Source: http://www.lubelskiekancelarie.pl/prawo-w-praktyce/prawnik-lublin/alimenty-od-osadzonego/
Timestamp: 2020-06-04 23:52:28
Legal References Found: art. 135
 art. 135
 art. 136
 art. 136
 art. 136
 art. 136
 art. 136
 art. 136
 art. 209

Document Content:
Pozbawienie wolności a możliwości zarobkowe przy alimentach
Poprzedni artykółRegres gminy wobec lokatora
Następny artykół:Policja może odpowiadać na zasadzie słuszności
Autor A. KunickiOpublikowano 14 marca 2020 15 maja 2020 Skomentuj Alimenty od osadzonego
Jaki wpływ na wysokość alimentów może mieć fakt przebywania przez pozwanego w zakładzie karnym. Czy jest to przeszkoda dla zwiększenia alimentów na dzieci, czy też nie ma wpływu na ocenę możliwości zarobkowych zobowiązanego do alimentacji. Czy sąd zasądzi alimenty od osoby, która obecnie nie jest w stanie ich spłacać, gdyż odsiaduje wyrok? Poniżej jedno z orzeczeń, które musiało odpowiedzieć na te pytania. Oczywiście - w konkretnym i indywidualnym dla stron stanie faktycznym i prawnym.
Sytuacja życiowa obu stron procesu, jak często w tego typu sprawach, nie była zbyt dobra. Powódka zmagała się z samodzielnym wychowaniem niepełnosprawnego dziecka, a pozwany przebywał w zakładzie karnym.
J. U. (1) z zawodu jest mechanikiem samochodowym. W chwili obecnej przebywa w zakładzie karnym w C. (wyrok skazujący za „niealimentację”). Nie pracuje. Przed umieszczeniem w zakładzie karnym był zarejestrowany w Powiatowym Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna. Aktualnie nie osiąga żadnych dochodów, nie posiada oszczędności, ani nie pobiera żadnych świadczeń. Poza małoletnim D. U. nie ma na utrzymaniu innych dzieci.
Sąd ocenił zasadność podwyższenia zasądzonej w przeszłości kwoty alimentów.
Otrzymywane alimenty w wysokości 200 złotych miesięcznie ustalone 6 lat temu, z całą pewnością nie są adekwatnie do aktualnego obowiązku pozwanego w tym zakresie. Obecnie na utrzymanie małoletniego matka wydatkuje ok. 1000 złotych miesięcznie - są to wydatki podstawowe, związane wyłącznie z codzienną egzystencją i leczeniem małoletniego. Nie obejmują kosztów utrzymania mieszkania, dojazdów do specjalistów, wypoczynku. Powódka nie pozostaje w zatrudnieniu, a zatem nie uzyskuje dochodów z pracy zarobkowej, a wynika to z konieczności zapewnienia całodobowej opieki niepełnosprawnemu synowi. Pozwany, pomimo sądownie nałożonego na niego obowiązku wpłacania alimentów, nie łożył dobrowolnie na utrzymanie dziecka. Dotąd orzeczone alimenty są egzekwowane komorniczo.
Problem postawiony na wstępie wpisu został przez Sąd Rejonowy rozstrzygnięty niekorzystnie dla pozwanego
W toku postępowania pozwany podnosił, iż nie jest w stanie płacić zasądzonych alimentów, albowiem przebywa w zakładzie karnym, gdzie pracuje, ale nieodpłatnie. Fakt ten nie może jednak rodzić skutków prawnych, których oczekuje pozwany. Zważyć bowiem należy, iż pozwany przebywa w zakładzie wyłącznie w wyniku własnego zawinionego zachowania, którego skutki mógł i powinien przewidywać. Fakt osadzenia nie może być gratyfikacją dla pozwanego skutkującą oddaleniem powództwa ponad uznaną kwotę i przerzuceniem większości wydatków związanych z utrzymaniem małoletniego na jego matkę. Proporcje te winny być odwrócone - to matka D. U. swój obowiązek alimentacyjny realizuje w formie świadczonej opieki i wychowania małoletniego. Pozwany w tym wychowaniu nie uczestniczy z własnej winy. Powinien zatem zostać przynajmniej obciążony obowiązkiem finansowym, stosownie do potrzeb małoletniego, który nie powinien ponosić negatywnych konsekwencji zachowania swojego ojca. Sąd bowiem w zakresie obowiązku alimentacyjnego ustala nie faktycznie uzyskiwany przez pozwanego dochód, ale to, jaki dochód mógłby uzyskać wziąwszy pod uwagę jego możliwości osobiste, zdrowotne i zawodowe. Zgodnie z poglądem wyrażonym w orzecznictwie, możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego określają zarobki i dochody, jakie uzyskiwałby przy pełnym wykorzystaniu swych sił fizycznych i zdolności umysłowych, nie zaś rzeczywiste zarobki i dochody.
Pozwany ma pożądany i intratny na rynku pracy zawód mechanika samochodowego, który niewątpliwie łączy się z godziwym wynagrodzeniem. Nie ma innych osób na swoim utrzymaniu. Jest osobą zdrową. Oczywistym jest, iż obecnie nie jest w stanie tego obowiązku faktycznie wypełnić, ale nie znaczy to, iż alimenty orzeczone w 6 lat temu nie mogą ulec podwyższeniu i takie mają pozostać na kolejne kilka lat. Pozwany będzie spłacać zaległość alimentacyjną po opuszczeniu zakładu karnego. Co więcej, gdyby należycie wykorzystał swoje możliwości finansowe i realizował obowiązek alimentacyjny do osadzenia by nie doszło.
Sąd Okręgowy w Sieradzu rozpatrując apelację pozwanego odniósł się szerzej do tego zagadnienia. Oczywiście w podobnym duchu, co I instancja. Warto przytoczyć te wywody w całości, przy czym dość istotny szczegół : pozwany wszak odsiadywał wyrok za uchylanie się od wykonywania obowiązku alimentacyjnego. Stąd trudno się nie zgodzić z sądem - odmienne podejście do tego problemu w tym wypadku byłoby w istocie wypaczeniem całej tej instytucji prawnej.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 26 maja 1995 r. , III CZP 178/94, możliwości zarobkowe zobowiązanego do alimentacji, który odbywa karę pozbawienia wolności i nie jest zatrudniony, ustala się według zasad określonych w art. 135 k.r.o. Z uwagi na okoliczności sprawy sąd może nie uwzględnić niekorzystnej dla możliwości zarobkowych zobowiązanego zmiany, jaką spowodowało umieszczenie go w zakładzie karnym (art. 136 k.r.o.).
Artykuł 136 k.r.o. nie uchybia art. 135 § 1 k.r.o. co do samej zasady, że zakres świadczeń alimentacyjnych zależy - m.in. - od możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego, jednakże przy zastosowaniu art. 136 k.r.o. możliwości takie ustala się z pominięciem wymienionych w przepisie zdarzeń, które je faktycznie ograniczają lub nawet usuwają. Sankcja art. 136 k.r.o. skierowana jest przeciwko osobom zobowiązanym do alimentacji, które z własnej woli, bez ważnych powodów, pomniejszają swoje możliwości zarobkowe (majątkowe) ze skutkiem utrudnienia lub uniemożliwienia realizacji obowiązku alimentacyjnego. Nie chodzi tu przy tym jedynie o złą wolę zobowiązanego, o świadome szkodzenie interesowi rodziny, lecz ogólnie o podstawę nieliczenia się z potrzebami członków rodziny uprawnionych do otrzymania środków utrzymania.
Skoro art. 136 k.r.o. służy ochronie usprawiedliwionego interesu rodziny, jego wykładnię należy przeprowadzić w sposób prowadzący do rozwiązań sprzyjających realizacji jego celu w określonych warunkach, które powodują potrzebę zaradzenia pogarszającej się sytuacji materialnej rodziny w sytuacji, gdy osoba zobowiązana do alimentacji została skierowana do odbycia kary pozbawienia wolności i nie została zatrudniona odpłatnie. Dlatego też nie można wykluczyć dopuszczalności zastosowania art. 136 k.r.o. także w sytuacji, gdy osoba, która była już zobowiązana do świadczeń alimentacyjnych lub powinna liczyć się z rychłym powstaniem takiego obowiązku, dopuściła do utraty zatrudnienia albo możliwości jego uzyskania przez to, że w konsekwencji popełnienia przestępstwa została pozbawiona wolności. Chodzić tu będzie o takie wypadki, które ze względu na okoliczności sprawy - w świetle zasad doświadczenia życiowego i współżycia społecznego - uzasadniają potraktowanie osoby pozbawionej wolności na równi z zobowiązanym, który dobrowolnie, bez ważnych powodów, uszczupla swój majątek lub zdolności zarobkowe w sposób wskazany przez art. 136 k.r.o., lekceważąc obowiązek alimentacyjny. Z tego punktu widzenia uzasadnione jest różnicowanie spraw stosownie do okoliczności, które obrazują określony stan faktyczny dotyczący sytuacji powstałej w związku z pozbawieniem wolności zobowiązanego do alimentacji w odniesieniu do jego zachowań istotnych dla zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb rodziny. Przy ocenie możliwości zarobkowych (majątkowych) w omawianych okolicznościach istota rzeczy nie sprowadza się zatem do faktu, że osoba zobowiązana do alimentacji popełniła czyn karalny, lecz do konsekwencji praktycznych związanych z tym faktem, polegających na utracie zdolności zarobkowej w wyniku pozbawienia wolności. Ta ostatnia okoliczność nie zależy bezpośrednio od woli osoby dopuszczającej się czynu karalnego. Jest urzeczywistnieniem norm prawa karnego. Natomiast w zasięgu woli tej osoby pozostają zachowania, które ostatecznie doprowadzają do umieszczenia jej w zakładzie karnym. W tym znaczeniu można mówić o zależności zdarzenia, które doprowadza do utraty przez osobę obciążoną obowiązkiem alimentacyjnym źródła zarobkowania od tej osoby. Ocena takich właśnie zachowań na gruncie art. 136 k.r.o., przy uwzględnieniu celu i funkcji tego przepisu, jego ograniczeń podmiotowych i przedmiotowych, jest zatem dopuszczalna i istnieje możliwości nieuwzględnienia przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych faktu, że osoba takim obowiązkiem obciążona utraciła całkowicie (częściowo) możliwość zarobkowania na skutek umieszczenia jej w zakładzie karnym i pozostawania odtąd bez pracy.
Oczywiście nie jest uzasadnione jednakowe traktowanie spraw wniesionych przeciwko sprawcom nieumyślnych przestępstw, którzy swoim dotychczasowym postępowaniem nie dawali powodów do przypisywania im zachowań utrudniających realizację obowiązku alimentacyjnego i spraw dotyczących osób skazanych za czyny popełnione umyślnie z niskich pobudek, w szczególności zaś wymierzonych przeciwko rodzinie, w okolicznościach wyraźnie wskazujących na negatywny stosunek sprawców do obowiązku alimentacyjnego.
Jak słusznie podkreślał Sąd Rejonowy, pozwany także przed skierowaniem do odbycia kary pozbawienia wolności uchylał się od obowiązku alimentacyjnego. Co więcej, to właśnie w związku z tym postępowaniem został skazany za przestępstwo z art. 209 k.k. Absurdem w tej sytuacji byłoby, gdyby efektem długotrwałego i uporczywego uchylania się od zaspokajania potrzeb małoletniego dziecka, miałoby być zwolnienie (choćby częściowe) ojca z tego obowiązku.
W świetle powyższych uwag, zgodnie z powołanymi przepisami, w okolicznościach przedmiotowej sprawy zasadnym było nieuwzględnienie przy ocenie możliwości zarobkowych pozwanego okoliczności, że obecnie przebywa ona w zakładzie karnym i nie uzyskuje dochodów z uwagi na brak zatrudnienia.
Kapitał na założenie spółki
Opublikowano 14 marca 2020 15 maja 2020 Autor A. KunickiKategorie OrzecznictwoTagi alimenty, możliwości, pozew, proces, zarobkowe