Source: http://kancelaria-dek.pl/Wady_wykonanwcze_w_umowie_o_roboty_budowlane,_wyrok_cwyilny._,1014,560
Timestamp: 2017-08-18 12:46:42
Legal References Found: art. 647
 art. 647
 art. 17
 art. 647
 art. 648
 art. 76
 art. 246
 art. 646
 art. 118
 art. 118
 art. 118
 art. 118
 art. 471
 art. 647
 art. 471
 art. 481
 art. 98
 art. 186

Document Content:
Wady wykonanwcze w umowie o roboty budowlane, wyrok cwyilny. - Adwokat Białystok - Kancelaria Adwokacka
Kategoria: umowa o roboty budowlane, umowa o dzieło, adwokat Białystok, odpowiedzialność wykonawcy
Sygn. akt: I C /17
Przewodniczący: SSR Karolina M
Protokolant: Marta P
po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 2017 roku w Białymstoku
sprawy z powództwa Wojciecha Aa i Justyny Aa
przeciwko Markowi Xxowi
I. zasądza od pozwanego Marka Xxa solidarnie na rzecz powodów Wojciecha Aa i Justyny Aa kwotę 1.000 złotych (jeden tysiąc złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w stosunku rocznym od dnia 14 września 2016 roku do dnia zapłaty;
II. zasądza od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwotę 337 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.
Powodowie Wojciech Aa i Justyna Aa w pozwie skierowanym przeciwko pozwanemu Markowi Xxowi wnieśli o zasądzenie od pozwanego solidarnie na ich rzecz kwoty 1 000 złotych wraz z odsetkami od dnia 14 września 2016 roku do dnia zapłaty, jako częściowe roszczenie. Ponadto domagali się zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i kosztów postępowania pojednawczego.
Swoje stanowisko uzasadnili tym, iż powodowie – jako inwestorzy i właściciele nieruchomości w latach 2011 – 2014 wznosili budynek mieszkalny w miejscowości Re. Głównym wykonawcą budowlanym był Marek Xx. W dniu 27 czerwca 2014 roku powodowie zbyli nieruchomość na rzecz Moniki Wej, a w listopadzie tego samego roku nabywczyni nieruchomości zgłosiła szereg usterek w konstrukcji budynku, w szczególności dotyczących konstrukcji dachowej, wzywając powodów do ich usunięcia. Małżonkowie Aa o powyższym poinformowali głównego wykonawcę – pozwanego Marka Xxa, który w marcu 2015 roku przeprowadził prace naprawcze. Przeprowadzone naprawy nie zostały uznane przez nabywców, co skutkowało wystosowaniem przez Monikę Cką przeciwko powodom powództwa o zapłatę w sprawie o sygn. akt XI C xx/17 prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Białymstoku, z żądaniem obniżenia ceny za nabytą nieruchomość. W toku postępowania, podążając za opinią biegłego sądowego Aleksego Yyka, okazało się, iż dach wymaga naprawy, a jej koszt według biegłego wynosi 48 483,20 złotych. Powodowie w dniu 31 marca 2016 roku zawarli z nabywcami ugodę sądową na kwotę 35 000 złotych, a ponadto w toku sprawy ponieśli koszty procesu w wysokości 2 500 złotych. W ocenie powodów – pozwany odpowiada wobec nich za szkodę, jaką ponieśli wskutek wadliwego wykonania umowy. Powodowie wyjaśnili, iż dochodzą roszczenia w części, wskazując, że całkowite roszczenie wyraża się kwotą 37 500 złotych.
Pozwany Marek Xx w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie na jego rzecz od powodów kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany zarzucił niezasadność roszczenia oraz jego przedawnienie.
