Source: http://www.aferyprawa.eu/Interwencje/Analiza-wyroku-Sadu-Najwyzszego-w-skladzie-SSN-Wieslaw-Kozielewicz-SSN-Piotr-Hofmanski-w-sprawie-Andrzeja-Kursy-2993
Timestamp: 2020-07-04 10:02:34
Legal References Found: art. 415
 art. 626
 art. 627
 art. 31
 art. 457
 art. 424
 art. 170
 art. 5
in dubio
in dubio
 art. 6
 art. 31
 art. 31
 art. 25
 art. 25
 art. 53
 art. 31
 art. 442

Art.441
 art. 442
 art. 391
 art. 391
 art. 4
 art. 391
 art. 4

Document Content:
Aferyprawa - Analiza wyroku Sądu Najwyższego w składzie: SSN Wiesław Kozielewicz SSN Piotr Hofmański w sprawie Andrzeja Kursy.
Aferyprawa.com Interwencje Analiza wyroku Sądu Najwyższego w składzie: SSN Wiesław Kozielewicz SSN Piotr Hofmański w
Analiza wyroku Sądu Najwyższego w składzie: SSN Wiesław Kozielewicz SSN Piotr Hofmański w sprawie Andrzeja Kursy.
Sygn. akt IV KK 85/07
Dnia 3 1 maja 2007 r. Sąd Najwyższy w składzie;
SSN Wiesław Kozielewicz (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Piotr Hofmański
----------------------------------- koniec strony 1 ------------------------------------------------
uchyla zaskarżony wyrok i zmieniony nim wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie w części dotyczącej orzeczenia o karze tj. o karze łącznej oraz karze orzeczonej za czyny opisane w pkt. I, II i III aktu oskarżenia i w tym zakresie sprawę oskarżonego Andrzeja Kursy przekazuje Sądowi Okręgowemu w Krakowie do ponownego rozpoznania;
I. oddala kasację w pozostałej części;
Prokurator Okręgowy w Przemyślu oskarżył Andrzeja Kursę o to, że:
----------------------------------- koniec strony 2------------------------------------------------
przy czym czyn ten popełnił z zemsty
----------------------------------- koniec strony 3 ------------------------------------------------
IV. w dniu 29 stycznia 2001 r. w Krakowie, woj. małopolskiego, groził Janowi R. pozbawieniem życia,
----------------------------------- koniec strony 4 ------------------------------------------------
VIII. na zasadzie art. 415 § 3 k.p.k. pozostawił bez rozpoznania powództwo cywilne złożone przez oskarżyciela posiłkowego Mariana Szczygła;
XI. na zasadzie art. 626 § 1 k.p.k., art. 627 k.p.k. zasądził od oskarżonego Andrzeja Kursy na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w kwocie 25.507 z i 55 gr.
----------------------------------- koniec strony 5 ------------------------------------------------
Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 12 lipca 2006 r., sygn. II AKa 74/05, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
a) przyjął, iż czyny objęte ust. I wyroku oskarżony Andrzej Kursa popełnił w warunkach znacznego ograniczenia zdolności pokierowania postępowaniem, a kwalifikację prawną każdego z tych czynów uzupełnił przepisem art. 31 § 2 k.k.,
b) Od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie kasację złożył obrońca Andrzeja Kursy. Zarzucił w niej:
----------------------------------- koniec strony 6 ------------------------------------------------
że Sąd Apelacyjny wyrokujący - nie ustosunkował się do zarzutu, że oskarżony Andrzej Kursa mógł działać w warunkach znacznego ograniczenia zdolności rozpoznawania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem w ostrym stresie (art. 31 § 2 k.k.) w stosunku do czynów zarzucanych oskarżonemu, co w krytycznej sytuacji spowodowało brak z jego strony świadomości działania i zachowania,
----------------------------------- koniec strony 7 --------------------------------------------
ad. 2.: rażącą obrazę przepisów postępowania przez:
- brak w uzasadnieniu wyroku szczegółowego ustosunkowania się do wszystkich zebranych w tej sprawie dowodów przemawiających za tezami wyszczególnionymi przez skazanego w jego licznych pismach procesowych do Sądu, oraz uzasadnień powodów oddalenia
wniosków dowodowych przez niego złożonych, nie dokończenie przesłuchania oskarżycielki posiłkowej pani Jadwigi R, przerwanie tych przesłuchań i uniemożliwienie skazanemu zadawania jej pytań a między innymi nie uzupełnienie postępowania sądowego poprzez ponowne wezwanie tego świadka, przesłuchanie siostry skazanego Anny M. pod jego nieobecność, uniemożliwienie skazanemu zadawania pytań biegłym psychologom i psychiatrom w trakcie postępowania apelacyjnego przed Sądem Apelacyjnym, a zezwolenie przez sąd powołanym biegłym na wybranie sobie pytań z dostarczonej Sądowi Apelacyjnemu i im listy pytań, na które będą oni
chcieli odpowiadać, nie wezwanie wnioskowanych świadków dla dokonania właściwej oceny zachowania się skazanego przed inkryminowanym mu zajściem,
----------------------------------- koniec strony 8 --------------------------------------------
…zwalnia Sąd Najwyższy od szerszych wywodów dotyczących skargi kasacyjnej w tych jej częściach, w których autor tej skargi formułuje zarzuty, które ewentualnie odnoszą się jedynie do orzeczenia sądu pierwszej instancji.
