Source: http://drogipubliczne.info/
Timestamp: 2017-12-14 17:09:34
Legal References Found: art. 10
 art. 10
 art. 2
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 145
 art. 29
 art. 37
 art. 36
 art. 36
 art. 22
 art. 36
 art. 40
 art. 36
 art. 40
 art. 40
 art. 15
 art. 25
 art. 4
 art. 19

Document Content:
Jeszcze przed wakacjami Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził nieważność uchwały Rady Powiatu w Żywcu w przedmiocie pozbawienia odcinka drogi powiatowej kategorii drogi powiatowej.
Rada Powiatu w Żywcu przedmiotową uchwałą z dnia 24 października 2016 r.:
w § 1 ust. 1 pozbawiła kategorii drogi powiatowej odcinek drogi powiatowej o długości 11 km położony na terenie gminy Milówka, który został pozbawiony kategorii drogi wojewódzkiej na podstawie uchwały Sejmiku Województwa dnia 30 marca 2016 r.
w § 1 ust. 2 wskazała, że lokalizację odcinka drogi powiatowej pokazano na mapie stanowiącej załącznik do uchwały
w § 2 wykonanie uchwały powierzyła Zarządowi Powiatu
i w § 3 wskazała, że uchwała wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia publikacji w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego.
Treść § 3 wzbudziła największe wątpliwości Sądu. W uzasadnieniu wyroku z dnia 6 czerwca 2017 r. wyjaśniono, że problem dotyczył tego czy przy podejmowaniu zaskarżonej uchwały miał zastosowanie art. 10 ust. 3 u.d.p., którego drugie zdanie stanowi, że „Pozbawienie i zaliczenie nie może być dokonane później niż do końca trzeciego kwartału danego roku, z mocą od dnia 1 stycznia roku następnego”.
W ramach rozważań gliwicki Sąd powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 maja 2015 r. (sygn. Kp 2/13), w którym stwierdzono m.in., że dokonując wykładni systemowej i funkcjonalnej przepisów art. 10 ust. 5a i 5c u.d.p., jak i art. 2 ust. 1 ustawy zmieniającej ustawę o drogach publicznych, należy stwierdzić, że przepisy te mają ścisły związek z treścią art. 10 ust. 1-4 u.d.p. oraz pozostałych przepisów ogólnych u.d.p.
Z powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny wyciągnął wniosek, że art. 10 ust. 5a i 5c u.d.p. nie mogą być wykładane w oderwaniu od art. 10 ust. 3 u.d.p., przepisy te pozostają bowiem w ścisłym związku. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd wskazał, że „art. 10 ust. 5a i 5c mają charakter przepisu lex specialis w stosunku do art. 10 ust. 3 u.d.p., jednak jedynie w zakresie przez nie uregulowanym, a w pozostałym zakresie, np. dotyczącym skutków uchwał od roku następnego, stosuje się uregulowania ogólne z art. 10 ust. 3 u.d.p. Skoro tak, to pozbawienie i zaliczenie drogi do określonej kategorii nie może być dokonane później niż do końca trzeciego kwartału danego roku, z mocą od dnia 1 stycznia roku następnego”.
Zdaniem Sądu uchwała Sejmiku Województwa Śląskiego z dnia 30 marca 2016 r. skutek mogła wywołać dopiero 1 stycznia 2017 r., przez co Rada Powiatu w dniu 24 października 2016 r. nie miała prawa, by podjąć zaskarżoną uchwałę. Nie doszło bowiem jeszcze do przejęcia przedmiotowej drogi.
Wskazane orzeczenie nie jest jeszcze prawomocne, ale przedstawiona argumentacja potwierdza opinie prezentowane przeze mnie na blogu. Zaznaczyć przy tym należy, że stanowisko to nie jest jednolite w orzecznictwie. W ubiegłym roku WSA we Wrocławiu stwierdził, że przy zmianie kategorii dróg na podstawie w art. 10 ust. 5c u.d.p. nie obowiązują terminy określone w ust. 3 art. 10 u.d.p.
Służebność drogi koniecznej polega na tym, że na rzecz właściciela nieruchomości nieposiadającej odpowiedniego dostępu do drogi publicznej (tj. nieruchomości władnącej) ustanawia się prawo przechodu i przejazdu przez nieruchomość służebną, niezależnie od tego czyją jest lub będzie własnością. Ustanowienie służebności drogi koniecznej daje więc prawo do korzystania z cudzej nieruchomości w celu posiadania dostępu do drogi publicznej.
Droga konieczna została uregulowana w art. 145 § 1 kodeksu cywilnego, który stanowi, że jeżeli nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej lub do należących do tej nieruchomości budynków gospodarskich, właściciel może żądać od właścicieli gruntów sąsiednich ustanowienia za wynagrodzeniem potrzebnej służebności drogowej.
Kodeks cywilny wskazuje, że przeprowadzenie drogi koniecznej powinno nastąpić z uwzględnieniem potrzeb nieruchomości niemającej dostępu do drogi publicznej oraz z najmniejszym obciążeniem gruntów, przez które droga ma prowadzić. Jeżeli potrzeba ustanowienia drogi jest następstwem sprzedaży gruntu lub innej czynności prawnej, a między stronami nie dojdzie do porozumienia, sąd zarządzi, o ile to jest możliwe, przeprowadzenie drogi przez grunty, które były przedmiotem tej czynności prawnej.
Zjazd stanowi natomiast połączenie drogi publicznej z nieruchomością położoną przy drodze, stanowiące bezpośrednie miejsce dostępu do drogi publicznej w rozumieniu przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wskazane przepisy definiują dostęp do drogi publicznej jako bezpośredni dostęp do tej drogi albo dostęp do niej przez drogę wewnętrzną lub przez ustanowienie odpowiedniej służebności drogowej. Opisywana przeze mnie ustawa o drogach publicznych stanowi, że budowa zjazdu należy do właściciela lub użytkownika nieruchomości przyległych do drogi, po uzyskaniu, w drodze decyzji administracyjnej, zezwolenia zarządcy drogi na lokalizację zjazdu.
Zjazd czy służebność drogi koniecznej?
Z powyższego wyjaśnienia wynika, że jeżeli nasza nieruchomość przylega do drogi publicznej, ale jej połączenie z tą drogą nie zostało prawnie uregulowane, to występujemy do zarządcy drogi z wnioskiem o wydanie zezwolenia na lokalizację zjazdu z tej drogi bezpośrednio do naszej nieruchomości. Nie ustanawia się służebności drogi koniecznej do nieruchomości sąsiedniej stanowiącej drogę publiczną (o czym często zapominają nawet profesjonalni pełnomocnicy). Jeżeli między naszą nieruchomością a drogą publiczną położone są inne nieruchomości, to najpewniej niezbędne będzie ustanowienie służebności drogi koniecznej upoważniającej do przejeżdżania przez te nieruchomości.
Służebności drogowe najczęściej ustanawiane są w drodze umowy sporządzanej w formie aktu notarialnego (forma ustana lub zwykła pisemna nie są wystarczające). W przypadku braku zgody sąsiadów konieczne może okazać się wystąpienie do sądu z wnioskiem o ustanowienie służebności drogi koniecznej.
Wniosek taki wymaga odpowiedniego przygotowania i powinien odpowiadać wszystkim wymogom pisma procesowego. Sprawy o ustanowienie służebności drogowej należą zwykle do spraw wysoce spornych i konfliktowych, dlatego też przed wystąpieniem do sądu zalecam skorzystanie z usług prawnika mającego doświadczenie w podobnych sprawach oraz umiejętność ugodowego zakańczania sporów.
Ustawodawca w art. 29 ust. 5 ustawy o drogach publicznych postanowił, że decyzja o wydaniu zezwolenia na lokalizację zjazdu wygasa, jeżeli w ciągu 3 lat od jego wydania zjazd nie został wybudowany.
W praktyce wątpliwości inwestorów budzi ustalenie czy wystarczające do zachowania ważności zezwolenia jest rozpoczęcie budowy zjazdu przed upływem wskazanego terminu. Kwestia ta była pośrednio przedmiotem rozważań sądów administracyjnych. Dotychczasowe orzeczenia wskazują, że uzyskanie pozwolenia na budowę (dokonanie zgłoszenia) czy też faktyczne rozpoczęcie robót nie wydłuża trzyletniego terminu, po upływie którego następuje wygaśnięcie decyzji. Budowę zjazdu należy zakończyć w ciągu trzech lat od wydania decyzji.
