Source: http://orzeczenia.waw.sa.gov.pl/content/$N/154500000003003_VI_ACa_000528_2017_Uz_2018-09-19_002
Timestamp: 2019-02-18 08:26:56
Legal References Found: art. 23
 art. 24
 art. 81
 art. 24
 art. 24
 art. 24
 art. 448
 art. 481
 art. 455
 art. 448
 art. 24
 art. 30
 art. 23
 art. 448

Document Content:
Treść orzeczenia VI ACa 528/17 - Portal Orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Warszawie
VI ACa 528/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Warszawie z 2018-09-19
Sygn. akt VI ACa 528/17
Sędzia SO del.– Julita Wyrębiak – Romero
z dnia 27 stycznia 2017 r., sygn. akt III C 1054/15
I. prostuje zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie pierwszym słowo „nakzuje” zastępuje słowem „nakazuje”;
1) w punkcie drugim w całości w ten sposób, że nakazuje pozwanej w terminie 7 dni opublikowanie w dzienniku (...) na stronie (...)w ramce o rozmiarze co najmniej 12x8 cm na polu koloru białego tekstem koloru czarnego wydrukowanym czcionką (...) o wielkości (...)punktów typograficznych, interlinia 2,5 oświadczenia następującej treści (...); (...) sp. z o.o. w W. przeprasza Panią J. K. za naruszenie jej dobrego imienia oraz godności osobistej publikacjami: (...) oraz (...), zawierającymi zdjęcia Pani J. K. opublikowane bez jej zgody. Oświadczenie to jest publikowane w wyniku przegranego procesu sądowego. (...) Sp. z o.o. w W. (...);;
sygn. akt VIA Ca 528/17
a) nakazania pozwanej (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku usunięcia artykułów pt. (...)oraz (...) z serwisu online (...) działającego pod domeną (...)
b) nakazania pozwanej (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. zaprzestania rozpowszechniania w jakikolwiek sposób wizerunku powódki, który został opublikowany w artykule pt. (...) z dnia 10 lipca 2014 r. oraz w artykule pt. (...)z dnia 5 listopada 2014 r.;
c) nakazania pozwanej (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W., w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku, opublikowanie w Dzienniku (...) na pierwszej stronie w ramce o rozmiarze formatu (...) koloru czarnego o grubości (...)punktów typograficznych, na polu koloru białego, tekstem koloru czarnego, wydrukowanym czcionką (...) o wielkości (...)punktów typograficznych, interlinia 2,5 oświadczenia o następującej treści: „Wydawca Dziennika (...) (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. przeprasza Panią J. K. z powodu naruszenia jej dóbr osobistych i prawa do wizerunku poprzez opublikowanie wyłącznie z własnej inicjatywy i bez uzyskania zgody na łamach dziennika (...) zdjęć z jej wizerunkiem obok i w związku z materiałem prasowym pt.:(...) z dnia 5 listopada 2014 r., które to działania łącznie doprowadziły do naruszenia jej godności, czci, dobrego imienia, nazwiska i twórczości artystycznej oraz prawa do wizerunku, do czego doszło przez publikację przedmiotowych zdjęć i artykułów. Powyższe oświadczenie publikuje w wyniku przegranego procesu sądowego. (...) Sp. z o.o.”.
2) nakazał pozwanej w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku opublikowanie w Dzienniku (...) na stronie (...), w dziale (...), w ramce o rozmiarze formatu (...)koloru czarnego o grubości (...)punktów typograficznych, na polu koloru białego, tekstem koloru czarnego, wydrukowanym czcionką (...) o wielkości (...)punktów typograficznych, interlinia 2,5 oświadczenia o następującej treści: „Wydawca Dziennika (...) (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. przeprasza Panią J. K. z powodu naruszenia jej dóbr osobistych i prawa do wizerunku poprzez opublikowanie z własnej inicjatywy i bez uzyskania zgody na łamach dziennika (...) zdjęć z jej wizerunkiem obok i w związku z materiałem prasowym pt. (...)w wydaniu z dnia 10 lipca na stronie (...), a także obok i w związku z materiałem prasowym (...) z dnia 5 listopada 2014r., które to działania łącznie doprowadziły do naruszenia jej godności, czci, dobrego imienia, twórczości artystycznej oraz prawa do wizerunku, do czego doszło przez publikację przedmiotowych zdjęć i artykułów. Powyższe oświadczenie publikuje się w wyniku przegranego procesu sądowego. (...) Sp. z o. o w W.”,
3) zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 100.000 zł z ustawowymi odsetkami za okres od 15 września 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. wraz ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016r. do dnia zapłaty.
