Source: http://paolatv.republika.pl/kodeks.karny.artykul.216.shtml
Timestamp: 2014-09-22 08:09:39
Legal References Found: Art. 216
 Art. 216
 art. 216
 Art. 216
 art.2163
 art. 212

Art. 216
 art. 212
 art. 216
 art. 216
 art. 23
 art.212
 art. 216
 art.216
 art. 216
 art. 47
 art. 216
 art. 216
 art. 257
 art. 14
 art. 216
 art. 212
 Art. 212
 Art.196
 Art.216
 art. 216
 art. 157
 art. 217
 art. 216
 art. 191
 art. 157
 art. 157
 art. 217
 art. 216
 art. 191
 art.217
 art. 216
 art. 212
 art. 216
 art. 216
 art. 216
 art. 216
 art. 216
 art. 216
 art. 216
 art. 22
 art. 22
 art. 216
 art. 216
 Art. 216
 art. 216
 Art. 216
 Art. 216
 art. 212
 art. 216
 art. 212
 art. 216
 art.151
 art. 212
 art. 216
 art.14
 Art. 14
 art.212
 art.212
 art. 212
 art. 136
 art. 137
 art. 216
 art.226
 art. 257
 art. 216
 art. 216
 art. 14
 Art. 216
 art. 212
 art. 216
 art. 54
 art. 60
 art. 216
 Art. 216
 Art. 216
 art. 190

art. 216

Art. 196
 art. 157
 art. 157
 art. 217
 art. 216
 art. 191
 art. 216
 Art. 216
 Art. 212
 Art. 216
 Art. 135
 Art. 226
 Art. 212
 Art. 216
 Art. 60

Document Content:
Kodeks karny Artykuł 216
Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: Kodeks karny Artykuł 216
Uniwersytet traci kadrę
Bardzo lubie czytac takie wypowiedzi jak Dona, przepelnione zawiscia iwsciekloscia, glownie z powodu ukrywania wlasnych kompleksow, i jakiejs krzywdywyrzadzonej temu czlowieczkowi w jego zyciu. Coz, niewatpliwie syndromniedowartosciowania mocno przeszkadza mu w normalnym funkcjonowaniu. Tacy jakon nie moga sie pogodzic z faktem, ze Opolszczyzna, pomimo licznych problemow,systematycznie rozwija sie. Warto tez sie zastanowic nad tym czy wypowiedzitego pana nie wypelniaja znamion z art 212 i 216 Kodeksu karnego i czy niewarto podjac odpowiednich krokow w celu jego identyfikacji.A co do do UO to nie ma powodu do lamentowania - Musielok jest bardzo kiepskimrektorem, i to trzeba przyznac i go jak najszybciej zastapic kims innym, alenie od razu Rzym zbudowano i musi uplynac jeszcze kilkanascie lat zanim UObedzie posiadal wlasna, samowystarczajaca kadre.Pozdrawiam
założycielka verssa
prawo zostało złamane.. na tym samym forum zostałam zniesławiona, nazwana"qwiszonem" oraz posądzona o posiadanie "kochanka który zrobił mi bachora iwrócił do żony"http://forum.gazeta.pl/forum/w,91230,100893785,100894134,Re_allia_80.htmljestem prawnikiem i moim zdaniem czyn ten wypełnił przesłanki art. Art. 216Kodeksu Karnego:§ 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność,lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlegagrzywnie albo karze ograniczenia wolności.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlegagrzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.Jest to oburzające gdyż zniewag (nie tylko pod moim adresem) dopuszcza sięmoderator tego forum .Wnoszę o jak najszybszą interwencję, w przeciwnym wypadku zmuszona będępowiadomić organy ścigania, zaś do mojego wniosku dołączą się zapewne inne,znieważane przez tego użytkownika osoby.
Oswiadczenie PubliczneNiniejszym oswiadczam, iz wszelakie informacje dotyczace mojej osobyi mojej rodziny, ktore rozpowszechniaja Stanislaw Kulis i ElzbietaKarczewska sa pomowieniem, a co za tym idzie na mocy Kodeksu KarnegoArt. 212 § 1 i Art. 216 § 1 podelgaja karze.Esther Goldmann
Widziane 26.01.2003
> Dziękuję wam bardzo, kochani WSPÓŁmiłośnicy.Nie ma za co, zawsze do uslug ;)Sugeruję spotkanie w realu, jeżeli> chcecie poznac mnie naprawdę. W niedzielę zakończyłem eliminacje okręgowe> olimpiady biologicznej, więc przez całe ferie będę miał dużo czasu.Moje gratulacje, calkiem szczerze ;)A spotkac sie rzeczywiscie powinnismy,mam nadzieje ze moze bedziesz 3 lutego w KKMK??bedziemy rozmawiac glownie o koniecznosci wspomozenia akcji renowacyjnejzabytkow. Kazda para rak mile widziana, szczegolnie jesli ktos zawsze konczy toco zaczal ;)Może jak> mnie poznacie, to zmienicie swoje opinie o mnie.Mam nadzieje, ze naprawde zyskujesz przy blizszym poznaniu.A Ciotki Filki i tak nie polubię, ani nie> nabiorę do niej szacunku z prostej przyczyny: jeżeli się zabieram za jakąś> konkretną pracę, to choćbym miał przypłacić to własnym zdrowiem, dokańczamją.> A Ciotka bierze za swoją robotę ciężkie pieniądze i nie orientuje się nawet> dokąd jeździ #163... żałosne.Nikt Ci nie kaze jej kochac i podziwiac, zyjemy w demokratycznym kraju,ale nie musisz jej od razu obrazac.Nie wiem czy wiesz, ale ten "kretyn roku" to zachowanie wypelniajace znamionaczynu zabronionego opisanego w art. 216 paragraf 2 kodeksu karnego. A ty chybajuz 17 lat skonczyles wiec odpowiadasz za swoje czyny. Tylko szczescie ze jestscigane z powodztwa prywatnego a Ciotka Filka ma wiecej oleju w glowie iwazniejsze sprawy zeby sie w to bawic...
Trzy prywatne akty oskarżenia przeciwko Lechowi...
prawo jest normalne, prawnicy niekoniecznieGość portalu: mk napisał:> To polskie prawo jest naprawde dziwne: 1 - w USA w takiejsprawie nie traci sie mandatu bo jest to powodztwo cywilne anie scigane z mocy prawa (sprawa kryminalna).> 2 - Ciekawe czy Kaczor ma dostep do wszystkich materialow zebyudowodnic swoja opinie? Czy takie materialy sa jawne, tajne,czy w ogole istnieja?> To prawda, ze ma troche niewyparzony jezyk i przydaloby mu siewiecej dyplomacji (zauwazam tu jednak postep) ale jako prawnikglupi nie jest.> Mowiac o sprawach politykow: a jak tam sprawy Leppera? Jegomandat? Te sa scigane z urzedu bo dotycza chyba koleipanstwowych?*****************************************Oskarżenia Kaczora były oskarżeniami z kodeksu karnego, chociażo prywatnego oskarżenia (art.art 212 do 216 kk)
Przykład najbliższy - dla eeliProsiłaś o określenie rodzaju popełnianych tu przestępstw, więc dla ułatwieniaCi odnalezienia ich wklejam stosowny fragment obowiązującego kodeksu karnego:Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jejnieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlegagrzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.Nie wierzę też, abyś nadal nie wiedziała, których krzykaczy mam na myśli...Do pozostałych kwestii na razie nie ustosunkowuję się. Wrócę do nich za kilkagodzin.Pozdrawiam.
wrew napisał:> Prosiłaś o określenie rodzaju popełnianych tu przestępstw, więc dlaułatwienia> Ci odnalezienia ich wklejam stosowny fragment obowiązującego kodeksu karnego:>> Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej> nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tejdotarła,> podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.> § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,podlega> grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.Zapomniałeś, szpiclu, dopisać dalszą część:§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albojeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lubzniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.Twoje prowokacyjne, jątrzące i obraźliwe postępowanie jest wystarczającymuzasadnieniem metod postępowania, które doświadczasz ze strony normalnych ludzi.W dodatku:§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.Co oznacza, że nie masz słuszności czepiając się Redakcji, iż nic nie robi.> Nie wierzę też, abyś nadal nie wiedziała, których krzykaczy mam na myśli...Krzykacza wrewa?> Do pozostałych kwestii na razie nie ustosunkowuję się. Wrócę do nich za kilka> godzin.Zajęty jesteś pisaniem innych donosów, Kapuśniaku?
O modzie raz jeszcze
lemuriza napisała:> art.2163 2172 kodeksu karnego co prawda dot. nie gwałtu, ale znieważania i> naruszenia nietyklności cielesnej mówi:> "jeśli zachowanie sprawcy zostało wywołane przez wyzywające zachowanie> pokrzywdzonego, to sąd w przypadku znieważenia lub naruszenia nietykalności> cielesnej może odstąpić od wymierzenia kary."> Nie jest to samo co uniewinnienie. odstąpienie odc wymierzenia kary powoduje> tylko konsekwencje w postaci braku sankcji karnej, ale skutkujestwierdzenieem> winy, a więc popełnieniem przestępstwa. czyli: przestępstwo zostało> popełnione, bo czyn był społecznie szkodliwy i zawiniony, a tylko sądodstąpił> od wymierzenia kary.> >> Może dlatego sądy tak dokładnie badają okoliczności takich zdarzeń?> >Przepraszam, zjadło mi paragrafy. ("forum" nie zna takiego znaczka)Errata dla purystów - miało być: 216 par 3 i 217 par 2
jaross_21 tylko nie ...u
jaross_21 tylko nie ...uDrogi Przyjacielu, czy ja o Tobie źle się wyraziłem ? czy uważasz, że takijęzyk przystoi. Opanuj się bo to nieładnie Już wcześniej cytowałem art. 212 i216 kodeksu karnego I proszę Cię o zaprzestanie tych inwektyw ( jak nie wieszto zapytaj się Mamusi lub Tatusia )Pozdrawiam. Mietek
proces o znieslawienie
Art. 216 kodeksu karnego przewiduje za zniewazenie innej osoby kare grzywny lubograniczenia (uwaga, ograniczenia, nie pozbawienia) wolnosci. Z tym, ze jeslisad ustali, ze zniewagi (lub inne formy agresji) byly wzajemne, albo wywolaloje wyzywajace zachowanie sie pokrzywdzonego, moze odstapic od wymierzenia kary.Przestepstwo to jest scigane z oskarzenia prywatnego.
Dzisiaj exposé premiera
Gość portalu: otto napisał(a):ale już nie otumani duetu tusk-rokita bo oni juz osiągnęli szczyt tępotyumysłowej.Osoby zamieszczające na forum wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronionedobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lubcywilną. Ich dane IP administrator forum ma obowiązek ujawnić organom ścigania.Zniesławienie jest przestępstwem. Uregulowane zostało w art. 212 KodeksuKarnego. Możliwe kary za popełnienie tego przestępstwa to pozbawienie wolnoścido roku. Jeżeli zniesławienie nastąpiło poprzez środki masowego komunikowania tosprawca takiego przestępstwa podlega karze ograniczenia albo pozbawieniawolności do lat 2.Znieważenie jest przestępstwem regulowanym w art. 216 k.k. w §1 i jest toprzestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego niezależnie od tego na czyja szkodęzostało popełnione.
Makabryczny teść
W złym wątku wpisałaś ten temat.Kodeks WykroczeńArt.107.Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub winny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do1.500 złotych albo karze nagany.Kodeks KarnyArt. 212.§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkęorganizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lubwłaściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratęzaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.Art. 216.§ 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność,lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlegagrzywnie albo karze ograniczenia wolności.Wystarczy zebrać dowody (nawet zeznania świadków) zanieść na policję lub doprokuratury i powołać się na powyższe przepisy i gotowe. Jeszcze w KC jest cośo zniesławieniu. Ale tu trzeba samemu wytoczyć proces.
Ośla ławka to miejsce dla nieprzystosowanychPrawo, już od czasów rzymskich stoi na stanowisku, iż każdemu przysługujeposzanowanie godności osobistej i czci. We współczesnym prawie polskim zasadata realizowana jest przez cywilnoprawną instytucję ochrony dóbr osobistych(art. 23 i 24 kodeksu cywilnego) oraz umieszczenie w kodeksie karnym typuprzestępstwa nazwanego zniewagą. Artykuł 216 kk. stanowi:„Kto znieważa innąosobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub wzamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karzeograniczenia wolności.” Paragraf 2 tego artykułu wprowadza typ kwalifikowanytego przestępstwa polegający na dokonaniu znieważenia przy pomocy środkówkomunikacji masowej. Ze względu na to, iż ustawodawca zdecydował się naumieszczenie przepisu artykułu 216 w rozdziale XXVII Kodeksu, należy zaliczyćprzytoczony typ przestępstwa do przestępstw przeciwko czci i nietykalnościcielesnej. Jest to przestępstwo, które może być popełnione przez każdego, naszkodę nieokreślonej liczby pokrzywdzonych.
