Source: http://polanest.republika.pl/urzad.skarbowy.w.lodzi.shtml
Timestamp: 2015-03-31 08:31:40
Legal References Found: art. 27
 art. 27
 art. 13
 art.14
 art.3
 art.12
 art.15
 art. 13
 art.14
 art.3
 art.12
 art.15
 art. 140
 art. 141
 art. 14
 art. 27
 art. 27
 art. 4
 art. 27
 art. 14
 art. 27
 art. 27
 art. 27

Document Content:
Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla hasła: Urząd Skarbowy w Łodzi
Nie może leczyć, bo nie jest Polakiem kiedy przeczytałem artykuł wpadłem w dobry nastrój - jak można wyżyć za 200 złi utrzymać rodzinę / żonę i dzieci/, lub w Łodzi kupić na własność mieszkanie iopłacać jego uytrzymanie, czy też praktykować prywatnie (akupunktura-ingerencjaw ciało- bez zgody izby lekarskiej). Może do tego biadolenia nad losemniedoszłego pracownika pogotowia dołączył swoje trzy grosze urząd skarbowy ?
Młodzi mają pomysły na biznes Młodzi mają pomysły na biznesZycze mlodym powodzenia.Od roku prowadze wlasna firme w Lodzi, oznacza to stale wydatki na poziomieokolo 1000 zeta w miesiacu (Zus, ksiegowa, telefon, internet - to minimum).Jezeli chce postepowac zgodnie z prawem podatkowym, ktore nie jest jednoznaczne,musze liczyc sie z tym, ze ksiegowa powie mi jedno, urzad skarbowy drugie akrajowa informacja podatkowa trzecie. A za bledna interpretacje przepisowodpowiadam ja, czyli przedsiebiorca.Zapal, ktory mialam na poczatku zakladania firmy minal mi bezpowrotnie jak sieokazalo, ze od znikomych zyskow, ktore z trudem wypracowalam, harujac pokilkanascie godzin dziennie za darmo bo dla siebie (za to samo na etaciemialabym porzadna pensje) musze zaplacic podatek.Mlodzi w Lodzi?Zycze Wam duzo uporu i szczescia.Mika
Zmiany w magistracie Czy Jerzy Widzyk dysponował pieniędzmi z nielegalnych źródeł?Zaradny minister. Sprawdzanie źródeł dochodów byłego ministrazaczęło się, gdy w grudniu ubiegłego roku (2000) za 220 tys. USD(około miliona złotych) kupił on w Wilanowie dom o powierzchni450 m2. Pierwszy finansami Widzyka zajął się urząd skarbowy wŻywcu. No to mamy zardnego bylego ministra transportu ;-))))teraz po doradza w Lodzi i kupi sobie kolejny dom tera wKnstancinie Jeziorna k/Warszawy podobno modne miejsce nawille. :-)))) Doradca bez skazy hahahaha
Łódzki samorząd lekarski chce zalegalizować łap... czenie.Reakcje na informację GW dowodzą powszechnego niezrozumienia problemów Sł.Zdr.w Polsce. Nie chodzi o zalegalizowanie przestępstwa, nie chodzi o haracz, niechodzi o żerowanie na ludzkim nieszczęściu (bo to robią chyba firmy pogrzebowe,wytwórcy trumien i nagrobków), nie chodzi o zwalczanie samych łapówek.Łapówki są jedynie objawem choroby, która toczy polską sł. zdr. Nie chodzi oleczenie objawu, lecz o leczenie przyczyny choroby.To bardzo mądre stwierdzenie, że za bałagan w sł. zdr. płacimy jakospołeczeństwo najwyższą cenę - zdrowiem lub nawet życiem. A to jest czystagłupota.Jeśli w Twoim mieście lekarze są elitą finansową to dlatego, że pozwala na toUrząd Skarbowy czyli władza. Tę władzę wybierałeś Ty, więc to jest także Twojawina.Projekt OIL w Łodzi należy wg mnie traktować jak kij włożony w mrowisko. Trzebaporuszyć opinię społeczną, bo inne metody zmiany systemu okazały sięnieskuteczne.Myślę, że chodzi o to iż zbliża się nieuchronnie dzień, w którym nie będzie jużczym i za co leczyć. Narastające długi w sł. zdr. jako efekt niedoszacowań zestrony Kas Chorych, doprowadzą do upadku całego systemu.Myślę, że chodzi o to aby tymi "legalnie" wpłacanymi pieniędzmi wspomóc takżekonto placówek sł. zdr. Aby odsunąć widmo upadku.Mam w tej kwestii mieszane uczucia, ale napewno nie popieram bezczynności.
Skutki bolszewickich ustaw wychodzą bokami Gość portalu: Kamień napisał(a):> Ostatni Mohikanin walczy do dziś (tu masz odpowiedź, kto jeszcze został).> Nie mieszka od kilku lat, ale lokalu nie oddaje.ile ma m.kw. ? przywal maxa - przestanie mu się opłacać!> na początku roku 2002, po kolejnym włamie do jego klatki schodowej, zmieniłem zamki. Gość do dziś nie zgłosił się po klucze ani do mnie, ani do dozorczyni.skoro ma osobną klatke schodową nie da się jakoś przekonstrułowac by wydzielic jego mieskanie od reszty - niech wrzód bedzie izolowanyWniosłem pół roku temu o> eksmisję. Raz pojawił się na rozprawie i powiedział, że zniewoliłem go, bo> uniemożliwiłem dostęp do jego klatki schodowej. Wczoraj na przesłuchaniu> policja powiedziała, że obecnie gość jest w Afryce. Na rozprawie zeznał, że> zarabia 5 tysięcy złotych miesięcznie.> Kim jest ów GRACZ?> Wieloletni członek PZPR. Matka - wieloletni zasłużony członek PZPR.> Ojciec - szef łódzkiej kontroli partyjnej PZPR w latach pięćdziesiątych.klasyczny pomiot komunizmua może poprzez wymeldowanie, albo powiadomienie pracodawcy ( jeżeli mieszka na zachodzie - może zadzialac piorunująco!!!!) a ideałem jest Urząd Skarbowy pewnie rozlicza PITa w Łodzi na pewno nie pamieta gdzie ile zaabiaza granicą !!! Wojna to wojnaPozdrawiam
Powstanie nowy urząd skarbowy Powstanie nowy urząd skarbowyI po co to wszystko?Nie ma pieniedzy w budzecie na pilnewydatki,a tu rzad pana Millera funduje nowe stolki dla swichludzi.Niby mialobyc wszystko bez dodatkowych nakladow!A tu jakna przykladzie Łodzi widac sa potrzebne pieniadze i to bardzoduze pieniadze.Kiedy skoncza sie glupoty tego rzadu?
Wspólnota a VAT moim skromnym zdaniem...jest to typowy blad przepisow.wlasciciele lokali podpisuja z zarzadca umowe o zarzadzanie. ale... nie ma tammowy o mediach... czyli podatek dwudziestodwu procentowy placi sie dwa albotrzy razy chociazby od c.o. (tzn. raz calosciowo wspolnota, a drugi raz samwlasciciel).jest zamieszanie, przepisy sa sprzeczne i niejasne. nie ma do nich odgornejinterpretacji. gdy napisalam do warszawy odpowiedziano mi, ze poprawnainterpretacje poda mi urzad skarbowy pod ktory podlegaja moje budynki(wspolnoty). tak wiec w krakowie, lublinie i w lodzi interpretacja jednegoprzepisu jest diametralnie rozna.i szczerze mowiac... nie ma co sie spierac z izba skarbowa i podawac siewzajemnie do sadu. jest taka a nie inna interpretacja i nalezy sie do niejdostosowac. izba skarbowa jest takim organem, z ktorym raczej nie nalezywchodzic w przepychanki prawne, bo najzwyczajniej w swiecie zaczna sie sypackary za nieplacenie podatkow.z tego, co mi wiadomo praktycznie wszyscy zarzadcy w lodzi chca w jakis sposobsie wymigac... bo to cholernie duzo roboty papierkowej... pieniadze i takwracaja... sa tylko na pewien czas zamrozone. szczerze mowiac... pozawypisywaniem faktur vatowskich ja nie mam z tym wiekszych problemow...wszystkie moje wspolnoty wprowadzilam w vat. i z nikim sie o to nie kloce.
Łódź na III miejscu [*] A ja jako mieszkaniec Pabianic jestem temu zdecydowanie przeciwny. A dlaczego?- w pabianickich urzędach (mam na myśli m.in. wydział komunikacji, ZUS, urząd skarbowy) można zdecydowanie szybciej wszystko załatwić. Nie ma problemów z kilkugodzinnymi kolejkami, "staczami" itp., pod tym względem urzędy w Łodzi są sto lat za Murzynami.- zwykle budżet Pabianic jest zwykle w przeliczeniu na mieszkańca większy niż w Łodzi.- Berner jest zdecydowanie lepszym i mniej kontrowersyjnym prezydentem od Kropiwnickiego ;)Żeby nie było że tak negatywnie to jedyną korzyścią połączenia Łodzi i Pabianic mogłoby być zakończenie ciągłych sporów o korzystanie z GOŚ.
wiesci z 41. Idiotyzmy w nazwach przystankow na 41....Przystanek pomiedzy Duzym Skretem a Nawrockiego/Sikorskiego. Z uporem maniakazostal nazwany Takaniny Techniczne. Tyle ze ten zaklad jest ale gdzie indziej.I jesli juz to najblizej do niego jast z przystanku Nawrockiego/SikorskiegoW Ksawerowie kroluja nazwy z poczatku XX wieku. Maly Skret, Ksawerow, Widzew-Zdzary, Teklin i Dabrowa. Smieszne bo na rejony przystankuNawrockiego/Sikorskiego (dwie rozne nazwy w przeciwnych kierunkach) miejscowimowia Dabrowa ..... Obecnie przystanke Widzew-Zdzary powszechnie jest nazywanyKsawerow....Co dalej - jeden przystanek zmienil nazwe. Nie ma juz przystaku Stary Rynek. Wkierunku do Lodzi nazywa sie Sw. Mateusz (slowo kosciol przeszkadzalo???) a wprzeciwnym kierunku Zamek.Przystanek przy SDH niestety nazwano Kilinskiego/Sw Jana.....Natomiast szczyt debilizmu to przystanek obok Hypernovej. Kiedys byl te 100metrow dalej. I MKT nazywalo go Urzad Skarbowy. Ale MPK nazwalo goWarynskiego/Bagatela. A jest przy Narutowicza/Traugutta. Do tamtych ulicdaleko..... Nawet z dawnej jego lokalizacji.I na koniec jedna rzecz super. Przystanek przy Konopnickiej w kierunku doLodzi. MPK zalozylo tablice. Z wielka laska przelozyli rozklad jazdy 41 irozklad jazdy juz od dawna nie jezdzacej linii autobusowej 11.A dlaczego z wielka laska, bo np. w calym Ksawerowie rozkladow niet.Inna nieszczesliwa nazwa to przystanek przy Zeromskiego albo jak tu mowiaprzy "jamniku". Nazywa sie w kierunku Lodzi Wyspianskiego (a najblizej jest doLutomierskiej) a przeciwnym kierunku Lutomierska mimo iz jest przy Zeromskiego.
Co z Centralwings? > A podatki od swoich pensji pracownicy CW z Łodzi płacą w Łodzi,czy aby napewno?Podatki od płac płaci pracodawca (zaliczki) - a gdzie on płaci, tj. do któregourzedu skarbowego? Pewnie do tego samego z którym się z zysków rozlicza -Warszawa (?)Tylko roczne rozliczenia wykonują pracownicy. A jeśli maja nadpłaty to zwracaim ich urząd skarbowy - łódzki (?);-)
Palmiarnia - szok! Jeśli Kuba wyliczył tak w przeliczeniu na 1 mieszkańca to zastanawiam się nadwczorajszym zdarzeniu :nota ratingowa dla Łodzi spadła ze stabilnej nanegatywną.W odpowiedzi władza podaje przyczynę czyli 200 milionowy deficyt wbudżecie Łodzi.Słyszałem zdanie że gdyby Urząd Skarbowy jednorazowo odciągnął każdemu zrocznego rozliczenia 100 zł i każdej firmie 500 zł to za jednym zamachemzniknęła by dziura budżetowa Łodzi i jeszcze sporo zostało by na inwestycje.Czy w takiej ekstremalnej sytuacji jednorazowo moglibyśmy wspomóc rozwój Łodziw taki sposób by finanse miasta pozwoliły w dalszym etapie doprowadzić wreszciedo rozwoju miasta Łodzi.
Dyrektor WORD przeprasza za egzaminatorów Gość portalu: michał_k napisał(a):> Pan dyrektor Jabłoński był jednym z najbliższych współpracowników lokatora> ośrodka znajdujacego sie naprzeciiw WORD - Andrzeja P. - A to już świadczy o> człowieku...hi hi hi.. moze niebawem beda sasiadami, bo jak dla mnie to tam powinien pandyrektor WORDU wyladowac; za to ze nie umie kierowac osrodkiem (nie wie co siedzieje), pewnie gdyby wszedl tam Urzad Skarbowy czy NIK czy jakis inny, tozapewane czesc pierniedzy wyplywala na niepotrzebne imprezy (np. wyjazdegzaminatorow na SZKOLENIE do Wiednia - piasla o tym gazeta) Ciekawe czego sienauczyli???????? Korupcji? Mysle ze egzaminatorzy w Austrii sa uczciwi, wiecdlatego koledzy z Lodzi poszli sie po staropolsku NAJEBAC! I to sie nazywaWYJAZD SZKOLENIOWY:)))))
WOŚPnie zagra w Białymstoku! Owsiakiady nie będzie Dzięki ofiarności ludzi WOŚP zebrała wiele milionów złotych.Od momentu wpłaty na konto każda złotówka jest pod kontrolą.Fundację kontroluje MSWiA oraz izba skarbowa(lub urząd skarbowy).Carits nie rozlicza się przed społeczeństwem z zebranych pieniędzy .Dlatego właśnie część duchownych(ale tylko część) prowadzi kampanię przeciwko WOŚP.A LPR podłącza się , aby zdobyć głosy .Proszę wskazać co dobrego (i za własne pieniądze) zrobił LPR dla polskich rodzin.W łodzi nawet jeden z proboszczy pogonił ich za dwulicowość.
Sondaż "GW": w II turze rosną szanse Tuska Teraz to już zarzucę Ci niewiedzę...1. Po pierwsze niewiem jak wykształcony księgowy nie jest w stanie wyłapaćwszystkich niuansów, że np. ubrano dla dziecka rozmiar 86 to ma 7% a takie samow rozmiarze 90 to 22% (przykład dydaktycznie prosty; w życiu problemy sąznacznie bardziej wyrafinowane).2. Bycie na bieżąco z przepisami też nie pomaga - Kluska był i siedział zaniewinność, a kobiecina z Łodzi omal zawału nie dostała jak ją urząd skarbowydocisnął, że wprawdzie w całej polsce VAT na bilety jest 7%, ale ona powinnapłacić 22% (sprawa sprzed paru dni). Gdyby nie szum medialny wokół sprawy, tobykobiecinę razem z zatrudnianymi przez nią ludźmi urzędasy z papciami zjadły.3. A programy komputerowe nie są remedium na tę bolączkę, bo klasyfikują stawkitak, jak sa zaprogramowane. A ktoś to musi zrobić (vide: pkt. 1)Jest z VATem cała masa innych problemów związanych z odpowiedzialnościąpodatników, więc nie był to z Twojej strony szczęśliwy przykład.
