Source: http://syrena.gminanekla.pl/forum/viewtopic.php?p=237702
Timestamp: 2018-07-18 22:20:34
Legal References Found: art. 1
 art. 2
 art. 72
 art. 81
 art. 2
 art. 2
 art. 79

Document Content:
Wysłany: 2018-03-16, 15:34
motonita, Ty walczyłeś coś z Kielcami? Sprawa do przepchnięcia czy tylko z opinią rzeczoznawcy?
Wysłany: 2018-03-16, 17:36
WALCZE, PRZEPYCHAM, BEZ OPINII TYLKO MUSISZ MIEĆ IDEAŁ KARTE (PODAJŻE)
motonita, pytam, bo kartę mam zrobioną, tylko kurcze martwi mnie wniosek, bo we wniosku jest wymagana opinia rzeczoznawcy - i pewnie o to odwalą.
Ale spróbować nie zaszkodzi...
Wysłany: 2018-03-16, 20:53 konserwator zabytków
taaakkkk, w ubiegłym roku tj 2017 udało mi się wpisać, a właściwie przekonać konserwatora zabytków o wpisanie mojej Syreny a właściwie włączeniu karty ewidencyjnej pojazdu do ewidencji zabytków ruchomych województwa śląskiego, trwało to kilka miesięcy, najpierw nie ten wzór "białej karty" potem nie taki rozmiar papieru, nie taka gramatura, za mało w części opisowej itd.. itd.. aż w końcu że obramowania nie mieszczą się na formacie A3... ponieważ miałem i mam w planie dalej wpisywać zabytki, postanowiłem polubownie, zadzwoniem do "sympatycznego" jednak wszystkomogącego pana, iiiii po kilku minutach uzyskałem pozwolenie na przesłanie wzoru e-mailem do zaakceptowania!!!! cóż za miły człowiek (okazało się) posprawdzał lub nie, ale powiedział mi prostemu użytkownikowi Syreny - JEST OK!!! tak dowartościowany człowiek otrzymał wydrukowaną wcześniej zaaprobowaną kartę i dokonał wpisu, z drugim autkiem poszło o 12 miesięcy szybciej, bo już wiedziałem, że najpierw telefon z prośbą, potem e-mail i już za miesiąc drugie autko zostało "klepnięte", ze smutkiem muszę stwierdzić, że odkąd brak opini rzeczoznawcy wszystko idzie jak po grudzie a powinno być łatwiej, kolejny problem to wydział komunikacji, ale tutaj odbijam się jak od ściany i jeśli wpisane auto do rejestru musisz mieć żółte tablice, przynajmniej ja w moim urzędzie tak mam, może (raczej na pewno) mnie nie lubią a ja mam dosyć i mi się nie chce
Wysłany: 2018-03-16, 22:03
Czytając Wasze wpisy to dochodzę do wnioku, że Kraków to "raj na ziemi" pod tym względem. Zarówno z WSK jak i Syrenką nie było najmniejszych problemów. Wszystko załatwione praktycznie "od ręki". U konserwatora 3 tygodnie - i wpis przyszedł pocztą do domu, bez żadnych kosztów, a w WK w tym samym dniu miałem w ręce tablice i pozwolenie czasowe, po 2 tygodniach stały dowód.
[ Dodano: 2018-03-16, 22:04 ]
Ale może to Jacek ich już wcześniej "poustawiał" odpowiednio
https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12290511/12382587/12382588/dokument298560.pdf
https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12290511/katalog/12382592#12382592 a tu jeszcze inne zmiany
Wysłany: 2018-03-17, 22:03
Właśnie o ten drugi projekt mi chodziło.
Patrzcie na art. 1 pkt 14 - str. 11.
Projekt jakiejś p. Agnieszki Filipek utworzony 15 III 2018.
Ciekawe kiedy go klepną i kiedy wyjdzie w życie.
Może jeszcze uda mi się bez rzeczoznawcy.
Ps. Choć pierwszy projekt jest datowany na 10 lipca 2017, a drugi na 27 grudnia 2917, więc może to jeszcze potrwa zanim zmiany wejdą w życie.
Cały temat opiera się o problemy u Konserwatora Zabytków w związku z rządaniem opinii rzeczoznawcy.
Natomiast zmiany w przepisach dotyczą Prawa o ruchu drogowym a dokładnie kwestii "Pojazdy: Warunki dopuszczenia pojazdów do ruchu".
Tu stara (obowiązującą wersja) prawa:
3. Dodatkowo wymaga się dokumentu potwierdzającego spełnienie wymagań, o których mowa w art. 2 pkt 39 – w stosunku do pojazdów zabytkowych."
Projekty nowelizacji przewiduje:
"14) w art. 72:
„8) pojazdu, o którym mowa w art. 81 ust. 4 pkt 1 - w zakresie ust. 1 pkt 4.”,
„3. Dodatkowo wymaga się dokumentów potwierdzających spełnienie
wymagań, o których mowa w art. 2 pkt 39 - w stosunku do pojazdów
zabytkowych. Dokumentem potwierdzającym spełnienie wymagań, o których
mowa w art. 2 pkt 39 jest pisemna opinia rzeczoznawcy samochodowego, o
którym mowa w art. 79a.”
"U S T AWA z dnia 23 lipca 2003 r.o ochronie zabytków i opiece nad zabytkam" się nie zmienia, więc u konserwatora w dalszym ciągu nie mają prawą wołać o opinię rzeczoznawcy.
Co za niesprawiedliwość dziejowa - w WK nie było problów z rejestracją (a przynajmniej nikt takowych nie sygnalizował) i tam po wejściu w życie noweli trzeba będzie nieść opinię.
Zwracam na to uwagę, bo chęć wpisu do rejestru zabytków nie jest tożsama z późniejszą rejestracją na żółte tablice.
Jeśli źle to rozumiem, to poprawcie.
Mam nadzieję, że jeszcze zdążę przed wejściem w życie nowych przepisów z moją Syreną, ale nawet jeśli nie zdążę, to dla ZASADY u konserwatora będę walczył bez podawania im opinii rzeczoznawcy (nawet gdy ją będę miał).
Wysłany: 2018-03-21, 00:44
Niejako nawiązując do tego co tu czytam:
Skoro wracamy, jak widać na każdym kroku, do starych rozwiązań może ktoś już wprost zapytał budżetowego pastucha na stanowisku konserwy: cieciu ile za ten wpis bez zbędnego pier*** i marnowania mojego czasu?
BTW prawda to że na ślunsku wielmożny pan podciągnął granicę z 25 do 30 lat?
Wysłany: 2018-03-23, 17:13
ciągnąć to on możę
sorki tak mi sie skojarzyło czy w ustawie jest gdzieś wiek napisany ?