Source: http://elitesseven.blogowisko.eu/osrodek+opiekunczo+wychowawczy+300.php
Timestamp: 2016-05-03 20:09:16
Legal References Found: art. 31
 art.70
 Art.40
 art.40
 art. 38
 art. 12
 art. 35
 art. 14
 art.14
 art. 208
 art. 5
 art. 5
 art. 10
 art. 5
 art. 5
 art. 10

Document Content:
W Podzamczu nie chcą ośrodka wychowawczegoProtest mieszkańców Podzamcza Chęcińskiego. Nie chcą utworzenia MłodzieżowegoOśrodka Wychowawczego. Jeśli wygrają, pracę może stracić kilkanaście osób, akilkudziesięciu zagrożonych demoralizacją nastolatków pozostanie na ulicy.W środę zarząd powiatu kieleckiego przyjął projekt uchwały o urządzeniuMłodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w internacie i budynkach dawnego technikumrolniczego w Podzamczu Chęcińskim. Uchwałę w tej sprawie muszą przegłosowaćjeszcze radni. Trafi na sesję 25 października.Od 1 stycznia miałoby tam zamieszkać i uczyć się w szkole zawodowej od 25 do 40chłopców w wieku pogimnazjalnym, którzy zostali skazani wyrokami sądówrodzinnych za drobne przestępstwa, np. kradzieże czy rozboje oraz zagrożenialkoholizmem i narkotykami. Budynek nie będzie ogrodzony, ale monitorowany, zcałodobową ochroną i psychologiem na etacie.Nie może się z tym pogodzić emerytowana nauczycielka, mieszkanka sąsiedniegobloku. - Są przecież miejsca oddalone od osiedli, tam powinno się robić takieośrodki. My mieszkamy okno w okno z tym internatem, jesteśmy na chronionymzabytkowym terenie. Będą dewastować, niszczyć. Boimy się - mówi.Zdenerwowania nie kryje też emerytowany nauczyciel: - Przez 35 lat uczyłem wszkole rolniczej. Myśmy tu wykupili mieszkania zakładowe, w 2003 rokuutworzyliśmy wspólnotę mieszkaniową. A po pół roku dowiedzieliśmy się, że ma byćośrodek dla trudnej młodzieży. To niesprawiedliwe - mówi.To już drugie podejście starostwa do zagospodarowania szkoły. Cztery lata temupomysł utworzenia takiego ośrodka w Podzamczu nie został zrealizowany, wtedy teżprotestowali mieszkańcy.Szkoła rolnicza przenosi się z Podzamcza do Chęcin. Czy protestujący boją się,że m.in. przez ten protest stracą pracę ich niedawni koledzy? - Przecież możnatu utworzyć ośrodek rehabilitacyjny dla starszych ludzi czy filię jakiejś szkoływyższej, też byłaby praca - odpowiadają.Napisali petycję do wojewody, marszałka i starosty. - Mamy około 30 podpisów zjednego bloku, 20 z drugiego i ponad 300 z okolicznych wsi. Nikt tu nie chcetego ośrodka - mówi emerytowana nauczycielka.Chcą jej natomiast nauczyciele i dyrekcja wygaszanej szkoły. Niektórzy jużrozpoczęli podyplomowe studia z resocjalizacji, w 75 procentach refundowaneprzez powiat.Władze starostwa apelują o rozsądek. - Trzeba przestrzegać jakichś normalnychzasad współżycia między ludźmi. Przecież w Podzamczu jest środowiskonauczycieli, powinni to zrozumieć. W całym kraju, w Kielcach, Zawichoście takieośrodki są umieszczone w skupiskach ludzkich. Właśnie na tym polega istotaośrodka wychowawczego, wręcz jest zakaz otaczania go jakimś murem, ci chłopcynie mogą się czuć jak w więzieniu. To nie jest ośrodek odosobnienia, alenormalna szkoła z normalnym internatem - mówi Ryszard Barwinek, członek zarządupowiatu.Potrzeby są ogromne. W ośrodkach w Dobromyślu i Zawichoście jest po ok. 60miejsc. Jak szacuje Adam Jaskóła, naczelnik wydziału oświaty starostwakieleckiego, jeśli w Podzamczu uda się utworzyć 40, to jeszcze zabraknie 120miejsc. Obecnie są kłopoty z wyegzekwowaniem wyroków sądów rodzinnych imłodociani przestępcy chodzą po ulicach, dalej się demoralizując. - W takimośrodku mają szansę powrotu do społeczeństwa. To normalni, młodzi ludzie, niegroźni przestępcy - mówi Jaskóła.Czy uda się przekonać mieszkańców? - Mnie jako działacza związkowego niepokoito, że nie rozmawia się z ludźmi. Tak nie można. Od tego powinno się zacząć.Gdybym tam mieszkał, też bym się zastanawiał - mówi Stanisław Kot, członekzarządu oddziału ZNP w Kielcach, do którego protestujący zwrócili się o pomoc.Dialog obiecuje starostwo. Jeszcze przed sesją rady powiatu ma się spotkać zmieszkańcami naczelnik Jaskóła.Kto trafia do ośrodkaMłodzieżowy Ośrodek Wychowawczy działa na podstawie ustawy o pomocy społecznej,rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej w sprawie placówekopiekuńczo-wychowawczych i ustawy z 1982 r. o postępowaniu w sprawachnieletnich. Trafia tam młodzież "niedostosowana społecznie", głównie w związkuze sprawami o kradzieże, rozboje, zagrożona uzależnieniem od narkotyków i alkoholu.Źródło: Gazeta Wyborcza Kielcenie jestem przeciw, po prostu gdzieś taki ośrodek musi powstać, padło naPodzamcze.. Ich należy resocjalizować..
Gość portalu: MP napisał(a):> Dlaczego "znów"? Tak było od zawsze, że szkoła ma wspomagać> rodzinę w wychowaniu (czasem ją zastępowała, ale to nie nasz model).> Nawet stoi tak w ustawie!Tym gorzej dla ustawy ;-)Wspomagać - może i tak, ale co ma zawierać się w tym wspomaganiu?> Wychowanie to nie tylko zjawiska mieszczące się w kategoriach> "dobrze/źle wychowany". To działanie znacznie szersze> i mieści się w nim rozpoznawanie i przeciwdziałanie zagrożeniom> i problemom. A problemy się zmieniają wraz z rozwojem cywilizacji.> I szkoła - jeśli ma faktycznie wspomagać - musi umieć to robić,> przynajmniej w podstawowym, rozpoznawczym zakresie. Tym bardziej,> że wiele problemów jest ściśle związanych z instytucją szkoły.> Większość młodzieży pierwszą dawkę narkotyków (Pan o tym wspomniał,> to kontynuuję) dostaje w szkole lub od kolegów szkolnych.> Z agersją - także tą zbiorową - również najczęściej spotyka się> dzięki szkole. To ze szkoły dzieci dotąd zadbane, przynoszą wulgaryzmy> i złe wzorce zachowania. W szkole przez ładnych kilka godzin krzywią> sobie kręgosłupy. Także w szkole utrwalaja problemy z dysleksją,> od czego rozpoczęła się ta rozmowa. Nie może Pan umywać od tego rąk,> twierdząc, że interesuje Pana tylko podstawa programowa.Nigdy nie twierdziłem, że interesuje mnie tylko podstawa programowa. Jeśli jużto wychowanie ma iść równolegle programami. Niejako "przy okazji" uczeń manabywać "ogłady" towarzyskiej, umiejętności współpracy, tolerancji,rywalizacji. Szkoła powinna rozwijać cechy wyniesione z domu, a przynajmniejich nie psuć. Jeśli dziecko nabywa cech "ujemnych", to pora pójść po rozum dogłowy i zabrać je z "siedliska zła". Szanse na lepsze środowisko są znikome wobecnym stanie rzeczy, kiedy w szkole ma prawo, ba - musi!, przebywaćrównież "zły" element.Jeśli jakaś placówka ma oprócz wspomnianych przeze mnie funkcji, postawionejako główne zadanie wychowanie od podstaw, resocjalizację, przeciwdziałanieaktualnym zagrożeniom - to (wg mnie) nie powinna być nazywana szkołą, raczejośrodkiem opiekuńczo-wychowawczym, który w dużej mierze wyręcza, zastępujerodziców.> > Jest czas i miejsce na rozpoznanie takich zjawisk.>> Jakie?!!!!Wczesne lata szkolne, potem n-le j. polskiego. Dziwnie by to wyglądało, gdybyproblem dyslektyczny zgłaszali n-le innych przedmiotów.> > Wydaje mi się, że jestem poza zasięgiem tych ram.>> Tu wyraźnie się różnimy.Nie jestem polonistą, ani przedszkolanką.> Dziecko z zaburzeniem> jakiejś tam komunikacji sensorycznej było dawniej najczęściej> postrzegane jako leniwe lub debilne. [...] (mój brat do dziś wspominanauczycielkę,> która na głos przed klasą odczytywała jego wypracowania> z przekręconymi wyrazami i pozjadanymi literami, ku> wielkiej radości całej klasy, która pokładała się ze śmiechu).Tak było :-( Przerażająco smutne są te wspomnienia brata. Tu rzeczywiście cośsię zmieniło na lepsze.PozdrawiamKrzysztof Homan
Zejść z drogi do zniewolenia - APELZejść z drogi do zniewolenia – apel prezesa Okręgu Małopolskiego UPR doparlamentarzystów, władz szkolnych i prokuratury.Media szeroko informowały ostatnio o sprawie aresztowanej matki, której zabranodziecko za to, że nie godziła się na przymus posyłania go do szkoły, realizującobowiązek szkolny w domu w sposób, którego pozbawiona władzy nad dzieckiemszkolna biurokracja nie mogła dłużej znieść. Na polecenie prokuratury oświcie „by skontrolować w jakich warunkach żyje dziecko” w drzwi załomotała iwkroczyła nowotarska policja aresztując matkę, zabierając babci dziecko iumieszczając je w tzw. „ośrodku opiekuńczo-wychowawczym”, oczywiście dla „jegodobra”.To kolejny przykład, jak utrzymywane przez nas w podatkach państwo polskie nieradzące sobie z bandytami, używa aparatu przemocy wobec swoich obywateli,których uważa za nie dość rozsądnych, by powierzać im los ich własnych dzieci.Prawodawca daje do zrozumienia, że rodzice są na tyle ograniczeniu umysłowo,że „dla ich dobra” konieczny jest nawet przymus realizowany przez policję.Dziwne, że ci sami rodzice mają według prawodawcy dość rozumu, by móc wybieraćosoby stanowiące w Polsce prawo.„Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej” zawiera art. 31, który brzmi: „Wolnośćczłowieka podlega ochronie prawnej. Ograniczenia (...) mogą być ustanawiane(...) tylko wtedy gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jegobezpieczeństwa lub porządku publicznego bądź dla ochrony środowiska, zdrowia imoralności publicznej (...). Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolnościi praw.” Niestety w dalszej części te chwalebne gwarancje wolności zostająprzekreślone art.70, który dając prawo do nauki nakłada jednocześnie kajdanyprzymusu. Jakie niebezpieczeństwo i naruszenie porządku, zagrożenie dlaśrodowiska, zdrowia czy moralności niesie nauczanie dziecka poza murami szkół,w których coraz częściej królują narkotyki, przemoc, a przedstawicieleparlamentu i rządu noszą się z zamiarem masowej tam demoralizacji?Niestety Polska nie jest wyjątkiem w terroryzowaniu rodziców i ich dzieci.Miesiąc temu odpowiednik naszego kuratorium z północnych Niemiec nakazałsiedmiu chrześcijańskim rodzinom natychmiastowe zaprzestanie edukacji domowej iposłanie dzieci do szkoły publicznej. Urzędnik niemiecki argumentowałidentycznie jak nasi: wy i wasze dzieci nie żyjecie w izolacji na jakiejśwyspie, ale w środowisku gdzie będziecie poddani działaniu różnych sytuacji ibędziecie musieli pogodzić się z tym, że to ukróci wasz światopogląd.Rodzice argumentowali, że dzieci edukują w domu ze względu na anty-chrześcijańskie wartości promowane w szkołach. Zagrożono im, że jeśli nie poślądzieci do szkoły, zrobi to policja i jeśli będą stawiali opór, dzieci zostanąim odebrane.Apeluję do parlamentarzystów z Małopolski o inicjatywę zmierzającą do zmianyistniejącego prawa, zaś do władz szkolnych i prokuratury utrzymywanych znaszych podatków, o powściągliwość w okazywaniu siły i używaniu przemocy wobecludzi próbujących korzystać z, ponoć odzyskanej 16 lat temu, wolności.Wojciech PopielaPrezes Okręgu Małopolskiego Unii Polityki Realnejwww.upr.pl