W dniu 10 lipca 2014 r. w dzienniku (...) na pierwszej stronie zamieszczona została publikacja pt.: (...), w której poinformowano, że powódka, jako, że ma już doświadczenie w kontrowersyjnych rolach, jest główną kandydatką do czołowej roli w nowym serialu „(...), który ma być kolejnym polskim odpowiednikiem serialu (...). W tekście znalazło się odesłanie do strony (...)do działu (...). Na stronie (...)opublikowany został artykuł pt.: (...). Publikacja opatrzona została kadrem z filmu (...) w reżyserii M. S., w którym J. B. grała jedną z głównych ról. Pod nagą postacią powódki nie znalazła się informacja skąd pochodzi to zdjęcie, a jedynie wytłuszczonym drukiem tekst, że powódka jak mało kto nadaje się do tej roli oraz informacja, że „zmysłową J. można obejrzeć też w filmie (...). W samym tekście powtórzono informację z pierwszej strony gazety, że nowa produkcja będzie w stylu amerykańskiego serialu (...), a jedną z głównych ról najpewniej dostanie J. K.. Autor artykułu podpisany jako (...) podał również, iż telewidzowie znają powódkę z seriali (...) czy (...), a także, iż zagrała w kontrowersyjnym (...). Artykuł ten ukazał się również w serwisie pozwanej online po adresem: (...)
W dniu 5 listopada 2014 r. w serwisie online pozwanej pod adresem: (...) ukazał się artykuł pt.: (...). Artykuł ten składał się z tekstu o treści: (...) oraz z (...)zdjęć powódki, w tym (...)zdjęć w negliżu - stopklatek, stanowiących fragmenty z filmów, w których powódka była naga. Pod zdjęciami umieszczono m.in. następujące wypowiedzi: (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...).
Ponadto, jak ustalił sąd okręgowy, serial (...), w którym J. K. gra jedną z głównych ról i na który powoływał się pozwany w artykule z dnia 10 lipca 2014 r., jest serialem o dwóch klasach społecznych, o świecie prawników i robotników, przedstawiającym życie dwojga głównych bohaterów: mężczyzny prawnika i kobiety sprzątaczki. Nie jest to serial o seksie, jedyne sceny w łóżku, jakie można w serialu zobaczyć to sceny, w których aktorzy rozmawiają w łóżku w piżamach. Fabuły seriali (...) i (...) nie pokrywają się. Twórcy (...) nigdy nie mieli w planach wyprodukowania polskiej wersji ww. amerykańskiego serialu, gdyż serial (...) inspirowany był historią E. B.. Informację o tym, że nowy serial będzie oparty na formule (...) oraz, że jedną z głównych ról zagra w nim J. K. współautor artykułu z dnia 10 lipca 2014r. - B. P. otrzymał od osoby, której danych nie ujawnił. Autor nie posiadał wiedzy na temat obu seriali, gdyż żadnego z nich nie oglądał, nie kontaktował się również z produkcją serialu (...), ani menadżerem powódki w celu weryfikacji i sprawdzenia informacji uzyskanych od anonimowego informatora. Pracownicy pozwanego – zatrudnieni w dziale (...)otrzymali „zamówienie” na charakterystyczne zdjęcia powódki z filmów, w których zagrała powódka. Zdjęcia, którymi opatrzone zostały sporne artykuły, stanowią w istocie kadry z filmów w których grała J. K., tak dobrane, aby pozostawały w związku z kwestionowanymi artykułami i ich seksualnym wydźwiękiem. Żaden z pracowników pozwanej nie zwracał się do producentów filmów, z których kadry wykorzystano w artykułach o zgodę na wykorzystanie zdjęć.
