Source: https://www.spadek.info/czy_mozna_zadac_obnizenia_zachowku_dla_nieznanej_dotad_corki_ojczyma,797,p.html
Timestamp: 2019-07-16 18:40:44
Legal References Found: art. 991
 art. 991
 art. 994
 art. 405
 art. 991
 art. 5
 art. 5
 art. 5

Document Content:
Czy można żądać obniżenia zachowku dla nieznanej dotąd córki ojczyma?
Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2016-05-02
Mój ojczym zapisał mi w testamencie mieszkanie, które ja kilka lat temu wykupiłam od gminy za własne środki. Po jego śmierci okazało się, że posiada nieślubną córkę, o której do tej pory nikt nie wiedział. Czy mogę żądać obniżenia kwoty zachowku dla niej? Dodam, że przez ostatnie 5 lat tylko ja opiekowałam się obłożnie chorym ojczymem, nikt nie wiedział o jego córce, a ona się nim nie interesowała.
Krąg osób uprawnionych do zachowku reguluje art. 991 Kodeksu cywilnego (dalej – K.c.):
W kwestii zachowku należy wziąć pod uwagę, prócz art. 991 K.c., także inne, w szczególności art. 994, 1000 i 1001 K.c..
Córka zmarłego niewątpliwie jest osobą uprawnioną do zachowku po śmierci Pani ojczyma i ma prawo domagać się od Pani zachowku. Ma na to 5 lat od dnia ogłoszenia testamentu.
Wartość spadku ustalona dla potrzeb obliczenia zachowku (wartość spadku + wartość darowizn) x (razy) udział danego spadkodawcy wynikający z dziedziczenia ustawowego x (razy) ułamek należnego zachowku (1/2 lub 2/3) - (minus) darowizny (lub wartość spadku, który otrzymał uprawniony do zachowku) dla uprawnionego do zachowku = wartość zachowku.
Przechodząc do Pani pytania, czy można obniżyć zachowek. W tym miejscu pragnę zwrócić uwagę na argumenty, których można użyć do obrony w ewentualnym procesie sądowym o zachowek, jeśli nie uda się Pani polubownie załatwić sprawy.
W przedmiotowej sprawie istotny jest fakt, że pieniądze na wykup mieszkania pochodziły faktycznie od Pani. Uważam, że fakt ten powinien być przez Pani zgłoszony w ewentualnym postępowaniu sądowym i wzięty pod uwagę przez sąd przy ustalaniu wysokości zachowku. Oczywiście powinna Pani postarać się wykazać przed sądem za pomocą wszelkich dozwolonych środków dowodowych (np. w postaci dokumentów, wyciągów z kont, zeznań świadków itp.), że to od Pani pochodziły pieniądze na wykup lokalu.
Można stwierdzić, że pieniądze zainwestowane w nie swoją wówczas nieruchomość były pożyczką. Najlepiej trzymać się w sądzie wariantu, że była to pożyczka na rzecz zmarłego, a obowiązek zwrotu stosownej kwoty wchodzi do długów spadkowych, obniżających wartość czynną spadku, a tym samym i zachowek dla osób uprawnionych.
Można także twierdzić, że ojczym uzyskał tym samym względem Pani korzyść majątkową bez podstawy prawnej.
Zgodnie z art. 405 K.c. „kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości”.
To roszczenie (o zwrot) również wchodzi do długów spadkowych i pomniejszy odpowiednio wartość czynną spadku po spadkodawcy, a tym samym należny zachowek i dlatego sąd powinien wziąć ten fakt pod uwagę.
Drugim sposobem obniżenia zachowku jest wykazanie, że wypłacenie go w wysokości wynikającej z art. 991 K.c. sprzeczne byłoby z zasadami współżycia społecznego.
Zgodnie z art. 5 K.c.: „nie można czynić ze swego prawa pożytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Taki działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony”.
Oczywiście nikt nie zagwarantuje Pani, że sąd, rozpoznając żądanie zapłaty zachowku, przychyli się do tego stanowiska i zastosuje przepis art. 5 K.c. Jest to bowiem prawo sędziowskie, tj. pozostawione woli i swobodnej ocenie dokonywanej przez skład orzekający w ramach konkretnego przypadku, ale oczywiście warto, aby Pani skorzystała z tej linii obrony i nie pozostawała bierna w stosunku do żądań finansowych (roszczeń o zachowek) córki zmarłego.
Odnotuję, że w literaturze zaprezentowano również stanowisko, zgodnie z którym na podstawie art. 5 k.c. możliwe jest nie tylko obniżenie roszczenia o zachowek, ale nawet całkowite oddalenie powództwa (ze skutkiem trwałym). A. Marcinkowski, powołując się na niepublikowany wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 9 października 1997 r. (sygn. akt I ACa 487/97), wywodzi, że należy tak rozstrzygnąć, jeśli sąd w procesie o zachowek ustalił, że wyłącznie pozwany spadkobierca testamentowy z własnych środków sfinansował wykup przez spadkodawcę lokalu własnościowego od państwa, gminy czy też spółdzielni mieszkaniowej. Zdaniem tego autora możliwe są wprawdzie inne konstrukcje prawne, które w konsekwencji doprowadziłyby do identycznego wyniku, lecz zarzut nadużycia prawa wydaje się w tej sytuacji wystarczająco skuteczny.