Source: http://docplayer.pl/2992000-Starosta-poskarzyl-sie-komendant-odwolany.html
Timestamp: 2016-10-25 14:21:33
Legal References Found: art. 279
 art. 8
 art. 35
 art. 17
 art. 39
 art. 40
 art. 46
 art. 54
 art. 155

Document Content:
⭐Starosta poskarżył się, komendant odwołany
Starosta poskarżył się, komendant odwołany
Download "Starosta poskarżył się, komendant odwołany"
1 Nr 3 (1152) 17 stycznia 2014 r. Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% Dołącz do nas na facebook.com/tygodnik.sanocki 152 nr indeksu ISSN PKWiU Nakład 4000 egz. Starosta poskarżył się, komendant odwołany Inspektor Mirosław Pawełko nie jest już komendantem powiatowym policji w Sanoku. W sobotę, 11 stycznia, został odwołany ze stanowiska przez wojewódzkiego komendanta policji nadinspektora Zdzisława Stopczyka. Komendant wojewódzki podjął decyzję w trybie ustawowym, po zasięgnięciu opinii starosty sanockiego informuje skrótowo komisarz Paweł Międlar, rzecznik prasowy rzeszowskiej KWP. W mieście huczy jednak od plotek, że to decyzja polityczna, sprowokowana przez starostę Sebastiana Niżnika, któremu było nie po drodze z komendantem Pawełką. Iskrą zapalną stało się pismo z 16 grudnia, jakie starosta sanocki skierował do szefa podkarpackiej policji. W piśmie do Komendanta Wojewódzkiego Policji nadinspektora Zdzisława Stopczyka wyraziłem swoje zaniepokojenie brakiem współpracy, niezbędnego zaangażowania i aktywności w rozwiązywaniu problemów zgłaszanych przez mieszkańców powiatu sanockiego za p o ś r e d n i c - twem starostwa, a dotyczących ruchu drogowego i działań prewencyjnych realizowanych przez sanocką policję wyjaśnia starosta Sebastian Niżnik. Powiat Sanocki konsekwentnie inwestuje w poprawę jakości dróg, jednak nasze działania są niweczone przez notoryczne łamanie ograniczeń tonażu przez pojazdy ciężarowe. Prowadzone przez policję kontrole mają charakter incydentalny, co nie znajduje przełożenia na ograniczenie tego procederu. Pro forma W odpowiedzi na pismo komendant wojewódzki policji poinformował starostę (8 stycz nia) o zamiarze odwołania Mirosława Pawełki ze stanowiska, prosząc zgodnie z wymogiem ustawowym o opinię w tej sprawie. Sebastian Niżnik zamiar poparł, czemu trudno się dziwić, zważywszy na wcześniejsze oceny i poczynania włodarza powiatu wobec miejscowego komendanta. W obronie W s z c z ę c i e procedury odwołania komendanta sanockiej policji zaskoczyło i zdumiało burmistrza Wojciecha Blecharczyka, który dobrze oceniając współpracę z nim postanowił stanąć w jego obronie. Wyraził to w piśmie wystosowanym 9 stycznia do komendanta Stopczyka. (...) Od samego początku Komendant zapoznając się ze środowiskiem Miasta Sanoka, starał się poznać jego funkcjonowanie, nawiązując kontakt z Radą Miasta, Radami Dzielnic, jednostkami samorządowymi oraz podmiotami działającymi na rzecz poprawy bezpieczeństwa. Wykazywał i wykazuje nowatorskie podejście do tych spraw, organizując debaty i konsultacje społeczne związane z przeciwdziałaniem i rozwiązywaniem ważnych problemów bezpieczeństwa, w ramach kompetencji policji. Sprawił, że policja brała czynny udział w realizacji programów pro laktyki bezpieczeństwa na terenie miasta (choćby w programie Bezpieczniej dla mnie i dla miasta ). To właśnie propozycje Pana Komendanta insp. M. Pawełki doprowadziły do zintensy kowania wspólnych akcji i patroli Policji, Straży Miejskiej i Straży Granicznej. O skuteczności tego przedsięwzięcia świadczą rezultaty potwierdzone w statystykach. (...) Pan Komendant insp. Mirosław Pawełko wyróżnia się ogromnym taktem i kompetencją oraz nienaganną postawą. Tym bardziej jestem zdumiony i zaskoczony obecną sytuacją. Wyznaję zasadę, że o przyszłości zawodowej powinny decydować merytoryczne argumenty, a w moim odczuciu Komendant swoją funkcję pełni dobrze. Dlatego proszę Pana Generała, przed podjęciem ostatecznej decyzji, o przeanalizowanie kontekstu całej sytuacji, jak również wzięcie pod uwagę głosu Samorządu, z którym tocząca się sprawa również jest związana. Klamka zapadła Obrona nie na wiele się jednak zdała i z dniem 11 stycznia komendant Mirosław Pawełko został odwołany. Dlaczego w sobotę? A dlaczego nie? To dzień, jak każdy inny argumentuje Paweł Międlar. Z nieo cjalnych przecieków wynika, że oliwy do ognia dolał pomysł Pawełki przekazania na licytację WOŚP (formalnie poprzez darowiznę na rzecz Miasta) starego radiowozu, z czego KWP mimo wstępnej zgody ostatecznie się wycofała. Złośliwi mówią, że rzecz nie doszła do skutku dlatego, że pomysłodawca wybrał niewłaściwego pośrednika... Na razie komendant przebywa na urlopie, potem prawdopodobnie po ponad 30 latach służby w policji, z których ostatnie 1,5 roku spędził w Sanoku przejdzie na emeryturę. Do czasu powołania nowego szefa sanocką policją kierował będzie dotychczasowy zastępca Grzegorz Matyniak, któremu powierzono obowiązki komendanta. Czy ma szanse, by zasiąść w tym fotelu na dłużej? Przy dobrych protektorach wszystko jest możliwe DRZEW POD SIEKIERĘ PARTYWORKERZY. KTÓŻ TO TAKI? ZAG ŁA ZA 70 TYSIĘCY! 4 9 92 2 Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ 17 stycznia 2014 r. N O T O W A N I A Oto kolejny komunikat z tygodni(k)owej giełdy: GANIMY: Służby odpowiedzialne w powiecie za planowanie remontów dróg za wyjątkową bezmyślność, a mowa będzie o remontowanych przed kilku laty ulicach: Mickiewicza i Białogórskiej. Sprawa wyszła na jaw dopiero teraz, gdy do akcji wkroczyli pilarze i wycięli dwadzieścia kilka drzew rosnących wzdłuż ulicy Mickiewicza na odcinku od ul. Królowej Bony do skrzyżowania z Krasińskiego. Gdy remontowano ulicę apelowaliśmy o wycięcie starych, chorych, pokrzywionych lip. Nie uczyniono tego, choć mieszkańcy za głowy się łapali, patrząc, jak robotnicy wykładają brukiem chodniki, pozostawiając wolne kwadraty wokół każdego z tych rachitycznych drzew. Teraz przyszli inni robotnicy i drzewa wycięli. Zostały po nich tylko szpecące kikuty. Chcąc w te miejsca nasadzić nowe drzewka, trzeba byłoby stare wykarczować, niszcząc chodniki. Robota okropna. Łatwiej było przyjąć koncepcję, że w tych miejscach już drzew się nie przewiduje. A co się przewiduje? Tego jeszcze nie wie nikt. Albo zostawi się dziury po wyciętych drzewach, tak jak jest obecnie, a jak ktoś będzie warczał, a będzie, na wiosnę pniaczki się podetnie, przyjdą brukarze i załatają kostką dziury po drzewach. Można się śmiać, można płakać, ale kochani, to naprawdę przypomina lot nad kukułczym gniazdem. CHWALIMY: Sztab bieszczadzkiej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i jego sojuszników za to, że Orkiestra zagrała w Sanoku. Dzięki temu kilkuset młodych ludzi, z puszkami w zmarzniętych rękach, mogło przerobić lekcję miłości do drugiego człowieka, wrażliwości i czułości. Wielu z tych młodych ludzi właśnie tego dnia zrozumiało, że trzeba pomagać małym, chorym dzieciom i wspierać staruszków. Ta lekcja jest wielokroć cenniejsza od zebranych milionów, choć te też są ważne, bo częstokroć ratują życie, a w przypadku osób starszych umniejszają im cierpienia. Trzeba było przyjść na sanocki Rynek 12 stycznia o godz. 20 i spojrzeć na te radosne i szczęśliwe buzie wpatrzone w niebo, gdy wysyłali doń gwiazdeczkę. Dla osób dorosłych Orkiestra Jurka Owsiaka jest z kolei najlepszą odtrutką na groźną chorobę zakaźną biorącą się z obrzydliwych pomyj wylewających się z każdego radia i telewizora w czasie przeznaczonym na politykę. Chyba zaczyna to docierać tam gdzie trzeba, gdyż tym razem nikt już nie robił konkurencyjnych zbiórek, nikt nie mieszał WOŚP z błotem, nie nazywał Jurka Owsiaka diabłem w czerwonych portkach. (Za wyjątkiem niektórych polityków jednej z opcji i mediów jej służących.) Ale niech tam... My cieszmy się, że młodzi ludzie z naszego miasta podjęli wysiłek, zmontowali Orkiestrę, organizując wcale niełatwą imprezę. Niech ta Orkiestra gra do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej! emes Rozbój dla narkotyków Policjanci sanockiej KPP zatrzymali sprawcę, który wtargnął do mieszkania pokrzywdzonego i przemocą odebrał mu leki zawierające mor nę. Mężczyzna usłyszał już zarzut i został objęty policyjnym dozorem. Do rozboju doszło w nocy 6. stycznia br. kwadrans przed godz. 3. przy ul. Kopernika. Z ustaleń Policji wynika, że do mieszkania 54-latka wtargnął znany mu mężczyzna, żądając wydania leków zawierających mor nę. Po usłyszeniu odmowy napastnik zaatakował, dusząc i bijąc po głowie 54-latka, a następnie powalił go na podłogę. Grożąc pozbawieniem życia, ponownie zażądał oddania mu leków zawierających narkotyki. Kiedy otrzymał dwa plastry z zawartością mor ny, oddalił się z miejsca zdarzenia. Powiadomieni o popełnionym przestępstwie policjanci szybko ustalili, kim jest przestępca i rozpoczęli jego poszukiwania. 27-letni mieszkaniec Sanoka został zatrzymany w ubiegłą środę (9 bm.) około godz. 6 rano i osadzony w policyjnym areszcie. Postawiono mu zarzut rozboju, za który odpowie przed sądem. Do tego czasu decyzją prokuratora objęto go dozorem policyjnym. /k/ Zostali z tym, co mieli na sobie Zwarcie albo nieprawidłowe działanie instalacji elektrycznej było prawdopodobnie przyczyną pożaru budynku na Białej Górze. Drewniany dom spłonął doszczętnie wraz z całym dobytkiem. Kiedy budynek stanął w ogniu, w środku przebywali właściciele, starsze małżeństwo. Kobiecie nic się nie stało, ale poparzony mężczyzna tra ł do szpitala. Rok 2014 rozpoczął się dla właścicieli domu na Białej Górze tragicznie. Ogień strawił wszystko. Małżeństwu nie udało się ura- doznał za to jej mąż, który tra ł wiać. Była cała i zdrowa, obrażeń tować dosłownie niczego. Zostali z tym, co mieli na sobie. Kiedy na miejsce przyjechał wiceburmistrz na Oddział Chirurgii sanockiego szpitala. Miał lekko poparzoną twarz, ale lekarze oceniali jego Ziemowit Borowczak, stan jako dobry. Andrzej Rychlicki, dyrektor Do pożaru doszło w miniony Miejskiego Ośrodka Pomocy piątek, po dziesiątej rano. Straż Społecznej i pracownik socjalny, kobieta znajdowała się w takim szoku, że nie dało się z nią rozma- przybyła na miejsce kilka minut po zgłoszeniu. Mimo błyskawicznej akcji, drewnianego budynku Szarża pijanego pirata W Skrajną głupotą i nieodpowiedzialnością wykazał się jeden z mieszkańców powiatu sanockiego, który jechał ulicą Krakowską bez włączonych świateł mijania z prędkością niemal 140 km/h. Podczas kontroli drogowej okazało się, że mężczyzna jest pijany w jego organizmie ujawniono ponad 2 promile alkoholu. sobotę wieczorem (przed godz. 19) policjanci z sanockiej komendy pełniący służbę na terenie miasta zauważyli osobową toyotę, która z bardzo dużą prędkością jechała ulicą Krakowską. Pojazd nie miał włączonych świateł mijania i był słabo widoczny dla innych uczestników ruchu drogowe- nie udało się uratować. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie lub nieprawidłowe działanie instalacji elektrycznej informuje st. kpt. Grzegorz Oleniacz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP. Pogorzelcom dach nad głową zapewniła rodzina. Kobieta zatrzymała się u swojej siostry. Mężczyzna jeszcze w środę przebywał w szpitalu. Natychmiastowej pomocy udzieliło miasto. Przekazaliśmy odzież, środki higieniczne i inne niezbędne rzeczy meldowała Agnieszka Frączek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta. Przygotowany zostanie też lokal zastępczy. Dyrektor Rychlicki zapowiedział przekazanie jednorazowego zasiłku w wysokości 6 tys. zł. Gmina deklaruje też pomoc w uporządkowaniu pogorzeliska. Zareagował również proboszcz i para a Chrystusa Króla, do której należy Biała Góra. Przeprowadzona została kwesta na doraźną pomoc dla poszkodowanych; ks. Andrzej Szkoła zapowiada również zbiórkę w najbliższą niedzielę (19 stycznia). Dom był ubezpieczony. Po oszacowaniu szkód przez rzeczoznawcę, zapadnie decyzja, co dalej. (z) Zabił brata. Grozi mu dożywocie Od ośmiu lat pozbawienia wolności do dożywocia grozi 29-letniemu mieszkańcowi Sanoka Tomaszowi J., który zabił swego starszego brata Łukasza. Po ośmiu miesiącach śledztwa Prokuratura Rejonowa w Sanoku skierowała do sądu Okręgowego w Krośnie akt oskarżenia w tej sprawie. Do tragedii doszło w maju ubiegłego roku w jednym z socjalnych mieszkań przy ulicy Okulickiego. Podczas rodzinnej awantury, sprowokowanej przez pijanego Tomasza J. (w jego organizmie wykryto prawie 2 promile alkoholu), który po nocnej eskapadzie wrócił rano do domu. Najpierw pokłócił się z matką, która złajała go za niewłaściwe prowadzenie się, stawiając za wzór starszego brata, potem z nim samym, zarzucając mu bliskie związki ze KPP SANOK swoją, niedawno poznaną, dziewczyną. W pewnej chwili chwycił nóż i dwukrotnie dźgnął nim Łukasza. Dramat rozegrał się na oczach matki mężczyzn, która wraz z trzecim, niepełnosprawnym synem próbowała ratować rannego, wzywając głośno pomocy. Mimo natychmiastowego przyjazdu karetki pogotowia 31-latka nie udało się uratować. Zadane nożem przez młodszego brata ciosy, z których jeden tra ł prosto w serce, okazały się śmiertelne. Nawet podczas hamowania toyoty prędkość jest zawrotna. go. Policjanci udali się w pościg za piratem drogowym, nagrywając go wideorejestratorem, który był zamontowany w nieoznakowanym radiowozie. Urządzenie zarejestrowało prędkość 138 km/h w miejscu, gdzie dopuszczalna norma wynosi 50km/h. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę. Podczas kontroli okazało się, że 34-letni mieszkaniec powiatu sanockiego jest nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Na dodatek nie posiadał przy sobie prawa jazdy. Za pijacką szarżę po ulicach miasta 34-latek odpowie przed sądem. /jot/ W toku trwającego prawie osiem miesięcy śledztwa prokuratura zebrała wystarczający materiał dowodowy, aby postawić podejrzanego w stan oskarżenia. Śledczy uznali, że Tomasz J. działał umyślnie, w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia swego brata i oskarżyli go o zabójstwo (art. 148 par. 1 kk). Przewód sądowy jeszcze się nie rozpoczął. W tym tygodniu w Sądzie Okręgowym w Krośnie odbędzie się posiedzenie dotyczące przedłużenia środka zapobiegawczego dla Tomasza J. w postaci tymczasowego aresztowania. Oskarżony o zabójstwo brata 29-latek był już karany za przestępstwa przeciwko funcjonariuszom policji. /joko/ Wydawca: Miejska Biblioteka Publiczna w Sanoku. Redaktor naczelny: Marian Struś. Redaguje zespół: Bartosz Błażewicz, Joanna Kozimor, Jolanta Ziobro. Redaktor techniczny: Artur Kucharski. Korekta: Teresa Radwańska. Redaktor wydania: Marian Struś. Adres redakcji: Sanok, ul. Rynek 10, tel Biuro Reklam i Ogłoszeń: tel , fax: Druk: Media Regionalne Sp. z o.o. ul. Prosta 51, Warszawa, Oddział w Kielcach, Drukarnia ul. Mechaniczna 12, Tarnobrzeg Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Zastrzegamy sobie prawo skracania i poprawiania tekstów, własnych tytułów i śródtytułów. W sprawie reklam i ogłoszeń zapraszamy do biura ogłoszeń od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do Za treść ogłoszeń, reklam i listów redakcja nie odpowiada. Zastrzegamy sobie prawo do odmowy przyjęcia ogłoszenia. Objętość listów nie powinna przekraczać trzy czwarte strony maszynopisu. Teksty opracowane na komputerze przyjmujemy jedynie na nośnikach cyfrowych lub pocztą elektroniczną. Numery archiwalne do nabycia w redakcji. Prenumerata tel lub oddziały Ruch SA. ZDJĘCIE INTERNAUTY NADESŁANE DO ESANOK.PL Sanok * Na 1500 zł wyceniono wstępnie straty powstałe w jednym z sanockich lokali na skutek uszkodzenia maszyny rozrywkowej, należącej do rmy z Warszawy. Sprawca uderzył pięścią w ekran dotykowy, powodując jego popękanie. Zawiadomienie złożył 42-letni mieszkaniec powiatu krośnieńskiego, właściciel lokalu. Do zdarzenia doszło 10 bm. na ul. Lipińskiego. * Ze skody stojącej na przyblokowym parkingu przy ul. Gorazdowskiego nieznany złodziej ukradł (11 bm.) cztery koła samochodowe (felgi aluminiowe wraz z oponami). Poszkodowany właściciel pojazdu oszacował straty na około zł. * W minioną niedzielę (12 bm.) doszło do pobicia na ul. Królowej Bony. O arą okazał się mieszkaniec powiatu bieszczadzkiego, którego zaatakował nieznany sprawca. Napastnik kilkakrotnie uderzył swą o arę w głowę, w wyniku pokrzywdzony mężczyzna doznał stłuczenia twarzy, złamania górnej korony zębów 1 i 2 oraz prawdopodobnie złamania nosa. * Mieszkanka powiatu sanockiego zawiadomiła, że nieznany jej sprawca dokonał przywłaszczenia telefonu komórkowego LG o wartości 500 zł, który został zagubiony przez zgłaszającą. Do zdarzenia doszło 12 bm. na ul. I Armii Wojska Polskiego. * Mimo ponawianych przez policję apeli, by kupując przez Internet zachować zdrowy rozsądek, nie dać się ponieść emocjom związanym z tzw. okazją cenową oraz zachować podstawowe środki ostrożności, wciąż nie brak osób, które padają o arą oszustów. W ubiegłym tygodniu do komendy sanockiej KPP zgłosił się mężczyzna, który w listopadzie 2013 roku kupił na portalu internetowym telefon komórkowy o wartości ponad 600 zł. Mimo że dawno zań zapłacił, do tej pory nie otrzymał towaru ani zwrotu gotówki. Próbował skontaktować się ze sprzedającym, ale ten nie reaguje na telefony i maile. Gmina Sanok * Mieszkaniec Kostarowiec zawiadomił 8 bm., że członek jego rodziny groził mu pozbawieniem życia i groźby te wzbudziły u zgłaszającego uzasadnioną obawę ich spełnienia. Tyrawa Wołoska * Po alkoholu nie powinno się nie tylko siadać za kierownicę, ale i zabierać za pracę. Przekonał się o tym 35-letni mieszkaniec Tyrawy Wołoskiej, który 8 bm. po pijanemu w chwili zdarzenia miał 1,659 promila alkoholu we krwi zabrał się za kopanie rowu pod rurę. W pewnej chwili stracił równowagę i wpadł do wykopu, uderzając głową o kamień. Mężczyzna doznał bardzo poważnych obrażeń, m.in. złamania czaszki i stłuczenia klatki piersiowej, ponadto stwierdzono u niego krwiaka śródczaszkowego. Według informacji lekarza dyżurnego oddziału chirurgii, stan pacjenta jest poważny, ale nie zagraża jego życiu. Zagórz * Z pozostawionej bez dozoru na ul. Uroczej koparki Kamatsu, należącej do mieszkańca powiatu brzozowskiego, skradziono 30 litrów oleju napędowego o wartości około 220 zł. Złodziej dostał się do zbiornika (10 bm.) po zerwaniu korka wlewu paliwa.3 17 stycznia 2014 r. Z MIASTA Prawdziwie gospodarska wizyta Na zaproszenie burmistrza Wojciecha Blecharczyka cały dzień spędzili w Sanoku: marszałek Władysław Ortyl oraz członek zarządu województwa Tadeusz Pióro. W sali Herbowej Urzędu Miasta spotkali się z przedsiębiorcami oraz przedstawicielami samorządu. Są to cenne kontakty, gdyż spełniają rolę konsultacji społecznych, a poza tym, jeśli mamy wspólnie realizować wielkie programy i projekty, to chcemy dobrze znać swoich partnerów podkreślił rangę wizyty marszałek. Przedmiotem debaty były założenia polityki gospodarczej województwa w kontekście nowej perspektywy nansowej na lata Mówiąc o niej, marszałek Wł. Ortyl podkreślił, iż zmienia ona sposób wykorzystania środków pomocowych. To już nie będą infrastuktura czy inwestycje kubatorowe, ale projekty służące rozwojowi przedsiębiorczości, innowacyjności produkcji, realizowane we współpracy z wyższymi uczelniami i instytutami badawczymi, których wdrożenie będzie skutkować tworzeniem nowych miejsc pracy. To inne podejście polegać będzie na tym, że już nie przejdą tradycyjne projekty na budowę drogi, ale mogą przejść takie, w których ta droga będzie prowadzić do utworzonej strefy ekonomicznej, którą zainteresowani będą inwestorzy tłumaczył marszałek. Podkreślił także, iż pod względem zrealizowanych nakładów na badania i rozwój, Podkarpacie wysuwa się na jedno z czołowych miejsc w kraju. Ten trend będzie utrzymany. Jednym z ciekawszych projektów mieszczących się w nowej formule jest projekt budowy autobusu niskoemisyjnego do komunikacji miejskiej i międzymiastowej. Byłby to wspólny projekt Autosanu oraz Politechniki Rzeszowskiej wartości ok. 37 mln zł. Uważam, że jest to niezwykle ciekawy i cenny projekt. Jeśli Autosan szybko rozwiąże swoje problemy właścicielskie, a po dzisiejszych rozmowach z syndykiem jestem co do tego dobrej myśli, projekt ten zostanie wdrożony i przyniesie pożądane efekty stwierdził marszałek Ortyl. O znaczeniu i wielkości środków pomocowych dla rozwoju Podkarpacia może świadczyć już zakończona perspektywa , kiedy to tylko w ramach Regionalnego Projektu Operacyjnego zrealizowanych zostało