Source: http://www.sawicki.cc/FALSZ,%20BEZPRAWIE,%20LICHWA%20I%20GRABIEZ.htm
Timestamp: 2017-10-20 08:30:19
Legal References Found: Art. 20
 art. 20
 art. 138
 art. 286
 art. 543
 art. 12
 art. 20

Art. 20
 art. 138
 art. 286
 art. 543
 art. 12
 art. 162
 art. 20
 art. 20

Document Content:
Rozdziały strony głównej (oddzielne linki dotyczące wiedzy):
6. ''FAŁSZ, BEZPRAWIE, LICHWA I GRABIEŻ'', - Tu jesteś - to ten rozdział.
7. "O polskiej tragedii kredytowej". (materiały historyczne - dokumentacja dla potomnych).
8. ''Skarga do Unii Europejskiej'' . (Wysłana 2 stycznia 2014 r).
Rozdział Nr 6
"FAŁSZ, BEZPRAWIE, LICHWA i GRABIEŻ''
10. Analiza bezprawia i grabieży kredytowej w Polsce. 10.07.2017 r.
9. Raport z 24.03.2017 r. - w formie listu do Wszystkich
8. Zapowiedź skargi do Komisji Europejskiej 27.08 2016 r. - List otwarty do ''Wszystkich''
7. Cytaty z listów od decydentów według Raportu na koniec kadencji Sejmu - 25.10.2015 r.
6. ''Do Pana Andrzeja Dudy'' - na spotkaniu przedwyborczym - Płock 14 kwiecień 2015 r.
Wybrane teksty z lat poprzednich - w rozdziale Nr 7 - "O polskiej tragedii kredytowej".
10. „Analiza bezprawia i grabieży kredytowej w Polsce”
Prelekcja na spotkaniu Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu 10.07.2017 r. w Krakowie,
będąca skrótem wystąpienia w Muzeum Niepodległości w Warszawie, zorganizowanym przez Klub Inteligencji Polskiej 8.05.2017 r.
Problem polega na tym, że w Polsce nie został formalnie ustanowiony nadzór nad bankami i nikt nie nadzoruje kredytodawców. Ponadto polega to na tym, że mamy legalną lichwę, i to jest w zgodzie z wszystkimi ustawami i że istnieje zupełna legalność i bezkarność oszustwa ofertach i umowach. I jest o co walczyć. Rozwinę to zaraz w szczegółach i proszę mi wierzyć, wszystkie moje opinie, które mogą wydać się nieprawdopodobne, w tym przytaczane cytaty określające stanowiska decydentów, są udokumentowane i w każdej chwili mogę to przedstawić. Jest to wielokrotnie publikowane, dostają to nieprzerwanie od 2008 r. odpowiedzialne za to urzędy jak i indywidualnie decydenci, a ich dalsze milczenie potwierdza te fakty.
Powiedziałem, że nikt w Polsce nie nadzoruje działalności kredytodawców, to niepodważalny fakt, bo nie został zrealizowany Art. 20 Dyrektywy KE z 2008 r, wymagający tego. MF, KNF, NBP, UOKiK, RzF – oświadczają oficjalnie w korespondencji do mnie, że tej funkcji nie pełnią. Ten brak nadzoru, potwierdza Biuro Legislacyjne Rządu, i nikogo to nie wzrusza, a interweniuję do Wszystkich.
I wydaje się Wszystkim, bo tak mi to dosłownie piszą, że to KNF nadzoruje banki i tu jestem odsyłany. Ale KNF oficjalnie wyjaśnia mi że nie. 1 lutego br. miałem nawet bezpośrednie spotkanie w tej sprawie z kierownictwem Komisji, i dodatkowo potwierdzono, że KNF nie ma w tym zakresie kompetencji, i że to UOKiK. Ale Urząd ten też tego oficjalnie się wypiera, a na moje ciągłe zarzuty o bezczynność odpisał, co cytuję: ‘’Przecież z katalogu kompetencji Prezesa UOKiK nie wynika obowiązek nadzoru nad instytucjami finansowymi i trybem udzielania przez nich kredytów’’. Owszem, Urząd nadzoruje kredytodawców na zasadzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, tak jak np. firmy obsługujące windy, czy restauracje, ale one mają Urząd Dozoru Technicznego czy Sanepid, a banków nikt nie pilnuje.
Pamiętamy, że do roku 2011 obowiązywał limit oprocentowania powiększony o 5% kosztów dodatkowych, naliczanych od kwoty pożyczki. Takie ograniczenie kosztów zostało zniesione wprowadzoną wtedy ustawą o kredycie konsumenckim. I przez 5 lat koszt pożyczek niczym nie był ograniczony. To skandal kryminalny i odpowiedzialni za tą zbrodnie przeciw Narodowi winni być osądzeni.
To skandal. I dopiero po 5 latach zupełnej swobody, w sierpniu 2015 r wprowadzono to ograniczenie kosztów, ale w formie wręcz absurdalnego systemu, z dodatkowym limitem tzw. dopłat pozaodsetkowych, określanym wzorem i wynoszącym teraz, do 100% kwoty kredytu (a było 5%). Narusza to i Konstytucję w zakresie roli NBP. Cyrk i paranoja z tym co robi Rada Polityki Pieniężnej ustalając ten limit oprocentowania, co nic, jak mówię teraz nie znaczy. Nawet najdroższe banki wykorzystują ten limit tylko w 15%. I ograniczenie kosztów kredytów, praktycznie nie istnieje, bo ten limit jest wielokrotnie wyższy od tego co nawet ci nieuczciwi kredytodawcy są w stanie zaproponować. Żenada i kolejny temat do załatwienia.
Ta ustawa z 2015 r, to wyłącznie działanie medialne i obłuda. Do tego takiego systemu określania parametrów kredytu jaki u nas teraz istnieje, nie ma nigdzie na świecie, a jeśli są dopłaty, to w granicach 5%, jak dawniej u nas. W normalnych krajach oprocentowanie jest podstawowym i jedynym miernikiem kredytu i obejmuje ono w sobie wszystkie dodatkowe koszty, jak np. prowizję i ubezpieczenie. I ten procent pozwala porównywać oferty pożyczek niezależnie od ich kwot, wszystkich kosztów i ilości rat. Od razu wszystko widzimy. Nasz system nie daje możliwości takiej oceny, a do tego RRSO które obowiązkowo nam się oferuje, tej zalety zupełnie nie posiada. I pewno właśnie za to rozwiązanie Minister Szczurek dostał od miesięcznika Bankier tytuł ‘’Europejski Minister Finansów Roku’’.
I wprowadzono to celowo po to, by łatwo oszukiwać klienta, co przecież prowadzi do tej grabieży. Bo czy przeciętny człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że gdy mamy dwie pożyczki na miesiąc, jedną z oprocentowaniem 10% i bez prowizji, czyli tej dopłaty, a druga z prowizją 10% i bez oprocentowania, to jedna od drugiej jest droższa o 1200%. I ta dwutorowość prowadzi do oszustwa i Banki błogosławiąc nasz Rząd, oferują pożyczki na 0%, lub 0,99% jak PKO bp, a RRSO jest parotysięczne i legalna lichwa.
Trzecia sygnalizowana sprawa będąca wynikiem tego bezprawia to legalność oszustwa w ofertach i umowach. A mamy do czynienia z łamaniem prawa – samej ustawy o kredycie konsumenckim jak i ustaw dotyczących rzetelności informacji, oraz – KK, KC, Kodeksu Wykroczeń, czy ustawy o cenach. Paragrafów na to jest wiele. Użyłem słowa legalność, bo nikt nie reaguje na to, w tym i UOKiK z tytułu Ochrony Konsumentów. A prokuratorzy – po prostu odmawiają postępowań na doniesienia o oszustwa kredytowe, i mam już 17 takich decyzji. Twierdzą, że ,,Wskazane zagadnienia są poza kompetencjami prokuratury’’, lub że ’’wprowadzenie klienta w błąd co do rzeczywistych kosztów zobowiązań nie zawiera znamion czynu zabronionego’’. Odmawiają też działań w sprawie zgłoszenia podejrzenia (tak to się mówi) o nie wypełnianie obowiązków przez Prezesa UOKiK. Do tego Prokuratura Generalna stwierdza, że ‘’nie nadzoruje banków’’, i że moje ‘’zarzuty na prokuratora są nie trafne’’. A Ministerstwo Sprawiedliwości godzi się z tym, pisząc, że: ‘’nie ma na to wpływu’’. I łamanie prawa jest tolerowane.
Przejdźmy do form powszechnego fałszu, a jest ich wiele i przedstawię parę przykładów nie dotyczących sformułowań prawnych. To np. pojęcie całkowitej kwoty kredytu. Ta kwota ma jednoznacznie oznaczać sumę którą klient otrzymuje do ręki, na swoje potrzeby, co jasno wynika z ustawy z 2011 r i definicji kwoty do zapłaty, jako sumy całkowitej kwoty kredytu i sumy kosztów. Przecież koszty te nie mogą jednocześnie figurować w kredycie i koszcie, bo w zapłacie będą podwojone. A tak mamy i banki od chwili wydania ustawy zaczęły tą kwotę podawać łącznie z dopłatami jak ubezpieczeniem czy prowizją. To oszustwo i łamanie prawa jest praktykowane, bo taka oferowana powiększona kwota kredytu ładnie wygląda w zestawieniu z wysokością podawanej raty. O tym jak się dał na to nabrać mówił nasz żeglarz Kuśnierewicz na Wielkim Teście z Ekonomii w Telewizji. Podpisał umowę, a dostał mniej.
I proszę zobaczyć przykład - oto plakat Skoku Piast. Tabelarycznie pokazano tu kwotę kredytu i w zależności od ilości rat, ich wysokość do zapłaty. I to ten fałsz. Ta rata nie odpowiada podanej kwocie pożyczki, która w rzeczywistości jest pomniejszona o prowizję i ubezpieczenie. Łatwo to udowodnić, przeliczając dane z ulotki.
W wyniku mojej z tym walki, łącznie z UOKiK, który nie reagował, a na skargę do Premiera napisał, że to brak mojej elementarnej wiedzy i potem interwencji w 2014 r. do KE, UOKiK poprosił (tak poprosił !) PKO bp by to poprawił. I na tym działania Urzędu się skończyły. Tą prośbę i opinie otrzymaną z KE przesyłałem następnie z apelami o powagę do Banków, i bardzo wiele z nich się z tym poprawiło, ale nie wszystkie. I około 100, głównie już Spółdzielczych nadal tak oszukuje. Łobuzerię np. Banku Pocztowego, i kilku innych dokumentuję nieprzerwanie od 6 lat, a o Skoku piszę od roku. I nie ma rady. A proszę sobie wyobrazić że ta nieprawidłowość, została dwa miesiące temu ustawowo zaakceptowana !!!. Zaraz o tym powiem.
I twierdzę z całą stanowczością, że nie ma reklamy czy oferty z przykładem reprezentatywnym pożyczki mającej dopłatę pozaodsetkową, która by była poważna i nie łamała prawa. Do tego ich podstępność. Bo mam tu na myśli nie tylko te oszustwa kwotowe czy procentowe. Chodzi o te piękne oferty z zerowym oprocentowaniem czy szumne reklamowane cudowne 0% prowizji i RRSO = 37% jak dziś w Alior Banku. Albo najniższa rata, a o prowizji ani słowa. I nikt na to łgarstwo nie zwraca uwagi, a ludzie w to wierzą. I czy mamy się na to godzić.
A na mojej stronie www jest oferta 1000 zł, za przysłanie mi poprawnej, nie oszukańczej ulotki. I nie dostałem takiej. Proponuje to teraz komuś z tu obecnych. Proponowałem też i UOKiK-owi taki zakład, ale go nie przyjęto. I taka sama sytuacja jest ze swobodą, treścią i dwuznacznością niezrozumiałych, zawieranych umów. Nikt tego nie pilnuje.
Ale tych spraw i nieprawidłowości jest daleko więcej, o czym Państwo doskonale wiece ze swoich doświadczeń i czym właśnie zajmuje się Stowarzyszenie SBB. Z przykrością muszę stwierdzić, że te ‘’moje’’ trzy obszary tego bezprawia, z którymi walczę są niedostrzegane. I rezultatem tego było, że doszło do tego, że Prezydent, do którego się zwrócono, przesłał projekt ustawy ‘’frankowej’’ do KNF, a ta Komisja ma za zadanie dbać tylko o stabilność banków, co jest bezwzględnie słuszne i potrzebne, ale jest w sprzeczności z tragedią ludzi, którzy wzięli takie kredyty. Trzeba zacząć od tego bezprawia i powołania poważnej instytucji nadzorującej banki w imieniu narodu. Stabilność to tylko jeden z elementów.
