Source: http://oszustwowarsztatu.pl/
Timestamp: 2016-12-03 09:33:32
Legal References Found: art. 461
 art. 461
 art. 284
 art. 3
 art. 3
 art. 1
 art. 461
 art. 461
 art. 630
 art. 556
 art. 557
 art. 560
 art. 561

Document Content:
Oszustwo warsztatu | Poradnik dla osób pokrzywdzonych przez nieuczćiwe warsztaty napisany przez adwokata Mariusza Stelmaszczyka
Opublikowano 18 listopada 2015, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Do napisania niniejszego artykułu skłoniło mnie następujące pytanie czytelnika:
„oddałem samochód do naprawy, warsztat dokonał jego naprawy jednakże środki jakie przekazał ubezpieczyciel na konto warsztatu nie wystarczyły do pokrycia w całości naprawy pojazdu, w związku z tym, warsztat nie chce mi wydać samochodu do momentu całkowitego rozliczenia się z nim, czy ma do tego prawo?”
Rozliczenie naprawy uszkodzonego pojazdu metodą bezgotówkową jest bardzo wygodnym dla klientów rozwiązaniem. Trzeba jednak liczyć się z tym, że szkoda oszacowana przez ubezpieczyciela nie zawsze odzwierciedla się w rzeczywistych uszkodzeniach pojazdu. W artykule Procedura naprawy uszkodzonego pojazdu w formie „bezgotówkowej” opisałem procedurę naprawy „bezgotówkowej” oraz związane z nią problemy. Odnosząc powyższe do przedmiotowego problemu należy wskazać, że to klient decydując się na naprawę bezgotówkową zawiera umowę o dzieło z warsztatem polegającą na wykonaniu dzieła w postaci naprawy pojazdu, wobec czego to na kliencie będzie ciążył obowiązek zapłaty za naprawy nieobjęte kalkulacją szkody stworzoną przez ubezpieczyciela. Pojawia się jednak pytanie czy warsztat może zatrzymać pojazd w związku z brakiem zapłaty za dodatkowe naprawy ze strony ubezpieczyciela. Jak już opisałem we wcześniejszych artykułach, warsztat przed dokonaniem naprawy wybiegającej poza kalkulację ubezpieczyciela powinien skontaktować się z nim w celu dokonania ponownych oględzin pojazdu. Jeżeli jednak ubezpieczyciel nie uwzględni dodatkowych napraw, warsztat powinien skontaktować się z klientem czy ma dokonywać napraw nieujętych kalkulacją ubezpieczyciela. Jeżeli warsztat na zlecenie klienta, dokonał takiej naprawy to klient powinien za nią zapłacić. Należy jednak wskazać, że pojazd klienta nie może stanowić przedmiotu zabezpieczenia roszczeń przysługujących mechanikowi z tytułu zawartej z klientem umowy o dzieło. Warsztat samochodowy w takiej sytuacji może zasłaniać się art. 461. § 1. który mówi o tym, że „zobowiązany do wydania cudzej rzeczy może ją zatrzymać aż do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczeń o naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej (prawo zatrzymania).
Odnosząc się do powyższego przepisu należy wskazać, że nie ma on zastosowania w umowie o dzieło na mocy której klient oddaje samochód do naprawy a warsztat ma go naprawić. Należy tu wskazać na orzeczenie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 23 listopada 1998 r. II CKN 53/98 zgodnie z którym „Wynagrodzenie za wykonanie dzieła nie jest nakładem na rzecz w rozumieniu art. 461 § 1 kc, zatem w sprawie o wydanie dzieła prawo zatrzymania wynikające z tego przepisu nie przysługuje”.
Wobec powyższego należy wskazać, że właściciel warsztatu, który zatrzymuje pojazd klienta w wyniku braku zapłaty za wykonane naprawy popełnia przestępstwo przywłaszczenia.
Zgodnie z art. 284 Kodeksu Karnego: „Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”. Przywłaszczeniem w rozumieniu kodeksu karnego jest bezprawne, z wyłączeniem osoby uprawnionej, rozporządzenie znajdującym się w posiadaniu sprawcy, cudzym mieniem ruchomym przez włączenie go do majątku swego lub innej osoby i powiększenie w ten sposób swojego lub innej osoby stanu posiadania. Do wypełnienia znamion powyższego przestępstwa konieczne jest wykazanie zamiaru zatrzymania cudzego mienia ruchomego dla siebie lub dla innej osoby bez żadnego ku temu tytułu. Odnosząc powyższe do przedmiotowej sprawy należy wskazać, że właściciel warsztatu, który przetrzymuje pojazd klienta wypełnia przedmiotowe znamiona z uwagi na to, że nie posiadając żadnego tytułu prawnego przetrzymuje nie należący do niego pojazd klienta. Ważna jest również świadomość sprawcy, która w takich sprawach występuje bowiem właściciele warsztatów mając świadomość, że pojazd nie należy do nich zatrzymują go na poczet pokrycia kosztów naprawy. W przypadku zatrzymania przez warsztat pojazdu na poczet nieopłaconej przez ubezpieczyciela naprawy, należy ustalić czy warsztat dokonał naprawy bez ustaleń z klientem tzn. czy naprawa wyszła poza granice zlecenia. Jeżeli nie to należy dokonać zapłaty za wykonane usługi. Natomiast jeżeli naprawy wyszły poza granice zlecenia to należy ustalić w jakim zakresie. Klient nie musi płacić za naprawy nie będące przedmiotem zlecenia. Podsumowując należy wskazać, że właściciel warsztatu nie ma prawa przetrzymywać pojazdu, jeżeli nie została rozliczona w całości wartość naprawy tego pojazdu, z kolei jeżeli ubezpieczyciel nie pokryje w całości kosztów naprawy to klient zobowiązany jest do pokrycia brakującej części. Każdorazowo należy zabezpieczać się przed takimi przypadkami poprzez żądanie ponownych oględzin pojazdu w przypadku wykrycia dodatkowych uszkodzeń albo jeżeli wartość wyceny ubezpieczyciela nie wystarcza na pokrycie szkód.
„Po kolizji moje auto trafiło do mechanika, mechanik dążył do tego aby auto naprawić i żeby on przedstawił faktury za naprawę i dostał zwrot. Stało się inaczej- stwierdzono szkodę całkowitą. Co mam zrobić?”
