Source: https://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/453453,urlop-na-zadanie-pracownik-musi-liczyc-sie-z-interesem-firmy.html
Timestamp: 2019-04-20 08:41:55
Legal References Found: art. 1672
 art. 1672
 art. 300
 art. 61
 art. 52
 art. 1672

Art. 1672

Document Content:
Urlop na żądanie: Pracownik musi liczyć się z interesem firmy - Praca i kariera - wszystko o: zasiłki i świadczenia, wynagrodzenia, urzędnicy, nauczyciele, prawo pracy - GazetaPrawna.pl -
gazetaprawna.plPracaUrlop na żądanie: Pracownik musi liczyć się z interesem firmy
autor: Dariusz Gawron-Jedlikowski23.09.2010, 03:00; Aktualizacja: 23.09.2010, 10:30
Podwładny ma prawo korzystać z urlopu na żądanie w wybranym przez siebie dniu. Przy podejmowaniu decyzji o skorzystaniu z niego powinien jednak uwzględnić potrzeby i interes pracodawcy.
Pracownik przed rozpoczęciem pracy zadzwonił do przełożonego zprośbą o udzielnie mu z ważnych powodów jednego dnia urlopu na żądanie. Pracodawca powinien wyrazić zgodę.
Pracodawca powinien udzielić pracownikowi urlopu na żądanie. Wskazuje na to treść art. 1672 k.p. W przypadkach innych niż przewidziany w tym przepisie pracodawca albo ma wpływ na termin urlopu wypoczynkowego pracownika, albo też przynajmniej posiada odpowiednio wcześniej wiedzę na temat możliwości żądania przez pracownika udzielenia mu takiego urlopu.
W przypadku urlopu na żądanie pracodawca może być (i najczęściej jest) zaskoczony wnioskiem pracownika o udzielenie takiego urlopu. Wnioskiem, który można złożyć nawet w dniu rozpoczęcia urlopu. Taki urlop nie może być również objęty planem urlopów (art. 163 par. 1 zd. drugie k.p.).
Sprzeczne żądanie
Podstawowym obowiązkiem pracownika jest sumienne i staranne wykonywanie pracy (art. 100 par. 1 k.p.). Jest on również obowiązany w szczególności dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie. Pracownik ma też przestrzegać zasad współżycia społecznego w zakładzie pracy. Żądając zatem urlopu, podwładny powinien rozważyć, czy w istotny sposób nie naruszy to interesu pracodawcy. W wypadkach, gdy pracownik działa z pełną świadomością, gdy wiedząc, że jego nieoczekiwana, całkowicie nieprzewidywalna przez pracodawcę nieobecność w pracy z powodu żądania urlopu spowoduje (lub przynajmniej może spowodować) poważne perturbacje dla pracodawcy, można zakwalifikować zachowanie pracownika, który żąda takiego urlopu jako czynienie z tego prawa użytku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego. Takie zaś działanie nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony (art. 8 k.p.). Pracodawca powinien przy tym pamiętać o konieczności bardzo starannego udowodnienia (udokumentowania) okoliczności towarzyszących żądaniu urlopu. Udowodnione zachowania pracownika mające znamiona braku lojalności wobec pracodawcy stanowią podstawę nawet wypowiedzenia umowy o pracę, także wówczas, gdy pracownikowi udzielono urlopu na żądanie.
Każdy przypadek powinien być rozstrzygany indywidualnie przy uwzględnieniu funkcji, którą wykonuje pracownik i jego roli w zakładzie pracy. Liczne orzeczenia SN przesądziły stosowanie surowszych kryteriów oceny wobec pracowników zajmujących kierownicze stanowiska. W wyroku z 10 sierpnia 2000 r. (I PKN 1/00) SN stwierdził, że „utrata zaufania pracodawcy do pracownika zajmującego kierownicze stanowisko uzasadnia wypowiedzenie umowy o pracę, także wtedy, gdy nie można pracownikowi przypisać winy w określonym zachowaniu, jednakże obiektywnie nosi ono cechy naruszenia obowiązków pracowniczych w zakresie dbałości o dobro lub mienie pracodawcy”.
Urlop musi być udzielony
Z art. 1672 k.p. wynika, że pracodawca musi urlopu udzielić. To oznacza, że nie wystarcza, aby pracownik złożył wniosek o udzielenie urlopu. Pracodawca musi złożyć oświadczenie woli o udzieleniu takiego urlopu. Zgodnie z przepisem art. 300 k.p. będą tu miały zastosowanie odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego dotyczące czynności prawnych, konkretnie zaś art. 61 k.c. stwierdzający, że „oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej”. W wyroku z 16 września 2008 r. (II PK 26/08) SN wyjaśnił, że rozpoczęcie urlopu na żądanie przed udzieleniem go przez pracodawcę może być uznane za nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy, będącą ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 par. 1 pkt 1 k.p.
Wniosek o urlop na żądanie a ważne potrzeby firmy
Przedsiębiorstwo budowlane zatrudnia na stałe sześciu pracowników. Spiętrzenie prac spowodowało, że zlecana była pracownikom praca w godzinach nadliczbowych. Jeden z pracowników wyraził niezadowolenie z faktu, że w kolejną sobotę będzie musiał przyjść do pracy i stwierdził, że już w piątek weźmie urlop na żądanie. Pracodawca tłumaczył mu, że jego obecność jest konieczna z uwagi na pilne terminy zakończenia robót. Pomimo świadomości znacznego obciążenia pracą w najbliższym okresie pracownik zażądał urlopu w trybie art. 1672 k.p. Pracodawca rozważa wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę, a nawet zwolnienie dyscyplinarne. Decyzja pracodawcy może być uzasadniona. Pracodawca musi tylko udowodnić, że pracownik wiedział o szczególnych potrzebach pracodawcy i zignorował je bez ważnego powodu.
