Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/07/900-z-wiecej-dla-emerytow.html
Timestamp: 2018-01-20 13:25:20
Legal References Found: art. 29
 art. 29
 art. 27
 art. 27
 art. 55
 art. 27
 art. 55
 art. 55
 art. 6
 art. 4
 art.7
 art.6

art.4
 art.29

art.6
 art. 4
 art. 7
 art. 7
 art. 4
 art. 6
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art.6
 art.16
 art. 29
 art. 29
 art. 7
 art.2
 art.32

Art. 4

Art. 6
 art.13
 art. 921

Document Content:
Zawieszenie emerytury: 900 zł więcej dla emerytów
Sąd Najwyższy mocno skrytykował ZUS, który chciał ograniczać prawa do emerytur z nowego systemu dla osób urodzonych przed 1949 r. Po niedawnym wyroku świadczenia tej grupy emerytów, w sumie chodzi o kilkanaście tysięcy osób, mogą wzrosnąć nawet 900 zł - podaje "Rzeczpospolita".
Zadłużony po uszy Zakład Ubezpieczeń Społecznych coraz częściej broni się w sądach przed zwiększaniem świadczeń osobom uprawnionym i coraz częściej przegrywa. Ostatni wyrok Sądu Najwyższego jest tego najlepszym przykładem. Sprawa dotyczy pana Leszka, który w 2009 r. zgodnie z przepisami po ukończeniu 60. roku życia i przepracowaniu 35 lat wystąpił o przyznanie wcześniejszej emerytury. Jak podaje gazeta, zrobił to po to, by poznać wysokość świadczenia.
Staż pracy dawał mu prawo do emerytury w wysokości 2,6 tys. zł i chociaż ówczesne przepisy pozwalały mu na wykonywanie pracy i pobieranie emerytury, to pan Leszek odesłał do ZUS legitymację i poprosił o zaświadczenia świadczenia, nie chciał bowiem rezygnować z pracy.
Kiedy w 2012 r. osiągnął pełny wiek emerytalny (skończył 65 lat), wystąpił o przyznanie mu emerytury na nowych zasadach. Według zmienionych przepisów sumę składek i kapitału początkowego zebranych na koncie emeryta w ZUS dzieli się przez wskaźnik dalszego trwania życia. Dzięki temu pan Leszek dostałby 900 zł więcej niż trzy lata wcześniej.
Ale Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił mu wyższego świadczenia. Urzędnicy stwierdzili, że prawo do naliczenia wyższego świadczenia mają tylko osoby, które nie miały przyznanej wcześniejszej emerytury. Pan Leszek się nie poddał i postanowił dochodzić swoich praw na drodze sądowej. ZUS łatwo nie rezygnuje, więc sprawą pana Leszka musiał się w końcu zająć Sąd Najwyższy, który na praktykach ubezpieczyciela nie zostawił suchej nitki.
- Doszukiwanie się przez ZUS ograniczeń w przyznawaniu osobom urodzonym przed 31 grudnia 1948 r. emerytur z nowego systemu nie ma podstaw w przepisach - stwierdził Jarosław Kuźniar, sędzia Sądu Najwyższego.
Uprawnionych do sięgania po świadczenia z nowego systemu jest kilkanaście tysięcy osób. Zgodnie z przepisami można kilka razy przechodzić na emeryturę i ubiegać się o wyższe wypłaty, jeśli pracowało się po przejściu na wcześniejszą emeryturę i dalej opłacało składki. Co więcej, jeśli na nowych zasadach okaże się niższa niż dotychczasowa, emeryt ma prawe do zachowania wyższych świadczeń
Autor: Zyzka o 19:25:00
Anonimowy 5 lipca 2013 19:31
A tu na ten sam temat artykuł p. Wiktorowskiej w dzisiejszej "Gazecie Prawnej":
http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/716621,zus-nie-moze-interpretacjami-zmieniac-przepisow-o-ustalaniu-wysokosci-emerytury.html
Z bazy orzeczeń SN:
Sygnatura akt II UZP 4/13
Data orzeczenia: 4 lipca 2013 r.
Czy ubezpieczonemu ur. przed 31.12.1948 r., mającemu ustalone-po 31.12.2008 r.-prawo do emerytury na podstawie art. 29 ustawy z dn. 31.12.2008 r.-prawo do emerytury na podstawie art. 29 ustawy z dn. 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity Dz. U. 2009, nr 153, poz. 1227), którego wypłata była zawieszona z uwagi na dalsze zatrudnienie i wysokość osiąganego przychodu i występującemu o emeryturę na podstawie art. 27 powołanej wyżej ustawy również po dniu 31.12.2008 r. (w sytuacji, gdy po ukończeniu 65 roku życia wnioskodawca nadal kontynuuje zatrudnienie), przysługuje prawo do obliczenia wysokości emerytury z art. 27 FUS na podstawie art. 55 tej ustawy?​
Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2013 r.
​Ubezpieczony urodzony przed dniem 31 grudnia 1948 r., który po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego kontynuował ubezpieczenie i wystąpił o emeryturę po dniu 31 grudnia 2008 r., ma prawo do jej wyliczenia na podstawie art. 27 w związku z art. 55 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z 2009 r., nr 153, poz. 1227 ze zm.), niezależnie od tego czy wcześniej złożył wniosek o emeryturę w niższym wieku emerytalnym lub o emeryturę wcześniejszą.
Anonimowy 5 lipca 2013 23:33
aLE TAK ,NA ZIMNO,,i racjonalnie gdyby nie ten blog i incjatywa kilku ludzi miedzy innymi ADMINKI ,najwazniejszej !nie bylo by wznowien EMERYUR, TRYBUNALU ,TERAZ jakis ustaw ,ktore moga byc nie wszystkich satysfakujace ,ale jestesmy wyedukowani mamy ETPcz ,licza sie z nami bez strajkow itp jaki kraj jaki rzad jak wyzej ,ale sa wyroki TK z lutego ,wrzesnia ub roku i lipca SN POZYTYWNE DLA EMERYTOW i beda dalsze zniknie podzial a jak wprowadzili zabranie wszyscy prawie wszyscy sie pogodzili nie wierzyli ze mozna wygrac z panstwem ,mozna i wygramy jak nie w Polsce to w Europie ,tylko trzeba sie zmobilizowac komentowac fakty,szkoda ze nie powstaje Stowarzyszenie
Jot z Pomorza 6 lipca 2013 13:44
Zgadzam się ze wszystkimi spostrzeżeniami Pana Mariana.
Dzięki inicjatywie kilku osób problem został rozstrzygnięty przez TK. Starania Zyzki trwają nadal, więc o nakładzie jej czasu i pracy trzeba pamiętać.
O tym, że trzeba się mobilizować pisano tu niejednokrotnie. Różne były opinie, także skłaniające się ku spokojnemu czekaniu na przejście ścieżki sądowej. Moim skromnym zdaniem większą aktywnością powinniśmy byli wykazać się już w styczniu, gdy RCL myślał ;-), natomiast my bierni i potulni doczekaliśmy marcowych decyzji odmownych.
To prawda, że szkoda, iż nie powstaje stowarzyszenie, ale jeśli nadal będziemy czekać, aby powstało (trochę czasu musi minąć także od złożenia wniosku w KRS-ie do zarejestrowania w rejestrze stowarzyszeń i rozpoczęcia działalności), to kolejnym krokom decydentów (dwa projekty ustaw rekompensacyjnych) znowu będziemy przyglądać się z boku (co najwyżej jako dyskutanci na tym blogu).
Wrócę do moich przemyśleń z marca i nie po to, aby siebie lub inne stowarzyszenie lansować (byłam podejrzana o to już w styczniu - "Pierwsza jaskółka nadziei. cd.").
