Source: http://www.prawoimedycyna.pl/index.php?str=artykul&id=169
Timestamp: 2019-01-22 00:23:04
Legal References Found: art. 6
 art. 85
 art. 309
 art. 85
 art. 233
 art. 233
 art. 385
 art. 233
 art. 85
 art. 201
 art. 45

Document Content:
Wykorzystanie DNA w sądowym ustalaniu ojcostwa
1. Uwagi wstępne dotyczące pochodzenia dziecka[1]
Jedną z najważniejszych spraw w życiu każdego człowieka jest znajomość swojego biologicznego pochodzenia. W zdecydowanej większości przypadków ustalenie macierzyństwa nie budzi wątpliwości[2]. W dalszej kolejności możemy ustalać ojcostwo. W sytuacji, kiedy dziecko rodzi się w małżeństwie, na podstawie istniejącego domniemania, pochodzi ono od męża matki, czyli od rodziców pozostających w związku małżeńskim. Dla dziecka pozamałżeńskiego istnieją dwie drogi ustalenie ojcostwa: uznanie dziecka i sądowe ustalenie ojcostwa. Obie instytucje powstały w celu zapewnienia równouprawnienia dzieci pozamałżeńskich i tych pochodzących z małżeństwa. Mają one doprowadzić także do określenie biologicznego pochodzenia, które może przecież być różne od pochodzenia prawnego[3].
Sądowe ustalenie ojcostwa jest wynikiem sporu między matką o domniemanym ojcem[4]. Następuje ono na mocy orzeczenia sądu rejonowego. Dlatego najbardziej pożądanym, choć nie zawsze możliwym do wykonania rozwiązaniem, jest uznanie dziecka.
Powództwo o sądowe ustalenie ojcostwa może wytoczyć: dziecko, matka, domniemany ojciec i prokurator. Do niedawna ojcu nie przysługiwało takie uprawnienie. To rozwiązanie spotkało się z krytyką w doktrynie. Przypuszczano, że skoro ojciec może uznać dziecko, to nie potrzebuje legitymacji czynnej w sprawie o sądowe ustalenie ojcostwa. Powstawał jednak problem, gdy matka odmawiała zgody na uznanie dziecka[5]. Ten, poprzednio obowiązujący stan prawny pozostawał w sprzeczności z Konstytucją RP[6] i ratyfikowanymi przez Polskę umowami międzynarodowymi (m.in. Konwencją o prawach dziecka oraz Konwencją o statusie prawnym dziecka pozamałżeńskiego)[7]. Przepis ten został słusznie znowelizowany w 2004 roku.
Kodeks rodzinny i opiekuńczy wprowadza jednak pewne ograniczenia czasowe do występowania z powództwem o sądowe ustalenie ojcostwa. Matka i domniemany ojciec dziecka mogą wystąpić z takim żądaniem tylko do momentu osiągnięcia przez dziecko pełnoletności. W razie śmierci dziecka sądowe ustalanie ojcostwa przez matkę i domniemanego ojca nie jest w ogóle możliwe. Zdaniem większości doktryny niedopuszczalne jest także sądowe ustalenie ojcostwa przed urodzeniem dziecka [8].
W charakterze pozwanego nie może wystąpić więcej niż jeden mężczyzna, a w trakcie trwanie procesu nie może być także wszczęta odrębna sprawa o ustalenie ojcostwa dotycząca tego samego dziecka. Niedopuszczalne jest również wezwanie osoby trzeciej do wzięcia udziału w sprawie[9].
2. Postępowanie dowodowe w procesie o sądowe ustalenie ojcostwa
Orzeczenia o sądowym ustaleniu ojcostwa nie można wydać w oparciu jedynie o uznanie powództwa lub przyznanie okoliczności faktycznych[10], także ugoda pozasądowa w której strony określiły, kto jest ojcem dziecka, nie może powodować skutków prawnych i nie stwarza domniemania ojcostwa[11]. Konieczne jest przeprowadzenie postępowania dowodowego. Dążenie do realizacji prawdy obiektywnej przejawia się w orzecznictwie Sądu Najwyższego już od ponad 50 lat. W wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej zaznaczono, że powaga, z jaką traktuje się zagadnienie rodziny, nakłada na sąd obowiązek dbałości o wykrycie prawdy obiektywnej[12]. Prawo międzynarodowe zauważa także znaczenie prawdy biologicznej. Europejska Konwencja o statusie prawnym dziecka pozamałżeńskiego zaznacza, żeby dopuścić dowody naukowe, które mogą pomóc w ustaleniu lub wykluczeniu ojcostwa[13].
