Source: http://adw.org.pl/opinia-spektakl/
Timestamp: 2018-10-21 03:19:42
Legal References Found: art. 10
 art. 10
 art. 11
 art. 1
 art. 19
 art. 19
 art. 20
 art. 20
 art. 10
 art. 19
 art. 13
 art. 52
 art. 17
 art. 17
 art. 9
 art. 10
 art. 9
 art. 10
 art. 20
 art. 9
 art. 196
 art. 196
 art. 256
 art. 41
 art. 73
 art. 31
 art. 14
 art. 137
 art. 152
 art. 4
 art. 4
 art. 10
 art. 10
 art. 19
 art. 17
 Art. 8
 art. 8
 art. 47
 art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 9

Document Content:
Opinia Klątwa | Klientów i sprawy traktujemy poważnie
Opinia spektakl
Dr Michał Skwarzyński1
Opinia prawna dotycząca oceny spektaklu pt.: "Klątwa" reż. Oliver Frljić
wg. strasburskich standardów ochrony wolności słowa2
Niniejsza opinia odnosi się wprost do treści spektaklu "Klątwa" reż. Oliver Frljić, który miał premierę w dniu 18 lutego 2017 r. w Teatrze Powszechnym w Warszawie3.
Elementy, które wystąpiły w spektaklu budzące wątpliwości, co do naruszania obowiązków korzystającego z wolności ekspresji i naruszające prawa osób trzecich4:
10) scena, w której aktorka mówi o usuwaniu ciąży, co 3 miesiące "bo mogę", w sytuacji, gdy przerwanie ciąży nie jest objęte jednym z trzech przypadków dekryminalizujących aborcję.
Wskazać należy, że osią dla ustalenia zgodności z prawem międzynarodowym działania twórców i wykonawców spektaklu jest przedstawienie poglądów Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu oraz polskiego Trybunału Konstytucyjnego w zakresie kolizji wolności słowa i ochrony przekonań religijnych w kontekście tzw. bluźnierstwa. Konieczne jest także pokazanie czy samo bluźnierstwo wg standardów strasburskich dotyczy tylko uczuć religijnych czy też innych wartości czy dóbr. Potrzebne jest także przedstawienie wolności ekspresji jako wartości w społeczeństwie demokratycznym, które z natury ma charakter pluralistyczny5. Całość rozważań pozwoli odnaleźć właściwy balans między wolnością słowa, a prawami osób trzecich, jaki wynika z orzecznictwa ETPCz i TK.
Rozpocząć należy od zdefiniowania bluźnierstwa, aby zrozumieć jego istotę i zgodnie ze słownikiem „bluźnierstwo” to: „słowa uwłaczające temu, co jest uważane przez kogoś za godne szacunku, co jest uważane za święte”6. Oczywiście sam sposób dokonania bluźnierstwa może przebiegać w inny sposób, także poprzez warstwę wizualną czy dźwiękową, a nie tylko poprzez słowa. Wydaje się, że bluźnierstwo zasadniczo skierowane jest przeciwko przekonaniom religijnym, lecz może się zdarzyć, że szczególnie cenione wartości mogą wobec sposobu i intensywności ataku być przedmiotem bluźnierstwa np. ojczyzna, pamięć o zmarłych, rodzina itd. Podkreślić należy jednak, że bluźnierstwo ma dwa wymiary. Pierwszym jest subiektywny odbiór konkretnego zachowania jako bluźnierstwa. Wynika to z faktu, że nie dla każdego pewne sfery będą uważane za godne szacunku, co z reguły ma swoje źródło w różnicach kulturowych. Tym samym osoba, której czyn został odebrany jako bluźnierczy, może niemieć zamiaru dokonać bluźnierstwa, lecz nieumyślnie je wywoła. W takiej sytuacji jednak, sprawca bluźnierstwa nie jest aż tak negatywnie odbierany.
Drugim istotnym w tej sprawie aspektem jest celowy zamiar bluźnienia przez osobę podejmującą dane zachowanie umyślnie. W konsekwencji zasadniczy problem sprowadza się to do kwestii czy celowe i świadome posługiwanie się bluźnierstwem jest dopuszczalnym, w świetle standardów praw człowieka, elementem wolności wyrażania ekspresji czy opinii7. Trybunał w Strasburgu analizując problem swobody ekspresji dokonywał tego właśnie poprzez określanie istoty bluźnierstwa i dopuszczalności jego zwalczania w państwie demokratycznym. Orzecznictwo to dotyczy nie tylko sfery ochrony przekonań religijnych ale ma pewnie szerszy kontekst mający znaczenie dla oceny objętej niniejszą opinią. Standardy strasburskie następnie będą skonfrontowane z orzecznictwem polskiego Trybunału Konstytucyjnego i prawem krajowym.
Stwierdzić należy, że w systemie ochrony praw człowieka ogromne znaczenie ma podział na prawa i wolności8. Ponadto w systemie praw człowieka istnieje instytucja tzw. klauzul limitacyjnych. Wzajemne zrozumienie istoty prawa i wolności oraz ograniczającej je klauzuli limitacyjnej pozwala prawidłowo odnaleźć balans między wolnością słowa a innymi prawami i wolnościami człowieka. Konieczne jest także zrozumienie, że cały system praw człowieka nie jest „sam dla siebie”, jest on normatywnym wyrażeniem godności człowieka i jako system normatywny leży najbliżej fundamentu prawa, jakim jest godność jednostki. Podkreślić należy, że prawa człowieka mają za zadanie normatywne wyrażenie przyrodzonej godności człowieka, która jest źródłem wszelkich praw jednostki9. Jak słusznie zauważono, w doktrynie wolność jest związana z reguły z godnością i prywatnością człowieka10. Prawo natomiast manifestuje swoje istnienie w relacjach z innymi ludźmi, bądź władzą czy państwem. Prawa i wolności człowieka wynikają z jego przyrodzonej i niezbywalnej godności, która „stanowi podstawową zasadę aksjologiczną, wpisaną do prawa międzynarodowego i do konstytucji współczesnych państw demokratycznych”11. Określenie godności człowieka w normie prawa stanowionego „oznacza swoistą "pozytywizację" prawa naturalnego”12, co nie zmienia prawnonaturalnego źródła i charakteru godności człowieka.
Zgodzić się należy, że definicja wolności „jest nader sporna i trudna do uchwycenia”13, to jednak „wolność stanowi fundamentalny, naturalny (pierwotny wobec prawa stanowionego) i chroniony prawnie atrybut ludzkiej egzystencji, dotyczący możliwości autonomicznego i autentycznego rozporządzania przez człowieka sobą, swobodnego wyboru i realizowania wartości oraz nieskrępowanego kierowania swoim postępowaniem. Wolność przejawia się w różnych aspektach, częściowo tylko definiowanych i normowanych przez prawo stanowione, poprzez tworzenie pozytywnych warunków ich realizacji oraz ustalenie negatywnych granic zakresu korzystania z uprawnień w ramach dopuszczalnych ingerencji prawnych”14. Wolność jest to sfera możności postępowania w określony sposób np. działania albo zaniechania, w którą państwu zakazuje się ingerencji, jest to więc prawo w znaczeniu negatywnym, a jednostka w ramach swojej woli z wolności korzysta bądź nie. Dlatego też państwo nie jest całkiem zwolnione z działania na rzecz ochrony wolności i polega ona na wyznaczeniu koniecznych jej granic. W sytuacji istnienia wolności prawnie chronionej „należy odróżnić trzy proste modalności: zakaz ingerencji państwa, zakaz ingerencji dla innych podmiotów, nakazu udzielenia ochrony prawnej przez państwo”15.
Wychodząc od stwierdzenia, że „istnieją uniwersalne prawa człowieka, zakorzenione w naturze osoby”16, które wskazuje na ich fundament, stwierdzić należy, iż normatywnie prawa człowieka próbuje się definiować na kształt rozumienia prawa podmiotowego w prawie cywilnym, jako przyznaną przez przepisy (normę) prawa i wynikającą ze stosunku prawnego sferę możności postępowania danego podmiotu w określony sposób17. Prawem człowieka jest więc taka sfera, w której człowiek może realizować swoją: wolność, uprawnienie, lub/i kompetencję18, lecz państwo w tym wypadku musi zachować się aktywnie i zapewnić ochronę prawa poprzez tworzenie norm w prawie pozytywnym. Prawo człowieka jest to więc taki rodzaj wolności, uprawnienia bądź kompetencji, który jednostka chcąc zrealizować, ma prawo żądać od państwa ochrony w realizacji, którą państwo musi jej zapewnić. Cechą specyficzną praw człowieka jest to, że zobowiązane do przestrzegania praw człowieka po pierwsze jest państwo. W założeniu ma poprzez ten system ochrony jednostce ma być zapewnione bezpieczeństwo przed negatywnym działanie aparatu państwowego, jak i nakazanie państwu ochrony praw i wolności jednostek.
W związku z powyższym należy stwierdzić, że nie istnieje prawo człowieka do bluźnierstwa. Trudno sobie wyobrazić wyłącznie nieumyślne korzystanie z wolności czy prawa człowieka. Kontekst spektaklu jest jasny – było nim wywołanie co najmniej kontrowersji. Jest to działanie celowe i obarczone premedytacją, o czym świadczy sam przebieg spektaklu, jak i jego reklama na stronie teatru19. Cel twórców i wykonawców był oczywisty. System ochrony praw człowieka, przyznając prawo czy wolność człowieka, tworzy taką możliwość, że jednostka może z „premedytacją” z tego prawa czy wolności korzystać, ale w granicach wyznaczonych przez prawo. Jednak nie może istnieć konstrukcyjne prawo polegające na naruszaniu praw innych, a intencjonalność bluźnierstwa by to wymuszała. Dlatego też z punktu widzenia systemu praw człowieka istnienie prawa czy wolności do bluźnierstwa oznaczałoby, że jednostka może celowo bluźnić, więc uwłaczać temu, co jest uważane przez kogoś za godne szacunku. W konsekwencji wydaje się, że nie jest możliwe określenie takiej konstrukcji normatywnej, jak prawo człowieka lub wolność człowieka do bluźnierstwa, z powodów: istoty wolności człowieka i prawa człowieka, jak i horyzontalnego ich oddziaływania. Prowadząc wywód od wolności człowieka, poprzez prawa człowieka, do zobowiązań wynikających z tego systemu prawnego jasno widać, że nie może istnieć konstrukcja normatywna wolności człowieka, a tym bardziej prawa człowieka, które w założeniu konstrukcyjnie godziłoby w prawa czy wolności człowieka innych osób i to byłby rdzeń tego prawa. Taka jest jednak istota bluźnierstwa, iż w założeniu godzi ono w dobra innych osób. Istota wolności i praw człowieka polega na ochronie jednostek w społeczeństwie, co nie polega na zapewnieniu jednym podmiotom prawa do naruszania praw innych. System praw człowieka skupia się na ochronie praw jednostki – człowieka, więc na ochronie jego godności, system więc chroni prawa podmiotu. Nie jest on zbudowany w oparciu o model struktury, w którym nie tyle przyznaje się prawa czy wolności jednostkom, a wyznacza się granicę ingerencji jednostek w prawa innych. Jest to determinowane właśnie podstawą aksjologiczną praw człowieka. Tym samym samo bluźnierstwo, jako akt intencjonalny nigdy nie będzie przedmiotem ochrony praw człowieka20. Nie oznacza to jednak, że system praw człowieka nie może chronić wypowiedzi bluźnierczej czy satyrycznej. Następuje to jednak w zakresie ochrony wolności słowa, która może być niekiedy realizowana w takich środkach wyrazu.
Podstawowym prawem człowieka, jakie realizował spektakl jest wolność wypowiedzi, autora scenariusza, reżysera, aktorów itd.. Wskazującym na istotę tego prawa jest pogląd, iż odpowiednim terminem określającym tę wolność jest „wolność ekspresji”21, choć w doktrynie wskazuje się również „swobodę wypowiedzi”22. Bezspornym w doktrynie jest, że normy wyrażające wolność słowa są źródłem swobody artystycznej, satyry czy krytyki. Krytyka czy satyra zaś może być ostra i dokuczliwa, co nie oznacza, że może być dowolna (zob. orzecznictwo ETPCz).
Trafne zauważono, że w przypadku art. 10 ust. 1 EKPCz nie istnieje w zasadzie kategoria „wypowiedzi niechronionych” tym przepisem23, tym samym w świetle standardów strasburskich spektakl teatralny korzysta z wolności wypowiedzi i jest chronione konwencją. Elementami wolności słowa są wolność posiadania poglądów oraz prawo do otrzymywania oraz przekazywania informacji i idei24. W Europejskiej Konwencji Praw Człowieka wskazano, w art. 10 ust. 1 że wolność słowa „obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe”. Podobną treść zawiera Karta Praw Podstawowych25 w art. 11 ust. 126, która co prawda w Polsce wydaje się nie jest bezpośrednim źródłem prawa, ponieważ zgodnie z art. 1 ust. 1 Protokołu „brytyjskiego” załączonego do Traktatu z Lizbony wobec Polski, jak i Zjednoczonego Królestwa nie można skutecznie powołać się na jej treść27, to jednak „standardy zawarte w KPP w Polsce obowiązują, bądź jako standardy konstytucyjne, bądź jako obowiązujące nas standardy międzynarodowe”28.
Z kolei Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych29 w art. 19 ust. 1 określa, że „każdy człowiek ma prawo do posiadania bez przeszkód własnych poglądów”, zaś art. 19 ust. 2 mówi, że „każdy człowiek ma prawo do swobodnego wyrażania opinii; prawo to obejmuje swobodę poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania wszelkich informacji i poglądów, bez względu na granice państwowe, ustnie, pismem lub drukiem, w postaci dzieła sztuki bądź w jakikolwiek inny sposób według własnego wyboru”. Z punktu widzenia uniwersalnego systemu praw człowieka, stwierdzić należy, że Komitet przyznaje „margines swobody oceny”30 państwom, na wzór ETPCz31, więc państwa mogą ściślej chronić religię z uwagi na swoje uwarunkowania kulturowo-historyczne, to jednak w doktrynie zauważono, że w Komentarzu Ogólnym nr 34 Komitet Praw Człowieka stwierdził, że „prawne zakazy okazywania braku szacunku dla religii bądź innego systemu wierzeń, włączając to przepisy prawne penalizujące bluźnierstwo są niegodne z postanowieniami Paktu, z wyjątkiem specyficznych okoliczności określonych w art. 20 ust. 2 Paktu”32. Oczywiście sam komentarz nie może być uznany za źródło prawa, ale wskazuje na kierunek wykładni Paktu. Nie należy kategorycznie twierdzić, że bluźnierstwo nie może być w ogóle kryminalizowane, stanowi to bowiem nadanie komentarzowi mocy normatywnej, a jest to wyłącznie kierunek interpretacyjny. Treść art. 20 ust. 2 MPPOiP33 pozwala na penalizację zgodną z zasadą subsydiarności prawa karnego, więc taki zakres penalizacji, który w praktyce sądowej zmierza wyłącznie do przeciwdziałania przemocy z uwagi na religię, wydaje się być zgodny z intencją Komitetu, jak i samej treści Paktu34. Celem regulacji prawnokarnej ingerującej w swobodę wypowiedzi powinno być zwalczanie werbalnych ataków, które nie zmierzają do przekazywania idei czy informacji a zmierzają wyłącznie do obrażania uczuć innych osób. Kryminalizacja w tym zakresie hamuje przeradzanie się ataków werbalnych w przemoc fizyczną35 i takie ograniczenie wolności słowa jest dopuszczalne w świetle standardów uniwersalnych.
Prawem jednostki, w które godził spektakl, jest prawo do wolności przekonań i wyznania36. Artykuł 9 EKPCz określa w ustępie pierwszym, że „każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje wolność zmiany wyznania lub przekonań oraz wolność uzewnętrzniania indywidualnie lub wspólnie z innymi, publicznie lub prywatnie, swego wyznania lub przekonań przez uprawianie kultu, nauczanie, praktykowanie i czynności rytualne”.
W przypadku wolności słowa, art. 10 ust. 2 EKPCz określa, że „korzystanie z tych wolności pociągających za sobą obowiązki i odpowiedzialność może podlegać takim wymogom formalnym, warunkom, ograniczeniom i sankcjom, jakie są przewidziane przez ustawę i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym w interesie bezpieczeństwa państwowego, integralności terytorialnej lub bezpieczeństwa publicznego ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych lub na zagwarantowanie powagi i bezstronności władzy sądowej”. Natomiast MPPOiP wskazuje w art. 19 ust. 3, iż „realizacja praw przewidzianych w ustępie 2 niniejszego artykułu pociąga za sobą specjalne obowiązki i specjalną odpowiedzialność. Może ona w konsekwencji podlegać pewnym ograniczeniom, które powinny być jednak wyraźnie przewidziane przez ustawę i które są niezbędne w celu: a) poszanowania praw i dobrego imienia innych; b) ochrony bezpieczeństwa państwowego lub porządku publicznego albo zdrowia lub moralności publicznej”. Wydaje się, że także przepis art. 13 KPP stanowi, że sztuka i badania naukowe są wolne od ograniczeń. To jednak należy go interpretować w związku z zasadą proporcjonalności określoną w art. 52 ust. 1 Karty. W tym kontekście wolność sztuki może podlegać ograniczeniom ze względu na ochronę porządku publicznego lub moralności publicznej. Argumentacja moralna ma przy tym charakter partykularny, odnosi się bowiem do sfery tradycji, dziedzictwa kulturowego państw członkowskich, ze względu na to, że nie istnieje jednolita moralność europejska37.
Pamiętać należy, również o art. 17 EKPCz, który w sposób ogólny zakazuje powoływania się na treść konwencji w celu niweczenia praw innych osób. Co prawda, art. 17 EKPCz nie ma znaczenia samodzielnego38, ale wzmacnia ograniczenia wolności słowa, wobec wolności religijnej i prawa do prywatności.
