Source: http://docplayer.pl/1798443-Issn-1730-5187-650-lat-kola-trzeba-miec-marzenia.html
Timestamp: 2018-06-24 00:32:38
Legal References Found: Art. 22
 art. 25
 art. 22
 Art. 29
 Art. 36
 art. 29
 art. 30

Document Content:
ISSN lat Koła Trzeba mieć marzenia - PDF
ISSN lat Koła Trzeba mieć marzenia
Download "ISSN 1730-5187. 650 lat Koła Trzeba mieć marzenia"
1 Miesięcznik Związku Miast Polskich Nr 6 (187), lipiec sierpień 2012 ISSN lat Koła Trzeba mieć marzenia
2 KRONIKA KRAJOWA W NUMERZE ZE ZWIĄZKU IV 19 czerwca 2012 r. w Warszawie odbyła się konferencja Klauzule społeczne w zamówieniach publicznych doświadczenia polskich samorządów. Konferencję zorganizowały: Związek Miast Polskich, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) oraz Instytut Spraw Publicznych (ISP). X Od kilku tygodni trwa w mediach i na forach instytucji publicznych oraz organizacji samorządowych ożywiona dyskusja o zmianach w Karcie nauczyciela w kontekście obciążenia samorządowych budżetów zadaniami związanymi z edukacją, a niewystarczająco finansowanymi przez państwo. KRONIKA KRAJOWA VI Wśród tematów prelekcji, dyskusji i warsztatów Ogólnopolskiej Konferencji Public relations w samorządzie pod hasłem Projekt: Nowoczesny Samorząd, która odbywała się w Katowicach maja br., znalazły się: wpływ inwestycji na rozwój JST, komunikacja oraz kampanie wizerunkowe. VIII Ponad 90 osób uczestniczyło 15 czerwca 2012 r. w Warszawie w seminarium poświęconym finansowaniu współpracy partnerskiej. Na zaproszenie Związku Miast Polskich swoją ofertę dla samorządów zaprezentowało siedem instytucji. XI Aż 14 pomysłów na zagospodarowanie tzw. wzgórza kleczewskiego otrzymały władze Kleczewa w rezultacie konkursu urbanistycznego, w którym wzięli udział studenci Politechniki Poznańskiej. KRONIKA ZAGRANICZNA XIII 4 czerwca br. w Szczecinie odbyło się kolejne posiedzenie Polsko-Niemieckiej Grupy Roboczej. Spotkanie przedstawicieli Związku Miast Polskich i Sekcji Niemieckiej CEMR zaangażowanych w budowanie ponadgranicznych relacji na szczeblu samorządowym towarzyszyło obradom VIII Forum Samorządowego. MIASTA JUBILEUSZOWE XIV Trzeba mieć marzenia. Nawet jeśli tylko połowa marzeń się spełni, to już będzie sukces mówi w roku jubileuszu 650-lecia Koła jego burmistrz Mieczysław Drożdżewski. Na okładce: Panorama Koła. O mieście piszemy na str. XIV i XV. Z Komisji Wspólnej Pieniądze dla miast Posiedzenie Komisji Wspólnej 29 maja br. rozpoczął współprzewodniczący ze strony rządowej minister Michał Boni życzeniami z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego i dodał, że Nie byłoby polskiego sukcesu w różnych wymiarach transformacji i takiego poczucia wolności i wpływu na to, co się dzieje, różnych przejawów rozwoju gospodarczego bez tego odradzającego się poczucia tożsamości ze środowiskiem lokalnym. Potem spotkanie potoczyło się normalnym trybem. Polityka Spójności Paweł Orłowski, wiceminister rozwoju regionalnego pokazał prezentację dotyczącą polityki spójności na lata Omówił stan prac na dziś, przebieg dyskusji w Unii Europejskiej oraz przygotowania w Polsce. Kończą się właśnie prace nad stworzeniem nowych zasad, które będą obowiązywać w kolejnej perspektywie finansowej. Ministrowie ds. europejskich na spotkaniu 24 kwietnia rozmawiali o budżecie na kolejne lata oraz o pakiecie legislacyjnym, negocjowanym w sześciu blokach tematycznych (m.in. programowania strategicznego, zarządzania, dużych projektów). Wiceminister Orłowski poinformował o przygotowaniach rządu do nowych zasad finansowania. Wybrano już najważniejsze obszary wsparcia w nowej perspektywie, są to: innowacyjność, badania i rozwój oraz przedsiębiorczość (minimum 50% środków winno być przeznaczone na te cele), transport, kapitał ludzki (w tym rynek pracy, edukacja i włączenie społeczne), wreszcie technologie informacyjne i komunikacyjne. Ważnym novum jest to, że miasta wojewódzkie i ich obszary funkcjonalne oraz miasta średniej wielkości wymagające rewitalizacji otrzymają środki jako obszary strategicznej interwencji. Podkreślił, że pojawienie się w polityce spójności miast dowodzi docenienia ich roli jako obszarów wzrostu i miejsc, gdzie kształtuje się rynek pracy i zachodzą procesy innowacyjne. Oprócz miast strategiczną pozycję mają też peryferyjne obszary wiejskie o niskim dostępie do podstawowych usług, obszary przygraniczne oraz Polska Wschodnia. Uzgodnienia Podczas roboczej części posiedzenia Komisja Wspólna zaopiniowała 25 projektów aktów prawnych, w tym m.in. projekt strategii Sprawne Państwo 2020, rozporządzenie ministra gospodarki w sprawie wykazu gmin, którym przysługuje część rekompensująca subwencji ogólnej za rok 2011 oraz rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej w sprawie rejestracji bezrobotnych i poszukujących pracy. Samorządowy sprzeciw Samorządowcy negatywnie ocenili projekt MEN w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli oraz przyznawania dodatków. Jak tłumaczył Marek Olszewski, współprzewodniczący zespołu oświatowego, wzrost kwoty bazowej od września br. o 3,8% nie powinien skutkować wzrostem wynagrodzenia nauczycieli o taką samą kwotę, gdyż rzeczywiste koszty są od niej dużo wyższe. Ponadto w Ocenie Skutków Regulacji (OSR) jest zapis, że rozporządzenie nie rodzi skutków finansowych. Już sam fakt, że podwyżka obejmuje również nauczycieli przedszkolnych, pociąga za sobą koszty, które nie są ujęte w subwencji. Nie tylko na nauczycieli przedszkoli publicznych, ale także na dotacje dla przedszkoli niepublicznych. Podwyżki wynagrodzeń dotyczą także nauczycieli, którzy nie mają pełnych kwalifikacji, co jest sprzeczne z Kartą nauczyciela uzasadniał Olszewski. Minister Michał Boni poprosił, aby odbyć jeszcze w tej sprawie robocze spotkanie. Również projekt nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie został negatywnie zaopiniowany. Samorządowcy nie zgodzili się na likwidację wolontariatu w szpitalach czy hospicjach. Nie zgadzają się też na obciążanie organizacji pożytku publicznego obowiązkami prowadzenia osobnej ewidencji, i po stronie dochodów, i wydatków. Ta ustawa była już tak wiele razy zmieniana, że należy II
3 KRONIKA KRAJOWA Uczestnicy kolejnego posiedzenia Komisji Wspólnej. zastanowić się nad napisaniem nowej ustawy, która byłaby konstytucją dla organizacji pożytku publicznego. By ludziom chciało się chcieć, ważne jest, aby regulacje były proste i przejrzyste wyjaśniał Marek Wójcik z ZPP. Sprawę tej nowelizacji jeszcze raz dyskutowano na kolejnym posiedzeniu Zespołu ds. Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej, które odbyło się 18 czerwca. Projektodawcy nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie wprowadzili zmiany w projekcie, w myśl których dopuszcza Fot. H. Hendrysiak się wolontariat w publicznych (oraz prowadzonych przez fundacje i stowarzyszenia) szpitalach i hospicjach. Samorządowcy przyznali, że jest to krok naprzód, ale ich zdaniem należy rozważyć możliwość pozostawienia wolontariatu we wszystkich szpitalach, niezależnie od formy, w jakiej działa. Problem pojawi się np. w szpitalach, które powiat jako organ prowadzący chciałby przekształcić w niepubliczny zakład opieki zdrowotnej (po przekształceniu wolontariusze zostaliby ze szpitala wyrzuceni). Ostatecznie ustalono, że przed kolejnym posiedzeniem Komisji Wspólnej (26 czerwca) projektodawcy mieli przygotować swoją propozycję w tej sprawie. Z takim ustaleniem projekt zyskał pozytywną opinię. Sprawy bieżące Strona rządowa ma od maja nowego sekretarza został nim Szymon Wróbel, dyrektor Departamentu Współpracy z Jednostkami Samorządu Terytorialnego MAC. Samorządowcy skierowali prośbę, by na posiedzeniu Komisji Wspólnej minister edukacji odniosła się do pisma prezesa Związku Miast Polskich Ryszarda Grobelnego w sprawie skandalicznej treści umieszczonej w testach dla trzecioklasisty dotyczącej napisania przez dziewięciolatków listu na temat zamknięcia przez prezydenta, burmistrza lub wójta szkoły ze względu na zbyt wysoki koszt jej utrzymania (piszemy o tym na kolejnych stronach SM). Odpowiadając nań, wiceminister Maciej Jakubowski podkreślił, że pytania zostały przygotowane przez naukowców z wyższych uczelni i nie były uzgadniane z Ministerstwem Edukacji. Przyznał jednocześnie, że przytoczone zadanie nie jest właściwe i nie powinno zostać zamieszczone w zestawie zadań. Samorządowców przeprosił też minister Michał Boni. hh Apel w sprawie oświaty Wostatnim czasie, z inicjatywy różnych środowisk, podjęto debatę o oświacie. Jak dotąd, sporo w niej emocji, umiejętnie podsycanych przez obrońców polskiej edukacji. Apeluję o to, by ta debata była prowadzona bardziej racjonalnie. Przecież ona dotyczy jakości oświaty i polskiej szkoły. Dziś ustawy i akty wykonawcze są powodem tego, że prowadzenie szkół na pewno nie jest zadaniem własnym gmin, choć tak się nazywa. A tymczasem państwo dotąd nie ustaliło standardów, jakie ma spełniać dobra szkoła i dobry nauczyciel, a związki zawodowe usilnie i skutecznie bronią pseudoprzywilejów z okresu PRL. Jaki jest skutek? Polska szkoła jest gorsza niż mogłaby być dużo gorsza niż to wynika z wielkości nakładów przeznaczanych na oświatę. No, ale jeśli musimy rocznie płacić grubo ponad pół miliarda złotych na urlopy dla poratowania zdrowia (także lewe ), zamiast zapłacić lepiej dobrym nauczycielom Albo musimy wszystkim wyrównać do średniej, która w dodatku musi być taka sama w każdej gminie (wszystko jedno, czy szkoły mają dobre, czy złe wyniki). Skutek jest jeden: równamy w dół, zamiast w górę. Apeluję także, by była to debata uczciwa. Ostatni przykład to zarzut (gdzieś w świętokrzyskim), że jakaś gmina wydaje na szkoły mniej niż dostaje w subwencji szkolnej. I z tego powstaje materiał na cały kraj. Tymczasem w roku 2011 samorządy dostały na szkoły w formie subwencji 37 mld zł, a wydały 53 mld. To fakt, a nie czyjś wymysł. A dodatkowo jeszcze prawie 4,5 mld na edukacyjną opiekę wychowawczą. Dołożyły zatem z innych źródeł 20 mld, mimo że minister Rostowski stale tnie nam dochody. Piszmy i mówmy prawdę. Nie ma samorządu, który chce wydać na edukację mniej niż dotąd. Za to prawie każdy chciałby wydać te nasze wspólne pieniądze LEPIEJ. Zapłacić lepszym więcej, zamiast wszystkim równo. Wysłać na urlopy dla poratowania zdrowia chorych, a nie znajomków lekarzy. Zapłacić dodatek motywacyjny, zamiast rozmaitych wiejskich i mieszkaniowych, które dawno straciły swój pierwotny sens. Walczmy o lepszą szkołę, dajmy spokój urawniłowce rodem ze stanu wojennego. Andrzej Porawski dyrektor Biura Związku Miast Polskich III
