Source: http://kekusz.pl/2015/02/rzady-zydow-w-polsce-prosba-o-skierowanie-wniosku-do-prokuratora-rejonowego-krakow-srodmiescie-zachod-anny-rokickiej-lis/
Timestamp: 2019-02-20 14:10:23
Legal References Found: art. 212
 art. 60
 art. 117
 art. 10
 art. 60
 art. 101
 art. 303
 art. 101
 art. 313

art. 60
 art. 190
 art. 60
 art. 212
 art. 216
 art. 42
 art. 47
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 60
 art. 51
 art. 156
 art. 94
 art. 94
 art. 94
 art. 94
 art. 51
 art. 94
 art. 32
 art. 322

art. 226
 art. 117
 art. 226
 art. 212
 art. 226
 art. 226
 art. 226
 art. 7
 art. 7
 art. 156
 art. 41

Document Content:
Rządy Żydów w Polsce – Prośba o skierowanie wniosku do Prokuratora Rejonowego Kraków Śródmieście Zachód Anny Rokickiej – Lis – Polskie prawo czy polskie prawie
Niniejszego e-mail’a i zamieszczoną w nim prośbę kieruję do Państwa – Adresatów wymienionych na końcu e-mail’a, w tym wszystkich Posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej i wszystkich Senatorów, Prezesa Rady Ministrów Ewy Kopacz i Bronisława Komorowskiego – w interesie społecznym.
Zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o skierowanie przez każde z Państwa wniosku do Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Zachód Anny Rokickiej-Lis o:
doręczenie Państwu Postanowienia – pocztą lub za pośrednictwem e-mail’a, tj. skanu – prokuratora w.w. Prokuratury Dariusza Furdzika z dnia 2 października 2013 r. o „objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego”, na podstawie którego prokurator D. Furdzik ściga mnieza:
sporządzenie i doręczenie Państwu – pocztą lub za pośrednictwem e-mail’a – informacji publicznej w postaci informacji, jakie są koszty całkowite /kwota w plz/ za okres od dnia 2 października 2013 r. do dnia 16 lutego 2015 r. rozpoznawania sprawy, jak w pkt. I.
Prokurator Dariusz Furdzik prowadzi w.w. postępowanie przeciwko mnie w Państwa, społecznym interesie, a zatem na Państwa, tj. Skarbu Państwa, koszt.
Andrzej i Wiesława Zoll złożyli w dniu 27 września 2013 r. w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód ustne zawiadomienia o popełnieniu przeze mnie na ich szkodę przestępstw, jak wyżej.
Czyny, których popełnienie mi zarzucili są ścigane z oskarżenia prywatnego. Andrzej i Wiesława Zoll złożyli jednak wnioski, by mnie za nie ścigać z oskarżenia publicznego:
Prokurator Dariusz Furdzik postanowił uczynić zadość wnioskom Andrzeja i Wiesławy Zoll. Ściga mnie za wyżej wymienione czyny z oskarżenia publicznego. Ściga mnie za nie z urzędu w interesie społecznym, to znaczy w między innymi Państwa, Adresatów niniejszego e-mail’a interesie.
Co się tyczy trybu ścigania z art. 212 Trybunał Konstytucyjny podał w uzasadnieniu do wyroku z dnia 11 października 2006 r. „Na marginesie należy dodać, że ewentualna odpowiedzialność za przekroczenie granic dozwolonej prawem krytyki osób publicznych oceniana jest na płaszczyźnie zniesławienia (art. 212 k.k.), ściganego w trybie prywatnoskargowym. Oznacza to – przy odrzuceniu zniewagi jako formy wyrażania krytyki – że wszyscy funkcjonariusze publiczni, jak i osoby prywatne są traktowani równo w zakresie ochrony czci i dobrego imienia.”
Źródło: Uzasadnienie do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006r., P 3/06; OTK Z.U. z 2006r., Nr 9A, poz.
Okazuje się, że nie wszyscy. Państwo Andrzej i Wiesława Zoll to „święte krowy”. Przypomnę:
Ustawodawca przewidział możliwość ścigania za czyny ścigane w trybie prywatnoskargowym z oskarżenia publicznego po spełnieniu przez prokuratora warunku określonego w art. 60 § 1 Kodeksu postępowania karnego: „W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny.”
W związku z powyższym, prof. dr hab. Andrzej Zoll naucza od kilkunastu lat za pośrednictwem kolejnych edycji wydawanego pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego: „W sprawie o przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego akt oskarżenia może też wnieść prokurator. Warunkowane jest to jednak stwierdzeniem z jego strony, iż wymaga tego interes społeczny (art. 60 § 1 k.p.k.)” – Źródło: „Andrzej Zoll redakcja naukowa Kodeks Karny Część szczególna Komentarz do art. 117 – 277 k.k.” 4 wydanie, LEX a Wolters Kluwer business, s. 968.
W dniu 29 października 2012 r. prokurator generalny Andrzej Seremet wydał do sygn. akt PG VII G 021/24/12 „Wytyczne Prokuratora Generalnego w sprawie udziału prokuratora w sprawach o przestępstwa prywatnoskargowe”, w których podał – Załącznik 1: „Działając na zasadzie art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze (Dz. U. z 2011 r. Nr 270, poz. 1599 z późn. zm.), w celu ujednolicenia praktyki, usunięcia pojawiających się w niej nieprawidłowości oraz uwzględnienia w postępowaniu karnym prawnie chronionych interesów pokrzywdzonego, a także realizacji obowiązku strzeżenia praworządności, przekazuję następujące wytyczne:
1. W przypadku złożenia przez pokrzywdzonego zawiadomienia o przestępstwie prywatnoskargowym prokurator winien w pierwszej kolejności rozważyć, czy intencją skarżącego było żądanie objęcia przez prokuratora ścigania z urzędu w tej sprawie w oparciu o przepis art. 60 § 1 k.p.k., czy też wniesienie własnej skargi, którą autor błędnie skierował do prokuratury zamiast do sądu. Dalsze procedowanie prokuratora regulują przepisy §§ 270 – 272 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 marca 2010 r. Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury (Dz. U. Nr 49 poz. 296 z późn. zm.).
2. Dokonując analizy zawiadomienia o przestępstwie prywatnoskargowym, należy zbadać termin przedawnienia karalności określony w art. 101 § 2 k.k., mając na uwadze, iż wskazany w tym przepisie termin roku od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy wiąże również prokuratora.
3. „(…) W każdym przypadku wpłynięcia do prokuratury informacji o popełnionym przestępstwie prywatnoskargowym lub uzyskania takiej wiedzy z innych źródeł np. mediów, prokurator winien podjąć decyzję w przedmiocie objęcia czynu ściganiem z urzędu, mając na względzie, że takie rozstrzygnięcie musi być oparte o obiektywne kryteria, a ściganie z urzędu jest obowiązkiem prokuratora, jeżeli wymaga tego interes społeczny.
4. Oceniając, czy interes społeczny wymaga objęcia ściganiem z urzędu przestępstwa prywatnoskargowego, prokurator bierze pod uwagę w szczególności:
– okoliczności odnoszące się do pokrzywdzonego, w tym zwłaszcza jego zdolność do realizacji uprawnień w zakresie oskarżenia prywatnego, uwzględniając w szczególności nieporadność z uwagi na wiek, chorobę, kalectwo, zależność od sprawcy i szczególnie trudna sytuację życiową;
– okoliczności odnoszące się do strony podmiotowej (szczególna złośliwość) i przedmiotowej czynu (działanie w miejscu publicznym, poważny rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa) oraz charakteryzujące sprawcę (jego właściwości i warunki osobiste);
– konieczność kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa i poczucia, że organy państwowe stanowczo reagują na drastyczne przypadki łamania prawa.
