Source: http://aferyprawa.eu/Interwencje/PGE-Dystrybucja-S-A-z-Rzeszowa-bezprawnie-wyludza-kary-za-wadliwe-wskazania-licznika-elektrycznego
Timestamp: 2020-06-02 11:19:34
Legal References Found: art. 57
 art. 57
 art. 57
 art. 485
 art. 57
 art. 3
 art.484
 art. 57
 art. 3

Document Content:
Aferyprawa - PGE Dystrybucja S.A. z Rzeszowa bezprawnie wyłudza kary za wadliwe wskazania licznika elektrycznego.
Aferyprawa.com Interwencje PGE Dystrybucja S.A. z Rzeszowa bezprawnie wyłudza kary za wadliwe wskazania licznika
Stan faktyczny sprawy obejmuje kwestię zawarcia umowy sprzedaży energii elektrycznej przez strony sporu, kontroli układu pomiarowo - rozliczeniowego oraz wadliwych wskazań licznika - nie był kwestionowany przez strony.
Kwestią sporną była przyczyna nieprawidłowości wskazań licznika, a w konsekwencji odpowiedzialność pozwanego za nielegalny pobór energii elektrycznej.
Podkreślenia wymaga, iż strona powodowa w przedmiotowej sprawie dochodziła od pozwanego opłaty za nielegalny pobór energii.
Zgodnie z łączącą strony sporu umową sprzedaży energii elektryczne, w przypadku stwierdzenia przez dostawcę przypadku pobierania energii niezgodnie z umową, z z częściowym lub całkowitym pominięciem układu pomiarowo - rozliczeniowego, plomb legalizacyjnych, plomb dostawcy będą pobierane opłaty od odbiorcy zgodnie z obowiązującą taryfą.
Na mocy przepisu art. 57 ustawy Prawa Energetycznego (Dz.U.2010.21.104) mającego zastosowanie w przedmiotowym postępowaniu w razie nielegalnego pobierania paliw lub energii, przedsiębiorstwo energetyczne może:
1/ pobierać od odbiorcy, a w przypadku, gdy pobór paliw lub energii nastąpił bez zawarcia umowy, może pobierać od osoby lub osób nielegalnie pobierających paliwo lub energię opłatę w wysokości określonej w taryfie chyba, że nielegalne pobieranie paliw lub energii wynikało z wyłącznej winy osoby trzeciej, za którą odbiorca nie ponosi odpowiedzialności, albo
2/ dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych
Mając na uwadze aktualnie obowiązującą wykładnie pojęcia "nielegalny pobór energii elektrycznej" dokonanej przez Sąd Najwyższy ( uchwała SN z 10.12.2009r III CZP 107/09) - nielegalne pobieranie energii jest pobieraniem jej bez zawarcia umowy, z całkowitym lub częściowym pominięciem układu pomiarowo - rozliczeniowego lub przez ingerencję w ten układ mającą wpływ na zafałszowanie pomiarów dokonywanych przez układ pomiarowo - rozliczeniowy.
Przywołanie stanowiska Sądy Najwyższego zachowuje aktualność mimo zmiany treści przepisu art. 57 ustawy Prawa energetycznego, bowiem wskazany przepis po zmianie podobnie jak w poprzednim brzmieniu reguluje odpowiedzialność za nielegalny pobór energii elektrycznej.
"Trzeba się zgodzić z poglądem wypowiadanym w orzecznictwie i piśmiennictwie, że przewidziana w art. 57 ust.1 Pr. energ. oplata za nielegalnie pobraną energię ma charakter cywilnoprawny i odszkodowawczy. Nie ma natomiast podstaw do traktowania rozważanej opłaty jako mającej charakter kary ustawowej w rozumieniu art. 485 k.c. do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o karze umownej.
Kara ustawowa, podobnie jak kara umowna, wiąże się funkcjonalnie z odpowiedzialnością za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, a więc odpowiedzialność kontraktową. Tymczasem art. 57 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 18 PR. energ. obejmuje trzy różne stany faktyczne, które jednak nie polegają na niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu zobowiązania wynikającego z umowy sprzedaży energii elektrycznej, ale stanowią delikt, określony w ustawie jako nielegalny pobór energii.
W konsekwencji oczywiście niedopuszczalne jest art.484§1 zdanie pierwsze k.c. zgodnie z którym kara umowna należy się właścicielowi w zastrzeżonej wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody.
Oznaczałoby to, że przedsiębiorstwo energetyczne jest zwolnione z obowiązku dowodzenia szkody i jej wysokości, co pozostałoby w sprzeczności z wykładnią gramatyczną art. 57 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 18 Pr. energ. Z przepisów tych wynika jednoznacznie, że obowiązek wniesienia opłaty powstaje w wypadku nielegalnego pobierania energii, a więc faktycznego, a nie tylko potencjalnego jej odbierania i korzystania z niej. Zostało to wyraźnie potwierdzone w § 40 ust. 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 2 lipca 2007r. w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energią elektryczną ( Dz.U. Nr 128, poz.895 ze zm.) co jest zrozumiale, gdyż przepisy aktu wykonawczego nie mogą być sprzeczne z ustawą".
Szczegółowego wskazania wymaga, iż tylko w razie nielegalnego poboru energii przez odbiorcę z pominięciem układu pomiarowego powód może obciążyć odbiorcę opłatami zgodnie z obowiązująca taryfą. Tymczasem, jak sam powód stwierdza protokołem kontroli, nie było pominięcia układu pomiarowego, ani żadnej ingerencji w instalacje.
Należy też zwrócić uwagę Sądowi, że w przedmiotowym przypadku powodowy dostawca energii nie wykazał w nielegalnego poboru energii elektrycznej przez pozwanego do czego również z mocy przepisu art 6 k.c. był zobligowany.
Z opinii technicznej wykonanej na zlecenie Sądu Rejonowego w Rzeszowie z dnia 24.05.2013r. wynika cyt. " na podstawie dokumentacji zgromadzonej w aktach z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć ocenę techniczną, że w okresie powierzenia licznika nastąpiła celowa ingerencja..." - tak więc nie ma 100% pewności, a wszelkie wątpliwości Sąd powinien rozstrzygnąć jednoznacznie.
Kolejne wątpliwości wynikają ze samego sposobu badania technicznego - porównano stary 15-letni licznik, który z racji zużycia (nic nie ma wiecznego) powinien być już 5 lat temu wymieniony na nowszy model - z nowym licznikiem, który był już wyprodukowany z innych materiałów i inną technologią, ponieważ narzędzia i maszyny produkcyjne też ulegają zużyciu. Nie ma możliwości techniczne, aby magnesy w obu licznikach były takie same, zawsze są minimalne różnice w namagnesowaniu, po prostu w przyrodzie nic się nie powtarza, podobnie w produkcji, dlatego w każdym zakładzie istnieje dział kontroli który sprawdza i usuwa wadliwe produkty. Wcale jednak tak nie jest, że zawsze wychodzą idealne produkty - mogą różnić się w granicach dozwolonego błędu. Dlatego ten licznik mógł mieć akurat tak namagnesowane magnesy od momentu produkcji i nie było żadnej ingerencji zewnętrznej - tego badania techniczne nie udokumentowały. Nie jest też prawdą, że magnesy się nie starzeją i nie tracą swych właściwości z czasem - jest to produkt ferromagnetyczny, a każde żelazo rdzewieje - wystarczy trochę wilgotności a tego na klatce schodowej nie brakuje...
Następne wątpliwości wynikają z analizy opłat za energię elektryczną.
Jak tłumaczą "fachowcy" w swej opinii cyt. " W praktyce rozmagnesowanie magnesów możliwe jest po ich poddaniu działaniu czynnika zewnętrznego np. magnesem neodymowym... Zewnętrzne pole magnetyczne może powodować wskazania zaniżone i błąd ujemny licznika (zmiany przeważnie odwracalne) a także zmiany nieodwracalne (głównie w magnesach hamujących) i błąd dodatni - wskazania zawyżone". Jak z tych informacji wynika, początkowym efektem stosowania magnesu jest zaniżona np. 10x wielkość opłat, a po pewnym czasie wskazania są zawyżone ok.100x i mamy wtedy astronomiczne opłaty za energię elektryczną. W tym przypadku nic takiego nie zaobserwowano, co jest dowodem, że nikt żadnego magnesu zewnętrznego nie stosował. Mamy typową sinusoidę która wynika z faktów, że w okresie letnim zawsze jest mniejszy pobór energii elektrycznej, a zimą większy - wahania są w granicach 100zł, a więc jak najbardziej prawidłowe. Ponadto sinusoida skierowana jest do góry, co wynika z faktu urzędniczego wzrostu opłat za energię, którą nam stale fundują zakłady energetyczne w swej zachłanności na zyski.
Ponadto "fachowcy" w opinii stwierdzają cyt. " Nie jest możliwe wykazanie ilości energii pobranej przez odbiorcę, a niewykazanej przez licznik w związku z jego hamowaniem wskutek przyłożenia magnesu neodymowego gdyż nie są znane znane funkcje opisujące zmiany właściwości licznika w czasie (błąd) oraz opisujące rozkład mocy w czasie podłączenia odbiorników". - Tak więc nie ma możliwości obliczenia czy PGE Dystrybucja S.A. Odział Rzeszów w ogóle poniósł jakiekolwiek straty. Wprost przeciwnie, z racji tzw. "błędu dodatniego" wskazań licznika otrzymał więcej kasy niż mu sie należało, dlatego roszczenia powoda choćby tylko z tego powodu całkiem bezzasadne.
Wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach XIX Wydział Gospodarczy z dnia 31.07.2012r. sygn. XIX Ga 138/12 wydany przez skład: SSO Krystyna Fasciszewska-Rąba, SO Blanka Zorębska, SO Dariusz Chrapoński.
Sprawa "o zapłatę" dotyczyła powództwa ENION Spółki Akcyjnej w Krakowie. Sąd na skutek apelacji pozwanego zmienił wyrok nakazowy I instancji w ten sposób, że powództwo oddalił w całości
Publikujemy uzasadnienie sędziów z Katowic do wykorzystania przez innych posądzonych o kradzież energii elektrycznej, jak też dla pouczenia innych niekompetentnych polskich sędziów, jak powinno wyglądać uzasadnienie wyroku w tego typu nakazach zapłaty.