Source: https://wochronie.pl/index.php/16-blog/135-rowni-i-rowniejsi-mozliwe-skutki-naglosnienia-interwencji-wobec-syryjczyka
Timestamp: 2018-01-19 07:47:47
Legal References Found: art. 26
 art. 65
 Art. 36
 art. 37

Art. 37
 art. 36
 art. 45

Document Content:
Utworzono: czwartek, 11, luty 2016 17:30
Kilka dni temu pracownicy agencji ochrony Fenix dokonali ujęcia Syryjczyka. W mediach zawrzało. Tymczasem większość opinii publicznej wychwala interwencję ochroniarzy.
Nie wiadomo do końca, jakie okoliczności przyświecały temu zdarzeniu, gdyż w początkowej fazie podawanych było wiele zupełnie rozbieżnych informacji, a relacja pracowników firmy była dość chaotyczna. Ostatecznie firma Fenix opublikowała oświadczenie w tej sprawie, na podstawie którego można przyjąć, że interwencja była zasadna.
Nie będę jednak teraz roztrząsał, czy pracownicy ochrony słusznie ujęli mężczyznę, czy też nie. Od tego jest policja i prokuratura, ale chciałbym zwrócić uwagę na inny problem.
Nie ma dnia, żeby ochroniarze w Polsce nie dokonywali ujęć oraz nie legitymowali osób. Takich interwencji jest setki, żeby nie powiedzieć tysiące dziennie. Zdarza się, że pracownicy ochrony balansują na granicy prawa, ale wtedy najczęściej jest to spowodowane brakiem odpowiednich kompetencji. Jak w każdej branży, tak i w tej zdarzają się czarne owce i nikt nie jest w stanie temu zapobiec. To, co zwróciło moją uwagę i wzbudziło niepokój, to fakt, że niezwykle rzadko na forum czy w mediach roztrząsa się kwestie tak prozaicznych interwencji ochrony, jak ujęcie czy legitymowanie osoby (o ile podczas dokonywania tych czynności delikwent nie ucierpiał na zdrowiu lub nie stracił życia).
Dlaczego jednak w tym przypadku było inaczej?
Na zdjęciu opublikowanym przez AO Fenix widzimy ochroniarza, a obok niego pozującego wręcz do zdjęcia mężczyznę o fizjonomii południowej, któremu nic złego się nie dzieje, a wręcz sam zainteresowany sprawia wrażenie spokojnego i niewzruszonego całą sytuacją. Mało brakuje, aby ochroniarz podał Syryjczykowi herbatkę i poczęstował go ciasteczkiem ;)
Niestety wg mediów oraz policji ta interwencja, pomijając kwestie jej zasadności i legalności, była mimo wszystko skandaliczna. Dlaczego? Tylko dlatego, że osobą, wobec której ochroniarze interweniowali był cudzoziemiec. Tym samym, zarówno media, jak i policja przyczyniły się do powstania bardzo niebezpiecznego precedensu. Otóż, proszę sobie wyobrazić sytuację, w której ten czy inny cudzoziemiec faktycznie łamałby prawo czy regulamin wewnętrzny terenu/obiektu chronionego. Wielu pracowników ochrony, znając sprawę Fenixa, w przyszłości może nie chcieć podejmować interwencji wobec migrantów z obawy o to, że za chwile ktoś ich oskarży o faszyzm, rasizm czy ksenofobię. Moim zdaniem osoby podnoszące larum w sprawie ww. Syryjczyka tylko, dlatego że był Syryjczykiem wytwarzają bardzo niekomfortową sytuację, w wyniku której wielu pracowników ochrony może zacząć się wahać, kiedy konieczne będzie podjęcie szybkiej i zdecydowanej interwencji. Nie do końca również zdają sobie sprawę, że same w ten sposób dopuściły się dyskryminacji i segregacji stawiając mężczyznę arabskiego pochodzenia na uprzywilejowanej pozycji, kiedy nad tysiącami Polaków, wobec których każdego dnia przeprowadzanych jest wiele różnych interwencji, często z użyciem środków przymusu bezpośredniego, nikt się nie rozczula.
Tak więc, osobom krytykującym postawę pracowników agencji ochrony Fenix polecam rozwagę. Po pierwsze: nie napędzajcie niepotrzebnej spirali nienawiści wobec zawodu pracownika ochrony, którego rola w bezpieczeństwie publicznym jest mimo wszystko znacząca. Po drugie: nie bawcie się w domorosłych prawników, nie interpretujcie prawa, nie bądźcie sędziami, którzy orzekają o winie - to nikomu nie służy. Po trzecie: na sprawę postarajcie się spojrzeć z perspektywy pracownika ochrony, który w wielu sytuacjach jest odpowiedzialny również za Wasze bezpieczeństwo, z czego zupełnie nie zdajecie sobie sprawy.
