Source: http://forum.darzycia.pl/index.php/topic,1567.150.html?PHPSESSID=33st8e57mk87ukuua65v9h10g7
Timestamp: 2018-05-25 05:11:18
Legal References Found: art. 6
 art. 6
 art. 16
 art. 16
 art. 26
 art. 3
 Art. 6
 art. 21
 art. 21
 art. 21
 art. 21
 art. 21
 art. 200
 art.178
 Art. 6
 art. 27
 art. 14
 art. 26
 art. 26
 art. 26
 art. 26
 art. 14
 art. 26
 art. 26
 art. 26
 art. 26
 Art. 7
 Art. 21
 art. 26
 Art. 26
 art. 16
 art. 16
 art. 20
 art. 26
 art. 24
 art. 28
 art. 30
 art. 9
 art. 24
 art. 24
 art. 25
 art. 26

Document Content:
Autor Wątek: podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y (Przeczytany 765458 razy)
« Odpowiedź #150 dnia: Grudzień 22, 2005, 11:54:39 am »
Czy można odliczyć dwa razy
Czy mogę odliczyć jedną wpłatę na rzecz mojej parafii, która ma status organizacji pożytku publicznego, dwa razy – jako darowizny i 1-proc. zmniejszenia podatku?
NIE. Ale jeden dowód wpłaty może być podstawą do skorzystania zarówno z odliczenia darowizny kościelnej, jak i zmniejszenia podatku o 1 proc. Takie stanowisko potwierdziło MF uznając, że ten sam wydatek podatnika nie może stanowić podstawy do odliczenia raz z tytułu wpłat na rzecz organizacji pożytku publicznego, a drugi raz jako darowizny na działalność charytatywno-opiekuńczą kościelnej osoby prawnej. Jednakże, gdy podatnik przy wpłacie zaznaczy, że określona kwota stanowi 1 proc. podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego (uprawniająca do zmniejszenia podatku), a pozostała to darowizna na rzecz kościelnej osoby prawnej prowadzącej działalność charytatywno-opiekuńczą, nie ma przeszkód, by ten sam dowód wpłaty stanowił podstawę odliczenia. Z tym że w przypadku darowizny kościelnej podatnik musi dodatkowo posiadać potwierdzenie obdarowanego o przyjęciu darowizny.
Czy odliczyć darowiznę dla osoby fizycznej
W 2005 r. przekazałam darowiznę na rzecz córki sąsiadki chorej na przewlekłą chorobę. Pieniądze zostały wpłacone na konto założone specjalnie dla niej. Czy mogę kwotę darowizny odliczyć w zeznaniu rocznym?
NIE. Trzeba pamiętać, że odliczeniu w ramach darowizn nie podlegają kwoty darowane na rzecz osób fizycznych. W przypadku akcji zbiórek pieniędzy na leczenie konkretnych osób, wpłat najlepiej dokonywać na konta organizacji pożytku publicznego, które zajmą się dystrybuowaniem pieniędzy. Wpłata na konto konkretnej osoby fizycznej nie podlega odliczeniu
Czy można się rozliczyć z siostrą
Jestem osobą samotną (po rozwodzie), pełniącą obowiązki opiekuna prawnego swojej ubezwłasnowolnionej siostry, na którą pobierany jest zasiłek pielęgnacyjny. Na tej podstawie chciałabym skorzystać ze wspólnego opodatkowania dochodów. Czy jest to możliwe?
TAK. W decyzji z 21 lipca 2005 r. (nr PD-3/4117/i-22/05/G) potwierdził to dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie. Zgodnie z zaświadczeniem wydanym przez sąd rejonowy podatniczka została ustanowiona opiekunem prawnym swojej całkowicie ubezwłasnowolnionej siostry. Opieka jest instytucją mającą na celu zapewnienie pieczy i reprezentacji osobom całkowicie ubezwłasnowolnionym. Jak wynika z kodeksu cywilnego, osoba pełnoletnia całkowicie ubezwłasnowolniona znajduje się w podobnej sytuacji jak małoletni, który nie ukończył 13 lat.
Podatniczce przysługuje prawo do preferencyjnego opodatkowania dochodów. Spełnione bowiem zostały wymogi wynikające z art. 6 ust. 4 pkt 2 i art. 6 ust. 5 ustawy o PIT, gdyż podatniczka jest osobą samotną i jako opiekun prawny sprawuje opiekę nad całkowicie ubezwłasnowolnioną siostrą (na którą pobierany jest zasiłek pielęgnacyjny).
źrodło: Gazeta Prawna 21 i 22.12.2005 r
Kiedy warto skorygować zeznanie
« Odpowiedź #151 dnia: Grudzień 23, 2005, 04:53:10 pm »
Zobowiązania podatkowe przedawniają się dopiero po 5 latach, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Z jednej strony, jest to niekorzystne dla podatników – urząd ma dużo czasu na kontrolę. Z drugiej jednak, podatnicy mają w tym czasie możliwość złożenia korekty zeznania – także na swoją korzyść.
Często zdarza się, że już po złożeniu zeznania rocznego podatnik znajdzie w domu fakturę, którą zapomniał uwzględnić w deklaracji. Bywa też, że dopiero po pewnym czasie uświadamia sobie, że przysługiwało mu prawo do ulgi. W takim przypadku warto pomyśleć o korekcie deklaracji – szczególnie, gdy pominięta kwota była znaczna.
Przepisy dają na korektę stosunkowo dużo czasu. Można jej dokonać do czasu przedawnienia zobowiązania podatkowego. A te przedawniają się po upływie 5 lat licząc od końca roku podatkowego, w którym powstał obowiązek podatkowy. W przypadku podatku dochodowego, obowiązek podatkowy powstaje w terminie złożenia zeznania rocznego. Oznacza to, że 31 grudnia 2005 r. przedawnią się zobowiązania za 1999 r. (bo zeznanie składane było w 2000 r.). Natomiast do końca 2006 r. podatnicy mogą jeszcze składać korekty za 2000 r.
Wraz z korektą należy złożyć wyjaśnienie przyczyn jej dokonania. W przeciwnym wypadku podatnik naraża się na sankcje zawarte w kodeksie karnym skarbowym.
Na jakich drukach dokonywać korekty
Jeden z problemów, jakie mają podatnicy, dotyczy formularzy, na jakich należy dokonywać korekt. Ponieważ rozporządzenia ministra finansów określają wzory druków rozliczeń podatkowych na poszczególne lata, to należy stosować te, które obowiązywały w roku, za który ma być złożona deklaracja korygująca. Stosowne wzory można znaleźć na stronie internetowej Ministerstwa Finansów: www.mf.gov.pl.
Kiedy nie można składać korekty
Zasady korygowania deklaracji zawarte są w Ordynacji podatkowej. Zgodnie z nią, skorygowanie deklaracji następuje przez złożenie korygującej deklaracji wraz z dołączonym pisemnym uzasadnieniem przyczyn korekty. Uprawnienie do skorygowania deklaracji może być jednak „przerwane” – zgodnie z zasadą, że:
• ulega zawieszeniu na czas trwania postępowania podatkowego lub kontroli podatkowej – w zakresie objętym tym postępowaniem lub kontrolą;
• przysługuje nadal po zakończeniu:
Czy można ukarać za korektę
Jeszcze do niedawna korekta deklaracji wiązała się z koniecznością zgłoszenia tzw. czynnego żalu, czyli zastosowaniem instytucji zawartej w art. 16 kodeksu karnego skarbowego. W przeciwnym wypadku podatnik narażał się na zawarte w tym kodeksie sankcje za podanie nieprawidłowych danych. Od 1 września 2005 r. nie ma już wątpliwości, że prawidłowo dokonana korekta zwalnia z odpowiedzialności karnej skarbowej. Stanowi o tym wyraźnie art. 16a tego kodeksu. Według tego przepisu, nie podlega karze za przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe ten, kto złożył prawnie skuteczną (w rozumieniu przepisów Ordynacji podatkowej) korektę deklaracji podatkowej wraz z uzasadnieniem przyczyny korekty i w całości uiścił – niezwłocznie lub w terminie wyznaczonym przez uprawniony organ – należność publicznoprawną uszczuploną lub narażoną na uszczuplenie.
W przypadku korekty zeznania na korzyść podatnika, z dniem jej złożenia powstaje nadpłata podatku. Od tego momentu urząd ma 3 miesiące na jej zwrot. Oczywiście przed dokonaniem zwrotu urząd ma prawo dokonać czynności sprawdzających jego zasadność.
Z powyższych zasad wynika, że warto jeszcze raz przeanalizować rozliczenia podatkowe za lata ubiegłe. Być może ktoś zapomniał o niektórych fakturach albo nie zdawał sobie sprawy z przysługujących mu ulg. Jeśli tak, warto pomyśleć o złożeniu korekty zeznania. Aby ułatwić weryfikację rozliczeń, w dzisiejszym dodatku przedstawiamy zestawienie ulg podatkowych obowiązujących w latach podatkowych 2000-2005.
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/11.html?numer=1614&dok=1614.11.22.2.13.3.0.1.htm
PIT. ULGA NA INTERNET
« Odpowiedź #152 dnia: Grudzień 28, 2005, 09:30:36 pm »
Trzeba mieć dochody, żeby odliczyć wydatki
Aby w rozliczeniu za 2005 r. skorzystać z ulgi na internet, trzeba pracować i otrzymywać dochody (przychody) opodatkowane podatkiem dochodowym od osób fizycznych lub ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych – twierdzą eksperci.
Do redakcji Gazety Prawnej napływa wiele pytań dotyczących ulgi na internet. Czytelnicy proszą o wyjaśnienie, czy ulga na internet może dotyczyć osób, które nie pracują, lecz mają dzieci, które się uczą i dorywczo pracują. Zgłaszane są również pytania, czy emeryci mają prawo do odliczeń?
760 zł – tyle maksymalnie może odliczyć podatnik korzystający z ulgi internetowej.
Zdaniem Marcina Biernackiego, prezesa zarządu firmy doradczej Biernacki w Krakowie, podstawowym warunkiem skorzystania z ulgi na internet jest osiąganie dochodów opodatkowanych podatkiem dochodowym od osób fizycznych według skali podatkowej lub ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Wydatki ponoszone przez podatnika z tytułu użytkowania sieci w lokalu lub budynku będącym miejscem jego zamieszkania zmniejszają podstawę opodatkowania. Ważne, aby wydatki były udokumentowane fakturą VAT wystawioną na podatnika jako osobę fizyczną. Odliczeniu podlega faktycznie poniesiona w roku podatkowym kwota, jednak w wysokości nieprzekraczającej 760 zł. W przypadku małżonków, osiągających dochody opodatkowane PIT, prawo do skorzystania z odliczenia przysługuje osobno każdemu z nich. Przy wspólnym rozliczeniu odliczeniu podlegać będzie podwójna kwota, czyli maksymalnie 1520 zł.
– W przypadku rodziców, którzy nie pracują i nie osiągają żadnych innych przychodów opodatkowanych podatkiem dochodowym od osób fizycznych, nie ma podstaw do skorzystania z ulgi na internet. Mogłyby z niej jednak skorzystać ich dzieci osiągające i wykazujące dochody, pod warunkiem że faktury na dostęp do internetu byłyby wystawiane nie na rodziców, lecz na dzieci. Natomiast w przypadku emerytów istnieje możliwość skorzystania z tej ulgi pod warunkiem złożenia samodzielnie zeznania rocznego według wzoru PIT-37 wraz z załącznikiem PIT/O i wykazania w nim odliczeń z tego tytułu – wyjaśniał Marcin Biernacki.
Jednocześnie dodał, że trzeba jeszcze pamiętać o obowiązku informowania urzędu skarbowego o miejscu swojego zamieszkania, poprzez złożenie zgłoszenia aktualizacyjnego na formularzu NIP-1 lub NIP-3. Rozbieżności pomiędzy zgłoszonym adresem zamieszkania a adresem widniejącym na fakturach za dostęp do internetu mogą rodzić problemy z uznaniem prawa do skorzystania z ulgi.
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/27.html?numer=1616&dok=1616.27.3.2.6.1.0.1.htm
« Odpowiedź #153 dnia: Grudzień 29, 2005, 08:38:54 am »
Mam pytanie - wczoraj przeczytałam na stronie onet-podatki nastepująca uwagę do ulgi internetowej:
Limit ulgi przysługuje każdemu z małżonków osobno, jeśli spełnią wymóg udokumentowania wydatków. Jeśli korzystają z Internetu w jednym lokalu, faktura za usługi telekomunikacyjne powinna wymieniać każdego z małżonków.
czy to prawda, jak telefon jest w TP SA na męża to tylko on ma prawo do ulgi, w tym artykule z gazety prawnej nic o tym nie piszą.
« Odpowiedź #154 dnia: Grudzień 29, 2005, 09:29:44 am »
Z tej ulgi mogą skorzystać małżeństwa, które zamieszkują razem i rozliczają się wspólnie w rocznym rozliczeniu podatkowym.
Odliczenie obejmuje wydatki poniesione na Internet w roku podatkowym, którego dotyczy zeznanie. Wymaganym dokumentem, który jest podstawą do odliczenia wydatków z tytułu użytkowania Internetu, jest faktura VAT wystawiona na oboje małżonków.
