Source: https://ostrze.wordpress.com/2014/10/29/brudna-kampania-wyborcza-w-naszej-gminie/
Timestamp: 2016-12-07 08:40:58
Legal References Found: art. 114
 art. 85

Art. 114
 art. 110
 art. 110
 art. 114
 art. 126
 art. 123
 art. 124
 art. 114

Document Content:
Brudna kampania wyborcza w naszej gminie? – Dziękujemy !
Brudna kampania wyborcza w naszej gminie?	29 Październik 201429 Październik 2014	Nikt nikogo za rękę nie złapał, nikt nikogo nie widział ale plakaty i banery znikają.
Ostatnio wyparowują w Celestynowie. Pamiętamy tę patologię z okresu referendum.
Wtedy był jeden człowiek na cenzorowanym. Nic dziwnego, że mógł być on żywo zainteresowany dezinformacją a dziś? Cóż… styl prowadzonej kampanii dużo mówi
o samym kandydacie. Nerwy puszczają tym, którym natura poskąpiła dyplomacji i kultury współżycia w społeczeństwie.
Zrywanie i niszczenie materiałów wyborczych to zwykła kradzież własności komitetów.
To jest karalne. Dlatego „bardziej doświadczeni i skuteczni” wieszają swoje podobizny często dość wysoko. Trudniej wtedy zerwać lub zniszczyć. Jakby się czegoś bali. Prawda?
Nie brakuje też incydentów (jak z czasów ostatnich dylematów wyborczych) nazwijmy to – wzajemnych animozji (żeby nie przesadzić z oceną „zastraszania”, choć warto nazywać sprawy po imieniu ale nie warto za nie umierać poprzez niezliczoną liczbę pozwów wytaczanych przez oburzonych zainteresowanych, którzy wcześniej nie mieli skrupułów szkalować swoich konkurentów). Takie zachowanie powinno definitywnie przekreślać szanse kandydata w nadchodzących wyborach. Niektórzy z kandydatów np. denerwują się
na podwładnych w pracy, dając upust własnej frustracji i stresom przedwyborczym
a innym przytrafia się (jak jednej z kandydatek na radną w miejscowości Ostrów) niewybredny atak na rodzinę kontrkandydata. Jest to przykre i niskie.
Takie praktyki należy napiętnować i nie wybierać do grona decyzyjnych osób tych,
którzy nie panują nad swoimi nerwami. Miejmy nadzieję, że to wypadek przy pracy choć
u niektórych „wiecznych i jedynie słusznych kandydatów” można spokojnie ocenić
to jako wyborcza recydywa, taki osobisty, charakterystyczny styl, który potem trudno
wybielić „cukierkowymi” spotami wyborczymi.
Po wszystkim, kiedy opadnie kurz bitwy na programy wyborcze (i nie tylko) przydałyby się jakieś oficjalne przeprosiny dla np. szkalowanego kontrkandydata ale na to
nie ma co liczyć. Wynika to z obserwacji kultury samorządowej obecnej ekipy władzy wykonawczej w gminie Celestynów. Zachęcamy do zmiany jakości rządzenia.
Przyjdź w dniu wyborów do urn. Zmień obecne „jakoś” na „jakość”.
Posted in: Wójt | Tagged: Celestynów, kandydaci, kandydaci na radnego, Ostrów, stefan traczyk, stefantraczyk, wybory 2014, wybory na wójta	Zobacz wpisy
… i jednego kandydata na wójta mniej.Janina Skrzypiec-Nowak i jej program 10 thoughts on “Brudna kampania wyborcza w naszej gminie?”	Anonim pisze:
16 Listopad 2014 at 13:59:14	Odpowiedz	Nie masz zielonego pojęcia co robi dzisiejsza młodzież i na co ją stać. Widać że grzecznie siedzisz w domku z klapkami na oczach i nie wychylasz nosa z domku po zmroku.
6 Listopad 2014 at 19:03:30	Odpowiedz	A czy na forum można komentować ulotki wyborcze kandydatów na radnych? Jeśli tak to czy ktoś wie co ma na myśli Pani Gałecka pisząc w swojej ulotce „zero układów”. Konkretnie co myśli o „układach” prezesa stowarzyszenia CIS – Stefana Traczyka z wykonawcami felernych przydomowych oczyszczalni ścieków. Firma ta po podpisaniu umowy z panem wójtem gminy Celestynów weszła w układ z panem prezesem stowarzyszenia CIS i z pewnością nie za darmo reklamowała się na łamach ich gazetki. Czy z takimi ukłądami Pani Gałecka będzie walczyła? jeśli tak to chyba pomyliła kluby. Albo jest nieświadmoa rzeczywistości, albo jest straszną hipokrytką.
3 Listopad 2014 at 00:06:26	Odpowiedz	A banery rwą się dalej ciekawe …… zostają nieliczne ……. i te co za ogrodzeniami …… ciekawe hmm…. chyba nie trzeba długo myśleć
30 Październik 2014 at 20:26:22	Odpowiedz	Masz rację mi chodzi o to (dlatego w nawiasie), że nie każdy z młodzieży taki. Jeżeli mnie nie zrozumiałeś o jaką młodzież mi chodzi… ( ta co ma związek z tą osobą o której pisałeś) Skomentowałem też o konkurencji, gdyż było napisane o 2 kandydatach, którzy jeszcze nie „wypuścili na świat ” spotów i banerów wyborczych. Resztę należy mieć w pamięci po prostu.
Celestynów Info2014 pisze:
30 Październik 2014 at 20:18:43	Odpowiedz	Dużo czytania – najważniejszy piąty akapit: „Racjonalnie myślący gospodarz gminy…”
Wójt niezwłocznie po rozpoczęciu kampanii wyborczej zapewnia na obszarze gminy odpowiednią ilość miejsc przeznaczonych na bezpłatne umieszczanie plakatów wszystkich komitetów wyborczych, stanowi Kodeks wyborczy, problem w tym, że przepis ten wyjątkowo plastycznie poddaje się interpretacji.
Należy się spodziewać, że komitety wyborcze, coraz śmielej będą egzekwować od wójta (burmistrza, prezydenta miasta) [wójta] realizację zadań wynikających z art. 114 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. Nr 21, poz. 112 z pón. zm.) [Kodeks wyborczy].
Zawarte w nim kategoryczne ale nieostre stwierdzenia – wójt niezwłocznie po rozpoczęciu kampanii wyborczej zapewni na obszarze gminy odpowiednią liczbę miejsc przeznaczonych na bezpłatne umieszczanie urzędowych obwieszczeń wyborczych i plakatów wszystkich komitetów wyborczych oraz poda wykaz tych miejsc do publicznej wiadomości w sposób zwyczajowo przyjęty oraz w Biuletynie Informacji Publicznej – powodują, że interpretacje dyspozycji adresowanych do wójta pozostają często w opozycji do „rozgorączkowanych” kampanią, kandydujących polityków – oczekujących natychmiastowego wskazania miejsc, w których będą mogli zamieścić plakaty ze swoimi wizerunkami. Komitet może rozpocząć kampanię wyborczą po jego formalnym powołaniu (art. 84 i art. 85 Kodeksu wyborczego). Przytoczony przepis wyjątkowo plastycznie poddaje się interpretacji.
Biorąc pod uwagę, że w przypadku najbliższych (a praktycznie każdych) wyborów odpowiednia liczba miejsc musiałaby uwzględniać średnio ok. 10 komitetów X 10 kandydatów X format A2, co daje ok. 25 m2 – przyjęcie interpretacji, że wójt, niezwłocznie („tuż”) po opublikowaniu postanowienia o zarządzeniu wyborów (art. 104 Kodeksu wyborczego) ma obowiązek podjąć działania w celu zaspokojenia zapotrzebowania na miejsca pod plakaty wszystkich komitetów byłoby wręcz niedorzeczne. Pewnie, żaden samorząd nie podjął wysiłku by przepis ten zrealizować w sposób dosłowny. Również oczekiwania komitetów nie są aż tak „drastyczne”. Jednakże różnice (spory) co do interpretacji dyspozycji omawianego przepisu istnieją. Dotyczą one głównie rozumienia sformułowania „odpowiedniej liczby miejsc przeznaczonych pod plakatowanie dla wszystkich komitetów”.
Racjonalnie myślący gospodarz gminy, gospodarnie wydatkujący środki budżetowe, przepis ten rozumie nie w kontekście liczby słupów i tablic, które zaspokoją zapotrzebowanie komitetów lecz w odniesieniu do pozostającej w zarządzie gminy „infrastruktury ogłoszeniowej” – ile z tych urządzeń gmina może udostępnić i na jakich (równych, nieuprzywilejowanych, jawnych) zasadach komitetom. Odpowiednia liczba (zdaniem wójta) to taka, która pozostanie po zabezpieczeniu miejsca przeznaczonego dla zawieszenia wszystkich urzędowych obwieszczeń wyborczych oraz utrzymaniu w czasie wyborów dotychczasowej, publicznej funkcji „infrastruktury ogłoszeniowej” umożliwiającej mieszkańcom komunikowanie się poprzez zamieszczanie prywatnych ogłoszeń, nekrologów itp. Inaczej mówiąc – wójt może zdecydować, że np. 10 z 30 słupów albo ½ powierzchni z tych 30 słupów na terenie gminy pozostanie w nieodpłatnym władaniu komitetów wyborczych, zaś pozostałe zarezerwuje na urzędowe obwieszczenia wyborcze oraz inne ogłoszenia mieszkańców.
Art. 114 Kodeksu wyborczego bez wątpienia jest (spójnym) uzupełnieniem art. 110 § 1, z którego wynika, że umieszczenie plakatów wyborczych na tablicach i słupach ogłoszeniowych – nawet tych publicznych – jest możliwe wyłącznie po uzyskaniu zgody ich właściciela lub zarządcy. Wyposażenie wójta w kompetencje „wskazania miejsc” należy rozumieć także, a może przede wszystkim jako instrument pozwalający wójtowi zachować kontrolę by w czasie kampanii nie doszło do zachwiania wizerunku estetycznego miejscowości wchodzących w skład gminy. Np. § 2 art. 110 Kodeksu wyborczego zobowiązuje, że przy ustawianiu własnych urządzeń ogłoszeniowych w celu prowadzenia kampanii wyborczej należy stosować obowiązujące przepisy porządkowe.
Argumentem, który powinien przekonać organy wyborcze za przedstawionym wyżej rozumieniem art. 114 powinien być również „dylemat” finansowy. Wójt, wydając pieniądze ze środków własnych na zbudowanie dodatkowych urządzeń bądź organizację miejsc pod plakaty wyborcze w celu zaspokojenia w tym zakresie oczekiwań komitetów wyborczych naraziłby się niechybnie (pomijając dezaprobatę mieszkańców) na konsekwencje związane z naruszeniem dyscypliny finansów publicznych. Zgodnie z art. 126 Kodeksu wyborczego – wydatki ponoszone przez komitety wyborcze w związku z zarządzonymi wyborami są pokrywane z ich źródeł własnych.
Z kolei jeśli przyjmiemy, że poniesione przez wójta koszty to wydatki związane z organizacją i przeprowadzeniem wyborów, w świetle art. 123 Kodeksu wyborczego powinny zostać pokryte dotacją z budżetu państwa. Wszelkie uwagi czy wymogi w tym zakresie stawiane wobec gmin np. przez komisarzy wyborczych czy też komisje wyborcze, wymagające poniesienia określonych kosztów, mogą być przez wójta zrealizowane pod warunkiem otrzymania na ten cel środków finansowych i to zgodnie z art. 124 § 2 – w terminach umożliwiających ich wykonanie.
Przepisy kodeksu wyborczego nie pozwalają na sformułowanie tezy, że sposób realizacji zadania nałożonego na wójta art. 114 Kodeksu wyborczego może stać się podstawą protestu wyborczego podważającego ważność wyborów.
Źródło: http://www.samorzad.lex.pl/czytaj/-/artykul/wojt-nie-ulatwi-prowadzenia-kampanii-wyborczej
29 Październik 2014 at 22:28:11	Odpowiedz	Szanowni mieszkańcy Gminy Celestynów
W poniedziałek 28 października (poniedziałek) na tablicach ogłoszeniowych pojawiły się obwieszczenia informujące o kandydatach na Wójta Gminy Celestynów oraz o kandydatach do Rady Gminy Celestynów. Niestety walka o miejsce na tablicach ogłoszeniowych sprawiła, że następnego dnia obwieszczenia zostały zasłonięte.
W związku z zaistniałą sytuacją informuję, że podejmę działania, aby obwieszczenie wyborcze na tablicy ogłoszeniowej na przeciwko Urzędu Gminy Celestynów było widoczne dla mieszkańców. Do tego samego namawiam także Was – mieszkańców Gminy Celestynów. Proszę tylko pamiętać, że ogłoszeń nie wolno zrywać. Można natomiast ogłoszenia przewieszać. Zapraszam na Wybory 16 listopada 2014
Celestynów Info2014 na http://www.youtube.com
29 Październik 2014 at 22:09:05	Odpowiedz	Nie może być czystej, przyzwoitej kampanii, gdy jeden z kandydatów ( miłosiernie przemilczę jego nazwisko) ubabrany jest w różne świństwa od 8 lat. Obawiam się ,że będzie jeszcze gorzej, choć chciałbym się mylić.
29 Październik 2014 at 14:05:11	Odpowiedz	Zniknęły plakaty Witolda Kwiatkowskiego i Janiny Skrzypiec-Nowak. Skoro nie ma wciąż materiałów Henryka Floriańczyka i Mirosława Szydy to na kogo wskazują poszlaki? Komu zależy na usuwaniu informacji o konkurentach? Jeśli to prawda, jeśli domysły się potwierdzą to nigdy więcej ten pan nie powinien piastować jakiegokolwiek, publicznego urzędu. Dementi? Ktoś myśli inaczej? Tegoż pana nie pytam. Zawsze to „nie jego ręka”!
29 Październik 2014 at 16:25:08	Myślę , że raczej nie jest to sprawa konkurencji tylko po prostu nasza kochana młodzież pewnie ma ubaw (oczywiście nie obrażając młodzieży całej) ponieważ jest już zajęcie na nudne wieczory .Zamiast siedzieć przy stacji czy w rejonie skateparku jest zabawa i fun. Uważam , że konkurencja o której admin wspomina jeszcze ma czas , gdyz jeszcze 3 tygodnie do wyborów a kampania na dobre rozpocznie sie ok.2 tygodni przed wyborami.
30 Październik 2014 at 09:26:51	THOR, nie wierz w cuda. Młodzież to świadomi ludzie, którzy przede wszystkim wzięli udział w referendum w sprawie odwołania Traczyka. Sam Traczyk i jego syn zrywali, niszczyli i zaklejali plakaty referendalne. Zasłaniali się nielegalnym referendum i przegrali w sądzie KILKA RAZY w tej sprawie w trybie wyborczym! Długie łapska swędzą zawsze. Smutne ale prawdziwe. Nie twierdzę, że teraz to znów ich sprawka ale NIESMAK po tamtych, niechlubnych wyczynach pozostał. Ludzie pamiętają i łatka została przyszyta. Daj spokój młodzieży. To wspaniali wyborcy.