Source: http://orzeczenia.poznan.so.gov.pl/content/$N/153510000002006_IV_Ka_000304_2017_Uz_2017-04-27_001
Timestamp: 2019-02-21 01:14:43
Legal References Found: art. 270
 art. 12
 art. 272
 art. 17
 art. 414
 art. 270
 art. 270
 art. 272
 art. 11
 art. 66
 art. 67
 art. 67
 art. 39
 art. 7
 art. 410
 art. 272
 art. 272
 art. 5
in dubio
 art. 270
 art. 272
 art. 270
 art. 272
 art. 439
 art. 7
 art. 410
 art. 410
 art. 393
 art. 193
 art. 7
 art. 410
 art. 410
 art. 7
 art. 7
 art. 270
 art. 272
 art. 272
 art. 7
 art. 272
 art. 272
 art. 272
 art. 270
 art. 270
 art. 272
 art. 270
 art. 5
in dubio
 art. 7
 art. 272
 art. 270
 art. 270
 art. 17
 art. 1
 art. 414
 art. 115
 art. 270
 art. 9
 art. 26
 art. 26
 art. 97
 art. 98
 art. 97
 art. 270
 art. 115
 art. 270
 art. 270
 art. 272
 art. 11
 art. 11
 art. 270
 art. 272
 art. 632
 art. 634

Document Content:
Treść orzeczenia IV Ka 304/17 - Portal Orzeczeń Sądu Okręgowego w Poznaniu
IV Ka 304/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2017-04-20
Sąd Okręgowy w Poznaniu w IV Wydziale Karnym – Odwoławczym
SSO Piotr Gerke ( spr. )
Protokolant : apl . radc . M. H.
przy udziale Prokuratora Prok. Rej. P. w P. J. M.
po rozpoznaniu w dniu 20 kwietnia 2017 r.
sprawy Ż. P. ,
oskarżonej z art. 270§1 k.k. i art 272 k.k. w zw. z art. 12 k.k.,
od wyroku Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w P. z dnia 8 listopada 2016 r., sygn. akt VIII K 127/16,
I. przyjmując, iż zarzucanym i przypisanym jej zachowaniem oskarżona nie wyczerpała znamion przestępstwa z art. 272 k.k., uchyla zaskarżony wyrok i na podstawie art. 17§1 pkt 3 k.p.k. w zw. z 1§2 k.k. i art. 414§1 k.p.k. umarza postępowanie karne przeciwko oskarżonej o przestępstwo z art. 270§1 k.k. polegające na posłużeniu się jako autentycznymi sfałszowanymi dokumentami w postaci „ zgłoszenia wymeldowania z miejsca pobytu stałego” oraz „ zgłoszenia pobytu stałego”,
P. G. M. S. J.
Wyrokiem z dnia8 listopada 2016 r., sygn. akt VIII K 127/16, Sąd Rejonowy Poznań – Stare Miasto w P. uznając, że oskarżona Ż. P. dopuściła się tego, że w dniu 19 czerwca 2009 roku w P. posłużyła się podrobionymi dokumentami w postaci „ Zgłoszenie wymeldowania z miejsca pobytu stałego” oraz „ Zgłoszenie pobytu stałego” jako autentycznymi, w Wydziale Spraw Obywatelskich – Oddział Dowodów Osobistych Urzędu Miasta P. w P. przy ul. (...), w celu wyłudzenia poświadczenia nieprawdy co do adresu zameldowania od funkcjonariusza publicznego upoważnionego do wystawienia w/w dokumentu, czym działała na szkodę P. P., wyczerpującego znamiona przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. i art. 272 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k., a wina i społeczna szkodliwość jej czynu nie są znaczne, na podstawie art. 66 § 1 k.k. oraz art. 67 § 1 k.k. warunkowo umorzył wobec oskarżonej postępowanie karne na okres 1 roku tytułem próby.
