Source: http://orzeczenia.wroclaw.so.gov.pl/content/$N/155025000000503_I_C_001552_2014_Uz_2016-01-29_001
Timestamp: 2020-07-10 17:15:08
Legal References Found: art. 65
 art. 888
 art. 898
 art. 6
 art. 898
 art. 102
 art. 102
 art. 113
 art. 102

Document Content:
Treść orzeczenia I C 1552/14 - Portal Orzeczeń Sądu Okręgowego we Wrocławiu
I C 1552/14 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy we Wrocławiu z 2016-01-29
Sygn. akt I C 1552/14
Sąd Okręgowy we Wrocławiu I. Wydział Cywilny
Przewodniczący SSO Rafał Cieszyński
Protokolant Błażej Łój
po rozpoznaniu na rozprawie 19 listopada 2015 we Wrocławiu
sprawy z powództwa T. R.
przeciwko S. R.
o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli i zapłatę
II. nie obciąża powoda obowiązkiem zwrotu pozwanemu kosztów procesu;
III. obciąża Skarb Państwa opłatą od pozwu, od obowiązku uiszczenia której powód został zwolniony.
Pozwem z 01 października 2014 powód T. R. domagał się nakazania pozwanemu S. R. złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu na jego rzecz udziałów wynoszących 3/4 w:
nieruchomości położonej we wsi S., gmina Ż., dla której Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu prowadzi księgę wieczystą numer (...), składającej się z działek numer (...) o łącznej powierzchni 3,6614 ha,
nieruchomości położonej we wsi S., gmina Ż., dla której Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu prowadzi księgę wieczystą numer (...), składającej się z działki numer (...) o powierzchni 1,0950 ha,
nieruchomości położonej we wsi S., gmina Ż., dla której Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu prowadzi księgę wieczystą numer (...), składającej się z działki numer (...) o powierzchni 0,0534 ha
oraz zasądzenia od pozwanego kwoty 22.820,55 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia następnego po dniu wytoczenia powództwa do dnia zapłaty tytułem zwrotu równowartości udziałów w wysokości 3/4 w ruchomościach darowanych pozwanemu tj. ciągnika U. (...) (o numerze rejestracyjnym (...)), ciągnika U. (...) brony z wałkiem, bron lekkich, pługu trzyskibowego, opryskiwacza P., kombajnu buraczanego K., beczkowozu, ładowacza (...), roztrząsacza obornika, rozsiewacza nawozów B., siewnika do zboża (...), sadzarki do ziemniaków, kultywatora, przyczepy (...) (...) (o numerze rejestracyjnym (...)), przyczepy(...)a także zasądzenia od pozwanego kosztów procesu.
W uzasadnieniu swojego żądania powód podał, że strony 19 kwietnia 2006 zawarły w formie aktu notarialnego umowę zniesienia współwłasności, której przedmiotem były: nieruchomość składająca się z działek numer (...), o powierzchni 5,1865 ha, położona we wsi S., gmina Ż., dla której Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu prowadzi księgę wieczystą numer (...) oraz ruchomości stanowiące ciągnik U. (...)5 (o numerze rejestracyjnym (...)), ciągnik U. (...), brony z wałkiem, brony lekkie, pług trzyskibowy, opryskiwacz P., kombajn buraczany K., beczkowóz, ładowacz (...), roztrząsacz obornika, rozsiewacz nawozów B., siewnik do zboża (...) sadzarkę do ziemniaków, kultywator, przyczepę (...) (...) (o numerze rejestracyjnym (...)) i przyczepę (...) Wysokość udziału powoda wynosiła 3/4, a pozwanego 1/4. Zniesienie współwłasności nastąpiło poprzez nieodpłatne przeniesienie udziałów powoda na pozwanego, więc w istocie umowa była umową darowizny. 12 czerwca 2014 powód złożył przed notariuszem oświadczenie o odwołaniu darowizny z 19 kwietnia 2006 ze względu na rażącą niewdzięczność obdarowanego. Początkowo pozwany opiekował się swoim ojcem – powodem, jednakże z czasem przestał interesować się jego losem, mimo podeszłego wieku powoda. Nie tylko pozwany nie pomagał powodowi w codziennych czynnościach, ale nawet nie podawał mu posiłków, co skutkowało znacznym pogorszeniem stanu zdrowia powoda i potrzebą dwukrotnej hospitalizacji. Pozwany nie interesuje się stanem zdrowia powoda, nie zezwala swemu dziecku na kontakt z powodem, zachowuje się agresywnie i obraźliwie względem powoda i innych członków rodziny. Pozwany próbował podstępnie doprowadzić powoda do zrzeczenia się przez niego służebności mieszkania przysługującej do nieruchomości objętej księgą wieczystą numer (...). Powód w takiej sytuacji uznał, że pozwany nie zasługuje na to, aby to jemu przypadł praktycznie cały majątek powoda, zwłaszcza, że w chwili obecnej opiekę nad powodem sprawuje córka – Z. K.. Pismem z 21 lipca 2014 powód poinformował pozwanego o odwołaniu darowizny, wyznaczając 7 dniowy termin na dokonanie zwrotnego przeniesienia własności wskazanych w petitum nieruchomości oraz zapłaty kwoty 22.500 zł tytułem zwrotu wartości udziału powoda w darowanych nieruchomościach, które pozwany w międzyczasie sprzedał. Wartość zbytych przez pozwanego nieruchomości wynosiła 30.000 zł. Udział z tego tytułu (kwota 22.500 zł) powód zwaloryzował o odsetki ustawowe liczone od dnia otrzymania przez pozwanego wezwania tj. 23 sierpnia 2014 do dnia wytoczenia powództwa w kwocie 322,50 zł.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda kosztów postępowania.
Uzasadniając odpowiedź na pozew pozwany zaprzeczył, aby do przeniesienia na jego rzecz udziałów we własności nieruchomości doszło pod tytułem darmym. Pozwany podniósł, że powód otrzymał ekwiwalent za przeniesienie w postaci ustanowienia nieodpłatnie na jego rzecz dożywotniego prawa użytkowania z ograniczeniem jego wykonywania do działki gruntu numer (...) o powierzchni 1,03 ha oraz dożywotniej służebności osobistej polegającej na prawie zamieszkiwania w przedmiotowej nieruchomości w dotychczas zajmowanym pokoju z używalnością kuchni i łazienki oraz innych części wspólnych nieruchomości w zakresie niezbędnym do realizacji tego prawa. Chociaż w umowie zawarto stwierdzenie, że strony znoszą współwłasność tytułem nieodpłatnym, to wobec faktu, że także nieodpłatnie ustanowiono wskazane ograniczone prawa rzeczowe na rzecz powoda, oczywistym wydaje się i taki był zamiar stron, że ekwiwalentem przekazania przez powoda pozwanemu udziału we współwłasności było ustanowienie na jego rzecz wspomnianych praw. 19 kwietnia 2006 strony zbyły umową darowizny na rzecz Z. K. – siostry pozwanego i córki powoda nieruchomość w postaci działki zabudowanej dwoma budynkami gospodarczymi o powierzchni 1.390 m 2. W ten sposób Z. K. została przez strony zabezpieczona majątkowo. Pozwany nie zachował się wobec powoda niewdzięcznie ani tym bardziej rażąco niewdzięcznie, a zatem złożone przez powoda oświadczenie o odwołaniu darowizny nie jest skuteczne. Powód złożył oświadczenie o odwołaniu darowizny przed notariuszem w miejscu zamieszkania Z. K., a nie w kancelarii notarialnej, co budzi wątpliwości, czy nie działał pod wpływem osób trzecich. Jak wynika z dokumentacji medycznej powód ze szpitala wyszedł 02 czerwca 2014 w stanie dobrym. Powód jest rencistą i miesięcznie pobiera kwotę około 1.100 zł. Pieniędzy tych nigdy za zgodą pozwanego nie przeznaczał na utrzymanie domu, w którym mieszkał. Pozwany z wdzięczności i motywów moralnych nigdy nawet nie pomyślał, by mogło być inaczej. Powód miał zawsze rano przygotowane śniadanie, a w ciągu dnia inne posiłki. Przygotowywaniem posiłków zajmowała się żona pozwanego, nawet wówczas, gdy powód się do niej nie odzywał i ją ignorował. Pozwany stale pracował zawodowo jako kierowca, a w weekendy i w wolnym czasie prowadził gospodarstwo rolne. Zarówno pozwany, jak i jego żona zajmowali się powodem także w kwestii jego leczenia – zawozili go do lekarzy, pilnowali terminów wizyt, podawali mu leki, których dawkowanie było im wiadome. Przez cały okres po zniesieniu współwłasności pretensje do powoda i pozwanego o sposób zniesienia zgłaszało rodzeństwo pozwanego. Pozwany składał rodzeństwu wiele propozycji, co do darowania im części działki lub przekazania im części ceny uzyskanej z jej sprzedaży. Rodzeństwo pozwanego nie przystawało na te propozycje uznając je za zbyt skromne. Wreszcie zdecydowano, iż jedna z działek zostanie sprzedana, a uzyskaną cenę obniżoną o podatki i opłaty otrzymają do podziału R. R. (1) i E. B.. Przygotowujący transakcję notariusz powziął wątpliwości, czy sąd wieczystoksięgowy przy nabyciu części nieruchomości przez kupujących wykreśli z zakupionej przez nich części prawo użytkowania przysługujące powodowi. W tym celu notariusz chciał zaproponować powodowi, aby w umowie wyraził zgodę na wykreślenie użytkowania. Pozwany miał w zamian ustanowić dla powoda to prawo na innej działce. Notariusz przyjechał do domu stron, aby wyjaśnić potrzebę takiego rozwiązania. Wówczas powód, nie bacząc w ogóle na wyjaśnienia pozwanego i notariusza, w towarzystwie swoich dzieci – R. i E. po burzliwej, emocjonalnej rozmowie nie wyraził zgody na propozycję, zarzucając pozwanemu, że chciał go oszukać. Pozwany czując się niesprawiedliwie obrażony przez siostrę i brata odstąpił od zamiaru podarowania im ceny sprzedaży nieruchomości, co spowodowało konflikt pomiędzy rodzeństwem. Powód w konsekwencji stanął po stronie rodzeństwa pozwanego. Wówczas powód przestał odzywać się do pozwanego i jego żony oraz ostentacyjnie nie korzystał z przygotowywanych mu posiłków.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny, istotny dla rozstrzygnięcia sprawy:
Powód wspólnie z żoną prowadził gospodarstwo rolne w miejscowości S.. Z tego związku powód miał troje dzieci – R. R. (1), Z. K. i pozwanego. Jeszcze za życia żony powoda w gronie rodzinnym zapadły ustne ustalenia, iż gospodarstwo przejmie i nadal będzie prowadzić pozwany. W związku z tym po śmierci małżonki powoda spadek nabyli jedynie powód i pozwany w udziałach wynoszących 1/2, gdyż R. R. (1) i Z. K. spadek odrzucili.
(dowód: zeznania świadka R. R. (1) – elektroniczny protokół rozprawy z 09 czerwca 2015 00:50:15 – 01:14:31 k. 189, 190,
zeznania świadka Ż. R. – elektroniczny protokół rozprawy z 11 czerwca 2015 00:13:29 – 01:26:46 k. 191, 193,
zeznania świadka A. G. – elektroniczny protokół rozprawy z 11 czerwca 2015 01:53:09 – 02:19:45 k. 192, 193,
zeznania świadka Z. K. – elektroniczny protokół rozprawy z 17 września 2015 00:04:23 – 01:13:12 k. 210, 212,
zeznania świadka A. R. (1) – elektroniczny protokół rozprawy z 17 września 2015 01:13:12 – 01:52:29 k. 210, 212,
przesłuchanie powoda T. R. – elektroniczny protokół rozprawy z 19 listopada 2015 00:19:00 – 01:34:30 k. 223, 225)
Strony były współwłaścicielami zabudowanej domem mieszkalnym i budynkami gospodarczymi nieruchomości rolnej o powierzchni 5,3255 ha położonej we wsi S., gmina Ż., składającej się z działek numer (...), dla której Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu prowadzi księgę wieczystą numer (...) oraz ruchomości stanowiących ciągnik U. (...) (o numerze rejestracyjnym (...)), ciągnik U. (...), brony z wałkiem, brony lekkie, pług trzyskibowy, opryskiwacz P., kombajn buraczany K., beczkowóz, ładowacz (...), roztrząsacz obornika, rozsiewacz nawozów B., siewnik do zboża (...) sadzarkę do ziemniaków, kultywator, przyczepę (...) (...) (o numerze rejestracyjnym (...)) i przyczepę (...) Udział powoda w nieruchomości i ruchomościach wynosił 3/4 a pozwanego 1/4.
