Source: https://www.iar.pl/aktualnosci/2014-01-09_Czy_GH_powinna_za_to_podziekowac.html
Timestamp: 2019-05-24 22:48:50
Legal References Found: art. 28
 art. 28
 art. 80
 art. 80
 art. 80
 art. 90

Document Content:
Czy Gmina Hanna powinna za to podziękować?
2014-01-09, autor: Bogdan Stępień > powrót
Gmina Hanna - położona w rewirze RIO Lublin, na pograniczu z Białorusią i bardzo blisko do granicy z Ukrainą - w 2013 r. przekazała ostatnie szkoły do prowadzenia stowarzyszeniu, w związku z tym nie prowadzi już żadnej szkoły.
Gmina Hanna pozbyła się wszystkich szkół po to, aby ograniczyć wydatki na oświatę - jak się okaże w tym opracowaniu, ograniczyć praktycznie do zera te wydatki powyżej otrzymanej subwencji oświatowej.
Statystyka za ostatnich 10 lat dotycząca subwencji oświatowej dla Gminy Hanna:
Rok budżet.
Di Subwencja oświatowa Liczba dzieci	 Liczba zadań oświatowych
1. 2005	 1,10231478952492	 1 749 271	 393	 572,933
2. 2006	 1,09476419267118	 1 705 144	 369	 528,189
3. 2007	 1,08100363649438	 1 697 970	 341	 491,081
4. 2008	 1,01778621081780	 1 848 363	 335	 498,135
5. 2009	 1,05113082135107	 1 975 572	 313	 465,353
6. 2010	 1,02126427905556	 1 779 082	 268	 399,148
7. 2011	 1,03150336239967	 1 695 072	 238	 348,378
8. 2012	 1,02529842763707	 1 631 809	 ???	 322,017
9. 2013	 ???	 1 653 275	 ???	 ???
10. 2014	 ???	 1 674 664	 plan MF	 ???	 ???
Subwencja oświatowa dla danej JST stanowi iloczyn trzech wielkości: standardu finansowego, wskaźnika korygującego oraz liczby zadań oświatowych (nie liczby uczniów!).
Pomimo, że od 2005 do 2011 r. standard finansowy wzrósł aż o 70%, to subwencja oświatowa dla Gminy Hanna zmalała o 3%.
Subwencja ta zmalała, bo liczba zadań oświatowych realizowanych w Gminie Hanna w tym czasie zmalała aż o 39,19%, w podobny sposób zmalała liczba uczniów.
Dodatkowo wskaźnik korygujący (Di) dla tej gminy spadł również, i to aż o 6.4%.
Wskaźnik korygujący (Di) spadł prawdopodobnie przez "blokadę" awansu nauczycieli tej gminy na stopień nauczyciela dyplomowanego, co można wnioskować z poniższego wykresu. Na poniższym wykresie wielkości typu: Wsk, Wkk, Wmk i Wdk reprezentują procentowe udziały poszczególnych stopi awansu zawodwoego nauczycieli w kraju, a wielkości Wsi, Wki, Wmi i Wdi ich odpowiedniki dla Gminy Hanna.
Nie dysponuję kompletem danych dla Gminy Hanna, co widać w powyższej tabeli. Wielkości oznaczone w tej tabeli, jako ??? są wielkościami nieznanymi. Posłużmy się więc w dalszych wywodach szacunkami. Przyjmijmy, że wskaźnik korygujący (Di) dla Gminy Hanna na 2013 r. wynosi 1.02. Jeżeli przyjmiemy - co wydaje się bardzo prawdopodobne, że minister ds. finansów naliczając dla Gminy Hanna szacunkową subwencję oświatową na 2014 r. przyjął, że Di dla Gminy Hanna wynosi tyle, co na rok ubiegły, i ponieważ Gmina Hanna nie ma już nauczycieli zatrudnionych wg ustawy Karta Nauczyciela - co oznacza, że prawdopodobnie wskaźnik korygujący dla niej na 2014 r. zostanie ustalony na poziomie równym 0.87, to subwencja oświatowa dla Gminy Hanna na 2014 r. ostatecznie będzie znacznie niższa od przedstawionej w powyższej tabeli (patrz wiersz 10) a prognozowanej przez ministra ds. finansów.
Ile wyniesie subwencja oświatowa dla Gminy Hanna na 2014 r.?
Jeżeli przyjmiemy za prawdziwe wymienione w powyższym punkcie założenia, to jest wysoce prawdopodobne, że MEN dla Gminy Hanna naliczy tę subwencję w wysokości około 1.43 mln zł (szacunkowo &pm;30 tys. zł), i będzie ona niższa od planowanej przez ministra ds. finansów o około 14.7%, czyli o około 250 tys. zł. Czy rzeczywiście taka będzie, to się już wkrótce - za miesiąc, dwa - okaże. Ustalenie tej kwoty odbędzie się oczywiście niezgodnie z art. 28 ust. 6 ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (JST) oraz logiką rozporządzenia ministra ds. oświaty z dnia 18 grudnia 2013 r. ws. podziału subwencji oświatowej. A na dodatek Gmina Hanna swymi rewolucyjnymi zmianami wpłynie/wpłynęła prawdopodobnie dzięki złemu/nielogicznemu rozumieniu/interpretowaniu przez ministra ds. oświaty oraz ministra ds. finansów zapisu art. 28 ust. 1 ustawy o dochodach JST na zaniżenie subwencji oświatowej dla wszystkich samorządów - co po części opisałem w ub. roku w opracowaniu Samorządy tracą na oszczędnościach sąsiadów.
