Source: https://www.spadek.info/podwazenie_waznosci_testamentu_napisanego_recznie,261,p.html
Timestamp: 2019-09-22 22:45:34
Legal References Found: art. 79
 art. 949
 art. 949
 art. 945

Art. 945
 Art. 945
 art. 82
 art. 82

Document Content:
Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2014-07-18
Nasza mama w 2009 r. zachorowała na raka złośliwego. Była przerażona swoim stanem i do tego zmuszona do kosztownego leczenia, więc na życie zostawało jej niewiele środków. Ja i młodszy brat pomagaliśmy jej, jak mogliśmy, bo starszy brat obraził się na mamę 9 lat temu i nie utrzymywał z nią kontaktu. Gdy się jednak dowiedział o jej sytuacji, zaproponował jej opiekę i utrzymanie (ma spory majątek) w zamian za przepisanie mu na wyłączność mieszkania mamy. Mama zmarła w 2012 r., a brat posłużył się testamentem spisanym ręcznie przez mamę. Testament jest tylko z datą „maj 2010” i zawiera wyłącznie oświadczenie o przepisaniu lokalu na najstarszego syna. Wiemy, że mam była przez niego zastraszana oraz że chciała zniszczyć testament. Brat jest chytry i niebezpieczny. Zwlekał z wniesieniem sprawy spadkowej – pewnie liczył, że zapomnimy. Ja i młodszy brat chcemy podważyć ważność testamentu mamy. Jakich argumentów użyć? Co powinniśmy robić?
Z Pani wyjaśnień wynika, iż będąc już w zaawansowanej chorobie, Pani mama przepisała mieszkanie w formie testamentu własnoręcznego Pani bratu, wskazując w jego treści, iż robi to w zamian za udzieloną jej opiekę i pomoc materialną.
Testament jest własnoręczny i opatrzony podpisem spadkodawcy wraz z podaniem daty (jedynie z podaniem miesiąca i roku sporządzenia). Chciałaby Pani w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku podważyć ważność testamentu.
Jakiekolwiek uchybienia przepisom regulującym formę powodują w zasadzie nieważność sporządzonego testamentu. Decydujące znaczenie ma stan istniejący w chwili sporządzania testamentu.
Testament własnoręczny (holograficzny) to najprostsza forma testamentu. Wymagania ustawowe ograniczone są do:
podpisania sporządzonego pisma i
opatrzenia go datą; brak daty może w pewnych sytuacjach pozostawać bez wpływu na ważność dokonanych rozrządzeń.
Wszystko na to wskazuje, że testament w całości sporządziła Pani mama, podpisała go i opatrzyła skróconą datą.
Umieszczenie daty służy do osiągnięcia dwóch celów: ustalenia, czy testator w chwili sporządzania testamentu miał zdolność testowania, oraz ustalenia kolejności następujących po sobie testamentów. Data musi być prawdziwa. Testament z datą nieprawdziwą, tzn. nieodpowiadającą tej, w której testament został rzeczywiście sporządzony, należy traktować jako niedatowany.
Kodeks cywilny, inaczej niż dekret o prawie spadkowym z 1946 r. w art. 79 § 1, nie określa elementów, które powinna zawierać data. Zmiana brzmienia ustawy może wskazywać, że intencją ustawodawcy było odejście od sztywnego określenia, jak powinna wyglądać data pod testamentem holograficznym. Z pewnością podanie dnia, miesiąca i roku jest najbardziej precyzyjnym określeniem daty sporządzenia testamentu.
Spadkodawca podaje czasami tylko miesiąc i rok czy tylko rok sporządzenia testamentu. W zasadzie takie oznaczenie daty należy uznać za wystarczające. Jeżeli jednak powstaną wątpliwości co do okoliczności mających wpływ na ważność testamentu, takich jak istnienie zdolności testowania, treść dokonanych rozrządzeń czy stosunek kilku testamentów, testament jest testamentem niedatowanym.
