Source: http://srkunfe.pl/biuletyny_stowarzyszenia.php?display=biuletyn_stowarzyszenia&id=58
Timestamp: 2018-08-18 10:30:33
Legal References Found: art. 6
 art. 6
 art. 2
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 10
 art. 36

Document Content:
Tresc Biuletynu Stowarzyszenia lipiec 2005
Warszawa, lipiec 2005. Nr 26.
Zapraszam do lektury lipcowego numeru Biuletynu Miesięcznego Stowarzyszenia.
Mimo rozpoczynających się wakacji, na rynku kapitałowym wiele się dzieje. Przed Komisją Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych nadal toczą się kluczowe dla przyszłości rynku OFE i konkurencji na nim postępowania dotyczące zgody na podwyższenie opłat za zarządzanie, w których Stowarzyszenie występuje jako strona. W związku z tym publikujemy analizę w tym zakresie przekazaną przez Stowarzyszenie Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Rząd doprowadził do nowelizacji ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych pod pozorem dostosowania do prawa Unii Europejskiej. Zapraszam do lektury artykułu o wprowadzonym tą nowelizacją zarządzaniu zagranicznym.
Warszawa, 7 czerwca 2005 r.
W związku z toczącymi się postępowaniami o wydanie zgody na podwyższenie opłaty za zarządzanie obciążającej aktywa otwartych funduszy emerytalnych i obniżającej wysokość stopy zwrotu otwartych funduszy emerytalnych, a więc i wysokość przyszłych emerytur, Stowarzyszenie Rynku Kapitałowego UNFE pragnie podnieść kwestie wpływu poziomu opłaty za zarządzanie na poziom konkurencji na rynku otwartych funduszy emerytalnych i zakres ochrony interesów konsumentów na tym rynku z tym związany. Stowarzyszenie Rynku Kapitałowego UNFE zostało dopuszczone do wzmiankowanych postępowań jako organizacja społeczna. W ocenie Stowarzyszenia postępowania te mają fundamentalny wpływ na konkurencję na rynku otwartych funduszy emerytalnych, jak również na interes konsumentów, jakimi są członkowie otwartych funduszy emerytalnych.
Rynek otwartych funduszy emerytalnych został stworzony w Polsce jako część reformy emerytalnej. Jest to rynek specyficzny, charakteryzujący się wysokimi barierami wejścia, na którym występują istotne ograniczenia i zagrożenia dla konkurencji. Jego szczegółowa analiza pod tym kątem została dokonana jeszcze przed nowelizacją ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych z 2003 r. przez Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi w raporcie „Bezpieczeństwo dzięki konkurencji” opublikowanym w roku 2000. Z raportu tego wynika jednoznacznie ryzyko ewolucji systemu w kierunku oligopolu i ograniczenia lub zaniku konkurencji między otwartymi funduszami emerytalnymi, co w istotny sposób zagrozić może interesowi konsumentów. Szczegółowa analiza rynku otwartych funduszy emerytalnych z perspektywy interesów konsumentów i konkurencji na tym rynku została także dokonana przez Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi w roku 2002 w raporcie „Analiza rynku OFE z punktu widzenia interesów członków OFE”. Z analizy tej, przeprowadzonej m.in. przy zastosowaniu teorii gier jednoznacznie wynika, że otwarte fundusze emerytalne nie zareagują obniżkami opłaty od składki na ewentualne obniżki opłaty od składki dokonane przez niektórych wnioskodawców przy okazji podniesienia opłaty za zarządzanie. Dominującą strategią na rynku otwartych funduszy emerytalnych jest bowiem utrzymanie istniejącego status quo, jeśli chodzi o poziom opłat, a także zmniejszenie liczby podmiotów obecnych na rynku. W strategię tę wpisuje się także obecne dążenie do podwyższenia opłat za zarządzanie przez 4 podmioty, które obecnie konkurują tymi opłatami z pozostałymi 11 otwartymi funduszami emerytalnymi.
Rynek otwartych funduszy emerytalnych jest rynkiem szczególnym. Konsumenci są bowiem obowiązani do korzystania z produktów oferowanych na tym rynku. Produkty są zunifikowane. W chwili obecnej wszystkie powszechne towarzystwa emerytalne zarządzają jednym otwartym funduszem emerytalnym (tzw. typu A). Otwarte fundusze emerytalne mogą inwestować jedynie w instrumenty finansowe zdefiniowane przez ustawodawcę, w ramach limitów określonych w obowiązujących przepisów. Konsumenci mają możliwość zmiany otwartego funduszu emerytalnego, choć jest ona ograniczona przez opłaty za zmianę przed upływem 2 lat członkostwa, a także utratą praw nabytych m.in. do niższych opłat od składki, w przypadku konsumentów będących członkami otwartych funduszy emerytalnych przed wejściem w życie przepisów o jednolitej opłacie od składki. Tak ukształtowany rynek wymusza szczególną ochronę konsumentów, jako strony szczególnie zagrożonej w relacjach z profesjonalistami, z których usług nie można zrezygnować.
