Source: http://rebeliantka.neon24.pl/post/73802,rownosc-wobec-prawa-czyli-tylko-jaroslaw-kaczynski-moze-byc-prywatnie-oskarzony
Timestamp: 2019-12-08 16:41:52
Legal References Found: art. 59
 art. 212
 art. 212
 art. 231
 art. 231
 art. 212
 art. 231
 art. 231
 Art. 212
 art. 231
 art. 212
 art. 59
 art. 212
 art. 212
 art. 60
 art. 54
 art. 58
 art. 212
 art. 212
 art. 231
 art. 212
 art. 11
 art. 32
 art. 337
 art. 345

Document Content:
Równość wobec prawa, czyli tylko Jarosław Kaczyński może być prywatnie oskarżony - Rebeliantka - NEon24.pl
GOSPODARKA 12.09.2012 16:06 39 komentarzy
Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej postanowił wczoraj, że niedopuszczalny jest proces z oskarżenia prywatnego przeciwko policjantce Elwirze Jurasz, gdyż „brak jest skargi uprawnionego oskarżyciela”. Poseł Jarosław Kaczyński nie miał tyle szczęścia.
Uczestniczyłam wczoraj w posiedzeniu odwoławczym w Sądzie Okręgowym w Bielsku-Białej (sygn. akt VII Kz 265/12). Jego przedmiotem było zażalenie na Postanowienie Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej, w którym umorzono postępowanie sądowe wobec Elwiry Jurasz – oficer prasowej Komendy Miejskiej Policji, uzasadniając, że „brak jest skargi uprawnionego oskarżyciela”. Elwira Jurasz była oskarżona prywatnie o zniesławienie dwóch niewinnych, zatrzymanych osób, o których to osobach - informując prasę o okolicznościach zatrzymania – wypowiadała się pomawiając je, m.in. bezpodstawnie nazywając zatrzymanych przestępcami. Niewinność obu osób została potwierdzona prawomocnymi orzeczeniami sądów, w których eksponowano m.in. rażące błędy prokuratury.
Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej przychylił się do stanowiska Sądu Rejonowego. No cóż, jak widać w Polsce możliwe jest wniesienie prywatnego oskarżenia przeciwko posłowi, byłemu premierowi RP, Jarosławowi Kaczyńskiemu, ale nie można prywatnie oskarżyć rzeczniczki prasowej Policji.
O co chodziło w „sprawie Jurasz”?
17 lutego 2010 roku policja śląska zatrzymała na terenie prywatnego domu Janusza Górzyńskiego i jego siostrę Krystynę Górzyńską. Janusz Górzyński został zatrzymany, gdyż jeden z sądów wielkopolskich, rażąco wprowadzony w błąd przez Prokuraturę Rejonową w Środzie Wlkp., działającą pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, kierowanej przez Prokuratora Krzysztofa Grześkowiaka, wydał list gończy za Januszem Górzyńskim. Jego siostra została zatrzymana „przy okazji”, gdyż podnosiła, że policja łamała prawo zachowując się brutalnie wobec Janusza Górzyńskiego i powodując u niego poważne obrażenia, mimo że nie stwarzał on żadnego oporu, a nadto był niewinny, o czym Policja była wcześniej wielokrotnie informowana (otrzymywała przy tym wszystkie dowody niewinności).
Jedna z ran zadanych J. Górzyńskiemu przez Policję - po 1,5 miesięcznym leczeniu
Janusz Górzyński wyrokiem Sądu Rejonowego w Gostyniu sygn. II K 85/10 został uniewinniony. W wyrokach Sądu w tej sprawie, w tym Sądu Okręgowego w Poznaniu, który podtrzymał wyrok uniewinniający, podkreślono, że akt oskarżenia był pozbawiony podstaw merytorycznych, kuriozalny, a nawet nie spełniał warunków formalnych. W uzasadnieniach wyroków padły takie m.in. dobitne sformułowania:
„… w niniejszej sprawie organy ścigania – dając wiarę dowodom osobowym z zeznań świadków: Bieli i Górnego, pomijając w ogóle dowody z dokumentów oraz logikę, cel i sens zdarzeń gospodarczych, ……stawiają /zarzuty/ ……oskarżonym”.
„Zarzuty aktu oskarżenia były sformułowane w sposób całkowicie niezrozumiały i wręcz kuriozalny, czyniąc niemożliwym zrozumienie na czym miałoby polegać przestępcze działanie oskarżonych”.
Dodatkowo Sąd Rejonowy w Śremie nakazał sprawdzić, czy skierowanie do Sądu aktu oskarżenia o nieściśle sprecyzowany czyn nie było wyrazem co najmniej szykany wobec Janusza Górzyńskiego.
Rzecznik prasowa KMP w Bielsku-Białej – mimo wiedzy o poważnych wątpliwościach wiążących się z aktem oskarżenia wobec Janusza Górzyńskiego, pozwoliła sobie – informując media – na skrajne naruszenie zasady domniemania niewinności, pomawiając osoby zatrzymane o to, że są przestępcami, a nadto o takie postępowanie i takie właściwości, które poniżyły ich w oczach opinii publicznej. Podawała wiele nieprawdziwych lub niezweryfikowanych informacji.