19 kwietnia 2006 strony wraz z Z. K. stawiły się w Kancelarii Notarialnej we W. przed notariuszem J. J..
W pierwszej kolejności zawarta została umowa darowizny (Repertorium A numer (...)) mocą, której powód i pozwany darowali Z. K. zabudowaną dwoma przylegającymi do siebie budynkami gospodarczymi działkę numer (...) o powierzchni 1.390 m 2. W budynku tym Z. K. prowadziła działalność gospodarczą w postaci domu weselnego. Żona pozwanego wyraziła swój sprzeciw przeciwko prowadzeniu tego rodzaju działalności w sąsiedztwie jej domu, co wzbudziło niezadowolenie części rodziny.
Następnie powód z pozwanym zawarli umowę o zniesienie współwłasności (Repertorium A numer (...)) w pozostałym zakresie tj. nieruchomości rolnej, o powierzchni 5,1865 ha, położonej we wsi S., gmina Ż., składającej się z działek numer (...) oraz wszystkich ruchomości. Zniesienie współwłasności nastąpiło tytułem nieodpłatnym poprzez nabycie przez pozwanego prawa własności stanowiących przedmiot umowy nieruchomości i ruchomości w całości. Równocześnie pozwany ustanowił na rzecz powoda nieodpłatnie na nabytej nieruchomości dożywotnie prawo użytkowania z ograniczeniem jego wykonywania do działki gruntu numer (...) o powierzchni 1,03 ha oraz dożywotnią służebność osobistą polegającą na prawie zamieszkania w przedmiotowej nieruchomości w dotychczas zajmowanym pokoju położonym na pierwszym piętrze budynku mieszkalnego, po stronie prawej od schodów z używalnością wspólnej kuchni i łazienki oraz innych części wspólnych tej nieruchomości w zakresie niezbędnym do realizacji tego prawa. Wolą powoda było, aby należące do niego udziały darować pozwanemu.
(dowód: umowa darowizny z 19 kwietnia 2006 k. 73 – 75,
umowa o zniesienie współwłasności z 19 kwietnia 2006 k. 12, 13,
odpis księgi wieczystej numer (...) prowadzonej przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu k. 14 – 17,
zeznania świadka E. B. – elektroniczny protokół rozprawy z 09 czerwca 2015 00:03:54 – 00:50:15 k. 188 – 190,
zeznania świadka R. R. (1) – elektroniczny protokół rozprawy z 09 czerwca 2015 00:50:15 – 01:14:31 k. 189, 190,
zeznania świadka B. K. – elektroniczny protokół rozprawy z 09 czerwca 2015 01:14:31 – 01:43:34 k. 189, 190,
zeznania świadka D. K. – elektroniczny protokół rozprawy z 09 czerwca 2015 01:43:34 – 01:59:25 k. 189, 190,
przesłuchanie powoda T. R. – elektroniczny protokół rozprawy z 19 listopada 2015 00:19:00 – 01:34:30 k. 223, 225,
przesłuchanie pozwanego S. R. – elektroniczny protokół rozprawy z 19 listopada 2015 01:36:52 – 02:24:32 k. 223, 225)
W celu poprawy swojej sytuacji finansowej pozwany zdecydował się zbyć część nieruchomości. W tym celu podzielono działkę numer (...) na działki o mniejszej powierzchni, następnie nowopowstałe działki przekształcono z nieruchomości o przeznaczeniu rolniczym na działki budowlane.
Pierwszą działkę powód zbył w roku 2007. Po dokonaniu tej transakcji rodzeństwo pozwanego zaczęło domagać się spłaty z tytułu odrzucenia spadku. Z uzyskanej ceny pozwany przekazał każdemu z rodzeństwa kwotę 5.000 zł. Kwota ta uznana została za zbyt niską. Pozostałe fundusze uzyskane z transakcji pozwany przeznaczył na remont domu. Sprzedaż kolejnej działki miała nastąpić jesienią 2013 roku, a jej nabywcami mieli być D. i M. S. (1). Rodzeństwo pozwanego zwracało się do powoda o wpłynięcie na pozwanego, aby spełnił wysuwane przez nich roszczenia. Pozwany zdecydował, iż cena sprzedaży kolejnej z nieruchomości, pomniejszona o koszty transakcji przekazana zostanie rodzeństwu do podziału. R. R. (1) domagał się, aby pozwany przeniósł na niego prawo własności jednej z działek, a środki finansowe z planowanej sprzedaży nieruchomości pozwany miał przekazać siostrom. Pozwany wyraził zgodę na takie rozwiązanie.
Przygotowujący umowę sprzedaży notariusz J. T. obawiał się, iż w postępowaniu wieczystoksięgowym przysługująca powodowi służebność zostanie wpisana również do księgi wieczystej utworzonej dla zbywanej działki. W celu uwierzytelnienia podpisu powoda na oświadczeniu o zwolnieniu służebności dla zbywanej działki notariusz udał się do domu stron. W trakcie spotkania, w którym oprócz notariusza, pozwanego i powoda uczestniczyło rodzeństwo pozwanego, padła propozycja, aby powód zrzekł się przysługującej mu służebności, a w zamian pozwany zobowiązał się do ustanowienia takiego samego uprawnienia na rzecz powoda na innej działce gruntu. Rodzeństwo zarzuciło pozwanemu, iż chce oszukać powoda, a także krytykowało cenę sprzedaży nieruchomości jako zbyt niską. Sam powód miał wątpliwości do zasadności przeprowadzenia czynności notarialnej, wobec czego notariusz odstąpił od jej wykonania. Pomiędzy pozwanym a resztą rodzeństwa wywiązała się kłótnia w trakcie, której powód nie poparł pozwanego i opowiedział się po stronie pozostałych swoich dzieci. Adwersarze pozwanego nie zważali na jego argumentację ani na wyjaśnienia notariusza. W przypływie złości pozwany zapowiedział, iż nie przekaże rodzeństwu żadnego majątku i w niecenzuralnych słowach kazał im opuścić dom mówiąc, iż się ich wyrzeka. Choć nakaz opuszczenia domu skierowany był wyłącznie do rodzeństwa, powód uznał, iż pozwany zwrócił się również do niego.
31 października 2013 w Kancelarii Notarialnej (...) spółka partnerska z siedzibą we W. przed notariuszem J. T. pozwany zbył na rzecz D. i M. S. (1) wyodrębnioną z działki numer (...) działkę numer (...) położoną we wsi S., gmina Ż. za cen® 140.000 zł.
(dowód: umowa sprzedaży z 31 października 2013 k. 76 – 84,
odpis księgi wieczystej numer (...) prowadzonej przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia -Krzyków we Wrocławiu k. 14 – 17,
zeznania świadka K. K. – elektroniczny protokół rozprawy z 09 czerwca 2015 01:59:25 – 02:24:31 k. 189, 190,
zeznania świadka J. T. – elektroniczny protokół rozprawy z 11 czerwca 2015 00:02:30 – 00:13:29 k. 191, 193,
zeznania świadka E. H. – elektroniczny protokół rozprawy z 16 czerwca 2015 00:21:17 – 00:41:17 k. 195, 197,
zeznania świadka D. S. (1) – elektroniczny protokół rozprawy z 16 czerwca 2015 00:41:17 – 00:50:43 k. 195, 197,
zeznania świadka M. S. (2) – elektroniczny protokół rozprawy z 16 czerwca 2015 00:50:43 – 00:58:12 k. 195, 197,
12 czerwca 2014 w lokalu mieszkalnym zamieszkiwanym przez Z. K. powód złożył przed notariuszem P. P. z Kancelarii Notarialnej we W. oświadczenie (Repertorium A numer (...)). Powód oświadczył, iż zawierając z pozwanym umowę o zniesienie współwłasności jego zamiarem było nieodpłatne obdarowanie pozwanego przedmiotami tej umowy. Powód oświadczył nadto, iż wobec rażącej niewdzięczności pozwanego odwołuje poczynione nieodpłatnie 19 kwietnia 2006 przysporzenie. Rażąca niewdzięczność przejawiać miała się m.in. tym, że pomimo wieku i stanu zdrowia powoda ani pozwany, ani jego żona nie opiekowali się powodem, nie pomagali mu w codziennych czynnościach i nie podawali posiłków, przez co stan zdrowia powoda się pogorszył i powód był dwukrotnie hospitalizowany, nie interesowali się stanem jego zdrowia, nie pozwalali na kontakt swojemu dziecku z powodem, zachowywali się obraźliwie wobec powoda i wręcz agresywnie wobec jego rodziny, a ponadto chcieli bez zgody powoda doprowadzić do zrzeczenia się przez niego służebności mieszkania i prawa użytkowania przysługujących powodowi na podstawie umowy z 19 kwietnia 2006.
O złożeniu oświadczenia pozwany poinformowany został przez pełnomocnika powoda pismem z 21 lipca 2014, doręczonym 23 lipca 2014. Ponadto wezwano pozwanego do kontaktu z pełnomocnikiem powoda w terminie 7 dni celem ustalenia terminu wizyty w kancelarii notarialnej podczas, której pozwany miał złożyć oświadczenie woli o przeniesieniu na rzecz powoda udziałów w wysokości 3/4 w nieruchomościach objętych księgami wieczystymi o numerach (...), a także wezwano pozwanego do zapłaty kwoty 22.500 zł tytułem zwrotu wartości udziałów powoda przeniesionych na pozwanego w zbytych przez pozwanego nieruchomościach.
(dowód: protokół sporządzony w formie aktu notarialnego z 19 kwietnia 2006 k. 23,
pismo pełnomocnika powoda z 21 lipca 2014 wraz z potwierdzeniem odbioru k. 52, 53,
Powód jest osobą w podeszłym wieku. Powód przebył trzy zawały serca (2006, 29 kwietnia 2010 i 04 czerwca 2013) oraz udar mózgu (2008), w wyniku którego pozostał niedowład połowiczny lewostronny. Ponadto powód cierpi na (...), nadciśnienie tętnicze, chorobę niedokrwienną serca, przewlekłą chorobę nerek, miażdżycę zarostową tętnic kończyn dolnych oraz przewlekłą zaporową chorobę płuc. 17 września 2011 powód ze względu na duszności, kaszel i podwyższoną temperaturę ciała był hospitalizowany. Przyczyną hospitalizacji powoda 19 stycznia 2012 było podejrzenie zapalenia płuc. 22 maja 2014 powód przewieziony został do szpitala w związku z narastającymi dusznościami i bólem w klatce piersiowej. Po zastosowaniu farmakoterapii duszności ustąpiły, a objawów wieńcowych nie stwierdzono. Od 26 maja 2014 do 02 czerwca 2014 powód leczony był szpitalnie w związku z infekcyjnym zaostrzeniem choroby płuc.
W chwili zabierania powoda do szpitala przez karetkę Pogotowia (...) 22 maja 2014 doszło do kłótni Ż. R. i Z. K. dotyczącej kluczy powoda do domu zakończonej rękoczynami. W wyniku awantury Z. K. była hospitalizowana. Po opuszczeniu szpitala powód zamieszkał wspólnie z Z. K. i jej rodziną. Pomimo zamieszkiwania wraz z córką, powód regularnie przyjeżdża samodzielnie samochodem do domu w S., do którego ma swobodny dostęp.
Po zawarciu umowy zniesienia współwłasności opiekę nad powodem sprawowała w głównej mierze żona pozwanego. Powód miał zapewnione wyżywienie, podawano mu zalecone leki, sprzątano jego pokój, prano ubrania, zapewniano opiekę medyczną. Posiłki powód spożywał razem z pozwanym i jego rodziną, a w przypadku, gdy nie było to możliwe (wyjście do pracy pozwanego i jego żony, wyjazd na niedzielne obiady do rodziców Ż. R.) powód miał przygotowane potrawy. Powód na badania lekarskie zawożony był przez Ż. R., którą 09 sierpnia 2013 i 26 sierpnia 2013 upoważnił do uzyskiwania informacji o jego stanie zdrowia i udzielonych mu świadczeniach zdrowotnych bądź przez byłą żonę R. A. R.. Powód swobodnie poruszał się po domu, miał dostęp do wszystkich pomieszczeń, uczestniczył w uroczystościach rodzinnych. Zdarzały się sytuacje, iż córki robiły powodowi pranie, sprzątały oraz przynosiły posiłki bądź powód odwiedzał je i u nich jadał. W trakcie wspólnego zamieszkiwania doszło do konfliktu pomiędzy powodem Ż. R., która na pewien okres czasu wyprowadziła się z domu w S. do rodziców. Po powrocie do S. relacje powoda i żony pozwanego uległy normalizacji.
Po kłótni w trakcie wizyty notariusza powód przestał odzywać się do pozwanego i jego żony, nie przychodził na wspólne posiłki, stronił od uroczystości rodzinnych i spotkań towarzyskich organizowanych przez pozwanego i jego żonę. W okresie tym powód spożywał wyłącznie posiłki przynoszone mu przez córki. Z czasem pozwany i jego żona zaprzestali przygotowywania dla powoda posiłków.
W czasie zamieszkiwania w S. powód samodzielnie jeździł samochodem na zakupy do pobliskiego sklepu. Powód jest w stanie przygotowywać sobie śniadania i kolacje.
(dowód: dokumentacja medyczna powoda k. 24 – 51, 85 – 91,
dokumentacja fotograficzna k. 221,
zeznania świadka W. P. – elektroniczny protokół rozprawy z 11 czerwca 2015 01:26:46 – 01:39:02 k. 192, 193,
zeznania świadka A. P. – elektroniczny protokół rozprawy z 11 czerwca 2015 01:39:02 – 01:53:09 k. 192, 193,
zeznania świadka I. H. – elektroniczny protokół rozprawy z 16 czerwca 2015 00:03:15 – 00:21:17 k. 195, 197,
zeznania świadka D. S. (2) – elektroniczny protokół rozprawy z 19 listopada 2015 00:02:05 – 00:12:35 k. 222, 225,
Pozwany z zawodu jest kierowcą. W związku z charakterem pracy pozwany wyjeżdżał w dłuższe trasy. Po powrocie do domu pozwany zajmował się prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Wskazówek w zakresie prowadzenia gospodarstwa udzielał pozwanemu powód. Do uwag tych pozwany nie zawsze się stosował. W trakcie prowadzenia gospodarstwa pozwany zbył ruchomości w postaci: obu ciągników, ładowacza (...), kombajn buraczany K., sadzarkę do ziemniaków, pług trzyskibowy, beczkowóz, brony, roztrząsacz obornika, rozsiewacz nawozów B. za łączną kwotę wynoszącą w przybliżeniu 33.800 zł. Z kwoty tej pozwany przekazał jednej ze sióstr kwotę 5.500 zł. Pozwany pieniądze uzyskane ze sprzedaży ruchomości inwestował w nowy sprzęt rolniczy.
(dowód: zeznania świadka E. B. – elektroniczny protokół rozprawy z 09 czerwca 2015 00:03:54 – 00:50:15 k. 188 – 190,
zeznania świadka J. B. – elektroniczny protokół rozprawy z 19 listopada 2015 00:12:35 – 00:17:53 k. 222, 225)
W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powyższe okoliczności, istotne z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy, ustalone zostały w przeważającej mierze w oparciu o zeznania słuchanych w toku postępowania świadków oraz przesłuchanie stron postępowania. Osobowe źródła dowodowe w szczególności były podstawą do ustalenia jak wyglądały i zmieniały się na przestrzeni czasu wzajemne relacje stron. Mając jednakże na względzie istniejący w rodzinie stron konflikt, zeznaniom świadków – członków rodziny należało dać wiarę w ograniczonym zakresie.
Powód domagał się zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczenia woli w przedmiocie przeniesienia na jego rzecz udziału wynoszącego 3/4 w prawie własności nieruchomości położonych w miejscowości S. oraz zasądzenia od pozwanego kwoty 22.820,55 zł tytułem zwrotu równowartości 3/4 ceny uzyskanej ze sprzedaży wchodzących w skład gospodarstwa rolnego ruchomości. Żądanie swoje powód uzasadniał faktem skutecznego odwołania darowizny poczynionej na rzecz pozwanego w postaci udziałów wynoszących 3/4 w gospodarstwie rolnym, w skład którego wchodziły określone w umowie stron nieruchomości oraz ruchomości.
Pozwany kwestionował natomiast skuteczność złożonego przez powoda oświadczenia woli, podnosząc, iż zawarta pomiędzy stronami umowa z 19 kwietnia 2006 nie stanowiła darowizny, a zniesienie współwłasności, albowiem powód w zamian za przekazanie swoich udziałów pozwanemu otrzymał służebność osobistą oraz prawo użytkowania części nieruchomości.
Wbrew twierdzeniom pozwanego w ocenie Sądu możliwym było uznanie dokonanej przez strony czynności notarialnej za dokonanie darowizny. Nie ulega wątpliwości, iż jeszcze przed powstaniem współwłasności będącej wynikiem nabycia przez strony spadku po zmarłej żonie powoda i matce pozwanego, wolą powoda i jego małżonki było, aby pozwany jako najmłodszy syn pozostał w gospodarstwie rolnym i przejął jego prowadzenie od swoich rodziców. Takowy stan rzeczy pozwany akceptował, podobnie jak reszta jego rodzeństwa. Zawarcie przez strony 19 kwietnia 2006 umowy notarialnej stanowiło zatem realizację owego zamiaru. Intencją powoda było nieodpłatne przekazanie pozwanemu swojego majątku, którym był przedmiotowy udział w gospodarstwie rolnym, nie zaś likwidacja istniejącej pomiędzy stronami współwłasności. Sama zaś zaproponowana przez notariusza forma umowy w postaci zniesienia współwłasności miała jedynie na celu uproszczenie dokonania czynności. Zgodnie z treścią art. 65 § 2 k.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W uzasadnieniu uchwały z 29 czerwca 1995 wydanej w sprawie o sygnaturze akt III CZP 66/95 (OSNC 1995/12/168) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że stosowanie metody kombinowanej w wykładni umów obejmuje zasadniczo dwie fazy. W pierwszej fazie sens oświadczenia woli ustala się, mając na uwadze rzeczywiste ukonstytuowanie się znaczenia między stronami a zatem, czy obie strony przypisywały oświadczeniom woli takie samo znaczenie. Na tym etapie decydujące jest zatem kryterium subiektywne (rzeczywista wola stron). Dopiero gdy okaże się, że strony nie przyjmowały takiego samego znaczenia oświadczenia woli, przejść należy do drugiej fazy i stosować kryteria obiektywne, a zatem sens oświadczenia woli ustalać na podstawie przypisania normatywnego, czyli jak adresat ten sens rozumiał i rozumieć powinien. Bez wątpienia wolą stron było nieodpłatne przeniesienie przez powoda na rzecz pozwanego swojego majątku. To właśnie nieodpłatny charakter dokonanej czynności umożliwiał uznanie, iż powód dokonał na rzecz pozwanego darowizny. Jak stanowi bowiem art. 888 § 1 k.c. przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku. Bezpłatnego charakteru dokonanej przez strony czynności nie zmienia fakt ustanowienia na rzecz powoda służebności osobistej oraz prawa użytkowania części nieruchomości.
Stosownie do treści art. 898 § 1 k.c. darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności. Jak wskazał w wyroku z 05 października 2000 Sąd Najwyższy (sygn. akt II CKN 280/00, Lex numer 52563) pod pojęcie rażącej niewdzięczności podpada tylko takie zachowanie obdarowanego, które polega na działaniu lub zaniechaniu, skierowanym bezpośrednio lub nawet pośrednio przeciwko darczyńcy i nacechowane jest złą wolą obdarowanego. Chodzi tu przede wszystkim o popełnienie przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub czci albo mieniu darczyńcy oraz o naruszenie przez obdarowanego spoczywających na nim obowiązków wynikających ze stosunków osobistych (rodzinnych) łączących go z darczyńcą. O rażącej niewdzięczności z reguły nie może być mowy, gdy obdarowany dopuszcza się wobec darczyńcy działań godzących w jego dobra, ale czyni to nieumyślnie, a nawet umyślnie lecz działania te nie wykraczają poza ramy zwykłych konfliktów życiowych (rodzinnych) w określonym środowisku. Natomiast w wyroku z 05 lipca 2001 (sygn. akt II CKN 818/00, Lex numer 52608) tenże Sąd stwierdził, iż nie mogą być uznane za rażącą niewdzięczność przykrości i krzywdy czynione impulsywnie, lecz mieszczące się w granicach zwykłych konfliktów życia codziennego. Ponadto o istnieniu podstaw do odwołania darowizny z powodu rażącej niewdzięczności decydują w każdym wypadku konkretne okoliczności, rozważane na tle zwyczajów panujących w określonym środowisku społecznym. Jurysdykcyjny akt subsumcji należy do sądu meriti. Do tego sądu należy także kwalifikowanie określonego stanu faktycznego jako „rażącej niewdzięczności”, o czym z kolei orzekł Sąd Najwyższy w postanowieniu z 16 stycznia 2015 (sygn. akt III CSK 312/14, Lex numer 1652394).
Nie ulega żadnej wątpliwości, że w obowiązującym stanie prawnym obowiązek gromadzenia materiału procesowego spoczywa na stronach, co oznacza kontradyktoryjny model procesu. Jak wskazuje się w piśmiennictwie ciężar dowodu nie jest instytucją jednolitą. W orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 17 lutego 2006, sygn. akt V CSK 129/05, Lex numer 200947) wyróżniono dwie postacie ciężaru dowodu: ciężar dowodu w znaczeniu formalnym (subiektywnym) i ciężar dowodu w znaczeniu materialnym (obiektywnym). Ciężar dowodu w znaczeniu formalnym dotyczy czynności dowodowych stron, wskazując, która z nich, powód czy pozwany, powinna przedstawić środki dowodowe w celu wykazania prawdziwości sformułowanych twierdzeń. W związku z tym ciężar dowodu w znaczeniu subiektywnym odnosi się do dowodu jako przedstawianie lub wskazywanie środków dowodowych, np. dokumentów, przedmiotu oględzin, które mają potwierdzić tezę dowodu. Natomiast ciężar dowodu w znaczeniu materialnym (obiektywnym) odnosi się do oceny negatywnego wyniku postępowania dowodowego, to znaczy do ustalenia, jakie skutki dla praw i obowiązków stron procesu pociąga za sobą nieudowodnienie sformułowanych przez nie twierdzeń. Reguła z art. 6 k.c. ma więc znaczenie wtedy, gdy istotne fakty nie zostaną udowodnione. Konsekwencje procesowe tego ponosi strona, na której ciężar dowodu spoczywał (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 04 stycznia 2008, sygn. akt I UK 223/07, Lex numer 442836; z 07 listopada 2007, sygn. akt II CSK 293/07, Lex numer 487510). Pojęcia ciężaru dowodu w znaczeniu formalnym (art. 232 k.p.c.) i ciężaru dowodu w znaczeniu materialnym (art. 6 k.c.) są wprawdzie różne, ale pozostają w związku ze sobą, ponieważ na uznanie przez sąd twierdzeń stron za udowodnione wpływa treść informacji, jakie sąd uzyskuje na podstawie zebranych środków dowodowych.
W ocenie Sądu, biorąc pod uwagę całokształt materiału dowodowego, w przedmiotowej sprawie powód nie sprostał temu ciężarowi. Nie wykazał bowiem, by zaistniały obiektywne przesłanki do zastosowania w niniejszej sprawie art. 898 § 1 k.c. Bezsprzecznie wzajemne relacje stron po przekazaniu pozwanemu udziałów powoda w majątku wspólnym podzielić można na dwa etapy – przed i po wizytą notariusza J. T. w domu stron, która miała miejsce jesienią 2013. W pierwszym okresie pomimo występowania różnic zdań (sposób prowadzenia gospodarstwa przez pozwanego), czy wręcz konfliktów (wyprowadzka żony pozwanego) stosunki stron określić można jako poprawne i każdorazowo wracały one do normy. Wspomniana zaś wizyta notariusza doprowadziła do powstania konfliktu, który nie zakończył się do dnia wyrokowania. Tym niemniej konflikt ten na obecnym etapie ma po stronie powoda podłoże wyłącznie finansowe, a rzekoma rażąca niewdzięczność pozwanego zeszła na plan dalszy. Okoliczność ta potwierdzona została przez samego powoda, który w toku przesłuchania wskazał, iż jedyną możliwością zakończenia konfliktu z pozwanym jest dokonanie przez pozwanego na jego rzecz zwrotu wszystkiego co otrzymał w wyniku umowy z 19 kwietnia 2006. Już samo stanowisko powoda nie daje zatem podstaw do stwierdzenia skutecznego odwołania darowizny. Mimo to zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na ustalenie, iż pozwany dopuścił się względem powoda rażącej niewdzięczności.
Zdaniem Sądu nie można przyjąć, iż pozwany nie sprawował opieki nad powodem. W trakcie nieobecności pozwanego związanej wykonywaną z charakteru wykonywanej przez niego pracy zarobowej, opiekę nad powodem sprawowała małżonka pozwanego. Opieka miała postać przygotowywania posiłków, podawania leków, zawożenia powoda na wizyty lekarskie, sprzątania pokoju powoda, czy prania jego ubrań. Zdarzały się przypadki, kiedy w czynnościach tych pozwany bądź jego małżonka wyręczani byli przez innych członków rodziny (córki, synowa A. R. (2)). Przy czym sytuacji takowych nie można utożsamiać z występującymi po stronie pozwanego zaniedbaniami w zakresie opieki nad powodem, skoro wynikają one z typowych relacji obecnych w życiu każdej rodziny. Jednakże co ważniejsze to właśnie powód w trakcie konfliktu z pozwanym sam rezygnował z jego opieki, odmawiając przyjmowania przygotowywanych posiłków oraz innych form pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Okoliczność ta skutkowała zaprzestaniem przyrządzania dla powoda posiłków czy podawania mu leków przez pozwanego i jego żonę. Osobną kwestią jest natomiast ustalenie, czy powód takowej pomocy wymagał. Wskazać bowiem należy, iż pomimo podeszłego wieku powód nie tylko nie jest osobą wymagającą stałej opieki, ale osobą całkiem sprawną, o czym świadczyć może chociażby fakt samodzielnego prowadzenia samochodu przez powoda i wykonywania częstych przejazdów na trasie W. – S. – W.. Powód jeszcze w trakcie wspólnego zamieszkiwania z powodem niejednokrotnie samodzielnie jeździł do sklepu, gdzie dokonywał zakupu żywności. Jak zaś wskazała świadek B. K., z którą powód obecnie mieszka, powód jest w stanie samodzielnie przygotowywać sobie posiłki w postaci śniadania i kolacji. Wobec tego uznać należy, iż sprawowana przez pozwanego opieka nad powodem w znacznej mierze nie była konieczna do prawidłowego funkcjonowania powoda w życiu codziennym, aczkolwiek wskazana w kontekście zasad współżycia społecznego. Mając zaś na względzie wskazówki zawarte w przytoczonym wyżej orzecznictwie Sądu Najwyższego nie sposób było uznać, iż ograniczenie, a z czasem nawet zaprzestanie opieki nad powodem wynikające z istniejącego pomiędzy stronami konfliktu mogło stanowić podstawę odwołania darowizny.
Nie sposób także uznać, iż pozwany zachowywał się w sposób obraźliwy w stosunku do powoda. Zdaniem powoda obraźliwe zachowanie miało miejsce w trakcie wizyty notariusza, gdy pozwany w słowach uznanych za niecenzuralne nakazał mu opuścić zamieszkiwany przez niego dom oraz wyrzekł się powoda. Tymczasem pozwany podał, iż słowa te kierował wyłącznie do obecnego wówczas w domu rodzeństwa, z którym prowadził kłótnię i zaprzeczył, aby wypowiedzi te skierowane były również do powoda. Wobec faktu, iż pozwany w późniejszym okresie nie kierował do powoda wypowiedzi o zbliżonej treści, Sąd uznał twierdzenia pozwanego za wiarygodne. Gdyby bowiem adresatem słów pozwanego był również powód, wobec istniejącego pomiędzy stronami konfliktu pozwany nadal domagałby się od powoda opuszczenia domu. Nie można zapominać również, iż słowa pozwanego wypowiedziane zostały w stanie silnego wzburzenia, zatem nawet, jeżeli ich adresatem byłby także powód niemożliwym byłoby uznanie ich za przejaw rażącej niewdzięczności. Żadne zaś inne zachowania pozwanego względem powoda, które ewentualnie mogłyby zostać uznane za obraźliwe nie zostały przedstawione w toku niniejszego procesu.
Nie udowodnił również powód, iż ograniczenie bądź zaprzestanie sprawowania nad nim opieki przez pozwanego wpłynęło negatywnie na jego stan zdrowia i doprowadziło do jego dwukrotnej hospitalizacji. Po pierwsze powód nie sprecyzował, kiedy hospitalizacje te miały miejsce, co w kontekście wielu wizyt powoda w szpitalu związanych z rozmaitymi dolegliwościami czyni niemalże niemożliwym ustalenie okoliczności tych przez Sąd. Po drugie zaś powód nie wskazał jakie konkretne zaniedbania ze strony pozwanego doprowadziły do powstania jego dolegliwości, które również nie zostały sprecyzowane. Natomiast ze znajdującej się w aktach sprawy dokumentacji medycznej, która w znacznej większości złożona została przez powoda, wynikają okoliczności zdające się przeczyć twierdzeniom powoda. Otóż powód przebył kilka zawałów serca, udar mózgu, a także cierpi na (...), nadciśnienie tętnicze, chorobę niedokrwienną serca, przewlekłą chorobę nerek, miażdżycę zarostową tętnic kończyn dolnych oraz przewlekłą zaporową chorobę płuc. Specyfika schorzeń powoda wskazuje, iż wynikają one raczej z wieku powoda niż są wynikiem zaniedbań w opiece nad jego osobą. Co więcej z treści karty informacyjnej leczenia szpitalnego powoda z 22 maja 2014 wynika, iż będąca przyczyną hospitalizacji choroba płuc ma charakter przewlekły, a badającym powoda lekarzom nie udało się ustalić jej rodzaju. Skoro niemożliwym było precyzyjne zdiagnozowanie schorzenia powoda, wątpliwą do ustalenia pozostaje jego przyczyna. Część świadków zeznała, iż lekarz badający powoda 22 maja 2014 stwierdził, iż jest on niedożywiony. Tym niemniej w kontekście istniejącego konfliktu rodzinnego Sąd zeznaniom tym nie dał wiary. Ewentualne niedożywienie powoda mogłoby zostać udowodnione chociażby za pomocą zeznań personelu medycznego, który w dacie tej miał kontakt z powodem. Ponadto kwestia ta jest wielce dla Sądu wątpliwa, albowiem w treści dokumentacji medycznej powoda z 22 maja 2014 nie widnieje jakakolwiek wzmianka o jego niedożywieniu.