VAT czyli droga przez mękę !!!! VAT czyli droga przez mękę !!!!Podatek VAT naliczony nienależnie w 2005 r. od opłaty za wieczyte użytkowaniegruntu wreszcie urzędnicy łódzccy zdecydowali się wypłacić wraz z należnymiodsetkami. Ta "akcja" kosztowała 9 miesięcy wędrówek po następujacychurzędach miejskich:- Izba Skarbowa ( via Ministerstwo Finansów )- Pierwszy Urząd Skarbowy- Wydział Geodezji , Katastru i Inwentaryzacji UMŁ- Wydział Finansowy UMŁ- Biuro Audytu Wewnętrznego, Kontroli i Skarg UMŁ- Wojewoda Łódzki- Rada MiejskaUrząd Miasta Łodzi wydał na korespondencję ze skarżącym w ciągu 9 miesięcyok. 40 zł publicznych środków, po to tylko żeby wypłacić mniejszą od w/wnależność.Prezydent Miasta w roku bieżącym niektórym tylko wieczystym użytkownikompodwyższył wartość gruntu i podwyższył opłatę roczną doliczając ponownienienależny podatek VAT. Innym użytkownikom tej samej działki , ale innegobudynku nie zmienił opłaty od 2003 r.KTO NAMI RZĄDZI ???? Komentarz chyba zbędny !!!!!!!!!!!
22%-owy VAT + wieczyste użytkowanie gruntu Droga przez MĘKĘ !!!!No ,jak szybko !!!!!!!!! Pański artykuł, Panie Redaktorze w portalu GW z 20listopada 2005 r. przydał się !!!Wreszcie urzędnicy zdecydowali się wypłacić wszystkie należności i przysłaćprzekazem pocztowym ( nadpłata podatku za 2005 r. + odsetki )Ta "akcja"kosztowała mnie 9 miesięcy wędrówek po następujacych urzędach miejskich:- Izba Skarbowa ( via Ministerstwo Finansów )- Pierwszy Urząd Skarbowy- Wydział Geodezji , Katastru i Inwentaryzacji UMŁ- Wydział Finansowy UMŁ- Biuro Audytu Wewnętrznego, Kontroli i Skarg UMŁ- Wojewoda Łódzki- Rada MiejskaUrząd Miasta Łodzi wydał na korespondencję ze mną w ciągu 9 miesięcy ok. 40 złpublicznych środków, po to tylko żeby wypłacić mi mniejszą od w/w należność.Komentarz chyba zbędny !!!!!!!!!!!
22%-owy VAT + wieczyste użytkowanie gruntu Kropiwnicki znów doliczył 22%-owy VAT do opłatyZwrócić należy uwagę na poszczególne składniki opłaty, uzasadnienie, możliwośćodwołania się od tej "niby decyzji" Jerzego Kropiwnickiego, która tak naprawdęnie jest żadną decyzją, więc i odwoływać się nie ma od czego.Na łódzkie media radzę nie liczyć. Tylko raz udało się Gazecie Wyborczejnapisać, że " Gmina zwraca VAT ".serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3023634.htmlmiasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,2847228.htmlW Szczecinie przynajmniej tamtejsza Izba Skarbowa się wypowiedziała na tentemat.W Łodzi urząd skarbowy stwierdził :"(..) tutejszy organ nie jest właściwym do rozstrzygnięcia kwestiiprawidłowości opodatkowania podatkiem od towarów i usług przedmiotowych opłatprzez Gminę Łódź."Służę pomocą pod adresem mailowym.
Hurtownicy zarabiają miliony na ulicznym handlu... Zlodzieje ? To chyba urzad skarbowy"Okradają państwo, powinni odprowadzać podatek dochodowy "-nie ma wątpliwości Jolanta Czajka, wicedyrektor Izby Skarbowej w Łodzi.Pani Jolanto ! To wlasnie PANSTWO jest wielkim zlodziejem, ktory sciaga haracz w formie podatkow i akacyzy z KAZDEJ czynnosci wykonywanej przez obywatela. Przedsiebiorczeosc i dzialanie z zasadami Wolnego Rynku kradzieza bym nie nazwal - bardziej odpowiednie byloby "uchylanie sie od placenia podatkow".Niech zyje szara strefa i czarny rynek ! Prawdziwe przyklady gospodarki rynkowej na swiecie !
VAT od wieczystej dzierżawy - kto u was płaci Temat wraca....Urząd Skarbowy , do którego zwróciłam się o wyjaśnienie na jakiej podstawiedoliczono mi i innym łodzianom ten VAT kazał mi uzupełnić pismo o znaczkiskarbowe i kserokopię druku opłaty wystawionego mi przez Wydz.DochodówNiepodatkowych Urzędu Miasta Łodzi. Do pisma załączyłam interpretację MinistraFinansów z dn. 11.08.2004 r.Znowu poczekam pewnie kilka miesięcy......
VAT od wieczystej dzierżawy - kto u was płaci VAT od wieczystej dzierżawy w ŁODZIPo 9 miesiącach wędrówek po urzędach łódzkich udało mi się odzyskać niesłusznienaliczony VAT do opłaty za wieczyte użytkowanie za rok 2005.Odwiedziłam:- Izbę Skarbową ( via Ministerstwo Finansów )- Pierwszy Urząd Skarbowy- Wydział Geodezji , Katastru i Inwentaryzacji UMŁ- Wydział Finansowy UMŁ- Biuro Audytu Wewnętrznego, Kontroli i Skarg UMŁ- Wojewodę Łódzkiego- Radę MiejskąUrząd Miasta Łodzi wydał na korespondencję ze mną w ciągu 9 miesięcy ok. 40 złpublicznych środków, po to tylko żeby wypłacić mi mniejszą od w/w należność.Komentarz chyba zbędny !!!!!!!!!!!VAT jest jak na razie nienależny, Prezydent Miasta nie wszystkim wieczystymużytkownikom - nawet tej samej działki- zmienił wartośc gruntu i opłatę zawieczyte użytkowanie na rok 2006.
CHAMSTWO W UM BAŁUTY CHAMSTWO W UM BAŁUTYPewnie każdy kto próbował zarejestrować auto w UK doskonale wie ile trzebasię naczekać aby załatwić formalności..Nie dość żę trzeba na to poświęcićcały dzień..To na dodatek spotkać się tam można z chamstwem NA KTÓRE NIKT ZODPOWIEDZALNYCH ZA PRZYZWOITĄ OBSŁUGĄ PODATNIKÓW MIESZKAŃCÓW MIASTA ŁODZI..NAWET PALCEM NIE KIWNIE..A MAM TU NA MYŚLI CHAMÓW KTÓRZY NA BESZCZELNEGO "WBIJAJĄ SIE W KOLEJKĘPO "NUMEREK"..STOJĄ NA PARKINGU SZUKAJĄC OSOBY , KTÓRA JEST IM GOTOWAZAPŁACIĆ ZA MIEJSCE W KOLEJCE..TYLKO ŻE CI "LUDZIE" NIE STOJĄ W NIEJ TYLKO SIĘ CHAMSKO "WBIJAJĄ"STAŁEM W KOLEJCE OKOŁO 3 GODZIN W TYM CZASIE KILKANAŚCIE RAZY TE SAMECHAMY "WBIJAŁY" SIE W KOLEJKĘ..ŻADNEJ Z PAŃ OBSŁUGUJĄCYCH TO NIE PRZESZKADZA..WIDAĆ SZEFOWI TEJ PLACÓWKI TEŻ NIE!!MIMO ŻE LUDZIE SIĘ ZWRACAJĄ UWAGĘ PERSONELU NA TEN FAKT..DLA PRZYKŁADU URZĄD SKARBOWY ŁÓDŻ POLESIE NIE MA ŻADNYCH TAKICH PROBLEMÓWJEST TAM KILKA OSÓB Z OCHRONY ,KTÓRE Z UWAGĄ I KULTURĄ ŚLEDZĄ WYDARZENIAWEW.I NA ZEW...TAM PO PROSTU JEST TO NIE DO POMYŚLENIA....Przepraszam za czcionke..to dla "odpowiedzialych za taki stan rzeczy"Pozdrawiam i zapraszam do wypowiedzi..Stanisław
Brawo dla Tadka W. wez pod uwage ze jesli chodzi o stadion to wybrano tanszy i gorszy projekt,zapomnij o tym ze beda tam rowniez mecze pilkarskie czy koncerty, a to byprzynosilo zyski itp.nie pomogl tez przy inwestycji pewnej firmy ktora inwestuje w Czestochowie autrudnia jej sie kupno budynkow (np. Urzad Skarbowy ktory wart 1,4mlnzaoferowano za ponad 10mln)odsniezanie to makabra, jade z lodzi w sniezyce i cala droga ok, tablicaczestochowa i nagle bialo, slisko i pelno zasp na srodku drogi
Prokurator, zajac sie dlugiem Bestrego w LOT Wydaje się, że taki tam w normalnym krajuznalazłby jutro w skrzynce wezwanie do urzędu skarbowego z prosba o wyjaśnieniepochodzenia tego majątku.Wynikaloby to z przeciwdzialania praniu pieniedzy i mafijnych powiazań.Nawet gdy wygrałby w totka miałby na to dokumentację.Gdyby dostał od teściowej - teściowa natychmiast wzięta by była pod lupę.W Polsce nie przeciwdziała się takim nieznanego pochodzenia majątkom gdyż żadenz posłów, prokuratorów nie kręciłby bata na własną dooopę lub dooopękoalicjantów, przełożonych i znajomych.Układy mafijno-rodzinne w Polsce są nie do rozbicia jak widzimy.Kaczyński np wziął do swojego rządu ludzi, z którymi niby walczy!Kazali mu to i nie dyskutuje i woła, że oni to be, a u niego to konieczność.Dlaczego urząd skarbowy śpi i nie robi tego za co biorą pieniądze?Narzekacie na dziurę budżetową - 2 tysiące prześwietlonych takich majątków iznika problem z finansowaniem wycieczek szkolnych lub bazy łodzi podwodnych weWłoszczowej.
interpretacja US z Łodzi co do podatku z UK interpretacja US z Łodzi co do podatku z UKPraca w Wielkiej Brytanii - 2005.08.29Urząd Skarbowy Łódź-Widzew, IX-05/289/Z/K/05Przychody uzyskiwane z pracy w Wielkiej Brytanii, podlegają opodatkowaniu wPolsce, jeżeli okoliczności wskazują, że pobyt za granica ma tylko charakterczasowy a stałe miejsce zamieszkania w dalszym ciągu znajduje się na tereniePolski. Aby za stałe miejsce zamieskzania można było uznać terytoriumWielkiej Brytanii, podatnik musiałby uzyska od tamtejszych organówpodatkowych certyfikat rezydencji.Problem może być z tym że chyba nie ma czegoś takiego jak oficjalny dokument -certyfikat rezydencji podatkowej w UK. Przegladałem strone Inland Revenue inie znalazłem takiego dokumentu (może niezbyt dokładnie :)) Jedynie jestdokument który IR może wydac obywatelowi UK ze chyba uznaje rezydencje cudzązamiast brytyjskiej.Jak na innym forum pisała verrka najlepszym sposobem wydaje sie pisemnaprośba wysłana do IR o uznanie rezydencji brytyjskiej przez nich (lub ośrodkacentrum zyciowych tam - po ang to sie chyba nazywa domicile) i żeby oniprzysłali jakąkolwiek pozytywną odpowiedź. Natomiast chyba nie wygląda to najakiś oficjalny CERTYFIKAT REZYDENCJI
Nie jedź do Brzezin, tam mało płacą Nie jedź do Brzezin, tam mało płacąCałe ten powiat Brzeziński powstał z politycznych układów, jak tomówią w okolicy: wydeptali sobie blokując drogę. Jak już wydeptalito przykleili się do stołków i mają takie pomysły jak tenudzielający wywiadu starosta Kotecki z PSLu. Dojazd z Łodzikomunikacją masową jest marny. A w kwestii biznesowej: w Brzezinachmają najgorszy do współpracy urząd skarbowy i to jest całatajemnica.
Łódzki Urząd Skarbowy Sąd Rejonowy to tygrysy! Łódzki Urząd Skarbowy Sąd Rejonowy to tygrysy!A może i lepiej niż tygrysy?Z Onetu:Sąd wymierzył karę za oszustwo na 2 grosze130 zł grzywny i 170 zł kosztów procesu ma zapłacić łódzka emerytka, oskarżonao narażenie Skarbu Państwa na stratę dwóch groszy - zadecydował Sąd Rejonowy wŁodzi. Kobieta zapowiada, że będzie się odwoływać do skutku.Sprawa zaczęła się w październiku 2008 roku. Pracownik Urzędu KontroliSkarbowej, udając studenta, poprosił pracującą w kiosku kobietę o skserowanielegitymacji. Za usługę zapłacił 30 gr, ale nie otrzymał paragonu fiskalnego.Jak wyliczył, fiskus stracił 7 procent od 30 groszy - czyli całe dwa grosze.Zaczęło się postępowanie karno-skarbowe.Kobieta tłumaczyła, że nie mogła nabić usługi ksero na kasę, bo urządzeniedziałało od kilku dni, a właściciel nie dał jej do niego kodu. Emerytkadostała mandat, ale go nie przyjęła. W końcu sprawa trafiła do sądu.Zdaniem sędzi Doroty Siewierskiej nie ma znaczenia, że Skarb Państwa straciłtylko dwa grosze. Kobieta złamała prawo i nie można jej za to nie skazać. -Gdyby nie zapadł wyrok skazujący, zachęcałoby to innych Polaków do łamaniaprawa podatkowego. A takiego przyzwolenia być nie może - mówiła sędzia.Dodała, że emerytura kobiety wynosi 1,7 tys. zł, jeździ ona toyotą i stać jąna zapłacenie tej kary. Kary, która ma zadziałać na nią wychowawczo.Z wyrokiem nie zgadza się oskarżona. Kobieta przyznała, iż jest osobą upartą i"nie odpuści tej sprawy tak szybko". Dodała, że będzie się odwoływać do skutku.
Kupno pomidora i bułki nie jest wykroczeniem. S... Kupno bułki to wykroczenie.Dziwie się że w tej sprawie nie zabiera głos prokurator i prezydentLodzi.Strażnicy w trybie natychmiastowym zwolnieni z pracy.Największe przestępstwo to skucie kajdankami mieszkańca.Jest tozemsta za zdjęcie.Reszta to pikuś chociaż nie jestdozwolona.Sniadanie musza sobie kupować przed albo po pracy.Samochódjezeli nie jest włączony kogut ma być zaparkowany tak samo jakokreślają to przepisy ruchu drogowego.Urząd skarbowy powinien im nakazać zapłacić podatek od korzystania zcudzego środka transportu.Każdemu przedsiębiorcy zakwestionował by Urząd Skarbowy koszt.Chyba ze urzędnik państwowy jest ponad prawem.
Całe Łapy siedzą głodne Kto mowi o produkcji armat zamiast malsa? Chodzi o to, ze rzad powinien dbac opolskie firmy, i te prywatne i te panstwowe. Zagraniczni inwestorzy maja czestopreferencyjne warunki w porownaniu do polskich przedsiebiorcow i bardzo wieluprzedsiebiorcow na to narzeka. Dell w Lodzi dostal za grosze tereny, miastozrobilo cala infrastrukture, Dell dostal dotacje, ktora polska firma dostajetakie fory? Co zrobil polski urzad skarbowy z Optimusem? Jakim w ogole prawem,zeby byc konkurencyjnym Optimus musial reeskportowac komputery do Polski?Przeciez to bylo jawne faworyzowanie firm zagranicznych.
