Source: http://pokojadwokacki.pl/nie-bronie-rzecznika-praw-obywatelskich-krzysztof-izdebski/
Timestamp: 2018-02-21 17:18:08
Legal References Found: art. 1
 art. 14
 art. 139
 art. 2
 art. 173
 art. 210

Document Content:
﻿ Nie bronię Rzecznika Praw Obywatelskich, Krzysztof Izdebski - Pokój Adwokacki
Nie bronię Rzecznika Praw Obywatelskich. Rzecznik (i jego zespół) broni się doskonale sam.
Wielokrotnie udowodnił, że nie działa pod publiczkę i posiadł umiejętność, której powinno mu zazdrościć wielu polityków. Umiejętność działania „pod obywateli”. Wszystkie jego działania, ale przede wszystkim problemy, z którymi spotykają się obywatele i obywatelki zostały opisane na stronie jego Biura. Wystarczy na nią wejść i przekonać się samemu, zamiast, jak to czynili posłowie PiS w trakcie posiedzenia Komisji dotyczącej sprawozdania Rzecznika, korzystać ze źle przygotowanych „gotowców”. Nie ma też niestety co liczyć na to że racjonalne argumenty przekonają jego przeciwników. Bo jego przeciwnicy opierają swoje zdanie wyłącznie na emocjach. Te działania RPO, które podejmuje w obszarach, o których głośno mówi rząd jak np. kwestia odbierania polskich dzieci w Niemczech są ocenianie przez jego przeciwników jako działania „pod publiczkę”. Pozostałych działań, mimo łatwego odszukania tych informacji na stronie Rzecznika nawet nie poszukają.
Mariusz Błaszczak i idący mu w sukurs Stanisław Pięta oczekują, że Rzecznik zamiast być „lewakiem” będzie prowadził działania państwa w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności chociaż żaden przepis prawa go do tego nie zobowiązuje. Nie taka jest bowiem rola Rzecznika. Zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich stoi on na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w innych aktach normatywnych, w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania.
Na pewno rację mają Ci krytycy, którzy mówią, że mógłby działać szybciej i robić więcej. Przypominam im jednak, bo Ci najgłośniejsi mają na to wpływ, że RPO dysponuje zbyt małymi środkami i w konsekwencji zbyt małym zespołem. Budżet powinien gwarantować mu swobodę i niezależność działania. W Trybunale Konstytucyjnym znalazł się wniosek złożony jeszcze przez Irenę Lipowicz o zbadanie stwierdzenie niezgodności art. 14 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 grudnia 2014 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z realizacją ustawy budżetowej (Dz. U. poz. 1877) w zakresie dotyczącym Rzecznika Praw Obywatelskich oraz sądów i trybunałów wymienionych w art. 139 ust. 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 885 ze zm.) z art. 2, art. 173 i art. 210 Konstytucji RP.
Postępowanie zostało umorzone przez Trybunał 27 lipca z uwagi na to, że kwestionowany akt utracił moc.
Problem jednak pozostał, a nawet z uwagi na działania obecnych władz zmierzające do zmniejszenia proponowanego przez RPO budżetu zyskał na aktualności.
Rzecznik musi mieć środki na swoją działalność. I nie może czuć, że władza, którą kontroluje może w każdej chwili mu te środki odebrać lub zmniejszyć. Dlatego zamiast bronić Rzecznika i jego zespołu skupmy się na tym jak pomóc im jeszcze lepiej wykonywać swoje obowiązki. Wspierajmy ich działania chociażby sygnalizując naruszenia praw obywatelskich i promujmy ich zaangażowanie. Niech rządzący udowodnią, że nie boją się instytucji, które patrzą im na ręce. Obecna sytuacja pokazuje, że pozycja RPO powinna zostać wzmocniona. Kto tego nie rozumie marnie życzy państwu.
Rzecznik uwiera.
Bo zajmuje się rzeczami, które obrazują, że państwo czasami nie działa, że państwo nie zawsze chroni swoich obywateli, że władze lekceważą prawa człowieka sprowadzając je do swojego ulubionego słowa „lewactwo”. Rzecznik uwiera bo pokazuje, że większość nie ma monopolu na rację. Silne państwo to państwo aktywnych obywateli. Takich, których sytuacja ekonomiczna (warto tu docenić działania RPO na rzecz praw socjalnych), zawodowa (nie boją się bronić swoich praw ze względu na groźbę utraty środków do życia) oraz godność (stąd ważne działania Rzecznika w obszarze praw imigrantów i osób LGBTQ) daje im poczucie, że są obywatelami, a Polska jest ich państwem. Tak jak nie powinno się dzielić obywateli, tak nie powinno się dzielić tego co robi Rzecznik na dobre i złe działania. One dotyczą nas wszystkich, bo czy nam się to podoba czy nie jakaś siła umieściła nas w jednym miejscu i czasie.
Dlatego wspierając Rzecznika wspieramy siebie i nasze prawa.