Temat: Pijana wychowawczyni z domu dziecka włamała się.. Rodziny zastępcze oddają dzieciRodziny zastępcze oddają dzieciGW/Bydgoszcz Małgorzata Czajkowska 25-01-2005- Dziecko to nie buty, które można reklamować - komentuje Hanna Ciurko,dyrektor bydgoskiego Domu Dziecka przy ul. Stolarskiej10-letnia Basia i 17-letni Staszek przebywają w Pogotowiu Opiekuńczo-Wychowawczym. 11-letnia Asia trafiła do domu dziecka. Każde z trojga dziecijeszcze do niedawna przebywało w innej rodzinie zastępczej (w jednym przypadku -w adopcyjnej). Z opieki nad nimi w dwóch przypadkach zrezygnowali samirodzice, w jednym - dziewczynkę odebrała babci policja.Dlaczego się tak stało? - Ludzie biorą dzieci, bo chcą zrealizować swojemarzenia, później okazuje się, że nie potrafią podołać ich wychowaniu -komentuje Danuta Warczak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. - Mamnadzieję, że nie ma takich, którzy robią to dla pieniędzy.Na dziecko do 7 lat rodzina zastępcza dostaje miesięcznie 972,60 zł, nastarsze - 648 złotych. Dzieci zostają w rodzinach zastępczych dopełnoletności. - To, co się przytrafiło dzieciom, które wróciły do pogotowia,to dramat - dodaje dyrektor MOPS.Kto jest temu winien? Poszukiwaniem rodzin adopcyjnych lub zastępczych dladzieci zajmuje się ośrodek adopcyjno-opiekuńczy.Jak to możliwe, że Basia, Asia i Staszek trafili w ręce tak nieodpowiedzialnychludzi? - pytam.- Nasi kandydaci, a później rodzice to nie są przypadkowe osoby - odpowiadaBarbara Urbańska, dyrektor ośrodka. - Sprawdzamy, czy rodzinna opieka zastępczajest dla nich właściwym wyborem. Kontrolujemy ich sytuację rodzinną imaterialną, a potem szkolimy.A jednak wybraliście państwo rodziców, którzy nigdy nie powinni byli dostaćdzieci pod swoją opiekę?- To, że dzieci wracają do pogotowia, to nasza porażka, tak nie powinno być -przyznaje Urbańska.Teraz sąd zastanawia się, co będzie najlepsze dla trójki oddanych dzieci. - Narazie, na czas postępowania sądowego, zostaną gdzie są - wyjaśnia Iwona Pydych,przewodnicząca VI wydziału rodzinnego Sądu Rejonowego. - Niewykluczone, że udasię pogodzić strony i wszystko wróci do normy.DLA GAZETYJustyna Kleniewskapsycholog- Do rodzin zastępczych lub adopcji trafiają najczęściej dzieci po ciężkich,życiowych przejściach. Potrzebna jest im jeszcze większa troska i lepszaopieka. Chętni do utworzenia rodziny zastępczej powinni się najpierwzastanowić, czy podołają wychowaniu. Powinni wiedzieć o tym, że zkilkuletniego, błękitnookiego cherubinka może wyrosnąć niesforny nastolatek,który tak jak rówieśnicy z normalnych rodzin może sprawiać kłopoty wychowawcze.Basia, 10 latTrafiła do rodziny zastępczej, kiedy miała 6 lat. Wcześniej mieszkała najpierwz matką w więzieniu, potem w domu dziecka. Cztery lata temu stała się członkiemsiedmioosobowej rodziny. Dziś dziewczynka jest ponownie w Pogotowiu Opiekuńczo-Wychowawczym, bo jej przybrani rodzice poprosili sąd o rozwiązanie umowy orodzinie zastępczej. - Nie mamy dobrego kontaktu, Basia jest nerwowa, zagrażanaszym rodzonym dzieciom, nie dajemy sobie z nią rady, jest chora (zaburzeniapsychiczne) - motywowali swoją prośbę.Asia, 11 latOd niedawna mieszka w Domu Dziecka przy ul. Stolarskiej. Tak zadecydował sądrodzinny. - Ograniczył matce władzę rodzicielską, rolę rodziny zastępczej miałaspełniać babcia - mówi Hanna Ciurko, dyrektorka Domu Dziecka przy ul.Stolarskiej. - Kobieta nie wywiązywała się ze swoich obowiązków, piła. O tym,że dziecku dzieje się krzywda, powiadomili sąd kurator i pedagog szkolny.Staszek, 17 latAdoptowany został przed 10 laty. Przed świętami Bożego Narodzenia trafił doPogotowia Opiekuńczo-Wychowawczego przy ul. Traugutta. Jego ojciec napisał dosądu, że po śmierci żony nie radzi sobie z chłopakiem, dochodzi do kłótni,bójek. Bydgoszczanin poprosił sąd o rozwiązanie umowy adopcyjnej.Barbara Urbańska, dyrektor ośrodka adopcyjno-opiekuńczego: To, co się stało,nie powinno się zdarzyć. Będziemy jeszcze czujniej przyglądać się kandydatom narodziców.
Mała wykładnia prawaTym z Państwa którzy pytają mnie dlaczego podałem przykład z TIRami obszerniewyjaśniam.Na początek jednak odezwa do fachowców: Panowie to był TYLKO PRZYKŁAD!!!Uważam za konieczne to zaakcentowanie ,gdyż w swoistym pojmowaniu prawa gotowijesteście zapukać do mnie o 6 rano.TO TYLKO WYMYŚLONY PRZYKŁAD!!!Do rzeczy:Pisemnym Postanowieniem Sądu Rodzinnego w Pogotowiu Opiekuńczym umieszczonezostaje dziecko.Wykazuje przejawy zdemoralizowania więc Sąd zdecydował że maprzebywać w Ośrodku WYCHOWAWCZYM.Zlecenie doprowadzenia dziecka z Pogotowia doOśrodka otrzymuje ogniwo Policji nadzorowane przez Fachowca.Mija miesiąc.Czeka dziecko,czeka polecenie Sądu.I tu zgodzę się z PanemNaczelnikiem Królikowskim.Przypadek był wyjątkowy(inne tez)Wyjątkowy, bo wnaszym bardzo dobrym garnizonie Policji nie wykonanie przez tak długi czaspolecenia Sądu jest wyjątkiem.Kiedy Pogotowie zaczęło się upominać Fachowiec pojechał do placówki ico?...powiecie wykonał konwój? Nie!Byłoby to zbyt trywialne.Fachowiec zatrzymałdziecko i umieścił w Izbie Dziecka ,w której mogą przebywać wyłącznie sprawcyczynów karalnych,wyłącznie na podstawie Art.40 Ustawy o postępowaniu w sprawachnieletnich.Jest to dokładnie tak samo jakby mieli zawieźć człowieka naleczenie i zamknęli go „na dołku”-przepraszam za kolokwializm A co tam.Dladobra można.Powiedziano,że Pan Naczelnik Dereń jest najlepszym kandydatem na swe stanowiskow województwie.Być może.Nie dopuszczam jednak myśli że Pan NaczelnikKrólikowski jest jedynym który nie rozumie treści tego artykułu.Wklejam go wcelach edukacyjnych.Wprawdzie Ustawę uchwalił Sejm w roku 2000 a więcobowiązuje już 6 lat ale na naukę jak mówią nigdy nie jest za późno.Nie dopuszczam też myśli ,że przełożeni przyjmują tłumaczenie PanaFachowca.Czytam,że coś sprawdzacie w Sądzie.Czyżby brzmienie art.40 UPN?Zgroza!!!!!Przepis skonstruowany jest w sposób enumeratywny(mam nadzieje że termin ten niezniesławia nikogo)To znaczy,że można postąpić TYLKO tak jak stanowi.i koniec.Nie mieliścieszkoleń?Art. 40. § 1. Jeżeli jest to konieczne ze względu na okoliczności sprawy,Policja może zatrzymać, a następnie umieścić w policyjnej izbie dzieckanieletniego, co do którego istnieje uzasadnione podejrzenie, że popełnił czynkaralny, a zachodzi uzasadniona obawa ukrycia się nieletniego lub zatarciaśladów tego czynu, albo gdy nie można ustalić tożsamości nieletniego.§ 2. Zatrzymanego nieletniego informuje się natychmiast o przyczynachzatrzymania, prawie do złożenia zażalenia, o którym mowa w art. 38, i innychprzysługujących mu prawach.§ 3. Z zatrzymania nieletniego sporządza się protokół.§ 4. Policja niezwłocznie zawiadamia rodziców lub opiekunów nieletniego ozatrzymaniu. Zawiadomienie przekazywane rodzicom lub opiekunom nieletniegopowinno zawierać informacje, o których mowa w § 2.§ 5. O zatrzymaniu nieletniego należy niezwłocznie, nie później niż w ciągu 24godzin od chwili zatrzymania, zawiadomić właściwy sąd rodzinny.§ 6. Zatrzymanego nieletniego należy natychmiast zwolnić i przekazać rodzicomlub opiekunom, jeżeli:1) ustanie przyczyna zatrzymania,2) poleci to sąd rodzinny,3) nie został zachowany termin, o którym mowa w § 5,4) w ciągu 72 godzin od chwili zatrzymania nie ogłoszono nieletniemupostanowienia o umieszczeniu w schronisku dla nieletnich lub tymczasowymumieszczeniu w młodzieżowym ośrodku wychowawczym, młodzieżowym ośrodkusocjoterapii albo w zakładzie lub placówce, o których mowa w art. 12.§ 7. W policyjnej izbie dziecka można również umieścić nieletniego w trakciesamowolnego pobytu poza schroniskiem dla nieletnich lub zakładem poprawczym naczas niezbędny do przekazania nieletniego właściwemu zakładowi, nie dłużejjednak niż na 5 dni.Panowie!Powiedzcie szczerze co w tym trudnego?A skąd ciężarówki? Otóż jednym z powodów pozbawienia dziecka wolności byłfakt,że Fachowiec stwierdził iż MOŻE ono uciec i to dla dobra dziecka.Ja MOGĘ ukraść.Czy Pan Fachowiec zatrzyma mnie dla mego dobra? Strach chodzićtymi samymi ulicami.Rozgrzeszyć więc tych którzy napadają na TIRy bo przeciepalenie jest be.W rozmowie z dziennikarzem mówi Pan Naczelnik że nie ma sobie nic dozarzucenia.Bez komentarzy.Panie Naczelniku!Wojsko patrzy i czyta!!!Dla mnie to może Pan Fachowiec zostać nawet Komedantem Głównym Policji -życzęszczęścia.Tylko bardzo proszę nie lekceważyć czytelników i nie robić ludziomwody z mózgu.Szkoda tylko że dyskusja na Forum ma zasięg nieporównywalnie mniejszy odwydania „papierowego” ale i chyba dlatego mówiono tak jak mówiono.Pozdrawiam!