Podkreślić należy, że otwarte fundusze emerytalne tworzone są, zarządzane i reprezentowane przez powszechne towarzystwa emerytalne – spółki akcyjne nastawione na zysk, których podstawowym i praktycznie jedynym źródłem dochodów są opłaty pobierane od członków otwartych funduszy emerytalnych (bezpośrednio ze składki lub z aktywów). W tak ukształtowanej strukturze prawnej występuje naturalny konflikt interesów między konsumentami (członkami otwartych funduszy emerytalnych) a powszechnymi towarzystwami emerytalnymi i ich akcjonariuszami. W interesie powszechnych towarzystw emerytalnych i ich akcjonariuszy w praktyce leży bowiem ograniczenie konkurencji na rynku otwartych funduszy emerytalnych, co umożliwia im pobieranie wyższych opłat od konsumentów, brak konieczności konkurowania wynikami inwestycyjnymi, a więc ograniczenie kosztów funkcjonowania. Istotnym czynnikiem sprzyjającym powstaniu oligopolu jest strony ograniczenie liczby podmiotów obecnych na rynku w wyniku procesu tzw. konsolidacji, ustalanie wspólnej polityki pozostałych na rynku podmiotów w ramach Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, lobbującej wielokrotnie za przyjęciem rozwiązań ograniczających konkurencję na rynku otwartych funduszy emerytalnych, a także rezygnacja przez otwarte fundusze emerytalne z konkurencji w sferze opłat pobieranych od członków otwartych funduszy emerytalnych.
Pierwszy krok w kierunku rezygnacji z konkurencji w sferze opłat była unifikacja opłaty od składki przez prawie wszystkie otwarte fundusze emerytalne w związku z dostosowaniem ich statutów do rozwiązań wprowadzonych nowelizacją ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych z roku 2003. Ustawa ta wprowadziła wymóg jednolitego poziomu opłaty od składki dla wszystkich członków otartego funduszu emerytalnego bez względu na staż członkowski (z zachowaniem praw do niższych opłat dla członków, którzy nabyli je przed wprowadzeniem tych zmian), a także maksymalny poziom tej opłaty. Wszystkie otwarte fundusze emerytalne z wyjątkiem OFE
Allianz Polska wprowadziły opłatę od składki na maksymalnym poziomie dopuszczonym przez ustawodawcę, nawet gdy oznaczało to podniesienie poziomu opłaty od składki pierwotnie zapisanego w statutach tych otwartych funduszy emerytalnych. O braku konkurencji w tym zakresie najlepiej świadczy to, że OFE Allianz Polska nie wykorzystuje w swojej działalności akwizycyjnej faktu, że ustalił opłatę od składki na poziomie niższym niż konkurencja. O ostrości konfliktu interesu między konsumentami a powszechnymi towarzystwami emerytalnymi w tym zakresie najlepiej świadczy przykład jednego z podmiotów chcących obecnie podnieść wysokość opłaty za zarządzanie: OFE ING Nationale Nederlanden Polska jest zarządzane przez ING Nationale Nederlaneden Polska Powszechne Towarzystwo Emerytalne S.A., które zgodnie z danymi Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wypracowało najwyższy zysk spośród wszystkich towarzystw emerytalnych zarówno w roku 2004 jak i w I kwartale 2005 r. Mimo to, chcąc spotęgować swoje zyski, dokonując zmian w statucie OFE ING NN Polska, które weszły w życie 1 kwietnia 2004 r. fundusz ten pozbawił prawa do obniżki opłaty od składki tych konsumentów, którzy nabyli prawo do niższego poziomu opłaty od składki pomiędzy dniem ogłoszenia ustawy zmieniającej ustawę o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych z 2003 a dniem wejścia w życie zmian w statucie tego funduszu. Konsumenci w takiej sytuacji są stroną zdecydowanie słabszą. Podkreślić należy, że operacja ta została dokonana na opłacie, której znacznie w obciążeniach konsumentów systematycznie spada w miarę wzrostu poziomu środków zgromadzonych na ich rachunkach w otwartych funduszach emerytalnych. Wzrasta natomiast ciężar opłaty za zarządzanie.
Poziom opłaty za zarządzanie był elementem konkurencji między otwartymi funduszami emerytalnymi w roku 1999, kiedy tworzone były otwarte fundusze emerytalne, a ich założyciele ustalali w ich statutach poziom kwotowy tej opłaty. Była ona jednym z istotnych elementów działalności akwizycyjnej otwartych funduszy emerytalnych skierowanej do konsumentów. Przykładowo inny z wnioskujących obecnie o podwyższenie opłaty za zarządzanie AIG OFE zarządzany przez AIG PTE S.A. wykorzystywał w swojej działalności akwizycyjnej wyniki rankingu Rzeczpospolitej, w którym szczególnie wysoko oceniono ograniczenie przez ten fundusz opłaty za zarządzanie do poziomu 2,5 mln PLN.