Więc jest o co walczyć. I trzeba wyraźnie powiedzieć jaka jest przyczyna tej tragedii.
Proszę mi uwierzyć, wszyscy pozostają obojętni na fakt tego bezprawia i grabieży Polski. Nie ma możliwości czasowych na cytowanie tu tych otrzymanych odpowiedzi na moje listy, z oświadczeniami, że: ‘’nie mamy kompetencji’’. lub po prostu ‘’nie sprawujemy nadzoru nad bankami’’, co przecież dotyczy oficjalnie MF, NBP, RzF, ale i MS, RzPO, MRPiPS i BBN, CBA, ABW i Kancelarii Prezydenta i wielu innych.
I proszę zobaczyć opinię od Kancelarii Premiera, oto ona: ‘’Prezes RM nie jest uprawniony do ingerowania w politykę kredytową’’, i napisano mi, że wszystko jest pod kontrolą''. (12.01.2016 r).
Miałem też okazję powiedzieć to wszystko osobiście, na spotkaniu w Klubie Prasowym Ronina, Wicepremierowi Morawieckiemu. I wręczyłem mu dokument to opisujący wraz z pytaniami. Na You Tube jest dostępne to wystąpienie. Spuścił głowę, a miesiąc potem Szefowa jego Kancelarii napisała mi, proszę zobaczyć: ‘’opisywane zagadnienia nie znajdują się we właściwości Wicepremiera’’. I jeszcze jeden przykład, co napisał Adam Bodnar (RzPObywatelskich) własnoręcznie podpisując się pod oświadczeniem, że ''nie może interweniować, bo banki są prywatne''. Czy to trzeźwość i czy to postawa Obywatelska ?. I takich opinii mam kilkadziesiąt.
Wspomniałem przed chwilą o tępocie i bezmyślności decydentów obok tego problemu zobojętnienia, jako ewentualnej przyczyniły tej naszej tragedii i nie chcę być gołosłownym. A dowodem są wydawane ustawy. I zobaczmy - ustawa o kredycie hipotecznym przyjęta teraz w kwietniu br. Zapomniano w niej napisać, kto nadzoruje kredytodawców – to chyba celowo, bo tego i nie określa ustawa o kredycie konsumenckim i zasugerowano, że te kredyty mogą być udzielane tylko w ratach równych, co jest wręcz nieprawdopodobne i w sprzeczności nawet z dyrektywą KE. I skorygowano pojęcie całkowitej kwoty kredytu, w ten sposób, że prowizja będzie mogła być już teraz zupełnie formalnie i oszukańczo wliczana w tą oferowaną kwotę. A z tym oszustwem łamiącym ustawę i dyrektywę walczyłem, teraz będzie to legalne. Proszę wybaczyć skrótowość opisu tych bzdur, zainteresowanym to łatwo wyjaśnię, a o tej definicji kwoty kredytu mówiłem właśnie przed chwilą. W sprawie tych błędów projektu ustawy hipotecznej pisałem i apelowałem do wszystkich, do wszystkich Posłów Sejmowej Komisji Finansów, jak i do UOKiK, który mi odpisał, że to sprawa MF. I koniec, rozpacz !!!.
I jeszcze jedno. Wróćmy do przykładu z sierpnia 2015 r. i tych 100%. Z bezmyślnego (a może celowego?) tekstu ustawy przyjętej już przez Radę Ministrów i z użytego tu, nieistniejącego w ekonomii pojęcia kredytu w stosunku rocznym wynikało, że za kredyt 1.000 zł na 30 lat można było zażądać 32.000 zł, a zmieniono to dopiero gdy zapytałem Ministra ile ma żon w stosunku rocznym. Dodano wzór i to równie nieszczęsne 100%. A poważnych i takich niepoważnych błędów w prawie, w tym i w tej ustawie hipotecznej jest masa, Stowarzyszenie SBB też walczy z tym, ale rezultatu nie widać, bo nikt za to nie odpowiada. W takim to Kraju żyjemy.
Trzeba jeszcze wyraźnie podkreślić, że ponieważ nikt nie ma nadzoru nad kredytodawcami wpisanego do statutu. to poza Premierem, Posłami no i Prokuraturą, to UOKiK, jest najbardziej pod względem prawnym odpowiedzialny za tą sytuację, co wynika z funkcji Ochrony Konsumentów. A to bezpośrednio łączy się z kredytowaniem. I zadaniem Urzędu winno być obudzenie do działania Premiera i Wszystkich pozostałych. Nie robi tego, nie wypełnia swojego zadania Ochrony, toleruje bezprawie, fałsz i grabież. I bardzo wyraźnie trzeba o tą całą tragedię oskarżać Pana Prezesa Marka Niechciała, ale i Panią Wiceprezes Karczewską i Dyrektora Wrońskiego, z którymi miałem przypadkowy, osobisty kontakt 5 kwietnia zakończony obietnicami roboczego spotkania, dla wyjaśnienia szeregu spraw i ewentualnego powstrzymana mnie przed kompromitującą Polskę zapowiedzianą skargą do KE. Mijają miesiące i mimo dalszych interwencji nic z tego, co jest niepodważalnym dowodem rzeczywistej postawy i roli Urzędu i tych osób.
Podobnie na tej zasadzie winić należy za bezczynność właśnie RzPO, czy MRPiPS, a nie mówię o tych, co mają w statutach bezpieczeństwo ekonomiczne jak BBN, ABW i CBA. Obojętność Prokuratury i MS to rozpacz (!), a NIK jtak się usprawiedliwia: ‘’NIK w przeprowadzonej kontroli zidentyfikowała analogiczne nieprawidłowości, jak podane przez Pana. NIK nie ma możliwości wpływania na postępowanie banków, gdyż nie posiada uprawnień władczych ani nadzorczych wobec tych jednostek’’. I proszę sobie wyobrazić, że mi kiedyś odesłano wszystkie moje listy od lat kierowane do Izby – ok. 60 stron, by nie mieć tego w aktach.
Mówię o Urzędach centralnych. Ale zwrócenia uwagi wymaga fakt, że nigdy, żaden Klub Poselski nie zareagował na moje doniesienia o tej tragedii kredytowej i panującym bezprawiu. A na liczne listy kierowane imiennie do Posłów, w tym i do wszystkich członków Sejmowej Komisji Finansów odezwał się jedynie Andrzej Maciejewski, dziękując za przedstawione spostrzeżenia i uwagi. Tak samo problem z Polskim Towarzystwem Ekonomicznym, nie chcą się tym zainteresować. No i media, milczą nawet te opozycyjne, ale to przecież łatwe do zrozumienia !. Pozostaje już tylko nadzieja na działanie Stowarzyszenia SBB, no i może Posłów Kukiz 15. Dla tego tak chciałem tu przyjechać. I liczę na współpracę z osobami bezpośrednio zaangażowanymi w walkę o normalność, oferując ogromną dokumentację dowodową panującego zła.
Żałosne. Chciałem tylko oświadczyć, że to co mówię Państwu nie ma najmniejszego charakteru politycznego. Za czasów PO było jeszcze gorzej, i to do tego stopnia, że za pewne fakty, odpowiedzialni za to powinni pójść do więzienia. To np. wstrzymywanie w Kancelarii Sejmu opinii by Posłowie przed głosowaniem nie poznali prawdy. No dodam jeszcze, że za swoje pisanie dwukrotnie miałem wtedy do czynienia z policją. Nie chcę do tego okresu wracać, opisywałem to w szczegółach, żyłem nadzieją na zmianę pod rządami PIS, ale na razie nic z tego. I to co tu przedstawiłem to skrót mego ostatniego i kolejnego listu do Wszystkich, z pełnymi ich cytatami, z 24.04.2017 r, na który już nikt nie zareagował.
Dziękuję za uwagę. Jedna wielka tragedia, brak odpowiedzialności i łobuzeria.
A swoje wystąpienia zawsze kończę powiedzeniem - A to jest Polska właśnie, jak mówił Witkacy.
Ale żeby moje wystąpienie było kompletne i uczciwe, muszę wrócić do przykrego problem braku elementarnej wiedzy finansowej ludzi biorących kredyty i nie tylko !. Za tą skandaliczną sytuację odpowiada wiele instytucji Rządowych, w tym i Ministerstwo Edukacji, a to i kolejne zadanie dla SBB. Dam przykład. To raty równe które zaledwie 15 lat temu zostały wprowadzone. I kto wie ile się dopłaca za ich wygodę, (a tak to się określa), w stosunku do rat malejących, wymyślenie których, było jednym z największych przekrętów bankowych na świecie. Ta dopłata to nawet 25%, dawniej było to i ponad 30%. I kto wie, że tej dopłaty nie pokazuje wskaźnik RRSO. A kto wie, co było uczciwie dawniej, przez całe stulecia istnienia pożyczek. Ale to nie wszystko, bo kto zdaje sobie sprawę z tego, że gdyby miał ten kredyt frankowy w ratach malejących, to przez tą zmianę kursu, stracił by dokładnie o połowę mniej, co bardzo łatwo wyliczyć. I drugi przykład. Identyczna pożyczka gotówkowa w np. PKO bp na 5 lat jest ponad 2 razy droższa niż w Deutsche Banku, a przysięgam, jest sporo banków jeszcze o 30% tańszych, z RRSO poniżej 8% i pusto w tych oddziałach i w DB też. A w PKO tłok i RRSO średnio 30%. I ten brak wyobraźni i spokój społeczeństwa na to co się dzieje prowadzi do tej naszej tragicznej sytuacji kredytowej. Czeka nas jeszcze ciężka walka z tym wszystkim, a do adresatów moich listów to nie dociera.
Załącznik Post Scriptum
A to jest Polska właśnie …
Wg. Obserwatora Finansowego pl.
Polska 4,50%, Strefa Euro (przeciętnie) 1,85%. Ale ten procent to nie wszystko !. Bo do tego dochodzi dopłata (dla nieświadomych tego ludzi) za tzw. ‘’wygodę rat równych’’ - to nawet dodatkowo 25%. I jeszcze dochodzi prowizja, czego takiego nie ma na świecie. Jej limit dla kredytów ponad 2 ½ roku to 100%. I jak ktoś powie, że nie jest on wykorzystywany, to go się trzeba zapytać po co on jest i kompromituje Polskę.
To kredyty hipoteczne, a w kredytach konsumenckich ta rozpiętość jest wielokrotnie większa (!), a nie mówię o parabankach, gdzie oprocentowanie rzeczywiste to paręset procent. I prowadzi to do grabieży Kraju.
I mówcie sobie decydenci dalej, że „nie mamy kompetencji”, lub że to „nie nasza sprawa”, albo po prostu
„nie sprawujemy nadzoru nad bankami”. Przyjdzie czas, że będziecie za to rozliczani.
I to wynik tego bezprawia kredytowego w Polsce. Przecież nikt nie ma w swoim
statucie wpisanego nadzoru nad kredytodawcami i wszyscy to potwierdzają.
Jedynie UOKiK odpowiada za to ‘’formalnie’’, z tytułu ‘’Ochrony Konsumentów’’, co ma
w tytule. Ale nie robi tego i nie poczuwa się do odpowiedzialności za to bezprawie.
Dwa lata temu opublikowałem taki mem - Prezes UOKiK mówi w Sejmie:
Ochrona banków jako KONSUMENTÓW pieniędzy kredytobiorców, jest naszym priorytetem. Spotkana nie dawno Pani Wiceprezes Karczewska powitała mnie bardzo serdecznie
i nie miała nic przeciwko temu. Od dziś proponuję nazwę UOKiK czytać tak:
Urząd Ochrony Konkurencji i Kredytodawców (a nie Kredytobiorców !)
9. – Raport z 24.03.2017 r. (W formie listu do Wszystkich)
Do obojętnych, w tym tych bez kompetencji:
- Brak nadzoru nad kredytodawcami – stanowi to nie wypełnienie art. 20 Dyrektywy Komisji Europejskiej z 2008 r. dot. kredytu konsumenckiego. MF, NBP, KNF, UOKiK, RzF tego nie pełnią i to oficjalnie oświadczają, a Biuro Legislacyjne Rządu i Ministerstwo Rozwoju to potwierdzają na piśmie. W otrzymywanej korespondencji wskazywana jest tu przez Wszystkich KNF jako sprawująca ten nadzór, która się tego wypiera i odsyła do UOKiK, który też twierdzi, że to nie jego rola. Przedstawiam to poniżej, a dodatkowym potwierdzeniem tej sytuacji, jest to, co obserwujemy w rzeczywistości.
