Source: http://docplayer.pl/3386757-Piractwo-i-terroryzm-morski-nowe-wyzwania-dla-bezpieczenstwa-miedzynarodowego.html
Timestamp: 2018-05-20 21:48:37
Legal References Found: art. 1
 art. 2
 art. 89
 art. 86
 art. 2
 art. 101
 Art. 3
 art. 6
 art. 7
 art. 10
 art. 5
 art. 94

Document Content:
PIRACTWO i TERRORYZM MORSKI. NOWE WYZWANIA DLA BEZPIECZEŃSTWA MIĘDZYNARODOWEGO - PDF
Download "PIRACTWO i TERRORYZM MORSKI. NOWE WYZWANIA DLA BEZPIECZEŃSTWA MIĘDZYNARODOWEGO"
1 Krzysztof Kubiak PIRACTWO i TERRORYZM MORSKI. NOWE WYZWANIA DLA BEZPIECZEŃSTWA MIĘDZYNARODOWEGO 1. Przyczyny wzrostu zagrożenia bezpieczeństwa międzynarodowego w obrębie obszarów morskich Atrakcyjność mórz i oceanów jako obszaru działania sprawców rozmaitych aktów przemocy wynika z kilku czynników. Przede wszystkim bez żeglugi, bez przepływu ludzi i towarów morskimi i oceanicznymi szlakami handlowymi nie istniałaby cywilizacja jaką znamy. Drogą morską realizowane jest 95% międzykontynentalnej wymiany handlowej, morzem sprowadzane jest około połowy konsumowanej w Europie ropy naftowej. Jednakże pamiętać równocześnie trzeba, iż żegluga handlowa jest w wyjątkowym stopniu narażona na oddziaływanie wielu sił destrukcyjnych, a akweny morskie nie podlegające jurysdykcji żadnego państwa są wręcz wymarzonym obszarem działalności dla rozmaitych organizacji przestępczych. Przemoc i inne formy nielegalnej działalności na oceanach w krótkim czasie stać się więc mogą jednym z najpoważniejszych czynników zagrażających bezpieczeństwu międzynarodowemu i najtrudniejszym wyzwaniem, przed którym stanie społeczność światowa Sytuacja na oceanach po zakończeniu zimnej wojny W ciągu ostatnich kilku lat obserwować można bezprecedensowy wzrost liczby różnorodnych aktów przemocy i innych działań bezprawnych popełnianych na morzach i oceanach. Sytuacja powyższa zmusza do przeanalizowania przyczyn prowadzących do tego, że Ocean Światowy stał się tak niebezpieczny. Rolę podstawową odgrywa znaczące zwiększenie liczby rozmaitych konfliktów międzynarodowych i wewnętrznych, które rozgorzały po zakończeniu zimnej wojny. Antagonizmy, sprzeczności interesów kanalizowane wcześniej w ramach rywalizacji antagonistycznych bloków polityczno-militarnych lub utrzymywane pod kontrolą przez autorytarne państwa wybuchły z nową siłą. W wielu przypadkach strony konfliktów usiłują z mniejszą lub większą skutecznością przenosić działania na morze. W ich trakcie z reguły atakowa- 1
2 ne są zarówno siły morskie oponenta, jak i żegluga handlowa oraz rozmaite instalacje, na przykład platformy wydobywcze ropy naftowej. Globalny nie- -pokój nie odnosi się zatem tylko do obszarów lądowych, rozszerzanie się obszarów niestabilności ma głęboki wpływ na sytuację żeglugi handlowej. Klasycznego przykładu takiego stanu rzeczy dostarczyła Indonezja. Rebelianci z położonej na zachodzie Sumatry prowincji Aceh nie ograniczali się do atakowania sił rządowych na lądzie, ale podjęli również akcje na morzu, pobierając tak zwany podatek rewolucyjny od statków zbliżających się do cieśniny Malakka 1. Na morzu z dużą intensywnością działają rebelianci muzułmańscy z południowofilipińskiej wyspy Mindanao, a morskie formacje Tamilskich Tygrysów zdołały przez lata skutecznie blokować półwysep Jaffna na północy Sri Lanki. Również w rejonie Zatoki Gwinejskiej dziesięciolecia wojen domowych w Liberii, Sierra Leone i na Wybrzeżu Kości Słoniowej w połączeniu z wewnętrznymi problemami Nigerii zaowocowały znaczących wzrostem zagrożenia na wodach przybrzeżnych. Równie niebezpieczne są wody somalijskie. Już obecnie, ze względu na działania rozmaitych partyzantów i bojowników, armatorzy zalecają, by statki o prędkości mniejszej niż 20 węzłów utrzymywały odległość minimum 100 mil morskich od brzegu, a jednostki szybsze minimum 60 mil morskich od brzegu. Element drugi, sprzyjający rozwojowi morskiej przemocy i również ściśle związany z zakończeniem zimnej wojny, to znaczące zmniejszenie obecności państwowych sił morskich na oceanach. Wcześniej obie strony globalnej rywalizacji wzajemnie się na morzach szachowały. Zespołom radzieckim manewrującym w różnych miejscach na oceanie światowym towarzyszyły zespoły amerykańskie. Jeżeli okręty Czerwonej Floty korzystały na przykład z kotwicowiska pod Luandą w Angoli, w pobliżu znajdowały się jednostki amerykańskie. Prócz tego za każdą grupą radzieckich trawlerów poławiających czy to u wybrzeży Mauretanii i Maroka, czy w pobliżu Rogu Afryki podążała z zupełnie innych względów fregata lub oceaniczny trałowiec. Paradoksalnie, owa obecność okrętów obu bloków w odległych rejonach znacząco wpływała na podniesienie bezpieczeństwa żeglugi. Trudno bowiem parać się piractwem w rejonie regularnie patrolowanym przez okręty. W momencie, gdy będąca sukcesorką ZSRR Rosja zrezygnowała z utrzymywania zespołów floty na akwenach oddalonych od własnych wybrzeży, również obecność sił zbrojnych sojuszu zachodniego została tam poważnie zreduko- 1 R. Herbert-Burns, L. Zucker, Drawing the line between piracy and Maritime Terrorism, Jane s Intelligence Review, September 2004, s Podkreślić należy, że obecnie istnieje poważna szansa na wygaszenie konfliktu w Aceh. W dniu 15 sierpnia 2005 roku rząd i rebelianci zawarli w Helsinkach porozumienie pokojowe. 2
3 wana bądź jednostki skierowano w inne miejsca. W ową swoistą próżnię sił weszli piraci, partyzanci morscy, terroryści oraz sprawcy innych bezprawnych działań. Zjawisku temu towarzyszy zmniejszanie stanów liczebnych flot czołowych państw morskich. Jeżeli na przykład w roku 1990 US Navy posiadała łącznie 570 rozmaitych jednostek, to w roku 2001 było ich już tylko 337. Rewolucja technologiczna powodująca wzrost kosztów pojedynczego okrętu spowodowała swoiste przechodzenie ilości w jakość. Tylko że do zwalczania piractwa i innych aktów przemocy na morzu wcale nie trzeba okrętów prezentujących najwyższy poziom militarnej technologii. Upraszczając, w wielu przypadkach bardziej potrzebny jest trzydziestoletni trałowiec w miejscu napadu na statek niż supernowoczesny krążownik epoki gwiezdnych wojen o 200 mil dalej. Nie jest więc wykluczony czarny scenariusz, zakładający, że flotom, w sytuacji dalszego zwiększania się liczby ataków, po prostu zacznie brakować okrętów, by chronić żeglugę handlową i przeciwdziałać skutecznie innym zagrożeniom bezpieczeństwa. Oprócz tego za czynniki sprzyjające potencjalnym sprawcom działań terrorystycznych