Source: http://prawo.vagla.pl/node/9508
Timestamp: 2019-06-25 12:30:00
Legal References Found: art. 5
 art. 23
 art. 23
 art. 9
 art. 12
 art. 2
 art. 2

Document Content:
Kolejne prace nad re-use w Sejmie RP: czy to dobrze, że może zdążą? | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet
Informacje na temat komisyjnych prac nad projektem można znaleźć na stornie Sejmu. W czasie posiedzenia Komisji posłowie zdecydowali się usunać kontrowersyjny, proponowany przez rząd art. 5a (por. Niczym kręgi na tafli jeziora - fala projektowanych ograniczeń w dostępie do informacji publicznej...), zmodyfikowano również przepis, który mówił o pobieraniu opłaty "za ponowne wykorzystanie informacji" (por. Re-use: będzie przepiękna zasada z całą masą wyjątków i ograniczeń; "...Nie ma zgody na to, by można było pobierać opłaty "za ponowne wykorzystywanie informacji publicznej". W duchu postulatów organizacji społecznych można by mówić o zgodzie na opłaty za "udostępnienie" do ponownego wykorzystania...").
Poniżej zaś przywołuje fragment stenogramu z 18 sierpnia:
Miałem wątpliwość odnośnie do ust. 6 w art. 23g. Prosiłem pana ministra o wyjaśnienie, dlaczego podmiot zobowiązany informuje prezesa Rady Ministrów o przekroczeniu 1000 wniosków o ponowne wykorzystywanie informacji publicznej danego rodzaju. Uzyskałem wyjaśnienie, że to ma być informacja dla prezesa Rady Ministrów, czy dokumentów, informacji, które nie znajdują się w BIP-ie lub w repozytorium, nie należałoby tam umieścić. Jest to jednak interpretacja, która nie wynika z bezpośrednio z zapisów ustawy. Pan minister zgodził się, że jest to nieprecyzyjny zapis, i zaproponował jego nową redakcję – uzupełnienie tego przepisu. Niemniej jednak propozycja pana ministra spotkała się z krytycznymi uwagami ze strony GIODO, ale nie tylko. W związku z tym zaproponowałem, aby odrzucić ten pkt 6. W odpowiedzi pan minister uznał, że i bez tego ustępu ustawa będzie właściwie wykonywana. Ja mam generalnie wątpliwości, czy ta ustawa będzie właściwie wykonywana – bez tego punktu czy z tym punktem – niemniej jednak podtrzymuję mój wniosek o odrzucenie ust. 6 w zmianie nr 9, dlatego że przepisy, które będą później wykonywane, muszą być tak sformułowane, aby nie budziła wątpliwości ani ich interpretacja, ani intencja, która przyświecała twórcom tych przepisów. Podkreślałem, że pan minister wie, jaka była intencja i co mu przyświecało przy tworzeniu tego artykułu, ale kolejni ministrowie i kolejny pan premier wcale nie muszą tego tak odczytywać, i może być problem. Ten przepis może być martwy lub niewłaściwie wykorzystywany. W związku z tym podtrzymuję mój wniosek o wykreślenie tego ustępu. Dziękuję.
Ta poprawka została odrzucona przy 5 głosach za, 12 przeciw i braku wstrzymujących się.
Ale została przyjęta poprawka, którą zreferował Podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Piotr Kołodziejczyk słowami:
...w trakcie pracy nad zadaniem domowym, które Komisja nałożyła na stronę rządową, doszliśmy do przekonania, że należałoby przeredagować pierwszą część art. 23h w ten sposób, żeby wykreślić pkt 1 z ust. 1 w brzmieniu: „wykaz informacji publicznych dostępnych w Biuletynie Informacji Publicznej…” – ponieważ to wynika z dyrektywy – i zapisać ust. 1 w następujący sposób: „Podmiot zobowiązany, który przekazuje informacje publiczne w celu ponownego wykorzystania, jest zobowiązany umieścić na stronie podmiotowej Biuletynu Informacji Publicznej:”, a następnie wymienić ze zmienioną numeracją pkt od 2 do 5, które są umieszczone w dalszej części ust. 1. Ta propozycja była już uzgodniona z legislatorami sejmowymi i na potrzebę tej zmiany wskazywał również ekspert Komisji, pan dr Sibiga.
W kontekście wcześniejszych swoich komentarzy na temat tego, ile będzie kosztował system re-use w Polsce i czy potrafimy zrobić rzetelną analitykę informatycznego działania państwa w tym zakresie i, że taka analityka powinna być elementem oceny skutków regulacji podczas projektowaniu przepisów (por. Ile i kogo będzie kosztował system re-use w Polsce?), zwracam uwagę na kolejny fragment stenogramu:
W art. 9 podane są dość duże kwoty dotyczące realizacji tego przedsięwzięcia. Wiąże się z tym moja pierwsza wątpliwość. Będę wdzięczny panu ministrowi za wyjaśnienie, czy ministerstwo jest na pewno przygotowane od strony technicznej do realizacji tego projektu od przyszłego roku, bo rozumiem, że repozytorium ma ruszyć od 1 stycznia 2012 r. Czy tak? Na jakim etapie są prace nad repozytorium? Jaki będzie harmonogram realizacji tego projektu i jak będą wydatkowane te pieniądze? Jest tutaj informacja, że w 2012 r. mamy wydać na to ponad 5,5 mln zł. Także w 2013 r. mamy na to wydać ponad 5,5 mln zł, a później już tylko 1,55 mln zł. Rozumiem, że te duże kwoty w dwóch pierwszych latach oznaczają inwestycję, że repozytorium będzie przygotowywane. Kiedy więc, tak naprawdę, można się spodziewać, że repozytorium zaistnieje w całej swej okazałości? Kiedy zacznie pełnić swoje zadanie, jakie ta ustawa przewiduje?
Kolejna sprawa. Na jakiej zasadzie wyliczono te kwoty? Czy to są kwoty przewidywalne, a jeśli tak, to na podstawie jakich przesłanek? Co konkretnie będzie finansowane z tych pieniędzy?
Dziękuję bardzo. Po pierwsze, jeżeli chodzi o harmonogram, chciałbym zwrócić uwagę pana posła Górskiego na zapis art. 12, który mówi, że ustawa wchodzi w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem przepisów dotyczących centralnego repozytorium, które wchodzą w życie w ciągu 12 miesięcy od dnia ogłoszenia. Kiedy ustawa zostanie przyjęta i ogłoszona – mamy daleko zaawansowane prace koncepcyjne – będziemy mieć podstawę do tego, aby ogłosić przetarg na dostawę systemów bazodanowych i serwerów, które będą stanowić techniczną podstawę funkcjonowania tych repozytoriów, które będą wystawiane w pierwszej kolejności.
Zapisane ceny zostały określone na podstawie doświadczeń Centrum Projektów Informatycznych MSWiA z realizacji innych projektów, w których są kupowane duże systemy bazodanowe.
W efekcie dotychczasowych prac Komisja, przy 18 głosach za, 5 przeciw i braku wstrzymujących się od głosu, przyjęła rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz niektórych innych ustaw.
Przyglądam się porządkowi obrad kolejnego, 99. posiedzenia Sejmu RP i widzę, że wpisano tam już punkt w brzmieniu "Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o pilnym rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz niektórych innych ustaw (druki nr przebieg procesu legislacyjnego4434 i 4555) - sprawozdawca poseł Marek Wójcik." Znaczy, że przez Sejm przejdzie ta ustawa w dniach 29, 30 i 31 sierpnia 2011 r.
« Materiały z aplikacji legislacyjnej - otrzymałem odpowiedź z RCL | Internet w postępowaniach o zatwierdzenie tabel wynagrodzeń »
No i ustawa uchwalona.
Cz, 2011-09-08 10:31 by incognitus (niezweryfikowany)
No i ustawa uchwalona. Jeśli nie poprawi jej Senat to tylko czekać, aż dostęp do informacji publicznej zostanie przyblokowany.
Rozumiem że art. 2a. ust.
Pt, 2011-09-09 11:57 by incognitus (niezweryfikowany)
Rozumiem że art. 2a. ust. 2: "Zasady ponownego wykorzystywania informacji publicznej nie naruszają prawa dostępu do informacji publicznej ani wolności jej rozpowszechniania.” nie satysfakcjonuje? :)
Nie satysfakcjonuje. Popatrz
Pn, 2011-09-12 07:44 by incognitus (niezweryfikowany)
Nie satysfakcjonuje. Popatrz na ustawę całościowo. W swoim obecnym kształcie jest bardziej restrykcyjna niż ta obowiązująca do tej pory. Np. teraz mogę wysłać zapytanie e-mailem bez podpisu kwalifikowanego.