Source: http://kekusz.pl/2016/09/rzeczpospolita-opresyjna-sedzia-waldemar-zurek-rzecznik-prasowy-i-interesow-zorganizowanej-grupy-przestepczej-sedziow-z-krakowa/
Timestamp: 2019-01-17 05:17:07
Legal References Found: art. 231
 art. 207
 art. 231
 art. 207
 art. 523
 art. 523
 art. 825
 art. 823
 art. 25
 art. 827
 art. 825
 art. 25
 art. 825
 art. 231
 art. 207

art. 231

art. 207
 art. 231
 art. 207
 art. 231
 art. 231
 art. 231
 art. 825
 art. 231
 art. 61

Document Content:
Rzeczpospolita opresyjna – sędzia Waldemar Żurek, rzecznik prasowy i interesów zorganizowanej grupy przestępczej sędziów z Krakowa – Polskie prawo czy polskie prawie
td p { margin-bottom: 0cm; direction: ltr; color: rgb(0, 0, 0); }td p.western { font-family: “Times New Roman”,serif; font-size: 12pt; }td p.cjk { font-family: “SimSun”,”宋体”; font-size: 12pt; }td p.ctl { font-family: “Mangal”; font-size: 12pt; }p { margin-bottom: 0.21cm; direction: ltr; color: rgb(0, 0, 0); }p.western { font-family: “Times New Roman”,serif; font-size: 12pt; }p.cjk { font-family: “SimSun”,”宋体”; font-size: 12pt; }p.ctl { font-family: “Mangal”; font-size: 12pt; }a:link { color: rgb(41, 57, 181); }
„(…) Jednocześnie informuję, że Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie nie jest uprawniony do rozpoznania wniosków o umorzenie egzekucji.Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Barbara Baran”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt L-050-76/11, pismo prezesa Sądu Barbary Baran z dnia 27 kwietnia 2012 r. – Załącznik II.9
„ Do Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Wschód w Krakowie wpłynęło zawiadomienie Zbigniewa Kękusia, z którego wynika, że w ocenie zawiadamiającego Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Barbara Baran popełniła na jego szkodę przestępstwa z art. 231 § 1 kk i z art. 207 § 2 kk.
(…) Złożenie zawiadomienia należy uznać za wyraz swoistej zemsty zawiadamiającego w związku z niepodjęciem przez osobę, której dotyczy zawiadomienie, oczekiwanych przez niego i korzystnych dla jego interesów majątkowych korzyści w postępowaniu egzekucyjnym, co również nakazuje potraktowanie niniejszego zawiadomienia z odpowiednią ostrożnością procesową.”
Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt 2 Ds. 911/12,
postanowienie prokurator Ewy Kuzawińskiej z dnia 28 sierpnia 2012 r. – Załącznik II. 24
Będzie o sędziach, w tym o rzeczniku prasowym Krajowej Rady Sądownictwa – i jednocześnie rzeczniku prasowym Sądu Okręgowego w Krakowie – sędzi Waldemarze Żurku.
Właśnie sędziom organizatorzy realizowanego na żywo przez TVP Info programu „Studio Polska” dedykowali odcinek w dniu 10 września 2016 r.
Jednym z gości programu był sędzia Waldemar Żurek.
Z rozbawieniem przysłuchiwałem się jego wypowiedziom. Z rozbawieniem, bo konfrontowałem to, co mówił z jego samego zachowaniami, które dobrze mam w pamięci. A potem , żeby sprawdzić, czy mnie pamięć nie zawodzi sięgnąłem do dokumentów z okresu od 24 listopada 2009 r. do 10 sierpnia 2012 r., gdy mnie grupa sędziów z „najwyższej półki” w Krakowie, tj. prezes Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Barbara Baran, wiceprezesi tego Sądu, sędzia Liliana Kaltenbek-Skarbek i sędzia Michał Niedźwiedź oraz zastępca przewodniczącego Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Teresa Dyrga chcieli ograbić z mieszkania, zastosowawszy powszechnie wykorzystywaną przez sędziów metodę, którą nazywam „wymuszenie sądownicze”.
Celem wyegzekwowania ode mnie przedawnionego roszczenia w kwocie 8.750,00 /słownie: osiem tysięcy siedemset pięćdziesiąt/ zł w.w. sędziowie postanowili zlicytować mieszkanie, w którym mieszka moja była żona z naszymi synami.
Uratowałem mieszkanie przed grabieżą prowadząc przez 16 dób, w okresie od dnia 26 lipca 2012 r. do dnia 10 sierpnia 2012 r. przed Sądem Okręgowym w Krakowie protest głodowy. Piłem wodę i soki. Noce spędzałem w śpiworze rozkładanym przed wejściem do Sądu.
O moim proteście informowały liczne portale internetowe, krakowskie gazety, tj. „Gazeta Krakowska” i „Dziennik Polski”, a w 14 dobie prowadzonego przeze mnie protestu, 8 sierpnia 2012 r. wywiad ze mną, oraz z wiceprezesem Sądu Okręgowego w Krakowie sędzią Michałem Niedźwiedziem, przeprowadzili reporterzy Panoramy TVP. W głównym wydaniu Panoramy tego dnia, o godz. 18:30 red. Hanna Lis podała informację:
Informacji towarzyszył przygotowany przez reporterów Panoramy materiał filmowy.
Dwa dni później, w dniu 10 sierpnia 2012 r., sędziowie zrezygnowali z grabieży mieszkania.
Ale winą za prowadzenie przeze mnie protestu obciążyli mnie. Pracownica kierowanego przez sędziego Waldemara Żurka Biura Prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie Aneta Rębisz poinformowała redakcję „Gazety Krakowskiej”, która na bieżąco informowała o moim proteście:
Źródło: Marcin Karkosza, „Protestował 16 dni, sąd umorzył sprawę” „Gazeta Krakowska”, 14-15 sierpnia 2012, s. 4 – Załącznik II.17
Po tym, jak mi, prowadzącemu protest głodowy przed Sądem, przyglądali się przez 16 dób, zrobili ze mnie idiotę, który narażał swoje zdrowie zamiast złożyć odpowiednie pismo.
A ja przed tym, zanim rozpocząłem protest złożyłem… wiele odpowiednich pism, którymi kierowałem wnioski o umorzenie prowadzonego przeciwko mnie postępowania egzekucyjnego. Właściwego wybierałem ich adresata, prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie Barbarę Baran, prawidłowe podawałem podstawy prawne moich wniosków.
Wymienieni wyżej sędziowie, prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Barbara Baran, wiceprezesi, Liliana Kaltenbek-Skarbek i Michał Niedźwiedź oraz sędzia Teresa Dyrga działali wobec mnie jak zorganizowana – doskonale zorganizowana oraz całkowicie pozbawiona skrupułów – grupa przestępcza.
Potem dołączyła do nich prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Ewa Kuzawińska. Po tym, gdy mi, a także moim dzieciom i mojej byłej żonie groziła sędzia Barbara Baran, że nas pozbawi mieszkania, gdy mnie zmusiła – informowana przeze mnie wielokrotnie o bezpodstawności prowadzenia postępowania egzekucyjnego – do prowadzenia przez 16 dób słusznego protestu głodowego przed Sądem, ostatecznie wycofała się z grabieży, złożyłem w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przez nią przestępstw z art. 231 § 1 k.k. i z art. 207 § 2 k.k.
A wtedy prokurator w.w. Prokuratury Ewa Kuzawińska nie tylko wmówiła mi, że sędzia Barbara Baran w zgodzie z prawem traktowała mnie w opisany wyżej sposób, ale przedstawiła mi zarzut, że ja… mszczę się na sędzi Barbarze Baran. Podała w postanowieniu z dnia 28 sierpnia 2012 r. – Załącznik II.24:
postanowienie prokurator Ewy Kuzawińskiej z dnia 28 sierpnia 2012 r. – Załącznik II.24
Sędziom trzeba – po prostu – dać to, co sobie chcą od nas wziąć. Sprzeciwiając się ich woli trzeba się liczyć nie tylko z szykanami z ich strony, ale także z potrzebą narażania zdrowia w obronie swoich praw i dorobku życia.
Taka kasta. Zupełnie nadzwyczajna…
W styczniu tego roku prezydent Andrzej Duda powołał Barbarę Baran na sędzię Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Wcale nie jestem przekonany, że zapomniał jak go informowałem – jako z Krakowa posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – o tym, jak mnie sędzia/prezes Barbara Baran chciała okraść z mieszkania. Andrzej Duda to obrońca sędziowskiej patologii. Mają w nim sympatyka i sprzymierzeńca.
Załączone do niniejszego e-mail’a dokumenty poświadczają – bez cienia wątpliwości – że sędziowie Barbara Baran, Liliana Kaltenbek-Skarbek i Michał Niedźwiedź stanowią zorganizowaną grupę przestępczą. W pełni świadomie, informowani przeze mnie pismami, które ja kierowałem do prezes B. Baran o bezzasadności prowadzonego przeciwko mnie postępowania egzekucyjnego, a każde z nich je rozpoznawało, kłamali, oszukiwali mnie, informując mnie, że prezes Sądu Okręgowego w Krakowie nie posiadała uprawnień do wystąpienia do komornika Rafała Nowickiego de Poraj z wnioskiem o umorzenie postępowania egzekucyjnego, które ten przeciwko mnie prowadził.
Tylko prezes sądu posiada takowe uprawnienia. Może jej delegować. Co, ostatecznie, zdarzyło się w mojej sprawie, tj. prezes Barbara Baran upoważniła wiceprezesa Michała Niedźwiedzia, żeby ten wystąpił – w dniu 10 sierpnia 2012 r., w 16-ej dobie prowadzonego przeze mnie przed Sądem protestu głodowego – do komornika z wnioskiem o umorzenie postępowania egzekucyjnego, które ten bezzasadnie prowadził od marca 2010 roku.
