Source: http://www.zbuntowaniobywatele.pl/?p=23645
Timestamp: 2019-09-18 20:08:15
Legal References Found: art. 83
 art. 83
 art. 83
 art. 83
 art. 83
 art. 52
 art. 83
 art. 83
 art. 83
 art. 83
 art. 180
 art. 83
 art. 156
 art. 83

Art. 8

Art. 9

Document Content:
Pani premier proszę wreszcie przerwać bezprawie między innymi w KRUS i ZUS, a nie żebrze pani o zaufanie | Zbuntowani Obywatele
← PO partia anty obywatelska walczy o przetrwanie wbrew interesom obywateli i kraju
Wiecie, gdzie większość Polaków ma już wizerunki partii? →
Pani premier proszę wreszcie przerwać bezprawie między innymi w KRUS i ZUS, a nie żebrze pani o zaufanie
Opublikowano 19 czerwca 2015, autor: admin
SŁOWO PRZECIWKO SŁOWU, A ONI W KRUS BEZ WŁAŚCIWEGO NADZORU I KONTROLI BREDZĄ JAK NAJĘCI NISZCZĄC LUDZI I KRAJ
To jest żałosne i szkodzi nie tylko nam, to co zrobiła dyrektor Oddziału Regionalnego KRUS W CZĘSTOCHOWIE IRENA ŁABA. Zamiast naprawić ewidentne błędy Placówki Terenowej KRUS w Bychawie i Oddziału Regionalnego KRUS w Lublinie, oni dalej wyniszczają nas, szukając jednocześnie głupszych od siebie i liczą, że propaganda oraz manipulacja zadziałają!
Irena Łaba dyrektor OR KRUS w Częstochowie, kolejna kobieta bez czucia i wyobraźni, która zajmuje się w KRUS naszymi sprawami oraz mocarz umysłowy, że ho ho ho, by nie napisać dosadniej i określić właściwie małość urzędniczki. Nie będę jednak psuć sobie reputacji, osoby która podchodzi do spraw bardzo rzeczowo i unika używania brzydkich słów wobec innych osób, choć na nie często zasługują. Dlatego mimo bardzo trudnej sytuacji, ewidentnego zlecenia politycznego na wyniszczanie nas, będę dalej profesjonalna, czyli taka z którą nie możecie sobie poradzić szanowni rządzący ze sztabami urzędników i prawników. Tyle jesteście faktycznie warci.
GDYBY BYŁO INACZEJ, gdyby nie było zlecenia politycznego, by nas zniszczyć finansowo i społecznie, TO USIEDLIBYŚCIE Z NAMI NAD NASZYMI AKTAMI UBEZPIECZENIOWYMI KRUS I USTALILI ZGODNIE ZE STANEM FAKTYCZNYM I PRAWEM PROBLEM PO PROBLEMIE, których przez prawie 11 lat nagromadziła się masa, bo szanowni rządzący nie dość, że byliście poprzez KRUS, ZUS i część sędziów złośliwi wobec nas, realizowaliście politykę antyspołeczną, to jeszcze urzędnicy KRUS, ZUS i część sędziów wykazało się w naszych sprawach przeogromną niekompetencją. Od dziesięciu lat walczymy o stosowanie artykułu 83a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Urzędnikom KRUS z Bychawy, Lublina i Centrali KRUS nie pomogły wyjaśnienia sądów w prawomocnych orzeczeniach wydanych z naszych odwołań, że przepis ma być stosowany.
Przez prawie 10 lat szanowni czytelnicy urzędnicy KRUS nie byli w stanie pojąć, że nie mogą wydawać decyzji o wyłączeniu z ubezpieczenia poprzez wydawanie nowych decyzji, nie odnoszących się do funkcjonujących w obrocie prawnym. Dla nich 10 lat to ciągle za mało, by zaczęli uwzględniać, że poprzez nowo wydane decyzje można zmieniać, uchylać lub stwierdzić nieważność decyzji ostatecznej. Jak niby Polka ma nie być tylko państwem teoretycznym, skoro w sferze publicznej pracują złośliwi i ograniczeni intelektualnie ludzie, którzy przez lata nie czytają przepisów dotyczących spraw w których orzekają lub nie rozumieją czytanego tekstu. Nie rozumieją sytuacji w prawie rozstrzygniętych, które są analogiczne do miejsca, gdzie stoi budynek. Czy ludzie rozsądni, zdrowi na umysłach próbują budować całkowicie nowy dom na starym domu? No właśnie, a w KRUS prowadzone są działania porównywalne do budowania całkowicie nowych budynków na starych budynkach (decyzjach) i nie ma na nich siły, by naprawili błędy. Na obecną chwilę bezspornym jest, że stary budynek ciągle stoi (decyzja z 1997 roku), a oni twierdzą, że wprawdzie budynek stary jest, ale i nowy też jest. Tylko ten nowy budynek można porównać do samowoli budowlanej, która zgodnie z prawem musi być rozebrana. Zgodnie z prawem może być jedna decyzja (jeden budynek), a są dwie i nie sposób zrozumieć dlaczego decyzja wydana w oparciu o samowolne działania może wywoływać skutki prawne?