----------------------------------- koniec strony 13 ------------------------------------------------
LANIE WODY - O WSZYSTKIM I NICZYM
Bezzasadny jest zarzut, cyt. „braku w uzasadnieniu wyroku szczegółowego ustosunkowania się do wszystkich zebranych w tej sprawie dowodów przemawiających za tezami wyszczególnionymi przez skazanego
----------------------------------- koniec strony 14 ------------------------------------------------
w jego licznych pismach, procesowych. Obowiązkiem Sądu
Apelacyjnego w Krakowie było sporządzenie uzasadnienia zgodnie z wymogami art. 457 § 3 k.p.k., a w części zmieniającej — odpowiadającego także wymogom określonym w art. 424 k.p.k. Sąd Apelacyjny w Krakowie w wystarczającym stopniu ustosunkował się do zarzutów i wniosków zawartych w apelacji, nie miał zaś procesowego obowiązku odnoszenia się do treści zawartych w licznych pismach osobistych oskarżonego Andrzeja Kursy.
Brak jest też jakichkolwiek podstaw do skutecznego kwestionowania decyzji sądów dotyczących wniosków dowodowych składanych przez oskarżonego Andrzeja Kursę. Decyzje o oddaleniu wniosków dowodowych znajdują oparcie w treści art. 170 k.p.k.
Nie można uznać w realiach sprawy, aby przesłuchanie świadka Jadwigi R. zostało przeprowadzone z rażącym naruszeniem przepisów procesowych normujących przebieg tej czynności. Nie jest też zasadny wywód, iż Sąd Apelacyjny w Krakowie uniemożliwił Andrzejowi Kursie zadawanie pytań biegłym psychiatrom i psychologom. Przecież z treści protokołu rozprawy apelacyjnej z dnia 23 maja 2006 r. oraz 4 lipca 2006 r. jasno wynika, że oskarżony Andrzej Kursa zadawał pytania przesłuchiwanym biegłym a sporządzenie pisemnej listy pytań przez strony usprawniało tylko sam przebieg przesłuchania.
Brak jest też podstaw do uwzględnienia podniesionego w kasacji zarzutu obrazy art. 5 § 2 k.p.k. Dla oceny czy nie został naruszony zawarty w tym przepisie zakaz in dubio pro reo nie są bowiem miarodajne wątpliwości zgłaszane przez stronę,
----------------------------------- koniec strony 15 ------------------------------------------------
można mówić o naruszeniu zasady in dubio pro reo. Z treści uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie nie wynika, aby ten Sąd powziął nieusuwalne wątpliwości faktyczne i rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego. Brak jest też uzasadnionych podstaw do twierdzenia, że powinien był powziąć takie wątpliwości. Ustalenia stanu faktycznego zostały przez ten Sąd poczynione po rozważeniu wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i na niekorzyść oskarżonego
Słusznie podnosi Prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie w odpowiedzi na kasację, iż nieprawdziwy jest zarzut braku szczegółowego ustosunkowania się sądu (bez wymieniania czy chodzi o I czy II instancję) do korzystnych dla oskarżonego dowodów. Wbrew bowiem twierdzeniom kasacji, sąd pierwszej instancji dokładnie omówił wszystkie dowody, również korzystne dla oskarżonego
----------------------------------- koniec strony 16 ------------------------------------------------
Nie ma też racji skarżący, gdy wywodzi, że naruszono przepis art. 6 k.p.k., gwarantujący oskarżonemu prawo do obrony. Andrzej Kursa nie tylko korzystał z pomocy obrońcy, ale i niejednokrotnie swojego prawa do obrony - na co wskazują protokoły rozpraw - wręcz nadużywał. Kasacja nie wskazuje też, w jaki sposób prawo do obrony miałoby zostać naruszone.
