Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/wyciag-z-uzasadnienia-wyroku-trybunay.html
Timestamp: 2017-08-24 08:43:49
Legal References Found: art. 103
 art. 103
 art. 103
 art. 103
 art. 28
 art. 103
 art. 103
 art. 28
 art. 28
 art. 103
 art. 28
 art. 103
 art. 28
 art. 28
 art. 28
 art. 103
 art. 103
 art. 103
 art. 194
 art. 103
 art. 28
 art. 108
 art. 110
 art. 103
 art. 108
 art. 110
 art. 108
 art. 110
 art. 103
 art. 103
 art.103
 art. 28
 art. 103
 art. 103
 art. 138
 art. 4011
 art. 4011
 art. 401
 art. 401
 art. 4011
 art. 145
 art. 135
 art.145
 art. 135

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Wyciąg z uzasadnienia wyroku Trybunały Konstytucyjnego
Wyciąg z uzasadnienia wyroku Trybunały Konstytucyjnego
Poniżej przedstawiam dokonany przez mnie wyciąg z uzasadnienia wyroku TK, zawierający moim zdaniem najważniejsze jego fragmenty i ustalenia Trybunału. Uzasadnienie wraz ze zdaniami odrębnymi ma 30 stron tekstu i jest napisane bardzo trudnym prawniczym językiem. Z uzasadnienia wyraźnie wynika, że pojecie „prawo do emerytury” używane przez sędziów TK mówi o pełnym prawie do emerytury połączonym z wypłatą świadczenia a nie tylko o prawie ustalonym i zawieszonym z powodu niespełniania jakiegoś warunku,
w naszym przypadku warunku rozwiązania umowy o pracę z prawodawcą, u którego wnioskujący był zatrudniony w momencie składnia wniosku wyliczenie emerytury. W moim odczuciu z uzasadnienia wynika jasno, że odpowiedzialność za doprowadzenie do niezgodności zaskarżonych przepisów ponosi wyłącznie ustawodawca.
„Z petitum wniosku wynika, że zarzut niekonstytucyjności kwestionowanej regulacji formułowany jest w odniesieniu do wąskiego kręgu osób, a mianowicie „emerytów, którzy nabyli prawo do emerytury na mocy wcześniejszych przepisów, tj. bez konieczności rozwiązania stosunku pracy”. Z uzasadnienia wniosku oraz wskazanych wzorców kontroli (zarzut naruszenia ochrony praw nabytych, zakazu wstecznego działania prawa, zaufania do państwa i prawa oraz prawa własności) również wynika, że zaskarżone przepisy nie są kwestionowane co do istoty. Wnioskodawca nie kwestionuje zatem rozwiązania przyjętego przez ustawodawcę, polegającego na uzależnieniu realizacji nabytego prawa do emerytury od uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz którego emeryt wykonywał pracę bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury. Zakresem zaskarżenia objęte jest wyłącznie stosowanie tego rozwiązania do osób, które w momencie jego wejścia w życie miały już ustalone prawo do emerytury. Trybunał jest związany tak określonym zakresem zaskarżenia. /………….. /
W sprawie o sygn. SK 45/04 Trybunał kontrolował identycznie brzmiący, jak art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS, art. 103 ust. 2a tej ustawy. W sprawie tej Trybunał rozpoznawał połączone do łącznego rozpoznania skargi konstytucyjne dwóch profesorów, którzy nabyli prawa do emerytury w 1999 r. i na początku 2000 r. i kontynuowali zatrudnienie – jeden z nich na uniwersytecie, drugi – w Polskiej Akademii Nauk. Ustawą z dnia 21 stycznia 2000 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. Nr 9, poz. 118; dalej: ustawa z 21 stycznia 2000 r.) ustawodawca dodał do art. 103 ustawy o emeryturach i rentach z FUS ustęp 2a, warunkujący realizację prawa do emerytury uprzednim rozwiązaniem stosunku pracy przez emeryta. Główne zarzuty skarżących, którym ZUS wstrzymał wypłatę emerytur z uwagi na kontynuację zatrudnienia, dotyczyły naruszenia ustawowej gwarancji dla nauczycieli akademickich zatrudnienia do 70-tego roku życia oraz naruszenia prawa do świadczenia z ubezpieczenia społecznego – obowiązkowego i uzależnionego od opłacanych składek. /……………/
Podstawową różnicą w analizowanym wypadku jest to, że w sprawie o sygn. SK 45/04 Trybunał oceniał przepis prawa materialnego, tj. art. 103 ust. 2a ustawy
o emeryturach i rentach z FUS. Przedmiotem kontroli Trybunału była zatem istota tej regulacji, tj. uzależnienie realizacji prawa do emerytury od uprzedniego rozwiązania stosunku pracy przez emeryta. Regulacja, będąca aktualnie przedmiotem kontroli, wynika z art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r., będącego przepisem intertemporalnym. Przepis o takiej treści nie był kontrolowany w sprawie o sygn. SK 45/04. Ustawa z 21 stycznia 2000 r. nie zawierała bowiem żadnych przepisów intertemporalnych. Stanowiła jedynie, że art. 103 ust. 2a ustawy o emeryturach i rentach z FUS wchodzi w życie z dniem 1 lipca 2000 r. Obecnie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS nie jest zatem kwestionowany co do istoty, lecz jedynie jako pozostający w związku z art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. Zasadniczy problem dotyczy zaś rozciągnięcia na podstawie art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. regulacji zawartej w art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS na osoby, które nabyły prawo do emerytury przed jego wejściem w życie. /………………./
Problem w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny, czy ustawodawca mógł na podstawie art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. rozciągnąć stosowanie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS – przepisu ustalającego nową treść ryzyka emerytalnego – na sytuacje przeszłe, tj. wobec osób, które już nabyły prawo do emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r., czyli w czasie obowiązywania regulacji niezawierającej wymogu rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą dla uzyskania świadczenia emerytalnego. Na podstawie art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. prawo do emerytury tych osób ulega zawieszeniu, począwszy od 1 października 2011 r., jeżeli nie rozwiążą stosunku pracy do 30 września 2011 r. W ocenie wnioskodawcy, takie działanie ustawodawcy, polegające na odstąpieniu od wcześniej przyjętej polityki, wobec osób, które nabyły prawo do emerytury pod rządami przepisów obowiązujących od 2009 r., godzi w zasadę zaufania do państwa i prawa, a tym samym narusza bezpieczeństwo prawne obywateli. /………………/
Mając na uwadze dotychczas poczynione ustalenia, Trybunał stwierdził, co następuje.
Rozwiązanie przyjęte przez ustawodawcę w art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. spowodowało, że osoby, które już skutecznie nabyły i zrealizowały prawo do emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. musiały, na podstawie art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. w związku z art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS, poddać się nowej, mniej korzystnej dla nich treści ryzyka emerytalnego. Innymi słowy, ubezpieczeni, którzy prawo do emerytury uzyskali po spełnieniu jedynie warunku osiągnięcia wieku (oraz odpowiedniego stażu ubezpieczeniowego), musieli ponownie zrealizować swoje prawo do emerytury według nowej treści ryzyka, czyli spełnić także warunek rozwiązania stosunku pracy, aby emeryturę nadal pobierać od 1 października 2011 r. Oznaczało to dla nich, że – chcąc nadal pracować i jednocześnie pobierać emeryturę (w tym miejscu należy przypomnieć, że ustawodawca nigdy nie zakazywał i aktualnie także nie zakazuje łączenia świadczenia emerytalnego z wynagrodzeniem, co więcej – zgodnie z art. 103 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS emeryci, którzy osiągnęli tzw. powszechny wiek emerytalny mają możliwość łączenia dochodów z tych źródeł bez żadnych ograniczeń kwotowych) – musiały rozwiązać stosunek pracy i raz jeszcze go nawiązać – oczywiście, jeśli znalazły nowego pracodawcę albo dotychczasowy zgodził się ponownie je zatrudnić. /………/
Oceniając przedstawioną wyżej sytuację osób, które nabyły i zrealizowały prawo do emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r., z punktu widzenia zasady ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz bezpieczeństwa prawnego obywateli, należy dojść do wniosku, że gdyby w momencie przejścia na emeryturę osoby te wiedziały, iż będą musiały przerwać zatrudnienie, aby uzyskać świadczenie emerytalne, to w chwili osiągnięcia wieku emerytalnego zrezygnowałyby ze złożenia wniosku o ustalenie prawa do emerytury i kontynuowałyby zatrudnienie. Korzystniejsze dla nich byłoby bowiem uzyskiwanie wysokiego dochodu ze stosunku pracy niż dużo mniejszego świadczenia emerytalnego. Co więcej – późniejsze złożenie wniosku o ustalenie prawa do emerytury oznaczałoby dla nich wyższe świadczenie emerytalne – jak już bowiem zostało wspomniane (zob. punkt 3 tej części uzasadnienia), w zreformowanym systemie emerytalnym wysokość świadczenia jest zależna, poza wysokością składek zgromadzonych na koncie ubezpieczonego, przede wszystkim od długości aktywności zawodowej. Im później pracownik zdecyduje się przejść na emeryturę, tym będzie ona wyższa, bo zaewidencjonowane składki będą podzielone przez mniejszą liczbę miesięcy hipotetycznego dalszego trwania życia ubezpieczonego. W starym systemie natomiast na wysokość emerytury ma wpływ między innymi kwota bazowa, wynosząca 24% przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym, pomniejszonego o potrącone od ubezpieczonych składki na ubezpieczenia społeczne. W marcu 2009 r. kwota bazowa wynosiła 2578,26 zł (M. P. Nr 9, poz. 113), od 1 marca 2012 r. jej wysokość wzrosła do kwoty 2974,69 zł (M. P. z 2012 r. poz. 68) i co roku będzie wyższa, stosownie do wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. /………………../
