Source: https://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/304239939-Pierwszy-Prezes-Sadu-Najwyzszy-o-projekcie-o-nowelizacji-ustawy-o-SN.html
Timestamp: 2020-01-24 23:34:07
Legal References Found: art. 45
 art. 176
 art. 181
 art. 45
 art. 77
 art. 6
 art. 183
 art. 45
 art. 77
 art. 6
 art. 47
 art. 19

Document Content:
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższy o projekcie o nowelizacji ustawy o SN - Sędziowie i sądy - rp.pl
Aktualizacja: 23.04.2019, 16:30
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższy o projekcie o nowelizacji ustawy o SN
We wtorek Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego przedstawił opinię do najnowszego projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa posłów Prawa i Sprawiedliwości.
W ubiegłą środę do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa posłów Prawa i Sprawiedliwości. Dotyczy on m.in. poszerzenia właściwości Izby Dyscyplinarnej, procedury obsadzania stanowisk funkcyjnych w SN oraz zniesienia dopuszczalności odwołania od uchwał KRS w sprawach indywidualnych dotyczących powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego.
Czytaj także: RPO: projekt o nowelizacji ustawy o SN oczywiście niezgodny z konstytucją
W swojej opinii do projektu Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego zwraca uwagę, że ma to być już dziewiąta nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym na przestrzeni 16 miesięcy, jakie minęły od uchwalenia aktualnie obowiązującej ustawy regulującej ustrój Sądu Najwyższego, która weszła w życie z dniem 3 kwietnia 2018 r. Jak dodaje, "pogłębiająca tylko dotychczasowy stan niekonstytucyjności obowiązującego prawa".
W ocenie SN trudno nie odnieść wrażenia, że jest to kolejna odsłona dążeń do ograniczenia niezależności sądownictwa i jego podporządkowywania władzy wykonawczej i ustawodawczej w sposób sprzeczny z dotychczasowymi zasadami ustrojowymi oraz instytucjonalnym porządkiem konstytucyjnym.
W opinii Pierwszy Prezes SN zwraca uwagę na niezgodność niektórych proponowanych unormowań z Konstytucją RP.
Jak czytamy, poszerzenie zakresu właściwości Izby Dyscyplinarnej wywołuje zasadnicze wątpliwości z dwóch powodów, które pozostają względem siebie w ścisłym związku. Pierwszy odnosi się do problemu dopuszczalności tzw. kontroli poziomej w kontekście zgodności z art. 45 ust. 1 oraz art. 176 ust. 1 Konstytucji RP. Drugi dotyczy ustrojowej pozycji samej Izby Dyscyplinarnej.
Odrębności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w znaczeniu ustrojowym i instytucjonalnym są ewidentne już na gruncie aktualnie obowiązującej ustawy o Sądzie Najwyższym. - Projektowane rozwiązania stan ten pogłębiają i jedynie potwierdzają opinię, że nie może być mowy o nadaniu Izbie Dyscyplinarnej cech sądu w znaczeniu ustrojowym, który mógłby zostać uznany za sąd w rozumieniu art. 181 Konstytucji. Przy takim ukształtowaniu Izby Dyscyplinarnej rozpoznawanie przez nią spraw indywidualnych narusza standard określony w art. 45 ust. 1 Konstytucji. Z kolei wprowadzenie tzw. kontroli poziomej przez zniesienie orzekania w pierwszej instancji w postępowaniach dyscyplinarnych przez sądy powszechne jednoznacznie godzi w art. 77 ust. 2 Konstytucji, ponieważ doprowadza do całkowitego zamknięcia drogi sądowej, mimo że przedmiotowy przepis ustawy zasadniczej tego zakazuje - napisano w opinii.
W opinii podkreślono, że projektowane rozwiązania pogarszają stan niekonstytucyjności orzekania w sprawach dyscyplinarnych, co jest także niezgodnie z art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. - Prawo do sądu w rozumieniu konwencyjnym jest bowiem prawem do odpowiedniego organu sądowego, który przez pryzmat regulacji polskich musi być uznany za sąd przewidziany w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Tymczasem, jak już wspomniano, Izba Dyscyplinarna ma wszelkie cechy sądu wyjątkowego - czytamy.
W odniesieniu do procedury obsady stanowiska Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, nie ulega najmniejszej wątpliwości, że przedmiotowe unormowania są ewidentnie niezgodne z art. 183 ust. 3 Konstytucji RP, który bardzo jednoznaczne reguluje tryb powoływania Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Stanowi on, że PPSN powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego. Konstytucja nie przewiduje zatem możliwości powołania PPSN w sytuacji, w której Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego nie przedstawi kandydatów.
Zaproponowane w projekcie rozwiązanie, zmieniające dotychczasową procedurę obsady stanowisk Prezesów Sądu Najwyższego kierujących pracami izb, zmierza zaś do wyeliminowania wypływu władzy sądowniczej na obsadę jednego z kluczowych organów wewnętrznych Sądu Najwyższego i całkowitego podporządkowania procedury jego obsady organowi władzy wykonawczej, jakim jest Prezydent Rzeczypospolitej.
Pierwszy Prezes SN zwraca uwagę w opinii, że zniesienie dopuszczalności odwołania od uchwał KRS w sprawach indywidualnych dotyczących powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego jest całkowicie niezrozumiałe, biorąc pod uwagę dodatkową okoliczność, że możliwość odwołania została zachowana w odniesieniu do uchwał dotyczących obsady stanowisk w pozostałych sądach.
Projektowana regulacja zakładająca całkowity brak kontroli procedury nominacyjnej prowadzi do wyłączenia w tych sprawach drogi sądowej, co zdaniem Sądu Najwyższego stanowi naruszenie art. 45 ust. 1 w związku z art. 77 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 6 i 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, a także art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej w zw. z art. 19 ust. 1 zd. 2 Traktatu o Unii Europejskiej.
Możliwość zaskarżenia uchwały Krajowej Rady Sądownictwa przez stronę w postępowaniu przed tym organem stanowi konstytucyjne prawo podmiotowe, które nie może być naruszone, co wynika jednoznacznie z dotychczasowego orzecznictwa TK. Możliwość wniesienia odwołania do Sądu Najwyższego w żaden sposób nie wkracza ani w kompetencje zastrzeżone dla KRS ani dla Prezydenta RP, bowiem dotyczy wyłącznie kryterium legalności.
- Proces nominacji sędziów, jak każde inne działanie organów władzy publicznej musi odbywać się na podstawie i w granicach prawa, a przestrzeganie tych reguł powinno w każdym przypadku podlegać ocenie niezależnego sądu - podkreślono w opinii.
Mec. Wawrykiewicz: PiS piekielnie boi się niezależnego Trybunału
Sejm wykluczył możliwość odwołań od uchwał KRS