Source: https://forumprawne.org/prawo-cywilne/781377-sprzedaz-samochodu-z-majatku-wspolnego-malzonkow.html
Timestamp: 2018-09-23 03:03:19
Legal References Found: art. 37
 art. 37
 art. 37
 art. 31
 art. 31
 art. 6
 art. 47
 art. 47
 art. 47

Document Content:
§ Sprzedaż samochodu z majątku wspólnego małżonków – Forum Prawne
Sprzedaż samochodu z majątku wspólnego małżonków - Forum Prawne
Sprzedaż samochodu z majątku wspólnego małżonków
Witam. Posiadam samochód kupiony po zawarciu związku małżeńskiego. W dowodzie rejesteacyjnym jako główny właściciel jestem wpisana ja, a mąż jako współwłaściciel. Mąż jest zaburzony psychicznie i uzależniony od alkoholu i nie da się z nim ...
Posiadam samochód kupiony po zawarciu związku małżeńskiego. W dowodzie rejesteacyjnym jako główny właściciel jestem wpisana ja, a mąż jako współwłaściciel. Mąż jest zaburzony psychicznie i uzależniony od alkoholu i nie da się z nim nic ustalić. Wystąpiłam o rozwód. Chciałabym sprzedać samochód przed rozwodem bo wiem, że jeśli jest współwłasność małżeńska, to można dysponować majątkiem samodzielnie, bez zgody męża. Po rozwodzie nie dogadam się z nim i zostanę z autem, na które mnie nie stać i bez możliwości sprzedania. Oczywiście połowę pieniędzy ze sprzedaży mu oddam. Pytanie: czy mimo, że on jest wpisany w dowodzie rejestracyjnym, na umowie nie musi być jego podpisu? Jak powinna być sformułowana umowa aby kupujący nie miał problemu z rejestracją auta w związku z brakiem podpisu męża na umowie?
11-07-2018, 06:05
RE: Sprzedaż samochodu z majątku wspólnego małżonków
musi byc 2 wlascicieli na umowie i 2 podpisy.
Czemu jest to wymagane skoro w świetle prawa każdy z małżonków może zarządzać majątkiem wspólnym samodzielnie?
Bzdura. Jakaś podstawa prawna na takie wymysły? Bo nie pytam o "praktykę" - tą znam i na takie samo pytanie większośc pań w wydziałach komunikacji robi wielkie oczy, niektóre wertują KRO, a koniec końców rejestrują, bo tej podstawy zwyczajnie nie ma. Jak nie dobrowolnie, to SKO i ew. później sąd administracyjny.
Nie jest wymagane. Tylko niektóre WK tak twierdzą. Wymagane natomiast jest wykazanie w takiej sytuacji, że samochód stanowi majątek wspólny małżonków.
Czy oświadczenie w treści umowy, że auto jest elementem majątku wspólnego oraz załączenie do umowy aktu małżeństwa będzie wystarczającym dowodem na to?
Nie. Brakuje najważniejszego - daty zakupu samochodu przez obecnych właścicieli (małżeństwo). A ta data musi z czegoś wynikać - na przykład umowy kupna, faktury.
OK, mam tę umowę więc mogę ją załączyć (lub jej kopię). Dziękuję za odpowiedź.
Brakuje najważniejszego - daty zakupu samochodu przez obecnych właścicieli (małżeństwo).
O czym Ty piszesz? Po co to komu potrzebne? Pytająca w pierwszym poście pisze:
Napisał/a aniau1
W dowodzie rejesteacyjnym jako główny właściciel jestem wpisana ja, a mąż jako współwłaściciel.
aniau1 - na zbycie pojazdu wymagana jest zgoda współmałżonka. W tym przypadku ta zgoda, to podpis na umowie kupna sprzedaży. Koniec kropka.
@amadis nie jest wymagana, bo zbycie pojazdu nie przekracza zakresu zwykłego zarządu. A o dacie zakupu piszę, żeby była jasność, że wszedł do majątku wspólnego.
36 §2. Każdy z małżonków może samodzielnie zarządzać majątkiem wspólnym, chyba że przepisy poniższe stanowią inaczej. Wykonywanie zarządu obejmuje czynności, które dotyczą przedmiotów majątkowych należących do majątku wspólnego, w tym czynności zmierzające do zachowania tego majątku
Czyli można, za wyjątkami, a o nich stanowi art. 37 § 1 kro, zgoda małżonka jest konieczna do:
1. czynności prawnej prowadzącej do zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia nieruchomości lub użytkowania wieczystego, jak również prowadzącej do oddania nieruchomości do używania lub pobierania z niej pożytków,
2. czynności prawnej prowadzącej do zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia prawa rzeczowego, którego przedmiotem jest budynek lub lokal,
3. czynności prawnej prowadzącej do zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia i wydzierżawienia gospodarstwa rolnego lub przedsiębiorstwa,
To katalog zamknięty, widzisz tu gdzieś zbycie pojazdu? Bo ja nie.
Więc pytanie takie samo jak do pani w WK: na jakiej podstawie prawnej opierasz twierdzenie, że jest konieczna ta zgoda?
Natomiast kupujący dysponuje ograniczonym katalogiem możliwości, by sprawdzić, czy samochód jest w majątku wspólnym małżonków czy też nie. Stąd - akt ślubu i data zakupu.
Syphar to doczytaj do końca zapis art. 37. Szczególnie § 2 i 4.
upujący dysponuje ograniczonym katalogiem możliwości, by sprawdzić, czy samochód jest w majątku wspólnym małżonków czy też nie.
O czym Ty piszesz? Wystarczy że w dow.rej, jest 2 właścicieli. Bez znaczenia czy to wspólność czy współwłasność.
A o dacie zakupu piszę, żeby była jasność, że wszedł do majątku wspólnego.
Przecież napisała w 1 poście i zdaniu.
par. 2 dotyczy wprost par. 1. W przeciwnym razie mielibyśmy niezłe kuriozum. 3 i 4 odpowiednio.
Dotyczą one wymaganej zgody drugiego małżonka. A w wypadku zbycia pojazdu nie jest ona wymagana. Katalog czynności, do których jest wymagana, zamyka się w par. 1.
Znaczenie to to ma - wspólność - zgoda drugiego małżonka nie jest wymagana do sprzedaży pojazdu (jak w art. 37, w całości - zamknięty katalog w par. 1 i par. 2 3 i 4 odnoszące się do jej braku w wypadku, gdyby wymagana była), a współwłasność - zgoda współwłaściciela jest wymagana.
Ja nie pytałem Ciebie o podanie podstawy na to, dlaczego czynność ta byłaby nieważna w wypadku gdyby brak było wymaganej przepisami zgody współmałżonka, tylko o podanie podstawy dlaczego uważasz, że ona jest w tym wypadku w ogóle wymagana.
Syphar, według mnie masz rację, jest tylko jedno ale.
Skąd kupujący lub pani w WK ma wiedzieć, że samochód wchodzi ma majątku wspólnego ?
Nawet jak przedstawisz umowę i z daty będzie wynikało, że został nabyty w trakcie małżeństwa to przecież nie jest powiedziane, że wszedł do majątku wspólnego.
Jeżeli oboje małżonkowie są wpisani jako właściciele pojazdu w dowodzie rejestracyjnym to na dwoje babka wróżyła, może jest wspólnością, a może jest współwłasnością.
Jeżeli jest współwłasnością to jeden z małżonków nie może go sprzedać.
Zatem powinny być dwa podpisy na umowie sprzedaży lub aktualne oświadczenie małżonka że pojazd wchodzi do majątku wspólnego. Inaczej jest ryzyko, że sprzedaje ci rzecz osoba nieuprawniona.
I o to się rozbija problem. Przechodziłem to kilkukrotnie. Włącznie z drogą sądową, niestety, choć pozytywnie dla mnie. Sąd w obu wypadkach (dwa wyroki) oparł się na art. 31 par. 1 KRO i nakazał rejestrację na podstawie domniemania oraz treści umowy kupna (kupowali razem) - przyjmując zgodnie z prawdą, że o ewentualnej intercyzie należałoby poinfomować - w przeciwnym razie nie można się na nią powołać. Przez analogię do sytuacji z wierzytelnościami.
Podobnie SKO.
We wszystkich wypadkach rejestracja z sukcesem.
Na dwoje babka to wróżyła komornikowi, który widzi tylko DR - ale w WK okazujemy umowę, na której stoi jak byk zakup. I tu wchodzi domniemanie z art. 31 par. 1 KRO.
Inaczej jest ryzyko, że sprzedaje ci rzecz osoba nieuprawniona.
To nie Twoje, jako kupującego, ryzyko. Znów, z uwagi na w/w domniemanie, nie Ty za to odpowiadasz, a nabycie masz skuteczne. Ewentualna odpowiedzialność jednego małżonka przed drugim w tej sytuacji nie jest dla Ciebie istotna, a umowa i tak wiąże.
Przyjmując Twoją, @Megaminx, interpretację, dochodzimy do absurdalnej sytuacji, w której w każdym przypadku musielibyśmy pytać sprzedającego nam samochód czy inny używany przedmiot, czy nie pozostaje przypadkiem w związku małżeńskim i czy przypadkiem przedmiot ten nie jest majątkiem wspólnym, bo wtedy musimy mieć podpis drugiego małżonka. A teraz nie wiem jak Ty, ale ja żadnego samochodu nie miałem jeszcze "zarejestrowanego wspólnie z żoną", a większość, które posiadałem, stanowiło majątek wspólny (nie licząc auta odziedziczonego po dziadku, które zresztą mam do dziś, bo "klasyk" - tu ze względów oczywistych, dziedziczenie w majątek osobisty).
A jednak zapewne, gdybyś chciał ode mnie samochód kupić, to nie wymagałbyś podpisu żony. Dlaczego? No właśnie.
Przechodziłem to kilkukrotnie. Włącznie z drogą sądową, niestety, choć pozytywnie dla mnie.
Podaj choć jedną sygnaturę akt.
Odpowiedź dla pytającej powinna być jedna:
Oboje małżonkowie mają obowiązek współdziałać w zarządzie majątkiem wspólnym i informować się wzajemnie o jego stanie. Więc o planowanym zbyciu powinna powiadomić męża. Ten może się sprzeciwić takiej czynności. Skoro się nie sprzeciwia, to znaczy że wyraża zgodę na sprzedaż. I teraz jak ma dokumentować że ta zgoda jest (via art. 6 kc)?
Pomijam fakt, że nikt logicznie myślący, tego nie powinien kupić.
Masz rację. Z niewytłumaczalnych powodów przeoczyłem art. 47(1)kro.
Ale przyznasz, że nawet z twojego doświadczenia wynika to, że jeżeli ktoś ma czas, lubi kłócić się z paniami z WK i lubi chodzić do sądu, to może śmiało zawierać umowę kupna z jednym z małżonków, natomiast ci co szanują swój czas powinni żądać popisania umowy przez oboje małżonków, ale tylko z czystej ostrożności.
Jeden podpis na umowie kupna gdy z dowodu rejestracyjnego wynika dwóch właścicieli to proszenie się o kłopoty.
Dopóki będzie miał zastosowanie art. 47(1) kro to wyjdziemy na swoje, ale dużo gorzej gdy nie będzie miał zastosowania.
W sytuacji gdy sprzedający wprowadzi nas w błąd, że samochód wchodzi do majątku wspólnego gdy tak nie jest, wydaje mi się, że nie wybrniemy z tego.
Może się zdarzyć, iż w dowodzie są dwie osoby ale nie małżonkowie np. rodzeństwo czy konkubent.
I chyba najciekawszy przykład samochód kupiony przez małżeństwo, ale w chwili sprzedaży już po rozwodzie. Nie możesz się powołać na art. 47(1) kro
Według mnie ciężko będzie udowodnić, że kupiłeś w dobrej wierze. Chyba, że znasz jakiś wyrok, stwierdzający, że tak jest, bo ja nie.
Ten może się sprzeciwić takiej czynności.
Amadis Syphar ma rację, jeżeli rzecz nabyta w trakcie małżeństwa i kupujący nic nie wie o intercyzie lub umowie o rozdzielności majątkowej to nabędzie rzecz skutecznie od jednego z małżonków.
Jeżeli chodzi o sprzeciw do musi od dotrzeć do kupującego przed podpisaniem umowy. Małżonek sprzedającego musiałby udowodnić, iż poinformował sprzedającego przed podpisaniem umowy o swoim sprzeciwie.
Sprzeciw po sprzedaży jest nie skuteczny. Pieniądze zaś ze sprzedaży wchodzą do majątku wspólnego.
§ Sprzedaż samochodu należącego do wspólnoty majątkowej małżonków (odpowiedzi: 3) Witam, Jestem współwłaścicielem samochodu osobowego z moim ojcem. W dowodzie rejestracyjnym widniejemy ja i on. Czy moja mama, może mi sprzedać...