W dobie kryzysu ważkim elementem jest zachowanie Czy Polacy nie są pracowici ? Dają temu dowód chociażby w Irlandii ( nota beneDell przenosi fabrykę z Irlandii prawdopodobnie do Łodzi ;-), zatem syn zsąsiadki ( jeśli oczywiście tam był zatrudniony spokojnie może realizować sweambicje zawodowe w RP ).A czy ja w wątku wyraźnie wyartykułowałem, że kupujęwszystko jak leci, co na kodzie kreskowym zaczyna się od 59 ? Dla mnie istotnejest czyj urząd skarbowy ściąga podatki, chociażby z tego faktu, ze moja żonapracuje w sferze budżetowej ;-)
Niech coś ruszy tu tę ziemię Trudno się nie zgodzić z Wojtkiem. Oprócz Łodzi, która sąsiaduje zAleksandrowem, warto przypomnieć, że również w powiecie zgierskim, wStrykowie będą się przecinać autostrady, co dodatkowo przyciągainwestorów - choćby Corning. Proprzedsiębiorczość na tym tereniejest do tego stopnia posunięta, że w Strykowie działa urządskarbowy, który obsługuje jedynie dwie niewielkie gminy - Stryków iGłowno, to chyba ewenement w skali kraju:)
Urzad Skarbowy kradnie w majestacie prawa Urzad Skarbowy kradnie w majestacie prawaW deklaracji VAT za czerwiec 2000 roky wykazałem do przeniesienia na lipieckwotę 20 tys zł.Urząd Skarbowy wydał pod koniec 2005 roku decyzję za czerwiec ( pozbawił mnieprawa do przeniesienia) oraz za lipiec ( wyliczył podatek VAT , anulujackwotę przeniesioną z czerwca).Razem z odsetkami dopłaciłem 40 tys zł.Wyrokiem WSA z Łodzi stwierdzono nieważnośc dezycji za czerwiec , utrzymano wmocy za lipiec.Wystapiłem z zmianę decyzji za lipiec ( bo pozbawienie mnie mozliwościodliczenia nadpłaty z czerwca było nieprawne) , ale Izba Skarbowa odmówiła mizmiany decyzji.Czyli niewazne , że miałem prawo do przeniesienia nadpłaty z czerwca nalipiec , to i tak musiałem zapłacić 40 tys zł.Jeżeli to nie jest kradzież , to jak inaczej można to nazwać.
"Stalowy pielgrzym", czyli specjalny pociąg dla... > I na koniec jedno konkretne pytanie: dlaczego akurat z Łodzi - niechsobie to> coś jeździ na trasie Toruń-Częstochowa przez Włoszczową.O wypraszam sobie! Toruń i Częstochowa to normalne postępowe miasta.Ich mieszkańcy nie mogą odpowiadać za działające tam bazyzagranicznych terrorystów w czarnych sukmanach, z którymi ani rząd aninawet urząd skarbowy nie mogą sobie dać rady.
lekarka złamała prawo... Ale czy bezdomny dostanie pomoc z MOPS-u? Zawsze chca adreszamieszkania a oni co wpisza - dworzec np.? A jak niewypełninarubryczka to sie pomoc nie należy.Pełno absurdów takich jest.Niedawno była sprawa pani adwokat z Łodzi która za darmo udzielałaporad prawnych, czasem jakies pieniądze dostała to na pomoc biedakompdawała. No i urząd skarbowy więzieniem ja straszył. W sumie niewiem jak sie sprawa skończyła.
Urząd skarbowy kontroluje allegro !? Urząd skarbowy kontroluje allegro !?WitajcieOd jakiegoś czasu słyszę z różnych źródeł o wezwaniach do stawienia się wUrzędzie skarbowym celem wyjaśnienia transakcji na allegro. Sytuacja ta maponoć miejsce właśnie w Łodzi. Niektórym zarzucają także prowadzenie niezarejestrowanej działalności gospodarczej. Ponadto allegro jest zobowiązanepodać dane osobowe na żądanie skarbówki.Według allegro :"Nie zapłacisz podatku, ani dochodowego, ani od czynności cywilnoprawnych,jeżeli:sprzedałeś rzecz używaną ponad 6 miesięcy, a kwota jednej transakcji nieprzekroczyła wartości 1'000zł. Nie masz też wtedy obowiązku składaniadeklaracji PCC-1 ani doliczania dochodu do rocznego PITa."Teraz zaczynam się zastanawiać. Sam sprzedaje miesięcznie 2-4 nowe przedmiotyo wartości 100-200zł. Moje zyski z tego handlu są niewielkie, jeśli jeszczemiał bym od tego płacić podatek, handel ten stracił by cały sens.A może ktoś już dostał podobne wezwanie?Pozdrowienia
Inwestorzy w Częstochowie mają mieć lepiej Do XX-aPiszesz co raz większe bzdury.Częstochowa już kilkadziesiąt lat ma jedno z najlepszych miejsc w Polsce,położona na drodze DWUPASMOWEJ łączącej dwa najważniejsze punkty - stolicę zeŚląskiem i jakoś nie potrafi tego wykorzystać. Strefy bezcłowe, ekonomiczne,centra logistyczne, magazyny przerzutowe i inne inwestycje aż się pchają do nas.Więc nawet czteropasmowa kosmiczna autostrada z tadziem wroną niczego nieprzyniesie.> DK1 w zadnym wypadku tej roli nie spelnia, bo na> polnocy konczy sie na Lodzi i Warszawie, a na poludnie tez nie jest> wcale tak rozowo w tej chwili.Skąd wynika ta Twoja wnikliwa obserwacja ? Nie mam pojęcia. Widać stacjonarnytryb życia całkiem Ci przysłonił realia.> 2. Otrzymamy dogodne polaczenie z A2 i A4 - staniemy sie czesia> systemu polaczen autostradowych w Polsce i EuropieZgodzę się, jeśli kolejnych wyborów nie wygra cieć tylko gospodarz.> 3. Dlaczego mowie o Zlomrexie szczegolnie ? Bo to jest szansa na> duza inwestycje firmy ktora wyrosla pod Czestochowa i jest zwiazana> z naszym rejonem.Złomrex już dawno olał Częstochowę i zainteresował się stoczniami, co akuratmnie nie dziwi.- wyrzuciliśmy z miasta Yawal- Press Glass inwestuje w Radomsku- Huta Cz ma już chyba z 5 właściciela, mam nadzieję że Donbas da radę- TRW już było na wylocie, bo urząd skarbowy ma manię własnej wielkości.Obudź się człowieku, bo żyjesz w świecie baśni, albo Ci leśnikowski kleci zdaniana kartce, a Ty je przepisujesz.
Jak zapłacę podatek i gdzie? Jak zapłacę podatek i gdzie?Ciocia chce mi podarować mieszkanie.Ja mieszkam w Łodzi, ciocia w Warszawie i mieszkanie jest w Warszawie.Czy podatek od darowizny płacę u notariusza? Czy podatek płacę do US cioci w Warszawie czy też u nie w Łodzi?Czy muszę powiadomiś swój urząd skarbowy, czy też notariusz to robi?jak to sie odbywa?
obniżenie opłat za użytkowanie wieczyste THX...to wszystko jest mi znane, ale co z tego jak uparci urzędnicy zmagistratu , twierdzą co innego, a Urząd Skarbowy - do którego Min.Finansówkazało mi się zwrócić - jak na razie milczy jak zaklęty.....Należę pewnie do nielicznych w tej pokręconej Łodzi, którzy nie zgadzają się ztym podatkiem.
Sylwester Pawłowski obiecuje, że zapłaci za wyc... Sylwester Pawłowski obiecuje, że zapłaci za wyc...To absolutnie nie wystarczy! Gdyby miał choć trochę HONORu to by się podał dodymisji i zapadł w niebyt. Jeżeli tego sam nie zrobi powinni go wywalić nazbitą twarz wszyscy Radni Łodzi. W tym przypadku dobrym wzorcem donaśladowania jest prawo podatkowe, które stanowi np., że gdy podatnik siępomyli w zeznaniu podatkowym VAT to nie dość, że musi zapłacić właściwą kwotępowiększoną o ustawowe odsetki to jeszcze musi wyrazić tzw. "czynny żal" iwpłacić ustaloną przez siebie lub US karę. Mało tego - taka procedura jestmożliwa tylko wtedy, gdy podatnik sam dostrzeże swój błąd zanim zrobi toUrząd Skarbowy! W innym przypadku podpada pod Ustawę Karną Skarbową. Myślę,że w przypadku obywatela S.P. nabicie na pal nie było by zbyt dotkliwą karą,której powinien sie poddać.
Łódź, 19.05.2006 jeśli jesteście z Łodzi to idziecie na Piłsudskiego 100, od razu przygotujciepo 20 zł na znaczek skarbowy, czeka się tam jeden dzień. Potem z papierkiemidziecie do odpowiedniego USC i składacie wnioski (75 zeta kosztuje taprzyjemność). W zależności jaki urząd czekacie od 1 dnia do 2 tygodzni nawydanie oświadczenia USC, no a potem to już tylko do kościólka
Do żon alkoholików Gdyby kierować się szczególnego rodzaju pojęciem szczęścia, to kto wie, czy nielepiej być sobie alkoholikiem "tekturowym" jak najbardziej:(Widziałam w tramwaju, zasuwającym faliście ul. Pomorską, gdzie mieści się wŁodzi kwatera główna paskudnych terapii, dwóch panów w wieku nieokreślonym,którzy dzielili się ostatnim półlitrem denaturatu. Wieczór był późny, czyli wsam raz pora, a pogoda sinego oblicza, więź oparta na flaszce, uczciwość wgwintowaniu przywracały mi wiarę w sens trwania ludzkości i świata. Oto ludziewolni od nalotu cywilizacji, tacy, co to im żaden kanar nie straszny, żadenurząd skarbowy na kant nie naskoczy, żadne bo mąż, bo dziecko, bonieposprzątane, żadne rano wstać, żadne coludziegadają, żadne wczoraj, żadnejutro, tylko teraz...Gdzie tam moje małe i niepewne szczęście do ich szczęśliwej wolności?Ciekawe, co taki sobie myśli. Może nie myśli wcale, ale nie dla każdego dostępnajest sztuka niemyślenia. Może on szczęśliwszy ode mnie? Wcale nie gorszy? Wcalelepszy?Czyli: więcej pokory:)))
Wspólnota a VAT keridwen napisała:> jest to typowy blad przepisow.> wlasciciele lokali podpisuja z zarzadca umowe o zarzadzanie. ale... nie matam> mowy o mediach... czyli podatek dwudziestodwu procentowy placi sie dwa albo> trzy razy chociazby od c.o. (tzn. raz calosciowo wspolnota, a drugi raz sam> wlasciciel).> jest zamieszanie, przepisy sa sprzeczne i niejasne. nie ma do nich odgornej> interpretacji. gdy napisalam do warszawy odpowiedziano mi, ze poprawna> interpretacje poda mi urzad skarbowy pod ktory podlegaja moje budynki> (wspolnoty). tak wiec w krakowie, lublinie i w lodzi interpretacja jednego> przepisu jest diametralnie rozna.> i szczerze mowiac... nie ma co sie spierac z izba skarbowa i podawac sie> wzajemnie do sadu. jest taka a nie inna interpretacja i nalezy sie do niej> dostosowac. izba skarbowa jest takim organem, z ktorym raczej nie nalezy> wchodzic w przepychanki prawne, bo najzwyczajniej w swiecie zaczna sie sypac> kary za nieplacenie podatkow.> z tego, co mi wiadomo praktycznie wszyscy zarzadcy w lodzi chca w jakissposob> sie wymigac... bo to cholernie duzo roboty papierkowej... pieniadze i tak> wracaja... sa tylko na pewien czas zamrozone. szczerze mowiac... poza> wypisywaniem faktur vatowskich ja nie mam z tym wiekszych problemow...> wszystkie moje wspolnoty wprowadzilam w vat. i z nikim sie o to nie kloce.Witam :)PYTANIE :Jak w praktyce księgować i refakturować miesięczne koszty dostawy C.O.,wody i śmieci ( faktury VAT) dla właścicieli mieszkań i dla gminy ?Wspólnota jako kupujący (nie zarządca) otrzymuje fakturę VAT z PEC na dostawęciepła za listopad 2003 na kwotę 30 000 złotych + VAT. Właściciele w dużejwspólnocie(100 lokali)wpłacają co miesiąc stałe zaliczki na łączną kwotę20 000zł brutto.Jak rozliczyć te koszty względem PEC i względem właścicieli ?Czy właściciele powinni otrzymać naliczenie opłat (refaktury ?)z VAT-em i wjakich kwotach?Czy wspólnota w okresach zimowych powinna otrzymać zwrot VAT-u ?I czy w okresach letnich to wspólnota zapłaci VAT ?Jak rozliczyć nadwyżki ( i VAT) z zaliczek za ciepło, wywóz śmieci i wodę?Prosze o odpowiedź :)
nowy dowód a urząd skarbowy nowy dowód a urząd skarbowyCzy w Łodzi można podać do urzędu skarbowego przez internet numer nowegodowodu osobistego. Jak ktoś ma takie wiadomości to nie da cynk.
UE skazała polskich rybaków na niebyt i bezrobocie UE skazała polskich rybaków na niebyt i bezrobociePolscy rybacy po ewentualnej akcesji Polski do UE najprawdopodobniej nieskorzystają z zapowiadanych pieniędzy na modernizację i budowę polskiejfloty. Unia Europejska zmieniła wspólną politykę rybacką i nie będzie jużdotować modernizacji tej branży.Nowe unijne przepisy weszły w życie już 1 stycznia. UE zrezygnowała m.in. zdofinansowywania modernizacji i budowy floty rybackiej. Polscy rybacy chcąjednak, by polska flota była dofinansowywana. Tłumaczą, że rodzima flota niebyła dotychczas modernizowana i nie będzie w stanie konkurować z unijnychsprzętem.Członkowie Sztabu Kryzysowego Rybołówstwa spotkali się wczoraj m.in. zwiceministrem rolnictwa Józefem Pilarczykiemi i Lechem Kempczyńskim zDepartamentu Rybołówstwa resortu. Na spotkaniu ustalono, że co dwa miesiącebędą się odbywały rozmowy z przedstawicielami rządu o bieżących problemachbranży. Rybacy w najbliższym czasie mają spotkać się też z przedstawicielamiKomisji Europejskiej, by przekonywać ich o swoich racjach. Zdaniem RyszardaKlimczaka z Zrzeszenia Armatorów Rybackich, pieniądze na modernizację ibudowę floty powinny trafiać do polskich rybaków po ewentualnej akcesji do UEnawet do 2008 r.Wczoraj rybacy odwołali też zapowiedzianą na jutro blokadę portów. Planowanaona była w związku z zamierzonym wprowadzeniem podatku VAT na paliwożeglugowe i rybackie. Sprawa się jednak wyjaśniła - szczeciński urządskarbowy błędnie zinterpretował przepisy związane z ulgą akcyzową.Obecnie polska flota liczy ok. 400 kutrów i ok. 1,2 tys. łodzi rybackich. Nakażdej łodzi pływa od 2 do 3 osób, a na kutrze - od 5 do 6. Z każdą jednostkązwiązanych jest ok. 5 osób na lądzie, zatrudnionych m.in. w przemyśleremontowym oraz przetwórczym
UE skazała polskich rybaków na niebyt i bezrobocie rabunkowe polowy ryb wyniszczyly ryby.teraz chca zasilkow.smieciu faszystowski, zamknij swoj tepy maRYJ.Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):> Polscy rybacy po ewentualnej akcesji Polski do UE najprawdopodobniej nie> skorzystają z zapowiadanych pieniędzy na modernizację i budowę polskiej> floty. Unia Europejska zmieniła wspólną politykę rybacką i nie będzie już> dotować modernizacji tej branży.> Nowe unijne przepisy weszły w życie już 1 stycznia. UE zrezygnowała m.in. z> dofinansowywania modernizacji i budowy floty rybackiej. Polscy rybacy chcą> jednak, by polska flota była dofinansowywana. Tłumaczą, że rodzima flota nie> była dotychczas modernizowana i nie będzie w stanie konkurować z unijnych> sprzętem.> Członkowie Sztabu Kryzysowego Rybołówstwa spotkali się wczoraj m.in. z> wiceministrem rolnictwa Józefem Pilarczykiemi i Lechem Kempczyńskim z> Departamentu Rybołówstwa resortu. Na spotkaniu ustalono, że co dwa miesiące> będą się odbywały rozmowy z przedstawicielami rządu o bieżących problemach> branży. Rybacy w najbliższym czasie mają spotkać się też z przedstawicielami> Komisji Europejskiej, by przekonywać ich o swoich racjach. Zdaniem Ryszarda> Klimczaka z Zrzeszenia Armatorów Rybackich, pieniądze na modernizację i> budowę floty powinny trafiać do polskich rybaków po ewentualnej akcesji doUE> nawet do 2008 r.> Wczoraj rybacy odwołali też zapowiedzianą na jutro blokadę portów. Planowana> ona była w związku z zamierzonym wprowadzeniem podatku VAT na paliwo> żeglugowe i rybackie. Sprawa się jednak wyjaśniła - szczeciński urząd> skarbowy błędnie zinterpretował przepisy związane z ulgą akcyzową.> Obecnie polska flota liczy ok. 400 kutrów i ok. 1,2 tys. łodzi rybackich. Na> każdej łodzi pływa od 2 do 3 osób, a na kutrze - od 5 do 6. Z każdąjednostką> związanych jest ok. 5 osób na lądzie, zatrudnionych m.in. w przemyśle> remontowym oraz przetwórczym
Ciekawe miejsca naszego Zgierza To na twoim miejscu zastanowił bym się nad wycieczką do Zgierza w dogodnymterminie. Wiele zostało tu popsute bezmyślnie, trochę poprawiono, w sklepachleży jakiś towar, ceny europejskie. Gości nie biją, ludzie nie stoją bezmyslnietylko latają jak wścieknięci. Można zwiedzić fajne pobojowiska jak np. ZPBBoruta, Zeltor, Jednostka WP przy Piątkowskiej. Można powąchac nowy sznyt -Niejaki tzw. biznessmen p. Grabek za przekręconą kasę, dzięki lokalnym kolesiomi maszynerii ze złomu urządził na przeciwko jednostki wojskowej naKonstantynowskiej gnaciany browar. Jest to super nowoczesny zakład produkcjiżelatyny i tym podobnych specjałów. Jak wiadomo ekologiczny surowiec oprzyjemnym zapachu i wyglądzie trzeba przywieźć, rozładować i zająć się nim zapomocą najnowszych technik. Potem to zdaje się trzeba gotować do skutku. Trochęsię przy tym ulotni do otoczenia. Przez to tradycja w rejonie "Boruty" zostałaniewielkim kosztem utrzymana. Smród czasami jest taki, że na szczęście niestacjonuje tam jednostka pancerna albo artylerii bo niedogotowane gnatywyleciały by w kosmos a tradycja by zanikła. Wyobraź sobie że Bzura juz prawienie cuchnie kosztem dotacji, kredytów, ulic bez oświetlenia, chodników,kanalizacji i dziur takich, że co lepszy obywatel jeździ po mieście terenówką.Niestety system obliczony został na półmilionowe miasto a tu nikomu się niechce robić dzieci bo go pozamiata elektrownia, telefony, "spółdzielniamieszkaniowa", urząd skarbowy i tym podobne instytucje charytatywne. Przeważniekończy się taka heca u komornika. Ta kreatura jest w Zgierzu wzorowa i wykonujeswoją pracę (jako jeden z niewielu urzędników) wyjątkowo sumiennie. Jak będęmiał więcej czasu podeślę więcej informacji o atrakcjach turystycznych. Pytanieniedyskretne: Czy masz dzieci i czy rozmawiają po polsku czy po niderlandzku iw "inglisz" albo "dojcz". Pozdrawiam. PS: Niektórzy pracownicy zgierskich firmprzemieszczają się śmigłowcem ponieważ oglądanie nieruchomej panoramy Kurakaprzez godzinę z auta w drodze do Łodzi ich wyraźnie nudzi.
Ajenci w sieci. Żabka czy ropucha Zabka włamała się do ZabkiOd dnia 31.07.2008r. jestem Ajentką Żabki w Łodzi.31.07.2009r. minął rok iwystąpiłam do centrali Żabki o rozliczenie finansowe ponieważ od pewnego czasuzaczęło mi brakować pieniędzy na wpłaty chcę podkreślić ,że sklep prowadziłamrodzinnie.W finansach były duże różnice między marżą na kasie fiskalnej zktórej musiałam się rozliczyć z urzędem skarbowym ,a marżą w programie Żabkiktóra była o połowę mniejsza.Poprosiłam o pomoc partnera sprzedaży,partnera regionalnego,menagera seniora zcentrali żaden z tych panów nie miał dla mnie czasu.04.09.2009r.powiadomiłam centralę,zamknęłam sklep,że trwa Akcja Protestacyjnaw tym momencie pojawili się partnerzy i po dłuższej dyskusji sklep zostałzamknięty komisyjnie w obecności Ajentki,Grupy ochroniarskiej Sezam i partneraregionalnego.ustalono,że 08.09.2009r.zostanie przeprowadzona inwentaryzacja,która jestniezbędna do rozliczenia finansowego.Do inwentaryzacji nie doszło grupa partnerów jaka się pojawiła naśmiewała sięz nas że jesteśmy psychiczni,a partner regionalny skwitował i tak zapłacimy70.000,00zł.Poinformowaliśmy obecnych ,że idziemy zgłosić o przekrętachfinansowych Żabki urząd skarbowy.Wracając z urzędu podjechałam pod sklep i co się okazało partnerzy Żabkiwłamali się do sklepu Żabka i wywieźli towar,powiadomiłam policję,partnerregionalny pokazał dokument,że to wszystko jest jego i miał takie prawo włamaćsię do sklepu Żabka.Firma ochroniarska Sezam nie powiadomiła mnie o włamaniuponieważ otrzymała telefonicznie informację o tym ,że nie jestem już Ajentkądo dnia dzisiejszego nie otrzymałam nic na piśmie,że zostałam zwolniona.Ocałym incydencie powiadomiłam centralę,że nie mogę wejść do sklepu bo zostałyzmienione zamki,a są tam moje towary regionalne,prywatne rzeczy,dokumenty,kasafiskalna,nie mogę rozliczyć się z urzędami skarbowymi,nie mogę rozliczyć się zinnymi dostawcami i nie mogę rozliczyć się z Żabką.Z dnia na dzień wraz z rodziną zostaliśmy bezrobotni,a ja samotnie wychowujędziecko.Co z naszymi nadpłatami, podatkiem Vat nadpłaconym podwójnie co z ukrytymzyskiem Żabki w moim obrocie fiskalnym czy znajdzie się ktoś kto pomoże nam towyjaśnić.
Piłkarze ŁKS-u już nie strajkują Smieciu a moze na to odpowiesz:PZPN dopuścił Widzew Łódź do rozgrywek II ligi piłkarskiej, mimo żeRobotnicze Towarzystwo Sportowe Widzew, które wystawia drużynę, niejest następcą prawnym Sekcji Piłki Nożnej Widzew Spółka Akcyjna. Toona wystawiała zespół w I lidze. Gdyby RTS był następcą prawnym,musiałby na siebie przyjąć około 30 mln zł długów.Odkąd Widzewem rządzili Andrzejowie Grajewski i Pawelec, w klubiebyły same tajemnice. Już nie rządzą, ale tajemnice pozostają. Widzewspadł w ubiegłym sezonie do II ligi. Według przepisów PZPN, do gry wII lidze również potrzebna jest licencja. SPN Widzew Spółka Akcyjnanie miała szans, żeby ją otrzymać, głównie ze względu na długi.Spółkę akcyjną zastąpiło więc stowarzyszenie RTS i licencjęotrzymało. Na jakiej podstawie? Takiej, że dyrektor DepartamentuRozgrywek PZPN Marcin Stefański pojechał na zgrupowanie, zauważył,że jest tam dobra atmosfera i wnioskował o wydanie zezwoleniaWidzewowi na grę, na co PZPN się zgodził.Według przepisów związku, RTS, żeby prowadzić drużynę w lidze,powinien przejąć wszystkie plusy i minusy (głównie minusy) spółkiakcyjnej. Gdyby tego nie zrobił, musiałby zaczynać od piątej ligi.RTS nie przejął długów i gra w II lidze, czyli stał się kolejny cudzwiązany z Widzewem.Tymczasem Sąd Rejonowy w Łodzi, na wniosek jednego z wierzycieli,uchylił układ pomiędzy SPN Widzew SA a większością jego wierzycieli.Zawarto go w 2000 r., by zapobiec postawieniu spółki w stanlikwidacji. Spółka nie spłacała jednak rat długów i stąd taki wyrok.Gdy uprawomocni się, wierzyciele będą się domagać upadłości SPNWidzew SA.Czy jednak kiedykolwiek otrzymają pieniądze? Lista obejmuje 99wierzycieli, którym Widzew winien jest ponad 10,3 mln zł. Są wśródnich m.in.: Jednostka Wojskowa nr 2139 w Warszawie, ZespółRealizatorów Filmowych i Telewizyjnych w Łodzi, Wojewódzka StacjaPogotowia Ratunkowego, Drukarnia Skarbowa w Warszawie, PZPN, ŁZPN,Agencja Obrotu Nieruchomościami, BIG Bank, kilka firmochroniarskich, osiem klubów i ponad 40 piłkarzy. Na liście nie mainnych wielkich wierzycieli, jak łódzkie wodociągi, TP SA, urządskarbowy, ZUS, zakłady energetyczne. Długi spółki wobec nichszacowane są na 20 mln zł.
Świerczewski zagra dopiero z Legią Wy lepiej oddajcie dlugi za 2004rPZPN dopuścił Widzew Łódź do rozgrywek II ligi piłkarskiej, mimo żeRobotnicze Towarzystwo Sportowe Widzew, które wystawia drużynę, niejest następcą prawnym Sekcji Piłki Nożnej Widzew Spółka Akcyjna. Toona wystawiała zespół w I lidze. Gdyby RTS był następcą prawnym,musiałby na siebie przyjąć około 30 mln zł długów.Odkąd Widzewem rządzili Andrzejowie Grajewski i Pawelec, w klubiebyły same tajemnice. Już nie rządzą, ale tajemnice pozostają. Widzewspadł w ubiegłym sezonie do II ligi. Według przepisów PZPN, do gry wII lidze również potrzebna jest licencja. SPN Widzew Spółka Akcyjnanie miała szans, żeby ją otrzymać, głównie ze względu na długi.Spółkę akcyjną zastąpiło więc stowarzyszenie RTS i licencjęotrzymało. Na jakiej podstawie? Takiej, że dyrektor DepartamentuRozgrywek PZPN Marcin Stefański pojechał na zgrupowanie, zauważył,że jest tam dobra atmosfera i wnioskował o wydanie zezwoleniaWidzewowi na grę, na co PZPN się zgodził.Według przepisów związku, RTS, żeby prowadzić drużynę w lidze,powinien przejąć wszystkie plusy i minusy (głównie minusy) spółkiakcyjnej. Gdyby tego nie zrobił, musiałby zaczynać od piątej ligi.RTS nie przejął długów i gra w II lidze, czyli stał się kolejny cudzwiązany z Widzewem.Tymczasem Sąd Rejonowy w Łodzi, na wniosek jednego z wierzycieli,uchylił układ pomiędzy SPN Widzew SA a większością jego wierzycieli.Zawarto go w 2000 r., by zapobiec postawieniu spółki w stanlikwidacji. Spółka nie spłacała jednak rat długów i stąd taki wyrok.Gdy uprawomocni się, wierzyciele będą się domagać upadłości SPNWidzew SA.Czy jednak kiedykolwiek otrzymają pieniądze? Lista obejmuje 99wierzycieli, którym Widzew winien jest ponad 10,3 mln zł. Są wśródnich m.in.: Jednostka Wojskowa nr 2139 w Warszawie, ZespółRealizatorów Filmowych i Telewizyjnych w Łodzi, Wojewódzka StacjaPogotowia Ratunkowego, Drukarnia Skarbowa w Warszawie, PZPN, ŁZPN,Agencja Obrotu Nieruchomościami, BIG Bank, kilka firmochroniarskich, osiem klubów i ponad 40 piłkarzy. Na liście nie mainnych wielkich wierzycieli, jak łódzkie wodociągi, TP SA, urządskarbowy, ZUS, zakłady energetyczne. Długi spółki wobec nichszacowane są na 20 mln zł.Wierzycielom źle rokuje również to, że pieniędzy od spółki domagająsię Grajewski i Pawelec, czyli ci, którzy rządzili klubem od 1991roku.
Stacze znikną z ulic Łodzi? Mnie interesuje inny problem - ZGODA władz miasta na funkcjowanieSZAREJ STREFY!!! Ci kartonowi kupcy nie płacą nawet grosika podatkuod uzyskiwanych dochodów... Pani z kiosku za 5 czy 6 groszy zostałaukarana błyskawicznie (skarb państwa poniósł stratę..)Trzy lata temu moja delegatura - w odpowiedzi na prośbę lokatorów opomoc (zaśmiecone i zniszczone trawniki, TOALTETA publiczna w naszejpergoli - przecież ci ludzie przez cały dzień PRACY muszą gdzieśzałatwić potrzeby fizjologiczne - a w pobliżu nie ma publicznejtoalety...) napisała, że JUŻ NIEDŁUGO obejrzymy efekty działań w tymkierunku (usunięcia kartonowych kupców), bo JEST TO PRIORYTETOWEzadanie PANA PREZYDENTA!!!!!Widzimy każdego dnia ten priorytet... Kupców było 2-3, kartonów 10-20; dziś mamy przy naszym bloku ca 20 kupców i ca 200-250 kartonów..To DOWÓD na ten PRIORYTET....Jeden z radnych napisał mi, że już 16 lat istnieje ten problem,jednak rozwiązanie wymaga SEJMOWEJ USTAWY, bo uchwały Rady Miejskiejnie mają tu żadnego znaczenia (brak przepisów wykonawczych...)Chciałabym wiedzieć, dlaczego sprawą nie zajmuje się PROKURATURA,URZĄD SKARBOWY....Akceptacja przez kolejne władze Łodzi szarej strefy to ZGODA nadziałanie na szkodę miasta!!!!Jestem pełna szacunku dla ludzi, którzy chcą pracować, a niekorzystać z zasiłków z pomocy społecznej, ale nie mogę zaakceptowaćsytuacji, w której ZA ZGODĄ władz miasta ci ludzie są "zwolnieni" zpodatku od swoich dochodów!A kartonowi kupcy mają się w naszym mieście coraz "lepiej"... Dwatygodnie temu na moje pytanie, dlaczego niszczą trawnik koło mojegobloku ( za którego sprzątanie płacą lokatorzy..), usłyszałam -zadane tzw. scenicznym szeptem - pytanie: czy naprawdę pani chce,aby KTOŚ poszedł za panią i podpalił pani drzwi?????
