Source: http://prawo-sportowe.pl/zakaz-tpo/
Timestamp: 2018-05-25 20:14:34
Legal References Found: art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18

Document Content:
Zakaz TPO | Prawo Sportowe
in Prawo FIFA · Prawo piłki nożnej · Prawo sportowe · Prawo transferowe · Prawo umów · Uncategorized
22 grudnia 2014 r. FIFA opublikowała nowelizację przepisów o TPO, wprowadzając całkowity zakaz zawierania takich umów. Jakie są szczegóły nowej regulacji? Jak wpłynie to na rynek transferów? O tym dowiecie się z dzisiejszego wpisu.
W swoim tekście z 6 września 2014 r., zatytułowanym „Third Party Ownership- zakazać czy uregulować?” omawiałem wady i zalety TPO, ostatecznie dochodząc do wniosku, że udział zewnętrznych inwestorów powinien być w futbolu legalny, ale jednocześnie uregulowany. Informowałem również o tym, że FIFA powołała grupę roboczą do uregulowania sprawy TPO. I oto mamy!
Jak wynika z okólnika nr 1464 skierowanego do członków FIFA, na ostatnim posiedzeniu Komitetu Wykonawczego FIFA, który odbył się w dniach 18-19 grudnia w Marakeszu, została przyjęta nowelizacja przepisów o Statusie i Transferze Zawodników. Zmieniono nieco brzmienie art. 18bis, wprowadzono art. 18ter oraz definicję TPO.
Według tych nowych przepisów:
a) trzecią stroną („third party”) jest strona inna niż dwa kluby transferujące zawodnika z jednego klubu do drugiego lub jakikolwiek inny klub w którym zawodnik był zarejestrowany[1];
b) art. 18bis[2] – Wpływ strony trzeciej na kluby
Zakazuje się klubom zawierania umów, które pozwalają klubowi przeciwnemu/klubom przeciwnym i vice versa, lub osobie trzeciej, na uzyskanie wpływu na zatrudnienie, przeprowadzenie transferu, polityki transferowej, a także zarządzania drużyną.
Komitet Dyscyplinarny FIFA może nałożyć środki dyscyplinarne na kluby, które nie przestrzegają zobowiązań określonych w niniejszym artykule.
c) art. 18ter[3] – Własność strony trzeciej praw ekonomicznych do zawodnika
Zakazuje się klubom lub zawodnikom zawierania umów ze stroną trzecią na mocy których strona trzecia jest uprawniona do udziału, zarówno w całości jak i w części, w wynagrodzeniu płatnym w związku z przyszłym transferem zawodnika z jednego klubu do drugiego, lub też nabyła prawa związane z przyszłym transferem zawodnika lub wynagrodzeniem za transfer.
Zakaz określony w ust. 1 wejdzie w życie z dniem 1 maja 2015 roku.
Umowy objęte ust. 1, zawarte przed dniem 1 maja 2015 r. zachowują swoją ważności do chwili ich wygaśnięcia. Jakkolwiek czas trwania tych umów nie może być przedłużony.
Każda umowa, określona w ust. 1, zawarta pomiędzy dniem 1 stycznia 2015r. a 30 kwietnia 2015 r. nie może trwać dłużej niż 1 rok od daty wejścia w życia.
z końcem kwietnia 2015 roku, wszystkie istniejące umowy, określone w ust. 1, muszą zostać zarejestrowane w systemie Transfer Matching System (TMS). Wszystkie kluby, które zawarły takie umowy są zobowiązane do ich przesłania w całości, wraz z aneksami oraz poprawkami, do systemu TMS, z określeniem szczegółów dotyczących strony trzeciej, pełnego imienia i nazwiska zawodnika oraz czasu trwania umowy.
Komitet Dyscyplinarny FIFA może nałożyć środki dyscyplinarne na kluby lub zawodników, którzy nie przestrzegają zobowiązań określonych w niniejszym artykule.
Z przytoczonych przepisów wynika, że FIFA rozszerzyła zakaz zawierania umów, które umożliwiałyby wywieranie wpływu na politykę transferową klubu także na inne kluby. Dotychczas zakaz ten dotyczył jedynie strony trzeciej. Prawdziwą rewolucją jest jednak wprowadzenie całkowitego zakazu TPO w odniesieniu do praw ekonomicznych do zawodnika. Oczywiście zmiany takie były zapowiadane, natomiast niewiele osób sądziło, że nastąpią one tak szybko i w tak radykalnym kształcie.