Nie ma też znaczenia miejsce umieszczenia daty. Może się ona znajdować na początku testamentu, na jego końcu (nawet poniżej podpisu), może być też umieszczona w treści testamentu. Brak daty lub data nieprawdziwa w zasadzie pociąga za sobą nieważność testamentu (art. 958 w zw. z art. 949 § 1). Wyjątek od tej zasady przewiduje art. 949 § 2, zgodnie z którym „brak daty nie pociąga za sobą nieważności testamentu, jeżeli nie wywołuje wątpliwości co do zdolności spadkodawcy do sporządzenia testamentu, co do treści testamentu lub co do wzajemnego stosunku kilku testamentów”. Jeżeli zatem spadkodawca pozostawił jeden testament, którego treść nie nasuwa wątpliwości, a nie był ubezwłasnowolniony, testament – mimo braku daty – jest ważny.
Tak więc w Pani przypadku takie określenie daty nie powoduje nieważności testamentu. Istnieje jednak inny sposób na podważenie ważności testamentu. Zgodnie z art. 945 Kodeksu cywilnego:
Jedyną możliwością ewentualnego unieważnienia testamentu w Pani sprawie jest powołanie się na brak swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli, z uwagi na silne wzburzenie i strach przed chorobą i pozostania bez środków finansowych potrzebnych do leczenia i utrzymania.
Art. 945 § 1 wymienia trzy wady oświadczenia woli, których wystąpienie powoduje nieważność testamentu:
Stan wyłączający świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli jest w prawie polskim traktowany jako wada oświadczenia woli. Art. 945 § 1 pkt 1 powtarza sformułowanie zawarte w art. 82 Kodeksu cywilnego.
Przyczyny wyłączające świadomość lub swobodę są przykładowo wymienione w art. 82. Chodzi nie tylko o pewne stany trwałe, takie jak choroba psychiczna czy niedorozwój umysłowy, lecz także o przemijające zaburzenia czynności psychicznych. Do tej drugiej grupy zalicza się upojenie alkoholowe, pozostawanie pod wpływem narkotyków, stan nieprzytomności spowodowany wysoką gorączką lub schorzeniami związanymi ze starością. Nieważny będzie także testament sporządzony przez spadkodawcę pozostającego pod wpływem hipnozy.
Przy sporządzaniu testamentu brak świadomego oraz swobodnego podjęcia decyzji i wyrażenia woli może nastąpić z jakichkolwiek powodów, nawet jeżeli testator nie znajduje się w stanie nieprzytomności lub zakłócenia czynności psychicznych.
Ustawa odwołuje się do stanu wyłączającego świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli oraz do stanu wyłączającego swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Oświadczenie woli testatora jest świadome, jeżeli w czasie sporządzania testamentu nie występowały żadne zaburzenia świadomości, a testator jasno i wyraźnie zdaje sobie sprawę, że sporządza testament o określonej treści. Oświadczenie to jest swobodne, jeśli spadkodawca nie kieruje się motywami intelektualnymi lub pobudkami uczuciowymi, mającymi charakter chorobliwy, nie pozostaje pod dominującym wpływem czyjejkolwiek sugestii i zachowuje wewnętrzne poczucie swobody postępowania.
Nie można zatem, mimo sformułowania ustawy, rozpatrywać odrębnie braku świadomości i braku swobody. W każdym przypadku wyłączenia swobody wystąpi jednocześnie jakieś ograniczenie świadomości (bliżej o tych kwestiach J. Pionkowski, Nieważność testamentów osób wykazujących zaburzenia psychiczne, NP 1963, nr 2, s. 195 i n.).
Na ogół sąd powołuje biegłego do oceny psychicznej zdolności testatora. Biegły może orzekać stan wyłączonej świadomości albo swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli, o ile u testatora (opiniowanego) stwierdzi chorobę psychiczną, upośledzenie umysłowe lub przemijające zaburzenia czynności psychicznych. Opinia może być oparta jedynie na materiale dowodowym, sylwetce psychicznej spadkodawcy w okresie poprzedzającym, a przede wszystkim w chwili sporządzania testamentu. Do trudnych zadań należy poznanie procesów decyzyjnych testatora. Innym dowodem podlegającym ocenie przez biegłego są zeznania świadków. Mamy tu do czynienia ze świadkami z kręgu rodziny oraz spoza niej. Dokumentacja medyczna dla biegłego lekarza stanowi bardzo istotny materiał dowodowy. Wszystko to, co zawiera historia choroby, dynamika zmian w stanie zdrowia, może mieć wpływ na treść opinii. Biegły wykorzystuje wszystko to, czego dowiedział się z dokumentów.
Natomiast stan wyłączający swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli jest skutkiem wpływu wywartego przez osobę, która uzyskała korzyść z testamentu, lub inną osobę – która tak osłabiła wolę darczyńcy, że wola beneficjenta lub innej osoby zastąpiła wolę spadkodawcy. W Kodeksie cywilnym wyłączenie swobody wiąże się ze swoistym rodzajem wpływu, nieobjawianego groźbą, ale niedozwolonego przez to, że ogranicza swobodę decydowania spadkodawcy o własnym majątku, prowadząc do takich rozrządzeń, jakich testujący nie dokonałby, gdyby jego osoba nie została poddana temu wpływowi.
O tym, że spadkodawca, sporządzając testament, działał w stanie braku swobody, można mówić wtedy, gdy wykaże się, że zabrakło mu umysłowej odporności pozwalającej na stawienie oporu drugiej osobie co do tego, jak ma rozrządzić swoim majątkiem na wypadek śmierci, oraz że ten brak odporności pozwolił drugiej osobie podporządkować sobie wolę testatora i doprowadzić go do z pozoru dobrowolnego rozstrzygnięcia na swoją korzyść.
Pani jako przecząca ważności testamentu powinna zaznaczyć, iż wnosi o stwierdzenie nabycia spadku z ustawy i zarzuca Pani testamentowi nieważność z tego powodu, iż spadkodawczyni w chwili sporządzania testamentu pozostawała w stanie wyłączającym swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli, oraz opisać sytuację, dlaczego według Pani mama była zmuszona do sporządzenia tego testamentu w obliczu ciężkiej choroby. Musi Pani także wnioskować o powołanie świadków na okoliczność stosunku Pani mamy do spadkobiercy oraz załączyć posiadaną dokumentację medyczną z okresu sporządzania testamentu. Od razu należy zawnioskować o biegłego (najczęściej z zakresu psychiatrii lub psychologii). Sąd w takim wypadku wystąpi z zapytaniem do biegłego, czy na podstawie zgromadzonej dokumentacji w chwili sporządzenia testamentu spadkodawca znajdował się w stanie wyłączającym świadome lub swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.
Tak naprawdę od opinii biegłych z zakresu psychiatrii i/lub psychologii zależeć będzie decyzja, czy testament jest ważny (najczęściej powołuje się obydwu, jednak jeżeli Pani mama nie była w czasie sporządzania pod wpływem leków, a jedynie pod wpływem silnego wzburzenia, to moim zdaniem wystarczająca jest opinia biegłego psychologa).
Zaznaczam, że jeżeli psycholog stwierdzi, że Pani mama sporządziła testament świadomie i swobodnie, to oddali Pani wniosek i zapewne obciąży Panią kosztami biegłego. Jeżeli będzie odwrotnie, to dojdzie do dziedziczenia na podstawie ustawy.
Zwlekanie z wniesieniem sprawy o stwierdzenie nabycia spadku przez spadkobiercę testamentowego (Pani brata) miało prawdopodobnie na celu spowodowanie upływu terminu trzyletniego na powołanie się na wady oświadczenia woli testatorki. Dodatkowo utrudniłoby to unieważnienie testamentu.
Jeżeli składa Pani pismo z wnioskami dowodowymi o swoimi oświadczeniami, musi Pani je podpisać i złożyć do sądu wraz z odpisami dla pozostałych uczestników (wnioskodawcy i uczestników). Sąd dostarczy im te odpisy. Nie ma znaczenia, czy zrobi to Pani w jednym piśmie, które zostanie podpisane przez Panią i Pani brata, czy będzie to jedynie pismo pochodzące od Pani, zaś brat złoży odrębne pismo z identycznymi wnioskami (on też musi wnieść pismo do sądu z odpisami dla uczestników, w tym z odpisem dla Pani).
Jeszcze raz zaznaczam, że sprawy te są niezwykle trudne i nikt nie da Pani gwarancji wygranej sprawy, gdyż oprócz pracy pełnomocnika, wynik ten zależeć będzie od opinii biegłych i stanowiska sądu oraz oczywiście innych dowodów.
Na marginesie dodam, że od brata, nawet gdy sąd postanowi ustanowić spadkobiercą testamentowym jedynie jego, będzie służyło Pani roszczenie o zapłatę zachowku.