Podkreślić należy, że ograniczenie poziomu opłaty za zarządzanie nie przynosiło konsumentom praktycznych korzyści w okresie, gdy opłaty te pobierane były od aktywów nie przekraczających poziomu, po przekroczeniu którego opłaty te stanowiłyby poniżej 0,05% wartości aktywów netto miesięcznie. W wyniku zmian w ustawia o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych uchwalonych w roku 2003, wyłączono z opłaty za zarządzanie i kwotowych limitów zawartych w statutach otwartych funduszy emerytalnych 0,005% wartości aktywów netto miesięcznie tzw. rachunek premiowy. Potrącenia te nie są objęte limitem zapisanym kwotowo w statutach otwartych funduszy emerytalnych. Jednocześnie wprowadzono degresywną skalę opłaty za zarządzanie, uzależnioną o poziomu aktywów netto. Ustawodawca, w celu choć częściowej ochrony praw nabytych przez konsumentów zachował limity kwotowe opłaty za zarządzanie zawarte w statutach otwartych funduszy emerytalnych przed ogłoszeniem nowelizacji do końca roku 2010. Rozwiązanie utrzymujące limity kwotowe opłaty za zarządzanie strony służy ochronie interesów konsumenckich, gdyż niższa opłata za zarządzanie oznacza wyższe stopy zwrotu, czyli większą wartość jednostki rozrachunkowych, a więc wyższy poziom oszczędności konsumentów korzystających z usług otwartego funduszu emerytalnego, którego statut zawiera niższą kwotę maksymalnej opłaty za zarządzanie.
Jednocześnie istnienie otwartych funduszy emerytalnych oferujących niższy poziom opłaty za zarządzanie niż maksymalny, oznacza zachowanie konkurencji między otwartymi funduszami emerytalnymi w segmencie cen. Jej zachowanie jest tym istotniejsze, że to opłata za zarządzanie jest kluczowym obciążeniem konsumentów korzystających z usług otwartych funduszy emerytalnych w miarę przyrostu wartości aktywów odzwierciedlonych na indywidualnych rachunkach w otwartych funduszach emerytalnych. W chwili obecnej kształtujący się wyraźnie oligopol dąży do zaprzestania konkurencji poziomem opłaty za zarządzanie. W związku z tym wnioski o zgodę na podwyższenie poziomu opłaty za zarządzanie złożyły cztery fundusze emerytalne, pobierające obecnie lub mogące pobierać w przyszłości opłatę za zarządzanie na poziomie niższym niż maksymalny określony w ustawie. W przypadku uwzględnienia ich wniosków zanikłaby całkowicie konkurencja między otwartymi funduszami emerytalnymi w zakresie opłaty za zarządzanie, kluczowego obciążenia konsumentów w rozwiniętym systemie emerytalnym. Nie dość, że doszłoby do złamania praw nabytych przez konsumentów przed wejściem w życie nowych rozwiązań prawnych, to jeszcze utwierdziłby się oligopol na rynku otwartych funduszy emerytalnych. Jednocześnie rzeczywista konkurencja cenowa – opłatą za zarządzanie, w przypadku części wnioskodawców mogłaby zostać zastąpiona pozorowaną konkurencją w zakresie opłaty od składki, gdyż znaczące podwyżki opłaty za zarządzanie uzupełnione zostały przez wnioskodawców symbolicznymi obniżkami poziomu opłaty od składki, nie wpływającymi w istotny sposób na przyrost wartości oszczędności emerytalnych. Konkurencję w zakresie opłaty od składki mogłoby jedynie ożywić wprowadzenie proponowanych przez część wnioskodawców obniżek tych opłat samodzielnie, bez jednoczesnych podwyżek opłaty za zarządzanie, przeciwko czemu jednak protestują wnioskodawcy, co wyraźnie potwierdza pozorowany charakter obniżek opłaty od składki i intencję polegającą na zaprzestaniu faktycznej konkurencji cenowej. Podkreślić należy, że obniżenie opłaty od składki proponowane przez część wnioskodawców w żaden sposób nie rekompensuje wyższych kosztów ponoszonych przez konsumentów wyniku wnioskowanego podniesienia poziomu opłaty za zarządzanie.
Jednoznaczne stanowisko wnioskodawców, że nie wyrażają zgody na obniżenie opłaty od składki bez równoczesnego podniesienia opłaty za zarządzanie, a także symboliczny charakter obniżek wyraźnie potwierdzają tezę, że podmioty zarządzające otwartymi funduszami emerytalnymi dążą do wyeliminowania konkurencji cenowej i powyższe symboliczne obniżki w żadnym stopniu nie uruchomią procesu obniżania poziomu opłat od składek przez inne otwarte fundusze emerytalne. Wręcz przeciwnie podniesienie poziomu opłaty za zarządzanie całkowicie wyeliminuje jakąkolwiek rzeczywistą konkurencję cenową między otwartymi funduszami emerytalnymi.