Temat: Mały Sebastian
Mały SebastianWitam wszystkich. Sebastiana poznałam w szpitalu. Mój niespełna 3-letni synek rozciął wargę tak niefortunnie, że musieliśmy spędzićnoc na oddziale chirurgii dziecięcej. Na sali z moim synem leżałmały chłopczyk, trudno określić ile ma lat, nikt nie chce mipowiedzieć. Jego wiek oceniam na około 2 latka, ale to tylko napodstawie obserwacji. Wiadomo, dzieci różnie się rozwijają.Sebastian w szpitalu jest ok. 3 tygodnie z powodu złamania prawejnóżki- konkretnie udo i leży z rozwierconym kolankiem na wyciągu.Tzn. nóżka „na wieszaczku” jak to określił mój syn i do tegoprzywiązane ciężarki. Nie mam pojęcia jak to fachowo opisać. Wkwestii chirurgii dziecięcej moje wiadomości są minimalne. Nie wiemdlaczego tak, a nie w gipsie i pewnie się nie dowiem. Ochrona danychosobowych i takie tam- wszyscy wiemy…Na domiar złego maluszekurodził się z rozszczepem kręgosłupa, ale sądząc na podstawie bliznna jego prawym bioderku jest już po kilku operacjach i ten etap majuż za sobą. Ale zostały odleżyny… Nie wiem również czy możechodzić, czy jest sparaliżowany od pasa w dół- otrzymałam sprzeczneinformacje…Lekarze mówią, ze może będzie chodził, opiekunki, żeprawdopodobnie całe życie spędzi na wózku inwalidzkim. Ale to teżwiadomości z drugiej ręki…Sebastian jest sprawny umysłowo, intelektualnie rozwija sięprawidłowo.Jest bardzo pogodnym dzieckiem, małym, ślicznym blondynkiem oanielskiej buzi…i bardzo „łapie za serce”…Po co piszę? Bo mnie też „złapał za serce”. Długo czekaliśmy z mężemna nasze dziecko biologiczne i niejednokrotnie myśleliśmy o adopcji…Ale Sebastian jest dzieckiem niepełnosprawnym. Nie znaczy to ,żejest gorszy niż inni- przecież każdy z nas może być dotkniętykalectwem… Ale taka adopcja wiąże się z ogromną odpowiedzialnością,z rezygnacją z pracy, z odpowiednią sytuacją materialną rodziny-Sebastian wymaga ciągłej rehabilitacji. Stąd moje i męża rozterki.Poza tym wyrażenie chęci adopcji Sebastiana nie oznacza, żebędziemy mogli to uczynić. Procedury adopcyjne są skomplikowane idługotrwałe. Wiem, ze to wszystko nic…Nie ukrywam, ze mąż ma więcej wątpliwości niż ja .… Takiej decyzjinie podejmuje się pod wpływem emocji. No i finansowo….Dowiedziałam się, ze mały jest przeznaczony do pełnej adopcji,zgłoszony i czeka na rodzinę. Wiele osób czyta wiadomości na forum-może rodzina która otrzyma możliwość adoptowania Sebastiana też?Proszę Boga codziennie o dobry dom dla Sebastianka i ulgę w jegocierpieniu.Proszę o każdą informacje. Może osoba pracująca w ośrodku adopcyjnympowie mi, czy dziecko z problemami Sebastiana ma szansę na adopcję?Może ktoś wie o kim piszę, tak osobowo. Nie jestem upoważniona doszukania małemu rodziny, wręcz przeciwnie- opiekunki patrzą na mojezainteresowanie niechętnie…. Nie chcę tez wyciągać od nikogoinformacji chronionych ustawą o ochronie danych osobowych. Po prostuchcę jakoś pomóc Sebastianowi, a nie bardzo wiem jak…. Na raziezanosimy do szpitala soczki, serki, zabawki… ale dla takiego szkrabanajważniejsza jest mama, tata i kochająca rodzina….Mały teraz jest w szpitalu, ale na stałe przebywa w OśrodkuOpiekuńczo –Wychowawczym dla Dzieci. Placówka współpracuje zPublicznym Ośrodkiem Adopcyjno- Opiekuńczym w Sosnowcu na ul.Krzywej. Proszę o zainteresowanie i refleksję- może ktoś czeka nadziecko właśnie w tym ośrodku?
Temat: Przerost zatrudnienia w ratuszu
Co pominięto w artykule „Urzędnicy trzymają się mocno swoich posad” - listdo "Gazety Wyborczej Lublin"Lublin, 7 lutego 2005 rokuPan Janusz KnapRedaktor Naczelny„Gazety Wyborczej Lublin”W związku z artykułem Pana redaktora Wojciecha Andrusiewicza pt. „Urzędnicytrzymają się mocno swoich posad” [taki tytuł w wydaniu papierowym GWL] na tematzatrudnienia w Wydziale Spraw Społecznych Miejskim Inspektoracie Zdrowia iPomocy Społecznej UM w Lublinie - chciałabym zaprotestować przed tego rodzajuprzedstawianiem rzeczywistości, które nie ma nic wspólnego z faktamiprzekazanymi przeze mnie Panu redaktorowi i delikatnie mówiąc mija się zprawdą. Na poparcie tego przytaczam fakty, które chociaż znane Panuredaktorowi, zostały przez niego w artykule pominięte:W 2000 roku w Urzędzie Miasta Lublin została przeprowadzona reorganizacja, wwyniku której dotychczasowy Wydział Zdrowia i Pomocy Społecznej UM Lublin stałsię Miejskim Inspektoratem Zdrowia i Pomocy Społecznej WSS UM Lublin. W efekcietego część zadań została przekazana do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej wLublinie. Były to zadania: pomocy społecznej (prowadzenie domów pomocyspołecznej, domów dziecka, Pogotowia Opiekuńczego, Młodzieżowego OśrodkaSocjoterapii, Ośrodka Adopcyjnego, Rodzinnego Domu Dziecka oraz finansowanianiepublicznych placówek opiekuńczo-wychowawczych) oraz zadania z rehabilitacjispołecznej i zawodowej osób niepełnosprawnych. Przed reorganizacją w WydzialeZdrowia i Pomocy Społecznej UM w Lublinie zatrudnionych było 37 osób (na 35 i3/10 etatu), a obecnie 23 osoby (na 22 i ¾ etatu ). Nastąpiło więc zmniejszeniezatrudnienia o 14 osób, z czego 11 osób przeszło do MOPR Lublin, a 3 kolejne doWydziałów: Strategii i Rozwoju UM, Architektury i Administracji Budowlanej iBiura Rady Miejskiej.Jednocześnie w związku ze wzrostem zadań realizowanych przez MIZiPS WSS UMLublin w zakresie udzielania dotacji organizacjom pozarządowym, w MIZiPSpozostały 3 osoby dotychczas zajmujące się częścią przekazanych MOPR-owi zadańz pomocy społecznej. Dla pokazania tego informuję, że w 2000 r. zrealizowanowydatki z Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowychna poziomie ok.1.923.000 zł, a w roku 2004 na kwotę 4.654.500 zł. Wzrostrealizowanych przez MIZiPS zadań skutkuje przede wszystkim zwiększeniem ilościzawieranych z różnego rodzaju podmiotami umów, większą liczbą podmiotówpodlegających kontroli w zakresie wykorzystania środków publicznych orazznacznie zwiększonym nakładem pracy przy kontroli dokumentów finansowych.Obecnie MIZiPS przekazuje środki finansowe dla ok. 470 podmiotów pozarządowychi jednostek organizacyjnych miasta Lublin, a w 2000 roku było to 65 podmiotów ijednostek (ponad 7-krotny wzrost ). Ponadto wprowadzone od br. ustawą odziałalności pożytku publicznego o wolontariacie nowe zasady udzielania dotacjidla organizacji pozarządowych nakładają szereg dodatkowych obowiązków , którezwiększają obciążenie pracą poszczególnych pracowników.Należy również porównać ilość orzeczeń wydanych przez Miejski Zespół Orzekaniao Niepełnosprawności, który jest referatem MIZiPS. W 2000 roku - wydano 2.157orzeczeń, a w 2004 roku – 4105 orzeczeń, 1439 legitymacji, 934 karty parkingowei 473 odwołania od wydanych orzeczeń. Ponadto oprócz zadań, które zostałyprzekazane MOPR Lublin z dawnego Wydziału Zdrowia i Pomocy Społecznej UMLublin, do MIZiPS przekazano z MOPR obsługę finansową i administracyjną KomisjiRozwiązywania Problemów Alkoholowych.Zadania związane z prowadzeniem publicznych zakładów opieki zdrowotnej (w tymZOZ Lublin), prowadzenie spraw związanych z tworzeniem, przekształceniem ilikwidacją publicznych zakładów opieki zdrowotnej, polityki zdrowotnej, zakupuświadczeń zdrowotnych i programów zdrowotnych wykonuje i wykonywała w Wydziale1 osoba.W okresie kiedy zajmuję się sprawami profilaktyki uzależnień - Gmina Lublinzostała 3-krotnie wyróżniona za działania w tej dziedzinie przez PaństwowąAgencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych tytułem Gminy Wiodącej (w 2001,2002 i 2003 roku ). W tym czasie również MIZiPS WSS UM w Lublinie był czteryrazy kontrolowany przez instytucje zewnętrzne, tj. Regionalną Izbę Obrachunkowąw Lublinie (w roku 2000 i 2004) i Najwyższą Izbę Kontroli (w roku 2001 i2004 ). W zakresie działań MIZiPS nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.Kończąc, mam nadzieję, że w przyszłości „Gazeta Wyborcza” kierowana przez Panabędzie w sposób bardziej obiektywny przedstawiać informację na temat pracyUrzędu Miasta Lublin.Proszę o zamieszczenie moich wyjaśnień w najbliższym wydaniu „GazetyWyborczej”.Z poważaniemMałgorzata Łobodzińska, Zastępca Dyrektora Wydziału Spraw Społecznych UrzęduMiasta Lublin
Temat: Jak walczyć z ubóstwem i bezrobociem w Środzie?