księgowość we wspolnocie ze strony zarządca.comData: 11.08.2004 r. Urząd Skarbowy w Kielcach Sygn. Akt: OG-005/6/PDI-/9/2004....”Jednakże dla celów podatku dochodowego, do przychodów Wspólnoty winna byćzaliczona ta część opłat ponoszonych przez właścicieli poszczególnych lokali,która dotyczy nieruchomości wspólnej. Analogicznie, do kosztów uzyskaniaprzychodów należy zaliczyć tą część ponoszonych wydatków, która dotyczynieruchomości wspólnej.”Izba Skarbowa we Wrocławiu Ośrodek Zamiejscowy w Wałbrzychu oznaczeniepisma: PD-I-005-15/2003....”Pełniąc funkcję zarządcy nieruchomości i uzyskując z tego tytułuwynagrodzenie jako przychód z innych źródeł nie musi Pan zgłaszać działalnościgospodarczej. Należy również dodać, że uzyskiwanych przychodów nie możnazakwalifikować do przychodów z tytułu umowy zlecenia, gdyż w przypadkupełnienia funkcji zarządcy nieruchomości, w której jest Pan współwłaścicielem,oznaczałoby to zawarcie umowy zlecenia z samym sobą, a taka umowa byłaby w myślprzepisów Kodeksu Cywilnego prawnie nieskuteczna.”Izba Skarbowa w Łodzi Sygnatura: PB I-3/4150/IN-12/US/2006/PM...”Z przedstawionego stanu faktycznego wynika, że uchwałą właścicieli lokaliWspólnota Mieszkaniowa postanowiła uzyskaną w roku 2004 nadwyżkę przychodu nadkosztami przenieść na fundusz remontowy roku 2005. Należy zatem uznać, żeistniała potrzeba przekazania uzyskanych dodatkowo środków na fundusz remontowyWspólnoty.Nie można jednak zgodzić się ze stanowiskiem Wspólnoty Mieszkaniowej, żeuzyskana nadwyżka przychodów nad kosztami powinna stanowić podstawę douzyskania uprawnień do ulgi podatkowej za 2005 r., ponieważ odpisywana kwotanadwyżki jest księgowana na dobro funduszu remontowego. Przeksięgowanienadwyżki na fundusz remontowy na mocy uchwały właścicieli lokali nie jestrównoznaczne z tym, że to poszczególni członkowie nieruchomości wspólnejdokonali wpłaty na fundusz z ww tytułu. Nie dokonując zatem wpłaty i nieposiadając dowodu wpłaty określonych kwot na wyodrębniony fundusz remontowywspólnoty mieszkaniowej, zgodnie z powołanymi wyżej przepisami art. 27a ust. 1pkt 1 i art. 27a ust. 6 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznychczłonkowie wspólnoty nie mogą skorzystać z odliczenia od podatku przypadającychna nich kwot z tytułu uzyskanej przez wspólnotę nadwyżki przychodu nad kosztamiprzeniesionej na fundusz remontowy. W świetle obowiązujących przepisów,stanowisko reprezentowane przez Zarząd Wspólnoty w rozpatrywanym wniosku należyuznać za nieprawidłowe.”
Zjazd doktorantów w Łodzi Inna rzeczywistośćGość portalu: gmm napisał(a):> Troche za duzo w tym artykule przeklaman.> * doktorantem bylem przez 4 lata <juz jestem po obronie>, i caly czas mia> lem telefon komorkowy na abonament, stypendium caly czas przekraczalo [poza> pierwszym rokiem] 1000 zl,Gratuluję. Naprawdę gratuluję. W chwili obecnej 900 to praktycznie szczyt.> znizke na PKP mialem lepsza nawet niz studenci - bo oni mieli> tylko> 33% znizki - a ja 50%. Wroclawskie MPK na legitymacje doktoranta udziela 50%> znizki na wszystkie linie komunikacji miejskiej.Znów muszę pograrulować. Tym razem wrocławskiemu MPK. W Łodzi doktoranci jeżdżąza 100% chyba, że kombinują albo trafiają się "oczytane" kanary i potraktująlegitymację doktoranta jak studencką. Pomimo tego, że nigdzie nie jest napisane,że ten dkument upoważnia do przejazdów ze zniżkami.> Mysle ze za duzo przeklaman w tych postulatach rzekomych przedstawicieli> doktorantow. To jedynie moze dzialac na szkode - bo ci ktorzy znaja lub> zbadaja prawdziwa sytuacje - uznaja ze reszta postulatow jest rownie> naciagana.Sam napisałeś, że już doktoranten nie jesteś. Skąd możesz wiedzieć, że postulatysą przekłamane???> A CO DO WYLICZEN> doktorant prowadzi okolo 90 godzin rocznie i otrzymuje na reke srednio ponad> 1000 zlotych miesiecznie, czyli ponad 12000 rocznie. Daje to 133 zlote za 45> minut zajec.> Pracownik etatowy uczelni [asystent ze stopniem DOKTORA] ma pensum 210 godzin> rocznie, i otrzymuje 1200 zl na reke miesiecznie, co daje 14400, czyli 68 zl> za godzine zajec, czyli okolo 65 zlotych mniej od doktoranta. Doktorant ma po> prostu lepiej - nie mowiac juz o tym, ze ma w nosie zawracanie glowy przez> Urzad Skarbowy.Jedno DUŻE ale. Musisz podpisać zobowiązanie, że nigdzie nie pracujessz, niemasz firmy, itp. Co daje ci 4 (lub 5) lat wyciętych z życiorysu. Nie odciągająci żadnych składek na ZUS. Jeśli nie uda się doktorantowi zostać na uczelni(jest to bardzo prawdopodobne) to jego sytuacja nie jest zbyt różowa. Tymbardziej, że oprócz wykształcenia nie ma co więcej przedstawiać przyszłemuupracodawcy, który najczęściej wymago kilku letniej praktyki. A jak ma doktorantodbywać praktki (pracować dodatkowo) jeśli spędza na uczelni przeciętnie od 50do 60 godzin tygodniowo???
Odszkodowanie za handel skórami w Łodzi Odszkodowanie za handel skórami w ŁodziOczywiscie ze Pana Dyrektora Tyki nie bylo w Pogotowiu (mieszkalem obok niegow Lodzi - pogotowia nie Pana Dyrektora) lecz roszczenia finansowe sa i trzebaje zaspokoic. To jest normalne. Mam wrazenie ze bardziej jest to interes PZUniz samego pogotowia, ono przeciez nie zbankrutuje. Jesli chodzi natomiast otego motorniczego, to jezeli okazalby sie niepoczytalnym, to Panie Dyrektorzeszanowny, MPK "beknelo" by za niego jak nic, wiec zly przyklad i niech Pannie opowiada wiecej glupot, dla swojego dobra proponuje siedziec CICHO.Moze jednak poprzedni Pan Dyrektor powinien "beknac" finansowo za balagan wpodleglej mu instytucji (dlaczego ma mu to ujsc na sucho - co? byl TYLKOdyrektorem-figurantem a rzadzila klika mordercow i kanciarzy? - tym bardziejpowinien "beknac" bo tchorz i bez "jaj"), a co sie dzieje z NaczelnymZwiazkowcem ktory to wszystko zorganizowal Szanownym Panem Tomaszem S.? Gdziejest Urzad Skarbowy (nieopodatkowane dochody - nieprawdaz?)?Niestety w TYM KRAJU juz tak jest ze urzednicy, funkcjonariusze, wyprawiajanajrozniejsze cuda podlug swojego widzimisie, a placa wszyscy (patrz historiez Optimusem, firma komputerowa z Wroclawia, ktorej nazwy juz nie pamietam aniedawno okazalo sie ze fiskus nie mial prawa do takich wlasnie decyzjidoprowadzajacych ja do bankructwa, i wiele wiele innych: pijanychparlamentarzystow, zabiedzonych bylych Peczakow, etc, etc Lepperow i innych)Oto Polska wlasnie.Czy warto tu byc i funkcjonowac?Mnie sie juz znudzilo, wole na to patrzec z bezpiecznej odleglosci, poniewazchamstwo i arogancja rzadzacych Lepperow, Gosiewskich, Kaczynskich,Giertychow (synkow PRL-owskiego kapusia) odbije sie tylko i wylacznie na WASa ja juz do WAS nie chce nalezec, wiec lepiej dolaczcie do mnie, bedziemy toobserwowac razem z bezpiecznej socjalnie i finansowa odleglosci. Pozdrawiamwszystkich: sympatykow Pis, PO, ZCHN, LPR, SLD, PSL i innych odszczepiencowtakze kibicow LKS i Widzewa. Urbi et Orbi obyscie nabrali rozumu zamiast wody.Barca, Barca, Barca forever!!!
darowizna Chwileczkę !To co piszecie nie do końca jest jasne ! Ja bym prosił by ktoś z dobrzeorientujących sie wyjaśnił tu kwestię właściwości urzędu skarbowego bo:Czy nie jest tak że czepia się tylko ten urząd skarbowy w którymzarejestrowany jest kupujący ? Chodzi mi o to czy jeśli ktoś nastałe ma meldunek w Łodzi (zakładam) mieszka w Pruszkowie (bo tupracuje i wynajmuje) a chcąc poczuć się wielkopańsko i światowokupuje mieszkanie w Warszawie to będziesię go czepiać :a) urząd łódzki ?b) urząd warszawski ?c) urząd pruszkowski ? (to jest chyba osobne miasto, prawda ?)Z kolei rozsądek podpowiada właściwość miejscowa urzędu skarbowegow Warszawie ale jeśli tak, to z czego miałoby to wynikać ?a) lokalizacji budowy na której kupujący kupuje mieszkanieb) miejscu rejestracji firmy która buduje ?(no ale w tym przypadku to jak firma ma rejestracje poza Warszawą naprzykład Mostostal Kielce a buduje w Wawie to trzebaby pojawić się wKielcach złożyć oświadczenie dotyczące zakupu mieszkania w Warszawiemając meldunek w Łodzi ??)Czy taki np. urząd warszawski ma prawo wezwać gości np. z Suwałk izmusić ich do stawienia się na przesłuchanie i złożenie oświadczeniamajątkowego ?(którzy to goście z Suwałk dla przykładu chcąc zrobić inwestycje nie oglądającw ogóle mieszkania zakupili go na przykład w sklepie internetowym a podpisanepapiery odesłali pocztą i wcale nie mają zamiaru się w Warszawie pojawić !I co wtedy ?)Jaki jest w ogóle algorytm kwalifikacji do składania takiegooświadczenia ? Czy urząd wzywa wszystkich czy są jakieś kryteria typugość zarabia mniej niż xxxxxx PLN, albo więcej niż xxxxxx PLN ale i takmniej niz yyyyyyyy (więc już jest podejrzany skoro kupuje mieszkanie zaZZZZZZZ PLN czyli na przykład trzy razy więcej niż xxxxxx PLN).Ponadto ciekawi mnie co stałoby się gdyby taki przykładowy Jan Nowakuparcie nie odbierał wezwań do stawienia się celem złożenia itp.Jakie kary grożą za uporczywe uchylanie się od złozenia takiegooświadczenia ?[wiadomo że aferzystom i tak nigdy nic się nie stanie ale uczciwegoczłowieka który pracuje po 10-12 godzin i nie ma czasu włóczyć się popocztach i stać po odbiór wezwania w 45 minutowych kolejkach a tym bardziejspecjalnie brac urlop by jeździć i spowiadać się z cięzko zarobionej krwawicyprzed jakimiś wrednymi biurwami taki urząd gotów jak znam życie ukrzyżowaćtępymi gwoździami jako przykład dla innych ]Czy ktoś z Was mógłby szczegółowo wyjaśnić te kwestie ?grzesiekzdroj(at)btsnet.com.pl
Pabianickie korki To nie problem swiatel. Swiatla akurat sa w miare niezle zsynchoronizowane.Problem jest to ze z trzech pasow ruchu nagle mamy tylko jeden!!.Ponadto tuz przed zwezeniem jest zatoczka-parking przy banku PKO. Samochodyczesto sa tak zaparkowane ze zajmuja polowe pasa ruchu. Straz Miejska, Policjanie reaguje. Dalej przed hipermarketem jest wysepka - a jakze - nieuzywana boprzystanku tramwajowego nadal tam nie ma. Zaraz za wysepka jest na sporej (1/4calej szerokosci ulicy) czesci jezdni zorganizowany postoj taksowek.Wiekszosc samochodow nagle tloczy sie przed ulica Pulaskiego, tam naglewszyscy probuje sie stloczyc (nikt praktycznie nie skreca) - to nagle zwezeniepodouje to ze zsynchronizowanie swiatle nic nie daje, moga pracowac wniezaleznych cyklach a nadal bedzie taki sam tlok). Potem przed ulicaTraugutta mamy przeszkody w postaci parkujacych smaochodow. Czesto wiekszepojazdy nie sa w stanie sie przecisnac.Idiotyzmem jest samo ustawienie swiatel. Ani na ulicy Bagatela ani naTraugutta nie ma praktycznie zadnego obecnie ruchu. Kolejnym idiotyzmem jestpostoj taksowek na Zamkowej tuz przed wejsciem do supermarktetu. Ale uwagawlasciwe wejscie gdzie jest parking, stoja wozki jest z tlyu. Jest tam duzpaprzestrzen. Tam powinien byc postoj taksowek. No ale ktos wymyslil inaczej Tonie problem swiatel. Swiatla akurat sa w miare niezle zsynchorinizowane.Problem jest to ze z trzech pasow ruchu nagle mamy tylko jeden!!.Ponadto tuz przed zwezeniemim jest zatoczka parking przy banku PKO. Samochodyczesto sa tak zaparkowane ze zajmuja polowe pasa ruchu. Straz Miejska, Policjanie reaguje. Dalej przed hipermarketem jest wysepka - a jakze - nieuzywanaprzystanku tam nie ma. Zaraz za wysepka jest na sporej czesci jezdnizorganizowany postoj taksowek.Wiekszosc samochodow nagle tloczy sie przed ulica Pulaskiego, tam naglewszyscy probuje sie stloczyc (nikt praktycznie nie skreca). Potem przed ulicaTraugutta mam przeszkody w postaci parkujacych smaochodow. Czesto wiekszepojazdy nie sa w stanie sie przecisnac.Idiotyzmem jest samo ustawienie swiatel. Ani na ulicy Bagatela ani naTraugutta nie ma praktycznie zadnego obecnie ruchu. Kolejnym idiotyzmem jestpostoj taksowek na Zamkowej tuz przed wejsciem do supermarktetu. Ale uwagawlasciwe wejscie gdzie jest parking, stoja wozki jest z tlyu. Jest tam duzpaprzestrzen. Tam powionien byc postoj taksowek. No ale ktos wymyslil inaczej.I na kienic kolejny debilizm. Naprzeciw wejscia do hipermarketu jestprzystanek tramwajow w kierunku do Lodzi. Kiedys przy nim bylo przejscie dlapieszych - dokaldnie wprost do obecnego wejscia do supermarketu. Obecnie aniten ani a nowo utworzony jako zawalidroga nei sa uzywane. Naturalne miejsceprzesjacia dla pieszych (Hipermarket z jednej, z drugiej Urzad Skarbowy,kiedys dwa przystanki) zostalo zlikwidowane, i utworzono gdzies dalejprzejscia. Caly projekt to czysta amatroszczyzna, niefunckjonalna. Ktoszezwoli, ktos wzial w kieszen itd. Dodam ze ani Traugutta ani Bagatela to niesa uliece gdzie tlumy probuja sie dostac.Na dodatek buduje sie od kilku miesiecy kolejny potworek na Laskiej przedbudowanym sklepikiem Lidl. Nagle poszerzenei jezdni na piec pasow rochu naodcinku moze 30 metrow. Uklad budynko nie zowala na cos innego. Kolejnaidiotyczna decyzja i idiotyczny projekt drogowy.I na koniec kolejny debilizm. Naprzeciw wejscia do hipermarketu jestprzystanek tramwajowy w kierunku do Lodzi. Kiedys przy nim bylo przejscie dlapieszych - dokaldnie wprost do obecnego wejscia do supermarketu. Obecnie aniten ani a nowo utworzony jako zawalidroga nie sa uzywane. Naturalne miejsceprzesjacia dla pieszych (Hipermarket z jednej, z drugiej Urzad Skarbowy,kiedys dwa przystanki) zostalo zlikwidowane, i utworzono gdzies dalejprzejscia. Caly projekt to czysta amatroszczyzna, niefunckjonalna. Ktoszezwoli, ktos wzial w kieszen itd. Dodam ze ani Traugutta ani Bagatela to niesa ulice gdzie tlumy probuja sie dostac. To miejsce zostalo calkowiciespaprane przez kogos kto nie potrafi sensownie projektowac. Bez zadnejprzbudowy byloby lepiej, funkcjonalniej. Wystarczylo tlyko zrobic ew. swiatlao krotkim cyklu na przejsciu - wylaczane poza szczytem.Na dodatek buduje sie od kilku miesiecy kolejny potworek na Laskiej przedbudowanym sklepikiem Lidl. Nagle poszerzenei jezdni na piec pasow rochu naodcinku moze 30 metrow. Uklad budynkow po stronie zachodniej nie pozwala nacos innego. Kolejna idiotyczna decyzja o lokalizacji i idiotyczny projektdrogowy.
