Source: http://www.archeologiczne.fora.pl/prawo-archeologiczne,19/detektorysci-chca-zmian-w-prawie,1300-30.html
Timestamp: 2019-05-22 15:25:38
Legal References Found: art. 3
 art. 5
 art. 36
 art. 36
 art. 189
 art. 35
 art. 36
 art. 3
 art. 36
 art. 37
 art. 36
 art. 36
 art. 127
 art. 36
 art. 36
de lege ferenda
 art. 108
 art. 110
 art. 111
 art. 111
 art. 111
 art. 36
 art. 111
 art. 36
 art. 36
 art. 111
 art. 111
 art. 36
 art. 111
 art. 111
 art. 108
 art. 111
 art. 5
 art. 111
 art. 111

Document Content:
Wysłany: Nie 0:15, 06 Sty 2013 Temat postu:
Środowisko nie jest podzielone.
1. Jakiekolwiek eksploracje na obszarach archeologicznych, znanych tj rejestrowych i ewidencyjnych jak i nieznanych stanowi przestępstwo.
2. Przywłaszczanie zabytków archeologicznych przypadkowo odnalezionych oraz ich niezgłaszanie, nie informowanie o miejscu znalezienie - to także przestępstwo.
(nie oznacza to, że taki zgłoszony, przypadkowo odnaleziony zabytek archeologiczny nie mógłby trafić w ręce prywatne - ale to nie znalazca może o tym decydować - w większości przypadków nie zna jego wartości naukowej oraz nie posiada możliwości badawczych, dokumentacji czy konserwacji). Znalezienie i niezgłoszenie to przestępstwo, jest i być powinno - to czy Skarb Państwa gotów będzie ci takie znalezisko oddać to decyzja Skarbu Państwa.
Różnice istnieję jedynie, co do sposobu walki z tym procederem ( 1 i 2). Tj. czy forsować ogólny zakaz poszukiwań, traktując wszystkich jako potencjalnych wandali i przestępców, czy dopuszczać legalne formy poszukiwań? A jeśli to drugie, to jakimi warunkami takie poszukiwania obwarować?
Problem w tym. Że ze strony poszukiwaczy punkty 1 i 2 są w większości akceptowane i obowiązuje ciche przyzwolenie na takie zachowania. Zaś gdy mowa o zasadach, pozwoleniach... obwarowaniach - to jest to "zamach na wolności obywatelskie".
I dlatego duża część archeologów jak to ich określacie "beton" uważa, że właściwym rozwiązaniem jest wszystkich traktować jako potencjalne zło.
Po co się silić na rozdzianie pisaku od maku? Skoro to nie jest w żadnym interesie archeologii? A Konstytucja RP gwarantuje ochronę prawną dziedzictwa kulturowego.
Jakakolwiek zmiana prawa w zakresie poszukiwań, zgodna musi być także z zapisami Konwencji archeologicznej - umowy międzynarodowej ratyfikowanej przez RP. Oznacza to, że nie da się wprowadzić prawodawstwa łamiącego zasady tej umowy... Zaskarżymy to - ja osobiście zaskarżę próbę takiej nowelizacji ustawy, w ramach tej lub innej organizacji pozarządowej jeśli wprowadzać będzie legalizację poszukiwań bez gwarancji prawnych - w tym karnych chroniących dziedzictwo archeologiczne przed rabowaniem i niszczeniem.
Franek Rzeczyca
Wysłany: Pon 18:21, 21 Sty 2013 Temat postu:
"Osobną grupę uczestników badań ratowniczych na osadzie w Janowie Pomorskim stanowili tzw. poszukiwacze skarbów, którzy przed rozpoczęciem prac ziemnych dokładnie sprawdzili warstwę orną, a często wspomagali archeologów już w trakcie badań. Byli to.... Szczególnie należy podkreślić zasługi Artura "Sapera" Troncika, który uczestniczył w badaniach niemal od pierwszego do ostatniego dnia i którego ogromna znajomość wiroprądowego analizatora anomalii elektromagnetycznych i cierpliwość przyczyniła się do odnalezienia wielu zabytków, nie tylko metalowych."
Janów Pomorski stan.1, Wyniki ratowniczych badań archeologicznych w latach 2007-2008, red; M. Bogucki, B. Jurkiewicz, Tom I:1 s.19
[w] Studia nad Truso, red; M. Bogucki, M. F. Jagodziński.