- Mamy legalne oszustwo i łamanie prawa w ofertach i umowach kredytowych. I przyjmuję zakład, że praktycznie nie ma na rynku oferty poważnie, rzetelnie i czytelnie podającej parametry kredytu. Bo jak podałem nadzoru nad tym nie ma, a UOKiK mający za zadanie Ochronę Konsumentów, nie sprawdza się. Nie mówię już tu o milczeniu RzPO, MRPiPS mających dbać o ludzi, czy organów mających w swoich statutach bezpieczeństwo ekonomiczne - BBN, ABW, CBA. Na tą sytuację składa się jeszcze postawa prokuratorów, którzy oświadczają, że ’’wprowadzenie klienta w błąd co do rzeczywistych kosztów zobowiązań nie zawiera znamion czynu zabronionego’’ i odmawiają postępowań w sprawach oszustw i łamania prawa w ofertach pożyczkowych.
I żeby nie być gołosłownym dam dowód. W interwencyjnym liście z 10.10.2016 r. adresowanym do Kancelarii Prezydenta, z kopiami jak zawsze do Wszystkich, przedstawiłem kolejny przykład skandalicznej oferty Banku, w której kwota kredytu jest fałszywa (większa niż klient dostanie do ręki), a kwota do zapłaty zawiera w sobie podwójnie naliczoną prowizję. To Skok Piast i mijają miesiące i do dziś nic się nie zmieniło. A to jawne naruszenie ustaw – konsumenckiej oraz - art. 138c KW, art. 286 KK, art. 543 KC i art. 12 ustawy o cenach. I to jest problem z czym walczę od lat zastępując w tym bezczynny UOKiK. Po mojej interwencji do Komisji Europejskiej w 2013 r i otrzymanego od niej wsparcia oraz po reakcji UOKiK tylko w stosunku do PKO bp, apelowałem do banków o powagę i w znacznej większości to pomogło, ale nie mówię już o innych zgłaszanych oszustwach i nie ma rady. W tym cytowanym liście szerzej dokumentowałem to na przykładzie wieloletniej historii interwencji o to samo ze Skokiem Stefczyka, a później był to przykład Banku Pocztowego. I tak łamiących prawo banków jest nadal wiele.
- Mamy legalną lichwę. Do roku 2011 obowiązywał limit oprocentowania plus 5% kosztów dodatkowych, który to został zniesiony i przez 5 lat koszt pożyczek niczym nie był ograniczony. I w sierpniu 2015 r wprowadzono absurdalny limit tzw. dopłat pozaodsetkowych, wynoszący do 100% kwoty kredytu, który nie stanowi realnego ograniczenia lichwy. I za kredyt na 30 lat można zażądać do zapłaty absurdalną 6-cio krotnie większą kwotę. Nawet najdroższe banki wykorzystują ten limit w 15%. A na miesiąc - pożyczka z reklamowanym oprocentowaniem 0% może mieć dzięki dopłatom RRSO = 1821%. I jej koszt odpowiadać będzie pożyczce, jak by była ona tylko z oprocentowaniem 330%. A limit tego oprocentowania określany z taką troską przez Radę Polityki Pieniężnej i tak pilnowany to 10%. To paranoja, do zrozumienia tylko przez kogoś, kto to rozumie.
Takich dopłat pozaodsetkowych nie ma nigdzie na świecie, a jeśli są, to w granicach 5%, jak dawniej u nas. Podstawowym miernikiem kredytu jest oprocentowanie i odsetki i wszystko od razu widać, wszelkie ograniczenia kosztów są już prawie zbędne. A w Polsce oprocentowanie się nie liczy i jest lichwa. Mamy matactwo i cyrk. Interweniowałem w tej sprawie w Komisji Europejskiej, otrzymując wyjaśnienie, że kwestę kosztów kredytów - państwa członkowskie regulują we własnym zakresie.
I proszę wybaczyć, że ten temat lichwy i oszustwa przedstawiam w takim skrócie. Dokumentuję to w swoich listach w szczegółach, powtarzanie tu tego było by niemożliwe. A problemem jest, że te kalkulacje finansowe są trudne do zrozumienia dla nie fachowca, do tego dochodzi jeszcze niechęć przed wgłębianiem się w szczegóły. Ta niewiedza dotyczy i kredytobiorców dających się tak nabierać. Do tego jeszcze również nie polskie media i mamy tą tragedię kredytową. Nie sposób też określić, jaki udział w tym naszym bezprawiu finansowym mają decydenci, działający po prostu w interesie banków. Wspomnę jeszcze opinie kilku Posłów usprawiedliwiających swą bezczynność - że to na tym polega swoboda gospodarcza, o co walczyliśmy.
- I mamy grabież ludzi i Kraju. To rocznie ok. 16 mld zł, a to suma znacząca w budżecie i jest porównywalna np. z wydatkami MON. Do tego te tragedie wielu rodzin – jak podają statystyki mamy rocznie ok. 6.000 samobójstw związanych z kredytami.
Moje listy interwencyjne, dokumentujące tą naszą tragedię kredytową, kierowane są do Wszystkich (Premier RP, Wicepremier M. Morawiecki, MF, KNF, UOKiK, RzF, NBP, MS, RzPO, MRPiPS, NIK, BBN, ABW, CBA i do Posłów - Członków Komisji Finansów i nie tylko, oraz do Kancelarii Prezydenta RP). I Wszyscy pozostaję na to obojętni, co przedstawiam poniżej. Dokumentuje to anty-społeczną i anty-polską Waszą postawę. I nie tylko. Kilkakrotnie pisałem, że gdy się widzi wypadek, to nie udzielenie pomocy jest przestępstwem (art. 162 kk i 93 kw). Nasza sytuacja kredytowa jest takim samym wypadkiem, a wobec jego skali, milczenie lub pisanie, że to nie Wasza sprawa, winno być określane nawet z użyciem jakiegoś wulgaryzmu.
Całą tą dokumentację przekazuję z danymi personalnymi do IPN. I za kilka lat, gdy nastąpi otrzeźwienie i prawda wyjdzie na jaw, będziecie potępieni, również w oczach Waszych dzieci czy wów. Opinia ta była kilkakrotnie w moich interwencjach – i nic z tego
I z trwogą teraz obserwuję przesłuchania na Komisji Amber Gold, gdzie najważniejsi decydenci mówią, że:
Wszyscy wszystko wiedzieli, ale nic nie robili bo nie mogli.
I trzeba zdać sobie sprawę z tego, że dokładnie to samo, mamy teraz w naszych kredytach, tylko że obecnie jest to w skali 100 razy większej od Amber Gold !!! A to co tu przedstawiam, to tylko drobny element całego problemu kredytowego i finansowego.
(Kultura osobista i obawa o własne życie, zmuszają mnie do powstrzymania się od komentarzy)
28.12.2015 r. – ‘’Minister Finansów nie jest właściwy w sprawie ustawy o kredycie konsumenckim’’. I więcej listów nie było - w tym również i w sprawie ustawy o kredycie hipotecznym, w którym to właśnie MF jest raptem teraz właściwy,(???) jako jej autor i zgłaszający. Przedstawiłem krytyczne uwagi i nic. Przypomnę jeszcze list z MF z 14.01.2011 r. w którym było: ‘’Minister Finansów nie sprawuje nadzoru nad rynkiem finansowym, w tym nadzoru bankowego. MF nie ma bowiem instrumentów którymi mógłby oddziaływać na banki. Prowadzenie rozmów z MF nie znajduje w tej kwestii uzasadnienia’’.
11.04, 9.05, 18,11.2016 r. – otrzymuję podziękowania za przesyłane listy ze ‘’wskazaniami nieprawidłowości’’, wraz z opinię potwierdzającą ‘’niezasadność zniesienia w 2011 r. limitów koszów kredytowych’’ i jestem informowany, że ‘’z uwagi na ograniczony zakres kompetencji w zgłaszanym obszarze, organem właściwym jest UOKiK’’. Dokładnie to samo było w listach w latach poprzednich - ‘’KNF podziela Pana stanowisko…’’, ‘’KNF nie jest organem uprawnionym do dokonywania oceny działalności banków’’, ‘’Organem nadzoru nad kredytodawcami jest Prezes UOKiK’’.
Informowałem, że nieoczekiwanie, po 13 latach mojej walki o normalność w kredytach i kontaktów z KNF, raptem zostałem zaproszony na spotkanie (dodam, że zawsze Wszyscy, w tym MF i UOKiK zdecydowanie odmawiali mi tego, a przecież wszystkiego nie da się opisać). Rozmowa odbyła się 1 lutego br. W pełni potwierdzono wszystkie moje opinie na temat tej tragedii i paranoi która nas otacza, w tym i bierną i niewydolną postawę UOKiK. Potwierdzono też, że KNF nie jest władny, by się tym zająć. Powiedziałem, że rozumiem, że zadanie Komisji, polegające na dbałości o stabilność banków, jest w sprzeczności z wprowadzaniem porządku, bo może doprowadzić to do ograniczenia dochodów kredytodawców i zachwiać stabilność. Przyjęto to ze zrozumieniem i spokojem, spuszczając przy tym głowy. Podobnie reagował Wicepremier Morawiecki, gdy mu osobiście i publicznie opowiedziałem co się dzieje i pytałem, czy wie o tym. A w KNF tylko wielokrotnie słyszałem miłe słowa i prośby, bym się nie poddawał i rozumiał, że Komisja nie może mi pomóc i bym prosił o kontakt z UOKiK.
Ostatni list jaki dostałem z Urzędu był z 14.10.2015 r. i poprzednia bogata korespondencja się skończyła. Obrażono się na mnie za ostrą krytykę, ale gorzej, że brak jest reakcji na konkretne doniesienia o nieprawidłowościach. I te nieprawidłowości trwają niezmiennie, przykład czego podałem powyżej. No, był jeszcze wspomniany list z podziękowaniem za przekazane uwagi do ustawy o kredycie konsumenckim (9.03.2017 r.). Dano mi jednak do zrozumienia, że UOKiK nie ma w tym zakresie kompetencji, ponieważ resortem odpowiedzialnym za implementacje tej dyrektywy UE i przygotowanie ustawy jest Ministerstwo Finansów. Wskazana niezgodność projektu z tą dyrektywą została przemilczana.
Od czasu przejęcia rządów przez PIS dostałem już 15 odmów postępowań w sprawie doniesienia o przestępstwie, czym jest ewidentne oszustwo i łamanie prawa w ofertach i umowach kredytowych, oraz o nie wypełnianie zadań przez UOKiK, co dokumentowałem na wstępie. Dostałem 19 powiadomień o przekazywaniu, do podległych jednostek prokuratury, moich listów adresowanych do Ministra i Prokuratora Generalnego, z doniesieniami o przestępstwie i ze skargami na prokuratorów lekceważących moje dowody. I w uzasadnieniach czytam nawet - oto wybranych kilka cytatów: ,,Nie stwierdzono okoliczności wskazujących na popełnienia przestępstwa’’, ‘’Do zadań prokuratury, nie należy nadzór nad działalnością banków’’, ‘’Brak jest podstaw do podjęcia postępowania’’, ‘’Minister sprawiedliwości nie ma wpływu na sposób rozpatrzenia przedmiotowej korespondencji’’, ‘’Zarzuty wobec wskazanego prokuratora nie są trafne i ograniczają się do kontestowania jego działania jako nieodpowiadającego Pana subiektywnym oczekiwaniom’’, ,,Treść pisma nie zawiera okoliczności popełnienia przestępstwa’’, ,,Wskazane przez Pana zagadnienia pozostają poza kompetencjami prokuratury’’. I na zakończenie cytowane na wstępie oświadczenie: ‘’wprowadzenie w błąd co do rzeczywistych kosztów zobowiązań kredytowych … nie zawiera znamion czynu zabronionego‘’.
Prokuratura nie działa. Dwukrotnie też miałem sprawy w Sądzie w trybie odwoławczym, gdy wziąłem pożyczkę by mieć dowód, że zostałem oszukany i umarzano je, argumentując - bo działałem świadomie.
2.04, 2.09 i 25.10.2016 r. jestem powiadamiany o przesyłaniu moich listów do MF, KNF, UOKiK, z prośbą o udzielenie odpowiedzi – których nie było. A na mój list krytyczny do Ministerstwa, otrzymuję 10.01.2017 r. informację, cytuję: ‘’Omawiane przez Pana zagadnienia nie znajdują się w zakresie właściwości Ministra RPiPS’’.
