za szkody, które wyrządziło, jeśli ukończyło 13 rok życia.
W odpowiedzialności karnej nieletnich wyróżnia się 3 grupy wiekowe: do 13 roku życia, 13-17 lat i 17-18 lat.
Do tej ostatniej grupy sądy stosują często przepisy kodeksu karnego przewidziane dla dorosłych.
W przypadku szkód wyrządzonych przez dzieci w ruchu drogowym może zadziałać polisa OC samochodu, ale nie we wszystkich sytuacjach.
Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK mówi, że ubezpieczenie OC obejmuje też osoby, za które kierowca ponosi odpowiedzialność - czyli za dzieci do 13 roku życia.
Jeśli nieletni powyżej 13 roku życie będzie prowadził pojazd i spowoduje szkodę, ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie z OC, ale może żądać od nastolatka zwrotu odszkodowania.
Aby nie płacić z własnej kieszeni za szkody wyrządzone przez nasze dzieci, warto zainteresować się polisą OC w życiu prywatnym.
1. „czy naprawę szkód wyrządzonych przez małoletnie dzieci można pokryć z ubezpieczenia OC samochodu?”
2. „Ubezpieczenie OC w Polsce jest ubezpieczeniem samochodu, a nie kierowcy.”
3. „ubezpieczyciel będzie musiał wypłacić potrąconej dziewczynce odszkodowanie i zadośćuczynienie z polisy OC samochodu, który ją potrącił.”
4. „Odpowiedzi należy szukać w charakterze ubezpieczenia OC pojazdów.”
Kamilu – studencie, nie przyznawaj się do pracy w ubezpieczeniach! Ucz się dalej młodzieńcze i zapamiętaj że polisa OC jest przyporządkowana do konkretnego samochodu, a ubezpieczonym jest dysponent samochodu.
Ciekawy artykuł. [reklama]