Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/ii-ca-2253-18-wyrok-sadu-okregowego-w-krakowie-522814913
Timestamp: 2020-06-04 15:46:22
Legal References Found: art. 98
 art. 224
 art. 225
 art. 98
 art. 233
 art. 278
 art. 286
 art. 380
 art. 381
 art. 20
 art. 386
 art. 176
 art. 176
 art. 386
 art. 224
 art. 225
 art. 386
in fine
 art. 386

Document Content:
II Ca 2253/18 - Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie
Opublikowano: LEX nr 2721217
II Ca 2253/18
Przewodniczący: Sędzia SO Krzysztof Wąsik (spr.).
Sędziowie SO: Krystyna Dobrowolska, Anna Nowak.
Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy po rozpoznaniu w dniu 22 marca 2019 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. przeciwko J. Z. oraz E. Z. o zapłatę na skutek apelacji strony powodowej od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie z dnia 25 maja 2018 r., sygnatura akt I C 2866/14/K
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie do ponownego rozpoznania.
wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 22 marca 2019 r.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy oddalił powództwo (...) sp. z o.o. w K. przeciwko pozwanym J. Z. i E. Z. o zapłatę z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości strony powodowej składającej się z części (północnej) działki nr (...) położonej w B., przy granicy z działką pozwanych nr (...), we wskazanym w pozwie okresie, pozostawiając referendarzowi sądowemu obliczenie kosztów procesu, na zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu zgodnie z art. 98 k.p.c.
Orzeczenie zapadło w następującym stanie faktycznym.
Umową sprzedaży z 27 października 2006 r., rep. (...), pozwani zbyli na rzecz E. M. i J. M. działkę numer (...) położoną w B.
Kolejnymi umowami, o ustanowienie rozdzielności majątkowej z 6 lutego 2008 r., rep. (...) i o częściowy podział majątku wspólnego z 8 lutego 2008 r., rep. (...), doszło do przeniesienia własności tej nieruchomość na wyłączną własność J. M. Następnie w 2009 r. J. M. działając w imieniu własnym i imieniu powodowej spółki podniósł kapitał zakładowy spółki z 65 000 zł do 185 000 zł i nowoutworzone udziały pokrył wkładem niepieniężnym w postaci prawa własności działki numer (...). J. M. przeniósł w 2010 r. własność nieruchomości nr (...) na rzecz spółki (...) S.A. w K., a 11 lipca 2012 r. ponownie na rzecz E. (...) z.o.o. w K., działając w imieniu i na rzecz tychże spółek, a 28 sierpnia 2014 r. na rzecz M. G. i J. G.
Pozwany E. Z. jest właścicielem udziału w nieruchomości nr (...) w wysokości 15/100. Jest to prawo związane z lokalem posadowionym na tej działce. Współwłaścicielem działki numer (...) jest pozwana J. Z. Na przedmiotowej nieruchomości znajduje się również warsztat jej własności, przy czym na rzecz pozwanego jest ustawione prawo bezpłatnego i dożywotniego używania tego warsztatu.
(...) stron nie graniczą ze sobą bezpośrednio. Działka nr (...) własności powoda, od strony północnej graniczy na całej powierzchni z nieruchomością numer (...), a od strony zachodniej z drogą publiczną, działką o nr (...), tj. ul. (...).
Pozwani korzystają z działki nr (...) aby dostać się do drogi publicznej na działce nr (...), nie zaś z nieruchomości stanowiącej własność strony powodowej.
Stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie dokumentów powołanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oraz w oparciu o opinię biegłego W. H. uznając ją za rzetelną, sporządzoną zgodnie z fachowymi wymogami i zaleceniem Sądu, jasną oraz zrozumiałą. Wskazał, iż opinia ta nie zawierała rozbudowanego uzasadnienia, jednak za jej miarodajnością przemawiały stanowczość i racjonalność przyjętych konkluzji, wspartych dużym doświadczeniem zawodowym biegłego, zaś na rozprawie w dniu 25 maja 2018 r. biegły wyjaśnił niedokładność z opinii pierwotnej, która po części wynikała ze zbyt ogólnie wyrażonej odezwy do biegłego. W związku z powyższym zarzuty stron nie odniosły skutku, a wniosek strony powodowej o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego geodety został oddalony.