W uzasadnieniu wskazał, iż bezspornym jest, iż był jednym z wykonawców budynku na działce w Rch. Pozwany wskazywał przy tym, iż powód Wojciech Aa jest bratem ciotecznym żony pozwanego. W 2010 roku powód zwrócił się do pozwanego, aby ten pomógł mu przy wznoszeniu systemem gospodarczym budynku mieszkalnego. Po namowach żony zgodził się i przystąpił do realizacji, jednakże nie sporządzono żadnej pisemnej umowy, nie było też przekazania placu budowy. Powód zapewnił materiały budowlane, ustanowił inspektora nadzoru. Jakość dostarczanych materiałów była różna, na co pozwany zwracał powodowi uwagę. Całość prac stanu surowego, łącznie z pokryciem dachowym pozwany zakończył w 2010 roku i został rozliczony. W 2014 roku powód poprosił pozwanego, aby ten pomógł mu przeprowadzić drobne naprawy, na co pozwany przystał. Marek Xx wskazywał, iż nie podziela uwag zawartych w opinii biegłego sporządzonej w sprawie XI C xx/15 Sądu Rejonowego w Białymstoku, ponieważ usterki mogły być spowodowane przez innych wykonawców, bowiem od zakończenia przez niego prac upłynęły 4 lata. Ponadto, pozwany wskazał, iż powód prowadzi działalność gospodarczą, a pozwany wykonywał prace na podstawie umowy o dzieło, zatem roszczenie powodów uległo przedawnieniu.
Pomiędzy powodami – Justyną Aa i Wojciechem Aa a pozwanym Markiem Xxiem została zawarta ustna umowa o roboty budowlane, przedmiotem której było wzniesienie budynku mieszkalnego na działce w miejscowości Re w oparciu o projekt budowlany autorstwa inż. Leona Qego. Generalnym wykonawcą był Marek Xx. W okresie od 2010 roku pozwany wykonywał prace budowlane polegające na wybudowaniu domu mieszkalnego położonego w miejscowości Re. Prace na etapie stanu surowego łącznie z pokryciem dachowym pozwany zakończył w 2010 roku i został rozliczony. Prace związane z wykonaniem ocieplenia budynku i podsufitek wykonywali inni wykonawcy (zeznania powoda i pozwanego przesłuchanych w charakterze stron – k. 56-59; zeznania świadka Leona Qego – k. 53-55).
W dniu 27 czerwca 2014 roku przedmiotową nieruchomość powodów, zabudowaną budynkiem mieszkalnym, nabyła Monika R (akta sprawy o sygn. XI C xx/15, k. 12 – 21).
Wkrótce okazało się, iż nowo zakupiony dom posiada wady fizyczne, zaczął przeciekać dach, membrana była mokra, utrzymywała się wilgoć. Wady zostały ujawnione przez Monikę Cką w dniu 06 listopada 2014 roku, a nowa właścicielka powiadomiła o tym Wojciecha Aa (akta sprawy o sygn. XI C xx/15; zeznania świadka Moniki Wej – k. 55-56).
W dniu 14 maja 2015 roku Monika Cka wystąpiła na drogę sądową przeciwko Justynie Aa i Wojciechowi Aa domagając się zapłaty kwoty 12.000 złotych (powództwo częściowe) tytułem obniżenia ceny z uwagi na wady fizyczne domu jednorodzinnego w postaci przeciekania dachu, utrzymywania się wilgoci, przedostawania się wody do wnętrza na skutek wadliwego zdaniem Moniki Wej montażu blachodachówki i obróbki kominów (pozew wniesiony w sprawie XI C xx/15 Sądu Rejonowego w Białymstoku – karty 2-10 akt tamtej sprawy).
Na potrzeby postępowania w sprawie o sygn. akt XI C xx/15 Sądu Rejonowego w Białymstoku został dopuszczony dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa Aleksego Yyka, który stwierdził, że dach jest w stanie technicznym wymagającym naprawy i doprowadzenia do zgodności z wymogami odpowiadającymi właściwym standardom budowlanym. Jednocześnie biegły sądowy oszacował, iż koszt naprawy z tytułu doprowadzenia dachu do należytych wymogów technicznych wynosi 48 483,20 złotych (k. 7 – 19 akt niniejszej sprawy, k. 117-153 akt XI C xx/15).
Strony postępowania w sprawie o sygn. akt XI C xx/15, tj. powódka Monika Cka oraz pozwani Justyna Aa i Wojciech Aa na rozprawie w dniu 31 marca 2016 roku zawarli ugodę, zgodnie z którą pozwani Justyna i Wojciech małżonkowie Aa zobowiązali się zapłacić na rzecz powódki Moniki Wej kwotę 35 000 złotych w terminie do dnia 11 kwietnia 2016 roku z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 12 kwietnia 2016 roku do dnia zapłaty i jednocześnie strony oświadczyły, że niniejsza ugoda w całości wyczerpuje roszczenia powódki wobec pozwanych z tytułu wad budynku położonego na nieruchomości we wsi Re nr 667/13 (k. 239 akt sprawy o sygn. XI C xx.15, k. 239). W toku tamtego postępowania Justyna Aa i Wojciech Aa byli reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika w osobie adwokata Jerzego D.