Na skutek tego w mediach pojawiły się m.in. takie informacje: „/miało miejsce/ zatrzymanie poszukiwanego przestępcy”, „mężczyzna udawał, że ma zawał serca”, „jego siostra próbowała popełnić samobójstwo”, „kobieta zaczęła krzyczeć, że ……policjanci i prokuratorzy są przestępcami, którzy w więzieniu chcą zabić jej brata”, „mężczyzna i jego siostra nie zamierzali się poddać”, „dusiła policjantkę, bo broniła brata oszusta”, „to rodzinka z piekła rodem”, „agresywna siostrzyczka już od progu pokazała na co ją stać ….. obrzucała /kryminalnych/ wyzwiskami…..furiatka”, „zaatakowała policjantkę, koledzy po fachu ocalili ją z rąk furiatki”, „47-latek trafił za kratki, tam gdzie jego miejsce”.
Wobec tak rażącego dezinformowania opinii publicznej, Janusz i Krystyna Górzyńscy wnieśli, korzystając z uprawnień zawartych w art. 59 kpk, prywatny akt oskarżenia przeciwko Elwirze Jurasz, zarzucając jej czyny z art. 212 § 1 i 2 kk (zniesławienie).
Niestety, Sąd Rejonowy w Bielsku Białej III Wydział Karny, nie nadał biegu sprawie i dwukrotnie umorzył postępowanie sądowe, twierdząc, że oskarżyciele prywatni nie mają legitymacji do oskarżania w tej sprawie, gdyż ewentualny czyn Elwiry Jurasz z art. 212 kk powinien być badany w kumulatywnej kwalifikacji z czynami z art. 231 kk (przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków), a oskarżać w sprawie o czyn z art. 231 kk może tylko prokurator.
Czy można oskarżać prywatnie funkcjonariuszy publicznych o zniesławienie? Dlaczego oskarżono prywatnie o czyn z art. 212 kk Jarosława Kaczyńskiego?
Na wyżej wymienione Postanowienia Sądu Rejonowego oskarżyciele prywatni dwukrotnie złożyli zażalenia. 14 marca br. Sąd Okręgowy w Bielsku Białej uchylił Postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 8.11.11 r. i nakazał ponownie zbadać sprawę m.in. ustalić, czy zachowania oskarżonej Elwiry Jurasz, opisane w prywatnym akcie oskarżenia, wypełniają znamiona przestępstwa z art. 231 kk.
W postanowieniu z dnia 9.07.12 r. Sąd Rejonowy ponownie stanął na stanowisku, że sprawę musi zbadać prokurator, gdyż Elwira Jurasz używając sformułowań typu: „zatrzymanie poszukiwanego przestępcy”, „za przestępstwa, których się dopuściła” lub podając nieprawdziwe informacje np. „zaczął symulować zawał serca”, wykonywała czynności służbowe, a więc konieczne jest zbadanie jej zachowań pod kątem popełnienia przestępstwa z art. 231 kk.
W zażaleniu na to postanowienie podnieśliśmy, że jest ono niezgodne z praktyką procesową, którą obserwujemy w Polsce.
M.in. wskazaliśmy na wniesienie prywatnego aktu oskarżenia przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu z Art. 212 kk przez byłego Prokuratora Krajowego, a później Ministra SWiA Janusza Kaczmarka za użycie w stosunku do niego określenia „agent-śpioch”.
Poseł jest niewątpliwie funkcjonariuszem publicznym, a Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy nie odmówił oskarżycielowi prywatnemu Januszowi Kaczmarkowi ścigania posła J. Kaczyńskiego w drodze oskarżenia prywatnego. Wyraziliśmy opinię, że nie wydaje się, aby funkcjonariusz publiczny oficer prasowy Elwira Jurasz mogła podlegać innym regulacjom prawnym niż poseł Jarosław Kaczyński.
Tą samą argumentację przedstawiałam wczoraj w Sądzie Okręgowym w Bielsku-Białej.
Wcześniej sprawdziłam w Sądzie Okręgowym w Warszawie, czy wobec Jarosława Kaczyńskiego było prowadzone postępowanie prokuratorskie.
Zapytałam Rzecznika Prasowego:
„Czy proces z oskarżenia prywatnego, toczący się w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia pod sygnaturą III K 222/10, w którym były premier RP Jarosław Kaczyński był oskarżony o pomówienie byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka, poprzez nazwanie go "agentem- śpiochem", był poprzedzony postępowaniem prokuratorskim na tą okoliczność, tzn. czy było prowadzone śledztwo o przekroczenie uprawnień przez Jarosława Kaczyńskiego (np. o czyn z art. 231 kk pozostający w kumulatywnej kwalifikacji z art. 212 kk)?”
Otrzymałam jednoznaczną odpowiedź: „w sprawie III K 222/10 nie toczyło się postępowanie przygotowawcze, a sprawa została zainicjowana poprzez wniesienie do Sądu prywatnego aktu oskarżenia”.
Czyli Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia nie widział żadnej przeszkody procesowej w postaci braku skargi uprawnionego oskarżyciela do prowadzenia procesu z oskarżenia prywatnego przeciwko funkcjonariuszowi publicznemu - posłowi Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Powoływałam się wczoraj na tą okoliczność w ustnej argumentacji i podnosiłam, dodatkowo, że:
Oskarżyciel prywatny Janusz Kaczmarek był do niedawna jednym z najbardziej prominentnych prokuratorów w Polsce – Prokuratorem Krajowym za czasów kadencji Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro. Jako były Prokurator Krajowy - Janusz Kaczmarek, funkcjonariusz niewątpliwie doświadczony w sprawach interpretacji przepisów prawa, nie widział potrzeby poprzedzenia wnoszonego przez siebie prywatnego aktu oskarżenia jakimś postępowaniem prokuratorskim.