----------------------------------- koniec strony 17 ------------------------------------------------
LEJE WODĘ
Rację natomiast trzeba przyznać skarżącemu, iż błędem Sądu Apelacyjnego w Krakowie było nieuwzględnienie wniosku oskarżyciela publicznego oraz identycznego wniosku pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych o dokonanie „konfrontacji" pomiędzy biegłymi powołanymi w toku śledztwa i zespołem biegłych powołanym w toku postępowania odwoławczego,
----------------------------------- koniec strony 19 ------------------------------------------------
Sąd Apelacyjny w Krakowie podzielając stanowisko z opinii biegłych z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie (psychiatrzy: doc. dr hab. Janusz Heitzman, dr Danuta Hajdukiewicz, lek. med. Małgorzata Opio, psycholodzy: prof. dr hab. Józef Gierowski, dr Anna Pilszyk), przyjął, że jakkolwiek oskarżony Andrzej Kursa miał zachowane zdolności rozpoznania znaczenia czynu, to przy istnieniu głębokich zaburzeń osobowości w sytuacji przewlekłego stresu, zdolność oskarżonego do pokierowania swoim postępowaniem w chwili czynu była ograniczona w stopniu znacznym w rozumieniu art. 31 § 2 k.k. Stan ten ograniczał wykorzystanie w pełni zdolności poznawczych jakimi dysponował oskarżony.
Zdaniem tych biegłych, w okresie poprzedzającym zdarzenie będące przedmiotem postępowania na zaburzoną osobowość oskarżonego Andrzeja Kursy oddziaływała długotrwała sytuacja konfliktowa, powodując przewlekłe napięcie emocjonalne, przyczyniające się do powstawania i kumulowania się negatywnych emocji, które w sytuacji urazowej dla oskarżonego (zaskakujące postanowienie sądu), spowodowały podporządkowanie jego działań negatywnym emocjom, ograniczając jego zdolność kierowania swoim postępowaniem, w stopniu znacznym (w rozumieniu art. 31 § 2 k.k.).
----------------------------------- koniec strony 20 ------------------------------------------------
Podniesiony w kasacji zarzut co do nierozważenia kwestii działania Andrzeja Kursy w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej pomija, w sposób oczywisty, realia faktyczne niniejszej sprawy. Obrona konieczna, według art. 25 k.k., polega przecież na podjęciu działania
zmierzającego do odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na jakiekolwiek dobro chronione prawem. Celem zatem obrony koniecznej jest ochrona zaatakowanych dóbr przed grożącym im ze strony napastnika naruszeniem. Przez zamach rozumie się zachowanie człowieka (w formie działania lub zaniechania) rzeczywiście godzące w dobro chronione prawem. Patrząc przez pryzmat tak zarysowanego kontratypu obrony koniecznej oczywiste jest, że w realiach sprawy czyny zarzucane Andrzejowi Kursie nie mogły zostać uznane za popełnione w warunkach obrony koniecznej bądź z przekroczeniem jej granic. Brakowało bowiem podstawowej przesłanki, umożliwiającej sensowne rozważanie konstrukcji z art. 25 k.k., tj. zamachu ze strony pokrzywdzonych na jakiekolwiek dobro prawne. Gdzie zaś nie ma zamachu, tam nie może być obrony przeciwko zamachowi.
III. W niniejszej części uzasadnienia zostaną podane powody, które zdecydowały, iż Sąd Najwyższy podzielając dwa zarzuty kasacji uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze za czyny opisane w pkt. I, II i III aktu oskarżenia oraz w tej samej części uchylił utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie i przekazał sprawę w tym tylko zakresie temu ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania.
