Source: http://srkunfe.pl/biuletyny_stowarzyszenia.php?display=biuletyn_stowarzyszenia&id=133
Timestamp: 2018-11-18 19:28:39
Legal References Found: art. 410
 art. 63
 art. 92
 art. 92
 art. 92
 art. 63
 art. 92
 art. 61
 art. 63
 art. 63
 art. 190

Document Content:
Warszawa, sierpień 2011 r. Nr 99
Zapraszamy do lektury kolejnego numeru Biuletynu Miesięcznego Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE. Zawiera on artykuł Prezesa naszego Stowarzyszenia „Tragiczna perspektywa lekkomyślności” oraz artykuł p. Pawła Pelca Wiceprezesa naszego Stowarzyszenia „Kościół nie jest bezpodstawnie wzbogacony” opublikowany w Rzeczpospolitej.
Wszystkich członków oraz sympatyków Stowarzyszenia zachęcamy do współpracy z redakcją Biuletynu, chętnie opublikujemy przygotowane przez Państwa teksty- szczególnie w kolejnym 100 numerze naszego Biuletynu.
W Polsce łączne obciążenie demograficzne do roku 2015 utrzyma się na poziomie 41, później się zwiększą do poziomu ponad dwukrotnie wyższego - 91 osób w 2060 r. Konsekwencje finansowo-społeczne tych zmian odczują wszystkie grupy ludności
W środowym przedwakacyjnym felietonie Financial Times’a “From Italy to the US, utopia vs reality” Martin Wolf z jednej strony powołując się na McKinsey Global Institutetrafnie ukazuje że czekają nas bolesne lata delewarowania gospodarek, a z drugiej bolesność trwania w mitach po dwóch stronach Oceanu. Przy czym o ile w Europie trwa mit euro mimo że jak i ja wielokrotnie od lat o tym pisałem nie stanowi ona optymalnego obszaru walutowego, o tyle w USA trwa mit niskich podatków, który o dziwo również jest rozprzestrzeniony na łamach NE. Ceną jej realizacji staje się w tej lub innej formie zredukowanie zabezpieczenia emerytalno-zdrowotnego na starość.
Douglas A. McIntyre w WallStreet napisał alarmujący artykuł „The Ten States Running Out Of Children”. Zdaniem autora właśnie problem zapaści urodzin nie znajduje się w centrum uwagi mediów i administracji, w przeciwieństwie do debaty która dotyczy problemów ludzi starszych i tych którzy już niedługo nimi będą. Kryzys finansów publicznych, wysoki deficyt i narosły dług spowodowały, że wsparcie państwa dla emerytów staje się poważnie zagrożone. Potrzeby tego pokolenia powodują narastającą presję podatkową na mniej liczne pracujące generacje. Okazuje się że nawet w USA występują poważne obawy związane z gospodarczymi skutkami spadku udziału populacji dzieci w wieku do 15 roku życia która nastąpiła w ciągu ostatniej dekady (między 2001 r. i 2009 r.) o ok. 6% (o 15% na Alasce). Przy czym w przeciwieństwie do wielu komentarzy które pojawiają się na NE McIntyre widzi dodatkowy problem jaki jest spowodowany niskimi rocznikami w połączeniu z wysokim poziomem bezrobocia wśród młodzieży. Ponadto przy okazji zostało nagłośniona informacja o tym że zgodnie z The Child Trends Center na Uniwersytecie Albany, aż 20% dzieci rodzi się w rodzinach imigrantów i ich ilość rośnie najszybciej wśród wszystkich analizowanych grup. Obawy związane ze spadkiem zabezpieczenia na starość powoli docierają do świadomości publicznej o czym świadczą wyniki sondaży. Badania Neilsen’a z początku roku pokazały że 22% Amerykanów i Kanadyjczyków oczekuje że będzie musiało pracować po 70-ce, a sondaż Gallup’a pokazał że Amerykanie najbardziej (66%) z siedmiu zagrożeń obawiają się że nie będą mieli wystarczających środków w okresie emerytalnym.
Również majowy “Economic Outlook” wydany przez OECD koncentruje się na konieczności konsolidacji fiskalnej, “normalizacji” polityki monetarnej i politykach strukturalnych. Jednocześnie podkreśla, że “polityki które ustalają kontrolę nad długoterminowymi zobowiązaniami, zwłaszcza tymi powiązanymi ze starzeniem się[!] są potrzebne, aczkolwiek występuje obawa, że wiele z nich uderza tych najbardziej bezradnych[!]” W Polsce w ramach tych działań likwiduje się najtańszą systemowo formę oszczędzania w OFE, a wymusza oszczędzanie w innych instytucjach finansowych w tym analogicznych funduszach inwestycyjnych w których opłaty są nawet kilkakrotnie wyższe.
