Source: http://forum-bron.pl/viewtopic.php?f=75&t=181749&start=15
Timestamp: 2019-09-15 22:48:36
Legal References Found: Art. 28
 art. 348
 art. 28
 art.9
 art.12
 art. 9
 art. 28
 art. 9
 art. 28
 art. 12
 Art. 12

Document Content:
Użyczenie broni podczas wyjazdu na wczasy. - Strona 2 -
Postautor: Tomek_J » 2019-08-25, 19:19
Taka piękna niedziela dzisiaj, nie lepiej było pojechać postrzelać? Chyba w żadnym WPA nie znalazł się do tej pory mistrz interpretacji, który by wpadł na coś takiego. Będą mieli dobrą pożywkę przy jutrzejszej porannej kawie w robocie.
Postautor: KG92RS » 2019-08-25, 19:24
To nie jest żaden mój prywatny, czy nowy(!) wymysł.
http://gss.gda.pl/uzyczenie-broni-palnej/
Piszę o tym, bo - wg mojej oceny - nie ma tu żadnej możliwości interpretacji. NIKT jeszcze nie udowodnił, że się mylę. Jedyny argument to: "w artykule mówiącym o użyczeniu, nie ma niczego o ilościach". Oczywiście, że nie ma, bo nie musi być -> w innym miejscu ustawy jest napisane, że "Pozwolenie na broń wydawane jest w drodze decyzji administracyjnej, w której określa się cel, w jakim zostało wydane oraz rodzaj i liczbę egzemplarzy broni."
Może jest inaczej, jeśli w decyzji nie jest napisane nic o posiadaniu - nie wiem, nie widziałem takiej decyzji. W mojej jest i ja nie mogę posiadać więcej broni, niż ta decyzja określa.
Postautor: LARPAK » 2019-08-25, 19:41
na podstawie artykułu zezwalającego na użyczenie broni bo nie określa on żadnej ilości, a tylko to, że masz być posiadaczem pozwolenia sportowego lub łowieckiego.
@MarcinD:
to nie pierwsza dyskusja na ten sam temat.
W WPA pracują specjaliści co pewnie już ten temat zgłębili i nijak im nie wyszło, że mogą tak komuś dowalić - inaczej już dawno by to zrobili.
Postautor: KG92RS » 2019-08-25, 19:58
LARPAK pisze: @KG92RS:
Nie ma tu niczego o tym, że broń można POSIADAĆ na podstawie umowy użyczenia. I słusznie, bo wzięcie w użyczenie, to tylko sposób wejścia w posiadanie. Art. 28 określa tylko i wyłącznie ograniczenia tego sposobu wejścia w posiadanie. Jako strona umowy użyczenia, stajesz się posiadaczem (zależnym) broni (mówi o tym art. 348 KC), a posiadać ją możesz na podstawie decyzji o wydaniu pozwolenia na broń (jak widać wyżej).
Być może w Twojej decyzji jest inne sformułowanie (jak to było wcześniej wspomniane) i Ty możesz posiadać więcej. Ja nie mogę. W art. 28 nie jest napisane, że znosi ograniczenia narzucone art.9 i art.12
Z mojej strony - KONIEC. Napisałem, co miałem do napisania, niech każdy robi, jak uważa.
Postautor: LARPAK » 2019-08-25, 20:13
I właśnie sam sobie teraz odpowiedziałeś tym art. 9 - nie ma tam nic o umowie użyczenia zatem nie można wyjść z założenia, że zgodnie z art. 28 wchodzimy w posiadanie broni tak jak na podstawie art. 9.
Do tego potwierdza to o czym pisałem wcześniej czyli posiadanie zachodzi wtedy kiedy mamy pozwolenie = zarejestrowana sztuka zgodnie z obowiązkiem wynikającym z ustawy.
KC swoje, ale UoBiA nie wyklucza tutaj możliwości wzięcia broni w użyczenie jeżeli ma się zapełnione całe swoje pozwolenie.
Bo jeżeli było by tak jak mówisz to jak komuś przypilnujesz broni na zawodach bo poszedł do kibla to nagle będziesz posiadał więcej sztuk niż możesz?
Nie możesz też w żaden sposób wytłumaczyć sytuacji ze wspólną szafą - a wierz mi, że WPA jakby w tym upatrzyła możliwość dowalenia komuś to już dawno by to zrobiła.
W związku z czym dalej stoję na stanowisku, że Twoja interpretacja jest błędna.
Postautor: KG92RS » 2019-08-25, 20:41
LARPAK pisze: jak komuś przypilnujesz broni na zawodach bo poszedł do kibla to nagle będziesz posiadał więcej sztuk niż możesz?
To warto jeszcze skomentować.
Prawnicy twierdzą coś takiego:
1. fizyczne władanie rzeczą przez posiadacza (łac. corpus possesionis),
2. manifestowany przez posiadacza zamiar władania rzeczą dla siebie (łac. animus rem sibi habendi) – brak tego zamiaru oznacza dzierżenie (władanie rzeczą za kogoś innego).
W przywołanym przez Ciebie przypadku, ewidentnie spełniony jest warunek nr 1. Ale warunek nr 2 już nie -> nie władam "dla siebie", nawet nie dotykam, tylko przez chwilę pilnuję. Zatem nie można mówić o posiadaniu.
I pewnie dlatego nie ma nalotów policji na wystawy broni kolekcjonerskiej...
Postautor: LARPAK » 2019-08-25, 20:52
Ale jak zacznie padać rzęsisty deszcz i dostałeś broń kumpla do ręki, a stoisz na zewnątrz to jak pójdziesz się schować to będziesz władał tą bronią dla siebie.
Z ustawy wynika, że posiadanie jest na podstawie pozwolenia, a art. 28 nic nie mówi o ilości.
Postautor: kobza77 » 2019-08-25, 21:20
Powiem jak u mnie bylo- mam wspolna szafe z zona - mamy wzejemne uzyczenie i przyjaciele z Policji podczas kontroli nie mieli zadnych objekcji do tego ze uzyczenie wykracza ponad pozwolenie. Nie wiem jak jest w innych wojewodztwach ale w stolicy nie robi to problemu.
Postautor: Bardzozly » 2019-08-25, 21:41
KG92RS pisze: Oczywiście, że nie ma, bo nie musi być -> w innym miejscu ustawy jest napisane, że "Pozwolenie na broń wydawane jest w drodze decyzji administracyjnej, w której określa się cel, w jakim zostało wydane oraz rodzaj i liczbę egzemplarzy broni."
Jak zauważy nadzwyczajnie spostrzegawczy czytelnik przepisów, zacytowany przez ciebie fragment art. 12 UoBiA nie brzmi "liczbę posiadanych egzemplarzy broni" tylko "liczbę egzemplarzy broni".
Jeśli doczytasz do następnego ustępu tego artykułu, znajdziesz tam wyjaśnienie, co to za tajemnicza liczba i co ogranicza: Art. 12. 2. Na wniosek osoby posiadającej pozwolenie na broń wydaje się zaświadczenie uprawniające do nabycia rodzaju i liczby egzemplarzy broni zgodnie z pozwoleniem i amunicji do tej broni.
W razie wątpliwości co do tego, czy w interpretacji można poszczególne ustępy artykułu traktować jako niezwiązane ze sobą - odsyłam to dowolnego wstępu do prawoznawstwa (może być ten, który tak chętnie parafrazujesz). W razie braku wątpliwości: cieszymy się wszyscy.
KG92RS pisze: Może jest inaczej, jeśli w decyzji nie jest napisane nic o posiadaniu - nie wiem, nie widziałem takiej decyzji. W mojej jest i ja nie mogę posiadać więcej broni, niż ta decyzja określa.
Fragment z jednej z moich (w pozostałych analogicznie). Pozostaje mi wyrazić ubolewanie, że twoja decyzja zawiera ładny przykład policyjnego prawotworzenia - bo przecież "zezwolenie na posiadanie broni" w polskim prawie nie występuje, w odróżnieniu od np. pozwolenia na broń. (Na pocieszenie: pozwolenia na broń nie mogą ci odebrać, bo... go nie masz).
Ostatnio zmieniony 2019-08-25, 21:46 przez Bardzozly, łącznie zmieniany 3 razy.
Postautor: KG92RS » 2019-08-25, 22:18
Bardzozly pisze: odsyłam to dowolnego wstępu do prawoznawstwa
Zamówiłem (Piotr Winczorek , Tomasz Stawecki , Tatiana Chauvin, wyd. 12).
Musze przyznać, że powoli zaczynam skłaniać się ku przekonaniu, że jednak wybrałem złą branżę: informatyka jest za prosta
Bardzozly pisze: Pozostaje mi wyrazić ubolewanie, że twoja decyzja zawiera ładny przykład policyjnego prawotworzenia - bo przecież "zezwolenie na posiadanie broni" w polskim prawie nie występuje, w odróżnieniu od np. pozwolenia na broń. (Na pocieszenie: pozwolenia na broń nie mogą ci odebrać, bo... go nie masz).
To jest bardzo ciekawa uwaga. Odebrać może i nie mogą, ale czy mogli wydać - w formie, w jakiej wydali?
Postautor: blair7 » 2019-08-25, 22:20
LARPAK pisze: Ale jak zacznie padać rzęsisty deszcz i dostałeś broń kumpla do ręki, a stoisz na zewnątrz to jak pójdziesz się schować to będziesz władał tą bronią dla siebie.
Lepiej nie drąż tematu, bo chłop do KGP wystosuje pismo w celu interpretacji ;p
Postautor: LARPAK » 2019-08-25, 22:24
blair7 pisze: Lepiej nie drąż tematu, bo chłop do KGP wystosuje pismo w celu interpretacji ;p
Ale dlaczego do KGP?
Nie lepiej od razu do Olejnik?
Skróci drogę obiegu dokumentów i będzie szybciej.
Powinna być w miarę na bieżąco bo pewnie już skrobie jakieś tłumaczenie z poprzedniej interpretacji więc może kolejnego bubla nie wyda.
Postautor: K.B. » 2019-08-26, 07:39
Temat został podsumowany przez Larpaka na samym początku dyskusji (czwarty post), więc po co ten cały bełkot?
Jedno, co trzeba wyjaśnić, to jak wygląda użyczenie od strony praktycznej. Czy trzeba spisywać jakieś oświadczenie o użyczeniu? Bo w przeciwnym razie w przypadku kontroli Policja uzna przyjętą w użyczenie broń za broń posiadaną nielegalnie. Broń oraz tymczasowy "posiadacz" zostaną zatrzymani do wyjaśnienia. A więc papierowy dowód użyczenia oszczędziłby wielu kłopotów. Czy ktoś z forumowiczów praktykował już użyczanie i jest w stanie powiedzieć, jak to się robi?
Postautor: Qubis » 2019-08-26, 08:08
K.B. pisze: Temat został podsumowany przez Larpaka na samym początku dyskusji (czwarty post), więc po co ten cały bełkot?
Piszę się umowę na taką okoliczności. Jest ich pełno w internetach
Postautor: blair7 » 2019-08-26, 08:17
Ustawa zakłada też możliwość ustnej umowy