Source: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5858/k,8
Timestamp: 2020-01-22 03:03:51
Legal References Found: art. 30
 Art. 26
 Art. 30
 Art. 182
 art. 184
 art. 12

Document Content:
162.323.902 wizyty
Zarząd majątkiem Kościoła w XX-leciu międzywojennym [8]
Zarząd majątkiem beneficjalnym
Prawo kanoniczne stanowi, że beneficjum jest to twór prawny (ens iuridicum) ustanowiony na stałe przez kompetentną władzę kościelną, złożony z urzędu oraz związanego z nim prawa do pobierania dochodów z uposażenia (kanon 1409). Beneficja można podzielić na duszpasterskie (curata) i nieduszpasterskie (non curata); z duszpasterskimi jest połączony obowiązek stałego pobytu (beneficia duplicia seu residentialia). Beneficja proste (simplicia), nieduszpasterskie łączą się z obowiązkiem określonych czynności religijnych [ 83 ].
Beneficja podwójne, duszpasterskie otrzymywali biskupi i proboszczowie, pojedyncze — kanonicy kapitulni, kolegiaccy oraz altarzyści i mansjonarze, którzy najczęściej byli również wikariuszami.
Beneficjum posiada osobowość prawną. Beneficjat jest użytkownikiem i administratorem beneficjum i występuje w jego imieniu. Ponieważ beneficjum jest złączone na stałe z urzędem kościelnym, beneficjat czerpie dochody nie tylko z jego majątku, ale także z dochodów płynących z piastowanego urzędu: z ofiar wiernych i opłat za posługi religijne (iura stolae). Prawo kanoniczne określiło przywileje beneficjata w zakresie pobierania dochodów w sposób ogólny; otrzymywał on prawo do dochodów w wysokości odpowiadającej potrzebom jego stanu [ 84 ], nadwyżkę powinien był przekazywać na cele kościelne lub wsparcie ubogich.
Zarząd majątkiem beneficjalnym znajdował się w rękach posiadacza, a ograniczenie zarządu mogło wynikać tylko z przepisów prawa kanonicznego. Zarząd beneficjum był kontrolowany przez biskupów diecezjalnych, którzy mogli go częściowo ograniczać np. co do terminów i wysokości kontraktów dzierżawnych, a także w zakresie zapobiegania nieracjonalnej gospodarce, która mogłaby umniejszyć majątek kościelny.
Podstawowymi obowiązkami beneficjata było: sporządzanie rocznego planu dochodów i wydatków („etatu"), dokładnego inwentarza i racjonalna gospodarka. Forma zarządu była różna w zależności od rodzaju majątku, który wchodził w skład beneficjum. W dwudziestoleciu międzywojennym w Polsce coraz mniejsze znaczenie miała ziemia w nowo erygowanych parafiach oraz na obszarze b. zaboru rosyjskiego, gdzie proboszczowie posiadali średnio po kilka hektarów gruntów. Większość nowo tworzonych parafii nie posiadała w ogóle gruntów rolnych i beneficjum obejmowało tylko iura stolae oraz dobrowolne składki wiernych, jeśli ordynariusz w akcie erekcyjnym wyraźnie to określił. W takich przypadkach zacierała się różnica między majątkiem kościoła a beneficjum i część dochodów kościoła stanowiła uposażenie beneficjata.
W. Abraham w projekcie konkordatu przewidywał swobodny zarząd majątku beneficjalnego przez osobę, która go posiadała z upoważnienia kompetentnego zwierzchnika. Jedynym ograniczeniem miał być obowiązek zawiadamiania władz państwowych o fakcie nadania beneficjum. Rząd miał zachować prawo do wysyłania swojego delegata, aby przy wprowadzaniu beneficjata w posiadanie lub w przypadku jego śmierci, mógł on sprawdzić inwentarz beneficjum. Propozycję W. Abrahama podtrzymała Rada Ministrów [ 85 ].
To sformułowanie w projekcie konkordatu znalazło się na zasadzie częściowego przejęcia austriackiego wzoru postępowania w takich przypadkach. W monarchii austro-węgierskiej przyjęto zasadę, że obsada urzędów pozostawała w rękach Kościoła, ale władze państwa zatrzymały dla siebie prawo nadawania i odbierania beneficjów. Beneficjat, przy wprowadzaniu go w posiadanie majątku, musiał wystawić rewers, który obejmował spis wszystkich nieruchomości [ 86 ]. W ten sposób częściowo ograniczono swobodny zarząd dobrami beneficjalnymi. Projektodawcy polskiego konkordatu domagali się zaledwie prawa wglądu do ksiąg inwentarzowych, ale S. Grabski i tego postulatu nie obronił. Stąd w konkordacie nie wprowadzono żadnych ograniczeń w zarządzie beneficjów.