Jeśli stowarzyszenie (założenie własnego stowarzyszenia) nie ma być celem samym w sobie, ale środkiem do skutecznego działania, a czas zaczyna już pracować na naszą niekorzyść, to może warto przemyśleć możliwości stowarzyszeń już istniejących.
Podkreślam, że dwa stowarzyszenia, które zwróciły moją uwagę, bo ich cele korespondują z naszymi potrzebami, znam tylko z Internetu. Co ważne, mają statutowe możliwości działać ponadregionalnie, np. stowarzyszenie lubelskie, gdyby zechciało, mogłoby powołać warszawskiego pełnomocnika w osobie... (tu wstawić właściwe), przy czym pełnomocnikiem stowarzyszenia nie musi być jego członek (wg ich statutu).
Jest dla mnie oczywiste, że określanie jakichkolwiek kierunków zorganizowanego działania zawieszonych leży w kompetencji naszych Liderów. Jeśli ktoś zechce wyrobić sobie zdanie na temat form działalności, to podaję link do marcowego wpisu (tam jest kolejny aktywny link i dalsze, prowadzące do wyszukanych przeze mnie treści):
http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/03/kopytko.html?showComment=1363449840524#c5434227726757306188
Anonimowy 7 lipca 2013 18:04
Droga Jot, a mnie się wydaje, że jeśli projekty ustaw okażą się po myśli wszystkich zawieszonych to stowarzyszenie nie powstanie. Natomiast gdyby - odpukać - okazało się inaczej, to wtedy będzie szansa i Twój wpis być może spotka się z życzliwym zainteresowaniem. Na razie nawet ci zainteresowani powstaniem stowarzyszenia czekają, żeby je założył KTOŚ dla i za nich. ;)
A całkiem poważnie, to dopóki nie wiadomo KTO jest inicjatorem założenia stowarzyszenia i JAKIE działania podejmuje poza apelami o zgłaszanie się członków założycieli - stowarzyszenie nie ma szans powstać. W psychologii to się nazywa ROZPROSZONA ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Musi być lider i plan działania.
Serdecznie Cię pozdrawiam i dziękuję za próbę racjonalnego podejścia do sprawy. :)
Jot z Pomorza 7 lipca 2013 21:21
Dziękuję za racjonalne i ciepłe podejście do mojej próby. :-)
Każde stowarzyszenie, które działa przeciw bezprawiu lub na rzecz praworządności miałoby z czym występować dla dobra emerytów. Problemy omawiane lub tymczasem tylko sygnalizowane na tym blogu:
- zawieszone, zaległe świadczenia emerytalne + ustawy rekompensacyjne,
- kapitał początkowy,
- urlopy wychowawcze przed 1.01.1999 r. jako okresy nieskładkowe
- rocznik 1953 (który wg MPiPS miał wystarczająco dużo czasu na zgłoszenie do końca 2012 r. wniosku o emeryturę z tytułu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego).
Krzysztof 6 lipca 2013 09:57
No to rewelacja!!!! Czym bowiem różni z punktu widzenia prawa sprawa pana Leszka od wszystkich zawieszonych "sprzed" ????.
NICZYM!!!! Mamy tu do czynienia z identyczną prawie sytuacją. Wszyscy co jeszcze walczą w sądach, powinni, w uzgodnieniu ze swoimi prawnikami (jeśli takich mają)lub sami, a może odezwą się jacyś prawnicy na blogu, jak choćby mec Hołówka i pomogą,
w swoich apelacjach i kasacjach powoływać się na tę uchwałę SN do obalenia wyroków SO i SA oddalających skargi emerytów w oparciu o to czy są "sprzed czy po 8 stycznia 2009r."
ps. po 15 lipca wracam na blog pozdrowienia dla wszystkich
Krystyna 2008 6 lipca 2013 12:39
Witam, Panie Krzysztofie, miło,że Pan się odezwał. Brakuje tu Pana i czekamy na powrót. Miłego wypoczynku i szybkiego powrotu do nas.
Pozdrawiam :)) Krystyna
Anonimowy 6 lipca 2013 10:18
Szanowni emeryci, w 2008 roku też zastanawiałam się czy nie naliczyć sobie emerytury, w mediach pojawiały się informacje o takiej możliwości a nawet o tym że jest to bardzo korzystne. Sytuacja u mnie w pracy była nietypowa i obawiałam się, że jak złożę wniosek o emeryturę to będę zmuszona na nią przejść. W 2009 Pani minister Fedak informowała z radością i zachęcała emerytów o złożenie wniosków o wypłatę emerytury, A później wszyscy wiemy co nastąpiło .... Zastanawiam się czy nie była to celowa, zaplanowana akcja tylko o co w tym naprawdę chodziło?
Anonimowy 6 lipca 2013 15:08
W związku z powyżej zamieszczoną uchwałą SN mam pytanie do osób zorientowanych w tym temacie. Mianowicie czy w sytuacji gdy jestem urodzona w 1945r. emerytura naliczona w 2004 i zawieszona do marca 2009 / zatrudnienie i składki odprowadzane do końca 2012 r./Od stycznia 2013 nie pracuję - czy mogę wystąpić do ZUS o przeliczenie tak jak cytowany wyżej pan Leszek.
Byłabym wdzięczna za podpowiedż.
Nie mam kompetencji do udzielenia wiążącej odpowiedzi, ale podzielę się opinią.
Na stronie internetowej ZUS znajdują się NADAL informacje w wersji (interpretacji), którą zakwestionował SN w omawianej tu uchwale z 4 lipca:
Po uchwale SN zasady powinny zostać zweryfikowane, co otworzyłoby drogę dla innych osób będących w podobnej sytuacji. Jednak obawiam się, że powstanie kolejny ISTOTNY problem: w oparciu o regulacje obowiązujące od 1 stycznia 2013, ZUS, nawet jeśli przeliczy świadczenie, to będzie to czynił w oparciu o zgromadzony kapitał USZCZUPLONY o kwotę wcześniej pobranej emerytury. Pan, którego sprawy dotyczy uchwała SN zdążył wystąpić z wnioskiem przed wprowadzeniem tej niekorzystnej regulacji.
Dziękuję za informację. Chyba jednak można spróbować. Gdyby po przeliczeniu emerytura miała być niższa to zapewne mogę pozostać przy poprzedniej wysokości.Ola.
senior 6 lipca 2013 16:38
W kontekście przywoływanej Uchwały SN chciałbym wrócić do poruszanej wcześniej (1 i 2 lutego) kwestii emerytury na nowych zasadach także dla urodzonych przed 1 stycznia 1948. Oto link do tego fragmentu dyskusji na blogu:
http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/02/pomoc-prawna.html?showComment=1359796994449#c368045735904998833
2. Sądzę, że nawet osoby, które złożą wniosek o em. na nowych zasadach już po 1 stycznia 2013, jeśli pobierały krótko em. wcześniejszą (a są jak słychać wśród nas tacy, co zrobili to dopiero od września 2011), to mimo odliczenia już pobranych mogą niekiedy zyskać. Dotyczy to raczej tych, co już nie pracują. Warto spróbować.”
„Moje zdanie jest w tej kwestii takie (dotyczy to osób sprzed 1.01.1949):
3. Kto wystąpił o wcześniejszą, pobierał ją i dalej płacił składki na FUS wg mego rozumienia art. 55 MA PRAWO wnioskować, natomiast wg ZUS nie ma go.”
Przepraszam za "literówkę", miało być ...urodzonych przed 1 stycznia 1949.
Anonimowy 6 lipca 2013 19:26
Urodziłam się w lutym 1949 roku. proszę mi powiedzieć, co mam zrobić,żeby dostać wyższą emeryturę. Nawiązuję do sytuacji Pana Leszka i artykułu w Rzeczpospolitej. Czy mam wystosować jakieś pismo do ZUS?
