Source: http://doczz.pl/doc/22434/sierpie%C5%84---wrzesie%C5%84-2014
Timestamp: 2019-04-24 20:19:42
Legal References Found: art. 17
 art. 102
 art. 353
 art. 430
 art. 160
 art.
429
 art. 429
 art. 430
 art. 430
 art. 430

Document Content:
Sierpień - Wrzesień 2014 - Absolwenci I Zjazdy
Sierpień - Wrzesień 2014
BIULETYN BYDGOSKIEJ IZBY LEKARSKIEJ
ISSN 2353-6055 Nr 8/9 (277/278) 2014
PPrimum
Odkryj nas na:
7\ca]ð÷UGn`UW\YW_U&#,,!(%$;a]bU;ðgUkU
hY`"(,)&'$++$$$
Amoże tylko 25? Dużo osiągnęliśmy wtym czasie, czy stanowczo
za mało? Czy pamiętamy ludzi,
którzy byli „przy narodzinach”
i raczkowaniu? Każdemu jubileuszowi towarzyszą takie pytania.
Także 25. rocznicy odrodzenia samorządu lekarskiego. Bo przecież
za chwilę – 14 listopada – „stuknie”
już 25 lat od IOkręgowego Zjazdu
Lekarzy wBydgoszczy, który burzliwie zapoczątkował istnienie naszej Izby.
Podsumowując – bo od tego nie
uciekniemy – przypomnijmy sobie
te wydarzenia, emocje i stawiane wówczas cele. Wtym numerze
swoimi refleksjami dzieli się zPaństwem w swoim felietonie dotor
Andrzej Martynowski.
Czekamy na państwa teksty! Jak
Redakcja „Primum”
WNUMERZE
WYDARZENIA ......................... 2, 7
ROZMOWA Z… ........................... 5
INFORMUJEMY .......................... 8
MODERNIZUJE ........................... 9
NOWE TECHNOLOGIE ............ 10
PROFILAKTYKA........................ 12
KONFERENCJE .................. 13, 17
NAUKA ....................................... 14
RADCA PRAWNY BIL
INFORMUJE .............................. 15
LEKARZ W GĄSZCZU
PARAGRAFÓW .......................... 16
IMPREZY BIL............................. 18
FELIETON .................................. 19
W PIGUŁCE ............................... 20
zdjęcie Piotr Środa
ierpień obfituje w wiele wydarzeń historycznych: wymarsz
I Kompanii Kadrowej z krakowskich Oleandrów w kierunku
Królestwa Polskiego – zakończony odzyskaniem niepodległości Polski, zwycięska bitwa warszawska z bolszewikami, wybuch powstania
warszawskiego oraz strajki sierpniowe w 1980 roku, podczas których
wysunięto 21 postulatów. Oprócz żądań o charakterze politycznym
(utworzenie wolnych związków zawodowych, dostęp do środków masowego przekazu), domagano się zwiększonego wsparcia dla osób wychowujących dzieci, skrócenia wieku emerytalnego i reformy służby
zdrowia. Ten ostatni postulat nadal jest w trakcie realizacji i jego końca nie widać. Wieloletnie próby poprawy dostępu do leczenia nadal wywołują niezadowolenie chorych i ich rodzin. Również tzw. usługodawcy (dyrektorzy, lekarze i pielęgniarki) nie są z przeprowadzonych zmian usatysfakcjonowani.
uże nadzieje na poprawę sytuacji w służbie zdrowia pokładaliśmy w reaktywacji izb lekarskich. Po
prawie czterdziestu latach przerwy w działalności samorządu bardzo niewielu z nas wiedziało,
czego należy oczekiwać od izby lekarskiej i jakie obowiązki wobec niej należy wypełniać. Dla przypomnienia podaję, że podstawą istnienia samorządu jest Konstytucja RP, której art. 17 ust. 1 stanowi, że
w drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe reprezentujące zawody zaufania publicznego
sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów. Atrybutami samorządu zawodowego
są: obligatoryjna przynależność, rejestracja lekarzy, piecza nad przestrzeganiem obowiązków zawodowych (etyki lekarskiej, obowiązku szkolenia, ubezpieczenia itp.), działalność socjalna na rzecz członków, postępowanie dyscyplinarne i sądownictwo. W tym celu samorząd wyposażony jest w kompetencje do stanowienia norm generalnych i abstrakcyjnych (Kodeks Etyki Zawodowej). Podobnie jak
w okresie międzywojennym wielu lekarzy nie odróżnia działalności samorządu od działalności związku
zawodowego i uważa, że izby lekarskie nie spełniają ich oczekiwań. Tę niewiedzę i narastającą frustrację lekarzy wykorzystują politycy, którzy wypłynęli na fali sierpniowych strajków robotniczych i po objęciu władzy skutecznie zmarginalizowali rolę wolnych już związków zawodowych. Jak się wydaje przyszedł czas, kiedy w podobny sposób chce się ograniczyć samorząd zawodowy.
ednym ze sposobów może być ograniczenie środków finansowych, które Ministerstwo Zdrowia
jest zobowiązane refundować w zamian za przejęte przez izby lekarskie czynności administracyjne
– rejestr praktyk lekarskich, wydawanie praw wykonywania zawodu, działalność rzeczników odpowiedzialności zawodowej i sądów lekarskich. Po początkowym okresie, kiedy zwracano nam nawet
100 proc. należności za wykonane czynności administracyjne, oddawane sumy systematycznie malały. Od kilku lat Ministerstwo Zdrowia refundację określa już jako dotację, która zależy wyłącznie od
uznania. W tym roku przyznano naszej izbie niecałe 24% poniesionych kosztów. Podobne praktyki
są stosowane wobec wszystkich izb w Polsce. Oczywiście izby okręgowe wraz z Naczelną wniosły
wezwanie do zapłaty należnej sumy, przerywając w ten sposób 3 letni okres przedawnienia naszych
roszczeń. Okręgowa Izba Lekarska w Krakowie po wieloletnich procesach odzyskała większą część
należnych środków finansowych. Podobną drogą próbują odzyskać pieniądze pozostałe izby. Niestety, w polskim systemie prawnym nie obowiązują precedensy i ostatnio sąd oddalił roszczenia jednej
z izb okręgowych, interpretując umowy refundacyjne jako umowy zlecenia, dla których okres przedawnienia wynosi tylko 2 lata. W taki to oto sposób koszty administracyjne za przejęte od państwa czynności mają być przerzucane na lekarzy. Proste? – proste! Tylko, gdzie podziały się szlachetne idee
solidarnościowe? Może zagubiły się w gąszczu paragrafów…
Dr n. med. Stanisław Prywiński
REDAKCJA e-mail: [email protected] , [email protected] , tel. 52 3460785
WYDAWCA: Bydgoska Izba Lekarska,
85-681 Bydgoszcz, ul. Powstańców Warszawy 11;
telefony: 52 3460084, 52 3460780;
Red. naczelny: Agnieszka Banach
e-mail: [email protected]; www.bil.org.pl
• Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej:
e-mail: [email protected], tel. 52 3461257
• Pełnomocnik ds. zdrowia lekarzy i lekarzy dentystów:
lek. med. Wojciech Kosmowski tel. 605550017
RADA PROGRAMOWA: Przewodniczący: dr n. med. Wojciech Szczęsny;
członkowie Rady: prof. Aleksander Araszkiewicz, red. nacz. Agnieszka
Banach, Teodora Bogdańska, lek. Mieczysław Boguszyński, dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, red. Magdalena Godlewska, dr n. med.
Marek Jurgowiak, lek. dent. Marek Rogowski, dr n. med. Maciej Socha.
CZEKAMY na Państwa opinie, uwagi i propozycje! Przewodniczący
Rady Programowej: Wojciech Szczęsny, tel. 602395654; redaktor naczelny:
Agnieszka Banach tel. 696016262, [email protected];
redaktor: Magdalena Godlewska, [email protected]
Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i poprawiania materiałów oraz zmian w tytułach.
Za treść reklam nie odpowiadamy.
■ DRUK: ABEDIK, Bydgoszcz tel. 52 3700710 ■ SKŁAD: MAGRAF s.c., Bydgoszcz tel. 52 3791435
Zdjęcie: NIL
ma juŊ 25 lat!
dużo siły, oby lwowskie
anioły nigdy Cię nie opuściły!
Płk dr n. med. Jerzy Klepacki urodził się w Przemyślu – setne urodziny obchodził w Bydgoszczy.
30 czerwca 2014 r. do 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego przybyli członkowie rodziny, przyjaciele i znajomi Jubilata. Krzysztof Kasprzak, komendant lecznicy, wyjaśnił gościom, Ŝe pułkownik świętuje właśnie tutaj, gdyŜ „przez całe Ŝycie związany był z wojskową słuŜbą zdrowia”.
Długo trwało nim Solenizant mógł zaprosić
gości na urodzinowy poczęstunek – życzenia
zdawały się nie mieć końca. Najpierw odczytano te listowne. Na uroczystość nie udało się
dotrzeć premierowi Donaldowi Tuskowi, wojewodzie Ewie Mes igen. Franciszkowi Puchale,
prezesowi Związku Żołnierzy Wojska Polskiego. Ten ostatni wliście, oprócz życzeń, przysłał decyzję o odznaczeniu płk. Klepackiego
– żołnierza, który swoje obowiązki wojskowe
pełnił nieprzerwanie przez 34 lata, począwszy
od stycznia 1945 r. – Złotą Odznaką zGwiazdą
za szczególne zasługi dla ZŻWP.
Zbigniew Ostrowski, wicewojewoda kujawsko-pomorski, również nie poprzestał na
życzeniach. „Spotykamy się tutaj nie tylko
z powodu pańskiego sędziwego wieku, ale
przede wszystkim z powodu pana wartościowego życia – powiedział – Nie mam żadnych wątpliwości, że pańskie działania,
szczególnie, gdy był pan szefem Służby
Zdrowia Pomorskiego Okręgu Wojskowego,
miały wpływ na kształtowanie się zrębów
silnego wojskowego ośrodka medycznego”.
Na urodzinach zjawili się również przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy
Armii Krajowej. Jerzy Klepacki – od swojego
powrotu do Przemyśla wpaździerniku 1939r.
żołnierz AK opseudonimie „Almanzor” – od
wielu lat jest aktywnym członkiem organizacji. Prezes okręgu bydgoskiego, Alojzy Gładykowski, przekazał mu od Zarządu Głównego ŚZŻAK podziękowania „za wybitną
działalność dla środowiska AK-owskiego
wdziele utrwalania naszej tradycji” oraz dyplom Za Zasługi dla Światowego Związku
Żołnierzy AK. Aod kolegów zkoła – list gratulacyjny inajlepsze życzenia.
Nie zabrakło też gości zBydgoskiej Izby
Lekarskiej. Solenizant (studia medyczne na
Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie
ukończył jeszcze przed drugą wojną świato-
Potop znowu cieszy
wą: wczerwcu 1939 r.) – jest członkiem BIL.
Dr Stanisław Prywiński, prezes Izby, odczytał życzenia od ORL idodał: „Medycyna mówi, że człowiek może żyć 140 lat, więc życzę
Panu, doktorze, kolejnych czterdziestu”.
Pierwszemu szefowi Służby Zdrowia Pomorskiego Okręgu Wojskowego życzenia
złożyli również przedstawiciele władz miejskich (od 1950 r. Jubilat jest bydgoszczaninem) oraz placówki, wktórej po zakończeniu kariery wojskowej przepracował ponad
20 lat – Kujawsko-Pomorskiego Centrum
Pulmonologii. Reprezentujący Wojskowy Klub
Sportowy Zawisza ppłk Dariusz Bednarek
podziękował Solenizantowi, wieloletniemu
prezesowi klubu „za bezinteresowną pomoc
wpierwszych latach tworzenia się Zawiszy”.
Długich lat życia nie omieszkali życzyć Jubilatowi także przedstawiciele organizacji iinstytucji wojskowych, znajomi oraz dawni
Życzenia, wręczanie kwiatów, listów gratulacyjnych i prezentów trwały i trwały.
Apierwszym zdaniem, jakim każdy zgości
zwracał się do Solenizanta było: „Proszę nie
wstawać!”. Bo obchodzący setne urodziny
pułkownik w stanie spoczynku dr. n. med.
Jerzy Klepacki wstawał za każdym razem,
gdy ktoś do niego podchodził. Czasami udawało się go powstrzymać, ale nigdy, gdy zbliżał się wyższy rangą oficer lub kobieta, nieważne, czy miała 80 lat czy 20.
Najbardziej w pamięć zapadły słowa
przyjaciół zTowarzystwa Miłośników Lwowa
i Kresów Południowo-Wschodnich. Danuta
Śliwińska, prezes oddziału, podziękowała
Jubilatowi „za te wszystkie lata w naszym
towarzystwie”, apotem wbałaku poprosiła:
„pamiętaj oLwowi, onas, my ciebie kuchamy, uśmiech iserce zawsze dla Jurcia mamy, żebyś nam jeszcze długo, długo żył,
weselił się, bałakał i lwowską ćmagę pił”.
A na koniec złożyła Solenizantowi – który
w swoim życiu „był doktorem, akowcem,
warmii służył, lubił też do Lwowa ina kresy
podróży, zawsze pokorny, zawsze życzliwy,
otwarty na ludzi idobrotliwy” – życzenia, do
których imy, Redakcja iRada Programowa
„Primum”, się przyłączamy: „życzymy Ci
zdrowia, dużo siły, oby lwowskie anioły nigdy Cię nie opuściły”.
Najbardziej imponująca fontanna w mieście, 71 lat po zburzeniu przez Niemców,
powróciła za sprawą Stowarzyszenia Odbudowy Bydgoskiej Fontanny Potop do
Parku im. Kazimierza Wielkiego. Dla Bydgoskiej Izby Lekarskiej jest to również
osobista satysfakcja. I to podwójna. Prof. Zygmunt Mackiewicz, prezes Stowarzyszenia, należy również do najwybitniejszych lekarzy BIL. Poza tym Izba miała
zaszczyt dołożyć się finansowo do rekonstrukcji fontanny.
PRIMUM 8/9/2014
bez Tomasza P.
Dotychczasowy dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego
Oddziału NFZ (na stanowisku od grudnia 2011) Tomasz P. – 8 sierpnia,
na ręce szefa centrali NFZ Tadeusza Jędrzejczyka, złoŜył rezygnację
Przez środowisko medyczne Tomasz P. był często krytykowany,
m.in. za bałagan, który za jego sprawą powstał w bydgoskiej rehabilitacji, czy w nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej. Przyczyną jego
odejścia z NFZ nie były jednak błędy, które popełnił podczas kierowania Funduszem. Dzień przed rezygnacją z funkcji prokuratura
postawiła mu czternaście zarzutów związanych z oszustwem i przekroczeniem uprawnień. Grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat
Zarzuty dotyczą lat 2008–2010, kiedy były już dyrektor NFZ był
naczelnikiem wydziału obsługi klienta w Zakładzie Ubezpieczeń
Społecznych. Jednocześnie prowadził też firmę, która organizowała szkolenia nt. rozliczeń płatnik – ZUS. Organizował je między
innymi dla pracowników Szpitala Miejskiego. Tego typu szkolenia
przez ZUS organizowane są bezpłatnie, tymczasem firma P. za
swoje usługi wystawiała faktury. W ten sposób zarabiając nawet
Prokuratura przedstawiła też zarzuty Annie Z., byłej księgowej
Miejskiego. Podejrzani nie przyznali się do winy.
Z Tomaszem P. trudno się było skontaktować. W dzień rezygnacji
telefon od nas odebrał, ale rozmawiać nie mógł, tłumacząc się brakiem zasięgu. Wieczorem telefon już był wyłączony.
Na razie, do czasu ogłoszenia konkursu, obowiązki dyrektora bydgoskiego Funduszu będzie pełniła Elżbieta Kasprowicz, dotychczasowa zastępczyni dyrektora ds. medycznych.
