Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/151005000004027_VIII_Ga_000191_2018_Uz_2018-12-19_001
Timestamp: 2020-04-04 08:24:30
Legal References Found: art. 822
 art. 34
 art. 363
 art. 361
 art. 824
 art. 3
 art. 822
 art. 361
 art. 481
 art. 14
 art. 100
 art. 98
 art. 83
 art. 113
 art. 233
 art. 6
 art. 228
 art. 363
 art. 361
 art. 385
 art. 98
 art. 99
 art. 391

Document Content:
Treść orzeczenia VIII Ga 191/18 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
VIII Ga 191/18 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2018-12-19
Dnia 19 grudnia 2018r.
po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2018r. w Bydgoszczy
przeciwko : (...) w Ł.
na skutek apelacji wniesionej przez powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 23 marca 2018r. sygn. akt VIII GC 764/17
2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt 00/100) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
SSO Elżbieta Kala SSO Artur Fornal SSO Marek Tauer
Sygn. akt VIII Ga 191/18
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 23 marca 2018 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zasądził od pozwanego (...) w Ł. na rzecz powoda R. K. kwotę 4.377,81 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 7 lipca 2016 r. do dnia zapłaty, oddalił w pozostałej części (tj. co do kwoty 2.200,22 zł) powództwo o zapłatę odszkodowania z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, orzekł ponadto o kosztach procesu zgodnie z zasadą ich stosunkowego rozdziału zgodnie z wynikem sporu, a także nakazał pobrać od każdej ze stron nieuiszczone w toku postępowania wydatki.
Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 6 czerwca 2016 r. stanowiący własność Ł. S. i T. G. pojazd marki (...) o numerze rejestracyjnym (...) został uszkodzony przez kierowcę ubezpieczonego w zakresie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody spowodowane ruchem pojazdów u pozwanego. Tego samego dnia szkoda została zgłoszona pozwanemu.
Pozwany po dokonaniu oględzin uszkodzonego pojazdu i wyliczeniu kosztów naprawy wypłacił poszkodowanemu Ł. S. odszkodowanie w wysokości 9.834,14 zł. W dniu 15 lipca 2016 r. (...) nabyła wierzytelność przysługującą poszkodowanym od pozwanego z tytułu przedmiotowej szkody komunikacyjnej, którą z kolei w dniu 26 lipca 2016 r. od ww. spółki nabył powód.
Powód ustalił, że koszty naprawy przedmiotowego pojazdu wynoszą 16.412,17 zł, a pismem z dnia 8 sierpnia 2016 r. zawiadomił o przelewie wierzytelności pozwanego i wezwał go do zapłaty kwoty 6.578,03 zł w terminie do dnia 16 sierpnia 2016 r.
Jak ustalił Sąd pierwszej instancji otrzymana kwota odszkodowania nie wystarczyła do doprowadzenia pojazdu do stanu sprzed kolizji. Poszkodowany Ł. S. sprzedał przedmiotowy pojazd w stanie uszkodzonym.
Jak wynikało ze sporządzonej w sprawie opinii biegłego z dziedziny techniki samochodowej koszty naprawy ww. pojazdu z tytułu szkody zaistniałej w dniu 6 czerwca 2016 r. przy użyciu części oryginalnych i dostępnych części alternatywnych o jakości Q wynoszą 14.211,95 zł. Natomiast przy użyciu do naprawy wyłącznie części oryginalnych koszty te wynoszą 16.214,20 zł. Części sygnowane i dostarczane przez koncern samochodowy, produkowane najczęściej przez podwykonawców (około 80 % z nich to części od tzw. dostawców na pierwszy montaż) to części określane jako oryginalne lub części O. Części alternatywne o jakości Q to części produkowane z zastosowaniem tej samej technologii i w tej samej fabryce przez wspomnianych dostawców na pierwszy montaż i przez nich sygnowane. Rozróżnienie między nimi Sąd Rejonowy uznał za wyłącznie formalne. Są to bowiem te same części, tyle że sprzedawane w innym opakowaniu i różniące się ceną.
Powyższy stan faktyczny Sąd pierwszej instancji ustalił na podstawie uznanych za wiarygodne dowodów z dokumentów przedstawionych przez strony, a także na podstawie zeznań świadka Ł. S. (poszkodowanego) oraz opinii biegłego sądowego.
Sąd Rejonowy zważył, że powód wszedł w ogół praw poszkodowanych związanych z przedmiotową szkodą jako nabywca wierzytelności z tego tytułu. Poza sporem pozostawał fakt odpowiedzialności pozwanego za powyższą szkodę, sporna była natomiast wysokość odszkodowania.
