Source: http://www.ptg-org.pl/prawo-i-pozostale-sprawy-geodezyjne/decyzja-starosty-w-sprawie-uwierzytelnienia-mdcp/
Timestamp: 2018-06-21 20:11:39
Legal References Found: art. 7

Art. 34
 art. 12
 art. 34
 art. 2
 art. 7
 Art. 34
 art. 7
 art. 34
 art. 10
 art. 2
 art. 40
 art. 4
 art. 40
 art. 40
 art. 4
 art. 12

Document Content:
Decyzja Starosty w sprawie uwierzytelnienia MDCP
Autor: pandrzej Wątek: Decyzja Starosty w sprawie uwierzytelnienia MDCP (Przeczytany 7084 razy)
« dnia: 26 Maj 2016, 22:23 »
W załączniku przesyłam decyzję Starosty Wodzisławskiego w sprawie uwierzytelnienia map do celów projektowych.
Wystąpiłem do starosty z wnioskiem, jak wcześniej sugerowałem - o wydanie pisemnej interpretacji na podstawie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.
Dostałem odpowiedź jak w załączniku.
Co do samej decyzji zapraszam do dyskusji - proponuję na wstępie odnieść się do faktu wskazanego organu odwoławczego - jako, że decyzja wydana jest na podstawie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, właściwym organem odwoławczym wydaje się nie wingik, ale sko.
Co proponujecie umieścić w odwołaniu? We wniosku o wydanie interpretacji podniosłem w zasadzie wszystkie argumenty przedstawione w opinii prawnej prof. Chmaja. Przez starostę zostały one, jak widać w wydanej decyzji, ocenione jako błędne.
Odp: Decyzja Starosty w sprawie uwierzytelnienia MDCP
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Maj 2016, 08:46 »
To, że prawo geodezyjne przewiduje możliwość uwierzytelnienia map wykonanych dla potrzeb postępowań administracyjnych lub sądowych nie oznacza, że mapy takie muszą być uwierzytelnione. To z przepisów prawa opisującego konkretne postępowanie administracyjne lub sądowe (n.p. wydawanie pozwoleń na budowę) musi wynikać czy mapy wykonane przez geodetę powinny posiadać inne pieczątki poza pieczątkami wykonawcy.
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Maj 2016, 09:09 »
bardzo dobry pomysł z tym wnioskiem o interpretację. Szczególnie ubawiło mnie to, że decyzje wydała w imieniu starosty Geodeta Powiatowy Pani Agata Kubina. I nie ma co się dziwić, że dla niej organem odwoławczym jest WINGiK.
Inna sprawa, to odpowiedź na pytanie co dalej?
Przyglądając się nie raz pracy radcom i adwokatom to zauważyłem, że zawsze przed rozpoczęciem konkretnych działań układają coś na kształt strategi do osiągnięcia celu. Dlatego zastanawiając się nad tą sprawą, mam wrażenie, że celem nie powinna być decyzja organu odwoławczego, tym bardziej jeśli by się okazało, że faktycznie jest WIGiK... Trochę inna sprawa byłaby gdyby to SKO wydało decyzję. Ale i w tym przypadku można się liczyć z tym, że linia orzecznicza będzie zgodna z... "całościowym czytaniem prawa". Czy w takim razie poprzestaniesz/poprzestaniemy na decyzji II instancji? Ja myślę, że już teraz można przewidzieć, że celem będzie skarga do Sądu Administracyjnego. To czy warto już teraz przy odwołaniu odsłonić się i wykazać wszelkie słabe czy raczej chybione uzasadnienia decyzji starosty? Może niech druga instancja je powieli, rozbuduje itd.
Myślę, że powtórzenie pewnych treści, tych z opinii Prof. Chmaja, w uzasadnieniu odwołania byłoby wystarczające. Dlatego generalne podniesienie kwestii, że starosta w swym działaniu naruszył zasadę legalizmu z art. 7 Konstytucji RP tj. działania na podstawie i w granicach prawa wynikającego z ustaw i rozporządzeń a nie własnego zdania organu. Starosta wbrew Prawu budowlanemu uznał, że "mapa do celów budowlanych będąca ... jednym z opracowań ... na potrzeby budownictwa jest jednocześnie dokumentem opracowanym ... na potrzeby postępowań administracyjnych jakim ... jest postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę." Wspomniane prawo budowlane ani też żadne inne przepisy wykonawcze nie wskazują by "mapa do celów budowlanych" była częścią projektu budowlanego ani też samodzielnym załącznikiem do wniosków o administracyjne postępowanie budowlane zakończone decyzją.