Od czerwca prezesem Centrali Narodowego
Funduszu Zdrowia jest Tadeusz Jędrzejczyk,
wcześniej – dyrektor oddziału pomorskiego
(od października 2013 do czerwca 2014 r.). Funkcję jego zastępcy ds.
finansowych od sierpnia pełni Julita Jaśkiewicz, dotychczasowa dyrektorka Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego. Zastępcą
ds. medycznych natomiast został, takŜe w sierpniu, Krzysztof Tuczapski, przedtem dyrektor Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.
Nowy prezes jest absolwentem Akademii Medycznej w Gdańsku
(obecnie: Gdański Uniwersytet Medyczny), specjalistą w dziedzinie
medycyny społecznej, organizacji ochrony zdrowia i zdrowia publicznego. Początkowo pracował jako lekarz, następnie jako pracownik
naukowy w GUM. W latach 1994–1998 został radnym Miasta Gdańska – przewodniczył Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów
Alkoholowych. W latach 2008–2009 był zastępcą dyrektora ds. medycznych Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Od 2010 roku
pełnił funkcję zastępcy dyrektora ds. lecznictwa Uniwersyteckiego
Centrum Klinicznego w Gdańsku. W październiku 2013 r. został dyrektorem pomorskiego oddziału Funduszu.
Jan Biziel ma tablicę
na zakupy przez
internet i telefon!
Lekarz prowadzący działalność gospodarczą nie jest wrozumieniu prawa konsumentem aco za tym idzie, kupując produkty
czy usługi zdalnie (przez internet albo telefon) nie ma prawa do
zwrotu towaru wprzeciągu 10 dni.
Umowa wtakim przypadku jest wiążąca inie ma możliwości
odstąpienia od niej nawet, jeżeli okaże się, że nie możemy zproduktu skorzystać. Jesteśmy więc zmuszeni uregulować wszystkie
swoje zobowiązania wobec sprzedawcy mimo tego, że produkt
nam nie odpowiada. Dlatego kupując cokolwiek zdalnie wramach
prowadzonej działalności musimy bardzo dokładnie przeczytać
wszystkie dołączone umowy, załączniki czy regulaminy, żeby
przekonać się czy faktycznie będziemy mogli skorzystać zzakupionego produktu czy usługi. Dla zainteresowanych – powyższą sytuację reguluje artykuł 221 kodeksu cywilnego.
Na ścianie kamienicy przy ul. Długiej 12 odsłonięto w czerwcu
dwie tablice. Napis na jednej znich głosi: „Wtym budynku wstyczniu
1919 roku znarażeniem życia dr Jan Biziel ukrywał ileczył rannych
polskich żołnierzy, uczestników Powstania Wielkopolskiego”. Jerzy
Derenda, prezes Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy, podczas uroczystego odsłonięcia powiedział: „Do dziś przetrwała pamięć
opatriotycznej ibohaterskiej postawie doktora”.
Obok tablicy upamiętniającej Jana Biziela, lekarza, Honorowego
Obywatela Bydgoszczy, wisi druga, poświęcona pamięci Alojzego
Stryszka – mieszkańca i właściciela domu przy Długiej 12. Alojzy
Stryszek, działacz sportowy, współzałożyciel BKS Polonia, sportowiec, wmaju 1942 r. został zabity przez Gestapo. Wmomencie egzekucji krzyknął: „Niech żyje Polska!”.
Tablice wmurowano zinicjatywy Towarzystwa Miłośników Miasta
Bydgoszczy, Miejskiego Komitetu Ochrony Pamięci Walki iMęczeństwa oraz fundatora – Zarządu Klubu Piłkarskiego Polonii.
Kręta droga do rehabilitacji
Fundusz zapewnił wszystkim zainteresowanym rehabilitacją ambulatoryjną lato pełne niespodziewanych zwrotów akcji. Najpierw pozbawił część przychodni kontraktów, reszcie powaŜnie
je ograniczył. A jakieś półtora miesiąca później – ponownie podpisał umowy z tymi pierwszymi,
a pozostałym przyznał dodatkowe fundusze. NFZ twierdzi, Ŝe jedynym powodem zmiany kursu
było pojawienie się dodatkowych środków, ale ani dyrektorzy, ani pacjenci przychodni w to nie
wierzą. Przyczyn upatrują raczej w konsekwentnym, skonsolidowanym działaniu placówek
i protestach mieszkańców miasta. Dla przypomnienia – krótka rekapitulacja.
PO ROZSTRZYGNIĘCIU
Już wcześniej krążyły słuchy, że Fundusz
planuje ograniczyć finansowanie fizjoterapii
ambulatoryjnej. Wpierwszej połowie czerwca zakończyła się procedura konkursowa
iplotki się potwierdziły. Kujawsko-pomorski
NFZ nie przedłużył umowy na rehabilitację
zsiedmioma bydgoskimi przychodniami, pozostałym zmniejszył kontrakty. Wefekcie te
pierwsze przyjmowały pacjentów jedynie do
końca miesiąca, w pozostałych kolejki się
wydłużyły.
Nowy porządek oznaczał dla przychodni
przede wszystkim problemy finansowe: od
1lipca nie zarabiały na rehabilitacji, asprzęt,
wktóry zainwestowały, stał nieużywany. Co
więcej, żeby ograniczyć straty, niektóre musiały zwolnić zbędnych już pracowników.
Nie lepiej wyszli na reorganizacji chorzy.
Dotychczas zabiegi odbywały się w pobliskich ośrodkach, teraz wwielu przypadkach
trzeba było jeździć znacznie dalej. Afizjoterapii potrzebują zazwyczaj osoby, dla których poruszanie się to kłopot. Wtakiej sytuacji znaleźli się m.in. mieszkańcy Wyżyn. Na
osiedlu zlikwidowano rehabilitację wobydwu
świadczących usługi przychodniach: „Przyjaznej” i „Ogrody”, pozostawiając 1,4 tys.
pacjentów na lodzie.
Dodatkowo, wplacówkach, zktórymi nie
przedłużono kontraktu, wielu pacjentów
rozpoczęło już rehabilitację, jeszcze więcej
było zapisanych iod dawna oczekiwało na
swoją kolej (w „Przyjaznej” np. na zabiegi
zapisanych było prawie 800 chorych). Tymczasem wyznaczone terminy zostały anulowane ikażda zosób swoją drogę do sprawności musiała zacząć od początku. Tylko
nie było wiadomo, w jakiej placówce i jak
długo trzeba będzie czekać. A skierowania? Według przepisów, świadczeniodawcy
wolno zarejestrować pacjenta tylko wtedy,
gdy jego skierowanie zostało wystawione
nie wcześniej niż przed 30 dniami. Więc
jak? Chorzy nie mieli pojęcia, czy będą musieli wrócić do specjalisty po kolejne skierowanie czy może w tych wyjątkowych okolicznościach wystarczy dotychczasowe?
Jeżeli tak, to oryginał czy kopia? W takiej
sytuacji znalazły się 4 tys. bydgoszczan.
Wodpowiedzi na zmiany dyrektorzy placówek złożyli do NFZ odwołania, apacjenci
rozpoczęli protesty. Zaalarmowany NFZ tłumaczył, że wdrugim półroczu na rehabilitację wyasygnował tyle co w pierwszym (40
mln zł), ale pieniądze zastały inaczej podzielone. Obecnie najważniejsze są: rehabilitacja
kardiologiczna ineurologiczna. Iuspokajał,
że na razie trwają procedury odwoławcze,
ale kiedy się skończą, Fundusz przeanalizuje sytuację i, jeżeli będzie to konieczne, ogłosi postępowanie uzupełniające.
PRZYCHODNIE IPACJENCI
KONTRA NFZ
Ani personel przychodni, ani mieszkańcy miasta nie zaakceptowali rozstrzygnięć
Funduszu. Lipiec rozpoczęli debatą dotyczącą stanu bydgoskiej rehabilitacji. Na
zorganizowane przez dyrektorów placówek wsiedzibie Fundacji „Zdrowie dla Ciebie” spotkanie przybyli pacjenci, przedstawiciele rad osiedli, parlamentarzyści: Anna
Bańkowska, Teresa Piotrowska i Tomasz
Latos, oraz reprezentanci Rady i Urzędu
Miasta. Zabrakło Tomasza Pieczki, dyrektora miejscowego oddziału NFZ (obecnie
– byłego dyrektora). Wlistownej odpowiedzi na wysłane 25 czerwca zaproszenie tak
uzasadniał swoją nieobecność: „Nadal
trwa proces kontraktowania świadczeń rehabilitacyjnych na całym obszarze województwa kujawsko-pomorskiego, a więc
również wmieście Bydgoszczy. Do czasu
jego definitywnego zakończenia nie ma
możliwości przeprowadzenia pełnej oceny
sytuacji na rynku gwarantowanych świadczeń zdrowotnych”.
W trakcie debaty pacjenci opisali konsekwencje, na jakie naraziła ich nowa sytuacja, ipoinformowali, że będą kontynuować zbieranie podpisów w obronie pozbawionych kontraktów placówek, a dyrektorzy przychodni przedstawili uwagi
dotyczące przebiegu kontraktowania. Zarzuty dotyczyły niekonsultowanej z władzami placówek zmiany kryteriów, braku
dbałości o zapewnienie kompleksowości
świadczeń (5 przychodni dostało kontrakt
na lekarską ambulatoryjną opiekę rehabilitacyjną, ana fizjoterapię ambulatoryjną już
nie, a6 innych placówek – odwrotnie) oraz,
mimo deklaracji, nieliczenia się przez Fundusz z kryteriami geograficznymi i demo-
graficznymi – na Wyżynach żaden ośrodek
nie posiada rehabilitacji, awŚródmieściu,
gdzie – według słów Tomasza Latosa –
„sam dyrektor Pieczka mówi, że rehabilitacji jest zbyt dużo”, kontrakt dostaje nowy
podmiot – Akademickie Centrum Medyczne WSG.
Uczestnicy spotkania negatywnie ocenili
działania bydgoskiego NFZ, azwłaszcza jego dyrektora. „Nie pierwszy raz mamy taki
bałagan, podobnie było po rozstrzygnięciu
konkursu na opiekę nocną iświąteczną. [...]
Gdyby to zależało ode mnie, pan Pieczka już
nie byłby na stanowisku” – powiedziała posłanka PO Teresa Piotrowska, a Tomasz
Latos, poseł PIS, dodał: „sprawa dojrzała do
tego, by napięcie rozładować zmianami personalnymi”. Zebrani gremialnie zadecydowali oniezwłocznym przesłaniu podpisanego przez uczestników debaty wotum nieufności wobec Tomasza Pieczki prezesowi
centrali Funduszu – Tadeuszowi Jędrzejczykowi.
Kilka dni później pod ten sam adres list
wysłał Roman Jasiakiewicz. List zaczynał
się następująco: „Działalność dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Bydgoszczy
Pana Tomasza Pieczki wywołuje zbędne
iniepotrzebne emocje”, akończył słowami:
„Uprzejmie proszę orozważenie przez Pana Prezesa możliwości skorzystania zzapisu art. 102, ust. 5, pkt.17 Ustawy z dnia
27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki
zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych iuwolnienie mieszkańców nie tylko
Bydgoszczy od nieudolności dyr. Tomasza
Pieczki”.
Elżbieta Rusielewicz, wiceprezydent
miasta, podczas przeprowadzonej 1 lipca
debaty zadeklarowała, że spróbuje doprowadzić do spotkania dyrektorów przychodni z Tomaszem Pieczką. Dopięła swego.
Niespełna tydzień później (ten sam dzień
wybrali na pikietę pod budynkiem Funduszu
pacjenci pozbawionych kontraktów placówek) dyrektor bydgoskiego oddziału NFZ,
parlamentarzyści i przedstawiciele placówek stawili się wratuszu. Niestety, dwuipółgodzinne spotkanie okazało się fiaskiem.
Według opinii większości obecnych, gospodarz nie był przygotowany do rozmowy.
Choć pytania, na które goście oczekiwali
odpowiedzi, otrzymał już kilka dni wcześniej (Dotyczyły one sposobu. rozstrzygnięcia kwestii skierowań na rehabilitację
i zapewnienia ciągłości i kompleksowości
udzielania świadczeń. Pytano również,
w jakich dzielnicach zostaną ogłoszone
konkursy uzupełniające iile wyniesie łączna
liczba punktów zakontraktowanych na drugie półrocze). Ostatecznie ustalono, że odpowiedzi dyrektora Tomasza Pieczki zostaną dostarczone na piśmie.
Zmierzamy w kierunku in vitro?
Z dr hab. n. med. prof. UMK Romanem Kotzbachem, przewodniczãcym komitetu organizacyjnego sympozjum naukowego „Problemy pğodnoĳci m÷skiej” rozmawia Agnieszka Banach
■ Do niedawna u par, które nie mogą
mieć dziecka niepłodność mężczyzn była
brana pod uwagę jako ostatnia. Teraz
brak potomstwa coraz częściej spowodowany jest ich problemami.
Od lat przyczyna braku potomstwa upary
wpołowie leżała po stronie męskiej, wpołowie po kobiecej. Dokładniej mówiąc w40%
bezpłodność spowodowana była problemami kobiety, w40% mężczyzny, u20 proc. par
występowała tzw. łączna bezpłodność – kobieta miała mniejszą zdolność do zajścia
w ciążę, a mężczyzna mniejszą zdolność
zapłodnienia kobiety. Ten schemat jest już
przeszłością. W tej chwili przyczyna braku
potomstwa coraz bardziej przesuwa się
wstronę męską.
■ Co się dzieje zmęską płodnością?
Proces dojrzewania plemnika od postaci
komórki macierzystej – spermatogonii do
dojrzałego plemnika trwa 74 dni, czyli 3 miesiące. Przez ten czas plemnik jest wystawiony na wpływ coraz większej ilości niesprzyjających czynników związanych zrozwojem
cywilizacyjnym, co wrezultacie wiąże się ze
spadkiem płodności mężczyzn. Żyjemy
w coraz bardziej zatrutym środowisku, we
wszechobecnym oddziaływaniu pola elektromagnetycznego – radia, TV, telefonii komórkowej, laptopów, komputerów, płyt indukcyjnych, itp. rzeczy. To wszystko działa
na nasze komórki macierzyste – plemniki
ikomórki jajowe. Także coraz gorsza jakość
pożywienia – wszechobecne konserwanty,
wysoko przetworzona żywność iprzyjmowane leki. Apalenie tytoniu?! Wdymie papierosowym mamy ponad 3 tys. toksycznych
środków ozabójczym wpływie na plemniki,
m.in. występuje wnim rodanek, którego nawet mikroskopijna ilość wpływa degeneracyjnie na nasienie.
■ WHO alarmuje, że pogarsza się stan
męskiego nasienia – w latach 60 tych
za płodnego uznawało się mężczyznę,
u którego w 1 mililitrze nasienia było
60 mln plemników. Teraz normą jest
15mln plemników w1 ml, ado tego są one
mniej żywotne, gorszej jakości, zwadami
budowy. To nie brzmi optymistycznie…
Zpewnością… Kiedy zaczynałem pracę
w Poradni Andrologicznej normą było właśnie od 60 do 80 mln plemników w1 mililitrze, w tym 80%. ruchliwych, prawidłowej
budowy. Wtedy nie dzielono ich jeszcze ze
względu na rodzaj ruchu. Te zapładniające
typu A– poruszają się ruchem prostolinijnym
postępowym, plemniki typu B – poruszają
się ruchem prostolinijnym, ale nie postępowym imogą zapładniać tylko wIn vitro, typu
C iD – wzlepach, poruszające się wmiejscu
imartwe nie mają żadnej zdolności zapładniającej. Stopniowo zmieniano obowiązujące normy – już w1991 roku było to 40 mln
plemników w1 ml nasienia, zczego mogło
być 20% ruchliwych. Obecnie, od 2010 r.,
obowiązują normy opracowane przez WHO
na podstawie oceny 5 tys. 400 próbek nasienia zcałego świata od mężczyzn, którzy są
ojcami – to wg andrologów stanowczo za
mało, bo jest nas przecież 7 mld! – istanowią, że upłodnego mężczyzny w1 ml nasienia powinno być przynajmniej 15 mln plemników, wtym typu A– 32%, razem AiB –
50%. Ocenia się, że rocznie ilość plemników
w1 ml płodnego mężczyzny maleje o15tys.,
czyli nasienie jest coraz gorsze. Dotyczy to
głównie Europejczyków.
