Source: https://www.odszkodowanie-po-wypadku.com.pl/2012/08/wysokie-odszkodowania-za-wypadek-w-ubieglym-wieku/
Timestamp: 2019-03-26 05:06:59
Legal References Found: art. 442
 art. 177
 art. 177

Art. 426

Art. 442
 art. 5
 art. 444
 art. 444
 art. 442

Art. 442
 art. 444
 art.86
 art. 11
 art. 177
 art. 5

Document Content:
Odszkodowanie za wypadek przed wiloma laty | Odszkodowanie po wypadku
By KDRO.pl 15 sierpnia 2012 O Odszkodowaniach
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, co oznacza na gruncie prawa cywilnego termin przedawnienia oraz jakie są ogólne terminy przedawnień dla roszczeń cywilnych o odszkodowanie.
Pokrótce mówiąc, przedawnienie sprawy oznacza, iż po upływie ustawowego terminu, uprawniony (poszkodowany) nie może skutecznie ubiegać się o wypłatę odszkodowania. Zgłoszony przez zobowiązanego sprawcę lub Zakład Ubezpieczeniowy zarzut przedawnienia spowoduje przegranie sprawy i brak jakiejkolwiek wypłaty odszkodowania.
Ogólny termin przedawnienia dla roszczeń o zadośćuczynienie za krzywdę i cierpienie w związku z doznaną szkodą osobową, na przykład na skutek wypadku komunikacyjnego wynosi 3 lata. Termin ten wynika wprost z artykułu 442(1) § 1 kodeksu cywilnego. Istotnym jest, iż bieg terminu zacznie biec z chwilą, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Z powyższego wynika, iż jeżeli trwały uszczerbek na zdrowiu wystąpił po na przykład po upływie 1 roku od wypadku, to od dnia zdiagnozowania tej choroby rozpoczyna się bieg 3-letniego terminu przedawnienia roszczeń. Z sytuacją taką możemy mieć do czynienia, jeżeli u poszkodowanego po pewnym okresie czasu od wypadku zdiagnozowano padaczkę pourazową.
Podobnie, jeżeli sprawca wypadku był nieznany, szkoda nie została zgłoszona do Gwarantowanego Funduszu Ubezpieczeniowego, a po pewnym okresie czasu poszkodowany poweźmie wiadomość, kto spowodował wypadek. W tym przypadku również ogólny termin przedawnienia rozpoczyna swój bieg od dnia, kiedy poszkodowany dowiedział się kto był sprawcą wypadku komunikacyjnego.
Wiele osób poważnie poszkodowanych w wypadkach samochodowych kilkanaście lat temu, nie zgłosiło swoich roszczeń o odszkodowanie do właściwego Towarzystwa Ubezpieczeniowego lub też nie dochodziło odszkodowania od samego sprawcy. W ubiegłym wieku świadomość prawna społeczeństwa była znacznie niższa, a poszkodowani nie byli świadomi swoim praw i nie wiedzieli, iż mogą otrzymać odszkodowanie za wypadek.
W tym miejscu należy wskazać na zapisy art. 442(1) § 2 kodeksu cywilnego, który reguluje termin przedawnienia w sytuacji, gdy do szkody doszło na skutek popełnienia przestępstwa przez sprawcę wypadku. Jeżeli sprawca wypadku został skazany prawomocnym wyrokiem karnym za przestępstwo przeciwko zdrowiu i życia, termin przedawnienia wynosi aż 20 lat od dnia popełnienia przestępstwa.
W związku z powyższym, osoby poszkodowane w wypadkach w latach dziewięćdziesiątych XX wieku jak i te, które zostały poszkodowane na początku XXI wieku, nadal mogą uzyskać wysokie odszkodowanie za przestępstwo m.in. z art. 177 k.k.. Warunkiem koniecznym jest jednak udowodnienie, iż sprawca wypadku został skazany wyrokiem karnym za przestępstwo .
Jak sprawdzić, czy poszkodowany nadal może ubiegać się o odszkodowanie?
Należy po pierwsze sprawdzić, czy od wypadku nie minęło ponad 20 lat. Jeżeli jest to okres krótszy od 20 lat, być może nadal poszkodowany może uzyskać należne mu odszkodowanie. Należy jak najszybciej upewnić się, czy sprawca wypadku został skazany za przestępstwo. Najczęstszym rodzajem przestępstwa, za które skazywany jest sprawca wypadku komunikacyjnego jest przestępstwo z art. 177 § 1 i 2 kodeksu karnego.
Jeżeli byłeś ofiarą wypadku komunikacyjnego przed wieloma laty, a przeciwko sprawcy toczyło się dochodzenie, śledztwo oraz sprawa przed Sądem Karnym, a ty nie dostałeś do dziś żadnego odszkodowania –
zgłoś się do Kancelarii Odszkodowawczej KDRO.pl abyśmy nieodpłatnie wycenili Twoje odszkodowanie oraz wywalczyli dla Państwa jak najwyższe odszkodowanie.
odszkodowanie za przestępstwo drogowe
odszkodowanie za wypadek w latach 90
odszkodowanie za wypadek w XX wieku
śmierć w ypadku a odszkodowanie
122 komentarzy do wpisu “Wysokie odszkodowanie za wypadek w ubiegłym wieku”
15 lutego 2013 o 16:51
A jeśli wypadek był w XX wieku (96 r.) i sprawca zbiegł (nigdy go nie złapano, nie zgłoszono szkody do UFG). Jaki w takim przypadku jest okres przedawnienia?
23 lutego 2013 o 08:41
A czy w związku ze zdarzeniem toczyło się jakiekolwiek postępowanie przygotowawcze? Kiedy dokładnie miał miejsce wypadek – ma to istotne znaczenie ze względu na przepisy przejściowe mówiące, do jakich zdarzeń należy liczyć 20 latni okres przedawnienia, a do jakich 10 letni.
WItam nie wiem czy dobrze w ogóle trafiłąm. Miała wypadek komunikacyjny w 2006 roku miałam wówczas 16 lat z tego co czytała to jeżeli poszkodowana osoba to osoba małoletnia sprawa przedawnia się po 2 latach od ukończenia pełnoletności prawda?Piszę w celu upewnienia
15 sierpnia 2014 o 17:39
Wszystko zależy, czyn powodujący szkodę spełniał znamiona przestępstwa w rozumieniu kodeksu karnego. Jeżeli nie, to wówczas ogólny termin przedawnienia wynosi 3 lata od daty zdarzenia lub od daty kiedy poszkodowany dowiedział się, kto spowodował szkodę. Jeżeli czyn wywołujący szkodę stanowi przestępstwo to termin przedawnienia wynosi 20 lat. Jeżeli poszkodowany jest osobą małoletnią, wówczas termin przedawnienia nie może się skończyć wcześniej niż 2 lata po osiągnięciu przez osobę poszkodowaną pełnoletności.
Całość reguluje artykuł 442 (1) k.c.:
20 września 2014 o 13:52
ja nie mam już siły na samotną walkę z ubezpieczycielem UNIQUA. W 2003 roku zaczadziłam sie w mieszkaniu, nie dlatego że miałam problemy z junkersem, ale dltego że miałam zagruzowany komin w moim pionie. Od razu wniosłam sprawę przeciwko spółdzielni i przeciw kominiarzowi, który był przez nią wynajęty, bo nie wiedziałam kto będzie winny. Sędzina nie pozwoliła prowadzić mi sprawy przeciw spółdzielni, więc sprawa karna była przeciw kominiarzowi. Sąd jednak go uniewinnił, bo wszelkie dowody zebrane w sprawie wskazują jednak na spółdzielnie. Sąd apelacyjny powiedział mi jednak, że nie ma sensu występować karnie przeciwko spółdzielni, bo zanim sprawa się skończy przedawni się kara dla nich, i żebym lepiej założyła sprawę cywilną o odszkodowanie od spółdzielni, bo mam mocne dowody na ich winę….tak zrobiłam, po czym teraz spółdzielnia powołała się na przedawnienie i w wyroku I instancji wygrała. 01.10. mam sprawę apelacyjną i modle się, aby tym razem sędzina przeczytała całe bogate akta, bo jak nie zrobi tego – a mój ‚adwokat’ z urzędu jest beznadziejny i na pewno mi nie pomoże – to będę musiała zapłacić ludziom, którzy mnie skrzywdzili i o mało nie zabili 7200 zł. za koszty sądowe. Proszę o pomoc.
Lidka J
Witam. Moja mama zginęła na drodze 10 czerwca 2000 roku . Sprawca zmarł 24 lipca 2000 roku . Był ubezpieczony w PZU ,tata dostał odszkodowanie z OC sprawcy. Ojciec też już nie żyje. Dowiedziałam się ,że mnie też należy się odszkodowanie. Tylko jest jeden problem nie mam nazwiska sprawcy wypadku. Proszę mi napisać czy mam jakieś szanse dowiedzieć się o nazwisko sprawcy. Wszędzie mi mówią że akta są przechowywane 10 lat ,więc nie wiem gdzie mam się udać o poradę.
24 lipca 2015 o 19:10
Kancelaria KDRO.pl podejmie się reprezentacji Pani interesów. Ponieważ sprawa dotyczy tzw. starego stanu prawnego, najprawdopodobniej sprawa będzie mieć szczęśliwy finał w Sądzie. Nie mniej jednak wywalczymy dla Pani odszkodowanie.
Witam. Mam pytanie dotyczące wypłaty odszkodowania za wypadek w ruchu komunikacyjnym.Wypadek miałam w lutym 2005 r. Minęło więc 11 lat od zdarzenia. Odszkodowanie wypłacono, jednakże kwota była stosunkowo niska. Do dnia dzisiejszego mam uraz kręgosłupa szyjnego i strach przed jazdą samochodem. Czy w dalszym ciągu mogę ubiegać się o wyższe odszkodowanie?
Istotnym zagadnieniem w tej sprawie jest to, czy Pani roszczenia uległy przedawnieniu. Ogólny termin przedawnienia w sprawie o odszkodowanie i zadośćuczynienie w związku z deliktem wynosi 3 lata od daty zdarzenia wywołującego szkodę (art. 442(1) par. 1 kc). Oznacza to, iż zakład ubezpieczeń może w postępowaniu sądowym podnieść taki zarzut, czego skutkiem będzie oddalenie powództwa.
Termin przedawnienia może zostać przedłużony do lat 20, jeżeli sprawca wypadku został skazany prawomocnym wyrokiem karnym za przestępstwo (art. 442(1) par. 3).
W przypadku osób małoletnich termin przedawnienia zostaje wydłużony do 2 lat od osiągnięcia pełnoletności przez osobę poszkodowaną (art 442 (1) par. 4 kc).
Tak więc w Pani sprawie należy dowiedzieć się, czy przeciwko sprawcy wypadku toczyło się postępowanie karne i czy został skazany za czyn prawomocnym wyrokiem karnym.
