Source: http://posiadanienarkotykow.pl/
Timestamp: 2014-11-24 04:58:06
Legal References Found: art. 245
 art. 178
 art. 245
 Art. 42
 art. 245
 art. 42
 art. 31
 art. 62
 art. 18
 art.63
 art.71
 art.71
 art.71
 art.71
 art.72
 art.72
 art.278
 art.72
 Art.72

Document Content:
Posiadanie narkotyków -poradnik prawny
Opublikowano 14 kwietnia 2014, autor: Malgorzata_Fil	Jeżeli zostałeś zatrzymany pod zarzutem posiadania narkotyków, zachodzi duże prawdopodobieństwo, że funkcjonariusz Policji przeprowadzi wstępną weryfikację w celu zbadania, czy znaleziona u Ciebie substancja jest środkiem odurzającym.
Opublikowano 14 kwietnia 2014, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Jeżeli zostałeś zatrzymany przez Policję pod zarzutem popełnienia przez Ciebie przestępstwa, masz prawo żądać kontaktu z adwokatem. Dozwolona jest każda forma kontaktu, także bezpośrednia rozmowa z obrońcą.
W świetle art. 245 §1 k.p.k. osoba, która Cię zatrzymała – czyli najczęściej funkcjonariusz Policji – może w wyjątkowych, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami wypadkach, zastrzec swoją obecność podczas Twojej rozmowy z adwokatem. Pamiętaj, że swobodna rozmowa z obrońcą jest najważniejszą czynnością, zwłaszcza przed przesłuchaniem. Możesz szczerze opowiedzieć, co się stało, mając gwarancję, że nie zostanie to przeciwko Tobie wykorzystane. Wszystko co powiesz jest chronione przez tajemnicę adwokacką. Zgodnie z art. 178 §1 k.p.k. nie wolno przesłuchiwać jako świadka obrońcy lub adwokata działającego na podstawie art. 245 §1 co do faktów, o których dowiedział się udzielając porady prawnej lub prowadząc sprawę. Oznacza to, że funkcjonariusze Policji nie mogą żądać od Twojego obrońcy ujawnienia treści Waszej rozmowy.
Sprzeczność z Konstytucją Art. 42 ust.2 Konstytucji stanowi wyraźnie, iż: „Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.”
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 grudnia 2012r. Wyrokiem z dnia 11 grudnia 2012 roku w sprawie o sygn. akt K 37/11, rozpoznając wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich, dotyczący obecności zatrzymującego podczas rozmowy zatrzymanego, orzekł, iż art. 245 §1 k.p.k. jest niezgodny z art. 42 ust.2 w związku z art. 31 ust.3 Konstytucji.
Opublikowano 19 marca 2014, autor: Mariusz Stelmaszczyk	7 marca na niniejszym blogu ukazał się artykuł, napisany przez mojego kolegę – aplikanta adwokackiego Michała Marciniaka, na temat sytuacji, w których Sąd może wydać wyrok skazujący za posiadanie narkotyków.
Opublikowano 7 marca 2014, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Posiadanie narkotyków jako przestępstwo opisane jest w art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że najczęściej za te przestępstwo skazywane są osoby, przy których znaleziono narkotyki lub te, które trzymały narkotyki w domu lub w innych należących do nich pomieszczeniach i Policja ujawniła je przy przeszukaniu. Istnieją jednak sytuacje, w których można usłyszeć wyrok skazujący za posiadanie narkotyków, nawet jeśli przy oskarżonym o to przestępstwo nie znaleziono żadnych niedozwolonych środków odurzających.
W najnowszym orzecznictwie Sąd Najwyższy przewiduje możliwość skazania każdej osoby, która posiadała przy sobie narkotyki, nawet jeśli posiadanie te trwało bardzo krótko i łączyło się wyłącznie z zażywaniem środka odurzającego. Ponadto, zgodnie z aktualnym stanowiskiem Sądu Najwyższego dowodem świadczącym o popełnieniu przestępstwa posiadania narkotyków może być nie tylko wynik badania fizykochemicznego znalezionej u oskarżonego substancji, ale również np. zeznania świadków czy wyjaśnienia, które złożył sam oskarżony. Jeśli więc którykolwiek z przesłuchanych przez Sąd świadków zezna, że oskarżony był w posiadaniu narkotyków, będzie podstawa do skazania i wymierzenia mu kary za przestępstwo posiadania narkotyków. Mogą to być np. zeznania dilera, który oświadczy, że sprzedawał narkotyki oskarżonemu. Również sam oskarżony, opisując przed Sądem substancję którą kupił i efekty jej działania może doprowadzić do uznania go za winnego przestępstwa, nawet jeśli przy nim nic nie znaleziono.
