Source: https://rf.gov.pl/inicjatywy/dzialalnosc-edukacyjna/Konferencja_Nowela_do_kodeksu_cywilnego_-_biezace_problemy_i_wyzwania_-_21_06_2007___240
Timestamp: 2019-05-24 18:53:05
Legal References Found: art. 821
 art. 822
 art. 812
 art. 813
 art. 814
 art. 827
 art. 807
 art. 829
 art. 813
 art. 815
 art. 833
 art. 829
 art. 813
 art. 813
 art. 829
 art. 829
 art. 815
 art. 815
 art. 815
 art. 813
 art. 813

Document Content:
Sprawozdanie Gazety Ubezpieczniowej (artykuł z nr 28 "Gazety Ubezpieczeniowej" z datą wydawniczą 10 lipca 2007 r.)
Przed sierpniowym dzwonkiem
Nowela do kodeksu cywilnego to temat ważny dla całego rynku, bo dotyczy zarówno ubezpieczeń życiowych, jak i majątkowych. W związku z tym w warszawskiej siedzibie NOT odbyła się specjalna konferencja, zorganizowana przez Fundację Edukacji Ubezpieczeniowej oraz Rzecznika Ubezpieczonych, pod patronatem Gazety Ubezpieczeniowej. Powodem było naświetlenie i wyjaśnienie wielu problemów, wynikających ze zmian w kodeksie cywilnym, które zaczną obowiązywać w sierpniu br., a już teraz w wielu przypadkach wzbudzają poważne kontrowersje w środowisku nauki i praktyki.
Nic więc dziwnego, że konferencja spotkała się z tak dużym zainteresowaniem środowiska ubezpieczeniowego. Wzięło w niej udział ponad 300 osób, a sala wypełniona była do ostatniego miejsca. Licznie przybyłych gości powitał dr Stanisław Rogowski, Rzecznik Ubezpieczonych. Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele wielu instytucji ubezpieczeniowych, Ministerstwa Finansów, Komisji Nadzoru Finansowego, organizacji konsumenckich, zakładów ubezpieczeń z całego kraju, reprezentanci świata nauki.
Ze swej strony gości powitał również mec. Aleksander Daszewski, prezes Fundacji Edukacji Ubezpieczeniowej. - Patrząc na nowelizację kodeksu cywilnego doszliśmy do wniosku, że typu spotkania są bardzo potrzebne, gdyż ta część znowelizowanego kodeksu cywilnego to dla naszej branży to swoista "konstytucja" - powiedział. Chcieliśmy więc stworzyć formę debaty na ten temat, by wszyscy przedstawiciele zakładów ubezpieczeń działu I i II mogli podzielić swoimi refleksjami i wątpliwościami oraz byśmy mogli te wątpliwości z przedstawicielami świata nauki, współtwórcami noweli, wyjaśnić.
Założenia nowelizacji kodeksu cywilnego przedstawił zebranym dr Marcin Orlicki z Uniwersytetu A. Mickiewicza w Poznaniu, ekspert Ministerstwa Sprawiedliwości (który jako jedna z wielu osób uczestniczył w pracach nad nowelą k.c.) nadmieniając na początku, że liczny udział w konferencji świadczy o dużym zainteresowaniu tym, co już zostało dokonane. Przypomniał, że nowelizacja została zamieszczona w kodeksie cywilnym, co ma szczególne znaczenie dla rangi umowy ubezpieczenia gdyż kodeks cywilny jest regulacją fundamentalną. Jego nowelizacja w części dotyczącej umowy ubezpieczenia jest najszersza od początku istnienia kodeksu. Mówca przypomniał, że zasadnicze cele nowelizacji to: liberalizacja przepisów, uczynienie ich symetrycznymi (uwzględnienie, że jest to prawo prywatne, w którym uprawnienia jednej i drugiej strony powinny być na równi przestrzegane) oraz uporządkowanie dotychczasowych nieścisłości.
