Source: http://forumbhp.pl/viewtopic.php?f=14&t=23424&sid=1fddc653390d0877967bc1f9785ba0e3
Timestamp: 2018-02-18 00:42:32
Legal References Found: Art. 237
 Art. 237
 Art. 237
 Art. 237
 Art. 237
 Art. 237
 Art. 237
 Art. 237
 art. 237
 Art. 237

Document Content:
Skażenie chemiczne odzieży - www.forumbhp.pl
Skażenie chemiczne odzieży
Rejestracja: 1 czerwca 2016, 23:14
Post autor: Pablo812 » 16 października 2016, 18:39
Kiedy możemy mówić o skażeniu chemicznym odzieży?Czy pyły lub inne substancje stwarzające zagrożenie (np. które mogą powodować uszkodzenie oczu - klasyfikacja CLP - itp) powodują skażenie odzieży w myśl Kodeksu Pracy. Zapis jest trochę nie precyzyjny i nie dostosowany do dzisiejszych realiów.
Temat wyszedł podczas kontroli PIS, która uważa, że odzież ochronna i robocza zanieczyszczona pyłami jest skażona chemicznie i powinna być prana w pralni chemicznej a nie powierzana do prania pracownikom.
Co wy na to w tym temacie.
Re: Skażenie chemiczne odzieży
Post autor: rysbur » 17 października 2016, 07:51
Pablo812 pisze: Temat wyszedł podczas kontroli PIS, która uważa, że odzież ochronna i robocza zanieczyszczona pyłami jest skażona chemicznie i powinna być prana w pralni chemicznej a nie powierzana do prania pracownikom.
To co PIS uważa - jest to tylko prywatna opinia pracownika tegoż PIS-u. Dopiero pisemne wskazanie z podaniem podstawy prawnej jest zobowiązujące. Natomiast pisemne twierdzenia bez podania podstawy prawnej - stanowi podstawę wyjściową do dyskusji na wskazany temat.
Dla mnie definicja skażenia chemicznego podana przez wikipedię jest niepełna.
Skażenie chemiczne – zanieczyszczenie powietrza, wody, gleby, ciała ludzkiego, przedmiotów itp. substancjami szkodliwymi dla ludzi.
Chodzi o to, że musi być określona graniczna wartość, która po przekroczeniu staje się warunkiem lub kryterium spełnienia wymogu lub definicji (w tym przypadku definicji skażenia chemicznego).
Wartość graniczna powinna wynikać z przepisów - jednak może być też ustalona przez zakład pracy - jeżeli ma możliwości jej określania. Ta wartość graniczna może wynosić zero - w takim przypadku jakakolwiek ilość substancji niepożądanej (konkretnie wymienionej) traktowana jest jako przekroczenie. Przy takiej wartości twierdzenia PIS-u mają słuszność.
W podanym opisie sytuacji zabrakło mi kilku informacji: dlaczego lub na jakiej podstawie PIS twierdzi, że ten pył jest szkodliwy oraz czy PIS podał który próg (np. mg na cm2) został przekroczony powyżej którego odzież traktowana jest jako skażona chemicznie a poniżej jest zaledwie zabrudzona.
Pablo812: czy możesz napisać co to jest za pył (skład)?
Rejestracja: 1 października 2013, 19:34
Post autor: bartek_b » 17 października 2016, 11:26
Skażenie chemiczne odzieży spowodowane działaniem niebezpiecznych i szkodliwych dla zdrowia czynników występujących w środowisku pracy, czyli zabrudzenie substancją/mieszaniną niebezpieczną w myśl definicji substancji/mieszaniny niebezpiecznej lub zabrudzenie pyłem przemysłowym.
Tak ja bym to zinterpretował.
Ewentualnie dołączył bym do tego pranie odzieży przeznaczonej do pracy w strefie EX. Tutaj też trzeba wiedzieć jak wyprać żeby nie zniszczyć odzieży.
Inspektorowi zapewne chodziło też o wzajemne oddziaływanie na siebie różnych substancji, gdzie trzeba mieć wiedzę co czym usunąć (żeby dodatkowo nie wywołać niepożądanej reakcji) plus pewnie chodzi o wytworzenie ścieku/odpadu niebezpiecznego z prania takiej odzieży.
Ale to wie tylko inspektor Ja na kontrolach zawsze pytam "dlaczego". Czy to wynika z przepisów, czy dobrej praktyki.... chyba, że po kontroli nagle przychodzi jakieś pismo i jest rybka o co kaman.
Post autor: rysbur » 17 października 2016, 12:23
bartek_b pisze: Ale to wie tylko inspektor
Dlatego wyżej sobie cenię dialog prowadzony pisemnie nad ustnym gdyż wówczas żaden inspektor nie jest w stanie powołać się na swój autorytet, wiedzę i doświadczenie zamiast konkretnych przepisów.
Ja nie neguję w żadnym przypadku wiedzy i doświadczenia inspektorów (nie tylko PIS), ale w wielu przypadkach inspektorzy ustnie wygłaszają opinie żądając aby były one zastosowane - które początkowo wydają się dziwne lub niezrozumiałe a później okazują się wątpliwe, niejasne lub nawet sprzeczne z obowiązującymi przepisami.
Post autor: wojtek.d » 17 października 2016, 13:28
Czyli jak? Spawam lub szlifuję, to muszę nieść do pralni chemicznej zamiast dać żonie? Albo jak wrócę z pola po jego uprawie, to też do chemicznej, bo w końcu się tak kurzyło, że przednie koła robiły taką zadymę, iż boku traktora nie było widać? Rozumiem, że jak stosuję środki chemiczne w opryskiwaczu, że nie mam dawać razem z ciuchami dzieci, bo na moje ciuchy robocze żona włącza osobną pralkę i jak zastosuje środki piorące, to nawet smar i olej puszcza, po czym za 2 dni wyglądają znowu jak ciuchy dzieci, tylko po tygodniowej zabawie w błocie
Post autor: rysbur » 17 października 2016, 13:53
Art. 237 (7). § 2 k.p. : Pracodawca może ustalić stanowiska, na których dopuszcza się używanie przez pracowników, za ich zgodą, własnej odzieży i obuwia roboczego, spełniających wymagania bezpieczeństwa i higieny pracy.
Pablo812: Mieliście ustalone te stanowiska?
Początkowo myślałem, że PIS potraktował pył jako substancję chemiczną - jednak teraz jestem przekonany, że stwierdził, iż pracodawca nie ustalił stanowisk o których mowa w § 2. Dlatego ma obowiązek prania odzieży roboczej w pralni a nie ograniczyć się do wypłaty ekwiwalentu.
Zróbcie ten wykaz, powiadomcie PIS, że takowy sporządziliście i zgodnie z nim jest wypłacany należny ekwiwalent. ...i po kłopocie.
Post autor: Andrzej J.S » 17 października 2016, 15:01
rysbur pisze: Zróbcie ten wykaz, powiadomcie PIS, że takowy sporządziliście i zgodnie z nim jest wypłacany należny ekwiwalent. ...i po kłopocie.
Moim zdaniem nie chodzi o wykaz, a o to, że Kp. zabrania zlecania prania takiej odzieży pracownikowi.
Proszę dobrze zapoznać się z Kp. Art. 237.6 § 2 i 3 oraz Art. 237.10 § 1 i 2
Post autor: wojtek.d » 18 października 2016, 10:40
rysbur pisze: Art. 237 (7). § 2 k.p. : Pracodawca może ustalić stanowiska, na których dopuszcza się używanie przez pracowników, za ich zgodą, własnej odzieży i obuwia roboczego, spełniających wymagania bezpieczeństwa i higieny pracy.
A co ma wykaz stanowisk i używanie własnej odzieży do prania służbowej? Przecież jedno drugiemu nie zaprzecza. Może ustalić, że pranie odzieży spoczywa po stronie pracowników, a pracownicy mają wypłacany na ten cel ekwiwalent w kwocie ... zł.
Post autor: Andrzej J.S » 18 października 2016, 12:30
rysbur pisze: Art. 237 (7). § 2 k.p. : Pracodawca może ustalić stanowiska, na których dopuszcza się używanie przez pracowników, za ich zgodą, własnej odzieży i obuwia roboczego, spełniających wymagania bezpieczeństwa i higieny pracy .
Widzę,że nie rozumiesz tematu. Nie chodzi tu o pranie odzieży własnej, a o:
W taką odzież nie może zaopatrywać się pracownik: Kp. Art. 237.7 § 3.
Takiej odzieży nie wolno również zlecać pracownikowi do prania: Kp. Art. 237.10 § 2.
W związku z tym, nie można tego typu odzieży ujmować w wykazie o którym mowa w Art. 237.7 § 2 Kp.
W moim poście z dnia 17 paź 2016 16:01 mylnie podałem nr Art. Kp. - zamiast 237.6, ma być 237.7.
W związku z tym, proszę "admina" o dokonanie poprawki i analogicznie usunięcie niniejszej informacji.
Post autor: wojtek.d » 18 października 2016, 13:04
Andrzej J.S pisze: Nie chodzi tu o pranie odzieży własnej, a o:
Bynajmniej. To, że pracodawca ma zrobioną i wdrożoną tabelę przydziału odzieży, to nie znaczy, że musi też tą odzież prać lub wysyłać do pralni chemicznej. Tak jak pisałem:
wojtek.d pisze: Czyli jak? Spawam lub szlifuję, to muszę nieść do pralni chemicznej zamiast dać żonie? Albo jak wrócę z pola po jego uprawie, to też do chemicznej, bo w końcu się tak kurzyło, że przednie koła robiły taką zadymę, iż boku traktora nie było widać?
W takich przypadkach prócz tabeli przydziału odzieży pracodawca wdraża zarządzeniem tzw. ekwiwalent za pranie odzieży (nie koniecznie własnej).
Autor nie podał zawodu ani jego specyfiki, więc potraktowałem to po swojemu. Jeżeli jest to jakiś laborant czy chemik, to ma stosować fartuchy i lub inne ochraniacze na głowę, oczy itd., a te z kolei nie są nasiąkliwe i do ubrań się nie zaliczają
Post autor: Andrzej J.S » 18 października 2016, 13:57
Widzę, że dalej nie rozumiesz.
"Art.237.7 § 3. Przepis § 2 nie dotyczy stanowisk, na których są wykonywane prace związane z bezpośrednią obsługą maszyn i innych urządzeń technicznych albo prace powodujące intensywne brudzenie lub skażenie odzieży i obuwia roboczego środkami chemicznymi lub promieniotwórczymi albo materiałami biologicznie zakaźnymi."
"Art. 237.10 § 2. Powierzanie pracownikowi prania, konserwacji, odpylania i odkażania przedmiotów, o których mowa w § 1, jest niedopuszczalne."
Post autor: wojtek.d » 18 października 2016, 14:08
Andrzej, art. 237.7 to ubrania robocze i obowiązek kiedy pracodawca ma je dać pracownikowi - tu nie ma żadnych wątpliwości. Pracodawca daje ubrania robocze i albo zapewnia ich pranie, albo wypłaca ekwiwalent pracownikowi, by sam sobie je prał - i o to mi chodzi.
Co do Art. 237.10.
§ 1. Pracodawca jest obowiązany zapewnić, aby środki ochrony indywidualnej oraz odzież i obuwie robocze, które w wyniku stosowania w procesie pracy uległy skażeniu środkami chemicznymi lub promieniotwórczymi albo materiałami biologicznie zakaźnymi, były przechowywane wyłącznie w miejscu przez niego wyznaczonym.
Jeżeli takowe mamy, to dopiero stosujemy:
§ 2. Powierzanie pracownikowi prania, konserwacji, odpylania i odkażania przedmiotów, o których mowa w § 1, jest niedopuszczalne
Kwestia tylko tego, co już pisałem:
wojtek.d pisze: Autor nie podał zawodu ani jego specyfiki, więc potraktowałem to po swojemu. Jeżeli jest to jakiś laborant czy chemik, to ma stosować fartuchy i lub inne ochraniacze na głowę, oczy itd., a te z kolei nie są nasiąkliwe i do ubrań się nie zaliczają
Post autor: Andrzej J.S » 18 października 2016, 14:51
Mnie nie interesuje kim jest ta osoba.
Jeśli PIS dał takie zalecenie, to chyba wie co robi. A jak ktoś z tym się nie zgadza, to niech odwoła się od tego i udowodni, że nie ma takiej pracy.
Przepis (Kp.) w tej sprawie jest jednoznaczny i trzeba go przestrzegać.
Post autor: JędrekSPR » 18 października 2016, 20:12
Andrzej J.S pisze: Jeśli PIS dał takie zalecenie, to chyba wie co robi.
Z naciskiem na chyba. Ostatnio w zakładzie fryzjersko-kosmetycznym zalecono ,,wyszczególnienie zagrożeń biologicznych z grupy 3, sporządzenia imiennej listy pracowników narażonych....."
Post autor: Andrzej J.S » 18 października 2016, 21:38
Zawsze można się odwołać