Source: http://docplayer.pl/2836874-Zalozenia-wspolnej-polityki-rolnej-po-roku-2013-s-20-bez-dyplomatycznego-zgrzytu-ktore-nie-daja-swobody-gospodarczej.html
Timestamp: 2018-02-18 20:17:42
Legal References Found: art. 708
 Art. 696
 Art. 705
 Art. 10
 art. 10
 art. 10

Document Content:
Założenia Wspólnej Polityki Rolnej po roku 2013 s. 20. bez dyplomatycznego zgrzytu. które nie dają swobody gospodarczej. - PDF
Założenia Wspólnej Polityki Rolnej po roku 2013 s. 20. bez dyplomatycznego zgrzytu. które nie dają swobody gospodarczej.
Download "Założenia Wspólnej Polityki Rolnej po roku 2013 s. 20. bez dyplomatycznego zgrzytu. które nie dają swobody gospodarczej."
1 Założenia Wspólnej Polityki Rolnej po roku 2013 s. 20 Nr 11/2011 (83) bezpłatny miesięcznik ogólnopolski ISSN: wr-138/09 12 października br. na konferencji prasowej zorganizowanej przez polskie przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Warszawie, zaprezentowano założenia reformy Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). To, co przedstawiono opinii publicznej, spotkało się z falą krytyki ze strony środowisk rolniczych, jak i polityków. Nie obyło się bez dyplomatycznego zgrzytu. Nowy budżet WPR /RKA /CHRONA ROyLIN 7YSIEW 0RZYGOTOWANIE ZASIEWU 5PRAWA ycierniska tel J ak twierdzą malkontenci, miało być pięknie, a wyszło jak zwykle. Rozczarowanie budzi fakt procentowego podziału środków na I i II filar. To, o co zabiegały nowe kraje Unii nie zostało wzięte pod uwagę. Wnioski, aby Bruksela odeszła od sposobu podziału środków dla starych i nowych krajów Unii pozostały niedostrzeżone. Można powiedzieć, kto płaci, ten decyduje. Reforma WPR zaproponowana przez KE nie odchodzi założeniami od historycznego naliczania płatności. Janosik z Brukseli zabrał nieco bogatym, dołożył kapkę biednym; dysproporcja w składnikach I i II filaru pozostała jednak ogromna. Istotą problemu jest nie wysokość dopłat, bo te choć nierówne zapewniają polskiemu rolnictwu możliwy do zaplanowania rozwój, którego nota bene, nie doświadczyło bodaj nigdy. Rzeczywistym problemem jest sposób podziału środków. I tutaj nie można zdawać się na przypadek, ani dobrą wolę kogokolwiek. Rozczarowanie budzi fakt procentowego podziału środków na I i II filar. To, o co zabiegały nowe kraje Unii nie zostało wzięte pod uwagę. Wnioski, aby Bruksela odeszła od sposobu podziału środków dla starych i nowych krajów Unii pozostały niedostrzeżone. Panu Bogu świeczkę... Eksperci twierdzą, że taki a nie inny podział środków przypadający na I i II filar płatności wprowadza niebezpieczny dla naszego kraju czynnik uznaniowości. Środki finansowe II filaru, choć faktycznie zapisane dla naszego kraju, mogą nie zostać przelane na polskie konto, gdyż wchodzą w skład ogromnej ilości programów i działań, które nie dają swobody gospodarczej. Innymi słowy, to Komisja Europejska, która bądź co bądź nie jest organem w pełni demokratycznym, podejmuje decyzje wiążące dla krajów członkowskich. Pamiętać należy, że nicejski system głosowania większością kwalifikowaną w Radzie Unii Europejskiej będzie obowiązywał do 31 października 2014 r. Później wprowadzony będzie nowy system głosowania podwójną większością (55% państw reprezentujących co najmniej 65% ludności Unii), ale do 31 marca 2017 r. każde państwo będzie mogło zażądać powtórzenia danego głosowania zgodnie z nicejskim systemem głosów ważonych. Daniel Alankiewicz Wiadomości Rolnicze Polska OPONY DO CIĄGNIKÓW I MASZYN ROLNICZYCH UKRAIŃSKIE, ROSYJSKIE, CZESKIE, TURECKIE, POLSKIE, CHIŃSKIE!!!ATRAKCYJNE CENY!!! Dostawa na terenie całego kraju Nowe Opole, ul. Lipowa 18, Siedlce tel.: (025) , fax: (025) wr-168/09 7ORKI RASZLOWE 7ORKI NA ZBO E WÇGIEL 0LANDEKI 2ÇKAWICE WAMPIRKI 'UMKI RECEPTURKI tel tel NYD O L ZIE CU
2 Strona Nr 11/2011 (83) W numerze: Uprawa roślin Warzywnictwo towarowe Technika rolnicza Hodowla zwierząt Izby Rolnicze Już w następnym numerze: Nawożenie a uproszczenia w uprawie roli s. 8,9 Korzeniowe przechowywane bez strat s. 14 Medale na Agritechnica 2011 s. 23, 24, 25 Zdrowe racice u bydła s. 17 Izby s Nawozy o spowolnionym działaniu RSM. Hale łukowe dla rolnictwa Rolnik pyta, prawnik odpowiada promocja 100 zł/m 2 ul. Usługowa Będzin-Łagisza tel/fax.: Firma produkcyjno-handlowa oferuje: HYDRAULICZNE ZGARNIACZE OBORNIKA MATY LEGOWISKOWE WYGRODZENIA Schładzalniki do mleka nowe i używane. Dojarki konwiowe i przewodowe. MONTAŻ, SERWIS, CZĘŚCI ZAMIENNE. Tel. (22) lub kom Ceny konkurencyjne, dostawa gratis. Nieważne gdzie jesteś, zawsze jesteś na bieżąco! MOBILE.WRP.PL Elektrobęben do napędu taśmy sprzedam, 315 x 600, Nakło nad Notecią, WR-140/11 Łańcuch do wyciągu obornika + koła, wykonuję również remonty WR-142/11 Ojciec zawarł umowę dzierżawy jesienią 1996 roku. Umowa została zawarta na 15 lat, więc w tym roku będzie się kończyć. Ojciec musiał oddać tę ziemię w dzierżawę nieodpłatnie z powodu renty, którą otrzymywał. Problemem jest to, że osoba, która ma jeszcze tę ziemię, nic na niej nie uprawiała i zasiały się sosny, które mają już ok. 2 m wysokości. Nie wiemy, co powinniśmy w tej sytuacji zrobić? Niewątpliwe jest, iż zastosowanie znajdą tutaj przepisy o dzierżawie na mocy art. 708 Kodeksu cywilnego (KC), który mówi o odpowiednim stosowaniu tych przepisów do umów, gdzie osoba biorąca grunt rolny do używania i pobierania pożytków nie ma obowiązku płacenia czynszu, lecz tylko do ponoszenia podatków i innych ciężarów związanych z własnością lub z posiadaniem gruntu. Zasadą przy dzierżawie jest, że sobą odpowiedzialną za utrzymywanie przedmiotu dzierżawy w należytym stanie jest dzierżawca. Art. 696 KC nakazuje dzierżawcy wykonywanie swojego prawa do używania i pobierania pożytków z przedmiotu dzierżawy zgodnie z wymaganiami prawidłowej gospodarki i zakazuje zmieniania jego przeznaczenia bez zgody właściciela. Dzierżawca ma obowiązek dokonywania napraw niezbędnych do zachowania przedmiotu dzierżawy w stanie niepogorszonym (art. 697 KC). Art. 705 KC przewiduje, że po zakończeniu dzierżawy dzierżawca obowiązany jest, w braku odmiennej umowy, zwrócić przedmiot dzierżawy w takim stanie, w jakim powinien się znajdować stosownie do przepisów o wykonywaniu dzierżawy. Stan podany w pytaniu z całą pewnością nie jest stanem niepogorszonym w odniesieniu do użytku rolnego. Jeżeli użytek rolny został wydany dzierżawcy 15 lat temu bez zadrzewień, to w takim stanie winien on zostać Państwu zwrócony. Wyrosłych drzew tej wysokości i w wieku starszym niż 5 lat nie można ot tak sobie usunąć. Potrzebna jest zgoda gminy, z którą może się wiązać konieczność uiszczenia niemałej opłaty za wycinkę. Wobec tego winni Państwo wezwać dzierżawcę do natychmiastowego usunięcia sosen na Reklamy swój koszt wyznaczając termin, np. do dnia wygaśnięcia dzierżawy. Jeżeli dzierżawca nie wykona wezwania, winni Państwo zagrozić na piśmie wykonaniem tego na jego koszt. Jeżeli będzie Państwo zmuszeni uiścić opłatę za wycinkę drzew, to będzie Wam przysługiwało roszczenie do sądu przeciwko dzierżawcy o zapłatę tej kwoty. Odmówiono mi wypłaty odszkodowania za straty poniesione wskutek wiosennych przymrozków. Jako uzasadnienie podano, że przymrozki wystąpiły w okresie 14 dni od dnia zawarcia umowy ubezpieczenia. Nadmieniam, że poprzednio też miałem wykupione ubezpieczenie w tym samym zakładzie ubezpieczeń. Umowa poprzednia skończyła się z końcem kwietnia tego roku, a nową zawarłem w tym samym dniu. Nie rozumiem, dlaczego nie mogę otrzymać odszkodowania w sytuacji, gdy miałem ubezpieczenie. Obowiązek zawarcia ubezpieczenia upraw nakłada na rolników ustawa z dnia 07 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (t.j. Dz. U. Nr 150, poz ze zm., CENY HURTOWE! Rozdrabniacz słomy Z056/Z058Z050/Z040/Sampo/Fortschritt E512/E514/Claas/New Holland, Kosiarki rotacyjne 1,35/1,65/1,85 m, Stoły do rzepaku Bizon, Fortschritt i wszystkie inne, Kabiny do ciągników i Bizona, Piaskarkosolarki, Agregaty uprawowo-siewne, Agregaty talerzowe i głębosze. DOWÓZ CAŁY KRAJ. Tel Łubianki Producent: drewniane 0,90 zł; plastikowe 1,30 zł + wysyłka kurierem Kupię skóry królicze. Tel WR-132/10 WR-127/11 OKNA plastikowe do obór, chlewni, pomieszczeń gospodarczych, różne rozmiary. Cena od 140,00 do 200,00 zł. 65/ , Łodzie motorowe Zamów gazetę do domu! Teraz tylko 99 zł za rok! zadzwoń: lub wypełnij formularz na WR-139/11 WR-114/10 WR-29/11 dalej ustawa). Art. 10c ust. 1 ustawy przewiduje, że rolnik, który uzyskał płatności bezpośrednie w rozumieniu przepisów o płatnościach w ramach systemu wsparcia bezpośredniego, jest obowiązany zawrzeć umowę ubezpieczenia obowiązkowego upraw: zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych, truskawek, ziemniaków, buraków cukrowych lub roślin strączkowych, od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez powódź, suszę, grad, ujemne skutki przezimowania lub przymrozki wiosenne. Umowa ubezpieczenia zawierana jest na okres nieprzekraczający 12 miesięcy. Należy mieć na uwadze, że przy obowiązkowych ubezpieczeniach upraw nie stosuje się przepisów z zakresu ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej. Przykładowo, przy ubezpieczeniu OC posiadacza samochodu, zakład ubezpieczeniowy obejmuje ochroną szkody spowodowane przez tego posiadacza w okresie do 30 dni po wygaśnięciu ubezpieczenia, o ile oczywiście wcześniej nie doszło do zawarcia nowej umowy ubezpieczenia OC. W przypadku omawianych ubezpieczeń te regulacje nie funkcjonują, bo tak naprawdę jedyne, co je łączy z ubezpieczeniami OC jest ich obligatoryjność. Na gruncie obowiązkowych ubezpieczeń upraw, ustawodawca ustanowił okres karencji, kiedy zawarta umowa ubezpieczenia nie chroni przed wystąpieniem określonego ryzyka. Mianowicie w ust. 4 art. 10c postanowiono, że odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń rozpoczyna się w przypadku ubezpieczenia ww. upraw od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez: 1. Powódź i suszę po upływie 30 dni od dnia zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego; 2. Grad i przymrozki wiosenne po upływie 14 dni od dnia zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego; 3. Ujemne skutki przezimowania od dnia zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, z tym, że powinna być ona zawarta w terminie do dnia 1 grudnia. Jak z powyższego wynika, w Pana sprawie zakład ubezpieczeń z pewnością powołał się na treść pkt 2, zgodnie z którym ochrona ubezpieczeniowa rozpoczyna się od 15 dnia od zawarcia ubezpieczenia. Innymi słowy, jeżeli w tym okresie 14 dni wystąpią przymrozki powodujące szkody w uprawach, zakład ubezpieczeń będzie miał prawo odmówić wypłaty odszkodowania. W celu uniknięcia takich sytuacji należy umowę ubezpieczenia obowiązkowego zawrzeć szybciej aniżeli wygasa poprzedzająca ją umowa ubezpieczenia. Otóż w przedstawionej sytuacji, kiedy wcześniejsza umowa wygasała 30 kwietnia, to nowe ubezpieczenia należało zawrzeć nie później niż 16 kwietnia. W ten oto sposób do końca tego miesiąca uprawy od ryzyka wystąpienia przymrozków i gradu objęte byłyby ochroną ze starej, kończącej się umowy ubezpieczenia. Z kolei po 30 kwietnia, tj. od 01 maja rozpoczynałby się okres ochronny z umowy ubezpieczenia zawartej 16 kwietnia. Warto rozważyć zawarcie umowy ubezpieczenia nieco wcześniej, o dwa trzy dni, tak ażeby mieć pewność, że nie pozostanie się bez ochrony ubezpieczeniowej w przypadku wygaśnięcia poprzedniej umowy. Analogiczne należy postępować w pozostałych przypadkach okresów obowiązywania odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń wymienionych w art. 10c ust. 4 ustawy. n Na Państwa pytania, natury prawnej, w każdą sobotę w godz , pod nr. telefonu odpowiada radca prawny Wojciech Lignowski.
3 Nr 11/2011 (83) Daniel Alankiewicz Wiadomosci Rolnicze Polska Strona 3 Według nowego systemu głosowania, decyzje będą podejmowane arbitralnie przez kraje bogate lub odwlekane w czasie przez biedne. W zastosowaniu do realizacji budżetu rolnego, oznacza to mniej więcej tyle, że kolejne działania w ramach programów celowych zawartych w ramach II filaru będą mogły być zrealizowane lub nie, a same programy określane pod zapotrzebowanie lobby przemysłowego zlokalizowanego w kilku zaledwie krajach starej Unii. Nowy budżet WPR w powiązaniu z rzeczywistością Płatności bezpośrednie i budżet programu rozwoju obszarów wiejskich jako % PKB (średnia ). 2,0% Innymi słowy, nie zostaną zlikwidowane Europy dwóch prędkości, a przemianowane na Europę wytwarzającą środki produkcji, wyposażoną w technologie, myśl techniczną, oraz Europę stanowiącą odgórnie sterowany rezerwuar surowców i półproduktów rolniczych. Zwraca uwagę fakt, że kraje starej Unii otrzymają środki alokowane w ponad 70% w I filarze, czyli płatności bezpośredniej. Kraje stanowiące nową 12-kę otrzymają niespełna 35% w I filarze. Resztę stanowić będą uznaniowe programy. Taka struktura obowiązywała, co prawda w latach , ale mowa o zrównywaniu prędkości pozostała pustosłowiem. Istnieje, co prawda możliwość przesuwania środków z II do I filaru, niemniej jest to możliwość jednorazowa i o wielkości zaledwie kilku procent portfela w danym filarze. Przeznaczono również środki na program Młody rolnik, oraz wprowadzono możliwość rozliczenia ryczałtowego niektórych płatności w II filarze. Istotnym detalem pozostaje polityka zazieleniania, czyli wspieranie działań proekologicznych. To oczywiście chwalebne, lecz realizowane na masową skalę spowoduje spadek produktywności zazielenionych gospodarstw. Otrzymają one, co prawda subwencje kompensujące niższą produktywność, ale naiwni sądzić mogą, że zastąpi to wolnorynkową zdolność do wytwarzania produktu. Kolejnym absurdem jest zniesienie w 2015 roku kwot cukrowych. Sam fakt jest oczywiście istotny z punktu widzenia runku, ale ma miejsce po niezwykle kosztownej, tak ekonomicznie, jak i społecznie reformie rynku cukru. Producenci cukru z nadzieją patrzą na możliwości eksportu, jednak przyjdzie im konkurować np. ze znacznie tańszym cukrem z Brazylii, gdzie producenci nie są obłożeni ani drakońskimi podatkami, ani normami ochrony środowiska. Jest jeszcze jeden szkopuł większa część rynku cukru w Polsce jest opanowana przez niemiecki kapitał. Bruksela zapowiada koniec wsparcia dla OMP na paszę i kazeinę, chmiel, jedwabniki. Odrębnym tematem jest wysokość płatności bezpośredniej na 1 ha użytków rolnych. Średnia stawka dopłat bezpośrednich na hektar w Polsce wzrośnie z 215,1 euro na hektar do 223,9 euro na hektar w 2020 roku, czyli 1,5% 1,0% 0,5% 0,0% Malta Belgia Holandia Włochy Grecja Cypr Dania Słowenia Niemcy Francja Luxemburg EU-27 Irlandia Austria Węgry Czechy Hiszpania Finlandia Szwecja Wielka Brytania Bułgaria Polska Słowacja Rumunia Portugalia Litwa Estonia Łotwa o 8,8 euro na hektar. Zastosowany zostanie okres przejściowy, dopłaty do hektara dla polskich rolników będą rosły o 1,26 euro na hektar rocznie. Dzisiaj dopłaty dla polskich rolników wynoszą 80,2 proc. średnich dopłat w UE. W 2020 roku będą wynosić 83,5 proc. Płatności bezpośrednie: wydatki zgłoszone przez DG AGRI Rozwój obszarów wiejskich: średnia roczna z Projektu finansowego Śr. EU-DP (%GDP) Śr. EU-DP+RD (%GDP) Źródło: Komisja Europejska - DG Rolnictwo i Rozwój obszarów wiejskich/eurostat Wzrost będzie raczej symboliczny. A jak dobrze pójdzie, dopłaty zostaną wyrównane w roku 2028 skrytykował propozycje KE europoseł Wojciech Olejniczak. Przedstawione propozycje skrytykował również europoseł Czesław Siekierski. Wprowadzenie przez KE kryteriów zazielenienia, czyli bardziej ekologicznych upraw, wymaga od rolników dodatkowych czynności i może ograniczyć konkurencyjność polskiego rolnictwa podkreślił eurodeputowany. dokończenie na s. 4
