Source: https://www.eporady24.pl/rejestracja-firmy-prowadzaca-gielde-krypto-walut,pytania,15,86,21731.html
Timestamp: 2018-03-21 14:38:35
Legal References Found: art. 24
 art. 49
 art. 85
 art. 13
 art. 11
 art. 11
 art. 11

Art. 11

Document Content:
Autor: Monika Wycykał • Opublikowane: 08.03.2018
Założenie spółki na Gibraltarze rzeczywiście może wydawać się niezwykle korzystne, zwłaszcza pod względem podatkowym — terytorium to uchodzi w powszechnej opinii za „raj podatkowy”, ponieważ obowiązują tam niezwykle liberalne zasady dotyczące pobierania danin publicznoprawnych. W Internecie pojawia się wachlarz stron internetowych oraz przedsiębiorców, którzy oferują swoją pomoc w założeniu działalności gospodarczej na Gibraltarze. Niestety, wiele informacji jest przemilczanych, jak również nieaktualnych — dynamika obrotu gospodarczego oraz zmian legislacyjnych sprawia, że przed zainwestowaniem jakiegokolwiek kapitału należy dobrze rozważyć wszystkie „za” i „przeciw” takiej działalności. Oczywiście, nie jest moją intencją zniechęcanie Pana do czegokolwiek, ale zazwyczaj w entuzjazmie nie dostrzega się wielu kwestii, stąd też trzeba zachować daleko idącą rozwagę.
Po pierwsze, należy zauważyć, że Gibraltar jest terytorium zależnym Wielkiej Brytanii. To oznacza, że jego los w Unii Europejskiej pozostaje wielce niepewny w kontekście nadchodzącego Brexitu — dopóki nie zostaną podpisane ostateczne dokumenty w przedmiocie wyjścia Wielkiej Brytanii ze wspólnoty krajów europejskich, dopóty nie wiadomo, czy Gibraltar pozostanie członkiem Unii Europejskiej. Ma to kolosalne znaczenie, ponieważ różnica pomiędzy podmiotem gospodarczym z Unii Europejskiej a podmiotem spoza Unii Europejskiej jest gigantyczna — na obszarze wspólnoty korzysta się z wielu swobód i ułatwień, które po 14 latach bycia w Unii stały się oczywiste i naturalne, tymczasem „obce” podmioty gospodarcze z takich przywilejów nie korzystają. Dlatego jeżeli Gibraltar podąży za Wielką Brytanią i opuści Unię Europejską, zasady prowadzenia działalności gospodarczej zmienią się dość istotnie.
Po drugie, wszystkie kraje Unii Europejskiej prowadzą intensywne czynności wymierzone przeciwko unikaniu opodatkowania i korzystaniu z rajów podatkowych, których nie brakuje również w Europie. W związku z powyższym swoboda w optymalizowaniu swoich zobowiązań podatkowych w ostatnim czasie staje się coraz mniejsza, a podatnicy powinni się liczyć z tym, że ich działania wzbudzą zainteresowanie urzędu skarbowego. Co się tyczy Gibraltaru, Polska zawarła międzynarodową umowę dwustronną w przedmiocie wymiany informacji o podatnikach — chodzi tutaj o umowę między Rzecząpospolitą Polską a Gibraltarem o wymianie informacji w sprawach podatkowych oraz Protokół do Umowy między Rzecząpospolitą Polską z Gibraltarem o wymianie informacji w sprawach podatkowych z dnia 31 stycznia 2013 r. (Dz. U. 2014 poz. 313, z późn. zm.), która umożliwia współpracę między organami podatkowymi Polski i Gibraltaru. Oprócz tego w 2017 r. po cichu wprowadzono ustawę z dnia 9 marca 2017 r. o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami (Dz. U. 2017 poz. 648 — dalej: u.w.i.p.i.p.). Brzmi niepozornie, jednak jest to ważny akt prawny implementujący szereg przepisów dyrektyw Unii Europejskiej.
Jak wskazano w uzasadnieniu projektu ustawy, „W czasach globalizacji coraz większego znaczenia nabiera potrzeba wzajemnej pomocy pomiędzy poszczególnymi administracjami podatkowymi w dziedzinie wymiany szeroko rozumianych informacji podatkowych. W związku z ogromnym wzrostem mobilności podatników, liczby transakcji transgranicznych oraz internacjonalizacji instrumentów finansowych proces określenia wysokości należnych podatków jest coraz trudniejszy. Te narastające trudności mają wpływ na funkcjonowanie systemów podatkowych, co z kolei skłania podatników do oszustw podatkowych i uchylania się od opodatkowania, podczas gdy uprawnienia kontrolne pozostają na szczeblu krajowym. Bez wzajemnej współpracy administracji podatkowych pojedyncze państwo członkowskie nie jest w stanie skutecznie przeciwdziałać oszustwom podatkowym i uchylaniu się od opodatkowania. W celu przezwyciężenia negatywnych skutków tych zjawisk konieczne jest stworzenie odpowiedniego systemu współpracy administracyjnej między administracjami podatkowymi. Konieczność podjęcia stosownych działań w tym obszarze jest ponadto uzasadniona tym, że w ostatnich latach znacząco przybyło wyzwań związanych z oszustwami podatkowymi i uchylaniem się od opodatkowania w wymiarze transgranicznym. Wyzwania te stały się przedmiotem poważnych obaw w Unii Europejskiej jak i na całym świecie. Nieujawniony i nieopodatkowany dochód znacznie uszczupla krajowe wpływy podatkowe” (uzasadnienie projektu ustawy, druk nr 1091).
Na podstawie art. 24 ust. 5 u.w.i.p.i.p. minister właściwych do spraw finansów publicznych obwieszcza tak zwaną listę państw uczestniczących, które są włączone do systemu wymiany informacji podatkowych. W obwieszczeniu Ministra Rozwoju i Finansów z dnia 18 października 2017 r. w sprawie listy państw uczestniczących objętych obowiązkiem raportowania za rok 2018 (M. P. 2017 poz. 957) został wymieniony między innymi Gibraltar.
Nie wchodząc w szczegóły dotyczące przywołanych umów oraz ustaw, należy stwierdzić, że dzięki nim zagraniczne dochody nie będą tajemnicą dla polskiego fiskusa — dlatego jeżeli ktoś ma motywację do założenia spółki w raju podatkowym tylko z uwagi na chęć uniknięcia opodatkowania w Polsce, może się rozczarować, właśnie z uwagi na podjęcia działań mających na celu wykrywanie dochodów zagranicznych.
Po trzecie, prowadzenie działalności, która od początku będzie zorientowana na dwa kraje: Polskę i Gibraltar, wiąże się z licznymi obowiązkami natury formalnoprawnej (będę o nich szerzej pisać w dalszej części opinii), dlatego trzeba rozważyć, czy te dodatkowe obowiązki nie będą bardziej dolegliwe niż korzyści wynikające z preferencji podatkowych Gibraltaru.
Po czwarte, Polska i Gibraltar nie zawarły umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. W związku z tym jeżeli w świetle obu prawodawstw wystąpi podstawa do opodatkowania tego samego dochodu i nie ma podstawy do odliczenia (trzeba pamiętać, że prawo podatkowe jest zmienne), podatek może być pobrany w jednym i drugim kraju, zgodnie z przepisami prawa podatkowego.
Po piąte, mimo założenia spółki za granicą, niezależnie od państwa, przy równoczesnym pozostaniu w Polsce, będzie na Panu ciążył obowiązek opodatkowania w Polsce również dochodów zagranicznych. Dochody osób fizycznych podlegają bowiem ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych z dnia 26 lipca 1991 r. (t. j. Dz. U. 2016 poz. 2032, z późn. zm. — dalej: u.p.d.o.f.).
Ustawa tym samym wprowadza 2 rodzaje obowiązków podatkowych – nieograniczony oraz ograniczony. Z obowiązkiem nieograniczonym mamy do czynienia wówczas, gdy można powiedzieć o podatniku, że posiada miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, przy czym ustawa wprost stanowi, jakie przesłanki trzeba spełniać, by takie miejsce zamieszkania posiadać:
Na temat szczegółów technicznych tworzenia spółek na Gibraltarze nie mam wystarczającej wiedzy, dlatego w tym zakresie nie mogę zbyt wiele pomóc. Natomiast co się tyczy otwarcia „biura w Polsce”, to od razu chciałabym uprzedzić, że nie można po prostu wynająć powierzchni biurowej, zatrudnić pracowników i bez przeszkód prowadzić działalność w imieniu spółki gibraltarskiej, ponieważ to nie jest możliwe.
Na początek kilku truizmów — Unia Europejska opiera się na 4 podstawowych swobodach mających służyć integracji gospodarczej:
swobodzie przepływu towarów — w granicach UE istnieje swoboda nabywania i zbywania towarów między podmiotami pochodzącymi z różnych państwa bez większych ograniczeń;
swobodzie przepływu usług — podmioty podlegające jurysdykcji któregokolwiek państw UE mogą świadczyć i przyjmować usługi świadczone czasowo poza granicami swojego kraju;
swobodzie przepływu kapitału — w granicach Unii Europejskiej dopuszcza się przepływ składników majątkowych między państwami w celach inwestycyjnych;
swobodzie przepływu osób — jest to swoboda przepływu pracowników oraz przebywania na terytorium krajów członkowskich Unii Europejskiej.
Wśród czterech sztandarowych swobód Unii Europejskiej nie została wprost wymieniona swoboda przedsiębiorczości, jednak nie oznacza to, że nie ma ona umocowania traktatowego. Wręcz przeciwnie, art. 49 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej wprost wskazuje, co następuje: „ograniczenia swobody przedsiębiorczości obywateli jednego Państwa Członkowskiego na terytorium innego Państwa Członkowskiego są zakazane w ramach poniższych postanowień. Zakaz ten obejmuje również ograniczenia w tworzeniu agencji, oddziałów lub filii przez obywateli danego Państwa Członkowskiego, ustanowionych na terytorium innego Państwa Członkowskiego. Z zastrzeżeniem postanowień rozdziału dotyczącego kapitału, swoboda przedsiębiorczości obejmuje podejmowanie i wykonywanie działalności prowadzonej na własny rachunek, jak również zakładanie i zarządzanie przedsiębiorstwami, a zwłaszcza spółkami w rozumieniu artykułu 54 akapit drugi, na warunkach określonych przez ustawodawstwo Państwa przyjmującego dla własnych obywateli” (art. 49 TFUE).
Założenia omawianej firmy można dokonać na dwa sposoby:
poprzez założenie odrębnej spółki w Polsce, gdzie wspólnikiem będzie spółka gibraltarska;
poprzez założenie oddziału spółki gibraltarskiej w Polsce.
Odnośnie pierwszego wariantu, najczęściej wykorzystuje się w tym celu spółkę komandytową, aczkolwiek korzyści z jej wyboru stają się coraz mniejsze, gdyż polski fiskus zyskał narzędzia do kontrolowania, czy taka spółka nie służy optymalizacji podatkowej i czy osoba nią kierująca nie próbuje uniknąć opodatkowania. (To jest bardzo szeroki temat na odrębną opinię. W tym miejscu warto zapamiętać, że wszelkie działania optymalizacyjne mogą zostać skontrolowane i polski organ podatkowy może zażądać zapłaty „zaoszczędzonego” podatku przez 5 lat. Dlatego opisuję tę możliwość, ale osobiście nie zalecam, bo to za duże ryzyko.)
Spółka komandytowa to spółka osobowa, gdzie za zobowiązania spółki wobec wierzycieli co najmniej jeden wspólnik (zwany komplementariuszem) odpowiada bez ograniczenia, natomiast odpowiedzialność co najmniej jednego wspólnika (zwanego komandytariuszem) jest ograniczona. Należy zwrócić uwagę, kto może być komplementariuszem — w przeciwieństwie do spółki jawnej czy partnerskiej tę rolę może odgrywać również osoba prawna. Jeżeli zostanie utworzona np. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością przy minimalnym kapitale zakładowym (5000 zł) i zostanie ona komplementariuszem w spółce komandytowej, to wówczas to spółka z o.o. odpowiada za wszystkie zobowiązania spółki komandytowej bez ograniczenia, tj. całym swoim majątkiem, natomiast komandytariusze, tj. wspólnicy spółki z o.o., odpowiadają tylko do wysokości wniesionej sumy komandytowej. Istota omawianego modelu sprowadza się do tego, że nie ma obowiązku proporcjonalnego przypisania zysku poszczególnym wspólnikom spółki komandytowej, czyli nie musi być tak, że jeżeli spółka z o.o. wniosła przykładowo 90% wkładu, to należy jej się 90% dochodu spółki. Można dokonać w umowie spółki ustalenia, że spółka z o.o. — mimo wniesienia największego wkładu — otrzymuje tylko kilka procent zysku, natomiast całą resztę dostają komandytariusze. Wówczas komandytariusze odprowadzają z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej przez spółkę komandytową podatek od osób fizycznych (PIT) według skali 18%/32% lub liniowy 19%, w zależności od swojego wyboru. W związku z powyższym unikają płacenia podwójnych podatków, jak to zostało przedstawione powyżej (19% CIT + 19% podatku od dywidendy).
W związku z powyższym aby udzielić odpowiedzi na pytanie, czy spółka gibraltarska będzie musiała odprowadzić podatek w Polsce od uzyskanych dochodów, należy rzucić monetą. W konsekwencji, jeżeli spółka gibraltarska przegra spór z fiskusem, może zostać zobowiązana do zapłaty podatku według stawki 19%.
Alternatywą wobec zakładania spółki na potrzeby działalności w Polsce jest utworzenie oddziału gibraltarskiego podmiotu w Polsce, zgodnie z art. 85 ust. 1 u.s.d.g.: „Dla wykonywania działalności gospodarczej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przedsiębiorcy zagraniczni mogą, na zasadzie wzajemności, o ile ratyfikowane umowy międzynarodowe nie stanowią inaczej, tworzyć oddziały z siedzibą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zwane dalej »oddziałami«”. W odniesieniu do podmiotów posiadających siedzibę w Unii Europejskiej zostało potwierdzone prawo swobodnego tworzenia oddziałów: „Do tworzenia oddziałów przez przedsiębiorców zagranicznych z państw członkowskich Unii Europejskiej, państw Europejskiego Obszaru Gospodarczego nienależących do Unii Europejskiej oraz państw niebędących stronami umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, którzy mogą korzystać ze swobody przedsiębiorczości na podstawie umów zawartych przez te państwa ze Wspólnotą Europejską i jej państwami członkowskimi, przepis art. 13 ust. 1 stosuje się odpowiednio” (art. 85 ust. 2 u.s.d.g.).
Oddział nie jest odrębnym podmiotem, lecz jednostką pierwotnej firmy założonej na Gibraltarze, a zatem zarówno firmę gibraltarską, jak i oddział trzeba traktować jako jeden i ten sam podmiot. W związku z tym przy zawieraniu umów (z wyjątkiem umów o pracę — oddział może być pracodawcą) stroną będzie firma gibraltarska, nie zaś oddział w Polsce. To samo dotyczy kwestii podatkowych — podatnikiem będzie przedsiębiorca zagraniczny prowadzący działalność w Polsce, a nie oddział samodzielnie.
W kontekście przedstawionej sytuacji należy stwierdzić, że przy podejmowaniu decyzji biznesowych trzeba każdorazowo przeanalizować, czy pomiędzy podmiotami występuje powiązanie — w kontekście brzmienia art. 11 ust. 1, art. 11 ust. 4, art. 11 ust. 5–6 u.p.d.o.p.:
– i jeżeli w wyniku takich powiązań zostaną ustalone lub narzucone warunki różniące się od warunków, które ustaliłyby między sobą niezależne podmioty, i w wyniku tego podatnik nie wykazuje dochodów albo wykazuje dochody niższe od tych, jakich należałoby oczekiwać, gdyby wymienione powiązania nie istniały – dochody danego podatnika oraz należny podatek określa się bez uwzględnienia warunków wynikających z tych powiązań”.
„Art. 11. 4. Przepisy ust. 1–3a stosuje się odpowiednio, gdy:
1) podmiot krajowy , z wyłączeniem Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego lub ich związków, bierze udział bezpośrednio lub pośrednio w zarządzaniu innym podmiotem krajowym lub w jego kontroli albo posiada udział w kapitale innego podmiotu krajowego, albo
Art. 11. 5. Przepisy ust. 4 stosuje się również do powiązań o charakterze rodzinnym lub wynikających ze stosunku pracy albo majątkowych pomiędzy podmiotami krajowymi lub osobami pełniącymi w tych podmiotach funkcje zarządzające lub kontrolne albo nadzorcze oraz jeżeli którakolwiek osoba łączy funkcje zarządzające lub kontrolne albo nadzorcze w tych podmiotach.
6. Przez pojęcie powiązań rodzinnych, o których mowa w ust. 5, rozumie się małżeństwo oraz pokrewieństwo lub powinowactwo do drugiego stopnia”.
W związku z powyższym na potrzeby prowadzenia działalności gibraltarsko-polskiej niezbędne będzie zatrudnienie dobrego księgowego, który orientuje się w tych zawiłościach prawno podatkowych. Trzeba mieć również cały czas świadomość, że jakiekolwiek optymalizacje podatkowe mogą spowodować spór z polskim fiskusem.
Tylko sygnalizacyjnie zaznaczę, że co się tyczy handlu krypto walutami, od czasu wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 2015 r. europejskie organy podatkowe uznają, że wprawdzie obrót kryptowalutami jest co do zasady czynnością podlegającą opodatkowaniu VAT, ale równocześnie czynnością zwolnioną spod obowiązku odprowadzania VAT:
„Artykuł 135 ust. 1 lit. e) dyrektywy 2006/112 w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej należy interpretować w ten sposób, że świadczenie usług, które polegają na wymianie walut tradycyjnych na jednostki wirtualnej waluty »bitcoin« i odwrotnie, dokonywane za zapłatą kwoty odpowiadającej marży wynikającej z różnicy pomiędzy ceną, po jakiej dany przedsiębiorca nabywa waluty, a ceną, po jakiej je sprzedaje klientom, stanowi transakcje zwolnione z podatku od wartości dodanej w rozumieniu tego przepisu” (wyrok trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 22 października 2015 r., sygn. C-264/14, sprawa Skatteverket v. David Hedqvist).
Pogląd ten podzielają polskie organy podatkowe oraz sądy administracyjne.
Odnośnie szczegółowych regulacji dotyczących obrotu kryptowalutami w Polsce, muszę stwierdzić, że takich przepisów nie ma — dlatego ich przytoczenie nie jest możliwe. Działalność gospodarcza związana z nimi odbywa się na takich samych zasadach jak inne rodzaje działalności.
Odnośnie zatrudniania pracowników — czy to przez spółkę utworzoną w Polsce, czy też przez oddział — odbywa się na identycznych zasadach jak w przypadku podmiotów polskich. Spółka/oddział zatrudnia, odprowadza zaliczki na podatek dochodowy oraz składki na ubezpieczenie społeczne, wszystko na podstawie polskiego prawa. W konsekwencji pod tym względem fakt założenia spółki na Gibraltarze nic nie zmienia.