----------------------------------- koniec strony 21 ------------------------------------------------
Podkreśla się, że funkcja zakazu reformationis in peius polega na zapewnieniu oskarżonemu możliwości podjęcia swobodnej decyzji co do zaskarżenia dotyczącego go orzeczenia
----------------------------------- koniec strony 22 ------------------------------------------------
Zauważyć także już w tym miejscu należy, że Sąd Apelacyjny popadł nadto w liczne wewnętrzne sprzeczności, co skutkować też musi uznaniem za zasadny, odnośnie tej części orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Krakowie
----------------------------------- koniec strony 23 ------------------------------------------------
W świetle art. 53 § 1 k.k. nie budzi jakichkolwiek wątpliwości, że stopień winy wyznacza górną granicę dolegliwości karnej. O tym zaś czy stopień winy jest wyższy, czy niższy decydują m.in. właściwości sprawcy, np. stopień rozwoju intelektualnego, doświadczenie, jego wiek. Istotne są również okoliczności wpływające na jego proces motywacyjny w konkretnej sytuacji (por. Z. Sienkiewicz w: O. Górniok (red.), Kodeks karny. Komentarz, Gdańsk 2002, s. 488). Na ocenę stopnia winy wpływa również ustalenie co do stopnia ograniczenia poczytalności sprawcy. W doktrynie podnosi się przy tym, że nawet jeżeli stopień ograniczenia wynikający z choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych nie jest znaczny, to i tak powinien prowadzić do przyjęcia zmniejszonego stopnia winy (por. W. Wróbel w: A. Zoll (red.), Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, Kraków 2004, s. 813). W orzecznictwie podkreśla się, że inny jest stopień zawinienia człowieka poczytalnego a inny człowieka o zmniejszonej poczytalności i w konsekwencji inny powinien być rozmiar ich odpowiedzialności za umyślne przestępcze działania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 października 1973 r., III KR 219/73, OSNKW 1974, z. 3, poz. 44). Zmniejszona poczytalność ma wpływ na oznaczenie stopnia winy, a w konsekwencji na wysokość kary (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 31 marca 2005 r., II AKa 52/05, KZS 2005, z. 5, poz. 34).
Uzasadniając rozstrzygnięcie w zakresie kary, Sąd Okręgowy w Krakowie wymierzając najsurowszą karę znaną polskiemu ustawodawstwu, stwierdził, że - cyt. „Orzeczona kara w żadnym przypadku nie przekracza stopnia winy. Jak już wyżej wspomniano, oskarżony był w pełni poczytalny i choć działał pod wpływem emocji, to jednak potrafił on. We wrześniu 2001 r. „odroczyć w czasie" swoją agresywną reakcję i działać
----------------------------------- koniec strony 24 ------------------------------------------------
już następnie konsekwentnie i planowo.
której jego nieprawidłowa osobowość nie potrafiła przyjąć do wiadomości. Nie zmniejszają one stopnia jego winy. Przy dokonywanych zabójstwach nie było miejsca na przypadek - Andrzej Kursa strzelał wielokrotnie, by mieć pewność, strzelał by zabić. Działał umyślnie z
zamiarem bezpośrednim.
Karząc osobę, karzemy ją za to, co zrobiła. A to pośrednio wynika z jej osobowości, którą możemy też opisać inaczej jako charakter, mentalność, usposobienie, czy skłonność do określonych zachowań. Biegli psychiatrzy określili nawet osobowość, jako pewien schemat zachowania osoby, w określonych sytuacjach
Okolicznością obciążającą, wynikającą także z jego osobowości, jest kompletny brak żalu i skruchy.