Dzieje się to na przekór trendom światowym które wg raportu IBM cytowanego przez Steve Johnsona w FTfm sektor zarządzania aktywami jest przepłacany w skali $1300 mld rocznie i uważa się że ta sytuacja jest „nie do utrzymania”. Nieopublikowany raport „Financial Markets 2020” sporządzony aktualnie przez IBM Institute for Business Value wylicza że straty w wysokości $1100 mld, a więc równe 1,9% światowego PKB są związane z kosztami które nie mają pokrycia w kreowanych wartościach. Wg autorów w czasach kryzysu i wzmocnienia nadzoru nad działalnością tych instytucji należy się liczyć z redukcją zatrudnienia na skalę od 29% do 45% w zależności od segmentu aktywności. Nawet według samych zainteresowanych liczą się oni z redukcjami od 22% do 35% w ciągu najbliższych dziesięciu lat.
Perspektywy zmian demograficznych są również przedmiotem zainteresowania ECOFIN-u, dlatego Eurostat przygotował projekcję dla 27 krajów UE oraz dla Szwajcarii i Norwegii na lata 2008-2060 jako punktu wyjścia dla prognoz wydatków budżetowych zawartych raporcie związanym ze starzeniem się społeczeństwa „The 2009 Ageing Raport”. Charakterystyczny jest fakt, że o ile Unia Europejska liczyła w 2008 r. 495,4 mln mieszkańców, o tyle według tej projekcji w 2060 r. będzie zamieszkiwać ją 505,7 mln mieszkańców, a więc zaledwie o 2,6 proc. więcej. Taki wynik będzie efektem spadku przyrostu naturalnego w UE z zaledwie 366 tys. w 2008 r. do ubytku już w 2015 r. którego skala się nasili i będzie przekraczała 0,5 mln w 2023 r., a pod koniec projekcji dojdzie do corocznego spadku o 2 mln mieszkańców rocznie. Spadek bezwzględny nie wystąpi tylko dlatego, że Unia Europejska planuje przyjęcie do 2060 r. 59 mln nowych mieszkańców, przy czym przybędzie także urodzin dzieci emigrantów, w sumie o 36 mln osób.
W przypadku Polski projekcja jest katastrofalna i zakłada, że w tym czasie ubędzie aż 18 proc. ludności naszego kraju i to mimo założeń, że przybędzie również w tym samym czasie milionowa rzesza imigrantów, a dzietność w polskich rodzinach znacząco się powiększy. Niezależnie od spadku liczby ludności o 7 mln nastąpi jednoczesne bardzo szybkie starzenie się naszego społeczeństwa. O ile obecnie grupa osób w wieku powyżej 80 lat, czyli osób najstarszych wymagających najwyższych nakładów na ochronę zdrowia, wynosi 3 proc. społeczeństwa, o tyle w badanym czasie ich udział wzrośnie aż o 10 pkt. proc. do 13,1 proc. ogółu ludności i będzie wynosił 4,1 mln osób.
Przy czym tego typu projekcje, w tym opublikowana przez ONZ prognoza ludności świata na lata 2010-2050 zakładają zbieżność współczynnika dzietności w całej Europie, jak i Polsce, do wysokości 1,85. Niestety teraz jest to poziom tragicznie niski, ponieważ wynosi 1,382 dziecka na kobietę. Musimy zauważyć, że w Polsce dzietność rodzin uległa tragicznemu zmniejszeniu, jak i charakterystycznym jest, że liczba urodzin spadła we wszystkich typach rodzin. W porównaniu z 1980 r. spadek urodzin pierwszego dziecka wynosił prawie 30 proc., liczba urodzeń drugiego dziecka spadła prawie o połowę w porównaniu z 1983 r. a o 2/3 spadła liczba urodzeń trzeciego dziecka. Jeśli chodzi o rodziny, w których było czworo i więcej dzieci, czyli te które przedstawiają perspektywę demograficzną, to liczba urodzeń w tej grupie jest na poziomie zaledwie ¼ tego, który był w 1982 r. Na to nakładają się też poważne problemy związane z tym, że maleje potencjał dzietność z powodu wzrastającego poziomu rozwodów rodziców. Procesy te następują bardzo szybko nawet w ostatnim okresie – w 2008 r. w porównaniu z 2000 r. proporcja małoletnich dzieci dotkniętych rozwodem rodziców powiększyła się niemal dwukrotnie.
O gospodarczych konsekwencjach starzenie się społeczeństwo pisze Zielona Księga KE. Okazuje się że zgodnie z raportem UE grozi nam „bolesna kombinacja niższych świadczeń i wyższych składek” i zaleca jednoczesne zwiększenie aktywności zawodowej do 75% w połączeniu z podniesieniem wieku emerytalnego do około 70 lat. Dzieje się tak dlatego, że już obecnie w UE na jednego emeryta przypada trzy osoby aktywne zawodowo, w 2030 roku stosunek ten wyniesie jeden do dwóch, a na końcu omawianej perspektywy w 2060 roku to emeryci będą większością gdyż na czterech emerytów będzie pracowało trzy osoby zawodowo czynne! Takiej
Jeśli chodzi o Polskę to następuje u nas nie tylko proces starzenia się ludności, ale także przesunięcie struktury ludności w ramach wieku produkcyjnego z okresu mobilnego - do 44 roku życia w kierunku niemobilnym, a więc starszym. Jeśli w 1988 r. ludności w wieku niemobilnym było zaledwie 30,4% to w 2009 r. już 37,8%. A biorąc pod uwagę obciążenie demograficzne, a więc ilość dzieci i osób starszych przypadających na 100 osób w wieku produkcyjnym, widać, że nastąpiły bardzo niekorzystne zmiany. W raporcie Rządowej Rady Ludnościowej przewidywania dla Polski są wręcz katastrofalne. Łączne obciążenie, które w 2008 r. było równe 41 i do roku 2015 utrzyma się na zbliżonym poziomie, to później ze względu na zaawansowany proces starzenia się ludności znacznie się zwiększy do poziomu ponad dwukrotnie wyższego - 91 osób w 2060 r.
Źródło: http://mech.nowyekran.pl/post/20929,tragiczna-perspektywa-lekkomyslnosci
Podstawą zwrotu mienia, wypłaty odszkodowania lub wydania nieruchomości zamiennej były niewzruszalne orzeczenia Komisji Majątkowej – pisze radca prawny w Kancelarii Radcy Prawnego Pawła Pelca
Prof. Ewa Łętowska uważa, że gminy mogą się domagać zwrotu przekazanych Kościołowi nieruchomości na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu ( „Niech zwraca ten, kto zyskał" , „Rz" z 18 sierpnia).
Jej zdaniem nieruchomości oddane przez gminy Kościołowi katolickiemu po wejściu w życie Konstytucji RP zostały przekazane bez podstawy prawnej, gdyż jedyną było rozporządzenie zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny (Trybunał), a zatem po jego orzeczeniu podstawa prawa świadczenia odpadła. Zgodnie z art. 410 § 2 kodeksu cywilnego świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Trudno się zgodzić z takim rozumowaniem.
Na początek warto wskazać inną pomyłkę. Zdaniem byłej rzeczniczki praw obywatelskich Komisja Majątkowa (Komisja) miała działać dwa lata, a działała 22. Gdyby skończyła swoją działalność we wskazanym terminie, w ogóle nie byłoby problemów.
Teza ta jest nieporozumieniem, bo dwuletni termin zakreślony przez ustawodawcę nie dotyczył okresu działania Komisji. Był to zawity termin na zgłaszanie roszczeń przez kościelne osoby prawne. Niezgłoszenie wniosku w tym terminie powodowało wygaśnięcie roszczenia o zwrot mienia (w 1991 r. przedłużono go do 31 grudnia 1992 r.). Ustawa nie zakreślała terminu dla rozpatrywania tych roszczeń, a więc okresu działalności Komisji.
W orzeczeniu z 8 czerwca 2011 r. (K 3/09), opublikowanym w DzU nr 129, poz. 748, Trybunał orzekł, że art. 63 ust. 9 ustawy z 17 maja 1989 r. o stosunku państwa do Kościoła katolickiego w RP (DzU nr 29, poz. 154 ze zm.; dalej: ustawa) jest niezgodny art. 92 ust. 1 Konstytucji RP.
W konsekwencji uznał, że wyrok ten nie jest równoznaczny ze stwierdzeniem niezgodności z konstytucją wydanego na podstawie tego przepisu ustawy rozporządzenia Rady Ministrów z 21 grudnia 1990 r. w sprawie wyłączania nieruchomości zamiennych lub nakładania obowiązku zapłaty odszkodowania na rzecz kościelnych osób prawnych (DzU z 1991 r. nr 1, poz. 2; dalej: rozporządzenie RM), choć zgodnie z ogólnosystemowymi regułami kolizyjnymi rozporządzenie również traci moc obowiązującą.