7 listopada 2015 o 16:47
Witam , w 2006 roku uczestniczyłam w wypadku w miejscu pracy, drukarni. Potrącił mnie wózek widłowy i przejechał mi po nodze. Zmiany na kostce są zauważalne i odczuwalne. Nie otrzymałam żadnego odszkodowania. Czy mam prawo ubiegać się o odszkodowanie?
19 listopada 2015 o 19:26
Z Pani wiadomości wynika, iż miał miejsce wypadek przy pracy. W takim wypadku pracodawca powinien sporządzić protokół wypadkowy. Nie wykonanie tego obowiązku przez pracodawcę jest wykroczeniem. Protokół ten jest jednym z elementów niezbędnych do ubieganie się o jednorazowe odszkodowanie z ZUS. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, iż Pani ewentualne roszczenie nie uległo przedawnieniu, tak więc jeżeli wypadek spowodował wystąpienie trwałego uszczerbku na zdrowiu – ewentualne roszczenie jest jak najbardziej zasadne.
Serdecznie zapraszamy do kontaktu – chętnie udzielimy Pani niezbędnej pomocy prawnej w celu uzyskania odszkodowania.
Mój tata miał śmiertelny wypadek w czerwcu 1997r. Sprawca był obywatel Niemiec.Z tego co pamiętam mama otrzymała odszkodowanie jednorazowe oraz ja i moi bracia otrzymywalismy co 3 miesiące dodatkowe pieniądze do momentu aż podejmowalismy naukę.
Czy po tylu latach mogę postarać się o odszkodowanie jako ja a nie mama ?
Niestety roszczenia cywilne związane ze śmiertelnym wypadkiem uległy przedawnieniu (zarówno Pani jak i mamy). Jeżeli wypadek miał miejsce na terenie Niemiec, dodatkowo mogą mieć zastosowanie przepisy prawa materialnego niemieckiego, które regulują jeszcze krótszy okres przedawnienia niż prawo polskie.
23 stycznia 2016 o 22:33
CZY RODZICE PEŁNOLETNIEGO DZIECKA,KTÓRE ZGINĘŁO W WYPADKU SAMOCHODOWYM W POŁOWIE LUTEGO 1996 R.MOGĄ UBIEGAĆ SIĘ JESZCZE O ZADOŚĆUCZYNIENIE LUB ODSZKODOWANIE?SPRAWCA WYPADKU TEŻ ZGINĄŁ ZABIJAJĄC KILKA OSÓB.
21 lutego 2016 o 15:24
Niestety Państwa roszczenia o odszkodowanie i zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej uległy przedawnieniu, bowiem wypadek miał miejsce w połowie lutego 1996r. Nawet dokonanie ustaleń, iż czyn kierowcy który zginął w wypadku – wypełnił znamiona przestępstwa, nie pozwoli na zwalczenie zarzutu przedawnienia.
Prowadzimy sprawy rodzin, gdy sprawca zginął w wypadku komunikacyjnym, wskutek czego postępowania karne było umorzone. Niestety jednak w tej sprawie nie będziemy mogli pomóc.
10 lutego 2016 o 19:37
Witam. W 2003r. uległam ciężkiemu wypadkowi samochodowego na skutek którego doznałam stłuczenia pnia mózgu, niedowładu połowiczego lewostronnego,byłam nieprzytomna 15 dni,złamania lewej nogi i ręki. Nie złożyli mi nogi po złamaniu ponieważ myśleli że umrę lub będę roślinką do końca życia. Dopiero w ubiegłym roku zoperowali mi nogę gdyż wcześniej żaden lekarz nie zauważył że mam problemy z nogą. Czeka mnie jeszcze operacja kręgosłupa i stopy. Miałam wtedy 8 lat. Czy z tego tytułu należy mi się nadal jakieś odszkodowanie?
21 lutego 2016 o 15:33
Ponieważ od wypadki minęło już 13 lat, istotnym jest czy sprawca wypadku został skazany za swój czyn prawomocnym wyrokiem karnym. Jeżeli tak – to Pani roszczenia nie uległy przedawnieniu.
Prosimy o kontakt z Kancelarią – 603 03 11 11 – udzielimy nieodpłatnej analizy sprawy oraz pomożemy Pani uzyskać zabezpieczenie finansowe na przyszłość.
11 lutego 2016 o 07:34
W 1998 roku 19 czerwca, na dzień przed zakończeniem roku szkolnego, zabrałam ze sobą do szkoły, w której pracowałam jako nauczycielka języka polskiego, swoją dziewięcioletnią wówczas córkę. Pojechałyśmy autobusem i nim miałyśmy wrócić. Zajęć lekcyjnych już nie było, tylko robiłam z dziećmi dekorację i próbę na uroczystą akademię. Naszą panią dyrektor odwiedził dyrektor z sąsiedniej szkoły. Miałam wracać do domu z kolegą z pracy. Jednak pani dyrektor zaproponowała, że mogę pojechać troszkę wcześniej z dyrektorem tej sąsiedniej szkoły. Córka była po komunii i miała sypać kwiatki w kościele. Rozmawiając, dojechaliśmy do Hrubieszowa. Mżył drobny deszcz. Ruch był mały. Nagle głowa kierowcy poleciała na kierownicę, która przekręciła się i samochód zjechał z prawej strony na lewą uderzając w drzewo. Przez chwilę byłam ogłuszona, ale ocknęłam się. Nie byłam przypięta pasami, bo ten zdezelowany „maluch” miał je zepsute. Odrzuciłam przednie siedzenie i wyjęłam spod siedzeń moje nieprzytomne dziecko. Miała roztrzaskane lewe udo i wstrząśnienie mózgu. Ja byłam cała potłuczona, a lewy policzek był rozdarty. Z buzi wyleciał jej ogromny skrzep krwi. Modliłam się, żeby nie umarła. Nadjechał jakiś żuk załadowany drewnem i zabrał mnie z córką. Do kierowcy wezwano karetkę. Potem było dwa i pół miesiąca wyciągu, dwa i pół miesiąca gipsu, uczenie się chodzenia przy balkoniku, chodzenie z laskami, przycinanie bucików z grubymi podeszwami, bo lewa noga urosła dłuższa. Wiele lat czekania, żeby nogi się wyrównały. Ile było płaczu, bólu, traumy i moich i mojej córki. Nie miałam pojęcia, że z OC mogę dostać konkretne zadośćuczynienie. Teraz po latach to wiem. Wtedy nikt mi tego nie uświadomił. Pracownik PZU zapytał mnie, jak oceniam szkodę, którą poniosłam ja i moje dziecko. Skromnie podałam w piśmie na dziecko 20000 zł, a na siebie 9000 złotych. Ja nie miałam pojęcia, że to mógł być milion albo dwa miliony złotych. W ZUSie mi tego nie uświadomiono. Dowiedziałam się o tym po wielu latach. Dzisiaj wiem, że sprawa jest przedawniona. Nigdy nie umiałam walczyć o swoje. Teraz też wiem, że kierowca ulegając wypadkowi, był pod wpływem środków uspokajających. Dzisiaj jestem bankrutką i z powodu niepłacenia kredytu hipotecznego we frankach mogę trafić do noclegowni, czyli na bruk. Nie chce mi się żyć. Nie zawalczyłam o należące mi się odszkodowanie za tak wielkie cierpienie moje i mojego dziecka, a teraz widzę, jak banki i firmy windykacyjne są bezwzględne i nieludzkie.
21 lutego 2016 o 15:46
Być może będziemy mogli pomóc Pani i dziecku. Proszę nawiązać z nami kontakt email ([email protected]).
miałem wypadek w 1985r jako 10latek
sprawca był skazany ale nic mi nie zapłacił obecnie stan mojego zdrowia się pogarsza czy mogę wywalczyć jeszcze jakieś zadośćuczynienie od sprawcy
21 lutego 2016 o 15:47
Niestety Pańskie roszczenia uległy przedawnieniu.
31.10.1999r. na pasach przy zielonym świetle potrącił mnie samochód którego kierowca zbiegł z miejsca wypadku. Policja umorzyła dochodzenie z powodu nie ustalenia torzsamości sprawcy. Doznałem złamania obojczyka i ran cietych i tłuczonych głowy. Rechabilitacja i okres zwolnienia lekarskiego trwalły 3,5 m-ca. UFG uzależnia wypłatę odszkodowania od wyroku sądu. Jestem gotów wnieść pozew ale czy sprawa sie nie przedawniła?
Prowadzimy wiele sprawy przeciwko UFG i znamy jego stanowisko. Jeżeli nie ma wyroku skazującego, a upłynął 3 letni termin od zdarzenia, to UFG nie przyjmuje odpowiedzialności. UFG stoi na stanowisku, iż tylko Sąd jest władny ustalić, czy czyn sprawcy wypełnił znamiona przestępstwa.
Tak więc bez wniesienia powództwa przeciwko UFG, nie obroni Pan swoich praw. Proszę o kontakt email ([email protected]) lub telefoniczny (603 03 11 11) – postaramy się pomóc, prowadzimy sprawy przeciwko UFG na terenie całej Polski.
15 lutego 2016 o 19:11
w 2004 miałem wypadek w Bośni podczas rozminowania w 2015 w grudniu sąd orzekł ze stałem się inwalidą II grupy w związku z tym wypadkiem zaraz po wypadku tylko po prześwietleniu rtg przyznano mi 5% uszczerbku czy mam jeszcze szanse na zwiększenie odszkodowania?
Czy innym jest orzeczenie co do stopnia niepełnosprawności, a czym innym odszkodowanie w związku z wypadkiem. Aby ocenić Pana sprawę niezbędne jest przesłanie dokumentacji do analizy (z jakiego tytułu wypłacono Panu odszkodowanie oraz kiedy je wypłacono).
25 lutego 2016 o 22:23
Witam, miałam wypadek samochodowy w maju 2001 roku, jechałam sama samochodem i z nieznanych przyczyn zjechałam na lewą stronę jezdni uderzając w drzewo (prawdopodobie zemdlałam w aucie podczas jazdy), samochód do kasacji, 2 miesiące pobytu w szpitalu, wiele poważnych urazów ciała. Do dziś problemy ze zdrowiem, orzeczenie na stałe o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Wówczas studiowałam i miałam 3 ubezpieczenia. Odszkodowanie otrzymałam bardzo niskie, Teraz dowiedziałam się, że mam możliwośc starania się o odszkodowanie z Funduszu Gwarancyjnego. Wystąpiłam do policji o wydanie notatki policyjnej i otrzymałam pismo, w którym policja informuje mnie, że zgodnie z przpeisami policji o archiwizacji dokumentów notatka urzędowa była przechowywana w archiwu policyjnym 5 lat i zostałą ona wybrakowana. I co teraz? Czy już nie mam szans na jakiekolwiek staranie sie o odszkodowanie nie mając notatki? Bardzo się zdziwiłam, że taka sytuacja ma miejsce z uwagi na to, że 20 lat wstecz można się starać o odskzodowanie, a policja po 5 latach niszczy istotny dokument.
Niestety w tej sprawie UFG nie ponosi odpowiedzialności za zdarzenie, bowiem z Pani wiadomości wynika iż wypadek nie był spowodowany przez osobę trzecią.
Remus Eunika
15 marca 2016 o 09:17
Witaj,moja corsa, tesciowa I maz zgineli w wypadku samochodowym w 2000roku.Wypadek spowodowal moj maz,zasnal za kierownica.jechal samochodowym firmowym i uderzyl w drzewo.czy mam prato do odszkodowania po’ ukochanej corce?lata temu nic nie zrobilam w tym kierunku, nie bylam wstawie logicznie myslec po’ tej tragedi.
19 marca 2016 o 17:42
Nawet jeżeli postępowanie karne zostało umorzone ze względu na brak wniosku ze strony pokrzywdzonej rodziny (sprawcą jak wynika z Pani emaila była osoba spokrewniona), jak najbardziej może się Pani ubiegać o zadośćuczynienie i odszkodowanie za śmierć innych poza kierowcą uczestników wypadku, którzy byli dla Pani osobami bliskimi (córka, teściowa).
Prosimy o kontakt telefoniczny (603 03 11 11) – prowadzimy sprawy w całej Polsce, będzie miała Pani zapewnioną reprezentację przez mecenasa. Nawet jeżeli obecnie zamieszkuje Pani za granicą, nie pozbawia to Pani uprawnienia do zadośćuczynienia i odszkodowania.
huba2007
Witam miałem wypadek komunikacyjny w 1998r w szpitalu kilka miesięcy sprawca skazany,od 7 lat z powodu wypadku co rocznie zabieg operacyjny,czy mogę starać się o odszkodowanie.
5 kwietnia 2016 o 11:10
Z Pana wiadomości wynika, iż Pana roszczenia nie uległy przedawnieniu. Proszę o kontakt z Kancelarią KDRO.pl, chętnie pomożemy Panu uzyskać należne odszkodowanie. Telefon: 603 03 11 11 lub 71 719 55 54.
29 marca 2016 o 16:12
Witam, w 1995r. na skutek wypadku zginął mój tata, w 1995r. był wyrok uznający sprawcę wypadku za winnego, w sierpniu 1996 Warta jako ubezpieczyciel sprawcy wypłacił odszkodowanie mojej mamie, siostrze i mnie łącznie ok. 17tyś przekazem pocztowym. Proszę powiedzieć czy okres przedawnienia liczy się od momentu wypłaty czyli 1996r. czy od momentu śmierci czyli 1994r.?
5 kwietnia 2016 o 11:12
Z Pani wiadomości wynika, iż niestety roszczenia cywilne uległy przedawnieniu. Istotna jest data zdarzenia wywołującego szkodę.
Przepraszam w 1994r. był wypadek
5 kwietnia 2016 o 11:13
Jak we wcześniejszej odpowiedzi – niestety roszczenia uległo przedawnieniu.
2 kwietnia 2016 o 08:04
Witam, moja mama została potrącona przez samochód i zginęła na miejscu w 1995r.Toczyła się sprawa w sądzie przeciwko sprawcy. Tata dostał jakieś niewielkie odszkodowanie a my z bratem 250 zł renty na nas oboje do czasu kontynuowania nauki. Rok temu odwiedził nas jakiś przedstawiciel twierdząc że my jako dzieci jeszcze możemy się ubiegać o dodatkowe odszkodowanie po mamie. Czy to prawda? Czy można jeszcze coś zrobić w tej sprawie po upływie tylu lat?
Niestety, roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia i odszkodowania uległy przedawnieniu, pomimo tego iż jak Pani napisała sprawca została skazany za przestępstwo.
9 kwietnia 2016 o 04:29
Witam. Mam następujące pytanie: W sierpniu 2004 doszło do wypadku, zginęła niepełnoletnia. Byłem właścicielem sprzętu rolniczego (ciągnika i przyczepy). Podczas przewozu snopków słomy, siedziałem z tą osobą na przyczepie, kierowcą był sąsiad. W pewnym momencie osoba niepełnoletnia spadła, została przejechana i zginęła. Dostałem mandat karny jako właściciel pojazdu. Czy rodzina osoby zmarłej może dochodzić odszkodowania-zadośćuczynienia ode mnie jako właściciela pojazdu (pojazd był ubezpieczony)?
Z Pana opisu wynika, iż szkoda jest związana z pracami na gospodarstwie rolnym. Gospodarstwo rolne podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu OC rolnika. Jeżeli w chwili wypadku gospodarstwo rolne było objęte taką ochroną, to ubezpieczający zakład ubezpieczeń nie ma podstawy do roszczeń regresowych względem Pana (tym bardziej, iż to nie Pan kierował pojazdem, a nadto nie ma wzmianki, aby w grę wchodziła nietrzeźwość).
W 2005 roku pracowałem na terenie Niemiec i tam miałem ubezpieczenie w AOK
W tamtym czasie przyjechałem do Polski na weekend i zostałem pobity.
Sprawca dostał prawomocny wyrok.
Sprawa odbyła się w Polsce i też w Polsce miałem operacje.
Czy mogę liczyć na odszkodowanie?
12 kwietnia 2016 o 19:10
W opisywanym przypadku, jeżeli sprawca pobicia został skazany prawomocnym wyrokiem karnym przez polski sąd roszczenie względem sprawcy nie uległo przedawnieniu. Tym samym, jak najbardziej może Pan wytoczyć powództwo cywilne skierowane przeciwko sprawcy pobicia. Serdecznie zapraszam do nawiązania kontaktu ([email protected]). Prowadzimy sprawy sądowe na terenie całej Polski i chętnie udzielimy Panu pomocy.
14 kwietnia 2016 o 08:59
Witam! w 2010 roku córka mojego męża zmarła w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku. Sprawca tego zdarzenia zginął na miejscu. Czy po upływie 6 lat mąż może ubiegać się o zadośćuczynienie??? zwłaszcza że sprawca nie żyje wcześniej nie mieliśmy pojęcia że jest coś takiego.
18 kwietnia 2016 o 15:39
Po pierwsze należy odpowiedzieć na pytanie, czy roszczenie uległo przedawnieniu. Należy wskazać, iż z powodu śmierci sprawcy postępowanie karne zostało najprawdopodobniej umorzone, tak więc nie istnieje w obrocie prawnym wyrok karny orzeczony za przestępstwo. Nie mniej w ewentualnym procesie cywilnym, w razie zarzutu przedawnienia należy udowodnić, iż czyn zmarłego sprawcy wyczerpał znamiona przestępstwa. Tym samym zostanie odparty zarzut przedawnienia.
Z powyższego wynika, iż mąż jak najbardziej winien się starać uzyskać godne zadośćuczynienie i odszkodowanie po niespodziewanej utracie córki. Proszę o kontakt pod nr telefonu 603 03 11 11.
21 kwietnia 2016 o 09:59
Witam.Miałem wypadek samochodowy będąc pasażerem . Sprawca został skazany wyrokiem Sądowym w Oławie. Odszkodowania nie otrzymałem z takiego powodu że cytuje odpowiedż ubezpieczalni : sprawcą wypadku była osoba trzecia nie będąca kierowcą ani włascicielem pojazdu. Dla uproszczenia sytuacji powiem że sprawcą wypadku był pasażer siedzący obok kierowcy , ktory pod czas jazdy wyciągnął kluczyki ze stacyjki doprowadzając do blokady kierownicy utraty kontroli nad pojazdem i uderzeniem w drzewo.
Opisana sytuacja jest nietypowa, a przesłany opis jest zbyt krótki aby udzielić jednoznacznej odpowiedzi, czy ubezpieczalnia słusznie odmówiła wypłaty odszkodowania. Zapewne w postępowaniu karnym miał Pan status osoby pokrzywdzonej, a co za tym następuje miał Pan wgląd w akta karne i wyrok. Proponuję wysłać dokumenty na adres kancelarii tj.:
Nieodpłatnie dokonamy analizy, czy jesteśmy w stanie uzyskać dla Pana odszkodowanie i zadośćuczynienie. Oława jest blisko Wrocławia, więc serdecznie zapraszam Pana na umówienie się na spotkanie tel. 603 03 11 11.
25 kwietnia 2016 o 18:00
W kwietniu 1998 roku w wypadku zginął mój tata. Podczas wypadku był trzeźwy, lecz w orzeczeniu prokuratorskim było zapisane, że szedł on po niewłaściwej stronie jezdni i przez to sprawca nie został ukarany. Mama nigdy nie dostała żadnych pieniędzy z tego tytułu. Czy po tylu latach należy nam się odszkodowanie z OC sprawcy?
26 kwietnia 2016 o 19:23
Z Pani wiadomości należy wywnioskować, iż postępowanie karne przygotowawcze zostało umorzone ze względu na brak znamion przestępstwa. Czyli, inaczej mówiąc Prokurator zajął stanowisko, iż Pani Tato był wyłącznie winny za powstałe zdarzenie.
Brak wyroku karnego skazującego nie jest dla nas przeszkodą dla poprowadzenia sprawy o odszkodowanie i zadośćuczynienie, pod warunkiem iż z dokumentów karnych wynikać będzie iż w Sądzie Cywilnym udowodnimy, że czyn kierowcy wypełnił znamiona przestępstwa. Aby dokonać dokładnej oceny prawnej, uprzejmie proszę o przesłanie wszelkiej dokumentacji karnej na adres
(ewentualnie tel. 603 03 11 11). Na podstawie dokumentów wykonamy nieodpłatną analizę dokumentacji.
Rodzina jak najbardziej może starać się o odszkodowanie i zadośćuczynienie, a nawet wytoczyć powództwo cywilne. Zapewne jednak roszczenia rodziny są skierowane nie przeciwko Pani, a przeciwko zakładowi ubezpieczeń, który ubezpieczał pojazd którym się Pani poruszała. W opisu wynika jednakże, że rodzina może nie otrzymać jakiegokolwiek odszkodowania, jeżeli pieszy był wyłącznie winny za spowodowanie wypadku.
Z Pani listu nie wynika, aby w chwili wypadku była Pani nietrzeźwa, nie wynika też aby pojazd którym Pani się poruszała nie miał wykupionej i ważnej w chwili wypadku polisy OC. Z tych względów nie musi się Pani obawiać negatywnych skutków finansowych związanych ze staraniami rodziny potrąconej osoby o odszkodowanie lub zadośćuczynienie.
W razie dalszych pytań proszę o kontakt email.
4 czerwca 2016 o 05:43
W 2001 roku mąż miał wypadek. Sąd w swoim wyroku orzekł iż jest współwinny w 50%. Drugi sprawca zmarł. Oboje nie posiadali ubezpieczenia OC. Od tamtego czasu rodzina zmarłego ma wypłacane odszkodowania z UFG. Otrzymali je Matka, Ojciec, siostry. Czy mój mąż również ma prawo do odszkodowania z UFG w sytuacji gdy wina nie była tylko jego?
9 czerwca 2016 o 07:26
Z Pani emaila, nie wynika czy przyczynienie 50% zostało ustalone przez Sąd Karny, czy w wyroku cywilnym. Jest to bardzo istotne, czy w sprawie został wydany prawomocny wyrok skazujący sprawcę i kto został uznany przez Sąd Karny za sprawcę.
Aby wyczerpująco odpowiedzieć na Pani pytanie, czy mąż może rościć o odszkodowanie i zadośćuczynienie za wypadek – proszę przesłać wyrok karny (jak jest to także cywilny) na nasz adres email
8 czerwca 2016 o 20:26
Witam. Mam pewien problem. W 2015 roku miałam wypadek, skuter wjechał w mój samochód , kierowca wleciał na szybę samochodu w kierunku pasażera (była to moja niepełnoletnia córka), szyba się nie zbiła, nic nikomu się nie stało. Policja nie była wzywana. Zostało spisane oświadczenie. Dostałam odszkodowanie za naprawę samochodu. Ale mam teraz takie pytanie. Czy mogę składać teraz, po takim okresie odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu psychicznym mojej córki (boi się od tamtego momentu, że wydarzy się kolejny wypadek)? Bardzo proszę o odpowiedź.
9 czerwca 2016 o 07:32
Z opisu wypadku wynika, iż ewentualne roszczenia o zadośćuczynienie nie uległo przedawnieniu. W imieniu małoletniej córki, wniosek o zadośćuczynienie składają rodzice małoletniej. Należy jednak udowodnić krzywdę dziecka – jeżeli zauważa Pani u dziecka wpływ wypadku na sferę emocjonalną córki, dobrze byłoby poprzeć wniosek o wypłatę zadośćuczynienie dla dziecka konsultacjami od psychologa dziecięcego. Ponadto należy wyczerpująco opisać, jakie zmiany zauważyła Pani u dziecka w związku z wypadkiem. Można dołączyć opinię wychowawcy szkolnego lub psychologa szkolnego, z których wynikałby wpływ wypadku na dziecko.
Zapraszam także do skorzystania z usług naszej kancelarii kdro.pl –
3 lipca 2016 o 09:27
Witam . W drugi dzien swiat bozego narodzenia 2015 r. uległam wypadkowi w pracy- wpadlam do otworzonego wlazu uderzylam glowa i kręgosłupem o schody. Głowę mialam szyta a zlamalam odcinek L2 kregoslupa. Sprawnosci calkowitej nie mialam ok 1,5 mies. Dodam ze bylam na macierzynskim w czasie wypadku. W szpitalu bylam 4 dni. Nie staralam sie o zadne odszkodowanie…500 zl dali mi za zwrot telefonu bo sie potlukl i za pasy ktore kupilam. I umowe o prace na 1/2 etatu…czy moge cos dostac od nich nie robiac zbytniego problemu?
5 lipca 2016 o 12:40
Z Pani wpisu wynika, iż zdarzenie było wypadkiem przy pracy. Istotnym jest, czy w związku z wypadkiem został sporządzony protokół wypadkowy, który powinien być Pani wydany. Jest to jednoznaczne potwierdzenie, iż rzeczywiście był to wypadek przy pracy, a jego nie sporządzenie jest wykroczeniem pracodawcy.
W związku z okolicznościami wypadku, o których Pani pisze przysługuje Pani roszczenie co najmniej o jednorazowe odszkodowanie z ZUS. Być może uzyskamy dla Pani także odszkodowania z innego tytułu. Uprzejmie zapraszamy do kontaktu z Kancelarią. Nasz email to:
Mój mąż w 2014 roku miał wypadek w pracy w Belgii Przeszedł operacje.Chorował pół rokuW między czasie zachorował na białaczkę.Leczył się 17 miesięcy,był po przeszczepie.Niestety przegrał walkę i w marcu tego roku zmarł.próbuje starać się o odszkodowanie,ale wszyscy mówią mi że nic mi się nie należy,bo mąż zmarł.pracował w polskiej firmie,tylko oddelegowany do belgii
Roszczenie o jednorazowe odszkodowanie wypadkowe z ZUS za wypadek przy pracy jest roszczeniem osobistym, a więc przysługującym tylko osobie uprawnionej i nie wchodzi w skład masy spadkowej. Wyjątkiem jest tylko taka okoliczność, iż zostało wszczęte za życia męża postępowanie o przyznanie takiego odszkodowania – wówczas jako spadkobierczyni ma Pani uprawnienie do zgłoszenia dalszych roszczeń (choć co do zasady takie odszkodowanie z ZUS ma charakter jednorazowy).
12 lipca 2016 o 10:21
witam miałam wypadek 1999r miałam wtedy 19 lat odszkodowanie mi wypłacili ale nadal sie lecze i czeka mnie kolejna operacja myśle że za mało mi wypłacili czy mam szanse jeszcze uzyskać jakies odszkodowanie.
Niewykluczone, iż Pani roszczenia o dalsze zadośćuczynienie nie uległo przedawnieniu, a więc może się Pani ubiegać o wyższe kwoty zadośćuczynienia.
Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy wiedzieć czy sprawca wypadku został skazany prawomocnym wyrokiem karnym za przestępstwo, a jeżeli nie to czy w ogóle toczyło się jakiekolwiek odszkodowanie za wypadek sprzed wielu lat i jak się zakończyło.
Z chęcią podejmiemy się Pani sprawy i wywalczymy dla Pani wyższe zadośćuczynienie – prosimy o kontakt ([email protected]).
14 lipca 2016 o 16:18
Witam W roku 1998 podczas pracy w kopalni na skutek tupnięciem zgniją mój tata.Mama dostała odszkodowanie za smierć taty nie pamietam kwoty ale niebylo to dużo pieniędzy jak za taka tragedie. Czy jako pełnoletnie już dzieci możemy starać się o zadośćuczynienie i czy sprawa po prostu się przedawnila pozdrawiam
18 lipca 2016 o 07:12
Z Pańskiego opisu można domniemywać, iż mama otrzymała odszkodowanie z ZUS z tytułu śmiertelnego wypadku w pracy. Zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej, jako roszczenie cywilne oparte jest na reżimie odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego.
Proszę się dowiedzieć, czy w związku z zaistniałym wypadkiem w kopalni toczyło się postępowanie karne sądowe i czy w związku z tym, ktokolwiek został uznanym winnym zaistnienia wypadku i został skazany prawomocnym wyrokiem karnym. Tylko w takich okolicznościach można mówić o zasadności ewentualnych roszczeń o zadośćuczynienie, z tym iż roszczenia te najprawdopodobniej musiałyby być kierowane tylko przeciwko osobie skazanej wyrokiem karnym.
Ponieważ wypadek miał miejsce 1998r. należy się liczyć z tym, iż akta sądowe są już wybrakowane, natomiast jeżeli toczyło się postępowanie sądowe, to jego wynik musi być odnotowany w repertorium.
23 lipca 2016 o 21:10
witam w 203r maż miał wypadek śmiertelny w pracy. Pracodawca jako winowajca został skazany na 2 lata w zawieszeniu na 5 lat czy mogę się ubiegać o jakie kolwiek odszkodowanie. otrzymałam jedynie z zusu
1 sierpnia 2016 o 20:54
Uprzejmie proszę o przesłanie wyroku karnego na adres email:
(proszę zamazać dane osobowe). Jest bradzo prawdopodobne, iż będziemy mogli Pani pomóc uzyskać zadośćuczynienie za śmierć męża. Gorsza wiadomość jest ta, że zobowiązanym do zapłaty jest najprawdopodobniej osoba która została skazana, a nie ubezpieczyciel.
7 sierpnia 2016 o 14:04
Witam mój mąż zginąłw wypadku był kierowcą we Włoszech w Foggia był ubezpieczony ,miał też asistans wymagane w tym czasie to był rok 1995r.PZU utrudniało mi we wszystkim, sama kontaktowałam się z ambasadą w końcu po walkach wypłacono mi. po roku śmieszne pieniądze jak napisałam pismo o wypłatę odsetek za zwłokę to kłamano ,że nie było kompletu,i odmówiono wypłaty za zwłokę dokumentów.Zostałam z 11 letnim synem sama nie pracowałam w okresie kiedy mąż wyjechał bez środków do życia przez co miałam kłopoty finansowe a PZU sie ociągało przez rok czasu z wypłatą kiedy moje dziecko cierpiało i ja.Po cich wyszedł jakis facet na korytarz i powiedział ze powinnam się starać jeszcze o inne odszkodowanie a jak poszłam do dyrektora to powiedział ze nie czy jak mineło tyle czasu to coś bym zdziałała
23 sierpnia 2016 o 19:00
Niestety upływ czasu (wypadek był w 1995r.) powoduje, że wszelkie ewentualne roszczenia cywilne związane z wypłatą dalszego zadośćuczynienia lub odszkodowania uległy przedawnieniu. Bardzo nam przykro, ale uczciwie musimy powiedzieć że nie możemy Pani pomóc.
7 sierpnia 2016 o 15:34
c.d.Najgorsze jest to,ze jak dzwoniłam do ambasady to za każdym razem słyszałam inną wersję przyczyny wypadku raz ze zepchną ich samochód z drogi , bo spadli z wysokiego wzgórza ,i samochód leciał z góry,to ze jechali na prywatny teren i uderzyli w szlaban bo dzień wcześniej go tam nie było,za każdym razem coś innego.A moje życie przez postawę PZU tych panów którzy mieli pełne brzuchy zmieniło się na gorsze i same problemy przez ich roczną zwłokę,miałam pod górkę i same kłopoty.A teraz przedawnienie kiedy takie firmy jak wasza chcą człowiekowi pomóc.Inaczej by się potoczyło moje życie gdyby PZU wypłaciło mi wcześniej nie musiałabym potem ja oddawać długów z odsetkami za nim znalazłam pracę.
W wyniku wypadku w lecie 2014 roku kierowca i pasażer z których winy powstał wypadek ulegli poważnym obrażeniom. W wyniku zdarzenia uszkodzony został zjazd i przepust pod nim zlokalizowany w ciągu rowu przydrożnego drogi wojewódzkiej. Czy mogę się jeszcze ubiegać o roszczenia odszkodowawcze z tytułu konieczności naprawy zjazdu?
23 sierpnia 2016 o 19:07
Jeżeli wskutek wypadku z 2014r. (do którego doszło z winy podmiotu trzeciego) nastąpiło uszkodzenie Państwa rzeczy, jak najbardziej można ubiegać się o należne odszkodowanie. Roszczenie należy kierować bezpośrednio do sprawcy wypadku, a jeszcze lepiej jest kierować roszczenia do zakładu ubezpieczeń w którym był ubezpieczony polisą OC pojazd sprawcy. Jeżeli nie wiedzą Państwo, w którym zakładzie ubezpieczeń pojazd sprawcy był ubezpieczeń należy się udać do właściwej jednostki Policji i wnioskować o wydanie notatki urzędowej z miejsca zdarzenia. W notatce będą zamieszczone dane ubezpieczyciela. Proszę pamiętać, aby Policji wskazać, iż wskutek zdarzenia jest Pan / Pani osobą pokrzywdzoną.
W przypadku problemów z uzyskaniem odszkodowania, proszę się z nami skontaktować.
25 sierpnia 2016 o 18:39
We wrzesniu 2001 roku zginęła moja mam potrącona na pasach. Po 3 latach sprawca został uznany za winnego na podstawie art 177§2k.k. czy mam szanse na zadoscuczynienie od ubezpieczyciela sprawcy i czy moje dzieci tez mogą o takowe wystąpić
26 sierpnia 2016 o 18:37
Jak najbardziej Pani jako mama dziecka oraz wszyscy najbliżsi krewni mogą ubiegać się o zadośćuczynienie za śmierć córki. Serdecznie zapraszamy do kontaktu.
Nieodpłatnie dokonamy analizy Państwa sprawy oraz możemy prowadzić sprawę w sądzie.
Prosimy o kontakt pod nr 603 03 11 11.
W grudniu 1999r w wypadku drogowym zginoł mój brat,mama wówczas otrzymała odszkodowanie z ZUS-u w niewielkiej kwocie i z PZU jako,ze brat jechał jako pasażer w samochodzie i z polisy pracodawcy równiez wypłacono jej odszkodowanie ,ale chciałabym sie dowiedziec czy nam jako rodzeństwu równiez nalezy sie jakieś odszkodowanie po smierci brata
Jeżeli wypadek był 9 lat temu, dokładnie chodzi o wypadek komunikacyjny (http://katowice.naszemiasto.pl/archiwum/laziska-gorne-autobus-uderzyl-w-apteke,1438682,art,t,id,tm.html )a ja otrzymałam odszkodowanie z pzu ale chodzi mi czy jest możliwość otrzymać teraz odszkodowanie od zusu mimo iż nie wiem co sąd orzekł w tej sprawie ponieważ byłam tylko na jednej sprawie sądowej.
31 sierpnia 2016 o 15:52
Z opisu wypadku zawartego w gazecie, wynika iż prawdopodobnie powodem wypadku był wybuch gaśnicy w kabinie kierowcy autobusu. Jeżeli tak w istocie było, kierowca autobusu mógł być uniewinniony, a tym samym roszczenia cywilne związane z tym wypadkiem uległy przedawnieniu z terminem 3 lat od daty zdarzenia lub wydania decyzji przez ubezpieczalnię.
Nie można jednak wykluczyć, iż była inna przyczyna wypadku, a sprawca wypadku został skazany wyrokiem karnym. Jeżeli nie dochodziła Pani odszkodowania w Sądzie Cywilnym i nie zawierała Pani rozległej ugody – możemy podwyższyć dla Pani kwotę odszkodowania i zadośćuczynienia, bowiem wielce prawdopodobnym jest, iż było one zaniżone.
Co do roszczenia o jednorazowe świadczenie wypadkowe z ZUS, po one nie ulega przedawnieniu. Koniecznym warunkiem, aby takie odszkodowanie z ZUS otrzymać, jest to iż wypadek wydarzył się w pracy to może się Pani o takie odszkodowanie ubiegać. Ponieważ zdarzenie miało miejsce przed 2003r. tj. przed zmianą przepisów, to może się Pani ubiegać o odszkodowanie z ZUS także, gdy był to wypadek w drodze do lub z pracy.
Są to istotne szczegóły, o których nie napisała Pani w swoim komentarzu. Z chęcią udzielimy Pani wszelkiej pomocy w celu uzyskania wysokiego odszkodowania za wypadek i prosimy o kontakt z naszą firmą odszkodowawczą.
Kaśka cdn..
Pragne dodac ,ze sprawca wypadku miał w sadzie sprawę karną ,ale nie wiemy czy został uznany winnym smierci brata i czy został skazany,pozdrawiam i czekam na odpowiedż
Jeżeli wypadek miał miejsce w 1999r. i Mama wówczas otrzymała odszkodowanie z PZU, jak najbardziej możemy się podjąć prowadzenia sprawy o zadośćuczynienie za śmierć brata sprzed wielu lat.
Również Pani rodzeństwo może ubiegać się o odszkodowanie za śmierć brata. Sprawa wymaga jednak skompletowania dokumentacji z tamtego okresu. Jeżeli powierzycie nam Państwa sprawę, zgromadzimy w Waszym imieniu nieodpłatnie całą dokumentację z postępowania karnego niezbędną do otrzymania odszkodowania za śmierć brata.
Co więcej, jest bardzo prawdopodobne iż również możemy pomóc Pani Mamie, która może otrzymać kilkadziesiąt tysięcy złotych tytułem dalszych roszczeń po tragicznej śmierci męża.
Serdecznie zapraszamy do kontaktu z nami. Adres i numery telefonów znajdzie Pani na naszej stronie: http://www.kdro.pl
1 września 2016 o 16:03
Witam, miałem wypadek w 1998r. miałem 7 lat, szedłem ze szkoły i potrącił mnie samochód na pasach pod szkołą. Byłem długo w szpitalu, byłem cały w gipsie, walka o życie itd szczegóły później jeśli będzie miało to sens… bo paranoją jest to, że to ja zostałem winny, a nie kierowca…
Jest szansa jeszcze o coś powalczyć?
Z punktu widzenie kodeksu cywilnego, dziecku nie można przypisać winy:
Art. 426 Małoletni, który nie ukończył lat trzynastu, nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę.
Tak więc co do zasady, dziecku w okolicznościach o których Pan napisał przysługuje zadośćuczynienie, nawet jeżeli w postępowaniu karnym ustalono iż wyłącznie winnym za zaistnienie wypadku było dziecko.
Niestety, ponieważ kierowca pojazdu nie został skazany wyrokiem karnym za przestępstwo, to termin przedawnienia roszczeń o zadośćuczynienie i odszkodowanie wynosi 3 lata od daty wypadku, a nie później niż 2 lata od daty osiągnięcia pełnoletności przez dziecko (art. 442(1) par.4 k.c.
Tak więc, jeżeli stan faktyczny przedstawia się jak wyżej, to niestety Pańskie roszczenie i odszkodowanie za wypadek uległo przedawnieniu. Jeżeli jednak kierowca został skazany za przestępstwo, wówczas możemy jeszcze Panu pomóc.
1 września 2016 o 20:06
Witam serdecznie. Proszę o pomoc. Utraciłem słuch w 90% w wyniku choroby zawodowej. Sanepid stwierdził to decyzją z dnia 17 maja 2013. Zapomniałem o istnieniu swojej polisy w PZU. Czy jest jeszcze jakakolwiek szansa na odszkodowanie?
Prawdopodobnie był Pan ubezpieczony tzw. polisą pracowniczą typu P. Należy sięgnąć do tej polisy oraz ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU). Zgodnie z umową i przepisami prawa roszczenie o odszkodowanie z takiej polisy ulegają przedawnieniu z terminem 3 lat od zaistnienia zdarzenia podlegającego ochroną ubezpieczeniową (tutaj: utrata słuchu).
Prawdopodobnie więc Pana roszczenie uległo przedawnieniu. Jednakże proszę zgłosić do PZU Życie, swoje roszczenia o zapłatę odszkodowania – PZU Zycie musi wydać decyzję. Po ewentualnej negatywnej decyzji PZU Życie, proszę się do nas zgłosić. Możemy nieodpłatnie dokonać analizy zasadności wydania decyzji odmownej.
1 września 2016 o 20:30
W grudniu 1995 straciłam ojca w wypadku komunikacyjnym, miałam wtedy 5,5 roku. Sprawca wypadku został po 3 latach od zdarzenia skazany wyrokiem sądu za spowodowanie wypadku. Mama dostała śmieszne grosze z Pzu za śmierć męża. Czy ja jako córka mogę jeszcze teraz ubiegać się o zadośćuczynienie za stratę ojca?
5 września 2016 o 10:13
Co do zasady Pani, jako córce przysługuje zadośćuczynienie za śmierć taty. Jednakże wypadek miał miejsce w 1995r. i pomimo tego iż sprawca został skazany za przestępstwo, to Pani roszczenia uległy przedawnieniu (20-letni termin przedawnienia).
Karolina P cdn...
1 września 2016 o 20:32
Dodam jeszcze że tato wracał z pracy.
2 września 2016 o 08:30
wypadek miał miejsce po 2003 roku i wracałam ze szkoły oraz nie byłam wtedy jeszcze pełnoletnia, a z tego co mi wiadomo to nie kierowca był sądzony. Z tego co przeglądałam dokumenty to nie podpisywałam żadnej ugody i nie starałam się o odszkodowanie w sądzie cywilnym
Aby zająć się Pani sprawą i sprawdzić, czy roszczenia uległy przedawnieniu musimy mieć dane dotyczące zdarzenia (np. sygnatura akt dochodzenia). Wówczas postaramy się uzyskać dokumenty z Policji, Prokuratury lub Sądu które mogą nam dać odpowiedź, jak zakończyło się postępowanie karne (bo takie musiało być wszczęte).
2 września 2016 o 14:34
Witam. Moj brat zginal w wypadku w 1999. Jechal jako pasazer a kierowca uderzyl w drzewo. Brat poniosl smierc na miejscu, kierowca zostal skazany na wiezienie. Zadne odszkodowanie nie zostalo wyplacone. Mamá moja juz nie zyje i chcialabym wiedziec czy ja jako siostra mam prawo starac sie o odszkodowanie?
Jak najbardziej przysługują Pani roszczenia o odszkodowanie i zadośćuczynienie za śmierć brata.
Kancelaria z chęcią udzieli Pani niezbędnej pomocy, w tym nieodpłatnie będziemy reprezentować Panią w Sądzie (jeździmy do Sądów w całej Polsce). Prosimy o kontakt.
Dziękuję za odpowiedź, aczkolwiek mam jeszcze jedno pytanie co do tego. Kierowca nie został skazany za przestępstwo, a z tego co wyczytałem to „dla roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych będących przestępstwami – 20 lat od daty popełnienia przestępstwa”
Skoro popełnił przestępstwo przed upływem 20 lat to nie ma szans sądownie powalczyć?
5 września 2016 o 20:06
Jeżeli dobrze Pana rozumiem, to Pana pytanie brzmi:
„czy sprawa jest przedawniona skoro popełnił przestępstwo zanim on / ja osiągnąłem 20 rok życia?”
Jeżeli tak brzmi pytanie, to wynika ono z pewnego niezrozumienia tekstu ustawy.
Art. 442 (1) par. 2 brzmi:
Czyli jeżeli kierowca pojazdu, który Pana potrącił został uznany za sprawcę wypadku, a następnie za ten czyn (przestępstwo) został skazany prawomocnym wyrokiem karnym, to wówczas pozew o zapłatę zadośćuczynienia należy wnieść nie później niż do 20lat od daty wypadku (w pewnym uproszczeniu).