Zgodnie z art. 822 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz została zawarta umowa ubezpieczenia. W myśl art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst jedn. : Dz. U. z 2016 r., poz. 2060 ze zm.) z ubezpieczenia OC przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem są zobowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem, najwyżej jednak do ustalonej w umowie sumy gwarancyjnej (art. 36 ust. 1 ww. ustawy).
Stosownie do art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże tylko w sytuacji gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Przywrócenie rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. Jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów, to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego. Powyższe wydatki obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę.
Zakres obowiązku naprawienia szkody normuje art. 361 k.c. Nakłada on co do zasady na zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedzialność ograniczaną normalnymi następstwami działania lub zaniechania z którego szkoda wynikła oraz stratami, które poszkodowany poniósł bądź (także) korzyściami, których w wyniku wyrządzenia szkody nie uzyskano.
Sąd Rejonowy podkreślił, że w stanie faktycznym sprawy szkoda majątkowa powstała w następstwie kolizji drogowej. Pojazd należący do poszkodowanych uległ uszkodzeniu – i co za tym idzie – naprawienie doznanego w ten sposób przez powoda uszczerbku, mając na uwadze sprzedaż wierzytelności z dnia 15 lipca 2016 r. i następnie umowę przelewu wierzytelności z dnia 26 lipca 2016 r. na rzecz powoda, wymaga zapłacenia określonej sumy pieniężnej.
Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03 (OSNC 2004, nr 4, poz. 51) którą kierował się Sąd Rejonowy „odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku”. Jedyne ograniczenie, jakie zostało przewidziane przez ustawodawcę, wynika z art. 824 1 § 1 k.c., który stanowi, że o ile nie umówiono się inaczej suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. W ocenie Sądu a quo w świetle opinii biegłego nie ulegało wątpliwości, że wypłacone dotychczas przez pozwanego odszkodowanie nie stanowiło pełnego naprawienia ww. szkody.
Zakład ubezpieczeń zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Tak ustalone odszkodowanie może ulec obniżeniu jedynie w przypadku wykazania przez ubezpieczyciela, że powoduje to wzrostu wartości pojazdu. W niniejszej sprawie pozwany ubezpieczyciel nie wykazał jednak, aby naprawa przedmiotowego pojazdu przy użyciu oryginalnych części zamiennych i dostępnych części zamiennych o jakości Q i przy uwzględnieniu stawek za roboczogodzinę obowiązujących na lokalnym rynku doprowadziła do ewentualnego wzrostu wartości tego pojazdu, musi więc ponieść tego konsekwencje procesowe (art. 6 k.c. i art. 3 i 232 k.p.c.).
Biegły jednoznacznie wskazał ponadto, że rozróżnienie między częściami oryginalnymi i częściami zamiennymi o jakości Q jest tylko formalne. To te same części, tyle że sprzedawane w innym opakowaniu i różniące się ceną. Nie uszło także uwadze Sądu Rejonowego, że uszkodzony pojazd w chwili wypadku był w 8 roku eksploatacji i miał przebieg blisko 207.000 km. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 12 kwietnia 2012 r., (III CZP 80/11) wskazał na możliwość wykorzystania przy ustalaniu wysokości odszkodowania cen części równoważnych z oryginalnymi i dotyczy to m.in. części o prostej konstrukcji. W niniejszej sprawie największa różnica ceny dotyczy szyby tylnej. Szyba oryginalna to koszt 1001,31 zł, a szyba o porównywalnej jakości Q – znanej temu Sądowi z doświadczenia życiowego – firmy P. to koszt 321,71 zł. W konsekwencji w ocenie Sądu Rejonowego brak było podstaw do dokonania naprawy przedmiotowego pojazdu wyłącznie przy użyciu część oryginalnych. Uwzględniając natomiast wcześniej wypłacone przez pozwanego odszkodowanie w kwocie 9.834,14 zł na podstawie art. 822 § 1 k.c. i art. 361 § 2 k.c. zasądzono od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.377,81 zł. W pozostałej części powództwo zostało oddalone jako niezasadne.
Jako podstawa rozstrzygnięcia o odsetkach za opóźnienie od zasądzonej należności powołane zostały przepisy art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 98 i 99 k.p.c. – tj. zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów, wobec uwzględnienia żądania pozwu w 66,55 % – a o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach na podstawie art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn. : Dz. U. z 2016, poz. 623 ze zm.).
Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, który zaskarżył go w części oddalającej powództwo – w zakresie kwoty 2.002,25 zł wraz z odsetkami liczonymi od niej od dnia 7 lipca 2016 r., a także co do rozstrzygnięcia o kosztach. Zaskarżonemu wyrokowi powód zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. i art. 228 § k.p.c. poprzez przyjęcie, że rozróżnienie jakości części tzw. Q i O jest tylko formalne i że są to te same części, tyle że sprzedawane w innym opakowaniu i różniące się ceną, co miało wpływ na wynik postępowania, albowiem doprowadziło do ustalenia wysokości szkody w niższej wysokości.
W oparciu o powyższe zarzuty powód domagał się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego dalszej kwoty 2002,25 zł. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 7 lipca 2016 r. do dnia zapłaty i obciążenie pozwanego całością kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego w wysokości przewidzianej prawem. Ponadto, skarżący wniósł o zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.
Uzasadniając apelację powód podniósł, że nie zgada się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, że koszt naprawy uszkodzonego powinien winien być liczony z uwzględnieniem tzw. części Q. Co do zasady nie zanegował wprawdzie możliwości zastosowania w procesie naprawy części innych niż oryginalne – mając na uwadze wiek i przebieg uszkodzonego pojazdu – uwarunkował to jednak potwierdzeniem ich jakości przez przedłożenie zaświadczenia, że są to części o których mowa w punkcie 21 § 1 rozporządzenia Rady Ministrów RP z dnia 8 października 2010 r. w sprawie wyłączenia określonych porozumień wertykalnych w sektorze pojazdów samochodowych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencie (Dz. U. Nr 198, poz. 1315). Okoliczność ta wymagała weryfikacji, a ciężar dowodzenia w tym zakresie spoczywa na pozwanym ubezpieczycielu, który nie tylko dąży do ograniczenia swojej odpowiedzialności, ale wpływa także na bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. Skarżący powołał się przy tym na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2012 r. (III CZP 85/11). Część jakości Q (tj. właściwej jakości - równej jakości oryginałów) jest wytwarzana na tej samej linii produkcyjnej i z tych samych komponentów co cześć oryginalna, a nadto producent tych części - będący producentem części oryginalnych i zamiennych fakt ten potwierdzi. Tylko więc w takim kontekście, zdaniem skarżącego, można mówić, że nie jest dowolne, i niczym nie potarte jest twierdzenie Sądu pierwszej instancji, że części jakości Q i O różnią się tylko formalnie. Sąd ten nie uzyskał jednak takiego potwierdzenia. Nie potwierdził nawet dostępności tych części, a na konieczność weryfikacji wskazuje sam wydruk z raportu optymalizacji zamieszczony do opinii biegłego - w części wstępnej (wskazano tam, że program (...) nie gwarantuje dostępności, cen oraz prawidłowego zamówienia części w oparciu o numery katalogowe dostarczane przez niezależnych dostawców części zamiennych). Przykładowo Lampa TP wyszczególniona w raporcie optymalizacji tego samego producenta i tego samego dystrybutora kosztuje: 117,70 zł,254,98, 255,04 zł, tymczasem Sąd pierwszej instancji przyjął kwotę 117,70 zł (każda z ww. lamp zamieszczona jest pod innym numerem katalogowym, a więc jest to inna lampa; nie wyjaśniono jednak która z tych lamp jest jakości Q w rozumieniu przepisów prawa, a nie deklaracji dystrybutora). Rynek części samochodowych jest „bogaty” w części, których dostawcy (dystrybutorzy) deklarują, że są one jakości porównywalnej z jakością części oryginalnych, lecz w istocie żaden z nich nie chce zaświadczyć, że tak jest w rzeczywistości. Sąd powołując się na doświadczenie życiowe winien więc zwrócić uwagę, jakiej treści deklaracje składane są kupującym części, od kogo one pochodzą i czy są to deklaracje weryfikowalne, z pełnym ponoszeniem odpowiedzialności takiego dystrybutora (producenta) za wprowadzanie nabywców w błąd co do pochodzenia i jakości tych części. W procesie naprawy wszak nie chodzi tylko o bezpośrednie koszty naprawy pojazdu, ale także o naprawę zgodną z technologią producenta z użyciem części gwarantujących bezpieczeństwo ruchu drogowego. W związku z powyższym wyliczenie kosztów naprawy powinno nastąpić z użyciem części oryginalnych, tj. w kwocie 16.214,20 zł (przedmiotem zaskarżenia jest różnica w zestawieniu z wartością ustaloną dla części Q, tj. w kwocie 14.211,95 zł).