■ Czy to oznacza, że wyginiemy?
Zapowiada się, że za trzy–cztery pokolenia będziemy się rozmnażać głównie dzięki
zapłodnieniu przez rozród wspomagany,
wtym in vitro.
■ Jaka jest skala problemu męskiej niepłodności?
Przyjmuje się, że około 3 mln par wPolsce ma problemy zpłodnością.
„Problemy płodności mężczyzn” – sympozjum naukowo-szkoleniowe odbędzie się wBydgoszczy wdniach 19–
–20 września. Z całej Polski przyjedzie do grodu nad Brdą ok. 150 osób
zajmujących się andrologią. Wykładowcami będą między innymi znani
na świecie lekarze pochodzący zBydgoszczy – prof. Jerzy Gajewski zKanady, prezes Kanadyjskiego Towarzystwa Urologicznego, oraz prof. Jacek
Graczykowski androlog zUSA. Tematy przewodnie sympozjum to: aktualne problemy związane zmęską płodnością, czynniki wpływające na płodność oraz efekty terapii. Jedna zsesji sympozjum będzie poświęcona
historii Polskiego Towarzystwa Andrologicznego – w2014 r. kończy 20lat.
Wtym roku mija także 40 lat od czasu powstania pierwszej w Bydgoszczy Poradni Andrologicznej, której
pierwszym kierownikiem był dr hab.
n.med. Roman Kotzbach, prof. UMK.
Szczegółowy program sympozjum na:
www.pta2014.pl
■ Przychodzi do Pana gabinetu mężczyzna, bezskutecznie stara się odziecko – jak wygląda diagnostyka iterapia?
Jeszcze 20–30 lat temu mężczyzna uważał, że problem braku potomstwa nie dotyczy
jego, awina leży po stronie kobiety. Teraz mężczyźni w gabinecie androloga pojawiają się
coraz częściej, zwykle nakłaniani przez swoje
partnerki. Zawsze przeprowadzam szczegółowy wywiad dotyczący nawet okresu płodowego – ważne jest np. czy matka chorowała
wczasie ciąży, czasu dzieciństwa – mogły np.
występować zaburzenia takie jak wnętrostwo.
Istotnym elementem jest rodzaj wykonywanej
pracy, np. w zbyt wysokiej temperaturze, co
wpływa na przegrzanie jąder – na co narażeni
są m.in. górnicy, hutnicy, kierowcy tirów, czy
taksówkarze, siedzący tryb życia, bielizna osobista. Tymczasem dla prawidłowego przebiegu spermatogenezy potrzebna jest temperatura od 34,5 do 35,5 stopni, wwyższej plemniki
ulegają zwyrodnieniu, co może powodować
uszkodzenia genetyczne płodu. Wspomniane
wnętrostwo – obecność jader w kanale pachwinowym albo w jamie brzusznej – także
naraża je na zbyt wysoką temperaturę, dlatego
powinny być sprowadzone do worka mosznowego do 2 r.ż. dziecka. Ich niesprowadzenie
wodpowiednim czasie daje zaburzony obraz
nasienia oraz ponad 30-krotnie częstsze ryzyko złośliwego nowotworzenia. Oczywiście,
zawsze podczas wywiadu pada pytanie: „czy
pali pan papierosy?” Pytamy też o alkohol,
przebyte choroby ibrane leki, np. sterydy anaboliczne przyjmowane przez młodych mężczyzn trenujących na siłowni. Dawki sterydów,
które my stosujemy wcelach leczniczych – raz
na 2 tygodnie – oni przyjmują kilka razy wciągu dnia! Potem przychodzą do nas iokazuje
się, że już nie możemy im pomóc – azoospermia, czyli całkowity brak plemników, lub
uszkodzenie jąder, którego się nie da odwrócić. Bardzo istotnym elementem diagnostycznym jest badanie andrologiczne narządów
płciowych igruczołu krokowego. Błędem jest
poprzestanie na badaniu nasienia – spermiogramie, które powinno być wykonane 2-krotnie.
Dokończenie ze str. 5
■ Ajak wygląda leczenie?
Nie możemy stymulować procesu tworzenia się plemnika Nie ma sposobu, by go
zahamować albo przyspieszyć, jak owulację
ukobiet. Proces spermato ispermiogenezy
trwa 3 miesiące ikoniec. Możemy tylko modyfikować wspomniane szkodliwe czynniki
zewnętrzne np. zamienić dotychczasową
dietę na bogatą wantyoksydanty imikroelementy. Wprzypadku czynników szkodliwych
związanych zwykonywaną pracą zalecamy
jej zmianę na okres 1–2 lat. Operujemy też
występujące patologie anatomiczne np. żylaki powrózka nasiennego dla poprawy utlenowania jąder.
■ We wrześniu organizujecie Państwo
sympozjum naukowe pt. „Problemy płodności męskiej”. Na jakich problemach
się skupicie?
Zaczynamy od warsztatów prof. Olgi
Haus prezesa Polskiego Towarzystwa Genetyki, poświęconych diagnostyce genetycznej
w niepłodności męskiej. To bardzo ważny
temat. Wady genetyczne dotyczą od 3 do
4% zarodków. Przyjmuje się także, że prawie
co druga ciąża jest eliminowana przez organizm kobiety we wstępnej fazie rozwoju
zpowodu uszkodzeń genetycznych.
Zajmiemy się też m.in. andrologią urologiczną, czyli problemami związanymi
z układem moczowym oraz płodnością
mężczyzn po leczeniu nowotworów narządu płciowego. Ten ostatni temat wiąże się
zkwestią mrożenia iprzechowania spermy
wbanku nasienia, Należy zawsze informować mężczyznę, który nie jest ojcem, że dla
zachowania takiej możliwości powinien
zdeponować wnim swoje nasienie, bo kastracja czy chemioterapia powodują bezpłodność.
■ Jednym z tematów sympozjum jest
„Wpływ sportu na męską płodność”. Rozumiem, że chodzi owpływ negatywny?
Sport jak najbardziej pozytywnie wpływa na męską płodność. Oczywiście, nie
myślę tu osportach ekstremalnych, bo te
wiążą się z szkodliwym niedotlenieniem
organizmu, hiperbarią, hipertermią atakże
możliwością uszkodzenia jąder. Ruch powoduje lepsze ukrwienie całego organizmu, także narządów płciowych. Otyli
mężczyźni mają problemy z płodnością.
Wiąże się to zobniżonym poziomem steroidów androgennych, które „ gubią” się
wtkance tłuszczowej
■ Ostatnio coraz głośniej mówi się oniekorzystnych dla męskiej płodności ksenoestrogenach – związkach chemicznych
powszechnie obecnych w środowisku.
Oich wpływie imechanizmie działania też
będziecie Państwo rozmawiać.
Ksenoestrogeny czyli związki działające
podobnie jak naturalne estrogeny występu-
KONKURSY UZUPEŁNIAJĄCE
2 lipca (dzień po szeroko nagłośnionym
przez media spotkaniu wsiedzibie Fundacji
„Zdrowie dla Ciebie”) ogłoszony został konkurs uzupełniający na fizjoterapię ambulatoryjną dla osiedli: Wyżyny, Kapuściska,
Wilczak, Śródmieście, Bocianowo iZawisza
(rozstrzygnięty: 24 lipca). Mieszkańcy Wyżyn przypuszczają, że pewien wpływ na
jego ogłoszenie miało zebranie półtora tysiąca podpisów pod protestem przeciwko
pozbawieniu rehabilitacji dwóch osiedlowych przychodni.
Tydzień później, podczas konferencji prasowej, Fundusz ogłosił postępowanie uzu-
pełniające na lekarską ambulatoryjną
opiekę rehabilitacyjną dla osiedli: Fordon,
Kapuściska, Bartodzieje iSzwederowo (rozstrzygnięty: 25 lipca). Przedstawił też odpowiedzi na pytania zadane Tomaszowi
Pieczce podczas spotkania zorganizowanego przez Elżbietę Rusielewicz. Konferencja miała miejsce 2 dni po spotkaniu dyrektora NFZ z przedstawicielami przychodni,
władz miejskich i parlamentarzystami i po
decyzji tych ostatnich o zwróceniu się do
NIK zwnioskiem oskontrolowanie, czy konkurs na świadczenia rehabilitacyjne przebiegał prawidłowo.
Ostatecznie wszystkie przychodnie,
które straciły kontrakty 1 lipca, odzy-
ją wcodziennie używanych przez nas iwydawałoby się bezpiecznych środkach czystości – pastach do zębów, mydłach, szamponach, są obecne nawet wwodzie, wlakierach, pestycydach stosowanych wrolnictwie.
Działanie ich worganizmie mężczyzny powoduje obniżenie poziomu testosteronu, co
zaburza proces spermatogenezy. Męskiej
płodności zagrażają też fitoestrogeny – naturalne substancje występujące wpożywieniu np. soi. Zaleca się je kobietom wokresie menopauzy, bo także mają działanie
estrogenne, ale dla mężczyzn ich spożywanie jest absolutnie niewskazane. Niestety, nie zawsze uda się ich uniknąć, bo np.
mogą znajdować się w paszy zwierząt,
które spożywamy. Estrogeny są niewątpliwie potrzebne w organizmie mężczyzny,
ale w odpowiedniej ilości w stosunku do
androgenów.
Mamy więc kolejny powód dlaczego
40lat temu w1 mililitrze nasienia normą było 80 mln. plemników, a teraz przyjęto za
standard 15 mln. Aco będzie za 20–25 lat?
Nie wiemy. Zmierzamy prosto w kierunku
rozrodu wspomaganego.
Dr hab. n. med. Roman Kotzbach,
prof. UMK, jest absolwentem Pomorskiej Akademii
Medycznej wSzczecinie;
specjalistą położnikiem-ginekologiem-andrologiem; kierownikiem
Katedry Pielęgniarstwa
iPołożnictwa Collegium
Medicum UMK.
skały je wsierpniu (oprócz jednej, która
nie stanęła do konkursu uzupełniającego), apozostałym przyznano na rehabilitację dodatkowe środki. Mogło by się
więc wydawać, że właściwie nic się nie
stało, ale to nieprawda. Przede wszystkim – kontrakty i tak są niższe niż
wpierwszym półroczu. Poza tym, przychodnie, z którymi NFZ nie przedłużył
umowy, straciły lipcowy zarobek. Niektóre z nich zdążyły też rozwiązać już
współpracę zrehabilitantami. Apacjenci, którzy zdecydowali się odebrać skierowanie lub jego kopię izarejestrować
do innego ośrodka (zachęceni komunikatem Funduszu w sprawie skierowań
na fizjoterapię ambulatoryjną z30 czerwca ), jeżeli zechcą wrócić do osiedlowej
przychodni, znajdą się na samym końcu
kolejki. Atego wszystkiego można było
Sukces bydgoskich
33 miliony dla zespołu
prof. Drewy
Lekarski najpopularniejszy
Najczęściej wybieranym kierunkiem studiów wwojewództwie kuNajc
jawsko-pomorskim jest w2014 r. medycyna. Na kierunku lekarskim
CM UMK było 150 miejsc, akandydatów 4910!
Wostatnich latach ilość chętnych na bydgoskie studia medyczne
systematycznie się zwiększa. Wbieżącym roku było ich o1074 więcej niż wzeszłym.
Telefoniczno-internetowa
➥ Przej÷cie ci÷őaru kontaktów z pacjentami – umawianie,
przekğadanie wizyt, udzielanie informacji o praktyce,
przypominanie o wizycie itp.
➥ Cağodobowy dost÷p do indywidualnego konta przez
internet (kalendarz spotkaġ, baza pacjentów z historiã
wizyt, bilingi poğãczeġ).
➥ Moőliwoĳå zarzãdzania kontem przez internet i telefon.
➥ Indywidualny numer telefonu stacjonarnego
lub przekierowanie na central÷.
i przetestuj nasze usługi całkowicie za darmo
www.medicall.biz • [email protected]
tel. 52 522 83 60 • 603 452 225
Fot. CM UMK
Wkonkursie Dziennika Gazety Prawnej: „Eureka! DGP. Odkrywamy polskie wynalazki” zwyciężył test sprawdzający oporność bakterii
na leki. Jego autorami są: dr Paweł Pięta imgr Joanna Dobroczyńska
zPolitechniki Wrocławskiej oraz dr Aleksander Deptuła idr Tomasz
Bogiel zCollegium Medicum UMK.
Nagrodzony test pozwala zidentyfikować leki, na które bakterie są
oporne, znacznie szybciej niż stosowane dotychczas. Ponadto, jest
dużo tańszy – koszt jego wyprodukowania jest niższy, ajego wykonanie nie wymaga drogiego sprzętu laboratoryjnego.
Do konkursu, którego celem jest promocja rodzimej nauki oraz potencjału twórczego młodych naukowców, zgłoszono 58 projektów złożonych
przez polskie uczelnie wUrzędzie Patentowym wlatach 2011–2012.
Zwycięzcy otrzymali 30 tys. zł od firmy Polpharma. Dodatkowo
UMK iPolitechnika Wrocławska zostały nagrodzone kampanią promocyjną w mediach INFOR Biznes (wydawca „Dziennika Gazety
Prawnej”) owartości 50 tys. zł.
Projekt zespołu prof. dr. hab. n. med. Tomasza Drewy, kierownika
Katedry Medycyny Regeneracyjnej CM wBydgoszczy, zajął 3 miejsce
wprogramie „Profilaktyka ileczenie chorób cywilizacyjnych” –STRATEGMED, opracowanym przez Narodowe Centrum Badań iRozwoju.
„Nowoczesne protezy odprowadzające mocz u pacjentów z rakiem pęcherza moczowego poddanych bezkontaktowym minimalnie
inwazyjnym operacjom onkologicznym wycięcia pęcherza moczowego” – to projekt balansujący na pograniczu medycyny regeneracyjnej
ionkologii. Wymaga współpracy klinicystów ibiotechnologów. Ztego
powodu Wydział Lekarski CM UMK będzie korzystał przy jego realizacji zpomocy Instytutu Biopolimerów iWłókien Chemicznych zŁodzi, Prywatnej Kliniki Weterynaryjnej VET-LAB Brudzew, Wytwórni
Sprzętu Medycznego GALMED z Bydgoszczy, Specjalistycznego
Szpitala Miejskiego wToruniu oraz Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN zWarszawy.
Projekt składa się ztrzech faz badawczych. Pierwsza, laboratoryjna, polegać będzie na skonstruowaniu protezy odprowadzającej
mocz iprzetestowaniu in vitro. Druga, przedkliniczna, to badania na
dużym modelu zwierzęcym, aostatnia, kliniczna – wszczepienie protezy pacjentom.
Projekt CM pokonał 147 innych izdobył najwyższy grant naukowy
whistorii UMK ijeden znajwyższych whistorii polskiej nauki.
Bydgoskie wynalazki
na najwyŜszym poziomie
Naukowcy zCollegium Medicum UMK – prof. Katarzyna Pawlak-Osińska, kierownik Zakładu Patofizjologii Narządu Słuchu iUkładu
Równowagi, oraz prof. Henryk Kaźmierczak, kierownik Kliniki iKatedry Otolaryngologii iOnkologii Laryngologicznej zPododdziałem Audiologii iFoniatrii – są współautorami projektu nagrodzonego wopracowanym przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju programie:
„Profilaktyka ileczenie chorób cywilizacyjnych” – STRATEGMED.
„Zintegrowany system narzędzi do diagnostyki i telerehabilitacji
schorzeń narządów zmysłów (słuchu, wzroku, mowy, równowagi, powonienia)”, jeden ze 150 nadesłanych na konkurs projektów, trafił do
szesnastki rekomendowanych do dofinansowania – zajął 14 miejsce,
uzyskując 23,3 punktu (najwyżej oceniony projekt zdobył 26,7punktu).