Autor artykułu: aplikant adwokacki Michał Marciniak Opublikowano artykuły	|
Opublikowano 8 października 2013, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Wiele spraw karnych o posiadanie nawet niedużej ilości narkotyków, rzędu kilku gram marihuany, kończy się wyrokami skazującymi na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Zazwyczaj osoby zatrzymane przez Policję za posiadanie 2-10 gram marihuany w trakcie przesłuchania na Policji decydują się na dobrowolne poddanie się karze pozbawienia wolności, jeśli jej wykonanie jest zawieszone na okres próby. Osoby te nie do końca zdają sobie sprawę, na jak niebezpieczny wyrok wyraziły zgodę. Z mojego zawodowego doświadczenia wynika bowiem, że większość osób skazanych za posiadanie narkotyków na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu zostaje zatrzymana w okresie próby przez Policję na ponownym popełnieniu przestępstwa posiadania narkotyków. W konsekwencji Sąd zarządza wykonanie wobec nich orzeczonej poprzednio kary pozbawienia wolności. W tym artykule opiszę, co zrobić, gdy znalazłeś więc właśnie w takiej sytuacji, a więc, gdy Sąd odwiesił Ci karę pozbawienia wolności orzeczoną wcześniej z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Twoją jedyną szansą na uniknięcie osadzenia w Zakładzie Karnym jest odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego. Wykonanie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego oznacza jej odbycie poza Zakładem karnym, najczęściej w miejscu Twojego zamieszkania, z możliwością opuszczania tego miejsca do 12 godzin na dobę. Wykonanie kary pozbawienia wolności w trybie dozoru elektronicznego pozwala Ci na jej odbycie w domu, bez rozłąki z rodziną, z zachowaniem możliwości wykonywania pracy, prowadzenia działalności gospodarczej, kontynuowania nauki czy sprawowania opieki nad chorym członkiem rodziny.
Opublikowano 13 kwietnia 2012, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Posiadanie nasion konopi indyjskich, a także sprzedaż nasion konopi indyjskich nie stanowi przestępstwa.
Czy tylko oni? Nie tylko.
Właścicielom growshopów również grozi odpowiedzialność karna. Za jakie przestępstwo? Za pomocnictwo swoim klientom do przestępstwa uprawy konopi. Zgodnie z art. 18§3 k.k. odpowiada za przestępstwo nie tylko ten, kto własnoręcznie wypełnia znamiona przestępstwa, ale również ten, kto mu w tym pomaga, a więc ułatwia popełnienie przestępstwa, np. udzielając rady, dostarczając narzędzi do popełnienia przestępstwa.
Jeśli właściciel sklepu oferującego do sprzedaży nasiona konopi indyjskich wie lub podejrzewa, że jego klienci kupują je w celu uprawy konopi, wówczas sam popełnia przestępstwo pomocnictwa do uprawy konopi. Przed Prokuratorem stoi jedynie zadanie udowodnienia, że właściciel growshopu wiedział lub co najmniej przypuszczał, że jego klienci kupili nasiona konopi, po to, by je potem zasadzić i uprawiać
Nie jest to zadanie tak trudne , jak by się mogło wydawać. Wystarczy, że właściciel sklepu internetowego w opisie oferowanych do sprzedaży nasion konopi zamieści informacje o warunkach ich uprawy, podlewaniu, naświetlaniu, suszeniu. Zasady logicznego rozumowania prowadzą wówczas do jednoznacznego wniosku, że te opisy mają pomóc klientom growshopu w uprawie konopi z zakupionych nasion.
W takim wypadku wystarczy, że rolnik – klient growshopu zastanie zatrzymany na uprawie konopi. Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego Policjant zapyta go, skąd miał nasiona oraz growboxy do uprawy konopi. Podejrzany odpowie, że nabył je w takim a takim sklepie internetowym. Policjant zapyta go z kolei, czy właściciel tego sklepu wiedział, że chce z nasion zasadzić konopie, czy mu w tym doradzał. Zatrzymany na uprawie konopi rolnik odpowie: tak, właściciel sklepu wiedział o wszystkim, nawet mi doradzał jak sadzić, podlewać, nawozić i naświetlać sadzonki. To zupełnie wystarczy do przedstawienia właścicielowi growshopu zarzutu popełnienia przestępstwa pomocnictwa do uprawy konopi.
