Source: http://www.kodeksinternetowy.pl/zakupy/
Timestamp: 2018-04-26 00:13:18
Legal References Found: art. 221
 Art. 221
 art. 221
 art. 221
 Art. 221
 art. 221

Document Content:
Zakupy Archives - Kodeks Internetowy | Kodeks Internetowy
Posted by Maciej Organiściak on 7 Lis 2015
Jedną z podstawowych rzeczy, o jaką muszą zadbać osoby świadczące usługi przez internet, a zwłaszcza prowadzące sklepy internetowe, jest przygotowanie regulaminu świadczonych usług. Bardzo często sprzedawcy sporządzają te regulaminy w sposób, który ma im zagwarantować jak najszersze uprawniania w przypadku ewentualnego sporu z klientem. Takie postępowanie jest najprostszą drogą, aby ściągnąć na siebie uwagę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta w związku z posługiwaniem się niedozwolonymi klauzulami umownymi. Kary za taki proceder mogą być bardzo dotkliwe. W przypadku przegrania sprawy sądowej przedsiębiorca stosujący niedozwolone klauzule poniesie następujące koszty: – 60 zł tytułem kosztu zastępstwa powoda przez profesjonalnego pełnomocnika – 600 zł tytułem opłaty od pozwu – 500 – 1000 zł za zamieszczenie ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym – od 1000 zł do 10% przychodu za poprzedni rok obrotowy – tytułem kary nakładanej na przedsiębiorcę Warto nadmienić, iż z pozwem z uwagi na stosowanie klauzul abuzywnych może wystąpić każdy, kto mógłby, chociaż potencjalnie zawrzeć daną umowę (tym samym w procesie występuje jako powód). Z tego względu powstało dość dużo „firm”, które trudnią się wyłapywaniem takich zapisów w regulaminach i zgłaszaniem ich do sądu ochrony konkurencji i konsumenta w Warszawie licząc na zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania. W chwili obecnej wynoszą one zaledwie 60 zł, ale wcześniej była to kwota 360 zł. Firmy te są o tyle sprytne, że każde przewinienie zgłaszają, jako osobną sprawę, co powoduje, że za jeden regulamin przedsiębiorca może mieć nawet 20 spraw o różne klauzule w nim zawarte. UOKiK prowadzi rejestr klauzul niedozwolonych (link) – na chwilę pisania tego tekstu w rejestrze jest wpisane ok. 6200 klauzul. Przedsiębiorcy muszą go stale monitorować, gdyż cały czas pojawiają się w nim nowe zapisy, które są zabronione do stosowanie przez wszystkich przedsiębiorców. Duża część nowości jest związana ze zmianami w prawie np. wprowadzeniem ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów w grudniu 2014 r. Oczywiście prowadzony rejestr klauzul niedozwolonych nie stanowi zamkniętego katalogu i pomimo, że danego zapisu z regulaminu nie ma w tym rejestrze nie oznacza to, że jest on zgodny z prawem. Szczególnie w chwili zmian przepisów należy dokonać sprawdzenia swojego regulaminu pod względem jego zgodności z nowym stanem prawnym zanim otrzyma się pozew o stosowanie niedozwolonych klauzul. W poniższym artykule przedstawię najczęściej spotykane klauzule niedozwolone jakie pojawiają się w regulaminach sklepów. 1. Ograniczenie prawa do zwrotu towarów Bardzo duża liczba naruszeń odnosi się do kwestii związanych...
Posted by Maciej Organiściak on 24 Mar 2014
W Sejmie trwają pracę nad istotną zmianą kodeksu cywilnego i kilku pomniejszych ustaw w zakresie dotyczącym wprowadzenia nowej definicji konsumenta oraz rozszerzeniem uprawnień mu przysługujących. Nowelizacje te mają być dostosowaniem prawa polskiego do Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z 25 października 2011 r. w sprawie konsumentów, co oznacza, że wcześniej, czy później z pewnością zostaną dokonane. Są one w szczególności istotne dla przedsiębiorców, którzy będą mogli być traktowani jako konsumenci. Dotychczasowa regulacja W chwili obecnej definicję konsumenta zawiera art. 221 kodeksu cywilnego: Art. 221. Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Niedoskonałość tej regulacji uderza w szczególności w małych przedsiębiorców, którzy zdaniem ustawodawcy mają być profesjonalistami w każdej dziedzinie życia, w związku z czym zasługują na mniejszą ochronę i nie mogą być traktowani jako konsumenci. Tym samym np. osoba prowadząca mały sklepik wędkarski i zawierająca umowę np. na pozycjonowanie, czy też kupująca samochód jest traktowana jako specjalista posiadający wiedzę z zakresu pozycjonowania, czy też motoryzacji. Przedsiębiorcy będący osobami fizycznymi mogą mieć dylemat – albo wezmą fakturę VAT, chcąc wrzucić daną rzecz czy usługę w koszty i rezygnując z traktowania jako konsument lub też dokonają zamówienia poza prowadzoną działalnością gospodarczą i będą uważani za konsumenta. Każdy musi przyznać, że rozwiązanie jest dość niesprawiedliwe. Nowa definicja konsumenta Ustawodawca zamierza zmodyfikować art. 221 kodeksu cywilnego i nadać mu następującą treść: §1. Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. §2. Przepisy o ochronie konsumentów stosuje się również do osoby fizycznej, która dokonując czynności związanej z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową, działa także w celu niezwiązanym z tą działalnością i cel ten przeważa.” Największe problemy pojawią się z wykładnią użytego w §2 sformułowania – „działa także w celu niezwiązanym z tą działalnością i cel ten przeważa”. W praktyce nie da się od razu ocenić w jakim celu ktoś dokonuje danej czynności i czy tym samym jest konsumentem, czy nie. Jak wskazano powyżej jeżeli nasz przedsiębiorca prowadzący sklepik wędkarski kupi samochód w ramach prowadzonej działalności gospodarczej to trzeba będzie ocenić, czy samochód ten wykorzystuje głównie w działalności zawodowej czy prywatnej. W praktyce natomiast takich czynności w których przedsiębiorcę można by traktować jako konsumenta będzie bardzo niewiele, gdyż dokonując zakupu „na firmę” nie można co do zasady kupować rzeczy używanych w celach prywatnych, gdyż...
Opublikowane w dniu 7 Lis 2015
Jedną z podstawowych rzeczy, o jaką muszą zadbać osoby świadczące usługi przez internet, a zwłaszcza prowadzące sklepy internetowe, jest przygotowanie regulaminu świadczonych usług. Bardzo często sprzedawcy sporządzają te regulaminy w sposób, który ma im zagwarantować jak najszersze uprawniania w przypadku ewentualnego sporu z klientem. Takie postępowanie jest najprostszą drogą, aby ściągnąć na siebie uwagę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta w związku z posługiwaniem się niedozwolonymi klauzulami umownymi. Kary za taki proceder mogą być bardzo dotkliwe. W przypadku przegrania sprawy sądowej przedsiębiorca stosujący niedozwolone klauzule poniesie następujące koszty: – 60 zł tytułem kosztu zastępstwa powoda przez profesjonalnego pełnomocnika – 600 zł tytułem opłaty od pozwu – 500 – 1000 zł za zamieszczenie ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym – od 1000 zł do 10% przychodu za poprzedni rok obrotowy – tytułem kary nakładanej na przedsiębiorcę Warto nadmienić, iż z pozwem z uwagi na stosowanie klauzul abuzywnych może wystąpić każdy, kto mógłby, chociaż potencjalnie zawrzeć daną umowę (tym samym w procesie występuje jako powód). Z tego względu powstało dość dużo „firm”, które trudnią się wyłapywaniem takich zapisów w regulaminach i zgłaszaniem ich do sądu ochrony konkurencji i konsumenta w Warszawie licząc na zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania. W chwili obecnej wynoszą one zaledwie 60 zł, ale wcześniej była to kwota 360 zł. Firmy te są o tyle sprytne, że każde przewinienie zgłaszają, jako osobną sprawę, co powoduje, że za jeden regulamin przedsiębiorca może mieć nawet 20 spraw o różne klauzule w nim zawarte. UOKiK prowadzi rejestr klauzul niedozwolonych (link) – na chwilę pisania tego tekstu w rejestrze jest wpisane ok. 6200 klauzul. Przedsiębiorcy muszą go stale monitorować, gdyż cały czas pojawiają się w nim nowe zapisy, które są zabronione do stosowanie przez wszystkich przedsiębiorców. Duża część nowości jest związana ze zmianami w prawie np. wprowadzeniem ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów w grudniu 2014 r. Oczywiście prowadzony rejestr klauzul niedozwolonych nie stanowi zamkniętego katalogu i pomimo, że danego zapisu z regulaminu nie ma w tym rejestrze nie oznacza to, że jest on zgodny z prawem. Szczególnie w chwili zmian przepisów należy dokonać sprawdzenia swojego regulaminu pod względem jego zgodności z nowym stanem prawnym zanim otrzyma się pozew o stosowanie niedozwolonych klauzul. W poniższym artykule przedstawię najczęściej spotykane klauzule niedozwolone jakie pojawiają się w regulaminach sklepów. 1. Ograniczenie prawa do zwrotu towarów Bardzo duża liczba naruszeń odnosi się do kwestii związanych z prawem zwrotu przez konsumenta towaru zakupionego na odległość w terminie 14 dni od dnia zakupu. Bardzo często pojawia się wiele rozwiązań związanych z kosztami zwrotu, które stanowią niedozwolone klauzule umowne, bowiem prawo wprost przewiduje, że koszt zwrotu ponosi sprzedawca. Sprzedawcy bardzo chętnie także wprowadzają przeróżne własne procedury, od których...
Opublikowane w dniu 24 Mar 2014
W Sejmie trwają pracę nad istotną zmianą kodeksu cywilnego i kilku pomniejszych ustaw w zakresie dotyczącym wprowadzenia nowej definicji konsumenta oraz rozszerzeniem uprawnień mu przysługujących. Nowelizacje te mają być dostosowaniem prawa polskiego do Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z 25 października 2011 r. w sprawie konsumentów, co oznacza, że wcześniej, czy później z pewnością zostaną dokonane. Są one w szczególności istotne dla przedsiębiorców, którzy będą mogli być traktowani jako konsumenci. Dotychczasowa regulacja W chwili obecnej definicję konsumenta zawiera art. 221 kodeksu cywilnego: Art. 221. Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Niedoskonałość tej regulacji uderza w szczególności w małych przedsiębiorców, którzy zdaniem ustawodawcy mają być profesjonalistami w każdej dziedzinie życia, w związku z czym zasługują na mniejszą ochronę i nie mogą być traktowani jako konsumenci. Tym samym np. osoba prowadząca mały sklepik wędkarski i zawierająca umowę np. na pozycjonowanie, czy też kupująca samochód jest traktowana jako specjalista posiadający wiedzę z zakresu pozycjonowania, czy też motoryzacji. Przedsiębiorcy będący osobami fizycznymi mogą mieć dylemat – albo wezmą fakturę VAT, chcąc wrzucić daną rzecz czy usługę w koszty i rezygnując z traktowania jako konsument lub też dokonają zamówienia poza prowadzoną działalnością gospodarczą i będą uważani za konsumenta. Każdy musi przyznać, że rozwiązanie jest dość niesprawiedliwe. Nowa definicja konsumenta Ustawodawca zamierza zmodyfikować art. 221 kodeksu cywilnego i nadać mu następującą treść: §1. Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. §2. Przepisy o ochronie konsumentów stosuje się również do osoby fizycznej, która dokonując czynności związanej z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową, działa także w celu niezwiązanym z tą działalnością i cel ten przeważa.” Największe problemy pojawią się z wykładnią użytego w §2 sformułowania – „działa także w celu niezwiązanym z tą działalnością i cel ten przeważa”. W praktyce nie da się od razu ocenić w jakim celu ktoś dokonuje danej czynności i czy tym samym jest konsumentem, czy nie. Jak wskazano powyżej jeżeli nasz przedsiębiorca prowadzący sklepik wędkarski kupi samochód w ramach prowadzonej działalności gospodarczej to trzeba będzie ocenić, czy samochód ten wykorzystuje głównie w działalności zawodowej czy prywatnej. W praktyce natomiast takich czynności w których przedsiębiorcę można by traktować jako konsumenta będzie bardzo niewiele, gdyż dokonując zakupu „na firmę” nie można co do zasady kupować rzeczy używanych w celach prywatnych, gdyż wtedy takowe nie stanowią kosztów uzyskania przychodów. W związku z tym robienie takich zakupów było by niezgodne z przepisami podatkowymi. Natomiast jak ktoś kupuje coś „prywatnie” i nie bierze na to faktury to dokonuje tej transakcji jako konsument (zresztą wtedy druga strona nawet nie wie czym się ktoś zajmuje i...