Justyna i Wojciech małżonkowie Aa zrealizowali wynikający z ugody sądowej obowiązek i uiścili kwotę 35 000 złotych na rzecz Moniki Wej (zeznania powoda – k. 57).
W dniu 13 lipca 2016 roku Justyna Aa i Wojciech Aa wystąpili na drogę sądową z wnioskiem o zawezwanie Leona Qego i Marka Xxa do próby ugodowej celem zawarcia ugody, na mocy której zawezwani zapłacą solidarnie na rzecz wnioskodawców kwotę 37.500 złotych tytułem odpowiedzialności za wady konstrukcyjne i nienależyte wykonanie prac budowlanych na nieruchomości we wsi Re. Na posiedzenie pojednawcze stawił się pełnomocnik wnioskodawców i pełnomocnicy przeciwników, lecz nie doszło do zawarcia ugody (wniosek o zawezwanie do próby ugodowej i protokół posiedzenia pojednawczego - k. 3-5, k. 36-37 akt XI Co xx/16 Sądu Rejonowego w Białymstoku).
Pismem z dnia 19 września 2016 roku powodowie wezwali pozwanego do zapłaty kwoty 37.500 złotych tytułem odszkodowania za nienależyte wykonanie umowy w związku z budową w Rch – w terminie 3 od dnia otrzymania wezwania (k. 24). Wezwanie zostało doręczone pozwanemu w dniu 26 września 2016 roku (k. 25). Z uwagi na brak zapłaty powodowie wystąpili przeciwko pozwanemu na drogę sądową z niniejszym powództwem (roszczenie częściowe).
Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie doprowadziła Sąd do wniosku, że strony procesu łączyła umowa o roboty budowlane uregulowana w art. 647 Kodeksu cywilnego i następne (Dz. U. z 2017 roku, poz. 459, dalej k.c.), a nie umowa o dzieło, jak twierdził pozwany. Zgodnie z treścią art. 647 k.c. przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia.
Podkreśla się w piśmiennictwie, że - w stosunku do umowy o dzieło - umowa o roboty budowlane ma dwie cechy specyficzne. Po pierwsze, przedmiotem świadczenia niepieniężnego wykonawcy w ramach tej umowy może być nie każdy rezultat pracy, lecz tylko taki, który powstał w wyniku robót budowlanych. Tę cechę odróżniającą dostrzeżono również w orzecznictwie, uznając, że zasadniczym kryterium rozróżnienia umowy o dzieło i umowy o roboty budowlane jest ocena realizowanej inwestycji stosownie do wymagań ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 89, poz. 414 ze zm.), co dobitnie uwypukla zwłaszcza brzmienie art. 17 (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 1998 r., II CKN 653/97). Przedmiot świadczenia niepieniężnego w umowie o roboty budowlane jest zarazem przedsięwzięciem o większych rozmiarach, zindywidualizowanych właściwościach, zarówno fizycznych, jak i użytkowych, któremu z reguły towarzyszy wymóg projektowania i zinstytucjonalizowany nadzór. Po drugie, elementem konstytutywnym umowy o roboty budowlane jest, dająca się wyinterpretować z art. 647 k.c., szczególna postać współdziałania inwestora z wykonawcą w zakresie przygotowania i wykonania przedmiotu świadczenia, przejawiająca się w dostarczeniu projektu i przekazaniu terenu budowy. Wskazane powyżej specyficzne cechy normatywne, charakteryzujące regulację prawną umowy o roboty budowlane, niewątpliwie przesądzają o odrębnym i samoistnym charakterze tej umowy i to niezależnie od statusu prawnego związanych nią stron. Celem jej jest bowiem m.in. zapewnienie właściwego rozkładu między inwestora i wykonawcę ryzyka inwestowania, którego rozkład kształtowany jest nie tylko przez unormowania prawne dotyczące poszczególnych postaci ryzyka obciążającego wykonawcę, ale także przez ustalony w umowie określony podział obowiązków (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2002 roku, III CZP 63/01, OSNC 2002/9/106).