Kiedy pani wójt Gminy Hanna podejmowała męską - a właściwie, to kobiecą decyzję o przekazaniu ostatnich szkół prowadzonych przez jej Gminę stowarzyszeniu, to w sprawie dotowania szkół publicznych obowiązywał art. 80 ust 3 ustawy o dochodach JST, którego brzmienie jest następujące:
„Szkoły, o których mowa w ust. 1, otrzymują na każdego ucznia dotację z budżetu jednostki samorządu terytorialnego obowiązanej do prowadzenia odpowiedniego typu i rodzaju szkół w wysokości równej wydatkom bieżącym przewidzianym na jednego ucznia w szkołach tego samego typu i rodzaju prowadzonych przez tę jednostkę samorządu terytorialnego, nie niższej jednak niż kwota przewidziana na jednego ucznia szkoły danego typu i rodzaju w części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego. W przypadku nieprowadzenia przez jednostkę samorządu terytorialnego szkoły tego samego typu i rodzaju podstawą ustalenia wysokości dotacji jest kwota przewidziana na jednego ucznia szkoły publicznej danego typu i rodzaju w części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego.”
Gdyby pani wójt Gminy Hanna zastosowała prawidłowo przepisy ustawy o systemie oświaty dot. dotowania oświaty (wg stanu prawnego, kiedy podejmowała decyzję o przekazaniu ostatnich dwóch szkół prowadzonych przez jej Gminę stowarzyszeniu) oraz odpowiednie zapisy Konstytucji RP (Art. 2, 32, [...]), to musiałaby dołożyć - pomimo specjalnych zabiegów i zapewne lobbowanych w MEN - do oświaty funkcjonującej w jej Gminie w roku 2014 - czytaj: otrzymanej subwencji oświatowej - około 410 tys. zł, czyli około 28.7% otrzymanej subwencji oświatowej (oczywiście nie uwzględniając zmiany liczby zadań oświatowych w 2014 r. w stosunku do września roku bazowego).
Dzięki wielomiesięcznej batalii, jaką przeprowadziłem w ub. roku udało się doprowadzić do zmiany wielu przepisów w ustawie o systemie oświaty dot. dotowania oświaty - w tym art. 80 ust. 3 ustawy. Nowe brzmienie tego zapisu obowiązującego od 1 stycznia 2014 r. ma postać:
Zasadnicza różnica pomiędzy poprzednim zapisem art. 80 ust. 3 a nową jego wersją polega na tym, że liczba mnoga JST została w nim zastąpiona liczbą pojedynczą, a to ma poważne skutki finansowe dla takiej gminy, jak Gmina Hanna - szczególnie, że leży ona w rewirze RIO w Lublinie.
Gdyby pani wójt Gminy Hanna zastosowała prawidłowo nowe przepisy ustawy o systemie oświaty dot. dotowania oświaty oraz odpowiednie zapisy Konstytucji RP (Art. 2, 32, [...]), to dotacje na oświatę funkcjonującą w jej Gminie w roku 2014 musiałyby wynieść dokładnie tyle, co otrzymana subwencja oświatowa - ani złotówkę więcej ani złotówkę mniej (oczywiście nie uwzględniając zmiany liczby zadań oświatowych w 2014 r. w stosunku do września roku bazowego).
Z powyższego wynika, że już i tak bardzo marne wynagrodzenia nauczycieli w Gminie Hanna, w roku 2014 zmaleją o około 13.5%. Zawód nauczyciela w Gminie Hanna ulegnie dalszej pauperyzacji, i będzie porównywalny z zawodem "zwykłego kopacza rowów". Z różnych wypowiedzi pani wójt tej gminy wynika, że teraz będzie taniej i "lepiej". No - może, może, może [...]. A jak pani wój przestanie wójtować, to do której szkoły w Gminie Hanna wróci - jako były nauczyciel (matematyki?)? - a przede wszystkim, czy zechce wrócić do zawodu "zwykłego kopacza rowów"?
Szczerze powiedziawszy, to jest mi bardzo, bardzo szkoda/żal takich gmin, jak Gmina Hanna, ale co ja mam z tym zrobić? Jak chcą/chce, tak mają/ma - i już!
Uważni czytelnicy zapwene wiedzą, że tylko i włącznie dzięki moim zabiegom, w tym ciągłym przez ponad pół roku szachowaniu Zasobów Kapitału Ludzkiego MEN udało się doprowadzić do uzdrowienia, ale tylko, i to po części, i tylko niektórych zapisów w ustawie o systemie oświaty dotyczących dotowania szkół (art. 80 ust. 2c, 3, 3a i 8 oraz art. 90 ust. 1a, 3a i 8). Dzięki wprowadzonym zmianom pani wójt Gminy Hanna ograniczy wydatki na oświatę, które jej tak bardzo leżały na sercu, o kwotę około 410 tys. zł w 2014 r. Czy pani wójt powinna być z tego zadowolona? Zrobiłem to wszystko bez nawet jednego wyjazdu do "Warszawki", bez lobbowania i bez jednego zebrania wiejskiego.
Czy pani wójt Gminy Hanna powinna za te oszczędności podziękować - czy nie?