Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/05/drodzy-panstwo-w-zwiazku-z.html
Timestamp: 2018-04-24 20:44:40
Legal References Found: art.28
 art.103
 art.103
 art. 103
 art. 103
 art.321
 art.151
 art. 149
 art. 145
 art. 145
 art. 145
 art.103
 art. 28
 art. 190
 art. 28
 art. 103
 art. 67
 art. 103
 art. 103
 art. 103
 art. 2
 art. 31
 art. 32
 art. 67
 art. 30
 art. 65
 art. 70
 art. 73
 art.103

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Stowarzyszenie - ciąg dalszy
Autor: Zyzka o 07:17:00
Czy ktoś z Państwa wyjaśni mi czy zus postąpił słusznie? Koleżanka jest na wcześniejszej emeryturze i ze względu na to , że pracuje otrzymuje emeryturę zmniejszoną. W kwietniu ukończyła 60 lat i zus nie wypłacił jej całej emerytury tylko nadal zmniejszoną. Po wizycie w zus dowiedziała się, że jej wiek emerytalny to 60 lat i 2 miesiące i dopiero wtedy otrzyma całą. Czy to że od maja już nie pracuje ma jakieś znaczenie. Jeżeli ktoś ma te wiadomości to proszę o wyjaśnienie.
Anonimowy 6 maja 2013 13:22
ZUS POSTAPIŁ PRAWIDŁOWO.od stycznia 2013 zwieksza sie wiek emerytalny kobiet o kolejne miesiące w zależności od miesiąca urodzenia. nie ma znaczenia czy się pracuje czy nie. ROCZNIK 1953 tez objęła reforma zus.
Anonimowy 6 maja 2013 14:21
Anonimowy 6 maja 2013 13:33
Nie mogę zrozumieć w naszym przypadku hierarchii ważności.wydawałoby się,że TK jest najważniejszy,okazuje się,że nie, dalej jeżeli SO orzeka na korzyść emeryta,też nie jest to wiążące, ZUS robi swoje odwołuje się od decyzji Sądu,kto tu wreszcie rządzi,niezawisłe Sądy,czy minister finansów z P. Premierem,oj nieładnie
Bodajże za każdy kwartał roku dolicza się 1 miesiąc, Jeżeli ktoś urodził się w drugim kwartale to ma doliczone dwa miesiące.A
Anonimowy 6 maja 2013 14:58
Mam taki pytanie do kolegow i kolezanek.Kiedy w koncu senat zajmiet sie naszą sprawą?????????????????????Za chwile będzie przerwa wakacyjna.Więc kiedy zaczną działać.Chcę dozyc wypłaty zaległych,naleznych mi pieniędzy.Ze wcześniejszych postow wynika,że kilka osób odbyło spotkanie z senatorami.Więc moze juz coś wiadomo?Bronisława
Dzisiaj dostałam kolejną odpowiedź od tzw. RPO, który w swoim elaboracie poinformował mnie, że komisja senacka pracuje nad ustawą rekompensującą zawieszenie świadczeń. Halina W.
Być może umknęła mi informacja na blogu na temat losów tego wyroku (z pięknym uzasadnieniem) Sądu Apelacyjnego w Warszawie (III AUa 1135/12) z dnia 2012-12-19? Czy ZUS wypłacił pieniądze (jeśli tak, to czy z odsetkami?), czy - przeciwnie - złożył kasację?
Anonimowy 6 maja 2013 23:14
Sąd nie zasądził zaległych z odsetkami,bo nie mógł wyjśc poza żądanie zgłoszone przez skarżącą.
Żądanie w tej części przekazał do ZUS-jako nowy wniosek-celem wydania kolejnej decyzji.
Anonimowy 7 maja 2013 11:02
Dziękuję za komentarz. Oczywiście, to wynika z treści wyroku. Interesuje mnie jednak ciąg dalszy, tzn. reakcja ZUS na ten wyrok. Czy wypłacił "zaległe" bez odsetek, czy zdecydował się na wystąpienie do SN o kasację tego wyroku? W pozytywną decyzję ZUS co do wypłacenia dodatkowo odsetek oczywiście nie wierzę... ;)
wiadomo już, co z tą ustawą senacką odnośnie zwrotu naszych pieniędzy? jest w ogóle jakiś harmonogram? Może napisać do jakiegoś członka komisji z PiSu żeby poinformował nas łaskawie jak idą pracę
To mogłoby zrobić STOWARZYSZENIE, ale chętnych brak, a to tylko 5 osób, byłabym chętna, ale do W-wy mam 250 km i co ja mogę ? Ludzie zgłaszajcie się !!!
Anonimowy 7 maja 2013 09:38
Otrzymałam z SO zawiadomienie o sprawie w kwestii zwrotu świadczeń (stawiennictwo nieobowiązkowe) wraz z opinią prawną ZUS-u.Organ rentowy napisał, że orzeczenie TK z dnia 13 listopada 2012 obowiązuje od dnia wejścia w życie, zaś skutki prawne wywołuje tylko w przód.Trybunał wskazał,że z chwilą ogłoszenia sentencji wyroku w DU traci moc art.28 w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie art.103 a ustawy o em. i rent.do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 01 stycznia 2011r.bez konieczności rozwiązywania stosunku pracy.Oznacza to, że obowiązek rozwiązania stosunku pracy -
nie będzie miał zastosowania do osób,które tak jak wnioskod.
- prawo to nabyły od 01 stycznia 2009 do 31 grudnia 2010r. Natomiast przepis ten znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury od 01 stycznia 2011r. Trybunał nie orzekł bowiem, iż jego orzeczenie ma moc wsteczną.
Moje serdeczne pytanie,czy na sprawę powinnam się jakoś szczególnie przygotować, żeby odeprzeć atak ZUS-u?
Jestem nie pracującym emerytem, który próbuje odzyskać zaległości za okres 10- miesięcy.
Wdzięczny emeryt.
Anonimowy 7 maja 2013 09:51
proszę o odpowiedź p. Krzysztofa,ponieważ więcej takich uzasadnień ze strony ZUS wpływa Krystyna
Anonimowy 7 maja 2013 09:54
Jeżeli stawiennictwo nieobowiązkowe ,to i tak nie dopuszczą cie do głosu,przypuszczam,że werdykt już gotowy i dalej piłeczka do ZUS
Anonimowy 7 maja 2013 10:32
Na 6 czerwca mam wyznaczoną rozprawę w SA w Lublinie. Stawiennictwo nieobowiązkowe. Jestem "z przed". SA w Lublinie znany jest z wyroków na "nie". Nie wiem czy warto jechać (urlop, koszty przejazdu, moje nerwy). Doradźcie co robić, a może złożyć pismo procesowe wykorzystując jakieś dodatkowe argumenty (jakie?. Lucyna
Anonimowy 7 maja 2013 10:46
Pani Lucyno !
Zależy kto złożył apelację, jeżeli ZUS (przy korzystnym dla Pani wyroku SO), należałoby odnieść się do zarzutów stawianych przez ZUS.