Anonimowy 6 lipca 2013 20:13
mojej koleżance ur w lutym 1949 r emerytura naliczona z kapitału początkowego wyszła o 200 zł wyzsza niż z wyliczen wg starego systemu
Anonimowy 6 lipca 2013 19:28
Jak ma wygladać wniosek????
Ula05 6 lipca 2013 19:50
Alu i Anko,
Nalezy zlozyc wniosek do ZUS o ponowne ustalenie kapitalu poczatkowego.
Wzor wniosku znajdziecie na stronach ZUS. Jezeli chcecie dowiedziec sie wiecej w tej sprawie polecam artykul"
"Emerytury i renty 2012: warto przeliczyc kapital poczatkowy"
Pani Ulo !
Ja nie miałam obliczonego przez zakład kapitału poczatkowego gdyż jestem urodzona w 1945 r. Obecnie już nie pracuję. Czy teraz ZUS na podstawie dokumentacji może to zrobić ?
Ula05 6 lipca 2013 22:36
Tak Olu mozesz jezeli spelniasz pewne warunki.
Wejdz na strone ZUS i tam dowiesz sie jakie warunki powinne byc spelnione. Pod uwage bierze sie termi zlozenia wniosku o emeryture, osiagniecie powszechnego wieku emerytalnego, ilosc okresow skladkowych i nieskladkowych.
Anonimowy 6 lipca 2013 22:40
Chcę dodać, że wiem, że kapitał początkowy
ZUS obliczał osobom urodzonym po 31.12.48 , jednak z ostatniej uchwały SN wynika, że osoby urodzone przed tą datą kontynuujace zatrudnienie i ubezpieczenie mają również prawo do przeliczenia emerytury na nowych zasadach.
Anonimowy 6 lipca 2013 23:15
Ulo05 , gdzie znaleźć ten artykuł?
Anonimowy 6 lipca 2013 23:46
czy o ten artykuł chodzi?
http://prawo.rp.pl/artykul/808492.html
Anonimowy 6 lipca 2013 19:59
Dziękuję!!! Czyli mogę składać wniosek o przeliczenie kapitału - mimo,że już raz mi naliczono. Dobrze i co dalej?
Ula05 6 lipca 2013 20:08
Tak, powinnas zlozyc wniosek - jest to wniosek ZUS Kp -3 o ponowne przeliczenie kapitalu poczatkowego. Jezeli bylas na uropie wychowawczym to ten okres jest okresem skladkowym a nie tak jak traktuje ZUS - okresem nieskladkowym. Ta kwestie rozwazal juz SN w 2011r. a ponadto mozesz zwrcic sie do Rzecznika Ubezpieczonych - on przysle Ci wyjasnienia i dolaczysz to do swojego wniosku do ZUS. Pamietaj, ze o wszystkim decyzduje dzien zlozenia wniosku.
Twoja emerytura bedzie obliczona na nowo i prawdopodobnie bedzie wyzsza - na pewno jest o co walczyc.
Daniela 6 lipca 2013 21:59
Ulo05, jesteś naszą nieocenioną "encyklopedią". Temat urlopów wychowawczych i opiekuńczych nad dzieckiem specjalnej troski dotyczy mnie również, bo tych miesięcy nieskładkowych mam dużo. Ulo, ja w tym roku przeliczałam na nowo moją emeryturę, bo wskazałam inny korzystniejszy okres ( 10-letni), o wyższym wskaźniku w stosunku do średniej krajowej. Jestem z grupy sprzed 1948 r.. Czy mogę w mojej sytuacji też złożyć taki wniosek o ponowne przeliczenie kapitału początkowego?
Ula05 6 lipca 2013 22:22
Nie chcialabym wprowadzic Cie w blad ale artykul wskazany we wpisie o 19:50 wyjasni Ci watpliwosci. Mysle jednak ze tak.
Jezeli chodzi o urlopy wychowawcze z lat przed wprowadzeniem ustawy o emeryturach i rentach z FUS wypowiedzial sie SN. Ktos we wpisie ponizej podal jego sygnature. W kontekscie wskazywanych tam przepisow prawnych potwierdza sie ze w tym okresie bylysmy ubezpieczone a to prowadzi do mozliwosci skorzystania z art. 6 ust.pkt 1 w zw. z art. 4 pkt 13 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
Ja w tej sprawie pisalam do Rzecznika Ubezpieczonych i mam jego odpowiedz.
Poniewaz juz jestes wyszkolona w odrabianiu lekcji wiec mysle ze nie bedziesz miala problemu. Gdyby cos sie wyklulo podaj adres mailowy, przesle wiecej wyjasnien .
Daniela 6 lipca 2013 22:41
Ulo05, dzisiaj już będę odrabiała lekcji. Napracowałam się przy " tworzeniu" apelacji, jeszcze nie odebrałam uzasadnienia.
Moja poczta: delfinadaniela@wp.pl
Anonimowy 6 lipca 2013 22:51
prosze się podzielić informacją!
Anonimowy 7 lipca 2013 06:01
Jaki jest adres do Rzecznika Ubezpieczonych ? Czy mogła by Pani podać.
Proszę kliknąć na ten adres:
Uwaga: od 1 lipca nowa siedziba --> nowy adres.
Ula05 7 lipca 2013 12:14
Ja wyslalam prosbe droga elektroniczna na adres:
a pismo skierowalam do:
Pani Aleksandra Wiktorow
Daniela 7 lipca 2013 14:57
Ulo05, wczoraj nie miałam siły "odrabiać lekcji". Zrobiłam to teraz i nie mogę zrozumieć, bo moim zdaniem,art.6 pkt2, ppkt 1a ( pewnie opisuję niewłaściwie)mówi, że "za okresy składkowe uważa się również przypadające przed dniem 15 listopada 1991r. następujące okresy, za które opłacona została skladka na ub. społ. albo, za które nie było obowiązku opłacania składek na ub. społ.: 1) zatrudnienie po ukończeniu 15 lat życia a)...lub zasiłki z ub. społ.: chorobowy, macierzyński, opiekuńczy albo rentę chorobową."
Natomiast art.7 pkt 1 b) zasiłki opiekuńcze zalicza do okresów nieskładkowych.
Ulo, przypomnij mi, co oznaczają cyfry: 11; 42; 47
przy obliczaniu stażu.
P.Ula 05 podała art.6.pkt1 okresami składkowymi są nast.,okresy
1/ ubezpieczenia
art.4 użyte w ustawie określenia oznaczają
13pkt- ubezpieczony-osoba podlegająca ubezpieczeniu rentowemu określonym w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych, a także osoba , która przed dniem wejścia w życie ustawy podlegała ubezpieczeniu społecznemu lub zaopatrzenie emerytalnemu z wyłączeniem ubezpieczenia społecznego rolników.
Chyba dobrze podałam, jeżeli się mylę to proszę poprawić. Mamy przed 1999r były ubezpieczone wiec ZUS powinien to uwzględniać.WJ
Ryszard 10 lipca 2013 09:54
Danielo - a czy ja mogę wystąpić o policzenie urlopu wychowawczego jako okresu składkowego ?
Urodziłem się w 1948 roku, nie mam policzonego kapitału (mnie już nie obowiązywał i od 2000 r. byłem na rencie - choroba zawodowa, a póżniej już na emeryturze, do pracy już nie wróciłem), na urlopie wych. byłem 3 lata w latach 1988- 1991 i ZUS policzył mi te lata jako nieskładkowe.
Anonimowy 6 lipca 2013 21:21
czy nowe pojęcie czas uropu wychowawczego - jest okresem składkowym dla wszyskich? Czy każda z pań może składać taki wniosek?