A zatem, działając w zaufaniu do państwa i stanowionego przez nie prawa, ubezpieczeni podjęli w przeszłości decyzję co do przejścia na emeryturę. Gdyby wiedzieli, że nastąpi zmiana stanu prawnego, uzależniająca realizację prawa do świadczenia emerytalnego od uprzedniego rozwiązania stosunku pracy, ich decyzja mogła być inna, bo z perspektywy dokonanej nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z FUS i objęcia nią także tych osób, okazała się dla nich niekorzystna. /……………/
Decyzja o przejściu na emeryturę jest podejmowana przez ubezpieczonego raz na całe życie. Znając warunki, jakie będzie musiał spełnić, aby zrealizować nabyte prawo – w tym wypadku rozwiązanie stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą – ma on szansę się do nich przygotować. Może zatem odpowiednio ułożyć stosunki ze swoim dotychczasowym pracodawcą, ewentualnie poszukać pracodawcy, który zgodzi się rozwiązać z nim stosunek pracy, po czym ponownie go nawiązać. Osoby, które przeszły na emeryturę w latach 2009-2010 bez konieczności rozwiązywania stosunków pracy, w związku z decyzją ustawodawcy o objęciu ich tym obowiązkiem, nie miały takiej możliwości. Oczywiście mogły rozwiązać stosunek pracy, po czym ponownie go nawiązać, jednak przy obecnych realiach rynku pracy i specyfice naboru w niektórych zawodach (np. urzędnicy państwowi, samorządowi czy korpus służby cywilnej) było to niezmiernie trudne, a w niektórych wypadkach wręcz niemożliwe. Nie bez znaczenia są w tym kontekście także mniejsze możliwości adaptacyjne tych osób do zmienionej sytuacji na rynku pracy i ich mniejsza konkurencyjność na tym polu. /…………/
Kolejną kwestią, która musi być wzięta pod uwagę przy ocenie konstytucyjności badanej regulacji, jest ponowne ustalanie wysokości świadczenia dla osób, które złożyły wniosek o emeryturę w latach 2009-2010, a którym świadczenie zostało zawieszone od 1 października 2011 r. Ponowne ustalenie wysokości świadczenia ma miejsce wówczas, gdy emeryt, po dniu, od którego przyznano mu emeryturę, podlega obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Opłacanie składki wiąże się z koniecznością uwzględnienia tego okresu w wysokości świadczenia, które na wniosek emeryta podlega ponownemu ustaleniu. Ogólnie rzecz ujmując, polega to na tym, że osobom tym doliczany jest staż wypracowany od momentu pierwszego przejścia na emeryturę. /………………/
Na mocy ustawy z dnia 10 czerwca 2011 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. Nr 168, poz. 1001) ustawodawca wprowadził do ustawy o emeryturach i rentach z FUS przepisy szczególne umożliwiające ponowne ustalenie wysokości emerytur dla emerytów, którzy nabyli prawo do emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 30 września 2011 r. i prawo to zostało im zawieszone od 1 października 2011 r. na mocy art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS. /………./
W świetle przepisów obecnie obowiązujących decyzje tych osób mogłyby być inne np. o kontynuowaniu pracy bez jednoczesnego przechodzenia na emeryturę. Należy bowiem podkreślić, że moment przyznania emerytury wpływa na wysokość tego świadczenia zarówno w systemie dla ubezpieczonych urodzonych przed 1 stycznia 1949 r., jak i urodzonych po 31 grudnia 1948 r. Dlatego też w odniesieniu do tych osób proponuje się wprowadzenie regulacji niwelującej negatywne skutki zmiany dotychczasowych przepisów, polegającej na umożliwieniu ponownego ustalenia wysokości emerytury po rozwiązaniu stosunku pracy przez tych emerytów”. Na podstawie nowej regulacji zawartej w art. 194c ustawy o emeryturach i rentach z FUS emeryt, który w okresie od 1 stycznia 2009 r. do 30 września 2011 r. pobierał emeryturę, do której prawo zostało zawieszone na podstawie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS w związku z art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. może wystąpić z wnioskiem o ponowne ustalenie wysokości emerytury, o ile nie pobierał jej wskutek tego zawieszenia przez co najmniej 18 miesięcy. Istotą tej regulacji jest to, że emeryci, którzy spełnią warunki z powołanego przepisu, mogą po ustaniu stosunku pracy wystąpić z wnioskiem o przeliczenie świadczenia tak, jakby emerytura była im wyliczona po raz pierwszy. W wyniku ponownego ustalenia wysokości emerytury – od nowej kwoty bazowej albo średniego dalszego trwania życia na moment tego ustalenia – będzie ona wyższa niż zwaloryzowana kwota pierwotnie przyznanej emerytury zwiększona z tytułu pracy po przyznaniu emerytury, tj. na zasadach ogólnych, o których mowa w art. 108 i art. 110 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Co więcej, z uwagi na rosnącą w czasie kwotę bazową oraz malejące wraz z wiekiem średnie dalsze trwanie życia, różnice te będą tym większe, im później nastąpi rozwiązanie stosunku pracy. Ponowne ustalenie wysokości emerytury w oparciu o nowe przepisy może nastąpić tylko jeden raz. /……………./
Oceniając powyższą regulację, należy zwrócić uwagę, że głównym warunkiem skorzystania z niej jest niepobieranie emerytury zawieszonej na podstawie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS przez co najmniej 18 miesięcy, począwszy od 1 października 2011 r. Innymi słowy, adresaci tej regulacji muszą kontynuować przez ten okres zatrudnienie. Nie można na ten moment ocenić – z uwagi, że minimalny okres 18 miesięcy jeszcze nie upłynął – ile osób spełni ten warunek i będzie mogło skorzystać z tej niewątpliwie korzystnej dla nich regulacji. W kontekście rozpatrywanej sprawy znaczenie ma natomiast sytuacja emerytów, którzy nie spełnią warunku kontynuowania zatrudnienia przez 18 miesięcy. W chwili, gdy rozwiążą stosunek pracy i ich emerytura zostanie odwieszona, będą mogli przeliczyć jej wysokość na zasadach ogólnych z art. 108 i art. 110 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. A to oznacza, że ich świadczenie będzie wyliczone według kwoty bazowej albo średniego dalszego trwania życia na dzień złożenia wniosku, którego mogliby nie składać, gdyby wiedzieli, że wskutek zmiany treści ryzyka emerytalnego, kontynuacja zatrudnienia oznaczać będzie zawieszenie świadczenia emerytalnego. Korzystniejsze byłoby dla nich złożenie wniosku po ustaniu zatrudnienia, gdyż wówczas wyliczona emerytura byłaby wyższa niż świadczenie, które otrzymają po zwaloryzowaniu kwoty pierwotnie przyznanej emerytury zwiększonej z tytułu wypracowanego po tej dacie stażu. W tym miejscu należy zauważyć, że ilość osób, które nie spełnią warunku przepracowania 18 miesięcy może być znaczna, gdyż jest to długi okres, wziąwszy pod uwagę zarówno aktualną sytuację na rynku pracy z tendencją do redukcji zatrudnienia, jak i możliwości fizyczne tych osób – mowa jest przecież o osobach, które osiągnęły wiek emerytalny. Podsumowując, w ocenie Trybunału, również w omówionym wyżej aspekcie zakwestionowana regulacja narusza zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Osoby, które złożyły wniosek o emeryturę w latach 2009-2010, gdyby wiedziały, że treść ryzyka emerytalnego zmieni się na ich niekorzyść, złożyłyby ten wniosek po zakończeniu zatrudnienia, gdyż wyliczona wówczas emerytura byłaby wyższa niż ponownie przeliczona na zasadach określonych w art. 108 i art. 110 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. /……………./
Podsumowując dotychczasowe rozważania, dokonana przez ustawodawcę zmiana, polegająca na dodaniu do ustawy o emeryturach i rentach z FUS art. 103a, dotyczy niezwykle ważnej z punktu widzenia nabycia prawa do emerytury kwestii, jaką jest treść ryzyka emerytalnego. Jak już zostało powiedziane, ryzyko emerytalne to zdarzenie prawne uzasadniające realizację prawa do emerytury. Określenie jego treści przez ustawodawcę jest dla adresatów takiej regulacji informacją, jakie warunki muszą spełnić, żeby zrealizować swoje prawo do świadczenia emerytalnego. W tym kontekście, jeśli ubezpieczony już raz te warunki skutecznie spełnił (na gruncie rozpatrywanej sprawy – osiągnął wiek emerytalny i odpowiedni staż pracy – bo taka była treść ryzyka emerytalnego dla osób, które przeszły na emeryturę od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r.), to niedopuszczalne jest – z punktu widzenia zasady ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa – nakazanie mu zastosowania się do nowej treści ryzyka, czyli nakazanie mu ponownego zrealizowania już raz skutecznie zrealizowanego prawa do emerytury. Osoby, o których mowa, podjęły decyzje o przejściu na emeryturę, nie mogąc przewidzieć, że przepisy zmienią się na ich niekorzyść. W przeciwnym wypadku nie składałyby one wniosku o ustalenie prawa do świadczenia emerytalnego, bo korzystniejsze byłoby dla nich pobieranie wynagrodzenia niż dużo mniejszej emerytury, o którą wystąpiłyby po ustaniu zatrudnienia i która wówczas była wyższa niż ta wyliczona w chwili, gdy złożyły wniosek po osiągnięciu wieku emerytalnego. /…………./
Nie będę się odnosił do treści i tez zawartych w zdaniach odrębnych, bowiem z uwagi na ostateczność wyroku Trybunału nie mają one znaczenia. Chciałbym tylko z przykrością odnotować, że najmniejszym stopniu nie trafia do mnie argumentacja sędziego Rzeplińskiego, która w zasadzie sprowadza się do chęci obrony budżetu za wszelką cenę kosztem, jak w naszym przypadku tej garstki emerytów, którą Rząd chciał „wykiwać”. A najbardziej przykre jest w jego wywodach stwierdzenie, że emerytury pobiera się przez dziesiątki lat. Przecież w przypadku „zawieszonych” łączenie etatu z emeryturą to okres dwu czy trzyletni , rzadko dłuższy i przekraczający np. pięć lat. A zresztą na co spożytkujemy te emerytury połączone z coraz trudniejszą dla nas pracą? W większości na pomoc naszym dzieciom, które z powodu prowadzonej przez aktualną władzę polityki, często nie mogą znaleźć pracy, nie decydują się na dzieci i nie są w stanie ustabilizować swojego życia.
W moim odczuciu uzasadnienie nie przyda się na nic ani prawnikom ministerstwa czy ZUS-u, ani sędziom zawieszającym rozprawy z powodu „braku uzasadnienia”. pozostaje zatem nam czekać jakie wymówki teraz będą stosowane aby odsunąć w czasie realizacje wyroku Trybunału.
Autor: Zyzka o 17:11:00
Etykiety: BARDZO WAŻNE, Pan Krzysztof radzi, TK
Krzysztof 15 stycznia 2013 17:16
Nie czytajcie w uzasadnieniu zdań wyrwanych z kontekstu i nie próbujcie wyciągać z nich wniosków. Podstawową informacją jest treść wyroku Trybunału, zamieszczona zresztą w uzasadnieniu. Uzasadnienia mówi jedynie o tym jak Trybunał do tego wyroku dochodził i na czym się opierał. Uzasadnienie jest dla osób mniej obeznanych z językiem prawniczym raczej „trudno strawialne”, ale takie są prawie wszystkie uzasadnienia wyroków Trybunału. Jest rzeczą oczywistą, że w rozważaniach Trybunału wielokrotnie występuje okres 8 stycznia 2009 – 31 grudnia 2010, bowiem tylko w tym okresie działało bez ograniczeń prawo do pobierania emerytury bez rezygnacji z zatrudnienia, nie istniał ani art. 103 ust. 2a ani art.103a. Tylko w tym okresie każdy kto miał obliczona emeryturę mógł złożyć wniosek o jej wypłatę. Jeśli ktoś ma szczegółowe pytania proszę pisać.
Wanda 16 stycznia 2013 14:16
Szanowny Panie Krzysztofie, rzeczywiście rozważania TK w uzasadnieniu są trudno "strawialne". Ja już w końcu nie wiem czy mając przyznaną emeryturę w roku 2007 i zawieszoną bo nie zwolniłam się z pracy a podejmując ją po ukończeniu 60 roku życia tj. w czerwcu 2011 i znów zawieszoną od 1 października 2011 r.mam prawo do odwieszenia czy nie. W samym wyroku TK jest powiedziane, że tyczy się on osób które miały nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. a rok 2007 był ewidentnie przed tą datą. Pozdrawiam serdecznie Wanda z Poznania
Elżbieta Radom 15 stycznia 2013 17:34
Bardzo dziękuję nie chciałam wcześniej pisać że całe uzasadnienie to dla mnie okropny bełkot nie obraźliwie to piszę tylko język prawniczy jest specyficzny Pan rozjaśnił i za to dzięki. Choć na razie jeszcze nie mogę uwierzyć , że to może być koniec naszych problemów. Myślę ,że "tęgie głowy" pracują jak tu nam życie umilić. Ale jak mówi moja przyjaciółka trzeba myśleć pozytywnie. Serdecznie pozdrawiam Ela Radom. No i czekam na rozpatrzenie swojej skargi w SA Lublin tzn na razie na wyznaczenie terminu. Mam jeszcze drobny konfort ponieważ nie mam terminu a chyba jutro i 24 ma się odbyć w sumie razem chyba cztery apelacje z tego co pamiętam jutro jedna a pozostałe 24 stycznia. Jeszcze raz dzięki.Cieszę się , że blog istnieje i że trzymamy się razem i tak trzymać. no i oczywiście pamiętamy o naszej admince ja napewno. Elżbieta Radom
Elżbieta Radom 15 stycznia 2013 17:38
No moja emerytura pierwsza decyzja jest z lipca 2008 roku ale od razu zawieszona myślę , że dotyczy to nas wszystkich którzy od 8 stycznia 2009 do końca 2010 mogliśmy łączyć pracę z pobieraniem świadczenia. Tylko dobrze byłoby gdyby niezwisłe sądy a właściciwe ludzie orzekający nie doszukiwali się tego czego nie ma. Bo na dzień dzisieszy to jest bardzo różnie. Jeszcze raz pozdrawiam Elżbieta Radom
Pani Elu z Radomia. Bardzo mi się podoba maksyma Pani przyjaciółki , że trzeba myśleć pozytywnie - pomimo wszystko . Pozdrawiam Anna 1
Anonimowy 15 stycznia 2013 17:34
Witam serdecznie.Szanowny Panie Krzysztofie czy w związku z powyższym emerytury zaległe też nam się należą?Pozdrawiam Ludmiła Poznań
Krzysztof 15 stycznia 2013 18:03
W uzasadnieniu nie ma nic o wypłacie ani zaległych ani bieżących. Przyznam się że mam problem w związku z tym i mieszane uczucia. Z jednej bowiem strony skoro przepis okazał się niekonstytucyjny to był "zawsze" niekonstytucyjny czyli już w chwili jego uchwalenia, zresztą sądy uznające pozwy emerytów tak właśnie orzekają. Z drugiej strony jeśliby stosować wyłącznie wykładnię językową zapisu z treści uzasadnienia wyroku Trybunału:
"Z chwilą ogłoszenia sentencji wyroku w Dzienniku Ustaw utraci moc art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy. Znaczy to, że obowiązek rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą – jako warunek realizacji nabytego prawa do emerytury – nie będzie miał zastosowania do osób, które nabyły to prawo w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r." to niektórzy mogą wywodzić, że za okres do 22.11.2012 zaległe emerytury się nie należą i tak myślę będzie to robił ZUS, więc trzeba będzie o to niestety występować do sądu
Anonimowy 15 stycznia 2013 18:27
i taka dzis dostalam odpowiedz ze biezace beda wyplacane a z zaleglymi trzeba isc do sadu
Anonimowy 15 stycznia 2013 18:34
tak mi powiedzieli w deparlamencie ze taka dzis podjeto decyzje ze mam czekac na odpowiedz zus i udac sie z tym do sadu bo zus zaleglych emerytur nie bedzie wyplacal tylko biezace moge podac wam numer to jutro sobie zadzwonicie anna
Panie Krzysztofie,ma Pan rację o czym świadczą również poniższe wpisy.ZUS wszczyna wypłatę bieżących.Niestety o zaległe trzeba walczyć.Zaraz po ogłoszeniu wyroku TK wydawało się,że w lepszej sytuacji są osoby nie odwołujące się, ale im dalej tym bardziej jestem przekonana i dochodzę do wniosku,że to właśnie Ci odwołujący się są w lepszej sytuacji bo ich sprawy są już w TOKU i po prostu szybciej załatwią swoje sprawy.
Wniosek wysnuwam z tego taki,ŻE KAŻDY MUSI PRZEJŚĆ PRZEZ DROGĘ SĄDOWĄ.
ZUS niczego nie odda bez walki.
Anonimowy 15 stycznia 2013 20:05
Proszę Państwa.Proszę zwrócić uwagę na bardzo znamienny- w moim przekonaniu - fragment z uzasadnienia wyroku SA w Katowicach w sprawie Pani K.L z Katowic, cytuję ten fragment""
"Apelacja ubezpieczonej jest zasadna"..."...Zaskarżony wyrok Sądu I instancji nie mógł się ostać, skoro przepis art. 103 a ustawy o emeryturach i rentach z FUS w zakresie dotyczącym kategorii ubezpieczonych, do których należy apelująca, został usunięty z porządku prawnego.
Podzielając stanowisko apelacji, Sąd II instancji w ramach istniejącego stanu faktycznego , na zasadzie art. 138 & 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok Sądu I instancji wraz z poprzedzającą go decyzją organu rentowego i zobowiązał organ rentowy do podjęcia wypłaty emerytury ubezpieczonej od dnia 1 października 2011 r. "
Proszę Państwa, zatem skoro przepis zawieszający emerytury ZOSTAŁ USUNIĘTY Z PORZĄDKU PRAWNEGO" to dla mnie tak jakby nigdy nie mógł obowiązywać, dlatego sąd zobowiązał organ rentowy do podjęcia wypłaty emerytury od dnia 01.10.2011r. a nie na przykład od 22.11.2012r.
Krzysztof 15 stycznia 2013 21:01
Pisałem już o tym o 18:03 ( na górze tego białego pola. Mam jednak obawy takie jak tam wyraziłem, że ZUS "uczepi się" wykładni językowej tego zdania z uzasadnienia, bo jedyne zdanie które wprowadza datę nie obowiązywania art 28 ustawy zmieniającej i pewnie nie będzie chciał zapłacić zaległych tylko, wyda decyzje odmowne i pozostaje droga sądowa - SO a może też ewentualnie apelacja. Boje się że nikt z "odwieszonych" nie uniknie dochodzenia swego przed sądem, obym się mylił
KSJ Łódź 15 stycznia 2013 21:16
Niestety, ale wszystko wskazuje na to, iż zaległych emerytur ZUS wypłacać nie ma zamiaru. Wielu z nas - po ponad miesiącu oczekiwania na odpowiedź- otrzymało wreszcie pismo z ZUS z informacją: "Decyzja w sprawie wyrównania świadczenia zostanie wydana w terminie późniejszym."
Czy istnieje Pana zdaniem jakiś obligatoryjny termin na podjęcie tej decyzji? Jakie byłyby podstawy prawne odwołania się do sądu w przypadku odmowy wypłaty zaległej od 1.10.2011 emerytury?
Pozdrawiam. KSJ
Anka 15 stycznia 2013 17:49
Rocznik 1952, wniosek o wcześniejszą emeryturę złożyłam w ZUS 8.12.2008; 16 stycznia 2009 ZUS przyznaje mi emeryturę i jednocześnie zawiesza bo kontynuuje zatrudnienie i zobowiązuje do złożenia świadectwa pracy.