Projekt zakłada opracowanie Iwdrożenie do użytku kapsuły diagnostyczno-rehabilitacyjnej umożliwiającej jednoczesną diagnostykę
słuchu, mowy, wzroku, równowagi, powonienia ismaku. Oprócz naukowców zCM UMK badaniami zajmą się pracownicy Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (Katedra iKlinika Okulistyki), Instytutu Fizjologii iPatologii Słuchu, Politechniki Warszawskiej (Wydział
Inżynierii Materiałowej), Centrum Słuchu i Mowy Sp. z o.o. oraz
Greenfusion Sp. zo.o.
Ze stopniem
naukowym doktora profesorski na Wydziale
Nauk o Zdrowiu CM UMK
Dr n. med. Iwona Świątkiewicz, wwyniku postępowania habilitacyjnego
oraz rozprawy habilitacyjnej „Wartość prognostyczna stężenia białka C-reaktywnego wprzewidywaniu
dysfunkcji i przebudowy
lewej komory oraz niewydolności serca wobserwacji odległej upacjentów zzawałem serca”, uchwałą Rady Wydziału
Lekarskiego Collegium Medicum w Bydgoszczy
31 stycznia 2014 r. uzyskała stopień naukowy
doktora habilitowanego nauk medycznych wzakresie medycyny – kardiologii.
Dr hab. n. med. Iwona Świątkiewicz, po ukończeniu z wyróżnieniem Akademii Medycznej
wBydgoszczy, od 1987 r. pracuje wKatedrze iKlinice Kardiologii i Chorób Wewnętrznych CM
wBydgoszczy, uzyskując tytuł specjalisty chorób
wewnętrznych i kardiologii. Doc. Świątkiewicz
wprowadziła do standardów postępowania wklinice szereg nowoczesnych metod diagnostyki
zzakresu echokardiografii: obciążeniowej, kontrastowej, przezprzełykowej i trójwymiarowej; przydatnych wterapii chorób serca. Jej głównym zainteresowaniem klinicznym w ostatnich latach jest
echokardiografia interwencyjna, umożliwiająca
skuteczne i bezpieczne przeprowadzanie nowoczesnych przeznaczyniowych zabiegów naprawczych wchorobach serca.
Doc. Świątkiewicz zajmuje się diagnostyką ileczeniem oraz kompleksową kwalifikacją pacjentów zwadami serca do wysokospecjalistycznego
przezskórnego leczenia interwencyjnego, będąc
jedną z pierwszych osób, które wprowadzały te
metody do praktyki klinicznej wPolsce. Jest jednym z badaczy biorących udział w europejskim
rejestrze przeznaczyniowych zabiegów wwadach
serca (EuroObservational Research Programme:
TransCatheter Valve Treatment Registry). Do
głównych kierunków badawczych dr hab. Iwony
Świątkiewicz należy analiza przyczyn oraz znaczenia rokowniczego rozwoju dysfunkcji iprzebudowy lewej komory oraz wystąpienia niewydolności serca wobserwacji odległej po zawale serca
leczonym inwazyjnie.
Doc. Świątkiewicz odbyła liczne staże kliniczne, wtym w: King’s College of London; University
Hospitals Leuven; Hammersmith Hospital, Imperial College London; Hopital Beaujon Paris czy
Hamburg University Heart Centre. Jest członkiem
licznych towarzystw naukowych, wtym Polskiego
Towarzystwa Kardiologicznego, European Society
of Cardiology, European Association of Echocardiography i Heart Failure Association. Wyrazem
docenienia jej kwalifikacji iosiągnięć wdziedzinie
pracy klinicznej było przyznanie jej przez European Board for Accreditation in Cardiology of ESC
w 2007 r. tytułu European Cardiologist. Dr hab.
Iwona Świątkiewicz jest prezesem elektem Oddziału Bydgoskiego Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz członkiem Państwowej Komisji
Specjalizacyjnej zzakresu kardiologii.
Jacek Klawe – prodziekan ds. studenckich i polityki kadrowej Wydziału Nauk o Zdrowiu,
kierownik Katedry i Zakładu Higieny i Epidemiologii oraz Studium Medycznego Kształcenia
Podyplomowego i Edukacji Zdrowotnej – tytuł profesora nauk o zdrowiu uzyskał w czerwcu.
Prof. Jacek J. Klawe tytuł lekarza medycyny uzyskał w 1990 r., stopień doktora
w 1993, a doktora habilitowanego – w 2004. W tym samym roku został specjalistą
wdziedzinie zdrowia publicznego.
W1995 r. rozpoczął pracę wAkademii Medycznej wBydgoszczy, początkowo wKatedrze iZakładzie Fizjologii, apóźniej wKatedrze iZakładzie Higieny iEpidemiologii.
Tam stworzył Pracownię Absorpcji Atomowej oraz, we współpracy zKatedrą iZakładem
Fizjologii, Pracownię Chronobiologii, Chronomedycyny iBadań nad Snem, przekształconą potem wPracownię Chronomedycyny iBadań Czynnościowych Autonomicznego
W1998 r. został konsultantem krajowym wdziedzinie higieny iepidemiologii. Wlatach 1998–2001 pełnił funkcję konsultanta wdziedzinie higieny iepidemiologii dla województwa mazowieckiego imałopolskiego. W2001 r. został konsultantem wojewódzkim
ds. epidemiologii dla województwa mazowieckiego. Wlatach 2001–2003 – przewodniczący Zespołu Ekspertów ds. Akredytacji Jednostek prowadzących specjalizację zzakresu epidemiologii. Od stycznia 2009 roku członek Komisji Akredytacyjnej Akademickich Uczelni Medycznych. Od 2012 r. – ekspert ds. Krajowych Ram Kwalifikacji wdziedzinie zdrowie publiczne Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Nauki iSzkolnictwa
Wyższego. Od2014 r. konsultant wojewódzki wdziedzinie zdrowia publicznego.
Jest autorem lub współautorem 104 opublikowanych prac doświadczalnych, 9 rozdziałów w podręcznikach międzynarodowych, 32 rozdziałów w podręcznikach krajowych, 2 opisów przypadków, 7 artykułów popularno-naukowych, 2 wydań książki popularno-naukowej, współredaktorem podręcznika akademickiego iwspółautorem 2 wydań
Słownika Medycznego Polsko-Niemieckiego iNiemiecko-Polskiego.
Wiodące kierunki obecnych badań dotyczą odruchowej regulacji krążenia, roli baroreceptorów tętniczych w warunkach deprywacji snu, patomechanizmu obturacyjnych
bezdechów śródsennych.
Wroku 2000 był opiekunem naukowym IWysokogórskiej Wyprawy Naukowej Studentów Akademii Medycznej wBydgoszczy na Mont Blanc. W2003 r. organizował IIWysokogórską Wyprawę Naukową Studentów Akademii Medycznej w Bydgoszczy na Chan
Tengri (7010m n.p.m.) wgórach Tien-Szan wKirgizji, aw2007 r. na Elbrus (5642 m n.p.m.).
Profesor Jacek J. Klawe ma wiele zainteresowań pozazawodowych. Jest kapitanem
jachtowym imotorowodnym, instruktorem żeglarstwa inarciarstwa. Opłynął Przylądek
Horn, odbył wyprawę żeglarską wzdłuż wybrzeży Alaski, rejs zArchangielska do Sankt
Petersburga przez Morze Białe, Kanał Białomorski, Jezioro Ładoga iOnega, rejs przez
Atlantyk zWysp Zielonego Przylądka na Martynikę.
Nominacje na konsultantów wręczone
Wojewoda Ewa Mes powołała nowych konsultantów wojewódzkich.
Nowymi konsultantami wojewódzkimi zostali: dr hab. n. med. Lech Anisimowicz, prof. UMK
– kardiochirurgia; dr n. med. Aleksander Deptuła – mikrobiologia lekarska; prof. dr hab.
n.med. Mariusz Dubiel – perinatologia; lek. med. Maciej Jackowiak – ortopedia i traumatologia narządu ruchu; dr n. med. Jerzy Jakubiak – chirurgia szczękowo-twarzowa; prof.
dr hab. n. med. Arkadiusz Jawień – chirurgia naczyniowa; dr n. med. Dariusz Juszczak –
seksuologia; lek. med. Piotr Kowalski – anestezjologia i intensywna terapia; lek. dent.
Jolanta Kwaśniewska – protetyka stomatologiczna; dr n. med. Józef Mierzwiński – otorynolaryngologia dziecięca; dr n. med. Stanisław Pilecki – medycyna nuklearna; dr n. med.
Grzegorz Pulkowski – choroby wewnętrzne; lek. med. Jerzy Rajewski – medycyna rodzinna; dr n.med. Zdzisława Sawkiewicz – periodontologia; dr n. med. Grażyna Sergot – Martynowska – neurologia dziecięca; dr n. med. Beata Sulikowska – hipertensjologia; dr n. med.
Elżbieta Sokólska – radiologia i diagnostyka obrazowa; dr n. med. Andrzej Świątkiewicz
– chirurgia plastyczna; prof. dr hab. n. med. Maciej Świątkowski – gastroenterologia; dr n. med.
Jerzy Tujakowski – onkologia kliniczna; prof. dr hab. n. med. Wojciech Zegarski – chirurgia
onkologiczna; prof. dr hab. n. med. Jacek J. Klawe – zdrowie publiczne.
Psychiatria wreszcie
Kujawsko-Pomorskie Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy objęte zostało rozbudową realizowaną przez Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Medyczne w ramach „Pakietu Stulecia”. W nowym, budującym się skrzydle
szpitala przy ul. Seminaryjnej znajdą się: Zakład Radiodiagnostyki zPracownią Radiologii Cyfrowej, Pracownią Tomografii Komputerowej iPracownią Ultrasonografii dysponujące platformą sprzętową bazującą na nowoczesnej technice cyfrowej, nowoczesny Blok Operacyjny z dwiema salami,
Centralna Sterylizacja, pięć oddziałów łóżkowych na ok. 130 łóżek tj.: 8-łóżkowy przestronny Oddział Anestezjologii Oddział Intensywnej Terapii, Oddział Chirurgii Klatki Piersiowej iNowotworów oraz trzy oddziały zachowawcze chorób płuc, Zakład Patomorfologii, obiekty technicznej infrastruktury
szpitala; stacja uzdatniania wody, serwerownia, szatnie, kotłownie.
Obecnie (sierpień 2014 r.) stoją mury nowego skrzydła, budynek jest
pod dachem, trwają prace instalacyjne i wykończeniowe wewnątrz ina
zewnątrz obiektu. Przewidywany termin zakończenia budowy; koniec
2014r., jej koszt szacowany jest na ok. 34 mln zł.
Budowa nowego skrzydła to pierwszy, azarazem najważniejszy etap
rozbudowy imodernizacji KPCP. Fundusze na ten cel zapewnił K-P Urząd
Marszałkowski ze środków Europejskiego Banku Światowego. Koszt całej
inwestycji to 56 mln zł.
Wcześniej, dzięki środkom samorządu województwa oraz Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, zakupiono wplacówce nowy sprzęt iwykonano prace remontowo-modernizacyjne na łączną kwotę 6 mln zł.
Zdjęcie: www.kpim.pl
Zdjęcie: Jarosław Pruss,Gazeta Pomorska
Jeszcze tylko wymiana sieci energetycznej i Wojewódzki
Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Świeciu będzie
gotowy. Budynki zmodernizowano, wyremontowano i wyposażono, a ponieważ lecznica ma status zabytku – wiernie odrestaurowano dziewiętnastowieczne elewacje. Placówka otrzymała też
nową karetkę przewozową.
Inwestycja jest częścią medycznego pakietu stulecia – programu, dzięki któremu najważniejsze specjalistyczne szpitale
regionu dostosowują się do standardów infrastrukturalnych obowiązującego w placówkach rozwiniętych krajów Europy. Zakończenie wartej 26 milionów zł inwestycji zaplanowano na październik.
Dziecięcy gotowy
Zakończenie rozbudowy i prac remontowo-modernizacyjnych
Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy już jesienią.
Trwa jeszcze wznoszenie dwóch budynków, ale dwa pozostałe
– jeden przeznaczony na oddziały chirurgii i leczenia oparzeń
oraz zespół sal operacyjnych, a drugi – na szpitalne archiwum
iadministrację – już są gotowe.
Po modernizacji szpital będzie posiadał 216 łóżek dla pacjentów i 60 dla ich opiekunów. Na wszystkich oddziałach znajdą się
klasy szkolne, kąciki zabaw i pokoje wypoczynkowe dla rodziców.
Trzy tysiące metrów kwadratowych dachów pokryją ogrody, dostosowane tematycznie do potrzeb hospitalizowanych. Ponieważ
oferta szpitala rozszerzy się o chirurgię dziecięcą – będzie można
leczyć operacyjnie między innymi choroby okresu noworodkowego i onkologiczne, atakże wykonywać operacje plastyczne.
Budowa nowego kompleksu Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego to największe przedsięwzięcie medycznego pakietu
stulecia. Jego koszt to 155 mln zł.
Wojewódzki Szpital Obserwacyjno-Zakaźny w Bydgoszczy powiększył się
o nowy, połączony z główną częścią kompleksu, czterokondygnacyjny budynek. Pozostałe obiekty placówki zostały zmodernizowane – co obejmowało
m.in. wymianę instalacji i pokryć dachowych oraz zmianę rozkładu przestrzennego połączoną z przestawianiem ścian. Wprowadzone zmiany umożliwią
stworzenie oddziału wysokozakaźnego.
Inwestycja, warta 18 mln zł, jest częścią marszałkowskiego programu
rozwoju i modernizacji infrastruktury medycznej, finansowanego dzięki kredytowi pomocowemu Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
Zakaźny w nowej
Inowrocławska urologia z wielofunkcyjnym laserem diodowym
Lasery stosowane są od ostatnich dwóch dekad we wszystkich dziedzinach medycznych. W urologii uŜywa się ich do rozbijania kamieni nerkowych,
moczowodowych i pęcherzowych, rozcinania zwęŜeń cewki i moczowodu, usuwania tkanki stercza oraz guzów pęcherza i nerek. Do niedawna na
Oddziale Urologii i Onkologii Urologicznej w Inowrocławiu do rozbijania kamieni nerkowych wykorzystywaliśmy tylko laser holmowy. W leczeniu zabiegowym łagodnego rozrostu stercza stosowaliśmy tzw. złoty standard, czyli klasyczny TUR-P z uŜyciem diatermii. Obecnie nasz oddział wyposaŜony
jest takŜe w najnowocześniejszy laser diodowy – na świecie uŜywany od 2012 r., w Polsce dostępny tylko w nielicznych ośrodkach urologicznych.
Pacjent przygotowany do zabiegu, operator: dr Szymon Kwiatkowski
Tkanka wyciętego gruczolaka
lbrzymi postęp techniki przyczynił się do
powstania nowych możliwości leczenia
pacjentów wiązką laserową. Od kilku lat wleczeniu przerostu stercza stosowane były,
w nielicznych ośrodkach w Polsce, lasery
KTP, tzw. lasery zielone, do waporyzacji stercza (odparowania) oraz lasery holmowe itulowe do enukleacji. Dzięki tym metodom leczenia, znacznie spadła ilość powikłań, jednak każda z nich posiada również wady.
Wiązka światła wlaserze zielonym odługości
532 nm jest silnie pochłaniana przez hemoglobinę. Powoduje to, że waporyzacja tkanek
leżących głębiej, a koagulowanych przez
warstwę niezawierającą hemoglobiny jest
bardzo słaba. Ztych to powodów laser zielony nadaje się do skutecznego leczenia tylko
małych gruczolaków stercza. Poza tym waporyzacja pozbawia możliwości badania histopatologicznego gruczołu krokowego (brak
tkanki) i powstaje dodatkowa konieczność
pobierania wycinków.