Malejące znaczenie opłaty od składki w miarę rozwoju systemu, a także malejący maksymalny pułap opłaty od składki uniemożliwiają zrekompensowanie podniesienia poziomu opłaty za zarządzanie ewentualnymi obniżkami opłaty od składki. Podwyżka opłaty za zarządzanie musi zatem przynieść obniżenie poziomu oszczędności emerytalnych konsumentów korzystających z usług tych podmiotów, które chcą ją podnieść, zwiększenie zysków towarzystw zarządzających nimi. I to nawet bez uwzględnienia dodatkowych negatywnych konsekwencji ograniczenia konkurencji między otwartymi funduszami emerytalnymi spowodowanej zaprzestaniem konkurencji cenowej między nimi.
Podkreślić należy także, że wysokość kwotową opłaty za zarządzanie wszystkie podmioty ustalały samodzielnie i do czasu rozpoczęcia działalności mogły ją kształtować w pełni swobodnie, natomiast po rozpoczęciu swojej działalności ograniczone były w zakresie podnoszenia opłaty za zarządzanie zasadą ochrony interesu konsumentów i praw przez nich nabytych. W związku ze sporem z jednych podmiotów dążących obecnie do podwyższenia opłaty zarządzanie takie stanowisko zostało potwierdzone w orzeczeniu Sądu Najwyższego wydanym na skutek rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej od odmiennego rozstrzygnięcia Naczelnego Sądu Administracyjnego. Oznacza to, że obecna pozycja konkurencyjna poszczególnych otwartych funduszy emerytalnych w zakresie opłaty za zarządzanie jest wynikiem decyzji samodzielnie podjętej przez zarządzające nimi powszechne towarzystwo emerytalne i elementem ich strategii konkurencyjnej. Istnienie kwotowych limitów, wprowadzonych przez profesjonalnych zarządzających, jako długoterminowe zobowiązanie w stosunku do konsumentów, zostało niestety ograniczone przez ustawodawcę jedynie do końca 2010 r. Wyeliminowanie kwotowych limitów sprzyjać będzie dalszej koncentracji rynku otwartych funduszy emerytalnych w wyniku tzw. procesu konsolidacji, w więc dalszego istotnego ograniczenia poziomu konkurencji na rynku otwartych funduszy emerytalnych. W efekcie interes konsumentów może być w znacznym stopniu naruszony. Brak jest jakiegokolwiek uzasadnienia, by przyspieszać ten moment przez wcześniejsze wyrażenie zgody na podwyższenie opłaty za zarządzanie zgodnie z wnioskami rozpatrywanymi przez Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych.
Zasada równego traktowania, przejawiająca się w zapewnieniu wszystkim funkcjonującym na rynku otwartych funduszy emerytalnych równych zasad działania i rywalizowania w oparciu o zbliżone zasady, wymaga egzekwowania od tych podmiotów dotrzymywania przez nie składanych przez nie zobowiązań dotyczących poziomu opłat pobieranych od członków, a odzwierciedlonych w zawartych w ich statutach maksymalnych poziomach opłaty za zarządzanie wyrażonych kwotowo. Zapisy te były wykorzystywane w działalności akwizycyjnej przez te fundusze, zatem w jej wyniku mogły pozyskać one więcej członków niż konkurujące z nimi fundusze, które ustaliły opłaty za zarządzanie na znacznie wyższym poziomie. O skuteczności tej strategii akwizycyjnej świadczy, że podmioty dążące do poniesienia opłaty za zarządzanie należą do największych podmiotów na rynku. W momencie prowadzenia akwizycji na szeroką skalę zapisy te były jedynie zobowiązaniami na przyszłość. W tej sytuacji zgoda na podwyższenie poziomu tych opłat w okresie, gdy przynajmniej niektóre z tych podmiotów mogą zacząć pobierać opłaty w maksymalnym ustalonym przez siebie poziomie, stanowiłoby drastyczne naruszenie równych zasad działania i niczym nieusprawiedliwione uprzywilejowanie 4 podmiotów w stosunku do pozostałych 11 otwartych funduszy emerytalnych.
Zgoda na podwyższenie poziomu opłaty za zarządzanie zapewniłaby funkcjonowanie 4 otwartych funduszy emerytalnych na odmiennych zasadach niż pozostałych, co odbyłoby się kosztem praw nabytych przez konsumentów, a także drastycznie ograniczyłoby zaufanie konsumentów do nowego systemu emerytalnego i otwartych funduszy emerytalnych, a także do dobrowolnych oszczędności emerytalnych, w tym pracowniczych programów emerytalnych i indywidualnych kont emerytalnych, gdyż zaufanie i dotrzymywanie zobowiązań jest kluczowym elementem niezbędnym dla prawidłowego funkcjonowania systemu emerytalnego. Negatywne konsekwencje dotyczące zaufania mogą się odbić na wszystkich 15 otwartych funduszach emerytalnych i innych instytucjach finansowych oferujących produkty emerytalne, a nie wyłącznie na 4 otwartych funduszach emerytalnych dążących do podniesienia poziomu opłaty za zarządzanie.