przeciwko zbiornikowcom należy uznać: status prawny obszarów morskich i nieadekwatne do zagrożeń regulacje prawne dotyczące przeciwdziałania nowym zagrożeniom przez służby państwowe; liberalny charakter praw i reguł rządzących żeglugą światową Status prawny obszarów morskich w aspekcie zagrożenia aktami przemocy Wolność żeglugi na morzu otwartym stanowi kluczową zasadę współczesnego prawa morza. Istota doktryny wolności mórz polega na tym, że żadne państwo nie może sprawować nad jakąkolwiek ich częścią suwerennej władzy 2. Jest to norma ogólna, jednak uzależniona od doktryn uznania, przyzwolenia i zasiedzenia, zgodnie z którymi zaakceptowane przez inne państwa długotrwałe użytkowanie określonych obszarów morza otwartego przylegających do morza terytorialnego danego państwa może spowodować rozciągnięcie na nie jego zwierzchności 3. Morza otwarte (pełne) zostały zdefiniowane w art. 1 konwencji genewskiej o morzu otwartym z 1958 roku jako wszystkie części mórz, które nie są wodami wewnętrznymi ani morzem terytorialnym państwa. Takie sformułowanie 2 Zob. art. 2 konwencji genewskiej o morzu otwartym z 1958 r., art. 89 konwencji o prawie morza z 1982r. 3 M. N. Shaw, Prawo międzynarodowe, Warszawa 2000, s
4 odzwierciedla normy zwyczajowego prawa międzynarodowego, jakkolwiek w wyniku rozwoju prawa definicja morza otwartego w art. 86 konwencji o prawie morza zalicza do niego wszystkie części mórz nie objętych wyłączną strefą ekonomiczną, morzem terytorialnym ani wodami wewnętrznymi jakiegoś państwa, czy wodami archipelagowymi państwa archipelagowego [ ] 4. Artykuł 87 konwencji o prawie morza (będący rozwinięciem art. 2 konwencji z 1958 roku) stanowi, że morze pełne jest otwarte dla wszystkich państw 5. Z wolności tej należy korzystać na warunkach określonych w konwencji oraz innych normach prawa międzynarodowego. Obejmuje ona m.in. wolność żeglugi, przelotu, układania podmorskich kabli i rurociągów, budowania sztucznych wysp oraz innych instalacji dozwolonych przez prawo międzynarodowe, wolność rybołówstwa oraz badań naukowych 6. Zasada wolności morza obowiązująca na morzu otwartym oznacza, że wszystkie państwa, ich statki i obywatele mogą z niego korzystać na zasadzie pełnej równości. Wszystkim bowiem przysługuje prawo rozsądnego czerpania pożytków z morza otwartego, którego zasoby nie podlegają i nie mogą być poddane zwierzchnictwu terytorialnemu żadnego z podmiotów 7. Wolność żeglugi morskiej oznacza, że każde państwo ma prawo korzystania z morza otwartego dla żeglugi statków handlowych (państwowych i prywatnych) oraz okrętów. Podstawą utrzymania porządku na morzu otwartym jest koncepcja przynależności państwowej statku, a w konsekwencji jurysdykcja nad statkiem państwa jego bandery. Statek bez bandery jest pozbawiony wielu przywilejów i praw wynikających z reżimu prawnego morza otwartego. Na obszarze morza pełnego każde państwo może wykonywać władzę z tytułu zwierzchnictwa okrętowego w stosunku do statków własnych i z mocy prawa międzynarodowego (zwyczajów i umów międzynarodowych) w stosunku do statków obcych 8. Zasada ta znalazła potwierdzenie w konwencjach genewskich z 1958 roku (art. 4) i konwencji o prawie morza z 1982 roku (art. 90), które stanowią, że statki uprawiają żeglugę pod banderą jednego tylko państwa i podlegają, poza wyjątkowymi przypadkami przewidzianymi w umowach międzynarodowych lub w samej konwencji, jego wyłącznej jurysdykcji. Przynależność państwowa stanowi podstawę poddania statku określonej władzy i prawu. Zapewnia mu także opiekę dyplomatyczną i konsularną. 4 Ibidem, s L. Łukaszuk, Międzynarodowe prawo morza, Warszawa 1997, s Ibidem, s Ibidem, s R. Zaorski, Konwencje genewskie o prawie morza, Gdynia 1962, s
5 Jest ona także wskazówką, jakie umowy, a w konsekwencji jakie wynikające z nich prawa i obowiązki mają do danej jednostki zastosowanie. Jest więc ona niezbędnym warunkiem utrzymania porządku i bezpieczeństwa na morzu pełnym, a posiadanie jej przez statek leży zarówno w interesie jego samego, jak i określonego państwa oraz społeczności międzynarodowej. Nadanie przynależności państwowej, będące niezbędnym warunkiem uprawiania żeglugi, zakłada, że państwo skutecznie sprawuje zwierzchnictwo okrętowe, że gwarantuje ono, iż statek stosował się będzie do odpowiednich norm prawa międzynarodowego i wewnętrznego. W sytuacji, gdy nie ma żadnego powiązania między właścicielem i załogą a państwem, kiedy statek nie jest zobowiązany do stałego zawijania do portu macierzystego, wymyka się on spod faktycznej kontroli państwa, którego banderę nosi. W celu zwiększenia efektywności jurysdykcji i kontroli państwa nad statkami jego bandery w sprawach administracyjnych, technicznych i socjalnych konwencja o prawie morza w artykule 94 przewiduje: prowadzenie rejestru okrętowego statków podnoszących jego banderę; poddanie jurysdykcji prawa krajowego statku wraz z załogą w zakresie nadzoru technicznego i problematyki socjalnej. Co więcej, w punkcie 6 artykułu 94 wspomnianej konwencji sformułowano prawo każdego państwa, które ma oczywiste podstawy do sądzenia, iż nie jest właściwie wykorzystywana jurysdykcja i kontrola wobec statku, do zawiadomienia o tym państwa bandery, które po otrzymaniu takiego zawiadomienia powinno zbadać sprawę i jeśli to będzie wskazane, podjąć wszelkie działania konieczne dla poprawy sytuacji. Sprawowanie zwierzchnictwa przez okręty nad statkami na morzu otwartym wymaga odpowiedniej identyfikacji statków. W związku z tym okrętom w stosunku do wszystkich statków, zarówno własnych, jak i obcych bander, przysługuje prawo rozpoznania bandery. Uprawnienie to jest powszechnie uznane w międzynarodowym zwyczaju i nie jest kwestionowane przez żadne z państw. Polega na zbliżeniu się okrętu do statku w celu rozpoznania bandery lub żądaniu podniesienia bandery. Jednak prawo rozpoznania bandery nie upoważnia okrętu do zatrzymywania statków i badania ich dokumentów. W celu zwalczania przestępczości międzynarodowej, utrzymania porządku na określonych akwenach morza pełnego oraz zapewnienia skuteczności egzekwowania umów międzynarodowych, dotyczących ochrony zasobów biologicznych morza, zwalczania zanieczyszczenia, a także ochrony kabli i rurociągów, państwa, ratyfikując konwencję, zgodziły się na ograniczenie zasady wyłączności kompetencji wobec statków swojej bandery, przyznając na 5