Nieugięcie milczy od sierpnia 2015 r. Oto cytaty z dawniejszej korespondencji ‘’NIK nie może pomóc’’, .,NiK nie załatwia skarg w rozumieniu KPA’’, ’Ze skargi wynika, że ma Pan wiedzę i może Pan podjąć właściwe działania’’, NiK nie ma możliwości wpływania na postępowanie banków, gdyż nie posiada uprawnień władczych ani nadzorczych wobec tych jednostek. NIK w przeprowadzonej kontroli zidentyfikowała analogiczne nieprawidłowości, jak podane przez Pana (na 3 stronach je opisano). Zostały sporządzone wnioski. Z mocy przepisów prawa ich wykonanie nie jest jednak obowiązkowe i UOKiK zrealizował je tylko częściowo’’. A nieprawdopodobnym było, że 12 maja 2014 r. NiK odesłał mi wszystkie moje listy raz z załącznikami dokumentującymi nieprawidłowości (149 stron maszynopisów i ulotek). Nie chciał mieć tego w swoich aktach. Moja skarga skierowana do Sejmu została odrzucona.
17.11.2015 r, 16.02, 24.03, 8.09, 21.11, 16.12.2016 r. i 30.01, 17.03.3017 r. - moje listy przesyłane są do prokuratury (mimo pisania o jej obojętności). A ostatnio poinformowano mnie, że przedstawiona problematyka sytuacji kredytowej ‘’wykracza poza ustawowy zakres działań realizowanych przez ABW’’.
Nadzór nad kredytodawcami nie istnieje, ochrona konsumenta i obywatela nie działa – mamy legalną lichwę, legalne oszukiwanie i łamanie prawa, interesy banków są najważniejsze – prowadzi to do grabieży ludzi i Kraju i tragedii wielu rodzin (samobójstwa). A Wszyscy mówią, że nie mają kompetencji lub milczą. Nie pomagają msze św. za Waszą mądrość i postawę narodową i nie ma już na to wszystko żadnej rady…
I jeśli ktoś zechce temu zaprzeczyć, czy coś wyjaśnić, to proszę o kontakt, a brak reakcji przyjmę jako potwierdzenie, że jesteś reprezentantem interesów banków
tel. 601 36 18 61, [email protected]
8. – Zapowiedź skargi do Komisji Europejskiej 27.08.2016 r.
List otwarty do ''Wszystkich''
[email protected], tel. 601361861
2. Pani Beata Szydło - Premier RP
5. Pan Mateusz Morawiecki - Wicepremier, Minister Rozwoju
7. Pan Paweł Szałamacha - Minister Finansów
8. Pan Zbigniew Ziobro - Minister Sprawiedliwości
9. Pani Aleksandra Wiktorow - Rzecznik Finansowy
10. Pan Adam Bodnar - Rzecznik Praw Obywatelskich
15. Pani Elżbieta Rafalska - Minister Rodziny, PiPS
16. Pan Krzysztof Kwiatkowski - Prezes Najwyższej Izby Kontroli
17. Pan Adam Glapiński - Prezes Narodowego Banku Polskiego
19. Pan Marek Niechciał – Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
23. Pan Jarosław Kaczyński - Prezes PIS
27 - 31. Przewodniczący Klubów Poselskich: Ryszard Terlecki - PIS, Sławomir Neumann - PO,
Paweł Kukiz – Kukiz-15, Ryszard Petru - Nowoczesna, Władysław Kosiniak-Kamysz – PSL
32 - 74. Sejmowa Komisja Finansów – Przewodniczący - Pan Jacek Sasin
I po raz ostatni apeluję.
Macie Państwo jeszcze szanse powstrzymać mnie przed wysłaniem tego, unikniemy kompromitacji przed Unią i Narodem – dacie dowód, że jesteście uczciwymi Polakami.
W załączeniu: Rozszerzony tekst interwencji do KE
Rozszerzony tekst zapowiadanej interwencji do KE
Wstępna wersja rozszerzona - dla decydentów, którzy mogą mnie jeszcze powstrzymać przed wysłaniem tej petycji. To materiał dowodowy i historyczny. Tak, wiem, to zbyt obszerny i trudny tekst, dla wielu osób może być niezrozumiały, ale inaczej, byłby niepoważny.
I kto z tym dokładnie nie zechce się zapoznać i to pojąć, niech zasłuży na potępienie. I koniecznym jest, by tekst ten dotarł do rąk własnych i do świadomości adresatów wymienionych tu na stronie 9. Kto temu przeszkodzi, niech będzie też potępiony.
Prośba o pomoc dla doprowadzenia do normalności sytuacji kredytowej w Polsce.
Interwencja Unii o którą proszę w imieniu kredytobiorców i mądrych Polaków, może więc też pomóc tak prosto - poprzez doprowadzenie do obudzenia z letargu nie myślących polityków i urzędników i na to liczę w pierwszej kolejności.
1. Panujące w Kraju bezprawie, co między innymi wynika z braku ustanowionego nadzoru nad działalnością kredytodawców i jest następstwem nie wypełnienia art. 20 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki. Problem w szczegółach dokumentuję poniżej w Rozdziale Nr 1.
- Po interwencji z 2014 r. otrzymałem z Komisji Europejskiej informację, że nie minął jeszcze termin implementacji Dyrektywy. Ośmielam się więc przypomnieć, że ten termin minął już w tym roku, a że to bezprawie trwa nadal, więc czekam na reakcję Unii.
2. Odstępstwa naszej Ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim w stosunku do Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady, oraz jej błędy i niejasności sformułowań. Jednocześnie istnieje brak realnego ustawowego ograniczenia kosztów kredytu, czyli legalność żałosnej lichwy. Dokumentuję to w Rozdziale Nr 2.
- Problem pierwszy wiąże się jak poprzednio z tym terminem implementacji dyrektywy, natomiast w sprawie lichwy zostałem przez KE poinformowany, że Unia nie ingeruje w tej kwestii, pozostawiając tą sprawę państwom członkowskim. Wskazano przy tym, że wszystkie Kraje mają to właściwie uregulowane i kredytodawcy są zabezpieczeni. Wyrażam opinię, że ta nasza sytuacja wymaga pomocy Komisji Europejskie, bo to co mamy przekracza wszelkie dopuszczalne normy, nawet przyzwoitości, co kompromituje Unię.
3. ‘’Legalność’’ oszustwa i łamania prawa w ofertach i umowach, w tym w deklarowaniu całkowitej kwoty kredytu (the total amount of credit), powszechnie określanej fałszywie wraz z kosztami kredytowanymi. Tą sprawę przedstawiam jako przykład braku Nadzoru, no i lek-ceważącej postawy prokuratury. Ale od 2014 r. mamy ogromny postęp w skali ograniczenia tego oszustwa. Historię zmian i stan obecny przedstawiam w Rozdziale Nr 3.
- Dzięki otrzymanej w tej kwestii z KE opinii, wydanej po mojej skardze z 2.01.2014 r. dziś większość banków już nie łamie w tym prawa. I w imieniu kredytobiorców jak i własnym pragnę przekazać podziękowanie Unii za tą interwencję, co tak pomogło w tej sprawie !!!. Jednak problem likwidacji tego oszukaństwa nie został doprowadzony do końca i w stosunku do kilku banków nie ma na to rady, co wymaga wyciągnięcia właściwych wniosków i jeszcze dalszej pomocy Unii.
4. Bierność na to - bezprawie – lichwę – fałsz i łamanie prawa – dosłownie Wszystkich, a więc od Prezydenta i Premiera począwszy (a dokładnie ich Kancelarii), poprzez Organy nieformalnego Nadzoru, dalej Prokuraturę i Sądy, następnie Posłów, a kończąc na obo-jętnych na to mediach. Pełna lista tych Wszystkich wraz z cytatami ich stanowisk jest podana w Rozdziale Nr 5 tego listu, poprzedzonym (Rozdział 4) dokumentacją mojej walki i interwencji. ‘’To nie nasza sprawa’’ Wszyscy oświadczają i jest to naszą tragedią narodową i kwestą zupełnie podstawową.
Zaznaczam, że podany w tym Rozdziale Nr 5 wykaz osób, urzędów i instytucji, zwanych Wszystkimi,
obejmuje okres korespondencji od chwili przejęcia władzy przez PIS, a więc od ostatnich wyborów 25.10.2015 r., na który to dzień sporządziłem raport podsumowujący całą sytuację, podejmując mą walkę od nowa i apelując o działanie nowej ekipy rządzącej. A to całe zło co było poprzednio, z okresu kilkuletnich rządów PO, ‘’podkreślam grubą kreską’’, słowami użytymi przez Premiera Mazowieckiego po przejęciu władzy po komunistach przez Solidarność. Nie będę tego antynarodowego działania pod dyktando banków teraz dokumentować, zostało to przedstawione w tym Raporcie z 25.10.2015 r, i tam też był wykaz cytatów dotyczący stanowisk osób z poprzedniego rządu. A do tych czasów PO tylko nawiążę przedstawiając problem legalności lichwy potwierdzony haniebną ustawą w sierpniu 2015 r. oraz opisując moją walkę o prawidłowość określania całkowitej kwoty kredytu, bo są jeszcze banki które łamią tu prawo dalej, co potwierdza panujące bezprawie.
– Nie uruchomię tej procedury gdy choć jedna Osoba z Państwa napisze mi, że podejmuje działania
by coś z tym zrobić i pojawi się optymizm na naprawę Rzeczpospolitej.
I cisza, obojętność. I trudno zrozumieć, czy to bezmyślność i brak świadomości, czy milczenie wynikające z postawy reprezentującej interesy banków. A ostateczną decyzję w sprawie tego listu do Unii podjąłem po otrzymaniu ostatnich stanowisk z Kancelarii Premiera i po osobistym kontakcie z Wicepremierem Morawieckim, bo już nie mówię o udokumentowanej biernej postawie MF, NBP, KNF, UOKiK, NIK, PG, RzPO, FK, itd., itd., (to długa lista tych Wszystkich łącznie z posłami, co przedstawiam w Rozdziale 5).
A więc w kwestii, że: - w Polsce oficjalnie nie istnieje nadzór nad działalnością kredytodawców, że lichwa, oszukaństwo i łamanie prawa w ofertach i umowach są tolerowane zarówno przez organy rządowe jak i prokuraturę, że roczna grabież Kraju przez banki to 16 miliardów zł, co jest ogromną kwotą w zestawieniu z pozycjami budżetu , porównywalna z budżetem MON, czy wydatkami na 500+. No i że rocznie 7000 osób przez swoją sytuację kredytową popełnia samobójstwo – Kancelaria Premiera 12 stycznia 2016 r pisze mi:
‘’Prezes RM nie jest właściwym w sprawie’’, ‘’Banki posiadają własne organy zarządzające i kontrolne’’, ‘’Prezes RM nie jest uprawniony do ingerowania w politykę kredytową’’. Dodam, że na temat błędów w Ustawie kredytowej było nawet dawniej, że ‘’tak to przecież zagłosowali Posłowie’’’. Nieprawdopodobne!
''opisywane zagadnienia nie znajdują się we właściwości Ministra Rozwoju''.
Wyczerpałem wszelkie możliwości walki o należną normalność w sytuacji kredytowej w Polsce, łącznie z Mszami Świętymi w intencji mądrości i postawy narodowej tych Wszystkich – i nic nie skutkuje. Obojętność Wszystkich co w szczegółach przedstawiam dalej no i ta postawa Premiera i Wicepremiera, czego normalnymi słowami nie da się skomentować, bo to nie tylko kompromitacja tych osób, ale i Unii, że coś takiego może mieć miejsce - to kolejny powód (poza stanem prawnym) uzasadniający niniejszy apel do KE z prośbą o pomoc.
1. Bezprawie, brak nadzoru.
Art. 20 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23.04.2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki wymaga, cytuję:
I trzeba zdać sobie sprawę z tego, że sprzyja to legalności lichwy i legalności oszustwa i łamania prawa w ofertach i umowach (co dokumentuję dalej), a to prowadzi do nieuzasadnionej grabieży kredytobiorców, a zatem i Kraju, bo te zyski banków wielokrotnie przekraczają przeciętne światowe i są w wywożone za granice. No i nie zapominajmy, o samobójstwach i tragediach wielu rodzin, ludzi którzy wpadli w wyniku tego bezprawia w pułapkę kredytową i komorniczą.