Osobą oskarżoną w sprawie III K 222/10 był prawnik, poseł wielu kadencji Jarosław Kaczyński, niewątpliwie mający doskonałą orientację w intencjach ustawodawcy, jeśli chodzi o postępowania wnoszone przed Sąd w trybie oskarżenia prywatnego. On także nie kwestionował legalności wniesienia przeciwko niemu prywatnego aktu oskarżającego.
Nadto zauważyłam, że ani art. 59 kpk ani art. 212 kk nie zawierają w swojej treści zakazu wnoszenia prywatnych aktów oskarżenia o czyn z art. 212 kk przeciwko funkcjonariuszom publicznym.
Przywołałam też treść art. 60 kpk, stanowiącego że:
§ 2. Postępowanie toczy się wówczas z urzędu, a pokrzywdzony, który przedtem wniósł oskarżenie prywatne, korzysta z praw oskarżyciela posiłkowego; do pokrzywdzonego,
który przedtem nie wniósł oskarżenia prywatnego, stosuje się art. 54, 55 § 3 i art. 58.
A zatem – jeśli interes społeczny tego wymaga – prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego. W świetle tego przepisu prokurator nie ma uprawnień do uniemożliwiania postępowania sądowego o czyn z art. 212 kk przeciwko funkcjonariuszowi publicznemu. Może co najwyżej zastąpić oskarżyciela prywatnego lub przyłączyć się do postępowania prowadzonego w trybie oskarżenia prywatnego, jeśli interes społeczny tego wymaga.
Wskazuje na to praktyka sądowa i to dotycząca najważniejszych osób w państwie.
Jednocześnie wniosłam z ostrożności procesowej, na wypadek, gdyby Sąd Odwoławczy skłaniał się do stanowiska przyjętego przez Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej, o skierowanie pytania prawnego do Sądu Najwyższego w Warszawie o treści: "czy niedopuszczalne jest wnoszenie do Sądu prywatnych aktów oskarżenia przeciwko funkcjonariuszom publicznym o przestępstwo z art. 212 §1 kk z powodu braku skargi uprawnionego oskarżyciela publicznego z urzędu?"
Przedmiotem pytania prawnego do Sądu Najwyższego mogą być istotne wątpliwości w zakresie wykładni obowiązującego prawa.
Pytanie musi dotyczyć istotnego problemu interpretacyjnego, tj. takiego, który dotyczy np. przepisu rozbieżnie interpretowanego w praktyce sądowej, przepisu o oczywiście wadliwej redakcji lub niejasno sformułowanego, umożliwiającego przeciwstawne interpretacje.
Taki przypadek zachodził w niniejszej sytuacji, skoro Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia całkowicie odmiennie zinterpretował prawo, aniżeli dokonał tego Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej.
W konkluzji wnosiłam bądź o uchylenie Postanowienia Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej Wydział III Karny z dnia 9 lipca 2012 roku bądź o skierowanie pytania prawnego do Sądu Najwyższego w Warszawie.
Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej odrzucił jednak wczoraj nasze zażalenie na Postanowienie Sądu Rejonowego. Nie zarządził także skierowania pytania prawnego do Sądu Najwyższego w Warszawie i odroczył sporządzenie uzasadnienia swojego Postanowienia o 7 dni z uwagi na „zawiłość sprawy”.
Co dalej? Czy to był tylko wybieg dla uchronienia Komisarz Elwiry Jurasz przed ewentualną odpowiedzialnością karną?
Uzasadnienie Postanowienia Sądu Okręgowego zostanie sporządzone w terminie 7 dni. Być może będą zawarte w nim odpowiedzi związane ze zgłoszonymi przeze mnie wątpliwościami.
W szczególności interesuje mnie, czy jeżeli ewentualnie prokuratura odmówi wszczęcia śledztwa przeciwko Elwirze Jurasz lub umorzy je (o czyn z art. 231 kk i art. 212 kk w zw. z art. 11 § 2 kk) i Sąd ewentualnie odrzuci zażalenie na takie Postanowienie Prokuratury, to czy będzie przysługiwało nam prawo wniesienia prywatnego oskarżenia do Sądu czy już nie?
Niezależnie od tego, co dalej się będzie działo, sytuacja jest dla nas – osób pokrzywdzonych – wysoce dyskomfortowa. M.in.:
Rozstrzygnięcie w sprawie oddala się w czasie.
Ze strony Prokuratury należy raczej spodziewać się działań obronnych wobec Elwiry Jurasz – na to wskazuje praktyka organów ścigania w Polsce, krytykowana m.in. przez kolejnych Komisarzy Europejskich ds. Praw Człowieka, którzy w kilku ostatnich raportach stanowczo podnosili, że w Polsce organa ścigania wnoszą zaskakująco mało aktów oskarżenia przeciwko funkcjonariuszom Policji. Cytuję Memorandum Komisarza Praw Człowieka Rady Europy do Polskiego Rządu z 2007 roku z 20 czerwca 2007 r. sporządzone w Strasburgu:
W tym miejscu trzeba podkreślić, że zażalenia na postanowienia prokuratorskie rozpatrywane są na ogół przez młodych, niedoświadczonych sędziów sądów I-szej instancji i nie przysługuje na nie odwołanie do sądów okręgowych. Nie można się wobec tego spodziewać – jeśli droga do wniesienia prywatnego aktu oskarżenia – jest już zamknięta, aby sprawą zajął się np. ponownie doświadczony sędzia SSA w SO Wiesław Sadło, który był sprawozdawcą w składzie orzekającym w dniu 14 marca 2012 r., uchylającym Postanowienie Sądu Rejonowego. Jeśli natomiast droga sądowa – mimo ewentualnego negatywnego stanowiska prokuratury – będzie jeszcze możliwa do wykorzystania, to sprawa będzie już naznaczona swoistym „przedsądem”, dokonanym w sprawie.