Art. 1672 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
konkret(2010-09-23 07:48) Zgłoś naruszenie 00
Artykuł nieprofesjonalny i napisany na wyraźne zlecenie pracodawców.
Kodeks nie określa dodatkowych warunków urlopu na żądanie. Reszta to wymysły pseudo prawników lub prawników występujących y w imieniu pracodawców.
Podany przykład jest kuriozalny - za pracę w sobotę i to w nadgodzinach pracodawca jeszcze ma pretensje za ten urlop??? Powinna tam wstąpić PIP
Alfreda(2010-09-23 08:04) Zgłoś naruszenie 00
A czy pracodawca liczy się z interesem pracownika?
Irena Anna(2010-09-23 08:12) Zgłoś naruszenie 00
Pracownik ma prawo być przemęczony pracując nawet w wolne soboty.Spiętrzenie prac zapewne powstało w wyniku złej organizacji pracy lub zatrudniania zby małej ilości pracowników. Zamiast nadmiernie eksploatować stałą załogę pracodawca powinien pomyśleć o zwiększeniu zatrudnienia a z tym akurat nie powinien mieć problemu.Beznadziejne jest tu stwierdzenie że pracodawca musi udowodnić,że pracownik wiedział o szczególnych potrzebach pracodawcy i zignorował je bez ważnego powodu.Szczególne potrzeby pracodawcy nie powinny naruszać prawa do wypoczynku w wolną sobotę. Dlatego też nadmiernie eksploatowany pracownik potrzebuje urlopu już w piątek aby zregenerować siły.Rozwiązanie umowy o pracę lub zwolnienie dyscyplinarne może tu świadczyć o wyjątkowej głupocie pracodawcy.
Michał(2010-09-23 08:24) Zgłoś naruszenie 00
Jedyny przywilej ogólnopracowniczy pozostały w Kodeksie pracy został wgnieciony w ziemie przez sądy polskie. Brawo! kolejny triumf na drodze do całkowitego zniewolenia pracowników. Właśnie tak sobie związki pracodawców hodują niewolników. Zanim dobiegnę do emerytury to będę siedział w pojedynczym boksie przykuty do biurka łańcuchem z zamkiem czasowym.
a czy GPrawna nie jest stronnicza?(2010-09-23 10:35) Zgłoś naruszenie 00
-czytając coraz częściej Ich strony dochodzę do wniosku ,że Gazeta ta to raczej rodzaj tuby -stronniczej tuby określonych kręgów.
Mój pracodawca - ma ciągle interes(2010-09-23 10:24) Zgłoś naruszenie 00
a rzekomy Sąd zabawił się w ustawodawcę gdyż przepis wyraźnie stwierdza iż Urlop na Żądanie można wybrać do końca dnia roboczego ( nie przed końcem ).
Na szczęście każda sprawa nawet taka sama jest inna. Więc nie ma co tu cytować tego wyroku jako jedynej wykładni - może facet który się sądził się nie odwołał i przegrał proces technicznie.
Pracodawca(2010-09-23 13:11) Zgłoś naruszenie 00
Jeśli ten przemęczony pracownik będzie zwolnoiny z pracy - to sobie odpocznie ...i wypoczety bez trudu znajdzie sobie nową pracę, w której pracodawca będzie mu zaglądał w oczka, czy przypadkiem nie ma złej minki...w obawie przed ewentualnym urlopem na żądanie...myślę, że tez zatrudni ze trzech dodatkowych pracowników na wypadek, gdyby praca sie spietrzyła...albo ktoś sie pochorował ( pracodawca osobiście wykupi recepte i poda leki zgodnie z zaleceniem lekarza...bo zdrowy pracownik to jego interes).
Ludzie troche pomyślcie!!! Czy nie piszecie tych komentarzy w czasie pracy? I wasz niedobry pracodawca o tym wie ? Czy korzystacie z tej gazety z abonamentu, który opłaca pracodawca ???
ghjj(2010-09-23 14:19) Zgłoś naruszenie 00
MERKURY(2010-09-23 18:59) Zgłoś naruszenie 00
abc(2010-09-24 09:17) Zgłoś naruszenie 00
Do MERKURY - znak równości pomiędzy pracodawcą, a pracobiorcą ? Hmm, jestem zdania, że kapitał rządzi. Jeżeli mam pieniądze, to ja rozdaję karty. Kto jest w lepszej sytuacji ? pracobiorca, który co najwyżej zmieni pracodawcę, a w rzeczywistosci jego sytuacja się nie zmieni , nadal będzie musiał spełniać zachcianki pracodawcy? Czy też pracodawca, który może łatwiej zatrudnić nowego pracownika, a w najgorszym przypadku żyć z kapitału lub pracować w samozatrudnieniu? Tyle Twojej wolności pracobiorco ile jesteś wart na rynku. Jeżeli dużo i masz uzdolnienia menedzerskie - zostaniesz pracodawcą, bo jest to kolejny stopień rozwoju.
Pracodawca(2010-09-27 10:32) Zgłoś naruszenie 00
To czy można postawić znak równości zależy od sytuacji na rynku pracy dla konkretnego zawodu. Czasami górą jest pracownik - czasami pracodawca.
Nikt nikomu nie robi łaski.
Gdy Cie pracodawca zatrudnia to nie kłamie - musi Ci sprecyzować warunki pracy DOKŁADNIE - zanim je przyjmiesz. Jeśli Ty go kłamiesz - to nie jesteś w porządku!!!