Potwierdza to historia Piotra Sz., który został skazany za to, że pomagał swoim klientom w popełnianiu przestępstw, polegających na uprawie konopi w ten sposób, że sprzedawał im nasiona konopi oraz radził im, jak je uprawiać. Sąd doszedł do tego wniosku na podstawie strony internetowej prowadzonej przez Piotra Sz. oraz zeznań i wyjaśnień osób, które kupiły od niego nasiona konopi. Na tej właśnie podstawie Sąd ocenił, że Piotr Sz. wiedząc lub co najmniej domyślając się, że jego klienci uprawiają konopie z kupionych w jego sklepie nasion, pomagał im w popełnieniu tego przestępstwa. W przypadku Piotra Sz. na nic się zdało tłumaczenie, że w regulaminie sklepu zamieścił informację, że sprzedaje nasiona konopi wyłącznie w celach kolekcjonerskich. Sąd wymierzył Piotrowi Sz. karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 5 lat próby oraz grzywnę w wysokości 10 tys. zł, a ponadto orzekł wobec niego świadczenie pieniężne w wysokości 25 tys. zł. na rzecz Stowarzyszenia Monar.
Opublikowano 8 marca 2012, autor: Mariusz Stelmaszczyk	W dniu 1 marca 2012 media podały sensacyjną wiadomość, że Piotr Sz. został skazany przez Sąd Okręgowy w Opolu za handel nasionami konopi indyjskich. Sąd wymierzył Piotrowi Sz. karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 5 lat próby oraz grzywnę w wysokości 10 tyś. zł, a ponadto orzekł wobec niego świadczenie pieniężne w wysokości 25 tyś. zł. na rzecz Stowarzyszenia Monar.
Piotr Sz. został skazany za pomocnictwo do popełnienia przez swoich klientów przestępstwa uprawy konopi indyjskich. Mówiąc ludzkim językiem, Piotr Sz. został skazany za to, że pomagał swoim klientom w popełnianiu przestępstw, polegającego na uprawie konopi indyjskiej w ten sposób, że sprzedawał im nasiona konopi oraz radził im, jak je uprawiać. Sąd doszedł do tego wniosku na podstawie strony internetowej prowadzonej przez Piotra Sz. oraz zeznań i wyjaśnień osób, które kupowały od niego nasiona konopi. Na tej właśnie podstawie Sąd ocenił, że Piotr Sz. wiedząc lub co najmniej domyślając się, że jego klienci uprawiają konopie z kupionych w jego sklepie nasion, pomagał im w popełnieniu tego przestępstwa sprzedając im nasiona i udzielając rad w zakresie uprawy konopi. Przykład Piotra Sz. wskazuje na to, że osoby oferujące do sprzedaży nasiona konopi narażają się na odpowiedzialność karną za przestępstwo pomocnictwa swoim klientom do popełnienia przestępstwa uprawy konopi.
treść strony internetowej sklepu Piotra Sz., na której znajdowały się porady dla rolników – osób uprawiających konopie. Opublikowano artykuły	|
Opublikowano 22 lutego 2012, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Wiele osób zażywających okazjonalnie marihuanę ma takie małe marzenie: posadzić i wyhodować w swoim ogródku lub w doniczce na oknie jedną lub kilka sadzonek konopi z przeznaczeniem zebranego z niej ziela na własny użytek. Pamiętaj jednak, że zgodnie z art.63ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii uprawa konopi innych niż włókniste, podobnie jak krzewu koki i maku jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 3 a więc tak samo jak posiadanie narkotyków.
Przestępstwo uprawy konopi tak samo jak każde inne podlega ocenie pod kątem społecznej szkodliwości popełnionego czynu. W mojej ocenie uprawa jednej sadzonki konopi z przeznaczeniem na własny użytek jest szkodliwe społecznie w stopniu znikomym, a co za tym idzie nie stanowi przestępstwa. W konsekwencji w razie zatrzymania na uprawie jednej sadzonki konopi zachowujesz szansę na umorzenie postępowania karnego o ten czyn. To najkorzystniejsze rozstrzygnięcie jakie możesz wówczas uzyskasz. Zachowujesz status osoby niekaranej za przestępstwo. Jedyną dolegliwością za uprawę konopi będzie wówczas utrata uprawianej konopi, która zostanie zniszczona.