Od 1.04.2009 decyzją, ZUS ponownie ustala wysokość świadczenia oraz wznawia wypłatę świadczenia.
Następnie od 1.10.2011 świadczenie to zostaje zawieszone przez ZUS.
Czytając sporządzony przez Pana wyciąg z uzasadnienia TK oraz wcześniejsze wyjaśnienia na blogu jestem przekonana, że należę do grupy osób do których ma zastosowanie wyrok TK.
Elżbieta Radom 15 stycznia 2013 17:54
Tak trzymać już się chyba powtarzam ale jak czytam kolejne wpisy to coraz częściej myślę pozytwynie moja sytuacja podobna jak już wcześniej napisałam . Pzdrawiam Anię Elżbieta Radom
Anka 15 stycznia 2013 18:00
Elu z Radomia też tak mam !! Pozdrawiam
Krzysztof 15 stycznia 2013 18:14
Tak Anko
Elżbieta Radom 15 stycznia 2013 18:25
Biedny jest Krzysztofie większość z nas to urzędnicy ale język prawniczy to zupełnie co innego jak już pisałam dla mnie za trudny. Trzeba by było mi zjeść beczkę soli to wtedy może ale im więcej komentarzy tym moje nastawienie pozytywniejsze. Jak zakończymy tę naszą drogę przez mękę to trzeba będzie to solignie uczcić. inaczej być nie może. Jedno tylko mnie zastanawia chodzi o apelację z Katowic tam chyba był zapis Drodzy Emeryci, dziś otrzymałam odpis wyroku z uzasadnieniem z Sądu Apelacyjnego w Katowicach. W doręczeniu adnotacja: "Pouczenie - Od załączonego wyroku skarga kasacyjna nie przysługuje". A co jak sąd apelacyjny uzna że się nie należy ????? Ela Radom
elżbieta Radom 15 stycznia 2013 18:26
oczywiście zjadłam Pan Krzysztofie przepraszam Ela RadomMialo być jedny jest Pan Krzysztofie
Krzysztof 15 stycznia 2013 19:09
Pani Elu. Ten kto wygrywa w apelacji oczywiście nie może wnosić skargi na pozytywny dla siebie wyrok
Elżbieta Radom 15 stycznia 2013 19:26
Tak rozumiem coś pomieszałam przepraszam. Ela Radom
Co z osobami które nabyły prawo do emerytury w 2008 roku ? Proszę o komentarz
Panie Krzysztofie ! Wiem , że o tym była mowa , ale proszę wziąć pod uwagę moje (i wiem , że nie tylko moje) stargane nerwy i nocne mary, i proszę o napisanie najprościej , jak się da ,tak , żeby nawet baran zrozumiał , odpowiedzi na pytanie:
- Czy w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego wyrok dotyczy osób , które miały ustalone prawo do emerytury w latach 2008 , 2007 i wcześniejszych , ale pierwszą wypłaconą emeryturę dostały po 8 stycznia 2009?
- czy uzasadnienie to potwierdza?
- czy możliwe jest , żeby sąd nie przyznał takiej osobie wznowienia wypłaty emerytury?
Pytam , bo , jak Pan wie , są sędziowie , którzy twierdzą , że jeżeli ktoś "otrzymał emeryturę" - w sensie "ustalił do niej prawo , ale pieniędzy nie otrzymywał" przed 2009r. , to nie podlega pod wyrok Trybunału.
Krzysztof 15 stycznia 2013 18:17
Sędziowie w Sądach Okręgowych i Apelacyjnych mają obowiązek stosować się do wyroku TK. Uzasadnienie
nie jest przesłanką do interpretowania wyroku.a wyrok dotyczy tych co prawo do emerytury nabyli przed 1 stycznia 2011 r. i moim zdaniem to też wynika właśnie z uzasadnienia.
Czy jest gdzieś dokładna (ścisła )definicja pojęcia
" prawo do emerytury "? Anna 1
Szanowny Panie Krzysztofie. Czy może mi Pan doradzić. Czekam na wyznaczenie sprawy w SA, dzisiaj dowiedziałam się w ZUS-ie, że w ciągu kilku dni wznowią mi wypłaty od 22.11.12 r.Czy powinnam o tym fakcie powiadomić SA. Pozdrawiam Hanna
Krzysztof 15 stycznia 2013 18:11
Może to Pani zrobić na rozprawie
Anonimowy 15 stycznia 2013 18:31
Pani Hanno , gdzie ten ZUS? Anna 1
Czytając uzasadnienie Wyroku TK K 2/12 oraz Pana interpretacje nadal nie wiem czy do mojej sytuacji ma zastosowanie Wyrok TK. " Zus wyliczył mi emeryturę w 2008 r i z powodu kontynuowania zatrudnienia emerytura została mi zawieszona . Od 8 stycznia 2009 r skorzystałam z prawa pobierania emerytury bez rozwiązania stosunku pracy. Od 1 października 2011 r. ZUS zawiesił mi wypłatę emerytury z powodu nie rozwiązania stosunku pracy "
Uważam ,że ważne dla każdego zawieszonego jest wyjaśnienie czy emerytury przyznane decyzją ZUS przed 8 stycznia 2009 r.a realizowane(wypłacane)od 8 stycznia 2009 r a następnie zawieszone od 1.X.2011 r z powodu kontynuowania zatrudnienia podlegają wyrokowi TK, czy tylko Wyrokowi podlegają emerytury przyznane w okresie od 8.01.2009 r do 31.XII.2010 r.
Krzysztof 15 stycznia 2013 18:10
Uzasadnienie pokazuje co było przedmiotem skargi, jak Trybunał uszczegółowił wniosek senatorów do art 28 ustawy zmieniającej, pokazuje różnicę miedzy zagadnieniem jakie Trybunał rozpatrywał w 2006 r, a naszą sytuacją i pokazuje krok po kroku co Trybunał rozważał i jakie wnioski wysnuł i co znalazło się w samym wyroku.
Jest rzeczą oczywistą i niepodważalną ( przynajmniej dla mnie, na podstawie tego co zawiera uzasadnienie), że wyrok dotyczy wszystkich emerytów którym w latach 2009-2011 wypłacano emeryturę bez konieczności zwolnienia się z pracy i którym zawieszono ją z dniem 30.09.2011 r. absolutnie niezależnie od tego kiedy wystąpili do ZUS z wnioskiem o naliczenie emerytury, czyli od 2003 do 2008 lub z wnioskiem o naliczenie i wypłacanie w okresie 2009-2010. Ci pierwsi i tak w latach 2009-2010 musieli ponownie złożyć wniosek o emeryturę (na jedynym obowiązującym druku), po to żeby wnieść o jej wypłacanie. Tak, że wniosek o emeryturę w okresie 8 stycznia 2009 - 31 grudnia 2010 r złożyli wszyscy i jedni i drudzy i tych wszystkich dotyczy wyrok Trybunału.
Po jego wnikliwej lekturze widać jednak, że nie przyda się na nic ani prawnikom w MPiPS czy ZUS ani sędziom zawieszającym sprawy z powodu jego braku, jak też nie dake sędziom żadnych wskazówek do tego jak mają orzekać, czyli maja orzekać zgodnie z wyrokiem
Anonimowy 15 stycznia 2013 18:36
Panie Krzysztofie , te wykrzykniki! Dzięki za anielską cierpliwość . Widać , że dobrze czuje Pan duszę kobiety . Przepraszam za ten lekko żartobliwy ton , ale to jest taki śmiech przez łzy. Jestem tak napięta , że chyba zaraz pęknę. A
Elżbieta Radom 15 stycznia 2013 18:44
Mój mąż powiedziałby Boże spuść nogę i kopnij, żeby nie powiedzieć gorzej oczywiście jak go niemoc ogarnia na moje dywagacje to tak dla rozweselenia ale "baby" oczywiście mam na myśli kobiety żartobliwie tak mają. Może już niedługo i zapanuje spokój . Ale z drugiej strony szarpią nami już od 13 listopada dwa miesiące ' będzie nie będzie , dotyczy nie dotyczy , wypłacą nie wypłacą. i tak w kółko. Można sobie głowę nabić i mysleć różnie dlatego dzięki za Pana cierpliwość. Ela Radom. Tak mi trochę humor wrócił bo apelacja jeszcze nie wiadomo kiedy
Myślę że Sędziowie trybunału nie mieli świadomości, że są też emeryci, którzy mieli naliczoną wcześniej emeryturę. Na rozprawie występowali w imieniu tych z2009- 2010. I W UZASADNIENIU PADAJĄ TE CEZURY CZASOWE. Wprowadzając inne daty NADINTERPRETUJE się wyrok trybunału. B
Anonimowy 15 stycznia 2013 19:13
Przykro mi, ale Pani/Pan nie rozumie o co chodzi,
Anonimowy 15 stycznia 2013 19:24
Kim ty jesteś anonimowy z 19;05?Zwolniłeś się z pracy i zazdrość cię zżera? Anna
Pani Elu z Radomia z 18.36!
Ale się uśmiałam , czytając ten Pani wpis. A
Anno, spokojnie daj się człowiekowi wyżalić.Nawet jak jest tak jak sugerujesz, to ma prawo czuć się rozgoryczonym.
Anonimowy 17 stycznia 2013 09:55
Do Pani Anny Proszę przeczytać dzisiejszy artykuł z Gazety Prawnej . Zazrość mnie nie zżera, tylko umiem czytać ze zrozumieniem. To niestety ja miałem rację ,2009-2010.B
Dzięki. Hanna
czytałam całe dwa razy i tez tak uważam ,takie wnioski wysnułam jak Pan Krzysztof. Irena
Pani Ireno! Podziwiam Pani bohaterska postawę . Jak się to wszystko wreszcie skończy , proponuję , żeby każdy powiesił sobie te 30 kartek w salonie , na samym środku , na wieczna rzeczy pamiątkę. Mnie się już dzisiaj ten tekst , razem z p. sędzią RZ. , będzie śnił. A
Anka 15 stycznia 2013 18:57
Panie Krzysztofie życzę, aby przyśniły się Panu kolorowe motyle na ukwieconej łące, a nie sędzia RZ.
Anonimowy 15 stycznia 2013 18:43
Czy to znaczy ,że wszyscy którym ZUS przyznał emeryturę przed 8 stycznia 2009 r(tj w latach 2007,2008) a zaczęli pobierać wypłaty emerytury od 8 stycznia 2009 r a następnie mieli zawieszone wypłaty od 1 X.2011 r podlegają Wyrokowi TK i będzie ZUS musiał im wypłacić zawieszone emerytury od 1 X.2011 r.
tak,o to chodzi
HiFi 15 stycznia 2013 20:22
DOTYCZY! - jestem w takiej sytuacji i ZUS wznowił mi już wypłatę od 22.11.2012
Anonimowy 15 stycznia 2013 19:25
I to jest słuszna uwaga. Tak trzymać i nie dajmy się "zwariować". Sama mam z tego powodu nieprzespane noce, ale staram się sobie przemawiać do rozsądku. Czekam na uprawomocnienie wyroku w SO i mam nadzieję, że ZUS nie złoży apelacji. Z drugiej strony niemoc mnie ogarnia na zawieszone postępowanie ZUS w mojej sprawie. Powinien na bieżąco wypłacać emeryturę a walka niech toczy się w sądzie o zaległe.
Anonimowy 15 stycznia 2013 20:13
Małga, opisuję co prawda nie swój przypadek ale jestem dokładnie zorientowana.
Otóż mam koleżankę która złożyła skargę w SO bo na tym etapie zakończyła walkę o emeryturę,czeka na termin..ZUS zwrócił jej wniosek o wypłatę bieżącej oraz wyrównanie z informacją ażeby zwróciła się do sądu.Co było powodem skargi o której piszę wyżej.
O dziwo a dniu 11.01.2013 pomimo niezakończenia sprawy pojawiły się pieniądze na koncie od 22.XI,XII. oraz styczeń 2013.r.
Oczywiście zadzwoniła do ZUS i tam jej wyjaśniono,że takie są wytyczne ażeby wznawiać na bieżąco wypłaty emerytur a zaległe czekać na rozstrzygnięcie sądu./zaznaczam,że wniosek o wypłatę został przez ZUS zwrócony i nie składała ponownego/.
Proponuję Ci zadzwoń do swojego ZUS i wyjaśnij sprawę być może coś się zmieniło i może odwieszą Ci na bieżąco.
Wiem co czujesz serdecznie współczuję,wiem również co to znaczy brak kasy.
Sprawa,o której piszę dot. ZUS Wrocław
Dzięki Basiu, moja sprawa dotyczy ZUS w Gdyni. Szczerze mówiąc, nie mam już siły na rozmowy z ZUSem, ale jutro zadzwonię. Może coś się ruszy a wtedy i o Admince będę pamiętać.
Do p.Anny 1. W Grudziądzu.
Anonimowy 15 stycznia 2013 19:54
Dziękuje , Anna 1
Tak, czytaj wyżej Pan Krzysztof 18.10
Anonimowy 15 stycznia 2013 19:57
Czy odwolywalas sie do sadu?
Anonimowy 16 stycznia 2013 00:31
Nie odwoływałam się do sądu. Napisałam tylko do ZUS w Płocku o wznowienie emerytury.
Anonimowy 15 stycznia 2013 19:58
Do Eli z Radomia!
Mam dzisiaj straszną chandrę i Twój wpis naprawdę mnie rozweselił, śmiałam się w głos.
A p. Krzysztof to chyba ma więcej niż stalowe nerwy jak w kółko odpowiada to samo, nie ubliżając nikomu, ale niestety takie mamo prawo w polsce, że rozumię tych co się dwa razy pytają o to samo.
Pozdrawiam wesoło wszystkich
Anonimowy 15 stycznia 2013 20:02
Proszę się nie martwić oto cytat z uzasadnieni SO - "Zdaniem sądu przepis art 103 a ustawy o emeryturach i rentach dodany przez artykuł 6 pkt 2 ustawy z dnia 16.12.2010 o zmianie ustawy o finansach publicznych w związku z orzeczeniem TK z 13.11.2012 jest niezgodny z Konstytucją od początku i został wyeliminowany z porządku prawnego". I to jest odpowiedzią w naszych sprawach. Pozdrawiam
Anonimowy 15 stycznia 2013 20:46
No właśnie, nie wiem czy ten wpis dotyczy uzasadnienia wyroku SA w Katowicach w sprawie Pani K.L. z Katowic, ale w tamtym wyroku jest także takie sformułowanie,że Art 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS w zakresie w jakim dotyczy "zawieszonych" ubezpieczonych (emerytów), wyrokiem TK z dn.13.11.2012r. został usunięty z porządku prawnego.A to dla mnie oznacza tyle, że nigdy nie powinien być obowiązującym, ponieważ od początku był niekonstytucyjny.I to powinno wyjaśniać sprawę wypłaty także zaległych emerytur od 01.10.2011r., czyli od momentu ich bezprawnego zawieszenia.
................., dnia .................
Oddział w ...................................
i wypłatę zawieszonych świadczeń emerytalnych
W związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada 2012 r. (sygn. K 2/12) zwracam się o wznowienie postępowania zakończonego decyzją z dnia .......................... i niezwłoczne podjęcie wypłaty mojej emerytury zawieszonej od 1 października 2011 r.
Wnoszę ponadto o wypłatę odsetek ustawowych od zawieszonych świadczeń za okres od 1 października 2011 r. do dnia zapłaty.
Na podstawie decyzji ZUS z dnia ....................... nr ....................zawieszono mi wypłatę emerytury. Przepis, na podstawie którego doszło do tego zawieszenia, został uznany przez wskazany wyrok Trybunału Konstytucyjnego za niezgodny z konstytucją.
W związku z powyższym domagam się wznowienia postępowania oraz niezwłocznej wypłaty zawieszonych świadczeń emerytalnych, wraz z odsetkami za zwłokę.
Do Sądu Okręgowego w ................
Wydział .... Ubezpieczeń Społecznych
Organ rentowy: ZUS Oddział
Dotyczy sprawy o sygn. akt .............
Skarga ubezpieczonego o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w .......... z dnia .................... w sprawie o sygn. akt .....................
Zgodnie z art. 4011 kodeksu postępowania cywilnego składam skargę o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem w ww. sprawie i wnoszę o:
2) orzeczenie zgodnie z wnioskiem złożonym w odwołaniu, to jest o uchylenie decyzji ZUS zawieszającej prawo do świadczenia emerytalnego,
3) zasądzenie od organu rentowego na rzecz ubezpieczonego kosztów postępowania.
W dniu ...... sąd okręgowy oddalił moje odwołanie od decyzji zawieszającej prawo do emerytury. Przepis, na podstawie którego wydano orzeczenie (art. 28 ustawy z 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw; Dz.U. nr 257, poz. 1726), został przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 13 listopada 2012 r. (sygn. akt K 12/2012; Dz.U. z 2012 r., poz. 1285) uznany za niezgodny z konstytucją.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego stanowi zatem podstawę do wznowienia postępowania i orzeczenia przez sąd zgodnie z żądaniem odwołania, to jest uchylenia zaskarżonej decyzji organu rentowego.
Mając na uwadze powyższe, skarga o wznowienie postępowania jest uzasadniona.
Wskazany wyrok Trybunału Konstytucyjnego został opublikowany 22 listopada 2012 r., zatem termin do wniesienia skargi o wznowienie postępowania został zachowany.
Krzysztof 15 stycznia 2013 20:51
Do Anonima z 20:02
Może lepiej się podpisać niż pozostać anonimem.
Skarga I do ZUS o wznowienie postępowania w trybie kpa jest już nie aktualna, termin do jej składania minął 24 grudnia. Obecnie ktoś, kto jeszcze nie złożył wniosku o wznowienie musi to robić wyłącznie na podstawie art 135 ust 1 ustawy emerytalnej, ale świadczenie od 22 listopada do 31 grudnia już przepadło, wypłata będzie od stycznia i nawet nie warto występować do sądu, bo wypłata świadczenia zawsze jest tylko na wniosek od 1 dnia miesiąca w którym został złożony.
We wzorze II błąd, nie art. 4011 tylko art. 401(1)
Identyczną skargę składany do Sądu Apelacyjnego kwestionując oczywiście wyrok Sądu Apelacyjnego. Na skargę o wznowienie, ci co jeszcze tego nie zrobili mają już tylko 36 dni. Nie złożenie skargi do Sądu dla tych co przegrali w sądzie oznacza rezygnację z wypłaty bieżącej emerytury i dochodzenia zaległych
świadczeń w zasadzie na zawsze
Anonimowy 16 stycznia 2013 01:09
Do Krzysztofa Niestrudzonego.
Dołączam się do słów uznania i wyrazów szacunku. Doceniam nakład pracy i czasu oraz podziwiam za cierpliwość, a także po prostu - dziękuję.
Uzupełniam w kwestii formalnej, iście redakcyjnej, dotyczącej pisowni art. kpc dodanego po art. 401 (może jeszcze komuś się to przyda).
Niekiedy, przy przesyłaniu, publikowaniu na stronie internetowej, znaki zapisane w indeksie górnym są "przerabiane" na normalne. Tak mogło być we wzorze wklejonym przez Anonima z 20:02 i zrobił się art. 4011
"art. 401 ze znaczkiem 1" - tak trzeba czytać ów artykuł, natomiast pisać,żartobliwie mówiąc, 401 do potęgi pierwszej.
Z całym szacunkiem dla Krzysztofa Niestrudzonego, ale forma "art. 401(1)" nie jest poprawna.
Jak to wygląda w ustawie (i jak w razie potrzeby napisać) można sprawdzić w kpc. To świetny przykład na pisownię artykułów "do potęgi", ponieważ kpc ma już blisko 50 lat i był zmieniany bez mała 200 razy.
