Source: https://www.eporady24.pl/wklad_meza_w_utrzymanie_domu,pytania,3,59,7963.html
Timestamp: 2019-11-14 11:13:21
Legal References Found: art. 23
 art. 23
 art. 27
 art. 27
 art. 27
 art. 27
 art. 33
 art. 28
 art. 28
 art. 28
 art. 28
 art. 27
 art. 140
 art. 27

Document Content:
Wkład męża w utrzymanie domu
Autor: Małgorzata Rybarczyk • Opublikowane: 09.09.2013
Mój mąż zarabia kilkakrotnie więcej niż ja, jednak daje mi niewiele pieniędzy na utrzymanie rodziny; tymczasem ja wydaję na dom całą swoją pensję. Mąż przy tym praktycznie nie uczestniczy w wychowaniu dzieci, prawie nie gotuje ani nie sprząta. Co mogę zrobić, aby poprawić tę sytuację? Czy wkład męża w utrzymanie domu powinien być dostosowany do wysokości jego zarobków?
Kwestie praw i obowiązków współmałżonków uregulowane zostały w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (w skrócie: K.r.o.). Zgodnie z art. 23 tego aktu prawnego „małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli”.
Wymienione w art. 23 zd. 2 obowiązki małżonków wyrażają istotę modelu małżeństwa przyjętego przez nasze prawo. Są to przede wszystkim obowiązki moralne i z tego też powodu w zasadzie jeden ze współmałżonków nie może wymusić na drugim wykonywania przez niego jego obowiązków.
Tylko w razie niewykonywania przez jedno ze współmałżonków niektórych obowiązków, drugie z nich może wystąpić na drogę sądową z określonym żądaniem. Na przykład jeżeli współmałżonek odmawia pomocy w zaspokajaniu potrzeb rodziny, drugi z małżonków może żądać takiej pomocy na podstawie art. 27 K.r.o. lub domagać się – gdy małżonkowie pozostają we wspólnym pożyciu – żeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające współmałżonkowi były w całości lub w części wypłacane do jego rąk (art. 28 K.r.o.).
Zgodnie z art. 27 K.r.o. oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.
Potrzeby rodziny to wspólne potrzeby całej grupy osób (np. mieszkanie) oraz potrzeby indywidualne poszczególnych jej członków (np. wyżywienie, odzież).
Małżonkowie obowiązani są przyczyniać się do zaspokajania tylko tych potrzeb rodziny, których zaspokojenie jest w danych okolicznościach usprawiedliwione interesem rodziny i poszczególnych jej członków. Przy ocenie z tego punktu widzenia indywidualnych potrzeb członków rodziny należy brać pod uwagę szczególne okoliczności ich dotyczące (wiek, stan zdrowia, zainteresowania i in.).
Nałożenie na małżonków obowiązku wyrażonego w art. 27 K.r.o. ma na celu zapewnienie środków materialnych, które zabezpieczą i umożliwią prawidłowe funkcjonowanie rodziny (wszystkich jej członków) oraz zaspokojenie uzasadnionych potrzeb poszczególnych jej członków przy zachowaniu zasady równej stopy życiowej. Cel ten jest realizowany musi być zgodnie z zasadą równości praw i obowiązków małżonków.
Na podstawie art. 27 K.r.o. jedno z małżonków może dochodzić od współmałżonka środków utrzymania w zakresie odpowiadającym obowiązkowi przyczyniania się przez niego do zaspokajania potrzeb rodziny. Dochodzenie tych roszczeń odbywa się tak jak dochodzenie roszczeń alimentacyjnych na rzecz osób uprawnionych. Szeroko opisuje tę procedurę Marek Sychowicz w komentarzu do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (Warszawa 2011): „Właściwym sposobem ich dochodzenia jest więc droga procesu. Uprawnione (legitymowanym) do wytoczenia powództwa jest jedno z małżonków, które działa wówczas w imieniu własnym, mimo że żąda zasądzenia odpowiednich świadczeń na rzecz rodziny. Powództwo mogą też wytoczyć prokurator (art. 55 K.p.c. [Kodeksu postępowania cywilnego]) i organizacje społeczne, których zadanie statutowe nie polega na prowadzeniu działalności gospodarczej (art. 61 § 1 K.p.c.).
Powództwo może zostać wytoczone bez względu na to, czy małżonkowie pozostają we wspólnym pożyciu, czy też w faktycznej separacji. Dopuszczalne jest zawarcie przed sądem ugody. Uwzględniając powództwo, sąd zasądza jedno świadczenie na zaspokojenie potrzeb całej rodziny (w tym tego z małżonków, przeciwko któremu zostało wytoczone powództwo), a nie odrębne świadczenia na rzecz każdego uprawnionego do alimentów. Środki służące zaspokojeniu potrzeb rodziny mogą być dochodzone i zasądzone jako okresowe świadczenia pieniężne w oznaczonej kwocie (co w praktyce ma miejsce najczęściej) albo w innej postaci, np. określonych rzeczy. Jeżeli mają to być okresowe świadczenia pieniężne, nie jest wyłączona możliwość zasądzenia ich tak jak alimentów, w ułamkowej części wynagrodzenia za pracę lub innego stałego dochodu jednego z małżonków zobowiązanego (uchwała składu 7 sędziów SN z 22 września 1979 r., III CZP 16/79, oraz pkt VI uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86).
Egzekucja zasądzonego świadczenia odbywa się według przepisów o egzekucji świadczeń alimentacyjnych (art. 1081-1088 K.p.c.). Może być prowadzona z majątku osobistego jednego z małżonków, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez niego z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9 (art. 41 § 2 K.r.o.).
Jednocześnie art. 28 § 1 K.r.o. stanowi, że jeżeli jeden z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, sąd może nakazać, ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka.
Przesłankami skorzystania z art. 28 § 1 są:
niespełnianie ciążącego na jednym z małżonków obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny i
pozostawanie przez małżonków we wspólnym pożyciu.
Obie te przesłanki muszą zachodzić łącznie i występować w chwili zamknięcia rozprawy przez sąd.
Oprócz wyraźnie wymienionego w art. 28 § 1 wynagrodzenia za pracę, nakazanie wypłaty do rąk drugiego z małżonków może dotyczyć także wszelkich innych należności, które się powtarzają i mają charakter dochodów małżonka – premii i innych dodatków do wynagrodzenia za pracę, np. dodatków za pracę w godzinach nadliczbowych, 13. i 14. pensji, deputatów pracowniczych i innych świadczeń związanych ze stosunkiem pracy, nie wyłączając odszkodowania za bezpodstawne zwolnienie z pracy bez wypowiedzenia lub ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, należności członka spółdzielni pracy i rolniczej spółdzielni produkcyjnej z tytułu udziału w dochodach (łącznie z zaliczkami na poczet przepracowanych dniówek obrachunkowych), rent, emerytur, czynszów dzierżawnych itp., a także należności za pracę w tzw. zespołach gospodarczych, jeżeli tę należność będzie cechować trwałość i periodyczność.
Postępowanie przewidziane w art. 28 § 1 oraz orzeczenie wydane na podstawie tego przepisu nie wyłączają możliwości wytoczenia powództwa o dostarczenie środków utrzymania, opartego na art. 27 K.r.o.
Niestety ani przepisy, ani praktyka sądowa nie ustaliły i nie stworzyły reguły, która przesądzałaby o tym, jak duży wkład (procentowy lub ułamkowy) winien mieć każdy z małżonków w utrzymanie rodziny. Przyjmuje się, że modelowo winno to być po 50%, niestety z uwagi na duże różnice w zarobkach małżonków rzadko kiedy taki model znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Co do zasady, udział przelicza się stosunkowo, odpowiednio do faktycznych dochodów małżonków. Oczywiście często żony – z uwagi, że prowadzą dom i opiekują się dziećmi – swój wkład finansowy mają dodatkowo pomniejszany o ten „fizyczny” wkład. Niestety nie ma zasad w tej kwestii i wszystko zależy od stron oraz – w drastycznych sytuacjach – od sądu.
Bardzo ważne jest stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w dniu 29 stycznia 1954 r., jednakże nadal w pełni zasadne. Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów w sprawie I C 3074/52 stwierdził jednoznacznie, że „jeżeli jedno z małżonków poniosło tę część kosztów utrzymania rodziny, którą obowiązane było ponosić drugie z małżonków, to przysługuje mu względem współmałżonka roszczenie regresowe na podstawie art. 140 Kodeksu cywilnego”. Stanowisko to Sąd Najwyższy podtrzymał następnie uchwałą z 24 lutego 1978 r. (III CZP 4/78). W związku z tym, jeżeli jest Pani w stanie wykazać za pomocą rachunków, że większość kosztów utrzymania rodziny spoczywa na Pani, mimo zdecydowanie niższych zarobków i wkładu osobistego w funkcjonowanie rodziny, to może Pani skorzystać z tej możliwości i na drodze sądowej dochodzić zwrotu tych kwot od męża.
Proponuję zasugerować mężowi, że jego wkład w utrzymanie domu powinien być wyższy i zagrozić, że jeśli nie będzie dokładać się w sposób realny do utrzymania rodziny, to Pani przestanie gotować i sprzątać po nim, a także wystąpi najpierw do pracodawcy o przekazywanie wynagrodzenia do Pani rąk, a potem skorzysta z możliwości, którą daje art. 27 K.r.o. Może to przyniesie oczekiwany efekt; jeśli nie, to zawsze pozostaje Pani postępowanie sądowe.
Wpisz wynik równania (liczba): sześć - 3 =
Możliwość nierównego podziału majątku po rozwodzie
Moje pytania dotyczą możliwości dokonania nierównego podziału majątku po rozwodzie. Głównie chodzi o podział domu wybudowanego już po zawarciu związku małżeńskiego. Działkę pod budowę nabyłem jako kawaler, a dom był budowany głównie z pieniędzy moich i moich rodziców, gdyż ż
Jestem przed rozwodem z wyznaczonym terminem. Moja żona wystąpiła do sądu o częściową wypłatę należności z mojego dochodu do swoich rąk i termin rozprawy o zaspokajanie potrzeb rodziny wyznaczono przed rozprawą rozwodową. Czy jest możliwość, by obie sprawy były rozpatrywane na rozp
Czy mogę prowadzić jednoosobową działalność gospodarczą (polegającą na udzielaniu korepetycji) w mieszkaniu, które zakupiłam, korzystając z dopłat z programu „Rodzina na swoim”? Lokal nadal będzie zaspokajać potrzeby mieszkaniowe (tylko jeden pokój zostanie przeznaczony n