O ile w.w. sędziowie sami, sporządzonymi przez nich i doręczonymi mi dokumentami dowiedli słuszności mojej tezy, że stanowią zorganizowaną grupę doskonale ze sobą współpracujących oszustów, to sędzia Waldemar Żurek, we wspomnianym wyżej okresie rzecznik – jak dzisiaj – Sądu Okręgowego w Krakowie zaprezentował mi się jako rzecznik ich interesu. Z tej przyczyny, skierowanym do niego pismem z dnia 14 września 2016 r. złożyłem – Załącznik I: „Pan Waldemar Żurek Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie Rzecznik Prasowy Krajowej Rady Sądownictwa Sąd Okręgowy w Krakowie ul. Przy Rondzie 731-547 Kraków Dotyczy:
W dniu 14 września 2016 r. wysłałem także do prowadzących program „Studio Polska” red. Katarzyny Matuszewskiej i red. Macieja Pawlickiego pismo zawierające – Załącznik II: „Państwo:
– Załącznik II
Dokumenty załączone do tego pisma, w tym pisma do mnie sporządzone przez prezes Barbarę Baran /pismo z dnia 27 kwietnia 2012 r. – Załącznik II.9/, wiceprezes Lilianę Kaltenbek-Skarbek /pismo z dnia 19 sierpnia 2011 r. – Załącznik II.7/ i wiceprezesa Michała Niedźwiedzia /pismo z dnia 1 sierpnia 2012 r. – Załącznik II.18/ są – w konfrontacji z pismem z dnia 10 sierpnia 2012 r. wiceprezesa Michała Niedźwiedzia /Załącznik II.15/ i pismem z dnia 7 września 2012 r. wiceprezes Liliany Kaltenbek-Skarbek /Załącznik II.20/ dowodami, które poświadczają, że mamy do czynienia z najzwyklejszymi oszustami, którzy w zamiarze ograbienia mnie mieszkania wmawiali mi, że nie mam racji, gdy kierowałem oparte na przepisach prawa wnioski do właściwego adresata.
Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie Waldemar Żurek – i jego podwładni z Biura Prasowego Sądu – chronili interesu trójki oszustów, a jeśli nie ostatecznie także złodziei, to tylko dlatego, że narażając zdrowie, prowadziłem przez 16 dób protest głodowy przed Sądem.
Gdybym go zakończył wcześniej… straciłbym mieszkanie. A raczej, straciliby je moja była żona i moi synowie, którzy w nim mieszkają.
Mieszkanie, na które wcześniej pracowałem, później zmuszony byłem wygłodować na żądnych pozbawienia mnie go w.w. trojga członków najwyższego kierownictwa Sądu Okręgowego w Krakowie i zastępcy przewodniczącego Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Teresy Dyrgi.
Ciekaw jestem, ile ludzi już „puściła z torbami” i „w skarpetkach” „sędzia” Barbara Baran i ile jeszcze puści.
Co się tyczy dedykowanemu sędziom programu „Studio Polska” w dniu 10 września 2016 r. chciałbym zwrócić Państwa uwagę na jeszcze jeden – poza uczestnictwem w nim rzecznika prasowego zorganizowanej grupy przestępczej z Krakowa, sędziego Waldemara Żurka – wątek.
Jednym z gości programu był poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Janusz Sanocki, który wracał wielokrotnie do zorganizowanej w dniu 16 stycznia 2016 r. przez posłów, członków kierowanego przez Kornela Morawieckiego Zespołu Poselskiego na rzecz Nowej Konstytucji, tj. szefa Zespołu oraz posłów Jerzego Jachnika i Janusza Sanockiego Konferencji na temat: „Konstytucja – Wymiar Sprawiedliwości i Obywatele”.
Przed Konferencją poseł Janusz Sanocki informował za pośrednictwem Internetu: „Szanowni Państwo! Informuję, że Zespół Poselski na rzecz Nowej Konstytucji, którego przewodniczącym jest poseł Kornel Morawiecki, a którego ja mam zaszczyt być wiceprzewodniczącym, organizuje w dniu 16 stycznia 2016 r. (sobota) konferencję w Sejmie (sala kolumnowa) na temat:
Celem konferencji będzie rozpoczęcie zbierania, opisywania i konfrontowania z Konstytucją – przypadków sądowo-prokuratorskeigo bezprawia. Uważamy bowiem, że istniejąca w polskim “wymiarze niesprawiedliwości” patologia ma swoje źródła w rozwiązaniach konstytucyjnych albowiem rozmiary sądowych krzywd są zbyt rozległe żeby je wytłumaczyć li tylko niedoskonałością osobistą tego czy innego funkcjonariusza.
Oczekujemy na Państwa zgłoszenia do udziału w konferencji ale przede wszystkim oczekujemy, że opiszecie zwięźle swoje sprawy, w których na skutek działania funkcjonariuszy państwa (sędziowie i prokuratorzy) ponieśliście szkody. W załączeniu – dla ułatwienia podsyłam schemat ankiety, wg którego każdą sprawę należy opisać.
Tak opisane sprawy proszę przesłać (wraz ze zgłoszeniem do udziału w konferencji) jako załącznik word, na adres mailowy naszego biura sejmowego na adres pani Doroty Borychowskiej obsługującej nasz zespół:
DOROTA.BORYCHOWSKA@SEJM.PL
Proszę także przesyłać korespondencje równolegle do mnie na obydwa moje adres, ten domowy i biurowy: januszsanocki@nowinynyskie.com.pl”
Źródło:http://ruchspoleczny.com.pl/index.php/component/content/article/45-aktualnosci/1390-konstytucja–wymiar-sprawiedliwoci-i-obywatele
W programie w dniu 10 września 2016 r. „Studio Polska” poseł Janusz Sanocki przedstawił publikację sporządzoną na podstawie materiałów dostarczonych przez uczestników Konferencji w dniu 16 stycznia 2016 r. oraz poinformował uczestników programu – i telewidzów – że w Konferencji wzięło udział ponad 1000 osób.
Ponad 1000 osób to… setki spraw, w tym ludzkich dramatów, tragedii.
Posłowie dysponują potężnymi narzędziami do walki z sądowo-prokuratorskim bezprawiem. Są to: interpelacja poselska i zapytanie poselskie. Mogą nimi „postawić do pionu” naruszających prawo prokuratorów i sędziów.
Myślę, że będzie dla Państwa interesujące dowiedzieć się, na ile organizatorzy Konferencji w dniu 16 stycznia 2016 r. – posłowie: Jerzy Jachnik, Kornel Morawiecki, Janusz Sanocki – zrobili z niej użytek w interesie tych, dla których ją zorganizowali.
Od dnia, w którym odbyła się Konferencja upłynęło 8 miesięcy. A oto dostępne na stronie internetowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej informacje o aktywności posłów, Jerzego Jachnika, Kornela Morawieckigo i Janusza Sanockiego, w kategoriach:
oraz ich pozycje na listach sporządzonych według liczby zgłoszeń.
Lp. Nazwisko i imię posła Klub/koło Liczba interpelacji, którym nadano bieg Liczba interpelacji, którym nie nadano biegu
127 Sanocki Janusz niez. 16
267 Jachnik Jerzy Kukiz15 4
315 Morawiecki Kornel WiS 2 1
Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=RINTERPELACJE&NrKadencji=8&Typ=IN
Lp. Nazwisko i imię posła Klub/koło Liczba zapytań, którym nadano bieg Liczba zapytań, którym nie nadano biegu
113 Sanocki Janusz niez. 3
191 Morawiecki Kornel WiS 1
Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=RZAPYTANIA&NrKadencji=8&Typ=ZAP
Do aktywnych nie należą posłowie-organizatorzy, Kornel Morawiecki i Jerzy Jachnik.
Ale… Konferencja się odbyła. Są fajne po niej materiały konferencyjne… Jest się z czym pokazać w telewizji, jest się czym pochwalić…
„Barany”, „Niedźwiedzie”, „Kaltenbeki”, „Dyrgi” i chroniący ich wizerunku „Żurki”, oraz im podobni, mogą spać spokojnie.
informacje na temat spraw przedstawionych w niniejszym piśmie są umieszczone na:
kopia niniejszego pisma zostanie w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.
„-Całe życie broniłam sędziów. Uważam, że to jest zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi i myślę,
proszę państwa, że damy radę.”
„– Jesteśmy przyzwyczajeni do ataków przedstawicieli PiS, którzy w sposób bardzo populistyczny mówią
o potrzebie kontroli społecznej nad Sądem Najwyższym. Chciałbym nawiązać… Może to przemówi do Pana Kaczyńskiego. Był kiedyś taki proces, w którym lud krzyczał „Ukrzyżuj Go”. Ten, który decydował dał władzę ludowi. Ja myślę, że należy bardzo uważać z takim pobudzaniem sądownictwa ludu.”
Prof. dr hab. Andrzej Zoll, TVN 24, 12 września 2016 r.
Źródło: http://telewizjarepublika.pl/andrzej-zoll-porownuje-sytuacje-wspolczesnych-sedziow-do-procesu-jezusa,37820.html
Pragnę poinformować, że z zainteresowaniem oglądałem prowadzony przez Państwa w sobotę 10 września 2016 r. program „Studio Polska” poświęcony sędziom. Z uwagą przysłuchiwałem się wypowiedziom wszystkich uczestników, a szczególnie rzecznika prasowego Krajowej Rady Sądownictwa – a zarazem rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie – sędziego Waldemara Żurka.
Sam jestem w relacji z sędziami od czerwca 1997 r. Z opisanymi niżej dla mnie i mojej rodziny skutkami. Na przełomie lipca i sierpnia 2012 r. zmuszony byłem prowadzić protest głodowy przed Sądem Okręgowym w Krakowie. Musiałem go prowadzić, bo celem wyegzekwowania ode mnie przedawnionego roszczenia w kwocie 8.750,00 zł prezes Sądu sędzia Barbara Baran i zastępca przewodniczącego Wydziału XI Cywilnego-Rodiznnego sędzia Teresa Dyrga chciały mnie ograbić z mieszkania, w którym mieszkają moje dzieci. W dwunastej dobie prowadzenia protestu skierowałem pismo do rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie, gościa Państwa programu w dniu 09.09.2016 r., obecnie rzecznika Krajowej Rady Sądownictwa i rzecznika Sądu Okręgowego w Krakowie sędziego Waldemara Żurka. Sędzia Waldemar Żurek osobiście sporządzonym pismem z dnia 10 sierpnia 2012 r. odmówił mi podjęcia interwencji. Gdy później jego podwładna z Biura Prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie oszukała redakcję „Gazety Krakowskiej” podając sprzeczną ze stanem faktycznym informację o przyczynach prowadzenia przeze mnie protestu, skierowałem wniosek do rzecznika prasowego ds. cywilnych, sędziego W. Żurka o sprostowanie tej informacji. Rzecznik W. Żurek nie odpowiedział na moje pismo. Rzecznik ds. karnych Beata Górszczyk odmówiła mi sprostowania nieprawdziwej informacji. Przeczytajcie Państwo, proszę, co napisała – Załącznik 23.
Od dnia 17 czerwca 1997 r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny rozpoznawał – przy udziale Sądu Apelacyjnego w Krakowie – sprawę o rozwód pomiędzy mną i moją żoną.
Po licznych przypadkach pozbawiania przez sędziów i przez Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla – którego od stycznia 2002 r. prosiłem o interwencję – mnie i moich dwóch, wtedy małoletnich, synów możności korzystania z naszych konstytucyjnych i ustawowych praw obywatelskich i naruszania naszych praw, na początku 2003 r. nawiązałem kontakt z członkami Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy i ci zaczęli umieszczać na portalu Stowarzyszenia www.zgsopo.webpark.pl., a po założeniu – także przez nich, w Warszawie – w dniu 26 października 2004 r. strony zkekus.w.interia.pl, także na tej stronie materiały poświadczające naruszenia moich synów i moich praw
W dniu 2 czerwca 2004 r. prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Włodzimierz Baran złożył w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie za pośrednictwem Internetu przestępstw na szkodę niektórych sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie.
W dniu 2 lipca 2004 r. zostało zarejestrowane postępowanie karne przeciwko mnie. Na referenta wyznaczono prokurator Radosławę Ridan. Prokurator R. Ridan prowadziła postępowanie pod nadzorem jej przełożonych z w.w. Prokuratury, prokuratorów: Lidii Jaryczkowskiej, Piotra Kosmatego, Krystyny Kowalczyk i Edyty Kuśnierz.
W dniu 10 kwietnia 2006 r. Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie zakończyły rozpoznawanie w.w. sprawy o rozwód pomiędzy mną i moją żoną. Wyrok kończący sprawę w I instancji wydała w dniu 22 listopada 2004 r. sędzia Teresa Dyrga, która już wtedy objęta była, jako pokrzywdzona przeze mnie, w.w. postępowaniem prowadzonym przez prokurator R. Ridan.
W dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator R. Ridan sporządziła akt oskarżenia, którym oskarżyła mnie o to, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl i – jak podała „założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl” popełniłem osiemnaście przestępstw:
Właściwym miejscowo do rozpoznania sprawy był Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia, jednak na wniosek kierownictwa tego Sądu, w dniu 27 października 2006 r. Sąd Najwyższy wydał postanowienie o jej przekazaniu do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy. Sprawę zarejestrowano w tym Sądzie w dniu 14 listopada 2006 r., wyznaczając na referenta sędziego Tomasza Kuczmę.
Jakkolwiek nie ja byłem sprawcą w.w. czynów, bo nie ja, w Krakowie, umieszczałem materiały na portalu www.zgsopo.webpark.pl i na stronie pod domeną zkekus.w.interia.pl przypisane mi materiały, ale czynili to w Warszawie, mieszkający w tym mieście członkowie SOPO, co poświadczyli:
Wirtualna Polska S.A. pismami do Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 6 lipca i 6 sierpnia 2007 r. /Wirtualna Polska S.A. podała dane osobowe mieszkającego w Warszawie założyciela i administratora portalu www.zgsopo.webpark.pl/,
Interia.PL S.A. pismem do Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 1 października 2007 r. /Interia.PL S.A. podała numery IP komputerów – zlokalizowanych w Warszawie – z których umieszczano materiały na stronie pod domeną zkekus.w.interia.pl/,
prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj w piśmie z dnia 15 marca 2007 r. /Załącznik 30/skierowanym do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, złożonym w kopii do akt sprawy przeciwko mnie rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Dębicy /data wpływu do Sądu 19 marca 2007 r./,
w dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma wydał wyrok, którym uznał mnie za winnego popełnienie wszystkich 18 przestępstw przypisanych mi przez prokurator R. Ridan.
W zakresie 16 czynów, z pkt. I, III – XVII, Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydanym na moją korzyść wyrokiem wznowieniowym z dnia 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego.
W zakresie pozostałych dwóch czynów, z pkt. II i XVIII, Sąd Najwyższy wydanym na moją korzyść wyrokiem wznowieniowym z dnia 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa procesowego, w tym m.in. dokonanie oceny zebranego materiału dowodowego wbrew zasadom prawidłowego rozumowania. Jako dowód Sąd podał, że sędzia T. Kuczma przypisał mi wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. popełnienie 18 w.w. przestępstw za pośrednictwem strony zkekus.w.interia.pl w okresie „od stycznia 2003 r. (…)”, podczas gdy od 8 października 2007 r. był w posiadaniu w.w. pisma Działu Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r., którym operator internetowy zawiadomił Sąd, że strona ta została założona w dniu 26 października 2004 r. Jeśli strona zkekus.w.interia.pl została założona w dniu 26 października 2004 r., to nikt nie mógł zamieszczać na niej materiałów od stycznia 2003 r. aż do dnia jej założenia. Dla sędziego Tomasza Kuczmy to jednak nie było oczywiste…
Sąd Najwyższy wydał wyrok wznowieniowy z dnia 26.01.2012 r. na podstawie kasacji prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta z dnia 23 sierpnia 2011 r. Żeby przekonać prokuratora generalnego A. Seremeta do wniesienia kasacji musiałem prowadzić w okresie od dnia 30 maja 2011 r. do dnia 15 czerwca 2011 r. przed Prokuraturą Generalną w Warszawie protest. W okresie od 30.05 do 10.06.2011 r. był to protest głodowy. Musiałem go prowadzić, bo mnie wcześniej przez rok, od maja 2010 r. oszukiwał prokurator generalny A. Seremet informując mnie w odpowiedzi na cztery skierowane przeze mnie do niego pisma, a w nich wnioski o wniesienie kasacji, że w sprawie przeciwko mnie nie zachodzi określona w art. 523 § 1 k.p.k. przesłanka do jej wniesienia. W czasie prowadzonego przeze mnie od dnia 30.05.2011 r. protestu A. Seremet nakazał przeprowadzenie… piątego za jego kadencji postępowania wyjaśniającego i po jego przeprowadzeniu okazało się, że jednak ja miałem rację. W dniu 23.08.2011 r. A. Seremet wniósł kasację. Zgodnie z moi stanowiskiem, na podstawie art. 523 § 1 k.p.k.
Fotoreportaż – pt. „Głodówka protestacyjna Zbigniewa Kękusia” – z prowadzonego przeze mnie protestu zamieścił red. Leszek Bubel w wydaniu z dnia 16.06.2011 r. jego tygodnika „Tylko Polska” – Załącznik 1.
Po tym, gdy skazujący mnie wyrok sędziego T. Kluczmy uchyliły w całym zakresie w.w. wyrokami wznowieniowymi Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy, sprawę prowadziła sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój i – kierując mnie przez 5 lat na badania psychiatryczne, w tym grożąc mi, że mnie umieści w areszcie, choć to było w sprawie przeciwko mnie prawnie niedopuszczalne – w dniu 15 marca 2016 r. wydała postanowienie, którym ponownie przypisała mi czyny, o które aktem oskarżenia z dnia 12.06.2006 r. oskarżyła mnie prokurator R. Ridan. Zmieniła m.in. ramy czasowe popełniania czynów oraz opisy 15 czynów.
Więcej na ten temat w moim piśmie do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara z dnia 1 września 2016 r., zawierającym m.in. – Załącznik 31:„Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 407/13 Dotyczy:
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 1 września 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara –
Z powodu niesłusznego aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12.06.2006 r., a potem z powodu informacji w Internecie o prowadzonej przeciwko mnie sprawie karnej i skazującym mnie, niesłusznym wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. wyrzucono mnie dwukrotnie z pracy. Drugi raz w lutym 2009 r. Gdy już nie pracowałem od kilku miesięcy – mając troje dzieci na utrzymaniu – w dniu 24 listopada 2009 r. zastępca przewodniczącego Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Teresa Dyrga wydała zarządzenie o ściągnięciu ode mnie kwoty 8.750,00 zł, którą ona sama zasądziła w.w. wyrokiem z dnia 22 listopada 2004 r. kończącym w I instancji sprawę o rozwód pomiędzy mną i moją żoną. Doręczono mi Wezwanie do uiszczenia kwoty 8.750,00 zł – Załącznik 2: „Kraków 24/11/2009 Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny /adres – ZKE/ Sygn. akt XI C 603/04 nr karty dł. : 1464/2009/C/O WEZWANIE Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny wzywa Pana(ią) do uiszczenia poniższych opłat w terminie 14 dni od daty otrzymania wezwania: koszty postępowania sądowego w wysokości 8.750,00. Rodzaj i wysokość powyższych opłat określa wyrok Sądu z dnia 22/11/2004. (…). „
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny, sygn. akt XI C 603/04, Wezwanie dla Z. Kękuś z dnia 24 listopada 2009 r. do uiszczenia opłaty 8.750,00 zł – Załącznik 2
Jak wspomniałem, kwotę 8.750,00 zł zarządziła sędzia T. Dyrga wyrokiem z dnia 22.11.2004 r. – Załącznik 3: „Sygn. akt XI CR 603/04 Wyrok W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 listopada 2004r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, w składzieSSO Teresa Dyrga(…) VII zarządza ściągnięcie na rzecz Skarbu Państwa (Kasa tut. Sądu) tytułem uzupełnienia wpisu ostatecznego od rozwodu oraz tytułem kosztów opinii RODK od powoda Zbigniewa Kękusiakwotę 8.750 (osiem tysięcy siedemset pięćdziesiąt złotych) (…)”.
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok z dnia 22 listopada 2004 r. – Załącznik 3
Wyrok sędzi T. Dyrgi z dnia 22.11.2004 r., sygn. akt XI CR 603/04, utrzymał w mocy Sąd Apelacyjny w Krakowie – oddalając moją apelację – wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2006 r., którym orzeczono – Załącznik 4: „Sygn. akt I ACa 1633/05 IACz 1657/05 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 kwietnia 2006 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Paweł Rygiel Sędziowie: SSA Andrzej Struzik SSO del. Piotr Rusin Protokolant /imię i nazwisko Protokolanta – ZKE/ po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2006 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Marii Kękuś o rozwód na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 22 listopada 2004 r. sygn. akt XI CR 603/04 i zażalenia powoda na postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 5 września 2005 r. sygn. akt XI CR 603/04 1. oddala zażalenie; 2. oddala apelację.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 kwietnia 2006 r., sygn. akt I ACa 1633/05 IACz 1657/05 – Załącznik 4
Ponieważ wyrok sędzi Teresy Dyrgi z dnia 22 listopada 2004 r. uprawomocnił się w dniu 10 kwietnia 2006 r., roszczenie Sądu wobec mnie w kwocie 8.750,00 zł zasądzone wyrokiem z dnia 22.11.2004 r. uległo – na podstawie zacytowanego wyżej przepisu prawa – przedawnieniu z dniem 10 kwietnia 2009 r.
Wezwaniem z dnia 24 listopada 2009 r. Sąd Okręgowy w Krakowie wezwał mnie zatem do uiszczenia kwoty 8,750,00 zł tytułem przedawnionego roszczenia.
Zawiadomiłem prezesa Sądu, sędzię Barbarę Baran, że nie uiszczę kwoty 8.750,00 zł.
W związku z moją odmową sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział I Cywilny Zbigniew Ducki sporządził w dniu 2 marca 2010 r. i skierował do komornika Rafała Nowickiego de Poraj Zlecenie Egzekucyjne – Załącznik 5: „Kraków, 02/03/2010/ Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny /adres – ZKE/ Sygn. akt XI C 603/04 Nr karty dł. 1464/2009/C/O Komornik Sądowy przy SR dla Krakowa Krowodrzy Nowicki de Poraj /adres – ZKE/ZLECENIE EGZEKUCYJNE Na podstawie wyroku wydanego przez Sąd Okręgowy w Krakowei z dnia 22/11/2004, Kękuś Zbigniew, urodzony (…) nr PESEL (…) zamieszkałego (…) ostatnio zatrudniony , -, jest zobowiązany uiścić następujące kwoty: – koszty postępowania sądowego w wysokości 8 750,00 Razem 8 750,00
Zbigniewa Duckiego z dnia 2 marca 2010 r. – Załącznik 5
Gdy komornik kontynuował postępowanie, ja kierowałem kolejne pisma do prezes B. Baran, a w nich wnioski o umorzenie postępowania egzekucyjnego przeciwko mnie. Pismem z dnia 11 sierpnia 2011 r. skierowanym do niej złożyłem– Załącznik 6: „Kraków, dnia 11 sierpnia 2011 r. Pani SSO Barbara Baran Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie
Barbary Baran – Załącznik 6
W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 19 sierpnia 2011 r. wiceprezesa Sądu Liliany Kaltenbek-Skarbek – Załącznik 7:
Liliany Kaltenbek-Skarbek – Załącznik 7
Pismem z dnia 11 kwietnia 2012 r. skierowanym do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Barbary Baran złożyłem – Załącznik 8: „Kraków, dnia 11 kwietnia 2012 r. Sędzia Barbara Baran Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie (…) Dotyczy: Wniosek o zażądanie przez wierzyciela Sąd Okręgowy w Krakowie –na podstawie art. 825 ust. 1 K.p.c, art. 823 K.p.c. i art. 25.1 Ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych – umorzenia postępowania egzekucyjnego /sygn. akt III KMS 98/10/ prowadzonego przez komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafała Nowickiego de Poraj na podstawie tytułu wykonawczego, wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny z dnia 22 listopada 2004 r., sygn. akt XI CR 603/04.”
Prezesa Sądu sędzi Barbary Baran – Załącznik 8
W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 27 kwietnia 2012 r. prezes Barbary Baran – Załącznik 9: „Uprzejmie informuję, iż pisma Pana z dnia 11 i 12 kwietnia 2012 r. zostały przekazane do sprawy egzekucyjnej o sygn. III KMS 98/10 jako pismo procesowe w sprawie. Jednocześnie informuję, że Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie nie jest uprawniony do rozpoznania wniosków o umorzenie egzekucji.Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Barbara Baran”
2012 r. – Załącznik 9
Komornik Rafał Nowicki de Poraj prowadził egzekucję kwoty 8.750,00 zł z mieszkania – nie pracowałem, zatem nie mógł z wynagrodzenia – którego byłem współwłaścicielem, w którym nigdy nie mieszkałem, a w którym mieszkała moja była żona z naszymi synami. O prowadzonej egzekucji zawiadomił moją byłą żonę – a zatem także naszych synów – mnie i Spółdzielnię Mieszkaniową „Ziemi Krakowskiej”, żądając od kierownictwa Spółdzielni sporządzenia i doręczenia mu informacji o w.w. mieszkaniu.
W odpowiedzi na mój wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego, w którym powołałem się na przesłankę przedawnienia roszczenia Sadu Okręgowego w Krakowie komornik R. Noicki de Poraj doręczył mi pismo o treści – Załącznik 10: „Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj Kancelaria Komornicza w Krakowie /adres – ZKE/ sygn. akt III KMS 98/10 Kękuś Zbigniew /adres – ZKE/ Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy w postępowaniu egzekucyjnym z wniosku wierzyciela Sąd Okręgowy w Krakowie /adres – ZKE/ działając na podstawie tytułu wykonawczego Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 22-11-2004 sygn. akt XI CR 603/04, zawiadamia, że wierzyciel wysłuchany w trybie art. 827 kpc. na okoliczność złożenia przez dłużnika wniosku w przedmiocie umorzenia postępowania egzekucyjnego z powołaniem się na okoliczność przedawnienia – wniósł o kontynuowanie postępowania.
Źródło: Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj, sygn. akt III KMS 98/10, pismo z dnia 4 czerwca 2012 r. – Załącznik 10
W dniu 4 czerwca 2012 r. komornik R. Nowcki de wydał Postanowienie – Załącznik 11: „Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy w postępowaniu egzekucyjnym z wniosku wierzyciela Sąd Okręgowy w Krakowie (…) POSTANAWIA oddalić wniosek dłużnika o wstrzymanie egzekucji z nieruchomości w powyższej sprawie. (…) Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj”
Źródło: Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj, sygn. akt III KMS 98/10, Postanowienie z dnia 4 czerwca 2012 r. – Załącznik 11
W dniu 4 czerwca 2012 r. komornik Rafał Nowicki de Poraj wydał także postanowienie o treści o dokonaniu wyceny w.w. mieszkania – Załącznik 12: „Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj Kancelaria Komornicza w Krakowie /adres – ZKE/ sygn. akt III KMS 98/10 Biegły Sądowy Hubert Dziewoński /adres – ZKE/ Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy w postępowaniu egzekucyjnym z wniosku wierzyciela Sąd Okręgowy w Krakowie /adres – ZKE/ przeciwko dłużnikowi: Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ w związku z poleceniem Pani Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy /sędzia Barbara Kursa – ZKE/ oraz zamiarem powołania Pana do wyceny nieruchomości w postępowaniu egzekucyjnym zwracam się z prośbą o przedstawienie pisemnej kalkulacji dotyczącej wysokości ewentualnego wynagrodzenia za sporządzenie wyceny.
Źródło: Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj, sygn. akt III KMS 98/10, Postanowienie z dnia 4 czerwca 2012 r. – Załącznik 12
Zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 20.07.2012 r., w dniu 26 lipca 2012 r. rozpocząłem prowadzenie protestu głodowego przed Sądem Okręgowym w Krakowie. Nie jadłem. Piłem wodę i soki. Noce spędzałem w śpiworze. O prowadzonym przeze mnie proteście informowałem prezes Barbarę Baran codziennie rano kierowanym do niej pismem. Było to pismo złożone przeze mnie w pierwszym dniu protestu, 26 lipca 2012 r., w którym podałem – Załącznik 13: „Sędzia Barbara Baran Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie /adres – ZKE/ Dotyczy: Zawiadomienie o rozpoczęciu przeze mnie w dniu 26 lipca 2012 r., godz. 11:00 protestu głodowego przed Sądem Okręgowym w Krakowie.”
W dniu 7 sierpnia 2012 r. skierowałem pismo do rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie Waldemara Żurka prosząc o jego interwencję – Załącznik 14: „Dnia 7 sierpnia 2012 r. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Sędzia Waldemar Żurek Rzeczni Prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie
Przyczyny protestu przedstawiłem w piśmie z dnia 20 lipca 2012 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Barbary Baran.
O prowadzonym przeze mnie proteście informuję prezesa Sądu sędzię Barbarę Baran codziennie – od dnia 26 lipca 2012 r. – składanymi pismami – Załącznik 2.
W dniu 06.08.2012 r. wezwałem Pogotowie Ratunkowe. Przeprowadzone badania wykazały, że jestem zdrowy – Załącznik 3.
Prowadzony przeze mnie od 13 dni protest głodowy może być zagrożeniem dla mojego zdrowia.
Żurka – Załącznik 14
A jednak… Dwa dni później. 10 sierpnia 2012 r. ten sam SSO M. Niedźwiedź wręczył mi pismo, którym mnie poinformował, że skierował do komornika wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego z powodu jego przedawnienia – Załącznik 15:„Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie L 050 – 76/11 Kraków, dnia 10 sierpnia 2012 r. Szanowny Pan Zbigniew Kękuś Po zapoznaniu się z treścią Pana pisma z dnia 10 sierpnia 2012 r. uprzejmie informuję, iż uznaję podniesiony w nim zarzut przedawnienia roszczenia o zwrot kosztów sądowych orzeczonych w punkcie VII wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 22 listopada 2004 r. sygn. akt XI CR 603/04 utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie w dniu 10 kwietnia 2006 r. w kwocie 8.750 zł.
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. L 050 – 76/11, pismo z dnia 10 sierpnia 2012 r. Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Michała Niedźwiedzia – Załącznik 15
W wydaniu z dnia 15-16 sierpnia 2012 r. „Gazeta Krakowska”, która na bieżąco informowała o prowadzonym przeze mnie proteście podała – Załącznik 16, Załącznik 17:
Źródło: Marcin Karkosza, „Protest: sposób na sąd”; „Gazeta Krakowska”, 14-15 sierpnia 2012, s. 1 – Załącznik 16
Źródło: Marcin Karkosza, „Protestował 16 dni, sąd umorzył sprawę” „Gazeta Krakowska”, 14-15 sierpnia 2012, s. 4 – Załącznik 17
Sędziemu Michałowi Niedźwiedziowi po to było potrzebne moje następne pismo, żeby pracownica Biura Prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie Aneta Rębisz mogła poinformować redakcję „Gazety Krakowskiej”, że – Załącznik 17: „Przedstawiciele sądu twierdzą, że protest był niepotrzebny. Gdyby pan Kękuś wcześniej złożył odpowiednie pismo, sprawa mogła być załatwiona już dawno – mówi Aneta Rębisz z Sądu Okręgowego w Krakowie.”
A przecież ja składałem, tj. kierowałem do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Barbary Baran odpowiednie pisma przez kilka… lat.
I odpowiadali mi na nie członkowie najwyższego kierownictwa Sądu. Powyżej zacytowałem:
odpowiedź wiceprezes Liliany Kaltenbek-Skarbek z dnia 19 sierpnia 2011 r. /Załącznik 7/ na moje pismo z dnia 11 sierpnia 2011 r. do prezes Barbary Baran /Załącznik 6/
odpowiedź prezes Barbary Baran z dnia 27 kwietnia 2012 r. /Załącznik 9/ na moje pismo do niej z dnia 11 kwietnia 2012 r. /Załącznik 8/.
To nie wszystko… W dniu 1 sierpnia 2012 r., tj. w 6-ym dniu protestu prowadzonego przeze mnie przed Sądem kierowanym przez m.in. SSO Michała Niedźwiedzia, tenże wiceprezes Michał Niedźwiedź sporządził pismo – odebrałem je na poczcie po zakończeniu protestu – którym mnie poinformował – Załącznik 18:„Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie L-050-76/11 Kraków, 1 sierpnia 2012 r. Pan Zbigniew Kękuś (…) Odnośnie Pana pismach z dnia 6 lipca i 20 lipca 2012 r. uprzejmie informuję, iż na poruszane w nim kwestie udzielone zostały Panu odpowiedzi w skardze o sygn. L-050-118/07 natomiast rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania sądowego leżą w gestii niezawisłych sądów i zarzuty co do tych decyzji nie mogą być rozpoznawane w ramach nadzoru administracyjnego. Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Michał Niedźwiedź”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. L 050 – 76/11, pismo z dnia 1 sierpnia 2012 r. Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Michała Niedźwiedzia – Załącznik 18
Podkreślić należy, że członkowie najwyższego kierownictwa Sądu Okręgowego w Krakowie, wiceprezes Liliana Kaltenbek-Skarbek pismem z dnia 19 sierpnia 2011 r. /Załącznik 7/ i wiceprezes Michał Niedźwiedź pismem z dnia 1 sierpnia 2012 r. /Załącznik 18/ poinformowali mnie identycznie – jakby korzystali z tego samego komputera – że: „(…) natomiast rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania sądowego leżały w gestii niezawisłych sądów i zarzuty co do tych decyzji nie mogą być rozpoznawane w ramach nadzoru administracyjnego.”
Prezes Barbara Baran poinformowała mnie natomiast pismem z dnia 27 kwietnia 2012 r. – Załącznik 9: „Jednocześnie informuję, że Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie nie jest uprawniony do rozpoznania wniosków o umorzenie egzekucji.”
Wszyscy troje kłamali.
Ja właściwego wybierałem adresata moich wniosków o wystąpienie z wnioskiem do komornika R. Nowickiego de Poraj o umorzenie w.w. postępowania egzekucyjnego przeciwko mnie.
Dlatego po tym, gdy upoważniony przez prezes Barbarę Baran wiceprezes Michał Niedźwiedź wystąpił z wnioskiem do komornika Rafała Nowickiego de Poraj o umorzenie postępowania egzekucyjnego przeciwko mnie, komornik umorzył postępowanie, wydając postanowienie z dnia 17 sierpnia 2012 r. w przedmiocie umorzenia postępowania egzekucyjnego przeciwko mnie – Załącznik 19:„Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj Kancelaria Komornicza w Krakowie /adres – ZKE/ sygn. akt III KMS 98/10 Kękuś Zbigniew /adres – ZKE/ Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy w postępowaniu egzekucyjnym z wniosku wierzyciela Sąd Okręgowy w Krakowie /adres – ZKE/ przeciwko dłużnikowi: Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ o egzekucję należności pieniężnych POSTANAWIA
Źródło: Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj, sygn. akt III KMS 98/10, Postanowienie z dnia 17 sierpnia 2012 r. – Załącznik 19
Ja nie tylko właściwego wybierałem adresata moich wniosków, ale także prawidłowe podawałem podstawy prawne. Poświadczyła to potem wiceprezes Liliana Kaltenbek-Skarbek.
Po umorzeniu postępowania egzekucyjnego przeciwko mnie skierowałem pisma do Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Barbary Baran z wnioskami o podanie:
W odpowiedzi otrzymałem pismo Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie Liliany Kaltenbek-Skarbek, którym ta wyjaśniła mi – Załącznik 20: „Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, Kraków, dnia 7 września 2012 r., L-050-76/11, Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ (…) Podstawę wniosku z dnia 10 sierpnia 2012 r. o umorzenie postępowania egzekucyjnego w sprawie o sygn. III KMs 98/10 prowadzonej przez Komornika przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie Rafała Nowickiego de Poraj stanowił art. 825 pkt 1 Kodeksu postępowania cywilnego, który wszedł w życie w dniu 1 stycznia 1965 r. (przepis ten nie był nowelizowany).
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. L 050 – 76/11, pismo z dnia 7 września 2012 r. Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Liliany Kaltenbek-Skarbek – Załącznik 20
A ja o tym właśnie, tj. że z mocy prawa określonego w art. 25.1 ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych roszczenie Sądu Okręgowego w Krakowie w kwocie 8.750,00 zł ustało z dniem 11 kwietnia 2009 r. poinformowałem pismem z dnia 11 sierpnia 2011 r. /Załącznik 6/ prezes Barbarę Baran. Podałem: W tym miejscu wskazać należy, że artykuł 25.1 Ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r.o kosztach sądowych w sprawach cywilnych /Dz. U. z dnia 20 czerwca 1967 r., Nr 24, poz. 110 stanowi: „Prawo Skarbu Państwa do żądania kosztów sądowych przedawnia się z upływem lat trzech licząc od dnia, w którym koszty należało uiścić.”
Prezes Barbara Baran nie może się usprawiedliwiać nawet tym, że nie wiedziała o… nie nowelizowanym od 1 stycznia 1965 r. przepisie art. 825 pkt 1 k.p.c. Ja ją przecież o nim poinformowałem pismem z dnia 11 kwietnia 2012 r. – Załącznik 8.
Po tym, gdy zakończyłem słuszny, jak się okazało, protest głodowy prowadzony przed Sądem Okręgowym w Krakowie, odebrałem na poczcie przesyłkę listową, którą doręczono mi odpowiedź rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie Michała Żurka na mój w.w. wniosek do niego z pisma z dnia 7 sierpnia 2012 r., tj. sporządzonego w 12 dobie prowadzonego przeze mnie protestu. Poinformował mnie sędzia W. Żurek pismem z dnia 10 sierpnia 2012 r. – Załącznik 21: „Kraków, 10 sierpnia 2012 roku Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie Sz. P. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 7 sierpnia 2012 roku uprzejmie informuję, iż w ramach kompetencji Rzecznika Prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie leży jedynie udzielanie informacji mediom na temat spraw toczących się przed sądami należącymi do okręgu krakowskiego i tutejszym Sądem Okręgowym. Nie jest on natomiast uprawniony do podejmowania interwencji w sprawach stron, czy to na ich wniosek czy też z własnej inicjatywy. SSO Waldemar Żurek Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie”
Nie mógł podjąć sędzia, rzecznik W. Żurek w zgłoszonej mu przeze mnie pismem z dnia 7 sierpnia 2012 r. sprawie – Załącznik 14: „Dnia 7 sierpnia 2012 r. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Sędzia Waldemar Żurek Rzeczni Prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie
Prowadzę go całodobowo, noce spędzając na dworze. (…)”
Trzeba uszanować takie stanowisko sędziego – o nieskazitelnym charakterze – rzecznika.
Ale… przecież oszukała redakcję „Gazety Krakowskiej” podwładna sędziego/rzecznika pracownica Biura Prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie Aneta Rębisz podając – Załącznik 17: „Przedstawiciele sądu twierdzą, że protest był niepotrzebny. Gdyby pan Kękuś wcześniej złożył odpowiednie pismo, sprawa mogła być załatwiona już dawno – mówi Aneta Rębisz z Sądu Okręgowego w Krakowie.”
A ja przecież złożyłem co najmniej trzy odpowiednie pisma – celem ograniczenia objętości niniejszego pisma nie prezentuję wszystkich pism, które złożyłem celem uratowania mieszkania przed grabieżą – kierując je za każdym razem do właściwego adresata, prezes Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Barbary Baran. Za każdym razem właściwe podałem podstawy prawne wniosków, które składałem.
Zostałem trzy razy oszukany. Przez troje członków najwyższego kierownictwa Sądu, prezes Barbarę Baran i wiceprezesów, Lilianę Kaltenbek-Skarbek i Michała Niedźwiedzia.
Po tym zatem, gdy przeczytałem w wydaniu „Gazety Krakowskiej” z dnia 14-15 sierpnia 2012 r., że „Przedstawiciele sądu twierdzą, że protest był niepotrzebny. Gdyby pan Kękuś wcześniej złożył odpowiednie pismo, sprawa mogła być załatwiona już dawno – mówi Aneta Rębisz z Sądu Okręgowego w Krakowie.”, pismem z dnia 16 sierpnia 2012 r. skierowanym do rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie sędziego Waldemara Żurka złożyłem – Załącznik 22: „Szanowny Pan Waldemar Żurek Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie /Adres – ZKE/ sygn.. akt L050-76/11
Dotyczy: I. Żądanie niezwłocznego sprostowania przez Rzecznika Prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie niezgodnej ze stanem faktycznym informacji, przekazanej przez Rzecznika Redakcji „Gazety Krakowskiej”, że ja przed rozpoczęciem w dniu 26 lipca 2012 r. protestu głodowego przed Sądem Okręgowym w Krakowie nie składałem wniosków o umorzenie przez Sąd roszczenie wobec mnie w kwocie 8.750,00 zł z powodu jego przedawnienia.”
Żurka z dnia 16 sierpnia 2012 r. – Załącznik 22
Przedstawiłem zaprezentowane fakty oraz poświadczające je dowody. Jakkolwiek to adresat mojego pisma sędzia Waldemar Żurek jest rzecznikiem Sądu Okręgowego w Krakowie ds. cywilnych, to odpowiedzi udzieliła mi rzecznik Sądu ds. karnych sędzia Beata Górszczyk –być może sędzia W. Żurek udał się na urlop – informując mnie pismem z dnia 27 sierpnia 2012 r. – Załącznik 23: „Kraków, dnia 27 sierpnia 2012 roku Rzecznik Prasowy Sądu okręgowego w Krakowie Sz. P. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 16 sierpnia 2012 roku uprzejmie informuję, iż brak jest podstaw do wystąpienia z wnioskiem o sprostowanie artykułu autorstwa Marcina Karkoszy pod tytułem: „Protestował 16 dni, sąd umorzył sprawę”, zamieszczonego w „Gazecie Krakowskiej” z dnia 13-14 sierpnia 2012 r.
2012 roku – Załącznik 23
Rzecz w tym, że to: „Powiedziała mu jedynie, iż dopiero w dniu 10 sierpnia 2012 r. złożył Pan pismo w odpowiedniej formie i skierowane do odpowiedniego podmiotu – nazwane „odpowiednim pismem.” właśnie była – jest – nieprawda.
Zdanie sędzi Beaty Górczyk – Załącznik 23: „Powyższe oznacza, że ocena „odpowiedniości” pisma została zrelatywizowana do standardów, jakim odpowiadało pańskie pismo z dnia 10 sierpnia 2012 r. i dokonana poprzez pryzmat uzyskanego i satysfakcjonującego Pana skutku, w postaci decyzji Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie Michała Niedźwiedzia, w której uznał od podniesiony przez Pana zarzut przedawnienia.” nadaje się… do prasy.
A także wyjaśnia, w jakim celu wiceprezes Michał Niedźwiedź polecił w dniu 9 sierpnia 2012 r. red. Helenie Fleszar, red. Krystynie Górzyńskiej i red. Zdzisławowi Raczkowskiemu, żeby mi przekazali, że mam skierować do niego pismo.
Skierowałem. Z całą pewnością nie tak dobrze przygotowane – pisałem je „na kolanie”, prowadząc protest, nie mając przy sobie Kodeksu postępowania cywilnego – jak te z 11 sierpnia 2011 r., 11 kwietnia 2012 r. i 20 lipca 2012 r.
Okazuje się, że to akurat zostało potraktowane jako odpowiednie, a trzy wyżej wymienione… sędziowie wyprali ze świadomości.
Powyżej przedstawiłem, w jaki sposób troje członków najwyższego kierownictwa Sądu Okręgowego w Krakowie, prezes Barbara Baran i wiceprezesi, Liliana Kaltenbek-Skarbek i Michał Niedźwiedź chcieli mnie okraść – stosując powszechną wśród sędziów metodę, którą nazywam „wymuszeniem sądowniczym” – z mieszkania.
Gdy mnie ich koledzy i koleżanki z pracy oraz z Sądu Apelacyjnego w Krakowie uczynili przestępcą i przez to straciłem pracę, posłużyli się fikcyjnym – bo przedawnionym – roszczeniem i celem jego, w kwocie 8.750,00 zł, ode mnie wyegzekwowania chcieli sprzedać mieszkanie, w którym mieszkają moi synowie z moją byłą żoną.
Gdybym nie prowadził protestu głodowego, albo gdybym nie dotrwał do 10 sierpnia 2012 r. – gdy po informacji w dniu 08.08.2012 r. w Panoramie TVP o moim proteście, po informacjach o nim w lokalnych gazetach, tj. „Gazecie Krakowskiej” i „Dzienniku Polskim” oraz po interwencji w dniu 09.08.2012 r. u prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie Andrzeja Struzika i wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędziego Michała Niedźwiedzia, sędziowie zrezygnowali z grabieży – straciłbym mieszkanie. Straciliby je moja była żona i nasi synowie.
Bezprawnie. Jak się okazało.
Jak bezprawne było prowadzone przeciwko mnie postępowanie egzekucyjne.
Przez 16 dób musiałem prowadzić protest głodowy przed Sądem Okręgowym w Krakowie, żeby mnie troje wyżej wymienionych członków jego najwyższego kierownictwa, razem z zastępcą przewodniczącego Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Teresą Dyrgą, która zainicjowała procedurę ściągnięcia ode mnie przedawnionego już w chwili jej zainicjowania roszczenia nie ograbiło z mieszkania.
Celem wyegzekwowania kwoty – pomijając, że roszczenie było przedawnione już w momencie wydania zarządzenia o jego ściągnięciu – 8.750,00 zł.
Być może będzie dla Państwa interesujące poznać przyczyny traktowania mnie – a także mojej byłej żony i naszych synów – w opisany wyżej sposób przez prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzię Barbarę Baran.
Dlaczego nas chciała ograbić z mieszkania?
Bo jej wolno.
Po tym, gdy jej udowodniłem, że nie tylko nie zna prawa, ale nawet, gdy ją o nim informowałem nie chciała z niego korzystać i groziła mi pozbawieniem mnie mieszkania, zmuszając mnie do prowadzenia przez 16 dób protestu głodowego, złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez nią przestępstw z art. 231 § 1 k.k. i art. 207 § 1 i § 2 k.k.
art. 231 § 1 k.k. stanowi: „Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
art. 207 k.k. stanowi: „§ 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.”
W uzasadnieniu do złożonego przeze mnie zawiadomienia przedstawiłem zaprezentowane wyżej fakty i dowody.
Wyjaśniła mi prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Ewa Kuzawińska, że prezes Barbarze Baran wolno mnie było traktować w opisany wyżej – i udokumentowany – sposób. Wydała w dniu 28 sierpnia 2012 r. postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa, w którym wyjaśniła mi, że ja… mszczę się na prezes Barbarze Baran – Załącznik 24: „Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód /adres – ZKE/ 2 Ds. 911/12 Kraków, dnia 28 sierpnia 2012 r. Postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa
Do Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Wschód w Krakowie wpłynęło zawiadomienie Zbigniewa Kękusia, z którego wynika, że w ocenie zawiadamiającego Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Barbara Baran popełniła na jego szkodę przestępstwa z art. 231 § 1 kk i z art. 207 § 2 kk. W szczególności z zawiadomienia wynika, że zdaniem Zbigniewa Kękusia przestępstwo z art. 231 § 1 kk miało polegać na tym, że prezes Sądu Okręgowego w Krakowie w toku postępowania egzekucyjnego prowadzonego przeciwko niemu w związku z nieziszczeniem opłat zasądzonych od niego wyrokiem Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny Rodzinny sygn. XI CR 603/04 nie skorzystała jako wierzyciel w tym postępowaniu, z możliwości zwrócenia się do komornika prowadzącego postępowanie z wnioskiem o jego umorzenie wobec przedawnienia roszczenia objętego w/w postępowaniem. Uczynił to dopiero Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie z inicjatywy zawiadamiającego. Zbigniew Kękuś zaznaczył, że w czasie którego dotyczy zawiadomienie, egzekucja została skierowana do lokalu mieszkalnego, w którym zamieszkują jego małoletnie dzieci. W powyższy sposób w ocenie Zbigniewa Kękusia Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie dodatkowo znęcała się nad nim psychicznie ze szczególnym okrucieństwem, zwłaszcza, że zawiadamiający wobec odmowy wystąpienia z wnioskiem o umorzenie przedmiotowego postępowania egzekucyjnego podjął protest głodowy.
W zakresie czynu z art. 231 § 1 kk stwierdzić należy, że nie istnieje prawny obowiązek wierzyciela w zakresie kierowania do komornika jakichkolwiek wniosków w toku postępowania egzekucyjnego, co dotyczy także wniosków o umorzenie tego postępowania wobec przedawnienia karalności roszczenia, a nadto dotyczy to każdego wierzyciela, a zatem – na gruncie niniejszej sprawy – także Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie. Wszelkie wnioski w toku tego postępowania pozostawione są do uznania wierzyciela, a zatem leżą w sferze jego uprawnień, nie obowiązków. Podobnie nie istnieje obowiązek uznania przez wierzyciela zarzutu przedawnienia podniesionego przez dłużnika, czynność ta pozostawiona jest do jego swobodnej decyzji. Tym samym nie sposób przyjąć, ażeby Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie w wyniku zaniechania zwrócenia się do komornika z wnioskiem o umorzenie postępowania egzekucyjnego prowadzonego przeciwko zawiadamiającemu dopuściła się niedopełnienia obowiązków służbowych w rozumieniu art. 231 § 1 kk, nawet przy przyjęciu, że takowy wniosek byłby zasadny, skoro obowiązek o jakim mowa w ogóle nie istnieje, tudzież ażeby przekroczyła swoje uprawnienia w rozumieniu tego przepisu, zwłaszcza, że z uprawnienia do wniesienia wniosku o jakim mowa w zawiadomieniu Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie zgodnie z treścią zawiadomienia w ogóle nie skorzystała.
Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt 2 Ds. 911/12, postanowienie prokurator Ewy Kuzawińskiej z dnia 28 sierpnia 2012 r. – Załącznik 24
Czyli… miałem dać się okraść z mieszkania. A prezes Barbarze Baran wolno mnie było z niego – w opisanych wyżej okolicznościach próbować okraść.
Wskazać także należy, że jak podaje obca prokurator Ewie Kujawińskiej literatura fachowa, przestępstwo znęcania się jest przestępstwem indywidualnym w sytuacji, gdy ofiarą jest osoba najbliższa lub … osoba, która pozostaje ze sprawcą w stosunku zależności.
Stosunek zależności to m.in. jednostronna zależność formalna lub faktyczna, służbowa jednej osoby od drugiej, której samowolnie bez szkody lub uszczerbku dla siebie osoba zależna zmienić nie może i znosi ją z obawy przed pogorszeniem swoich dotychczasowych warunków życiowych.
Chodzi o sytuacje, gdzie z założenia mamy do czynienia z przewagą jednej osoby i kimś słabszym lub zależnym, w tym między innymi, o stosunki pomiędzy, urzędnikiem a petentem.
Potrzebna do jej zmiany były znajomość prawa przez sędzię Barbarę Baran i jej wola podporządkowania się prawu. Przynajmniej po tym, gdy ją o nim informowałem kierowanymi do niej pismami.
Dlatego – oraz na podstawie art. 825 k.p.c. – to prezes Barbarę Baran informowałem o przedawnieniu roszczenia egzekwowanego przez komornika i z tej przyczyny to wiceprezes Sądu, SSO Michał Niedźwiedź przyznał mi rację i wystąpił z wnioskiem do komornika o umorzenie postępowania przeciwko mnie.
W dniu 7 stycznia 2016 r. prezydent Andrzej Duda powołał sędzię Barbarę Baran na sędzię Sądu Apelacyjnego w Krakowie.
Informowałem go, gdy był posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, w jaki – opisany wyżej sposób, przez „wymuszenie sądownicze” – sędzia B. Baran chciała mnie, moją byłą żonę, nasze dzieci, ograbić z mieszkania.
Barbara Baran jest zatem sędzią Sądu Apelacyjnego w Krakowie. A przecież, żeby zostać choćby sędzią sądu rejonowego trzeba spełnić warunek:
kto: (…) 2) jest nieskazitelnego charakteru.”
Sędziowie różne mają sposoby na unikanie odpowiedzialności za ujawniany – proszę mi wierzyć… notorycznie – brak kwalifikacji fachowych i/lub moralnych do wykonywania zawodu, który sobie niefortunnie dla ofiar ich merytorycznej i moralnej niekompetencji wybrali.
Gdy udowodnić sędziemu, że nie ma kwalifikacji fachowych, to inni sędziowie wyjaśniają, że… nie musi mieć.
Gdy mu udowodnić, ze morale u niego szwankuje, to go/ją biorą w obronę inni sędziowie wyjaśniając, że… wszyscy sędziowie są autorytetami moralnymi.
W każdym z w.w. przypadków powołuja się na tzw. „utrwalone orzecznictwo Sądu Najwyższego”.
Obecny, od listopada 2012 r., prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Krzysztof Sobierajski wytłumaczył mi – razem z dwojgiem innych sędziów tego Sądu, Ewą Uznańską i Józefem Wąsikiem – w listopadzie 2004 r., że sędzia Teresa Dyrga mogła prowadzić postępowanie przeciwko mnie po tym, gdy jej udowodniłem, że nie zna prawa. Powołał się – jako szef składu sędziowskiego – na orzecznictwo sędziowskiej centrali z sierpnia 1970 roku – Załącznik 25: „(…) Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym nieznajomość prawa, przejawiająca się w niewłaściwym prowadzeniu procesu nie uzasadnia wniosku o wyłączenie sędziego (postanowienie Sądu Najwyższego z 21.08.1970 r., IPZ 41/70, Lex nr 6779). Dzieje się tak dlatego, że wszelkie uchybienia procesowe i merytoryczne strona może zwalczać wnosząc odpowiedni środek zaskarżenia.
składzie SSA Krzysztof Sobierajski, SSA Ewa Uznańska, SSA Józef Wąsik, zdnia 17 listopada 2004 r. sygn. akt A Cz 1706/04 – Załącznik 25
Sędzia to jedyny zawód, w przypadku którego osoba, która go wykonuje nie musi posiadać kwalifikacji zawodowych – w tym przypadku znać prawa – do jego wykonywania.
Sędziowie powtarzają jak mantrę zacytowane wyżej orzeczenie Sądu Najwyższego sprzed 46 lat.
Że też sędziom z „centrali” nie przyszło do głowy, gdy tak orzekali, że… sędziowie sądu II instancji – demoralizowani orzeczeniem „centrali” – też mogą nie posiadać kwalifikacji fachowych do wykonywania zawodu sędziego, czyli nie znać prawa. Jak Barbara Baran. Od stycznia 2016 r. sędzia Sądu Apelacyjnego w Krakowie.
Orzeczenie Sądu Najwyższego z 1970 r., według którego niedouczony ignorant może wykonywać zawód sędziego, bo skutki jego braku kwalifikacji będą usuwać sędziowie sądu II instancji, to nie jedyna broń w arsenale sędziów wykorzystywana przez nich do bronienia się przed stawianymi im zarzutami.
Inny sędzia Sądu Apelacyjnego w Krakowie Andrzej Struzik – też był prezesem Sądu Apelacyjnego w Krakowie – wyjaśnił mi w lipcu 2004 r., gdy złożyłem wniosek o wyłączenie sędzi Teresy Dyrgi, że jej nie można wyłączyć, bo tak oświadczyła na piśmie… Teresa Dyrga, a w 1971 roku Sąd Najwyższy uznał wszystkich sędziów za autorytety moralne, które co powiedzą, to jest „święte” – Załącznik 26: „W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Okręgowy trafnie odwołał się w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia do treści oświadczeń sędziów, których dotyczył wniosek powoda o wyłączenie. Jak wskazuje Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 25 sierpnia 1971 sygn. I CZ 212/71 (publ. OSNC 1972/3/55) autorytet moralny sędziego przemawia za wiarygodnością złożonego wyjaśnieniai jeżeli strona żądająca wyłączenia zaprzecza prawdziwości, obowiązana jest wskazać i udowodnić okoliczności, które by podważały wiarygodność oświadczenia sędziego.”
lipca 2004 r., sygn. akt I Acz 1061/04, Sądu Apelacyjnego w Krakowie w składzie Andrzej Struzik, Andrzej Szewczyk, Wojciech Kościołek – Załącznik 26
Jakby nie udowodnić… dla sędziów zawsze jest nieudowodnione.
Niedługo po zakończeniu przeze mnie opisanego wyżej, słusznego protestu głodowego przed Sądem Okręgowym w Krakowie, „Dziennik Polski” opublikował w wydaniu z dnia 16 listopada 2012 r. obszerny artykuł red. Doroty Stec-Fus na mój temat pt. „Bezwzględna Temida”. Załączam go do niniejszego pisma – Załącznik 27:
Źródło: Dorota Stec-Fus, „Bezwzględna Temida”; „Dziennik Polski – Magazyn Piątek”, 16.11.2012 r., s. C 01, C
06-C 07- Załącznik 27
W pkt. II str. 1 niniejszego pisma przedstawiłem prośbę o zaproszenie przez Państwa do uczestnictwa w następnym odcinku programu „Studio Polska” poświęconego sędziom mnie oraz:
sędzię Sądu Apelacyjnego w Krakowie, byłą prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Barbarę Baran,
ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę.
Proszę o zaproszenie byłej prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, od stycznia 2016 r. sędzię Sądu Apelacyjnego w Krakowie Barbarę Baran, z podanych wyżej przyczyn.
Byłego rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla i sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój z przyczyn podanych przeze mnie we wspomnianym wyżej piśmie z dnia 1 września 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.
Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędziego Krzysztofa Sobierajskiego, bo jest najwyższym obecnie rangą sędzią, wśród 15 sędziów, którzy mnie postanowili uczynić przestępcą za słowa o nich, a w przypadku sędziego K. Sobierajskiego wyłącznie za te, podane przez prokurator R. Ridan w akcie oskarżenia z dnia 12.06.2006 r. słowa – Załącznik 28: „SSA Krzysztof Sobierajski „gardzi zdrowiem małoletniego dziecka”, „dopuścił się manipulacji”, „skłamał”, „reprezentuje tę sama co mecenas W. Zoll krakowską szkołę nieświadomości”, „jest kłamcą”, „poświadczył nieprawdę”, „reprezentuje najzwyklejsze cwaniactwo”, „manipuluje faktami”.
prokurator R. Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., karty 2417, 2422, 2421, 2429 – Załącznik 28
Jeśli Państwo uczynicie zadość mojej prośbie i zaprosicie sędziego K. Sobierajskiego i mnie, poproszę go, żeby wyjaśnił Państwu, gościom w studio, telewidzom i mnie, co w tych, zacytowanych wyżej słowach było aż tak obraźliwego, że postanowił mnie za nie uczynić przestępcą, niszcząc mnie i moim dzieciom życie.
Proszę o zaproszenie prokuratora rejonowego w Łańcucie Marka Jękota, bo mi doręczył zawiadomienie – Załącznik 29: „Prokuratura Rejonowa w Łańcucie /adres – ZKE/ Sygn. akt PR Ds. 477.2016 Łańcut, dnia 28 lipca 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE o wszczęciu śledztwa Sekretariat Prokuratury zawiadamia Pana jako pokrzywdzonego, że postanowieniem Prokuratora Rejonowego w Łańcucie /prokurator Marek Jękot – ZKE/ z dnia 28 lipca 2016 r. wszczęte zostało śledztwo pod sygnaturą PR Ds. 477.2016 w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienie obowiązków w nieustalonym miejscu i czasie przez sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy oraz Prezesa i Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie w związku z prowadzeniem postępowania sygn. II K 407/13 i działania na szkodę interesu prywatnego Zbigniewa Kękuś, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk. Starszy Referent Marta Siewierska-Sołtys”
Źródło: Prokuratura Rejonowa w Łańcucie, sygn. akt PR Ds. 477.2016, Zawiadomienie z dnia 28 lipca 2016 r.
starszego referenta Marty Siewierskiej-Sołtys – Załącznik 29
Nie ja złożyłem zawiadomienie w w.w. sprawie.
Ponieważ uznawszy mnie za pokrzywdzonego nie doręczył mi – nie wiedzieć czemu – prokurator M. Jękot postanowienia z dnia 28 lipca 2016 r. o popełnieniu przez „sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy oraz Prezesa /SSO Tomasz Wojciechowski – ZKE/ i Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie w związku z prowadzeniem postępowania sygn. II K 407/13 i działania na szkodę interesu prywatnego Zbigniewa Kękuś” myślę, że nie tylko dla mnie, ale i dla Państwa oraz Państwa gości w studio i telewidzów może być bardzo interesujące dowiedzieć się od prokuratora M. Jękota, dlaczego uznał, że w.w. sędziowie popełnili przestępstwo na moją szkodę.
Proszę o zaproszenie ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, żeby mi w Państwa obecności wyjaśnił, dlaczego nie podjął żadnych działań po tym, gdy przed 10 laty był po raz pierwszy ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generelnym, a prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj zawiadomił go pismem z dnia 15 marca 2007 r., że to członkowi Stowarzyszenia byli sprawcami czynów, które mnie przypisała prokurator R. Ridan aktem oskarżenia z dnia 12.06.2006 r. i wyjaśnił, z jakich przyczyn je „popełnili” – Załącznik 30: „Warszawa, 2007.03.15. ZGSOPO-07/03/MS.1 Szanowny Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa
2007 r., do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry – Załącznik 30
Pragnę poinformować, że ja także, wiedząc, że nie jestem sprawcą czynów, za które ścigała mnie prokurator Radosława Ridan kierowałem, od kwietnia 2006 r., pisma do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Z. Ziobry, prosząc go o interwencję.
Ponieważ okłamywali mnie urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości informując mnie, że prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie mógł interweniować w zgłaszanej mu przeze mnie od kwietnia 2006 r. sprawie, dopuszczając do wydania przez prokurator Radosławę Ridan w dniu 12 czerwca 2006 r. niesłusznego aktu oskarżenia, kierowałem pisma do Zbigniewa Ziobry jako posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.
Poseł Zbigniew Ziobro mógł wnieść interpelację poselską lub zapytanie poselskie w sprawie, którą mu zgłaszałem
A poseł Zbigniew Ziobro… przesyłał moje pisma, które ja kierowałem do niego jako posła sobie samemu jako ministrowi sprawiedliwości, a tam czekali na nie urzędnicy, którzy mnie informowali, że… minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie posiada uprawnień do interweniowania w mojej sprawie.
Jeśli chodzi o Adama Bodnara, to o jego zaproszenie do udziału razem ze mną w Państwie programie proszę, bo byłoby to doskonałą okazją zaprezentowaniu Państwu w jego obecności dowodów poświadczających, że jakkolwiek jest rzecznikiem praw obywatelskich, to jednak z nie mniejszym zaangażowaniem chroni interesu sędziów niż oni sami.
Zapowiedziałem na początku niniejszego pisma, że przedstawię skutki dla mnie mojej relacji z sędziami od czerwca 1997 r.
Pragnę zatem poinformować, że po tym, gdy w 1982 r. ukończyłem z wynikiem bardzo dobrym studia na Akademii Ekonomicznej w Krakowie /obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie/ władze Uczelni zaproponowały mi podjęcie pracy na stanowisku asystenta. Skorzystałem z oferty. Pracowałem w Akademii przez 10 lat. Uzyskałem tytuł doktora nauk ekonomicznych. W 1992 roku zrezygnowałem, z przyczyn finansowych – miałem na utrzymaniu niepracującą żonę i dwoje dzieci – z pracy w Akademii.. Podjąłem pracę w Coca-Cola Polska Ltd. Przez 14 lat, korzystając ze składanych mi ofert pełniłem kierownicze i dyrektorskie stanowiska w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych – Nestle Polska sp. z o.o., Ahold Polska sp. z o.o., Bank Zachodni WBK S.A., ING Bank Śląski S.A. Pracowałem także, na stanowisku dyrektora Pionu Infrastruktury w Spółce Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A.
Jak wspomniałem, z powodu aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12.06.2006 r., a potem z powodu informacji w Internecie o prowadzonej przeciwko mnie sprawie karnej i skazującym mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. wyrzucono mnie dwukrotnie z pracy. Od lutego 2009 r. nie pracuję. Najpierw skazanego, potem, po uchyleniu skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., do marca 2016 r. ponownie oskarżonego, ze zrujnowaną na rynku pracy opinią, z kreowanym mi wizerunkiem osoby chorej psychicznie, nie mam szans na zatrudnienie. Jestem bezrobotnym żebrakiem.
A sędziowie, którzy postanowili mnie uczynić przestępcą…?
Ci, którzy nie przeszli na emerytury wciąż wymierzają sprawiedliwość. Same – bo tak ustalili ustawodawca art. 61 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz Sąd Najwyższy zacytowanym wyżej orzeczeniem sprzed 45 lat – autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach.
„Głodówka protestacyjna Zbigniewa Kękusia”; „Tylko Polska” , 16 czerwca 2011 r., str. 1 i 14
Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 kwietnia 2006 r., sygn. akt I ACa 1633/05 IACz 1657/
Sąd Okręgowy w Krakowie, pismo Z. Kękusia z dnia 7 sierpnia 2012 r. rzecznika prasowego Waldemara Żurka z dnia 16 sierpnia 2012 r.
Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10 /, akt oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., karty 2417, 2422, 2421, 2429