Source: https://polander.wordpress.com/2007/11/16/spluczka-czyli-rezerwuar/
Timestamp: 2018-02-20 03:53:38
Legal References Found: art.4
 art. 4
 art. 50
 art. 4
 art.4
 art.50

Document Content:
Spłuczka, czyli rezerwuar | Polander
Spłuczka, czyli rezerwuar
2007-11-16 blogtwo cents
2007-11-16, 05:35:33
Doceńcie Ryszarda.
Polonia już to zrobiła.
http://ryszardczarnecki.blog.onet.pl/2,ID266463300,index.html
2 eurodeputowanych w rządzie!
W nowym rządzie ma być… 2 eurodeputowanych! Barbara Kudrycka – to nowy minister nauki (in spe), a Bogdan Klich – obrony. Te nominacje świadczą o tym, że polska ekipa europarlamentarna to świetny rezerwuar kadrowy. Kilka miesięcy temu na ministerialną funkcję w Kancelarii Prezydenta odmaszerował z Brukseli Michał Kamiński. Zresztą teraz media spekulowały, że kolejnych 3 europosłów dostało rządowe propozycje (Buzek, Olbrycht, Saryusz-Wolski), ale odmówiło – Olbrycht mówił o tym nawet wprost. A więc: doceniono europarlamentarzystów! I trudno się z tego nie cieszyć.
http://chat.wp.pl/zapis.html?T[page]=2&id_czata=400
2001-04-26 (22:00)
Moderator: Dlaczego i po co rząd RP usiłował objąć Polonię obowiązkiem służby wojskowej w kraju? (Stary Wiarus)
Ryszard Czarnecki: To jest pytanie do przedstawicieli rządu, w parlamencie, a przynajmniej w mojej komisji, takich pomysłów nie było, ale o ile wiem, rząd również żadnej branki robić nie chciał – tak przynajmniej zapewniał mnie minister Piotr Stachańczyk, któremu po podobnych sygnałach od emigracji zadałem pytanie dotyczące właśnie tej sprawy.
http://www.videofact.com/polska/polonia_do_wojska.html
A oto komentarz Starego Wiarusa, dziennikarza z Australii, który sprawę całą ujawnił przed rokiem, a obecnie udowadnia kłamstwa przedstawicieli rządu RP.
“Minister Piotr Stachańczyk, położywszy rękę na sercu, zapewniał pana posła? Doprawdy, boki zrywać. Tak pan poseł Czarnecki, jak i pan minister Stachańczyk kłamali i dalej kłamią. TYM RAZEM MAMY DOWODY RZECZOWE.
Dowód koronny to oficjalny Druk Sejmowy 1408 – projekt rządowy ustawy o obywatelstwie polskim – artykuł 50 projektu, oraz jego omówienie w rządowym uzasadnieniu projektu zawarte w tym samym dokumencie.
Dokument jest zaopatrzony w list przewodni datowany 5 października 1999 roku, podpisany przez premiera Jerzego Buzka. List przewodni premiera nosi numer dziennika RM 10-93-99. Z uwagi na oficjalne źródło (download z servera Kancelarii Sejmu http://www.sejm.gov.pl), autentyczność Druku Sejmowego 1408 i zawartych w nim intencji rządu nie podlega kwestii.
Na stronie 16 projektu ustawy znajduje się Rozdział 14, zatytułowany “Zmiany w przepisach obowiązujących”. Rozdział 14, artykuł 50 projektu rządowego brzmi jak następuje: “W ustawie z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (…) w art.4 w ust.1 skreśla się zdanie drugie.”
Po sprawdzeniu ultra-technicznej treści artykułu 50 z tekstem ustawy o powszechnym obowiązku obrony okazuje się, że rząd RP zamierzał był skreślic z tej ustawy kluczowe dla Polonii postanowienie, zwalniające od służby wojskowej w kraju podwójnych obywateli stale zamieszkałych poza granicami Polski.
Przeznaczone w oryginalnym projekcie rządowym do skreślenia zdanie drugie art. 4 ust.1 ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (download tekstu ustawy rowniez z http://www.sejm.gov.pl), brzmi: “Obywatel polski będący równocześnie obywatelem innego państwa nie podlega powszechnemu obowiązkowi obrony, jeśli stale zamieszkuje poza granicami Rzeczpospolitej Polskiej”.
Usunięcie tego zdania miałoby efekt prawny natychmiastowego objęcia obowiązkiem służby wojskowej wszystkich obywateli polskich płci męskiej na świecie, bez względu na miejsce urodzenia i zamieszkania, posiadane obywatelstwo obce, czy znajomość języka polskiego. Co do wprowadzenia nowej treści ustawy w życie, to trudno sądzić, by rząd RP zamierzał uchwalać prawo po to, aby go nie przestrzegać, nieprawdaż?
Druk Sejmowy 1408 zawiera równiez oficjalne rządowe uzasadnienie projektu ustawy o obywatelstwie polskim. Na stronie 11 tego 12-stronicowego dokumentu, drugi akapit od góry, czytamy: “W rozdziale 14 w art. 50 projektu – proponuje się, z inicjatywy resortu Obrony Narodowej, wprowadzenie zmiany w ustawie z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 4, poz 16 z poz zm) przez skreślenie w art. 4 ust.1 zdania drugiego, bowiem w przypadku utrzymania dotychczasowej treści art.4 ust.1 powszechnemu obowiązkowi obrony nie będzie podlegał jedynie obywatel polski, który będzie równocześnie obywatelem innego państwa stale zamieszkuącym poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej.”