Czarno to widzę. A przy tym, cóż to za równość wobec prawa, przysługująca na mocy art. 32 Konstytucji, skoro funkcjonariusz publiczny Janusz Kaczmarek mógł dochodzić swoich praw wobec posła - funkcjonariusza publicznego Jarosława Kaczyńskiego w drodze wniesienia prywatnego oskarżenia, a zwykli obywatele nie mogą skorzystać z tej samej drogi prawnej wobec zniesławiającej ich komisarz Elwiry Jurasz? Dlaczego komisarz Jurasz ma mieć inny status niż były premier? Dlaczego Jarosław Kaczyński musiał stanąć przed sądem, a Elwira Jurasz – jak do tej pory – nie musi?
W tej sprawie jest jeszcze jedna znamienna okoliczność. Janusz Górzyński wielokrotnie zwracał się do Prokuratora Krajowego Janusza Kaczmarka, w czasie gdy sprawował on swoją funkcję, o spowodowanie uchylenia bezpodstawnego, kuriozalnego aktu oskarżenia Prokuratury w Środzie Wlkp., skierowanego przeciwko małżeństwu Górzyńskim – Januszowi i jego żonie Wiesławie. Prokurator Kaczmarek nie wywiązał się wówczas ze swoich obowiązków strażnika praworządności. Jak widać, najlepiej potrafi on czuwać nad egzekucją swoich własnych praw. Jeśli chodzi o prawa cudze, już mu się to w ogóle „nie udawało”.
Skład Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej w dniu wczorajszym był następujący: Prezes Sądu SSO Piotr WÓJCIGA (przewodniczący), SSO Andrzej TRZOPEK (sprawozdawca), SSO Agata MIESZCZAK.
I tutaj jeszcze film o ponad 10-letniej gehennie rodziny Górzyńskich:
komisarz elwira jurasz
sąd okręgowy w bielsku
Kto tu rządzi? ;)
Można wnieść prywatny akt oskarżenia przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu, posłowi i byłemu premierowi, nie można przeciwko lokalnej policjantce, rzeczniczce prasowej Policji. I kto tu rządzi?
Rebeliantka 12.09.2012 16:31:05
@Rebeliantka 16:31:05
Napisz jak ci pomógł PiS, bo to było za ich rządów. Coś wspominałaś o pośle Reszcze i że kandydowałaś z PiS do samorządu (?)
Prezydent RzBiK 12.09.2012 17:43:29
@Prezydent RzBiK 17:43:29
Od 2008 roku, czyli w okresie, gdy PiS już nie rządzi, wielokrotnie występował z interwencjami senator Czesław Ryszka z PiS: podczas 5. posiedzenia Senatu, 10. posiedzenia Senatu, 14. posiedzenia Senatu, 19. posiedzenia Senatu, 23. posiedzenia Senatu oraz do Ministra Sprawiedliwości, prokuratora generalnego Krzysztofa Kwiatkowskiego podczas 49. posiedzenia Senatu.
Niestety otrzymywał odpowiedzi kłamliwe lub biurokratyczne:
z dnia 19.03.2008 r. Zastępcy Prokuratora Generalnego – Prokuratora Krajowego Marka Staszaka
z dnia 29.05.2008 r. Zastępcy Prokuratora Generalnego – Andrzeja Pogorzelskiego
z dnia 22.07.2008 r. Zastępcy Prokuratora Generalnego – Prokuratora Krajowego Marka Staszaka
z dnia 19.11.2008 r. Zastępcy Prokuratora Generalnego – Jerzego Szymańskiego
z dnia 9.01.2009 r. Zastępcy Prokuratora Generalnego – Prokuratora Krajowego Marka Staszaka
z dnia 8.04.2010 r. Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego – Krzysztofa Kwiatkowskiego.
Niezwykle cenię u senatora Czesława Ryszki, że nie zniechęcał się takimi odpowiedziami, tylko ripostował, wskazywał, że udzielone wyjaśnienia nie są wiarygodne.
W okresie kadencji PiS-u interweniowało wielu posłów (łącznie z Jarosławem Kaczyńskim) i także otrzymywali bezczelne odpowiedzi, tylko że oni szybko zniechęcali się i zaprzestawali dalszych działań.
Minister Ziobro - natomiast - unikał zajmowania się sprawami "indywidualnymi". Wiceminister Kempa - z kolei - w mojej ocenie dawała się łatwo spławiać cwaniakom z prokuratur i MS.
Z listy PiS kandydowałam do Parlamentu w 2005 roku chyba z 9. miejsca. Trochę im pomogłam w ten sposób w "czerwonym" okręgu konińskim zdobywając kilka tysięcy głosów.
Rebeliantka 12.09.2012 19:57:21
Tak, to było 9. miejsce i 1190 głosów. To był niezły wynik, bo nie zainwestowałam w tą kampanię ani złotówki. Zrobiłam tylko 2 konferencje prasowe, poświęcone wymiarowi sprawiedliwości.
Rebeliantka 12.09.2012 20:15:10
@Rebeliantka 16:31:05 bezprawie z gory na dół rządzi od zawsze....
