Source: http://aferyprawa.eu/Afery/Biegli-sadowi-lekarze-psychiatrzy-jako-narzedzia-niszczenia-obywatela-na-przykladzie-Katarzyny-Bilskiej-Zaremby-i-Mariusza-Patl
Timestamp: 2019-07-22 22:52:59
Legal References Found: art. 79
 art. 2
 art. 203
 art. 259
 art.212
 art. 37
 art. 226
 art. 13
 art. 242
 art. 313
 art. 313
 art. 222
 art.157
 art. 13
 art. 242
 art. 11
 art. 259
 art. 203
 art. 259
 art. 271
 art. 306
 art. 233
 art. 271
 art. 271
 art. 233
 art. 271
 art. 233
 art. 271
 art. 233
 art. 271
 art. 233
 art. 437
 art. 465
 art. 98
 art. 233
 art. 271
 art. 521
 art. 271
 art. 216
 art. 200
 art. 242
 art. 45
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 203
 art. 203
 art. 203
 art. 5
 art. 8
 art. 2
 art. 437
 art. 203
 art. 259
 art. 249
 art. 203
 art. 259
 art. 249
 art. 5
 art. 8
 art. 2
 art. 226
 art. 226
 art. 40
 art. 7
 art. 17
 art. 101
 art. 442
 art. 203
 art. 249
 art. 226
 art. 11
 art. 12
 art. 226
 art. 11
 art. 12
 art. 226
 art. 11
 art. 12
 art. 203
 art. 259
 art. 436
 art. 436
 art. 439
 art. 439
 art. 226
 art. 212
 art. 226
 art. 442
 art. 226
 art. 226
 art. 212
 art. 101
 art. 102
 art. 203
 art. 259

Document Content:
Aferyprawa - Biegli sądowi lekarze psychiatrzy jako narzędzia niszczenia obywatela - na przykładzie Katarzyny Bilskiej-Zaremby i Mariusza Patl
Aferyprawa.com Afery Biegli sądowi lekarze psychiatrzy jako narzędzia niszczenia obywatela - na przykładzie Katarzyny
Biegli sądowi lekarze psychiatrzy jako narzędzia niszczenia obywatela - na przykładzie Katarzyny Bilskiej-Zaremby i Mariusza Patli
„Biegły składa przyrzeczenie następującej treści: „Świadomy znaczenia moich słów i odpowiedzialności przed prawem, przyrzekam uroczyście, że powierzone mi obowiązki wykonam z całą sumiennością i bezstronnością."
W poprzednich skierowanych do Państwa e-mailach informowałem Państwa o tym, jak ferajna współpracujących ze sobą prokuratorów i sędziów może całkowicie bezkarnie niszczyć/zniszczyć człowieka, czyniąc to przez tzw. wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości, celem budowania autorytetu sytemu prawnego przez wymuszanie na swej ofierze okazywania szacunku ignorantom i łajdakom, dla których odzieżą roboczą są sponsorowane im przez obywateli prokuratorskie i sędziowskie togi.
Informowałem Państwa, że mnie przestępcą za słowa uczynił Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll, co samo w sobie lokuje Polskę na dalekich obrzeżach cywilizacji. Jeśli dodać, że uczynili to życzliwi mu prokurator Radosława Ridan i sędzia Tomasz Kuczma na podstawie zeznań prof. A. Zolla, sprzecznych z prawem, którego on sam naucza od kilkunastu lat za pośrednictwem wydawanego pod jego redakcją naukową Komentarza do Kodeksu Karnego, to jedynym komentarzem, jaki przychodzi na myśl jest, że ... Kafka by tego nie wymyślił.
Mylicie się Państwo, jeśli sądzicie, że to kres moralnych i intelektualnych możliwości sponsorowanych przez nas - dopóki nas nie pozbawią pracy - funkcjonariuszy w służbie publicznej.
W niniejszym e-mail’u zaprezentuję Państwu ostatnią deskę ratunku ferajny, biegłych sądowych. Gdy już wszystkie metody zniszczenia mnie zawiodły, po kolejnych doznawanych od września w 2010 r. klęskach, kompromitacjach sędziowie i prokuratorzy użyli przeciwko mnie broni najgroźniejszej, stosowanej powszechnie w latach 50. do 80. XX w. w ZSRR, lekarzy psychiatrów.
Skończyło się… kolejną, największą z dotychczasowych kompromitacją. Zespołową, tj. sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój, Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk i jej podwładnej Ewy Sacha razem z biegłymi z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarzami psychiatrami Katarzyną Bilską-Zarembą i Mariuszem Patlą.
Zaangażowani przez sędzię B. Stój biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla sporządzili w dniu 5 czerwca 2014 r. Opinię sądowo-psychiatryczną, w której podali, że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznaje sędzia Beata Stój należy mnie umieścić w szpitalu psychiatrycznym, żeby ustalić, czy byłem poczytalny w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., gdy za pośrednictwem Internetu popełniano czyny, za które Sąd Rejonowy w Dębicy ściga mnie dziewiąty rok.
Podali, że decyzję podjęli po m.in. analizie akt sprawy przeciwko mnie.
Tymczasem sama ich zleceniodawczyni, sędzia Beata Stój w uzasadnieniu do Postanowienia, które wydała w dniu 14 kwietnia 2015 r. podała, że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznaje i do której zaangażowała biegłych sądowych jest prawnie niedopuszczalne orzeknięcie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.
Jak trudno byłoby w to uwierzyć, jak niemożliwie się to wydaje, to jednak sędzia Beata Stój, która od marca 2011 r. uważa mnie za niepoczytalnego, umieszczoną na początku tego samego Postanowienia z dnia 14 kwietnia 2015 r. orzekła o … poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.
Niespójna sędzia Beata Stój. A że notorycznie narusza prawo, to jej Postanowienie z dnia 14 kwietnia 2015 r. uchylił Postanowieniem z dnia 30 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie. Sędziowie Waldemar Nycz, Dariusz Zrębiec i Bożena Przysada poinformowali jednak sędzi, że słuszną wybrała wersję i powinna się jej trzymać. W tym użyć przeciwko mnie Policji.
Ponieważ w całym towarzystwie, które przedstawię Państwu w niniejszym e-mail’u, wyłącznie ja uchodzę za niepoczytalnego, zaprezentuję Państwu także Zażalenie, które w dniu 21 kwietnia 2015 r., na Postanowienie sędzi B. Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. złożył mój obrońca adw. Robert Bryk z Dębicy.
Adw. Robert Bryk nie jest moim obrońcą z wyboru. Uznawszy mnie za niepoczytalnego wyznaczyła mi go sędzia Beata Stój Zarządzeniem z dnia 16 kwietnia 2012 r. wydanym na podstawie art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k.: „W postępowaniu karnym oskarżony musi mieć obrońcę, jeżeli: (…) 3) zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności.”
Mam nadzieję, że wyznaczonego mi przez sędzię B. Stój jako obrońcę z urzędu adw. Roberta Bryka sędzia Beata Stój – ani nikt z licznego grona jej fanów i sprzymierzeńców w różnych instytucjach wymiaru sprawiedliwości, w tym w Ministerstwie Sprawiedliwości, Prokuraturze Generalnej i Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich – nie uzna, jak mnie, za niepoczytalnego. A on przecież tzw. otwartym tekstem opisał sędzi Beaty Stój modus operandi - «(łac. sposób działania) – charakterystyczny sposób zachowania się sprawcy czynu zabronionego, który kształtują indywidualne cechy sprawcy». Jak wiadomo, budując opis dla danego sprawcy należy sprawdzić m.in.:
czy czyn był planowany,
jak czyn został przeprowadzony,
jakie działania sprawca podjął po dokonaniu czynu.
W niniejszym e-mail’u zaprezentuję Państwu, co i z jakich przyczyn postawiła sobie za cel sprawczyni ścigania mnie piąty rok w opisanych niżej okolicznościach, sędzia Beata Stój w postępowaniu, jaki ma plan realizacji tego celu, w jaki sposób wdraża go w życie oraz jakie i z jakich przyczyn podejmuje działania po kolejnych klęskach, których doznaje. Przedstawię także, dlaczego tak się zachowuje.
Moje z sędzią Beatą Stój – oraz z liczną, z każdym rokiem większą trzódką fanów jej patologii - doświadczenia mogą być dla Państwa przydatne w Państwa lub Państwa bliskich i znajomych, ewentualnych kontaktach z autorytetami moralnymi o nieskazitelnych charakterach z instytucji wymiaru sprawiedliwości. Jeśli sądzicie Państwo, że te Państwu nie grożą, bo wiedziecie uczciwe życie prawych ludzi, bardzo się mylicie. Jakkolwiek art. 2 Konstytucji stanowi, że: „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”, to dla całkiem sporej grupy jej funkcjonariuszy publicznych naczelną zasadą działania pozostaje ta z ubiegłego wieku, przypisywana Andriejowi Wyszyńskiemu:
Andriej Wyszyński /zm. 22 listopada 1954/ - radziecki prokurator. Uznawany za najbardziej krwawego prokuratora w historii ZSRR
Kontynuatorami maksymy kiedyś wcielanej w życie przez A. Wyszyńskiego są prokuratorzy, jak Radosława Ridan, Lidia Jaryczkowska, Piotr Kosmaty, Krystyna Kowalczyk, Edyta Kuśnierz, Ewa Sacha, Jacek Żak z Dębicy, sędziowie Tomasz Kuczma, Beata Stój z Dębicy. Mają liczne grono sympatyków, sprzymierzeńców, obrońców i promotorów z Prokuratorem Apelacyjnym w Krakowie Arturem Wroną i jego przyjacielem, który go powołał do pełnienia funkcji Prokuratora Apelacyjnego, Prokuratorem Generalnym Andrzejem Seremetem.
Dwie z w.w. kontynuatorek idei A. Wyszyńskiego, prokurator Krystyna Kowalczyk i prokurator Ewa Sacha, stosują we współpracy z sędzią Beatą Stój i za przyzwoleniem duetu A. Wrona, A. Seremet oraz Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz metodę ochrony ich interesów wymyśloną i stosowaną przez współczesnych A. Wyszyńskiemu, zwaną „psychiatrią represyjną”. Wikipedia taką podaje m.in. informację o psychiatrii represyjnej:
„Pierwszym przejawem wykorzystania psychiatrii do represji politycznych była próba umieszczenia w 1918 popularnej liderki lewicowych eserów Marii Spiridonowej w sanatorium –
w tym celu władze zamówiły odpowiednią ekspertyzę.”
Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/ Psychiatria_represyjna_w_ZSRR
W moim przypadku sędzia Beata Stój zamówiła – na potrzebę stosowanej przez nią wobec mnie represji sądowej - ekspertyzę u biegłych lekarzy psychiatrów, Katarzyny Bilskiej-Zaremby i Mariusza Patli. A ci zdecydowali w przedstawionych poniżej okolicznościach i z opisanymi poniżej dla nich dzięki sędzi B. Stój skutkami, że mam zostać umieszczony w szpitalu psychiatrycznym.
Mają szczęście biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla. Korzystają z łaskawości prokuratora Macieja Knurowskiego z Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza i sędzi Sąd u Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie, Wydział II Karny Niny Uchwat-Woźniak. Ciekaw jestem, jak ich potraktuje Prokurator Generalny Andrzej Seremet.
Ciekaw też jestem, co zrobi sędzia Beata Stój skoro w Postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. przyznała wreszcie – ja ją o tym informuję od kilku lat – że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznaje nie zachodzi prawem określona przesłanka uprawniająca ją do orzeknięcia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, a Postanowienie to, którym jednak orzekła o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej uchylił Sąd Okręgowy w Rzeszowie w.w. Postanowieniem z dnia 30 czerwca 2015 r.
Wskazać należy, że jakkolwiek uchylili sędziowie Dariusz Zrębiec i Bożena Przysada pod przewodnictwem sędziego Waldemara Nycza Postanowienie sędzi B. Stój, to z niedopełnienia przez nich ustawowego obowiązku umorzenia sprawy przeciwko mnie w zakresie 17 z 18 czynów, za które mnie ściga sędzią B. Stój wniosek oczywisty, że wymiar sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej niezmiennie realizuje cel strategiczny wobec mnie, umieścić mnie – przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości, celem budowania szacunku dla systemu prawnego oraz autorytetu i powagi dla stanowisk związanych z jego podporządkowanym interesom dziczy funkcjonowaniem - w szpitalu psychiatrycznym.
Żeby było łatwiej, tj. żeby znaleźć jakiś nowy – po ostatniej klęsce – pretekst, sędziowie Dariusz Zrębiec i Bożena Przysada pod przywództwem sędziego Waldemara Nycza polecili sędzi Beacie Stój rozważyć zasadność użycia przeciw mnie Policji.
Już im brakuje pomysłów. Przecież to już było w sprawie przeciwko mnie.
Zanim doznała kolejnej klęski sędzia Beata Stój „zabezpieczyła tyły” i teraz mam już nie jedną sprawę karną, ale… trzy. Tą w Dębicy i dwie od niej, za sprawą sędzi B. Stój, „odpryskowe”. W jednej z nich zapadła już decyzja o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej. W czwartym roku prowadzenia przez sędzię Beatę Stój postępowania przeciwko mnie przyszli jej z pomocą: prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomiej Legutko, sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Katarzyna Kaczmara i sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy, SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas.
Jeśli jednak nie wyda Sąd Rejonowy w Dębicy podczas pierwszej rozprawy/posiedzenia, które zorganizuje po zwróceniu mu akt sprawy przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie kolejnego Postanowienia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej – a nie może go wydać, bo sędzia B. Stój słusznie podała w Postanowieniu z dnia 14.04.2015 r., że nie zachodzi po temu przesłanka określona w art. 203 § 1 k.p.k. w zw. z art. 259 § 2 k.p.k. – to … nielegalne okaże się wydane przez nią w dniu 25 kwietnia 2014 r. Postanowienie skutkującego dwoma w.w. sprawami „odpryskowymi”.
Nie wiem, co wymyśli sędzia Beata Stój, nie tylko referent w sprawie przeciwko mnie, ale i od czerwca 2012 r. prezes Sądu Rejonowego w Dębicy. Wiem natomiast, co zrobi po następnej klęsce, która będzie skutkiem tego, co wymyśli…
Jak wcześniej… wsadzi „łeb w piach”, czekając na litość i tolerancję ze strony niezmiennie, od początku 2007 roku, przychylnych sędziom z Dębicy w sprawie przeciwko mnie sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie, w tym jej obecnego prezesa Tomasza Wojciechowskiego oraz obecnego wiceprezesa Andrzeja Borka.
Nawiasem mówiąc, według mej wiedzy, po tym, gdy Sąd Okręgowy uchylił jej Postanowienie z dnia 30.06.2015 r. sędzia B. Stój została wyłączona od rozpoznawania sprawy przeciwko mnie z mocy prawa. To byłoby z całą pewnością dla sędzi Beaty Stój najbardziej korzystne zakończenie relacji ze mną.
Jest jednak jeszcze to… dobro wymiaru sprawiedliwości, a sędzia Beata Stój najwyraźniej dostała przyzwolenie na to, żeby to właśnie ona skończyła ze mną. Przez wzgląd na nie. Znaczy dobro.
Mieli w tym bardzo dopomóc sędzi Beacie Stój biegli Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla. Tymczasem nie dość, że sędzia B. Stój postawiła ich w ogromnie kłopotliwej sytuacji, bo oni, życzliwi sędzi, złożyli wniosek o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej, a ona już po złożeniu tego wniosku wyjaśniła – słusznie – że jest prawnie niedopuszczalne poddanie mnie obserwacji, to sami biegli popełnili przestępstwo poświadczenia nieprawdy w sporządzonej przez nich Opinii. Jak to członkowie ferajny… korzystają z tego powodu z parasola ochronnego rozłożonego nad nimi przez innych jej członków, prokuratora Macieja Knurowskiego i sędzi Niny Uchwat-Woźniak. Oceny działań tych ostatnich dokona Prokurator Generalny Andrzej Seremet.
Jak Państwa wielokrotnie informowałem, w dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan sporządziła – na zakończenie prowadzonego przez prawie dwa lata, od dnia 2 lipca 2004 r. pod nadzorem jej przełożonych, prokuratorów: Lidii Jaryczkowskiej, Piotra Kosmatego, Krystyny Kowalczyk i Edyty Kuśnierz postępowania przygotowawczego – akt oskarżenia przeciwko mnie, którym oskarżyła mnie o to, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl 18 przestępstw tj.:
1. pkt. I,III-XVI aktu oskarżenia – znieważyłemwzwiązkuzpełnieniem obowiązkówsłużbowych/art.226§1 k.k./izniesławiłem/art.212§2k. k./ piętnaściorosędziówSąduOkr ęgowegowKrakowieiSąduApelacyjn egowKrakowie-SSOMajaRymar /byłaPrezesSąduOkręgowegowKrak owie/SSOEwaHańderek,SSOTeresaD yrga,SSRAgataWasilewska- Kawałek,SSOAgnieszkaOklejak,SS ODanutaKłosińska,SSRIzabelaStr ózik,SSOAnnaKarcz-Wojnicka,SSO JadwigaOsuch,SSOMałgorzataFere k,SSAWłodzimierzBaran/byłyPrez esSąduApelacyjnegowKrakowie/,S SAJanKremer,SSAMariaKuś-Trybek ,SSAAnnaKowacz-Braun,SSAKrzysz tofSobierajski /obecny Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
2. pktII aktu oskarżenia - zniesławiłem /art.212§2kk/adwokataWiesławęZ oll,pełnomocnikamojejżonywprow adzonymprzezSądOkręgowywKrakow ieiSądApelacyjnywKrakowiewlata ch1997-2006postępowaniuzmojego powództwaorozwód/sygn.aktXICR6 03/04/,
3. pkt XVII aktu oskarżenia -znieważyłem /art.226§3k.k./izniesławiłem/ art.212§2k.k./konstytucyjnyorg anRzeczypospolitejPolskiej,Rze cznikaPrawObywatelskichwosobie piastującegotenurząd prof. AndrzejaZolla,
4. pktXVIII aktu oskarżenia -rozpowszechniałemwiadomościz rozprawysądowejprowadzonejzwył ączeniemjawności-art.241§2k.k.
Na wniosek władz Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia, któremu prokurator R. Ridan przekazała akt oskarżenia, Sąd Najwyższy przekazał sprawę przeciwko mnie do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy, jak mi wyjaśniono… przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości – art. 37 k.p.k.
Niedługo potem doświadczyłem po raz pierwszy osobiście doświadczyłem, co ono, to dobro wymiaru sprawiedliwości znaczy w praktyce.
W sierpniu i październiku 2007 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma zgromadził dostarczone mu przez operatorów internetowych, właścicieli stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl, dowody poświadczające, że nie ja byłem sprawcą czynów, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan i w dniu 18 grudnia 2007 r. wydał wyrok, którym skazał mnie za wszystkie przypisane mi czyny.
Potem, po kilku latach moich starań wyrok ten został uchylony dwoma wydanymi na moją korzyść wyrokami wznowieniowymi. W dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok, którym uchylił go w zakresie 16 czynów z pkt. I, III – XVII zarzucając sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego. W dniu 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy wydał wyrok, którym uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy w zakresie pozostałych dwóch czynów, z pkt. II i XVIII, zarzucając sędziemu rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa procesowego.
Po wydaniu pierwszego z w.w. wyroków wznowieniowych i przekazaniu sprawy Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie do ponownego rozpoznania na referenta wyznaczono sędzię Beatę Stój.
Jakkolwiek Sąd Okręgowy w zarzucił sędziemu T. Kuczmie, że mnie skazał wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. z art. 226 § 1 k.k. w zakresie, z którego ściganie było niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r., to sędzia Beata Stój uznała, że to jednak ja nie posiadam zdolności do rozpoznania znaczenia moich czynów i wydała w dniu 15 marca 2011 r. postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym, dając wyznaczonym przez siebie biegłym zadanie zbadania, czy ja byłem poczytalny w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r.
Po tym, gdy Sąd Najwyższy wydał – na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta z dnia 23 sierpnia 2011 r. – drugi z w.w. wyroków wznowieniowych, zarzuciwszy sędziemu T. Kuczmie, że dokonał dowolnej zamiast swobodnej oceny zgromadzonych przez siebie dowodów i wydał skazujący mnie wyrok na podstawie dowodów poświadczających wyłącznie moją niewinność sędzia Beata Stój wydała:
1. w dniu 16 kwietnia 2012 r. Zarządzenie o wyznaczeniu mi obrońcy z urzędu,
2. w dniu 29 czerwca 2012 r. drugie – po tym z dnia 15 marca 2011 r. – Postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym.
Potem, przez następne dwa lata wydawała kolejne postanowienia o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym i kierowała do mnie wezwania do stawiennictwa na nie.
Ponieważ w.w. Sądy odwoławcze uchyliły skazujący mnie wyrok z powodu wyłącznie ignorancji i zlej woli sędziego T. Kuczmy – w dniu 18.12.2007 r. nie znał prawa obowiązującego od dnia 19.10.2006 r. oraz dokonał dowolnej oceny dowodów, w tym, co mu zarzucił Prokurator Generalny w kasacji, wbrew zasadom prawidłowego rozumowania – nie stawiałem się na badania, za każdym razem usprawiedliwiając moje niestawiennictwo. Sędzia Beata Stój wydawała zatem Policji nakazy zatrzymania mnie i przymusowego doprowadzenia na badania. Po tym, gdy mnie Policja poszukiwała w niedzielę, 23 marca 2014 r. ok. godz. 20:00 w mieszkaniu mojej matki, chcąc jej oszczędzić w przyszłości podobnych, przykrych doświadczeń, pismem z dnia 31 marca 2014 r, skierowanym do sędzi B. Stój złożyłem: „Sędzia Beata Stój Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy Sąd Rejonowy w Dębicy /adres – ZKE/ Sygn. akt: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Dotyczy:
Sędzia B. Stój… nie uwierzyła mi i wydała w dniu 25 kwietnia 2014 r. Postanowienie o zatrzymaniu mnie na czas nieprzekraczający 48 godzin i przymusowym doprowadzeniu w dniu 7 maja 2014 r. na badania psychiatryczne, które mieli przeprowadzić wyznaczeni przez nią biegli z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarze psychiatrzy, Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla oraz psycholog Ryszard Janczura.
Zostałem zatrzymany przez Policję w dniu 5 maja 2014 r. ok. godz. 15:30, gdy w sekretariacie Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód zapoznawałem się z aktami sprawy przeciwko mnie prowadzonej z zawiadomienia byłego RPO Andrzeja Zolla i jego małżonki adw. Wiesławy Zoll o ich zniesławienie i znieważenie.
Ok. godz. 16:00 przywieziono mnie do Komisariatu Policji IV w Krakowie. Tam, gdy z nałożonymi na ręce kajdankami opuszczałem przedział dla osób zatrzymanych samochodu Fiat Ducato, tj., gdy zeskakiwałem z jego progu potknąłem się i wpadłem na stojącego na wprost mnie policjanta. Wszyscy trzej w.w. policjanci rzucili się wtedy na mnie i powalili mnie na płyty chodnika.
Następnie zaprowadzono mnie do Komisariatu Policji IV, a po krótkim tam pobycie przewieziono mnie do jego siedziby dodatkowej przy ul. Radzikowskiego 29. Tam st. asp. Roman Tarnówko sporządził - w mojej oraz sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka - obecności "Protokół Zatrzymania Osoby". Ze strony policjantów podpisał go kierujący konwojem sierż. sztab. Paweł Lewkowicz.
Następnie inni niż wyżej wymienieni policjanci przewieźli mnie - w realizacji w.w. postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. - do Izby Zatrzymań Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Stamtąd w dniu 6 maja 2014 r. przewieziono mnie ponownie do Komisariatu Policji IV w Krakowie, gdzie asp. Marcin Moń przedstawił mi zarzut: „Kraków, dnia 06 maja 2104 r. Komisariat Policji IV w Krakowie L.dz. MKZ-D-1851/14 RSD-#/14 1 Ds. #/14 Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ UZASADNIENIE postanowienia o przedstawieniu zarzutów Asp. Marcin Moń z Komisariatu Policji IV w Krakowie prowadząc dochodzenie l.dz. MKZ-D-1851/14 przeciwko Zbigniewowi Kękuś podejrzanemu o czyn z art. 13 § 1 kk zw. z art. 242 § 4 kk działając na podstawie art. 313 § 1, 314 kpk i zgodnie z art. 313§2 kpk, w dniu 6 maja 2014 r., przedstawił postanowienie o przedstawieniu zarzutów z dnia 06.05.2014 r., ob. Zbigniewowi Kękuś zarzucając mu, że: W dniu 05 maja 2014 roku w Krakowie, będąc pozbawiony wolności na podstawie orzeczenia Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 407/13, używając przemocy poprzez kopnięcie kraty zabezpieczającej przedział dla osób zatrzymanych samochodu m-ki Fiat Ducato nr rej. HPHB147, którą z dużą siłą uderzyła konwojującego policjanta sierż. sztab. Pawła Lewkowicza w klatkę piersiową, usiłował się uwolnić, jednak zamierzonego celu nie osiągną z uwagi na obezwładnienia przez konwojujących go funkcjonariuszy Policji.
W dniu 25 sierpnia 2014 r. do zarzutu, jak wyżej dołożono jeszcze jeden, tj., że: „sierż. sztab. Michał Doroba, który podejmując czynności w celu zapobieżenia ucieczki upadł doznając obrzęku lewego nadgarstka i stłuczenie łokcia co naruszyło czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu a okoliczności te miały miejsce podczas lub w związku z wykonywaniem przez w/w funkcjonariuszy obowiązków służbowych tj. o przest. z art. 222par1kk i art.157par2kk w zw. z art. 13par1kk w zw. z art. 242par4kk w zw. z art. 11par2kk.”
Tego samego dnia, 6 maja 2014 r., gdy mi asp. M. Moń przedstawił w.w. zarzut, prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomiej Legutko wydał postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym i postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychologicznym.
Jako termin badań wyznaczył... następny dzień, 7 maja 2014 r.
Był to dzień moich badań wyznaczony przez sędzię Beatę Stój w w.w. sprawie do sygn. akt II K 407/13. Prokurator B. Legutko tę samą, co sędzia B. Stój wyznaczył także godzinę rozpoczęcia badań, to samo miejsce i tych samych biegłych sądowych z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarzy psychiatrów Katarzynę Bilską-Zarembę i Mariusza Patlę i psychologa Ryszarda Janczurę.
W dniu 7 maja 2014 r. Policja doprowadziła mnie – z Izby Zatrzymań Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, gdzie przebywałem od dna 54 maja 2014 r. - do Biura Przepustek Aresztu Śledczego w Krakowie na spotkanie z biegłymi.
Nasze spotkanie trwało kilka, 7-8 minut. Złożyłem oświadczenie do protokołu, w którym podałem przyczyny mojej odmowy poddania się badaniom.
W dniu 26 maja 2014 r. odebrałem na poczcie postanowienia prokuratora Bartłomieja Legutki z dnia 6 maja 2014 r. o poddaniu mnie badaniom, a w lipcu 2014 r., dowiedziałem się, że biegli psychiatrzy, K. Bilska-Zaremba i M. Patla jednak - nie poinformowawszy mnie o tym - mnie badali. W dwóch sprawach, tj.:
w sprawie rozpoznawanej przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój do sygn. Akt II K 407/13,
W obydwóch w.w. sprawach biegli sporządzili Opinie sądowo-psychiatryczne. W obydwóch Opiniach złożyli wnioski o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej. Sporządzone przez nich Opinie różniły się wyłącznie opisami czynów, za które jestem ścigany w w.w. sprawach. W załączeniu przesyłam pierwszą i ostatnie dwie strony Opinii z dnia 5.06.2014 r. do sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy sygn.. akt II K 407/13 Pozostałe zawierają opisy czynów, za które jestem ścigany - – Załącznik 1: „05.06.2014 r. Kraków Do: sygn. akt: II K 407/13 OPINIA SĄDOWO PSYCHIATRYCZNA Wydana na polecenie Sądu Rejonowego w Dębicy, II Wydział Karny, dotycząca aktualnego stanu zdrowia psychicznego, poczytalności i zdolności do udziału w toczącym się postępowaniu karnym badanego psychiatrycznie w warunkach ambulatoryjnych Zbigniewa Kękuś, s. (…) ur. 02.05.1958 r. w Krakowie, zameldowanego w Krakowie (…) zamieszkałego w Krakowie (…), obywatela polskiego, o wykształceniu wyższym, stanu wolnego, żonatego, ojca trojga dzieci, z zawodu ekonomisty, bez majątku, niekaranego.
Według mej wiedzy nie można być jednocześnie „stanu wolnego” i „żonatym”. Ja jednak nie jestem lekarzem psychiatrą, jak K. Bilska-Zaremba i M. Patla…
W załączeniu przesyłam także drugą Opinię, sporządzoną przez biegłych Katarzynę Bilską-Zarembę i Mariusza Patlę. Tą w sprawie Prokuratury Rejonowej – Załącznik 2.
Każda z Opinii zaczyna się od oświadczenia złożonego przeze mnie w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy i prezentującego przyczyny odmowy przeze mnie poddania się badaniom. Złożyłem je, prosząc o jego zaprotokołowanie, ponieważ byłem przekonany, że tylko w tej sprawie spotkałem się z biegłymi.
W Opinii z dnia 5 czerwca 2014 r. w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 407/13 biegli Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla podali: „Opiniowany Zbigniew Kękuś wymaga umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym i poddania go w tych warunkach obserwacji psychiatrycznej co jest niezbędne dla ustalenia pełnego ostatecznego rozpoznania jego stanu psychicznego i wydania opinii o jego poczytalności w odniesieniu do zarzucanego mu czynu.”
Podanie przez biegłych „w odniesieniu do zarzucanego mu czynu.” oznacza, że biegli uznali, iż należy mnie poddać obserwacji psychiatrycznej w 2014 r., żeby ustalić, czy ja byłem poczytalny w okresie popełniania czynów, za które ściga mnie Sąd Rejonowy w Dębicy, tj. od stycznia 2003 r. do września 2005 r.
W części wnioskowej Opinii biegli podali, że: „Obraz psychopatologiczny uzyskany w trakcie badania, analiza akt sprawy i uprzednio podejmowanego leczenia (...).”, tj. że sporządzili Opinię w oparciu o:
1. moje badania przeprowadzone w dniu 7 maja 2014 r,
2. analizę akt sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 407/13,
3. analizę „uprzednio podejmowanego leczenia”.
Do tego, na czym polegało badanie mnie przez biegłych K. Bilską-Zarmbę i M. Patlę w dniu 7 maja 2014 r. wrócę w dalszej części niniejszego pisma.
Co do przeprowadzonej przez biegłych analizy akt sprawy, wskazać należy, że trudno dociec, co analizowali biegli Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla ponieważ nawet sędzia referent w sprawie do sygn. akt II K 407/13 podała w Postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r., że w tej sprawie jest prawnie niedopuszczalne poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej. Podała – Załącznik x: Zgodnie z treścią art. 259 § 2 k.p.k., który stosuje się odpowiednio do obserwacji psychiatrycznej (art. 203 § 1 k.p.k.), nie orzeka się obserwacji, jeśli na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą, chyba że oskarżony wyrazi zgodę na poddanie go obserwacji. Z akt sprawy wynika, że powyższa przesłanka nie jest spełniona w niniejszej sprawie, a Zbigniew Kękuś nie wyraził zgody na obserwację psychiatryczną.”
Dlaczego zatem biegli K. Bilska-Zarmeba i M. Patla podali w uzasadnieniu dla ich wniosku z Opinii z dnia 5 czerwca 2014 r. o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej na wyniki analizy akt sprawy sygn. II K 407/13, jeśli nawet sędzia referent w sprawie, SSR Beata Stój twierdzi, że w sprawie tej nie zachodzi określona w art. 203 §1 k.p.k. w zw. z art. 259 § 2 k.p.k. przesłanka uprawniająca Sąd do wydania orzeczenia o poddaniu mnie obserwacji?
Poza tym, ja ich przecież poinformowałem w złożonym na początku naszego spotkania w dniu 7 maja 2014r. i zaprotokołowanym - a następnie zacytowanym w całości przez biegłych w Opinii z dnia 5 czerwca 2014 r. oświadczeniu - że – Załącznik 1: „Z przyczyn, które w tej chwili podaję, a to z faktu, że jestem ścigany za czyny popełnione za pośrednictwem Internetu w okresie od stycznia 2003 roku do września 2005 roku i byłem za nie skazany wyrokiem z dnia 18.12.2007 roku, który to wyrok został uchylony wyrokiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 roku z powodu rażącego naruszenia prawa materialnego przez Sędziego oraz przez Sąd najwyższy wyrokiem z dnia 26.01.2012 roku na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 22.08.2011 roku z powodu rażącego i mającego wpływ na treść wyroku naruszenia przez Sędziego prawa procesowego nie wyrażam zgody na poddanie mnie badaniom psychiatrycznym.
Jeśli biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla analizowali – jak podali – akta sprawy sygn. II K 407/13, znaleźli w nich wszystkie dokumenty, na które ja powołałem się w rozmowie z nimi w dniu 7 maja 2014 r.
Tymczasem oni na podstawie analizy:
1. dwóch wyroków wznowieniowych wydanych przez w.w. Sądy odwoławcze, które zarzuciły sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wydanego przez niego w dniu 18 grudnia 2007 r. skazującego mnie wyroku, naruszenie prawa materialnego i prawa procesowego,
2. postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 11 grudnia 2012 r., w którym ta, ścigając mnie za czyny popełnione za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl podała : „Oskarżony Zbigniew Kękuś złożył wniosek o skierowanie sprawy na posiedzenie i wydanie postanowienia o niewłaściwości sądu. Oskarżony podnosił, że sądem właściwym miejscowo jest sąd w Warszawie, gdyż to tam popełniono przestępstwo, jak wynika z pism operatorów internetowych Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A. (…) Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie, niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści.”
wyciągnęli – i zamieścili w Opinii z dnia czerwca 2014 r. - wniosek, że – Załącznik 1: „Opiniowany Zbigniew Kękuś wymaga umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym i poddania go w tych warunkach obserwacji psychiatrycznej co jest niezbędne dla ustalenia pełnego ostatecznego rozpoznania jego stanu psychicznego i wydania opinii o jego poczytalności w odniesieniu do zarzucanego mu czynu.”
W uzasadnieniu do wniosku o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej biegli podali – Załącznik 1: „2/ Obraz psychopatologiczny uzyskany w trakcie badania, analiza akt sprawy i uprzednio podejmowanego leczenia sugeruje psychotyczne zaburzenia psychiczne być może z kręgu schizofrenii lub organicznych zaburzeń psychicznych.”
Biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla skłamali. Ja nigdy nie byłem leczony psychiatrycznie.
Jak wspomniałem, identyczną – poza opisem zarzuconych mi czynów – co do treści Opinię, jak tę z dnia 5 czerwca 2014 r. w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn.. II K 407/13 /Załącznik 1/ biegli K. Bilska Zaremba i M. Patla sporządzili w dniu 3 czerwca 2014 r. na potrzebę sprawy Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14. Identyczną, tj. także zawierającą wniosek o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej z powołaniem się na w.w. trzy przesłanki, w tym dokonanej przez nich analizy „uprzednio podejmowanego leczenia.” – Załącznik 2.
Na podstawie złożonego przez nich wniosku prokurator Bartłomiej Legutko skierował w dniu 17 czerwca 2014 r. wniosek do Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny o wydanie postanowienia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej. W dniu 16 października 2014 r. odbyło się przed w.w. Sądem prowadzone przez sędzię Beatę Stój posiedzenie, podczas którego biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla przyznali się do poświadczenia nieprawdy. Dowodem zamieszczenia w Opinii – a raczej w Opiniach, bo tak w tej z dnia 3, jak i z dnia 5 czerwca 2014 r. – kłamstwa biegłych jest Protokół w.w. posiedzenia w dniu 16.10.2014 r., w którym podano – Załącznik 3: „Na pytanie Prokuratora biegły Mariusz Patla podaje: Nie posiadaliśmy danych odnośnie uprzedniego leczenia psychiatrycznego opiniowanego, w związku z tym należy uznać, że stwierdzenie z punktu 2 wniosku jest omyłką, nie potrafię w tej chwili powiedzieć jaka była myśl przewodnia tego stwierdzenia i na czym polegało to przejęzyczenie, na pewno informacji o wcześniejszym leczeniu psychiatrycznym nie posiadaliśmy.”
w dniu 16 października 2014 r. – Załącznik x
Kłamcy z biegłych sądowych z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarzy psychiatrów Katarzyny Bilskiej-Zaremby i Mariusza Patli?
Oczywiście, że kłamcy. Bezczelni.
Nawiasem mówiąc, „PRZEJĘZYCZENIE” to «błąd językowy polegający na przekręceniu, niewłaściwym użyciu wyrazu lub związku wyrazowego»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 778.
Jak się mogło dwoje biegłych „przejęzyczyć” pisemnie? Jak mogli biegli czytając, co napisali, nie zorientować się, że się… „przejęzyczyli”?
Dwoje naraz…? To rażąca nierzetelność. Biegli złożyli przecież wniosek – oparty na wskazanych przez nich dowodach, w tym „przejęzyczeniu” – o umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym.
Z powodu potwierdzonego przez biegłych Katarzynę Bilską-Zarembę i Mariusza Patlę do Protokołu posiedzenia w dniu 16 października 2014 r. poświadczenia nieprawdy w Opinii sądowo-psychiatrycznej z dnia 3 czerwca 2014 r., przez podanie w niej, że analizowali moje uprzednio podejmowane leczenie, mimo że, jak poinformowali Sąd w dniu 16.10.2014 r. – Załącznik x: „Nie posiadaliśmy danych odnośnie uprzedniego leczenia psychiatrycznego opiniowanego, w związku z tym należy uznać, że stwierdzenie z punktu 2 wniosku jest omyłką, nie potrafię w tej chwili powiedzieć jaka była myśl przewodnia tego stwierdzenia i na czym polegało to przejęzyczenie, na pewno informacji o wcześniejszym leczeniu psychiatrycznym nie posiadaliśmy.” pismem z dnia 27 października 2014 r. skierowanym do prokuratora okręgowego w Krakowie Lidii Jaryczkowskiej złożyłem – Załącznik 4: „Prokurator Lidia Jaryczkowska Prokurator Okręgowy w Krakowie Prokuratura Okręgowa w Krakowie /adres – ZKE/ Dotyczy:
I. Zawiadomienie o popełnieniu przez biegłych Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarzy psychiatrów Katarzynę Bilską-Zarembę i dr Marusza Patlę przestępstwa z art. 271 § 1 k.k.
II. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego pisma – informacji, której Prokuraturze adresatka niniejszego pisma przekazała zgłoszoną nim sprawę do rozpoznania i z jaką datą.
III. Wniosek o spowodowanie rozpoznania niniejszym złożonego zawiadomienia bez zbędnej zwłoki, zgodnie z prawem określonym w art. 306 § 3 ustawy Kodeks postępowania karnego.”
Dowód: Prokuratura Okręgowa w Krakowie, pismo Z. Kękusia z dnia 27 października 2014 r. do prokuratora okręgowego Lidii Jaryczkowskiej – Załącznik 4
Pismem z dnia 29 grudnia 2014 r. skierowanym do prokuratora rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Agaty Chmielarczyk-Skiby złożyłem – Załącznik 5: „Pani Agata Chmielarczyk-Skiba Prokurator Rejonowy Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza /adres – ZKE/ Dotyczy:
I. Zawiadomienie o popełnieniu przez biegłych sądowych z listy Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarzy psychiatrów:
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, pismo Z. Lekusia z dnia 19 grudnia 2014 r. do prokuratora
rejonowego Agaty Chmielarczyk-Skiby – Załącznik 5
Złożone przeze mnie zawiadomienia rozpoznał w dniu 16 lutego 2015 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Maciej Knurowski. Wydał postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa, w którym podał – Załącznik 6:
„Prokuratura Rejonowa Kraków – Krowodrza /adres – ZKE/ 4 Ds. 29/15 Kraków, 16 lutego 2015 r. POSTANOWIENIE o odmowie wszczęcia śledztwa
Zbigniew Kękuś zawiadomił o tym, że biegli psychiatrzy z listy Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie Katarzyna Bilska – Zaremba i Mariusz Patla zawarli w opinii datowanej na 3 czerwca 2014 r., a sporządzonej do spray o sygn. 2 Ds. 542/14 Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza nieprawdziwą informację o tym, jakoby Zbigniew Kękuś pozostawał w leczeniu psychiatrycznym.
Badanie jakie przeprowadzili biegli było badaniem typowym, zwykle wykonywanym dla potrzeb postępowania karnego. Podejrzani w podobnych sprawach – kierowani na badania psychiatryczne – nierzadko są osobami które korzystały w przeszłości lub korzystają z pomocy lekarzy psychiatrów czy też psychologów, pozostawały w jakimś typie leczenia. Kwestionowany zapis w treści opinii można uznać za w pełni wytłumaczalną pomyłkę biegłych, która mogła wynikać z pewnej szablonowości badania psychiatrycznego, posługiwania się w tekście opinii przyjętymi, często powtarzającymi się frazami, a nawet błędnego zrozumienia Zbigniewa Kękusia w czasie wywiadu. Przemawia za tym fakt, że stwierdzenie to jest skrótowe, ogólne, nie odnosi się nawet stricte do leczenia psychiatrycznego, co jest jedynie domniemywane z kontekstu opinii przez zawiadamiającego, nie posiada dalszego rozwinięcia. W każdym razie nie miało ono większego znaczenia dla treści opinii, także dlatego, że w opinii tej biegli nie sformułowali wniosków, na które nakierowany był proces opiniowania – tj. w kwestii poczytalności badanego i jego zdolności do udziału w postępowaniu karnym.
Omawiany błędny zapis biegli skorygowali w toku posiedzenia sądowego, wskazując na jej oczywistość, podtrzymali swój wniosek o potrzebę zarządzenia obserwacji psychiatrycznej wobec podejrzanego oraz przemawiające za tym główne argumenty.
Zdarzenie o którym zawiadomił Zbigniew Kękuś stanowi jedno zachowanie, jeden czyn biegłych, podlegający ocenie prawnokarnej. Osobne ujęcie kwalifikacji z art. 233 § 4 k.k. i 212 § 1 k.k. w ramach obecnej decyzji podyktowane zostało innym kodeksowym charakterem tych przestępstw, zastosowaniem innych podstaw do oceny zasadności i odrębnym trybem ich zaskarżenia. Do rozpoznania zażalenia na decyzję w jej punkcie pierwszym właściwy jest sąd rejonowy, w punkcie drugim odpowiedni prokurator nadrzędny (art. 465 § 2 i 2a k.p.k.). Wobec powyższego należało postanowić jak na wstępie. PROKURATOR PROKURATURY REJONOWEJ Maciej Knurowski”
Knurowskiego z dnia 16 lutego 2015 r. – Załącznik 6
Gdyby biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla szukali obrońcy, nie znaleźli by lepszego niż prokurator Maciej Knurowski. Jeśli chodzi o zarzut przedstawiony przeze mnie biegłym K. Bilskiej-Zarembie i M. Patli z art. 271 § 1 k.k. – „Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.” – prokurator M. Knurowski trzech użył metod:
1. Zastosował taktykę powszechnie stosowaną przez prokuratorów w sytuacjach zagrożenia interesu osób, którym zapragną świadczyć usługę obrony – zmienił kwalifikację prawną zarzutu, który ja postawiłem biegłym. Ja im przedstawiłem zarzut popełnienia przestępstwa z art. 271 § 1 k.k., a prokurator M. Knurowski rozpoznał nie złożone przeze mnie zawiadomienie o popełnieniu przez nich przestępstwa z art. 233 § 4 k.k. O ile biegli z całą pewnością popełnili przestępstwo z art. 271 § 1 k.k., to łaskaw dla nich prokurator Maciej Knurowski uznał, że nie popełnili przestępstwa z art. 233 § 4 k.k. Co z tego... Biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla nie popełnili także wielu innych przestępstw. Z całą pewnością popełnili natomiast przestępstwo z art. 271 § 1 k.k. Nawet się przyznali do jego popełnienia w obecności Sądu – Załącznik 3:„Nie posiadaliśmy danych odnośnie uprzedniego leczenia psychiatrycznego opiniowanego, w związku z tym należy uznać, że stwierdzenie z punktu 2 wniosku jest omyłką, nie potrafię w tej chwili powiedzieć jaka była myśl przewodnia tego stwierdzenia i na czym polegało to przejęzyczenie, na pewno informacji o wcześniejszym leczeniu psychiatrycznym nie posiadaliśmy.” -
2. Zastosował manipulację polegającą na zbagatelizowaniu kłamstwa. Oto co wymyślił, tj. jaki przeprowadził wywód – Załącznik 3: „Badanie jakie przeprowadzili biegli było badaniem typowym, zwykle wykonywanym dla potrzeb postępowania karnego. Podejrzani w podobnych sprawach – kierowani na badania psychiatryczne – nierzadko są osobami które korzystały w przeszłości lub korzystają z pomocy lekarzy psychiatrów czy też psychologów, pozostawały w jakimś typie leczenia. Kwestionowany zapis w treści opinii można uznać za w pełni wytłumaczalną pomyłkę biegłych, która mogła wynikać z pewnej szablonowości badania psychiatrycznego, posługiwania się w tekście opinii przyjętymi, często powtarzającymi się frazami, a nawet błędnego zrozumienia Zbigniewa Kękusia w czasie wywiadu.”
Co mnie to wszystko obchodzi…? Co mają ze mną wspólnego osoby, które w przeszłości pozostawały w jakimś typie leczenia? Co mnie obchodzą frazy...?
Jeśli rzeczywiście, jak wymyślił prokurator M. Knurowski, realizacja przez biegłych K. Bilską-Zarembę i M. Patlę ich obowiązków sporządzania opinii decydująychc o losach ludzi cechuje się szablonowością, to … im szybciej zostaną skreśleni z listy biegłych prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, tym lepiej dla kolejnych ofiar ich ignorancji i tupetu.
Zrozumieć mnie biegli źle nie mogli, bo nasze spotkanie polegało na powitaniu, złożeniu przeze mnie zacytowanego w Opinii oświadczenia i pożegnaniu. Biegli podali w zgodzie ze stanem faktycznym – Załącznik 1: „Opiniowany odmówił odpowiedzi na zadawane przez biegłych pytania.”
3. Posłużył się kłamstwem. Podał: „Omawiany błędny zapis biegli skorygowali w toku posiedzenia sądowego,”. Biegli nie skorygowali błędnego zapisu w Opinii. Oni się li tylko przyznali do omyłki, przejęzyczenia. Zapis, jaki był – Załącznik 1: „2/ Obraz psychopatologiczny uzyskany w trakcie badania, analiza akt sprawy i uprzednio podejmowanego leczenia sugeruje psychotyczne zaburzenia psychiczne być może z kręgu schizofrenii lub organicznych zaburzeń psychicznych.”, taki pozostał.
Z podanych wyżej powodów, tj. przede wszystkim dlatego, że prokurator M. Knurowski nie rozpoznał mojego zawiadomienia – rozpoznał jako złożone z art. 233 § 4 k.k., podczas, gdy ja złożyłem zawiadomienie z art. 271 § 1 k.k. - zaskarżyłem jego Postanowienie z dnia 16 lutego 2015 r.
W dniu 5 maja 2015 roku odbyło się przed Sądem Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy posiedzenie, sygn. akt II Kp 199/15/K, podczas którego sędzia Nina Uchwat-Woźniak wydała postanowienie, w którego sentencji podała – Załącznik 7: „Sygn. akt II Kp 199/15/K Postanowienie Dnia 5 maja 2015 roku Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie, Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Nina Uchwat-Woźniak Protokolant: /imię i nazwisko – ZKE/ bez udziału prokuratora po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 5 maja 2015 roku w Krakowie zażalenia Zbigniewa Kękusia (Kękuś) na postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków-Krowodrza z dnia 16 lutego 2015 roku, sygn. akt 4 Ds. 29/15 w przedmiocie odmowy wszczęcia śledztwa w sprawie: złożenia po uprzednim pouczeniu o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywej opinii w dniu 3 czerwca 2014 roku w Krakowie fałszywej opinii przez biegłych z zakresu psychiatrii, mającej stanowić dowód w postępowaniu przygotowawczym o sygn. akt 2 Ds. 542/14 Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza, polegające na zamieszczeniu w jej tekście nieprawdziwej informacji dotyczącej leczenia psychiatrycznego Zbigniewa Kękusia to jest o przestępstwo z art. 233 § 4 k.k. postanawia:
1. na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 465 § 1 i 2 k.p.k. utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie,
2. na zasadzie art. 98 § 2 k.p.k. odroczyć sporządzenie uzasadnienia niniejszego postanowienia na okres 7 dni, to jest do dnia 12 maja 2015 roku.
Pouczenie: Niniejsze postanowienie jest prawomocne i nie podlega zaskarżeniu.”
postanowienie SSR Niny Uchwat-Woźniak z dnia 5 maja 2015 roku – Załącznik 7
Sędzia N. Uchwat-Woźniak zastosowała te samą, co prokurator Maciej Knurowski taktykę. Rozpoznała niezłożone przeze mnie zawiadomienie. Ja nie złożyłem zawiadomienia o popełnieniu przez biegłych K. Bilską-Zarembę i M. Patlę przestępstwa z art. 233 § 4 k.k., lecz z art. 271 § 1 k.k.
Biegli sądowi, łgarze, Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla odetchnęli z ulgą.
Życzliwi im prokurator Maciej Knurowski i sędzia Nina Uchwat-Woźniak zapewnili im kontynuację czerpania dochodów z – jeśli użyć słownictwa ich obrońcy prokuratora Macieja Knurowskiego – „szablonowościowego” wypełniania obowiązków biegłych sądowych.
Ponieważ prokurator M. Knurowski posłużył się kłamstwem podając w Postanowieniu z dnia 16.02.2015 r., że – Załącznik 6: „Omawiany błędny zapis biegli skorygowali w toku posiedzenia sądowego,” i w rzeczywistości błędny zapis pozostał w Opinii i może być wykorzystany przeciwko mnie – np. podczas ewentualnego mojego w przyszłości kontaktu z „szablonowościowo” wypełniającym obowiązki prokuratorem/sędzią/biegłym sądowym – pismem z dnia 7 lipca 2015 r. skierowanym do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta złożyłem – plik: 2015.07.07. PGE, KAS: „Pan Andrzej Seremet Prokurator Generalny /adres – ZKE/ Dotyczy:
I. Wniosek – na podstawie art. 521 § 1 k.p.k.: „Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.” – o wniesienie przez Prokuratora Generalnego kasacji na moją korzyść od prawomocnego orzeczenia sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy w Krakowie Wydział II Karny Niny Uchwat-Woźniak z dnia 5 maja 2015 r., sygn. II Kp 199/15/K, w przedmiocie utrzymania w mocy postanowienia z dnia 16 lutego 2015 r. prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Macieja Knurowskiego z dnia 16 lutego 2015 r., sygn. 4 Ds. 29/15, o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie popełnienia przez biegłych z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarzy psychiatrów:
1. Katarzynę Bilską-Zarembę
2. Mariusza Patlę
przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza sygn. 2 Ds. 542/14.
II. Wniosek o złożenie wniosku w kasacji, jak w pkt. I o ponowne rozpoznanie sprawy popełnienia przez biegłych Katarzynę Bilską-Zarembę i Mariusza Patlę przestępstwa, jak w pkt. I.”
Co się tyczy drugiego z zarzutów przedstawionych przeze mnie biegłym K. Bilskiej-Zarembie i M. Patli, tj. zniesławienia mnie, prokurator Maciej Knurowski też okazał się dla nich łaskaw. Wyjaśnił mi, że – Załącznik 6: „Zawiadamiający /ja – ZKE/ jest osobą energiczną, wykształconą, z tytułem naukowym, szeroką znajomością prawa. Jak dowodzi treść nawet samego zawiadomienia w niniejszej sprawie, dobrze orientuje się nie tylko w brzmieniu treści przepisów prawa, ale i w orzecznictwie sądowym oraz poglądach doktryny prawa karnego. Brak przesłanek do uznania go za osobą nieporadną, taką, która nie jest w stanie należycie zadbać o ochronę swoich praw.”, a że zniesławienie to czyn prywatnoskargowy, to odmówił wszczęcia śledztwa.
W zasadzie nie sposób nie zgodzić się z prokuratorem M. Knurowskim. Przede wszystkim faktem jest, że zniesławienie jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Rad też tylko mogę być, że tak dobrze mnie ocenia prokurator M. Knurowski.
Jak jednak w takim razie ocenić traktowanie mnie przez jego kolegę z pracy prokuratora Bartłomieja Legutkę, który:
1. uważa mnie za niepoczytalnego do tego stopnia, że postanowieniem z dnia 6 maja 2014 r. nakazał biegłym zbadanie m.in. poziomu mojego rozwoju intelektualnego, a w dniu 17 czerwca 2014 r. złożył wniosek do Sądu, by ten wydał orzeczenie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej,
2. chce, żeby mnie ścigano z oskarżenia publicznego za jego, ścigane z oskarżenia prywatnego, znieważenie – art. 216 § 1 i § 2 k.k. Postępowanie przeciwko mnie w tej sprawie prowadzi od ubiegłego roku Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze. Kierowałem wniosek do prokuratora B. Lęgutkę, żeby złożył stosowne oświadczenie, że nie czuje się przeciwko mnie znieważony i nie chce, żeby z jego udziałem były prowadzone przeciwko mnie czynności procesowe z jego udziałem. Bezskutecznie. Skierowałem zatem pismem do niego z dnia 22.06.2015 r. przeprosiny. Pismo to zostało umieszczone na stronie www.kekusz.pl, a na blogu red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl, także umieszczono informację o moich przeprosinach.
Powyżej przedstawiłem, w jaki sposób prokurator Maciej Knurowski i sędzia Nina Uchwat-Woźniak bronili interesu biegłych Katarzyny Bilskiej-Zaremby i Mariusza Patli, którzy w obydwóch sporządzonych przez nich Opiniach sądowo-psychiatrycznych, tj. w Opinii z dnia 3 czerwca 2014 r. dla Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14 oraz w Opinii z dnia 5 czerwca 2014 r. dla Sądu Rejonowego w Dębicy złożyli wnioski o umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym celem poddania mnie tam obserwacji.
Ponieważ w obydwóch przypadkach wnioski te okazały się skuteczne – w przypadku sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy działania biegłych i sędzi Beaty Stój zakończyły się ich kompromitacją – a ja zapowiedziałem Państwu, że możecie być pewni, iż od z Państwa strony sprzeciwu wobec bezprawia okazanemu Wam ewentualnie przez mającego poparcie członka ferajny, do pobytu w szpitalu psychiatrycznym droga bardzo krótka, zaprezentuję pozostałe okoliczności, w których biegli K. Bilska-Zaremba sporządzili w.w. Opinie oraz dokonam opartej na tych okolicznościach analizy pozostałej – tj. poza omówioną wyżej kwestią „przejęzyczenia” - treści Opinii.
Przedstawię także, jak wielką sprzymierzeńczynię znaleźli biegli w sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Katarzynie Kaczmarze, która podczas posiedzenia w dniu 16.10.2014 r. rozpoznawała wniosek prokuratora Bartłomieja Legutko o wydanie postanowienia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.
Przede wszystkim wskazać należy, że biegli K. Bilska-Zaremba i Mariusz Patla sporządzili Opinie z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa określonego w art. 200 § 2 pkt. 2, 4, 5 k.p.k., który stanowi: „Opinia powinna zawierać:
W Opiniach sądowo-psychiatrycznych z dnia 3 i 5 czerwca 2014 r., których kserokopie załączam do niniejszego pisma /Załącznik 1, Załącznkik 2/ - biegli Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla nie podali:
I. imienia i nazwiska psychologa Ryszarda Janczury, który także uczestniczył w moim spotkaniu z nimi w dniu 7 maja 2014 r. w Areszcie Śledczym w Krakowie, przy ul. Montelupich 7,
II. czasu przeprowadzonych badań, tj. że:
1. odbyły się w dniu 7 maja 2014 r., czyli… następnego dnia po tym, gdy dniu 6 maja 2014 r. prokurator Bartłomiej Legutko wydał postanowienia /dwa/ o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym i psychologicznym, z czego wniosek, że mnie prokurator B. Legutko nie zawiadomił przed badaniami o nich, ani mi nie doręczył przed nimi postanowień z dnia 6 maja 2014 r. o poddaniu mnie badaniom,
2. trwały kilka – mniej niż 10 – minut i poza przywitaniem i pożegnaniem polegały wyłącznie na podyktowaniu przeze mnie do protokołu oświadczenia, w którym, zacytowanym na początku Opinii z dnia 03.06.2014 r. /Załącznik 2/, podałem przyczyny odmowy poddania się przeze mnie badaniom w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy do sygn. II K 407/13,
III. sprawozdania z przeprowadzonych czynności.
Biegli poświadczyli nieprawdę co do miejsca badań. Podali – Załącznik 1: „Badanie miało miejsce w gabinecie badań Oddziału Psychiatrii Sądowej, ul. Montelupich 7 w Krakowie.”
To nieprawda, moje spotkanie z biegłymi nie odbyło się w gabinecie Oddziału Psychiatrii Sądowej lecz w … świetlicy Biura Przepustek Aresztu Śledczego w Krakowie, przy ul. Montelupich 7.
Trwało kilka, 7 – 8 minut, i poza powitaniem oraz pożegnaniem polegało na podyktowaniu przeze mnie biegłym zacytowanego potem na początku obydwóch Opinii - Załącznik 1, Załącznik 2 - oświadczenia, w którym podałem przyczyny odmowy poddania się badaniom w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 407/13.
Po jego zakończeniu przeze mnie biegli zakończyli spotkanie.
Biegli nie poinformowali mnie:
1. że mimo braku mej zgody będą mnie badali,
2. kiedy rozpoczęli badanie mnie.
W sporządzonych potem Opiniach podali, jak w tej z dnia 05.06.2014 r. – Załącznik 1: „Stan psychiczny: W kontakcie słownym logicznym, rozmawia niechętnie, nie odpowiada na zadawane pytania, monologujący, wypowiedzi wielowątkowe, sugerujące przeżywanie doznań urojeniowych z kręgu urojeń prześladowczych. Postawa opiniowanego wskazuje na nieuzasadniony lęk (psychotyczny?) że informacje przez niego podane zostaną użyte przeciwko niemu.
W zachowaniu – napięty, drażliwy, podejrzliwy, nieufny, nieadekwatny, chwilami przesadnie ugrzeczniony. Reakcje emocjonalne i afektywne żywe, często nadmierne i nieadekwatne, z tendencjami do spiętrzeń afektu.”
A przecież biegli poświadczyli: „Opiniowany odmówił odpowiedzi na zadawane przez biegłych pytania. Podał (prosił o dokładne zanotowanie jego słów): Z przyczyn, które w tej chwili podaję, (…).”
Groteskowo prezentuje się zarzut przedstawionej mi nieadekwatności zachowania, gdy przypomnieć wyjaśnienia … adekwatnego (?) biegłego M. Patli, który na pytanie skierowane do biegłych przez prokuratora B. Legutkę, czy posiadali informacje o moim uprzednim leczeniu psychiatrycznym skoro podali w Opinii, że analizowali moje „uprzednie leczenie” odpowiedział, że było to … przejęzyczenie. Na piśmie.
Jak mogły moje wypowiedzi być wielowątkowe, skoro… ja przecież tylko złożyłem oświadczenie, po którym spotkanie – badanie – się zakończyło?
Zapoznajcie się Państwo, proszę, z jego treścią. Czy też byście je uznali za wielowątkowe?
Jak mogłem „często reagować nadmiernie i nieadekwatnie” jeśli wyłącznie złożyłem oświadczenie, po którym biegli nie zadawali mi pytań i zakończyli spotkanie?
Co to znaczy „przesadnie ugrzeczniony”? Czy o to chodziło, że przepuściłem biegłą K. Bilską-Zarembę przed sobą, gdy wchodziliśmy do świetlicy i opuszczaliśmy ją? Aa może o to, że nie usiadłem, zanim ona nie usiadła?
Tak mnie wychowano. Okazuje się, że w odbiorze biegłych lekarzy psychiatrów niedobrze.
Wygląda na to, że mężczyźni, z którymi obcuje K. Bilska-Zaremba przyzwyczaili ją do innego jej traktowanie i dlatego moje zachowanie zdiagnozowała jako jednostkę chorobową pod nazwą „nadmierna ugrzecznioność”.
Identyczne w treści Opinie biegłych budzą mnóstwo wątpliwości.
Byłem przekonany, że moje wszystkie wątpliwości dotyczące ich Opinii biegli rozwieją je w obecności Sądu.
Po tym, jak na podstawie Opinii z dnia 3 czerwca 2014 r. prokurator B. Legutko skierował w dniu 17 czerwca 2014 r. wniosek do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy Wydział IX Karny o przeprowadzenie moich badań i badań psychiatrycznych połączonych z obserwacją psychiatryczną przez okres 4 tygodni w Szpitalu Specjalistycznym im. dr. Józefa Babińskiego, w dniu 16 października 2014 sędzia w.w. Sądu Katarzyna Kaczmara prowadziła posiedzenie w przedmiocie rozpoznania tego wniosku.
Celem zapewnienia sobie, prokuratorowi B. Legutce i biegłym komfortowych warunków pracy sędzia Kaczmara wyprosiła zgromadzoną w liczbie kilkunastu osób publiczność, w tym m.in. dziennikarzy „Faktu – Kraków” oraz dyrektora biura poselskiego Posłanki na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Anny Grodzkiej, Panią Sylwię Rapicką.
Potem sędzia Kaczmara zezwoliła biegłym, żeby zeznawali ... razem.
Zeznając osobno mogliby się przecież różnić w zeznaniach.
Ostatecznie Mariusz Patla mówił, a stojąca obok niego Katarzyna Bilska-Zaremba potakiwała.
M. Patla rozpoczął od tego, że w całej rozciągłości popiera wniosek, żeby mnie poddać obserwacji w szpitalu psychiatrycznym. Biegła K. Bilska-Zaremba potaknęła.
Oni musieli taki scenariusz - że biegły M. Patla będzie odpowiadał na zadawane biegłym pytania, a biegła K. Bilska-Zaremba będzie potakiwała - uzgodnić przed przesłuchaniem.
Ponieważ biegli nie przedstawili żadnego uzasadnienia do ich opinii złożyłem wniosek, żeby podali Sądowi przykłady moich zachowań, które poświadczałyby treść Opinii, ale biegły M. Patla powiedział, że … nie pamięta, biegła K. Bilska-Zaremba potaknęła, że ona też nie pamięta i sędzia K. Kaczmara… oddaliła mój wniosek, co poświadcza zapis Protokołu – Załącznik 3: „Przewodniczący uchylił pytanie podejrzanego o treści „proszę podać przykłady moich zachowań w czasie badania” jako nie możliwe do uzyskania odpowiedzi z uwagi na upływ czasu jako nie mające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.”
Jako mogła uznać sędzia K. Kaczmara, że uzasadnienie dla Opinii o mnie nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, skoro na podstawie tej Opinii miała wydać postanowienie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej...?
Co więcej, sędzia Katarzyna Kaczmara sama ułatwiła biegłym zapomnienie. Oddaliła mój wniosek o przeprowadzenie dowodu z Protokołu ich spotkania ze mną w dniu 7 maja 2014 r.
Musieliby sobie przecież przypomnieć.
Życzliwa sędzia K. Kaczmara dla biegłych…
Należy zatem wskazać, że w Opinii z dnia 5 czerwca 2014 r. w.w. sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 407/13 biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla taki sam złożyli wniosek, jak w opinii z dnia 03.06.2014 r. w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza sygn. 2 Ds. 542/14, tj.: „Opiniowany Zbigniew Kękuś wymaga umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym i poddania go w tych warunkach obserwacji psychiatrycznej co jest niezbędne dla ustalenia pełnego ostatecznego rozpoznania jego stanu psychicznego i wydania opinii o jego poczytalności w odniesieniu do zarzucanego mu czynu.”
A przecież czyny przypisane mi w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 407/13 były popełniane w okresie… od stycznia 2003 r. do maja i września 2005 r.
Biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla wnioskowali zatem w październiku 2014 r. o umieszczeniu mnie w szpitalu psychiatrycznym, żeby mnie w nim obserwowano celem ustalenia, czy byłem poczytalny w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., mimo że od tego okresu upłynęło 11, 10 i 8 lat, a sami nie pamiętali w październiku 2014 r. przebiegu naszego spotkania w maju 2014 r., mimo że upłynęło tylko 5 miesięcy.
Poinformowali natomiast Sąd i mnie, że Opinię sporządzili na podstawie obserwacji mojej mimiki i gestów.
W protokole posiedzenia w dniu 16 października 2014 r. podano – Załącznik 3: „Na pytanie podejrzanego: Sposób wypowiedzi opiniowanego podczas kontaktu z nami, jego zachowanie, mimika, gestykulacja wskazywały na takie spostrzeżenia jakie zostały opisane w opinii.”
Sędzia Katarzyna Kaczmara poświadczyła w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 16.10.2014 r., podając – Załącznik 8: „Uzupełniając opinię ustnie biegli podali, że kontakt z podejrzanym w dniu 07 maja 2014 r. ma wagę badania ambulatoryjnego, bowiem mieli możliwość obserwowania zachowania podejrzanego, odebrali wywiad i zapoznali się z materiałami sprawy udostępnionymi przez Prokuraturę. Właśnie obserwacja zachowania podejrzanego, jego mimiki, emocji, gestykulacji dały podstawy do stwierdzenia podejrzenia psychotycznych lub organicznych zaburzeń psychicznych.”
Wielce niekonsekwentna okazała się sędzia Katarzyna Kaczmara. Gdy podczas posiedzenia w dniu 16 października 2014 r. ja złożyłem wniosek, żeby biegli podali przykłady moich zachowań, na podstawie których sporządzili Opinię z dnia 03.06.2014 r., sędzia K. Kaczmara oddaliła mój wniosek wyjaśniając, że moje zachowania podczas badań nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Podała – Załącznik 3: „Przewodniczący uchylił pytanie podejrzanego o treści „proszę podać przykłady moich zachowań w czasie badania” jako nie możliwe do uzyskania odpowiedzi z uwagi na upływ czasu jako nie mające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.”
Natomiast Postanowienie wydane tego samego dnia, tj. 16 października 2014 r. oparła na zarzucie biegłych dotyczącym… mojego zachowania w dniu 7 maja 2014 r. Podała – Załącznik 8: „Właśnie obserwacja zachowania podejrzanego, jego mimiki, emocji, gestykulacji dały podstawy do stwierdzenia podejrzenia psychotycznych lub organicznych zaburzeń psychicznych.”
Nie chciała jednak sędzia K. Kaczmara nic usłyszeć od biegłych w sprawie tych zachowań, w tym – jeśli już nic nie pamiętali – na podstawie Protokołu ze spotkanie ze mną w dniu 7 maja 2014 r.
Ponieważ biegli Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla uznali na podstawie obserwacji mojej mimiki i gestów podczas trwającego kilka minut spotkania, w czasie którego głównie dyktowałem do Protokołu sporządzanego przez biegłą K. Bilską-Zarembę w.w. oświadczenie – skupiona na pisaniu nie mogła mnie raczej obserwować - proponuję, abyście się Państwo w chwili wolnego czasu zapoznali z umieszczonymi na blogu red. Marka Podleckiego wywiadami ze mną, w tym z trwającą 26 minut prezentacją: „Sprawa dla ABW – dr Zbigniew Kękuś demaskuje „reprywatyzację” Tuska”.
Państwo nie posiadacie specjalistycznej wiedzy, jak biegli Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla, ale Państwa … doświadczenie życiowe wystarczy, żeby ocenić, czy moja mimika i gesty wskazują, że jestem na tyle niepoczytalny, że należy mnie umieścić w szpitalu psychiatrycznym, a tam poddać badaniom psychiatrycznym i obserwacji, których wyniki wskazać mają – zdaniem biegłych K. Bilskiej-Zaremby i M. Patli zaprezentowanym w Opinii z dnia 5 czerwca 2014 r. /Załącznik 1/ – czy byłem poczytalny w okresie… od stycznia 2003 r. do września 2005 r.
Z podanych wyżej powodów dwoma pismami z dnia 19 grudnia 2014 r. skierowanymi do Prezesa Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Sądowej prof. dr. hab. Bartosza Łozy złożyłem:
1. Załącznik 9: „Pan prof. dr hab. med. Bartosz Łoza Prezes Zarządu Głównego Polskie Towarzystwo Psychiatrii Sądowej /adres – ZKE/ Dotyczy: Prośba o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy biegły sądowy lekarz psychiatra może przeprowadzić badanie psychiatryczne osoby doprowadzonej na badanie przez Policję:
1. po odebraniu wyjaśnienia od tej osoby, że ta nie wyraża zgody na poddanie jej badaniu,
2. bez uprzedniego poinformowania osoby doprowadzonej na badania o rozpoczęciu badania.”
2. Załącznik 10: „Pan prof. dr hab. med. Bartosz Łoza Prezes Zarządu Głównego Polskie Towarzystwo Psychiatrii Sądowej /adres – ZKE/ Dotyczy: Prośba o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy można jako wiarygodną traktować opinię sądowo-psychiatryczną z dnia 3 czerwca 2014 r., w której biegli sądowi, lekarze psychiatrzy z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla, po ich trwającym około 6-8 minut spotkaniu ze mną w dniu 7 maja 2014 r. , z tego przez okres około 5-6 minut dyktowania im przeze mnie wyjaśnienia, dlaczego nie poddam się badaniom podali, iż stwierdzili u mnie, na podstawie moich gestów i mimiki – cytat: „psychotyczne zaburzenia psychiczne być może z kręgu schizofrenii lub organicznych zaburzeń psychicznych.”
Może pan profesor jest obciążony pracą, a może – po prostu – solidarność zawodowa go „wiąże”.
Jeśli chodzi o biegłych Katarzynę Bilską-Zarembę i Mariusza Patlę to okazali się użyteczni dla swoich zleceniodawców. Obydwie sporządzone przez nich Opinie okazały się przydatne.
Na podstawie tej z dnia 3 czerwca 2014 r. dla prokuratora Bartłomieja Legutko, zleceniodawca skierował wniosek do Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny o wydanie postanowienia o badaniu stanu mojego zdrowia psychicznego, połączonym z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie i w dniu 16 października 2014 r. sędzia tego Sądu Katarzyna Kaczmara wydała w opisanych wyżej okolicznościach Postanowienie zgodne z wolą prokuratora.
W dniu 10 kwietnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy w składzie SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas wydał, tworząc nie mające nic wspólnego z rzeczywistością fakty sądowe postanowienie, sygn. akt IV Kz 718/14., którym utrzymał postanowienie sędzi Katarzyny Kaczmary w mocy.
W dniu 15 maja 2015 r. doręczono mi Wezwanie – Załącznik 11: „Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza w Krakowie Sygn. akt 2 Ds./542/14 Kraków, dnia 28 kwietnia 2015 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Termin dnia: 18.05.2015 r. Wzywa się Pana do osobistego stawiennictwa w dniu 18.05.2015 r. o godz. 09:00 do Izby Przyjęć Szpitala Specjalistycznego im. J. Babińskiego w Krakowie ul. Babińskiego 29 /obserwacja będzie wykonywana na Oddziale 4 B/ jako podejrzanego w sprawie sygn. akt 2 Ds./542/14 podejrz. o przest. z art. 242 § 4 kk. Wezwany powinien posiadać przy sobie dowód osobisty lub inny ważny dokument stwierdzający jego tożsamość. Starszy referent Prokuratury Rejonowej Jadwiga Zając”
Nie stawiłem się na w.w. Wezwanie. Prokurator Bartłomiej Legutko, sędzia Katarzyna Kaczmara i sędziny Lidia Haj, Jadwiga Żmudzka i Agnieszka Sułowska-Gibas wiedząc, jak kiepskie mają dowody, nie chcą dopuścić do przewodu sądowego, w tym postępowania dowodowego. Postanowili, że mnie umieszczą w szpitalu psychiatrycznym na etapie postępowania przygotowawczego, na podstawie takich oto zeznań funkcjonariuszy Wydziału Konwojowania Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie:
1. Zeznania sierż. sztab. Pawła Lewkowicza - przesłuchująca st. sierż Anna Pękala-Rossa, zeznania złożone w dniu 5 maja 2014 r., godz. 18:45 – 19:30: „(…) Kiedy dojechaliśmy na miejsce, tj. do Komisariatu Policji IV w Krakowie na ul. Królewską 4 około godz. 16:00 zaparkowaliśmy radiowóz przed Komisariatem IV. Wszyscy wyszliśmy z radiowozu. Następnie za pomocą pilota kierowca odblokował drzwi tylne zamykające przedział dla przewozu osób zatrzymanych, po czym zbliżyłem się do tych drzwi będąc po prawej stronie i zacząłem otwierać skrzydła drzwi. W tym czasie st. post. Marcin Rak otwierał zamek w kracie zabezpieczającej oraz listwę (skobla) blokującej ten zamek. Marcin stał wówczas z lewej strony drzwi. Michał Doroba stał centralnie przed drzwiami pomieszczenia do przewozu osób zatrzymanych w odległości ok. 1 m. od krawędzi drzwi by zachować bezpieczną odległość i w razie chęci ucieczki asekurować zatrzymanego. W tym momencie – kiedy stałem przy prawym skrzydle zatrzymany Zbigniew Kękuś kopnął w kratę zabezpieczającą, krata z dużą siłą uderzyła mnie w klatkę piersiową na wysokości prawego ramienia (staw barkowy).Poczułem silny ból w tym miejscu. Z urzędu stwierdza się, że świadek okazał miejsce uderzenia, gdzie widać zaczerwienienie skóry w okolicy ramienia na klatce piersiowej.
2. Zeznania st. post. Marcina Raka - przesłuchująca nadkom. Ewa Styczeń, zeznania złożone w dniu 5 maja 2014 r., godz. 18:45 – 19.10 : „(…) Po przyjeździe pod Komisariat IV w Krakowie na ul. Królewskiej, ja zaparkowałem radiowóz frontem do budynku, zgasiłem silnik i wszyscy w trójkę wysiedliśmy z radiowozu kierując się pod tył pojazdu. Ja otworzyłem drzwi radiowozu, z tyłu za mną stali sierż. Doroba z mojej prawej strony, a sierż. Lewkowicz z lewej mojej strony. Po otwarciu drzwi radiowozu z kieszeni munduru wyciągnąłem klucz do kraty połączony z kluczem do radiowozu. Włożyłem klucz do zamka i go przekręciłem otwierając zamek w kratownicy. Zbigniew Kękuś siedział po lewej stronie wnętrza pomieszczenia, miał ręce skute kajdankami z przodu. Jak otwierałem siedział spokojnie. Po odsunięciu zabezpieczenia nagle Zbigniew Kękuś kopnął nogą w kratę, która otwierając się gwałtownie uderzyła w drzwi pojazdu i odbijając uderzyła w bark sierż. Lewkowicza, w tym czasie Zbigniew Kękuś próbował wyskoczyć z radiowozu, ale my go w trójkę trzymaliśmy i trzymając go on się przewrócił na chodnik trzymany cały czas przez sierż Lewkowicza. Ja zastosowałem chwyt obezwładniający na prawę rami, sierż. Doroba założył chwyt obezwładniający na drugie ramię i w ten sposób Zbigniew Kęsku został doprowadzony do wnętrza budynku KP Iv Krakowie. Ja nie odniosłem obrażeń, z tego co wiem sierż. Doroba i sierż. Lewkowicz odnieśli jakieś obrażenia, ale nie znam szczegółów, radiowóz w wyniku powyższych wydarzeń nie doznał uszkodzenia. Na Komisariacie została sporządzona dokumentacja służbowa związana z zaistniałym zdarzeniem, próbą samouwolnienia się zatrzymanego Zbigniewa Kękusia. To wszystko co mam do zeznania w tej sprawie i po osobistym odczytaniu, jako zgodne z prawdą własnoręcznie podpisuję Przesłuchanie świadka zakończono dnia 05 maja 2014 r. godz. 19.10 /podpis świadka – ZKE/ ”
3. Zeznania sierż. sztab. Michała Doroby – przesłuchująca st. post. Joanna Pacułt, zeznania złożone w dniu 5 maja 2014 r., godz. 18:45 – 19:40 – Załącznik x: „(…) Po przybyciu pod budynek Komisariatu Policji IV w Krakowie przy ul. Królewskiej 4, w trakcie gdy st. post. Marcin Rak otwierał drzwi przedziału dla osób zatrzymanych do pojazdu służbowego m-ki Fiat Ducato konwojowany Zbigniew Kękuś celowo kopnął w kratę, która uderzyła w drzwi pojazdu, a następnie drzwi te uderzyły w klatkę piersiową sierż. sztab. Pawła Lewkowicza.
Prawda, że od Sasa do Lasa…
Ja twierdzę, że po przywiezieniu mnie w dniu 5 maja 2014 r. ok. godz. 16:00 przed Komisariat Policji IV w Krakowie przy ul. Królewskiej IV policjanci otworzyli na oścież drzwi umieszczonego w tyle samochodu Fiat Ducato, którym mnie konwojowano przedziału dla osób zatrzymanych, następnie otworzyli na oścież kratę zabezpieczającą przedział dla osób zatrzymanych i kazali mi wysiąść. Byli w ustawieniu: jeden policjant na wprost przedziału, dwaj pozostali po jego prawej i lewej stronie, prostopadle do niego i prostopadle do przedziału.
Gdy z nałożonymi na ręce kajdankami – st. post. Marcin Rak, Załącznik x: „Zbigniew Kękuś siedział po lewej stronie wnętrza pomieszczenia, miał ręce skute kajdankami z przodu.” – zeskakiwałem z progu samochodu potknąłem się i wpadłem na stojącego na wprost mnie. Wszyscy trzej policjanci rzucili się wtedy na mnie i powalili mnie na płyty chodnikowe.
Wskazać należy, że ja prezentowanego przeze mnie ustawienia policjantów przed samochodem nie mogłem wymyślić. Nie wiedziałbym, że byli w taki sposób ustawieni, gdybym ... ich tak ustawionych nie widział.
Prokurator Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy Małgorzata Lipska poinformowała mnie ostatnio, że... mam prawo do prezentowania mojej wersji zdarzenia i że będzie rozpoznana. Wcześniej tylko przejdę przez obserwację psychiatryczną. Jak to dobrze, że żyjemy w demokratycznym państwie prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej... Mam prawo do posiadania swojej wersji zdarzenia!
Nie stawiłem się na w.w. Wezwanie do stawiennictwa na obserwację w Szpitalu im. dr. J. Babińskiego w Krakowie i nie stawię na żadne następne. Biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla, prokurator B. Legutko i w.w. sędziny mogą mnie uważać za niepoczytalnego, ale … głupi nie jestem. A nie wiadomo, jaki wyjdę po badaniach. A nóż okaże się, że mnie trzeba leczyć. Dla mojego dobra...
Zwycięstwo – jakkolwiek li tylko pyrrusowe – odniosła nade mną dzięki biegłym Katarzynie Bilskiej-Zarembie i Mariuszowi Patli także sędzia Beata Stój.
Po tym, gdy wydali w dniu 5 czerwca 2014 r. Opinię sądowo-psychiatryczną, w której podali: „Opiniowany Zbigniew Kękuś wymaga umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym i poddania go w tych warunkach obserwacji psychiatrycznej co jest niezbędne dla ustalenia pełnego ostatecznego rozpoznania jego stanu psychicznego i wydania opinii o jego poczytalności w odniesieniu do zarzucanego mu czynu.”, żeby ustalić, czy ja byłem poczytalny w okresie „od stycznia 2003 r. do września 2005 r.”, gdy inne niż ja osoby popełniały czyny, za które od listopada 2006 r. ściga mnie Sąd Rejonowy w Dębicy, sędzia Beata Stój świadoma, że w postępowaniu, które przeciwko mnie prowadzi piąty rok jest prawnie niedopuszczalne orzeknięcie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej poczekała tylko … 10 miesięcy – cóż z tego, że art. 45.1 Konstytucji stanowi: „Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.”, ja od lat cieszę się szczególnymi „przywilejami” funkcjonariuszy w służbie publicznej – i po tym, gdy SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Zmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas wydały w.w. Postanowienie z dnia 10 kwietnia 2015 r., którym utrzymały w mocy Postanowienie SSR Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r. ona wydała w dniu 14 kwietnia 2015 r. swoje Postanowienie. Orzekła - Załącznik 12: „Sygn. akt II K. 407/13 POSTANOWIENIE Dnia 14 kwietnia 2015 r. Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Beata Stój Protokolant: st. sekr. sąd. Marcin Foryński-Kastoris w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód w Krakowie Ewy Sachy w sprawie karnej Zbigniewa Kękusia oskarżonego o czyny z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i inne z urzędu w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej na podstawie art. 203 § 1, 2 i 3 k.p.k. postanawia połączyć badania sądowo-psychiatryczne oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie, na okres nie dłuższy niż obserwacja sądowo-psychiatryczna orzeczona w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie o sygnaturze 2 Ds. 542/14, postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX. Kp. 300/14/K.
Zwracam Państwa uwagę, że jakkolwiek sędzia Beata Stój podała w uzasadnieniu do Postanowienia z dnia 14.04.2010 r., że w sprawie przeciwko mnie jest niedopuszczalne orzeknięcie z art. 203 § 1 k.p.k. o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, to sentencją tego samego Postanowienia orzekła, że mnie z mocy art. 203 § 1 k.p.k. kieruje na obserwację psychiatryczną.
Czy ktoś mi wyjaśni, dlaczego sędzia Beata Stój mnie uważa za niepoczytalnego, nieświadomego znaczenia swoich czynów. Może któryś z jej przełożonych, prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie sędzia Tomasz Wojciechowski albo prezes Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Zbigniew Śnigórski...
Mój obrońca z urzędu, adw. Robert Bryk i ja zaskarżyliśmy Postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. Adw. Robert Bryk podał – Załącznik 13: „Kancelaria Adwokacka adw. Robert Bryk /adres – ZKE/ Dębica, 21 kwiecień 2015 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie /adres – ZKE/ Sygn. akt: II K 407/13 Oskarżony: Zbigniew Kękuś – zast. przez obrońcę adw. Roberta Bryk /adres – ZKE/
ZAŻALENIE na postanowienie Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 14 kwietnia 2015 r. sygn. II K 407/13
- art. 5 § 1 i 2 kpk poprzez orzeczenie przymusowych badań i obserwacji psychiatrycznych celem zbadania poczytalności oskarżonego, podczas gdy sprawstwo, a dokładniej sam fakt popełnienia czynu przez oskarżonego nie zostało należycie wykazane dowodowo, a okoliczności sprawy budzą poważne wątpliwości,
- art. 8 § 1 kpk poprzez połączenie badań sądowo psychiatrycznych z obserwacją w szpitalu z badaniami psychiatrycznymi orzeczonymi w innym postępowaniu,
- art. 2 § 1 pkt 1 i 4 oraz § 2 kpk poprzez prowadzenie postępowania sądowego w sposób, który uniemożliwia rozstrzygnięcie sprawy w rozsądnym terminie.
Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. /podkreślenia moje – ZKE/ – Załącznik 13
Mnie może cała ferajna Rzeczypospolitej Polskiej – co oczywiste, mam na myśli tylko ferajnę, nie uczciwych i prawych prokuratorów i sędziów – uważać za niepoczytalnego, niezrównoważonego, chorego psychiczni, itp. Itd. Co do adw. Roberta Bryka mam nadzieję, że nikt się nie ośmieli. A on tzw. otwartym tekstem zaprezentował cele sędzi Beaty Stój wobec mnie. Chodzi o to, żeby nie wydać – drugiego - wyroku w sprawie przeciwko mnnie przez:
1. powodowanie przewłoki w postępowaniu do dnia ustania karalności wszystkich przypisanych mi czynów,
2. wykreowanie mi opinii niepoczytalnego, chorego psychicznie.
A wszystko to po to, żebym nie mógł dochodzić odszkodowania za niesłuszne skazanie mnie, a potem rozpoznawanie sprawy ... 5-y rok po wydaniu pierwszego z w.w. wyroków wznowieniowych.
Sędzia Tomasz Kuczma, który rozpoznawał sprawę po raz pierwszy prowadził rozprawę główną... 9 miesięcy i nie kierował mnie na badania psychiatryczne. Sędzia B. Stój prowadzi ją – po uchyleniu na moją korzyść skazującego mnie wyroku – piaty... rok.
Sędziowie konsekwentnie trzymają się ich wersji...
W dniu 30 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny uchylił wyrok sędzi B. Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. podając w uzasadnieniu – Załącznik 14: „Sygn. akt II Kz 174/15 P O S T A N O W I E N I E
Dnia 30 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Waldemar Nycz Sędziowie: SSO Dariusz Zrębiec SSO Bożena Przysada (spraw.) Protokolant: protokolant Beata Szczotkowska przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie - Renaty Stopińskiej - Witkowskiej ~ po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 30 czerwca 2015 r. z a z a l e n i a oskarżonego Zbigniewa Kękuś i jego obrońcy na postanowienie Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt II. K. 407/13 w przedmiocie orzeczenia obserwacji sądowo-psychiatrycznej
na podstawie art. 437 § 2 kpk p o s t a n a w i a u c h y l i ć zaskarżone postanowienie i sprawę p r z e k a z a ć do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.
Postanowieniem z dnia 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt II. K. 407/13 Sąd Rejonowy w Dębicy orzekając o przeprowadzeniu badania sądowo-psychiatrycznego oskarżonego Zbigniewa Kękusia połączonego z obserwacją w zakładzie leczniczym, połączył je z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie orzeczoną w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków - Krowodrza w Krakowie o sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa - Krowodrzy w Krakowie z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX. Kp. 300/14/K. Wskazane powyżej rozstrzygnięcie zaskarżył w całości obrońca oskarżonego. Postanowieniu temu zarzucił:
1) naruszenie przepisów prawa procesowego - art. 203 §1 i §2 kpk w zw. z art. 259 §2 kpk i w zw. z art. 249 §3 kpk poprzez połączenie badan sądowo-psychiatrycznych oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym; w Krakowie, podczas gdy takie połączenie nie znajduje podstawy prawnej, a nadto skierowanie oskarżonego na badania i obserwację psychiatryczną jest niedopuszczalne i bezzasadne z uwagi na brak zaistnienia odpowiednich przesłanek, w tym wobec braku przesłuchania oskarżonego - wskazanych w art. 203 §112 kpk i art. 259 §2 kpk i art. 249 §3 kpk.
2) naruszenie przepisów. postepowania: - art. 5 §1 i 2 kpk poprzez orzeczenie przymusowych badan i obserwacji
- art. 8 §1 kpk poprzez połączenie badan sądowo psychiatrycznych z obserwacji w szpitalu z badaniami psychiatrycznymi orzeczonymi w innym postępowaniu,
- art. 2 §1 pkt 1 i 4 oraz §2 kpk poprzez prowadzenie postępowania sądowego w sposób, który uniemożliwia rozstrzygnięcie sprawy w rozsądnym terminie.
1. prawa materialnego określonego w:
- art. 226 §1 kk
- art. 226 §3 kk
2. prawa procesowego określonego w:
- art. 40 §1 pkt 7 kpk
- art. 7 kpk
- 366 §1 kpk
- art. 17 §1 pkt 6 kpk w zw. z art. 101 §2kk iart. 102 kk
- art. 442 §3 kk
Orzekając o umieszczeniu w/w podejrzanego w zakładzie leczniczym w celu przeprowadzenia badan psychiatryczno- psychologicznych połączonych z obserwacją zgodnie z brzmieniem art. 203 §2 zd. 2 kpk przepisy art. 249 §3 i §5 kpk stosuje się odpowiednio. Oznacza to, iż Sąd obligatoryjnie musi przesłuchać podejrzanego przed podjęciem decyzji w przedmiocie przeprowadzenia badań psychiatryczno-sądowych połączonych z obserwacją w odpowiednim zakładzie leczniczym. Wyjątek stanowić może jedynie sytuacja, w której podejrzany ukrywa się lub jest nieobecny w kraju.
Sąd procedując ponownie w sprawie w kwestii orzeczenia badan sądowo-psychiatrycznych połączonych z obserwacją oskarżonego winien rozważyć potrzebę wydania nakazu zatrzymania i doprowadzenia oskarżonego na rozprawę, a następnie przesłuchać go przed podjęciem decyzji w tym przedmiocie oumieszczeniu w zakładzie leczniczym w związku z koniecznością przeprowadzenia w stosunku do niego badan psychiatryczno- psychologicznych policzonych z obserwacją, jeżeli tylko oskarżony nie wyrazi woli skorzystania z przysługującego mu prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Co niepokoi to wskazanie dla Sądu Rejonowego w Dębicy – Załącznik 14: „Sąd procedując ponownie w sprawie w kwestii orzeczenia badan sądowo-psychiatrycznych połączonych z obserwacją oskarżonego winien rozważyć potrzebę wydania nakazu zatrzymania i doprowadzenia oskarżonego na rozprawę, (...)”
Sąd Rejonowy w Dębicy z jego panią prezes Beatą Stój na to właśnie zapewne czekali...
Nie rozumiem, dlaczego Sąd w Dębicy miałby wydać nakaz Policji zatrzymania mnie i przymusowego dorowadzenia na rozprawę. Nie lepiej to, bo – na przykład – taniej, doręczyć mi Wezwanie/Zawiadomienie?
Przecież na posiedzenie w dniu 14 kwietnia 2015 r. nie stawiłem się, bo ... mnie sędzia Beata Stój nieprawidłowo o nim zawiadomiła.
Zamiast mi doręczyć Wezwanie, doręczyła mi Zawiadomienie z dnia 26 lutego 20154 r., w którym podała, że moje stawiennictwo jest nieobowiązkowe – Załącznik 15: „Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny /adres – ZKE/ Dnia 26/02/2015 Sygnatura akt II K 407/13ZAWIADOMIENIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny zawiadamia Pana jako oskarżonego z art. 226 § 1 kk w z. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk o terminie posiedzenia w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej lub umorzenia postępowania, które odbędzie się dnia 14 kwietnia 2015 r. Pouczenie: Stawiennictwo jest nieobowiązkowe”
Takich samych pouczeń udzielała mi sędzia B. Stój na dwa wcześniej zorganizowane przez nią posiedzenia w przedmiocie orzeczenia mojej obserwacji. Podała:
1. w zawiadomieniu z dnia 8 grudnia 2014 r. – Załącznik 16: „Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny /adres – ZKE/ Dnia 08/12/2014 Sygnatura akt II K 407/13ZAWIADOMIENIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny zawiadamia Pana jako oskarżonego z art. 226 § 1 kk w z. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk o terminie posiedzenia w przedmiocie umorzenia postępowania lub jego zawieszenia albo orzeczenia obserwacji psychiatrycznej, które odbędzie się dnia 30 grudnia 2014 r. POUCZENIE Stawiennictwo na posiedzeniu jest nieobowiązkowe”
2. w zawiadomieniu z dnia 9 stycznia 2015 r. – Załącznik 17: „Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny /adres – ZKE/ Dnia 09/01/2015 Sygnatura akt II K 407/13ZAWIADOMIENIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny zawiadamia Pana jako oskarżonego z art. 226 § 1 kk w z. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk o terminie posiedzenia w przedmiocie umorzenia postępowania lub orzeczenia obserwacji psychiatrycznej, które odbędzie się dnia 3 lutego 2015 r. POUCZENIE Stawiennictwo nieobowiązkowe, kosztów przejazdu nie zwraca się”
Skoro nieobowiązkowe, to znaczy, że nie musiałem się stawić.
Wskazać należy, że sędzia B. Stój odraczała posiedzenia w dniach 30 grudnia 2014 r. i 3 lutego 2015 r. nie odbyły się, bo sędzia czekała na Postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy w sprawie w.w. Postanowienia sędzi K. Kaczmary z dnia 16 października 2014 r. Gdy zostało utrzymane w mocy Postanowieniem Sądu Okręgowego w Krakowie, wydała jej Postanowienie z dnia 14.04.2015 r. o poddaniu mnie obserwacji „przy okazji”, bo jej zdaniem... „nic nie stoi na przeszkodzie”.
To sędzia Beata Stój ma znać prawo i powinna wiedzieć, że było jej obowiązkiem przesłuchać mnie przed wydaniem postanowienia o poddaniu mnie obserwacji.
Sędziowie Sądu Okręgowego w Rzeszowie, SSO Waldemar Nycz, SSO Dariusz Zrębiec, SSO Bożena Przysada oraz prokurator Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Renata Stopińska – Witkowska mocno przeszarżowali… A może się tylko … przejęzyczyli?
Sędziowie wiedzą, co robią... Artykuł 443 k.p.k. stanowi: „Zapatrywania prawne i wskazania sądu odwoławczego co do dalszego postępowania są wiążące dla sądu, któremu sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.”
Sędziowie SSO Waldemar Nycz, SSO Dariusz Zrębiec, SSO Bożena Przysada ... obdarowali sędzię Beatę Stój usprawiedliwieniem do kolejnego użycia wobec mnie Policji.
W świetle przedstawionych wyżej faktów, w tym:
1. trzech dla mnie Zawiadomień, że moje stawiennictwo na posiedzeniu w przedmiocie orzeczenia mojej obserwacji psychiatrycznej jest nieobowiązkowe,
2. stwierdzenia sędzi referenta w sprawie przeciwko mnie, a zarazem prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój, że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznaje nie zachodzi określona w art. 203 § 1 k.p.k. w zw. z art. 259 § 2 k.p.k. przesłanka uprawniająca Sąd od orzeknięcia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej – Załącznik 12: „(…) Z akt sprawy wynika, że powyższa przesłanka nie jest spełniona w niniejszej sprawie, a Zbigniew Kękuś nie wyraził zgody na obserwację psychiatryczną.”
trzeba by sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie, SSO Waldemara Nycza, SSO Dariusza Zrębca i SSO Bożena Przysada, którzy wskazali sędzi B. Stój ”rozważyć potrzebę wydania nakazu zatrzymania i doprowadzenia oskarżonego na rozprawę, a następnie przesłuchać go przed podjęciem decyzji w tym przedmiocie oumieszczeniu w zakładzie leczniczym w związku z koniecznością przeprowadzenia w stosunku do niego badan psychiatryczno- psychologicznych policzonych z obserwacją” zapytać językiem elity
„Czyżeście Nycz, Zrębiec i Przysada ochu…, czy poje…ło was Nycz, Zrębiec i Przysada?!”[i]
Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28 czerwca 2014 r., s. 5
Mój obrońca zarzucił sędzi B. Stój w Zażaleniu z dnia 21.04.2015 r. na jej Postanowienie z dnia 14.04.2015 r., że ona nie realizuje wskazań Sądu Najwyższego z wyroku wznowieniowego z dnia 26 stycznia 2012 r. Podał – Załącznik 13: „Jednak w tej sprawie przez ostatnie 3 lata Sąd I instancji nie podjął nawet prób merytorycznego rozpoznania sprawy i wszczęcia postępowania rozpoznawczego. Zaniedbanie to jest tak daleko idące, że zdaniem obrony doszło już do naruszenia prawa oskarżonego do rozpoznania jego sprawy w rozsądnym czasie, a obrona nie może uzyskać od Sądu wszczęcia procesu. Wynik obserwacji psychiatrycznej nie zwolni Sądu od przeprowadzenia postępowania dowodowego, a zwłaszcza w świetle wskazań udzielonych przez SN przy rozpoznaniu kasacji.”
A w.w. sędziowie Sądu Okręgowego w Rzeszowie zachęcają sędzię Beatę Stój do kontynuacji realizacji jej strategii, podając nawet „na tacy” jedną z możliwych do zastosowania taktyk.
O ile zanim mi doręczono Postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 30 czerwca 2015 r. mogłem mieć wątpliwości, po co sędzia Beata Stój wydawała Policji nakazy zatrzymania mnie i przymusowego doprowadzenia na badania psychiatryczne, skoro ja ją informowałem, że nie zamierzam się im poddać, a ona wiedziała, że nie może mnie skierować na obserwację psychiatryczną.
Wskazanie „sędziów” Nycza, Zrębca i Przysady rozwiewa wątpliwości. Wyjaśnia, po co jest Policja. Jest doskonałym uzupełnieniem do ścigania mnie za „krzywdę” wyrządzoną przeze mnie rzekomo policjantom – tj. za kilka rzekomo kilka popełnionych przeze mnie przestępstw, gdy mnie w dniu 5 maja 2014 r. konwojowali na zlecenie … sędzi Beaty Stój.
Czyżby miało się okazać, że podczas zatrzymania mnie przez Policję według z góry usprawiedliwiającego działanie sędzi Beaty Stój wskazania sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie znowu „popełnię” jakieś następne przestępstwo?
Jak to, w które jestem wrabiany w związku z opisanym wyżej zdarzeniem podczas zatrzymania mnie przez Policję w dniu 5 maja 2014 r.?
Jak wspomniałem, zanim do niego doszło skierowałem pismem z dnia 31 marca 2014 r. wniosek do sędzi B. Stój o sporządzenie i doręczenie mi wezwania do stawiennictwa na badania psychiatryczne. Poinformowałem ją, że jeśli mi go nie doręczy, sam stawię się po nie w Sądzie w Dębicy w dniu 7 maja 2014 r. Sędzia Beata Stój... nie uwierzyła mi i wydała Policji w dniu 25 kwietnia 2014 r. nakaz zatrzymania mnie i przymusowego doprowadzenia na badania w dniu 7 maja 2014 r.
Pomny opisanych wyżej doświadczeń, zaniepokojony wskazaniem Sądu Okręgowego w Rzeszowie z Postanowienia z dnia 30 czerwca 2015 r. skierowałem pismem z dnia 10 lipca 2015 r. wniosek do Sądu Rejonowego w Dębicy Wydział II Karny – Załącznik 18: „Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny /adres – ZKE/ Sygn. akt: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Dotyczy:
I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi Wezwania na rozprawę w sprawie do sygn.. akt II K 407/13.
II. Wniosek o niewydanie Policji nakazu zatrzymania mnie i przymusowego doprowadzenia na rozprawę w sprawie do sygn. akt II K 407/13.
III. Zawiadomienie o moim zamiarze stawienia się na rozprawę w sprawie do sygn. akt II K 407/13 w wyznaczonym mi przez Sąd terminie.
IV. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.”
Co się tyczy zachowania nieskazitelnego charakteru autorytetów moralnych, SSO Waldemara Nycza, SSO Dariusza Zrębca i SSO Bożena Przysada podkreślić nie sposób nie zwrócić uwagi na ich cwaniactwo.
Rozpoznali jeden tylko z zarzut, wyjaśniając, że pozostałych – adw. Roberta Bryka i moich nie rozpoznają, bo … im wolno – Załącznik 14: „Mając na uwadze powyższe, odnoszenie się do pozostałych zarzutów podniesionych przez obrońcę oskarżonego, jak i samego oskarżonego należało uznać za bezprzedmiotowe, które to ograniczenie zakresu rozpoznania środka odwoławczego jest możliwe w oparciu o art. 436 kpk.”
Wskazać należy, że art. 436 k.p.k. stanowi: „Sąd może ograniczyć rozpoznanie środka odwoławczego tylko do poszczególnych uchybień, podniesionych przez stronę lub podlegających uwzględnieniu z urzędu, jeżeli rozpoznanie w tym zakresie jest wystarczające do wydania orzeczenia, a rozpoznanie pozostałych uchybień byłoby przedwczesne lub bezprzedmiotowe dla dalszego toku postępowania.”
Sędziowie SSO Waldemar Nycz, SSO Dariusz Zrębiec, SSO Bożena Przysada niedopełnili ustawowego obowiązku umorzenia postępowania przeciwko mnie – na podstawie tzw. bezwzględnych przyczyn odwoławczych określonych w art. 439 § 1 k.p.k.: „Niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia sąd odwoławczy na posiedzeniu uchyla zaskarżone orzeczenie, jeżeli: (...).” - w zakresie 17 z 18 czynów, za które jestem ścigany. Pismem z dnia 25 czerwca 2015 r. przypomniałem o tym obowiązku Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie podając: „Do:
1. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, Wydział II Karny, Plac Śreniawitów 3, 35-959 Rzeszów
2. SSO Tomasz Wojciechowski, Prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie, Plac Śreniawitów 3, 35-959 Rzeszów
3. SSO Andrzej Borek, Wiceprezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie, Plac Śreniawitów 3, 35-959 Rzeszów
4. SSO Marcin Świerk, Przewodniczący Wydziału II Karnego Sądu Okręgowego w Rzeszowie, Plac Śreniawitów 3, 35-959 Rzeszów
1. Sądu Okręgowego w Rzeszowie: II Kz 174/15
I. Pouczenie o ciążącym na Sądzie Okręgowym w Rzeszowie Wydział II Karny ustawowym, określonym w art. 439 § 1 k.p.k. – „Niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia sąd odwoławczy na posiedzeniu uchyla zaskarżone orzeczenie, jeżeli: (…)” – obowiązku wydania podczas posiedzenia w dniu 30 czerwca 2015 r. postanowienia o umorzeniu postępowania przeciwko mnie Sądu Rejonowego w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, w zakresie zarzutów przypisanych mi:
1. w pkt. I, III - XVI aktu oskarżenia z art. 226 § 1 k.k.
2. w pkt. I – XVII aktu oskarżenia z art. 212 § 2 k.k.
3. w pkt. XVII aktu oskarżenia z art. 226 § 3 k.k.”
II. Wniosek – na podstawie art. 442 § 3 k.p.k. – o udzielenie przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie w postanowieniu z dnia 30 czerwca 2015 r. wskazań Sądowi Rejonowemu w Dębicy co do dalszego postępowania w zakresie czynu z pkt. XVIII aktu oskarżenia.”
W efekcie może się zatem zdarzyć, że sędzia Beata Stój wyśle po mnie Policję, żeby ta mnie sprowadziła pod przymusem na posiedzenie, podczas którego wyda orzeczenie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej w sprawie, w której po dwóch w.w. wydanych na moją korzyść wyrokach wznowieniowych jestem ścigany w dacie wysłania niniejszego e-mail’a za popełnienie 18 przestępstw, co do których Sąd w Dębicy jest od sierpnia i października 2007 r. w posiadaniu dowodów, że nie ja jestem ich sprawcą, że nie w Krakowie zostały popełnione, jak ustaliła prokurator R. Ridan, lecz w Warszawie i że nie w tym czasie, który ustaliła prokurator – jak poinformował Sąd Rejonowy w Dębicy Dział Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. pismem z dnia 1 października 2007 r. strona www.zkekus.w.interia.pl została założona w dniu 26 października 2004 r., nikt zatem nie mógł zamieszczać na niej materiałów od stycznia 2003 r., jak ustaliła prokurator i za co wciąż jestem ścigany – w tym za:
I. Piętnaście czynów z art. 226 § 1 k.k. /pkt. I, III – XVI aktu oskarżenia/ w zakresie – znieważenie sędziów w związku z pełnieniem obowiązków służbowych - z którego ściganie jest niedopuszczalne z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. P 3/06, /Dz. U. z dnia 19.10.2006 r., Nr 190, poz. 1409/, co było podstawą wyroku wznowieniowego Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r.
II. Czyn z art. 226 § 3 k.k. - „Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.” – który nigdy nie był i nie jest przestępstwem. W pkt. XVII aktu oskarżenia prokurator R. Riudan przypisała mi czyn opisany jako „znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie piastującego ten urząd prof. Andrzeja Zolla”. Tymczasem sam prof. A. Zoll w kolejnych edycjach wydawanego od kilkunastu lat pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego prezentuje jako słuszne wskazanie doktryny prawnej, według którego Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej. Prof. A. Zoll wyjaśnia dlaczego nie jest. Bo mu Konstytucja nie przypisuje żadnego z trzech rodzajów władzy.
III. Siedemnaście czynów z art. 212 § 2 k.k. /pkt I – XVII aktu oskarżenia/, których – ścigane z oskarżenia prywatnego zniesławienia – karalność ustała z mocy prawa określonego w art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k. ustała z dniem 1 czerwca 2013 r. i 1 października 2013 r.
Nawiasem mówiąc ciekaw jestem, co zrobi teraz Sąd w Dębicy skoro jego prezes i referent w sprawie przeciwko mnie Beata Stój klarownie wyjaśniła, że w sprawie tej nie zachodzi określona w art. 203 § 1 k.p.k. w zw. z art. 259 § 2 k.p.k. przesłanka uprawniająca Sąd do orzeknięcia o poddaniu mnie obserwacji – patrz: Załącznik 12.
Jak poznałem prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy, sędzię referenta w sprawie przeciwko mnie Beatę Stój, ... coś wymyśli. Chyba nawet wiem, co... Wyda – przy udziale Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk, postanowienie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej … przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości. Nic im już innego nie pozostaje.
Zapowiedziałem, że wyjaśnię, dlaczego tak się zachowuje sędzia Beata Stój.
Wyjaśniam… Bo jej wolno. Jest niezależna, niezawisła, nieusuwalna i … do cna zdemoralizowana, przy tym na bieżąco demoralizowana.
Jeśli uważacie Państwo siebie za zdrowych psychicznie i jesteście przekonani, że nie grozi Wam umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym, bardzo się mylicie. Funkcjonariusze w służbie publicznej wiedzą lepiej…
Jeśli ktoś postanowi uczynić Państwa przestępcą, choćby w celu wyeliminowania Was jako zagrażających interesom jakiejś „grupki trzymającej władzę”, i traficie na biegłych, jak lekarze psychiatrzy z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla, nieuchronnie przed Państwem pobyt w szpitalu psychiatrycznym.
Przez wzgląd na … dobro, interesik jakiegoś tumana, łajdaka, pasożyta, tudzież gromadki takowych.
Ciekaw jestem, jak pomagierów łajdaków potraktuje Prokurator Generalny Andrzej Seremet.
Jeśli wziąć pod uwagę, że ostatnio powołał prokurator Radosławę Ridan na zastępcę Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Zachód mogą być spokojni. Będą dalej chałturzyć kierując ofiary systemu prawnego do szpitali psychiatrycznych. Nawet wtedy, gdy sędzia, który im zleci fuchę twierdzi, że to niedopuszczalne. Jeśli dobrze pamiętam za każdą z w.w. Opinii, w tym tę z wnioskiem o poddanie mnie – w czerwcu 2014 r. lub później – obserwacji psychiatrycznej, żeby ustalić, czy byłem poczytalny w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. pobrali po około 100 zł. Niewiele, dlatego się nie przykładają do pracy czego skutkiem Mariusza Patli i Katarzyny Bilskiej-Zaremby m.in. … „przejęzyczenie”. A przede wszystkim przeoczenie, że w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy, w której mnie Opinią z dnia 5 czerwca 2014 r. skierowali na obserwację psychiatryczną, jest ona prawnie niedopuszczalna. Co wynika przecież klarownie z akt sprawy, które oni analizowali i co ostatecznie poświadczyła sędzia Beata Stój w Postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r.
24-07-2015 / 22:17
anna to b.yntelygentna jest,wychowana w bandyckim zlodziejskim i prymitywnym systemie,komunizmie,
15-07-2015 / 21:02
Dzieki takim ludziom jak Pani Krystyna Gorzynska,Panowie Z.Kekus i Z. Raczkowski,dowiadujemy sie o smrodzie jaki panuje w Polsce,widze,ze komus to przeszkadza.Jak widac,z goyem w Polsce mozna zrobic wszystko...i goyem ma siedziec cicho,i na wszystko pokornie sie zgadzac.
13-07-2015 / 22:03
I po co Ci to chłopie było? Należało dobrowolnie się zgłosić zamiast łuki histeryczne robić i fochy strzelać. A tak sąd zarobi, 4 biegłych psychiatrów i 1 psycholog zarobią, konwój policyjny wiozący Cię w kajdankach do szpitala zarobi, szpital zarobi, Krystyna Górzyńska zarobi na dziennikarskich publikacjach o Tobie, sędzia również, jedynie Ty stracisz. Widać jednak żyć bez pieniactwa nie potrafisz.