Source: https://www.eporady24.pl/czy-wynajecie-adwokata-pomoze-w-sprawie-rozwodowej,pytania,3,18,18372.html
Timestamp: 2020-07-11 23:44:28
Legal References Found: art. 57
 art. 23
 art. 23
 art. 23
 art. 56
 art. 57
 art. 56
 art. 56

Document Content:
Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 10.02.2017
Chcę wnieść o rozwód z winy męża. Znęcał się nade mną psychicznie, potem zdradzał. Nie mogłam tego znieść i wyjechałam za granicę. Mamy troje dorosłych dzieci. Nie mam jednak dowodów winy męża. Czy wynajęcie adwokata pomoże w sprawie rozwodowej? Chciałabym wywalczyć swoją część majątku.
Ma Pani dwa wyjścia – albo rozwieźć się w miarę szybko, bezboleśnie i nie wypruwać z siebie nerwów, nie przeżywać ponownie wszystkiego, co Pani przeżyła w trakcie małżeństwa, albo wszelkimi siłami próbować udowodnić winę męża, przeprowadzać dowody, powoływać świadków, rozmawiać z obcymi ludźmi o tym, co działo się w Pani małżeństwie.
Udowodnienie winy jest dość trudne. O winie w rozumieniu art. 57 § 1 Kodeksu rodzinnego świadczy nie tylko naruszenie któregokolwiek z obowiązków małżeńskich wymienionych w art. 23, ale również zachowanie będące wyrazem rażącego braku lojalności wobec drugiego małżonka.
Już tylko ustalenie, że doszło do naruszenia obowiązków małżeńskich wynikających z art. 23, może uzasadniać przypisanie małżonkowi winy w spowodowaniu rozkładu pożycia, choć oczywiście przejaw takich naruszeń musi poprzedzać sam rozkład małżeństwa, a nie stanowić wobec niego elementu następczego.
I choć art. 23 stanowi m.in. o małżeńskim obowiązku wierności, to zakresu tego obowiązku nie można przecież odnosić tylko do wąsko rozumianej płaszczyzny kontaktów seksualnych, ale należy nim również obejmować powinność zachowania wobec siebie wzajemnej lojalności w postępowaniu i wzajemnego poszanowania godności.
Zachowanie przeto dające się ocenić jako moralnie naganne może być w okolicznościach konkretnej sprawy uznane za zawinione spowodowanie rozkładu pożycia małżeńskiego. I choć nie sposób zanegować uznania winy pozwanej w kontekście jej zachowań będących elementem ustaleń faktycznych, to również i dopuszczalna reakcja powoda na niewłaściwe zachowanie pozwanej nie powinna była wykraczać poza określone obiektywnie granice, ani też cechować się niewspółmiernym natężeniem w stosunku do wagi przewinień drugiej strony. Jeśli sąd uzna, że w świetle dokonanych ustaleń zachowanie męża nie pozwala na przyjęcie, że dopuścił się on zdrady małżeńskiej, to jednak będzie wymaga obecnie oceny, czy ustalone przejawy braku lojalności w zachowaniach powoda usprawiedliwiają obciążenie jedynie pozwanej winą za powstanie rozkładu pożycia małżeńskiego stron.
Co więcej – Pani będzie udowadniać winę jemu, on zapewne będzie wyciągał co się da w drugim kierunku. I tu też pojawi się kolejny problem.
Zgodnie z treścią Wyroku Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 24 maja 2005 r., sygn. akt V CK 646/2004 LexPolonica nr 379173, „jeśli druga strona choćby w niewielkim stopniu przyczyniła się w sposób zawiniony do rozkładu pożycia małżeńskiego, nie można mówić o wyłącznej winie jednego tylko małżonka”.
Jako dowód może posłużyć wszystko – zeznania świadków, dokumenty, nagrania. Wszystko. Jednak świadkowie nie mogą być – ze słyszenia, czyli słyszeli coś od Pani. Bo taki dowód nie przekona sądu.
Wiem, że nie chce Pani wciągać dzieci w to, ale może warto to przemyśleć. Z doświadczenie powiem Pani jak zwykle wyglądają rozwody z próbą orzeczenia winy – przez kilka rozpraw strony obrzucają się błotem i przysłowiową żółcią – słusznie/niesłusznie, ale sąd tego wysłuchać musi.
Nie mając dowodów twardych, po pewnym czasie są zmęczeni i bezradni, rezygnują więc z orzeczenia winy, i sprawa kończy się np. po 2 latach a nie po jednej rozprawie – takim samym wyrokiem – orzeczeniem rozwodu bez orzekania winy. Proszę tego nie brać w taki sposób, że odradzam Pani dochodzenie swoich racji, ale ma Pani marne szanse na to, nie mając dowodu. Detektyw – owszem, to może być mocny dowód, jeśli znajdzie potwierdzenie zdrady męża, udokumentuje to i zezna. Jest to dość powszechnie stosowane.
Jest jednak jeszcze jedno ale. Zasadniczo jesteście w separacji faktycznej – mąż może zeznać złośliwie, że go Pani zostawiła i wyjechała. I doda, że samego, „bez obiadu w lodówce i zrobionego prania”…
Zachowania małżonków w okresie, w którym rozkład pożycia małżeńskiego był już zupełny i trwały, choć nie mogą mieć wpływu na ocenę ich winy za rozkład, nie pozostają jednak bez znaczenia dla oceny przesłanek rozwodowych określonych w art. 56 Kodeksu rodzinnego.
Jeżeli małżonkowi, który nie wyraża zgody na rozwód i któremu w myśl art. 57 § 1 w zw. z art. 56 § 1 nie można przypisać winy rozkładu pożycia, po wystąpieniu rozkładu pożycia zachowuje się w stosunku do drugiego małżonka w sposób niewłaściwy i naganny, to należy rozważyć, czy w tych okolicznościach jego odmowa zgody na rozwód nie powinna być oceniona jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 56 § 3.
Wpisz wynik równania (liczba): 1 plus jeden =