Zkolei enukleacja laserem holmowym lub
tulowym stwarza problemy zusunięciem dużych fragmentów gruczolaka zpęcherza moczowego. Standardowo używa się do tego
marceleratora, można zastosować klasyczny resektoskop irozdrobnić fragmenty stercza na mniejsze. Jednak najczęściej znacznie wydłuża to czas zabiegu ipowoduje dodatkowe koszty.
d niedawna nasz oddział wyposażony jest
wlaser diodowy omocy 250 Widługości
światła 940 nm, który umożliwia zarówno
waporyzację, enukleację, jak i stosowaną
u nas waporesekcję. Na świecie używany
jest od 2012 r., w Polsce, w nielicznych
ośrodkach urologicznych, od roku. Wiązka
światła lasera diodowego pochłaniana jest
doskonale zarówno przez hemoglobinę, jak
iwodę. Powoduje to minimalne krwawienie
i doskonałą widoczność w czasie zabiegu.
Fragmenty gruczołu krokowego złatwością
można usunąć kleszczykami lub pętlą. Stosowanie włókien prostych umożliwia ich wielokrotne użycie, a zniszczenie końcówki
włókna wtrakcie zabiegu jest szybko naprawiane przez jego przycięcie. Koszty zabiegu
są zdecydowanie niższe niż przy stosowanych do tej pory włóknach jednorazowych.
Efekty urodynamiczne po użyciu lasera diodowego są wg badań podobne do wyników
leczenia klasycznym TUR-P. Jednak zastosowanie pierwszego rozwiązania dodatkowo
minimalizuje ryzyko transfuzji czy konieczności
płukania pęcherza po zabiegu oraz ogranicza
krwawienie, dzięki czemu widoczność jest dużo lepsza. Ponadto, stosując laser diodowy nie
ma ryzyka wystąpienia zespołu poresekcyjnego (przedostanie się płynu do układu krwionośnego pacjenta), pacjentowi po zabiegu wystarczy założyć na kilka godzin zwykły cewnik,
ahospitalizacja jest krótsza.
Znaczny rozwój kardiologii inwazyjnej powoduje, że coraz większa liczba pacjentów
urologicznych obarczona jest dodatkowym
ryzykiem okołooperacyjnym. Stosowanie lasera diodowego zjego zaletami upacjentów
obciążonych chorobami sercowo-naczyniowymi i hematologicznymi jest ogromnym
postępem istwarza minimalne ryzyko komplikacji. Laser ten wykorzystuje się również,
z bardzo dobrymi efektami, do leczenia innych schorzeń: zwężeń cewki moczowej
imoczowodu, usuwania dużych guzów pęcherza moczowego.
rugim najważniejszym zastosowaniem lasera diodowego – po zabiegach na prostacie – jest leczenie guzów nerek. Podczas
zabiegów organooszczędnych (Nephron sparing surgery), zarówno laparoskopowych jak
iotwartych, wycięcie guza lub częściowe wycięcie nerki poprzedzane jest stosowaniem
czasowego niedokrwienia narządu (zaciskanie klemami szypuły naczyniowej). Efektem
tego jest powstanie częściowej niewydolności nerki, co uniektórych pacjentów skutkuje
trwałym uszkodzeniem narządu. Zastosowanie lasera diodowego eliminuje konieczność
zaciskania szypuły naczyniowej, abrak krwawienia znacznie przyspiesza operacje.
Inowrocławski oddział nowe techniki stosuje od wielu lat. Wostatnim czasie, dzięki
intensywnym szkoleniom całego personelu
oraz zakupom nowoczesnego sprzętu, pacjenci w coraz większym zakresie, niemal
powszechnie, leczeni są najnowocześniejszymi metodami.
Dr n.med.Szymon Kwiatkowski
1. Seitz M, Bayer T, Ruszat R, et al.Preliminary evaluation of anovel side-fire diode laser emitting light at
940 nm, for the potential treatment of benign prostatic
hyperplasia: ex-vivo and in-vivo investigations. BJU
Int 2009 Mar;103 (6):770-5.
2. H.Loertzer, Arne Straub ,Rolf Herrman Ringert and
Philine Schneider BMC Urology 2013,
3. Nikola Knezevic, MD, PhD, Tomislav Kulis,MD,PhD :
Laparoscopic Partial Nephrectomy with Diode Laser:
APromising Technique; Photomedicine and Laser Surgery 2014.
4. Andrzej Kupilas, Zastosowanie lasera diodowego
w leczeniu schorzeń stercza; Przegląd Urologiczny
2014/1 (83).
1000 KOLONOSKOPII PRZESIEWOWYCH NA ZAPROSZENIE W CENTRUM ONKOLOGII
Wystarczy jedna kolonoskopia w Ŝyciu!
Kolonoskopia jest aktualnie najlepszą metodą oceniającą jelito grube. Badanie odgrywa ogromną rolę nie tylko w diagnostyce raka tego narządu,
ale równieŜ w jego prewencji. W ostatnich latach znacznie wzrósł odsetek osób powyŜej 50 roku Ŝycia, które poddano kolonoskopii. W niektórych
krajach Europy osiągnął 25 %.
W Polsce system badań przesiewowych
spełniający kryteria programu zorganizowanego polega na wykonywaniu kolonoskopii przesiewowej raz na 10 lat uosób zgrupy średniego ryzyka wramach Programu Badań Przesiewowych w kierunku wczesnego wykrywania
raka jelita grubego. Program, realizowany od
2000 r., finansowany jest przez Ministerstwo
Zdrowia, koordynuje go Klinika Gastroenterologii Centrum Onkologii-Instytut wWarszawie.
Metoda ta zapewnia prewencję raka jelita
grubego poprzez usuwanie polipów obudowie gruczolaka. Kolonoskopia przesiewowa
może zmniejszać ryzyko zachorowania na
ten typ nowotworu o60–90%. Jeśli badanie
wypadnie prawidłowo, wystarczy jedna kolonoskopia wżyciu.
Od 2013 roku Program Badań Przesiewowych dla wczesnego wykrywania
raka jelita grubego realizowany jest
wCentrum Onkologii wsystemie zaproszeń. To oznacza, że nie można wykonywać
badań przesiewowych uosób, które zgłoszą
się z własnej inicjatywy, bez otrzymania
imiennego zaproszenia. Wten sposób spełnione zostają kryteria badań populacyjnych
zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej.
W przypadku zgłoszenia się nowych osób
zainteresowanych wykonaniem badania
przesiewowego (ale nie zaproszonych na
podstawie rejestru mieszkańców), prosimy
oskierowanie ich do ośrodka wykonującego
kolonoskopię wsystemie oportunistycznym
lub na kolonoskopię z uzasadnieniem jej
wykonania wramach opieki ambulatoryjnej
kosztochłonnej, finansowanej przez NFZ.
Osoby, które nie otrzymały dotychczas zaproszenia na przesiewową kolonoskopię,
najprawdopodobniej otrzymają je wnajbliższych latach.
W 2013 roku wykonano w Centrum
Onkologii wBydgoszczy 1000 kolonoskopii przesiewowych na zaproszenie. Niemal wszystkie przeprowadzono w Pracowni
Endoskopowej Zakładu Profilaktyki iPromocji Zdrowia (koordynator – dr Tomasz Mierzwa). Upozostałych 90 (9,0%) osób badanie
zostało wykonane w znieczuleniu ogólnym
wZakładzie Endoskopii. Sprawna realizacja
programu była możliwa zwłaszcza dzięki mgr
Ilonie Polasik. Zaproszenie na badania otrzymało 5058 osób, w tym powtórne – 4540.
Zgłaszalność wynosiła około 20%. U 451
(45,1%) chorych stwierdzono polipy jelita
grubego. Odsetek ten jest jednocześnie
miernikiem wysokiej jakości wykonywanej
wCentrum Onkologii wBydgoszczy kolonoskopii. W ramach programu, u 414 (41,4%)
osób polipy jelita grubego usunięto podczas
pierwszego badania. Pozostałe osoby ze
stwierdzonymi polipami >1cm były hospitalizowane na Oddziale Klinicznym Chirurgii
Onkologicznej, gdzie przeprowadzono zabiegi polipektomii (ryc.1), mukozektomii lub endoskopowej dysekcji podśluzówkowej (ryc. 2
i3). U7 (0,7%) chorych rozpoznano gruczolakoraka, w tym u 4 we wczesnym stadium
klinicznego zaawansowania. Ujednego bezobjawowego chorego stwierdzono guza neuroendokrynnego kątnicy. Wszyscy chorzy
byli leczeni wCentrum Onkologii.
Nowy program badań przesiewowych ma
zastąpić program oportunistyczny. W2013 r.
obejmował on 10 ośrodków, adocelowo, do
2021, ma być realizowany w130. Centrum
Onkologii w Bydgoszczy prowadzi badania
przesiewowe oparte na kolonoskopii od
2000 roku. „Primum” od początku realizacji
programu wspiera i popularyzuje tę część
Narodowego Programu Zwalczania Chorób
Nowotworowych. Ostateczną decyzję ouczestnictwie wbadaniach kolonoskopowych podejmuje jednak pacjent, często za radą lekarza rodzinnego.
koordynator Zakładu Endoskopii Centrum
Onkologii w Bydgoszczy
Ryc. 1. Zabieg usunięcia pętlą diatermiczną
polipa jelita grubego rozpoznanego
wkolonoskopii przesiewowej
Ryc. 2. Zabieg endoskopowej dysekcji
podśluzówkowej dużego polipa esicy
zużyciem noża wodnego
Ryc. 3. Miejsce po endoskopowej dysekcji
podśluzówkowej zabezpieczone klipsami
hemostatycznymi
Schemat podzielony / split
4 litry/4 szaszetki/4 godziny
2 litry wieczorem i rano
2 litry roztworu + 1 litr wody
1 litr roztworu + 1 litr wody wieczorem i rano
300 ml roztworu + około 3 litry wody
150 ml roztworu wieczorem +1,5 litra wody wieczorem i rano
2 litry + 1 litr wody
1 litr roztworu + 0,5 litra wody wieczorem i rano
Idealne oczyszczenie jelita grubego – czy to jest moŜliwe?
Kluczowym wykładnikiem oceny jakości
kolonoskopii jest odsetek wykrytych polipów.
Liczba wykrytych polipów zależy nie tylko od
umiejętności endoskopisty, ale też, wbardzo
dużym stopniu, od jakości przygotowania jelita do badania. Ocenia się, że niewystarczające przygotowanie jelita grubego występuje
u około 30% badanych. Nawet niewielkie
ilości stolca mogą utrudnić znalezienie małych zmian, wtym nowotworowych. Bardzo
ważne jest dobre oczyszczenie prawej połowy jelita grubego, gdzie stwierdza się często
zmiany płaskie, zmiany ząbkowane, będące
prekursorem raka, iwiększość raków interwałowych (przeoczonych podczas badania).
Wzwiązku ztym zalecane jest wopisie kolonoskopii podanie nazwy zastosowanego
do przygotowania środka oraz oceny stopnia
oczyszczenia jelita grubego wskali Boston
(BBPS – Boston Bowel Preparation Scale).
Stopień oczyszczenia ocenia się wskali od
0 do 3, w 3 segmentach jelita grubego:
prawym, poprzecznym (zagięcie wątrobowe, poprzecznica i zagięcie śledzionowe)
oraz lewym. Bardzo dobre oczyszczenie
wszystkich segmentów jelita daje 9 punktów
(3+3+3).
Aktualnie ukazało się wiele publikacji dotyczących nowych metod oczyszczania jelita
grubego wformie zaleceń iwytycznych. Do
rutynowego przygotowania jelita do badania
•Preparaty „wysokoobjętościowe”: Fortrans.
•Preparaty „niskoobjętościowe”: Eziclen,
Moviprep, CitroFleet.
Nadal najlepiej przebadanym preparatem
jest Fortrans. Niezalecane jest rutynowe stosowanie preparatów opartych na fosforanie
sodu (Fleet Phosphosoda), z powodu zastrzeżeń związanych z bezpieczeństwem
tych preparatów.
Dawka podzielona leku zapewnia lepsze
przygotowanie niż jedna dawka wdzień poprzedzający badanie. Wprzypadku Fortransu (4 litry/4 godziny) są to 2 litry wieczorem
oraz 2 litry wcześnie rano w dniu badania.
Wpodobny sposób mogą być również sto-
sowane preparaty „niskoobjętościowe”, ale
należy pamiętać owypiciu dostatecznej ilości wody jako uzupełnienia (ryc. 1). Eziclen
jest odpowiednikiem najczęściej stosowanego wUSA preparatu do oczyszczania jelita
grubego onazwie SuPrep. Stosowanie preparatów niskoobjętościowych wymaga precyzyjnej instrukcji i dobrej współpracy pacjenta. Dlatego rekomenduje się, aby informacja o przygotowaniu jelita do badania
była przekazana zarówno pisemnie jak
iustnie.
Aby poprawić jakość, bezpieczeństwo
itolerancję przygotowania jelita do kolonoskopii, powinno się zalecać stosowanie podzielonej dawki preparatu, a jego spożycie
zakończyć nie później niż 4 godziny od przyjęcia ostatniej dawki preparatu przeczyszczającego oraz poprzedzić jednodniową
dietą ubogoresztkową.
Tabela (str. 12): Preparaty stosowane do
przygotowania jelita do kolonoskopii i sposoby ich stosowania.
V Konferencja Naukowa w Wąbrzeźnie
Tegoroczne spotkanie odbyła się 8 czerwca. Honorowy patronat pełnił nad nim profesor dr hab. Jan Styczyński, prorektor ds. Collegium Medicum
UMK, oraz starosta wąbrzeski – Krzysztof Maćkiewicz. Konferencja miała tym razem charakter interdyscyplinarny. Pierwsza część dotyczyła
głównie cukrzycy oraz jej powikłań: cukrzycowej choroby nerek oraz stopy cukrzycowej.
Prof. dr hab. Roman Junik kierownik Katedry iKliniki Endokrynologii iDiabetologii CM UMK, konsultant wojewódzki wdziedzinie endokrynologii, otworzył konferencję wykładem dotyczącym postępowania zpacjentem ze świeżo rozpoznaną cukrzycą, począwszy od
wdrożenia odpowiedniego leczenia niefarmakologicznego (dieta,
wysiłek fizyczny), poprzez leczenie farmakologiczne lekami doustnymi, ana insulinoterapii skończywszy.
Kolejny z wykładów, przedstawiony przez doktora Andrzeja
Brymorę, dotyczył cukrzycowej choroby nerek, która stanowi coraz większy problem społeczny oraz jest najczęstszą przyczyną
dializoterapii wPolsce. Zwrócił uwagę słuchaczy na odpowiednie
podejście do pacjentów zcukrzycą, którym należy – oprócz prawidłowego wyrównania glikemii – monitorować również funkcje
nerek, np. obliczając w prosty sposób za pomocą wzoru MDRD
poziom GFR, iwodpowiednim momencie kierować do specjalisty
Podczas następnego wykładu, wygłaszanego bardzo rzeczowo
i precyzyjnie przez doktor Małgorzatę Szafrańską, poruszono problem stopy cukrzycowej. Oglądanie stóp naszych pacjentów należy
niestety do rzadkości i– niestety – wten sposób doprowadzamy do
wielu stanów grożących amputacjami lub długo leczącymi się owrzodzeniami. Badanie to jest przede wszystkim niezbędne upacjentów
Po krótkiej przerwie odbyły się kolejne 3 wykłady. Dr n. med.
Agnieszka Meder przedstawiła zgromadzonym słuchaczom problem
krwawienia do przewodu pokarmowego, zarówno górnego jak idolnego odcinka, opisując najczęstsze przyczyny, w tym stosowanie
niesterydowych leków przeciwzapalnych, oraz postępowanie z pacjentem, który krwawi zprzewodu pokarmowego. Po wykładzie wywiązała się dyskusja dotycząca między innymi kierowania pacjentów
do szpitala przez lekarzy POZ – czy oddział internistyczny, gastroentorologiczny, czy chirurgiczny? Kolejny wykład, przedstawiony przez
dr. Cypriana Świętaszczyka, pracującego w Zakładzie Medycyny
Nuklearnej wRegionalnym Szpitalu Specjalistycznym wGrudziądzu,
dotyczył węzłów wartowników wchorobach nowotworowych, głównie raku sutka igruczołu krokowego. Prelekcja, podczas której zaprezentowano wiele ciekawych ikolorowych slajdów, wywołała bardzo
duże zainteresowanie wśród słuchaczy.