Wejście w życie zakazu w maju 2015 r., czyli zaledwie 5 miesięcy po jego ogłoszeniu trzeba ocenić jednoznacznie negatywnie. Kluby oraz inwestorzy nie mają tak na prawdę czasu na przygotowanie się do nowej sytuacji.
Duże znaczenie ma ust. 3 art. 18ter, zgodnie z którym umowy zawarte przed wejściem w życie zakazu (a de facto przed 1 stycznia 2015 r.) zachowują swoją ważność do momentu ich wygaśnięcia. Ciekawe jak FIFA potraktuje umowy zawarte na czas nieograniczony, czyli takie które nie mają wyznaczonej daty końcowej obowiązywania lub umowy ramowe o współpracę na podstawie których zawierane były osobne umowy dotyczące poszczególnych graczy[4].
Niekorzystny jest przepis dotyczący umów TPO zawartych pomiędzy 1 stycznia 2015 r. a 30 kwietnia 2015 r., gdyż umowy takie będą mogły zostać zawarte maksymalnie na rok. Ograniczenie to zostało ogłoszone dopiero 22 grudnia 2014 r., a więc na 8 dni przed wejściem w życie.
Obowiązek rejestracji dotychczas zawartych umów TPO w TMS zapewni FIFA możliwość kontrolowania tych umów oraz umożliwi ich przejrzystość. Tą zmianę należy ocenić pozytywnie, gdyż brak transparentności był jedną z największych wad TPO. Obowiązek rejestracji wydaje się uzasadniony nawet pomimo wprowadzenia zakazu TPO, gdyż dotychczas zawarte umowy mogą być ważne jeszcze przez długi czas. FIFA chce w ten sposób uniknąć także sprzecznego z art. 18ter przedłużania tych umów.
Wątpliwości budzi tryb wprowadzania zakazu TPO. Jak już wspominałem wyżej, FIFA powołała specjalną grupę roboczą, której celem było przygotowanie projektu regulacji TPO. Tymczasem jak donosi New York Times, jeden z członków tej grupy, brazylijski prawnik Marcos Motta, był zdziwiony ogłoszeniem zakazu TPO, gdyż następne posiedzenie grupy roboczej miało się odbyć pod koniec stycznia. „Każdy oczekiwał racjonalnego okresu przejściowego. Kluby w Brazylii są w szoku i rynek jest poruszony. Inwestorzy chcą zabezpieczyć swoje inwestycje, a teraz nic nie jest zabezpieczone„[5]– powiedział Motta.
Krytykę zakazu TPO, wprowadzonego wcześniej przez angielską Premier League, przedstawił znany belgijski prawnik (wygrał m.in. sprawę Jean-Marca Bosmana) Jean Luis Dupont. w jego ocenie „Jesteśmy w typowym przypadku, gdzie aby uniknąć choroby zabija się pacjenta. Jeśli zabijesz pacjenta to nie ma choroby, ale również nie ma pacjenta. Główną zasadą prawa Unii Europejskiej jest swoboda przedsiębiorczości, gdzie ograniczenia tej swobody są wyjątkiem”. Dupont uważa, że zakaz TPO jest właśnie niedozwolonym ograniczeniem swobody przedsiębiorczości. Co więcej, dla Belga nie ma różnicy pomiędzy TPO a zwykłym kredytem bankowym. w obu przypadkach bowiem kluby otrzymują pieniądze z zewnętrznych źródeł finansowania i muszą skądś pozyskać pieniądze na zwrot pieniędzy do banku. Przy TPO zamiast banku występuje najczęściej fundusz inwestycyjny czy inny inwestor, natomiast spłata sumy otrzymanej przez klub następuje z pieniędzy uzyskanych z transferu konkretnego gracza, którego umowa TPO dotyczy. Tak jak bank zarabia na odsetkach, tak dla strony trzeciej zyskiem jest potencjalna możliwość zarobienia na przyszłym transferze. Ryzyko ekonomiczne ponosi zewnętrzny inwestor. Nie ma transferu- nie ma zysku. Proste? Proste.
W tym kontekście dziwią głosy mówiące o tym, że TPO jest handlem udziałami w człowieku, a tym samym jest niemoralne. Przewodniczący FIFPro, Theo van Seggelen powiedział nawet, że „Piłka nożna jest jedyną profesją, gdzie inwestorzy mogą kupić udziały w istocie ludzkiej„. Ciekawe, że te same osoby nie widzą żadnego problemu w handlu całymi ludźmi (piłkarzami) przez kluby (przedsiębiorców), natomiast w handlu udziałami już tak.
