Source: http://nawokandzie.ms.gov.pl/numer-30/dobre-praktyki-2-numer-30/w-strone-ochrony-autonomii-rodziny.html
Timestamp: 2018-11-20 00:07:48
Legal References Found: art. 111
 art. 111
 art. 1123
 art. 8
 art. 1123
 art. 109
 art. 1123
 art. 109
 art. 1123

Document Content:
W stronę ochrony autonomii rodziny | Na wokandzie
Strona główna › Numer 30 › Dobre praktyki › W stronę ochrony autonomii rodziny
Ustawa z 18 marca 2016 o zmianie ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2016, poz. 406) wywołała dużo emocji. Wielu uczestników debaty publicznej podnosiło polityczny charakter regulacji. Myślę jednak, że nowelizacja miała przede wszystkim charakter merytoryczny.
Pamięć polityczna jest krótka. Dlatego warto przypomnieć kalendarium wypadków.
W latach 2012 –2013 w mediach pojawiła się seria doniesień o odbieraniu dzieci z powodu ubóstwa. Pierwszym, który podjął próbę wprowadzenia przepisu zakazującego odbieranie dzieci z powodu ubóstwa był ówczesny minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. O tym, że jego resort wypracował taką zmianę Jarosław Gowin poinformował na łamach „Rzeczpospolitej” 15 lutego 2013r.
,,Mamy już gotową propozycję zmian w prawie rodzinnym. Nowelizacja przepisów miałaby polegać na wprowadzeniu do kodeksu rodzinnego specjalnej tzw. klauzuli pomocniczości (…) chcielibyśmy wprowadzić zasadę, że zastosowanie przez sąd opiekuńczy środka, jakim jest rozdzielenie dziecka i rodzica, będzie możliwe tylko wtedy, gdy wyczerpane zostały wszelkie inne środki. Innymi słowy, chcemy uwrażliwić sędziów, by – zanim się zdecydują na najbardziej radykalne rozwiązanie – podejmowali wszelkie możliwe łagodniejsze środki. Naszą intencją jest, by odbieranie dzieci z rodzinnego domu odbywało się tylko w skrajnych i wyjątkowych przypadkach.” – „Gowin w obronie rodzin”, Rzeczpospolita 15.02.2013 r.
Po dymisji ministra Gowina i rozstaniu z Platformą Obywatelską prace nie były kontynuowane. Kolejnym ważnym wydarzeniem, które miało wpływ na podniesienie temperatury w debacie publicznej w związku z umieszczaniem dzieci w pieczy zastępczej, była wypowiedź wiceminister pracy i polityki społecznej Elżbiety Seredyn w trakcie przeprowadzonego 9 października 2013 r. posiedzenia połączonych komisji sejmowych – Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.
„Powiatowe centra pomocy rodziny, które przygotowywały tę statystykę do wspólnego zbioru, o którym dziś mówimy, podały nam, że ubóstwo było w 1% tą przyczyną główną, ale – jedną spośród wielu przyczyn, które w tej rodzinie zadziałały i zafunkcjonowały i doprowadziły do umieszczenia dziecka w pieczy zastępczej. To jest wieloogniskowy, bardzo złożony proces. Całe szczęście, że to jest tylko 1%.”.
W styczniu 2014 r. Klub Prawo i Sprawiedliwość złożył projekt nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Projekt zakładał, że po art. 111 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dodaje się art. 111a, w brzmieniu: „Pozbawienie władzy rodzicielskiej, zawieszenie władzy rodzicielskiej, a także rozstrzygnięcie (…) wydane bez zgody rodziców, nie może nastąpić wyłącznie z powodu trwałej przeszkody niezawinionej przez rodziców, w tym zwłaszcza z powodu ich trudnej sytuacji materialnej”. Projekt nie zyskał jednak poparcia koalicji rządzącej.
