Source: http://www.iurico.eu/centrum-informacji/pytania-i-odpowiedzi/
Timestamp: 2017-08-22 16:33:47
Legal References Found: art. 5
 art. 18
 art. 18
 art. 17
 art. 17
 art. 15
 art. 205
 art. 373
 art. 109
 art. 1098

Art. 37
 art. 37
 art. 63
 art. 105
 art. 217
 Art. 217
 art. 178
 art. 236
 art. 3531
 art. 781
 art. 31
 art. 676
 art. 676
 art. 39
 art. 138
 art. 9
 art. 1012
 art. 1031
 art. 5
 art. 46
 art. 5
 art. 2
 art. 6
 art. 16
 art. 16
 art. 16
 art. 16
 art. 16
 art. 10
 art. 78
 art. 2
 art. 17
 art. 104
 art. 17
 Art. 86
 art. 94
 art. 86
 art. 94
 art. 3

Document Content:
Iurico: Pytania i odpowiedzi
1. Czy używanie w domenie internetowej nazwy łudząco podobnej do nazwy innego przedsiębiorstwa jest zabronione przez prawo?
Zgodnie z przepisem art. 5 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z 16 kwietnia 1993 (Dz.U. z 2003 nr 153 poz.1503, dalej: uznk) stanowią, że czynem nieuczciwej konkurencji jest m. in. takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa.
Oznacza, to, że ktoś, kto w domenie internetowej używa nazwy łudząco podobnej do nazwy innego podmiotu popełnia czyn nieuczciwej konkurencji, o ile jest to nazwa własna i nie jest zbyt ogólnikowa. Celowe umieszczanie w adresie jednego przedsiębiorstwa charakterystycznego oznaczenia innego, znanego podmiotu gospodarczego i reklamowanie na oznaczonej takim adresem stronie internetowej swoich produktów, jest niczym innym, jak używaniem "wprowadzającego w błąd oznaczenia przedsiębiorstwa".
W związku z powyższym, na podstawie art. 18 uznk, przedsiębiorca, którego interes został naruszony lub zagrożony może żądać:
Podmiot uprawniony może skutecznie występować z powództwem o usunięcie domeny już w momencie, w którym strona internetowa identyfikowana przez sporny adres już jest dostępna w sieci, ale jest jeszcze w stanie organizacji i nie zawiera w związku z tym treści wskazujących na abuzywny charakter rejestracji. Jednakże warunkiem koniecznym będzie możność przypisania rejestrującemu zamiaru użycia strony www (identyfikowanej przez przedmiotowy adres) w sposób sprzeczny z przepisami k.c. o ochronie dóbr osobistych czy uznk, gdyż dopiero takie działanie stwarza stan zagrożenia. Z roszczenia o zaniechanie (zaprzestanie określonych działań) można korzystać, gdy dany czyn został popełniony i stan niedozwolonego działania trwa, jeżeli dany czyn nie został jeszcze dokonany - nie doszło do naruszenia cudzych praw, lecz zachodzi obawa jego dokonania, a istniejący stan zagraża interesowi pokrzywdzonego; jeżeli stan naruszenia praw, interesu innej osoby już nie trwa, ale zachodzi niebezpieczeństwo ponowienia niedozwolonych zachowań. Okoliczności te winien wykazać występujący z roszczeniem o zaniechanie. Dla uwzględnienia powództwa niezbędne jest, aby istniał w chwili zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 kpc) co najmniej stan zagrożenia.
Postępowanie w w/w sprawach toczy się przed sądem powszechnym wg przepisów kpc (art. 19 ust. 2 uznk).
2. Czy można przyznać pracownikowi dodatek funkcyjny za samo pełnienie funkcji bez zmiany stanowiska? Czy taki stan może trwać dłużej niż 3 miesiące w roku kalendarzowym?
Dodatek funkcyjny stanowi fakultatywny i jak sama nazwa wskazuje, dodatkowy element wynagrodzenia tzw. ?zasadniczego". Jego przyznanie wiąże się bezpośrednio z powierzeniem pracownikowi pewnego zakresu obowiązków, na określonym stanowisku, czyli zajmowania przez pracownika określonej funkcji.
Dodatek funkcyjny może być określony jako element wynagrodzenia w umowie o pracę, może również wynikać z obowiązującego u danego pracodawcy regulaminu wynagradzania, a także z układu zbiorowego pracy. Pojęcie dodatku funkcyjnego nie jest przedmiotem odrębnej regulacji prawnej w kodeksie pracy. Dlatego też istnieje dowolność w zakresie wysokości oraz kryteriów przyznawania dodatku funkcyjnego. Istnieją jednak pewne ograniczenia i konsekwencje, które należy mieć na uwadze.
Dodatek funkcyjny wiąże się z wykonywaniem przez pracownika określonych zadań w ramach sprawowanej funkcji np. dyrektor departamentu. Dopóki pracownik daną funkcję pełni również na innym stanowisku pracy np. jako dyrektor innego departamentu, dodatek mu się należy. Oczywiście wszystko zależy przede wszystkim od podmiotowego zakresu określonego w regulaminie. W przypadku, gdy w regulaminie użyjemy sformułowań w miarę elastycznych, np. dyrektor departamentu, to daje nam to możliwość przesuwania pracownika do innych departamentów z jednoczesnym zachowaniem prawa do dodatku.
Należy jednak pamiętać o tym, że wypowiedzenie zmieniające dotyczy nie tylko pogorszenia warunków płacowych ale również zmiany warunków pracy (zakresu zadań pracownika). W przypadku zmiany stanowiska pracownika należy zbadać, czy nowy zakres zadań odpowiada rodzajowi pracy ustalonej w umowie (istotny element umowy). Jeśli nie, wówczas mamy do czynienia ze zmianą warunków pracy i koniecznością złożenia wypowiedzenia zmieniającego.
Trzymiesięczny termin ma znaczenie w razie powierzenia pracownikowi, w przypadkach uzasadnionych potrzebami pracodawcy, innej pracy niż określona w umowie o pracę. Takie skierowanie pracownika pod warunkiem że nie przekracza 3 miesięcy w roku nie wymaga wypowiedzenia zmieniającego jeżeli nie powoduje obniżenia wynagrodzenia pracownika i odpowiada jego kwalifikacjom (art. 42 § 4 k.p.).
3. Czy można w umowie o pracę wydłużyć okres wypowiedzenia w stosunku do tego, który regulowany jest w ustawie Kodeks Pracy?
Tak, zawarte porozumienie z pracownikiem dotyczące wydłużenia okresu wypowiedzenia jest wiążące dla obu stron - zgodnie z treścią porozumienia. Wynika to z podstawowych zasad dotyczących zawierania umów - skoro strony podpisują umowę (a porozumienie stron stosunku pracy nie jest przecież niczym innym jak właśnie umową), to tym samym zobowiązują się przestrzegać ustalonych w tej umowie wzajemnych praw i obowiązków. Jeśli zatem w porozumieniu ustalono, iż okres wypowiedzenie wynosi więcej niż wynikałoby z ustawy i żadnej ze stron nie przyznano uprawnienia do jednostronnej zmiany tego postanowienia, to obie strony są tymi ustaleniami związane.
Zwrócić należy jednakże na jedno zagadnienie: zgodnie z przepisem art. 18 § 2 kodeksu pracy postanowienia umów o pracę oraz innych aktów, na których podstawie powstaje stosunek pracy, mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy są nieważne; zamiast nich stosuje się odpowiednie przepisy prawa pracy. W świetle tego przepisu orzecznictwo oraz doktryna stoi na stanowisku, iż w sytuacji, w której powstanie spór na tle modyfikacji kodeksowych warunków zatrudnienia, indywidualnie należy rozpatrywać, czy zmiana nie jest niekorzystna dla pracownika. W przypadku wydłużenia okresu wypowiedzenia jednak przy aktualnym poziomie bezrobocia raczej nie będzie to rozwiązanie niekorzystne dla pracownika, więc nie powinno być problemu, choć należy o ww. ryzyku pamiętać. Warto przytoczyć jedno z nowszych orzeczeń SN dotyczące wydłużenia okresu wypowiedzenia: "Zastrzeżenie dla obu stron w umowie o pracę okresu wypowiedzenia dłuższego, niż przewidziany w Kodeksie pracy, nie jest uznane za niekorzystne dla pracownika, jeżeli w jego efekcie uzyskał dłuższy okres wypowiedzenia przez pracodawcę, a sytuacja na rynku pracy w konkretnych okolicznościach, przy uwzględnieniu miejsca wykonywania pracy oraz zapotrzebowania na pracę określonego rodzaju, mogła czynić nierealną możliwość wypowiedzenia przez pracownika" (2003.10.02 wyrok SN, I PK 416/02, OSNP 2004/19/328).
4. Zasady sprzedaży premiowej a czyn nieuczciwej konkurencji.
Zasady sprzedaży premiowej można wyprowadzić z przepisu art. 17a ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, zgodnie z którym ?czynem nieuczciwej konkurencji jest sprzedaż konsumentom towarów lub usług połączona z przyznaniem wszystkim albo niektórym nabywcom towarów lub usług nieodpłatnej premii, w postaci towarów lub usług odmiennych od stanowiących przedmiot sprzedaży, z zastrzeżeniem ust. 2. Ustęp 2 z kolei stanowi, iż nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji sprzedaż, o której mowa w ust. 1, jeżeli premie stanowią towary lub usługi:
2) wygrane w loteriach promocyjnych, organizowanych na podstawie przepisów o grach losowych, zakładach wzajemnych i grach na automatach(6) , lub konkursach, których wynik nie zależy od przypadku.