5. Objęcie czynu ściganiem z urzędu uzasadniają również obiektywne trudności w ustalaniu przez pokrzywdzonego niezbędnych danych osobowych sprawcy przestępstwa, zwłaszcza jeśli przestępstwo popełniono za pośrednictwem telefonu lub Internetu. Wówczas po ujawnieniu personaliów sprawcy umożliwiających pokrzywdzonemu wniesienie prywatnego aktu oskarżenia prokurator dokonuje ponownej oceny istnienia interesu społecznego w ściganiu czynu z urzędu.
6. Wszczęcie postępowania karnego przez prokuratora w sprawie o przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego powinno wyrazić się w formie wydania postanowienia o wszczęciu postępowania przygotowawczego w oparciu o przepisy art. art. 303 i 60 § 1 k.p.k. W uzasadnieniu takiego postanowienia prokurator powinien dać wyraz temu, dlaczego w jego ocenie interes społeczny wymaga ingerencji prokuratora w postępowanie. (…) Andrzej Seremet”
Źródło: „Wytyczne Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta z dnia 29.10.2012 r., /sygn. akt PG VII
G 021/24/12/ w sprawie udziału prokuratora w sprawach o przestępstwa prywatnoskargowe” – Załącznik 1
W wydanym w dniu 19 grudnia 2013 r. Postanowieniu o przedstawieniu zarzutów prokurator Dariusz Furdzik podał – Załącznik 2: „Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód /adres – ZKE/, dnia 19 grudnia 2013 r. sygn. akt 4 Ds. 256/13 POSTANOWIENIE o przedstawieniu zarzutów
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt 4 Ds. 256/13, Postanowienie prokuratura Dariusza Furdzika z dnia 19 grudnia 2013 r. o przedstawieniu zarzutów – Załącznik 2
Nawiasem mówiąc, prokuratorowi D. Furdzikowi nie wolno ścigać mnie za czyny, jak w Postanowieniu z dnia 19 grudnia 2013 r. za okres od marca 2007 r. ponieważ są to czyny ścigane z oskarżenia prywatnego, a art. 101 § 2 k.k. stanowi: „Karalność przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego ustaje z upływem roku od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy przestępstwa, nie później jednak niż z upływem 3 lat od czasu jego popełnienia.”
Z zeznań A. i W. Zoll jednoznacznie wynika, że oni już w latach 2007 – 2010 wiedzieli o „osobie sprawcy przestępstwa”.
To nie przeszkadza prokuratorowi Dariuszowi Furdzikowi i w dniu 10 marca 2014 r. wydał Uzasadnienie postanowienia o przedstawieniu mi zarzutów, w którym podał – Załącznik 3: „Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód /adres – ZKE/, dnia 10 marca 2014 r. sygn. akt 4 Ds. 256/13 UZASADNIENIE postanowienia o przedstawieniu zarzutów ogłoszonych Zbigniewowi Kękusiowi w dniu 6 marca 2014 r., podejrzanego o to, że: /czyny, jak w pkt. I i II zacytowanego wyżej Postanowienia z dnia 19 grudnia 2013 r. o przedstawieniu zarzutów – ZKE/
(…) Podstawą przedstawienia podejrzanemu zarzutów stał się zgromadzony w dotychczasoym toku postępowania materiał dowodowy, na który składają się w szczególności kopie pism i dokumentów kierowanych przez podejrzanego do instytucji państwowych oraz zeznania pokrzywdzonych Andrzeja Zolla i Wiesławy Zoll. Wskazany materiał dowodowy uzasadniał dostatecznie podejrzenie popełnienia przez Zbigniewa Kękusia zarzucanych mu przestępstw, dlatego też zgodnie z treścią art. 313 § 1 k.p.k. należało wydać postanowienie o przedstawieniu zarzutów i ogłosić je podejrzanemu. Prokurator Dariusz Furdzik”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt 4 Ds. 256/13, uzasadnienie z dnia 10 marca 2014 r. do postanowienie prokuratura Dariusza Furdzika o przedstawieniu zarzutów – Załącznik 3
Skoro przedstawił mi prokurator Dariusz Furdzik dwa zarzuty – przedstawione w pkt. I oraz pkt. II Postanowienia z dnia 19 grudnia 2013 r. /Załącznik 2/, to znaczy, że było jego obowiązkiem określonym w:
art. 60 § 1 k.p.k.:
„Wytycznych Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta z dnia 29.10.2012 r., /sygn. akt PG VII G 021/24/12/ w sprawie udziału prokuratora w sprawach o przestępstwa prywatnoskargowe”
wykazać przed sporządzeniem tego Postanowienia, że leży w interesie społecznym ściganie mnie z oskarżenia publicznego za każdy z przypisanych mi zarzutów z osobna, tj. za czyny opisane w:
pkt. I,
pkt. II,
wydanego przez niego później Postanowienia.
Wskazać należy, że Prokurator Generalny podał w Wytycznych z dnia 29.10.2012 r. – Załącznik 1: „3. „(…) W każdym przypadku wpłynięcia do prokuratury informacji o popełnionym przestępstwie prywatnoskargowym lub uzyskania takiej wiedzy z innych źródeł np. mediów, prokurator winien podjąć decyzję w przedmiocie objęcia czynu ściganiem z urzędu, mając na względzie, że takie rozstrzygnięcie musi być oparte o obiektywne kryteria, a ściganie z urzędu jest obowiązkiem prokuratora, jeżeli wymaga tego interes społeczny.
Zaraz po tym, gdy Andrzej i Wiesława Zoll złożyli w dniu 27 września 2013 r. ustne zawiadomienia o popełnieniu przeze mnie szkodę każdego z nich przestępstw prywatnoskargowych, jak wyżej i złożyli wnioski o objęcie ściganiem zgłoszonych przez nich czynów z urzędu, prokurator Dariusz Furdzik wydał w dniu 2 października 2013 r. Postanowienie „o objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego”, w którym podał: „Dnia 2 października 2013 r. 4 Ds. 256/13 Kraków Postanowienie o objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego – Dariusz Furdzik o prokurator Prokuratury Rejonowej w Krakowie – Śródmieściu Zachód po zapoznaniu się z aktami w sprawie o sygn. 4 Ds. 256/13 o przest z art. 190a § 1 k.k. i inne na podstawie art. 60 § 1 k.pk. postanowił czyny prywatnoskargowe z art. 212 § 1 k.k. i art. 216 § 1 k.k. na szkodę Wiesławy i prof. Andrzeja Zolla objąć ściganiem z urzędu.
Uzasadnienie prokuratora Dariusza Furdzika dotyczy zatem wyłącznie czynu przypisanego mi w:
pkt. I Postanowienia z dnia 19 grudnia 2013 r. o przedstawieniu zarzutów – Załącznik 2,
pkt. I Uzasadnienia z dnia 10 marca 2014 r. Postanowienia o przedstawieniu zarzutów – Załącznik 3.
Dotyczy wyłącznie Andrzeja Zolla.
Wyjaśnił mi prokurator D. Furdzik, że dlatego mnie będzie ścigał z oskarżenia publicznego za zniesławienie i znieważenie A. Zolla, bo moje pisma są wyrazem nieakceptowanego braku szacunku dla systemu prawnego, a to moim – w interesie społecznym – obowiązkiem jest budowanie autorytetu i powagi dla stanowisk zajmowanych w przeszłości i obecnie przez A. Zolla.
Nawet w przypadku prof. dr hab. Andrzeja Zolla Postanowienie prokuratora Dariusza Furdzika jest sprzeczne z „Wytycznymi Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta z dnia 29.10.2012 r., /sygn. akt PG VII G 021/24/12/ w sprawie udziału prokuratora w sprawach o przestępstwa prywatnoskargowe.” – Załącznik 1.