Art. 34 ust. 3 Prawa budowlanego określając co winien zawierać projekt budowlany stwierdza jedynie, że projekt zagospodarowania działki lub terenu powinien zostać sporządzony na aktualnej mapie nie precyzując jaka to powinna być mapa. Dopiero rozporządzenie ws zakresu i formy projektu budowlanego z 2012 r. w § 8 ust. 1 dookreśla, że projekt zagospodarowania działki lub terenu winien zawierać część opisową oraz część rysunkową sporządzoną na "mapie do celów projektowych". Wykazane przepisy, a nie to co wydaje się organowi, ustaliły jednoznacznie bez potrzeby interpretacji, że część projektu budowlanego sporządza się na mapie do celów budowlanych, tak samo jak na arkuszach papieru czy kalki technicznej ale to przecież nie uprawnia do stwierdzenia, że papier czy kalka zostały sporządzone "na potrzeby postępowania w sprawie pozwolenia na budowę"!
ps Osobną sprawą jest, powoływanie się na treść klauzuli nr 5 jako tej adekwatnej do "uwierzytelnienia" określonego jako polegającego " na potwierdzeniu zgodności dokumentu z danymi zawartymi w bazach danych, ... lub z dokumentacją przekazaną do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego" - treść z art. 12b ust. 5 uPgik. W którym momencie ta klauzula potwierdza zgodność dokumentu z danymi baz danych?! A przecież to jest głównym celem uwierzytelnienia, gdzie jest adekwatna treść, że dokonano czynności porównania zgodności dokumentu z bazami danych, i z jakimi bazami danych czy EGiB, GESUT, BDOT500? Na jaką datę stwierdzono uwierzytelnianą zgodność? Na datę przyjęcia do państwowego zasobu, bo tylko to z treści klauzuli nr 5 wynika? Chociaż też nie do końca bo data w klauzuli dotyczy "wpisania operatu technicznego do ewidencji materiałów zasobu". Ale przecież przyjęcie operatu technicznego do zasobu nie jest równoznaczne z uzupełnieniem baz danych, bo na to organy mają 30 dni! A że bazy obligatoryjnie wymagają uzupełnienia świadczy samo wpierw wykonanie operatu technicznego z pomiaru aktualizującego dane zasobu a po drugie jego przyjęcie do zasobu. A co z datą uwierzytelnienia dokumentu z danymi baz danych jeśli czynność jest wymagana w np. w 2 czy 5 lat po ewidencjonowaniu, i co bardzo prawdopodobne dane w bazach uległy dalszej aktualizacji? Wykorzystanie klauzuli nr 5 po tak długim okresie musi spowodować, że tylko drugi człon, to jest zgodności z przekazanym operatem będzie prawdziwy! A to spowoduje, że taka przedmiotowa "uwierzytelniona" mapa do celów projektowych będzie zawierała już nieaktualne czyli nieprawdziwe dane baz?! Oczywiście ten temat zostawiłbym na skargę do WSA, teraz lepiej tematu nie ruszać.
« Ostatnia zmiana: 27 Maj 2016, 09:45 przez Leszek Piszczek »
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Maj 2016, 10:39 »
Panie Leszku, tak bardzo spodobał mi się Pana wywód, że go przepisałem do konkluzji uzasadnienia swojego odwołania
Pozwolę sobie tutaj wkleić projekt mojego odwołania od tej decyzji.
/EDIT: poniżej poprawiłem projekt na ostateczną wersję, jaką oddałem w urzędzie.
Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru
Wnoszę odwołanie od decyzji Starosty Wodzisławskiego o sygn. WG.6640.[].2016.