A teraz odpowiedzcie mi na pytanie: jak byście się poczuli, gdyby pracownik ochrony widząc sytuację zagrażającą Waszemu zdrowiu lub życiu odstąpił od interwencji, ponieważ sprawcą zagrożenia okazałby się przybysz z Azji czy Afryki?...
0 #48 Aleksander 2017-05-20 11:51
A ten komentarz firmy do "pajaców" o tym, jak to tu jest Polska a nie Niemcy nie pokazuje czasem, jakie pustaki w niej pracują?
+1 #47 piotr 2017-03-28 18:37
Odpowiadam na pytanie z artykułu. Poczułbym się kiepsko lub bardzo kiepsko w zależności od tego na jakim etapie była by sytuacja " zagrażającą Waszemu zdrowiu lub życiu". Osobiście jestem wrogiem "poprawności politycznej" bo w dzisiejszych czasach ludzie przeginają na całego.
0 #46 Hubert Kwintal 2016-06-04 13:55
Ochroniarz i tak ma większe uprawnienia niż przeciętnych Kowalski. Ale to jeszcze nie czyni z niego policjanta, który (w uzasadnionych okolicznościach) może podejmować interwencje w całym mieście, gminie czy co tam akurat patroluje. Ochroniarze wykonuje swoje obowiązki w oparciu o umowę z konkretnym klientem i tylko na obiekcie/terenie do tego klienta należącym. A już snucie się po mieście i zgrywanie mrocznego rycerza to w ogóle robota dla Batmana, a nie pracownika ochrony. W Polsce nie ma też ram prawnych do tworzenia efektywnych straży obywatelskich. Także sorry, nie da się.
0 #45 Dali 2016-06-03 10:39
a może by jednak odwołać się d zasady, że jednak ochroniarz (czy też konwojent, strażnik) ma nieco większe uprawnienia bo chroni mienie? tak wynika z art. 26 kk (+ wytłumaczenie tutaj: http://www.eporady24.pl/stan_wyzszej_koniecznosci_jako_okolicznosc_wylaczajaca_bezprawnosc_czynu,artykuly,6,63,354.html ) pozwala na więcej - bo to nie akty prywatne tylko praca chroniąca osoby i mienie. i basta
+1 #44 Rafał 2016-02-14 10:41
Autor artykułu posługuje się ohydną manipulacją zapytując o to jak byśmy się poczuli w momencie odstąpienia od interwencji w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia ze względu na narodowość/rasę napastnika. Otóż odpowiedź jest o czym autor wie oczywista bo w takim wypadku każdy bez względu na to czy jest ochroniarzem czy nie ma prawo do tzw. interwencji obywatelskiej/społecznej. Pytanie które powinno być zadane to o to czy ochroniarzowi można dać prawo do np legitymowania bogu ducha winnych przechodniów na chodnikach i miejscach publicznych ot choćby na chodniku przy ulicy Traugutta w ramach "społecznego patrolu" jak miało to miejsce w Zgorzelcu (bo co do tłumaczenia o podejrzanym zachowaniu Syryjczyka to darujmy sobie takiej argumentacji uzasadniającej można użyć wobec każdego) ja na ten przykład nie życzył bym sobie tego aby mógł mnie w jakichkolwiek okolicznościach legitymować tak jak w przypadku Fecyka dwukrotnie skazany kryminalista.
-2 #43 Tomasz.Pienkowski 2016-02-14 04:42
Cytuję tadzik:
ochrona LICENCJONOWANA ma prawo legitymowac (zawsze mozna odmowic) na terenie obiektu tak ale nie na chodniku chodnik nie nalezy do obiektu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pisząc coś takiego, koniecznym jest dodać, że odmowa wylegitymowania się jest wykroczeniem z art. 65 kw. Bo w takim kształcie komentarz sugeruje, że można bezkarnie odmówić wylegitymowania się, a tak nie jest.
+2 #42 Rafał 2016-02-13 23:10
Po pierwsze: Nie ma już ochrony LICENCJONOWANEJ.
Po drugie: Każdy pracownik ochrony w kwestii legitymowania ma takie same uprawnienia nadane przez UoOOiM Art. 36.
kluczowym jest tu słowo "chronionym" od kiedy to chodnik na ulicy Traugutta jest obiektem czy obszarem "chronionym" przez stowarzyszenie pseudokomandosa fecyka? jak dla mnie paranoją jest to że dwukrotnie skazany kryminalista pracuje w ochronie to tak jak by psychopatycznego seryjnego mordercę zatrudnić na oddziele intensywnej terapii
-3 #41 Paweł Bilko 2016-02-13 22:25
-1 #40 Hubert Kwintal 2016-02-13 13:21
@Adam Suchy
Skąd wytrzasnąłeś art. 37?
Właśnie mam przed oczami ustawę a tam:
"Art. 37. (uchylony)."
A dysponuję najbardziej aktualną wersją.
Inna sprawa, że cała ta historia ewidentnie śmierdzi. Im więcej informacji do mnie dociera tym większą mam pewność, że to co się tam wydarzyło to nie legalna akcja służby ochrony, tylko jakiś bojówkarski wybryk.
+12 #39 Adam Suchy 2016-02-13 12:01
Art. 37. Pracownik Ochrony przy wykonywaniu zadań ochrony osób i mienia POZA GRANICAMI chronionych obiektów i obszarów (czyli w terenie) ma prawo do:
1) wykonywania czynności, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt 3 (ujęcie),
CZYLI NIE MOZE LEGITYMOWAC POZA GRFANICAMI OBIEKTU np. na chodniku ulicy!!!!
+6 #38 tadzik 2016-02-13 11:56
-12 #37 Paweł Bilko 2016-02-13 07:29
Cytuję Adam Suchy:
Paweł Blidko twój art. 45 § 2 kpw jest o kant dupy rozbic reguluje to art 37 UoOOiM wiec nie ma prawa legitymowac i zatrzymywac przechodniow na chodniku
Nie przypominam sobie bym pisał o Art 45 kpwow który tyczy się ZATRZYMANIA, ochrona nie zatrzymuje tylko ujmuje a ja odpowiadałem na blednę podejście do kwestii legitymowania, i uprawnienia nadaje ochronie w tym przypadku art 36 UoOOiM. Gdzie ochrona na terenie/obiekcie/urządzeniu chronionym ma prawo legitymować w celu ustalenia danych osobowych. Nie wchodźmy w zakres uprawnień Policji bo rozmawiamy o ochronie.
-9 #36 Infidel 2016-02-13 03:19
Cytuję Adriu:
tekst na maxa subiektywny chyba ochrona fenix i autor nie wie co to prawa czlowieka ktore stoja ponad kazdym prawem i uprawnieniem zew. i wew. ochrona ba! prawa czlowieka to cos co stoi ponad konstytujca nawet!
Powiedz to niemkom zgwalconym albo zmacanym w niemczech w czasie nocy sywestrowej 2015/2016
-8 #35 Infidel 2016-02-13 03:18
Tak bredzicie i bredzicie ze faszysci nazisci itd.. ale nikt z was nie odpowiedzial na podstawowe pytanie zawarte na koncu artykulu: odpowiedzcie mi na pytanie: jak byście się poczuli, gdyby pracownik ochrony widząc sytuację zagrażającą Waszemu zdrowiu lub życiu odstąpił od interwencji, ponieważ sprawcą zagrożenia okazałby się przybysz z Azji czy Afryki?...
-6 #34 miranda b. 2016-02-13 01:51
W telewizji nazwali tego syryjczyka - turystą Czy media robią z Polaków idiotów ??????
+16 #33 Adam Suchy 2016-02-12 22:33
+10 #32 Adriu 2016-02-12 22:21
-12 #31 Paweł Bilko 2016-02-12 21:50
widze tu kultura osobista bije od niektorych Panów tak jak od tych ochroniazy z pod ciemnej gwiazdy ( Infidel)
Pierwsza osoba która napisała z głowa nie uogólniając.
Co do reszty nadal się pytam czy te wszystkie obelgi to kierujecie do kogoś konkretnego czy do każdego pracownika ochrony w tym kraju? Pytam, bo nie wiem czy mam czuć się zdegustowany poziomem merytorycznym czy personalnie obrażony i dochodzić swoich praw?
+19 #30 wojtas 2016-02-12 21:13
Niedługo zaczną pałować i niszczyć krasnale ogrodowe bo wg nich pewnie żydzi na nich zarabiaja! PARANOICY Z UROJENIAMI!
+18 #29 miśka 2016-02-12 21:05
O "panice tłumu" w kontekście tragicznej imprezy w UTP w Bydgoszczy i nie tylko- analiza przypadków
O pewnej bezmyślnej interwencji służb porządkowych w hali sportowej pełnej ludzi
Kontrowersje wokół interwencji ochrony podczas meczu Unii Leszno ze Spartą Wrocław
Elissa 18.01.2018 22:09
Hello I really enjoyed reading this article my web blog get more instagram followers ...
mały 14.01.2018 20:53
I czego się tam u tych Niemców nauczyłeś ?
Pawel 12.01.2018 05:01
Pracuję od niedawna w ochronie w Niemczech, zdałem Sachkundeprüfung 34a, jak ktoś ma jakieś pytania to ...
Gość 05.01.2018 14:40
Pracuje w wawie w o w c. Tak wogule od kiedy będąc na posterunku można jeść?za zgodą Dowódcy można ...
Ochrona w Niemczech (36)