Otwarte fundusze emerytalne są odrębnymi osobami prawnymi, które powinny ze sobą konkurować w interesie konsumentów. Są one tworzone, zarządzane i reprezentowane przez odrębne od nich osoby prawne – powszechne towarzystwa emerytalne. Powszechne towarzystwa emerytalne mają odrębny interes od zarządzanych przez nie otwartych funduszy emerytalnych – są to bowiem spółki akcyjne nastawione na wypracowywania zysku dla swoich akcjonariuszy. Interes powszechnych towarzystw emerytalnych nie jest tożsamy w żadnym stopniu z interesem otwartych funduszy emerytalnych i pojęcie konkurencja pomiędzy otwartymi funduszami emerytalnymi nie dotyczy zachowań i interesów odrębnych od nich powszechnych towarzystw emerytalnych. W ich interesie leży bowiem brak konkurencji na rynku otwartych funduszy emerytalnych prowadzący do maksymalizacji zysku. Mimo, że system emerytalny jest jeszcze młody, to szybki przyrost aktywów, likwidacja konkurencji poziomem opłaty od składki oraz ograniczenie jej w zakresie opłaty za zarządzanie (przy próbie jej całkowitego wyeliminowania w razie uwzględnienia wniosków o podwyższenie opłaty za zarządzanie), a także wyeliminowanie części kosztów i wprowadzenie nielimitowanego tzw. rachunku premiowego w wyniku nowelizacji ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych uchwalonej w 2003 r. sprawił, że powszechne towarzystwa emerytalne osiągają znaczne zyski. Jeden z wnioskodawców PTE ING Nationale Nederlanden Polska S.A. osiągnęło w roku 2004 najwyższy zysk ze wszystkich PTE, który, wg danych KNUiFE wyniósł ponad 150 mln PLN brutto (!). Również w I kwartale 2005 PTE ING NN Polska osiągnęło najwyższy zysk ze wszystkich PTE na poziomie prawie 40 mln PLN brutto. Również inne powszechne towarzystwa emerytalne, które obecnie dążą do podwyższenie opłat za zarządzanie pobieranych przez utworzone przez nie otwarte fundusze emerytalne osiągają zyski. Oznacza to w praktyce, że podniesienie przez te fundusze opłat za zarządzanie nie ma związku z jakością obsługi konsumentów, lecz jedynie z poziomem zysku, jaki będą generowały powszechne towarzystwa emerytalne. Brak jest jakichkolwiek empirycznych dowodów, jakoby podniesienie opłaty za zarządzanie ponad maksymalny poziom określony obecnie w statutach otwartych funduszy emerytalnych mogło wpłynąć pozytywnie na jakość obsługi konsumentów lub poziom osiąganych stóp zwrotu. Wręcz przeciwnie istnieje tu korelacja ujemna – wyższy poziom opłaty za zarządzania oznacza bowiem niższą wartość jednostki rozrachunkowej, a więc niższy poziom osiąganych stóp zwrotu. Oznacza to także, że podwyższenie opłaty za zarządzanie pogarsza pozycję konkurencyjną otwartego funduszu emerytalnego podnoszącego tę opłatę.
Poziom opłaty za zarządzanie nie różnicuje sytuacji konkurencyjnej otwartego funduszu emerytalnego, jeżeli nie jest wykorzystywany przez niego w działalności akwizycyjnej, lub o ile w inny sposób nie wpływa on na decyzje o wyborze otwartego funduszu emerytalnego przez konsumentów. Oznacza to, że pozycja konkurencyjna otwartego funduszu emerytalnego uzależniona jest nie od poziomu wpływów z tytułu opłaty za zarządzanie do zarządzającego nim powszechnego towarzystwa emerytalnego, lecz od poziomu obciążeń konsumentów, wykorzystywania go przez fundusz w działalności akwizycyjnej i wpływu na decyzje konsumentów na decyzje o wyborze funduszu. W sytuacji, gdy powszechne towarzystwa emerytalne generują zyski poziom opłaty za zarządzanie wpływa jedynie na poziom tego zysku. Nie wpływa natomiast w żadnym stopniu na jakość obsługi konsumentów. Powszechne towarzystwo nie ma możliwości ograniczenia realizacji zadań otwartego funduszu emerytalnego w celu podniesienia poziomu zysku osiąganego przez to towarzystwo. Wzrost poziomu aktywów otwartych funduszy emerytalnych i w konsekwencji poziomu opłaty za zarządzanie nie wpływa na poziom jakości obsługi konsumentów, a jedynie na poziom zysku generowanego przez powszechne towarzystwo emerytalne.
W związku z tym, w ocenie Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE, obecne postępowania toczące się przed Komisją Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych w przedmiocie podwyższenia opłaty za zarządzanie otwartymi funduszami emerytalnymi mają fundamentalne znaczenie dla poziomu konkurencji na rynku otwartych funduszy emerytalnych i ochrony interesów konsumentów. Zgoda na podwyższenie poziomu opłaty za zarządzanie doprowadziłaby do drastycznego ograniczenia poziomu konkurencji na rynku otwartych funduszy emerytalnych, przez faktyczne wyeliminowanie konkurencji cenowej (dla której kluczowa na obecnym poziomie rozwoju rynku jest już opłata za zarządzanie), ułatwienie dalszego ograniczenia liczby podmiotów obecnych na rynku, jego pełnej oligopolizacji, a także naruszenie podstawowych uprawnień konsumenckich.