Zniewaga - występek polegający na znieważaniu innej osoby w jej obecności albochoćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do tejosoby dotarła.Znieważyć można słowem (ubliżanie) pismem lub czynem poprzez inne obraźliwezachowanie. Tym samym działaniem można dopuścić się również zniesławienia.Zagrożony karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 216 §1. Kodeksu karnego. Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albokarze pozbawienia wolności jeżeli znieważa inną osobę za pomocą środkówmasowego przekazu (§ 2.). W razie skazania za zniewagę za pomocą środkówmasowego przekazu sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, PolskiegoCzerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego (§4.).Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające się zachowanie pokrzywdzonego albo jeżelipokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej, lub zniewagąwzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary (§ 3.).Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego (§ 5.).
Czy radny kolekcjonował dziecięcą pornografię?
Dobra osobiste P. Michalczyka są pod ochroną prawaWszyskim, którzy na tym forum godzą w dobra osobiste kogokolwiek, a wszczególności dobra osobiste Panów Michalczyka, Palikota, Tuska czyCzubińskiego polecam gorąco lekturę art. 23, 24 i 448 Kodeksu cywilnego orazart. 212 i 216 Kodeksu karnego. Polecam również literaturę fachową z zakresuinformatyki, gdzie można dowiedzieć się, jak łatwe są do uzyskania personaliaosób umieszczających na stronach internetowych treści o charakterze bezprawnym,bez względu na to, z którego komputara na świecie w tym celu korzystano.Zwracam się do tych internautów, którzy najbardziej zieją tu nienawiścią inajchętniej stawiali by na rynkach gilotyny, których używaliby bezjakiegokolwiek procesu.Uważajcie Państwo, co piszecie, bo możecie za to sporo zapłacić a i ja na Waswtedy być może zarobię. Paweł.
Wezwanie do uzytkownika forum o nicku - dowspuda
Wezwanie do uzytkownika forum o nicku - dowspudaW związku z publicznym zniesławieniem i znieważeniem dokonanym wdniu 01 czerwca 2009 roku na publicznym forum "Raczki. Na każdytemat" prowadzonym na portalu forum gazeta.pl wzywany niniejszymużytkownika ukrywającego się pod nickiem - "dowspuda" dodobrowolnego zamieszczenia w oddzielnym wątku przeprosin za kłamliwyi znieważający wpis w wątku "A mówili że, orkiestry w Raczkach jużniema." wraz z podaniem swoich danych personalnych oraz dobrowolnejwpłaty na rzecz Samodzielnego Publicznego Zespołu OpiekiPaliwatywnej, ul. Mikołaja Reja 69B, 16-400 Suwałki, nr konta 539367 0007 0010 0015 9014 0001 kwoty 2.000 (słownie: dwa tysiące)złotych tytułem nawiązki w nieprzekraczalnym terminie do dnia 5czerwca 2009 roku. Dowód wpłaty proszę doręczyć pod adres MarekGieniul, Ul. Kościelna 11, Raczki.Informujemy, iż w przypadku braku polubownego załatwienia sprawykorzystając z uprawnień art.212 §4 kodeksu karnego wystąpimy w dniu8 czerwca 2009 roku z pozwem o ściganie sprawcy tych przestępstw zart.212 §2 i art. 216§ 2 kodeksu karnego. Przypominamy, iż w związkuz dokonaniem przestępstwa za pomocą środków masowego przekazu, jakimjest publiczne forum internetowe, ustawodawca przewidział za każdy ztych czynów oddzielnie karę pozbawienia wolności do lat 2 wraz znawiązką na rzecz poszkodowanego.Wezwanie niniejsze proszę potraktować jako ostateczne.Z poważaniemMarek GieniulMieczysław OrchowskiPan Grzegorz Muzyk zamierza wystąpić z oddzielnym pozwem wobecsprawcy, tak więc niniejsze wezwanie dotyczy wyżej wymienionych osób.
Jeżyk sympatyka_pis
Część z tych wypowiedzi jest niezgodna z prawem i wyczerpuje dyspozycję art.216 Kodeksu Karnego czyli przestępstwa zniewagi . Przestępstwo to jednak jestścigane z oskarżenia prywatnego .Moim zdaniem admin powinien z tym jakoś porządek zrobić bo jest to forumpoważnej gazety , czytane jest przez poważnych ludzi a takie wypowiedzi rodem zrynsztoka nie powinny się tu pojawiać .
Pan Kochanowski po raz kolejny pokazuje, jak słabym jest rzecznikiem praw obywatelskich. Jego twierdzenie, że "jeśli nie było intencji obrażenia, to nie ma przestępstwa" pozostaje w sprzeczności z odpowiednim przepisem kodeksu karnego. A konkretnie - z art. 216 § 1. Użyty w tym przepisie wyraz "zamiar" można odnieść wyłącznie do takiej sytuacji, kiedy znieważana osoba jest nieobecna. Dopiero wtedy brak intencji znieważenia wyklucza traktowanie czynu w kategoriach przestępstwa. Jeżeli jednak znieważana osoba jest obecna, to intencja znieważającego nie ma żadnego znaczenia dla zakwalifikowania jego czynu. Ważny jest fakt obiektywnie zaistniały, choćby subiektywnie nie był zaplanowany.
"Pedał" to słowo obraźliwe. Sprawa homoseksuali...
sorki, ale twoja wypowiedz swiadczy o nieznajomosci norm np. konstytucji RP:art. 30 - przyrodzona i niezbywalna godnosc czlowieka stanowi zrodlo wolnoscioraz praw czlowieka i obywatela. jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie iochrona sa obowiazkiem wladz publicznych; art. 47 - każdy ma prawo do ochronyprawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia, a także dodecydowania o swoim życiu osobistym;oraz kodeksu karnego - przestepstwo z art. 216 kk (zniewaga).a wlasnie do sadu nalezy rozstrzygniecie czy i w jakim stopniu uzytesformulowania (wedlug zdeterminowanych kulturowo w danym środowisku ipowszechnie przyjetych ocen) sa obelzywe.polecam artykul karola jokiela: Pomówienie a znieważenie w polskim prawiekarnym.www.eporady24.pl/pomowienie_a_zniewazenie_w_polskim_prawie_karnym,artykuly,6,63,350.html
Palikot: Złożę zawiadomienie do prokuratury ws....
1. faktycznie "bezpośrednio poszkodowany" nie wnosił pretensji.Pytanie czy w tym wypadku "poszkodowanym" nie może być jakikolwiekMurzyn?2. Może się mylę ale czy sprawy z KK nie są w większości wszczynanez urzędu?Coś takiego znalazłem:PRZESTĘPSTWA ŚCIGANE Z OSKARŻENIA PRYWATNEGO - kodeks karny tylkow czterech przypadkach przewiduje ściganie przestępstw w trybieprywatno-skargowym. Prywatny akt oskarżenia może wnieść pokrzywdzonywobec którego sprawca lub sprawcy dopuścili się przestępstwa:- spowodowania naruszenia czynności narządów ciała lub rozstrójuzdrowia trwającego nie dłużej niż 7 dni (art.157 § 2 lub 3 kk wzwiązku z § 4),- pomówienia (art.212 kk),- zniewagi (art.216 kk),- uderzenia człowieka lub w inny sposób naruszenia jegonietykalności cielesnej (art.217 kk).Wygląda na to że do pozostałych "poszkodowany" w sensie dosłownymnie jest potrzebny.
We Wrocławiu można pluć na kogoś w majestacie p...
We Wrocławiu można pluć na kogoś w majestacie p...Moi Drodzy,Kodeks karny to nie jest wiedza tajemna... może jedynie dla dziennikarzy GW..o ile art. 216 KK faktycznie mówi o zgłoszeniu poszkodowanego to drugiprzywoływany art. 257 już tak nie jest, więc jest to przestępstwo ścigane zurzędu... więc powinien się tym zająć prokurator... zgłoszenie zostałodokonane więc pozostaje tylko przyglądać się tej sprawie (oczywiście piszę todo kogoś kto trzeźwo na tę sprawę patrzy)...A "dziennikarzy" GW odsyłam do KK... czytanie nie boli... i nie trzeba miećwykształcenia prawniczego..To samo można wywnioskować z cytowanej wypowiedzi adwokata.. trzeba tylkoczytać ze zrozumieniem...Pozdrawiam
z SN - ważne dla wspólnot
a polski SN dodajeIII KK 234/07 – postanowienie SN z dnia 7 maja 2008 r.Gwarantowana w art. 14 Konstytucji RP wolność prasy i innych środkówspołecznego przekazu obejmuje także środki masowego komunikowania, ojakich mowa w art. 216 § 2 i 212 § 2 k.k. Internet jest środkiemmasowego komunikowania, o jakim mowa w art. 212 § 2 i 216 § 2 k.k.,za pomocą którego sprawca może dopuścić się zarówno zniesławienia,jak i znieważenia.( k.k. = kodeks karny )
Mówiąc, że aborcja jest zabójstwem, głosisz swoje poglądy, na co pozwala zasadawolności słowa. Wolno w szczególności głosić nieprawdę, jeśli nie przekracza sięprzy tym pewnych zasad.Jeśli przy okazji będziesz publicznie nawoływać do popełnienia występku (np.jakiegoś rodzaju napaści na swoich ideologicznych przeciwników) przekroczyszArt. 255. § 1. Kodeksu Karnego.Jeśli przy okazji pomówisz osobę, grupę lub instytucję o coś poniżającego lubobniżającego zaufanie do niej, znieważasz kogoś, to zgodnie z Art. 212-216Kodeksu Karnego również popełniasz występek (można zasądzić nawet 2 latapozbawienia wolności).Zapewne można jeszcze znaleźć kilka sytuacji, w który wprowadzenie kogoś w błądbędzie miało konkretne skutki (np. ktoś poniesie straty, ucierpi czyjeś zdrowie)i to również można objąć odpowiednimi paragrafami.
Sekta mści się na swym przeciwnikuCite:"Wczoraj prokuratura w Chorzowie wszczęła z urzęduśledztwo w sprawie rozwieszonych plakatów (...)"Ciekawe na jakiej podstawie - z urzędu.Z całą pewnością nie na podstawie Kodeksu Karnego.Znieważanie ściga się na wniosek poszkodowanego (art. 216 § 5 KK) a nie z urzędu.No, chyba, że pan Pietrek jest prezydentem kraju, albo przedstawicielemdyplomatycznym obcego kraju.Czy w tej prokuraturze prokuratorami są Dominikanie?
psk.1 napisał:>>> przejrzałem kodeks karny i jest tam rozdział XXVII przestępstwa przeciwkoczci i nietykalności cielesnej, pod ktory podchodziłaby chyba obrazaniereligijnych uczuć o ktorych pisałeś>===========>Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznieprzedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywaniaobrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albopozbawienia wolności do lat 2.Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jejnieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.*Jak Ci sie wydaje, czy Art.196 i Art.216 sa rownowazne - jeden za obraze uczucreligijnych a drugi za obraze uczuc niereligijnych?
Gość portalu: manhu napisał(a):> Co do sprawy to: ta złodziejka próbowała okraść komunikacjęmiejską i tyle.> Co do sondy to jest zabawne, jak wielu mamy tu imbecylów: "Niepowinni. Od tego> jest policja. Oni mają sprawdzić tylko, czy masz bilet."Zgodnie z definicją słownika PWN, imbecyl to "osoba dotkniętaniedorozwojem umysłowym średniego stopnia".Określanie kogoś mianem przestępcy w sytuacji nieznajomości kodeksuwykroczeń (art. 121. § 1) oraz kodeksu karnego (art. 212, art. 216),przy jednoczesnym braku szczegółowej wiedzy na temat okolicznościzdarzenia i jego przebiegu.Ciekawe, jak wysoki musi być stopień niedorozwoju umysłowego, żebypojawiły się tego rodzaju zachowania.
Gość portalu: pomysł napisał(a):> i oskarżyć renomę o upokorzenie, spowodowanie zagrożenia,naruszenie> nietykalności, obrazę i wszystko, co prawnik wymyśli...[...]Kodeks karny:- art. 157 § 1 (kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5),art. 157 § 2 (grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawieniawolności do lat 2; ściganie z oskarżenia prywatnego) lub art. 217 §1 (grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności doroku; ściganie z oskarżenia prywatnego) - w zależności od skutkówczynu zabronionego;- art. 216 § 1 (grzywna albo kara ograniczenia wolności; ściganie zoskarżenia prywatnego);- art. 191 § 1 (kara pozbawienia wolności do lat 3).