W niniejszym artykule opiszę jak wygląda procedura naprawy pojazdu, w której warsztat odbiera wynagrodzenie za jego naprawę bezpośrednio od ubezpieczyciela. Do naprawy pojazdu uszkodzonego podczas kolizji lub wypadku samochodowego z polisy OC sprawcy może dojść na dwa sposoby.
Jednym ze sposobów jest pobranie odszkodowania od ubezpieczyciela w formie gotówkowej tj przelewem od ubezpieczyciela na konto warsztatu, oraz przekazanie pojazdu do wybranego przez klienta warsztatu. W takim przypadku poszkodowany musi samodzielnie ustalić z warsztatem zakres napraw i cenę za wykonaną przez warsztat usługę. Bardziej wygodnym dla klientów rozwiązaniem, jest dokonanie naprawy tzw. metodą „bezgotówkową”. Co to oznacza?
W przypadku uszkodzenia samochodu, odszkodowanie za jego uszkodzenia trafia bezpośrednio do warsztatu, który zajmuje się jego naprawą. Powyższy sposób rozliczeń jest zdecydowanie łatwiejszy dla klienta, jednakże wiąże się to z wydłużonym czasem rozliczenia szkody a w konsekwencji dłuższym oczekiwaniem na naprawę pojazdu. Klient, który zdecyduje się na takie rozliczenie szkody musi podpisać upoważnienie dla warsztatu do naprawy bezgotówkowej. Po podpisaniu takie upoważnienia wszelkich rozliczeń dokonuje warsztat z odpowiednim ubezpieczycielem. Jak wygląda procedura naprawy „bezgotówkowej”?
1. Zgłoszenie szkody.
W pierwszej kolejności należy dokonać zgłoszenia szkody. Zazwyczaj polega to na kontakcie z infolinią odpowiedniego zakładu ubezpieczeń, który jest zobowiązany do pokrycia szkody z OC sprawcy. Podczas takiego zgłoszenia należy podać wszystkie informacje o jakie poprosi konsultant. Końcowym elementem zgłoszenia jest umówienie się z ubezpieczycielem na oględziny uszkodzonego pojazdu. 2. Oględziny pojazdu.
Ubezpieczyciel po dokonaniu oględzin uszkodzonego samochodu oszacowuje wielkość szkody sporządzając kalkulację naprawy, przyjmując do niej ceny robocizny średnie na rynku naprawczym i ceny części według systemu. Do wyceny części i stosuje się ceny podawane przez katalogi np. AUDATEX lub EurotaxGlass’s. Jeżeli koszt naprawy nie przekracza 70% wartości uszkodzonego pojazdu ubezpieczyciel uznaje, że ma do czynienia z tzw. szkodą częściową, z czego wynika, że można zgodnie z ogólnymi warunkami ubezpieczenia wykonać naprawę pojazdu. 3. Zlecenie naprawy pojazdu.
Właściciel pojazdu zleca naprawę firmie zajmującej się naprawami powypadkowymi pojazdów. Może to być warsztat autoryzowany lub taki, który najbardziej pasuje klientowi np. najbliższy miejscu zamieszkania, albo taki co do którego klient ma zaufanie. W momencie pozostawienia pojazdu w warsztacie należy podpisać upoważnienie, w którym wyrażona jest zgoda na przekazanie kwoty odszkodowania na rzecz warsztatu, który dokonuje naprawy pojazdu. Kolejnym elementem jest przekazanie kosztorysu sporządzonego wcześniej przez ubezpieczyciela. 3. Dokonanie weryfikacji szkody.
Firma, która podejmuje się naprawy w zakresie szkody, przystępując do naprawy pojazdu, dysponując protokołem szkody firmy ubezpieczeniowej dokonuje weryfikacji tego protokołu po oględzinach pojazdu, a jeżeli jest to potrzebne, dokonuje wstępnego demontażu pojazdu (w celu ujawnienia ukrytych uszkodzeń). Może okazać się, że w kosztorysie nie są uwzględnione jakieś elementy podlegające naprawie wobec czego warsztat powinien skontaktować się z towarzystwem ubezpieczeniowym, który dokonuje likwidacji szkody w celu zlecenia dokonania dodatkowej weryfikacji szkody. Jest to o tyle ważne, że w przypadku szkód nie ujętych w pierwszej z wycen warsztat może nie uzyskać zapłaty, za naprawy uszkodzeń, które nie były w niej wskazane. 4. Uszkodzenia nie objęte protokołem ubezpieczyciela.
Jeżeli w wyniku weryfikacji stwierdzono nie ujęte w protokole szkody uszkodzenia, warsztat zgłasza to do firmy ubezpieczeniowej. Następnie ubezpieczyciel dokonuje dodatkowych oględzin i ponownie dokonuje kalkulacji kosztów i oszacowuje, czy ma do czynienia ze szkodą częściową lub całkowitą, jeżeli szkoda jest częściowa, dalej można wykonywać naprawę. Jeżeli serwis dokonujący naprawy pojazdu ponownie zauważy dodatkowe uszkodzenia to powinien wstrzymać się z naprawą i zgłosić się do ubezpieczyciela z prośbą o dodatkowe oględziny. 5. Sporządzenie kalkulacji przez firmę.
Firma dokonująca naprawy sporządza swoją kalkulację naprawy ze swoimi stawkami za 1 roboczogodzinę i cenami części nie większymi niż w systemie np. AUDATEX lub EurotaxGlass’s oraz przedstawia ten protokół zgodnie z ogólnymi warunkami ubezpieczenia ubezpieczycielowi. 6. Weryfikacja kalkulacji warsztatu przez ubezpieczyciela.
Ubezpieczyciel po weryfikacji tej kalkulacji – o ile uzna, że koszty te są uzasadnione i nie przekraczają 70% wartości pojazdu w dniu szkody – wyraża zgodę na pokrycie tych kosztów naprawy. Ubezpieczyciel może również odmówić pokrycia dodatkowych kosztów w związku z czym wyda decyzję odmowną, od której można się odwołać. 7. Rozliczenie szkody.