Zdaniem Stowarzyszenie prokonkurencyjna regulacja rynku funduszy emerytalnych wymaga przestrzegania ochrony praw nabytych przez konsumentów, uniemożliwia uprzywilejowanie tych podmiotów, które usiłują nie wywiązywać się ze swoich wcześniejszych zobowiązań, a także zachowania konkurencji cenowej w zakresie opłaty za zarządzanie. W konsekwencji w imię zachowania konkurencji między otwartymi funduszami emerytalnymi niezbędne jest pozostawienie poziomu opłaty za zarządzanie na poziomie określonym w statutach otwartych funduszy emerytalnych.
Wiceprezes Stowarzyszenia.
Prof. Jan Monkiewicz
Przewodniczący KNUiFE
Podsekretarz Stanu MPS
Przewodniczący KPWiG
Zarządzanie zagraniczne – nowa forma PPE
Finalizowana obecnie w parlamencie nowelizacja obowiązującej ustawy o pracowniczych programach emerytalnych wprowadza nową formę w jakiej programów – zarządzanie zagraniczne. Forma ta została uregulowana bardzo lakonicznie, a dopiero najbliższe miesiące pokażą czy pracodawcy zdecydują się tworzyć PPE właśnie w tej formie.
Dostępne obecnie formy PPE
Pracownicze programy emerytalne (PPE) to grupowe oszczędzanie organizowane i finansowe przez pracodawców na rzecz swoich pracowników. PPE podlegają rejestracji oraz nadzorowi organu nadzoru (Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych). PPE cieszą się także pewnymi preferencjami podatkowymi. Istotą PPE jest gromadzenie długoterminowe środków z przeznaczeniem do wypłaty po osiągnięciu przez uczestnika wieku emerytalnego.
Zgodnie z treścią obecnie obowiązującego art. 6 ustawy o PPE pracodawcy mogą oferować programy w trzech formach. W zależności od swoich potrzeb oraz możliwości mogą oni obecnie wybierać między utworzeniem pracowniczego funduszu emerytalnego, zawarciem umowy (umów) o wnoszenie przez pracodawcę składek pracowników do funduszu inwestycyjnego, a umową grupowego ubezpieczenia na życie pracowników z zakładem ubezpieczeń w formie grupowego ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Wszystkie powyższe formy są wykorzystywane przez pracodawców, a największą popularnością cieszy się forma ubezpieczeniowa.
Nowa forma PPE – zarządzanie zagraniczne
Mimo, iż obecna ustawa o PPE obowiązuje od niewiele ponad roku, to już zdążyła doczekać się nowelizacji. Aktualnie w parlamencie finalizowane są prace nad ustawą nowelizującą. Większość wprowadzanych zmian ma charakter kosmetyczny i porządkujący, a wynika w dużej części z praktyki funkcjonowania PPE na podstawie przepisów ustawy z 2004 roku. Jednakże obok tych poprawek ustawa nowelizująca, uchwalana pod hasłem harmonizacji z prawem europejskim, wprowadza jedną zmianę fundamentalną – nową formę PPE – właśnie zarządzanie zagraniczne.
Zgodnie z nową treścią art. 6 ust. 1 pkt 4 PPE będą mogły być prowadzone w formie zarządzania zagranicznego. Zarządzający zagraniczny, w nowododanym pkt. 24 art. 2 ustawy, został zdefiniowany jako „podmiot, niezależnie od jego formy prawnej, mający swoją siedzibę na terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej, podlegający nadzorowi organu nadzoru tego państwa, którego przedmiotem działalności jest gromadzenie środków pieniężnych i ich lokowanie, z przeznaczeniem na wypłatę uczestnikom programu emerytalnego po osiągnięciu przez nich wieku emerytalnego”. W konsekwencji dodania nowej formy PPE ustawodawca uzupełnił definicje „instytucji finansowej” oraz „środków”, a także dodał definicję „zagranicznego organu nadzoru”.