4 Strona Nr 11/2011 (83) dokończenie ze s. 3 Ponadto reforma jest reformą o bardzo ograniczonym zakresie i sprowadza się do kosmetycznych zmian, a wzrost płatności dla Polski jest niezadowalający stwierdził Siekierski. Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej, podstawą zreformowanej WPR w nowym budżecie na lata są dopłaty bezpośrednie, ale będą nowe zasady ich przyznawania. I tak: 30 proc. dopłaty ma być przyznane za spełnianie trzech zielonych warunków ochrony środowiska: dywersyfikacji kultur, zabezpieczeniu ziemi pod pastwiska oraz poświęceniu 7 proc. upraw na infrastrukturę ekologiczną. Jeśli rolnik ich nie spełni, tj. tych wymogów, dostanie tylko 70 proc. dopłaty. Nowością są uproszczone płatności zryczałtowane w wysokości od 500 do 1000 euro rocznie na gospodarstwo. Co prawda koszt kontroli małych gospodarstw, z uwagi na ich mnogość jest ogromny, ale w nowym systemie z łatwością schowają się bezrolni plantatorzy orzechów ekologicznych. Konkurencja, nie tam gdzie potrzebna Powiada się, że gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. To prawda. Lecz w sprawach tak ważnych, jak przedstawiana, daje się zauważyć walka między grupami urzędniczymi. Pierwszą spektakularną ofiarą tych zmagań został minister Marek Sawicki, którego nie wpuszczono na konferencję 12 października w przedstawicielstwie KE w Warszawie, podczas którego prezentowano założenia WPR. Pan minister nie mógł wejść na salę konferencyjną, gdyż... jego nazwisko nie figurowało na liście osób zaproszonych. Incydent potwierdza MRiRW. W sytuacji, kiedy ważą się losy wspólnego budżetu programującego działania i potencjał polskiego rolnictwa na najbliższe lata, toczy się międzyministerialna rozgrywka i interpersonalne gierki. To nie służy sprawie. A jak mówi przysłowie, gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Panowie urzędnicy, nie przysłużycie się niczemu w ten sposób. Kryzys puka do drzwi Mówiąc o pieniądzach, nie sposób przemilczeć nadciągający kryzys. W obecnym czasie mówi się o Grecji jako zarzewiu problemów. To oczywiście bardzo poważny problem dla strefy Euro, ale warto spojrzeć na problem nieco szerzej. Grecja jest krajem, w którym poległ przemysł i produkcja dóbr przemysłowych. W to miejsce wprowadzono etatyzm urzędniczy. Jest to oczywiście sposób na zapewnienie części społeczeństwa miejsca pracy, z jednym zastrzeżeniem etatyzm nie wytwarza produktów. Stanowi jedynie koszt, klasyfikowany w klasycznej rachunkowości jako koszt administracyjny. Ujemny bilans budżetu państwa kompensowany jest poprzez emisję przez skarb państwa papierów dłużnych, wykupywanych przez banki. Te ostatnie traktują je jako, bez mała 100% bezpieczną lokatę kapitału. Poczucie bezpieczeństwa powoduje, że banki bez hamulców kredytują niewypłacalny budżet państwa. Kiedy koszt obsługi (odsetek) długu przerasta wydolność nieproduktywnego budżetu państwa, następuje grecki scenariusz. Uzgodnione 27 października br. w Brukseli porozumienie w sprawie zadłużenia Grecji przewiduje między innymi wymuszone przez Angelę Merkel na bankach, 50% straty z tytułu restrukturyzacji greckiego długu. Myli się jednak ten, kto sądzi, że banki pogodzą się z utratą walorów. Uczestnicy szczytu wcześniej uzgodnili zwielokrotnienie do około biliona euro mocy pożyczkowych Europejskiego Ad Vocem Cel bezpieczeństwa żywnościowego jest swobodnie przywoływany w pakiecie bez wykazania związku pomiędzy instrumentarium nowego WPR a tym, jak to bezpieczeństwo żywnościowe jest w istocie pojmowane przez DG AGRI. Prawda jest taka, że DG AGRI nie dysponuje stanowiskiem, czy dokumentem strategicznym w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego i to czyni rozmowę nad celami nowego WPR pozbawioną podstaw ideowych. Wystarczy wskazać przykład procesu kontraktowania ziemi (ang. land acquisition ) w formie inwestycji bezpośrednich w ziemię na kontynentach afrykańskim i euroazjatyckim, w stosunku do którego UE nie potrafi zająć stanowiska. Z punktu widzenia legislacyjnej koncepcji nowego WPR (np. na gruncie dyskusji dot. uproszczenia WPR) widać regres. Natomiast dwuletni proces dostosowywania rozporządzeń bazowych WPR do tzw. wymogów traktatu lizbońskiego, to już całkowita kompromitacja. DG AGRI nie zrewidowało podejścia i proponuje tak samo ukształtować nowe prawo rolne UE po To jest nie do przyjęcia, ponieważ prowadzi do akumulacji wszystkich funkcji regulatora rynku w rękach Komisji. To doprowadzi do zbyt daleko zakrojonej uznaniowości Komisji w ocenie rozwiązań prawnych lub programowych państw członkowskich np. pod kątem zgodności ze strategią UE 2020, która jest raczej emanacją programu politycznego Komisji, a nie źródłem obowiązującego prawa UE. Proponowana definicja tzw. aktywnego rolnika jest chyba najlepszym podsumowaniem porażki Komisji na gruncie uproszczenia prawa rolnego UE. Bazuje ona bowiem na przepisach, które wprowadzano już niejednokrotnie (np. w latach 70. w ówczesnej EWG), czy w reformie Fischlera (pod inną postacią) i wszystkie zakończyły się tym, że administracje rolne państw członkowskich poległy w sądach krajowych w obliczu trafnie formułowanych zarzutów beneficjentów wsparcia o naruszeniu podstawowych zasad swobody prowadzenia działalności rolniczej. Sebastian Balcerak Przewodniczący Zespołu ds. Zagranicznych Aspektów Polityki Rolnej Naczelnik Wydziału Polityk Sektorowych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Uzgodnione 27 października br. w Brukseli porozumienie w sprawie zadłużenia Grecji przewiduje między innymi wymuszone przez Angelę Merkel na bankach, 50% straty z tytułu restrukturyzacji greckiego długu. Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF) oraz dokapitalizowanie kluczowych unijnych banków o ok. 106,4 mld euro. Szef Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF) Klaus Regling rozmawia z rządem Chin na temat włączenia Kraju Środka do obsługi długu bankrutujących krajów. Do tego procederu zaproszono również Brazylię. Kredyt spłacany będzie kredytem. Tyle że chińskim jednym z najdroższych. W przypadku Grecji, warunkiem ratowania zadłużonego w ponad 160% budżetu tego kraju było obniżenie wspomnianych kosztów administracyjnych. Chcemy doprowadzić Grecję na taką ścieżkę, by do 2020 r. obniżyła swój dług publiczny do 120 proc. PKB z obecnych 162 proc. powiedział przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy na konferencji prasowej po szczycie. Wydaje się jednak, że zadłużenie w wysokości 120% PKB i tak będzie ponad siły Greków, tym bardziej, że kraj ten ma zerowe szanse na zwiększenie realnej produkcji. Jak wygląda sytuacja w innych krajach Europy. Zobowiązania finansowe krajów klubu PIGS (Portugalia, Irlandia, Grecja, Hiszpania, Włochy) sięgają miliardów euro. Nie lepiej jest u naszych zachodnich sąsiadów i we Francji. W I kwartale 2010 r. dług publiczny Niemiec wzrósł o 1,1 proc., do 1,066 biliona *Od 2017 r. będzie obowiązywał wyłącznie system podwójnej większości, jednak traktat lizboński ma wprowadzić także mechanizm bezpieczeństwa podobny do kompromisu z Joaniny: jeśli grupie członków Rady nie wystarczy głosów do zablokowania określonej uchwały, będą mogły mimo to odwlekać podjęcie decyzji w tej sprawie. Warunkiem będzie odpowiednia wielkość tej grupy (do 2017 r.: kraje reprezentujące co najmniej 75% ludności lub 75% liczby państw niezbędnych do utworzenia mniejszości blokującej; od 2017 r.: 55% ludności lub 55% liczby państw niezbędnych do utworzenia mniejszości blokującej). Projekt traktatu mówi o możliwości odwlekania podjęcia decyzji przez rozsądny czas. euro. Zobowiązania krajów związkowych zwiększyły się w tym samym czasie o 1,2 proc., do 532,9 mld euro, a jednostek komunalnych o 1,0 proc., do 112,5 mld euro, co łącznie daje zadłużenie budżetu na poziomie 87 90% PKB. Francja boryka się z deficytem 96% PKB. Nierzeczywistość W sytuacji, w której kredyt dla bankrutującej Europy pozyskiwany będzie u największego europejskiego konkurenta Chin, mówi się o promowaniu gospodarki ekologicznej, z natury rzeczy mniej wydajnej. Kiedy przedstawiciele największych płatników do wspólnej kasy niedługo osiągną niebezpieczny stopień zadłużenia, ślepo wierzy się w solidarność we wspólnej polityce finansowej. Kiedy przedstawiciele Niemiec podczas brukselskiego szczytu radzą swym brytyjskim kolegom, aby ci się zamknęli, jesteśmy świadkami żenujących historii, z brakiem nazwiska ministra Sawickiego na liście uczestników konferencji. I wreszcie, kiedy do kredytowania europejskiego budżetu zaprasza się stosującą powszechnie GMO potęgę rolniczą Brazylię, trwa debata o sensie stosowania GMO w Europie. Zamiast polityki ekonomicznej stosuje się ekonomię polityczną, a zamiast realnej konkurencji na rynkach światowych wprowadzamy kolejne podatki obniżające tę konkurencyjność. Jest niemal nieprawdopodobne, aby sytuacja, jaka zaistniała, nie miała wpływu na realizację wspólnego budżetu rolnego. To tylko kwestia czasu. Kiedy zacznie brakować kredytów na zazielenianie, może się okazać, że uznaniowe składniki systemu dopłat staną się wirtualne, lub też pokierują gospodarkami krajów nowej 12-ki, w stronę której te sobie nie życzą. Daniel Alankiewicz Wiadomości Rolnicze Polska
5 Nr 11/2011 (83) By uproszczenia w uprawie nie obniżyły jej opłacalności i nie doprowadziły do degradacji gleby, należy zadbać o odpowiedni poziom zawartości próchnicy i odpowiedni odczyn. Należy też zapewnić dobry rozwój roślin od wschodów do zbioru. Krzysztof Zachaj, Dyrektor Działu Nawozów firmy Agrosimex jest cenionym ekspertem w dziedzinie nawożenia, a swoje bogate doświadczenie zdobył m. in. pracując ponad 15 lat w Instytucie Nawozów Sztucznych w Puławach oraz poprzez ciągłą praktykę i doradztwo we współpracy z gospodarstwami rolnymi. Nawozy na start W wielu gospodarstwach rolnych w Polsce przeważają uproszczone płodozmiany z przewagą roślin zbożowych, które mają negatywny wpływ na strukturę gleb, ich żyzność i aktywność biologiczną. Ponadto w ostatnich latach, w związku ze stałym wzrostem cen paliw, obserwujemy stałą tendencje do uproszczeń w uprawie coraz popularniejszy staje się siew bezpośredni w nieuprawioną glebę. Niska zawartość próchnicy w glebach prowadzi do spadku ich właściwości fizykochemicznych, zaburzeń w pobieraniu składników pokarmowych, osłabienia zdolności gromadzenia wody z opadów, a w następstwie do ograniczenia wzrostu i plonowania roślin uprawnych. Czynnikiem pogłębiającymi to niekorzystne zjawisko jest przebieg pogody, taki jak np. w bieżącym roku. Duża ilość opadów w okresie wegetacji (w lipcu w centralnej Polsce spadło prawie 300 mm deszczu) oraz wysoka aktywność szać z glebą. Jeżeli z braku mikroorganizmów glebowych w okresie zimy, kiedy wykonać przed siewem na- czasu zabiegu nie można gleba nie zamarza (tak było sion Rosahumus można zastosować po siewie na wil- przez ostanie 2 zimy), powodują bardzo duże straty gotna glebę lub przed deszczem (w tym przypadku na- składników pokarmowych uwolnionych w procesie mineralizacji próchnicy. Z ko- W ostatnich latach w Eurowozu nie mieszać z glebą). lei duża ilość wody z topniejącego śniegu powoduje wylarniejsze jest dolistne stosopie zachodniej coraz popupłukiwanie składników pokarmowych uwolnionych z 250 g/ha. wanie Rosahumusu w dawce próchnicy w głąb profilu glebowego. Przy pełnej pojemkich roślin jest niezbędny do Fosfor w uprawie wszystności wodnej gleby następny wytworzenia odpowiedniego opad w wysokości 10 mm systemu korzeniowego, odpowiada za proces kwitnie- powoduje wypłukanie azotu na głębokość 7 cm. Przy dużej ilości opadów na glebach dzo istotne jest aby był on nia i wiązania nasion. Bar- ubogich w próchnicę straty dostępny dla roślin od momentu kiełkowania. Często azotu dochodzą nawet do 80 kg/ha. Silnie wypłukiwane jednak w okresie wschodów i początkowego wzro- są także potas (szczególnie na glebach lekkich)oraz magnez i siarka. Aby zapobiec pują nawet wiosenne przystu roślin jest zimno, wystę- stratom azotu, potasu i magnezu oraz dalszej degradacji ogranicza dostępność fosmrozki, co zdecydowanie gleb i aby poprawić wzrost foru w wyniku czego następują zaburzenia w jego po- oraz plonowanie wszystkich roślin uprawnych, polecamy zastosować nawóz do roślinom brakuje energii do bieraniu. W następstwie tego poprawy żyzności gleby Rosahumus. tego są fioletowo-antocyja- syntezy chlorofilu, a efektem Rosahumus należy stosować w formie oprysku doforu jest bardzo uzależnione nowe liście. Pobieranie fosglebowego w zespole uprawek przygotowujących ratury. Ponadto fosfor jest od odczynu gleby i tempe- glebę, przed siewem nasion pierwiastkiem mało ruchliwym w glebie. Największa w dawce 3 6 kg/ha. Po oprysku nawóz najlepiej wymie- absorpcja fosforu przez korzenie następuje w warunkach bezpośredniego kontaktu strefy włośnikowej z jonami fosforu. W przypadku azotu odległość ta może wynosić nawet 2 cm. Dlatego też proponujemy stosowanie nawożenia startowego nawozem Microstar PZ wraz z siewem nasion. Microstar PZ zawiera 10% N, 40% P 2 O 5, 2% Zn oraz siarkę. Nawóz ma postać mikrogranulatu (0,5 1 mm), całkowicie rozpuszczalnego w wodzie. W 1 kg nawozu znajduje się ok mikrogranulek. Fosfor w nawozie występuje w postaci połączeń organicznych, dzięki czemu jest on dostępny dla roślin w 100% niezależnie od odczynu gleby. Precyzyjne dozowanie nawozu wraz z siewem nasion w dawce 20 kg/ha pozwala obniżyć dawki fosforu o 50%. Dodatkowo wysoka zawartość cynku zwiększa odporność roślin na wiosenne chłody oraz wykorzystanie fosforu i azotu z gleby. Bardzo korzystna jest także zawartość siarki, która jest niezbędna do budowy aminokwasów siarkowych tj. metionina, cysteina, tryptofan. Dlatego też jest ona niezbędna do właściwego wykorzystania nawozów azotowych. Krzysztof Zachaj Web design Strona Join an innovation driven company and become part of a large international company. We are looking for a talented and experienced web designer for our newspaper Wiadomości Rolnicze Polska and our head company Landbrug FYN A/S in Denmark. Contents and responsibilities: Develop and produce web designs in Photoshop Enhance websites, and redesign websites Cooperation with stakeholders shareholder in an international organization Develop graphic parts for websites/animation (flash) Continuously updating websites in our own Markting CMS Your profile: English language You work effortlessly in English Relevant technical master or bachelor degree Expert knowledge on CMS, HTML and CSS Experience in similar jobs Knowledge about making web solutions in a friendly way Expert: Photoshop and control Illustrator, Fireworks, Java etc. Creative and inventive Good communications skills Together with ambitious and talented colleagues, you will be part of an innovative and challenging environment based on trust and openness. We offer full time job with flexible working conditions and teamwork are based on knowledge sharing and professional respect. Place of job Goleniów in zachodniopomorskie. Due date for application expires 5th December Contact and application: Wiadomości Rolnicze Polska Sp. z o.o., ul. Konstytucji 3 Maja 30, Goleniów, Attention: WEB DESIGNER or directly to Peter Riget, mail: See more information at If possible send enclosed links or files with web design that you have developed. On application please attached text: I hereby agree for my personal data, included in my job application, to be processed in line with the needs of recruitment, in accordance with the Law on Personal Data Protection of 28 August 1997 (Law Gazette from 2002, No.101, heading 926, as amended).
6 Strona Dr inż. Janusz Smagacz IUNG-PIB w Puławach Nr 11/2011 (83) Uprawa roli jest najstarszym elementem agrotechniki roślin uprawnych. Jednakże taki sposób przygotowania pola pod zasiew (płużna uprawa roli z odwracaniem skiby) jest najbardziej energochłonnym, a przez to i kosztownym elementem w produkcji roślinnej. Pochłania 30 60% nakładu paliwa, a udział w nakładach pracy to 20 40%. Uproszczenia w uprawie roli Dodatkowo z uwagi na narastający w ostatnich latach w skali światowej deficyt energii oraz systematyczny wzrost cen podstawowych jej nośników w powiązaniu z względami ochrony środowiska przyrodniczego, praktyka rolnicza poszukuje różnych sposobów jej modyfikacji i ograniczenia nakładów. Podstawowym zadaniem uprawy roli jest stworzenie w glebie jak najkorzystniejszych warunków dla wzrostu i rozwoju roślin uprawnych. W przeszłości, tj. do momentu wprowadzenia przemysłowych środków produkcji do rolnictwa (sztuczne nawozy mineralne, środki ochrony roślin, w tym głównie herbicydy), uprawa roli była elementem agrotechniki o podstawowym znaczeniu dla wielkości i stabilności uzyskiwanych plonów roślin i sprowadzała się zasadniczo do: udostępniania składników pokarmowych dla roślin, głównie azotu, w wyniku lepszego napowietrzenia gleby i szybszej mineralizacji resztek pożniwnych i glebowej substancji organicznej (próchnicy) ograniczenia zachwaszczenia, ponieważ był to jedyny i skuteczny sposób ich redukcji w produkcji polowej. Obecnie zadania uprawy roli uległy pewnemu przewartościowaniu i polegają głównie na: gromadzeniu wody w glebie i ograniczeniu bezproduktywnych jej strat stworzeniu warunków do uzyskania szybkich i wyrównanych wschodów oraz ograniczaniu konkurencji dla uprawianej rośliny ze strony chwastów i samosiewów rośliny przedplonowej, szczególnie w początkowym okresie wzrostu zwiększeniu biologicznej aktywności gleby ograniczeniu nasilenia erozji wodnej i wietrznej wymieszaniu z glebą resztek pożniwnych rośliny przeplonowej oraz nawozów naturalnych, organicznych i mineralnych osiągnięciu optymalnego zagęszczenia poszczególnych warstw gleby z utrzymaniem płynnego przejścia pomiędzy warstwą orną i podorną oraz poprawa struktury gleby. Należy wspomnieć, że współczesne rolnictwo dysponuje już odpowiednimi środkami produkcji, które mogą w zdecydowany sposób kompensować wpływ uprawy roli na plonowanie roślin. Także dzięki znacznemu postępowi w technice rolniczej (dostępność maszyn i narzędzi umożliwiających precyzyjne umieszczenie nasion w glebie) znaczenie uprawy roli jest stosunkowo małe. W związku z tym w wielu krajach Europy Zachodniej, a także i w Polsce znacznie wzrosło zainteresowanie uproszczeniami w uprawie roli, które dość powszechnie stosuje się od szeregu lat w USA i Kanadzie. Uproszczenia te dotyczą zarówno pożniwnej, jak i podstawowej uprawy roli. Do podstawowych celów i zadań wykonywanej w ten sposób uprawy należy: Uproszczenia w uprawie roli charakteryzują się wieloma zaletami, m.in. zdecydowanym ograniczeniem procesów degradacji gleby, zwiększeniem retencji wodnej gleb, a przede wszystkim zmniejszeniem zużycia paliwa i nakładów pracy. ograniczenie intensywności, głębokości i ilości zabiegów uprawowych w celu zmniejszenia tempa mineralizacji próchnicy zmniejszenie przynajmniej o 20 30% nakładów na paliwo i robociznę pozostawienie na powierzchni gleby resztek pozbiorowych rośliny przedplonowej lub międzyplonów w postaci mulczu w celu ochrony Średnie detaliczne ceny paliw w Polsce w środę, 26 października 2011 r. kształtowały się na poziomie 5,38 zł za litr ON; 5,35 zł/l Pb95 i 2,84 zł/l LPG. Jak podaje Polska Izba Paliw Płynnych, przez ostatni tydzień olej napędowy zdrożał więc o 12 gr/l, benzyna o 4 gr/l, zaś autogaz o 1 gr/l. Znów drożej na stacjach paliw Najtańsza benzyna (średnio po 5,27 zł/l) jest w Lublinie, najdroższa w Olsztynie (5,41 zł/l) oraz Wrocławiu i Rzeszowie (5,38 zł/l). Najniższe ceny oleju napędowego zanotowano w Lublinie 5,34 zł/l od ubiegłego notowania (19 października br.) oznacza to podwyżkę o 10 gr/ l. Jedynie grosz drożej jest w Poznaniu (zmiana tygodnia: +11 gr/l). Najmniej korzystnie tankują właściciele diesli we Wrocławiu (5,43 zł/l; +16 gr/l) oraz Kielcach (5,42 zł/l; +15 gr/l). Od ubiegłego tygodnia najbardziej zmieniły się ceny we Wrocławiu: +16 gr/l; i Kielcach: +15 gr/l. Najtańsza benzyna (średnio po 5,27 zł/l) jest w Lublinie (zmiana: -3 gr/l). Druga w kolejności Bydgoszcz jest już droższa o 5 gr/l (bez zmian od ubiegłego tygodnia). Najdrożej jednak jest w Olsztynie (5,41 zł/l; +5 gr/l) oraz Wrocławiu i Rzeszowie (5,38 zł/l; +5 i +8 gr/l). Zmiana cen Pb95 w tym ostatnim mieście to zarazem najwyższa podwyżka w polskim mieście wojewódzkim w ostatnim tygodniu. Najtańszy autogaz (średnio po 2,74 zł/l) mają kierowcy w Krakowie (zmiana: -6 gr/l). W Olsztynie, Kielcach i Opolu jest już 2,82 zł/l (zmiany, odpowiednio: +16 gr/l; b.z.; b.z.). Najdrożej jest w Zielonej Górze (2,90 zł/ l; +22 gr/l) oraz Rzeszowie, Wrocławiu i Poznaniu (2,87 zł/l; b.z.; +1 i +1 gr/l). Najbardziej zmieniły się ceny w Krakowie: -6 gr/l oraz Łodzi i Białymstoku: +5 gr/l. Na polskim rynku hurtowym PKN dziś o 5 zł/m3 obniża ceny wszystkich paliw. Wyjątkiem jest ONG Ekoterm Plus: -6 zł/m3. W skali tygodnia (od ) oznacza to zmianę: Pb95-29 zł/ m3; Pb98-31 zł/m3; ON +45 zł/m3; B zł/m3; ON Arktyczny zł/m3 i ONG Ekoterm Plus +92 zł/m3. Po dodaniu 23% VAT oznacza to aktualne ceny hurtowe brutto: Pb95 5,14 zł/l (zmiana: -4 gr/ l); Pb98 5,29 zł/l (-4 gr/l); ON 5,27 zł/l (+6 gr/l); B100 4,90 zł/ l (+18 gr/l); Arktyczny 2 5,53 zł/l (+6 gr/l); ONG Ekoterm Plus 3,87 zł/l (+11 gr/l). Lotos obniża jedynie ceny ON - o 15 zł/m3. Rośnie za to cena ONG Lotos Red (+6 zł/ m3) i B100 (+85 zł/m3). Dla tego ostatniego paliwa oznacza to najwyższą wartość w historii gdańskiej rafinerii. * Zestawienie powstało w oparciu o monitoring cen paliw w Polsce prowadzony przez Polską Izbę Paliw Płynnych (więcej na: paliwa.pl) JN gleby przed erozją, poprawy jej struktury oraz przeciwdziałanie jej zaskorupianiu wzrost zawartości substancji organicznej w glebie, zwiększenie jej biologicznej aktywności i zasiedlenia przez różnorodną faunę glebową (szczególnie przez dżdżownice). W uprawie pożniwnej obecnie unika się stosowania pługów tzw. podorywkowych. Powszechnie uważa się, że funkcje i zadania uprawy pożniwnej lepiej spełniają agregaty złożone z kultywatorów o sztywnych łapach (tzw. grubery) wyposażonych w wały strunowe lub sekcje brony talerzowej. Do zasadniczych zalet tych agregatów należy: lepsze wymieszanie z glebą ścierni i słomy (pług układa je warstwowo) oraz to, że w przypadku agregatów pewna część resztek pozbiorowych pozostaje na powierzchni gleby w formie mulczu, co sprzyja m.in. zmniejszeniu nasilenia erozji mniejsze zużycie paliwa i większa wydajność pracy mniejszy koszt narzędzia w porównaniu z pługiem przygotowanie pola do siewu w jednym przejściu roboczym. Rezygnacja z uprawy pożniwnej doprowadza często do przesuszenia gleby, co przyczynia się do zwiększenia nakładów na przedsiewne doprawienie roli i prowadzi niemal każdorazowo do wzrostu zachwaszczenia (szczególnie perzem), gorszych wschodów rośliny uprawnej, a w konsekwencji do spadku jej plonów. W przypadku podstawowej uprawy roli rolnictwo dysponuje obecnie szeroką gamą maszyn i narzędzi przygotowujących rolę do siewu, w związku z tym uproszczenia mogą tu być znaczące. W gospodarstwach dużych, lepiej wyposażonych w sprzęt, wprowadza się tzw. bezorkowe systemy uprawy. Mogą to być np. zestawy uprawowo-siewne, które po uprzednim wykonaniu uprawy pożniwnej umożliwiają wykonanie w jednym przejściu roboczym uprawy podstawowej i siewu. Na powierzchni gleby pozostaje wówczas sporo resztek pożniwnych, co korzystnie wpływa na stan gleby. W ostatnich latach upowszechnia się tzw. zachowawcza konserwująca uprawa roli. Jest to taka koncepcja produkcji rolniczej, której głównym celem jest zachowanie naturalnych zasobów przyrody przy równoczesnym osiąganiu wysokich plonów. Uprawa ta bazuje na wspieraniu naturalnych procesów biologicznych w glebie. Wszelkiego rodzaju zabiegi uprawowe są zredukowane do niezbędnego minimum. dokończenie na s.7
7 Nr 11/2011 (83) Strona Informacje W obronie acetochloru Stanowisko Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych w sprawie prób wycofania z możliwości środków ochrony roślin na bazie acetochloru. Przydatność środków ochrony roślin na bazie acetochloru jest potwierdzona przez wieloletnie stosowanie w zasiewach kukurydzy, gatunku, w którym zwalczanie chwastów jest coraz trudniejsze ze względu na zmniejszenie liczby herbicydów pozostających do dyspozycji rolników. Ewentualne wyeliminowanie z rynku kolejnych preparatów zawierających acetochlor problem ten jeszcze bardziej pogłębi. Należy dodać, że utrata kolejnych produktów do ochrony kukurydzy może wpłynąć na wzrost kosztów produkcji, które już teraz są bardzo wysokie. W związku powyższym Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych jest przeciwny wycofania tej grupy środków ochrony roślin. Uzasadnienie: W dniu 11 października 2011 roku miało miejsce głosowanie w sprawie substancji aktywnej acetochlor. Zaproponowane przez Komisje Europejską stanowisko, aby nie dopuścić jej do stosowania nie uzyskało poparcia większości krajów członkowskich i nie zostało przyjęte. W związku z powyższym, rozstrzygnięcie tej sprawy powierzono specjalnie powołanemu Komitetowi Odwoławczemu, który ma podjąć ostateczną decyzję w czasie najbliższych 3, 4 tygodni. Komisja Europejska podkreśla, że podczas tego spotkania mogą być rozpatrywane dodatkowe, przedłożone przez poszczególne kraje członkowskie propozycje ograniczenia ryzyka wynikającego ze stosowania przedmiotowej substancji aktywnej. Odpowiednia modyfikacja obecnego zakresu stosowania acetochloru, np. przez ograniczenie dopuszczalnej liczby zabiegów, eliminuje potencjalne, teoretyczne zagrożenia, które zostały wskazane przez Komisję Europejską. Pełna ocena dokumentacji przeprowadzona przez upoważnione podmioty merytoryczne w Hiszpanii i potwierdza, że zaproponowane ograniczenia do zakresu stosowania acetochloru w pełni odpowiadają na zarzuty postawione przez Komisję Europejską Stanisław Kacperczyk, Prezes Zarządu PZPRZ Tadeusz Szymańczak, Rzecznik Prasowy PZPRZ Należy także zaznaczyć, że pod wpływem siewu bezpośredniego zachodzą pewne zmiany w chemicznych właściwościach gleby wyraźna akumulacja substancji organicznej, fosforu i potasu w wierzchniej warstwie gleby(0 5 cm). dokończenie z s. 6 Środki produkcji pochodzenia organicznego lub syntetycznego są w tym systemie uprawy w ten sposób stosowane, aby nie naruszać procesów odtwarzających życie biologiczne i naturalnej struktury gleby. Uprawę konserwującą określają trzy podstawowe cechy : długotrwała, znacznie ograniczona intensywność uprawy roli całoroczne przykrycie powierzchni gleby resztkami pożniwnymi, mulczem lub roślinami okrywowymi System uprawy roli kukurydza Tabela. Plonowanie wybranych gatunków roślin w różnych systemach uprawy roli. pszenica ozima Roślina jęczmień jary Uprawa płużna 7,80 7,41 4,26 3,57 Uprawa uproszczona 7,43 7,50 4,38 3,12 Siew bezpośredni 6,79 7,10 4,41 2,80 rzepak ozimy Stosowanie uproszczeń w uprawie roli wymaga dużej wiedzy fachowej z zakresu m.in. techniki uprawy (dobór odpowiednich narzędzi i maszyn uprawowych w gospodarstwie), ochrony roślin (np. kwestia nasilonego występowania uciążliwych gatunków chwastów), nawożenia przedsiewnego i pogłównego, itp. Uprawa uproszczona to cały zespół działań i wzajemnych zależności, gdzie podjęcie jednych implikuje wprowadzenie innych zabiegów agrotechnicznych. Należy też liczyć się z pewnym obniżeniem plonowania roślin w pierwszym okresie wprowadzenia takiego systemu uprawy. Jednak już po pewnym czasie, tj. w kolejnych latach i rotacjach, wytworzy się nowy stan równowagi w siedlisku i spadki plonów nie będą się pogłębiać. znacznie zróżnicowane zmianowanie uwzględniające stosowanie międzyplonów. Skrajnym sposobem uproszczenia uprawy jest siew bezpośredni, czyli siew w glebę nie uprawioną. Najczęściej przed przystąpieniem do siewu konieczne jest zastosowanie odpowiedniego herbicydu (np. Roundap) niszczącego samosiewy rośliny przedplonowej i chwasty. Poza tym ważnym elementem tej techniki siewu jest pozostawienie na powierzchni pola resztek pozbiorowych rośliny przedplonowej jako mulczu. Wyniki dotychczasowych badań wskazują, że siewy bezpośrednie powinny być preferowane: w terenach silnie erodowanych (erozja wodna i wietrzna) we wstępnym zagospodarowaniu pól odłogowanych w gospodarstwach nastawionych na maksymalizację wydajności pracy w tych ogniwach zmianowania, w których okres od zbioru przedplonu do wysiewu rośliny następczej jest zbyt krótki. W celu skutecznej ochrony gleby przed erozją, wzrostu biologicznej aktywności oraz ograniczeniu wymywania azotanów powinno się wprowadzać mulczowanie gleby międzyplonami, które w przypadku uprawy roślin jarych można pozostawić do wiosny. W ten sposób wierzchnia warstwa gleby będzie praktycznie cały czas pod ochroną mulczu. Należy także zaznaczyć, że pod wpływem siewu bezpośredniego zachodzą pewne zmiany w chemicznych właściwościach gleby wyraźna akumulacja substancji organicznej, fosforu i potasu w wierzchniej warstwie gleby (0 5 cm). Towarzyszy temu nieznaczne zakwaszenie, natomiast pewnemu zubożeniu w te składniki ulega głębsza warstwa gleby. Należy także liczyć się z konsekwencją większego nasilenia niektórych szkodników (ploniarka, nornice) oraz chorób, w tym głównie chorób podstawy źdźbła. Podsumowując należy stwierdzić, że w najbliższych latach należy dążyć do zmniejszenia areału uprawianego metodą klasyczną (płużną) przez wprowadzenie na większą skalę bezorkowych technik uprawy roli, w tym głównie techniki uprawy uproszczonej. Proponowane rozwiązania charakteryzują się bowiem wieloma zaletami, m.in. zdecydowanym ograniczeniem procesów degradacji gleby, zwiększeniem retencji wodnej gleb, a przede wszystkim zmniejszeniem zużycia paliwa i nakładów pracy. W DUŻA WYPRZEDAŻ AUKCYJNA z powodu zamknięcia firmy LOONBEDRIJF BAERT B.V. NOWOCZESNE MASZYNY ROLNICZE Klapstraat CV Koewacht (Holandia) ± 25 CIĄGNIKÓW: 16x "JOHN DEERE" w tym 7830 (2009), 2x 7430 (2009/2007), 7920 (2004), 6530 (2008), 2x 6820 (2003/2001), 7710 (1999), 6910 (1999), 2x 6610 (2001/ 1999), 6310 (2000), 6120 (2005), 6110 (1998), 6100 (1997), "Valmet" w tym 605-4, 2x 505-4, i "Volvo BM" 810; 3x ZESTAW GPS "John Deere" SF1; 9 KOMBAJNÓW w tym "John Deere" 9660I WTS (2006), "Claas" Tucano 450 (2007), 7x "Claas" Dominator Maxi SL; KOMBAJN DO NASION TRAW "John Deere" 5830; kombajn (buraczany) "Vervaet"; 4 KOMBAJNY ZIEMNIACZANE w tym "AVR" Puma (2007), Solanum (2002) oraz Quadra oraz "Amac" ZM2; usuwanie łodyg; kombajn do zbioru roślin motylkowych "Hillside" FMC 363; kombajn do lnu "Unicon"; przetrząsacze do lnu; prasy do lnu "Vermeer" 504HE/I; wypełniacze; 9 PRZYCZEP BUDOWLANYCH w tym "Rekord" 4-wd (2010) oraz "Delaplace" (2010); KULTYWATORY w tym "Struik" RF310 (2010); pługi "Lemken" VariOpal (06), "Kverneland" EG , kultywator "Kongskilde" Vibroflex VF317; ± 16 SIEWNIKÓW/SADZAREK w tym do cebuli, buraków, fasoli zawierające "Accord"; sadzarki do ziemniaków "Kverneland" UN3175; rozrzutniki obornika; SIECZKARNIE "Claas" Jaguar 870 (2008); łączone kosiarki; 2 zgrabiarki w tym "Krone" Swadro810 (2011); prasa rolująca "John Deere" 575; opryskiwacze polowe w tym "Delvano" (2011); 2 MOBILNE KOPARKI "Terex" 1505 (2007) oraz "Atlas" 1404, łopata "Volvo" L70E (2004); samochody firmowe; przyczepy; zamiatarki; 2 wózki widłowe etc.; ZAMYKAMY: Poniedziałek 12 GRUDNIA od Oglądanie: Sobota 10 grudnia od do wyniku zastosowania na szerszą skalę proponowanych rozwiązań technologicznych rolnictwo w Polsce może w znacznym stopniu przyczynić się do ochrony rolniczej przestrzeni produkcyjnej oraz walorów ekologicznych przyrodniczo cennych obszarów krajobrazowych. Dlatego dziś należy kierować się zasadą: zabiegów uprawowych powinno się stosować tak dużo, jak to jest konieczne, aby stworzyć roślinie uprawnej korzystne warunki wzrostu i rozwoju, a zarazem tak mało, jak to jest możliwe. Dr inż. Janusz Smagacz IUNG-PIB w Puławach ZDJĘCIA/Informacje na naszej stronie www
8 Strona 8 Nr 11/2011 (83) Dr Kazimierz Kęsik Klasyczna uprawa płużna wymaga dużych nakładów energetycznych. Zużycie paliwa na uprawę stanowi 30 IUNG-PIB w Puławach 60% całkowitego zużycia oleju napędowego. Natomiast udział w nakładach pracy osiąga poziom 25 40%. Dlatego też w celu zwiększenia efektywności gospodarowania od dłuższego już czasu w praktyce rolniczej wprowadzane są różnorodne uproszczenia redukujące przynajmniej część zalecanych dawniej zabiegów uprawowych. Nawożenie a uproszczenia w uprawie roli W zestawie zabiegów pożniw- także następować w wyniku cjalistów IUNG stało się to sywnego rolnictwa ale może organicznej. Zdaniem spenych i przygotowujących silnej erozji wierzchniej głównie w skutek zwiększenia rolę do siewu najczęściej eliminuje się orkę, znacząco zmniejszając głębokość uprawy bez odwracania skiby. Zwykle zabiegi pożniwne ograniczają się do powierzchniowej warstwy nie głębszej niż 8 cm (najczęściej 5 7 cm), a zabiegi przygotowujące rolę do siewu redukuje się do warstwy na ogół nie przekraczającej 18 cm. Istotną cechą uproszczonych systemów uprawy roli jest pozostawianie na powierzchni gleby znaczącej ilości resztek roślinnych. W przypadku, gdy pozostaje więcej niż 30% całej ilości resztek roślinnych, Z punktu widzenia ochrony środowiska, stosowanie konserwującej uprawy roli jest bardzo wskazane z uwagi na ograniczenie strat gleby spowodowanych erozją wodną i powietrzną. warstwy gleby z pól racjonalnie nawożonych. Dlatego ograniczenie procesów erozyjnych w technologii produkcji rolnej ma bardzo ważne znaczenie. Zagrożenie erozją nasila się w uprawach roślin prowadzonych w szerokich rzędach, głównie kukurydzy i okopowych, w zasiewach których na początku wegetacji przez stosunkowo długi czas, gleba jest słabo pokryta roślinnością. Płytka uprawa a także pozostawione w postaci mulczu resztki roślinne na powierzchni gleby w międzyrzędziach tych roślin zmniejsza erozję gleby. Nienaruszona struktury gleby i resztki roślinne sprzyjają intensywności zabie- gów uprawowych przede wszystkim orki, a także wskutek ograniczenia ilości stosowanych nawozów naturalnych oraz uproszczeń w zmianowaniu roślin. Należy przy tym pamiętać, że w Polsce ponad 55% gleb wykazuje niski poziom zawartość materii organicznej (nie przekraczający 2%). Z punktu widzenia gospodarki nawozowej uzupełnianie zawartość substancji organicznej w glebie jest więc niezwykle ważne. Materia organiczna stanowi bowiem naturalny rezerwuar aktywnych form składników pokarmowych, ponadto reguluje ich stężenie uprawę taką określa się jako uprawę konserwującą. Skrajnym przypadkiem uproszczonej uprawy jest system siewu bezpośredniego, kiedy nie stosujemy w ogóle zabiegów uprawowych, a siew nasion dokonujemy bezpośrednio w ściernisko. W Polsce system siewów bezpośrednich jest prowadzony praktycznie tylko na bardzo małym obszarze, pozostaje nadal głównie na etapie doświadczalnym. Szeroko wdrażane są natomiast różnorodne systemy uprawy roli ograniczające uprawę płużną, eliminując ją udział gospodarstw, które zaniechały stosowania orki całkowicie lub stosują ja sporadycznie w systemie uprawy przedsiewnej. Tendencja ta dotyczy przede wszystkim gospodarstw o dużej powierzchni, gdzie wprowadzenie uproszczeń w uprawie przynosi ewidentne oszczędności w postaci zmniejszenia zapotrzebowania czasu pracy i spadku zużycia oleju napędowego na jednostkę powierzchni po zastosowaniu agregatów uprawowych o dużej szerokości roboczej oraz nowoczesnych ciągników wysokiej mocy. Istotną prędkości roboczej przekraczającej 10 km/h. Z badań IUNG wynika, że w początkowym okresie wprowadzania uproszczeń uprawowych można się spodziewać znaczących spadków plonu uprawianych roślin, jednak zmniejszone nakłady na uprawę roli zwykle rekompensują ten ubytek w dochodach. W dłuższym okresie stosowania uprawy konserwującej na ogół plony roślin stabilizują się na zbliżonym poziomie do klasycznej uprawy a nawet go przekraczają. Korzyści środowiskowe uprawy roli jest bardzo wskazane z uwagi na ograniczenie strat gleby spowodowanych erozją wodną i powietrzną. Ma to bardzo istotne znaczenie w terenach narażonych na erozję, szczególnie w okresie, gdy pola pozostają bez okrywy roślinnej. W warunkach Polski skalę tego zjawiska dobrze demonstruje przytoczony przez dra Adama Grześkowiaka wymowny przykład, że roczne straty gleby z tytułu erozji wodnej wynoszące ok. 1,5 miliona ton oznaczają równowartość utraty 20 cm warstwy gleby (czyli warstwy ornej w zwiększeniu zdolności retencyjnych gleby i ograniczeniu niekontrolowanego spływu wody podczas intensywnych opadów atmosferycznych. Jako pozytywny aspekt uprawy konserwującej, podnoszone jest także przez wielu specjalistów ograniczenie zanieczyszczenia powietrza powodowanego produkcją rolną, przez zmniejszenie emisji dwutlenku węgla oraz innych gazów cieplarnianych. Długotrwałe stosowanie uprawy konserwującej prowadzi do wzrostu zawartości substancji organicznej w roztworze glebowym oraz utrzymuje odczyn gleby na stałym poziomie. Poza tym MO pozytywnie wpływa na własności fizyczne gleby przez kształtowanie prawidłowej struktury gleby i porowatości, a w efekcie podnoszenia ich zdolności retencyjnych. W glebach zasobnych w materię organiczną zwiększa się także ich aktywność biologiczna. Płytka uprawa oraz pozostawianie resztek roślinnych na powierzchni gleby sprzyja natomiast nagromadzaniu się substancji organicznej w glebie, szczególnie w jej powierzchnio- przede wszystkim z zabiegów cechą uproszczonych systemów Z punktu widzenia klasycznym rozumieniu) na w wierzchniej warwej warstwie 0 10 cm. pożniwnych. Zwięk- sza się także stopniowo uprawy roli jest także możliwość stosowania dużej ochrony środowiska, stosowanie konserwującej obszarze 1500 ha. Na erozję wodną najbardziej narażone są pola o nachyleniu powyżej 4%, głównie w południowej części Polski. Jak stwie gleby, powodując zarazem zwiększenie zdolności gleby do wiązania składników pokarmowych. Klasyczna uprawa płużna Z punktu widzenia gospodarki nawozowej uzupełnianie zawartość substancji organicznej w glebie jest więc niezwykle ważne. Uwaga: Zasoleniu gleby sprzyjają nawozy o wysokim indeksie solnym, takie jak kainit, saletra wapniowa, siarczan amonu, saletra amonowa, w mniejszym stopniu sól potasowa, a w niewielkim mocznik i siarczan potasu. Nawozy wieloskładnikowe granulowane charakteryzują się w zasadzie niskim indeksem solnym. donoszą wyniki badań wielu autorów, erozja gleby obok strat masy gleby prowadzi także do zanieczyszczeń obszarowych wód otwartych azotem i fosforem, pochodzącymi ze zmywów powierzchniowych gleby, wywołując niekiedy niekontrolowaną eutrofizację w zbiornikach wodnych. Zjawisko to najczęściej jest obserwowane na obszarach inten- jest aktualnie uznawana za główny czynnik redukujący zawartość substancji organicznej, głównie przez nadmierne jej napowietrzanie. Zgodnie z wynikami badań IUNG, w porównaniu z przełomem lat 60. i 70. ubiegłego wieku, w profilach wzorcowych większości gleb gruntów ornych Polski nastąpił istotny spadek zwartości substancji Problemy nawozowe upraw bezorkowych W uprawach bezorkowych, gdzie stosuje się bierne lub aktywne narzędzia uprawowe, istnieje możliwość stosunkowo dobrego wymieszania i przykrycia zarówno nawozów mineralnych, jak i wapna nawozowego, a także dobrze przefermentowanych nawozów naturalnych. Nie mniej należy pamiętać, że mieszanie nawozu z glebą zachodzi w stosunkowo płytkiej warstwie, co utrudnia ich wykorzystanie przez główną masę korzeni zlokalizowaną w warstwie 0 30 cm. Powierzchniowa warstwa gleby podlega także częstym przesuszeniom, co dodatkowo ogranicza możliwości pobierania składników pokarmowych. dokończenie na s. 9
