Source: http://lowiecki.pl/newsy/tekst.php?id=66
Timestamp: 2017-04-25 10:33:19
Legal References Found: art. 60
 art. 52
 art. 91
 art. 60
 art. 52
 art. 91

Document Content:
autor: Stanisław Pawluk31-05-2013Zarobić na łowiectwie
Zbyt często sie zdarza, że Prokuratury Rejonowe, do których trafiają sprawy z ustawy Prawo Łowieckie, automatycznie je umarzaja "z powodu braku cech przestępstwa". Na forum dziennika była już sygnalizowana sprawa handlu przez myśliwych elementami tuszy zwierzyny dzikiej, w postaci smalcu z borsuka sprzedawanego w celach "leczniczych". Analogiczny przypadek miał miejsce w miejscowości Bychawa na terenie działania Zarządu Okręgowego PZŁ w Lublinie. Pazerny myśliwy działając z chęci zysku oferował "lekarstwa" w postaci smalcu borsuczego jako antidotum na wszelkie niemalże dolegliwości. Z treści reklamy wynikało, że smalec jest autentyczny, profesjonalnie wytapiany specjalną technologią co powoduje, że jego właściwości są o wiele wyższe od innych oferowanych przez mniej wyspecjalizowanych sprzedawców. Podczas przeszukania znaleziono sporą ilość przygotowanego do sprzedaży specyfiku.
Zaledwie kilkanaście dni potrzebowała Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim, aby umorzyć postępowanie opatrując je słowami: "wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego". Sentencja tego postanowienia w sposób ostentacyjny sprzeczna jest z wyrokiem Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lubelskim, utrzymanym w mocy przez Sąd Okręgowy w Zamościu, który w analogicznej sprawie wprowadzania do obrotu elementami tusz zwierzyny dzikiej jakim bez wątpienia pozostaje smalec z borsuka orzekł:
..."oskarżonego Bronisława M. uznaje za winnego tego że: w okresie od 14 października 2011 roku do 29 października 2011 roku, w Tomaszowie Lubelskim, woj. lubelskiego, na portalu internetowym Allegro wykonywał działalność gospodarczą polegającą na oferowaniu do sprzedaży smalcu z sadła borsuka bez wymaganego zgłoszenia do ewidencji działalności gospodarczej, tj. czynu wyczerpującego dyspozycję art. 60 par. 1 k.w. oraz art. 52 ust. 6 ustawy z dnia 13 października 1995 roku Prawo Łowieckie przy czym ustala, iż czyny z pkt. II i III stanowią ciąg przestępstw z art. 91 par. 1 k.k. i za to:
- za czyn z pkt I na podstawie art. 60 par. 1 k.w. wymierza karę 200 (dwieście) złotych grzywny;
- za czyny z pkt. II i III na podstawie art. 52 ust. 6 ustawy z dnia 13 października 1995 roku Prawo Łowieckie w zw. z art. 91 par. 1 k.k. wymierza oskarżonemu karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych grzywny przy ustaleniu wysokości stawki jednej dziennej na kwotę 10 (dziesięć) złotych"...
Sąd ten orzekł także przepadek trzydziestu słoików smalcu przygotowanego do sprzedaży, skóry w kolorze szarym i mięsa wraz ze skórą o wadze 7,5 kg. Zasądził także opłatę w wysokości 130 złotych oraz zwrot kosztów w wysokości 218 złotych.
Czy i jakie konsekwencje organizacyjne poniósł ów myśliwy nie udało mi się ustalić, gdyż do chwili "oddania do druku" tekstu jedyny znający sprawę w Zarządzie Okręgowym w Zamościu nie był w pracy uchwytny mimo nawiązywania połączeń w godzinach urzędowania.
PS - Z ostatniej chwili: w wyniku interwencji Prokuratury Okręgowej w Lublinie, Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim podjęła na nowo umorzone postępowanie. O wynikach poinformuję. 05-06-2013 14:38 Robert K. Haluk.
