Source: http://pomyslowiksiegowi.pl/author/dl/
Timestamp: 2020-07-06 17:47:05
Legal References Found: art. 43
 FSK 
 FSK 
 FSK 
 art.117
 art. 41

Document Content:
D L, Autor w serwisie Pomysłowi Księgowi
Posts by D L
Zgodnie z interpretacją dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej (KIS) z 26 maja 2020 r., (sygn. 0113-KDIPT1-3.4012.287.2020.1.JM), oraz z 18 maja 2020 r., (sygn. 0111-KDIB3-1.4012.225.2020.1.ASY), nie będzie podatku VAT, jeżeli najemca korzysta z lokalu wyłącznie do celów mieszkaniowych, także gdy przebywają tam jego pracownicy. Inaczej jednak będzie, gdy najemca mieszkanie podnajmie.
Prezentowane interpretacje są potwierdzeniem wcześniejszego stanowiska dyrektora KIS i dotyczą sytuacji, kiedy właściciel nieruchomości mieszkalne (mieszkania), wynajmuje je na cele mieszkaniowe firmie. Taki problem nie występuje kiedy najemcą jest osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej, ponieważ taki wynajem jest zwolniony z VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 36 ustawy o VAT. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu, z podatku VAT zwolnione są usługi w zakresie wynajmowania nieruchomości o charakterze mieszkalnym (lub części nieruchomości), na własny rachunek, wyłącznie na cele mieszkaniowe.
Inaczej jednak wygląda sytuacja, gdy najemcą nieruchomości jest firma. W takim przypadku wszystko jest zależne od okoliczności wynajmu. W przypadku, gdy z umowy w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że przedmiotem najmu jest nieruchomość mieszkalna i może
być wykorzystana przez najemcę wyłącznie w celach mieszkaniowych pracowników, to ma zastosowanie zwolnienie z VAT. Natomiast, gdy firma jest najemcą mieszkania ale przekazuje go w podnajem, zwolnienie z VAT nie będzie miało zastosowania, bo w takim przypadku najemca nie będzie wynajmował nieruchomości na cele mieszkaniowe, ale w celach dalszego podnajmu. Potwierdzeniem stanowiska organu jest wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 maja 2018 r. (sygn. akt I FSK 1182/16), w którym sąd podkreślił, że ustawodawca
nie zwolnił z opodatkowania wynajmu lub dzierżawy nieruchomości „na cele działalności gospodarczej, polegającej na wynajmie nieruchomości wyłącznie na cele mieszkaniowe”.
Podobne stanowisko dyrektor KIS prezentował już we wcześniejszych interpretacjach, np. z 7 marca 2019 r. (0115-KDIT1-1.4012.61.2019.1.EA).
Jak wskazał dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej (KIS), w interpretacji indywidualnej z 28 maja 2020 r., (sygn. 0114-KDIP1-
-3.4012.160.2020.2.ISK), sprzedawca może wystawić zwykłą fakturę na żądanie klienta, gdy ten zwróci wystawiony wcześniej paragon
na kwotę do 450 zł z podanym numerem NIP nabywcy.
Co istotne, wcześniej fiskus prezentował zupełnie przeciwne stanowisko. W interpretacjach z 27 kwietnia 2020 r., (sygn. 0114-KDIP1- -3.4012.161.2020.1.ISK) i z 18 marca 2020 r. (sygn. 0114-KDIP1-3.4012.61.2020.1.ISK) dyrektor KIS twierdził, że podmiot który wystawił
klientowi paragon fiskalny z NIP kupującego na kwotę nieprzekraczającą 450 zł (lub 100 euro), nie powinien wystawiać już standardowej
faktury. W ocenie organu tak wystawiony paragon sam w sobie jest już fakturą, tyle że uproszczoną.
Obecne stanowisko fiskusa jest zbieżne ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 października 2016 r. (sygn. I FSK 431/15),
w którym sąd wskazał, że paragon z NIP nabywcy nie może być traktowany jak faktura uproszczona, a więc sprzedawca powinien na żądanie
kupującego wystawić zwykłą fakturę.
W najnowszej interpretacji dyrektor KIS wskazał, że jeżeli kupujący dokona zwrotu paragonu z umieszczonym na nim swoim numerze NIP i zażąda wystawienia zwykłej faktury, to sprzedający powinien taką fakturę wystawić, a do jej kopii podpiąć zwrócony paragon. Jak wskazał organ skarbowy, paragon z NIP nabywcy dokumentujący sprzedaż na kwotę mniejszą niż 450 zł (100 euro) może być a nawet powinien
być traktowany jak faktura uproszczona, jednak nabywca ma prawo żądać faktury zwykłej, o ile kupujący zwróci mu paragon zawierający NIP tego nabywcy. Dyrektor KIS podkreślił również, że jeżeli paragon nie zawiera NIP nabywcy, to sprzedający musi w ciągu trzech miesięcy od dnia transakcji na żądanie kupującego wystawić fakturę, która jednak nie będzie jednak zawierała NIP nabywcy. Dzięki temu kupujący będzie miła prawo udokumentować poniesiony koszt dla celów podatku dochodowego ale nie będzie mógł odliczyć VATu od takiego dokuemntu.
Jak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z dnia 12 lutego 2020r. (sygn. akt II FSK 808/18), przedawniony dług nie jest przychodem dłużnika jeżeli wierzyciel nie stwierdził, że nie przyjmie spłaty długu po przedawnieniu.