Jak wynika z art. 648 § 1 k.c., umowa o roboty budowlane powinna być stwierdzona pismem. Przepis ten nie przewiduje jednak rygoru wiążącego się z brakiem stwierdzenia na piśmie umowy o roboty budowlane. Oznacza to, że stwierdzenie na piśmie umowy o wykonawstwo nie jest warunkiem jej skuteczności, lecz ma jedynie znaczenie dla udowodnienia faktu jej zawarcia i treści (por. S. Buczkowski, w: System PrCyw, t. III, cz. 2, s. 465). W konsekwencji w przypadku, gdy strony nie uzależnią od zachowania formy szczególnej skuteczności umowy o wykonawstwo na podstawie art. 76 zd. 1 KC, ani nie jest ona wymagana przez przepis szczególny, umowa taka może być zawarta także w sposób konkludentny (wyr. SN z 1.4.1998 r., II CKN 667/97, Legalis). Forma przewidziana cytowanym wyżej przepisem to zatem forma ad probationem, czyli forma zastrzeżona dla celów dowodowych. W konsekwencji przyjmować można, że umowa zostanie ważnie zawarta także przy zachowaniu innej, dowolnej formy, np. ustnej, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Pozwany w odpowiedzi na pozew stwierdził bowiem, iż nie zawierał żadnej pisemnej umowy. Niemniej jednak zaznaczył, iż powód zwrócił się do pozwanego, aby ten pomógł mu przy wznoszeniu budynku, a po namowach żony pozwany wyraził na to zgodę i wziął udział razem z kolegą w budowie domu jednorodzinnego na nieruchomości powodów. Jak wynika zaś z materiału dowodowego, budowa była prowadzona w oparciu o projekt budowlany. Skoro zaś pisemna forma umowy o roboty budowlane jest zastrzeżona tylko dla celów dowodowych (ad probationem), to nie jest wykluczone ustalenie treści umowy także na podstawie dowodu z zeznań świadków oraz z przesłuchania stron (art. 74 § 2 zd. ostatnie k.c. w związku z art. 246 k.p.c.).
Pozwany podniósł zarzut przedawnienia wobec czego w pierwszej kolejności należało ocenić, czy roszczenie dochodzone przez powodów w niniejszej sprawie nie uległo przedawnieniu.
Z uwagi na charakter umowy łączącej strony w sprawie nie ma zastosowania dwuletni termin przedawnienia określony w art. 646 k.c., który reguluje kwestię przedawnienia roszczeń wynikających z umowy o dzieło. Wskazać należy na ugruntowane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym roszczenie z tytułu nienależytego wykonania umowy o roboty budowlane przedawnia się w terminach z art. 118 k.c. (zob. uchwała SN z dnia 11 stycznia 2002 roku, III CZP 63/01, OSNC 2002/9/106). Przepis art. 118 k.c. zawiera generalną regulację prawną długości terminów przedawnienia roszczeń majątkowych, którego wyłączenie stosowania ustawodawca zastrzegł jedynie na wypadek odmiennego unormowania tej materii w przepisie szczególnym. Ustalenie terminu przedawnienia konkretnego roszczenia wymaga w świetle art. 118 k.c. uprzedniego jednoznacznego określenia charakteru i źródła tego roszczenia. W uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały Sąd Najwyższy wskazał, że stosowaniu art. 118 k.c. do roszczeń wynikających z niewykonania albo z nienależytego wykonania umowy o roboty budowlane nie może sprzeciwiać się fakt, że roszczenie te będą przedawniać się z upływem dwóch zróżnicowanych terminów – 3 i 10 lat – w zależności od tego, czy roszczenia te związane są po stronie uprawnionego z prowadzeniem działalności gospodarczej, czy też nie charakteryzują się istnieniem takiego związku. W pierwszym przypadku roszczenie wykonawcy, który zawodowo zajmuje się oddawaniem obiektów budowlanych skierowane do inwestora nie prowadzącego działalności gospodarczej w tym zakresie ulegnie bowiem przedawnieniu już po upływie trzech lat, natomiast inwestor będzie mógł skutecznie wystąpić z własnym roszczeniem skierowanym przeciwko takiemu wykonawczy przed upływem dziesięcioletniego terminu przedawnienia.