Sad Okręgowy w Bielsku-Bialej nie wzbudza we mnie żadnego zaufania od lat...
Eclipse 12.09.2012 21:40:28
@Eclipse 21:40:28
Opisywałaś Twoje doświadczenie i ten brak zaufania jest wobec przedstawionych faktów całkowicie zrozumiały.
Rebeliantka 12.09.2012 21:50:59
@Maciej Ka 22:45:15
Interes grupowy.
Rebeliantka 12.09.2012 22:58:57
TYM RAZEM SĄD BIELSKI MIAŁ RACJĘ
Obawiam się że w tym wypadku Sąd bielski miał zupełną rację . Status funkcjonariusza publicznego przysługuje policjantowi który wykonuje czynności w ramach zlecenia ich przez przełożonych . Dlatego w tym konkretnym przypadku , mamy do czynienia z przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego o nazwie " nadużycie władzy " w postaci przekroczenia uprawnień , a więc nie z przestępstwem ściganym prywatnie . Przestępstwo to, polega na przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków i działania przez to na szkodę interesu prywatnego lub publicznego. Uprawnienia i obowiązki funkcjonariusza określone są w aktach normatywnych , przepisach służbowych , regulaminach , instrukcjach , umowach o pracę itp. Mogą też one wynikać z istoty pełnionej funkcji , jeżeli nie są określone w sposób szczegółowy . Przekroczenie uprawnień ma miejsce , gdy dokonywana przez funkcjonariusza czynność , mimo ze nie mieści się w ramach jego uprawnień ( ubliżanie) pozostaje jednak w związku z zakresem jego służbowej działalności. A zatem, uprawnionym do wniesienia aktu oskarżenia jest tylko Prokurator . Jest to zatem odmienna sytuacja aniżeli w przypadku Pana Kaczyńskiego. Nie rozumiem jednak, dlaczego Wy się pakujecie w procesy karne, prowadzące donikąd , skoro szybko można wygrać tę samą sprawę w procesie cywilnym ( pieniądze) . Tak na marginesie , właśnie wygrałam proces z policjantem. Pani Krysiu, proszę mnie posłuchać , ponieważ sprawę da się łatwo wygrać ale nie od tej strony.
DanutaRDV 12.09.2012 23:01:48
@DanutaRDV 23:01:48
Nie zgadzam się z Panią w ocenie tej sytuacji. Kaczyński też miał zniesławiać Kaczmarka podczas pełnienia pracy posła, a mimo to był możliwy wobec niego proces z oskarżenia prywatnego.
Moim zdaniem, w tej sprawie problemem jest woluntaryzm postępowania sądów. Jak się danego funkcjonariusza "nie lubi", to się przyjmuje akt oskarżenia na wokandę, a jak się chce go uchronić, to postanawia, że konieczne jest śledztwo i sprawę poprowadzi prokuratura.
Z tego powodu wnosiłam, aby zwrócić się z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego.
Poza tym, nie ma gwarancji wygrania sprawy cywilnej, ani też pewności, ze Sąd zwolni z kosztów, aby można było do niej w ogóle przystąpić.
Na sp[rawie karnej zależało mi przede wszystkim z tego powodu, aby komisarz Jurasz przeprosiła za swoje niewłaściwe zachowania względem osób, które zniesławiała.
Rebeliantka 12.09.2012 23:18:54
Odpowiedź dla Pani Krysi !
Bardzo mi przykro, ale takie jest prawo . Ja tylko cytuję prawo i nic więcej. Jest obszerna literatura prawnicza w temacie policji , orzecznictwo Sądu Najwyższego. Te kwestie są uregulowane prawnie . Nie mogę kłamać że jest inaczej . Dlatego jestem pewna że żaden Sąd z takim pytaniem nie wystąpi . Należałoby się jedynie zastanowić nad faktem, dlaczego Pana Kaczyńskiego potraktowano inaczej ( nie znam do końca niuansów ani ówczesnego statusu P. Kaczyńskiego ). Co do policji mam pewność bo sądziłam się z nimi 10 lat i wygrałam . Trudno więc abym nie była pewna tego co piszę.
DanutaRDV 12.09.2012 23:27:39
Odpowiedź dla Pani Krysi.
Nawet i gdyby Pani wstępnie zapłaciła część kosztów , to i tak Skarb Państwa musi je Pani zwrócić , bo sprawa jest na 100 procent wygrana . Nie ma innej możliwości . Proszę nie myśleć aż tak sceptycznie , bo dowody bezprawia Policji ma Pani mocne . Proszę też nie nastawiać się a priori na to że Sąd Pani nie zwolni z kosztów , bo może to zrobić i zwolnić w całości. Gdyby było inaczej, nie dawałabym Pani nadziei .
DanutaRDV 12.09.2012 23:32:38
@DanutaRDV 23:27:39
Dziękuję, Pani Danuto. Jeśli to orzecznictwo jest tak spójne i jednoznaczne, jak Pani podaje, to mam nadzieję, że Sąd Okręgowy je przekonywująco przywoła w uzasadnieniu swojego Postanowienia.
Chyba jednak sprawa nie jest tak oczywista, skoro Sąd odroczył przedstawienie uzasadnienia o 7 dni z uwagi na "zawiłość sprawy".
Rebeliantka 12.09.2012 23:38:17
@Rebeliantka 19:57:21
Ale opisywane w filmiku wydarzenia były w 2007 r.?