Jeżeli apelacja pochodzi od Pani można odnieść się do zarzutów ZUS stawianych wyrokowi SO w odpowiedzi na apelacje. W każdym przypadku należy zbijać argumentację ZUS.
Dziękuję MM1. Apelację wnosiłam ja od wyroku SO w Zamościu. Kochany(a) MM1 gdybyś zechciał(a) mi pomóc opiszę szczegółowo moją sytuacje i wyślę skan wyroku i apelacji. Mój adres lucy54@interia.pl. Lucyna
Anonimowy 7 maja 2013 15:15
Skoro wniosłaś apelację, czekaj na termin. Nic innego nie masz do roboty. Chyba że chcesz ustosunkować się do treści odpowiedzi na apelację jaką sporządził ZUS.
Możesz skorzystać z gotowców w zakładce "wzory pism".
Anonimowy 8 maja 2013 10:41
Pani Lucyno,czy dopuszczono Panią do głosu w SO Zamość Krystyna
IRENA 7 maja 2013 12:16
W zakładce w kwietniu "Artykuł z Gazety Prawnej" jest wpis Pana Marcina Hołówki ze wskazaniem na zapoznanie się z wyrokiem SA w Katowicach z 20 marca 2013 roku w sprawie o sygnaturze III AUa 1258/12. Pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Wpis przeniesiony tutaj:
Marcin Hołówka 7 maja 2013 10:12
Czy warto walczyć o emerytury zawieszone emerytom, którzy nabyli prawo do emerytury przed 8 stycznia 2009 roku?
Chciałbym zwrócić Państwa uwagę na ostatnio opublikowany wyrok Sąd Apelacyjny w Katowicach z 20 marca 2013 roku w sprawie o sygnaturze III AUa 1258/12.
Sąd uznał, iż emeryci którzy nabyli prawo do emerytury przed 8 stycznia 2009 roku a którym zawieszono wypłatę emerytur od dnia 1 października 2011 roku mają prawo do otrzymania zawieszonej przez ZUS emerytury.
Proszę zwrócić uwagę na to, że Sąd Apelacyjny w Katowicach nie rozróżnia pomiędzy osobami, które nabyły prawo do emerytury przed 8 stycznia 2009 roku i tymi którzy nabyli prawo do emerytury po tym dniu. I choć moim zdaniem jest to prawidłowa interpretacji przepisów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, niestety jest to wciąż linia orzecznicza nie przeważająca wśród sądów apelacyjnych.
Należy przypomnieć, że gdyby w ogóle nie było niekonstytucyjnego przepisu art.103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych to niezależnie od tego kiedy emeryt nabył prawo do emerytury otrzymywałby emeryturę.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego wyeliminował z porządku prawnego art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – efekt jest taki jakby w ogóle tego przepisu nie było.
Anonimowy 7 maja 2013 15:06
Senat ma zacząć pracować nad ustawą emerytalną( w sprawie rekompensaty dla nas ) 15.05.2013r. Tak wyczytałamw na stronie Senatu
Zamieszczone tam druki nie świadczą o tym, że będą to kwestie, które nas dotyczą.
Anonimowy 7 maja 2013 21:23
Ja też wyczytałam na stronie Senatu, że to jeszcze nie ta data, bo te druki EWIDENTNIE świadczą o tym, że nas NIE dotyczą.
Anonimowy 8 maja 2013 09:28
dotyczy emerytur "zagranicznych"- nie naszych!
mam pytanie .do lutego 2011 pobierałam wczesniejsza emeryture nastepnie przeszlam na powszechną czy mam szanse wygrac w SO. Odwolalam sie za pośrednictwem ZUS
Xenefont o/Olsztyn 7 maja 2013 22:11
TAK!O tym kogo dotyczy wyrok Trybunału mówi jego treść i jest ona integralną częścią uzasadnienia. A dotyczy wszystkich, którzy prawo do emerytury nabyli przed 1 stycznia 2011 r.
Uzasadnienie pokazuje co było przedmiotem skargi,jak Trybunał uszczegółowił wniosek Senatorów do art 28 ustawy zmieniającej, pokazuje różnicę miedzy zagadnieniem jakie Trybunał rozpatrywał w 2006 r, a naszą sytuacją i pokazuje krok po kroku co Trybunał rozważał i jakie wnioski wysnuł i co znalazło się w samym wyroku.
Jest rzeczą oczywistą i niepodważalną (przynajmniej dla mnie, na podstawie tego co zawiera uzasadnienie), że wyrok dotyczy wszystkich emerytów którym w latach 2009-2011 wypłacano emeryturę bez konieczności zwolnienia się z pracy i którym zawieszono ją z dniem 30.09.2011 r. absolutnie niezależnie od tego kiedy wystąpili do ZUS z wnioskiem o naliczenie emerytury, czyli od 2003 do 2008 lub z wnioskiem o naliczenie i wypłacanie w okresie 2009-2010. Ci pierwsi i tak w latach 2009-2010 musieli ponownie złożyć wniosek o emeryturę (na jedynym obowiązującym druku), po to żeby wnieść o jej wypłacanie. Tak, że wniosek o emeryturę w okresie 8 stycznia 2009 - 31 grudnia 2010 r złożyli wszyscy i jedni i drudzy i tych wszystkich dotyczy wyrok Trybunału.
Rzeczywiście uzasadnienie jest dla osób nie obeznanych z językiem stosowanym przez prawników trudne do zrozumienia.
Po jego wnikliwej lekturze widać jednak, że nie przyda się na nic ani prawnikom w MPiPS czy ZUS ani sędziom zawieszającym sprawy z powodu jego braku, jak też nie daje sędziom żadnych wskazówek do tego jak mają orzekać, czyli mają orzekać zgodnie z wyrokiem!!! Tak napisał/informował nasz Krzysztof...I JUŻ...
Dlatego brak chtęnych do STOWARZYSZENIA!!! z tymi ludzmi , wystarczy jedna baba i to łyżka dziegciu w beczce miodu.
anonimowy 7 maja 2013 21:54
Trzeba otworzyć ten tytuł w tabelce a tam pisze dokładnie, że chodzi o nasze zaległe emerytury
Anonimowy 8 maja 2013 08:24
Podaj instrukcję bo wchodzę i ni jak nie mogę tego odnalezć.
Anonimowy 8 maja 2013 09:29
dotyczy emerytur "zagranicznych"
Następna sprawa w Sądzie Okręgowym w Lublinie przegrana to już norma sprawiedliwości
Xenefont o/Olsztyn 7 maja 2013 22:48
Q...,to znaczy,że nie wiedzą,co czynią!Przepraszam,idę spaciuniu.Dobranoc...
Anonimowy 8 maja 2013 08:36
jakie uzasadnienie Sadu okręgowego w Lublinie,czy dopuścili do głosu,czy gotowy wyrok Krystyna
Czy ktoś z blogowiczów ma może przygotowaną "czapę" dot. zarzutów do apelacji dla tych sprzed 2009r.