Ula05 7 lipca 2013 12:11
To nie jest nowe pojecie. To po prostu sprawa, ktora mamy udowodnic ZUS-owi, ze okresy uropow wychowawczych z okresow wprowadzenia ustawy o emeryturach i rentach z FUS z 1998r. powinny byc zaliczane jako okresy skladkowe a nie nieskladkowe.
Anonimowy 6 lipca 2013 21:25
Co do urlopu wychowawczego to ZUS nie chce zaliczać go do składkowych. moja koleżanka się odwołała do SO i przegrała, zaliczają do stażu , ale nie jako składkowe-1,3.
Anonimowy 6 lipca 2013 21:42
Orzeczenie SN z dn.18.05.2011r sygn.akt.I UZP 1/11 dotyczy okresu przebywania na urlopie wychowawczym przed 1.01.1999r.Z przepisów obowiązujących przed 1999r wynika , że uprawnienia do świadczeń z pracowniczego zaopatrzenia emerytalnego przysługiwało pracownikom, a taki status miała osoba na urlopie wychowawczym. Zatem jest to okres podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu pozostawania w stosunku pracy w rozumieniu art.29 ust.3 Ustawy o emeryturach i rentach z FUS. WJ
Ula05 6 lipca 2013 22:04
W odniesieniu do powyzszych wpisow -patrz:
art.6 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 4 pkt 13 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
Jot z Pomorza 7 lipca 2013 07:10
Ulu, chciałabym się z Tobą zgodzić - chciałabym oczywiście, aby okres przebywania przeze mnie na urlopie wych. został zaliczony jako składkowy - ale w odniesieniu do powyższych wpisów patrz też art. 7 pkt 5:
"Okresami nieskładkowymi są następujące okresy:
5) przypadające przed dniem nabycia prawa do emerytury lub renty okresy urlopu wychowawczego, (...)".
Znalazłam dość obszerne omówienie tego zagadnienia - w świetle uchwały SN, sygn. akt I UZP 1/11. Zwróciłam uwagę na ostatnie zdanie: "Jest to jednak świeże orzeczenie zapadłe na tle określonego stanu faktycznego. Z tego powodu podchodziłbym ostrożnie do niego w zakresie jego stosowania i honorowania przez ZUS, tak jak to wskazał Sąd Najwyższy."
http://www.eporady24.pl/okresy_zatrudnienia_a_uchwala_sadu_najwyzszego_i_uzp_1_11,pytania,2,7,5244.html
Ula05 7 lipca 2013 11:45
Ale dlaczego przywolujesz art. 7 pkt 5 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r do okesu przebywania na urlopach wychowawczych przed okresem dzialania tych przepisow.
Najpierw wskazujemy, na zasade nie dzialania prawa wstecz a raptem dopuszczasz taka zasade.
Otoz zgodnie z uzasadnieniem wyroku SN, ktory rowniez przywolujesz, SN stwierdza, ze okresy przebyywania na urlopach wychowawczych w owym okresie rozwazane sa tylko w odniesieniu do tego czy osoba pozostawala w ubezpieczeniu. Nalezy zwrocic uwage, ze w owym czasie nie istnialy okresy skladkowe oraz nieskladkowe.
Idac dalej, majac na uwadze, ze jako osoby zatrudnione pozostawalysmy w ubezpieczeniu - pracodawca placil skladki zbiorowe.
Tym samym na podstawie nowych przepisow mamy prawo skorzystac z art. 4 pkt 13 w zw. z art. 6 ust.1 pkt 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
Ula05 7 lipca 2013 11:47
Towarzyszace mi moje chochliki znow zadzialaly:
nalezy wyrzucic: "tym samym na podstawie nowych przepisow"
Jot z Pomorza 7 lipca 2013 18:03
pytasz, dlaczego przywołuję art. 7 pkt 5 ustawy emerytalnej. Może tylko dlatego, że nie jestem konsultantem, specjalistą itp. i po prostu się mylę.
Może trochę także dlatego:
1. Nie wydaje mi się prawnie skuteczne udawanie, że nie ma jakiegoś przepisu, który mnie nie odpowiada.
2. Jeśli istnieje zasada obowiązywania prawa w dniu składania wniosku, to raczej trudno znaleźć w naszym gronie matki, które wniosek o emeryturę złożyły przed 1 stycznia 1999 r. (data wejścia w życie ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych).
3. Jak napisałam wyżej chciałabym, aby urlop wych. był okresem składkowym. Wg mojej dotychczasowej lektury można zabiegać gł. o okres od 17 lipca 1981 (rozp. Rady Min. w spr. urlopów wychowawczych) do 14 listopada 1991 (wprowadzono okresy składkowe/nieskładkowe). Daleka jednakże jestem od pochopnego wyciągania wniosków. Podaję do przemyśleń wyrok SA we Wrocławiu, sygn. akt III AUa 368/12.
Fragment z uzasadnienia: "Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji nieprawidłowo powołał się na treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2011 roku, sygn. akt I UZP 1/11. Wskazana uchwała Sądu Najwyższego zapadła w zupełnie odmiennym stanie faktycznym oraz dotyczyła zupełnie innej sytuacji prawnej.
Znalazłem sporo art. prasowych i komentarzy napisanych po uchwale SN z 18 maja 2011 r. oraz wyroki - przegrane dla wnioskodawczyń. Niektóre waleczne matki mówią, że nie odpuszczą. Sprawa jest więc otwarta.
Jot z Pomorza 7 lipca 2013 18:09
:-) tak się Ulu natrudziłam, aby Ci odpowiedzieć, że aż z identyfikacją płci zaczęłam mieć kłopot: "Znalazłem sporo..." :-)))
Ula05 7 lipca 2013 18:34
Znam chyba ten wyrok z Wroclawia. Z tym, ze tam ktos przywoluje caly wyrok (uchwale) SN i sad podaje, ze zostala ona wydana w konkretnej sprawie.
Masz racje, ze obowiazujace sa przepisy w dniu zlozenia wniosku dlatego tez je wykorzystujemy - te przywolane przeze mnie chyba o tym swiadcza.
To, ze ZUS chcialby wykorzystac inne przepisy to chyba tylko dlatego, ze ma w tym interes wlasny - my tez.
Musze odszukac inne przepisy, ktore potwierdzaja nasze racje (kiedys komus z blogowiczow przesylalam).
Musze siegnac do wlasnego archiwum
Ale tak na chłopski rozum , pomijając przepisy: Jeżeli jakiś okres był zaliczany do emerytury jako "pełnoprawny " przed r. 1991 r. , to realizacja tego "zaliczenia" miała nastąpić w przyszłości - w momencie przejścia na emeryturę . Powstało więc prawo nabyte , które musi być respektowane , niezależnie od późniejszych zmian w przepisach.
Jot z Pomorza 7 lipca 2013 22:29
Nie jest moim zamiarem pełnić rolę adwokata diabła, sądzę natomiast, że przed atakiem należy dobrze rozpoznać siły wroga, dlatego podaję:
wyrok SA w Białymstoku z 23.10.2012 r. sygn. akt III AUa 550/12.
Ten wyrok jest w naszych rozważaniach ważniejszy od poprzedniego, ponieważ dotyczy iście policzenia urlopu wych. po 1,3% zamiast po 0,7%.
W uzasadnieniu sąd pisze, że okres urlopu wychowawczego "nie może być automatycznie traktowany jak okres składkowy, bowiem co do okresów składkowych i nieskładkowych ustawa wyraźnie określa katalog tych okresów".
Zdanie obok: "Okres urlopu wychowawczego w świetle powyższej uchwały jest traktowany na równi z okresem zatrudnienia przy ustalaniu statusu pracowniczego".