Przy okazji bardzo nierównej walki wyszło na to, że robimy na tyle coś dobrze w sferze wspólnej, publicznej, że wbrew faktom i prawu, wbrew wyrokom sądowym, chcą nas zniszczyć! PUNKT PIERWSZY URZĘDNIK ZAWSZE MA RACJĘ, A JAK URZĘDNIK NIE MA RACJI PATRZ PUNKT PIERWSZY.
Walczymy już jedenasty rok o swoje prawa i wreszcie słuchajcie kolejny znaczący sukces. Nie żeby nam przyznali rację, bo to by nie było zgodne z linią polityczną i oczekiwaniami ludzi władzy, które są jednoznaczne. Mamy przegrać. W Polsce pod rządami koalicji PO – PSL jak powszechnie wiadomo prowadzona jest wyniszczająca polityka antyspołeczna, a pani premier Ewa Kopacz żebrze o zaufanie, które zdobywa się latami poprzez postawę w życiu i ciężką pracę. Dziesięć lat nieprawdopodobnej walki, kilkadziesiąt postępowań sadowych, napisanie setek pism nie poszło na marne. Udało się, chyba już zaczynają rozumieć, że jednak nie da się zbudować nowego budynku na miejscu starego czyli wydać decyzji rozstrzygającej tą sama sprawę, nie odnosząc się do prawomocnej decyzji ostatecznej.
Pani premier, gdyby była pani szczera, gdyby zależało pani na ludziach i kraju, to już dawno rozgoniła by pani to bez czucia i minimum kompetencji towarzystwo w KRUS. Jeszcze 4 miesiące sobie porządzicie? Kolejne miesiące gdzie urzędnicy wyższego szczebla w ZUS i KRUS z prezesem Brzózką na czele będą zbywać obywateli i inkasować ponadprzeciętne wynagrodzenia? To jest takie załatwianie spraw w wydaniu pani premier Kopacz? Byle tylko omotać zdezorientowanych, bo tych świadomych i niepokornych najwyżej się zniszczy. W sprawie metod i możliwości jest wiele. Bastion PSL czyli KRUS jest nie do ruszenia?
Pisząc te słowa oczywiście boję się i to bardzo, ale jednocześnie mam świadomość, że w tej wypowiedzianej nam przez was pani Kopacz wojnie, o wiele większym problemem dla was będę żywa, walcząca słowem z okradaniem, upokarzaniem siebie i ludzi mi podobnych przez rządzących Polską. A ta świadomość, że mimo wszystko nie daliśmy się złamać, ma magiczną moc. Pozwala walczyć dalej. Dosłownie na siłę poprzez bezprawie w KRUS, ZUS i sądach wciągnęliście nas do polityki i ustawiliście się na pozycji naszych wrogów, którzy wyniszczają nas finansowo i społecznie. Nie żebym się użalała nad sobą. Wiem, że jesteśmy w ogromnym tłumie milionów Polaków wyniszczanych przez ludzi władzy wręcz programowo. MOJE SŁOWA SĄ KRZYKIEM, ŻE DOŚĆ TEGO W SKALI SZERSZEJ NIŻ NASZA INDYWIDUALNIE! Możecie nas zabić lub w inny sposób wyeliminować, co robicie od lat poprzez decyzje wydawane przez Prezesa KRUS i część wyroków sądowych. W trakcie bardzo nierównej walki zadbaliście, że w przeciwieństwie do rządzących Polską musieliśmy się uczyć i to procentuje między innymi w taki sposób, że mimo celowej dezintegracji zwykłych obywateli ludzie się jednoczą przeciwko władzy, która wyniszcza ludzi i kraj, dba jedynie o siebie i swoje towarzystwo.
Podejmiemy oczywiście kolejne kroki prawne, które nie mają najmniejszego sensu przy obecnym układzie władzy, o czym przekonało się miliony dręczonych tak jak my Polaków. BO WY WYKONALIŚCIE WYROKI ODMAWIAJĄC WYKONANIA CZYNNOŚCI NAKAZANYCH PRZEZ SĄDY I NIE MA NA WAS SIŁY. Tylko już przynajmniej pani Kopacz proszę nie żebrać o zaufanie, tylko pozostały czas trzeba wykorzystać na naprawę przynajmniej niektórych błędów popełnionych przez ludzi władzy. CZEKAMY NA FAKTYCZNE WYKONANIE WYROKÓW PRZEZ PREZESA KRUS. KRUS jest instytucją publiczną podległą rządowi, a nie szpitalem psychiatrycznym, gdzie między pacjentami mogą być prowadzone rozmowy, że ktoś coś wykonał, przez odmowę wykonania umówionych czynności.
Pani dyrektor OR KRUS w Częstochowie Irena Łaba oczywistą oczywistością jest, że wydała niekorzystną dla nas decyzje. Takim tak zbiegiem okoliczności, gdy urzędnicy od 16 stycznia 2015 roku pracowali intensywnie, by wydać decyzję odmawiającą wszczęcia postępowania 1 czerwca 2015 roku, w tak zwanym międzyczasie wiceprezes Janina Pszczółkowska na piśmie przekonywała nas, że nie mamy racji. Czyli wiadomo było, jaka będzie decyzja. WICEPREZES PSZCZÓŁKOWSKA WIEDZIAŁA PRZECIEŻ LEPIEJ, A POSTĘPOWANIE PROWADZONE BYŁO DLA POZORU. Trwało bardzo długo, bo nie wiedzieliście jak nas oszukać, by zadziałało!
Kombinacje i machloje jednak nie pomogą, ponieważ w trybie kodeksu postępowania cywilnego dwukrotnie Sąd Apelacyjny w Lublinie przekazywał sprawy do ponownego rozpoznania. Nie ma dowodów na to, by przekazane przez Sąd postępowania były przeprowadzone. Przyznaję, że specjalistce od pracy w oparach absurdu, zatracania się w procedurze której nie ma z Centrali KRUS wicedyrektor Monice Król, dałam się wprowadzić w błąd przy pisaniu pisma po rozmowie z wiceprezes Pszczółkowską i grupą dyrektorów, w trakcie której żądałam wykonania czynności nakazanych przez sądy i przekazanych KRUS w trybie kodeksu postępowania cywilnego. Cały czas chodziło nam o wykonanie wyroków, przeprowadzenie czynności nakazanych i przekazanych KRUS przez sądy w trybie kodeksu postępowania cywilnego, gdzie nic nie trzeba było wznawiać na podstawie kodeksu postępowania administracyjnego. Sprawa przekazana w jednym z wyroków części roszczenia do zbadania przez sąd, którego pozostałej części wykonania domagamy się od Prezesa KRUS, została bez dodatkowych odwołań i wznawiania postępowań rozpoznana przez Sąd Okręgowy w Lublinie, a następnie przez Sąd Apelacyjny w Lublinie, a czynności przekazane do przeprowadzenia przez Prezesa KRUS, leżą od 6 lat. BO WYKONALIŚCIE WYROKI SĄDU ODMAWIAJĄC PRZEPROWADZENIA CZYNNOŚCI NAKAZANYCH PRZEZ SĄD. Postępowania administracyjne w KRUS i prawo udziału w nich zainteresowanych są fikcją. Decyzje wydawane są bez możliwości udziału zainteresowanych w poszczególnych etapach postępowania zgodnie z wymogami artykułu 10. & 1 kodeksu postępowania administracyjnego: „Organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań”. To prawo w przypadku KRUS jest pustymi słowami bez pokrycia.
Decyzja 0300-DO.400.1.2015 wydana przez Irenę Łabę, to jest normalnie mistrzostwo świata w rozstrzyganiu spraw z zastosowaniem wykluczającego się prawa. DECYZJE NIE BYŁY, A NAWET BYŁY BADANE PRZEZ SĄDY. Bez sensu, nic nie szkodzi! Chodzi przecież o to, by rozstrzygnięcia były niekorzystne dla nas, a wszelkie chwyty i draństwo są akceptowane przez rządzących Polską. Przez decyzję bez wskazania podstawy prawnej do załatwienia spraw w jednej decyzji, zostały rozstrzygnięte w jednej decyzji, choć dotyczą bardzo różne sprawy, dotyczące dwóch osób. Gdyby dyrektor Irena Łaba faktycznie przeczytała uzasadnienie do wyroku III Aua 487/09, którego domagamy się wykonania, to by wiedziała, że tak rozstrzygać nie można. Dobrze, wiem, doskonale rozumiem, że chodziło o skomplikowanie sprawy, utrudnienie nam obrony.
Tylko jak się zastawia pułapki, to bywa, że się samemu w nie wpada. W decyzji jako podstawa prawna wskazany jest artykuł 83a ust. 2 i 3 ustawy o ubezpieczeniach społecznych. To jest nasz wielki sukces, ponieważ od lat walczymy o to, że jak jest decyzja ostateczna, by ją wzruszyć w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, trzeba skorzystać z art. 83 a ustawy z 13 października 1998 roku. Wreszcie przynajmniej częściowo dotarło do urzędników, że nie da się pobudować całkiem nowego budynku na starym?
Tylko do … jak to jest możliwe zastosowanie jednocześnie ustępów 2 i 3 wspomnianej ustawy? Ustęp 2 dotyczy decyzji, które nie były zaskarżane do sądu, a ustęp 3 tych, które były zaskarżane. To jest działanie na zasadzie, że jestem za, a nawet przeciw. Pani Łaba się zapomniała, że oprócz ochrony tyłków niekompetentnego towarzystwa w KRUS, oprócz szemranych działań politycznych wobec nas, jest jeszcze interes nasz. Żartownisia ze mnie, a kogo obchodzi los zwykłych Polaków i ich rodzin? Oni przecież już celowo i systemowo działają na rzecz ograniczania i likwidacji miejsc pracy. W wyniku bezprawnych działań urzędników KRUS oraz części sędziów od 2004 roku na terenach wiejskich zlikwidowane zostały tysiące małych firm prowadzonych przez rolników-prze4dsiębiorców i w zasadzie z rządzących nawet pies z kulawą łapą się problemem nie zainteresował. Im przecież oraz ich towarzystwu żyje się wyjątkowo dobrze.
Przepraszam, znowu się czepiłam! Że co niby, decyzja albo nie była zaskarżona do sądu i trzeba zastosować artykuł 83a. 2 lub była i wtedy można skorzystać z art. 83a. 3 – ktoś powie: dlatego jest problem, przecież sama pisałam, że decyzja dotyczy dwóch decyzji, to może jedna była zaskarżona? „Dowcip” polega na tym, że obie były zaskarżona, a zbadane zostały jednocześnie, by można było namieszać. Dokładnie problem polega na tym, że obie decyzje były w sądach i zastosowanie w ostatnio wydanej decyzji art. 83a.2 świadczy o braku rozumienia czytanego tekstu przez urzędniczkę lub celowym działaniu na naszą szkodę.
Pani Irena Łaba pominęła taki szczegół, że art. 83a. 3 nie dopuszcza możliwości wydania samodzielnie przez Prezesa KRUS niekorzystnego dla ubezpieczonego rozstrzygnięcia, który może uwzględnić żądanie lub przekazać sprawę do ponownego rozpoznania sądowi.
Pani dyrektor Irena Łaba przekroczyła swoje uprawnienia orzekając niekorzystnie, ponieważ w artykule 83a. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, organ rentowy nie ma uprawnienia do niekorzystnego orzekania, gdy sprawa badana była przez sąd. Dobrze, też mi zarzut, że działają bez podstawy prawnej. Przecież nie tylko w KRUS urzędnicy uprawiają samowolę notorycznie. Na Takie działanie jest między innymi przyczyną tego, że państwo polskie istnieje tylko teoretycznie. Na samowolne działania, wyniszczanie zwykłych obywateli, polskich rodzin jest przyzwolenie polityczne, a pani premier Ewa Kopacz żebrze o zaufanie.
Ponieważ decyzja dotyczy dwóch innych decyzji, to nietrudno się domyślić, że w uzasadnieniu jest raz o gruszce innym razem o pietruszce. I o to właśnie chodziło. Zrobić ze sprawy groch z kapustą, bo inaczej nie da się nas ogłupić.
Cytuję fragment uzasadnienia: „Wniosek taki złożono do protokołu z posiedzenia z udziałem wnioskodawców w dniu 5 marca 2015 r. w Oddziale Regionalnym w Lublinie w postępowaniu wyjaśniającym, w sprawie z wniosku z dnia 16 stycznia 2015 r.”. Wniosek składaliśmy 5 marca, a nawet 16 stycznia i na takim poziomie prowadzona jest wymiana stanowisk. A CAŁY CZAS NIE CHODZI O WZNOWIENIE POSTĘPOWANIA, TYLKO O PRZEPROWADZENIE POSTĘPOWAŃ NAKAZANYCH PRZEZ SĄDY I PRZEKAZANYCH W TRYBIE KODEKSU POSTĘPOWANIA CYWILNEGO.
Dalej cytat, który należy potraktować jako złotą myśl przy badaniu spraw: „W pierwszym rzędzie ocenić należy, czy w okolicznościach niniejszej sprawy Prezes KRUS może wszcząć postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności swojej decyzji czy odmówić. Rozstrzygając ten problem na uwadze mieć należy przepis art. 83a ust 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w zw. z art. 52. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, zgodnie z którym możliwe jest uchylenie, zmiana lub unieważnienie ostatecznych decyzji, od których nie zostało wniesione odwołanie do sądu powszechnego”. Pełna zgoda, że tak rozstrzyga prawo na podstawie którego swoje stanowisko opieraliśmy od lat. Na co są dowody w postaci artykułów tu w stronie.
Prawo na które już na obecnym etapie postępowania powołujemy się nie tylko my, ale wreszcie robią to również urzędnicy KRUS obowiązuje co najmniej od 2003 roku, a może nawet 2002 roku. Czyli w 2005 roku Prezes KRUS nie mógł sobie wzruszyć decyzji o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu ot tak, bo chciał, udając, że nie ma decyzji ostatecznej rozstrzygającej sprawę. Mógł to jedynie zrobić na podstawie art. 83a. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Urzędnicy i sędziowie, którzy badali sprawy doskonale wiedzą, że w obrocie prawnym funkcjonuje decyzja na podstawie której podlegam ubezpieczeniu w KRUS. I co z tego, że jest jakaś tam inna decyzja decyzja? Tu jest przecież już tylko teoretyczne państwo, w którym jest zgoda polityczna na wyniszczanie ludzi, całych polskich rodzin, a premier, co tam premier, zamiast wymagać od urzędników, ona żebrze o zaufanie, które trzeba budować latami. O tym jak pracują w KRUS, jak pracuje pani Łaba Ewa Kopacz informowana była na piśmie.
Pani dyrektor OR KRUS z Częstochowy Irena Łaba, ona jest tylko jedną z setek tysięcy osób, które za pieniądze wypłacane w formie pensji, gardzą ludźmi i prawem. Właśnie po to potrzebne jest im zaufanie wyborców, by mogli dalej znęcać się nad nami i nam podobnymi bezkarnie, sami żyjąc w złotym wieku dobrobytu dla ludzi władzy.
Dalej w uzasadnieniu do decyzji Irena Łaba pisze: „Nadmienić należy, że w sprawie niniejszej nie występują również przesłanki do wydania decyzji lub wznowienia postępowania na podstawie art. 83a ust. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Z przepisu tego wynika, że w sprawach rozstrzygniętych orzeczeniem właściwego sądu, Prezes KRUS, na podstawie nowych dowodów lub ujawnionych okoliczności istniejących przed wydaniem decyzji, które mają wpływ na prawo lub zobowiązanie określone w decyzji: 1) wydaje we własnym zakresie decyzję przyznającą prawo lub określającą zobowiązanie, jeżeli jest to korzystne dla zainteresowanego; 2) występuje do właściwego sądu z wnioskiem o wznowienie postępowania przed tym organem, gdy z przedłożonych dowodów lub ujawnionych okoliczności wynika, że prawo nie istnieje lub zobowiązanie jest wyższe niż określone w decyzji. Wnioskodawcy nie wskazali jednak żadnych nowych dowodów i nie ujawnili okoliczności, istniejących przed wydaniem decyzji, które mają wpływ na prawo lub zobowiązanie określone we wnioskowanych do unieważnienia decyzjach”.
Gdzie jest niby podstawa do samodzielnego oddalenia żądania przez Prezesa KRUS? Twierdzenie, że nie wskazywaliśmy dowodów i okoliczności, które nie były wzięte pod uwagę przy wydawaniu decyzji jest kłamstwem. Irena Łaba Kłamie w uzasadnieniu do decyzji. To jest efekt pani Kopacz przyzwolenia politycznego do tego typu zachowań, drwienia sobie z ludzi.
W przypadku jednej decyzji pominięty został fakt, że sprawa jest już rozstrzygnięta inną decyzją ostateczną, co blokuje możliwość wydania kolejnej bez odniesienia się do obowiązującej. Czyli patrz omówiony w uzasadnieniu do decyzji art. 83a. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Uratowało mnie to, że nie znali przepisów jak wydawali bardzo niekorzystną dla mnie decyzję. DECYZJA NA PODSTAWIE KTÓREJ PODLEGAM UBEZPIECZENIU POZOSTAJE W OBROCIE PRAWNYM! Na to, że nikt nie myśli o skutkach harców urzędników, brakuje słów. Jesteśmy dla nich jak robaki, które wdeptują w ziemię bez chwili zastanowienia, bodaj mrugnięcia okiem.
To, że przy wydawaniu drugiej decyzji pominięty był fakt, że zaskarżenie decyzji wyłączającej z ubezpieczenia wstrzymuje jej wykonanie, że zainteresowany zgodnie z prawem ubezpieczony jest w KRUS, to jest drobiazg bez znaczenia? Który pominęła Irena Łaba.
To, że przy wydawaniu decyzji było przyjęte niedopuszczalne założenie, że ubezpieczony został wyłączony z ubezpieczenia, to nie jest nowa okoliczność? Fakt, że na dzień wydawania decyzji było ubezpieczenie, a w decyzji zostało przyjęte założenie, że jest przerwa, nie jest przedstawieniem nowej okoliczności? I najlepsze w sprawie jest to, że data przyjęta w decyzji wzięta jest z sufitu. Nikt nie potrafi jej logicznie umotywować, tylko sobie z nas drwią i nas przeganiają. Dalej nie wiemy, co wydarzyło się 1-10-2005 roku, co miało wpływ na prawo do ubezpieczenia męża. Nad sprawą pracowała już całkiem pokaźna grupa urzędników i sędziów i ciągle nie sposób ustalić: co wydarzyło się wskazanego dnia.
Szanowne panie premier Kopacz i dyrektor Łaba, do … odpowiedzcie wreszcie na pytanie: co stało się 01-10-2005 roku, że mąż stracił prawo do ubezpieczenia? BO MY WIEMY, ŻE DATA JEST WZIĘTA DOSŁOWNIE Z SUFITU, BY NAM ZASZKODZIĆ!
Kolejny cytat z uzasadnienia: „Stosując wymieniony przepis art. 83a ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych organ rentowy miał na uwadze, że jest on przepisem szczególnym wobec przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w tym wskazanych we wniosku w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji -art. 156 & 1 pkty 2, 3, 5 i 7. Za takim przyjęciem podstawy rozstrzygnięcia przemawia treść art. 180 & 1 k.p.a., z którego wynika, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych stosuje się przepisy kodeksu, chyba że przepisy dotyczące ubezpieczeń społecznych ustalają odmienne zasady postępowania w tych sprawach. Wspomniany art. 83a ust. 2 ustala odmienne zasady w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji organu rentowego niż zasady ustalone w art. 156 k.p.a. dlatego przepis ten ma pierwszeństwo w zastosowaniu”. Chce mi się dosłownie krzyczeć … KOBIETO, co ty bredzisz!
Ale może odpowiem na te idiotyczne wypociny ostatnią częścią art. 83a. 2 wspomnianej ustawy: „mogą być z urzędu przez Zakład uchylone, zmienione lub unieważnione, NA ZASADACH OKREŚLONYCH W PRZEPISACH KODEKSU POSTĘPOWANIA ADMINISTRACYJNEGO„.
Jak to jest możliwe, że taką niekompetencją może wykazywać się osoba na kierowniczym stanowisku w instytucji publicznej, która zarabia kilka tysięcy złotych, daleko z tyłu ma los drugiego człowieka, a pani premier Kopacz żebrze Polaków o zaufanie? Do czego zaufanie? Dla ludzi władzy, którzy doprowadzili do tego, że zwykli obywatele stąd uciekają, co jest najlepszą oceną sytuacji w jakiem państwie przyszło nam żyć. MAJĄ ROZSTRZYGAĆ NA ZASADACH PRZEWIDZIANYCH W KODEKSIE POSTĘPOWANIA ADMINISTRACYJNEGO, ALE JEST TO ROZSTRZYGNIĘCIE ODRĘBNE OD PRZEPISÓW KODEKSU POSTĘPOWANIA ADMINISTRACYJNEGO? … KOBIETO, CZY TY CZYTAŁAŚ SWOJE WYPOCINY?
Wiem, że długo. Ale co ja na to poradzę, że nie jest to jeszcze koniec wyczynów urzędniczki Ireny Łaba. Pani dyrektor nie rozumie, o co nam chodzi z aktami. Były ostatnio przerabiane, ale z czym jest problem? W sumie nie ma żadnego problemu, bo przecież jak nie sposób obronić stanowiska na bazie istniejącego dokumentu, to trzeba go przerobić, do czego w sprawie doszło. Podrabianie, przerabianie dokumentu jest nawet przestępstwem, ale w demokratycznym państwie prawa, a nie w państwie już tylko teoretycznym, gdzie funkcjonariusze publiczni mogą robić, co im się tylko podoba.
A oto dowód jak w KRUS prowadzą postępowania, cytuję: „Przepisy prawa nie wymagają, aby przeglądanie akt odbywało się w obecności pracownika bezpośrednio prowadzącego daną sprawę. W praktyce przyjmuje się, że akta są udostępniane stronie do zapoznania się w obecności pracownika organu, a strona ma możliwość zgłaszania ustnie do protokołu lub pisemnie uwag dotyczących akt. Bezzasadna jest również uwaga dotycząca braku stanowiska KRUS wobec zgłoszonych żądań, do którego można się odnieść. Stanowisko takie zostało wyrażone w niniejszej decyzji, organ przed wydaniem decyzji nie ma obowiązku zaznajamiać strony co do treści rozstrzygnięcia podejmowanego w przyszłej decyzji”.
Dostaliśmy na piśmie potwierdzone urzędowo, to o czym pisałam od lat: w KRUS faktycznie nie prowadzą postępowań administracyjnych, nie liczą się ze zdaniem zainteresowanych i obowiązującym prawem.
Jak wypociny Ireny Łaby z OR KRUS w Częstochowie mają się do wymogów prawa, w tym w szczególności do artykułów 7, 8 i 9 kodeksu postępowania administracyjnego? Arogancja i niekompetencja urzędniczki porażają. A pani premier Kopacz zamiast pogonić to niekompetentne, aroganckie towarzystwo, żebrze o zaufanie obywateli.
Długo, ale wobec tego co napisała Irena Łaba w uzasadnieniu do decyzji niezbędne jest zacytowanie fragmentów kodeksu postępowania administracyjnego:
„Art. 7. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony.
Art. 8. Organy administracji publicznej obowiązane są prowadzić postępowania w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa oraz podnosić świadomość i kulturę prawną obywateli.
Art. 9. Organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek”.
No tak, co z tego, że wbrew twierdzeniom Ireny Łaby, prawo jest? Jest, bo ma być dla pozoru, a ja jak zwykle się czepiam?
W końcowej części uzasadnienia do decyzji Irena Łaba pisze: „Podnoszone przez stronę przekazanie akt do Lublina w rzeczywistości nie miało miejsca, ponieważ, jak wyżej wyjaśniono, akta zostały udostępnione przez Sąd Okręgowy w Lublinie. (…) W celu umożliwienia stronom zapoznania się z aktami, wskazano, jako miejsce dostępności akt, Oddział Regionalny KRUS w Lublinie, mając na uwadze miejsce zamieszkania stron. Uwagi dotyczące ingerowania w akta przez pracowników Oddziału Regionalnego w Lublinie są niezrozumiałe zważywszy, że dotychczasowe postępowanie było prowadzone w ramach wymienionego Oddziału”.
Kompletny upadek nie tylko urzędnika. Akta nie były przekazane do Lublina, choć z dalszej części uzasadnienia wynika, że jednak były. To, że nie przez OR KRUS w Lublinie tylko przez PT w Bychawie prowadzone są akta, to jest szczegół, na który nie musiała zwracać uwagi urzędniczka badająca sprawę. Jej zadaniem przecież nie było zbadanie spraw, tylko potwierdzenie stanowiska Prezesa KRUS. To, że przy okazji okazało się, że dyrektor OR KRUS w Częstochowie nie ma kwalifikacji merytorycznych i moralnych do pełnienia funkcji, to nic nie znaczący szczegół. Który został ujawniony w trakcie badania naszych spraw i orzekania w nich. Ona ma stałą i wysoką jak na polskie warunki pensję, a nam nawet usiłują zabrać jedno z elementarnych praw, prawo do pracy, zarabiania pieniędzy, by móc żyć i regulować zobowiązania!
Zapędziłam się w stawianiu wymagań. Nam niewolnikom w teoretycznym państwie nic do tego, czy funkcjonariusze publiczni przygotowani są do pracy, ważne, że wręcz wzorcowo potrafią lekceważyć i drwić sobie z praw zwykłych ludzi, że wręcz wzorcowo i notorycznie naruszają prawo, czego doświadczamy od ponad 10 lat, a pani premier żebrze o zaufanie, na które pracuje się latami.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje z kraju, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Najważniejsze informacje i wiadomości, Przeciwko człowiekowi i prawu, Ubezpieczenia społeczne, Wszystkie i oznaczony tagami Irena Łaba, KRUS, premier Kopacz. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Jedna odpowiedź na „Pani premier proszę wreszcie przerwać bezprawie między innymi w KRUS i ZUS, a nie żebrze pani o zaufanie”
20 czerwca 2015 o 12:11
Jak już Państwa wstępnie informowałem II Sejmik Konfederacji na Rzecz Reform Ustrojowych odbędzie się:
28 czerwca 2015 roku, godz. 10.00
Warszawa, Uczelnia Łazarskiego, ul. Świeradowska 43, wejście C, I piętro, sala 130
Będziemy chcieli dokonać rzeczy ? ponoć ? w warunkach polskich niemożliwej, czyli z kilku programów autorskich stworzyć program uzgodnionych działań w najważniejszych obszarach ustrojowych państwa. W dołączonym programie zobaczycie państwo zarówno pracę w zespołach pracujących nad poszczególnymi zagadnieniami jak i sesję plenarna, gdzie te poszczególne puzle będziemy składali w zorganizowaną i spójną całość. Jeśli szefowie poszczególnych tematów zameldują, że mają stanowiska uzgodnione w grupach co najmniej 7 osobowych, to ten punkt programu wypadnie i przejdziemy do obrad na sesji plenarnej wykorzystując odzyskany czas. Jest to taka zachęta dla zespołów tematycznych, aby wykazały się zwiększoną aktywnością przed przyjazdem do Warszawy.
Chcemy aby nasze stanowisko było na tyle precyzyjne aby umożliwiało zlecenie zadań prawnikom legislatorom i aby określało kryteria odbioru pracy.
Szczegóły w zaproszeniu:
II Sejmik Konfederacji na Rzecz Reform
(KoRReUs)
II Sejmik jest kontynuacją I-go (Jarosław, 19.04.2015)http://www.galicea.org/konfederacja/program.pdf
Widmo świadomości krąży po Sarmacji,
widmo obywatelskiej partycypacji?
Uzgodnienie stanowiska KoRReUs inicjującego:
Proces współpracy wielu grup niezależnej myśli politycznej w Polsce
Wprowadzenie nowej jakości do polskiego życia politycznego: kontraktu wyborczego kandydata z wyborcami
Proces wypracowania programu odzyskania suwerenności politycznej społeczeństwa polskiego
i suwerenności monetarno-gospodarczej państwa polskiego.
1. 0930 ? 1000 ? Rejestracja uczestników, kawa, herbata, woda
2. 1000 ? 1010 ? Powitanie uczestników przez Wiceprezydenta Uczelni Łazarskiego dr Mieczysława Błońskiego
3. 1010 ? 1040 ? Wizja, strategia, przykładowe opracowanie tematu na przykładzie spółki właścicielsko-pracowniczej, dr Aleksander Kisil
4. 1040 ? 1045? Przejście grupami do miejsc pracy
5. 1045? 1245 ? Praca w grupach nad założeniami wybranych sześciu reform
A. Reforma ustroju politycznego ? prowadzący mgr Romuald Starosielec
B. Reforma ustroju monetarnego ? prowadzący mgr Jacek Rossakiewicz
C. Reforma związków gospodarczych o integracji produktowej ? prowadzący dr Marcin Halicki
D. Reforma ustroju rolnego ? prowadzący dr Krzysztof Lachowski
E. Reforma ustroju samorządowego ? prowadzący mgr inż. Krzysztof Lewandowski
F. Reforma systemu podatkowego ? prowadzący mgr inż. Jerzy Wawro
6. 1245 ? 1330 ? Przerwa obiadowa
7. 1330 ? 1645 ? Sesja plenarna: Prezentacja wyników prac grup, w połowie 15-min. przerwa; dla każdej grupy 30 min., w tym: 12-13 minut na prezentacje założeń, 11-12 minut na sesję pytań i odpowiedzi,
5-7 minut na zgłaszanie zdań odrębnych do protokołu. Prowadzenie: dr Aleksander Kisil
8. 1645 ? 1700 ? Wystąpienie końcowe ? podsumowujące i otwierające nowe horyzonty; Ryszard Schaeffer
9. 1700 ? 1720 ? Ustalenia dalszych terminów, kroków i zakończenie Sejmiku
Zwalczym lichwę i pogardę, będziem Polakami.
Dał nam przykład Sigurjónsson jak zwyciężać mamy.
Wstęp wolny, ilość miejsc: max. 100. Organizatorzy zapewniają wodę, kawę, herbatę. Prosimy miećgotówkę na opłacenie obiadu (ok. 25 zł).Na Uczelni (w sektorze A) są bankomat, automaty z kawą i przekąskami. Dla zmotoryzowanych: jest parking na dziedzińcu uczelni i parking podziemny.Potwierdzenie udziałuproszęzgłaszać pod adresema.kisil@lazarski.edu.pldo 24 czerwca do godz. 18.00z zaznaczeniem, czy będzie Pan/i spożywać obiad(jest po końcu semestru i cafeteria na uczelni musi wiedzieć, ile przygotować obiadów).
Kontakt telefoniczny: Aleksander Kisil 501 341 539 (Uczelnia Łazarskiego, W-wa), Józef Kamycki 660 987 121.
Zapraszam na wieczorne grupowe ( 25 osób ) rozmowy Polaków Słowian codziennie w skype od godziny 20.30 u: henryksw
W dowolnej wyszukiwarce wpisz słowo: skype,
zainstaluj ten darmowy program ,
zarejestruj się np. jako: Kowalska Anna Miejscowosc,
potwierdź w otrzymanym e-mailu swoje zarejestrowanie,
w okienku głównym skype klikaj w „Kontakty”, „Dodaj kontakt” , wpisz mój adres e-mail: hs421@wp.pl i lewym klawiszem uderz w moje zdjęcie to zostanę dodany do Twoich kontaktów,
potem na liście kontaktów dwa razy lewym klawiszem we mnie kliknij to porozmawiamy.