Wskazać należy, że w pkt. 4 „Wytycznych” Prokurator Generalny podał – Załącznik 1: „4. Oceniając, czy interes społeczny wymaga objęcia ściganiem z urzędu przestępstwa prywatnoskargowego, prokurator bierze pod uwagę w szczególności: – okoliczności odnoszące się do pokrzywdzonego, w tym zwłaszcza jego zdolność do realizacji uprawnień w zakresie oskarżenia prywatnego, uwzględniając w szczególności nieporadność z uwagi na wiek, chorobę, kalectwo, zależność od sprawcy i szczególnie trudna sytuację życiową;”
Mająca – jak jej małżonek – skłonność do jojczenia, labiedzenia i użalania się nad sobą, gdy jej udowodnić, że kłamie, by nie rzec łże i oszukuje, adw. Wiesława Zoll takie złożyła w maju 2003 r. oświadczenie do akt sprawy Sądu Okręgowego w Krakowie, sygn. XI CR 603/04:
Ustawodawca dopuszcza ściganie z oskarżenia publicznego za czyn ścigany z oskarżenia prywatnego wtedy, gdy osoby pokrzywdzone są osobami niedołężnymi, zagubionymi, nie umiejącymi zadbać o własne interesy, przytłoczonymi obawami, że nie podołają trudom procesu.
Skoro Andrzej i Wiesława Zoll złożyli wnioski, żeby mnie ścigać z oskarżenia publicznego za wyżej wymienione czyny, to znaczy, że oboje uważają się za takie osoby.
Uważam, że bezpodstawnie. Oboje posiadają wyższe wykształcenie prawnicze, rozległą wiedzę prawniczą oraz kilkudziesięcioletnie doświadczenie zawodowe i życiowe, pozwalające na samodzielne wystąpienie z oskarżeniem prywatnym i gwarantujące prawidłowy tok procesu wszczętego z oskarżenia prywatnego.
Prokurator Dariusz Furdzik postanowił jednak, że mnie będzie ścigał za czyny, jak w pkt. I i pkt. II Postanowienia z dnia 19 grudnia 2013 r. z oskarżenia publicznego.
W dodatku, w przypadku czynu z pkt. II tego Postanowienia – zniesławienie /art. 212 § 1 k.k./ i znieważenie /art. 216 § 1 k.k./ adw. Wiesławy Zoll – prokurator Dariusz Furdzik nie wykazał w Postanowieniu z dnia 2 października 2013 r. „o objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego”, że leży w interesie społecznym ściganie mnie za ten czyn z oskarżenia publicznego.
Prokurator Dariusz Furdzik sam dał sobie pozwolenie…
Ponieważ wzywał mnie prokurator Dariusz Furdzik na przesłuchanie nieprawidłowo, tj. w pierwszym ze sporządzonych przez niego Wezwań wyznaczył mi termin stawiennictwa, który wypadł po terminie odbioru przeze mnie przesyłki listowej poleconej zawierającej to Wezwanie, w drugim, z terminem stawiennictwa na dzień 3 marca 2013 r. ukrył przede mną, w jakiej sprawie mnie wzywa, a dodatkowo w każdym ze sporządzonych przez niego Wezwań podał inną kwalifikację prawną czynów, za które mnie ściga, dwoma pismami skierowanymi w dniu 27 lutego 2014 r. do akt sprawy rozpoznawanej przez prokuratora D. Furdzika złożyłem:
wniosek o wyłączenie prokuratora Dariusza Furdzika.
usprawiedliwienie niestawiennictwa w dniu 3 marca 2014 r., z powołaniem się na w.w. wniosek o wyłączenie prokuratora D. Furdzika. Do pisma zawierającego usprawiedliwienie niestawiennictwa załączyłem kopię w.w. pisma zawierającego wniosek o wyłączenie.
Mój wniosek z pisma z dnia 27 lutego 2014 r. o wyłączenie prokuratora D. Furdzika został rozpoznany przez Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Zachód Lucynę Czechowicz w dniu 5 marca 2014 r.
Co oznacza, że w okresie od dnia 27.02 do dnia 05.03.2014 r. określonym w art. 42 § 3 k.p.k. w zw. z art. 47 § 1 k.p.k.ii obowiązkiem prokuratora Dariusza Furdzika było wyłączyć się od udziału w sprawie i wykonywać tylko czynności nie cierpiące zwłoki.
Prokurator Dariusz Furdzik uznał jednak w dniu 3 marca 2014 r., gdy ja nie stawiłem się na jego Wezwanie z podanych wyżej przyczyn – że ja jestem niepoczytalny i wydał tego dnia dwa Postanowienia:
o powołaniu biegłych sądowych z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, dr. med. Andrzeja Wsołka i lek. med. Kingi Zoła oraz poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym – Załącznik 4,
o zatrzymaniu mnie przez Policję w dniu 6 marca 2014 r. i przymusowym doprowadzeniu na przesłuchanie i na badania psychiatryczne – Załącznik 5,
Co charakterystyczne, to że w uzasadnieniu do Postanowienia z dnia 3.03.2014 r. o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym prokurator Dariusz Furdzik podał li tylko – Załącznik 4: „W toku prowadzonego postępowania przeciwko Zbigniewoi Kękusiowi podejrzanemu o przest. z art. 212 § 1 k.k. i 216 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. ujawniono okoliczności skutkujące poddaniu go badaniom sądowo-psychiatrycznym. Prokurator Dariusz Furdzik”
Tak stanowi prawo. Prokuratorowi – tak samo jak sędziemu – wolno uznać stronę postępowania, które prowadzi za niepoczytalną, skierować ją na badania psychiatryczne… bez podania jakiegokolwiek uzasadnienia.
Ponieważ wolno, to prokuratorzy, jak Dariusz Furdzik, korzystają…
Zgodnie z w.w. Postanowieniami prokuratora D. Furdzika z dnia 3 marca 2014 r. w dniu 6 marca 2014 r. o godz. 06:20 do mieszkania mojej prawie 80-letniej matki wtargnęło trzech funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji.
Kazali mi się ubrać.
W tym samym czasie inna grupa funkcjonariuszy Policji wtargnęła do mieszkania moich dzieci i mojej byłej żony. Przeszukali mieszkanie w poszukiwaniu mnie.
To wszystko dlatego, że Andrzej i Wiesława Zoll poczuli się obrażeni na mnie, a prokurator Dariusz Furdzik postanowił wyświadczyć im przysługę… na Państwa, Adresatów niniejszego e-mail’a koszt, bo w Państwa interesie.
Zatrzymanie mnie przez Policję w dniu 6 marca 2014 r. o godz. 06:20 w mieszkaniu mojej matki poświadcza sporządzony przez Policję „Protokół Zatrzymania Osoby” – Załącznik 6.
Po tym, gdy ubrałem się policjanci nałożyli mi na ręce kajdanki – wyprowadzanego z bloku w kajdankach widzieli mnie sąsiedzi – i zawieźli na przesłuchanie do Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, a następnie na badania psychiatryczne.
Doprowadzony na badania poinformowałem biegłego dr. med. A. Wsołka, że nie poddam się badaniom. Wyjaśniłem, że zatrzymanie mnie przez Policję jest nielegalne ponieważ:
czyny, za które ściga mnie prokurator D. Furdzik z oskarżenia publicznego są ścigane z oskarżenia prywatnego,
nie doręczono mi przed zatrzymaniem mnie Postanowienia w sprawie mojego wniosku z w.w. pisma z dnia 27.02.2014 r. o wyłączenie prokuratora D. Furdzika, mam zatem prawo uważać Postanowienia, które wydał w dniu 03.03.2014 r. za dotknięte nieważnością.
Po odebraniu mojego wyjaśnienia, biegli odstąpili od badania.
A potem okazało się, że miałem rację…
Mój wniosek z dnia 27.02.2014 r. o wyłączenie prokuratora D. Furdzika został rozpoznany w dniu 5 marca 2014 r., a zatem nie wolno mu było wydać w dniu 3 marca 2014 r. w.w. Postanowień.
Z podanych wyżej względów zaskarżyłem Postanowienia prokuratora D. Furdzika.
Łaskaw dla niego wielce sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny Dariusz Stachurski uznał te Postanowienia w dniu 17 kwietnia 2014 r. za… legalne. Na w razie czego ani słowem nie wspomniał w legalizującym jako nie-przestęspwto, w istocie przestępstwo przekroczenia uprawnień popełnione przez D. Furdzika Postanowieniu z dnia 17 kwietnia 2014 r., że ja złożyłem w dniu 27 lutego 2014 r. wniosek o wyłączenie D. Furdzika, który został rozpoznany dopiero w dniu 5 marca 2014 r., tj. 2 dni po wydaniu przez niego… nielegalnych Postanowień z dnia 3 marca 2014 r.
Natychmiast po zwróceniu mu akt sprawy przez sędziego Dariusza Stachurskiego prokurator D. Furdzik wydał w dniu 24 kwietnia 2014 r. Postanowienie o… umorzeniu dochodzenia.
Jako przyczynę podał, że ja mogę być od marca 2007 r. niepoczytalny.
Zaskarżyłem to Postanowienie, podając w uzasadnieniu, że prokuratorowi D. Furdzikowi nie wolno było prowadzić postępowania przeciwko mnie w zakresie czynu z pkt. II Postanowienia z dnia 19.12.2013 r. o przedstawieniu mi zarzutów, tj. przypisanego mi w nim zarzutu zniesławienia i znieważenia adw. Wiesławy Zoll, ponieważ w Postanowieniu z dnia 02.10.2013 r. nie wykazał, że leży w interesie społecznym ściganie mnie za ten czyn.
Tym razem z pomocą przyszła prokuratorowi D. Furdzikowi sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny Małgorzata Rokosz, która wydała w dniu 21.10.2014 r. Postanowienie, w którym uznała mój zarzut za bezpodstawny. Podała – Załącznik 7: „Nieuzasadnione są natomiast zarzuty podejrzanego odnoszące się do, jego zdaniem, niezasadnego skorzystania przez Prokuratora z możliwości przewidzianych przez art. 60 § 1 k.p.k. Prokurator w postanowieniu z dnia 2 października 2013 roku o objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego wskazał zarówno podstawę prawną, jak okoliczności odnoszące się do czynów będących przedmiotem postępowania uzasadniające podjęcie takiej decyzji procesowej.”
Ostatecznie uchyliła Postanowienie prokuratora D. Furdzika z dnia 24.04.2014 r. polecając mu… podjęcie działań na rzecz doprowadzenia mnie na badania psychiatryczne.
Najwyraźniej rad z takiego obrotu sprawy prokurator D. Furdzik realizuje działania na rzecz uczynienia zadość wskazaniom sędzi Małgorzaty Rokosz.
W swoim stylu, tj. dając dowody, jak bardzo mu zależy na kolejny raz wysłużeniu się Policją.
Pismem z dnia 7 stycznia 2015 r. skierowanym do przełożonej D. Furdzika, Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Zachód Anny Rokickiej-Lis złożyłem – powołując się na prawo konstytucyjne im ustawowe określone w art. 51.3 Konstytucjiiii oraz w art. 156 § 5 k.p.k.1 – wniosek o doręczenie mi kserokopii:
W odpowiedzi prokurator D. Furdzik wyekspediował do mnie w dniu 15 stycznia 2015 r. dwie przesyłki listowe polecone, w których umieścił:
Zarządzenie z dnia 12 stycznia 2014 r. „o odmowie udostępnienia odpisów dokumentów z akt sprawy.” – Załącznik 8,
Wezwanie z dnia 14 stycznia 2015 r. do stawiennictwa na badania psychiatryczne w dniu 29 stycznia 2015 r. – Załącznik 9.
To kolejna demonstracja „siły”:
niedouczonego tumana – „TUMAN” : «człowiek tępy, ciężko myślący; matoł, tępak»;Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051 i ignoranta – „IGNORANT”:«człowiek wykazujący ignorancję, nie mający podstawowych wiadomości; nieuk»; źródło: Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 272
łajdaka – „ŁAJDAK”: «człowiek niegodziwy, postępujący haniebnie, godny potępienia, pogardy» Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051
Dlaczego uważam Dariusza Furdzika za tumana i ignoranta…?
Otóż art. 94 k.p.k. stanowi „§ 1. Postanowienie powinno zawierać: (…) 4) rozstrzygnięcie z podaniem podstawy prawnej, (…) § 2. Przepis § 1 stosuje się odpowiednio do zarządzeń.”
Utwierdzany notorycznie przez takich samych jak on „profesjonalistów” o „nieskazitelnych charakterach”iv, życzliwych mu przełożonych oraz sędziów z Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie /SSR Dariusz Stachurski, SSR Małgorzata Rokosz/ w przekonaniu, że mu wszystko wolno prokurator Dariusz Furdzik nie podał podstawy prawnej jego Zarządzenia z dnia 12 stycznia 2015 r.
Podkreślić należy, że to – niedopełnienie obowiązku określonego w art. 94 k.p.k. – nie jest jednorazowym „wypadkiem przy pracy”, jest notorycznym działaniem prokuratora D. Furdzika.
W tej samej sprawie prokurator Dariusz Furdzik wydał dwa inne Zarządzenia, tj.:
w dniu 11 kwietnia 2014 r. Zarządzenie „o odmowie udostępnienia kserokopii akt” – Załącznik 10,
w dniu 16 stycznia 2015 r. Zarządzenie „o odmowie udostępnienia odpisów dokumentów z akt sprawy” – Załącznik 11.
Przyjrzyjcie się Państwo proszę i tym Zarządzeniom. W żadnym z nich D. Furdzik nie podał podstawy prawnej Zarządzenia, czyli… naruszył prawo określone w art. 94 k.p.k.
Furdzikowi wolno. To znaczy przełożeni Furdzika pozwalają Furdzikowi.
Dlaczego uważam prokuratora Dariusza Furdzika za łajdaka?
Otóż uznawszy mnie w dniu 3 marca 2014 r. za niepoczytalnego od marca 2007 r., a przy tym realizując wskazanie sędzi Małgorzaty Rokosz z w.w. Postanowienia z dnia 21.10.2014 r., tego samego dnia, gdy wysłał do mnie wydane z naruszeniem prawa określonego w art. 94 k.p.k. Zarządzenie, którym pozbawił mnie możności skorzystania z prawa określonego w art. 51.3 Konstytucji i 156 § 5 k.p.k., tj. 15 stycznia 2015 r. wysłał do mnie sporządzone w dniu 14 stycznia 2015 r. Wezwanie do stawiennictwa na badania psychiatryczne.
Jako termin stawiennictwa wyznaczył dzień… 29 stycznia 2015 r.
Wezwanie sporządzono w dniu 14 stycznia 2015 r. o godz. 11:40:00. Gdyby je zatem wysłano tego samego dnia było niemożliwe, żebym je odebrał – przestrzegając ustawowych terminów pocztowych – przed wyznaczonym mi przez prokuratora D. Furdzika terminem stawiennictwa, tj. 29 stycznia 2015 r.
W rzeczywistości wyekspediowano je w dniu 15 stycznia 2015 r., a do Urzędu Pocztowego odbiorczego dostarczono w dniu 16 stycznia 2015 r. – Załącznik 12:
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. 4 Ds/292/14, uprzednio 4 Ds. 256/13,
przesyłka listowa polecona Nr 015755390000 – Załącznik 12
Wezwanie odebrałem w dniu 2 lutego 2015 r., tj. kilka dni po wyznaczonym mi terminie stawiennictwa.
Podkreślić należy, że raz już doszło do identycznego zdarzenia.
Otóż prokurator Dariusz Furdzik wysłał do mnie Wezwanie do stawiennictwa na przesłuchanie w dniu 13 stycznia 2014 r. Ja odebrałem je na poczcie – skoro mi je wydano, to znaczy, że w terminie – w dniu 14 stycznia 2014 r.
Po tym zdarzeniu skierowałem wniosek do prokuratora D. Furdzika, żeby na przyszłość uwzględniał w wyznaczanych mi przez niego terminach stawiennictwa okres potrzebny poczcie na doręczenie mi przesyłki.
A prokurator D. Furdzik swoje…
Bo jest bezmyślnym tumanem?