W dniu 25 maja 2016 Starosta Wodzisławski wydał decyzję administracyjną dotyczącą pisemnej interpretacji na temat obowiązku odpłatnego uwierzytelnienia map do celów projektowych. W decyzji starosta wskazał, że mapy do celów projektowych przedkładane w postępowaniach prowadzonych przed organem administracji publicznej podlegają odpłatnemu uwierzytelnieniu, jeżeli zostały wykonane na potrzeby postępowania administracyjnego. W uzasadnieniu Starosta wskazał, że zgodnie z §3-5 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 21 lutego 1995 w sprawie rodzaju i zakresu opracowań geodezyjno-kartograficznych oraz czynności geodezyjnych w budownictwie mapa do celów projektowych jest jednym z opracowań geodezyjno-kartograficznych obowiązujących w budownictwie i jest opracowaniem niezbędnym do wykonania projektu budowlanego. Jako, że projekt budowlany jest załącznikiem do wniosku o pozwolenie na budowę, starosta uznał, że mapa do celów projektowych wchodzi w skład dokumentacji składanej przed organ administracji architektoniczno-budowlanej w postępowaniach w sprawie pozwolenia na budowę. Takie stanowisko nie znajduje odzwierciedlenia w przepisach prawa. Dokumenty wchodzące w skład projektu budowlanego wymienia ustawa Prawo budowlane w art. 34 ust 3. Mapa do celów projektowych zgodnie z zapisami ustawy nie wchodzi w skład projektu budowlanego. Według przepisów rozporządzenia Ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 27 kwietnia 2012 w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego projekt zagospodarowania terenu, choć jest sporządzony na mapie do celów projektowych, to jest zupełnie nowym opracowaniem. Mapa do celów projektowych sporządzana jest na potrzeby przygotowania projektu budowlanego. Jednakże na etapie sporządzania projektu nie toczy się postępowanie administracyjne, a projektant nie jest stroną postępowania administracyjnego. Sama mapa do celów projektowych w żadnym akcie prawnym nie jest wymieniona jako samodzielny dokument wchodzący w skład projektu budowlanego. Ponadto, jak zauważył prof. dr hab. Marek Chmaj w opinii prawnej w przedmiocie uwierzytelniania dokumentów geodezyjnych (dostępnej pod adresem http://geoforum.pl/upload/files/pliki/opinia_prawna.pdf), uwierzytelnienie polega na potwierdzeniu zgodności z danymi zawartymi w bazach danych, o których mowa w art 4 ust. 1a oraz 1b, lub z dokumentacją przekazaną do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Po czynności uwierzytelnienia nie można dokonywać poprawek, czy modyfikacji. Dokonanie jakichkolwiek zmian na uwierzytelnionym dokumencie pozbawia ww. dokument autentyczności. Zmodyfikowana dokumentacja geodezyjna staje się bowiem niezgodna z wersją pozostającą w zasobach. Zatem uwierzytelniona mapa do celów projektowych nie mogłaby służyć sporządzeniu projektu zagospodarowania terenu.
W drugim akapicie uzasadnienia Starosta stwierdza, że choć w art 2 pkt 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne ustawodawca rozgranicza dokumentację sporządzoną na cele administracyjne od dokumentacji sporządzonej na cele budowlane, to w art 12 ustawy pgik jest mowa o dokumentacji w postaci map na potrzeby postępowań administracyjnych, w szczególności pozwoleń na budowę. Do takiej interpretacji przepisów prawa, która zamiast do legalnej definicji prac geodezyjnych odnosi się do ogólnej listy prac geodezyjnych podlegających zgłoszeniu, odniósł się już Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w sprawie o sygn II SAB/Ke 8/15:
W art. 2 pkt 1 ppkt 1 ustawy, zawierającym legalną definicję prac geodezyjnych, rozróżnia się opracowanie dokumentacji geodezyjnej dotyczącej nieruchomości na potrzeby postępowań administracyjnych lub sądowych oraz czynności cywilnoprawnych od wykonywania opracowań geodezyjno-kartograficznych oraz czynności geodezyjnych na potrzeby budownictwa. Skoro zatem sam ustawodawca rozróżnia te dwa pojęcia, nie można było, jak chciał tego organ, przyjąć, że ponieważ mapa sporządzona dla potrzeb budownictwa będzie potrzebna w postępowaniu o pozwolenie na budowę, to oznacza, że została ona sporządzona na potrzeby postępowania administracyjnego. Co za tym idzie przepisy rozporządzenia z dnia 8 lipca 2014 r. w niniejszej sprawie nie mają zastosowania.