9 Nr 11/2011 (83) Strona dokończenie ze s. 8 Łatwiej też niż w konwencjonalnej uprawie może tam dochodzić do okresowego nadmiernego nagromadzenia składników pokarmowych i strefowego zasolenia gleby. Może to niekorzystnie oddziaływać zwłaszcza na wschody roślin. W tym okresie młode siewki roślin są szczególnie wrażliwe na nadmiar łatwo rozpuszczalnych składników pokarmowych w glebie w okresie wiosennej suszy. Zalecenia nawozowe dotyczące NPK w stosunku do klasycznej uprawy nie przewidują na ogół zmiany podejścia podczas wprowadzania uproszczeń uprawowych. Jedynie w stosunku do azotu przewiduje się nieznaczne zwiększenie dawek, zwykle nie przekraczające 10 20% zalecanej pierwotnie ilości, głównie w początkowym okresie wdrażania uproszczeń uprawowych. Zwyżka dawki azotu jest przewidziana na ewentualne zniwelowanie negatywnych skutków uproszczeń w początkowym okresie wdrażania tego systemu uprawy, wynikających przede wszystkim ze wzrostu zachwaszczenia. Nawożenie azotem prowadzimy zatem według zasad ogólnie przyjętych w klasycznym systemie uprawy, najlepiej z podziałem na co najmniej 2 dawki w czasie sezonu wegetacyjnego. Podstawowe nawożenie przedsiewne powinno się natomiast stosować z pewnym wyprzedzeniem w stosunku do siewu nasion (co najmniej tygodniowym), zwłaszcza, gdy poziom tego nawożenia jest wysoki a gleba jest sucha. Natomiast, gdy jest niska zasobność gleby w składniki pokarmowe, to zwiększone nawożenie przewidziane na jej uregulowanie powinno się zastosować jeszcze przed całkowitym przejściem na system uprawy bezorkowej. Późniejsze uzupełniające nawożenie przeznaczone na poprawę zasobności gleby może powodować zbyt duże koncentracje składników pokarmowych w pobliżu korzeni młodych roślin. Zjawisko takie może być szczególnie niebezpieczne w warunkach suszy wiosennej, która często występuje na lekkich glebach w wielu rejonach Polski. Prowadzone w Polsce doświadczenia wskazują, że w dłuższym okresie stosowania uprawy uproszczonej następuje istotne zróżnicowanie zasobności gleby w składniki pokarmowe. W warstwie do 10 cm nagromadza się z reguły zwiększona ilość składników pokarmowych. W głębszych warstwach nagromadzenie składników pokarmowych zwykle się stopniowo zmniejsza. Zawarte w nawozach składniki: fosfor, wapń, azot amonowy i trudniej rozpuszczalne związki potasu i są silniej wiązane przez glebę w związku z tym pozostają w jej wierzchniej kilkucentymetrowej warstwie, natomiast siarka siarczanowa, azot azotanowy i łatwo rozpuszczalne związki potasu i magnezu są wiązane znacznie słabiej, dlatego łatwo przemieszczają się w głąb profilu gleby. W polskich badaniach obserwowana jest przede wszystkim podwyższona zawartość przyswajalnego fosforu, szczególnie w warstwie 0 10 cm. Ma to bardzo istotne znaczenie środowiskowe, ponieważ przede wszystkim ta warstwa gleby najsilniej podlega stratom w skutek erozji wodnej i zagraża czystości wód. Natomiast ze względu na pozostawanie amonowej formy azotu w powierzchniowej warstwie gleby, w warunkach uproszczeń uprawowych Uwaga: W Polsce zgodnie z badaniami ankietowymi IUNG-PIB bardzo wielu rolników nie docenia znaczenia zrównoważonego nawożenia potasem, stosując przedsiewnie źle dobrane nawozy wieloskładnikowe o niewłaściwym stosunku P do K. W ten sposób bardzo często doprowadza się, stosując równocześnie intensywne nawożenie azotem, do ujemnego bilansu tego składnika. Niezwykle często pomijane jest także nawożenie magnezem oraz siarką. stwierdza się tendencję do szybszego jej zakwaszenia niż w warunkach klasycznej uprawy. Wynika to przede wszystkim z nasilonej nitryfikacji wspomnianej formy azotu w tej strefie gleby. Wzrost zakwaszenia gleby jest zjawiskiem niekorzystnym, powoduje bowiem destrukcyjne zmiany w jej strukturze i chemizmie. Wapnowanie w warunkach uproszczeń uprawowych nie nastręcza wprawdzie dodatkowych trudności, jednak rolnicy powinni się liczyć się z mogącymi częściej wystąpić w tych warunkach negatywnymi skutkami przewapnowania gleby. Zmniejszony zakres mieszania nawozu wapniowego z glebą może bowiem powodować bardzo szybkie zmiany odczynu gleby. Zjawisko to występuje najczęściej wówczas, gdy stosujemy wapno tlenkowe. W związku z tym zabieg ten należy wykonywać przede wszystkim za pomocy nawozów węglanowych wysiewając je regularnie ale w nieco zmniejszonych jednorazowych dawkach. Dobór nawozów w warunkach uproszczeń uprawy roli W warunkach uproszczeń uprawowych należy preferować skoncentrowane nawozy wieloskładnikowe charakteryzujące się niskim indeksem solnym. Przede wszystkim powinny to być nawozy o dobrych parametrach granul określających ich trwałość i wyrównanie w zakresie 2 4 mm. Ustalając dawki nawozów należy postępować zgodnie z zaleceniami nawozowymi i dobierać skład oraz ilość nawozu do wymagań roślin oraz klasy zasobności gleby. Od dawna poszukuje się rozwiązań technicznych ograniczających niekorzystne zjawiska jakie towarzyszą uproszczeniom uprawowym. Pewne nadzieje dla roślin uprawianych w szerokich rzędach dają rozwiązania w ramach tzw. systemu uprawy Strip-Till. System ten to w istocie uprawa oraz siew nawozów i nasion w systemie pasowym (rozstawa pasów w zakresie od 38 do 75 cm), przy czym nawozy przedsiewne stosuje się tu rzędowo (tzw. nawożenie współrzędne) poniżej wysiewanych nasion. System takiego nawożenia możemy także określić jako zlokalizowane nawożenie w warunkach uproszczeń uprawowych. Precyzyjne umieszczenie nawozów w rzędach ułatwia system GPS. Według producentów maszyn siewy pasowe roślin mogą być stosowane w odniesieniu do większości roślin, nawet zboża mogą być uprawiane techniką Strip-Till. Płytka uprawa jest tu przeprowadzana pasowo bezpośrednio w rzędach przygotowywanych do wysiewu nasion za pomocą tarcz z nożami obracającymi się na ukośnych wałkach, które rozrywają i mieszają glebę z resztkami roślinnymi oraz częściowo rozgarniają je na boki. W efekcie jedynie 20 30% powierzchni pola poddaje się uprawie mechanicznej. Nawozy są wprowadzane do gleby pasowo na głębokości cm w uprawione powierzchniowo rzędy za pomocą specjalnie dostosowanych łap grubera, mini głębosza lub też obrotowej stalowej tarczy odpowiednio frezowanej. Granule nawozu podawane są elastycznymi przewodami z pneumatycznego siewnika nawozowego zagregowanego z zestawem uprawowym. Nawozy trafiają zatem znacznie poniżej wysiewanych nasion, co pozwala na dobre uruchamianie składników pokarmowych z granul nawozu i zwiększone ich wykorzystanie. Możliwe jest znaczące zmniejszenie dawek nawozów oraz ograniczenie negatywnych skutków środowiskowych. W Polsce technologia ta jest już wdrażana pilotażowo w kilku dużych gospodarstwach, głównie w uprawie buraków cukrowych, jednak na ocenę ewentualnych długofalowych efektów ekonomicznych i skutków środowiskowych trzeba jeszcze poczekać. n Zmniejszony zakres mieszania nawozu wapniowego z glebą może bowiem powodować bardzo szybkie zmiany odczynu gleby.
10 Strona 10 PRAWO Odpowiedzialność za odpady Komisja Europejska wezwała Polskę do pełnego wdrożenia unijnych przepisów dotyczących gospodarki odpadami z przemysłu wydobywczego, co jest istotne w perspektywie wydobycia gazu łupkowego, a także przepisów o odpadach opakowaniowych. KE wezwała Polskę do przyjęcia odpowiednich przepisów w ciągu dwóch miesięcy. W przeciwnym wypadku - zagroziła - może pozwać Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. Mimo deklaracji władz polskich potwierdzającej wolę wprowadzenia zmian do prawa krajowego stosowne poprawki wciąż nie zostały przyjęte napisała w komunikacie KE. Chodzi o dwie dyrektywy. Pierwsza z nich, pochodząca z 2006 roku, ma na celu ograniczenie negatywnego wpływu odpadów wydobywczych na środowisko i zdrowie człowieka. Przewiduje ona jednolite normy, które mają gwarantować, że odpady będą bezpieczne, zmniejszy się ryzyko wypadków i katastrof, a gdy już do nich dojdzie, wprowadzone będą odpowiednie procedury bezpieczeństwa. KE nie ukrywa, że łączy wdrożenie dyrektywy w sprawie odpadów wydobywczych z planami wydobycia gazu łupkowego. W Polsce przemysł wydobywczy obejmuje wydobycie węgla kamiennego, miedzi, ołowiu i cynku, w tym w kopalniach odkrywkowych. W przyszłości możliwe jest uruchomienie nowych przedsięwzięć wydobywczych, w tym wydobycia gazu łupkowego. Ponadto w Polsce istnieje kilka zamkniętych i nieczynnych obiektów, które również podlegają przepisom dyrektywy podano w komunikacie. Zdaniem KE, nie cała dyrektywa została odpowiednio wdrożona. Zastrzeżenia dotyczą m.in. polskich, niepełnych przepisów o działaniach podejmowanych po zamknięciu instalacji unieszkodliwiania odpadów, planach gospodarowania odpadami, dostępu do informacji o takich planach, zapobieganiu transgranicznym skutkom poważnych wypadków. Druga dyrektywa pochodzi z 1994 roku i ma na celu ograniczenie produkcji opakowań oraz promowanie opakowań wielokrotnego użytku przyjaznych środowisku. W dyrektywie tej przyjęto także cele dotyczące odzysku i recyklingu opakowań ze szkła, papieru, tektury, metalu, tworzyw sztucznych i drewna, które Polska ma osiągnąć do 2014 roku. Dyrektywa w sprawie opakowań została wdrożona w polskim prawie już w 2001 roku, ale KE wskazuje kilka braków. Dotyczą one m.in. zapobiegania wytwarzaniu odpadów opakowaniowych, celów w zakresie odzysku i recyklingu szkła, przeglądu istniejących przepisów ograniczających stosowanie odpadów opakowaniowych z recyklingu. W korespondencji z KE, Polska w kwietniu bieżącego roku zgodziła się wprowadzić zmiany do prawa krajowego; KE ma jednak zastrzeżenia do tempa ich wprowadzania. JN Polska została zobligowana do wdrożenia unijnych przepisów o odpadach w ciągu dwóch miesięcy. Nr 11/2011 (83) Uproszczony płodozmian a intensywna uprawa zbóż Dobór stanowisk dla zbóż w znacznym stopniu decyduje o poziomie i stabilności uzyskiwanych plonów. W Polsce w ostatnich latach udział zbóż w strukturze zasiewów systematycznie wzrasta (ok. 75% obecnie). Na wielu polach muszą być one wysiewane po sobie przez szereg lat, czego konsekwencją jest wyraźny spadek wydajności. Spadek ten jest różny i zależy głównie od: gatunku uprawianego zboża, warunków siedliskowych (jakość gleby i przebieg pogody) oraz poziomu agrotechniki (ochrona przed chwastami, chorobami i szkodnikami, wysokość nawożenia mineralnego, stosowanie nawozów naturalnych i organicznych). Najsilniejszą reakcję na złe stanowisko wykazuje pszenica, słabszą pszenżyto i jęczmień, natomiast najsłabszą żyto i owies. W związku z powyższym problem doboru odpowiedniego przedplonu, jak i gatunków uprawianych zbóż pozostaje nadal aktualnym i jednym z ważniejszych elementów agrotechniki tej grupy roślin. Jednocześnie czynniki ekonomiczne i organizacyjne wymuszają stosowanie uproszczeń uprawowych. Należy sądzić, że ten kierunek specjalizacji w produkcji roślinnej będzie miał charakter trwały, ponieważ w wielu krajach Europy Zachodniej, jak również na innych kontynentach (m.in. w USA, Argentynie, Brazylii, Australii) obserwuje się systematyczny wzrost bezorkowych technik uprawy. Dodatkowo współczesne rolnictwo dysponuje już odpowiednimi środkami produkcji (syntetyczne nawozy mineralne, herbicydy, fungicydy), które mogą w znaczny sposób kompensować wpływ uproszczeń uprawowych na plonowanie roślin, a dzięki znacznemu postępowi w technice rolniczej (dostępność maszyn i narzędzi umożliwiających precyzyjne umieszczenie nasion w glebie) znaczenie uprawy roli jest stosunkowo małe. Zboża zboża ozime W uproszczonych płodozmianach zbożowych pożniwna uprawa roli powinna stwarzać warunki do szybkiego kiełkowania możliwie dużej ilości nasion chwastów i niszczenia ich siewek następnymi zabiegami uprawowymi, a także sprzyjać możliwie szybkiemu rozkładowi resztek pożniwnych i ścierni w glebie. W ogniwach zmianowania: zboża zboża ozime wskazane jest wykonanie uprawy pożniwnej bezpośrednio po zbiorze przedplonu. W zależności od wyposażenia gospodarstwa w sprzęt uprawowy oraz okresu czasu od zbioru przedplonu do optymalnego terminu wysiewu ozimin może to być talerzowanie lub kultywatorowanie, czyli zabiegi wzruszające tylko wierzchnią warstwę gleby. Wczesne wykonanie uprawy pożniwnej przyśpiesza początkowy rozkład ścierni i słomy w glebie, w trakcie którego powstają biologicznie czynne substancje hamujące wschody i początkowy wzrost zbóż ozimych. Zboża zboża jare W ogniwie zmianowania: zboża zboża jare wskazane jest wykonanie zespołu uprawek pożniwnych oraz szybkie wysianie międzyplonów przeznaczonych na zielony nawóz, gdyż skutecznie ogranicza to zachwaszczenie i sprzyja wzrostowi kultury gleby. Oddziaływanie międzyplonów jest szczególnie korzystne w wilgotniejszym siedlisku. Natomiast na słabszych glebach w bardzo suchym siedlisku oddziaływanie międzyplonu na plonowanie zbóż jest praktycznie znikome. Dodatkowo należy wspomnieć, że zastosowany międzyplon wyraźnie zwiększa aktywność biologiczną gleby, poprawia jej stan fitosanitarny oraz ogranicza straty azotu pozostającego w glebie po sprzęcie plonu głównego. Przedplon Plon ziarna (t z ha) Dobry przedplon Skutecznym sposobem ograniczania ujemnych następstw dużego udziału zbóż w płodozmianie oraz zastosowanych uproszczeń w uprawie roli jest siew, nawet na glebach dobrych i średnich, gatunków o mniejszych wymaganiach przedplonowych (pszenżyto, jęczmień, mieszanki zbożowe). Rozwiązania takie mogą stosować przede wszystkim gospodarstwa produkujące ziarno na własne potrzeby paszowe. W gospodarstwach uprawiających zboża na sprzedaż, często z konieczności, trzeba się decydować na uprawę pszenicy po sobie, zakładając uzyskanie niższych plonów i konieczność poniesienia większych nakładów na środki produkcji, w tym głównie herbicydy. dokończenie na s. 11 Tabela 1. Plon ziarna, cechy struktury plonu, zachwaszczenie oraz porażenie korzeni pszenicy ozimej w zależności od przedplonu i systemu uprawy roli (średnio za 4 lata). System uprawy płużny uproszczony siew bezpośredni Groch 7,42 7,34 7,21 Pszenica ozima 6,87 6,95 6,31 Obsada kłosów produkcyjnych (szt./m 2 ) Groch Pszenica ozima Masa 1000 ziaren (g) Groch 38,3 37,1 38,6 Pszenica ozima 38,4 40,5 39,4 Liczba chwastów (szt./m 2 ) Groch 42,0 18,4 14,8 Pszenica ozima 47,4 27,9 24,4 Porażenie korzeni Groch 12,1 3,4 3,7 Pszenica ozima 22,6 21,8 23,4
11 Nr 11/2011 (83) PRAWO Polskie kabanosy wygrały Informacje Piękny Jaś ze znakiem ChNP Strona 11 KE dokonała rejestracji nazwy kabanosy w kategorii Gwarantowana Tradycyjna Specjalność (TSG). Tym samym polskie kabanosy zostały wpisane na listę regionalnych specjalności Wspólnoty, liczącą ponad 1000 produktów. To już czwarta kiełbasa pochodząca z naszego kraju, która ma taki certyfikat. Nazwie Kabanosy TSG od tej pory będzie musiał towarzyszyć dopisek wyprodukowane zgodnie z polską tradycją, przetłumaczony na język kraju, gdzie są one sprzedawane. Producenci z innych krajów nadal będą mogli używać nazwy kabanosy, nawet jeżeli ich produkcja nie jest zgodna z tradycyjną recepturą, nie będą jednak mogli opatrywać swoich produktów znakiem TSG. Przypomnijmy, iż o zarejestrowanie kabanosa walczyła również Austria, Słowacja, Czechy i Niemcy. Gwarantowana Tradycyjna Specjalność, to tradycyjny produkt rolny lub środek spożywczy zarejestrowany przez KE ze względu na jego specyficzny charakter. Aby mógł zostać uznany za GTS, musi być produkowany przy użyciu tradycyjnych surowców lub musi charakteryzować się tradycyjnym składem, sposobem produkcji lub przetwarzania. Może być wytwarzany na terenie całej Polski, pod warunkiem, że spełni warunki specyfikacji. Kabanos to cienka, długa kiełbasa, przyrządzana z peklowanego mięsa wieprzowego, starannie suszona i wędzona. Nazwa pochodzi od tureckiego słowa kaban, czyli wieprz. Kabanos jest produktem niesoczystym, o charakterystycznym smaku i zapachu dla kiełbas czysto wieprzowych, z wyraźnym wyczuciem przypraw, zwłaszcza kminku i gałki muszkatołowej, oraz wędzenia. EG 25 października 2011 r. Komisja Europejska zarejestrowała 32 polski produkt. Fasola Piękny Jaś z Doliny Dunajca/fasola z Dolny Dunajca znalazł się w rejestrze chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych. Jest to kolejny po karpiu zatorskim, polski produkt zarejestrowany przez Komisję Europejską jako Chroniona Nazwa Pochodzenia. Fasola Piękny Jaś z Doliny Dunajca (fasola z Doliny Dunajca) wyróżnia się dużą wielkością nasion, wysoką zawartością magnezu (Mg), słodkim smakiem, delikatną rozpływającą się w ustach strukturą i konsystencją, cienką i miękką skórką oraz krótkim czasem gotowania. Dolina Dunajca to teren, przez który w minionych czasach przebiegał jeden z najważniejszych szlaków handlowych i komunikacyjnych. Wspomagało to rozwój gospodarczy oraz zachęcało ludność do osiedlania się na tym obszarze. Teren ten został ukształtowany przez rzekę Dunajec, a główną osią jej rzeźby jest szeroka sterasowana dolina. Wszystko to powoduje, że należy ona do najcieplejszych miejsc w Polsce. Wiosną i jesienią, poranne mgły ograniczają gwałtowną zmianę temperatury między dniem i nocą. Powodzie występujące na tym obszarze spowodowały naniesienie na pola uprawne wartościowych namułów rzecznych, poprawiając w ten sposób żyzność gleb. Wszystko to wpłynęło na ukształtowanie warunków glebowo-klimatycznych optymalnych do uprawy fasoli. Plantacje Pięknego Jasia wpisały się już na stałe w krajobraz Doliny Dunajca. EG dokończenie ze s. 10 Jednak może to być bardziej opłacalne niż uprawa zbóż o niższej wartości rynkowej ziarna. Oczywiście lepszym rozwiązaniem może być wprowadzenie do uprawy roślin niezbożowych (rzepak, rośliny strączkowe). Wliczenie dodatkowo w rachunku wyższego plonu pszenicy uzyskanego po dobrym przedplonie niż po przedplonach kłosowych czyni takie rozwiązanie interesującym. Zmianowanie odmian Brak jest dotychczas pełniejszej oceny reakcji odmian poszczególnych gatunków zbóż na wysiew po przedplonach kłosowych w zależności od stopnia uproszczenia uprawy roli. Ogólnie można jednak stwierdzić, że zrejonizowane odmiany pszenicy ozimej i innych zbóż nie różnią się wyraźnie stopniem wrażliwości na postępujące uproszczenia uprawowe. Decydującą rolę