Oczywiście, że jest, ale w tym przypadku inna jest przyczyna jego postępowania.
Otóż prokurator D. Furdzik – jak w styczniu 2014 r. – „nabija licznik” Wezwań.
Przygotowuje sobie uzasadnienie dla wydania Policji kolejnego nakazu zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na badania psychiatryczne.
To powszechna wśród prokuratorów i sędziów metoda działania.
Przysyłają nieprawidłowe – doręczone po wyznaczonym terminie stawiennictwa, albo nieprawidłowo, tj. w sprzeczności z prawem określonym w art. 94 k.p.k. sporządzone Wezwania – żeby mieć usprawiedliwienie dla wysłużenia się Policją.
Ich przełożeni piszą wtedy, że … „wzywany nie stawiał się na wielokrotnie kierowane do niego Wezwania”.
Tak było w przypadku D. Furdzika. Broniący go sędzia Dariusz Stachurski zarzucił mi w w.w. Postanowieniu z dnia 17 kwietnia 2014 r. – Załącznik 13: „Nie ulega wątpliwości, iż Zbigniew Kękuś nie stawiał się na kierowane do niego wezwania. Kilkukrotne niestawiennictwo Zbigniewa Kękusia na wezwania kierowane do niego zarówno z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie oraz Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Zachód w Krakowie stanowiło przesłankę uprawniającą Prokuratora do wydania przedmiotowego postanowienia.”
O tym jednak, że ja w dniu 27 lutego 2014 r. złożyłem wniosek o wyłączenie prokuratora Dariusza Furdzika zarzucając mu – słusznie – że mnie wzywał nieprawidłowo, w tym ukrywał przede mną, w jakiej sprawie mnie wzywał oraz że w każdym z doręczonych mi Wezwań podawano inną kwalifikację prawną czynów, za które mnie ścigał D. Furdzik, nawet nie wspomniał życzliwy prokuratorowi Dariuszowi Furdzikowi sędzia Dariusz Stachurski – patrz: Załącznik 13.
Dlaczego nie wspomniał sędzia Dariusz Stachurski o złożonym przeze mnie w dniu 27 lutego 2014 r. i rozpoznanym w dniu 5 marca 2014 r. wniosku o wyłączenie prokuratora D. Furdzika?
Bo wtedy musiałby uznać Postanowienia prokuratora Dariusza Furdzika z dnia 3 marca 2014 r. oraz ich następstwa w postaci „nalotów” w dniu 6 marca 2014 r. tuż po godz. 06:00 funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie na mieszkanie mojej matki oraz na mieszkanie moich dzieci, dramatyczne przeżycia, jakie nam zorganizował prokurator D. Furdzik za … nielegalne.
Lepiej zatem było – dla prokuratora Dariusza Furdzika – napisać – Załącznik 13: „Nie ulega wątpliwości, iż Zbigniew Kękuś nie stawiał się na kierowane do niego wezwania. (…)”.
Winien jestem Państwu wyjaśnienie, jak to możliwe, że w demokratycznym państwie prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej /art. 2 Konstytucji RP/, którego każdy prokurator i sędzia muszą być osobami o nieskazitelnych charakterach, dochodzi do zdarzeń, jak opisane wyżej.
Dwie są tego przyczyny:
podstawowa metoda działania prokuratury i sądów,
wspólnotowa, „plemienna” solidarność Żydów barbarzyńców w okrucieństwie i bezprawiu okazywanym nie-Żydom.
Podstawową metodą stosowaną przez prokuraturę jest ta, że jako referenta w sprawie, w której prokuratura z góry wyznacza wygranego – a zatem i przegranego – wybierany jest największy tuman, a zarazem łajdak w jednostce prokuratury, która rozpoznaje sprawę.
Największy w jednostce prokuratury tuman – jak w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód Dariusz Furdzik – jest zawsze łajdakiem. Jak Dariusz Furdzik.
Tuman jest doskonale świadom, że tylko będąc dyspozycyjnym łajdakiem ma szansę na karierę w zawodzie prokuratora.
Tuman łajdak dostaje zatem do rozpoznania sprawę, w której jego przełożeni z góry wytypowali wygranego i przegranego. Rolą przełożonych tumana-łajdaka jest… pilnowanie, żeby pod ich nadzorem sporządził akt oskarżenia, albo żeby w ogóle nie dopuścić do przewodu sądowego, tj. doprowadzić do uznania wytypowanego na przegranego za niepoczytalnego.
W sprawie przeciwko mnie interesu tumana-łajdaka Dariusza Furdzika bronią jego przełożeni, była, a potem obecna Prokurator Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Zachód Lucyna Czechowicz i Anna Rokicka-Lis, Prokurator Okręgowy w Krakowie Lidia Jaryczkowska, jej zastępca Anna Jedynak, Prokurator Apelacyjny w Krakowie Artur Wrona i Prokurator Generalny Andrzej Seremet.
Ten ostatni zasłynął obroną jego zdaniem „wtórnie wiktymizowanego” przez prokuratora Prokuratury Okręgowej w Warszawie Izabelę Szumowską Radosława Sikosrkiego, a nie ma nic przeciwko temu, że nie tylko mnie, ale nawet moją matkę i moje dzieci prokurator Dariusz Furdzik – pod ochroną reszty ferajny – traktuje w opisany wyżej i potwierdzony dokumentami znajdującymi się w aktach sprawy sposób.
Jednym ze zwyczajów „plemiennych” Żydów w Polsce jest, że gdy „namaszczą” któregoś ze swoich na jakiś autorytet, to ten zachowuje tytuł autorytetu na dożywocie.
Najbardziej nawet zdemoralizowanemu, zdegenerowanemu osobnikowi, gdy jest Żydem, wszystko wolno.
Tak jest w przypadku rozkapryszonego okazywaną mu od lat przez przedstawicieli wszystkich władz Rzeczypospolitej Polskiej – ja twierdzę, że coraz bardziej Judeopolonii – uległością i służalczością Żyda ortodoksa radykalnego Andrzeja Zolla.
Opisana w niniejszym e-mail’u sprawa nie jest pierwszą konfrontacją Andrzeja Zolla i Wiesławy Zoll ze mną z wykorzystaniem przez nich mocno serwilistycznie usposobionych wobec nich funkcjonariuszy instytucji wymiaru sprawiedliwości.
Małżonka Andrzeja Zolla, adw. Wiesława Zoll była w okresie od czerwca 1997 r. do maja 2003 r. pełnomocnikiem mojej żony w rozpoznawanej w okresie od czerwca 1997 r. do kwietnia 2006 r. przez Sąd Okręgowy w Krakowie sprawie o rozwód pomiędzy mną i moją żoną.
Adw. Wiesława Zoll uciekła ze sprawy w maju 2003 r., po tym, gdy od 2000 roku nalegałem – nieskutecznie – żeby dostarczyła Sądowi dowody, na które powoływała się w jej pismach procesowych, albo sprostowała i usunęła nieprawdziwe o mnie informacje, które w nich zamieszczała.
Andrzej Zoll był wtedy – od czerwca 2000 r. do lutego 2006 r. – Rzecznikiem Praw Obywatelskich.
Od stycznia 2002 r. informowałem Rzecznika Praw Obywatelskich o naruszaniu przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, a potem także sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw mojego wtedy małoletniego syna do ochrony zdrowia. Prosiłem Rzecznika o interwencję, o zapewnienie dziecku możności korzystania z jego praw określonych przepisami prawa polskiego oraz międzynarodowego ratyfikowanego przez Polskęv.
Nieskuteczny w skargach kierowanych do Sądu oraz do Naczelnej Rady Adwokackiej i Okręgowej Rady Adwokackiej na oszustkę adw. Wiesławę Zoll, kierowałem także wnioski do RPO o podjęcie działań na rzecz zobowiązania jej do działania w zgodzie z art. 32.1 Konstytucji RP – „Wszyscy są wobec prawa równi” – tj. do podporządkowania się prawu ustawowemu i konstytucyjnemuvi.
Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll rekomendował mi w sierpniu 2002 r. utrzymywanie z krzywdzonym przez sędziów chorym na skoliozę, lordozę i garba żebrowego dzieckiem kontaktów telefonicznych oraz poddanie się badaniom psychiatrycznym, pouczył mnie, jakie kary grożą mi za złożenie wniosku o wyłączenie sędziego oraz za ubliżenie powadze sądu oraz polecił, żebym już więcej pism do niego nie kierował, bo i tak je pozostawi bez odpowiedzi.
Skargi, które kierowałem do niego na adw. Wiesławę Zoll przekazywał… Okręgowej Radzie Adwokackiej w Krakowie. Ja informowałem Rzecznika, że ORA w Krakowie chroni adw. W. Zoll przed konsekwencjami naruszania przez nią prawa, a Rzecznik przekazywał moje skargi … ORA w Krakowie.
Od stycznia 2003 r. członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy zaczęli umieszczać – w ramach realizacji celów statutowych Stowarzyszenia – w Internecie, na stronie www.zgsopo.webpark.pl materiały poświadczające naruszanie przez sędziów, adw. Wiesławę Zoll i RPO Andrzeja Zolla moich małoletnich dzieci i moich praw obywatelskich. W dniu 26 października 2004 r. założyli stronę www.zkekus.w.interia.pl i od dnia 4 listopada 2004 r. na niej także zamieszczali w.w. materiały.
Z tego powodu w dniu 2 czerwca 2004 r. ówczesny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Baran złożył w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstw za pośrednictwem Internetu na szkodę sędziów, adw. W. Zoll i RPO A. Zolla.
W dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator w.w. Prokuratury Radosława Ridan, nie sprawdziwszy uprzednio, kto umieszczał materiały na w.w. stronach sporządziła akt oskarżenia, którym oskarżyła mnie o popełnienie w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl 18 przestępstw, z tego:
Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /obecnie II K 407/13/ akt oskarżenia prokurator
Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r.
Wcześniej wszystkie w.w. osoby złożyły przed prokurator R. Ridan obciążające mnie zeznania.
Gdyby odmówili ich złożenia, prokurator R. Ridan musiałaby – na podstawie art. 322 § 1 k.p.k. – umorzyć śledztwa.
Uczynienie mnie przestępcą było im jednak potrzebne dla zachowania statusu autorytetów moralnych i nieskazitelnych charakterów.
Kierownictwo Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia, któremu prokurator R. Ridan przekazała – z naruszeniem prawa o właściwości miejscowej sądu – akt oskarżenia przeciwko mnie, skierowało wniosek do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. Sąd Najwyższy przekazał ją do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.
Wyżej wymieniona ferajna stawiła się w komplecie przed sędzią tamtejszego Sądu Tomaszem Kuczma i po raz drugi złożyli obciążające mnie zeznania.
Czegóż to oni nie opowiadali… Jak ogromną ja im wyrządziłem krzywdę….
Sędzia Tomasz Kuczma tak bardzo przejął się niedolą bidoków, że zgromadziwszy w sierpniu i październiku 2007 r. od operatorów internetowych – Wirtualna Polska S.A., Interia.PL S.A. – dowody mojej niewinności, wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. wyrok skazujący mnie za wszystkie czyny, które przypisała mi prokurator R. Ridan.
wyrokiem z dnia 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie w zakresie 16 czynów z pkt. I, III – XVII, zarzuciwszy sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego,
wyrokiem z dnia 26 stycznia Sąd Najwyższy zakresie pozostałych dwóch czynów z pkt. II i XVIII, zarzuciwszy sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa procesowego.
W dacie wysłania niniejszego e-mail’a wciąż jestem ścigany – postępowanie prowadzi osobiście prezes Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój – za w.w. czyny.
Co się tyczy czynów z pkt. II i XVII aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12.06.2006 r. wskazać należy, że:
ad. pkt. II aktu oskarżenia – prokurator Radosława Rida nie wykazała, że leży w interesie społecznym ściganie mnie z oskarżenia publicznego za ścigane z oskarżenia prywatnego zniesławienie adw. Wiesławy Zoll. Co więcej, karalność tego czynu ustała z dniem… 1 października 2013 r.
ad. pkt XVII aktu oskarżenia:
art. 226 § 3 k.k. stanowi:„Kto publicznie znieważa lub poniżakonstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
prof. dr hab. Andrzej Zoll prezentuje w wydawanym od kilkunastu lat pod jego redakcją naukową Komentarzu do kodeksu karnego jako słuszne wskazanie doktryny prawnej, według którego Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej, bo – jak wyjaśnia: „W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny.” – Źródło: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131.
Jeśli rzecznik praw obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej, to działanie przypisane mi przez prokurator R. Ridan w pkt. XVII aktu oskarżenia nie wypełnia znamion czynu określonego jako przestępstwo w art. 226 § 3 k.k.
Karalność czynu przypisanego mi w pkt. XVII aktu oskarżenia z art. 212 § 2 k.k ustała z dniem … 1 czerwca 2013 r.
Jeśli czyn przypisany mi pkt. XVII aktu oskarżenia, nie wyczerpuje, z przyczyn podanych przez „prawnika XX-lecia” „Dziennika Gazety Prawnej” znamion czynu określonego w art. 226 § 3 k.k., to znaczy, że wyrok z dnia 18 grudnia 2007 r., którym sędzia T. Kuczma skazał mnie na podstawie zeznań Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Andrzeja Zolla z art. 226 § 3 k.k. za „znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd prof. Andrzeja Zolla” został wydany z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa polskiego i konwencji, które Polska ratyfikowała, tj. prawa określonego w:
Dodatkowo, z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006 r., sygn. P 3/06 /Dz. U. z dnia 19.10.2006 r., Nr 190, poz. 1409/ ściganie mnie z art. 226 § 1 k.k. za znieważenie sędziów w związku z pełnieniem obowiązków służbowych jest niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r.
Nie przeszkadza to jednak, w tym w.w. wyroki wznowieniowe Sądu Okręgowego w Rzeszowie i Sądu Najwyższego, sędzi Beacie Stój ścigać mnie – przy udziale Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk – za wszystkie w.w. czyny.
To skutek wspomnianej wyżej „plemiennej” solidarności żydostwa polskiego w okrucieństwie i bezprawiu okazywanym przez Żydów nie-Żydom. Inspiracją dla Żyda ortodoksa radykalnego Andrzeja Zolla w traktowaniu wcześniej mojego syna, a potem mnie są niewątpliwie dwie z głównych wytycznych Talmudu:
O tyle może je bezkarnie stosować Andrzej Zoll, że naczelną zasadą funkcjonowania instytucji wymiaru sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej jest, że:
Jako Żyd, jest judeofaszysta Andrzej Zoll pod ochroną całej judeoferajny w Polsce. Chronią go i służą mu nie tylko prokuratorzy, sędziowie i Rzecznik Praw Obywatelskich (?) Irena Lipowicz, ale także politycy.
Z mocy prawa określonego w art. 7.2 ustawy o RPO zwierzchnikiem Rzecznika jest Sejm Rzeczypospolitej Polskiej:
W związku z powyższym, gdy Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll przez półtora roku nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy w styczniu 2002 r., a potem wielokrotnie ponawianej sprawy pozbawienia przez sędziów mojego syna możności korzystania z praw dziecka do ochrony zdrowia, pismem z dnia 17 września 2003 r. skierowanym do marszałka Sejmu, Żyda Marka Borowskiego złożyłem wniosek o odwołanie Andrzeja Zolla przez Sejm z urzędu RPO.
W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 14 października 2003 r., którym mnie poinformowano, że … Andrzej Zoll sam może, gdy uzna za stosowne, zrezygnować z zajmowanego stanowiska RPO.
Rok później Żyd Borowski głosił:
„Priorytetem dla Socjaldemokracji Polskiej musi być walka o uczciwe, wolne od patologii państwo.”
Marek Borowski, PAP, 10 października 2004 r.