W końcu po dokonaniu naprawy firma naprawcza wystawia fakturę i oczekuje na zapłatę od firmy ubezpieczeniowej. Powyższa procedura ta wynika z praktyki, która jest jednolita we wszystkich towarzystwach ubezpieczeń. Należy wskazać, że decydując się na naprawę „bezgotówkową pojazdu” należy zwrócić uwagę na to, czy weryfikacja uszkodzeń pojazdu wykazana przez ubezpieczyciela jest tożsama z rzeczywistymi uszkodzeniami pojazdu. Jest to o tyle ważne, że w przypadku dokonania napraw przez warsztat wychodzących poza zakres kalkulacji ubezpieczyciela, to klient będzie musiał ponieść dodatkowe koszty. Dlatego zalecana jest uprzednia weryfikacja uszkodzeń przed rozpoczęciem naprawy pojazdu oraz zawarcie w zleceniu lub w umowie o dzieło na naprawę pojazdu, iż warsztat nie rozpocznie naprawy przed dokonaniem weryfikacji napraw ewentualnie potwierdzenia uszkodzeń ze strony ubezpieczyciela. Autor: Adw. Mariusz Stelmaszczyk
Opublikowano 24 września 2015, autor: Mariusz Stelmaszczyk	W tym artykule opiszę w jaki prosty sposób można się chronić przed nieuczciwym działaniem warsztatów samochodowych. Oddając pojazd do naprawy klient oczekuje, że zostanie on naprawiony w sposób uzgodniony z warsztatem samochodowym. Tymczasem niejednokrotnie klienci padają ofiarami nieuczciwych warsztatów, którzy różnymi sposobami próbują wyłudzić od nich zapłatę za niewykonane lub nieprawidłowo wykonane usługi.
Jak zabezpieczyć się przed nieuczciwymi praktykami warsztatów samochodowych?
W artykule Nieuczciwe praktyki warsztatów samochodowych opisałem przykładowe oszustwa warsztatów samochodowych. Większość z nich dotyczy wymiany części czy materiałów eksploatacyjnych, które umiejscowione są w komorze silnika. Jednym ze sposobów, który może pomóc w wykryciu nieuczciwego działania warsztatu jest znakowanie części, które mają zostać wymienione. Jeżeli klient zaznaczy część, która ma podlegać wymianie markerem lub rysą może po odebraniu pojazdu zweryfikować czy została ona wymieniona. Należy wskazać, że o ile np. filtry czy inne elementy do których możemy się dostać bez demontażu wielu części pojazdu z łatwością możemy zaznaczyć markerem lub je zarysować, o tyle nie możliwym będzie zaznaczenie płynów eksploatacyjnych czy części do których będzie można się dostać po wymontowaniu wielu elementów. Sposobem na zweryfikowanie wymiany takich materiałów będzie zamontowanie w pojedzie ukrytej kamery, która będzie rejestrowała przebieg naprawy. Na podstawie takiego zapisu klient będzie mógł zweryfikować czy zlecona naprawa została wykonana zgodnie z zamówieniem. Ukryte kamery można zakupić już od kilkuset złotych. Ze względu na miniaturowe rozmiary takich kamer z powodzeniem można je zamontować np. w osłonie z tworzywa pod maską, czy w wewnątrz np. w tapicerce samochodowej, breloku od kluczyka czy maskotce zwisającej z lusterka. Po odebraniu pojazdu klient będzie mógł zweryfikować dokonanie naprawy czy wymiany materiałów eksploatacyjnych, które były przedmiotem umowy. Jeżeli okaże się że warsztat dopuścił się oszustwa lub nierzetelnej naprawy może w pierwszej kolejności przedstawić nagranie właścicielowi warsztatu, który na podstawie takiego nagrania może uznać zastrzeżenia klienta. Natomiast jeżeli ich nie uzna to może to stanowić dla nas niezbity dowód w ewentualnym postępowaniu sądowym. Podsumowując należy wskazać, że wykrycie oszustwa oraz jego udowodnienie może okazać się pewną trudnością. Dlatego też, by zapobiec ewentualnym sporom należy zabezpieczać się w każdy możliwy sposób. Jak już wskazałem w poprzednich artykułach samo spisanie protokołu zdawczo-odbiorczego, czy umowy zlecenia naprawy a także sfotografowanie pojazdu może nie wystarczyć, dlatego warto jest uzbroić pojazd w ukrytą kamerę, która może pomóc w wykryciu nieuczciwego działania mechaników. Autor: Adw. Mariusz Stelmaszczyk
Opublikowano 24 września 2015, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Do napisania poniższego artykułu skłoniło mnie następujące pytanie czytelnika:
„oddałem samochód do naprawy, mechanik powiedział przy jego pozostawieniu, że nie wie co jest uszkodzone, ale naprawa powinna zmieścić się w 300zł, po odebraniu warsztat zażądał ode mnie kwoty 2000zł twierdząc że do wymiany było dużo istotnych elementów. Po odebraniu auta udałem się do innego serwisu, w którym stwierdzono, że do wymiany był czujnik za 120 zł. Czy powinienem zapłacić za te naprawy?”
Oddając pojazd do naprawy klient zazwyczaj liczy na sprawne usunięcie usterek za stosunkowo niską cenę. Niestety przyczyny nieprawidłowego działania pojazdu niejednokrotnie wymagają głębszej analizy oraz diagnozy, co wiąże się z zarówno demontażem części składowych pojazdu lub diagnozą za pomocą komputera. Warto jest w takim przypadku poprosić warsztat o wypisanie na kartce lub wskazanie w protokole zdawczo-odbiorczym pojazdu elementów, które będą podlegały wymianie lub oszacowanie kosztów naprawy z rozbiciem na cenę części oraz koszty roboczo-godziny oraz ostemplowanie i podpisanie przez warsztat. Elementy jakie powinny być zawarte w takim protokole lub zleceniu wskazałem w artykule Jak powinien wyglądać protokół zdawczo odbiorczy pojazdu oddanego do naprawy.
Nasuwa się więc pytanie co zrobić jeżeli nie da się ustalić usterki na pierwszy rzut oka?
W takim przypadku klient powinien poinformować warsztat, że żąda udzielania wszelkich informacji o wykrytych usterkach i kosztach jakie będzie musiał ponieść w związku z ich usunięciem. Warsztat w takim przypadku nie będzie mógł wnosić o zapłatę za nieuzgodnione z klientem naprawy. Problem ten został opisany szerzej w artykule Czy warsztat samochodowy może żądać zapłaty za naprawę niebędącą przedmiotem zlecenia Niejednokrotnie klienci trafiają do warsztatów, które ze względu na brak profesjonalnej wiedzy naprawiają pojazdy metoda prób i błędów. Czy w takich przypadkach klienci muszą ponosić wszystkie koszty związane z niewiedzą mechaników?