2. Ustawa dot. kredytu konsumenckiego. Limitowanie kosztów pożyczki.
I staliśmy się jednym z nielicznych krajów, gdzie koszt pożyczki stał się nielimitowany i lichwa stała się legalna. Dodam, że w Polsce limit lichwy nieprzerwanie obowiązywał od ustawy z 1635 r. i wynosił, cytuję wiernie językiem z tamtych lat: ‘’czynsz roczny od każdego sta wynosi złoty 7’’, a więc to 7%. Oczywiście ten procent stopniowo z latami się zwiększał, ale o tych dopłatach poza-odsetkowych nikt nie słyszał. Wprowadzono je u nas niedawno, by celowo dezorientować klienta w ocenie oferty. W większości krajów na świecie tego nie ma, lub co najwyżej to znikomy procent. Jest tylko oprocentowanie i odsetki, więc wszystko od razu widać i łatwo to rozumieć.
Wielokrotnie apelowałem o takie rozwiązanie, bez dopłat, których koszt uwzględniało by tylko oprocentowanie - ale nic z tego, banki straciły by możliwość naciągania klientów na koszty. Taka jest polska prawda. I mamy teraz liczne oferty pożyczek z pięknie reklamowanym oprocentowaniem 0% czy 1%, nawet w PKO bp i jest lichwa. Utrzymywanie zasady wielorakich kosztów kredytu składających się z – odsetek od kwoty otrzymywanej, z dopłat kredytowanych (prowizji i ubezpieczenia) i od-setek od nich, z opłat w trakcie spłaty kredytu – prowadzi do niejednoznaczności i oszukaństwa. Dys-kwalifikuje to Nadzór. Więc tu kolejny apel do KE o pomoc – o to oprocentowanie bez dopłat.
A lichwa. Od 2011 do 2015 - mieliśmy okres 5-ciu lat zupełnej swobody, związany ze zlikwidowaniem obowiązującego poprzedniego limitu 5% dopłat pozaodsetkowych. Ten okres to kompromitacja i hańba, kwalifikująca się do wyciągnięcia konsekwencji za umożliwianie takiego ograbiania Polaków. I w końcu stało się jeszcze gorzej, bo zostało to ustawowo akceptowane.
- dla okresu kredytowania ponad 2 i ½ roku – 100% kwoty pożyczki
- dla okresów krótszych stopniowo się to zmniejsza, - i dla jednego roku jest to 55%,
dla jednego miesiąca jest to 27,5%, - a dla jednego dnia to 25% całkowitej kwoty kredytu.
- Kredyt na 20 lat – (dopłaty 100%), dopuszczalne RRSO = 25,48%,
a na rynku mamy kredyty z RRSO rzędu 5%. Oprocentowanie rzeczywiste = 36,17%
- Kredyt na 2 i ½ roku – (dopłaty 100%), dopuszczalne RRSO = 110,03%,
a mamy kredyty z RRSO rzędu 8% 15%. Oprocentowanie rzeczywiste = 98,25%
- Pożyczka na 1 rok – (dopłaty 55%), dopuszczalne RRSO = 166,66%,
- a na rynku mamy pożyczki z RRSO rzędu 8% 15%. Oprocentowanie rzeczywiste = 117,23%
- Pożyczki na 1 miesiąc – (dopłaty 27,5%), dopuszczalne RRSO = 1939,76%,
a mamy pożyczki nawet w parabankach z RRSO rzędu 50% - 150%. Oprocentowanie rzeczywiste = 343,20%, a limit oprocentowania = 10%
- - A na jeden dzień RRSO = 1.3558885852873160561397911766864 e+35. Znajdzie się to w Księdze Guinessa. Niestety nie wiem jak się nazywa liczba co ma 35 cyfr przed przecinkiem? Oprocentowanie rzeczywiste = 9125%, a limit oprocentowania, powtarzam = 10%.
I mimo że KE tego nie nadzoruje podaję te parametry, bo po prostu kompromituje to Unię. Li-tości, konieczna jest likwidacja takich absurdalnych wskaźników. Jak Komisja Europejska może spo-kojnie patrzeć na takie absurdy w państwie członkowskim? To jest wyłącznie nieuczciwa propaganda i to niestety dla milionów ludzi, co tego nie rozumieją i myślą, że mają prawną ochronę przed lichwą. To świadome działanie w interesie banków. To granda i kompromitacja nas wszystkich.
To jednak nie wszystko z okresu rządów PO i muszę to opowiedzieć do końca. W projekcie tej ustawy przyjętej ponad rok wcześniej - 8.05.2014 r. przez Radę Ministrów, nie było w ogóle tego ograniczenia do 100%, a limit lichwy i kosztów pozaodsetkowych definiowany był odniesieniem do określenia - ‘’kwota kredytu w stosunku rocznym’’. Takiego pojęcia nie ma w ekonomii.
Minister Szczurek i rząd PO w tym geście dla banków pokazali kim są w rzeczywistości, a to nie było przeoczenie. Interweniowałem uparcie gdzie tylko się dało. I w Ministerstwie Finansów, które przygotowywało tą ustawę, nawet w rozpaczy zapytałem bezpośredniego autora tego pomysłu ile ma żon w tym stosunku. I w końcu poskutkowało, usunięto to sformułowanie stosunku rocznego, wpro-wadzono w to miejsce wzór i dodano ten limit 100% (zamiast 5% co było do 2011 r.).
Uratowałem Kraj, Sejm i Posłów przed totalną kompromitacją, ale nikt mi za to nawet nie po-dziękował. Naraziłem się. I jeszcze gorzej, bo Ministerstwo Finansów od tej pory w ogóle przestało się do mnie odzywać, z wyjątkiem jednego haniebnego razu z 28.12.2015 r. (że wszystko jest prawidłowo uregulowane i że MF nie jest właściwy w sprawach kredytowych), co dokładnie przedstawiam i komentuję w Rozdziale Nr 5. Podobnie skończyły się jeszcze w zeszłym roku kontakty z UOKiK, NIK i NBP, a tylko KNF potrafi podziękować za przesyłane informacje, podtrzymując, że nie ma tu kompetencji i odsyłając mnie do UOKiK. I tak trwa to do dziś, ale już nie będę tutaj wyjaśniać dlaczego.
Zatem, niezależnie od procedur, na które liczę po tej interwencji, proszę Komisję Europejską o przesłanie kopii tego listu Ministrowi Finansów do rąk własnych. Jest wiele dowodów na to, że Mini-ster jest nieświadomy tej sytuacji i że jest to przed nim ukrywane. A może gdyby się dowiedział, to by to już wystarczyło i rozwiązało problem. Bo list z MF z 28.12.2015 r. potwierdza tą sytuację (powtarzam - wszystko jest prawidłowo uregulowane i MF nie jest właściwy w sprawach kredytowych).
3. Oszustwo i łamanie prawa w ofertach i umowach. Sprawa ‘’Całkowitej kwoty kredytu’’
Ten rozdział, nie stanowi pełnej prezentacji nieprawidłowości. Tego jest ogromna różnorodność i nikt niestety na to nie zwraca uwagi. A prokuratura cały czas odmawia postępowania, stwierdzając na przykład, że ''wprowadzenie klienta w błąd nie zawiera znamion czynu zabronionego’’ (dokumentuję to w Rozdziale Nr 5). Nieprawdopodobne!
I pomijając zwykłe kłamstwa w reklamie, chcę tu zwrócić uwagę na takie oferty jak ,,najniższe oprocentowanie’’, ,,tylko połowa oprocentowania’’, ‘’0%’’ (tak oprocentowanie = 0), czy ’’0,99%’’, lub ,,tylko 1%’’. To karygodne wykorzystywanie niewiedzy klienta, bo przecież to samo oprocentowanie nic nie znaczy, a prowizji nie rozumiemy. Bo 0% i 20% prowizji na 5 lat to RRSO = 7,68% (i rewelacja), ale oferta jest na miesiąc i RRSO = 819% i lichwa, a takich fałszywych ofert mamy wiele i ludzie się nabierają. To dowód na ten problem pożyczek tylko z oprocentowaniem bez dopłat o czym piszę w Rozdziale 2 i co czeka na wprowadzenie w Polsce..
Podjąłem z tym walkę pisząc bezskutecznie do UOKiK, ale moje apele były określane ''brakiem elementarnej wiedzy Sawickiego’’, czy ''nonsensownością rozważań'', - bo tak UOKiK odpisał na moją skargę na Urząd skierowaną do Premiera, zapewniając że ‘’wszystko jest w porządku’’. W wyniku korespondencji z KE i przesłaniu przykładowej oferty banku PKO bp otrzymałem z Unii jednoznaczną opinię, potwierdzającą moją rację. To też nie pomogło.
Aż w końcu po 2 latach walki i wyczerpaniu się wszelkich możliwości interwencji 2.01.2014 r, wy-słałem Skargę na Polskę do Unii Europejskiej, co podałem na wstępie. Uprzedziłem o tym UOKiK na 6 tygodni wcześniej, przesyłając projekt tekstu i prosząc o kontakt dla wyjaśnienia, warunkujący wy-cofanie się z tej Skargi i ośmieszenia Polski w Europie. Ale pozostało to bez rezultatu.
Zapowiedziałem wysłanie Skargi na 2.01.2014 r. i nagle okazało się, że UOKiK przeprowadził kontrolę banku PKO bp i w raporcie z kontroli banku PKO bp, UOKiK z 31.12.2013 r. uprzedzając o 2 dni moją interwencję do Unii, nieoczekiwanie ''odkrywa'' to, co właśnie cały czas było przedmiotem mo-ich interwencji. I w tym Raporcie pisze się moimi słowami, że bank błędnie w ofercie informuje kredytobiorców o – cytuję: ,,całkowitej kwocie kredytu z uwzględnieniem kredytowanych kosztów’’. I dalej, cytuję: ‘’stanowi to nieuczciwą praktykę rynkową podlegającą karze’’.
Jestem dumny z tego, Ale to jeszcze nie wszystkie banki i są na które nie ma rady. A na moje interwencje do UOKiK w sprawie tych banków, dostaję listy z informacją, że Urząd: że ‘’podejmuje działania’’ (16.IV.), że ’’wystąpił do banku’’ (9.VI), że ‘’wszczął postępowanie’’ (18.VI), czy że ‘’wykorzysta przekazane informacje’’ (22.VII), że ‘’toczą się postępowania wyjaśniające (14.X). – To były cytaty z 2015 r., z których nic nie wyniknęła, a w końcu UOKiK przestał ze mną korespondować i to był ostatni list jaki dostałem.
Oto przykład - Kasa Stefczyka, wypis z ulotki pobranej w banku 25 sierpnia 2016 r. (ulotka w załączeniu).
Całkowita kwota kredytu 7.000 zł, czas obowiązywania umowy – 35 miesięcy, 34 miesięcznych rat równych: 209,14 zł, oraz ostatnia 35. rata: 209,00 zł, stopa oprocentowania kredytu w skali roku: 3,00% (stała), prowizja 17% tj. 1.190 zł, opłata przygotowawcza: 40 zł, rzeczywista roczna stopa oprocentowania: 17,92%, całkowita kwota do zapłaty: 8.549,76 zł, w tym odsetki: 319,76 zł. Informacje podano na podstawie reprezentatywnego przykładu z dnia 25.04.2016 r.
Wybrałem tu Kasę Stefczyka bo bank ten, tak właśnie oferuje kredyt niezmiennie od 2011 r.
i ten przykład figurował już w mojej Skardze do KE z 2.01.2014 r.
I tak się dał na to właśnie nabrać nasz żeglarz Kuśnierewicz, o czym mówił na ostatnim Teście z Ekonomii w Telewizji. I jest to niezgodne z Ustawą o Kredycie Konsumenckim, no i przede wszystkim z Dyrektywą Europejską. I jest to też i PRZESTĘPSTWO wynikające z naruszeń: Kodeksu Wykroczeń – art. 138c, jak i z KK – art. 286, jak i z KC - art. 543, i ze złamania Ustawy o cenach – art. 12. Ale dla Nadzoru - MF, UOKiK, KNF, NIK, RzPO, FK, czy dla prokuratorów - to nie do ogarnięcia. I jak mi piszą - Oszustwo nie jest zabronione.