Zasady zarządzania zagranicznego
Ustawa nowelizująca dosyć lakonicznie uregulowała kwestie zasad zarządzania zagranicznego poprzez dodanie przede wszystkim nowych ustępów od 15 do 17 w art. 6 ustawy o PPE. W pierwszym z tych ustępów w pkt. 1 wskazano, iż umowa z zarządzającym zagranicznym lub statut funduszu nie mogą przewidywać pokrycia ze składek ryzyk o charakterze ubezpieczeniowym. Z treści tego przepisu można wnioskować, iż zarządzanie zagraniczne może obejmować wyłącznie produkty o charakterze inwestycyjnym bez możliwości potrącenia z wpłacanych składek kosztów ochrony ubezpieczeniowej. Jednakże należy wskazać, iż nowy art. 6 ust. 15 zakazuje pokrycia ryzyk ubezpieczeniowych ze składek, ale nie ze zgromadzonych środków. W konsekwencji jeżeli w ramach produktu oferowanego przez zarządzającego zagranicznego koszty ochrony ubezpieczeniowej byłyby pokrywane ze zgromadzonych środków, to sytuacja taka nie naruszałaby normy art. 6 ust. 15, chociaż mogłaby zostać uznana za naruszającą treść art. 6 ust. 9 pkt 3. Z drugiej jednak strony nowelizacja wprowadziła także ust. 16 art. 6 nakazujący stosowanie do zarządzającego zagranicznego będącego zakładem ubezpieczeń przepisów ust. 9-14 art. 6. Przepisy te regulują na przykład minimalną oraz maksymalną części składki jaka może być przeznaczana na pokrycie kosztów ochrony ubezpieczeniowej (art. 6 ust. 9).
Można powiedzieć, iż zestawienie powyższych przepisów wskazuje na pewną niekonsekwencję ustawodawcy. Wydaje się jednak, iż należy przyjąć, że na gruncie ustawy o PPE możliwe jest prowadzenie PPE w formie zarządzania zagranicznego w ramach którego składki wpłacane są do podmiotu podlegającego nadzorowi zagranicznego organu nadzoru, którego to podmiotu przedmiotem działalności jest gromadzenie środków pieniężnych i ich lokowanie, z przeznaczeniem na wypłatę uczestnikom programu emerytalnego po osiągnięciu przez nich wieku emerytalnego, nawet jeśli jest to produkt ubezpieczeniowy. Jednakże konstrukcja takiego PPE powinna uwzględniać wszystkie wymogi wynikające z treści art. 6 ustawy, co w praktyce może być bardzo trudne do osiągnięcia.
Tylko z Unii i tylko w języku polskim
To polski pracodawca prowadzi PPE i ponosi odpowiedzialność za jego prawidłowe funkcjonowanie, jednakże zarządzanie środkami zgromadzonymi w programie przekazane jest poza granicę Polski. Należy jednak podkreślić, iż zarządzającym zagranicznym może być wyłącznie podmiot mający swoją siedzibę na terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej. Nie będzie więc możliwości prowadzenia PPE w tej formie w sytuacji gdy zarządzającym zagranicznym miałby być amerykański czy kanadyjski fundusz inwestycyjny czy emerytalny. Teoretycznie możliwość taka istnieje w przypadku innej formy PPE – pracowniczego funduszu emerytalnego, ale jedynie w stosunku do części środków gromadzonych w ramach PPE.
Natomiast bez względu na to w jakim kraju członkowskim Unii Europejskiej siedzibę ma zagraniczny podmiot zarządzający, to zgodnie z treścią nowego art. 6 ust. 15 ust. 2 ustawy o PPE, wszystkie dokumenty niezbędne do prowadzenia programu powinny być sporządzane w języku polskim. W szczególności będzie to dotyczyło takich dokumentów jak umowy miedzy pracodawcą a zarządzającym zagranicznym, potwierdzenia stanów rejestrów czy zestawienia zawieranych transakcji wysyłane uczestnikom, a także korespondencja między zarządzającym zagranicznym, pracodawcą oraz polskim organem nadzoru. Pozostaje kwestią otwartą czy w języku polskim powinna być również prowadzona korespondencja dotycząca PPE między zarządzającym zagranicznym a zagranicznym organem nadzoru.
Zarządzanie zagraniczne ale zasady krajowe
Wspomniany art. 6 ust. 15 ust. 2 ustawy o PPE nakłada nie tylko obowiązek posługiwania się w ramach PPE dokumentacją w języku polskim. Drugi równie istotny nakaz wynikający z tego przepisu to to, aby wszystkie dokumenty niezbędne do prowadzenia programu przewidywały gromadzenie środków uczestników na zasadach określonych w ustawie o PPE. Należy przez to rozumieć w szczególności takie zasady jak sposób określenia czy maksymalna 7%-owa wysokość składki podstawowej, kryteria uczestnictwa, zasady wypłat i tym podobne. Wymóg ten może być bardzo trudny do wyegzekwowania w praktyce, chociażby już na etapie rejestracji PPE. Bo o ile polski organ nadzoru będzie badał w trakcie postępowania o wpis PPE do rejestru umowy składające się na PPE, w tym umowę z zagranicznym podmiotem zarządzającym, to pewne zasady czy mechanizmy działania tych podmiotów (gromadzenia przez nich środków) uregulowane w dokumentach nie składających się na PPE mogą pozostawać w sprzeczności z zasadami ustawy o PPE. W tym zakresie dopiero praktyka pokaże czy możliwe będzie prowadzenie PPE we współpracy z zarządzającymi zagranicznymi oferującymi gromadzenie środków na zasadzie zdefiniowanego świadczenia (Defined Benefit) czy też w innym niż obowiązujący w ramach polskich PPE systemie podatkowym (TEE – taxed, exempted, exempted).