W programie partii Prawo i Sprawiedliwość z 2014 r. w podrozdziale „Polityka rodzinna” (str. 111) zapisano: „Skończymy z nasilającą się praktyką zabierania dzieci z domów z powodu ubóstwa rodziców. Wprowadzimy takie ograniczenia prawne, by takie działania były wykluczone.” Po wygraniu wyborów przez Prawo i Sprawiedliwość, jednym z punktów exposé Premier Beaty Szydło była deklaracja skończenia z praktyką zabierania dzieci z domów z powodu ubóstwa, będąca naturalną kontynuacją podjętych w tym temacie działań.
W związku z exposé, Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wydał 2 grudnia 2015 r. zarządzenie powołujące Zespół do spraw ochrony autonomii rodziny i życia rodzinnego. Zespół rozpoczął prace nad zmianą Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Wynikiem tych prac jest ustawa z 18 marca 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2016, poz. 406), która weszła w życie 30 kwietnia 2016 r.
Do momentu nowelizacji, art. 1123 k.r.o.brzmiał następująco: „Umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej powinno nastąpić po wyczerpaniu wszystkich form pomocy rodzicom dziecka, o których mowa w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, chyba że dobro dziecka wymaga zapewnienia mu niezwłocznej pieczy zastępczej.”
Formy pomocy rodzicom dziecka o których mowa w tym artykule są wymienione w art. 8 ust. 1 ustawy z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (t. j. Dz. U. 2016 poz. 575):
„1. Rodzinie przeżywającej trudności w wypełnianiu funkcji opiekuńczo-wychowawczych wójt zapewnia wsparcie, które polega w szczególności na:
3) rozwijaniu umiejętności opiekuńcz-wychowawczych rodziny;
7) dążeniu do reintegracji rodziny”.
Jak zmienił się przepis?
Aktualne brzmienie art. 1123 k.r.o. to: „art. 1123 k.r.o.§ 1. Umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej może nastąpić jedynie wówczas, gdy uprzednio stosowane inne środki przewidziane w art. 109 § 2 pkt 1–4 oraz formy pomocy rodzicom dziecka, o których mowa w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, nie doprowadziły do usunięcia stanu zagrożenia dobra dziecka, chyba, że konieczność niezwłocznego zapewnienia dziecku pieczy zastępczej wynika z poważnego zagrożenia dobra dziecka, w szczególności zagrożenia jego życia lub zdrowia. §2 art. 1123 k.r.o. brzmi: „Umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej wbrew woli rodziców wyłącznie z powodu ubóstwa nie jest dopuszczalne”.
Ważną zmianą jest rezygnacja ustawodawcy ze słowa „wszystkie”. Zapis: „Umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej powinno nastąpić po wyczerpaniu wszystkich form pomocy rodzicom dziecka (…)” zastąpiono zapisem: „Umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej może nastąpić jedynie wówczas, gdy uprzednio stosowane inne środki (…)”. Dzięki tej zmianie przepis przestaje być fikcyjny, bowiem niejednokrotnie wyczerpanie wszystkich form pomocy rodzinie z różnych względów (adekwatności, dostępności itp.) nie było możliwe.
Nowelizacja w paragrafie 1 rozszerza liczbę form pomocy rodzinie, dodając wymóg nieskutecznego stosowania środków przewidzianych w ar 109 § 2 pkt 1–4 k.r.o., czyli:
„§ 2.Sąd opiekuńczy może w szczególności:
4) skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi.”
Rozszerzenie katalogu narzędzi mających wesprzeć rodzinę w prawidłowym wypełnianiu funkcji opiekuńczo–wychowawczych ma doprowadzić do sytuacji, gdy piecza zastępcza będzie ostateczną formą ingerencji państwa w autonomię rodziny.
Oczywiście może się zdarzyć, że pomimo podjęcia prób pomocy rodzinie, pomoc ta nie zostanie udzielona, bowiem formy wsparcia rodziny z ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej mają charakter dobrowolny.