Może tak a może nie. Tego nie wiesz - nie jesteś Kulwapem. 05-06-2013 11:10 Haluk Robert K. Jakoś nie widzę aby twoja "jazda patykiem po siatce" robiła na Stasieńku wrażenie. Wprost przeciwnie - widzę jak was zlewa ciepłym, perlistym i robi swoje nadal. Zamiast dostawać szału z zimną krwią ujawnia i publikuje kolejne kompromitujące działaczy PZŁ fakty.05-06-2013 11:00 Robert K. Haluk. Pytasz; "Czy postawy kilku krytykujących autora poniżej to norma czy tylko ekstrema?". Lata temu, kiedy wracałem ze szkoły, za płotem jednego z obejść był wyjątkowo zajadły pies. Ujadał tym swoim oślinionym pyskiem na każdego, kto przechodził obok chodnikiem. Wyjątkowo zajadłe to było psisko i obleśne. Pewnie mu się wydawało, że tak pilnuje obejścia. Wiedząc, że nic mi nie może zrobić, czasem brałem patyk żeby przejechać po siatce - wtedy dostawał juz szału. 01-06-2013 10:56 domiś MAUZES
Dlaczego się obrażasz? Czyżbyś to Ty donosił??? No, no tego się po Tobie nie spodziewałem.01-06-2013 10:00 MAUZES Ad. Domiś
Stwierdzam, że u Ciebie orzą non stop, obawiam się, że gleba do niczego się już nie nadaje!:(
Język godny myśliwego! Gratuluję! Określenie "sku..." godne Ciebie!01-06-2013 09:06 domiś MAUZES
Napisałeś ,, z 2 pokolenia za nim coś się zmieni w łowiectwie - tak rozum zaorany przez działaczy PZŁ! Niektórzy dalej mają problem odnaleźć się w demokratycznym państwie prawa!”
Kolego, kto i komu rozum zaorał to widać po jego wpisach. PAWL.K MOROZOW jest twoim idolem demokratycznego państwa prawa ??? No to Ci gratuluję i szczęścia życzę. Demokratyczne państwo prawa to wg Ciebie, kiedy jest? Wtedy, gdy zgodnie z państwowym prawem prokurator umarza śledztwo czy wtedy, gdy kapuś podważa decyzję prokuratora, jako przedstawiciela demokratycznego państwa prawa?? Widzę, że wg Ciebie demokratyczne państwo prawa jest wtedy, gdy prawo nie jest państwowym prawem tylko prawem wg. kapusia. Mam nadzieję, że te 2 a jak trzeba to i 3 pokolenia szybko zlecą i takich obrzydliwych kapusi Pawlików Morozow już to nasz piękna ziemia nosić nie będzie. Fajne masz skojarzenia – obrzydliwy kapuś = państwo prawa. Gratuluję. Błąd działaczy PZŁ był wielki, bo takich kapusi nie powinni teraz wyrzucać z PZŁ, takich kapusi nigdy nie powinni przyjąć!!! Kol. redahtorze opisuj takie zdarzenia dalej, dobrze wiedzieć jakich sku...eli mamy wśród kolegów - członków PZŁ. Tfuuuu.31-05-2013 23:58 Deer35 Czytając nie które komentarze szanownych kolegów po lufie na wymioty mi się zbiera.Bez pozdrowienia31-05-2013 23:43 LDormus COLTON a niby dlaczego miałby nie wystartować na jarmarku częstując turystów pajdami chleba posmarowanymi borsuczym smalcem z ogóreczekiem małosolnym też własnej roboty? Dodam, że gdyby przy tym spotkał Rusaka to na pewno, poznał by jeszcze co najmniej kilka ciekawych przepisów na przyrządzenie jaźwca .Resztę podsumował domiś wpisem z 31-05-2013 18:11 31-05-2013 21:22 COLTON W tej szeroko pojętej "smalcowej przedsiębiorczości po łowiecku" dobrze, że gość nie wystartował na jarmarku częstując turystów pajdami chleba posmarowanymi borsuczym smalcem z ogóreczekiem małosolnym też własnej roboty:)dr Rusak pewnie o pomstę do nieba woła:)))31-05-2013 20:38 MAUZES Jak czytam, niektóre komentarze to uświadamiam sobie, że szeroko rozumiane łowiectwo to nie pasja:(:( Ten najlepszy model łowiectwa zupełnie niektórym kolegom "w bani poprzestawiał"! Reasumując tego Pana od smalcu (i jego popierających kibiców) wnioskuje do medalu za zasługi łowieckie! Żałosne i smutne są niektóre komentarze, które utwierdzają mnie,że z 2 pokolenia za nim coś się zmieni w łowiectwie - tak rozum zaorany przez działaczy PZŁ! Niektórzy dalej mają problem odnaleźć się w demokratycznym państwie prawa!31-05-2013 20:04 domiś COLTON
Chcesz podeślę Ci cały litr, który spokojnie leży sobie w zamrażarce. Trzymam na okazję gdyby nas chińczyki z ruskimi zbrojnie zaatakowali, wtedy jako partyzant z wyciętego lasu, połowę z nich tym smalcem wytruję. hehehe Dla wiadomości kapusi:
Ww. smalec chcę darować COLTONOWI całkowicie za darmo, np. po to by sobie nim buty wysmarował.