4 ZE ZWIĄZKU Klauzule społeczne w zamówieniach publicznych Przełamać bariery Zasadnicze bariery w zastosowaniu klauzul społecznych w zamówieniach publicznych dotyczą braku wiedzy na temat istnienia klauzul, świadomości na temat ich korzyści, umiejętności stosowania ich w praktyce, rozpoznania rynku potencjalnych wykonawców, obaw przed właściwym zastosowaniem nowego rozwiązania, wyższą ceną i gorszą jakością realizacji zamówienia oraz ograniczoną liczbą przedsiębiorstw społecznych mówiono podczas konferencji Klauzule społeczne w zamówieniach publicznych doświadczenia polskich samorządów. Została ona zorganizowana przez Związek Miast Polskich, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) oraz Instytut Spraw Publicznych (ISP) w Warszawie 19 czerwca 2012 r. Na znaczenie tej problematyki zwrócili uwagę członkowie ZMP na zgromadzeniu ogólnym w Karpaczu w marcu br. Ze względu na to, że ISP i UNDP będą niedługo realizować program szkoleniowo- -edukacyjny na ten temat w ramach projektu systemowego MPiPS, powstał pomysł przygotowania wspólnej konferencji. Kilka faktów Klauzule społeczne to wyjątek od powszechnie obowiązujących reguł dopuszczany w prawie zamówień publicznych z uwagi na ważne względy społeczne. Co do zasady kryteria oceny oferty złożonej w ramach zamówień publicznych dotyczą jakości i ceny przedmiotu zamówienia, ale prawo przewiduje możliwość wprowadzenia przez udzielającego zamówienia dodatkowych kryteriów, które gwarantują realizację celów społecznych, o ile nie narusza to swobody wyboru. Klauzule społeczne zostały wprowadzone do polskiego prawa zamówień publicznych w 2009 roku. Dotyczą one wymogów odnoszących się do zatrudnienia (tj. angażowania do wykonania realizacji zamówienia osób zagrożonych wykluczeniem z rynku pracy) lub szkolenia (utworzenie funduszu szkoleniowego lub zwiększenie wpłat na fundusz szkoleniowy). Ten instrument prawny może stanowić także istotny element wspomagający finansowanie dla podmiotów ekonomii społecznej, które zatrudniają osoby mające szczególne problemy z integracją zawodową i społeczną. W obliczu kryzysu gospodarczego tak w Polsce, jak i w całej Europie, zamówienia publiczne wykorzystujące klauzule społeczne są coraz częściej postrzegane jako jeden z instrumentów rynkowych sprzyjających osiągnięciu zrównoważonego rozwoju gospodarczego i społecznego. Korzystne zapisy Zamówienia zastrzeżone Ustawa Prawo zamówień publicznych Art. 22 ust. 2 umożliwia zamawiającemu zastrzeżenie w ogłoszeniu o zamówieniu, że o udzielenie zamówienia mogą ubiegać się wyłącznie wykonawcy, u których ponad 50% zatrudnionych pracowników stanowią osoby niepełnosprawne w rozumieniu przepisów o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych lub właściwych przepisów państw Unii Europejskiej lub obszaru EOG Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 2009 r. w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy, oraz form, w jakich te dokumenty mogą być składane (Dz.U. nr 226, poz. 1817) wydane na podstawie art. 25 ust. 2 ustawy PZP przewiduje, że zamawiający może żądać m.in.: oświadczenia wykonawcy o zatrudnieniu ponad 50% osób niepełnosprawnych w rozumieniu przepisów o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych lub właściwych przepisów państw Unii Europejskiej lub obszaru EOG, w celu potwierdzenia spełnienia wymogu określonego w art. 22 ust. 2. Dzięki klauzulom społecznym można uzyskać dodatkowe korzyści wymierne nie tylko stymulować osoby zagrożone wykluczeniem czy wyrównywać szanse na rynku pracy poprzez wzmacnianie kompetencji pracowników, lecz także lepiej wykorzystywać środki publiczne i kreować przyjazny wizerunek samorządu zapewniał Tomasz Schimanek, ekspert Instytutu Spraw Publicznych. Klauzule mogą być też instrumentem wspierania przedsiębiorczości społecznej, ale nie są adresowane wprost do podmiotów ekonomii społecznej. To, czy służą rozwojowi przedsiębiorczości społecznej zależy od intencji zamawiających. W przypadku Polski zarówno rząd, jak i samorządy traktują klauzule społeczne jako narzędzie wspierania przedsiębiorczości społecznej. Przedsiębiorstwa społeczne nie muszą być jednak uprzywilejowane podmiotowo, muszą konkurować z innymi przedsiębiorcami pod względem ceny i jakości wykonania zamówienia. Komisja Europejska jest zainteresowana poszerzeniem stosowania klauzul społecznych jako instrumentu stymulującego zatrudnienie. Mówiąc o klauzulach społecznych w prawie zamówień publicznych, Katarzyna Ołdak z Departamentu Unii Europejskiej i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Zamówień Publicznych, poinformowała, że prawo UE przewiduje rozszerzenie zamówień zastrzeżonych o osoby w niekorzystnej sytuacji oraz o określone grupy długotrwale bezrobotne powyżej 25 roku życia. Zakłada także zmniejszenie liczby zatrudnionych przez zakłady realizujące zamówienia publiczne z wykorzystaniem klauzul społecznych czy zamówienia zastrzeżone z ponad 50% do ponad 30%. Systemowe podejście Europejskie doświadczenia dotyczące upowszechniania klauzul społecznych przedstawiła Małgorzata Lublińska z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. W Europie funkcjonuje ok. 13 sieci współpracy dotyczących ekonomii społecznej. Jedną z nich, w której brał udział MRR, była sieć Lepsza przyszłość ekonomii społecznej. Uczestniczyło w niej siedmiu partnerów reprezentujących instytucje z Czech, Lombardii, Szwecji, Flandrii, Wielkiej Brytanii i Finlandii. Prace w tej sieci polegały na analizie doświadczeń partnerów, stanowisk i dokumentów KE oraz przygotowaniu rekomendacji dla KE, instytucji zarządzających i dla innych podmiotów działających na rzecz rozwoju ekonomii społecznej. Okazało się, że problemem jest brak systemowego podejścia do zamówień publicznych z zastosowaniem klauzul społecznych, niedostateczna wiedza sektora publicznego o przedsiębiorczości społecznej, słabość podmiotów ekonomii społecznej oraz brak bazy dobrych praktyk. Małgorzata Lublińska radziła przeniesienie na grunt Polski planowania centralnego lub regionalnego zamówień publicznych z zastosowaniem klauzul IV
5 ZE ZWIĄZKU społecznych, a także takich elementów, jak punkt informacyjny dla zamawiających, baza dobrych praktyk czy sieć wymiany on-line między stosującymi klauzule. Wiele dobrych praktyk, także w języku polskim, można już dziś znaleźć na Już wkrótce istotnym wsparciem rozwoju klauzul społecznych w zamówieniach publicznych w Polce będzie wcześniej wspominany projekt MPiPS Zintegrowany system wsparcia ekonomii społecznej, który na konferencji zaprezentowali Elżbieta Świętek z Programu Narodów Zjednoczonych dla Rozwoju (UNDP) oraz Krzysztof Więckiewicz, dyrektor Departamentu Pożytku Publicznego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Dyrektor zapewnił, że Ministerstwo chce upowszechniać wiedzę na temat klauzul społecznych, czynić ją żywą, podręcznikowo wyjaśnić uwarunkowania, analizować dobre praktyki, tak aby klauzule społeczne stały się trwałym elementem kultury kontraktowania. Zostanie opracowany podręcznik na temat klauzul społecznych (z przykładami polskimi i zagranicznymi) oraz sylabus do uczelni wyższych, a także zbudowana zostanie zdecentralizowana sieć złożona z 35 trenerów (specjalistów ds. zamówień publicznych), którzy przeszkolą w całym kraju 800 osób pracowników administracji publicznej. Lokalne przykłady i rady Statystyki pokazują, że w Polsce w 2011 roku społeczne zamówienia publiczne stanowiły 2,04% (w 2010 r. 2,69%), a zamówienia zastrzeżone 0,19% (w 2011 r. 0,34%). Nie udało się do tej pory zidentyfikować przypadku zastosowania klauzuli społecznej przez podmioty administracji rządowej. Ze wstępnego rozpoznania wynika, jak podawał Tomasz Schimanek, że rozwiązanie takie zastosowało już kilkadziesiąt samorządów i ich jednostek. Klauzule społeczne, nawet kilka razy, zastosowały m.in. samorządy Gdyni, Gdańska, Bydgoszczy, Brzezin, Wrocławia, Częstochowy, Szczecina, Torunia, a także Teatr Nowy w Łodzi, Opolskie Centrum Onkologii, Zakład Komunalny Kleszczów czy ROPS w Krakowie. Podczas konferencji swoje doświadczenia w stosowaniu klauzul społecznych przedstawiły samorządy, które zdecydowały się wykorzystać to narzędzie w praktyce. W Brzezinach w 2011 roku zastosowano cztery razy klauzule społeczne w zamówieniach dotyczących prac budowlanych i konserwacji zieleni miejskiej, a w tym roku planuje się osiem Klauzule społeczne w zamówieniach publicznych w ustawie Prawo zamówień publicznych Art. 29 ust. 4 umożliwia zamawiającemu zawarcie w opisie przedmiotu zamówienie wymagań związanych z realizacją zamówienia, dotyczących zatrudnienia osób bezrobotnych lub młodocianych w celu przygotowania zawodowego, niepełnosprawnych, innych, o których mowa w przepisach o zatrudnieniu socjalnym, a także utworzenia funduszu szkoleniowego, w rozumieniu przepisów o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy czy zwiększania wpłat pracodawców na rzecz tego funduszu. Art. 36 ust. 2 pkt 9 dotyczy specyfikacji istotnych warunków zamówienia, która