Source: https://www.eporady24.pl/co_grozi_za_zawieranie_zakladow_bukmacherskich_przez_internet,pytania,17,107,14562.html
Timestamp: 2020-02-24 23:21:35
Legal References Found: art. 107
 art. 107
 art. 53

Art. 53
 art. 107
 art. 107
 art. 183
 art. 107
 art. 107
 art. 107
 art. 107

Document Content:
Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 27.02.2016
Rzeczywiście, Izba celna ostatnio ściga osoby, które w ciągu ostatnich 5 lat uczestniczyły w prowadzonych online zagranicznych zakładach bukmacherskich. Pomijając już inne kwestie, często istotne jest to, iż zakwalifikowanie tego jako przestępstwo skarbowe i skazanie takiej osoby prawomocnym wyrokiem sądu powoduje, iż jest ona wpisana do Krajowego Rejestru Karnego i może to być podstawą do zwolnienia z pracy czy służby.
Najpierw omówię przepisy prawne, następnie praktykę urzędów celnych, a następnie udzielę Panu kilku praktycznych rad, co robić w takiej sytuacji.
Przede wszystkim przepisy różnicują odpowiedzialność w zależności od tego, czy gracz uczestniczył w zagranicznym zakładzie wzajemnym (grze losowej) czy też krajowym zakładzie wzajemnym (grze losowej).
W przypadku gier / zakładów zagranicznych
Zgodnie z art. 107 § 2 Kodeksu karnego skarbowego (K.k.s.) – kto na terytorium RP uczestniczy w zagranicznej grze losowej lub zagranicznym zakładzie wzajemnym, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie. Czyn ten stanowi przestępstwo skarbowe.
Zgodnie z § 4 w wypadku mniejszej wagi sprawca powyższego czynu podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe.
W przypadku gier / zakładów krajowych
„Art. 109. Kto uczestniczy w grze losowej, zakładzie wzajemnym, grze na automacie, urządzonych lub prowadzonych wbrew przepisom ustawy lub warunkom koncesji lub zezwolenia, podlega karze grzywny do 120 stawek dziennych.” Jest to również przestępstwo skarbowe.
Tutaj już widać jedną ważną rzecz. Otóż ustawodawca inaczej traktuje udział w grach (zakładach) zagranicznych, a inaczej w grach (zakładach) krajowych. Jest tu jednak rażąca niekonsekwencja. Z jednej strony proszę zwrócić uwagę, iż za udział w zagranicznych grach można nawet iść do więzienia, a za udział w krajowych – można co najwyżej zapłacić grzywnę. Z drugiej strony – za udział w zagranicznych grach można ukarać tylko za wykroczenie skarbowe w przypadku mniejszej wagi. Zaś za udział w zakładach krajowych, choć czyn (sądząc po określeniu granic wymiaru kary) jest zdecydowanie mniej społecznie szkodliwy – już nie, nawet przy minimalnej wygranej, jeśli udział miał charakter incydentalny, jednorazowy, już nie – zawsze stanowi to przestępstwo skarbowe. Zakładam jednak, że zdecydowana większość polskich graczy uczestniczyła w grach organizowanych przez zagranicznego bukmachera i znajdzie do nich zastosowanie art. 107 § 2 i 4 K.k.s.
„Art. 107. § 1. Kto wbrew przepisom ustawy lub warunkom koncesji lub zezwolenia urządza lub prowadzi grę losową, grę na automacie lub zakład wzajemny, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie.
§ 4. W wypadku mniejszej wagi sprawca czynu zabronionego określonego w § 1 lub 2 podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe.”
W praktyce zatem uczestnictwo w zagranicznym zakładzie wzajemnym może stanowić:
wykroczenie skarbowe – jeśli stanowi tzw. „wypadek mniejszej wagi”.
