Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-odszkodowanie-zadoscuczynienie-vi-aca-784-13-sad-apelacyjny-w-warszawie-z-2014-01-22.html
Timestamp: 2018-11-19 22:25:26
Legal References Found: art. 445
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 455
 art. 445
 art. 233
 art. 227
 art. 217
 art. 445
 art. 444
 art. 109
 art. 233
 art. 227
 art. 217
 art. 445
 art. 444
 art. 446
 art. 445
 art. 446
 art. 445
 art. 444
 art. 109
 art. 455
 art. 481
 art. 385
 art. 98
 art. 108
 art. 391

Document Content:
Orzeczenie VI ACa 784/13 Sąd Apelacyjny w Warszawie
Sąd Apelacyjny w Warszawie z 2014-01-22
art. 445 i 446 k.c.
Sygn. akt VI A Ca 784/13
po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2014 r. w Warszawie
sprawy z powództwa D. K. i H. K.
z dnia 12 lutego 2013 r., sygn. akt XXV C 1226/11
II. zasądza od (...) w W. na rzecz D. K. i H. K. kwoty po 1.800 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego
Sygn. akt VI ACa 784/13
Wyrokiem z dnia 12 lutego 2013 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny, sygn. akt XXV C 1266/11, w sprawie z powództwa małoletnich: D. K. i H. K. reprezentowanych przez przedstawiciela ustawowego W. K. przeciwko (...) w W. zasądził od pozwanego na rzecz każdego z małoletnich powodów kwotę po 20.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 listopada 2011 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania (punkt 1) oraz kwotę po 40.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 listopada 2011 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia (punkt 2), a w punkcie 3. zasądził od pozwanego na rzecz małoletnich D. K. i H. K. reprezentowanych przez przedstawiciela ustawowego W. K. solidarnie kwotę 13.912,92 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł na następujących ustaleniach i rozważaniach prawnych:
Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 11 czerwca 2009 r. w okolicy miejscowości R. miał miejsce wypadek drogowy polegający na zderzeniu motocykla marki W. (...) nr rej. (...) z Z. K. z rowerem górskim marki P.. W wyniku zderzenia, śmierć poniosła matka małoletnich powodów – Z. K.. Pojazd sprawcy zderzenia nie był ubezpieczony w zakresie OC, w konsekwencji powództwo zostało skierowane przeciwko (...)
W 2011 roku pozwany uznał swoją odpowiedzialność co do zasady i przyznał, przed wytoczeniem powództwa, w toku postępowania likwidacyjnego, każdemu z powodów po 35.000 zł tytułem odszkodowania oraz po 28.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Na podstawie posiadanych dokumentów i informacji pozwany oszacował kwotę odszkodowania na wysokość 50.000 zł, a także kwotę zadośćuczynienia na wysokość 40.000 zł. Jednocześnie jednak przyznane świadczenia zostały odpowiednio zmniejszone z uwagi na uznanie pozwanego przyczynienia się Z. K., w stopniu nie mniejszym niż 30% do powstania szkody. W konsekwencji wypłacono wyżej wymienione kwoty.
Ponadto Sąd I instancji ustalił, że małoletni D. K. w chwili wypadku miał 8, zaś H. K. 10 lat. Chłopcy wychowywali się w rodzinie pełnej i zgodnej jako najmłodsi z pięciorga dzieci zmarłej i jej męża. Rodzice małoletnich pracowali we własnym gospodarstwie, utrzymując tradycyjny podział ról społecznych: matka zajmowała się w głównej mierze domem, zaspokajając tym samym wszelkie potrzeby emocjonalne dzieci i męża, ojciec małoletnich z kolei chcąc zapewnić rodzinie dobre warunki materialne pracował w gospodarstwie rolnym, poświęcając mu większość swojego czasu. W związku z tym, pomiędzy chłopcami a matką wytworzyła się szczególnie silna więź emocjonalna.
Po śmierci matki całość obowiązków związanych z prowadzeniem domu, wychowaniem dzieci oraz prowadzeniem gospodarstwa rolnego spadła na ojca powodów. W związku z ogromem obowiązków, ojciec małoletnich zmuszony był zrezygnować z części prowadzonego przez siebie gospodarstwa, zmniejszając tym samym wartość swoich przychodów i jednocześnie pogarszając życiową sytuację powodów pod względem materialnym. Ponadto, ze względu na fakt, iż małoletnich łączyła silna więź z matką, śmierć Z. K. zaburzyła poczucie bezpieczeństwa i równowagę emocjonalną chłopców.