Małżonkowie powinni wypełnić oświadczenie o wspólnym korzystaniu z internetu. Można je otrzymać i złożyć w każdym Telepunkcie. Formularz można znaleźć także na strony internetowej TP S.A. i przesłać pocztą na adres:
Kancelaria Centralna Archiwów Śląskich
Łączna kwota odliczenia dla pary może wynieść 760 zł dla każdego z małżonków, co w sumie daje nawet 1520 zł.
Nie będą jednak wystawiane faktury, które uprawniają do zwolnienia oboje małżonków za okresy wcześniejsze niż przed złożeniem oświadczenia. TP wyklucza możliwość wystawiania korekt
http://www.pit.pl/pages/i/1468.php
Nie każdy internauta skorzysta z ulgi
Samotni rodzice, osoby wynajmujące mieszkania, studenci i ci, którzy mają bezprzewodowy dostęp do Internetu, mogą mieć problemy ze skorzystaniem z ulgi podatkowej.
Tylko faktura wystawiona przez operatora na nazwisko podatnika pozwoli mu odliczyć od dochodu wydatki na użytkowanie Internetu
W tym roku po raz pierwszy w zeznaniu podatkowym będzie można odliczyć tzw. ulgę na Internet. Od dochodu nie więcej niż 760 zł rocznie, jeśli podatnik udokumentuje fakturami poniesione wydatki.
Już wkrótce jednak nowa ulga podatkowa może przysporzyć zmartwień sporej części podatników, którzy będą chcieli z niej skorzystać.
- TP SA nie stwarza problemów abonentom i ich małżonkom, którzy chcieliby korzystać z podwójnej ulgi - zapewnia Barbara Górska, rzecznik prasowy Telekomunikacji Polskiej SA.
Obecnie jednak - ze względu na kwestie prawne i regulamin firmy - nie może wydawać faktur np. matce i synowi.
Kłopotliwe użytkowanie
Zgodnie z art. 26 ust. 1 pkt 6a ustawy o PIT, od dochodu odliczyć można wydatki ponoszone przez podatnika "z tytułu użytkowania sieci Internet w lokalu (budynku) będącym miejscem zamieszkania podatnika (...)". I tu zaczynają się kłopoty. No bo jak rozumieć pojęcie użytkowania sieci? Czy chodzi wyłącznie o comiesięczne rachunki za korzystanie z Internetu, czy może również o inne wydatki, jak chociażby opłaty pobierane przez niektórych operatorów na wejściu (tzw. opłaty aktywacyjne) czy kupno modemu.
Zdania na ten temat są podzielone. Niektórzy doradcy podatkowi uważają, że do wydatków podlegających odliczeniu w ramach tej ulgi zaliczyć można jedynie te, ponoszone w związku z faktycznym już korzystaniem z Internetu. Inni twierdzą, że odliczane powinny być również wydatki związane z podpisaniem umowy na użytkowanie sieci.
Grunt to lokal
Nie wiadomo też, jak traktowany będzie przez fiskusa bezprzewodowy dostęp do Internetu (tzw. bluetooth). Ponieważ technologia ta daje możliwość korzystania z Internetu w dowolnym miejscu - niekoniecznie w domu.
Podobne wątpliwości budzi zresztą sytuacja osób wynajmujących mieszkania i osób studiujących poza miejscem swojego zamieszkania. Ponieważ operatorzy nie wystawiają faktur za telefon na nazwisko osoby wynajmującej lokal, lecz właściciela mieszkania.
Tymczasem tylko faktura wystawiona na nazwisko samego podatnika upoważnia go do odliczenia wydatków na Internet.
Istotne jest również i to, że ulga przysługuje nie tylko podatnikom, którzy mają stały dostęp do Internetu (typu neostrada), lecz również tym, którzy korzystają z wdzwanianego dostępu do Internetu. W tym drugim wariancie odliczyć można wydatki wyszczególnione na fakturze jako połączenie z Internetem (czyli do sieci teleinformatycznych).
Co ważne, z ulgi na Internet korzystać mogą nie tylko małżonkowie, ale - jak twierdzi Ministerstwo Finansów - także dzieci (pismo nr PB5/MC-033-29-368/05).
Dokonanie stosownej zmiany w umowie dopuszczają zresztą sami operatorzy. Czasami wiąże się to z koniecznością zawarcia nowej umowy, a czasami jedynie aneksu.
Przykładowo w firmie UPC Polska (największa sieć kablowa w kraju) przepisanie dotychczasowej umowy z jednego abonenta na oboje małżonków następuje na podstawie dokumentu nazwanego porozumieniem.
- Wystawiamy faktury na osoby spokrewnione, które są lub zostaną stroną umowy abonenckiej UPC. Muszą mieszkać w tym samym miejscu, w którym świadczona jest usługa - podkreśla Dorota Zawadzka, rzecznik prasowy UPC Polska. W październiku 2005 r. liczba użytkowników usługi internetowej UPC przekroczyła 100 000.
Anna Bryńska, radca prawny w kancelarii prawnej Lovells
Przepisy nie zakazują dokonywania odliczenia wydatków przez każdego z domowników. Powinni zostać imiennie wymienieni w umowie zawartej z operatorem Internetu. Z prawnego punktu widzenia nie ma przeszkód, żeby jako strona umowy zawartej z operatorem występowali np. współmałżonkowie lub dodatkowo ich dorosłe dziecko mające to samo miejsce zamieszkania.
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060309/prawo/prawo_a_11.html
« Odpowiedź #155 dnia: Grudzień 29, 2005, 11:27:30 am »
Dziękuję, szkoda, że nie zainteresowałam sie tym wcześniej
Jest wykaz materiałów budowlanych
« Odpowiedź #156 dnia: Styczeń 01, 2006, 01:43:59 pm »
Jest wykaz materiałów budowlanych. VAT Kto dostanie zwrot podatku
Okna i drzwi, rury i przewody to tylko niektóre pozycje z wykazu materiałów budowlanych, których kupno pozwoli po 1 stycznia 2006 r. ubiegać się o zwrot części zapłaconego przy tej okazji VAT.
Jak dowiedziała się "Rz", minister finansów Teresa Lubińska 30 grudnia 2005 r. podpisała się pod tym wykazem. Stanowi on załącznik do obwieszczenia, jakie wydał w tej sprawie minister transportu i budownictwa. Zgodnie zresztą z art. 3 ust. 8 ustawy o zwrocie osobom fizycznym niektórych wydatków związanych z budownictwem mieszkaniowym (Dz. U. z 2005 r. nr 177, poz. 1468).
Wykaz dotyczy tych materiałów budowlanych, na które po 1 maja 2004 r. (czyli po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej) wzrosła stawka podatku od towarów i usług (VAT) z 7 do 22 proc. Jak wspomnieliśmy, na liście znalazło się 170 grup towarów. Wśród nich m.in. tapety papierowe i inne okładziny ścienne, okna i drzwi, ościeżnice i progi drewniane, kity szklarskie i budowlane uszczelniające. O zwrot różnicy podatku (między 7 a 22 proc.) będą mogły się ubiegać osoby fizyczne, którekupiły również rury, przewody i węże oraz ich osprzęt z tworzyw sztucznych, płyty chodnikowe, cegły, płytki do wykładania podłóg, ścian i np. dachów oraz płytki ceramiczne - ścienne, podłogowe czy np. kafle. Także ci, którzy nabyli wyroby sanitarne ceramiczne, cement, wapno i gips.
Lista obejmuje też piece - grzewcze gazowe, uniwersalne, stałopalne i żeliwne przenośne oraz kuchnie węglowe stałe. Ponadto gazomierze, wodomierze i termostaty.
Przypomnijmy, że przepisy umożliwiające zwracanie się do urzędu skarbowego o zwrot różnicy podatku wchodzą w życie 1 stycznia 2006 r. Podstawą zaś obliczenia kwoty przysługującego zwrotu jest (podobnie zresztą jak to było w wypadku kończącej się w tym roku ulgi remontowej czy wcześniej - także budowlanej) faktura VAT wystawiona dla osoby fizycznej.
Pełny wykaz materiałów budowlanych opublikujemy w jednym z najbliższych wydań "Rz".
Jak rozliczyć ulgę na internet
« Odpowiedź #157 dnia: Styczeń 05, 2006, 05:36:40 pm »
W rozliczeniu podatkowym za 2005 r. po raz pierwszy będzie można skorzystać z ulgi na internet.
Osoby, które w 2005 r. poniosły wydatki związane z używaniem sieci, będą mogły odliczyć od swojego dochodu maksymalnie 760 zł. Do skorzystania z ulgi uprawniona jest osoba, która sama ponosiła wydatki na internet w miejscu swego zamieszkania. Warto
zwrócić uwagę, że nie tu znaczenia, gdzie dana osoba jest zameldowana, a jedynie gdzie przebywa z zamiarem stałego pobytu. Podstawę do skorzystania z ulgi stanowią faktury VAT wystawione na imię i nazwisko podatnika.
Jako wydatki związane z użytkowaniem sieci traktuje się opłaty abonamentowe - w przypadku użytkowania stałego łącza lub koszt impulsów telefonicznych - w przypadku łączenia się z internetem za pomocą modemu telefonicznego. Do wydatków podlegających odliczeniu nie zalicza się kosztów instalacji internetu czy ewentualnych napraw.
Podstawą do dokonania odliczenia jest faktura VAT potwierdzająca wysokość poniesionych wydatków, wystawiona na podatnika, który chciałby skorzystać z ulgi. W związku z tym z ulgi nie będą mogły skorzystać osoby, które swoje rachunki za internet opłacają np. za pośrednictwem zlecenia stałego, a jedynym dowodem świadczącym o poniesionych przez nie kosztach jest wyciąg bankowy.
W przypadku małżeństw z ulgi skorzystać może każde z małżonków pod warunkiem, że obydwoje ponoszą wydatki na ten cel i oboje widnieją na fakturze dokumentującej poniesione wydatki. W takim wypadku każdy z małżonków może odliczyć od swojego dochodu
połowę kwoty widniejącej na fakturze. W takiej sytuacji każde z nich może odliczyć maksymalnie 760 zł od swojego dochodu.
Niektórzy operatorzy wprowadzili możliwość wystawiania faktur na imię obojga małżonków - szczegółowe warunki takiej usługi wyglądają różnie u poszczególnych operatorów internetowych.
« Odpowiedź #158 dnia: Styczeń 07, 2006, 03:33:39 pm »
PRAWO FINANSOWE: Nie było ślubu, nie będzie ulgi podatkowej
Konkubina prawie jak rodzina
Rzeczpospolita 07.01.06 Nr 6
Osoby żyjące wspólnie bez ślubu polskie prawo uważa najczęściej za osoby obce. Tak jest w prawie rodzinnym, spadkowym, podatkowym. Ale czasem traktowane są niemal jak małżeństwo.
Choć związki nieformalne są coraz powszechniejsze i zyskują coraz większą akceptację społeczną, nie znajduje to odzwierciedlenia w przepisach. Prawo jest tu zdecydowanie konserwatywne. Ma to zresztą uzasadnienie w konstytucji, która deklaruje ochronę i opiekę państwa nie nad wszelkimi związkami kobiety i mężczyzny, lecz tylko nad małżeństwem (art. 18). Życzliwszego traktowania związków nieformalnych można dopatrywać się natomiast w orzecznictwie sądowym.
Dla fiskusa - obca
Konkubinatu wciąż nie zauważa prawo rodzinne. W praktyce jedyna sytuacja, gdy ma on znaczenie prawne, to ustalenie ojcostwa. A to ze względu na domniemanie, że mężczyzna, który współżył z matką dziecka w tzw. okresie koncepcyjnym, jest jego ojcem. To domniemanie jednak, tak samo zresztą jak domniemanie ojcostwa męża matki, można obalić, jeśli prawda jest inna. Konkubinatu
nie zauważa właściwie także prawo cywilne i konsekwentnie - prawo podatkowe. Albo jest ślub i wtedy para staje się mężem i żoną, albo nie ma ślubu i ta najbliższa jest osobą obcą. Ma to
często daleko idące skutki majątkowe.
Jako osoba obca konkubina jest wyłączona z dziedziczenia ustawowego. Jeśli więc jej towarzysz życia umrze, nie pozostawiając testamentu na jej rzecz, a konkubina przyczyniła się do powiększenia jego majątku, pozostaną jej ewentualnie bardzo trudne rozliczenia z jego spadkobiercami. Inaczej nic po nim jej się nie należy.
Olga T. bez ulgi
Skutki traktowania życiowego partnera jak osoby obcej wyraźnie widać na gruncie ustawy o podatku od spadków i darowizn. Konkubina nie ma prawa do ulgi przewidzianej dla członków rodziny spadkobiercy czy darczyńcy. Płaci ten podatek wedle najwyższej stawki skali podatkowej odnoszącej się do osób obcych.