W opinii dr M. Orlickiego, daje się zauważyć opór wielu przedstawicieli środowiska ubezpieczeniowego przed wprowadzaniem zmian, co wynika z dotychczasowych przyzwyczajeń. Nie ma jednak innego wyjścia, jak dostosować praktykę do nowych przepisów. Mówca zwrócił też uwagę na zapisy, które dają zakładom ubezpieczeń większą swobodę, a jest ich niemało. Wskazał m.in. na art. 821 k.c., dzięki któremu ubezpieczenia majątkowe stają się teraz czytelniejsze ponieważ wprowadzona została kategoria interesu ubezpieczeniowego. Zwrócił też uwagę na art. 822 par. 3, na wyjątkowo szeroką liberalizację tzw. trigerów. Stwarza on zakładom ubezpieczeń dużą wolność, która równocześnie wiąże się z olbrzymią odpowiedzialnością ubezpieczycieli w stosunku do klientów. Powstała zupełnie nowa definicja konsumenta w ubezpieczeniach. Jeśli chodzi o przedsiębiorców, którzy nie są osobami fizycznymi, żadne przepisy konsumenckie nie krępują obecnie umów ubezpieczenia. Istotna zmiana dla zakładów ubezpieczeń wynika również stąd, że - zgodnie z ogólną regulacją przepisów zobowiązaniowych - przestaje istnieć bezwzględny obowiązek doręczania klientom ogólnych warunków ubezpieczenia, bowiem uchylony został art. 812 par. 1.
Zdaniem dr M. Orlickiego niektóre przepisy, które budzą wątpliwości rynku, przy bliższej analizie i odpowiedniej interpretacji nie wydają się wcale tak groźne. Dotyczy to głównie art. 813, dotyczącego zwrotu części składki za niewykorzystany okres ochrony ubezpieczeniowej. Jeśli chodzi o przywracanie symetrii, wiele kontrowersji wywołuje art. 814 par. 3, który mówi, że skutkiem nie zapłacenia kolejnej raty składki przez klienta nie może być natychmiastowe wygaśnięcie ochrony ubezpieczeniowej. Niektórzy wysuwają tezę, że skutkiem tego będzie zmniejszenie zainteresowania towarzystw ubezpieczeniowych zawieraniem umów ubezpieczenia, w których składka rozłożona jest na raty. Trudno obecnie ocenić jaki efekt przyniesie to w praktyce. Warto jednak zwrócić uwagę, że ta regulacja zawarta w ustawie nie została wymyślona przez twórców noweli lecz została przez nich doprecyzowana i jest to zgodna ze standardem europejskim.
- Ponieważ znajdujemy się w okresie vacatio legis, kiedy przepisy zostały już uchwalone, powinniśmy zastanowić się jak najlepiej je zastosować, szukać rozwiązań odpowiadających potrzebom i rozwojowi rynku - apelował do uczestników konferencji dr M. Orlicki.
W imieniu nadzoru finansowego interesujący głos w dyskusji na temat nowelizacji kodeksu cywilnego zabrał Marcin Gomoła, zastępca przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego (treść wystąpienia publikujemy w całości).
Kolejnym mówcą w pierwszej części konferencji, który przekazał swoje wyjaśnienia i uwagi do zmian w kodeksie cywilnym był prof. dr hab. Eugeniusz Kowalewski z Uniwersytetu M. Kopernika w Toruniu. Nawiązał do wypowiedzi M. Gomoły, zastępcy przewodniczącego KNF, który stwierdził, że trzeba będzie dokonać analizy wzorców ogólnych warunków ubezpieczenia. W opinii profesora wszystkie OWU, dotyczące ubezpieczeń z działu I i II trzeba będzie dostosować do nowej regulacji. Dla zakładów ubezpieczeń jest to niezły "pasztet". Te firmy ubezpieczeniowe, które jeszcze nie podjęły prac z tym związanych mogą narazić się na duże kłopoty.
Tymczasem, jak przypomniał zebranym prof. E. Kowalewski, mamy nowy stan prawny. Zmiany są bardzo istotne i daleko idące, choć nie wszystkie dobre mimo że wypracował je zespół fachowców przy uwzględnieniu wielu kompromisów.
W swoich wypowiedziach profesor skupił się na konsekwencjach najważniejszych zmian dla praktyki, potrzebie opracowania nowych ogólnych warunków umów, pracy organicznej, która czeka zakłady ubezpieczeń i zaapelował odnośnie zainicjowania dalszych zmian legislacyjnych. Przywołał art. 827 k.c., dotyczący winy umyślnej ubezpieczającego, który jest ogromnym krokiem naprzód w stosunku do poprzedniej regulacji. Ponieważ w art. 807 skreślono paragraf 2, to - w opinii prof. E. Kowalewskiego - będzie niezłym "pasztetem" dla zakładów, zwłaszcza prowadzących ubezpieczenia w obrocie zagranicznym.