Klient pozostawiający pojazd do naprawy najczęściej nie ma fachowej wiedzy dotyczącej działania poszczególnych podzespołów pojazdu, dlatego też pozostawiając pojazd w warsztacie liczy na to, że naprawą jego pojazdu zajmą się profesjonaliści. Przedmiotowy problem rozwiązał Sąd Okręgowy w Zamościu w sprawie o sygn. akt I Ca 333/11 wskazując, że mechanik przeprowadzając złą diagnostykę, wymieniał kolejne części, które nie miały nic wspólnego z awarią, poszukiwał usterki metodą prób i błędów na koszt klienta. Dodatkowo wskazał, że cel umowy o dzieło czyli skuteczna naprawa silnika nie został osiągnięty, podkreślając że klient, oddał pojazd do naprawy podmiotowi profesjonalnie zajmującemu się naprawą stąd też mógł oczekiwać, że warsztat prawidłowo zdiagnozuje usterkę i ją usunie. Sąd wskazał, że to warsztat powinien wykazać należytą staranność i ustalić właściwą usterkę nieprawidłowej pracy silnika, a tymczasem wymieniał kolejne elementy silnika, co do których nie miał pewności że to one odpowiadają za wadę silnika. Klient zaufał warsztatowi wyrażając zgodę na coraz to nowe wydatki. Sad wskazał, że z uwagi na to, że umowa nie została wykonana to mechanik nie może domagać się zapłaty.
Podsumowując należy wskazać, że oddając pojazd do naprawy poza spisaniem protokołu zdawczo-odbiorczego czy pisemnego zlecenia w przypadku usterek dotyczących działania silnika czy osprzętu elektronicznego warto jest w pierwszej kolejności zdiagnozować usterkę w dwóch niezależnych warsztatach. Pozwoli nam to uzyskać pewność co do przyczyny wadliwego działania pojazdu i zaoszczędzić ponoszenia dodatkowych kosztów.
Opublikowano 24 września 2015, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Do napisania niniejszego artykułu skłoniło mnie następujące pytanie czytelnika:
„oddałem pojazd do naprawy, chciałem aby warsztat wymienił amortyzatory, wycena opiewała na kwotę 770zł, przy dobieraniu pojazdu właściciel zażądał ode mnie kwoty 1600zł z uwagi na to, że wymienił dodatkowo tłumik końcowy oraz elementy zawieszenia, nie zgodziłem się na zapłatę za te części, właściciel powiedział, że nie wyda mi samochodu dopóki nie zapłacę za wykonane naprawy, czy warsztat może tak postąpić?”
Analizując powyższy problem w pierwszej kolejności należy wskazać, że warsztat nie może zabezpieczyć pojazdu na poczet rozliczenia wykonanych napraw. Szerzej o tym w artykule Czy warsztat samochodowy może zatrzymać pojazd w przypadku odmowy zapłaty za nieuzgodnioną usługę?
Naprawa pojazdu jest to rodzaj umowy o dzieło, na mocy której klient oddając pojazd do naprawy zamawia dzieło w postaci jego naprawy. Warsztat powinien informować o wszystkich naprawach, które wybiegają poza przedmiot zlecenia, jeżeli tego nie zrobi to nie może domagać się zapłaty za takie usługi. Problem ten został opisany w artykule Czy warsztat może żądać zapłaty za naprawę niebędącą przedmiotem zlecenia?
Co należy zrobić jeżeli warsztat dokona takich napraw i będzie żądał pokrycia związanych z tym kosztów?
Udając się do warsztatu w celu odbioru pojazdu należy zaopatrzyć się w:
umowę zlecenia lub protokół zdawczo-odbiorczy pojazdu oddanego do naprawy; świadka który był z nami w momencie pozostawiania pojazdu w warsztacie (o ile taki był); ewentualnie:
urządzenie nagrywające, może to być dyktafon lub kamera;
Rozmawiając z pracownikiem warsztatu należy wskazać, że w momencie oddania pojazdu do naprawy został ustalony zakres naprawy oraz kwota za jaką zostanie on naprawiony. Na potwierdzenie tego należy przedstawić zlecenie naprawy lub protokół zdawczo-odbiorczy. Jeżeli takie argumenty nie przekonają warsztatu można złożyć propozycję demontażu części, które były zamontowane bez uzgodnienia z nami. Jeżeli warsztat nie wyrazi na to zgody a stwierdzimy, że wymienione elementy i tak miałyby być wymienione to można zaproponować rozłożenie płatności na raty lub zapłaty jedynie za wymienione części bez kosztów wymiany.
W sytuacji gdy okaże się, że warsztat dokonał wymian, które w ogóle nie powinny być dokonane a warsztat nie chce pójść na żadne z ustępstw to w pierwszej kolejności należy wezwać Funkcjonariuszy Policji. Może się zdarzyć tak, że patrol, który przyjedzie na miejsce na podstawie analizy dokumentów i zeznań świadka czy odsłuchaniu nagrań nakaże warsztatowi wydać pojazd. Niejednokrotnie jednak, dochodzi do sytuacji, w których Funkcjonariusze Policji umywają ręce wskazując, że sprawy te należą do zakresu Prawa Cywilnego i nie mają możliwości w to ingerować. W takiej sytuacji należy poprosić Funkcjonariuszy Policji o spisanie notatki, w której dokładnie opisana zostanie cała sytuacja, co będzie stanowiło dowód w postępowaniu Sądowym. Jeżeli żadna z powyższych opcji nie zadziała, klientowi, od którego warsztat próbuje wyłudzić środki pieniężne za zapłatę za niezleconą usługę pozostanie jedynie wniosek o wydanie pojazdu, w którym będzie trzeba wskazać: wszystkie okoliczności przy których doszło do zatrzymania przez warsztat pojazdu;
dokumenty, nagrania czy świadków na dowód zlecenia naprawy pojazdu;
kwotę odszkodowania za poniesione straty związane z przetrzymywaniem przez warsztat pojazdu.
Podsumowując należy wskazać, że odbiór pojazdu z warsztatu, który żąda zapłaty za nieuzgodnione z klientem usługi może okazać się skomplikowany. Dlatego też już w momencie oddania pojazdu do naprawy należy zabezpieczyć się nie tylko w stosowne dokumenty potwierdzające zakres wykonanych usług ale i w miarę możliwości nagrania czy osobę, która będzie świadkiem pozostawiania pojazdu do naprawy, ponieważ może się okazać, że w późniejszym czasie będą przydatne w rozwiązaniu ewentualnego sporu na tle zapłaty za nieuzgodnione usługi. Autor: Adw. Mariusz Stelmaszczyk
Opublikowano 24 września 2015, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Do napisania tego artykułu skłoniło mnie następujące pytanie czytelnika:
„oddałam samochód do naprawy, mechanik miał mi wymienić rozrząd, ustaliłam z nim cenę na 700 zł, po naprawie poprosiłam fakturę by mieć zabezpieczenie w przypadku ewentualnej reklamacji, właściciel warsztatu stwierdził, że musi mi doliczyć podatek VAT, dodam, że jestem osobą prywatną. Moje pytanie brzmi czy ma do tego prawo?