A moze słychac cos nowego w sprawie niekorzystnego przeliczania emerytur 2013???Dostałam decyzje i jestem duzo do tylu nic na plus.Emeryture wczesniejsza mialam naliczona w 12.2008 a musialam z niej skorzystac od 04.2010 tj.38 miesiecy -teraz mi to wszystko potracili .Decyzja niedlugo sie uprawomocni a ja nie wiem co dalej robic poniewaz w ministerstwie pracy nic w naszej sprawie sie nie dzieje??? prosze doradzcie cos .pozdrawiam
IRENA 8 maja 2013 08:13
Temat naliczeń emerytur w 2013 roku był kilka razy poruszany na blogu z tego co pamiętam radzono pozostać przy starej decyzji, - proszę poszperać w zakładkach pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Koniecznie - przed prawomocnością decyzji- napisać do ZUS pismo cofające wniosek o przyznanie nowej emerytury i umorzenie postępowania w tej części.Pozostanie tylko "stara emerytura", a po umorzeniu sytuacja, jakby nigdy takiego wniosku nie składano.
Takie przeliczenie można zrobić tylko raz, więc pozostaje wtedy znowu kolejna możliwość na przyszłość.
anonimowy 11 maja 2013 06:57
Zus sam umarza nowa decyzje i pozostaje stara wiem to na moim przykladzie otrzymalam nowa niekorzystna decyzje 25 kietnia 2013 .Ale nie o to przeciez chodzi nowe decyzje dla nas sa bardzo niekorzystne i jak wspolnie nie bedziemy domagac sie zmian w ustawie to tak pozostanie.Pozdrawiam
O jaką ,,babę" chodzi? Mam na myśli sprawę powołania stowarzyszenia? Jeśli jedna niewiadoma i nieznana ,,baba" - jak podaje anonimowy z 22.42- jest w stanie zablokować nasze działania, to naprawdę jest to dziwne. O co chodzi?
"Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego"... ;)
To przez osoby tak myslace i piszace jak 10,24 nikt nie chce wiazac sie i brac udzialu w zakladaniu Stowarzyszenia. Ludzie to przestrzen publiczna i kazdy moze wejsc i trzeba to zrozumiec i nie pisac tych bzdur- fora ze dwora itd
ktoś dokładnie sprawdzał stronę Senatu czy jest coś na temat prac nad ustawą rekompensacyjną dla nas? Ja przeszukałam i w maju nic nie ma, może w czerwcu zaczną?
Krzysztof 8 maja 2013 12:39
Kilka informacji o sprawach bieżących.
Oficjalnie, jak można to sprawdzić na stronie Senatu, żadna inicjatywa ustawodawcza dotycząca wyroku TK z 13 listopada 2012 r, nie jest przez Senat ani podjęta ani procedowana. Jak widać na razie marszałek Borusewicz nie skierował wniosku z posiedzenia komisji ustawodawczej do żadnej komisji do procedowania, czyli bryndza, czyli nic się w naszej sprawie na razie w Senacie nie dzieje, a jeśli się w ogóle zacznie coś dziać to na pewno nie przed wakacjami.
Na razie pozostaje nam pisanie o pogodzie i narzekanie na kolejne niekorzystne wyroki sądów. Przykro to pisać ale tak sprawa na dziś wygląda. Po za czekaniem na rozwój sytuacji nic man innego nie pozostaje.
Przypominam, ze osoby "uwalone" w apelacyjnych powinny wnosić skargi kasacyjne do SN, niestety koszty kasacji to około 2400 zł + VAT, więc nie wszyscy się na to zdecydują. Natomiast każdy po przegranej w apelacji może pisać do ETPCz, to kosztów nie generuje, przypominam też że termin wniesienia skargi do ETPCz to 6 miesięcy od dnia wydania wyroku przez sąd apelacyjny czyli 6 miesięcy od dnia rozprawy.
Osoby wcześniej "niesądowe" powinny odwoływać się od decyzji ZUS o odmowie zwrotu zaległych świadczeń do sądów okręgowych, na to jest teoretycznie miesiąc od dnia otrzymania decyzji.
A ja życzę wszystkim ładnej pogody za oknem, pogody ducha i nie załamywania się obecnymi trudnościami.
Przypominam też co pisałem już wielokrotnie wcześniej, wygrani w apelacyjnych pieniążki raczej powinni trzymać na lokatach, a nie wydawać do momentu rozpatrzenia kasacji wnoszonych przez ZUS przez Sąd Najwyższy.
Nie zaklinać też rzeczywistości jak to robi Xenefont, sądy wyrok TK rozumieją po swojemu i do czasu ewentualnej uchwały SN w odpowiednim składzie, uchwały która byłaby dla nas korzystna i wiązała sądy okręgowe i apelacyjne, sądy będą orzekały jak orzekają i nasz gromy niczego tu nie zmienią.
Jeśli są konkretne pytania proszę pisać
Anonimowy 8 maja 2013 12:45
A ja sie ciesze..........,że Pan Krzysztof wrocil do zdrowia i jest juz na bloogu.Steskniona Baska
Maria 8 maja 2013 13:52
Ja też się cieszę i pozdrawiam serdecznie.
Anonimowy 8 maja 2013 13:55
jak tu wierzyć historii,podobno p. Borusewicz walczył o sprawiedliwość w solidarności, dla ludzi pracy, a okazuje się,że walczył tylko czyje interesy.Stołek nie wieczność,zobaczymy co zwycięży siła charakteru,czy próżność,no cóż mamy to co wybraliśmy,oby tylko nauka nie poszła w las
Krzysztof 8 maja 2013 14:08
Anonimowy z 13:55
Dlaczego naskakujesz na Borusewicza? Nasza sprawa należy do kręgu inicjatyw ustawodawczych związanych z wykonaniem wyroków TK. Nasz wyrok nie jest jedynym jakim Senat się zajmuje. Było posiedzenie komisji uchwalono wniosek i poszedł on do prezydium Senatu i tam czeka w kolejności na skierowanie go do komisji ustawodawczej. Nie jesteśmy pępkiem świata, a dla Senatu nasze emerytury są tak samo ważne jak inne wyroki TK. Uważam, że jeśli w tym roku komisja się tym zajmie i przygotuje projekt ustawy to będzie i tak wielki sukces
Anonimowy 8 maja 2013 12:19
Kochani ja naprawdę czytałam chyba 5 dni temu, że 15.05.2013r. Senat zajmie się naszymi zaległymi emeryturami. A dziś sprawdzam i faktycznie pisze zupełnie coś innego ( renty i emerytury za prace za granicą ) tzn. że zostało zmienione- mają nas głęboko gdzieś . Przykro mi.
Za napisanie skargi kasacyjnej zapłaciłam 800 zł. H. W.
Krzysztof 8 maja 2013 13:48
Koszt skargi kasacyjnej wynika z wartości roszczenia czyli kwoty zaległych emerytur i rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie kosztów sądowych, napisałem 2400 bo za mniej raczej dobry prawnik się nie podejmie. Przypominam, że to proces o prawa majątkowe, i opłata stosunkowa to 5% wartości sporu w naszym przypadku chodzi 13 miesięcy i emeryturę brutto. Przy 800 zł chodziłoby o emeryturę brutto około 1250 zł czyli netto poniżej 1000 zł. A dobrzy prawnicy się cenią, dlatego wiem, że wiele osób skargi kasacyjnej nie złoży
Po za tym to nie tylko napisanie ale też reprezentowanie emeryta w SN
Krystyna 2008 8 maja 2013 21:36
Witam serdecznie, Panie Krzysztofie cieszę się że jest Pan z nami.
Jestem po przegranej w SA. 30 kwietnia br.odebrałam wyrok z uzasadnieniem myślałam o kasacji ale przerażają mnie koszty bo wiadomo że jeżeli bym chciała skorzystać z prawnika to również żeby reprezentował mnie na sprawie.
Chyba będę pisała do TPCz (czy od daty podpisania na poczcie tj od 30.04. mam 6 miesięcy) ale wiadomo że czas oczekiwania jest bardzo długi.
czy jak w międzyczasie np w SN będzie jakiś jeden wyrok dla nas (tzn dla tych z PRZED) korzystny lub Senat wyda Ustawę na naszą korzyść to będą z tego mogły skorzystać wszyscy?
Czy znowu będziemy musieli przechodzić przez wszystkie sądy?
Bardzo proszę o odpowiedź - jak zawsze bardzo dziękuję i pozdrawiam Krystyna
Krzysztof 8 maja 2013 21:56
Na skargę do ETPCz masz sześć od dnia rozprawy w SA i ogłoszenia wyroku a nie od dnia odebrania go na poczcie. Jeden wyrok w konkretnej sprawie kasacyjnej nic nam nie daje. musi powstać w SN uchwała w składzie co najmniej siedmiu sędziów, a lepiej w składzie całej Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, która zostanie wpisana do księgi zasad prawnych, wtedy sądy okręgowe i apelacyjne będą nią związane
Anonimowy 8 maja 2013 14:44
Prosze odnies sie do takiej sytuacji.Pracuje ,pobieram biezaca emerytute.Nie dostałam wstrzymujacej.Natomiast w decyzji ktora dostałam w sprawie zaległej jest data wstrzymania 1.XII.20011r.Odwołałam sie do Sadu za pośrednictwem ZUS. Do tej pory a mija miesiąc zadnej reakcji .
Anonimowy 8 maja 2013 15:32
Też miałam wstrzymaną od 1.12.2011r., a za X i XI musiałam zwrócić ( brutto). Teraz wniosłam do SO odwołanie o zwrot od 1.12.11r i wpłaconej kwoty za X i XI. ( obecnie już nie pracuję>
Anonimowy 8 maja 2013 15:13
Wygrałam w SO w Lublinie 29.kwietnia zaległe bez odsetek.CO robic dalej ? pisać o wyrok z uzasadnieniem to juz po terminie,bo wytocze druga sprawe o odsetki taka zemsta tutu za to czołganie.ewabarbara
A ZUS nie złożył (zapowiedział) apelacji ?
Proszę napisać o odpis wyroku do SO bez uzasadnienia bo minął już tydzień od sprawy ,następnie zrobić ksero wyroku i złożyć w ZUS o wypłatę i czekać na odpowiedz ZUSu .Ina
zus mamrotał coś niezrozumiale (taka panienka znudzona) takze nie wiem .Zadzwonię do SO .Bardzo dziekuje i pozdrawiam Inę.ewabarbara
Anonimowy 8 maja 2013 15:14
Jezeli ta odpowiedz dotyczy z godz 14.44 to nie prowokacja a fakty. Z roznych wzgledow nie moge pisac wiecej
O jakich kosztach pisze do mnie ZUS w odpowiedzi organu rentowego na odwołanie od decyzji w sprawie wypłaty zaległości
do SO, cyt.:"Organ rentowy wnosi o oddalenie odwołania i zasądzenie od ubezpieczonej na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa prawnego wg. norm przepisanych".
Czy Ktoś uprzejmy mógłby mnie oświecić?
Chodzi tu zapewne o koszty prawnika ZUS- u w przypadku przegranej emeryta....
Anonimowy8 kwietnia 2013 23:01
Postępowanie w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych wolne jest od kosztów sądowych
Opłatę podstawową w kwocie 30 złotych pobiera się wyłącznie od :
apelacji, zażalenia, skargi kasacyjnej i skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia
Stawki minimalne opłat za czynności adwokackie w sprawach ze stosunku pracy i ubezpieczeń społecznych określone są w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. (Dz. U. Nr 163, poz. 1348).
wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy:
1. do 500 zł - 60 zł;
2. powyżej 500 zł do 1.500 zł - 180 zł;
3. powyżej 1.500 zł do 5.000 zł - 600 zł;
4. powyżej 5.000 zł do 10.000 zł - 1.200 zł;
5. powyżej 10.000 zł do 50.000 zł - 2.400 zł;
6. powyżej 50.000 zł do 200.000 zł - 3.600 zł;
7. powyżej 200.000 zł - 7.200
1) za sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej oraz udział w rozprawie przed Sądem Najwyższym - 75 % stawki minimalnej,
a jeżeli w drugiej instancji nie prowadził sprawy ten sam adwokat - 100 % stawki minimalnej,
w obu wypadkach nie mniej niż 120 zł;
2) za sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej oraz za sporządzenie opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej - 50 % stawki minimalnej, a jeżeli nie prowadził sprawy w drugiej instancji ten sam adwokat - 75 % stawki minimalnej, w obu wypadkach nie mniej niż 120 zł;
3) za udział w rozprawie przed Sądem Najwyższym - 50 % stawki minimalnej, a jeżeli nie prowadził sprawy w drugiej instancji ten sam adwokat, nie sporządzał i nie wniósł skargi kasacyjnej - 75 % stawki minimalnej, w obu wypadkach nie mniej niż 120 zł
Anonimowy9 kwietnia 2013 11:39
Dziękuję bardzo za wyczerpującą informację. Stawki minimalne są jak na kieszeń emeryta w dodatku w niepewnym finale powalające. Chyba dlatego sądy tak rozstrzygają, aby zniechęcić z powodu kosztów większość emerytów do składania kasacji.Jeśli można prosić o dodatkowe wyjaśnienie - to czy stawka minimalna jest obligatoryjna dla adwokata prowadzącego sprawę. Pytam dlatego, że na blogu oferuje napisanie skargi p.mec. Giedrojć za kwotę 800 zł. W moim przypadku opłata minimalna wyniosłaby 2400 zł, a to niestety przekracza moje możliwości- zwłaszcza, że skutek może być wątpliwy.
Anonimowy9 kwietnia 2013 20:28
to są stawki minimalne pokrywane przez Skarb Państwa, które mają zastosowanie przy zastępstwie procesowym przez pełnomocnika z urzędu, ustanowionego przez sąd.