Oczywiście z punktu widzenia prawnego ani transfer zawodnika ani TPO nie ma nic wspólnego z handlem ludźmi czy udziałami w człowieku. Istota umowy transferu zawodnika polega na tym, że jeden klub w zamian za wynagrodzenie zapłacone przez drugi klub, zobowiązuje się do wyrażenia zgody na rozwiązanie kontraktu z zawodnikiem, który to zawodnik zobowiązuje się zawrzeć umowę (kontrakt zawodniczy) z klubem pozyskującym[6]. z kolei umowa TPO w uproszczeniu polega na tym, że inwestor daje klubowi środki finansowe na zakup danego gracza, natomiast klub zobowiązuje się do wypłacenia inwestorowi określonego procentu zysków od przyszłego transferu tego zawodnika. Czy jest w tym coś nagannego moralnie?
Nie chcę powielać argumentów przedstawionych w moim poprzednim tekście o TPO, natomiast mam wątpliwości na ile uda się egzekwować przez FIFA ten zakaz. Pod względem konstrukcji przepis art. 18ter w związku z definicją „strony trzeciej” ustanawia szczelną przeszkodę dla obchodzenia tego zakazu, bo stroną trzecią jest każdy podmiot niebędący klubem, a więc nie będzie możliwe zgodne z przepisami omijanie zakazu chociażby przy pomocy pośredników transferowych. Obawiam się jednak, że przyjęta przez FIFA regulacja zepchnie TPO do szarej strefy i porozumienia takie będą zawierane, jednak będą one tajne, natomiast późniejsze wypłaty ewentualnych procent od zysków z transferów będą ukrywane pod postaciami różnego rodzaju umów (np. w zakresie doradztwa transferowego czy jakiegokolwiek innego). Możliwe są również szczególne typy kredytów udzielanych dla klubów, pod którymi będzie się kryła umowa TPO. Wzrośnie także zjawisko „transferów mostowych” o których pisałem w poprzednim wpisie. Fundusze, które do tej pory inwestowały w graczy teraz mogą chcieć stać się właścicielami klubów, których celem nie będzie osiąganie sukcesów sportowych, lecz jedynie zarabianie na transferach.
[1] Third party: a party other than two clubs transferring a player from one to the other; or any previous club with witch the player has been registered.
No club or player shall enter into an agreement with a third party whereby a third party is being entitled to participate, either in full or in part, in compensation payable in relation to the future transfer of player from one club to another, or is being assigned any rights in relation to a future transfer or transfer compensation.
The interdiction as per par. 1 comes into force on 1 May 2015.
The validity of any agreements covered by paragraph 1 signed between 1 January 2015 and 30 April 2015 may not have a contractual duration of more than 1 year beyond the effective date.
By the end of April 2015, all existing agreements covered by paragraph 1 need to be recorded within the Transfer Matching System (TMS). All clubs that have signed such agreements are required to upload them in their entirety, including possible annexes or amendments, in TMS, specifying the details of the third party concerned, the full names of the player as well as the duration of the agreement.
[4] Np. jak w przypadku Korony Kielce i Hanseatisches Fussball Kontor GmbH.
[5] „Everyone was expecting a reasonable transition period. The clubs in Brazil are in shock, and the market has already been affected. The investors want to secure their investments, and right now nothing is secure„.
[6] Tak też S. Zemanek, który kwalifikuje taką umowę jako umowę o świadczenie na rzecz osoby trzeciej, gdzie stronami umowy są: klub odstępujący zawodnika oraz klub pozyskujący zawodnika, świadczeniem jest wyrażenie zgody na rozwiązanie kontraktu z zawodnikiem a spełnienie tego świadczenia następuje na rzecz właśnie tegoż zawodnika. Więcej: S. Zemanek, Umowa transferu zawodnika profesjonalnego piłki nożnej w świetle przepisów prawa cywilnego [w:] M. Kaliński, M. Koszowski (red.) Prawo sportowe i turystyczne- między regulacją a deregulacją, Kraków 2011, str. 183, dostępne pod linkiem: http://www.prawosportowe.org/uploads/2/1/5/1/21510564/red_michal_koszowski_mateusz_kalinski_5.pdf
Fot. tytułowa: Alana Gordon „Stop”/Flickr CC-BY-SA 2.0
Tags: art. 18bisart. 18terBosmanDupontFIFAFIFProMarcos Mottaswoboda przedsiębiorczościTheo van Seggelenthird party ownershipTPOTPO bantransferyUEzakaz TPO