Source: https://www.spadek.info/czy_nalezy_sie_zachowek_dla_wnuka,226,p.html
Timestamp: 2020-05-31 22:34:22
Legal References Found: art. 1011
 art. 991
 art. 994
 art. 993
 art. 994
 art. 995
 art. 5
 art. 5
 art. 5

Document Content:
Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2014-05-23
Mój brat po tacie odziedziczył 30 tys. zł więcej, niż wynikało to z działu spadku (zgodziłam się, nie żądałam bowiem spłaty). Wkrótce później zmarła mama, która testamentem wydziedziczyła brata, ja zostałam jedynym spadkobiercą. Teraz syn brata żąda ode mnie zachowku, a sąd przychyla się do jego roszczeń. Ja jednak nie mam pieniędzy na tę spłatę, przecież to niesprawiedliwe – ani brat, ani jego syn nigdy nie odwiedzali mamy, nie interesowali się nią, mimo że chorowała. Jak się bronić przed zapłatą zachowku dla wnuka mamy?
Uprawnienie do zachowku oparte jest na istnieniu bliskiej więzi rodzinnej między spadkodawcą a uprawnionym. W Pani sprawie należy rozważyć dwie sytuacje: po śmierci Pani ojca i po śmierci Pani mamy.
1. Po śmierci ojca:
dziedziczy Pani, brat oraz Pani mama (zakładam, że ojciec nie pozostawił testamentu, bowiem nic Pani nie pisała o tym w pytaniu);
postępowanie spadkowe po Pani ojcu zostało już zakończone, w tym postepowaniu Pani brat otrzymał o 30 tys. zł więcej, niż mu się oficjalnie należało (jak Pani pisze, za Pani przyzwoleniem, czyli domniemywam, że odbyło się to kosztem należnego Pani majątku spadkowego).
2. Po śmierci mamy:
na podstawie pozostawionego testamentu cały majątek odziedziczyła Pani, natomiast Pani brat został wydziedziczony,
zstępni (dzieci, wnuki) wydziedziczonego zstępnego są uprawnieni do zachowku, chociażby wydziedziczony przeżył spadkodawcę (art. 1011 K.c.); oznacza to, że syn wydziedziczonego Pani brata niewątpliwie jest osobą uprawnioną do zachowku po śmierci Pani mamy i może wystąpić z takim żądaniem do Pani.
To, że Pani brat otrzymał 30 tys. zł więcej w spadku po ojcu, niż mu się należało, nie ma żadnego wpływu na kwestię zachowku po Pani mamie. Jak już wyżej napisałam, są to dwa odrębne postępowania spadkowe. Poza tym te 30 tys. zł otrzymał Pani brat, a nie jego syn. Przyjmując nawet, że Pani darowałaby te pieniądze bratu po śmierci ojca, to również nie miałoby to żadnego znaczenia przy obliczaniu zachowku dla syna brata po śmierci Pani mamy. Prawidłowo zatem sąd nie brał tego pod uwagę.
Pani jako jedyny spadkobierca po swojej mamie otrzymała cały jej majątek, a zatem zstępni wydziedziczonego spadkobiercy (czyli Pani brata) mogą na mocy art. 1011 K.c. domagać się od Pani zapłaty zachowku.
Jeśli syn Pani brata będzie domagać się od Pani zachowku, to musi w tym celu wnieść pozew do sądu w ciągu 5 lat od dnia otwarcia testamentu.
W kwestii zachowku należy wziąć pod uwagę, prócz art. 991 K.c., także inne przepisy Kodeksu cywilnego, w szczególności art. 994, 1000 i 1001. Według art. 993 K.c. „przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów ani poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny uczynione przez spadkodawcę”.
Zgodnie z art. 994 § 1 K.c.: „Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku”. Zgodnie z art. 995 Kodeksu cywilnego „wartość przedmiotu darowizny, która jest doliczana do spadku, oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalania zachowku”.
W tym miejscu pragnę zwrócić uwagę na argument, którego można użyć do obrony w ewentualnym procesie sądowym o zachowek.
Zgodnie z art. 5 K.c. „nie można czynić ze swego prawa pożytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony”. Oznacza to dokładnie tyle, że jeżeli syn Pani brata nie interesował się babcią za jej życia, nie pomagał jej, nie odwiedzał, a cały ciężar opieki nad zmarłą spoczywał na Pani, to słuszne jest, aby taka osoba nie uzyskała prawa do zachowku w pełnej wysokości, jaki jej się zgodnie z prawem należał. Sąd w takim przypadku, biorąc pod uwagę zasady współżycia społecznego z art. 5 K.c., może orzec o zmniejszeniu należnego danej osobie zachowku. Oczywiście nikt nie zagwarantuje Pani, iż sąd, rozpoznając żądanie zapłaty zachowku, przychyli się do stanowiska Pani i zastosuje przepis art. 5 K.c. Jest to bowiem prawo sędziowskie, tj. pozostawione woli i swobodnej ocenie dokonywanej przez skład orzekający w ramach konkretnego przypadku, ale oczywiście warto, aby skorzystała Pani z tej linii obrony i nie pozostawała bierna w stosunku do żądań finansowych syna Pani brata.
Drugim sposobem „obrony” przed wypłatą zachowku jest ustalenie, czy Pani zmarła mama dokonywała za swojego życia darowizn na rzecz swego wnuczka (syna Pani brata). Jeżeli tak, to wartość tej darowizny pomniejsza należy synowi brata zachowek.