Po upływie wskazanego terminu decyzja zezwalająca na lokalizację zjazdu wygasa z mocy prawa.
Wskazuje się również, że z uwagi na literalne brzmienie omawianego przepisu rygor wygaśnięcia decyzji nie dotyczy decyzji zezwalającej na przebudowę zjazdu z drogi publicznej.
Trzyletni termin należy liczyć od dnia wydania decyzji, a nie od dnia, w którym decyzja o zezwoleniu na lokalizację zjazdu stała się ostateczna. Na uzasadnienie takiego stanowiska przywoływany jest art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, gdzie odmiennie wskazano, że „Decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata”.
Jeżeli podmiot zajmujący bezprawnie pas drogowy nie usuwa z niego reklamy (lub innego obiektu czy urządzenia), to zarządca drogi na podstawie art. 36 ustawy o drogach publicznych powinien wydać decyzję administracyjną o przywróceniu pasa drogowego do stanu pierwotnego.
Zgodnie z obecną treścią art. 36 „W przypadku zajęcia pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi lub niezgodnie z warunkami podanymi w tym zezwoleniu, lub bez zawarcia odpłatnej umowy cywilnoprawnej, o której mowa w art. 22 ust. 2, 2a lub 2c, lub niezgodnie z warunkami tej umowy, właściwy zarządca drogi orzeka, w drodze decyzji administracyjnej, o jego przywróceniu do stanu poprzedniego”.
Przepisu tego nie stosuje się w przypadku zajęcia pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi lub niezgodnie z warunkami podanymi w tym zezwoleniu, wymagającego podjęcia przez właściwy organ nadzoru budowlanego decyzji o rozbiórce obiektu budowlanego.
Wszczęcie postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej nie wyklucza jednoczesnego prowadzenia postępowania zmierzającego do wydania decyzji o przywróceniu pasa drogowego do stanu pierwotnego. Warto przypomnieć, że wydanie decyzji z art. 36 udp nie jest ograniczone żadnym terminem liczonym od dnia stwierdzenia naruszenia.
W razie samowolnego zajęcia pasa drogowego dopuszczalne jest pobranie kary pieniężnej, o której mowa w art. 40 ust. 4 u.d.p., mimo że zarządca drogi nie orzekł na podstawie art. 36 tej ustawy o przywróceniu pasa drogowego do stanu poprzedniego (por. sygn. akt II GSK 231/10).
Naczelny Sąd Administracyjny od lat wskazuje, że pomiędzy instytucją prawną nakazania przywrócenia drogi do stanu poprzedniego i nałożeniem kary za bezprawne zajęcie pasa drogowego nie ma żadnej konkurencyjności. Karę za bezprawne zajęcie pasa drogowego organ powinien nałożyć zawsze za cały okres zajęcia, natomiast przywrócenie do stanu poprzedniego należy orzekać tylko wtedy, kiedy stan naruszenia ciągle trwa. Jeżeli przed wydaniem decyzji sprawca sam przywrócił pas drogowy do stanu poprzedniego, nie ma żadnej potrzeby wydawania w tej kwestii decyzji zawierającej nakaz. Organ orzeka o przywróceniu do stanu poprzedniego tylko wówczas, kiedy stan drogi jest nadal naruszony bezprawnym zajęciem (por. sygn. akt II GSK 2929/14).
W ubiegłym roku Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) wypowiedział się na temat okresu za jaki zarządca drogi może naliczać karę za zajęcie pasa drogowego. Sprawa dotyczyła zajęcia pasa drogowego poprzez usytuowanie w nim reklamy o powierzchni ponad 20 m2 umieszczonej na lawecie. W aktach sprawy znajdowała się dokumentacja fotograficzna wraz z protokołami, wskazująca na wystąpienie 69 dni nielegalnego zajęcia pasa drogowego.