W przypadku wolności sumienia i prawa do prywatności klauzula limitacyjna nie ma charakteru kwalifikowanego, a ma „standardową” treść. Co więcej, art. 9 ust. 2 EKPCz określa że: „wolność uzewnętrzniania wyznania lub przekonań może podlegać jedynie takim ograniczeniom, które są przewidziane przez ustawę i konieczne w społeczeństwie demokratycznym z uwagi na interesy bezpieczeństwa publicznego, ochronę porządku publicznego, zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób”. Już sama treść tego przepisu pokazuje, że nie jest celem ograniczenie rdzeń prawa do wolności myśli sumienia i wyznania, a jedynie „wolność uzewnętrzniania wyznania lub przekonań”. Tym samym ta klauzula limitacyjna ma zdecydowanie węższy charakter niż określona w art. 10 ust. 2 EKPCz, a dotycząca wolności słowa. Porównanie tych dwóch klauzul pozwala na wniosek, że ochrona wolności religijnej jest szersza niż wolności słowa. W przypadku tej drugiej korzystający z niej jest obciążony szerszymi obowiązkami, niż korzystający z wolności religijnej. Wskazuje to, że rdzeń obu wolności ma inny zakres, ponieważ w wolność słowa można ingerować bardziej, wydaje się on węższy. Natomiast rdzeń wolności religijnej nie może być ograniczany, klauzula limitacyjna dotyczy bowiem wolności uzewnętrzniania, więc jednego z jej aspektów. Bardziej rygorystyczna klauzula limitacyjna przy wolności słowa oznacza, że w razie kolizji z innymi prawami człowieka, mniej ograniczonymi klauzulą limitacyjną, te maja pierwszeństwo. Podobny wniosek można wysnuć po analizie drugiego źródłem ochrony przed bluźnierstwem w systemie praw człowieka, jakim jest prawo do prywatności i życia rodzinnego39. Rzadko bluźnierstwo może dotykać innych sfer niż życie religijne, przekonania światopoglądowe, lecz jego dolegliwość może być tożsama. W konsekwencji równie rzadko stosowana będzie ochrona przyznana tym prawem człowieka. Wydaje się, że naruszenie czci osób z najbliższej rodziny, ale również pamięć osób zmarłych może być traktowana jako bluźnierstwo. Dotyczy to zwłaszcza pamięci przodków. Faktem jest bardzo dotkliwy charakter ataku na pamięć po zmarłych rodzicach czy dziadkach. Fałszywe pomówienia czy szkalowanie zmarłych przez rodzinę jest odbierane nierzadko jako bluźnierstwo. Podobnie jest z osobami, które bardzo cenią sobie prywatność czy tajemnicę korespondencji. Na granicy dolegliwości bluźnierstwa byłoby np. szydzenie z treści wykradzionych prywatnych listów.
W pierwszej kolejności należy jednak wyjaśnić koncepcję marginesu oceny. Jest ona teoretycznym i praktycznym modelem „pozwalającym na uwzględnianie specyfiki społecznego i kulturowego kontekstu poszczególnych państw. Jest oczywiste, że specyfika ta rysuje się ze szczególną wyrazistością w kwestiach moralnych czy religijnych i dlatego Trybunał przy stosowaniu art. 9 posługuje się koncepcją "marginesu oceny" w sposób nieco odmienny niż w odniesieniu do innych "przepisów wolnościowych"”40.
Kwestię marginesu oceny w zakresie ograniczenia wolności słowa – art. 10 EKPCz, z uwagi na moralność publiczną wyrażono w Wyroku w sprawie Handyside41, gdzie argumentowano, iż brak jest wspólnej definicji moralności dla państw europejskich42, co w kontekście ochrony tej moralności, jak i porządku publicznego oraz praw innych osób, uprawnia państwo do reakcji na bluźnierstwo i pozwala zwalczać je instrumentami prawnymi. Jest tak dlatego, że brak wspólnej definicji moralności oznacza, że sędziowie krajowi są w lepszej sytuacji i mogą w pełniejszy sposób podjąć stosowne środki. Problem ten będzie zyskiwał na znaczeniu wobec problemu imigracji w różnym stopniu w różnych krajach.
Z kolei w sprawie w sprawie Sunday Times rozwinięto tę koncepcję i wskazano, gdzie wskazano, iż w przypadku powagi wymiaru sprawiedliwości państwom służy węższy margines swobody oceny, niż w przypadku moralności43.
Najczęstszym przypadkiem kiedy dla bluźnierstwa można poszukiwać ochrony na gruncie praw człowieka, jest przypadek wypowiedzi artystycznej. W kwestii tej ETPCz wypowiadał się wielokrotnie. Można mówić o ukształtowaniu się pewnej linii orzeczniczej, która akcentuje ochronę praw jednostki przed bluźnierstwem zgodnie z szerokim marginesem oceny państwa44. Omawiając orzecznictwo ETPCz podkreślić należy cenne prace I. C. Kamińskiego45, który na gruncie polskim zebrał i przedstawił dorobek Trybunału w Strasburgu.
Pierwszym orzeczeniem był Wyrok w sprawie Müller46, który dotyczył wystawy obrazów z treścią, którą można zakwalifikować, jako twórczość z pogranicza erotyki i pornografii homoseksualnej. Obrazy te były publicznie dostępne w muzeum w ramach bezpłatnej wystawy, także dla nieletnich47. Obrazy te zostały zdjęte i zabezpieczone przez sędziego śledczego, a autor został skazany, za publikowanie obscenicznych materiałów, a uniewinniony od zarzutu naruszenia przekonań religijnych48. Wyrok ETPCz podkreślił on, że nie wolno niepotrzebnie ingerować w wolność ekspresji49, jednak w tym przypadku szeroki margines oceny państwa i brak europejskiej koncepcji moralności50 oraz fakt dostępności obrazów pozwalał państwu na ingerencję w wolność ekspresji artystycznej51. Wydaje się, że jednym z istotnych argumentów dla ETPCz była powszechna dostępność obrazów dla każdego, na różnorodnej wystawie, gdzie odbiorca nie musiał się spodziewać takiego przekazu. Podobnie jest z przekazem teatralnym. Zastrzeżenie, że spektakl jest kontrowersyjny lub też jest na pograniczu pornografii nie oznacza przygotowania na treści wprost bluźniercze lub obraźliwe. Korzystanie z instytucji kultury zakłada respektowanie minimalnego poziomu przekazu, który nie może sprowadzać się do ślepego ataku.
Kolejnym przypadkiem z jakim zetknął Trybunał w Strasburgu jest sprawa Otto-Preminger-Institut52. Jest to jedno z istotniejszych orzeczeń w kontekście bluźnierstwa i systemu praw człowieka. W tym przypadku przedmiotem zawierającym treści wprost bluźniercze był szeroko reklamowany53 film, który wyświetlano komercyjnie w kinie, po godz. 22 wyłącznie dla widzów powyżej 17 lat, który został zajęty przez sąd, w taki sposób, że nie doszło nawet do pierwszej projekcji. Przedmiot filmu jest wysoce kontrowersyjny54.
Stwierdzić należy, że Trybunał w Strasburgu w tej sprawie wskazał na istnienie kryterium wartości dzieła, które jeśli jest bez powodu obraźliwe dla innych nie zyskuje ochrony55. Z istotą tego rozstrzygnięcia należy się zgodzić. Przedmiotowy standard należałoby odnieść do spektaklu „Klątwa”. Ocena wartości artystycznej tego dzieła lub jego brak będzie rzutował na ocenę współmierności środka przekazu do reakcji w tym sankcji zastosowanej przez państwo.
Słusznie zauważono w doktrynie, że celem działania Trybunału w sprawie Otto-Preminger-Institut było zabezpieczenie przed powstaniem niepokoju społecznego56, jak i ochrona praw innych jednostek57. Wydaje się, że taki cel spełniał wymagania określone w art. 20 ust. 2 MPPOiP, ponieważ w konsekwencji zmierzał do przeciwdziałania przemocy z uwagi na religię. Stwierdzić należy, że ochrona przed przemocą na tle religijnym jest konieczna w Europie, w kontekście doświadczeń nazizmu i komunizmu, a obecnie kryzysu imigracyjnego. Stosowanie kryminalizacji w zakresie wolności artystycznej, która przekracza rażąco granicę poszanowania cudzych przekonań w zakresie religii w istocie służy temu celowi. Antysemityzm, jak i antyjudaizm, także w sztuce czy literaturze, był drogą dla Holokaustu. Rolą systemu praw człowieka powinno być raczej podkreślanie, że ochronie powinny podlegać wszystkie religie w zgodzie z zasadą równouprawnienia związków wyznaniowych58. Trybunał zasadnie stwierdza, że w Europie nie można podobnie jak w przypadku moralności, określić wspólnego standardu ochrony religii59, co wpisuje się z koncepcje marginesu oceny i pozwala pełniej reagować społeczeństwom mocniej dotkniętym II Wojną Światową. Ochrona osób wyznających religię dominującą może zyskiwać na znaczeniu jedynie w kontekście bezpieczeństwa publicznego, co łatwiej ocenić sędziemu krajowemu60, gdzie szczególnie rażące czy obraźliwe formy mogłyby skutkować eskalacją debaty publicznej, a w efekcie przemocy. Zasadniczo państwo w ramach swojego marginesu oceny nie jest zwolnione z zakazu dyskryminacji i nakazu równego traktowania oraz musi tutaj stosować odpowiedni balans. Trybunał określił ten obowiązek państwa w kontekście jego marginesu oceny funkcjonowania społeczeństwa jako całości61.