W tym samym czasie wicemarszałek Sejmu, Żyd Tomasz Nałęcz deklarował:
„Zależy nam na przecięciu wszelkich spekulacji,
Nie może, a nawet powinien być traktowany jeszcze surowiej”
Złożyłem zatem pismem z dnia 16.11.2004r. wniosek do niego „o spowodowanie rozpatrzenia przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, złożonego przeze mnie 20 lipca 2004 r. w Kancelarii Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej wniosku o odwołanie przez Sejm Pana Profesora Andrzeja Zoll ze stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich w związku ze sprzeniewierzeniem się przez Pana Profesora złożonemu przez niego przed Sejmem ślubowaniu – art. 7. 2 Ustawy o RPO z 15 lipca 1987 r.: „Sejm odwołuje Rzecznika przed upływem okresu, na jaki został powołany, również jeżeli Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu”
Wicemarszałek Sejmu Tomasz Nałęcz, ani nikt inny z Sejmu, nigdy nie odpowiedział na moje w.w. pismo z dnia 16.11.2004.
Tuman mściwy Żyd ortodoks prof. dr hab. Andrzej Zoll mógł pod spokojnie kontynuować jego dzieło zniszczenia mnie i mojej rodziny.
Celem ograniczenia objętości niniejszego e-mail’a nie będę opisywał szczegółów świadczenia Żydowi Andrzejowi Zollowi i jego małżonce Wiesławie usługi ochrony przed naruszaniem przez nich prawa oraz pomocy w niszczeniu mnie przez Żydów, Zbigniewa Ćwiąkalskiego, Andrzeja Czumę, Krzysztofa Kwiatkowskiego, gdy byli prokuratorami generalnymi oraz Żydówkę Irenę Lipowicz na urzędzie RPO.
Wielce zasłużonym dla Andrzeja i Wiesławy Zoll jest także prokurator generalny Andrzej Seremet. Gdy mógł w 2010 r. wnieść kasację na moją korzyść w zakresie wszystkich czynów, za które mnie skazał sędzia T. K. Kuczma w.w. wyrokiem z dnia 18.12.2007 r., to mnie trzy razy w ciągu 6 miesięcy oszukał informując mnie, że wnikliwe analizy akt sprawy przeciwko mnie nie wykazywały, że zachodziła przesłanka uprawniająca prokuratora generalnego do wniesienia kasacji.
Wiedząc, że mnie oszukiwał, w dniu 30 maja 2011 r. rozpocząłem protest głodowy przed siedzibą Prokuratury Generalnej w Warszawie. Andrzej Seremet potrzebował… 9 dób mojego protestu, żeby podjąć jakiekolwiek działania – w zgłoszonej mu kilka miesięcy wcześniej przez Radosława Sikorskiego sprawie „antysemickich” napisów (chodziło o napisy antyżydowskie) zareagował… w dniu zgłoszenia. Ostatecznie w piętnastym dniu mojego protestu, poinformował mnie, że jednak uznaje moje racje i wniesie kasację na moją korzyść. Wtedy – po wyroku wznowieniowym Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r. – mógł ją wnieść już tylko w zakresie dwóch czynów, z pkt. II i XVII wyroku.
I wniósł… na korzyść adw. Wiesławy Zoll. Złożył wniosek do Sądu Najwyższego o ściganie mnie po raz kolejny z oskarżenia publicznego za jej zniesławienie. Ponieważ Wiesława Zoll ma liczne grono sympatyków na ich wszystkich szczeblach wszystkich rodzajów instytucji wymiaru sprawiedliwości, Sąd Najwyższy w składzie w składzie SSN Jerzy Grubba, SSN Barbara Skoczkowska, SSA del. do SN Henryk Komisarski przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Mieczysława Tabora skwapliwie skorzystał z atrakcyjnej dla W. Zoll oferty i wyrokiem wznowieniom z dnia 26 stycznia 2012 r. uczynił zadość wnioskowi A. Seremeta.
Jak wspomniałem, w dacie wysłania niniejszego e-mail’a dwie fanki adw. Wiesławy Zoll, sędzia Beata Stój i prokurator Krystyna Kowalczyk wciąż ścigają mnie za ten czyn. Mimo że jego karalność ustała z dniem 1 października 2013 r.
W przypadku Andrzeja Zolla – a także jego małżonki adw. Wiesławy Zoll – doskonale sprawdza się teza wielkiego fana judeofaszyzmu i promotora A. Zolla, Donalda Tuska, że ustępstwa zachęcają do eskalacji przemocy:
Jeszcze w wywiadzie udzielonym w listopadzie 2012 r. red. Dorocie Stec-Fus z „Dziennika Polskiego” Andrzej Zoll powiedział na mój temat:
Dorota Stec-Fus, „Bezwzględna Temida”; „Dziennik Polski – Magazyn Piątek”, 16 listopada 2012 r., s. C 01, C 06-C 07
Później zmienił jednak zdanie i złożył zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstw na jego szkodę. Jego małżonka, adw. Wiesława Zoll także.
Po łaskawej dla nich wcześniej prokurator Radosławie Ridan los zesłał im nie mniej łaskawego prokuratora Dariusza Furdzika.
Ten także zdecydował, że mnie będzie w Państwa interesie, tj. w interesie społecznym ścigał z oskarżenia publicznego za ścigane z oskarżenia prywatnego:
Państwo ponosicie, tj. Skarb Państwa, ponosi koszty usługi świadczonej przez prokuratora Dariusza Furdzika Andrzejowi i Wiesławie Zoll.
Jak mnie poinformowała Prokurator Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Zachód Anna Rokicka-Lis w piśmie z dnia 21 stycznia 2015 r. – Załącznik 14: „Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście-Zachód /adres – ZKE/ Kraków, 2015-01-21 IP 4/14 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na pismo z dnia 15 stycznia 2015 r. informuję, że koszty poniesione przez Skarb Państwa w okresie od dnia 2 października 2013 r. do dnia 21 października 2014 r. dot sprawy sygn. 4 Ds. 292/14 wyniosły 130,69 zł. Prokurator Rejonowy Anna Rokicka-Lis”
21 stycznia 2015 r. – Załącznik 14
Ponieważ prokurator Dariusz Furdzik uznał mnie w dniu 3 marca 2014 r. za niepoczytalnego – od marca 2007 r. – przewodnicząca Wydziału II Karnego Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia sędzia B. Donhöffner-Grodzicka wydała na jego wniosek w dniu 13 marca 2014 r. Zarządzenie o wyznaczeniu mi obrońcy z urzędu.
W związku z powyższym w.w. Postanowieniem z dnia 21.10.2014 r. sędzia Małgorzata Rokosz orzekła – Załącznik 7: „II. na mocy (…) zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokata Eweliny Słabosz Kancelaria Adwokacka w Krakowie, kwotę 516,60 (pięćset szesnaście i 60/100) złotych tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej podejrzanemu Zbigniewowi Kękuś z urzędu”
Do kwoty łącznej 647,29 zł dodać należy między innymi:
wynagrodzenie prokuratora Dariusza Furdzika
koszty zaangażowania przez prokuratora D. Furdzika w dniu 6 marca 2014 r. dwóch grup funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie poszukujących mnie w mieszkaniach mojej matki i moich dzieci, w tym kosztów użycia przez nich samochodów służbowych,
koszty zaangażowania w sprawę biegłych sądowych, dr. med. Andrzeja Wsołka i lek. med. Kingi Zoły oraz sędziów Dariusza Stachurskiego i Małgorzaty Rokosz, organizacji przez nich posiedzeń itp.
To wszystko w Państwa interesie, tj. w interesie społecznym.
Prokurator Dariusz Furdzik już trzy razy odmówił mi wydania kopii Postanowienia z dnia 2 października 2013 r. „o objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego”. Zacytowałem wyżej jego treść, bo je przepisałem.
W załączeniu przesyłam Zażalenie z dnia 16 lutego 2015 r. na ostatnie z jego Zarządzeń w tej sprawie, z dnia 16 stycznia 2015 r. – Załącznik 15.