Podsumowaniem konferencji była prezentacja autora dotycząca
stosowania nowych doustnych antykoagulantów wleczeniu migotania przedsionków oraz aktualnych wytycznych wtym zakresie.
Konferencja cieszyła się dużym zainteresowaniem – przybyło ponad 40 lekarzy, wtym specjalistów wdziedzinie chorób wewnętrznych, diabetologii, endokrynologii, ginekologii, medycyny rodzinnej
oraz chirurgii, pracujących na co dzień wporadniach opieki zdrowotnej oraz okolicznych szpitalach (Wąbrzeźno, Chełmża, Chełmno,
Golub-Dobrzyń, Świecie, Grudziądz, Bydgoszcz).
Wszystkim uczestnikom dziękujemy za aktywny udział izapraszamy ponownie wprzyszłym roku na kolejną konferencję naukową.
„Nowego Szpitala” w Wąbrzeźnie
– cywilizacyjna zagadka
Najmniej znany organ naszego ciała skutecznie skrywa przed nami tajemnice dotyczące zarówno swej onto- jak i filogenezy. Poznanie choćby ich części nie tylko umoŜliwiłoby rozwikłanie
zagadki starzenia mózgu i szeregu chorób neurodegeneracyjnych. Pozwoliłoby nam równieŜ zrozumieć zmiany, jakim podlega nieustannie w trwającej miliony lat ewolucji, i – moŜe – przewidzieć ich kierunki.
Przed kilku laty dowiedziono, że mózg człowieka ulega w trakcie starzenia sporym
zmianom degeneracyjnym, jakich nie obserwuje się uinnych organizmów. Co ciekawe, są one bardziej nasilone wludzkim mózgu niż unawet bardzo bliskich nam ewolucyjnie szympansów. U tych zwierząt objętość starzejącego się mózgu właściwie się
nie zmienia. Nawet wyrafinowane metody
badań zużyciem magnetycznego rezonansu jądrowego nie wykazały uszympansów
zmian atroficznych (zanikowych). U ludzi
wręcz przeciwnie – nawet starzenie na drodze successful aging, czyli nieobarczone
chorobami, prowadzi do większej degeneracji mózgu niż u przedstawicieli świata
Mózg stanowi tylko 2 proc. masy ciała,
ale konsumuje aż 20 proc. energii dostarczanej naszemu organizmowi. Wponad 65
proc. składa się z wody, a tej z wiekiem
worganizmie ubywa, tak więc im jesteśmy
starsi, tym mniejsza objętość mózgu. Ale
zmiany zanikowe to także wynik utraty neuronów. Wstarzejącym się mózgu zmniejsza
się sieć neuronalna. Każdego dnia nawet
o10 tysięcy komórek! Ten proces może się
zacząć już nawet utrzydziestopięciolatków.
Nie odczuwamy tego, ponieważ mózg jest
plastyczny i potrafi się regenerować, kompensując straty. Tkanka glejowa, wspomagająca pracę mózgu, wypełnia niejako ubytki powstające po śmierci neuronów. Co
ciekawe, opisywane w mózgu człowieka
zmiany atroficzne pojawiają się wcześniej
u mężczyzn (około czterdziestki) niż u kobiet isą bardziej rozległe.
Interesujące są przy tym obserwacje,
także pochodzące zbadań polskich stulatków (program Pol STu 2001), że wyższy
stopień wykształcenia iaktywność poznawcza to czynniki nie tylko wydłużające życie,
ale iograniczające ryzyko zachorowania na
choroby otępienne przez osoby starsze.
Układ nerwowy, w tym mózg, zmienia się
nie tylko wtrakcie rozwoju idorosłego życia, ale także wraz zpostępującym starzeniem, czyli wostatnich etapach naszej ontogenezy.
Zakładamy jednak obecnie, że prawidłowe
działanie mózgu może być utrzymane nawet
w bardzo zaawansowanym wieku dzięki skutecznym mechanizmom adaptacyjnym ikompensacyjnym. Podkreślić należy przy tym, że
wynikiem starzenia jest raczej spowolnienie
ipogorszenie, anie radykalne obniżenie jakości funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego (szczególnie mózgu) u zdrowo starzejących się osób.
Tak jak nasz mózg kurczy się pod koniec
trwania życia osobniczego (ontogenezy), tak
samo zmniejsza swoje rozmiary wraz ztrwaniem naszej filogenezy (ewolucji) irozwojem
cywilizacji. Czyżby podobne trendy dotyczyły zmian wobrębie mózgowia zarówno wżyciu jednostek, jak igatunku Homo sapiens?
Przez 2 miliony lat ewolucji mózg stopniowo powiększał się. Od 20 tysięcy lat maleje.
Skurczył się już owielkość piłeczki tenisowej
(jakieś 150 cm sześciennych). Prawdopodobnie ma na to wpływ rozwój cywilizacyjny
ispołeczny, bo umałp (nawet bliskich nam
szympansów) mózg się nie zmniejsza.
Co ciekawe, zauważyliśmy, że rośnie móżdżek – odpowiedzialny za utrzymanie pionowej postawy ciała, równowagi, koordynację
ruchu mięśni, atakże uczenie się imowę.
Co zatem powoduje, że mózg – decydyjący o naszym człowieczeństwie – zmienia
swe rozmiary wtaki właśnie sposób? Badacze tego zagadnienia podkreślają nawet, że
jeśli tendencja taka utrzyma się, to wkrótce
(tak można powiedzieć w aspekcie zmian
ewolucyjnych), za jakieś 20 tys. lat, nasz
mózg może osiągnąć rozmiary takie, jak
u naszego prymitynego przodka – Homo
erectus – żyjącego pół miliona lat temu.
Stopniowe zmniejszanie się mózgu człowieka próbuje się tłumaczyć na kilka sposobów. Podkreśla się przy tym, że mózg konsumuje aż 20% energii dostarczanej organizmowi, astanowi tylko 2% masy ciała. Być
może zredukowanie jego rozmiarów pozwoliłoby wykorzystać uzyskane w ten sposób
zapasy energii do innych celów? Tym bardziej, że zmniejszenie się niektórych obszarów mózgu nie ma wpływu na efektywność
ich działania.
Inne wyjaśnienia opierają się na obserwacjach dotyczących rozwoju naszej cywilizacji
i naszej ewolucji kulturowo-cywilizacyjnej.
Być może zmniejszanie się ludzkiego mózgu ma związek zrozwojem naszego życia
społecznego i jest wynikiem zwiększenia
tolerancji i ograniczenia agresji w interakcjach międzyludzkich. Rozwój cywilizacyjny
usprawnia nasze funkcjonowanie iczłowiek
wkłada już mniej wysiłku wdziałania umożliwiające utrzymanie się przy życiu. Nasze
poczucie bezpieczeństwa być może przekłada się na tak znaczącą redukcję mózgowia.
Wjakim kierunku potoczy się historia Homo sapiens inaszego mózgu? Gdybyż to już
dzisiaj było wiadomo… Ale zapewne łatwiej
żyć, gdy uświadomimy sobie, że „życie jest
możliwym do zniesienia tylko dlatego, że nie
wiemy, co nas czeka wprzyszłości.”
Collegium Medicum UMK,
członek Rady Programowej Primum
Autor poleca Czytelnikom zainteresowanym ludzkim mózgiem książkę: Patricia S. Churchland.
„Moralność mózgu. Co neuronauka mówi o moralności” Copernicus Center
Press. Kraków 2013 (to podróż po świecie najnowszych
odkryć neuronauki, neurofilozofii iewolucjonizmu).
Artykuł uzupełniający: Jurgowiak M. Gdy mózg ma 100 lat.
Wiedza iŻycie, grudzień 2011,
str. 42–44.
RADCA PRAWNY BIL INFORMUJE
Odpowiedzialność zawodowa lekarzy (część II)
Wpoprzednim artykule zostały przedstawione dwie pierwsze fazy postępowania wsprawie odpowiedzialności zawodowej lekarzy, które są prowadzone przez rzecznika odpowiedzialności zawodowej: czynności sprawdzające oraz postępowanie wyjaśniające. Wtej części omówiony zostanie natomiast
etap postępowania przed sądem lekarskim oraz podstawowe
kwestie dotyczące wykonywania kary.
Sprawy wprzedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy rozpoznają okręgowe sądy lekarskie iNaczelny Sąd Lekarski. Właściwy
do rozpoznania sprawy wpierwszej instancji, co do zasady, jest okręgowy sąd lekarski izby lekarskiej, której obwiniony jest członkiem
w chwili wszczęcia postępowania. Okręgowy sąd lekarski orzeka
wskładzie trzyosobowym.
Postępowanie przed sądem lekarskim odbywa się na rozprawie
jawnej, przy czym sąd lekarski wpewnych wypadkach wyłącza jawność rozprawy (jeżeli jawność mogłaby naruszyć tajemnicę lekarską,
wywołać zakłócenie spokoju publicznego, obrażać dobre obyczaje,
ujawnić okoliczności, które ze względu na ważny interes państwa
powinny być zachowane wtajemnicy czy też naruszyć ważny interes
prywatny).
Przewód sądowy rozpoczyna się od odczytania przez rzecznika
odpowiedzialności zawodowej wniosku oukaranie obwinionego lekarza. Po odczytaniu wniosku oukaranie przewodniczący składu orzekającego poucza obwinionego lekarza oprawie składania wyjaśnień,
odmowy wyjaśnień lub odpowiedzi na pytania, po czym pyta go, czy
przyznaje się do zarzucanego mu czynu oraz czy chce złożyć wyjaśnienia ijakie. Przeprowadza się również inne dowody na rozprawie.
Po przeprowadzeniu postępowania, sąd lekarski wydaje orzeczenie. Podstawę orzeczenia może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych wtoku rozprawy.
Sąd lekarski ma możliwość wydania następujących orzeczeń:
•umarza postępowanie (wsytuacji, gdy obwiniony zmarł, nastąpiło ustanie karalności, postępowanie wprzedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy co do tego samego czynu tej samej osoby zostało prawomocnie zakończone albo wcześniej
wszczęte toczy się, bądź obwiniony w chwili popełnienia był
niepoczytalny)
•może umorzyć postępowanie (wprzypadku przewinienia mniejszej wagi albo jeżeli orzeczenie wobec obwinionego kary byłoby
oczywiście niecelowe ze względu na rodzaj iwysokość kary prawomocnie orzeczonej za ten sam czyn winnym postępowaniu
przewidzianym przez ustawy, a interes pokrzywdzonego temu
się nie sprzeciwia)
•uniewinnia obwinionego (wsytuacji, gdy czynu nie popełniono
albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie
jego popełnienia, bądź gdy czyn nie stanowi przewinienia zawodowego albo ustawy stanowią, że sprawca nie popełnia przewinienia zawodowego)
•orzeka karę (wprzypadku uznania obwinionego lekarza winnym
zarzucanego mu przewinienia).
Karę wymierza się według uznania składu orzekającego sądu lekarskiego, biorąc pod uwagę stopień winy, naruszenie zasad etyki
lekarskiej, naruszenie przepisów o wykonywaniu zawodu lekarza,
skutki czynu oraz zachowanie się obwinionego lekarza przed popełnieniem przewinienia zawodowego ipo jego popełnieniu.
Ustawa oizbach lekarskich przewiduje następujący katalog kar:
3) kara pieniężna
4) zakaz pełnienia funkcji kierowniczych wjednostkach organizacyjnych ochrony zdrowia na okres od roku do pięciu lat
5) ograniczenie zakresu czynności wwykonywaniu zawodu lekarza na okres od sześciu miesięcy do dwóch lat
6) zawieszenie prawa wykonywania zawodu na okres od roku do
7) kara pozbawienie prawa wykonywania zawodu.
Wprzypadku orzeczenia kar, októrych mowa wpunkcie 5 lub 6,
sąd lekarski może dodatkowo orzec karę zakazu pełnienia funkcji
kierowniczych w jednostkach organizacyjnych ochrony zdrowia na
okres od roku do pięciu lat. Orzekając karę przewidzianą wpunktach
4–7, sąd lekarski może natomiast zarządzić opublikowanie orzeczenia wbiuletynie okręgowej izby lekarskiej, której obwiniony jest członkiem. Ponadto, obok kar wymienionych w punktach 4–6, można
orzec również karę pieniężną.
Kara pieniężna orzekana jest na cel społeczny związany zochroną zdrowia, ajej wysokość wynosi od jednej trzeciej do czterokrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia wsektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku, ogłoszonego przez prezesa
Głównego Urzędu Statystycznego, obowiązującego wchwili wydania
orzeczenia wpierwszej instancji. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie wsektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród zzysku w2013 r.
wyniosło 3835,05 zł, co wynika zobwieszczenia prezesa Głównego
Urzędu Statystycznego z dnia 20 stycznia 2014 r. (M.P. z dnia
28stycznia 2014 r., poz. 92).
Orzeczenie okręgowego sądu lekarskiego jest zaskarżalne, astronom służy od niego odwołanie do Naczelnego Sądu Lekarskiego
wterminie 14 dni od dnia doręczenia orzeczenia. Odwołanie wnosi
się za pośrednictwem sądu lekarskiego, który wydał zaskarżone
Naczelny Sąd Lekarski utrzymuje w mocy, uchyla albo zmienia
orzeczenie okręgowego sądu lekarskiego, aorzeczenie to jest prawomocne zchwilą ogłoszenia.
Natomiast od prawomocnego orzeczenia Naczelnego Sądu Lekarskiego, kończącego postępowanie wprzedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy, stronom, ministrowi właściwemu do spraw
zdrowia iprezesowi Naczelnej Rady Lekarskiej przysługuje kasacja
do Sądu Najwyższego w terminie 2 miesięcy od dnia doręczenia
orzeczenia, która wnoszona przez stronę, powinna być sporządzona
ipodpisana przez obrońcę będącego adwokatem lub radcą prawnym
albo pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym.
Należy zwrócić uwagę, że lekarzowi, który wwyniku wznowienia
postępowania wprzedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy
lub kasacji został uniewinniony, przysługuje od okręgowej izby lekarskiej, której obwiniony był członkiem wmomencie ukarania, odszkodowanie za poniesioną szkodę oraz zadośćuczynienie za doznaną
krzywdę, na skutek wykonania względem niego wcałości lub wczęści kary, która została zmieniona albo uchylona wwyniku wznowienia
postępowania lub kasacji.
Postępowanie wykonawcze związane jest z kwestią wykonania
orzeczonej wobec lekarza kary. Prawomocne orzeczenie sądu lekarskiego przewodniczący tego sądu doręcza prezesowi właściwej
okręgowej rady lekarskiej do wykonania, jak również stronom, ministrowi właściwemu do spraw zdrowia iprezesowi Naczelnej Rady
Lekarz zawieszony wprawie wykonywania zawodu nie może wykonywać zawodu wżadnej formie. Prawomocne orzeczenie wobec
lekarza kary zawieszenie prawa wykonywania zawodu ipozbawienie
prawa wykonywania zawodu stanowi podstawę do rozwiązania bez
wypowiedzenia umowy opracę albo umowy cywilnoprawnej, na podstawie której lekarz wykonuje zawód. Po otrzymaniu takiego prawomocnego orzeczenia sądu lekarskiego, prezes właściwej okręgowej
rady lekarskiej zawiadamia ukaranego lekarza oskreśleniu zrejestru
podmiotów wykonujących działalność leczniczą wwykonaniu orzeczenia sądu lekarskiego.
Wprzypadku uniewinnienia lekarza wsprawie zzakresu odpowiedzialności zawodowej, na wniosek lekarza, prawomocne orzeczenie
uniewinniające go podlega opublikowaniu w biuletynie okręgowej
izby lekarskiej, której lekarz jest członkiem, na jej koszt.
