Source: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=724&t=27453&start=20
Timestamp: 2019-08-26 02:38:16
Legal References Found: art. 7
 art. 2

Art. 2

Art. 4

Art. 5

Art. 6
 art. 4
 art. 6
 art. 2

Document Content:
przez Marceli 24 mar 2019, o 19:52
Dokonałem zmiany redakcji art. 7 ust. 4, aby możliwe było odwołanie do załącznika. Dodatkowo, aby żadnej z tych osób de facto nie przymuszać do obywatelstwa dodane zostało prawo do rezygnacji i nabywania obywatelstwa (Przepisy art. 2 stosuje się), jeśli zajdzie taka potrzeba po rezygnacji. Niemniej jednak, żeby możliwe było korzystanie z ww. praw w załączniku wymienione zostały tylko te osoby, które posiadają numer paszportu.
W kwestii Marszałka Senatu pełniącego obowiązki Konsula - tutaj potrzebuję opinii - czy na podstawie tak skonstruowanego przepisu nie można uznać, że jest to przepis szczególny stanowiący wyjątek od reguły posiadania obywatelstwa i warunku zamieszkiwania Konsulatu?
przez Papieren Bitte 24 mar 2019, o 19:59
Dziękuję za uwzględnienie uwag. Można powiedzieć, że w tej sytuacji pełniłbym obowiązki, a nie sprawował funkcję, ale ciężko mi stwierdzić czy taka konstrukcja zostanie odpowiednio zrozumiana.
Wielmożny wykazuje obecnie największe zaangażowanie, dlatego wydaje się naturalnym kandydatem na Konsula i na pełnienie jego obowiązków w okresie przejściowym.
przez Marceli 24 mar 2019, o 20:55
Myślę, że Poważany Pan Marszałek właściwie przeprowadzi nas przez czas zmian, a przepis będzie interpretowany zgodnie z duchem projektu. Co do Konsulowania rozstrzygną wybory, najbardziej w tym momencie zależy mi na odsunięciu groźby zapaści totalnej.
W trybie autopoprawki usunąłem Tryb wyboru i odwołania Konsula określa ustawa. Delegacja do ustawy teraz wydaje mi się zbędna skoro wybór będzie następował w trybie uchwały Rady, a szczegóły postępowania dla odwołania mamy w kolejnym ustępie.
Jeśli Senatorowie nie będą mieli wątpliwości i pytań co do projektu to bardzo proszę o poparcie wniosku o skrócenie debaty, który to niniejszym składam.
przez Papieren Bitte 24 mar 2019, o 21:31
Jest jeszcze kwestia Prefekta. Senat, przy poprzednim projekcie, odrzucił poprawkę ustanawiającą ten urząd. Jak widzę jego treść kompletnie się nie zmieniła, a coś Senatorom w nim nie odpowiadało, zatem wniosek o skrócenie debaty uważam za przedwczesny.
przez Rihanna 26 mar 2019, o 22:28
Drodzy Senatorzy!
Poprzednio nie zgadzałam się z Prefektem, jednak mając na uwadze dobro Sclavinii również jestem za skróceniem debaty. Proszę o wypowiedź na ten temat Ludwika. Jeśli nie będzie jej do 9 skrócimy debatę i przystąpimy do głosowania.
Rozumiem oczywiście wypowiedź przedmówcy, ale może jednak skończmy ten temat przed sezonem ogórkowym, który dodatkowo spowoduje marazm w Sclavinii.
przez Antoni 26 mar 2019, o 23:08
pragnę odnieść się do przedstawionego projektu Konstytucji Konsulatu Sclavinii. Jeżeli popełnię jakieś błędy ze względu na niedokładne zaznajomienie z przepisami prawa sclavińskiego, to przepraszam.
Art. 2 - proponuję poniższe brzmienie, które nie zmienia sensu przepisów, jednak uważam, że nadaje im czytelności.