OSZUSTWO Nr 3 - to oferowanie oprocentowania 3%, co ma łudzić, by ładnie to wyglądało, o czym pisałem poprzednio. Koszt pożyczki jest 6 razy wyższy od odsetek naliczonych od niej. I ma rady. Od 2014 r. było w tej sprawie 6 interwencji do UOKiK, w tym trzy w formie Listu Otwartego do Wszystkich z 7 listopada 2015 r. z 3 lutego 2016 r. i z 14 marca, co wymieniam poniżej, ale Nikt na to nie zareagował. Nie wspominam już o listach do SKOKU, czy do Senatora Grzegorza Biereckiego, któremu też miałem i okazję powiedzieć to osobiście na spotkaniu 3.10.2015 r. Dodam, że z Dyrekcji Banku dostałem list, w którym było: ‘’Wszelkie reklamacje dotyczące działalności i usług świadczonych przez Skok im. Stefczyka, mogą być wnoszone tylko przez jej członków’’.
4. Prezentacja działań i interwencji
I przypomnę, co napisałem na wstępie. Ta dokumentacja, obejmuje korespondencję kierowaną do ‘’Wszystkich’’ wg wykazu w rozdziale następnym, prowadzoną od chwili przejęcia władzy przez PIS, a więc od ostatnich wyborów 25.10.2015 r. Do poprzednich lat, czyli rządów PO, nie chcę tutaj wracać. Natomiast kontakty z okresu poprzedzającego - ze sztabem wyborczym Prezydenta Andrzeja Dudy i później z jego Kancelarią, jak i podległym mu Biurem Bezpieczeństwa Narodowego, przedstawione są dalej. A więc kolejno:
- 1. Na dzień ostatnich wyborów parlamentarnych, to jest – 25 października 2015 r. sporządziłem ‘’RAPORT NA KONIEC KADENCJI SEJMU I RZĄDÓW PO’’, opisujący stan polskiej tragedii kredytowej. I to co tu przedstawiłem - dokumentuję i powtarzam bezskutecznie od wielu lat.
- 2. List Otwarty do Wszystkich z 7.11.2015 r. – ‘’OTO POUCZAJĄCE HISTORIA DOKUMENTUJĄCA POLSKĄ MENTALNOŚĆ I ZOBOJĘTNIENIE (na przykładzie oferty Kast Stelczyka)’’
- 3. Następny List Otwarty do Wszystkich z 8.12.2015 r był w formie ‘’doniesienia’’ do Prokuratora Generalnego i dokumentował łamanie prawa na przykładzie Banku ING i obojętną na to postawę prokuratorów.
- 4. Kolejny Apel do Wszystkich z 3 lutego 2016 r. zatytułowany był ‘’LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ’’. Przedstawiłem tu wszystkie otrzymane w tych ostatnich 3 miesiącach odpowiedzi (by Wszyscy to poznali), dokumentując ten ‘’polski’’ problem obojętności, czyli postawę antynarodową. Była tu dołączona kopia listu z Kancelarii Prezesa RM, z informacją, że Premiera to wszystko nie do-tyczy i nie interesuje.
- 5. Do tego Apelu z 3 lutego 2016 r dołączony był tez piąty List Otwarty prezentujący niemoc Nadzoru na przykładzie nieprawidłowości w Kasie Stefczyka.
- 6. Następny szósty mój List Otwarty do Wszystkich z 14 marca 2016 r. był adresowany do Prezesa UOKiK. Ponownie wytykam oszukaństwo i łamane prawa w kredytach, na przykładzie kilku wskazywanych od lat banków, czego ‘’nie daje się’’ zlikwidować i pytam – dlaczego?.
- 7. Dnia 25 kwietnia 2016 r. list do Wszystkich p.t. ‘’W 6 MIESIĘCY PO WYBORACH I ZMIANIE RZĄDU’’.
- Niezależnie od tego było wiele listów do banków z wskazaniami nieprawidłowości i z dalszymi apelami o mądrość i powagę. A do bardzo wielu osób kierowane były jeszcze dodatkowo listy indywidualne, nawet z akcentami prywatnymi, by zachęcić do kontaktu i do działania. Adresatami tych apeli osobistych byli miedzy innymi (alfabetycznie): Grzegorz Bielecki (Senator), Adam Bodnar (RzPrOb), Andrzej Jakubiak (Przew. KNF), Adam Jasser (Prezes UOKiK), Jarosław Kaczyński -2x (Prezes PIS), Beata Kempa (Szef Kanc. Premiera), Henryk Kowalczyk -2x (Kom. St. RM), Krzysztof Kwiatkowski (Prezes NIK), Jerzy Kwieciński -2x (MR), Adam Lipiński (Minister w Kanc. Prem.), Kornel Morawiecki -2x (Poseł), Mateusz Morawiecki (Wicepremier, MR), Małgorzata Sadurska -2x (Szef Kanc. Prezydenta), Zbigniew Sokal (KNF), Paweł Soloch -2x (Szef BBN), Paweł Szałamacha (Minister Finansów), Janusz Szewczak (Senator), Beata Szydło (Premier), Elżbieta Witek (Rzecznik Rządu), Zbigniew Ziobro (Minister Sprawiedliwości).
5. Dokumentacja stanowisk Wszystkich adresatów moich apeli
I przypomnę, co napisałem na wstępie. Podany tu wykaz osób, urzędów i instytucji, zwanych Wszystkimi, z którymi prowadziłem korespondencję, obejmuje okres od chwili przejęcia władzy przez PIS, a więc od ostatnich wyborów 25.10.2015 r. Poprzednie lata rządów PO, zostały przed-stawione w Raporcie z tej daty, który Wszyscy otrzymali. Tam też był wykaz cytatów z lat 2010-15. Nie chcę do tego wracać (z małymi wyjątkami).
3. Pani Małgorzata Sadurska - Szef Kancelarii Prezydenta RP
4. Pani Beata Kempa - Szef Kancelarii Prezesa RM
6. Pan Jerzy Kwieciński - Sekretarz Stanu w MR
8. Pan Zbigniew Ziobro - Minister Sprawiedliwości (+ w kontynuacji PG),
11. Pan Paweł Soloch - Szef BBN
13. Pani Elżbieta Witek - Szef Gabinetu Politycznego Premiera
14. Pan Adam Lipiński - Minister w Kancelarii Prezesa RM
17. Pan Marek Belka - Prezes Narodowego Banku Polskiego
18. Pan Andrzej Jakubiak - Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego
20. Pan Kamil Pluskwa-Dąbrowski - Prezes Federacji Konsumentów
21. Pan Piotr Pogonowski - Szef ABW
22. Pan Ernest Bejda - Szef CBA23. Pan Jarosław Kaczyński - Prezes PIS
25. Pan Senator - Grzegorz Bierecki
26. Pan Zdzisław Sokal - Przedstawiciel Prezydenta RP w KNF
Ryszard Terlecki - PIS, - Sławomir Neumann - PO, - Paweł Kukiz – Kukiz-15,
Ryszard Petru - Nowoczesna, Władysław Kosiniak-Kamysz - PSL
32 – 74. Wszyscy Posłowie Sejmowej Komisji Finansów (43 osób) - Paweł Arndt, Jerzy Bielecki, Jacek Bogucki, Barbara Bubula, Janusz Cichoń, Tadeusz Cymański, Zofia Czernow, Grzegorz Długi, Ryszard Galla, Artur Gierada, Paulina Hennig-Kloska, Wiesław Jańczyk, Michał Jaros, Andrzej Jaworski, Marcin Kierwiński, Agnieszka Kołacz-Leszczyńska, Zbigniew Konwiński, Andrzej Kosztowniak, Izabela Leszczyna, Jerzy Małecki, Gabriela Masłowska, Jerzy Materna, Iwona Michałek, Joanna Mucha, Killion Munyama, Sławomir Neumann, Włodzimierz Nykiel, Błażej Parda, Tomasz Rzymkowski, Łukasz Schreiber, Krystyna Skowrońska, Lech Sprawka, Jarosław Stawiarski, Elżbieta Stępień, Jan Szewczak, Andrzej Szlachta, Bożena Szydłowska,Ewa Szymańska, Genowefa Tokarska, Rafał Wójcikowski, Marek Zagórski, Maria Zuba, Jerzy Żyżyński (aktualnie RPP).
Do wiadomości – organizacje i stowarzyszenia
w tym np.
75. Elżbieta Mączyńska - Prezes PTE ,
76. Maciej Pawlicki – Prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu,
+ - oraz wiele osób zaangażowanych w walkę o normalność w Kraju
+ - wszystkie media.
77. Pan Dyrektor Przemysław Bryksa - Kancelaria Prezydenta RP
78. Pan Dyrektor Tomasz Buława - Kancelaria Prezesa RM
Ani jednej reakcji – w odpowiedzi czy działaniu, a listy do Pani Premier, miały też i formę inter-wencji na postawę pracowników jej Kancelarii.
'’Prezydent nie ma tu kompetencji’’, tak mi napisano. Rozumiem. Pozostawiam to bez komentarza.
Moje listy docierają do Departamentu Spraw Obywatelskich i są przesyłane do UOKiK oraz do Mi-nisterstwa Finansów, nie do Ministra (litości !!!). I cisza. A stanowisko Premiera określone zostało oświadczeniem z 12 stycznia 2016 r. Nieprawdopodobne, fragmenty cytuję:
‘’Prezes RM nie jest organem właściwym do rozpatrzenia opisanych kwestii’’,
Ten list z Kancelarii przesłałem w formie xero Wszystkim w liście otwartym z 3.02.2016 r. i nikt na to nie zwrócił uwagi. I postawa Premiera, właściwie Kancelarii, wymaga poważnego wyjaśnienia.
Moje listy nie docierają do adresata, co Wicepremier potwierdził na wspomnianym poprzednio spo-tkaniu w Klubie Ronina. Były przesłane przez Biuro Kontroli do Ministerstwa Finansów, a nie do Ministra (litości !!!), lub do KNF. Dalszej reakcji nie było. A po tym kontakcie osobistym i wręczeniu Wicepremierowi materiałów, otrzymuję 23 czerwca 2016 r. list podpisany przez Dyrektora Biura Ministra Rozwoju, w którym napisano, cytuję: ''opisywane zagadnienia nie znajdują się we właściwości Ministra Rozwoju''. Dalej jest powołanie się na KPA. A więc polska tragedia kredytowa, która jest hamulcem rozwoju gospodarczego, nie obchodzi odpowiedzialnego za to Ministra, w dodatku Wicepremiera, a nie mówię już o problemie społecznym.
6. Pan Jerzy Kwieciński - Sekretarz Stanu w MR, członek Narodowej Rady Rozwoju
Brak reakcji. I przykro, bo nawiązując do tego, że oboje jesteśmy absolwentami Politechniki War-szawskiej, chciałem go zachęcić do kontaktu, zapraszając do odwiedzenia Muzeum PW, gdzie jest dzieło mego życia – największa na świecie kolekcja suwaków logarytmicznych i mój suwak kredytowy, na którym przez parę sekund szacujemy odsetki i oprocentowanie, sprawdzając ofertę banku. Przesłałem kilka swoich publikacji, z których przez wiele lat korzystał – ale i to nie pomogło.
Z Ministerstwa Finansów zawsze otrzymywałem informacje, którą cytuję: ‘’Ministerstwo Finansów nie sprawuje nadzoru nad rynkiem finansowym, w tym także nadzoru bankowego. Nie ma bowiem instrumentów, którymi mógłby bezpośrednio oddziaływać na podejmowane przez banki działania’’. A teraz, za rządów PIS, wszystko toczy się poza Ministrem Szłamachą. Na moje wszystkie listy (wyszczególnione w Rozdziale Nr 4) otrzymałem tylko jedną odpowiedź z Departamentu Rozwoju Rynku Finansowego (z 28 grudnia 2015 r.) dotyczącą tylko zarzutu braku ograniczenia kosztów kredytów, czyli lichwy. Ten brak nadzoru, ‘’legalność’’ oszustwa i łamania prawa w ofertach, jak i moja zapowiedź skargi do KE ośmieszającej Polskę, pozostają niezauważone. I czytam, cytuję: ‘’Minister Finansów nie jest właściwy w sprawie ustawy z 2011 r. o kredycie konsumenckim. Znajduję się ona w zakresie właściwości UOKiK, który podlega Prezesowi RM’’. To kłamstwo - to sprawa tej nowelizacji, z 5 sierpnia 2015 r. ustawy o kredycie konsumenckim o czym tak obszernie piszę w Rozdziale Nr 2, w której właśnie Ministerstwo Finansów poprzednich rządów PO wprowadziło akceptację lichwy.