Sąd Okręgowy uznał za wiarygodne dowody w postaci dokumentów medycznych dołączonych do niniejszej sprawy oraz dowody z opinii biegłych sądowych: psychologa mgr B. B., wskazującego, że proces dochodzenia do równowagi emocjonalnej chłopców będzie jeszcze trwał oraz biegłych sądowych inż. B. C. oraz lek. med. A. R. wskazujących, iż brak jest podstaw do wykazania, że Z. K. przyczyniła się do wypadku. W ocenie Sądu I instancji powyższe opinie zostały sporządzone w sposób rzeczowy, rzetelny oraz przekonywujący, w oparciu o wiedzę fachową. Wskazani biegli to kompetentne osoby, posiadające odpowiednie specjalistyczne wykształcenie i wieloletnie doświadczenie zawodowe. Sąd przyjął wszystkie opinie za bezstronne i wiarygodne dowody w sprawie. Z treści opinii biegłego psychologa wynika, iż przedmiotem analizy sporządzającego opinie były wszystkie czynniki, od których zależy prawidłowe ustalenie stanu emocjonalnego powodów. Z treści zaś opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej i rekonstrukcji wypadków drogowych oraz biegłego z zakresu medycyny wynika, iż przedmiotem analizy były wszystkie czynniki mające wpływ na zdarzenie i możliwość ewentualnego przyczynienia się poszkodowanej do jego zaistnienia. Sposób badań zaprezentowany przez biegłych sądowych wskazuje na prawidłowy tok podejmowanych przez nich kolejnych czynności analitycznych. Przedmiotowe opinie są jasne i logiczne. W konsekwencji Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do ich podważenia.
Nadto Sąd Okręgowy wskazał, że pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialności co do zasady za skutki wypadku drogowego z dnia 11 czerwca 2009 r., jednakże podniósł, iż wypłacone w toku postępowania wewnętrznego kwoty wyczerpują w całości roszczenia powodów.
W świetle tak ustalonego stanu faktycznego Sąd I instancji uznał powództwo za zasadne.
Odnosząc się do szkody majątkowej Sąd Okręgowy, w oparciu o art. 446 § 3 k.c., wskazał, że w judykaturze i doktrynie ukształtowało się stanowisko, że chociaż należy przy zasądzaniu tego odszkodowania uwzględniać całokształt okoliczności wpływających na sytuację życiową najbliższych zmarłemu, to jednak kompensata ta ma służyć naprawieniu szkody majątkowej. Sąd I instancji podzielił pogląd wyrażony przez SN w wyroku z dnia 16 października 2008 r., III CSK 143/08, iż przy ocenie pogorszenia sytuacji życiowej uprawnionych znaczenie mają ujemne następstwa wywołane przez śmierć osoby bliskiej już istniejące oraz dające się przewidzieć w przyszłości na podstawie zasad doświadczenia życiowego. Jego ocena powinna być oparta na szczegółowej analizie sytuacji osoby uprawnionej z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, które mają wpływ na jej warunki i trudności życiowe oraz stan zdrowia. Okoliczności podlegające uwzględnieniu w zakresie oceny znacznego pogorszenia sytuacji życiowej powodów muszą więc nawiązywać do realnych okoliczności jakie istniałyby, gdyby matka powodów nadal żyła. Rodzice powodów wspólnie prowadzili gospodarstwo rolne, przy czym główną rolą zmarłej była opieka i wychowanie dzieci. W związku z przyjęciem takiego podziału obowiązków, ojciec małoletnich mógł poświęcać swój czas na pracę i tym samym zarabianie pieniędzy. W wyniku śmierci Z. K., na ojca spadła całość obowiązków będących dotychczas przedmiotem podziału, w konsekwencji czego musiał on zrezygnować z części prowadzonego przez siebie gospodarstwa (wypowiedzieć umowy dzierżawy i sprzedać zwierzęta hodowlane), zmniejszając tym samym swoje dochody.