Nadto, Naczelna Rada Lekarska prowadzi Rejestr Ukaranych Lekarzy iLekarzy Dentystów Rzeczypospolitej Polskiej, który jest jawny
dla osób ipodmiotów, które wykażą swój interes prawny.
w przypadku odpowiedzialności cywilnej i karnej, ważne jest, aby
lekarze brali czynny udział nie tylko na etapie postępowania przez
sądem lekarskim (III faza), lecz również wfazie postępowania sprawdzającego ipostępowania wyjaśniającego (IiII faza). To właśnie na
dwóch pierwszych etapach dochodzi do zebrania materiału dowodowego iprzedstawiania swoich twierdzeń przez strony.
Należy przy tym pamiętać, że warto wtakich sytuacjach skorzystać zprofesjonalnej pomocy prawnej radcy prawnego lub adwokata dla pełnego zabezpieczenia
interesów lekarza.
Postępowanie wprzedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy jest kolejnym, obok odpowiedzialności cywilnej ikarnej, trybem
odpowiedzialności, jakiej mogą podlegać lekarze. Podobnie jak
Jadwiga Jarząbkiewicz-Górniak
W naszym cyklu „Lekarz w gąszczu paragrafów” zajmujemy się bieżącą problematyką prawną związaną ze złożonością procedur, niejasnością przepisów oraz ich częstymi zmianami – poza omawianiem ciekawych zagadnień prawnych znajdzie się tu przegląd aktualnej legislacji i orzecznictwa,
atakże odpowiedzi na zgłaszane do nas wątpliwości oraz przesłane pytania.
Czekamy na Państwa opinie, pytania i kontakt z nami: [email protected]; [email protected]
Zapis umowy kontraktowej moŜe
być uznany za niewaŜny
Kiedy mamy do czynienia z taka sytuacją? OtóŜ, polskie prawo konstytuuje tzw. zasadę swobody umów. Zgodnie z art. 353 [1]
kodeksu cywilnego, strony zawierające umowę mogą ułoŜyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub
cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współŜycia społecznego. Naruszenie tej zasady powoduje
sankcję bezwzględnej niewaŜności czynności prawnych – artykuł 58 § 1 k.c. Przykład tego rodzaju zapisów stanowią postanowienia umów
kontraktowych zawieranych pomiędzy lekarzem a szpitalem, gdzie ten ostatni próbuje wyłączyć własną odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną pacjentowi przy leczeniu i przenieść ją na samodzielnego lekarza świadczącego usługi jako tzw. kontraktowca i przedsiębiorcę. Takie
praktyki zakwestionował Sąd NajwyŜszy. W wyroku z 26 stycznia 2011 r. IV CSK 308/10 stwierdził wbrew temu co strony zapisały w kontrakcie, Ŝe niepubliczny zakład opieki zdrowotnej moŜe na podstawie art. 430 k.c. ponosić odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną z winy lekarza
prowadzącego indywidualną praktykę lekarską, która powstała przy wykonywaniu czynności na podstawie łączącej ich umowy o świadczenie
usług medycznych. Orzeczenie zapadło na tle następującego stanu faktycznego:
Wyrokiem z28 sierpnia 2009 r. Sąd Okręgowy wOlsztynie zasądził na rzecz małoletniej Joanny S. solidarnie od „O.” sp. z o.o.
wO. iBożenny K. zadośćuczynienie wkwocie 150.000 zł z odsetkami od 23 lutego
2005 r. oraz rentę w kwocie 6.000 zł miesięcznie płatną od 25 lutego 2008 r. Sąd Apelacyjny wBiałymstoku wyrokiem z20stycznia 2010 r. zmienił to orzeczenie jedynie
codo początkowej daty biegu odsetek od
kwoty zadośćuczynienia, określając ją na
23kwietnia 2008 r. ioddalając apelacje pozwanych wpozostałym zakresie. Skargi kasacyjne wywiodły obie pozwane (spółka
ilekarka).
Wpostępowaniu ustalono, że Spółka „O.”
prowadzi niepubliczny zakład opieki zdrowotnej pod nazwą Centrum Medyczne
Zakład Opieki Zdrowotnej w O. 14 grudnia
2004 r. pomiędzy pozwanymi została zawarta umowa oświadczenie usług medycznych,
wktórej Centrum Medyczne „O.” powierzyło
Bożennie K. samodzielne wykonywanie obowiązku świadczeń medycznych m.in. woddziale dziecięcym. W umowie zastrzeżono, że wadliwe wykonanie usług medycznych przez przyjmującego zamówienie „skutkuje jego odpowiedzialnością
w stosunku do pacjenta lub osób trzecich za szkodę wyrządzoną ztego tytułu
zgodnie zart. 429 k.c.” (czyli odpowiadać
ma tylko lekarka). W praktyce – udzielanie
świadczeń przez lekarkę zostało poddane
bezpośredniej kontroli merytorycznej dyrektora do spraw lecznictwa; zapewniał on
inadzorował ciągłość pracy wposzczególnych oddziałach iwspółpracował zordynatorami. Ordynator oddziału dodatkowo sprawował nadzór nad pozwaną przez uczestniczenie wobchodach iwspólne zlekarzami
ustalanie korekt leczenia idiagnostyki; mógł
też zmieniać decyzje lekarza prowadzącego
zarówno w zakresie proceduralnym, jak
imedycznym. Powierzenie pozwanej Bożen-
nie K. świadczenia usług medycznych wiązało się zzachowaniem jej podległości merytorycznej iobowiązkiem stosowania się do
wydawanych przez przełożonych zramienia
Centrum wskazówek. Pozwana działała na
rachunek „O.”, od którego otrzymywała wynagrodzenie za wykonane na terenie szpitala czynności.
23 lutego 2005 r. dwuletnia wówczas
Joanna S. została przywieziona do szpitala
prowadzonego przez pozwaną spółkę zrozpoznaniem zapalenia płuc, aczynności lecznicze wobec niej - jak się okazało, wadliwe
– podjęła pozwana Bożenna K. Została ona
prawomocnym wyrokiem karnym z18 kwietnia 2007 r. uznana za winną popełnienia
przestępstwa z art. 160 § 2 i 3 w związku
zart. 156 § 1 pkt 2 i§ 2 k.k., polegającego
na zastosowaniu niewłaściwego leczenia,
wskutek czego udziecka doszło do zatrzymania akcji serca iniewydolności oddechowo-krążeniowej, co doprowadziło do nie-
umyślnego skutku wpostaci choroby realnie
zagrażającej życiu. W konsekwencji błędu
w leczeniu powódka doznała uszkodzenia
ośrodkowego układu nerwowego pod postacią spastycznego niedowładu czterokończynowego i ciężkiego zespołu psychoorganicznego. Niedowład uniemożliwia wykonywanie ruchów dowolnych, wtym utrzymywanie pozycji ciała. Zespół psychoorganiczny
z zawężoną świadomością uniemożliwia
kontaktowanie się zotoczeniem, zgłaszanie
podstawowych potrzeb, wyrażanie emocji
i uczuć, przyswajanie wiedzy. Małoletnia
cierpi na encefalopatię anoksemiczną iwymaga leczenia przeciwpadaczkowego. Jest
niezdolna do samodzielnej egzystencji
iwkażdej dziedzinie życia wymaga pomocy
osób trzecich. Nie ma możliwości poprawy
stanu zdrowia powódki, arehabilitacja ma na
celu utrzymanie dotychczasowego stanu.
W bardzo szerokim uzasadnieniu Sąd
Najwyższy, oddalając skargi kasacyjne, dokonał wnikliwej analizy szeregu zagadnień
związanych ze zmianami worganizacji służby zdrowia itym samym zmianami wkształtowaniu stosunków prawnych pomiędzy zakładami opieki zdrowotnej a lekarzami.
Wzakresie zasad ponoszenia skutków szkody wyrządzonej przy leczeniu Sąd wskazał,
iż: „umówienie się przez pozwane, że lekarka ponosi odpowiedzialność za wadliwe wy-
konanie usług medycznych „zgodnie z art.
429 k.c.” nie wywiera skutku prawnego
wstosunku do osoby trzeciej, wdanym wypadku – poszkodowanej przez wadliwe wykonanie świadczenia medycznego. Tego
rodzaju zastrzeżenie umowne nie ma wpływu na podstawę prawną roszczeń powódki,
którą stanowią, mające zastosowanie wdanym stanie faktycznym, właściwe przepisy
kodeksu cywilnego”. Oznacza to, iż umowne ustalenie odpowiedzialności na podstawie art. 429 k.c. jest – zgodnie zart.
58 § 1 k.c. – nieważne, jako prowadzące
do obejścia ustawowej odpowiedzialności za szkodę przewidzianej wart. 430 k.c.
Sąd wskazał, że stosownie do art. 430 k.c.,
ten, kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie podlegającej przy jej
wykonywaniu jego kierownictwu i mającej
obowiązek stosować się do jego wskazówek, odpowiada za szkodę wyrządzoną
zwiny tej osoby. Wjudykaturze ipiśmiennictwie ukształtował się wmiarę jednolity model
tej odpowiedzialności, w którym pojęcie
podporządkowania rozumie się szeroko,
uznając za wystarczające stwierdzenie
„ogólnego” czy też „ogólno-organizacyjnego” kierownictwa, jak również ogólnego charakteru wiążących wskazówek. Przy tej interpretacji zachowanie przez wykonującego
powierzone czynności określonej samodziel-
i dzieci pod opieką
Spotkania lekarzy rodzinnych województwa kujawsko-pomorskiego są
juŜ blisko dwudziestoletnią tradycją. 17 i 18 maja odbyła się w Bydgoszczy juŜ XVI Konferencja organizowana przez Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce (KLRwP) pod hasłem: „Dziadkowie, rodzice i dzieci
pod opieką lekarza rodzinnego”. Oznacza to, Ŝe oddział wojewódzki
Kolegium istnieje w Bydgoszczy juŜ od 16 lat.
Od kilku lat nasze konferencje kierowane są do wszystkich zainteresowanych opieką podstawową (POZ); lekarzy, pielęgniarek ipołożnych oraz studentów medycyny.
Wtym roku po raz pierwszy poza dużym, dwudniowym panelem
szkoleniowym wprowadziliśmy dwugodzinne forum dyskusyjne na temat aktualnej sytuacji wochronie zdrowia, moderowane przez dr Teresę
Dobrzańską-Pielichowską i dr Wojciecha Pacholickiego z Federacji
„Porozumienie Zielonogórskie”. Zuwagi na propozycje Ministra Zdrowia (MZ) wprowadzenia istotnych zmian wfunkcjonowaniu POZ iopieki specjalistycznej (AOS) cieszyło się ono dużym zainteresowaniem.
Zaproszeni goście przedstawili udział Federacji wkonsultowaniu propozycji MZ irealny wynik ich prac. Lekarze rodzinni podnosili potrzebę
zmian wfunkcjonowaniu medycyny rodzinnej. Wszyscy byli przeciwni
spychaniu jej na margines służby zdrowia oraz obwinianiu oniepowodzenia ibłędy organizatorów systemu ochrony zdrowia wPolsce.
Dalsza dyskusja przeniosła się na otwarte spotkanie Zarządu Wojewódzkiego KLRwP. Jednym zporuszanych problemów była pozaPRIMUM 8/9/2014
ności nie wyłącza istnienia podporządkowania w rozumieniu art. 430 k.c. Trudność
wocenie tego stosunku występuje przede
wszystkim wodniesieniu do osób mających wysokie kwalifikacje zawodowe
i podejmujących decyzje na podstawie
specjalistycznej wiedzy. Wpraktyce sądowej najczęściej rozstrzygano ten problem
w sprawach dotyczących szkód wyrządzonych przez lekarzy, awięc osoby niewątpliwie zachowujące niezależność w procesie
leczenia, diagnozy i terapii. Także i w tej
kwestii udało się wypracować worzecznictwie inauce prawa zgodne stanowisko, które
można najogólniej ująć wformie tezy, że niezależność zawodowa lekarza wzakresie
sztuki medycznej nie sprzeciwia się
stwierdzeniu stosunku podporządkowania wrozumieniu art. 430 k.c.”
Zapisów o podobnym charakterze, czyli
de facto zmocy prawa nieważnych wpłaszczyźnie prawnej związanej zprocesem leczenia, można odnaleźć znacznie więcej. Dotyczą one zazwyczaj umownego modyfikowania odpowiedzialności jak również kwestii
zgody pacjenta ijej ewentualnych skutków.
Justyna Straka – prawnik
Autorka pracuje w Kancelarii Prawniczej „Krislex”
wBydgoszczy, www.facebook.com/ krislex.bydgoszcz,
zawodowa aktywność lekarzy POZ araczej jej brak. Niechętnie angażujemy się do pracy worganizacjach lekarskich abardzo często tę
pracę krytykujemy. Na spotkaniu dyskutowano odziałaniach członków Zarządu Głównego KLRwP, pracy samorządu lekarskiego
iZwiązku Pracodawców POZ.
Dwudniowa konferencja jak zwykle obfitowała wciekawe tematy
szkoleniowe. Od wielu lat nasze konferencje mogą pochwalić się wysokim poziomem wykładowców.
•Wkardiologii prezentowali swoje wykłady: prof. Stefan Grajek,
prof. Andrzej Rynkiewicz, prof. Janusz Siebert, prof. Krystyna Widecka.
•Leczenie hyperurykemii – prof. Jacek Manitius.
• Diagnostyka i leczenie chorób zapalnych jelit – dr hab. med.
Maria Kłopocka.
•Możliwości terapeutyczne wzagrażającym niedożywieniu –
dr n. med. Marlena Jakubczyk.
•Insulinoterapia wgabinecie lekarza rodzinnego – dr n. med. Anna Kamińska.
•Bariery wleczeniu bólu - dr n. med. Michał Graczyk.
Tegoroczna konferencja cieszyła się dobrą frekwencją. Udział
wniej wzięło 165 osób. Co ciekawe sala była wypełniona do ostatniego wykładu adyskusje toczyły się nadal podczas lunchu.
SPRZEDAM mieszkanie-kawalerkę
Bielawy, ul. Jana Kozietulskiego 19, 31 m2, mieszkanie na pierwszym piętrze,
cicha i przyjemna okolica, niski czynsz, mieszkanie w stanie bardzo dobrym,
idealne dla studenta medycyny lub młodego lekarza, mieszkanie dobrze
skomunikowane, niewielka odległość do Collegium Medicum i Szpitala
Akademickiego. Wartość 137.000 złotych, cena do negocjacji.
Tel. 669
847 150, ewentualnie 58 686 53 61
LEKARZ W GâSZCZU PARAGRAFÓW
DZIEŃ DZIECKA 2014 (31 CZERWCA)
Fot. Agnieszka Banach
ZabawɈ byÅɈ nɈ 102!
ZaprDszamy zɈ rok!
SzDchowe sukcesy lɰkarzy
IMPREZY BIL
Warto zaznaczyć, że oprócz organizatorów turnieju (Bydgoska Izba Lekarska iPKS
„Leśny” zBydgoszczy”) itradycyjnych jego
sponsorów (Collegium Medicum UMK i p.
mgr Milena Jurczyk – córka śp. pana prof.
Bugalskiego) do ich grona „zapisał się” także
prof. Józef Kałużny. W efekcie wszyscy
uczestnicy otrzymali nagrody lub upominki.
Turniej, który bardzo sprawnie prowadzili
sędziowie klasy centralnej p.p. Paweł Jaroch
i Dawid Ziółkowski spełnił założone cele:
popularyzacji gry w szachy w naszym środowisku, wśród dzieci i młodzieży, a także
przyczynił się do integracji środowiska medycznego, gdyż obok lekarzy uczestniczyli
wnim również inni pracownicy służby zdrowia (farmaceuci, radioterapeuci) ich przyjaciele irodziny
Fot. Karina Lemanik
Wdniach 7–8 czerwca br. wBydgoskiej
Izbie Lekarskiej odbył się kolejny, już czwarty, turniej szachowy stanowiący Memoriał
im. prof. Romana Mariana Bugalskiego.
Wzięła wnim udział rekordowa liczba uczestników – 89, którzy systemem szwajcarskim
rozegrali po 7 partii.