Opisany wyżej problem dotyczy sytuacji, w której klient będący osobą prywatną pozostawił pojazd do naprawy przy czym przy jego oddaniu ustalił określoną kwotowo cenę za jego naprawę. Problem polega na tym czy uzgodniona cena zawiera podatek VAT – czy jest to kwota netto. W pierwszej kolejności należy wskazać, że klient nie wykonujący naprawy w ramach przedsiębiorstwa jest konsumentem, dlatego też warsztat cenę za wykonane usługi powinien podać w kwocie brutto czyli z odpowiednim podatkiem, do którego zapłaty jest zobowiązany na mocy przepisów podatkowych. Jeżeli jednak nie informuje nas o tym, czy podana cena jest ceną netto czy brutto to klient oddający pojazd do naprawy jako osoba prywatna może domniemywać, że podana cena jest ceną brutto na podstawie której zostanie wystawiony odpowiedni dokument zapłaty.
Powyższe wynika z art. 3 ust.1 pkt 1 ustawy o cenach, który mówi o tym, że „Użyte w ustawie określenia oznaczają: 1) cena – wartość wyrażoną w jednostkach pieniężnych, którą kupujący jest obowiązany zapłacić przedsiębiorcy za towar lub usługę; w cenie uwzględnia się podatek od towarów i usług oraz podatek akcyzowy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów sprzedaż towaru (usługi) podlega obciążeniu podatkiem od towarów i usług oraz podatkiem akcyzowym; Z powyższego wynika z niego, że przez cenę rozumie się wartość wyrażoną w jednostkach pieniężnych, którą kupujący jest obowiązany zapłacić przedsiębiorcy za towar lub usługę. W cenie uwzględnia się podatek VAT oraz podatek akcyzowy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów sprzedaż towaru (usługi) podlega obciążeniu tymi podatkami. Dla przykładu: jeżeli wybieramy się do sklepu spożywczego w celu zakupu proszku do prania (w tym przypadku umową jest zakup proszku do prania), widniejąca nad proszkiem do prania cena jest odpowiednio opodatkowaną ceną brutto.
Potwierdzeniem powyższego jest wyrok Sądu Najwyższego Izba Cywilna z dnia 29 maja 2007 roku w sprawie o sygn akt. V CSK 44/07 w którym Sąd wskazuje że „Podatek VAT ma charakter cenotwórczy, tj. stanowi element ceny, rozumianej ogólnie jako świadczenie wzajemne za otrzymany na podstawie umowy towar lub usługę. Z definicji legalnej, zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 lipca 2001 r. o cenach (Dz.U. Nr 97, poz. 1050 ze zm.) wynika, że w rozumieniu tej ustawy „ceną” jest wartość wyrażona w jednostkach pieniężnych, którą kupujący jest obowiązany zapłacić przedsiębiorcy za towar lub usługę; w cenie uwzględnia się podatek od towarów i usług oraz podatek akcyzowy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów sprzedaż towaru (usługi) podlega obciążeniu podatkiem od towarów i usług oraz podatkiem akcyzowym. W związku z zakresem regulacji tej ustawy, wyrażonym w jej art. 1, można przyjmować, że powyższa regulacja zakłada „domniemanie” objęcia ceną również podatku VAT.„
Mając na uwadze powyższe należy wskazać, że w momencie uzgodnienia zakresu wykonywanych napraw warsztat powinien nam udzielić informacji o cenie, która powinna być wyrażona w kwocie brutto lub poinformować klienta o tym, że wskazana cena jest cena netto i należy do niej doliczyć odpowiednią stawkę podatkową.
Podsumowując należy wskazać, że oddając pojazd do naprawy po uzyskaniu informacji dotyczącej ceny za naprawę pojazdu, należy poprosić o informację czy wskazana cena jest ceną netto czy brutto i na podstawie jakie dokumentu zostanie zapłacona (faktura, paragon itp.) pozwoli nam to uniknąć ewentualnych niedomówień, związanych z zapłatą za wykonane usługi. Dodatkowo należy pamiętać o tym, że przy wyborze odpowiedniego warsztatu powinna nami kierować nie tylko jego dobra renoma ale także to, czy warsztat działa legalnie tzn. prowadzi działalność gospodarczą z zakresu naprawy pojazdów, a jeszcze lepiej jeżeli ma wykupione odpowiednie ubezpieczenie, które będzie nas chroniło w przypadku ewentualnych uszkodzeń związanych zarówno z naprawą pojazdu jak i pozostawieniem pojazdu w warsztacie na czas jego naprawy. Autor: Adw. Mariusz Stelmaszczyk
Opublikowano 28 sierpnia 2015, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Celem niniejszego artykułu jest opisanie sytuacji, w której warsztat chce zatrzymać pojazd pozostawiony mu przez klienta przez to, że klient nie chce mu zapłacić za dodatkowe naprawy, które nie były wcześniej uzgodnione. Niejednokrotnie możemy spotkać się z sytuacją, w której odbierając pojazd z naprawy warsztat chce aby klient zapłacił mu wyższą kwotę niż uzgodnioną w momencie oddawania pojazdu do naprawy. Właściciele warsztatów tłumaczą się w takich sytuacjach tym, że pojazd wymagał dodatkowych napraw i należało ich dokonać ze względu na bezpieczeństwo osób podróżujących. W większości przypadków klienci odmawiają zapłaty za dodatkowe usługi, a właściciele warsztatów grożą zatrzymaniem pojazdu do czasu pełnego rozliczenia. Nasuwa się pytanie czy warsztat ma prawo do przetrzymania samochodu, w którym dokonał niezleconych napraw?
Analizując powyższy problem należy w pierwszej kolejności wskazać że oddanie pojazdu do naprawy ma charakter umowy o dzieło, w której klient oddając do naprawy pojazd zamawia dzieło w postaci jego naprawy a warsztat jako przyjmujący zlecenie zobowiązuje się w uzgodnionym czasie do jego naprawy. Warsztat przyjmuje do wykonania dzieło a klient powinien za niego zapłacić. W poprzednim artykule Czy warsztat samochodowy może zatrzymać pojazd w przypadku odmowy zapłaty za nieuzgodnioną usługę opisałem sytuację, w której warsztat żąda zapłaty za nieuzgodnione z klientem wymiany. Jak już wskazałem, jeżeli warsztat dokonał napraw, które nie były przedmiotem zlecenia, podpartym dokumentem zlecenia, umową o dzieło czy protokołem zdawczo-odbiorczym, to warsztat nie może żądać od klienta zapłaty za takie naprawy. Jak więc wygląda sytuacja klienta, któremu warsztat nie chce wydać pojazdu, do czasu pełnego rozliczenia nawet za nieuzgodnione naprawy?
W pierwszej kolejności należy wskazać, że pojazd klienta nie może stanowić przedmiotu zabezpieczenia roszczeń przysługujących mechanikowi z tytułu zawartej z klientem umowy o dzieło. Klient powinien poprosić warsztat o wymontowanie części, które zostały zamontowane bez uzgodnienia z nim. Prawdopodobnie warsztat odmówi w nadziei, że klient postawiony pod ścianą, chcący używać samochód w końcu zapłaci. Klient jednak nie powinien się na to zgodzić oraz twardo żądać jego wydania. Jeżeli warsztat będzie się upierał dalej przy swoim należy w pierwszej kolejności wezwać Funkcjonariuszy Policji. Może się okazać, że Funkcjonariusze po okazaniu im umowy zlecenia, ustalonych kwot i zapłaty za wykonanie naprawy zgodnie z umową o dzieło, nakażą wydać pojazd klientowi. Jest to najbardziej optymistyczny scenariusz, ponieważ z doświadczenia zawodowego wynika, że Policja zazwyczaj nie chce ingerować w sprawy cywilne, a z takimi w tym przypadku mamy do czynienia, ponieważ naprawa pojazdu jak już wskazałem ma charakter mieszanej umowy o dzieło. Warsztat samochodowy w takiej sytuacji może zasłaniać się art. 461. § 1. który mówi o tym, że „zobowiązany do wydania cudzej rzeczy może ją zatrzymać aż do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczeń o naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej (prawo zatrzymania). § 2. Przepisu powyższego nie stosuje się, gdy obowiązek wydania rzeczy wynika z czynu niedozwolonego albo gdy chodzi o zwrot rzeczy wynajętych, wydzierżawionych lub użyczonych. Odnosząc się do powyższego przepisu należy wskazać, że nie ma on zastosowania w umowie o dzieło na mocy której klient oddaje samochód do naprawy a warsztat ma go naprawić. Należy tu wskazać na orzeczenie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 23 listopada 1998 r. II CKN 53/98 zgodnie z którym „Wynagrodzenie za wykonanie dzieła nie jest nakładem na rzecz w rozumieniu art. 461 § 1 kc, zatem w sprawie o wydanie dzieła prawo zatrzymania wynikające z tego przepisu nie przysługuje”.
Dodać należy, że próba wyłudzenia dodatkowych kwot za naprawę pojazdu jest próbą wyłudzenia pieniędzy a więc czynem niedozwolonym, co w konsekwencji prowadzi do sytuacji w której dodatkowo ma zastosowanie § 2 cytowanego przepisu, który mówi o tym, że nie stosuje się powyższych przepisów gdy obowiązek wydania rzeczy wynika z czynu niedozwolonego. Podsumowując należy wskazać, że warsztat nie może zabezpieczyć pojazdu klienta do czasu rozliczenia się za nieuzgodnione naprawy. Może zdarzyć się sytuacja w której przy pomocy Funkcjonariuszy Policji odzyskamy pojazd, jeżeli jednak nie, pozostaje nam droga sądowa na której odzyskanie pojazdu z pewnością potrwa dłużej. Jeżeli jednak dojdzie do rozprawy, w której będziemy wnosili o zwrot pojazdu, warto jest zabezpieczyć się dowodami, które będą przemawiały za naszą racją. Mogą to być nie tylko umowy zlecenia, umowy o dzieło, protokoły zdawczo-odbiorcze, ale i zeznania świadków, potwierdzenia SMS i wszystkie inne dowody, które będą przemawiały za próbą wyłudzenia pieniędzy przez nieuczciwy warsztat.
Opublikowano 28 sierpnia 2015, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Do napisania poniższego artykułu skłoniło mnie następujące pytanie czytelnika:
W poprzednim artykule Jak powinien wyglądać protokół zdawczo-odbiorczy pojazdu oddanego do naprawy opisałem jakie elementy powinien zawierać protokół zdawczo-odbiorczy pojazdu oddanego do naprawy. Oczywiście można spisać także umowę o dzieło naprawy pojazdu lub wypisanie na zwykłej kartce elementów podlegających wymianie, numeru rejestracyjnego czy numeru VIN pojazdu, terminu w jakim ma zostać wykonana oraz cenę. Taki dokument oczywiście powinien zostać podpisany i ostemplowany przez warsztat. Spisanie takiego dokumentu będzie chroniło klienta w większym stopniu nie tylko przed ewentualnymi uszkodzeniami pojazdu w warsztacie ale i opisanymi w powyższym problemie niechcianymi naprawami. Powyższe reguluje art. 630. § 1. k.c. który mówi o tym, że „jeżeli w toku wykonywania dzieła zajdzie konieczność przeprowadzenia prac, które nie były przewidziane w zestawieniu prac planowanych będących podstawą obliczenia wynagrodzenia kosztorysowego, a zestawienie sporządził zamawiający, przyjmujący zamówienie może żądać odpowiedniego podwyższenia umówionego wynagrodzenia. Jeżeli zestawienie planowanych prac sporządził przyjmujący zamówienie, może on żądać podwyższenia wynagrodzenia tylko wtedy, gdy mimo zachowania należytej staranności nie mógł przewidzieć konieczności prac dodatkowych. § 2. Przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, jeżeli wykonał prace dodatkowe bez uzyskania zgody zamawiającego. Analizując powyższy przepis, który będzie miał zastosowanie w przedmiotowej sytuacji, należy wskazać, że z § 2 cytowanego przepisu jasno wynika, że warsztat jako przyjmujący do wykonania dzieło w postaci naprawy pojazdu nie powinien żądać zapłaty za wymienione części bez uprzedniej zgody klienta. Warsztat nie może się tłumaczyć, że miał naprawić samochód i wykonane przez niego naprawy były niezbędne – jeżeli zaszłaby taka konieczność to warsztat powinien skontaktować się choćby telefonicznie z klientem i uzgodnić wszystkie dodatkowe koszty. Jeżeli doszłoby do napraw związanych z wymianą części a które, nie zostały zlecone, to klient powinien żądać ich zdemontowania i zamontowania starych. Jest to najprostszy sposób na uniknięcie poniesienia kosztów za naprawy, których klient nie chciał. Jeżeli wiązało by się to z nadmiernymi trudnościami albo z uszkodzeniem pojazdu, to można zaproponować warsztatowi zapłatę za wymienione części, bez ponoszenia kosztów robocizny. Podsumowując należy wskazać, że warsztaty często dokonują procederów związanych z próbą wyłudzenia dodatkowych kwot za niezlecone przez klienta naprawy, wykorzystując jego nieświadomość i brak specjalistycznej wiedzy. Dlatego by uniknąć nieporozumień i być w pewnym sensie chronionym, za każdym razem należy spisać z warsztatem dokument, który będzie potwierdzał zakres czynności związanych z naprawą pojazdu. Autor: Adw. Mariusz Stelmaszczyk i Apl. Adw. Adrian Kossak
Opublikowano 28 sierpnia 2015, autor: Mariusz Stelmaszczyk	W tym artykule opisze przykładowe oszustwa warsztatów, oraz jakie działania należy podjąć aby się przed nimi uchronić.
Umowa o dzieło na mocy, której klient oddaje samochód do naprawy z jednej strony zobowiązuje warsztat do wykonania dzieła w postaci naprawy samochodu czy wymiany części, z drugiej strony rodzi po stronie klienta zobowiązanie do zapłaty za wykonanie dzieła. Niestety często możemy spotkać się z nieuczciwymi działaniami warsztatów, które ze względu na brak specjalistycznej wiedzy klientów dokonują różnorakich oszustw. Jak już wskazałem w poprzednim artykule jak powinien wyglądać protokół zdawczo-odbiorczy pojazdu oddanego do naprawy warto jest zabezpieczyć się przed nieuczciwymi działaniami poprzez spisanie protokołu zdawczo-odbiorczego, który później może zostać wykorzystany jako dowód w przypadku wykrycia nieuczciwego działania warsztatu.
Powyższe oszustwo należy do jednych z najbardziej łagodnych dla klienta. Warsztat co prawda dokonał wszystkich napraw jakie zlecił klient – co nie spowoduje ujemnych skutków w postaci wadliwego działania pojazdu, to jednak zawyżył ceny za wykonane usługi oraz zakupione części. Przed takim działaniem klient może zabezpieczyć się prosząc warsztat o faktury zakupu za części, dodatkowo może poprosić o szczegółowe wskazanie prac jakie zostały wykonane oraz czasu jaki na to przeznaczono. Pobieranie wynagrodzenia za naprawy które są niewykonane
Niewykonanie zleconych napraw, jest groźne dla działania pojazdów klienta. Należy wskazać, że mogą wystąpić sytuacje, w których zleciliśmy np. wymianę rozrządu czy oleju, a która nie została wykonana. Może to spowodować awarię silnika czy innych podzespołów, za które odpowiadają zlecone do wymiany przez nas części. Jest to szczególnie istotne ponieważ niejednokrotnie wymiana elementów np. zawieszenia czy układu hamulcowego wpływa na bezpieczeństwo jazdy, a nie dokonanie wymiany na czas może wiązać się z awarią pojazdu, która w konsekwencji może doprowadzić do tragedii. W przypadku takich wymian warto jest w momencie odbioru pojazdu poprosić o pokazanie starych części ewentualnie o pokazanie jak zostały zamontowane nowe. Z łatwością zauważymy, które części wyglądają na nowe. W przypadku wymiany oleju warto jest sprawdzić jego kolor na miarce oleju – olej przepracowany jest koloru czarnego. Może się również zdarzyć, że warsztat zamiast markowego płynu eksploatacyjnego zastosuje jego najtańszą wersję, której cena może być kilkukrotnie niższa. Warto jest więc przebywać w momencie wymiany tych materiałów w miejscu jego wymiany i „patrzeć mechanikowi na ręce”.
Zlecając warsztatowi wymianę oleju czy innych materiałów eksploatacyjnych, może się zdarzyć, że warsztat pomimo zawyżenia ich ceny zawyży także ilość użytych płynów. Warto w takim przypadku sprawdzić w katalogach producentów pojazdów jaka ilość płynu powinna zostać zastosowana w danym modelu. W takim przypadku będzie łatwym do udowodnienia, że warsztat wskazał na fakturze większą ilość płynów niż rzeczywiście użył. Naprawianie pojazdów metodą prób i błędów
Klient oddając pojazd do warsztatu oczekuje jego sprawnej naprawy bez zbędnych kosztów. Niejednokrotnie dochodzi do sytuacji, w których usterki nie da się zdiagnozować od razu, a mechanicy nie mając pomysłu na naprawę usterki wymieniają coraz to nowe części, za które klient musi później zapłacić. Odstawiając auto do warsztatu, warto jest spisać protokół zdawczo-odbiorczy, w którym wskażemy że oczekujemy na wstępną wycenę naprawy pojazdu oraz elementów które będą podlegały wymianie. Uchroni to klienta przed ewentualnymi niechcianymi wymianami. Warsztat, który zdiagnozuje usterkę będzie musiał w pierwszej kolejności uzyskać zgodę od klienta na naprawę pojazdu. Zasadnym w tym przypadku będzie pokrycie ewentualnych kosztów zdiagnozowania usterki, w przypadku niezdecydowania się na naprawę. Wykorzystanie tzw. zamienników lub części regenerowanych
Zlecając wymianę części, których nie można sprawdzić bez rozebrania pojazdu możemy spotkać się z przypadkami w których warsztaty montują tzw. zamienniki lub części regenerowane zamiast nowych oryginalnych, za które zapłaciliśmy. Przykładowo zlecając naprawę sprzęgła oraz koła dwumasowego, warsztat może założyć zamiast nowej oryginalnej części zregenerowane lub zamienniki. W przypadku części, które są widoczne bez rozbierania pojazdu, to zazwyczaj na ich obudowach widnieją numery seryjne czy loga firm, łatwo więc w taki sposób sprawdzić pochodzenie części. Warto jest dodatkowo poprosić o pokazanie starych części oraz faktury, na której będą widniały numery seryjne zamontowanych części. W takim przypadku klient będzie mógł sprawdzić w katalogach jakie części zostały użyte. Wykonywanie niepotrzebnych napraw
W takim przypadku warto jest zabezpieczyć się poprzez skorzystanie z wcześniejszego zdiagnozowania elementów podlegających wymianie w innym warsztacie lub na stacji diagnostycznej i wskazanie ich w protokole zdawczo-odbiorczym. Pozwoli nam to uniknąć ponoszenia kosztów za dodatkowe wymiany. Podsumowując należy wskazać, że każda wizyta w warsztacie samochodowym może wiązać się nie tylko z ogromnymi kosztami ale i z nieodwracalnymi skutkami. Dlatego każdorazowo należy w sposób najbardziej szeroki zabezpieczyć się przed nieuczciwymi działaniami warsztatów, a także w ewentualnym dochodzeniu roszczeń z tytułu oszustw warsztatowych. Za każdym razem powinniśmy domagać się spisania protokołu zdawczo-odbiorczego czy umowy zlecenia, faktur za zakupione części i wykonaną usługę która powinna obejmować szczegółowo wszystkie wykonane czynności oraz zamontowane części i zastosowane materiały.. Warto jest wesprzeć się dokumentacją fotograficzna pojazdu pozostawionego w warsztacie a także obecnością znajomej nam osoby, która może być świadkiem pozostawienia pojazdu do naprawy. Autor: Adw. Mariusz Stelmaszczyk
Opublikowano 28 sierpnia 2015, autor: Mariusz Stelmaszczyk	Do napisania powyższego artykułu skłoniło mnie zapytanie czytelnika: „zakupiłem w leasingu samochód marki Opel Astra rocznik 2015, po jego odebraniu okazało się że pojazd ściąga na lewą stronę oraz że występują drgania na kierownicy powyżej 100km/h, oddałem samochód do serwisu. Serwis dokonał naprawy jednakże bez rezultatów. Podobna sytuacja powtarzała się kilkukrotnie, jednak serwis twierdzi że wszystko jest w porządku, co mogę zrobić w takiej sytuacji?”.
Poniżej opiszę działania jakie powinien podjąć klient w sytuacji, w której dokonał zakupu pojazdu z salonu samochodowego w którym w późniejszym czasie ukazały się wady, o których nie został poinformowany w momencie zakupu pojazdu. W pierwszej kolejności należy nawiązać kontakt ze sprzedającym, poinformować go o zaistniałej sytuacji oraz zaproponować jej rozwiązanie. Klient może ewentualnie poprosić o zaproponowanie rozwiązania dealera. Zasadnym jest wystosowania pisma do sprzedawcy, w którym informujemy o występujących wadach pojazdu, o próbach jego naprawy i kontakcie z serwisem. Jeżeli coraz to nowe próby naprawy pojazdu przez sprzedającego nie odnoszą rezultatu to dochodzi do sytuacji, w której właściciel co prawda próbował naprawić pojazd, jednak bezskutecznie. Należy wskazać, że zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie VI Wydział Cywilny z dnia 24 kwietnia 2013 roku w sprawie o sygn. akt VI ACa 1408/12 „w przypadku wad rzeczy sprzedanej kupujący może dochodzić przeciwko sprzedawcy zarówno roszczeń z rękojmi lub gwarancji jak też żądać odszkodowania na zasadach ogólnych. Stosunek prawny gwarancji sprzedawcy ma charakter umowy wobec czego niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązań gwaranta rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą. Mając na uwadze treść powyższego orzeczenia, klient może skorzystać z rękojmi za wady rzeczy sprzedanej, którą regulują przepisy kodeksu cywilnego. Poniżej wskażę odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej. Zgodnie z art. 556(1). § 1. Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli: 1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia; 2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór; 3) nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia; 4) została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.
Odpowiedzialność jest wyłączona tylko wtedy gdy zgodnie z art. 557 § 1 k.c. kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. W sytuacji w jakiej znalazł się nasz czytelnik, obowiązkiem salonu samochodowego jest wydanie pojazdu w stanie w którym pozwala na normalne jego użytkowanie i nie posiada jakichkolwiek wad, o których klient nie został poinformowany w momencie zakupu pojazdu. Uszkodzenie pojazdu opisane w powyższym stanie faktycznym z pewnością nie umożliwia normalnego korzystania z samochodu, co więcej pojazd stwarza niebezpieczeństwo na drodze. Wobec powyższego należy wskazać, że pojazd który ma niesprawny układ kierowniczy nie ma właściwości, które powinien mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia. W tym przypadku nie nadaje się do normalnego poruszania po drogach oraz nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił w salonie np. podczas jazdy próbnej. Zgodnie z art. 560 § 1 Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Natomiast zgodnie z art. art. 561. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady. § 2. Sprzedawca jest obowiązany wymienić rzecz wadliwą na wolną od wad lub usunąć wadę w rozsądnym czasie bez nadmiernych niedogodności dla kupującego.
Nawiązując do powyższego w pierwszej kolejności należy wezwać sprzedawcę do naprawy pojazdu. W opisanym wyżej przypadku sprzedawca już kilkukrotnie próbował naprawić pojazd jednak bez rezultatu. W związku z powyższym mamy w takiej sytuacji prawo do odstąpienia od umowy lub żądania obniżenia cenny. To, która drogę wybierzemy będzie zależało od tego czy jesteśmy w stanie naprawić pojazd w innym serwisie, albo czy w ogóle da się go naprawić. Jeżeli zdecydujemy się na naprawę w innym miejscu, przysługuje nam roszczenie o odszkodowanie z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania, które opiszę w kolejnym artykule.
Podsumowując należy wskazać, że jeżeli przedsiębiorca zakupi na firmę nowy pojazd z salonu to jest chroniony z tytułu gwarancji oraz rękojmi. Wybór najbardziej dogodnego reżimu odpowiedzialności, jak i ewentualnego sposobu naprawienia szkody należy do klienta i zapewne od wysokości szkody jaką doznał kupując uszkodzony pojazd.
Czytaj więcej ... Najnowsze artykuły	Zatrzymanie pojazdu przez warsztat w wyniku braku zapłaty za jego naprawę metodą „bezgotówkową” jako przestępstwo przywłaszczenia
Oszustwo warsztatu	Dumnie wspierane przez WordPressa.