Source: http://czasopismo.legeartis.org/2017/07/odmowa-zatrudnienia-dyskryminacja-zatrudnienie.html
Timestamp: 2017-08-22 12:57:33
Legal References Found: art. 18
 art. 18
 art. 11
 art. 18
 art. 18
 art. 18

art. 13
 art. 13
 art. 13
 art. 11
 art. 15

Document Content:
Odmowa zatrudnienia córki działacza nie jest dyskryminacją w zatrudnieniu
by Olgierd Rudak • 24 lipca 2017 • 8 komentarzy
Sprawa trafiła do sądu, który prawomocnie oddalił roszczenia: kryterium dyskryminacyjnym nie jest konflikt między ojcem powódki a władzami partii politycznej, której jest członkiem — zatem nawet jeśli powódka poczytuje przyczyny odmowy zatrudnienia w różnicach wewnątrzpartyjnych, to konflikt taki nie może być traktowany jako dyskryminacja w rekrutacji. Co więcej celem otwartego konkursu nie jest zatrudnienie pracownika, lecz wyłonienie kandydata, decyzja o zatrudnieniu pracownika samorządowego jest uprawnieniem pracodawcy, zatem niedoszłemu pracownikowi nie przysługuje roszczenie o zatrudnienie. Powódka nie powołała się na żadne niedozwolone kryterium dyskryminacyjne, jej pogląd ograniczał się do stanowiska, iż jakakolwiek nierówność w traktowaniu kandydatów uzasadnia zarzut dyskryminacji — tymczasem zgodnie z art. 18(3b) par. 1 kp ciężar dowodu spoczywa na pracowniku.
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powódki, albowiem (abstrahując od nieszczególnie trafnie sporządzonej skargi): nie każde nierówne traktowanie jest dyskryminacją i nie każda dyskryminacja jest nierównym traktowaniem — dyskryminacja to szczególna (kwalifikowana) postać nierównego traktowania w zatrudnieniu. Wskazane w art. 18(3a) par. 1 kp kryteria obejmują „przekonania polityczne”, ale chodzi tu o poglądy pracownika lub kandydata na pracownika — nie o przekonania polityczne ojca — ani tym bardziej nie o różnice w ocenie zachowań i sytuacji politycznych, które prezentował ojciec kandydatki.
Tags: art. 11 kp art. 18(3a) kp art. 18(3b) kp art. 18(3d) kp dyskryminacja polityka Sąd Najwyższy samorząd
← Czy „odradzam tego adwokata” narusza dobra osobiste — tego adwokata?
O tym, że „nie ma u nas tradycji, żeby Prokurator Generalny w jakikolwiek sposób mógł ingerować w pracę, w funkcjonowanie Sądu Najwyższego jako instytucji” →
Jakie są kryteria doboru pracowników w urzędach, to krąży o tym mnóstwo opowieści.
Natomiast rozbawił mnie ten fragment:
„Co więcej celem otwartego konkursu nie jest zatrudnienie pracownika, lecz wyłonienie kandydata….”
Czyli zawracamy sobie i ludziom gitarę, bo chcemy sobie pogadać, żeby czas szybciej płynął w robocie ;-)
Idąc tym tropem, celem uczestniczenia w kursie prawa jazdy nie jest zdobycie uprawnień do kierowania pojazdami, lecz wyłonienie kandydata na kierowcę lub wybór ulubionej marki samochodu.
A celem projektu budowy ekspresówki nad morze nie jest wybudowanie drogi a jedynie poznanie walorów przyrodniczych okolic.
To akurat wynika z ustawy o pracownikach samorządowych, cytuję urywki:
art. 13a ust. 1
Problemem jest chyba powszechne używanie słowa „konkurs”, które ludziom kojarzy się z podium i pierwszym miejscem – zwycięzcą, który w tym wypadku miałby zająć etat. ;)
Tymczasem ustawa wyraźnie wspomina o naborze, który już się tak prosto nie kojarzy.
A mnie się kojarzy jednoznacznie, że celem zgodnie z art. 13a ust. 1 jest „zatrudnienie wybranego kandydata” – czyli wybranego jednego z puli „nie więcej pięciu”. Jeżeli nie spełnia on „wymagań niezbędnych” to po prostu nie znajdzie się w puli wyłonionych kandydatów. A jeżeli spełnia i na dodatek jest jedynym kandydatem – to brak zatrudnienia powinien być wyjątkiem i to umotywowanym przez pracodawcę (np. zdefiniowaniem wcześniejszej minimalnej ilości kandydatów, czyli zapewnieniem sobie możliwości wyboru lub poziomem spełniania wymagań dodatkowych).
Bo inaczej trudno się oprzeć wrażeniu, że trwa oczekiwanie na „bardziej właściwą osobę”, która przystąpi do konkursu.
No chyba, że poprzez „nabór” rozumiemy „nabieranie” startujących w konkursie.
Sam RedNacz cytuje ustawę, gdzie jest napisane „…których przedstawia kierownikowi jednostki celem zatrudnienia wybranego kandydata”.
Zatem celem naboru jest ZATRUDNIENIE kogoś.
Zwróć uwagę, że „kryteria dodatkowe” owa piątka musi spełniać „w największym stopniu” — ale jednak zawsze może się okazać, że niedostatecznie dużym.
Myślę, że art. 13a ust. 1 ups jest lex specialis wobec art. 11 kp, ale jednak przepis ten nie nakazuje zatrudnienia jednej (choćby jedynej) wyłonionej w konkursie osoby — jeśli oczywiście nie spełnia ona kryteriów.
No jeżeli tak dosłownie mamy to rozumieć, to ze zdania jednoznacznie wynika że „cel” zatrudnienia pracownika przyświeca komisji – bo komisja przedstawia celem zatrudnienia. Nie jest tu napisane że kierownik (któremu przedstawiono celem zatrudnienia) coś z tym musi zrobić – jemu się kandydatów przedstawia i tyle jego roli.
Dlatego właśnie dosłowne rozumienie przepisów może prowadzić na manowce, bo przecież prawodawca niekoniecznie logicznie rozumuje. W szczególności art. 15 ust. 2 tej samej ustawy wskazuje na możliwość nierozstrzygnięcia naboru (co też należy uzasadnić), co wobec braku dalszego uszczegółowienia należy rozumieć chyba najprościej – sorry ludzie szanowni, nie wybrałem ostatecznie nikogo z was.
Prawo należy łykać po pierwsze całościowo, a po drugie wobec tak nierozgarniętych ludzi jakich wybieramy sobie sami do manipulowania regułami trzeba czytać trochę między wierszami. Nie zrozumiemy myśli czytając ino znaki, jeżeli znaki stawia ktoś kto rozumie te znaki inaczej niż my.
Ja to czytam tak.
Komisja wyłania maks 5 – czyli mówi: drogi kierowniczku, ci są najlepsi, bierz coś z tego urobku.
A to kierowniczek podejmuje ostateczną decyzję, z tym że nie może sobie wybrać kogoś innego.
Celem działania komisji i kierowniczka (wspólnie) jest zatrudniEie a nie zabawa w zatrudniAnie.