Z powyższego wynika, iż dozwolona sprzedaż premiowa to tylko taka, w której premią są
towary o niewielkiej wartości lub próbki towarów. W praktyce o
legalności lub nielegalności sprzedaży premiowej decydować będzie interpretacja dwóch
pojęć ?odmienności towarów lub usług" oferowanych jako premia od towarów i usług
stanowiących główny przedmiot sprzedaży oraz ?niewielkiej wartości premii".
Warto w tym miejscu przytoczyć interpretację dokonaną przez UOKiK przepisów o nowelizacji ustawy o
zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w zakresie pojęć ?odmienności towarów lub usług" oraz
?niewielkiej wartości":
?Najpoważniejszymi wątpliwościami interpretacyjnymi dotyczącymi tego przepisu są pojęcia "odmienności towarów lub usług od stanowiących przedmiot sprzedaży" oraz "niewielka wartość". Odnośnie pojęcia pierwszego zastanawia, czy możliwe jest w tym wypadku zastosowanie kryterium funkcjonalności. Dosłowne brzmienie przepisu wskazuje na tożsamość ewentualnie dołączanych w ramach premii produktów. Jednakże także w tym wypadku należy brać pod uwagę konkretny stan faktyczny. Jeżeli zatem stałą praktyką handlową operatorów telefonii komórkowej jest dołączanie do zakupionego telefonu ładowarki, to pomijając kwestię jej wartości, nie będzie to stanowiło deliktu z art. 17a. Ta ładowarka nie ma bowiem charakteru premii.
Odnośnie do pojęcia drugiego, trudno jest ocenić, co stanowi wartość niewielką. Co więcej, trudno jest wskazać, czy chodzi o wartość niewielką obiektywnie, czy też wartość niewielką w odniesieniu do wartości sprzedawanego produktu. Oba te założenia znajdują bowiem uzasadnienie. Z jednej strony przepis ten miał na celu to, by klient podejmując decyzję o zakupie danego produktu oceniał sam produkt, a nie związane z nim promocje. Z drugiej natomiast strony wskazać należy, że obiektywna wartość, powodować może swego rodzaju nierówność. Dodanie bowiem do przedmiotu sprzedaży, którego cena jest niewielka premii w postaci produktu o obiektywnie niskiej wartości, może być zachętą do dokonania zakupu. Dodanie takiej premii do przedmiotu sprzedaży o wysokiej cenie, nie promuje go w żaden sposób. Kwestię powyższą należy oceniać każdorazowo w konkretnym stanie faktycznym.
Jak się wydaje, nie będą tu zakazane bonusy (premie) przyznawane w ramach tzw. "pakietów lojalnościowych". Z reguły bowiem, aby uzyskać premię większej wartości trzeba uzbierać w pakiecie bardzo dużo punktów co wiąże się z koniecznością dokonywania z przedsiębiorcą bardzo wielu transakcji w długim przedziale czasu, na łączną kwotę wielokrotnie przewyższającą wartość premii".
Należy ponadto zwrócić uwagę, iż jedynie prezenty otrzymywane w ramach sprzedaży premiowej o wartości poniżej 100 zł zostaną zwolnione od obowiązku zapłaty przez konsumenta podatku dochodowego od osób fizycznych (art. 68a ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych), prezenty o wyższej wartości są już opodatkowane.
O ile nagradzanie nagrodami rzeczowymi w ramach prowadzonej akcji promocyjnej stanowić będzie formę sprzedaży premiowej, o tyle zwiększone oprocentowanie bez negocjacji jest po prostu sprzedażą lepszej usługi (wyższe oprocentowanie lokaty) za tą samą cenę i nie stanowi sprzedaży premiowej, konkursu czy loterii. Przy sporządzaniu tego typu promocji należy jednak pamiętać, aby nie naruszyć art. 15. ust.1 pkt.1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, albowiem czynem nieuczciwej konkurencji - zgodnie z treścią w/w przepisu - jest utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku, w szczególności przez sprzedaż towarów lub usług poniżej kosztów ich wytworzenia lub świadczenia albo ich odprzedaż poniżej kosztów zakupu w celu eliminacji innych przedsiębiorców.
Planowane przez państwa akcje promocyjne, w postaci sprzedaży premiowej oraz sprzedaży ?atrakcyjniejszej usługi" nie wymagają zgłoszenia do urzędu. Przeprowadzając promocje w postaci sprzedaży premiowej należy przygotować regulamin, określający zasady promocji, którym będą mogli się zapoznać konsumenci.
5. Zasady reprezentacji czynnej w spółce z o.o. i w spółce akcyjnej.
Reprezentacja czynna polega na składaniu oświadczeń woli. Zgodnie z art. 205 § 1 kodeksu spółek handlowych (ksh) oraz art. 373 § 1 ksh, jeżeli zarząd spółki jest wieloosobowy, sposób reprezentowania określa umowa spółki (w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, dalej sp. z o.o.) lub jej statut (w przypadku spółki akcyjnej, dalej S.A.). Oznacza to, że wspólnicy mogą przyjąć reprezentację jednoosobową, łączną, reprezentację łączną w konfiguracji z pełnomocnikiem, większą liczbę uczestników reprezentacji niż dwóch, itd.
W przypadku gdy umowa spółki (statut spółki) nie zawiera żadnych postanowień w tym przedmiocie, do składania oświadczeń w imieniu spółki wymagane jest współdziałanie dwóch członków zarządu albo jednego członka zarządu łącznie z prokurentem.
Powyższe przepisy nie wyłączają ustanowienia prokury jednoosobowej lub łącznej i nie ograniczają praw prokurentów wynikających z przepisów o prokurze.
Oznacza to, że zarząd może być zmuszony do współdziałania z prokurentem, ale także reprezentowanie przez prokurenta może stanowić swoiste ?wyręczenie" zarządu przy dokonywaniu czynności prawnych.
Prokura jest najszerszym ze znanych pełnomocnictw udzielonym przez przedsiębiorcę podlegającego obowiązkowi wpisu do rejestru przedsiębiorców, które obejmuje umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych, jakie są związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa - art. 109 1 § 1 kodeksu cywilnego (kc). Zgodnie z art. 1098 § 1 kc udzielenie i wygaśnięcie prokury przedsiębiorca powinien zgłosić do rejestru przedsiębiorców.
Niedopuszczalne jest udzielenie prokury członkowi zarządu. Obejściem prawa o reprezentacji łącznej jest udzielenie pełnomocnictwa do dokonania czynności prawnej jednemu członkowi zarządu, gdy udzielającym jest inny członek zarządu lub cały zarząd. (por. A. Kidyba, Komentarz do ksh, Zakamycze 2001, s. 317).
6. Czy wymagana jest zgoda drugiego małżonka do dokonania czynności prawnej prowadzącej do obciążenia nieruchomości?
Tak. W przypadku zawarcia pożyczki hipotecznej, jeżeli nieruchomość, na której ustanawiana jest hipoteka stanowi wspólność majątkową małżonków, wymagana jest zgoda drugiego małżonka.
Art. 37 KRO tworzy katalog czynności, które wymagają zgody współmałżonka. Zgodnie z jego treścią:
?§ 1. Zgoda drugiego małżonka jest potrzebna do dokonania:
§ 4. Jednostronna czynność prawna dokonana bez wymaganej zgody drugiego małżonka jest nieważna.".
Czynność dokonana bez zgody, nie jest od razu nieważna. Jest to klasyczny przykład tzw. czynności prawnej kulejącej, czyli takiej, która stanie się ważna albo nieważna w momencie udzielenia czy odmowy zgody na jej dokonanie. Zgoda może być udzielona przed, w trakcie, jak i po dokonaniu czynności prawnej. Według art. 37 § 3 k.r.o. Kontrahent małżonka może wyznaczyć małżonkowi, którego zgoda jest wymagana, odpowiedni termin do potwierdzenia umowy. Gdy termin upłynie bezskutecznie, wówczas kontrahent staje się wolny.
Formę w jakiej ma zostać udzielona zgoda określa art. 63. § 2 KC zgodnie, którym jeżeli do ważności czynności prawnej wymagana jest forma szczególna, oświadczenie obejmujące zgodę osoby trzeciej powinno być złożone w tej samej formie.
7. Czy wykorzystanie przez przedsiębiorcę w swoich akcjach promocyjnych nazwy Mistrzostw Świata lub innej podobnej związanej z Mistrzostwami w Berlinie 2006 jest zabronione?