Jeśli urlop wychowawczy jest traktowany na równi z okresem zatrudnienia, a pracownikowi przysługuje współczynnik 1,3%, to powinien być koniec sprawy.
Jednakże w art. 7 pkt 5 ustawy emerytalnej "stoi napisane" :-(
W uzasadnieniu wyroku występuje "art. 7 ust. 5" - w odniesieniu do artykułu, który ma tylko jeden ustęp. Każdy może się pomylić, ale w takim przypadku sąd nie powinien.
Jot z Pomorza 8 lipca 2013 00:28
Będzie wyglądało, że odpowiadam sobie :-) ale ja spieszę z pomocą Uli 18:34.
Wszystkie przepisy dotyczące urlopów wychowawczych i im podobnych - omówione w porządku chronologicznym poczynając od 1933 r. (!) - znajdują się w wyroku SA w Szczecinie z 13.11.2012 r., sygn. akt III AUa 482/12.
Uzasadnienie tego wyroku jest rewelacyjne. Mówię to bez ironii - w zakresie w jakim omawia kolejno zmieniające się przepisy oraz z tego względu, że dotyczy zaliczenia urlopu wychowawczego przy ponownym obliczeniu kapitału początkowego.
Reszta jest jak w powiedzeniu: operacja się udała, ale pacjent nie żyje.
Wszystko rozbija się o art. 7 pkt 5 ustawy emerytalnej emerytalnej.
Ula05 8 lipca 2013 11:10
Dzieki serdeczne za wskazanie kolejnych wyrokow - zdecydowanie je przeczytam.
Ale w uchwale 7 sedziow SN z 18 maja 2011r. - I UZP 1/11 rowniez podane sa obowiazujace w owych okresach regulujace te kwestie ustawy i rozporzadzenia.
Zwroc rowniez uwage na sentencje tej uchwaly SN - ona dotyczy "osob" a nie jak chca sady - szczegolnego przypadku.
Przeczytaj, prosze, rowniez art.6 ust.1 pkt 19 oraz art.16 ust.8 ustawy o ubezpieczeniu spolecznym.
Jednak w grupie pracuje sie inaczej -dzieki Jot
Jot z Pomorza 11 lipca 2013 19:07
Droga Ulu i wszyscy zainteresowani tematem!
Powinniśmy obmyślić jakąś sensowną strategię działania.
Bardzo mnie ciekawi, co zrobią przegrane matki-emerytki-Polki, które już przeszły dwie instancje sądowe. Czy któraś poszła za ciosem do SN? Emerytka, która spowodowała orzeczenie SN z 18 maja 2011 r. walczyła o prawo do emerytury, więc nie baczyła na trudy, ryzyko i koszty.
Jeśli któraś uda się ze sprawą do ETPCz (trafiłam w Internecie na waleczną Różę, która przynajmniej to zapowiadała) i wygra, to jej wygrana nie będzie niosła skutków prawnych dla innych w Polsce.
Może indywidualna skarga konstytucyjna byłaby najlepszym rozwiązaniem? Złożenie takiej skargi konstytucyjnej (przez osobę, która przeszła drogę sądową) wymagałoby bardzo starannego przemyślenia i przygotowania (zob. dzisiejszy wyrok TK w sprawie Sygn. akt SK 16/12).
Jot z Pomorza 11 lipca 2013 20:59
PRZENOSZĘ W JEDNO MIEJSCE SPOD POSTU JUŻ DOŚĆ ODLEGŁEGO.
Jot z Pomorza 11 lipca 2013 18:41
Proszę, jeśli ktokolwiek wie o emeryturze przyznanej po 1 stycznia 1999 r. i obejmującej urlop wychowawczy także po 1 stycznia 1999 r. podał nam informację o sposobie wyliczenia okresu urlopu wychowawczego.
W naszym gronie "dojrzałych zawieszonych" nie jest łatwo znaleźć osobę, która korzystała z urlopu wych. dopiero pod rządami obecnych ustaw: emerytalnej i ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, ale może ktoś był na urlopie wych. na dziecko przysposobione.
Ula05 11 lipca 2013 19:18
Przeczytaj sobie artykuł "Okresy zatrudnienia a uchwała SN I UZP 1/11"
Jest tam komentarz sędziego Sanetry, który przewodniczył składowi sędziowskiemu.
Dodatkowym argumentem, że za okresy składkowe uważa się również okresy przypadające przed 15 listopada 1991 r. czyli okresy za który została opłacona składka na ubezpieczenie społeczne albo za które nie było obowiązku opłacania składek.
Dopiero ustawa z 1991 r. określiła okres urlopu wychowawczego jako okres nieskładkowy.
Nie można w naszym przypadku stosować przepisów obecnie obowiązujących a nie przepisów jakie miały zastosowanie w okresie wykorzystywania urlopu.
Ula05 11 lipca 2013 20:11
Do Sławki,
Ja w sprawie potraktowania urlopów wychowawczych sprzed 1998 r. tzn. sprzed wprowadzenia ustawy o emeryturach i rentach z FUS złożyłam w grudniu 2012 r. wniosek do ZUS o potraktowanie ich jako okresy składkowe. Przywołałam uchwałę SN z 18 maja 2011 r.
Jednocześnie zwróciłam się z pytaniem do Rzecznika Ubezpieczonych, który w odpowiedzi również przywołał tę uchwałę.
ZUS do dnia dzisiejszego nie ustosunkował się mojego wniosku. Jutro wybieram się do ZUS z wizytą.
Jot z Pomorza 11 lipca 2013 21:27
wskazany przez Ciebie art. przeczytałam kolejny raz. Sięgnęłam znowu do uchwały SN I UZP 1/11 (mam ją pod ręką na dysku :-)).
Nie da się w obecnym stanie prawnym wydusić z tej uchwały więcej niż ona sama zawiera:
"Okresy bezpłatnego urlopu dla matek pracujących, opiekujących się małymi dziećmi a następnie urlopu wychowawczego - wykorzystane przed dniem 1 stycznia 1999 r. - są od dnia 28 stycznia 1972 r. okresem podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu pozostawania w stosunku pracy w rozumieniu art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.)."
przy czym art. 29 określa krąg uprawnionych do przejścia na wcześniejszą emeryturę.
Ulu, jeśli wybierasz się do ZUS-u, to może także... przyglądnij się wpisowi Róży (wyżej przez mnie wspomnianej):
"Uzyskałam kartoteki wynagrodzeń z placówki za lata urlopu wychowawczego. Wypełnione jest kilka rubryk, m.in."wynagrodzenie zasadnicze, należność, wynagrodzenie netto, zasiłek rodzinny, do wypłaty. Na pewno było odprowadzane ubezpieczenie, bo "do wypłaty" jest pomniejszone o sporą kwotę, w zależności od roku, o jakieś 30-40%."
adres do skopiowania (nieaktywny):
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/566332,zus_powinien_doliczyc_urlop_wychowawczy_do_stazu_emerytalnego.html,1,5
Twoja oponentka z pozoru
Jot z Pomorza 12 lipca 2013 15:09
Mam nadzieję, że nie będę dyskutować sama z sobą :-). Liczę na głosy innych Blogowiczów.
Zaklinanie deszczu nic nam nie da w obecnym stanie faktycznym i sytuacji prawnej.
Gdy SO w Legnicy uwzględnił uchwałę SN z 18 maja 2011 r. I UZP 1/11 (i przyznał wnioskodawczyni prawo do emerytury), to SA we Wrocławiu zmienił ten wyrok po zaskarżeniu przez ZUS:
- wyrok SO w Legnicy z 15 grudnia 2011 r. Sygn. akt V U 1063/11 [brak w bazie orzeczeń]
- wyrok SA we Wrocławiu z 6 czerwca 2012 r. Sygn. akt III AUa 368/12.
Jeśli chcemy uzyskać pozytywny efekt, to moim zdaniem powinniśmy przejść do konstruktywnej dyskusji nad sposobami rozwiązania problemu.
Czy zwracamy się po pomoc, wsparcie, zaangażowanie:
- Rzecznik Praw Obywatelskich (może wnieść skargę kasacyjną)
- grupa posłów (15 posłów może wnieść projekt nowelizacji ustawy; 50 posłów może wnieść wniosek do TK o zbadanie zgodności...)
- organizacja pozarządowa (która?)
Jot z Pomorza 12 lipca 2013 15:50
Wyroki wyszukane w bazie orzeczeń sądów powszechnych:
III AUa 368/12 SA we Wrocławiu; z 6.06.2012 r.
III AUa 550/12 SA w Białymstoku; z 23.10.2012 r.
III AUa 598/12 SA w Gdańsku; z 10.10.2012 r.
III AUa 482/12 SA w Szczecinie; z 13.11.2012 r.
III AUa 1440/12 SA w Poznaniu; z 30.04.2013 r.
VU 57/13 SO w Legnicy; z 24.04.2013 r.
Proszę zwrócić uwagę w zakładce "Metryka" na: "Hasła tematyczne:" i "Podstawa prawna: art. 7 pkt 5 ustawy o emeryturach i rentach..."
proszę tylko klinkąć:
http://orzeczenia.ms.gov.pl/details/$N/150500000001521_III_AUa_000550_2012_Uz_2012-10-23_001
http://orzeczenia.ms.gov.pl/details/$N/151000000001521_III_AUa_000598_2012_Uz_2012-10-10_001
Baszka 12 lipca 2013 23:00
Jot! Bardzo dziękuję za linki. Naczytałam się do bólu, ale wyszło mi, że jednak za wychowawcze liczy się 0,7. Tylko teraz przychodzi i jeszcze taka myśl: pamiętam, że urlopy wychowawcze były płatne, ale do pewnego progu dochodu. Przy wysokich zarobkach, urlop był bezpłatny. Jeśli wiec kobieta na urlopie wychowawczym otrzymywała wynagrodzenie(zasiłek?) to mogły być od niego odprowadzane składki na fundusz emerytalny, czyli okres składkowy. Ale kobieta , mająca wyższe dochody, mimo przebywania na takim samym urlopie wychowawczym, nie otrzymywała pieniędzy (nieważne jak je zwano), więc nie było z czego odprowadzać składek. Kojarzy mi sie, że np opłacałam na bezpłatnym ubezpieczenie na życie, bo zakład pracy nie miał z czego potrącać tej składki. Nie wiem tylko, czy tu jest analogia, bo wtedy chyba nie było indywidualnego naliczania składek na ZUS. Oj, jeszcze dużo za mało wiem! Ale postaram się pod Waszymi bystrymi oczami dokształcić. Dzięki za prowadzenie, bo nawet nie wiedziałabym od czego zacząć, a dzięki linkom i podpowiedziom na blogu, trochę łatwiej mi się w tym gąszczu prawnym poruszać. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie wszystkie matki!
Anonimowy 13 lipca 2013 11:19
Podczas urlopu wychowawczego w okresie dwóch lat pracowałam nieco mniej niż na pół etatu i nie zaliczono mi tego do okresu składkowego pomimo,że były odprowadzane składki do ZUS.W trzecim roku pracowałam na pół etatu i ten rok zaliczono do okresu składkowego.
Jot z Pomorza 13 lipca 2013 13:06
Proszę o podane roku kalendarzowego urlopu wychowawczego, który zaliczono do okresu składkowego lub ogólnie: Czy był to okres przed 15 listopada 1991 r.?
A może to urlop wychowawczy w okresie od 1 stycznia 1999 r.?
Lata urlopu wychowawczego to 1984-1987. Ten rok, który zaliczony został do okresu składkowego to tylko dlatego,że pracowałam na pól etatu.
W 2008 roku złożyłam wniosek o ustalenie prawa do wcześnuejszej emerytury która ulegla zawieszeniu z uwagi na kontynuowanie pracy. Do wnosku dołączyłam RP-7 za dochody do 2007 r. Od stycznia 2009 pobierałam emeryturę. Teraz złożyłam RP-7 do rku 2012 a więc przepracowałam 5 lat i nadal pracuję i ZUS odpisał mi że nic mi się nie należy. Przecież od roku 2011 1,10 nie otrzymywałam emerytury don 22.11.2013 r. Czy jest to w porządku że mimo odprowadzanie składek na ZUS moja emerytura stoi w miejscu. To wbrew logice. Czy mam i o to walczyć w sądach? Pozdrawiam Anna z Opola
Anonimowy 6 lipca 2013 23:05
też miałam przepr.43 m-ce ale niestety nie miłam wyższezego wwpw i doliczyli mi tylko sam staż. Proszę złożyć wniosek o przeliczenie z uwzględnieniem nowych m-cy stażowych.
Anonimowy 6 lipca 2013 23:07
o ile wskaznik wysokosci podstawy wymiaru nie będzie wyzszy od poprzednio ustalonego to emerytury nie można przeliczyć z nową kwotą bazową ,natomiast powinna miec pani doliczone tzw stażowe ale to należy złozyć wniosek o takie doliczenie bez wniosku ZUS sam nic nie doliczy
Anonimowy 6 lipca 2013 22:50
To jest jawne złodziejstwo. Chętnie bym nie pozwoliła potrącać na ZUS i NFZ. Bo i tak nic z tego nie mamy. Jestem ciekawa dlaczego mamy potrącane składki emerytalne i składki rentowe. Jeżeli już mamy emerytury? Faktycznie rządzą nami kosmici bo te wszystkie wielostronicowe ustawy są z kosmosu.
Anonimowy 6 lipca 2013 23:42
W kwestii opłacania składek przez pracujących emerytów wypowiadał się TK w wyroku z dn.04.12.2000r sprawa K 9/2000
"...Obowiązek opłacania składek przez zatrudnionych emerytów nie narusza zasad określonych w art.2 i art.32 Konstytucji RP.
Anonimowy 7 lipca 2013 09:51
Do Pani Ula05.Witam Panią serdecznie i proszę o podpowiedz czy ja powinnam prosić o ponowne przeliczenie emerytury po wyroku SN z dn.4 lipca wygranym przez Pana Leszka. Pierwszy raz złożyłam wniosek o emeryturę X 2008r.kiedy skończyłam 60 lat i 40 lat pracy. W poniedziałek będę składała wniosek Rp-7 ponieważ od 1.06.2013r. nie pracuję jestem na emeryturze z przyczyn nie zależnych ode mnie. Bardzo Panią proszę o pomoc. Z poważanie Anna G.
Ula05 7 lipca 2013 11:55
Powinnas zlozyc wniosek w oparciu o nowe przepisy, ktore Ci na to pozwalaja a nie w oparciu o wyrok SN z 4 lipca
Prosze zlozyc niezalezny wniosek o przeliczenie kapitalu poczatkowego i ustalenie wysokosci emerytury na podstawie nowych zasad. Nie musisz nawet uzywac gotowego wniosku ale mozesz napisac wlasnymi slowami.
ZUS jest zobowiazany wydac decyzje do kazdego zlozonego wniosku. Nie laczyc wnioskow w roznych sprawach.
Przed uplywem 30 dni powinnas zorientowac sie w ZUS-ie ktore obliczenie bedzie dla Ciebie korzystniejsze i wycolac wniosek, na podstawie ktorego Twoja emerytura bedzie nizsza.
Anonimowy 7 lipca 2013 12:31
Ula05.Uleńko bardzo, bardzo Ci dziękuję za tak szybkie doradztwo pozdrawiam serdecznie Anna G.