Opublikowano 20 lutego 2012, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Przedmiotem tego artykułu jest przedstawienie błędnych praktyk organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych o posiadanie narkotyków, podjęcie próby ustalenia ich przyczyny oraz zaproponowanie działań zmierzających do ich zmiany.
Celem wprowadzenia przez ustawodawcę w dniu 12 grudnia 2000r. odpowiedzialności karnej za posiadanie nieznacznej ilości narkotyków na własny użytek było dostarczenie Policji i Prokuraturze skutecznego narzędzia ścigania osób trudniących się sprzedażą narkotyków. skutki wprowadzenia karalności posiadania niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek
osób uzależnionych od narkotyków oraz osób okazjonalnie zażywających narkotyki
Istotną konsekwencją wprowadzenia od dnia 12 grudnia 2000r. kryminalizacji posiadania niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek jest również obserwowany w ciągu ostatnich kilku lat wzrost poparcia społeczeństwa dla legalizacji posiadania narkotyków na własny użytek. W razie kontynuowania dotychczasowej praktyki organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych o posiadanie narkotyków skoncentrowanej na:
należy liczyć się z dalszym wzrostem poparcia społecznego dla hasła zalegalizowania posiadania narkotyków. Przed osobami podzielającymi obawy przed szkodliwością zalegalizowania posiadania narkotyków stoi zadanie wpłynięcia na Prokuratorów oraz Sędziów celem przekonania ich zmiany dotychczasowej praktyki w sprawach karnych o posiadanie narkotyków.
Z doświadczenia jakie zdobyłem w trakcie orzekania jako sędzia wydziału karnego wynika, że za posiadanie narkotyków, w tym niewielkiej ilości na własny użytek Sądy najczęściej wymierzają kary od 6 miesięcy do 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania na okres próby od 3 do 5 lat. Natomiast w przypadku osób oskarżonych o posiadanie narkotyków, które były w przeszłości skazane już za to przestępstwo Sądy często wymierzają kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania. Takie okoliczności jak:
Tymczasem obecnie obowiązująca ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii wyposaża Sądy w skuteczne narzędzie służące leczeniu osób uzależnionych od narkotyków. Przepis art.71 ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii nakłada na Sąd obowiązek zobowiązania do leczenia lub rehabilitacji osoby uzależnionej od narkotyków w razie spełnienia następujących warunków:
Sąd skazuje taką osobę na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania Przyczyną wprowadzenia tego przepisu było słuszne założenie ustawodawcy, że większość przestępstw popełnianych przez osoby uzależnione od narkotyków pozostaje w związku z ich uzależnieniem. Najczęściej chodzi tu o:
przestępstwa przeciwko mieniu popełnione w związku z przymusem zażywania narkotyków i koniecznością zdobycia pieniędzy na ten cel. Podjęcie leczenia uzależnienia od narkotyków i pomyślne przejście terapii znacznie zmniejsza ryzyko ponownego popełnienia przez taką osobę przestępstwa. Ustawodawca w art.71ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii powiązał orzeczenie środka karnego w postaci obowiązku poddania się leczeniu przez osobę uzależnioną od narkotyków z wymierzeniem jej za przestępstwo kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Jak na dłoni widać tu przyjęte przez ustawodawcę założenie, że groźba zarządzenia wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności powinna skutecznie skłonić osobę uzależnioną od narkotyków do poddania się leczeniu. Innymi słowy, jeśli osoba skazana za przestępstwo popełnione w związku z jej uzależnieniem od narkotyków nie podda się leczeniu wówczas Sąd uzna, że nie wywiązała się z nałożonego na nią obowiązku i zarządzi wykonanie wobec niej kary pozbawienia wolności.