Powodowie zawarli z pozwanym umowę o roboty budowlane bez związku z prowadzoną przez powoda działalnością gospodarczą. Jak zeznał powód, w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej nie mieści się budowa budynków mieszkalnych i budowy przedmiotowego domu jednorodzinnego nie łączył z prowadzoną działalnością gospodarczą (k. 57). Zatem powodów należy uważać za konsumentów, a co za tym idzie - należy przyjąć dziesięcioletni termin przedawnienia. Pozwany wydał budynek powodom w 2010 roku, zaś wniosek o zawezwanie do próby ugodowej przeciwko m.in. pozwanemu wpłynął do tutejszego Sądu w dniu 13 lipca 2016 roku, a pozew w niniejszej sprawie - w dniu 15 marca 2017 roku, co przerwało bieg przedawnienia. Wobec powyższego zarzut przedawnienia jest bezzasadny.
Powództwo w niniejszej sprawie zostało oparte na art. 471 k.c. w zw. z art. 647 k.c., gdyż powodowie dochodzili zapłaty odszkodowania za nienależyte wykonanie umowy o roboty budowlane. Zgodnie z treścią art. 471 k.c. dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
Przesłankami odpowiedzialności kontraktowej są niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, szkoda po stronie wierzyciela i związek przyczynowy między zdarzeniem w postaci niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania a szkodą. Ciężar dowodu tych okoliczności spoczywa na stronie powodowej, przy czym przepis ten wprowadza domniemanie prawne, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność.
W ocenie Sądu powodowie wykazali zaistnienie wszystkich przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej w reżimie ex contracto, zaś pozwany nie przedstawił dowodów na okoliczności przeciwne, w tym nie wykazał, że nie ponosi odpowiedzialności za nienależyte wykonanie umowy.
W przedmiotowej sprawie pozwany wyjaśnił na rozprawie, iż w Rch wykonywał dom i pokrycie dachowe (znacz. czas. 00:16:20, k 50). Po zgłoszeniu usterek wykonywał także naprawy – wynajął blacharza, przejrzał wszystkie rynny, wkręty, uszczelnił, naprawił kominy. Pozwany twierdził przy tym, iż materiały użyte do wykonania domu były słabej jakości, za co zdaniem pozwanego odpowiada powód, bowiem on zajmował się zakupami i pomimo upomnień pozwanego, nadal kupował materiały o zaniżonej jakości. Pozwany nie zdołał jednak udowodnić, że użyte do budowy materiały były złej jakości, ani że informował o tym inwestorów.
Powód Wojciech Aa w zeznaniach na rozprawie (znacz. czas. 01:21:13, k. 56) stwierdził, iż pozwany wykonywał dach i brał za to odpowiedzialność. Przyznał, iż sam wybierał i kupował materiały, jednakże w trakcie budowy nie zgłaszano mu żadnych zastrzeżeń co do jakości materiałów.
Przesłuchana w niniejszej sprawie świadek Monika Cka potwierdziła występowanie wad fizycznych domu jednorodzinnego, tj. wad w pokryciu dachowym i jak zeznała, wykonane przez powoda poprawki były powierzchowne, co skutkowało wystąpieniem przez nią na drogę sądową przeciwko sprzedawcom. Z zeznań świadka wynika, że była zmuszona przeprowadzić remont generalny dachu, które to prace zostały już wykonane (k. 55-56).
Również przesłuchany w sprawie świadek Leon Q potwierdził, iż nabywca przedmiotowej nieruchomości zgłaszał wady fizyczne budynku dotyczące pokrycia dachowego. Z zeznań tego świadka wynika, że nie wszystkie prace naprawcze wykonywane przez pozwanego zostały wykonane, gdyż np. membrana została zaklejona niewłaściwym materiałem, ponadto membrana była pofałdowana na zagięciach (k. 53-55).
Zeznaniom ww. świadków Sąd dał wiarę, gdyż korelowały z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, poza tym nie było uzasadnionych podstaw, aby uznać je za niewiarygodne.
