Source: http://jawneprzezpoufne.weebly.com/blog/previous/2
Timestamp: 2017-07-21 20:33:20
Legal References Found: art. 3
 art. 7
 art. 5
 art. 269
 art. 267
 art. 269
 art. 269
 art. 269
 art. 269
 art. 269
 art. 269
 art. 269
 art. 19
 art. 19
 art. 16
 art. 5

Document Content:
Projekt złożony przez Ministerstwo Obrony Narodowej (Projekt ustawy o organizowaniu zadań na rzecz obronności państwa realizowanych przez przedsiębiorców i programie mobilizacji gospodarki) będzie na pewno gorącym tematem publicznej dyskusji, albowiem zawiera w sobie kilka bardzo poważnych zapisów dotyczących przedsiębiorców. Ustawa będzie określać m.in.:- Zadania na rzecz obronności państwa realizowane przez właścicieli firm wykonujących swoją działalności w Polsce i wyróżnia takie firmy, które posiadają szczególne znaczenie gospodarczo-obronne- Zasady opracowywania, uruchamiania i finansowania „programu mobilizacji gospodarki”Co w takim razie może się wydarzyć jeżeli zajdzie potrzeba wykonania zadań na rzecz obronności państwa ?Właściciel firmy może zostać zobowiązany do przekazania wojsku nie tylko swojego sprzętu i materiałów, ale także pracowników (art. 2 pkt 2) i to w nieograniczonym zakresie. Firma taka będzie też musiała utrzymywać stały dyżur, w celu zapewnienia wykonywania zadań w ramach podwyższania gotowości obronnej państwa (art. 2 pkt 6) oraz zadbać o przygotowanie i zabezpieczenie szczególnej ochrony obiektów ważnych dla bezpieczeństwa i obronności państwa (art. 2 pkt 7).Jakich firm dotyczą powyższe obowiązki ?Prawie każdej. Wystarczy stwierdzenie, że potencjał firmy może być wykorzystany w warunkach zagrożenia i w czasie wojny. Wszystko zależy, czy firma spełnia wymagania zawarte w art. 3 projektowanej ustawy (jeśli je spełnia to jest przedsiębiorcą o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym) , a więc posiada potencjał produkcyjny, naukowo-badawczy oraz usługowy. Przedmiotem wykonywanej działalności gospodarczej jest określony tak, aby mógł dotyczyć każdego przedsiębiorcy. Oczywiście wymienia się pewne obszary działalności gospodarczej, ale użycie wyrażenia „ w szczególności” nie zamyka tego katalogu. Ciekawa będzie lektura rozporządzenia określającego wykaz przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronny (art. 8).Kto decyduje jakie zadania ma wykonać dana firma ?Ustawodawca wyposaża Radę Ministrów do utworzenia programu mobilizacji gospodarki, w którym określa się m.in. zadania jakie nakłada się na przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym. Za nadzór nad wykonywaniem tych zadań odpowiedzialnymi będą organy administracji rządowej.Czy poznamy konkretne zadania jakie staną przed firmami ?Poznamy dopiero po zarządzeniu przez Prezydenta RP powszechnej lub częściowej mobilizacji, w stanie gotowości obronnej czasu kryzysu lub stanie wojny. Do tego czasu do programu mobilizacji gospodarki stosuje się przepisy o ochronie informacji niejawnych (art. 5 pkt. 8).Czy mogę, jako przedsiębiorca, odmówić wykonania czynności ?Nie można odmówić przyjęcia realizacji zadania na rzecz obronności państwa, nawet jeżeli ma być ono realizowane nieodpłatnie (art. 9 pkt. 1 ust. 1).Co jeśli bardzo się zbuntuje ?Ustawodawca przewidział taką możliwość i w przypadku wydania decyzji administracyjnej wyznaczającej zadanie na rzecz obronności państwa i jednoczesnej odmowie jej wykonania przedsiębiorca będzie zmuszony zwrócić na rzecz Skarbu Państwa (przekazać, postawić przed MON) „pozyskane zdolności przemysłowego potencjału obronnego”. Przedsiębiorcę będzie można ukarać karą pieniężną na rzecz Skarbu Państwa w wysokości 10 % wartości zadania na rzecz obronności państwa. Czy w związku z takimi obowiązkami mogę już nie chcieć być przedsiębiorcą ? Nie możesz. Jeżeli Twoja firma znajdzie się w