Niestosowanie przepisu art.71ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii uważam za najpoważniejszy błąd popełniany przez Sędziów w sprawach osób oskarżonych o przestępstwa popełnione w związku z uzależnieniem od narkotyków. Jest to błąd brzemienny w skutkach. To on jest w moim przekonaniu odpowiedzialny za tak liczną rzeszę osób uzależnionych od narkotyków osadzonych w zakładach karnych w związku z popełnianiem kolejnych przestępstw posiadania narkotyków czy drobnych kradzieży popełnianych celem zdobycia pieniędzy na narkotyki. Gdyby pokusić się o ustalenie przyczyny niestosowania przez Sędziów przepisu art.71ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomani należałoby przeprowadzić wywiady z Sędziami orzekającymi w wydziałach karnych. Skoro takich badań dotąd nie przeprowadzono, to postaram się wskazać na możliwe przyczyny tego zjawiska posiłkując się własnym doświadczeniem zawodowym. Wśród przyczyn, w pierwszej kolejności wskazałbym na brak współpracy pomiędzy Sędziami a organizacjami społecznymi zajmującymi się leczeniem i rehabilitacją osób uzależnionych od narkotyków. Z jednej strony Sędziowie nie wykazują zainteresowania poszerzaniem wiedzy na temat zjawiska narkomanii, przyczyn uzależnienia od narkotyków, form leczenia tego uzależnienia. Z drugiej strony organizacje społeczne zajmujące się przeciwdziałaniem narkomanii nie wywierają na Sędziach wystarczającej presji stosowania w sprawach karnych zasady leczyć zamiast karać osoby uzależnione od narkotyków.
Przepis art.72ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje możliwość podjęcia w trakcie postępowania karnego przez osobę uzależnioną od narkotyków lub zażywającą szkodliwie narkotyki leczenia uzależnienia lub udziału w programie profilaktycznym oferując w zamian znaczne polepszenie jej sytuacji procesowej. Pierwszą korzyścią dla oskarżonego jest zawieszenie postępowania karnego przez Prokuratora lub Sąd na czas trwania leczenia osoby uzależnionej od narkotyków lub udziału osoby zażywającej szkodliwie narkotyki w programie profilaktycznym. Trwający zazwyczaj od kilku miesięcy do 2 lat okres zawieszenia postępowania karnego umożliwia osobie oskarżonej o przestępstwo:
Jak widać okres zawieszenia postępowania karnego umożliwia oskarżonemu nie tylko podjęcie terapii uzależnienia od narkotyków czy uczestniczenie w programie profilaktycznym. Oskarżony może wykorzystać okres zawieszenia postępowania karnego do uporządkowania życia rodzinnego i zawodowego by przedstawić się w pozytywnym świetle przed Sądem rozpoznającym jego sprawę karną. Kolejną korzyścią płynąca dla oskarżonego z podjęcia leczenia uzależnienia od narkotyków lub udziału w programie profilaktycznym jest szersza możliwość skorzystania z warunkowego umorzenia postępowania karnego. Co do zasady warunkowe umorzenie postępowania karnego jest dopuszczalne w sprawach o przestępstwa zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Tymczasem, w razie zastosowania przez Prokuratora lub Sąd instytucji zawieszenia postępowania karnego na czas leczenia oskarżonego z art.72ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii warunkowe umorzenie postępowania karnego jest dopuszczalne w szerszej kategorii spraw o przestępstwa zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności, a więc np. w sprawach o kradzież z art.278§1 k.k. Co również istotne oskarżonemu przysługuje zażalenia na postanowienie Prokuratora lub Sądu o odmowie warunkowego umorzenia postępowania karnego i dalszym prowadzeniu sprawy. Omawiany przepis art.72ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii dotyczy osób nie karanych dotąd za przestępstwo umyślne, którym zarzucono popełnienie przestępstwa zagrożonego karą do 5 lat pozbawienia wolności. Wymóg niekaralności za przestępstwo umyślne sprawia, że wskazany przepis może znaleźć zastosowanie przede wszystkim wobec osób okazjonalnie zażywających narkotyki. Osoby uzależnione od narkotyków zazwyczaj nie skorzystają z tej instytucji, gdyż większość z nich to osoby wielokrotnie karane za umyślne przestępstwa, głównie kradzieże oraz posiadanie narkotyków. Art.72ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii jest kolejnym przepisem, który nie jest stosowany przez Prokuratorów oraz Sędziów. Wśród przyczyn odpowiedzialnych za ten stan rzeczy wymieniłbym na pierwszym miejscu nieznajomość tego przepisu przez Prokuratorów i Sędziów oraz oskarżonych i ich obrońców. Dla przykładu podam, że w trakcie kilkuletniej praktyki orzeczniczej w wydziale karnym ani razu nie spotkałem się z wnioskiem obrońcy oskarżonego o zawieszenie postępowania karnego na czas leczenia uzależnienia oskarżonego od narkotyków lub udziału w programie profilaktycznym, a następnie o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Nie stosowanie omawianej instytucji przez organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości jest błędne gdyż:
Kontynuowanie przez organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości dotychczasowej praktyki w sprawach o przestępstwa posiadania narkotyków doprowadzi, w moim przekonaniu, wcześniej czy później, do legalizacji posiadania narkotyków na własny użytek. Wiele osób zajmujących się na co dzień leczeniem osób uzależnionych od narkotyków wyraża obawy przed takim rozstrzygnięciem ustawodawcy. Nasuwa się zatem pytanie czy organizacje społeczne mogą wpłynąć na Sędziów i Prokuratorów by skłonić ich do stosowania ustawy o przeciwdziałaniu narkomani jako narzędzia do leczenia zamiast karania osób uzależnionych od narkotyków. Myślę jest to możliwe poprzez następujące działania organizacji społecznych:
uzasadnić związek sprawy karnej z celem działalności organizacji społecznej określonym w jej statucie wskazać przedstawiciela organizacji społecznej, który w jej imieniu będzie występował w sprawie karnej Przedstawicielem organizacji społecznej może być zarówno jej pracownik jak i inna osoba wskazana przez organizację. Nie musi nim być prawnik, w szczególności adwokat lub radca prawny.
Jak widać ustawodawca zapewnił organizacjom społecznym zajmującym się leczeniem i rehabilitacją osób uzależnionych od narkotyków możliwość czynnego uczestniczenia w postępowaniach karnych związanych z ich działalnością, a przez to wpływ na podejmowane przez Sąd decyzje. Z mojej praktyki orzeczniczej sędziego wydziału karnego wynika, że organizacje społeczne nie korzystają z tej możliwości. Wielka szkoda, gdyż mogłyby w ten sposób wpływać na rozstrzygnięcia wydawane przez Sądy w sprawach karnych dotyczących posiadania narkotyków. Dla przykładu wyobraźmy sobie, że przedstawiciel Polskiego Towarzystwa Zapobieganiu Narkomanii (dalej PTZN) bierze udział w postępowaniu karnym w sprawie karnej o posiadanie narkotyków przeciwko osobie uzależnionej od środków odurzających. Podczas rozprawy przedstawiciel PTZN składa na piśmie lub ustnie wniosek o nałożenie na oskarżonego, w razie wydania wyroku skazującego na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, obowiązku poddania się leczeniu uzależnienia od narkotyków. Składa jednocześnie listę placówek, które podejmą się leczenia skazanego w przypadku nałożenia na niego takiego obowiązku. Wyrażone przez przedstawiciela organizacji społecznej stanowisko stawia sędziego przed koniecznością nałożenia na oskarżonego obowiązku leczenia uzależnienia od narkotyków albo wytłumaczenia w ustnym uzasadnieniu wyroku, dlaczego wniosku tego nie uwzględnił. Ponadto przekazanie Sądowi listy placówek, do których może skierować skazanego powinno rozwiać wyrażane przez Sędziów obawy o sposób wykonania tego obowiązku.
W ciągu ostatniego roku jesteśmy świadkami ożywionej dyskusji pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami legalizacji posiadania niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek. Na niespotykaną dotąd skalę powstają stowarzyszenia opowiadające się za koniecznością odstąpienia przez ustawodawcę od karalności posiadania narkotyków na własny użytek. Wśród argumentów przez nie podawanych pojawiają się i takie, które budzą mój stanowczy sprzeciw, jak ten, że palenie marihuany jest mniej szkodliwe od palenia papierosów lub spożywania alkoholu. Z drugiej strony politycy prawicowi wyrażają sprzeciw wobec jakiejkolwiek zmiany ustawodawczej w zakresie karalności posiadania narkotyków nie podając jednocześnie propozycji sposobu realizacji postulatu leczenia zamiast karania osób uzależnionych od narkotyków na gruncie obowiązującej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Jak widać do opinii publicznej docierają jedynie dwa skrajne poglądy dotyczące karalności przestępstwa posiadania narkotyków. Tymczasem dwa postulaty znajdujące poparcie społeczeństwa, tj.: