Source: http://docplayer.pl/1870234-Marek-czernis-kancelaria-radcy-prawnego-oddzial-w-trojmiescie-z-augusta-13-21-81-359-gdynia-tel-48-58-625-12-33-fax-48-58-665-36-91.html
Timestamp: 2017-09-22 19:23:17
Legal References Found: Art. 71
 Art. 67
 Art. 71
 Art. 91
 Art. 74
 Art. 78
 Art. 91
 Art. 21
 Art. 66
 Art. 22
 Art. 22
 Art. 66
 Art. 1
 Art. 3
 Art. 7
 Art. 3
 Art. 117
 Art. 14
 Art. 37

Document Content:
Marek Czernis Kancelaria Radcy Prawnego Oddział w Trójmieście. Z.Augusta 13/21, Gdynia. tel fax - PDF
Marek Czernis Kancelaria Radcy Prawnego Oddział w Trójmieście. Z.Augusta 13/21, Gdynia. tel fax
Download "Marek Czernis Kancelaria Radcy Prawnego Oddział w Trójmieście. Z.Augusta 13/21, 81-359 Gdynia. tel. +48 58 625 12 33 fax +48 58 665 36 91"
2 Marek Czernis Kancelaria Radcy Prawnego Plac Rodła 8, Szczecin tel fax Marek Czernis Kancelaria Radcy Prawnego Oddział w Trójmieście Z.Augusta 13/21, Gdynia tel fax Clyde & Co LLP London 138 Houndsditch, EC3A 7AR tel. (020) fax (020) Clyde & Co LLP New York 405 Lexington Avenue, NY tel fax
3 Marek Czernis Kancelaria Radcy Prawnego została założona w roku Obecnie Kancelaria dysponuje zespołem 25 prawników i asystentów prawnych (w tym 10 radców prawnych), specjalizujących się w prowadzeniu spraw z zakresu prawa: handlowego, cywilnego, własności intelektualnej, a przede wszystkim prawa morskiego. Założycielem oraz wiodącą postacią Kancelarii jest radca prawny Marek Czernis, członek Komisji Prawa Morskiego Polskiej Akademii Nauk przy oddziale PAN w Gdańsku oraz Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Morskiego. Również pozostali prawnicy w Kancelarii znani są ze swojej działalności, m.in: aktywności na forach takich organizacji jak: Comite Maritime International, European Community Shipowners Associations czy International Bar Association; publikowania licznych artykułów w prasie fachowej oraz prowadzenia wykładów na szczecińskich uczelniach wyższych. Grono Klientów Kancelarii jest szerokie i obejmuje m.in.: międzynarodowe banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, armatorów, czarterujących, towarzystwa P&I, spedytorów i firmy transportowe, spółki zaangażowane w produkcję, wytwórczość, dystrybucję i handel detaliczny w wielu branżach przemysłowych i handlowych, a także podmioty świadczące usługi z zakresu marketingu i reklamy. Clyde & Co LLP Clyde & Co LLP to jedna z największych międzynarodowych firm prawniczych na świecie, założona w 1933 roku w Wielkiej Brytanii. Obecnie główne biuro kancelarii mieści się w prestiżowym St.Botolph Building, w samym centrum londyńskiego City. Ponadto Clyde & Co posiada blisko 40 oddziałów w strategicznych lokalizacjach na 6 kontynentach, m.in. w Nowym Jorku, Toronto, Sydney, Pekinie, Paryżu, St. Petersburgu, Sao Paulo i Dubaju. Kancelaria zatrudnia ponad 1400 prawników, w tym 290 partnerów. Prawnicy Clyde & Co wykorzystując sieć biur rozmieszczonych we wszystkich najważniejszych jurysdykcjach świata z powodzeniem świadczą od lat pomoc prawną klientom, których działalność ma charakter międzynarodowy. Główne obszary praktyki obejmują prawo: lotnicze, morskie, transportowe, a także prawo handlowe, ubezpieczeniowe, energetyczne oraz zagadnienia infrastrukturalne. Clyde & Co wykazuje również aktywność w dziedzinie arbitrażu, prawa korporacyjnego czy też finansowego. Jednym z celów przyświecających Clyde & Co jest nieustanny rozwój, stąd systematycznie podejmowane są nowe wyzwania, wraz z którymi powstają kolejne biura w nowych lokalizacjach. W ostatnich latach kierunkiem ekspansji są rynki Afryki i australii i Oceanii, co pozwoli kompleksowo i jeszcze sprawniej służyć pomocą prawną przedsiębiorcom na całym świecie.
4 The QUEST P&I Club LOU arbitration clause trumps charterparty arbitration clause The WISDOM C Court clari ies the signi icant connection to the UK required under the Late Payment of Commercial Debts (Interest) Act 1998 The NISSOS AMORGOS - Court grants a freezing order in respect of the assets held by the IOPC Fund 1971 The Nairobi Wreck Removal Convention: Will it make a difference? Icy frontier provides challenges for underwriters
5 Jeszcze do października 2007 roku, legislatorzy III Grupy Roboczej UNICTRAL, pracujący od przeszło 7 lat nad nowym projektem konwencji dotyczącej przewozu ładunków morzem, nie byli w stanie sformułować koherentnego zespołu przepisów dotyczących jurysdykcji i sądownictwa arbitrażowego. Prof. Tetley ostrzegał i zwracał uwagę, że Jurisdiction and arbitration are essential to any acceptable future international convention 1. Rzecz w tym, iż ta pozorna opieszałość legislatorów nie wynikła ze złej woli czy niechęci do przygotowania przedmiotowych regulacji, ile z faktu wysoce złożonej sytuacji międzynarodowej w zakresie jurysdykcji, postępowania arbitrażowego, uznawania orzeczeń oraz ich wykonywania. Na datę tworzenia nowej konwencji, w międzynarodowym obrocie prawnym funkcjonowały, w szczególności, następujące uregulowania: 1. Konwencja Nowojorska [o uznawaniu i wykonywaniu zagranicznych orzeczeń arbitrażowych] z 1958 r. 2. Konwencja Brukselska [o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych] z 1968 r. 3. Konwencja Lugańska z 1988 r. 2 [o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych.] 4. Rozporządzenie (WE) Nr 44/2001 z 2000 r. [o jurysdykcji i uznawaniu orzeczeń sądowych oraz ich wykonywaniu w sprawach cywilnych i handlowych 3 ] 5. Konwencja Haska z 2005r. [ On Choice of Court Agreements ] 2a. Zatrzymajmy się, w pierwszym rzędzie, na zasadniczej trudności systemowoustrojowej związanej z obowiązywaniem szeroko pojętych przepisów jurysdykcyjnych w obrębie państw członkowskich Unii Europejskiej. Zgodnie z Art. 71 Rozporządzenia Unijnego Nr 44/2001 (oraz jego nowszego odpowiednika Rozporządzenia Nr 1215/2012): przepisy unijne mające, w rozważanym zakresie charakter wiążący i bezpośrednio stosowalny, nie naruszają konwencji (umów międzynarodowych), których państwa członkowskie są stronami i które w sprawach szczegółowych regulują jurysdykcje, uznawanie i wykonywanie orzeczeń. 1 W. Tetly Reform of Carriage of Goods The UNICTRAL Draft and Senate COGSA 99 lets have a Two Track Approach. 2 Konwencja Lugańska z 1988r. została zmieniona Konwencją o jurysdykcji i uznawaniu oraz wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych z dn r. [ Konwencja Lugańska z 2007r.] 3 Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr. 1215/2012 z dn uchyliło i zastąpiło Rozporządzenie (WE) Nr 44/2001 od dnia r. [ Bruksela I a ] 2a Convention on Choice of Court Agreement z
6 Problem jednak w tym, iż powyższe wyłączenie dotyczy jedynie tych konwencji szczegółowych, których stroną - państwa członkowskie Unii - stały się przed wejściem w życie unijnego rozporządzenia jurysdykcyjnego. 2b W przypadku zatem jakiejkolwiek nowej konwencji, która zawiera odrębne przepisy związane z sądowym lub arbitrażowym trybem rozstrzygania sporów, zastosowanie mają Art. 67 oraz 81 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, zgodnie z którymi państwo członkowskie Unii nie może jednostronnie stać się stroną jakiejkolwiek konwencji międzynarodowej zawierającej przepisy jurysdykcyjne, które mogłyby pozostawać w sprzeczności lub powodować uchylenie albo modyfikacje zasad jurysdykcyjnych przewidzianych w Rozporządzeniu Nr 44/2001 (czy Rozp. 1215/2012). Przed podpisaniem, ratyfikacją czy przystąpieniem do takiej nowej, szczegółowej konwencji, państwo członkowskie musi zatem uzyskać odrębną zgodę (decyzję) Rady Unii Europejskiej, po uzyskaniu pozytywnej opinii Komisji Europejskiej. Dotychczasowa praktyka w tym zakresie wskazuje, iż Rada, stojąca na straży jednolitościunijnych przepisów dotyczących jurysdykcji w sprawach cywilnych i handlowych bardzo ostrożnie i wręcz niechętnie udzielała takich zgód chyba, że chodziło o sytuacje, w których, państwa członkowskie en block, zadeklarowałygotowość przystąpienia do danej, szczegółowej konwencji międzynarodowej. Legislatorzy przyszłych Reguł Rotterdamskich stanęli przed zasadniczym dylematem: 1) jeżeli do nowej regulacji wprowadzone zostaną przepisy jurysdykcyjno-arbitrażowe, zaistnieje poważna groźba, iż żadne z państw członkowskich Unii nie będzie mogło jednostronnie podpisać i ratyfikować nowej konwencji, lub przynajmniej proces ten zostanie poważnie spowolniony, ze względu na wymogi cytowanego powyżej [Art. 67 i 81] Traktatu Unijnego; 2) jeżeli z kolei, zrezygnuje się z wprowadzenia do nowej regulacji, odrębnych przepisów dotyczących trybu i warunków rozstrzygania sporów związanych z międzynarodowym przewozem ładunków drogą morską, nie zrealizowany zostanie jeden z głównych postulatów leżący u podstaw tej odważnej inicjatywy legislacyjnej to jest: Adoption of universal regime to support the operations of contracts of maritime carriage involving other modes of transport [z fragmentu Preambuły do Reguł Rotterdamskich]. Rozwiązanie kompromisowe zostało opracowane na 20 sesji Grupy Roboczej UNICTRAL w Przyjęto zatem, iż nowe przepisy dotyczące sądowego lub arbitrażowego rozstrzygania sporów, zawarte w odrębnych Rozdziałach 14 i 15, nie będą stanowić, sensu stricte, integralnej części nowych Reguł Rotterdamskich. 2b I tak np. Austria będąca stroną Reguł Hamburskich z 1978 (zawierających odrębne przepisy jurysdykcyjne i arbitrażowe) - nie będzie związana Art. 71 Rozporządzenia (WE) NR 44/2001 (a jedynie przepisami zawartymi w Regułach) zobacz The Bergen (1997).
7 Podpisanie i ratyfikacja Reguł nie wiąże się zatem automatycznie z przyjęciem przepisów jurysdykcyjnych i arbitrażowych. Jak wyjaśniono to w Raporcie III Grupy Roboczej: Therefore the provisions of Chapter 14 on jurisdiction and of Chapter 15 on arbitration will only bind Contracting State that declare in accordance with Art. 91 that they will bound by each of them. 4 Such declarations may be made at any time or withdrawn at any time. 3a Rozwiązanie opt-in - bo taką nazwę nadano temu kompromisowi legislacyjnemu - tylko, prima facie, wydaje się dobrym rozwiązaniem. Suboptymalna bowiem wydaje się, wysoce przecież realna w praktyce, sytuacja w której państwa strony Reguł Rotterdamskch będą podzielone na: - te które ratyfikowały Reguły, bez przepisów jurysdykcyjnych i arbitrażowych (w miejsce których zastosowanie będą miały stosowne przepisy krajowe lub regionalne); - na państwa, które ratyfikowały Reguły wraz z Rozdziałem 14 i 15 Reguł (zastępują tym samym stosowne przepisy wewnętrzne); czy wreszcie - na państwa, które ratyfikowały Reguły i tylko jeden z rozdziałów opcyjnych - to jest albo Rozdział 14 dotyczący Jurysdykcji albo Rozdział 15 dotyczący arbitrażu. Nie pierwszy to przypadek kiedy kompromis polityczny a takim jest właśnie opcja opt-in - podważa najwznioślejsze idee legislacyjne i zasady dobrego ustawodawstwa. Nie jest to, niestety, jedyny problem związany z rozwiązaniami przyjętymi przez Reguły Rotterdamskie w tym zakresie. Odniosę się zatem do wybranych zagadnień. Ani Reguły Haskie z 1924 r. 5 ani tez Reguły Haga-Visby z 1968 r. 6 nie zawierały odrębnych przepisów dotyczących jurysdykcji czy procedury arbitrażowej. Pozostawiono to regulacjom krajowym lub innym międzynarodowym konwencjom. 5a Znaczącym postępem, w tym zakresie były Reguły Hamburskie z 1978 r. 7, które w 4 Art. 74 i Art. 78 RR. The provisions of this chapter shall bind only Contracting States that declare in accordance with article 91 that they will be bound by them. 3a Art. 91 RR. 5 The International Convention for the Unification of Certain Rules of Law Relating to Bills of Lading, Brussels, 25 August a Zobacz sprawa [ The Morviken 1983], gdzie Izba Lordów stwierdziła między innymi ( ) a jurisdiction clause is void where it would have resulted in a carrier enjoying lower limits than those mandatory imposed by the Hague Visby Rules. Pośrednio zatem, w drodze prawa precedensowego wpływano na umowne klauzule jurysdykcyjne. 6 The International Convention for the Unification of Certain Rules of Law Relating to Bills of Lading signed at Brussels on 25 August 1924 as amended by the Protocol signed at Brussels on 23rd February The UN Convention on the Carriage of Goods by Sea, 1978 signed in Hamburg on 31 March, 1978.
8 Art. 21 ( Jurisdiction ) oraz 22 ( Arbitration ) 8, śladem podobnych konwencji międzynarodowych dotyczących przewozu ładunków transportem lotniczym, kolejowym czy drogowym, wprowadziły obszerniejszą regulację dotyczącą wymogów prawnych i warunków dochodzenia roszczeń oraz rozstrzygania sporów wynikłych w związku z przewozem ładunków morzem. Signum specificum, rozwiązania przyjętego przez Reguły Hamburskie było całkowite wyłączenie w praktyce możliwości umownego ustalenia wyłącznej jurysdykcji, czy też umownego ustalenia wiążącego miejsca, właściwego do prowadzenia postępowania arbitrażowego. Zastąpiono to bardzo szerokim rozwiązaniem opcyjnym, w którym strona występująca z roszczeniem w stosunku do przewoźnika, może z pominięciem umownej klauzuli jurysdykcyjnej czy arbitrażowej pozwać przewoźnika w dowolnym miejscu, byleby wybrane forum, odpowiadało jednemu z konwencyjnych łączników, jak: domicyl przewoźnika; czy miejsce sporządzenia umowy przewozu; czy też wreszcie port załadowania czy też wyładowania ładunku ze statku. Reguły Rotterdamskie konsekwentnie realizujące, przynajmniej w tym zakresie, założenia asymilacji i aktualizacji dotychczasowych rozwiązań legislacyjnych oparły się, in extenso, na Regułach Hamburskich. Co do zasady więc przyjęto, zgodnie z Art. 66(1), w zakresie postępowania sądowego, iż: The plaintiff has the right to institute judicial proceedings under this Convention against the carrier: a) In a competent court within the jurisdiction of which is situated one of the following places: i. The domicile of the carrier; ii. The place of receipt agreed in the contract of carriage; iii. The place of delivery agreed in the contract of carriage; or 8 W zakresie postępowania sądowego (Art. 21) przewidziano w szczególności iż: 1.In judicial proceedings relating to carriage of goods under this Convention the plaintiff, at his option, may institute an action in a court which, according to the law of the State where the court is situated, is competent and within the jurisdiction of which is situated one of the following places: a) the principal place of business or, in the absence thereof, the habitual residence of the defendant; or b) the place where the contract was made provided that the defendant has there a place of business, branch or agency through which the contract was made; or c) the port of loading or the port of discharge; or d) any additional place designated for that purpose in the contract of carriage by sea. W zakresie postępowania arbitrażowego, Art. 22(1) Reguł Hamburskich przewidywał co do zasady, możliwość wiążącego prawnie, umownego poddania sporu pod rozstrzygnięcie sądu polubownego (arbitrażowego) - wyłączającego jurysdykcję sądów powszechnych, ale już w sprawie miejsca, w którym takie postępowanie mogło się toczyć, Art. 22(3) Reguł powtarzał niemal formułę przyjętą dla postępowania sądowego, zgodnie z którą: The arbitration proceedings shall, at the option of the claimant, be instituted at one of the following places: a) place in a State within whose territory is situated: i) the principal place of business of the defendant or, in the absence thereof, the habitual residence of the defendant; or ii) the place where the contract was made, provided that the defendant has there a place of business, branch or agency through which the contract was made; or iii) the port of loading or the port of discharge; or b) any place designated for that purpose in the arbitration clause or agreement. Jedynie po zdarzeniu, które stanowić mogło podstawę do wystąpienia z roszczeniem z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przewozu ładunku strony umowy mogły w sposób wiążący, ustalić umownie wyłączną jurysdykcję lub wyłączne miejsce prowadzenia sprawy arbitrażowej [Art. 72 (1) RR]
9 iv. The port where the goods are initially loaded on a ship or the port where the goods are finally discharged from a ship; or b) In a competent court or courts designated by an agreement between the shipper and the carrier for the purpose of deciding claims against the carrier that may arise under this Convention. W zakresie postępowania arbitrażowego, powielając formułę z konwencji z 1978r., uznano za skuteczną prawnie możliwość dokonania, przez strony umowy przewozu, zapisu na sąd polubowny z tym jednakże zastrzeżeniem, iż w zakresie miejsca przeprowadzenia tak wybranego umownie postępowania arbitrażowego, obowiązuje, znowu bardzo otwarta formuła opcyjna powtarzająca niemal literalnie, cytowany przed chwilą zapis Art. 66 Konwencji 7a. W tym miejscu warto zwrócić uwagę, iż przyznana w Regułach formuła ustalenia sądu właściwego do ewentualnego rozstrzygnięcia sporu - ograniczona jest do tzw. competent court, który zgodnie z definicją przewidzianą w Art. 1 (30) - oznacza wyłącznie właściwy sąd państwa strony Reguł Rotterdamskich, nie zaś jakikolwiek dowolny sąd. Takiego ograniczenia nie zauważamy przy wyborze - postępowania arbitrażowego. Może się zatem on toczyć w jakimkolwiek kraju - pod warunkiem, iż spełniony jest jeden z wyżej wymienionych warunków łącznika - kontraktowego lub miejsca realizacji danej umowy przewozu. Reasumując, Reguły Rotterdamskie opowiedziały się, w ślad za filozofią Reguł Hamburskich za prymatem swobody wyboru przez stronę występującą z roszczeniem przeciwko przewoźnikowi, co do: 1) trybu i miejsca rozstrzygnięcia sporu w drodze postępowania sądowego; oraz 2) miejsca rozstrzygnięcia sporu w drodze ustalonego kontraktowo-arbitrażowego trybu postępowania. Ani odrębna klauzula jurysdykcyjna ani wyczerpujący zapis na sąd polubowny, wskazujący konkretny arbitraż w danym państwie nie stanowią w świetle zasadniczych uregulowań Reguł Rotterdamskich, ustaleń prawnie wiążących. Pozwala to zatem, stronie występującej z roszczeniem, niezależnie od zawartej w umowie klauzuli jurysdykcyjnej czy arbitrażowej rozpocząć postępowanie sądowe czy arbitrażowe w jakimkolwiek innym państwie, które przez łącznik domicylu przewoźnika czy też inny łącznik operacyjny umowy przewozu umożliwia rozpoczęcie takiego postępowania. Legislatorzy UNICTRAL jakby przestraszeni taką rozbujałą formą jurysdykcyjnej swobody, postanowili jednak wprowadzić pewne ograniczenia.
10 W ściśle określonych przypadkach Reguły wprowadziły możliwość wprowadzenia a) wyłącznej jurysdykcji; lub b) wyłącznego miejsca postępowania arbitrażowego. Rozważane przypadki można usystematyzować wg następujących kategorii: 1) umowne ustalenie wyłącznej jurysdykcji ( exclusive choice of curt agreement ) [Art. 67] oraz wyłącznego miejsca postępowania arbitrażowego ( binding arbitration agreement [Art. 75(3)]; 2) umowne ustalenie właściwego sądu [Art. 73(1)] lub wyłącznego forum arbitrażowego [Art. 77] po powstaniu sporu wynikłego z niewykonania lub nienależytego wykonania umowy; 3) faktycznie potwierdzenie właściwego sądu (Art. 72(2) podjęcie przez stronę prawną czynności procesowych przed sądem wybranym przez stronę powodową (z naruszeniem wymogów konwencyjnych), bez zakwestionowania tak wybranego forum. 4) rozpatrzenie merytoryczne sporu przez Sąd, który został przywołany do sprawy w związku z aresztem statku (w ramach sporu wynikłego z niewykonania umowy przewozu przewidzianej Regułami) jeżeli, warunki konwencyjne oraz międzynarodowe przepisy dotyczące aresztów statku zezwalają takiemu sądowi na sprawowania jurysdykcji merytorycznej. 7b Szczegółowe rozwinięcie i analiza wyżej przetoczonych okoliczności ograniczających swobodę jurysdykcji Reguł Rotterdamskich nastąpi w następnym numerze naszego Newslettera. Autor: Marek Czernis 7b International Convention for the Unification of Certain Rules Regaling to the Arrest of Sea Going Ships 1952.; International Convention on Arrest of Ships, 1999.,
11 Jeżeli na statek będący w czarterze (czarter na podróż lub czarter na czas) załadowany został ładunek przez stronę inną niż czarterujący (stronę umowy czarterowej z armatorem 1 ), wówczas strona taka (frachtujący) staje przed dwoma zasadniczymi pytaniami: 1. kto jest przewoźnikiem w danej umowie przewozu, 2. jakie są dokładne warunki umowy przewozu ładunku właśnie załadowanego na statek. W praktyce dokumentacyjno-shippingowej konosamenty rzadko zawierają precyzyjnie i jednoznacznie oznaczenie przewoźnika - kontraktowej strony umowy przewozu. Przy rozpatrywanym tu schemacie statku będącego w czarterze, może takim przewoźnikiem być właściciel rejestrowy statku, czarterujący, pod-czarterujący ( sub-charterer ) czy też przedstawiciel 2 jakiegokolwiek z tych podmiotów. Tymczasem prawidłowe ustalenie tożsamości przewoźnika umownego ma niebagatelne znaczenie dla frachtującego/odbiorcy ładunku, gdyż zgodnie z zasadami common law (a i większości systemów cywilistycznych) tylko jeden podmiot może być uznany za odpowiedzialny jako przewoźnik z tytułu nie wykonania umowy. Kwestia ta staje się jeszcze bardziej istotna w przypadku umowy przewozu do której zastosowanie mają Reguły Hague-Visby. Zgodnie z Art. 3 (6) wszelkie roszczenia związane z daną umową wygasają, w materialno-prawnym tego słowa znaczeniu po upływie jednego roku. 3 W praktyce zatem wystąpienie np. przez frachtującego z roszczeniem o uszkodzenie ładunku przeciwko podmiotowi błędnie uznanemu za przewoźnika kontraktowego może spowodować, iż roszczenie (pomimo swojej pełnej zasadności) nie zostanie zaspokojone, gdy frachtujący dopiero po upływie 1 roku zorientuje się, że pozwał nieprawidłową osobę. 4 1 Dla potrzeb niniejszego artykułu przyjąłem pojęcie armator w rozumieniu Art. 7 k.m. ten kto we własnym imieniu uprawia żeglugę statkiem morskim własnym lub cudzym. Nie znajduje bowiem adekwatniejszego odpowiednika dla współczesnego rozumienia pojęcia angielskiego pojęcia Owner lub Shipowner daleko wykraczającego aktualnie poza XIX-wieczne pojęcie terminologiczne właściciela rejestrowego ( registered owner ), a obejmujące aktualnie szeroką gamę podmiotów dysponujących uprawnieniami właścicielskimi i quasi właścicielskimi (np. czarterujący bare-boat ) w stosunku do statku. 2 I znowu przedstawicielstwo w rozumieniu 95 k.c. nie do końca pokrywa się z angielskim pojęciem agency, charakteryzującej się, m.in., możliwości znacznie dalej idącej od odpowiednika polskiego, samodzielności prawnej (np. przez możliwości stania się samodzielną stroną umowy w której występuje, niezależnie od jego wewnętrznego stosunku prawnego z mocodawcą :principal ) 3 Art. 3 (6) Hague-Visby Rules ( ) the carrier and the ship hall In any event be discharged from all liability whatsoever in respect of the goods unless suit is brought within one year of their delivery ( ) Zarówno Art k.m. jak i Art. 117 k.c. nie uznają zasady materialnego wygaśnięcia roszczenia, a jedynie iż: Po upływie terminu przedawnienia ten przeciwko komu przysługuje roszczenie może się uchylić od jego zaspokojenia( ) [Art k.c.] 4 [ The Antares (1987)]
12 Prof. Tetley rekomenduje, z ostrożności procesowej pozywać w takim przypadku wszystkich tych, którzy potencjalnie mogą okazać się przewoźnikiem kontraktowym (tj. np. właściciela rejestrowego statku czarterującego itp.). Rada o tyle zasadna z teoretycznego punktu widzenia co wysoce niepraktyczna i niezwykle kosztowna procesowo, nie znajduje uznania uczestników obrotu morskiego. Ciekawe, iż sądy amerykańskie były gotowe, w paru znanych orzeczeniach, uznać wspólną odpowiedzialność armatora i czarterującego z tytułu nie wykonania umowy przewozu. 5 System common law przyjmuje jako wyjściową zasadę generalną, iż in normal circumstances the shipowner could be regarded as the carrier. 6 W gestii armatora ( shipowner ) jest zarząd operacyjny i załogowo-techniczny, zatem kapitan statku podpisując konosamenty działa, co do zasady, jako przedstawiciel ( agent ) armatora - przewoźnika strony umowy przewozu. Ta generalna zasada pozostaje w mocy nawet wówczas, gdy konkretny przewóz był organizowany wyłącznie przez czarterującego wraz z wystawieniem przez innego stosownego konosamentu. Takie prawo do wystawienia przez czarterującego dokumentów przewozowych (konosamentów), uzależnione jest od odrębnego zapisu umownego zawartego w czarterze jak np. Cl. 8 NYPE 46, która przewiduje, iż the Captain (although appointed by the Owners) shall be under the orders and directions of the charterers as regards the employment and agency ( ) the Captain ( ) to sign the B/L as presented in conformity with mate s or tally clerk s receipt ( ) All B/L shall be without prejudice to the charter. Konosament przedłożony do podpisu kapitanowi przez czarterującego, zgodnie z wyżej cytowaną klauzulą będzie wiążący prawnie dla armatora. Będzie więc on uznany jako przewoźnik umowny za stronę umowy przewozu ze wszystkimi wynikającymi z tego skutkami kontraktowymi. Przy takim stanowisku prawa angielskiego nie jest nawet koniecznym aby konosament był podpisany przez kapitana. Zatem, armator będzie związany zobowiązaniem konosamentowym nawet wówczas, gdy dany konosament podpisany zostanie przez czarterującego pod warunkiem, że podpisujący wskaże, iż działał on w imieniu kapitana lub armatora. Ten sam efekt osiągnięty zostanie, gdy konosament zostanie w rubryce przewoźnik przez przedstawiciela czarterującego ( charterer s agent ) 8. 5 [ The Quarrington Court (1941)] [Nichimen Co. v. M/v Farland (1972)] [ International Produce Inc. v. Frances Salmon (1975)] 6 Podobnie K.m. Art Jeżeli w konosamencie nie wymieniono przewoźnika, uważa się, że przewoźnikiem jest armator ( ) Reguły Hamburskie Art. 14 (2), 2 zd A B/L signed by the master of the ship carring the goods is deemed to have been signed on behalf of the carrier Reguły Rotterdamskie Art. 37 (2) If no person is identified ( ) as the carrier ( ) the registered owner ( ) is presumed to be the carrier. 7 [ Tillmans v. Knutsford (1908)] 8 [ The Berkshire (1974) J. Brandon]
13 Warto, przy tej okazji, pamiętać, iż upoważnienie dla czarterującego do podpisania konosamentów w imieniu armatora, mające jak w przytoczonym przykładzie Cl. 8 NYPE 46 Form, źródło w tzw. employment and agency clause jest kontraktowo połączone z zobowiązaniem umownym czarterującego do pokrycia odszkodowania z tytułu szkody jaką może ponieść armator w związku z wydaniem konosamentu ( Owners B/L ) podpisanego przez czarterującego. Jak zawsze przy tego typu poręczeniach finansowych ich wartość zależy od pozycji ekonomiczno-finansowej wystawcy takiego poręczenia. Orzecznictwo angielskie, stosując konsekwentnie, zasadę związania armatora konosamentem podpisanym przez czarterującego w ramach posiadanego upoważnienia rozciągnęło to również na sytuacje, w których czarterujący podczarterował statek innemu podmiotowi ( sub-charterer ) i w takiej sytuacji konosament wystawiony w związku z takim podczarterem i podpisany przez pod-czarterującego (lub przez kapitana na żądanie podczarterującego) jest wiążący dla armatora (mamy zatem w dalszym ciągu Owners B/L) 10. Jakie są granice upoważnienia czarterującego do związania armatora warunkami konosamentowymi podpisanymi przecież przez czarterującego? Jeżeli, jak w cytowanym NYPE 46 Form czarterujący jest upoważniony do podpisania (lub żądania podpisania przez kapitana) konosamentu without prejudice to this charterparty wówczas jak stwierdził to sędzia Mustill w [ Gulf Steel v. Al.Khalifa Shipping Co. (1980)], it is for the charterer, not to the owner to decide on the form of the bill of leading, always providing that the bill of leading does not encroach on the rights conferred on the owners by the charterparty. To niezwykle ważna konkluzja prawna, o doniosłych skutkach praktycznych. Armator, przy tego typu autoryzacji, nie może w zasadzie ingerować w treść klauzul zapisów umownych zawartych w konosamencie danym mu lub kapitanowi do podpisu, chyba, że mamy do czynienia z warunkami umownymi manifestly inconsistent with the charter party 11. Jak pokazuje dotychczasowa linia orzecznictwa angielskiego, bardzo duża jest liczba przypadków, w których armator był w stanie, w sposób prawnie skuteczny, odmówić wprowadzenia do konosamentu określonych warunków czy zastrzeżeń umownych, na które nalegał czarterujący 12. Z drugiej strony, wydaje się, iż armator jest uprawniony do odmowy wpisania do konosamentu określonego portu, który nie jest przewidziany w warunkach 9 [ LEP International v. Atlanttrafic Express (1987) oraz [ Alimport v. Soubert Shipping Co. Ltd. (2000)]. 10 [ The Vikfrost (1980); per Browne LJ]. 11 Lord Halsbury w [ Kruger v. Moel Tryfan Ship Co. (1907)] czy [ The Barkshire (1974)]. Poglądy przytoczone w tych orzeczeniach nie są jednakże uznane za powszechnie akceptowalne. 12 Jak np. wprowadzeniu demise clause [ The Berkshire (1974)] czy klauzuli jurysdykcyjnej niezgodnej z jej odpowiednikiem w czarterze [ The Vikfrost (1980) czy [ The C. Joyce (1986)].
14 czarterowych ( outside the trading limits ) lub jeżeli dotyczyć by to miało ładunku, który w istocie nie został załadowany na statek 13. Przy tej okazji należy jednak pamiętać, iż armator będzie związany warunkami, uwagami i zastrzeżeniami wprowadzonymi przez kapitana/czarterującego nawet z przekroczeniem udzielonych im uprawnień w stosunku do strony trzeciej legitymowanego posiadacza konosamentu (odbiorcy ładunku), który nabył konosament (wraz z takimi a nie innymi zapisami) w dobrej wierze. Od tej zasady ochrony legitymowanego posiadacza (odbiorcy) w dobrej wierze Lord Dunedin wprowadził w [ Knutsford v. Tillmans (1968)] ważne zastrzeżenie a mianowicie w przypadku, w którym konosament został podpisany przez czarterującego działającego jako as agent on behalf of the shipowner s wówczas Had the bill of lading contained stipulations of such an extraordinary character that the master might have refused to sign, then that defense would have been equally open upon the question of whether the signature of the charterers bound the owner. Pamiętać należy o tej dystynkcji prawnej w sytuacji, w której armator staje przed roszczeniem zgłoszonym przez odbiorcę ładunku w oparciu o klauzulę konosamentu pozostającą w jawnej sprzeczności z dotychczasową praktyka armatora, na które armator nigdy by świadomie nie wyraził zgody. Daje to zatem możliwość przeniesienia skutecznej obrony prawnej. W niniejszym opracowaniu zajęliśmy się sytuacją standardową, w której armator ( shipowner ) jest przewoźnikiem umownym (strona umowy przewozu) opartej na konosamencie. W kolejnym numerze Newslettera przejdziemy do rozważania sytuacji, której to czarterujący zajmuje, sensu stricte, pozycje przewoźnika w danej umowie przewozu ładunku. Autor: Marek Czernis 13 [ The Garbis (1982)]. Ale już odmowa armatora podpisania innego formularza konosamentowego, nie przewidzianego w czarterze nie jest odmową uzasadnioną.
15 23 października 2014 r. Rada Europejska uzgodniła, przedstawione przez Komisję w styczniu 2014 r., ramy polityki klimatyczno-energetycznej do roku Wśród celów Unii znalazły się: ograniczenie wewnętrznych emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 40% w porównaniu z poziomem z roku 1990, zwiększenie udziału energii ze źródeł odnawialnych w energii zużywanej w UE do co najmniej 27%, osiągnięcie w pełni funkcjonującego wewnętrznego rynku energii. Jednym z elementów walki z emisją gazów cieplarnianych jest system monitorowania, informowania i weryfikacji emisji dwutlenku węgla w transporcie morskim. Instrumentem wprowadzającym System MRV (monitoring, reporting and verification) ma być rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady, którego tekst został przyjęty przez ENVI Komisję Środowiska Parlamentu Europejskiego 3 grudnia 2014 r. a następnie 17 grudnia 2014 r. przez Radę Unii Europejskiej do spraw środowiska. Jeżeli Parlament Europejski zagłosuje za uchwaleniem nowych przepisów na jednym z posiedzeń plenarnych planowanych na wiosnę, Rozporządzenie wejdzie w życie 1 lipca 2015 r. Ze względu na to, że omawiane regulacje znajdują się na końcowym etapie ścieżki legislacyjnej, warto zapoznać się z ich głównymi założeniami. Zakres zastosowania Obowiązki przewidziane w rozporządzeniu obejmą zakresem podmiotowym właścicieli statków albo inne podmioty odpowiedzialne za eksploatację statku, jak zarządcy czy bareboat-czarterujący. Jeśli chodzi o zakres przedmiotowy, należy zwrócić uwagę, że nowe regulacje obejmą jedynie duże statki, o pojemności przekraczającej 5000 GT. Ograniczenie takie jest uzasadnione tym, że właśnie największe jednostki odpowiadają za 90% emisji CO2, natomiast zastosowanie niższego progu wiązałoby się z niepotrzebnymi ciężarami administracyjnymi dla właścicieli, czy armatorów małych i, co za tym idzie, mniej szkodliwych jednostek. Drugim ograniczeniem zakresu przedmiotowego Rozporządzenia jest jego zastosowanie do statków zawijających do portów któregokolwiek państwa członkowskiego, poruszających się pomiędzy takimi portami, czy też do statków pływających z portu państwa członkowskiego do państwa z poza UE. Obowiązki przewidziane w Rozporządzeniu obejmą emisje powstałe podczas podróży do, z lub między portami państwa członkowskiego. Z zakresu zastosowania nowych regulacji wyłączone będą okręty wojenne, statki rybackie i przetwórnie, statki drewniane prymitywnej konstrukcji, a także statki nie napędzane mechanicznie i statki rządowe nie używane w celach komercyjnych.
16 Obowiązki Podmioty objęte zakresem Rozporządzenia do 31 sierpnia 2017 roku będą musiały dostarczyć weryfikatorom plan monitorowania wskazujący wybrane metody monitorowania i informowania o emisjach a także pozostałe informacje dotyczące każdego z ich statków o pojemności powyżej 5000 GT. W przypadku nowych jednostek (statków, które zostaną objęte przepisami po wskazanej wyżej dacie) przekazanie planu monitorowania nastąpić będzie musiało niezwłocznie, nie później jednak niż dwa miesiące po pierwszym zawinięciu statku do portu państwa członkowskiego. Plan monitorowania będzie musiał zawierać szereg danych przewidzianych w Rozporządzeniu, w tym między innymi dane identyfikacyjne statku, opisy źródeł emisji CO2, opis procedur zastosowanych do monitorowania spalania paliwa, czy też opis procedur służących do określenia danych dotyczących konkretnej podróży statku, jako że nie zawsze cała aktywność statku będzie wchodziła w zakres Rozporządzenia (np. w sytuacji, w której statek będzie pływał między portami państw znajdujących się poza UE, czasami tylko zawijając do portów państw członkowskich). Obowiązek monitorowania emisji będzie spoczywał na właścicielach lub armatorach od 1 stycznia 2018 r. Podmioty te, na podstawie przekazanego uprzednio planu monitorowania będą sporządzać raporty dotyczące m.in. emisji CO2 przez statki, a następnie, po ich weryfikacji przez akredytowane podmioty, przekazywać je do 30 kwietnia następnego roku Komisji oraz władzom państw bandery. Ponadto wprowadzony zostanie obowiązek posiadania na pokładzie statku dokumentacji dotyczącej spełniania wymagań odnośnie monitorowania i przekazywania wyżej wskazanych informacji. Opracowanie systemu kar za niewypełnienie obowiązków przewidzianych w Rozporządzeniu Unia powierzyła poszczególnym państwom członkowskim. Informacje przekazywane w raportach przez właścicieli lub armatorów będą publicznie udostępniane do 30 czerwca roku, w którym zostały przekazane. Podsumowanie Należy zauważyć, że transport morski jest do tej pory jedynym rodzajem transportu, którego UE nie brała pod uwagę w swoich działaniach dotyczących redukcji emisji gazów cieplarnianych. Jednak ze względu na 48% wzrost emisji CO2 w transporcie morskim na terenie UE w latach organy Unii zaczęły bardziej przyglądać się tej gałęzi transportu. System MRV jest pierwszym z etapów planowanego planu ograniczenia emisji CO2. Do skutecznego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych potrzeba jeszcze regulacji wywierających ekonomiczny wpływ na podmioty odpowiedzialne za emisję w nadmiernych ilościach, które to regulacje niewątpliwie zostaną przez UE wprowadzone. Na marginesie warto zauważyć, że sektor żeglugowy strefy SECA od 1 stycznia 2015 r. boryka się z problemem konieczności dopasowania do regulacji dotyczących ograniczenia zawartości siarki w paliwach okrętowych. Kolejne rozwiązania mające na
17 celu ochronę środowiska naturalnego, jak chociażby opisane w artykule Rozporządzenie, chociaż są potrzebne, to na pewno nie ułatwiają prowadzenia działalności żeglugowej. Autor: Aleksander Błahy Autor: Paweł Bilicki
18 Od kilku tygodni najważniejszym tematem poruszanym w sektorze logistycznym jest niemiecka ustawa o płacy minimalnej (obowiązująca od 1 stycznia 2015 r.). Wprowadziła ona powszechną płacę minimalną na poziomie 8,5 euro brutto za godzinę, która dotyczy wszystkich obszarów niemieckiej gospodarki. Co ważne, wskazana stawka obowiązuje również obywateli innych państw wykonujących pracę na terenie Niemiec niezależnie od tego, czy pracodawca ma tam swoją siedzibę czy za granicą. Powyższe ma ogromne znaczenie w kontekście dalszego funkcjonowania branży transportowej, w szczególności mając na uwadze niekorzystną interpretację przepisów przedstawianą przez stronę niemiecką. Podejmowane są zatem liczne działania mające na celu zmianę stanowiska niemieckiego. Płaca minimalna a transport Niemcy w zakresie płacy minimalnej stosują twarde zasady. Odnosząc się do sektora transportu drogowego uznają bowiem, że nowe przepisy mają zastosowanie do wszystkich pracowników spoza Niemiec bez względu na stosowany rodzaj przewozu. W praktyce oznacza to zatem, iż polski pracodawca musi zapłacić każdemu kierowcy płacę minimalną za każdą godzinę pracy na terytorium Niemiec. Niezależnie od tego istnieje także szereg innych obowiązków dotyczących m. in. konieczności uprzedniej notyfikacji czy w zakresie przechowywania dokumentacji. Potwierdza to również Ambasada RP w Berlinie informując, iż niemieckie Ministerstwo Finansów wskazuje na obowiązek naliczania wynagrodzenia za pracę kierowców wg stawki minimalnej także dla polskich kierowców ciężarówek i busów w tranzycie, jeździe docelowej i kabotażu na terenie Niemiec jako zasady terytorialnej, bez rozróżnienia pojęć delegowany i będący w podróży służbowej. Stanowisko to do tej pory nie zostało w żaden sposób zdementowane. Przeciwnie, jego potwierdzenie nastąpiło także m. in. na konferencji prasowej rzeczników prasowych niemieckich ministerstw finansów i pracy w dniu 7 stycznia 2015 r. W kontekście tego problemu, przedstawiane są poglądy, że zasadniczo, zgodnie z obowiązującym brzmieniem przepisów, płaca minimalna powinna dotyczyć również marynarzy na statkach śródlądowych, a nawet stewardessy przelatujące nad terytorium Niemiec. Niemniej, w ostatnim czasie największy nacisk w dyskusji kładzie się przede wszystkim na sytuację dotyczącą transportu drogowego i na tym tle podejmowane są kluczowe działania mające na celu wyeliminowanie występujących kontrowersji.