Za nieudowodniony uznać należało także zarzut dotyczący zabraniania przez pozwanego swojemu synowi kontaktu z powodem. Świadkowie wskazujący na istnienie takowego zakazu, w znacznej mierze wiedzę o jego istnieniu uzyskali od powoda. Natomiast pozostali świadkowie nigdy nie uczestniczyli w sytuacji, gdy pozwany bądź jego żona zabraniali synowi kontaktu z powodem. Kluczowym dla rozstrzygnięcia tej kwestii okazało się przesłuchanie powoda, który wskazał, iż zakaz takowy wydała małżonka pozwanego. Jednocześnie powód nie wspomniał, iż tego rodzaju stanowisko wyraził również pozwany. Co więcej powód nie starał się udowodnić, iż pozwany o nałożeniu takowego zakazu miał wiedzę i go akceptował. Przyjąć zatem należało, iż pozwany nie zabronił swojemu synowi spędzać czas z powodem. Gdyby nawet Ż. R. zabroniła dziecku pozwanego kontaktować się z powodem, mając na ewentualny brak wiedzy pozwanego w tej materii, zakaz ten w żaden sposób nie mógł stanowić przejawu rażącej niewdzięczności pozwanego.
Sąd nie podzielił również twierdzeń, jakoby pozwany starał się bez zgody powoda doprowadzić do zrzeczenia się przez niego służebności mieszkania i prawa użytkowania nieruchomości rolnej. Okoliczności i przebieg tego zdarzenia w sposób jasny przedstawiony został przez zeznającego w charakterze świadka notariusza J. T.. Zeznania świadka tego, jako osoby niezaangażowanej po żadnej ze stron w konflikt rodzinny były dla Sądu szczególnie cennym materiałem dowodowym. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż złożenie przez powoda oświadczenia o zwolnieniu służebności dla zbywanej przez pozwanego działki gruntu było wyłączną inicjatywą notariusza. W ten sposób bowiem notariusz chciał zabezpieczyć przyszłą transakcję przed przepisaniem do księgi wieczystej zbywanej nieruchomości służebności osobistej powoda, która z nowo wydzieloną działką nie miała jakiegokolwiek związku. Notariusz nie zaobserwował, aby w trakcie spotkania w S. ktokolwiek wywierał jakiekolwiek naciski na powoda, by ten oświadczenie podpisał bądź nie. Odstąpienie przez notariusza od czynności było wynikiem wyłącznie braku przekonania powoda co do konieczności jej dokonania. Skoro zwolnienie służebności było inicjatywą notariusza, a jak wskazano pozwany nie próbował wpłynąć na powoda, aby stosowne oświadczenie podpisał nie sposób uznać, iż pozwany dążył do pozbawienia powoda ustanowionych na jego rzecz 19 kwietnia 2006 uprawnień, zwłaszcza że pozwany proponował, aby w zamian za zwolnienie służebności zbywanej działki prawo to ustanowić na innej nieruchomości.
Pozwany pozostaje silnie skonfliktowany również ze swoim rodzeństwem, którego podłożem są kwestie finansowe. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na uznanie, iż pozwany konflikt ten sprokurował lub też dążył do jego eskalacji. Zrozumiałą jest złość powoda na wysuwające pod jego adresem bezpodstawne żądania finansowe rodzeństwa, którego roszczeniowa postawa i bezpodstawne oskarżenia niemalże nie pokrzyżowały planów pozwanego w zakresie zbycia nieruchomości. Okoliczność tą doskonale obrazują zeznania siostry pozwanego E. B., która przyznała, iż nakłaniała powoda, aby nie podpisywał oświadczenia o zwolnieniu służebności pomimo, że nie rozumiała o czym mówił notariusz. Konflikt ten następnie przeniósł się na inne płaszczyzny wzajemnych relacji rodzeństwa oraz ich najbliższych. Wobec faktu, iż pozwanego nie można uznać za osobę, która konflikt wszczęła ani też za osobę w konflikcie tym wyjątkowo aktywną, jego zachowania względem rodzeństwa nie można uznać za dające podstawy do przyjęcia, iż w ten sposób pozwany dopuścił się rażącej niewdzięczności względem powoda. Zwłaszcza, że nie sposób było uznać działań pozwanego względem rodzeństwa za naganne pod względem moralnym. Kierując się natomiast zasadami doświadczenia życiowego nie sposób nie dostrzec niepośledniej roli rodzeństwa pozwanego w pogorszeniu jego stosunków z powodem. Oddziaływanie rodzeństwa pozwanego na powoda w ostatecznym rozrachunku spowodowało powstanie u powoda poczucia krzywdy wyrządzonej jemu oraz całej rodzinie przez pozwanego.
W konsekwencji powyższych ustaleń powództwo należało oddalić z uwagi na brak zaistnienia okoliczności pozwalających na uznanie, iż pozwany dopuścił się względem powoda rażącej niewdzięczności uzasadniającej odwołanie przez powoda darowizny z 19 kwietnia 2006, o czym orzeczono w punkcie I sentencji wyroku.
Zgodnie z treścią art. 102 k.p.c. w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej sprawę tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Przepis ten jest wyjątkiem od zasady obciążania kosztami procesu strony przegrywającej sprawę i znajduje zastosowanie w sytuacjach wyjątkowych, między innymi gdy sprawa ma charakter wątpliwy i dyskusyjny, dochodzone roszczenie wynika z niejasno sformułowanych przepisów prawa bądź gdy strona przegrywająca sprawę znajduje się w ciężkiej sytuacji materialnej, a wytaczając powództwo była subiektywnie przekonana o słuszności swoich roszczeń. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd stanął na stanowisku, że sytuacja powoda wymagała zastosowania wobec niego normy art. 102 k.p.c. W ocenie Sądu uznać bowiem trzeba, iż powód wytaczając niniejszy proces był przekonany o zasadności swojego roszczenia, a sprawa ma charakter rodzinny. Niniejsze postępowanie jest bowiem wynikiem konfliktu rodzinnego o podłożu finansowym, z którego rozwiązaniem strony nie potrafiły sobie poradzić, a który zdaniem Sądu przy odrobienie dobrej woli każdej ze stron mógłby zostać zażegnany, a co najmniej złagodzony. Obciążenie natomiast powoda obowiązkiem zwrotu kosztów na rzecz pozwanego i ich ewentualna egzekucja mogłyby stanowić kolejne zarzewie konfliktu.
Dodatkowo w punkcie III sentencji wyroku Sąd, na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014, poz. 1025 z późn. zm.) w zw. z art. 102 k.p.c., obciążył Skarb Państwa brakującymi kosztami sądowymi, od obowiązku uiszczenia których powód został zwolniony.
Dodano: 28 maja 2016 , Opublikował(a): Iwona Gertrudziak
Osoba, która wytworzyła informację: Rafał Cieszyński