W świetle prawa?Kodeks karny, art. 157 § 1, art. 157 § 2, lub art. 217 § 1; art. 216 §1; art. 191 § 1. Prokurator naprawdę nie musiałby się wysilać, żebytych trzech osobników trafiło na salę sądową. Tyle, że część tychprzestępstw jest ściganych z oskarżenia prywatnego (art. 157 § 2, art.217 § 1, art. 216 § 1). Niestety autor artykułu nie zdecydował się nazłożenie zawiadomienia o przestępstwie; mam nadzieję, że zrobi to samapokrzywdzona.
Partia Kwaśniewskiego może mieć ponad 50% poparcia
Mało śmieszny żart. - owszemTrzeba mieć mocne dowody - osobo ukrywająca się pod nickiem:"prima aprilis?",żeby nazwać kogoś, a zwłaszcza byłego prezydenta:"wyrachowany, nihilistycznyzłodziej o horyzoncie ograniczonym do krawędzi własnej michy".Zniesławienie jest przestępstwem. Uregulowane zostało w art. 212 KodeksuKarnego. Znieważenie jest przestępstwem regulowanym w art. 216 k.k. w §1 i jestto przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego niezależnie od tego na czyjąszkodę zostało popełnione.Jeżeli zniesławienie nastąpiło poprzez środki masowego komunikowania, a takimjest forum publiczne GW, to sprawca takiego przestępstwa podlega grzywnie, karzepozbawienia wolności do lat 2.Sąd 24 godzinny może sprawić, że święta spędzisz za kratkami.
Jak zosatać wróżką?
Gościu portalu: olo :) GRATULUJĘ :) zgadłeś :) to prawda, masz racjepozwoliłam sobie na małą reklamę: Zagraj i zgarnij 100złale czy tylko ja to tu robię? Zastanów się jednak czy na pewno mimożna wierzyć? Przecież ja jestem wielką oszustką, no coś Typrzecież jedynym moim celem w życiu jest zostanie wróżki online ?hiiii , strasznie ten mój cel zdenerwował pewne osoby, tak jakbymjuż nią była i żyła z oszustwa, wybuchła mała zbiorowa paranojatylko jaki był jej cel ???Aż strach pomyśleć, że mają rację Ci co namiętnie i głośno mówią, żeprawda się nie opłaca a słowo przepraszam nie ma już żadnejwartości, a wybaczaczenie zastąpiła fala nienawiściStrasznie szkoda mi tych osób, które tak namiętnie mnie obrażająmieszają z błotem, zapominacie, że jednak są na to odpowiednieparagrafy, że nie wolno bezkarnie obrażać drugiego człowieka nawet wInternecie, nie jesteśmy anonimowi w tym wirtualnym świecie, chociażpełno tu sztucznych emocji nieadekwatnych do rzeczywistościblack.zigzag tylko na to Cię stać:"Won debilu w pole orać i świniom koryta czyścić, tam twoje miejsce,twoj piękny świat :-) ..... pretensjonalny głąb z metryką cepempodbitą .... " art. 216 Kodeksu Karnego się kłania, przypomieć Cikotku jego brzmienie a może wolisz by prokurator to zrobił???devilangel Dzięki za szczere życzenia i za Twoje zdrowe podejściedo całej tej sprawy a przede wszystkim za mądre słowa :)
black.zigzag tylko na to Cię stać:"Won debilu w pole orać i świniom koryta czyścić, tam twoje miejsce,twoj piękny świat :-) ..... pretensjonalny głąb z metryką cepempodbitą .... " art. 216 Kodeksu Karnego się kłania, przypomieć Cikotku jego brzmienie a może wolisz by prokurator to zrobił???
Kochany jakiś tam gościu proponuje zapoznać się z Kodeksem Karnym iart. 216, na pewno przyda Ci się bardzo ta wiedza w przyszłości.Na wstępie ucieszą mnie publiczne przeprosiny tu na forum bo takieprzeprosiny mogą zdziałać więcej dobrego niż nie jeden prokurator :)
Po maturze do wojska
Przemo, to sie nazywa bodajrze kompleks wojskowy:)A teraz na poważanie... Nazywając nas, osoby, ktore w wojsku niebyły - dupami, popełniłes przestępstwo z art. 216 Kodeksu Karnego.Nie myśl, ze jestes tu anonimowy, albowiem organy scigania znajdąCię prędzej niż myslisz...Jeśli kazdy po wojsku prezentuje taki poziom wypowiedzi jak Ty, toja tym bardziej uwazam, ze wojsko, to strata czasu... A co do szkół,to wyobraz sobie, ze nie wszyscy za wszelka cene chowaja sie zaedukacją, są tacy, ktorzy chcą skorzystac z prawa do kontynuacjinauki, bo np. poszli do LO i musza isc na studia, bo inaczej nieporadza sobie na polskim rynku pracy (A czy bedą te studia zmieniacnawet i co m-c, to i tak maja do tego prawo-kazdy prawnik Ci topowie) Choc i studia nie gwarantują im niczego.P.S. W dzisiejszych Faktach był materiał bardzo podobny do sprawy zCzęstochowy. www.tvn24.pl/2151200,12690,0,0,1,wideo.html
na tępienie znieważania są przepisy, np. art. 216 Kodeksu karnego. ROKwięzienia, grzywna, przymus przeprosin, nawiązka m.in. na PCK. Oraz odpowiednieartykuły Kodeksu cywilnego (odszkodowanie, przymus przeprosin). Niezależnie odtego, kto miał rację w sprawie kiblowej, ten facet nie miał prawa nikogoobrażać. A przy okazji na pewno warto napuścić na niego odpowiednie służbykontrolne - one zawsze coś znajdą i jakaś kara będzie.
jak ktoś był tak "odważny" że ZNIEWAŻYŁ kobietę i popełniłPRZESTĘPSTWO z art. 216 Kodeksu karnego, to powinien terazodważnie ponieść konsekwencje swojego czynu, a nie chronićsię za nerwicą, czy "wredotą władz". Nerwicę można leczyć, są teraz bardzo dobrelekarstwa (nie powiem jakie, bo nie jestem lekarzem i nie jestem uprawniony doudzielania porad medycznych).Media właśnie od tego są,aby opisywać bulwersujące sprawy i doprowadzać do ruiny tych, którzy niepotrafią się zachować. Nie ma żadnego powodu, aby taki osobnik miał się cieszyćnieskalaną reputacją, skoro obraża innych ludzi.A służby powinny go porządnie skontrolować i w razie wykrycia jeszcze innychnieprawidłowości, po prostu zamknąć mu tę budę. Niech idzie na bruk, jeśli niechce przestrzegać PRAWA.
oczywiście że można i to zarówno pozwać cywilnie (z Kodeksu cywilnego), jaki uruchomić sprawę karną z Kodeksu karnego (art. 216)Art. 216.§ 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność,lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlegagrzywnie albo karze ograniczenia wolności.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlegagrzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albojeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lubzniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę narzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społecznywskazany przez pokrzywdzonego. § 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnegopodano za www.kodeks.wirt.pl/index.php?id=153,785,0,0,1,0dodam, że GRZECZNE pytanie na pewno nie było "wyzywającym zachowaniem" - byłabynim np. obelga rzucona pod adresem restauratora, zanim on rzucił swoją
Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę mozna by sie zastanawiac czy to jest legalne1. nie zyczylbym sobie aby pracodawca lub osoba z firmy rekrutujacej nazywalamnie glupkiem, debilem (a wiem, ze to drugie tez sie zdarza). Uwazam, ze osobadotknieta takim stwierdzeniem powinna zastanowic sie nad powodztwem cywilnym wstosunku do osoby ktora takie slowa wypowiedziala o naruszenie dobro osobistych.pewnym wyjsciem jest takze zakwalifikowanie tego jako art. 216 kodeksu karnegodot. zniewagi. Ciekawe kto wtedy wyjdzie na "glupka"?2. z tego co wiem, w wielu komentarzach do kodeksu pracy przy okazji art. 22 zindeksem 1 kodeksu pracy, wyrazony jest poglad, ze testy psychologiczne co dozasady sa nielegalne, chyba ze prawo wyraznie zezwala na nie w rekrutacji nadanym stanowisku. Jezeli nie ma wyraznego przepisu, pracodawca nie mozeoczekiwac podania innych informacji niz tez w art. 22 z indeksem 1 kodeksu(pytania psychologiczne daja posrednio informacje o naszej osobowosci,charakterze, danych o naszej osobie). Odmowa odpowiedzi na pytania niemieszczace sie w tym zakresie nie moze byc tez podstawa do odmowy zatrudnienia.
opinie o forum - jak oceniacie tego muła
otoz zdaniem jednego z> forumowiczow to forum robi sie jak moje szanowne 4 litery ;)możesz mi wskazać post, gdzie to zostało napisane?> - wycinanie wiadomosci za uzycie laciny jest nadgorliwosciamoże i masz rację, skoro jest art. 216 kodeksu karnego. Niech ktoś płaci albosiedzi, to nie mój problem.> - na forum jest wielki balagan, przyklad z watku o cenzurze, cat's pisze ze> nic nie wycial, a zwierzu mowi ze odwiesi, co ma odwiesic jak nic nie> wycinali,"odwiesi-my", jeśli już, Ja nic nie wycinałem, bo ostatnio rzadko tu zaglądam.cat_s mógł nie widzieć skasowanego wątku, bo tak już działają serwery tego forumi portalu.mozna zrobic porzadek z watkami, np.> typu zapytanie o uslugi (gdzie naprawic AGD)buahahaha:)))))) I co, człowiek, który tu zagląda tylko w celu wrzucenia takiegotematu (a tacy stanowią większość), będzie o tym oczywiście wiedział?
Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co bę...
Rezygnacja z urzędu Prezydenta - wyjście optymalnetomekjeden napisał:> Im szybciej Pan Lech Kaczyński poda się do dymisji tym lepiej> dla wszystkich.Całkowicie zgadzam się z Twoim wywodem na temat tego chamskiegoorędzia. A końcowy wniosek jest w pełni zasadny. Warto do niegododać, że rezygnacja z urzędu byłaby dla Lecha Kaczyńskiegorozwiązaniem najmniej dotkliwym. Obowiązuje przecież artykuł 198Konstytucji, w którym napisane zostało: "Za naruszenie Konstytucjilub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresieswojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed TrybunałemStanu ponoszą: Prezydent Rzeczypospolitej, (...)". Pan LechKaczyński swoje orędzie wygłosił przecież i w związku z zajmowanymstanowiskiem, i w zakresie swojego urzędowania. I oby prawnicyBrendana Fay'a nie doczytali się artykułu 216 naszego kodeksukarnego! A jest on wszak ustawą, jak najbardziej...
Sprawy Wojciechowskiej
W sprawie formalnejNich sie wam nie wydaje , ze sprawy nie ma :Prawo, już od czasów rzymskich stoina stanowisku, iż każdemu przysługuje poszanowanie godności osobistej i czci.We współczesnym prawie polskim zasada ta realizowana jest przez cywilnoprawnąinstytucję ochrony dóbr osobistych (art. 23 i 24 kodeksu cywilnego) orazumieszczenie w kodeksie karnym typu przestępstwa nazwanego zniewagą. Artykuł216 kk. stanowi:„Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jejnieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.” Paragraf 2 tego artykułuwprowadza typ kwalifikowany tego przestępstwa polegający na dokonaniuznieważenia przy pomocy środków komunikacji masowej. Ze względu na to, iżustawodawca zdecydował się na umieszczenie przepisu artykułu 216 w rozdzialeXXVII Kodeksu, należy zaliczyć przytoczony typ przestępstwa do przestępstwprzeciwko czci i nietykalności cielesnej. Jest to przestępstwo, które może byćpopełnione przez każdego, na szkodę nieokreślonej liczby pokrzywdzonych.