Nadto Sąd Rejonowy na podstawie art. 67 § 3 k.k. i art. 39 pkt 7 nałożył na oskarżoną obowiązek uiszczenia świadczenia pieniężnego w wysokości 1000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także zasądził od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa zwrot kosztów postępowania w kwocie 1.185,29 złotych i wymierzył jej opłatę w kwocie 100 złotych.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł obrońca oskarżonej, zaskarżając go w całości na korzyść oskarżonej. Obrońca zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:
1. obrazę przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k., mającą istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, poprzez dokonanie błędnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, oraz oparcie rozstrzygnięcia z pominięciem części dowodów ujawnionych w toku niniejszego postępowania i tym samym niewszechstronne rozważenie zgromadzonych dowodów, poprzez:
a. uznanie, że podpisy P. P. znajdujące się na drukach „ Zgłoszenie wymeldowania z miejsca pobytu stałego” oraz „ Zgłoszenie pobytu stałego” nie są autentyczne, podczas gdy uwzględniając całokształt zgromadzonych dowodów nie sposób w zakresie nie budzącym wątpliwości stwierdzić, że podpisy te nie zostały nakreślone przez P. P.,
b. pominięcie dowodu zgłoszonego przez pokrzywdzonego P. P., tj. ekspertyzy pismoznawczej z dnia 16 lutego 2015 r., co skutkowało jednoznacznym przyjęciem, że podpisy te „ prawdopodobnie” nie zostały przez niego nakreślone, co powoduje istotne wątpliwości co do możliwości dokonania jednoznacznej oceny autentyczności tych podpisów,
c. uznanie, że oskarżona wiedziała, iż podpisy P. P. znajdujące się na wskazanych dokumentach nie są autentyczne i takimi dokumentami posłużyła się w sposób umyślny, podczas gdy (a) ze zgromadzonych dowodów nie wynika, aby oskarżona miała wiedzę o nieprawdziwości podpisów P. P. na tych dokumentach, zatem nie sposób zarzucić jej umyślności w posłużeniu się podrobionymi dokumentami, (b) Sąd w ogóle nie dokonał oceny strony podmiotowej oskarżonej w kontekście posłużenia się przez nią tymi dokumentami,
d. uznanie, że oskarżona, posługując się podrobionym dokumentem, wyłudziła poświadczenie nieprawdy, a zatem jej zachowanie wypełniło znamiona czynu z art. 272 k.k., podczas gdy (a) Sąd w ogóle nie dokonał oceny prawdziwości informacji zawartych w dokumentach „ Zgłoszenie wymeldowania z miejsca pobytu stałego” oraz „ Zgłoszenie pobyt stałego”, a (b) ze zgromadzonych dowodów absolutnie nie wynika, aby w dokumentach tych została poświadczona nieprawda, zatem nie sposób przypisać oskarżonej odpowiedzialności za czyn z art. 272 k.k.,
1. obrazę przepisów postępowania, tj. art. 5 § 2 k.p.k. poprzez brak zastosowania w niniejszej sprawie zasady in dubio pro reo, w sytuacji, gdy na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych na rozprawie głównej oraz z uwagi na brak dowodów pozwalających stwierdzić umyślność działania oskarżonej za czyn z art. 270 k.k. i rzekomą nieprawdziwość uzyskanych informacji w kontekście czynu z art. 272 k.k., Sąd powinien powziąć wątpliwości co do możliwości przypisania oskarżonej odpowiedzialności za zarzucany czyn, oraz wątpliwości te – z uwagi na nieusunięcie ich w postępowaniu dowodowym – Sąd powinien rozstrzygnąć na korzyść oskarżonej.
2. Błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę wydania zaskarżonego wyroku, poprzez błędne przyjęcie, że oskarżona posłużyła się podrobionymi dokumentami „ Zgłoszenie wymeldowania z miejsca pobytu stałego” oraz „ Zgłoszenie pobytu stałego” w celu wyłudzenia poświadczenia wyłudzenia nieprawdy, podczas gdy w niniejszej sprawie brak jest materiału dowodowego, który potwierdzałby dokonanie przez oskarżoną czynu wypełniającego znamiona czynu z art. 270 k.k. oraz z art. 272 k.k.
Podnosząc te zarzuty, obrońca oskarżonej wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uniewinnienie oskarżonej od dokonania zarzucanego jej czynu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Apelacja obrońcy oskarżonej okazała się częściowo zasadna.
Na wstępie należy wskazać, że wniesienie środka odwoławczego, niezależnie od jego granic i zakresu, każdorazowo obliguje Sąd odwoławczy do zbadania ewentualności wystąpienia uchybień, o jakich mowa w art. 439 k.p.k. i 440 k.p.k. W niniejszej sprawie Sąd nie stwierdził wskazanych tam uchybień, osobnych zarzutów co do ich występowania nie formułował zresztą obrońca oskarżonej.
Odnosząc się do zarzutu nr 1 postawionego w apelacji obrońcy oskarżonej, a dotyczącego mającej istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku obrazy przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. – był on częściowo zasadny.
W pierwszej kolejności wypada jednak przypomnieć, iż „obraza przepisu art. 410 k.p.k. zachodzi jedynie wtedy, gdy przy wyrokowaniu sąd opiera się na materiale nieujawnionym na rozprawie głównej, bądź gdy opiera się jedynie na części materiału ujawnionego” (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 7 grudnia 2016 r., sygn. akt II AKa 253/16, LEX nr 2250076). Przenosząc powyższą uwagę na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, iż Sąd Rejonowy nie naruszył ww. przepisu, bowiem w treści uzasadnienia odniósł się do wszystkich przeprowadzonych i prawidłowo ujawnionych dowodów i na ich podstawie wydał wyrok, jednocześnie nie odwołał się do materiału, który nie został ujawniony na rozprawie. Wprawdzie ekspertyzy pismoznawczej z dnia 16 lutego 2015 r., dołączonej przez pokrzywdzonego do zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i ujawnionej na rozprawie, Sąd Rejonowy nie poddał odrębnej analizie, lecz zbiorczo ocenił wszystkie zebrane w sprawie dowody z dokumentów (k. 276, s. 6 uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego), jednak wobec niekwestionowania wiarygodności ww. ekspertyzy taka odrębna ocena nie była konieczna. Wskazane w pkt 1 lit. b apelacji „ pominięcie” przez Sąd I instancji ekspertyzy pismoznawczej z dnia 16 lutego 2015 r. nie mogło zatem stanowić skutecznego zarzutu apelacji. Wypada zauważyć, iż ekspertyza ta zgodnie z art. 393 § 3 k.p.k. może stanowić dowód, nie posiada jednak statusu opinii biegłego, lecz charakter dokumentu prywatnego i organ procesowy nie mógł na jej podstawie czynić ustaleń faktycznych w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych - jak bowiem wynika z art. 193 k.p.k., w takiej sytuacji obligatoryjne jest powołanie biegłego. Co więcej, wbrew twierdzeniom obrońcy oskarżonej, wniosek opinii z dziedziny kryminalistycznych badań porównawczych pisma ręcznego i podpisów z dnia 14 lipca 2015 r., sporządzonej przez powołanego w sprawie biegłego sądowego, w żadnej mierze nie był sprzeczny z przedłożoną przez pokrzywdzonego ekspertyzą pismoznawczą z dnia 16 lutego 2015 r. Jedyną różnicą w zakresie wniosków ww. opinii był stopień ich kategoryczności – opinia biegłego sądowego formułowała wniosek w sposób stanowczy, podczas gdy z wniosków ekspertyzy z 16 lutego 2015 r. wynikało, że podpisy o treści (...) prawdopodobnie nie zostały nakreślone przez P. P.. Obrońca oskarżonej zdaje się jednak ignorować fakt, iż w treści tejże ekspertyzy, przeprowadzonej na podstawie kserokopii dokumentów, wyraźnie zostało zaznaczone, iż „podwyższenie stopnia kategoryzacji może nastąpić jedynie po przeprowadzeniu pełnych badań komparatystycznych w oparciu o oryginały dokumentów przedłożonych do badań jako materiał kwestionowany” (k. 2a). Takie pełne badania, oparte na oryginałach dokumentów, a nie tylko na ich kserokopiach, przeprowadzone zostały w toku postępowania. Wydana w tym przedmiocie opinia biegłego z dnia 14 lipca 2015 r. była pełna, jasna i wewnętrznie niesprzeczna, Sąd Rejonowy słusznie więc uznał ja za wiarygodną i na jej podstawie dokonał ustaleń faktycznych wymagających wiadomości specjalnych stwierdzając, że podpisy złożone na dokumentach w postaci „ zgłoszenia wymeldowania z miejsca pobytu stałego” oraz „ zgłoszenia pobytu stałego” nie zostały nakreślone przez P. P., lecz zostały podrobione.
Jak już powyżej zaznaczono, zarzucając dokonanie błędnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego oraz oparcie rozstrzygnięcia z pominięciem części dowodów ujawnionych w toku niniejszego postępowania i tym samym niewszechstronne rozważenie zgromadzonych dowodów, obrońca oskarżonej powołał art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. Wobec uznania, iż Sąd Rejonowy nie naruszył art. 410 k.p.k., w tym miejscu ocena powyższego zarzutu zostanie ograniczona do prawidłowości procedowania Sądu pod kątem art. 7 k.p.k. Uważna lektura zarzutów nr 1 i 3 apelacji nakazuje jednakże poprzedzić przedmiotowe rozważania pewnymi uwagami porządkującymi. Mianowicie, doprecyzowując zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. w pkt 1 lit. a i c , obrońca oskarżonej zakwestionował dokonane przez Sąd Rejonowy ustalenia, nie wskazując w żaden sposób, że ocena dowodów była niewłaściwa z powodu nieuwzględnienia przez Sąd meriti zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy czy doświadczenia życiowego, co wszak stanowi istotę naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów. Tak sformułowane zarzuty należy więc rozumieć jako zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych – apelujący, odnośnie do okoliczności wskazanych w pkt. 1 lit a i b apelacji, nie kwestionuje sposobu, w jaki Sąd I instancji dokonał oceny materiału dowodowego, lecz wskazuje na wadliwość wnioskowania przez Sąd na jej podstawie i w konsekwencji dokonanie błędnych ustaleń faktycznych. W tym zakresie zatem powyższe zarzuty zostaną rozpatrzone łącznie z zarzutem nr 3 apelacji.
Inaczej rzecz ma się z zarzutem podniesionym w pkt 1 lit. d apelacji, który odnosi się zarówno do procesu oceny dowodów, jak i wnioskowania na ich podstawie. W ocenie Sądu Okręgowego zarzut ten jest w pełni zasadny. Sąd Rejonowy zakwalifikował czyn oskarżonej kumulatywnie z art. 270 k.p.k. i 272 k.k. O ile nie można mieć zastrzeżeń do wyłożenia przez Sąd I instancji, czym in abstracto charakteryzują się znamiona czynów stypizowanych w ww. przepisach, o tyle ocena prawna zachowania oskarżonej jest oczywiście wadliwa. Apelujący trafnie wskazał, iż Sąd Rejonowy w ogóle nie dokonał oceny prawdziwości informacji zawartych w przedłożonych przez oskarżoną dokumentach „ zgłoszenie wymeldowania z miejsca pobytu stałego” oraz „ zgłoszenie pobytu stałego”, a także prawdziwości treści uzyskanej w następstwie złożenia tych dokumentów czynności urzędowej, co stanowi przecież znamię czynu z art. 272 k.k., polegającego na wyłudzeniu poświadczenia nieprawdy przed podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego lub innej osoby upoważnionej do wystawienia dokumentu. Nie sposób zatem stwierdzić, na jakiej podstawie Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, iż oskarżona swoim czynem wypełniła znamiona tego czynu, zwłaszcza, że, jak słusznie zauważył obrońca oskarżonej, ze zgromadzonych dowodów nie wynika, aby w dokumentach tych przedstawione zostały nieprawdziwe informacje i w konsekwencji poświadczona została nieprawda. W zakresie czynu z art. 272 k.k. Sąd Rejonowy właściwie ograniczył się do stwierdzenia, że „Sąd doszedł do takiego przekonania” oraz „kwestia ta nie budziła żadnych wątpliwości w świetle zebranego materiału dowodowego”; ocenę Sądu Rejonowego w tym przedmiocie należy uznać za całkowicie dowolną, naruszającą art. 7 k.p.k.. Już sam charakter dokumentów w postaci potwierdzenia wymeldowania i zameldowania wyklucza możliwość, aby dokumenty te mogły stanowić poświadczenie nieprawdy, stanowią bowiem jedynie potwierdzenie złożenia oświadczenia określonej treści. Co więcej, do przypisania odpowiedzialności za przestępstwo wyłudzenia poświadczenia nieprawdy konieczne jest podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego lub innej osoby upoważnionej do wystawienia dokumentu. Znamię podstępnego wprowadzenia w błąd i jego wypełnienie przez oskarżoną również nie były przedmiotem rozważań Sądu Rejonowego. Biorąc pod uwagę, iż podstępne wprowadzenie w błąd oznacza pewną szczególną, kwalifikowaną niejako formę wprowadzenia w błąd, bo charakteryzującą się dodatkowo podstępnością działania, należy zgodzić się, że „dla wypełnienia znamion przestępstwa określonego w art. 272 k.k. nie wystarcza samo złożenie nieprawdziwego oświadczenia, ale konieczne jest podjęcie jeszcze pewnych działań, na przykład przebiegłych, pozorujących jego zgodność z rzeczywistością i utrudniających wykrycie nieprawdy" (wyrok SN z dnia 26 listopada 2014 r., sygn. akt II KK 138/14, LEX nr 1554328). W realiach niniejszej sprawy oskarżona nie tylko nie wyłudziła poświadczenia nieprawdy, nie podjęła też żadnych podstępnych zabiegów, o których mowa w cytowanym przepisie.
W świetle powyższego, wobec tego, że oskarżona zarzucanym i przypisanym jej w wyroku Sądu I instancji zachowaniem nie wyczerpała znamion przestępstwa z art. 272 k.k., koniecznym było wyeliminowanie z opisu i kwalifikacji prawnej tego czynu.
Przechodząc do zarzutu nr 3 apelacji należy wskazać, iż błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę wydania zaskarżonego wyroku poprzez błędne przyjęcie, że oskarżona wypełniła swoim zachowaniem znamiona czynu z art. 272 k.k., stanowi w zasadzie powielenie zarzutu nr 1 lit d, który został już przez Sąd Okręgowy uznany za zasadny. W związku z tym, w tym miejscu kwestia prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd Rejonowych zostanie ograniczona do kontroli ustalenia, że oskarżona zrealizowała znamiona czynu z art. 270 § 1 k.k. W tym zakresie zarzut apelacji okazał się niezasadny.
Sąd Rejonowy przeprowadził ocenę wszystkich dowodów w sprawie, uwzględniając przy tym zasady prawidłowego rozumowania oraz wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego. Sąd Okręgowy podziela ocenę Sądu meriti co do wiarygodności poszczególnych dowodów, uznając wyciągnięte na tej podstawie wnioski co do wypełnienia przez oskarżoną znamion czynu z art. 270 § 1 k.k. za w pełni logiczne. Ustalenie, że podpisy P. P. znajdujące się na drukach „ zgłoszenie wymeldowania z miejsca pobytu stałego” oraz „ zgłoszenie pobytu stałego” nie są autentyczne, wprost wynika z zeznań świadka P. P. oraz wniosków opinii biegłego z dziedziny kryminalistycznych badań porównawczych pisma ręcznego i podpisów z dnia 14 lipca 2015 r. Nie powielając w tym miejscu poczynionych już powyżej uwag dotyczących ekspertyzy z dnia 16 lutego 2015 r., należy raz jeszcze podkreślić, że wnioski opinii biegłego i ww. ekspertyzy nie są wobec siebie sprzeczne. Sąd Rejonowy nie miał żadnych podstaw, aby kategoryczny wniosek opinii poddać w wątpliwość. Ponieważ podpisy nie nadawały się do badań z materiałem porównawczym innych osób, Sąd meriti słusznie przyjął, nie mogąc rozstrzygnąć na niekorzyść Ż. P. wątpliwości w tym zakresie, że oskarżona jedynie posłużyła się podrobionymi dokumentami, nie przypisując jej zachowania polegającego na podrobieniu dokumentów. Ponadto apelujący nietrafnie wskazuje, że „P. P. nie był w stanie jednoznacznie przyznać, że nie jest autorem tych podpisów”. Zacytowany przez apelującego fragment zawiadomienia (k. 291, s. 5 apelacji) brzmi nieco niefortunnie, ale wyłącznie z powodu jego wyrwania z kontekstu – autor zawiadomienia przytoczył wniosek ekspertyzy, która to ekspertyza z uwagi na to, że nie była sporządzona na podstawie oryginałów dokumentów, nie mogła zawierać wniosków sformułowanych w sposób kategoryczny. Natomiast zarówno w czasie przesłuchania w toku postępowania przygotowawczego, jak i na rozprawie świadek P. P. stanowczo i konsekwentnie twierdził, że podpisy złożone w treści „ zgłoszenia wymeldowania z miejsca pobytu stałego” oraz „ zgłoszenia pobytu stałego” nie zostały nakreślone przez niego (k. 13, 194-196).
Nietrafnie obrońca oskarżonej podnosi, że „ze zgromadzonych dowodów nie wynika, aby oskarżona miała wiedzę o nieprawdziwości podpisów P. P. na tych dokumentach”. W momencie przedłożenia przez oskarżoną dokumentów w postaci „ zgłoszenia wymeldowania z miejsca pobytu stałego” oraz „ zgłoszenia pobytu stałego”, tj. w dniu 19 czerwca 2009 r., minęło ok. 3 lat od jej rozstania z P. P. (k. 13), ww. nie mieszkali już wówczas razem, doświadczenie życiowe i zasady logiki nakazują więc przyjąć, że oskarżona wiedziała o nieautentyczności kwestionowanych podpisów. Oskarżona samodzielnie wypełniła druki dotyczące wymeldowania i zameldowania i złożyła je w Urzędzie Miasta, była jedyną osobą tym zainteresowaną, w świetle czego nie tyle karkołomnym, co po prostu fałszywym jest twierdzenie, że sfałszowanie podpisów P. P. na dokumentach nastąpiło bez jej wiedzy. Wynikający z powyższego oraz z ustalonych faktów, że (1) oświadczona posłużyła się dokumentami z podpisem P. P. oraz (2) podpisy te nie zostały nakreślone przez P. P., wniosek o nieautentyczności podpisów oraz świadomości oskarżonej w tym przedmiocie jest jedynym uprawnionym.
Nie ma również racji apelujący twierdząc, że „Sąd w ogóle nie dokonał oceny strony podmiotowej zachowania oskarżonej w kontekście posłużenia się przez nią tymi dokumentami”. Sąd Rejonowy w sposób jednoznaczny dał wyraz temu, iż uznał, że oskarżona działała umyślnie w zamiarze bezpośrednim, oraz wskazał, na jakich uczynił to podstawach, konkludując, iż: „oskarżona dopuściła się przestępstwa umyślnie z zamiarem bezpośrednim. Posługując się nieautentycznymi dokumentami oskarżona czyniła to na potrzeby konkretnego postępowania, chcąc w ten sposób osiągnąć konkretny skutek. Oskarżona wiedziała, iż podpisy P. P. znajdujące się na drukach, nie są autentyczne, jednak nie cofnęła się przez złożeniem tych druków w Urzędzie Miasta P. w P. w celu poświadczenia nieprawdy co do adresu zameldowania swojej małoletniej córki od pracownicy tego urzędu” (k. 279-280, s. 9-10 uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego). Pomijając błędne uznanie przez Sąd Rejonowy, że oskarżona wypełniła znamiona czynu z art. 272 k.k., co zostało już wyłożone w treści niniejszego uzasadnienia, należy stwierdzić, że Sąd I instancji dokonał oceny znamion strony podmiotowej czynu z art. 270 § 1 k.k. i ocena ta została uznana przez Sąd Okręgowy za trafną, znajdującą potwierdzenie w całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego.
Odnośnie do zarzutu nr 2 apelacji, należało uznać go za niezasadny. Jedyne wątpliwości, jakie Sąd Rejonowy wyartykułował, dotyczyły tego, czy podpisy na dokumentach „ zgłoszenie wymeldowania z miejsca pobytu stałego” oraz „ zgłoszenie pobytu stałego” sfałszowane zostały przez oskarżoną, czy też przez inną osobę. Wątpliwości tych, wobec braku naocznych świadków składania podpisów, treści opinii biegłego, z której wynikało, że kwestionowane podpisy nadają się tylko i wyłącznie do badań na autentyczność z materiałem porównawczym P. P., natomiast nie kwalifikują się do jakichkolwiek badań z materiałem porównawczym innych osób i nie podlegały tym samym identyfikacji z materiałem porównawczym oskarżonej, oraz wobec uznania zeznań świadka A. S. za niewiarygodne, rzeczywiście nie dało się usunąć. Sąd Rejonowy słusznie, z uwagi na treść art. 5 § 2 k.p.k., wątpliwości te rozstrzygnął na korzyść oskarżonej i przyjął, że oskarżona jedynie posłużyła się podrobionymi dokumentami. Z uzasadnienia Sądu Rejonowego nie wynika natomiast, aby powziął jakiekolwiek wątpliwości co do umyślności posłużenia się przez oskarżoną sfałszowanymi dokumentami. Wątpliwości, co oczywiste, nie mogły dotyczyć również nieprawdziwości treści uzyskanych dokumentów, skoro Sąd Rejonowy kwestię tę w ogóle pominął i nie poświęcił jej swojej uwagi. Tymczasem „naruszenie zasady in dubio pro reo jest możliwe tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy orzekający w sprawie sąd rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych lub wykładni prawa i wobec niemożności ich usunięcia, rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego” (…).
Reasumując kontrolę odwoławczą wyroku Sądu Rejonowego, dokonaną na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonej – zasadny okazał się zarzut obrazy art. 7 k.p.k., co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, poprzez dokonanie błędnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego i uznanie, że oskarżona, posługując się podrobionym dokumentem, wyłudziła poświadczenie nieprawdy. Wobec niezasadności apelacji w pozostałym zakresie należało stwierdzić, iż oskarżona swoim zachowaniem nie wypełniła znamion czynu z art. 272 k.p.k., wypełniła natomiast znamiona czynu z art. 270 § 1 k.k. Wobec powyższego wniosek obrońcy oskarżonej o zmianę zaskarżonego wniosku w całości poprzez uniewinnienie oskarżonej od dokonania zarzucanego jej czynu nie zasługiwał na uwzględnienie. W niniejszej sprawie brak również podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W dalszej kolejności Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż społeczna szkodliwość czynu z art. 270 § 1 k.k., którego dopuściła się oskarżona, a polegającego na posłużeniu się jako autentycznymi sfałszowanymi dokumentami w postaci „ zgłoszenia wymeldowania z miejsca pobytu stałego” oraz „ zgłoszenia pobytu stałego”, była znikoma. Zaskarżony wyrok należało zatem uchylić i na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 1 § 2 k.k. i art. 414 § 1 k.p.k. umorzyć postępowanie karne przeciwko oskarżonej.
Dokonując oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu, Sąd Okręgowy kierował się kryteriami wskazanymi w art. 115 § 2 k.k. Przede wszystkim należało zauważyć, że oskarżona mogła samodzielnie wymeldować i zameldować swoją córkę i do dokonania tej czynności zgoda pokrzywdzonego w ogóle nie była potrzebna (w znaczeniu prawnym, o czym będzie dalej mowa – poza rozważaniami Sądu pozostaje tu kwestia ewentualnych dalszych wymogów formalnych formułowanych przez urzędnika, który przyjmował dokumenty, a które nie miały żadnej podstawy prawnej). Oskarżona, składając na formularzach wyłącznie swój podpis, postąpiłaby zgodnie z prawem i do popełnienia czynu z art. 270§1 k.k. w ogóle by nie doszło. Nie można tracić z pola widzenia tego, że fakt posłużenia się sfałszowanymi podpisami, choć stanowi karalny występek, nie miał w niniejszej sprawie praktycznego znaczenia dla skutków działania oskarżonej.
W tym miejscu wypada wyjaśnić, iż w dniu 19 czerwca 2009 r. kwestie wymeldowania i zameldowania regulowała ustawa z dnia kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz.U.2006.139.993). Zgodnie z art. 9a tejże ustawy, za osobę nieposiadającą pełnej zdolności do czynności prawnych obowiązek meldunkowy wykonuje jej przedstawiciel ustawowy lub inna osoba sprawująca nad nią faktyczną opiekę w miejscu ich wspólnego pobytu. Z kolei w myśl art. 26 Kodeksu cywilnego (Dz.U.2017.459) miejscem zamieszkania dziecka pozostającego pod władzą rodzicielską jest miejsce zamieszkania rodziców albo tego z rodziców, któremu wyłącznie przysługuje władza rodzicielska lub któremu zostało powierzone wykonywanie tej władzy. Dla wymeldowania i zameldowania niepełnoletniego dziecka, mieszkającego pod konkretnym adresem ustalonym zgodnie z art. 26 Kodeksu cywilnego, należało odpowiednio stosować przepisy ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 z późn. zm.), skoro ustawa o ewidencji ludności i dowodach osobistych nie zawierała wprost przepisów dotyczących zgody obojga rodziców w tym przedmiocie. Należy więc wskazać, iż zgodnie z art. 97 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich jest obowiązane i uprawnione do jej wykonywania. Ponadto każdy z rodziców w oparciu o art. 98 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego może działać samodzielnie jako przedstawiciel ustawowy dziecka. Wobec powyższego jasnym jest, że oskarżona mogła samodzielnie, składając na przeznaczonych do tego formularzach wyłącznie swoje podpisy, wykonać obowiązek meldunkowy za swoją córkę. W powyższej kwestii wypowiedział się zresztą Naczelny Sąd Administracyjny, w wyroku z 3 czerwca 2008 r. jednoznacznie stwierdzając, iż „wykonanie obowiązku meldunkowego służy wyłącznie celom ewidencji ludności, nie rodzi żadnych praw do lokalu i ma na celu stwierdzenie faktu rzeczywistego pobytu osoby pod wskazanym adresem. Dlatego w sytuacji, gdy dziecko mieszka pod konkretnym adresem ustalonym według wskazanych wyżej zasad, powinno być tam też zameldowane. Do zameldowania nie jest więc potrzebna zgoda obojga rodziców , gdyż fakt meldunku stwierdza tylko miejsce zamieszkania dziecka, na które to miejsce rodzice mają bezpośredni wpływ” (wyrok NSA z 3 czerwca 2008 r., sygn. akt II OSK 597/07). Dodać należy, iż zameldowanie dziecka nie należy do istotnych spraw dziecka, o których rodzice, zgodnie z art. 97 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, rozstrzygają wspólnie, a w braku porozumienia między nimi rozstrzyga sąd opiekuńczy. Jak bowiem słusznie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w cytowanym już powyżej wyroku, „do istotnych spraw dziecka należy miejsce jego zamieszkania, o którym - w razie braku porozumienia pomiędzy rodzicami - rozstrzyga sąd opiekuńczy (p. J. Ignatowicz, System prawa rodzinnego i opiekuńczego, wyd. PAN, 1985, s. 818). Sprawą taką nie jest natomiast zameldowanie dziecka, które stanowi obowiązek rodziców wynikający z przepisów prawa administracyjnego i z faktu zamieszkiwania tego dziecka pod określonym adresem. Każda bowiem osoba posiadająca obywatelstwo polskie i przebywająca stale na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązana zameldować się miejscu stałego pobytu.”.
Niepoślednie znaczenie dla oceny stopnia społecznej szkodliwości ma także fakt, iż przedłożone przez oskarżoną dokumenty nie dotyczyły stosunku prawnego lub prawa, lecz miały na celu jedynie rejestrację pewnego stanu faktycznego. Zameldowanie nie jest bowiem związane z tytułem prawnym do lokalu ani z uprawnieniami do przebywania w nim. „Sprawy meldunkowe (zameldowanie, wymeldowanie), należące do kategorii zagadnień prawa administracyjnego, służą wyłącznie rejestracji stanu faktycznego, a nie prawnego i nie mają wobec tego żadnego związku z ustalaniem prawa do lokalu, ani tym bardziej nie dotyczą uprawnień w zakresie ich przyznawania tudzież pozbawiania.” (Wyrok WSA w Poznaniu z dnia 14 marca 2014 r., II SA/Po 1184/13, LEX nr 1453023).
Ponadto należy wskazać, że oskarżona swoim zachowaniem nie wyrządziła żadnej szkody, posłużenie się przy czynnościach meldunkowych dokumentami z nieautentycznym podpisem ojca dziecka nie rodziło w żadnym doniosłym prawnie obszarze jakichkolwiek negatywnych konsekwencji – w szczególności nie ustalił takich Sąd Rejonowy, a kierunek apelacji wyklucza czynienie jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie na niekorzyść Ż. P.. Negatywnej oceny nie rodzą sposób i okoliczności popełnienia czynu ani też postać zamiaru i motywacja oskarżonej – gdyby nie uzyskała błędnej informacji, iż do wykonania obowiązku meldunkowego za córkę konieczna jest zgoda ojca dziecka, można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że nie posłużyłaby się dokumentem ze sfałszowanym podpisem i w efekcie do wypełnienia przez nią znamion czynu z art. 270 § 1 k.k. w ogóle by nie doszło. Choć oskarżona działała umyślnie, miała bowiem świadomość, że posługuje się podrobionymi podpisami i chciała tego, nie można zamiaru towarzyszącego jej zachowaniu określić jako przemyślany, jej wyłącznym celem było wykonanie obowiązku meldunkowego.
Mając zatem na uwadze wyżej wskazane okoliczności, stanowiące kryteria oceny stopnia społecznej szkodliwości zgodnie z art. 115 § 2 k.k., tj. rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, postać rozmiaru i motywację oskarżonej należało dojść wniosku, iż społeczna szkodliwość czynu, którego się dopuściła, choć formalnie wyczerpującego znamiona przestępstwa z art. 270§1 k.k., jest znikoma. Taka ocena jest również koherentna z oceną dokonaną przez Sąd I instancji – skoro Sąd ten, kwalifikując przypisany oskarżonej czyn z art. 270 § 1 k.k. i art. 272 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (wskazany w wyroku art. 11§3 k.k. traktować należy w kategoriach omyłki pisarskiej), uznał go za społecznie szkodliwy w stopniu nieznacznym, zaś Sąd Okręgowy, zmieniając kwalifikację prawną czynu na art. 270 § 1 k.k. i eliminując z niej art. 272 k.k., obniżył jeszcze ładunek jego karygodności, zasadne jest wyprowadzenie wniosku, że społeczna szkodliwość tak zakwalifikowanego czynu jest mniejsza jeszcze niż „ nieznaczna”.
Wobec powyższego Sąd Okręgowy orzekł jak w pkt I wyroku.
Na podstawie art. 632 § 2 k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k. Sąd Okręgowy kosztami procesu obciążył Skarb Państwa (pkt II wyroku).
Dodano: 25 maja 2017 , Opublikował(a): Daria Mielcarek-Gadzińska
Osoba, która wytworzyła informację: Małgorzata Ziołecka, Sławomir Jęksa