2. Konsul dokonuje wpisu do rejestru obywateli na wniosek zainteresowanego oraz pod warunkiem spełnienia wymogów: zamieszkiwania na terytorium Konsulatu Sclavinii i opublikowania 7 postów na forum Konsulatu w przeciągu 7 dni poprzedzających złożenie wniosku.
3. Konsul usuwa z rejestru obywatela, który: utracił obywatelstwo sarmackie, opuścił terytorium Konsulatu Sclavinii, zrzekł się obywatelstwa lub na podstawie uchwały Rady Konsulatu.
Osobiście odczuwam jakiś brak w ostatniej, podkreślonej części ustępu. Być może powinniśmy określić na czyj wniosek, w jakich przypadkach, jaką większością etc. Oczywiście, przepis również możemy zostawić w obecnym brzmieniu, pozwoli to na szerszą interpretację.
Art. 4 - proponuję rozdzielenie ustępów w sposób następujący (i drobne zmiany):
3. Konsul powołuje Wicekonsula, który zastępuje go podczas jego nieobecności.
4. Konsul może utracić swój urząd w wyniku: odwołania przez Radę na drodze uchwały lub złożenia rezygnacji. Przepisy stosuje się odpowiednio do Wicekonsula.
5. W przypadku opróżnienia urzędu Konsula, kolejnym Konsulem do końca trwania kadencji zostaje Wicekonsul.
6. Konsul może powołać współpracowników do realizacji określonych obowiązków i zadań.
7. Konsul podpisuje ustawy i uchwały Rady oraz publikuje ustawy w Dzienniku Praw.
ust. 3 - Uważam, że Konsul powinien mieć obowiązek powołania Wicekonsula, bowiem przepisy następne pozwalają na odwołanie Konsula, jednak nie określają sytuacji, gdzie dochodzi do odwołania, a Wicekonsul nie został powołany. Powołanie Wicekonsula to chwila i o ile Konsul nie zamierza rezygnować czy zostać odwołanym, to Wicekonsul nie powinien się o nic obawiać.
ust. 4 - Jeżeli to i tak Rada ma odwoływać Konsula na drodze uchwały, to zbędne jest wypunktowywanie powodów, którymi Rada może się kierować, jeżeli może to ona zrobić zarówno bez żadnego ustawowego powodu.
ust. 5 - przepis brzmi tak, jak wspomniałem przy uzasadnieniu, jednak osobiście skłaniałbym się ku rozwiązaniu, że Wicekonsul zostaje jedynie pełniącym obowiązki, a Rada w tym czasie ma za zadanie powołać nowego Konsula.
Art. 5 ust. 1 - dlaczego zmiana Konstytucji następuje większością zwykłą?
Art. 6 - rozumiem cel ustanawiania urzędu Prefekta, jednak brzmi to dosyć... kontrowersyjnie. Może zamiast tego powinniśmy wrócić do art. 4 ust. 5 (w mojej propozycji) i zaznaczyć, że w przypadkach, gdzie nie ma ani Konsula, ani jego zastępcy, to tymczasowe ich obowiązki przejmuje jedna z osób wymienionych w art. 6 ust. 2 projektu? Nie uważam również, aby jedna osoba miała prawo przejąć władzę wszystkich obywateli. Ponadto, gryzie się to z zapisem, iż Rada jest najwyższą władzą Konsulatu.
przez Papieren Bitte 27 mar 2019, o 10:46
Skrótowo, ta Konstytucja jest tylko po to, żeby nie trzeba było użerać się z aktualną biurokracją. Jak już Sclavinia wyjdzie z opresji, to można się zabierać za konstytucyjne majstersztyki. Między innymi po to, a sprzecznie z logiką konstytucyjną, jest wymagana tylko zwykła większość do zmiany.
Ja do zaproponowanych wyżej zmian mam ambiwalentny stosunek. Lepiej przyjąć cokolwiek lepszego, niż jak projekt ma znowu upaść albo się nie wyrobimy w czasie. Sławetny Baronet nie jest Senatorem, także te propozycje nie mają charakteru poprawek, w związku z czym zostawiam pole do popisu Senatorowi-Wnioskodawcy, który może przyjąć je jako autopoprawki. Proszę się możliwie szybko określić w tej kwestii.
przez Papieren Bitte 27 mar 2019, o 21:40
Przedłużam debatę do piątku, 29 marca włącznie, z możliwością wydłużenia lub skrócenia. Uważam, że nie należy ignorować uwag nowego obywatela. Ponadto nieznaczne przedłużenie debaty może poskutkować wykształtowaniem się lepszego projektu, stąd decyzja o przedłużeniu.
przez Marceli 28 mar 2019, o 17:14
Oczywiście za uwagi dziękuję, jednak przyjmuję je po części jako propozycje kosmetyczne oraz po części jako sugestie nie do końca idące w parze z naszymi sclavińskimi doświadczeniami z przeszłości.
W całej ustawie konstytucyjnej mamy określenie Rada, więc zmiana w jednym miejscu powinna skutkować Radą Konsulatu wszędzie. Sugeruje mi to jedno - obok Rady Konsulatu jest jeszcze jakaś Rada, ale to dyskusja - powiedzmy - akademicka. Natomiast wypunktowanie powodów jest sygnałem, że Rada nie może dowolnie kształtować sobie wytycznych w zakresie odwołania Konsula - owszem pole do decyzji posiada szerokie, ale np. skasowanie kryterium 7 dni nieobecności może spowodować, że do Rady wpłynie wniosek o usunięcie Konsula ze stanowiska, bo od 48 godzin nie daje znaku życia.
Co do trybu zmiany Konstytucji i ustanowienia funkcji Prefekta - nasze sclavińskie doświadczenia, których być może nowy Obywatel nie jest do końca świadomy (czego oczywiście nie traktujmy jako zarzutu), pokazują, że bardzo łatwo o paraliż Konsulatu. Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście podział kompetencji na dwa organy - Konsula i Marszałka Senatu, które wzajemnie się kontrolują i uzupełniają. Niestety w sclavińskich warunkach brak nam możliwości obsadzenia tych dwóch stanowisk dwiema aktywnymi osobami, więc musimy zbudować ustrój Sclavinii w oparciu o jednego aktywnego obywatela, ale jednocześnie ubezpieczyć się na wypadek jego nagłej nieobecności oraz paraliżu Rady w przypadku niepowołania Wicekonsula. Stąd i Prefekt, który nie musi sprawować swojej funkcji non stop jak Marszałek Senatu czy Wicekonsul właśnie, ale będzie wykorzystywany doraźnie w sytuacji braku aktywności i decyzji. Dodam, że celowo w tym projekcie zmniejszone do minimum zostały warunki do podejmowania pewnych działań, aby nie utrudniać zmian, bo to napędza aktywność i prowokuje do społecznych dyskusji.
Uwzględniając powyższe nie zgłaszam autopoprawek do projektu. Zgadzam się z Panem Marszałkiem, że potrzebujemy jak najszybciej nowej Konstytucji, a droga do jej poprawiania zostanie szeroko otwarta z chwilą powstania Rady.
przez Antoni 28 mar 2019, o 20:12
Wielmożny Senatorze,
oczywiście rozumiem powody nieuwzględnienia moich uwag, jednakże postaram się również odpowiedzieć na uwagi Wielmożnego.
Marceli napisał(a): W całej ustawie konstytucyjnej mamy określenie Rada, więc zmiana w jednym miejscu powinna skutkować Radą Konsulatu wszędzie. Sugeruje mi to jedno - obok Rady Konsulatu jest jeszcze jakaś Rada, ale to dyskusja - powiedzmy - akademicka.
Istotą mojej propozycji zmiany art. 2 nie jest dodanie drugiego członu do nazwy Rady. Owszem, podkreśliłem tę część artykułu, co być może było mylne, jednak podkreślenie nie miało na celu wskazania dodania członu, a jak wyjaśniłem pod cytowaną przeze mnie propozycją zmiany, dotyczyło uzupełnienia podkreślonego zapisu o szczegóły, które mogą się okazać przydatne. Rzeczywiście, jestem zwolennikiem podawania pełnych nazw, dlatego "automatycznie" dodałem drugi człon, jednak w przypadku stosowania skrótu w całym akcie jest to mój błąd.
Istotą proponowanej zmiany jest podanie możliwości zapisu danego artykułu, który nie zmienia jego sensu, a w moim odczuciu jest zdecydowanie bardziej czytelny niż propozycja Wielmożnego.
Marceli napisał(a): Natomiast wypunktowanie powodów jest sygnałem, że Rada nie może dowolnie kształtować sobie wytycznych w zakresie odwołania Konsula - owszem pole do decyzji posiada szerokie, ale np. skasowanie kryterium 7 dni nieobecności może spowodować, że do Rady wpłynie wniosek o usunięcie Konsula ze stanowiska, bo od 48 godzin nie daje znaku życia.
Nie rozumiem takiej argumentacji pozostawienia wypunktowanych możliwości odwołania Konsula czy Wicekonsula, bowiem wedle mojej najlepszej interpretacji w propozycji Wielmożnego Senatora widzę możliwość, która pozwala na odwołanie Konsula również bez żadnego powodu: Wicekonsul staje się Konsulem w przypadku opróżnienia urzędu dotychczasowego Konsula przed upływem kadencji z powodu odwołania uchwałą Rady, złożenia rezygnacji, niezapowiedzianej nieobecności trwającej dłużej niż 7 dni lub utraty aktywności. W cytowanym fragmencie odwołanie uchwałą Rady jest jednym z powodów opróżnienia urzędu, a więc odwołanie może nastąpić i tak bez żadnego z podanych później powodów - po prostu, do Rady wpływa propozycja odwołania Konsula, dochodzi do głosowania i w ten sposób Konsul opróżnia swój urząd. Być może nie był taki zamysł ów przepisu, jednak interpretacja, wedle mojej wiedzy, jest prawidłowa. A jeżeli taki był zamysł przepisu - jaki jest cel wymieniania powodów odwołania Konsula, jeżeli może on zostać odwołany również bez żadnego powodu?
Marceli napisał(a): Co do trybu zmiany Konstytucji i ustanowienia funkcji Prefekta - nasze sclavińskie doświadczenia, których być może nowy Obywatel nie jest do końca świadomy (czego oczywiście nie traktujmy jako zarzutu), pokazują, że bardzo łatwo o paraliż Konsulatu. Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście podział kompetencji na dwa organy - Konsula i Marszałka Senatu, które wzajemnie się kontrolują i uzupełniają. Niestety w sclavińskich warunkach brak nam możliwości obsadzenia tych dwóch stanowisk dwiema aktywnymi osobami, więc musimy zbudować ustrój Sclavinii w oparciu o jednego aktywnego obywatela, ale jednocześnie ubezpieczyć się na wypadek jego nagłej nieobecności oraz paraliżu Rady w przypadku niepowołania Wicekonsula. Stąd i Prefekt, który nie musi sprawować swojej funkcji non stop jak Marszałek Senatu czy Wicekonsul właśnie, ale będzie wykorzystywany doraźnie w sytuacji braku aktywności i decyzji. Dodam, że celowo w tym projekcie zmniejszone do minimum zostały warunki do podejmowania pewnych działań, aby nie utrudniać zmian, bo to napędza aktywność i prowokuje do społecznych dyskusji.
Proszę mi wierzyć, rozumiem zamysł ustanowienia takiego urzędu, jednak czy nie byłoby łatwiej powoływać obowiązkowo Wicekonsula, który de facto nie miałby żadnych obowiązków do momentu opróżnienia urzędu Konsula, o ile ten by został opróżniony? Wówczas Wicekonsul by zarządzał nowe wybory i do żadnej zapaści by nie dochodziło. Tę drogę uważam za znacznie mniej skomplikowaną i bez wprowadzania niepotrzebnych urzędów, których kompetencje są strasznie wysokie.