Zgodnie z ustaleniami sądu okręgowego, J. K. zagrała w filmie pt. (...) rolę prostytutki. Zgoda na realizację tego filmu obarczona była warunkiem, że zdjęcia z tego filmu nie będą mogły być wykorzystywane poza wspomnianym filmem bez zgody J. K.. Powyższe dotyczyło wszelkich informacji o filmie włącznie z reklamą. W trakcie reklamy i dystrybucji filmu (...) nie pojawiły się żadne plakaty oraz zdjęcia ukazujące J. K. w negliżu.
Jak wskazał sąd okręgowy, J. K. jest aktorką młodego pokolenia, wielokrotnie nagradzaną za twórczość artystyczną. Przy doborze ról dbała o to, by były one różnorodne i ukazywały szeroki zakres jej umiejętności aktorskich. W swojej dotychczasowej pracy zawodowej J. K. nie utożsamiała się z tematyką seksualności, nagości i seksu. Udzielając wywiadów zaznaczała, że nie ma zamiaru kreować się na „seksbombę”. Po występie w filmie (...), w którym można było zobaczyć aktorkę w odważnych scenach nago, otrzymała propozycję zagrania w filmie z J. M. rolę prostytutki z L., którą to propozycję odrzuciła. J. K. wielokrotnie odmawiała magazynowi (...) sesji zdjęciowych.
Jak wskazał sąd okręgowy, powódka o artykule dowiedziała się od rodziny. Po zapoznaniu się z nim była zszokowana, płakała z bezradności, było jej tym bardziej przykro, że zawsze starła się chronić swoją prywatność, nie należała do aktorek, które lansowały się na tzw. „ściankach”, nie wyrażała zgody na wywiady, które zbyt głęboko wkraczały w sferę jej prywatności. Powódka autoryzowała wszystkie wywiady, których udzielała i nie zgadzała się na zbyt głębokie wkraczanie w sferę prywatności, sama decydowała o tym jakie fakty z życia prywatnego mogą być upublicznione. J. B. wielokrotnie odmówiła również wzięcia udziału w sesji zdjęciowej dla (...). Powódka nie udzielała wywiadów tabloidom, chyba, że chodziło o promowanie filmu z jej udziałem. Przed ukazaniem się spornych artykułów J. K. była bardzo dobrze postrzegana przez środowisko filmowe, cieszyła się uznaniem i szacunkiem, podziwiano ją za talent, urodę oraz pracowitość. Po ukazaniu się kwestionowanych artykułów część środowiska zawodowego powódki wypowiadała się o niej ironicznie, dla osób nie związanych z tzw. branżą zaczęła być kojarzona bardziej z seksem i negliżem niż aktorstwem. Powódka decydując się na rolę w serialu (...) liczyła na otrzymanie propozycji kampanii reklamowej, co jest powszechną praktyką w przypadku aktorów grających w serialach o wysokiej oglądalności. Dotychczasowe role filmowe, mimo, iż były wielokrotnie nagradzane nie stanowiły „trampoliny” do rynku reklamy, która jest głównym źródłem dochodu aktora. Agencja, z którą współpracuje powódka prowadziła wstępne rozmowy z (...) Bankiem S.A. odnośnie obsadzenia powódki w reklamie banku. Po ukazaniu się zdjęć powódki na łamach (...)bank nie kontynuował już rozmów i zaprzestał interesowania się J. K.. Z nieoficjalnych informacji, które uzyskał menadżer powódki wynikało, że potencjalny reklamodawca wycofał się ponieważ uznał, iż w (...)jest zbyt dużo „gołych” zdjęć J. K., a wizerunek osoby obsadzonej w reklamie powinien być nieskazitelny. Partnerujący powódce w serialu (...) P. D. został zaangażowany do kampanii reklamowej (...) Bank SA. Zgodnie z ustaleniami sądu okręgowego, artykuły o J. K. zostały negatywnie odebrane nie tylko przez część środowiska zawodowego powódki, ale również przez najbliższe jej otoczenie. Powódka pochodzi z małej miejscowości M. na południu Polski, gdzie nadal zamieszkuje jej najbliższa rodzina. Po ukazaniu się spornych materiałów społeczność miejscowa nie szczędziła krytycznych uwag pod adresem powódki, a jej matka spotkała się wielokrotnie z opiniami, iż J. K. sprzedała się i robi karierę przez łóżko. Dalsza rodzina powódki odwróciła się od niej. Pomimo wyjaśnień, że zdjęcia, które ukazały się w gazecie pochodzą z filmów społeczność miejscowa i dalsza rodzina miała wątpliwości, w jaki sposób powódka zaistniała w show-biznesie. Najbardziej dotkliwa była rekcja babci, która przestała jeść i normalnie funkcjonować z uwagi na krytykę sąsiadów i związany z tym wstyd. Powódka oraz jej najbliższa rodzina – mąż, matka, babcia i siostra czuli się upokorzeni w związku z tak przedstawionym przez pozwaną wizerunkiem powódki. Wyselekcjonowane kadry z filmów ukazujące powódkę bez ubrania były szczególnie poniżające dla M. B. – męża powódki.