Dlaczego Paweł Hlib nie lubi Sandry Rakiej
Hmmm, niech żyje empatia i etyka dziennikarska...Każdy może sobie założyć stronkę internetową- jak prestiżowe Sportowe Fakty?zabawne...A przy okazji- Hlib był w Gorzowie, ale nie w klubie, to jest tasubtelna różnica.Ma z czym iść do sądu:art. 23 i 24 kodeksu cywilnego, i w kodeksie karnym - art. 216 kk „Kto znieważainną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lubw zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karzeograniczenia wolności.”
prestige, presiger - fryzjer i budowlanka ale wały
Słuchaj Panie pawluk1 proszę mi tu nie pisać ze wiszę panu jakieś pieniądze bo jest to nieprawda i dobrze pan o tym wie i znieważa mnie pan publicznie. Trza było mnie nie obrażać w miejscu publicznym to może sprawa przebiegła by całkiem inaczej. Oświadczam ze pan edeveloper to mój znajomy który słyszał całą sytuację i miał już porostu dość działań pańskiej firmy, obraźliwych uwag i wypowiedział się na tym forum bez mojej wiedzy za co został już słusznie ukarany!!!Według prawa:KODEKS KARNY ROZDZIAŁ XXVII Art. 216. § 2."Jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, sąd odstępuje od wymierzenia kary."Mi pozostaje przeprosić firmę PRESTIGE za nieudolne słowa pana edevelopera, którego można skojarzyć z moją firmą. Moim zdaniem jaka firma jest powinien krytykować tylko i wyłącznie zleceniodawca pracy dla firmy bo tylko taka osoba widzi jak firma wykonuje powierzone zlecenie i jak fachowo wykonana jest powierzona robota/praca/zleceniePozdrawiam pana pawluk1 i życzę powodzenia w prowadzeniu biznesu, osobiście sam nigdy nie narzekałem a współprace uważam za udaną wiec nie rozumiem ludzie z czym robicie sobie problem mieszając w to i mnie. Pozdrawiam SS
Wszyscy będziecie się śmiać :)polegający na znieważaniu innej osoby w jej obecności albo choćby pod jejnieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do tej osoby dotarła.Znieważyć można słowem (ubliżanie), pismem lub czynem poprzez inne obraźliwezachowanie. Tym samym działaniem można dopuścić się również zniesławienia.Zagrożony karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 216 §1. Kodeksu karnego. Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albokarze pozbawienia wolności jeżeli znieważa inną osobę za pomocą środków masowegoprzekazu (§ 2.). W razie skazania za zniewagę za pomocą środków masowegoprzekazu sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego CzerwonegoKrzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego (§ 4.).pozdrawiam
kat. oprawca SBek Wacław D. nie chce się wypowiada
neoufik napisał:> Kodeks Karny> Art. 216. § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego> komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia> wolności do roku.bardzo proszę nie kat oprawca Wacław D poda mnie do sądu
Borowski agentem?
Łamiesz prawo !Łamiesz prawo !Jeśli myślisz, że sieć zapewnia Ci pełną anonimowość,to się niemile na tych złudzeniach możesz „przejechać”.Kodeks KarnyArt. 216. § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowegokomunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawieniawolności do roku.
Łmanie prawa a bezkarność w sieci !!!
Łmanie prawa a bezkarność w sieci !!!Jeśli niektórzy uważają,że sieć zapewnia im pełną anonimowość,to się niemile na tych złudzeniach mogą „przejechać”.Kodeks KarnyArt. 216. § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowegokomunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawieniawolności do roku.
neoufik napisał:> Jeśli niektórzy uważają,> że sieć zapewnia im pełną anonimowość,> to się niemile na tych złudzeniach mogą „przejechać”.>> Kodeks Karny> Art. 216. § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego> komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia> wolności do roku.Jeżeli stwierdzenie, że Lepper znieważa powagę rządu polskiego,Jeżeli stwierdzenie, że Kaczyński znieważa polskie symbole narodowe(hymn)jest stwierdzeniem faktu to jak za to wg KK można ukarać osobę, która to zauważyła?
najbardziej mi się podoba...... jak o przestrzeganie regulaminu ustalonego przez GW dla dobrowolnychużytkowników forum (a więc nie podoba ci się - do widzenia, nikt do siedzeniana forum nie zmusza), zabiegają osoby nie przestrzegające ogólnieobowiązującego prawa w Polsce. nie mówiąc już o dobrych obyczajach.o, proszę. z kodeksu karnego:Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jejnieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tejdotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności doroku.a wiecie, co niektórych z was chroni? anonimowość forum jedynie. za publicznezachowanie w ten sposób już dawno ktoś by wytoczył sprawy. sprawa jest zoskarżenia prywatnego i nikomu się nie chce, bo to za dużo czasu i atłasu.oczywiście, zaraz się zlecą ci najbardziej obrażający i będą udowadniać, żeto wcale obrażaniem nie jest, jak się o kimś mówiper "włazidup", "lizodup", "szmata" (tudzież przerobienie "szacik"na "szmacik").
Komunikat ZarząduKomunikat Zarządu Spółki GARMOND PRESS S.A.Do wszystkich użytkowników niniejszego forum dyskusyjnego.W związku z zamieszczanymi na niniejszym forum wpisami o charakterzekłamliwym, oszczerczym, wulgarnym i znieważającym komunikujemy, żeZarząd Garmond Press SA postanowił położyć kres temu zjawisku.Informujemy, że zostały podjęte kroki zmierzające do identyfikacjiosób zamieszczających wypowiedzi godzące w dobre imię naszej firmy,znieważające firmę i jej pracowników, oraz podjęto decyzję owystąpieniu przeciwko tym osobom na drogę prawną.Wypowiedzi publikowane na niniejszym forum w wielu przypadkachwyczerpują znamiona przestępstwa określonego w art. 212 § 2 i 216 §2 kodeksu karnego. Ponadto stanowią bezprzykładne naruszenie dóbrosobistych zarówno firmy, jak i jej pracowników.Zarząd Garmond Press SA nie będzie dłużej tolerował oszczerstw ikłamstw, jak również podejmie wszelkie przewidziane prawem środki,aby oszczerstwa i zniewagi nie dotykały jej pracowników.Przestrzegamy zatem po raz pierwszy i ostatni, aby autorzywulgarnych wpisów nie liczyli na swoją bezkarność i anonimowość.Zapowiadamy, że dokonamy wszczęcia odpowiednich kroków w celuukarania oszczerców i obciążenia ich odpowiednimi odszkodowaniami.Wszystkim naszym pracownikom, którzy zostali pokrzywdzeni kłamliwymii znieważającymi wpisami, udzielimy wszelkiej pomocy koniecznej dlaobrony ich praw.
jest to niedopuszczalne. Egzaminator moze dokonywac krytyki , ale tylko merytorycznej - w stosunku do tego co zrobila Twoja siostra. bez wyzywania sie na niej czy ponizania jej.Wydzieranie sie przez pare minut, powinno byc zgloszone do dyrektora word (poki nie skasuja nagrania z egzaminu), oraz mozna sie zastanawiac czy zachowanie egzaminatora nie naruszylo tzw. dobr osobistych (art. 23 kodeksu cywilnego), a w zaleznosci co egzaminator dokladnie wykrzykiwal takze przestepstwa zniewagi (art. 216 kodeksu karnego).
...wierzchołek góry z wieloma szczytami......dlaczego Jego Magnificencja tak chętnie i często zawieszaDziekana Zubrzyckiego... ostatnio nawet jako nauczycielaakademickiego, nie mając ku temu zapewne racjonalnych - z punktuwidzenia Najwyższego Strażnika Praw i Dobrych Obyczajów w UR, którympowinien być Rektor UR - podstaw (nie mówiąc już o podstawachprawnych!)... a nie myśli nawet (mimo wniosków płynących od różnychzainteresowanych podmiotów) o zawieszeniu nauczyciela akademickiego,doktora nauk prawnych, wobec którego toczą się 3 (słownie: trzy)postępowania dyscyplinarne w tym samym czasie od kilku jużmiesięcy... te przewinienia dyscyplinarne wypełniają jednocześnieznamiona czynów zabronionych z art. 216 § 1, 226 § 1, 271 § 3 oraz286 § 1 Kodeksu karnego... Pani Kulczycka ma temat, skąkinąd już jejdobrze znany (prawda!), na kolejną ciekawą publikcję... Pani Agato!do rzetelnej pracy!...
A ja ci synku mówię, że:Zniesławienie jest przestępstwem. Uregulowane zostało w art. 212 KodeksuKarnego. Możliwe kary za popełnienie tego przestępstwa to grzywna, karaograniczenia albo pozbawienia wolności do roku. Jeżeli zniesławienie nastąpiłopoprzez środki masowego komunikowania to sprawca takiego przestępstwa podlegagrzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do lat 2.Znieważenie jest przestępstwem regulowanym w art. 216 k.k. w §1 i jest toprzestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego niezależnie od tego na czyja szkodęzostało popełnione.
Gorzowskie forum zabija ... ?
A czy czytałaś artykuł w "NIE" z tego tygodnia pt. "Michnik zabija przezinternet" ? A wiesz, że forumowicze gorzowscy już byli wzywani w tej sprawie doprokuratury ... ?"Gorzowska prokuratura rejonowa prowadzi postępowanie w sprawach o namawianiei "udzielanie pomocy" w targnięciu się na życie, znieważanie i zniesławianieoraz publiczne nawoływanie do popełnienia występku, czyli przestępstwa z art.151, 212, 216 i 2555 kodeksu karnego, których mieli dopuścić się internauci wswoich wypowiedziach na forum internetowym gorzowskiej GW. Czterech bandziorówjuż przesłuchano, następni stoją w kolejce."( Oto cytat z gazety NIE.)
Podszedl do mnie wczoraj straznik miejski...
jurorko, chcialbym Ci wytlumaczyc znaczenie slowa idiota: (wedlug encyklopediiPWN):1. «człowiek głęboko upośledzony umysłowo»2. obraźl. «głupiec»Tak wiec, zostalem publicznie obrazony i pomowiony uposledzenie umyslowe przezCiebie. W zwiazku z tym, ze zniewaga jest przestepstwem (Kodeks Karny,Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jejnieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności), zadam o publiczneprzeproszenie mnie na tym forum w ciagu 24 godzin liczac od chwili pojawieniasie tego postu. W przeciwnym wypadku skieruje sprawe do Sadu odpowiedniego domojego mijesca zamieszkania.pozdrawiam
No!!! Pan Saniewski straszy art 216 paragraf 2 kodeksu karnego, ale to sam siępod paragraf podkłada bluzgając na J, Max mnie i resztę.Udowodnił to co mówiłam wcześniej - narXXXX, półXXXX (albo i pełny debXXXX)podglądacz nastolatek na sympatia.pl i do tego podejżany o stosunki homo zPiaXXXXX i kolegami od piwa.... (niech sobie ludzie odcyfrują bo jeszcze będziestraszyła sądem palaXXXXX) Nie wie, że środki INTERNET to według polskiegoprawa nie jest środek masowego przekazu, tylko SIEĆ KOMPUTEROWA (za wyłączeniempoczty e-mail) !!!!Zapewniam, że te huki w nocy to stukanie jaXXXX Saniewskigo o duXXX jakiegośgrubego kolegi!!!! HahahahahahaA ta poczwarka chciała być w naszym zarządzie!!! Co za porażka - wyszło szydłoz wora!!!Miej Saniewski jaja i schowaj się do jakiejś nory i nie wyłaź!!!