Polska po wyborach 2005 Ostatni gasi światło - ciekawe informacje z AngliiMiałobyc tak pięknie i solidarnie, do tego tak patriotycznie zaraz będzie 6miesięcy od wygranej PiS i sprawa wygląda coraz gorzej. To co niżej nie jestwiną tylko PiS, ale nic nie zrobiono, aby ten proces jakoś zatrzymac czy spowolnic.Nie zdziwmy się, że przu kolejnym Spisie powszechnym z 40 mln kraju staniemy się30 mln z przewagą emerytów i rencistów. Takie są efekty polityki prorodzinnej ipoczątki IV RP.Setki Polaków mieszkających w Anglii wymeldowują się z mieszkań w kraju. Chcą wten sposób uniknąć płacenia podatku polskiemu fiskusowi.Ponad 204 tys. Polaków legalnie pracujących w Anglii płaci tam podatki. Ale naich zarobki zakusy robi też polski fiskus. Jemu zapłacić muszą ci, którychdochody wpadają w drugi lub trzeci próg podatkowy. Dlaczego? Tak wynika z umowyo unikaniu podwójnego opodatkowania z Wielką Brytanią - dla podatników dużobardziej niekorzystnej niż te z innymi państwami.Jest jednak sposób, by podatku w Polsce nie płacić. - Trzeba wymeldować się zkraju - podpowiada Jacek Wiśniewski, w Anglii od dwóch lat. - Ja już tozrobiłem, podobnie jak moi znajomi.Z szacunków urzędów skarbowych wynika, że z Polski mogło się wymeldować nawetkilka tysięcy osób. - By nie płacić podatku w kraju, trzeba udowodnić, żebardziej jesteśmy związani z Anglią i tam mamy zamiar zostać. W tym pomagawymeldowanie z Polski, sprzedaż mieszkania czy samochodu - wyjaśnia KatarzynaFurmańczyk z izby skarbowej w Łodzi.Jest o co walczyć - gosposia domowa zarabiająca w Anglii tysiąc funtówmiesięcznie musiałaby oddać polskiemu fiskusowi ok. 7,5 tys. zł, a kierowcaautobusu (3 tys. funtów) niemal 30 tys. zł.Jacek Wiśniewski zaczynał w Anglii od siekania ogórków i pomidorów wrestauracji. Dziś pracuje w firmie informatycznej. - Przez miesiąc zarabiamtyle, ile w Polsce w pół roku - zdradza. Mimo to tęskni i nawet planował wrócić.- Rodzice są coraz starsi - wzdycha. Zmienił jednak zdanie. Przez podwójneopodatkowanie. By go uniknąć, sprzedał mieszkanie. - A po co wracać do kraju, wktórym nic się nie ma? - pyta.Podobnie Kamil Knap z Łodzi. Wyjechał pół roku temu z żoną i dziećmi. W Polscezostawił mamę, razem z którą mieszkał w lokatorskim M-4. - Syn się uparł, żemusi się wymeldować z Polski - narzeka mama. I martwi się: - Jestem stara ischorowana. W każdej chwili może mi się coś stać. A wtedy mieszkanie przepadnie.Syn nie będzie miał do niego żadnych praw - ubolewa.Samo wymeldowanie często nie wystarcza. Fiskus patrzy też na inne związkipodatnika z krajem. Nawet jeśli ktoś się wymeldował, ale nie sprzedałmieszkania, to urząd skarbowy może mu w przeprowadzkę nie uwierzyć. Dlategowiele osób zawiera fikcyjne umowy sprzedaży mieszkań. Przeszkodą bywa takżemałżonek w kraju: niektórzy nawet planują fikcyjne rozwody!Ile w sumie pieniędzy trafia do polskiego fiskusa od pracujących w Anglii, niewiadomo. - 2005 r. to był pierwszy pełny rok rozliczeń po naszym wstąpieniu doUnii. Dane finansowe będą znane dopiero na początku maja - mówi Piotr Jaworski,ekspert z Krajowej Izby Gospodarczej.Choć budżet może zyskać na podwójnym opodatkowaniu, to przez falę wymeldowańPolska może więcej stracić. - Wiele z tych zarobionych w Anglii pieniędzymogłoby wrócić do Polski - uważa Wiśniewski.Sam planował za cztery-pięć lat otworzyć w Polsce firmę. - Będę miał wtedyodłożone jakieś 300 tys. zł. Dałbym ludziom pracę, kupiłbym domek, samochód. Atak, nie wrócę - mówi.
CIT-8 dla wspólnot mieszkaniowych serafin666 napisał:> żadne zaliczki wpłacane przez członków wspólnot mieszkaniowych nie są> przychodami w rozumieniu przepisów podatkowych ; sprawę tę już dawno wyjaśnił> minister finansów ( pismo ministra finansów z dnia 30.06.1997 , znak: PO 3-IP-> 722-429/97 , podpisane z upoważnienia MF przez podsekretarza stanu Waldemara> Manugiewicza /ówczesnego szefa aparatu skarbowego/ ) ; to jest poważna dosyć> sprawa ; dodam tylko, iż ostatnio dyrektor łódzkiej izby skarbowej cytowane> przeze mnie stanowisko MF powtórzył w piśmie z dnia 25.02.04 ,> sygnatura : PB/II-1/423-5/04/MD ; posiadam oba te pisma , ale nie mamskanera ;> sądzę , że nikt watpliwości już nie będzie miałJa mam w dalszym ciagu, Znalazlem takie oto wyjasnienie US w Lodzi, szczegolnieinteresujace jest kilka ostatnich linijek niniejszego pisma (po lektorze tegopisma znowu pojawiaja sie watpliwosci ,co jest przychodem i kosztem!?):Data odpowiedzi: 25.09.2003Rodzaj podatku: CITUrząd odpowiadający: Pierwszy Urząd Skarbowy Łódź-BałutyNr pisma: I USB II/ 423/11 / 03Temat: Obciążenie funduszu remontowego wydatkami poniesionymi na uporządkowanieterenów zielonych należących do wspólnoty mieszkaniowej.Pytanie Podatnika:Czy wykonanie prac mających na celu wymiany starych nasadzeń na nowe możnazaliczyć do remontów, jakie właściciele wykonują w nieruchomości i czy koszty ztym związane można zaliczyć w koszty funduszu remontowego. Zdaniem podatnikazagospodarowanie terenów zielonych powinno być finansowane z utworzonegofunduszu remontowego.Odpowiedź Urzędu:Prawa i obowiązki właścicieli lokali w domach mieszkalnych normuje ustawa zdnia 24.06.1994r. o własności lokali (Dz.U. z 2000r. Nr 80, poz.903 zpóżn.zm.). Zgodnie z art. 13 ust.1 w/ w ustawy właściciele ponoszą wydatki m.in. na utrzymanie swoich lokali oraz uczestniczą w kosztach zarządu związanychz utrzymaniem nieruchomości wspólnej. Koszty zarządu nieruchomości wspólnejobejmują w myśl art.14 pkt 1 ustawy o własności lokali, m.in. wydatki naremonty i bieżącą konserwację. Właściciele są zobowiązani do uiszczaniazaliczek na pokrycie kosztów zarządu . Ich wysokość określa uchwaławłaścicieli. Z wpłat dokonywanych przez właścicieli lokali na rachunek bankowy,którym dysponuje wspólnota mieszkaniowa , część środków pieniężnychwyodrębnionych na funduszu remontowym przeznaczona jest wyłącznie nafinansowanie remontów nieruchomości wspólnej.Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16.08.1999r.w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych (Dz.U. Nr 74,poz.836) zawiera znaczenie określeń dot. remontu i konserwacji, i tak- w § 3 pkt 2 – naprawa główna – remont polegający na wymianie co najmniejjednego elementu budynku,- w § 3 pkt 3 - naprawa bieżąca – okresowy remont elementów budynku , który mana celuzapobieganie skutkom zużycia tych elementów i utrzymanie budynku we właściwymstanie technicznym,- w § 3 pkt 4 - konserwacja - wykonanie robót mających na celu utrzymaniesprawności technicznej elementów budynku.Definicję remontu regulują również przepisy Prawa budowlanego (ustawa z07.07.1994 r.- Dz.U. z 2000r. Nr 106, poz.1126 ze zm.). Remontem w rozumieniuprzepisów art.3 ust.1 pkt 8 Prawa budowlanego jest wykonanie w istniejącymobiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanupierwotnego, a nie stanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza sięstosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym.A zatem uporządkowanie terenów zielonych Wspólnoty Mieszkaniowej nie może byćfinansowane z funduszu remontowego bowiem fundusz ten tworzony jest naokreślony cel tj. remont, konserwację budynku..Zgodnie z przepisami art.12 ust 1 pkt 1 ustawy z dnia 15.02.1992r. o podatkudochodowym od osób prawnych (Dz.U. z 2000r. Nr 54, poz. 654 z późn. zm.)przychodami wspólnoty mieszkaniowej są wnoszone przez właścicieli lokali opłatyna pokrycie kosztów zarządu (w tym wpłaty na fundusz remontowy). Natomiastprzepisy art.15 ust.1 wyżej cytowanej ustawy uznają za koszt uzyskaniaprzychodu wydatki związane z kosztami zarządu nieruchomością wspólną (w tymwydatki z funduszu remontowego ).
Zmiany w CIT Znalazlem takie oto wyjasnienie US w Lodzi, szczegolnie interesujace jest kilkaostatnich linijek niniejszego pisma (po lektorze tego pisma znowu pojawiaja siewatpliwosci ,co jest przychodem i kosztem!?):Data odpowiedzi: 25.09.2003Rodzaj podatku: CITUrząd odpowiadający: Pierwszy Urząd Skarbowy Łódź-BałutyNr pisma: I USB II/ 423/11 / 03Temat: Obciążenie funduszu remontowego wydatkami poniesionymi na uporządkowanieterenów zielonych należących do wspólnoty mieszkaniowej.Pytanie Podatnika:Czy wykonanie prac mających na celu wymiany starych nasadzeń na nowe możnazaliczyć do remontów, jakie właściciele wykonują w nieruchomości i czy koszty ztym związane można zaliczyć w koszty funduszu remontowego. Zdaniem podatnikazagospodarowanie terenów zielonych powinno być finansowane z utworzonegofunduszu remontowego.Odpowiedź Urzędu:Prawa i obowiązki właścicieli lokali w domach mieszkalnych normuje ustawa zdnia 24.06.1994r. o własności lokali (Dz.U. z 2000r. Nr 80, poz.903 zpóżn.zm.). Zgodnie z art. 13 ust.1 w/ w ustawy właściciele ponoszą wydatki m.in. na utrzymanie swoich lokali oraz uczestniczą w kosztach zarządu związanychz utrzymaniem nieruchomości wspólnej. Koszty zarządu nieruchomości wspólnejobejmują w myśl art.14 pkt 1 ustawy o własności lokali, m.in. wydatki naremonty i bieżącą konserwację. Właściciele są zobowiązani do uiszczaniazaliczek na pokrycie kosztów zarządu . Ich wysokość określa uchwaławłaścicieli. Z wpłat dokonywanych przez właścicieli lokali na rachunek bankowy,którym dysponuje wspólnota mieszkaniowa , część środków pieniężnychwyodrębnionych na funduszu remontowym przeznaczona jest wyłącznie nafinansowanie remontów nieruchomości wspólnej.Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16.08.1999r.w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych (Dz.U. Nr 74,poz.836) zawiera znaczenie określeń dot. remontu i konserwacji, i tak- w § 3 pkt 2 – naprawa główna – remont polegający na wymianie co najmniejjednego elementu budynku,- w § 3 pkt 3 - naprawa bieżąca – okresowy remont elementów budynku , który mana celuzapobieganie skutkom zużycia tych elementów i utrzymanie budynku we właściwymstanie technicznym,- w § 3 pkt 4 - konserwacja - wykonanie robót mających na celu utrzymaniesprawności technicznej elementów budynku.Definicję remontu regulują również przepisy Prawa budowlanego (ustawa z07.07.1994 r.- Dz.U. z 2000r. Nr 106, poz.1126 ze zm.). Remontem w rozumieniuprzepisów art.3 ust.1 pkt 8 Prawa budowlanego jest wykonanie w istniejącymobiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanupierwotnego, a nie stanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza sięstosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym.A zatem uporządkowanie terenów zielonych Wspólnoty Mieszkaniowej nie może byćfinansowane z funduszu remontowego bowiem fundusz ten tworzony jest naokreślony cel tj. remont, konserwację budynku..Zgodnie z przepisami art.12 ust 1 pkt 1 ustawy z dnia 15.02.1992r. o podatkudochodowym od osób prawnych (Dz.U. z 2000r. Nr 54, poz. 654 z późn. zm.)przychodami wspólnoty mieszkaniowej są wnoszone przez właścicieli lokali opłatyna pokrycie kosztów zarządu (w tym wpłaty na fundusz remontowy). Natomiastprzepisy art.15 ust.1 wyżej cytowanej ustawy uznają za koszt uzyskaniaprzychodu wydatki związane z kosztami zarządu nieruchomością wspólną (w tymwydatki z funduszu remontowego ).