Dlatego Oldze T., którą jej wieloletni towarzysz życia uczynił jedyną spadkobierczynią, nie przysługuje zwolnienie z podatku spadkowego, polegające na pomniejszeniu wartości spadku o wartość mieszkania lub domu obejmującą łącznie do 110 mkw. powierzchni. Ulga ta przysługuje bowiem spadkobiercom należącym do I i II grupy podatkowej oraz tylko tym osobom obcym (z III
grupy podatkowej), które sprawowały przez co najmniej 2 lata opiekę nad spadkodawcą na podstawie umowy o opiekę zawartej w urzędzie gminy. Olga T. takiej umowy nie zawierała, ciąży na niej więc - co do zasady - obowiązek zapłacenia podatku od całej wartość mieszkania (po uwzględnieniu tzw. kwoty wolnej, która dla nabywców z III grupy podatkowej wynosi teraz 4902 zł).
Pozostają jej ewentualnie starania o ulgę indywidualną. Taka ulga, w postaci rozłożenia podatku na raty, przesunięcia terminu jego płatności, a nawet umorzenia go w całości lub w części,
wchodzi w rachubę "w wypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym".
Z prawem do mieszkania
Sytuacja konkubiny jest lepsza na gruncie przepisów prawa mieszkaniowego, które osobę pozostającą we wspólnym pożyciu z najemcą czy członkiem spółdzielni mieszkaniowej zaliczają do
bliskich. Status ten zaś daje prawo do uzyskania lokum po zmarłym. Tak samo traktuje konkubentów ustawa z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Można więc np. darować mieszkanie wykupione od gminy życiowemu partnerowi bez obawy, że straci się bonifikatę.
Taki status należeć się może konkubinie czy konkubentowi także w świetle niektórych przepisów kodeksu cywilnego. Można tu przytoczyć precedensowy wyrok z 13 kwietnia 2005 r. (sygn. IV CK
648/04), w którym Sąd Najwyższy uznał, że najbliższymi członkami rodziny zmarłego, którym przysługuje odszkodowanie za pogorszenie sytuacji życiowej wskutek jego śmierci, mogą być konkubina oraz jej dzieci.
Prawie tak samo jak żonę czy męża traktuje osobę pozostającą we wspólnym pożyciu prawo karne.
Oznacza to m.in., że konkubina może, tak jak żona, odmówić zeznań w sprawie karnej toczącej się przeciwko jej partnerowi.
Trudniej niż po rozwodzie
Póki konkubinat trwa, sprawy majątkowe między partnerami mają znaczenie drugorzędne. Wzajemne rozliczenia zaczynają się po rozpadzie związku. Kwestia ta nie została prawnie unormowana. Sądy konsekwentnie stoją na stanowisku, że nie wolno w takim wypadku stosować przepisów prawa rodzinnego o wspólności majątkowej małżeńskiej.
Wiadomo, jak trudne bywają rozliczenia po rozwodzie, a co dopiero mówić o rozliczeniu konkubinatu. Sytuacja komplikuje się dodatkowo, jeśli jeden z partnerów pozostawał w związku małżeńskim i obowiązywała go formalnie wspólność majątkowa małżeńska.
Dlaczego nie małżeństwo
Urszula Wilk proponowała niedawno na tych łamach ("Rz" z 7 listopada 2005 r.), by konkubenci zawierali umowy cywilne, określające ich wzajemne prawa, obowiązki i kwestie finansowe.
Przekonywała, że taka umowa to dowód rozwagi, a nie nieufności. Zapewne. Ale zawsze mnie zastanawiało, dlaczego, jeśli się kochają, mają wobec siebie uczciwe zamiary i są wolni, decydują się na konkubinat i wszystkie związane z nim niedogodności, a nie na małżeństwo.
Dlaczego chcą być traktowani przez prawo, np. w zakresie wspólnych rozliczeń podatkowych, jak małżeństwo, a nie chcą ślubu? -i.l.
ROZLICZENIE PIT ZA 2005 ROK
« Odpowiedź #159 dnia: Styczeń 11, 2006, 06:00:15 pm »
Wspólne rozliczenie nie zawsze możliwe
Mój mąż 4 lata temu założył działalność gospodarczą i był opodatkowany ryczałtem ewidencjonowanym. Dwa lata temu zawiesił działalność. W ubiegłym roku rozliczaliśmy się razem. W tym roku również chcieliśmy to zrobić, ale znajomy powiedział nam, że nie możemy. Czy to prawda?
Tak. Popełnili państwo błąd, rozliczając się wspólnie w minionym roku. Jednym z warunków skorzystania ze wspólnego rozliczenia małżeńskiego jest to, że do żadnego z małżonków nie mają zastosowania ani przepisy o podatku liniowym, ani o ryczałcie ewidencjonowanym.
Jeżeli podatnik prowadzi działalność gospodarczą opodatkowaną ryczałtem, to nawet jej zawieszenie nie zmienia faktu podlegania przepisom o ryczałcie. Potwierdza to stanowisko Ministerstwa Finansów zawarte w piśmie z 26 maja 2004 r. (nr PB2/RB-066-0241-898/04). Resort zauważył, że ustawa o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne nie przewiduje możliwości zawieszenia działalności gospodarczej, nawet w sytuacji nieuzyskiwania przychodów z tej działalności. Istnieje jedynie możliwość zgłoszenia przerwy w prowadzeniu działalności gospodarczej w odniesieniu do podatników, którzy wybrali opodatkowanie w formie karty podatkowej. Nawet jednak zgłoszenie tej przerwy i nawet, jeżeli przerwa trwała przez cały rok podatkowy, nie oznacza, że do podatnika nie mają zastosowania przepisy ustawy o ryczałcie.
Tym samym osoba, która nie zlikwidowała działalności gospodarczej, w świetle przepisów ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne uznawana jest za osobę prowadzącą taką działalność. Oznacza to, że do takiej osoby mają zastosowanie przepisy tej ustawy. MF wyjaśnił więc, że dla możliwości preferencyjnego zastosowania sposobu opodatkowania małżonków od 1 stycznia 2003 r. bez znaczenia pozostaje okoliczność, że podatnik nie osiągnął przychodów z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej opodatkowanej w formie zryczałtowanej.
• Art. 6 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/18.html?numer=1626&dok=1626.18.833.1.9.5.0.1.htm
Archiwum - Odliczenia od podatku PIT 2000-2004
http://www.pit.pl/pages/i/227.php
Ulgi i odliczenia rok 2005
http://www.pit.pl/ulgi-odliczenia/
« Odpowiedź #160 dnia: Styczeń 27, 2006, 07:16:55 pm »
Przeniesiono z: procenty, darowizny..
mmmj Wysłany: Pią Sty 27, 2006 18:30
Mam pytanie, jeżeli ktoś jest przedsiębiorcą, obowiązuje go 19% podatek liniowy to może odliczyć 1%? słyszałam też o jakiś 10% - czy te 10% us mu zwraca? Jestem zupełnie zielona w tych tematach a kolegi tata chciałby wpłacić pieniążki na konto mojej Majki tylko też nie bardzo się w tym orientuje...
proszę więc o radę
« Odpowiedź #161 dnia: Styczeń 27, 2006, 07:31:03 pm »
Polecam informacje na stronie
Podatnicy tzw. "podatku liniowego 19%" nie są uprawnieni do odpisu 1% podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego.
Podatnicy, rozliczających się za pomocą formularzy PIT-36 i PIT-37, mogą dokonywać wpłaty od początku nowego roku podatkowego (czyli od 1 maja) do dnia złożenia zeznania podatkowego za rok poprzedni (czyli nie później niż do 30 kwietnia następnego roku podatkowego). Podatnicy, rozliczających się za pomocą formularza PIT-28 mogą dokonywać wpłaty od 1 lutego do dnia złożenia zeznania podatkowego za rok poprzedni
(cytat z portalu ngo.pl)
« Odpowiedź #162 dnia: Styczeń 31, 2006, 06:30:43 pm »
Czy można odliczyć od podatku zakup inhalatora jeśli nie jest on bezpośrednio związany z powodem orzeczenia niepełnosprawności?Czy traktuje się go jak sprzęt rehabilitacyjny, jeśli konieczność zakupu potwierdzi lekarz pediatra?
« Odpowiedź #163 dnia: Styczeń 31, 2006, 09:11:07 pm »
Ja uważam - że nie
zakup powinien być jednoznacznie zwiazany z niepełnosprawnością
zerknij jeszcze tu post z 16 stycznia 2006 r
Zgodnie z decyzją wydaną przez Izbę Skarbową w Gdańsku 19 października 2005 r. (nr BI/415-0090/05), za wydatki na cele rehabilitacyjne uważa się m.in. wydatki poniesione na zakup i naprawę indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi technicznych niezbędnych w rehabilitacji oraz ułatwiających wykonywanie czynności życiowych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności, z wyjątkiem sprzętu gospodarstwa domowego. Wydatki na cele rehabilitacyjne podatnik może odliczyć od dochodów wyłącznie wydatki na zakup sprzętu, urządzeń lub narzędzi technicznych, które powinny jednocześnie spełniać trzy warunki: indywidualnego przeznaczenia, niezbędności w rehabilitacji, ułatwiania w wykonywaniu czynności życiowych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności.
http://forum.darzycia.pl/2-vt786.html?start=50
przeniosę potem post do dyskusji o odliczeniach w dziale PRAWO
Niższe podatki dla rodzin z dziećmi?
« Odpowiedź #164 dnia: Luty 09, 2006, 09:59:49 am »
Wiceminister polityki społecznej Joanna Kluzik-Rostkowsk
Prawdopodobnie od przyszłego roku rodziny z dziećmi będą płacić niższe podatki. "Rzeczpospolita" dowiedziała się, że rząd chce im zaproponować ulgę.
Według informacji gazety stosowny projekt przygotowało już Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Ostatnie słowo będzie jednak należało do Ministerstwa Finansów - podkreśla dziennik.
"W Polsce obciążenia podatkowe dla ludzi, którzy mają dzieci, są wyższe niż dla tych, którzy ich nie mają" - tłumaczy wiceminister polityki społecznej Joanna Kluzik-Rostkowska.
Resort proponuje więc, by rodzice mogli od swoich dochodów odliczać kwotę wolną od podatku na każde posiadane dziecko (do czasu zakończenia nauki, maksymalnie do 24 lat).
Z kwoty wolnej od podatku będą też mogły korzystać matki lub ojcowie, którzy już dziś mają przywileje podatkowe (mogą wspólnie z dzieckiem rozliczać się z podatku). Oni jednak będą mogli odliczyć kwotę wolną dopiero na drugie i kolejne dzieci.
"Z tego rozwiązania będą mogły korzystać wszystkie rodziny, bez względu na ich sytuację materialną. Kwota odpisu będzie jednakowa dla wszystkich, jednak największe znaczenie będzie miała dla najuboższych" - tłumaczy wiceminister.
Ile będzie wynosiła kwota wolna? "Nie wiem. Ta decyzja należy do Ministerstwa Finansów, które policzy wszystko, gdy tylko otrzyma nasz projekt" - dodaje Kluzik-Rostkowska.
"Rzeczpospolita" nieoficjalnie dowiedziała się, że są dwa warianty. Pierwszy zakłada, że mogłoby to być 316 zł na każde dziecko miesięcznie, czyli około 3800 zł rocznie. To oznacza, że w kieszeni rodzica zostawałoby w ciągu roku około 720 zł na każde dziecko.
Według drugiego wariantu kwota ma wynieść 233 zł miesięcznie, czyli 2800 zł rocznie. W tym przypadku rodzicowi zostawałoby w kieszeni około 508 zł na każde dziecko. Budżet - według szacunków gazety - projekt ten kosztowałby około 5 mld zł.
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3154821.html
« Odpowiedź #165 dnia: Luty 09, 2006, 12:25:33 pm »
Dostałam potwierdzoną informację od mamy, która starała się o zakup komputera ze środków PFRON.
Okazuje się, że kwota wpłacana przez rodziców jako uzupełnienie do doatcji z PFRON może być odliczana od podatku.
Czy ktoś z Was już usiłował to rozliczyć?
« Odpowiedź #166 dnia: Luty 09, 2006, 01:35:00 pm »
Soniu, to może odliczyć sobie sama O.N. jeżeli samodzielnie się rozlicza,
rodzice mający dziecko niepełnosprawne na swoim utrzymaniu takie wydatki mogą odliczyć sobie od dochodu w ramach ulgi rehabilitacyjnej na dziecko
tak jest od kilku lat
tak samo jak remont mieszkania, turnus itd.( tylko koszty własne)
tylko trzeba mieć dochów , od którego odprowadzany jest podatek
« Odpowiedź #167 dnia: Luty 09, 2006, 06:16:26 pm »
zgadzam sie z ulą, dwa lata temu w ten sposób odliczalismy zakup aparatów słuchowych dla kubeczka.
odliczyć można ta kwote ,którą my dopłacili ....
mam siostre -księgową- obowiązuje to do dziś !
« Odpowiedź #168 dnia: Luty 09, 2006, 06:34:13 pm »
Ja nie pytam dla siebie mając tylko zasiłki z U.M. nie płacę podatków, więc NIC nie mogę odliczyć.
Są jednak miejscowości, które odmawiają matkom takiego odliczenia.