Kilka lat później w konkordacie z Włochami Stolica Apostolska zdecydowała się na znaczne ustępstwa w tym zakresie. Ustalono, że beneficja przyznają swobodnie władze kościelne, ale przekazanie majątku miało się odbywać w obecności przedstawicieli państwa na podstawie specjalnego protokołu w związku z tym, iż państwo zobowiązało się, aż do osobnego układu, uzupełniać niedostateczne dochody z beneficjów (art. 30). Dlatego też przewidziano również możliwość zajęcia przez państwo dóbr beneficjalnych w przypadku ich złej administracji (art. 26). Wprawdzie podjęcie sekwestru obwarowano „porozumieniem z władzą kościelną" [ 87 ], ale było to sformułowanie tak nieostre, że w praktyce państwo mogło wykonywać nadzór nad gospodarką beneficjów. Podobnie zresztą i w art. 30 przewidziano współudział państwa w zarządzie beneficjum, jeżeli zarząd będzie wykraczał poza zwykłą administrację [ 88 ].
W Polsce zarząd beneficjami pozostawał całkowicie w rękach duchowieństwa. Wyjątkowo tylko dopuszczali biskupi diecezjalni do udziału świeckich w zarządzie beneficjum. Ordynariusz gnieźnieńsko-poznański np. zalecał, aby beneficjanci przedkładali radzie parafialnej do zaopiniowania projekty: umów alienacji lub dzierżawy i lokaty kapitałów [ 89 ]. Zalecenie to miało na celu osiągnięcie maksymalnych korzyści finansowych z transakcji.
W kościelnym ustawodawstwie partykularnym w Polsce prawa i obowiązki beneficjatów były dość ściśle regulowane, a szczególną uwagę zwracano na zasady eksploatacji majątku. W diecezjach panowały różne pod tym względem zwyczaje. Beneficja rolne były przez księży eksploatowane we własnym zarządzie [ 90 ], lub — najczęściej — stosowano system dzierżaw, których zasady podlegały kontroli kurii diecezjalnych. Beneficja zalecano wydzierżawiać rolnikom na 3-6 lat i w praktyce tych terminów przestrzegano, rzadko podpisując kontrakt dzierżawny na okres 9 lub 12 lat. Kontrakty zwykle przedłużano na następny okres. Zasadą, którą powszechnie stosowano, było wydzierżawianie roli osobie oferującej najwyższy czynsz; wymagano, aby wpłaciła ona kaucję, jako gwarancję prawidłowej gospodarki. Liczba dzierżawców była różna w zależności od lokalnych warunków, ale najczęściej dzierżawców dóbr beneficjalnych było wielu, ze względu na brak budynków gospodarczych i konieczność łączenia przez dzierżawcę własnego gospodarstwa z rolą dzierżawioną. Ponieważ wprowadzano obowiązek złożenia kaucji, dobra beneficjalne mogli eksploatować zamożniejsi rolnicy, a nie należała do wyjątków dzierżawa tych dóbr przez właścicieli majątków obszarniczych [ 91 ]. Beneficjaci oddawali również część roli w dzierżawę kościołowi parafialnemu na założenie cmentarza.
Dzierżawa dóbr beneficjalnych była przedmiotem dużego zainteresowania ludności rolniczej ze względu na stały głód ziemi. Gdy np. w przemyskiej diecezji greckokatolickiej w 1925 r., ze względu na przedłużające się wakanse w obsadzie parafii, nie wydzierżawiano gruntów, wojewoda zagroził kurii, że sam poleci zarządzić ogłoszenie przetargu na ich dzierżawę [ 92 ].
Ponieważ większość gruntów kościelnych była wydzierżawiana rolnikom jako kilkuhektarowe działki, dużą uwagę przywiązywało duchowieństwo do uchylenia mocy obowiązującej ustawy z 3.7.1919 r. o ochronie drobnych dzierżawców rolnych [ 93 ]. Ustawa była niedogodna dla Kościoła z dwóch powodów: ograniczała wysokość czynszu dzierżawnego, a przede wszystkim, zakazując wypowiadania umów, miała w przyszłości doprowadzić do uwłaszczenia drobnych dzierżawców. Ustawa ta została znowelizowana w 1920 r. [ 94 ], a następnie w 1924 r. ogłoszono nowy tekst, w którym wyłączono dobra kościelne, fundacyjne i samorządowe spod działania ustawy [ 95 ]. Sejm uchwalił 21.2.1930 r. nową ustawę o ochronie drobnych dzierżawców, mimo sprzeciwu rządu, Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem i Narodowej Demokracji. Projekt ustawy miał być dyskutowany na posiedzeniu senatu 28 III, ale posiedzenie zostało odroczone, a 29 III sesje sejmu i senatu zamknięte [ 96 ]. Prezydent rozporządzeniem z 12.9.1930 r. przedłużył moc obowiązującą ustawy z 1924 r. Dobra kościelne nie zostały objęte ustawą z 18.3.1932 r. o wykupie gruntów podlegających ustawie o ochronie drobnych dzierżawców [ 97 ]; nie dotyczyły ich także żadne ograniczenia w wysokości czynszu dzierżawnego [ 98 ]. Wprawdzie minister rolnictwa i reform rolnych polecił w 1931 r. przeprowadzić spis wszystkich dzierżawców gruntów kościelnych, co zapewne było związane z koncepcją ich uwłaszczenia, ale na wiadomość, że wójtowie zbierają informacje u księży, całą akcję wstrzymał [ 99 ], a zresztą straciła ona sens w świetle ustawy z 1932 r.