Wykorzystanie nazwy Mistrzostwa Świata lub innej podobnej związanej z tegorocznymi mistrzostwami w Berlinie rodzi poważne ryzyko naruszenia prawa, przede wszystkim własności przemysłowej. Co więcej, wykorzystanie loga, wizerunku oficjalnej maskotki mistrzostw czy wizerunku trofeów poprzez podmioty do tego nieuprawnione (nie będące sponsorami lub w inny sposób powiązane), stanowi naruszenie prawa i jest podstawą do natychmiastowego żądania zaniechania tego naruszania i usunięcia jego skutków oraz wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a także naprawienia szkody na zasadach ogólnych kodeksu cywilnego. Określenia takie jak np. "FIFA", "Puchar Świata", "Niemcy 2006", "Mistrzostwa Świata 2006" oraz inne pokrewne w zależności od tłumaczeń i oficjalnej wersji w danym kraju, są bowiem znakami towarowymi chronionymi przez szwajcarskie prawo własności przemysłowej. Chodzi przy tym nie tylko o logo, czy znaki graficzne, ale także o znaki słowne, czyli użycie powyższych i podobnych słów bez względu na czcionkę i wilekość liter. Celem przybliżenia tego tematu, FIFA na swojej oficjalnej stronie zamieściła druk informacyjny dotyczący użycia znaków towarowych FIFA. Ponadto, jak podaje FIFA, wykorzystanie powyższych znaków towarowych w ofertach podmiotów nieuprawnionych w celu promocji lub świadczenia swoich dóbr lub usług, jak również organizowanie promocji bezpośrednio nawiązujących do Mistrzostw stanowi nielegalne użycie chronionych znaków towarowych. Pomimo, iż powyższe znaki towarowe objęte są ochroną prawa szwajcarskiego, to na mocy umowy międzynarodowej - Konwencji paryskiej z 1883 r. o ochronie własności przemysłowej, do której Polska przystąpiła w 1919 r., ochrona ta rozciąga się również na terytorium Polski.
Mając zatem powyższe na uwadze, użycie w/w nazw oraz innych podobnych wskazujących na tegoroczne Mistrzostwa Świata w Berlinie, użycie loga, maskotki, czy trofeów przez podmioty do tego nieuprawnione będzie stanowiło naruszenie prawa. Nie wyklucza to jednak użycia innych nazw, które są na tyle zgeneralizowane, że powyższe ryzyko mocno minimalizują, bądź w ogóle wykluczają. Trzeba jednakże pamiętać, że o tym, czy promocja danych usług będzie naruszeniem prawa, czy też nie, w rezultacie będzie decydował całokształt użytych zwrotów, grafiki, odesłań i skojarzeń z Mistrzostwami. Przykładowo, sam emblemat piłki nożnej i bramki nie będzie nadużyciem, lecz już zestawienie tych elementów z datą 2006 oraz skrótem MŚ, może już rodzić ryzyko nieuprawnionego posłużenia się chronionymi znakami towarowymi.
8. Czy bank ma prawo przekazywać informacje o kliencie innym bankom? Co to jest BIK?
Zgodnie z art. 105 ust. 4 Prawa bankowego banki, wraz z bankowymi izbami gospodarczymi, mogą tworzyć instytucje do gromadzenia, przetwarzania i udostępniania bankom informacji stanowiących tajemnicę bankową w zakresie, w jakim informacje te są potrzebne w związku z wykonywaniem czynności bankowych. Jedną z takich instytucji jest Biuro Informacji Kredytowej (BIK), które zostało powołane w celu zminimalizowania ryzyka kredytowego oraz zwiększenia ochrony i bezpieczeństwa obrotu pieniężnego. Działalność tej instytucji opiera się na Regulaminie zbierania i udostępniania informacji przez BIK S.A. Cechą charakterystyczną funkcjonowania BIK jest zasada wzajemności, co oznacza, że prawo do korzystania z informacji zawartych w bazie BIK (otrzymywanie tzw. Bankowych raportów kredytowych) mają wszystkie banki oraz inne instytucje ustawowo upoważnione do udzielania kredytów zobowiązujące się przekazywać do BIK kompletne dane, tzw. Wsady informacyjne, w określonym terminie, zgodnie z zawartymi umowami. Wobec tego, w celu podjęcia jakiejkolwiek współpracy z BIK należy uprzednio podpisać Umowę w sprawie zbierania i udostępniania informacji, która szczegółowo określa warunki tej współpracy, a przede wszystkim nakłada na bank obowiązek regularnego przekazywania danych zgromadzonych o klientach banku w celu możliwości ich przekazywania innym bankom w zamian za udostępnianie danych pochodzących od tych banków. Wszelkie dane zgromadzone przez BIK zostają zarejestrowane i nie jest możliwe ich wycofanie, a tym bardziej wymazanie z systemu. Należy zaznaczyć, że dane przekazywane do systemu BIK nie zawsze są zgodne z prawdą i mogą wprowadzać pytający bank w błąd, a tym samym mogą powodować nietrafną ocenę ryzyka kredytowego. Co więcej przystępujący do tego systemu bank musi się liczyć z tym, że zgodnie z zasadą wzajemności jest zobowiązany udostępnić swoje, czasami o wiele bardziej wartościowe od będących w posiadaniu innych banków, dane dotyczące klientów innym bankom.
9. Przekazywanie prokuraturze informacji zawierających tajemnicę przedsiębiorstwa w postępowaniu karnym.
Zgodnie z art. 217 § 1 Kodeksu Postępowania Karnego (dalej: KPK) rzeczy - w tym również dokumenty - mogące stanowić dowód w sprawie lub podlegające zajęciu w celu zabezpieczenia kar majątkowych, środków karnych o charakterze majątkowym albo roszczeń o naprawienie szkody należy wydać na żądanie sądu lub prokuratora, a w wypadkach nie cierpiących zwłoki - także na żądanie policji lub innego uprawnionego organu. Jeżeli wydania żąda Policja albo inny uprawniony organ działający we własnym zakresie, osoba, która rzecz wyda, ma prawo niezwłocznie złożyć wniosek o sporządzenie i doręczenie jej postanowienia sądu lub prokuratora o zatwierdzeniu zatrzymania, o czym należy ją pouczyć. Doręczenie powinno nastąpić w terminie 14 dni od zatrzymania rzeczy (217 § 4). Art. 217 § 1 KPK jest przepisem bezwzględnie obowiązującym i używa słowa ?należy", co powinno się interpretować jako konieczność wydania rzeczy, a nie jedynie możliwość. Jeśli wydaniu mają podlegać dokumenty zawierające tajemnicę przedsiębiorstwa, bank powinien powiadomić o tym fakcie osoby dokonujące zatrzymania dokumentów lub przeprowadzających przeszukanie i wówczas organ przeprowadzający czynności jest obowiązany przekazać niezwłocznie te dokumenty bez ich odczytania prokuratorowi lub sądowi w opieczętowanym opakowaniu (art.225 § 1 kpk). W kwestii wykorzystania tych dokumentów w postępowaniu karnym jako dowodów stosuje się odpowiednio zakazy i ograniczenia określone w art. 178-181 KPK odnośnie świadków. Jeżeli dokumenty zostały znalezione podczas przeszukania, to osoby dokonujące czynnością są obowiązane sporządzić spis oraz opis, a następnie osobom zainteresowanym powinno być wręczone pokwitowanie stwierdzające jakie dokumenty i przez kogo zostały zatrzymane (art.228 KPK). Zgodnie z regulacją art. 236 KPK na postanowienie dotyczące przeszukania i zatrzymania rzeczy oraz na inne czynności przysługuje zażalenie osobom, których prawa zostały naruszone.
10. Co oznacza następujący wpis w księdze wieczystej w dziale III o treści: ?Pod nr 1 Ostrzeżenie o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego zmierzającego do odjęcia prawa własności przepisano spod nr 8 działu III-go KW Nr 1212, na wniosek Urzędu Dzielnicowego Kraków Wydział Geodezji i Gospodarki Gruntami z dnia 3.01.1985r dz.kw 67/85"? Czy można bezpiecznie zawrzeć umowę pożyczki hipotecznej z właścicielem nieruchomości, której księga wieczysta zawiera taki wpis?
Treść ostrzeżenia wskazuje, że wniosek o wpis tego ostrzeżenia został złożony przez Urząd 3.01.1985 r. lub wcześniej. Wówczas w zakresie wywłaszczeń nieruchomości obowiązywała ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości uchylona następnie przez ustawę z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Zgodnie z wówczas obowiązującymi przepisami nieruchomość mogła być wywłaszczona na rzecz Państwa za odszkodowaniem i mogła polegać na całkowitym odjęciu lub na ograniczeniu prawa własności lub innego prawa rzeczowego na nieruchomości (art. 4 w/w ustawy). O wywłaszczeniu i odszkodowaniu orzekał naczelnik powiatu właściwy ze względu na położenie nieruchomości (art. 15) po przeprowadzeniu rozprawy z zastosowaniem trybu administracyjnego. Wszczęcie natomiast postępowania wywłaszczeniowego następowało na wniosek ubiegającego się o wywłaszczenie zgłoszony naczelnikowi powiatu.(art. 16). O wszczęciu postępowania naczelnik powiatu zawiadamiał za dowodem doręczenia właściciela (posiadacza) nieruchomości i osoby, którym służą na nieruchomościach prawa rzeczowe ograniczone (art. 17). Ponadto naczelnik powiatu składał w tym celu na koszt wnioskodawcy we właściwym państwowym biurze notarialnym wniosek o dokonanie wpisu o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, co skutkowało tym, że wszelkie zmiany stanu prawnego nieruchomości dokonane po wniesieniu do księgi wieczystej wpisu o wszczęciu postępowania nie miały wpływu na dalszy tok postępowania. Po przeprowadzeniu rozprawy, naczelnik powiatu wydaje decyzję, w której orzeka wywłaszczenie w zakresie podanym we wniosku lub mniejszym albo oddala wniosek o wywłaszczenie (art.21). Decyzję doręcza się na piśmie wnioskodawcy, właścicielowi (posiadaczowi) nieruchomości i osobom zainteresowanym (art 29). Decyzja o wywłaszczeniu powoduje przejście prawa własności na rzecz Państwa, natomiast w razie ostatecznego oddalenia wniosku o wywłaszczenie, naczelnik powiatu obowiązany jest na koszt wnioskodawcy spowodować wykreślenie wpisu o wszczęciu postępowania; wpis ten może być na koszt wnioskodawcy wykreślony w tym przypadku również na wniosek właściciela nieruchomości (art.17). Ustawa o o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości również zachowała powyższy tryb postępowania przy wywłaszczaniu oddając te uprawnienia innym organom.