Dla osoby podejrzanej o uczestnictwo w zakładach bukmacherskich często optymalnym wyjściem jest uznanie, iż był to wypadek mniejszej wagi, i ukaranie za wykroczenie skarbowe. Wymierzona zostaje niewielka grzywna (kilkaset złotych), a sprawca nie zostaje wpisany do Krajowego Rejestru Karnego. Ukaranie za wykroczenie skarbowe z tego punktu widzenia jest tym samym co ukaranie za wykroczenie drogowe – sprawca nie musi obawiać się na przykład, że straci pracę albo ktoś dowie się o ukaraniu. Wygląda to w ten sposób, że sprawca jest przesłuchiwany i urzędnik proponuje np. dobrowolne poddanie się odpowiedzialności właśnie za wykroczenie skarbowe, wysokość grzywny itp.
Problemy są jednak dwa: po pierwsze, nie zawsze urząd jest skory zaproponować takie rozwiązanie. Po drugie, pytanie, czy są podstawy do tego, by taką osobę ukarać (nawet niewielką grzywną).
W Internecie można na ten temat przeczytać różne rzeczy, zalecam daleko idącą ostrożność w ich interpretacji. Często informacje te są bardzo pochopne i nie do końca zgodne z prawdą lub ukazują ją w sposób bardzo wybiórczy. Przykładowo, skąd wiemy, ilu graczy namierzyli celnicy, skoro nie mamy jeszcze wieści o większej ilości wyroków sądowych w tego typu sprawach.
Wracając do możliwości ukarania za wykroczenie skarbowe (a nie przestępstwo) – ukarać za wykroczenie skarbowe można wtedy, kiedy zarzucany czyn stanowi wypadek mniejszej wagi. Ponieważ jest to pojęcie wyjątkowo ocenne, dlatego też celnicy mają duże możliwości manewru. Zgodnie z art. 53 § 8 K.k.s.:
„§ 8. W rozumieniu kodeksu wypadek mniejszej wagi jest to czyn zabroniony jako wykroczenie skarbowe, które w konkretnej sprawie, ze względu na jej szczególne okoliczności – zarówno przedmiotowe, jak i podmiotowe – zawiera niski stopień społecznej szkodliwości czynu, w szczególności gdy uszczuplona lub narażona na uszczuplenie należność publicznoprawna nie przekracza ustawowego progu z § 6, a sposób i okoliczności popełnienia czynu zabronionego nie wskazują na rażące lekceważenie przez sprawcę porządku finansowoprawnego lub reguł ostrożności wymaganych w danych okolicznościach, albo sprawca dopuszczający się czynu zabronionego, którego przedmiot nie przekracza kwoty małej wartości, czyni to z pobudek zasługujących na uwzględnienie.”
Tu jest problem, bo w przypadku przestępstw polegających na nieodprowadzaniu podatków czy niepłaceniu cła, przemycie, są to przestępstwa gdzie szkoda jest „policzalna” – łatwo możemy wyliczyć, jakiej kwoty sprawca nie zapłacił. W przypadku uczestnictwa w zagranicznym zakładzie bukmacherskim jest to o wiele trudniejsze. Ewentualnym wyznacznikiem mogłaby być tutaj wartość wygranej w zagranicznym zakładzie, ale to jest mało sensowne, bo przecież nieodprowadzenie podatku z wygranej u zagranicznego bukmachera może rodzić odpowiedzialność za odrębny czyn (inna sprawa że wartość wygranych w zagranicznych zakładach wzajemnych jest wolna od podatku dochodowego do kwoty 2280 zł i chodzi tu o jednorazowe kwoty wygranych, czyli nawet jeśli ktoś wygrał najpierw 1000 zł, potem 2000 zł i potem 2100 zł, to i tak nie zapłaci podatku, bo jednorazowa wygrana nie przekraczała 2280 zł.
Art. 53 § 7 K.k.s.: „Przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu zabronionego bierze się pod uwagę rodzaj i charakter zagrożonego lub naruszonego dobra, wagę naruszonego przez sprawcę obowiązku finansowego, wysokość uszczuplonej lub narażonej na uszczuplenie należności publicznoprawnej, sposób i okoliczności popełnienia czynu zabronionego, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonej reguły ostrożności i stopień jej naruszenia.”
W mojej opinii jeśli udział w zagranicznych zakładach bukmacherskich nie miał charakteru regularnego, nie stanowił stałego źródła dochodu sprawcy, suma wygranych nie była znaczna, a sprawca co do zasady przestrzega porządku prawnego, prowadzi nienaganny tryb życia, to powinno być to uznane za wypadek mniejszej wagi i zakwalifikowane jako właśnie wykroczenie skarbowej.
Tutaj dodam, że nawet przy nielegalnej reklamie zakładów wzajemnych (z doświadczenia) celnicy szli często na swego rodzaju „ugodę” z podejrzanym – proponowano przyznanie się do winy, zgodę na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności i wystąpienie z wnioskiem o ukaranie tylko za wykroczenie skarbowe i grzywnę w okolicach 1500 zł. Sąd wydawał wyrok, ale tylko za wykroczenie skarbowe. Sprawca nie podlegał wpisowi do KRK. Podobnie może być przy tego typu czynach.
Zwłaszcza że karalność samego uczestnictwa w zagranicznych zakładach wzajemnych to dość specyficzna instytucja, gdyż co do zasady przepisy prawa karnego mają chronić społeczeństwo przed jednostkami szkodliwymi (lub państwo przed „oszustami”). Tymczasem tutaj przepisy mają chronić raczej samych obywateli przed roztrwonieniem środków pieniężnych. Osobą „chronioną” przez przepisy zakazujące pewnych zachowań jest tutaj ten, kto się tych zachowań dopuszcza.
Dodam jeszcze, iż dodatkową okolicznością (czasem przywoływaną przez literaturę), która mogłaby uzasadniać wyłączenie albo przynajmniej ograniczenie odpowiedzialności, mógł być usprawiedliwiony błąd co do bezprawności. Problem polega na tym, iż wielu uczestniczących w zagranicznych zakładach nie zdawało sobie sprawy, iż takie zachowanie jest karalne. Poziom wiedzy społecznej o karalności tego typu zachowań był zerowy. Przy czym znaczenie ma to, kiedy Pan brał udział w zakładach. Jeśli było to 3-4 lata temu, to wtedy rzeczywiście mało kto zdawał sobie z tego sprawę. Ale jeśli pół roku temu, to sytuacja jest inna, bo o ustawie hazardowej mówiło się bardzo często i temat ciągle wracał na pierwsze strony gazet.
Jak wskazywano w literaturze:
„W piśmiennictwie słusznie wskazuje się na praktycznie zupełny brak świadomości wśród adresatów norm prawnych karalności zachowań stypizowanych w art. 107 § 2 K.k.s., czego przyczyn można upatrywać w publicznym (zwłaszcza przy wykorzystaniu mediów) propagowaniu uczestnictwa w zagranicznych grach losowych i zakładach wzajemnych” (J. Błachut, Karnoskarbowa problematyka internetowych zakładów bukmacherskich, CzPKiNP 2007, nr 2, s. 134 i n.). „Statystycznie okoliczność ta stanowi podstawę dla przyjęcia usprawiedliwionego błędu co do karalności wyłączającego winę (art. 10 § 4 K.k.s.)” [G. Łabuda: Kodeks karny skarbowy, komentarz, Wolters Kluwer 2012, komentarz do art. 107, Nb 19]
Chciałbym jeszcze odnieść się tutaj do dwóch poruszanych kwestii, mianowicie tego, że od 11 marca 2015 r. polskie prawo przewiduje za ten czyn nawet 3 lata pozbawienia wolności oraz kwestii zgodności ustawy z prawem UE.
Jeśli chodzi o pierwszy problem, to sprawa jest prosta – w prawie karnym zastosowanie mają przepisy z dnia popełnienia czynu, przepisy w wersji znowelizowanej stosować można wtedy, gdy są łagodniejsze dla sprawcy. Czyli jeśli np. w dniu popełnienia czynu obowiązywała za ten czyn tylko kara grzywny, a obecnie przewidywana jest kara 3 lat pozbawienia wolności, to mogą Panu wymierzyć co najwyżej karę grzywny.
Druga sprawa – zgodność ustawy z prawem UE: Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawa jest zgodna z Konstytucją. Chodziło generalnie o problem notyfikacji ustawy do KE. Ma to na celu zapobieganie powstawaniu nowych barier w swobodnym przepływie towarów, świadczeniu usług i prowadzeniu działalności na wspólnym rynku. Przepisy ustawy o grach hazardowych zostały uchwalone w ekspresowym tempie, sądy miały wątpliwość, czy brak notyfikacji nie wpływa na niekonstytucyjność ustawy. Sędziowie uznali, że brak konsultacji z UE nie naruszył demokratycznego systemu państwa. Ministerstwo Finansów twierdziło, iż notyfikacja wydłużałaby cały proces legislacyjny, co uniemożliwiałoby organizatorom gier na automatach wystąpienie o zezwolenia na nowe punkty gier. Rynek zostałby zakonserwowany na 5 lat, a nowa ustawa miała biznes hazardowy ukrócić. Zarzuty uzasadniono w ten sposób, iż naruszono konstytucję poprzez pominięcie elementu procedury ustawodawczej oraz naruszenie konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej.
W praktyce jednak nieraz zdarzało się, iż sądy uniewinniały osoby podejrzane o udział w zagranicznych zakładach bukmacherskich. Z różnych względów. Albo ze względu na to, iż uznawały, iż ustawa nie została notyfikowana (niemniej po wyroku TK może się to zmienić), albo z innych względów, o czym niżej.
Po pierwsze – został Pan wezwany póki co w charakterze świadka. Jako świadek ma Pan prawo odmówić odpowiedzi na pytania, jeśli odpowiedź mogłaby narazić Pana na odpowiedzialność karną. To samo dotyczy przedstawienia dokumentu w postaci wyciągu z rachunku bankowego. Wynika to z art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego, stosowanego także w postępowaniu karnym skarbowym.
„Art. 183. § 1. Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.”
Zatem może Pan po prostu odmówić odpowiedzi na pytania, w takim wypadku urząd celny może oczywiście wszcząć postępowanie już przeciwko Panu i przesłuchać Pana jako podejrzanego, a nie jako świadka. Ale by to zrobić, najpierw musi wydać postanowienie o przedstawieniu zarzutów, więc raczej nie odbędzie się to na przesłuchaniu.
Druga sprawa – wyciąg z rachunku bankowego. Otóż problem polega na tym, iż nie zawsze sam wyciąg z rachunku (na którym mają znajdować się wpłaty z firmy bukmacherskiej wystarcza do stwierdzenia, iż sprawca popełnił czyn z art. 107 § 2 K.k.s.). Przykład – postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 17 września 2014 r. II AKz 324/14.
„Nie sposób mówić o choćby uprawdopodobnieniu występowania przesłanek czynu z art. 107 § 2 k.k.s., skoro brak jakiejkolwiek informacji o tym, czy dysponent wskazywanego konta podejmował się udziału w jakichkolwiek grach losowych lub zakładach wzajemnych, a także czy działania te wykonywał na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Posiadanie konta w polskim banku nie może być utożsamiane z działaniem na terytorium tego kraju tym bardziej, że przestępstwa dokonano przez sieć Internet, z którą gracze mogli się łączyć teoretycznie z każdego miejsca na świecie” OSASz 2014/4/48-53, Prok.i Pr.-wkł. 2015/3/37 Dz.U.2013.186: art. 107 § 2.
Zatem fakt, iż posiada Pan konto w polskim banku i na to konto wpływały pieniądze, nie oznacza, że dopuścił się Pan czynu z art. 107 § 2 K.k.s.
Kolejne pytanie – czyje jest konto bankowe? Organy bowiem nieraz mają problemy z ustaleniem tego, kto grał. Otóż według mnie decydujące będzie to, z czyjego konta bankowego były wpłacane środki i na czyje konto były wypłacane. Można przyjąć domniemanie, że raczej nikt z rodziny do konta bankowego się nie włamuje. Chyba, że mamy wspólne konto bankowe albo wspólny dostęp. Jeśli tak, to organy mogą mieć problem z ustaleniem tego, kto grał. A jeśli nie będą w stanie ustalić, to trzeba uniewinnić wszystkich podejrzanych.
W identyczny sposób można się wybronić z uczestnictwa w zakładach, jeśli UC zidentyfikował IP, które wskazuje na Pana adres domowy, pod którym mieszka Pan razem z żoną, razem korzystacie Państwo z komputera, a na dodatek konto jest wspólne.
Niemniej istotne znaczenie będzie oczywiście miało to, na czyje dane założone było konto u internetowego bukmachera. Pod warunkiem, że organy celne będą w stanie takie dane uzyskać (a mogą nie uzyskać, gdyż dane te będą u bukmachera). Organy celne będą w sanie uzyskać informacje z banku o płatnościach dokonywanych przez bukmachera i tutaj znaczenie ma to, na kogo było konto bankowe.
I wreszcie jeszcze jedna sprawa – fakt, że otrzymało się przelew od firmy organizującej zakłady bukmacherskie nie oznacza z góry, że to są pieniądze za zakłady. Firma organizująca zakłady wykonuje bowiem cały szereg różnych czynności i np. obywatel polski mógł otrzymać pieniądze od takiej firmy z innego tytułu, np. chociażby z tytułu świadczenia usług dla takiej firmy (np. informatycznych).Oczywiście jest kwestią dowodową, czy uda się coś takiego wykazać, jeśli np. Polak świadczył usługi dla firmy bukmacherskiej, to powinien mieć na to jakiekolwiek dowody, np. rachunek, umowę, korespondencję mailową. Duże znaczenie ma też tytuł przelewu – czy jest napisane np. że jest to wypłata z tytułu uczestnictwa w zakładach. Wreszcie istotne jest to, od kogo jest wpłata, bo np. firma bukmacherska nie zawsze dokonuje wpłat ze swojego konta tylko za pośrednictwem operatorów płatności i wtedy na historii rachunku nie widzimy drugiej strony przelewu, tylko np. nazwę operatora, a zamiast tytułu mamy określony kod literowy czy cyfrowy (oznaczający płatność). Wtedy UC nie jest w stanie dojść do tego, jakie jest rzeczywiste źródło płatności.
Podsumowując, aby dokładnie powiedzieć, co dalej robić, musiałbym lepiej poznać sprawę, m.in. zobaczyć wezwanie z UC i historię Pana rachunku bankowego, bo wyjścia są dwa – albo dobrowolnie poddać się odpowiedzialności za wykroczenie skarbowe (co nie będzie skutkowało żadnym wpisem do rejestru karnego) albo też bronić się i nie dać się w ogóle ukarać. To drugie wchodziłoby w grę, jeśli brak jest wystarczających dowodów na to, iż rzeczywiście Pan uczestniczył w zakładach.
Proszę mieć na uwadze, że jeśli jest to wezwanie w charakterze świadka, to ma Pan prawo odmówić odpowiedzi na pytania jak i nie przedłożyć rachunku. Urząd celny oczywiście może sam wystąpić o historię rachunku do banku, ale najpierw musi oczywiście wszcząć przeciwko Pan postępowanie. Żeby to zrobić, musi mieć na to chociażby poszlakowe dowody. Z doświadczenia wiem, że celnicy często namawiają osoby do przyznania się do czynu, strasząc konsekwencjami w postaci sądu, odpowiedzialności karnej (nie za wykroczenie), oferując właśnie łagodniejszą odpowiedzialność za wykroczenie skarbowe. Często w sytuacji, gdy nie ma jakichkolwiek przekonujących dowodów przeciwko przesłuchiwanej osobie.
Wygrana w zagranicznej loterii Wpłaty do kasyna on-line Sprzedaż typów bukmacherskich Zawodowa gra w pokera a legalizacja majątku Przekazywanie informacji do urzędu skarbowego o przelewach powyżej 15 tysięcy euro Gra w pokera w Internecie w Polsce w kontekście ustawy hazardowej Konsekwencje wypłaty wygranej z zagranicznego kasyna Podatek od wygranej u bukmachera internetowego Wygrana w kasynie internetowym zarejestrowanym na Malcie Legalność zakładów na bet365