-naruszenie art. 23 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. oraz art. 81 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych w związku z art. 24 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że w spornych materiałach prasowych doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki;
-naruszenie art. 24 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyznanie nieadekwatnych środków ochrony niemajątkowej;
-naruszenie art. 24 § 1 k.c. w związku z art. 448 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia;
-naruszenie art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. oraz w związku z art. 448 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki odsetek od przyznanego zadośćuczynienia liczonych od dnia następującego po dniu doręczenia pozwu w sprawie, podczas gdy odsetki te powinny zostać zasądzonego od daty uprawomocnienia się wyroku.
Nie można również podzielić oceny sądu okręgowego, że działania pozwanego naruszyły bezprawnie dobro osobiste powódki w postaci twórczości artystycznej. Sąd okręgowy zresztą w swoich obszernych rozważaniach ani nie definiuje tak określonego dobra osobistego, ani też nie wskazuje, na czym miałoby polegać naruszenie tego dobra osobistego w okolicznościach tej sprawy. Z wywodów sądu okręgowego można jedynie wnioskować, że naruszenia upatruje on w niepełnym i nieprawdziwym przedstawieniu sylwetki powódki jako aktorki. Zgodnie z treścią uzasadnienia sądu okręgowego – pozwany opisał powódkę, jako „osobę lubiącą się rozbierać i eksponować nagie ciało, znaną głównie z ról erotycznych”. Tymczasem, jak wywodzi sąd okręgowy, powódka zagrała wiele różnych ról i tylko niektórym z nich towarzyszyły sceny erotyczne.
Wbrew wywodom sądu okręgowego nie można uznać, że takie przedstawienie powódki stanowiło źródło naruszenia jej „twórczości artystycznej”. Powódka, jako popularna aktorka, musi liczyć się z tym, że jej twórczość artystyczna jest różnie oceniana i różnie przedstawiana. Co więcej, decydując się na udział w scenach o podłożu erotycznym, zezwalając na filmowanie swojej nagości, musi liczyć się z tym, że odgrywane przez nią role będą komentowane i analizowane również w tym zakresie. Ponownie wskazać należy, że wszystkie zdjęcie opublikowane przez pozwanego stanowiły kadry z filmów, w których powódka występowała. Ponadto, pozwany w swoich artykułach w przeważającej części wskazywał na tytuły filmów, z których pochodzą publikowane przez niego zdjęcia – kadry filmowe z udziałem powódki.
Sąd okręgowy w swoich rozważaniach, podobnie jak powódka w rozważaniach zawartych w pozwie, akcentuje negatywne skutki działań pozwanego w sferze komercyjnego wizerunku powódki. Jak ustalił sąd okręgowy, zgodnie zresztą z twierdzeniami pozwu, publikacje pozwanego skutkowały między innymi brakiem propozycji udziału w kampaniach reklamowych i ograniczeniem możliwości udziału powódki w rynku reklamy, który – zgodnie z wywodem sądu okręgowego – jest „głównym źródłem dochodu aktora”. Tak pojęta sfera naruszonych interesów komercyjnych powódki nie może stanowić sfery tożsamej ze sferą dóbr osobistych, stanowiących przedmiot żądanej w tej sprawie ochrony. Dobra osobiste, w tym również wizerunek i twórczość artystyczna, stanowią pewne wartości idealne i niemajątkowe, ściśle związane z osobowością jednostki i jej autonomią. Kreowany wizerunek artystyczny i komercyjny stanowi dobro prawne o charakterze wprawdzie niematerialnym, ale zarazem majątkowym. Wchodzi ona w sferę określaną niekiedy jako tzw. „right of publicity”, która nie podlega bezpośrednio ochronie na gruncie art. 24 k.c.
