Source: http://docplayer.pl/1869740-Znaki-towarowe-i-nieuczciwa-konkurencja.html
Timestamp: 2018-03-17 23:06:08
Legal References Found: Art. 15
 art. 236
 art. 8
 art. 8
 art. 8
 art. 15
 art. 15
 art. 18
 art. 15
 art. 15
 art. 15
 art. 5

Document Content:
ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA - PDF
Jolanta Aniela Białek
1 2/2015 (18) ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA Biuletyn kwartalny K&L Gates Jamka sp.k., Plac Małachowskiego 2, Warszawa T: F:
2 SPIS TREŚCI WSTĘP... 3 LEGISLACJA... 4 UE: Reforma europejskiego sytemu znaków towarowych na ostatniej prostej... 4 UE: Zmiany w projekcie dyrektywy w sprawie ochrony niejawnego know-how i niejawnych informacji handlowych (tajemnic handlowych)... 4 UE: Możliwe rozszerzenie unijnej ochrony oznaczeń geograficznych na produkty nierolne projekt rezolucji PE... 5 PL: Uchwalono zmiany w ustawie Prawo własności przemysłowej... 5 PL: Nowe przepisy o opłatach półkowych?... 6 PL: Kolejne propozycje zmian w ustawie Prawo własności przemysłowej... 6 PL: Radcowie prawni i adwokaci jako pełnomocnicy przed Urzędem Patentowym... 7 ORZECZNICTWO... 8 UE: Znak Skype zbyt podobny do znaku Sky wyrok Sądu UE... 8 UE: Postępowanie w sprawie sprzeciwu wobec wspólnotowego znaku towarowego SPARITUAL wyrok Sądu UE... 8 UE: Spór o znak Cleanic intimate wyrok Sądu UE w sprawie Harper Hygienics S.A przeciwko OHIM... 9 UE: Louboutin succeeds again in long standing EU trade mark opposition over red sole PL: Marka z nazwiskiem wyrok Sądu Najwyższego PL: Czy dostawca towaru do dużej sieci handlowej może sprzedać firmie windykacyjnej wierzytelność obejmującą roszczenie o tzw. opłaty półkowe? wyrok Sądu Najwyższego PL: Zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy nie przechodzi na nowego pracodawcę wyrok Sądu Najwyższego PL: Nieuczciwa sugestia wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie PL: Opłaty pozamarżowe zawsze utrudniają dostęp do rynku wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie PL: Kiedy konkurencyjna działalność nie jest nieuczciwą konkurencją wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie UK: Too late: CANARY WHARF trade mark not registrable INNE ZAGADNIENIA UE: Raport Europolu i OHIM w sprawie podróbek UE: Atrapa chłodnicy w Astonie Martinie jako znak towarowy pozycyjny... 18
3 WSTĘP Przekazujemy na ręce Czytelników 18 numer biuletynu Znaki towarowe i nieuczciwa konkurencja. W tym wydaniu prezentujemy szereg ciekawych orzeczeń i aktualnych informacji dotyczących problematyki znaków towarowych oraz nieuczciwej konkurencji, które mogą okazać się szczególnie interesujące dla międzynarodowych przedsiębiorców właścicieli marek. Omawiamy niektóre z ostatnich istotnych propozycji ustawodawczych w Europie, w tym najnowsze osiągnięcia w pracach nad reformą systemu wspólnotowych znaków towarowych, propozycje w pracach nad unijną Dyrektywą w sprawie ochrony niejawnego know-how i niejawnych informacji handlowych, a także propozycję rozszerzenia ochrony oznaczeń geograficznych na produkty nierolne. Prezentujemy także komentarz na temat orzeczeń zapadłych niedawno w Europie, zarówno szczeblu Unii Europejskiej, jak i w wybranych państwach członkowskich. W szczególności zwracamy uwagę na przełomowy wyrok Sądu UE w sporze SKY / SKYPE. W tym numerze chcielibyśmy również powitać naszego nowego partnera z dziedziny własności intelektualnej w biurze K&L Gates we Frankfurcie, dra Thorstena Vormanna, który dołączył do naszej firmy. Wzmocnienie naszego zespołu o dra Thorstena Vormanna wskazuje na istotną ekspansję naszej Kancelarii w dziedzinie własności intelektualnej w całej Europie, w szczególności w obszarze patentów oraz doradztwa i postępowań spornych dotyczących znaków towarowych. Mamy nadzieję, że kolejny numer biuletynu pozwoli Państwu prześledzić najważniejsze bieżące wiadomości z zakresu tej jakże szybko zmieniającej się dziedziny prawa. Jak zawsze, zachęcamy Państwa do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami i refleksjami, a także do zadawania pytań naszym autorom. Arthur Artinian ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/2015 3
4 LEGISLACJA UE: REFORMA EUROPEJSKIEGO SYTEMU ZNAKÓW TOWAROWYCH NA OSTATNIEJ PROSTEJ Dnia 21 kwietnia 2015 r. w wyniku intensywnych negocjacji prezydencja łotewska osiągnęła porozumienie z przedstawicielami Parlamentu Europejskiego w sprawie reformy europejskiego systemu znaków towarowych. Dzięki porozumieniu w nowym systemie uwzględnione zostaną istotne postulaty, w tym: (i) nowa struktura i niższe opłaty wymagane od wnioskodawców; (ii) ustanowienie mechanizmu kompensacyjnego, który pokrywać będzie wydatki ponoszone przez krajowe urzędy ds. ochrony własności przemysłowej, a wynikające z prowadzenia procedur dotyczących unijnych znaków towarowych; (iii) ściślejsza współpraca między urzędami krajowymi a OHIM przy projektach, które mają propagować harmonizację praktyk i narzędzi w dziedzinie znaków towarowych i wzorów przemysłowych; (iv) zmiana nazwy z OHIM na Urząd Unii Europejskiej ds. Ochrony Własności Intelektualnej ; (v) wdrożenie przez urzędy krajowe odpowiednich procedur administracyjnych w przypadku wygaśnięcia lub stwierdzenia nieważności znaków towarowych; oraz (vi) dostosowanie klasyfikacji towarów i usług do najnowszego orzecznictwa UE, zgodnie z systemem klasyfikacji ustanowionym porozumieniem nicejskim. Rezultatem reformy mają być zmienione przepisy Rozporządzenia Rady (WE) w sprawie wspólnotowego znaku towarowego, jak i nowa Dyrektywa mająca na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych. Dnia 10 czerwca 2015 r. Komitet Stałych Przedstawicieli Rady UE zatwierdził kompromis w sprawie reformy europejskiego systemu znaku towarowego. Po zatwierdzeniu kompromisu przez Komisję Prawną w Parlamencie Europejskim tekst przepisów wróci do Rady UE. Po porozumieniu politycznym nastąpi zwyczajowa weryfikacja prawno-językowa, a następnie formalne przyjęcie stanowiska Rady w pierwszym czytaniu. Wówczas przepisy trafią pod głosowanie w drugim czytaniu na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego. Źródło: UE: ZMIANY W PROJEKCIE DYREKTYWY W SPRAWIE OCHRONY NIEJAWNEGO KNOW-HOW I NIEJAWNYCH INFORMACJI HANDLOWYCH (TAJEMNIC HANDLOWYCH) O pracach nad projektem dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ochrony niejawnego know-how i niejawnych informacji handlowych pisaliśmy już na łamach tego Biuletynu. Dyrektywa jest jednym z instrumentów mających wspomóc innowacyjność na terenie Unii Europejskiej. W ocenie prawodawcy unijnego tajemnice handlowe są szczególnie istotne dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz start-upów. Jak zostało napisane w memorandum wyjaśniającym do projektu dyrektywy, często nie mają one kadry i zasobów finansowych by uzyskiwać prawa własności intelektualnej, a także zarządzać nimi, dochodzić i bronić tych praw. 19 marca 2015 r. opublikowane zostały zmiany Parlamentu Europejskiego do projektu dyrektywy w sprawie ochrony niejawnego know-how i niejawnych informacji handlowych. Poniżej przedstawiamy kilka najważniejszych zmian w projekcie: Doprecyzowano, że tajemnica handlowa lub know-how powinna mieć wartość komercyjną. Wartość taka może być zarówno już istniejąca jak i być potencjalną wartością. Informacje powinny być objęte ochroną, gdy ich ujawnienie zaszkodziłoby interesom ekonomicznym osób, które zgodnie z prawem weszły w posiadanie takich informacji (motyw 8 oraz artykuł 2). W motywach dyrektywy dodano postanowienie, że dyrektywa nie powinna mieć wpływu na prawo do negocjowania, zawierania i egzekwowania układów zbiorowych oraz podejmowania akcji protestacyjnych zgodnie z prawem krajowym i praktykami zgodnymi z prawem unijnym (motyw 10a). Zmieniono również motyw 11, podkreślając prewencyjny charakter nowej dyrektywy, uwzględniając jednocześnie potrzebę chronienia podstawowych praw i wolności lub interesu publicznego, w tym bezpieczeństwa publicznego, ochrony konsumentów, zdrowia publicznego, ochrony środowiska oraz bez jakiegokolwiek uszczerbku dla mobilności pracowników. Samą definicję tajemnicy handlowej w paragrafie 2 projektu dyrektywy uzupełniono o termin know-how oraz doprecyzowano, że tajemnica handlowa dotyczy informacji biznesowych. 4 ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/2015
5 Dyrektywa jest próbą wprowadzenia równowagi pomiędzy prawami przedsiębiorcy do ochrony swojego komercyjnego know-how a prawem pracowników do mobilności na rynku pracy. Podkreśla to w szczególności nowy ustęp 3 w artykule 4 stanowiący, że Dyrektywa nie będzie wpływała na: zastosowanie regulacji unijnych lub krajowych nakładających na posiadaczy tajemnic handlowych obowiązek ich ujawnienia ze względu na interes publiczny władzom publicznym w celu wykonywania przez nie obowiązków wykorzystanie informacji, wiedzy, kwalifikacji i umiejętności pracowników nabytych w trakcie poprzedniego zatrudnienia w zakresie, w którym nie jest objęty artykułem 3. Wspomniany artykuł 3 określa kiedy nabycie, używanie i ujawnienie tajemnic handlowych następuje sprzecznie z prawem. Zamysł wzmocnienia praw pracowników względem pracodawców jest widoczny również przez zmiany w artykule 13, w którym dodano postanowienie o prawie krajów członkowskich Unii do ograniczenia odpowiedzialności pracowników za szkody wyrządzone pracodawcom w wyniku bezprawnego nabycia, użycia lub ujawnienia tajemnicy handlowej pracodawcy, kiedy działają bez takiego zamiaru. Prace nad projektem dyrektywy mają zostać ukończone w Parlamencie Europejskim jesienią 2015 roku. Źródło: UE: MOŻLIWE ROZSZERZENIE UNIJNEJ OCHRONY OZNACZEŃ GEOGRAFICZNYCH NA PRODUKTY NIEROLNE PROJEKT REZOLUCJI PE 21 kwietnia 2015 r. został opublikowany projekt rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie możliwego rozszerzenia unijnej ochrony oznaczeń geograficznych na produkty nierolne. Stanowi to kolejny, po wydaniu w lipcu 2014 r. tzw. Zielonej Księgi, etap w dążeniach do ujednolicenia ochrony oznaczeń geograficznych w państwach członkowskich UE. W ocenie projektodawców, planowane zmiany doprowadzą do pozytywnych zmian w funkcjonowaniu rynku wewnętrznego, zwiększając wyjątkowość i atrakcyjność produktów objętych ochroną jako oznaczenia geograficzne, poprzez zagwarantowanie ich jakości i zapewnienie skutecznej ochrony przed stratami spowodowanymi fałszerstwami i imitacjami. Na potrzebę ujednolicenia przepisów dotyczących oznaczeń geograficznych wskazywał także Urząd Patentowy RP w opinii wydanej w związku z pracami nad wspomnianą Zieloną Księgą. Źródło: POLSKA: UCHWALONO ZMIANY W USTAWIE PRAWO WŁASNOŚCI PRZEMYSŁOWEJ 12 czerwca 2015 r. Sejm uchwalił nowelizację ustawy Prawo własności przemysłowej (ustawa z dnia 12 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy Prawo własności przemysłowej oraz niektórych innych ustaw, druk sejmowy nr 3685). Wprowadzane przez ustawodawcę zmiany były już wcześniej raportowane w naszym biuletynie. Usprawnieniu ma ulec m.in. postępowanie przed Urzędem Patentowym dotyczące przyznania patentu. W szczególności, złagodzeniu ulega wymóg nowości w odniesieniu do zgłaszanych wynalazków. Zgodnie z dodanymi przepisami ujawnienie wynalazku nie wcześniej niż na sześć miesięcy przed dniem jego zgłoszenia, nie będzie przeszkodą w udzieleniu patentu, o ile takie ujawnienie było spowodowane oczywistym nadużyciem w stosunku do zgłaszającego. W ostatecznym kształcie nowelizacji nie znalazło się za to wprowadzenie tzw. listów zgody w postępowaniu dotyczącym rejestracji znaku towarowego. Zgodnie z tą koncepcją jeden przedsiębiorca zgadzałby się na rejestrację przez inny podmiot podobnego znaku towarowego i takie porozumienia musiałyby być uwzględniane przez Urząd Patentowy. Zwiększono za to możliwości ubiegania się o częściowe zwolnienie z opłat za zgłoszenie znaków towarowych i wzorów przemysłowych z uwagi na niemożność ich poniesienia. Źródło: ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/2015 5
6 POLSKA: NOWE PRZEPISY O OPŁATACH PÓŁKOWYCH? Pod koniec maja bieżącego roku, posłowie PSL zgłosili projekt ustawy o zwalczaniu nieuczciwych praktyk rynkowych przedsiębiorców zajmujących się obrotem produktami spożywczymi lub rolnymi wobec dostawców tych produktów. Zgodnie z uzasadnieniem do projektu, ustawa na celu wyeliminowanie z łańcucha dostaw żywności stosowania nieuczciwych praktyk handlowych przez segment handlu, w tym handlu wielkopowierzchniowego. PSL zaproponował rozbudowany katalog zakazanych nieuczciwych praktyk rynkowych, obejmujący m. in. narzucane dostawcy przez sprzedawcę pośrednich lub bezpośrednich opłat z tytułu przyjęcia produktu spożywczego lub rolnego do sprzedaży, w tym opłat za usługi promocyjne, opłat za usługi reklamowe, opłat za przeprowadzenie akcji okolicznościowej, w tym za urodziny sieci, opłat za przekazywanie informacji o sprzedaży produktów spożywczych lub rolnych w poszczególnych placówkach handlowych, opustów od katalogów i promocji, opustów zakupowych lub promocyjnych, opłat za wprowadzenie nowego asortymentu, opłat z tytułu otwarcia nowej placówki handlowej, opłat za brak zwrotów, opłat za koszt utylizacji, opłat za wykonanie projektów w markach własnych sieci przez agencje reklamowe, opłaty warunkowe, bezwarunkowe, opłaty logistyczne, lub opłat za elektroniczną wymianę dokumentów handlowych lub finansowych. Twórcom projektu zarzuca się, że enumeratywny katalog nieuczciwych praktyk rynkowych wskazany w projekcie nie jest dobrym pomysłem, bowiem przyjęcie zamkniętej listy nieuczciwych praktyk wpłynie jedynie na wzrost kreatywności sieci handlowych, które znajdą nowe sposoby na naliczanie niedozwolonych opłat. Sieć handlowa może bowiem wprowadzić do umowy z dostawcą opłatę o charakterze opłaty półkowej pod inną nazwą niż opłaty wskazane w ww. projekcie ustawy. Czyn polegający na pobieraniu innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży, tzw. opłat półkowych przewidziany jest w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Art. 15 ust. 1 pkt. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji od pewnego czasu kreuje podstawę dla szeregu postępowań sądowych o zwrot tzw. opłat półkowych. Potencjalne uchwalenie nowych przepisów w obecnym brzmieniu doprowadzi do sytuacji, w której nie będzie znana relacja nowych przepisów do przepisów obowiązujących obecnie. Ponadto ww. projekt ustawy przewiduje, że za nieważne uznawane będzie każde postanowienie umowy będące przejawem nieuczciwej praktyki rynkowej oraz że dostawca nie będzie mógł skutecznie wyrazić zgody na zachowanie sprzedawcy będące przejawem nieuczciwej praktyki rynkowej. Twórcy projektu proponują także korzystne dla dostawców odwrócenie ciężaru dowodu. Zgodnie z przedłożoną propozycją ciężar dowodu, że dana praktyka sprzedawcy nie stanowi nieuczciwej praktyki rynkowej spoczywać miałby na przedsiębiorcy, któremu zarzuca się stosowanie tej praktyki. Organem właściwym w sprawach przeciwdziałania nieuczciwym praktykom rynkowym miałby być Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Projekt ustawy przewiduje kary pieniężne za naruszenie zakazu stosowania nieuczciwych praktyk rynkowych. W przypadku takiego naruszenia Prezes UOKiK będzie mógł nałożyć w drodze decyzji karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary, nie niższej jednak niż zł. Wyżej wskazane propozycje z pewnością będą jeszcze przedmiotem dalszych debat, a w konsekwencji także i zmian. Źródło: POLSKA: KOLEJNE PROPOZYCJE ZMIAN W USTAWIE PRAWO WŁASNOŚCI PRZEMYSŁOWEJ Trwają prace nad projektem nowelizacji ustawy Prawo własności przemysłowej (pwp). Najistotniejszą zmianą jest propozycja wprowadzenia nowego modelu postępowania w sprawie udzielania praw ochronnych na znaki towarowe. Zniesiony zostanie system badawczy, a wprowadzony system sprzeciwowy (tj. taki jaki aktualnie funkcjonuje w OHIM). Badane z urzędu będą tylko przeszkody bezwzględne rejestracji, a w ciągu 3 miesięcy od publikacji zgłoszenia podmiot uprawniony z wcześniejszych praw będzie mógł zgłosić sprzeciw (nie jak dotychczas w ciągu 6 miesięcy po prawomocnej decyzji o udzieleniu prawa ochronnego). 6 ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/2015
7 UPRP będzie miał obowiązek sporządzania dla zgłaszających nowe znaki towarowe zawiadomień o istnieniu identycznych lub podobnych znaków towarowych, które mogą stanowić podstawę sprzeciwu, a w rezultacie prowadzić do odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Przyjęcie systemu sprzeciwowego spowoduje, że prawa ochronne na znaki towarowe będą co do zasady udzielane znacznie szybciej niż dotychczas. Źródło: POLSKA: RADCOWIE PRAWNI I ADWOKACI JAKO PEŁNOMOCNICY PRZED URZĘDEM PATENTOWYM 25 czerwca 2015 r. Sejm RP uchwalił ustawę o zmianie ustaw regulujących warunki dostępu do wykonywania niektórych zawodów, nazywaną III ustawą deregulacyjną (druk sejmowy nr 2331). W ostatecznej wersji przyjętej ustawy, pomimo negatywnego stanowiska Polskiej Izby Rzeczników Patentowych, znalazł się przepis zmieniający art. 236 ustawy Prawo własności przemysłowej, dotyczący występowania w charakterze pełnomocnika w postępowaniach przed Urzędem Patentowym. Zgodnie z dodanym do tego przepisu ust. 1 1, pełnomocnikiem strony przed Urzędem Patentowym w sprawach związanych z dokonywaniem, rozpatrywaniem zgłoszeń oraz utrzymywaniem ochrony znaków towarowych, może być nie tylko jak miało to miejsce dotychczas rzecznik patentowy, ale także radca prawny lub adwokat. Warto podkreślić, że wspomniana zmiana dotyczy wyłącznie postępowań z zakresu znaków towarowych. W odniesieniu do spraw związanych z dokonywaniem i rozpatrywaniem zgłoszeń oraz utrzymywaniem ochrony wynalazków, produktów leczniczych, produktów ochrony roślin, wzorów użytkowych, wzorów przemysłowych oraz oznaczeń geograficznych i topografii układów scalonych pełnomocnikiem strony może być wyłącznie rzecznik patentowy lub osoba świadcząca usługi transgraniczne w rozumieniu ustawy o rzecznikach patentowych. Źródło: ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/2015 7
8 ORZECZNICTWO UE: ZNAK SKYPE ZBYT PODOBNY DO ZNAKU SKY WYROK SĄDU UE Wyrokiem z dnia 5 maja 2015 r. w sprawie o sygnaturze T-432/12 Sąd UE oddalił skargę spółki Skype Ultd z siedzibą w Dublinie na decyzję Czwartej Izby Odwoławczej OHIM. Skarga dotyczyła odmowy rejestracji znaków towarowych Skype : graficznego oraz słownego. / SKYPE O rejestrację tych znaków w klasach 9, 38 i 42 klasyfikacji nicejskiej, m.in dla systemów głośnomówiących, urządzeń nagrywających dźwięk, internetowej komunikacji głosowej oraz transmisji danych przez Internet, spółka wniosła 28 czerwca 2005 r. Rejestracji przeciwstawiła się spółka British Sky Broadcasting Group plc (obecnie Sky plc), opierając swój sprzeciw o wcześniejszą rejestrację słownego wspólnotowego znaku towarowego Sky (CTM ). SKY Spór jest szczególnie interesujący z uwagi na profil i zasięg działania obu podmiotów. Skype to spółka zarządzająca popularnym na całym świecie komunikatorem internetowym o tej samej nazwie, z kolei marka Sky należy do najbardziej rozpoznawalnych stacji telewizyjnych na terenie Wielkiej Brytanii. Decyzją z dnia 6 lipca 2010 r. sprzeciw spółki Sky został uwzględniony przez OHIM. Skype Ultd wniósł odwołanie, oddalone następnie przez Czwartą Izbę Odwoławczą OHIM decyzją z dnia 26 lipca 2012 r. W szczególności, w ocenie OHIM towary i usługi, dla których miał zostać zarejestrowany znak Skype pokrywają się z tymi, dla których zarejestrowano wcześniejsze oznaczenie. Wskazano jednocześnie na istniejące podobieństwo na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i koncepcyjnej pomiędzy badanymi znakami. W konsekwencji OHIM uznał, że występuje ryzyko wprowadzenia w błąd konsumenta i odmówił rejestracji znaku. W skardze do Sądu, spółka Skype zarzuciła naruszenie art. 8 ust. 1 lit. b) Rozporządzenia nr 207/2009, wskazując, że znaki nie są do siebie podobne oraz że znak słowny Skype uzyskał, poprzez jego używanie, własne znaczenie w odniesieniu do komunikacji internetowej, co w ocenie skarżącej eliminuje ryzyko ewentualnej konfuzji ze znakiem Sky. Podniesiono także, że oba znaki są na tyle rozpoznawalne, że istnieje możliwość ich pokojowego współistnienia. Sąd zauważył, że występuje wizualne, fonetyczne i koncepcyjne podobieństwo obu oznaczeń słownych. Zwrócono uwagę, że wyraz sky stanowiący część podstawowego słownictwa języka angielskiego jest łatwym do zidentyfikowania elementem wyrazu skype. Co więcej, cząstka sky w wyrazie skype pozwala na jego rozpoznanie przez właściwy krąg odbiorców, nawet jeśli drugi element pe nie ma żadnego konkretnego znaczenia. W odniesieniu do oznaczenia graficznego Sąd uznał, że dodanie elementu w postaci chmury lub bąbelków nie stanowi o dostatecznym zróżnicowaniu oznaczenia, co w konsekwencji powoduje, że także w tym przypadku decydujące okazały się być podobieństwa językowe. Wskazano także, że interpretacja elementu graficznego jako przedstawiającego chmurę, zwiększa jeszcze ryzyko konfuzji ze znakiem Sky. W odniesieniu do argumentu wskazującego na możliwe pokojowe współistnienie obu oznaczeń, Sąd przyznał, że byłoby to możliwe, ale jedynie w odniesieniu do niektórych usług. Źródło: UE: POSTĘPOWANIE W SPRAWIE SPRZECIWU WOBEC WSPÓLNOTOWEGO ZNAKU TOWAROWEGO SPARITUAL WYROK SĄDU UE W dniu 11 lutego 2004 r. spółka Orly International dokonała w OHIM zgłoszenia wspólnotowego znaku towarowego słownego SPARITUAL. Towary objęte zgłoszeniem to preparaty do pielęgnacji paznokci i środki do pielęgnacji ciała. W dniu 25 lutego 2005 r. spółka Spa Monopole wniosła sprzeciw wobec zgłoszonego znaku. W uzasadnieniu sprzeciwu powołała się na wcześniejsze krajowe słowne i słowno-graficzne znaki towarowe SPA chronione dla identycznych i podobnych towarów, jak również znaki posiadające, jej zdaniem, renomę. 8 ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/2015
9 powodu konsument mógł powiązać ze sobą te oznaczenia. Wydział Sprzeciwów uznał również, że między produktami kosmetycznymi, których dotyczył zgłoszony znak towarowy oraz wodami mineralnymi oznaczonymi wcześniejszym znakiem towarowym (zważywszy, że produkty kosmetyczne mogą obejmować wodę mineralną i być używane wspólnie z tą wodą) istniał związek i że z tego powodu przeniesienie wizerunku czystości, zdrowia i piękna z jednego produktu na drugi było możliwe. Po wielu sporach przed Wydziałem Sprzeciwów OHIM (sygn. R 2396/2010 1) oraz Izbą Odwoławczą OHIM sprawa trafiła pod obrady Sądu UE (sygn. T 131/12). Zdaniem Sądu, im silniejsze i bliższe jest skojarzenie wcześniejszego znaku towarowego z późniejszym znakiem towarowym, tym większe jest niebezpieczeństwo, że aktualne lub przyszłe używanie późniejszego znaku towarowego będzie związane z czerpaniem nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego i renomy wcześniejszego znaku towarowego. Odnośnie do pojęcia czerpania nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy znaku towarowego, jest ono określane również jako pasożytowanie. Odnosi się ono do korzyści czerpanej przez osobę trzecią z używania oznaczenia identycznego z tym znakiem lub podobnego do niego. Obejmuje ono między innymi przypadki, w których dzięki użyciu znaku towarowego lub cech, które znak ten posiada wobec towarów oznaczonych identycznym lub podobnym oznaczeniem, mamy do czynienia z oczywistym wykorzystaniem renomowanego znaku towarowego. Sąd uznał, że możliwe jest bowiem (zwłaszcza w przypadku sprzeciwu opartego na znaku cieszącym się szczególnie dużą renomą), iż prawdopodobieństwo zaistnienia w przyszłości, mającego charakter nie tylko hipotetyczny, niebezpieczeństwa wystąpienia szkody lub czerpania nienależnej korzyści w następstwie używania zgłoszonego znaku może być tak wyraźne, że wnoszący sprzeciw nie będzie musiał wskazywać żadnych innych okoliczności faktycznych. Sąd wskazał również, że uprawniony do wcześniejszego znaku towarowego nie ma obowiązku wykazania zaistnienia faktycznego i trwającego naruszenia swojego znaku towarowego. Zdaniem Sądu Wydział Sprzeciwów OHIM trafnie uznał, iż przedstawione dokumenty wskazywały renomę słownego znaku towarowego SPA odnoszącego się do towarów należących do klasy 32 klasyfikacji nicejskiej w zakresie dotyczącym wód mineralnych oraz że znak ten kojarzył się z czystością, zdrowiem, pięknem. Odnośnie do niebezpieczeństwa pasożytnictwa Wydział Sprzeciwów trafnie uściślił, że kolidujące ze sobą oznaczenia były podobne, ponieważ słowo sparitual zawierało słowo spa i z tego Sąd rozpatrując niniejszą sprawę uznał jednakże, iż Izba Odwoławcza OHIM nie dokonała dostatecznej analizy kwestii czerpania nienależytej korzyści ze zgłoszenia wcześniejszego znaku towarowego. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem do Sądu nie należy zastąpienie własną oceną oceny dokonanej przez Izbę Odwoławczą, a tym bardziej dokonanie oceny, w przedmiocie której rzeczona Izba nie przedstawiła jeszcze swojego stanowiska. Izba Odwoławcza OHIM niesłusznie uznała, iż w niniejszej sprawie nie został spełniony wymóg oparty na renomie wcześniejszego znaku towarowego, oraz że również niesłusznie pominęła ona zbadanie istnienia niebezpieczeństwa, iż zgłoszony znak towarowy przynosi nienależyte korzyści z wcześniejszego znaku towarowego, choć, jak wykazano powyżej, była do tego zobowiązana. Z tego względu Sąd stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji. Źródło: UE: SPÓR O ZNAK CLEANIC INTIMATE WYROK SĄDU UE W SPRAWIE HARPER HYGIENICS S.A PRZECIWKO OHIM Wyrokiem z dnia 13 maja 2015 r (sygn. T-363/13) Sąd UE rozstrzygnął spór dotyczący rejestracji słowno-graficznego znaku towarowego CLEANIC intimate, jaki powstał pomiędzy zgłaszającym - polską spółką Harper Hygienics S.A., a Urzędem Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (OHIM). W charakterze interwenienta udział w postępowaniu brała także spółka Clinique Laboratories, LLC, z siedzibą w Wilmington w Stanach Zjednoczonych. Zarówno skarżąca Harper Hygienics S.A., jak i interwenient, należą do rozpoznawalnych na polskim rynku przedsiębiorców z sektora kosmetycznego. ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/2015 9
10 1 lipca 2010 r. spółka Harper Hygienics dokonała zgłoszenia następującego znaku towarowego dla klas 3, 5 i 16 (m.in. chusteczki i patyczki kosmetyczne, wata kosmetyczna, podpaski, bandaże higieniczne oraz pieluchy niemowlęce): Clinique Laboratories 3 grudnia tego samego roku wniosła sprzeciw wobec tej rejestracji we wszystkich wspomnianych klasach, opierając swoją argumentację na wcześniejszym słownym znaku towarowym CLINIQUE, zarejestrowanym m.in. dla klas 3, 14 oraz 25. Spółka wskazała, że znak ten jest zarejestrowany m.in. w odniesieniu do takich towarów jak wyroby toaletowe i preparaty do pielęgnacji ciała i włosów, środki do czyszczenia zębów czy kosmetyki, a zatem dóbr zdaniem interwenient a identycznych lub podobnych do objętych wnioskiem Harper Hygienics. Decyzją z dnia 27 stycznia 2012 r. Wydział Sprzeciwów uwzględnił sprzeciw i odmówił rejestracji wspólnotowego znaku towarowego Cleanic intimate dla towarów należących do klasy 3 oraz, częściowo, dla towarów należących do klasy 5 i 16. Takie rozstrzygnięcie zostało następnie podtrzymane przez Piątą Izbę Odwoławczą OHIM decyzją z dnia 29 kwietnia 2013 r. W skardze do Sądu UE, skarżąca polska spółka Harper Hygienics zarzuciła naruszenie art. 8 ust. 1 lit. b) oraz art. 8 ust. 5 Rozporządzenia nr 207/2009, kwestionując zarówno podobieństwo towarów objętych spornymi znakami towarowymi, jak i podobieństwo samych znaków. W szczególności Harper Hygienics wskazywała m.in., że towary objęte wnioskiem, oraz towary, dla których zarejestrowano znak CLINIQUE należą w większości przypadków do innych klas, a także mają inne cele: w przypadku produktów Harper Hygienics są to cele higieniczne, a w przypadku Clinique Laboratories kosmetyczne. Skarżąca podniosła także, że OHIM nie ocenił w należyty sposób wagi elementów graficznych zgłoszonego znaku, a także słowa intimate, tym samym bezzasadnie ograniczając porównanie znaków do słów Cleanic oraz Clinique. Sąd UE nie przychylił się do argumentacji skarżącej i potwierdził prawidłowość decyzji Wydziału Sprzeciwów oraz Izby Odwoławczej OHIM. W szczególności wskazał, że przy ocenie podobieństwa towarów należy wziąć pod uwagę takie okoliczności jak kanały dystrybucji, zastosowanie towaru, czy profil odbiorcy końcowego, co w przedmiotowej sprawie skłania do postawienia wniosku o podobieństwie towarów. Sąd UE przywołał także orzecznictwo wskazujące, że towary nie mogą zostać uznane za odmienne jedynie z uwagi na fakt, że wykazane są w różnych klasach porozumienia nicejskiego. Sąd podzielił także pogląd OHIM, iż w zgłoszonym znaku towarowym za dominujący należy uznać element w postaci słowa Cleanic, co prowadzi do stwierdzenia daleko idącego podobieństwa ze znakiem słownym CLINIQUE, nawet przy założeniu, że obydwa słowa będą wymawiane nieco inaczej. Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe okoliczności, Sąd UE uznał, że równoczesne funkcjonowanie obu znaków towarowych wiąże się z istnieniem prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd właściwego kręgu odbiorców. Uniemożliwia to rejestrację wskazanego na wstępie znaku CLEANIC intimate. Źródło: UE: LOUBOUTIN SUCCEEDS AGAIN IN LONG STANDING EU TRADE MARK OPPOSITION OVER RED SOLE Christian Louboutin (Louboutin) has again been successful in a long running opposition proceeding filed by Roland SE (Roland) against its red sole trade mark in the EU. Louboutin has faced legal challenges around the world in registering and enforcing its signature red sole on its shoes. In 2010, Louboutin filed a Community Trade Mark application for the below trade mark in class 25 for high-heeled shoes (except orthopaedic footwear) : (Louboutin Mark) 10 ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/2015
11 The Louboutin Mark was described as consisting of the colour red (Pantone TP) applied to the sole of a shoe as represented in the mark. The outline of the shoe shown in broken lines does not form part of the Louboutin Mark but rather is designed to show how the mark is applied to the shoe. While the examiner initially rejected the application, an appeal to OHIM reversed the examiner s decision and saw the Louboutin Mark accepted for registration. Following publication, 3 companies opposed the registration of the Louboutin Mark, including Roland, which opposed the mark on the basis of its prior filed Community Trade Mark registered in class 25 for clothing, footwear, headgear, depicted below: part of the Roland Mark. The Court therefore held that there was no visual similarity between the 2 marks. The Court also held that there was no phonetic similarity between the 2 marks, given that the Louboutin Mark was a figurative mark containing no words and the Roland Mark contained the words my shoes. Finally, the Court held that there was no conceptual link between a mark which depicted the red sole of a shoe with a high heel and a mark containing a red rectangle bearing the word shoes. Roland argued that the marks introduced a link with the word shoes and the common colour red, however, the Court held that there was an insufficient conceptual link between the marks (case number T-631/14). The Court rejected the appeal on all grounds and ordered Roland to pay expenses in the opposition. (Roland Mark) Roland was unsuccessful in its opposition against the Louboutin Mark both in the first instance and on appeal to OHIM. As the trade marks differed on a visual, phonetic and conceptual basis, the opposition failed notwithstanding that the marks were filed for identical goods. Roland subsequently appealed to the Court of Justice of the European Union (Court) and in a judgment handed down this month, was again unsuccessful in its opposition against the Louboutin Mark. The Court held that taking into account all relevant factors, including the similarities of the signs and the goods claimed in the applications, there was no risk of any consumer confusion arising that the public would associate the goods sold under the Louboutin Mark as emanating from Roland or that there existed an association with Roland. When considered as a whole, the visual impression generated by the Louboutin Mark was that of the colour red applied to the sole of a shoe with a high heel. In contrast, the impression of the Roland Mark was of a banal graphic box containing the words my shoes which were descriptive of the goods claimed in the registration. The colour red was not held to be a dominant feature in the Roland Mark as it was present only in the box containing the word shoes and was a decorative feature that had a secondary importance to the words my shoes, which were considered to be the dominant While Louboutin has faced challenges in seeking the registration of its iconic red sole, this decision now paves the way for the Louboutin Mark to be registered in the EU and arms Louboutin with important trade mark rights that it can use to take action against competitors using a red sole on their high-heeled shoes in the EU. The case of the Louboutin red sole shows that novel marks are capable of protection in the EU and that in addition to their brand names and logos, companies should invest in protecting their key brand indicia including signature colours and shapes of products, in order to maximise their asset value and arm themselves with enforceable rights against competitors. For further information, please contact: POLSKA: MARKA Z NAZWISKIEM WYROK SĄDU NAJWYŻSZEGO W dniu 29 maja 2015 r. Sąd Najwyższy zajął głos w sprawie zgody na korzystanie z nazwiska osoby fizycznej w nazwie osoby prawnej. Orzeczenie potwierdza, że art Kodeksu cywilnego ma zastosowanie do każdego rodzaju spółki, tj. zarówno spółek osobowych, jak i kapitałowych (sygnatura akt: V CSK 524/14). Wskazany powyżej przepis stanowi, że firma osoby prawnej może zawierać nazwisko osoby fizycznej, jeżeli zastosowanie tego nazwiska w firmie służy ukazaniu związków tej osoby fizycznej ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/
12 z powstaniem osoby prawnej lub działalnością przedsiębiorcy. Przepis ten zastrzega, że konieczna jest przy tym wyrażona pisemnie zgoda osoby fizycznej, której nazwisko jest zastosowane w firmie, a w razie śmierci tej osoby zgoda małżonka i dzieci. Orzeczenie zostało wydane w związku ze sporem, jaki powstał pomiędzy osobą fizyczną wspólnikiem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, a tą spółką. Wspólnik sprzedał swoje udziały, przy czym zobowiązał się do nieprowadzenia konkurencyjnej względem spółki działalności przy wykorzystaniu marki zbliżonej do spółki, w której udziały sprzedał. Przedmiotem sporu jest interpretacja tego zakazu konkurencji, tj. czy zakaz konkurencji należy uznać za zgodę na korzystanie z nazwiska byłego wspólnika przez spółkę. W toku postępowania Sąd Apelacyjny w Katowicach uznał, że konieczność uzyskania zgody na wykorzystanie nazwiska osoby fizycznej w firmie osoby prawnej dotyczy wyłącznie spółek osobowych. Z takim stanowiskiem nie zgodził się Sąd Najwyższy. Podkreślił, że przywołany wyżej przepis Kodeksu cywilnego nie ogranicza się do spółek osobowych. Nakazał zatem ponowne zbadanie sprawy pozwanej spółki kapitałowej (spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) przy zastosowaniu art Kodeksu cywilnego, aby rozstrzygnąć jaki był zgodny zamiar stron przy zawieraniu porozumienia w zakresie zakazu konkurencji. Sąd musi ustalić, czy w istocie ów zakaz oznaczał zgodę na wykorzystanie nazwiska byłego wspólnika w firmie spółki. W dacie pisania niniejszego artykułu nieznana była jeszcze treść uzasadnienia orzeczenia. Źródło: POLSKA: CZY DOSTAWCA TOWARU DO DUŻEJ SIECI HANDLOWEJ MOŻE SPRZEDAĆ FIRMIE WINDYKACYJNEJ WIERZYTELNOŚĆ OBEJMUJĄCĄ ROSZCZENIE O TZW. OPŁATY PÓŁKOWE? WYROK SĄDU NAJWYŻSZEGO W świetle niedawnego wyroku Sądu Najwyższego jest to możliwe (I CSK 694/13). Postanowienie zawarte w umowie o współpracy handlowej zawartej między siecią handlową a dostawcą, zgodnie z którym dostawca winien uzyskać zgodę sieci handlowej na cesję wierzytelności wynikających z tej umowy, nie ma bowiem znaczenia. Sądy niższych instancji stwierdziły, że sieć handlowa dopuściła się czynu nieuczciwej konkurencji w postaci pobierania tzw. opłat półkowych, tj. innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie do sprzedaży towarów dostarczonych przez dostawcę w ramach istniejącej między tymi dwoma podmiotami współpracy handlowej na podstawie łączącej je umowy. Sąd Apelacyjny uznał ponadto, że opłaty z tytułu usługi zarządzania relacjami z klientem, premii pieniężnej, zarządzania budżetem marketingowym oraz usługi Metro Link zostały zastrzeżone na rzecz sieci handlowej bez ich powiązania z ekwiwalentnymi świadczeniami na rzecz dostawcy. Wynagrodzenie pobrane przez sieć handlową stanowiło faktycznie opłatę z tytułu dopuszczenia towarów powódki do obrotu, tj. czyn nieuczciwej konkurencji dający podstawę dla roszczenia o zwrot bezpodstawnie uzyskanych korzyści. Pozwana spółka kwestionowała przed Sądem Najwyższym legitymację procesową powódki, gdyż ta nie była stroną umowy o współpracy handlowej, lecz nabyła dochodzoną wierzytelność od dostawcy. Jedna z klauzul umownych zawierała wymóg zgody pozwanej na cesję wierzytelności dostawcy wynikających z umowy. Pozwana takiej zgody nie udzieliła. SN w swym wyroku z 22 stycznia 2015 r. (I CSK 694/13) stwierdził, że dochodzone w niniejszej sprawie roszczenie powstało z pewnością w następstwie zdarzenia związanego z realizacją umowy o współpracę handlową. Jednakże źródłem tego roszczenia jest nie umowa łącząca sieć handlową z dostawcą, lecz delikt (tj. czyn nieuczciwej konkurencji przewidziany w art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji). Wierzytelność obejmująca ww. roszczenie może być zdaniem SN przeniesiona na osobę trzecią w drodze umowy przelewu, ponieważ nie sprzeciwia się to ani ustawie, ani właściwości zobowiązania. Źródło: POLSKA: ZAKAZ KONKURENCJI PO USTANIU STOSUNKU PRACY NIE PRZECHODZI NA NOWEGO PRACODAWCĘ WYROK SĄDU NAJWYŻSZEGO Kodeks pracy przewiduje możliwość zawarcia z pracownikiem umowy o zakazie konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy 12 ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/2015
13 i po jego zakończeniu (za zapłatą stosownego wynagrodzenia). O przechodzeniu takiego zakazu konkurencji na nowego pracodawcę w przypadku przejęcia zakładu pracy wypowiedział się ostatnio Sąd Najwyższy w sprawie o sygnaturze I PK 123/14 (orzeczenie z dnia 11 lutego 2015 r.). Art Kodeksu pracy stanowi, że w razie przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę staje się on z mocy prawa stroną w dotychczasowych stosunkach pracy. Sąd zwrócił uwagę na automatyzm wchodzenia nowego pracodawcy w pozycję dotychczasowego podmiotu zatrudniającego pracownika. Nie jest konieczne dokonywanie przez strony jakichkolwiek czynności, aby potwierdzić przejście wszelkich obowiązków. Sąd Najwyższy podkreślił przy tym, że ten automatyzm dotyczy tylko i wyłącznie relacji wynikających ze stosunków pracy. Sąd wskazał, że rozszerzająca wykładnia tej normy jest niedopuszczalna. Dlatego też kluczowe dla rozstrzygnięcia sporu pomiędzy byłą pracownicą a nowym zakładem pracy w zakresie obowiązywania zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest to, czy zakaz taki oraz idący za nim obowiązek zapłaty odszkodowania przez pracodawcę należy do elementów stosunku pracy. Treścią zakazu konkurencji objętego przedmiotem sporu jest niepodejmowanie się po rozwiązaniu stosunku pracy działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy oraz zobowiązanie się pracodawcy do wypłacania stosownego odszkodowania. Trzeba podkreślić, że taki zakaz wykracza poza ramy czasowe, w jakich trwa stosunek pracy realizacja obowiązków wynikających z takiego zakazu ma nastąpić po definitywnym ustaniu stosunku pracy. Sąd Najwyższy przywołał wcześniejsze orzeczenia, z których wynika, że umowa o zakazie konkurencji zawarta pomiędzy pracownikiem a pracodawcą nie jest umową z zakresu prawa pracy. W konsekwencji Sąd Najwyższy sformułował wniosek, że umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy nie jest elementem stosunku pracy, który jest objęty zakresem regulacji art Kodeksu pracy. Dlatego też zobowiązanie do wypłaty odszkodowania za niepozostawanie w stosunku konkurencji nie przechodzi na nowy zakład pracy. Źródło: POLSKA: NIEUCZCIWA SUGESTIA WYROK SĄDU APELACYJNEGO W WARSZAWIE Dział Nagród prosi o nadanie potwierdzenia. Dotyczy odbioru nagrody. Proszę wysłać BMW na 7400 (4,88 zł). Serdecznie gratulujemy taką wiadomość wysyłał do konsumentów organizator loterii BMW od Orange Druga Edycja. Wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie (sygn. akt VI ACA 187/14) potwierdzono, że działanie to stanowi naruszenie zbiorowych interesów konsumentów i nieuczciwą praktykę rynkową. Tym samym sąd oddalił apelację organizatora loterii, który nie zgodził się z rozstrzygnięciem Prezesa UOKIK. W grudniu 2011 roku Prezes UOKIK wydał decyzję, w której stwierdził, że sposób, w jaki spółka Internetq Poland zachęcała do udziału w loterii, narusza prawo i nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości zł. Spółka sugerowała, że konsumenci uzyskali nagrodę i muszą tylko odesłać wiadomość: Z radością ogłaszamy wyniki: osoba z numerem [...] 50 proc. szans na ostatnie BMW X3. Czekamy na SMS na Pozostało 20 minut! (4,88 zł), Ważna informacja: Komisja nagród prosi osobę z numerem [...] o wysłanie BMW na 7400 (4,88 zł). Chodzi o nagrodę: BMW o wartości ponad zł. W rzeczywistości odesłanie wiadomości gwarantowało jedynie udział w losowaniu samochodu. Tematyka zbiorowych interesów konsumentów ściśle łączy się z prawem nieuczciwej konkurencji oraz przeciwdziałaniem nieuczciwym praktykom rynkowym. Ustawa wskazuje, że praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów to bezprawne działania przedsiębiorcy godzące w te interesy, które w szczególności mogą polegać na: stosowaniu niedozwolonych klauzul umownych, naruszaniu obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji, stosowaniu nieuczciwych praktyk rynkowych lub czynów nieuczciwej konkurencji. Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym stanowi, że praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. W szczególności za szczególną odmianę nieuczciwej praktyki rynkowej, mianowicie agresywną praktykę rynkową, uznaje się wywoływanie wrażenia, że ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/
14 konsument już uzyskał, uzyska bezwarunkowo lub po wykonaniu określonej czynności nagrodę lub inną porównywalną korzyść, gdy w rzeczywistości nagroda lub inna porównywalna korzyść nie istnieje lub uzyskanie nagrody lub innej porównywalnej korzyści uzależnione jest od wpłacenia przez konsumenta określonej kwoty pieniędzy lub poniesienia innych kosztów. Działania podejmowane przez organizatora loterii stanowiły przykład agresywnych praktyk, toteż spotkały się one z reakcją regulatora. Źródło: W celu uzyskania dodatkowych informacji prosimy o kontakt z: POLSKA: OPŁATY POZAMARŻOWE ZAWSZE UTRUDNIAJĄ DOSTĘP DO RYNKU WYROK SĄDU APELACYJNEGO W WARSZAWIE W marcu 2015 roku zapadł wyrok w sprawie wytoczonej przeciwko jednej z sieci handlowych przez dostawcę skarpet, rajstop i podkolanówek dziecięcych. Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał korzystny (w przeważającej części) dla dostawcy wyrok sądu pierwszej instancji. Dostawca domagał się na podstawie art. 15 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 18 ust. 1 pkt 5 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji ( uznk ) zwrotu opłat pobranych przez sieć handlową z tytułu rozmaicie nazwanych usług. Niektóre z nich dawać miały dostawcy możliwość zalogowania się do systemu bazy danych sieci handlowej, inne polegać na umieszczaniu produktów powoda w gazetkach z ofertą hipermarketu, a także wyselekcjonowaniu produktów i szczególnym ich wyeksponowaniu w sklepie. Dostawca domagał się także zwrotu opłat poniesionych z tytułu usług transportowych. Sądy obu instancji uznały powództwo za uzasadnione w znacznej części (za wyjątkiem żądania zwrotu kosztów usług transportowych). Wyrok potwierdził wykładnię art. 15 ust. 1 pkt 4 uznk w zakresie rozkładu ciężaru dowodu. Artykuł ten stanowi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest utrudnianie dostępu do rynku poprzez pobieranie innych niż marża handlowa opłat z tytułu przyjęcia towaru do sprzedaży. Pomimo, że pozwany przekonywał, że na powodzie spoczywał ciężar dowodu, iż wskutek pobierania opłat pozamarżowych nastąpiło utrudnienie dostępu do rynku, to sądy obu instancji uznały, że dowodzenie tego faktu przez powoda nie jest konieczne. Przepis art. 15 ust. 1 pkt 4 uznk jest tak skonstruowany, że udowodnienie faktu, że doszło do pobrania innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży, jest równoznaczne z udowodnieniem utrudnienia dostępu do rynku. Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że utrudnianie dostępu do rynku to stawianie barier, przeszkód, które nie wynikają ani z rodzaju działalności prowadzonej przez przedsiębiorcę oferującego nabywcom swoje towary albo usługi, ani też z uwarunkowań kształtujących zapotrzebowanie na dany towar albo usługi, lecz są efektem nieuczciwych działań podejmowanych przez innych przedsiębiorców. Te nieuczciwe działania zostały wymienione przykładowo w art. 15 ust. 1 uznk. Przyczynę ograniczenia dostępu do rynku dla dostawcy stanowi konieczność poniesienia dodatkowych opłat w sytuacji, gdy alternatywą jest ograniczenie albo nawet zakończenie współpracy z pośrednikiem, czyli zmniejszenie dostępu dostawcy do rynku. Sąd stwierdził, ze zakończenie współpracy pomiędzy stronami z powodu obciążenia powoda pozornie legalnymi opłatami, niekorzystnymi dla niego ekonomicznie, stanowiło właśnie przykład utrudniania dostępu do rynku. Źródło: POLSKA: KIEDY KONKURENCYJNA DZIAŁALNOŚĆ NIE JEST NIEUCZCIWĄ KONKURENCJĄ WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W SZCZECINIE Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z dnia 22 maja 2015 r. (sygn. VIII GC 502/14) oddalił powództwo prowadzącego szkołę przeciwko właścicielce konkurencyjnej placówki, swojej byłej pracownicy. Powód zarzucił jej dopuszczenie się czynów nieuczciwej konkurencji poprzez prowadzenie działalności pod tym samym adresem oraz wykorzystywanie materiałów reklamowych nawiązujących wyglądem do stylistyki ulotek reklamowych szkoły powoda. Powód zarzucił pozwanej również naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa powoda poprzez a) wykorzystywanie nowatorskiego systemu nauczania opracowanego przez powoda b) wykorzystanie rozwiązań organizacyjnych dotyczących sposobu uiszczania zapłaty za lekcje jak i przebiegu i planowania zajęć c) wykorzystanie informacji o klientach powoda. Zdaniem powoda pozwana nakłaniała jego klientów do rozwiązania umowy z powodem, próbując przejąć uczniów powoda. Skutkiem tego było przejęcie uczennicy szkoły powoda. Powódka zaprzeczyła dopuszczenia się 14 ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/2015
15 jakiegokolwiek czynu nieuczciwej konkurencji i wniosła o oddalenie powództwa. W ocenie Sądu powództwo było nieuzasadnione. Stron nie łączyła umowa o zakazie konkurencji, na co powoływał się powód twierdząc, że umowa, która wygasła 30 czerwca 2013 r., była przez strony wykonywana po jej wygaśnięciu. Sąd uznał również, że nie ma dowodów, że pozwana w jakikolwiek sposób wykorzystała informacje stanowiące tajemnice przedsiębiorstwa powoda dotyczące autorskich metod nauczania i prowadzenia szkoły. Ponadto powód nie sprecyzował dokładnie, jaki element niepowtarzalności i nowatorstwa posiadają stosowane przez niego metody nauczania. Nie wykazał również, żeby z tych właśnie elementów, jako tajemnicy przedsiębiorstwa, korzystała pozwana. Nie było także czynem nieuczciwej konkurencji na podstawie 3 ust. 1 ustawy o zwalczeniu nieuczciwej konkurencji prowadzenie działalności pod adresem zbliżonym, czy też tożsamym do adresu prowadzenia działalności gospodarczej przez powoda. W ocenie Sądu często w jednym budynku mieści się kilka przedsiębiorstw o zbliżonym profilu działalności. Otwieranie przez przedsiębiorcę działalności dydaktycznej w lokalu w bliskim sąsiedztwie innego przedsiębiorcy prowadzącego taką działalność nie jest zabronione przez żadne przepisy prawa. W ocenie Sądu nie doszło również do naruszenia art. 5 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, który za czyn nieuczciwej konkurencji uznaje mogące wprowadzić w błąd oznaczanie przedsiębiorstwa. Jedynym zbieżnym elementem nazw przedsiębiorstw był jeden wyraz występujący do tego w różnych odmianach i stanowiący element nazw informujący o profilu prowadzonej działalności. Powód nie udowodnił, że takie funkcjonowanie nazw może stanowić wprowadzenie w błąd. Sąd nie uznał też twierdzeń powoda, że pozwana wykorzystuje materiały reklamowe, które swoim wyglądem nawiązują do stylistyki ulotek reklamowych szkoły powoda. Chodziło zwłaszcza o znaki 2+2=4 używane w nazwie szkoły powoda. Powód używa bowiem tylko fragmentu wskazanego działania matematycznego: 2+2, natomiast powódka używa całego równania 2+2=4 umieszczonego na tablicy. Różni się również kolorystyka i układ ulotki powoda i pozwanej. Wobec powyższych różnic w układzie ulotki nie zostały również spełnione przesłanki uznania ulotek reklamowych pozwanej za reklamę wprowadzającą w błąd. Świadkowie na rozprawie nie potwierdzili, by pozwana nakłaniała rodziców uczniów lub same dzieci do rezygnacji z nauki w szkole powoda i zapisania się do jej szkoły. Ponadto, powód nie wykazał, że pozwana celowo podjęła działania w postaci nieudostępnienia, a następnie usunięcia ważnych plików związanych z działalnością szkoły powoda. Usunęła jedynie należące do niej konto po zakończeniu współpracy z powodem. Z powyższych powodów sąd oddalił powództwo. Źródło: UK: TOO LATE: CANARY WHARF TRADE MARK NOT REGISTRABLE Canary Wharf is an iconic region in the city of London, and a dominant part of the modern London skyline that houses a number of leading financial and commercial institutions. The term has become a household name for most of the British public and is widely recognised as a geographic location. Starting out as a shed and quay within the West India shipping company, the area was owned and used by the Fred Olsen shipping company in the 1930 s as a hub for the transport and shipping of fruits and goods from the Canary Islands. Today the area remains a privately owned estate which is managed by Canary Wharf Group plc. After initial unsuccessful attempts to register CANARY WHARF as a trade mark for various goods and services in classes 16, 36, 37, 39, 42, 44 and 45, including printed matter, real estate investment, car parking and building construction services, CWG appealed the decision to refuse its application on absolute grounds. Before the UK trade mark office, the Hearing officer refused the appeal on the ground that the name Canary Wharf was a geographical location and would be understood by the public as referring to services around Canary Wharf, and that the name lacked acquired distinctiveness. CWG appealed this decision, stating that the hearing officer had effectively identified a blacklist of goods and services for which any place name would always be refused regulation and failed to carry out the Windsurfing Chiemsee assessment in any structured way, or in respect of each of the categories of goods and services for which the application was made. CWG argued that ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/
16 the hearing officer should have enquired if Canary Wharf was already in printed publications as a common subject and that the registration should have been allowed in any event on the basis that Canary Wharf had acquired distinctiveness. In the appeal decision, the court agreed that the hearing officer had adequately carried out the assessment and considered all the services covered by the trade mark and concluded that Canary Wharf was likely to be taken by the general public as the geographical location. The court also agreed that the registration should be refused on public policy grounds, as granting it would restrict third parties from providing services in the area. It concluded that Canary Wharf had not acquired distinctiveness, as it was only in use inside a private estate in a very limited geographic area. There had only been one instance of use of the mark outside this estate, in a promotion for the Canary Wharf shopping centre. It was stated that the appeal might have been successful, if the appeal had been made 30 years earlier when the estate was first starting development, but as the estate has grown outside of the initial area, and was now considered to be an entire business district by the public, the refusal of the application was upheld. This case is an interesting example of a mark gaining geographic significance over time. It is a timely reminder about the importance of registering trade marks at the earliest possible stage before a name becomes synonymous with a geographical location. For further information, please contact: 16 ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/2015
17 INNE ZAGADNIENIA UE: RAPORT EUROPOLU I OHIM W SPRAWIE PODRÓBEK W kwietniu tego roku ukazał się 2015 Situation Report on Counterfeiting in the European Union pierwszy tak rozbudowany i szczegółowy raport dotyczący podrabianych towarów w Unii Europejskiej. Jest on rezultatem współpracy Europolu i Urzędu Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (OHIM) poprzez European Observatory on Infingements of Intellectual Property Rights. Z raportu wynika, że większość podróbek, które trafia na rynek europejski, produkowanych jest poza granicami UE, unikając wykrycia na zewnętrznych granicach Unii. Niemniej jednak, badania przeprowadzone dla potrzeb raportu wykazały wzrost produkcji podrabianych towarów również wewnątrz Wspólnoty, w krajach takich jak Belgia, Czechy, Włochy, Polska, Portugalia, Hiszpania i Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii. Okazuje się, że produkcja podrabianych produktów na dużą skalę staje się coraz bardziej dochodową gałęzią działalności zorganizowanych grup przestępczych. Obrót podróbkami, będący stosunkowo mało ryzykownym zajęciem, prowadzi jednak do powiązań z innymi formami przestępczości: sięgają one aż do grup zajmujących się przerzutem ludzi w celu ich wyzysku. Grupy te mają swoje korzenie zarówno w krajach Unii, jak i poza nimi. Najbardziej znaczącym i efektywnym kanałem dystrybucji towarów podrabianych jest Internet. Tworzone są wysokiej jakości strony internetowe, imitujące sklepy producentów oryginalnych produktów, mające przyciągnąć uwagę klientów atrakcyjnymi cenami. Sklepy internetowe oferują podróbki przed całą dobę 7 dni w tygodniu, a ich istnienie na styku różnych jurysdykcji utrudnia przeciwdziałanie tej działalności. Zdjęte strony internetowe często wznawiają operację już na drugi dzień. Zdaniem Roba Wainwrighta, dyrektora Europolu, pomimo że zjawisko podrabiania towarów dotarło już do wnętrza UE, w dalszym ciągu ponad 2/3 podróbek pochodzi z Chin. Raport ilustruje, że chińskie zorganizowane grupy przestępcze, zajmujące się dystrybucją podrabianych towarów, działają w sposób mocno wyspecjalizowany, często poprzez grupy mobilne. We Włoszech mają one powiązania z Camorrą (miejscową mafią). Chińskie centra działające w Europie są dość rozbudowane i prężne. Skupiska chińskich producentów podrabianej odzieży można odnaleźć na przykład we włoskich prowincjach znanych z produkcji tekstyliów i przemysłu modowego. Zorganizowane chińskie grupy przestępcze, takie jak te działające na szeroką skalę w Madrycie, są obecne także w innych krajach Europy. Często używają one legalnie działającego biznesu jako przykrywki dla dystrybucji podrobionych towarów. Wykształciły one także powiązania z siecią agencji zajmujących się przekazami pieniężnymi, co pozwala im na pranie pieniędzy oraz przesyłanie dużych sum pieniędzy bezpośrednio do Chin. Według raportu Indie natomiast uważane są za największe zmartwienie europejskich producentów towarów farmaceutycznych; Turcja zaś artykułów spożywczych. Indonezja znana jest z nieudolnych przepisów i problemów z korupcją, natomiast Filipiny z niskiego wskaźnika zatrzymań podrabianych towarów. Zadaniem raportu jest przekazanie informacji wszystkim zainteresowanym, w tym producentom, ustawodawcom oraz uczestnikom rynku zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym. Są to przede wszystkim informacje na temat zorganizowanych grup przestępczych, zaangażowanych w produkcję i dystrybucję podrabianych towarów na terenie Unii Europejskiej. Raport podaje szczegóły dotyczące tras przerzutu, w tym miejsc przedostawania się na rynek podrobionych produktów. Opisuje także modele operacyjne przestępczości oraz obecne działania instytucji państwowych i sektora prywatnego w zakresie przeciwdziałania tym aktywnościom. Raport pokazuje również powiązania pomiędzy rynkiem towarów podrobionych a innymi gałęziami przestępczości. Poza szczegółami dotyczącymi skali i zakresu tego procederu w UE, raport wymienia sposoby oraz możliwości wykrycia, zapobiegania i zmniejszania wpływu tego typu działalności na rynek europejski. Efektem raportu jest również obietnica OHIM stworzenia narzędzi IT, z łatwym i zabezpieczonym dostępem, mającym pomóc w wymianie informacji pomiędzy posiadaczami praw i organami ścigania. Ma to wesprzeć współpracę pomiędzy OHIM a Europolem w środowisku internetowym i poprawić efektywność działań wdrażanych przeciwko rynkowi podróbek. Źródło: ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/
18 UE: ATRAPA CHŁODNICY W ASTONIE MARTINIE JAKO ZNAK TOWAROWY POZYCYJNY 1 Pozycyjnymi znakami towarowymi są graficzne bądź przestrzenne oznaczenia, łączące w sobie pewien określony sposób umiejscowienia elementu na przedmiocie dwu- lub trójwymiarowym. Zgłoszenie znaku pozycyjnego Znaki pozycyjne uznawane są za szczególnego rodzaju oznaczenia, lecz nie stanowią one kolejnej kategorii przedstawieniowej, jak np. znaki słowne, graficzne lub przestrzenne. Zakres ochrony znaku pozycyjnego wynika z umiejscowienia określonego obrazu lub kształtu w określonym położeniu na produkcie. Zgłoszenie znaku pozycyjnego, poprzez wskazanie konkretnego elementu oznaczenia, które ma podlegać ochronie w określonym położeniu na oznaczanym produkcie, a przy tym zanegowanie chęci uzyskania ochrony co do reszty oznaczenia, np. ze względu na jego opisowy charakter, stanowi swego rodzaju samoograniczenie żądanej ochrony. Takie zawężenie zakresu ochrony może wpływać pozytywnie na dystynktywność określonych elementów oznaczenia i być pomocne w ustaleniu zakresu ochrony znaków w trakcie badań przeprowadzanych przez urząd na etapie rejestracji, jak i po jej uzyskaniu. Poza tym niektóre elementy znaków przestrzennych, np. charakterystyczna rękojeść czy uchwyt, mogą być lepiej zobrazowane w zgłoszeniu lub w rejestrze, gdy towarzyszy im cały przedmiot, z którym faktycznie występują w obrocie handlowym. Jeżeli znak towarowy składa się z pojedynczego wizerunku ukazującego jego usytuowanie na towarze, dokonując zgłoszenia do Urzędu Patentowego RP lub do Urzędu ds. Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (tzw. OHIM) należy go wyrazić w sposób odpowiadający rzeczywistemu usytuowaniu na towarze. Zobrazowanie znaku powinno być na tyle jednoznaczne, aby czytelne były granice pomiędzy charakterystyczną częścią oznaczenia, a jego otoczeniem ilustrującym umiejscowienie na towarze. Zwykle kontur znaku oznacza się linią ciągłą, a kontur towaru, na który znak ma być nakładany, linią przerywaną. 1. Artykuł ukazał się w dzienniku Rzeczpospolita dnia 12 czerwca 2015 r. pod tytułem: Jaka ochrona dla niekonwencjonalnych znaków ; autor jest rzecznikiem patentowym w kancelarii K&L Gates Jamka sp.k. Graficznie przedstawialny, lecz nie zawsze dystynktywny W zakresie spełnienia kryterium graficznej przedstawialności, znaki pozycyjne nie należą do problematycznych, gdyż wymogi niezbędne do spełnienia tego kryterium nie odbiegają od standardowych. Przeważnie znaki pozycyjne charakteryzują się odpowiednią warstwą graficzną, odwzorowującą oznaczenie. Oznaczenie pozycyjne jest prezentowane na rysunku, na którym sylwetka (zarys, szkic, kontur) towaru, w formie przerywanych linii, mieści w sobie określony obraz lub kształt w wybranym położeniu. Wątpliwe do spełnienia wydaje się w pewnych okolicznościach kryterium zdolności odróżniającej takich oznaczeń. W sytuacji, gdy stanowią część towaru, mogą być bowiem uznane za oznaczenie nieposiadające pierwotnej zdolności odróżniającej. Atrapa chłodnicy w Astonie Martinie Ciekawym przykładem próby rejestracji znaku pozycyjnego były działania podjęte przez spółkę Aston Martin Lagonda Limited ( Aston Martin ) przed OHIM. Spółka ta dokonała kilku zgłoszeń wspólnotowych znaków towarowych w postaci charakterystycznej atrapy chłodnicy wykorzystywanej w produkowanych modelach samochodów. Kontur atrapy chłodnicy został przedstawiony linią ciągłą, a kontur towaru, na który znak ma być nakładany, czyli samochodu - linią przerywaną. Zgłoszenia obejmowały znaki pozycyjne m.in. dla takich towarów jak samochody, zabawki i gry komputerowe oraz usług związanych z budową i naprawą samochodów. W trakcie badania zgłoszeń, OHIM uznał, że znaki te pozbawione są pierwotnej zdolności odróżniającej, wobec czego Aston Martin nie uzyskał na nie rejestracji. Zdaniem eksperta OHIM dokonującego analizy zgłoszeń, przedstawiony kształt atrapy chłodnicy nie miał dystynktywnych cech, które odróżniałyby go od innych atrap istniejących w obrocie handlowym. Zgodnie z zaprezentowanym stanowiskiem, osoba zwracająca uwagę na auta tej marki uznałaby atrapę chłodnicy wyłączenie za funkcjonalną, techniczną część samochodu lub za element dekoracyjny, nie zaś za oznaczenie odróżniające. Atrapa chłodnicy samochodów marki Aston Martin może być jedynie rozpoznawalna przez entuzjastów motoryzacji oraz profesjonalistów. Dla przeciętnego konsumenta istotne będzie, zdaniem OHIM, logo z nazwą wytwórcy, które znajduje się najczęściej nad atrapą chłodnicy lub stanowi jej część. Aston Martin, nie zgadzając się z powyższymi twierdzeniami, przedstawił wiele dowodów mających 18 ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/2015
19 świadczyć o unikalnym stylu atrapy chłodnicy samochodów tej marki, dążąc do udowodnienia wtórnej zdolności odróżniającej. Dowody te jednakże nie zostały uznane za wystarczające, a negatywna decyzja OHIM została utrzymana. Aston Martin odwołał się od decyzji o nieudzieleniu ochrony, uzasadniając, że znaki w postaci charakterystyczniej atrapy chłodnicy stanowią odróżniający i wysoce rozpoznawalny element wszystkich samochodów tej marki, rozpowszechniony w trakcie wieloletniego używania w obrocie gospodarczym. Druga Izba Odwoławcza OHIM w sprawach: R 1795/ oraz R 1796/ uznała, że atrapa chłodnicy może stanowić znak towarowy, aczkolwiek każdy przypadek zgłoszenia takiego znaku towarowego powinien być rozpatrywany odrębnie, ze względu na odmienne zobrazowanie graficzne oznaczenia oraz charakterystyczne szczegóły świadczące o zdolności odróżniającej. Zdaniem Drugiej Izby Odwoławczej, ekspert OHIM dokonując analizy zgłoszeń prawidłowo uznał, że znaki przedstawiające atrapę chłodnicy nie mają pierwotnej zdolności odróżniającej, lecz nie dokonał odpowiednio szczegółowego badania kwestii wtórnej zdolności odróżniającej. W rezultacie, w związku z dużą ilością dowodów przedstawionych przez zgłaszającego, sprawa trafi do ponownego rozpatrzenia przez eksperta OHIM. Źródło: ZNAKI TOWAROWE I NIEUCZCIWA KONKURENCJA 2/
20 W celu uzyskania dodatkowych informacji, prosimy o kontakt: Oskar Tułodziecki Piotr Weński Dorota Koseła Michał Ziółkowski Ewelina Madej Arthur R. Artinian Ewa Rusak Christine Danos Marlena Wach Jeżeli są Państwo zainteresowani otrzymywaniem Biuletynu w wersji elektronicznej, uprzejmie prosimy o przesłanie takiej informacji pod adresem owym: wpisując w tytule wiadomości: Biuletyn TM. Anchorage Austin Berlin Boston Brisbane Bruksela Charleston Charlotte Chicago Dallas Doha Dubai Fort Worth Frankfurt Harrisburg Hong Kong Houston Londyn Los Angeles Mediolan Melbourne Miami Moskwa Newark Nowy Jork Orange County Palo Alto Paryż Pekin Perth Pittsburgh Portland Raleigh Research Triangle Park San Diego San Francisco São Paulo Seattle Seul Sydney Szanghaj Singapur Spokane/Coeur d Alene Taipei Tokio Warszawa Waszyngton Wilmington K&L Gates zatrudnia ponad 2000 pracowników we w pełni zintegrowanych biurach na pięciu kontynentach. Reprezentuje wiodące międzynarodowe spółki, średnie i rozwijające się korporacje, uczestników rynku kapitałowego i przedsiębiorców działających we wszystkich sektorach gospodarki, a także podmioty publiczne i prywatne, instytucje edukacyjne oraz filantropijne. Więcej informacji na temat K&L Gates, lokalizacji, biur i praktyk na stronie Niniejsza publikacja ma charakter informacyjny i nie powinna stanowić podstawy do podejmowania wiążących decyzji. Tematyka poruszona w niniejszej publikacji jest wynikiem subiektywnego wyboru autorów biuletynu i nie stanowi wyczerpującego omówienia wszystkich zagadnień. Informacje zawarte w niniejszej publikacji dotyczą jedynie wybranych aspektów prawnych. Treść biuletynu nie może być traktowana jako porada prawna K&L Gates LLP. Wszystkie prawa zastrzeżone.