Prezydent RzBiK 13.09.2012 00:06:10
@Prezydent RzBiK 00:06:10
Część była w 2007, część w 2010.
Napaść na dom w 2007 i zabranie komputerów odbyło się w związku ze śledztwem dotyczacym zdarzenia z jesieni 2006 r.
Natomiast napaść na dom w 2010 r. i brutalne zatrzymanie 2-ch osób miało związek z wydarzeniem (zawarcie umowy kredytu bezgotówkowego o wysokości 3500 zł w 1999 roku) i kuriozalnym aktem oskarżenia dotyczącym tej sprawy z 2005 roku, gdzie oskarżono osoby pokrzywdzone.
Rebeliantka 13.09.2012 00:12:41
@Maciej Ka 23:59:39
Zawiadomienie mógłbyś złożyć, ale nie miałbyś uprawnień procesowych pokrzywdzonego (np. do składania wniosków dowodowych, składania zażaleń, etc.).
Rebeliantka 13.09.2012 00:14:06
@Rebeliantka 00:12:41
2006-7 rządził PiS - jak więc to wszystko rozumieć?
Prezydent RzBiK 13.09.2012 00:59:02
@Maciej Ka 00:55:14
Najczęściej to są rzeczywiście trudno zrozumiałe rozwiązania, nielogiczne, nadużywane.
Np. Immunitet parlamentarzysty w USA oznacza tylko dwie rzeczy:
- nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za to, co powiedział w Kongresie
- ma prawo uczestniczenia w posiedzeniach Kongresu, co oznacza, że może siedzieć w więzieniu za jakieś przestępstwo, ale policja ma obowiązek dowieźć go na każde posiedzenie.
Rebeliantka 13.09.2012 01:06:59
@Prezydent RzBiK 00:59:02
Odpowiedziałam Ci już wcześniej w tym miejscu:
http://rebeliantka.nowyekran.pl/post/73802,rownosc-wobec-prawa-czyli-tylko-jaroslaw-kaczynski-moze-byc-prywatnie-oskarzony#comment_606495
PiS nie radził sobie z przekrętasami w organach ścigania i sądach. Nie miał tez wizji radykalnych zmian.
Rebeliantka 13.09.2012 01:10:45
@Maciej Ka 02:03:30
Rebeliantka 13.09.2012 10:41:01
@Rebeliantka 01:10:45
Czyli żadnego wsparcia nie dostałaś przed 2008 r. ?
Prezydent RzBiK 13.09.2012 12:57:16
@Prezydent RzBiK 12:57:16
Ależ dostałam, tylko było ono nieskuteczne ;)
Rebeliantka 13.09.2012 14:25:18
@Rebeliantka 14:25:18
Czyli tak samo jak po 2008 - też było nieskuteczne.
Prezydent RzBiK 13.09.2012 14:46:42
@Prezydent RzBiK 14:46:42
I to jest clou. Bez zmian ustrojowych niewiele można poradzić w sprawie "błędnego" działania wymiaru sprawiedliwości. Wymknął się on prawie całkowicie spod jakiejkolwiek kontroli publicznej.
Rebeliantka 13.09.2012 15:02:56
O, na skrzynce znalazłam list tej Jurasz.
Katogoria 16.09.2012 05:47:37
Dlaczego wydano list gończy, skoro całe to śledztwo było oparte na sfingowanych podpisach
i lewych papierach, sfingowane i prowadzone w sposób urągający prawu, na co macie ekspertyzy?
Wolno tak sobie ścigać listami gończymi niewinnych ludzi i szargać im reputację publicznie?
Katogoria 16.09.2012 05:53:35
@circ 05:47:37
No właśnie, ta pani pomawiała mnie też w pismach urzędowych, usprawiedliwiając bezprawne działania policjantów.
Pod pozorem ochrony informacji w postępowaniu przygotowawczym była też łaskawa nie odnosić się do spowodowania przez policję ciężkich obrażeń u mojego brata, którego bez żadnej potrzeby kilku osiłków policyjnych rzuciło na gruz, rzuciło się na niego i przyciskało go całym ciałem do tego gruzu.
Rebeliantka 16.09.2012 08:45:55
@circ 05:53:35
No cóż, Sąd się "pomylił". I tak całe szczęście, że w wyroku uniewinniającym przyznał się do błędu, stwierdzając:
"Tak sformułowany akt oskarżenia winien podlegać reasumpcji i to w trybie art. 337 kpk lub nawet art. 345 kpk i wymagał ponowienia czynności procesowych postawienia zarzutów. Skoro bowiem Sąd orzekający nie jest w stanie objąć merytorycznie aktu oskarżenia, tym bardziej ma z tym problem zwykły obywatel”.
Rebeliantka 16.09.2012 08:50:02
ORZECZENIE SĄDU JEST ABSURDALNE I NIEZGODNE Z PRAWEM
ZADANIEM SĄDU JEST ORZEKAĆ W SPRAWIE NARUSZENIA PRAWA I ZWAŻYĆ DOWODY, A W TEJ SPRAWIE DOWODÓW O WINIE POLICJANTKI JEST MNÓSTWO, KTÓRE TRAKTUJĄ O TYM, ŻE CZYNU SIĘ DOPUŚCIŁA - LŻENIA GOJÓW ORAZ TUSZOWAŁA PUBLICZNIE ZBRODNIĘ ZŁODZIEJSTWA, OSZCZERSTW, TORTUR, USIŁOWANIA ZABÓJSTWA I BEZPRAWNEGO ARESZTOWANIA - TRWAJĄCĄ PRZEZ WIELE LAT - JAKĄ SIĘ DOPUSZCZONO I TO SPOSÓB EWIDENTNY I SPEKTAKULARNY, ALBOWIEM POLICJA ŚCIGAŁA WBREW FAKTOM I DOWODOM PRZEZ CAŁE LATA DOPUSZCZAJĄC SIĘ NIE TYLKO ZBRODNI PRZEŚLADOWAŃ, A TAKŻE NAPADÓW NA DOMY GDZIE MOŁGŁ PRZEBYWAĆ, ALBO PRZEBYWAŁ JANUSZ GÓRZYŃSKI - POMIMO, ŻE BYŁ POKRZYWDZONYM, ALE JESZCZE NA DODATEK BIŁA POKRZYWDZONEGO I JEGO RODZINĘ, ARESZTOWAŁA W WIĘZIENIACH I PSYCHUSZKACH, A TAKŻE ZACIERAŁA ŚLADY SWEGO BANDYTYZMU!!!!
Oskarżenie prywatne jest możliwe i konieczne, zwłaszcza, gdy prokuratura zaciera ślady przestępstw i uczestniczy w systemie zmowy na szkodę praw człowieka i orzeka wbrew prawu i prawdzie materialnej.
TEN WYROK SĄDU TO NAJLEPIEJ POTWIERDZA!!!!
Czterech toruńskich policjantów pobiło na służbie 29-letniego mieszkańca Bydgoskiego Przedmieścia - orzekł sąd i skazał każdego na pół roku więzienia w zawieszeniu. Co ciekawe, ich winy wcześniej nie dostrzegła prokuratura.
Śledczy dwukrotnie zajmowali się tą sprawą i tyleż razy umarzali śledztwo. Przyznali wprawdzie, że obrażenia 29-latka miały "charakter bezdyskusyjny" - mężczyzna udokumentował na zdjęciach wielkie wielobarwne siniaki na swoim czole, korpusie, pośladkach i nogach, a nadto przedłożył obdukcję lekarską - lecz ich zdaniem "problematyczne [jest] w jakich okolicznościach doszło do tak rozległych urazów".
Mieszkaniec Bydgoskiego Przedmieścia utrzymuje, że doznał ich na komisariacie Śródmieście przy ul. PCK w kwietniu 2009 r., konkretnie w jego piwnicy. Podał, że czworo funkcjonariuszy - jak ustalono: Ewelina K., Krzysztof W., Piotr K. i Maciej B. - przez ok. 1,5 godz. biło go tam policyjną pałką i kopało po całym ciele oraz dusiło. 29-latek twierdzi, że pierwsze ciosy (w głowę) dostał jeszcze pod domem przy ul. Mickiewicza, skąd patrol zabrał go - według niego bez powodu - kiedy wieczorem rozmawiał z kolegami.
Oskarżeni zaprzeczyli. Podczas śledztwa zeznali, że mężczyzna był wtedy pijany, wulgarnie zaczepiał przechodniów i to było powodem ich interwencji. Jednak gdy chcieli go wylegitymować, postawił się, zmuszając ich do zastosowania chwytów obezwładniających i kajdanek - wykluczyli natomiast, aby użyli pałki. Policjanci podali, że agresywny był także w drodze na komisariat: miał uderzać ciałem o elementy wyposażenia radiowozu.
Ostatecznie 29-latek spędził noc w izbie wytrzeźwień, zaś następnego dnia dostał mandat i został zwolniony. Wtedy zrobił obdukcję i zgłosił się do prokuratury, ale ta nie rozstrzygnęła, czyja wersja jest prawdziwa. Dwukrotnie umorzyła śledztwo wobec "braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie przestępstwa" - nie wystarczyła jej opinia medyków, że obrażenia mężczyzny mogły powstać w przytoczonych przez niego okolicznościach, a tym, co je spowodowało, mogła być policyjna pałka.
Mieszkaniec Bydgoskiego nie odpuścił - złożył w sądzie tzw. subsydiarny akt oskarżenia przeciwko funkcjonariuszom, a ten oprócz wymierzenia im kar w zawieszeniu zobowiązał każdego do zapłaty 29-latkowi po 1 tys. zł zadośćuczynienia za pobicie. Taki wyrok - jeśli się uprawomocni - dodatkowo wyeliminuje całą czwórkę ze służby w policji. Dlatego wszyscy skazani zapowiedzieli, że będą apelować.
Wciąż toczy się jeszcze drugi proces Eweliny K., w którym także jest oskarżona (tym razem przez prokuraturę) o nadużycie władzy podczas interwencji domowej.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,126568,12675008,Policjanci_skazani__Sad__Przyduszali_palka_i_kopali.html
Janusz Górzyński 27.10.2012 03:58:53
O JAKICH WY "BŁĘDACH SĄDOWYCH" MÓWICIE???
ZGROMADZONE W TYM LINKU MATERIAŁY PRASOWE I FILMY PRZECZĄ TEORIOM BŁĘDÓW, ALE POTWIERDZAJĄ TEZĘ O TALMUDYCZNYCH PRZEŚLADOWANIACH ZORGANIZOWANYCH GRUP PRZESTĘPCZYCH ZORIENTOWANYCH PRZECIWKO NARODOWI POLSKIEMU I WYNISZCZAJĄCYCH PERFIDNIE POLSKI BIZNES I POLSKIE RODZINY!!!!