Poznajemy naszą BYDGOSZCZ - dwukrotnie wzrosła liczba liceów i innych szkół średnich- powstała Państwowa Ogólnokształcąca Szkoła Sztuk Pięknych (ul. Konarskiego 2)- nowe obiekty Wyższej Pomorskiej Szkoły Turystyki i Hotelarstwa- nowy obiekt dydaktyczny i akademik Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej- nowe uczelnie wyższe: PWSTiH, WSOŚ, WSZiF, WSIiNS-P, K-P SW, SeminariumDuchowne Diecezji Bydgoskiej, Wydział Zamiejscowy Wyższej Szkoły Informatyki wŁodzi i inne- powstały wszystkie (10) uczelnie niepubliczne oraz filie uczelni publicznych- awans uczelni (Akademia Bydgoska)- wzrost liczby studentów i pracowników naukowych (np Akademia Bydgoskapowiększyła 4x liczbę studentów, a profesorów 8x, podobnie inne uczelnie)... i wiele innychINWESTYCJE KULTU RELIGIJNEGO- nowe kościoły – św. Jadwigi (Wzgórze Wolności), MB Fatimskiej (Wyżyny),Opatrzności Bożej (Kapuściska), Bożego Ciała (Szwederowo), MB Niepokalanej(Glinki), Wniebowstąpienia Pańskiego (Osowa Góra), Św. Łukasza (Fordon), Św.Mateusza (Fordon), Św. Marka (Fordon), MB Częstochowskiej (Bartodzieje), bł.Michała Kozala (Miedzyń) i inne (razem zbudowano lub rozpoczęto budować 11kościołów)- 2 nowe sanktuaria w mieście (Nowych Męczenników i szensztackie Sanktuarium MBTrzykroć Przedziwnej)- bydgoska „bazylika” została Rzymską Bazyliką Mniejszą (1997)- koronacja obrazu Matki Bożej Pięknej Miłości przez papieża Jana Pawła II- nowe kościoły innych wyznań np Kościół Zielonoświątkowców (Glinki)- remonty elewacji licznych kościołów m.in. NSPJ- archidiecezjalny dom rekolekcyjny na Piaskach- Golgota Bydgoska w Dolinie Śmierci- dom jubileuszowy Centrum Kultury Katolickiej „Wiatrak”- hospicjum przy par. św. Braci Męczenników- gmach Katolickiej Szkoły Podstawowej – żywy pomnik papieża Jana Pawła II- gmach Katolickiej Szkoły Salezjanów- diecezja bydgoska, seminarium duchowne (2004)INWESTYCJE KOMUNIKACYJNE- Port Lotniczy Bydgoszcz- nowe urządzenia sygnalizacyjne umożliwiające lądowanie każdego typusamolotu- nowoczesny terminal pasażerski- parking wielopoziomowy przy ul. Moczyńskiego- uruchomieninie tramwaju wodnego jako środka transportu miejskiego- budowa nowej śluzy w Brdyujściu połączonej z nowym przekopem i powstaniemnowej wyspy w BrdyujściuNOWE POMNIKI- Przechodzący przez rzekę- pomnik L. Barciszewskiego- pomnik Ikara – na fordońskim szybowisku- pomnik Krzyża na Szwederowie- pomnik „Wędrowiec” w Śródmieściu- w budowie kilka kolejnych, w tym 7-metrowy pomnik Kazimierza Wielkiego –założyciela miasta, czy „Potopu”SIEDZIBY INSTYTUCJI- siedziba Okręgowego Urzędu Dozoru Technicznego- siedziba oddziału Urzędu Celnego w Bydgoszczy- siedziba Kujawsko-Pomorskiej Izby Skarbowej- Bank Handlowy w Warszawie - siedziba przy Jagiellońskiej- Bank BRE - "nowe spichrze" -nowy symbol Bydgoszczy- ZUS przy ul. Św. Trójcy- Bank Pekao przy Wojska Polskiego- Urząd Skarbowy przy Wojska Polskiego- PZU Oddział Okręgowy przy Wojska Polskiego- PZU Życie przy Grodzkiej- Urząd Skarbowy w 10-piętrowym biurowcu... i wiele innych
PiS: Kwaśniewski naraził SP na straty To tez obiecali?Czystka w skarbówkach i urzędach celnychZyta GilowskaFot. Alina Gajdamowicz / AGJolanta Kowalewska, Szczecin, Agnieszka Drabikowska, Joanna Gergont, Kielce 24-03-2006 , ostatnia aktualizacja 24-03-2006 22:07Ministerstwo Finansów w całym kraju hurtowo odwołuje dyrektorów urzędów celnychi izb skarbowych. Na ich miejsce przychodzą "pełniący obowiązki"We wtorek dyrektorzy izb w Łodzi, Kielcach i Szczecinie zostali wezwani doWarszawy na naradę, by omówić z wiceministrem finansów Marianem Banasiemordynację podatkową. Na miejscu dostali wypowiedzenia podpisane przez ministerZytę Gilowską. - Nie było żadnych uwag do naszej pracy. Zostaliśmypoinformowani, że przed aparatem skarbowym stoją nowe zadania i potrzebni sąnowi ludzie - mówi jeden ze zwolnionych dyrektorów. W sumie od grudnia w krajustanowiska straciła połowa szefów izb skarbowych i dziesięciu z 16 dyrektorówizb celnych. Wielu z nich przetrwało wszystkie rządzące dotychczas ekipy.Nowy szef Izby Skarbowej w Kielcach Sławomir Podkówka pierwszego dniaurzędowania odwołał zastępcę. Jego stanowisko zajęła Małgorzata Kiełbowska,siostra senatora PiS Jacka Włosowicza. Wcześniej była szeregowym pracownikiem wurzędzie skarbowym. Podkówka przyznaje, że nowa wicedyrektor nie madoświadczenia w kierowaniu dużym zespołem, ale dodaje: - Musimy się liczyć znadchodzącą zmianą jakościową obsługi podatników, musimy postawić na otwartość,poprawę komunikacji, i ta osoba do tego się nadaje.Nowe kierownictwo powołano w urzędzie kontroli skarbowej i izbie skarbowej wKrakowie. W urzędach podległych tym instytucjom pracę stracił co trzecinaczelnik. Nowemu kierownictwu resortu, które firmuje decyzje kadrowe, niespodobali się zarówno wieloletni kierownicy, jak i ludzie, którzy w ostatnichlatach pełnili swoje funkcje po wygraniu konkursów. Ich miejsce zajęli m.in.działacze "S" pracowników skarbowych, nierzadko z niższymi kwalifikacjami odpoprzedników.Przed zwolnieniem nie uchroniła się np. Krystyna Błąkała, naczelnik urzęduskarbowego z Chrzanowa, który co roku zajmował wysokie miejsca w ogólnopolskimkonkursie na najbardziej przyjazny urząd administracji publicznej. O odwołaniudowiedziała się w miniony wtorek, kiedy była na zwolnieniu chorobowym. Pod jejnieobecność do urzędu przyjechała nowa wicedyrektor krakowskiej izby MałgorzataPiasecka-Brückner i zakomunikowała o zwolnieniu naczelniczki, przedstawiającnastępcę - Krystynę Mokrzycką, dotychczasowego komisarza skarbowego. Wedługpracowników Piasecka-Brückner miała na wewnętrznym zebraniu otwarcie tłumaczyćzmianę "względami politycznymi". Krystyna Błąkała wiąże swoje odwołanie zesprawą byłego burmistrza Libiąża i posła AWS Kazimierza Poznańskiego. Kilka lattemu zażądał on łapówki na kampanię wyborczą za załatwienie jej nominacji nanaczelnika (wtedy jedynie pełniła jego obowiązki). Kobieta nie ugięła się imając ukryty mikrofon, nagrała ofertę polityka. W efekcie sąd skazał łapówkarzana dwa lata więzienia (w zawieszeniu na trzy). Podczas procesu zeznawała m.in .nowa p.o. naczelniczka US w Oświęcimiu, którą Poznański forsował wcześniej naszefową US w Chrzanowie. - PiS wszędzie zapuszcza swoje macki, a urządantykorupcyjny ma tylko zamydlić ludziom oczy - podejrzewa odwołananaczelniczka z Chrzanowa. Marek Podsada, p.o. dyrektora Izby Skarbowej wKrakowie był wczoraj nieuchwytny dla "Gazety".O przyczyny pozbywania się doświadczonych kadr spytaliśmy w resorcie finansów. -Zmiany związane są z kształtowaniem nowej polityki kadrowej - tłumaczy MariaHiż z biura komunikacji społecznej resortu finansów. - Nie mamy obowiązkuformułowania pisemnych uzasadnień. Wszyscy nowo mianowani pełnią swoje funkcjetymczasowo. Resort finansów musi ogłosić konkursy.Były wiceminister finansów Stanisław Stec (SLD) oskarża PiS o nomenklaturowyzamach na aparat skarbowy i celny.PiS zarzuty odpiera. - Chcemy mieć po prostu dobrych urzędników - odpowiadawiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS Tadeusz Cymański. - Kryteriapartyjne nie odgrywają tutaj żadnej roli.
US. Dwumiesięczny termin na decyzję to fikcja US. Dwumiesięczny termin na decyzję to fikcjaDwumiesięczny termin na decyzję to fikcjaOsoby, które zaskarżyły wiążącą interpretację prawa podatkowego wydaną imprzez urząd skarbowy, miesiącami czekają na decyzję izby. W skrajnychwypadkach - nawet ponad rokPotwierdziły się docierające do"Rz" sygnały o tym, że przy wydawaniuwiążących interpretacji organy podatkowe nagminnie łamią ustawowe terminy. Zinformacji uzyskanych w Ministerstwie Finansów wynika, że zdecydowanawiększość decyzji izb skarbowych jest wydawana po upływie dwumiesięcznegoterminu, ale nie później niż w trzy miesiące, licząc od zaskarżenia (przezpodatnika) postanowienia w sprawie interpretacji wydanego przez naczelnikaurzędu skarbowego.W 2006 r. izby skarbowe wydały w sumie 3808 decyzji w sprawie wiążącychinterpretacji prawa podatkowego (842 w pierwszym kwartale 2007 r.), z którychtylko część w zgodnym z przepisami dwumiesięcznym terminie. Aż 3491 decyzjiwydanych zostało w terminie do trzech miesięcy od zaskarżenia, 380 - dosześciu miesięcy, a 229 -do 12 miesięcy. Natomiast 11 spraw czekało nazałatwienie przez okres dłuższy niż 12 miesięcy (ale nie dłużej niż 1,5roku), najczęściej w izbach skarbowych w Warszawie i w Katowicach.Rekordzistą była natomiast Izba Skarbowa w Łodzi, która w jednej sprawiewydała decyzję po 21 miesiącach od zaskarżenia. Niewiele krócej trwałooczekiwanie na niektóre decyzje IS w Warszawie i w Katowicach (odpowiednio 20i 19 miesięcy).Były i takie decyzje, które urzędnicy wydali w terminach krótszych.Przykładowo IS w Gdańsku i w Łodzi wydały decyzje już po czterech dniach. Byłto najkrótszy termin, w jakim izba skarbowa jako organ II instancjirozpatrzyła odwołanie podatnika.- Terminy rozpatrzenia zażaleń dotyczących postanowień interpretacyjnychurzędów skarbowych w wypadku Izby Skarbowej w Warszawie są stanowczo zbytdługie. W praktyce terminy załatwiania tego typu spraw prowadzą do naruszeniazasady szybkości postępowania. Powoduje to istotne utrudnienie dla podatnikówprzy korzystaniu z instytucji wiążących interpretacji podatkowych. Uzyskanierozstrzygnięcia od organów podatkowych po tak długim okresie powoduje, żepytanie o interpretacje staje się często bezprzedmiotowe - podkreśla JerzyMartini, doradca podatkowy w Baker & McKenzie. - Prawdopodobnie opóźnienia tewynikają ze zbyt małej liczby osób zaangażowanych w tego typu sprawy.Niemniej jednak trudno zaakceptować sytuację, w której około 40 proc. zażaleńrozpatrywanych jest przez warszawską izbę po upływie trzech miesięcy -dodajeMartini."Organ II instancji wydaje rozstrzygnięcie, w formie decyzji, nie później niżw terminie dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania" - twierdziMinisterstwo Finansów. Niestety, praktyka izb skarbowych niewiele mawspólnego nie tylko z zapewnieniami ministerstwa, lecz także z ideą, jakatowarzyszyła twórcom obecnych przepisów o wiążących interpretacjach prawapodatkowego (art. 14b ordynacji podatkowej). Organy podatkowe często bowiempowołują się na art. 140 § 1 i przesuwają w czasie wydanie decyzji,informując o kolejnych terminach w pismach do podatnika.Długie oczekiwanie na decyzję, która może zmienić niekorzystne postanowienieurzędu skarbowego, to niejedyny mankament tej sytuacji. Coraz częściej bowiemsię zdarza, że urzędy skarbowe kontrolują tych, którym wcześniej wydaływiążącą interpretację. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iżwydane w tym trybie decyzje są niejednokrotnie sprzeczne ze stanowiskiemzaprezentowanym w wiążącej interpretacji prawa.Urzędnicy nie powinni jednak czuć się bezkarni. Podatnicy mogą ponaglićministra finansów, powołując się na art. 141 §1 pkt 2 ordynacji. Więcejszczegółów: www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/dokumenty/mf13.doc orazwww.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/dokumenty/mf14.xls.Masz pytanie do autorki, e-mail: g.lesniak@rzeczpospolita.plGRAŻYNA J. LEŚNIAKWięcej szczegółów: www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/dokumenty/mf13.docoraz www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/dokumenty/mf14.xls.