Prokurator Dariusz Furdzik odmawia mi jego wydania, bo to dowód… popełnienia przez niego przestępstwa przekroczenia uprawnień i działania na szkodę mojego interesu prywatnego.
„Firma” Andrzeja Seremeta, Prokuratura Generalna, jest jedyną taką w Polsce, której pracownik może ukrywać – za wiedzą i pod ochroną swoich przełożonych o nieskazitelnych charakterach – dowody popełnienia przez siebie przestępstwa.
Ponieważ jednak rozpoznaje sprawę przeciwko mnie z zawiadomienia Andrzeja Zolla i Wiesławy Zoll w interesie społecznym, tj. w Państwa interesie, jego przełożona, prokurator Rejonowa Anna Rokicka-Lis nie będzie mogła robić przed Państwem z Postanowienia swego podwładnego tajemnicy.
Tak samo, jak powinna udzielić Państwu informacji publicznej w postaci informacji, jakie są koszty całkowite /kwota w plz/ za okres od dnia 2 października 2013 r. do dnia 16 lutego 2015 r. rozpoznawania przez prokuratora Dariusza Furdzika sprawy przeciwko mnie.
Pragnę poinformować, że art. 156 § 5 k.p.k. stanowi: „Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, w toku postępowania przygotowawczego stronom, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta, umożliwia sporządzanie odpisów i kserokopii oraz wydaje odpłatnie uwierzytelnione odpisy lub kserokopie tylko za zgodą prowadzącego postępowanie przygotowawcze. Za zgodą prokuratora akta w toku postępowania przygotowawczego mogą być w wyjątkowych wypadkach udostępnione innym osobom.”
Jeśli nawet prokurator D. Furdzik chciałby ukryć – celem uniknięcia podania do publicznej wiadomości dowodu popełnienia przez niego przestępstwa – Postanowienie, które wydał w dniu 2 października 2013 r. w Państwa interesie, to jego przełożona, Prokurator Rejonowy Anna Rokicka-Lis może zmienić jego decyzję. Wskazać bowiem należy, że:
Proponuję treść e-mail’a:
W związku ze sprawą do sygn. akt 4 Ds. 292/14 /uprzednio 4 Ds. 256/13/ rozpoznawaną przez prokuratora Dariusza Furdzika w interesie społecznym przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi wnoszę o:
doręczenie mi skanu Postanowienia prokuratora Dariusza Furdzika z dnia 2 października 2013 r. o „objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego”, na podstawie którego prokurator D. Furdzik ściga Z. Kękusiaza:
sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji, jakie są koszty całkowite /kwota w plz/ za okres od dnia 2 października 2013 r. do dnia 16 lutego 2015 r. rozpoznawania sprawy, jak w pkt. I.
Jeśli uznacie Państwo za stosowne, proszę o kierowanie kopii e-mail’i, jak wyżej do mnie.
Proszę także o przesyłanie, jeśli uznacie Państwo za stosowne, kierowanie niniejszego e-mail’a do Państwa znajomych. Niech i oni kierują wnioski do prokurator Anny Rokickiej-Lis.
Z całą pewnością leży w interesie społecznym, żeby nieskazitelnych charakterów prokuratorzy nie mieli tajemnic przed społeczeństwem. Szczególnie wtedy – jak w niniejszym e-mailu opisanym przypadku – gdy sprawowane urzędy wykorzystują w celach prywatnych w tym w celu osiągnięcia korzyści osobistej.
Artykuł 115 § 4 Kodeksu karnego
Taka relacja zachodzi pomiędzy śledczym Dariuszem Furdzikiem, a Andrzejem i Wiesławą Zoll. Prokurator D. Furdzik ściga mnie z oskarżenia publicznego za czyny ścigane z oskarżenia prywatnego. Angażuje zasoby państwa świadcząc usługę prawną Andrzejowi i Wiesławie Zoll.
Prokurator D. Furdzik twierdzi, że w Państwa, społecznym interesie, a wszyscy jego przełożeni twierdzą, że mu wolno.
Uprzejmie informuję, że więcej informacji na temat sprawy rozpoznawanej przeciwko mnie przez prokuratora Dariusza Furdzika możecie Państwo znaleźć w:
prezentacji przygotowanej wspólnie ze mną przez red. Piotra Mądrego i umieszczonej na youtube pt. „Oto moja racja – dr Zbigniew Kękuś”, Część 8, 9, 10: https://www.youtube.com/watch?v=wCctq1pzmgo, https://www.youtube.com/watch?v=sR-LMZJ-f3Y, https://www.youtube.com/watch?v=qyT1Asiz6I4
moim piśmie z dnia 10 lutego 2015 r. do Bronisława Komorowskiego, zamieszczonym na stronie www.kekusz.pl.
Wytyczne Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta z dnia 29.10.2012 r., /sygn. akt PG VII G 021/24/12/ w sprawie udziału prokuratora w sprawach o przestępstwa prywatnoskargowe
Komenda Miejska Policji w Krakowie, Ldz. MWD-560/193/13, sygn. akt Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód 4 Ds. 256/13, Protokół zatrzymania osoby z dnia 6 marca 2014 r.
Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście, sygn. akt 4 Ds. 256/13, Zarządzenie prokuratora Dariusza Furdzika z dnia 11 kwietnia 2014 r.
Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. 4 Ds/292/14, uprzednio 4 Ds. 256/13, przesyłka listowa polecona Nr 015755390000
Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. 4 Ds/292/14, uprzednio 4 Ds. 256/13, Zażalenie Z. Kękusia z dnia 16 lutego 2015 r.
1 Artykuł 156 § 5 Kodeksu postępowania karnego:„Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, w toku postępowania przygotowawczego stronom, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta, umożliwia sporządzanie odpisów i kserokopii oraz wydaje odpłatnie uwierzytelnione odpisy lub kserokopie tylko za zgodą prowadzącego postępowanie przygotowawcze. Za zgodą prokuratora akta w toku postępowania przygotowawczego mogą być w wyjątkowych wypadkach udostępnione innym osobom.”
ii Artykuł 42 § 3 Kodeksu postępowania karnego: „Sędzia, co do którego zgłoszono wniosek o wyłączenie na podstawie art. 41, może złożyć do akt stosowne oświadczenie na piśmie i powstrzymuje się od udziału w sprawie; jest jednak obowiązany przedsięwziąć czynności nie cierpiące zwłoki.”
iiiArtykuł 51.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych. Ograniczenie tego prawa może określić ustawa.”
iv Artykuł 14.1. ustawy o Prokuraturze z dnia 20 czerwca 1985 r.: „Prokuratorem może być powołany ten, kto (…) 2. jest nieskazitelnego charakteru.”
Artykuł 61 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych: „Na stanowisko sędziego sądu rejonowego może być powołany ten, kto: (…) 2) jest nieskazitelnego charakteru.”
v Artykuł 68.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.”
Artykuł 72.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka.”
Artykuł 24.1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych ONZ, otwartego do podpisu 19 grudnia 1966 r. (Dz.
U. z 1977 r., Nr 38, poz. 167): „Każde dziecko,bez żadnej dyskryminacji ze względu na rasę, kolor skóry, płeć, język, religię, pochodzenie narodowe lub społeczne, sytuację majątkową lub urodzenie, ma prawo do środków ochrony, jakich wymaga status małoletniego, ze strony rodziny, społeczeństwa i Państwa.”
Artykuł 3.1 Konwencji o Prawach Dziecka (Dziennik Ustaw z 1991 r. Nr 120, poz. 526): „We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.”
vi Artykuł 126 Kodeksu Postępowania Cywilnego: „Każde pismo procesowe powinno zawierać (…) p. 3 (…) dowody na poparcie przytoczonych okoliczności.”.
Artykuł 51.4 Konstytucji: „Każdy ma prawo do żądania sprostowania oraz usunięcia informacji nieprawdziwych, niepełnych lub zebranych w sposób sprzeczny z ustawą.”
Załączniki od 1..15