odgrywa tu przedplon. Dlatego jako zasadę należy przyjąć rozwiązanie, że w przypadku wysiewu tego samego gatunku po sobie na danym polu powinno być stosowane zmianowanie odmian. Następstwa uproszczeń Pierwszym symptomem naruszenia równowagi ekologicznej siedliska w następstwie uproszczenia zmianowania i uprawy roli jest gwałtowny wzrost zachwaszczenia, przy czym kompensacja chwastów w oziminach, a szczególnie w pszenicy, następuje znacznie szybciej niż w zbożach jarych. Dlatego też oczywistym jest fakt, że efektywność chemicznego odchwaszczania zbóż jest większa w uproszczonych zmianowaniach i monokulturach, niż w tradycyjnych płodozmianach. Należy podkreślić, że skuteczne opanowanie zachwaszczenia w zbożach wysiewanych po kłosowych przedplonach wymaga stosowania selektywnych herbicydów, a w przypadku pszenicy w większości lat zastosowania dwóch oprysków (przeciwko chwastom jedno- i dwuliściennym). W tej sytuacji przyrosty plonu zbóż uzyskane pod wpływem stosowania herbicydów są zdecydowanie większe w gorszych stanowiskach, gdzie poziom zachwaszczenia jest duży. Wyniki badań wskazują, że chemiczna ochrona pszenicy ozimej przed chorobami nie kompensuje w dostatecznym Tabela 2. Nadwyżki bezpośrednie w produkcji pszenicy ozimej w zależności od przedplonu i systemu uprawy roli w cenach za rok 2010 (średnio za 4 lata). Przedplon wartość produkcji (zł) System uprawy płużny uproszczony siew bezpośredni Groch Pszenica ozima koszty bezpośrednie razem (zł) Groch Pszenica ozima nadwyżka bezpośrednia (zł) Groch Pszenica ozima plon równoważący koszty bezpośrednie (t) Groch 3,09 3,01 2,93 Pszenica ozima 3,12 3,04 2,98 stopniu ujemnego wpływu stanowiska na jej plonowanie, a przyrosty plonów uzyskane pod wpływem ochrony są często większe w dobrych stanowiskach. Przyczyną tego zjawiska może być fakt, że w naszych warunkach pszenica ozima uprawiana po przedplonach kłosowych jest stosunkowo silnie porażana przez choroby systemu korzeniowego, głównie zgorzel podstawy źdźbła. Rozwojowi tego patogena sprzyja dobra aeracja gleby, co zapewniają lżejsze gleby dominujące w Polsce. W tej sytuacji ochrona zbóż przed zgorzelą podstawy źdźbła ograniczała się w przeszłości głównie do profilaktycznego oddziaływania zmianowania, czyli unikania uprawy pszenicy po sobie i innych zbożach. Jednak ostatnio zarejestrowano nowe zaprawy nasienne przeciwko zgorzeli podstawy źdźbła, tj. Jockey 201 FS i Galmano 201 FS, co powinno umożliwić większą swobodę w konstrukcji płodozmianów zbożowych. Natomiast łamliwość źdźbła zbóż należy zwalczać odpowiednimi preparatami chemicznymi, wykonując oprysk od początku fazy strzelania w źdźbło do fazy 1-kolanka, jednym z preparatów zalecanych przez IOR-PIB w Poznaniu. W związku z tym w gospodarstwach o zwiększonym udziale zbóż w zasiewach, pszenica ozima wysiewana nawet po niezbożowych przedplonach powinna być chroniona przed tą chorobą, gdyż grzyb będący jej sprawcą przeżywa w glebie na resztkach pożniwnych przez okres 2 3 lat. W badaniach zagranicznych stwierdza się, że opóźnienie terminu wysiewu pszenicy ozimej zmniejsza porażenie roślin przez choroby podstawy źdźbła i zaleca się opóźniony wysiew pszenicy uprawianej po sobie. W naszych warunkach siedliskowych nawet kilkudniowe opóźnienie terminu wysiewu dość znacznie obniża plon pszenicy, dlatego też niezależnie od stanowiska należy stosować optymalne terminy i ilości wysiewu. Nasilenie chorób liści i kłosa zbóż (mączniak, rdze i septoriozy) jest w małym stopniu uzależnione od stosowanego płodozmianu, a nawet w lepszych stanowiskach, gdzie łany roślinne są bujniejsze i bardziej zwarte może być ono większe niż po przedplonach kłosowych. Stąd też efektywność chemicznych zabiegów ochrony roślin, które w przypadku zbóż poprawiają przede wszystkim dorodność ziarna, może być większa po dobrych przedplonach. Podsumowując należy stwierdzić, że dobry przedplon jest podstawowym elementem agrotechniki zbóż decydującym o wielkości i stabilności plonów oraz zużyciu przemysłowych środków produkcji. Należy też jednoznacznie podkreślić, że zabiegami agrotechnicznymi nie można całkowicie zniwelować ujemnego wpływu złego przedplonu na plonowanie zbóż. Jednak poprzez stosowanie bardzo poprawnej agrotechniki obejmującej pełne nawożenie organiczno-mineralne, staranną uprawę roli oraz ochronę zbóż przed chwastami, chorobami i szkodnikami można uzyskać w uproszczonych płodozmianach względnie duże ich plony. Są one jednak zwykle mniejsze niż w poprawnych, wielostronnych zmianowaniach. Jednostkowe koszty produkcji zbóż mogą tu być większe, gdyż ponosi się większe nakłady na przemysłowe środki produkcji, a uzyskuje się mniejsze plony. Ocena ekonomiczna całego gospodarstwa może jednak dostarczać odmienne wyniki, Pierwszym symptomem naruszenia równowagi ekologicznej siedliska w następstwie uproszczenia zmianowania i uprawy roli jest gwałtowny wzrost zachwaszczenia. Ostatnio zarejestrowano nowe zaprawy nasienne przeciwko zgorzeli podstawy źdźbła, tj. Jockey 201 FS i Galmano 201 FS, co powinno umożliwić większą swobodę w konstrukcji płodozmianów zbożowych. Nasilenie chorób liści i kłosa zbóż (mączniak, rdze i septoriozy) jest w małym stopniu uzależnione od stosowanego płodozmianu. ponieważ przy uproszczonym modelu produkcji ponosi się zdecydowanie mniejsze nakłady na techniczne wyposażenie gospodarstwa oraz uzyskuje się większą wydajność pracy. Wskazuje to, że takie rozwiązania mogą wprowadzać przede wszystkim duże gospodarstwa rolne. Dr inż. Janusz Smagacz IUNG-PIB w Puławach
12 Strona 12 Nr 11/2011 (83) Próbka słomy do przerobu. Ultradźwiękowe urządzenie pralnicze. Próbka uwłóknionej słomy zbożowej. Dr inż. Zdzisław Czaplicki Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu mail: Uwłóknianie słomy zbożowej Słoma zbożowa jest ciągle mało wykorzystywanym surowcem naturalnym. We włókiennictwie i innych gałęziach przemysłu znalazły przede wszystkim zastosowanie inne włókna roślinne z takich roślin jak: bawełna, len, konopie, juta, sizal, kokos. Własności użytkowe słomy zbożowej stały się inspiracją do opracowania w łódzkim oddziale Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich innowacyjnej technologii jej przerobu, na drodze modyfikacji jej postaci przy jednoczesnym zachowaniu jej własności. Słoma zbożowa to dojrzałe lub wysuszone źdźbła roślin. Używanie tego określenia zostało przyjęte w odniesieniu do roślin zbóż, lnu i rzepaku. Słoma jest tworzywem naturalnym, które może przetrwać wiele lat w określonych warunkach. Np. znajdowano słomę w suchych warunkach grobowców egipskich czy też zamarzniętą w lodowcach. Jednak, w innych warunkach, słoma zbożowa powoli rozkłada się, podobnie jak wszystkie naturalne materiały typu: papier, drewno, włókna naturalne i wyroby z nich wykonane. Szybkość tych procesów w sposób istotny wyraźnie zależy od warunków przechowywania, głównie od wilgotności i temperatury. Słoma zbożowa jako pozostałość produkcji nasiennej roślin ma szerokie zastosowanie w produkcji rolniczej, ogrodniczej, w budownictwie, a ostatnio także w energetyce. Słoma posiada wysoką zawartość suchej masy (ok. 85%) oraz ma wysokie zdolności sorpcyjne. Jest jednym z najlepszych naturalnych sorbentów wilgoci przy czym krzywe sorpcji i desorpcji prawie się pokrywają tworząc histerezę o bardzo małym polu powierzchni. Najstarszą formą zagospodarowania słomy było i jeszcze jest używanie jej jako materiału ściółkowego. Stosowana jako nawóz w glebie w postaci obornika powoduje powstawanie próchnicy, która jest formą przemiany biologicznej. Jedną z dalszych form zagospodarowania słomy jest produkcja pasz, gdzie drobno pocięta słoma zbożowa tzw. sieczka stanowiła główny składnik karmy zwierzęcej. Znane są również inne sposoby wykorzystania słomy. W rolnictwie stosowana jest do zabezpieczania kopców z ziemniakami, a w przemyśle do produkcji materiałów (mat) izolacyjnych dla ogrodnictwa i budownictwa. Dawniej słoma zbożowa, zwłaszcza żytnia, była wykorzystywana także do krycia strzech budynków gospodarskich, była też wykorzystywana w gospodarstwach domowych jako wkłady do łóżek, tzw. sienniki, spełniające rolę materaca. Przemiany gospodarcze i rozwój hodowli przemysłowej zwierząt spowodowały, że znaczenie słomy zbożowej w gospodarstwie rolnym zdecydowanie spadło. Obecnie w dużych ilościach słoma przetwarzana jest na brykiety przeznaczone do spalania celem ogrzewania m.in. budynków mieszkalnych i gospodarczych. Obserwowane w ostatnich latach częste wypalanie, po żniwach, nadwyżek słomy na polu jest zjawiskiem nagannym. Jest nieracjonalną formą jej zagospodarowania. Spalanie słomy na polu stanowi wymierną stratę gospodarczą i powoduje degradację środowiska naturalnego. Nadprodukcja słomy w Polsce w latach , miała tendencję rosnącą, osiągając wg różnych źródeł ok. 20 mln ton rocznie. Według aktualnych danych statystycznych w Polsce corocznie uzyskuje się ok. 30 mln ton słomy, z czego ok. 20 mln ton zużywa się na cele rolnicze, a pozostałe 10 mln ton można wykorzystać dla innych celów. Dużo jest doniesień literaturowych o problemach ze słomą w USA i Kanadzie, gdyż są to kraje posiadające wysoko rozwinięte rolnictwo. Stosowanie słomy jako paliwa ze względu na jej budowę jest podstawową przyczyną różniącą ją jako nośnika energii od węgla, oleju czy gazu. Przestrzenno-rurkowa budowa źdźbła słomy powoduje, że jest to materiał objętościowy, w którego strukturze występuje powietrze. W okresie wegetacji źdźbło rosnącego zboża na powierzchni pokryte jest związkami tlenku krzemu, chlorków fosforu, potasu i azotu. Związki te mają zadanie usztywniania źdźbła słomy i zabezpieczania go przed wpływem zewnętrznych czynników atmosferycznych. Fakt ten stwarza określone problemy w czasie energetycznego wykorzystywania słomy. Głównie chodzi o sposób i miejsce podawania powietrza w kotle w trakcie spalania, prowadzenie temperatury ognia w kontekście tworzenia się dioksyn i korozyjnego oddziaływania związków azotu na wewnętrzną konstrukcję kotła. Słoma zbożowa jest ciągle mało wykorzystywanym surowcem naturalnym. We włókiennictwie i innych gałęziach przemysłu znalazły przede wszystkim zastosowanie inne włókna roślinne z takich roślin jak: bawełna, len, konopie, juta, sizal, kokos. Te ostatnie stosuje się głównie do wytwarzania włókienniczych materiałów włókninowych (mat) z przeznaczeniem na materiały ocieplające, wypełniające (materace) i elementy ochronne o dobrych właściwościach pochłaniania energii. W roślinach włóknistych (len, konopie, juta) włókno stanowi ich najbardziej wytrzymały element konstrukcyjny, zaś pozostała część to fragmenty zdrewniałe (paździerze), łatwe do usunięcia. Zupełnie inną budowę posiada źdźbło słomy zbożowej, w którym łańcuchy celulozowe sklejone razem klejami pektynowymi tworzą przestrzenną strukturę o kształcie rurki. Całe źdźbło jest podzielone na odcinki tzw. kolankami, miejscami zdrewniałymi o specjalnej strukturze. Własności użytkowe słomy zbożowej stały się inspiracją do opracowania w łódzkim oddziale Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich innowacyjnej technologii jej przerobu, na drodze modyfikacji jej postaci przy jednoczesnym zachowaniu jej własności. Istota technologii (której autorami są dr inż. Zdzisław Czaplicki, dr inż. Kazimierz Ruszkowski i prof. dr Ryszard Kozłowski) polega na tym, że słoma zbożowa jest poddawana różnym operacjom cząstkowym, w wyniku których następuje jej rozpad na włóknistą masę. Wytworzone ze słomy włókna podlegają dalszemu uszlachetnianiu aż do uzyskania surowca możliwego do przetwarzania na typowych maszynach włókienniczych. Uwłókniona słoma zbożowa według opracowanej technologii może być wykorzystywana w mieszankach z włóknem kokosu lub odpadowymi włóknami lnu i konopi do produkcji mat o różnym przeznaczeniu. Proces uwłókniania słomy zbożowej składa się z szeregu operacji cząstkowych. Przygotowanie słomy do przerobu obejmuje pozbawienie słomy kłosów i ich pozostałości oraz pocięcie słomy na odcinki odpowiadające długości ultradźwiękowej wanny pralniczej (fot. 1). Usunięcie ze słomy pektyn i zanieczyszczeń pocięta słoma na odpowiednią długość jest umieszczana w pralnicy ultradźwiękowej i poddawana obróbce w kąpieli piorącej zawierającej mydło i sodę. Temperatura kąpieli wynosi C, czas prania 30 min. Po wypraniu słoma jest dwukrotnie płukana raz w wodzie o temp C, drugi raz w wodzie zimnej (fot.2). Kalandrowanie słomy wyjęta z pralnicy słoma po odciśnięciu wody bez suszenia jest poddawana kalandrowaniu. W czasie kalandrowania następuje usunięcie ze słomy nadmiaru wilgoci, spłaszczenie źdźbeł słomy oraz degradacja występujących w niej tzw. kolanek. Kotonizacja mechaniczna polega na poddaniu cienkiej warstwy słomy (po kalandrowaniu) oddziaływaniu taśmowych obić zgrzebnych na specjalnym urządzeniu (fot.3). W efekcie następuje wzdłużne podzielenie źdźbeł słomy na pojedyncze włókna o znacznej elastyczności (fot.4). Uwłókniona słoma zbożowa może być poddawana procesowi uszlachetniania, w skład którego wchodzą trzy operacje. Kotonizacja enzymatyczna polega na obróbce uwłóknionej słomy wytworzonej w sposób mechaniczny roztworem preparatu enzymatycznego o nazwie Pektopol. Kotonizacja odbywa się w kąpieli wodnej zawierającej w jednym dm 3 2 g preparatu KDK oraz 15 g/kg włókna Pektopolu. Temperatura kąpieli wynosi 55 o C i czas obróbki 60 min. Teksturowanie wilgotną kotoninę pochodzenia mechanicznego lub enzymatycznego skręca się w linę. Po wysuszeniu w temp. otoczenia lub korzystnie w suszarce komorowej linę rozkręca się i rozluźnia zawarte w niej włókna. Nawilżanie teksturowane włókno pochodzące z uwłóknionej słomy jest poddawane nawilżaniu poprzez natrysk roztworu typowego środka nawilżającego (natłustki) w ilości do 15% masy włókna i składowanie w szczelnym pojemniku przez czas ok. 24 godzin. Korzyści techniczne i ekonomiczne z zastosowania technologii uwłókniania wynikają głównie z niskiej ceny słomy zbożowej. Stosunkowo kosztowne operacje uwłókniania są i tak niższe niż koszty zakupu i przerobu porównywalnych włókien kokosowych. Ważnym aspektem zagadnienia jest również możliwość wykorzystania w procesach pozyskiwania i przetwarzania kotoniny z uwłóknionej słomy maszyn i urządzeń stosowanych w przetwórstwie krajowych włókien naturalnych. Ograniczenia krajowych upraw lnu i konopi powodują, że znaczna liczba maszyn i urządzeń do ich przerobu pozostaje niewykorzystana. Efekty ekonomiczne wynikające z zastosowania technologii, to głównie: - obniżenie ceny surowców do wytwarzania produktów z udziałem włókna kokosu, - ograniczenie importu włókien kokosowych, - zagospodarowanie znacznych ilości słomy zbożowej przeznaczonej obecnie na spalanie, - możliwość wytwarzania nowych, tańszych produktów z dużym udziałem kotoniny z uwłóknionej słomy zbożowej. Uwłókniona słoma zbożowa ze względu na swoje właściwości będzie mogła być wykorzystywana w znacznych ilościach we włókiennictwie, głównie w wyrobach technicznych (maty ocieplające, dezynfekcyjne, materace itp.). Sposób uwłókniania słomy zbożowej, jak i wytwarzane produkty z jej udziałem będą oryginalne w skali światowej i stanowią istotny postęp w dziedzinie innowacyjnych technologii. Sposób uwłókniania słomy zbożowej był prezentowany na trzech światowych wystawach wynalazków (Bruksela, Seul, Rumunia) i uzyskał dyplomy i medale jeden brązowy i dwa złote oraz wyróżnienie specjalne. Technologia uwłókniania słomy została zgłoszona do Urzędu Patentowego (BUP. RP nr 12. Warszawa 2010). n
13 DODATEK WARZYWNICZY Profesjonalny poradnik Każdego Plantatora Dr inż. Tomasz Erlichowski IHAR-PIB, ZNiOZ w Boninie Poprawa wizerunku ziemniaka i promocja jego walorów wśród konsumentów były głównym tematem XVIII Krajowych Dni Ziemniaka odbywających się w Warszawie, 2 października 2011 r. Ziemniaczane impresje Tegoroczna, 18. edycja Krajowych Dni Ziemniaka (znana cykliczna impreza branżowa wystawowo-targowa organizowana przez IHAR-PIB Zakład w Boninie) miała w tym roku trochę inny charakter festynu promocyjnego podczas odbywającego się wspólnie w tym dniu IX Warszawskim Świętem Chleba, organizowanym przez CBR w Warszawie. Pierwszy raz w historii odbyło się nietypowe spotkanie branży ziemniaczanej, które zorganizowano w sercu dużego miasta z myślą o konsumentach, którzy bardzo często nie mają wiedzy i dostępu do szerokiej gamy ciekawych i smacznych odmian ziemniaka. Najważniejsze cele tegorocznych Krajowych Dni Ziemniaka skierowane były na: 1. Poprawę wizerunku ziemniaka jako składnika racjonalnej diety człowieka (gdyż ma działanie dietetyczne), 2. Wyrobienie świadomości w polskim społeczeństwie, że ziemniak jest rzeczywiście wartościowym i zdrowym pożywieniem, 3. Zachęcenie mieszkańców dużych miast do spożywania ziemniaka poprzez ukazanie wszechstronności tego warzywa i możliwości jego wykorzystania zarówno w tradycyjnej, jak i nowoczesnej kuchni, 4. Upowszechnienie rzetelnej wiedzy o walorach odżywczych ziemniaka i sposobach jego racjonalnego kulinarnego użytkowania oraz wiedzy o zróżnicowanej przydatności odmian na różne produkty spożywcze (ziemniaki z wody lub pieczone, purée, placki, sałatki, itp.), 5. Podkreślenie kulturowej roli ziemniaka w polskim społeczeństwie. Obchody Krajowych Dni Ziemniaka i Święta Chleba rozpoczęły się od mszy w W promocję ziemniaka zaangażował się Robert Makłowicz przyrządzając sałatkę ziemniaczaną. Fot. Janusz Urbanowicz. Kolekcję odmian jadalnych ziemniaka IHAR prezentuje Tomasz Erlichowski. Fot. Janusz Urbanowicz. kościele Św. Anny, a następnie korowód dożynkowych chlebów z tegorocznych plonów przeszedł pod scenę główna na oficjalne otwarcie, które wygłosili Dyrektor CBR w Warszawie, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Marszałek województwa mazowieckiego i dyrektor IHAR-PIB w Radzikowie. Głównym punktem programu, jak co roku, jest Konkurs tradycyjnych i regionalnych produktów ziemniaczanych. Do konkursu w tym roku zgłoszono 13 potraw z ziemniaka przygotowanych zarówno przez osoby indywidualne, jak też Koła Gospodyń Wiejskich, głównie z terenu woj. mazowieckiego. Oceny produktów dokonała Komisja konkursowa pracująca w składzie: Robert Makłowicz przewodniczący, dr Katarzyna Rębarz, Uniwersytet Przyrodniczy Poznań; Anna Siewierska, Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego. Kryteriami do oceny były