o ile zamawiający przewiduje takie wymagania, zgodnie z art. 29 ust. 4 zawiera określenie w szczególności liczby osób, okresu ich zatrudnienia, sposobu dokumentowania, ich zatrudnienia, utworzenia albo zwiększenia funduszu szkoleniowego oraz uprawnienia zamawiającego w zakresie kontroli spełniania przez wykonawcę tych wymagań oraz sankcji z tytułu ich niespełnienia. Doświadczenia stosowania klauzul społecznych w samorządach przedstawili: Marcin Pluta, burmistrz miasta Brzeziny, Daniel Kołada, wójt gminy Rogów, Ryszard Grüner, burmistrz Byczyny, Rafał Barański z Małopolskiego Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej i Marek Komorowski, dyrektor Biura Zamówień Publicznych UM Gdańska. Fot. J. Proniewicz (dotyczyć mają m.in. gospodarki odpadami). Powinniśmy zachęcać do zatrudniania osób mających problem z integracją społeczną, ale nie można zakłócać równowagi na lokalnym rynku mówił burmistrz Marcin Pluta. Przekazał garść praktycznych informacji. Ważne, aby alkoholicy i narkomani byli po programach terapeutycznych. Trzeba trzymać rękę na pulsie i np. sprawdzić, czy przedsiębiorca zatrudnia osoby, które mają orzeczenia na okres czasowy, aby uniknąć sankcji. Warto stosować sztywne zapisy w umowach dotyczące sankcji (10% kary umownej wynagrodzenia). W Byczynie zastosowano klauzule społeczne przy realizacji remontu budynku na mieszkania socjalne oraz termomodernizacji Centrum Integracji Społecznej. Wśród praktycznych wniosków burmistrz Ryszard Grüner radził zapisanie w umowie potrącenia z wynagrodzenia kary umownej, a także konsultacje z marszałkiem, kiedy projekt dotyczy wykorzystania środków z UE (RPO). Nie można zmuszać przedsiębiorcy do zatrudniania wielu niewykwalifikowanych robotników, tutaj potrzebna jest delikatność mówił burmistrz. Rodzaje zamówień, gdzie najczęściej stosowane są klauzule społeczne to: usługi utrzymania czystości, ochrony, roboty budowlane, ale też usługi cateringowe (np. w Laboratorium Cogito Sp. z o.o. 80% kadry to osoby chorujące psychicznie). Małopolski Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej przeprowadził trzy postępowania z zastosowaniem klauzul społecznych. Doświadczenia ROPS w Krakowie pokazują, że upowszechnieniu klauzul społecznych wśród zamawiających muszą towarzyszyć działania służące rozwojowi firm społecznych jako potencjalnych zleceniobiorców, aby jakość realizowanych zamówień była adekwatna do potrzeb zamawiających. Dlatego ROPS przygotował Wieloletni regionalny plan działań na rzecz ekonomii społecznej. Joanna Proniewicz V
6 KRONIKA KRAJOWA Konferencja PR w samorządzie w Katowicach (2) Wspólny mianownik z mieszkańcami Wśród tematów prelekcji, dyskusji i warsztatów Ogólnopolskiej Konferencji Public relations w samorządzie pod hasłem Projekt: Nowoczesny Samorząd, która odbywała się w Katowicach maja br., znalazły się: wpływ inwestycji na rozwój JST, komunikacja oraz kampanie wizerunkowe. Jak działać w samorządzie? Jak wprowadzać zmiany, które nie są popularne? Każda nowa inwestycja jest związana ze zmianą. Jak sobie poradzić z ich wprowadzaniem? radził Marek Skała, wiceprezes zarządu Grupy PRC. Każda zmiana jest związana z walką między wolnością a bezpieczeństwem, które się nawzajem wykluczają. Kiedy stoimy w obliczu zmiany, pojawia się schemat w ludzkiej psychice, który dobrze oddany jest przez model ZGODA (Zaprzeczenie, Gniew, Opór, Działanie, Akceptacja). Aby skutecznie wdrożyć zmianę, warto odwołać się do modelu Jonathana Heidta. Jego zdaniem, główną przeszkodę w przeprowadzaniu zmian stanowi konflikt między dwoma systemami nieustannie walczącymi o zdobycie przewagi umysłem racjonalnym a umysłem emocjonalnym (porównanie do relacji jeźdźca logika i słonia emocje). Jest jeszcze jedna zmienna sytuacja. W modelu jeździec słoń sytuacja oznacza ścieżkę znaną. W normalnych warunkach słoń (emocje) słucha jeźdźca (logika) i chodzi utartymi ścieżkami. Jeśli dochodzi do sytuacji nietypowych czy zmiany, to emocje biorą górę. Dlatego trzy elementy emocje, logika i sytuacja muszą być uwzględniane w każdej zmianie. Kiedy chcesz wprowadzić zmianę musisz spełnić trzy warunki: zapewnić pokarm dla logiki (dobre uzasadnienie), skierować emocje we właściwą stronę i trochę nie dać ludziom wyboru mówił Marek Skała. Stadiony i co dalej O dobry wpływ na emocje mieszkańców oraz na wizerunek miast zadbano przy budowie Stadionu im. E. Pohla w Zabrzu. Decyzja o modernizacji i budowie obiektu została podjęta po badaniu opinii przeprowadzonym przez Pentor wśród mieszkańców Polski na temat postrzegania Zabrza. Okazało się, że na pierwszym miejscu wśród konotacji związanych z miastem jest Klub Piłkarski Górnik Zabrze, potem dopiero Śląskie Centrum Chorób Serca i zabytkowa kopalnia. Z kolei badania Ernst & Young pokazały, jak ważne dla mieszkańców miasta jest kibicowanie. Ustaliliśmy, że wsparcie klubu piłkarskiego przez budowę stadionu będzie dobrą promocją miasta, nowy obiekt zachęci do odwiedzenia miasta, a inwestycja ta będzie odpowiadać na potrzeby dużej grupy mieszkańców miasta oraz aglomeracji mówił o wnioskach z badań Tadeusz Dębicki, prezes zarządu Stadionu w Zabrzu. Nakłady na inwestycję, rozpoczętą od konsultacji społecznych w 2008 roku, to 264 mln zł netto (koszt poniżej średniej ceny budowy tego typu obiektu np. w Gdańsku wyniósł 155 mln euro). Obiektem ma zarządzać spółka, a miasto nie będzie dokładać do jego eksploatacji, lecz tylko spłacać środki przeznaczone na tę inwestycję. Przychód ma generować wielka powierzchnia wewnątrz obiektu przeznaczona na cele komercyjne ponad 9 tys. m 2. W trakcie budowy (zakończenie wiosna 2013 r.), położono duży nacisk na komunikację społeczną nie tylko przed (w otoczeniu znajdują się budynki mieszkalne), ale też w trakcie. Odbywa się ona bezpośrednio (konsultacje na bieżąco i cyklicznie z mieszkańcami i kibicami) oraz za pośrednictwem portali społecznościowych, strony www (zdjęcia panoramiczne z budowy co miesiąc, kamery internetowe obraz odświeżany co minutę), publikacji prasowych. Miarą sukcesu podjętych działań, jest to, że do tej pory zanotowano tylko jedną interwencję mieszkańca związaną z tą budową. Transparentnie i niestandardowo Podczas panelu Inwestycje determinujące rozwój JST, podkreślano, że inwestycje, które tworzą nowe miejsca pracy, jak np. parki technologiczne, są potrzebne po to, aby w mieście były pieniądze na mieszkania, edukację czy kulturę. Ważne jest, żeby inwestycje były transparentne, a do komunikacji z mieszkańcami włączać nowe kanały informacyjne (media społecznościowe) i podejmować niestandardowe działania transmisje on-line, zaproszenia na dni otwarte, gry miejskie, planszowe, konkursy. Niestandardowość jest medialna to dobry sposób na przyciągnięcie uwagi mediów i mieszkańców przekonywał Grzegorz Dąbrowski, wiceprezes Zarządu Agencji Rozwoju Lokalnego w Sosnowcu. Budowa kanalizacji w mieście, powoduje liczne utrudnienia dla mieszkańców, jednak gdy dobrze sprzeda się temat (będzie nowa droga, możliwość podłączenia, wzrosną ceny gruntów), niezadowolonych będzie na pewno mniej. Dzięki dniom otwartym zdecydowanie mija niechęć obywateli do realizowanej inwestycji, gdy widzą, że oddaje się atrakcyjny obiekt, z którego mogą być dumni. Dobrze poradzono sobie w Katowicach, rozpoczynając budowę nowego dworca, co wiązało się z wieloma utrudnieniami dla mieszkańców i pasażerów. Aby zapobiec chaosowi, zaplanowano wspólną, wielką akcję informacyjną wszystkich podmiotów (na mocy porozumienia UM, KZK, PKP, inwestora) przygotowano ulotki, pakiety informacyjne, zatrudniono staczy, którzy rozdawali materiały do ręki na miejscu przed rozpoczęciem inwestycji. Prasa zapowiadała, że będzie bałagan, a później okazało się, że dziennikarze ponieśli porażkę, gdyż długo musieli szukać do tzw. setki ludzi źle poinformowanych. Konkursy dla młodych Niestandardowe działania informacyjne prowadzi Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Jaworznie. Realizuje ono inwestycje na ponad 200 mln zł. Celem działań komunikacyjnych jest przekonanie mieszkańców do podłączenia się do kanalizacji. Organizowane są konferencje prasowe, konkursy plastyczne dla dzieci, dni otwarte VI
7 KRONIKA KRAJOWA dla mieszkańców, oferowana jest pomoc dla mieszkańców (50% dofinansowania, nie więcej niż 2000 zł), przygotowano fanpage na Facebooku. Innowacyjnym pomysłem jest oryginalny konkurs dla gimnazjalistów upowszechniający wiedzę o budowie kanalizacji w mieście Jaworznicka szkoła pod żaglami, w którym nagrodą jest siedmiodniowy rejs po Bałtyku. Pierwszym etapem konkurs jest test internetowy z wiedzy o ochronie środowiska oraz unijnym projekcie budowy kanalizacji. Do II etapu z każdego gimnazjum wyłoniona zostanie jedna drużyna składająca się z pięciu uczniów, którzy uzyskali najlepsze wyniki w teście w swojej szkole. Zadaniem drużyn będzie przygotowanie krótkiego filmu promocyjnego na kampanię uświadamiającą mieszkańcom Jaworzna wpływ kanalizacji na środowisko. Jak skutecznie można się promować dzięki projektom unijnym radzili Michał Raszka i Marek Szeles, specjaliści ds. PR Grupy PRC: Projekty UE to dodatkowy budżet na kreowanie wizerunku. Nie zawsze trzeba wydawać duże pieniądze. Należy jednak pamiętać o pewnych zasadach. Badania pokazują, że najwięcej wiadomości o projektach UE czerpie się z Internetu (55%) jest to zatem najlepszy kanał informacji. Należy zachować umiar z gadżetami, które powinny mieć wartość komunikacyjną, a nie upominkową. Dobrze, gdy logo cechuje minimalizm i prostota. Interesującym pomysłem była na Śląsku reklama na bankomatach czy spot w przedszkolu w Tarnowskich Górach. W tym drugim przypadku zaangażowano nie tylko dzieci (gadżety), ale też rodziców (broszury). Powstał materiał wideo, a rysunki dzieci ozdobiły ściany w UM. Zaktywizować apostołów Profesor Sławomir Smyczek z UE w Katowicach mówił na temat: wartości oczekiwane przez mieszkańców a wartości dostarczone przez JST. Przedstawił, opierając się na popularnej w USA metodzie Shetha-Newmana-Grossa, pięć rodzajów wartości, które miasto powinno dostarczyć mieszkańcom: funkcjonalne (usługi, parkingi, komunikacja, czystość, bezpieczeństwo, nowe ulice, profesjonalna administracja), emocjonalne (unikalny artefakt, imprezy, innowacje, konkursy), poznawcze (informacja, oznaczenia instytucji publicznych), społeczne (integracja, unikalne gadżety, usuwanie Projekty UE to dodatkowy budżet na kreowanie wizerunku mówili Michał Raszka i Marek Szeles, specjaliści ds. PR Grupy PRC. Fot. J. Proniewicz żebraków i bezdomnych, uprzejma administracja, ułatwienia dla niepełnosprawnych), warunkowe (sytuacje zagrożenia). Zaprezentował uśrednione wyniki badań opartych na tej metodzie, które przeprowadzono w trzech miastach: Katowicach, Bielsku-Białej i Częstochowie, na podstawie wywiadu kwestionariuszowego (600 odpowiedzi). Okazuje się, że czujemy się całkiem bezpiecznie (64% zadowolonych), natomiast mieszkańcy potrzebują i oczekują parkingów, sprawnej komunikacji, unikalnych gadżetów miejskich, kar za graffiti, szybkiej informacji na temat imprez organizowanych w mieście, sprawnej pomocy w sytuacji kryzysowej i życzeń okolicznościowych od prezydenta czy burmistrza. Nie jesteśmy w stanie spełnić wszystkich życzeń mieszkańców, ale dzięki takim badaniom możemy skoncentrować się na tych najważniejszych przekonywał profesor. Samorządy powinny skupiać się nie tylko na wartościach funkcjonalnych, ale również emocjonalnych, społecznych i warunkowych. Sławomir Smyczek zaprezentował też podział mieszkańców na typy, uwzględniając ich satysfakcję i lojalności apostołowie (lojalni i usatysfakcjonowani), terroryści (niezadowoleni i nielojalni), chciwi (nielojalni i zadowoleni), zakładnicy (lojalni, ale niezadowoleni). We wszystkich badanych miastach najwięcej jest zakładników (39 51%), najmniej apostołów mają Katowice (8%), zaś Częstochowa i Bielsko-Biała po 31%. Zwracał uwagę, że warto zaktywizować apostołów, aby w ten sposób przyciągnąć nowych i dostrzegać zakładników, aby uczynić ich zadowolonymi. Rentgen wizerunku Adam Łaszyn z Alert Media Communications namawiał z kolei do audytu komunikacyjnego w samorządzie i strategii kontynuacji. Komunikacja w samorządzie, podobnie jak samochód, wymaga nieustannego przeglądu, a nie tylko tuż przed wyborami. Już teraz, czyli dwa lata przed lokalnymi wyborami, warto zrobić rentgen wizerunku, jak jesteśmy postrzegani, znaleźć determinanty percepcji, czyli co sprawia, że nas lubią albo nie, określić słabości wizerunku (mamy wpływ na rozpoznawalność, wygląd, zachowanie), zasoby, zidentyfikować specyficzne oczekiwania kluczowych grup docelowych. Fachowe badania segmentacji obywateli-wyborców pozwalają określić tzw. chwiejny elektorat, do którego trzeba dotrzeć. Segmentacja targetów umożliwia nie tylko wyróżnienie najważniejszych dla nas grup docelowych, ale również zbadanie ich zapotrzebowania (target insights), co myślą, co cenią, oraz tego, gdzie przedstawicieli danej grupy można spotkać (touching point). Warto też sporządzić audyt medialny, na który składa się: analiza dotychczasowej obecności w mediach, podział publikacji na pozytywne, negatywne i neutralne, identyfikacja obszarów tematycznych, efektywność komunikacji (częstość występowania), identyfikacja dziennikarzy i ambasadorów. Adam Łaszyn radził, jak najskuteczniej komunikować się z mieszkańcami. Ważny jest np. framing, czyli nadawanie kontekstu swoim działaniom i komunikatom, a także kształtowanie poglądów, ocen, dyskusji poprzez selektywny dobór faktów, tematów i słów. Istotne znaczenie ma wykorzystanie reguły 3 M (Message dobry przekaz, Messenger komunikator, Medium kanał komunikacji nie tylko media, ale też ulotki, gadżety), czyli prowadzenie takiej komunikacji, w której zwraca się uwagę na wszystkie trzy elementy. Warto komunikować się za pośrednictwem takiego instrumentu jak Message House (jedna idea przewodnia Big Idea dobrana do zapotrzebowania grup docelowych, trzy przesłania). Joanna Proniewicz VII
8 KRONIKA KRAJOWA Seminarium Związku Miast Polskich Finansowanie współpracy partnerskiej Ponad 90 osób uczestniczyło 15 czerwca 2012 r. w Warszawie w seminarium poświęconym finansowaniu współpracy partnerskiej. Na zaproszenie Związku Miast Polskich swoją ofertę dla samorządów zaprezentowało siedem instytucji. Zszeroką ofertą źródeł finansowania przedsięwzięć realizowanych z zagranicznymi partnerami mogli zapoznać się uczestnicy seminarium Finansowanie współpracy partnerskiej. W pierwszej części spotkania zaprezentowano obszary finansowania, priorytety oraz zasady ubiegania się o środki. Po zakończeniu ogólnej prezentacji odbyły się dwie tury konsultacji, podczas których można było zadawać szczegółowe pytania i przedyskutować planowane projekty. Europa dla Obywateli Program Komisji Europejskiej Europa dla Obywateli (EdO) to najważniejsze źródło finansowania współpracy, którą samorządy realizują z zagranicznymi partnerami. EdO wspiera wymianę mieszkańców, współpracę w ramach sieci miast, projekty obywatelskie, inicjatywy pielęgnujące pamięć historyczną o systemach totalitarnych i ich ofiarach. Od 2004 roku beneficjentami programu było blisko 750 polskich instytucji i organizacji. W 2012 roku w ramach Poddziałania 1.1. (wymiana mieszkańców) dofinansowanie otrzymało już 13 wniosków, co daje nam piąte miejsce wśród 30 krajów uprawnionych do korzystania ze środków programu. Marta Dąbrowska z Punktu Kontaktowego EdO poinformowała, że Komisja Europejska pracuje obecnie nad nowym kształtem programu na lata Możliwe zmiany to przesunięcie środków zmniejszenie puli przeznaczonej na wymianę mieszkańców na rzecz współpracy w ramach sieci miast partnerskich. Wzmocniony finansowo zostanie także dotychczasowy komponent 4 Aktywna pamięć europejska. Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji Kiedy myślimy o nawiązaniu współpracy międzynarodowej i wspólnej realizacji projektów, często obszarem wspólnych zainteresowań naszych i potencjalnych partnerów jest edukacja powiedziała Agnieszka Fijałkowska z Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji. Partnerstwa w ramach programu Comenius Regio dają możliwość wzajemnego uczenia się, wymiany dobrych praktyk, rozwijania struktur współpracy międzynarodowej, w tym przygranicznej. Wnioskodawcą i koordynatorem może być samorząd lub kuratorium oświaty. Adresatami projektów są m.in. szkoły, przedszkola, kluby młodzieżowe i sportowe, stowarzyszenia rodziców i uczniów, lokalne placówki doskonalenia nauczycieli, domy kultury, muzea. Tematyka obejmować może wspólne dla partnerów kwestie dotyczące edukacji szkolnej i musi zgadzać się z celami programu Comenius. Jeżeli mamy problem ze znalezieniem partnerów, dobrym sposobem jego rozwiązania jest zajrzeć na mapę projektów Comeniusa realizowanych w całej Europie. Możemy na niej sprawdzić, które szkoły w naszej gminie realizowały projekty, uzyskać informację o krajach partnerskich i tematyce, której dotyczyła współpraca. Mapa dostępna jest w języku polskim pod adresem comeniusmaps.eu/pl/pub/index.htm. Współpraca polsko-niemiecka O możliwościach finansowania aktywności w relacjach polsko-niemieckich mówili Paweł Moras, dyrektor zarządzający Polsko- -Niemieckiej Współpracy Młodzieży (PNWM) oraz dr Albrecht Lempp, członek zarządu dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej (FWPN). PNWM to organizacja utworzona przez rządy obu krajów, jej celem jest integracja młodych ludzi z Polski i Niemiec, aby w dorosłe życie wchodzili bez wzajemnych uprzedzeń, zdolni do budowania wspólnej Europy. Poprzez dofinansowywanie spotkań i projektów PNWM stwarza warunki, aby lepiej się poznać, zrozumieć i rozwijać kontakty. Wachlarz wsparcia PNWM jest szeroki, począwszy od wymiany uczniów, przez projekty artystyczne i sportowe, po strony internetowe. W ostatnim czasie obszar dofinansowania został poszerzony o projekty trójstronne. W samym tylko 2011 roku pod opieką PNWM znalazło się ponad 100 tys. młodych ludzi. Na początku swego działania przed ponad 20 laty Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej wspierała przede wszystkim projekty inwestycyjne. Od momentu, gdy Polska stała się beneficjentem programów UE, aktywność FWPN skierowana została na współfinansowanie mniejszych projektów, w tym także współpracy samorządów. Obecnie Fundacja wspiera projekty realizowane w ramach współpracy między polskimi i niemieckimi partnerami z zakresu: współpracy instytucjonalnej, nauki i kształcenia, mediów oraz kultury. W najbliższym czasie możliwe są jednak zmiany i prawdopodobne jest, że ogłaszane będą konkursy na realizację konkretnych przedsięwzięć, w określonym obszarze tematycznym. Fundacja Anny Lindh Fundacja im. Anny Lindh powołana została w 2005 roku podczas konferencji ministrów spraw zagranicznych Partnerstwa Eurośródziemnomorskiego w celu promocji dialogu w regionie Europy i Morza Śródziemnego. Inicjatorem powstania Fundacji była Komisja Europejska i Komitet EUROMED w ramach tzw. procesu barcelońskiego, który dąży do zbliżenia gospodarczego, politycznego i kulturowego państw UE i basenu Morza Śródziemnego, polityczno-ekonomicznej stabilizacji regionu, rozwoju społeczeństwa obywatelskiego w tej części świata, promowania dialogu międzykulturowego i współpracy kulturalnej. Fundacja oferuje wsparcie projektów eurośródziemnomorskich. Priorytety to: promocja wiedzy, wzajemnego zrozumienia oraz szacunku między przedstawicielami różnych religii, kultur i narodów, walka z rasizmem, ksenofobią oraz wszelkiego rodzaju ekstremizmami, jak również innymi formami dyskryminacji, promocja ludzkiego wymiaru Unii dla Śródziemnomorza, ochrona podstawowych wolności i praw człowieka. Tworzona jest także sieć VIII