Wystąpienie usterek w robotach wykonanych przez pozwanego potwierdził biegły sądowy z zakresu budownictwa Aleksy Yyk w pisemnej opinii sporządzonej na potrzeby sprawy o sygn. XI C xx/15 Sądu Rejonowego w Białymstoku (k. 7 – 19), jak i w ustnej opinii złożonej w niniejszej sprawie na rozprawie w dniu 26 kwietnia 2017 roku (znacz. czas. 00:30:43, - 00:41:37, k. 52 – 53). Biegły sądowy stwierdził wiele usterek dotyczących domu jednorodzinnego wybudowanego na przedmiotowej nieruchomości, m.in.: niewłaściwy stopień nachylenia pokrycia dachowego, niezgodnie wykonane obróbki blacharskie kominów, niewłaściwe mocowanie arkuszy blachy dachówkowej, usterki okna dachowego, niedoskonałości w wykończeniach obróbek blacharskich, niedokładne połączenie krokwi dachowych z murłatami, nie stwierdzono niezbędnych podkładek izolacyjnych oddzielających drewno od ścian, stwierdzono brak otynkowania kominów, zniszczona membrana paraizolacyjna. Biegły wskazał, iż konieczne jest przeprowadzenie rekonstrukcji naprawczej. Koszt naprawy biegły oszacował na kwotę 48 483,28 złotych brutto. Ponadto, na rozprawie biegły sądowy Aleksy Yyk wskazał, iż do wykonania więźby dachowej użyto elementów sprzed paru lat, może z poprzedniej budowy, a powinno się używać wyłącznie nowych. Zdaniem biegłego w wykonywaniu prac były odstępstwa od projektu - w zakresie wieńców szczytowych. Poprawki nie zostały wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną. Biegły podkreślił, iż budynek wykonany został niezgodnie ze sztuką budowlaną.
W tym stanie rzeczy nie budził wątpliwości Sądu fakt nienależytego wykonania umowy przez pozwanego, gdyż okoliczności te wynikają z ustnej opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa Aleksego Yyka. Jednocześnie nie ulega wątpliwości, że z tego tytułu powodowie ponieśli szkodę, która pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z nienależytym wykonaniem umowy przez pozwanego, gdyż z uwagi na stwierdzone wady fizyczne budynku w ramach ugody sądowej zawartej z kupującym, tj. z Moniką Cką, powodowie zapłacili na jej rzecz kwotę 35.000 złotych i już choćby ta kwota określa wysokość szkody poniesionej przez powodów. Jednocześnie Sąd miał na uwadze, iż w niniejszej sprawie powodowie wystąpili z roszczeniem częściowym, tj. o zapłatę kwoty 1 000 złotych, która niewątpliwie zawiera się w zakresie szkody doznanej przez powodów.
Reasumując, wobec faktu, iż w sprawie nie doszło do przedawnienia roszczenia dochodzonego pozwem, na podstawie powyżej wskazanych przepisów, należało zasądzić od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwotę 1 000 złotych tytułem roszczenia częściowego, bowiem szkoda przekracza kwotę 1 000 złotych, co wynika zarówno z opinii biegłego, jak i z treści wykonanej ugody sądowej zawartej pomiędzy powodami a nowym nabywcą nieruchomości. Z uwagi na to Sąd uwzględnił powództwo w całości.
O odsetkach ustawowych za opóźnienie należnych powodom orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. zgodnie z żądaniem pozwu, tj. od dnia 14 września 2016 roku, przyjmując, iż roszczenie było wymagalne już w tej dacie, a to z uwagi to, że posiedzenie pojednawcze w przedmiocie próby ugodowej w sprawie o sygn. akt XI Co xx/16 miejsce w dniu 13 września 2016 roku.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na łączną kwotę 337 złotych z tytułu kosztów procesu składają się: 50 złotych tytułem opłaty sądowej od pozwu, 270 złotych z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika ustalone na podstawie § 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2016 roku, poz. 1668), do czego doliczono opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych stosownie do treści części IV załącznika do ustawy z 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (tj. Dz. U. z 2015 r., poz. 783 ze zm.).
W tym miejscu wskazać należy, iż nie było podstaw do orzekania w przedmiocie kosztów postępowania zainicjowanego wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej w sprawie XI Co xx/16 tutejszego Sądu Rejonowego, skoro zarówno wzywający, jak i przeciwnicy stawili się na posiedzenie pojednawcze. W takiej sytuacji nie ma zastosowania art. 186 k.p.c., a Sąd nie orzeka o kosztach postępowania pojednawczego.
czy budowa dachu jest umową o roboty budowlane czy umową o dzieło
przedawnienie roszczeń z umowy o wykonanie konstrukcji dachu
adwokat Białystok prowadzenie spraw o zapłatę
odszkodowanie za wady umowne adwokat Białystok
cennik usług adwokackich Białystok