Jak walczyć z ubóstwem i bezrobociem w Środzie?www.srodawlkp-powiat.pl/index.php?pid=46&&id=169622 lutego 2005 r.o godz. 10.00 w Szlachcinie odbyła się narada poświęconazapobieganiu zjawisku wykluczenia społecznego wobec rosnącej sfery ubóstwa,bezrobocia oraz uzależnień.Uczestnicy narady wzięli udział w debacie nad Powiatową StrategiąRozwiązywania Problemów Społecznych.W pierwszej części spotkania nastąpiło oficjalne otwarcieGminnego Centrum Informacji i Świetlicy Publicznej Placówki Opiekuńczo -Wychowawczej - Ogniska Wychowawczego w Szlachcinie. Uroczystego przecięciawstęgi dokonali Starosta Średzki - Paweł Łukaszewski, burmistrz - WojciechZiętkowski oraz przedstawiciel rady sołeckiej. W spotkaniu uczestniczylitakże m. in. wicestarosta - Julian Kempa, wójt gminy Krzykosy - Leon Grzelka,wójt gminy Nowe Miasto - Aleksander Podemski, radny Rady Miejskiej - MirosławJackowiak, radna Rady Powiatu - Katarzyna Gorzelanna, przedstawicieleorganizacji pozarządowych, placówek oświatowych, Powiatowego Urzędu Pracyoraz przedstawiciele innych jednostek i organizacji działających w obszarzepolityki społecznej.Pani Bernadeta Staszak - kierownik Powiatowego Centrum PomocyRodzinie w swoim wystąpieniu podziękowała wszystkim tym, którzy przyczynilisię do powstania tego obiektu. Wyraziła nadzieję, że placówka ta będziedobrze służyła mieszkańcom Szlachcina oraz okolicznych wsi. Warto dodać, żecałkowity koszt zakupu wyposażenia i remontu obiektu wyniósł 103 tys. zł., zczego 73 tys. zł. zostało pozyskane ze źródeł zewnętrznych, a pozostała kwota30 tys. zł. to środki własne powiatu i gminy.W dalszej części spotkania p. Jacek Bartkowiak - dyrektor OśrodkaWsparcia Gminnej Świetlicy Terapeutyczno - Wychowawczej w Środzie Wlkp.przedstawił cele i zadania Gminnego Centrum Informacji. Placówka ta,ukierunkowana jest na aktywizację ludzi młodych i społeczności lokalnych orazożywienie lokalnego rynku pracy poprzez zapewnienie łatwego dostępu donowoczesnych technologii przekazu informacji. W ramach działalności GminnegoCentrum Informacji, mieszkańcy Szlachcina i okolicznych wsi będą mogli m. in.skorzystać z internetu, uzyskać informacje o ofertach pracy (w kraju izagranicą), szkoleniach, prawach i obowiązkach bezrobotnego, o warunkach iprocedurach uruchomienia własnej działalności gospodarczej oraz uzyskać pomocw poszukiwaniu pracy.Następnie uczestnicy narady wzięli udział w debacie nad Powiatową StrategiąRozwiązywania Problemów Społecznych. Narada zakończyła się wystąpieniem p.Łukasza Gąsiorka - Specjalisty ds. Programów Powiatowego Urzędu Pracy, któryprzedstawił założenia do projektu - "Powiatowy Program PrzeciwdziałaniaBezrobociu i Aktywizacji Lokalnego Rynku Pracy".
Temat: NIEMIECKA - PLEITA C.D.
OBWIESZCZENIE MINISTRA PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJz dnia 13 kwietnia 2000 r.w sprawie wskaznika waloryzacji i kwot po waloryzacji orazwysokosci swiadczen z pomocy spolecznej od dnia 1 czerwca 2000 r.(Mon. Pol. Nr 11, poz. 234)Na podstawie art. 35a ust. 5 ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o pomocyspolecznej (Dz. U. z 1998 r. Nr 64, poz. 414, Nr 106, poz. 668, Nr 117, poz.756 i Nr 162, poz. 1118 i 1126, z 1999 r. Nr 20, poz. 170, Nr 79, poz. 885 iNr 90, poz. 1001 oraz z 2000 r. Nr 12, poz. 136, Nr 19, poz. 238), § 2a ust. 2rozporzadzenia Rady Ministrów z dnia 5 pazdziernika 1993 r. w sprawieokreslenia zakresu i form oraz trybu udzielania kobietom w ciazy orazwychowujacym dziecko pomocy w zakresie opieki socjalnej i prawnej (Dz. U. Nr97, poz. 441, z 1994 r. Nr 44, poz. 172, z 1996 r. Nr 123, poz. 577 i z 1999r. Nr 88, poz. 983) oraz § 5 rozporzadzenia Ministra Pracy i PolitykiSocjalnej z dnia 18 grudnia 1996 r. w sprawie rodzajów specjalistycznych uslugopiekunczych oraz kwalifikacji osób swiadczacych takie uslugi dla osób zzaburzeniami psychicznymi, zasad i trybu ustalania i pobierania oplat za teuslugi, jak równiez warunków czesciowego lub calkowitego zwolnienia od oplat(Dz. U. z 1997 r. Nr 2, poz. 12) oglasza sie, co nastepuje:Wskaznik waloryzacji kwot wymienionych w ustawie o pomocy spolecznej oraz wpowolanych wyzej rozporzadzeniach wynosi od dnia 1 czerwca 2000 r. 104,53%2. Od dnia 1 czerwca 2000 r.:wartosc dochodu odpowiadajaca dochodowi miesiecznemu z 1 ha przeliczeniowegowynosi 183 zlwysokosc dochodu uprawniajaca do swiadczen z pomocy spolecznej nie przekracza:na osobe samotnie gospodarujaca - 401 zlna pierwsza osobe w rodzinie - 364 zlna druga i dalsze osoby w rodzinie powyzej 15 lat - 256 zlna kazda osobe w rodzinie ponizej 15 lat - 183 zlzasilek staly wynosi 364 zlrenta socjalna wynosi 364 zldodatek do zasilku stalego wynosi 95 zldodatek do renty socjalnej wynosi 95 zlminimalna wysokosc zasilku okresowego wynosi 16 zlminimalna wysokosc zasilku stalego wyrównawczego wynosi 16 zlkwota stanowiaca podstawe ustalania pomocy pienieznej dla rodziny zastepczejwynosi 1.387 zlkwota stanowiaca podstawe ustalania pomocy pienieznej na usamodzielnienie lubkontynuowanie nauki dla osób opuszczajacych rodziny zastepcze, placówkiopiekunczo-wychowawcze, resocjalizacyjne, zaklady dla nieletnich orazspecjalne osrodki szkolno-wychowawcze wynosi 1.387 zlkwoty swiadczen pienieznych na utrzymanie przyslugujace uchodzcom wynosza od366 zl do 1.045 zlkwota dochodu uprawniajacego kobiete w ciazy lub wychowujaca dziecko doswiadczen pienieznych i swiadczen w naturze wynosi nie wiecej niz 401 zlmiesieczny zasilek pieniezny dla kobiety w ciazy lub wychowujacej dzieckowynosi nie wiecej niz 364 zljednorazowy zasilek pieniezny dla kobiety w ciazy lub wychowujacej dziecko nakazde dziecko urodzone podczas ostatniego porodu wynosi 175 zldochód na osobe, w zaleznosci od którego ustala sie wysokosc odplatnosci zaspecjalistyczne uslugi dla osób z zaburzeniami psychicznymi, wynosi w zlotych:do 401402-655656-873874-1.0191.020-1.0911.092-1.1651.166-1.310powyzej 1.310Minister Pracy i Polityki Spolecznej
Temat: Mam taki nieśmiały pomysł....