----------------------------------- koniec strony 25 -----------------------------------------------
Za tym, że stopień winy oskarżonego jest maksymalnie wysoki (podkreślenie - SN) przemawia: sposób działania, zemsta jako niski motyw, poprzednie postępowanie z sąsiadami, ale zwłaszcza całe jego życie, gdy umacniał się narcystycznie w przekonaniu o swej wyższości i uprawnieniu do przewagi nad innymi. W ten sposób oskarżony sam spowodował znaczne trudności pokierowania swoim postępowaniem, bo zabójstwo sąsiadów było dla niego odpowiednim i słusznym rozwiązaniem trudności. Sam zawinił stan psychiki usposabiający go do ograniczenia poczytalności. Winę podwyższa również to, że był ze środowiska prawniczego, w którym powinności miały szczególną rangę przed uprawnieniami, a odmienna hierarchia wartości, wyznawana przez oskarżonego jest dla Sądu Apelacyjnego nie do
----------------------------------- koniec strony 26 ------------------------------------------------
przyjęcia. Podnosi ją także to, że zareagował zbrodnią na cywilizowany sposób rozstrzygania sporu, a to na orzeczenie niezawisłego Sądu, który go wysłuchał i rozważył argumenty". Wypada zatem w tym miejscu postawić, z punktu widzenia spójności wywodów Sądu Apelacyjnego, retoryczne pytanie, jak zostałby oceniony przez tenże Sąd stopień winy oskarżonego Andrzeja Kursy w wypadku nie przyjęcia działania przezeń w warunkach znacznego ograniczenia poczytalności. Z punktu widzenia reguł sprawiedliwego procesu, w tym także zakazu reformationis in peius, należy zaś rozważyć, czy przyjęciu okoliczności o tak znaczącej wadze dla wymiaru kary, jak działanie w warunkach znacznie ograniczonej poczytalności
Powracając do przytoczonego wyżej „katalogu okoliczności obciążających", zawartego w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie, zauważyć należy, że już w świetle treści opinii biegłych, którą Sąd akceptuje i czyni podstawą swych rozstrzygnięć, rażącą dowolnością cechują się ustalenia tego Sądu, iż oskarżony Andrzej Kursa „sam spowodował u siebie taki stan osobowości",
----------------------------------- koniec strony 27 ------------------------------------------------
w dniu 23 maja 2006 r. biegli przecież podali (cytat z wypowiedzi doc. J. Heitzmana, k. 5093-5094), iż „Człowiek nie wybiera swojej osobowości, tylko ją ma (...) Zaburzenia osobowości np. po przeżyciu sytuacji ekstremalnej mogą powodować, że całkowicie zmienia się funkcjonowanie człowieka, że zmienia się jego stosunek do świata,
Stan osobowości oskarżonego był zarówno konsekwencją jego dotychczasowej drogi życiowej, przyjmowanych wartości nabytych drogą wyuczenia i doświadczeń wzorów postaw i zachowań, był wynikiem przyjęcia określonych przekonań, które wynikały z sytuacji i można powiedzieć, że te elementy należą do tych, na które oskarżony mógłby mieć większy wpływ.
----------------------------------- koniec strony 28 ------------------------------------------------
stwierdzeń Sądu Apelacyjnego w Krakowie co do możliwości kształtowania osobowości oskarżonego Andrzeja Kursy w przyszłości i tak głębokiej jego demoralizacji, że „żadna inna kara niż kara dożywotniego pozbawienia wolności nie jest w stanie zabezpieczyć przed nim
społeczeństwa" (k. 34 uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego). W omawianym w tym miejscu kontekście i w związku z postawą oskarżonego w toku procesu, objawami agresji z jego strony wobec różnych uczestników nie tylko tego postępowania, ale i postępowania cywilnego, które stanowiło swoisty zapalnik dla dokonania zbrodni oraz rozpamiętywania przezeń doznanych krzywd, należy również zwrócić uwagę na wypowiedź biegłej dr D. Hajdukiewicz (protokół rozprawy apelacyjnej z dnia 4 lipca 2006 r. - k. 5569), iż „...zakończenie sprawy wyrokiem, jaki on nie będzie, może wpłynąć na złagodzenie tych objawów, które obserwujemy u oskarżonego".
Sprzeczne z treścią opinii biegłych, zaakceptowaną przez Sąd Apelacyjny, a w konsekwencji dowolne, jest też ustalenie istotnej
----------------------------------- koniec strony 29 ------------------------------------------------
okoliczności obciążającej, iż oskarżony „działał z premedytacją" (k. 29 uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego). Konstatacja ta ignoruje stwierdzenie doc. dr hab. J. Heitzmanna, że oskarżony „wyrządzając zło nie kalkulował, nie rozważał co bardziej się opłaca" (protokół rozprawy apelacyjnej z dnia 4 lipca 2006 r. - k. 5560), pomija opinię prof. dr hab. J. Gierowskiego, że działanie oskarżonego nie było co prawda odruchowe, „...ale też nie było to działanie z premedytacją (podkreślenie - SN), poprzedzone złożonymi procesami dotyczącymi precyzyjnego zaplanowania, przygotowania, realizowania krok po kroku celu" (protokół rozprawy apelacyjnej z dnia 4 lipca 2006 r. - k. 5561) oraz zapoznaje kolejną uwagę doc. dr hab. J. Heitzmanna, iż „oskarżony nie planował przed rozprawą cywilną dalszego ciągu rozwoju sytuacji, ponieważ wynik tej sytuacji uruchomił jakby mechanizmy spustowe" (protokół rozprawy apelacyjnej z dnia 4 lipca 2006 r. - k. 5565).
Na stronie 34 uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie figuruje stwierdzenie, że w zachowaniu oskarżonego Andrzeja Kursy „nie
----------------------------------- koniec strony 30 ------------------------------------------------
można dopatrzyć się jakichkolwiek okoliczności łagodzących". To ustalenie jest z kolei częściowo sprzeczne z ustaleniami Sądu Okręgowego w Krakowie, że zachodzi okoliczność łagodząca w postaci dotychczasowej niekaralności oskarżonego Andrzeja Kursy, a także, iż cyt. „sposób jego życia przed popełnieniem przestępstw, zasadniczo różnie może być oceniany. Nie brak tam elementów i pozytywnych i negatywnych. Nie rzutuje on więc w sposób istotny na wymiar kary"
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie i zmieniony nim wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie w części dotyczącej orzeczenia o karze, tj. o karze łącznej oraz o karze za czyny opisane w pkt. I, II i III aktu oskarżenia i w tym zakresie sprawę oskarżonego Andrzeja Kursy przekazał Sądowi Okręgowemu w Krakowie w celu dokładnego przeanalizowania istniejących w sprawie okoliczności wpływających na wymiar kary, w tym zwłaszcza istotnej okoliczności umniejszającej winę jaką jest działanie oskarżonego Andrzeja Kursy w stanie znacznego ograniczenia poczytalności w rozumieniu art. 31 § 2 k.k.
----------------------------------- koniec strony 31 ------------------------------------------------
Uchylenie zarówno wyroku Sądu odwoławczego, jak i Sądu pierwszej instancji, a w konsekwencji przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Krakowie, ma przy tym zapewnić pełną dwuinstancyjność orzekania w niniejszej sprawie
Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że kasacja została uwzględniona tylko w zakresie podanym wyżej, natomiast z przyczyn wskazanych w pkt. II niniejszego uzasadnienia w żadnej mierze nie zasługiwały na uwzględnienie podniesione w kasacji zarzuty kwestionujące ustalenia orzekających Sądów co do samego faktu przypisania
----------------------------------- koniec strony 32 ------------------------------------------------
oskarżonemu wszystkich czynów zarzuconych aktem oskarżenia, ponownie rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy w Krakowie może orzekać jedynie w granicach przekazania i jest zobowiązany - co do zasady -przeprowadzić postępowanie dowodowe tylko w takim zakresie, w jakim dotyczy ono ustaleń faktycznych dotyczących wymiaru kary
Przepis art. 442 § 2 k.p.k, zawiera upoważnienie pozwalające Sądowi Okręgowemu w. Krakowie ponownie rozpoznającemu sprawę oskarżonego Andrzeja Kursy na ograniczenie postępowania dowodowego i poprzestanie na ujawnieniu tych dowodów, które nie miały wpływu na uchylenie orzeczenia (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2001 r., I KZP 19/01, OSNKW 2001, z. 11-12, poz. 93, glosa R. Kmiecika, OSP 2002, Nr 5, poz. 66).
----------------------------------- koniec strony 33 i całego uzasadnienia-----------------------------------
2001.09.18 uchwała SN I KZP 19/01 OSNKW 2001/11-12/93 (LEX 48909)
Artykuł 442 § 2 k.p.k. upoważnia sąd pierwszej instancji ponownie rozpoznający sprawę do poprzestania na ujawnieniu tych dowodów, których sąd odwoławczy nie uznał za mające wpływ na uchylenie wyroku.
Przewodniczący: Prezes SN L. Paprzycki.
Sędziowie SN: J. Bratoszewski, P. Hofmański (sprawozdawca).
Art.441 § 3 kpk → uchwała SN jest w DANEJ SPRAWIE wiążąca + komentarz: … ale tylko co do przedstawionego zagadnienia prawnego !!!
W dniu 18.09.2001 art. 442 § 2 miał treść:
W wypadku przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sąd orzekający w pierwszej instancji, przeprowadzając postępowanie w zakresie dowodów, które nie miały wpływu na uchylenie wyroku, może ZA ZGODĄ STRON poprzestać na ich ujawnieniu.
1.7.2003 zmieniono ten paragraf usuwając „za zgodą stron”:
„W wypadku przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sąd orzekający w pierwszej instancji, przeprowadzając postępowanie w zakresie dowodów, które nie miały wpływu na uchylenie wyroku, może poprzestać na ich ujawnieniu.”
I dlatego powołane przez SN orzeczenie nie jest wiążące - bo dotyczyło innej treści !
A poza tym jednoznaczne są następujące orzeczenia - potwierdzające zasadę bezpośredniości !!!
1979.07.12 wyrok SN IV KR 136/79 OSNKW 1979/11-12/122 [LEX 19584]
W myśl art. 391 § 3 k.p.k. sąd, któremu przekazano sprawę do ponownego rozpoznania po uchyleniu wyroku, związany jest tylko zapatrywaniami prawnymi oraz wskazaniami sądu odwoławczego co do dalszego postępowania w sprawie, zwłaszcza zaś zaleceniami co do zakresu uzupełnienia materiału dowodowego, sprawdzenia i wyjaśnienia nasuwających się wątpliwości lub choćby ponownego rozważenia już ustalonych okoliczności, które mogą mieć wpływ na treść wyroku. Inne wskazania sądu rewizyjnego, a w szczególności co do oceny poszczególnych dowodów, nie są wiążące dla sądu ponownie rozpoznającego sprawę.
Tomasz Grzegorczyk Komentarz KPK 2005 s. 61 do tego wyroku SN : „ powyższe odnosi się też do wskazań poczynionych przez sąd kasacyjny.”
1980.03.10 wyrok SN II KR 5/80 OSNPG 1980/12/157 [LEX 17248]
2. Z treści przepisu art. 391 § 3 k.p.k. wynika wyraźnie, że tylko zapatrywania prawne i wskazania sądu odwoławczego co do dalszego postępowania są dla sądu I instancji wiążące, pogląd zaś co do motywów działania przestępczego sprawcy nie jest ani zapatrywaniem prawnym, ani wskazaniem co do dalszego postępowania. Jest to typowy problem z zakresu ustaleń faktycznych, w tym zaś przedmiocie sąd odwoławczy nie może dawać sądowi I instancji wskazań wiążących, gdyż w ten sposób ograniczałby prawo sądu do swobodnej oceny dowodów, co byłoby sprzeczne z przepisem art. 4 § 1 k.p.k.
1976.02.06 wyrok SN III KR 384/75 LEX nr 21701
Sąd pierwszej instancji, rozpoznając sprawę ponownie ocenia dowody na podstawie własnego przekonania (art. 4 § 1 k.p.k.), a nie na podstawie sugestii co do ustaleń faktycznych i ocen dowodów wyrażonych w uzasadnieniu orzeczenia sądu odwoławczego.
Sugestie i oceny sądu odwoławczego nie są bowiem wiążące dla sądu, któremu sprawę przekazano do ponownego rozpoznania, co wynika a contrario z dyspozycji art. 391 § 3 k.p.k. ograniczającej sąd pierwszej instancji w zakresie uprawnień z art. 4 § 1 k.p.k. jedynie co do zapatrywań prawnych oraz wskazań sądu rewizyjnego co do dalszego postępowania, wychodząc z założenia, iż sąd bezpośrednio zbierający dowody ma większą możność ich prawidłowej oceny niż sąd odwoławczy, oceniający jedynie treść zaprotokołowanych w pierwszej instancji wyjaśnień i zeznań.
Sprawy Kursy:
Kursa - zabił nie tych co należało... KASACJA KURSY