To nie jest żaden wymysł Polonii, to jest oficjalne stanowisko rządu RP, półtora roku temu, na piśmie, w oficjalnym dokumencie sejmowym. Resort Obrony Narodowej taką propozycję opracował i przedstawił, resort Spraw Wewnętrznych i Administracji (czyli minister Piotr Stachańczyk) wprowadził ją do projektu, premier Buzek projekt podpisał i skierował pod obrady Sejmu.
W świetle przytoczonych dowodów, początkowa intencja rządu jest kryształowo jasna. Nie ulega żadnej wątpliwości, że rząd RP usiłował był dyskretnie wprowadzić do ustawy o obywatelstwie polskim groźbę globalnej branki dzieci Polonii do Wojska Polskiego. Próba się nie powiodła, ponieważ zanim zdążono ustawę uchwalić, doszło do przedwczesnej dekonspiracji rządowego zamiaru – pomimo starannego kamuflażu techniczno-prawnego tego zamiaru w niewinnie wygladajacym art.50.
Artykuł 50 projektu nie wszedł pod obrady plenarne Sejmu – został skreślony w komisjach sejmowych – ponieważ Polonia groźbę zauważyła, rozszyfrowała i podała do wiadomości publicznej (“Rzeczpospolita” nr 145, 23 czerwca 2000, Listy: ‘Co drażni amerykańską Polonię”).
Poseł Czarnecki i minister Stachańczyk kłamali i kłamią, i zostali na tym publicznie złapani. W niektórych krajach tacy politycy podają się do dymisji. Ale te kraje to nie Polska.”
Stary Wiarus, Sydney, Australia
W przygotowaniu: inne celne wypowiedzi Ryszarda Czarneckiego z Internet Archive. W sieci nic nie ginie. Nigdy.
Ryszard Czarnecki, (ur. 25 stycznia 1963 w Londynie, Wielka Brytania), polski polityk, dziennikarz, eurodeputowany do Parlamentu Europejskiego z listy Samoobrony RP.
Jest absolwentem Wydziału Filozoficzno-Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego (1986). 14 listopada 1987 był jednym z sygnatariuszy Ruchu Polityki Realnej przekształconego następnie w Unię Polityki Realnej, w 1988 roku studiował na Letnim Uniwersytecie w Rzymie. W latach 1988–1990 był dziennikarzem Dziennika Polskiego wydawanego w Londynie, od 1990 do 1991 sekretarzem redakcji miesięcznika Głos, a w 1991 zastępcą redaktora naczelnego Wiadomości Dnia. W 1991 przez parę miesięcy pełnił funkcję redaktora naczelnego Dziennika Dolnośląskiego we Wrocławiu.Był posłem na Sejm RP w latach 1991-1993 z listy Wyborczej Akcji Katolickiej i 1997–2001 z listy Akcji Wyborczej Solidarność. Sprawował funkcję wiceministra kultury w rządzie Hanny Suchockiej oraz przewodniczącego Komitetu Integracji Europejskiej od 17 października 1997 do 27 lipca 1998 i ministra—członka Rady Ministrów od 27 lipca 1998 do 26 marca 1999 roku za rządu Jerzego Buzka. W l. 1994–1996 był prezesem Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego. Odwołanie Czarneckiego z funkcji przewodniczącego KIE (zastąpił go premier Jerzy Buzek) spowodowane zostało obarczeniem go winą za złe przygotowanie projektów wykorzystania funduszy europejskich, które miało spowodować wycofanie przez Unię przeznaczonych dla Polski 34 milionów euro z funduszu PHARE. Od września 2001 do grudnia 2002 Czarnecki był prezesem Instytutu Prawa i Studiów Europejskich w Warszawie. Przez dwa lata pozostawał w politycznym cieniu. Z wynikiem 5261 głosów nie dostał się do Sejmu w 2001, przegrał też wybory na prezydenta
Wrocławia w 2002, zdobywając 8797 głosów, tj. ok. 5%. W 2003 przez parę miesięcy był doradcą prezydenta Włocławka do spraw integracji z Unią Europejską. W lutym 2004 roku zmienił przynależność partyjną i został członkiem Samoobrony RP, po czym w czerwcu tego samego roku uzyskał mandat eurodeputowanego do Parlamentu Europejskiego z listy tego ugrupowania, zdobywając 31 717 głosów. W europarlamencie specjalizuje się w unijnych przedsięwzięciach monitorujących wybory w krajach Trzeciego Świata.
← Nikt tak cudnie głupa rżnąć nie potrafi…	Koniec istnienia latarników →
0 thoughts on “Spłuczka, czyli rezerwuar”
2007-11-18 at 18:43 CST
Owo białe (em) jest bardzo fajnym wynalazkiem. Proszę uprzejmie powiadomić P.T. uczennice, że ichnie gizma nie pokazują się WCALE w IE i to zarówno na liście jak i w gazecie.
Nie chcę mieć do czynienia z kłamczuchami, więc szukam messengera 😉
IE nadal stanowi większość przeglądarek szczególnie w pracy.
Gdyby P.T. uczennice zdecydowały się naprawić design, byłoby to z pożytkiem zarówno dla potencjalnych czytelników jak i autorów używających (em)