angia-suzuki napisała:> np poprzez zebranie rzeczy na rzecz domów dziecka. Nie chodzi mi> o zabawki , chodź o nie też ale o rzeczy których naprawde> potrzebują dzieci w takich ośrodkach... a ja jestem przeciw zbiórkom na rzecz domów dziecka i jużtłumaczę w kilku zdaniach dlaczego.no więc dlatego nie, że domy dziecka są w całości finansowane przezpaństwo (a nie tylko dofinansowywane jak inne placówki opiekuńczo-wychowawcze) ... z moich wieloletnich obserwacji wynika, że w DD(przy uczciwie i odpowiedzialnie prowadzonej gospodarce finansowejdzieci mają zabezpieczone wszystkie podstawowe potrzeby, takie jakksiążki do szkoły, buty czy kurtka zimowa, dostęp do ksiązek ikomputera, 3 posiłki itd.). zupełnie inaczej mają się sprawy wświetlicach środowiskowych finansowanych przez urzędy miejskie,ośrodki pomocy społecznej, parafie i prywatnych darczyńców... wświetlicach środowiskowych (to taka forma domu dziecka, tyle, że nanoc wraca się do domu) każda forma pomocy przyjmowana jest nie tylkoz wdziecznościa, ale pomoc ta nie jest (brzydko mówiąc) marnowana.nie wszystkie z Was pamietają naszą pierwszą wspólną "akcję" - byłato zbiórka odzieży zimowej dla świetlicy środowiskowej w Zawierciu -dzieci pomimo kilkustopniowych już jesiennych mrozów nadal chodziływ swetrach ... bo nie miały kurtek. miejscowa koleżanka opowiedziałami o tej świetlicy i zmartwieniach osoby, która ją prowadzi -oddałam jej niezwłocznie wszystkie własne ciepłe ubrania któremogłam i poprosiłam Was na forum o pomoc ... nie zawiodłyście ...do tej świetlicy popłynęła wtedy masa paczek, nie tylko z ubraniami,ale również ze słodyczami (dzieci miały wspaniałego mikołaja) ...w tej świetlicy nie zmarnowało się nic, ponieważ panie opiekującesię dziećmi przeszywały na maszynie do szycia niektóre ubrania -skracając je lub zwężając ... i wiecie, to mi sie bardzo spodobało.podobnie jest z pomocą, którą zorganizowałyśmy dla dzieci ześwietlicy przyparafialnej - dzięki Wam dzieci mają piękniedoposażoną w encyklopedie i słowniki bibliotekę oraz dwa komputery(pod które parafia podciagnęła internet)... mogą się uczyćw obu tych placówkach jesteśmy wspominane ciepło i z wdziecznością(i regularnie zapraszane na ciasto ;D)nie chcę być źle zrozumiana - chętnie spotkam się z teamowymikoleżankami by wspólnie dać trochę radości dzieciom z DD (np.organizując im Dzień Dziecka podczas którego można z nimi pograć wcoś i powozić je na motocyklach) ... ale jeśli chodzi o pomocbardziej wymierną to myślę, że są placówki bardziej potrzebującetakiego wsparcia ... np. Dom Samotnej Matki (to ktoś z Teamu Stolicaopowiadał, że do tej placówki trafiają ofiary przemocy domowej wrazz dziecmi ... niejednokrotnie mając tylko to co na sobie).pozdrawiam serdecznie - nie pogniewam się jeśli ktoś zupełnie, aleto zupełnie się ze mna nie zgodzi
Temat: Dojazdy do logopedy
Witam! może się przyda:Podatki- Zwolnienie od podatku od czynności cywilnoprawnych- Odliczyć można baterie. Bez względu na ilość.Ulgi i zniżkiMUZEA50%MPKGdy mowa jest o dziecku niesprawnym, dojeżdzającym doszkoły "specjalnej", lub z oddziałami integracyjnymi, wystarczy leg.szkolna.Dotyczy to dzieci, niedłużej jednak niż do 24 r.ż.Do bezpłatnego przejazdu jest równiez upoważniony opiekun, ale musimieć informację ze szkoły o trasie przejazdu.PKS, PKP78% ulgiw pociągach osobowych,w pociągach pospiesznych,w pociągach ekspresowych EC, IC PKP (tylko w 2 klasie)78% ulgi we wszystkich rodzajach autobusów PKSna trasie z miejsca zamieszkania lub miejsca pobytu do: szkoły,przedszkola, na rehabilitację, do pomocy społecznej, zozu ,poradnipsych.-pedagogicznej, placówki opiekuńczo-wychowawczejna podstawie legitymacji szkolnej.W innym wypadku przysługuje ulga standardowa, jak dla ucznia.Telefon50% rabatu na usługi telekomunikacyjne (przyłączenie do sieci iabonament), tylko dorośli i dzieci, które ukończyły 16 rok życia itylko w przypadku uszkodzenia wzroku, słuchu lub mowy. Dodatkowo,ulgę może przejąć opiekun prawny danej osoby, gdy to on jestwłaścicielem telefonu. W orzeczeniu musi być symbol O3-L, bezwzględu na to czy to dorosły czy osoba niepełnoletnia (uchwałaZarządu TP. S.A. nr 85/01 z 2001r).TVDo zwolnień od opłat abonamentowych za radio i telewizję mają prawoosoby, u których stwierdzono całkowitą głuchotę lub obustronneupośledzenie słuchu na podstawie orzeczenia potwierdzającego stopieńniepełnosprawności.Ale:16 maja 2005 r zmieniły się przepisy, jesli w gospodarstwie domowymtylko jedna osoba jest niesłysząca, zaś dwie pozostałe słyszą - ulganie przysługuje, chyba że taką ulgę uzyskano już wcześniej.Dz. U. Nr 104, poz. 879Karta parkingowaMożna mieć kartę parkingową na dziecko, jednakże by taką kartę wydałwydział komunikacji, w orzeczeniu musi widnieć wskazanie, że takiprzywilej jest konieczny.(§ 33.2 Rozp. Min. Transportu i Gospodarki Morskiej oraz Min. SprawWewnętrznych i Admin. z dn. 21 czerwca 1999 r. w sprawie zn. i sygn.drogowych Dz. U. Nr 58 z 1999 r., poz. 622)TurnusyOsoby niepełnosprawne są kierowane na turnusy na wniosek lekarza,moga się starać o dofinansowanie z Państwowego FunduszuRehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.O dof. może się starać (w PCPR):osoba nie przekracz. we wspólnym gospodarstwie domowym -50%przeciętnego wynagrodzeniaos. samotna nie przekracz. -65% przeciętnego wynagrodzeniawysokość dofinansowań:niesprawność znaczna - 682 złumiarkowana - 632 złlekka - 581 złJesli osoba jest zatrudniona w zakładzie pracy chronionej, a niejest niesprawna, lub opiekunó - 455 złPIESOsoby niesłyszące są zwolnione z płacenia podatku od posiadania psówna podstawie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. Dz. U. Nr 9poz. 84 z 2002 rLikwidacje bariertelefakssygnalizator optyczny na dzwonek u drzwi, telefon, domofon,reagujący na płacz dzieckatelefony wzmacniające dźwieki w słuchawcebudzik wibracyjnyzegarek wibracyjny na rękępętla induktofonicznawideofonprocesor mowydo 80% wartości urządzenia (nie więcej ni 15-krotność najn.wynagrodzenia)w rzeczywistości przepisy mogą być regulowane przez wewnętrneustalenia konkretnych ośrodków lub przez Miasto.APARAT SłUCHOWY, FMNFZ na wniosek o zapotrzebowanie, wystawione przez lekarzaleczącego.+ PCPR po zatwierdzeniu kwoty refundowanej przez NFZ.
Temat: Picie alkoholu w miejscu publicznym > Czy nadal istnieje zakaz spozywania alkoholu w miejscach publicznych ???> Jezeli tak, to jaka jest definicja miejsca publicznego ???> Czy picie alkoholu nad Wisla lub Sobotka jest zakazane ???zadal pan dosc ciekawe pytanie. problematyke te reguluje m.in ustawa o wychowaniuw trzezwosci..."Art. 14. 1. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych:1) na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych,opiekuńczych i domów studenckich,2) na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników,3) w miejscach i w czasie masowych zgromadzeń,4) w środkach i obiektach komunikacji publicznej,5) skreślony,6) w obiektach zajmowanych przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, jakrównież w rejonie obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostekwojskowych.1a. skreślony.2. skreślony.2a. Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach,z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktachsprzedaży tych napojów.3. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów zawierających więcejniż 18 proc. alkoholu w ośrodkach szkoleniowych.4. Zabrania się sprzedaży i podawania napojów zawierających więcej niż 18 proc.alkoholu w domach wypoczynkowych.5. Sprzedaż, podawanie i spożywanie napojów zawierających więcej niż 4,5 proc.alkoholu może się odbywać na imprezach na otwartym powietrzu tylko za zezwoleniemi tylko w miejscach do tego wyznaczonych.6. W innych nie wymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarachgminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stałyzakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych.7. Minister właściwy do spraw transportu oraz minister właściwy do sprawgospodarki morskiej, w drodze rozporządzenia, określą zasady i warunki sprzedaży,podawania i spożywania napojów alkoholowych na morskich statkach handlowych wżegludze międzynarodowej, w pociągach i samolotach komunikacji międzynarodowejoraz w międzynarodowych portach morskich i lotniczych.8. Minister właściwy do spraw zagranicznych określi, w drodze rozporządzenia,wypadki i okoliczności, w których uwzględniając zwyczaje międzynarodowe,dopuszczalne jest podawanie i spożywanie nieznacznej ilości napojów alkoholowych.Art. 15. 1. Zabrania się sprzedaży i podawania napojów alkoholowych:1) osobom, których zachowanie wskazuje, że znajdują się w stanie nietrzeźwości,2) osobom do lat 18,3) na kredyt lub pod zastaw.2. W przypadku wątpliwości co do pełnoletności nabywcy sprzedający lub podającynapoje alkoholowe uprawniony jest do żądania okazania dokumentu stwierdzającegowiek nabywcy.Art. 16. 1. Zabrania się wnoszenia napojów alkoholowych na teren zakładów pracy,obiektów wymienionych w art. 14 ust. 1 pkt 6, jak również stadionów i innychobiektów, w których odbywają się masowe imprezy sportowe i rozrywkowe, a takżeobiektów lub miejsc objętych zakazem wnoszenia napojów alkoholowych."ustawa nie wypowiada sie na temat miejsca publicznego /vide art.14/. w przypadkuSobotki moze tu miec zastosowanie art 16 tejze ustawy. jest to miejsce okreslanejako obiekt sportowy, posiadajacy swoj regulamin w mysl rowniez ktorego nie moznatam spozywac napojow alkoholowych.pozdrawiampodinsp. mgr inz. Jaroslaw Brachrzecznik Komendanta Miejskiego Policji w Plockue-mail: rzecznik_kmp@plocman.plwww.crime-stoppers.plocman.pltel. 2661292, 2629853fax. 2661403
Temat: Zagle dla Michala
Zagle dla MichalaRadco, trzeba kopsnac 10,000 zl dla Michala. Prosze sie skontaktowac zdzieckiem i dac mu te pieniadze.Żagle dla MichałaBył złodziejem, jest prymusem. Teraz Michał może wyruszyć na przygodę życia.Potrzeba jednak 10 tys. zł.- Aniołkiem nie byłem - mówi o sobie Michał Werner, 21-letni mieszkaniec domudziecka. Z życiowego zakrętu chłopak wyszedł na prostą. Jest najlepszymuczniem w klasie. Zakwalifikował się też na rejs w ramach "Szkoły podżaglami" kapitana Krzysztofa Baranowskiego. Nie wiadomo jednak czy popłynie -trwa poszukiwanie sponsora.Gdańsk- Michał trafił do nas cztery lata temu - opowiada Małgorzata Balbusa,pedagog z Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapeutycznego w Gdańsku. - Zostałprzyłapany na kradzieży papierosów, orzeszków i chipsów.Błędy młodościChłopak pochodzi z Helu. Gdy miał 9 lat ojciec wyjechał do Niemiec i przestałinteresować się rodziną. Mama, nauczycielka, zaczęła poważnie chorować. Niebyła w stanie utrzymać Michała i jego brata. Tak zaczęły się drobnekradzieże - skończyło się na włamaniach, a nawet pobiciach.Teraz Michał wstydzi się swojej przeszłości.- Kradłem, bo zmusiła mnie do tego sytuacja - mówi Michał. - Wiem, że głupiosię tłumaczę, ale tak było.Najlepszy w klasieChłopak miał trzyletnie opóźnienie w nauce. Szybko to nadrobił. Podstawówkęskończył z wyróżnieniem. Teraz jest uczniem I klasy technikum metalowego.Jest najlepszy w klasie. W grudniu Michał dowiedział się, że ma wziąć udziałw eliminacjach do "Szkoły pod żaglami", czyli trzymiesięcznego rejsu nażaglowcu Fryderyk Chopin.- Gdy dowiedzieliśmy się o rejsie, od razu pomyśleliśmy o Michale - mówiGrzegorz Barczewski, dyrektor Zespołu Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych wGdańsku. - Chłopak na to zasługuje. Jest wzorem pracy nad sobą. Dla tych,którzy otarli się o kryminał, stanie się wartościowym człowiekiem jestnaprawdę trudne.Na eliminacje w Warszawie stawiło się 65 wychowanków domów dziecka z całejPolski. Były skoki do wody z trzymetrowej wieży, pływanie i bieg na czas.Michał zajął 25 miejsce.Potrzebny sponsor- Pieniądze udało się zdobyć tylko dla pierwszej piętnastki - mówi kapitanKrzysztof Baranowski, twórca "Szkoły pod żaglami". - Dla pozostałych jestmiejsce, ale potrzebni są sponsorzy.Wyprawa kosztuje 10 tys. zł.Szczęśliwcy wyruszą z Polski 14 lutego. Najpierw będzie lot do Paryża.Stamtąd kolejny lot na Martynikę. Tam rozpocznie się rejs, który skończy siępo trzech miesiącach w Szczecinie.Szkoła życiaPrzez ten czas uczestnicy zgłębią tajniki żeglarstwa, ale będą też mielinormalne lekcje. Na ląd wrócą bez zaległości w nauce.- Nigdy nie marzyłem o czymś takim - zwierza się Michał."Szkoła pod żaglami" rozpoczęła działalność 20 lat temu.- W kilku pierwszych rejsach też płynęli wychowankowie domów dziecka -wspomina kpt. Baranowski. - Ta szkoła to znakomity sposób na szlifowaniecharakterów.Alina Wisniewska
Temat: Czy młodzież w Hajnówce umie się bawić bez alkohol
alkohol tylko od lat 18-tu !!!i jeszcze coś oprócz Kodeksu Karnego art. 208Kto rozpija małoletniego, dostarczając mu napoju alkoholowego, ułatwiając jegospożycie lub nakłaniając go do spożycia takiego napoju,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat2.USTAWAz dnia 26 października 1982 r.o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.Art. 14. 1.Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych:1) na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych,opiekuńczych i domów studenckich,2) na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników,3) w miejscach i czasie masowych zgromadzeń,4) w środkach i obiektach komunikacji publicznej,5) (skreślony),6) w obiektach zajmowanych przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, jakrównież w rejonie obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostekwojskowych.2a. Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i wparkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, wpunktach sprzedaży tych napojów.1a. (skreślony).2. (skreślony).3. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów zawierających więcejniż 18% alkoholu w ośrodkach szkoleniowych.4. Zabrania się sprzedaży i podawania napojów zawierających więcej niż 18%alkoholu w domach wypoczynkowych.5. Sprzedaż, podawanie i spożywanie napojów zawierających więcej niż 4,5%alkoholu może się odbywać na imprezach na otwartym powietrzu tylko zazezwoleniem i tylko w miejscach do tego wyznaczonych.6. W innych niewymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarachgminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stałyzakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych.7. Minister właściwy do spraw transportu oraz minister właściwy do sprawgospodarki morskiej, w drodze rozporządzenia, określą zasady i warunkisprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych na morskich statkachhandlowych w żegludze międzynarodowej, w pociągach i samolotach komunikacjimiędzynarodowej oraz w międzynarodowych portach morskich i lotniczych.8. Minister właściwy do spraw zagranicznych określi, w drodze rozporządzenia,wypadki i okoliczności, w których, uwzględniając zwyczaje międzynarodowe,dopuszczalne jest podawanie i spożywanie nieznacznej ilości napojów alkoholowych.Art. 15. 1. Zabrania się sprzedaży i podawania napojów alkoholowych:1) osobom, których zachowanie wskazuje, że znajdują się w stanie nietrzeźwości,2) osobom do lat 18,3) na kredyt lub pod zastaw.2. W przypadku wątpliwości co do pełnoletności nabywcy sprzedający lub podającynapoje alkoholowe uprawniony jest do żądania okazania dokumentu stwierdzającegowiek nabywcy.czy nie zostało tu naruszone prawo?nie pomyślcie, że się wymądrzam, ale przyznacie, że alkohol potrafi zrobić wielezłego, w szczególności u tak młodych osób
Temat: Urzędnicza fucha to tylko sprawa moralna?
Ostatni prekręt ekipy Pruszona????Kurier z 08.01.2007WIADOMOŚCI: Domy widmaLUBLINW miejskich negocjacjach dotyczących budynku dla domu dziecka przy ul.Narutowicza zwyciężyły nieruchomości przy ul. Mineralnej i Kilińskiego wLublinie. Problem jednak w tym, że obu ofert nie ma w protokole sporządzonym wdniu otwarcia zgłoszeń. W dodatku urzędnicy nie są w stanie wytłumaczyć, jak dotego doszło.Otwarcie zgłoszeń nastąpiło 15 lutego ubiegłego roku. Tego dnia do godz. 14zainteresowani mieli czas na przygotowanie, przyniesienie bądź przesłanieswoich propozycji do Urzędu Miasta na ul. Wieniawską 14. Protokół zpostępowania w sprawie nabycia przez UML nieruchomości liczy dziewięć ofert. Odziwo nie zawiera dwóch, które potem negocjacje wygrały. W dokumentach, któreotrzymaliśmy z Urzędu Miasta nieruchomość przy ul. Kilińskiego pojawia siędopiero w kwietniu. W piśmie z tego miesiąca czytamy też, że miesiąc wcześniejodbyła się wizja lokalna w tym obiekcie.Dlaczego w protokole z otwarcia ofert nie ma zwycięskich domów?– Nie mam pojęcia, ale to nie jest pytanie do mnie. Uważam, że odpowiedzitrzeba szukać przede wszystkim wśród członków komisji, która wybierała domy –stwierdził Mirosław Bielawski, z-ca dyrektora Wydziału Geodezji i GospodarkiNieruchomościami lubelskiego magistratu.Przewodniczącym komisji był Janusz Mazurek, ówczesny zastępca prezydentamiasta; zastępcą przewodniczącego Antoni Rudnik, dyrektor Miejskiego OśrodkaPomocy Rodzinie, a członkami Bożena Skowrońska, dyrektor Domu Dziecka przy ul.Narutowicza i Hanna Kwiatek, kierownik Działu Przekształceń Własnościowych iNadzoru Właścicielskiego UML oraz Barbara Szacoń-Karpińska, kierownik referatuw Wydziale GGN. Każda z tych osób podpisała się pod protokołem z otwarcianegocjacji, w którym brakuje dwóch ofert, ocenionych przez komisję najwyżej.Jak to możliwe? O całą sprawę zapytaliśmy Antoniego Rudnika.– Nie pamiętam tamtego postępowania. Będę się musiał zapoznać z dokumentami.Potrzebuję przynajmniej tygodnia – powiedział Rudnik.Dyrektor MOPR dodał też, że sprawą zajmował się tylko i wyłączniez „merytorycznych względów”. W kwestii wszelkich pytań odsyłał do innychczłonków komisji, a przede wszystkim pracowników zajmujących się w magistraciegospodarką nieruchomościami.– To czysty przypadek. Widocznie oferty zostały po prostu pominięte przysporządzaniu dokumentu – zapewniła z kolei Hanna Kwiatek.Nie potrafiła określić, dlaczego akurat dwie zwycięskie oferty nie znalazły sięw protokole z 15 lutego. H. Kwiatek stwierdziła jednocześnie, że nie widzi wcałej sprawie większego problemu.Widzą go natomiast mieszkańcy ul. Kilińskiego, którzy już od kilku miesięcyprotestują przeciwko lokalizacji na ich osiedlu placówki opiekuńczo-wychowawczej: – Coś tu jest nie tak. Zapowiadają jednocześnie, że niepozostawią tej sprawy bez wyjaśnienia.Zdaniem Hanny Kwiatek nie może być mowy o żadnych nieprawidłowościach, booferty, o których mowa, na pewno wpłynęły na czas, tylko „ktoś zapomniał jezaprotokołować”.– Świadczą o tym potwierdzenia przyjęcia dokumentów opatrzone datą ipoświadczenie w postaci wpisu w dzienniku podawczym – tłumaczyła urzędniczka.Sprawdziliśmy. Poświadczenie wprawdzie jest, ale w dzienniku podawczym żadnegośladu po ofertach już nie było. – Nie mamy takiego zwyczaju, żeby rejestrowaćwpływające oferty – argumentowała poproszona o wyjaśnienie inna z miejskichurzędniczek.O komentarz zwróciliśmy się do Urzędu Zamówień Publicznych. Pracownik biuraprasowego stwierdził, że z reguły „wszystkie oferty powinny być odnotowane wprotokole”. I zaraz dodał:– W razie jakichś wątpliwości całe postępowanie powinno być zbadane razjeszcze. AD