Organ pierwotnie błędnie ustalił, że stroną postępowania powinna być pewna spółka z o.o. i podjął czynności w stosunku do tej spółki. Dopiero po dwóch miesiącach prowadzenia sprawy organ ustalił, że postępowanie powinno być prowadzone wobec dwóch osób fizycznych (wspólników spółki cywilnej) i wysłał do tych osób zawiadomienia o wszczęciu postępowania.
Dzień po otrzymaniu zawiadomienia wspólnicy spółki cywilnej usunęli reklamę z pasa drogowego. Po zapoznaniu się z aktami sprawy wyjaśnili, że nie mieli świadomości, że wymagane było uzyskanie pozwolenia na zajęcie pasa drogowego. Postępowanie zakończyło się wydaniem decyzji wymierzającej karę pieniężną w wysokości 14.559 zł za zajęcie pasa drogowego od dnia stwierdzenia zajęcia pasa do dnia usunięcia reklamy, to jest za 69 dni.
Strony wniosły odwołanie kwestionując okres za jaki zarządca wymierzył karę pieniężną. W odwołaniu wniesiono o zmianę decyzji poprzez ustalenie kary za bezprawne zajęcie pasa drogowego tylko za jeden dzień, ponieważ następnego dnia po zawiadomieniu o wszczęciu postępowania przyczepa reklamowa została usunięta. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) utrzymało w mocy decyzję pierwszoinstancyjną uznając, że kara pieniężna została ustalona zgodnie z prawem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) oddalił skargę stron wyjaśniając, że kara pieniężna za zajęcie pasa drogowego nie jest wymierzana za okres od wszczęcia postępowania do przywrócenia stanu zgodnego z prawem, tylko za cały okres zajęcia pasa drogowego bez wymaganego zezwolenia.
Nie zgadzając się z wyrokiem sądu wspólnicy spółki cywilnej wnieśli skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia z dnia 5 maja 2016 r. (sygn. akt II GSK 2929/14) oddalił skargę. W uzasadnieniu orzeczenia NSA wyjaśnił, że:
Zgodnie z art. 40 ust. 1 udp zajęcie pasa drogowego na cele niezwiązane z budową, przebudową, remontem, utrzymaniem i ochroną dróg wymaga zezwolenia. To na podmiocie planującym zajęcie pasa drogowego spoczywa obowiązek uzyskania stosownego zezwolenia, zaś zaniechanie jego uzyskania i zajęcie pasa bez zezwolenia stanowi działanie bezprawne i podjęte niejako „na ryzyko” podmiotu, który go dokonał.
Zgodnie z art. 40 ust. 12 udp za zajęcie pasa drogowego bez stosownego zezwolenia zarządca drogi nakłada karę pieniężną w wysokości 10-krotności opłaty ustalanej za zajęcie. Opłata za zajęcie pasa drogowego ustalana jest w zależności od okresu zajęcia pasa drogowego, a co za tym idzie w taki sam sposób obliczana i nakładana jest kara pieniężna będąca jej 10-krotnością. Nie ma natomiast przepisu prawa, który uwalniałby od odpowiedzialności administracyjnej za zajęcie pasa drogowego z uwagi na fakt długiego poszukiwania przez organ rzeczywistego sprawcy zajęcia pasa drogowego. Zatem, niezależnie od tego, czy organ ustalił podmiot odpowiedzialny niezwłocznie, czy też czynił te ustalenia dłużej, to za każdy dzień bezprawnego zajęcia pasa drogowego kara musi być wymierzona. Podkreślić należy, że wysokość tej kary nie jest spowodowana niesprawnym działaniem organu, tylko bezprawnym zajęciem pasa drogowego aż do momentu usunięcia obiektu umieszczonego tam bez zezwolenia. W tym stanie rzeczy, zarzut naruszenia praw naruszyciela poprzez długie jego poszukiwanie, zwiększające wysokość kary, jest całkowicie nieuzasadniony, gdyż kara nie wiąże się z wadliwym działaniem organu tylko z działaniem zajmującego pas drogowy bez zezwolenia i należy się za cały okres bezprawnego zajęcia pasa, zaś długotrwałość zajęcia jest zawsze związana z działaniem zajmującego, nie zaś organu.