« Odpowiedź #169 dnia: Luty 09, 2006, 10:06:31 pm »
Urząd Podatkowy nie może kwestionować odliczeń
jezeli wcześniej PFRON-PCPR przyznał pieniadze na ten cel
w ramach likwidacji barier czy rehabilitacji
w jakim mieście takie mądrale w Urzedzie??:-)
chyba ze rodzice próbują odliczyć coś co, według U.S., nie mieści się w ulgach, albo nie dla ich dzieci
ostatnio słyszałam o takim przypadku
odliczenie kuchenki gazowej od dochodu??
a dziecko niepełnosprawne ma 3 lata
to nie było w ramach likwidacji barier (remont przy współudziale
PRFON), zakupu dokonali sami
« Odpowiedź #170 dnia: Luty 10, 2006, 07:26:26 am »
PODATKI Można nic nie oddawać fiskusowi
Stypendium częściowo opodatkowane
Stypendia przyznawane uczniom i studentom przez rady gmin i powiatów, przez sejmiki samorządowe oraz fundacje i stowarzyszenia są zwolnione z podatku od dochodów osobistych do kwoty 380 zł miesięcznie.
Zwolnienie to zostało zapisane w art. 21 ust. 1 pkt 40b ustawy z 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych. Jest ono niejednokrotnie błędnie interpretowane przez instytucje wypłacające te stypendia. Oto przykład.
"Mój syn - pisze czytelnik - otrzymał stypendium m.st. Warszawy im. Jana Pawła II, w wysokości 400 miesięcznie zł na I i II semestr roku szkolnego 2005/2006 (a więc od września 2005 do czerwca 2006 r.).
Decyzja o przyznaniu stypendium ma datę 5 grudnia 2005 r. 28 grudnia 2005 r. syn otrzymał jednorazową wypłatę za okres od września 2005 do grudnia 2005 r., ale w kwocie 1368 zł 20 gr. Wypłacający przy ustalaniu zaliczki na podatek dochodowy uwzględnił więc zwolnienie z podatku tylko za jeden miesiąc. Wynika to z następującego wyliczenia: 4 x 400 zł =1600
- 19 proc.(4 x 400 zł - 380 zł) = 1368 zł 20 gr. Czy postąpił
prawidłowo?"
Płatnik potrącił zaliczkę nieprawidłowo. Limit zwolnienia przewidzianego w art. 21 ust. 1 pkt 40 b updf jest miesięczny. Oznacza to, że jeśli stypendium zostało ustalone na okresy miesięczne, a jego wysokość wynosi 400 zł, to zwolniona z podatku jest każdorazowo kwota 380 zł.
Zwolnienie tak rozumiane obowiązuje także wówczas, gdy stypendium za kilka miesięcy wypłacane jest jednorazowo. Syn czytelnika powinien więc otrzymać: 4 x 400 zł - 4 x 19 proc. (400 zł - 380 zł) = 1584 zł 80 gr.
Różnica jest niebagatelna, bo wynosi 216 zł 60 gr.
Ale mógł też otrzymać je w pełnej wysokości bez żadnych potrąceń,
jeśliby złożył stosowne oświadczenie płatnikowi. Zaliczki od stypendiów ustalane są wedle skali podatkowej, tak jak od wynagrodzeń za pracę.
Jeśli stypendysta złoży wypłacającemu stypendium przed pierwszą jego wypłatą albo przed pierwszą wypłatą w danym roku oświadczenie na formularzu PIT-2A, że nie osiąga innych dochodów, płatnik musi uwzględnić1/12 kwoty pomniejszającej zaliczkę, która wynosi miesięcznie 44,17 zł, czyli jest wyższa nie tylko od zaliczki, ale nawet od części stypendium objętej podatkiem. A więc w praktyce żadna zaliczka na podatek od stypendium nie będzie pobierana.
Takie oświadczenie to wygoda dla stypendysty i instytucji wypłacającej, bo nie musi w ciągu roku rozliczać się z zaliczek z urzędem skarbowym.
Dlatego płatnik powinien sam zasugerować złożenie takiego oświadczenia razem z oświadczeniem na PIT-2C, które jest niezbędne, by mógł korzystać ze zwolnienia.
Gdy zaś chodzi o bezpodstawnie pobraną zaliczkę, to najprostszym
sposobem na jej odzyskanie jest złożenie rocznego zeznania podatkowego.
Jeśli syn czytelnika nie miał w 2005 r. innych opodatkowanych dochodów, z których byłby potrącony podatek, albo jeśli inne dochody i dochód ze stypendium nie przekroczyły w sumie kwoty 2790 zł, to po złożeniu zeznania podatkowego otrzyma zwrot całej potrąconej zaliczki, bo cała ona jest nadpłatą.
Bez żadnych obciążeń
Całkowicie, bez względu na wysokość, zwolnione z podatku na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 39 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych są następujące stypendia:
> otrzymywane na podstawie przepisów o stopniach naukowych i tytule naukowym,
> otrzymywane na podstawie przepisów o stopniach i tytule naukowym w zakresie sztuki,
> doktoranckie, otrzymywane na podstawie prawa o szkolnictwie wyższym,
> inne (niż otrzymywane na podstawie wymienionych wyżej przepisów) stypendia naukowe i za wyniki w nauce, których zasady przyznawania zostały zatwierdzone przez ministra edukacji po zasięgnięciu opinii Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego albo gdy chodzi o stypendia dla uczniów tylko przez tego ministra (do tej grupy m.in. należy wiele stypendiów zagranicznych).
Całkowitym zwolnieniem z podatku, bez względu na wysokość, objęte są, w myśl art. 21 ust. 1 pkt 40 ustawy, świadczenia pomocy materialnej, w tym tzw. stypendia socjalne, dla uczniów, studentów, uczestników studiów doktoranckich i osób uczestniczących w innych formach kształcenia.
Warunkiem zwolnienia jest, by pomoc ta pochodziła z budżetu państwa, budżetów jednostek samorządu terytorialnego albo ze środków własnych szkół i uczelni, a podstawą przyznania tych stypendiów lub innych form pomocy materialnej były przepisy o systemie oświaty, prawo o szkolnictwie wyższym, przepisy o stopniach naukowych i tytule naukowym lub o stopniach i tytule naukowym w zakresie sztuki.
Jak z tego wynika, opodatkowane są tzw. stypendia prywatne zarówno za wyniki w nauce, jak i podyktowane względami socjalnymi. O przyjętej niedawno przez Sejm korekcie zwolnienia przewidzianego w art. 21 ust. 1 pkt 3 ustawy pisaliśmy w "Rz" z 28 29 stycznia. i.l.
Podatnicy pytają, urzędy nie nadążają
« Odpowiedź #171 dnia: Luty 16, 2006, 12:56:33 pm »
Wiążące interpretacje prawa podatkowego to jedna z najlepszych zmian legislacyjnych ostatnich lat. Wprowadzone zostały mimo wątpliwości niektórych ekspertów, czy interpretowanie ustaw przez urzędników będzie zgodne z konstytucją. Górę wziął jednak interes przedsiębiorców i wszystkich podatników, którzy nie chcieli dłużej znosić skutków sprzecznych często ze sobą objaśnień obowiązującego prawa. Od ponad roku każdy podatnik może pytać swój urząd skarbowy, jak ma postąpić w określonej sprawie, i spać spokojnie, jeśli tak zrobi. O tym, jak potrzebna to instytucja, świadczy ponad 60 tys. interpretacji wydanych w ubiegłym roku. Byłoby zapewne więcej, gdyby nie ograniczone moce przerobowe aparatu skarbowego.
Polskie prawo podatkowe jest skomplikowane i niejasne, są więc powody, by oczekiwać na jego interpretacje. Urzędy sobie z tym nie dają rady, stosują więc specyficzną obstrukcję. Wydane w terminie niekorzystne decyzje mogą podatników zniechęcać do dalszych działań albo uruchomić procedurę odwoławczą. Urzędnicy dostają w ten sposób trochę więcej czasu na odpowiedź, ale niewiele im to przecież da, bo napływają kolejne zapytania.
Możliwość zablokowania urzędów skarbowych masowym napływem wniosków o interpretacje była brana po uwagę w trakcie prac na projektem ustawy. Jej autorzy uznali, że te jakoś sobie poradzą. Teraz problem stał się realny i Ministerstwo Finansów musi szukać rozwiązania. Czy będzie nim zapowiedziana przez Zytę Gilowską centralizacja interpretacji? Wyeliminowałoby to przypadki różnego interpretowania tych samych przepisów. Na pewno też odciążyłoby urzędy skarbowe. Tylko jak z dziesiątkami tysięcy indywidualnych pytań, których nie może przerobić kilkaset urzędów, poradzi sobie jedno ministerstwo?
WIĄŻĄCE INTERPRETACJE Negatywne decyzje sposobem na dużą liczbę wniosków
Skarbówka nie radzi sobie z pytaniami podatników
Każdy, kto czeka na wiążącą interpretację, może się spodziewać, że urząd skarbowy wyda ją w terminie. Prawdopodobnie jednak będzie ona niekorzystna.
To sposób organów podatkowych na wydanie wiążących interpretacji prawa podatkowego w terminie. Wszystko po to, by nie dopuścić do sytuacji, w której prawem stanie się opinia samego podatnika.
Sprawą zajmie się dopiero izba
Niestety, podatnicy nie mogą liczyć na to, że ich sprawa zostanie rzetelnie przeanalizowana już w urzędzie skarbowym. Zwłaszcza jeśli ich przypadek jest skomplikowany, wymaga czasu i pogłębionej analizy. Aby zdążyć w terminie, urzędy skarbowe wydają zazwyczaj niekorzystne dla podatników postanowienia, które następnie są zaskarżane do izby skarbowej.
W praktyce więc, obowiązek wydawania wiążących interpretacji został przerzucony na izby skarbowe. Dopiero one szczegółowo analizują sprawę i sytuację podatnika opisaną we wniosku. Oznacza to wydłużenie czasu wydawania interpretacji.
Mimo to Ministerstwo Finansów może się szczycić, iż od momentu obowiązywania wiążących interpretacji w nowej formule, tj. od 1 stycznia 2005 r., nie zdarzyło się, aby na skutek przekroczenia przez urzędy skarbowe ustawowego trzymiesięcznego terminu na wydanie interpretacji (w sprawach trudnych - cztery miesiące) zaczęła obowiązywać opinia podatnika zaprezentowana przez niego we wniosku o interpretację.
Kłopot polega jednak na tym, że odbywa się to kosztem innych zadań, jakie izby skarbowe muszą realizować - np. weryfikowania (jako organ drugiej instancji) decyzji podatkowych wydanych przez naczelników urzędów skarbowych. Co więc robią izby skarbowe, aby ustrzec się paraliżu i uniknąć zarzutu niewywiązywania się ze swoich obowiązków? Zaczęły przekazywać wszystkie inne sprawy podatkowe, a chodzi tu np. o zaskarżone decyzje podatkowe, do swoich ośrodków zamiejscowych. Sama tylko Izba Skarbowa w Warszawie ma cztery takie ośrodki - w Ciechanowie, Płocku, Radomiu i Siedlcach.
- Żeby móc zmienić lub uchylić wiążącą interpretację prawa podatkowego, musimy dokładnie przeanalizować każdą sprawę z osobna. To wymaga czasu i nakładu pracy. Dlatego akta spraw podatkowych, które trafiają do nas, wysyłamy do naszego ośrodka zamiejscowego. Tam są one szczegółowo analizowane i wracają do nas razem z decyzją. Podatnik nie widzi żadnej różnicy, bo i tak otrzymuje decyzję w swojej sprawie sygnowaną przez izbę skarbową, a nie ośrodek zamiejscowy izby - powiedziano nam w jednej z izb skarbowych w kraju.
Czy taka praktyka jest nagminna, nie wiadomo. Ministerstwo Finansów nie prowadzi bowiem statystyki dotyczącej niekorzystnych interpretacji, które zostały zaskarżone do izb skarbowych. Wiadomo jedynie, że w 2005 r. wydano ich w sumie 60 352, tylko w czwartym kwartale ubiegłego roku - 14 693.
Tak radzi sobie m.in. Izba Skarbowa w Warszawie. Wszystko po to, aby - jak twierdzi izba - "przyspieszyć załatwianie spraw podatkowych".
Podobnie jest w Izbie Skarbowej w Gdańsku. - W związku z dużą liczbą wniosków o wiążące interpretacje prawa podatkowego od sierpnia 2005 r. obowiązki dotyczące weryfikacji postanowień i decyzji wydawanych przez naczelników urzędów skarbowych zostały przekazane ośrodkowi zamiejscowemu w Słupsku - powiedziała "Rz" Monika Kopiecka, rzecznik prasowy tamtejszej izby skarbowej.
Dokumenty bez wglądu
Pytanie, jak w takiej sytuacji respektowane jest prawo podatników do czynnego udziału w postępowaniu (art. 123 ordynacji podatkowej). Oficjalnie urzędnicy twierdzą, że nie powoduje to dodatkowych komplikacji dla podatnika, który może zapoznać się ze zgromadzonym materiałem w siedzibie izby. Z naszych informacji wynika jednak, że w wielu przypadkach prawo podatników do wglądu w akta ich sprawy pozostaje tylko na papierze. Po pierwsze dlatego, że nie wiedzą, iż ich sprawa analizowana jest przez urzędnika z ośrodka zamiejscowego. Po drugie - wzywanie podatników na mocy art. 200 ordynacji (tj. do zapoznania się z materiałem) jest czystą formalnością, która nic nie zmieni, bo zazwyczaj urzędnik ma już w zanadrzu przygotowaną decyzję w ich sprawie.
Akta bez tajemnic
Jacek Kędzior, partner w firmie Ernst & Young
Podatnik ma prawo przeglądać akta swojej sprawy na każdym etapie postępowania. To uprawnienie jednoznacznie wynika z art.178 ordynacji i stanowi realizację jednej z fundamentalnych zasad, jaką jest zasada czynnego udziału stron w postępowaniu. W praktyce oznacza to, że podatnik może w dowolnie wybranym przez siebie momencie przyjść do izby skarbowej i poprosić o udostępnienie dokumentów. Aby podatnik mógł to uprawnienie faktycznie zrealizować, organy podatkowe powinny informować podatnika o przekazywaniu jego sprawy do ośrodka zamiejscowego izby.
Interpretacje w jednym ręku
Wśród zmian w systemie podatkowym zapowiadanych przez Ministerstwo Finansów w dokumencie "Działania na rzecz racjonalności i przejrzystości finansów publicznych" wymienia się m.in. centralizację wydawania wiążących interpretacji prawa podatkowego. Mają być one wydawane przez ministra finansów, co "przyczyni się do ujednolicenia interpretacji i stosowania prawa podatkowego" (pkt 5 projektowanych zmian).
Rzeczpospolita 16.02.2006r
ROCZNE ZEZNANIA OSÓB MAŁOLETNICH
« Odpowiedź #172 dnia: Luty 17, 2006, 08:12:54 pm »
PIT tylko dla dorosłych
Jeśli małoletnie dziecko pracowało i zarobiło pieniądze, to jego roczne zeznanie PIT wypełniają i składają rodzice. Oni również odpowiadają za ewentualne nieprawidłowości w takim zeznaniu.
Podatnikami mogą być osoby małoletnie. Co do zasady dochody małoletniego dziecka podlegają opodatkowaniu wraz z dochodami rodziców. Wynika to z faktu, że zazwyczaj dochody dzieci są dochodami rodziny i spożytkowane są na jej utrzymanie. Dodatkowo, jak zauważa Łukasz Adamczyk, konsultant z MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy, w praktyce istnieje niewielka możliwość, aby małoletni podlegał odrębnemu opodatkowaniu. Dotyczy to jedynie dochodów z pracy, stypendiów oraz dochodów z przedmiotów oddanych im do swobodnego użytku.
– Jeśli chodzi o dochody z pracy, możliwość podejmowania pracy przez małoletnich podlega ograniczeniom wynikającym z prawa pracy – dodaje Łukasz Adamczyk.
Gdy osoba małoletnia osiągnie np. dochody z pracy podlegające opodatkowaniu, to zeznanie roczne składają za nią rodzice. Sam małoletni nie może bowiem podpisać się pod zeznaniem podatkowym. Dziecko może np. otrzymać od pracodawcy PIT-8B, na podstawie którego rodzice później wypełniają PIT-37. W konsekwencji, to rodzice ponoszą też odpowiedzialność karną skarbową za ewentualne nieprawidłowości.
Jeśli w związku z działaniami rodziców małoletniego zostanie wytoczone postępowanie karne skarbowe, to będą oni mogli dobrowolnie poddać się odpowiedzialności.
Jeśli w związku z działaniami rodziców małoletniego zostanie wytoczone postępowanie karne skarbowe, to będą oni mogli dobrowolnie poddać się odpowiedzialności. Jak podkreśla Olga Krajniak z Kancelarii Prawnej Dr Krystian Ziemski & Partners, instytucję dobrowolnego poddania się odpowiedzialności stosuje się w już toczącym się postępowaniu karnym skarbowym.
Jak już wspomniano, rodzice małoletniego jako sprawcy wykroczenia skarbowego lub przestępstwa skarbowego zagrożonego karą grzywny mogą skorzystać z dobrowolnego poddania się odpowiedzialności. Aby było to możliwe, w pierwszej kolejności powinni złożyć do organu prowadzącego postępowanie wniosek o zezwolenie na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności.
Organ kieruje taki wniosek do sądu, który może udzielić takiego zezwolenia wtedy, gdy spełnione są warunki przewidziane w przepisach kodeksu karnego skarbowego. Przede wszystkim wina sprawcy i okoliczności popełnienia czynu nie mogą budzić wątpliwości. Ponadto sprawca czynu musi uiścić w całości należność podatkową, kwotę odpowiadającą najniższej karze grzywny przewidzianej za dany czyn oraz zryczałtowane koszty postępowania. Pozostaje jeszcze ustalenie z czyich środków powinny być uregulowane należności publicznoprawnej. Zdaniem Lucyny Michalskiej, głównej księgowej Grupy Prawno-Finansowej Causa we Wrocławiu, podatek powinien być zapłacony do pełnej wysokości ze środków małoletniego, bo i tak musiałby go zapłacić. Natomiast karę i odsetki powinni zapłacić ze swoich środków rodzice małoletniego, bo to oni ponosili odpowiedzialność i nie mogą go narażać dodatkowo na odsetki i karę.
Dobrowolne poddanie się odpowiedzialności nie podlega wpisowi do rejestru karnego, a sprawę odpowiedzialności karnej za dany czyn uważa się za zakończoną.
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/27.html?numer=1653&dok=1653.27.3.2.5.1.0.1.htm
Czy można rozliczyć się z pełnoletnim dzieckiem
« Odpowiedź #173 dnia: Luty 21, 2006, 04:05:24 pm »
Jestem rozwódką. Samotnie wychowuję 20-letnią córkę, która studiuje na UW. Czy mogę rozliczyć się za 2005 rok wspólnie z nią?
TAK. Z przepisów wynika, że z preferencyjnego rozliczenia może skorzystać osoba, która samotnie wychowuje dzieci do ukończenia 25 lat, uczące się w szkołach, o których mowa w przepisach o systemie oświaty lub w przepisach o szkolnictwie wyższym albo w przepisach o wyższych szkołach zawodowych (odpowiednio w przepisach Prawo o szkolnictwie wyższym). Jest tylko jeden warunek. W roku podatkowym dzieci te nie mogą uzyskać innych dochodów niż: renta rodzinna, dochody zwolnione od podatku dochodowego, dochody w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku (czyli w 2005 roku nie więcej niż 2790 zł).
■ Art. 6 ust. 4, 5, 8-10 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
Gazeta Prawna 21.02.2006 r
PIT. ŚWIADCZENIA NA ZASPOKOJENIE POTRZEB NAJBLIŻSZYCH
« Odpowiedź #174 dnia: Luty 22, 2006, 08:11:18 pm »
Rzecznik praw obywatelskich, eksperci podatkowi, a nawet Ministerstwo Finansów są zgodni: świadczenia na zaspokajanie potrzeb rodziny nie powinny podlegać opodatkowaniu. Tymczasem przepisy są nieprecyzyjne, zainteresowani wciąż płacą, a pytanie: dlaczego – ciągle pozostaje bez odpowiedzi.
Brak możliwości dokonania podziału dla potrzeb podatku dochodowego od osób fizycznych świadczenia na zaspokajanie potrzeb rodziny i uwzględnienia, że część przypadająca na dzieci nie stanowi przychodu – budzi zdaniem rzecznika praw obywatelskich wątpliwości. Podobnego zdania są eksperci.
– Z kontrowersyjną sytuacją mamy do czynienia w przypadku wypłacania świadczeń na rzecz współmałżonka, gdy małżeństwo formalnie istnieje, a małżonków łączy ustawowa wspólność małżeńska – twierdzi Grzegorz Wiśniewski z Kancelarii Prawnej Dr Krystian Ziemski & Partners. Jego zdaniem powstaje wątpliwość, czy znajdujący tu zastosowanie art. 27 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego kreuje typowy obowiązek alimentacyjny, a uzyskiwane na jego podstawie środki należy uznawać za dochód podlegający opodatkowaniu, czy też należy tu mówić o alimentach jako specyficznej formie zaspokajania potrzeb rodziny, niekreującej przychodu do opodatkowania.
– Potrzeby rodziny to zarówno wspólne potrzeby całej grupy rodzinnej, jak i potrzeby indywidualne poszczególnych jej członków. W związku z tym, mimo iż uprawnionym do wytoczenia powództwa o dostarczenie środków utrzymania jest małżonek, treścią powództwa jest żądanie zasądzenia odpowiednich świadczeń na rzecz całej rodziny – twierdzi Sławomir Łuczak, radca prawny w Kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak.
W konsekwencji zasądzone świadczenia na zaspokojenie potrzeb rodziny stanowią, co do zasady, przychód wszystkich uprawnionych członków rodziny, a nie tylko małżonka-powoda – podkreśla.
Jego zdaniem odmienne traktowanie w zakresie konsekwencji podatkowych otrzymywanych przez dzieci świadczeń z tytułu obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny i świadczeń alimentacyjnych nie znajduje żadnego logicznego uzasadnienia.
Twierdzenie, że części świadczenia przypadające na dzieci nie mogą być traktowane jak „alimenty na rzecz dzieci”, powoduje, że mimo alimentacyjnego charakteru świadczenia, w sytuacjach gdy będzie ono zasądzone na rzecz rodziny, do której należą dzieci, na płaszczyźnie podatku dochodowego od osób fizycznych świadczenie będzie traktowane inaczej niż alimenty na rzecz dziecka. Tymczasem, jak podkreśla RPO, w obu przypadkach – zarówno wtedy, gdy zasądzone zostały alimenty na rzecz dziecka, jak i wtedy, gdy zasądzone zostało świadczenie na zaspokojenie potrzeb rodziny – chodzi o świadczenie o charakterze alimentacyjnym, gdzie zobowiązanym jest ta sama osoba. Wówczas sytuacja podatkowa osoby, na rzecz której zostało zasądzone świadczenie jest gorsza od tej, gdy zamiast powództwa o zasądzenie świadczenia na zaspokojenie potrzeb rodziny osoba ta występuje z powództwem o zasądzenie alimentów odrębnie na rzecz swoją i dziecka.
PIT. ROZLICZENIA ZA 2005 ROK
« Odpowiedź #175 dnia: Luty 24, 2006, 10:57:01 am »
Jednak w niektórych przypadkach ustawodawca zwalnia podatników z obowiązku posiadania dokumentów potwierdzających poniesienie wydatków na cele rehabilitacyjne.
Dotyczy to opłacenia przewodników osób niewidomych I lub II grupy inwalidztwa oraz osób z niepełnosprawnością narządu ruchu zaliczonych do I grupy inwalidztwa; utrzymania przez osoby niewidome I lub II grupy inwalidztwa psa przewodnika; używania samochodu osobowego, stanowiącego własność (współwłasność) osoby niepełnosprawnej zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa lub podatnika mającego na utrzymaniu osobę niepełnosprawną zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa albo dzieci niepełnosprawne, które nie ukończyły 16 roku życia, na potrzeby związane z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne.
W przypadku dojazdów na zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne brak obowiązku udokumentowania tych wydatków nie zwalnia jednak podatnika od obowiązku udowodnienia, że rzeczywiście z tych zabiegów korzystał.
Organ podatkowy może zażądać udowodnienia, że podatnik z zabiegów leczniczych korzystał. Uprawdopodobnienia faktu poniesienia wydatku na dojazd na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne podatnik może dokonać wszelkimi dowodami, np. przedkładając zaświadczenie z placówki, w której były pobierane zabiegi.
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/27.html?numer=1657&dok=1657.27.3.2.7.2.0.1.htm
ulga rehabilitacyjna - korzystanie z samochodu osobowego
« Odpowiedź #176 dnia: Marzec 12, 2006, 12:05:59 pm »
Przeczytała na stronie http://www.pit.pl/ulga-rehabilitacyjna/
"Jeżeli małżonkowie są współwłaścicielami samochodu, każdemu z nich przysługuje prawo do ulgi z tytułu używania samochodu, zarówno gdy sami są niepełnosprawni, jak i w sytuacji, gdy na ich utrzymaniu pozostaje dziecko niepełnosprawne."
Czy to oznacza że mając dziecko niepełnosprawne i będąc z mężem współwłaścicielem samochodu, możemy podwoić limit czyli 2280*2?
« Odpowiedź #177 dnia: Marzec 12, 2006, 01:24:39 pm »
temat ulg mamy http://forum.darzycia.pl/-vp77587.html#77587
« Odpowiedź #178 dnia: Marzec 12, 2006, 01:42:32 pm »
Nie wiem, czy nie mieszam się kompetencje moderatorów, z przemieszczaniem pytań, ale mam odpowiedź na pytanie Beatris"
Cytat: "Beatris"
Interpretacja ze strony Ministerstwa Finansów RP - System informacji Podatkowej http://sip.mf.gov.pl/sip/index.php?p=1&i_smpp_s_dok_nr_sek=29589&i_smpp_s_strona=1
Wprawdzie dotyczy 2003 roku, ale w zakresie ulgi rehabilitacyjnej przepisy się nie zmieniły
Rodzaj dokumentu informacja o zakresie stosowania przepisów prawa podatkowego
Sygnatura US.PDOF/415/9/04
Data 2004.03.16
Autor Urząd Skarbowy w Ropczycach
Temat Podatek dochodowy od osób fizycznych --> Podstawa obliczenia i wysokość podatku --> Ustalenie podstawy opodatkowania
Słowa kluczowe małżonek
Pytanie podatnika Czy mogę w zeznaniu rocznym za 2003 r. odliczyć od swojego dochodu wydatki poniesione z tytułu używania samochodu osobowego, a mój małżonek wydatki z tego samego tytułu jako utrzymujący córkę?
W odpowiedzi na zapytanie z dnia 19.02.2004 r. (data wpływu do US 20.02.2004 r.), Naczelnik Urzędu Skarbowego w Ropczycach na podstawie art. 14a § 1 ustawy z dnia 29.08.1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.), informuje o zakresie stosowania przepisów podatkowych w opisanym stanie faktycznym:
Warunkiem odliczenia wydatków zgodnie z art. 26 ust. 7d ustawy z dnia 26.07.1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 ze zm.) jest posiadanie przez osobę, której dotyczy wydatek orzeczenia o zakwalifikowaniu przez organ orzekający do jednego z trzech stopni niepełnosprawności, określonych w odrębnych przepisach lub decyzji przyznającej rentę z tytułu całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy albo rentę szkoleniową, albo orzeczenie o rodzaju i stopniu niepełnosprawności osoby, która nie ukończyła 16 roku życia wydanego na podstawie odrębnych przepisów.
Przepis art. 26 ust. 7f ww. ustawy stanowi, iż ilekroć w ustawie jest mowa o osobach zaliczonych do:
a. - całkowitą niezdolność do pracy oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji albo
b. - znaczny stopień niepełnosprawności,
a. - całkowitą niezdolność do pracy albo
b. - umiarkowany stopień niepełnosprawności.
Istotne jest, aby rodzaj wydatków związanych z daną osobą odpowiadał rodzajowi lub przyczynie niepełnosprawności. Dlatego orzeczenie o niepełnosprawności, w którym jest podany stopień i jej przyczyna jest dokumentem rozstrzygającym o tym, które wydatki dana osoba może zaliczyć do wydatków na cele rehabilitacyjne (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29.10.1998 r., sygn. akt SA/Bk 1556/97).
Wśród wydatków uznawanych za wydatki na cele rehabilitacyjne wymieniony jest wydatek poniesiony na używanie samochodu osobowego. Przepis art. 26 ust. 7a pkt 14 ustawy stanowi, że odliczeniu podlegają wydatki na używanie samochodu osobowego, stanowiącego własność osoby niepełnosprawnej zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa lub podatnika mającego na utrzymaniu osobę niepełnosprawną zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa albo dzieci niepełnosprawne do lat 16, dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne, do wysokości nieprzekraczającej w 2003 r. kwoty 2.280 zł.
W oparciu o art. 26 ust 7e ww. ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych za osobę będącą na utrzymaniu uważa się: małżonka, dzieci własne i przysposobione, dzieci obce przyjęte na wychowanie, pasierbowie, rodzice, rodzice małżonka, rodzeństwo, ojczym, macocha, zięciowie i synowie, pod warunkiem, że w 2003 r. dochody tych osób niepełnosprawnych nie przekraczają kwoty 9.120 zł.
Dla odliczenia wydatków na używanie samochodu osobowego dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne należy udowodnić, iż podatnik utrzymuje osobę niepełnosprawną. Utrzymywać, czyli - zapewniać środki do życia, ponosić koszty związane z czyimś wyżywieniem, mieszkaniem i innymi potrzebami.
Ulga, o której mowa wyżej nie przysługuje osobom z racji samego posiadania samochodu osobowego, czy też wyjazdów na badania lekarskie. Jest to ulga na konieczny przewóz na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne. Proces rehabilitacji ma spowodować usunięcie skutków choroby, zmniejszenie następstw nieodwracalnych zmian lub wyrównanie ich w takim stopniu, aby poszkodowanym przywrócić ich społecznie przydatną sprawność. Rehabilitacja lecznicza to połączenie leczenia z postępowaniem usprawniającym, które obejmuje zabiegi fizykoterapeutyczne, wodolecznictwo, światłolecznictwo, mechanoterapię, kinezyterapię i szereg innych.
Ulga nie przysługuje, gdy poniesione wydatki zostały sfinansowane ze środków funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych lub ze środków kas chorych albo gdy zostały podatnikowi zwrócone w jakiejkolwiek innej formie. W przypadku, gdy wydatki były częściowo finansowane z wymienionych źródeł, odliczeniu podlega różnica między poniesionymi wydatkami, a kwotą sfinansowaną lub zwróconą z jakichkolwiek innych środków.
Jeżeli każdy z małżonków jest osobą zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa, a także właścicielem samochodu w związku np. z małżeńską wspólnością majątkową i wykorzystuje samochód do swoich potrzeb związanych z przejazdem na zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne, każdemu z nich z tytułu używania samochodu osobowego przysługuje w 2003 r. odliczenie do wysokości 2.280 zł.
Z treści opisanej przez panią sytuacji wynika, że córka do 25.03.2003 r. była osobą, która nie ukończyła 16 roku życia, dlatego też ulga z ww. tytułu przysługuje po spełnieniu powyższych warunków. Mając na względzie powyższe, przy spełnieniu wymogów określonych cytowaną wyżej ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, może pani w zeznaniu rocznym za 2003 r. odliczyć od swojego dochodu wydatki poniesione z tytułu używania samochodu osobowego, a małżonek wydatki z tego samego tytułu jako utrzymujący córkę.
W przedstawionej w piśmie sytuacji, stanowisko pani w tej sprawie należy więc uznać za prawidłowe.
« Odpowiedź #179 dnia: Marzec 12, 2006, 01:57:43 pm »
Beatris, odpowiedziałam we wątku właściwym, podanym przez sonię.
« Odpowiedź #180 dnia: Marzec 12, 2006, 02:07:57 pm »
Jakie to prawo jest dziurawe . Mając jedno niepełnosprawne dziecko i wpółwłasność samochodu wraz z małżonkiem, można odliczyć ulgę 2 razy 2.280.
Mając dwie osoby niepełnosprawne na utrzymaniu i nie mając wpółwłasności samochodu, ta ulga wynosi 1 raz 2.280.
Interperetacja Ministerstwa Minansów RP- System Informacji Podatkowej, dotycząca ulgi rehabilitacyjnej - korzystanie z samochodu, mając na utrzymaniu dwie osoby niepełnosprawne.
http://sip.mf.gov.pl/sip/index.php?p=1&i_smpp_s_dok_nr_sek=32068&i_smpp_s_strona=1
Sygnatura PDOF-415/19/04
Data 2004.03.01
Autor Urząd Skarbowy w Gorlicach
Słowa kluczowe rehabilitacja niepełnosprawnych
Pytanie podatnika Jaką kwotę może odliczyć podatnik mający na utrzymaniu niepełnosprawnych rodziców ponoszący wydatki związane z utrzymaniem samochodu do ich przewozu na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne?
W odpowiedzi na pismo z dnia 26.01.2004 r. (data wpływu: 29.01.2004 r.) w sprawie udzielenia pisemnej informacji o zakresie stosowania przepisów prawa podatkowego, Naczelnik Urzędu Skarbowego w Gorlicach działając na podstawie art. 14 a § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.), wyjaśnia co następuje:
Zgodnie z art. 26 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 ze zm.) podstawę obliczenia podatku stanowi dochód po odliczeniu kwot wydatków na cele rehabilitacyjne oraz wydatków związanych z ułatwieniem wykonywania czynności życiowych, poniesionych w roku podatkowym przez podatnika będącego osobą niepełnosprawną lub podatnika, na którego utrzymaniu są osoby niepełnosprawne. Rodzaje wydatków na cele rehabilitacyjne wymienione są szczegółowo w art. 26 ust. 7 a ustawy.
Stosownie do postanowienia art. 26 ust. 7 e ustawy przepisy ust. 7 a - 7 d stosuje się odpowiednio do podatników, na których utrzymaniu pozostają następujące osoby niepełnosprawne: współmałżonek, dzieci własne i przysposobione, dzieci obce przyjęte na wychowanie, pasierbowie, rodzice, rodzice współmałżonka, rodzeństwo, ojczym, macocha, zięciowie i synowe - jeżeli w roku podatkowym dochody tych osób niepełnosprawnych nie przekraczają kwoty 9.120,00 zł. (na każdą osobę oddzielnie).
W sytuacji, gdy podatnik ma na utrzymaniu dwie osoby niepełnosprawne, ulga z tytułu używania samochodu podatnika dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem tych osób na zabiegi leczniczo - rehabilitacyjne nie może łącznie przekroczyć kwoty 2.280,00 zł. Natomiast, gdy obydwoje małżonkowie, zaliczeni do I lub II grupy inwalidztwa, są właścicielami tego samego samochodu np. w związku z małżeńską wspólnością majątkową, to obydwoje mają prawo do ulgi z tytułu używania samochodu, pod warunkiem, że samochód ten wykorzystują dla swoich potrzeb związanych z koniecznym przewozem na zabiegi leczniczo - rehabilitacyjne.
« Odpowiedź #181 dnia: Marzec 12, 2006, 02:48:05 pm »
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 12:05 Temat postu: ulga rehabilitacyjna - korzystanie z samochodu osobowego
Już scalony temat Beatris w tym wątku.
« Odpowiedź #182 dnia: Marzec 14, 2006, 07:49:57 pm »
Wtym tygodniu bede się rozliczała z urzędem skarbowym tzn ulge rechabilitacyjną będe rozliczać.Moje pytanie jest takie czy trzeba płacić jaką opłate skarbową? mam znaczny stopień niepełnosprawności może jestem zwolniona z opłaty ?.Mam nadzieje że rozwiejecie moje wątpliwości z gory dzięki
« Odpowiedź #183 dnia: Marzec 14, 2006, 08:38:44 pm »
Paulinko, nic nie musisz płacic w Urzędzie Skarbowym składając rozliczenie roczne czyli PIT
możesz go także wysłać listem poleconym
to raczej Urząd Skarbowy zwróci Ci nadpłacony podatek
jaki ?? to musisz wyliczyć sama
« Odpowiedź #184 dnia: Marzec 14, 2006, 10:23:27 pm »
Dzięki Ula chodzi o zwrot za część kosztów za turnus rechabilitacyjny.Wiem że czeka sie do 3 mies na pieniądze ale każy grosz jest ważny
« Odpowiedź #185 dnia: Marzec 14, 2006, 11:39:17 pm »
Paulinko, jezeli masz dochód tylko z renty socjalnej
to dostaniesz zwrot podatku ok.36 zł
tyle, ile pobrano zaliczki na podatek, ale dobre i to :-)
« Odpowiedź #186 dnia: Marzec 15, 2006, 07:24:17 am »
Będe rozliczac turnus rechabilitacyjny wiem że moge odzyskac 19 proc sumy która zapłaciłam obliczyłam że to bedzie ponad 100zł
« Odpowiedź #187 dnia: Marzec 15, 2006, 09:37:39 am »
Paulinko, trudno mi tak wyjasniać jak nie wiem, jakie miałaś opodatkowane dochody oprócz renty socjalnej???
jeżeli sama rentę socjalną to masz do zwroty 36.40 zł
bo taki podatek pobrano
i nie jest ważne czy odliczysz okna, wannę, turnus???
U.S. zwróci Ci max. Twój podatek czyli 36.40
(zerknij do PIT-40A który dostałaś z ZUS)
Ty nie odliczasz od podatku(19%)
dla Ciebie ulga rehabilitacyjna liczy się od dochodu
ale żeby nie wiem jak liczyć ,do zwrotu będzie tylko kwota podatku i nic ponad to
« Odpowiedź #188 dnia: Marzec 15, 2006, 11:21:15 am »
Mi pow ze od kwoty którą zapłaciłam za turnus w tym wypadku 650 mogę mieć zwrotu 19 proc z tej sumy tak mi w us powiedzieli
« Odpowiedź #189 dnia: Marzec 15, 2006, 11:28:56 am »
Paulinko, przepraszam
nie będę Ci więcej mieszać w głowie
tylko proszę, dopytaj wszystkiego w Urzedzie
tam sa osoby które powinny pomóc
weź wszystkie kwitki za turnus, i poproś o pomoc
i podaj numer konta do zwrotu podatku, bo jeszcze poczta polska coś sobie zabierze
« Odpowiedź #190 dnia: Marzec 15, 2006, 11:45:07 am »
Ulka nie gniewaj sie na mnie . Ja poprostu nie wiem teraz jakiej kwoty sie spodziewać ten pit już mam uzupełniony jutro ide go zawieżć Nie gnie waj się
« Odpowiedź #191 dnia: Marzec 15, 2006, 05:02:36 pm »
Paulinko, wcale się nie gniwam :-), poważnie
przepisy są tak zagmatwane że nawet znawcy się gubią
wiem że dobrze załatwisz,dopytasz i dopilnujesz wszystkiego
dlatego nie chciałam Ci już mieszać
« Odpowiedź #192 dnia: Marzec 15, 2006, 06:47:59 pm »
JAKIE WYDATKI ODLICZA NIEPEŁNOSPRAWNY?
Mój niepełnosprawny mąż uzyskał skierowanie do sanatorium (pierwszy stopień niepełnosprawności ze względu na chorobę serca). Zawiozłam go tam własnym samochodem. Emerytura męża przekracza rocznie 10 tys. zł. Czy może on odliczyć od swojego podatku wydatek na paliwo?
Tak. Podatnik mający status osoby niepełnosprawnej może odliczyć od swojego dochodu wydatki z tytułu używania własnego samochodu na dojazdy do szpitala, na rehabilitację. Jeżeli sanatorium miało na celu rehabilitację niepełnosprawnego, to spełniona jest ustawowa przesłanka umożliwiająca skorzystanie z tego przywileju. Należy jednak pamiętać, że w tym wypadku z odliczenia musi skorzystać osobiście niepełnosprawny, a nie jego opiekun, gdyż roczny dochód niepełnosprawnego przekroczył 9120 zł. Limit wynosi 2280 zł.
Czy potrzebne są dokumenty potwierdzające takie wydatki, np. faktury ze stacji paliw?
Nie. Wydatki na paliwo (tak samo jak w wypadku osób niewidomych np. na psa przewodnika) nie wymagają żadnego udokumentowania.
Rzeczpospolita 14.03.2006r
Wychowuję niepełnosprawnego sześcioletniego syna. Ma on problemy z koordynacją ruchowo-wzrokową. Dlatego kupiłam mu dziecięcy rower z doczepianymi kółkami, na którym wykonujemy różne ćwiczenia. Syn jest pod opieką ośrodka dla niepełnosprawnych dzieci i właśnie takie ćwiczenia zaleca mu rehabilitant. Czy wydatek na zakup roweru mogę odliczyć od dochodu?
Moim zdaniem tak - na podstawie art. 26 ust. 7a pkt 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (updof). Przepis ten mówi o odliczeniu wydatków na "zakup i naprawę indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi technicznych niezbędnych w rehabilitacji oraz ułatwiających wykonywanie czynności życiowych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności, z wyjątkiem sprzętu gospodarstwa domowego". Z pytania wynika, że rower jest wykorzystywany w rehabilitacji syna, a ćwiczenia pomagają rozwiązać problemy z jego koordynacją ruchowo-wzrokową. Warto jednak mieć potwierdzenie na piśmie, że ćwiczenia na rowerze są elementem programu rehabilitacji. Informację taką może sporządzić lekarz albo rehabilitant z ośrodka, który opiekuje się pani synem.
WYDATKI NA LEKARSTWA
Jestem osobą niepełnosprawną. Czy mogę odliczyć wydatki na lekarstwa?
Tak, ale tylko w wysokości różnicy między poniesionymi w danym miesiącu wydatkami a kwotą 100 zł. Przykładowo, jeżeli w grudniu kupił pan lekarstwa za 230 zł, to od dochodu można odliczyć 130 zł. Powinien mieć pan także zaświadczenie od lekarza o konieczności ich stosowania.
Rzeczpospolita 22.03.2006r
"Remontówka" do rozliczenia w przyszłości
« Odpowiedź #193 dnia: Marzec 23, 2006, 10:56:45 pm »
Składając zeznanie podatkowe za 2005 r. po raz ostatni możemy odliczać wydatki poniesione w ramach tzw. ulgi remontowo-modernizacyjnej.
Zakończenie bytu prawnego ulgi remontowo-modernizacyjnej nie oznacza jednak, że wydatków poniesionych na remont i modernizację budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego nie będzie już można definitywnie odliczać w zeznaniach podatkowych. Otóż podatnicy, ale tylko ci którzy wykazali, a nie odliczyli w zeznaniu za 2005 r. ww. wydatków ze względu na zbyt niski podatek będą mogli pomniejszyć o nie swój podatek wykazany w zeznaniach za lata następne. Możliwość pomniejszenia podatku o ww. wydatki, aż do całkowitego ich odliczenia będzie przysługiwała na zasadzie praw nabytych wynikających z ustawy z dnia 12 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 202, poz. 1956 ze zm.).
Ponadto warto w tym miejscu zauważyć, że formularze podatkowe, które stosujemy rozliczając się z fiskusem za 2005 r. zawierają odpowiednie pole, umożliwiające wpisanie kwoty "do odliczenia w latach następnych". Należy jednak pamiętać, że ulga remontowa była obwarowana limitami przysługujących odliczeń. Wydatkując pieniądze na remont i modernizację można było odliczyć tylko 19% poniesionych wydatków, ale nie więcej niż 5.670 zł w przypadku budynku mieszkalnego albo 4.725 zł dla lokalu mieszkalnego
WĄTPLIWOŚCI WOKÓŁ ULGI REMONTOWEJ
W 2004 r. za pieniądze z oszczędności kupiłam wyposażenie łazienki (wanna, umywalka, armatura), na które wydałam około 3 tys. zł. Ponieważ wtedy nie pracowałam, nie miałam dochodu, od którego mogłabym odliczyć ten wydatek. Pracę podjęłam w końcu 2005 r., toteż mój dochód jest zbyt niski, abym mogła całą kwotę wykorzystać z tytułu ulgi remontowej. Czy będę mogła zrobić to w rozliczeniu za 2006 r.?
Tak. Wszyscy, którzy wydali pieniądze na remont lub modernizację mieszkania bądź domu w latach 2003 - 2005, będą mogli kontynuować odliczanie w latach następnych. Istotne jest jedynie to, żeby minimalny wydatek wyniósł 567 zł. Trzeba też pamiętać, że maksymalne odliczenie nie może przekroczyć w wypadku remontu: mieszkania - 4725 zł, domu - 5670 zł. W obu wypadkach można ulgę powiększyć o 945 zł, jeżeli przedmiotem modernizacji była instalacja gazowa.
Jeśli zatem w 2005 r. może pani odliczyć np. tylko 1000 zł, to w rozliczeniu za 2006 r. pomniejszy pani swój podatek o kolejne 2000 zł. Wprawdzie ulgi remontowej już wówczas nie będzie w przepisach o PIT, ale w sytuacji przedstawionej w pytaniu zastosowanie ma zasada praw nabytych. Polega ona na tym, że jeżeli ktoś nabył prawo do ulgi pod rządami przepisów, które ją przewidywały, może ją zrealizować do końca, nawet wówczas, gdy przepisy się zmienią. Ta realizacja polega zaś właśnie na odliczaniu wydanych na remont lub modernizację kwot, na które podatnikowi zabrakło podatku. Potwierdza to również Ministerstwo Finansów ("Rz" z 21 marca).
Rzeczpospolita 21.03.2006r
« Odpowiedź #194 dnia: Marzec 26, 2006, 06:03:34 pm »
Czy złożyć zeznanie za dziecko
Nasz 14-letni syn uzyskał w tamtym roku wynagrodzenie z pracy, którą wykonywał pracując jako statysta w filmie. Nie była to duża kwota. Czy musi się rozliczyć z uzyskanych przychodów?
Tak Przychody z pracy małoletniego dziecka stanowią źródło opodatkowania. Należy się rozliczyć z fiskusem. Dochody małoletnich dzieci własnych i przysposobionych, z wyjątkiem dochodów z ich pracy, stypendiów oraz dochodów z przedmiotów oddanych im do swobodnego użytku, dolicza się do dochodów rodziców, chyba że rodzicom nie przysługuje prawo pobierania pożytków ze źródeł przychodów dzieci. W tym przypadku mamy do czynienia z dochodami uzyskanymi przez dziecko z jego pracy. Oznacza to, że tych dochodów nie dolicza się do dochodów rodziców, tylko należy rozliczyć dziecko oddzielnie. W imieniu małoletniego zeznanie roczne powinni złożyć rodzice.
Podstawa prawna ■ Art. 7 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
Gazeta Prawna 23.03.2006r
« Odpowiedź #195 dnia: Kwiecień 06, 2006, 05:04:02 pm »
Czy korzystam ze zwolnienia podatkowego
Leczę się od kilku lat na przewlekłe schorzenie. W 2005 roku otrzymałam z zakładu pracy zapomogę w wysokości 700 zł na zakup lekarstw. Czy pomoc ta objęta jest zwolnieniem podatkowym?
TAK Przyznana zapomoga zwolniona jest z podatku dochodowego, ponieważ choroba, na którą pani cierpi, jest długotrwała. Istotne jest również to, że wypłacona pani zapomoga nie przekroczyła w roku podatkowym 2280 zł. Warunki te decydują o objęciu takiej zapomogi zwolnieniem podatkowym. Wyraźnie wynika to bowiem z przepisów obowiązującej ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
■ Art. 21 ust. 1 pkt 26 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
Gazeta Podatkowa 6.04.2006r
« Odpowiedź #196 dnia: Kwiecień 23, 2006, 09:33:34 pm »
Czy umowa zawarta na Internet przez małżeństwo może być podstawą odliczenia od dochodu w kwocie 1520 zł?
Jeśli chodzi pani o sytuację, w której umowa dotycząca korzystania z Internetu została zawarta np. z TP SA przez oboje małżonków, to każde z nich może skorzystać w zeznaniu z ulgi wynoszącej 760 zł w skali roku. Odlicza się jednak tylko wydatki faktyczne. Jeśli więc w sumie małżonkowie wydali na korzystanie z sieci np. 1200 zł, to każde z nich ma prawo do pomniejszenia w zeznaniu rocznym dochodu o 600 zł. Zakładamy, że udziały w tych wydatkach były równe.
Ulga na rehabilitację niepełnosprawnych
Orzeczenie o niepełnosprawności mojego dziecka zostało wydane w lipcu 2005 r. Czy w rozliczeniu podatkowym mogę skorzystać z całej wysokości ulgi z tytułu dowożenia dziecka na zajęcia rehabilitacyjne własnym samochodem osobowym, czy powinnam ją rozliczyć proporcjonalnie do okresu, w którym istniało orzeczenie o niepełnosprawności?
Odliczenie to (do wysokości 2280 zł za cały rok) jest ryczałtowe. Przepisy nie dają podstaw do rozliczania go na okresy miesięczne czy jakiekolwiek inne. Ważne jest, by osoba niepełnosprawna rzeczywiście korzystała z zabiegów rehabilitacyjno-leczniczych i była na nie dowożona.
Mamy dwa samochody, jeden zarejestrowany na męża, jeden na mnie. Oboje też na zmianę wozimy dziecko na zajęcia rehabilitacyjne. Czy każde z nas może odliczyć oddzielnie swoją ulgę?
Nie. Z racji wykorzystywania samochodu osobowego do przewozu jednej osoby niepełnosprawnej czy niepełnosprawnego dziecka na zabiegi rehabilitacyjno-lecznicze może przysługiwać tylko jeden limit odliczenia.
Jestem inwalidą II grupy. Jakie wydatki mogę odliczyć w związku z używaniem samochodu osobowego na dojazdy na niezbędne zabiegi rehabilitacyjne? To przecież nie tylko koszt paliwa, ale i zużycie podzespołów, bieżące naprawy, codzienna obsługa. Jak mam to sobie obliczyć? Jak się rozliczyć w razie kontroli urzędu skarbowego?
Z art. 26 ust. 7a pkt 14 i ust. 7c ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (updof) wynika, że podatnik, który rzeczywiście dojeżdżał na zabiegi rehabilitacyjne, może skorzystać z ulgi na używanie samochodu osobowego stanowiącego jego własność (współwłasność). Niepotrzebne są żadne faktury potwierdzające np. wydatki na paliwo czy naprawę ani żadne inne wyliczenia. Jest to bowiem odliczenie zryczałtowane i wynosi nie więcej niż 2280 zł rocznie. Musi być natomiast uprawdopodobniony sam wydatek na dojazdy. Można to udokumentować w każdy sposób, np. przedstawiając skierowanie lekarskie na takie zabiegi, dowody opłat za nie lub oświadczenie lekarza, że dana osoba korzystała z takich zabiegów.
Rzeczpospolita 19.04.2006r
Czy są dwa limity ulgi
Czy jeśli na fakturze dokumentującej wydatki na internet będą znajdowały się dane obojga małżonków, to będą oni mogli oboje skorzystać z ulgi, nawet w podwójnej wysokości przysługującego limitu?
Monika Kopiecka, Izba Skarbowa w Gdańsku
TAK Możliwe jest odliczenie wydatków z tytułu używania internetu odrębnie przez każde z małżonków do wysokości limitu liczonego także odrębnie dla każdego z nich (2 x po 760 zł) pod warunkiem posiadania dwóch faktur wystawionych na imię i nazwisko każdego z małżonków albo jednej faktury wystawionej na imię i nazwisko obojga małżonków. Odrębne limity odliczeń (po 760 zł, łącznie 1520 zł) przysługują wtedy, gdy każde z małżonków posiada dowody wpłaty i faktury albo małżonkowie posiadają wspólne dowody wpłaty i faktury.
Małżonkowie skorzystają z limitu w podwójnej wysokości tylko wtedy, gdy każdy z nich uzyskał w 2005 roku dochód podlegający wykazaniu w zeznaniu rocznym PIT, a więc podlegał opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Tym samym nie może dokonać odliczenia wydatku z tytułu korzystania z sieci internetowej ten małżonek, który chociaż korzysta z preferencyjnego wspólnego rozliczenia, ale nie uzyskał dochodów podlegających wspólnemu opodatkowaniu.
Jeśli małżonkowie ponieśli w roku podatkowym wydatki na korzystanie z sieci internet w kwocie nieprzekraczającej 760 zł i wydatki udokumentowane są fakturą wystawioną na imię obojga małżonków, każdemu z małżonków przysługuje odliczenie w równych częściach, tj. po 50 proc. kwoty wymienionej na fakturze.
Rzeczpospolita 26.04.2006r.
Czy można odliczyć więcej niż wynosi limit
Użytkuję internet wspólnie z córką. W 2005 roku zapłaciłyśmy za internet 1000 zł, co zostało udokumentowane fakturami na nasze nazwiska. Czy możemy obie odliczyć po 760 zł?
Nie Co prawda każdemu podatnikowi przysługuje własny limit ulgi. Ale nie można odliczyć więcej niż się wydało. Żeby mogły Panie odliczyć dwa maksymalne limity, należało wydać minimum 1520 zł (2x760 zł). W opisanym przypadku wysokość odliczenia w obu rozliczeniach w sumie nie może przekroczyć 1000 zł.
PODSTAWA PRAWNA ■ Art. 26 ust. 1 pkt 6a ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
Rzeczpospolita 2.05.2006r
« Odpowiedź #197 dnia: Kwiecień 25, 2006, 05:28:30 pm »
Wspólny PIT to przywilej nie tylko matki
Ojciec może rozliczyć się razem z dzieckiem, chociaż w wyroku rozwodowym to matce przyznano prawo do bezpośredniej opieki. Wyraźnie to powiedziało Ministerstwo Finansów
Ta wiadomość zainteresuje wszystkich ojców, którzy do tej pory nie rozliczali się wspólnie ze swoim dzieckiem, gdyż nie było wiadomo, czy mogą to robić. A rozliczając się jako samotny rodzic, można sporo zaoszczędzić. Czasem są to kwoty rzędu kilku tysięcy. Dotychczas nie było jasne, czy osoba samotnie wychowująca dziecko to ta, której sąd w wyroku rozwodowym zlecił opiekę nad dzieckiem. Otóż, jak potwierdza Ministerstwo Finansów - nie jest to istotne. Ważne jest, kto faktycznie sprawuje tę opiekę. Jeśli ojciec, to nawet gdy dziecko jest zameldowane przy matce - on ma prawo do preferencyjnego rozliczenia. Prawo takie mają też ojcowie dzieci pozamałżeńskich.
Łatwiej, gdy jest dwójka
Rodzice przed złożeniem deklaracji muszą się zastanowić, komu bardziej opłaca się skorzystać z tej preferencji. Bywa i tak, że obydwoje zechcą rozliczyć się wspólnie z dzieckiem. Co, jeśli nie dojdą do porozumienia?
Zdaniem Andrzeja Rogoyskiego, adwokata specjalizującego się w sprawach rodzinnych, rodzice mogą wystąpić do sądu rejonowego o ustalenie, które z nich ma prawo do wspólnego rozliczenia.
Jeżeli oboje uznają się za samotnie wychowujących, to organy podatkowe będą musiały przeprowadzić wyczerpujące postępowanie dowodowe, aby w sposób obiektywny ustalić, komu ten status w danym roku przysługiwał.
- Najprawdopodobniej trzeba będzie przesłuchać oboje rodziców, ewentualnie innych członków rodziny. Dopiero na podstawie pełnych informacji organy podatkowe rozstrzygną, które z nich rozliczyło się prawidłowo - ostrzega Bernard Łukomski, radca prawny z White & Case.
To z rodziców, które skorzystało z preferencji bez uprawnienia, zapłaci zaległy podatek wraz z odsetkami.
Problemu takiego nie będzie, gdy dzieci jest np. dwoje. Jeśli każde wychowuje inny rodzic, oboje rozliczą się z dzieckiem.
Dla bezpieczeństwa można przyjąć oświadczenie od matki dziecka, że faktycznie przebywa ono większość czasu z ojcem. Może się przydać, jeśli urząd skarbowy zechce w przyszłości przeprowadzić kontrolę.
- Oświadczenie takie nie jest jednak niezbędne w momencie składania deklaracji - mówi Marcin Zimny, prawnik z Cameron McKenna.
Do końca okresu rozliczeniowego zostało jeszcze kilka dni. Zdaniem Marcina Zimnego, jeśli rodzic rozliczył się i nie skorzystał z możliwości rozliczenia wspólnego z dzieckiem, nic nie stoi na przeszkodzie, aby złożył do 2 maja korektę. Warto też wiedzieć, że samotnym rodzicem w poprzednim roku wystarczy być jeden dzień. Nawet jeśli rozwód uprawomocnił się 30 grudnia 2005 r., to 31 grudnia decyduje o tym, że jest się samotnym rodzicem. Prawo podatkowe, inaczej niż przy preferencyjnym rozliczeniu z małżonkiem, nie wymaga, aby samotne wychowywanie trwało przez cały rok podatkowy, którego dotyczy zeznanie.
Jak obliczyć ten podatek
Aby rodzic skorzystał z preferencyjnego rozliczenia z pełnoletnim dzieckiem, nie może ono uzyskiwać żadnych dochodów, z wyjątkiem renty rodzinnej i dochodów niepowodujących obowiązku zapłaty podatku ze względu na swoją wysokość i dochodów opodatkowanych ryczałtowo (na podstawie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych). Dochody rodzica dzieli się przez dwa i to jest podstawa opodatkowania.
Dochody rodzica łączy się z dochodami dziecka, ale tylko małoletniego. I tu są jednak wyjątki. Do dochodów rodzica nie wlicza się dochodów małoletnich dzieci z ich pracy, stypendiów, dochodów z przedmiotów oddanych im do swobodnego użytku, dochodów opodatkowanych w sposób zryczałtowany (np. przychodów ze sprzedaży nieruchomości). Tak obliczoną sumę dochodów rodziców i małoletnich dzieci dzieli się na połowę. Połowa ta stanowi podstawę opodatkowania. Podatek obliczony według skali mnożymy następnie przez dwa. Jest to podatek należny.
prof. dr hab. Witold Modzelewski, Instytut Studiów Podatkowych
Opinia Ministerstwa Finansów bardzo mnie cieszy. Jest rozsądna, idzie w dobrym kierunku. Trzeba brać pod uwagę to, kto faktycznie sprawuje opiekę nad dzieckiem. Przepis ustawy jest adresowany do osoby samotnie wychowującej dziecko i tą osobą jest ten, kto to czyni, a nie ten, komu sąd w wyroku nakazał opiekę. Tak rozumując, należy zgodzić się też z tezą, że jeśli jest dwoje dzieci i każde z rodziców wychowuje jedno oddzielnie to obojgu przysługuje prawo do preferencyjnego rozliczenia się.
Liczy się stan faktyczny
Anna Misiak, doradca podatkowy z MDDP
Przepisy nie przewidują, jakie kryteria przesądzają o tym, że to właśnie jedno z rodziców może być uznane za samotnie wychowującego. Właściwej oceny należy dokonać przede wszystkim na podstawie stanu faktycznego. Wyrok sądu wskazujący, który z rodziców sprawuje władzę nad dzieckiem, może być pomocny w ustaleniach uprawnień rodzica, ale nie powinien być jedynym kryterium dowodowym. Stan faktyczny często może być inny i to on powinien przesądzać o prawie rodzica do wspólnego rozliczenia
Rzeczpospolita 25.04..2006r
o podatkach 2005r. także
http://www.niepelnosprawni.info/ledge/x/10946
« Odpowiedź #198 dnia: Czerwiec 03, 2006, 11:16:24 pm »
PODATKI Darowizna i spadek z prawem do ulgi mieszkaniowej
Wspólne to nie własne
Kto odziedziczy albo otrzyma jako darowiznę dom lub mieszkanie, ma prawo do ulgi mieszkaniowej w podatku od spadków i darowizn
Nie stanowi przeszkody to, że jest współwłaścicielem innego lokum albo przysługuje mu prawo do niego wspólnie z małżonkiem.
Oczywiście może skorzystać z tej ulgi, jeśli spełnia warunki określone w art. 16 ustawy z 1983 r. o podatku od spadków i darowizn (Dz. U. z 2004 r. nr 142, poz. 1514 ze zm.). Najważniejszy, choć i od niego są wyjątki, to pięcioletnie zamieszkiwanie w otrzymanym lokum.
Według ust. 2 art. 16 ulga mieszkaniowa nie przysługuje m.in. osobom, które są właścicielami innego budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość.
W odpowiedzi na pytanie "Rz" z 1 czerwca 2006 r. rzecznik prasowy ministra sprawiedliwości potwierdził słuszność interpretacji warunku nieposiadania własnego mieszkania lub domu, zawartej w piśmie Ministerstwa Finansów z 18 grudnia 1996 r. (sygn. PO 7-B-825222/3864/96). Wyjaśniono, że wyłączenie prawa do ulgi nie dotyczy osób, które są współwłaścicielami mieszkań albo domów mieszkalnych, w tym także w sytuacji gdy stanowią majątek wspólny małżonków. Spadkobierca lub obdarowany, który jest właścicielem mieszkania albo domu mieszkalnego, mógłby skorzystać z ulgi tylko w razie przeniesienia własności (sprzedaży, darowizny) tego mieszkania na rzecz dzieci, wnuków, prawnuków albo skarbu państwa lub gminy.
Podobne wyłączenie prawa do ulgi dotyczy osób, które dysponują spółdzielczym lokatorskim prawem do mieszkania lub są właścicielami spółdzielczego własnościowego prawa do mieszkania albo wynikającego z przydziału prawa do domu jednorodzinnego lub mieszkania w małym domu mieszkalnym. Jednakże również one mogą skorzystać z ulgi, jeśli przekażą swe prawa dzieciom, wnukom lub prawnukom albo postawią lokum do dyspozycji spółdzielni w terminie 3 miesięcy od złożenia zeznania podatkowego. Jeśli dziedziczący mieszkanie czy dom albo obdarowany nim jest najemcą mieszkania czy domu, dla skorzystania z ulgi musi rozwiązać umowę najmu i wprowadzić się do otrzymanego lokum.
Rzeczpospolita 3.06.2006r
« Odpowiedź #199 dnia: Czerwiec 12, 2006, 11:15:21 pm »
Czy świadczenia podlegają opodatkowaniu
Czy alimenty, które otrzymuję od byłej żony na wychowywanie dzieci, podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych?
Nie. Opodatkowaniu podlegają przychody z innych źródeł. Zgodnie z art. 20 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych do przychodów takich zalicza się alimenty, z wyjątkiem alimentów na rzecz dzieci. Alimenty w części przeznaczonej na utrzymanie dziecka nie podlegają opodatkowaniu
Czy pieniądze od męża są opodatkowane
Sąd nakazał mężowi co miesiąc wypłacać na moją rzecz 400 złotych. Nie został ogłoszony rozwód ani separacja. Czy środki te podlegają opodatkowaniu?
Nie. Przychodem nie są świadczenia na zaspokojenie potrzeb rodziny, jeżeli małżonkowie pozostają we wspólnym pożyciu. Wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające jednemu z małżonków, a wypłacone w całości lub w części do rąk drugiego małżonka, traktowane są jako realizacja obowiązku wobec rodziny. Takie przesunięcie środków to nie to samo co alimenty. Środki te nie podlegają więc opodatkowaniu PIT.
Czy podatek można pomniejszyć o alimenty
Czy będę mógł pomniejszyć podstawę opodatkowania o kwotę wypłacanych alimentów?
Nie. Fakt, że z zasady osoba otrzymująca alimenty powinna od nich zapłacić podatek, nie oznacza, że wypłacający będzie mógł pomniejszyć podstawę opodatkowania o kwotę przekazanych alimentów.
Zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych podstawę obliczenia podatku, z zastrzeżeniem art. 24 ust. 3, art. 28-30 oraz art. 30a-30c, stanowi dochód ustalony zgodnie z art. 9, art. 24 ust. 1, 2, 4, 4a-4e, ust. 6 lub art. 24b ust. 1 i 2 lub art. 25, po dokonaniu odliczeń na które pozwalają przepisy. Wśród nich nie ma jednak alimentów.
Można więc uznać, że alimenty są podwójnie opodatkowane. Raz jako środki, z których są wypłacane, drugi raz jako kwoty otrzymane w postaci alimentów. Mimo to organy skarbowe są zgodne, że nie ma możliwości odliczenia od dochodu na podstawie art. 26 ust. 1 ww. ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych kwot wypłaconych alimentów na rzecz np. żony. Podobne stanowisko reprezentuje Ministerstwo Finansów
Gazeta Prawna 12.06.2006r