Source: http://www.wszponachzamowien.pl/?p=2579
Timestamp: 2020-02-27 21:16:41
Legal References Found: art. 29
 art. 22
 art. 29
 art. 3
 Art. 89
 Art. 138
 art. 58
 art. 3

Document Content:
O prawie do odwołania w usługach społecznych poniżej 750 tys. euro – nieco bardziej praktycznie | W szponach zamówień
Tak się złożyło, że przepisy o usługach społecznych wchodziły w życie jednocześnie z przepisem, który nakładał na zamawiających obowiązek wymagania przez zamawiającego od wykonawców zatrudnienia osób wykonujących zamówienie na umowę o pracę, jeśli obowiązki przez nie wykonywane mają charakter takiej umowy. Dwie branże, w których problem ten chyba najbardziej doskwiera (a przynajmniej jest najbardziej nagłaśniany) to rynek sprzątania oraz ochrony. I okazało się, że stosowny przepis objął tylko sprzątanie, a ochronę już nie, ponieważ jest usługą społeczną. Czy z nadużyciami na tym polu można walczyć?
Oczywiście, nie jestem zwolennikiem wielu rozwiązań w obecnej ustawie Pzp. Należy do nich art. 29 ust. 3a. Łatwo sobie wyobrazić jego zastosowanie przy sprzątaniu i ochronie (gdzie – jak się składa – nie obowiązuje), ale znacznie trudniej przy robocie budowlanej za paręset milionów złotych. Mamy art. 22 § 11 Kp, którego egzekucją powinny się zajmować stosowne organy. Po drugie, pojawiły się też regulacje, które zadziałały w praktyce na większą skalę – zrównujące minimalne wynagrodzenie za wykonywanie pracy oraz zlecenia. Nawet zatem jeżeli zamawiający nie stosuje (bo nie musi) art. 29 ust. 3a w przetargu na ochronę, to wykonawca pewnych zasad przestrzegać tak czy owak musi.
A co jeśli nie przestrzega? Znakomity przykład pojawił się w innym artykule z GP, tym razem z poprzedniego czwartku. Chodziło tam nie o ochronę, ale o budowlankę i o fakt, że wykonawca przygotowując swój kosztorys ofertowy ofertę użył pirackiego oprogramowania. Co zarzucił zamawiający wykonawcy? Czyn nieuczciwej konkurencji. I KIO w wyroku z 5 lipca 2017 r. (sygn. akt KIO 1186/17) jakże słusznie ten zarzut podtrzymało. Wszak zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji czynem tejże nieuczciwej konkurencji jest „działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.” A wykonawca naruszył prawo używając pirackiego programu i zagroził lub naruszył interes konkurenta, bo mógł dzięki temu obniżyć koszty swojej działalności i zaoferować niższą cenę (nie wspominając o naruszeniu interesu producenta tego oprogramowania – swoją drogą, wydawcy kwartalnika „Buduj z Głową”).
Jak to się przekłada na przetargi na usługi społeczne na ochronę? Załóżmy, że zamawiający wybiera najkorzystniejszą ofertę w postępowaniu na usługi społeczne poniżej progu 750 tys. euro, w której wysokość wynagrodzenia wykonawcy jednoznacznie wskazuje, że nie skalkulował go w wysokości zapewniającej wypełnienie swoich obowiązków wobec pracowników. Czyn nieuczciwej konkurencji jak się patrzy. Skoro* prawo do odwołania przysługuje, a zakres tego prawa obejmuje również wybór najkorzystniejszej oferty, można zarzucić zamawiającemu wybór oferty, której wybrać nie powinien. Trudniej niestety jest znaleźć przepis, do którego naruszenia doszło w toku postępowania. Art. 89, gdzie mowa o odrzuceniu oferty stanowiącej czyn nieuczciwej konkurencji tu nie obowiązuje. Art. 138o w tym zakresie nie odnosi się do innych regulacji ustawowych, a jedynie zawiera kilka obowiązków formalnych i ogólnych zasad. Niestety, zasady zachowania uczciwej konkurencji wśród nich nie ma.
Można jednak zastanowić się nad tym, czy oferta przygotowana z naruszeniem przepisów dotyczących minimalnego wynagrodzenia (albo raczej mająca na celu ich obejście, bo przecież w momencie złożenia oferty jeszcze przepisy nie zostały naruszone) nie stanowi nieważnej czynności prawnej w rozumieniu art. 58 kc. Bo przecież jest nią czynność sprzeczna z prawem lub mająca na celu obejście przepisu prawa. Nieważna jest też czynność sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. I dostrzegam tutaj bardzo wiele wspólnego z wspomnianym wyżej art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zresztą, nie tylko ja – takie powiązanie znajdziemy np. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2006 r. (sygn. akt II CK 378/05) – co prawda w odniesieniu do umowy, a nie oferty, i w odniesieniu do innego rodzaju czynu nieuczciwej konkurencji, ale to przecież niczego nie zmienia. Jeśli zatem złożenie oferty stanowiącej czyn nieuczciwej konkurencji uznamy za nieważną czynność prawną, to wybór tej oferty w postępowaniu na usługi społeczne poniżej 750 tys. euro będzie można przed KIO kwestionować**. Jak bowiem można wybrać ofertę bezwzględnie nieważną?
*) Znacznie łatwiej dziś użyć słowa „skoro”, zamiast „jeżeli”, którym posłużyłbym się przed lekturą czwartkowego artykułu z GP :)
**) Ale tutaj na wszelki wypadek wolę pozostać jednak przy „jeśli”.
Ps. Dzięki czujności jednego z czytelników: w pierwszym akapicie napisałem, że sąd oddalił skargę Prezesa UZP. Oczywiście sąd jej nie oddalił. Uwzględnił ją jednak z innego powodu (nie tego, który podnosił Prezes UZP i który jest tematem niniejszego tekstu). Dziękuję!
This entry was posted in środki ochrony prawnej and tagged 138o, 180, 29. Bookmark the permalink.
← O prawie do odwołania w usługach społecznych poniżej 750 tys. euro
O udzielaniu zamówień na usługi społeczne poniżej progów unijnych →