Anonimowy 7 lipca 2013 14:56
Nie wiem jak się ma wyrok SN z 4 lipca w stosunku do Pani Anny G z godz. 9,51 i w zwiazku ze zmianą ustawy obowiązujacą
od 01.01.2013. Wniosek należało , zgodnie ze zmianą ustawy złożyć do 31.12.2012. Kto złoży wniosek o emeryturę powszechną
w 2013, to ZUS od kapitału odejmie kwotę pobranych emerytur.
Pani Anna G. w okresie od 8.01.2009 do 30.09.2011 pobierała juz emeryturę. Pani Ulu 05 udziela Pani niewłaściwych informacji. Nie trzeba składać wniosku o ponowne przeliczeni
kapitału. Przy złożeniu wniosku o emeryturę z urzedu zrobi to ZUS. Nie trzeba równiez składać wniosku o wycofanie niekorzystnej emerytury. ZUS wypłaca świadczenie korzystniejsze. Wniosek o emeryturę powszechnaą złożyłam 31.12.2012. ZUS z urzedu przeliczył kapitał powszechny i wydał decyzję o wypłacie korzystniejszego świadczenia, czyli emerytury powszechnej.
Anonimowy 7 lipca 2013 15:08
cd. Poza tym Pani Anna G. nie jest ur. przed 1949r.A ten wyrok dotyczy właśnie tej osoby i to jeszcze mężczyzny.
Wydaje mi się, że nie dotyczy to w/w Pani. Przeciez mogła ona złożyć wniosek do 31.12.2012. Głosno bylo w środkach przekazu ile to osób złozyło wnioski o naliczenie emerytur powszechnych. Tej Pani prawo to nie zabraniał jak temu Panu z wyroku SN. Teraz emerytura powszechna na pewno nie bedzie korzystniejsza, gdyz z kapitału odejmą już pobrane emerytury.
Daniela 7 lipca 2013 15:12
Ulo05, napisałam do Ciebie - po Twoim wpisie z 12:14
Możesz nie zauważyć, dlatego sygnalizuję.
Ula05 7 lipca 2013 17:21
Nie rozumiem twojego wpisu.
Art. 4 (ustawy o emeryturach i rentach z FUS) uzyte w ustawie okreslenia oznaczaja:
pkt 13 ubezpieczony - osobe podlegajaca ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym, okreslonym w przepisach ubezpieczeniom spolecznym, a takze osobe ktora przed dniem wejscia w zycie ustawy podlegala ubezpieczeniu spolecznemu lub zaopatrzeniu rentowemu z wylaczeniem ubezpieczenia rentowego rolnikow
Art. 6 ust 1 (tej ustawy) okresami skladkowymi sa nastepujace okresy:
pkt 1) ubezpieczenia
Teraz polacz te dwa przepisy.
Podajesz liczby: 11 42 i 47 ktore maja miec jakis wplyw na staz - co to za liczby i jaki staz masz na mysli?
Ula05 7 lipca 2013 17:22
Przepraszam Cie mialo byc TWOJEGO
Daniela 7 lipca 2013 17:41
Te cyfry są przyporządkowane m. in. do okresów składkowych i nieskładkowych (np.: urlopów wych.,opiekuńczych), na tej dużej "płachcie" z wyliczeniami zaliczanymi do stażu pracy.
Ula05 7 lipca 2013 18:45
Skad ta duza "plachte" mialabym otrzymac? Czy z ZUS?
Daniela 7 lipca 2013 19:31
Ulo, nie wiem co się dzieje, ale nie po raz pierwszy moje wpisy się nie ukazują. Ta płachta - to RAPORT USTALENIA UPRAWNIEŃ. Podają tam OKRESY UDOWODNIONE i UWZGLĘDNIONO DO UPRAWNIEŃ ( lat, m-cy, dni). Poszczególnym okresom przyporządkowano kody ( 11; 42; 47). Podałam Ci wyżej moją pocztę, wolałabym bezpośredni kontakt.
Anonimowy 7 lipca 2013 15:19
P.Ania ukończyła 60 lat w 2008r więc urodziła się przed 1949r...
Ula05 7 lipca 2013 17:10
Poniewaz pojawil sie komentarz powyzej wiec, zeby nie byc goloslowna odsylam Cie do zrodel bardziej wiarygodnych.
wejdz na strone ZUS; www.zus.pl nastepnie do bazy wiedzy --> swiadczenia - kapital poczatkowy. Po lewej stronie znajdziesz wszystko o kapitale poczatkowym i sposobie jego przeliczania.
Zmiany jakie wprowadzono odnosnie kapitalu poczatkowego znajdziesz w Dz. U. z 2011r. Nr 187, poz. 1112.(ustawa z dnia 28 lipca 2011r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS). Jak wypika z zapisu w ustawie decyzje organ wydaje w terminie 60 a nie 30 dni. To czy bedziesz sie interesowala stanem zalatwianej sprawy zalezy oczywiscie od Ciebie i nie musisz wycolywac wniosku - to tylko asekuracja a nie blad w sztuce.
Anonimowy 7 lipca 2013 20:47
Nie mogę zrozumieć tych wszystkich kombinacji, przecież ZUS powinien policzyć emeryturę wg odpowiednich przypisów (ustaw). ZUS próbuje nas po prostu oszukać. Wiem, że każdy ma obowiązek pilnować swego ale dlaczego ja mam pisać pisma o naliczanie to okresów składkowych, to wg nowych zasad itp.. to powinno się odbywać z urzędu. Dziwi mnie fakt, że ZUS dokładnie pilnuje ludzi na L-4, przebywających na rentach, również składek, itd..a nie potrafi rzetelnie wyliczyć świadczen, które należa się emerytom? To jest zwykłe kumoterstwo i złodziejstwo, inaczej tego nazwać nie można. Cały czas walczą o to jak oskubać, czy oszukać emeryta.
Eleonora 7 lipca 2013 21:49
Proszę o pomoc osoby dobrze orientujące się w przepisach prawa pracy. Otóż w marcu br mogłam odejść na emeryturę powszechną ale uzgodniłam z dyrektorem, że będę pracowała do końca lipca, musiałam napisać podanie o rozwiązanie stosunku pracy z powodu przejścia na emeryturę. A teraz coś tam "strzeliło" w kręgosłupie i jestem na zwolnieniu lekarskim. Wygląda na to, że leczenie i rehabilitacja potrwają kilka miesięcy. Czy dyrektor może mi nakazać odejście na emeryturę w trakcie trwania zwolnienia lekarskiego? Jestem wcześniejszą emerytką, po wygranej apelacji o zaległą emeryturę.
Poradźcie, kochani.
Anonimowy 7 lipca 2013 22:58
Zwolnienie chorobowe nie ma wpływu na bieg terminu wypowiedzenia umowy o pracę.
W Kodeksie pracy nie ma przepisu o tym, że bieg terminu wypowiedzenia ulega wstrzymaniu na czas przebywania pracownika na zwolnieniu lekarskim.
Zgodnie z art.13 ust.1 pkt1 ustawy dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa zasiłek chorobowy z tytułu niezdolności do pracy powstałej w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego, jak i z tytułu niezdolności do pracy powstałej po ustaniu tytułu ubezpieczenia nie przysługuje za okres po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego, jeżeli osoba niezdolna do pracy ma ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy.
Przejście na emeryturę dopiero po ustaniu okresu zasiłkowego może mieć wpływ na prawo do uzyskania odprawy emerytalnej.