Ciężar dowodu, zgodnie z art. 6 k.c., spoczywa na stronie powodowej. Przy sądowym ustaleniu ojcostwa wykorzystuje się domniemanie prawne z art. 85 § 1 k.r.o. Przepis ten stanowi, że domniemywa się, że ojcem dziecka jest ten, kto obcował z matką dziecka nie dawniej niż w trzechsetnym a nie później niż w sto osiemdziesiątym pierwszym dniu przed urodzeniem się dziecka. Okres ten wynosi zatem 120 dni. Fakt obcowania matki i ojca dziecka rzadko może być wykazany za pomocą dowodów bezpośrednich. Dlatego w większości przypadków ustalenie przesłanki domniemania następuje na podstawie domniemanie faktycznego (praesumptiones homini vel facti), gdyż niezwykle trudno jest udowodnić okoliczność współżycia stron[14]. Na podstawie przeprowadzonych dowodów, np. udowodnienia wspólnego zameldowania się w pokoju hotelowym, sędzia powołując się na zasady doświadczenia życiowego, może stwierdzić, że między stronami doszło do współżycia fizycznego. Jest to jednak domniemanie prawne wzruszalne, dlatego też mężczyzna może się przed nim bronić. Może wykazać, że ogóle nie współżył z matką, albo dowodząc że w okresie koncepcyjnym przebywał na przykład w innym kraju czy więzieniu lub pomimo współżycia nie doszło do poczęcia dziecka np. z powodu impotencji, także mężczyzna może podnieść zarzut wielokrotnego współżycia przez matkę z innymi mężczyznami w okresie koncepcyjnym (exceptio plurium concumbetnium). Może także wykorzystać inne, naukowe dowody wykluczające ojcostwo. „Dowody" odnoszą się do środków dowodowych uwzględniających najnowsze osiągnięcia nauki[15]. Możemy wyróżnić między innymi: grupowe badanie krwi, układ grupowy krwi, polimorfizm DNA, inne dowody przyrodnicze czy dowód antropologiczny[16]. Kodeks postępowania cywilnego nie zawiera przepisu dotyczącego bezpośrednio dowodu z analizy DNA. Jednakże, na podstawie art. 309 k.p.c. dopuszczczalność tego dowodu nie budzi wątpliwości. Kodeks ten nie reguluje także kolejności przeprowadzania tych badań, jednak z uwagi na postęp medycyny wydaje się, że największe znaczenie ma obecnie wykorzystanie dowodu z polimorfizmu DNA.
3. Wykorzystanie dowodu z badania DNA
Informacja genetyczna o każdym z nas została zapisana w komórkach, które budują nasze ciało, a dokładnie w jądrze tych komórek. Znajduje się w nich DNA czyli kwas dezoksyrybonukleinowy, a informacja w nim zawarta przekazywana jest dzieciom przez biologicznych rodziców. DNA ma postać długiej, podwójnie skręconej nici złożonej z dwóch łańcuchów polinukleotydowych[17]. Wiemy to, dzięki odkryciu modelu struktury DNA przez J.D. Watsona i F.H.C. Crick`a w 1953 roku, którzy otrzymali za to nagrodę Nobla.
Wykonanie analizy DNA polega na porównaniu pewnego odcinaka DNA w krwinkach białych, co określa jednoznacznie, czy mężczyzna jest ojcem dziecka[18]. Jest to metoda, na podstawie której możemy orzec, że mężczyzna nie jest w 100% ojcem dziecka, albo że nim jest na 99,999%, czyli że jest to prawdopodobieństwo graniczące z pewnością.