głównie: smak, cechy organoleptyczne, wartości odżywcze i dietetyczne, prostota przygotowania i sporządzania (czasochłonność i zużycie energii), dostępność składników, walory produktu, oryginalność pomysłu, składników i receptury. W godzinach południowych przeprowadzono ciekawy Konkurs oceny jakości kulinarnej sześciu ugotowanych odmian ziemniaka wytypowanych przez firmy hodowlano-nasienne (właścicieli odmian). Konkurs przeprowadzono metodą tzw. oceny konsumenckiej, gdzie oceny dokonują wszyscy chętni uczestnicy imprezy próbując poszczególne odmiany oraz zaznaczając swój typ na karcie oceny. Właściciel najlepszej odmiany ziemniaka otrzymał okolicznościowy puchar ufundowany przez IHAR za najsmaczniejszą odmianę. W tym roku za najsmaczniejszą (I miejsce) uznano odmianę MICHALINA (hodowli HZZ Zamarte, odmiana wczesna, żółty miąższ, smaczna), II miejsce przypadło odmianie MADELEINE (hodowca Agrico B.V., żółty miąższ, średnio wczesna) a III miejsce otrzymała odmiana CEKIN (hodowla PMHZ Strzekęcin, śr. wczesna, żółty miąższ).koordynatorem konkursu była placówka naukowa IHAR w Boninie. Publiczny pokaz promujący spożycie ziemniaka i jego przetworów prowadzony był przez znanego piewcę i smakosza kulinarnego Roberta Makłowicza. W lekkiej i interesującej dla widzów formie Robert Makłowicz zaprezentował sposoby sporządzania wybranych potraw z ziemniaka i zwrócił uwagę na konieczność podniesienia rangi ziemniaka w kuchni przeciętnego Polaka. Celem pokazu było także podkreślenie wszechstronnego wykorzystania ziemniaka, uświadomienie Tabela 1. W konkursie nagrodzono odpowiednimi statuetkami 3 następujące produkty. Miejsce w konkursie Nazwa produktu Twórca Region 1 miejsce Gołąbki z ziemniaków Stowarzyszenie Koła Gospodyń Wiejskich w Jednorożcu istnienia odmian o zróżnicowanej przydatności do gotowania, pieczenia, na placki, do sałatki (w tym omawiał typy kulinarne ziemniaka A-sałatkowy, AB, B- ogólnoużytkowy, C-mączysty i D itp.) Prezentacja produktów spożywczych z ziemniaka dostępnych na rynku Zaprezentowano wiele przetworów z ziemniaka, jakie można zakupić w regionie i Warszawie. Wśród oferty żywności tzw. wygodnej prezentowane były tzw. produkty innowacyjne pakowane próżniowo porcje podgotowanych ziemniaków (dla leniwych i zapracowanych!). Występują one w dwóch wersjach: obierane surowe oraz gotowane. Pokazane były również produkty smażone chipsy, w tym jako ciekawostka chipsy z bulw o fioletowym miąższu. Poczęstunek promocyjny porcja zupy kartoflanki Uczestnicy 9 Warszawskiego Święta Chleba i 18 Krajowych Dni Ziemniaka byli zaproszeni do degustacji bardzo smacznej zupy ziemniaczanej kartoflanki, mającej charakter produktu tradycyjnego i regionalnego. Zupa przyrządzona została z polskich ziemniaków przez gospodarstwo agroturystyczne Pod Brzozami z powiatu Wyszków. Gospodyni udostępniła również przepis przygotowania ej smacznej zupy. Nie tylko dla warszawiaka Na stoisku wystawowym IHAR prezentowano próbki Ostrołęka 2 miejsce Pyzy ziemniaczane biedaki Martyna Częścik Siedlce 3 miejsce Marcepany z ziemniaków Ewa Korolewicz Koszalin bulw wszystkich zarejestrowanych w Polsce odmian jadalnych ziemniaka z informacją o ich walorach kulinarnych i przydatności do sporządzania przetworów. Wystawie przyświecało hasło: Sto odmian ziemniaka dla każdego warszawiaka. Odbyły się też fachowe konsultacje dla zainteresowanych konsumentów na temat doboru odmian ziemniaka na różne kierunki użytkowania. Wystawa zawierała także próbki bulw odmian tradycyjnych wyhodowanych w XIX i XX wieku i z kultur in-vitro. Na wystawowych stoiskach firm hodowlano-nasiennych i sprzedających ziemniaki jadalne rozdawano promocyjne partie próbek nowych odmian ziemniaka wyróżniających się walorami smakowymi i kulinarnymi. Wśród oferowanych były odmiany o miąższu żółtym i jasnożółtym (dla popularyzacji), a nie tylko białym i kremowym. W namiocie wystawowym Stowarzyszenia Polski Ziemniak dr Wojciech Nowacki (jednocześnie wiceprezes zarządu organizacji) oferował książkę swojego autorstwa Ziemniaki cenne warzywo w polskiej tradycji kulinarnej. Złote Medale Krajowych Dni Ziemniaka przyznawane pod patronatem Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi otrzymały: odmiana IRGA hodowca PMHZ, wstępnie przetworzone ziemniaki pakowane próżniowo RSP Białuty oraz książka dra Nowackiego. n
14 Strona 14 warzywa Nr 11/2011 (83) Mgr Andrzej Lewandowski Instytut Ogrodnictwa Oddział Warzywnictwa Pracownia Entomologii Na dobre przechowywanie warzyw ma wpływ wiele elementów począwszy od doboru odmiany, poprzez czynniki oddziałujące na roślinę w trakcie uprawy, aż po same warunki przechowywania. Często jednak zapomina się o stratach powstałych podczas przechowywania wynikających pośrednio z uszkodzeń spowodowanych przez szkodniki. W prowadzenie do przechowalni korzeni uszkodzonych przez agrofagi ma daleko idące konsekwencje także dla korzeni zdrowych znajdujących się w tym samym pomieszczeniu. Wszelkie uszkodzenia, które wystąpiły podczas okresu uprawy ulegają zmianom, stając się znacznie bardziej podatnymi na porażenie przez choroby. Patogeny wprowadzone z korzeniami do przechowalni lub patogeny, które rozwiną się na uszkodzonych korzeniach podczas przechowywania, mogą zakazić korzenie zdrowe. W przypadku korzeni jest to zjawisko szczególnie niebezpieczne z powodu wysokiej wilgotności powietrza wymaganej w procesie przechowywania, a która ma sprzyjający wpływ na rozwój chorób. Dodatkowo obserwuje się zwiększone wydzielanie przez takie korzenie etylenu, który ma istotne znaczenie dla procesu starzenia się przechowywanego zbioru. Dlatego ważne jest minimalizowanie strat, które wystąpią podczas okresu przechowywania już w okresie uprawy odpowiednio chroniąc swoją plantację. Gąsienice rolnic W przypadku wszystkich uprawianych warzyw korzeniowych istotnym problemem jest zwalczanie szkodników polifagicznych, mogących żerować na wielu gatunkach roślin. Jednym z najczęściej spotykanych są gąsienice rolnic (Agrotinae). Rolnice należą do rzędu motyli z rodziny sówkowatych (Noctuidae). Młode gąsienice żerują na liściach roślin, ale starsze uszkadzają głównie części podziemnie roślin. W uprawach roślin korzeniowych najczęściej spotyka się rolnicę zbożówkę (Agrotis segetum), rolnicę panewkę (Agrotis c-nigrum) i rolnicę czopówkę (Agrotis exclamationis). Co kilka lat obserwuje się wystąpienie gradacji rolnic, kiedy to gąsienice mogą uszkodzić cały plon. Szkodliwość rolnic polega przede wszystkim na wygryzaniu dziur w korzeniach, co dyskwalifikuje je pod względem handlowym, a przeniesione do przechowalni stają się źródłem chorób. Odpowiednia agrotechnika zmniejsza zagrożenie ze strony rolnic, lecz często niezbędne jest zastosowanie chemicznych środków ochrony roślin. Aktualnie do zwalczania rolnic zaleca się stosowanie w godzinach wieczornych środków: Bulldock 025 EC w dawce 0,3 l/ ha, Decis 2,5 EC w dawce 0,3 l/ha i Sumi-Alpha 050 EC (0,3 l/ha). Jeśli zabieg przypada w okresie letnim poleca się do zabiegu zastosować większą ilość wody. W walce z rolnicami największym problemem jest ocena konieczności wykonania zabiegu i wyznaczenie optymalnego terminu jego przeprowadzenia. By środki zadziałały, konieczne jest wykonanie zabiegu w okresie, kiedy gąsienice żerują jeszcze na liściach, przed ostatecznym ich zejściem do gleby. W celu wyznaczenia tego okresu praktykuje się różne metody monitoringu. Ostatnio coraz popularniejsze jest stosowanie pułapek feromonowych odławiających samce określonego gatunku. Dzięki właściwej interpretacji odczytów takich odłowów możliwe jest wyznaczenie okresu, kiedy w uprawie przeważają larwy wczesnych stadiów rozwojowych, których chemiczne zwalczenie będzie skuteczne. Korzeniowe przechowywane bez strat Uszkodzony przez rolnice korzeń buraka. Uciążliwe pędraki Innym szkodnikiem wielożernym, którego zwalczanie często sprawia trudności są larwy chrząszczy z rodziny żukowatych (Scarabidae) pędraki. Są łatwe do rozpoznania, ponieważ są białe, łukowato zgięte z trzema brązowymi parami odnóży i brązową głową. Najczęściej w uprawach spotyka się gatunki: chrabąszcza majowego (Melolontha melolontha), chrabąszcza kasztanowca (Melolontha hippocastani), ogrodnicę niszczylistkę (Phylloperta horticola) i guniaka czerwczyka (Amphimallus solstitialis). Tak samo jak w przypadku rolnic, ich szkodliwość polega na wygryzaniu nieregularnych otworów w korzeniach, co przyczynia się do utraty jakości plonu i jego podatności na choroby. W zwalczaniu pędraków najważniejsze jest przestrzeganie zasad poprawnej agrotechniki związanej ze zmianowaniem i odpowiednim przygotowaniem pola pod uprawę. W przypadku wystąpienia pędraków na uprawianym polu jedynym praktycznym sposobem jest wykonanie głębokiej orki wydobywającej na powierzchnię larwy, które następnie zostaną zjedzone przez ptaki lub ulegną wysuszeniu. Podobnie po zebraniu roślin z pola, przed samą zimą, należy wykonać głęboką orkę, po której wydobyte larwy zginą na skutek mrozów lub przesuszenia. Drutowce na glebach ciężkich Kolejnym szkodnikiem wielożernym sprawiającym problemy w jego zwalczaniu, a mającym istotny wpływ na jakość przechowalniczą plonów są drutowce (Elateridae). Są to larwy chrząszczy sprężyków, które łatwo poznać można po ich umiejętności gwałtownego podskakiwania, jeżeli obróci się na stronę grzbietową postać dorosłą. Ich larwy charakteryzuje wyraźna segmentacja ciała, koloru żółtego z wyraźnym gryzącym aparatem gębowym. Od pędraków, oprócz barwy, odróżnia je mniej wyróżniająca się od reszty ciała głowa. W uprawach obserwuje się wiele gatunków, lecz najczęściej spotyka się: osiewnika ciemnego (Agriotes obscurus), osiewnika skibowca (Agriotes sputator), osiewnika rolowca (Agriotes lineatus) i podrzuta myszatego (Lacon murinus). Szkodnik ten preferuje gleby cięższe, z dużą ilością próchnicy. Drutowce mogą się wgryzać w korzenie i zanieczyszczać je odchodami, co dodatkowo sprzyja rozwojowi chorób. Jedynym skutecznym sposobem walki z nimi są zbiegi agrotechniczne polegające na przeorywaniu pola mającym na celu wydobycie drutowców na powierzchnię. Ważne jest dbanie o utrzymanie uprawy wolnej od chwastów. Cieniolubna połyśnica marchwianka Ważnym szkodnikiem dla pietruszki i marchwi (a czasami atakującym nawet selera, skorzonerę i pasternak), zwłaszcza w aspekcie długotrwałego przechowywania korzeni jest połyśnica marchwianka (Psila rosae). Osobniki dorosłe, budową podobne do niewielkiej muchy, identyfikuje się po kilku elementach: jednej parze skrzydeł, połyskującym ciele, ostro zakończonym odwłokiem, 3-członowych czułkach i odnóżach barwy pomarańczowej. Korzenie uszkodzone przez połyśnicę mają wyraźnie gorzki smak i znacząco większą tendencje do gnicia. Przy dużym nasileniu szkodnika i niewielkim obszarze plantacji porażenie wynieść może blisko 100% roślin. W Polsce obserwuje się dwa pokolenia. Zaprawione nasiona pozwalają uchronić uprawę przed pierwszym pokoleniem. W celu zwalczenia szkodnika stosuje się także dostępne preparaty chemiczne: Dursban 480 EC w dawce 1,5 l/ ha, Nurelle Max 515 EC (0,5 l/ha), Owadofos Extra 480 Ec (1,5 l/ha) i Pyrinex Extra 480 EC (1,5 l/ha). Podobnie jak w przypadku rolnic, bardzo ważną rolę w kontroli tego agrofaga odgrywa poprawny monitoring. W tym celu stosuje się żółte tablice lepowe ustawione na brzegach pola, przynajmniej po jednej z każdej strony. Wystawienie tablic odbyć się powinno w okresie lotu osobników dorosłych tj. od połowy maja do połowy czerwca i od połowy lipca do połowy sierpnia. Przy ustawianiu tablic zalecane jest postawienie ich na brzegu uprawy od strony sąsiadującej z zaroślami lub inną uprawą o charakterze zacieniającym np. ziemniakami. Ponieważ jest to gatunek cieniolubny tam właśnie najchętniej będą odpoczywać samice w okresie składania jaj. Odłowienie się średnio 1 muchówki na 1 tablicy przez kolejne 3 dni jest sygnałem o przekroczonym progu zagrożenia i konieczności przeprowadzenia zabiegu. Zabieg ten należy powtórzyć po 7 dniach. Obecnie brak jest zarejestrowanych środków ochrony przed połyśnicą marchwianką w uprawie selera, skorzonery i pasternaku. Dwudomna bawełnica Istotnych dla przechowalnictwa szkód w uprawie marchwi często dokonuje bawełnica topolowo marchwiana (Pemphigus phenax). Jest to mszyca, która zasiedlając korzenie tworzy na nich charakterystyczny białawy, mączysty nalot. Mszyce wysysając soki z korzeni powodują zmiany w korzeniach, które w efekcie silnego porażenia, mogą powodować nawet ich pękanie. Znacząco obniża się jakość przechowalnicza korzeni porażonych przez tego szkodnika. Jest to gatunek dwudomny, zimujący na topolach, z których to w okolicach czerwca osobniki uskrzydlone migrują na uprawy marchwi. Stąd ważne jest, by zakładać plantacje z dala od większych skupisk topoli. Największą szkodliwość notuje się w sierpniu i wrześniu, lecz obserwacje korzeni zaleca się prowadzić już od połowy lipca. Po stwierdzeniu pierwszych osobników mszyc należy zastosować środki: Nurelle Max 515 EC (0,5 l/ha) lub Pirimor 500 WG (0,4-0,5 kg/ ha). Zabieg powtórzyć po 10 dniach. Bawełnica topolowo-marchwiana nie występuje na pietruszce. Szkodliwe gryzonie Szkodnikami wpływającymi na zdolność przechowalniczą korzeni warzyw są nie tylko owady. Zwracać uwagę należy także na gryzonie takie jak nornik polny i mysz polna. Ich obecność, poprzez liczbę uszkodzonych korzeni, ujawnia się przede wszystkim wokół gniazd. Gryzonie te w celu zakładania gniazd preferują nieużytki, pastwiska i ugory. Zwalcza się je wykładając zatrute nasiona, gazując nory świecami dymnymi i stosując inne środki obecne na rynku przeznaczone do tego celu. Reasumując, ze względu na szkodniki, przy prowadzeniu uprawy warzyw korzeniowych z przeznaczeniem na przechowywanie pamiętać należy przede wszystkim o: odpowiednim zmianowaniu, przygotowaniu stanowiska pod uprawę (już w roku poprzedzającym rok założenia plantacji), stosowaniu zalecanego monitoringu szkodników i natychmiastowej reakcji na zagrożenie, ciągłej lustracji stanu zdrowotności roślin, przestrzeganiu zaleceń uprawowych i selekcji materiału wprowadzanego do przechowalni. Stosując powyższe zalecenia znacząco wpłyniemy na zminimalizowanie strat wynikłych z długotrwałego przechowywania naszego plonu. n
15 Nr 11/2011 (83) warzywa Strona 15 Główki Veronora F1 zbiór początek maja 2011 r. Leszek Klimczak Syngenta Seeds Macedonia odmiana Mirror F1 w tunelu. Uprawa wczesnych kapust o krótkim okresie wegetacji, wynoszącym dni, jest najbardziej popularna w krajach Europy wschodniej i południowej. Na zachodzie Europy tego typu kapusty mają dużo mniejsze znaczenie ich udział w rynku nie jest tam większy niż 5% ogólnej powierzchni produkcji kapusty białej. Wczesne kapusty w Europie Wczesne kapusty szybko dorastają i mają bardzo dobry smak, doceniany przez wielu konsumentów. Wysiewy wczesnych kapust w Europie środkowej w Macedonii, Serbii, Rumunii czy na Węgrzech rozpoczynają się już w listopadzie. W grudniu i styczniu nasiona odmian z tej grupy wysiewają producenci w południowej części Rosji, na Ukrainie oraz w Polsce. W późniejszym okresie (luty i marzec) kapusty z tego segmentu wysiewają producenci z północnej Rosji i krajów bałtyckich. Zbiory wczesnych kapust w Europie są dzięki temu rozciągnięte i trwają już od przełomu marca i kwietnia, a kończą się w czerwcu, niekiedy nawet w początkach lipca. W zależności od rejonu wczesne kapusty uprawia się pod różnego typu osłonami: w wysokich tunelach 2 2,5 m wysokości; w tunelach średniej wysokości 1,5 1,8 m; w niskich tunelikach do 0,5 m; pod przykryciami płaskimi lub w polu, bez osłaniania. Produkcja wczesnych kapust jest dość ryzykowna i związana z wieloma nakładami. W większości zajmują się nią mali producenci, a powierzchnie uprawy wynoszą od kilkuset metrów kwadratowych do 2 3 hektarów. Pomimo tego, dochodowość tego typu produkcji jest dość wysoka, a ogólna powierzchnia uprawy stabilna. Zróżnicowanie terminów i sposobów uprawy sprawia, że producenci potrzebują wielu odmian, przystosowanych zarówno do sposobu uprawy, jak i stresowych warunków pogodowych występujących w okresie wczesnowiosennym. Najnowsze prace hodowlane odmiana VERONOR Aby sprostać różnorodnym wymaganiom producentów wczesnych kapust,firma Syngenta Seeds prowadzi intensywne prace hodowlane, a następnie doświadczenia w różnych krajach Europy. Celem tych działań jest wyhodowanie odmian, które mogłyby zaspokoić oczekiwania naszych klientów odmian kapust wczesnych, dających wysoki plon w stresowych warunkach, przystosowanych do różnych metod uprawy. W tym sezonie po raz pierwszy na rynku pojawi się odmiana Veronor, która powinna spełnić te wymagania. Veronor F1 jest kapustą łączącą wysoki plon i wczesność. Przeznaczona jest ona do uprawy w tunelach, a na lepszych stanowiskach również pod włókniną lub folią perforowaną. Okres wegetacji tej odmiany to dni. Ukraina odmiana Kevin F1 uprawa w niskich tunelach. Rośliny tworzą dużą masę liściową już w początkowej fazie wzrostu, co przekłada się na wysoki plon. Okrągłe główki dorastają średnio do 1,5 2,0 kg. Główka już od początku jest duża, a powoli wypełniając się nabiera masy. Jest to ważna cecha dla wielu producentów, gdyż pozwala sprzedawać już kilogramowe główki, które dzięki dużej rozecie liściowej, stanowią atrakcyjny towar handlowy. Odporność na gnicie i pękanie główek pozwala opóźnić zbiór odmiany Veronor, gdy zainteresowanie kapustą na rynku jest jeszcze małe. Veronor oraz znane już na rynku odmiany Mirror, Kevin i Reactor stanowią bardzo dobry, uzupełniający się zestaw w segmencie wczesnych kapust. Pozwala on zaplanować produkcję w zależności od potrzeb rynku i konsumentów. n Sprawdzone kalafiory do upraw wczesnych Wielu producentów, wykorzystując doświadczenie z uprawy kapusty pod osłonami, rozszerza produkcję o nowe gatunki warzyw np. kalafiory. Uprawa i wymagania kalafiorów są bardzo podobne do kapusty, i przy zastosowaniu odpowiednich odmian można osiągnąć bardzo dobre rezultaty. W Polsce na zbiór na przełomie kwietnia i maja polecamy odmianę Speeder, w połowie maja niezastąpione są odmiany Solis i Easytop. W czerwcu zbiory rozpoczynamy od odmiany Brunel i kontynuujemy z Bruce i Aerospace. Tak zaplanowana produkcja gwarantuje dostawy doskonałej jakości kalafiorów w okresie wiosennym. Odmiana Speeder w uprawach tunelowych.