Natomiast biorąc adwokata/radcę prawnego z wyboru można umówic się na indywidualne wynagrodzenie
Ewa! z 8 maja 15:27
Ja też dostałam taką klauzulę. Pisałam na blogu o tym wcześniej i dopiero teraz jest komentarz.Rozumiem,że w przypadku przegranej emeryta ( czyli mnie) będę pokrywała koszty prawnika ZUS-u. Tylko w moim przypadku prawnik ZUS- u nie ustosunkował się do mojego wniosku na poziomie SO , nie był też na rozprawie w SO, tylko złożył apelację.Jest to bardzo wygodne. Pozdrawiam Aleksandra
Anonimowy 8 maja 2013 17:59
A mnie się wydaje, że po uważnym przeczytaniu wspomnianego rozporządzenia (Dz.U. 2002 163 poz nr. 1349) nie należy się nadmiernie obawiać kosztów zastępstwa procesowego. Mogą się one kształtować pomiędzy 60 zł a 360 zł. Jednak, pełnomocnik reprezentujący ZUS w sądzie może wystąpić z wnioskiem o zwrot przez emeryta kosztów zastępstwa procesowego na rzecz ZUS pod warunkiem, że jest radcą prawnym, a to nie jest częsta sytuacja w przypadku spraw „emeryt kontra ZUS” w sądach ubezpieczeń społecznych.
Podaję stosowne fragmenty w/w rozporządzenia (dla większej jasności, najpierw z rozdz. 3, a potem z rozdz. 2):
§ 11.2. Stawki minimalne wynoszą 60 zł w sprawach o świadczenia pieniężne z ubezpieczenia społecznego i zaopatrzenia emerytalnego.
§2.2. Sąd może przyznać opłaty wyższe od wskazanych w ust. 1, jeżeli uzasadnia to rodzaj i stopień zawiłości sprawy oraz niezbędny nakład pracy radcy prawnego; NIE MOGĄ ONE BYĆ WYŻSZE NIŻ SZEŚCIOKROTNE STAWKI MINIMALNE.
Anonimowy 8 maja 2013 18:07
Do Pana Krzysztofa - godz. 13.48
Emeryturę mam znacznie wyższą. Nie wiem czy będą dalsze opłaty. Wiem, że posiedzenie będzie niejawne, nie znam daty posiedzenia. H. W.
Krzysztof 8 maja 2013 19:08
Są różni prawnicy i różnie biorą za swoje usługi. W Warszawie stawka 2400 za kasacje i sprawę zaległych przed SN to dolna stawka
Krzysztof 8 maja 2013 19:16
Anonimowy z 17:59
Radcą lub adwokatem, a ZUS często w SO reprezentują zwykli choć z pełnomocnictwami pracownicy służb prawnych. Takim koszty zastępstwa się nie należą. Apelację też mógł napisać pracownik a nie radca prawny czy adwokat. Ewentualne koszty zastępstwa przed SA mogą być tylko zasądzone tylko w przypadku radcy lub adwokata. Natomiast kasację jak wiadomo zawsze musi pisać radca lub adwokat i oczywiście jeśli emeryt przegra płaci koszty zastępstwa ( gdy kasacje wnosi ZUS)
HW, proszę Cię o informację kiedy została złożona kasacja?Skąd wiesz,że będzie to tylko posiedzenie niejawne?
Panie Krzysztofie, mój komentarz dotyczył wpisów p. Ewy i p. Aleksandry, czyli spraw w SO i SA.
O kasacji niewiele wiem więc się nie wypowiadam.
Wydaje się jednak, że nie tylko w SO, SA, ale także w SN strona przegrywająca może jeszcze pokładać nadzieję w artykule 102 K.p.c., zgodnie z którym sąd w wypadkach szczególnie uzasadnionych (których przepisy nie konkretyzują) może zasądzić od przegranej strony tylko zapłatę za część kosztów lub w ogóle jej nie obciążać kosztami.
Warto o tym pamiętać przygotowując pismo procesowe (lub ustny wniosek procesowy do zgłoszenia na rozprawie) w przypadku, gdy wiemy, że ZUS występuje (wystąpi) o zwrot kosztów zastępstwa.
do anonimowej z 15,32czy Pani otrzymala decyzje wstrzymujaca, bo ja nie otrzymalam w 2011 r tylko teraz w marcu 2013 dotyczacej wyplaty zaległych było zaznaczone ze wstrzymano w grudniu 2011
Krystyna 2008 8 maja 2013 21:46
Krzysztof 8 maja 2013 21:58
Do Pani Basi - godz. 20.15
Skargę kasacyjną w moim imieniu złożył mecenas (K.G.) 7 bm. Od niego wiem, że posiedzenie będzie niejawne, a czeka się ok. 8. miesięcy. Ciekawi mnie sytuacja następujaca. SN orzeka o wygranej (oby!) a Senat nie upora się do tego czasu z ustawą, to co wtedy? Wyrok będzie a ustawy brak. - H. W.
"SN orzeka o wygranej..." - nie sądzę by SN orzekł we własnym zakresie, jeżeli już, to uchyli wyrok SA i przekaże sprawę do ponownego rozpatrzenia. SA wyda kolejny wyrok a ZUS (bądź emeryt) znowu wystąpi z kasacją. Tak może trwać do czasu oddalenia skargi przez SN.
Co bedzie z wyrokami SO, SA czy SN w sytuacji gdy wejdzie w życie ustawa rekompensacyjna obejmująca wszystkich b. zawieszonych - pokaże czas. Przewiduję totalny bałagan prawny, ale czegoż można oczekiwać od rządzących nami ignorantów.
Krzysztof 9 maja 2013 08:15
Do MM1
SN zwraca sprawę do ponownego rozpatrzenia przez SA jeśli znajdzie uchybienia proceduralne, natomiast jeśli rozpatruje sprawę wyłącznie pod kątem merytorycznym to orzeka co do istoty sprawy. Tyle, że jak pisałem pojedyncze wyroki, te korzystne dla emerytów nie będą dla SO i SA obowiązujące, co najwyżej mogą stanowić wskazówkę jak orzekać. Aby SO i SA przestały stosować podział przed i po 8 stycznia 2009 oraz orzekały o działaniu wyroku TK ex tunc musi powstać uchwała (albo dwie) w składzie 7 sędziów (a lepiej w składzie całej Izby PiUS, lub może w składzie pełnego SN). Taka uchwała podlega wpisaniu do księgi zasad prawnych SN i w zasadzie wiąże sądy I-szej i II-giej instancji. Dlatego np sady apelacyjne w jednych miastach nie kierują się wyrokami zapadającymi w innych miastach (choć mogą), sąd jako niezawisły orzeka tak jak sam rozumie materiał dowodowy i przepisy prawa a danej sprawie.
Sytuacja o jakiej piszesz czyli krążenie sprawy wielokrotnie między SA i SN nie jest możliwa jeśli chodzi o merytoryczną istotę sprawy.
Anonimowy 9 maja 2013 08:19
dziwne to,że Senat nie upora się z ustawą, w okresie 3-ch miesięcy ,to i tak za długo,komu zależy na wyciąganiu kolejnych pieniędzy od emerytów. Panie premierze proszę skończyć tą komedię,wszystko ma swój czas i cenę
Krystyna 2008 8 maja 2013 22:31
bardzo dziękuje za odpowiedź - byłam przekonana, że od dnia odbioru - czyli również do SN od dnia rozprawy (tj od 12 marca) ale dwa miesiące.
To na kasację do SN już nie mam szans?
a co będzie np ze mną (i innymi) jeżeli nie będę składać kasacji a w SN będzie uchwała czy Senacie na naszą korzyść?
Krzysztof 8 maja 2013 22:38
Na skargę kasacyjna jest dwa miesiące od dnia odbioru wyroku w ETPCz inaczej od dnia ogłoszenia
Krystyna 2008 8 maja 2013 22:48
Panie Krzysztofie, SERDECZNIE dziękuję i nie ukrywam, że cieszę się z Pana powrotu.
Proszę jeszcze o odpowiedź czy jeżeli bym np. pozostała przy przegranej w SA i nie składała kasacji do SN to później nie mam szans przy uchwale podjętej w SN i ustawie w Senacie.
Pan Mecenas G.podawał inne stawki za kasację, nie takie jak podaje pan Krzysztof, o połowę mniejsze. Można ten wpis odnaleźć na blogu. Chyba , że coś się zmieniło.Pozdrawiam. Elżbieta z P.
Krzysztof 8 maja 2013 22:41
Elu, Pan mecenas Giedrojć ma swoje stawki , ja robiłem rozeznanie w Warszawie, poniżej 2500 plus koszty nikt nie chce rozmawiać. Stawkę dyktuje prawnik, a emeryt się
godzi lub nie
Trochę się zaniepokoiłam. Z Państwa wypowiedzi wynika, że chyba niepotrzebnie wniosłam o kasację do SN. H. W.
Anonimowy 9 maja 2013 06:09
Osobiście uważam,że potrzebnie wniosłaś kasację.Jest to jedna z możliwości dochodzenia swoich spraw na drodze sądowej.Jeżeli jesteś zdeterminowana ażeby walczyć to walcz i nie zamykaj sobie drogi.
W naszym kraju nigdy nic nie wiadomo czy będzie się liczył wyrok sądu czy nowa ustawa rekompensacyjna.Zadbaj o jedno czyli o to na co masz w tej chwili wpływ czyli kasację.Właściwie to już zadbałaś i tego się trzymaj.
Jak długo czeka się w ETPCz na opinię? H. W.
Anonimowy 8 maja 2013 22:54
Krzysztofie, to prawda co piszesz, takie stawki obowiązują nie tylko w Warszawie. Dzięki Marianowi pan mecenas Giedrojć podał inne stawki, ale nie wiem, czy są one aktualne. Tak jak napisałeś , żyjemy w ciągle zmieniającej się rzeczywistości. Pozdrawiam i cieszę się, że ,,ożyłeś". Elżbieta z P.
Krzysztof 9 maja 2013 08:39
K i CH
I po co się wygłupiasz? Ani do wspierania Adminki ani do składania kasacji nikt nikogo nie zmusza. Pretensje to zgłoś do 460 osłów z Wiejskiej, którzy uchwalili, ze kasację musi składać zawodowy pośrednik czyli adwokat albo radca prawny, a ci nie są altruistami ani filantropami i za darmo niczego nie robią. A po za tym nie mamy do czynienia z "biednymi emerytami" moim zdaniem średnia emerytura zawieszonych to około 3000 brutto, a do sądu zawsze idzie kwota brutto, więc walka jest o ca 40.000 zł (13 x 3000). Opłata od 40.000 to minimum 2000, więc nie bardzo rozumiem na co się wściekasz, Po za tym nasze sprawy nie należą ani do "łatwych" ani do jednoznacznych. TK spieprzył uzasadnienie niejasno pisząc kogo wyrok obejmuje i stąd takie a nie inne wyroki sądów. Od kiedy działa wyrok to też nie jest jednoznaczne sam TK uważa że od dnia wejścia w życie czyli tylko do przodu a SN że od dnia wejścia w życie niekonstytucyjnego przepisu czyli wstecz.
A w ogóle niewielu prawników podejmie się w tej sytuacji pisania skargi kasacyjnej, więc ci co to zrobią w Warszawie śpiewają 2500 + VAT (no bo przecież wystawiają fakturę a VAT zabiera Vincent), a niektórzy dodają do tego jeszcze zwrot ewentualnych kosztów, np emeryt jest z innego miasta i jeśli papuga do niego jedzie a nie odwrotnie to za koszty podróży każe sobie zwrócić.
Drogi K i CH, Twoje poglądy, przepraszam Cie, ale zalatują co nie co komuną, a żyjemy w pazernym kapitalizmie. Nie bardzo tez rozumiem zachwyt p. Elżbietą, to już komuna i dyktatura czystej wody, jej się zachciewa kontrolowanie wszystkiego i wszystkich jak nie przymierzając I-szemu sekretarzowi POP
Anonimowy 9 maja 2013 07:40
Czy w apelacji podaje się wartość sporu brutto czy netto?
Krzysztof 9 maja 2013 08:41
Anonimowy 9 maja 2013 09:50
Dzień Dobry Krzysztofie!
Mam pytanie. Ja w swojej apelacji podałam kwotę netto. Czy mogę do SA dołączyć sprostowanie tej pomyłki?
Pozdrawiam serdecznie i nie ukrywam, iż cieszę się z Twojego powrotu na blog.
Anonimowy 9 maja 2013 08:40
wydaje mi się , że należałoby jak ktoś ma " dojćie do władzy " zainteresować ich jakie są koszty tej zabawy w sądach / praca sędziów , protokolantów , prac sekretiatów pracowników ZUS - u i nas samych .Może ze względu na okoliczności Senat powinien zająć się tą sprawą w pierwszej kolejności , w przypadku nie korzystnego wyroku dla nas przez Sąd Najwyższy ZUS będzie miał problemy z odzyskaniem pieniędzy wypłaconych emerytom ta zabawa powinna być przerwana jak najszybciej przez Senat aby odciążyć już i tak zawalone sprawami sądy .