Nie jest to pogląd jednolity w orzecznictwie. Można spotkać orzeczenia podważające zasadność obciążania strony karą pieniężną za czas przewlekle prowadzonego postępowania administracyjnego. W podobnych sprawach skuteczność odwołania czy skargi zależy często od dokładnego przeanalizowania stanu faktycznego sprawy i umiejętnego sformułowania zarzutów.
Czy od decyzji wymierzającej karę pieniężną można wnieść odwołanie? Oczywiście. Zgodnie z podstawową zasadą zawartą w art. 15 KPA postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Oznacza to, że co do zasady wszystkie decyzje wydane przez organ pierwszej instancji mogą być na wniosek osoby uprawnionej zaskarżone do organu wyższego stopnia (organu drugiej instancji).
Odwołanie należy wnieść w terminie czternastu (14) dni od dnia doręczenia stronie decyzji wymierzającej karę pieniężną. Jeżeli decyzja nie zostanie skutecznie doręczona termin na wniesienie odwołania nie rozpocznie biegu. Kwestia prawidłowości doręczeń będzie przedmiotem odrębnego wpisu. W tym miejscu przypomnę tylko, że z warto przynajmniej raz na dwa tygodnie sprawdzać swoją skrzynkę pocztową, drzwi mieszkania i wejście na posesję w poszukiwaniu awiza (zawiadomienia o próbie doręczenia przesyłki).
Każda decyzja wymierzająca karę za zajęcie pasa drogowego powinna zawierać pouczenie odnośnie możliwości, terminu i sposobu wniesienia odwołania. Brak pouczenia nie pozbawia strony prawa do wniesienia odwołania. Co więcej, przepisy kodeksu przyznają prawo do żądania od organu uzupełnienia decyzji odnośnie informacji dotyczących prawa do odwołania (art. 111 KPA) oraz jednoznacznie wskazują, że błędne pouczenie w decyzji co do prawa odwołania nie może szkodzić stronie, która zastosowała się do tego pouczenia (art. 112 KPA).
Gdzie wysłać lub zanieść odwołanie?
Odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. Czyli odwołanie można po prostu wysłać do organu, który wydał decyzję wymierzającą karę za zajęcie pasa drogowego. Z uwagi na to, że organy z urzędu muszą przestrzegać swojej właściwości strona nie musi ustalać, który organ jest właściwy do rozpatrzenia odwołania. W przypadku kar wymierzonych przez jednostki samorządowe (np. wójta, Miejski Zarząd Dróg, Zarząd Dróg Powiatowych) organem odwoławczym będzie właściwe terytorialnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO).
Jeżeli decyzja karna została wydana przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zarządzającego drogami krajowymi odwołanie przyjmuje postać „wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy”, ponieważ wniosek ten nie będzie rozpatrywany przez organ wyższego stopnia, ale ponownie przez GDDKiA. W przypadku braku pouczenia wniosek można wysłać na adres, z którego nadano niekorzystną decyzję. Do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji. Od razu wyjaśniam, że błędne nazwanie „wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy” odwołaniem lub zażaleniem nie stanowi podstaw do jego odrzucenia i spowoduje wszczęcie postępowania odwoławczego przez właściwy organ. W orzecznictwie przyjęto przychylną dla stron regułę interpretacyjną, że każde pismo wyrażające niezadowolenie strony z decyzji administracyjnej – złożone w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia – należy traktować w razie wątpliwości jako odwołanie.
Z formalnego punktu widzenia samo odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Zachęcam jednak do dokładnego przeanalizowania każdej sprawy i przygotowania rzetelnego odwołania. Dobre odwołanie może doprowadzić do szybkiego uchylenia kary pieniężnej w całości lub do jej znacznego obniżenia.
W materiale przygotowanym ostatnio dla jednej z ogólnopolskich telewizji analizowałem kwestię podmiotu odpowiedzialnego za stan techniczny skrzyżowania dróg publicznych. Warto ten temat przybliżyć na blogu.