W świetle powyższego, w ocenie Sądu I instancji, bezspornym jest, iż wskutek śmierci poszkodowanej doszło do znacznego pogorszenia się sytuacji majątkowej małoletnich. Określając kwotę odszkodowania Sąd Okręgowy, powołując się na wyrok SA w Łodzi z dnia 25 września 2012 r., sygn. I ACa 673/12, wskazał, że kwota ta musi uwzględniać ogół okoliczności sprawy, stanowiąc ich właściwe wyważenie, tak aby owe świadczenie nie było ani rażąco niskie, ani nadmiernie wygórowane. Tym samym Sąd Okręgowy uznał, że kwoty dochodzone przez powodów znajdują pełne uzasadnienie w okolicznościach niniejszej sprawy - są adekwatne do stopnia pogorszenia się sytuacji życiowej powodów.
W zakresie szkody niemajątkowej (krzywdy) Sąd Okręgowy wskazał z kolei, że jest ona przedmiotem przepisu art. 446 § 4 k.c., w myśl którego sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ze względu na niewymierność krzywdy określenie w konkretnym wypadku odpowiedniej sumy pozostawione zostało sądowi. Odpowiednia suma w rozumieniu omawianego przepisu nie oznacza jednak sumy dowolnej, określonej wyłącznie według uznania sądu, a jej prawidłowe ustalenie wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności mogących mieć w danym przypadku znaczenie. Wobec tego Sąd I instancji, ustalając wysokość należnego zadośćuczynienia, odwołał się do kryteriów wypracowanych przez orzecznictwo. Wskazał, że zgodnie z dorobkiem judykatury, określając wysokość zadośćuczynienia sąd powinien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a zwłaszcza stopień i czas trwania cierpień psychicznych i fizycznych, trwałość skutków wypadku, prognozy na przyszłość, wiek uprawnionego, a także przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody. Zadośćuczynienie powinno uwzględniać nie tylko krzywdę istniejącą w chwili orzekania, ale również taką, którą powodowie będą w przyszłości z dużym prawdopodobieństwem odczuwać. Powyższe kryteria pozwalają określić ramy, w jakich powinno mieścić się zadośćuczynienie, które z jednej strony powinno przedstawiać realną, ekonomicznie odczuwalną wartość, z drugiej zaś powinno być umiarkowane, przez co należy rozumieć kwotę pieniężną, której wysokość jest utrzymana w rozsądnych granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Sąd Okręgowy dodał, że w orzecznictwie ostatniego okresu podnosi się uzupełniający charakter zasady umiarkowanego zadośćuczynienia – w przyjętym wyżej znaczeniu – w stosunku do kwestii zasadniczej, jaką jest rozmiar szkody niemajątkowej, i wskazuje, że powołanie się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia na potrzebę utrzymania go w rozsądnych granicach nie może prowadzić do podważenia jego kompensacyjnej funkcji (wyrok SN z dnia 22 czerwca 2005 r., sygn. III CK 392/04). Zadośćuczynienie spełnia funkcję łagodzącą za doznaną niewymierną materialnie krzywdę (wyrok SN z dnia 12 października 1999 r., sygn. II UKN 141/99). Co istotne, długotrwałość cierpień i rodzaju skutków ma znaczenie i to istotne dla określenia wysokości zadośćuczynienia (wyrok SN z dnia 12 marca 1975 r., sygn. II CR 18/75).
W tym kontekście Sąd Okręgowy zważył, iż nie ulega wątpliwości, że utrata matki przez powodów, a w konsekwencji pozbawienie ich możliwości wychowywania się w pełnej rodzinie, opieki, troski, miłości ze strony matki, jej udziału w wychowywaniu powodów, wymaga odpowiedniej rekompensaty. W konsekwencji Sąd I instancji zasądził na rzecz każdego z powodów dodatkowo po 40.000 zł, wskazując że jest to stosowne zadośćuczynienie w rozumieniu art. 446 § 4 k.c.