6 zasadach wzajemności prawa nadzoru i kontroli swoim okrętom lub upoważnionym statkom państwowym 9. Konwencja o prawie morza z 1982 roku przewiduje możliwość zastosowania prawa wizyty i rewizji, gdy istnieją rozsądne podstawy do podejrzenia, że: statek trudni się piractwem; statek trudni się handlem narkotykami; statek nadaje nielegalne audycje radiowe z morza pełnego; statek nie posiada przynależności państwowej; statek, choć podnosi obcą banderę lub odmawia pokazania swej bandery, w rzeczywistości posiada tę samą przynależność państwową, co okręt. W wymienionych przypadkach dowódca okrętu może przystąpić do sprawdzenia, czy statek ma prawo podnoszenia swej bandery. W tym celu okręt może dobić do jego burty lub wysłać do podejrzanego statku łódź pod dowództwem oficera. Jeżeli po sprawdzeniu dokumentów podejrzenia będą istnieć nadal, może on przystąpić do dalszej kontroli na pokładzie statku. Kontroli należy dokonywać z możliwie największą rozwagą. Po zakończeniu kontroli oficer, który tę czynność wykonał, powinien sporządzić protokół, którego kopię przekazuje kapitanowi kontrolowanego statku. Kapitan statku dokonuje wpisu w dzienniku okrętowym odnośnie do okoliczności zatrzymania statku oraz drogą radiową powiadamia swojego armatora, aby umożliwić organom swojego państwa ewentualne złożenie stosownego protestu drogą dyplomatyczną. Odpowiednią notatkę z tych czynności powinien również sporządzić w dzienniku zdarzeń dowódca okrętu i zawiadomić o tym fakcie dowództwo marynarki wojennej swojego państwa. Jeżeli podejrzenia okażą się nieuzasadnione i okaże się, że statek zatrzymany nie popełnia żadnego czynu, który by usprawiedliwiał zatrzymanie, należy mu wynagrodzić wszelkie wyrządzone straty lub szkody z tego wynikłe. Uprawnienia okrętu dotyczące zatrzymania obcych statków handlowych na morzu pełnym w określonych w konwencji sytuacjach przysługują również samolotom wojskowym oraz statkom i samolotom będącym w służbie rządowej. Muszą być one jednak przez rząd danego państwa do tego upoważnione. 9 Określone uprawnienia państwa w stosunku do obcych statków przewidziane są także na zasadach wzajemności w wielu umowach dotyczących ochrony środowiska morskiego, np. w konwencji brukselskiej z 1969 r. o interwencji na morzu pełnym w przypadku zanieczyszczenia ropą, konwencji londyńskiej z 1972 r. o zapobieganiu zanieczyszczeniom morza przez zatapianie odpadów i innych substancji, a także w konwencji zawartej w Oslo w 1972 r. o zapobieganiu zanieczyszczeniom morza przez zatapianie odpadów ze statków i samolotów. Z. Brodecki, Ochrona środowiska w konwencji ONZ o prawie morza, Technika i Gospodarka Morska, 1983 nr 9, s
7 W rozumieniu Konwencji o prawie morza z 1982 r. piractwem jest (zgodnie z art. 101) każdy bezprawny akt gwałtu, zatrzymania lub grabieży prywatnego statku lub samolotu każdy bezprawny akt skierowany: na morzu otwartym przeciwko innemu statkowi morskiemu lub powietrznemu, przeciwko osobom lub mieniu znajdującym się na pokładzie takiego statku morskiego lub powietrznego; przeciwko statkowi morskiemu lub powietrznemu, osobom lub mieniu nie podlegającym jurysdykcji żadnego państwa. Przyjęte pojęcie piractwa odnosi się tylko do statków prywatnych i państwowych oraz okrętów, których załogi po zbuntowaniu się zawładnęły nimi. Tak więc definicja nie obejmuje zdarzających się współcześnie form piractwa państwowego bezprawnych aktów dokonywanych przez okręty lub statki państwowe 10. Piractwo, rozbój morski (gr. peiratēs pirat od peirán przedsiębrać, próbować ) znane było już w starożytności i zwalczane w interesie bezpieczeństwa żeglugi na morzach. Zgodnie z prawem międzynarodowym istota piractwa polega na tym, że jest ono popełniane dla celów osobistych. Dlatego też w stosunku do piratów prawo zwyczajowe i traktatowe zezwalało na powszechną represję i karanie stosowne do prawa państwa, którego okręt dokonał zatrzymania pirata. Powszechność jurysdykcji w odniesieniu do piractwa jest uznawana na gruncie prawa międzynarodowego od stuleci i stanowi dawno ukształtowaną zasadę, którą kieruje się społeczność międzynarodowa. Każde państwo może zarówno aresztować, jak i ukarać piratów oczywiście pod warunkiem, że zostali zatrzymani na morzu pełnym lub terytorium danego państwa. Ściganie domniemanych przestępców ma miejsce niezależnie od ich obywatelstwa czy miejsca popełnienia czynów przestępczych 11. Piractwo zostało uznane w prawie narodów za przestępstwo, którego zwalczanie leży w interesie całej społeczności międzynarodowej 12. Szczególnie trudne może być zastosowanie regulacji zawartych w prawie morza do zwalczania czynów, które są aktami przemocy, a nie wyczerpują definicji piractwa. Podkreślić należy, że stan taki utrzymuje się, mimo iż już w połowie XIX wieku miały miejsce działania bezprawne wykraczające poza 10 Akty takie miały miejsce w czasie wojny domowej w Hiszpanii ( ) oraz po II wojnie światowej na Dalekim Wschodzie, m.in. w stosunku do polskich statków Praca (1953 r.) i Prezydent Gotwald (1954 r.); w ostatnich latach podobne przypadki odnotowano na Morzu Czerwonym, również z udziałem statków polskich, np. Zygmunta Starego (1989 r.). Zagadnienie powyższe zostało przedstawione przez L. Gelberga, Piractwo na morzach chińskich, Warszawa Omówienie zagadnienia piractwa państwowego daje R. Bierzanek, Morze otwarte, op. cit., s. 177 i nast. 11 M. N. Shaw, Prawo międzynarodowe, Warszawa 2000, s Szerzej zob. G. Arciniegas, Burzliwe dzieje Morza Karaibskiego, Warszawa 1968; B. Bathe, The Great Age of Sail, New York 1967; G. Blond, Wielka przygoda oceanów. Pacyfik, Warszawa 1977; W. Mondfeld, Das Grosse Piratenbuch, Muenchen 1976; Z. Skrok, Świat piratów morskich, Gdańsk