IX. EDUKACJA"Samoobrona RP uważa, że kluczem do rozwiązania problemu powszechnego dostępudo nauki nie są kolejne reformy programowe i organizacyjne oświaty.Zmarnotrawione środki publiczne z powodzeniem mogłyby zostać wykorzystane nainne cele związane z konstytucyjnymi zobowiązaniami państwa. Do tych zadańnależą:- upowszechnienie systemu wsparcia stypendialnego dla uczniów z rodzin o niskimstatusie materialnym,- wspieranie inicjatyw lokalnych dotyczących organizacji niepublicznychplacówek oświatowych i świetlic środowiskowych,- zahamowanie procesu likwidacji szkół, szczególnie placówek oświatowychzlokalizowanych w małych miejscowościach i na terenach wiejskich,- odbudowa sieci szkolnych i gminnych bibliotek publicznych i poza szkolnychplacówek oświatowych ( domów kultury, ośrodków sportowych),- zapewnienie dzieciom i młodzieży bezpłatnego dojazdu do szkół, ośrodkówsportowych i innych placówek spełniających zadania wychowawcze i środowiskowe,- właściwe zorganizowanie sytemu pomocy edukacyjnej dla środowisk szczególniezagrożonych "dziedziczeniem niskiego poziomu wykształcenia" ( pomoc w zdobyciuwykształcenia dla dzieci byłych pracowników PGR, dzieci z rodzinwielodzietnych, rodzin zastępczych oraz dzieci i młodzieży z obszarów o wysokimstopniu bezrobocia ),- budowa ogólnie dostępnego systemu internatów szkolnych i domów studenckich,- umożliwienie korzystania na równych prawach z systemu stypendialnegostudentów uczelni państwowych i niepaństwowych,- ułatwienie w dostępie do edukacji dzieci i młodzieży niepełnosprawnej,poprzez system szkolnictwa integracyjnego, likwidację barierarchitektonicznych, tam gdzie jest to konieczne umożliwienie uczniomkorzystania z nauczania indywidualnego."a także:"- wprowadzenie elementów programowych zapewniających wychowanie w duchupatriotyzmu i poszanowania tradycji narodowych,- wspieranie organizacji młodzieżowych, organizacji sportowych i stowarzyszeńrealizujących zadania wychowawcze,- przygotowanie młodych ludzi do życia w rodzinie,- właściwe przygotowanie młodzieży do funkcjonowania w demokratycznychstrukturach państwa, poprzez upowszechnianie wiedzy o prawach i obowiązkachobywatelskich wynikających z Konstytucji RP,- propagowanie wśród dzieci i młodzieży aktywnych zachowań prospołecznych,poprzez aktywne uczestniczenie w realizacji ważnych inicjatyw lokalnych,- zapobieganie narkomanii i innym chorobom społecznym wśród dzieci i młodzieży,poprzez prewencję i propagowanie aktywnego, zdrowego stylu życia,- przywrócenie socjalno-opiekuńczej funkcji szkoły, poprzez szeroki systemdożywiania dzieci i młodzieży, organizację zajęć poza szkolnych i rozwoju kółzainteresowań.""Dla realizacji powyższych celów oprócz odpowiedniej sieci placówekoświatowych, wychowawczych, czy środowiskowych niezbędna jest dobrzewykształcona, rzetelnie opłacana kadra nauczycielska. Dużym dorobkiem iwysiłkiem państwa było wykształcenie kompetentnej kadry nauczycieli iwychowawców. Zadaniem podstawowym dla państwa jest, aby najlepsi z nich nieodchodzili z zawodu i mogli bez przeszkód przekazywać swoją wiedzę młodemupokoleniu. Zbyt często bariera finansowa uniemożliwia podnoszenie kwalifikacjizawodowych przez nauczycieli. Ich wynagrodzenie musi uwzględniać potrzeby w tymzakresie. Na obszarach wiejskich i w małych miejscowościach niezbędne jestzapewnienie kadrze nauczycielskiej właściwych warunków lokalowych i socjalnych."
Temat: opieka nad osobą niepełnosprawną a ZUS i składki
Proszę namierzyć w miejscu zamieszkania jednostkę odpowiedzialną zawypłaty tzw, Świadczeń Pielęgnacyjnych – zazwyczaj są to działyświadczeń rodzinnych w urzędach gmin (bądź przy ośrodkach pomocySpołecznej). W chwili obecnej możliwe jest pobieranie tzw.świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu opieki nad członkiem rodziny(jest to możliwe po wyroku trybunału konstytucyjnego z sierpnia 2008roku). Jeśli otrzyma Pani świadczenie pielęgnacyjne odprowadzane teżbędą odpowiednie składki ZUS. W linku publikacja o świadczeniachrodzinnych – niestety nie do końca aktualna ale oddaje zasadę (nieuwzględniająca zmian po Wytoku TK):www.niepelnosprawni.pl/files/www.niepelnosprawni.pl/public/biblioteczka/swiadczenia_rodzinne.pdfA tu treść przepisu:USTAWA z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnychArt. 17. 1. Świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji zzatrudnienia lub innej pracy zarobkowej przysługuje osobom, naktórych zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. -Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59, z późn. zm.)ciąży obowiązek alimentacyjny, a także opiekunowi faktycznemudziecka, jeżeli nie podejmuje lub rezygnuje z zatrudnienia lub innejpracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad dzieckiemlegitymującym się orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie zewskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocyinnej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwościąsamodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału naco dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji iedukacji, albo osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniuniepełnosprawności.2. Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje, jeżeli dochód rodziny wprzeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty, o której mowa w art. 5ust. 2. Przepisy art. 5 ust. 3-10 (58) stosuje się odpowiednio.2a. (59) W przypadku, gdy o świadczenie pielęgnacyjne ubiega sięmatka lub ojciec albo opiekun faktyczny dziecka, ustalając prawo doświadczenia uwzględnia się dochód rodziny osoby sprawującej opiekę.2b. (60) W przypadku, gdy o świadczenie pielęgnacyjne ubiega siękrewny w linii prostej inny niż matka lub ojciec, albo rodzeństwo,ustalając prawo do świadczenia uwzględnia się łącznie dochód rodzinyosoby sprawującej opiekę oraz dochód rodziny osoby wymagającejopieki.2c. (61) W przypadku, gdy o prawo do świadczenia pielęgnacyjnegoubiega się rodzina zastępcza spokrewniona z dzieckiem, na którejzgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeksrodzinny i opiekuńczy ciąży obowiązek alimentacyjny, ustalając prawodo świadczenia uwzględnia się dochód rodziny zastępczej oraz dochódtego dziecka.2d. (62) Przy ustalaniu dochodu, o którym mowa w ust. 2-2c, wskładzie rodziny uwzględnia się również dziecko, któregoniepełnosprawność uprawnia do pobierania świadczeniapielęgnacyjnego, nawet jeżeli posiada ono własne dziecko.3. Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje w wysokości 420,00 złmiesięcznie.4. Świadczenie pielęgnacyjne przysługujące za niepełne miesiącekalendarzowe wypłaca się w wysokości 1/30 świadczeniapielęgnacyjnego za każdy dzień. Należną kwotę świadczenia zaokrąglasię do 10 groszy w górę.5. Świadczenia pielęgnacyjne nie przysługują, jeżeli:1) osoba sprawująca opiekę ma ustalone prawo do emerytury,renty, renty socjalnej, zasiłku stałego, zasiłku przedemerytalnegolub świadczenia przedemerytalnego;2) osoba wymagająca opieki:a) pozostaje w związku małżeńskim,b) (63) została umieszczona w rodzinie zastępczej, z wyjątkiemrodziny zastępczej spokrewnionej z dzieckiem, o której mowa w ust.2c, albo, w związku z koniecznością kształcenia, rewalidacji lubrehabilitacji w placówce zapewniającej całodobową opiekę, w tym wspecjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym i korzysta w niej zcałodobowej opieki przez więcej niż 5 dni w tygodniu, z wyjątkiemzakładów opieki zdrowotnej;3) osoba w rodzinie ma ustalone prawo do wcześniejszej emeryturyna to dziecko;4) osoba w rodzinie ma ustalone prawo do dodatku do zasiłkurodzinnego, o którym mowa w art. 10, albo do świadczeniapielęgnacyjnego na to lub na inne dziecko w rodzinie;5) (64) na osobę wymagającą opieki członek rodziny jestuprawniony za granicą do świadczenia na pokrycie wydatków związanychz opieką, chyba że przepisy o koordynacji systemów zabezpieczeniaspołecznego lub dwustronne umowy o zabezpieczeniu społecznymstanowią inaczej.
Zgodnie z przepisami ustawy o świadczeniach rodzinnych świadczeniepielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracyzarobkowej przysługuje osobom, na których zgodnie z przepisamiustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. Nr 9, poz. 59, z późn. zm.) ciąży obowiązek alimentacyjny, atakże opiekunowi faktycznemu dziecka, jeżeli nie podejmuje lubrezygnuje z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celusprawowania opieki nad dzieckiem legitymującym się orzeczeniem oniepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lubdługotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznieograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz koniecznościstałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jegoleczenia, rehabilitacji i edukacji, albo osobą legitymującą sięorzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności.Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje, jeżeli dochód rodziny wprzeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 583 zł.Świadczenie pielęgnacyjne przysługujące za niepełne miesiącekalendarzowe wypłaca się w wysokości 1/30 świadczeniapielęgnacyjnego za każdy dzień. Należną kwotę świadczenia zaokrąglasię do 10 groszy w górę.Świadczenia pielęgnacyjne nie przysługują, jeżeli:1) osoba sprawująca opiekę ma ustalone prawo do emerytury,renty, renty socjalnej, zasiłku stałego, zasiłku przedemerytalnegolub świadczenia przedemerytalnego;2) osoba wymagająca opieki:a) pozostaje w związku małżeńskim,b) została umieszczona w rodzinie zastępczej, z wyjątkiem rodzinyzastępczej spokrewnionej z dzieckiem, albo, w związku zkoniecznością kształcenia, rewalidacji lub rehabilitacji w placówcezapewniającej całodobową opiekę, w tym w specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym i korzysta w niej z całodobowej opieki przez więcej niż5 dni w tygodniu, z wyjątkiem zakładów opieki zdrowotnej;3) osoba w rodzinie ma ustalone prawo do wcześniejszej emeryturyna to dziecko;4) osoba w rodzinie ma ustalone prawo do dodatku do zasiłkurodzinnego, albo do świadczenia pielęgnacyjnego na to lub na innedziecko w rodzinie;5) na osobę wymagającą opieki członek rodziny jest uprawnionyza granicą do świadczenia na pokrycie wydatków związanych z opieką,chyba że przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznegolub dwustronne umowy o zabezpieczeniu społecznym stanowią inaczej.Wraz z zasiłkiem rodzinnym możecie Państwo otrzymywać także dodatkitj.Dodatek z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka przysługujematce lub ojcu, opiekunowi faktycznemu dziecka albo opiekunowiprawnemu dziecka, a także osobie uczącej się na pokryciezwiększonych wydatków związanych z rehabilitacją lub kształceniemdziecka w wieku:1) do ukończenia 16 roku życia, jeżeli legitymuje sięorzeczeniem o niepełnosprawności;2) powyżej 16 roku życia do ukończenia 24 roku życia, jeżelilegitymuje się orzeczeniem o umiarkowanym albo o znacznym stopniuniepełnosprawności.Dodatek z tytułu podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscemzamieszkania przysługuje matce lub ojcu dziecka, opiekunowi prawnemualbo opiekunowi faktycznemu dziecka lub osobie uczącej się:1) w związku z zamieszkiwaniem w miejscowości, w której znajdujesię siedziba szkoły ponadgimnazjalnej lub szkoły artystycznej, wktórej realizowany jest obowiązek szkolny i obowiązek nauki, a takżeszkoły podstawowej lub gimnazjum w przypadku dziecka lub osobyuczącej się, legitymującej się orzeczeniem o niepełnosprawności lubo stopniu niepełnosprawnościmiesięcznie na dziecko.Dodatek przysługuje przez 10 miesięcy w roku w okresie pobieranianauki od września do czerwca następnego roku kalendarzowego.Informacje o świadczeniach rodzinnych można znaleźć w publikacji "Pozbaj 5 rodzajów świadczeń rodzinnych"www.niepelnosprawni.pl/files/www.niepelnosprawni.pl/public/biblioteczka/swiadczenia_rodzinne.pdf
W najnowszej wersji przepisu istnieje zapis który odbiera prawo doświadczenia pielęgnacyjnego osobom które pozostają w związkumałżeńskim (art. 17 par 5 pt 2a). I to według prawników z którymirozmawiałem jest problem przy przyznawaniu świadczeń pomiędzymałżonkami i w niektórych innych sytuacjach.USTAWA z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnychArt. 17. 1. (57) Świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji zzatrudnienia lub innej pracy zarobkowej przysługuje osobom, naktórych zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. -Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59, z późn. zm.)ciąży obowiązek alimentacyjny, a także opiekunowi faktycznemudziecka, jeżeli nie podejmuje lub rezygnuje z zatrudnienia lub innejpracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad dzieckiemlegitymującym się orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie zewskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocyinnej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwościąsamodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału naco dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji iedukacji, albo osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniuniepełnosprawności.2. Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje, jeżeli dochód rodziny wprzeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty, o której mowa w art. 5ust. 2. Przepisy art. 5 ust. 3-10 (58) stosuje się odpowiednio.2a. (59) W przypadku, gdy o świadczenie pielęgnacyjne ubiega sięmatka lub ojciec albo opiekun faktyczny dziecka, ustalając prawo doświadczenia uwzględnia się dochód rodziny osoby sprawującej opiekę.2b. (60) W przypadku, gdy o świadczenie pielęgnacyjne ubiega siękrewny w linii prostej inny niż matka lub ojciec, albo rodzeństwo,ustalając prawo do świadczenia uwzględnia się łącznie dochód rodzinyosoby sprawującej opiekę oraz dochód rodziny osoby wymagającejopieki.2c. (61) W przypadku, gdy o prawo do świadczenia pielęgnacyjnegoubiega się rodzina zastępcza spokrewniona z dzieckiem, na którejzgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeksrodzinny i opiekuńczy ciąży obowiązek alimentacyjny, ustalając prawodo świadczenia uwzględnia się dochód rodziny zastępczej oraz dochódtego dziecka.2d. (62) Przy ustalaniu dochodu, o którym mowa w ust. 2-2c, wskładzie rodziny uwzględnia się również dziecko, któregoniepełnosprawność uprawnia do pobierania świadczeniapielęgnacyjnego, nawet jeżeli posiada ono własne dziecko.3. Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje w wysokości 420,00 złmiesięcznie.4. Świadczenie pielęgnacyjne przysługujące za niepełne miesiącekalendarzowe wypłaca się w wysokości 1/30 świadczeniapielęgnacyjnego za każdy dzień. Należną kwotę świadczenia zaokrąglasię do 10 groszy w górę.5. Świadczenia pielęgnacyjne nie przysługują, jeżeli:1) osoba sprawująca opiekę ma ustalone prawo do emerytury,renty, renty socjalnej, zasiłku stałego, zasiłku przedemerytalnegolub świadczenia przedemerytalnego;2) osoba wymagająca opieki:a) pozostaje w związku małżeńskim,b) (63) została umieszczona w rodzinie zastępczej, z wyjątkiemrodziny zastępczej spokrewnionej z dzieckiem, o której mowa w ust.2c, albo, w związku z koniecznością kształcenia, rewalidacji lubrehabilitacji w placówce zapewniającej całodobową opiekę, w tym wspecjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym i korzysta w niej zcałodobowej opieki przez więcej niż 5 dni w tygodniu, z wyjątkiemzakładów opieki zdrowotnej;3) osoba w rodzinie ma ustalone prawo do wcześniejszej emeryturyna to dziecko;4) osoba w rodzinie ma ustalone prawo do dodatku do zasiłkurodzinnego, o którym mowa w art. 10, albo do świadczeniapielęgnacyjnego na to lub na inne dziecko w rodzinie;5) (64) na osobę wymagającą opieki członek rodziny jestuprawniony za granicą do świadczenia na pokrycie wydatków związanychz opieką, chyba że przepisy o koordynacji systemów zabezpieczeniaspołecznego lub dwustronne umowy o zabezpieczeniu społecznymstanowią inaczej.
Temat: 30 maja Dniem Rodzicielstwa Zastępczego
Za mało dzieci w rodzinachGazeta Wyborcza Kraj 29.05.2004Grzegorz Sokół 28-05-2004, ostatnia aktualizacja 28-05-2004 21:49W domach dziecka nie ubywa wychowanków, choć coraz więcej z nich powinnotrafiać do rodzin zastępczych - martwią się organizacje propagującerodzicielstwo zastępcze. Dzieje się tak, mimo że osoby, które przyjmująopuszczone dziecko, dostają pomoc finansowąReformowanie systemu opieki nad dziećmi porzuconymi i osieroconymi trwa odpołowy lat 90. - chodzi o to, by zamiast w domach dziecka, dzieci wychowywałysię w rodzinach zastępczych. Jednak niewiele się zmienia: od 20 lat ok. 30 tys.dzieci rocznie trafia do "masowych" placówek, krytykowanych za to, że gorzejprzygotowują do życia społecznego i emocjonalnego. Na dodatek aż 80 proc.wychowanków zostaje tam aż do dorosłości.Tymczasem miesięczne koszty utrzymania wychowanka w domu dziecka to 2-3 tys. zł(w poprawczaku nawet 10 tys. zł), a w rodzinie zastępczej - ok. 800 zł. Nadodatek - jak wynika z badań SMG/KRC - aż 90 proc. Polaków uważa rodzinęzastępczą za lepszą formę opieki niż dom dziecka, a aż 13 proc. rozważałozaopiekowanie się opuszczonym dzieckiem. - Urzędnicy na różnych szczeblach niedotrzymują kroku opinii publicznej - uważa Joanna Luberacka-Gruca z fundacjiPrzyjaciółka. To jedna z 15 organizacji, które zawiązały Koalicję na rzeczRodzinnej Opieki Zastępczej, by rozpocząć debatę publiczną na ten temat iwpływać na urzędników.Nową i popieraną przez Koalicję formą takiej opieki jest tzw. pogotowierodzinne. - Żeby uniknąć oddawania dzieci, zwłaszcza tych najmniejszych, dodomów dziecka, istnieją rodziny, do których dziecko trafia najdłużej na rok itrzy miesiące i czeka na adopcję - wyjaśnia dr Barbara Passini z TowarzystwaPrzyjaciół Dzieci. - To lepsze wyjście niż szpital czy dom dziecka.W rodzinie "pogotowia" przynajmniej jedna osoba nie może pracować. W zamianprzysługuje jednak ok. 1,3 tys. zł miesięcznie za samą gotowość, a podczasopieki nad dzieckiem - ok. 3 tys. zł miesięcznie (zwyczajne rodziny zastępczedostają ok. 800 zł na dziecko).Co zrobić, by założyć pogotowie rodzinne? Trzeba zgłosić się do najbliższegoośrodka adopcyjno-opiekuńczego, które przeprowadzi kwalifikację i szkolenie. WPolsce jest już kilkaset rodzin, które są takim pogotowiem.Koalicja na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej ustanowiła 30 maja dniemrodzicielstwa zastępczego.• W domach dziecka wychowuje się ok. 30 tys. dzieci. W rodzinach zastępczychok. 40 tys., ale tu ponad 90 proc. stanowią rodziny spokrewnione z dzieckiem -np. babcie czy ciocie, które zaopiekowały się opuszczonymi krewniakami. Wrodzinach niespokrewnionych dziecko mieszka i spędza czas, nie jest jednak ichczłonkiem. Z punktu widzenia prawa różnicę między dziećmi biologicznymi iniebiologicznymi znosi tylko adopcja. Rocznie rodziny adopcyjne znajduje ok. 3tys. dzieci. Największą barierą dla rodzin rozważających wzięcie dziecka sąkwestie finansowe, trudności prawne i potencjalne problemy wychowawcze. Ok. 80proc. Polaków uważa, że rodzinom zastępczym powinno pomagać państwo. Tylko 3proc. podziela negatywny stereotyp, że rodziny zastępcze powstają dlapieniędzy.
Strona 3 z 3 • Zostało wyszukane 165 wypowiedzi • 1, 2, 3
zajebista gra do pobrania za
agnieszka sadwoska
baseny pompowane do kupienia