Stosowanie różnych technik i skomplikowany charakter badań wymagają od osób uczestniczących w ekspertyzie dużej ostrożności w ocenie uzyskanych wyników. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 10 listopada 1999 r.[19] wyjaśnił na czym polega przeprowadzenie dowodu z badania DNA. Podkreślił, że wraz z rozwojem genetyki powstały nowe metody prowadzące do ustalenie pochodzenia człowieka. „Metody te opierają się na analizie szczególnego rodzaju elementów genetycznych, tzw. elementów VNTR, zwanych łącznie minisatelitarnym DNA. Cechą minisatelitarnego DNA jest olbrzymie zróżnicowanie wielkości poszczególnych jego elementów u różnych osób, tak, że analiza wielkości odpowiedniej liczby elementów VNTR u danej osoby pozwala na utworzenie jej profilu genetycznego, który jest praktycznie niepowtarzalny.(...) Ojcostwo potwierdza się, gdy wszystkie elementy VNTR obecne u dziecka, a nieobecne u matki, występują również u pozwanego. Ze względu na olbrzymi polimorfizm minisatelitarnego DNA, szansa otrzymania takiego wyniku w wypadku, gdy pozwany nie jest biologicznym ojcem dziecka, graniczy z zerem. Oznacza to, że badanie minisatelitarnego DNA ma zupełnie inny walor dowodowy niż badanie grup krwi. Dowód z badania DNA pozwala nie tylko wykluczyć ojcostwo, ale może być także pozytywnym dowodem okoliczności stwarzających domniemanie ojcostwa z art. 85 § 1 k.r.o. (...)."
Badania DNA pozwalają na określenie szansy oraz prawdopodobieństwa, że mężczyzna jest ojcem dziecka. Szanse ojcostwa oblicza się oddzielnie dla każdego układu DNA, po czym na ich podstawie oblicza się łączny wskaźnik szansy ojcostwa CPI (combined paternity index). Parametr CPI może przybrać wartość od 0 do nieskończoności. Im wyższa wyjdzie liczba, tym wyższe jest prawdopodobieństwo ojcostwa danego mężczyzny. Ojcostwo wyklucza cyfra 0, natomiast wskaźniki powyżej 1 wzmacniają hipotezę, że ten mężczyzna jest ojcem dziecka. Dla zestawu kilkunastu układów oznaczonych metodą PCR w Polsce dąży się do uzyskania wskaźnika CPI > 100 000. Natomiast prawdopodobieństwo (probablility of paternity) może wynosić wartość od 0 do 100%. Wynik uzyskany z prawdopodobieństwa możemy podzielić na kilka kategorii:
1) Ojcostwo praktycznie pewne 100,00 - 99,73%
2) Ojcostwo bardzo prawdopodobne 99,73 - 95,50%
3) Ojcostwo prawdopodobne 99,50 - 68,20%
4) Ojcostwo nie rozstrzygnięte 68,20 - 31,80%
5) Ojcostwo mało prawdopodobne 31,80 - 4,50%
6) Ojcostwo bardzo mało prawdopodobne 4,50 - 0,27%
7) Ojcostwo praktycznie wykluczone 0,27%- 0,00%[20]
W Polsce, zalecona przez Komisję Hemogenetyki Sądowej Polskiej wartość prawdopodobieństwa, jaką należy uzyskać w toku badania , powinna wynieść:
P=99,999%, co odpowiada szansie ojcostwa CPI=1000 000.
Obliczanie szans prawdopodobieństwa i ojcostwa odbywa się za pomocą specjalnych programów komputerowych[21].
Strony mogą wnosić o ponowne przeprowadzenie tego dowodu. Celem powtórzenia badań nie jest podważenie dotychczas uzyskanego wyniku, lecz jego sprawdzenie[22]. Ponowne badanie można jednak przeprowadzić także, gdy zachodzą uzasadnione okoliczności podważające prawdziwość przeprowadzonego dowodu, a także wtedy gdy inne dowody przeprowadzone w sprawie, a przede wszystkim dowody wykorzystujące istniejące techniki naukowo- badawcze, jednoznacznie wykazują na niepodobieństwo ojcostwa wskazanego mężczyzny[23].
4. Dowód z DNA w orzeczeniach Sądu Najwyższego
W praktyce sądowej dowód z analizy DNA jest stosunkowo nowym środkiem dowodowym. Po raz pierwszy został wykorzystany w postępowaniu sądowym dopiero w 1985 roku. Od tego czasu cieszy się coraz większą popularnością. W Polsce metoda ta została zapoczątkowana w latach 1988-1989 w Poznaniu. W 1992 roku zostało opracowany raport Towarzystwa Hematologii Sądowej, który uważał badania z DNA za wiarygodne, jeżeli są wykonywane we właściwy sposób. W tym samym roku Komisja do Spraw Atestacji Badań DNA w Polsce wydała zalecenia dotyczące warunków przeprowadzanej ekspertyzy w procesie dochodzenia spornego ojcostwa.[24].
Ważną kwestią jest atestacja ośrodków wykonujących badania DNA. Zajmuje się tym Polskie Towarzystwo Medycyny Sądowej i Kryminologii. Pewność uzyskania dobrego wyniku zależy od zachowania wysokich standardów laboratoryjnych i odpowiednio przeszkolonego personelu. Sąd Najwyższy stwierdził, że sąd orzekający miał obowiązek ustalić, czy zakład któremu zleca przeprowadzenia badania posiada atest. Zaniechanie tego obowiązku, spowodowało wydanie opinii nie mającej wartości dowodowej w sprawie, gdyż nie pochodziło od instytutu naukowego w rozumieniu art.. 290 k.p.c.[25].
W okresie bezpośrednio po wprowadzeniu dowodu z DNA orzecznictwo odniosło się do niego z rezerwą. Sąd Najwyższy podkreślał, że trzeba jednak pamiętać, iż wdrożenie do praktyki sądowej w sprawach o ustalenie ojcostwa w miarę rozwoju nauk biologicznych, środków dowodowych o charakterze przyrodniczym (badanie kodu genetycznego DNA), nie może prowadzić do naruszenia zasad procesowych przez ograniczenie zakresu postępowania dowodowego i sędziowskiej oceny dowodów. Rozstrzygające znaczenie nowego środka dowodowego nie zwalnia sądu od obowiązku oceny całokształtu materiału dowodowego w ramach art. 233 § 1 k.p.c.[26].
Metoda genetycznej identyfikacji człowieka, w wyniku której może nastąpić sądowe wykluczenie ojcostwa, nie może prowadzić do ograniczenia postępowania dowodowego i wykorzystania tego środka jako decydującego o oddaleniu powództwa[27]. Sąd ma obowiązek przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków i stron w sposób wyczerpujący. W przypadku gdy wynik z badania DNA może stanowić podstawę do negatywnego dla strony powodowej rozstrzygnięcia, sąd jest zobowiązany do szczególnie wnikliwej oceny wszystkich istotnych okoliczności sprawy dla uzyskania pewności co do prawidłowości przeprowadzonego badania Postępowanie dowodowe w tych sprawach powinno przebiegać w sposób szczególnie dokładny w celu uzyskania dostatecznej podstawy do rozstrzygnięcia zgodnego z prawdą obiektywną. [28]
Z czasem Sąd Najwyższy nabrał większego zaufania do omawianego dowodu. W orzeczeniu z 26 maja 2000 roku[29] stwierdził, iż sąd drugiej instancji nie narusza art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 385 k.p.c., uznając, że większą moc dowodową mają wyniki z badań biologicznych (serologicznych i DNA) niż przyznanie faktu obcowania w okresie koncepcyjnym.
5. Zgoda na przeprowadzenie badania
Strony mogą wnioskować o przeprowadzenie badania z DNA i dobrowolnie poddać się badaniu. Jednak wagę tego badania podkreśla także fakt, że w razie braku aktywności stron, sąd może z własnej inicjatywy postanowić o przeprowadzeniu tego dowodu[30]. Polskie prawo nie przewiduje przymusu oddania krwi do przeprowadzenia badania. Wymagana jest zgoda osoby badanej, a jeżeli nie ukończyła ona 13 roku życia potrzebna jest zgoda przedstawiciela ustawowego. Sytuację, w której odmawia się wyrażenia zgody na przeprowadzenie badanie rozważały Sąd Najwyższy[31]. W wydanym orzeczeniu stwierdził, że przeszkody w przeprowadzeniu dowodu z badania krwi, stwarzane przez stronę zobowiązaną do poddania się temu badaniu, mogą być podstawą, opartego na domniemaniu faktycznym, ustalenia sądu zgodnego z twierdzeniem strony przeciwnej. Z kolei w procesie o ustalenie ojcostwa, w którym dowód z badania DNA nie może być przeprowadzony, ponieważ matka nie zgadza się na pobranie krwi, domniemanie wywiedzione na podstawie art. 233 § 2 KPC mogłoby stać się przesłanką obalenia domniemania wynikającego z art. 85 § 1 KRO, gdyby uzasadniało jednocześnie wniosek, że ojcostwo innego mężczyzny jest bardziej prawdopodobne. Także Europejski Trybunał Spraw Człowieka orzekał w kwestii udzielenia zgody na przeprowadzenie badania, powodującego konieczność pobrania krwi w toku postępowania o ustalenie ojcostwa. W orzeczeniach uznał że, nakaz poddania się takiemu badaniu traktowany jest jak ingerencja w prawo do poszanowania życia prywatnego[32].