Stanowisko to podtrzymał Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie o sygn. I OSK 1693/15.
Konkludując: starosta w swym działaniu naruszył zasadę legalizmu wynikającą z art. 7 Konstytucji RP tj. działania na podstawie i w granicach prawa wynikającego z ustaw i rozporządzeń. Starosta wbrew Prawu budowlanemu uznał, że "mapa do celów budowlanych będąca (...) jednym z opracowań (...) na potrzeby budownictwa jest jednocześnie dokumentem opracowanym (...) na potrzeby postępowań administracyjnych jakim (...) jest postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę". Wspomniane prawo budowlane ani też żadne inne przepisy wykonawcze nie wskazują by mapa do celów projektowych była częścią projektu budowlanego ani też samodzielnym załącznikiem do wniosków o administracyjne postępowanie budowlane zakończone decyzją. Art. 34 ust. 3 Prawa budowlanego określając, co winien zawierać projekt budowlany stwierdza jedynie, że projekt zagospodarowania działki lub terenu powinien zostać sporządzony na aktualnej mapie nie precyzując, jaka to powinna być mapa. Dopiero rozporządzenie w sprawie zakresu i formy projektu budowlanego z 2012 r. w § 8 ust. 1 dookreśla, że projekt zagospodarowania działki lub terenu winien zawierać część opisową oraz część rysunkową sporządzoną na mapie do celów projektowych. Wykazane przepisy, a nie to, co wydaje się organowi, ustaliły jednoznacznie bez potrzeby interpretacji, że część projektu budowlanego sporządza się na mapie do celów projektowych, tak samo jak na arkuszach papieru czy kalki technicznej, ale to przecież nie uprawnia do stwierdzenia, że papier czy kalka zostały wyprodukowane na potrzeby postępowania w sprawie pozwolenia na budowę.
W pouczeniu Starosta wskazał, że właściwym organem odwoławczym od wydanej decyzji jest Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego. Jako, że decyzja została wydana na podstawie przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, a w swojej treści opiera się w znacznej części na przepisach prawa budowlanego, należy się zastanowić, czy właściwym organem odwoławczym nie powinno być Samorządowe Kolegium Odwoławcze? Niemniej zgodnie z zapisami Kodeksu Postępowania Administracyjnego, do obowiązku organu należy ustalenie swojej właściwości w sprawie.
« Ostatnia zmiana: 30 Maj 2016, 15:32 przez pandrzej »
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Maj 2016, 11:00 »
...i całkiem ładnie i składnie.
edit zasadę legalizmu wynikającą z art. 7
« Ostatnia zmiana: 27 Maj 2016, 11:02 przez Leszek Piszczek »
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Maj 2016, 11:20 »
Ja uważam iż odwołanie powinno być skierowane do SKO a nie do WINGiK.
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Maj 2016, 16:52 »
Cytat: Leszek Piszczek w 27 Maj 2016, 09:09
Ja bym też podkreślił inny aspekt - opisany kiedyś w stanowisku Izby Architektów do GINB (gdy urzędnicy próbowali wymuszać notarialne uwierzytelnianie dokumentów dołączanych do projektu budowlanego).
Otóż zgodnie z tym stanowiskiem klik, popartym również przez GINB klik sprawa wygląda tak:
Jak wynika z powyższych przepisów projekt budowlany jest szczególnym rodzajem dokumentu, na który składają się elementy określone w art. 34 Prawa budowlanego, które stanowią jego immanentną część. Potwierdzeniem tego stanowiska jest zapis w/w rozporządzenia które w § 5 nakłada obowiązek numerowania wszystkich stron i arkuszy stanowiących części projektu oraz jego załączników. Oznacza to, iż projekt budowlany jako całość jest szczególnym rodzajem dokumentu sporządzonym przez osobę uprawnioną, w formie określonej przez przepisy ustawy, a wszystkie jego elementy stanowią jego integralną część. Dopiero tak sporządzony dokument, jako całość, stanowi element wniosku o pozwolenia na budowę. Jednocześnie wykonując projekt budowlany projektant nie jest stroną postępowania administracyjnego, a ponadto na etapie jego sporządzania nie toczy się postępowanie administracyjne, którego przedmiotem jest projekt budowlany.