i ON chcial OPANOWAC opanowac Bydgoszcz ? i ON chcial OPANOWAC opanowac Bydgoszcz ?www.wprost.pl/ar/?O=82961Łowcy skór: dyspozytor nie przyznaje sięCzwartek, 10 listopada 2005 - 18:21Zeznający w procesie "łowców skór" były starszy dyspozytor łódzkiegopogotowia Tomasz S. zeznał, że nie przekazywał zakładom pogrzebowyminformacji o zgonach pacjentów i nie przyjmował od nich pieniędzy.Prokuratura zarzuca Tomaszowi S. przyjęcie co najmniej 60 tys. zł zainformację o zgonach. Z zeznań wielu świadków w tym procesie wynika, że towłaśnie on rządził w pogotowiu procederem handlu informacjami o zgonach.Przed rozpoczęciem przesłuchania świadka, o powołanie którego wnieśliobrońcy, sąd odrzucił jego wniosek o wyłączenie jawności rozprawy. Świadektwierdził, że otrzymuje pogróżki, w przeszłości został pobity i obawia się oswoje bezpieczeństwo. Sąd odrzucając wniosek nie zezwolił mediom narejestrację dźwięku i obrazu z zeznań Tomasza S.B. dyspozytor zeznał, że tylko z plotek słyszał o handlu informacjami;słyszał też, że firmy pogrzebowe rywalizowały między sobą i zdarzały sięprzypadki pobić. "Mnie proponowały wszystkie zakłady pogrzebowe. Nie uległemtej propozycji, bo byłbym zakładnikiem jednej firmy" - powiedział. Wedługniego, proceder ten istnieje nadal nie tylko w pogotowiu, ale także wszpitalach.Z jego zeznań wynika, że na początku lat 90., kiedy pojawiła się w Łodzipierwsza prywatna firma pogrzebowa, jej właściciel zaproponował podstacji nałódzkich Bałutach, gdzie wówczas Tomasz S. był szefemzakładowej "Solidarności", sponsoring w zamian za zostawianie u rodzinzmarłych pacjentów wizytówek firmy. Współpraca trwała ponad rok, alezakończyła się, bo właściciel zakładu nie chciał podpisać oficjalnej umowy.Tomasz S. podkreślił, że tego rodzaju oferty kierowały do jego ZOZ-u takżeprywatne apteki i firma taksówkarska. Za zostawianie u pacjentów ich ulotekczy wizytówek pracownicy otrzymywali m.in. fartuchy, koce czy aparaty domierzenia ciśnienia.Z tego okresu pochodzi związkowe sprawozdanie podpisane przez S., którezawiera instruktaż postępowania sanitariusza oraz sposób rozliczenia się zzakładem pogrzebowym. W sprawozdaniu Tomasz S. informował, że za otrzymane odzakładów pogrzebowych pieniądze kupiono m.in. odtwarzacz wideo, utworzonotakże kasę "chwilówkę", z której pracownicy mogli pożyczać pieniądze zwracaneprzy następnej wypłacie. Wypłacono także pracownikom podstacji 37bezzwrotnych pożyczek przed świętami Bożego Narodzenia. Później związekpodjął uchwałę zakazującą takich praktyk.Już na początku lat 90. o tej sprawie informowana była prokuratura, bozwiązkowcy chcieli sprawdzić, czy taki proceder jest przestępstwem. Ta jednakodmówiła wszczęcia postępowania, nie stwierdzając znamion przestępstwa, iuznała, że trzeba to rozpatrywać w kategorii moralnej i etycznej - powiedziałświadek.Tomasz S. zaprzeczył zeznaniom niektórych świadków, że reorganizacja stacji,którą m.in. on przygotował, służyła temu, żeby przejął on władzę nad ruchemkaretek. Mówił też, że nie łączyły go prywatne układy z ówczesnym dyrektorempogotowia. Opowiedział też m.in. o swojej karierze w związkach zawodowych, wpogotowiu i współtworzeniu projektu ustawy o ratownictwie medycznym.Ze względu na przedłużające się zeznania S. w czwartek nie doszło doprzesłuchania kolejnego świadka - b. dyrektora pogotowia RyszardaLewandowskiego. W rozmowie z dziennikarzami b. szef pogotowia mówił, żeplotki o handlu informacjami o zgonach dochodziły do niego już w połowie lat90., ale nie miał na to dowodów. Lewandowski utrzymuje, że informował o tympolicję, UOP, Urząd Skarbowy i władze samorządowe, ale z ich strony nie byłożadnej reakcji.Podkreślił, że wydał rozporządzenie, w którym zakazał pracownikom pogotowiainformowania zakładów pogrzebowych o zgonach. Ukarał też czterechpracowników, którzy złamali zakaz - dwóch zwolnił z pracy, dwaj otrzymalinaganę. "Nikogo nie można ukarać na podstawie plotki. Proces dowodzenia tutajjest skomplikowany. Działałem w przekonaniu, że był to proceder obrzydliwy,ale nie stanowił naruszenia prawa" - przyznał Lewandowski.W procesie "łowców skór", toczącym się przed Sądem Okręgowym w Łodzi, naławie oskarżonych zasiadają dwaj b. sanitariusze i dwaj b. lekarze łódzkiegopogotowia. B. sanitariusze oskarżeni są o zabójstwo pięciu pacjentów, alekarze - o narażenie 14 pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utratyżycia i nieumyślne doprowadzenie do ich śmierci. Całej czwórce zarzuca sięprzyjmowanie pieniędzy od firm pogrzebowych za informację o zgonach. Byłymsanitariuszom grozi dożywocie, lekarzom odpowiadającym z wolnej stopy - do 10lat więzienia.ss, pap "- to mnie straszyl TOMASZ SELDER - slynny " lowca skor "radca
gdy sanitariusz ma " haka " na lekarza = BEZPRAWIE gdy sanitariusz ma " haka " na lekarza = BEZPRAWIE" Kraj PAP, MD /17:44Świadek: Wszyscy wiedzieli o handlu informacjami o zgonachByły dyrektor łódzkiego pogotowia zeznał w poniedziałek w procesie "łowcówskór", że już w kwietniu 1992 roku po raz pierwszy dowiedział się, iżpracownicy pogotowia przyjmują pieniądze za informację o zgonach pacjentów.Ryszard Lewandowski był dyrektorem pogotowia przez 12 lat do października2001 r. Obecnie pracuje w łódzkim oddziale NFZ. Świadek utrzymuje, że wlatach 90. o zjawisku handlu informacjami o zgonach wiedziała prokuratura, aon sam wielokrotnie informował o tym UOP, policję, Urząd Skarbowy oraz władzesamorządowe, ale nic w tej sprawie nie zrobiono. "Wszyscy, którzy powinni otym wiedzieć, wiedzieli" - przyznał przed sądem. Jego zdaniem, pozapogotowiem sprzedawaniem informacji o zgonach zajmowały się też szpitale,przychodnie czy policja.Odpowiadając na pytania obrońców oskarżonych lekarzy, świadek powiedział, żew 1992 r. od "najwyższego rangą" w Łódzkiem prokuratora miał dowiedzieć się wtrakcie prywatnej rozmowy w gabinecie ówczesnego przewodniczącego RadyMiejskiej w Łodzi, że pracownicy pogotowia mogą przyjmować korzyści majątkoweza informacje o zgonach pacjentów. Mogło to mieć znamiona korupcji i po tymspotkaniu wydał komunikat dla starszych dyspozytorów oraz lekarzy pogotowia,w którym przestrzegał przed tym procederem - zeznał.Opowiedział również o spotkaniu zorganizowanym u wojewody łódzkiego rokpóźniej. Dotyczyło ono działalności firm pogrzebowych na terenie szpitali, abyli na nim obecni także przedstawiciele prokuratury i policji. Tam również -według świadka - poruszany był temat handlu informacjami o zgonach, adyspozytor Tomasz S. (wówczas działacz "Solidarności", a obecnie jeden zgłównych podejrzanych w aferze - PAP) miał pokazać zeszyt z zapiskami dot.rozliczania się za informacje o zgonach z firmami pogrzebowymi. WedługLewandowskiego, zeszyt ten miał trafić do prokuratury, ale po tym spotkaniurównież niczego nie zrobiono.Zdaniem świadka, po tym wszystkim był przekonany, że "jest to ohydnyproceder, ale że nie był niezgodny z prawem". B. szef pogotowia podkreślił,że w 1999 r. spotkał się w tej sprawie z przedstawicielami urzędumarszałkowskiego, policji i urzędu skarbowego. Według niego, urzędnikskarbowy stwierdził, że ta sprawa jest "zbyt błaha", a policjant nie zająłżadnego stanowiska.Świadek opowiadał również, że w lipcu 2001 r. dotarła do niego informacja onadmiernym wypływie pavulonu z pogotowia, ale nie dostał on w związku z tymżadnego dokumentu. (W Sądzie Rejonowym toczy się proces o zniesławienie, jakiLewandowski wytoczył zastępcy dyrektora pogotowia Januszowi Morawskiemu zawypowiedź, że ten przekazał mu raport o nadmiernym wypływie pavulonu zpogotowia - PAP).B. dyrektor zeznał, że był wtedy przekonany, że ten lek był wykradany zestacji. Nakazał wypisywanie leku na osobnych receptach, zlecił też kontrolęniektórych zespołów (jak się okazało, nie były to jednak te zespoły, które wnadmiarze pobierały ten lek - PAP). Później został odwołany ze stanowiskaszefa pogotowia.Sąd dociekał, dlaczego właśnie w łódzkim pogotowiu używany był pavulon jakolek zwiotczający mięśnie, mimo że Ministerstwo Zdrowia nie przewidywało tegoleku w apteczkach pogotowia. Świadek przyznał, że możliwe, iż to za jegozgodą ten lek pojawił się w pogotowiu, ponieważ zajmowało się ono dalekimiprzewozami pacjentów w ciężkim stanie i potrzebny był lek zwiotczający odługotrwałym działaniu. Według niego, wyposażenie apteczek było uzgadnianez "gronem fachowców".Przyznał również, że nie wiedział, że składy w zespołach wyjazdowych W1 i W2,w których jeździli oskarżeni sanitariusze, miały rekordową liczbę zgonówpodczas udzielania pomocy. "Gdybym to wiedział, byłoby to niepokojące" -powiedział.Lewandowski zaprzeczył zeznaniom niektórych świadków, że był nadmiernieuległy wobec starszego dyspozytora Tomasza S. (niektórzy świadkowie zeznali,że to S., a nie Lewandowski, rządził w pogotowiu - PAP) i że ten miał naniego "jakieś haki". Przyznał jednocześnie, że S. jako szef największegozwiązku działającego w pogotowiu miał wpływ na pewne decyzje. Często teżkontaktowali się ze sobą, bowiem obaj działali w zespole przygotowującymustawę o ratownictwie medycznym.W procesie "łowców skór", toczącym się przed Sądem Okręgowym w Łodzi, naławie oskarżonych zasiadają dwaj b. sanitariusze i dwaj b. lekarze łódzkiegopogotowia. B. sanitariusze oskarżeni są o zabójstwo pięciu pacjentów, alekarze - o narażenie łącznie 14 pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwoutraty życia i nieumyślne doprowadzenie do ich śmierci. Całej czwórce zarzucasię przyjmowanie pieniędzy od firm pogrzebowych za informację o zgonach.Byłym sanitariuszom grozi dożywocie, lekarzom odpowiadającym z wolnej stopy -do 10 lat więzienia."
Czy wykończenie nowego mieszkania podpada pod ulgę proszę przeczytać, cytuję"Data odpowiedzi: 15.10.2003Rodzaj podatku: PITNUrząd odpowiadający: Urząd Skarbowy w BełchatowieNr pisma: US I/415/28/2554/03Temat: Ulga remontowa.Pytanie Podatnika:Czy wydatki poniesione na rozpoczętą w 2003r budowę budynku mieszkalnego możnaodliczyć w ramach obowiązującej ulgi remontowej.Odpowiedź Urzędu:Na podstawie art. 14a §1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. – Ordynacja podatkowa(Dz. U. z 1997r nr 137 poz. 926 z późn. zm.) w stanie faktycznym przedstawionymwe wniosku z dnia 15.09.2003r. (uzupełnienie z dnia 22.09.2003r.) NaczelnikUrzędu Skarbowego uprzejmie wyjaśnia, iż:- Zgodnie z art. 27a ust 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatkudochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000r. nr 14 poz. 176 z późn. zm.) wbrzmieniu obowiązującym w 2003r podatek dochodowy od osób, o których mowa wart. 3 ust.1 obniżony zgodnie z art. 27b o kwotę składki na ubezpieczeniezdrowotne, zmniejsza się na zasadach określonych w ust. 2-15, jeżeli w rokupodatkowym podatnik:- poniósł wydatki na własne potrzeby mieszkaniowe, przeznaczone na remont imodernizację zajmowanego na podstawie tytułu prawnego – budynku mieszkalnegolub lokalu mieszkalnego oraz wpłaty na wyodrębniony fundusz remontowyspółdzielni mieszkaniowej lub wspólnoty mieszkaniowej, utworzonych na podstawieodrębnych przepisów. Wyżej wymieniona ustawa o podatku dochodowym od osóbfizycznych nie przewiduje ulg z tytułu poniesionych wydatków na budowę budynkumieszkalnego, którego budowa została rozpoczęta po 1 stycznia 2002r.- Zgodnie z art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 21 listopada 2001r o zmianie ustawy opodatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o zryczałtowanym podatkudochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (Dz. U. z2001r nr 134 poz. 1509) – podatnikom, którzy w latach 1997-2001 nabyli prawo doodliczania od podatku wydatków poniesionych na cele określone w art. 27a ust. 1pkt 1 litera “a-f” ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych w brzmieniuobowiązującym przed dniem 01.01.2002r przysługuje, na zasadach określonych wtej ustawie, prawo do odliczenia od podatku dalszych wydatków na kontynuacjędanej inwestycji – poniesionych od dnia 1 stycznia 2002r do dnia 31 grudnia2004r w ramach obowiązujących limitów. Ze złożonego Pani wniosku wynika, iżbudowę budynku mieszkalnego rozpoczęła Pani w 2003r. Zostały wykonane - ścianywewnętrzne – działowe, stropy, ocieplono ściany zewnętrzne, wyciągnięto kominy,wykonano pokrycie dachowe, założono okna, wykonano wylewki i tynki orazprzyłącza i instalację elektryczną. Budynek ten znajduje się w stanie surowymzamkniętym. Obecnie ponosi Pani wydatki związane z dalszą jego budową, gdyżbudynek nie został oddany do użytkowania. Zgodnie z Prawem budowlanym pojęciezakończenia budowy to moment oddania do użytku obiektu budowlanego. W związku zpowyższym nie może Pani poniesionych wydatków na budowę budynku mieszkalnegoodliczyć w ramach obowiązującej ulgi na remont i modernizację budynkumieszkalnego. Remont i modernizacja może być dokonana w istniejącym już(wybudowanym) budynku lub lokalu mieszkalnym. Biorąc powyższe przepisy ustawy opodatku dochodowym od osób fizycznych brak jest podstaw do odliczenia w ramachulgi remontowej poniesionych wydatków w 2003r na budowę budynkumieszkalnego.Tym samym Urząd nie podziela Pani stanowiska zawartego we wniosku.Sprostowanie Izby Skarbowej w Łodzi (28.11.2003):Działając na podstawie art. 14b § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. –Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.) Dyrektor Izby Skarbowej wŁodzi koryguje odpowiedź Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 15 października2003 r. Nr US I/415/28/2554/03.W myśl zapisu art. 27a ust 1 pkt 1 ustawy z dnia26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity Dz.U. Z 2000 r. Nr 14, poz. 176 ze zm.) podatek dochodowy obliczony zgodnie zprzepisami tej ustawy zmniejsza się, jeżeli w roku podatkowym podatnik poniósłwydatki na własne potrzeby mieszkaniowe, przeznaczone na remont i modernizację –zajmowanego na podstawie tytułu prawnego – budynku mieszkalnego, lokalumieszkalnego oraz wpłaty na wyodrębniony fundusz remontowy spółdzielnimieszkaniowej lub wspólnoty mieszkaniowej, utworzonych na podstawie odrębnychprzepisów, przy czym przedmiotowe wydatki:1. mieszczą się w zakresie rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej iBudownictwa z dnia 21 grudnia 1996 r. (Dz. U. Nr 156, poz. 788) – art. 27a ust17 ustawy,2. zostały udokumentowane fakturą wystawioną wyłącznie przez podatnika podatkuod towarów i usług, nie korzystającego ze zwolnienia od tego podatku, lubdowodem odprawy celnej, a w przypadku wpłat na wyodrębniony fundusz remontowyspółdzielni mieszkaniowej lub wspólnoty mieszkaniowej - dowodem tej wpłaty(art. 27a ust. 6 pkt 1 ustawy),3. nie zostały odliczone od ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych oraz niezostały zaliczone do kosztów uzyskania przychodów lub nie zostały zwróconepodatnikowi w jakiejkolwiek formie, chyba że zwrócone wydatki zostały zaliczonedo przychodów podlegających opodatkowaniu (art. 27a ust. 7 pkt 1 ustawy),4. dotyczą budynków mieszkalnych lub lokali mieszczących się na terytoriumRzeczypospolitej Polskiej (art. 27a ust. 7 pkt 2 ustawy).Za wymieniony wcytowanym art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy tytuł prawny do lokalu (budynku) uważasię między innymi:- własność,- umowę użyczenia,- umowę najmu lub dzierżawy- lub inny stosunek zobowiązaniowy, z którego wynika prawo podatnika dokorzystania z lokalu mieszkalnego. Należy przy tym zauważyć, iż ustawodawca nieuzależnił prawa do omawianej ulgi od innych, niż wyżej wymienione warunków. Ato oznacza, iż poniesione przez podatnika wydatki – w tym również związane znowo wybudowanym budynkiem mieszkalnym lub lokalem mieszkalnym w takim budynku,zajmowanymi przez podatnika na podstawie tytułu prawnego – mogą być odliczone wramach ulgi remontowo – modernizacyjnej, jeżeli tylko spełnione zostanąomówione wyżej warunki.Odnosząc powyższe do analizowanego stanu faktycznegostwierdzić należy, iż wydatki poniesione na wykończenie budynku mieszkalnego, wsytuacji gdy podatnik posiada tytuł prawny do zajmowanego budynku – podlegająodliczeniu w ramach tzw. ulgi remontowej.Zweryfikowane jako poprawne przez Izbę Skarbową w Łodzi dnia 28.11.2003"
podstrona 592