Source: https://www.dogmatykarnisty.pl/2019/07/watpliwosci-wobec-oczywistosci/
Timestamp: 2020-04-07 14:00:14
Legal References Found: art. 95
 art. 2
 art. 10
 art. 30
 art. 31
 art. 40
 art. 45
 art. 173
 art. 175
 art. 3
 art. 148

Document Content:
Wątpliwości wobec oczywistości, brak zastrzeżeń do naruszenia konwencji i chaosu prawnego - Dogmaty Karnisty
Start Legislacja	Wątpliwości wobec oczywistości, brak zastrzeżeń do naruszenia konwencji i chaosu prawnego
Prezydent RP Andrzej Duda, foto: Jakub Szymczuk
Prezydent zablokował wejście w życie nowelizacji prawa karnego z 13 czerwca 2019 r. Jednak mimo powszechnego wezwania ze strony środowiska naukowego do zawetowania ustawy, Prezydent skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Zdziwienie budzi komunikat Kancelarii Prezydenta o powodach podjętej decyzji.
Nowelizacja prawa karnego przeszła przez Sejm w ekspresowym tempie. Błędy, nieścisłości, luki i zagrożenia systemowe wynikające z uchwalonej ustawy omawiane były w ekspertyzach prawnych Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego, a także w opinii naukowej 158 karnistów, konstytucjonalistów i kryminologów z całej Polski, którzy rekomendowali zawetowanie ustawy z powodu niekonstytucyjnego trybu jej uchwalenia w Sejmie i w Senacie.
Absurdy znowelizowanych przepisów omawiałem na Dogmatach Karnisty na Facebooku, a dzień po ich uchwaleniu w Sejmie komentowałem sprawę w TVN24. O niekonstytucyjnym trybie prac nad nowelizacją sygnalizowałem też podczas prac komisji senackiej jako przedstawiciel Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego.
Ekspertyza Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego przedłożona w Senacie
Ekspertyza KIPK po poprawkach Senatu
Opinia 158 przedstawicieli nauki prawa karnego
Wątpliwy tryb
Zgodnie z Komunikatem Kancelarii Prezydenta, głównym powodem skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego były zastrzeżenia dotyczące trybu uchwalenia ustawy w Sejmie i Senacie.
W istocie naruszenie regulaminu Sejmu było oczywiste i cała ustawa obarczona jest przez to nieusuwalną wadą niekonstytucyjności. Od początku zwracali na to uwagę autorzy opinii Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego.
Regulamin Sejmu przewiduje specjalny tryb postępowania legislacyjnego z projektami kodeksów i projektami zmian w kodeksach, od których nie przewidziano wyjątków – pisali karniści z Krakowa. Artykuł 89 ust. 2 Regulaminu Sejmu jednoznacznie przesądza, że pierwsze czytanie projektu zmian kodeksu może się odbyć nie wcześniej niż czternastego dnia od doręczenia posłom druku projektu.
Z kolei art. 95 ust. 1 Regulaminu Sejmu stanowi, że drugie czytanie może odbyć się nie wcześniej niż czternastego dnia od dnia doręczenia posłom sprawozdania Komisji Nadzwyczajnej. Ze względu na przeprowadzenie wszystkich trzech czytań analizowanej ustawy w ciągu dwóch dni (15-16 maja 2019 r.), ustawa została uchwalona z rażącym naruszeniem Regulaminu Sejmu – stwierdzono w ekspertyzie KIPK.
Sytuacji tej nie mogła zmienić żadna samowolna decyzja Marszałka Sejmu, w szczególności nie był on kompetentny, by stwierdzić, że “ustawa o zmianie ustawy – Kodeks karny” nie jest ustawą nowelizującą kodeks karny.
Nikt nie miał wątpliwości, że projekt zmierza do przebudowy polskiego Kodeksu karnego i wielokrotnie chwalili się tym przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości.
Aktualnie Minister Sprawiedliwości umywa ręce od niekonstytucyjnego trybu prac nad nowelizacją w Sejmie twierdząc, że to nie wina resortu sprawiedliwości, lecz władz Sejmu i Senatu (zob. wywiad z Ministrem). Warto w tym kontekście przypomnieć, że do przyjęcia noweli kodeksu karnego w ekspresowym, nadzwyczajnym trybie zachęcał podczas obrad Sejmu Premier Mateusz Morawiecki – przedstawiciel całej Rady Ministrów, a więc także Ministerstwa Sprawiedliwości.
W kontekście zał.wywiadu z Min.Z.Ziobro przypomnę, że do przyjęcia noweli kk w ekspresowym trybie zachęcał sam Premier @MorawieckiM: "proszę Wysoką Izbę o przyjęcie w TYM trybie, PILNYM TRYBIE, bardzo dobrych zmian, nad którymi pracowaliśmy (…)" wywiad: https://t.co/rZNeA1BOd3 pic.twitter.com/KIelXuoXiD
— Mikołaj Małecki (@MikolajMalecki) June 30, 2019
Co istotne, naruszenie Regulaminu Sejmu nie było w tym przypadku jedynie formalnym przyspieszeniem prac nad prostą ustawą nowelizującą jasne przepisy. Naruszenie Konstytucji ma charakter kwalifikowany. To właśnie przez nieregulaminowy tryb pracy w Sejmie wszystkie luki, nieścisłości i błędy wyszły na jaw dopiero po uchwaleniu ustawy (m.in. depenalizacja doprowadzania dziecka do obcowania płciowego), czego dowodzi liczba poprawek przyjętych w Senacie – po części wykraczających poza zakres przedłożenia. Posłowie nie mieli realnie czasu, by zorientować się, nad czym głosują. Później, na etapie prac w Senacie nie dało się już sprostować wielu innych błędów i absurdów zawartych w uchwalonej ustawie.
Wobec oczywistych naruszeń regulaminu Sejmu dziwić musi stanowisko Prezydenta, który nie zawetował ustawy, lecz przedłużył jej agonię kierując sprawę do Trybunału Konstytucyjnego. “Poważne zastrzeżenia”, o których pisze Kancelaria, są w gruncie rzeczy zastrzeżeniami wobec oczywistej niekonstytucyjności ustawy i w takiej sytuacji Prezydent miał pełne prawo, by jako strażnik Konstytucji nie pozwolić wejść ustawie w życie.
Tak wielka nowelizacja Kodeksu karnego uchwalona z tak rażącym, kwalifikowanym naruszeniem regulaminu Sejmu to sprawa bez precedensu. Trybunał orzekający zgodnie ze standardami państwa prawa nie będzie miał trudnego zadania, a jego angażowanie w sprawę nie było konieczne – nowelizacja jest w całości niekonstytucyjna z uwagi na tryb jej uchwalenia w Sejmie.
Niebudząca wątpliwości polityka karna
Niepokój wzbudza inny fragment komunikatu Kancelarii Prezydenta, w którym czytamy, że Prezydent akceptuje kierunek polityki karnej zaostrzającej represyjność prawa karnego według uchwalonej ustawy.
Przerażające jest więc tak naprawdę nie to, co zrobił z ustawą Prezydent – skierował ją do TK, zamiast zawetować – ale to, czego nie ma w Komunikacie Kancelarii Prezydenta. A nie ma w nim mowy o szeregu nieakceptowalnych rozwiązaniach prawnych, naruszających m.in. Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Karniści w Krakowa alarmowali, że uchwalone przepisy prowadzą do wielu niespójności i zawierają liczne błędy. Spośród kilkudziesięciu zarzutów przedstawionych w ekspertyzach naukowych posłużmy się kilkoma przykładami:
kara bezwzględnego dożywotniego pozbawienia wolności (“ukryta kara śmierci”) jest sprzeczna z art. 2, art. 10 ust. 2, art. 30, art. 31 ust. 3, art. 40, art. 45 ust. 1, art. 173, art. 175 ust. 1 Konstytucji RP, a także z art. 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności,
ryzyko chaosu prawnego związanego z wymierzaniem kary łącznej oraz przepisy intertemporalne w tym zakresie, sprzeczne z Europejską Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności,
przepisy o karze łącznej skutkujące zamianą orzeczonych dwu lub więcej kar 25 lat pozbawienia wolności na kary maksymalnie w wymiarze 20 lub 15 lat więzienia,
niespójne przepisy o przedawnieniu karalności przestępstw, które uprzywilejowują niektórych sprawców przestępstw przeciwko wolności seksualnej,
rażące niekonsekwencje dotyczące właściwości sądów powszechnych, prowadzące do konieczności prowadzenia części spraw od początku, co wydłuża oczekiwanie przez pokrzywdzonego na rozstrzygnięcie sprawy i rodzi ryzyko jej przedawnienia,
absurdy związane z naruszeniem zasady równości wobec prawa i sprawiedliwej kary: za wypadek drogowy spowodowany przez pirata drogowego, który powoduje śmierć trzech osób na przejściu dla pieszych grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, a za nieupilnowanie przez rodzica dwójki swoich dzieci i nieumyślne doprowadzenie do ich śmierci grozi kara do 15 lat więzienia; podobnie za kradzież w czynie ciągłym trzech drobnych artykułów spożywczych ze sklepu grozi kara do 16 lat więzienia;
nowe przestępstwo z art. 148a k.k. przewiduje karanie człowieka za same “złe” myśli (przyjęcie zlecenia zabójstwa),
nowy typ kradzieży szczególnie zuchwałej godzi w zasadę określoności znamion czynu zabronionego, notabene przywołaną w komunikacie Kancelarii Prezydenta (“przepisy karne, ze względu na swój charakter represyjny, mają w systemie źródeł prawa pozycję o tyle wyjątkową. (…) Wynika to przede wszystkim z funkcji gwarancyjnej prawa karnego i powiązanej z nim zasady nullum crimen sine lege“).
Również przedstawiciele Kancelarii Prezydenta podkreślali w komunikatach i wypowiedziach w mediach, że Prezydent zakwestionował tryb uchwalenia ustawy, lecz zasadniczo zgadza się z kierunkiem przyjętej polityki karnej. “W tym zakresie ustawa nie budzi wątpliwości Prezydenta” – czytamy w komunikacie. Oznaczałoby to m.in., że nie budzi wątpliwości Prezydenta wprowadzenie do systemu prawnego niehumanitarnej i sprzecznej z Konwencją kary dożywotniego więzienia.
I to niestety budzi poważne wątpliwości, które, mam nadzieję, wyjaśnią się w oficjalnym wniosku skierowanym do TK…
Przeczytaj/posłuchaj/obejrzyj więcej o nowelizacji:
Ten projekt leżał od kilkunastu miesięcy w ministerstwie i czekał na okazję / TVN24 na żywo
Wypowiedź na posiedzeniu połączonych komisji senackich / TVN24
“Bubel karny, nie Kodeks karny”. Prawnicy mają wątpliwości / TVN24
Absurdy w nowelizacji Kodeksu Karnego / TOK FM
Nowelizacja z tysiąca i jednej nocy / Dziennik Gazeta Prawna
Dr Mikołaj Małecki o decyzji prezydenta: zatrzymaliśmy walec Ministerstwa Sprawiedliwości / Onet
Co dalej w nowelizacją Kodeksu karnego? Ekspert ocenia możliwe scenariusze / Interia
Dr Małecki: Prezydent powinien skorzystać z prawa weta / Interia
Kodeks karny jedzie do TK. Duda przerzuca odpowiedzialność na Trybunał Julii Przyłębskiej / OKO Press
Foto w tle: Kancelaria Prezydenta
nowelizacja 2019populizm penalnySejmTrybunał Konstytucyjny
Tarcza cd: "Nielimitowany transfer w dostępie do stron govpl i usług medycznych dostępnych online". A contrario -… https://t.co/WmyYV9qjZk