I obojętność Ministerstwa Finansów na tą Polską tragedię kredytową, przy nieświadomości tego faktu przez Premiera i Wszystkich decydentów stanowi podstawę tego zła i uzasadnienia moją prośby o pomoc do Komisji Europejskiej.
8. Pan Zbigniew Ziobro - Minister Sprawiedliwości (+ w kontynuacji Prokuratora Generalnego)
Zawsze moje listy wysyłane do Wszystkich, przesyłane dawniej do Prokuratora Generalnego, a teraz po zmianie do Ministra Sprawiedliwości, opatrzone były adnotacją, że jest to doniesienie o przestępstwie. I zawsze spotykało się to z odmową wszczęcia śledztwa – a oszustwo i łamanie prawa w ofertach jak i nie wypełnianie obowiązków Prezesa UOKiK w zakresie ochrony konsumentów jest ewidentne. I to samo jest teraz za rządów PIS. I od listopada 2015 r. otrzymałem 25 lisów z prokuratury, z których to wyrywkowo cytuje kilka zdań: ‘’Nie ma podstaw do nadania dalszego biegu’’, ‘’Wskazane czyny nie zawierają czynu zabronionego’’, ‘’Nie ma podstaw do wszczęcia postępowania’’, ‘’Brak przesłanek do podjęcia postępowania’’, ‘’Nie zawiera takich okoliczności, które uzasadniałyby…'', ‘’Pismo pozostawiam bez dalszego biegu, bo brak jest podstaw…’’, ‘’Wprowadzenie klienta w błąd co do rzeczywistych kosztów zobowiązań nie zawiera znamion czynu zabronionego’’. No i jeszcze takie stwierdzenie: ’’Do zadań Prokuratora Generalnego nie należy nadzór nad działalnością kredytową banków’’.
Na moje wszystkie listy (wyszczególnione w Rozdziale Nr 4) była 22 grudnia 2015 r. tylko jedna reakcja i to dotycząca tylko ustawy z 5 sierpnia 2015 r., nowelizującej ustawę o kredycie konsumenckim, której to zarzucam legalizację lichwy. I Rzecznik Finansowy wskazuje tu na Ministra Finansów jako odpowiedzialnego za to, czemu jak podałem Ministerstwo zaprzecza. Pozostałe sprawy są przemilczane. Poinformowany też zostałem, że, cytuję: ‘’Rzecznik Finansowy w reakcji na Pana korespondencję skierował pismo do banków w sprawie prezentacji całkowitej kwoty kredytu…’’. Dziękuję za to w imieniu kredytobiorców, ale mimo dalszych moich listów kontakt ze mną się skończył.
Dostałem dwie obszerne odpowiedzi na moje listy, ostatnia z 22 grudnia 2015 r. była podpisana osobiście przez Rzecznika. I czytam: ‘’Podejmowane przeze mnie interwencje nie mogą dotyczyć podmiotów prawa prywatnego, którymi są instytucje finansowe’’. A dalej: ‘’wyrażam nadzieję, że rozumie Pan powody, które uniemożliwiają mi podjęcie oczekiwanych przez Pana działań’’. Nie rozumiem, tym bardziej, że w poprzednim liście z października, jest na 4-ech stronach pozytywna ocena sytuacji kredytowej w Polsce, w tym tej ustawy z 5 sierpnia 2015 r. legalizującej lichwę. I jest przy tym długa i obszerna prezentacja działań Rzecznika (listów, próśb, inicjatyw i apeli), co jak widać rezultatów nie przynosi. Problemu nie ma ...
11. Pan Paweł Soloch - Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Dnia 11 grudnia 2015 r. otrzymuję list z Departamentu Prawa i Bezpieczeństwa Pozamilitarnego, z informacją, że ‘’BBN nie jest organem właściwym do zajęcia stanowiska’’. A w statucie BBN mamy, cytuję: ‘’bezpieczeństwo społeczne, ekonomiczne, gospodarcze’’ obok takich spraw jak bezpieczeństwo publiczne, zdrowotne, informacyjne. W długiej i bardzo konkretnej rozmowie z Dyrektorem tego departamentu, spotykam się z całkowitą odmową zajęcia się tym problemem bezprawia i lichwy, pro-wadzącym do grabieży Polaków. Brak jest reakcji na moją interwencję i dalsze listy, choć i tak lepiej, bo kiedyś, to po liście do Gen. Kozieja, poprzedniego Szefa BBN, policja nie dopuściła mnie na spotkanie z nim, na które byłem zaproszony. Stanowiłem zagrożenie pozamilitarne.
12. Henryk Kowalczyk- Przewodniczący Komitetu Stałego RM
W ostatnim liście jaki otrzymałem 28 sierpnia 2015 r. który był jedynym w ubiegłym roku, napisano, cytuję: Dziękuję Panu za podzielenie się opiniami i uwagami’’, a dalej było, że: ‘’Pisma Pana zostały zarejestrowane w centralnej bazie skargowej w celu ewentualnego wykorzystania’’. I było przypomnienie, że to nie jest temat dla NIK. I koniec!. Bo w poprzednim liście z 9 lipca 2014 r. był bardzo obszerny wykład na temat zadań NIK, z informacją, którą cytuję: ‘’Kontrola przeprowadzona przez NIK zidentyfikowała analogiczne nieprawidłowości w stosowaniu przepisów o kredycie konsumenckim, jak podane przez Pana’’. Jako nieprawidłowości zwrócono uwagę na ‘’wadliwość wzorców umów’’, na ‘’brak odpowiednich przepisów prawa’’, na ‘’ograniczone uprawnienia UOKiK – bo z mocy przepisów prawa wykonanie postanowień UOKiK jest nieobowiązkowe’’, na ‘’potrzebę wzmocnienia ochrony konsumenckiej’’ itd. To jest to o co walczę. A 12 maja 2014 r, napisano ‘’NIK nie ma możliwości wpływania na postępowanie banków, gdyż nie posiada uprawnień władczych ani nadzorczych wobec tych jednostek – wyjaśniając dawniej - bo są to instytucje prywatne’’. Tak się tłumaczono i odesłano mi wtedy 49 stron maszynopisów moich listów, jak i kilkanaście ulotek banków, by pozbyć się tego z akt NIK. A więc NIK nie istnieje – widzi to zło i milczy.
Ostatni list jaki dostałem z NBP był z 13 czerwca 2013 r. ‘’Wyjaśniono’’ mi, cytuję: ‘’NBP z dniem 1.1.2008 r. przestał pełnić funkcje nadzorcze wobec banków komercyjnych’’. I koniec, a do NBP cały czas przesyłałem wszystkie listy, dokumentujące tą polską tragedie i nikt się tym nie wzruszał. Gra-bież Polaków i Polski jako rezultat tego bezprawia – nie jest sprawą dla NBP. A Rządy nowego Prezesa Adama Glapińskiego (od 10.06.2016 r. ) nic tu jeszcze nie zmieniły.
Od zawsze KNF pisze mi, cytuję: ‘’Organem nadzoru nad kredytodawcami jest Prezes UOKiK’’ i oświadcza, że to nie jego rola dodając, że ‘’KNF podziela Pana stanowisko…’’: . A teraz, od czasu zmiany Rządu otrzymałem dwa listy (11.04 i 09.05.2016 r.) i ponownie czytam, że ‘’właściwym jest tu UOKiK ‘’, oraz że KNF ma ‘’ograniczony zakres kompetencji w zgłaszanym przez Pana obszarze’’. Chodziło tu o zgłaszane nieprawidłowość w jednym z banków. Problem tego bezprawia, lichwy, oszustwa i łamania prawa – nie dotyczy KNF.
W 2013 r. otrzymałem informację, że, ‘’Agencja nie sprawuje nadzoru nad rynkiem finansowym w tym bankami’’. I spokój. W 2016 r. teraz, po zmianie Rządu dostałem 3 kolejne listy będące kopiami przesłania moich materiałów do Prokuratury Generalnej. Dalszej reakcji już nie było.
22. Pan Ernest Bejda - Szef CBA
Teraz brak reakcji. A korespondencję 2011-15 Prezes przesyłał do Sejmu, do Pani Beaty Szydło i reakcji nie było. Informowany byłem o tym listami z osobistym podpisem Prezesa, mam je na pamiątkę.
24. Pan Poseł Marszałek Senior - Kornel Morawiecki
I to chyba nie jest brak kultury jak u wielu, czy nie jest to brak powagi asystentów (jak specjalistów w urzędach) załatwiających korespondencję, tylko myślę, że podjęcie tego tematu kredytowego było niemożliwe, bo źle by było przyjęte przez Jego syna – Wicepremiera, który nie chce o tym słyszeć.
27 – 31. Przewodniczący Wszystkich Klubów Poselskich (Ryszard Terlecki - PIS, Sławomir Neumann - PO, Paweł Kukiz – Kukiz-15, Ryszard Petru - Nowoczesna, Władysław Kosiniak-Kamysz – PSL
75. Pani Elżbieta Mączyńska - Prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego
76. Pan Maciej Pawlicki – Prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu
78. Dyrektor Tomasz Buława - Kancelaria Prezesa RM
Wszystkie milczą, ale nie miejsce pisać tu dlaczego. To łatwe jest do zrozumienia i wielokrotnie to wyjaśniałem. I tak jest od lat. Kilka krytycznych tekstów dotyczących tej sytuacji kredytowej było kilka lat temu w tygodnikach "TYLKO POLSKA" i ''NAJWYŻSZY CZAS’’ i wiem, że redakcje miały potem kłopoty. I po raz pierwszy od lat w Tygodniku Polityka z 19 lipca 2016 r. mamy wreszcie tekst pokazujący prawdę o problemie, choć jest to napisane w tajemniczej formie, bo na szczery wykład nie nadeszła jeszcze pora. Wspomniałem już o tym na końcu Rozdziału Nr 2.
A więc nie ma sprawy, problem tego bezprawia, lichwy, oszustwa i łamania prawa i tej grabieży Polaków, a dalej samobójstw i tragedii wielu rodzin oraz ośmieszenia Kraju zapowiedzianą skargą do KE – nie istnieje. Pozostawiam te wszystkie przedstawione powyżej stanowiska naszych prominentów bez komentarza, bo to smutne. Jak widać ani jedna z wymienionych 78 osób nie była skłonna zareagować pozytywnie.
– WIĘC KIM SĄ CI WSZYSCY CO SIĘ NA TO GODZĄ, MILCZĄ, A MNIE TOLERUJĄ ?
Dodam, że kilkakrotnie w swoich apelach pisałem, że jak się widzi złodzieja, czy wypadek na ulicy, to brak reakcji nie tylko, że dyskwalifikuje człowieka, ale i jest to przestępstwo z art. 162 § 1 k.k. A to co się dzieje w polskich kredytach jest takim samym wypadkiem. Jeszcze gorzej – bo tutaj, obojętność decydentów na ten incydent z bankami sta-nowi dowód nieodpowiedzialności lub celowej antynarodowej postawy. I chyba to na tym polega. A Wszystkich adresatów zawiadamiałem o tej katastrofie i błagałem o pomoc, w imieniu tych okradanych, poszkodowanych i tych co potem popełnili samobójstwo. I Wszyscy się od tej pomocy uchylają. A ta bierność, w dodatku z częstym powoływaniem się na brak kompetencji i Kodeks Postępowania Administracyjnego - stanowi już ostatnie uzasadnienie do tej mojej interwencji do Komisji Europejskiej. Liczę na pomoc, bo nie przypuszczam, by to z czym mamy do czynienia w Polsce było w interesie strategicznym Unii.
Dodam jeszcze, że ten opis naszej sytuacji kredytowej to nic nowego, wielokrotnie było to przedstawiane i to nawet dokładniej – w szczegółach. Poruszyłem tu sprawy dotyczące tylko bardzo wąskiego zagadnienia kredytów konsumenckich. Ale nasz Polski problem kredytowy – finansowy – i bankowy - jest daleko szerszy, poważniejszy i jeszcze bardziej wymagający rozwiązania. To kwestia prawa, które np. w kredytach nie konsumenckich jest ni-jakie i tu w zakresie szczegółów, w tym lichwy, właściwie nic nie jest unormowane. Dalej to sprawa kreacji pieniądza, roli NBP, powoływania banków komunalnych, które działały by po kosztach własnych i bez tych zysków wywożonych za granicę. Tematów jest więcej – po-zostawiam to specjalistom.