Pozwany w odpowiedzi na apelację domagał się jej oddalenia oraz zasądzenia od powoda zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
W uzasadnieniu pozwany podniósł, że ustalając, że brak było podstaw do dokonania naprawy przedmiotowego pojazdu wyłącznie przy użyciu części oryginalnych Sąd pierwszej instancji oparł się w głównej mierze na opinii biegłego z dziedziny techniki samochodowej, która to opinia była jasna, spójna, logiczna oraz sporządzona w sposób rzetelny i fachowy. Słusznie przyjął ponadto, że rozróżnienie między częściami oryginalnymi, a alternatywnymi o jakości Q jest tylko formalne. Powód w żaden sposób nie wykazał, aby konieczne było wykorzystanie części oryginalnych do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed zdarzenia szkodowego, biorąc także pod uwagę to, że w chwili zdarzenia uszkodzony pojazd był pojazdem wieloletnim. Twierdzenia strony powodowej w tym zakresie nie zostały poparte rzeczowymi argumentami, pozostając jedynie ogólnikowymi tezami, bez potwierdzenia w rzeczywistości.
Apelacja strona powodowej nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zarzuty apelacji opierają się wyłącznie na twierdzeniu, że Sąd Rejonowy nie dokonał weryfikacji (poprzez uzyskanie stosownego potwierdzenia od producenta) czy części, których wartość została ostatecznie przyjęta jako uzasadniona przy dokonaniu naprawy przedmiotowego pojazdu, rzeczywiście stanowią tzw. oryginalne części zamienne, tj. wyprodukowane zgodnie ze specyfikacjami i standardami produkcyjnymi ustalonymi przez producenta danych pojazdów i są one tej samej jakości co części stosowane do montażu tych pojazdów.
Skarżący nie zauważa jednak, że wartość powyższą zweryfikował w swojej opinii biegły sądowy, jednoznacznie wskazując, że wykorzystanie do naprawy dostępnych części alternatywnych, o jakości O i Q jest właściwym sposobem oszacowania kosztu naprawy przedmiotowego pojazdu, przywracającego pojazd do stanu sprzed szkody. Według opiniującego koszt taki wynosi kwotę 11.554,43 zł netto, tj. 14.211,95 zł brutto ( zob. k. 76 – 77 akt). Nie budzi wątpliwości, że za „niezbędne” koszty naprawy uznaje się takie koszty, które obejmują przywrócenie uszkodzonego pojazdu do stanu jego technicznej używalności istniejącej przed wyrządzeniem szkody przy zastosowaniu technologicznej metody odpowiadającej rodzajowi uszkodzeń pojazdu mechanicznego (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC 2004, nr 4, poz. 51).
Ustalenie takie, wymagające wiadomości specjalnych, nastąpiło więc po zasięgnięciu opinii biegłego (art. 287 § 1 k.p.c.), do treści której treści powód w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji nie wniósł żadnych zastrzeżeń - ograniczając się wyłącznie do twierdzenia, że „jakość części alternatywnych nie została potwierdzona stosownymi zaświadczeniami i certyfikatami jakości […]” ( zob. k. 101-102 akt).
Powyższy zarzut nie może mieć jednak jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia skoro nie jest kwestionowane ustalenie Sądu Rejonowego, iż przedmiotowy pojazd został sprzedany przez poszkodowanego w stanie uszkodzonym (zob. zeznania świadka Ł. S. – k. 56 v. akt), tj. bez dokonania w jakimkolwiek zakresie jego naprawy przy użyciu konkretnych części, których jakość mógłby - ewentualnie - potwierdzić ich producent.
Należy podzielić pogląd, że obowiązek naprawienia szkody przez ubezpieczyciela polegający na wypłacie odpowiedniej sumy pieniężnej, powstaje już z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić. Odszkodowanie ma bowiem w tym przypadku wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę, istniejący od chwili wyrządzenia szkody do czasu, gdy zobowiązany wypłaci poszkodowanemu sumę pieniężną odpowiadającą szkodzie ustalonej w sposób przewidziany prawem. Przy takim rozumieniu szkody i obowiązku odszkodowawczego nie ma znaczenia, jakim kosztem poszkodowany faktycznie dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle to uczynił albo zamierza uczynić. Naprawa pojazdu przed uzyskaniem świadczenia od ubezpieczyciela, a także jej faktyczny zakres – w tym więc też i rodzaj rzeczywiście wykorzystanych części – nie ma natomiast wpływu na sposób ustalenia wysokości należnego odszkodowania (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1988 r., I CR 151/88, LEX nr 8894, z dn. 16 stycznia 2002 r., IV CKN 635/00, LEX nr 78370 i z dnia 7 sierpnia 2003 r., IV CKN 387/01, LEX nr 141410, a także uchwałę tego Sądu z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74).