[ 83 ] Również i z tymi beneficjami może być połączony obowiązek rezydencji.
[ 84 ] Kanon 1473: "… libere uti frui potest fructibus beneficialibus qui ad eius honestam sustentationem sint necessarii".
[ 85 ] Ministrów. Wislocki, Konkordat, s. 244 — art. XXIX projektu W. Abrahama i s. 253 — teza IV Rady Ministrów.
[ 86 ] Zob. np. rewers podpisany 11.2.1901 r. przez abpa obrządku rzymskokatolickiego we Lwowie Józefa Bilczewskiego (AAN, MWRiOP, 419, k. 161-162).
[ 87 ] Art. 26: "… presi accordi con l’autorità ecclesiastica".
[ 88 ] Art. 30: "… in considerazione di ciò, la gestione patrimoniale di detti benefici, per quanto concerne gli atti e contratti eccedenti la semplice amministrazione". Do wyjaśnienia pojęcia zwykłej administracji konieczna była znajomość prawa kanonicznego, które do administracji nadzwyczajnej zaliczało czynności zarządu wymagające zgody odpowiedniego zwierzchnika.
[ 89 ] Art. 182 Rozporządzenia o zarządzie majątkiem kościelnym, Miesięcznik Kościelny, R. 50 (1935), s. 365.
[ 90 ] Ordynariusz gnieźnieńsko-poznański wprowadził w tych przypadkach ograniczenie. Księża mogli prowadzić we własnym zakresie gospodarstwa rolne powyżej 20 ha tylko za zgodą kurii (Rozporządzenie o zarządzie majątkiem kościelnym, Miesięcznik Kościelny, R. 50 (1935), s. 365, art. 184).
[ 91 ] Np. beneficjum w Modrzu w archidiecezji poznańskiej o obszarze ok. 380 ha wydzierżawiono: właścicielowi majątku obszarniczego 231 ha, jednemu gospodarzowi 148,5 ha i pod cmentarz 0,5 ha (AAPoznań, KA 15739). Beneficjum w Komornikach (archidiecezja poznańska) o obszarze 137 ha dzierżawiło 24 rolników po ok. 6 ha (AAPoznań, KA 15079). Beneficjum w Iwnie (archidiecezja poznańska) o obszarze ok. 50 ha dzierżawił hr. Ignacy Mielżyński, właściciel dóbr w Iwnie (AA Poznań, KA 15100).
[ 92 ] WAP Przemyśl, A. gr. kat. 4438 — passim.
[ 93 ] Dz. U. RP nr 57, poz. 45.
[ 94 ] Dz. U. RP nr 56, poz. 346.
[ 95 ] Dz. U. RP nr 75, poz. 741, art. 12. Przeciw tej propozycji gwałtownie protestowała lewica sejmowa, ustawa jednak przeszła większością 7 głosów.
[ 96 ] Chrześcijańscy rolnicy — biuletyn nr 13 z kwietnia 1930 r., s. 3-4. Na temat przebiegu tej sprawy pisał do Kurii Archidiecezjalnej w Poznaniu poseł dr R. Paczkowski (AAPoznań, KA 14329, list z 7.4.1930 r.).
[ 97 ] Dz. U. RP nr 30, poz. 307.
[ 98 ] Ustawa uchwalona przez sejm 28.3.1930 r. przewidywała objęcie ochroną wszystkich dzierżawców, bez względu na to kto był właścicielem ziemi i ograniczała wysokość czynszu do 200 kg żyta z hektara I klasy gruntów; dla każdej wyższej klasy gruntu przewidywano obniżkę czynszu o 10% (Wiadomości dla Duchowieństwa, R. 17 (1930), nr 5, s. 137-142). Poprzednio wysokość czynszu była ustalona na maksimum 150 kg żyta z 1 ha gruntów I klasy (Kuryer Prawniczy i Sądowy nr 42. Dodatek do „Ilustrowanego Kuriera Codziennego" nr 327 z 2.12.1930 r.).
[ 99 ] AAPoznań, KA 14329, różne pisma z 1931 r.