- Doprowadzenia do likwidacji panującego bezprawia, poprzez ustanowienie nadzoru nad działalnością kredytodawców
i wypełnienie przez Polskę art. 20 Dyrektywy KE,
- Doprowadzenie do nowelizacji Ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim w sensie jej odstępstw od Dyrektywy KE
oraz błędów, niedoskonałości i nieprecyzyjności (na co zwraca uwagę nawet Najwyższa Izba Kontroli),
- Doprowadzenie do realnego i uczciwego ustawowego ograniczenia kosztów kredytu,
bo to co dziś obowiązuje, kompromituje nawet Unię Europejską
- Doprowadzenie do sytuacji, by prawo w zakresie dotyczącym oszustwa kredytowego, jak i nie wypełniania obowiązków przez osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie tego całego obszaru - było przestrzeganie i by prokuratura to egzekwowała,
- Spowodowanie, aby osobiście i to w pierwszej kolejności
- Pani Premier Beata Szydło i Minister Finansów Pan Paweł Szałamacha dowiedzieli się o tym.
Kopia - wraz z kompletem listów wysyłanych i otrzymywanych
- dla Instytutu Pamięci Narodowej. Za parę lat, gdy w Polsce
7. Załącznik do Raportu sporządzonego na koniec kadencji Sejmu - 25.10.2015 r.
(Raportu nie załączam, bo w sensie treści niewiele różni się od tego opracowania. Poniżej wybrane cytaty)
Załącznik do Raportu - 25.10.2015 r.
Wybrane cytaty z otrzymywanych listów dot. kredytów
(dalsza korespondencja nic nie zmieniała).
Nadzór nad działalnością kredytobiorców nie istnieje (art. 20 Dyrektywy KE) i nikt tego nie pełni – błędy w Ustawie
i odstępstwa od Dyrektywy – brak ograniczenia lichwy (od 2011 r,- a haniebna ustawa z 5.VIII.2015 r. potwierdziła ten brak ograniczenia i strategię rządzących) – powszechne legalne oszukaństwo w ofertach – grabież Polaków i Polski (16 mld rocznie, pożyczki ponad 2x droższe od przeciętnej europejskiej) – hamowanie rozwoju gospodarczego – tragedie wielu ludzi i rodzin - kompletna obojętność.
KANCELARIA PREZYDENTA KOMOROWSKIEGO – (BLO-0600-30756(07)-2013-WD - ‘’Nie jest możliwe podjęcie działań. Prezydent nie nadzoruje ministrów i nie ingeruje w ich działalność’’.
KANCELARIA PREZYDENTA ANDRZEJA DUDY – brak reakcji, również i na apele kierowane do obecnego Prezydenta w okresie przedwyborczym.
KANCELARIA PREMIERA TUSKA – (DSWRU-571-11821/09(16)12/MKu) - ‘’Prezes RM nie jest właściwy w sprawach ochrony konkurencji i konsumentów’’. A poprzednio było: ‘’W sprawie sytuacji kredytowej Premier nie ma kompetencji’’, a na temat błędów w ustawie napisano: ‘’tak to przecież zagłosowali Posłowie’’.
KANCELARIA PREMIERA EWY KOPACZ – brak reakcji.
Wicepremier Piechociński, MG – milczenie, brak reakcji (a jest odpowiedzialny za gospodarkę o rozwój)
NIK – (BOE/BOS-0511-2331/2014/GO) – ‘’NIK zidentyfikowała analogiczne nieprawidłowości jak podane przez Pana. Zostały wówczas sporządzone wnioski pokontrolne. Z mocy przepisów prawa ich wykonanie nie jest jednak obowiązkowe”. Dodam, że kilka lat temu napisano mi, że: ‘’NIK nie zajmuje się Bankami, bo to instytucje prywatne’’ i mam prośby o ‘’nie przysyłanie kolejnych pism’’ (BOE/BOS-052-1455/MD), a 28.8.2015 r. było – ‘‘dziękujemy za opinie i uwagi … z uznaniem za determinację’’.
MF – (FN/FN1/0353/87/MPL) – ‘’Ministerstwo Finansów nie sprawuje nadzoru nad rynkiem finansowym, w tym także nadzoru bankowego. Nie ma bowiem instrumentów, którymi mógłby bezpośrednio oddziaływać na podejmowane przez banki działania’’, oraz: ‘’MF nie jest właściwy w sprawie ustawy o kredycie konsumenckim’’ (FN1/0353/41/MPL).
KNF – (DOK/WPR/0512/1838/12/PM) – ‘’KNF podziela Pana stanowisko…’’, ‘’KNF nie jest organem uprawnionym do dokonywania oceny działalności jakichkolwiek podmiotów…’’, ‘’Organem nadzoru nad kredytodawcami jest Prezes UOKiK’’. A dawniej było też i tak: ‘’Klienci składając podpisy na umowach, składają jednocześnie deklaracje, iż zapoznali się z ich warunkami i przyjmują na siebie zobowiązania’’.
UOKiK – (DPRSK-051-45/14/PM) – ‘’Z katalogu kompetencji Prezesa UOKiK nie sposób wysunąć wniosku, iż to na Prezesie UOKiK spoczywa obowiązek nadzoru nad trybem udzielania kredytów konsumenckich, przez instytucje finansowe’’.
NBP – (DKP-PK/55/406/2013) – ‘’NBP z dniem 01.01.2008 r, przestał pełnić funkcje nadzorcze nad rynkiem finansowym. Wskazane nieprawidłowości są w sferze odpowiedzialności banków’’.
PG – (VI.Ko2.87/13) – ‘’W sprawie działalności kredytowej banków, Prokurator Generalny nie jest organem właściwym do podjęcia działań … ‘’ Dodam, że Prokuratorzy Rejonowi, sześciokrotnie już odmawiali ‘’wszczęcia śledztwa’’ przeciwko bankom łamiącym prawo i przeciw Prezesowi UOKiK nie wykonującemu obowiązków.
ABW – (B-27490/2013) – ‘’Agencja nie sprawuje nadzoru nad rynkiem finansowym w tym bankami’’.
RzPO – (707728-V/12/KM) – ‘’W sprawie praktyk Banków naruszających prawa … Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest strażnikiem szeroko pojętej praworządności …’’
FK – (2471/PC/MAZ/1211) – ’’Federacja Konsumentów ma ograniczone możliwości …’’.
POSŁOWIE – ‘’To na tym polega swoboda gospodarcza’’, lub ‘’Na tym się nie znamy’’.
PIS – Pani Beata Szydło – ani jednej odpowiedzi, w tym również na moje listy przesyłane Jej - do Klubu Poselskiego, przez Prezesa Kaczyńskiego. I brak jakichkolwiek działań.
Dla Uczestników Konferencji Wojciech Sawicki
„Przemoc Ekonomiczna…” p.o. Rzecznika Praw Kredytobiorcy (Tel. 601 361 861)
3.10.2015 r. Zainteresowanych zapraszam po więcej materiałów
6. - DO PIS - BEZSKUTECZNA ODEZWA O POLSKĄ I SPOŁECZNĄ POSTAWĘ
Do Pana Andrzeja Dudy - na spotkaniu przedwyborczym - Płock 14 kwiecień 2015 r.
A chodzi o tragedię kredytową. W skrócie wygląda to tak:
Nadzór nad działalnością kredytodawców w Polsce nie istnieje, - art. 20 Dyrektywy KE z 2008 r nie został w tym zakresie wypełniony. Oficjalnie na piśmie MF i NPB potwierdzają, że tego nadzoru nie pełnią - i tak samo oświadcza KNF – powołana dla „pilnowania stabilności finansowej banków” oraz UOKiK - nadzorujący tylko realizację istniejącego prawa w zakresie ochrony konsumentów – jak to jest wyjaśniane. Potwierdza to Biuro Legislacyjne Rządu, ale wszystkie instytucje, oraz nawet Prezydent i Premier unikają odpowiedzi na ten temat. A stąd też te afery bankowe, w tym i problem frankowców oraz lichwa.
Po zlikwidowaniu w 2011 r. limitu ograniczającego koszt pożyczki (który w różnych formach i wysokościach obowiązywał nieprzerwanie w ustawach od 1635 r), a roczne dochody banków to ok. 16 miliardów zł, co jest znaczącą pozycją w budżecie i mamy ponad 2x droższe kredyty od przeciętnej światowej. I wywieziono za granicę przez ostatnie 8 lat - 100 mld zł (GUS). To ma charakter grabieży Polaków i Polski i jest hamulcem rozwoju gospodarczego, jak i prowadzi do tragedii wielu rodzin (i liczne samobójstwa), ludzi którzy dali się nabrać na pułapki kredytowe. A do ten określany przez Radę Polityki Pieniężnej limit oprocentowania, który nic nie znaczy bo dopłaty pozaodsetkowe są nie ograniczone, jest paskudną obłudą i służy tylko do tego, żeby się wydawało, że się nad tym panuje.
I do tego żyjemy w Kraju, w którym mamy powszechne legalne łamanie prawa - i nie ma reklamy, czy umowy kredytowej, która spełniała by wymogi ustawowe. Fakt tego bezprawia potwierdza mi w korespondencji Komisja Europejska i dopiero po mojej tam skardze zmuszony UOKiK zaczął na to zwracać uwagę (raport kontroli PKO bp z 30.12.2013 r). I mamy w wielu bankach od roku poprawę, co w znacznej mierze jest wynikiem moich działań i bezpośrednich do nich apeli, ale wiele oszukuje nadal i wszelkie interwencje są nieskuteczne. UOKiK po prostu nie działa. I NIKT – nawet Prokuratura, Sądy i NIK nie reagują na to, tak jak i na ten problem grabieży, czy brak nadzoru, co jest haniebną kompromitacją Rządu i Kraju – no i postawą antyspołeczną i antynarodową.
A nikogo to nie wzrusza – bo Polska straciła niepodległość na rzecz banków i to jest temat nietykalny. I mam ogromną korespondencję, a odpowiedzi są wymijające, w tym od wielu Posłów do których pisałem imiennie. Część odpowiada, że to na tym polega swoboda gospodarcza, a część, że na tym się nie zna. Ta niewiedza i obojętność to kolejna tragedia, widoczna w postawie opozycji, w tym jak ludzie dają się okradać, jak i w tym co mi piszą rządzący. To i sprawa milczenia mediów, co jest zrozumiałe – z powodów o których przykro mówić. Muszę poskarżyć, że ani razu nie odpisał mi Wicepremier Piechociński.
I PIS też milczy, jeśli nie liczyć dwóch osobistych listów od Prezesa Kaczyńskiego, że przekazuje sprawę do rozpoznania przez Posłów i raz z Biura Poselskiego, że przekazuje się to Panu Henrykowi Kowalczykowi i koniec. I albo PIS jest udziałowcem jakiegoś banku i ktoś czerpie z tego zyski, albo jesteście zbiorowiskiem ludzi niekompetentnych i niedojrzałych, zajętych własnymi sprawami, a Wasze hasła prospołeczne to reklama. Przepraszam za te słowa, ręce opadają, a zabieram głoś w interesie Narodu z chęcią naprawy tego i to mnie usprawiedliwia. Odpowiedzialna za tą tematykę w PIS Etnograf (z całym szacunkiem) Pani Szydło dostała ode mnie około 20-tu opracowań dokumentacyjnych (to co tu opisałam to tylko część spraw) i nie dociera to do świadomości (tak samo jak i nie wzrusza to Polityka Kowalczyka). Wiele z tych materiałów przekazałem poprzez kontakt z Posłem Jasińskim i nic z tego. Przyznawał mi On całkowitą rację i podzielał troskę i na tym się skończyło. I beznadzieja - w ten sposób nie ma już nikogo, kto by podjął tą walkę z tym legalnym bezprawiem i grabieżą akceptowanym przez rząd.
I to jest Polska właśnie – jak mówił Witkacy. I jeśli Pan nie wprowadzi tego tematu do swojego programu, a przy okazji i do programu Partii, to niestety zagłosuję na panią Ogórek, bo przynajmniej jest ładna.
Wojciech Sawicki - p.o. Rzecznika Praw Kredytobiorcy
I nie było żadnej reakcji
To był rozdział Nr 6. Zamieszczono tu ostatnie teksty z okresu 2015 - 2016 r. oznaczone numerami 8 - 7 - 6.
Poprzednie apele i opracowania historyczne (1 -5) są w rozdziale 7. "O polskiej tragedii kredytowej",
ale podkreślam, jest to to drobny wycinek moich listów, przedstawiających problem.
Zapraszam do rozdziałów dotyczących wiedzy kredytowej:
6. ''FAŁSZ, BEZPRAWIE, LICHWA I GRABIEŻ'', - Tu byłeś - to ten rozdział.