Wysłany: Czw 20:53, 24 Sty 2013 Temat postu:
Bolesław Kurzępa, Elżbieta Kurzępa-Czopek
Nielegalne poszukiwanie zabytków
Artykuł dotyczy karalności bądź bezkarności częstych ostatnio zachowań miłośników militariów i innych zabytków, a mianowicie prowadzenia ich po-szukiwań przy pomocy sprzętu elektronicznego i technicznego oraz apara-tów do nurkowania. Autorzy analizują właściwe przepisy ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568 z późn. zm.) i przepisów wykonawczych z zakresu poszukiwań zabytków ruchomych (Dz. U. z 2004 r., Nr 150, poz. 1579).
Poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych za pomocą specjalistycznego sprzętu (w tym także elektronicznego), to coraz częstszy sposób spędzania wolnego czasu bardzo szerokiego kręgu miłośników za-bytków, którzy w sposób czynny chcą przyczyniać się do odkrywania zaga-dek przeszłości i poszerzania wiedzy o dawnych wiekach. Tego typu czyn-ności, będące bądź częścią pracy naukowców (głównie archeologów), bądź też oryginalnym hobby, aby mogły być podejmowane zgodnie z obowiązują-cym prawem, muszą zostać poprzedzone spełnieniem pewnych wymogów formalnych. Wspomniane wymogi zostały określone w ustawie z dnia 23 lip-ca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2003 r., Nr 162, poz. 1568 z późn. zm.), jak również w rozporządzeniu Ministra Kul-tury z dnia 9 czerwca 2004 r. w sprawie prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich, robót budowlanych, badań konserwatorskich i architekto-nicznych, a także innych działań przy zabytku wpisanym do rejestru zabyt-ków oraz badań archeologicznych i poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych (Dz. U. z 2004 r., Nr 150, poz. 1579). Przepisy wyżej wymienionych aktów prawnych dotyczące kwestii poszukiwań zabytków ru-chomych nie są jednak jednoznaczne i dostarczać mogą pewnych trudności interpretacyjnych. To z kolei może stawiać w trudnej sytuacji nie tylko osoby zajmujące się czynnie poszukiwaniem zabytków ruchomych, ale także orga-ny państwowe stosujące dane przepisy prawa.
Jak już wspomniano wcześniej, szczególne zasady prowadzenia poszu-kiwań ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych określone zostały m.in. na gruncie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. W tym akcie prawnym ustawodawca definiuje również pojęcie zabytków rucho-mych, których to poszukiwanie poddane zostało pewnym szczególnym ograniczeniom. Zgodnie z art. 3 pkt 3 ustawy, zabytkiem jest nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich część lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo ubiegłej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Z kolei, zabytkiem ruchomym będą w szczególności: dzieła sztuk plastycznych, rzemiosła arty-stycznego i sztuki użytkowej; kolekcje stanowiące zbiory przedmiotów zgro-madzonych i uporządkowanych według koncepcji osób, które tworzyły te kolekcje; numizmaty oraz pamiątki historyczne, a zwłaszcza militaria, sztan-dary, pieczęcie, odznaki, medaliony i ordery; wytwory techniki, a zwłaszcza urządzenia, środki transportu oraz maszyny i narzędzia świadczące o kultu-rze materialnej materiały biblioteczne, o których mowa w art. 5 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o bibliotekach; instrumenty muzyczne; wytwory sztuki ludowej i rękodzieła oraz inne obiekty etnograficzne; przedmioty upamiętnia-jące wydarzenia historyczne bądź działalność wybitnych osobistości lub in-stytucji (art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabyt-kami).
Możliwość poszukiwania ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków archeologicznych, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, ustawodawca w art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami uzależnił od uzyskania przez zainteresowane osoby pozwolenia wydawane-go przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. Tego typu wymóg, zgod-nie z powołanym wyżej przepisem, dotyczy również poszukiwania zabytków archeologicznych, jednak tylko tych o charakterze ruchomym, a więc takich, które są wytworem działalności człowieka i znajdują się na terenie stanowi-ska archeologicznego . Jeśli chodzi natomiast o poszukiwanie zabytków ru-chomych na polskich obszarach morskich, to pozwolenie na podejmowanie takich działań wydaje dyrektor urzędu morskiego w uzgodnieniu z woje-wódzkim konserwatorem zabytków właściwym dla miejsca siedziby urzędu morskiego (art. 36 ust. 2 ustawy). Warto zauważyć, że w powołanym art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami ustawo-dawca ustanawia wymóg uzyskania stosownego pozwolenia od wojewódz-kiego konserwatora zabytków tylko na poszukiwania zabytków ruchomych za pomocą specjalistycznego sprzętu. Chodzi tutaj głównie o wszelkiego rodzaju wykrywacze metalu, które dominują wśród poszukiwaczy. Z kolei, poszukiwania zabytków ruchomych, bez użycia urządzeń technicznych, elektronicznych czy sprzętu do nurkowania, prowadzone zatem w sposób mniej profesjonalny, nie są obwarowane wymogiem uzyskania pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków. Wynika to z faktu, że odkrywanie zabytków ruchomych beż użycia odpowiednich urządzeń technicznych na-stępuje zwykle przypadkowo, a nie w wyniku zaplanowanych, zorganizowa-nych poszukiwań. Niemniej należy pamiętać, że w każdym przypadku znale-zienia rzeczy, co do której istnieje przypuszczenie, iż jest ona zabytkiem ru-chomym lub archeologicznym, należy oddać ją właściwemu organowi pań-stwowemu. Zgodnie bowiem z przepisami art. 189 k.c., rzecz znaleziona, posiadająca znaczną wartość materialną albo wartość naukową lub arty-styczną, co do której poszukiwanie właściciela byłoby oczywiście bezcelowe, staje się własnością Skarbu Państwa, a znalazcy należy się odpowiednie wynagrodzenie. Podobne stanowisko zajął ustawodawca na gruncie art. 35 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, dotyczącego jednak wyłącznie zabytków archeologicznych. W świetle wyżej wymienionych prze-pisów tego typu odnalezione zabytki stanowią własność Skarbu Państwa.
Jeśli chodzi o zawarte w art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami ograniczenie konieczności uzyskania pozwolenia tylko do poszukiwań prowadzonych przy użyciu specjalistycznego sprzętu, to trzeba zauważyć, że ustawodawca nie precyzuje w zasadzie o jakiego rodzaju sprzęt elektroniczny czy techniczny chodzi, a zatem może dojść do takiej sytuacji, kiedy to poszukiwanie zabytków ruchomych, również przy użyciu grabi bądź łopaty, obarczone będzie koniecznością uzyskania pozwo-lenia wojewódzkiego konserwatora zabytków. Wydaje się jednak, że tak da-lece idące ograniczenia mają znaczenie zwłaszcza w przypadku zabytków archeologicznych, kiedy to koniecznym jest zachowanie stratyfikacji, czyli układu nawarstwień gleby, który pozwala umieścić pojedyncze zabytki w szerszym kontekście historycznym, a przypadkowe, nieuprawnione naru-szenie tego typu obiektu również przy pomocy urządzeń technicznych, spo-wodowałoby z pewnością stratę dla jego wartości poznawczej.
Należy zwrócić także uwagę, że pozwolenie wojewódzkiego konserwato-ra zabytków na poszukiwanie zabytków dotyczy zarówno zabytków rucho-mych ukrytych, jak i tych porzuconych. Zabytkami ruchomymi porzuconymi będą przedmioty (stanowiące jednocześnie zabytek ruchomy w rozumieniu art. 3 pkt 3 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami), których właściciel wyzbył się własności tych rzeczy ruchomych przez to, że w tym zamiarze rzeczy te porzucił (art. 180 k.c.). Z kolei, w przypadku zabytków ruchomych ukrytych, nie doszło do wyzbycia się ich własności w drodze po-rzucenia.
Tryb uzyskiwania pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków, o którym mowa w art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, nie został w tym akcie prawnym jednoznacznie uregulowany. Tę materię ustawodawca pozostawił do unormowania na gruncie aktu praw-nego niższej rangi. Zgodnie z art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabyt-ków i opiece nad zabytkami, minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego został zobligowany do określenia w drodze rozpo-rządzenia trybu i sposobu wydawania pozwoleń na prowadzenie działań, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt. 6–12 (a więc również na poszukiwanie zabytków ruchomych), przy zabytku wpisanym do rejestru. Z niniejszego upoważnienia ustawowego wynika zatem, że rozporządzenie ministra wła-ściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego określi tylko tryb wydawania pewnej części pozwoleń, dotyczących wyłącznie poszuki-wania ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych w zabytkach wpisa-nych do rejestru. Ustawodawca milczy natomiast w kwestii wydawania po-zwoleń na poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych, innych niż te usytuowane w zabytkach wpisanych do rejestru zabytków.
Na podstawie powołanego wyżej upoważnienia ustawowego wydane zo-stało rozporządzenie Ministra Kultury z dnia 9 czerwca 2004 r. w sprawie prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich, robót budowlanych, badań konserwatorskich i architektonicznych, a także innych działań przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków oraz badań archeologicznych i po-szukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych (Dz. U. Nr 150, poz. 1579). Przepisy jego § 1 ust. 1 pkt 4 jednoznacznie określają tryb i spo-sób wydawania pozwoleń, w tym szczegółowe wymagania, jakim powinien odpowiadać wniosek i pozwolenie na prowadzenie poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych w zabytkach wpisanych do rejestru zbyt-ków przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania. Zgodnie z przepisami tego rozporządzenia wnioski o wydanie pozwolenia na prowadzenie poszukiwań ukrytych lub po-rzuconych zabytków ruchomych w zabytkach wpisanych do rejestru zabyt-ków składa się do wojewódzkiego konserwatora zabytków, właściwego dla miejsca położenia lub przechowywania zabytku. Z kolei, wniosek o wydanie pozwolenia na poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków na polskich obszarach morskich składa się do dyrektora urzędu morskiego, właściwego dla miejsca prowadzenia tych poszukiwań. Szczegółowe informacje doty-czące danych, jakie wnioskodawca powinien umieścić w takim wniosku zo-stały określone w § 3 wyżej wymienionego rozporządzenia. Natomiast dane, jakie powinny znaleźć się w pozwoleniu wydanym przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, określają przepisy § 5 rozporządzenia.
Regulacje rozporządzenia nie przesądzają natomiast formy prawnej po-zwoleń wojewódzkiego konserwatora zabytków wydawanych na poszukiwa-nie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych w zabytkach wpisanych do rejestru. Trzeba jednak pamiętać, że w sytuacji, gdy organ administracji państwowej (w tym wypadku wojewódzki konserwator zabytków) rozstrzyga merytorycznie indywidualną sprawę należącą do właściwości tego organu, powinien wydać decyzję administracyjną (art. 104 k.p.a.).
W myśl przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, od tego ty-pu decyzji służy odwołanie do organu wyższego stopnia, którym w stosunku do wojewódzkiego konserwatora zabytków będzie minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego. Należy jednocześnie za-uważyć, że w ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami ustawo-dawca nie sprecyzował zasad wydawania pozwoleń na poszukiwania ukry-tych lub porzuconych zabytków innych niż te, które znajdują się w zabytkach wpisanych do rejestru zabytków. W kwestii uregulowania zasad wydawania pozwoleń na tego typu czynności ustawodawca odsyła przecież do powoła-nego powyżej rozporządzenia Ministra Kultury z 2004 r., które dotyczy wy-łącznie, jak już to zostało podniesione, wydawania pozwoleń na poszukiwa-nie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych w zabytkach wpisanych do rejestru. Mogłoby się wydawać, że w sytuacji, w której ustawodawca nie uregulował trybu wydawania pozwoleń na poszukiwanie pewnej kategorii zabytków ruchomych, to uzyskiwanie pozwoleń nie jest w takim razie ko-nieczne. Oczywiście tego typu pogląd uznać należy za błędny, gdyż z treści powoływanego już art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami jednoznacznie wynika, że obowiązek uzyskania pozwolenia na poszukiwanie zabytków dotyczy wszystkich rodzajów zabytków rucho-mych, zarówno tych znajdujących się w zabytkach wpisanych do rejestru zabytków, jak również znajdujących się poza nimi. Niejasny wydaje się na-tomiast tryb wydawania tychże pozwoleń przez wojewódzkiego konserwato-ra zabytków. W ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami brakuje bowiem przepisu, który wprost regulowałby tę kwestię bądź odsyłałby do aktów podustawowych. Uznać zatem trzeba, że pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków na prowadzenie poszukiwań ukrytych lub porzuco-nych zabytków ruchomych, innych niż te znajdujące się w zabytkach wpisa-nych do rejestru zabytków, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elek-tronicznych, technicznych i sprzętu do nurkowania, wydawane są w formie decyzji na podstawie ogólnych przepisów kodeksu postępowania admini-stracyjnego. Od takiej decyzji, zgodnie z art. 127 k.p.a., służy stronie odwo-łanie do organu wyższego stopnia, czyli w tym wypadku do ministra właści-wego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego.
Jeśli chodzi natomiast o osoby, które są uprawnione do wystąpienia do wojewódzkiego konserwatora zabytków z wnioskiem o uzyskanie pozwole-nia na prowadzenie poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków rucho-mych, to problem ten został unormowany w art. 36 ust. 5 i 7 ustawy o ochro-nie zabytków i opiece nad zabytkami. Zgodnie z ustępem 5 wskazanego ar-tykułu, pozwolenia wydaje się na wniosek osoby fizycznej lub jednostki or-ganizacyjnej posiadającej tytuł prawny do korzystania z zabytku wpisanego do rejestru, wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, trwa-łego zarządu albo ograniczonego prawa rzeczowego lub stosunku zobowią-zaniowego. Z brzmienia tego przepisu wynika zatem, że należy go stosować jedynie do wydawania pozwoleń na poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych w zabytkach wpisanych do rejestru. Z kolei, art. 36 ust. 7 niniejszej ustawy stanowi, że pozwolenie na prowadzenie badań kon-serwatorskich i architektonicznych przy zabytku wpisanym do rejestru albo badań archeologicznych lub poszukiwań ukrytych bądź porzuconych zabyt-ków ruchomych, w tym zabytków archeologicznych, wydaje się również na wniosek osób fizycznych albo jednostek organizacyjnych zamierzających prowadzić te badania lub poszukiwania. Określa on zatem nie tylko dodat-kowy krąg osób uprawnionych do wystąpienia z wnioskiem o uzyskanie po-zwolenia na prowadzenie poszukiwań zabytków ruchomych w zabytkach wpisanych do rejestru, ale precyzuje ponadto, kto ma prawo wystąpić z ta-kim wnioskiem w przypadku, gdy zamierza prowadzić poszukiwania innych zabytków ruchomych. Taką interpretację niniejszego przepisu dyktuje brak wyraźnego zastrzeżenia przez ustawodawcę, że odnosi się on wyłącznie do zabytków ruchomych w zabytkach wpisanych do rejestru.
Podsumowując, niezrozumiałe wydaje się tak nieprecyzyjne uregulowa-nie przez ustawodawcę kwestii wydawania pozwoleń na poszukiwanie za-bytków. Należy postulować de lege ferenda, że w ustawie o ochronie zbyt-ków i opiece nad zabytkami powinno znaleźć się jednoznaczne stwierdzenie na temat trybu wydawania pozwoleń na poszukiwanie zabytków ruchomych innych niż te znajdujące się w zabytkach wpisanych do rejestru zabytków, tak, by nie było wątpliwości, że również poszukiwanie takich zabytków obar-czone jest wymogiem uzyskania stosownego zezwolenia.
Kwestia dotycząca pozwolenia na prowadzenie poszukiwań zabytków ru-chomych pojawia się również w ustawie o ochronie zabytków i opiece nad za-bytkami w kontekście czynów zabronionych, jakie zostały przez ustawodawcę określone w rozdziale 11 omawianego aktu prawnego. W art. 108–109b zde-finiowane zostały godzące w zabytki czyny karalne będące przestępstwami (występkami), a z kolei art. 110–119 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami zawierają katalog wykroczeń, jakie można popełnić przeciw-ko ochronie zabytków. Na uwagę zasługuje przede wszystkim art. 111, któ-rego przedmiotem jest porządek w zakresie poszukiwania ukrytych lub po-rzuconych zabytków ruchomych . Należy zaznaczyć, że wykroczenie zdefi-niowane w tym artykule jest nowym rodzajem wykroczenia, które nie miało swojego odpowiednika w poprzednio obowiązującej ustawie o ochronie dóbr kultury. Jego umieszczenie w aktualnie obowiązującej ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami jest konsekwencją wyraźnego uregulowa-nia w kwestii poszukiwań przedmiotów zabytkowych oraz coraz powszech-niejszego procederu nielegalnego poszukiwania tego typu obiektów . Z przepisu art. 111 § 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami wynika, że kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podle-ga karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Na uwagę zasługuje ust. 2 tego artykułu, w którym przewidziana została fakultatywna możliwość obostrzenia orzeczonej kary przez przepadek narzędzi i przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia wykroczenia, nawet jeśli nie stanowiły własności sprawcy (pkt 1), przepadek przedmiotów pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z wykroczenia (pkt 2) oraz obowiązek przywró-cenia stanu poprzedniego lub zapłaty równowartości wyrządzonej szkody (pkt 3). Dolegliwość kary, w której sąd orzeknie np. obok grzywny przepadek bardzo drogich urządzeń zaangażowanych do nielegalnych poszukiwań, może okazać się znaczna . Ustawodawca w art. 111 tej ustawy penalizuje zatem zachowania osób zajmujących się poszukiwaniem zabytków, które czynią to bądź bez uzyskania pozwolenia wojewódzkiego konserwatora za-bytków, o którym mowa w art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, bądź też, mimo uzyskania stosownego pozwolenia, poszukują zabytków wbrew warunkom tego pozwolenia, w sposób nie-uprawniony. Z treści art. 111 wymienionej wyżej ustawy wynika ponadto, że wykroczenie stanowić może poszukiwanie zabytków bez pozwolenia lub wbrew jego warunkom zarówno przy użyciu urządzeń elektronicznych, tech-nicznych lub sprzętu do nurkowania, jak również bez ich używania. Świad-czyć o tym może określenie zastosowane przez ustawodawcę w powołanym przepisie, mianowicie: „w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju sprzętu (…)”. Tego rodzaju określenie wydaje się być dość niefortunne, gdyż zgodnie z wielokrotnie powoływanym już art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy o ochronie za-bytków i opiece nad zabytkami pozwolenie na poszukiwanie zabytków wy-dawane przez wojewódzkiego konserwatora zabytków dotyczy wyłącznie poszukiwania zabytków przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektro-nicznych, technicznych oraz sprzętu do nurkowania. Z przepisów art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy wynika zatem, że nie wymaga pozwolenia wojewódz-kiego konserwatora zabytków poszukiwanie zabytków bez zastosowania specjalistycznego sprzętu. Skoro zatem na tego typu poszukiwanie nie wy-daje się pozwoleń, to niedopuszczalne wydaje się penalizowanie zachowa-nia, które na takim właśnie poszukiwaniu, bez użycia sprzętu i bez możliwo-ści uzyskania pozwolenia, polega. Trudno raczej wyobrazić sobie, by ktoś uprawiał proceder nielegalnego poszukiwania zabytków, kierując się zwykle przy tym pasją lub chęcią łatwego zarobku, bez użycia jakiegokolwiek sprzę-tu (głownie różnego rodzaju wykrywaczy metali), który w tego typu pracach jest raczej nieodzowny i obecnie powszechnie stosowany. Uznać zatem na-leży, że wykroczenie z art. 111 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami stanowią wszelkie prace poszukiwawczo-wydobywcze, których celem są zabytki ruchome, podejmowane z zastosowaniem sprzętu elektro-nicznego, technicznego oraz sprzętu do nurkowania, bez uzyskania stosow-nego pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków, bądź też prace wykonywane wbrew warunkom takiego pozwolenia.
Należy zauważyć, że ustawodawca, określając w powołanym art. 111 przedmiot wykonawczy wykroczenia, czyni to w sposób dość nieprecyzyjny. Stanowi bowiem, że wykroczenia dopuszcza się osoba, która bez pozwole-nia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków. Przepis nie precyzuje, o jakiego rodzaju zabytki w tym przypadku chodzi. Logiczne wydaje się jednak, że w tym wypadku ukaraniu podlega poszukiwanie zabytków ruchomych, w tym również zabytków archeologicz-nych, na które przecież, zgodnie z art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, należy uzyskać pozwolenie wojewódzkie-go konserwatora zabytków.
Trzeba też zwrócić uwagę, że ustawodawca w art. 111 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, określając stronę przedmiotową wykro-czenia, nie różnicuje, czy przedmiot wykonawczy czynu ogranicza się do zabytków ruchomych w zabytkach wpisanych do rejestru zabytków, czy też do wszystkich ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych poszukiwa-nych bez pozwolenia lub wbrew jego warunkom. W tej sytuacji, kierując się nakazem stosowania w prawie karnym literalnej wykładni prawa, uznać na-leży, że wykroczenie z art. 111 omawianej ustawy popełnia ten, kto podej-muje czynność sprawczą zarówno wobec zabytków ruchomych wpisanych do rejestru, na poszukiwanie których wymagane jest pozwolenie uzyskane w trybie przewidzianym w powoływanym już rozporządzeniu Ministra Kultury z dnia 9 czerwca 2004 r., jak również innych zabytków ruchomych.
Trzeba jednocześnie zauważyć, że osoba poszukująca zabytków, w tym zabytków ruchomych i archeologicznych, bez względu na to, czy czyni to w oparciu o stosowne pozwolenie, czy też działa bez pozwolenia, która swo-im działaniem dodatkowo doprowadza do zniszczenia lub uszkodzenia ta-kiego zabytku, będzie ponosić odpowiedzialność karną na podstawie art. 108 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
Jeśli chodzi z kolei o stronę podmiotową wykroczenia z art. 111 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, to należy przyjąć, że ten czyn zabroniony popełnić można zarówno umyślnie, jak i nieumyślnie . Świadczyć o tym może treść art. 5 k.w., który stanowi, że wykroczenie można popełnić zarówno umyślnie, jak i nieumyślnie, chyba że ustawa przewiduje odpowie-dzialność za wykroczenie umyślne. Pamiętać jednak należy, że niektóre wy-kroczenia opisane są w taki sposób, iż mogą być popełnione tylko umyślnie, co oznacza, że ustalenie nieumyślności sprawcy nie jest wystarczające do pociągnięcia go do odpowiedzialności. Taka odpowiedzialność może zostać ustalona dopiera wtedy, gdy uda się stwierdzić umyślne działanie sprawcy. Zatem wykroczeniami, które mogą być popełnione umyślnie, będą te, które w swoich ustawowych znamionach mają wyraźne wskazanie, że można je popełnić jedynie umyślnie, bądź też takie, które co prawda takiego wyraźne-go stwierdzenia nie posiadają, ale z istoty wykroczenia wynika, iż karalne jest tylko wykroczenie umyślne . W przypadku wykroczenia z art. 111 usta-wy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami ustawodawca nie przesądza expressis verbis, że tylko umyślnie można popełnić to wykroczenie. Z kon-tekstu przepisu art. 111 tej ustawy nie wynika ponadto karalność jedynie umyślnej formy tego wykroczenia, zatem raz jeszcze podkreślić należy, że sprawca wykroczenia z omawianego przepisu poniesie odpowiedzialność za-równo w przypadku umyślnego, jak również nieumyślnego jego popełnienia.
Illegal search for objects of historical value
This paper addresses the issue of punishability or non-punishability of recently frequent behaviors of enthusiasts of military items and other objects of historical value, who conduct searches using electronic, technical, and diving equipment. The authors hereof examine relevant provisions of the Law of 23 July 2003 on Protection of, and Preservation of Objects of Historical Value (Journal of Laws No. 162, item 1568 as amended) and secondary legislation as regards the search for movable objects of historical value (Journal of Laws of 2004, No. 150, item 1579).
1 P. A n t o n i a k, M. Ch e r k a, F. M. E l Ŝ a n o ws k i, K. A. Wąsowski, Ustawa o ochronie
zabytków i opiece nad zabytkami. Komentarz, Warszawa 2010, s. 164.
2 W. K o t o w s k i, B. K u r z ę p a, Wykroczenia pozakodeksowe. Komentarz, Warszawa 2008,
3 R. Go l a t, Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Komentarz, Kantor Wydawniczy
4 M. T r z c i ń s k i, Przestępczość przeciwko zabytkom archeologicznym. Problematyka karnokryminalistyczna,
Wydawnictwo Oficyna 2010.
5 W. K o t ows k i, B. K u r z ę p a, Wykroczenia pozakodeksowe…, s. 840.
6 M. B o j a r s k i, W. Ra d e c k i, Kodeks wykroczeń. Komentarz, Warszawa 2006, s. 107.
Ostatnio zmieniony przez Gregorus dnia Czw 20:58, 24 Sty 2013, w całości zmieniany 2 razy
Wysłany: Pią 9:32, 25 Sty 2013 Temat postu:
Ale oczywiście, na Forum było pisane kilkakrotnie, że ma terenach niewpisanych do rejestru zabytków, zastosowanie mają ogólne przepisy KPA. Zakresem rozporządzenia objęto jedynie szczególne zabytki (wpisane do rejestru), co nie zwalnia z posiadania decyzji na poszukiwania na terenach pozostałych. Jedynie osoby bardzo oporne na rozumienie ustawy, względnie kierujące się zwykłą złą wolą - np w celu wprowadzenia w błąd osób chcących prowadzić poszukiwania z wykrywaczem bez uzyskania pozwolenia od WKZ, mogą twierdzić inaczej i tak też czynią.
Dlatego dobrze, że takie interpretacja została sformułowana.
Wysłany: Śro 14:26, 06 Mar 2013 Temat postu:
zarejestrowałem się tu celowo by wypowiedzieć swoje zdanie,
zacznę niestety ostro
otóż, osoby twierdzące że należy odrazu zamykać detektorystów są durniami,
owszem zgodziłbym się z Wami pod warunkiem że miałoby to satysfakcjonujące uzasadnienie, takiego jednak brak, zamykać trzeba tych którzy prowadzą swe poszukiwania jedynie w celu uzyskania zysków, lub niszczą Wasze stanowiska archeologiczne, itd..
natomiast jest też duża grupa osób prowadzących swoje poszukiwania hobbystycznie,
nie czynią tego na stanowiskach archeologicznych lub w bliskich im okolicach, nie używają też ciężkiego sprzętu tworząc metrowe i większe doły, wkońcu takie gdzie owe znaleziska traktowane są przez Was jako bezwartościowe śmieci, człowiek dla przykładu zwykły na codzień pracownik nie może żyć samą pracą, musi mieć jakąś pasje, nie wolno mu jej odbierać, chyba że chcecie doczekać strajku ala związki zawodowe..
Ja jestem takim zwykłym człowiekiem, staranie się o pozwolenie na to żeby sobie połazić po lesie czy polu jest niedorzeczne dla takich jak ja..
Postuluję o ustanowienie prawa, prawa które nie będzie z korzyścią dla tylko jednej ze stron.. będzie sprawiedliwe i pamiętajcie prawo nie jest dla Was lecz dla wszystkich ludzi
Ostatnio zmieniony przez bradley dnia Śro 14:28, 06 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
bradley napisał:
człowiek dla przykładu zwykły na codzień pracownik nie może żyć samą pracą, musi mieć jakąś pasje, nie wolno mu jej odbierać,
Święte słowa! Ja też mam pasje: uwielbiam wyrywać płyty chodnikowe i rzucać nimi w latarnie. Będę się domagał zmian w prawie, żeby to było legalne i może nawet wystąpię do Unii Europejskiej o dofinansowanie szkolenia, dzięki któremu zwiększę celność o 26,7%
Wysłany: Śro 12:15, 17 Lip 2013 Temat postu:
Przypadkowo trafiłem na ten wątek i chciałem poruszyć jeden aspekt, który zawsze jest omijany w tego typu rozmowach.
Czy Państwo Archeolodzy zdają sobie sprawę ile n.p. numizmatów uratowały osoby zajmujące się hobbistycznie poszukiwaniami, przed niechybnym zniszczeniem za kilkadziesiąt lat? Ilość i rodzaj stosowanych nawozów sztucznych prowadzi do destrukcji miedziaków i lichych sreber w oszałamiającym tempie.
A archeolodzy w ciągu 1000 lat nie zbadali by tych nieużytków i pół które zostały przemiecione wykrywaczem przez amatorów. Ponadto wiele rejonów nigdy nie znalazłoby się zapewne nawet w ich zainteresowaniu
Dzięki osobom działającym na polach i łąkach (nie mówieęo łupieżcach celowo niszczącym stanowiska archeo) odzyskano tony monet, guzików, odznak i in., które dziś nie znaczą wiele i mają małą wartość, ale za 1000 lat ktoś nimi oko nacieszy (i nie będzie istotne kto je wykopał, ale że w ogóle to zrobił).
Krzyk o niszczeniu zabytków w tym kontekście brzmi nieco dziwnie i stawia te osoby raczej w gronie osób martwiącym się o archeologów jako grupę zawodową, a nie o zabytki, którymi powinni się opiekować.
Jestem za szeroką ochroną, ale jakoś w Anglii potrafili dojść do konsensusu zadawalającego wszystkie grupy, a Brytyjczykom chyba trudno zarzucić nie dbanie o swe dziedzictwo.
Wysłany: Pią 22:33, 17 Paź 2014 Temat postu:
DC9-Przedstawiłeś sprawę bardzo jasno i logicznie. Nie wiem jak ktoś mógłby z twoim stanowiskiem się nie zgodzić(jak na razie nikt nie gada głupot byle być przeciw)
PS. Chwała braciom i siostrom archeologom,którzy tak jak my kochają historie,dziedzictwo.Chwała im za ciężką prace przy "głębokich dołkach".Chwała im za możliwość poznania naszych przodków.
Wysłany: Czw 0:39, 06 Lis 2014 Temat postu:
DC9 napisał:
nie mówieęo łupieżcach celowo niszczącym stanowiska archeo
A może porozmawiamy o tych łupieżcach?