19 Płaca minimalna a prawo unijne Jak zasygnalizowano, wskazana wyżej interpretacja przepisów przez stronę niemiecką budzi ogromne wątpliwości co do jej zgodności z przepisami unijnymi, głównie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 grudnia 1996 r. nr 96/71/WE dotyczącej delegowania pracowników w ramach świadczenia usług, w tym w kontekście zakresu jej stosowania oraz wskazanego tam pojęcia pracownika delegowanego. Nie można również zapominać o fundamentalnej, z punktu widzenia funkcjonowania Unii Europejskiej, zasadzie swobodnego świadczenia usług wyrażonej w postanowieniach Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, a także przepisach rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1072/2009 z dnia 21 października 2009 r. dotyczącego wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych. Analiza powyższego przemawia za uznaniem niezgodności tak ujętych przepisów o płacy minimalnej, a w każdym razie na pewno za ich zbyt szerokim interpretowaniem, w szczególności w zakresie przewozów tranzytowych. Takie ujęcie i interpretacja niemieckich regulacji, na obecny stan, zdają się stanowczo zbyt skrajne i nakierowane przede wszystkim na ochronę własnego rynku. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że tego typu regulacje mają głównie na celu wzmocnienie konkurencyjności niemieckiego sektora transportowego w odniesieniu do tańszych przewoźników z zagranicy, w tym oczywiście Polski, która ma bardzo silną pozycję na rynku niemieckim. Nie zmienia to jednak faktu, że na tle obowiązujących przepisów unijnych tak szeroka interpretacja nie powinna zasługiwać na aprobatę i można znaleźć liczne argumenty przemawiające za nieprawidłowością stanowiska prezentowanego przez stronę niemiecką. Działania interwencyjne Polska, podobnie jak wiele innych państw Unii Europejskiej mających krytyczne stanowisko w tej sprawie, a także stowarzyszenia działające na rzecz transportu, podejmują kroki mające na celu wyjaśnienie wątpliwości związanych z nowymi przepisami niemieckimi. Pod koniec stycznia polscy ministrowie infrastruktury oraz pracy mają udać się do Niemiec na rozmowy w przedmiotowej sprawie. W tym kontekście premier Ewa Kopacz rozmawiała również telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Z dotychczasowych doniesień medialnych wynika, że podczas tej rozmowy nie padły jednak żadne konkretne deklaracje. Oprócz powyższego, przepisy dotyczące płacy minimalnej sprawdzane są na forum Unii Europejskiej. Komisja Europejska w dniu 21 stycznia 2015 r. uruchomiła bowiem platformę wymiany informacji z państwami członkowskimi "Pilot", która ma wyjaśnić, czy niemieckie przepisy są zgodne z prawem unijnym. Stanowi to próbę polubownego rozwiązania zaistniałego sporu. Ze względu na wagę sprawy procedura ta została jednak istotnie skrócona, tj. do 30 dni. Niemniej patrząc na dotychczasowy przebieg zdarzeń zdaje się, że strona niemiecka bez silnych nacisków zewnętrznych, samodzielnie, nie zmieni przedstawianego
20 stanowiska. Można zatem zakładać, że dopóki Unia Europejska nie zajmie stanowiska odnośnie nowych przepisów albo sądy niemieckie nie stwierdzą ich niezgodności, Niemcy uznawać będą obowiązek stosowania się do ich prawa. Nie ma bowiem możliwości powstrzymania Niemców od stosowania ustanowionych przez nich regulacji. Inna sprawa to naturalnie skutki potencjalnego nakładania kar w przypadku późniejszego uznania przepisów za niezgodne prawem unijnym. Nie zmienia to jednak faktu, że obecnie nowe regulacje obowiązują, więc zgodnie z prawem niemieckim mogą być przez Niemców egzekwowane. Na ten moment sytuacja wydaje się zatem patowa i w dużej mierze jej rozwiązane zależne jest od woli poszczególnych stron, w szczególności w okresie przejściowym, w którym nie rozstrzygnięto jeszcze wyraźnie o zgodności lub niezgodności nowych regulacji. Samozatrudnieni Na tle wprowadzonych przepisów warto dodatkowo zwrócić uwagę, że zasadniczo nie obejmują one osób samozatrudnionych. Należy jednak podkreślić, że z przekazywanych do tej pory komunikatów wynika, iż w związku z potencjalnymi przypadkami fikcyjnego samozatrudnienia, uznawanego jako obejście obowiązujących przepisów, przewoźnicy będą również podlegać kontroli sprawdzającej faktyczny stan prawny. W celu dokładniejszego omówienia położenia samozatrudnionych należy przybliżyć informację z dnia 9 stycznia 2015 r. przedstawioną przez Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. Wskazuje się w niej na stanowisko strony niemieckiej w zakresie tego kto może zostać uznany za samozatrudnionego. Zgodnie z ww. informacją, niemiecka administracja celna zwraca uwagę, że samozatrudnienie istnieje wtedy, jeśli dana osoba swoją pracę wykonuje (i) niezależnie, (ii) prowadzi własny pojazd, a nie pojazd swoich klientów oraz (iii) otrzymuje wynagrodzenie za konkretne zamówienie, a nie za godzinę pracy. W kwestii niezależności w informacji podkreśla się zarazem, że występuje ona, gdy samozatrudniony przyjmuje zamówienia na transport od różnych klientów (nie więcej niż 5/6 dochodu pochodzi od jednego klienta), a w zamówieniu transportowym określone jest tylko miejsce oraz termin dostarczenia ładunku. Samozatrudniony decyduje przy tym o wszystkich innych zagadnieniach związanych z danym transportem, jak np. o trasie przejazdu. Jednocześnie powyższe nie zmienia naturalnie faktu, że wszelkie wątpliwości odnośnie fikcyjnego samozatrudnienia rozstrzygane będą w odniesieniu do konkretnego stanu faktycznego. Niemniej strona niemiecka daje pierwsze sygnały, że kontrola będzie dotyczyła także i tego rodzaju działalności. Bitwa nadal trwa Jak widać sytuacja zakresu stosowania płacy minimalnej w Niemczech w kontekście branży transportowej jest niezwykle rozwojowa, w szczególności mając na uwadze przyspieszoną procedurę Pilot zastosowaną przez Komisję Europejską oraz ostatnie działania podejmowane przez poszczególne państwa czy stowarzyszenia
Maria Dragun-Gertner profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu Klauzule arbitrażowe w stosunkach transportu morskiego Problematyka klauzul arbitrażowych w umowach przewozu ładunku
Reguły Rotterdamskie. Przepisy jurysdykcyjne rozważania prawno-porównawcze Jeszcze do października 2007 roku, legislatorzy III Grupy Roboczej UNICTRAL, pracujący od przeszło 7 lat nad nowym projektem konwencji