Source: http://www.ifar.pl/index.php/topic,682.60.html
Timestamp: 2020-01-26 23:50:50
Legal References Found: art. 39
 art. 41
 art. 42
 art. 43
 art. 44
 art. 47
 art. 59
 art. 60
 art. 1
 art. 24

Document Content:
Autor Wątek: Nowa ustawa archiwalna - zawód archiwisty (Przeczytany 56863 razy)
« Odpowiedź #60 dnia: Luty 11, 2015, »
Sejm przegłosował nowelizację ustawy archiwalnej i przekazał prezydentowi (który prawdopodobnie ją podpisze) http://orka.sejm.gov.pl/proc7.nsf/ustawy/2676_u.htm
Jest tam fragment na który chciałam zwrócić uwagę
?Art. 40. 1. Prawa i obowiązki pracowników Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych i archiwów państwowych, do których nie mają zastosowania przepisy o służbie cywilnej, określają przepisy o pracownikach urzędów państwowych.
2. W Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych i archiwach państwowych można zatrudniać pracowników naukowych. Do pracowników naukowych stosuje się przepisy art. 39 ust. 2, art. 41, art. 42, art. 43 ust. 1 pkt 1, 2, 4 i 5 oraz ust. 2, 3, 5 i 6, art. 44 ust. 1 i ust. 5 pkt 1?4 i 6, art. 47 ust. 5, art. 59 i art. 60 ustawy z dnia 30 kwietnia 2010 r. o instytutach badawczych (Dz. U. Nr 96, poz. 618, z późn. zm.[1])), a w zakresie zasad wynagradzania ? przepisy o pracownikach urzędów państwowych.?;
Wszystko jasno określone.
Tak na marginesie to współczuję kolegom pracującym w nadzorze.
Przyznam że trochę przeraża mnie poziom biurokracji związany z nadzorem archiwalnym. Jest to teoria a jak przychodzi co do czego i w rażący sposób zostają naruszone procedury postępowania z dokumentacją i sprawa trafia do policji to jest umarzana ze względu na znikomą szkodliwość społeczną. Gdyby służba archiwalna miała możliwości analogiczne do skarbówki i np za niewłaściwe przechowywanie dokumentacji kadrowo płacowej lub materiałów archiwalnych groziły by wielomilionowe kary lub więzienie to wtedy miało by to sens, a tak procedury sobie, a życie sobie .
« Odpowiedź #61 dnia: Luty 11, 2015, »
A nie najpierw do Senatu? A poza tym - następna służba specjalna: archiwalna? Bez przesady.
« Odpowiedź #62 dnia: Luty 12, 2015, »
Cały przebieg prac legislacyjnych przed skierowaniem prac projektu do Sejmu jest świetnie zaprezentowany na stronie RCL:
http://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/69439
zaś przebieg procesu legislacyjnego w Sejmie - tutaj:
http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=2676
Po połączeniu obu systemów śledzenie procesu legislacyjnego będzie rzeczywiście dużo łatwiejsze.
W załącznikach zrzuty ekranu z:
głosowaniem nad projektem ustawy, 1 głos przeciw
przebieg prac w RCL
przebieg procesu w Sejmie
2015.PNG (43.31 kB, 728x559 - wyświetlony 162 razy.)
RCL.PNG (40.73 kB, 875x618 - wyświetlony 158 razy.)
2014.PNG (78.16 kB, 740x628 - wyświetlony 158 razy.)
głosowanie.PNG (53.11 kB, 726x542 - wyświetlony 179 razy.)
« Odpowiedź #63 dnia: Luty 12, 2015, »
Ciekawe, partia opozycyjna praktycznie w całości wstrzymała się???
« Odpowiedź #64 dnia: Marzec 17, 2015, »
Trochę postów wyżej zdeklarowałem się poznęcać się nad modelem kompetencji zawodowych archiwistów. No i przyglądam się temu modelowi, przyglądam się kontekstowi z czego moim zdaniem najistotniejsze jest określanie przez archiwistów samych siebie jako archiwistów-naukowców. Problem w tym że to niekiedy średnio znajduje odzwierciedlenie zarówno w realizowanych zadaniach jak i posiadanej wiedzy z zakresu archiwistyki. Być historykiem zatrudnionym w archiwum nie oznacza stania się z automatu archiwistą-naukowcem jak chyba wieli sobie wyobraża, w tym także ci którzy tworzą programy nauczania dla historyków i archiwistów. Jeśli ktoś ma chęć poczytać to szerzej piszę o tym na blogu: http://o-archiwum.pl/zadania-archiwisty-a-jego-kompetencje-zawodowe-i-oczekiwania-cz-1-archiwista-jako-naukowiec/ (będzie jeszcze kontynuacja tego tekstu).
ps. obiecałem się pochwalić blogiem więc się chwalę
« Odpowiedź #65 dnia: Marzec 17, 2015, »
Pana diagnoza jest słuszna w , na oko, 90 %. Brawo, że ktoś to napis taki tekst. Może NDAP przestanie gadać jak to jest dobrze (np. Z Nac, też myślałęm , że tam jest fajnie i miód, dopóki sam nie odiwedziłem), a weźmie się do roboty!!!
« Odpowiedź #66 dnia: Marzec 17, 2015, »
no i jeszcze 1: dlaczego prawie cały PIS głosował przeciwko? co im mogło się nie podobać? ze projekt PO?
« Odpowiedź #67 dnia: Marzec 17, 2015, »
Z tego co widzę klub PiS nie był przeciwko, ale się wstrzymał. Nie wiem dokładnie dlaczego, ale po lekturze druków sejmowych i stenogramów z posiedzeń wydaje mi się, że jakiś wpływ na to mogło mieć odrzucenie poprawki PiS zgłoszonej w drugim czytaniu. Chodziło o wykreślenie z projektu ustawy art. 1 pkt 9, tzn.
9) w art. 24 ust. 1 otrzymuje brzmienie:
?1. Minister włas?ciwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa
narodowego, w drodze rozporza?dzenia, tworzy lub ła?czy archiwa pan?stwowe oraz ustala ich siedziby i zasie?g działania albo likwiduje archiwa pan?stwowe, kieruja?c sie? potrzeba? zapewnienia prawidłowej organizacji archiwo?w pan?stwowych przez dostosowanie ich liczby, charakteru, wielkos?ci i włas?ciwos?ci miejscowej do ilos?ci przechowywanych materiało?w archiwalnych, a takz?e racjonalnego gospodarowania s?rodkami finansowymi oraz mieniem archiwo?w pan?stwowych.?;
Poseł zgłaszający poprawkę tłumaczył, że to rozszerzenie kompetencji MKiDN jest niebezpieczne i przyjęcie poprawki:
zabezpieczy doste?p do obecnie istnieja?cych archiwo?w pan?stwowych.
« Odpowiedź #68 dnia: Marzec 18, 2015, »
Mnie w moim archiwum wyodrębnionym tylko trzyma przy życiu możliwość kontaktu z aktami historycznymi. Cała ta archiwistyka zakładowa, choć absolutnie rozumiem jej ważność, doprowadza mnie do skrętu kiszek.
« Odpowiedź #69 dnia: Marzec 18, 2015, »
Cytat: GAP1 w Marzec 18, 2015,
Ta i kilka innych Twoich wypowiedzi nie tylko że potwierdza moje obserwacje, ale wręcz podpowiedziało mi na czym tu może polegać problem - bo to deklarowane wykonywanie swojej pracy z zamiłowania ale w praktyce sprowadzające się do (właściwego historykom) pociągu do grzebania w archiwaliach - a nie do zadań realizowanych przez archiwistów.
ps. Przyznam że czuję się w tym dzieleniu się swoimi obserwacjami trochę nieswojo, bo to jednak krytykanctwo. Z pewnością nie obrażę się na kontrkrytykę
« Odpowiedź #70 dnia: Marzec 19, 2015, »
Problem jest, moim zdaniem, następujący. Jeśli przyjmuje się do pracy w archiwum, które posiada historyczny zasób archiwalny, osoby po studiach z wykształceniem historycznym, to będą one raczej oczekiwały bardziej ambitnego podejścia do tematu, czyli możliwości pracy nad takimi teczkami. Powiem szczerze, że nawet jeśli muszę paginować karty teczki sprzed 1990 r., to i tak robię to z większym zaangażowaniem, niż np. sprawdzanie teczek przyjmowanych obecnie do archiwum. Wprawdzie ja w swoim archiwum nie mam możliwości prowadzenia pracy naukowej, ale kontakt z aktami historycznymi już jest dla mnie mocno pozytywnym bodźcem do pracy.
« Odpowiedź #71 dnia: Kwiecień 21, 2015, »
Natrafiłam na materiał promocyjny programu "Archiwista mój zawód moja przyszłość" realizowanego przez
Urząd Pracy Powiatu Krakowskiego https://www.youtube.com/watch?v=8tpr2IAVtfc&feature=youtu.be
W związku z nim nasuwa mi się pytanie czy osobę która zajmuje się skanowaniem i wprowadzaniem
danych do systemu można już nazwać archiwistą i czy faktycznie każdy może nim zostać (nawet osoba niepełnosprawna) ponieważ nie wymaga to żadnych specjalistycznych kompetencji. Napiszcie co na ten tema t sądzicie. Jestem ciekawa opinii...
« Odpowiedź #72 dnia: Kwiecień 22, 2015, »
« Odpowiedź #73 dnia: Kwiecień 22, 2015, »
Nie wiem, ale ja przede wszystkim odniosłam wrażenie, że różni zabierający głos w filmiku decydenci nie za bardzo rozumieją czym jest archiwistyka. Bo tu mamy do czynienia nie z archiwistyką,a digitalizacją -pokazane osoby tylko skanują i to na dodatek dokumenty typowe.
Ciekawe,że przy tym nikt nie wspomina o kosztach - dobrze zabezpieczona serwerownia, choć pewnie zajmuje mniej miejsca niż magazyn akt papierowych też kosztuje.
Owszem w archiwum można wygospodarować miejsca pracy dla osób niepełnosprawnych, widziałam nawet stanowiska dla osób upośledzonych umysłowo, trudno uznać to jednak za regułę - szybko się okaże , że ten czy ów nie może siedzieć 8 h przy komputerze, tamtemu oczy siadają, a inny dostanie uczulenia.