W swoich wywodach Trybunał przyznał, że w Konstytucji RP nie przewidziano uchylenia przepisów ustaw zawierających upoważnienia do wydania rozporządzenia, pozbawionych wytycznych dla wydającego je wymaganych przez art. 92 ust. 1 konstytucji (upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu). Nie określa też ona terminu ich dostosowania do art. 92 ust. 1 konstytucji. Mimo to Trybunał uznał się za władny do oceny zgodności delegacji z art. 63 ust. 9 ustawy z wytycznymi wynikającymi z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Z utraty mocy prawnej rozporządzenia RM nie wynika jednak odpadnięcie podstawy prawnej do przekazania nieruchomości Kościołowi katolickiemu w Polsce.
Podstawą prawną rozstrzygnięć Komisji były normy wynikające z ustawy. Zgodnie z nimi regulacja mogła polegać na zwrocie nieruchomości, przyznaniu nieruchomości zamiennych lub odszkodowania. Regulacja nie mogła naruszać praw nabytych przez niepaństwowe osoby trzecie, w szczególności przez inne Kościoły i związki wyznaniowe oraz rolników indywidualnych.
Gminy nie mieszczą się w pojęciu „niepaństwowe osoby trzecie", zatem nie dotyczyło ich wyłączenie określone w art. 61 ust. 4 pkt 3 ustawy. Oznacza to, że orzeczenie Komisji mogło dotyczyć także mienia utraconego przez Kościół, a następnie skomunalizowanego. A skoro tak, to na gminach posiadających to mienie w momencie rozstrzygania przez Komisję ciążył obowiązek zaspokojenia roszczenia w każdej z form przewidzianych w ustawie, w zależności od treści rozstrzygnięcia: albo w naturze, albo przez wydanie nieruchomości zamiennej, albo przez wypłatę odszkodowania.
Podstawą prawną objęcia postępowaniem regulacyjnym mienia gminnego były zatem przepisy rangi ustawowej obowiązujące w momencie wydawania rozstrzygnięć przez Komisję. Rozporządzenie RM, które utraciło moc w wyniku orzeczenia Trybunału z 8 czerwca 2011 r., jedynie ograniczało możliwość dochodzenia odszkodowania od gmin (przenosząc je wyłącznie na Skarb Państwa) lub nałożenia obowiązku wydania nieruchomości zamiennych na gminy inne niż te, które były właścicielami nieruchomości utraconych przez Kościół katolicki.
Zatem zarówno utrata mocy obowiązującej przez art. 63 ust. 9 ustawy, jak i rozporządzenia RM nie ma żadnego praktycznego znaczenia w związku z zakończeniem działalności przez Komisję przed wydaniem orzeczenia Trybunału.
Do podobnych wniosków doszedł zresztą sam Trybunał, który w uzasadnieniu wyroku stwierdził: „Trybunał podkreśla, że uchylenie art. 63 ust. 9 ustawy nie powoduje zrealizowania się przesłanki wznawiania postępowań, o której mowa w art. 190 ust. 4 konstytucji, w odniesieniu do rozstrzygnięć zapadłych na podstawie rozporządzenia w sprawie wyłączenia nieruchomości zamiennych lub nakładania obowiązku zapłaty odszkodowania na rzecz kościelnych osób prawnych.
W rozpoznawanej sprawie przedmiotem rozstrzygnięcia Trybunału był przepis ustawy upoważniający do wydania rozporządzenia. Przepis ten nie stanowił podstawy żadnych rozstrzygnięć indywidualnych. Podstawę taką stanowiły przepisy ustawowe przewidujące możliwość przyznawania nieruchomości zastępczych w postępowaniu regulacyjnym, natomiast przepisy rozporządzenia miały tu zastosowanie do ograniczenia zakresu luzów decyzyjnych przy przyznawaniu tych nieruchomości z majątku gminnego przez Komisję Majątkową. Przepisy te działały zatem na korzyść gmin.
Zgodnie z ogólną zasadą postępowanie może być wznawiane tylko wtedy, gdy Trybunał orzeknie o niezgodności aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach (wyroki z 11 lutego 2010 r., K 15/09, oraz z 9 marca 2011 r., P 15/10, OTK ZU nr 2/A/2011, poz. 9)".
Nie budzi wątpliwości, że postępowanie regulacyjne unormowane było w ustawie, która nie wyłączyła z jego zakresu mienia skomunalizowanego. Podstawą zwrotu mienia, wypłaty odszkodowania przez Skarb Państwa lub wydania nieruchomości zamiennej były niewzruszalne orzeczenia Komisji. W tej sytuacji brak przesłanek dla uznania, że po orzeczeniu Trybunału odpadła podstawa prawna świadczenia i można zastosować przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, jak sugerowała na łamach „Rz" prof. Ewa Łętowska.
Autor jest wiceprezesem Agencji Ratingu Społecznego sp. z o.o.
Źródło: Rzeczpospolita 25 sierpnia 2011 r., str. C8