Zgodnie z art. 30 Konstytucji RP przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Pojęcie godności ludzkiej (godności osobowej) jest w polskim porządku prawnym pojęciem zasadniczym i stanowi płaszczyznę odniesienia dla systemu wartości, wokół którego zbudowano Konstytucję a zarazem fundament całego porządku prawnego w Państwie (zob. wyroki Trybunału Konstytucyjnego z 04 kwietnia 2001, K 11/00, OTK 2001, nr 3, poz. 54; z 23 marca 1999, K 2/98, OTK 1999, nr 3, poz. 38; z 27 maja 2002 r., K 20/01, OTK - A 2002, nr 3, poz. 34; z 7 styczna 2004 r., K 14/03, OTK-A 2004, nr 1, poz. 1). Konstytucyjne pojęcie godności osobowej rozumiane jest przede wszystkim przez pryzmat zasady autonomii jednostki, jej prawa do bycia podmiotem swoich działań i wynikających z nich praw i obowiązków, zdolności do rozwijania swej osobowości, wynikającej z istoty człowieczeństwa mocy jednostki do samostanowienia i samookreślenia. Autonomia jednostki oznacza wolność działań człowieka w możliwie najszerszym wymiarze, obejmuje każdą formę ludzkiej aktywności. Ujmowana od strony negatywnej godność osobowa oznacza zakaz przedmiotowego traktowania osoby ludzkiej.
Na gruncie prawa cywilnego wartości mające swoje źródło w tak ujmowanej godności osobowej i autonomii jednostki realizowane są przede wszystkim poprzez konstrukcję dóbr osobistych i odpowiadających im praw podmiotowych osobistych. W tym znaczeniu odczytywać należy zakres i treść dóbr osobistych zmierzających do ochrony wszelkich przejawów autonomii i podmiotowości jednostki, w tym zwłaszcza jej godności osobistej. Godność osobista, jako dobro podlegające ochronie na gruncie art. 23 i 24 k.c., stanowi tę sferę osobowości jednostki, która konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 1989 r., I CR 143/89). Podobnie godność osobista określana jest w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, który charakteryzuje ją jako sferę najbliższą temu, co może być określane prawem osobistości, obejmującym wartości życia psychicznego każdego człowieka oraz te wszystkie wartości, które określają podmiotową pozycję jednostki w społeczeństwie i które składają się, według powszechnej opinii, na szacunek należny każdej osobie (tak m.in. wyrok z 5.03.2003 r., K 7/01, wyrok z 14.07.2003 r., SK 42/01). Naruszenie godności osobowej, ale również godności osobistej, sprowadza się do przedmiotowego traktowania osoby ludzkiej. Formuła przedmiotowa, wypracowana w doktrynie i orzecznictwie sądów niemieckich, przyjęta została również w orzecznictwie polskiego Trybunału Konstytucyjnego, który wskazywał na przejawy naruszenia godności ludzkiej poprzez sprowadzenie osoby do „roli obiektu”, czy też działania polegające na „arbitralnym urzeczowieniu traktowania osoby ludzkiej” (uchwała Trybunału Konstytucyjnego z 17 marca 1993 r., W16/92, OTK 1993, z. 1, poz. 16; wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 15 października 2002 r, SK 6/02, OTK-A 2002, nr 5, poz. 65).
Oceniając zarówno treść, jak i formę publikacji pozwanego uznać należy, że sposób przedstawienia powódki, jako aktorki posiadającej wszelkie „przymioty”, czy też „walory” predestynujące ją do roli w serialu o seksie stanowi naruszenie jej godności osobistej.