16 Strona 16 Nr 11/2011 (83) JN Nagrzewnice wodne służą do ogrzewania obiektów o dużych kubaturach, takich jak: hale przemysłowe, warsztaty, salony samochodowe, magazyny, pawilony, obiekty sportowe, obiekty sakralne itp. Ogrzewanie nadmuchowe W tradycyjnych centralnych ogrzewaniach podgrzewanym medium pośrednim jest woda, która rozprowadzana do grzejników nagrzewa je. Następnie grzejniki oddają energię cieplną do pomieszczeń. O ile w nowoczesnych ogrzewaniach wodnych czas nagrzania małej ilości wody w systemie i kaloryferach jest krótki, to sam proces przekazywania energii do pomieszczeń jest długi wynosi od kilku do kilkunastu godzin. Zamiast podnosić temperaturę wody, można bezpośrednio podgrzewać powietrze i wdmuchiwać je do pomieszczeń poprzez system kanałów wentylacyjnych. Tak działa ogrzewanie nadmuchowe bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. W Polsce ten nowoczesny system grzewczy staje się z roku na rok coraz bardziej znany. System nadmuchowy można wyposażyć w filtrowanie, nawilżanie i chłodzenie powietrza. Dobrym przykładem zastosowania nagrzewnic wodnych w rolnictwie jest nagrzewnica LEO AGRO. Urządzenie zaprojektowano z myślą o pracy w trudnych warunkach, dlatego idealnie wpisuję się w charakter budynków inwentarskich, gdzie występuje intensywne zapylenie powietrza, duża wilgotność oraz środowisko korozyjne. Aparaty grzewcze są zasilane wodą grzewczą, która oddając ciepło, za pośrednictwem wymiennika ciepła, podgrzewa powietrze nadmuchiwane. Nagrzewnice mogą dodatkowo pełnić funkcję aparatu wentylacyjnego, po zastosowaniu dodatkowego elementu jakim jest komora mieszania. Komora mieszania umożliwia doprowadzenie świeżego powietrza do pomieszczenia oraz zmieszanie go z powietrzem obiegowym przed przejściem przez wymiennik ciepła. W ten sposób urządzenie pełnią również funkcję wentylacji mechanicznej. Ilością dostarczanego powietrza można sterować za pomocą przeciwbieżnych przepustnic. W urządzeniu zastosowano specjalny wentylator o stopniu ochrony IP66 oraz wymiennik ciepła z epoksydowanymi lamelami o zwiększonej grubości. Takie rozwiązanie powoduje, że możliwe jest czyszczenie urządzenia sprężonym powietrzem lub wodą pod ciśnieniem. Na funkcjonowanie nagrzewnic LEO nie ma wpływu sposób jej montażu, można je instalować w dowolnej pozycji (pionowo, pod kątem i poziomo). Rozsuwane wsporniki montażowe umożliwiają łatwy i wygodny sposób zawieszenia nagrzewnicy na ścianie lub pod stropem. Dzięki swojej konstrukcji zapewniają wygodny dostęp do tylnej części urządzenia. Wyposażenie aparatów grzewczych w nabudowany regulator daje możliwość dowolnego połączenia z innymi urządzeniami (regulatory, sterowniki PLC, komputery przemysłowe). W ten sposób nagrzewnice mogą zostać włączone w jeden system zarządzający i monitorujący. n Dane techniczne Masa [kg] AGRO 45 urządzenia 34,6 urządzenia napełnionego wodą Zasięg strumienia powietrza [m] Zasilanie Pobór mocy Pobór prądu Max temp. wody grzewczej Max ciśnienie 36, V/50Hz 415 W 1,8 A 130oC 1,6 MPa Tadeusz Moraw Opłacalność produkcji w dużej mierze zależy od utrzymania wysokiego i stabilnego statusu zdrowotnego zwierząt w stadzie. Jednym z ważniejszych elementów zwalczania chorób zakaźnych jest dezynfekcja. W profilaktyce weterynaryjnej szczególnie ważną rolę odgrywa prawidłowe jej przeprowadzenie wraz z odpowiednim dobraniem środków oraz metody odkażania. Dezynfekcja obiektów inwentarskich Wyróżnia się trzy rodzaje dezynfekcji: zapobiegawczą, bieżącą i końcową. Odkażanie zapobiegawcze wykonuje się w określonych odstępach czasowych, niezależnie od tego, czy na fermie wystąpiła choroba zakaźna, czy nie. Dezynfekcja taka powinna obejmować zarówno budynki dla zwierząt oraz obiekty towarzyszące (rampy, wybiegi, magazyny), jak i wszystkie urządzenia i sprzęt wykorzystywany do obsługi zwierząt, łącznie ze środkami transportu. Dezynfekcję bieżącą wykonuje się w trakcie trwania choroby, a jej celem jest zniszczenie zarazków wydalanych przez chore zwierzęta do środowiska. Ten rodzaj odkażania w istotny sposób ogranicza szerzenie się zakażenia w stadzie, a często także uniemożliwia rozprzestrzenianie się choroby na dalsze odległości. Temu rodzaju dezynfekcji powinno poddawać się zarówno budynki inwentarskie, jak i sprzęt, urządzenia, wybiegi, czyli wszystkie te miejsca, z którymi miały kontakt chore zwierzęta. Odkażanie bieżące należy prowadzić aż do wygaśnięcia choroby w stadzie. Trzeci rodzaj dezynfekcji, czyli odkażanie końcowe wykonuje się po wygaśnięciu choroby zakaźnej. Celem tego zabiegu jest zniszczenie drobnoustrojów, które po wyzdrowieniu zwierząt lub usunięciu sztuk martwych, mogą pozostawać w środowisku i stanowić zagrożenie dla nowo wprowadzonych zwierząt. Hodowcy zwierząt mają do dyspozycji szeroką gamę środków dezynfekcyjnych, jednak nie wszystkie preparaty dostępne na rynku mogą być użyte w każdej sytuacji. Przy wyborze środka dezynfekcyjnego należy zwrócić uwagę m.in. na zakres działania preparatu (poważnym i narastającym problemem jest nabywanie przez drobnoustroje oporności na stosowane powszechnie środki dezynfekcyjne), rodzaj obiektu poddawanego dezynfekcji, toksyczność preparatu dla zwierząt i ludzi oraz działanie środka na środowisko i sprzęt (dobry środek powinien charakteryzować się brakiem destrukcyjnego działania na odkażane przedmioty). W obiektach produkcyjnych, o dużym zagęszczeniu, występuje szereg czynników, stanowiących zagrożenie dla zdrowia oraz prawidłowego wzrostu i rozwoju zwierząt. Z tych względów, do profilaktyki sanitarno-weterynaryjnej potrzebne są takie preparaty, których spektrum działania jest jak najszersze. Najlepiej, jeżeli preparaty mają zdolność wielokierunkowego oddziaływania na środowisko i mikroklimat budynku inwentarskiego oraz charakteryzują się szerokim spektrum działania biobójczego, tzn. posiadają nie tylko możliwość niszczenia bakterii, wirusów i grzybów, ale wykazują również zdolności do zwalczania pasożytów i insektów występujących w budynkach inwentarskich. Spośród dostępnych na rynku krajowym środków odkażających, do najczęściej używanych należą soda kaustyczna, podchloryn sodu, nadtlenek wodoru lub formalina, które są 8-krotnie tańsze od nowoczesnych preparatów nadoctowych. Stare preparaty są jednak znacznie mniej skuteczne i mają wiele stron ujemnych, jak powolne działanie formaliny w niskiej temperaturze lub żrące działanie sody. Największe spektrum działania bakterio- i grzybobójczego mają środki na bazie trwałych kwasów nadoctowych (APP). Ich rozcieńczenia i sposób stosowania zostały starannie dobrane i są one przyjęte do użytku w wielu krajach europejskich. Nie stanowią ponadto żadnego szczególnego zagrożenia. Preparaty APP zwalczają także wirusy. Do usuwania mikroorganizmów patogennych, zasiedlających budynki inwentarskie coraz częściej zalecane są do stosowania mikrobiologiczne preparaty z żywymi kulturami pozytywnych mikroorganizmów (np. EM-Farming A+). Środki dezynfekcyjne nowej generacji są nieco droższe niż tradycyjne, ale zdecydowanie skuteczniejsze. Należy też pamiętać, by preparaty do dezynfekcji stosować zamiennie. W ten sposób zapobiega się tworzeniu odporności patogenów. Zmiany preparatu winno się dokonywać najpóźniej po trzeciej dezynfekcji. Ważne jest, aby do dezynfekcji wybierać preparaty, które charakteryzują się szerokim spektrum działania, niską toksycznością dla zwierząt, a wysoką w stosunku do mikroorganizmów bytujących w środowisku chlewni. Przed rozpoczęciem wykonywania dezynfekcji, bezwzględnie należy zapoznać się i przestrzegać instrukcji obsługi stosowanego preparatu oraz jeśli zaleca producent stosować ubrania ochronne i maski, mające na celu ochronę przed ewentualnymi zatruciami pyłami lub oparami stosowanych środków chemicznych. Pamiętajmy, aby zgodnie z przepisami każdorazowo zapisywać nazwę użytego do dezynfekcji preparatu, numer partii, dawkę i datę wykonania zabiegu. Po dezynfekcji nie wystarczy pozostawienie pomieszczeń przez jakiś czas przed wprowadzeniem zwierząt. Konieczne jest wysuszenie ich np. przy pomocy promiennika gazowego. Równie ważne, jak mycie i dezynfekcja, jest przeprowadzenie testów sprawdzających skuteczność zastosowanych preparatów i metody dezynfekcji. Oprócz przeprowadzania zabiegów odkażających wewnątrz pomieszczeń inwentarskich konieczne jest zabezpieczenie zwierząt przed możliwością przedostania się chorobotwórczych zarazków z zewnątrz obiektu. W tym celu należy stosować ciągłą dezynfekcję w postaci mat wykładanych przed wjazdem i wejściem do gospodarstwa oraz przed budynkami inwentarskimi. Skuteczność działania mat zależy od stałego uzupełniania płynów dezynfekujących. n
17 Nr 11/2011 (83) Strona 17 Intensywnej produkcji mleczarskiej towarzyszy szereg zagrożeń, szczególnie związanych z utrzymaniem właściwej kondycji zwierząt w okresie produkcyjnym. Do takich właśnie zagrożeń w krów mlecznych zalicza się schorzenia narządów ruchu kulawizny. Zdrowe racice u bydła Mogą je warunkować czynniki wrodzone (postawa, wielkość racic, nierównomierne obciążenie ciała) oraz środowiskowe (warunki żywieniowe, wielkość i budowa stanowisk, niewłaściwa pielęgnacja, drobnoustroje). Stan zdrowotny racic i ich kondycja mają ogromny wpływ na produkcję mleka. Wynika to z faktu, iż cała masa krowy spoczywa na jej nogach, a właściwie na racicach. Prawidłowy kształt puszek racicowych sprawia, że obciążenie spoczywa głównie na ich przednich krawędziach i podeszwie, a oś pęcinoworacicowa każdej z nich maja prawidłowy układ. Dlatego prawidłowy stan racic to przede wszystkim profilaktyka, prawidłowe wykonywanie zabiegów korekcyjnych oraz właściwie prowadzone leczenie w przypadku występujących schorzeń. W profilaktyce ogromną rolę odgrywa stan podłoża, na którym przebywa krowa, właściwe żywienie zapobiegające występowaniu kwasicy oraz bezwzględne przestrzeganie terminów korekcji racic. Zakładając, że róg racicy średnio przyrasta od 3 do 13 mm miesięcznie, konieczne jest przeprowadzanie korekcji racic co najmniej dwa razy w roku. Najczęściej wykonuje się ją pierwszy raz w okresie wiosenno-letnim, przed wypuszczeniem zwierząt na pastwisko (nie później niż 4 tygodnie przed), jak również przy zwiększonej już aktywności krów w oborach wolnostanowiskowych z wybiegami. Utrzymanie bydła w systemie wolnostanowiskowym jest korzystniejsze w porównaniu z uwięziowym systemem chowu, ponieważ daje możliwość swobodnego poruszania się zwierząt i o wiele większe szanse na zachowanie racic w lepszej kondycji. Zwierzęta bowiem, w znacznej części są w stanie zetrzeć róg podczas codziennej aktywności życiowej zarówno w oborze, jak i na pastwisku. Niestety, nie jest to wystarczająca ilość, a wiele jest jeszcze obór w systemach uwięziowych, gdzie zwierzęta nie mają żadnych szans na ścieranie rogu racic. Brak korekty racic oraz niewłaściwe środowisko utrzymania (głęboka ściółka, wilgoć) powodują, że róg jest nierównomiernie ścierany lub zbyt wolno. W konsekwencji przerośnięty róg racicy, zwłaszcza z przodu, powoduje nieprawidłowe rozłożenie masy ciała zwierzęcia. W konsekwencji tworzą się nagnioty oraz ma miejsce nadmierne obciążenie ścięgien palców i torebki stawu racicowego. Prowadzi to do występowania stanu zapalnych oraz widocznej kulawizny i niechęci zwierzęcia do poruszania się. Zwierzęta takie na śliskiej nawierzchni częściej potykają się, ślizgają, tracą równowagę, zwiększając i pogłębiając już powstałe urazy, co w dalszej kolejności prowadzi do brakowania krowy ze stada. Prawidłowo przeprowadzona korekcja racic w dużym stopniu może przywrócić nie tylko prawidłowy ich kształt, ale umożliwić równomierne rozłożenie masy ciała na kończyny, nie obciążając nadmiernie tylko wybranych stawów. W konsekwencji zmniejszy się ilość widocznych obrzęków stawów. Jak wykazano, optymalny kąt nachylenia przedniej ściany racicy to stopni, a tylnej stopni. Oprócz korekcji racic nie należy zapominać o przeciwdziałaniu zakażeniom bakteryjnym. Rozwiązaniem są tu wszelkiego rodzaju baseny wypełnione płynem (pochodne np. formaliny, związków siarczanu miedzi), przez które zwierzęta wracające z hali udojowej lub pastwiska muszą obowiązkowo przejść. Kąpiel racic jest prostym, a zarazem skutecznym zabiegiem, ograniczającym występowanie schorzeń tych ostatnich. Innym rozwiązaniem mogą być maty dezynfekujące lub metody opryskiwania racic specjalnymi preparatami. Muszą być jednak tak zamontowane, aby żadne zwierzę nie miało możliwości ich ominięcia. Także preparaty maściowe do smarowania puszki racicowej nie tylko leczą uszkodzoną glazurę puszki, ale także przeciwdziałają łamliwości rogu. Rynek oferuje bardzo bogata ofertę wszelkiego typu środków odkażających i pielęgnujących racice. Dezynfekcja racic, by przyniosła właściwe efekty musi zostać uzupełniona szeregiem innych działań w miejscach przebywania krów, a do takich zalicza się zachowanie czystości podłoży, po których poruszają się zwierzęta oraz ograniczenie ich wilgotności. Pielęgnacja i profilaktyka racic powinna być rutynowym zabiegiem w racjonalnym użytkowaniu krów mlecznych. Tadeusz Barowicz Utrzymanie bydła w systemie wolnostanowiskowym jest korzystniejsze w porównaniu z uwięziowym systemem chowu, ponieważ daje możliwość swobodnego poruszania się zwierząt.
18 Strona 18 Nr 11/2011 (83) Dr inż. Piotr Grudnik Instytut Technologiczno - Przyrodniczy w Falentach /ITP/ Mazowiecki Ośrodek Badawczy W aktualnej uprawie roli obserwuje się przechodzenie z metody konwencjonalnej z użyciem pługa do metody uproszczonej bezorkowej. Zasadniczym powodem tej zmiany są względy ekonomiczne i przyrodnicze. Stosowanie uproszczeń w uprawie roli wymaga od rolnika odpowiedniego postępowania, które pozwoli ograniczyć ujemne skutki tej uprawy, a jednocześnie umożliwi wykorzystać jej zalety. Umiejętne stosowanie uproszczeń Jak wiadomo uprawa konwencjonalna z użyciem pługa jest bardzo pracochłonna i energochłonna. Powodem, dla którego metoda konwencjonalna cieszy się wciąż jeszcze dużą popularnością, są jej zalety. Do nich należą m.in; przyzwyczajenie i pewność uzyskania oczekiwanego plonu, zaoranie wszelkich resztek pożniwnych, zapewnienie bezawaryjnej pracy maszyn uprawowych i siewnych, zaoranie chwastów i osypanego ziarna zbóż, długotrwałe działanie spulchniające, usunięcie głębokich kolein, itp. Jeśli przyszłość konwencjonalnej uprawy gleby, przy użyciu pługa, jest stawiana przez wielu fachowców pod znakiem zapytania, to jednak także w przyszłości należy liczyć się z pługiem, lecz jego znaczenie będzie się zmniejszać. Głównym powodem tego ograniczenia są względnie duże zapotrzebowanie na moc, energię, pracochłonność oraz związane z tym koszty. Pogarszająca się efektywność ekonomiczna produkcji roślinnej zmusza do poszukiwania tańszych metod uprawy gleby. Dlatego coraz częściej stosuje się uprawę uproszczoną, która polega najczęściej na spłyceniu uprawy, zmniejszeniu zabiegów, aż do zupełnej ich eliminacji w uprawie zerowej. Zmniejszanie zabiegów uprawowych w uprawie klasycznej rolnicy dość często stosują. Przykładem jest siew zboża po zbiorze okopowych, gdzie nie stosuje się orki ze względów organizacyjnych i energetycznych. W warunkach polskich istnieje możliwość stosowania uproszczonej uprawy roli na glebach będących w kulturze, strukturalnych, zasobnych w substancję organiczną i wapń. Należy podkreślić, że np. siew bezpośredni bez żadnej uprawy mechanicznej nie powinien być stosowany na glebach zlewnych i nieprzepuszczalnych i bardzo lekkich. W Polsce podstawową metodą uproszczonej bezorkowej uprawy gleby jest technologia siewu w mulcz. Jest to system uprawy z wykorzystaniem mulczowania, mający na celu ochronę gleby przed degradacją (fizyczną i biologiczną) oraz zachowanie jej produktywności. Pod pojęciem mulcz rozumiemy Debiut ciągników Farmtrac Nowe modele, podobnie jak ciągniki oferowane dotychczas, oparte są o najwyższej klasy komponenty renomowanych marek. Nowością jest skrzynia niemieckiej firmy ZF oraz elektrohydrauliczne sterowanie podnośnikiem EHR marki BOSCH. Zastosowanie światowych rozwiązań daje gwarancję, że 7100 DT i 7110 Ze względu na dużą ilość zamówień, czas oczekiwania na modele 7100 DT i 7110 DT nieco się wydłużył. Pogarszająca się efektywność ekonomiczna produkcji roślinnej zmusza do poszukiwania tańszych metod uprawy gleby. pokrywę ochronną gleby w postaci różnorodnej materii organicznej umieszczoną na powierzchni i w wierzchniej warstwie. Jej celem jest zniwelowanie lub częściowe ograniczenie niekorzystnych oddziaływań czynników środowiskowych oraz poprawa sprawności uprawnej gleby w sposób naśladujący naturalne procesy rozkładu w przyrodzie. Pozytywne działanie mulczu to: Na tegorocznych targach AGRO SHOW Bednary 2011 zadebiutowały dwa nowe modele ciągników Farmtrac 7100 DT i 7110 DT. Data i miejsce oficjalnego pokazu zostały starannie dobrane wystawa ściąga tłumy rolników nie tylko z Polski ale i zagranicy. DT odegrają kluczową rolę w swoim segmencie rynku, podobnie jak dotychczasowy lider sprzedaży segmentu do 75 koni mechanicznych, model 675 DT tłumaczy Piotr Kalinowski, Dyrektor Handlu i Marketingu Farmtrac Tractors Europe Sp. z o.o. Dobra praca konstruktorów Farmtrac z Mrągowa przyniosła już pierwsze rezultaty. Seria 7100 DT została uhonorowana nagrodą Puchar Ministra Rolnictwa i Rozwoju wsi w uznaniu za praktyczne rozwiązania i korzystny stosunek ceny do jakości. Polski producent docenia to wyróżnienie, chociaż, jak przyznają nieoficjalnie przedstawiciele firmy, nagroda nie jest dla nich zaskoczeniem biorąc pod uwagę, że przy budowaniu nowych ciągników kierowano się taką samą filozofią jak przy budowie wspomnianego 675 DT, który w tym roku zdobył cenną, prestiżową nagrodę tytuł Maszyny Roku Dotychczas ciągniki Farmtrac oferowane były w zakresie mocy od 33 do 88 koni mechanicznych DT i 7110 DT poszerzają ten zakres odpowiednio do 98 i 110 koni mechanicznych. Jednostki napędowe tradycyjnie pochodzą z fabryki Perkinsa w Wielkiej Brytanii. Silnik mocniejszego ciągnika, oprócz turbosprężarki, wyposażono w intercooler. Jednostki napędowe spełniają normy emisji spalin Euro IIIA. Wysoką jakość ciągników, potwierdzoną markowymi rozwiązaniami, widać również w pozostałych elementach ciągnika: skrzynia biegów ZF Power Shift z szesnastoma biegami do przodu i wstecz z dwuzakresowym wzmacniaczem momentu i zsynchronizowanym rewersem; sterowany elektrohydraulicznie (EHR Bosch) podnośnik o udźwigu 4900 kg; wydajny układ hydrauliczny o wydatku pompy 85 l/min, 3 pary szybkozłączy; przednia oś napędzana marki CARRARO; komfortowa, przestronna, ergonomiczna, ogrzewana kabina z siedzeniem pneumatycznym marki Grammer; WOM o czterech prędkościach 540/1000/430/750. W standardzie dostępne są opony o rozmiarach 420/85R24 przód i 480/70R38 tył. JN wzbogacanie gleby w materię organiczna i składniki pokarmowe, poprawa sprawności uprawnej warstwy gleby, ograniczenie erozji wodnej i wietrznej, regulacja temperatury wierzchniej warstwy gleby, zwiększanie ilości wody dostępnej dla roślin (w wyniku zwiększenia pojemności sorpcyjnej i podsiąkania oraz spowolnienia jej parowania). W produkcji roślinnej wyróżnia się następujące systemy mulczowania: mieszanie masy roślinnej z wierzchnią warstwa gleby, uprawę roślin okrywowych, ściółkowanie (m.in agrowłókninami) oraz powierzchowne kompostowanie. Rośliny okrywowe (jare wysiewane jesienią) stosuje się przede wszystkim w produkcji roślin jarych, głównie jako zabezpieczenie gleby przed erozją. Aby ochrona była skuteczna, wymagane jest co najmniej 30- procentowe pokrycie gleby masą roślinną. Rośliny okrywowe pełnią też rolę ekologicznej ochrony gleby jako rośliny redukujące np. ilość nicieni (gorczyca czarna, rzodkiew oleista, facelia) lub chwastów (gorczyca biała) w glebie. Dla uprawianych w szerokich rzędach (np. buraki cukrowe, kukurydza) siew wykonuje się bezpośrednio w przemarzniętą masę (mulcz okrywowy), która jeszcze pewien czas po wschodach chroni glebę. Dla upraw wąskorzędowych, zarówno jarych, jak i ozimych, siew najczęściej odbywa się w warstwę płytko wymieszanej gleby z masą roślinną (w wyniku powierzchniowej uprawy mulczującej). Taka postać mulczu jest korzystniejsza formą od poprzedniej, albowiem dodatkowo, oprócz ochrony przed erozją, efektywnie dostarcza do gleby substancję organiczną. Powierzchniowa uprawa mulczująca ma szerokie zastosowanie w produkcji roślinnej. Jest wykonywana w różnych warunkach ze względu na pochodzenie masy roślinnej i termin agrotechniczny, np. na ścierniskach po zebranych plonach głównych (latem rzepaku, zbóż, późną jesienią kukurydzy na ziarno), jesienią po plonach uprawianych na zielona masę (gorczycy) lub międzyplonach ścierniskowych, wiosną na przemarzniętej masie mulczu okrywowego lub na ścierniskach po zebranych poplonach ozimych. Najlepszy efekt powierzchniowej uprawy mulczującej uzyskuje się po rozdrobnieniu masy roślinnej (7 10 cm) i równomiernym jej rozrzuceniu na powierzchni pola. Oddzielnym zagadnieniem wpływającym na warunki mulczujacej uprawy jest wybór jej głębokości. Minimalne wartości ok. 5 cm, sprzyjają kiełkowaniu i szybkim wschodom chwastów oraz nasion osypanych podczas zbioru i są zalecane w dwuetapowej ekologicznej technologii uprawy ściernisk, eliminującej stosowanie herbicydów. Maksymalne wartości są kompromisem oczekiwań rolnika: dobrego przykrycia i wymieszania z gleba resztek roślinnych oraz jak najmniejszego zużycia paliwa i ograniczonej ingerencji w glebę. Aby przyspieszyć właściwy rozkład masy organicznej, szczególnie trudno rozkładającej się słomy, konieczne jest intensywne i równomierne jej wymieszanie z glebą. Przyjmuje się, że właściwe wymieszanie pod względem proporcji masy słomiastej z glebą uzyskuje się stosując co najmniej 1 2 cm głębokości uprawy na 1 tonę słomy na powierzchni 1 ha. W praktyce ilość mieszanych z gleba resztek roślinnych są bardzo zróżnicowana i wynosi od 2 t na ha do 25 t na ha, a głębokość uprawy najczęściej nie przekracza 15 cm. Sporadycznie, w szczególnych trudnych warunkach glebowych i nie częściej jak raz na kilka lat, uzasadnionym bywa stosowanie w powierzchniowym mulczowaniu większych głębokości nawet do 40 cm. Dodatkowym utrudnieniem jest też lokalna zmienność w ilości resztek roślinnych na polu, wynosząca średnio ok. 20%, a maksymalnie (np. na ściernisku po zbiorze kukurydzy) nawet do 40% masy resztek. n
19 Nr 11/2011 (83) Daniel Alankiewicz Wiadomości Rolnicze Polska Strona 19 W związku z wprowadzeniem nowej serii ciągników serii 8R o mocy od 260 do 360 KM, zaprojektowanych, aby spełnić wymogi europejskich norm emisji spalin Stage IIIB, firma John Deere wyposażyła ciągniki w nowe funkcje (patrz poniżej). Ciągniki serii John Deere 8R Począwszy od wiosny 2011 roku ciągniki 8260R, 8285R, 8310R, 8335R i 8360R wyposażono w nowy 9-litrowy sześciocylindrowy silnik PowerTech PSX o niskim zużyciu paliwa, zapewniający większą moc i moment obrotowy przy wykorzystaniu sprawdzonej technologii, a jednocześnie spełniający nowe normy emisji spalin. Większość pozostałych parametrów technicznych nie zmieniła się w stosunku do poprzedniej serii 8R. Nowe modele są dostępne z bezpłatnym przez okres jednego roku rozwiązaniem telematycznym JDLink Ultimate, oraz systemem zdalnej diagnostyki i monitoringu Service ADVISOR, jak również z nowym, zaawansowanym wyświetlaczem kabinowym GreenStar 3 CommandCenter. Nowy układ kierowniczy ciągnika ActiveCommand Steering (ACS), który zdobył złoty medal DLG podczas targów Agritechnica w 2009 roku, jest również dostępny opcjonalnie. Każdy z nowych ciągników John Deere serii 8R oferuje moc o o 15 KM większą w stosunku do poprzednich modeli, z możliwością dodania kolejnych 35 KM dzięki zastosowaniu Inteligentnego Zarządzania Mocą (IPM) w niestacjonarnych zastosowaniach WOM i podczas transportu. Oferowany jest taki sam wybór automatycznej przekładni PowerShift 16/5 lub bezstopniowej przekładni AutoPower we wszystkich nowych modelach, za wyjątkiem najwyższego modelu 8360R, który wyposażono wyłącznie w przekładnię AutoPower. Wraz z przekładnią AutoPower 50 km/h dostępne jest także jako standard niezależne zawieszenie przedniej osi (ILS) oraz opcjonalnie z przekładniami AutoPower 40 km/h i PowerShift. Nowy silnik wykorzystuje sprawdzony układ recyrkulacji spalin (EGR) i turbosprężarkę o zmiennej geometrii (VGT), a ponadto filtr wylotowy, który zawiera utleniający reaktor katalityczny (DOC) oraz filtr cząstek stałych (DPF), powszechnie stosowany w przemyśle motoryzacyjnym i w branży budowlanej. Automatycznie oczyszcza się on podczas normalnej pracy maszyny. Zmodernizowana Seria 8R w 2012 roku Podczas spotkania Settings Directions w Lizbonie, firma John Deere ogłosiła szereg istotnych modyfikacji ciągników serii 8R na rok 2012, które jeszcze bardziej zwiększą ich wszechstronność i przyczynią się do zaspokojenia potrzeb określonych segmentów klientów. Następujące modyfikacje będą dostępne od listopada 2011 roku Dla trzech najwyższych modeli ciągników z serii 8R spełniających normę Stage IIIB, tj. 8310RT, 8335RT i 8360RT, dostępne będą wersje gąsienicowe. Modele te oferują zwiększoną przyczepność, poprawione parametry jezdne i siłę uciągu do określonych zastosowań oraz posiadają renomowany system zawieszenia AirCushion. Nowy podnośnik przedni ma udźwig 5,2 t i zapewnia wystarczającą moc do podnoszenia ciężkich narzędzi, takich jak kosiarki lub zasobniki materiału siewnego. Podnośnik przedni współpracuje z układem John Deere do inteligentnego, kompleksowego sterowania urządzeniami (itec), który pozwala operatorowi na automatyzację wielu funkcji ciągnika jednocześnie, w celu zwiększenia komfortu pracy. Zmodernizowany przedni WOM zapewnia do 175 KM mocy i jest wyposażony w wymienny wał kołnierzowy WOM, który może obracać się w obu kierunkach. Każdy z nowych ciągników John Deere serii 8R oferuje moc o 15 KM większą w stosunku do poprzednich modeli, z możliwością dodania kolejnych 35 KM dzięki zastosowaniu Inteligentnego Zarządzania Mocą (IPM) w niestacjonarnych zastosowaniach WOM i podczas transportu. Daje to operatorowi większą elastyczność korzystania ze starszych narzędzi mocowanych na podnośniku przednim lub z najnowszych dostępnych modeli. Dla nowych ciągników serii 8R dostępne są następujące rodzaje WOM: Niezależny przedni WOM z wałem 13/8 cala z 6 wpustami, 1000 obr/ min Niezależny przedni WOM z wałem 13/8 cala z 21 wpustami, 1000 obr/ min Niezależny przedni WOM z wałem 13/4 cala z 20 wpustami, 1000 obr/min Zarówno podnośnik przedni, jak i WOM zostały zaprojektowane jako zintegrowana jednostka, czyniąc całą konstrukcję bardziej zwartą. Oprócz ulepszeń podnośnika przedniego, nowe ciągniki serii 8R mają teraz do sześciu par gniazd hydrauliki zewnętrznej SCV na podnośniku tylnym, zapewniając jeszcze większą wszechstronność w najbardziej trudnych zastosowaniach i spełnienie wymagań klienta. n
20 Strona 20 Nr 11/2011 (83) Daniel Alankiewicz Wiadomosci Rolnicze Polska Dziesięć punktów przedstawionych przez Komisję Europejską jako cele Wspólnej Polityki Rolnej obrazuje, w którym kierunku rozwijać będzie się rolnictwo krajów Eurolandu. Czy założenia są realne, pokaże czas. Założenia Wspólnej Polityki Rolnej po roku Bardziej ukierunkowane wsparcie dochodów w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego i zatrudnienia W celu lepszego wykorzystania potencjału rolnego UE, Komisja proponuje wsparcie dochodów rolników w bardziej sprawiedliwy, prostszy i lepiej ukierunkowany sposób. Podstawowe wsparcie dochodu będzie dotyczyć jedynie rolników aktywnych. Będzie ono maleć, począwszy od kwoty euro (degresja), a jego pułap wyniesie euro rocznie na gospodarstwo, przy czym wsparcie będzie uwzględniać ilość miejsc pracy stworzonych przez gospodarstwa. Będzie ono również sprawiedliwiej rozdzielane między rolników, regiony i państwa członkowskie. 2. Sprawniej działające i lepiej dostosowane narzędzia zarządzania kryzysowego, aby sprostać nowym wyzwaniom gospodarczym Niestabilność cen stanowi zagrożenie dla długofalowej konkurencyjności rolnictwa. Komisja proponuje skuteczniejsze i sprawniej działające sieci bezpieczeństwa dla sektorów najbardziej narażonych na kryzysy (prywatne przechowywanie i interwencja publiczna) oraz wspieranie tworzenia ubezpieczeń i funduszy wzajemnego inwestowania. 3. Płatność ekologiczna na rzecz długofalowej wydajności i ochrony ekosystemów W celu zwiększenia przyjaznego środowisku zrównoważenia sektora rolnego oraz waloryzacji starań rolników, Komisja proponuje przeznaczyć 30 proc. płatności bezpośrednich na praktyki umożliwiające optymalne wykorzystanie zasobów naturalnych. Praktyki te, proste do wdrożenia i efektywne ekologicznie, to: dywersyfikacja upraw, zachowanie trwałych użytków zielonych, ochrona niszy ekologicznych i krajobrazów. 4. Dodatkowe inwestycje na rzecz badań naukowych i innowacji W celu stworzenia konkurencyjnego rolnictwa opartego na wiedzy, Komisja proponuje podwojenie budżetu na badania naukowe i innowacje w dziedzinie rolnictwa oraz zapewnienie, by wyniki badań miały odzwierciedlenie w praktyce, poprzez ustanowienie nowego partnerstwa na rzecz innowacji. Ze środków tych będzie można sfinansować przekazywanie know-how, usługi doradcze dla rolników a także wesprzeć istotne dla rolników projekty badawcze, zapewniając ściślejszą współpracę między sektorem rolnym a środowiskiem naukowym. 5. Bardziej konkurencyjny i zrównoważony łańcuch dostaw żywności Rolnictwo, które leży u podstaw łańcucha dostaw żywności, jest bardzo rozdrobnione i mało ustrukturyzowane. W celu umocnienia pozycji rolników, Komisja proponuje wsparcie organizacji producentów i organizacji międzybranżowych oraz rozwijanie krótkich łańcuchów między producentami a konsumentami (bez zbyt wielu pośredników). Ponadto kwoty cukru, które straciły znaczenie, nie zostaną przedłużone na okres po roku Zachęcanie do inicjatyw rolno-środowiskowych Należy uwzględnić specyfikę każdego obszaru i zachęcać do inicjatyw rolno-środowiskowych na szczeblu krajowym, regionalnym i lokalnym. W tym celu Komisja proponuje, aby zachowanie i odbudowa ekosystemów oraz walka ze zmianami klimatu jak również efektywne wykorzystanie zasobów stanowiły dwa z sześciu priorytetów polityki rozwoju obszarów wiejskich. 7. Wsparcie młodych rolników podejmujących działalność Dwie trzecie rolników ma ponad 55 lat. Aby wesprzeć tworzenie miejsc pracy i zachęcić młode pokolenie do rozpoczęcia działalności w sektorze rolnym, Komisja proponuje stworzenie nowego środka wsparcia przyznawanego na podjęcie działalności dostępnego dla rolników poniżej 40 roku życia podczas pierwszych pięciu lat ich projektu. 8. Pobudzanie zatrudnienia i ducha przedsiębiorczości na obszarach wiejskich W celu promowania zatrudnienia i ducha przedsiębiorczości, Komisja proponuje szereg środków mających za zadanie pobudzić działalność gospodarczą na obszarach wiejskich oraz zachęcić do inicjatyw związanych z rozwojem lokalnym. Przykładowo stworzony zostanie zestaw na początek, mający na celu wsparcie projektów mikroprzedsiębiorstw z finansowaniem do wysokości euro w okresie pięciu lat. Wzmocnione zostaną lokalne grupy działania LE- ADER. 9. Większe uwzględnienie obszarów najbardziej zagrożonych W celu uniknięcia pustynnienia oraz zachowania bogactwa naszego terytorium, Komisja umożliwia państwom członkowskim udzielenie większego wsparcia rolnikom na obszarach o niekorzystnych warunkach naturalnych za pomocą dodatkowej rekompensaty. Pomoc ta uzupełni inne dotacje już dostępne w ramach polityki rozwoju obszarów wiejskich. 10. WPR prostsza i skuteczniejsza W celu uniknięcia zbędnych obciążeń administracyjnych, Komisja proponuje uproszczenie kilku mechanizmów WPR, w szczególności zasady współzależności oraz systemów kontroli, nie zmniejszając przy tym ich skuteczności. Ponadto środki wsparcia dla drobnych rolników zostaną uproszczone. Dla tych ostatnich stworzona zostanie płatność zryczałtowana w wysokości od 500 do 1000 euro rocznie na gospodarstwo. Drobni rolnicy kończący działalność rolną zachęcani będą do przekazywania gruntów innym rolnikom zamierzającym zrestrukturyzować swoje gospodarstwa. n Marek Gaworski Katedra Organizacji i Inżynierii Produkcji SGGW w Warszawie W produkcji rolniczej, tak jak w wielu innych obszarach gospodarowania, warto poszukiwać oszczędności. Doskonałym przykładem wdrażania idei oszczędzania pozostaje uprawa uproszczona. Racjonalne podejście do uprawy uproszczonej, tak w kategoriach agrotechniki, jak i właściwie dobranego sprzętu niewątpliwie stanowi wartościową perspektywę dla wielu gospodarstw w Polsce. Warto szukać oszczędności O efektywności produkcji roślinnej decyduje wiele czynników, a w szczególności te, które kształtują bilans przychodów i ponoszonych nakładów. O ile przychody wynikają z wysokości pozyskiwanego plonu roślin i rynkowej koniunktury na dane surowce roślinne, tak na ponoszone nakłady można wpływać poprzez wybór określonych metod postępowania w technologii produkcji polowej, ukierunkowanych na ograniczenie wysokości ponoszonych kosztów. W charakterystyczne rozwiązania w technologiach produkcji roślinnej, odzwierciedlające powszechną tendencję do poszukiwania oszczędności doskonale wpisuje się uprawa uproszczona, stanowiąca wartościową alternatywę dla uprawy tradycyjnej i równocześnie istotne ogniwo w łańcuchu obejmującym w kolejnych etapach uprawę konserwującą i uprawę zerową (z siewem bezpośrednim). Wdrażanie idei uproszczeń w uprawie gleby bazuje na krytycznej dyskusji odnoszącej się do płużnego systemu uprawy roli. Wśród najważniejszych argumentów popierających uproszczenia w uprawie gleby wymienia się aspekt ekonomiczny (w efekcie możliwości zmniejszenia zużycia paliwa), aspekt związany z ochroną środowiska glebowego (w wyniku zmniejszenia liczby przejazdów po polu), a także przesłanki technologiczne (wyrażane skróceniem czasu potrzebnego na uprawę). Wbrew pozorom i nazwie uproszczona uprawa gleby stanowi sama w sobie specjalistyczną sztukę postępowania, której prawidłowy przebieg kształtuje możliwość osiągnięcia założonych celów ekonomicznych, środowiskowych i technologicznych. Potencjalnie popełnione błędy wynikające z niewiedzy bądź braku dostępu do specjalistycznego sprzętu technicznego znacznie te cele oddalają, stąd tak istotne pozostaje konsekwentne przestrzeganie zasad prowadzenia uprawy uproszczonej. Charakterystyczną cechą wdrażania idei uprawy uproszczonej jest częściowa lub całkowita rezygnacja z wykorzystania niektórych narzędzi uprawowych, w tym przede wszystkim pługa. Ponadto, wyróżnikiem uproszczonej uprawy roli jest spłycanie uprawy bądź zmniejszenie liczby zabiegów, aż do całkowitej ich eliminacji w przypadku uprawy zerowej. Jak to z pługiem (podorywkowym) było Pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia w wielu krajach, szczególnie Europy Zachodniej pojawiła się tendencja do wycofywania z produkcji, a tym samym i użytkowania typowych pługów podorywkowych do warstwowego odwracania i układania wierzchniej warstwy ścierniska. W miejsce pługa wprowadzono kultywatory podorywkowe wyposażone w sztywne zęby, łączone przykładowo w agregaty z takimi narzędziami, jak sekcyjne brony talerzowe, różnego typu wały strunowe bądź obrotowe spulchniacze. W efekcie działania zespołów roboczych wymienionych narzędzi na głębokości od ok. 8 do ok. 10 cm dochodzi do wymieszania gleby, a także przykrycia ok. 70% ścierni. Podobną jakość pracy uzyskuje się w przypadku mieszania z glebą słomy pokombajnowej, o ile została ona rozdrobniona i równomiernie rozprowadzona na powierzchni pola. Alternatywą dla kultywatorów i bron talerzowych zastępujących pług w uprawie pożniwnej są maszyny z aktywnymi zespołami roboczymi. Dzięki spulchnieniu i wymieszaniu z resztkami pożniwnymi wierzchniej warstwy gleby na głębokości do 8 cm bezpośrednio po zbiorze zbóż, gleba traci mniej wilgoci, a także stawia mniejsze opory przy późniejszych zabiegach uprawowych. Uproszczenia o zróżnicowanej skali Wśród uproszczeń dotyczących tradycyjnej uprawy roli wymienia się stosowanie orki z zespołem doprawiającym obejmującym przykładowo wał Campbella z wałem kolczatką lub wałem kruszącym. W efekcie korzystania z takiego zestawu osiąga się przyspieszenie osiadania gleby i pokruszenie skib, co przekłada się na możliwość bezpośredniego przygotowania roli pod siew, szczególnie na glebach lekkich. Uprawę uproszczoną wykonuje się również zestawami ciężkiego kultywatora połączonego z broną rotacyjną lub wirnikową. Jedną z opcji jest także montowanie zębów kultywatora bezpośrednio na ramie brony rotacyjnej i jej połączenie z wałem krusząco-ugniatającym. dokończenie na s. 21