Niezależnie zatem od tego, czy poszkodowany naprawił, uszkodzony w wypadku pojazd, czy też wykona naprawę w niepełnym zakresie lub używając niższej jakości części lub materiałów niż technicznie przewidziane w rzeczywistości należy mu się od zakładu ubezpieczeń odszkodowanie ustalone według zasad art. 363 § 2 w zw. z art. 361 § 2 k.c., co oznacza, że jego wysokość ma odpowiadać kosztom przywrócenia pojazdowi jego wartości sprzed wypadku. Jeżeli naprawa pojazdu przywróci mu jego wartość sprzed wypadku, odszkodowanie winno odpowiadać kosztom takiej właśnie naprawy ustalonym przez rzeczoznawcę (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 września 2015 r., I ACa 395/15, LEX nr 1842329).
W powyższym zakresie opinia biegłego nie została w niniejszej sprawie podważona przez powoda, a obecne jego twierdzenia – zawarte dopiero w apelacji i niepoparte żadnymi dowodami – odnoszące się do podanych przykładowo różnych cen rynkowych jednej tylko części (Lampa TP), podlegać musiały pominięciu w postępowaniu drugoinstancyjnym jako spóźnione (art. 381 k.p.c.).
Należy podzielić argumentację przedstawioną w uzasadnieniu powołanego przez powoda postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2012 r., III CZP 85/11(OSNC 2013, nr 3, poz. 37). Wynika z niej jednak, że ubezpieczyciel powołujący się na sporządzoną przez siebie kalkulację odszkodowania powinien ustalić i wskazać, że jej podstawą były ceny części zamiennych pochodzących od producenta dostarczającego te części producentowi pojazdu, i że producent tych części zaświadczył, iż zostały wyprodukowane zgodnie ze specyfikacjami i standardami produkcyjnymi ustalonym przez producenta pojazdów. W niniejszej sprawie, co skarżący pomija, uzasadniony koszt naprawy przedmiotowego pojazdu przy użyciu takich właśnie części został jednak w sposób jednoznaczny ustalony przez biegłego. W konsekwencji ciężar udowodnienia, że w tym konkretnym przypadku reguła dotycząca zasadności wykorzystania przy ustalaniu wysokości odszkodowania cen części równoważnych oryginalnym nie będzie miarodajna, obciążał stronę powodową (art. 6 k.c.).
Odstępstwo od tej reguły odnosi się w szczególności do pojazdów będących jeszcze na gwarancji producenta, który wymaga od autoryzowanych warsztatów, by w ramach napraw gwarancyjnych korzystały wyłącznie z części zamiennych dostarczanych przez producenta pojazdów na potrzeby tych napraw. Może ono być związane także z wykazaniem, że zachodzi szczególny interes poszkodowanego uzasadniający dokonanie naprawy z wykorzystaniem części oryginalnych, np. gdy pojazd był dotychczas serwisowany i naprawiany wyłącznie przy użyciu takich części - pochodzących bezpośrednio od producenta pojazdu, a kontynuacja takiej „historii” pojazdu może wpłynąć na jego wartość handlową, lub też gdy poszkodowany potwierdzi swój uzasadniony interes w dokonaniu naprawy z wykorzystaniem części oryginalnych przez to, że jej faktycznie dokona (zob. uzasadnienie ww. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2012 r., III CZP 85/11). Żadnej z tego rodzaju okoliczności powód nie podnosił jednak w niniejszej sprawie, stąd też nie jest uzasadnione ustalenie wysokości odszkodowania przy wykorzystaniu wyłącznie części oryginalnych.
Mając na uwadze powyższe argumenty, zaskarżone orzeczenie Sąd Okręgowy uznał za prawidłowe i oddalił apelację powoda na podstawie przepisu art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99 i art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., tj. na zasadzie odpowiedzialności za wynik sprawy, stosownie do stawek wynagrodzenia radcy prawnego określonych w § 10 ust. 1 pkt 3 w zw. z § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. : Dz.U. z 2018 r., poz. 265).
Dodano: 28 lutego 2019 , Opublikował(a): Bożena Przewoźniak