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Maj 2016, 16:57 »
Jednocześnie wykonując projekt budowlany projektant nie jest stroną postępowania administracyjnego, a ponadto na etapie jego sporządzania nie toczy się postępowanie administracyjne, którego przedmiotem jest projekt budowlany.
Jakie to odkrywcze chociaż takie oczywiste... Sporządzanie projektu nie toczy się w postępowaniu administracyjnym, a gdyby przyjąć wywody Starosty za poprawne to musielibyśmy dojść do absurdalnego wniosku, że projektowanie to czynność postępowania administracyjnego.
Falkon rispekt!
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Maj 2016, 14:22 »
W związku z pojawiającymi się pytaniami o wniosek o wydanie interpretacji, publikuję treść wniosku i późniejsze doprecyzowanie.
Po analizie decyzji starosty doszedłem do wniosku, że źle sformułowałem sam temat interpretacji, jednakże w decyzji sam starosta odpowiedział w sumie zgodnie z tym, co miałem na myśli, a nie z tym, co dosłownie pisałem. Napisałem bowiem o mapach do celów projektowych przedstawianych w postępowaniach przed organem administracji publicznej. Powinienem był napisać o mapach stanowiących podstawę sporządzenia projektu zagospodarowania terenu, który następnie przedstawiany jest jako załącznik do wniosku o wydanie decyzji w sprawie pozwolenia na budowę. Był to w sumie skrót myślowy, ale właściwsze wydawałoby mi się to drugie pytanie.
Na podstawie art. 10 ustawy z dnia 2 lipca 2004 o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. 2004 Nr 173 poz. 1804 z pózn. zm.) proszę o wydanie pisemnej interpretacji na temat: czy mapy do celów projektowych przedstawiane w sprawach toczonych przed organem administracji publicznej powinny być opatrzone klauzulami uwierzytelniającymi, które Starosta umieszcza na mapach po uiszczeniu stosownej opłaty.
Uwierzytelnienie dokumentów następuje na wniosek złożony do właściwego organu, który przyjął do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego dokumentację geodezyjną, na podstawie której sporządzone zostały dokumenty przedstawione do uwierzytelnienia. W przypadku, kiedy wykonawca prac geodezyjnych lub kartograficznych nie złoży wniosku o uwierzytelnienie dokumentów przeznaczonych dla zamawiającego, a jedynie przedłoży organowi tylko te dokumenty, organ prowadzący podejmuje tylko czynności związane z przyjęciem operatu technicznego do PZGiK. Z przepisów prawa geodezyjnego i kartograficznego nie wynika obowiązek dołączania do zawiadomienia o zakończeniu prac dokumentów dla zamawiającego, ani obowiązek składania wniosku o uwierzytelnienie. Dokumenty przeznaczone dla zamawiającego nie są przyjmowane do PZGiK, a brak wniosku o uwierzytelnienie nie ma wpływu na proces przyjęcia operatu do zasobu.
Ustawa prawo geodezyjne i kartograficzne w art. 2 pkt 1 lit a) definiuje różne typy prac geodezyjnych, między innymi: opracowania dokumentacji geodezyjnej dotyczącej nieruchomości na potrzeby postępowań administracyjnych lub sądowych oraz czynności cywilnoprawnych, oraz w kolejnym tiret wykonywanie opracowań geodezyjno-kartograficznych oraz czynności geodezyjnych na potrzeby budownictwa. Rozporządzenie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 8 lipca 2014 r. w sprawie sposobu i trybu uwierzytelniania przez organy Służby Geodezyjnej i Kartograficznej dokumentów na potrzeby postępowań administracyjnych, sądowych lub czynności cywilnoprawnych w §2 pkt 1 mówi, że uwierzytelnieniu podlegają dokumenty opracowane przez wykonawców prac geodezyjnych lub prac kartograficznych na potrzeby postępowań administracyjnych sądowych lub czynności cywilnoprawnych. Rozporządzenie to nie wymienia dokumentów sporządzonych na cele budownictwa, jako dokumentów wymagających uwierzytelnienia.
