Source: https://anuluj-mandat.pl/blog/post/przechodzenie-przez-jezdnie-w-miejscach-niedozwolonych
Timestamp: 2019-09-16 03:02:58
Legal References Found: art. 11
 art. 12
 art. 13
 art. 13
 Art. 14
 art. 97
 art.13
 art.2
 art.13

Document Content:
Anuluj Mandat - Przechodzenie przez jezdnię w miejscach niedozwolonych
Każdemu z nas nieraz zdarzyło się przejść w miejscu do tego „niedozwolonym”. Z duszą na ramieniu, rozglądając się dookoła czy, aby na pewno nikt nie zauważył, czy może gdzieś za rogiem nie czai się ulubiony Pan Policjant.
W tym artykule postaramy się wyjaśnić, które miejsca są niedozwolone, gdzie możemy przechodzić, chociaż pewnie większość z nas o tym nie wie. Jaki to jest stan wyższej konieczności oraz jak to jest z przebieganiem przez ulicę.
Każdy z nas wie, że przechodząc przez jezdnię należy zachować należytą ostrożność. Wszyscy uczestnicy ruchu powinni kierować się przede wszystkim kulturą tzn., że na przykład pieszy przechodząc przez jezdnię powinien się rozejrzeć i ocenić czy wchodząc na ulicę nie zmusi kierującego pojazdem do gwałtownego hamowania. Kierujący pojazdem powinien przede wszystkim pamiętać, aby ustąpić pierwszeństwa pieszemu chcącemu przejść przez ulicę.
Sąd Najwyższy w swoim wyroku (II KRN 71/95) zwrócił uwagę, że: „Nie można w szczególności zaaprobować stwierdzenia, że skoro pokrzywdzeni przechodzili przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, to przechodzili w niedozwolonym miejscu. Wiadomo bowiem, że przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, o ile następuje w warunkach określonych w art. 11 ust. 2 i 3 prawa o ruchu drogowym”
Profesor Stefański w swoim komentarzu do ustawy wyjaśnia szerzej jak należy interpretować odległość przekraczającą 100 m od wyznaczonego przejścia lub nie większą niż 100 metrów od najbliższego skrzyżowania: „Chodzi o przejście dla pieszych wyznaczone na jezdni, jak i o przejście podziemne lub nadziemne. Wprawdzie ustawa definiuje tylko przejście dla pieszych naziemne, lecz z treści art. 12 ust. 4 wynika, że w przepisie tym chodzi także o te ostatnie przejścia. W przypadku przejść nadziemnych i podziemnych odległość 100 m liczy się od wejścia na schody. Możliwe jest przechodzenie przez jezdnię w odległości bliższej niż 100 m od wyznaczonego przejścia dla pieszych, ale tylko na skrzyżowaniu. Pieszy może przejść poza przejściem dla pieszych, jeżeli nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów, oraz musi ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadłą do osi jezdni. Musi ustąpić pierwszeństwa pojazdom; nie dotyczy to pojazdu, który skręca w drogę poprzeczną.”
Inaczej natomiast wygląda sytuacja przechodzenia przez drogę dwujezdniową albo, po której jeżdżą tramwaje. W swoim komentarzu do ustawy profesor Stefański objaśnia jak należy intepretować zapis art. 13 ust 5: „Zabronione jest przechodzenie w innym miejscu, nawet gdyby odległość od przejścia przekraczała 100 m. W art. 13 ust. 5 wyraźnie podkreślono, że przechodzenie jest dopuszczalne tylko po przejściu dla pieszych. Słowo <tylko> eliminuje możliwość skorzystania przez pieszego z innego miejsca”
Jak wygląda sprawa z przebieganiem przez jezdnie? Art. 14 ust 4 ustawy prawo o ruchu drogowym wyraźnie stanowi, że zabrania się pieszym przebiegania przez jezdnię. Jezdnią to część drogi kołowej, która jest przeznaczona do ruchu pojazdów. Może się składać z jednego albo kilku pasów ruchu. Niestety, ale od tej reguły brak jest jakichkolwiek wyjątków. Chociaż wiadomo jak się człowiek śpieszy to mimochodem przebiega na „mrugającym” zielonym to należy jednak pamiętać, że przebiegamy na własne ryzyko J . Warto też wspomnieć, że Policjant, który z tego tytułu chciałby wypisać nam mandat nie może powoływać się tylko i wyłącznie na art. 97 kodeksu wykroczeń, który stanowi, że „Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie
podlega karze grzywny do 3.000 złotych albo karze nagany.” Bowiem artykuł ten nie stanowi samoistnej przesłanki do ukarania, powinien w tym przypadku wskazać odpowiedni artykuł innej ustawy np. Ustawy prawo o ruchu drogowym.
Co w przypadku zaistnienia stanu wyższej konieczności? Art 16 § 1. Kodeksu wykroczeń stanowi, że ”Nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane.” Oznacza to, że np. w sytuacji, gdy udaliśmy się do apteki po leki dla osoby, która jest ciężko chora, a leki te są potrzebne do ratowania życia tej osoby to ten argument może stanowić przesłankę do wyłączenia odpowiedzialności osoby, która przekracza jezdnię w miejscu nieodpowiednim lub przebiega przez jezdnię.
Bardzo ciekawy wyrok wydał Sąd Okręgowy w Bydgoszczy (IV Ka 1064/13): “Zgodzić się należy ze skarżącym, że w miejscu i czasie wskazanym w opisie zarzucanego mu czynu nie naruszył przepisów prawa o ruchu drogowym poprzez przechodzenie przez jezdnię w miejscu niedozwolonym, poprzez przechodzenie przez jezdnię, na której znajdowała się podwójna linia ciągła rozdzielająca pasy ruchu. Powyższy znak poziomy dotyczy ruchu pojazdów a nie pieszych. Obwiniony przechodząc przez jezdnię nie stwarzał żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu, jak również nie utrudniał ruchu pojazdów, bowiem w tym czasie nie odbywał się żaden ruch pojazdów, jezdnia była pusta, jak również nie odbywał się ruch na jezdniach przyległych do tej, którą obwiniony przekraczał. Obwiniony nie naruszył przepisu art.13 ust.2 Prawa o ruchu drogowym (jak to błędnie uznaje sąd I instancji), który stanowi, że przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie nie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu. Sąd I instancji uznał, iż miejsce, w którym obwiniony przeszedł nie stanowi skrzyżowania w myśl przepisów Prawa o ruchu drogowym (ustalenie to uznać należy za prawidłowe w świetle art.2 pkt 10 powyższej ustawy) i dlatego obwiniony nie mógł w tym miejscu jezdni przechodzić, naruszając tym samym przepis art.13 ust.2 cyt. ustawy . Stwierdzenie to w ocenie sądu odwoławczego na uwzględnienie nie zasługuje, bowiem jeżeli miejsce, w którym obwiniony przechodził przez jezdnię, nie jest skrzyżowaniem w rozumieniu przepisów Prawa o ruchu drogowym, to nie może być ono przedmiotem uregulowania ujętego w powyższym przepisie i tym samym obwiniony mógł w tym miejscu przez jezdnię przechodzić, bo nie dotyczyły go obostrzenia związane z przechodzeniem przez skrzyżowanie.”
Reasumując warto mieć na uwadze art 13 ust 3 PRD i pamiętać żeby nie dać sobie wcisnąć mandatu za niezastosowanie się do reguł z ust 2 powyższego artykułu, co z pewnością jest nagminną praktyką stosowaną przez Policję. Brawa dla SO w Bydgoszczy za szersze rozumowanie przepisów I nie przychylenie się do wyroku Sądu I instancji. Pamiętajmy żeby nie przebiegać przez torowiska, które są dzielnikiem dwóch jezdni. Nawet nie w kontekście łamania przepisów co naszego własnego bezpieczeństwa. Kierujmy się kulturą obowiązującą na drodze a z pewnością ilość wypadków z udziałem pieszych znacząco zmaleje. Warto przy tym znać swoje prawa i nie dać sobie wcisnąć mandatu przechodząc przez jezdnię przy zachowaniu należytej ostrożności.
W przypadku jednak, gdy jako piesi poczujecie się skrzywdzeni przez funkcjonariusza, uważając, że przechodziliście prawidłowo i z zachowaniem należytej ostrożności odmówcie przyjęcia mandatu i przyjdźcie do nas, lub przyjdźcie się zapytać, czy nie ma podstaw do uchylenia mandatu przyjętego