w województwie 676 projektów. W nowej perspektywie tych pieniędzy będzie jeszcze więcej, bo przeznaczone jest na nie aż 2 mld zł. Rzecz w tym, aby je jak najlepiej wykorzystać. Ponadto kontynuowany będzie program Polska Wschodnia. W jego przypadku nie ma przypisanych środków do poszczególnych województw i każde z nich będzie musiało wykazać się pomysłowością i pracowitością, aplikując o nie. Gospodarską debatę wykorzystał gospodarz miasta burmistrz Wojciech Blecharczyk, aby przedstawić najważniejsze aspekty dotyczące perspektyw rozwojowych Sanoka. Naszym podstawowym celem jest utrzymanie potencjału przemysłowego i zapewnienie miastu tendencji rozwojowej. Dotyczy to przemysłu i usług, turystyki, sportu i rekreacji, a także kultury i nauki. Podejmujemy wysiłki, aby przyciągać do siebie inwestorów, ale też świadomi jesteśmy, że nie wszystko od nas zależy. Źle się stało, że Parlament Europejski nie skłonił się ku powstaniu korzystnej dla nas drogi S19. Źle się też stało, że budując autostradę A4, nie przeforsowano budowy zjazdu w Pilźnie, o co walczyliśmy wraz z Krosnem i Jasłem, bo był to nasz wspólny interes. Sprawy komunikacyjne są sprawa- Marszałkowskich wizytatorów bardzo interesowała sytuacja w Autosanie. Byli wielce rad, że ani w zakładzie, ani w mieście, nikt nie dopuszcza nawet myśli, że fabryka może przestać istnieć. Rozmowy w parach: burmistrz W. Blecharczyk z marszałkiem W. Ortylem i syndyk Ludwik Noworolski z wicemarszałkiem Tadeuszem Pióro. mi pierwszej wagi. Dlatego będziemy walczyć o drogę nr 28, która pilnie wymaga modernizacji. Będziemy też zabiegać o wsparcie w s nansowaniu budowy łącznika i wiaduktu na przyszłej obwodnicy południowej Sanoka, gdyż jest to niebagatelna kwota ponad 25 mln zł. Z myślą o rozwoju przygotowujemy 29-hektarowy obszar, na którym chcemy utworzyć strefę ekonomiczną. Tutaj też bardzo liczymy na pomoc w s nansowaniu tego przesięwzięcia. Już dziś pracujemy nad wspólnymi projektami w ramach podkarpackiego Trójmiasta. Jako miasto ze statusem ośrodka regionalnego, wespół z Leskiem, Ustrzykami i Zagórzem przygotowujemy kolejne projekty, wierząc, że będą miały odpowiednią siłę przebicia, a stanie się tak, jeśli włodarze Podkarpacia będą dążyć do zrównoważonego rozwoju całego województwa powiedział w swym wystąpieniu burmistrz Blecharczyk. Odpowiedzią była deklaracja marszałka Ortyla o preferencjach dla obszarów słabiej rozwiniętych, które będą stosowane. Mają one prowadzić do niwelowania różnic w poziomie rozwoju między nimi. Staramy się kontrolować strumień pieniędzy płynący do poszczególnych powiatów, dbając równocześnie, aby słabsze powiaty otrzymywały większe środki zapewniał. Temu samemu tematowi poświęcił także uwagę Tadeusz Pióro. Opracowując strategię rozwoju województwa udało się nam stworzyć substrategię dotyczącą m.in. Bieszczadów, Doliny Sanu. Rozbija się o dobre projekty, bo tylko wtedy wypełni- my ją treścią. Zarząd województwa dostrzega Południe. Sięgnijmy po ostatnie tego przykłady: przyznana kwota 2,5 mln zł na kontynuowanie budowy hali sportowej w sanockiej PWSZ. Po raz pierwszy pojawiły się środki na ochronę zdrowia, które mogą tra ć do szpitala w Sanoku. Mam tu na myśli projekt budowy bloku operacyjnego. Uważam, że w nowej perspektywie tereny południowe Podkarpacia winny odczuć zastrzyk nansowy, który będzie miał przełożenie na tworzenie nowych miejsc pracy mówił wicemarszałek. Poproszony o ocenę wizyty marszałka i członka zarządu województwa w Sanoku, burmistrz Sanoka dr W. Blecharczyk stwierdził: Jestem zdania, że każda debata, która przyniesie jakieś owoce dla miasta i jego mieszkańców, jest cenna. A wierzę, że ta taką będzie. Chcieliśmy władzom naszego województwa przekazać nasze problemy i oczekiwania. Życzylibyśmy sobie, żeby projekty strategiczne realizowane na Podkarpaciu obejmowały nasze tereny, a nasze projekty mogły liczyć na poparcie. Pomoc Sejmiku jest tu rzeczą fundamentalną. Będziemy aplikować o wiele projektów, w różnych tematach, o różnej skali. Moim życzeniem byłoby, aby przy ich ocenie zachowane były proporcje pomiędzy poszczególnymi obszarami województwa. Z wypowiedzi naszych gości wynikało, że leży im to głęboko na sercu, więc mogę mówić o zadowoleniu. Temu samemu służyć także powinna współpraca, jaką będziemy ze sobą prowadzili. W godzinach porannych wicemarszałek Pióro złożył wizytę w sanockim szpitalu, gdzie był gościem dyr. Adama Siembaba, zaś marszałek Ortyl spotkał się z syndykiem Autosanu Ludwikiem Noworolskim i burmistrzem Blecharczykiem. Po południu wszyscy oni odwiedzili Autosan. Serdeczne podziękowania Panu dyrektorowi Adamowi Siembabowi, Pani ordynator Agacie Ściborowicz oraz całemu personelowi oddziału neurologicznego szpitala w Sanoku za fachową pomoc i opiekę oraz wsparcie psychiczne składa Wdzięczna Pacjentka Anna Kocaj AUTOR 3 Okradli Orkiestrę Za kradzież z włamaniem odpowiedzą prawdopodobnie dwie młode mieszkanki Sanoka w wieku 16 i 17 lat, które podczas niedzielnej kwesty na rzecz WOŚP otworzyły puszkę, przywłaszczając sobie część pieniędzy. Przed oblicze Temidy tra także złodziej, który dokonał rozboju na dwóch innych wolontariuszkach, kradnąc im puszkę z datkami. Do obu incydentów doszło w niedzielę podczas Finału WOŚP. Dziewczyny w wieku 16 i 17 lat kwestowały po południu w rejonie ul. Robotniczej. Potem udały się do toalety w sklepie Intermarche, gdzie otworzyły puszkę, odrywając jej dno, które po wyjęciu pieniędzy przykleiły taśmą. Przypadkowy świadek ich poczynań natychmiast powiadomił policję. Nieuczciwe wolontariuszki zatrzymano w chwilę potem. Dziewczyny początkowo szły w zaparte, twierdząc, że w ogóle nie były w Intermarche. Kłam ich zapewnieniom zadało nagranie z monitoringu oraz świadkowie. Nie wiadomo, ile pieniędzy znajdowało się w puszce przed jej otwarciem. Możemy to określić jedynie hipotetycznie. Policjanci znaleźli w niej niespełna 100 złotych w drobnym bilonie. Ale nie to jest najważniejsze. Postępowanie prowadzone jest z art. 279 dotyczącego kradzieży z włamaniem. Mamy zabezpieczone nagrania z monitoringu, są też świadkowie. Sprawą 16-latki zajmie się Sąd dla Nieletnich, jej starsza o rok koleżanka odpowiadać będzie jak osoba dorosła informuje asp. Anna Oleniacz. Niezależnie od wymiaru kary nałożonej przez sąd (ze względu na młody wiek i dotychczasową niekaralność skończy się pewnie na kuratorze i grzywnie), sprawczynie najedzą się wstydu. Obie są bowiem uczennicami sanockich szkół, które zostaną powiadomione o przestępstwie. Policja jest też na tropie złodzieja, który wieczorem ukradł puszkę wolontariuszkom kwestującym w rejonie ul. Kościuszki. Ma jego dokładny rysopis oraz nagranie z monitoringu, którego kamera zarejestrowała całe zdarzenie. Funkcjonariusze zapewniają, że ustalenie tożsamości młodego przestępcy i jego zatrzymanie jest kwestią kilku dni. /joko/ Pięć kolizji w jeden dzień Na drogach powiatu sanockiego panują trudne warunki. Opady deszczu oraz pojawiające się niekiedy mgły znacznie ograniczają widoczność oraz wydłużają drogę hamowania. Zgodnie z zapowiedziami w najbliższym czasie warunki pogodowe mają się pogorszyć. Policja przypomina o zachowaniu ostrożności. W ubiegły czwartek na terenie powiatu doszło do pięciu kolizji drogowych. Pierwsza miała miejsce w Prusieku około godz. 7.30, gdzie kierujący renaultem zderzył się z psem, który nagle wbiegł na jezdnię wprost pod koła jadącego samochodu. KPP SANOK Chwila nieuwagi i...nieszczęście gotowe. Do kolejnej kolizji doszło na skrzyżowaniu ulic Staszica i Jana Pawła II około godz Kierujący renaultem master nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kobiecie kierującej audi, doprowadzając do zderzenia. W jego wyniku renault zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w prawidłowo jadący renault kangoo. Do szpitala tra ła 4-letnia pasażerka audi, ale po przeprowadzeniu badań okazało się, że dziewczynka nie doznała na szczęście żadnych obrażeń. Około godz przy ul. Stróżowskiej kierujący seatem podczas cofania na parkingu najechał na prawidłowo zaparkowanego volkswagena. Do kolejnego zdarzenia doszło w Jurowcach o godz. 16. Kierujący volkswagenem nie zachował należytej ostrożności i najechał na tył samochodu suzuki. Kwadrans po godz. 18. kierujący mazdą, wycofując się z tunelu budynku przy ul. Kościuszki, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z volkswagenem. Opady deszczu powodują znaczne utrudnienia na drogach powiatu sanockiego, a będzie jeszcze trudniej, gdyż według synoptyków w najbliższym czasie pogoda ma się zmienić na zimową. Apelujemy zatem do kierowców o ostrożną i rozważną jazdę, a także dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Dotyczy to szczególnie godzin wieczorowo-nocnych oraz porannych, kiedy drogi są śliskie, a widoczność ograniczona. Apelujemy również do pieszych o prawidłowe korzystanie z jezdni i poruszanie się poboczem po właściwej stronie, tak aby widzieć jadące z przeciwka pojazdy i w razie niebezpieczeństwa prawidłowo zareagować. O tej porze roku na drogach jest szczególnie niebezpiecznie, więc zdrowy rozsądek i przezorność, których nic nie zastąpi, są tym bardziej potrzebne podkreśla asp. Anna Oleniacz, rzecznik prasowy sanockiej KPP. /joko/4 4 Z MIASTA I POWIATU 17 stycznia 2014 r. 26 drzew pod siekierę Jeden z mieszkańców ulicy Mickiewicza był zszokowany przeprowadzoną przez Powiatowy Zarząd Dróg rzezią drzew przy ulicy Mickiewicza, gdzie od stacji Grosaru do skrzyżowania Krasińskiego Białogórska wycięto 26 drzew. Przedstawiciele powiatu tłumaczą, że drzewa były częściowo martwe i zagrażały bezpieczeństwu na drodze. czas mijania mówi Wojciech Naparła z PZD. Wycięto 26 drzew: głogi oraz lipy. W wydanej decyzji nie ma mowy o nasadzeniach zamiennych, co oznacza, że w miejsce Drzewa wycięto, ale powiat obiecuje, że urządzi ładny zieleniec przy Mickiewicza. ieszkam tutaj ponad Mtrzydzieści lat i pierwszy raz w życiu coś takiego widziałem. W ciągu trzech godzin wycięto w pień wszystkie drzewa! Kto o tym zdecydował? bulwersuje się mężczyzna. O wycinkę drzew wystąpił Powiat Sanocki i Powiatowy Zarząd Dróg, a decyzję wydał burmistrz. To normalna procedura. Jeśli z wnioskiem o wycinkę występuje miasto, decyzję wydaje Starosta Sanocki, a jeśli powiat, Burmistrz Miasta wyjaśnia Wojciech Skiba, naczelnik Wydziału Ochrony Rolnictwa i Leśnictwa w Starostwie Powiatowym. Z informacji uzyskanych w PZD wynika, że drzewa były częściowo obumarłe; miały zeschnięte korony i pnie. Rosły też bardzo blisko krawędzi jezdni. Zdarzało się, że kierowcy ciężarówek urywali lusterka podwyciętych drzew powiat nie musi nic sadzić. Organ wydaje decyzję o nasadzeniach zastępczych, jeśli wycina się gatunki szlachetne będące w dobrej kondycji wyjaśnia Wojciech Naparła. Jest jednak plan, aby zagospodarować zieleniec przy ulicy Mickiewicza. Znajduje się tam skwer, który kosimy dwa razy w miesiącu. Na wiosnę uporządkujemy go i posadzimy niewysokie, Wyróżnienie dla naszej europosłanki Elżbieta Łukacijewska została zwycięzcą rankingu portalu Port Europa podsumowującego pracę europosłów na rzecz zbliżenia krajów Partnerstwa Wschodniego z Unią. Jury oceniało zaangażowanie europarlamentarzystów z różnych partii politycznych w sprawy współpracy z Ukrainą i Białorusią (piesze przejścia graniczne, tańsze rozmowy telefoniczne, wizy pięcioletnie, tanie i proste przelewy itp.). Kolejne miejsca w rankingu zajęli: 2. Joanna Skrzydlewska, 3. Paweł Kowal, 4. Paweł Zalewski, 5. Tomasz Poręba, 6. Róża un, 7. Filip Kaczmarek. Pierwsze miejsce Elżbiety Łukacijewskiej w rankingu to efekt m.in. ogromnego zaangażowania w kwestie pieszych przejść granicznych z naszymi wschodnimi sąsiadami. Wystosowana na początku roku interpelacja do Komisji Europejskiej dała polskim władzom jednoznaczną odpowiedź, że Unia nie zabrania, a wręcz wspiera i zachęca do tworzenia pieszych przejść na zewnętrznych granicach. Zabiegi pani poseł doprowadziły do pozytywnej decyzji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, a w konsekwencji do otwarcia (od 1 stycznia 2014 r.) pierwszego pieszego przejścia w Kuźnicy Białostockiej. O tym, jak bardzo było ono oczekiwane, niech świadczy fakt, że podczas ośmiu pierwszych dni granicę przekraczało pieszo 186 turystów dziennie. Osobiste zaangażowanie w tę kwestię docenił Zespół do spraw Zagospodarowania Granicy Państwowej, działający w MSW. W piśmie skierowanym do pani poseł z dnia 9 stycznia b.r. informuje on, że uchwałą z dnia 29 listopada 2013 r. Zespół przyjął dokument pn.: Wprowadzenie ruchu pieszego w istniejących drogowych przejściach granicznych, zawierający opis wymagań formalnych, technicznych, organizacyjnych oraz nansowych utworzenia ciągów pieszych w przejściach granicznych. W kręgach europarlamentarzystów Elżbieta Łukacijewska znana jest również jako gorąca zwolenniczka zbliżenia Ukrainy do UE. Jest ona autorką interpelacji w sprawie koordynowania polityki akcyzowej między UE, a Ukrainą, tak aby drastyczne różnice cen niektórych produktów nie sprzyjały przemytowi. Zabiega także o uchwalenie unijnej Strategii Karpackiej, która przyczyni się do zintensy kowania współpracy w regionie karpackim, wychodząc z założenia, że tylko działania, które będą oparte na budowaniu mostów miedzy poszczególnymi państwami Unii oraz Unią jako całością i Ukrainą, uwarunkowane o narzędzie jakim jest Strategia dla Karpat, pozwolą na zrównoważony rozwój tej części Europy. Biedniejsze regiony, bez takiego wsparcia, nie będą w stanie dogonić Europy Zachodniej, natomiast Strategia dla Karpat jest szansą na harmonijny wzrost. Elżbieta Łukacijewska podkreśla, że zwycięstwo w rankingu ozdobne rośliny obiecuje naczelnik Skiba. Na chodniku pozostały, niestety, resztki ściętych pni. Uzyskaliśmy informację, że zostaną usunięte, a miejsca po nich wy- pełnione kostką. Swoją drogą ciśnie się na usta pytanie, czemu drzew nie ścięto, zanim ruszył remont chodnika? Wszak mieszkańcy ulicy Mickiewicza już wtedy alarmowali, że niektóre drzewa trzymają się na włosku. Nie można było usunąć ich wcześniej? Dla mnie to brak wyobraźni, perspektywicznego myślenia i marnowanie pieniędzy krytykuje dawny mieszkaniec ulicy Mickiewicza. (jz) cieszy ją i motywuje do dalszej pracy na rzecz zacieśniania współpracy z naszymi wschodnimi sąsiadami. Daje tym samym przekonanie, że jest to praca owocna i warta ARCHIWUM PRYWATNE wysiłku, pomimo że nie zawsze doceniana przez k o l e g ó w z europoselskich ław. emes Z zabawą, sztuką i skarbami Ferie w mieście Od poniedziałku sanocka dziatwa szkolna rozpocznie dwutygodniowe ferie zimowe. Meteorolodzy zapowiadają powrót zimy, więc okazji do zabaw na świeżym powietrzu nie powinno zabraknąć. Dla tych, którzy nigdzie nie wyjadą, sanockie placówki kulturalne przygotowały sporo atrakcji. Dziś prezentujemy ofertę obejmującą pierwszy tydzień zimowej laby. Młodzieżowy Dom Kultury zachęca do wspólnego spędzania czasu w ramach Fajnych Ferii Cudze chwalicie... codziennie w godz W programie m.in. warsztaty bębniarskie, garncarskie, kaligra- czne, plastyczne, muzyczne i fotogra czne, spotkania z ciekawymi ludźmi i odkrywanie sanockich skarbów, wycieczki piesze po Sanoku oraz autokarowa na Fajkę, Sobień i do ruin zagórskiego klasztoru. W programie ponadto: gry i zabawy stolikowe, karaoke, zabawy ruchowe, bilard, piłkarzyki, potyczki z komputerem. Zwieńczeniem akcji będzie stworzenie przez dzieci gry planszowej Cudze chwalicie..., Ziemia Sanocka oraz wystawa pocztówek z Sanoka i okolic, wykonanych przez uczestników zajęć. Szczegółowy harmonogram na stronie internetowej www. mdk.sanok.pl. Sio sprzed ekranu marsz na ferie! O ciekawą ofertę dla milusińskich zadbał też Oddział dla Dzieci Miejskiej Biblioteki Publicznej, który zaprasza codziennie w godz na różnorodne zajęcia dla dzieci w wieku od 8 do 12 lat. W programie: poniedziałek (20 bm.) poznajemy uczestników zajęć, wtorek (21 bm.) Dzień Babci kwiatki od wnuków, środa (22 bm.) Dzień Dziadka laurka od serca, czwartek (23 bm.) ozdoby świąteczne (decoupage), piątek (24 bm.) ozdoby świąteczne cd., zakończenie zajęć. Z powodu ograniczonej liczby miejsc organizatorzy proszą o wcześniejsze zapisy chętnych. Wyłącz telewizor, wyłącz komputer... Plastycznie w SDK Sanocki Dom Kultury zaprasza w pierwszym tygodniu ferii dzieci i młodzież na warsztaty plastyczne, które prowadzone będą (sala nr 12) od poniedziałku do piątku w dwóch grupach wiekowych. Młodsza (wiek 8+) spotka się na zajęciach w godz , starsza (wiek 13+) Ferie z Puchatkiem ODK Puchatek zaprasza na bale Podróż w świat bajki, malowanie, śpiewanie i zabawy oraz pokonkursową wystawę modelarską. Pierwszy bal dla przedszkolaków już w najbliższą sobotę (18 bm.), kolejny dla dzieci szkolnych za tydzień (25 bm.). Początek imprezy o godz. 16, zakończenie o 19. Wstęp 10 zł. W środę (22 bm.) o godz. 16 Zimowe inspiracje Galeria Sanocka zaprasza milusińskich w wieku 6-12 lat na warsztaty lmu animowanego. Podczas zajęć dzieci zapoznają się z wybranymi technikami tworzenia animacji poklatkowej. Mali twórcy wymyślą scenariusz, stworzą bohaterów, którzy będą chodzili, mówili, uśmiechali się... Zajęcia od poniedziałku do piątku w dwóch grupach wiekowych: gr. I (dzieci w wieku 6-8 lat) godz , gr. II (dzieci w wieku 9-12 lat) godz Warsztaty prowadzi Joanna Szostak plastyk BWA. Jednorazowa opłata - 10 zł. od godz. 12 do 14. Zapisy w sekretariacie SDK, tel Placówka zaprasza też milusińskich do kina 3D w repertuarze: Królowa śniegu, Wędrówki z dinozaurami, Skubani oraz Robaczki z zaginionej doliny. Szczegóły na str. 5 TS w stałej rubryce Kino SDK. malowanie, śpiewanie, zabawa i.... Dodatkową atrakcję stanowi pokonkursowa wystawa kartonowych i plastikowych modeli redukcyjnych, którą można zwiedzać od 21 stycznia w godz Szczegóły na stronie www. puchatek.esanok.pl oraz pod tel , Oferty na drugą część ferii przedstawimy za tydzień. /joko/ POZOSTANĄ W PAMIĘCI Wyrazy współczucia dla Rodziny ŚP. JANINY KONIECZNEJ DŁUGOLETNIEJ DZIAŁACZKI TPD BYŁEJ PREZES ZARZĄDU GMINY ZAGÓRZ składa ZARZĄD ODDZIAŁU POWIATOWEGO TPD W SANOKU5 17 stycznia 2014 r. Błysnęli talentem, pokłonili się tradycji Drugi Koncert Noworoczny, zorganizowany w SDK przez uczniów i nauczycieli II LO, był prawdziwym popisem talentów, kreatywności i współpracy szkolnej społeczności. Młodzi ludzie pokazali także, że szanują tradycję. W przygotowanie imprezy zaangażowało się ponad 70 osób! KULTU Kamienica nabrzmiała historią Dzieje trzech rodzin: Edelheitów, Trendotów i Jankowskich, Sanoka, ulicy Sobieskiego i kamienicy pod numerem 12, a po części także losy Polski wszystkie te wątki znajdziemy w książce Kamienica, wydanej staraniem Agnieszki Jankowskiej, spadkobierczyni wspomnianych rodzin. Tytułowa kamienica została zakupiona przez Zygmunta Edelheita w 1907 roku. skich domów modlitw. Agnieszka Jankowska zadbała także o zamieszczenie wspomnień różnych osób, co wzbogaca i ubarwia publikację. Jej atutem są mapy i ciekawe zdjęcia. Niektóre z nich Po spotkaniu wiele osób podchodziło do Agnieszki Jankowskiej która w dzieciństwie mieszkała i wychowywała się u dziadków w Sanoku z gratulacjami i prośbą o dedykację. Zamiar był ambitny: utrwalenie losów przodków w perspektywie wielkich i małych przemian, które miały wpływ na historię rodziny i Sanoka. Mieszkająca na co dzień w Szwajcarii Agnieszka Jankowska, wnuczka pamiętanych jeszcze przez starszych sanoczan: Marii Edelheit ( ) i Tadeusza Trendoty ( ), długo szukała osoby, która podjęłaby się zadania. W końcu doszła do porozumienia z dr. Stanisławem Dobrowolskim, kierownikiem sanockiego oddziału Archiwum Państwowego w Rzeszowie. Sam autor podkreślał podczas prezentacji książki na zamku, że dzięki Koncert został przygotowany bardzo starannie. Nawet wśród Trzech Króli, zgodnie z legendą, znalazł się Murzyn. Miał nim być Kacper, symbolizujący Afrykę. Koncert miał formę jasełek. Publiczność mogła podziwiać grę członków i przyjaciół Koła Teatralnego oraz wspaniałe wykonania, solowe i zespołowe, kolęd oraz pastorałek. Wszyscy twórcy koncertu czyli 69 osób z II LO oraz 5 zaproszonych gości włożyli wiele serca, pracy i talentu w przygotowanie występu. Sądząc po oklaskach, ich wysiłek nie poszedł ma marne. Takie imprezy bardzo integrują szkolne społeczności. Uczniowie już myślą o przyszłorocznym koncercie, wyrażając gotowość zaprezentowania swoich wspaniałych talentów zauważa Dorota Wierdak, jedna z organizatorek. Dochód został przekazany na cele statutowe Stowarzyszenia Absolwentów i Sympatyków II LO w Sanoku. Pomysłodawczyniami i organizatorkami koncertu były nauczycielki z dwójki : Dorota Wierdak, Agnieszka Grzebieniak i Marta Szerszeń. (z) ARCHIWUM IILO temu, iż nie jest sanoczaninem, łatwiej mu było zmierzyć się z monumentalnym tematem i znaleźć klucz do opowieści. Książka jest niezwykle bogata. Oprócz treści dotyczących rodziny, zawiera mnóstwo informacji na temat samego miasta, np. zmian urbanistycznych. Osobny rozdział poświęcono czasom wojny i zagładzie starego świata, w tym dzielnicy żydowskiej. Jak pisze Stanisław Dobrowolski, pozostały po niej tylko nazwy ulic: Żydowska, Łazienna, Berka Joselewicza, garść dokumentów i fotogra i. Jest jeszcze ostatnia synagoga, choć przed wojną było tu sześć żydowwykonał Zdzisław Beksiński, zaprzyjaźniony z Trendotami. Powstanie książki było możliwe, gdyż jak podkreślała z dumą pomysłodawczyni jej przodkowie byli nie tylko odważni, uczciwi, wytrzymali i zapobiegliwi, ale też dbali o dokumenty i pamiątki, doceniali wagę urzędowych pieczęci, mieli zamiłowanie do porządku. Agnieszka Jankowska ma w swoim archiwum dokumenty jeszcze z czasów pradziadka Zygmunta Edelheita! Na pewno pomogło to w odzyskaniu wywłaszczonych gruntów, na których niegdyś znajdował się ogród dziadków Trendotów (obecnie plac w są- AUTORKA siedztwie nowego garażu wielopoziomowego i hali targowej). Toczone od 1996 do 2012 roku postępowanie zakończyło się zwrotem rodzinnej parceli, o czym Agnieszka Jankowska wspomina we wstępie do publikacji. Prezentacja książki odbyła się na zamku, przy wypełnionej po brzegi sali Gobelinowej. W trakcie wystąpili uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej oraz najmłodsze przedstawicielki rodziny: Iris i Flora, córki Agnieszki Jankowskiej i jej męża Karla Imhofa. Publikacja została starannie wydana. Jak stwierdziła jedna z bibliotekarek, z przyjemnością bierze się ją do ręki. Niestety, przedstawiciele wydawnictwa Ruthenus przywieźli na promocję tylko 30 egzemplarzy, które błyskawicznie się rozeszły. Na razie Kamienicy nie ma też w Miejskiej Bibliotece Publicznej, choć wiele osób o nią pyta. W rozmowie z dziennikarką TS Agnieszka Jankowska podkreślała, że ważne było dla niej nie tylko upamiętnienie swojej rodziny, ale też sanockich Żydów i żydowskiej dzielnicy. Nie kryła uznania dla autora, który podszedł do powierzonego zadania naukowo i profesjonalnie. Napisać historię rodziny nie jest trudno, ale już napisanie historii centrum miasta i przemian społecznych to sztuka mówiła. Może publikacja zachęci inne sanockie rody do podzielenia się swoimi dziejami? Wnuczka Trendotów ma już plany na przyszłość. Chce promować wywodzącego się z Sanoka pisarza żydowskiego pochodzenia Kalmana Segala. Być może uda się jej wydać jego opowiadania w trzech językach: polskim, niemieckim i jidysz. Jolanta Ziobro Przez pryzmat Krowy elektryczny Pastuch - wystawa pośmiertna. Pierwsza taka w mlecznej galaktyce. Zbiór dorobku tworów wszelakiej maści Krowich nośników. Tak najnowszą wystawę w sanockim BWA zapowiada Tomasz Rolniak, autor prezentowanych na niej prac. Artysta nietuzinkowy, podobnież jak i jego projekt, o czym warto się przekonać, przychodząc dziś, 17 stycznia, o godz. 18 na wernisaż. Urodzony w Brzozowie w 1981 fotogra i, obiekcie, lmie, steetarcie. Uczestnik i współorganizator r., edukację akademicką rozpoczął od archeologii. W 2008 r. obronił dyplom z malarstwa i rysunku na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Obecnie studiuje na Wydziale Organizacji Sztuki Filmowej PWSFtViT w Łodzi, coraz częściej włączając obraz licznych wystaw i plenerów krajowych i zagranicznych. Równolegle prowadzi kilka cykli malarskich. Twierdzi, że esencją życia jest farba i przy niej cierpliwie trwa, pozostawiając malowane ślady swojej ziemskiej wędrówki. ruchomy do spektrum swojej Jego głównym projektem jest twórczości. Rejestruje codzienność i przetwarza ją, odrealniając rzeczywistość. Dostrzega absurdy powszedniości i dosadnie je puentuje. Porusza się w różnych dziedzinach elektryczny Pastuch - efekt wieloletniej eksploracji różnorodnych form sztuki i przestrzeni którego motyw przewodni stanowi Krowa, utożsamiana z ab- sztuki: malarstwie, gra ce, solutem. /joko/ Wilk z Wall Street pierwszy seans w piątek, 23 I o W sobotę i niedzielę o 19.00, od poniedziałku do środy o Dla najmłodszych: Królowa Śniegu (dziś o 17.15, w sobotę i niedzielę o 17., poniedziałek i środa 10., wtorek o 16.) oraz Wędrówki z dinozaurami (w piątek o 15.30, w sobotę i niedzielę o 15., w poniedziałek i środę o 16., wtorek Dla tych, którzy nie zdążyli obejrzeć Hobbit. Pustkowie Smauga tylko raz, we wtorek o 9. Na lm Idealny mąż zapraszamy do małej sali kinowej w czwartek o (5 zł bilet). Dla czytelników, którzy jako pierwsi zadzwonią do redakcji w piątek o godz. 12, mamy podwójne wejściówki na lmy. Liryki brak TOMASZ CHOMISZCZAK 5 Wśród robiących karierę w polszczyźnie słów wyłapałem dwa, które zainteresowały mnie szczególnie, bo na pierwszy rzut oka wiążą się z literaturą. Otóż zaskakująco często pojawia się ostatnio na przykład przymiotnik epicki. Nie zdziwiłaby mnie epicka opowieść, epicki film takie zestawienia są oczywiste. Zwykle natomiast uderza niebanalne, intrygujące połączenie słów. A za takie uznałem zwroty typu: epickie wydarzenie, epicki koncert czy nawet epicki moment. Ki czort? pomyślałem najpierw. No a potem mnie olśniło. To przecież kolejny anglicyzm! Czyli w tym przypadku nadużywany angielski przymiotnik epic. Ale że nadużywany to jeszcze nie największy problem. Rzecz w tym, że jest on stosowany w tłumaczeniu dosłownym, a nie w tym, w którym zazwyczaj posługują się nim Anglosasi. Bo epic może i słusznie kojarzy się z przymiotnikiem epicki, ale w codziennym języku, kiedy raczej nie rozmawiamy za często o problemach poetyki utworu literackiego, przede wszystkim oznacza on tyle, co heroiczny albo epokowy. Zatem po prostu epokowe wydarzenie albo bohaterski wyczyn zamiast epickiego i wszystko jasne. Podobnie z przymiotnikiem dramatyczny. Tak, można spotkać w tekstach angielskich określenia typu dramatic coastline : chodzi o linię brzegową, która jednak przecież nie jest dramatyczna, to brzmiałoby bezsensownie. Może raczej powiedzielibyśmy po prostu bardzo nieregularna? Urozmaicona? Także w tłumaczeniu zwrotu dramatic change polska zmiana nie musi być dramatyczna wystarczy, by ją określić mianem nagłej czy zaskakującej. A u nas coraz więcej powszednich rzeczy staje się dramatycznych No, tragedia! Niedawno ktoś odnotował na przykład dramatyczny wzrost. Takiż spadek to jeszcze bym zrozumiał, ale czemu wzrost miałby być dramatyczny, a nie po zwyczajnie zdumiewający? Zaś przy okazji Zastanawia mnie tu pewien wakat. Bowiem skoro już mamy słowa dramatyczny i epicki, to wyraźnie do kompletu zabrakło określenia liryczny : wtedy mielibyśmy odniesienia do wszystkich trzech rodzajów literackich. A tak co? Liryczny u nas nadal pozostaje tylko utwór albo podmiot ; nie ma lirycznego wzrostu czy lirycznej linii brzegowej. No tak. Poezja zawsze miała pod górkę. POZOSTANĄ W PAMIĘCI Pani Marcie Witowskiej Radcy Prawnemu wyrazy głębokiego współczucia i słowa wsparcia w trudnych chwilach po stracie Męża Romana Witowskiego składają notariusze i pracownicy Kancelarii Notarialnej w Lesku Pani Marcie Witowskiej wyrazy szczerego współczucia z powodu śmierci Męża składa Zarząd i Pracownicy firmy Petro-San Sp.z o.o. DCY P WNEMU PANI MARCIE WITOWSKIEJ Wyrazy szczerego współczucia z powodu śmierci MĘŻA składają Dyrektor i pracownicy Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sanoku6 6 NOWOROCZNE KLIMATY 17 stycznia 2014 r. Gdy nadzieją duch rośnie, kolędujem radośnie! Niedzielny wieczór 12 stycznia należał do chóru Gloria Sanociensis oraz zespołu smyczkowego Con Amore. Koncert Noworoczny w ich wykonaniu zgromadził w sali Sanockiego Domu Kultury nadkomplet publiczności. Wychodzili zachwyceni i radośni. Przepiękne kolędy i pastorałki, te dawne i współczesne, te znane i nieznane, w wykonaniu chóru i solistów pod batutą Antoniego Wojewody oraz przy akompaniamencie zespołu smyczkowewiła się na scenie Grażyna Wilk. Wykonała Kolędę dla nieobecnych, piękną nie tylko z racji linii melodycznej, ale także z racji głębokich treści, mówiących o potrzebie dostrzegania drugiego go pod kierownictwem Grażyny Dziok, stworzyły niepowtarzalną atmosferę wieczoru. Rozpoczął chór cudowną, nastrojową Cichą nocą, po czym do akcji wkroczyli soliści. Witaj święta Dziecino zaśpiewał Wojciech Iwańczyk, pastorałkę Rodzino święta Władysław Ząbkiewicz, po czym pojaczłowieka. Docenili ją słuchacze, nagradzając długo niemilknącymi brawami. Dwoma pięknymi utworami instrumentalnymi popisał się zespół Con Amore i nie trzeba było słów, aby poczuć wyjątkowy, świąteczny nastrój. Nie zmieniły go kolędy i pastorałki współczesne, polskie i spoza granic naszego kraju, wszystkie Śpiewające anioły Świetną frekwencję miał VI Przegląd Kolęd i Pastorałek, zorganizowany w Górniku przez Młodzieżowy Dom Kultury. Wystąpiło około 150 uczestników, którzy zaprezentowali ponad 50 utworów. Jury oceniało młodych wykonawców w pięciu kategoriach od przedszkoli, przez dwie grupy szkół podstawowych i gimnazja, aż do szkół średnich. Bez względu na wiek przyznano jednak nagrody główne, czyli Śpiewające anioły, które zdobyli: klasa III a ze Szkoły Podstawowej nr 2 (za utwór Dnia jednego o północy ), Chór Szkolny Zespołu Szkół Licealnych w Ustrzykach Dolnych ( Tryumfy króla niebieskiego ) oraz Klaudia Kita z Gimnazjum nr 4 ( Hej Luli ). W poszczególnych grupach 1. miejsca zajęli: przedszkola, soliści Maja Czopor z Ochronki im. Dzieciątka Jezus ( Do szopy, hej pasterze ), przedszkola, zespoły Przedszkolny Gospel z P4 ( Aniołek najładniejszy ), klasy I-III podstawówek, soliści Kinga Kaleniecka z Mrzygłodu ( Jakaś światłość nad Betlejem ), IX Międzynarodowe Forum Pianistyczne Podkarpacka Fundacja Rozwoju Kultury na czele z prof. Jarosławem Drzewieckim oraz Januszem Ostrowskim zaprasza sympatyków muzyki do udziału w IX Międzynarodowym Forum Pianistycznym Bieszczady bez granic, które odbędzie się w dniach 1-8 lutego w SDK. Ten unikatowy projekt edukacyjno- -kulturalno-społeczny uzyskał Honorowy Patronat Małżonki Prezydenta RP Pani Anny Komorowskiej. Tematem przewodnim IX edycji MFP będzie Bach i jego muzyczna rodzina. ARCHIWUM PRYWATNE li: Wojciech Iwańczyk ze Zbigniewem Korfantym, jak również po Białym Bożym Narodzeniu w wykonaniu duetu: Grażyna Wilk i Wojciech Iwańczyk. Świetnie bawiła się widownia wraz z Katarzyną Biłas, która zaproponowała jej wspólne zaśpiewanie pastorałki. Ra, pa, pam, pam w wykonaniu publiczności za- klasy IV-VI podstawówek, soliści Aleksandra Sokalska z SP1 ( Ciemno tej nocy betlejemskiej było ), gimnazja, soliści Julia Kawa z G1 ( Mizerna cicha ), gimnazja, zespoły To my z Uherzec Mineralnych ( Oj maluśki, maluśki ), szkoły średnie, soliści Bogusława Oryszak z ZSE Brzozów ( Całą noc padał śnieg ), szkoły średnie, zespoły High Fire z II LO ( Północ już była ). ulokowane wokół Betlejem, Jeruzalem, wszystkie promieniujące ciepłem bijącym z betlejemskiego żłóbka. Osobie narodzonego Dzieciątka poświęcona była kolejna, raczej mało znana, a piękna kolęda pt. Tobie, mały Panie zaśpiewana przez Grażynę Wilk, wespół z chórem. I znów długie, rzęsiste oklaski. Tak było już do końca. Wtedy, kiedy W słodkim Jeruzalem zaśpiewabrzmiało rewelacyjnie. Patriotyczno-religijna kantyczka z refrenem: Cała Polska się będzie cieszyć w wielkiej kolędzie, Jezusowi otworzą się drzwi, w wykonaniu W. Ząbkiewicza i Z. Korfantego, ujęła publiczność. Jedni klaskali do rytmu, inni śpiewali słowa refrenu, wyraźnie je przeżywając. W nale nastąpiła eksplozja radości, ale nie mogło być inaczej, skoro nałowy utwór nosił tytuł Raduj się! Raduj się z Bożego narodzenia, raduj się z Betlejem, raduj się, że żyjesz, masz rodzinę, przyjaciół. Raduj się światem. Na zakończenie koncertu Burmistrz Sanoka Wojciech Blecharczyk podziękował artystom za piękny występ, za dostarczanie widzom i słuchaczom wspaniałych doznań muzycznych, Towarzystwu Społeczno-Kulturalnemu za działanie i przyciąganie do siebie ludzi, którzy spędzają w nim swój wolny czas. Trzeba przyznać, że zarząd Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego ma patent na koncerty noworoczne. Dowodzą one, że przez blisko dwie godziny można w nich uczestniczyć z prawdziwą przyjemnością, doznając wielu wrażeń artystycznych i wzruszeń. Świetny dobór repertuaru, ciekawe aranżacje i dobre wykonanie, to wszystko przekłada się na sukces. Na pewno nie byłby on tak zdecydowany, gdyby nie połączenie chóru Gloria Sanociensis i jego solistów z zespołem smyczkowym Con Amore. Ale to też trzeba było wymyśleć. emes Nasza impreza miała tak znakomitą frekwencję głównie z tego powodu, że drugi rok z rzędu występowały w niej przedszkolaki, stanowiące najliczniejszą grupę. I zaprezentowały się wspaniale. Furorę zrobił zwłaszcza zespół Przedszkolny Gospel z Czwórki podkreśliła Agnieszka Trznadel- -Piasta z MDK. (b) Przedszkolny Gospel z Przedszkola nr 1 zdobył główną nagrodę na najmłodszej grupie wiekowej. MFP skupia corocznie ok. 200 uzdolnionych młodych pianistów, dając im możliwość osobistego rozwoju pod okiem wybitnych pedagogów i artystów. Stwarza jednocześnie możliwości prezentacji solowej, kameralnej i z orkiestrą w polskich i zagranicznych salach koncertowych. Gościć będziemy uczestników nie tylko z całej Polski, ale także z Ukrainy, Słowacji, Litwy, Łotwy, Estonii, Rosji, Białorusi, Bułgarii, Hiszpanii. Przez pierwszych osiem dni lutego Sanok stanie się zimową stolicą muzyki klasycznej, do której zjadą wybitni artyści i pedagodzy z całego świata, m.in.: Gary Guthman, prof. Sergey Osadchuk, Michail Woskresienski, prof. Viera Nosina, prof. Larisa Mazdykov, prof. Aleksandra Zvirblyte, prof. Andrzej Tatarski, prof. Andrzej Jasiński. SZCZEGÓŁY W NASTĘPNYM WYDANIU TS s AGNIESZKA FRĄCZEK Koncert noworoczny Studenci sanockiej PWSZ wychowankowie Zakładu Edukacji Artystycznej w Zakresie Sztuki Muzycznej zapraszają na tradycyjny Koncert Noworoczny. Koncert odbędzie się w najbliższy czwartek, 23 stycznia, o godz. 17 w Galerii De przy ul. Mickiewicza 21. Usłyszymy znane i lubiane utwory klasyczne, jak i rozrywkowe. Wstęp wolny. /k/ WYCZYTAMY WAM WSZYSTKO JACEK ROGOWSKI, IZABELA TWORAK Francuska moralność Oświecenie zapoczątkowane w XVIII wieku przez francuskich myślicieli, takich jak Voltaire, d Alambert, Monteskiusz oraz Rousseau, było nie tylko okresem krzewienia zasad racjonalizmu oraz sekularyzmu w życiu społecznym. Był to również czas liberalizowania się zasad moralnych. Propagatorzy nowych idei opowiadali się za naturalistycznym podejściem do życia człowieka, gdzie dominującą rolę mają odgrywać instynkty i zmysłowość jednostki. Zerwanie z koncepcją nadprzyrodzonego charakteru duszy ludzkiej i zastąpienie jej koncepcją naturalistycznego psychologizmu doprowadziło do zagubienia się człowieka wobec nieokiełzanych sił Natury. I o ile życie społeczne i ekonomiczne można było od tej ARCHIWUM PRYWATNE pory podporządkowywać z lepszym lub gorszym powodzeniem ideom oświeceniowym, o tyle szczęście indywidualne legło w gruzach Liberalno-Libertyńskich. Klęska Namiętności po francusku Kiedy arystokrata Rudolf Boulanger uwodzi marzycielkę Emmę Bovary, znudzoną żonę małomiasteczkowego lekarza, w Yonville odbywają się uroczystości w związku ze zjazdem rolnym, na którym radca Lieuvain wychwala pod niebiosa włościańską gospodarność i rządy II Cesarstwa. Kochankowie niedbale obserwują o cjeli z okna na piętrze merostwa, coraz bardziej oddając się namiętności. Przedstawiona powyżej scena pochodzi z jednej z najsławniejszych powieści francuskiej literatury, PANI BO- VARY autorstwa Gustava Flauberta. Jesteśmy w klimatach francuskiej klasy średniej, zamożnej dzięki pracy własnych rąk, posiadającej ambicje intelektualne i artystyczne. Emma Bovary ma jednak apetyt na Coś Więcej. Małżeństwo z niezbyt urodziwym, dużo starszym Borys Szyc daje głos Harremu Hole Superprodukcja dźwiękowa książki Jo Nesbo Karaluchy, to pierwsza superprodukcja kryminalna w doskonałej obsadzie: Borys Szyc, Danuta Stenka, Magdalena Cielecka, Izabela Kuna, Robert Więckiewicz, Mateusz Kościukiewicz, Mariusz Bonaszewski, Bogusław Linda, Tomasz Schuchardt, Jerzy Trela, Łukasz Simlat oraz wielu innych znakomitych aktorów. Muzykę skomponował Wojtek Mazolewski. W superprodukcji usłyszeć można również autentyczne odgłosy Bangkoku. Realizacja Wydawnictwo Dolnośląskie. Karaluch, inaczej karaczan, owad synantropijny, to znaczy żyjący w siedliskach człowieka, kuchniach, magazynach, wyjadający produkty żywnościowe. Wszystkożerny. Wykazujący cechy stadne. Karaluchy rozpoznają się wzajemnie dzięki specy cznemu wydzielanemu zapachowi. Podążają chaotycznie w miejsca, gdzie są już inne osobniki. Niektóre gatunki prowadzą nocny tryb życia. Odnajduję w tym opisie ogromne podobieństwo do zachowań człowieka. Zobaczyć tę sytuację można bardzo wyraziście w metropoliach. Tym razem padło na Bangkok, stolicę Tajlandii. Wysoka temperatura i inne niesprzyjające warunki klimatyczne powodują, że ludzie przebywając w takim zagęszczeniu, Karolem to dla niej duchowa porażka. Pozostaje więc Marzenie o kimś wyjątkowym, posiadającym oprócz urody, duszę arystokraty. Ale Emma, w swojej naiwności nie wie, że Arystokraci są z gruntu Zepsuci. Tu nie ma mowy o żadnej wzniosłej miłości. Jest tylko Bal i Zabawa. Później jest nuda i pustka. Wielkość prozy Flauberta przejawia się we wspaniałym stylu opisywania, zarówno portretowanych postaci, jak i tła obyczajowego. Pisarz jest oszczędny w słowa, ale bardzo precyzyjny. Zawsze tra- a w sedno myśli i uczuć swoich bohaterów. W tle mamy niezwykle plastyczne w swoim naturalizmie obrazy włościańskiej Normandii z jej budzącym nostalgię pejzażem. Apetyt na czytanie rośnie! Jacek Rogowski na tak małej powierzchni, ulegają zatruciu zarówno spalinami jak i emanującą zewsząd destrukcją. Tajlandczycy mają swoje sposoby, aby przeżyć natomiast Norwegowie już nie. Rzuceni w wir płynącej i gotującej się masy ludzkiej okraszonej wszędobylskimi karaluchami zostają ugotowani i zjedzeni, bo takie jest prawo tajlandzkiego buszu. Uwikłani w ciemne interesy, pochwyceni w pułapkę własnych słabości, w końcu nie mają sił ani możliwości nansowych, aby się przed tym w jakikolwiek sposób obronić. Jedynym sposobem jest ucieczka do mroźnej Norwegii i spotkanie przy nieparzącym, ale ogrzewającym ogniu kominka z rodziną. Policjant Harry Hole wsiada do samolotu skacowany, z zastrzykami witaminy B12 w walizce i wkrótce zaczyna krążyć po zaułkach Bangkoku wśród świątyń, palarni opium, dziecięcych prostytutek i barów go-go. Odkrywa, że w tej sprawie chodzi o coś więcej niż o morderstwo: za ścianami pełza coś, co nie znosi światła dziennego... Kolejny kryminał w naszych recenzjach, a pierwszy w tym roku, proponuję w formie superprodukcji dźwiękowej. JO NESBO LUCHY Izabela Tworak7 17 stycznia 2014 r. Adam Hnizdur jest młodym, pełnym życia człowiekiem. Kocha motocykle, jest świetnym mechanikiem, ma dziewczynę. Jako członek bractwa motocyklowego Pirates of Roads wielokrotnie pomagał innym, angażując się w akcje zbiórki krwi dla dzieci. Dziś sam potrzebuje pomocy. Mimo choroby, która poczyniła ogromne spustoszenia w organizmie, ma nadzieję, że wróci do zdrowia i normalnego życia. Adam ma 25 lat. Zachorował dwa lata temu. Nagle, z dnia na dzień. W któryś kwietniowy dzień 2011 roku fatalnie się poczuł. Pracował wówczas w skle- POTRZEBNA NASZA POMOC Przy życiu trzyma go miłość, przyjaźń i motocykle Adam oglądał w telewizji program z udziałem chłopaka, u którego to zadziałało. Choroba zatrzymała się. Nawiązał z nim kontakt i czeka na przygotowywany przez telewizję kolejny program z udziałem szczęściarza. Może i do niego uśmiechnie się szczęście? Jest młody, ma kochającą rodzinę, motory które uwielbia od dziecka dziewczynę. Znają się od dziewięciu lat; Karolina nie opuściła go w chorobie. Jest z nim i wspiera. Wierzymy, że zdarzy się cud i Adam wyzdrowieje nie traci nadziei mama. Nie wypie motoryzacyjnym. Wrócił do domu z bólami stawów kolanowych, zaczął gorączkować. Rano nie mógł już przewrócić się na bok. Był przekonany, że to infekcja. Wieczorem pojechał na SOR. Dostał receptę na antybiotyk i zalecenie, by wziąć skierowanie od lekarze rodzinnego i zrobić badania opowiada Barbara Hnizdur, mama. Lekarka z przychodni chwyciła się za głowę, kiedy zobaczyła wyniki i natychmiast wypisała skierowanie do szpitala. Adaś wahał się i zwlekał, jak to młody człowiek. Był przekonany, że za kilka dni wszystko wróci do normy płacze pani Barbara. Nie wróciło. Następnego dnia leżał już na Oddziale Wewnętrznym. Miał fatalne wyniki, wysiadły nerki. Lekarze w Sanoku nie potra li zdiagnozować choroby. Tra ł do kliniki nefrologii w Krakowie. Adam, masz pecha Po wielu badaniach padła diagnoza: choroba autoimmunologiczna. Mówiąc obrazowo, organizm wyniszcza sam siebie. Adam ma m.in. zapalenie naczyń krwionośnych i neuropatię czyli zapalenie nerwów obwodowych opowiada łamiącym się głosem mama. Z powodu niewydolności nerek od dwóch lat jest dializowany. Kiedy pojawiło się podejrzenie zapalenia rdzenia kręgowego, odesłano go do immunologa i neurologa. Szukaliśmy najlepszych lekarzy opowiada pani Barbara. Jedna z prowadzących go profesorek była zdziwiona gwałtownością i skutkami choroby. Powiedziała: Masz Adam pecha, bo rzadko się zdarza, żeby zostało zaatakowanych tyle organów i narządów naraz. Tylko nie wózek... Nie, nie można powiedzieć, że w Krakowie zajmowano się nim źle. Lekarze robili co mogli. Stosowali różne metody, m.in. plazmaferezę, czyli oczyszczanie osocza krwi z dużych cząstek jak kompleksy immunologiczne, podawali najdroższe leki, zlecili tzw. wlewy. Stan pacjenta jednak pogarszał się. Zaczął mieć problemy Dekalog turysty górskiego. Trzeba znać i przestrzegać! Uczniowie Gimnazjum nr 2 w Sanoku wzięli udział w spotkaniu z Naczelnikiem Bieszczadzkiej Grupy GOPR Grzegorzem Chudzikiem. Odbyło się ono 7 stycznia w ramach akcji Bezpieczne ferie ARCHIWUM PRYWATNE Spotkanie zorganizowano w związku z udziałem gimnazjum w ogólnopolskim konkursie Bezpieczna Szkoła Bezpieczny Uczeń. Uczestniczący w nim uczniowie mieli okazję poznać genezę ratownictwa górskiego, zapoznać się z historią Bieszczadzkiej zać 1 procent podatku na Fundację VOTUM. Środki te pozwolą na dalsze leczenie i rehabilitację młodego człowieka, bo rodzina wyczerpała już możliwości. Od dwóch lat jeżdżą do klinik, lekarzy, na dializy. Zrobili w domu windę i podjazd; kupili wózek. Teraz muszą dostosować łazienkę i kupić sprzęt rehabilitacyjny za kilka tysięcy złotych. Wierzą w cud Wkrótce Adam rozpocznie w Katowicach badania, które zdecydują, czy kwali kuje się do przeszczepu nerki. Być może ratunkiem byłby Adam pomagał innym, teraz sam potrzebuje pomocy. Dwa lata temu był energicznym, w pełni sił młodym człowiekiem, miał swoje plany i marzenia. Niespodziewana choroba z dnia na dzień przekreśliła wszystko. Przy życiu trzyma go miłość, przyjaźń i motocykle... z chodzeniem. Poruszał się najpierw przy pomocy jednaj kuli, potem dwóch. Pod koniec ubiegłego roku, w listopadzie, przestał chodzić... Wiem jak bardzo bał się wózka inwalidzkiego i miał nadzieję, że nigdy go to nie spotka pani Barbarze znów wilgotnieją oczy. Dzień bez motocykla to dzień stracony Mimo dializ (trzy razy w tygodniu), wózka inwalidzkiego i ciągłych pobytów w klinice, Adam nie poddaje się. I nadal jeździ na motocyklu! Wynaleźli z ojcem na amerykańskich stronach internetowych jakieś części i tak poprzerabiali pojazd, że wciąż może go prowadzić! na twarzy pani Barbary po raz pierwszy pojawia się uśmiech. Adam, kiedy tylko może, idzie do garażu i coś tam grzebie. Nie może żyć bez zapachu smaru i spalin. Młody trzyma fason To prawdziwy pasjonat motocykli, świetny kolega, doskonały mechanik mówi Konrad Krupiński, prezydent bractwa motocyklowego Pirates of Roads. W klubie Adam ma ksywę Młody albo Adaśko. Mimo choroby wciąż z nami jest, uczestniczy w spotkaniach, jeździ nie kryje podziwu nasz rozmówca. Wcześniej aktywnie włączał się w akcje zbiórki krwi dla dzieci w ramach ogólnopolskiej akcji MOTO SERCE. Młody angażował się na sto procent, a teraz sam potrzebuje pomocy podkreśla Krupiński. Wyczerpali wszystkie możliwości Aby mu pomóc, można wpłacać pieniądze albo przekaprzeszczep komórek macierzystych. Zabiegi takie wykonuje się za granicą, m.in. w Izraelu. Jeden wyjazd to 200 tysięcy złotych mówi cicho pani Barbara. Pomoc dla Adma Hnizdura można wpłacać na konto Fundacji VOTUM: , Kredyt Bank S.A. II Oddział we Wrocławiu, z dopiskiem dla Adama Hnizdur Można też wesprzeć jego leczenie, oddając 1 procent podatku Fundacji VOTUM, która jest organizacją pożytku publicznego, KRS z dopiskiem dla Adama Hnizdur. Pamiętajmy o tym przy rozliczaniu podatku za 2013 rok! Grupy GOPR. Dowiedzieli się także, w jakiego rodzaju szkoleniach biorą udział ratownicy i jakim sprzętem dysponują podczas akcji ratunkowych. W dalszej części spotkania gimnazjaliści poznali Dekalog turysty górskiego, czyli 10 zasad bezpiecznego poruszania grają jednak tej batalii bez wsparcia finansowego, psychicznego i duchowego ze strony innych. Muszą liczyć na dobrych ludzi. się w górach, zarówno zimą, jak i latem. Młodzież w pełnym skupieniu obejrzała następnie lm nakręcony podczas jednej z akcji ratowniczych przeprowadzonych przez Bieszczadzką Grupę GOPR. W ramach podsumowania i utrwalenia wiadomości na godzinach wychowawczych młodzież rozwiązywała quiz pt. Bezpieczne ferie 2014, do którego pytania przygotował naczelnik bieszczadzkiej grupy GOPR. Najlepsze prace nagrodzone zostały przekazanymi przez niego pamiątkami. af 7 Mam podpisaną umowę o najem lokalu mieszkalnego na czas nieokreślony. W umowie mam zapis, że okres wypowiedzenia wynosi 3 miesiące. Czy wynajmujący może mi podwyższyć czynsz w takiej sytuacji? Beata G. z Beska Porad Prawnych udziela Radca Prawny Marta Witowska z Kancelarii Radcy Prawnego Marta Witowska Sanok, ul. Kazimierza Wielkiego 3/21 tel Pytania prawne prosimy kierować na adres internetowy redakcji: Podstawa prawna: 1) Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U nr 71 poz. 733). POZOSTANĄ W PAMIĘCI Ludzie, których kochamy, zostają na zawsze, bo zostawili ślady w naszych sercach W dniu 12 stycznia 2014 r. odszedł od nas śp. Roman Witowski Mąż, Ojciec, Syn i Brat pogrążona w smutku Rodzina Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pana Romana Witowskiego Wyrazy szczerego współczucia Pani Marcie Witowskiej, dzieciom oraz całej Rodzinie składają Zgodnie z treścią art. 8a ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, właściciel, (w tym wypadku wynajmujący) może podwyższyć czynsz albo inne opłaty za używanie lokalu, wypowiadając jego dotychczasową wysokość, najpóźniej na koniec miesiąca kalendarzowego, z zachowaniem terminów wypowiedzenia. Zmiany wysokości czynszu mogą następować za porozumieniem stron, na skutek jego wypowiedzenia przez jedną ze stron lub automatycznie na podstawie zapisów umowy. Zawsze wypowiedzenie takie musi być dokonane w formie pisemnej. W przeciwnym razie będzie ono nieważne. Termin wypowiedzenia wysokości czynszu albo innych opłat za używanie lokalu służącego do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych wynosi 3 miesiące na koniec miesiąca kalendarzowego. Strony mogą jednak ustalić w umowie dłuższy termin wypowiedzenia czynszu (krótszy być nie może). Każde podwyższenie czynszu, z wyjątkiem opłat niezależnych od właściciela, może być dokonane przynajmniej z zachowaniem 6-miesięcznego odstępu czasu od dnia, w którym wcześniejsza podwyżka zaczęła obowiązywać. W sytuacji gdy wynajmujący przedstawi pani takie wypowiedzenie, w trakcie 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia może pani: żądać wskazania jego przyczyn, zakwestionować nieuzasadnioną podwyżkę w drodze postępowania, bądź odmówić jej przyjęcia, czego konsekwencją jest rozwiązanie stosunku najmu, ale dopiero z upływem okresu wypowiedzenia. pracownicy restauracji CK Monarchia Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pana Romana Witowskiego Wyrazy szczerego współczucia Pani Marcie Witowskiej, dzieciom oraz całej Rodzinie składają pracownicy rmy BRS z Sanoka8 8 O TYM SIĘ MÓWI 17 stycznia 2014 r. Kontrowersje wokół podzielników Mieliśmy już nie wracać do tematu rozliczania kosztów ciepła, bo to matematyka wyższa, ale zaintrygowała nas sprawa bloku nr 21 przy ul. Traugu a, należącego do Sanockiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Kilku lokatorów za poprzedni sezon grzewczy musiało zapłacić dwa razy więcej niż rok wcześniej i to mimo porównywalnego zużycia c.o. Jak to możliwe? Najpierw były telefoniczne sygnały dwóch osób, a potem wizyta pana Ludwika Wiernika, który przekazał nam konkretne wyliczenia. Wynika z nich, że w sezonie 2011/12 podzielniki na jego kaloryferach pokazały 34 kreski, za co zapłacił w sumie 1556,51 zł. Rok później za odczyt w wysokości 35,3 kresek spółdzielnia policzyła mu już 3146,17 zł, mimo nieznacznych podwyżek kosztów c.o... Kaloryfery na zero Jak widać zużycie ciepła pozostało u mnie prawie na tym samym poziomie, skąd zatem tak szalony wzrost ceny? Czy ma na to jakiś wpływ fakt, że sąsiaduje ono m.in. z dwoma innymi, w których stwierdzono przysłowiowe zero na podzielnikach? Przecież te lokale są niedogrzane, co powoduje absorbcję ciepła z przyległych mieszkań. W ten sposób płaci się za sąsiadów. Dlaczego spółdzielnia to toleruje? pytał mieszkaniec bloku nr 21. Podana przez lokatora zależność jest kluczowa w tym przypadku. O ile w pierwszym sezonie tylko 3 mieszkania w bloku miały niskie odczyty na podzielnikach, to rok później takich lokali było aż 25! Wychodzi na to, że ludzie zaczęli na siłę i niewłaściwie oszczędzać. Efekt jest taki, że choć wielkość energii dostarczonej przez ciepłownię obniżyła się nieznacznie (z 1670 do AUTOR 1517 gigadżuli), to suma odczytów z podzielników spadła o ponad połowę (z 1123,32 do 555,91 kresek). I tak w pierwszym sezonie pan Wiernik zużył 3,03 procenta energii dostarczonej do bloku, a w drugim Nie dla nieuczciwych lokatorów Można wyciągnąć wniosek, że obowiązujący dotąd regulamin rozliczania kosztów c.o. nie przewidywał tego, iż niektórzy skręcają kaloryfery na zero i podkradają ciepło sąsiadom. Dlatego też SSM wprowadziła poprawki, które mają przynajmniej częściowo ograniczyć ten proceder. Szykują się częstsze, niezapowiedziane kontrole w mieszkaniach. Jeżeli okaże się, że ktoś ści 50 procent średniej opłaty za c.o. A jeżeli ktoś będzie próbował oszukiwać przy pomocy owijania podzielników aluminiową folią, to wówczas automatycznie mieszkanie będzie rozliczone jak nieopomiarowane. W regulaminie to zagadnienie dotychczas nie było ujęte, może należałoby zapisać nie kradnij nie oszukuj sąsiada ironizuje wiceprezes Ostrowski Przecież za ciepło dostarczone do budynku muże za niego płaci sąsiad. Przy zerowym odczycie można domniemywać, że coś było kombinowane, ale należy to udowodnić. Zmiany w regulaminie pewne kwestie już eliminują: dają możliwość dodatkowych obciążeń w takiej sytuacji. Ale mając na uwadze sezon poprzedni, należy wprowadzić kolejne zmiany. Czy otwarty kurnik upoważnia, aby z niego kraść kury i jajka? pyta retorycznie wiceprezes. Wielu lokatorów bloku nr 21 przy ul. Traugu a zaczęło nagle oszczędzać ciepło, nie zawsze zgodnie z regulaminem SSM. Płacą za to głównie ich sąsiedzi. mimo podobnego odczytu aż 6,35 procenta. Stąd u niego tak wyraźny wzrost kosztów tłumaczy Andrzej Ostrowski, wiceprezes SSM. ma zamknięte kaloryfery i nie utrzymuje regulaminowej temperatury 16 stopni, to spółdzielnia będzie mogła mu naliczyć dodatkową należność w wysokoszą zapłacić mieszkańcy. Jeżeli ktoś manipuluje przy podzielnikach, zakłócając ich pracę, a przy tym korzysta z ciepła, to swoim działaniem powoduje, Rozliczać od metra? Taniej, czyli drożej Zdaniem niektórych, podzielniki to przeżytek i spółdzielnie powinny zmienić sposób roz- liczania kosztów c.o. Podobnego zdania jest pan Wiernik. Biorąc pod uwagę różne, nie zawsze uczciwe sposoby i działania mieszkańców, mające na celu zmniejszenie kosztów, należałoby powrócić do rozliczania ciepła za 1 metr kwadratowy lokalu. Przecież spółdzielnia by na tym zaoszczędziła, bo nie trzeba byłoby płacić rmie Minol za rozliczanie podzielników, a to rocznie koszt około 150 tysięcy zł. Oczekuję klarownej odpowiedzi ze strony Rady Nadzorczej SSM i jej konkretnego działania mówi. W tym punkcie wiceprezes Ostrowski nie zgadza się z lokatorem, twierdząc, że przy zrezygnowaniu z podzielników, koszty od metra kwadratowego nie byłyby niższe, a wyższe o %. Przejście na taki sposób rozliczenia wymagałoby od mieszkańców samodyscypliny i dużej świadomości, a dotychczasowe obserwacje pokazują co innego. U nas średni koszt wynosił ostatnio 2,21 zł od metra za miesiąc, tymczasem w innych sanockich budynkach bez podzielników to 2,50 zł. Po prostu mając podzielniki na kaloryferach ludzie bardziej racjonalnie gospodarują ciepłem, bo w innym przypadku kreski to pokażą. Przy rozliczaniu od metra nie widzą, ile zużyli, więc nie ma tego hamulca. Gdyby u nas koszt za metr wynosił 2,50 zł, to za ostatni sezon zapłacilibyśmy ciepłowni zł więcej. Nawet odejmując od tego 150 tys. zł dla rmy Minol, wychodził blisko 700 tys. więcej niż przy podzielnikach. To wprawdzie tylko symulacja, ale musimy się na niej opierać mówi A. Ostrowski. * * * To z pewnością nie koniec dyskusji na temat sposobu rozliczania ciepła w blokach. Wiadomo, że SSM szykuje kolejne korekty regulaminowe w planie jest podobno przywrócenie opomiarowania kuchni (nieopomiarowane miałyby pozostać tylko łazienki) i zmiana proporcji kosztów zmiennych do stałych, która obecnie wynosi 70 do 30 procent. Mimo wszystko coraz więcej mówi się też o rezygnacji z podzielników. Obecnie potrzebna do tego jest wola ¾ mieszkańców bloku. To gorsze od śmieciówek Henryk B. przeklina ten dzień, kiedy zatrudnił się w rmie remontowo-budowlanej JCHEL z siedzibą w Besku. Bo to ciężka, często katorżnicza praca w terenie, z dala od domu rodzinnego i marne zarobki. Wszystko to byłoby jeszcze do zniesienia, gdyby pracodawca regularnie wypłacał wynagrodzenia. Tak jednak nie było. Rok 2013 był pod tym względem koszmarny roku pracowaliśmy W przy remoncie mostu olchowieckiego w Sanoku jako podwykonawcy rmy Skanska S.A. W sumie byłem zadowolony, bo choć raz blisko domu, chociaż praca była bardzo ciężka. Ale do takiej już przywykliśmy mówi Henryk B. Nie ukrywa przy tym, iż w pierwszej połowie roku sporo chorował. Najpierw przebywał na zwolnieniu od początku roku do 17 marca, potem od 22 kwietnia do 2 czerwca. Zasiłek chorobowy za ten czas wypłacał mu ZUS. W drugiej połowie roku zaczęły się kłopoty z egzekwowaniem od właściciela rmy należnych wynagrodzeń. Gdy nie skutkowały ani prośby, ani groźby, Henryk B. złożył na niego skargę do Państwowej Inspekcji Pracy. Ta we wrześniu przeprowadziła kontrolę, która potwierdziła słuszność skargi, nakładając na pracodawcę obowiązek wypłacenia Henrykowi B. należnego wynagrodzenia za czerwiec w kwocie zł 34 gr. bru o. Nie był to jedyny stwierdzony grzech popełniony wobec niego, tudzież innych pracowników. Jak wynika z pisma Państwowej Inspekcji Pracy w Krośnie znak SW 1545-Sa01/13 z 14 listopada 2013 r.... wynagrodzenie Pana za wrzesień zostało zaniżone, albowiem nie rozliczono Pańskiej pracy w godzinach nadliczbowych. W listach płac za III kw r. nie naliczono Panu stosownego wynagrodzenia wraz z dodatkiem za prace w 13,5 godzinach nadliczbowych. Potwierdza to kontrolka czasu pracy podpisana przez Inżyniera Budowy Krzysztofa Chajca z rmy Skanska S.A. W tym samym piśmie Nadinspektor PIP Andrzej Masłyk stwierdza także, iż pracodawca nie posiada potwierdzenia wydania pracownikom odzieży roboczej i wypłacenia ekwiwalentu za jej pranie. Kwintesencją przeprowadzonej kontroli było stwierdzenie, że...do dłużnika skierowany zostanie nakaz zobowiązujący go do natychmiastowej wypłaty należnych Panu świadczeń pieniężnych. Zastosowane zostaną również inne środki prawne pozostające w dyspozycji inspektora pracy w związku z ujawnionymi naruszeniami praw pracowniczych... I co, zapłacił? pytam Henryka B. Odpowiedzią jest zaprzeczenie i grymas na twarzy. To nie dotyczy tylko mnie. W naszej ekipie pracowali chłopaki z Frysztaku, Boguchwały, którym Michał R. także jest winien pieniądze; za odzież, urlopy, za zwolnienia lekarskie. Też ich nie dostali twierdzi. Wespół postanowili, że wyegzekwują należne pieniądze od swego pracodawcy. Nękali go telefonami, składali mu niezapowiedziane wizyty domowe, ale nic nie wskórali. Poza obietnicami, że przed świętami Bożego Narodzenia na pewno dostaną. Podobno niektórym zaliczkowo wypłacił jakieś pieniądze, ale o tym dowiadywali się w formie niepotwierdzonych plotek. Potem nikt już nie odbierał telefonów, a gdy czasem udało się dodzwonić, żona odpowiadała, że męża nie ma w domu i na tym się kończyło. Do końca liczyli, że tuż przed świętami serce mu zmięknie i rzuci im jakimś groszem, ale niestety. Nie chciałbym więcej przeżyć takich świąt. Żona była na mnie wściekła, potem smutna i załamana. Pomijam, że gdybym dostał te pieniądze, nasze święta byłyby znacznie bogatsze mówi Henryk B. Z pisma Państwowej Inspekcji Pracy interesuje go już tylko ostatni fragment. A brzmi on tak:...w przypadku dalszej zwłoki z wypłaceniem należnych Panu za pracę świadczeń pieniężnych, może Pan skutecznie wystąpić z pozwem do Sądu Rejonowego w Krośnie Wydział IV Pracy. Świadczenia te są bezsporne. Uzyskanie wyroku da Panu możliwość egzekwowania należnych świadczeń w drodze egzekucji komorniczej. Skorzysta z podpowiedzi, gdyż nie widzi innych możliwości odzyskania zapracowanych pieniędzy. Czy to są duże kwoty? Twierdzi, że w granicach 7-8 tysięcy złotych, a więc spore. Nie widzi już szans na wyegzekwowanie ich od swego b. pracodawcy. Już nawet przestał ścigać go telefonami. Ludzie skarżą się na umowy śmieciowe, rząd zamierza nawet coś z tym zrobić. A co ja mam mówić? Co mają mówić moi koledzy, będący w takiej samej sytuacji jak ja. Nam nawet jednej złotówki nasz pracodawca nie chce oddać. A wykonaliśmy taką czarną robotę... mówi Henryk B. Usiłowałem zasięgnąć opinii drugiej strony. Przez kilka dni telefonowałem na numer stacjonarny, do domu, telefonowałem bezpośrednio do p. Michała R. na numer komórkowy. Udało mi się, że raz odebrała córka, drugim razem żona, ale dowiadywałem się, że ojca (męża) nie zastałem, że jest w pracy. Odsyłano mnie pod numer komórkowy, który nie odpowiadał. I tak jest do dzisiaj.9 17 stycznia 2014 r. W CENTRUM UWAGI Chodzą na imprezy, ale nie piją. Pomagają Od listopada w sanockich klubach i dyskotekach: Pani K, Cacao, Hadesie i Ruderze działają tzw. partyworkerzy. Mają swój stolik, przy którym można usiąść i porozmawiać: o ryzykownym piciu, pigułkach gwałtu, dopalaczach, HIV; otrzymać ulotkę edukacyjną, sprawdzić, czy ktoś nie dosypał narkotyku do drinka. Partyworkerzy nikogo nie umoralniają, nie pouczają, nie ingerują w zabawę. Po prostu są gotowi do pomocy. Gdyby kilka lat temu działali w Sopocie, pewnie nie doszłoby do zaginięcia Iwony Wieczorek, która w środku nocy sama wyszła z imprezy i ślad po niej zaginął. Jeśli trzeba, pomagają w bezpiecznym powrocie do domu. Rozdają odblaski, mogą wezwać taksówkę, pomóc znaleźć zgubionych znajomych. Jak kumpel, z którym można pogadać W ostatni piątek Emilia Florko, Ewa Woźniczyszyn i Elżbieta Rycyk rozłożyły swój stolik w Klubie Pani K. Nie na sali, tylko przy wejściu, w sąsiedztwie bramki przez którą wpuszczani są goście. Każdy wchodzący i wychodzący musiał przejść obok. Kim jest partyworker? Można przetłumaczyć ten termin jako pro laktyk imprezowy tłumaczą z uśmiechem. Ich zadaniem jest pilnowanie bezpieczeństwa bawiących się ludzi, rozmawianie o szkodliwości alkoholu i narkotyków, rozdawanie ulotek edukacyjnych. Nikogo nie umoralniamy, nie pouczamy, nie ingerujemy w zabawę. Jesteśmy do dyspozycji tych, którzy chcą dowiedzieć się czegoś o niebezpiecznych zachowaniach, dostać konkretną informację, gdzie na przykład można w pobliżu Sanoka zrobić bezpłatne testy na obecność wirusa HIV tłumaczy Emilia. Są jak niepijący kumpel na imprezie, z którym można pogadać. Jeśli ktoś sobie życzy, obliczą przybliżony poziom stężenia alkoholu we krwi i określą, o której mniej więcej godzinie można następnego dnia usiąść za kierownicą. Mają także testy, pozwalające wykryć obecność narkotyku w drinku. Partyworkerzy działają już od kilku lat w większych aglomeracjach, jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Trójmiasto. W Sanoku pojawili się w listopadzie ubiegłego roku, w ramach programu Bezpieczniej dla mnie i dla miasta. Dyskretna obecność Starają się nie narzucać swojej obecności. Podczas gdy goście bawią się, dyskretnie roznoszą ulotki, zostawiając je na stolikach i w toaletach. Współpracują z barmanami i ochroną lokali. O, ta pani jest super wyraźnie podchmielony chłopak zatrzymuje się przy stoliku. Odchodzi z taśmą odblaskową na nadgarstku. Za chwilę podchodzi jakaś para. O co tu chodzi? Można wziąć ulotki? dopytują. Są lekko na rauszu, ale może rano poczytają o tym, że pijąca kobieta ryzykuje więcej niż mężczyzna i jak alkohol wpływa na jej organizm. Albo jak uniknąć chorób przenoszonych drogą płciową. Raz partyworkerki widziały siedzącą przy stoliku parę, która dyskutowała, czytając ulotki. Generalnie uczestnicy przyjmują ich obecność pozytywnie. Z większą otwartością spotykają się w Pani K. Przychodzi tam W miniony piątek partyworkerki można było spotkać w Pani K. sporo studentów, licealiści. Są chętni do rozmowy i wymiany poglądów. W Cacao jest więcej, jak to mówi młodzież, wylaszczonych dziewczyn. W mini, w szpilkach. Chcą zabawić się, poznać kogoś, odstresować, zapomnieć dzielą się swoimi spostrzeżeniami. Nie tylko szaleją Nie każdy ma odwagę, aby podejść do stolika. Niektórzy próbują zaczepiać, żartują. Język najczęściej rozwiązuje alkohol. Z rozmów wynika, że sporo młodych ludzi miało kontakt z marihuaną. W dyskusjach próbują przeforsować tezę, że to nie narkotyk, nie uzależnia i jest bezpieczniejsza niż papierosy. Zażywają ją, nie myśląc o skutkach. Uważają, że nad wszystkim panują, są świadomi i odpowiedzialni. Mają nawet sporą wiedzę na temat środków odurzających, ale nie przyjmują do wiadomości, że marihuana uzależnia psychicznie opowiada Emilia. Podczas jednego wieczoru podeszła do nich studentka, wypytując szczegółowo o pigułkę gwałtu. Okazało się, że kilka miesięcy wcześniej, w jednym z klubów, uczestnik wsypał jej siostrze do drinka jakąś substancję. Dziewczyna tańczyła wówczas na parkiecie. Na szczęście ktoś zauważył podejrzane zachowanie młodego mężczyzny i przestrzegł właścicielkę. Dlatego tak ważne jest, aby pilnować swojego drinka podczas imprezy. Kiedy odchodzimy od stolika, można poprosić o to ludzi ze swojego towarzystwa podpowiada Ewa. Pigułka gwałtu to proszek albo bezbarwny płyn, praktycznie niewyczuwalny. Sprawca niekoniecznie 9 musi mieć na celu gwałt; czasem chodzi po prostu o okradzenie upatrzonej o ary. Jeśli po wypiciu jednego piwa ktoś poczuje się nagle mocno pijany, koniecznie trzeba powiedzieć o tym znajomym albo barmanowi. Warto też zrobić drink- -test dopowiada Elżbieta. To ma sens W pamięci utkwiła im rozmowa z chłopakiem, który zaczął zastanawiać się nad swoim piciem. Prawdopodobnie miał w najbliższej rodzinie kogoś uzależnionego i bał się, że sam też wpadnie w nałóg. A że studiuje w Krakowie, okazji do imprez nie brakuje. Z jednej strony nie chce wypaść z towarzystwa, a drugiej zapala mu się czerwona lampka. Chce pić w taki sposób, aby się nie uzależnić. Wyjaśniłyśmy mu, że ważny jest powód picia, częstotliwość, ilość wypijanego alkoholu. Warto też wypełnić kwestionariusz sprawdzający, czy nasze picie jest bezpieczne relacjonuje Emilia. Chłopak wziął od niej adres owy. Może odezwie się jeszcze? Inny nastolatek pytał, gdzie może zrobić bezpłatne testy na obecność wirusa HIV. Wziął ulotkę Nie baw się swoim życiem Nie jesteśmy misjonarkami. Praca partyworkera jest dla nas kolejnym doświadczeniem życiowym i zawodowym. Uważamy jednak, że to świetny pomysł, mający sens. Warto go realizować, gdyż stawką jest bezpieczeństwo, a nawet życie młodych ludzi. Cieszymy się, że możemy komuś pomóc podsumowują nasze rozmówczynie. Przed nimi jeszcze dwie godziny dyżuru, do dwudziestej czwartej. Za tydzień będzie można spotkać je w Cacao. Jadwiga Warchoł, pełnomocnik burmistrza ds. rozwiązywania problemów alkoholowych, koordynatorka projektu Bezpieczniej dla mnie i dla miasta, pomysłodawczyni sanockiego partyworkingu: Mamy sześciu partyworkerów, którzy dyżurują w dwóch zespołach. Są to osoby, które odpowiedziały na nasze ogłoszenie i wyraziły chęć udziału w projekcie. Zostały przeszkolone w Warszawie i ruszyły do akcji. Dyżurują w sanockich klubach i dyskotekach, z którymi miasto podpisało porozumienie. Z docierających do nas sygnałów wynika, że partyworking dobrze się przyjął. Obecnie, mimo że projekt Bezpieczniej dla mnie i miasta już się zakończył, kontynuujemy akcję w ramach pro laktyki narkotykowej. Orkiestra zagrała za 70 tysięcy FINAŁ BIESZCZADZKI XXII WIELKIEJ ORKIESTRY ŚWIĄ- TECZNEJ POMOCY. Działo się jak zawsze wolontariusze, koncerty i masa dodatkowych atrakcji. Jeżeli chodzi o dochód, to od czasu reaktywacji imprezy w Sanoku trwa tendencja spadkowa, ale blisko 70 tysięcy złotych to wciąż bardzo dobry wynik. Pieniądze przeznaczone będą na zakup sprzętu dla dziecięcej medycyny ratunkowej i godnej opieki medycznej seniorów. Orkiestrowe szaleństwa zaczęły się już we środę, od Balu przebierańców w Górniku. Dwa dni później w Młodzieżowym Domu Kultury zjawiła się delegacja Zakładu Karnego w Łupkowie, jak zwykle przywożąc na licytacje wyroby rękodzielnicze, wykonane przez więźniów. Z orkiestrą gramy od jej początku, więc i w tym roku nie mogło nas zabraknąć mówił major Henryk Antoniewicz, przekazując dary na ręce Łukasza Zakrzewskiego, szefa sztabu WOŚP. Wieczorem wolontariuszki pojawiły się na meczu hokejowym w hali Arena, a w Klubie Muzycznym Rudera odbyło się koncert Rockowe Światełko do Nieba, podczas którego zagrały zespoły: e Reason z Leska, Ciryam z Krosna i sanocki Kretes. Sobota z orkiestrą stała pod znakiem Maratonu Zumby w Szkole Podstawowej nr 1, gdzie w rytm muzyki przez kilka godzin ćwiczyło ponad 100 osób. Tradyc y jnym elementem sanockiej WOŚP stał się Bieg po zdrowie, tym razem zorganizowany w skansenie. Po jego zakończeniu, niejako wczuwając się w klimat nadchodzących igrzysk KACPER DRWIĘGA w Soczi, blisko setka uczestników ruszyła w kierunku centrum miasta, niczym olimpijski znicz niosąc światełko do nieba. A gdy dobiegli do Rynku, orkiestra zaczęła grać na całego. Najpierw z Sanockim Chórem Kameralnym pod dyrekcją Elżbiety Przystasz, potem solistkami grupy Cassiopeia, zespołami e Handrails z I Liceum Ogólnokształcącego i Number One z Zespołu Szkół nr 1, a na koniec z gwiazdami imprezy grupami My Bike i Baciary. Podczas koncertu Baciarów na Rynku bawiło się kilka tysięcy osób. Ta pierwsza, tworzona przez byłych członków Pectusa, na czele z sanockim gitarzystą Damianem Kuraszem, dała koncert tyleż krótki, co treściwy, grając utwory ze swojej debiutanckiej płyty. My Bike rozpoczęli kapitalnym utworem Tym jesteś dla mnie, a zakończyli świąteczną piosenką Ten jeden dzień, którą razem z muzykami wykonały Souliki. Na koniec, gdy na Rynku bawiło się już kilka tysięcy osób, sceną zawładnęły Baciary, grające góralską muzykę na biesiadno-rockową nutę. I trzeba przyznać, że takie dźwięki nieźle potra ły rozgrzać sanocką publiczność w chłodny, niedzielny wieczór. Oczywiście koncertom towarzyszyły różne atrakcje. Na Placu św. Jana czynne były: stacja krótkofalarska, nawiązująca łączności z całym światem, a także namiot Strefy Ruchu, w którym trwały pokazy tness. Zwolennicy innej aktywności zycznej mogli spróbować sił na tyrolce i ściance wspinaczkowej. Nie zabrakło pokazów służb mundurowych, z obowiązkowym rozcinaniem samochodu. Były też orkiestrowe licytacje, szkoda tylko, że w momencie, gdy Rynek świecił jeszcze pustkami. Czy nie lepszym pomysłem byłoby zaproszenie zainteresowanych np. do starego ratusza, gdzie mogliby w spokoju powalczyć o upatrzone fanty? Zostało nam jeszcze trochę rzeczy z licytacji, będziemy chcieli wystawić je na aukcje w Allegro podkreśliła Daria Jelinek, wiceszefowa sztabu. I moment kulminacyjny bieszczadzkiego nału godzina 20, tradycyjne Światełko do nieba, a po nim pokaz sztucznych ogni. W tym momencie wiele osób obecnych na Rynku wznosiło ku niebu splecione ręce, tworząc jedną wielką wośpową rodzinę. W niejednym oku zakręciła się łza Na dziś mamy prawie 70 tysięcy złotych, ale kwota ta na pewno wzrośnie, bo nie podliczyliśmy jeszcze innych walut oraz przedmiotów wartościowych. Ostateczny bilans naszego nału będzie znany w ciągu tygodnia. Imprezę można uznać za udaną, także dlatego, że podczas koncertu Baciarów Rynek dosłownie pękał w szwach. Zdaniem zabezpieczających imprezę policjantów, takich tłumów podczas sanockich nałów WOŚP chyba jeszcze nie było mówił Łukasz Zakrzewski, obiecując w następnym numerze poinformować o ostatecznym wyniku zbiórki.10 10 WAŻNE SP WY 17 stycznia 2014 r. Najbardziej mnie wkurza reklama szmaciana Z artystą plastykiem PIOTREM KOLANO, który bardzo przejmuje się estetyką swojego miasta, rozmawia Marian Struś* Inwazja reklam, ciągłe zmiany szyldów i wielkie tempo, w jakim żyjemy, to wszystko nie służy trosce o czystość, estetykę i wygląd naszych ulic, domów i ogrodów. Nieprawdaż? Na pewno nie, ale w tym samym czasie, gdy wracamy z wakacji spędzonych za granicą, mówimy: jak tam pięknie, jak czysto, jak wszędzie jest zadbane. * To dlaczego nie dążymy do tego, aby i u nas tak było? Bo cały czas pokutuje w nas przekonanie, że to specjalne służby miasta, czy powiatu są za to odpowiedzialne. * Ale przyzna pan, że i u nas coś się zmienia, zwłaszcza wokół posesji prywatnych Byłbym nieuczciwy, mówiąc że nie. Dotyczy to szczególnie małych miast i miasteczek, a także wsi. Kiedyś nie przywiązywano do tego wagi, bądź też nie chciano odkrywać się przed skusem ze swoim bogactwem. Teraz przeciwnie, właściciele chcą imponować i błyszczeć. Często tylko po to, żeby sąsiadowi przysłowiowy gul wyskoczył ale także z wewnętrznej potrzeby estetyzacji własnego otoczenia. A że jest to zaraźliwe, żyjemy w coraz piękniejszym otoczeniu i zaczynamy odczuwać przyjemność z tego powodu. * Gorzej jest w mieście. Nie przeszkadza nam obrośnięty trawskiem zardzewiały, walący się płot, ani pokryta kurzem witryna sklepowa, czy też wiszący tygodniami postrzępiony baner. Dlaczego? Bo jeszcze nie wszyscy uświadamiamy sobie, że przede wszystkim my sami mamy wpływ na wygląd naszego otoczenia. Bo zdecydowana większość banerów, które ja nazywam reklamą szmacianą, zawieszanych jest bez niczyjej zgody, często zagrażając bezpieczeństwu przechodniów niewłaściwym sposobem zamontowania, bo straszące pstrokacizną szyldy wykonane bez pomysłu, byle jak i z tandetnych materiałów przybite są na czyichś domach przez ich najemców, bo wygląd witryny sklepowej, będącej czyjąś wizytówką, zależy wyłącznie od właściciela sklepu, który nie docenia możliwości informowania potencjalnego klienta poprzez właściwą ekspozycję towaru w tejże witrynie. * Wiszące szmaty, informujące o czymś, bądź reklamujące coś, rzeczywiście wyglądają żałośnie Czasem mam ochotę sfotografować je i wysłać do rm, które są na nich reklamowane, z komentarzem: tak w Sanoku jesteście (anty- )reklamowani! Problemem jest również długowieczność takich elementów. Wiszą dopóki nie wpadną w ręce wandala lub nie wyłopoczą się na wietrze, jak to bywa w przypadku banerów wieszanych nad ulicami. A przecież powinny być traktowane jako chwilowa informacja wizualna mówiąca o mającym nastąpić wydarzeniu, po czym następnego dnia zdemontowana. * Dziś hasło: własność prywatna wydaje się być najskuteczniejszą ochroną przed czyimś dyktatem, czy interwencją w sprawach estetyzacyjno-porządkowych. W tych miejscach panuje wyjątkowa wolna amerykanka, w myśl powiedzenia: wolnoć Tomku w swoim domku! Czy rzeczywiście tak być musi? To nieprawda! Bezkarni czują się zazwyczaj najemcy lokali w budynkach prywatnych, a dzieje się tak, gdyż ich właściciele nie reagują na to, co oni robią. I w tym właśnie tkwi problem. A przecież oni powinni być świadomi tego, iż mają największy wpływ na to, żeby ich budynek był ładny, a jego otoczenie zadbane. Powinni więc reagować na przypadki, gdy najemcy postępują inaczej. Bo przecież wysokość czynszu najmu powierzchni użytkowej czy reklamowej jest taka sama dla elementów estetycznych jak i tandetnych a jestem przekonany, że każdy z nas chciałby żyć w otoczeniu piękna a nie brzydoty. I wystarczy zdać sobie sprawę z tego, że wybór należy do nas. * Podkreślić trzeba, że prywatne budynki mieszczą się w tak zwanej wspólnej przestrzeni np. na Rynku, na deptaku, w zabytkowym centrum itp. Ich właściciele muszą zrozumieć, że utrzymanie czystości, estetyki, dostosowanie się do otoczenia, jest ich niejako obowiązkiem Słuszne rozumowanie. Idealną sytuacją byłoby, żeby ci właściciele też mieli tego świadomość. Bo przecież tzw. święta własność prywatna to budynek, jego wnętrza i funkcje. Natomiast w przestrzeni wspólnej jest elewacja, witryny, szyldy, reklamy, ogrodzenie, klomb i różnoraka zieleń, które w tym samym stopniu służą właścicielowi jak i współmieszkań- com t u r y - stom. * AUTOR czy jektując małą architekturę czy etalaż pod szyld lub reklamę. Dzięki takim działaniom zachowamy charakter małego, uroczego miasteczka skrojonego na miarę człowieka - nie za wysokie, nie zbyt rozległe, w otoczeniu wzgórz z przepływającą czystą rzeką. No raj na ziemi! * Jak pana zdaniem prezentują się witryny sanockich sklepów? Ogólnie rzecz biorąc, fatalnie. A powinn y przyc iągać Ale grzechy popełniane w tym zakresie dotyczą nie tylko właścicieli prywatnych budynków i ich otoczenia... Oczywiście. Są to także budynki komunalne, czy obiekty użyteczności publicznej, zarządzane przez miasto, czy powiat. Oto jeden z przykładów: ogrodzenie otaczające teren Gimnazjum nr 2. Stare, pogięte, skorodowane, posadowione na rozsypującej się podmurówce z kamienia. W dodatku całe upstrzone reklamą szmacianą. A mogłoby być prawdziwą ozdobą. Dziwię się, że nikogo to nie razi. Wystarczyłoby je odczyścić, uzupełnić brakujące elementy, pomalować i mamy piękny detal architektoniczny, na którym można się wzorować prooczy przechodniów swoim pięknem, czy pomysłowością. Jest to dobry grunt do ciągłej rywalizacji pomiędzy właścicielami sklepów (i nie tylko sklepów) czyja ekspozycja jest ładniejsza i ciekawsza, kto kogo przebije. Tak już jest w dużych miastach, może i do nas dojdzie ta moda. * Proponuję wkroczyć na jeszcze jedno wstydliwe podwórko pod nazwą: szyldy. Co pan powie w tym temacie? Mówiąc językiem młodzieżowym: masakra. Co gorsze, jest to kamyczek do ogródka nie tylko tych, o których one informują, ale także ich wykonawców. Obawiam się, że plastycy za bardzo ulegają zleceniodawcom. A przecież forma szyldów powinna uwzględniać zarówno charakter działalności danej rmy, jak też miejsce na które mają one tra ć. Winny być oparte na ciekawych pomysłach, dobrze zaprojektowane, nie powinny kolidować z charakterem budynku, jak i jego kolorystyką. Przecież mamy w tej chwili do dyspozycji dobre materiały plastyczne i oświetleniowe więc po prostu wykorzystajmy możliwości. Nie mówię już o tym, że nie powinny być przybite gwoździami do drzwi, czy elewacji - sposób zamontowania również należy zaprojektować. * W ostatnim numerze TS zamieściliśmy apel Burmistrza Miasta do mieszkańców, w którym prosi ich o zwrócenie szczególnej uwagi na estetykę miejsc swojego zamieszkania w związku ze Światowym Zjazdem Sanoczan, który odbędzie się w czerwcu br. Dobry pomysł? Każdy pomysł jest dobry, jeśli prowadzi do uczynienia naszego miasta piękniejszym. Im więcej będzie takich inicjatyw, tym szybciej dojdziemy do piękna. Zaręczam panu, że zdecydowana większość ludzi lepiej się czuje w uporządkowanej, estetycznej przestrzeni, niż w bałaganie. * Może by w takim razie zorganizować konkurs na najpiękniejszą witrynę sklepową? Moglibyśmy być nawet jego inicjatorem Ten pomysł już się pojawił w trakcie rozmów z Burmistrzem na temat uatrakcyjnienia Światowego Zjazdu Sanoczan ale być może to właśnie Tygodnik Sanocki okazałby się odpowiednim organizatorem i koordynatorem konkursu. To też jest metoda, aby osiągnąć jakiś efekt, a przy tym zarazić innych. Marzy mi się, żeby te witryny zmieniały się w zależności od pory roku, od oferty handlowej, jaką dany sklep prezentuje, aby były piękne, estetyczne. Kiedyś duże rmy handlowe jak np. PSS, czy WPHW zatrudniały plastyków, którzy pracowali nad wystrojem witryn swoich sklepów. Dziś to brzmi jak jakaś bajka, ale tak było! * Współpracuje pan z Urzędem Miasta, na hasło: Światowy Zjazd Sanoczan przystąpił pan do komisji estetyki miasta. Czym będzie się ona zajmować? Cel jest szczytny: zadbać, aby na przyjęcie zjazdowych gości Sanok był jak najpiękniejszy. Na początek będziemy chcieli wskazać miejsca, które są najbardziej wstydliwe i wymagają uporządkowania. Oczywiście, mamy świadomość, że do czerwca nie zmienimy wszystkich szpecących elewacji budynków, ale na pewno wskażemy te, które bezwzględnie powinny być poprawione. Potem będziemy starali się pomagać tym, którzy podejmą wysiłek poprawy estetyki. Jednym będziemy chcieli podpowiedzieć jak to należy zrobić, innym zaproponujemy wykonanie projektu np. kolorystyki elewacji, którą zdecydowani będą wykonać. Po prostu, wszystkim zainteresowanym będziemy chcieli być pomocni. * Czy nie prościej i skuteczniej byłoby skorzystać z usług Straży Miejskiej, która wspólnie z Wami dokonałaby wizji lokalnej i wręczyła brudasom nakazy usunięcia wstydliwych elementów i uporządkowania swoich posesji? Jestem zwolennikiem nieco innej strategii. Uważam, że najpierw trzeba apelować, prosić, przekonywać, a dopiero później sięgać po nakazy i restrykcje. Światowy Zjazd Sanoczan jest znakomitym pretekstem, aby wytworzyć klimat troski o wygląd naszego miasta. Jest to czas, w który można będzie zde niować problemy dotyczące estetyki naszego otoczenia, opisać je poprzez media, korespondencję, spotkania, rozmowy, tak aby Sanoczanie zechcieli wziąć udział w przygotowaniach do zjazdu, a być może przejdzie to w ciągłą współpracę mieszkańców i lokalnych władz przy estetyzacji naszej Małej Ojczyzny. Niech goście, którzy przyjadą ze świata zobaczą swoje rodzinne miasto pięknym i zadbanym. Wykorzystam każdą nadarzającą się okazję aby mój Sanok był coraz piękniejszy. Piwo z Ursa Maior w Intermarche 10 stycznia 2014 roku bieszczadzka Wytwórnia Piwa Ursa Maior zadebiutowała w Intermarche w Sanoku. Na smakoszy dobrego, niepasteryzowanego i nieutrwalanego piwa czeka tam pięć rodzajów tego napoju. Są to głównie piwa typu ale od lekkiego blond ale cascade, poprzez delikatne ciemne piwo pszeniczne dobra karma, goryczkowe, bursztynowe ale ursa z połoniny, wędzone brązowe ale deszcz w Cisnej, aż po przebój obecnego sezonu złote ale śnieg na Beniowej. Reprezentują one różnorodne style piwne i zostały przygotowane wedle receptur opracowanych przez dr inż. Agnieszkę Łopatę, najlepszego piwowara domowego 2012 roku w Polsce, zdobywczynię wielu nagród piwowarskich. Cechują się bardzo wyraźnymi chmielowymi aromatami, są niepasteryzowane i nie są utrwalane. Decyzja o zawiązaniu współpracy z Intermarche była podyktowania chęcią zapewnienia łatwej dostępności naszych piw dla mieszkańców Sanoka i okolic. Ważne jest, że piwa są sprzedawane w optymalnych warunkach i w takiej postaci tra ają do klientów powiedział Andrzej Czech, wiceprezes spółki będącej właścicielem bieszczadzkiej wytwórni piwa. Piwa regularnie dowozi specjalnie oznakowany pojazd o wdzięcznej nazwie Kursator, wybranej przez internautów z całego kraju. Jego kolorystyka nawiązuje do etykiet bieszczadzkiej wytwórni piwa i zwierząt karpackich. Serdecznie zapraszamy do śledzenia nowości przez stronę h p://ursamaior.pl, pro l facebook i przez twi S POZOSTANĄ W PAMIĘCI Człowiek odchodzi, pamięć zostaje Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Kazimiery Kucharskiej ukochanej Mamy naszej Koleżanki. Aniu, łączymy się z Tobą w bólu. Przyjaciele z Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Sanoku Podziękowanie Wszystkim, którzy uczestniczyli w ostatniej ziemskiej drodze naszej Mamy Kazimiery Kucharskiej i przyczynili się do uświetnienia uroczystości pogrzebowych, składamy szczere i z serca płynące podziękowania. Wyrażamy też wdzięczność za wsparcie, słowa otuchy i modlitwę w czasie Jej walki z chorobą. Niech Wam Bóg wynagrodzi dobrem. Rodzina11 17 stycznia 2014 r. TEMATY PODPOWIADAJĄ CZYTELNICY Makulatura trzy opcje W SPGK nie ma już punktu skupu makulatury surowiec jest odbierany za darmo. Makulaturę można sprzedać tylko w punktach prywatnych, na przykład w Zagórzu, albo oddać na... cel charytatywny, dzięki czemu w Sudanie Południowym zostanie wybudowana studnia głębinowa będąca darem od sanoczan. Pan Artur zawiózł do Gminnego Punktu Zbiórki Odpadów Segregowanych w SPGK sporą ilość makulatury zajmowała cały tył i bagażnik samochodu osobowego. Był tam m.in. rocznik ogólnopolskiej gazety codziennej, papiery, stare kalendarze, zeszyty, itp. Toteż wielkie było jego zdumienie, gdy usłyszał, że za zdany surowiec nie otrzyma ani grosza. W poprzednich latach dostawało się pieniądze albo przynajmniej ręczniki i papier toaletowy nie kryje rozczarowania sanoczanin. SPGK nie płaci już za makulaturę, gdyż został zlikwidowany funkcjonujący wcześniej punkt skupu, w wyniku wejścia w życie nowej ustawy śmieciowej. Na mocy ustawy wszystkie odpady należą do gminy. Mieszkańcy płacą podatek, mając w zamian zagwarantowany odbiór śmieci wyjaśnia Andrzej Krzysik, wiceprezes Sanockiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, które jest operatorem należącego do miasta Gminnego Punktu Zbiórki Odpadów Segregowanych. Jeśli ktoś segreguje odpady, oddając m.in. makulaturę, płaci za odbiór śmieci niższą stawkę (10 zł od osoby). Z kolei ktoś, kto nie segreguje, może wrzucić do kosza wszystko, łączenie ze wspomnianą makulaturą. Wszystkie śmieci są w systemie i SPGK nie może ich skupować, prowadząc na przykład obrót makulaturą zauważa Andrzej Krzysik. Mieszkaniec, który segreguje śmieci, w pewnym sensie Śladem naszych publikacji Nie święci garnki lepią. Brawo! Panie redaktorze, z wielką uwagą wczytałem się w treść artykułu w pierwszym po Nowym Roku numerze Tygodnika.... Zauważyłem zmianę spojrzenia na ten problem ze strony redakcji. Jest to dla mnie dowód na utrwalenie się zaproponowanego przeze mnie rozwiązania, tak często krytykowanego z różnych pozycji. Pozostaje mi tylko powiedzieć dziękuję za zauważenie, że problem był, ale został rozwiązany z pozycji zwykłego radnego dzielnicy. Warto zwrócić uwagę, że niepotrzebnie wydano przed laty z budżetu miasta sporo pieniędzy na wykonanie dokumentacji ze światłami na tym skrzyżowaniu. Mój pomysł miał na celu ZAOSZCZĘ- ARCHIWUM PRYWATNE DZENIE SPOREJ KWOTY. Jak przeczytałem w Tygodniku przed laty wywiad z byłym już z-cą burmistrza, to włos mi się zjeżył, kiedy mówił, że miasto przekazało starostwu pełną dokumentację, a ten ma wydać Albo do skupu Z możliwości tej korzysta wielu przedsiębiorców, szczególnie tych, którzy dysponują dużą ilością opakowań. Właściciel jednej z rm swoją kasę na realizację. Nie wydał, ale też i mi nikt nie podziękował w taki sposób, jak to miało miejsce na łamach Waszej gazety. Mam po latach sporo satysfakcji z tego powodu. Czasem poza oficjalnym zarządzaniem udaje się sanoczanom coś wymyśleć. Nikt nie ma patentu na nieomylność. Pozdrawiam Jan Wydrzyński Od redakcji: Na przestrzeni lat TS wielokrotnie publikował Pańskie przemyślenia, podpowiedzi i opinie, zwłaszcza dotyczące rozwiązań (czytaj: usprawnień) komunikacyjnych. Czyniąc to, dawaliśmy czytelny sygnał, że warte są rozważenia. Potwierdzeniem były przypadki, że podmioty, w których gestii leżało ich rozwiązywanie, wprowadzały je w życie. Uznaliśmy, że już sam ten fakt jest dla Pana satysfakcją i to tą największą. Nie przyszło nam do głowy, żeby spieszyć ze specjalnymi podziękowaniami na łamach pisma. Ale jeśli takie jest zapotrzebowanie, spróbujemy to rozważyć. PS. Tytuł pochodzi od redakcji. Oddać za darmo czy sprzedać? A może przekazać na cel charytatywny? Mieszkańcy Przeworska i okolic wybudowali za surowce wtórne studnię głębinową dla mieszkańców Afryki. popełniłby oszustwo, sprzedając makulaturę, gdyż zrobiłby biznes dwa razy. Raz, mając obniżone stawki za odbiór, a dwa, dostając pieniądze za makulaturę tłumaczy obrazowo nasz rozmówca. Na podstawie uchwalonego przez Radę Miasta regulaminu, również rmy włączone są w system odbioru odpadów. Oznacza to, że przedsiębiorcy muszą złożyć deklarację czy segregują śmieci, czy też nie i przekazywać odpady zmieszane rmie zajmującej się odbiorem śmieci, a wysegregowane odwozić do Gminnego Punktu Zbiórki Odpadów Segregowanych. Wyjątkiem są tzw. odpady opakowaniowe, czyli kartony, które mogą być odstawiane do punktów sprzedaży makulatury. ARCHIWUM TS produkcyjnych, z którym rozmawialiśmy, uzyskuje rocznie ze sprzedaży surowców wtórnych nawet... kilka tysięcy złotych! Gdyby przekazywał je gminie, nie tylko nie zarabiałby, ale płaciłby też horrendalne rachunki za odbiór. W pobliżu Sanoka skupem surowców zajmuje się np. Obwoźny Punkt Skupu Sprzedaży Surowców Wtórnych w Zagórzu. Mamy klientów z terenu gminy, a także z okolicy, w tym z Sanoka mówi Andrzej Wróbel, współwłaściciel. Firma działa na rynku od 24 lat; makulaturę skupuje od czterech-pięciu. Aktualnie stawka za kilogram papieru (gazety, książki) wynosi 15 groszy, a za karton 20. Przy większych ilościach rma podstawia kontener i zapewnia transport. trzebnych książek, opakowań po zakupach internetowych, które nie mieszczą się w kontenerze? Na pewno może zawieźć makulaturę do Gminnego Punktu Odpadów Segregowanych i oddać ją za darmo. Druga opcja jest taka, że odwozi surowiec do punktu skupu i sprzedaje. W Sanoku jest także trzecia możliwość: przekazanie makulatury do para i na Posadzie, która bierze udział w ogólnopolskiej akcji Ma- Parasolka wystrzeliła jak pershing Pewna sanoczanka przeżyła szok, rozkładając automatyczną parasolkę parasolka wystrzeliła jej z rąk jak preshing i poleciała w stronę szafy z lustrzanymi drzwiami, przy których Nstał jej czteroletni synek. a szczęście upadła obok, nie czyniąc dziecku krzywdy. Na moment dosłownie zamarłam opowiada kobieta. Parasolka mogła przecież strzelić maluchowi w twarz albo uderzyć w ogromne lustrzane drzwi. Stałam jak głupia z pustą ręką. Pierwszy raz coś takiego mi się wydarzyło relacjonuje. Parasolkę kupiła u progu zimy w drogerii Rossman, skuszona promocyjną ceną (około 20 zł). Miałam wcześniej identyczną i dobrze mi służyła. Pomyślałam, że kupię sobie jeszcze jedną na zapas, na wypadek, gdybym zgubiła starą wyjaśnia. Pierwszy raz użyła jej w miniony piątek. Rano zaczęło padać, a musiałam jeszcze odwieźć syna do przedszkola. Samochód stał pod domem, więc postanowiłam rozłożyć parasolkę w holu, bo lało jak z cebra. I wtedy właśnie wystrzeliła opowiada. Ponieważ jednak starą zostawiła w pracy, stwierdziła, że podejmie drugą próbę na zewnątrz. Nie dość, że nie dało się jej rozłożyć, to jeszcze rozleciał się cały uchwyt raczki bulwersuje się kobieta. Na pytanie, czy biznes jest opłacalny, pan Wróbel odpowiada: Wszystko zależy od kosztów i lozo i. Kokosów nie ma, ale na chleb jest. albo na budowę studni w Sudanie Co ma zrobić ktoś, kto nie segreguje śmieci, a po generalnych porządkach w domu ma stos starych czasopism, niepokulatura na misję. Jej organizatorami są: Stowarzyszenie Dziennikarzy Katolickich i tygodnik Niedziela, a celem wybudowanie studni głębinowych w Południowym Sudanie, jednym z najbiedniejszych państw Afryki, wyniszczonym wojną i lokalnymi kon iktami. Koszt budowy jednej studni wynosi 45 tys. zł. Niedawno Nowiny podały, że studnię taką właśnie za surowce wtórne! wybudowali w Sudanie Południowym mieszkańcy Przeworska i okolic. W akcję włączyły się para e, szkoły, przedszkola, instytucje, sąsiednie gminy i powiaty. Studni nadano imię św. Andrzeja Boboli; na tabliczce informacyjnej umieszczono także nazwę Przeworsk. Budowa studni w rejonie Kajo - Keji ruszyła kilka miesięcy temu, a uroczyście otwarto ją na początku listopada 2013 roku. Para a na Posadzie bierze udział w akcji od dwóch lat. Mamy ponad 20 tys. zł informuje proboszcz ks. Piotr Buk. Zbiórka zbliża się więc do półmetka. Jeśli dzięki pomocy i o arności ludzi zbierzemy wymaganą kwotę, ufundujemy mieszkańcom Sudanu Południowego bezcenny dar, jakim jest studnia głębinowa i czysta woda. Jest pomysł, aby nadać jej nazwę Sanok, podkreślając w ten sposób, że to dar od sanoczan i naszej społeczności zdradza ks. Buk. Makulatura zbierana jest w każdy pierwszy poniedziałek i wtorek każdego miesiąca. Surowiec można składać w kontenerach ustawionych przed wjazdem na plebanię od strony garaży. Od autorki: Wszystko wskazuje na to, że kiedy system ustabilizuje się i uszczelni, akcje opisane powyżej będą niemożliwe. Rację stracą także punkty skupu makulatury. Unia Europejska i przepisy zmierzają do tego, aby objąć kontrolę nad wszystkimi śmieciami. Nic nie może znaleźć się poza systemem, a gminy będą musiały wykazać się odpowiednimi wskaźnikami. Z jednej strony to logiczne i racjonalne, a z drugiej przerażające. Każdy aspekt naszego życia zaczyna być poddawany kontroli i podporządkowany przepisom. Również nasze śmieci, które wcale nie są nasze. Sklep zachował się jak należy Postanowiła zgłosić sprawę kierownictwu Rossmana. Pomyślałam, że może dostali jakąś feralną partię i równie nieprzyjemna, a nawet tragiczna, przygoda może spotkać inne osoby tłumaczy. Sympatyczna pani kierownik przeprosiła za zaistniałą sytuację. Z jej wyjaśnień wynikało, że to prawdopodobnie pojedynczy przypadek; parasolek sprzedaje się bardzo dużo, a reklamacje zdarzają się sporadycznie. Zaproponowała też zwrot pieniędzy albo wymianę towaru. Byłam zaskoczona, bo nie miałam paragonu, a poza tym nie liczyłam na żadną rekompensatę relacjonuje kobieta. Odbierając nową parasolkę poprosiła, aby wcześniej ją rozłożyć. Tym razem działała jak należy. Morał z tej historii taki, że każdą kupowaną rzecz trzeba sprawdzić na miejscu. Obojętnie czy jest to parasolka za 20 zł czy sprzęt elektroniczny za 2 tysiące konkluduje sanoczanka. W ubiegłym roku Tygodnik opisywał historię Czytelniczki, która nabyła w sklepie Media Expert zepsutą i nielegalną konsolę Play Station. Gdyby sprawdziła ją na miejscu, oszczędziłaby sobie mnóstwo czasu, zdrowia i nerwów. Jolanta Ziobro 11 nfotmator miejski Miejska Biblioteka Publiczna ul. Lenartowicza 2, tel (sekretariat), (czytelnia), (wypożyczalnia). Czynna: pon.-pt. 9-17, sob Biblioteka Pedagogiczna ul. Kiczury 16, tel Godziny otwarcia: pon.- pt,: 9-15, sobota nieczynne. Miejski Ośrodek Informacji Europejs kiej ul. Rynek 15 (lokal RIG), tel Zaprasza codziennie: pon.- -pt Muzeum Historyczne (Zamek) Czynne: pon , czw., pt. 8-15, wt. i śr. 9-17, sob., niedz Ekspozycje stałe: ikony, malarstwo Z. Beksińskiego Muzeum Budownictwa Ludowego tel , (dyrekcja), tel./fax , tel (skansen), www. skansen.mblsanok.pl, BWA Galeria Sanocka tel , ul. Rynek 14 Godziny otwarcia: wtorek-piątek , sobota Centrum Informacji Turystycznej ul. Rynek 14 tel lub , sanok.pl Czynne: i ferie zimowe. dni robocze: 9-17, soboty, niedziele i święta: 9-13, pozostałe dni robocze w roku: Regionalna Izba Gospodarcza w Sanoku ul. Rynek 15, tel , bezpłatna pomoc w rozpoczęciu lub prowadzeniu działalności gospod., doradztwo dla firm codziennie w godz Młodzieżowy Dom Kultury plac św. Michała 6, tel Osiedlowy Dom Kultury Gagatek ul. Kochanowskiego 25, tel Osiedlowy Dom Kultury Puchatek ul. Traugutta 9, tel Państwowa Szkoła Muzyczna ul. Podgórze 25, tel Sanocki Dom Kultury ul. Mickiewicza 24, tel MOSiR w Sanoku Basen kryty, informacja godzin otwarcia tel Postój taxi tel h Postój taxi bagażowych tel Radio TAXI tel h Tele TAXI tel h San-TAXI tel h Liga Ochrony Przyrody oraz Społeczna Straż Rybacka Zarząd Okręgu Bieszczadzkiego przy ul. Kościuszki 12, tel , dyżury pon.-pt. w godz Nocne dyżury aptek Apteka całodobowa OMEGA ul. Kościuszki 22 Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna ul. Kościuszki 16 (I piętro), sekretariat tel ,rejestracja pon.-pt. w godz Punkt Informacyjno-Konsultacyjny ds. Problemów Alkoholowych UM ul. Sobieskiego 1 (Zespół Gabinetów Lekarskich), tel , czynny: pon. i czw , wt., śr., pt Alkoholowy telefon zaufania: Straż Miejska tel Urząd Miasta Sanoka ul. Rynek 1 tel12 12 OGŁOSZENIA 17 stycznia 2014 r. LOKALE NIERUCHOMOŚCI Sprzedam Mieszkanie 72,70 m 2 (II piętro), 4 pokoje, loggia, Wójtostwo, tel Mieszkanie 62,47 m 2, przy ul. Wolnej, Posada, tel Mieszkanie 55 m 2, zadbane, w centrum miasta, tel lub Mieszkanie własnościowe 44,40 m 2, częściowo umeblowane, przy ul. Robotniczej, tel Dom drewniany do zamieszkania od zaraz, z ogrodem ok. 22 a, w Trepczy, tel Lub wynajmę budynek 125 m 2, kompleksowo wyposażony do produkcji i wypieku ciast lub do celów cateringowych OFERUJEMY NIERUCHOMOŚCI OKAZJA! Ok. 30 m 2, Stróżowska, pełne umeblowanie, cena 84 tys. zł. OKAZJA! Centrum miasta, 31,98, po generalnym remoncie, cena 108 tys. zł. OKAZJA! Błonie, ul. Opłotki, 81,35 m 2, 3 pokoje, 2 balkony, 2 piwnice, garaż, komórka, cena 219 tys. zł. CENTRUM! ul. Stara, 51,5 m 2, 2 pokoje, cena 150 tys. zł. CENTRUM! ul. Jagiellońska, 55,6 m 2, 2 pokoje, po generalnym remoncie, 199 tys. zł. WÓJTOWSTWO, ul. Jana Pawła, 61 m 2, 2 pokoje, po generalnym remoncie, 209 tys. zł. WÓJTOWSTWO, ul. Cegielniana, 60,50 m 2, 3 pokoje, 191 tys. zł. OLCHOWCE, ul. Wyspiańskiego, 39,91 m 2, 2 pokoje, udział w działce, 121 tys. zł. BŁONIE, 65 m 2, 5 pokoi, sauna, jakuzzi, cena 214 tys zł. SADOWA, 3 pokojowe z balkonem, po generalnym remoncie, 48,83 m 2, cena 158 tys. zł. BARDZO NISKI CZYNSZ! ul. Jagiellońska, 37,74 m 2, cena 118 tys. zł. BŁONIE, ul. Zielona, 5 pokoi, 2 piętra, nowo wyremontowane! 319 tys. zł. STAN SUROWY, 71,30 m 2, nowy blok z windą i el. domofonem, cena 219 tys. zł. Kupujący nie ponoszą dodatkowych kosztów za biuro! GRE Nieruchomości Sanok, Małgorzata Mołczan, tel.: , mail: wszystkie zezwolenia, z pozwoleniem i projektem na dobudowę/rozbudowę piekarni lub hali do produkcji cateringowej z domem weselnym, w Sanoku, tel Garaż murowany w segmencie, ul. Kościelna, Posada, własność notarialna, cena zł, tel Działki budowlane, uzbrojone, w Sanoku-Olchowcach, przy ul. Wł. Łokietka, tel Działkę budowlaną 10 a, w Sanoku, okolice ul. Głowackiego, tel Działkę rekreacyjną ok. 32 a, woda pod własnym ciśnieniem, w Zwierzyniu, tel Posiadam do wynajęcia Mieszkanie 66 m 2, tel Pokój z używalnością kuchni dla 1 lub 2 osób, tel PILNIE POSZUKUJEMY NIERUCHOMOŚCI Kawalerka, 1 pokój Kawalerka, 2 pokoje Mieszkanie m 2, Błonie Mieszkanie, 3 pokoje, parter, os. Wójtowstwo Mieszkanie, m 2, os. Wójtowstwo Mieszkanie, do 40 m 2, os. nad Stawami Mieszkanie, m 2, osiedle Wójtowstwo, Mieszkanie ok. 50 m 2, osiedle Wójtowstwo. Mieszkanie ok. 60 m 2, osiedle Wójtowstwo, Mieszkanie m 2, osiedle Błonie/Wójtowstwo I piętro, cicha okolica. Kawalerka/dla małżeństwa. 2-pokojowe mieszkanie do 50 m 2 dla młodego małżeństwa. Działki pod zabudowę w okolicach Sanoka ar. do 100 tys. zł. Nieruchomość ekskluzywna, wynajem, m 2. Garaż dwustanowiskowy/2-3 lata GRE Nieruchomości Sanok, Małgorzata Mołczan, tel.: , mail: Pokój, tel Sutereny, tel Lokal handlowo-usługowy 17 m 2, przy ul. Jagiellońskiej 16, tel Tanio lokale biurowe 15, 17, 20 m 2 oraz lokal 110 m 2 do aranżacji pod gabinet, ul. Kamienna 2, Sanok, tel Lokal 40 m 2, przy ul. Cegielnianej, tel Sklep 30 m 2, w Zagórzu, przy Biedronce i placu targowym, tel Lokale 28 m 2 i 38 m 2 (I piętro), w centrum, tel AUTO-MOTO Sprzedam Rover-45 (2002), tel DO WYNAJĘCIA Przychodnia lekarska kompletna lub gabinety lekarskie Sanok, ul. Bema 1a, tel Potrzebujesz pieniędzy, wejdź: (zakładka daiglob a-count) Samochód ciężarowy DAF (2000), plandeka, tachograf, ładowność 5,5 t, tel Skodę fabię kombi 1.9 SDI (2004), klimatyzacja, elektryczne szyby, komputer pokładowy, cena zł, tel lub RÓŻNE Sprzedam Drewno opałowe, tel Drewno opałowe, tel Wełnę mineralną Knauf, gr. 100 mm 14 m 2 w rolce oraz 170 mm 8 m 2 w rolce, cena 75 zł, tel Bezpyłowe cyklinowanie i lakierowanie podłóg. Renowacja schodów. tel Żaluzje rolety, folie okienne, moskitiery T. Czerwiński tel , kom Cyklinowanie bezpyłowe, układanie podłóg, lakierowanie, renowacje, w ofercie parkiet tel Tuję szmaragd, 0,64 zł, tel Wyciąg bułgarski nieużywany, 250 kg, sprężarkę 3- -stopniową i piecyk propab- -butan 3-zakresowy na gwarancji, tel Inne Oddam dwa kioski w zamian za rozebranie i wywiezienie, tel PRACA Zatrudnię Anglia zbiory, 6,31 GBP/godz., kontrakty 3-6 miesięcy, tel , KRAZ 525. Doświadczoną fryzjerkę, tel Poszukuję pracy Podejmę się malowania pomieszczeń itp., tel Korepetycje Matematyka, tel Chemia, elementy informatyki, język angielski gimnazjum, szkoła średnia, przygotowanie do matury, tel Matematyka, cena 20 zł, tel SZWAGIER - MEBLE poleca meble na zamówienie klienta, pomiary i doradztwo gratis, FACHOWY MONTAŻ Zapraszamy: Nowosielce 313 tel./fax: kom WOJEWÓDZTWO PODKARPACKIE program pożyczkowy wspierania przedsiębiorczości UNIJNE POŻYCZKI DLA FIRM (4,18 %) Program pomocowy realizowany przez Fundację Wspomagania Wsi, współfinansowany jest przez Unię Europejską ze środków EFRR w ramach RPO Woj. Podkarpackiego oraz budżetu Państwa. Szczegółowa informacja na stronie: Kontakt tel , Biuro doradcy pożyczkowego w Sanoku, ul. Kościuszki 37 (I piętro DH Rolnik) czynne pon, wt, czw. oraz w Lesku, ul. Moniuszki 613 17 stycznia 2014 r. OGŁOSZENIA 13 OGRODZENIA BRAMY BALUSTRADY P.W. Pro l, ul. Okulickiego 8 tel LOMBARD POŻYCZKI POD ZASTAW SKUP ZŁOTA Sanok, ul. Piłsudskiego 8 (przy Hali Targowej II piętro) tel DYŻURY W RADZIE MIASTA 20 stycznia (poniedziałek) pokój nr 67 dyżur pełni przewodniczący Jan Oklejewicz w godz stycznia (czwartek) pokój nr 33 dyżur pełni radna Teresa Lisowska w godz DYŻURY W RADZIE POWIATU 17 stycznia (piątek) pokój nr 40 dyżur pełni wiceprzewodniczący Marian Czubek w godz stycznia (piątek) pokój nr 40 dyżur pełni wiceprzewodniczący Wojciech Pajestka w godz SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA PRZYSZŁOŚĆ w Sanoku przy ul. Wolnej 48, tel OGŁASZA Przetarg nieograniczony na sprzedaż mieszkania dwupokojowego o pow. 36,47 m 2 po remoncie - parter w budynku wielorodzinnym przy ul. Wolnej 46 w Sanoku. Cena wywoławcza zł/m 2 pow. użyt. Licytacja ustna odbędzie się w biurze spółdzieli przy ul. Wolnej 48 w dniu r. o godz. 10. Wadium w wysokości zł nalezy wpłacić na konto Spółdzielni nr do dnia r. Regulamin przetargu dostępny w biurze Spółdzielni. Spółdzielnia zastrzega sobie prawo do unieważnienia przetargu bez podania przyczyn. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Sanoku kontynuuje realizację rozpoczętego w 2008 r. Projektu w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytet: VII, Działanie: 7.1 Poddziałanie: Rozwój i upowszechnianie aktywnej integracji przez powiatowe centra pomocy rodzinie. Tytuł Projektu: Program aktywizacji społecznej w powiecie sanockim. Celem głównym projektu w latach jest: Przeciwdziałanie zjawisku wykluczenia społecznego poprzez aktywizację społeczną i zawodową 60 osób niepełnosprawnych oraz 6 wychowanków pieczy zastępczej poprzez: podwyższenie kwali kacji zawodowych szkolenia, kursy zawodowe zdobycie wiedzy w zakresie własnych predyspozycji zawodowych indywidualne spotkania z doradcą zawodowym wzrost zycznej sprawności turnusy rehabilitacyjne zwiększenie umiejętności psychospołecznych oraz podniesienie samooceny warsztaty w formie dwudniowej sesji wyjazdowej zwiększenie umiejętności zawodowych staże, praktyki zawodowe Projekt w latach będzie kierowany w szczególności do osób: niepełnosprawnych bezrobotnych, poszukujących pracy lub zatrudnionych zagrożonych wykluczeniem społecznym, korzystających ze świadczeń pomocy społecznej w rozumieniu przepisów ustawy o pomocy społecznej, będących w wieku aktywności zawodowej (15-64) lata zamieszkałych na terenie powiatu sanockiego Rekrutacja uczestników odbywać się będzie w dwóch terminach I termin: od 10 stycznia 2014 r. do 21 lutego 2014 r. II termin: od 01 października 2014 r. do 31 października 2014 r. Osoby zainteresowane udziałem w projekcie mogą kontaktować się z Biurem Projektu w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Sanoku, ul. Jezierskiego 21 tel ; ; faks: , Informacje o projekcie będą dostępne także na stronie internetowej projektu: Godziny pracy: poniedziałek - piątek w godz. 7:30-15:30 Jednocześnie Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Sanoku zaprasza pracodawców do organizacji 6-miesięcznych staży dla niepełnosprawnych Uczestników Projektu w ramach projektu systemowego pn. Program aktywizacji społecznej w powiecie sanockim. Planowany termin rozpoczęcia staży: II kwartał 2014 roku. Wszelkie informacje o zawarcie umowy o zorganizowanie stażu można uzyskać w Biurze Projektu. Projekt współ nansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. TEKST SPONSOROWANY Projekt systemowy Program aktywizacji społecznej w powiecie sanockim w ramach POKL Priorytet VII Promocja Integracji Społecznej Działanie 7.1 Rozwój i Upowszechnianie Aktywnej Integracji Poddziałanie Rozwój i Upowszechnianie Aktywnej Integracji przez powiatowe centra pomocy rodzinie Projekt współ nansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego TEKST SPONSOROWANY14 14 OGŁOSZENIA 17 stycznia 2014 r. Burmistrz Miasta Sanoka, działając na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102 póz. 651 ze zm.), podaje do publicznej wiadomości, że na tablicy ogłoszeń w budynku Urzędu Miasta, Rynek 1, w terminie od dnia r. do dnia r., zostanie wywieszony do publicznego wglądu wykaz nieruchomości przeznaczonej do zbycia. Wykaz obejmuje nieruchomość położoną w Sanoku, obręb Śródmieście przy ul. Jagiellońskiej, oznaczoną jako działka nr 1152/2 o pow. 0,0123 ha. Sprzedaż w drodze bezprzetargowej. WYCIĄG Z OGŁOSZENIA O PRZETARGU USTNYM NIEOGRANICZONYM na sprzedaż nieruchomości stanowiącej własność Gminy Miasta Sanoka Przedmiotem przetargu jest nieruchomość gruntowa niezabudowana, położona w Sanoku, obręb Śródmieście przy ul. Słowackiego, oznaczona jako działka nr 996 o powierzchni 0,1199 ha, objęta księgą wieczystą nr KS l S/ /1. Dział III i IV księgi wieczystej jest wolny od wpisów (obciążeń). Cena wywoławcza ,00 zł Wadium ,00 zł Do ceny osiągniętej w przetargu zostanie doliczony podatek VAT według stawki obowiązującej w dacie sprzedaży. Aktualnie stawka podatku VAT wynosi 23%. Przetarg odbędzie się w dniu 19 lutego 2014 roku, w budynku Urzędu Miasta w Sanoku, Rynek 1, w Sali Herbowej nr 64, o godz Warunkiem wzięcia udziału w przetargu jest wpłacenie wadium pieniędzmi w określonej wyżej wysokości na rachunek bankowy Gminy Miasta Sanoka nr najpóźniej w dniu 12 lutego 2014 r. Ogłoszenie o przetargu podaje się do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń w siedzibie Urzędu Miasta Sanoka, Rynek 1 oraz opublikowanie w Biuletynie Informacji Publicznej Miasta Sanoka: (zakładka przetargi ). Dodatkowe informacje o przedmiocie przetargu można uzyskać w Wydziale Geodezji, Architektury Planowania Przestrzennego, pokój nr 51 w Urzędzie Miasta Sanoka, Rynek 1 lub pod numerem w godzinach od 7.30 do WYCIĄG Z OGŁOSZENIA O PRZETARGU USTNYM NIEOGRANICZONYM na sprzedaż nieruchomości stanowiącej własność Gminy Miasta Sanoka Przedmiotem przetargu jest nieruchomość gruntowa niezabudowana, położona w Sanoku, obręb Posada przy ul. Karpackiej, oznaczona jako działka nr 3303 o powierzchni 0,1697 ha, objęta księgą wieczystą nr KSl S/ /5. Dział III i IV księgi wieczystej jest wolny od wpisów (obciążeń). Cena wywoławcza ,00 zł Wadium 5 500,00 zł Do ceny osiągniętej w przetargu zostanie doliczony podatek VAT według stawki obowiązującej w dacie sprzedaży. Aktualnie stawka podatku VAT wynosi 23%. Przetarg odbędzie się w dniu 19 lutego 2014 roku, w budynku Urzędu Miasta w Sanoku, Rynek 1, w Sali Herbowej Nr 64, o godz. 9. Warunkiem wzięcia udziału w przetargu jest wpłacenie wadium pieniędzmi w określonej wyżej wysokości na rachunek bankowy Gminy Miasta Sanoka nr najpóźniej w dniu 12 lutego 2014 r. Ogłoszenie o przetargu podaje się do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń w siedzibie Urzędu Miasta Sanoka, Rynek 1 oraz opublikowanie w Biuletynie Informacji Publicznej Miasta Sanoka: (zakładka przetargi ). Dodatkowe informacje o przedmiocie przetargu można uzyskać w Wydziale Geodezji, Architektury i Planowania Przestrzennego, pokój nr 51, w Urzędzie Miasta Sanoka, Rynek 1 lub pod numerem telefonu w godzinach od 7.30 do OGŁOSZENIE Burmistrza Miasta Sanoka o przystąpieniu do sporządzania Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego terenu położonego w dzielnicy Olchowce m. Sanoka, o nazwie Kosynierów-Okrężna. Na podstawie art. 17 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2012 r. poz. 647 z późn. zm.) zawiadamiam o podjęciu przez Radę Miasta Sanoka uchwały nr XXXVII/311/13 z dnia 12 lutego 2013 r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego terenu położonego w dzielnicy Olchowce m. Sanoka, o nazwie Kosynierów-Okrężna, w granicach oznaczonych na załączniku gra cznym do ww. uchwały. Zainteresowani mogą składać wnioski do wyżej wymienionego planu miejscowego. Wnioski należy składać na piśmie w siedzibie Urzędu Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, w terminie do dnia 17 lutego 2014 r. Wniosek powinien zawierać nazwisko, imię, nazwę i adres wnioskodawcy, przedmiot wniosku oraz oznaczenie nieruchomości, której dotyczy. Ponadto na podstawie art. 39 ust.1, art. 40, art. 46 pkt 1, art. 54 ust. 2 i ust. 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 1235) zawiadamiam o przystąpieniu do sporządzenia Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego terenu położonego w dzielnicy Olchowce m. Sanoka, o nazwie Kosynierów-Okrężna, wraz z prognozą oddziaływania ww. projektu planu na środowisko. Z niezbędną dokumentacją sprawy, zgromadzoną na tym etapie postępowania w sprawie strategicznej oceny oddziaływania na środowisko dotyczącej ww. projektu planu można zapoznać się w Urzędzie Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, w godzinach pracy urzędu. Wnioski i uwagi związane z udziałem społeczeństwa w opracowywaniu ww. projektu planu miejscowego wraz z prognozą oddziaływania na środowisko mogą być zgłaszane w terminie do dnia 17 lutego 2014 r.: - w formie pisemnej w Urzędzie Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, - ustnie do protokołu w Urzędzie Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, - za pomocą środków komunikacji elektronicznej bez konieczności opatrywania ich bezpiecznym podpisem elektronicznym, o którym mowa w ustawie z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym na adres Organem właściwym do rozpatrzenia uwag i wniosków jest Burmistrz Miasta Sanoka. 50 % cało ci Krzepi serca Z niej strzecha 8 Browar z Brzeska Popularne radio Mi so z owcy Kres ycia Paliwoda, zadziora jednorodzinny 15 "Orso" Sienkiewicza Al Capone Du y, drapie ny gad z Komodo Teatr jak drobiazg Ch, ochota 7 Na owoce Mentor Mały gwo dzik Sanocka Spółdzielnia Mieszkaniowa z siedzibą w Sanoku ogłasza przetarg ustny nieograniczony na ustanowienie odrębnej własności lokalu mieszkalnego o pow. 63,60 m 2, położonego na parterze w budynku przy ulicy Sadowa 18c/36 w Sanoku. Cenę wywoławczą mieszkania ustala się na kwotę ,00 zł (słownie: sto sześćdziesiąt tysięcy złotych). Przetarg odbędzie się w dniu r. o godz. 11 w siedzibie Sanockiej Spółdzielni Mieszkaniowej przy ulicy Sienkiewicza 1, pokój 315, III piętro (dział Członkowsko-Mieszkaniowy). Osoby przystępujące do przetargu zobowiązane są do wpłaty wadium w wysokości 10% ceny wywoławczej tj ,00 zł. Wadium należy wpłacić w kasie Spółdzielni przy ulicy Sienkiewicza 1 w Sanoku pokój 403 (IV piętro) do dnia r. do godz. 10. Osoba wygrywająca przetarg jest zobowiązana do wpłaty całej kwoty ustalonej w przetargu do 14 dni od dnia przetargu tj. do dnia r. Kwota wadium wliczana jest w cenę ustaloną w przetargu. W przypadku niewpłacenia kwoty ustalonej w przetargu w wyznaczonym terminie, osoba wygrywająca przetarg traci prawo do wymienionego mieszkania a wpłacone wadium przepada. Osobom, które nie wygrały przetargu zwrot wadium nastąpi w dniu r. w kasie SSM po godz. 13. Szczegółowe zasady przeprowadzenia przetargu określa regulamin przetargu, który znajduje się w Dziale Członkowsko-Mieszkaniowym pokój 315, 316 III piętro w Sanockiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Sanoku, ul. Sienkiewicza 1. Równocześnie Spółdzielnia zastrzega sobie prawo unieważnienia przetargu bez podania przyczyn. KRZYZÓWKA nr 3 Rozwiązania (wystarczy hasło) należy nadsyłać na pocztówkach w terminie do 10 dni od daty ukazania się numeru. Na autorów prawidłowych rozwiązań czekają nagrody (do odebrania w ciągu 10 dni): I nagroda gotówka 30 zł Tygodnik Sanocki. II 20 zł (gotówka), Przed odebraniem nagród prosimy o pobranie z redakcji zaświadczenia o wygranej. Aluwialna gleba 3 Numer dzieła muzyka Do toczenia tulei Stworzył go Kota ski Dawny fryzjer m ski Kontrakt o najem lokalu 12 9 Podmuch wiatru 2 Uko nie ci ta kraw d Bardzo mocny argument 17 Jeden z kolorów W parze z obiecank Miara dla papieru Beztroska zabawa " sam w domu", znana komedia 11 Chwyt w komedii Dostarcza bardzo twardego drzewa Czasem du o pali 4 Miasto zniszczone przez Wezuwiusza wytrze wie w. Piotra w Rzymie Szef na budowie Stop elaza z w glem Ma trzy kadłuby Biegły w mapach 6 Mistrz kantów Kuzynka kruka Dawna miara gruntów Przyj cie w konsulacie Sala z tablic Imi dla psa Kamela- Sowi ska, polityk Płat papieru lub blachy Du y dopływ Wołgi 19 Strona monety Juliusz, malarz koni Fart, szcz liwy traf 18 Wyspy na Atlantyku Syn Abrahama W menu kasztanka 14 Joe Fernandez, tenisistka Pies o wydłu onym tułowiu Siarkowy lub octowy Solowa pie z opery 10 Zwany te ananasem mieciowy kanał 16 Materiał wiatłoczuły Zaczyn na ur Futerał na binokle Jedna linijka wiersza Mieni ca si tkanina Imitacja skóry na obuwie 1 Człowiek sk py, chciwiec 5 W niej kangurz tko Uniemo liwia prac maszyny 13 Filmowa lwica Plac w mie cie Sło lub zebra Litery z ponumerowanych pól, uszeregowane w kolejności, utworzą ostateczne rozwiązanie. Rozwiązanie krzyżówki nr 1: NIE BYŁO MIEJSCA DLA CIEBIE 1. Helena Anyszewska, ul. Dworcowa, 2. Maria Ćwiąkała, ul. Krzywa15 17 stycznia 2014 r. SPORT Ściganie na Błoniach Sporo startów łyżwiarskich. Wykorzystując wolne weekendy w terminarzu, na torze Błonie rozegrano Mistrzostwa Okręgu Podkarpackiego i Zawody Noworoczne. Były też Wielobojowe Mistrzostwach Europy, podczas których formę potwierdziła wychowanka klubu, Katarzyna Bachleda-Curuś. W Mistrzostwach Okręgu obok gospodarzy startowały reprezentantki SC Koszyce i dwie zawodniczki z Holandii. Najlepszą obsadę miały rozgrywane pierwszego dnia wyścigi na 500 metrów, zwłaszcza rywalizacja chłopców (18 panczenistów). Wygrał Piotr Michalski z czasem 38,43, wyprzedzając Kamila Ziembę i Szymona Wysockiego. Wśród 15 dziewcząt najszybciej jeździła Patrycja Posadzka (48,66), a kolejne miejsca zajęły Patrycja Wojtoń i Nicole Steigenga. Nazajutrz frekwencje były nieco słabsze. Pod nieobecność czołówki z pierwszego dnia zwycięstwo odniósł Kamil Popko (44,41), za którym uplasowali się Adrian Nalepka i Szymon Zegarowicz. Zmagania dziewcząt wygrała Julia Michniowska (54,98) przed Angeliką Wojtoń i Pamelą Kuśnierz. Zwycięzcy innych biegów: I dzień. 300 m: Marlena Niżnik, 500 m: I bieg Patrycja Posadzka, II bieg Klaudia Lorenc m: 1. Julia Michniowska m: 1. Nicole Steigenga. 100 m: Przemysław Domański. 300 m: Szymon Zegarowicz. 500 m: Piotr Michalski m: Kamil Ziemba m: Piotr Nałęcki m: Michalski. II dzień. 300 m: Claudia Dohanicowa. 500 m: Michniowska m: Patrycja Wojtoń m: Michniowska m: Posadzka. 300 m: Zegarowicz. 500 m: Kamil Popko m: Łukasz Załączkowski m: Załączkowski. Podczas Zawodów Noworocznych rozegrano po dwa wyścigi na 500 m. W obydwu kategoriach za każdym razem układ czołówki był identyczny. Wśród Świetny start Hokejomanii W końcu ruszyły rozgrywki II ligi z udziałem Hokejomanii. Na dobry początek były dwa zwycięstwa nad LHT Lublin w Arenie (choć formalnie gospodarzami byli rywale). Pierwszy pojedynek to niesamowity pościg i wygrana po karnych, w drugim 5 goli strzelił Robert Brejta. LHT Lublin Hokejomania Sanok 7-8 pk (4-2, 1-0, 2-5) k. 0:2 Bramki: Karnas 2 (12, 50), Wituszyński 2 (47, 58), Futryk (15), Sobkowicz (48), Rocki (52), karne: Karnas i Wituszyński. Mecz rozpoczął się od trzęsienia ziemi, czy raczej lodu, bo już po 9 minutach ekipa LHT, wzmocniona kilkoma sanoczanami (m.in. Tomasz Demkowicz i Jerzy Hućko) prowadziła 4-0. Gdy na początku trzeciej tercji jej przewaga wzrosła do 5 bramek, chyba nikt nie wierzył w odwrócenie losów pojedynku. Wtedy jednak hokejomaniacy postawili wszystko na jedną kartę, co dało piorunujący efekt 5 goli w 11 minut! Remis, dogrywka bez rozstrzygnięcia, więc trzeba było strzelać karne. Tra li Piotr Karnas i Radosław Wituszyński, dzięki czemu 2 punkty zostały Sanoku! W meczu Hokejomanii z LHT nie brakowało szermierki na lodzie. LHT Lublin Hokejomania Sanok 5-11 (2-2, 1-3, 2-6) Bramki: Brejta 5 (33, 39, 52, 55, 58), Mołoń 2 (12, 23), Dżoń (8), Wituszyński (41), Sobkowicz (57), Karnas (59). Tym razem obóz sanocki w szeregach drużyny z Lublina był znacznie skromniejszy, co odbiło się na sile ognia rywali. Mimo wszystko przez pół meczu nawiązywali walkę, dwukrotnie obejmując nawet prowadzenie. Potem jednak nasi zawodnicy totalnie zdominowali wydarzenia na lodzie, czego efektem aż 8 goli w niespełna pół godziny. Pięć razy tra ł Bretja, bezapelacyjny bohater pojedynku. Gracze Hokejomanii znów lepiej wytrzymali mecz kondycyjnie, w końcówce wręcz demolując zmęczonych reprezentantów LHT. Turniej koszykówki W przyszłą niedzielę (26 stycznia) w Zespole Szkół nr 3 rozegrane zostaną Amatorskie Mistrzostwa Sanoka w Koszykówce, będące kontynuacją Turnieju Noworocznego i Sanok StreetBasket Festival. Tym razem startować mogą tylko drużyny, tworzone przez graczy niezrzeszonych w klubach. W ten sposób organizatorzy chcą zachęcić do udziału większą liczbę zespołów (maksymalnie 12). Są jeszcze wolne miejsca. Zgłoszenia do niedzieli telefonicznie ( ) lub mailowo W celu wery kacji, składy należy przesłać do 23 stycznia. TOMASZ SOWA TOMASZ SOWA Sporo się ostatni dzieje na torze Błonie. Po Zawodach Barbórkowych rozegrano Mistrzostwa Okręgu i Zawody Noworoczne. mężczyzn zwyciężał Maciej Biega (czasy 38,10 i 37,81) przed Michalskim i Wysockim. Rywalizację dziewcząt zdominowała Patrycja Posadzka (47,45 i 46,60), wyprzedzając Patrycję Wojtoń i Angelikę Wojtoń. W Urzędzie o sporcie Mistrzostwa Europy rozegrano w norweskim Hamar. Bachleda-Curuś przejechała trzy z czterech dystansów. Najlepiej poszło jej na 500 m pozycja 5. z czasem Ponadto zajęła 9. lokatę na 3000 m i 13. na 1500 m. Przegrały w Mielcu UKS SZÓST MIELEC SANOCZAN PBS BANK SANOK 3:0 8, 11, 19 Gładka porażka z 3. drużyną w tabeli, mającą w składzie zawodniczki z I-ligową przeszłością. Biorąc pod uwagę nieustanne problemy kadrowe Sanoczanki, wynik był łatwy do przewidzenia. Cud się nie zdarzył, choć w III secie przyjezdne nawiązywały walkę. Mając takie kłopoty Dzieci lepsze od rodziców Żacy młodsi B drużyny Ciarko PBS Bank KH rozegrali mecz z własnymi rodzicami. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem 8-7 małych hokeistów, choć wynik był sprawą drugorzędną. ze składem, wiele drużyn wycofałoby się z rozgrywek, ale my gramy dalej. W tym sezonie młodzież ma się ogrywać, wynik jest sprawą drugorzędną powiedział trener Ryszard Karaczkowski. W sobotę (godz ) Sanoczanka podejmuje Marbę Sędziszów Małopolski. Następnie (godz. 18) TSV Mansard Sanok zagra z Energetykiem Jaworzno. Około 20 zawodników oraz ich rodzice wspólnie spędzili czas podczas meczu prowadzonego przez trenera Michała Radwańskiego. Dorośli mogli się przekonać, że to, co ich pociechy robią na lodzie podczas treningów, to naprawdę ciężka praca, a nie tylko zwykłe ślizganie. Było dużo śmiechu i fajna zabawa, a po meczu wspólnie wypity szampan Picolo i kawałek pizzy. Ten mecz będziemy bardzo mile wspominać. Mamy jednocześnie nadzieję, iż tradycją stanie się, że 6 stycznia w Arenie także w kolejnych latach rozgrywane będą mecze pod hasłem dzieci kontra rodzice powiedziała Marzena Niemczyk, mama dwóch małych hokeistów. Ligi młodzieżowe HOKEJ Młodzicy: Ciarko PBS Bank KH Sanok Unia Oświęcim 1-8 (0-2, 0-2, 1-4); Bednarz (44). Żacy: Ciarko PBS Bank KH Sanok Unia Oświęcim 4-10 (1-2, 1-5, 2-3); Dobosz 2 (51, 57), Glazer (13), Miccoli (22). Żacy młodsi B: HK Spisska Nova Ves Ciarko PBS Bank KH Sanok 5-8 (0-1, 2-5, 3-2); Florczak 2 (17, 34), Biłas 2 (26, 35), Bukowski 2 (29, 30), Dulęba (51), Sienkiewicz (58). Mini hokej: HK Spisska Nova Ves UKS Niedźwiadki MOSiR Sanok 5-10 (1-4, 4-6); Kopiec 4, Niemczyk 2, Lisowski, Starościak, Górniak, Karol Pajęcki. SIATKÓW Juniorki: Sanoczanka PBS Bank Sanok San Pajda II Jarosław 0:3 (-20, -21, -24). Kadeci: TSV Mansard Sanok Karpaty MOSiR Krosno 0:3 (-19, -21, 26). Burmistrz Miasta Sanoka Wojciech Blecharczyk zaprasza przedstawicieli klubów, związków i stowarzyszeń sportowych działających na terenie Sanoka na Spotkanie Noworoczne, które odbędzie się dnia 20 stycznia (poniedziałek) o godzinie 16:30 w sali Herbowej Urzędu Miasta. 15 Stalowcy już grają Wyjazdem na XIX Halowy Turniej im. Mariana Lotycza w Jarosławiu piłkarze Stali rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej III ligi. Mimo zajęcia dopiero 4. miejsca drużyna zaprezentowała się nieźle. Stal regularnie bierze udział w jarosławskim memoriale, kilka razy kończyła go na 2. pozycji. Powtórki nie było, choć nasi zawodnicy pokazali niezły futbol, rozkręcając się z meczu na mecz najpierw porażki JKS Jarosław i Resovią, potem remis z Wólczanką Wólka Pełkińska, wreszcie zwycięstwo z Avią Świdnik. W naszej drużynie zagrało trzech juniorów Patryk Wójcik i Jakub Kruczek (powrót z Ekoballu) oraz Sebastian Suszko, który niedawno zamieszkał w Sanoku. We wszystkich spotkaniach obejmowaliśmy prowadzenie, potem tracąc głupie bramki. Szkoda zwłaszcza spotkania z Resovią, bo było już 4-2 dla nas. Pokazaliśmy się jednak z dobrej strony. Może to efekt gry na świeżości, bez wcześniejszych treningów powiedział Robert Ząbkiewicz, II trener. Te rozpoczęły się dopiero wczoraj, już po oddaniu numeru do druku. W najbliższych dniach Stal ma testować kilku zawodników z Ukrainy. Wyniki Stali: 1-3 (1-1) z JKS Jarosław; Kokoć, 4-6 (2-2) z Resovią; Kokoć, Suszko, Faka, Kamil Adamiak, 2-2 (1-0) z Wólczanką Wólka Pełkińska; Ząbkiewicz, Faka, 2-1 (0-0) z Avią Świdnik; Węgrzyn, Faka. Mundurowych marsz w górę Sanocka Halowa Liga Piłki Nożnej, XII kolejka. W najciekawszym meczu Mundurowi pokonali Transbud, wyprzedzając go w tabeli. Pozostałe drużyny z czołówki odniosły pewne zwycięstwa, a najwyżej wygrali Kinsgi. Popularni Królowie dwucyfrówką uraczyli Hit-Sil, spotkanie rozstrzygając już do przerwy. Cztery bramki zdobył Wojciech Dobosz, najskuteczniejszy zawodnik ostatniej serii spotkań. Przekonujące zwycięstwo odniosły broniące tytułu Multi Okna, pokonując Trans-Gaz. Hat-tricki zanotowali Tomasz Pałysz i Jacek Zięba. Pierwszy miał szansę objąć prowadzenie w klasy kacji strzelców, ale 3 razy tra ł też jej lider Piotr Spaliński z Harnasi, prowadząc swój zespół do wygranej z Ekoballem. Udany pościg esanok.pl Sanocka Liga Unihokeja, X kolejka. W najciekawszym meczu esanok.pl pokonał Politechnikę Rzeszów, odrabiając spore straty. Zwycięski marsz kontynuuje lider tabeli, drużyna Trans- -Drew Popiel. Wygrały też InterQ, El-Bud i Forest. Trzeci w Czechach Daniel Wosachło, judoka klubu Pantera, zajął 3. miejsce w kat. do 67,5 kg podczas II edycji grapplingowych zawodów Grapplexmas w czeskich Trojanovicach. Znacznie bardziej wyrównane okazały się pozostałe pojedynki. We wspomnianym meczu z Transbudem piłkarze Mundurowych systematycznie budowali przewagę, wygrywając różnicą 3 bramek. Padł kolejny hat-trick, którego autorem był Marek Węgrzyn, kapitan Stali. Do końca trzymało za to w napięciu starcie drużyn z dolnej części tabeli, w którym Pass-Pol odniósł minimalne zwycięstwo nad Fallklandami. Multi Okna Trans-Gaz Karchery 7-1 (2-0), Mundurowi Transbud 7-4 (3-2), Hut-Sil Odrzechowa Kings 1-10 (0-6), Pass-Pol Fallklandy-AZ 4-3 (2-1), Ekoball.pl Harnaś-Błonie 2-6 (1-1). Starcie Portalowców z Studentami dostarczyło sporych emocji. Obrońcy tytułu rozpoczęli planowo, ale kolejne 4 bramki zdobyli rywale i zapachniało sensacją. Wtedy wyższy bieg wrzucił lider klasy kacji kanadyjskiej Piotr Karnas, czterema golami z rzędu odwracając losy pojedynku. Nie do zatrzymania są Transowcy, tym razem nie dali szans Automanii. Jeżeli w następnej kolejce pokonają El-Bud, zakończą pierwszą rundę z kompletem zwycięstw. Coraz bardziej rozpędza się Forest, mający w składzie młodych hokeistów. Pokonał AZS PWSZ, m.in. po hat-tricku Piotra Naparły. Bardziej zacięte były pozostałe spotkania, zwłaszcza mecz InterQ z Aksu Polska, w którym zwycięstwo różnicą dwóch bramek odnieśli Komputerowcy. Natomiast El-Bud poradził sobie z isanok.pl, choć do przerwy trwała wyrównana walka. Budowlańców do wygranej poprowadził Damian Hydzik, zdobywca 3 goli. isanok.pl El-Bud 2-5 (1-1), InterQ AKSU Polska 5-3 (3-1), Automania Trans-Drew Popiel 2-7 (1-2), AZS PWSZ Forest SC Team 1-6 (0-1), AZS Politechnika Rzeszowska esanok.pl 4-6 (4-2). ARCHIWUM PRYWATNE W turnieju startowało 150 zawodników z Czech, Słowacji i Polski, a sanoczanin był jedynym reprezentantem Podkarpacia. Grappling to dyscyplina podobna do judo i zapasów, jednak walczy się bez judogi. Walkę można wygrać przez poddanie przeciwnika przy pomocy dźwigni lub duszenia, jak też przewagę punktową. Pojedynku nie kończy rzut, jak w judo czy rozłożenie przeciwnika na łopatki jak w zapasach.16 16 SPORT 17 stycznia 2014 r. Ależ niespodzianka! AKSAM UNIA OŚWIĘCIM CIARKO PBS BANK KH SANOK 1-6 (0-1, 1-2, 0-3) 0-1 Ćwikła-Biały Strzyżowski (2), 0-2 Pociecha Kostecki (29), 1-2 Wojtarowicz Tabaczek (32), 1-3 Strzyżowski Mahbod Biały (39), 1-4 Vozdecky (46, 4/5), 1-5 Dutka Besch Vozdecky (50, 5/4), 6-1 Pociecha Mahbod (56). Po niezbyt udanym występie z Podhalem były obawy, że krocząca od zwycięstwa do zwycięstwa Unia (5 x) może dotkliwie poturbować sanoczan. Tymczasem goście postanowili pokazać charakter i swą postawą zaskoczyli nie tylko własnych kibiców, ale i Unię, która okazała się bezradna wobec ich dobrej i konsekwentnej gry. Wynik 6-1 dla Ciarko PBS w wyjazdowym pojedynku z liczącym się zespołem Unii mówi wiele. Oglądający mecz w internecie nowy trener sanoczan Miroslav Fryčer ocenił: Chłopaki zagrali bardzo dobre spotkanie! W Oświęcimiu zwykle atakowaliśmy, o czym najlepiej mówi wysokie zwycięstwo. Ale gdy trzeba było się bronić, nasi zawodnicy nawet swoim ciałem zasłaniali bramkę. Od samego początku widoczne było bojowe nastawienie przyjezdnych. Ostro zaatakowali i już w 2. min Rafał Ćwikła, dobijając swój własny strzał, zmusił Fikrta do kapitulacji. Chwilę potem Samson Mahbod pięknym zwodem minął obrońcę i stanął oko w oko z bramkarzem Unii, jednak nie zakończył tej akcji bramką. W 7. min efektowna dwójkowa akcja pary: Sinagl Vozdecky powinna była przynieść bramkę, ale krążek po strzale Martina tra ł w Fikrta. Unia od początku walczyła, starając się dotrzymać tempa przeciwnikowi, jednakże ten nie pozwalał jej na zbyt wiele. Sanoczanie grali bardzo odpowiedzialnie w obronie, a ze strzałami, które zmierzały do ich bramki, bezbłędnie radził sobie świetnie w tym dniu dysponowany John Murray. W końcówce pierwszej tercji karą 2 minut +20. ukarany został Martin Richter, a jego wejście w Kamila Kalinowskiego sędzia uznał za atak kijem trzymanym oburącz, z czym nie bardzo chciał się pogodzić kapitan zespołu Ciarko PBS. W 29. min mogło być 0-2, a bramkę zdobyć powinien Krzysztof Zapała, który będąc w idealnej pozycji, przestrzelił. Ale gol i tak padł, tyle że kilkanaście sekund później. Jej autorem był Bartłomiej Pociecha, który mocnym strzałem przebił Fikrta. Wynik 2-0 dla przeciwnika pobudził gospodarzy do ataku, co przyniosło im kon- Będziemy walczyć Mówi nowy trener drużyny Ciarko PBS Bank KH Sanok Miroslav Fryčer * Gratuluję udanego debiutu na ławce trenerskiej Ciarko PBS Bank KH Sanok... Dziękuję, ale to zwycięstwo to jeszcze nie moja zasługa. * Wiele ostatnich lat spędził Pan we Włoszech, trenując tamtejsze drużyny. Jak by Pan porównał poziom ich gry z poziomem dzisiejszego meczu z Cracovią? Dyscyplina taktyczna, duża agresywność, dobra gra bramkarzy, jest to poziom czołowych drużyn włoskich. * Wie Pan, że z Cracovią przegraliśmy ostatnio Puchar Polski? Nie tylko wiem, ale już zdążyłem obejrzeć tamten mecz. Nie będę go oceniał. Powiem tylko, że dziś wygrała drużyna grająca zespołowy hokej, lepiej ze sobą skomunikowana. Gdyby tak zagrała wtedy, puchar zostałby w Sanoku. * Jak Pan postrzega swój nowy zespół? Uważam, że zawodnicy są dobrze przygotowani pod względem zycznym, równie dobrze potra ą realizować założenia taktyczne. TOMASZ SOWA * Myśli Pan o wzmocnieniach? O tym myślą przedstawiciele władz sanockiego hokeja. Jeśli się to potwierdzi, dołączę do nich i będę chciał coś podpowiedzieć. * Co? Ano to, że potrzebni by nam byli dwaj napastnicy o dobrych warunkach zycznych, twardzi, walczący, potra ący się przepychać pod bramką rywala. Nasza drużyna jest stosunkowo niska, warto by więc podnieść jej średnią wzrostu. taktową bramkę, zdobytą przez Wojtarowicza w zamieszaniu podbramkowym. Zachęceni powodzeniem poszli za ciosem i przez kilka następnych minut goście zmuszeni byli stracić trochę sił na powstrzymywanie ich ataków. W sytuacjach pachnących (śmierdzących) bramką, znakomicie radził sobie Murray. Zapędy oświęcimian powstrzymał jednak Marek Strzyżowski, strzelając w 39. min trzeciego gola dla gości. Niezadowoleni z takiego obrotu sprawy gospodarze próbowali zrekompensować to sobie ostrością w grze, na co absolutnie nie chcieli pozwolić im sanoczanie. W efekcie Mahbod i Jakesz wylądowali na ławce kar, a syrena kończąca drugą tercję wyciszyła emocje. Na początku trzeciej tercji Murray wybronił setkę Jarosa i to był dla sanoczan sygnał, że ani na chwilę nie można odpuścić rywalowi. Gospodarzy dobił Martin Vozdecky, który w 46. min wykorzystał nieporozumienie między Jarosem i Gabriszem, przejął krążek, pojechał na bramkę Fikrta i strzałem między nogi pokonał bramkarza Unii. Smaczku zdobytej bramce dodaje fakt, że padła ona, gdy gospodarze grali z przewagą jednego zawodnika. W 50. min Rafał Dutka grzmotnął z niebieskiej i krążek wylądował w siatce bramki Unii. Bramka całkowicie podcięła skrzydła niebieskim. Na do widzenia szóstego gola, a drugiego w tym meczu, strzelił Bartek Pociecha, akcentując swój bardzo dobry występ w spotkaniu. Radości ze zwycięstwa nie zmąciła nawet obsceniczna postawa części kibiców Unii, którzy widocznie nie byli przygotowani na przebieg wydarzeń na ta i, a już na pewno nie na taki wynik. TOMASZ DEMKOWICZ trener zwycięskiej drużyny: Udało się nam opanować psychikę, myśląc wyłącznie o meczu i celu, jaki zamierzaliśmy osiągnąć. Od początku graliśmy konsekwentnie i odpowiedzialnie w obronie, a zawodnicy wypełniali wszystkie założenia taktyczne. Widać było wolę walki, a także chęć odniesienia zwycięstwa. Nieźle było też ze skutecznością, gdyż wykorzystaliśmy niemal wszystkie sytuacje bramkowe. TOMASZ SOWA TOMASZ SOWA * Oglądał Pan mecz z Unią (poprzez internet) i ten dzisiejszy, już z boksu. Obydwa zwycięskie. W którym zagraliśmy lepiej? Cracovia była zespołem lepszym od Unii, a my zagraliśmy lepiej niż w Oświęcimiu. * Co Pan może powiedzieć o polskim hokeju? Interesuję się hokejem w całej Europie, nie tylko w Czechach czy we Włoszech. Uważam, że polski hokej robi pewne postępy, a niektóre kluby prezentują się całkiem przyzwoicie. Znam też zdanie trenerów czeskich, którzy pracowali, bądź pracują w Polsce. Podzielają tę opinię. Żaden z nich nie powiedział złego słowa o Sanoku. Wręcz przeciwnie. * Nad czym będzie się Pan teraz koncentrował? Nad takim przygotowaniem drużyny, aby szczyt jej możliwości przypadł na fazę play-off. Bo prawdziwe rozgrywki zaczną się właśnie od play-offu. Tak miało być w Pucharze CIARKO PBS BANK KH SANOK COMARCH C COVIA 5-2 (0-0, 3-1, 2-1) 1-0 Mahbod Mermer (24), 2-0 Mermer Milovanovic (26), 2-1 Chmielewski Kozłowski (27), 3-1 Dutka Ćwikła (33), 3-2 Kozłowski Chmielewski (42, 5/4), 4-2 Kostecki Milovanovic Pociecha (50), 5-2 Kostecki Mahbod (59, do pustej). Udał się sanoczanom rewanż za pechowo przegrany Puchar Polski. Ciarko PBS Bank KH pokonało Comarch Cracovię 5-2, udowadniając, że jest zespołem lepszym od aktualnego mistrza Polski i zdobywcy Pucharu. Chwalił zwycięzców nowy trener sanockich hokeistów MIROSLAV FRYČER. Fizycznie są dobrze przygotowani do gry, bardzo poprawnie realizują założenia taktyczne ocenił ich występ przeciwko Cracovii. Pierwsza tercja rozpoznawcza, ale gra szybka, zespołowa, z lekką przewagą gospodarzy. Pełna koncentracja nad dobrą, odpowiedzialną grą w defensywie, aby nie stracić bramki. Obydwu stronom się to udało, tercja bezbramkowa, choć bliżsi zdobycia gola byli sanoczanie. W 4. min przed szansą taką stanął Krzysztof Zapała, ale Radziszewski nie dał się zaskoczyć. Podobnie było w 10. min, gdy z kąta przymierzył Petr Sinagl i w 20. min, kiedy bramkarz Cracovii obronił strzał Marka Strzyżowskiego. W 8. min doszło do niezawinionego zderzenia Strzyżowskiego z Dvorzakiem, po którym napastnik gości już nie powrócił na ta ę. Od początku drugiej odsłony mocniej ruszyli miejscowi. W 24. min uciekł krakowskim obrońcom szybki Samson Mahbod, strzelił, Radziszewski zdołał odbić jego strzał, ale przy dobitce był już bezsilny. Niespełna 2 minuty później zakotłowało się pod bramką Radzika. Najwięcej sprytu w tym totalnym zamieszaniu wykazał Maciej Mermer i zdobył drugą bramkę dla Ciarko PBS. Krakowianie kwestionowali prawidłowość zdobycia gola, ale analiza video nie pozostawiła wątpliwości, że gol padł. Radość trwała krótko. 45 sekund później uwolnił się od obrońców sanockich najlepszy w zespole Cracovii Chmielewski, strzelił sprytnie ponad ramię Johna Murraya, zdobywając kontaktową bramkę. Szybką szansę na rewanż miał Robert Kostecki, ale zmarnował idealne podanie Mahboda. Po nim świetną indywidualną akcję przeprowadził Petr Kloz, objechał bramkę gości, strzelił, jednak Radziszewski nie dał się pokonać. Musiał to uczynić kilka minut później, gdy po wygranym wznowieniu przez Rafała Ćwikłę krążek dopadł Rafał Dutka i potężnym strzałem nie dał szans bramkarzowi gości na obronę. Dobra tercja, wygrana przez gospodarzy 3-1. Kanadyjczyk na testach Dobiegał końca mecz z Cracovią, gdy na Arenie w towarzystwie Justina Chwedoruka pojawił się MIKE BAY CK, hokeista kanadyjski, który otrzymał zaproszenie na testy do Sanoka. Postanowił z niego skorzystać. W ciągu najbliższych trzech dni będzie testowany przez sztab szkoleniowy Ciarko PBS i jeśli próba ta wypadnie pozytywnie, wkrótce wzmocni siłę ataku sanockiej drużyny. Mike Bayrack urodził się w 1978 r. w Edmonton, ma 181 cm wzrostu, przy wadze 93 kg. Jest środkowym napastnikiem. Ma na swoim koncie rozegranych 490 spotkań w ECHL oraz występy na lodowiskach w Danii, Niemczech, Austrii, Mecz w ocenie trenerów Rudolf Rochaczek Comarch Cracovia: Gratuluję zwycięstwa Sanokowi. Rozgrywaliśmy ten mecz bardzo osłabieni personalnie, niemalże dwoma piątkami. Zabrakło w składzie: Słabonia, Kłysa, Galanta, Zwatory, a od połowy pierwszej tercji jeszcze Dvorzaka. Walczyliśmy ambitnie jeszcze przy stanie 3-2 dla gospopdarzy. Gdy w 50 minucie strzelili nam czwartą bramkę, trochę brakło już wiary, a przede wszystkim sił. TOMASZ DEMKOWICZ, II trener Ciarko PBS Bank KH: Cieszy zwycięstwo i konsekwentna gra w obronie. Dziś z Cracovią zagraliśmy szybkim krążkiem, podaniami, dużo było akcji zespołowych. Zawodnicy bardzo chcieli ten mecz wygrać i zostawili serce na lodzie, aby to osiągnąć. Dziękuję i gratuluję. TOMASZ SOWA ARCHIWUM TS TOMASZ SOWA Trzecia odsłona zaczęła się od gola dla gości. Dwaj sanoccy obrońcy tak bardzo przeszkadzali Murrayowi pod bramką, że skorzystał z tego Kozłowski i wepchnął krążek do siatki. Głupia i zupełnie niepotrzebna bramka. Goście próbowali doprowadzić do wyrównania, ale gospodarze dobrze kontrolowali ich poczynania, przeprowadzając równocześnie groźne ataki na ich bramkę. W 50. min prostopadłym podaniem świetnie wypuścił Kosteckiego Milovanovic, ten oddał szybki strzał z nadgarstka i Radzik był bez szans. Przy stanie 4-2, na niespełna 2 minuty przed końcem, trener Rochaczek zagrał va banque, ściągając bramkarza. Dało to bramkę, ale gospodarzom. Krążek przechwycił szybki Mahbod, zagrał do Kosteckiego, a ten efektownym strzałem pod poprzeczkę umieścił go w bramce Cracovii. Dobry, stojący na wysokim p o z i o m i e mecz, pewne zwycięstwo Ciarko PBS. I pomyśleć, że tak mogło być w Pucharze... Słowenii i Anglii. Jest więc zawodnikiem bardzo doświadczonym. Czy okaże się przydatnym do zespołu Ciarko PBS, dowiemy się w najbliższych dniach. Być może ujrzymy go na ta i w najbliższy wtorek w meczu z JKH Jastrzębie. Pokazać jeszcze
Nr 4 (1053) 27 stycznia 2012 r. MIĘDZYNARODOWA UCZTA MELOMANÓW 5 Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Zawiązały antyrakową koalicję Nakład 4300 egz. www.tygodniksanocki.eu Bardziej szczegółowo Jak przekazać 1 procent podatku 10
Nr 6 (1004) 11 lutego 2011 r. Jak przekazać 1 procent podatku 10 Cena detaliczna w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 Pierwsza śmiertelna ofiara grypy Marszałek www.tygodniksanocki.eu przecierał Bardziej szczegółowo ARCHIWUM PRYWATNE. lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu) i art. 155 (nieumyślne spowodowanie śmierci).
Nr 8 (1107) 22 lutego 2013 r. SANOCKI WĄTEK WKROCZENIA AGENTÓW CBA 9 Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Kup sobie dworzec Nakład 4300 egz. www.tygodniksanocki.eu Bardziej szczegółowo Absolutoryjna lekcja Sesja absolutoryjna 2014 przejdzie do historii jako debata,
Nr 24 (1173) 13 czerwca 2014 r. Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% Dołącz do nas na facebook.com/tygodnik.sanocki www.tygodniksanocki.eu 7 nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Nakład 4000 Bardziej szczegółowo FESTIWAL IM. ADAMA DIDURA JUŻ WE WRZEŚNIU
Nr 35 (1033) 2 września 2011 r. FESTIWAL IM. ADAMA DIDURA JUŻ WE WRZEŚNIU 8 Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Nakład 4300 egz. www.tygodniksanocki.eu Bardziej szczegółowo A w niedzielę w Sanoku JARMARK IKON 6
Nr 28 (1025) 15 lipca 2011 r. A w niedzielę w Sanoku JARMARK IKON 6 Cena detaliczna w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Manewry BUBISZARBA 2011 Nakład 4300 egz. www.tygodniksanocki.eu Bardziej szczegółowo Ledwie uszła z życiem
Nr 22 Boksowanie na Białogórskiej (1020) 3 czerwca 2011 r. 4 Cena detaliczna w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Nakład 4300 egz. www.tygodniksanocki.eu Wiwat Wolontariat! Ledwie Bardziej szczegółowo opanowanie jest nie lada wyzwaniem...
Nr 5 (1154) 31 stycznia 2014 r. Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% Dołącz do nas na facebook.com/tygodnik.sanocki 138 www.tygodniksanocki.eu nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Nakład 4000 Bardziej szczegółowo Nie zabiłem... Jest na partie, nie ma na harcerzy 9. Nowy wiceburmistrz z Wielkopolski. Sami wybudujemy aquapark? I LO jest boskie! str. 3. str.
Nr 12(1010) 25 marca 2011 r. Jest na partie, nie ma na harcerzy 9 Cena detaliczna w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 Nowy wiceburmistrz z Wielkopolski www.tygodniksanocki.eu Nie zabiłem... Sami Bardziej szczegółowo Jedna wielka lipa. Noce Kultury Galicyjskiej oraz Sanok-Bolesławiec reaktywacja 10. Na 4 miesiące zamkną Konarskiego. Sprzedać to straszydło
Nr 14 (1163) 4 kwietnia 2014 r. Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% Dołącz do nas na facebook.com/tygodnik.sanocki 75 www.tygodniksanocki.eu nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Nakład 4000 Bardziej szczegółowo Zostali z długiem, bez domu i pieniędzy
Nr 20 (1069) 16 maja 2014 r. Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% Dołącz do nas na facebook.com/tygodnik.sanocki 35 www.tygodniksanocki.eu nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Nakład 4000 Bardziej szczegółowo Piotr Przytocki, prezydent ZAWŁADNĘLI KOPENHAGĄ NOS DLA TABAKIERY. Nr 43 (1192) TO ZABIŁ? NIEDŹWIEDŹ CZY CZŁOWIEK? 2,50 zł w tym VAT 5%
Nr 43 (1192) Dołącz do nas na facebook.com/tygodnik.sanocki 24 października 2014 r. www.tygodniksanocki.eu Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Nakład Bardziej szczegółowo Tutmed dla zdrowia! 15-17 kwietnia - Archidiecezjalne Spotkanie Młodych w Sanoku 8. Zablokujemy ulicę mówią mieszkańcy Matejki
Nr 13(1011) 1 kwietnia 2011 r. 15-17 kwietnia - Archidiecezjalne Spotkanie Młodych w Sanoku 8 Cena detaliczna w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Zablokujemy ulicę mówią mieszkańcy Bardziej szczegółowo darzyła względami obu mężczyzn chcieli z nią być. Anatomia zbrodni Feralnego wieczoru mężczyźni
Nr 29 (1078) 27 lipca 2012 r. DZIŚ TRASA PRZEJAZDU NOWEJ TRÓJKI 11 Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Nakład 4300 egz. www.tygodniksanocki.eu Niczym Bardziej szczegółowo Dziecko tra ło do szpitala w dobrym stanie, choć było przegrzane
Nr 28 (1177) 11 lipca 2014 r. Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% Dołącz do nas na facebook.com/tygodnik.sanocki www.tygodniksanocki.eu nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Nakład 4000 egz. Bardziej szczegółowo Noc dłuższa o godzinę
Nr 27 (1126) 12 lipca 2013 r. Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Nakład 4000 egz. www.tygodniksanocki.eu Dołącz do nas na facebook.com/tygodnik.sanocki Bardziej szczegółowo SAMORZĄDOWY INFORMATOR SMS 3
Nr 13 (959) 2 kwietnia 2010 r. SAMORZĄDOWY INFORMATOR SMS 3 Cena detaliczna w tym VAT 7% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 www.tygodniksanocki.eu Przy koszyku ze święconką Wielkanoc. Z jednej strony smutna, Bardziej szczegółowo Biednemu zawsze. wiatr w oczy. Poznaj miejskich radnych. Sukces goni sukces. Musimy być przyjaźni ludziom. Świętowała Nafta cała. str. 5. str.
Nr 49 (995) 10 grudnia 2010 r. Poznaj miejskich radnych 10 Cena detaliczna w tym VAT 7% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 Sukces goni sukces www.tygodniksanocki.eu Biednemu zawsze str. 5 Musimy być przyjaźni Bardziej szczegółowo Miliony na osuwiska!
Nr 9 (1209) 27 lutego 2015 r. Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% Dołącz do nas na facebook.com/tygodnik.sanocki www.tygodniksanocki.eu nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Nakład 4000 egz. Bardziej szczegółowo Szczury grasują pod blokami
Nr 12 (957) 26 marca 2010 r. POCIĄGI RUSZĄ LADA DZIEŃ 3 Cena detaliczna w tym VAT 7% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 Tydzień mózgu www.tygodniksanocki.eu Szczury grasują pod blokami str. 8 Bez fachowca Bardziej szczegółowo Najważniejsze dobro dziecka
nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 www.tygodniksanocki.eu PISMO SAMORZĄDOWE NR 19 (913) Cena detaliczna 2 zł w tym VAT 7% CZAS MATUR 5 RUSZ SIĘ, DNI SANOKA! Rozpoczął się gorący okres dla maturzystów. Egzaminy Bardziej szczegółowo Warto dać z siebie więcej
Nr 23 (1021) 10 czerwca 2011 r. Zgrzyty kadrowe w starostwie powiatowym 4 Cena detaliczna w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Ze słońcem, lunaparkiem i muzyką Szkoła, która ma Bardziej szczegółowo PO EURO I PO PTAKACH 6, 16
Nr 44 (1042) 4 listopada 2011 r. NIEDŹWIEDZIE GRASUJĄ PO MIEŚCIE! 2 Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Nakład 4300 egz. www.tygodniksanocki.eu Sanepid Bardziej szczegółowo Kupowanie kota w worku
nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 www.tygodniksanocki.eu PISMO SAMORZĄDOWE NR 46 (940) 13 LISTOPADA 2009 R. SCHETYNÓWKI NIE WYPALIŁY Rozdawnictwem państwowych pieniędzy przy zastosowaniu niezrozumiałych Bardziej szczegółowo Jedni: pilna potrzeba, drudzy: szklane domy
nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 www.tygodniksanocki.eu PISMO SAMORZĄDOWE NR 40 (934) 2 PAŹDZIERNIKA 2009 R. Cena detaliczna 2 zł w tym VAT 7% 6 KOMPUTERY WYŁOWIONE Z SANU Radni zmienili zdanie i zdecydowali, Bardziej szczegółowo BĘDĄ MIEĆ SWOJĄ AUTOSTRADĘ CYKLIŚCI 9
Nr 32 (1081) 17 sierpnia 2012 r. BĘDĄ MIEĆ SWOJĄ AUTOSTRADĘ CYKLIŚCI 9 Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 PKWiU 58.14.11.0 Apteka pod Opatrznością Róbmy biznes Nakład Bardziej szczegółowo Klient w opałach. Bykowce żywa lekcja historii. W jubileuszowym blasku. Filmowy skansen. str. 8. str. 9. Nr 37 (983) www.tygodniksanocki.
Nr 37 (983), Bykowce żywa lekcja historii 9 Cena detaliczna w tym VAT 7% nr indeksu 338907 ISSN 1232-6534 W jubileuszowym blasku www.tygodniksanocki.eu Klient w opałach Filmowy skansen str. 8 str. 9 Zbliża Bardziej szczegółowo 2016 © DocPlayer.pl Polityka prywatności | Warunki świadczenia usług | Zwrotny adres