Trybunał prowadząc swoje rozważania wyszedł od stwierdzenia, że wolność wypowiedzi nawet jeśli fundamentem społeczeństwa demokratycznego, to logika Konwencji nakazuje ochronę innych praw. Oczywiście nie oznacza to zwolnienia z krytyki doktryny religijnej, czy odmowy akceptacji jej założeń, to jednak sposób tej krytyki czy sposób wyrażenia braku akceptacji może nakładać na państwo obowiązek zapewnienia pokojowego korzystania z prawa gwarantowanego przez art. 9 EKPCz62.
Jeszcze bardziej bluźnierczy charakter miała sprawa Wingrove63, dotycząca filmu będącego w istocie materiałem pornograficznym (tzw. soft-porno). Film przedstawia św. Teresę z Ávili z inną kobietą oraz z ukrzyżowanym Jezusem w czasie aktów seksualnych. Obraz ten stanowi analogię do treści analizowanego przedstawienia i standard z tej sprawy można wprost odnieść do spektaklu. Trybunał w Strasburgu rozstrzygając sprawę stwierdził, że nie ma w Europie jeszcze wspólnego stanowiska wobec bluźnierstwa, więc konieczne jest stosowanie koncepcję szerokiego marginesu oceny64. ETPCz zastosował ją również w kwestii ochrony przed atakiem w kwestiach religijnych, gdzie brak jest wspólnego standardu europejskiego65. Szczególnie istotna jest jednak myśl, że większy stopień naruszenia uczuć religijnych, poprzez poważną profanację uzasadnia szerszy margines krajowy66. Ta sprawa i fakt dopuszczenia ograniczenia swobody ekspresji artysty wobec uczuć religijnych dotyczących Świętej, Krzyża i Chrystusa są oczywistym pryzmatem dla oceny niniejszej sprawy. Tym samym w sprawie „Klątwy” tak samo, jak w sprawie Wingrove konieczne będzie odniesienie się do standardu określonego przez polski Trybunał Konstytucyjny.
Z kolei w sprawie Murphy, ETPCz stwierdził wprost, że przy regulowaniu wolności wypowiedzi w sprawach, które mogą urazić osobiste przekonania w sferze moralności czy zwłaszcza religii państwo ma szerszy margines oceny67. Nie oznacza to jednak, że dopuszczalny jest zakaz krytyki określonej religii. Wynika to z decyzji Komisji z 18 kwietnia 1997 r. w sprawie Dubowska i Skup p. Polsce, gdzie stwierdzono wręcz, że członkowie wspólnoty religijnej muszą liczyć się z krytyką czy propagowanie przeciwnych treści68. To jednak państwom stronom przysługuje pewien margines oceny przy regulowaniu wolności wypowiedzi w sprawach, które mogą urazić osobiste przekonania w sferze moralności czy zwłaszcza religii69, to jednak nie jest on nieograniczony70.
Słusznym jest wniosek, że Europejski Trybunał w Strasburgu obecnie nie wydał orzeczenia o podobnej wadze jak w/w orzeczenia, więc za wiążące należy uznać stanowisko wynikające z przedstawionej linii orzeczniczej, to jednak można wskazać na dwa dodatkowe elementy, szerszą ochronę wypowiedzi artystycznej w sferze polityki, jak i wypowiedzi satyrycznych71. Nie wpływa to jednak, na zakres ochrony przed bluźnierstwem przyznany przez ETPCz, akcentujący szeroki margines oceny państwa. Wydaje się, iż przyznanie pierwszeństwa prawom jednostek dotkniętych bluźnierstwem zasadza się na uznaniu, że konkretne społeczeństwa w swoich systemach prawnych chcą w sposób pełniejszy i właściwszy dla siebie zapewnić ochronę pewnych dóbr przed innymi.
Docenić należy analizę I.C. Kamińskiego, który uważa, że nastąpi przełamanie tej linii orzeczniczej i odejście od niej72, co wydaje się wynika z głębokiego przekonania autora o randze i wadze wolności słowa, jak i wskazywanych przez niego różnicach w stanowiskach sędziów ETPCz, jak i Trybunału i Komisji73. Moim zdaniem kwestia balansu pomiędzy swobodą artystyczną, a ochroną uczuć religijnych w kontekście bluźnierstwa nie prędko pozwoli wypracować wspólny europejski standard, co zostanie omówione po przedstawieniu najnowszego stanowiska wyrażonego przez polski Trybunał Konstytucyjny, w sprawie odpowiedzialności karnej za obrazę uczuć religijnych.
W podobnej materii toczy się obecne sprawa w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasbourgu, w sprawie Unifaun theatre productions limited i inni przeciwko Malcie, której przedmiotem jest także spektakl teatralny i jego zdjęcie z desek teatru74.
Natomiast w kontekście ochrony życia prywatnego i rodzinnego, ETPCz nie wypowiedział się w kontekście bluźnierstwa, wskazał jednak, że te prawa człowieka mogą zyskiwać pierwszeństwo przed wolnością słowa. Jako przykłady można wskazać szczegóły o problemach finansowych, przekazywanie informacji, potwierdzanych zdjęciami uzyskanymi w sposób nieuczciwy75. Powiązać to można z publikowaniem treści objętych tajemnicą korespondencji, gdzie możliwym wydaje się podobna dolegliwość dla poszkodowanego, jak przy bluźnierstwie.
Z bluźnierstwem wprost wiąże się ochrona zapewniona przez Trybunał Europejski uczuciu żalu po osobie zmarłej, w krótkim czasie po zgonie. Przypadki te dotyczyły publikacji zdjęć zamordowanego prefekta oraz informacji o walce z chorobą zmarłego prezydenta76. Orzecznictwo to akcentowało związek czasowy między śmiercią, a dotkliwym korzystaniem z wolności słowa. Jednak w tych przypadkach realizacja wolności słowa nie była nakierowana na przekaz idei, co ma miejsce przy artyzmie, a informacji. Wydaje się więc, że to kryterium czasowego powiązania przy bluźnierstwie nie powinno mieć takiego samego znaczenia. Nie stoi bowiem za nim konieczność, jaką jest prawda i informacja w życiu publicznym. Ideę z reguły można bowiem przekazać w inny sposób, niedolegliwy dla osób trzecich77.
Wskazać należy, że polski standard ochrony religii był przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego. Wstępnie wskazać należy, że polska regulacja prawa karnego odnosi się do obrazy uczuć religijnych i art. 196 kodeksu karnego, określa, że: „kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”78. Przedmiotem ochrony są uczucia religijne jednostki, które zyskują ochronę z uwagi na jej praw człowieka do wolności sumienia i religii.
W skardze konstytucyjnej wniesionej w dniu 22 października 2012 r. pełnomocnik skarżącej wniósł o stwierdzenie niezgodności tego przepisu z Konstytucją RP. Skarżąca została skazana prawomocnie za obrazę uczuć religijnych poprzez obraźliwą wypowiedź w wywiadzie prasowym wobec Pisma Świętego i jego autorów79. Zarzuty skargi i jej argumentacja, wskazywały na nieproporcjonalne ograniczenie swobody wypowiedzi. Na wzmocnienie tej argumentacji wskazywano na istotę wolności sumienia, bezstronność światopoglądową państwa80. Skarga w sposób wybiórczy powoływała się na orzecznictwo ETPCz, które nie pozwalało odkreślić prawdziwego standardu strasburskiego oraz sugerowała podobny standard Polski i Niemiec, jaki ma wynikać faktu, iż Niemcy są krajem pozostającym w tej samej kulturze prawnej co Rzeczpospolita Polska81. Nie uwzględnia to specyfiki państwa środkowo-europejskiego, jakim jest Polska, co jest szczegółowo omówione w części dotyczącej marginesu oceny82.
Aby w pełni przeprowadzić analizę wyroku Trybunału Konstytucyjnego trzeba zauważyć następujące fakty. Za występek obrazy uczuć religijnych grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 283, jest on ścigany w trybie publicznoskargowym z urzędu84, to jednak w praktyce organy ścigania, jeśli tylko powezmą podejrzenie, że został znieważony przedmiot czci religijnej, nie dysponują instrumentami karnoprocesowymi, aby dotrzeć do konkretnych osób, których uczucia religijne miały zostać w taki sposób obrażone85, więc postępowanie może prowadzić do skazania w razie zawiadomienia i ujawnienia się pokrzywdzonych. Okoliczności te wskazują, że dolegliwość sankcji nie jest zbyt ostra. Co więcej, praktyka sądów w Polsce pokazuje, że występek ten stosunkowo rzadko prowadzi do skazań86, nie służy do powszechnej kryminalizacji i nie hamuje on debaty publicznej. Podkreślić trzeba, że w latach 1999 – 2011 z tego występku skazano jedynie 107 osób87. Tym samym kształt regulacji, także kreowany praktyką jej stosowania przemawia za wnioskiem, że penalizacja następuje wyjątkowo i w ostateczności.