8 klasyczną definicję piractwa. Dopuszczali się ich zarówno powstańcy walczący z obcą okupacją, jak i strony rozmaitych wojen domowych i konfliktów wewnętrznych, prowadzonych przede wszystkim w Ameryce Środkowej i Południowej. Zyskały one miano piractwa politycznego 13. Dążenie do ograniczenia skali działań zbrojnych prowadzonych przez ruchy i organizacje, które nie zostały uznane za strony wojujące, doprowadziło do zawarcia przez Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię w 1871 roku tzw. traktatu waszyngtońskiego, który stanowił m.in., że umawiające się strony będą przeciwdziałały w obrębie swej jurysdykcji uzbrajaniu statków, które mogłyby rozpocząć działania przeciwko innemu państwu, jak również ich wyjściu w morze. Państwa-strony traktatu zobowiązały się także do niedopuszczenia do prowadzenia na swych wodach działań przeciwko państwom trzecim 14. Postanowienia traktatu waszyngtońskiego szły więc w kierunku ograniczenia następstw, nie zaś całkowitej eliminacji piractwa politycznego. Wynikało to ze swoistej wspólnoty interesów umawiających się stron 15 oraz przekonania, że polityczny motyw tych działań ogranicza ich skalę, w związku z czym nie istnieje zagrożenie dla żeglugi jako całości. Przeświadczenie o ograniczoności następstw piractwa politycznego znalazło też wyraz w innych regulacjach prawnomiędzynarodowych, np. traktacie o ekstradycji przestępców i ochronie przeciw anarchizmowi zawartym 28 stycznia 1902 roku w Meksyku, który przewidywał ekstradycję sprawców szeregu przestępstw popełnionych na morzu, z wyłączeniem jednak osób popełniających przestępstwa polityczne lub czyny z nimi związane. W okresie międzywojennym w związku z działaniami niemieckich okrętów podwodnych w czasie I wojny światowej oraz włoskimi i frankistowskimi akcjami przeciw komunikacjom republikańskim podczas wojny domowej w Hiszpanii 16 pojawiło się pojęcie piractwa państwowego. Zostało ono sprecyzowane w podpisanym w 1922 roku (lecz nie ratyfikowanym) traktacie waszyngtońskim, w układzie z Nyon z 1937 roku oraz w układzie genewskim z tego samego roku. Traktat waszyngtoński stanowił w artykule 3, iż: Każdy, kto będąc w służbie państwowej jakiegokolwiek z mocarstw, dzia- 13 Podkreślić należy, że prawo międzynarodowe nie wypracowało powszechnie akceptowanego i potwierdzonego praktyką stanowiska na temat uprawnień zbrojnych formacji powstańczych działających na morzu. Najbliższy powszechnej akceptacji wydaje się pogląd, iż powstańcy mogą prowadzić działania zbrojne jedynie przeciw jednostkom państwa macierzystego w obrębie wód tego państwa. Por. Z. Rotocki, Wojna domowa na morzu w świetle prawa międzynarodowego, Łódź 1976, s M. Czernis, Akty terroryzmu na morzu a prawo międzynarodowe, Przegląd Zachodniopomorski, 1989 nr 3-4, s Wielka Brytania nie była zainteresowana zbytnim ograniczeniem swobody działania ruchów powstańczych na obszarze Turcji, a Stany Zjednoczone nie zamierzały pogarszać położenia powstańców w zamorskich posiadłościach Hiszpanii. 16 Zagadnienie to zostało szeroko omówione w: J. W. Dyskant, Konflikty i zbrojenia morskie , Gdańsk
9 łając na rozkaz lub bez rozkazu przełożonego, naruszy którekolwiek z wymienionych prawideł [dotyczących ochrony życia neutralnych i niekombatantów przyp. K.K.], traktowany będzie jako gwałcący prawa wojny i będzie mógł być sądzony i karany, jak gdyby popełnił akt piractwa 17. W okresie powojennym pojęciem piractwa państwowego określano próby blokowania wybrzeży Chińskiej Republiki Ludowej podejmowane przez siły morskie Republiki Chińskiej (Tajwanu) 18. Wydarzenia te nie wpłynęły jednak w sposób istotny na regulacje prawno-międzynarodowe. W latach sześćdziesiątych XX wieku miały miejsce na morzu akty przemocy nie mieszczące się w klasycznym pojęciu piractwa oraz nie będące działaniami stron wojny domowej lub konfliktu wewnętrznego 19. Ataki terrorystyczne na samoloty unaoczniły, że obiektami zamachów stać się mogą środki komunikacyjne dowolnych państw. Tym samym anachronizmem stała się XIX-wieczna koncepcja zakładająca, że polityczny charakter motywów ogranicza rozciągłość następstw aktu przemocy na morzu, przez co stwarza zagrożenie jedynie dla komunikacji zainteresowanych państw, a nie dla żeglugi jako całości. Udzielenie w Brazylii azylu politycznego sprawcom porwania portugalskiego statku pasażerskiego Santa Maria pokazało, że prawo międzynarodowe dysponuje nader ograniczonymi możliwościami ścigania sprawców tego rodzaju czynów. Odwołanie się osoby dopuszczającej się aktu przemocy do politycznych pobudek wyłącza ją bowiem z jurysdykcji powszechnej i uniemożliwia ewentualną ekstradycję. Podkreślić przy tym należy, że decyzja władz Brazylii o udzieleniu azylu zgodna była z obowiązującymi wówczas regulacjami prawnomiędzynarodowymi. Dopiero spektakularna akcja uprowadzenia włoskiego statku pasażerskiego Achille Lauro (7 października 1985 roku) spowodowała zdynamizowanie prac legislacyjnych. Zgromadzenie Ogólne ONZ zleciło Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) zajęcie się tym problemem 20. Działania zainicjo- 17 R. Bierzanek, Morze otwarte ze stanowiska prawa międzynarodowego, Warszawa 1960, s. 211; Por. R. Zaorski, Konwencje genewskie o prawie morza, Gdynia Por. L. Gelberg, Piractwo na morzach chińskich, Warszawa 1956; Zagadnienia polityki międzynarodowej na IX Sesji ONZ. Dokumenty i materiały, Warszawa 1955, s W 1961 r. opozycjoniści portugalscy uprowadzili statek pasażerski Santa Maria; w 1963 r. wenezuelska grupa opozycyjna FALN zajęła jednostkę pasażerską Anzoteque; w 1971 r. brytyjska policja udaremniła podjętą przez IRA próbę zdetonowania ładunku wybuchowego na pokładzie transatlantyku Queen Elizabeth; w tym samym roku fedaini palestyńscy zaatakowali w cieśninie Bab el-mandeb izraelski tankowiec; w 1973 r. Czarny Wrzesień zatopił statek Sanya; w 1974 r. Japońska Armia Czerwona wspólnie z terrorystami palestyńskimi uprowadziła prom Laju, uprowadzony też został grecki statek Karachi; w 1975 r. ofiarą terrorystów padła jednostka bandery japońskiej; w roku następnym miał miejsce zamach bombowy na cumujący w Puerto Rico radziecki statek wycieczkowy Maksym Gorki; w 1980 r. dwa statki hiszpańskie i jeden portugalski uprowadzili członkowie Frontu Wyzwolenia Sahary Zachodniej Polisario, a kolejna jednostka hiszpańska padła ofiarą organizacji ETA; w latach dwa statki brytyjskie zostały zniszczone przez IRA. 20 Przyjęta przez consensus rezolucja nr 40/61 z 9 grudnia 1985 r. 9
10 wane przez IMO biegły w dwóch kierunkach: organizacyjnym i legislacyjnym. W pierwszym z nich Komitet Bezpieczeństwa Morskiego (MSC) działający w oparciu o rezolucję A.584/14/ Zgromadzenia Ogólnego IMO z 1985 roku przyjął na 58. sesji (12 sierpnia 1986 roku) rezolucję dotyczącą opracowania i przyjęcia środków mających na celu przeciwdziałanie bezprawnym aktom przeciwko pasażerom i załodze statku 21. Zaproponowano w niej szeroki wachlarz rozmaitych przedsięwzięć natury organizacyjno-prawnej, mających na celu ochronę statków pasażerskich odbywających podróże międzynarodowe (z możliwością rozszerzenia na inne rodzaje statków). Rezolucja nie jest jednak normatywnym aktem prawnomiędzynarodowym, lecz jedynie dokumentem sugerującym państwom członkowskim IMO podjęcie zalecanych przez nią działań. Mankamentem rezolucji jest również brak propozycji uregulowania zasady współpracy międzynarodowej w zakresie zapobiegania i zwalczania terroryzmu morskiego. Prace legislacyjne rozpoczęła decyzja Rady IMO, podjęta na 57. sesji obradującej w dniach listopada 1986 roku o powołaniu do życia specjalnego Komitetu Przygotowawczego 22. Podstawą prac Komitetu był projekt konwencji przygotowany przez Egipt, Austrię i Włochy. Oparty był on na istniejących już i powszechnie uznanych konwencjach międzynarodowych: Konwencji tokijskiej z 1963 roku, dotyczącej przestępstw i niektórych innych czynów popełnionych na pokładzie statków powietrznych, Konwencji haskiej z 1970 roku, dotyczącej zwalczania bezprawnego zawładnięcia statkami powietrznymi, Konwencji montrealskiej z 1971 roku, dotyczącej zwalczania bezprawnych czynów skierowanych przeciwko bezpieczeństwu lotnictwa cywilnego, Konwencji ONZ z 1973 roku, dotyczącej zapobiegania i karania przestępstw przeciwko osobom korzystającym z ochrony międzynarodowej, Konwencji ONZ z 1979 roku przeciwko braniu zakładników, Konwencji ONZ z 1985 roku o zapobieganiu torturom 23 i ich karaniu. W efekcie prowadzonych przez Komitet prac przyjęto ostateczny projekt konwencji w sprawie zapobiegania bezprawnym czynom przeciwko bezpieczeństwu żeglugi morskiej (ang. Convention for Suppression of Unlawful Acts Against the Safety of Maritime Navigation) 24 wraz z protokołem dodatkowym odnoszącym się do stałych platform umieszczonych na szelfie kontynentalnym (Protocol for the Suppression of Unlawful Acts Against the Safety of Fixed 21 Measures to prevent unlawful acts against passengers and crews on board MSC/CIRC. 443 (September 1986). 22 Ad Hoc Preparatory Committee on the Suppression of Unlawful Acts Against the Safety of Maritime Navigation. 23 M. Czernis, op. cit., s Dz. U. z 1994 r., nr 129, poz
11 Platforms Located on the Continental Szelf) 25. Projekty te zostały ostatecznie przyjęte na konferencji międzynarodowej, która obradowała w Rzymie 1-10 marca 1988 roku. Konwencja rzymska składa się z preambuły i 22 artykułów. W preambule stwierdzono, że celem konwencji jest stworzenie spójnego systemu norm międzynarodowych dla przeciwdziałania aktom terroru na morzu. Artykuł 2 precyzuje zakres obowiązywania konwencji w stosunku do jednostek pływających postanowienia tego aktu prawnego dotyczą wszystkich jednostek pływających jakiegokolwiek rodzaju, nie związanych na stałe z dnem morskim, łącznie z jednostkami bezwypornościowymi, urządzeniami zdolnymi do zanurzania się i wszelkimi innymi urządzeniami bez własnego napędu. Sądzić należy, że sformułowanie takie, znacznie rozszerzające znaczenie terminu statek, do minimum ograniczy spory interpretacyjne. Z konwencji wyłączone są: okręty, statki państwowe i przez państwo eksploatowane jako wojskowe jednostki pomocnicze czy też policyjne lub celne oraz statki wyłączone z eksploatacji z powodu braku zatrudnienia. Konwencja rzymska zawiera w artykule 3 zestawienie czynów przeciwko bezpieczeństwu żeglugi. Podkreślić należy, że wobec braku powszechnie uznanej definicji terroryzmu twórcy konwencji, dążąc do zapobiegania możliwym sporom dotyczącym kwalifikacji pewnych czynów, posłużyli się znacznie mniej kontrowersyjnym terminem przestępstwo. Jest to posunięcie zgodne z praktyką międzynarodową w wymienionych już, obowiązujących konwencjach również stosowane jest pojęcie przestępstwo lub akt bezprawny 26. Art. 3 ust. 1 stanowi, że osoba popełnia przestępstwo, jeżeli bezprawnie i umyślnie: a) zajmuje statek lub przejmuje nad nim kontrolę przy użyciu siły lub groźby jej użycia albo za pomocą wszelkiej innej formy zastraszenia; b) dokonuje aktu przemocy przeciwko jakiejkolwiek osobie znajdującej się na statku, jeżeli działanie to może zagrozić bezpiecznej żegludze tego statku; c) niszczy statek lub powoduje uszkodzenia statku lub jego ładunku, jeżeli działanie to może zagrozić bezpiecznej żegludze statku; d) umieszcza lub powoduje umieszczenie na statku za pomocą jakichkolwiek środków urządzeń lub substancji, które mogą zniszczyć ten statek lub spowodować uszkodzenie jego lub znajdującego się na nim ładunku, 25 Draft Convention for the Suppression of Unlawful Acts Against Safety of Maritime Navigation oraz Draft Convention for the Suppression of Unlawful Acts Against the Safety of Fixed Platform Located on the Continental Shelf. 26 Por. M. H. Koziński, Sankcje za nieprzestrzeganie wymagań bezpieczeństwa morskiego i za czyny przeciwko bezpieczeństwu morskiemu, Prawo Morza, t. X, Gdańsk 1998, s
12 stwarzając tym samym zagrożenie lub możliwość zaistnienia zagrożenia dla bezpiecznej żeglugi tego statku; e) niszczy lub w sposób poważny uszkadza morskie urządzenia nawigacyjne albo w poważny sposób przeszkadza w ich obsłudze, jeżeli działanie takie może zagrażać bezpiecznej żegludze statku; f) przekazuje informacje, o których wie, że są fałszywe, powołując w ten sposób zagrożenie bezpiecznej żeglugi statku; g) rani lub zabija inną osobę w związku z popełnieniem lub próbą popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa wymienionego w punktach od a do f. Ust. 2 stanowi, iż osoba popełnia również przestępstwa, jeżeli: a) usiłuje popełnić jakiekolwiek przestępstwo wymienione w ustępie 1; b) namawia inną osobą do popełnienia przestępstw wymienionych w ustępie 1 lub w jakikolwiek sposób współdziałała z osobą popełniającą takie przestępstwa; c) grozi (stawiając warunki lub nie stawiając warunków, jakie są przewidziane w prawie wewnętrznym, w celu zmuszenia osoby fizycznej lub prawnej do dokonania lub powstrzymania się od dokonania określonego czynu), że popełni jakiekolwiek przestępstwo wyszczególnione w ustępie 1 punkty b, c i e, jeżeli groźba taka może narazić bezpieczną żeglugę danego statku. Artykuł 5 konwencji stanowi, że państwa będące stronami ustalają właściwe sankcje karne za przestępstwa wymienione w artykule 3, uznając poważny charakter tych przestępstw. Uwagę zwraca bardzo szeroki i pojemny charakter sformułowań użytych przez twórców konwencji. Dzięki temu można sądzić, że obejmują one wszystkie rodzaje przestępstw, które już wystąpiły, oraz te, które mogą wystąpić niezależnie od techniki ich popełnienia i charakteru (działanie bezpośrednie, usiłowanie, groźba popełnienia, podżeganie i pomocnictwo). Artykuł 6 konwencji precyzuje, w jakich przypadkach państwo zobowiązane jest rozciągnąć jurysdykcję na wymienione w artykule 3 przestępstwa. Winno to mieć miejsce w przypadku przestępstw, które są dokonywane: a) przeciwko statkom lub na statku podnoszącym banderę tego państwa w czasie popełnienia przestępstwa; b) na terytorium tego państwa, włącznie z jego morzem terytorialnym; 12
13 c) przez obywatela tego państwa; d) gdy domniemany sprawca znajduje się na jego terytorium, a państwo to nie wydaje go żadnemu z tych państw, które ustanowiły swą jurysdykcję zgodnie z odrębnymi regulacjami. oraz w przypadku jeżeli: a) przestępstwo dokonane zostało przez bezpaństwowca, zamieszkałego na stałe w tym państwie; b) w wyniku przestępstwa obywatel tego państwa jest zatrzymany, zastraszany, zraniony lub zabity; c) przestępstwo jest popełnione w celu zmuszenia tego państwa do podjęcia lub powstrzymania się od podjęcia jakiegokolwiek działania; Natomiast artykuł 7 konwencji przyspieszyć ma podjęcie określonych działań przez państwa. Obowiązkiem strony konwencji, na której terytorium znajduje się sprawca lub domniemany sprawca przestępstwa, jest: zgodnie ze swoim prawem wewnętrznym zatrzymać go lub podjąć inne środki zapewniające jego obecność przez czas konieczny do przeprowadzenia postępowania karnego lub ekstradycyjnego oraz zgodnie ze swoim ustawodawstwem przeprowadzić wstępne dochodzenie dla ustalenia okoliczności przestępstwa; niezwłocznie zawiadomić o fakcie zatrzymania oraz o okolicznościach uzasadniających zatrzymanie wszystkie państwa, które ustanowiły swą jurysdykcję zgodnie z art. 6 ust. 1. W artykułach 12, 13, 14 i 15 zawarto obowiązek uznania przestępstw objętych konwencją za podlegające ekstradycji, wszechstronnej współpracy międzynarodowej w ich zwalczaniu, a zwłaszcza wymiany informacji, dokumentów i dowodów oraz doświadczeń wynikających z prowadzenia akcji prewencyjnych i represyjnych. Twórcy konwencji, wyposażając państwo w omówione wyżej uprawnienia, liczyli się z możliwością ich przekraczania. Dlatego też art. 7 ust. 3 i 4 oraz art. 10 ust. 2 stanowią, że działania państw muszą być zawsze zgodne z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka z 10 października 1948 roku. Sprawcy lub podejrzanemu przysługuje więc: bezzwłoczny kontakt z najbliższym właściwym przedstawicielem państwa, którego jest obywatelem lub który jest w inny sposób uprawniony do nawiązania takiego kontaktu, a jeżeli osoba taka jest bezpaństwowcem, wówczas ma ona prawo do kontaktu z przedstawicielem tego państwa, na którego terytorium ma stałe miejsce zamieszkania (ust. 3a); 13
14 prawo do odwiedzin przedstawiciela tego państwa (ust. 3f); sprawiedliwe traktowanie na wszystkich etapach postępowania, łącznie z korzystaniem ze wszystkich praw i gwarancji przewidywanych dla tego rodzaju postępowań przez prawo państwa, na którego terytorium przebywa ta osoba (art. 10, ust. 2). Pozostałe artykuły konwencji mają charakter formalno-proceduralny dotyczą formy przyjęcia, wypowiedzenia i wprowadzania zmian do konwencji, rozstrzygania sporów interpretacyjnych oraz oryginalnych języków konwencji i nie odnoszą się do warstwy merytorycznej. Protokół w sprawie zapobiegania bezprawnym aktom skierowanym przeciwko bezpieczeństwu stałych platform umieszczonych na szelfie kontynentalnym zawiera uregulowanie jurysdykcyjne wymierzone w działania potencjalnie możliwe 27, które jednak nie miały jeszcze miejsca (lub nie zostały ujawnione 28 ). Świadczy to o tym, że twórcom konwencji i protokołu przyświecał zamiar stworzenia aktu normatywnego regulującego nie tylko doraźną sytuację, ale mogącego z powodzeniem funkcjonować również w przyszłości. Za zasadne uznać przy tym należy zawarcie postanowień dotyczących stałych platform w odrębnym dokumencie (tj. protokole), nie zaś w konwencji. Przemawia za tym ich odrębność techniczna, organizacyjna i funkcjonalna, której nie można zawrzeć w najszerzej nawet rozumianej definicji statku. Protokół definiuje więc pojęcie stałej platformy. Jest nią każda sztuczna wyspa, instalacja czy budowla na stałe związana z dnem morskim w celu badania lub wydobywania bogactw naturalnych lub innych celach ekonomicznych (art. 1, ust. 3). Trudno się tu nie zgodzić z M. Czernisem, który w swym wielokrotnie cytowanym już artykule zauważa, że definicja ta jest nieostra i pozostawia poza działaniem protokołu rozmaite instalacje wykorzystywane do celów pozaekonomicznych oraz dostarcza sposobności do prowadzenia sporów interpretacyjnych. Jest to niewątpliwie istotnym mankamentem protokołu. Poważniejszy problem stwarza jednak zawarte w protokole sformułowanie ograniczające zakres obowiązywania jego uregulowań jedynie do szelfu kontynentalnego, przy jednoczesnym braku definicji lub wskazania na jedną z kilku funkcjonujących definicji szelfu. Wobec równoległego istnienia definicji 27 O poważnym traktowaniu tego rodzaju zagrożeń świadczy m.in. fakt pełnienia na platformach brytyjskich eksploatowanych na Morzu Północnym służby bojowej przez specjalne zespoły, tzw. Special Boat Squadrons. W polskich warunkach potencjalne zagrożenie unaoczniło wdarcie się aktywistów organizacji ekologicznej Greenpeace na platformę Petrobalticu. 28 W dyskusji poświęconej terroryzmowi morskiemu toczonej w 1985 r. na łamach USNI Proceedings wielokrotnie padały twierdzenia, iż znaczna część aktów przemocy skierowanych przeciwko żegludze i instalacjom wydobywczym ropy naftowej rozmieszczonym na szelfie kontynentalnym nie jest z rozmaitych przyczyn ujawniana przez armatorów i koncerny naftowe. 14
15 szelfu według artykułu 1 konwencji genewskiej w sprawie szelfu kontynentalnego z 1958 roku, definicji szelfu według artykułu 76 konwencji o prawie morza z 1982 roku oraz definicji uznawanych przez poszczególne państwa 29 zaistnieć może dowolność w kwestii objęcia postanowieniami protokołu (lub wyłączenia) platformy będącej przedmiotem aktu przemocy. W warstwie merytorycznej protokół przyjmuje jednak w stosunku do platform praktycznie takie same uregulowania, jak konwencja w stosunku do statków. Konwencja rzymska z 1988 roku wraz z protokołem jest najdokładniej opracowaną próbą uregulowania współpracy międzynarodowej w zakresie zwalczania aktów przemocy popełnianych na morzu. Dokładnie precyzuje ona działania, które podlegać winny międzynarodowej represji, oraz środki, do podjęcia których uprawnione jest państwo. Walorem omawianego dokumentu jest odejście od uwzględnienia w typizacji aktów przemocy pobudek, jakimi kierowali się sprawcy, i budowanie wszelkich uregulowań prawnych w oparciu o charakter i następstwa tych aktów. Pominięcie motywów sprawców zgodne jest z obecnym kierunkiem rozwoju prawa międzynarodowego w zakresie zwalczania i przeciwdziałania przestępstwom o międzynarodowym charakterze. Konwencja stoi na stanowisku, że warunkiem efektywnego zwalczania przestępczości międzynarodowej jest precyzyjne określenie w regulacjach prawnych, które mają być podstawą jej zwalczania, charakteru i skutków, jakie działania przestępcze mogą powodować dla żeglugi. Motywy sprawców mogą mieć w tym ujęciu znaczenie dla moralnej czy politycznej oceny ich działań, lecz nie mogą wpływać na kwalifikację prawną czynów i powstrzymywać podjęcie działań represyjnych. Przyjęcie takiej filozofii prowadzi więc do zaniku przynajmniej w płaszczyźnie legislacyjnej często przytaczanego podziału popełnionych na morzu przestępstw na piractwo (akty popełniane z pobudek prywatnych) i terroryzm morski (względnie piractwo polityczne czyny popełniane z motywów politycznych). Konwencja rzymska z 1988 roku niewątpliwie wytycza więc właściwy kierunek postępowania, ale wciąż nie rozwiązuje wszystkich problemów. Jej regulacje nadal nie odnoszą się do zasadniczych kwestii ograniczających możliwość skutecznego użycia jednostek w służbie państwowej, zwłaszcza zaś związanych z szeroko rozumianą prewencją i tak zwaną obroną wyprzedzającą. 29 J. Symonides, Nowe, op. cit., s
16 Należy zatem stwierdzić, że wolność mórz będąca przez wieki jednym z filarów zachodniej cywilizacji może być obecnie z całą bezwzględnością wykorzystana przez różnej maści politycznych ekstremistów. Jeszcze większe trudności może napotkać skuteczne zwalczanie terroryzmu morskiego na wodach przybrzeżnych, zwłaszcza w sytuacji, gdy sprawca działa z wód terytorialnych państwa, które nie sprawuje nad nimi efektywnej kontroli, a jednocześnie odmawia zawiązania współpracy międzynarodowej w kwestii zwalczania morskiej przestępczości. Obecnie wymienić można co najmniej kilka państw nadbrzeżnych i archipelagowych, których jurysdykcja nad wodami terytorialnymi ma charakter czysto formalny, ale które zdecydowanie odmawiają przyjęcia obcej pomocy, na przykład w zwalczaniu piractwa. Swoista nadwrażliwość wielu państw w kwestii własnej suwerenności, połączona z rozgałęzionymi powiązaniami korupcyjnymi wśród lokalnej administracji i służb policyjnych, czyni obecnie zwalczanie piractwa na wielu akwenach po prostu niemożliwym. Podobnie wyglądać może kwestia operacji przeciwko terroryzmowi morskiemu. Mimo że istniejące regulacje prawne utrudniają skuteczne przeciwdziałanie terroryzmowi morskiemu, ich zmiana w przewidywalnej przyszłości jest bardzo mało prawdopodobna. Państwa podejmujące działania antyterrorystyczne na morzu będą więc zmuszone do zaakceptowania faktu, iż obowiązujące regulacje prawne ograniczają efektywność podejmowanych akcji, bądź też do prowadzenia działań na granicy lub nawet poza granicą obowiązujących obecnie uregulowań prawnych. Sytuacja powyższa w znakomity sposób sprzyja sprawcom działań terrorystycznych, a ponadto może negatywnie odbić się na sposobie postrzegania morskich operacji antyterrorystycznych przez opinię światową Liberalny charakter praw i reguł rządzących żeglugą światową Analizując współcześnie obowiązujące prawo morza w aspekcie przydatności poszczególnych jego zapisów do zwalczania terroryzmu morskiego, trudno oprzeć się wrażeniu, że prawodawca nie dostrzega lub dostrzec nie chce bardzo głębokich zmian, jakie zaszły w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w światowej żegludze. Na przykład obowiązujące zasady zwierzchnictwa okrętowego zdają się ignorować fakt istnienia tak zwanych tanich bander. Oczywiście korzystanie z bandery państwa, które według obowiązującego prawa nie jest związane ze statkiem w sposób uzasadniający przyznanie mu prawa do podnoszenia jego bandery, nie jest w dziejach żeglugi czymś nowym. Jak wskazuje Jan Łopuski, armatorzy greccy, w okresie kiedy Grecja znajdowała się pod panowaniem 16
17 tureckim, byli upoważnieni do używania bandery rosyjskiej, zaś armatorzy irlandzcy mający siedzibę w Wielkiej Brytanii, w czasie II wojny światowej używali bandery amerykańskiej bez naruszania neutralności Stanów Zjednoczonych 30. Zerwanie rzeczywistej więzi między państwem a statkiem podnoszącym jego banderę wynikało jednak wówczas ze szczególnych okoliczności, najczęściej o charakterze politycznym, istniejących w danym państwie i w określonym momencie historycznym. Powszechna obecnie w żegludze praktyka poszukiwania przez przedsiębiorstwa żeglugowe dogodnej bandery, pod którą zamierzają eksploatować swoje statki, ma przede wszystkim uzasadnienie ekonomiczne. Zmiana bandery pozwala na obchodzenie przez statki rybackie przepisów o ochronie żywych zasobów na morzu pełnym, stosowanych na podstawie porozumień międzynarodowych obejmujących tylko niektóre państwa 31. Uzasadnienie ekonomiczne zmiany bandery polega na poddaniu stosunków związanych z eksploatacją statku takiemu reżimowi prawnemu, który pozwala na znaczne oszczędności w zakresie kosztów eksploatacji statku, a więc jest dla armatora statku dogodny. Atrakcyjność dogodnej bandery przejawia się na kilka sposobów. Pierwszym jest bez wątpienia oszczędność na podatkach. Uzyskuje się to przez przeniesienie siedziby przedsiębiorstwa żeglugowego do państwa, w którym obowiązuje korzystny dla niego system podatkowy (tak zwany raj podatkowy) lub utworzenie w takim państwie odrębnego przedsiębiorstwa opartego na kapitale przedsiębiorstwa macierzystego, lub też utworzenie filii tego przedsiębiorstwa. Korzystny system podatkowy państwa bandery (zwolnienie z podatków lub minimalne podatki, patrz: tabela 1) umożliwia rozwój przedsiębiorstwa, a więc inwestycje (odnowienie lub rozbudowę tonażu), a opodatkowaniu w kraju macierzystym podlega tylko odprowadzony tam czysty zysk właściciela kapitału. Element kolejny to oszczędności na kosztach załogowych. Brak ograniczeń w państwie bandery dotyczących pochodzenia zatrudnianych na statkach marynarzy oraz warunków ich zatrudnienia umożliwia mustrowanie marynarzy z krajów taniej siły roboczej. Eliminuje się w ten sposób presję związków zawodowych działających w państwie macierzystym przedsiębiorcy żeglugowego. Istotne oszczędności na kosztach załogowych mogą wynikać z braku w państwie bandery przepisów o obowiązkowym ubezpieczeniu społecznym marynarzy Prawo Morskie, op. cit., pod red. J. Łopuskiego, s Ibidem, s Patrz ponadto J. Kubicki, Współczesne wygodne bandery, Gdańsk Prawo Morskie, op. cit., pod red. J. Łopuskiego, s