Kwestia prawa do odprawy emerytalnej, w sytuacji kiedy pracownik nie nabywa prawa do emerytury bezpośrednio po ustaniu stosunku pracy, a dopiero po ustaniu okresu zasiłkowego – budzi wiele kontrowersji. Wielu pracodawców w takiej sytuacji odmawia pracownikowi prawa do odprawy emerytalnej z tego względu, że przejście na emeryturę nie następuje bezpośrednio po ustaniu stosunku pracy. Pomocnym w rozwiązaniu kontrowersji może być wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 1994 r. (sygn. akt. I PRN 10/94) Wyrok ten dotyczy odprawy emerytalnej uzyskiwanej przez pracowników urzędów państwowych, ale można go przez analogię zastosować do odprawy emerytalnej wypłacanej na podstawie art. 921§1 Kodeksu pracy.
Renia renata 8 lipca 2013 16:07
W podobnej sytuacji była moja koleżanka. Pracowała w Przedszkolu. Miała złamaną nogę, przebywała wcześniej na zasiłku chorobowym. Jeden dzień poszła do pracy i złamała nogę.Będąc w szpitalu pracodawca doręczył jej wypowiedzenie. Minęło bez mała 3 lata i tylko brakowała jej 4 dni aby sprawa przedawniła się. Akurat poszłam ją odwiedzić i napisałam jej pozew do sądu ,bo nie otrzymała odprawy ani nie była przypisana jako rencista-emeryt do żądnego zakładu pracy. Sprawę wygrała i pracodawca musiał wypłacić jej odprawę, jeszcze dodatkowo za urlop(bo była na zwolnieniu i urlop przesunął się.Ale to już minęło 3 lata. Może coś zminiło się w kodeksie pracy.Ale z tego co wiem, to każdy osoba przechodząca na emerytura bez względu na to czy jest na zwolnieniu, czy pracuje to jak nabywa prawo do emerytury czy renty powinna dostać odprawę emerytalną. W budżetówce to normalka,a w prywatnych firmach to zgodnie z kodeksem pracy. Każdy zakład ma regulamin w tej kwestii. W niektórych odprawy są większe w innych mniejsze.,ale ogólnie jest to jednomiesięczne wynagrodzenie.Tak przynajmniej było do tej pory. ja już jestem rok na emeryturze więc nie wiem czy były przez ten rok jakieś zmiany w kwestii odpraw emerytlno-rentowych.
Anonimowy 8 lipca 2013 20:27
Do Uli 05 - encyklopedii przepisów nowych i całkiem nowych.Jestem pracujacą emerytką z 1949 roku.Chcę prosić o pomoc w sprawie tego przeliczania emerytury na nowych zasadach. Prosze, odezwij sie do mnie. Podaje adres:annaurbaniak49@o2.pl
Pozdrawiam i z góry dziękuję anka
Anonimowy 8 lipca 2013 20:34
Czy pisząc do ZUS, podać konkretny przepis, czyli powołać się na nową ustawę...Jaką. Można zwyczajnie napisać - Proszę o przeliczenie mojej emerytury na NOWYCH ZASADACH?
Przecież dokumentacja w ZUS - ie jest.
Proszę o pomoc. Dziękuję z góry anka
Porady i formularze na stronie ZUS
Anonimowy 10 lipca 2013 07:45
Komisja Ustawodawcza SENAT 10.07.2013
godz. 15.30, sala 176
Rozpatrzenie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 r. dotyczącego ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw oraz ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (cd.) (sygnatura akt K 2/12).
Rozpatrzenie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2012 r. dotyczącego regulaminu Sądu Najwyższego (sygnatura akt U 3/11).
Anonimowy 10 lipca 2013 11:17
Urodziłem się w 1947 ona wcześniejszą emerytur wustąpiłem przed 31 12 2008 jakie mam możliwości ponownego przeliczenia
Za dobrą radę DZIĘKUJE.
Anonimowy 11 lipca 2013 22:00
Ma pan dwie możliwości 1.-z art 110 ustawy emert. ale tylko wtedy jeżeli wskażnik przeliczeniowy będzie wyzszy od poprzednio ustalonego,wtedy przeliczą całość z nową kwotą bazowa 2.-tylko część socjalna z nową kwota bazowa z racji przpracowania 30 miesięcy o przliczenia proszę zlożyć wniosek w ZUSie :)
Anonimowy 12 lipca 2013 14:12
Szukam możliwości przeliczenia od podstaw nie tlko tych 24% kwoty bazowej
Anonimowy 10 lipca 2013 11:20
DO POPRZEDNIEGO WPISU na emeryturze przepracowałem 30 miesięcy
Anonimowy 12 lipca 2013 12:28
Proszę mi podpowiedzieć, czy wniosek może być napisany swoimi słowami czy też trzeba to zrobić na odpowiednim druku zusowskim? Za podpowiedz dziękuje.Halina
Chodzi o wniosek o ponowne przeliczenie emerytury.To zdanie mi uciekło wpisie wyżej. Halina
Anonimowy 12 lipca 2013 17:07
Jest już dostępny senacki projekt ustawy.
Druk nr 408 na:
Anonimowy 17 stycznia 2014 18:22
Od 1997 roku byłam na wcześniejszej emeryturze z tytułu opieki nad dzieckiem specjalnej troski ( zaliczone 26 lat składkowych i nieskładkowych). Jestem z rocznika 1948 tzn w roku 1997 miałam 49 lat) . Syna urodziłam w 1988r w wieku 40 lat. Przez okres 0d 1988 do 1997 nie pracowałam, bo sytuacja mi z dzieckiem specjalnej troski na to nie pozwoliła. Nic nie wiedziałam wtedy o ewentualnej emeryturze z tytułu wychowywania dziecka specjalnej troski. 9 lat żyliśmy tylko ( 4 osoby) z pensji nauczycielskiej męża. Cieszyłam się, ze w 1997 roku dostałam pierwszą emeryturę w kwocie 360,- zł Teraz mam 835 ,- na rękę. W roku 2008 przeszłam, na emeryturę z tytułu wieku emerytalnego ( 60 lat i 26 lat pracy), Moja emerytura jednak została ob liczona z tej samej kwoty bazowej z roku 1997. i wynosi 835.,-zł Moje koleżanki pracowały 30 lat i mają emeryturę w granicach 1400,-zł.Wcześniej też były na wcześniejszych emeryturach mając 55 lat życia. Na co jeszcze mogę liczyć w ZUS.W roku 2009 przeliczałam swoją emeryturę z korzystniejszych lat ( z 20 lat zatrudnienia ), Skorzystałam 50,-zł miesięcznie. Poprzednią policzono mi z 8 ostatnich, bo z 10 ostatnich wyszła mi już 2 letnia przerwa w zatrudnieniu w związku z niepodjęciem pracy spowodowanej zdrowiem syna. Słyszałam, że każde podniesienie emerytury wiąże się ze zmianą kwoty bazowej. Jak to jest? Lucja
Anonimowy 21 sierpnia 2014 15:33
Moja babcia urodzila sie w 1940 rok, ma przepracowane 25 lat. Pracowala od 1966 roku do 1991. Wtedy przeszla na rente. Czesto narzeka, ze ma bardzo niska rente w stosunku do przepracowanych lat. Czy w tej sytuacji mozna jeszcze cos zrobic aby podwyzszyc emeryture?
Dodatkowo wspominala rowniez, ze do emerytury nie zostalo wliczone 11 lat ze uprawy pol rolnych.
Anonimowy 2 grudnia 2014 11:22
Moja siostra urodziła się w 1940roku. Mając 55lat poszła na wcześniejszą emeryturę.Nigdy nie ubiegała się o ponowne przeliczenie. Obecnie ma 1250zł. Czy może jeszcze coś zrobić aby mieć wyższą? Proszę o odpowiedż.
Anonimowy 2 grudnia 2014 22:18
może wskazać dodatkowe okresy zatrudnienia , albo udowodnić , że miała wyższe zarobki, niż ZUS ma w dotychczasowych dokumentach.