9 KRONIKA KRAJOWA członków, udział w niej (bezpłatny) jest jednym z warunków ubiegania się o granty. Instytucje zrzeszone korzystają także z udziału w szkoleniach, seminariach, mogą też współpracować z partnerami z 43 krajów mówiła Joanna Sanetra-Szeliga, koordynatorka polskiej sieci. Fundusz Wyszehradzki Możliwości wspierania inicjatyw podejmowanych w ramach państw Grupy Wyszehradzkiej (V4) prezentował dr Piotr Bajda. Fundusz Wyszehradzki jest jedyną wspólną instytucją Grupy V4, utworzoną w 2000 roku, z siedzibą w Bratysławie. Dwanaście lat działalności Funduszu to wsparcie 3,3 tys. projektów, 1,1 tys. stypendiów, 150 rezydencji artystycznych. Roczny budżet, jakim dysponuje instytucja, zamyka się kwotą 6 mln euro (po 1,5 mln na każdy kraj). Główne kierunki działania Funduszu to współpraca kulturalna (ok. 50% budżetu), współpraca i badania naukowe, edukacja, wymiana młodzieży, współpraca transgraniczna i promocja turystyki. Finansowane są także projekty ekologiczne, sportowe, medialne, społeczne. Zakwalifikowany do wsparcia może być tylko tzw. projekt wyszehradzki. W jego realizację musi być zaangażowanych przynajmniej trzech partnerów z krajów V4 (organizator i dwóch partnerów; preferowany jest udział wszystkich krajów V4). O środki można się ubiegać w ramach małych grantów, grantów standardowych, programu strategicznego, programu stypendialnego i wsparcia dla studentów oraz wsparcia rezydencyjnego artystów. Nową inicjatywą jest Partnerstwo Wschodnie. Wsparcie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Przydatne linki Program Europa dla Obywateli, Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji, Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży, Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej, Fundacja Anny Lindh, Fundusz Wyszehradzki, Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP, Założenia współpracy MSZ z organizacjami pozarządowymi i samorządami przy realizacji wybranych zadań z zakresu współpracy międzynarodowej przedstawiła Anna Tuz, kierująca Departamentem Informacji Europejskiej. Pomoc MSZ to wsparcie merytoryczne (udział ekspertów, organizacja spotkań informacyjno-konsultacyjnych, udostępnianie danych, analiz i publikacji), wsparcie organizacyjno-techniczne (współorganizacja przedsięwzięć, zapewnianie wybranych elementów zaplecza do organizowania przedsięwzięć) i wsparcie finansowe (dotacje celowe, współfinansowanie przedsięwzięć). W tym roku rozstrzygnięto już kilka konkursów na pomoc rozwojową 2012, współpracę z Polonią i Polakami za granicą, dyplomację publiczną i kulturalną. Nowym narzędziem jest Wsparcie obywatelskiego i samorządowego wymiaru polskiej polityki zagranicznej. W czerwcu 2012 r. podpisywane były umowy z wybranymi JST, w ramach małych projektów wspólnych MSZ i samorządów. Oferta kierowana była za pośrednictwem urzędów marszałkowskich. Obszary tematyczne to rozwój debaty publicznej o polskiej polityce zagranicznej, wsparcie obywatelskiego i społecznego wymiaru tej polityki oraz wzmocnienie zaplecza merytorycznego regionalnej współpracy międzynarodowej. W ramach nowej inicjatywy ogłoszony zostanie także konkurs adresowany do organizacji pozarządowych, w tym skupiających samorządy. Jego otwarcie, z podaniem zasad ubiegania się o dotację, planowane było na czerwiec br. KATARZYNA PACZYŃSKA ALICJA STACHOWIAK Z życia miast KAMIEŃ POMORSKI Nowa marina 9 czerwca br. uroczyście otwarta została największa inwestycja powojenna miasta, nowoczesna marina na 240 miejsc postojowych. Wybudowana w ramach Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego jest największym portem jachtowym Zalewu Szczecińskiego i jednym z największych tego rodzaju portów na południowym wybrzeżu Bałtyku. W ramach przedsięwzięcia powstały dwa budynki zaplecza klubowego, a w nich m.in. sala konferencyjna oraz siedziba Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Obiekt dysponuje wypożyczalnią sprzętu wodnego, pływającymi pomostami cumowniczymi, placem do wodowania łodzi, a także pełną infrastrukturą sanitarną. Realizacja zadania była możliwa dzięki wsparciu z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka POLSKA WSCHODNIA UE na rozwój parków W kilkunastu ośrodkach Polski Wschodniej nie tylko w stolicach regionów powstają parki naukowo-technologiczne, parki przemysłowe i inkubatory przedsiębiorczości. Ich celem jest ułatwienie rozwoju małym i średnim przedsiębiorstwom. Działania te są możliwe dzięki Programowi Rozwój Polski Wschodniej. 13 ośrodków innowacyjności, które zrealizują inwestycje, otrzymało dofinansowanie o łącznej wartości 571 mln zł. Całkowita wartość realizowanych inwestycji wynosi ok. 830 mln zł. Dzięki programowi zrealizowano już powstanie parków w Elblągu, Lublinie, Kielcach i Puławach, a także inkubatora przedsiębiorczości w Stalowej Woli. Zmodernizował się Regionalny Park Przemysłowy w Świdniku, zaś w Białostockim Parku Naukowo-Technologicznym trwa nabór do inkubatora przedsiębiorczości. Rozpoczęto budowę w Olsztynie i w Podzamczu Chęcińskim, a w 2013 roku nastąpi otwarcie parku w Tarnobrzegu. Rozrastają się też parki w Suwałkach, Mielcu i Rzeszowie. GDAŃSK JESSICA wspiera rewitalizację Dzięki pożyczce z inicjatywy JESSICA zostanie zrealizowany projekt Garnizon Kultury. Nowe Centrum promocji kultury i sztuki w Gdańsku Wrzeszczu. Projekt rewitalizacji zabytkowego kompleksu budynków na terenie dawnych koszar. Dofinansowanie wyniesie blisko 20 mln zł. 15 czerwca 2012 r. w Gdańsku podpisano umowę na realizację tej inwestycji. W ramach przedsięwzięcia, zakładającego stworzenie Garnizonu Kultury, zostaną zmodernizowane dwa zabytkowe budynki, dzięki czemu zyskają one nowe funkcje: targowo-wystawienniczą oraz muzyczno-gastronomiczną. Modernizacja obejmie także przylegający do nich park. Całość stworzy miejsce służące promocji kultury i sztuki. Na podstawie stron internetowych miast (EPE) IX
10 ZE ZWIĄZKU ZMP pracuje nad ustawą Karta nauczyciela do zmiany O kilku tygodni trwa w mediach i na forach instytucji publicznych oraz organizacji samorządowych ożywiona dyskusja o zmianach w Karcie nauczyciela w kontekście obciążenia samorządowych budżetów zadaniami związanymi z edukacją, a niewystarczająco finansowanymi przez państwo. Gdy zamykaliśmy ten numer Samorządu Miejskiego w Związku Miast Polskich, a także w innych organizacjach samorządowych, trwały prace nad projektem zmian w ustawie o zmianie ustawy o systemie oświaty, ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego i ustawie Karta nauczyciela W dyskusjach nad tym ostatnim dokumentem podkreślano konieczność ustalenia, że Karta nauczyciela obejmuje nauczycieli prowadzących bezpośrednio proces dydaktyczny (podstawa programowa) z dziećmi (nauczyciele przedmiotowi i wychowawcy). Dużo emocji w środowisku nauczycieli wzbudzają propozycje samorządów dotyczące czasu pracy. Związek postuluje 40-godzinny tydzień pracy nauczyciela, w tym wyższe pensum dydaktyczne (nauczyciel tablicowy: godziny lekcyjne) rozliczane w okresach organizacji procesu nauczania (trymestrach, semestrach). Przedstawiciele miast proponują też, by zasady ewidencjonowania i rozliczania ustalał dyrektor (np. system zadaniowy, regulamin, w tym dostępność nauczyciela poza pensum). Zmiany mają też dotyczyć długości wakacji: nauczyciele w szkołach mają mieć 52 dni robocze urlopu (200%), w przedszkolach 35 dni roboczych. Wśród innych zmian proponuje się m.in. rezygnację z dodatków: wiejskiego i mieszkaniowego, zmianę zasad udzielania urlopu dla poratowania zdrowia (orzeka zespół, maksymalnie na rok szkolny, finansuje ZUS). Samorządowcy chcą, by uległ także zmianie regulamin wynagradzania (w tym lokalne średnie). Postuluje się wprowadzenie zapisu o negocjacjach organu prowadzącego ze związkami zawodowymi, a także likwidację niekonstytucyjnego art. 30a Karty nauczyciela. (EPE) Szanowny Pan Donald Tusk Prezes Rady Ministrów RP Szanowny Panie Premierze! Zwracam się do Pana z prośbą o stanowczą interwencję w sprawie skandalicznego działania Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, która w Ogólnopolskim Badaniu Umiejętności Trzecioklasisty (test z języka polskiego, arkusze P1 i P2) zawarła pytanie o następującej treści: 10. Wyobraź sobie, że Twoja szkoła zostanie wkrótce zamknięta, ponieważ jest za mało uczniów i jej utrzymanie dużo kosztuje. Dzieci będą przeniesione do innej, odległej szkoły. Napisz w liście do burmistrza, wójta lub prezydenta miasta, co o tym sądzisz. Stwierdzam, że postawienie dziewięcioletniemu dziecku pytania o takiej treści (dotyczącego problemu o znacznym ciężarze gatunkowym, rodzącego często konflikty społeczne, z trudnością rozwiązywane przez dorosłych), świadczy o wysokim stopniu nieodpowiedzialności nie tylko autora testu, ale także całej Komisji. Proszę, by pan premier zareagował tak samo, jak gdyby dziewięciolatkowi zadano pytanie: Wyobraź sobie, że będziesz musiał pracować o dwa lata dłużej, ponieważ osób pracujących jest coraz mniej i emerytury zbyt dużo kosztują. Będziesz mógł przejść na emeryturę dopiero, gdy skończysz 67 lat. Napisz w liście do premiera, co o tym sądzisz. Domagam się, by wyjaśnienia w tej sprawie przedstawił Minister Edukacji Narodowej na najbliższym posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego w dniu 29 maja br. Z wyrazami szacunku Ryszard Grobelny prezes Związku Warszawa, r. Pan Ryszard Grobelny Prezes Związku Miast Polskich Szanowny Panie Prezesie! W związku z przekazanym, za pośrednictwem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pismem z dnia 25 maja 2012 r. w sprawie zadania nr 10 w tegorocznej edycji Ogólnopolskiego Badania Umiejętności Trzecioklasistów (OBUT), przedstawiam poniższe wyjaśnienia. Ogólnopolskie Badanie Umiejętności Trzecioklasistów zostało przeprowadzone w ramach projektu badawczego współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego pn. Badanie uwarunkowań zróżnicowania wyników egzaminów zewnętrznych, którego beneficjentem systemowym jest Centralna Komisja Egzaminacyjna. Projekty badawcze są prowadzone przez zespoły niezależnych naukowców. W przypadku OBUT, za merytoryczna stronę projektu, tj. za przygotowanie i przeprowadzenie badania odpowiada koordynator merytoryczny tego zadania, którym od 2011 r. jest Pani Anna Pregler. Wykorzystane w tym badaniu zestawy zadań zostały przygotowane przez kierowany przez Panią Annę Pregler zespół badawczy złożony z pracowników naukowych wyższych uczelni. Zestawy zadań służące badaniu umiejętności uczniów z zakresu języka polskiego opracował zespół polonistyczny kierowany przez dr hab. Małgorzatę Żytko. Przygotowane przez ten zespół zestawy zadań nie były konsultowane z Ministerstwem Edukacji Narodowej. Nie ulega wątpliwości, że zadanie nr 10 ( Wyobraź sobie, że Twoja szkoła zostanie wkrótce zamknięta, ponieważ jest za mało uczniów i jej utrzymanie dużo kosztuje. Dzieci będą przeniesione do innej, odległej szkoły. Napisz w liście do burmistrza, wójta lub prezydenta miasta, co o tym sądzisz ), które zostało użyte w tegorocznym badaniu, nie jest właściwe i nie powinno było zostać zamieszczone w zestawie zadań służących badaniu umiejętności uczniów klas trzecich szkół podstawowych z zakresu języka polskiego. Ministerstwo Edukacji Narodowej zwróciło się do koordynatora merytorycznego projektu Pani Anny Pregler i kierowanego przez nią zespołu badawczego oraz do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej o wyjaśnienie sprawy. Podjęte zostały ponadto prace zmierzające do przekazania projektów badawczych umiejscowionych obecnie przy Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Instytutowi Badań Edukacyjnych, wyspecjalizowanej placówce badawczej prowadzącej interdyscyplinarne badania naukowe nad funkcjonowaniem i efektywnością systemu edukacji w Polsce. Z wyrazami szacunku Krystyna Szumilas X
11 KRONIKA KRAJOWA Miasto zaprosiło studentów Nowe życie wzgórza kleczewskiego Aż 14 pomysłów na zagospodarowanie tzw. wzgórza kleczewskiego otrzymały władze Kleczewa w rezultacie konkursu urbanistycznego, w którym wzięli udział studenci Politechniki Poznańskiej. Swoje pomysły studenci zaprezentowali 13 czerwca br. w Centrum Kultury w Kleczewie. Konkurs na zagospodarowanie ok. 100 ha po dawnej odkrywce zorganizował Urząd Gminy i Miasta Kleczew wspólnie z Politechniką Poznańską. Trudny teren Tzw. wzgórze kleczewskie gmina Kleczew wykupiła od kopalni 8 grudnia 2011 r. To niełatwe miejsce do zagospodarowania. Teren po odkrywce nie nadaje się bowiem do wznoszenia tradycyjnych budowli murowanych. Utrudnieniem jest także sama jego powierzchnia. To typowy obszar popularnie zwany pokopalnianym. Wydłużony w osi północ południe obejmuje nieco ponad 93 ha. W jego północnej części znajduje się akwen o nieustabilizowanej linii brzegowej będący zbiornikiem wód opadowych. W południowej części wznosi się wzgórze o wysokości ok. 29 m. Cały obszar ma kształt prostokąta ograniczonego po stronie wschodniej i północnej trasą czynnego taśmociągu kopalnianego, po stronie południowej przylegającą zabudową miejską i terenami zieleni, a po stronie zachodniej drogą Kleczew Sławoszewek. Zewnętrza granica obszaru została obsadzona drzewami liściastymi, które w niedalekiej przyszłości utworzą ekran akustyczny oraz ochronę przeciwpyłową. Grunt jest słabo ustabilizowany. Brak badań stabilizacji gruntu nie pozwolił jak dotąd określić tego parametru, jednak jak wskazują doświadczenia należy przyjąć, że jest to grunt o niskim stopniu zagęszczenia. Inwestor przed rozpoczęciem robót będzie musiał wykonać badania stabilności gruntu. Otrzymane wyniki pozwolą określić rodzaj zabudowy możliwej dla tego terenu. Idea konkursu Wzgórze kleczewskie z lotu ptaka. Fot. Archiwum UMiG w Kleczewie Trzy miesiące temu władze Kleczewa wraz z Politechniką Poznańską ogłosiły konkurs na zagospodarowanie wzgórza kleczewskiego. Miał on charakter studialny, a jego celem było wypracowanie optymalnej koncepcji zagospodarowania kleczewskich terenów pogórniczych, a także ukształtowanie nowoczesnego i innowacyjnego wizerunku miasta i gminy poprzez zastosowanie sprawdzonych przedsięwzięć urbanistyczno-architektonicznych. W zamyśle organizatorów projekty nadesłane na konkurs mają promować w szczególności rozwiązania kształtujące nową jakość przestrzeni oraz cechujące się wysoką wartością społeczną, kulturową, ekologiczną, organizacyjną i marketingową. Studenci, którzy przystąpili do konkursu, oprócz informacji o jego warunkach i zasadach, uzyskali również informacje o działalności kopalni, specyfice terenu objętego konkursem, warunkach zabudowy oraz podjętych już działaniach władz Kleczewa zmierzających do rewitalizacji terenów pokopalnianych przyległych do tego obszaru. Dokonali też oględzin terenu. Finansowe wyzwanie Pierwszy pomysł na zagospodarowanie wzgórza pojawił się w sierpniu 2000 r. Konrad Tuszewski opracował Koncepcję programowo-przestrzenną ośrodka rekreacyjnego w Kleczewie. Zakładała ona powstanie w tym miejscu stoku narciarskiego. Tegoroczny konkurs na zagospodarowanie tego obszaru przyniósł aż 14 różnych koncepcji autorstwa studentów urbanistyki i architektury. W Kleczewie widzieliby oni m.in. tor wyścigowy, centrum edukacji geologicznej, molo i wypożyczalnię kajaków, tor saneczkowy, pole do paintballu, amfiteatr, a także brany już wcześniej pod uwagę stok narciarski. Burmistrz miasta Marek Wesołowski przyznaje, że władze samorządowe od początku pokopalnianej historii tego obszaru widziały tu tereny całorocznej rekreacji. Prezentacja jednej ze zgłoszonych do konkursu koncepcji urbanistycznych, 13 czerwca 2012 r. Fot. Archiwum UMiG w Kleczewie Zdaniem prof. Krzysztofa Borowskiego, koordynatora konkursu i opiekuna studentów, wszystkie nadesłane na konkurs projekty są możliwe do zrealizowania. Uważa on, że młodzi ludzie zaproponowali różnorodne projekty od takich, które może udźwignąć budżet miasta, po śmiałe koncepcje, które nazwał europejskimi. Władze gminy, ogłaszając konkurs od początku podkreślały, że dla nich będzie się liczył nie tylko dobry pomysł, ale także fakt, czy pod względem finansowym będzie on możliwy do zrealizowania. Burmistrz podkreśla, że opracowanie koncepcji to najłatwiejszy etap inwestycji. Znacznie trudniej jest znaleźć środki finansowe na realizację dobrej koncepcji. Teraz będziemy się aktywnie promować i szukać inwestora bądź starać się o środki unijne, by jak najszybciej zagospodarować teren wzgórza kleczewskiego mówi Marek Wesołowski. Do realizacji wizji droga jeszcze daleka. Z pomysłami studentów zapoznali się mieszkańcy Kleczewa. Wszystkie projekty zaprezentowane zostały na wystawie w kleczewskim Centrum Kultury. EWA PARCHIMOWICZ XI
12 Krajowy Punkt Kontaktowy URBACT Wykorzystanie KRONIKA ZAGRANICZNA URB ACT Connecting cities Building successes targowisk dla rozwoju dzielnic W ostatnim naborze w ramach Programu URBACT wybrano 19 nowych sieci tematycznych, stawiających sobie za cel rozwiązanie konkretnych problemów dotyczących lokalnych środowisk i społeczności w miastach biorących udział w tych projektach. Poniżej prezentacja jednego z nich: URBACT Markets. Będąc czymś więcej niż miejscem zakupu świeżych owoców i warzyw, europejskie targowiska mogą stać się efektywnymi motorami rozwoju ekonomicznego i odnowy miejskiej. URBACT Markets, nowy projekt w ramach Programu, skupia się na wymianie dobrych praktyk tworzenia i zarządzania zarówno targowiskami ulicznymi, jak i takimi zlokalizowanymi w halach. Poniżej przedstawiam w skrócie plany dotyczące celów i sposobów ich osiągnięcia. W początkowym partnerstwie projektu (obecnie w fazie rozwojowej) biorą udział: Barcelona (partner wiodący), Turyn (Włochy), Londyn-Westminster (Wielka Brytania), Płowdiw (Bułgaria) i Suczawa (Rumunia). Sprawą, która łączy te miasta jest przeświadczenie, że targowiska odgrywają znaczącą rolę nie tylko sensie ekonomicznym, ale również w świetle rozwoju społecznego, środowiskowego, planistycznego, turystycznego oraz społecznościowego. Milion osób za ladą stoisk targowych Bezpośrednią korzyścią z istnienia ok. 25 tys. targowisk w Europie jest handel i zatrudnienie. Zgodnie z badaniami z 2008 roku, pracuje na nich około milion osób, generując przychody na poziomie 40 mld euro rocznie. Dobrze działające targowiska zapewniają pracę i stymulują przedsiębiorczość w postaci tysięcy małych firm funkcjonujących na nich, oferując szanse na kreatywność i innowacyjność w dziedzinie handlu lokalnego. Lokalizacja targowisk jest równie istotna. Za ich pomocą można rewitalizować zdegradowane dzielnice, wprowadzając nie tylko aktywność gospodarczą, ale również poprawiając infrastrukturę i usługi, m.in. w dziedzinie zarządzania ruchem drogowym, parkingów czy transportu publicznego. Targowiska stwarzają również szansę na ponowne wykorzystanie historycznej zabudowy dla celów użyteczności publicznej. Mogą być zatem nieocenionym narzędziem w planowaniu miast. Szeroki wachlarz korzyści Poza wyżej wymienionymi aspektami jest jeszcze kilka innych kwestii, które czynią z europejskich targowisk znaczącą wartość dla życia miast. Szczególnie podkreśla się ich wkład w gospodarkę niskoemisyjną. Składają się nań z jednej strony lokalne, a więc krótsze łańcuchy dostaw dla rynków żywnościowych oraz w głównej mierze pieszy dostęp do nich klientów z drugiej strony. Targowiska mogą również być miejscami promowania zdrowych nawyków żywieniowych, budowania relacji między sprzedawcami i kupującymi oraz wspierania integracji poprzez danie szansy grupom etnicznym na znalezienie zatrudnienia i promocję kulinarnych specjalności narodowych. Kluczowe zagadnienia: rewitalizacja, zrównoważoność i zatrudnienie Zadaniem projektu URBACT Markets jest próba znalezienia odpowiedzi na te wyzwania przez postawienie podstawowego pytania: W jaki sposób możemy się od siebie nauczyć najlepiej wykorzystywać potencjał naszych targowisk?. W chwili obecnej odpowiedź jest podzielona między trzy szerokie dziedziny, nad którymi pracuje osobna grupa robocza prowadzona przez inne miasto, mające szczególne doświadczenie w danej dziedzinie. I tak rewitalizacja centrum miasta jest prowadzona przez Barcelonę, gospodarka niskoemisyjna oraz lokalne zaopatrzenie przez Westmister, a promowanie zatrudnienia i przedsiębiorczość przez Turyn. Suczawa i Płowdiw są zaangażowane w prace wszystkich trzech grup zarówno na poziomie lokalnym, jak i międzynarodowym. Dokooptowanie w najbliższym czasie nowych partnerów projektu może jednakże skutkować nowymi zagadnieniami i powstaniem nowych grup roboczych. Uczenie się dzięki udanym przykładom Wszystkie trzy grupy robocze mają cenne doświadczenia, którymi chcą się podzielić. Przykładowo, Barcelona ma ogromne sukcesy w wykorzystywaniu targowisk w procesie rewitalizacji. W tym mieście istnieje największa w Europie sieć 39 miejskich targowisk żywnościowych i czterech targowisk artykułów przemysłowych. Poprzez dokonanie w nich części Zintegrowanych Planów Dzielnicowych, władze przywróciły życie centrum historycznemu i pomogły rozwinąć zdegradowane obszary miejskie. Londyn wnosi do projektu wiedzę w zakresie zarządzania słynnym targiem staroci na Portobello Road, specjalistycznym targiem żywności Borough Market oraz przekształcenia zniszczonego obszaru w rozkwitający targ Brixton Village. Turyn natomiast, w którym znajduje się największe europejskie targowisko pod gołym niebem na Porta Palazzo, a niedaleko również główna siedziba ruchu Slow Food, ma wielkie doświadczenie w kreowaniu sławnych marek i trendów żywnościowych oraz we wprowadzaniu na rynek tradycji kulinarnych. Więcej informacji o pozostałych projektach URBACT na stronie Programu ANNA NADOLNA XII
13 KRONIKA ZAGRANICZNA Posiedzenie Polsko-Niemieckiej Grupy Roboczej w Szczecinie Samorządowcy o Europie 4 czerwca br. w Szczecinie odbyło się kolejne posiedzenie Polsko-Niemieckiej Grupy Roboczej. Spotkanie przedstawicieli Związku Miast Polskich i Sekcji Niemieckiej CEMR zaangażowanych w budowanie ponadgranicznych relacji na szczeblu samorządowym towarzyszyło obradom VIII Forum Samorządowego. 17 posiedzenie Polsko-Niemieckiej Grupy Roboczej poświęcono m.in. wpływowi kryzysu na funkcjonowanie samorządów na szczeblu lokalnym i regionalnym. Zaprezentowano główne tezy dokumentów dyskutowanych obecnie w Radzie Gmin i Regionów Europy. Z prac grupy roboczej W trzech omówionych propozycjach pojawiał się wniosek o wzmocnienie, także finansowe, sfery działania samorządów, a także o zwiększenie autonomii JST. W dyskusji członkowie Grupy nawiązali także do kształtu dotychczasowej i proponowanej na nowy okres programowania polityki spójności. Strona polska podkreślała pozytywny wpływ funduszy strukturalnych na rozwój sfery komunalnej. Niemieccy partnerzy zadeklarowali poparcie Uczestnicy posiedzenia Polsko-Niemieckiej Grupy Roboczej na tle interaktywnej Mapy Polsko-Niemieckich Partnerstw Samorządowych. Fot. H. Leki dla dalszego kwalifikowania Polski jako obszaru dofinansowania. Polscy i niemieccy samorządowcy odnieśli się także do Petycji o stworzeniu Unii Federalnej, wystosowanej przez Forum Ruchu Europejskiego. Obie strony zgodnie stwierdziły, że zarówno w Polsce, jak i w Niemczech obserwuje się poparcie dla tworzenia silniejszej Europy, jednak zajmowanie w tej sprawie stanowiska nie leży w kompetencjach samorządów i ich stowarzyszeń. Dlatego też Polsko-Niemiecka Grupa Robocza nie poparła tego dokumentu. Spotkanie Polsko-Niemieckiej Grupy Roboczej było także okazją do prezentacji Interaktywnej Mapy Polsko-Niemieckich Partnerstw Samorządowych, partnerskiego projektu ZMP i FWPN. Mapa w formie strony internetowej prezentuje prawie 750 (spośród ok. tysiąca istniejących) par samorządów szczebla gminnego, powiatowego i regionalnego. Znalazły się na niej krótkie informacje o współpracy, w języku polskim i niemieckim. VIII Forum Samorządowe w Szczecinie Posiedzenie Grupy Roboczej towarzyszyło obradom VIII Forum Samorządowego w Szczecinie. Podczas dwóch dni obrad blisko 300 przedstawicieli samorządów z krajów UE, a także Ukrainy czy Gruzji, uczestniczyło w panelach dyskusyjnych, debacie eksperckiej oraz wysłuchało wykładów gości honorowych. Organizatorami Forum były: UM Województwa Zachodniopomorskiego, miasto Szczecin, Uniwersytet Szczeciński i Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej. Patronat honorowy nad Forum objął komisarz UE ds. polityki regionalnej Johannes Hahn. W transmitowanym przemówieniu powiedział Polityka spójności jest bardzo ważna, wkład regionów w rozwój UE zasługuje na szacunek. Tylko przy aktywnym działaniu i wykorzystaniu środków możliwy będzie rozwój regionów, tworzenie nowych miejsc pracy. Bez względu na charakter czy rodzaj wspólnot, ich naczelnym zadaniem jest identyfikować problemy i je rozwiązywać. Podkreślił także istotne znaczenie Partnerstwa Wschodniego w procesie integracji i poparcie UE dla tego kierunku działań. W wykładzie inauguracyjnym, poświęconym finansom publicznym prof. Leszek Balcerowicz poruszył kwestie kryzysu w Grecji i Portugalii oraz stanu polskiej i europejskiej gospodarki. Jego zdaniem priorytetem rządzących powinno być tworzenie warunków do wzrostu gospodarczego i ograniczenie długu publicznego zarówno na szczeblu centralnym, jak i samorządowym. Pierwsza debata panelowa poświęcona była takim tematom, jak: nowa strategia rozwoju regionalnego inteligentna specjalizacja czy rola regionów bałtyckich we wdrażaniu europejskiej strategii Europa Drugi blok tematyczny obejmował problematykę integracji gospodarczej w ramach Partnerstwa Wschodniego oraz instrumentów finansowania Partnerstwa Wschodniego. Konsolidacją terytorialną w Europie oraz płynącymi z niej korzyściami i problemami zajęli się uczestnicy trzeciego panelu. W drugim dniu obrad goście Forum uczestniczyli w panelu Bezpośrednie inwestycje zagraniczne jako czynnik rozwoju w wymiarze lokalnym i regionalnym. Kończąca spotkanie debata ekspercka poświęcona była gospodarce finansowej jednostek samorządu terytorialnego. Gościem Forum była także wiceminister spraw zagranicznych RFN, Cornelia Pieper. Mówiąc o dobrej, ścisłej współpracy między Polską i Niemcami, w tym także na szczeblu regionów, minister podkreśliła Obecnie jest to niejako stan naturalny, oczywisty, lecz na podniesienie jakości stosunków polsko-niemieckich pracować trzeba było długie lata, budując gęstą sieć współpracy. Nagrodzona współpraca Ilustracją współpracy jaka łączy oba kraje była ceremonia wręczenia Polsko-Niemieckiej Nagrody Samorządowej ufundowanej przez Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej. Laureatami tegorocznej edycji Nagrody, przyznawanej za realizację projektów wspartych przez FWPN, były polska Gmina i Miasto Pobiedziska, niemieckie miasto Marktheidenfeld oraz francuskie Montfort, które wspólnie zrealizowały projekt Eau Wasser Woda. Wyróżnienie otrzymał Barlinek wraz z niemieckimi partnerami Schneverdingen i Prenzlau. Podczas krótkiego pokazu Interaktywnej Mapy Polsko-Niemieckich Partnerstw Samorządowych uczestnicy uroczystej gali mogli także zobaczyć, jak liczne są partnerstwa polskich i niemieckich samorządów. ALICJA STACHOWIAK, HANNA LEKI XIII
14 MIASTA JUBILEUSZOWE 650 lat miasta Koło na rzecznej wyspie Liczące ponad 23 tys. mieszkańców Koło to jedno z najstarszych wielkopolskich miast, urokliwie położone na wyspie rzecznej w zakolu Warty, niemal w samym środku Polski, przy międzynarodowej trasie Berlin Moskwa oraz z północy na południe: Włocławek Kalisz. Dziś Koło jest dużym ośrodkiem przemysłu, przede wszystkim ceramicznego i spożywczego, tu mieści się Sanitec Koło największy polski producent wyrobów wyposażenia łazienek, Saint-Gobain Abrasives rynkowy lider w produkcji i sprzedaży narzędzi ściernych czy kolski oddział zakładów mięsnych Sokołów. Królewska historia Miasto było lokowane na prawie magdeburskim w 1362 roku przez Kazimierza Wielkiego, ostatniego króla z dynastii Piastów, na gruntach wsi w dokumentacji wymienianej jako Colo. Krzyżowały się tu szlaki handlowe, również szlak bursztynowy. Położone w miejscu z natury obronnym, na wyspie między ramionami Warty tworzącej tu zakole, w pobliżu zamku królewskiego strzegącego przeprawy przez Wartę, Koło nie miało murów obronnych, a jedynie dwie bramy miejskie. Było miastem królewskim, siedzibą starostwa niegrodowego. W 1410 roku zebrało się tu rycerstwo wielkopolskie, wyruszające na wojnę z Krzyżakami. W 1452 roku na zamku w Kole Kazimierz Jagiellończyk przyjmował przedstawicieli szlachty i miast zjednoczonych w Związku Pruskim. Od po- Ruiny zamku Zamek kolski został wybudowany w ostatnich latach panowania króla Kazimierza Wielkiego, jeszcze przed 1362 rokiem. Był typową gotycką fortecą, ale też siedzibą starostów kolskich. Zamek odwiedzali polscy królowie, a od 1433 roku odbywały się w nim zjazdy wielkopolskiej szlachty. Warownia podupadła już w XVI wieku. Do naszych czasów dotrwały jedynie ruiny budowli fragmenty zewnętrznych murów, fundamenty wieży bramnej i dolna część drugiej wieży. Położone nad Wartą ruiny są dziś celem letnich wycieczek nie tylko turystów, ale również mieszkańców miasta i okolic. Trzeba mieć marzenia Musimy podejmować wyzwania Rozmowa z Mieczysławem Drożdżewskim, burmistrzem Koła n Jak świętujecie jubileusz 650-lecia miasta? Przyjęliśmy taką zasadę, że wszystkie imprezy w tym roku zostały wpisane w kalendarz obchodów. Część z nich już się odbyła, np. w czerwcu mieliśmy Dni Koła, w ramach których rozegraliśmy na naszych Orlikach turniej piłkarski, takie międzynarodowe mini-mistrzostwa Koło 2012, w których wzięło udział 16 drużyn, w tym z naszych miast partnerskich (Ładyżyn i Reinbek). Była wystawa koni hodowlanych, odbył się koncert zespołu Bajm. Jednak najważniejsza data to 18 lipca dokładnie w rocznicę nadania praw miejskich odbędzie się uroczysta sesja rady miejskiej, w szerszym gronie z byłymi radnymi, z osobami zasłużonymi dla miasta (będzie to okazja do wyróżnienia niektórych osób), z gośćmi. Potem będzie tradycyjna impreza Koło Blues Festiwal. We wrześniu planujemy sesję popularno-naukową o historii naszego miasta. Staramy się wzbogacić ofertę imprez z okazji jubileuszu, ale ograniczają nas środki finansowe. Nie ukrywam, że sytuacja jest trudna i będzie pewnie coraz trudniejsza nie tylko w Kole, ale w większości samorządów. n Czyli nie ominęło Was spowolnienie gospodarcze? To spowolnienie przełożyło się również na samorządy. Przybywa nam nowych zadań, które trzeba finansować. Borykamy się z problemem finansowania oświaty. Próbowaliśmy stworzyć dwa zespoły szkół. Koszty utrzymania sieci szkolnej są coraz wyższe, do subwencji oświatowej dokładamy blisko 30% środków własnych. Wzrost naszych wydatków związany jest też ze wzrostem składki rentowej, wzrostem podatku VAT, których gmina jest płatnikiem brutto coraz trudniej jest zbilansować dochody i wydatki. Największy w tej chwili problem to budownictwo socjalne gmina musi zapewniać mieszkanie po każdym wyroku eksmisyjnym, jeżeli nie, to zaczyna płacić tzw. odszkodowania. n Udało się Wam jednak wybudować domy socjalne. To prawda, mamy dwa nowe budynki komunalno-socjalne, ale to jest kropla w morzu potrzeb. Umieściliśmy tam 18 rodzin, a jest już ponad 30 wyroków eksmisyjnych! Chcieliśmy zbudować większy dom, ale ponieważ to jest na starówce, konserwator zabytków nie zgodził się na budowę bloku. Powstały więc dwa budynki o jedno piętro niższe niż chcieliśmy. Ze starówką wiąże się nasz kolejny problem: tak jak to się dzieje w przypadku wielkich miast mieszkańcy z zasobniejszym portfelem wyprowadzają się na XIV
15 MIASTA JUBILEUSZOWE Ratusz w Kole. czątku XV wieku Koło było miejscem obrad Sejmików Generalnych dla prowincji wielkopolskiej. Dominująca rzeka Fot. Archiwum UM Położenie Koła w zakolu Warty i specyficzne cechy środowiska naturalnego powodują, że zachowały się tu miejsca atrakcyjne dla wielu gatunków zwierząt i roślin wymagających do życia przynajmniej okresowych rozlewisk i podtopień. Rzeka w okolicach Koła ma dolinę zalewową osiągającą do 6 km szerokości, co pozwala jej intensywnie meandrować, czego widocznym efektem Najatrakcyjniejszy ratusz Najciekawszym budynkiem w Kole jest ratusz miejski, który w 2011 roku zdobył tytuł Najatrakcyjniejszego Obiektu Zabytkowego w Wielkopolsce jako jedyny w Wielkopolsce średniowieczny budynek o świeckim charakterze, nadal wykorzystywany do celów administracyjnych. Ratusz został zbudowany w pierwszej połowie XVI w. w stylu gotyckim, na planie prostokąta, na miejscu wcześniejszego dworu królewskiego. Na parterze były sklepy, a na piętrze pomieszczenia dla rady miejskiej i ławy wójtowskiej. Został gruntownie przebudowany w latach w stylu klasycystycznym, z gotycką ceglaną wieżą, która w roku 1987 runęła w katastrofie budowlanej. Budynek ratusza odbudowywano etapami, nadając mu ponownie klasycystyczny wygląd. W 2004 roku zakończono odbudowę wieży, z której można podziwiać panoramę miasta i okolicy. Odbudowę ratusza zakończono we wrześniu 2011 roku nadając całemu obiektowi jednolitą elewację. są liczne starorzecza. Nawet trwające już od drugiej połowy XVIII w. prace melioracyjne, zmierzające do wyprostowania koryta rzeki i ograniczenia obszarów zalewowych, nie doprowadziły do jej całkowitego ujarzmienia. Do dziś prawie 50% terenu miasta stanowią użytki rolne. obrzeża, podatki wyciekają nam na zewnątrz. Mamy piękną starówkę, lecz trudno o nią zadbać, trudno namówić ludzi, aby inwestowali w tej części miasta w działalność gospodarczą, choć jest to piękna dzielnica jest tu cicho, spokojnie, ruch ciężarowy jest ograniczony. Musimy zadbać o to, by tak jak w innych miastach nasza starówka była centrum życia miejskiego, ożywić ją. Mamy tu teren przeznaczony pod budownictwo mieszkaniowe i wciąż liczymy, że uda nam się znaleźć kogoś, kto zainwestuje i ściągnie tu mieszkańców. n Jest Pan burmistrzem od 2006 roku, co udało się zrobić przez te blisko sześć lat i jakie są plany na przyszłość? Na pewno udało nam się poprawić stan ulic, komunikację wewnątrz miasta. Tak się składa, że bardzo dużo dróg na terenie Koła to drogi powiatowe, więc wspólnie z powiatem (dajemy 40% środków) modernizujemy je, zbudowaliśmy na dużej ulicy wlotowej rondo, które poprawiło komunikację w tej części miasta. Mamy jeszcze dużo planów, ale problem jest w finansach, i powiatowych, i naszych. Musimy też przekonywać do tych inwestycji radnych powiatowych. Zbudowaliśmy boiska przy szkole podstawowej i hali sportowej, jeszcze zanim ruszyły Orliki (a Orliki mamy trzy), przeprowadziliśmy termomodernizację budynków szkolnych. Na 650-lecie udało się nam skończyć trwający wiele lat remont ratusza; chcemy jeszcze zaadaptować małą salę na poddaszu na stałą wystawę ceramiki, bo mieliśmy tu kiedyś zakład ceramiczny. W naszym zakładzie energetyki cieplnej uruchomiliśmy nowoczesny kocioł, który pozwoli nam ograniczyć emisję CO 2. Mamy też odnowiony dworzec kolejowy. Chcemy w nim umieścić bibliotekę miejską program odbudowy dworców wymaga, by pełniły one funkcję publiczną oraz komercyjną, podpisaliśmy więc porozumienie, że z naszej strony wejdziemy tam z biblioteką. Mamy gotową dokumentację na modernizację ujęcia stacji wody, bo filtry mają już ponad 40 lat i czas je zmienić. W kolejnych latach musimy też dokończyć modernizację oczyszczalni ścieków. Jeśli zakłady przemysłowe zbudują własne oczyszczalnie, tak jak planują, to będziemy mogli zmniejszyć zakres naszej modernizacji, a co za tym idzie zmniejszyć koszty. W najbliższym czasie ogłoszę przetarg na budowę przedszkola, bo obecne mieści się ono w budynku, który jest dopuszczony warunkowo do użytkowania. n Co Pan jako gospodarz miasta robi, by młodzi ludzie zostawali w Kole lub wracali tu po studiach? Trzeba poprawiać wizerunek miasta, zapewniać podstawowe funkcje, które są dostępne w dużych miastach na miarę naszych możliwości, a więc boiska, hale sportowe, pływalnia. Musimy więc podejmować wyzwania i poprawiać np. infrastrukturę sportową. Nasza największa inwestycja w tej chwili to budowa pływalni, która ma zostać otwarta w listopadzie przyszłego roku. Niektórzy krytykują, że z ekonomicznego punktu widzenia jest ona nieuzasadniona. Ja uważam jednak, że trzeba na funkcje miasta spojrzeć też z perspektywy społecznej. Mieszkańcom, którzy tworzą nasz budżet, żyją tu i pracują, pływalnia jest potrzebna. Ponieważ basen powstanie przy szkole podstawowej i gimnazjum, chcę, byśmy realizowali program obowiązkowej nauki pływania. Wyzwaniem na następną kadencję będzie modernizacja domu kultury z halą widowiskowo- -kinową, te wyzwania miasto musi podejmować, żeby spełniało to minimum swoich funkcji i nie było tylko sypialnią. Musimy też dbać o naszych przedsiębiorców. Robię wszystko, by zakłady mogły się rozwijać a ostatnio nawet zwiększają zatrudnienie, np. poprawiając komunikację. n Blisko 50% miasta zajmują użytki rolne z czego to wynika? Specyfika naszego miasta jest taka, że miasto przecina Warta, mamy liczne łąki i łęgi tereny zalewowe, których przeznaczenia nie da się zmienić, już wszyscy mają tego świadomość po ostatniej powodzi. To jest też atut, bo nasze miasto oddycha, mamy dużo zieleni na terenie Koła. Dla nas to jest oczywiste, jednak przyjezdni zwracają uwagę, że to atut. Tylko brakuje nam obwodnicy. Za jakiś czas przymierzymy się na pewno do wyrzucenia transportu poza miasto trzeba mieć marzenia. Nawet jeśli tylko połowa marzeń się spełni, to już będzie sukces. n Życzę więc ich spełnienia i dziękuję za rozmowę. Materiały o jubileuszu Koła przygotowała HANNA HENDRYSIAK XV
16 Związek Miast Polskich oraz Towarzystwo Urbanistów Polskich zapraszają na X Kongres Miast Polskich oraz IV Kongres Urbanistyki Polskiej ODPOWIEDZIALNI ZA MIASTO Lublin, września 2012 r. Centrum Kongresowe Uniwersytetu Przyrodniczego, ul. Akademicka 15 KONGRES TURYSTYKI Dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze szansą rozwoju turystyki NYSA, 6 7 WRZEŚNIA 2012 r. Celem Kongresu jest wymiana doświadczeń uzyskanych podczas działań prowadzonych na rzecz wykorzystania zasobów kulturowych i przyrodniczych dla rozwoju turystyki, m.in. w zakresie: programowania rozwoju turystyki opartej na zasobach kulturowych i przyrodniczych zarządzania zasobami kulturowymi i przyrodniczymi, w tym ich ochrony pozyskiwania środków na rozwój turystyki z różnych źródeł 6 września 2012 r spotkanie Miast Jakubowych obrady Kongresu Turystyki Tematy: Dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze a rozwój lokalny Turystyka priorytetem lokalnej strategii rozwoju na przykładzie ziemi nyskiej 7 września 2012 r obrady Kongresu Turystyki (cd.) Tematy: Lokalne Organizacje Turystyczne czynnikiem aktywizacji i integracji społeczności lokalnych wokół turystyki Szlaki kulturowe Wkładka Samorząd Miejski stały dodatek do Gazety Samorządu i Administracji. Wydawca Związek Miast Polskich, ul. Robocza 46a, Poznań. Wkładkę redaguje zespół w składzie: Ewa Parchimowicz red. nacz., Joanna Proniewicz, Hanna Hendrysiak. Adres redakcji: ul. Robocza 46a, Poznań, tel. (61) , fax (61) , Druk: Pracownia Wydawniczo-Poligraficzna TED.