Orzekając o odsetkach od odszkodowania i zadośćuczynienia, Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w sprawie o sygn. II CSK 635/10, z którego wynika, że o ewentualnym opóźnieniu dłużnika, umożliwiającym zasądzenie odsetek, można mówić dopiero w momencie skonkretyzowania kwoty roszczenia. Jak wskazał Sąd Najwyższy art. 455 k.c., zgodnie z którym, jeśli termin świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, to powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania, może być stosowany dla określenia odsetek jedynie w sytuacji bezsporności należnej kwoty. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd I instancji przyjął jako termin liczenia odsetek dzień doręczenia pozwu pozwanemu, jako moment wezwania dłużnika do spełnienia świadczenia.
Od powyższego wyroku apelację złożył pozwany, zaskarżając go w części: zasądzającej od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwotę po 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 10 listopada 2011 r. do dnia zapłaty (pkt 2 wyroku), zasądzającej od pozwanego na rzecz każdego z powodów odsetki ustawowe od zasądzonej tytułem zadośćuczynienia kwoty po 15.000 zł, liczone od dnia 10 listopada 2011 r. do dnia wydania wyroku, tj. do dnia 12 lutego 2013 r. (pkt 2 wyroku), czyli odsetki w łącznej kwocie 4.915,07 zł, oraz zasądzającej od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 13.912,92 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 3 wyroku).
1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 445 § 1 k.c., poprzez jego błędną wykładnię i pominięcie, iż:
a) Sąd na gruncie tego przepisu zobowiązany jest przyznać sumę odpowiednią, z czym stoi w sprzeczności rozstrzygnięcie Sądu w niniejszej sprawie, gdyż zasądzona tytułem zadośćuczynienia kwota jest rażąco wygórowana przez co winna podlegać zmianie w toku kontroli instancyjnej;
b) zasądzenie zadośćuczynienia oraz ustalenie jego wysokości stanowi fakultatywne uprawnienie Sądu i nie jest roszczeniem wymagalnym przed datą jego zasądzenia poprzez orzeczenie przez Sąd I instancji odsetek za okres wcześniejszy niż dzień wyrokowania w niniejszej sprawie;
a) art. 233 k.p.c., poprzez dokonanie przez Sąd I instancji oceny dowodów w sposób:
- przekraczający granicę swobodnej ich oceny w ten sposób, że Sąd dokonał oceny zgromadzonego materiału dowodowego w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego, czego przyczyną było pominięcie istotnej części materiału dowodowego, co skutkowało zasądzeniem zadośćuczynienia w kwocie przekraczającej doznaną krzywdę;
- niewszechstronny i nielogiczny, bowiem z pominięciem istotnych wniosków postępowania dowodowego, z których m.in. wynika, że powodowie wychowują się w kochającej, zżytej rodzinie, co niewątpliwie miało wpływ na proces przeżywanego przez powodów procesu żałoby;
b) art. 227 k.p.c. w zw. z art. 217 k.p.c. przez oddalenie wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego psychologa, pomimo że przedmiotem tej opinii miały być okoliczności mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
W zakresie rozstrzygnięcia o odsetkach pozwany zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie:
a) art. 445 § 1 k.c w zw. z art. 444 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i pominięcie, iż zasądzenie zadośćuczynienia oraz ustalenie jego wysokości stanowi fakultatywne uprawnienia Sądu i nie jest roszczeniem wymagalnym przed datą jego zasądzenia poprzez orzeczenie odsetek za okres wcześniejszy niż dzień wyrokowania w niniejszej sprawie;
b) art. 109 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez jego błędne zastosowanie przyjęcie, iż w dniu otrzymania przez pozwanego pozwu, tj. 10 listopada 2011 r., okoliczności niezbędne do ustalenia wysokości należnego stronie powodowej zadośćuczynienia zostały należycie wyjaśnione i pozwany, począwszy od wskazanej powyżej daty, był już w stanie określić właściwą wysokość świadczenia, a w konsekwencji zasądzenie odsetek od ww. daty.
W konkluzji pozwany wniósł o zmianę orzeczenia w zaskarżonej części i oddalenie powództwa w tym zakresie, jak również o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Nadto wniósł o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Powodowie, reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie apelacyjne według norm przepisanych.
W pierwszym rzędzie wskazać należy, że Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych oraz trafnej oceny prawnej zebranego materiału dowodowego. Dlatego też Sąd Apelacyjny podziela w całości te ustalenia faktyczne oraz ich ocenę prawną i przyjmuje je za własne.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy przeprowadził prawidłową i szczegółową analizę zebranego materiału dowodowego, a następnie dokonał jego rzetelnej i logicznej oceny. Wyprowadzone na tej podstawie wnioski są zgodne z zasadą swobodnej oceny dowodów i doświadczeniem życiowym i jako takie znalazły całościową aprobatę Sądu II instancji. Sąd Okręgowy wszechstronnie rozważył materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie. Swoją ocenę materiału dowodowego zawarł w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, wskazując powody przemawiające za wiarygodnością poszczególnych źródeł dowodowych. Nie sposób zarzucić Sądowi I instancji pominięcia istotnych wniosków postępowania dowodowego, tj. faktu, iż małoletni powodowie nadal wychowują się w kochającej i zżytej rodzinie. Sąd Okręgowy okoliczność tę niewątpliwie uwzględnił, z tym że dokonał jej odmiennej oceny. Twierdzenie pozwanego, że fakt ten miał pozytywny wpływ na proces przeżywanej przez powodów żałoby i w konsekwencji łagodzi odczuwalną przez nich krzywdę stanowi w rzeczywistości odmienną ocenę od przyjętej przez Sąd I instancji. Tymczasem do skutecznego postawienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie jest wystarczająca odmienna ocena materiału dowodowego. W żadnej mierze nie można zatem zarzucić Sądowi Okręgowemu naruszenia tegoż przepisu. Jednocześnie wskazać należy, że pozwany, podnosząc ten zarzut w istocie zakwestionował wysokość przyznanego powodom zadośćuczynienia, co przynależy nie do sfery ustaleń faktycznych, ale do sfery prawa materialnego.
Wbrew twierdzeniom skarżącego nie doszło również do naruszenia przez Sąd I instancji art. 227 k.p.c. w zw. z art. 217 k.p.c., przy czym w zakresie tego ostatniego przepisu pozwany, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, nie wskazał, który konkretnie paragraf został naruszony. Przy ustalaniu stanu faktycznego Sąd Okręgowy oparł się na opiniach biegłych sądowych, które uznał za wyczerpujące, rzetelne i rzeczowe. Wprawdzie po zgłoszeniu przez pozwanego wniosku o dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego psychologa Sąd I instancji wezwał na termin rozprawy wyznaczony na dzień 29 stycznia 2013 r. biegłego sądowego, pozwany nie stawił się jednak na rozprawę w ww. dniu. Zważywszy na nieobecność również biegłego nie sposób postawić Sądowi I instancji jakiegokolwiek zarzutu z powodu oddalenia wniosku pełnomocnika pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłego psychologa. Skoro strona powodowa nie zgłaszała uwag do opinii głównych biegłego, zaś pozwany, który złożył taki wniosek, nie stawił się na termin rozprawy i nie zajął stanowiska co do niestawiennictwa biegłego, Sąd I instancji był uprawniony do oddalenia zgłoszonego wniosku. Ponadto okoliczności dotyczące więzi emocjonalnych małoletnich powodów z matką oraz rozmiaru cierpień psychicznych doznanych przez nich wskutek jej śmierci zostały już wyjaśnione. Tym samym nie było podstaw do przeprowadzenia dowodu z uzupełniającej opinii biegłego.
Odnosząc się zaś do zarzutów naruszenia prawa materialnego podnieść przede wszystkim należy, że w zakresie zadośćuczynienia pozwany wskazał na naruszenie przez Sąd I instancji art. 445 § 1 k.c., który to przepis na podstawie zawartego w nim odesłania do art. 444 k.c. dotyczy zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w razie naruszenia uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Tymczasem w przedmiotowej sprawie zadośćuczynienie zostało zasądzone za krzywdę wynikającą ze śmierci najbliższego członka rodziny, czyli matki powodów. Podstawę prawną zasądzenia zadośćuczynienia stanowił zatem przepis art. 446 § 4 k.c. Dlatego też powołany w apelacji sporządzonej i wniesionej przez profesjonalnego pełnomocnika zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. już z tego względu jest chybiony i nie zasługuje na uwzględnienie. Pomimo błędnie wskazanego przepisu pozwany w istocie zakwestionował wysokość zadośćuczynienia, wskazując iż zasądzona na rzecz każdego z powodów kwota jest rażąco wygórowana.
Z art. 446 § 4 k.c. wynika, że sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zadośćuczynienie to, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 czerwca 2011 roku (III CSK 279/10, LEX nr 898254) ma na celu kompensację doznanej krzywdy, tj. złagodzenie cierpienia wywołanego śmiercią osoby bliskiej oraz pomoc osobie pokrzywdzonej w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym rzeczywistością. Na rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia (np. nerwicy, depresji), roli w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, jak również wiek pokrzywdzonego. Świadczenie to musi zatem uwzględniać ogół okoliczności sprawy, stanowiąc ich właściwe wyważenie, tak aby nie było ani rażąco niskie, ani nadmiernie wygórowane. Nie może zatem przy tym stanowić zapłaty symbolicznej, ale musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość.
W tym stanie rzeczy nie można uznać, aby zasądzone przez Sąd Okręgowy zadośćuczynienie było wygórowane. Zauważyć należy, że ze względu na niewymierność krzywdy, ustawodawca pozostawił sądowi większy margines swobody przy określeniu w konkretnym przypadku wysokości należnego zadośćuczynienia. Ingerencja sądu drugiej instancji w zakres tej swobody uzasadniona jest wówczas, gdy pomiędzy wysokością zasądzonego zadośćuczynienia a zindywidualizowanymi przesłankami uzasadniającymi jego zasądzenie zachodzi istotny dysonans, co w sprawie niniejszej nie występuje. Sąd I instancji prawidłowo zważył, że utrata przez powodów matki, czyli tak naprawdę, zważywszy na ich wiek, najbliższej dla nich wówczas osoby, wymaga odpowiedniej rekompensaty pieniężnej. Wszak doznana przez nich krzywda jest ogromna – zostali pozbawieni w sposób nagły, zupełnie niespodziewany i nieodwracalny nie tylko możliwości wychowywania się w pełnej rodzinie, ale także codziennej matczynej opieki, miłości, wsparcia i zainteresowania. Wbrew twierdzeniom pozwanego Sąd I instancji przy określaniu wysokości tego roszczenia odniósł się do sytuacji małoletnich. Sąd uznał bowiem za wiarygodne dowody z opinii biegłego sądowego psychologa, z których wprost wynika, że małoletni nadal przeżywają śmierć matki, proces żałoby nie jest jeszcze zakończony, zaś śmierć matki jest dla dziecka w wieku powodów niepowetowaną stratą. Nadto z opinii tych wynika, że pomimo upływu 3 lat od śmierci matki powodowie nadal odczuwają stratę matki i ujawniają objawy depresyjne. Stąd też zasądzona przez Sąd I instancji kwota 40.000 zł na rzecz każdego z małoletnich powodów, przy uwzględnieniu dotychczas wypłaconej przez pozwanego kwoty 28.000 zł (czyli w sumie 68.000 zł) jest w pełni adekwatna i w żadnej mierze nie można uznać jej za wygórowaną. Zupełnie niezrozumiałe jest natomiast wskazywanie przez pozwanego na łączną kwotę 136.000 zł należną dla obu powodów. Zadośćuczynienie należy się bowiem odrębnie dla każdego z nich. Dlatego też sumowanie tych kwot nie może działać na niekorzyść powodów i być jakimkolwiek bodźcem do obniżenia zasądzonych na ich rzecz kwot przez Sąd Okręgowy. Nie sposób również zgodzić się z pozwanym, że przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia przekroczona została przez Sąd Okręgowy granica swobodnej oceny dowodów. Do tej kwestii Sąd Apelacyjny odniósł się już przy omawianiu zarzutów naruszenia przepisów postępowania. W tym miejscu wskazać jedynie należy, że fakt, iż powodowie wychowują się w rodzinie, w której panują dobre relacje, mają dobry kontakt z resztą rodzeństwa nie uzasadnia obniżenia wysokości zasądzonego im zadośćuczynienia za krzywdę z powodu śmierci ich matki. Przeciwnie, brak takiej osoby najbliższej wywołuje dodatkową krzywdę po stronie dzieci.
Nie są także zasadne zarzuty dotyczące zasądzenia odsetek od zadośćuczynienia. Pierwszy ze wskazanych w zakresie tego rozstrzygnięcia zarzutów, tj. naruszenia przez Sąd I instancji art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c., z przyczyn podanych powyżej również jest błędny, gdyż dotyczy roszczenia o zadośćuczynienie za inną krzywdę aniżeli śmierć osoby bliskiej. Niezależnie od powyższego również drugi z postawionych zarzutów, tj. naruszenia art. 109 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, w okolicznościach niniejszej sprawy, nie zasługuje na uwzględnienie. Wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie należnego zadośćuczynienia, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy. Terminem, od którego należą się odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za krzywdę, może być więc, w zależności od okoliczności sprawy, zarówno dzień poprzedzający wyrokowanie o zadośćuczynieniu, jak i dzień tego wyrokowania ( vide: wyrok tut. Sądu z dnia 20 listopada 2012 r., sygn. akt VI ACa 693/12).
W niniejszej sprawie pozwany, domagając się zasądzenia odsetek dopiero od daty wyroku pomija, że zadośćuczynienie jest świadczeniem pieniężnym wymagalnym według reguł określonych w art. 455 k.c. Od tej więc chwili biegnie termin odsetek za opóźnienie (art. 481 § 1 k.c.). Zadośćuczynienie nie jest odszkodowaniem szacowanym według cen z daty jego określenia (art. 363 § 2 k.c.), ani też rozstrzygnięcie o tym roszczeniu nie ma charakteru kształtującego. Wyrok zasądzający zadośćuczynienie ma charakter deklaratywny, nie konstytutywny, gdyż możliwość przyznania odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia nie zakłada dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 18 lutego 2011 r., sygn. akt I CSK 243/10). Nie jest słuszne, w świetle wyżej powołanego art. 481 § 1 k.c., aby powodowie nie uzyskali należnych im pełnych wyrównań uszczerbku tylko z uwagi na czas trwania procesu cywilnego, który zainicjowany został na skutek postawy podmiotu zobowiązanego do zapłaty. Podkreślić przy tym należy, że pozwany pomija, że powodowie reprezentowani przez przedstawiciela ustawowego zgłosili roszczenie m.in. o zadośćuczynienie jeszcze przed wytoczeniem powództwa, przy czym pozwany uwzględnił roszczenie o zadośćuczynienie jedynie co do kwoty po 28.000 zł. Zmniejszenie świadczenie wynikało bowiem z uznania przez pozwanego przyczynienia się matki powodów do zdarzenia skutkującego jej śmiercią. Tymczasem z opinii biegłych sądowych z zakresu techniki samochodowej i rekonstrukcji wypadków drogowych oraz z zakresu medycyny sądowej wynika, że brak jest podstaw wykazania, że Z. K. przyczyniła się do zaistnienia wypadku. Tym samym zmniejszenie przez pozwanego wysokości wypłaconego powodom zadośćuczynienia było nieprawidłowe. Z tego też względu zasądzenie przez Sąd Okręgowy odsetek od zadośćuczynienia od wcześniejszej daty niż wydanie wyroku jest zasadne.
W świetle braku podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku prawidłowe jest również rozstrzygnięcie przez Sąd Okręgowy o kosztach procesu. Z tego też względu zaskarżenie przez pozwanego również punktu 3 wyroku okazało się niezasadne.
Reasumując, Sąd Apelacyjny uznał, że zaskarżone orzeczenie jest prawidłowe, w pełni uzasadnione zarówno faktycznie, jak i prawnie, a apelacja jako bezzasadna podlega oddaleniu. Przedstawione z apelacji stanowisko powódki stanowi jedynie polemikę z prawidłowo ustalonym przez Sąd Okręgowy stanem faktycznym sprawy i jego oceną prawną.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 385 k.p.c.
Na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. zw. z art. 108 § 1 k.p.c. z art. 391 § 1 k.p.c. przy zastosowaniu § 6 pkt 6 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu Sąd (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) Sąd Apelacyjny zasądził od (...) w W. na rzecz D. K. i H. K. kwoty po 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. W postępowaniu apelacyjnym powodowie byli bowiem reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, który wniósł o zasądzenie tychże kosztów.