Po raz pierwszy turniej zakończył się zwycięstwem lekarza. Wygrał go dr Jakub Jóźwicki, członek Bydgoskiej Izby Lekarskiej,
który uzyskał 6,5 pkt (na 7 możliwych).
Kolejni lekarze zajęli piąte iszóste miejsce:
drKrzysztof Grochalski zPłockiej Izby Lekarskiej (5,5 pkt) idrMaciej Kiełbratowski zIzby
Koszalińskiej (5,0 pkt). Na drugim miejscu
uplasował się Mateusz Budnik (MKS Endek
Bydgoszcz – 6,0pkt), na trzecim Wasyl Badyra (K.Sz. Gambit Świecie – 6,0 pkt), a na
czwartym Piotr Lech (UKS Szachowa Dwójka
Świecie też 6,0 pkt).
Turniej cechował wysoki poziom iwjego
wyniku 8 uczestników uzyskało wyższe kategorie szachowe: po trzech II iIII idwóch –
IV. Wśród nich był członek BIL : dr Tomasz
Zientara, który uzyskał 3,5pkt izdobył IIIkategorię szachową.
Wturnieju wzięło udział 7 lekarzy, najwięcej zdotychczasowych jego edycji, ale ciągle za mało stosunku do oczekiwań.
Wśród mężczyzn najlepszy był oczywiście zwycięzca całego memoriału – dr Jakub
Jóźwicki, a wśród kobiet dr Joanna Kołakowska znaszej izby.
WOlimpic Bowling Center wBydgoszczy
odbyły się 14 czerwca III Mistrzostwa Lekarzy
iLekarek Pomorza iKujaw wBowlingu. Impreza, która została przeprowadzona pod patronatem Bydgoskiej Izby Lekarskiej, zgromadziła medyków z całego regionu kujawsko-pomorskiego (między innymi zBydgoszczy, Torunia, Wąbrzeźna, Golubia-Dobrzynia).
Satysfakcjonuje, że co roku impreza ta
cieszy się większym zainteresowaniem.
W tym roku zgłosiło się 21 osób. Część
znich „kulała” po raz pierwszy wżyciu, inni
reprezentowali już wysoki kunszt bowlingowy, walcząc okażdy punkt oraz zwycięstwo
wzawodach.
Przechodząc do wyników turnieju, tytuł
obroniła pani doktor Kinga Lewandowska ze
Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 wBydgoszczy, uzyskując łączny wynik z 4 gier – 427
punktów (średnia: 107 pkt/grę). Drugie miejsce wśród lekarek Pomorza iKujaw zdobyła
pani doktor Joanna Gierach
(zwyciężczyni
sprzed 2 lat), reprezentująca Regionalny
Szpital Specjalistyczny wGrudziądzu, zwynikiem 389 punktów, natomiast na trzecim
sklasyfikowano panią doktor Marikę Domagałę ze Szpitala Uniwersyteckiego nr 1
wBydgoszczy – 378 punktów.
Wśród mężczyzn zwyciężył ubiegłoroczny wicemistrz, pan doktor Marcin Gierach
z„Nowego Szpitala” wWąbrzeźnie, złącznym rezultatem 6 gier 861 punktów (średnia
143 pkt/grę). O drugie miejsce toczyła się
ostra walka pomiędzy trójką zawodników.
Ostatecznie obronną ręką wyszedł zniej pan
doktor Krzysztof Rosiński, również pracujący
w „Nowym Szpitalu” w Wąbrzeźnie, który
zdobył 761 punktów (średnia 130 pkt/grę),
atrzecie miejsce zdobył pan doktor Dariusz
Grduszak – 747 punktów (średnia 124,5 pkt/
grę). Tuż za podium tym razem sklasyfikowano ubiegłorocznego zwycięzcę, pana
doktora Błażeja Przybysławskiego z10 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy. Zwycięzcy otrzymali puchary oraz pamiątkowe dyplomy.
Wszystkim serdecznie dziękuję za uczestnictwo, osobom towarzyszącym za głośny
doping i zapraszam serdecznie za rok na
IVMistrzostwa Pomorza iKujaw.
Zkoleżeńskim pozdrowieniem
Mój jest ten kawałek podłogi!...
Szanowne KoleŊanki i Koledzy!
Upaá! ŉar siĖ z nieba leje, a ja najchĖtniej poáoŊyábym siĖ na zielonej áčce i pomarzyá.
Dyziowi marzyáy siĖ smakoáyki, które chciaáby ļcičgaą z nieboskáonu, a ja oddajĖ siĖ
nieco innym marzeniom, bo marzeniom z czasów przeszáych. Marzeniom, które nie zawsze doczekaáy siĖ realizacji. A tak chciaábym!
Przed ąwierąwieczem siedzčc w maáym pokoiku UrzĖdu Wojewódzkiego, marzyáem o naszej Izbie, o Wiel-
kiej Izbie. Paradoks, prawda? Siedzisz sobie w uŊyczonym, wiĖcej niŊ skromnym, kčcie i marzy ci siĖ wielkoļą.
W marzeniu swoim widziaáem naszč siedzib jako dom, dom rodzinny, dom, w którym peáno goļci
i przyjacióá. Dom, gdzie wszyscy przychodzčcy bĖdč siĖ czuli tak jak u siebie.
Po jakimļ czasie marzenia zaczĖáy siĖ pomalutku speániaą. Pierwsze speánienie to siedziba, nie za duŊa,
ale bez tabliczek typu „prezes”, „sekretariat”, „sala posiedzeĪ” itp. Potem powoli siedziba zaczĖáa Ŋyą „na
domowo”! Koncerty kameralne przy ļwiecach, wieczory poezji z udziaáem aktorów, a takŊe i poetów. WernisaŊe amatorskiej twórczoļci kolegów lekarzy, ale i takŊe znanych malarzy bydgoskich. Do dzisiaj obrazy
niektórych z nich zdobič ļciany naszego siedziska!
Siedziba zapeániaáa siĖ goļąmi, którzy spĖdzali wolny czas nie tylko na rozmowach! Bowiem czasami do
taĪca porywali nas cyganie z zespoáu Roma.
Niestety, ten czas juŊ minčá. Izba coraz mniej przypomina mi dom. Siedziba, przynajmniej dla mnie,
coraz bardziej staje siĖ urzĖdem! I co z tego, Ŋe biuro funkcjonuje doskonale, chwaáa za to pracujčcym tam
osobom. Osobom, które znam i bardzo wysoko sobie ceniĖ!
Niestety, (powtarzam siĖ) dla mnie nasza izba coraz bardziej zatraca charakter „bycia domem”!
Z zazdroļcič patrzĖ na bliski geograÞcznie nam Olsztyn, gdzie ich siedziba na co dzieĪ kipi Ŋyciem, a przez
to jednoczy - jak sčdzĖ - czáonków ich Izby!
KoĪczĖ w minorowym nastroju, cytujčc Andrzeja Poniedzielskiego:
„Chyba juŊ moŊna iļą spaą
Dziļ pewnie nic siĖ nie zdarzy
Chyba juŊ moŊna siĖ poáoŊyą
MarzeĪ na jutro trzeba namarzyą”
Przez 25 lat jak zwykle Wasz
10–11 października 2014 r.
– V Kongres Top Nephrological Trends
17–18 października 2014 r.
– Pułapki Codziennej Praktyki
24–25 października 2014 r.
– Farmakoterapia kobiety w ciąŜy
ul. Kleeberga 2 • 61-615 Poznań
tel./faks +48 61 6562200
Z wielkim smutkiem pożegnaliśmy
Naszego Kolegę
Stanisława Górskiego,
Pierwszego Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej,
Przewodniczącego Okręgowego Sądu Lekarskiego II i III kadencji.
W imieniu Samorządu Lekarskiego
Rodzinie Zmarłego składa
Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej Bydgoskiej Izby Lekarskiej
Przychodnia NZOZ „Vitamed” w Bydgoszczy ul. Kościuszki 35 zatrudni lekarza medycyny rodzinnej lub lekarza
internistę wpełnym wymiarze godzin oraz
wgodzinach popołudniowych na atrakcyjnych warunkach. Kontakt: 665 102401.
● Na
pierwszym powakacyjnym spotkaniu
(3września 2014, godz. 14.30), gość Klubu lekarza seniora – prezes BIL dr n. med. Stanisław
Prywiński wygłosi wykład pt. „Leczenie przepuklin
brzusznych”.
●W październiku (1 października 2014, godz.
14.30) zapraszamy na wykład dr n.med. Iwony
Sadowskiej-Krawczenko – „Szczepienia dzieci –
fakty i mity”.
W czerwcowo-lipcowym numerze
„Primum” zrobiliśmy błąd wnazwisku dzieci – Franka i Janka Bigusów. Bardzo przepraszamy! W ramach rekompensaty jeszcze raz
zamieszczamy zdjęcia braci.
Komisja Socjalna organizuje miniwycieczkę, wsobotę 20 września, do Koronowa, Byszewa i Gościeradza. Zapisy w Izbie lekarskiej do 10 września.
Orientacyjny koszt: 60 zł.
DyŜury członków ORL BIL
Przychodnia NZOZ Promedica GP wBydgoszczy, ul. Szelburg-Zarembiny 19 zatrudni lekarza medycyny rodzinnej lub
lekarza internistę w pełnym wymiarze
godzin oraz w godzinach popołudniowych na atrakcyjnych warunkach. Kontakt: 531 987707.
WOZ „GRYF-MED” sp. zo. o. wBydgoszczy przyjmie lekarza do pracy w POZ.
Kontakt telefoniczny: 52 3208720.
NZOZ w centrum Bydgoszczy podejmie
współpracę z lekarzem stomatologiem. Praca prywatnie i NFZ. Kontakt
604 796 594.
Prezes Bydgoskiej Izby Lekarskiej – dr n. med. Stanisław Prywiński
poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek 15.00–16.00; kontakt: stanisł[email protected]
Wiceprezes Bydgoskiej Izby Lekarskiej – dr n. med. Radosława Staszak-Kowalska
czwartek 13.00–14.00; kontakt: 606 259 096
Wiceprezes Bydgoskiej Izby Lekarskiej – lek. dent. Andrzej Kuliński
co druga środa 13.00–15.00; kontakt: 606 381 362
Sekretarz Bydgoskiej Izby Lekarskiej – dr n. med. Paweł Białożyk
czwartek 14.30–15.30; kontakt: 606 381 518
Skarbnik Bydgoskiej Izby Lekarskiej – lek. Krzysztof Gaweł
w czwartki w dni posiedzeń Prezydium lub ORL od 11:30–12:30 lub – w tygodniach bez
posiedzeń: wtorki 13:00–15:00, kontakt: [email protected]
Porady prawne: Radca prawny Bydgoskiej Izby Lekarskiej – mec. Jadwiga Jarząbkiewicz-Górniak udziela bezpłatnych porad prawnych lekarzom i lekarzom dentystom, członkom BIL,
związanych zdziałaniem samorządu oraz wykonywaniem zawodu lekarza i lekarza dentysty:
• w poniedziałki w siedzibie BIL w godzinach 14.00–15.00 wbiurze Izby • od poniedziałku do
piątku w godzinach 10.00–15.00 telefonicznie pod nr (52) 322 33 94 w kancelarii prawnej
UWAGA KONTRAKTOWANIE NFZ AOS 2015
Zapraszam lekarzy, którzy chcą w pełni zaaranżować swój gabinet/
przychodnie (np. do wymogów NFZ) oraz lub pozyskać kontrakt z NFZ.
Pełna pomoc administracyjna – dobór i aranżacja lokalu.
600 262 738
Podejmę współpracę z lekarzem ortodontą w gabinecie prywatnym w Bydgoszczy. Tel. 604 796 594.
Janusza Korczaka w Słupsku zatrudni
lekarzy specjalistów, lekarzy wtrakcie
specjalizacji lub lekarzy chcących się specjalizować w dziedzinach chorób płuc
oraz położnictwie iginekologii. Informacji udziela Dział Kadr, tel.: 59 8460624,
NZOZ nawiąże współpracę z lekarzem
stomatologiem i lekarzem ortodontą
wykonującym aparaty stałe. Kontakt tel.:
502029249.
RACHUNKOWO-PODATKOWEGO
Ź Specjalizujemy się w rozliczaniu
podatkowym podmiotów
świadczących USŁUGI MEDYCZNE.
Ź Nasze Biuro łączy TRADYCYJNĄ
KSIĘGOWOŚĆ Z NOWOCZESNYMI
TECHNOLOGIAMI, opartymi
m.in. nakomunikacji online/
e-mail/sms/tel.
Ź SZANUJĄC PAŃSTWA CZAS,
wychodzimy naprzeciw,
dojeżdżamy iodbieramy
dokumenty bezpośrednio
uzainteresowanego.
DO WYNAJöCIA pomieszczenia pod dziağalnoĳå medycznã
– gabinety lekarskie, gabinety zabiegowe, blok operacyjny
przy ul. Pestalozziego 7 (ALFA-MED) w Bydgoszczy.
T 508303873 • 52 5243584
Moőliwoĳå obsğugi rejestracji, pomoc administracyjna,
indywidualne warunki najmu, parking dla pacjentów.
Zainteresowane osoby prosz÷ o kontakt telefoniczny pod numerem 600
www.bigbiuro.pl
Bydgoszcz, ul. Szajnochy 11
aln kar
ecj le
Sp dla
rata juĮ od
z pakietem wyposaĮenia Advantage Plus
oraz automatycznē skrzyniē biegów
w atrakcyjnym leasingu Comfort Lease
w atrakcyjnym leasingu
Szczegóåy oferty dostĘpne u Doradców Handlowych.
Zapraszamy na jazdy testowe do salonów BMW Dynamic Motors.
Dynamic Motors Bydgoszcz
ul. FordoĤska 264
tel: +48 52 33 95 110
Dynamic Motors ToruĤ
87-100 ToruĤ
tel: +48 56 645 21 70
RadoīĔ z jazdy
W ZASI Ĳ GU R Ĳ KI
Parkowanie UÐZQROHJâ e
Parkowanie prostopad â e
Z INTELIGENTNYM ASYSTENTEM PARKOWANIA. OD 72 000 Zá*
System Kame r 360°
Autoryzowany Dealer Nissana Yama Sp. z o.o.
86-031 Osielsko, ul. Szosa Gdańska 28, tel. 52 360 53 10
* Wskazana cena odnosi siĳ do wersji Visia DIG-T 115 KM. Wskazane wyposa ƖHQie jest wyposa ƖHQLHm dodatkowym. Zdjĳcia sğ jedynie ilustracjğ . Dane i fakty podane w niniejszej reklamie sâuƖğ
wyâğFznie celom informacyjnym i nie stanowiğ oferty zawarcia umowy. Oferta jest wa ƖQa dla umów podpisanych z klientami w okresie od dnia 01/05/2014 do dnia 15/06/2014. ZuƖ ycie paliwa w cyklu
mieszanym: 3,8–5,6 l/100 km, emisja CO2: 99–129 g/km.
Grudzień 2013 / Styczeń 2014
Październik 2010 - Bydgoska Izba Lekarska
Sierpień Wrześień 2012 - Bydgoska Izba Lekarska
członkowie Rady: prof. Aleksander Araszkiewicz, red. nacz. Agnieszka Banach, Teodora Bogdańska, lek. Mieczysław Boguszyński, dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, red. Magdalena Godlewska, d...
Maj 2012 - Bydgoska Izba Lekarska
Wrzesień 2008 - Bydgoska Izba Lekarska
nr 6/2010 - Air Fair
Styczen 2008 - Bydgoska Izba Lekarska
Grudzień 2007 - Bydgoska Izba Lekarska
Eskulap Świętokrzyski wrzesień
Nr 126, sierpień 2014 - Beskidzka Izba Lekarska
Czas wyborów - Warmińsko
Marzec 2014 - Bydgoska Izba Lekarska
Kwiecień 2013 - Śląska Izba Lekarska
Galicyjska Gazeta Lekarska nr 6/149
Galicyjska Gazeta Lekarska nr 4/141
Luty 2013 - Śląska Izba Lekarska