Sąd Rejonowy dał w całości wiarę zeznaniom świadka J. M. jednakże nie dokonał na ich podstawie żadnych ustaleń faktycznych istotnych dla sprawy. Podobnie za prawdziwe jednakże nie wnoszące żadnych istotnych elementów do sprawy Sąd uznał zeznania M. T. i pozwanych. W przypadku zeznań pozwanych za najważniejszą okoliczność uznał przyznanie, że zarówno oni, jak też osoby którym wynajmowali oni pomieszczenia w domu znajdującym się na działce korzystali ze spornego fragmentu działki. Wskazał jednak, że fakt ten traci na znaczeniu wobec ustalenia przez biegłego, że zagrodzony sporny fragment terenu stanowiący wjazd na działkę (...) to inna nieruchomość - o nr (...) - własności pozwanych.
W rozważaniach prawnych Sąd Rejonowy powołał się na treść art. 224 k.c. i art. 225 k.c. i zaprezentował teoretyczny wywód na temat obowiązków posiadacza rzeczy nieposiadającego tytułu prawnego do niej, z rozróżnieniem na posiadacza w dobrej i złej wierze.
W ocenie Sądu Rejonowego w przedmiotowej sprawie brak było podstaw do zasądzenia od pozwanych odszkodowania z tytułu bezumownego korzystania, gdyż z opinii biegłego H. (zwłaszcza ustanej z k. 188/2) wynika, że pozwani celem dojechania do drogi publicznej (działki numer (...)) korzystali z innej nieruchomości niż działki strony powodowej (nr (...)), a to ze stanowiącej ich własność działki nr (...).
O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł zgodnie z regułą wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c.
Apelację od tego wyroku wniosła strona powodowa, która zaskarżyła go w całości i zarzuciła naruszenie:
1) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, w wyniku czego Sąd I instancji dokonał ustalenia okoliczności istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy wyłącznie w oparciu o dowód z opinii biegłego, którego wnioski podczas składania ustnej opinii uzupełniającej uległy diametralnej zmianie, sprowadzając się ostatecznie do twierdzenia, że działka nr (...) i działka nr (...) nie graniczą ze sobą, ponieważ pomiędzy nimi znajduje się fragment działki nr (...), które to twierdzenie jest w sposób oczywisty sprzeczne z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, jak również niewiarygodne wobec wniosków opinii pisemnych biegłego;
2) art. 286 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków poprzez zaniechanie dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego, mimo że opinia biegłego W. H. jest wewnętrznie niespójna, biegły zmienił stanowisko składając ustną opinię uzupełniającą podczas ostatniej rozprawy, a nadto końcowe wnioski opinii (po zmianie) są oczywiście sprzeczne z pozostałym materiałem zebranym w sprawie oraz sporządzonym jako załączniki do podstawowej opinii pisemnej, opatrzone podpisem biegłego, jak również z przepisami prawa.
W związku z tak sformułowanymi zarzutami skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od pozwanych solidarnie na jej rzecz kosztów procesu za obie instancje Ponadto skarżąca wniosła, stosownie do art. 380 k.p.c., o uchylenie postanowienia Sądu Rejonowego z 25 maja 2018 r., oddalającego jej wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego, zaś stosownie do art. 381 i 382 k.p.c. o przeprowadzenie dowodów z dokumentów wymienionych w apelacji.
Dodatkowo, w piśmie z 12 lipca 2018 r. zatytułowanym "uzupełnienie apelacji" strona powodowa reprezentowana przez Prezesa Zarządu zarzuciła dowolne przyjęcie przebiegu granic przez Sąd I instancji przy braku zanegowania dokumentów urzędowych, wprowadzenie nowego kształtu działki (...) poprzez zmianę jego granic, następstwa w postaci zmian w powierzchniach działek (...), brak zmian w księgach wieczystych. Wskazała na nieprawidłowe oparcie przez Sąd orzeczenia na podstawie wadliwej opinii biegłego oraz brak przychylenia się do wniosku o powołanie w sprawie innego biegłego, skutkujące pozbawieniem możliwości obrony swoich praw. Powołała się na orzecznictwo, które zakazuje dokonywania przesunięć przebiegu granic działek ewidencyjnych w oparciu o własne pomiary geodety z pominięciem danych z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Ponadto powołała treść art. 20 Konstytucji wskazując, że Sąd I instancji dopuścił się bezprawnego jej wywłaszczenia.
W odpowiedzi na apelację pozwani wnieśli o jej oddalenie, o oddalenie zawartych w niej wniosków dowodowych oraz o zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
Okręgowy zważył co następuje.
Apelacja skutkowała uchyleniem zaskarżonego wyroku do ponownego rozpoznania, wobec nierozpoznania istoty sprawy i konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.
Na wstępie odnotować trzeba, że Sąd Okręgowy - bazując na materiałach zalegających w aktach, a w szczególności mapce załączonej do opinii biegłego H. z 3 grudnia 2016 r. (k. 114), opinii tego biegłego z 29 czerwca 2017 r. (pkt. 3 na k. 125a), materiałach z geoporatalu, mapkach podziału działki (...) (k. 161) oraz - co najistotniejsze - na podstawie ustnej opinii uzupełniającej biegłego W. H. z 22 marca 2019 r. - poczynił odmienne ustalenia faktyczne od kluczowego ustalenia Sądu I instancji opartego na ustnej opinii biegłego H. z 25 maja 2018 r., a to, że:
- nie jest tak, że pomiędzy działkami strony powodowej - (...) i pozwanych - (...) znajduje się działka (...), lecz
- działki (...) graniczą ze sobą na całej długości północnej granicy działki (...), a ponadto, że
- granica pomiędzy tymi działkami przebiega wzdłuż południowej ściany budynku zlokalizowanego na działce (...), przez co
- cały sporny w sprawie obszar gruntu stanowiący szlak dojazdowy prowadzący od drogi publicznej (na działce (...)) do wschodniej części działki (...) i do działki (...) i tym samym do zaplecza budynku pozwanych, ten zamykany od strony drogi publicznej bramą metalową z kłódką i utwardzony, znajduje się na działce strony powodowej nr (...)
Za takim ustaleniem przemawiają wszystkie dokumenty o charakterze map, które zalegają w aktach (mapa ewidencyjna, mapa biegłego H. z 3 grudnia 2016 r., mapa z geoportalu, mapa zasadnicza i mapa podziału działki (...)). W sposób jednoznaczny przesądza to również opinia biegłego H. z 22 marca 2019 r., który całkowicie wycofał się w niej z tezy, jaką wyrazić miał, według zapisu protokołu rozprawy, na posiedzeniu sądu w dniu 25 maja 2018 r., dodając zarazem, że tamten zapis musiał być efektem jakiegoś wręcz nieporozumienia. Wpisuje się to też we wniosek biegłego z pkt 3 jego opinii uzupełniającej z 29 czerwca 2017 r. (k. 125a).
Takie zmienione ustalenie, które w tezie o braku wspólnej granicy działek stron (bo rzekomo pomiędzy nimi jest działka pozwanych (...)), legło jako jedyna podstawa zaskarżonego wyroku (brak wspólnej granicy wykluczył według Sądu Rejonowego bezumowne korzystanie z działki (...) przez pozwanych), oznacza w konsekwencji, że jako zdecydowany należy postawić wniosek, że Sąd Rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy, co samodzielnie musiało prowadzić do uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Jak wskazuje się w orzecznictwie, pojęcie "istoty sprawy", o którym mowa w art. 386 § 4 k.p.c., dotyczy jej aspektu materialnego i w tej płaszczyźnie winien być oceniany zarzut jej nierozpoznania. Zachodzi ono wówczas, gdy sąd nie zbadał podstawy materialnej pozwu, jak też skierowanych do niego zarzutów merytorycznych i w swoim rozstrzygnięciu nie odniósł się do tego, co jest przedmiotem sprawy. Zbieżna z tymi poglądami jest teza wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2002 r. (I CKN 486/00), iż do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy zaniechał on zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, bezpodstawnie przyjmując, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie. Co więcej, w orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się wprost, że do nierozpoznania istoty sprawy przez sąd I instancji dojdzie w szczególności w razie oddalenia powództwa z uwagi na przyjęcie przedawnienia roszczenia, prekluzji lub braku legitymacji procesowej strony, której oceny sąd drugiej instancji nie podziela (wyrok SN z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999/1/22; wyrok SN z dnia 14 maja 2002 r., V CKN 357/00). Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego wynika bowiem, że przyjął on, iż roszczenie strony powodowej o zapłatę jest nienależne, bez badania jakichkolwiek innych jego przesłanek odpowiedzialności pozwanych, gdyż według Sądu pozwani nie zajmują żadnej części działki (...), a na swoją posesję z drogi na działce nr (...) przejeżdżają przez działkę (...).
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 6 czerwca 2014 r. (I CZ 32/14) uznał, że nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi również wtedy, gdy sąd drugiej instancji dokonał odmiennej niż sąd pierwszej instancji oceny zasady odpowiedzialności strony pozwanej, wskutek czego zachodzi konieczność poczynienia po raz pierwszy ustaleń co do rodzaju i rozmiaru szkody. W takim wypadku nie chodzi tylko o zmianę podstawy prawnej podjętego rozstrzygnięcia, lecz o dokonanie nowych ustaleń faktycznych i respektowanie, zagwarantowanego w art. 176 ust. 1 Konstytucji RP, prawa do co najmniej dwuinstancyjnego postępowania sądowego. Nie ma tu przesądzającego znaczenia okoliczność, że w sprawie zachodzi potrzeba przeprowadzenia dowodów z opinii biegłych (geodety i być może też, stosownie do wyników postępowania co do pozostałych przesłanek odpowiedzialności pozwanych jak choćby dobra/zła wiara, także biegłego do spraw szacowania nieruchomości), istotne jest natomiast to, że sąd pierwszej instancji - ze względu na przyjętą koncepcję rozstrzygnięcia - w ogóle nie czynił ustaleń w tym zakresie, w tym co do rodzaju i wysokości szkody. W takiej sytuacji bowiem poczynienie odnośnych ustaleń po raz pierwszy w postępowaniu przed sądem drugiej instancji byłoby równoznaczne z pozbawieniem stron prawa do dwuinstancyjnego postępowania sądowego (tak samo: postanowienie SN z 13 lipca 2017 r., I CZ 78/17). W innym orzeczeniu, postanowieniu z dnia 18 czerwca 2014 r. (V CZ 37/14) Sąd Najwyższy zaaprobował pogląd, że brak jakichkolwiek ustaleń Sądu pierwszej instancji co do wysokości szkody powoduje niemożność ich weryfikacji w postępowaniu apelacyjnym, a ewentualne rozpoznanie sprawy przez Sąd odwoławczy co do istoty, pozbawiłoby stronę dwuinstancyjności przewidzianej w art. 176 ust. 1 Konstytucji RP. Wreszcie przyjmuje się, że przewidziane w art. 386 § 4 w zw. z § 2 k.p.c. przesłanki uchylenia wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania, wyznaczają granice, poza którymi rozpoznawanie sprawy w postępowaniu drugoinstancyjnym oznaczałoby naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania, ponieważ sprawa zostałaby w istocie osądzona w jednej instancji, tyle że byłaby to instancja odwoławcza. Z uwagi na ograniczenia możliwości zaskarżenia wyroku Sądu drugiej instancji skargą kasacyjną (niniejsza sprawa jest tzw. niekasacyjną), przeniesienie całości postępowania dowodowego, jego oceny i ustalenia podstawy faktycznej orzeczenia do Sądu drugiej instancji powodowałoby wyłączenie kontroli podstawy faktycznej sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2014 r., II CSK 509/13).
W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy nie ustalił zakresu przestrzennego niewątpliwego zajmowania części nieruchomości strony powodowej przez pozwanych (powodowie w pozwie twierdzili, że chodzi o pas działki (...) i szerokości 6 m i długości 15 m, czego badaniu w ogóle Sąd nie poddał, koncentrując się na nieistotnym dla sprawy miejscu, w którym znajduje się brama prowadząca na ten pas), nie ustalił, czy ich posiadanie nie jest jednak oparte na skutecznym wobec strony powodowej tytule prawnym, nie ustalił, czy - przy ewentualnym braku tego tytułu - posiadanie to można zakwalifikować jako oparte na złej wierze, wreszcie nie ustalił - gdyby wszystkie przesłanki odpowiedzialności z art. 224 § 2 k.c. w zw. z art. 225 k.c. zostały spełnione - w jakiej wysokości wynagrodzenie pozwani powinni powodowej spółce uiścić. Wszystko to oznacza nierozpoznanie istoty sprawy, a przerzucenie ciężaru tych ustaleń i opartych na nich ocen prawnych na Sąd drugiej instancji, oznaczałoby pozbawienie obu stron prawa do prawnej kontroli zapadłego rozstrzygnięcia.
Wszystkie wskazane wyżej ustalenia muszą być zarazem poparte stosownym postępowaniem dowodowym, o którym, w świetle zakresu koniecznych badań dowodowych, można powiedzieć, że musi być przeprowadzone w całości, co stanowi o wystąpienie kolejnej przesłanki uchylenia zaskarżonego wyroku - tej z art. 386 § 4 in fine k.p.c.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy będzie zobowiązany do poczynienia wszystkich wyżej wskazanych ustaleń i dokonania w oparciu o nie niezbędnych ocen materialnoprawnych.
Z uwagi na powyższe, na mocy art. 386 § 4 k.p.c., Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji.