Source: http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=1777
Timestamp: 2020-01-26 13:57:25
Legal References Found: Art. 31

Art. 31

Art. 48

Art. 53

Art. 53

Art. 25
 art. 53

Document Content:
wegedzieciak.pl :: Zobacz temat - Szczepienia a SANEPID
wegedzieciak.pl Strona Główna » Nasze dzieci » Zdrowie dziecka » Szczepienia a SANEPID
Wysłany: 2007-11-14, 21:54 Szczepienia a SANEPID
Dzień Dobry Wszystkim VegeRodzicom!
Pozwoliłam sobie założyc nowy wątek dotyczący szczepień, gdyz mam pilny problem.
Moje 8 miesięczne maleństwo do tej pory nie dostało żadnej szczepionki. W szpitalu przy porodzie wypełniłam stosowne dokumenty, potem w poradni również musiałam podpisać się, że jestem w pełni świadoma decyzji o nieszczepieniu dziecka. Spotkało mnie z tego powodu wiele przykrych komentarzy ze strony personelu medycznego, jednak nie ,,poległam".
Dwa tygodnie temu dostałam z Sanepidu wezwanie do zaszczepienia dziecka pod groźba 10 tys. kary, a nawet w przypadku dalszego uchylania sia kary więzienia. Bardzo prosze poradzicie mi co mam robić.
Jest na forum kilka wątków o szczepieniach (np. hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=158]ten), skorzystaj z funkcji hxxp://wegedzieciak.pl/search.php]szukaj, a być może znajdziesz odpowiedź szybciej niż ktoś jej tu udzieli.
Wysłany: 2007-11-14, 22:07
Dziękuję za radę. Mam wrażenie, że wszystkie przeczytałam i nie znalazłam odpowiedzi. Wiem, że w nowej ustawie nie będzie juz kary dla rodziców. Jednak parlament dopiero od niedawna znowu obraduje i pewnie sporo czasu upłynie zanim zostanie przyjęta. Obawiam się, że dlatego miłe panie z Sanepidu śpieszą się z karaniem.
Wysłany: 2007-11-14, 22:25
wedle aktualnego prawa kara to max 5 tys, zatem nie wiem skąd sie sanepidkom podwoiła
niemniej mało to wesołe zjawisko, oby obrady szybko zostały wznowione a zmiany przyjęte
Wysłany: 2007-11-14, 22:28
tabaczki napisał/a:
Wiem, że w nowej ustawie nie będzie juz kary dla rodziców.
Już się cieszę na to. Gdzie można o tym poczytać, co oni mają zmienić, bo nic o tym nie wiem. Ale super wiadomość !
Wysłany: 2007-11-14, 22:30
w jednym z tematów szczepieniowych chyba asłan z sebuselem o tym rozprawiają (choć może pomyliłam rozmówców)
Wysłany: 2007-11-15, 12:46
czy nie ma jakichs praw czlowieka , ktore mowia ze rodzice moga wychowywac dziecko zgodnie ze swoimi przekonaniami...? moze by do tego sie odwolywac..?
i czy rzeczywiscie ktos w Pl zaplacil takie wielkie pieniadze za nieszczepienie ..ktos zna przypadki..?
No to masakra nasz tez czeka 20 wizyta w Sanepidzie. Może moglibyśmy sie jakoś zjednoczyć i pomóc tabaczkowi? Będą nas tak wyłapywać jeden po drugim?
Tabaczki aby była kara więzienia to najpierw musi być rozprawa sądowa. To co oni robią to próba zastraszenia.
Wysłany: 2007-11-15, 14:08
Być może warto sobie przygotować gotowca z przepisami unijnymi.Straszenie i karanie to pierwszy krok ze strony sanepidu- zawsze można sie odwołać do prawa europejskiego- czas gra na naszą korzyść.W końcu ktoś nagłośni ten precedens a dzięki temu większa grupa rodziców usłyszy,że nie muszą szczepić dzieci
Wysłany: 2007-11-15, 15:57
Poszłam dzisiaj do jedynego znanego mi ze słyszenia lekarza , który też nie szczepi swoich dzieci, oczywiście homeopata. Pani doktor stwierdziła, że nie mam sie czego obawiać. Do innych jej pacjentów też takie pisemka wysyłają, ale tylko z tych okolic w których mieszkam. Rybnicki Sanepid ma takie metody działania. Według niej nic innego nie moga zrobić, jak tylko straszyć. Ktoś (przepraszam,że nie pamiętam osoby)pisał na forum, że w razie przymuszania trzeba dać lekarzowi szczepiącemu dziecko, pismo, w którym oświadczy, że bierze całkowitą odpowiedzialność za wszystkie działania niepożądane jakie może wywołać szczepionka. Nikt się pod tym nie podpisze. tak samo powiedziała mi Pani doktor. Mam nadzieję, że się to sprawdzi.
Jeszcze raz dziękuję. Chciałam Wam jeszcze powiedzieć, że decyzję o nieszczepieniu podjęłam pod wpłwem wiadomości czerpanych z tego forum.
Osobiście nie znam nikogo, kto tez zrobił podobnie. Pierwszy raz dzisiaj spotkałam lekarza, który nie dał mi do zrozumiena, że jestem nieodpowiedziałnym rodzicem.
Pocieszam się, że gdy 19 lat temu zostałem wegetarianką, mając 12 lat, też wszyscy pukali się w czoło i ganili moich rodziców. Początki zawsze są trudne. Może z czasem będzie nas więcej i dlatego będzie nam łatwiej.