Przepis art. 40b ust. 1 pkt 3 ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne wskazuje, że uwierzytelnienie dokumentów opracowanych przez wykonawców prac geodezyjnych dotyczy zgodności tych dokumentów z danymi zawartymi w bazach danych, o których mowa w art. 4 ust 1a oraz 1b, lub z dokumentacją przekazaną przez wykonawcę do zasobu. Przepisy wykonawcze, które powinny regulować treść klauzuli zostały wydane na podstawie art 12d ust 2 prawa geodezyjnego i kartograficznego, zawierającego delegację ustawową do wskazania w drodze rozporządzenia, sposobu i trybu uwierzytelniania dokumentów opracowanych przez wykonawców prac geodezyjnych na potrzeby postępowań administracyjnych, sądowych lub czynności cywilnoprawnych. Rozporządzenie wydane na podstawie tej delegacji określa w §2, że dokumenty opracowane przez wykonawców prac geodezyjnych podlegają uwierzytelnieniu poprzez opatrzenie tych dokumentów odpowiednimi klauzulami urzędowymi, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 40 ust 8 ustawy pgik, tj. do rozporządzenia z 2013 r. w sprawie prowadzenia zasobu. Załącznik nr 3 do tego rozporządzenia określa treść klauzuli, którą opatruje się materiał wpisany do ewidencji materiałów zasobu. Załącznik nr 4 definiuje klauzulę, którą winny być opatrywane wyłącznie kopie dokumentów, sporządzonych przez organ, z materiałów uprzednio włączonych do zasobu, a klauzula opisana w załączniku nr 5 do w/w rozporządzenia w swojej treści nie poświadcza zgodności, o której mowa w art. 40b ust. 1 pkt 3 ustawy pgik.
Stanowisko przedsiębiorcy
Ustawa prawo geodezyjne i kartograficzne rozróżnia opracowania wykonywane na potrzeby budownictwa, do jakich należy mapa do celów projektowych od opracowań wykonywanych od dokumentów sporządzonych na potrzeby postępowań administracyjnych lub sądowych oraz czynności cywilnoprawnych. Rozporządzenie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 8 lipca 2014 r. w sprawie sposobu i trybu uwierzytelniania przez organy Służby Geodezyjnej i Kartograficznej dokumentów na potrzeby postępowań administracyjnych, sądowych lub czynności cywilnoprawnych, zatem nie dotyczy dokumentów sporządzonych na potrzeby budownictwa, do których należy mapa do celów projektowych. Nie istnieje natomiast rozporządzenie określające zasady uwierzytelniania opracowań na cele budowlane. Wobec braku aktu wykonawczego do ustawy pgik dotyczącego sposobu uwierzytelniania opracowań sporządzonych na cele budowlane, przedmiotowe opracowania nie podlegają uwierzytelnieniu.
Ponadto w przypadku złożenia wniosku o uwierzytelnienie mapy do celów projektowych, Starosta posługuje się klauzulą, która w swej treści nie poświadcza zgodności, o czym mowa w art 40b ust 1 pkt 3 pgik. Należy więc zauważyć, że dla czynności uwierzytelnienia, która co do zasady ma poświadczać zgodność z materiałami zasobu, wykorzystywana jest klauzula, która w swojej treści poświadcza jedynie przyjęcie dokumentacji do zasobu. Podkreślić należy, że nałożenie obowiązków fiskalnych możliwe jest tylko wówczas, gdy w sposób jednoznaczny przewiduje to ustawa. Ustawa prawo geodezyjne i kartograficzne przewiduje w swej treści pobieranie opłat za uwierzytelnienie. Trudno zatem wymagać uiszczenia opłaty od wykonawcy prac geodezyjnych, podczas, gdy de facto nie ma miejsca sama czynność uwierzytelnienia.