Podstawową regulację zawiera art. 25 ustawy o drogach publicznych:
Koszt budowy lub przebudowy skrzyżowania, o którym mowa w ust. 1, wraz z koniecznymi drogowymi obiektami inżynierskimi w pasie drogowym oraz urządzeniami bezpieczeństwa i organizacji ruchu, związanymi z funkcjonowaniem tego skrzyżowania, ponosi zarządca drogi, który wystąpił z inicjatywą budowy lub przebudowy takiego skrzyżowania.
Budowa, przebudowa, remont, utrzymanie i ochrona skrzyżowania autostrady lub drogi ekspresowej z innymi drogami publicznymi, wraz z drogowymi obiektami inżynierskimi w pasie drogowym oraz urządzeniami bezpieczeństwa i organizacji ruchu, związanymi z funkcjonowaniem tego skrzyżowania, należy do zarządcy autostrady lub drogi ekspresowej.
Koszt budowy lub przebudowy skrzyżowania, o którym mowa w ust. 3, wraz z koniecznymi drogowymi obiektami inżynierskimi w pasie drogowym oraz urządzeniami bezpieczeństwa i organizacji ruchu, związanymi z funkcjonowaniem tego skrzyżowania, ponosi zarządca drogi, który wystąpił z inicjatywą budowy lub przebudowy takiego skrzyżowania.
Przepis ten wskazuje podmiot właściwy do wykonywania obowiązków zarządcy drogi w stosunku do krzyżujących się lub łączących się dróg publicznych różnej kategorii. Jako zasadę wprowadzono rozwiązanie, że obowiązki te należą do zarządcy drogi wyższej kategorii. Ustawa wprowadza cztery kategorie dróg publicznych: gminne, powiatowe, wojewódzkie i krajowe (w tym drogi ekspresowe i autostrady). Drogi gminne to drogi o najniższej kategorii.
Przykładowo: za skrzyżowanie drogi gminnej i powiatowej odpowiada zarządca drogi powiatowej.
Skrzyżowanie dróg publicznych to zgodnie z art. 4 pkt 9 udp przecięcie się lub połączenie dróg publicznych na jednym poziomie (skrzyżowanie jednopoziomowe); lub krzyżowanie się lub połączenie dróg publicznych na różnych poziomach, zapewniające pełną lub częściową możliwość wyboru kierunku jazdy (węzeł drogowy); lub krzyżowanie się dróg na różnych poziomach, uniemożliwiające wybór kierunku jazdy (przejazd drogowy). Węzeł drogowy i przejazd drogowy stanowią skrzyżowania wielopoziomowe.
Zarządca drogi wyższej kategorii zobowiązany jest w szczególności do remontu, utrzymania i ochrony skrzyżowania. Zgodnie z ustawową definicją utrzymanie drogi to wykonywanie robót konserwacyjnych, porządkowych i innych zmierzających do zwiększenia bezpieczeństwa i wygody ruchu, w tym także odśnieżanie i zwalczanie śliskości zimowej. Natomiast ochrona drogi to działania mające na celu niedopuszczenie do przedwczesnego zniszczenia drogi, obniżenia klasy drogi, ograniczenia jej funkcji, niewłaściwego jej użytkowania oraz pogorszenia warunków bezpieczeństwa ruchu. Jako remont drogi ustawa określa wykonywanie robót przywracających pierwotny stan drogi, także przy użyciu wyrobów budowlanych innych niż użyte w stanie pierwotnym.
W ramach ochrony drogi mieści się kompetencja zarządcy drogi do wydawania zezwolenia na zajęcie pasa drogowego i wymierzania kary pieniężnej za zajęcie tego pasa bez zezwolenia (o karze we wpisie: http://drogipubliczne.info/kara-pieniezna-za-zajecie-pasa-drogowego/).
Granice skrzyżowania, a tym samym granice zarządu właściwego zarządcy drogi, określa się w odniesieniu do konkretnego skrzyżowania. W praktyce granice skrzyżowania zarządcy dróg określają z uwzględnieniem m.in. jego lokalizacji, funkcji krzyżujących się dróg, przyjętej dla danego skrzyżowania organizacji ruchu, granic działek ewidencyjnych oraz przepisów Rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie.
Warto również pamiętać, że zgodnie z art. 19 ust. 5 udp w granicach miast na prawach powiatu zarządcą wszystkich dróg publicznych, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych, jest prezydent miasta.