Biedaku, zaczyna mi byc ciebie żal. Najwyraźniej twojąinterpretację "obowiązującego prawa" ignorują wszyscy: AgnieszkaKublik, Piotr Stasiński, Adam Michnik, Stefan Bratkowski... anawet Danuta Waniek, która przecież nie pobiegła do sądu, ani doprokuratora - doskonale wiedząc, że nie ma z czym...Nie próbuj robić ludziom wody z mózgu i zwróć uwagę na to, żejak do tej pory jedyną osobą łamiącą prawo w tej dyskusji jesteśty sam. W swoich pozostałych postach (nb. ile ty masz jeszczenicków?) ostentacyjnie naruszałeś art. 212 (§1 i 2) kodeksukarnego, teraz dorzucasz do tego art. 216 z tego samegokodeksu...Gość portalu: abc napisał(a):> Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):>> > Pan redaktor PS ma świętą rację! Trzeba poczuwać się do> > odpowiedzialności za słowa i czyny, zwłaszcza na państwowym> > stanowisku. Pani Waniek nadto - mimo że w liście do pana> > Michnika robi duże niebieskie oczy - nie jest politycznym> > dzieckiem, zdaje się.>> Odpowiedzialność za słowa i czyny to postulat bardzo ogólny.> Zasady publikowania cudzych wypowiedzi w prasie określa ustawa> Prawo prasowe, której art.14 mówi m.in.:> Art. 14.> 1. Publikowanie lub rozpowszechnianie w inny sposób informacji> utrwalonych za pomocą zapisów fonicznych i wizualnych wymaga> zgody osób udzielających informacji.> 2. Dziennikarz nie może odmówić osobie udzielającej informacji> autoryzacji dosłownie cytowanej wypowiedzi, o ile nie była ona> uprzednio publikowana.> 3. Osoba udzielająca informacji może z ważnych powodów> społecznych lub osobistych zastrzec termin i zakres jej> opublikowania.>> Tak więc pani Waniek nie ma racji twierdząc, że p. Kublik> naruszyła dobre obyczaje. Pani Kublik naruszyła przedewszystkim> prawo!> Niestety, zbójeckie obyczaje to już obecnie norma w polskich> mediach, których - jak się wydaje - rygor odpowiedzialnościnie> dotyczy. Odpowiedź pana Stasińskiego na list pani Waniek nie> tylko ignoruje obowiązujace prawo, ale jest też arogancka , a> nawet chamska!>
Milicjant KRYS-KISIAŁA w Gamie 2004
Kisiała kończ Waść wstydu oszczędź.1.Podajesz ,że posiadasz tytuł zawodowy oraz wyższe wykształcenie w dziedzinieprawa administracyjnego oraz masz ukończone studium podyplomowe na WSP Kielce.jedno przeczy drugiemu.Fakt tytuł zawodowy licencjata otrzymałeś po ukończeniuzaocznego kursu Wyzszej Szkoły Milicji w Szczytnie.Ukończenie takiej szkoły nieuprawnia do startu na studium podyplomowe ,bo dyplomu magistra nie posiadałeś.To tak jakby inżynier okreslił się prawnikiem!czyż to nie bzdura.Wiadomym jest wszystkim pracownikom i funkcjonariuszom na czym polegał Twójkonflikt z Cieleckim (byłym Komendatem Wojewódzkim Policji w Kielcach).KiedyCielecki zorientował się,że zostałeś skierowany na studium podyplomowe ,chciałsię z tego wycofać ale było za późno.Stąd te późniejsze jego kłopoty,bo ktośdoniósł do Prokuratury,że Cielecki dał nagrody ,które miały służyć na opłacenietego studium.Czyż nie tak.2.Prawo Spóldzielcze przewiduje,że mieszkanie lokatorskie w momencie jegowykupu przez lokatora stosuje się bonifikatę 30 procent a w tym przypadku jaksam stwierdzasz jest to 33.000 złotych x 30 procent to ile?Coreczka nie była członkiem o czym wszystkim wiadomo a dokumenty zostałypodrobione,przy czym Pan Kisaiła stwierdził,że nie wie kto podpisał umowe zaFurtaka kiedy ten nie był prezesem.Córeczka wpłaciła udziały członkowskie natrzy dni przed otrzymaniem mieszkania a nie dwa lata wcześniej jak twierdziKisiała.3.Określanie kogoś "G" publicznie stanowi przestępstwo określone w art.212kkoraz 216 kk.Myślę,że ta pani to wykorzysta w należyty sposób.Brak rozróżnienia pomiędzy pomówieniem a naruszeniem dobr osobistych to typowydla Kisiały przypadek.Jak można było opublikować tyle prac nie znającpodstawowych przepisów KK i KC.Jak można szkolić ludzi bez rozróżnienia tychoczywistych dla zwykłego policjanta pojęć.Wyjaśniam Panu panieKisiała.Zniesławienie to przestępstwo określone w art.212 kk zaś naruszeniedóbr osobistych jest określone w kodeksie cywilnym.Są to dwie różne sprawy zuwagi choćby na właściwość Sądu (tu karny ,tu cywilny).To co tu pan wypisałeś na temat pana publikacji kwalifikuje pana do uzyskaniaco najmniej tytułu profesora zwyczjnego albo jeszcze ho,ho.Ale jak wytłumaczyć fakt,że profesor nie zna podstawowych przepisów z zakresuprawa karnego i cywilnego.Jak pan tych ludzi wyszkoliłeś?Zrobiłeś im Pan krzywdę.Dalej nie będę pisał naPański temat bo słów szkoda.
Podli manipulatorzy
Noermy są wspólne dla nas wszystkichGość portalu: Prof. Wilczur napisał(a):> A jak sie ma do tego wywodu (obydwu wywodow) pemrnentne nazywanie innych> ludzi insynuatorami i mainpulatorami?Miałbyś wielki kłopot, chcąc cytatami z moich wypowiedzi udowodnić tę rzekomąpermanencję. Nazwałem tak tylko jedną osobę, odnosząc swoje słowa bezpośrednioi konkretnie do niej. A drugi raz napisałem o innej osobie, że ma ubeckąnaturę. Sumienie jednak mam czyste. Nawet jeżeli uznamy moje słowa zaobraźliwe, to dla kwalifikacji tego, co napisałem, ogromne znaczenie masytuacja, w jakiej tych słów użyłem. A określiło ją uprzednie, wyzywające wobecmnie zachowanie obu tych osób.W każdym innym przypadku o zachowaniach insynuatorskich i manipulatorskichpisałem ogólnie. Jeżeli ktoś z osób je prezentujących odniósł moje słowa dosiebie, to bardzo dobrze! Świadczy to, że myśli, a moje wypowiedzi nie sągłosem wołającego na puszczy. Niemniej jednak to nie ja nazwałem gomanipulatorem lub insynuatorem, ale on sam poczuł, że nim jest. Zrozumiał, że wjego działaniach jest coś, co uzasadniałoby takie nazwanie go. Nie miałeśprzypadkiem Ty sam, Profesorze, tego rodzaju odczuć?> Jakaz to wiedze fachowa i specjalna posiadasz,> zeby stanac w obronie dziennikarza Gazety w watku, ktory toczy sie wokol> Listu Otwartego poszkodowanej przez dziennikarza osoby?Moja wiedza nie odbiega od tej, jaka powinna być i Twoją. Polecam lekturękodeksu karnego, a zwłaszcza artykułów 212-216. A nawet jeżeli ktoś nie znatych przepisów prawa, to i tak - jak to słusznie podkreślił min. Wagner przedkomisją śledczą - ma obowiązek stosować się do nich.> Albo raczej: jaka wiedze> posiadasz, zeby nazwac autora tego Listu i stajacych w jego obronie ludzi> manipulatorami i insynuatorami?> Nie obrazasz ich czasem?Pokaż gdzie i kogo konkretnie tak nazwałem.> Powiem ci cos z granicy logiki:> Twoje prezentowane tu wybiorczo przekonania i opinie permanentnie obrazaja> moje poczucie humanizmu, moje uczucia religijne, sa niechrzescijanskie, bo z> gruntu dyskwalifikuja jednych, nastawiaja tez jednych ludzi przeciw drugim.> Nie trzeba specjalisty, bo to zrozumiec.Widać z tego, że Ty takim specjalistą na pewno nie jesteś. Twoja zdolnośćrozumienia tego, co piszesz, jest zgoła niespecjalistyczna.> Wiec wiecej pokory, mecenasie.Nawzajem, Profesorze.Wiesław Rewerski
Twoje epitety świadczą tylko o tym, że Twój arsenał argumentów już sięwyczerpał. Zamiast więc wchodzić w jałową polemikę, zapytam:- z jakich źródeł czerpiesz wiedzę o sprawie Andrzeja Marka? Czy znasz aktasprawy: akt oskarżenia, protokół z rozprawy pojednawczej, protokoły rozprawygłównej, zeznania wszystkich świadków (oskrżenia i obrony), skargi oskarżonegona postępowanie sedziego i odpowiedzi na nie, treść wyroku I instancji wraz zuzasadnieniem, treść apelacji oskarżonego, wyrok II instancji z uzasadnieniem,treść wniosku o kasację wyroku złożonego przez RPO.- czy znasz zaskarżone publikacje Andrzeja Marka oraz treść sprostowań,nadesłanych przez urzędnika Misiłę oraz okoliczności w jakich zostały nadesłane?Ja na powyższe pytania mogę odpowiedzieć twierdząco. Z Twojego postu wynika, żeTy raczej nie. Zdradza Cię chociażby twierdzenie, jakoby Marek mógł już od 1,5roku wnioskować o kasację wyroku. Półtora roku temu, dokładnie 8 listopada 2002roku zapadł wyrok I instancji. Jak wiadomo, kasacja jest środkiemnadzwyczajnym , wnoszonym od PRAWOMOCNYCH wyroków BEZWZGLĘDNEGO POZBAWIENIAWOLNOŚCI. Warunki do złożenia kasacji zaistniały więc w tym wypadku dopiero 6lutego 2004 roku, kiedy to sędzia Marcin Jędrzejewski postanowił odwiesić karę3 miesięcy więzienia. Wniosek kasacyjny RPO został złozony 13 lutego 2004.Oczywiście tacy jak Ty twierdzą, że prof. Zoll jest ignorantem w dziedzinieprawa i uległ presji mediów. Nie będę tego komentował.To, że większość dziennikarzy - zarówno "klatkowych" obrońców, jak idzisiejszych "demaskatorów afery Andrzeja Marka" nie zadała sobie trudu(podobnie jak Ty i Tobie podobni, forumowi "oskarżyciele") przynajmniej lekturymateriałów źródłowych.Jeśli dalej chcesz dyskutować na ten temat, podaj jakiś adres mailowy - chętnieprześlę Ci komplet materiałów. Bez ich znajomosci - rozmowa jest bezcelowa.Co do kwestii obecności art. 212, 213, a zwłaszcza 216 w kodeksie karnym - zaich skresleniem z kk przemawia nie tylko cassus Marka, ale wiele innych. Teżmam je udokumentowane. Takie mam hobby. I uważam, że czas najwyższy rozpocząćdyskusję na ten temat. Choćby nawet akademicką. Byle nie knajacką.
tak sie patrze i szlag mnie trafia za kazdym razem
> Niemiecka to byla okupacja - bo niemiecki okupant od razu powiedzial> - 80%-85% ludnosci kongresowki vel GG nie nadaje sie do niczego -> co najwyzej gesi czy krowy pasac u Bauera w Rajchu - patrzac na dzisiejsza> sytuacje w Polsce nie byl niemiecki okupant daleki od prawdy.> Tylko zamiast gesi pasac, to za 5 baniek w Supermarkecie puszki z groszkiem na> polce ustawiac i to jeszcze niechlujnie - lub podobne niechlujnie wykonywane> czynnosci za smieszne pieniadze, bo smiesznej wartosci czynnosci.> zero szansy na wymyslenie prochu, czy nawet sloika twist-off - ale za to duzo> klepania po plecach = jacy to my to nie za wspaniali jestesmy = obroncy wiary> chrzescijanskiej i okcydentu przed nawala ze wschodu.To bardzo odważny tekst, jako że nie zawiera żadnych merytorycznych argumentówa tylko Twoją subiektywną ocenę. Przypominam Ci zatem, co Kodeks Karny definiujejako przestępstwo:Pierwszą grupą internetowych przestępstw sensu stricto są te wszystkie czynyzabronione, które można popełnić, mówiąc kolokwialnie, "za pomocą słowa",polegające na publicznym głoszeniu i prezentowaniu treści, które przez prawo sązakazane.- publiczne znieważanie Narodu, osób bądź przedmiotów podlegających szczególnejochronie, (art. 133 k.k., art. 136 § 3, 4 k.k., art. 137 k.k., art. 216, art.226 k.k., art. 257 k.k.) oraz zbliżone przestępstwo pomówienia (art. 212 k.k.),a także obrażanie uczuć religijnych (art. 196 k.k.),Regulamin Forum gazeta.pl:Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pltreści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej,etnicznej, czy też propagujących przemoc.
OPINIUJCIE KOSMETYKI NA WIZAŻ.PL
Poza tym chciałbym jedynie przypomnieć, że to co tutaj robisz, nie jestpoparte żadnymi dowodami, a jedynie Twoimi domysłami i własnymi uzupełnieniamihistorii. Są to bezpodstawne oszczerstwa i oczernianie niewinnych osób i firm.Wizaz.pl ma swoich właścicieli, których w tej chwili dobra świadomieuszczuplasz nie mając do tego żadnych podstaw, a kierując się sobie tylkoznanym interesem, możliwe, że osobistymi urazami.Dlatego, zanim znowu wysuniesz kolejne oskarżenie, przypominam, że polskieprawo dość ściśle reguluje tego typu zachowania. Artykuł 216, paragraf 2kodeksu karnego mówi o występku zniesławienia. Czyli o czymś, czego się w tejchwili dopuszczasz...Zaś do Twojej informacji, ja znam prawo. Naruszenie informacji na nośnikukomputerowym jest karalne z urzędu zgodnie a artykułem 286 paragraf 2 kodeksukarnego. Na stronie www.kgp.gov.pl znajdziesz adres maila do jednostkipolicji zajmującej się ściganiem przestępstw komputerowych. Jeśli o takimprzestępstwie wiesz, twoim obywatelskim obowiązkiem jest złożyć o nimdoniesienie. W przeciwnym razie możesz być oskarżona o współudział wprzestępstwie :-)Dlatego zamiast przeprowadzać tutaj wątpliwe dowody i wysnuwać daleko idącewnioski naruszające interesy osób trzecich, namawiam, jako poprawny obywatel,do złożenia doniesienia na policję.Jeśli natomiast takiego doniesienia nie masz zamiaru złożyć, wiedz, że żyjemyjednak w państwie prawa i ja również swoje prawa znam. Również w tym przypadkuuprzejmie proszę o zaprzestanie oczerniania mojej osoby jak też innych osóbzwiązanych z wizaz.pl.
Zanim zamieścisz wypowiedz zapoznaj sie z poniższym:Kodeks KarnyArt. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobęprawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej otakie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opiniipublicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danegostanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności doroku.§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocąśrodków masowego komunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawieniawolności do lat 2.§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd możeorzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyżaalbo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się zoskarżenia prywatnego.Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćbypod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga doosoby tej dotarła,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowegokomunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawieniawolności do roku.§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie siępokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniemnietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić odwymierzenia kary.§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzecnawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albona inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.Art. 26. 1. Kto rozpowszechnia nieprawdziwe lub wprowadzające w błądwiadomości o przedsiębiorstwie, w szczególności o osobachkierujących przedsiębiorstwem, wytwarzanych towarach, świadczonychusługach lub stosowanych cenach albo o sytuacji gospodarczej lubprawnej przedsiębiorstwa, w celu szkodzenia przedsiębiorcy,podlega karze aresztu albo grzywny.2. Tej samej karze podlega, kto, w celu przysporzenia korzyścimajątkowej lub osobistej sobie, swojemu przedsiębiorstwu lub osobomtrzecim, rozpowszechnia nieprawdziwe lub wprowadzające w błądwiadomości o swoim przedsiębiorstwie lub przedsiębiorcy, wszczególności o osobach kierujących przedsiębiorstwem, wytwarzanychtowarach, świadczonych usługach lub stosowanych cenach albo osytuacji gospodarczej lub prawnej przedsiębiorcy lubprzedsiębiorstwa.
A na przyszłość polecam kodeks karny artykuły : 212 - 216 tak na wszelki wypadek
Pismo do portalu O2
Pismo do portalu O2W zwiazku ze zniewazaniem mojej osoby na czatach tlenowych, wyslalem doportalu O2 pismo nastepujacej tresci:Od 2001 roku jestem Panstwa uzytkownikiem, od jesieni ubieglego roku jestemoperatorem w pokoju dla dojrzlaych (po 30 tce), wchodze pod nickiemboskie_yapko. Od paru tygodni jestem w sposob wulgarny zniewazany, przezosoby ktore uzywaja stalych nickow, uzywaja loginow, lub tez zmieniaja nicki.W zwiazku z powzyszym pozwala sobie przytoczyc brzmienie art. 216 Kodeksukarnego"Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jejnieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tejdotarła,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności doroku.§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albojeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lubzniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkęna rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny celspołeczny wskazany przez pokrzywdzonego.§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego."Zamierzam zglosic do prokuratury popelnienie przestepstwa przez uzytkownikowpotralu O2, co wiaze sie z udostepnieniem IP komputerow uzytkownikow, ktorzypopelniaja przestepstwo. Powyzsze bedzie skutkowalo ustaleniem danychteleadresowych.Chcialbym znac Panstwa stanowisko i zakres odpwiedzialnosci za tresci,ktorych uzywaja uzytkownicy portalu O2 na czatach tlenowych?Byc moze to wydaje sie "zabawne" ale mnie juz przestala abwic ta sytuacja. Wpanstwie prawa nikt nie moze bezkarnie obrazac obywatela. Mam nadzieje iz wsposob polubowny zostanie rozwiazana sytuacja, ktora przedstawilem. Oczekujena Panstwa wspolprace.
Artykul 216 Kodeksu Karnego
Artykul 216 Kodeksu Karnego118. Na jednym z forów internetowych jestem ośmieszany. Na mojej księdzegości wpisują się ci sami ludzie, pisząc wulgaryzmy. Co mogę robić?skomentuj...Czytelnik może wystąpić z oskarżeniem prywatnym przeciwko osobom, które goośmieszają. Ich zachowanie nosi cechy zniewagi, a zgodnie z art. 216 § 1kodeksu karnego każdy, kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćbypod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osobytej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Jeżeli doznieważenia doszło za pomocą internetu, sprawca podlega grzywnie, karzeograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jeżeli Czytelnik zjakiegokolwiek powodu nie wystąpi sam z aktem oskarżenia, może zwrócić się doprokuratora o wszczęcie postępowania karnego w tej sprawie. Uważam ponadto,że naruszone zostały dobra osobiste Czytelnika - cześć i dobre imię. W tejsytuacji może on wystąpić na drogę procesu cywilnego i żądać zaprzestaniapublikowania obrażających treści, przeprosin i zadośćuczynienia. W pierwszejkolejności sugeruję, żeby Czytelnik zwrócił się do firmy hostingowej ousunięcie obraźliwych wpisów. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o świadczeniuusług drogą elektroniczną firma powinna to zrobić po uzyskaniu urzędowegozawiadomienia lub wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych.Jeżeli wpisy mają rzeczywiście wulgarny charakter, to winny zostać uznane zabezprawne, a firma hostingowa ma obowiązek zablokować do nich dostęp.wiecej na:www.komputerswiat.pl/informacje/faq/012-faq-problemy_prawne.html#na_jednym_z_forow_internetowych_jestem_osmieszany__na_mojej_ksiedze_gosci_wpisuja_sie_ci_sami_ludzie__piszac_wulgaryzmy__co_moge_robic_
o rany...zwierz.alpuhary napisał:> od pewnego czasu moja kobieta gaudencja pokazuje mi posty durniów, którzy ją> napastują i epatują swoim miernym poziomem dyskusji, sprowadzając ja dalekood> meritum sprawy, wmawiając jej różne rzeczy albo atakując ją w niewybredny> sposób. Poczułem się w obowiązku stanąć w jej obronie i pogonić im kota, tak> żeby im się odechiało używając ich stylistyki i sposobu wyrażania się przy> nieco lepszej argumentacji.Ach tak? Twoja argumentacja wcale nie jest "lepsza" a "durnie" ktorych obrazaszmaja prawo zareagowac na tak silacy sie na dowcip artykul ( "szkolaszydelkowania i smazenia na grilu!")> Nie mam pojęcia dlaczego wszyscy rzucili się na tą elitę i zaczeli rzucać> gromy, wyglaszać rozprawy w tonie egalitaryzmu i solidaryzmu społecznego, bow> ogóle nie zamierzałem poruszać tego tematu. Kogoś to najwyraźniej dotknęło w> jakiś czuły punkt no i zaczęło się. Co do wiadra pełnego i w połowie pełnego -> to nie ja zacząłem "chlupać".Ach tak? Gdyby nie Ty, ta dyskusja w ogole by nie istniala.> ale artykuł 23 Kodeksu Cywilnego. Tylko dla uzupełnienia dorzucę artykuł 216> k.k. (Dz. U. z dnia 2 sierpnia 1997 r.):>> Art. 216 [Zniewaga] § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby> pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osobytej> dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.>> § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,podlega> grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.>To, to jest juz szczyt szczytow, drogi zwierzu, przywolywanie kodeksu karnegona forum gdzie mlode mamy pragna jedynie podyskutowac o imionach swoich dzieci.A zczerze powiedziawszy powiedzonko " moja kobieta" ma klase, jakiez to mlode,dynamiczne! Brawo Zwierzaku!Wybacz, ale wydrukuje Twoje odpowiedzi bo mi koledzy z roku nie uwierza.milego wieczoruLipcowa Panna
pomowienie i zniewaga w internecie - PROKURATURA
jak odroznic znieslawienie od zniewagi ?" 2. jak odróżnić zniesławienie od krytyki?Pomawianie nie jest zniesławieniem, jeżeli mieści się w ramach PRAWA DOKRYTYKI, a to z kolei może przybrać formy czynienia zarzutu:a/ NIEPUBLICZNIEb/ PUBLICZNIEPrzy niepublicznym nie ma zniesławienia, jeżeli zarzut jest prawdziwy. Znaczyto, że udowodnienie stwierdzenia (które wyjątkowo jak na polski kodeks karnyspoczywa tu na oskarżonym) powoduje stwierdzenie braku przestępstwa.Przy zniesławieniu publicznym wymagania do stwierdzenia, że nie doszło dopopełnienia przestępstwa zniesławienia są większe. Nie wystarcza bowiemudowodnienie, że zarzuty były prawdziwe, a dodatkowo należy wskazaćuzasadnienie dla „wystąpienia publicznego” czyli udowodnienie, że zarzut służyobronie społecznie uzasadnionego interesu (np. podniesienie zarzutu, żekandydat na jakieś stanowisko był w przeszłości karany za przestępstwo).Publiczne podniesienie takiego zarzutu bez uzasadnienia, a tylko i wyłącznie wcelu dokuczenia będzie zniesławieniem.3. o zniewadze słów kilkaZniewaga jest przestępstwem przeciwko godności osobistej człowieka, a więcprzeciwko jego subiektywnemu poczuciu własnej wartości. Zniewagę należyrozumieć jako zachowanie się dobitnie, demonstracyjnie podkreślające pogardę wstosunku do innej osoby. Może to być epitet słowny, obelżywy gest. Ważne jesttu jednak nie dane znaczenie słownikowe wyrazu, a umowne znaczenie społeczne.Działanie znieważające musi mieć miejsce w obecności adresata, publicznie, albopodjęte w zamiarze by zniewaga dotarła do adresata. Popełnienie zniewagipoprzez środki masowego komunikowania jest kwalifikowaną postacią tegoprzestępstwa (art. 216§2kk).Ustawodawca w art. 212§3 kk zawarł możliwość odstąpienia od wymierzenia kary,jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego (prowokacja)lub retorsja, czyli znieważony odpowiedział zniewagą wzajemną lub naruszeniemnietykalności cielesnej.W/w przestępstwa są przestępstwami ściganymi z oskarżenia prywatnego. "
Myślę ze już miarka się przebrała i osobiście namowie Grażynę Wojciechowskaaby sprawą zając się inaczej tzn. skorzystać z prawa podmiotowego jakieprzysługuje Pani Wojciechowskiej a mianowicie z kodeksu karnego w którym toArt. 212. stanowi § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobęprawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takiepostępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lubnarazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lubrodzaju działalności,podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środkówmasowego komunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat2.§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzecnawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny celspołeczny wskazany przez pokrzywdzonego.Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jejnieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do rokuw tej sprawie Prokurator powinien się zająć osobami i ustalić ich dane ponumerach IP SA których sa pisane te skandaliczne wywody a wtedy staną onitwarzą w twarz z Panią Wojciechowska . To już nie jest śmieszne i sprawców tychobelg wobec osoby publicznej jaka jest Grażyna Wojciechowska trzeba ukarać.Widze ze wolność slowa w tylkach co niektórym poprzewracała ale trzeba impokazać ze wolność słowa ma swoje granice a Internet nie jest anonimowy.
