Source: https://www.eporady24.pl/gdy_strona_swiadomie_przedluza_postepowanie_administracyjne,pytania,8,196,17206.html
Timestamp: 2020-05-29 09:31:30
Legal References Found: art. 30
 art. 156
 art. 207
 art. 156
 art. 77
 art. 7

Document Content:
Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 28.10.2016
Biorę udział w przeciągającej się sprawie administracyjnej w ministerstwie o stwierdzenie nieważności decyzji komunalizacyjnej. Po przejrzeniu akt sprawy okazało się, iż przedstawiciel miasta wystąpił z wnioskiem o informacje na temat stron postępowania i dowiedział się, że jedna ze stron nie żyje (ja o tej śmierci nie wiedziałem, ministerstwo wydające decyzję też nie). Mimo posiadania takiej wiedzy, nie zgłosił tego w ministerstwie przed wydaniem decyzji I instancji (miał dużo czasu), dopiero przed wydaniem II decyzji wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji I instancji ze względu na jej skierowanie do nieżyjącej osoby. Czy takie postępowanie jest zgodne z prawem?
Odpowiedź na pytanie zacznę od pewnych ogólnych rozwiązań w przypadku śmierci strony.
Generalnie w razie śmierci strony w toku postępowania administracyjnego organ prowadzący postępowanie musi ustalić, czy uprawnienie lub obowiązki, których dotyczy postępowanie, mają charakter osobisty czy charakter majątkowy. W zależności od tego powinien wydać albo decyzję o umorzeniu postępowania, jeśli postępowanie dotyczyło uprawnień lub obowiązków osobistych, bądź też w sprawach dotyczących praw majątkowych powinien wezwać spadkobierców strony do udziału w sprawie – jak stanowi art. 30 § 4 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).
Jeśli chodzi konkretnie o wydanie decyzji w stosunku do osoby nieżyjącej, to jak podkreśla się w orzecznictwie, np. za przykładem wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 kwietnia 2015 r., sygn. akt I SA/Wa 2658/14 – wydanie rozstrzygnięcia w stosunku do osoby zmarłej stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.
Innym przykładem orzeczenia o podobnym wydźwięku jest wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 kwietnia 1983 r., sygn. akt II SA 261/83, w brzmieniu – „skierowanie do osoby zmarłej decyzji zobowiązującej do właściwego zagospodarowania gruntów rolnych stanowi rażące naruszenie prawa i daje podstawę do stwierdzenia nieważności takiej decyzji przez Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 207 par. 3 w zw. z art. 156 par. 2 pkt 2 KPA”.
Wyroków tego rodzaju jest wiele, przywołałam tylko wybrane z nich.
Idąc dalej, jeśli ujawniła się śmierć strony – na jakimkolwiek etapie postępowania, w tym postępowania II-instancyjnego, organ administracyjny nie może tego zignorować, a to z tego względu że stwierdzenie naruszenia prawa tego rodzaju powodowałoby, iż razie skargi do sądu administracyjnego sąd uwzględniłby skargę.
Minister, rozpoznając wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, musi uwzględnić stan istniejący w chwili wydania decyzji w II instancji, nie może zignorować śmierci strony.
Aby nie być w tym względzie gołosłowną, powołam się także na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego siedziba w Krakowie z dnia 16 kwietnia 2010 r., sygn. akt II SA/Kr 541/09, w którym wyjaśniono, że organy administracyjne orzekają według stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydawania przez nie decyzji. Obowiązek ten dotyczy również organu drugiej instancji, co wynika z zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Zgodnie z nią, organ drugiej instancji ma obowiązek uwzględniać aktualny stan faktyczny i prawny istniejący w dacie wydawania decyzji drugoinstancyjnej. Niezrealizowanie tego obowiązku łączy się z uchybieniem zasadzie prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.).
Teraz przechodząc do Pana pytania: czy takie postępowanie, że strona zna pewne fakty na etapie postępowania I-instancyjnego, ale ujawnia je dopiero na późniejszym etapie postępowania, jest zgodne z prawem – odpowiedziałabym, że w mojej ocenie tak. Na pewno nie jest to poprawne w sensie ekonomiki danego postępowania, bo niepotrzebnie je w czasie wydłuża i z tego powodu na pewno nie zasługuje to na aprobatę.
Aczkolwiek tak naprawdę postępowanie administracyjne różni się znaczenie od postępowania cywilnego, które nakłada na strony obowiązek koncentracji materiału dowodowego pod rygorem ujemnych skutków prawnych. W przypadku procedury administracyjnej to organy administracji, a nie strony, muszą dążyć do ustalenia tzw. prawdy materialnej i tak naprawdę Kodeks postępowania administracyjnego nie nakłada na stronę obowiązku przedkładania dowodów czy informacji niezwłocznie od dnia ich powzięcia.
Przede wszystkim przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stanowią o uprawnieniu, a nie o obowiązku uczestniczenia strony w postępowaniu. Jeśli zatem strona poinformuje o pewnym fakcie w trakcie postępowania, na jakimkolwiek jego etapie, nie można jej czynić z tego zarzutu. Ustawodawca bowiem na organ administracji scedował obowiązek ustalenia stanu faktycznego i prawnego sprawy. W nauce prawa podkreśla się, że z przepisów art. 7 i 77 § 1 K.p.a. wynika, iż postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracyjny jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy.
Poniżej przytoczę wspomniane przepisy:
„Art. 7 [Zasada prawdy obiektywnej] W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.”
„Art. 77 [Zbieranie i ocena dowodów]
§ 4. Fakty powszechnie znane oraz fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu. Fakty znane organowi z urzędu należy zakomunikować stronie.”
Wpisz wynik równania (liczba): trzy - sześć =