Wpis takiego ostrzeżenia, zgodnie z ustawą o księgach wieczystych i hipotece, wyłącza rękojmię wiary publicznej ksiąg wieczystych (art. 8), co oznacza, że zawarcie umowy pożyczki hipotecznej z właścicielem takiej nieruchomości, aż do czasu dokładnego wyjaśnienia powyższych okoliczności, jest ryzykowne.
11. Nadawanie nakazom zapłaty klauzul wykonalności z urzędu.
Nowelizacja polega na wprowadzeniu regulacji, iż nakazom zapłaty sąd nadaje klauzulę wykonalności z urzędu (art. 782 § 2 k.p.c.). W poprzednim stanie faktycznym klauzula nadawana była na wniosek wierzyciela. Nadanie klauzuli z urzędu obowiązuje zarówno wobec nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, jak i upominawczym. Powyższa zasada jest stosowana również do nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym wydanym przez referendarza sądowego na podstawie art. 3531 § 2 k.p.c., w tym przypadku klauzulę nadaje sąd, przy którym orzeka referendarz, który wydał nakaz (art. 781 § 3 k.p.c.).
Przepis mówi jednak wyłącznie o nadaniu z urzędu klauzuli wykonalności a nie o nadaniu i doręczeniu. Dlatego po otrzymaniu nakazu zapłaty po upływie terminu wymaganego do uprawomocnienia i sprawdzeniu czy nie wpłynęły zarzuty od nakazu zapłaty należy wysłać wniosek o doręczenie nakazu zapłaty wraz z klauzulą wykonalności. W tym celu można załączyć do wniosku otrzymany nakaz zapłaty w oryginale opłacając wniosek znakami opłaty sądowej 6 zł za nadanie klauzuli wykonalności lub wnosić o doręczenie odpisu nakazu zapłaty wraz z klauzulą wykonalności opłacając pismo znakami sądowymi w kwocie 12 zł (6 zł za odpis nakazu zapłaty + 6 zł za klauzulę wykonalności).
Termin do nadania klauzuli wykonalności przez Sąd został określony w komentowanym przepisie jako ?niezwłocznie po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty. Przepis nie precyzuje jednak terminu "niezwłocznie". Trzydniowy termin instrukcyjny z art. 781 1 kpc nie obowiązuje wobec nadania klauzuli z urzędu. Można jednak próbować interpretować obowiązujące przepisy z uwagi na racjonalność prawodawcy i odwoływać się do celu dokonanej nowelizacji. Celem zmian było przyspieszenie postępowania, dlatego zmiana trybu nadawania klauzuli nakazom zapłaty z ? na wniosek" na ?z urzędu" nie powinna prowadzić do wydłużenia postępowania nadającego klauzulę wykonalności.
Nadanie klauzuli wykonalności musi być nadal opłacane. Rozporządzenie Ministra sprawiedliwości z dnia 15 listopada 1996 r. w sprawie wysokości opłat kancelaryjnych w sprawach cywilnych w § 1.1 stanowi, iż za klauzulę wykonalności, pobiera się opłatę kancelaryjną w kwocie 6 zł nie rozróżniając czy klauzula wydawana jest na wniosek czy z urzędu, co należy odczytywać jako obowiązek opłacania klauzuli nie zależnie od trybu jej nadania.
12. Jakie są zasady przekazywania danych osobowych do państw UE?
Przekazywanie danych osobowych do krajów znajdujących się na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego (dalej: EOG), w skład, którego wchodzą Kraje Unii Europejskiej oraz Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (czyli pomiędzy państwami należącymi do EOG) należy traktować jak przekazywanie danych na terytorium RP. Takie ujęcie prawne jest konsekwencją przyjęcia, że państwa członkowskie EOG zapewniają adekwatny poziom ochrony danych osobowych, zgodnie z postanowieniami dyrektywy 95/46/EC (zob. Komentarz Ochrona Danych Osobowych Janusz Barta, Paweł Fajgielski, Ryszard Markiewicz, Zakamycze 2004, s. 720).
W/w dyrektywa przyjmuje zasadę, zgodnie z którą transfer danych na obszarze wspólnego rynku dokonywany powinien być bez ograniczeń, a przekazywanie danych powinno być ograniczone tylko gdy odbiorcą jest podmiot spoza tego obszaru tj. państwo trzecie. Takie założenie jest wynikiem dokonania przez państwa członkowskie implementacji postanowień dyrektywy 95/46/EC do wewnętrznego porządku prawnego, która zapewniają adekwatny poziom ochrony danych.
Artykuł 31 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (dalej: ODO) reguluje tryb powierzenia danych innemu podmiotowi. Powierzenie następuje w drodze umowy zawartej na piśmie. Punkt 2 w/w artykułu stanowi, iż podmiot przyjmujący zlecenie przetwarzania danych może to przetwarzanie prowadzić jedynie w przewidzianym umową zakresie (chodzi tu przede wszystkim o rodzaj danych) oraz określonym umową celu (chodzi tu głównie o przeznaczenie danych. Zakres i cel może być doprecyzowany przez wskazówki i polecenia zlecającego - administratora. Podmiot, któremu przekazywane są dane jest obowiązany przed rozpoczęciem czynności przetwarzania podjąć środki zabezpieczające zbiór otrzymanych danych oraz spełnić wymagania określone w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie dokumentacji przetwarzania danych osobowych oraz warunków technicznych i organizacyjnych, jakim powinny odpowiadać urządzenia i systemy informatyczne służące do przetwarzania danych osobowych. W zakresie przestrzegania tych przepisów podmiot ponosi odpowiedzialność jak administrator danych. W przypadkach, o których mowa w ust. 1-3 art. 31 ODO opisanych powyżej, odpowiedzialność za przestrzeganie przepisów niniejszej ustawy spoczywa na administratorze danych, co nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu, który zawarł umowę, za przetwarzanie danych niezgodnie z tą umową. Powyższe oznacza, iż administrator danych, mimo, że zleca osobie trzeciej przetwarzanie danych nie może się zwolnic od odpowiedzialności za naruszenie przepisów ustawy przez zleceniobiorcę np. za brak kontroli nad przekazywaniem danych osobom trzecim, za przetwarzanie niezgodne z celem, dla którego dane były zbierane.
13. Czy najemca może żądać zwrotu wartości poczynionych nakładów po ustaniu umowy najmu?
Kwestię zwrotu nakładów poczynionych na lokal przez najemcę reguluje art. 676 KC. Zgodnie z w/w przepisem ?Jeżeli najemca ulepszył rzecz najętą, wynajmujący, w braku odmiennej umowy, może według swego wyboru albo zatrzymać ulepszenia za zapłatą sumy odpowiadającej ich wartości w chwili zwrotu, albo żądać przywrócenia stanu poprzedniego". W związku z powyższym do wynajmującego należy decyzja czy będzie chciał zatrzymać ulepszenia czy zażąda przywrócenia stanu poprzedniego. Przepis art. 676 KC zaliczany jest do przepisów względnie obowiązujących, co oznacza, że materię w nim opisaną można uregulować umownie wyłączając regulację kodeksową.
14. Zwrot weksla po wygaśnięciu zobowiązania.
Ustawa z dnia 28.04.1936 r. prawo wekslowe (dalej: p.w.) nie reguluje sposobu postępowania z wekslem po wygaśnięciu zobowiązania. Jedynie art. 39 p.w. stanowi, iż przy zapłacie całości sumy wekslowej można żądać wydania weksla pokwitowanego przez posiadacza. W związku powyższym celem uniknięcia wątpliwości, co należy zrobić z wekslem po wygaśnięciu zobowiązania, kwestia ta winna być uregulowana w umowie łączącej strony lub zaznaczona na samym dokumencie wekslowym.
W przypadku braku regulacji umownej, należy powiadomić wystawcę o posiadaniu weksla i zamiarze jego zwrotu. List powinien zawierać, informację, iż odbiór dokumentu jest możliwy w zakreślonym terminie, oraz iż brak kontaktu ze strony wystawcy po upływie tego terminu oznaczać będzie zgodę na zniszczenie papieru wartościowego przez AIG. Należy zauważyć, iż weksel in blanco po spłacie zadłużenia nadal stanowi wartość dla jego wystawcy, zwłaszcza gdy uiszczona opłata skarbowa była wysoka i może zostać wykorzystany ponownie do zabezpieczenia innego zobowiązania.
