Source: http://konsumentwsieci.pl/kolejna-reklamacja-wadliwego-towaru-na-podstawie-rekojmi-procedura/comment-page-1/
Timestamp: 2018-03-20 21:34:05
Legal References Found: art. 560

Art. 560
 Art. 560
 Art. 560

Art. 560
 Art. 560
 art. 560
 art. 560
 art. 561
 art. 558
 art. 561
 art. 561
 art. 8
 art. 4
 art. 8

Document Content:
01-03-2015 @ 01:54
a co jeśli pierwsza reklamacja wady poszła na gwarancję a następna wada pójdzie w ramach rękojmi. Czy wtedy tą drugą reklamację w ramach rękojmi można traktować tak samo jak tutaj przedstawioną ? Czy może jako pierwszą w ramach rekojmii ?
02-03-2015 @ 10:08
Jeżeli pierwsza reklamacja jest w gwarancji (gdzie gwarantem nie jest sprzedawca) i doszło np. do wymiany towaru na nowy, a przy następnej wadzie reklamujemy towar z rękojmi i składamy oświadczenie o odstąpieniu od umowy, to do takiej reklamacji należy stosować pierwszy schemat reklamacyjny przedstawiony tutaj. Wszystko za sprawą art. 560 k.c., który odnosi się tylko do wymiany/naprawy dokonanej przez sprzedawcę, a nie do każdej naprawy/wymiany (czyli również dokonanej przez producenta/dystrybutora).
Art. 560. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady
29-04-2015 @ 21:09
Kupiłem produkt w sklepie internetowym. Po tygodniu produkt przestał działać (wada istotna). Zgłosiłem reklamację i zarządałem wymiany na nowy. Reklamacja została uznana i otrzymałem nowy produkt.
Zaraz po wyjęciu z pudełka zauważyłem, że produkt nie działa jak należy. Złożyłem powtórną reklamację z żądaniem ponownej wymiany. Sprzedawca nie pytając mnie o zgodę naprawił produkt. Uznałem, że okej, byleby działało. Niestety po wyjęciu tego już naprawionego produktu zauważyłem, że tylko 50% usterek zostało naprawionych, pomimo, że pisałem o nich we wcześniejszej sytuacji…
Co w takiej sytuacji? Mam robić 3 reklamację w ciągu półtorej miesiąca, czy mam prawo wypowiedzieć umowę? Czy sprzedawca może w nieskończoność naprawiać mój produkt, jeżeli wada jest nieistotna?
29-04-2015 @ 22:15
Jeżeli wada ma charakter istotny to można odstąpić od umowy. W przeciwnym wypadku można żądać obniżenia ceny (przedsiębiorca związany jest tym oświadczeniem) lub wymiany na nowy/naprawy.
30-04-2015 @ 17:13
Nigdzie nie mogłem znaleźć sprecyzowania co to znaczy, że wada jest istotna. Rozumiem te dwa pojęcia, że np telewizor z zepsutym pilotem (nieistotna) i niedziałająca prakla (istotna). A co jak jest pomiędzy? Np martwy pixel w monitorze, źle brzęcząca słuchawka w zestawie słuchawkowym, router, który zrywa połączenie z internetem lub telefon z niesprawnym przyciskiem. Usterka mojego produktu jest podobnego 'kalibra'. Czyli działa, ale jakość jest bardzo zaniżona
Co w przypadku, gdy wcześniej już zażądałem wymiany na nowy, a sprzedawca, niepytając mnie o zgodę ani o zdanie, sam zadecydował, że naprawi produkt? Co więcej,.. przysłał nienaprawiony, czyli niewywiązał się z obowiązku.
30-04-2015 @ 20:48
Nie ma ustawowej definicji wady istotnej – podlega ona interpretacji z uwzględnieniem jej charakteru względem funkcjonalności czy przeznaczenia towaru. Polecam stronę UOKiK o reklamacji. Ostatecznie o "nieistotności" wady decyduje sąd, jeżeli strony umowy nie dojdą do porozumienia.
Sprzedawca nie może samodzielnie zmienić roszczenia. Teoretycznie może Pan domagać się wymiany, ale przymusić do tego może tylko sąd.
Jeżeli wada ma charakter nieistotny to pozostaje oświadczenie o obniżeniu ceny, które kończy proces reklamacyjny w tym zakresie w sytuacji, jeżeli inne rozwiązania (naprawa i wymiana) nie są satysfakcjonujące.
27-05-2015 @ 12:02
Szanowny Panie, bardzo proszę o pomoc w interpretacji Art. 560. § 1.
oraz jak dalej postępować w trybie reklamacyjnym.
W dniu 24.02.2015r zakupiłem na FV w stacjonarnym sklepie Selgros zestaw
kinowy firmy Pioneer. Był to amplituner VSX-329-K oraz odtwarzacz blu-ray
BDP-170-K.
Oba zakupione sprzęty okazały się niesprawne już w dniu zakupu, gdyż
po podłączeniu jeden nie działał poprawnie a drugi wcale się nie
uruchamiał. Tego samego dnia udałem się do sklepu gdzie zostały
zakupione i tam natychmiast wymieniono oba sprzęty na nowe.
Niestety wymieniony amplituner uległ awarii i 20.04.2015r ponownie trafił
do sklepu Selgros. Sklep przyjął go do naprawy jak mi się wydaje z
tytułu gwarancji (nie poinformowano mnie z jakiego tytułu będzie
naprawiony). Sprzęt odebrałem dopiero po 21 dniach. Niestety 25.05.2015
okazało się, że amplituner nadal posiada tą samą wadę (zanik
głosu).
Dnia 26.05.2015r zawiozłem ponownie tuner do Selgrosu. Składając
reklamację dołączyłem pismo reklamacyjne tytułem rękojmi z żądaniem wymiany sprzętu na nowy w myśl Art. 560. § 1.
Pani po przeczytaniu powiedziała, że przepis na który się powołałem
dotyczy wyłącznie sprzedaży internetowej i moje żądanie zapewne
zostanie odrzucone. Nie mniej jednak pismo jak i reklamowany sprzęt
I tutaj moje pytania do Pana.
1. Czy zakupując sprzęt w stacjonarnym sklepie mogę reklamować tytułem rękojmi z w/w
Art. 560. § 1? Według informacji wyszukanych w internecie wydaje mi się,
że przepis ten dotyczy wszelkich sklepów (również stacjonarnych).
2. Jeżeli mogę powołać się na w/w Art. to czy Selgros może odmówić
wymiany lub odstąpienia od umowy jeżeli pierwszy produkt już był
wymieniany przez sklep Selgros a ten następnie naprawiany z tytułu
gwarancji a teraz reklamowany z rękojmi?
3. Czy w przypadku zasadności reklamacji i odmówieniu wymiany sprzętu na
nowy, mogę żądać odstąpienia od umowy kupna amplitunera oraz
odtwarzacza blu-ray, które miały odrębne ceny ale stanowią zgodny
zestaw proponowany przez producenta, oraz zostały zakupione i użytkowane
z takim właśnie przeznaczeniem?
Jeżeli jednak nie mam racji i nie mogę reklamować amplitunera tytułem rękojmi
powołując się na Art. 560. § 1 oraz Selgros odrzuci moje żądanie wymiany, to
bardzo proszę o informację jakie przysługuje mi prawo do dalszej
27-05-2015 @ 13:02
Pierwsza wątpliwość – zakup był na FV, a więc czy zakup miał charakter konsumencki (jest to istotne z punktu widzenia uprawnień przyznanych konsumentom w ramach rękojmi)? Bez względu na powyższe – art. 560, jak i 561 k.c. jest to właściwy tryb do reklamacji zarówno w przypadku sprzedaży internetowej, jak i w sklepach stacjonarnych (jest to tryb jednolity, niezależny od tego w jaki sposób doszło do zawarcia umowy).
Na wstępie dziękuję bardzo za zainteresowanie i szybką odpowiedź.
Sprzęt zakupiony był na moją firmę jako wyposażenie. Nie był przeznaczony do dalszej odsprzedaży. Nie wiem jak taki zakup nazwać (konsumencki czy nie), aż tak na prawach konsumenta się nie znam. W tej sytuacji jeszcze raz bardzo proszę o doprecyzowanie moich uprawnień, oraz jak dalej postępować jeżeli Selgros odmówi wymiany sprzętu.
27-05-2015 @ 17:59
Zaintrygowała mnie Pana odpowiedź i zarazem pytanie "czy zakup miał charakter konsumencki (jest to istotne z punktu widzenia uprawnień przyznanych konsumentom w ramach rękojmi)". Zacząłem szukać informacji jaka jest różnica między uprawnieniami reklamacyjnymi tytułem rękojmi w handlu B2B i B2C, gdyż jak się domyślam o tą różnicę w przepisach chodzi a mnie natomiast dotyczą zasady rękojmi za wady rzeczy sprzedanej.
Według wyszukanych informacji wynika (jeżeli oczywiście dobrze rozumiem), że po wprowadzonych zmianach dnia 25.12.2014 zasady rękojmi w handlu B2B i B2C zostały ujednolicone i przysługują tak samo konsumentom jak i podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą.
Informacje znalazłem pod tym linkiem:
http://piluchowska.pl/_blog/rekojmia-za-wady-rzeczy-sprzedanej-nowe-regulacje/
27-05-2015 @ 22:24
I tak i nie. Rzeczywiście reżim prawny został ujednolicony (wcześniej w stosunkach B2B była rekojmia, a w relacji B2C niezgodność towaru z umową), ale szczegółowe regulacje nie są identyczne. Na tle art. 560 k.c. widać to na przykładzie § 2, który nie ma zastosowania do umów B2B (to akurat dobrze, bo przepis ten jest chybiony i wprowadza duże zamieszczanie w analizie § 1 tego artykułu). To samo dotyczy sytuacji określonej w art. 561 § 3 zd. 2 k.c.
Jak rozumiem pierwsza reklamacja była z rękojmi, a druga z gwarancji (aczkowiek to powinno wynika wprost z protokołu reklamacyjnego – domyślnie stosuje się przepisy rekojmi, jako regulacji obowiązkowej i nie podlegającej wyłączeniu, aczkolwiek – tutaj kolejna różnica – w relacji B2C sprzedawca może wyłaczyć względem kupującego-przedsiębiorcy odpowiedzialność z tytułu rekojmi, vide art. 558. § 1 k.c.) – w takich okolicznościach:
ad. 2. Sklep nie może odmówić uwzględnienia odstąpienia od umowy (chociaż trudno tutaj mowić o "odmowie uwzględnienia" bo jest to uprawnienie kształtujące, a nie roszczenie), ale tylko w sytuacji jeżeli wada ma charakter istotny (jeżeli wad jest nieistotna, to prawo do odstąpienia od umowy nie przysługuje). Jeżeli chodzi o wymianę, to może odmówić w okolicznościach wskazanych w art. 561 § 3 k.c.
Ad. 3. Jak wyżej. Wszystko zależy od charakteru wady (istotna czy nieistotna).
Wszystkie przepisy dostępne są na blogu – Wybrane przepisy z ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 121)
19-06-2015 @ 09:35
Witam, ponownie reklamowałem tv na podstawie ustawy w stacjonarnym sklepie rtv, ustaliliśmy wraz ze sprzedawca ze w przypadku nie możliwości naprawy sprzętu zostanie on wymieniony na nowy inny, teraz moje pytanie czy mogę zmienić zdanie i od reki zarządcac nowego tv wolnego od wad bez względu na to czy stary można będzie naprawić? Z racji tego że to już druga poważna usterka.
19-06-2015 @ 10:10
Nie można zmienić żądania w trakcie rozpatrywania reklamacji przez przedsiębiorcę, chyba że w ramach porozumienia obie strony zgodzą się na to.
24-06-2015 @ 13:18
Mam pytanie odnośnie zwrotu kosztów przesyłek.
Sprawa dotyczy zakupionej u mnie używanej sukienki na Allegro. Jestem Sprzedawcą-osobą prywatną.
Reklamacja nr 1.
Pani reklamowała sukienkę, bo wg. niej jest źle pomierzona. Reklamacje przyjęłam i pokazałam na fotkach jak mierzyłam i że podane na aukcji wymiary są zgodne ze stanem rzeczywistym.
Odesłałem sukienkę na swój koszt, odrzucając Pani reklamacje nr 1 . Proponowałam że przyjmę zwrot [ oddam cenę sukienki na aukcji] ale Pani o tej opcji nie chciała słyszeć.
Trwał spór na Allegro- który zakończył się jako nierozstrzygnięty.
W czasie sporu zaproponowałam że przyjmę zwrot lub może Pani ponownie reklamować- reklamacja nr 2 , informując że w przypadku drugiej reklamacji, mam prawo się odnieść i z tego prawa skorzystam.
Pytanie dotyczy przesyłek?
Rozważam uznanie drugiej reklamacji , dla świętego spokoju, bo Pani wyjątkowo agresywna słownie. Czy jeśli uznam drugą reklamację czy wtedy zwracam Kupującej cenę sukienki z aukcji + koszt 2 przesyłek czy zwracam koszt: cena sukienki na aukcji + koszt 3 przesyłek – włączając koszt przesyłki z reklamacji nr 1, którą odrzuciłam. Pani żąda zwrotów wszystkich kosztów jakie poniosła, czyli także każdej przesyłki. W zaistniałej sytuacji są to 3 , bo jedną dobrowolnie pokryłam. Wliczając wszystkie koszty 3 przesyłek przewyższają – cenę sukienki na aukcji.
Czy uznając reklamację nr 2 obowiązuje mnie zwrot za przesyłki z poprzedniej reklamacji nr 1 odrzuconej?
01-07-2015 @ 22:35
To nie była reklamacja konsumencka, bo Pani sprzedawała jako osoba prywatna. Jeżeli wymiary były prawidłowe to nie ma wady i reklamację należy odrzucić. Jeżeli wada istniała, to koszty przesyłek (w dwie strony + wcześniejsze tej samej wady) pokrywa sprzedawca.
02-07-2015 @ 12:55
Dziękuje serdecznie za odpowiedź:)))) pozdrawiam
02-07-2015 @ 20:41
Witam, kupiłem w sklepie RTV Euro AGD laptop marki Lenovo. POraz trzeci wystąpiła ta sama wada. (padający dysk twardy) co skutkuję tym ,że nie da się uruchomić laptopa.laptop był dwa razy oddawany do sklepu i naprawiany przez producenta.Moje pytanie brzmi czy teraz gdy będę poraz trzeci oddawał laptop na gwarancję mogę powołać się na rękojmię z zarządaniem zwrotu pięniedzy.Jeżeli tak to jak poprawnie sformułować takie pismo.
z góry dziekuję za poświęcony czas i z niecierpliwością czekam na odpowiedż. Pozdrawiam
02-07-2015 @ 23:00
Za mało danych. Kiedy sprzęt został zakupiony (tzn. czy wchodzi w grę stary tryb reklamacyjny, czy ten nowy, opisany w komentowanym wpisie); na jakiej podstawie były składane kolejne reklamacje (czy gwarancja czy ustawa?).
Jeżeli wcześniejsze naprawy były na gwarancji, to teraz skorzystanie z uprawnień ustawowych niewiele zmieni bo procedurę trzeba zaczynać od nowa. Porównaj pierwsze dwa komentarze pod analizowanym artykułem.
04-07-2015 @ 19:32
Witam, kupiłam w sklepie RTV Euro AGD tablet(2014r)tablet był już 3 razy oddawany na reklamacje z tego samego powodu(nie chciał się włączyć i ładować). Ostatnia 3 reklamacja – rękojmia z prośba o wymianę na nowy tablet. Dostałam pisemna odpowiedź”zgłoszone żądanie nie może byc uwzględnione. Przeprowadzona weryfikacja podanej w zgłoszeniu reklamacyjnym wady towaru nie potwierdziła jej występowania.Reklamowany towar jest zgodny z umową, wolny od wad, za które Sprzedawca ponosi odpowiedzialność..W zaistniałych okolicznościach nie jest możliwe załatwienie reklamacji w oczekiwany sposób”.. dalej informacja o wysłanie sprzętu do sklepu. Dzwoniąc na infolinię zastałam poinformowana, że został wymieniony kabel do ładownia i była zrobiona reinstalacja.Co mogę w tej sytuacji zrobić? W piśmie jest co innego w sklepie i na infolinii informują mnie, że była wymiana kabla i reinstalacja….Dostałam wiadomość, że tablet jest już do odebrania. Mogę go nie odbierać i dalej żądać wymiany,na jakie przepisy teraz się powołać?Bardzo proszę o pomoc.
05-07-2015 @ 13:57
Dziękuje za zainteresowanie moją sprawą. W wiec laptop Lenovo został kupiony dnia 15.02.2014 poraz pierwszy został oddany do sklepu w celu naprawy dnia 29.11.2014 na gwarancje odebrałem go 10.01.2015 kolejna moja reklamacja rownież na gwarancje producenta dnia 07.04.2015 odebrałem 06.05.2015 .
08-07-2015 @ 22:01
Jak rozumiem zakup był na gruncie "starej ustawy" (tzn. przed 25 grudnia 2014 r.) – czyli raczej nie na podstawie rękojmi (chyba, ze był to zakup "na firmę"). Proszę to dokładnie ustalić. Inna sprawa, że liczy się oświadczenie przedsiębiorcy, które może Pani udowodnić (czy rozmowa na infolinii była nagrywana przez Panią?). Jeżeli nadal jest wada to proponuję opinię rzeczoznawcy, który ją potwierdzi i złożenie kolejnego oświadczenia reklamacyjnego (być może odstąpienia od umowy, ale zostało podanych za mało danych).
Zastosowanie ma "stara ustawa". Są orzeczenia wydane na jej podstawie, które wskazują że pomimo skorzystaia z uprawnień gwarancyjnych, konsument może przy kolejnej takiej wadzie żądać od razu odstąpienia od umowy, ale takie trudno ocenić jak to w analizowanej sprawie może ocenić sąd. Proponuję złożyć reklamację na podstawie towaru niezgodnego z umową (a nie na podstawie gwarancji) i żądać wymiany z dodatkową argumentacją, że nie godzi się Pan na naprawę z uwagi na jej wcześniejszą bezskuteczność. To czy odstąpienie od umowy jest możliwe zależy od tego czy wada ma charakter istotny. Być może skuteczniejszym roszczeniem byłoby żądanie obniżenia ceny o wartość nowego dysku twardego. W takich okolicznościach za zwrócone przez przedsiębiorcę pieniądzę można zakupić nowy dysk i osadzić go w laptopie (powstają jednak dodatkowe okoliczności związane z tym, czy do zakupu dołączony był system + inny soft i w jakiej formie, aby również dało się to odzyskać).
09-07-2015 @ 07:39
ja natomiast borykam się z reklamacją sandałów Lasockiego w ccc.Sandały kupiłam w maju jeszcze przed słonecznymi dnaimi aby mnieć w czym chodzić jak się zrobi ciepło, ubrałam je pierwszy raz w czerwcu i zaraz tego samego dnia zaczeła odklejać sie wkładka w srodku, zaniosłam do reklamacji i czekałam 14 dni tak jak to zazwyczaj bywa kiedy zadzwonili ze sa do odbioru myslamam ze oszaleje… sandały według nich były naprawione ale niestety nic nie zrobili wygladaly tak samo jak w dzien oddania do 1 reklamacji … myslalam ze chociaz zerwa stara wkladke i nakleja ponownie nowa ale niestety owa wkładka nadal sie odklejała wiec ponownie 2 raz w sklepie podczas "odbioru naprawionego obuwia"złożyłam kolejną reklamacje do reklamacji i zazadałam zwrotu pieniedzy .Wczoraj do mnie zadzwonili ze obuwie naprawili hm.. ciekawe dzisiaj ide to sprawdzic ale moje pytanie jest takie czy jesli sytuacja sie powtorzy to co mam z tym zrobić złożyc kolejny raz reklamacje juz trzecia ? czy należy mi sie zwrot pieniedzy? jak sformufowac kolejna reklamacje bede ogromnie wdzieczna za podpowiedz co z tym zrobic buty kosztowaly 140 zł wiec jest o co walczyć.
13-07-2015 @ 22:39
Jeżeli wada ma charakter istotny to ma Pani prawo do odstąpienia od umowy i nie może sprzedawca się temu sprzeciwić np. poprzez samowolną naprawę czy wymianę towaru (dotyczy to drugiej i kolejnej reklamacji). Odpowiedź o podstawy takiego twierdzenia znajdzie Pani w komentowanym artykule na blogu.
22-07-2015 @ 13:26
Witam, moja firma zakupiła w lutym b.r. ekspres do kawy. Niestety po 3 miesiącach zaczął się zacinać (konieczne było wyłączenie i ponowne włączenie). Sprzedawca zabrał ekspres do sprawdzenia, ale nie stwierdził żadnej usterki i oddał go z powrotem. Gdy ponownie ekpres się zaciął, zdrobiliśmy zdjęcie i nagraliśmy film – tym razem sprzedawca wziął ekspres i wymienia części (nie wiadomo ile to potrwa). Czy zanim go odda możemy żądać wymiany ekspresu na nowy ?
25-07-2015 @ 18:13
W kwietniu br zakupiłem sandały dziecięce w jednej z sieciówek za 200zł. Niestety używając buciki w sezonie letnim uszkodzeniu uległo mocowanie sandałka do stopy. Szew mocujący rozpruł się i w skutek tego nie można było używać bucików. Postanowiłem reklamować obuwie w sklepie z tytułu rękojmi i zażądałem wymiany towaru na nowy lub w przypadku braku takiej możliwości zwrotu gotówki. Sklep powołał rzeczoznawcę który stwierdził iż buciki nie mają wady istotnej i dlatego wysłał je do naprawy, zresztą cały czas powołując się na zapisy prawne jakbym kupował buty w 2014 roku przed aktualizacja przepisów. Udałem się do sklepu celem odebrania decyzji. Buciki które miały być naprawione, naprawione w mojej ocenie nie były. Szew został naszyty ale znacznie różni się od fabrycznego i już teraz się pruje. Z związku tym odpisałem że nikt nie ustalał ze mną naprawy, a sama naprawa była bezskuteczna i nadal żądam wymiany towaru na nowy a jeżeli nie wymienią w terminie do …. to wypowiadam umowę sprzedaży z dniem….. ponieważ w późniejszym terminie obuwie nie jest mi już potrzebne zakupione zostało specjalnie na planowany wyjazd i zabezpieczenie sezonu letniego. Zakupiłem już inne zamienne obuwie bo nie mogłem dłużej czekać. Jeszcze nie mam odpowiedzi ale chciałbym wiedzieć czy sprzedawca sam może wybierać co ma zrobić (naprawić / wymienić) czy może odmówić mi odstąpieniu od umowy.
28-07-2015 @ 09:52
Nie, w trakcie procesu reklamacyjnego nie można zmienić żądań. Tak w ogóle reklamacja była składana na podstawie rękojmi czy gwarancji?
Istotność wady ma znaczenie tylko w przypadku odstąpienia od umowy, a nie żądania wymiany. Nie może sam wybierać – to konsument jest "gospodarzem" procesu reklamacyjnego. Inna sprawa, że opisywana wada – o ile uniemożliwia korzystanie z obuwia – ma charakter istotny. Bez znaczenia jest to, że wada jest "naprawialna", nie ma to wpływu na możliwość stwierdzenia jej "istotności". W mojej ocenie, powinna Pani przy drugiej reklamacji odstąpić od umowy. Z tego względu, że obuwie było już naprawiane, nie będzie sprzedawca mógł zmienić tego roszczenia.
28-07-2015 @ 17:54
Witam, mam pytanie odnośnie reklamacji z tytułu rękojmi. Konsument, który nabył rzecz ruchoma w lokalu przedsiębiorcy ma następnie do wyboru jedno z 4 roszczeń, w tym prawo odstąpienie od umowy jeśli wada jest istotna. Konsument zażądał w odpowiednim terminie odstapienie od umowy a sprzedawca ustosunkował sie do tego grubo po upływie 14 dni. Czy to oznacza że roszczenie jest zasadne? czy też ten termin odnosi się tylko do pozostałych roszczen? ale w takim wypadku czy jest jakis termin na ustosunkowanie sie sprzedawcy do żądania jakim jest prawo odstapienia od umowy?? I co jeśli sprzedawca ustosunkuje się do tego żądania grubo po 14 dniach i zaproponuje niezwłoczną wymiane/naprawe, jak mozna rozumiec sformulowanie "niezwloczna"?
29-07-2015 @ 08:12
Termin 14 dni na ustosunkowanie się do reklamacji dotyczy tylko wymiany, naprawy lub obniżenia ceny. Czyli nie odnosi się do odstąpienia od umowy i jego przekroczenie nie skutkuje "uznaniem" reklamacji za uzasadnioną. Przedsiębiorca – w przypadku złożenia przez konsumenta oświadczenia o odstąpieniu od umowy – powinien wykonać żądanie konsumenta niezwłocznie, bo jest ono skuteczne od chwili złożenia go przez tego konsumenta (jest to uprawnienie kształtujące, na które nie potrzeba zgody sprzedawcy). Oczywiście przedsiębiorca, o ile istnieją ku temu przesłanki, może pod pewnymi warunkami zaproponować zmianę rozstrzygnięcia reklamacji. Inna sprawa, że "grubo po 14 dniach" to nie stanowi niezwłocznego zaproponowania konsumentowi innego rozwiązania (a tak stanowi przepis).
10-08-2015 @ 10:47
Witam! W dniu 18.07.2015 z racji wcześniejszej reklamacji pozytywnie rozpatrzonej wymieniłam sandały na nowe, na inny model. Po kilku dniach okazało sie, że lewy but się rozkleja prz pięcie i zapiecie w tym samy bucie bardzo mocno wrzyna sie pod kostkę robiąc ranę. W bucie nie da sie chodzić. W dniu 24.07.2015 zgłosiłam reklamację z żądaniem zwrotu gotówki. W reklamacji wpisano" Lewy but – rozklejenie paska przy pięcie od wewnętrznej strony. Pasek przy rzepie przy kostceod strony zewnętrznej wrzyna się w kostkę. Dyskomfort przy chodzeniu". Dnia 07.08.2015 dostałam informację o odmownym załatwieniu. W odpowiedzi było napisane" W przedmiotowym towarze na podstawie szczegółowych oględzin nie stwierdzamy niezgodności towaru z umową, czy też ukrytych wad fabrycznych. Uszkodzenia,jakie reklamuje klient "lewy but – rozklejenie …." maja charakter uszkodzeń mechanicznych, które powstają z winy użytkownika i nie podlegają reklamacji. Kolejne uszkodzenie, czyli " pasek przy rzepie wrzyna się …" czyli jak sam klient twierdzi "źle dobrane obuwie" nie podlega reklamacji. Informujemy, że klient przed zakupem powinien towar obejrzeć i przymiwrzyć w sklepie, tak aby podjąć właściwą decyzję o jego zakupie. Za tak powstałe zmiany producent, ani sprzedawca nie ponoszą odpowiedzialności. W związku z powyższym nie widze podstaw do uznania reklamacji"
Co mam z tym fantem zrobić. Buty w trakcie mierzenia w sklepie trzymały się dobrze na nodze i nic nie było odczuwalne. Z tego co zauważyłam to paski w obydwu butach są inaczej skrojone. Ten w lewym jes szerszy i sztywnieszy co wpływa na uwieranie. Rozklejenie nastapiło w trakcie chodzenia, nikt nie szarpał buta.
Czy jest jakaś możliwość "pozytywnej"reklamacji? Bo po co buty w których nie da się chodzić.
11-08-2015 @ 15:32
Jeżeli wada obuwia wynikała z przyczyn będących w tym produkcie, a nie np. w złym przymierzeniu sandałów w sklepie, to reklamacja powinna być uznana i – o ile wada miała charakter istotny – przysługiwałoby prawo do odstąpienia od umowy. Jak w rzeczywistości było nie jestem w stanie stwierdzić, to zadanie dla rzeczoznawcy. Zawsze można napisać do przedsiębiorcy jeszcze jedno pismo, w którym nie zgadza się Pani z argumentami wskazanymi we wcześniejszej odpowiedzi.
24-08-2015 @ 11:50
Mam pytanie dotyczące drugiej reklamacji obuwia w CCC. Obuwie zakupione 12.05.2015. Przy pierwszej reklamacji składanej z powodu pęknięcia szwu (24.06.2015) został sporządzony tylko wniosek reklamacyjny, w którym żądałam wymiany obuwia na nowe – obuwie naprawiono. Buty odebrałam 10.07.2015 po czym 10.08.2015 ponownie trafiły one do reklamacji. Tym razem napisałam pismo z zawiadomieniem o wadliwości obuwia, ponieważ to druga reklamacja przed upływem pół roku – tym razem pęknięcie szwu przy zapięciu rzepowym. Czy jeśli nie otrzymam odpowiedzi w ciągu 14 dni to jest szansa na odstąpienie od umowy i odzyskanie pieniędzy? Czy pęknięcie przy zapięciu uniemożliwiające zapięcie na rzep (pęknięcie przy szlufce, na której rzep był zamocowany) może stanowić wadę istotną? Z góry dziękuję za odpowiedź.
25-08-2015 @ 08:05
W dniu wczorajszym na tzw. ostatnią minutę zostałam poinformowana, że reklamacja obuwia, o którym pisałam powyżej została rozpatrzona pozytywnie, ale obuwie wraca naprawione na co nie wyrażałam zgody (prosiłam o wymianę obuwia na nowe). Wiem, że w piśmie powołałam się na zły przepis i chciałabym się dowiedzieć czy mogło to być powodem zmiany roszczenia reklamacyjnego przez producenta? Sezon letni już minął, buty przeleżały w reklamacji dłużej niż gościły na moich nogach a ja obawiam się, że w przyszłym roku sytuacja z pozrywanymi szwami się powtórzy. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Jak żądać wymiany obuwia na nowe? Czy jeśli producent uznaje reklamację za zasadną to nie powinien spełnić żądania reklamującego?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pomoc,
26-08-2015 @ 08:46
Na zły przepis czyli na jaki? Sprzedawca może zmienić roszczenie z wymiany na naprawę tylko w sytuacji, o której mowa w art. 561 § 3 k.c. i powinien powiadomić o tych przyczynach konsumenta.
Odstąpienie od umowy możliwe jest tylko wtedy, gdy wada ma charakter istotny. Nie widziałem obuwie i nie jestem rzeczoznawcą w tym zakresie, aby stwierdzić na tą chwilę czy opisywana wada ma właśnie taki charakter.
26-08-2015 @ 13:34
Dziękuję za odpowiedź. Powołałam się na art. 8 ust. 1 w zw. z art. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego i z tego co doczytałam jest to przepis dotyczący towarów zakupionych przed 25 grudnia 2014. Wydaje mi się, że naprawy dokonano dlatego, że kosztowo "wyszła" ona taniej niż nowa para butów. Możliwe, że uzasadnienie będzie na piśmie reklamacyjnym ponieważ wcześniej nikt mnie o zmianie spełnienia żądania nie poinformował. Pozostaje mi czekać na odbiór obuwia i liczyć na to, że nie rozerwie się kolejny raz na szwie i nie znajdzie się trzeci raz w reklamacji w celu dokonania kolejnej naprawy.
02-09-2015 @ 12:14
Kupiłem nawigację w styczniu, pierwsza reklamacja została zlożona w maju z powodu przegrzewania się sprzętu i nietrzymania baterii. Wtedy nawigacja została naprawiona. W sierpniu problem się powtórzył, sprzęt sam się wyłączał nagrzewał się, przy składaniu reklamacji wada potwierdzona przez sprzedawcę. Dziś pismo o tym, że sprzęt jest wolny od wad i nic tam nie stwierdzono. Proszę o odpowiedź co mam zrobić czy odebrać nawigację sprawdzić w sklepie itp. Reklamacje były składane przez rękojmię. Dziękuję.
02-09-2015 @ 13:41
Jeżeli stwierdzają brak wad, a ona rzeczywiście istnieje to warto z tym przedmiotem udać się do rzeczoznawcy (lista na stronie sądu okręgowego lub inspekcji handlowej), a potem z pozytywną jego opinią złożyć w ramach rękojmi określone żądanie (w tym odstąpienie od umowy) + zwrot kosztów za opinię.
11-09-2015 @ 21:22
Proszę wybaczyć ale się trochę pogubilem.
Mam osobiście taki przypadek. Telefon został zakupiony w maju 2013. W pażdzierniku 2013 została wymieniona w ramach gwarancji ( adnotacja jest na karcie gwarancyjnej z tyłu ) płyta główna. W kwietmiu 2015 został wymieniony wyświetlacz gdyż zaczął się rozklejać ( adnotacja jest na karcie gwarancyjnej z tyłu ). Niedawno zauważylem że znów coś się dzieje z wyświetlaczem, dosłownie "sprężynuje". W serwisie odmówili naprawy z uwagi na to iż cytuję "naprawy mogą dokonać przed upływem 3 miesięcy od ostatniej naprawy"
Moje pytanie jest takie, czy z uwagi na fakt iż wymieniono istotną część telefonu ( wyświetlacz ) czy przyslugują mi jakies prawa jeśli chodzi o wyświetlacz, czyli np prawo do bezpłatnej naprawy (czyli czy uprawnienia gwarancyjne dla wyświetlacza nie biegną na nowo ?)
13-09-2015 @ 21:14
Zastosowanie mają "stare" przepisy, a nie te tutaj omawiene we wpisie. Ponadto reklamacje były z tytułu gwarancji, a nie towaru niezgodnego z umowę. Proponuję wczytać się warunki gwarancji, czy cokolwiek w tym zakresie jeszcze przewiduje (ale wątpię).
Wg. starej ustawy termin na gwarancję nie biegnie od nowa.
15-09-2015 @ 18:23
Czy prawo reguluje czas, po którym sprzedawca jest zobowiązany odnieść się do odstąpienia od umowy, po nieudanej pierwszej naprawie, a także zwrócić pieniądze za towar?
15-09-2015 @ 23:37
Jest to uprawnienie prawnokształtujące, jednostronne. Przedsiębiorca powinien wykonać obowiązek wynikający z oświadczenia konsumenta niezwłocznie lub w terminie określonym w tym oświadczeniu.
16-09-2015 @ 14:08
Kupiłam telefon Samsung w dniu 25.08.2014 r. był już 2 razy oddawany do sklepu (komisu telefonicznego) na reklamacje i naprawiany przez producenta z tego samego powodu (telefon sam się wyłącza np. najczęściej podczas rozmowy co skutkuje tym że nie da się przeprowadzić ciągłej rozmowy oraz latarka samoczynnie się włącza np. leżąc na biurku). Pierwsza reklamacja składana była w styczniu 2015 a druga początkiem czerwca.
Moje pytanie brzmi czy teraz składając reklamację po raz trzeci będę mogła ubiegać się o zwrot pieniędzy albo chociaż wymiany towaru na nowy? Jeśli tak to czy oddając tym razem telefon na reklamacje muszę od razu złożyć stosowne pismo i jak je poprawnie sformułować?
​Pozdrawiam, Iwona.
17-09-2015 @ 08:52
W dniu 05.09.15 zakupiłem telefon komórkowy w jednej z duzych sieci marketów elektronicznych, po czym urządzenie zepsuło się po dwóch dniach-zepsuł się głośnik.Złożyłem do sprzedawcy żądanie naprawy, co tż dość szybko uczyniono.Na "kwicie" zgłoszenia rekalmacji zauważyłem że reklamacja jest z tytułu gwarancji (sprzedawca nie pytał mnie czy reklamuje z gwarancji czy zrękojmi). Po dwóch dniach używania okazało się że telefon nie działą prawidłowo- tym razem bateria nie trzyama na czuwaniu nawet 10 godzin. W związku z tym moja irytacja sięgnęła zenitu i chcę po prostu póść do sklepu i zarządać odstąpienia od umowy i zwrotu pieniędzy. Czy nie stoi temu na przeszkodzie fakt że pierwsza naprawa była "z gwarancji" ?
17-09-2015 @ 13:19
Mam pytanie w związku ze sprzętem AGD zakupiłem klika lat temu mikser stacjonarny, przed upływem gwarancji wystąpiło uszkodzenie (w miejscu mocowania mieszadła zaczął wyciekać smar) urządzenie zostało naprawione w serwisie jako naprawa gwarancyjna na wymienioną część została udzielona gwarancja 2 letnia, jednak przed upływem roku ponownie zdarzyła się ta sama usterka i znowu serwis naprawił i udzielił gwarancji na okres dwóch lat po pewnym czasie wystąpiła ponownie ta sama wada i znowu serwis udzielił gwarancji na ten sam element. Obecnie po raz już 4-ty wystąpiła ta sama usterka, dodatkowo sprzęt uległ innej awarii.W związku z opisaną sytuacją, gdy gwarancja dwuletnia minęła już dawno, natomiast na wymieniany element jest gwarancja, czy mogę się w związku z tym ubiegać o wymianę całego sprżętu? Czy mogę jedynie oddaćgo do naprawy w serwisie?
17-09-2015 @ 22:28
Zakup był dokonywany przed 24 grudnia 2014 r., a więc mają zastosowanie "stare" zasady, a nie te, które zostały opisane w komentowanym artykule. Stosujemy art. 8 ust. 4 u.s.w.s.k. Nie wiadomo, z jakiej podstawy były dwie pierwsze reklamacje (czy z ustawy czy z gwarancji). Należy pamiętać, że odstąpienie od umowy możliwe jest tylko, gdy wada ma charakter istotny.
Złożyć oświadczenie o odstąpieniu można, ale w tych okolicznościach będzie to "pierwsza" reklamacja z rekojmi, a nie "kolejna", o jakiej mowa w komentowanym artykule. Sprzedawca może niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego zaproponować wymianę lub naprawę.
Pomijam, że to pytanie nie ma związku z komentowanym artykułem, ale odpowiedź brzmi nie – nie przysługuje prawo do żądania wymiany całego sprzętu (chyba, że taka możliwość przewidziana została w gwarancji, co wątpię). Inna sprawa, że naprawa gwarancyjna była kilkukrotnie nieskuteczna i to może być podstawą do odpowiedzialności odszkodowawczej gwaranta, ale w praktyce może być ciężko uzyskać z tego zwrot całości ceny za towar.
20-09-2015 @ 09:43
Panie Krzysztofie, Kupiłam w grudniu 2013 roku telewizor. Był juz 2 razy na gwarancji, skutecznej- bo został naprawiony. Znowu cos się dzieje z TV, i mam zamiar oddać na kolejna gwarancje, a niebawem miną 2 lata od kupienia go i nie chce zostać na lodzie jeśli się znów zepsuje.. Moje pytanie- czy oddając TV na 3 juz reklamacje, mogę żądać zwrotu pieniędzy? Czy co mogę zrobić, bo mi juz ręce opadają. TV zakupiony w hipermarkecie.
25-09-2015 @ 10:59
Dziękuję za informację. Kilka dni temu złozyłem reklamację z tytułu rękojmi, i zarządałem odstąpienia od umowy powołując się na fakt że telefon działa tak fatalnie (lub mówiąc wprost- nie działa ) i nie chcę ani naprawy ani wymiany tylko zwrot pieniędzy za ten bubel. Dziś otrzymałem informację że telefon za kilka dni wróci z serwisu i zobaczymy co mi powiedzą w markecie. Jeżeli nadal będzie działał jak do tej pory, i będę musiał iść do tego sklepu po raz trzeci to chyba wyjdę z siebie…Na pewno jednak nie odpuszczę, nawet jeżeli miało by się to skończyć w sądzie. O szczegółach będę informował, bo jak widzę nie tylko ja sie "bujam" ze sprzętem.
25-09-2015 @ 12:26
Mam kwestię związaną z przedłużeniem umowy telekomunikacyjnej z urządzeniem u jednego z operatorów, może ktoś przez to przeszedł i zna możliwe rozwiązania.
Otóż, przedłużyłem jedną z umów z telefonem, który po jednym dniu się zepsuł. Oddałem go do naprawy z tytułu niezgoności z umową. Po naprawie jest wciąż zepsuty, zatem zgodnie z prawem odstąpiłem od umowy kupna telefonu. Jak wiadomo telefon operator daje za drobne, a resztę odzyskuje sobie w comiesięcznej opłacie abonamentowej.
I teraz pytanie: ponieważ na fakturze jest pełna kwota za telefon, takiej też zażądałem zwracając sprzęt.
Czego w praktyce mogę spodziewać się od operatora? Czy ktoś z Was miał do czynienia z podobną sytuacją?
26-09-2015 @ 23:16
19.04.2015 kupiłam pralkę Beko w Media Expert. Pralka kosztowała sporo pieniędzy i dokupiłam nawet dodatkową przedłużoną gwarancję. Po dwóch i pół miesiąca użytkowania na ubraniach zaczęły pojawiać się plamy. Po kolejnym poplamionym praniu zgłosiłam pralkę na reklamację 10.09 z tytułu rękojmi do sprzedawcy (pani kierownik punktu obsługi klienta nawet nie chciała tego pisma przyjąć odsyłając mnie do serwisu i producenta). Po tygodniu od zgłoszenia zjawił się "specjalista" z serwisu, zerknął pod gumowy kołnierz i stwierdził, że to nie jest wina pralki tylko chemii używanej do prania po czym na druku zgłoszenia napisał "Sprawdzenie. Plamy na ubraniach pochodzenia chemicznego". 24.09 minął termin ustosunkowania się sprzedawcy do reklamacji a jedyne co otrzymałam to pismo w dniu 23.09 z informajcą, że bez rzetelnej i jasnej informacji ze strony serwisu nie mogą uznać wady fizycznej opisanej przeze mnie (czy to należy uznać za ustosunkowanie się do reklamacji?). Obecnie czekam na kolejną wizytę innego serwisanta a minęło już 16 dni od zgłoszenia reklamacyjnego. Czy dobrym jest moje rozumowanie, że skoro pralka, powinna służyć do prania ubrań brudnych, a zamiast to robić plami je, to posiada wadę istotną – fizyczną? Co w tej sytuacji powinnam zrobić? I tak od miesiąca piorę ubrania u mamy a tu końca sprawy nie widać. Poza tym kto mi odda pieniądze za te ciuchy już poplamione i nie nadające się do użytkowania? W piśmie zaznaczyłam, że kategorycznie nie wyrażam zgody na naprawę pralki ponieważ nie wydałam 1800 zł, żeby mieć pralkę naprawianą po 4 miesiącach – czy mogę to jakoś wyegzekwować (w piśmie napisano, że jeśli wada zostanie potwierdzona to sprzęt będzie naprawiony)? Z góry dziękuję za pomoc.
27-09-2015 @ 23:12
Reklamacje z gwarancji określa dokument gwarancyjny. Proponuję reklamować go jako towar niezgodny z umową i żądać wymiany lub odstąpienia od umowy, gdy wymiana nie będzie możliwe, a wada ma charakter istotny. Reklamacje w takim wypadku składa się do sprzedawcy i nie korzystamy z karty gwarancyjnej.
Zmiana odstąpienia na wymianę lub naprawę powinna być propozycją sprzedawcy, do której masz prawo się jeszcze ustosunkować i wybrać pomiędzy tym roszczeniem.
Jest to częsty problem i jestem ciekaw jak zachowa się w tym zakresie operator. Niestety nie wykształciło się jeszcze orzecznictwo dotyczące tego problemu. Informuj o postępach. Osobiście domagałbym się zwroty pełnej ceny i anulowanie "ulg". Pytanie kolejne, czy sprzedawca jest to ten sam podmiot, co operator świadczący usługi, bo z tym bywa różnie.
Dokładnej treści pisma nie znam, ale wygląda na to, że można to nazwać ustosunkowaniem się do żądania. Nie wiem czy to wada istotna. W pierwszej kolejności trzeba byłoby jednak ustalić, czy to jest wina pralki czy używanych chemikaliów, bo brakuje mi tutaj kontrargumentów. No i nie wiadomo jakie było żądanie przy tej reklamacji (poza tym, że nie była to naprawa).
28-09-2015 @ 09:11
operator i sprzedawca to ten sam podmiot. Minęło 13 dni od mojego odstąpienia od umowy. Nie licząc propozycji naprawy, którą odrzuciłem, na razie cisza.