Rejestracja oraz nadzór nad PPE w formie zarządzania zagranicznego
Procedura rejestracji PPE w formie zarządzania zagranicznego odbywać się będzie przed polskim organem nadzoru, jednakże zgodnie z nowym ust. 3 art. 10 warunkiem rejestracji PPE będzie również przekazanie polskiemu organowi przez zagraniczny organ nadzoru informacji o tym, że akceptuje on zarządzanie programem przez zarządzającego zagranicznego. Ustawa nałożyła ponadto na polski organ nadzoru obowiązek przygotowania i przesłania zagranicznemu organowi nadzoru informacji na temat wymagań prawa ubezpieczeń społecznych i prawa pracy obowiązujących zagranicznego zarządzającego, w przypadku gdy przejmie on zarządzanie środkami gromadzonymi w ramach PPE. Fakt, iż obowiązek ten dotyczy tylko przejęcia zarządzania już funkcjonującego PPE a nie nowotworzonego trudno tłumaczyć inaczej niż przeoczenie ustawodawcy.
PPE w formie zarządzania zagranicznego będzie miało dwóch nadzorców. Pracodawca w zakresie prowadzenia programu będzie podlegał nadzorowi Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Natomiast zarządzający zagraniczny będzie podlegał tak zagranicznemu organowi nadzoru, jak też na mocy art. 36 ust. 1a nadzorowi polskiego organu nadzoru w zakresie zgodności jego działalności związanej z prowadzeniem programu z wymogami prawa polskiego.
Czy powstaną liczne PPE w formie zarządzania zagranicznego
Dziś z pewnością jeszcze za wcześnie oceniać czy zarządzanie zagraniczne PPE będzie popularne wśród polskich pracodawców. Z pewnością w licznych przypadkach, szczególnie dużych europejskich korporacji prowadzących własne fundusze emerytalne w innych krajach Unii Europejskiej, istnieją poważne argumenty za rozważeniem tej formy PPE w Poslce. Jednakże z drugiej strony utworzenie PPE w formie zarządzania zagranicznego może być trudne logistyczne, a także wiązać się w ryzykiem kursowym, którego brak w innych formach PPE.
• Ustawa z dnia 20 maja 2005 r. o zmianie ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych oraz niektórych innych ustaw (obecnie po wprowadzeniu w dniu 16.06.2005 poprawek przez Senat)
W wyniku planowanej fuzji UniCredito Italiano i HBV Group będzie musiało dojść do zmian własnościowych bądź w PEKAO Pioneer PTE bądź w Commercial Union PTE CU BPH WBK. W pierwszym PTE akcjonariuszem jest bank PeKaO SA i spółka z grupy, w drugim (największym na rynku) 10% akcji ma Bank BPH.
Rząd SLD-UP poinformował, że nie przedstawi sejmowi projektu ustawy o emeryturach pomostowych i projektu ustawy o wypłatach emerytur z II filara, mimo wcześniejszych zapowiedzi ponawianych wielokrotnie od wyborów 2001 r. W efekcie sejmowa komisja przyjęła projekt ustawy przedłużającej prawa do wcześniejszych emerytur dla osób, które nie przystąpiły do OFE i spełniały inne wymogi o 2 lata oraz przyznający specjalne uprawnienia górnikom. Część ekspertów kwestionuje zgodność projektu z konstytucją.
W dniu 29 czerwca 2005 r. odbyło się posiedzenie Komisji Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi dotyczące postępowań o zgodę na podwyższenie opłaty za zarządzanie pobieraną przez AIG OFE, Generali OFE, Sampo OFE i ING NN OFE. W posiedzeniu uczestniczył Zarząd Stowarzyszenia, jako strony w tych postępowaniach opowiadającej się za odmową zgody na podwyższenie tych opłat jako ograniczających konkurencję między otwartymi funduszami emerytalnymi oraz zagrażających interesom członków otwartych funduszy emerytalnych. Dotycząca tych kwestii analiza 7 czerwca została przekazana przez Stowarzyszenie Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (publikujemy ją w bieżącym numerze Biuletynu w dziale Dokumentacja).
Prezes Stowarzyszenia dr Cezary Mech i Wiceprezes Stowarzyszeni Paweł Pelc uczestniczyli w międzynarodowej konferencji emerytalnej Navigating Balkan Pension Challenges w Skopje (Macedonia) w dniach 23-24 czerwca 2005 r w trakcie której dr Cezary Mech przedstawił prezentację na temat wyzwań stojących przez polskim systemem rentowym, a Pawel Pelc na temat polskich doświadczeń związanych z utworzeniem częściowo zintegrowanego nadzoru (fundusze emerytalne i ubezpieczenia) w kontekście doświadczeń międzynarodowych.
Prezes Stowarzyszenia dr Cezary Mech wspólnie z przewodniczącym sejmowej komisji skarbu, posłem Kazimierzem Marcinkiewiczem opublikował we Wprost nr 1178 (datowany 3 lipca 2005) artykuł Drugi Gierek – Miller i Belka zadłużyli Polskę bardziej niż Gierek.