§ 1 nakłada na sąd określone obowiązki. W trakcie prowadzonego postępowania sąd jest zobligowany do poczynienia ustaleń dotyczących uprzedniego stosowania art. 109 § 2 pkt 1–4 k.r.o., z drugiej zaś strony sąd zobligowany jest uzyskać informację czy i jakie formy wsparcia rodziny z ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej zostały zaproponowane i udzielone rodzicom, którzy uczestniczą w postępowaniu.
Dalsza część artykułu traktuje o sytuacjach, gdy zaistnieją zdarzenia, które doprowadzą do konieczności umieszczenia dziecka w pieczy zastępczej w związku z nadrzędną zasadą dobra dziecka i poważnym zagrożeniem jego dobra, takim jak zagrożenie życia i zdrowia dziecka, ale nie tylko. W uzasadnieniu do projektu wskazano takie sytuacje, jak np. „prostytuowanie się matki, przyjmującej mężczyzn w mieszkaniu, w którym jej dziecko zamieszkuje, czy nakłanianie dziecka do popełnienia przestępstwa wspólnie z rodzicem lub samodzielnie przez nie.”
Debata nad paragrafem
Najgorętsza debata toczyła się w związku z nowym paragrafem 2 art. 1123 k.r.o., który stwierdza, że ubóstwo nie może być jedyną przesłanką umieszczenia dziecka w pieczy zastępczej wbrew woli rodziców. Jednak nie treść regulacji, czy jej kierunek, wywołał dyskusję, lecz raczej zasadność tego nowego w KRO zapisu. W debacie publicznej stawiano pytanie o liczbę dzieci odebranych jedynie z powodu ubóstwa. Pierwsze informacje na ten temat, które nie były doniesieniem medialnym, zostały podane przez minister Elżbietę Seredyn w cytowanej już wypowiedzi z posiedzenia komisji sejmowych – wymieniony 1% to około 1800 dzieci rocznie.
W listopadzie 2013 r. na posiedzeniu sejmowych komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka, wiceminister sprawiedliwości Wojciech Hajduk przedstawił informację rządu „na temat przypadków sądowej i urzędniczej ingerencji we władzę rodzicielską poprzez odbieranie dzieci rodzicom i umieszczanie ich w placówkach lub rodzinach zastępczych”. Z pozyskanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości danych wynikało, że od początku 2012 r. z powodu biedy umieszczono dzieci w pieczy zastępczej osiem razy, z czego dwa razy na wniosek rodziców.
Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców informowało o ok. 300 sprawach, w których rodziny zagrożone ograniczeniem władzy rodzicielskiej z powodu ubóstwa zgłaszały się do Fundacji z prośbą o pomoc.
Z danych Wydziału Statystycznej Informacji Zarządczej Ministerstwa Sprawiedliwości wynikało z kolei, że w I połowie 2015 r. odnotowano 61 spraw, w których jedyną przyczyną orzeczeń o umieszczeniu dziecka poza rodziną biologiczną były złe warunki ekonomiczne.
W świetle tak zróżnicowanych danych Minister Sprawiedliwości zdecydował o konieczności zapisania wprost w KRO, że ubóstwo nie może być jedyną przesłanką umieszczenia dziecka w pieczy zastępczej wbrew woli rodziców. 11 lutego 2016 r., w głosowaniu nad przygotowanym w Ministerstwie Sprawiedliwości projektem ustawy wzięło udział 436 posłów. 409 zagłosowało za przyjęciem projektu, 25 wstrzymało się od głosu, a 2 było przeciw. Prezydent podpisał ustawę 23.03.2016 r.
Nie rozstrzygając kto ma rację – ci, w których ocenie w przypadku niektórych decyzji o ingerencji sądowej decyduje przede wszystkim ubóstwo, czy ci, którzy uważają przepis za „czysto higieniczny” – trzeba wyraźnie podkreślić zmianę kierunku myślenia o rodzinie, której autonomię trzeba chronić.
Autorka jest Pełnomocnikiem Ministra Sprawiedliwości ds. Konstytucyjnych Praw Rodziny oraz zastępcą dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości