Source: https://oko.press/mazurek-zablokowala-oko-press-sie-obrazila-ze-narusza-prawo-prasowe/
Timestamp: 2020-07-13 10:50:54
Legal References Found: art. 6

Art. 1

Art. 61
 art. 4
 art. 1
 Art. 11
 art. 4

art. 44

art. 49
 art. 3
 art. 27

Document Content:
Rzeczniczka prasowa Prawa i Sprawiedliwości zablokowała OKO.press dostęp do swego profilu na Twitterze.
Oznacza to, że nie widzimy, co Beata Mazurek publikuje na swoim profilu: jakie zamieszcza informacje, co komentuje, jak odpowiada obserwującym. Nie możemy również reagować na to, co rzeczniczka pisze.
Czytelniczki i Czytelnicy żywiołowo zareagowali na „zbanowanie” „Oka” przez rzeczniczkę Mazurek:
Graty Znaczy ze zadajecie odpowiednie pytania
— BartlomiejBednarczyk (@Batti198103) January 30, 2017
Anetko, jestem w stanie zrozumieć choć z trudem, że blokuje zwykłych ludzi, ale żeby rzecznik blokowała media???@oko_press
— ✌????MatkaMaryna (@matkamaryna) January 31, 2017
@oko_press Koniecznie zapytajcie na następnej konferencji prasowej ?
— Anna Dryjańska (@Anna_Dryjanska) January 30, 2017
.@oko_press "Wizjonerskiemu rządowi prawdy i wolności" media nie są potrzebne, wszystko daje na tacy.
— Tomasz Sawczuk (@tomasz_sawczuk) January 30, 2017
Szybko znudził im się dialog, wolą monolog.
— Marian Sokołowski (@argiessone) January 30, 2017
Padło pytanie, czy przypadkiem rzeczniczka prasowa nie utrudnia w ten sposób krytyki prasowej.
A to nie "utrudnianie krytyki prasowej"? Na to chyba jest paragraf 😉
— kunaka (@akunkom) January 31, 2017
Faktycznie, artykuł 6 ust. 4 Prawa prasowego brzmi:
„Nie wolno utrudniać prasie zbierania materiałów krytycznych ani w inny sposób tłumić krytyki”.
Mazurek może naruszać prawo prasowe i Konstytucję RP
Jak jednak mówi OKO.press mecenas Krzysztof Pluta, specjalista od prawa prasowego, Beata Mazurek może naruszać nie tylko art. 6, ale także inne artykuły prawa prasowego oraz Konstytucję.
Art. 1 prawa prasowego mówi, że prasa [co de facto oznacza media – red.] działa w interesie obywateli, realizuje ich prawo do dostępu do rzetelnych informacji:
Prasa, zgodnie z Konstytucją RP, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej.
Art. 61 Konstytucji ust. 1:
Zdaniem Pluty rzeczniczka partii rządzącej może naruszać również art. 4 prawa prasowego, który mówi, że dziennikarze mogą gromadzić informacje m.in. o partiach politycznych, a partie mają obowiązek im takich informacji udzielać:
OKO.press, obserwując Beatę Mazurek na Twitterze, z pewnością nie narusza jej prawa do prywatności, gdyż jej profil nie jest profilem prywatnym:
Co więcej, wykonujemy w ten sposób nasze ustawowe obowiązki, o których mowa w art. 1 prawa prasowego: prasa działa w interesie obywateli. Art. 11 prawa prasowego mówi ponadto:
Dziennikarz jest uprawniony do uzyskiwania informacji w zakresie, o którym mowa w art. 4 [czyli m.in. informacji o działalności partii politycznych, o ile nie narusza to prawa do prywatności albo innych przepisów prawa]
Za naruszanie prawa obywateli do informacji grożą kary:
art. 44 par. 1: Kto utrudnia lub tłumi krytykę prasową podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności.
art. 49: Kto narusza przepisy art. 3, 11 ust. 2, art 14, 15 ust. 2 i art. 27, podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności.
Odcina, bo się obraziła
A może przesadzamy, domagając się dostępu do tego, co politycy publikują w mediach społecznościowych?
Krzysztof Izdebski z Fundacji ePaństwo zauważa, że „nie ma podstaw prawnych, które wprost regulują komunikowanie się władzy poprzez taki kanały komunikacji jak FB czy TT”. Prawo prasowe pochodzi z 1984 r. i nie dostosowało się do rozkwitu mediów społecznościowych.
„Relacja władza-dziennikarz czy władza – obywatel w kontekście informowania wygląda dziś inaczej. TT jest jednym z tych narzędzi, którymi informacja jest szybko podawana i
odcięcie medium od możliwości obserwowania profilu prezentującego dane jest przejawem pewnej dyskryminacji, bo pozbawia dane medium możliwości dowiedzenia się o czymś w tym samym czasie co inne media”.
Zdaniem Izdebskiego decyzja Beaty Mazurek wprowadza niedobry standard „obrażania się” na media, co „może rzeczywiście budzić wątpliwości co do otwartości władz”. Z kolei mecenas Krzysztof Pluta mówi, że
działanie rzeczniczki PiS „budzi wątpliwości co do równego traktowania obywateli i ich prawa do informacji, kontroli i krytyki”.
Mazurek z OKO.press
OKO.press sprawdziło do tej pory 9 wypowiedzi Beaty Mazurek. Niestety, rzeczniczka PiS nie wypadła w naszej ocenie najlepiej.
Rzeczniczka PiS dezinformowała w sprawie liczebności marszu KOD 24 września 2016. Gorliwie wpisała się w powtarzaną przez PiS tezę, że KOD się kończy albo wręcz skończył i uznała, że w Warszawie demonstrowały „resztki”. Tymczasem marsz był typowych dla KOD rozmiarów. Dużych rozmiarów.
Beata Mazurek usprawiedliwiała ministra Witolda Waszczykowskiego, który powiedział o czarnym proteście, że to „kpina”.
Rzeczniczkę PiS oburzyła się, że nazwaliśmy „homofobiczną” jej wypowiedź skierowaną do Pawła Rabieja. Nie chciała odpowiadać na pytania naszej dziennikarki w Sejmie. Jednak nigdy nie odniosła się publicznie do naszego artykułu.