Teraz niech ,,kapuje” kto chce, bo gdzie napisałem że to lek? Tfuuu - PAWL.KU MOROZOW. 31-05-2013 19:54 COLTON ....czyżbyś umył słoik po smalcu?:) 31-05-2013 19:45 cypis111 na wymioty mi się zbiera
O ile kilka ładnych lat temu nawet ptzyklasnąłem naszemu Kulwapowi , tak teraz mam wrażenie kabla
Po co w ogóle dyskutujecie z osobistoscią na forum
Przecież to oczywista prywatna wojna z czarownicami Dałbyś Stachu w końcu spokój bo sam równiez na tym lepiej wyjdziesz i nie będziesz musisł po kardiologach latać i leczyć nerwice
Po co to , zadaj sobie samemu pytanie.
Nie takie głupie historie dzieją się wokół nas wszystkich Tuszowane są postrzały z broni myśliwskiej , nagminna pazerność i kłusownictwo a Ty chłopie kochany dorosły osobniku czepiasz się kilku słoików smalcu?
Zadaj sobie proste pytanie albo przestań w końcu
Zadaj sobie równiez pytanie ilu naprawde cennych ludzi odeszło stąd tylko dlatego ze ma dośc już Twojej wojny z całym światem Sam jestes myśliwym i też robisz podobnie albo robiłeżs wcześniej w młodości , bo każdy z nas taki sam , każdy!!
Moim skromnym zdaniem na tego rodzaju poczynania albo ludzi jest jeden prosty sposób
Bojkot Bojkot , Bojkot i żadnej polemiki na zaden temat Dziękuję
31-05-2013 19:40 domiś Dobrze żeś zakapował, bo by pół polski wytruł, hahaha, ale argument, w który oczywiście wierzę. Możecie się wykazać. Powodzenia tfuuuu życzę. http://allegro.pl/smalec-sadlo-z-borsuka-250-m-tel-510170767-i3279964894.html
Poczytałem w HP, więc skromnie zapytam: ten sędzia był na państwowym etacie czy na prywatnym utrzymaniu? wiadomo kogo. 31-05-2013 19:23 Haluk Czy postawy kilku krytykujących autora poniżej to norma czy tylko ekstrema? Jeśli norma to PZŁ trzeba wysadzić w kosmos I to migiem. Bo jak potraktować osoby, dla których prawo jest niczym, sprzedawanie "leków" bez pozwolenia, bez badań, bez zarejestrowania w spisie leków dozwolonych do obrotu itp. to powód do dumy! Co sądzić o etyce myśliwych, którzy nielegalne pozyskanie (art. 52 pkt 6 wskazany w tekście) czynią powdem do pochwały, broniąc łobuza zawzięcie! Dla nich w łowiectwie liczy się tylko zysk. "Łowiectwo musi się opłacić"! Ps. Jak nie ma co dzieciom dać do zjedzenia to niech sprzeda drugi czy trzeci w domu samochód specjalny do polowań. Albo idzie zbierać puszki. Od łowiectwa wara!31-05-2013 19:09 COLTON ad. domiś
Przeczytaj ten artykuł czym może skutkować niekontrolowany obrót towarami spożywczymi a szczególnie pochodzenia zwierząt dziko żyjących.
Zastanów się. http://www.braclowiecka.net.pl/Szkolenia_weterynaryjne_mysliwych_czy_konieczne,strona-3900.html
Borsuk - łasicowate - czym to zwierzątko się żywi w lesie???
Ten domorosły wytapiacz smalcu niech żywi tym smalcem swoje dzieci i rodzinę jak im smakuje, a nie karmi innych. Jak handluje, tzn. ma więcej niż mu potrzeba. Niech się lepiej nie dorabia na czyjejś krzywdzie.
DB31-05-2013 18:11 domiś Kim a może lepiej, czym trzeba być, aby tak ludzi nienawidzić?
Chciał chłop smalec sprzedać i co???? może na chleb nie ma, ale co to kapusia obchodzi, najważniejsze że znowu znalazł ofiarę. 200 zł grzywny to mało? a może właśnie śniadanie jego dzieciom na cały miesiąc odebrałeś. Czy rozstrzelanie a może zagazowanie sprawcy tego ,,przestępstwa", by już kapusia usatysfakcjonowało ??? Wątpię nienawiść nie zna granic. Wprawdzie nie wiem, który to, ale mam nadzieję, że nie jest myśliwym a i to nie zmieniam faktu, kończ waść WSTYDU oszczędź. Ten kapuś wymaga leczenia, choć dla niego i na to już chyba za póżno. Rozumiem, że redahtor tylko pisuje tą chorą sytuację, ale po co rozpowszechniać takie skur.&.two?
31-05-2013 16:55 kacyk Też mi sensacja. TO już redahtor nie ma o czym pisać? Ile osób jest na Allegro które handlują od lat a nie mają zarejestrowanej działalności gospodarczej. Pewnie ktoś go zakapował. Mam nawet swój typ. A WY NA KOGO STAWIACIE?31-05-2013 15:49 COLTON Pisanie w Łowcu Polskim o tym, że myśliwi w Polsce padlinę konsumują (tytuł artykułu pisany czcionką 60) i jeszcze na stronie tytułowej, to w jakim świetle stawia polskich myśliwych ??? Już widzę jak w UE jesteśmy postrzegani. Co na to komisja promocji łowiectwa przy ZG PZŁ? Piękna mi promocja???:-( Lepiej mieć pretensje do forumowiczów (autor: A.Brachmański - ŁP nr 2/13 "Sprawdzian z etyki", że podejmują tematy drażniące ubeka i nieroba w ZG i NRŁ PZŁ, niż zwracać uwagę na etyczne wątki, które są faktycznie nieetycznymi i bez zastanowienia się publikują w miesięczniku idącym w świat. To też wpisuje się w ramy tego oklepanego modelu???
DB31-05-2013 15:20 kiryk Czy to przestępstwo czy nie, nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko to, że stawia w złym świetle myśliwych, bo opinia publiczna zaraz tego typu incydentalne zdarzenia uogólnia. Do buca z piórkiem doda nielegalne handlowanie przez myśliwych resztek nie skonsumowanych zwierząt, a to brzmi dosyć obrzydliwie.31-05-2013 14:59 ko-s Racja karać wszystkich, w myśl zasady kto nie siedział będzie siedział.Zwierzyna łowna - żywa jest własnością Państwa pozyskana myśliwego w/g zasad obowiązujących w kole łowieckim. Co komu do tego czy borsuka zje czy zakopie tuszkę ? Jak weźmiecie dzika na użytek to nie można poczęstować nikogo ? Jeśli wytopił sadło i może nim w myśl medycyny ludowej chorego wspomóc to źle? Borsuk to nie tygrys i na razie międzynarodowe konwencje nie zabraniają użytkować go w celach medycznych. W końcu nie dajmy się ogłupiać. Ta druga sprawa dotyczyła braku zgłoszenia uruchomienia działalności. Przy szosach stoją dziewoje które nie zgłosiły działalności i jakoś nie pociągane są z wymienionego & - pomyślności życzę.P.31-05-2013 12:59 Robert K. A może chłop był rzetelny i jego specyfiki rzeczywiście komuś ulżyły w cierpieniu? Ale mi złoczyńca. Zakładam, że tuszki pozyskał legalnie bo o tym nic a nic w tekście. Analogicznie, kobieta, która "pozyskała" jagody w lesie i sprzedaje je przy drodze czy na ryneczku też do kryminału ? P.S. Mam kilka wyprawionych lisich skórek. Odsprzedał bym komuś ale ... jeszcze ktoś doniesie i będzie sensacja jak tu w tym. 31-05-2013 12:47 MAUZES Trrudno się nie zgodzić z kol. Halukiem - społecznikowskie udzielanie się:)szczególnie tych, którzy wszystko robią,żeby ich od władzy nie odsunąć!!! Pytanie dlaczego tak się trzymają stołków?????
Społecznie?:))))31-05-2013 12:08 Haluk Ma. Zaczyna łapać tych, co pod przykrywką "społecznikowskiego działania" robią kasę na łowiectwie, które rzekomo jest pasją i non profit.31-05-2013 12:07 DZIADBOJ ten nasz kraj coraz dziwniejszy ....
ostatnio opowiadał mi znajomy leśniczy , że zbieracze szyszek z których wykonali przed świętami ozdoby choinkowe i je sprzedali na jakimś kiermaszu też mieli problemy .
czy prokuratura naprawde nie ma już nic do roboty ?