jak moderowane jest forum Wróżbiarstwo
Trzeba uciąc te bezsensowne straszenie paragrafami, bo niektórzy tu nie bardzokapują o co chodzi i czują się nietykalni. :-)Napisanie o kimś "oszust" jeśli człowiek poczuł się oszukany to nadal bardziejnegatywna ocena niż obrażanie, zwłaszcza o ile było to zastosowane w kontekścieniezadowolenia z usługi.Przez "słowa powszechnie uznawane za obraźliwe" rozumie się inwektywy,wulgaryzmy, ordynarne przezwiska etc.Choć i to nie zawsze. :-)Przykład, Palikot w tv nazwał prezydenta chamem, prokuratura umorzyła sprawę."Przestępstwo zniewagi polega na użyciu słów obelżywych lub sformułowaniezarzutów obelżywych lub ośmieszających, postawionych w formieniezracjonalizowanej." (źródło, link na końcu)To znaczy publiczne nazwanie kogoś "oszustem" jest dopuszczalne, pod warunkiemże osoba ma ku temu podstawy.jeśli ktoś korzystał z usługi czy też kontaktował się z wróżką i został przeznią źle potraktowany, bądź wróżka odstawiła fuszerkę, klient ma pełne pełneprawo wyrazić na forum swoje niezadowolenie, a nawet nazwać ją oszustką, byle tomiało racjonalny powód i zostało uzasadnione.Dalej:"W treści art. 216 k.k., zarówno w § 1, jak i § 2, brak jakiejkolwiek bliższejnormatywnej charakterystyki zachowania sprawcy. W doktrynie zauważa się, iż dlaoceny, czy określone zachowanie stanowi zniewagę, istotne znaczenie maobiektywna ocena tego zachowania. Podkreśla się przy tym, że niezwykle ważnąsprawą jest odbiór społeczny treści mających mieć charakter zniewagi. Zauważasię też, że zniewagę mogą stanowić tylko takie zachowania, które są powszechnieuznane za obelżywe. Tak więc o uznaniu określonych sformułowań za „znieważające”decydują przede wszystkim ogólnie przyjęte normy obyczajowe (J. Wojciechowski w:A. Wąsek red.: Kodeks karny. Część szczególna, tom I, Komentarz, Warszawa 2004,s. 119)."Zatem co innego ot tak wejść na forum i na kogoś napluć dla frajdy bądź własnychkorzyści (patrz smarowanie na konkurencję) a co innego napisać negatywną opinięi podzielić się zastrzeżeniami dotyczącymi jakości usług z których siękorzystało, lub co do których ma się wątpliwości. To samo dotyczy osoby która teusługi świadczy.Nikt nie jest świętą krową. :-)Z podanych przez Ciebie przykładów akurat ANI JEDEN NIE JEST PRZESTĘPSTWEM ZArt. 212.W ramach ciekawostki, dla dociekliwych:Zniewaga /granice wolności słowa/ debata publiczna
Wolna Sala 2010 ostatnie wolne terminy
Dj ADus RE 24 lipca oczywiście będzie SUPER :-)Oczywiście 24 lipca będzie niezapomniany :-) jak każde moje!!!wesele :-) bo tak je właśnie traktuje każdą imprezę!!! Co dospamowania to owszem każdy ma prawo do krytyki tyle żekonstruktywnej opartej na podstawie niemiłych doświadczeń WIRTUALNAkrytyka jest KARALNA jako zniesławienie! NIKT W INTERNECIE nie jestANONIMOWY!!! A za nieodpowiedzialne zachowania patrz kodekskarny : "Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albochoćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, abyzniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karzeograniczenia wolności.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowegokomunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albopozbawienia wolności do roku.!!!!!!!!!!!!!!!!!"(zniesławienie)Każdy reklamujący się tutaj odpowiada na posty - - zapytania i dajeofertę. Obecnie nie odpisuję na wszystkie zapytania tylko na tektóre nie wykluczają DJ-a oraz wyraźnie gdy osoby szukają dj-a itylko na oferty nowe (czasami pewnie z niewiedzy osób odpisującychpojawiają się odpowiedzi na zapytania starsze niż nawet pół roku)Na podstawie zapisów wyciąganie pochopnej opinii jest no fair! Wbiznesie obowiązują pewne zasady - nigdy nie należy ich przekraczać,i dotyczy to także osób wypowiadających się na forum. Mam pytanie corobi dla swojego rozwoju osoba nas krytykująca??? i jeżeli maodwagę to proszę o maila na djadus@gazeta.pl - czy pracuje 7 dni wtygodniu i pozostawia klientów ZAWSZE zadowolonych a może tylkokrytyka nakręca jej/jego życie? Wszystkich zainteresowanychzapraszam na targi ślubne w Bielsku Białej w styczniu 2010 r. (halaBKS) a osobie gosiaczek_biel współczuję bo pewnie przelała swojąnarosłą frustrację zaśmiecając tym samym forum i powiem że tak nadalmam wolne terminy na 2010 co nie znaczy o jakości świadczonych usługco najwyżej - i tu się zgodzę - barku odpowiedniego marketingu -ale ja osobiście nie lubię mieć zaplanowanych wszystkich weekendówna 2 lata do przodu - wystarczy że zajęta jest większość :-) akonkurencję szanuję  a bywa że w związku z nadmiarem pracy z niąwspółpracuję.Wszystkim życzę przy tej okazji Wesołych Świąt i Szczęśliwego NowegoRoku!!! I co ważne - jak najmniej problemów, zdrowia, więcej kasyniż pracy i SAMYCH POZYTYWNIE NASTAWIONYCH LUDZI !!!PozdrawiamDjAdus
oto przyklad na zbydlecenie sie
dana33 napisała:> wiesz snajper.... to jest tak... cos tam, cusik, mozna tolerowac jakos, bo> ostatecznie wiesz, ze masz do czynienia z degeneratemTakże degeneracji muszą przestrzegać prawa i powinni być za jego łamanie karani.Kodeks Karny:Art. 216. § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.Art. 255. § 3. Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlegagrzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawieniawolności do roku.Art. 256. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrójpaństwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych,rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie,karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.Art. 257. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę zpowodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo zpowodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesnąinnej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.Art. 261. Kto znieważa pomnik lub inne miejsce publiczne urządzone w celuupamiętnienia zdarzenia historycznego lub uczczenia osoby, podlega grzywnie albokarze ograniczenia wolności.Art. 262. § 1. Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynkuzmarłego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawieniawolności do lat 2.Ustawa o IPN:Art. 55. Kto publicznie i wbrew faktom zaprzecza zbrodniom, o których mowa wart. 1 pkt 1, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 3. Wyrokpodawany jest do publicznej wiadomości.S.
Zapiewajło ryczał po śmierci Wejcherta, Legia g...
Wiedzialem, ze na was (gw/sport.pl) mozna liczyc. Przechodzicie samych siebie. Przescigacie sie w okresleniach.. teraz jest "kibolski zapiewajlo, ktory ryczal..." Rycze, to teraz ja ze smiechu po przeczytaniu tych wypocin. Argumenty adwokata jakos mnie nie przekonuje, bo:Z punktu widzenia prawa został naruszony kult pamięci osoby zmarłej... W jaki sposob? Mimo wszystko z punktu widzenia czysto prawniczego nie mozna udowodnic, ze "jeszcze jeden" dotyczylo osoby zmarlej. Owszem, rozum mowi co innego, ale tu jest Polska, absurd, wiec 1-0 dla oskarzonego.... można się też dopatrywać naruszeń przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Chodzi o art. 54., czyli niewykonanie polecenia służb porządkowych, zagrożone grzywną od 2 tys. zł w górę...Czy ochrona rozmawiala z "kibolskim zapiewajla"? Nakazala zejsc? Nie, podeszla i zaczela go sciagac sila. Podkreslam OCHRONA, a nie POLICJA....a także art. 60., który mówi m.in. o napaści na pracownika służby porządkowej, przy czym wystarczy tu tylko odepchnięcie lub spoliczkowanie, za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd może orzec zakaz udziału w imprezie masowej, który będzie trwał od 2 do 6 lat."Kibolski zapewiajlo" na nikogo nie napadl. Nie odpychal, nie policzkowal. To ochrona uzyla sily. Pytanie czy mieli prawo? Przeciez ochrona to nie policja, wiec i uprawnienia stosownie ograniczone.Warto się zastanowić, czy nie doszło do zniewagi klubu, który też podlega ochronie. O tym mówi art. 216 Kodeksu Karnego. Ale byłby to bardzo ciekawy precedens, bo nie słyszałem, żeby w Polsce w ten sposób zastosowano ten przepis.Panie adwokat. No chyba nie warto sie zastanawiac, bo "kibolski zapiewajlo" nie intonowal obelzywych przyspiewek pod adresem swego ukochanego klubu. To juz bylby absurd.
Tusk z nagłą wizytą w Afganistanie. "Ta śmierć ...
Dyfamacjadobrze by był gdyby sobie niektorzy web-brygadzisci przestudiowaliartykuł 216 Kodeksu Karnego, zamim zaczna promulgowac celową komusządezinformacje na forum.
Mnóstwo zaniedbanych aktorów
Bycie artystą i aktorem nie oznacza, że przestaje się być człowiekiem i jeślijest sie zatrudnionym na podstawie umowy o pracę-pracownikiem. A w takim wypadkunależy się szacunek. Z artykułu jasno wynika, ze tego szacunku aktorom nieokazano, ba- opisane fakty mogą kwalifikować wypowiedzi reżysera jako przejawymobbingu i obrazy czci. W tym przypadku jest to już sprawa związków zawodowych iprokuratora.art. 94.3 Kodeksu pracy:§ 1. Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi.§ 2. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lubskierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałymnękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenęprzydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszeniepracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.Kodeks karnyArt. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jejnieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albojeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lubzniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę narzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społecznywskazany przez pokrzywdzonego.§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.Aktorom doradzam zatem-o ile fakty takie miały miejsce na zebraniu, a wiecpublicznie, wniesienie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa zniewagi osób.P.S. Tak tak- mamrotanie- to ja, zgadłaś. :)
Historia zysku posłanki Staroń
A może podejdźmy do tego tak:Kodeks Karny... Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albochoćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, abyzniewaga do osoby tej dotarła,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowegokomunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawieniawolności do roku....Ciekawym jest czy znajdzie się jeden (słownie: JEDEN) prawnik wPolsce który odważy sie wykorzystać przywołane przepisy w podanejsytuacji. Co prawda, być może jest tak, że Pani Posłanka niewielesobie będzie robić z wywołanej "zadymy", być może przeczeka wrzawę iprzejdzie do porządku dziennego nad sprawą. Było by to... dośćciekawe, choćby w aspekcie... towarzyskim.Można też jednak wywołaną sprawę potraktować inaczej.Czy czasami nie znieważono szeregowych członków SM?Czy czasami nie znieważono płacących "rosnące" kredyty?Czy czasami nie znieważono... itd. itp. itd.?Na koniec... zapytanie do dziennikarzy o znieważanie Nas wszystkichi Kraju w którym żyjemy. Jeżeli bowiem przyjmiemy za wzorzec liniędziennikarskiej dedukcji, a nawet dość oczywisty fakt iż Pani S.mogła (zgodnie z prawem) skorzytać, to należy dokonać "reasumpcji"kilkudziesięciu (może kilkuset) ustaw (rozporządzeń!!!) po roku 1989w aspekcie "skorzystania" z ICH postanowień przez osoby, zarównoprywatne jak i publiczne. NIe chcąc zbytnio "poszerzać" tematuprzypomnę tylko słynne "pożyczki" i związane z nimi ulgi podatkowe.Błąd? Świadomy błąd? Korupcja czy tzw. przewał?A może "żart ze społeczeństwa"?Pomińmy na chwilę "wyczyny prawne" naszych spółdzielni i osóbdziałających w ich imieniu. Pomyślmy chwilę o tym do czego, taknaprawdę, wszyscy zmierzamy...
Czy w telefonach na kartę kasa zawsze przechodzi
Przed napisaniem kolejnego postu, polecam lekturę Kodeksu karnego, ze szczególnym uwzględnieniem Art. 216 § 2.
Skandaliczne zachowanie kontrolerów RenomyJakie znowu "skandaliczne"?Toż to najzwyczajniej w świecie przestępstwa ścigane z kodeksu karnego.Choćby z art. 190, 191, 216, 217.
art. 216 Kodeksu Karnego się kłania, przypomieć Ci> kotku jego brzmienie a może wolisz by prokurator to zrobił???>No to dawaj do tego prokuratora, pokaz, jakas skuteczna.Do tej glupiej gry teznikogo tu nie zachęciłas. Tania mała nieudolna cwaniara on line.
Tym razem nie będę "kopać się z koniem". Proponuję abyś zapoznał sięz następującym tekstem, który pozwoli Ci zrozumieć na czym polegaTwój błąd:"Paragraf 1 artykułu 216 kodeksu karnego stanowi, iż kto znieważainną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, leczpublicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do tej osoby dotarła,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Ściganie odbywasię w tym wypadku z oskarżenia prywatnego, a więc musi Pani złożyćdoniesienie do prokuratury. Treść tego przepisu wymaga kilku uwag.Pierwsza kwestia to fakt iż zniewaga jest przestępstwem formalnym awiec do jego dokonania nie jest wymagany żaden konkretny skutek, wszczególności by adresat wypowiedzi poczuł się dotknięty. Zazniewagę uważa się zachowanie uwłaczające godności wyrażającelekceważenie lub pogardę. O tym czy zachowanie to ma charakterznieważający decydują dominujące w społeczeństwie oceny i normyobyczajowe. Zniewagi można się dopuścić w obecności pokrzywdzonego,publicznie ale także w zamiarze aby treść zniewagi dotarła dopokrzywdzonego, np. za pośrednictwem osoby trzeciej.Warto w tym miejscu podkreślić, iż paragraf 3 artykułu 216 kodeksukarnego przewiduje możliwość odstąpienia od wymiaru kary w sprawacho zniewagę w wypadku retorsji i prowokacji. Prowokacja ma miejscegdy pokrzywdzony sprowokował zniewagę wyzywającym zachowaniem się,natomiast retorsja ma miejsce gdy sprawca odpowiedział wzajemnązniewagą lub naruszeniem nietykalności."www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=28141Na podstawie powyższego łatwo możesz stwierdzić, że Twojetwierdzenie:"Kiedys_plock, w tym przypadku nie masz szans udowodnić swojej tezy,bo nawet jeśli miałbyś rację ze swoją powszechnie obowiązującąinterpretacją, to Wiśniewski na samym początku jednym zdaniem w tymakurat przypadku postawił Cię na z góry przegranej pozycji."jest bezsensowne bo nie znasz prawa.
Prokuratura umorzyła sprawę koncertu zespołu Be...