Pozwany w artykule opublikowanym w wydaniu papierowym gazety (...) zamieścił duże, kolorowe zdjęcie nagiej powódki (stanowiące kadr z filmu (...)), które skomentował i ocenił stwierdzeniami zamieszczonymi pod zdjęciem – powódka (...), (...). Takie przedstawienie powódki sprowadzające ją do atrakcyjnego seksualnie obiektu, obdarzonego uwypuklonymi na zdjęciu „walorami”, stanowi o naruszeniu jej godności osobistej. W podobny sposób ocenić należy prezentację powódki dokonaną w internetowym materiale pozwanego (...), w którym opublikowane kadry z filmów z J. K., ukazujące powódkę w scenach erotycznych, opatrzone zostały między innymi takim komentarzami: (...), (...) (...), (...), (...). Również w tym wypadku powódka ukazana została w sposób przedmiotowy, jako obiekt obdarzony określonymi atrybutami, pełniący przede wszystkim funkcję seksualnego stymulatora. Obiekt, który ze względu na ukazane cechy – nawiązując do tekstu publikacji pozwanych – nadaje się jako mało kto do roli w filmie o seksie. Powódka ma więc „warunki”, skrupulatnie przedstawione w materiale zdjęciowym opublikowanym przez pozwanego, aby w takim filmie zagrać. Taki czysto przedmiotowy sposób przedstawienia powódki, jako kobiety i jako aktorki, stanowi o naruszeniu jej godności osobistej.
Strona powodowa w złożonym pozwie, wskazując na skutki naruszenia dóbr osobistych i doznaną przez powódkę krzywdę, w dużej mierze skupiła się na majątkowych następstwach naruszenia – utrata przez powódkę wypracowanego przez nią wizerunku marketingowego, który – jak wskazano w pozwie – można porównać do „marki” produktu, czy przedsiębiorstwa. Jak wskazuje powódka, konsekwentnie od lat buduje ona swój artystyczny wizerunek, który jest „bardzo ważnym czynnikiem marketingowym umożliwiającym uzyskiwanie lukratywnych propozycji zawodowych”. Jednym z przejawów naruszenia tak określonego dobra, w świetle twierdzeń pozwu i ustaleń sądu okręgowego, była utrata szansy uzyskania kontraktu reklamowego z bankiem (...).
Można podzielić stanowisko sądu okręgowego, że publikacje strony pozwanej mogły stanowić dla powódki źródło dyskomfortu i przyczynę niemiłych doznań oraz przeżyć. Wskazać należy jednak, odwołując się do obiektywnej koncepcji ochrony dóbr osobistych, jako koncepcji obecnie zdecydowanie dominującej, że zarówno sam fakt naruszenia dóbr osobistych, jak i skutki dokonanego naruszenia, oceniać należy w kategoriach obiektywnych, nie poprzestając jedynie na subiektywnych odczuciach osoby pokrzywdzonej i jej bliskich. Oceniając w tych kategoriach krzywdę doznaną przez powódkę uwzględnić należy, że jest ona osobą publiczną, osobą powszechnie znaną. Okoliczność ta zasadnie akcentowana była – jako pominięta przez sąd okręgowy – w złożonej apelacji. Co więcej, materiał opublikowany przez pozwanych zaczerpnięty został z domeny publicznej i tym samym był już uprzednio znany opinii publicznej. Ponadto, powódka w ramach wykonywanej działalności zawodowej sama zdecydowała się na udział w scenach o zabarwieniu erotycznym – wszystkie fotografie zamieszczone w publikacjach pozwanego stanowiły kadry z filmów z udziałem powódki.
Mając powyższe na uwadze, podzielić należy zarzuty strony pozwanej, że przyznane przez sąd okręgowy zadośćuczynienie pieniężne jest nieadekwatne i tym samym rażąco wygórowane. Mając na uwadze charakter i stopień naruszenia dóbr osobistych powódki stwierdzony przez sąd apelacyjny, a także fakt udzielenia powódce ochrony niemajątkowej, która w istotnym zakresie jest zdatna usunąć skutki dokonanego uprzednio naruszenia, kwotą adekwatną w tej sprawie jest kwota 10.000 zł. tytułem zadośćuczynienia przyznanego na podstawie art. 448 k.c.
Dodano: 7 lutego 2019 , Opublikował(a): Iwona Migała
Osoba, która wytworzyła informację: Jacek Sadomski, Tomasz Pałdyna , Julita Wyrębiak – Romero