Source: http://rozwodpoznan.blogspot.com/2016/01/rozwod-zasiek-socjalny-na-seks.html
Timestamp: 2019-02-21 14:29:00
Legal References Found: art. 65
 art. 17
 art. 101
 art. 133
 art. 25
 art. 6
 art. 15
 art. 110
 art. 110

Document Content:
Rozwód a zasiłek socjalny na seks ~ Kancelaria Tel. 61 641-64-61 Mecenas Marcin Butkiewicz
rozwód a zasiłek na seks 2
Rozwód pociąga za sobą wiele skutków w wielu sferach. Poczynając od sfery emocjonalnej, poprzez ekonomiczną. Zdarza się, że na skutek rozwodu niektórzy odczuwają także zachwianie w sferze intymnej.
Jednym z bardziej pomysłowych sposobów na zaradzenie sytuacji zdaje się być oparta na faktach historia rozwiedzionego pana, który domagał się, by ośrodek pomocy społecznej, w którym pracuje jego była żona – przyznał mu zasiłek na seks.
Zamieszczamy poniżej treść orzeczenia.
W dniu 25 marca 2015 r. A. R. złożył do Wójta Gminy wniosek o przydział 300 zł na seks na miesiąc marzec.
Pismem z dnia 27 marca 2015r. Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, powołując art. 65 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, przekazał powyższy wniosek według właściwości do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Podał, że wnioskodawca nie jest zameldowany na terenie gminy J., gdyż z dniem 21 maja 2011 r. został wymeldowany z lokalu znajdującego się pod adresem: J. z powodu nieprzebywania w ww. lokalu. Podniósł, że skarżący nie przebywa w lokalu
z którego został wymeldowany, nie prowadzi tam gospodarstwa domowego, jak też nie łoży na utrzymanie tej posesji. Wskazał, że wnioskodawca mieszka w N. przy ul. "[...]".
Pod wskazanym adresem pracownicy socjalni MOPS nie zastali wnioskodawcy. Zwrócona także została korespondencja wysłana na ten adres. W dniu 23 kwietnia 2015r. A. R. stawił się w MOPS. Oświadczył, że nigdzie nie mieszka, jednocześnie wskazał jako swój adres N. ul. "[...]". Zgodził się na przeprowadzenie aktualizacji wywiadu środowiskowego w siedzibie organu. Z protokołu, podpisanego przez wnioskodawcę wynika, że prowadzi on jednoosobowe gospodarstwo domowe, nie pracuje zawodowo ze względu na stan zdrowia, przez Lekarza Orzecznika ZUS uznany został za osobę niepełnosprawną w stopniu lekkim i z tego tytułu otrzymuje rentę inwalidzką, która stanowi jego jedyne źródło dochodu. W miesiącu lutym 2015 r. otrzymał świadczenie w wysokości 623,59 zł. Regularnie korzysta z pomocy opieki społecznej. Ustalono, że choruje przewlekle i pozostaje pod opieką PZP. Wnioskodawca jest rozwiedziony, został wymeldowany z mieszkania w J., w którym mieszkał przez wiele lat z żoną i dziećmi. Czuje się pokrzywdzony z tego powodu, gdyż włożył ogromny wkład w budowę nowego dwupiętrowego domu, który stoi obok i nie jest obecnie przez nikogo zamieszkiwany, ponieważ wymaga odbioru technicznego. Pracownik socjalny podał, że wnioskodawca nie wpuszcza nikogo do domu przy ul. "[...]" w N. i nie odbiera korespondencji.
Wnioskodawca pokwitował odbiór powyższej decyzji w dniu 28 kwietnia 2015r., wskazując jako swój adres – N. ul. "[...]". Następnie w dniu 7 maja 2015r. A. R. wniósł odwołanie od tej decyzji wyrażając swoje niezadowolenie z powodu odmowy przyznania wnioskowanego świadczenia. Podniósł, że ma normalne potrzeby seksualne, które musi zaspokoić. Jako swój adres wskazał J.
Na tę decyzję A. R. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, przytaczając podobne argumenty jak w odwołaniu.
Na rozprawie przed tutejszym Sądem w dniu 1 grudnia 2015 r., skarżący poparł skargę i wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji. Zarzucił, że Kolegium w sposób niewłaściwy rozpoznaje jego sprawy. Wskazał, że jego sprawa powinna być rozpatrzona przez GOPS w J., a nie w N. Podał, że jego była żona jest Kierownikiem GOPS w J. i w jego ocenie powinna być odsunięta od spraw decyzyjnych. Podał także, że obecnie mieszka w J. w niewykończonym budynku.
Materialnoprawną podstawę rozpatrzenia wniosku skarżącego z dnia 25 marca 2015r. o przyznanie pomocy finansowej na zaspokojenie potrzeb seksualnych, stanowiły przepisy ustawy z dnia 12 marca 2004r. o pomocy społecznej (tekst jednolity Dz. U. z 2015 r., poz. 163), dalej też jako: "u.p.s.". Stosownie do art. 17 ust. 1 pkt 5 tej ustawy przyznawanie i wypłacanie zasiłków celowych należy do zadań własnych gminy. Dlatego art. 101 ust. 1 u.p.s. stanowi, że właściwość miejscową gminy ustala się według miejsca zamieszkania osoby ubiegającej się o świadczenie. Ustawa o pomocy społecznej nie zawiera definicji miejsca zamieszkania, definicji takiej nie zawiera także kodeks postępowania administracyjnego, do którego stosowania w sprawach nieuregulowanych odsyła art. 133 u.p.s., Wyjaśnienia znaczenia tego pojęcia należy poszukiwać w Kodeksie cywilnym, zawierającym podstawowe unormowania prawa prywatnego. Zgodnie z art. 25 k.c., miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu. Za miejsce zamieszkania, zgodnie z tym przepisem, uznaje się adres, pod którym osoba faktycznie przebywa i koncentruje w nim swoje sprawy życiowe. Zatem właściwym do rozpoznania wniosku w pierwszej instancji był organ gminy, w którego obszarze właściwości skarżący w dacie zgłoszenia i rozpatrzenia wniosku rzeczywiście zamieszkiwał. Tylko w przypadku osób bezdomnych ustawodawca przyjął, że właściwą miejscowo jest gmina ostatniego miejsca zameldowania tej osoby na pobyt stały (art. 101 ust. 2 u.p.s.). Skarżący jednak, jak wynika z akt administracyjnych sprawy nie jest bezdomnym w rozumieniu art. 6 pkt 8 u.p.s. Pracownik socjalny MOPS, pod opieką którego strona dotychczas pozostawała, ustalił, że beneficjent zamieszkuje pod adresem przy ul. "[...]" w N., jednak do lokalu tego nie wpuszcza pracowników socjalnych i nie podejmuje korespondencji. Skarżący, mimo że oświadczył pracownikowi MOPS, że "nigdzie nie mieszka według ostatniej wersji", jednocześnie podał jako swój adres ul. "[...]" w N. Skoro jednak skarżący wskazał jako swój adres zamieszkania N. (także przy odbiorze decyzji organu I instancji), to nie powinno budzić wątpliwości, że organ ten był do końca właściwym do załatwienia jego wniosku. W tych okolicznościach prawidłowo czynności wyjaśniające i decyzja w I instancji podjęte zostały przez pracowników socjalnych MOPS. Zauważyć należy, że skarżący sam własnoręcznie potwierdził miejsce zamieszkania w N. Dopiero w odwołaniu skarżący podał adres w J. Fakt ten uwzględniło Kolegium, przesyłając stronie korespondencję pod ten właśnie adres. Okoliczność, że skarżący zmienił miejsce zamieszkania na etapie postępowania drugoinstancyjnego, co podniósł dopiero na rozprawie przed tutejszym Sądem w dniu 1 grudnia 2015r., nie uzasadniała sama w sobie zwrotu sprawy organowi I instancji. Nawet jeżeli rzeczywiście w dacie wniesienia odwołania skarżący zamieszkiwał w J. w nowo wybudowanym budynku, niewykończonym i nieoddanym jeszcze do użytkowania, to Samorządowe Kolegium Odwoławcze, jako organ wyższego stopnia w stosunku do organów jednostek samorządu terytorialnego (art. 17 pkt 1 k.p.a.) było władne ocenić spełnienie przez stronę przesłanek do przyznania wnioskowanej pomocy, bez względu na jej aktualne miejsce zamieszkania. Właściwość organu wyższego stopnia nie została powiązana bowiem z miejscem zamieszkania strony, ale z terytorium działania organu I instancji, który wydał decyzję. Poza tym na zasadzie art. 15 k.p.a., który konstytuuje zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, organ II instancji rozpatruje sprawę na nowo, ale w takim samym zakresie jak organ I instancji. W niniejszej sprawie zaś granice sprawy i właściwość miejscową, jak i rzeczową wyznaczał wniosek strony z dnia 25 marca 2015r., który dotyczył jednorazowego świadczenia konkretnie na miesiąc marzec 2015r. Tym samym ewentualna zmiana miejsca zamieszkania w maju 2015r. nie mogła mieć żadnego znaczenia dla załatwienia tego wniosku.
Niezrozumiałym jest także domaganie się przez skarżącego, aby to GOPS w J. rozpatrywał jego wnioski, skoro jak sam przyznaje kierownikiem tej jednostki jest jego była żona, którą za wszystko obwinia. Okoliczność ta uzasadniałaby wyłączenie tego organu. Zgodnie z art. 110 ust. 7 ustawy o pomocy społecznej wójt (burmistrz, prezydent miasta) udziela upoważnienia do wydawania decyzji w sprawach z zakresu pomocy społecznej należących do zadań własnych gminy kierownikowi ośrodka pomocy społecznej. Analiza tego przepisu prowadzi do wniosku, że w tym przypadku wójt nie podejmuje oceny co do dekoncentracji swoich kompetencji, lecz stosownie do brzmienia tej normy, która nakazuje dekoncentrację, upoważnia kierownika ośrodka pomocy społecznej do wydawania decyzji w indywidualnych sprawach z zakresu pomocy społecznej. Z unormowania tego wynika, że organ wykonawczy gminy nie jest organem właściwym do prowadzenia postępowania w przedmiocie udzielenia ewentualnej pomocy. Na zasadzie art. 110 ust. 1 omawianej ustawy obowiązek ten realizuje natomiast właściwy ośrodek pomocy społecznej, a sprawę rozstrzyga, wydając decyzję administracyjną kierownik ośrodka pomocy społecznej, działający z upoważnienia odpowiednio wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Dlatego do rozpatrzenia wniosków skarżącego, gdyby zamieszkiwał w J., musiałby zostać wyznaczony inny ośrodek pomocy społecznej.
Kasia 21 marca 2016 03:50
Ja mu się nie dziwię ;D
Dominika 12 lipca 2016 01:26
Fajna sprawa, chociaż przyznam szczerze, że sama bym na to nie wpadła :D