Art. 196kk: "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie PRZEDMIOT CZCI RELIGIJNEJ.."i bez względu na to jak bardzo będziesz chciał obrazić z góry każdego, kto sie z Toba nie zgodzi, to nie zmienisz faktu, że książka zwana biblią (należąca do osoby, która ją zniszczyła) nie jest przedmiotem czci religijnej.a jeśli czyjeś 'uczucia religijne' zostały zronione, to pozostaje mi tylko wyrazic ubolewanie nad 'religijnością' i jakościa tych (i każdych innych) uczuc takiego człowieka.No, chyba że Katolicy wierza w ksiązke i ją wyznają. To wtedy i owszem - zgodze sie z Tobą, ale wtedy będziesz musiał równiez przyznać, że zniszczenie egzemplarza np. 'Kodeksu karnego', 'Konstytucji', czy innego zbioru polskich praw jest znieważeniem Rzeczpospolitej Polskiej.BTW Nie dotarło do mnie znaczenie słów 'Pismo Świete', choć jest mi doskonle znane cos co takim tytułem obdarzają ludzie, którzy z racji 'świętości' tegoż pisma nigdy go nie przeczytali.Pytanie:w jaki sposób zamknięty koncert, o którym trzeba było sie dowiedzieć, na który potem trzeba było kupic bilet, pójść (poświęcając na to kiklka godzin) moze 'obrazić uczucia reliigijne znacznej części Polaków'?Poza tym, jeśli (jak twierdzisz) 'podarcie i spalenie biblii jest obrażeniem uczuć religijnych', to złóż do prokuratury doniesienie przeciw wiekszości papierni polskich, skupów makulatury i wszystkich tych osób, którym z jakich powodów przyszło do głowy wrzucić własny egzemplarz biblii do pieca, ogniska, kominka...Przeciw wszystkim dzieciom, które podarły biblię ...Jeśli ktokolwiek obraża uczucia religijne poprzez znieważanie 'przedmiotu czci religijnej' to jest nim większosć funkcjonariuszy Kościoła katolickiego - samym faktem dotykania biblii swoimi brudnymi łapami i wycierania sobie gąb zawartymi w niej słowami i kłamliwą ich intepretacją.I jeszcze jedna sprawa:jesli jesteś takim znawcą prawa, to przeczytaj swoje wypowiedzi w tym wątku a potem zwróć uwage na art 216§2 kk.I poprooś biblię o to, zeby sprawiła iż ja (lub 'każdy kto nie chce tego przyznać') nie wniosę przeciw Tobie oskarżenia.Albo zwyczajnie przeproś.Choć na to raczej Cię nie stać - w końcu jestes Katolikiem.
Dawaj bilet albo w ryja
wilczek1968 napisał:> Jechała bez biletu a na prośbę o okazanie nie reagowała, a potempewnie strugał> a wariatkę (sądząc po reakcji kontrolerów).Nawet, gdyby przyjąć opisaną przez Ciebie wersję wydarzeń zaprawdziwą, to taka reakcja kontrolerów świadczy o zupełnym brakuprzygotowania do wykonywanej pracy, skoro, zgodnie z Twojąkoncepcją, reagują przemocą werbalną i fizyczną na nietypowe,odbiegające od normy zachowanie pasażera.> Po wyprowadzeniu z pojazdu próbował> a uciekać...Wyprowadzeniu? Czy to są służby więzienne, czy może policja na salirozpraw, wyprowadzająca oskarżonego?> Daleki jestem od popierania chamskiego zachowania kontrolerów -powinni powstrz> ymać się od wulgaryzmów czy niepotrzebnej przemocy - ale wsytuacji spornej, do> przybycia policji maja prawo użyć siły by winną zatrzymać.Winną? Wydawało mi się, że obowiązuje domniemanie niewinności? Cośsię ostatnio zmieniło w prawie, czy też macie w Gdańsku jakąś inną,lokalną jego odmianę? O winie lub niewinności w normalnym państwiedecyduje sąd, a nie kontrolerzy MPK.Poza tym - w normalnej sytuacji kontroli - kontrolerzy nie mająprawa użyć siły wobec kontrolowanego pasażera bez biletu, w celuzatrzymania go do przyjazdu policji. Nie mają tego prawa równieżdlatego, ponieważ osoba podróżująca bez biletu nie popełniaprzestępstwa. Co najwyżej istnieje możliwość popełnienia wykroczeniaprzez pasażera nie posiadającego biletu, jednak muszą zajśćszczególne okoliczności, by można było mówić o takim wykroczeniu.> Fakt bycia po wypadku, w czasie rehabilitacji nie usprawiedliwiajeżdżenia bez> biletu.Oczywiście jazda bez biletu jest naganna. Jednak czy jazda bezbiletu w takim razie usprawiedliwia łamanie prawa przez kontrolerów?I jeszcze jedno: jak się ma domniemane złamanie przez pasażerajednego artykułu z Kodeksu wykroczeń do domniemanego popełnieniaprzez kontrolerów kilku przestępstw z Kodeksu karnego - art. 157 § 1(lub art. 157 § 2 czy art. 217 § 1), art. 216 § 1, art. 191 § 1,art. 189?
Zacne cytaty wspierają Jagę
Oka przed chwilą popełniłeś przestępstwo z art. 216 kodeksu karnego. Czy mógłbyśpodać swoje dane osobowe, żeby ułatwić pracę organom ścigania? Jestem pewien, żeStrzałkowski złoży wniosek o ściganie w tej sprawie. Trzymaj się.
Kurier P O-ronny kłamie na zlecenie drogowców
przyslij tchórzu prawdziwe nazwisko,adres do sądu!> Myśli Pan, że ja nie oberwałem już za działania Kosno?a ja slyszałem ze Pan robert c jest znany w Warszawie z tegoże wyrzucaja go ze wsyztskich zebran mieszkancówi nikt nie chce miec z nim nic wspolnego np. Koalicja Lanckoronska :)> A nie reprezentuję środowiska ekologów, czy przyrodników. SISKOM skupiaentuzja> stów budowy dróg w Polsce, w tym też drogowców.skoro nie masz pojecia o ekologii nie wypowiadaja się na ten temat ia tym bardziej nie pouczaj mnieskoro rozum zastapil ci beton i asfalt "entuzjasto"prosze o przyszłanie ma mój adres e-mailpełnego imienia i nazwiska ukrytego za pseudonimem robert coraz adresu zamieszkanai do sporządzenia pozwu do sąduzniesławienie, kłamstwa i pomowienie:KODEKS KARNY: Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albochoćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga doosoby tej dotarła,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.o grozby karalne:Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celuzmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia,podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.Art. 13. § 1. Odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynuzabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, którejednak nie następuje.§ 2. Usiłowanie zachodzi także wtedy, gdy sprawca nie uświadamia sobie, żedokonanie jest niemożliwe ze względu na brak przedmiotu nadającego się dopopełnienia na nim czynu zabronionego lub ze względu na użycie środka nienadającego się do popełnienia czynu zabronionegow tej dyskusji robert c to zwykły cham i prostak , ktoremu brakuje wiedzy,kultury i argumentów(polecam wegetarianizm - jedzenie miesa schamia i wzmaga agresje, i nie radzenaduzywac alkoholu)zastepuje to wyzwiskami ("kretyn") i groźbamiktore swiadcza o tym ze jest osoba z problemami psychicznymi choc przypisuje toinnym (typowe zachowanie:))tak to juz bowiem jest, ze przypisuje innym swoje wady ten kto zapewne świetnieje zna na swoim przykładzie
Stella Maris. Już 19 podejrzanych. Drugi Przyjaciel:> Panie Stefanie4, spojrzmy na kodeks karny, rozdzial XXVII:[...]Dziękuję, istotnie wyobrażałem sobie to trochę inaczej. Ale pozostaje istotnaróżnica między urzędnikiem a człowiekiem. Otóż rozdz. XXVII (mówiący oczłowieku) przewiduje na wypadek, gdy ktoś go znieważy:> Art. 212. [...]> § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia> prywatnego.oraz> Art. 216. [...]> § 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.To prawdopodobnie oznacza, że człowiek (teoretycznie biorąc) może otrzymać pomocprokuratora dla obrony swojej czci, ale musi o nią wystąpić. Czy dobrze torozumiem? A czy słyszałeś o przypadkach, że prokurator na taki wniosekzareagował otwarciem śledztwa przeciwko temu, kto obraził?Natomiast urzędnika dotyczy całkiem inny rozdz. XVII:> Art. 135. [...]> § 2. Kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega> karze pozbawienia wolności do lat 3.oraz rozdz. XXIX:> Art. 226. [...]> § 3. Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej> Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia> wolności do lat 2.W tych dwóch przypadkach prokurator ma działać z własnej inicjatywy. I takichprocesów było już całkiem sporo. Ponadto za obrazę prezydenta grozi do 3 lat,za obrazę innego urzędnika (konstytucyjnego) do 2 lat a za obrazę człowieka do 1roku.Moim zdaniem to jest stawianie domu na kominie. Prawo powinno bronić słabego anie silnego; silny sobie poradzi. A dobrego imienia prezydenta i innych wysokopostawionych polityków powinni bronić wyłącznie oni sami (i ew. ich własnapartia).Przepraszam, że użyłem niewłaściwie terminologii prawniczej; byłem świadomróżnicy czynionej przez prawo między obywatelami na korzyść dygnitarzy, aleistotnie niedokładnie pamiętałem, w czym tkwi różnica.Drugi Przyjaciel:> Natomiast warto zadac sobie pytanie dlaczego obywatel nieslusznie pomowiony na> ogol nie ma "sily przebicia" w sadzie o ile nie stac go na pokrycie> astronomicznych kosztow procesu.Prawdopodobnie prokurator na ogół odmawia wszczynania takich śledztw i wmawiaobywatelowi, że powinien wystąpić z powództwem cywilnym, co kosztuje. Być możestąd wywodzi się i mój błąd
Stella Maris. Już 19 podejrzanych. stefan4 napisał:> > Art. 212. [...]> > § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia>> > prywatnego.>> oraz>> > Art. 216. [...]> > § 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.>> To prawdopodobnie oznacza, że człowiek (teoretycznie biorąc) może otrzymaćpomo> c> prokuratora dla obrony swojej czci, ale musi o nią wystąpić. Czy dobrze to> rozumiem? A czy słyszałeś o przypadkach, że prokurator na taki wniosek> zareagował otwarciem śledztwa przeciwko temu, kto obraził?Odsylam do kpk dzial III rozdzial 6.:Oskarzyciel prywatny.Uwazam ze w panstwie praworzadnym oskarzyciel prywatny powienin miec takie sameprawa jak oskarzyciel publiczny w zakresie prowadzenia sledztwa i ze sad niepowinien uchylac sie od wspolpracy z oskarzycielem prywatnym. Oskarzycielpubliczny potrzebny jest tylko w przypadku gdy "wymaga tego interes spoleczny"(kpk Art. 60).Ale nie tracmy z oczu sedna naszej dyskusji, ktorym jest, jak rozumiem,notoryczne naruszanie przez media zasady domniemanej niewinnosci oskarzonego.Wydaje mi sie ze wystarczajaco wyjasnilismy sobie niuanse prawne, i ze niepowinno budzic niczyjej watpliwosci ze media poprzez podawanie do publicznejwiadomosci informacji wystarczajacych do zidentyfikowania oskarzonych dokonujaprzestepstwa zdefiniowanego w kodeksie karnym. To ze media nie ponosza z tegotytulu konsekwencji prawnych jest dowodem na powazny deficyt praworzadndosci.Jest to problem ktory z czasem musi zaowocowac tzw. niezadowoleniem spolecznym,wraz ze wszystkimi tego niezadowolenia dobrze znanymi konsekwencjami.Czy mozemy z tym problemem cokolwiek zrobic oprocz dyskutowania go na ekranachnaszych komputerow? Oto jest pytanie, na ktore szukam odpowiedzi.Pozdrawiam wszystkich,Drugi Przyjaciel oskarzonego Jerzego K.
A skąd wiesz że Wacław D. był oprawcą ?Kodeks KarnyArt. 216. § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowegokomunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawieniawolności do roku.
Demonstranci obrażali poznaniaków.
alex_koz napisała:> a pod jakis przepis kk to twoim zdaniem podpada???Kodeks karny:"Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję,osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowościprawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć jąw opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dladanego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności doroku.§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocąśrodków masowego komunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawieniawolności do lat 2.§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd możeorzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyżaalbo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego........Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćbypod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga doosoby tej dotarła,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowegokomunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawieniawolności do roku.§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzecnawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albona inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego."Do rozważenie czy dzieki zdjeciom w GW nie jest to zniewazanie zapomocą środków masowego komunikowania.Jak proponujecie - jaką nawiazkę określić? 100.000,00 zł wystarczy?I na jaki cel. Proponowałbym jakies towarzystwo opiekujace siękobietami skrzywdzonymi przez gwałt.
wzor pisma o wypowiedzenie z pracy
budowa machanizmu spustowego
hamulce;tarczowe;hydrauliczne;matiz
grubosc wylewki betonowej na podlodze
woreczka zolciowego wikipedi