Przechodząc do oceny zarzutów skargi konstytucyjnej, Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że przedmiotem ochrony artykułu 196 kk są wyłącznie uczucia religijne88.
Następnie Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że wolność słowa nie ma charakteru absolutnego i podlega ograniczeniom w zgodzie z zasadą proporcjonalności89. Wobec przestępstwa obrazy uczuć religijnych Trybunał Konstytucyjny słusznie podniósł, że „poza zakresem penalizacji z art. 196 k.k. pozostaje zatem publiczne wyrażanie swoich negatywnych czy też krytycznych poglądów dotyczących przedmiotu czci religijnej, o ile nie przybierze formy ani nie będzie zawierało treści obiektywnie znieważających (…) Trudno bowiem uznać, że immanentny rdzeń swobody wypowiedzi sprowadza się do wyrażania poglądów znieważających czy obrażających uczucia innych osób, a więc okazywaniu pogardy za pomocą obraźliwych lub poniżających sformułowań (ewentualnie gestów), które nie podlegają kwalifikacji w kategoriach prawdy i fałszu”90. Uzasadniając proporcjonalność ingerencji w swobodę wypowiedzi, Trybunał Konstytucyjny wprost odniósł się do faktu, że wolność sumienia i wyznania jest ściśle powiązana z godnością jednostki i to ona uzasadnia ochronę91. Dalej Trybunał Konstytucyjny ocenił, że penalizacja ma przeciwdziałać takiemu rodzajowi „krytyki”, który polega na zastępowaniu, z powołaniem się na wolność słowa, argumentów merytorycznych – zniewagami, które nie mogą być standardem akceptowanym w demokratycznym państwie92. Tym samym celem działania Trybunału Konstytucyjnego była chęć przeciwdziałania nadużyciom wolności wypowiedzi.
Należy podkreślić, że w swoim Wyroku Trybunał Konstytucyjny prawidłowo ustalił standardy strasburskie w kwestii ochrony wolności słowa względem wolności wyznania. Trybunał Konstytucyjny odwołał się do spraw Handyside p. Wielkiej Brytanii, Murphy p. Irlandii, Otto-Preminger-Institut p. Austrii, Dubowska i Skup p. Polsce, Müslüm Gündüz p. Turcji, Klein p. Słowacji, Kutlular p. Turcji. Tym samym wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego, należy odczytywać, jako wyraz realizacji przez sędziego krajowego szerszego marginesu oceny w sferze religijnej. Polski Trybunał Konstytucyjny z uwagi na lepsze zrozumienie specyfiki państwa środkowo-europejskiego zdecydował się na akceptację takiej regulację ochrony religii, która w wyjątkowych przypadkach wymaga reakcji prawnokarnej. Co więcej, polski Trybunał Konstytucyjny wskazał w oparciu o wyroki Klein przeciwko Słowacji i Kutlular przeciwko Turcji, że „korzystanie ze swobody wypowiedzi wiąże się z obowiązkami. W odniesieniu do opinii i przekonań religijnych można do nich zaliczyć obowiązek unikania w miarę możliwości wypowiedzi niepotrzebnie obrażających innych i ich prawa, w tym wypowiedzi, które w odniesieniu do przedmiotów kultu byłyby bezzasadnie obraźliwe oraz bluźniercze”93. Trybunał Konstytucyjny wskazał, też w oparciu o sprawę Müslüm Gündüz przeciwko Turcji, że wypowiedzi tego rodzaju „nie wzbogacają bowiem debaty publicznej. Nie prowadzą też do rozwoju tolerancji czy też poszanowania godności ludzkiej, będących podstawą społeczeństwa demokratycznego i pluralistycznego”94.
W tym miejscu pojawia się pierwszy zasadniczy powód innych standardów ochrony religii w Europie Środkowej i wynikający z tego brak europejskiego standardu i inny zakres dopuszczalnego marginesu oceny. Jest nim głębsze i dłuższe doświadczenie nazizmu i komunizmu. Stosowanie kryminalizacji w zakresie wolności artystycznej, która przekracza rażąco granicę poszanowania cudzych przekonań w zakresie religii czy sumienia w istocie służy temu celowi, jakim jest eskalacja przemocy w społeczeństwie. Uzupełniając argumentację Trybunału Konstytucyjnego stwierdzić należy, że bluźnierstwo narusza wartości bardzo ważne dla konkretnej jednostki. To właśnie z uwagi na człowieka i jego godność osobową i osobowościową, bluźnierstwo, jako środek ekspresji winien zyskiwać ochronę wyjątkowo. Powołujący się na wolność słowa może ją zrealizować zasadniczo w taki sposób, aby nie naruszyć praw innych, tym samym może on zrealizować ten aspekt człowieczeństwa wynikający z godności. Zgoła inaczej jest, przy osobie dotkniętej bluźnierstwem, w jej przypadku z istoty bluźnierstwa, dochodzi do naruszenia jej godności, której wyrazem normatywnym są prawa człowieka. Co więcej, Trybunał Konstytucyjny pominął w argumentacji fakt, że Polska jest krajem środkowo-europejskim i dlatego może posługiwać się innym zakresem marginesu oceny, z uwagi na głębsze doświadczenie II Wojną Światową, Holocaustem czy komunizmem95. Trybunał Konstytucyjny powinien również spojrzeć na problem, który będzie konieczny do rozwiązania przez prawodawcę w Polsce, jak i w całej Europie, a dotyczący problemu imigracji96.
Ponadto Europa, także zachodnia w dobie kryzysu imigracyjnego i oczywistych napięć społecznych w sferze religii będzie musiała poszukiwać rozwiązań tłumiących konflikty społeczne w zarodku. W mojej ocenie takim narzędziem jest miękka kryminalizacja obrazy uczuć religijnych, aby dozwolona krytyka religii nie była zachętą do eskalacji i w istocie obrażania uczuć religijnych, zarówno imigrantów, jak i mieszkańców Europy, co w konsekwencji powinno przeciwdziałać stosowaniu przemocy97.
Opinia z oczywistych względów nie może przesądzać o popełnieniu przestępstwa, a wskazuje jedynie, które wzorce są adekwatne w przypadku „Klątwy”. W sprawie bowiem konieczne będzie wykazanie winy, bezprawności, społecznej szkodliwości itd. Zauważyć należy, że konieczna jest także ocena czy sprawca nie pozostawał w tzw. kontratypie sztuki, choć w tym przypadku zgodzić należy się z F. Ciepłym, że „artysta lub organizator sztuki w ramach prowadzonej działalności artystycznej wypełnia swoim zachowaniem znamiona czynu zabronionego, to może on powołać się na kontratyp sztuki wtedy tylko, gdy istnieje przepis szczególny, który uchyla bezprawność takiego czynu w danych okolicznościach, jak to ma miejsce w art. 256 § 3 k.k. oraz w art. 41 pr.pras. Podstawy prawnej kontratypu nie stanowi natomiast ogólna gwarancja ochrony wolności twórczości artystycznej wyrażona w art. 73 Konstytucji. Wolność twórczości artystycznej należy bowiem do kategorii wolności, które podlegają reżimowi art. 31 ust. 3 Konstytucji. W celu określenia jej granic niezbędna jest analiza poszczególnych norm zawartych w przepisach ustawowych, w tym w ustawodawstwie karnym. Konstrukcja pozaustawowego kontratypu sztuki jest tworem myślowym nieznajdującym podstaw prawnych”98.
2) Pewną niezręcznością jest scena, w której aktorka po deklaracji aborcyjnej śpiewa Hymn Polski. Wydaje się, że nie jest to celowe znieważenie hymnu, a wyłącznie jego wykonanie w sposób sprzeczny z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych99.
3) Pewną problematyczność stwarza także ocena znieważenia flagi Państwa Watykańskiego. Wydaje się, że nie jest to symbol, wystawiony publicznie przez przedstawicielstwo tego państwa lub na zarządzenie polskiego organu władzy czego wymaga art. 137 § 2 kk. Tym samym takie zachowanie nie stanowi przestępstwa znieważenia flagi. Nie ma ono także konotacji religijnej, bowiem odróżnić należy Państwo Watykan od Stolicy Apostolskiej100. Treści spektaklu wynika, że chciano obrazić Stolicę Apostolską w związku z jej rolą w ramach kościoła rzymskokatolickiego, a znieważono symbol odrębnego bytu prawnomiędzynarodowego Państwa Watykańskiego.
5) Bardziej oczywisty charakter ma scena, w której aktorka mówi o usuwaniu ciąży, co 3 miesiące "bo mogę", w sytuacji, gdy przerwanie ciąży nie jest objęte jednym z trzech przypadków dekryminalizujących aborcję. Oczywiście pokutuje tu błędne przekonanie, że istnieje prawo do aborcji w sytuacji, gdy jest to oczywiste nadużycie wobec praw człowieka, a prawo to nie może istnieć także wobec sprzeczności tego rzekomego prawa z konstrukcją prawa podmiotowego101. W Polsce aborcja co do zasady jest nielegalna i stanowi przestępstwo z art. 152 kk. Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży102, w art. 4a ust. 1 uchyla odpowiedzialność karną za dokonanie aborcji, jeśli 1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, 2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, 3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, a w art. 4a ust. 2 określa, że aborcja eugeniczna jest dopuszczalna do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej, a także, iż w przypadku ciąży będącej wynikiem czynu zabronionego jeżeli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni. Spektakl celowo mówi o dokonywaniu aborcji poza tymi przypadkami. Stanowić to może w istocie pochwałę popełnienia przestępstwa. Oczywiste jest jednocześnie, że kobieta, która sama dokonuje aborcji sama nie podlega odpowiedzialności karnej.
Stwierdzić należy, że reżyser spektaklu, jak również aktorzy mają prawo do negowania, krytykowania czy satyry wobec religii katolickiej i przekonań nią determinowanych. Jednak publicznie znana wcześniejsza działalność reżysera Olivera Frljic'a zastrzeżenie na stronie Teatru Powszechnego, jak również oczywista możliwość zastąpienia kontrowersyjnych elementów spektaklu innymi środkami wyrazu, które niosły by tę samą treść i przekaz, a nie naruszałyby praw i uczuć innych osób, wyraźnie wskazują na intencjonalne działanie. Przesądza to zwłaszcza odnoszenie się do jednej religii i ukształtowanych przez nią przekonań. Fasadą obrazy tej religii, podobnie jak w innych przejawach działalności tego reżysera, jest rzekoma walka z pedofilią. Trudno jednak odnaleźć skalę proporcjonalnej aktywności wobec tych religii, które np. akceptują małżeństwa nieletnich, wraz ze współżyciem małżonków, które w naszej cywilizacji są traktowane, jako zachowania pedofilskie. Symptomatyczne jest to, że ten konkretny korzystający z wolności wypowiedzi nie tworzy w zasadzie innego rodzaju sztuki niż ta oparta na obrażaniu uczuć religijnych chrześcijan. Zapowiedź ze strony Teatru, że spektakl zawiera sceny satyry również, jest oczywistą fasadą, gdzie za pozorem i znaczeniem tego słowa, kryje się przekaz nie mający w żadnym miejscu charakteru satyrycznego. Dla zobrazowania tego łatwo porównać choćby Żywot Briana i spektakl. Podobnie źle wypada porównanie satyry posła Jarosława Kaczyńskiego w „Uchu Prezesa” do rzekomej satyry w „wyciętej scenie” „Klątwy”. Całokształt tej sprawy prowadzi do wniosku, że celem takiego działania artystycznego jest zwalczanie pluralizmu, antagonizowanie i dekomponowanie społeczeństwa. Satyra, krytyka i debata publiczna wymaga wzajemnego szacunku i poszanowania godności drugiej osoby nawet, jak się z nią gruntu nie zgadzamy. Artysta winien dawać przykład, zwłaszcza politykom, jak można przekazywać idę w pozytywny sposób oraz powinien dbać o to aby sztuka w każdym swoim aspekcie była nośnikiem dobra i piękna.
1. korzystający z wolności ekspresji nie wypełnił swoich obowiązków wynikających z art. 10 ust.2 EKPCz, tzn. nie kierował się obowiązkami i odpowiedzialnością za korzystanie ze swobody wypowiedzi;
2. dotyczy to zwłaszcza braku uzasadnionego celu w jakim doszło do wykorzystania symboliki religijnej, bowiem z treści Spektaklu wynika, że użyte środki nie były elementem debaty publicznej, a były wykorzystane wyłącznie w celu obrazy przedmiotu czci religijnej, na co wskazuje forma i sposób wykorzystania symboliki religijnej, a zwłaszcza anty-monoreligijny charakter wypowiedzi, nie proporcjonalny do treści spektaklu, a przyjęta forma jest nadużyciem satyry i krytyki, jako fasady mającej za zadanie uniknięcie odpowiedzialności za świadome naruszenie praw osób trzecich, gdzie łatwo zdekodować poglądy autora wypowiedzi, jak i poglądy oraz religię atakowaną przez tę wypowiedź;
3. korzystający ze swobody wypowiedzi, nie zachował umiaru dotyczącego pochwalania i podżegania do przestępstwa wobec posła, w sytuacji zdarzających się w Polsce przestępstw zabójstwa wobec osób sprawujących władzę, co miało miejsce w aspekcie historycznym (zabójstwo Prezydenta Gabriela Narutowicza), jak i aktualnym (zabójstwo Pana Marka Rosiaka, gdzie sprawca wprost groził temu samemu posłowi);
4. korzystający ze swobody wypowiedzi, nie zachował umiaru w znieważeniu flagi obcego Państwa – Watykanu, z którym Polska ma doskonałe relacje dyplomatyczne i polityczne, a samo państwo ma charakter zdemilitaryzowany i nie ma charakteru ekspansywnego, więc przyjęty środek nie jest współmierny dla krytyki tego państwa (brak odróżnienia Państwa Watykan od Stolicy Apostolskiej).
1 Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, Wydział Prawa Prawa Kanonicznego i Administracji, Adiunkt w Katedrze Praw Człowieka. Adwokat, Izba Adwokacka w Lublinie. Kontakt 600-500-885.
2 Opinia prawna sporządzona na rzecz Posła RP Pana Dominika Tarczyńskiego, w zw. z wykonywaniem mandatu posła i senatora.
3 Dalej, jako spektakl, przedstawienie, przedstawienie teatralne, „Klątwa”.
4 Sceny nie są opisywane poza koniecznym dla dalszej analizy krótkim opisem.
5 Szerzej zob. K. Orzeszyna, Podstawy Relacji Między Państwem a Kościołami, w Konstytucjach Państw Członkowskich i Traktatach Unii Europejskiej Studium Prawnoporównawcze Lublin 2007, s. 23 – 34. Na temat zorganizowanego społeczeństwa obywatelskiego szerzej zob. K. Orzeszyna, Społeczeństwo Obywatelskie w Unii Europejskiej, Teka Komisji Prawniczej Polskiej Akademii Nauk Oddział w Lublinie Tom II, Lublin 2009, s. 94 –108; A. Kość, Relacja prawa i wartości w społeczeństwie otwartym, [w:] Prawo a wartość. Księga jubileuszowa Profesora Józefa Nowackiego, red. I. Bogucka, Z. Tobor, Kraków 2003, s. 135.
6 Zob. hasła: „bluźnić” i „bluźnierstwo” [w:] M. Szymczak (red.), Słownik Języka Polskiego, Tom pierwszy A-K, Wa-wa 1989 r., s. 177.
7 Szerzej zob. M. Skwarzyński Bluźnierstwo w świetle standardów ochrony praw człowieka [w:] Odpowiedzialność karna artysty za obrazę uczuć religijnych, red. F. Ciepły, Warszawa 2014, , s. 91 i n.
8 Z. Hołda [w:] Prawa Człowieka, Zarys wykładu, red. Z. Hołda, D. Ostrowska, J. Hołda, J. A. Rybczyńska, Warszawa 2011, s. 11 oraz K. Motyka, Wprowadzenie, [w:] Prawa Człowieka, Wprowadzenie, Wybór Źródeł, K. Motyka, Lublin 2004, s. 20; szerzej zob. M. Skwarzyński, Bluźnierstwo w świetle standardów ochrony praw człowieka, [w:] „Odpowiedzialność karna artysty za obrazę uczuć religijnych”, red. F. Ciepły, Warszawa 2014, s. 91-95, M. Skwarzyński, Sprzeciw sumienia w europejskim i krajowym systemie ochrony praw człowieka, Przegląd Sejmowy nr 6/2013, s. 18–19.
9 Szerzej o godności osobowej i osobowościowej zob.: K. Orzeszyna, Godność ludzka podstawą praw człowieka, [w:] Człowiek i jego prawa i odpowiedzialność, red. R. Tabaszewski, s. 23 i n.; J. Krukowski, Godność człowieka podstawą konstytucyjnego katalogu praw i wolności jednostki [w:] Podstawowe prawa jednostki i ich sądowa ochrona, red. L. Wiśniewski, Warszawa 1997, s. 39–42; W. Jedlecka, J. Policiewicz, Pojęcie godności na tle Konstytucji RP [w:] Z zagadnień teorii i filozofii prawa. Konstytucja, red. A. Bator, Wrocław 1999, s. 146; J. Zajadło, Godność jednostki w aktach międzynarodowej ochrony praw człowieka, RPEiS, nr 2/1989, s. 111; K. Complak, Uwagi o godności człowieka oraz jej ochrona w świetle nowej konstytucji, Psej 5/1998, s. 42 i n.; Z. Hołda [w:] Prawa Człowieka, Zarys wykładu, red. Z. Hołda, D. Ostrowska, J. Hołda, J. A. Rybczyńska, Warszawa 2014, s. 12; M. Piechowiak, Filozofia praw człowieka. Prawa człowieka w świetle ich międzynarodowej ochrony, Lublin 1999, s. 343–347; F. J. Mazurek, Godność osoby ludzkiej podstawą praw człowieka, Lublin 2001, s. 75–80.
10 A. Bałaban, Polskie problemy ustrojowe. Konstytucja, źródła prawa, samorząd terytorialny, prawa człowieka, Kraków 2003, s. 149.
11 J. Krukowski, Zasada poszanowania godności ludzkiej i prawa do życia w biomedycynie w prawie międzynarodowym, [w:] A. Dębiński, A. Grześkowiak, K. Wiak (red.), Ius et Lex, Księga Jubileuszowa ku czci Profesora Adama Strzembosza, Lublin 2002, s. 488.
12 D. Dudek [w:] Zasady Ustroju III Rzeczpospolitej, red. D. Dudek i in., Warszawa 2010, s. 54. Pogląd, iż prawa człowieka mają prawnonaturalne źródło i charakter jest akceptowany także z perspektywy świeckiego rozumienia prawa naturalnego, szerzej zob. S. D. Jamar, A Social Justice Perspective on the Role of Copyright in Realizing International Human Rights, Pacific McGeorge Global Business & Development Law Journal, 2012 vol. 24, s. 3.
13 D. Dudek [w:] Zasady…, Warszawa 2010, s. 105.
14 Tamże, s. 105.
15 A. Michalska, Podstawowe prawa człowieka w prawie wewnętrznym a pakty praw człowieka, Warszawa 1976, s. 64.
16 Jan Paweł II, Moralna struktura wolności podstawą nowej kultury wolności, ETHOS, nr 1-2/1999, s. 13.
17 K. Motyka, Wprowadzenie…, s. 18; A. Wolter, J. Ignatowicz, K. Stefaniuk, Prawo Cywilne, zarys części ogólnej, Warszawa 2001, s. 128 i n.
18 P. Tuleja, Stosowanie Konstytucji RP w świetle zasady jej nadrzędności (wybrane problemy), Kraków 2003, s. 135, podobnie A. Michalska, Podstawowe…, s. 62.
19 Zob. opis http://www.powszechny.com/spektakle/klatwa,s1141.html, dostępny w dniu 21 lutego 2017 r.
20 Szerzej zob. M. Skwarzyński Bluźnierstwo w świetle standardów…, s. 95 i n.
21 R. Mizerski [w:] Prawa człowieka i ich ochrona – podręcznik dla studentów prawa i administracji, red. T. Jasudowicz, B. Gronowska, M. Balcerzak, M. Lubiszewski, R. Mizerski, Toruń 2005, s. 328.
22 M. A. Nowicki, Wokół Konwencji Europejskiej. Komentarz do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, Warszawa 2009, s. 413.
23 L. Garlicki, Komentarz do art. 10 EKPCz [w:] Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Komentarz do artykułów 1-18, red. L. Garlicki, P. Hofmański, A. Wróbel, Tom I, Warszawa 2010, s. 594 pkt. 15.
24 Stwierdzić należy, że wyrażenie wolność słowa, nie może skutkować traktowaniem uprawnień z niej wynikających jako „wolności”, a nie „praw”. Semantyka w tym przypadku nie zmienia charakteru tych uprawnień i wynikających stąd obowiązków państwa.
25 Z dnia 7 grudnia 2000 r., Dz.U.UE. z 2010 r., C. 83, s. 389, dalej jako: KPP.
26 „Każdy ma prawo do wolności wypowiedzi. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe”.
27 Szerzej zob. A. Wyrozumska, Ochrona praw podstawowych w Unii Europejskiej, [w:] Obywatel Unii. Tom VI Traktat z Lizbony, I. Skomerska – Muchowska, A. Wyrozumska, Warszawa 2010, zob. s. 219 i n. oraz K. Kowalik – Bańczyk, Konsekwencje przyjęcia protokołu polsko-brytyjskiego dotyczące stosowania Karty Praw Podstawowych, [w:] A. Wróbel (red.), Karta Praw Podstawowych w europejskim i krajowym porządku prawnym, red. A. Wróbel, Warszawa 2009, s. 136 – 138.
28 R. Wieruszewski, Postanowienia Karty Praw Podstawowych w świetle wiążących Polskę umów międzynarodowych i postanowień Konstytucji RP z 1997 r., [w:] J. Barcz (red.), Ochrona praw podstawowych w Unii Europejskiej, Warszawa 2008, s. 143.
29 Otwarty do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r. Załącznik do Dz.U. 1977 r.; nr 38, poz.167 – dalej MPPOiP.
30 Sama koncepcja jest omówiona na końcu niniejszej części.
31 Human Rights Committee, Hertzberg et al. v. Finland, Communication No. 61/1979, 2 April 1982, pkt. 10.3 oraz A. Gliszyńska – Grabis, Komentarz do art. 19 MPPOiP [w:] R. Wieruszewski (red.), Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich (osobistych) i Politycznych, Warszawa 2012, s. 489.
32 Tamże, s. 497.
33 „Popieranie w jakikolwiek sposób nienawiści narodowej, rasowej lub religijnej, stanowiące podżeganie do dyskryminacji, wrogości lub gwałtu, powinno być ustawowo zakazane”.
34 Zob. M. Skwarzyński Bluźnierstwo w świetle standardów…, s. 97 i n.
35 Zob. M. Skwarzyński, Orzeczenie TK w sprawie sygn. akt SK 54/13 w przedmiocie przestępstwa obrazy uczyć religijnych w świetle standardów strasburskich, Przegląd Prawa Wyznaniowego nr 8/2016, s. 123.
36 W mniejszym stopniu jest to prawo do życia, bezpieczeństwa osobistego oraz prawo do prywatności, a dotyczy to posła, którego dotyczyła wycięta scena o zbiórce pieniędzy na płatnego zabójcę. Wątek tych praw zostanie pominięty z uwagi na obszerność opinii i podobną zasadę rozwiązania konfliktu wolności słowa z przekonaniami religijnymi.
37 Szerzej zob. D. Bach-Golecka, Akt bluźnierczy w świetle prawa europejskiego, [w:] Odpowiedzialność karna artysty…, s. 120–122.
38 L. Garlicki, Komentarz do art. 17 EKPCz [w:] Konwencja…, s. 814, pkt. 3.
39 Art. 8 ust. 1 EKPCz: „każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji”; art. 8 ust. 2 EKPCz: „niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa, z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób”. Podobną treść zawiera art. 47 Konstytucji RP, który stanowi, że każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym”.
40 L. Garlicki, Komentarz do art. 9 EKPCz [w:] L. Garlicki (red.), P. Hofmański, A. Wróbel, Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Komentarz do artykułów 1-18, Tom I, Warszawa 2010, s. 552 pkt. 4; tak samo cytowany tam A. Wiśniewski, Koncepcja marginesu oceny w orzecznictwie ETPCz, Gdańsk 2008, s. 130-131, s. 136, s. 187.
41 Wyrok ETPCz z dnia 7 grudnia 1976 r., w sprawie Handyside p. Wielkiej Brytanii, skarga nr 5493/72, pkt.48, 49, 50, 51, 57. Sprawa ta nie dotyczyła bluźnierstwa, lecz jest jednym z podstawowych orzeczeń dotyczących wolności słowa.
42 L. Garlicki, Komentarz do art. 9 EKPCz [w:] Konwencja…, s. 637 i n., pkt. 69.
43 Wyrok ETPCz z 26 kwietnia 1979 r., w sprawie Sunday Times p. Wielkiej Brytanii, skarga nr 6538/74, pkt. 58, 59, 62.
44 Zob. M. Skwarzyński Bluźnierstwo w świetle standardów…, s. 101 i n.
45 I. C. Kamiński, Swoboda wypowiedzi w orzeczeniach Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, Kraków 2006, passim; I. C. Kamiński, Ograniczenia swobody wypowiedzi dopuszczalne w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Analiza Krytyczna, Warszawa 2010, passim.
46 Wyrok ETPCz dnia 24 maja 1988 r., w sprawie Müller p. Szwajcarii, skarga nr 10737/84.
47 Wyrok ETPCz dnia 24 maja 1988 r., w sprawie Müller p. Szwajcarii, skarga nr 10737/84, pkt. 10-12.
48 I. C. Kamiński, Swoboda …, s. 453 i n; I. C. Kamiński, Ograniczenia…, s. 395 i n.
49 Wyrok ETPCz dnia 24 maja 1988 r., w sprawie Müller p. Szwajcarii, skarga nr 10737/84, pkt. 33.
50 Wyrok ETPCz dnia 24 maja 1988 r., w sprawie Müller p. Szwajcarii, skarga nr 10737/84, pkt. 35.
51 Wyrok ETPCz dnia 24 maja 1988 r., w sprawie Müller p. Szwajcarii, skarga nr 10737/84, pkt. 34, 36 i 37.
52 Wyrok ETPCz dnia 20 września 1994 r., w sprawie Otto-Preminger-Institut p. Austrii, skarga nr 13470/87.
53 Wyrok ETPCz dnia 20 września 1994 r., w sprawie Otto-Preminger-Institut p. Austrii, skarga nr 13470/87, pkt. 54.
54 W koniecznym skrócie, przedstawia Boga Ojca, jako zgrzybiałego starca, przyjaźniącego się z szatanem, Chrystusa jako psychicznie niedorozwiniętego idiotę, a Matkę Boską jako rozpustnicę. Obrażana jest także Eucharystia. Sama fabuła skupia się na przedstawieniu inteligencji szatana, który „podpowiada”, karę dla ludzkości, jaką ma być syfilis.
55 Wyrok ETPCz dnia 20 września 1994 r., w sprawie Otto-Preminger-Institut p. Austrii, skarga nr 13470/87, pkt. 49; L. Garlicki, Komentarz do art. 9 EKPCz [w:] Konwencja…, s. 628, pkt. 58.
56 I. C. Kamiński, Ograniczenia…, s. 403, Wyrok ETPCz dnia 20 września 1994 r., w sprawie Otto-Preminger-Institut p. Austrii, skarga nr 13470/87, pkt. 48.
57 Wyrok ETPCz dnia 20 września 1994 r., w sprawie Otto-Preminger-Institut p. Austrii, skarga nr 13470/87, pkt. 51.
58 Zob. M. Skwarzyński Bluźnierstwo w świetle standardów…, s. 103 i n.
59 Wyrok ETPCz dnia 20 września 1994 r., w sprawie Otto-Preminger-Institut p. Austrii, skarga nr 13470/87, pkt. 50.
60 Wyrok ETPCz dnia 20 września 1994 r., w sprawie Otto-Preminger-Institut p. Austrii, skarga nr 13470/87, pkt. 50.
61 Wyrok ETPCz dnia 20 września 1994 r., w sprawie Otto-Preminger-Institut p. Austrii, skarga nr 13470/87, pkt. 55.
62 Wyrok ETPCz dnia 20 września 1994 r., w sprawie Otto-Preminger-Institut p. Austrii, skarga nr 13470/87, pkt. 47.
63 Wyrok ETPCz dnia 25 listopada 1996 r., w sprawie Wingrove p. Wielkiej Brytanii, skarga nr 17419/90.
64 Wyrok ETPCz dnia 25 listopada 1996 r., w sprawie Wingrove p. Wielkiej Brytanii, skarga nr 17419/90, pkt. 57, I. C. Kamiński, Ograniczenia…, s. 411.
65 Wyrok ETPCz dnia 25 listopada 1996 r., w sprawie Wingrove p. Wielkiej Brytanii, skarga nr 17419/90, pkt. 58.
66 Wyrok ETPCz dnia 25 listopada 1996 r., w sprawie Wingrove p. Wielkiej Brytanii, skarga nr 17419/90, pkt. 61, I. C. Kamiński, Ograniczenia…, s. 412 i n.
67 Wyrok ETPCz dnia 10 lipca 2003 r., w sprawie Murphy p. Irlandii, skarga nr 17419/90, pkt. 67.
68 Decyzja Komisji z dnia 18 kwietnia 1997 r., w sprawie Dubowska i Skup p. Polsce, skargi numer 33490/96, 34055/96, pkt. 2.
69 Wyrok ETPCz z dnia 4 grudnia 2003, w sprawie Gündüz p. Turcji, skarga nr 35071/97, pkt. 37.
70 Wyrok ETPCz z 31 października 2006 r., w sprawie Klein p. Słowacji, skarga nr 72208/01, pkt. 47.
71 Szerzej zob. L. Garlicki, Komentarz do art. 9 EKPCz [w:] Konwencja…, s. 629, pkt. 58 i cytowane tam orzecznictwo.
72 I. C. Kamiński, Ograniczenia…, s. 411 przyp. 36, 415-429.
73 I. C. Kamiński, Ograniczenia…, s. 397-399, 402 i n., 410.
74 Zob. Decyzja ETPCz z dnia 29 marca 2016 r. w sprawie Unifaun theatre productions limited i inni przeciwko Malcie, skarga nr 37326/13.
75 Wyrok ETPCz z dnia 14 czerwca 2007, w sprawie Hachette Filipacchi Associes p. Francji, skarga nr 71111/01, pkt. 51, 63, 64; zob. także L. Garlicki, Komentarz do art. 9 EKPCz [w:] Konwencja…, s. 646, pkt. 82 i cytowane tam pozostałe orzecznictwo.
76 Wyrok ETPCz z dnia 14 czerwca 2007, w sprawie Hachette Filipacchi Associes p. Francji, skarga nr 71111/01, pkt. 46, 47, 48, 49, 51; Wyrok ETPCz z dnia 18 maja 2004 r., w sprawie Éditions Plon p. Francji, skarga nr 58148/00, pkt. 47, 53.
77 Zob. M. Skwarzyński Bluźnierstwo w świetle standardów…, s. 105 i n.
78 Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny, Dz. U. z 2016 r., poz. 1137, tekst jedn. ze zm; dalej jako: kk.
79 Szerzej zob. Skarga Konstytucyjna w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 1 – 4, Wyrok TK w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 2,3, pkt. 1 i 1.1.
80 Skarga Konstytucyjna w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 14-16.
81 Zob. Skarga Konstytucyjna w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 9 i powołany tam Wyrok ETPCz z dnia 8 lipca 2012 r., w sprawie Vajnai p. Węgrom, skarga nr 33629/06, oraz s. 18, 19, 38, 40 Skargi Konstytucyjnej.
82 Szerzej zob. M. Skwarzyński, Orzeczenie TK…, s. 115-117.
83 Zob. Wyrok TK z dnia 6 października 2015 r. w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 16, pkt. 3.5.
84 Wyrok TK z dnia 6 października 2015 r. w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 32, pkt. 6.3.3.1.
85 Wyrok TK z dnia 6 października 2015 r. w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 16, pkt. 3.5.
86 Szerzej zob. W. Kozielewicz, Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawach o przestępstwo obrazy uczuć religijnych [w:] Odpowiedzialność karna artysty za obrazę uczuć religijnych, Warszawa 2014, red. F. Ciepły, s. 161-178.
87 Ibidem, s. 161.
88 Wyrok TK z dnia 6 października 2015 r. w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 26, pkt. 5.2.
89 Wyrok TK z dnia 6 października 2015 r. w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 27, pkt. 6.2.
90 Wyrok TK z dnia 6 października 2015 r. w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 28, pkt. 6.3.1.
91 Wyrok TK z dnia 6 października 2015 r. w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 29, pkt. 6.3.2.
92 Wyrok TK z dnia 6 października 2015 r. w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 29, pkt. 6.3.2.
93 Wyrok TK z dnia 6 października 2015 r. w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 30, pkt. 6.3.2.
94 Wyrok TK z dnia 6 października 2015 r. w sprawie sygn. akt SK 54/13, s. 30, pkt. 6.3.2.
95 W przedmiotowej sprawie nie bez znaczenia jest, że jedną z osób, która skutecznie zwalczyła ustrój komunistyczny w Polsce był św. Jan Paweł II.
96 Szerzej zob. M. Skwarzyński, Orzeczenie TK…, s. 124-126.
97 Szerzej zob. M. Skwarzyński, Blasphemy in Poland and the standards of Protection of human rights. The Perspective of a Central-European Country, [w:] „EU migration policy and the internal security of the member states”, red. E. Krzysztofik, E. Tuora-Schwierskott, Berlin 2016, s. 231 i n.
98 F. Ciepły, O kontratypie sztuki, Prokuratura i Prawo nr 10/2015, s. 40.
99 Dz.U. z 2016 r., poz. 625, tekst jedn.
100 A. Mezglewski, H. Misztal, P. Stanisz, Prawo wyznaniowe, Warszawa 2011, s. 134-141.
101 Szerzej zob. G. Jędrejek, Czy można wyróżnić dobro osobiste w postaci wolności do dokonania aborcji? [w:] Prawo rodzinne w Polsce i w Europie, red. P. Kasprzyk, Lublin 2005, passim; L. Bosek, Roszczenia wrongful life i wrongful birth w świetle standardów konstytucyjnych i europejskich, Przegląd Sądowy, nr 1/2008, passim oraz powoływana tam literatura, a także M. Gałązka, Odmowa przerwania ciąży a klauzula sumienia, Studia z Prawa Wyznaniowego 16/2013, s. 28 i n., s. 30–34, M. Gałązka, Kontrowersje wokół „prawa do aborcji” [w:] Sprzeciw sumienia w praktyce medycznej – aspekty etyczne i prawne, Lublin 2014, red. P. Stanisz, J. Pawlikowski, M. Ordon, s. 131–142.
102 Dz. U. Nr 17, poz. 78 ze zm.