W związku z powyższym celem uniknięcia ewentualnego roszczenia ze strony wystawcy weksla o naprawienie szkody powstałej w wyniku zniszczenia dokumentu należałoby pomimo wezwania o jego odbiór, dokonać archiwizacji dokumentu i przechowywać go przez okres 5 lat liczony od dnia dokonania spłaty zadłużenia, analogicznie do wymogu przechowywania dokumentów księgowych wynikającego z ustawy z dnia 29.09.1994 r. o rachunkowości.
Po upływie powyższego terminu i nie odebraniu wezwania dokonanie zniszczenia dokumentów będzie uzasadnione.
Czynność zniszczenia powinna być dokonana komisyjnie oraz udokumentowana, dla ewentualnych celów dowodowych, brak jest szczególnych wymogów, co do sposobu przeprowadzenia tej czynności.
W/w sposób zwrotu weksli i deklaracji wekslowych będzie dotyczył weksli zabezpieczających wszystkie rodzaje umów za wyjątkiem umów podlegających ustawie z dnia 20.07.2001 r. o kredycie konsumenckim (dalej: u.k.k.)
Ustawa o kredycie konsumenckim wprowadza obowiązek zwrotu przyjętego przez kredytodawcę papieru wartościowego niezwłocznie po spełnieniu świadczenia z kredytu konsumenckiego. Celem regulacji jest ochrona konsumenta przed ryzykiem wynikającym z faktu, że abstrakcyjna wierzytelność z papieru wartościowego, powstała w związku ze stosunkiem kredytowym, pozostaje w obrocie prawnym mimo wygaśnięcia tego stosunku.
Kredytodawca obowiązany jest zwrócić weksel niezwłocznie, czyli bez nieuzasadnionej zwłoki. W miarę możliwości powinno to nastąpić przez wręczenie go bezpośrednio konsumentowi, ale możliwe jest także przesłanie go pocztą na adres konsumenta. W tym ostatnim wypadku należałoby jednak przedsięwziąć środki zabezpieczające interesy konsumenta w wypadku dostania się weksla w niepowołane ręce, jak np. wpisanie na wekslu in blanco osoby remitenta. Nie należy jednakże weksla kwitować, gdyż powstać może wątpliwość co do tego, czy aby nie został on zapłacony. Niedopełnienie obowiązku niezwłocznego zwrotu weksla konsumentowi nie zostało obwarowane w ustawie żadną szczególną sankcją. W szczególności nie jest penalizowane przez przepisy art. 138c kodeksu wykroczeń. Co się zaś tyczy ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej, należy zauważyć, że samo nie zwrócenie weksla nie pociąga dla konsumenta szkody. Może ona powstać w jego majątku dopiero na skutek dochodzenia wierzytelności wekslowej przez posiadacza weksla i wyłącznie w przypadku gdy niedopuszczalne jest podniesienie zarzutu wygaśnięcia zobowiązania ze stosunku podstawowego (Kohutek K. Komentarz do art. 9 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o ochronie konkurencji i konsumentów).
Odrębnie uregulowana została kwestia niszczenia odpisów protestów weksli i czeków rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1936 r. o niszczeniu odpisów protestów weksli i czeków. Zgodnie z treścią w/w rozporządzenia odpisy protestów weksli i czeków, jak również wypisy weksli i czeków mogą być zniszczone po upływie lat czterech licząc od końca tego roku, w którym protest został sporządzony. Zniszczenie dokumentów wymienionych w § 1 może nastąpić wyłącznie bądź przez ich sprzedaż do przerobienia na masę papierową, bądź przez spalenie. O oddaniu do zniszczenia należy zaznaczyć w księdze protestów; jeżeli księga taka nie jest prowadzona, należy sporządzić protokół zniszczenia. Spalenie dokumentów winno być dokonane w obecności osoby, delegowanej przez notariusza, zarządzającego archiwum notarialnym lub naczelnika urzędu pocztowego (agencji pocztowej).
15. Co oznacza przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza?
Zgodnie z art. 1012 kodeksu cywilnego spadkobierca może bądź przyjąć spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi (przyjęcie proste), bądź przyjąć spadek z ograniczeniem tej odpowiedzialności (przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza), bądź też spadek odrzucić. Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznacza, że spadkobiercy ponoszą odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku (art. 1031 § 2). Innymi słowy, wartość stanu czynnego spadku ustalona w spisie inwentarza stanowi matematyczną granicę odpowiedzialności, wyłączającą dalej idącą odpowiedzialność spadkobiercy za długi spadkowe. Spadkobiercy przyjmujący spadek z dobrodziejstwem inwentarza odpowiadają za długi spadkowe, aczkolwiek tylko do ograniczonej stanem czynnego spadku wysokości. W momencie sporządzania spisu inwentarza spadkobiercy mają obowiązek podać do spisu wszystkie istniejące i znane im długi spadkowe. Brak tej wiedzy o innych długach w momencie sporządzania spisu, nie podanie do spisu wszystkich znanych długów albo podanie nieistniejących długów, lub też powzięcie wiadomości o innych długach po sporządzeniu spisu ma znaczący wpływ na powyższą zasadę odpowiedzialności ograniczając ją lub też całkowicie znosząc. Kodeks cywilny w tym zakresie rozróżnia trzy sytuacje:
1) Ograniczenie odpowiedzialności za długi spadkowe tylko do wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku odpada, jeżeli spadkobierca podstępnie nie podał do inwentarza przedmiotów należących do spadku albo podał do inwentarza nie istniejące długi (art. 1031 § 2 zd. 2),
2) Jeżeli spadkobierca, który przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, spłacił niektóre długi spadkowe nie wiedząc o istnieniu innych długów, ponosi on odpowiedzialność za nie spłacone długi tylko do wysokości różnicy między wartością ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku a wartością świadczeń spełnionych na zaspokojenie długów, które spłacił (art. 1032. § 1),
3) Jeżeli spadkobierca, który przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, spłacając niektóre długi spadkowe wiedział o istnieniu innych długów spadkowych, ponosi on odpowiedzialność za te długi ponad wartość stanu czynnego spadku, jednakże tylko do takiej wysokości, w jakiej byłby obowiązany je zaspokoić, gdyby spłacał należycie wszystkie długi spadkowe (art. 1032. § 2).
W zależności zatem od faktu posiadania przez spadkobierców wiedzy na temat długów spadkowych, różnie będzie kształtowała się zasada odpowiedzialności spadkobierców za dług spadkodawcy.
Jeśli spadkobiercy nie byli świadomi o istnieniu ewentualnego długu przed sporządzeniem spisu inwentarza to zastosowanie znajdzie sytuacja:
1) określona w pkt 2) w przypadku gdy spadkobiercy wykonali ciążące na nich zobowiązania (spłacili znane im długi) i nie wyczerpali w ten sposób sumy odpowiadającej wartości stanu czynnego spadku. Wówczas zgodnie z powołanym wyżej przepisem spadkobiercy odpowiadają za inne długi, ale tylko do wysokości stanowiącej różnicę między wartością ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku a wartością spłaconych już długów. Oznacza to również, że jeżeli spadkobiercy wyczerpali limit matematyczny odpowiadający wartości stanu czynnego spadku, to w pozostałym zakresie nie ponoszą odpowiedzialności względem nieznanych im wierzycieli.
2) określona w pkt 3) w przypadku gdy spadkobiercy w momencie wykonywania ciążących na nich zobowiązań (spłacania znanych im długów) dowiedzieli się o istnieniu nowego długu, a nie spłacili tego długu, to będą ponosić odpowiedzialność za ten dług ponad wartość stanu czynnego spadku, jednakże tylko do takiej wysokości, w jakiej byliby obowiązani go zaspokoić, gdyby spłacali należycie wszystkie długi spadkowe. Długi spadkowe z reguły zaspokajane są z zachowaniem zasady proporcjonalności.
Jeśli natomiast spadkobiercy byli świadomi o istnieniu innego długu przed sporządzeniem spisu inwentarza, a świadomie tego długu do spisu nie podali, to zastosowanie może mieć art. 1031 § 2 zd. 2, który przewiduje nieograniczoną odpowiedzialność w przypadku podstępnego zatajenia istnienia długów spadkowych.
16. Czy pracodawca ma obowiązek wnoszenia opłat abonamentowych za wykorzystywane w miejscu pracy odbiorniki radiowe będące własnością pracowników?
Zagadnienie opłat abonamentowych oraz kontroli ich uiszczania reguluje ustawa z dnia 21 kwietnia 2005 r. o opłatach abonamentowych (dalej: UOA). Zgodnie z przepisami w/w ustawy za używanie odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych pobiera się opłaty abonamentowe (art. 2 ust. 1 UOA). Domniemywa się, iż osoba która posiada odbiornik radiofoniczny lub telewizyjny w stanie umożliwiającym mu natychmiastowy odbiór programu, używa tego odbiornika. Opłatę abonamentową uiszcza się za każdy odbiornik radiofoniczny i telewizyjny, z wyjątkami wymienionymi w art. 5 w/w ustawy, który przewiduje, iż niezależnie od liczby odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych używanych przez:
2) publiczne zakłady opieki zdrowotnej, sanatoria, żłobki, publiczne i niepubliczne jednostki organizacyjne systemu oświaty, państwowe i niepaństwowe szkoły wyższe, a także domy pomocy społecznej - w tym samym budynku, zespole budynków lub w samochodach będących w używaniu tych instytucji
- uiszcza się tylko jedną opłatę.
Opłaty abonamentowe są pobierane przez operatora publicznego, którym zgodnie z art. 46 ust. 2 ustawy Prawo pocztowe (dalej: UPP) w zw. art. 5 ust. 1 UOA, która wykonuje również obowiązek rejestracji odbiorników radiowych i telewizyjnych. Nadzór nad wykonywaniem kontroli obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych oraz obowiązku pobierania opłaty abonamentowej sprawuje minister ds. infrastruktury.
Jednostką uprawnioną do prowadzenia kontroli jest Rejonowy Urząd Pocztowy (dalej: RUP) działający na obszarze ustalonym zgodnie z regulaminem organizacyjnym Poczty Polskiej. Kontrolę przeprowadzają pracownicy Poczty Polskiej, zwani dalej kontrolerami. Sposób prowadzenia kontroli reguluje zarządzenie nr 125 Dyrektora Generalnego Poczty Polskiej, które stanowi instrukcję w sprawie trybu i zasad postępowania jednostek Poczty Polskiej przy przeprowadzaniu kontroli wykonywania obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych oraz wydawania decyzji w przypadku stwierdzenia używania odbiornika niezarejestrowanego.
Przedsiębiorca nie ma obowiązku wnoszenia opłat abonamentowych za odbiorniki, które nie stanowią jego wyposażenia będące własnością pracownika. Jeśli pracownik w miejscu pracy używa swojego odbiornika rtv - na nim spoczywa obowiązek wnoszenia opłat abonamentowych TV (art. 2 ust. 1 UOA). Od tego obowiązku nie zwalnia pracownika fakt wnoszenia opłat za używanie odbiorników rtv w miejscu zamieszkania (zakład pracy nie wchodzi w obręb gospodarstwa domowego). Odbiorniki należy zarejestrować w urzędzie pocztowym (art. 5 ust. 1 UOA). Książeczka radiofoniczna powinna być zarejestrowana na imię i nazwisko pracownika oraz adres firmy. Książeczkę powinno się przechowywać w miejscu pracy, by móc ją okazać w razie kontroli. To samo dotyczy prywatnego radia samochodowego, zamontowanego przez pracownika w samochodzie służbowym.
W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej zasadą jest wnoszenie opłat za każdy odbiornik radiowy i telewizyjny (art. 2 ust. 1 UOA). Dotyczy to również sytuacji zamontowania radia samochodowego w samochodzie służbowym, o ile jest ono kupione w ramach prowadzenia działalności gospodarczej. W przypadku zamontowania służbowego radia w samochodzie prywatnym pracownika opłaty abonamentowe powinny być dokonywane przez pracownika. Zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 2 ust. 1 UOA ponosi użytkownik odbiorników, a nie właściciel.
17. Czy można odstąpić od umowy finansowej zawartej na odległość?
Kwestię zawierania umów na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa reguluje w głównej mierze ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, dalej: ustawa (Dz.U.00.22.271 wraz z późn. zm.). Ustawa ta zawiera dodatkowy Rozdział 2a zatytułowany Szczególne przepisy o umowach zawieranych na odległość dotyczących usług finansowych.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy, elementami kwalifikującymi umowę jako zawartą na odległość są: 1) brak jednoczesnej obecności stron zawierających umowę (w tym samym czasie i miejscu), 2) wykorzystanie dla zawarcia umowy środków porozumiewania się na odległość, 3) zawarcie umowy pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, 4) zorganizowanie w ten sposób działalności przez przedsiębiorcę.
Zgodnie z art. 16c ust. 1 ustawy ?Konsument, który zawarł na odległość umowę o usługi finansowe, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie, w terminie czternastu dni od dnia zawarcia umowy lub od dnia potwierdzenia informacji, o którym mowa w art. 16b ust. 3, jeżeli jest to termin późniejszy." Usługami finansowymi są w rozumieniu ustawy (art. 16a ust. 1) m. in. umowy kredytu konsumenckiego. Zaznaczyć przy tym jeszcze należy, iż zgodnie z art. 16c ust. 3 ustawy ?Nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić od umowy za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne)." W wypadku odstąpienia od umowy, zgodnie z art. 16 c ust. 4 umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym w terminie trzydziestu dni: 1) od dnia odstąpienia od umowy - w przypadku świadczeń konsumenta albo 2) od dnia otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy - w przypadku świadczeń przedsiębiorcy. W związku z odesłaniem art. 16e do rozdziału 2 ustawy: ?W sprawach nieuregulowanych w niniejszym rozdziale do umów zawieranych na odległość dotyczących usług finansowych stosuje się przepisy rozdziału 2" należy jeszcze mieć na uwadze art. 10 ust. 3 ustawy, stanowiący że: ?Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość nie przysługuje konsumentowi w wypadkach dotyczących zapisanych na nośnikach programów komputerowych po usunięciu przez konsumenta ich oryginalnego opakowania". Jest to przepis dyspozytywny, co oznacza, że strony w umowie mogą odmiennie uregulować tę kwestię, lecz tylko na korzyść konsumenta, co chyba nie służyłoby interesom sprzedawcy oprogramowania. Na koniec należy zaznaczyć, iż w związku z tym, że nowelizacja kodeksu cywilnego zrównała w art. 78 § 2 formę elektroniczną i pisemną, również skuteczne będzie odstąpienie konsumenta od umowy, jeżeli swoje oświadczenie o odstąpieniu prześle do przedsiębiorcy w postaci elektronicznej.
18. Czy planując akcję promocyjną należy zawsze należy stosować przepisy ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych? Czym różni się konkurs od loterii, czy sprzedaży premiowej?
Przy kwalifikacji podejmowanych przez przedsiębiorstwa działań promocyjnych nierzadko dochodzi do znacznych rozbieżności w zakresie oceny, czy dana akcja promocyjna podlega rygorom ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych, czy Kodeksowi cywilnemu, czy też może jeszcze innym regulacjom, jak np. w przypadku sprzedaży premiowej. Nietrafna kwalifikacja może skutkować wymierzeniem kary grzywny przez Ministra Finansów za brak wymaganego prawem zezwolenia przy podejmowaniu tego typu działań, a nieraz i wszczęciem postępowania podatkowego. Przyczyną tych rozbieżności jest zwykle konstruowanie i podejmowanie przez przedsiębiorstwa takich akcji promocyjnych, które zawierają w sobie elementy zaczerpnięte zarówno z konkursów, czy loterii tworząc tym samym charakter ?hybrydowy", co powoduje, iż prawidłowe ich zakwalifikowanie nastręcza wiele trudności i wcale nie jest łatwe. Umiejętne zakwalifikowanie danego typu akcji promocyjnej, bądź stworzenie mniej ?hybrydowego" działania promocyjnego pozwalają z reguły zaoszczędzić ewentualnie mogące powstać problemy.
Celem przypomnienia, należy zwrócić uwagę, iż zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 9) ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. loterią promocyjną jest gra o wygrane pieniężne lub rzeczowe, których wynik w szczególności zależy od przypadku i w której uczestniczy się przez nabycie towaru, usługi lub innego dowodu udziału w grze i tym samym nieodpłatnie uczestniczy się w loterii. Zazwyczaj polega ona na losowym przyznaniu nagród wśród osób, które dokonały zakupu danego towaru lub usługi. Urządzanie loterii promocyjnych wymaga zezwolenia Ministra Finansów. Konkurs natomiast regulowany jest przepisami kodeksu cywilnego i jest on przyrzeczeniem publicznym nagrody za wykonanie oznaczonej czynności. Z kolei zasady sprzedaży premiowej reguluje art. 17a ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Sprzedaż premiowa polega na sprzedaży konsumentom towarów lub usług połączona z przyznaniem wszystkim albo niektórym nabywcom towarów lub usług nieodpłatnej premii, w postaci towarów lub usług odmiennych od stanowiących przedmiot sprzedaży i z zastrzeżeniem, że premie te stanowią towary lub usługi o niewielkiej wartości lub próbki towaru. W przeciwnym wypadku sprzedaż premiowa będzie według ustawy stanowiła czyn nieuczciwej konkurencji zagrożony karą aresztu lub grzywny. Pojęcie sprzedaży premiowej pojawia się ponadto w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych dla celów opodatkowania. Jak wyżej już stwierdzono, sprzedaż premiowa nierozerwalnie związana jest ze sprzedażą towarów lub usług. Przykładowo proces badania zdolności kredytowej co do zasady nie stanowi czynności sprzedaży usługi. O takiej czynności moglibyśmy mówić dopiero w sytuacji, gdyby doszłoby na tej podstawie do zawarcia umowy np. pożyczki. Wówczas nagrodzenie danego klienta upominkiem, który zawarł umowę, mogłoby zostać potraktowane jako sprzedaż premiowa. W sytuacji natomiast, gdy upominki są wręczane nie za zawarcie umowy (potraktowanej jako sprzedaż usługi), lecz za poddanie się ocenie zdolności kredytowej, kwalifikacja tej akcji promocyjnej jako sprzedaży premiowej może budzić wątpliwości.