TO JEST WOJNA I ONI ZA PROWADZENIE TEJ WOJNY MUSZĄ KIEDYŚ ODPOWIEDZIEĆ W STOPNIU JAK NA TO ZASŁUGUJĄ, A WIĘC OD 25 LAT WIĘZIENIA DO KARY ŚMIERCI !!!!
RPO też sobie kpi z prawa!!!
http://www.youtube.com/watch?v=eZ6Xj25sQTk
TAK NAS MALTRETUJĄ, MORDUJĄ I TAK NAS OSZUKUJĄ I OKRADAJĄ!!!!
MAFIA SZATANA KATUJE, TERRORYZUJE, WYPĘDZA NAS Z DOMÓW I DOKONUJE LUDOKRADZWA!!! TO JEST ZBRODNIA WOJENNA!!!
http://www.youtube.com/watch?v=sf80FPzW19s
Janusz Górzyński 27.10.2012 04:12:46
CO TO JEST MAFIA WEDŁUG WŁOSKICH I AMERYKAŃSKICH GANGSTERÓW ?
„...Polityka jako czynność, której najogólniej pojętym przeznaczeniem jest umożliwić człowiekowi byt społeczny - a co za tym idzie, cywilizację i podnoszenie się na coraz wyższy poziom - musi czerpać swą myśl przede wszystkim z poznania społeczeństwa, któremu ma służyć, ze zrozumienia istoty więzów społecznych, wytworzonych przez jego przeszłość, z możliwie gruntownej oceny wartości różnych składników jego życia. Musi ona wychodzić z rzeczywistości, z faktów, a nie z oderwanych założeń”. (Roman Dmowski)
„Każdy ma swoje Westerplatte w Polsce, z którego nie może zdezerterować” Jan Paweł II
MAFIA CZYLI DYKTATURA PAŃSTWOWYCH JEŁOPÓW
Przypomnijmy, że ukazała się ostatnio szlagierowa książka na Zachodzie traktująca o działalności mafii. Zacytujemy z niej tylko jeden bardzo charakterystyczny fragment, który da nam również dowody na to, że skrajna głupota, której doświadczamy w policji, w prokuraturze i w sądach nie jest czym co tylko charakteryzuje Polskę. Bowiem do mafii rekrutowani są przede wszystkim dyspozycyjni kretyni posłuszni swej organizacji!
...[Oto...] fragment znakomitej książki amerykańskiego dziennikarza śledczego Alexandra Stille, wydanej w tłumaczeniu niemieckim przez Wydawnictwo C.H.Beck 1997 r. pod tytułem „DIE RICHTER,DER TOD. DIE MAFIA UND DIE ITALIENISCHE REPUBLIK“, poświeconej osobie G. Falcone i kilkudziesięciu działającym z nim prokuratorom, sędziom i policjantom. Którzy po ustaleniu, że na czele zwalczanej przez nich „mafii“ stoją sędziowie Sądu Najwyższego Włoch, znani bankierzy, szefowie służb specjalnych i znani politycy - włącznie z przywódcami dwóch największych partii politycznych, - zostali wymordowani.
Otóż na stronie 106 tej polecanej ze wszech miar książki znajduje się opis pewnego zdarzenia, którego treść chciałbym polecić, a nawet poprosić o przekazanie dalej, może nawet kol. AM. W postaci pewnej anegdoty, która w rzeczywistości nią nie była, przypomniana została wypowiedz jednego z „szefów mafii nowojorskiej“, która padła w toku przesłuchania tego osobnika.
„Falcone kannte die Anekdote von dem Staatsanwalt in Rom, der das Verhör des italo-amerikanischen Gangsters Frankie „Dreifinger“ Coppola mit der schroffen, provokativen Frage: „Was ist die Mafia?“ eingeleitet hatte. Coppola hatte nach kurzem Schweigen mit einer Anekdote geantwortet: Um das Amt des Chefanklägers bewerben sich drei Leute. Der erste ist äußerst intelligent, der zweite hat die Unterstützung der politischen Parteien, der dritte ist ein Trottel. Der Trottel bekommt die Stelle. Das ist die Mafia, sagte Coppola und damit war das Gespräch zu Ende“.
Falcone znał… tę historyjkę od prokuratora w Rzymie, który przesłuchanie włosko-amerykańskiego gangstera Frankie „Trójpalcy” Coppola chciał rozpocząć szorstkim, prowokacyjnym pytaniem: „Co to jest mafia?” Coppola po krótkim milczeniu odpowiedział anegdotą: O urząd Głównego Oskarżyciela ubiegają się trzej ludzie. Jeden jest super-inteligentny, drugi ma poparcie partii politycznych, a trzeci jest jołopem. Stanowisko otrzymuje ten trzeci. I to jest MAFIA, powiedział Coppola. I na tym rozmowa się skończyła.
Janusz Górzyński 28.10.2012 05:05:17
BANDA RZĄDZI WSZYSTKIM!!!
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Ip-ro3-Orvc
Janusz Górzyński 01.11.2012 03:05:08
PROTESTUJEMY PRZECIWKO MAFII SZATANA
http://www.youtube.com/watch?v=3s25chydYCM
Janusz Górzyński 01.11.2012 03:06:10
WOJNA CYWILIZACJI MA SWOJE ŹRÓDŁA W KULTACH, W PRAWIE I W FILOZOFII - W STOSUNKU DO PRAWDY!!!
Janusz Górzyński 01.11.2012 03:08:23
ANALIZA PRZYCZYN WOJNY CYWILIZACYJNEJ
Janusz Górzyński 01.11.2012 03:10:36