Tekst ujednolicony kpc --> http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19640430296&type=3
Grażyna 15 stycznia 2013 20:06
PANIE KRZYSZTOFIE!! DZIĘKUJĘ ZA POMOC I ZA CIERPLIWOŚĆ
dobrze, że są między nami takie osoby jak Ty i Ela (przepraszam, że piszę bez Pani, ale nasz wspólny wiek daje mi przyzwolenie), przydaje się nam troszkę humoru. Widać, chandra nie tylko mnie dopadła i kocha mnie baaardzo. Po Twoim wpisie już mi lżej.
Odwzajemniam się też wesołym pozdrowieniem
Elżbieta Radom 15 stycznia 2013 20:31
Myślę i chyba słusznie , że tyle nas łączy, że wystarczy po imieniu ja jestem Ela Radom zawsze lepiej się romawia pozdrawiam Was wszyskie jesteście super dziewczyny. dzilą nas penie kilometry ale to nic .pozdrawiam wszystkich Ela
Anonimowy 15 stycznia 2013 20:42
No to jesteśmy wielką rodziną! Pozdrawiam - Małga Gdynia
Anonimowy 15 stycznia 2013 22:15
Pozdrawiam Anna1
Anonimowy 15 stycznia 2013 20:07
Dostałam dzisiaj decyzję ZUS w sprawie wznowienia wypłaty zawieszonej emerytury - podana kwota naliczona od dn.22.11.2012 r oraz za miesiąc XII.2012 jak również za miesiąc I.2013 - płatne 25.01.2013 - w tym samym dniu miałam przelewaną emeryturę przed jej zawieszeniem.
A więc jest dobrze - wynika z tego że "mój" ZUS postąpił tak jak mi wcześniej mówiła jedna z pracownic jak dzwoniłam aby się zorientować na jakim etapie jest "moja" sprawa.
Termin przelewu na konto "wznowienia" wypłaty będzie się pokrywał z wcześniejszym dniem przelewu zawieszonej emerytury.
Do decyzji dołączony jest "Załącznik" w którym zostałam poinformowana / tak jak już ktoś również tu pisał - druk jest obligatoryjny / że sprawa "zaległości" będzie rozpatrzona w dalszym terminie.
Ja: emerytura naliczona w marcu 2009 r, nie skarżyłam ZUS do sądu, pracuję nadal.
Anonimowy 15 stycznia 2013 20:28
Proszę zadzwonięć do ZUSu wypłacaja na bieżąco od 22 11 nawet tym co będą dopiero mieć sprawy w SO zaległe nie wiedzą jeszcze
Dziękuję Mila, jutro będę działać.
Pozdrawiam - Małga
Wrocław tez zacznie wypłacać tym co mają sprawę w SO i SA.SZczęśliwe wrocławianki
W dzisiejszej Rzeczpospolitej /dodatek PRAWO/ jest artykuł red RZemka dotyczący naszych zawieszonych emerytur. Radzę przeczytać Przystępnie przedstawioe uzasadnienie Trybunału, przytoczone zdania ekspertów -prawników Pozdrawiam BASIA
Elżbieta Radom 15 stycznia 2013 21:21
czy to jest wydanie papierowe czy też w internecie Ela
Anonimowy 15 stycznia 2013 21:34
W internecie .Artykuł pojawił się o 19 30. Zeby odczytać całość trzeba zalogować się do rzeczpospolitej. to nic trudnego ;posdrawiam Basia
Również pozdrawiam, życzę miłej niespodzianki ze strony ZUSu
Krzysztof 15 stycznia 2013 21:48
To najciekawszy fragment artykułu w Rzepie o którym mowa wyżej
"Szkopuł w tym, że Trybunał Konstytucyjny nie zawarł w uzasadnieniu do orzeczenia wskazówek, jakie ma skutki. Eksperci mówią, że do podjęcia decyzji powinien wystarczyć sam wyrok mówiący, że przepis, który posłużył do wstrzymania wypłaty świadczeń osobom, które nie zrezygnowały z pracy, jest niekonstytucyjny.
Nieoficjalnie mówi się, że oczekiwanie na uzasadnienie to był tylko formalny wybieg, gra na zwłokę. Po prostu nie można znaleźć odważnego, który podejmie decyzję o zwrocie prawie 700 mln zł, które budżet państwa zaoszczędził na zawieszeniu świadczeń w 2011 i 2012 r.
Wszystko wskazuje jednak, że to właśnie odsetki budzą obecnie najwięcej kontrowersji i wstrzymują decyzję w tej sprawie. Gdyby się okazało, że ZUS będzie zwracał zatrzymane w latach 2011 i 2012 świadczenia bez odsetek, postawi to emerytów w bardzo trudnej sytuacji. Będą bowiem musieli dochodzić odsetek na podstawie oddzielnego powództwa o odszkodowanie za bezprawie legislacyjne. Podstawę do tego daje 417¹ kodeksu cywilnego, który mówi, że za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie w wykonywaniu władzy publicznej odpowiedzialność ponosi Skarb Państwa."
Ale nie w tym nic nowego , do takich wniosków doszło też wiele osób na blogu
Anonimowy 15 stycznia 2013 21:55
Czy można się na dniach spodziewać proponowanych kroków, jakie powinniśmy teraz wykonać ?
Dostałam wznowienie z ZUSu, i pismo, że w sprawie zaległych świadczeń decyzja będzie wydana później.
Później - tzn. żeby czekać na krok ze strony ZUSu, czy lepiej zaczynać działać w Sądzie ?
Anonimowy 15 stycznia 2013 21:57
Jeśli chodzi o odsetki od nas zwykłych zjadaczy chleba przysłowiowo oczywiście nikt by się nie zastanawiał poprostu zostały by z automatu zostały naliczone a jak nie zpłacisz biedaku to komornik i po sprawie szkoda, że jak nam się należą to potrzeba spotkań i nie wiem jeszcze czego winnych nie ma. Ela Radom. Ale jak już swoje odzyskamy to się pomyśli i o odsetkach
Jagoda 15 stycznia 2013 22:15
prof. Inetta Jędrasik-Jankowska z Uniwersytetu Warszawskiego
Nie mam najmniejszych wątpliwości, że budżet powinien zwrócić emerytom pieniądze, które zaoszczędził w trakcie obowiązywania niekonstytucyjnych przepisów. Problem z określeniem skutków wyroku TK wynika jednak z tego, czy zwrot świadczenia należy się z odsetkami, czy też nie. Wypadałoby, aby ZUS zwrócił te pieniądze powiększone o odsetki. Emeryci nie dostawali bowiem świadczenia na konto w terminie i straciły one z czasem na wartości. ZUS odpiera jednak, że odsetki musiałby zapłacić tylko wówczas, gdyby zgodnie z przepisami można mu było przypisać winę za opóźnienie w wypłacie świadczeń. Tymczasem zakład realizował tylko obowiązujące wtedy przepisy, a te nakazywały mu zawieszenie emerytur osobom, które nie zrezygnowały z pracy. Nie można mu więc teraz zarzucać, że jest winny zawieszeniu emerytur, i obciążać odsetkami z tego tytułu.
Do Pana Krzysztofa - Jest Pan Wielki. Tak Pan przełożył to uzasadnienie z polskiego na nasze, że nawet ja jestem w stanie zrozumieć, o co chodzi. Jestem pełna podziwu dla Pana wiedzy, poświęcenia i cierpliwości. Ktoś tam nazwał Pana guru...to wcale niegłupie. To dzięki Pana wsparciu z nadzieją czekałam na "wznowienie" i doczekałam się. A więc Kochani Zawieszeni, nasuwają mi się teraz słowa piosenki w wykonaniu Andrzeja Grabowskiego: "Ja wam mówię jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze, ale nie najgorzej jest". Już to pisałam, ale jeszcze powtórzę Jestem emerytką pracującą bez przerwy z roku 2008. Pieniądze naliczone od 22.11.2012 na koncie. Pozdrawiam Irka.
Anonimowy 16 stycznia 2013 08:15
gdyby tacy ludzie jak p.Krzysztof pracowali w Rządzie,nie byłoby tego typu spraw.Wyrazy szacunku. Anna
Ja również do Pana Krzysztofa.
Ogromne dzięki za czas nam poświęcony i przekazanie czytelnie
streszczenia tekstu uzasadnienia wyroku TK.
Wreszcie coś się może ruszy. Należą się Panu od nas
wyrazy szacunku i uznania za wielką cierpliwość do nas i wyrozumiałość. Cieszę się, że mogę uczestniczyć w tej walce
o swoje z takimi ludźmi jak Pan.
Panie Krzysztofie! Ja również bardzo dziękuję za podtrzymywanie na duchu i wsparcie i choć moja apelacja czeka na uzasadnienie (mam nadzieję, że już niedługo)a ZUS nadal uporczywie milczy i nie odpowiada na żadne wysłane pismo o odwieszenie, to dzięki Panu i naszym przyjaciołom z bloga pozostaje nadzieja, że wszystko zakończy się pozytywnie - serdecznie pozdrawiam - Elżbieta z Warszawy
Krzysztof 16 stycznia 2013 08:13
Spoko Pani Elu, moja żona nawet jeszcze nie ma terminu w Warszawskiej Apelacji (apelacja złożona 2 maja 2012). Pani sędzia ma swoje uzasadnienie i co one jej dało? Ano moim zdaniem nic, bo ona ma stosować wyrok a nie uzasadnienie. Możemy tylko zębami zgrzytać i czekac
ps. Warszawski ZUS (Bielany, Kasprowicza)do tej pory nie odpowiedział jeszcze żonie na wniosek złożony w listopadzie (art 145 kpa) ani na początku grudnia (na podstawie art 135.ust 1 ustawy o emeryturach), a u Pani?
Anonimowy 16 stycznia 2013 08:49
No to Pańska Żona wyjątkowo nie ma szczęścia, mimo tak dobrej Pan działalności. Należy mieć tylko nadzieję, że dobrze wszystko się skończy. Ja Jestem w podobnej sytuacji, z tym że czekam na termin w S.O.
Łączę pozdrowienia. M.K.
Anonimowy 16 stycznia 2013 09:04
Ja również (Warszawa ZUS Senatorska) nie otrzymałam jeszcze żadnej odpowiedzi ani pieniędzy mimo, że złożyłam dwa pisma (art 145 kpa i art 135 ust 1 ustawy emerytalnej). Telefonicznie otrzymałam odpowiedź, że pieniądze dostanę w tym tygodniu. Wcale jednak w to nie wierzę. EZ.
Anka Wwa 16 stycznia 2013 09:21
Warszawa ZUS Czerniakowska - brak odpowiedzi(złożyłam dwa pisma (art 145 kpa-23.XI i art 135 ust 1 ustawy emerytalnej-24.XII). Telefonicznie uzyskałam informację (od naczelnika), że pieniądze dostanę do 25 stycznia.
Anonimowy 16 stycznia 2013 00:53
Pozdrawiam Nocne Marki. A Pan Krzysztof śpi...Miłych snów.Irka
Anonimowy 16 stycznia 2013 05:20
Przyłączam się do szczerych podziękowań dla p. Krzysztofa .Proszę jednocześnie osobę;która ma dziś rozprawę w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie, by po rozprawie przekazała treść wyroku. Ja jak pisałam mam rozprawę 23-01-2013r. i proszę również osoby,które mają tego dnia sprawę o znak /moja sprawa jest o 12/. Dziękuję. Wiesia z Radomia
Anonimowy 16 stycznia 2013 07:58
Zastanawia mnie jedno ZUS stać na przeprowadzenie abolicji podatkowej a głęboko zastanawia się nad tym czy wypłacić nam wszystkie zaległości wraz z odsetkami. Teresa
Krzysztof 16 stycznia 2013 08:19
Czy ZUS stać? a co ma robić? Tak uchwaliło tych 460 mądrali na Wiejskiej. Nam emerytury też wstrzymał nie z własnej inicjatywy tylko dlatego że musiał, bo jaśnie panująca koalicja tak uchwaliła, a pan Prezydent podpisał. A pewnie na wypłaty naszych zaległych i może odsetek ZUS będzie musiał wziąć kolejny kredyt. bo pewnie koalicja, skoro była pewna wygranej w Trybunale, to w budżecie środków na nasze emerytury nie przewidziała
No i właśnie, co nas obchodzi z kąd weźmie ZUS pieniądze. Niech zwrócą sie do ekipy rządzącej. To przez nich cały ten ambaras.Tyle dodatkowej pracy w Zusach i w Sądach i jeszcze więcej na to pieniędzy niż te, które nam się należą. Alleluja i do przodu - jak to ktoś kiedyś powiedział. Pozdrawiam . Rozprawa w SO w Olsztynie dn.18.02.2013r.Wanda z Mazur
Pani Wando ,kiedy składała pani skargę o wznowienie postepowania? Ja złozyłam tez w Olsztynie dn.29 grudnia 2012 i jeszcze nie mam terminu rozprawy.Prosze o podanie daty to bedę mogła przypuszczać kiedy będe miała termin.Pozdrawiam.Iwona.
Anonimowy 16 stycznia 2013 09:00
Na razie ZUS "płacze", że nie ma pieniędzy na wypłatę świadczeń i znowu będzie musiał zaciągać kredyty. Ta instytucja to worek bez dna za to w marmurowych pałacach
Pan Krzysztof jest wielki.EWA
Anonimowy 16 stycznia 2013 09:34
Wczoraj, tj.15.01 otrzymałam z ZUS Kraków, Insp.Nowa Huta, decyzję o doliczeniu stażu pracy i wypłatę zawieszono z powodu kontynuowania zatrudnienia. Nadmieniam, że 26.11.12r. wystąpiłam o odwieszenie emerytury i zwrot zaległych świadczeń oraz doliczenie stażu pracy. Co o tym sądzić? Stasia z Krakowa
Pani Stasiu,
Ja mam podobną sytuację. Emerytura przyznana w 2009, od 1.10.2011 zawieszona. Odwoływałam się do SO w Łodzi, który w marcu 2012 zawiesił z urzędu postępowanie do czasu wydania wyroku przez TK. W dniu 29.11.2012 złożyłam do ZUS jeden wniosek, powołując się tylko na wyrok TK ( nie o wznowienie w trybie art. 145 KPA, nie wysyłalam też drugiego wniosku w oparciu o art. 135 ustawy emerytalnej). We wniosku prosiłam o wypłatę bieżacych świadczeń oraz zaległych od 1.10.2011 wraz z odsetkami. Dołączyłam również zaświadczenie z pracy z prośbą o doliczenie stażu i uwzględnienie waloryzacji. 27.12.12 otrzymałam pismo z ZUS datowane 17.12.12 informujące mnie, że decyzja o wznowieniu emerytury od 22.11.12 zostanie wydana w ciągu 30 dni od daty zwrotu akt emerytalnych z sądu. O wypłacie zaległych ani słowa.Tego samego dnia 27.12.12 otrzymałam pismo z SO w Łodzi o odwieszeniu postępowania - termin rozprawy 5.02.2013 Natomiast 11.01.2013 otrzymałam decyzję ZUS datowaną 17.12.12 o doliczeniu stażu(nie ma słowa o doliczeniu waloryzacji w kwocie 71 zł od marca 2012, ale z moich wyliczeń wynika,że chyba została uwzględniona). W tej decyzji ZUS o doliczeniu stażu była oczywiście klauzula :" emerytura jest zawieszona, bo kontynuuje pani zatrudnienie..." etc.). Czekam na rozprawę w SO w dniu 5.02.13. Wtedy też na rozprawie poinformuję Sąd Okręgowy o swoim wniosku do ZUS z 29.11.12 i otrzymanym piśmie z ZUS oraz o decyzji o doliczeniu stażu z adnotacją o dalszym zawieszeniu emerytury. Jeżeli Pan Krzysztof zechciałby odnieść się do moich przemyśleń, będę wdzięczna. Podaję również swój adres e-mailowy dla Wszystkich, którzy byliby zainteresowani wymianą doświadczeń.
Małgosia z Łodzi, e-mail: malgosia1818@gazeta.pl
Nie zamierzam "podarować" odsetek DLA ZASADY! Nasze Państwo egzekwuje je bezwzględnie od wszystkich obywateli, którzy maja opóźnienia w płatnościach. Mogę odsetki przeznaczyć potem na cel charytatywny, alę będę się ubiegała o ich naliczenie i wypłatę.
Anonimowy 16 stycznia 2013 09:56
Proszę dzwonić do ZUS i pytać. Najlepsze wyjście . Po co się denerwować niepotrzebnie.
Anonimowy 16 stycznia 2013 14:37
Panie Krzysztofie! Też nie mam żadnej odpowiedzi z ZUS W-wa Praga Południe na mój wniosek z 23 listopada z art.145 i z 19 grudnia z art. 135 ale.... jest jaskółka. Moja koleżanka, która ma rozprawę w SA 22 lutego z tego samego ZUS wczoraj dostała decyzję o odwieszenie bieżącej wypłaty od 22 listopada z informacją, że nt. zaległych emerytur informacja będzie w terminie późniejszym. Jej termin wypłaty to 5-tego, mój 25-go - tak że jest nadzieja.)))))))))))- pozdrawiam Elżbieta z Warszawy
Wiem, że wielu osobom się narażę w myśl zasady - ściąć posłańca który przynosi złe wieści, ale moim zdaniem dla ludzi jest lepiej jeżeli wiedzą co ich czeka. Otóż moim zdaniem, uzasadnienie wyjaśniło dlaczego Trybunał określił ramy czasowe niekonstytucyjności zawieszenia. To co zdaniem trybunału było niekonstytucyjne to powstanie sytuacji w której ktoś kto w chwili podjęcia (jedynej na całe życie) decyzji o przejściu na emeryturę, tracąc tym samym możliwość ponownego jej przeliczenia, nie wiedział (mając zaufanie do Państwa i rzymskiej zasady dotrzymywania umów) że utraci także szansę na jej otrzymywanie bez zwolnienia się z pracy. Innymi słowy, ktoś kto wybrał niższe świadczenie do końca życia w zamian za możliwość podniesienia swoich dochodów przez kilka lat utracił i jedno i drugie. Ten zawód nadziei i wiary w Państwo nie dotyczył osób, które decyzję podjęły zanim taka możliwość powstała tj. przed 8 stycznia 2009 r. i po 31 grudnia 2010 r. kiedy nadziei takiej już nie było. Ponieważ Trybunał uznał, że tylko "podważenie zaufania do Państwa" było niekonstytucyjne - stąd ramy czasowe. Osobiście nie zgadzam się z rozumowaniem Trybunału, ale to nie ma żadnego znaczenia - obawiam się, bowiem że część sądów (te które podlegają sądom apelacyjnym czekających na uzasadnienie wyroku) będzie orzekać w oparciu o ramy czasowe zakreślone przez Trybunał. Te sądy, które orzekały na podstawie samej sentencji być może będą zachowywać się inaczej, ale istotne jest co powie Sąd Najwyższy po kasacjach złożonej przez ZUS. Jest pewne, że ZUS będzie w takich przypadkach pisał kasację zawsze.
Anonimowy 17 stycznia 2013 14:58
A jak ktoś zupełnie inaczej zaplanował sobie życie w oparciu o dodatkowe świadczenia emerytalne. Jeden wziął kredyt bo myślał, że w ciągu np. 5-lat go spłaci mając i pensje i emeryturę. Ktoś inny zwolnił się z dodatkowej pracy, gdyż wolał pobierać emeryturę, a nie pracować do 20-tej. A te osoby dezyzje o emeryturze miały np. z roku 2007, 2008. I co pan im na to odpowie.
Anonimowy 17 stycznia 2013 17:58
Proste pytanie w jakim terminie ZUS powinien wnieść apelację po przegranej sprawie w SO?
Anonimowy 17 stycznia 2013 18:50
@Anonimowy17 stycznia 2013 14:58: Odpowiem, że ma Pani/Pan rację - tyle że to co ja o tym sądzę jest bez znaczenia. W pisemnym uzasadnieniu Trybunału znalazła się tylko jedna przesłanka niekonstytucyjności i z tym musimy się nauczyć żyć. W sporze przed sądem sam zamierzam użyć tego argumentu.
Użyję też argumentu, że Trybunał naruszył zasadę trójpodziału władzy, gdyż wszedł w rolę ustawodawcy. Prawo pozwala mu tylko bowiem, orzec czy dany przepis jest czy nie jest zgodny z konstytucją na zasadzie zero-jedynkowej. Wyłączenie kogoś z pod działania jakiegoś przepisu jest faktycznie dopisaniem do ustawy nowego przepisu - co jest rolą ustawodawcy, a nie sądu, czy Trybunału.
Może Pan Witold wyjaśni, dlaczego ZUS-y wznawiają wypłaty tym, którzy nie odwoływali się do sądów bez względu na ramy czasowe. Czyżby określone ramy czasowe dotyczyły tylko tych, którzy się odwoływali?
@ Anonimowy17 stycznia 2013 18:52 - odpowiedź jest bardzo prosta. Jeżeli tak jest to oznacza tylko, że ktoś w danym oddziale ZUS zaryzykował swoją karierę. Dodam jeszcze, że organ może wznowić tylko postępowanie zakończone decyzją ostateczną nie zaskarżoną do sądu. Nie jest dopuszczalna kontrola administracyjna postępowań i orzeczeń sądowych. Co więcej w takiej sytuacji (był wyrok TK) organ musi wznowić postępowanie - co nie oznacza, że nie zakończy go identyczną decyzją jak w postępowaniu zwykłym.
Anonimowy 17 stycznia 2013 10:48
Nie wirze zeby Pan przekonal P. Krzysztofa.
znowy ktoś miesza
Anonimowy 17 stycznia 2013 11:09
Pan Witold tylko w sposób kulturalny wyraża swoje zdanie :)
Litości Panie Witoldzie!!!!!!!!Istnieje ryzyko, że Pan przekona ZUS i będę musiała zwracać pieniążki, które bez sądu zostały przed kilkoma dniami przelane na moje konto, a w dodatku ZUS obiecał, że zajmie się moimi zaległymi świadczeniami w późniejszym terminie. Prawa nabyłam w listopadzie 2008, a wypłacane miałam od stycznia 2009. Irka
Anonimowy 17 stycznia 2013 14:54
nie jestem prawnikiem. ZUS ma mądrzejszych ludzi ode mnie - którym nie trzeba podpowiadać, bo sami to wiedzą. Napisałem tylko to co jasno wynika z uważnie przeczytanego uzasadnienia Trybunału. Prawnicy ZUS i Ministerstwa wczytują się w to uzasadnienie od opublikowania go - a może jeszcze wcześniej (nielegalnie). Bardzo się będę cieszył jeżeli ktoś w sposób merytoryczny podważy to co napisałem - ja też czekam na rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego w sprawie mojej żony. Najgorszym błędem w procesie jest niedocenienie przeciwnika - a ten w naszym przypadku jest przebiegły i bezwzględny.
Nie, Pan napisał tylko, nie to co wynika z uzasadnienia tylko to co się panu wydaje, że wynika z uzasadnienia. E.
Anonimowy 17 stycznia 2013 18:54
Słuszna uwaga. W.
@ Anonimowy 17 stycznia 2013 17:50 - bardzo trafna uwaga. Faktycznie, napisałem co uzasadnienie oznacza moim zdaniem. Powtórzę więc, że będę się cieszył jeżeli się mylę - ale (znowu moim zdaniem) jest to mało prawdopodobne. Co oczywiście nie oznacza, że sądy też będą to tak rozumieć jak ja.
Anonimowy 17 stycznia 2013 15:11
Dzisiejsza Gazeta Prawna pisze " Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku ws. emerytur zawieszonych od 1.10.2011 r ograniczył krąg uprawnionych do odwieszenia przez ZUS. Z takiej możliwości skorzystają osoby, które osiagnęły wiek emerytalny między 08.01.2009r a 31.12.2010r. Z tego wynika, że nie mieszczę sie w tymże przedziale czasowym? CZY TO PRAWDA? JAK TO WSZYSTKO ROZUMIEĆ?
( emerytuara naliczona w 2008 r,zawieszona, odmowna decyzja ZUS z 20.12.2012r, złożone odwołanie do Sądu Okręgowego,narazie żadnej reakcji z Sądu- pracowałam i nadal pracuję ). Jeśli TK uwzględnił tylko ograniczony krąg emerytów, czy jest sens dalszej walki? Wyrok TK nadal jest mało klarowny i mało jasny i znów każdy interpretuje go po swojemu? Czy ktoś mógłby wyjaśnić tak po prostemu? tzn. kogo dotyczy, a kogo nie dotyczy? Zuzanna z Płocka
Anonimowy 17 stycznia 2013 18:40
Pani Zuzanno myślę, że na to pytanie odpowie Pan Krzysztof.
Pan Krzysztof przy tytule "Uzasadnienie wyroku" w dniu 15.01.13 o godzinie 17,51 m.in napisał takie zdanie: " A dotyczy to wszystkich, którzy prawo do emerytury nabyli przed 1.1.2011".
Chciałaby aby odniósł się do wypowiedzi Pani Karoliny Miara z dzisiejszej Gazety Prawnej.
Pani Zuzanno, proszę przeczytać wpis Pana Krzysztofa " po artykule redaktor Wiktorowskiej"
Uzasadnienie wyroku zostało tak sformuowane, ze dalej nic nie wiadomo komu się należy,a komu nie.I to jest przykre.Wiadomo tylko, ze chodzi o pieniądze.
Panie Krzysztofie, bardzo przepraszam, faktycznie po przeczytaniu art. w gazecie prawnej coś we mnie zaiskrzyło jak wyczytałam nazwisko Pani Karoliny Miara. Może ta Pani jest, jak Pan twierdzi młoda i sympatyczna, jednak to Ona wywołała wśród nas niesamowity niepokój - i to właśnie Ona, nikt inny. To odebrałam jak podpowiedź ale nie dla nas!!!!!!!!!!!!!
Ciekawa jestem, co nas to mój kolega po fachu - Pan Marian.
Panie Krzysztofie - razem z Pana Żoną czekam na normalne, prawne wyjaśnienie naszej sprawy.
W dniu dzisiejszym z ZUS w Bydgoszczy otrzymałem emeryturę za okres od 22-112003 do 31-01-2013r. ( wcześniej otrzymaną decyzję przeslale p.Admince). Pozdrawiam i życzę Państwu rownież podobnych rychłych "niespodzianek".
Pracujący zawieszony. Ryszard z Bydgoszczy.
Pani Grażyno! W którym roku miała Pani wydaną pierwszą decyzję o emeryturze?Proszę o informację,bo to jest dla minie WAŻNE.Gratuluję i serdecznie pozdrawiam ze Szczecina. Barbara
Pani Barbaro! Odpowiadam Pani: uprawnienia emerytalne uzyskałam w 2007 r. A dalej, to już tak jak wszyscy....
Anonimowy 21 stycznia 2013 08:09
Pani Grażynko!Serdecznie Pani dziękuję za informacje w sumie bardzo dla mnie pozytywną,ponieważ moje pierwsze naliczenie emerytury jest z 2008r.Dzięki Pani mam większą nadzieję,że również otrzymam pieniążki.Życzę UDANEGO TYGODNIA i ŚWIETNEGO NASTROJU(powody jak wiadomo są).Pozdrawienia ze Szczecina - Barbara
Sandra 21 stycznia 2013 11:53
Również gratuluje p. Grażynie pozytywnego załatwienia sprawy i serdecznie pozdrawiam. A tak na marginesie - czy ktoś ze Szczecina otrzymał jakąkolwiek informację z naszego ZUS-u pozdrawiam.
18-go otrzymałam wpłatę z ZUS za okres od 22.11.2012 do 17 stycznia br. Do sądu nie odwoływałam się. Nadal pracuję a emerytura wcześniejsza. Telefonicznie w ZUS-ie poinformowano mnie, że pismo z uzasadnieniem, przeliczeniami mam otrzymać później. Jestem bardzo ciekawa czy ta odwieszona emerytura będzie zwaloryzowana za 2011r?Odnośnie wypłaty zaległych nie mają jeszcze wytycznych.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkich. Teresa
Anonimowy 23 stycznia 2013 19:59
W dniu dzisiejszym w rozmowie telefonicznej z pracownikiem ZUS w Chorzowie
uzyskałam informację , ze w sprawie wypłaty mojej emerytury została podjęta decyzja pozytywna . pieniądze zostaną przekazane na moje konto 31bm.Wypłata za czas od 22.11 br. W sprawie wypłaty zaległości od 10.11r do 11.12r urzędniczka wiedzy nie posiada. Pozdrawiam .Magda
Anonimowy 10 kwietnia 2013 13:44
ZUS w Rybniku wypłacił mi zaległe i bieżące świadczenia
zasądzone wyrokiem SA w Katowicach.
W dniu dzisiejszym odebrałam pismo z ZUS-u, w którym
poinformowano mnie,że od wyroku wniesiono kasację
(wyrok nie podlega kasacji zgodnie z sentencją SA ).
Jednocześnie postraszono mnie, że będę zmuszona zwrócić
nienależnie pobrane świadczenia od 1.10. 2011r.
zainteresiwany@.pl 13 czerwca 2013 16:42
zainteresowany: a już czerwiec 2013 i nie piszecie Państwo - czy ktoś wygrał sprawę w sądzie apelacyjnym?
Interesuje mnie osoba, która miała ustalone i zawieszone prawo do wcześniejszej emerytury w woku 2007.
B. czekam na taką informację. Co zdecydował sąd apelacyjne w kwestii wyrównania za okres od 01.10.2011.?