Uwierzytelnienie dokumentu co do zasady polega na potwierdzeniu zgodności z danymi zawartymi w bazach danych, o których mowa w art. 4 ust 1a oraz 1b lub z dokumentacją przekazaną do zasobu. Po dokonaniu czynności uwierzytelnienia nie powinno się dokonywać poprawek, czy modyfikacji. Dokonanie bowiem zmian na uwierzytelnionym dokumencie pozbawia dany dokument autentyczności. Zmodyfikowana dokumentacja geodezyjna staje się bowiem niezgodna z wersją pozostającą w zasobie. Dokumentacja sporządzona na cele budownictwa (mapa do celów projektowych) podlega zaś modyfikacjom - projektanci nanoszą na ww. opracowania dodatkowe elementy wymagane projektem budowlanym. Podsumowując zatem mapa do celów projektowych nie należy do katalogu dokumentów sporządzonych na cele postępowań administracyjnych, sądowych, lub cywilnoprawnych, z uwagi na określony cel wydania określony jako budowlany. Ponadto nie istnieje akt wykonawczy warunkujący konieczność uwierzytelniania opracowań geodezyjnych na potrzeby budownictwa.
Należy także zwrócić uwagę, że zgodnie z §21 pkt 3 rozporządzenia MAiC z 5 września 2013 w sprawie organizacji i trybu prowadzenia państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, mapy do celów projektowych opatruje się klauzulą, której wzór określa załącznik nr 5 do rozporządzenia. Ze względów wymienionych w poprzednich akapitach zdaniem wykonawcy nadanie tej klauzuli nie jest tożsame z czynnością uwierzytelnienia. Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 05.01.2016 (sygn. I OSK 1693/15), nowelizacja nadająca obecny kształt art. 12b ust. 5 ustawie pgik, choć wprowadziła wyłom w zasadzie uwierzytelniania z urzędu, jednak wcale nie zniosła trybu uwierzytelniania z urzędu. Zatem w ocenie wykonawcy, zgodnie z powyższymi akapitami, mapy do celów projektowych winny zostać opieczętowane klauzulami, o których mowa w załączniku nr 5 rozporządzenia MAiC z 5 września 2013 r. z urzędu bez wnoszenia jakichkolwiek dodatkowych opłat.
W tym miejscu należy także odnieść się do faktu, że ustawodawca nie wymaga, żeby wniosek o uwierzytelnienie dokumentacji został złożony przez wykonawcę prac geodezyjnych. Wniosek taki może zostać złożony także przez klienta, czy projektanta, który otrzyma oryginały map do celów projektowych. Otóż powszechnie przyjętą praktyką jest to, że klient otrzymuje gotowy dokument, którym może się posługiwać w czynnościach związanych z wykonywaniem projektu budowlanego. Jeżeli zaś Starosta wymaga, żeby dokumenty geodezyjne sporządzone na potrzeby budownictwa zostały opatrzone klauzulą, a tej klauzuli nie będzie na dokumentach dostarczonych przez wykonawcę, stanowi to istotną niedogodność dla zamawiającego opracowanie geodezyjne. W tej sytuacji, mimo, że wykonawca na podstawie analizy przepisów prawa doszedł do wniosku, że mapy do celów projektowych nie podlegają odpłatnemu uwierzytelnieniu, staje się niewiarygodny w oczach swojego klienta. Ze względu zaś na to, że dla przedsiębiorcy najważniejszy jest klient, stanowiący podstawowy element uzyskiwanych dochodów, zasadne jest, aby dokumenty sporządzone przez wykonawcę były gotowym produktem do posługiwania się w dalszych etapach tworzenia projektu budowlanego.
W związku z powyższymi faktami, wnoszę o wydanie decyzji jak we wstępie.
Po tym wniosku dostałem wezwanie do sprecyzowania, co ma być przedmiotem interpretacji. Dookreśliłem następującym pismem:
Odpowiadając na pismo WG.6640.[].2016 z dnia 22.04.2016 wyjaśniam, że wnoszę o interpretację na temat:
Czy mapy do celów projektowych przedkładane w postępowaniach prowadzonych przed organem administracji publicznej podlegają odpłatnemu uwierzytelnieniu na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 8 lipca 2014 r. w sprawie sposobu i trybu uwierzytelniania przez organy Służby Geodezyjnej i Kartograficznej dokumentów na potrzeby postępowań administracyjnych, sądowych lub czynności cywilnoprawnych.
Stan faktyczny i stanowisko przedsiębiorcy przedstawiono we wniosku z 15 kwietnia 2016.
Warto także zwrócić uwagę na to, co było podstawą wystąpienia z takim wnioskiem:
przekazywaliśmy mapy projektantom (bez uwierzytelnienia), po czym projektant robił na nich PZT. Taki projekt trafiał do wydziału architektury. Urzędnicy po sprawdzeniu projektu informowali projektanta, że nie załączył oryginału mapy do celów projektowych. Projektant robił wielkie oczy i z pretensjami do nas. My dzwoniliśmy do wydziału budownictwa, gdzie prowadząca sprawę urzędniczka informowała nas, że dla niej mapa bez pieczątki to wyplot, a nie mapa. I że ona dobrze wie, że geodeci nie chcą płacić. I że geodeci w ten sposób okradają skarb państwa.
Proszę zwrócić uwagę, że geodeci zostali zmuszeni do uwierzytelnienia poprzez swoich klientów - urząd stawiał na szali zaufanie projektanta do geodety, z którym współpracował, tak samo jak zaufanie klienta do swojego projektanta. Inwestora przecież nie interesują przepychanki między geodetą/projektantem, a starostą. Geodeta bowiem nie jest stroną w sprawie, nie ma przecież nawet moralnego prawa proszenia inwestora, żeby odwlekł inwestycję ze względu na niezrozumiałe dla niego przepychanki z urzędem.
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Maj 2016, 21:15 »
Cytat: pandrzej w 30 Maj 2016, 14:22
...Projektant robił wielkie oczy i z pretensjami do nas. ..
...Proszę zwrócić uwagę, że geodeci zostali zmuszeni do uwierzytelnienia poprzez swoich klientów - urząd stawiał na szali zaufanie projektanta do geodety, z którym współpracował, tak samo jak zaufanie klienta do swojego projektanta....
To nie zawsze tak jest - ja swojego geodetę próbuję już w kolejnym temacie namówić na to żeby nie uwierzytelniał mapy i informuję, że ja sobie poradzę z departamentem architektury. Nawet mu mówię, że ja nie chcę tych 50 zł, które zyska na braku uwierzytelniania i zatrzyma je sobie. Niestety jest zbyt duża obawa geodetów przed konsekwencjami postawienia się (ale to samo dotyczy też większości projektantów) i stąd ten utrzymujący się stan patologii.
Być może geodeta mojego kolegi nie złoży wniosku o uwierzytelnienie (przynajmniej tak obiecał), może coś się uda.
« Odpowiedź #10 dnia: 30 Maj 2016, 21:44 »
I ja to świetnie rozumiem... W powiecie olkuskim nigdy nie uwierzytelniano map sporządzonych dla celów budowlanych. To i nikt z takimi wnioskami nie występował. W całym województwie małopolskim tylko jeden Powiat wziął na serio Opinie prof. Chmaja a pozostałe 21 nie. W województwie śląskim aż 36 powiatów czyli wszystkie uwierzytelniają mapy sporządzone do celów budowlanych byle były wnioski np. wymuszone przez różne układy mobbing-owe. Do czasu...
Własnie mamy nie lada problem o którym jeszcze nie mogę zdradzać szczegółów ale już nie długo.
« Odpowiedź #11 dnia: 4 Lipiec 2016, 21:19 »
Czy przyszła już jakaś odpowiedź w tej sprawie?
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Lipiec 2016, 14:10 »
Otrzymałem odpowiedź w tej sprawie. Decyzja w załączniku.
Wynika z niej, że WINGiK rozróżnia innego starostę jako organ administracji geodezyjnej i innego, jako organ administracji architektoniczno budowlanej.
Pytanie zadałem staroście wodzisławskiemu, on sam zdecydował, że rozpoznawać go będzie wydział geodezji...
Jeszcze nie wiem, co dalej z tym zrobić.
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Lipiec 2016, 16:30 »
A gdzie niby w przepisach prawa geodezyjnego jest użyte sformułowanie, że uwierzytelnione dokumenty "mogą być użyte" do postepowań administracyjnych?
Czyżbym przegapiła jakąś nowelizację pgik doprecyzowującą tryb postępowania w/s uwierzytelnienia???
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Lipiec 2016, 17:04 »
Ja w kwestii technicznej...
Tutaj można połączyć poszczególne obrazy JPG w jeden plik PDF https://online2pdf.com/
Zdecydowanie lepiej się czyta...
« Ostatnia zmiana: 15 Lipiec 2016, 17:09 przez Adam Wójcik »