18 TABELA 1: KOSZTY REJESTRACJI STATKÓW ORAZ STAWKI PODATKOWE NA VANUATU KOSZTY REJESTRACJI STATKÓW Do 500 NRT 1,05 USD/NRT Od 5001 do NRT 0,87 USD/NRT Powyżej NRT 0,70 USD/NRT Bareboat Chartering Registration 0,35 USD/NRT COROCZNY PODATEK NA VANUATU Od 0 do NRT 0,35 USD/NRT Od do NRT 0,20 USD/NRT Od do NRT 0,15 USD/NRT Powyżej NRT 0,10 USD/NRT Źródło: Special Agent for the Republic of Vanuatu. Ważną rolę odgrywają ponadto oszczędności na kosztach związanych z wymaganiami w zakresie bezpieczeństwa morskiego. Odnoszą się one do stanu technicznego statku i jego urządzeń, liczebności i kwalifikacji załogi, wymogów ochrony środowiska lub ochrony pracy na statku. Państwo bandery może nie uczestniczyć w konwencjach międzynarodowych określających minimum takich wymagań, a nawet uczestnicząc w nich, nie sprawować należytej kontroli nad ich przestrzeganiem. Atrakcyjność dogodnej bandery wynika również z ogólnej swobody działalności, jaką jej państwa zapewniają przedsiębiorstwom żeglugowym zakładającym w nich swoje siedziby, polegającej na braku kontroli dewizowej i ograniczeń natury biurokratycznej oraz uproszczonej procedurze dotyczącej zakładania spółek kapitałowych i przerejestrowywania statków. Podsumowując, kraje takie za cenę stosunkowo niewysokich opłat rejestracyjnych zapewniają swoim klientom wolność przedsiębiorczości w pełnym tego słowa znaczeniu 33. Ponadto podkreślić należy, że krajami dogodnej bandery są małe państwa, których narodowe potrzeby w zakresie tonażu zarejestrowanego pod ich banderą są znacznie mniejsze od tonażu rzeczywiście zarejestrowanego, i które zgadzają się, aby tonaż u nich zarejestrowany stanowił własność lub był kontrolowany przez cudzoziemców nie mają one ani możności, ani też odpowiedniej administracji, aby skutecznie poddać zarejestrowany u siebie tonaż kontroli odnośnie do wymagań zawartych w regulacjach wewnętrznych lub międzynarodowych. Nie przejawiają one też chęci i nie mają możliwości kontrolowania samych przedsiębiorstw. 33 Ibidem, s
19 TABELA 2: PAŃSTWA TANIEJ BANDERY, W KTÓRYCH ZAREJESTROWANO POWYŻEJ 1000 STATKÓW PAŃSTWO LICZBA STATKÓW ŁĄCZNA NOŚNOŚĆ [mln ton] Panama ,4 Liberia ,2 Wyspy Marshalla ,6 Malta ,8 Cypr ,1 Wyspy Bahama ,1 Źródło: Lloyd s Register Fairplay. Żegluga morska, w szczególności w zakresie przewozów towarowych, działa na międzynarodowym rynku o zasięgu światowym, nie podlegającym żadnej ponadnarodowej kontroli 34. W żegludze nieregularnej reguły wolnej konkurencji działają w pełni. Podmioty gospodarcze, które zamierzają utrzymać się na tym rynku, muszą oferować swoje usługi na warunkach konkurencyjnych, o czym decyduje tak jakość świadczonych usług, jak i ich cena. Armatorzy uprawiają więc żeglugę pod dogodnymi banderami, co pozwala im na znaczne zredukowanie kosztów eksploatacyjnych statku w porównaniu z kosztami ponoszonymi przez armatorów uprawiających żeglugę pod banderami własnych państw. Uprawianie żeglugi pod dogodną banderą zapewnia też przedsiębiorcy żeglugowemu z państwa, w którym obowiązują wysokie podatki i w którym pracobiorców chronią ustawodawstwo pracy i socjalne oraz działalność związków zawodowych, poważne oszczędności na podatkach i kosztach załogowych, stanowiących istotny element kosztów eksploatacyjnych statku. Pozwala to takiej firmie skutecznie konkurować na rynku przewozowym wysokością stawki frachtowej. Zauważyć należy, że skala omawianego zjawiska ulega stałemu zwiększeniu. W 1963 roku statki taniej bandery stanowiły 11% floty handlowej świata, w 1976 roku liczba ta wzrosła do 27%, by w 1985 roku osiągnąć wartość 42,7% 35. Jest to głównie tonaż z państw wysoko rozwiniętych (USA, Kanady, państw zachodnioeuropejskich i skandynawskich). 34 Ibidem, s UNCTAD, Review of Maritime Transport 1955, s
20 TABELA 3: NAJWIĘKSZE FLOTY HANDLOWE WEDŁUG WŁAŚCICIELA PAŃSTWO LICZBA STATKÓW ŁĄCZNA NOŚNOŚĆ [tys. ton] Grecja Japonia ChRL Niemcy Rosja Norwegia Źródło: Lloyd s Register Fairplay. Podkreślić należy, że od lat poszukuje się sposobów ograniczenia zjawiska ucieczki tonażu pod tanie bandery (z powodów ekologicznych większa awaryjność tych jednostek, społecznych presja marynarskich organizacji zawodowych, wojskowych znacznie łatwiej mobilizować tonaż pod banderą narodową).wysiłki te nie przynoszą jednak poważniejszych rezultatów. Przedmiotem dyskusji stała się przede wszystkim kwestia legalności dogodnej bandery. Analizy skończyły się jednak konstatacją, że każde państwo suwerennie określa warunki przyznania mu przynależności statku, a więc wymagane dla zarejestrowania statku na jego terytorium i nadania mu prawa do podnoszenia jego bandery (art. 91 konwencji o prawie morza). Prawo międzynarodowe wymaga jednak, aby między państwem a statkiem mającym jego przynależność istniała więź rzeczywista (genuine link); z przynależności wynikają bowiem określone obowiązki państwa w stosunku do tego statku, które art. 5.1 konwencji o morzu pełnym z 1958 roku określa w sposób dosyć ogólny jako sprawowanie nadzoru nad statkiem w sprawach administracyjnych, technicznych i socjalnych. Ten obowiązek nadzoru został sprecyzowany w art. 94 konwencji o prawie morza z 1982 roku przez szczegółowe wymienienie obowiązków państwa w zakresie sprawowania tego nadzoru. Są to: prowadzenie rejestru statków uprawnionych do podnoszenia jego bandery, sprawowanie zgodnie z prawem wewnętrznym danego państwa władzy w zakresie spraw wewnętrznych statku i jego załogi, zapewnienie bezpieczeństwa morskiego w zakresie konstrukcji, wyposażenia i zdatności żeglugowej statku, warunków zatrudnienia i kwalifikacji załogi, zastosowanie środków łączności i zapobieganie zderzeniom, zapewnienie, że statek jest poddawany przeglądom wykonywanym przez inspektorów o odpowiednich kwalifikacjach i jest wyposażony w mapy, publikacje nautyczne i wyposażenie nawigacyjne, zapewnienie, że statek jest obsadzony przez załogę (kapitana, oficerów, 20
Jarosław Cymerski WYBRANE ROZWIĄZANIA PRAWNOMIĘDZYNARODOWE W OBSZARZE PRZCIWDZIAŁANIA I ZWALCZANIA TERRORYZMU
Jarosław Cymerski WYBRANE ROZWIĄZANIA PRAWNOMIĘDZYNARODOWE W OBSZARZE PRZCIWDZIAŁANIA I ZWALCZANIA TERRORYZMU Abstrakt: Gwałtowny rozwój światowego terroryzmu w ostatnich latach spowodował konieczność