Prowadziliśmy również sprawy, w których podczas wcześniej prowadzonych spraw przed wielu laty, kierowca pojazdu nie został skazany wyrokiem karnym za przestępstwo. Są to bardzo szczególne przypadki wymagające rozległej analizy. Sąd cywilny może bowiem sam dokonać ustaleń, iż czyn ten wypełnił znamiona przestępstwa a co za tym idzie należy liczyć 20-letni termin przedawnienia.
Z taką sytuacją można się spotkać gdy np. sprawca zginął w wypadku i postępowanie karne było umorzone, sprawca jest nieznany. Prowadziliśmy też sprawę, gdzie sprawca został uniewinniony w postępowaniu karnym, a w postępowaniu cywilnym sąd przeprowadzając wnioskowane przez nas dowody ustalił iż czyn sprawcy wypełnił wszelkie znamiona przestępstwa. Ale są to, powtarzam, przypadki bardzo szczególne.
Reasumując, jeżeli od wypadku minęło więcej niż 20 lat to pomimo tego, że sprawca został skazany wyrokiem karnym za przestępstwo, to roszczenie o zadośćuczynienie uległo przedawnieniu i taki pozew na skutek podniesienia zarzutu przedawnienia przez stronę pozwaną – zostanie oddalony (sprawa będzie przegrana).
W Pana przypadku, wypadek miał miejsce w 1998r. a więc od daty zdarzenia nie minęło 20 lat. Kluczowym jest więc, czy kierujący pojazdem został skazany wyrokiem karnym? Jeżeli tak, to można ubiegać się o zadośćuczynienie.
Jeżeli został uniewinniony lub postępowanie przygotowawcze umorzono, a mam Pan poważne wątpliwości co do słuszności tych orzeczeń, to należy sięgnąć do akt karnych – orzeczeń, opinii biegłych, zeznań świadków.
Pewna trudność może być związana z tym, iż akta te mogą być wybrakowane (zniszczone) – wówczas szanse na powodzenie są małe. Jeżeli akta są dostępne, to wówczas należy wnioskować o wgląd w akta (a najlepiej o ich kopie). Wówczas możemy wykonać analizę, czy jesteśmy w stanie ustalić w postępowaniu cywilnym, że kierujący pojazdem popełnił jednak przestępstwo, a więc należy liczyć 20 -letni termin przedawnienia.
12 września 2016 o 17:09
Witam, zwracam sie do Panstwa z pytaniem , czy jestescie w stanie pomoc w odzyskania odszkodowania z owczesnego PZU wypadek mial miejsce w 1991 roku, kiedy uczeszczalam do szkoly Liceum, mialam lat 18 scie.Byl to wypadek komunikacyjny,ktorego bylam pasazerem w wyniku ktorego stracilam calkowicie wzrok w lewym oku, utracilam wech, twarz po wypadku kilkakrotnie poddana zabiegom korekcyjnym, obecnie jestem po usunieciu galki ocznej.Dodatkowo wypadek spowodowal powazna depresje i zaburzenia nerwicowe.Od wypadku minelo 25 lat 27.07 tego roku, zdaje sobie sprawe iz jest to roszczenie bardzo mocno przeterminowane. Komisja na ktorej wowczas stanelam stwierdzila okolo 113 % uszczerbku na zdrowiu, jednak po zbadaniu sprawy doszli do wniosku iz kierowca prowadzacy auto nie ponosi winy za wypadek.
Nieszczesciem w tym wszystkim jest fakt ze osoba prowadzaca auto, w tamtym okresie byl to 17 letni chlopak, juz nie zyje, zmarl w wyniku innej powaznej choroby kilka lat po tym zdarzeniu, nadmienie iz nie posiadal prawa jazdy, o czym nie wiedzialam, auto do dyspozycji dali mu rodzice.
Prosze o krotka informacje, czy sa jakiekolwiek szanse aby wystapic ponownie do ubezpieczyciela, jako uczennica liceum bylam ubezpieczona obligatoryjnie.
Z gory dziekuje za kazda informacje i pomoc. Pozdrawiam
Wszelkie roszczenia z polis szkolnych NNW, czy innych polis na życie uległy przedawnieniu z terminem 3 lat od wypadku.
Natomiast roszczenie o odszkodowanie i zadośćuczynienie z polisy OC pojazdu mogło nie ulec przedawnieniu tylko i wyłącznie, jeżeli sprawa była już przedmiotem rozpoznania przez sąd cywilny, który ustalił odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń na przyszłość.
Jeżeli nie wnosiła Pani nigdy powództwa przeciwko zakładowi ubezpieczeń, który ubezpieczał polisą OC pojazd sprawcy (prawdopodobnie było to PZU), to niestety pomimo Pani wielkiej tragedii uległo przedawnieniu. Terminu tego nie można wydłużyć ponad 20 lat od zdarzenia, nawet powołując się na art. 5 k.c. czyli na zasady współżycia społecznego.
14 września 2016 o 07:50
Witam, córka(teraz lat 10) 5 lat temu miała operację usunięcia woreczka żółciowego z powodu wrodzonego wytrzewienia jelit, miała operację jako niemowlak i sztuczne powłoki skóry przez co usunięcie woreczka metodą laparoskopową było niemożliwe i miała rozcinany cały brzuch na kilkanaście cm ma bliznę. ubezpieczenie miała przedszkolne. jak wygląda sytuacja z odszkodowaniem (20 dni w szpitalu).
W przypadku polis na życie, tzw. ubezpieczeń szkolnych i przedszkolnych, zakres odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń uregulowany jest jest w ogólnych warunkach ubezpieczenia (tzw. OWU).
Proponuję, aby Pani w imieniu dziecka zgłosiła zdarzenie w odpowiednim zakładzie ubezpieczeń, w którym była zawarta polisa.
Zakład ubezpieczeń musi wydać decyzję oraz ją uzasadnić. W przypadku decyzji odmownej proszę zwrócić się do zakładu ubezpieczeń o przesłanie właściwych „OWU” do polisy, a następnie prosze o kontakt na naszą firmą odszkodowawczą – ocenimy, czy roszczenia są zasadne i w jakiej wysokości.W przypadku polis na życie, tzw. ubezpieczeń szkolnych i przedszkolnych, zakres odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń uregulowany jest jest w ogólnych warunkach ubezpieczenia (tzw. OWU).
Zakład ubezpieczeń musi wydać decyzję oraz ją uzasadnić. W przypadku decyzji odmownej proszę zwrócić się do zakładu ubezpieczeń o przesłanie właściwych „OWU” do polisy, a następnie proszę o kontakt na naszą firmą odszkodowawczą – ocenimy, czy roszczenia są zasadne i w jakiej wysokości.
witam mam pytanie! czy po 18 latach od wypadku w bylym zakladzie pracy moge sie ubiegac od wlascieciela o rente wyrownawcza z art. 444 § 2 k.c. pniewaz moj stan zdrowia przez te lata znacznie sie pogorszyl , utraciłam zdolnosc zarobkowa.. a moja choroba wymaga intensywnego leczenia farmakologicznego i intensywnej rehabilitacji czy w zwiazku z tym moge ubiegac sie o rente wyrównawcza?? tj. za utracone zarobki, oraz zwiekszenie potrzeb naleczenie i rehabilitacje. od 18 lat jestem na rencie inwalidzkiej kalectwo trwale postepujace bez mozliwosci zarobkowania .
18 września 2016 o 12:36
Sąd Najwyższy wielokrotnie wypowiadał się, iż do roszczeń cywilnych o rentę wyrównawczą art. 444 par. 2 k.c. związanych z wypadkiem w pracy stosuje się terminy przedawnień z kodeksu cywilnego, a nie terminy z kodeksu pracy.
Należy więc sięgnąć do art. 442(1) k.c.:
Art. 442(1)
1. Jeżeli wypadek w pracy nie był spowodowany czynem wypełniającym znamiona przestępstwa, to roszczenia rentowe kierowane do tej osoby uległy przedawnieniu
2. Jeżeli jednak wypadek przy pracy był spowodowany przestępstwem (sprawca skazany prawomocnym wyrokiem karnym), to Pana roszczenia o rentę nie uległy przedawnieniu
3. Jeżeli sprawca wypadku wypłaca Panu rentę wyrównawczą z art. 444 par. 2 k.c. na podstawie wyroku sądu cywilnego, to jak najbardziej może Pan rościć o podwyższenie wymiaru renty uzupełniającej
We wrześniu 1998 roku potrąciłem pijanego rowerzystę, który zmarł. Sąd zasądził moją winę w 50% i w rozprawie karnej zostałem oskarżony i skazany na rok w zawieszeniu na trzy lata. Dostałem z UFG informację, że ktoś z rodziny zmarłego stara się o odszkodowanie i żądają ode mnie polisy OC z tamtego okresu, bo sami nie mogą znaleźć. Niestety nie posiadam już tego dokumentu i również w aktach sprawy i notatkach policyjnych nie ma żadnej wzmianki o polisie, a mam jeszcze całą dokumentację tej sprawy. Samochód ubezpieczony był na pewno, bo zawsze pilnuję takich rzeczy, ale nie wiem czy UFG w przypadku braku polisy OC i niemożliwości jej znalezienia nie będzie rościć sobie praw do ciągania mnie po sądach. Proszę o pomoc, bo muszę im coś odpisać, a nie chcę popełnić jakiegoś błędu.
4 października 2016 o 13:01
UFG prowadzi Ośrodek Informacji zawierającą bazę obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych od 2004r. To na UFG spoczywa obowiązek udowodnienia faktu, iż w chwili zdarzenia Pana pojazd nie był objęty ważną ochroną ubezpieczeniową, czyli nie był ubezpieczony polisą OC. Jeżeli jednak UFG będzie mógł udowodnić brak takiego ubezpieczenia, to zapewne wystąpi do Pana z żądaniem regresowym.
W 1998r. nie było zbyt wielu działających zakładów ubezpieczeń, więc UFG zapewne złożyło do nich zapytania. Ze względu na upływ czasu oraz na przekształcenia własnościowe, wiele dokumentów zawarcia umowy OC jest obecnie niedostępne. Jeżeli jednak jest Pan pewien, iż pojazd był ubezpieczony, a aktach karnych nie ma żadnej adnotacji o tym, iż nie było wykupione ubezpieczenie OC pojazdu – to Pan jest na prawie, a ewentualne roszczenia UFG będą bezzasadne.
Należy jednak skierować pismo do UFG, iż zgodnie z Pana wiedzą pojazd był ubezpieczony, natomiast nie ma Pan wiedzy w którym zakładzie ubezpieczeń.
13 października 2016 o 22:37
Witam,7.01.2011r. zostałem poszkodowany w wypadku komunikacyjnym w pracy (kierowca).Firma z O.C. sprawcy usunęła szkodę (naprawa autobusu).Ja wykorzystałem przysługujący mi cały okres L-4 później świadczenie rehabilitacyjne w między czasie zgodnie z prawem zostałem zwolniony z pracy.Obecnie jestem na rencie czasowej (styczeń 2017 r.) po przebytych dwóch operacjach kręgosłupa,pobytach w sanatoriach i rehabilitacjach stacjonarnych.Sprawca ma prawomocny wyrok jednak nie jest to przestępstwo tylko wykroczenie z art.86&1 k.w. i wymierzono karę grzywny.Z początku nie myślałem o jakimkolwiek zadośćuczynieniu jednak z czasem po kolejnych operacjach i obecnym pobycie na rencie chciałbym w jakiś sposób dochodzić rekompensaty finansowej.W związku z tym moje pytanie czy jest jeszcze jakakolwiek szansa na uzyskanie odszkodowania np.czy można dochodzić go w postępowaniu cywilnym bezpośrednio od sprawcy lub czy istnieje możliwość prawna i wniesienie pozwu o zmianę kwalifikacji czynu sprawcy tak aby przedmiotowa sprawa nie przedawniła się po trzech latach ale wydłużyła do dwudziestu lat ?Ewentualnie czy istnieją jeszcze jakieś inne możliwości na pomyślne rozwiązanie tej konkretnej sprawy ?
Z poważaniem Andrzej P.
14 października 2016 o 13:58
Niewątpliwie zakład ubezpieczeń dobrowolnie nie wypłaci Panu jakiegokolwiek odszkodowania, czy też zadośćuczynienia. Jak Pan słusznie zauważył, sprawca nie został skazany za przestępstwo. Tak więc nie można powoływać się na 20-letni okres przedawnienia.
W tym miejscu należy sięgnąć do art. 11 k.p.c. który jednoznacznie wskazuje, że sąd cywilny jest związany tylko i wyłącznie ustaleniami wyroku skazującego.
Tak więc nawet jeżeli sprawca był uniewinniony, umorzono postępowanie przygotowawcze lub toczyła się tylko sprawa wykroczeniowa (jak w Pana przypadku) – sąd cywilny jest władny samodzielnie ustalić czy czyn sprawcy szkody stanowił przestępstwo, ‚tj. czy są spełnione znamiona przedmiotowe i podmiotowe, w tym wina sprawcy.
Tak więc w przypadku podniesienia przez zakład ubezpieczeniowy zarzutu przedawnienia, Pan będzie musiał wnioskować o przeprowadzenie postępowania dowodów (i wskazać je), aby sąd mógł dokonać we własnym zakresie powyższych ustaleń. W Pana przypadku samo sprawstwo jest niekwestionowane, a wiec pozostaje udowodnić przedmiotowe znamiona przestępstwa (urazy ciała dające kwalifikację prawną czynu z art. 177 k.k.).
Serdecznie zapraszamy do kontaktu z naszymi prawnikami – postaramy się Panu pomóc, a analiza prawna jest nieodpłatna.
Dzień Dobry Państwu. Jaka jest sytuacja osoby, która miała wypadek jako 4 letnie dziecko pozostawione bez opieki przez babcię i potrącone przez kierowcę na pasach. Wypadek zdarzył się w 1996 roku w czerwcu. Od tego czasu jestem osobą niepełnosprawną z pierwszą grupą (niedowład lewostronny). Rodzice nie składali żadnych wniosków, po prostu pokpili sprawę ponieważ mieszkaliśmy u tej babki. Sprawca wypadku (taksówkarz) nie odpowiedział za to co zrobił wcale, nadal kieruje, nadal jest taksówkarzem. Dziś mam 24 lata i poczucie, że nigdy nie było dla mnie sprawiedliwości. Powiedziano mi jak byłam pełnoletnia, że nic już się nie da zrobić. Rodzicom było przykro, że dwie osoby winne mojej niepełnosprawności nie zostały ukarane (tak jak mi). To niesprawiedliwe, że te osoby żyją sobie normalnie, a ja całe życie mierzę się z chorobą, bólem i wieloma innymi ciężkimi dla mnie aspektami. Czy naprawdę nic się już nie da zrobić? Czy te osoby pozostaną bezkarne?
Przepisy polskiego prawa są bezwzględne i jednoznacznie z nich wynika, iż Pani roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia uległy przedawnieniu. Oznacza to, iż nawet gdyby kierowca taksówki był skazany wyrokiem karnym za przestępstwo, to zarówno on jak i zakład ubezpieczeń ubezpieczający polisą OC taksówkę uwolnią się od odpowiedzialnością podnosząc zarzut przedawnienia.
Co prawda, jest mała furtka – art. 5 k.c. który wskazuje, iż sąd może nie uwzględnić zarzutu przedawnienia, jeżeli stałoby to w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, a strona powodowa nie ponosiłaby winy za opóźnienie w złożeniu powództwa.
W ostatnim czasie pojawił się nowy wyrok Sądu Apelacyjnego, który dotyczył co prawda procesu o zakażenie wirusem HBV, ale wydźwięk tezy wyroku jest podobny.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach – I Wydział Cywilny z dnia 26 lutego 2016 r. (I ACa 967/15):
Nie do przyjęcia byłaby sytuacja, gdyby na skutek uwzględnienia zarzutu przedawnienia powód zostałby pozbawiony ochrony prawnej mimo bardzo dotkliwej krzywdy będącej skutkiem wyrządzonego mu deliktu – przy obiektywnej, niezawinionej przyczynie opóźnienia w dochodzeniu roszczenia. Kłóciłoby się to z powszechnym poczuciem sprawiedliwości.
Czy jest Pani w stanie wykazać, iż obiektywnie nie ponosi Pani winy za uchybienie terminowi wniesienia powództwa (np. przewlekła choroba)?
13 stycznia 2017 o 18:57
Witam, mam pytanie czy skoro mój ojciec zmarł w wypadku samochodowym w lutym 1997 roku? to mam prawo do odszkodowania jeszcze przez miesiąc(okres 20letni przedawnienia)? Ponieważ ubezpieczyciel mi odpisał, gdy zgłosiłam szkodę, że przedawniło się to w 2007 roku, ponieważ na datę 1997 obowiązywał krótszy 10letni termin przedawnienia. Proszę o pomoc.
Niestety, nawet jeżeli sprawca wypadku był skazany za przestępstwo prawomocnym wyrokiem karnym, Pani roszczenie uległo przedawnieniu zgodnie ze „starym” stanem prawnym – to jest z upływem 10 lat od daty zdarzenia. Tak więc w przypadku wytoczenia powództwa przeciwko ubezpieczycielowi, należy liczyć się z jego oddaleniem na pierwszej rozprawie. Wiązać się to będzie z obciążeniem Pani kosztami procesu.
Dzień dobry, chciałam zapytać mój mąż miał w 2004 roku wypadek komunikacyjny. Został skazany wyrokiem karnym w zawieszeniu. Jeżeli posiadał ubezpieczenie oc, czy grożą mu jakieś konsekwencje ? Czy to z firmy ubezpieczeniowej zostana pokryte odszkodowanie ? czy ewentualnie coś innego?
23 stycznia 2017 o 12:47
Jeżeli pojazd, którym wówczas mąż się poruszał, był w chwili wypadku objęty ważnym obowiązkowym ubezpieczeniem oc posiadacza pojazdu, a nadto w chwili wypadku mąż był trzeźwy, nie był pod wpływem środków odurzających – wówczas za wszelkie szkody ponosi zakład ubezpieczeń (Ubezpieczalnia). W przypadku kierowania jakichkolwiek roszczeń bezpośrednio do męża, powinien on ujawnić polisę OC pojazdu i skierować roszczącego to właściwego zakładu ubezpieczeń.
Jeżeli w wyroku karnym, sąd karny zasądził od męża na rzecz osoby pokrzywdzonej obowiązek naprawienia szkody (np. nawiązka), wówczas to mąż bezpośrednio jest zobowiązany do zapłacenia zasądzonej od niego kwoty na rzecz pokrzywdzonego.
Witam mój mąż miał wypadek jak miał 7 lat teraz ma 26 czy też może się starać o odszkodowanie ?
Po pierwsze musimy znać dokładną datę wypadku.
Po wtóre musimy wiedzieć, czy sprawca wypadku został skazany przez sąd karny prawomocnym wyrokiem za przestępstwo.
Po trzecie, jeżeli toczyło się postępowanie karne, jednak sprawca nie został skazany, wówczas należy dokonać bardzo wnikliwej analizy akt karnych, bo być może w postępowaniu cywilnym sądowym, będziemy mogli udowodnić, że sprawca popełnił przestępstwo (pomimo nieskazania go za przestępstwo przez sąd karny).
Nawet, jeżeli mąż w przeszłości dostał odszkodowanie / zadośćuczynienie, być może będziemy w stanie je znacząco powiększyć, w tym uzyskać wysokie odsetki za opóźnienie,
Bardzo proszę przesłać nam więcej informacji na adres email naszej kancelarii odszkodowawczej:
Dzień dobry ,czy po wypadku samochodowym majacy miejsce w 2010 r.w którym sprawca miał wyrok w zawieszeniu i po procesie sadowym przed ktorym nastąpiło zawarcie ugody przed sądowe z ubezpieczycielem sprawcy (zona pochopnie zgodziła się na zbyt niska kwotę) ,czy jest możliwość zwiększenia odszkodowania ? Sprawę. ta prowadzila kancelaria w K.pozdrawiam
25 marca 2017 o 12:06
Co do zasady, jeżeli sprawca został skazany za przestępstwo przeciwko zdrowiu w związku z wypadkiem komunikacyjnym, to roszczenia przeciwko Ubezpieczycielowi jak i sprawcy nie uległy przedawnieniu. Bez znaczenia przy tym jest, że sprawca został skazany wyrokiem w zawieszeniu.
Natomiast, jeżeli w sprawie została zawarta ugoda z Ubezpieczycielem należy dokładnie przeanalizować treść ugody, aby wskazać czy małżonka może dochodzić dalszych roszczeń związanych z wypadkiem (np. roszczenie o odszkodowanie związane z utraconymi zarobkami, zwrot wydatków na leczenie, czy ewentualna renta od zakładu ubezpieczeń).
Zdarza się również, że ugoda pozasądowa jest z mocy prawa nieważna.
W związku z powyższym prosimy o przesłanie na nasz adres email
skan zawartej ugody.
Witam mialem wypadek w pracy 9 lat temu skazany zostal kierownik zmiany ktory nie zabespieczyl prawidlowo elementu krory na mnie upadl i w wyniku ktorego doznalem zlamania miednicy kosc lonowa kuszlinowa i wyrostki poprzeczne kregoslupa zus przyznal 16 % trwalego uszczerbku na zdrowiu . A pytanie jest czy zaklad pracy ponosi tez odpowiedzialnosc za ten wypadek
Aby precyzyjnie stwierdzić, czy Pańskie roszczenie o odszkodowanie nie uległo przedawnieniu w związku z upływem 9 lat od wypadku, musielibyśmy otrzymać do wglądu wyrok sądu karnego. Jeżeli jest Pan w posiadaniu tego wyroku prosimy o przesłanie skanu na nasz adres email:
Prawdopodobnie jednak Pana roszczenia o odszkodowanie i zadośćuczynienie nie uległo przedawnieniu. To Panu, jako osoba poszkodowana może dokonać wyboru do jakiego podmiotu będzie Pan kierować roszczenia o odszkodowanie. Istnieje bowiem kilka możliwości. Można na przykład rościć o odszkodowanie bezpośrednio przeciwko sprawcy skazanemu wyrokiem karnym, jak i prawdopodobnie zakładowi pracy, jak również można rościć od ubezpieczycieli, którzy ubezpieczali te podmioty.
Istotnym jest właściwy wybór podmiotów odpowiedzialnych, bowiem ewentualne złożenie pozwu przeciwko niewłaściwemu podmiotowi może narazić Pana na dość znaczne koszty.
Zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią odszkodowawczą KDRO.pl – nieodpłatnie dokonamy analizy prawnej, być może zdecyduje się Pan na współpracę z nami (pobieramy prowizję tylko w przypadku wygranej i dotyczy to także postępowania sądowego, tzn. nie płaci Pan za adwokata od odszkodowań)
9 sierpnia 2017 o 00:54
Miałem wypadek samochodowy na przełomie 1997/1998 roku (nie minęło jeszcze 20 lat od zdarzenia). W wyniku wypadku doznałem urazu lekkiego, lecz żona doznała poważnego uszczerbku, min. złamanie szczęki i kilkadziesiąt szwów, do dnia dzisiejszego ma bliznę na brodzie. Sprawca uciekł z miejsca wypadku i nie został ustalony. Dochodzenie zostało umorzone. Samochód warty wtedy około 20.000 zł został doszczętnie zniszczony. Byłem wtedy młodym człowiekiem i pouczony przez policjanta że niestety nic nie mogę zrobić nie domagałem się odszkodowania od UFG. Teraz czytając Państwa uwagi mam wątpliwości czy dobrze zrobiłem. Jedyne odszkodowanie, które wtedy otrzymaliśmy to było z NW mojego pojazdu w PZU. Mam pytanie jaka jest możliwość dochodzenia roszczeń teraz. Proszę o ewentualny kontakt celem współpracy.
9 sierpnia 2017 o 09:46
Nadmieniam, że nie miałem ubezpieczenia AC, sprawca który innym pojazdem wymusił mi pierwszeństwa uciekł z miejsca zdarzenia, natomiast dochodzenie zostało umorzone z uwagi na niewykrycie sprawcy przestępstwa.
W rzeczywistości jeżeli czyn nieznanego sprawcy wypełnił znamiona przestępstwa to do roszczeń należy stosować wydłużony tj. 20-letni okres przedawnienia. Odpowiedzialnym podmiotem za zapłatę w tym wypadku będzie UFG.
W przypadku podniesienia przez UFG zarzutu przedawnienia (co zapewne będzie zrobione), to na poszkodowanym spoczywać będzie obowiązek udowodnienia faktu popełnienia przestępstwa przez nieznanego sprawcę. W tym celu należy odszukać wszelkie dokumenty związane z wydarzeniem.
Co więcej w przypadku możliwości udowodnienia przestępstwa, to Pana roszczenia także jeszcze nie uległy przedawnieniu.
Ponieważ zbliża się 20-letni okres przedawnienia, proszę o szybki kontakt z Kancelarią.
Prowadzimy sprawy sądowe w całej Polsce i podejmiemy się prowadzenia Państwa sprawy (tel. 603 03 11 11).
9 sierpnia 2017 o 01:22
Nadmieniam, że nie miałem ubezpieczenia AC, sprawca który innym pojazdem wymusił mi pierszeństwa uciekł z miejsca zdarzenia, natomiast dochodzenie zostało umorzone z uwagi na niewykrycie sprawcy przestępstwa.
Witam w 2001 roku w wypadku na terenie Niemiec zginął mój mąż był pasażerem samochodu, kierowca również zginął. samochód był Polski otrzymałam niewielkie odszkodowanie z OC samochodu tego sprawcy, który zginął córka miała wtedy 8 lat i nie mieliśmy na większe odszkodowanie bo nie mogliśmy udowodnić jaką stratę ponieśliśmy gdyż mąż nie pracował utrzymywaliśmy się z gospodarstwa rolnego o 2ha przeliczeniowych. To co otrzymałam podpisałam ugodę. Czy córka ma szanse na jakieś odszkodowanie była wtedy nieletnia i to ja decydowałam.
Po pierwsze proszę o przesłanie informacji, czy w sprawie toczyło się postępowanie karne i jakie zapadło orzeczenie. Jeżeli nie ma Pani takich wiadomości, to proszę o udostępnienie wszelkich innych urzędowych dokumentów – być może w nich znajdą się informacje, które pozwolą na zastosowania w sprawie wydłużonego 20-letniego okresu przedawnienia roszczeń.
Co do samej ugody, to musimy dokonać jej analizy. Być może zawarta ugoda nie pozbawia Pani uprawnienia do żądania zadośćuczynienia za śmierć męża.
Odnośnie córki, to można wskazać iż ugoda zawarta w imieniu małoletniej córki jest nieważna w zakresie, w którym zawiera zapisy o zrzeczeniu się w imieniu dziecka dalszych roszczeń w przyszłości.
Reasumując, prosimy o kontakt email na adres
bo nie jest wykluczone, iż będziemy mogli dla Państwa uzyskać wysokie zadośćuczynienie wraz z odsetkami za wiele lat wstecz.
15 lutego 2018 o 19:38
Witam mój Chłopak w 2002 odciął sobie palce gospodarstwo miał ubezpieczone w Unika nie starał się o odszkodowanie bo nawet na myśl mu nie przyszło ,czy po tylu latach teraz może ? Pozdrawiam
Gospodarstwo rolne podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu OC. Jednakże okolicznością wyłączającą odpowiedzialność ubezpieczyciela OC jest wyłączna wina osoby poszkodowanej – tutaj Pani opis jest niewystarczający do analizy sprawy. Ponieważ jednak zdarzenie miało miejsce w 2002r. upłynął 3-letni okres przedawnienia. Aby zastosować dłuższy tj. 20-letni okres przedawnienia, należy w postępowaniu cywilnym udowodnić, iż uraz był spowodowany przez inną osobę – sprawcę, a jego czyn wypełnił znamiona przestępstwa – i tuja opis sprawy jest również zbyt lakoniczny, aby móc dokonać właściwej analizy.
Na marginesie należy wskazać, że jeżeli chłopa był ubezpieczony w KRUS wówczas nie uległy przedawnieniu ewentualne roszczenia o jednorazowe odszkodowanie wypadkowe z KRUS. Jeżeli więc chłopak takich świadczeń nigdy nie otrzymał, wówczas serdecznie zapraszamy do kontaktu z naszą Kancelarią.
25 maja 2018 o 14:32
Witam. 15 lat temu byłam potracona przez samochód. Przebywałam w szpitalu. Byłam wtedy jeszcze dzieckiem. Sprawe umorzono bo stwierdzili że nie zachowalam należytej ostrożności.Dostałam jakieś marne odszkodowanie. Jakieś 4 lata temu jakąś firma wywalczyła większe odszkodowanie. Teraz znów jakaś firma chcę walczyć o odszkodowanie. Zastanawiam się czy jest jakiś sens. Czy znów mogę coś dostać po tylu latach.
5 czerwca 2018 o 19:22
Nawet jeżeli wypadek miał miejsce 15 lat temu, w pewnych okolicznościach istnieje nadal możliwość dalszego postępowania celem uzyskania wyższego odszkodowania. Musi Pani jednak sprawdzić, czy poprzednia firma odszkodowawcza nie podpisała w Pani imieniu ugody, w wyniku której pozbawiona byłaby Pani możliwości dalszego ubiegania się o wyższe odszkodowanie i zadośćuczynienie.
Proszę przesłać na nasz adres email:
dokumentację ze sprawy. Postaramy się sprawdzić i nieodpłatnie prześlemy Pani opinię prawną, czy nadal przysługuje Pani uprawnienie do walki o wyższe odszkodowanie.
Czy jeżeli mój ojciec zginął na kopalni w 1997, a ja wtedy miałem raptem 6 lat i nie mogłem wnieść z wiadomych przyczym sprawę do sądu, to czy mogę zrobić to teraz po 23 latach od wypadku?
23 stycznia 2019 o 20:09
Jeżeli w związki ze zdarzeniem nikt nie został prawomocnym wyrokiem skazany za przestępstwo, to Pana roszczenia uległy przedawnieniu. Natomiast jeżeli w związku z tym wypadkiem toczyło się postępowanie karne i osoba odpowiedzialna za zaistnienie wypadku został skazany za to wyrokiem karnym, to okres przedawnienia roszczenie o zadośćuczynienie za śmierć ojca ulega wydłużeniu do 20 lat od daty wypadku.
30 stycznia 2019 o 22:57
Witam. Mój mąż w latach 2015 -2016 roku pracował trochę na czarno trochę na umowę zlecenie u jednego pracodawcy. od roku 2015 do roku 2017 ubezpieczałam go w firmie ubezpieczeniowej w mojej pracy. Od roku 2017 do połowy 2018 ponownie był ubezpieczony w mojej kolejnej nowej pracy w tej samej firmie ubezpieczeniowej. Czy teraz gdy mamy rok 2019 to mogę ubiegać się o odszkodowanie z tytułu uszczerbku na zdrowiu dla mojego męża z powodu nabycia dyskopatii kręgosłupa w wyniku pracy? Mąż został zdiagnozowany na początku 2018 roku.
5 lutego 2019 o 20:01
Dyskopatia, wypuklina, czy inaczej przepuklina jądra miażdżystego kręgosłupa nie jest uznawana przez ZUS jako zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną. ZUS uważa, że uszczerbek spowodowany tym stanem jest wywołany tzw. chorobą samoistną. Tym samym z powodu dyskopatii nie jest w 99% możliwe uzyskanie odszkodowania z ZUS z tytułu wypadku przy pracy.
Jeżeli natomiast roszczenie męża ma być kierowane do zakładu ubezpieczeń, w którym był ubezpieczony od następstw nieszczęśliwych zdarzeń (NNW, ubezpieczenie na życie, ubezpieczenie grupowe), to wszystko zależy od warunków ubezpieczenia, czyli czy takie zdarzenie podlega ochronie ubezpieczeniowej. Zazwyczaj jednak w tzw. OWU (ogólne warunki ubezpieczenia) znajdują się wyłączenia, w tym też wyłączone są zdarzenia wywołane chorobą samoistną (dyskopatia). Należy więc dokładnie przestudiować polisę oraz OWU.
Odszkodowanie wypadkowe z ZUS co do zasady nie przedawnia się. Natomiast roszczenie o odszkodowanie z polisy NNW przedawnia sie z okresem 3 lat.