Warto przytoczyć w tym zakresie orzeczenie NSA, stwierdzające, iż Gra losowa wymaga spełnienia trzech elementów: zależność wyniku od przypadku, istnienie regulaminu, nabycie losu lub innego udziału w grze (wyrok NSA z dnia 17.04.1996 r., sygn. akt SA 161/95, z dnia 10.02.1998 r., sygn. akt II SA 1551/97 oraz z dnia 26.02.2002 r., sygn. akt II SA 2899/00). W innym orzeczeniu NSA stwierdza, że wystarczy bowiem stwierdzenie występowania elementu losowości wpływającego bezpośrednio na wynik gry (wygraną pieniężną lub rzeczową), aby zakwalifikować tę grę do gier losowych w rozumieniu przepisów ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych. Wprowadzenie różnych elementów dodatkowych (np. element wiedzy, zręczności), mających stworzyć pozory braku losowości, nie pozbawia gry charakteru losowego, jeśli w konsekwencji wynik całej gry zależy od przypadku. (wyrok NSA z dnia 27.10.1999 r., sygn. akt II SA 1095/99 oraz wyrok NSA z dnia 06.12.1999 r., sygn. akt II SA 1513/99). Przy rozstrzyganiu o kwalifikacji wskazane jest również posiłkowanie się pismami Ministra Finansów wyjaśniającymi różnicę pomiędzy loterią a sprzedażą premiową: ?(...) Nagroda w określonej wysokości jest przyznawana każdemu nabywcy towaru, który spełnił wymagane warunki, a zatem nie jest wynikiem przypadku lub odgadywania zaistnienia określonych zdarzeń losowych." (pismo MF z dnia 29.04.1998 r. PO 2/HD-6065/97/0912). Należy zatem zawsze mieć na uwadze, że w ślad za wypowiedziami teoretyków: ?wskazane jest dokładne przeanalizowanie każdej planowanej promocji (...). Minister Finansów ma prawo zakwalifikować na podstawie decyzji daną promocję jako loterię promocyjną podlegająca rygorom wynikającym z ustawy. Dlatego w praktyce wskazane jest (...) skonstruowanie promocji tak, aby z całą pewnością nie znajdowały do niej zastosowania przepisy ustawy o grach i zakładach wzajemnych. Unikać należy natomiast takich form promocji, których zasady nie pozwalają na łatwe określenie ich charakteru prawnego" (T. Zalewski Uśmiech losu czy ministra, Handel, 19 stycznia 2005). Pewność co do prawidłowego oznaczenia może zatem jedynie zagwarantować wystąpienie do Ministra Finansów z zapytaniem o kwalifikację planowanej akcji promocyjnej.
19. Czy oprócz ZAIKS-u, istnieją jeszcze inne organizacje, na rzecz których należy wnosić opłaty za publiczne odtwarzanie utworów?
Uprawnienia do reprezentowania twórców (polskich i zagranicznych), udzielania zgody na publiczne odtwarzanie utworów, inkasowania wynagrodzeń itp. posiada powołana na podstawie art. 104 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi. Podstawą jej działalności jest decyzja Ministra Kultury udzielająca zezwolenia na podjęcie wykonywania tych uprawnień. Decyzja taka jest ogłaszana w Monitorze Polskim. Problem w tym, że nie tylko ZAIKS posiada takie uprawnienia. W obwieszczeniu Ministra Kultury z dnia 13 kwietnia 2004 (M.P. 04.18.322) w sprawie ogłoszenia decyzji Ministra Kultury o udzieleniu i o cofnięciu zezwoleń na podjęcie działalności organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi ogłoszone są m. in.:
1) decyzja o udzieleniu zezwoleń na wykonywanie zbiorowego zarządzania prawami autorskimi przyznane ZAIKS-owi,
2) decyzja o udzieleniu zezwoleń na wykonywanie zbiorowego zarządzania prawami pokrewnymi do artystycznych wykonań utworów muzycznych i słowno-muzycznych przyznane STOART-owi oraz SAWP-owi,
3) decyzja o udzieleniu zezwoleń na wykonywanie zbiorowego zarządzania prawami pokrewnymi do fonogramów i wideogramów przyznane ZPAV-owi,
Według art. 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: ustawa) twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu (prawo autorskie) Art. 86 ust. 3 ustawy stanowi, iż w przypadku nadawania, reemitowania lub odtwarzania artystycznego wykonania za pomocą wprowadzonego do obrotu egzemplarza, artyście wykonawcy przysługuje prawo do stosownego wynagrodzenia. Ponadto art. 94 ust. 5 ustawy dodaje, iż w przypadku nadawania, reemitowania lub odtwarzania wprowadzonego do obrotu fonogramu lub wideogramu, producentowi przysługuje prawo do stosownego wynagrodzenia (prawa pokrewne). Zatem ustawa obejmuje ochroną w tym przypadku trzy grupy podmiotów: twórców, artystów-wykonawców i producentów. Pod pojęciem odtwarzania ustawa definiuje: udostępnienie utworu bądź przy pomocy nośników dźwięku, obrazu lub dźwięku i obrazu, na których utwór został zapisany, bądź przy pomocy urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego, w którym utwór jest nadawany (art. 6 pkt 9 ustawy). ZAIKS posiada uprawnienia jedynie do zarządzania prawami autorskimi, co oznacza że obejmuje ochroną jedynie twórców. Organizacją zarządzającą prawami pokrewnymi (obejmującą ochroną artystów-wykonawców oraz producentów) w zakresie interesujących nas pół eksploatacji (tj. odtwarzanie utworów muzycznych oraz słowno-muzycznych) jest STOART, SAWP oraz ZPAV.
Wobec powyższego, podpisanie umowy na publiczne odtwarzanie utworów tylko z ZAIKS-em nie gwarantuje tego, że pozostałe organizacje nie wystąpią do nas z roszczeniami o naruszenie praw pokrewnych z tytułu odtwarzania utworów podlegających ich ochronie pod warunkiem, że ZAIKS nie jest stroną odpowiednich umów podpisanych z tymi organizacjami przenoszącymi wykonywanie ich uprawnień w zakresie zarządzania prawami pokrewnymi na ZAIKS. Na oficjalnej stronie internetowej STOART-u istnieje informacja, iż STOART chroni prawa artystów wykonawców, natomiast ZAIKS zajmuje się wyłącznie prawami autorskimi. Kupując zatem oryginalną płytę lub kasetę magnetofonową mamy do czynienia obok materii samej płyty (kasety) z trzema chronionymi dobrami niematerialnymi: utworem (tekstem, wierszem, kompozycją) artystycznym wykonaniem (wykonanie przez wokalistę, instrumentalistę) oraz fonogramem (sporządzenie pierwszego zapisu artystycznego wykonawstwa utworu). Z każdym z tych trzech wymienionych dóbr związane jest wyłączne prawo do rozporządzania i korzystania z nich, o czym wyraźnie stanowi ustawa (art. 17, art. 86 ust. 3 i art. 94 ust. 5 ustawy) Jak wyżej wspomniano, ZAIKS zarządza oraz obejmuje ochroną jedynie pierwsze z tych dóbr: utwór i ich twórców. Dlatego też, celem publicznego odtwarzania nagrań muzycznych zgodnie z przepisami ustawy należałoby również podpisać stosowne umowy z pozostałymi organizacjami chroniącymi artystów wykonawców oraz producentów. W przeciwnym razie, w przypadku kontroli ze strony pozostałych organizacji, istnieje ryzyko poniesienia odpowiedzialności cywilnej (art. 79 ustawy) lub karnej (art. 116 ustawy) za niezgodne z prawem odtwarzanie tych płyt. Jeśli chodzi o działalność Stowarzyszenia Producentów Audio-Video (ZPAV), zarówno ZAIKS jak i STOART stoją na stanowisku, iż zakup oryginalnej płyty opatrzonej hologramem powinien wykluczyć jakiekolwiek roszczenia ze strony ZPAV-u z tytułu odtwarzania tych płyt bez wcześniejszego podpisania umowy licencyjnej ze ZPAV-em. Niemniej jednak utrzymują stanowisko, że w przypadku publicznego odtwarzania nagrań należy przynajmniej podpisać stosowne umowy licencyjne zarówno z ZAIKS, STOART jak i SAWP.
Wobec powyższego, w celu całkowitego wyeliminowania ryzyka narażenia się na ewentualne roszczenia z tytułu publicznego odtwarzania utworów słownych, słowno-muzycznych oraz muzycznych ze strony organizacji zarządzającej prawami autorskimi lub pokrewnymi, należy podpisać stosowne umowy nie tylko z ZAIKS, ale również z STOART, SAWP i ZPAV. Innym rozwiązaniem, choć całkowicie nie eliminującym ryzyka odpowiedzialności, jest pozostanie przy jednej umowie z ZAIKS oraz w przypadku zakupu nowych oryginalnych płyt z nagraniami - każdorazowe wystąpienia do pozostałych organizacji z zapytaniem, czy dana płyta podlega również ich ochronie. Rozwiązanie to nie eliminuje zupełnie ryzyka, bowiem w przypadku odtwarzania nagrań ze stacji radiowych może się okazać, że niektóre z tych nagrań podlegają również ochronie np. STOART-u, a przecież w przypadku nagrań radiowych nie sposób jest wystąpić z analogicznym zapytaniem jak w przypadku zakupywanych płyt. Warto bowiem pamiętać, że wynagrodzenie twórcy (artysty wykonawcy) przysługuje oddzielnie za nagranie na płytę, oddzielnie od telewizji za nadanie utworu, oddzielnie z radia, a także oddzielnie od wszystkich posiadaczy urządzeń radiowych umieszczonych w miejscu publicznym, którzy za ich pomocą odbierają utwory, jeśli takie odtwarzanie powiązane jest z komercyjną działalnością danego podmiotu. Wprawdzie posiadacz urządzenia radiowego może uwolnić się od obowiązku zapłaty wynagrodzenia, a tym samym od odpowiedzialności za naruszenie praw autorskich i pokrewnych, jednakże w tym celu jest obowiązany wykazać, że publiczne odtwarzanie nagrań ze stacji radiowej nie ma żadnego wpływu na korzyści osiągane w prowadzonej przez niego działalności, co w praktyce jest bardzo trudne do wykazania.
20. Czy osoba fizyczna może bez ograniczeń otworzyć i posiadać konto osobiste (poza kontem inwestycyjnym) w kraju europejskim, czy może swobodnie dokonywać przelewów (również wpłat i wypłat) na takie konto i z takiego konta do kraju. Jakie są prawne ograniczenia i uwarunkowania przy przekazywaniu środków z kraju do kraju.
Od 1 października 2002 r. (wejście w życie ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe) rezydent z miejscem zamieszkania lub siedzibą w Polsce może bez zezwolenia dewizowego otwierać bezpośrednio, jak i za pośrednictwem innych podmiotów, rachunki bankowe w bankach i oddziałach banków z siedzibą z państwach Unii Europejskiej (UE), Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) oraz państwach należących do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Należy jednakże zaznaczyć, że zniesienie przez polskie prawo dewizowe ograniczeń w zakresie otwierania i posiadania przez rezydentów rachunków w bankach tych państw nie oznacza wcale, że poszczególne banki nie posiadają własnych warunków, których spełnienia musi dochować polski rezydent mający zamiar otworzenia konta w tym banku.
W przypadku banków i oddziałów banków mających siedzibę w krajach trzecich, z którymi Polska zawarła umowę o popieraniu i ochronie inwestycji (kraje BIT), dozwolone jest otwarcie rachunku bez uzyskania zezwolenia dewizowego w związku z czynnościami, które nie wymagają takiego zezwolenia, tj. czynnościami polegającymi na nabywaniu przez rezydentów w krajach BIT udziałów i akcji w spółkach z siedzibą w krajach BIT, dłużnych papierów wartościowych o terminie wykupu dłuższym niż rok oraz jednostek uczestnictwa w funduszach zbiorowego inwestowania .
Otworzenie natomiast rachunku bankowego w krajach trzecich, z którymi Polska nie ma podpisanych umów o popieraniu i ochronie inwestycji nie wymaga zezwolenia dewizowego jedynie, jeżeli następuje w czasie pobytu w kraju trzecim lub w związku z wykonywaniem działalności gospodarczej niewymagającej zezwolenia dewizowego, tj. działalności polegającej na bezpośrednim świadczeniu usług, w wykonaniu zawartej umowy oraz działalności polegającej na promocji i reklamie działalności prowadzonej przez rezydenta w kraju lub w związku z czynnościami zbycia przez rezydenta w kraju trzecim papierów wartościowych udziałowych oraz papierów wartościowych dłużnych o terminie wykupu rocznym lub dłuższym niż rok, a także jednostek uczestnictwa w funduszach zbiorowego inwestowania . Jednakże utrzymywanie takich rachunków w krajach trzecich dłużej niż 2 miesiące od zakończenia pobytu lub zaprzestania działalności wymaga już uzyskania zezwolenia dewizowego.
Nowa ustawa zniosła ponadto obowiązek niezwłocznego transferu z zagranicy posiadanych wartości dewizowych lub krajowych środków płatniczych posiadanych na rachunkach bankowych otworzonych w trakcie pobytu za granicą . Środki te mogą zatem być obecnie swobodnie przetrzymywane na rachunkach zagranicznych bez konieczności ich sprowadzania do Polski.
Brak obowiązku uzyskania zezwolenia dewizowego na otworzenie rachunku nie zwalnia jednak polskiego rezydenta od obowiązków notyfikacyjnych. Rezydent posiadający rachunek za granicą zobowiązany jest na odpowiednim formularzu do powiadomienia NBP o otwarciu rachunku w terminie 20 dni od dnia jego otwarcia. Ponadto jest on zobowiązany do składania, również na odpowiednim formularzu, kwartalnych sprawozdań z obrotów i sald na rachunku w terminie do 20 dni po zakończeniu kwartału. Zwolnieni z obowiązku notyfikacyjnego są rezydenci będący osobami fizycznymi, którzy otworzyli rachunek w czasie pobytu za granicą i rachunek ten utrzymywany jest nie dłużej niż 2 miesiące od zakończenia pobytu, a stan zgromadzonych na nim środków nie przekracza na koniec kwartału równowartości 10.000 euro .
Przekazywanie przez rezydentów środków pieniężnych za granicę oraz dokonywanie rozliczeń w kraju z nierezydentami nie wymaga zezwolenia . Wobec tego rezydenci, którzy otworzyli rachunek bankowy w banku lub oddziale banku za granicą, mogą bez zezwolenia dewizowego dokonywać przekazów (przelewów) bankowych na ten rachunek (w praktyce będą to wpłaty własne), a kwota zgromadzonych na rachunku pieniędzy może być dowolna, zarówno w walucie wymienialnej, jak i w złotych. Jednakże gdy jednorazowo kwota przelewu wyniesie powyżej 10.000 euro, przekazy te mogą być dokonywane nie w każdym banku, ale tylko za pośrednictwem uprawnionych do tego polskich banków lub działających w Polsce na podstawie zezwolenia oddziałów banków zagranicznych albo zagranicznych instytucji kredytowych, które w odpowiednim terminie dostosowały swoje statuty i zezwolenia do wymogów nowego prawa dewizowego. Poniżej tego progu rezydenci nie są zobowiązani do korzystania z usług pośrednictwa uprawnionych banków. Niezależnie natomiast od kwoty przekazu lub rozliczenia należy okazać tytuł prawny, w związku z którym następuje przekaz lub rozliczenie. Doktryna stoi na stanowisku, że tytuł prawny w tym przypadku może być utożsamiany w obrocie przekazowym z tytułem płatności . Tytuł prawny powinien być potwierdzony odpowiednimi dokumentami (np. umowa, faktura, wezwanie do zapłaty ), a jeśli przekaz lub rozliczenie wiąże się z obowiązkiem uzyskania indywidualnego zezwolenia dewizowego, takie zezwolenie również należy przedstawić bankowi . Przekaz lub rozliczenie jest także możliwe w przypadku braku okazania dokumentów potwierdzających tytuł prawny. Chodzi tutaj o sytuację, w której rezydent w czasie dokonywania przekazu czy rozliczenia nie posiada jeszcze takich dokumentów. Wówczas jest on obowiązany złożyć do banku pisemne oświadczenie o przyczynach tego braku, a następnie przedstawić je bankowi niezwłocznie po ich uzyskaniu, nie później jednak niż w terminie 3 miesięcy od dnia dokonania przekazu lub rozliczenia . Szczególne wymogi formalne muszą zostać spełnione, gdy przekaz lub rozliczenie następuje na rzecz nierezydenta w związku z dochodem podlegającym opodatkowaniu w Polsce.
Obrotem dewizowym poddanemu regulacji ustawowej jest również przekaz (przelewy) wartości dewizowych lub krajowych środków płatniczych z zagranicy do kraju (w praktyce wypłaty z rachunków zagranicznych) . Ustawa nie przewiduje dla tego typu czynności ograniczeń (obok oczywiście obowiązków sprawozdawczych), stanowiąc w art. 3 ust. 1, iż dokonywanie obrotu dewizowego jest dozwolone, z zastrzeżeniem ograniczeń określonych w ustawie, co należy rozumieć, że jeśli ustawa nie nakłada ograniczeń na dokonanie danej czynności (przekazy z konta zagranicznego do kraju nie znajdują się w enumeratywnym katalogu ograniczeń w dokonywaniu obrotu dewizowego z zagranicą oraz obrotu wartościami dewizowymi w kraju ) to jej dokonanie jest dozwolone i nie wymaga zezwoleń dewizowych.
Oprócz dokonywania przelewów, polski rezydent ma możliwość również bezpośredniej wpłaty gotówki na swoje zagraniczne konto. Obowiązujący od 1 lipca 2004 r. przepis zezwala na wywiezienie z Polski krajowych lub zagranicznych środków płatniczych bez względu na kwotę, nawet przekraczających równowartość 10.000 euro, jedynie na podstawie zgłoszenia organom celnym lub Straży Granicznej .