W przedmiotowej sprawie nie został spłacony dług bankowy. Bank dokonał sprzedaży wierzytelności firmie windykacyjnej. Z uwagi na fakt, że dłużnik nie zamierzał regulować zobowiązania, wierzyciel skierował sprawę na drogę postępowania sadowego. Na etapie sądowym dłużnik podniósł zarzut przedawnienia długu na podstawie art.117 kodeksu cywilnego. W konsekwencji wierzyciel cofnął pozew a postępowanie na wniosek firmy windykacyjnej zostało umorzone. Następnie firma windykacyjna wytrawiła dłużnikowi PIT 8C. Jednak dłużnik uważał, że przedmiotowy dokument nie powinien być wystawiony albowiem w jego ocenie przedawniony dług nie jest przychodem i w związku z tym nie podlega opodatkowaniu.
Ze stanowiskiem dłużnika częściowo zgodził się Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej który uznał, że wierzyciel nie może dochodzić spłaty, która przedawniła się, ale zaznaczył, że dług nadal istnieje. Zdaniem jednak organu podatkowego dłużnik uzyskał korzyść majątkową i z chwilą przedawnienia powstał przychód, który należy wykazać w PIT 36 i zapłacić podatek dochodowy.
WSA zgodził się z interpretacją Dyrektora Krajowej Informacji Podatkowej, że pomimo tego iż wierzyciel nie ma sposobu na uzyskanie wierzytelności , dług istnieje. Umorzenie może nastąpić tylko z woli wierzyciela. Przychód natomiast powstał. NSA był innego zdania i finalnie uznał, że przychód nie powstał tylko dlatego, że wierzyciel zrezygnował z dochodzenia należności albowiem nie zwolnił dłużnika z długu i nie oświadczył też, że zwalnia dłużnika ze spłaty, jeśli ten będzie chciał to dobrowolnie zapłacić.
„Kopiesz” waluty? Wielu kosztów nie odliczysz.
Jak wynika z interpretacji indywidualnej dyrektora Krajowej Administracji Krajowej (KIS) z 15 maja 2020 r. (sygn. 0111-KDIB1-1-1.4010.116.2020.1.SG), przy samodzielnym pozyskiwaniu wirtualnych walut, podmiot nie może odliczyć od przychodu kosztów
komputerów i innych urządzeń, a także energii elektrycznej i czynszu za najem pomieszczeń.
Organ skarbowy nie podzielił zaprezentowanego we wniosku stanowiska podatnika ani zbliżonej wykładni WSA. Dyrektor KIS wskazał, że kosztami uzyskania przychodów mających związek z walutą wirtualną, są wydatki bezpośrednio poniesione na nabycie waluty wirtualnej. Jednocześnie wyjaśnił, że nie są więc kosztami podatkowymi koszty pośrednie, w szczególności koszty zakupu i amortyzacji komputerów i innych urządzeń, zużycia energii elektrycznej, najmu pomieszczeń, eksploatacji sieci internetowej.
Zgodnie ze stanowiskiem dyrektora KIS, spółka nie nabywa wirtualnej waluty od innego podmiotu, lecz dokonuje jej pierwotnego wydobycia, zbliżonego do wytworzenia tzw. wykopania. Tak pozyskana waluta wirtualna nie była nigdy wcześniej przedmiotem obrotu, ponieważ nie istniała w żadnej formie. TO przesądza zdaniem dyrektora KIS, że wymienionych wydatków nie można zatem bezpośrednio powiązać z nabyciem waluty wirtualnej.
Meble na indywidualne zamówienie z 8% VAT.
Jak wskazał Minister Finansów (MF) w interpretacji ogólnej z 27 maja 2020 r. (nr PT3.8101.2.2020) w sprawie opodatkowania właściwą
stawką VAT, świadczenia polegającego na wykonaniu trwałej zabudowy meblowej w obiektach budownictwa objętego społecznym programem mieszkaniowym, przedsiębiorcy mogą stosować przy dostawie preferencyjną stawkę VAT w wysokości 8%.
Przedstawiona interpretacja prezentuje odmiennie stanowisko, niż dotychczas prezentowane. We wcześniejszej interpretacji ogólnej z 31 marca 2014 r. (nr PT10/033/5/133/ WLI/14/RD 30577) MF twierdził, że trwała zabudowa meblowa jest objęta obniżoną stawką tylko, jeśli jej demontaż spowoduje uszkodzenie mebli i pomieszczenia.
Spór dotyczył zastosowania art. 41 ust. 12 ustawy o VAT. Zgodnie z przywołanym przepisem, 8-proc. stawkę podatku stosuje się m.in. do modernizacji obiektów budowlanych lub ich części zaliczonych do budownictwa objętego społecznym programem mieszkaniowym. Przedsiębiorcy, którzy sprzedają szafy wnękowe, od lat toczyli spory z organami skarbowymi uważając, że mają prawo na do
obniżonej stawki VAT.
Finalnie minister finansów potwierdził, że w przypadku tego typu produktów i usług, właściwa będzie 8 proc. stawka VAT. Jak wskazał minister, o zastosowaniu preferencyjnej stawki decyduje trwałe połączenie elementów zabudowy wykonanych na indywidualne zlecenie z elementami konstrukcyjnymi pomieszczenia, które uniemożliwia jej przesunięcie w inne miejsce, a po ewentualnym demontażu taka zabudowa nie może być zdatna do użytku na zasadach tradycyjnego mebla. Tylko w takich okolicznościach zdaniem ministra, mamy do czynienia z kompleksowym świadczeniem, w którym elementem dominującym jest usługa modernizacji obiektu budowlanego.
Co ważne, obniżona stawka nie może być nadal zastosowana, gdy zamontowane meble mogą być powtórnie użyte w innym miejscu. Chodzi o sytuację, gdy po wcześniejszym rozmontowaniu w jednym miejscu, mogą dalej pełnić funkcję użytkową jako samodzielne meble, nawet gdy są przytwierdzone do ścian za pomocą haków mocujących w innym miejscu.