Wysłany: 2007-11-15, 17:59
tabaczki, trzymam kciuki, żeby wszystko było ok i witaj na forum
Wysłany: 2007-11-15, 18:14
Tabaczki, gratuluję decyzji. Na prawdę super. Podobnie jak neoaferatu sugerowałbym zaświadczenie od lekarza ze względu na stan zdrowia. Ja prawie 12 lat temu miałem takie zwolnienie ze szczepień dla Kuby z powodu "anemii" z dopiskiem do odwołania co wystarczyło na długie lata. Może ten lekarz homeopata by Ci pomógł.
jestem w podobnej sytuacji tzn mam zaległe szczepienia i nie chcę szczepić, zobaczymy co dalej (pod koniec przyszłego tyg. czeka nas bilans 6 latka zobaczymy jak przebiegnie i jak zachowa się nasza ulubiona pediatra)
Wysłany: 2007-11-15, 19:34
czy nie ma jakichs praw czlowieka , ktore mowia ze rodzice moga wychowywac dziecko zgodnie ze swoimi przekonaniami...?
A są W Konstytucjii RP:
Konstytucja RP już w artykule 30 stwierdza: Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
Art. 31, ustęp 1: Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
ustęp 2: Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
Art. 31, ustęp 3: Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym Państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
Art. 48, ustęp 1: Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi
Art. 53,ustęp 3: Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania
moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami.
Art. 53, ustęp 1: Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
Art. 25, ustęp 2: Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność
w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych,
To straszenie (znęcanie psychiczne)przestępców i zbrodniarzy z Sanepidu można zaskarżyć w Trybunale Strasburgu. A przy okazji można od nich egzekwować odszkodowanie.
Wysłany: 2007-11-16, 11:40
A że prawo nakazuje (bo nakazuje), to ....
Wysłany: 2007-11-16, 13:42
Istotą wolności i prawa jest wolność sumienia i religii, jak to jest stwierdzone w art. 53, ustęp 1:
Wysłany: 2007-11-18, 17:02
ale co religia ma do szczepień?
Wysłany: 2007-11-18, 20:16
to samo co religia i wybory...
jesli jesteś wierzący to żyjesz zgodnie z prawem bożym a więc i uczciwie a uczciwość wymaga przestrzegania prawa... tak mi kiedyś znajomy ksiądz tłumaczył w kwestii chodzenia na wybory, płacenia podatków i innych tego typu... szczepienia są obowiązkowe zatem by być uczciwym powinniśmy sie szczepić a przynajmniej katolicy.
Wysłany: 2007-11-19, 09:26
no tak, ale o ile zrozumiałam podany paragraf miał wskazywać na to, że nie musimy szczepić
Wysłany: 2007-11-19, 10:40
Pao, ja bym tego tak nie interpretowała. Co innego płacenie podatków, wybory, a co innego pozwalać na działania, które mogą spowodować uszczerbek na zdrowiu. Tutaj przedkładam dobro jednostki (tym bardziej, że społeczność na tym nie ucierpi). Bycie katolikiem to podejmowanie wyborów zgodnych z prawem i swoim sumieniem. Ważne jest dobro innych, ale i moje.
Wysłany: 2007-11-19, 10:49
Przyłączam się do klubu wezwanych. Ja mam się stawić w grudniu.
Wysłany: 2007-11-19, 11:00
aniu, ale interpretacja to sprawa osobista... są przecież tacy co uważają ze wegetarianizm jest niezgodny z religia katolicką... mnie takie dylematy nie dotyczą, niemniej z takim tematem tez można sie spotkać a znając nasz kraj nie zdziwiła bym sie gdyby za jakiś czas księża z ambony zaczęli o szczepieniach mawiać
jak dla mnie to ten ustęp ma dwie kwestie:
sumienia czyli dla wszystkich nas, którzy zgodnie z sumieniem nie chcą szczepić dzieci
religii: dla tych którym religia nie zezwala na ingerencje zewnętrzne w naturalne ciało (mniejszości ale są )
Wysłany: 2007-11-19, 11:16
Czym innym jest twierdzenie jednego czy kilku księży, a czym innym nauka kościoła. W KK jest tez sprawa sumienia, jesli mam pełną wiedzę i rozeznanie, że coś jest zle dla mnie, to nie muszę tego robić. KK nie twierdzi, że wegetarianizm jest zły dla człowieka, tu raczej może się kłaniać brak wiedzy u poszczególnych księży, ale KK nie wypowiada się z tej sprawie.
Wysłany: 2007-11-19, 11:23
niestety nauki kościoła są też specyficzna sprawa i to szczególnie w polsce gdzie watykan mówi jedno a radio maryja drugie... wielu ludzi uważających sie za chrześcijan (pominę ze za katolików) przeczy naukom chrystusa. ot urok religii i polski...