6. Stosunki kazirodcze
Szczególnym zagadnieniem jest sądowe ustalenie ojcostwa dziecka pochodzącego ze stosunków kazirodczych. Kazirodztwo to obcowanie płciowe pomiędzy krewnymi w linii prostej lub między rodzeństwem albo z osobą przysposobioną. Kodeks rodzinny i opiekuńczy ustanawia pokrewieństwo w linii prostej i linii bocznej do drugiego stopnia istniejące między nupturientami jako jedną z przeszkód do zawarcia małżeństwa. Jest to bezwzględna przeszkoda, w żadnym wypadku nie można uzyskać zgody sądu na zawarcie takiego małżeństwa. Również Kodeks karny reguluje stosunki kazirodcze. Zgodnie z art. 201 k.k. jest to przestępstwo, zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 5.
Według Europejskiej Konwencji o statucie prawnym dziecka pozamałżeńskiego państwa mogą złożyć zastrzeżenie, jeżeli chcą utrzymać zakaz ustalania pochodzenia dziecka zrodzonego z takich związków. Polskie prawo jednak nie wprowadziło żadnego zastrzeżenia[33]. Przeprowadzenie badania DNA w przypadkach stosunków kazirodczych należy do bardzo trudnych, gdyż osoby badane mają zazwyczaj bardzo podobne profile DNA. W takiej sytuacji, aby nie doprowadzić do błędu, pożądane jest jednoczesne badanie wszystkich mężczyzn współżyjących z matką[34].
Przeprowadzenie dowodu z polimorfizmu DNA, który daje pewny rezultat, powoduje iż znaczenie dowodów antropologicznych jest niewielkie. Wynik tych badań nie może w zasadzie prowadzić do podważania wyniku badań z polimorfizmu DNA[35].
Wyrok ustalający ojcostwo ma charakter deklaratywny o skutkach ex tunc. Łączą się z nim ważne konsekwencje. Najważniejsze to możliwość poznania swojego pochodzenia. Sądowe ustalenie ojcostwa prowadzi także do stwierdzenia pokrewieństwa dziecka z ojcem i jego rodziną. Pozwala na przyznanie ojcu władzy rodzicielskiej, dziecko może nosić jego nazwisko, a także może rodzić obowiązek alimentacyjny rodzica względem dziecka. Dlatego tak ważna jest prawdziwość biologiczna ustalenie ojcostwa.
Z powyższego wynika jak ważne w postępowaniu dowodowym jest wykorzystanie analizy DNA. Ten środek dowodowy powinien zostać szczegółowo uregulowany w Kodeksie postępowania cywilnego. Wymagana jest także nowelizacja przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mogąca mieć wpływ na zastosowanie badania z DNA przy ustalaniu pochodzenie dziecka.
Prawo do poznania własnego pochodzenia jest jednym z fundamentalnych praw każdego człowieka. Więzy krwi są podstawą istnienia rodziny. Przepisy prawa powinny dostosowywać się do cywilizacyjnych przemian. Wraz z rozwojem genetyki i rozwojem nowych technologii poznanie swojego prawdziwego pochodzenia jest pewniejsze i łatwiejsze. Pozwala także na powiązania ojcostwa biologicznego z ojcostwem prawnym. Orzecznictwo docenia doniosłość tego badania. Dowody przyrodnicze mają tę przewagę nad dowodami osobowymi, iż cechuje je obiektywizm naukowy. Zebrany materiał dowodowy pozwala także, w wielu wypadkach, na określenie biologicznego ojca, nawet jeżeli matka utrzymywała stosunki cielesne z wieloma mężczyznami. Dlatego też, kobieta uprawiająca zawodowo prostytucję nie jest pozbawiona możliwości żądania ustalenia pochodzenia dziecka od określonego mężczyzny[36].
[1] Autorka artykułu jest studentką V roku prawa na Wydziale Prawa i Administracji w Poznaniu
[2] Problem jednak powstanie w wyniku rozwoju medycyny i stosowania metody sztucznej prokreacji
[3] Zob. W. Stojanowska, D. Miścicka- Śliwka, Dowód z badań DNA a inne dowody w procesach o ustalenie ojcostwa , s. 9-10 , Warszawa 2000
[4] Zob. T. Smyczyński, Prawo rodzinne i opiekuńcze, s. 174 Warszawa 2005
[5] J. Winiarz, J. Gajda, Prawo rodzinne, Warszawa 2001 s.187
[6] M.in. art. 45 ust. 1 Konstytucji RP tj. prawo do dochodzenia przed sądem wszelkich praw
[7] Szerzej W. Stojanowska , w: System prawa prywatnego. Tom 12,Warszawa 2003, s. 187
[8] Odmiennie B. Walaszek, Nasciturus w prawie cywilnym, PIP 1956, nr 7, s. 121; J. Mazurkiewicz, Dopuszczalność sądowego ustalenia ojcostwa dziecka poczętego, REPiS 1974, nr 4, s. 147
[9] Orz. SN z dnia 18 czerwca 1968r., III CZP 69/67 (OSNCP 1969, nr 7-8, poz. 12)
[10] Zob. K Piasecki , Kodeks rodzinny i opiekuńczy Komentarz, s.594, Warszawa 2006
[11] szerzej Z. Krzemiński Alimenty i ojcostwo Praktyczny komentarz. Orzecznictwo. Piśmiennictwo. Wzory pism, Zakamycze 2006
[12] Por. orz. SN z dnia 6 grudnia 1952 r., C Prez. 166/52 (OSN 1953, poz. 31)
[13] Por. W. Stojanowska, w: System prawa prywatnego, Warszawa 2003, s. 40
[14] T. Sokołowski, Prawo rodzinne zarys wykładu, Poznań 2006, s.110
[15] K. Piasecki, Kodeks rodzinny..., op. .cit., s.530
[16] Szerzej K. Piasecki, Kodeks rodzinny..., op. .cit., s.530-550
[17] K. Pietrzykowski, Komentarz Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Warszawa 2003, s.85
[18] S. Gomuła, W. Rewerski Encyklopedia zdrowia, Warszawa 1992, t. II, s.2192
[19] Zob. orz SN z dnia 10.11.1999r., I CKN 885/99 OSNC 2000/5/96, (Biul. SN 2000/2, Prok. i Pr. 2000/7)
[20] Zob. W. Stojanowska ,D. Miścicka- Śliwka, Dowód z badań ..., op. cit., s. 92-97
[22] Orz. SN, z dnia 16 lutego 1994r., III CRN 176/93 OSNCP 1994, nr 10, poz. 197; z glosą J. Wójcikiewicza; Pal. 1995. nr 3-4, s. 269, z glosą K. Płończyk i A. Sowy, Prok. i Pr. 1995, nr 7-8, s. 93 PS 1998, nr 2, s. 97 z omówieniem J. Gudowskiego w „Przeglądzie orzecznictwa"
[23] Orz. SN z dnia 16 maja 2000 r., IV CKN 1097/00 (niepubl.)
[24] A. K. Bieliński Prawne aspekty analizy kodu genetycznego (DNA), PS 20001/6/93 str. 93-94
[25] Orz. SN z 30 lipca 1996 r., I CRN 91/96 (niepubl)
[26] Orz. SN, z dnia 16 lutego 1994r., III CRN 176/93..., op. cit.
[27] K. Piasecki, Kodeks rodzinny..., op. .cit., s.538
[28] Orz. SN II CRN 176/93 ..., op.cit.
[29] Orz. SN z dania 26 maja 2000 r., II CKN 739/00 (niepubl.)
[30] A. K. Bieliński. Prawne aspekty ..., op.cit, str. 99
[31] Orz. SN z 09.02.2001 r., II CKN 1140/00, (OSNC 2001, Nr 10, poz. 152)
[32] Decyzja X. v. Austria, 13.12.1979, skarga nr 8278/78, DR 18/154
[33] Szerzej K. Piasecki, Kodeks rodzinny..., op. .cit., s.594
[34] Zob. W. Stojanowska ,D. Miścicka- Śliwka, op. cit., s. 101-102
[35] K. Piasecki, Kodeks rodzinny..., op. .cit., s.540
[36] ibidem, s.597
06-01-2009, 12:29, wyświetleń: 12243