Source: http://www.polskieforumtransportu.org/index.php?option=com_content&view=article&id=214:straszenie-milogiem-kto-na-tym-zyskuje&catid=40:aktualnosci&Itemid=96
Timestamp: 2018-01-17 17:57:25
Legal References Found: art. 2
 art. 2
 art. 3
 art. 3
 art. 3
 art. 3
 art. 107

Document Content:
﻿ Straszenie MiLOGiem - kto na tym zyskuje?
Odsłon : 1204599
Nasze stanowisko odnośnie zasad stosowania MiLOG w stosunku do polskich przewoźników było wielokrotnie przedstawiane na stronach www CSK oraz Stowarzyszenia PFT: (tutaj), (tutaj), (tutaj) i (tutaj).
Niemcy swoje stanowisko odnośnie zasadności stosowania ustawy o minimalnym wynagrodzeniu opierają na przepisach dyrektywy 96/71/WE, która zobowiązuje zagraniczne podmioty delegujące pracowników do pracy na terenie Niemiec do przestrzegania warunków m.in. dotyczących płacy minimalnej. Problem polega jednak na tym, iż powyższa interpretacja wynika z braku rozróżnienia pojęć delegowany i będący w podróży służbowej. Faktycznie przepisy dyrektywy 96/71/WE wskazują, iż przedsiębiorstwo delegujące pracownika do pracy w innym Państwie Członkowskim jest zobowiązane do przestrzegania zasad związanych m.in. z minimalnym wynagrodzeniem w Państwie Przyjmującym. Inaczej ujmując polski pracownik oddelegowany do pracy w Niemczech powinien otrzymywać pensję w wysokości co najmniej wynagrodzenia minimalnego ustalonego na podstawie niemieckich przepisów wewnętrznych (oprócz przewozu kabotażowego, który scharakteryzowano jako procedurę delegowania w pkt 17 preambuły do rozporządzenia 1072/2009).
Zatem istotą problemu (który stara się w chwili obecnej rozwiązać Komisja Europejska) jest ustalenie, czy kierowca wykonujący przewóz (tranzytowy, docelowy) w Niemczech jest pracownikiem delegowanym . Przede wszystkim w myśl art. 2 ust. 1 dyrektywy, określenie pracownik delegowany oznacza pracownika, który przez ograniczony okres wykonuje swoją prace na terytorium innego Państwa Członkowskiego, niż Państwo w którym zwyczajowo pracuje. Wydawałoby się, że zawód kierowcy wypełnia powyższe warunki jako pracownika delegowanego. Jednakże punkt art. 2 pkt 2 dyrektywy wskazuje, że podczas delegowania stosuje się definicję pracownika obowiązującą w prawie Państwa Przyjmującego, na teren którego pracownik jest delegowany. Zatem aby uznać polskiego pracownika jako delegowanego na teren Niemiec, jego praca wykonywana w Niemczech musi mieć charakter faktycznej zmiany miejsca pracy, a w tym zmiany zmiany charakteru organizacji pracy, wydawania poleceń, nadzoru itp.
Niemcy przyjęły inną, bardziej niekorzystną interpretację dyrektywy - przede wszystkim opierają się wyłącznie na zasadzie tyretorialnej bez nawiązywania do rodzaju i zakresu wykonywanych prac. Zatem dla Niemców jedynym istotnym parametrem jest fakt wykonywania pracy na terytorium Niemiec i to stanowi wystarczającą przesłankę do stosowania określonej w MiLOG płacy minimalnej.
Początkowo ustawą objete były wszystkie rodzaje przewozów, łącznie z transportem tranzytowym. Z uwagi na liczne protesty sąsiednich krajów UE, w dniu 30 stycznia Niemcy zawiesili stosowanie przepisów MiLOG dla tranzytu do czasu zakończenia postępowania w sprawie legalności wprowadzonych uregulowań przed Komisją Europejską. Zatem w chwili obecnej wg Niemców ustawę MiLOG stosuje się w przypadku transportów dwustronnych jak i kabotażowych (z załadunkiem bądź wyładunkiem w Niemczech.
Przewóz z rozładunkiem bądź załadunkiem w Niemczech (w chwili obecnej objęty MiLOG),
Przewóz tranzytowy (w chwili obecnej zawieszony)
Sedno problemu stanowi tryb określony w punkcie 1. Przewóz kabotażowy jest bowiem w sposób naturalny objęty przepisami MiLOG z uwagi na postanowienia zawarte w preambule do przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1072/2009 (WE). Odnośnie przewozu tranzytowego Niemcy zawiesili stosowanie MiLOG.
---OBOWIĄZKI PRZEWOŹNIKA W ZWIĄZKU Z MILOG---
Przewoźnicy zagraniczni świadczący usługi przewozowe na terytorium Niemiec zobowiązani są do powiadomienia Bundesfinanzdirektion West w Kolonii o rozpoczęciu świadczenia operacji transportowych. Zgłoszenia dokonuje się przed pierwszym przewozem, wysyłając faksem formularz zgłoszeniowy na nr +49 (0) 221 964 870 bądź listem poleconym wysłanym na adres urzędu. W chwili obecnej nie przewiduje się innego trybu zgłaszania pracowników (np meilem).
Aktualny formularz znajduje się w tym miejscu:
Formularz powinien być wypełniony w języku niemieckim. Jednakże w celu ułatwienia wypełnienia zgłoszenia poniżej zamieszczamy przygotowany przez CSK dwujęzyczny wzór formularza:
www.csk.szczecin.pl/Milog/Harmonogram_operacyjny_druk_033037_2_PL_DE.docx
W przypadku pracowników moblinych (do których zalicza się kierowców w transporcie) w fromularzu powiadomienia należy wskazać następujące informacje:
Wraz ze złożeniem podpisanego formularza pracodawca zobowiązuje się do przestrzegania postanowień ustawy MiLOG oraz przechowywania wskazanej wyżej dokumentacji oraz dostarczenia jej w jęz. niemieckim na żądanie niemieckich władz celnych do kontroli. Ponieważ formularz dotyczy operacji planowanych, a nie faktycznie zrealizowanych, w chwili obecnej nie wymaga sie aktualizacji danych zawartych w formularzu w przypadku zmniejszenia bądź zwiększenia ilości operacji transportowych, lub skrócenia czasu ich trwania. Jednakże w przypadku zmiany kierowców wykonujących przewozy na terytorium Niemiec, bądź wydłużenia czasu trwania operacji transportowych poza okres wskazany w poprzednim formularzu, należy wysłać nowy formularz uzupełniając stosowne dane.
Kierowca wykonujący przewozy drogowe nie ma obowiązku posiadania przy sobie w trakcie realizowania operacji transportowych w Niemczech jakichkolwiek dokumentów związanych z realizacją postanowień MiLOG. Należy z dużą ostrożnością podchodzić do porad samozwańczych ekspertów w dziedzinie MiLOG sugerujących, iż wskazane jest by kierowca posiadał przy sobie potwierdzenie zgłoszenia, umowę o pracę czy dokument potwierdzający otrzymanie wynagrodzenia. Wszelkie te dokumenty nie tylko nie są wymagane w czasie kontroli drogowych, ale ich posiadanie przez kierowcę nie jest wskazane. Kontrolujący nie znając uregulowań obowiązujących w Polsce, nie dysponując odpowiednią znajomością języka polskiego, może z tych dokumentów wyciągnąc błędne wnioski, a skutkiem tego może być pełna kontrola regulacji związanych z MoLOG. Procedury kontrolne w stosunku do polskich przedsiębiorstw transportowych powoli się rozpoczynają. W chwili obecnej toczą się postępowania kontrolne w stosunku do około 10 przedsiębiorstw transportowych w Polsce (na dzień 23.07.2015 - informacja telefoniczna z Bundesfinanzdirektion).
Organ kontroli daje zwykle ok. 30 dni na przygotowanie stosownych dokumentów co oznacza, że przewoźnik który nie gromadzi na bieżąco dokumentów związanych z MiLOG tłumaczonych na język niemiecki, ma odpowiednią ilość czasu na zorganizowanie tych tłumaczeń.
---OBOWIĄZKI EWIDENCYJNE---
Przedsiębiorca realizujący przewozy na terytorium Niemiec powinien rejestrować czas rozpoczęcia i zakońćzenia operacji transportowej najpóźniej w ciągu 7 dni od wykanania przewozu drogowego. Zasadniczo rozliczanie czasu pracy wykonanego na terytorium Niemiec nie różni się od rozliczania czasu pracy wg przepisów krajowych. Źródłem prawa pracy dla kierowców w obu krajach (D i PL) jest bowiem dyrektywa 15/2002. Wg autora artykułu zawartego na skądinąd znamienitej stronie ZMPD dot. MiLOG dostępnego tutaj do czasu pracy zalicza się wyłącznie czas prowadzenia i czas innej pracy (zadeklarowany przez kierowcę przy użyciu tachografu). Ta informacja nie jest do końca prawidłowa - zgodnie bowiem z par. 21a niemieckiego prawa pracy (Arbeitszeitgesetz (ArbZG) - Beschäftigung im Straßentransport) do czasu pracy zalicza się także okresy oczekiwania w związku z realizowaną procedurą transportową w przypadku, gdy czas postoju nie był z góry znany. Jak już wcześniej wspomniano, ta kwestia znajduje swoje potwierdzenie w przepisach dyrektywy 15/2002. Dokumentacja związana z MiLOG powinna być przechowywana przez pracodawcę przez co najmniej 2 lata i być okazywana na żądanie właściwego organu. Ustawa MiLOG przewidziała wysokie konsekwencje finansowe dla podmiotów nieprzestrzegających wprowadzonych uregulowań. Mianowicie kary zostały określone na następujących zasadach:
a) do 30 000 euro w przypadku niezgłoszenia informacji o pracownikach wykonujących pracę na terytorium Niemiec,
---JAK ROZLICZYĆ MILOG---
Obserwując poszczególne portale internetowe zajmujące się powyższą problematyką można dojśc do wniosku, iż ekspertów w dziedzinie MiLOG mamy w Polsce więcej, niż Niemcy. Niestety z uwagi na brak jednolitej linii interpretacji przepisów MiLOG w Niemczech, dziesiątki "ekspertów" w Polsce proponuje odmienne zasady rozliczania płacy minimalnej. Co najgorsze, każdy z ekspertów dowodzi, iż tylko jego metoda rozliczania płacy minimalnej jest właściwa. Nie należy się zatem dziwić przewoźnikom, iż pół roku po wprowadzeniu ustawy MiLOG nadal albo nie rozliczają płacy w ogóle, licząc na "cud" z Komisji Europejskiej (która uzna owe przepisy za nielegalne), albo rozliczają ją wyłącznie "teoretycznie". Przede wszystkim nalezy podnieść, iż niezależnie od przyjętego sposobu rozliczania płacy wg MiLOG, proces ten należy szczegółowo dokumentować. Niestety na niektórych stronach www można znaleźć porady "ekspertów" sugerujące możliwość wirtualnego tworzenia dokumentów księgowych (czyli mówiąc bez ogródek: fałszowania) do celów kontroli "MiLOG" poprzez podpisywanie formularzy wypłaty gotówkowej wg kwot określonych w MiLOG bez faktycznego przekazywania gotówki. Należy jednak przestrzec przed tego typu rozwiązaniami - działanie takie nosi znamiona przestępstwa zarówno z przepisów KK (kodeks karny) jak i KKS (kodesk karny skarbowy). Od początku - jakie kwoty wchodzą w skład płacy minimalnej? Wg informacji zawartej na stronie niemieckiego urzędu celnego (tutaj) w skład płacy minimalnej wchodzą następujące składniki:
Objęcie obowiązkowym minimalnym wynagrodzeniem wg MiLOG polskich kierowców nie musi prowadzić do drastycznego zwiększenia ich wynagrodzeń, a co za tym idzie powiększyć kosztów działalności przedsiębiorstwa. Jak wcześniej wskazano, podstawą wprowadzenia na terytorium Niemiec wspomnianej ustawy jest dyrektywa 96/71/WE z dnia 16 grudnia 1996 roku (data wejścia w życie 10 lutego 1997 roku). Zgodnie z art. 3 pkt 7 tiret II dyrektywy dodatki właściwe delegowaniu należy uważać za część płacy minimalnej, o ile nie są wypłacane z tytułu zwrotu wydatków faktycznie poniesionych na skutek delegowania, takich jak koszty podróży, wyżywienia i zakwaterowania. Wypłacane na podstawie przepisów krajowych diety i ryczałty noclegowe są całkowicie oderwane od wysokości poniesionych przez kierowcę kosztów podróży służbowej, co zostało potwierdzone w stanowisku Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2014 roku. Jak wynika ze stanowiska SN istota "ryczałtu" jako świadczenia kompensacyjnego polega na tym, że świadczenie wypłacane w takiej formie z założenia jest oderwane od rzeczywistego poniesienia kosztów i nie pokrywa w całości wszystkich wydatków z określonego tytułu (bo nie są one udokumentowane). Zatem takie ujęcie zasad wypłacania diet czy ryczałtów noclegowych wypełnia przesłanki określone w art. 3 pkt 7 tiret II dyrektywy 96/71/WE.
1. Zaliczenie zarówno diety jak i ryczałtu noclegowego do płacy minimalnej (tutaj),
2. Zaliczenie tylko ryczałtu noclegowego do płacy minimalnej (tutaj),
3. Zaliczenie diety jak i ryczałtu noclegowego z obowiązkowym odliczeniem stawek minimalnych na wyżywienie i zakwaterowanie wg Verordnung über die sozialversicherungsrechtliche Beurteilung von Zuwendungen des Arbeitgebers als Arbeitsentgelt (Sozialversicherungsentgeltverordnung SvEV) - (tutaj).
Stowarzyszenie SPFT oraz Kancelaria CSK skłania się ku rozwiązaniu zawartym w punkcie 1. Mianowicie należy przyjąć, iż zarówno kwota diety jak i ryczałtu noclegowego w znakomitej większości jest oderwana od faktycznie poniesionych przez kierowce kosztów, zatem w rozumieniu przepisów w art. 3 pkt 7 tiret II dyrektywy 96/71/WE może być zaliczona jako część płacy minimalnej. Ponadto Trybunał Sprawiedliwości kilkukrotnie zajmował się kwestią zasad stosowania powyższego uregulowania (sygn. C-341/02, C- 522/12,C-396/13) gdzie potwierdził prawo zaliczenia kwot zwrotu kosztów podróży służbowych wypłacanych na zasadach art. 3 pkt 7 tiret II dyrektywy 96/71/WE do płacy minimalnej. Rozwiązanie wskazane w punkcie 3 również umożliwia zaliczenie diet i ryczałtów noclegowych do płacy minimalnej, jednak w ocenie Bundesfinanzdirektion od tej kwoty należy odjąć minimalne kwoty określone prawem niemieckim na wyżywienie i zakwaterowanie. Zgodnie z przepisami Verordnung über die sozialversicherungsrechtliche Beurteilung von Zuwendungen des Arbeitgebers als Arbeitsentgelt (Sozialversicherungsentgeltverordnung SvEV) najniższa miesięczna kwota na zakwaterowanie wynosi 223 EUR, zaś na wyżywienie 229 EUR. Sumaryczna minimalna kwota miesięcznego utrzymania w podróży służbowej wynosi 452 EUR (zatem przy 30 dniowym miesiącu kwota dzienna - ok. 15 Euro). Zatem w myśl niemieckiej interpretacji diety i ryczałty noclegowe mogą być zaliczone do płacy minimalnej po odliczeniu powyższych stawek utrzymania z niemieckich przepisów socjalnych. Przy założeniu ustalenia diety i ryczałtu noclegowego w wysokości 50 Euro, w myśl "niemieckiej" interpretacji do płacy minimalnej można zaliczyć wyłącznie 35 Euro. Do czasu zakończenia pierwszych kontroli wobec przewoźników zagranicznych (nie tylko polskich) oraz wydania wiążących decyzji przez niemieckie organy kontrolne trudno przewidywać, jak zostaną potraktowane kwoty zwrotu kosztów podróży służbowych. Za groteskowe uznać należy wypowiedzi "ekspertów" przedstawiających jedyny ich zdaniem właściwy sposób rozliczania MiLOG - jakże bowiem polski specjalista (ekspert, prawnik) może ferować wyroki odnośnie interpretacji MilOG, jeśli nawet Niemcy w chwili obecnej nie mają ustalonej jasnej linii interpretacyjnej. Zatem na podstawie powyższych propozycji każdy przewoźnik sam powinien ustalić, jaką dla swojego bezpieczeństwa przyjmie procedurę rozliczania MiLOG. Z mojego ponad 14 letniego doświadczenia z organami kontroli w Niemczech wynika, iż podmiot który naruszył obowiązki wynikające z przepisów prawa, ale działał w przeświadczeniu zgodności z prawem a naruszenie prawa nie było działaniem uporczywym, celowym bądź złośliwym, organy kontroli ograniczają się wówczas do wydania instrukcji dalszego postępowania bez nakładania wysokich kar wskazanych w MiLOG. Rozliczenie płacy wg MiLOG musi nastąpić w okresie do ostatniego dnia pracy banku miesiąca następującego po miesiącu, w którym była świadczona praca. Przy wypłacaniu wynagrodzenia w złotych polskich należy posiłkować się kursem PLN/EUR określonym wg zasad uregulowanych w w art. 107 rozporządzenia Rady (EWG) nr 574/72 z dnia 21.03.1972 r. w sprawie wykonania rozporządzenia (EWG) nr 1408/71 w sprawie stosowania systemów zabezpieczenia społecznego do pracowników najemnych i ich rodzin przemieszczających się we Wspólnocie. Aktualny kurs EURO określony jest na stronie Komisji Europejskiej (tutaj) lub niemieckiej DVKA (tutaj). Na rok obecny obowiązują następujące wartości kursów Euro:
I kwartał roku 2015 wynosi: 4,20664 zł.
II kwartał roku 2015 wynosi 4,27833 zł.
III kwartał roku 2015 wynos: 4,01801 zł.
W celu ułatwienia rozliczenia wynagrodzenia stworzyliśmy dla naszych klientów i członków SPFT formularz Excel do obliczania stawek MiLOG przy uwzględnieniu polskich dodatków dot. zwrotu kosztów podróży służbowych (tutaj).
---KTO STRASZY MILOG-iem?---
Niestety wprowadzenie płacy minimalnej na terytorium Niemiec nie jest jedynym problemem polskich przewoźników. Wraz z wprowadzeniem MiLOG rozpoczęło się ogólnopolskie zastraszanie przez różnorakich ekspertów karami sięgającymi do 500000 Euro. Cel zastraszania jest oczywisty - wyciągnięcie od przewoźnika jeszcze więcej pieniędzy za dodatkowe usługi bądź produkty, które nie są niezbędne do poradzenia sobie z problemem MiLOG . Owe straszenie odbywa się w bardzo szerokim zakresie, zaś przewoźnik powinien zachować szczególną ostrożność w odniesieniu do następujących przypadków:
darmowe szkolenia prowadzone przez "ekspertów" z towarzyszącą prezentacją programów komputerowych, które rzekomo same wyliczają MiLOG bez jakiejkolwiek ingerencji użytkownika wyłącznie na podstawie pliku z tachografu czy z karty kierowcy; na szkoleniach przedstawiana jest wielokrotnie teza, jakoby zakup "tylko tego" programu pozwalał na uniknięcie kary w przyszłości. Oczywiście mniejsze znaczenie dla wykładowcy w czasie prelekcji ma fakt, że program kosztuje pomiędzy 6 a 10 tysięcy złotych i w rzeczywistości nie oblicza "samodzielnie" wszelkich niezbędnych składników MiLOG;
odpłatne szkolenia przez ekspertów, którzy chwalą się znajomością (nieistniejących) oficjalnych interpretacji niemieckich organów celnych odnośnie stosowania polskich diet i ryczałtów noclegowych jako składnika wynagrodzenia minimalnego. Koszty takiego szkolenia sięgają do 1000 zł za 3-4 godzinną prelekcję (!!) po której przewoźnik zwykle ma taką samą wiedzę, jak przed wykładem.
Oczywiście znane jest stare powiedzenie, że reklama jest dźwignią handlu. Jednak bezkompromisowe "dojenie" polskich przewoźników na pożywce przerażenia nowymi przepisami i strachu przed potężnymi karami, szczególnie przez osoby nie znające języka niemieckiego, a przez to nie mające choćby podstawowej wiedzy na temat orzecznictwa Bundesarbeitsgericht, opierające swoją wiedzę na informacjach ze stron WWW, jest w mojej ocenie wysoce niemoralne. Reasumując nie należy traktować MiLOGU jako armagedonu polskiej branży transportowej. Jest oczywiste, że Niemcy poprzez wprowadzenie płacy minimalnej próbują ratować swój dogorywający rynek transportu, zdominowany przez przewoźników zza wschodniej granicy. Od samego początku ze strony SPFT oraz CSK staraliśmy się tonować paniczne nastroje i ufaliśmy w roztropność Komisji Europejskiej, która przyhamuje neoprotekcjonistyczne zakusy Niemców. Minęło 8 miesięcy od wprowadzenia MiLOG i wbrew opinii wielu ekspertów nie nastąpił upadek polskiej branży transportowej - wręcz przeciwnie, rynek rozwija się bardzo dobrze zarówno w stronę ulepszania floty, jak i ciągłego zwiększania jakości i wszechstronności naszych przedsiębiorców.