Zabierając głos Tomasz Krawczyk, przedstawiciel Ministerstwa Finansów, podkreślił znaczenie nowelizacji przepisów kodeksu cywilnego, nad kształtem którego pracowali wybitni naukowcy z dziedziny prawa ubezpieczeń, a na dalszym etapie także uczestnicy rynku ubezpieczeniowego, przedstawiciele PIU, KNF, RU organizacje prokonsumenckie, itp. Ministerstwo Finansów, ze względu na zakres przedmiotowy ustawy, traktuje ją jako kontynuację reformy prawa ubezpieczeń, podjętą w 2003 r. w związku z akcesją Polski do Unii Europejskiej. Ustawa nowelizuje kilka istotnych kwestii. Szczególną uwagę mówca poświęcił art. 829, który traktuje m.in., że do zawarcia umowy ubezpieczenia na życie na cudzy rachunek konieczna jest uprzednia zgoda ubezpieczonego, która powinna obejmować także wysokość sumy ubezpieczenia. Wyraził nadzieję, że nowe przepisy przyczynią się do dalszego rozwoju polskiego rynku ubezpieczeń.
Jacek Kliszcz, prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych stwierdził, że nowelizacja prawa cywilnego globalnie przyniosła wiele korzystnych zmian. - Dla brokerów główną zmianą na korzyść jest m.in. kwestia możliwości stosowania zapadek czasowych tzw. trigerów i wygasanie roszczeń ubezpieczyciela z tytułu odpowiedzialności cywilnej - powiedział. Ale jest też sporo zmian w kodeksie, którym przyglądamy się z zainteresowaniem, chociaż dla brokerów nie mają one dużego znaczenia. Dla brokerów istotny jest art. 813 pkt. 1 - kwestia prawa do zwrotu składki w ubezpieczeniach majątkowych i życiowych w przypadku gdy dochodzi do wygaśnięcia umowy ubezpieczenia. Budzi to nasze poważne wątpliwości i zaburza umowę ubezpieczenia jako element zupełnie wyodrębniony w kodeksie cywilnym, ponieważ bardzo często umowa ubezpieczenia wygasa z przyczyn jej niezrealizowania. A to pozwala na sięgnięcie po zwrot składki za niewykorzystany okres. Chodzi o to, by nie doprowadzać zakładów do sytuacji, kiedy wypłacą klientom świadczenie i jeszcze będą musiały zwrócić składkę za niewykorzystany okres w ubezpieczeniach życiowych, czy pierwsze ryzyko w ubezpieczeniach majątkowych. Ponadto środowisko brokerskie bulwersuje kwestia dotycząca ubezpieczeń obowiązkowych i braku systemu racjonalnego ustalania sum gwarancyjnych, wynikających z poszczególnych zobowiązań do zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego w grupach zawodowych.
Prezes Kliszcz uważa za bardzo pozytywne wprowadzenie w k.c. zasady braku automatyzmu rozwiązania umowy w przypadku nieopłacenia składki w terminie. Tu powstaje obowiązek wezwania ubezpieczonego do zapłaty składki lub narzucenia mu terminu. Wobec tego nie dochodzi do sytuacji, kiedy ubezpieczony jest zagrożony gdy z powodów od siebie niezależnych i bez złej woli zostanie pozbawiony ochrony ubezpieczeniowej. A praktyka wskazywała, że bardzo często zakłady ubezpieczeń wykorzystywały nieopłacenie składki w terminie jako powód do zerwania umowy. Obecnie nie jest to możliwe. Prezes Kliszcz wyraził również swoje obawy dotyczące art. 815, który w par. 1 mówi o tym, że jeżeli ubezpieczający zawiera umowę przez przedstawiciela, obowiązek informacji, itp. również spoczywa na przedstawicielu. To może się odbić na ewentualnej odpowiedzialności brokera w przypadku niedoubezpieczenia niektórych ryzyk, np. budowlano -montażowych.
W drugiej części konferencji głos zabrali przedstawiciele praktyki ubezpieczeniowej. Bieżące problemy w implementacji nowych przepisów k.c. z ramienia PIU przedstawił mec. Paweł Ilnicki. Zaapelował do zakładów ubezpieczeń, by reagowały rzeczowo na interpretację przepisów i zmierzyły się z przygotowaniami do opracowania nowych OWU. Równocześnie wskazał na brak powiązań noweli k.c. z ustawami ubezpieczeniowymi, np. o ubezpieczeniach obowiązkowych. Poruszył też problem grupowych ubezpieczeń na życie, które są bardzo popularne, a nie zostały uwzględnione w znowelizowanym kodeksie cywilnym. W jego opinii wiele zmian w k.c. jest niepotrzebnych i na pewno zweryfikuje je życie w pierwszych miesiącach stosowania kodeksu w nowej formie.
Mec. Piotr Paczkowski z Commercial Union Polska TU na Życie SA. zauważył , że nowe przepisy są faktem i każdy ubezpieczyciel musi sobie z nimi poradzić i je wdrożyć. Wskazał na zmiany dotyczące ubezpieczeń życiowych, które budzą kontrowersje. Zwrócił m.in. uwagę na art. 833, który mówi, że w przypadku samobójstwa termin wypłaty świadczenia można skrócić do 6 miesięcy. Bardzo poważne zmiany są w art. 829. Nowy par. 2 tego artykułu mówi, że do zawarcia umowy ubezpieczenia na życie na cudzy rachunek i zmiany jej warunków potrzebna jest koniecznie uprzednia zgoda ubezpieczonego, wobec czego mogą powstać kłopoty z interpretacją tego przepisu. Inny problem to grupowe ubezpieczenia na życie, pojęcia których nie uwzględniono w nowych przepisach k.c., a w tym przypadku również istnieje konieczność uzyskania zgody ubezpieczonego, co w praktyce może rodzić problemy. Mówca odniósł się również do art. 813, mówiącego o zwrocie składki za niewykorzystany okres ochrony, który jednak nie wskazuje, że jest to zwrot proporcjonalny do okresu ubezpieczenia. W jego opinii przepisy zweryfikuje rynek i doprowadzi do zmian, jeżeli takie będą potrzebne.
Swoje uwagi do nowych przepisów dotyczących ubezpieczeń majątkowych przekazał mec. Radosław Kamiński z TU Allianz Polska S.A. Mówiąc o bieżącym stanie implementacji zwrócił uwagę, że w ubezpieczeniach działu II występuje olbrzymia grupa tzw. produktów masowych, co wymusza procedury techniczne związane z dostarczaniem OWU i przygotowaniem sieci sprzedaży. Tak naprawdę problemem działu II jest to, aby na czas dostosować ogólne warunki ubezpieczenia do nowych przepisów.
- Doceniamy zmiany pozytywne w kodeksie cywilnym, jak np. trigery, szersze uwzględnianie interesu ubezpieczonego - powiedział mecenas R. Kamiński z TU Allianz Polska S.A. Ale obawiamy się, że krótki czas na wdrożenie zmian zawartych w kodeksie spowoduje, że nie wykorzystamy w pełni możliwości tej ustawy. Moim zdaniem w wielu przypadkach rynek zareaguje inaczej niż wskazywały na to intencje projektodawców. Do takich zaliczam przewidziane konsekwencje dla zakładów ubezpieczeń z powodu nie opłacenia przez klienta raty składki w przewidzianym, 7-dniowym terminie, który uważam za bardzo krótki.
Odpowiedzi i wyjaśnień na pytania i wątpliwości udzielali dr Marcin Krajewski z Uniwersytetu Warszawskiego oraz dr Marcin Orlicki z Uniwersytetu A. Mickiewicza w Poznaniu. Dr M. Krajewski powiedział, że w większości zaprezentowanych obserwacji ogólnych i interpretacji poszczególnych przepisów w zasadzie zgadza się z osobami wypowiadającymi się na temat zmian w kodeksie cywilnym. Wyraził niepokój, czy zakłady ubezpieczeń zdążą na czas przygotować nowe warunki umów, stosowne do zapisów w znowelizowanym kodeksie. Odniósł się do artykułu 813 k. c., dotyczącego zwrotu składki ubezpieczonemu za niewykorzystany okres ochrony zarówno w ubezpieczeniach majątkowych, jak i życiowych, a zwłaszcza proporcji, w jakiej składkę trzeba będzie zwracać. W jego opinii determinantem będzie tu czas udzielenia klientowi ochrony przez zakład ubezpieczeń. Bardziej szczegółowe problemy wiążą się z tym, jak zwracać niewykorzystaną składkę, gdy była ona opłacona jednorazowo. Na pewno z czasem w wielu przypadkach trzeba będzie dokonać w kodeksie zmian, które podyktuje praktyka. Ale póki co do nowych regulacji cywilno-prawnych zakłady ubezpieczeń muszą jak najlepiej się przygotować.
Nawiązując do budzącego wiele emocji art. 813, dr Marcin Orlicki zwrócił uwagę, że według nowego kodeku cywilnego składka musi być rozliczana według czasu trwania ochrony. Odniósł się również do art. 829 kodeksu, dotyczącego umów masowych, np. grupowych oraz ubezpieczeń dołączanych przez banki do kart kredytowych. Zalecał daleko idącą konsekwencję przy zawieraniu umów po 10 sierpnia br., kiedy już będą obowiązywały nowe przepisy kodeksu cywilnego.
Na zakończenie wywiązała się burzliwa dyskusja, w której w zdecydowanej większości głos zabierali prawnicy reprezentujący zarówno towarzystwa życiowe, jak i majątkowe, kierując do współautorów zmian w kodeksie pytania i uwagi. Radca prawny z TU na Życie i Reasekuracji Amplico Life S.A. pytał, jakie sankcje nakładają na ubezpieczycieli nowe przepisy gdy szkoda powstanie z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa ubezpieczonego. I czy ogólne warunki mogą definiować pojęcie ubezpieczającego. Dyskusja wykazała, że na temat powinności zakładów ubezpieczeń także wśród naukowców zdania są podzielone. Z kolei przedstawicielka Komisji Nadzoru Finansowego poprosiła o interpretację art. 829 w odniesieniu do art. 815. Stwierdziła, że to na zakładzie ubezpieczeń spoczywa ciężar udowodnienia winy ubezpieczającego. Odpowiadając na jej wątpliwości dr M. Orlicki wyjaśniał m.in., że art. 815 jest w części poświęcony ogólnym przepisom umowy ubezpieczenia i dotyczy zarówno ubezpieczeń majątkowych, jak też osobowych i życiowych. I w tych ubezpieczeniach może dojść do sytuacji, że umowa na cudzy rachunek zawarta jest bez wiedzy ubezpieczonego. Jeśli chodzi o udowodnienie winy, to ubezpieczający zobowiązany jest podać ubezpieczycielowi wszystkie znane sobie okoliczności zdarzenia. Sankcja za naruszenie tego przepisu może istnieć tylko w tym przypadku, kiedy ubezpieczający wiedział o okolicznościach szkody, a nie podał ich do wiadomości ubezpieczyciela lub podał nieprawdziwe dane. Wtedy można to traktować jako winę umyślną. Ale to na zakładzie ubezpieczeń spoczywa udowodnienie klientowi jego winy.
Swoje wątpliwości do art. 815 par. 3 wyraziła również Ewa Gryglewska, radca prawny z UNIQA TU S.A. Jak stwierdziła paragraf ten mówi, że ubezpieczyciel może nie ponosić odpowiedzialności, o ile szkoda jest skutkiem okoliczności, których ubezpieczający nie podał. W związku z tym musi istnieć związek pomiędzy szkodą a okolicznościami, których ubezpieczony nie podał, a z których wyniknęła szkoda. W związku z tym zapytała naukowców, jak odnoszą się do szkodowości, gdy ubezpieczony nie poda danych o szkodzie bądź poda dane nieprawdziwe. A przecież dane o szkodowości są najważniejszym elementem przy ocenie ryzyka, ustalaniu składki, itp. Tymczasem nowe zapisy mogą skłaniać klientów zakładów ubezpieczeń do podawania danych nieprawdziwych i zachowań kryminogennych.
Zwracając się do uczestników konferencji dr M. Orlicki stwierdził, że w sprawie szkodowości nowelizacja k.c. niczego nie zmieniła i liczy się tu stanowisko Sądu Najwyższego. Polemizując E. Gryglewska odniosła się do poprzedniego przepisu, twierdząc że w znowelizowanym kodeksie nastąpiła w tej sprawie zdecydowana zmiana, ponieważ teraz to towarzystwo musi wykazać związek przyczynowy ze szkodą. Legislator tak zmienił przepis, żeby ubezpieczyciele nie mogli zastosować sankcji za podanie nieprawdziwych danych o szkodowości. Dr M. Orlicki spierał się, że to nie jest tak. W znowelizowanym kodeksie jest związek przyczynowy pomiędzy okolicznością zdarzenia, a wypadkiem, który miał miejsce, a zmienione zostały tylko niektóre dane o szkodowości. Z taką opinią nie zgadzała się p. E. Gryglewska i ostro replikowała. Obstawała przy swoim stanowisku, że zakład ubezpieczeń nie powinien ponosić odpowiedzialności za szkodę jeżeli klient zatai lub nie poda prawdziwych okoliczności zdarzenia. Nadmieniła również, że udowodnienie rażącego niedbalstwa lub winy umyślnej przez ubezpieczyciela jest bardzo trudne nawet przez sędziego. Z tą opinią zgodził się dr M. Orlicki według którego generalnie rzecz biorąc ubezpieczyciel powinien w takim przypadku stosować takie sankcje, jakie zostały zapisane w OWU. W sprawie winy umyślnej i rażącego niedbalstwa ubezpieczonego swoje wątpliwości wyraził także Jakub Nawracała, prawnik Concordia Polska TUW. Pytał jak odróżnić niedbalstwo zwykłe od rażącego i jakie sankcje poniesie ubezpieczyciel gdy klient w terminie nie zgłosi szkody z przyczyn sobie tylko znanych? W jego opinii do absurdów może doprowadzić zapis w k.c. o zwrocie składki za każdy niewykorzystany okres ochrony, nie mówiąc o tym, że przyprawi on o zawrót głowy aktuariusza.
Według Zofii Pawlak-Borsuk art. 813 k.c. najwięcej kłopotów sprawi w przypadku grupowych ubezpieczeń życiowych. Zapytała twórców zmian w kodeksie, jaką wykładnię prawną zastosowaliby w sprawie tego artykułu. Z kolei przedstawiciel Generali TU S.A. pytał o zwrot składki przy umowach zawieranych na czas określony i nieokreślony. I jak będzie przedstawiała się wypłata odszkodowania w przypadku samobójstwa ubezpieczonego. Prosił też o wyjaśnienie, jak zwrot składki za niewykorzystany okres ubezpieczenia ma się w stosunku do polis z funduszem kapitałowym, gdzie większość składki jest inwestowana. Gdy chodzi o grupowe ubezpieczenia na życie wiele emocji wykazywali również inni dyskutanci. Jak w takiej sytuacji zwracać składkę za niewykorzystany okres ochrony? Prawdziwa kłótnia wywiązała się na tle tego, czy wypłacać całe świadczenie ubezpieczonemu, gdy ten, po otrzymaniu wypłaty odszkodowania rozwiązuje umowę. I chyba właśnie art. 813 wywoływał najwięcej emocji i kontrowersji.
Konferencję podsumował Aleksander Daszewski, prezes Fundacji Edukacji Ubezpieczeniowej. Jak słusznie zauważył uczestnicy spotkania otrzymali ogromny zastrzyk wiedzy i materiału do przemyśleń zanim zmierzą się z nowymi przepisami k.c. Natomiast dr Stanisław Rogowski nawiązując do zmian w kodeksie cywilnym nadmienił, że miały one na celu uporządkowanie wielu problemów. Ale nie ma ustaw doskonałych, które by wszystkich zadowoliły. Świadczy o tym chociażby fakt, że już w trakcie prac nad zmianami w kodeksie cywilnym było wiele wątpliwości w podkomisjach i komisjach sejmowych. Zapewne z czasem konieczne będzie doskonalenie prawa, co wiąże się chociażby ze zmieniającą się sytuacją na rynku ubezpieczeń.
W związku licznymi pytaniami i wątpliwościami odnośnie zmian w kodeksie cywilnym dr Stanisław Rogowski wystąpił z pomysłem zorganizowania przy Rzeczniku Ubezpieczonych zespołu ekspertów, którzy odpowiadaliby zainteresowanym na nurtujące ich zagadnienia, nie tylko konsumentom, ale również w ich interesie przedstawicielom zakładów ubezpieczeń.