Source: http://www.wadowita24.pl/do-prokuratora-kicinskiego-raz-jeszcze/
Timestamp: 2019-09-18 03:48:47
Legal References Found: art. 304
 art. 231
 art. 296
 art. 231
 art. 296
 art. 61
 art. 231
 art. 296
 art. 304
 art. 296

Document Content:
Do „prokuratora” Kicińskiego raz jeszcze… | Wadowita24.pl
Start » Ponad prawem » Do „prokuratora” Kicińskiego raz jeszcze…
Do „prokuratora” Kicińskiego raz jeszcze… poniedziałek, 31 Lipiec 2017, godz. 14:08
22 czerwca br., pisałem o… pacynkowym wonnerfie oszusta, którego łupem padły Wadowice…
Okazuje się, że wszystko co wtedy przewidywałem na kilka najbliższych miesięcy, sprawdziło się już po nieco ponad czterech tygodniach, kiedy portal wadowice24.pl poinformował, że wniosek o pozwolenie na budowę wonnerfu został… wycofany.
W treści przywołanego tu materiału mówi się, że to Urząd Miasta wycofał projekt ze Starostwa…
Jednak wieść gminna niesie, że było wręcz na odwrót…
A mówiąc wprost, że to Starostwo, po stwierdzeniu rażącego naruszenia prawa już na etapie projektowania onego woonerfa, odrzuciło wniosek jako, m.in. niezgodny z mpzp.
Jednak nie mnie za to płacą, aby rozstrzygać nie tylko stan prawny tej inwestycji i to na kilku płaszczyznach, ale prokuratorom, w tym m.in. „prokuratorowi” rejonowemu – Sebastianowi Kicińskiemu…
Tylko, że ten, chociaż sprawa stała się publiczna, zwłaszcza, że z poważnymi szkodami majątkowymi dla budżetu gminy, z tego co wiem, nie zrobił nic, co w takim przypadku należało do jego prawnych obowiązków, które na mocy ustawy o prokuraturze oraz art. 304. § 2. kpk, na prokuratora nakłada prawo!
Bo panie „prokuratorze – Sebastianie Kiciński, w sprawie jest kilka wątków i kwalifikowane nie tylko art. 231. kk, bo i art. 296. § 1. i § 3. panu „prokuratorowi” się… kłania!
Zacznijmy od legitymizowania przez pana „prokuratora” rejonowego i tego obecnego i jego poprzednika, niedopełniania obowiązków prawnych przez organ wykonawczy Gminy Wadowice, min. poprzez niewykonywanie uchwał Rady Miejskiej w Wadowicach oraz umów, które Gmina Wadowice zawarła jako wiążące z innymi gminami oraz podmiotami!
A jest tego sporo…
Dlaczego to istotne, akurat w tej sprawie…
Bo kiedy oszust, którego łupem padły Wadowice, „wyskoczył” niczym Filip z konopi /a może po… konopi? – czego po skutkach chyba wykluczyć nie można/, z pomysłem budowy woonerfa w celu, jak na sam początek sam zapowiadał – całkowitego usunięcia ruchu samochodowego z centrum Wadowic /z czego co prawda potem się wycofał, ale w sieci nic nie ginie/, parł do realizacji tej inwestycji – dzisiaj już wiemy, że w sposób pozaprawny – nie dając w zamian żadnych alternatywnych rozwiązań komunikacyjnych w mieście, co tylko pogłębiłoby i tak katastrofalną już sytuację w tej materii, bowiem bywają dni, że korki samochodowe w obu kierunkach zaczynają się w Kleczy, a bywa, że na granicy Barwałdu oraz w Choczni, a bywa, że w Inwałdzie, to „strzelił w kolano” przede wszystkim mieszkańcom oraz całemu ruchowi tranzytowemu!
A przecież obowiązuje /już nikt nie pamięta od jakiego czasu/ uchwała Rady Miejskiej o budowie drugiego, południowego odcinka miejskiej obwodnicy do dzisiaj nie zrealizowana, oraz dwustronna umowa zawarta przez Gminę Wadowice z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad na mocy porozumienia z innymi gminami, o przystąpieniu do budowy Beskidzkiej Drogi Integracyjnej, której wręcz od samego początku głównym hamulcowym jest – wcześniej jako doradca Ewy Filipiak, a obecnie jako oszust którego łupem padły Wadowice – ten sam człowiek – pomysłodawca budowy woonerfa, a zarazem organ /w pełnym tego słowa znaczeniu/ wykonawczy Gminy Wadowice!
I jakby na to nie patrzył, jest to ze strony tego organu niedopełnienie prawnych obowiązków kwalifikowane art. 231. § 1. kk, ale nie dla… wadowickiego „prokuratora”!
Czyli organu, który w mojej ocenie przy każdym rażącym łamaniu prawa przez oszusta, którego łupem padły Wadowice, przywdziewa nie określoną przez ustawę prokuratorską, ale adwokacką togę, albo wręcz udaje, że nic o danej sprawie nie wie…
Ale to nie koniec… działań na szkodę Gminy Wadowice i jej mieszkańców, w tym moją, przy planach tego oszusta związanych z budową woonerfa…
Bo jak poinformował portal wadowice 24.pl, oszust „…zamówił projekt budowy woonerfa w pracowni Markowe Ogrody sp z.o.o z Warszawy”, a „… miasto zapłaciło 243 tys. zł.”.
Dlatego pytam pana „prokuratora” Kicińskiego za co te „… 243 tys. zł” i na jakiej podstawie?
W ogóle na jakiej podstawie – jak podał portal wadowiceonline.pl, „…radni zgodzili się na wniosek burmistrza (…) i sfinansowanie rewitalizacji ulicy Lwowskiej.”?
A kontynuując:
– na jakiej podstawie /dokumentacja/ „… pracownia Markowe Ogrody sp z.o.o z Warszawy”, w ogóle przyjęła do realizacji opracowanie projektu wadowickiego woonerfa?
– na jakiej podstawie skarbnik Gminy Wadowice – Bożena Flasz – wypłaciła przywołanej wyżej pracowni kwotę „… 243 tys. zł”, kiedy zlecony do realizacji projekt był niezgodny zobowiązującym prawem miejscowym, a więc z góry skazany na odrzucenie już na etapie wydania zezwolenia na realizację inwestycji?!
A jeżeli już sam pomysł inwestycji był niezgodny z obowiązującym prawem miejscowym, to powinni wiedzieć to:
– radni, głosujący nad poprawką budżetową, którą dali oszustowi ponad 14 milionów złotych, z czego 12, 5 miliona na sam woonerf! Nadto nie wiadomo dlaczego droższy w realizacji od kompleksowej rewitalizacji wadowickiego Rynku?
– projektanci pracowni Markowe Ogrody sp. z o.o. z Warszawy, którzy w „malowanie” projektu” powinni bawić się w oparciu o rozwiązania dopuszczone prawem miejscowym /one powinny stanowić podstawę projektu, za który pracownia Markowe Ogrody sp. z o.o. z Warszawy zainkasowała „… 243 tys. zł”/!
– skarbnik Gminy Wadowice, która – co mam prawo domniemywać – płaci każdemu tyle, ile poleci zapłacić oszust, bez badania podstaw prawnych do wypłaty kwot, tu dodajmy, że określonych art. 296. § 1. i § 3. kk.
Dlatego „prokuratorze” Sebastianie Kiciński, w oparciu o art. 61. Konstytucji RP oraz zapisy ustawy o dostępie do informacji publicznej oczekuję od Pana odpowiedzi na pytania zadane powyżej, które – by nie być posądzonym o niezrozumiałe ich zadanie, tu powtórzę:
– na jakiej podstawie głosujący za pozaprawnym projektem oszusta, którego łupem padły Wadowice „…radni zgodzili się na wniosek burmistrza (…) i sfinansowanie rewitalizacji ulicy Lwowskiej.”?
I pytam tu o radnych, którzy głosowali „za”!
– na jakiej podstawie /dokumentacja/ pracownia Markowe Ogrody sp z.o.o z Warszawy, w ogóle przyjęła do realizacji opracowanie projektu wadowickiego woonerfa?
– na jakiej podstawie skarbnik Gminy Wadowice – Bożena Flasz – wypłaciła przywołanej wyżej pracowni kwotę „… 243 tys. zł”, kiedy zlecony do realizacji projekt był niezgodny zobowiązującym prawem miejscowym, a więc z góry skazany na odrzucenie już na etapie wydania zezwolenia na realizację inwestycji?
A nadto wnoszę o wszczęcie z urzędu śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przy próbie realizacji projektu „woonerf Wadowice” przez oszusta /którego łupem padły Wadowice/, wspólnie i w porozumieniu z radnymi Gminy Wadowice /głosującymi w dniu 21 czerwca 2017 roku „za” przyjęciem uchwały w sprawie nowelizacji tegorocznego budżetu i sfinansowanie rewitalizacji ulicy Lwowskiej – woonerfa/, pracownią Markowe Ogrody sp. z o.o. z Warszawy oraz skarbnikiem Gminy Wadowice – Bożeną Flasz.
Nadto, jako mieszkaniec, a zarazem podatnik Gminy Wadowice, której opisanymi wyżej działaniami uszczuplono budżet o kolejne 243 tysiące złotych, czuję się poszkodowany tym świadomym działaniem na szkodę mieszkańców gminy i moją, stąd o status pokrzywdzonego w tym postępowaniu też wnoszę.
Podstawa prawna wniosku: art. 231. § 1. kk oraz art. 296. § 1. i § 3. tej samej ustawy, w związku z art. 304. § 1. kpk.
Pan wybaczy, że nie wymieniam w treści wniosku powyżej ani z imienia i nazwiska, ani z pełnionej funkcji osoby oszusta, którego łupem padły Wadowice, ale to dlatego, że podobnie jak Pan prawo, ten oszust i prawo i rządy w tej gminie sprowadził do poziomu satyry, doprowadzając swoimi przekroczeniami uprawnień oraz niedopełnianiem prawnych obowiązków organu wykonawczego /art. 231. § 1. kk /do skutków opisanych treścią art. 296. § 1. i § 3. kk, które już nie w setkach tysięcy, ale w milionach złotych należy liczyć.
Tagi: czyn pozaprawny, odrzucenie projektu na etapie wydania pozwolenia na budowę, oszust ktorego lupem padly wadowice, prokurator rejonowy, starostwo powiadowe, wadliwy projekt, wadowice, woonerf, wspolnie i w porozumieniu, znaczne szkody majątkowe