rozporządzeniu, o którym już pisałem, to bez wcześniejszej zgody ministra właściwego do organizowania i sprawowania nadzoru nad realizacją zadań na rzecz obronności nie możesz podjąć działań zmierzających np. do rozwiązania lub likwidacji spółki, zmiany przedmiotu działalności spółki, zbycia składników majątkowych. Nie robi to na mnie wrażenia, na pewno nie wykonam nałożonych na mnie decyzją administracyjną obowiązków. Co się przecież może stać ?Możesz zostać pozbawiony wolności do lat 2 albo podlegać karze grzywny (art. 14). Na taką odpowiedzialność narażenie są osoby kierujące przedsiębiorstwem lub pełniący funkcję kierowniczą, które nie wykonują decyzji administracyjnej lub nienależycie wykonuje swoje obowiązki w zakresie nałożonych na ich przedsiębiorstwo obowiązków obronnych państwa. 0 Komentarze
Dziś krótkie pytanie, czy funkcjonariusze Służby Więziennej pracują tylko w Zakładach Karnych lub Aresztach Śledczych ?Wydawałoby się, że tak. Jednak od 3 lutego 2017 r. Służba Więzienna zapewnia porządek i bezpieczeństwo w Ministerstwie Sprawiedliwości oraz w Prokuraturze Krajowej. Obowiązek taki został nałożony na Służbę Więzienną Zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 1 lutego 2017 r., a opublikowane w dniu 2 lutego 2017 r., pod numerem pozycji 31. Zarządzenie to zakreśliło Służbie Więziennej konkretny obszar za jakiego ochronę odpowiada, a więc nie tylko same budynki Ministerstwa Sprawiedliwości lub Prokuratury Krajowej, ale także teren przyległy wraz z parkingami samochodowymi. 0 Komentarze
​Kolejny druk sejmowy, który mnie zainteresował dotyczy zmian w ustawie o służbie zagranicznej oraz niektórych innych ustaw.Rządowy projekt został skierowany do sejmu w dniu 16 marca 2017 r. i opatrzony numerem 1385. Tematyka proponowanych zmian dotyka obecności służb specjalnych w służbie zagranicznej. W związku z powyższym ustawodawca proponuje wprowadzenie art. 7a o następującej treści: ​Jak widać obecność służb specjalnych w strukturach służb zagranicznych będzie uzależniona wyłącznie od zgody ministra właściwego do spraw zagranicznych, a zgodzie takiej zostanie nadana odpowiednia klauzula tajności, zapewne będzie to klauzula „poufne” (zobacz art. 5 ust. 3 pkt 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych).Jak czytamy w uzasadnieniu projektu: W mojej ocenie projektowany przepis będzie dobrym pretekstem, aby sprawdzić kto i na jakich etatach pełni dziś służbę zagraniczną. Pewność taką posiadam, albowiem mowa o tym jest wprost w uzasadnieniu projektu: ​Moim zdaniem jakikolwiek ruch zainteresowania własnymi pracownikami na pewno nie ucieknie uwadze służbom specjalnym krajów, które goszczą naszych „dyplomatów”. 0 Komentarze
Dziś powrócę do omawianego już przeze mnie tematu proponowanych zmian m.in. w zakresie przedmiotowym kontroli operacyjnej (druk sejmowy 1186, wpis z 10.02.2017 r.), ale z innego powodu niż mogłoby to się wydawać. Dokładniej mówiąc napiszę parę słów o druku senackim numer 436 (A i Z). Jednak przed tym opisem warto wspomnieć, że Sejm w dniu 24 lutego 2017 r. uchwalił ustawę „ o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw”. Uchwalona ustawa został przekazana do Senatu.I właśnie w senacie Komisja Ustawodawcza wraz z Komisją Praw Człowieka, Praworządności i Petycji zaproponowały w druku senackim o numerze 436 A (sprawozdanie z dnia 8 marca 2017 r.) odstąpienie od ukarania osoby, której zachowanie wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 269b oraz określonego w art. 267 § 2 lub art. 269a, w tak określonych przypadkach: ​Żeby sytuacja była jasna poniżej przedstawiam aktualną treść art. 269a oraz art. 269b § 1 kodeksu karnego: ​Poniżej treść przyjęta przez Sejm w dniu 24 lutego 2017 r. (druk sejmowy numer 1186): ​Nie odbiegając daleko od tematu wpisu można już na pierwszy rzut oka dostrzec, że nie dawno uchwalona ustawa (nad którą pracuje obecnie Senat) zmieni określenie „ systemy komputerowe lub sieci teleinformatyczne” na określenie „ system informatyczny, system teleinformatyczny lub sieć teleinformatyczna” w obu jednostkach redakcyjnych, co zdecydowanie powiększa zakres omawianych przestępstw. Także widać, w przypadku treści art. 269b § 1, zwiększenie górnej granicy pozbawienia wolności do lat 5 (zwiększenie o dwa lata w odniesieniu do obowiązującej treści art. 269b § 1 k.k.).Wracając jednak do prac Senatu, to projektowane wprowadzenie § 1 a do treści art. 269b oraz wprowadzenie nowej jednostki redakcyjnej w postaci art. 269c umożliwi zwiększenie bezpieczeństwa prawnego osób, które zawodowo zajmują się zabezpieczeniami systemów informatycznych lub opracowywaniem takich metod.Trzeba jednak pamiętać, aby w sposób niezwłoczny (bez uzasadnionej zwłoki) powiadomić dysponenta sieci o takich działaniach, a fakt ich przeprowadzenia nie naruszył interesu publicznego lub prywatnego, a także nie powstała szkoda. 0 Komentarze
Takiego listu na pewno nie chcesz otrzymać …
Wielokrotnie na łamach mojego bloga pisałem na temat kontroli operacyjnej, która jest jedną z niejawnych form pracy operacyjno-rozpoznawczej i obecnie polega na (art. 27 ust. 6 ustawy z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu – Dz. U. 2016, poz. 1897):6. Kontrola operacyjna prowadzona jest niejawnie i polega na:1) uzyskiwaniu i utrwalaniu treści rozmów prowadzonych przy użyciu środków technicznych, w tym za pomocą sieci telekomunikacyjnych;2) uzyskiwaniu i utrwalaniu obrazu lub dźwięku osób z pomieszczeń, środków transportu lub miejsc innych niż miejsca publiczne;3) uzyskiwaniu i utrwalaniu treści korespondencji, w tym korespondencji prowadzonej za pomocą środków komunikacji elektronicznej;4) uzyskiwaniu i utrwalaniu danych zawartych w informatycznych nośnikach danych, telekomunikacyjnych urządzeniach końcowych, systemach informatycznych i teleinformatycznych;5) uzyskiwaniu dostępu i kontroli zawartości przesyłek. Jak widać powyżej kontrola operacyjna, czyli działanie służb policyjnych, wojskowych oraz służb specjalnych, jest z definicji działaniem niejawnym, a więc osoba wobec, której jest ona stosowana nie posiada o tym wiedzy. W innym przypadku stosowanie takich czynności jak kontrola treści rozmów czy uzyskiwanie treści korespondencji nie miałaby sensu. W obecnym stanie prawnym osoba wobec, której stosowano kontrolę operacyjną dowie się o tym fakcie w sytuacji jeżeli uzyskane w ten sposób materiały posiadają walor dowodowy, który posłuży prokuratorowi do przedstawienia zarzutów, a dalej do przekazania sądowi aktu oskarżenia. Wtedy oskarżony, zgodnie z przepisami szczegółowymi, będzie miał możliwość posłuchania siebie samego, a także przeczytania stenogramów swoich wypowiedzi.Jednak gdy materiał uzyskany z kontroli operacyjnej „nie stanowi informacji potwierdzających zaistnienie przestępstwa” podlega niezwłocznemu, protokolarnemu, komisyjnemu zniszczeniu (art. 27 ust. 16 ustawy o ABW i AW).Po takim wprowadzeniu warto przedstawić poselski projekt o zmianie ustawy o Policji oraz niektórych innych ustaw, który został opublikowany na stronie Sejmu w dniu 27 lutego 2017 r. (druk numer 1373 z dnia 24.02.2017 r.).Projekt ten zakład obowiązek informowania osoby (a co z przypadkami dotyczącymi stosowania kontroli operacyjnej wobec osób nie znanych z imienia i nazwiska?) wobec której kontrola operacyjna była stosowana o fakcie jej zastosowania nie później niż 6 miesięcy po jej zakończeniu. Obowiązek taki spoczywałby na „organie zarządzającym kontrolę”. Co ciekawe z opisu projektu na stronie sejmu takim „organem zarządzającym kontrolę” jest np. Policja, Straż Graniczna, CBA. ​W mojej ocenie te organy nie zarządzają kontroli operacyjnej, a jedynie o nią wnioskują do odpowiedniego Sądu po uzyskaniu zgody odpowiedniego Prokuratora. Nie można w żadnym wypadku nazwać ich organami zarządzającymi kontrolę operacyjną, bo przyjmując taki tok myślenia nie byłoby racjonalnej potrzeby wnioskowania do Sądu o zarządzenie takiej formy czynności operacyjno-rozpoznawczych. Poniżej można przeczytać skróconą wersję art. 19 ust. 1 ustawy o Policji: Lecz nie to jest ciekawe w tym projekcie. Ciekawi mnie, czy poinformowanie obywatela o fakcie, o którym powinien go w okresie 6 miesięcy od zakończenia kontroli operacyjnej powiadomić Prokurator (przyjmując, że uzyskane materiały potwierdzają popełnienie przestępstwa, a w takim okresie czasu prokurator zdoła zamknąć śledztwo) poprzez przedstawienie mu zarzutów, ma na pewno sens.Jeśli przyjmiemy, że tak to czy takie zachowanie ustawodawcy wykonuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 30 lipca 2014 r. (sygn. akt K 23/11) oraz postanowienie sygnalizacyjne z dnia 25 stycznia 2006 r. (sygn. S 2/06).Szukając odpowiedzi na tak postawione pytanie warto podkreślić projektowany przez posłów obowiązek informowania obywatela o stosowaniu kontroli operacyjnej, a nie o fakcie udostępnienia materiałów zgromadzonych podczas trwania tej kontroli (zakaz udostępnia materiałów możemy znaleźć np. w art. 19 ust. 16 ustawy o Policji).Także według projektowanego przepisu art. 16 e ustawy o ABW osoba wobec której kontrola operacyjna była stosowana w celu realizacji zadań określonych w art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. a (szpiegostwa, terroryzmu, bezprawnego ujawnienia lub wykorzystania informacji niejawnych i innych przestępstw godzących w bezpieczeństwo państwa) i d (w zakresie produkcji i obrotu towarami, technologiami i usługami o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa państwa) nie jest informowana o fakcie zastosowania tej kontroli, także po jej zakończeniu, o ile nie zgodzi się na takie poinformowanie sąd, który zarządził kontrolę.Nadto jak już wspomniałem gdy materiał uzyskany z kontroli operacyjnej „nie stanowi informacji potwierdzających zaistnienie przestępstwa” podlega niezwłocznemu, protokolarnemu, komisyjnemu zniszczeniu (art. 27 ust. 16 ustawy o ABW i AW). W takim razie obywatel zostanie poinformowany o fakcie zastosowania wobec niego kontroli operacyjnej, o ile nie zostanie ta informacja utrzymania w tajemnicy na okres nie dłuższy niż 10 lat, o czym jest mowa w projektowanych przepisach.Mimo wszystko, w mojej ocenie taka informacja w żaden sposób nie poprawi poczucia bezpieczeństwa poinformowanego obywatela. Jeżeli dostanie on taki list to z jednej strony może oczekiwać na wezwanie przed oblicze prokuratora, w celu usłyszenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów (a więc ma czas na mataczenie, ukrywanie dowodów), a z drugiej strony mając czyste sumienie musi czekać w nieskończoność na jakąkolwiek informację dotyczącą celu stosowania kontroli operacyjnej, której i tak za pewne od nikogo nie uzyska.Z lakonicznego uzasadnienia poselskiego projektu nie wynika także czy obowiązek informowania będzie dotyczył wyłącznie osoby wobec, której sąd zarządził kontrolę operacyjną, czy także osoby która była rozmówcą takiej osoby (nieistniejąca już zasada zgody następczej byłaby tutaj jak najbardziej wskazana).Na pewno nie raz jeszcze powrócę do losów druku 1373, albowiem jest to szalenie pasjonujący temat. Na pewno warto przeczytać opinię Biura Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu z dnia 8 marca 2017 r. numer BAS-WAPEiM-404/17, w której wskazano także na bubel legislacyjny polegający na odwołaniu się projektodawcy do uchylonego już artykułu ustawy o Straży Granicznej. 0 Komentarze