Krzysztof 9 maja 2013 08:51
Kochany Anonimowy z 8:40
Kiedy Ty i Tobie podobni zrozumiecie wreszcie, że my "zawieszeni" emeryci nie jesteśmy pępkiem świata ani nawet pępkiem naszej RP i naprawdę nasze sprawy i związane z nimi koszty jakie ponosi ewentualnie państwo, niewiele "władzę " interesują. Niby dlaczego Senat miałby naszą sprawą zajmować się po za kolejnością? możesz podać powody i przesłanki, które trafiłyby do prezydium Senatu i spowodowały takie działania? Po za tym co za naiwna wiara w to, że ewentualna inicjatywa Senatu zamieni się w ustawę i wejdzie w życie? Najpierw musi to przyjąć cały Senat, a tam jak wiadomo większość ma PO potem idzie na trzy czytania do Sejmu (komisje!!) i zakładając że przejdzie przez Sejm i Senat trafia do Prezydenta, a tam pani Wóycicka ( a wiadomo co wymyśli ????) Droga do ustawy rekompensacyjnej jako inicjatywy senackiej jest długa i wyboista, dużo lepiej byłoby gdyby projekt wyszedł z MPiPS i do Sejmu trafił jako rządowy
A co w senacie krowy święte?Prędko powinni ustawę przygotować.Polska państwem prawa się chyba zwie?czy Pan wszystko wiedzący Krzysztofie może ma inną wiedzę?To Pan m.in bywał ww senacie w naszej sprawie i robił dużo hałasu.Jak dobrze pamiętam jakaś przedstawicielka parlamentu pisała do Kamysza o wyjasnienia w naszej sprawie.Ponoć miał odpowiedzieć w pózniejszym terminie.Pytam kiedy jak zejdziemy w duzej części?Przecież kazda zwłoka to odsetki rosnące dla rządu.ps I proszę nie przesadzać z tym populizmem
może po to,żeby pokazać,że chce naprawić bubel prawny,po to,że chce pokazać,że nie lekceważy ludzi,którzy pracą zasłużyli na odrobinę szacunku. Wreszcie po to,żeby pokazać, że prawo nie stoi ponad prawem.
Panie Krzysztofie my doskonale rozumiemy , że nie jesteśmuy " pępkiem świata " ale nie rozumiemy dlaczego mamy walczyć tak o własne pieniądze jeżeli sami nie będziemy się szanować to nikt nas nie będzie szanował a są no to dowody walczymy o nasze pieniądze przez nas odłożone dlaczego mamy ciągle czekać i o nic się nie upominać tylko ciągle walczyć w sądach po tylu latach pracy . Nie bardzo rozumiemy pana stanowisko .
Anonimowy 9 maja 2013 12:29
Pan Krzysztof powyżej przedstawia realia związane z naszą sprawą. Jeżeli ktoś uważa,że nie ma racji,to może poda propozycję konkretnych rozwiązań,bo narzekaniem i pobożnymi życzeniami nic nie wskóramy. Pozdrawiam. T.R.
Anonimowy 9 maja 2013 14:15
Proszę Państwa, zostawcie na chwilę sprawy z Senatem, bo brzmią bardziej jako sf. Ci, którzy mają wznowione od 22.11.2012 r. przez ZUS a są z okresu sprzed 08.01.2009 a mają oddalone sprawy w I instancji przez SO powinni nie wahać się przez chwilę i składać apelację a ci, którzy niekorzystny wyrok SA kasację. Sprawa moim zdaniem jest do wygrania z uwagi na ewidentne złamanie procedury cywilnej. Sąd po prostu nie może orzekać sprzecznie z prawomocną decyzją ZUS wznawiającą wypłatę świadczenia. W postępowaniu cywilnym obowiązuje zasada dyspozycyjności i swobodna ocena sądu nie może wykraczać ponad nią. Poza tym wyrok SA w Katowicach pokazuje, że nadal jest brana pod uwagę korzystna interpretacja wyroku TK dla tych sprzed 2009 r. Pomijając to czy TK dotyczy czy nie dotyczy, ZUS wznawiając podjął decyzję i przesądził, że DOTYCZY. I taka właśnie powinna być moim zdaniem linia ataku w apelacji/kasacji. Pozdrawiam i życzę wytrwałości. Prawnik
Krzysztof 9 maja 2013 19:23
Kochany Prawniku. Dzięki że to napisałeś , to sano pełnomocnik mojej żony a mój serdeczny przyjaciel mec Leman powiedział przewodniczącej składu orzekającego w warszawskiej apelacji w sprawie mojej żony. Pani przewodnicząca "wysyczała", że "pan panie mecenasie nie będzie sądu pouczał, a jak się pan nie zgadza to proszę składać skargę kasacyjną". Niektórzy bardzo się na mnie obruszą zwłaszcza niektóre panie ale z olbrzymia przykrością muszę napisać, niestety sędziowie w SA to w 90% kobiety, a jak widać kobiety się do tego nie nadają.
Prawniku jest jednak jedno ale, kasacja wniesiona w oparciu o tę przesłankę będzie pewnie uwzględniona ,ale sprawa pewnie wróci do SA, a tam ??????????
Panie Prawniku, proszę mi wyjaśnić, czy ta zasada dotyczy tylko tych, którzy nadal pracują i wznowiono im od listopada 2012r. wypłatę zawieszonych emerytur? Jak ta zasada ma się do osób, które w tym czasie już nie pracowały?
a u mnie orzekalo 3 panow i wyrok taki sam, szowinizm to b. brzydka cecha
Krzysztof 9 maja 2013 20:34
trudno to nazwać "zasadą" to raczej przesłanka procesowa i moim zdaniem niestety dotyczy tylko tych osób które pracowały w momencie wznowienia wypłaty bieżących świadczeń
Krzysztofie, sprawa wróci, ale SA będzie związany orzeczeniem SN w zakresie jakim naruszył zasadę dyspozycyjności. Nie będzie w tym przypadku mógł się powołać na nieskuteczność wyroku TK. Prawnik
Krzysztof 10 maja 2013 13:44
Prawniku obyś miał rację, (choć w zasadzie teoretycznie masz), ale boje się że SA sobie po prostu wyrok SN zignoruje, no bo co mu za to grozi?, nie poczuje się tym wyrokiem związany. Pewna pani sędzia w SO w Tarnobrzegu powiedziała na rozprawie oddalając skargę emeryta "sądy powszechne nie są związane wyrokami TK i mówi o tym stosowna uchwała SN"
Przecież to ręce opadają (i nie tylko), kto takich sędziów powołał?
Uważam,że należy robić wszystko,aby odgórnie,centralnie rozwiązać sprawę i wreszcie przerwać ten Skandal czołgania nas po sądach .Wiadomo że niektórzy zainteresowni są rozwijaniem interesu w kręgach prawniczych Ja i moi przyjaciele nie i będziemy protestować gdzie się da. /policzcie państwo łączną prrzybliżoną cenę apelacji i kasacji nie liczę naszego zdrowia / Opamiętajmy się wreszcie Złóżmy np. obywatelski projekt ustawy rekompensacyjnej L
Anonimowy 9 maja 2013 16:27
O tym, jak niezmiernie trudno jest przy obecnych regulacjach ustawowych złożyć do sejmu obywatelski projekt ustawy można przeczytać choćby pod poniższymi linkami:
http://obywateledecyduja.pl/merytorycznie/stan-obecny/
http://obywateledecyduja.pl/wp-content/uploads/2013/04/algorytm_inicjatywy_obywatelskiej.pdf
Anonimowy 9 maja 2013 17:05
A moze prosciej bedzie wyslac kilku dziennikarzy do ministra Kamysza i zapytac jego co robi dla emerytow.Pewnie sie ucieszy w koncu i Fedak z PSL-u i Kamysz z PSL-u.Ona szybko zabierala a on nie chce oddac.ubaw po pachy
Anonimowy 9 maja 2013 17:38
A może tak jak matki I kwartału PETYCJĘ do Premiera, zapewne nie ma wiedzy o nas emerytach walczących o zaległe w sądach po wyroku TK
Kochani anonimowi !
Jak najbardziej - wysyłajcie wszystkich swoich dziennikarzy do min. Kamysza, nic nie stoi na przeszkodzie oraz piszcie tysiące "petycji" do premiera, on się na pewno przejmie "niedolą" emerytów - nędzarzy pozbawionych środków do życia.
Niestety, "Europejski Rok Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej 2012" mamy już za sobą...:(
A oto, jak nas widzą - polecam filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=lT3S3HCLqgU
Za to 2013 został ogłoszony europejskim rokiem obywateli... :)
http://www.grundtvig.org.pl/aktualnosci/rok-2013-zostal-ogloszony-europejskim-rokiem-obywateli
Emeryt nie obywatel?Chyba dosc sie napracowałam na RP.Teraz zadam swoich pieniedzy. Znalazł Tusk dla matek niech znajdzie i dla nas.Widac rząd lubi duzo szumu.Sytuacja z macierzynskim pokazała jak walczyć!!!!!!!Dużo,duzo hałasu i kasa jest
Anonimowy 9 maja 2013 20:48
"Matki I kwartału" przygotowały petycję korzystając ze strony: www.petycje.pl
Anonimowy 9 maja 2013 18:30
Na stronie internetowej sejmu ukazała się właśnie długo oczekiwana odpowiedź na interpelację nr 15228 posła Ryszarda Zbrzyznego w sprawie "waloryzacji kwotowej 2012". Zamieszczam linki, ponieważ wielu spośród Państwa straciło trwale na dodatku kwotowym zastosowanym "incydentalnie" w 2012 zamiast waloryzacji procentowej, przewidzianej w ustawie o FUS.
Krzysztof 9 maja 2013 19:41
Nie warto czytać po co się denerwować, kolejny stek kłamstw i bzdur podparty panem Rzeplińskim. \szlag człowieka trafia jak to czyta, szkoda że w naszej sprawie nie taktuje się tak samo wyroku TK tylko robi wszystko by go zmarginalizować
Otrzymałam decyzję odmowną z zus w sprawie wypłaty odsetek za okres 1.10.2011 do 21.11.2012 r.. Czy ktoś ma gotowca na odwołanie od tej decyzji.
Krzysztof 9 maja 2013 19:26
Nie nie ma takiego gotowca na blogu i nie watro go robić, bo sprawa odsetek jest moim zdaniem nie do wygrania w obecnej sytuacji
Anonimowy 9 maja 2013 19:34
Czy dostałaś wypłatę zaległej emerytury skoro walczysz o odsetki pozdrawiam. Róża
Anonimowy 10 maja 2013 09:19
O to chodzi, że nie otrzymałam zaległej emerytury. Mam korzystny wyrok so, ale zus wniósł apelację. Ponieważ so przekazał sprawe odsetek do gestii zus, otrzymałam z zus odmowną decyzję w sprawie odsetek. I stąd moja prośba jakimi przepisami się podeprzeć w odwołaniu.
Dodam że jestem z III/2009
Anonimowy 9 maja 2013 21:03
Jeżeli nie odwołasz się od odmownej decyzji w /s odsetek w ciągu 30 dni to potem jeżeli bdziesz chciała ubiegać się o odsetki to poniesiesz koszty zakładając sprawę cywilną. Uważam, że sprawa jest do wygrania i też tak uważają prawnicy, jeżeli masz już wypłacpone świadczenia zaległe.
u mnie ZUS napisal ze sprawa odsetek bedzie rozpatrywana pozniej bo teraz sklada kasacje i zlozyl
Anonimowy 9 maja 2013 22:21
Dzisiaj wygrałam w SO w Opolu. Jestem z przed 2009r.
Anonimowy 9 maja 2013 22:28
O!,a czy to było postępowanie po tegorocznej marcowo/kwietniowej decyzji ZUS o odmowie zaległych? Czy może sprawa dotycząca wznowienia "starego"postępowania z 2011r?
Drogi Krzysztofie. Ciesze sie, ze zgodziles sie tak bezposrednio ze mna w wiadomych kwestiach.Najbardziej ucieszylem sie, ze inicjaly takiego wykletego ...., napisales duzymi literami K i CH.Jeszcze nie tak dawno "mocherki" zastanawialy sie - gdyby juz, to czy malymi czy duzymi, zeby mnie nie wywyzszac i doceniac postanawialy malymi.Pozdr.
Anonimowy 9 maja 2013 23:06
Do Ewy z Opola. Ja czekam na termin sprawy w SO w Opolu z duszą na ramieniu. Chciałabym nawiązać z panią kontakt mailowy i wymienić się informacjami, mój mail. annika55@o2.pl. Bardzo proszę o kontakt. Anna
Anonimowy 9 maja 2013 23:31
To było postępowanie po tegorocznej decyzji ZUS o odmowie wypłaty zaległych. Sedzia był super.Dla niego wyrok TK był najważniejszy i wiążący.Obwiniał ZUS za zamieszanie jakie wprowadza i za grę na zwłokę. Przedstawiciel ZUS stwierdzil że wygrałam na krótko, gdyż składa apelację. Przy okazji czy ktoś wie jak wygląda apelacja we Wrocławiu? Czy ktoś już wygrał?
Anonimowy 10 maja 2013 06:30
Jest po wyroku TK.
W lutym 2013 r. wygrałam apelację w Sądzie Apelacyjnym (emerytura naliczona od marca 2009 r.).
Dostałam z ZUS spłatę zaległych i już w tym miesiącu tj. maju organ rentowy złożył skargę kasacyjną do SN. Otrzymałam odpis tej skargi.
Walka dalej trwa !!! (uzasadnienie jest aż na 5 stron).
I co Państwo o tym sądzicie ?
Ja jestem załamana i zdruzgotana.
EWA (piszę z dużych liter)
Anonimowy 10 maja 2013 14:13
Co napisali na tych 5 stronach?
Anonimowy 10 maja 2013 00:15
Apelacji we Wrocławiu z tych z przed 2009r jeszcze nikt nie wygrał. Uzasadnienie : wyrok TK pana/pani nie dotyczy. Pozdr. E.B.
Niestety, SA Wrocław dla tych "sprzed" jest na NIE.
Do Pana Krzysztofa celem rozszerzenia poglądu na sprawę zawieszonych emerytur. Dostałam z ZUS odpowiedź na odwołanie od zawieszenia. Długie, więc krótko: powołują się na wyrok SA w Łodzi /sygn. III AUa 117/12/ zrzynają uzasadnienie z tego wyroku udowadniając, ze art. 103 ust. 2 a wg wyroków i uchwał SN był konstytucyjny. Nie wiem co ma "piernik do wiatraka" jak ja wniosek o emeryturę złozyłam w marcu 2009 r. A wogóle wyrok SA w Łodzi wydany przed wyrokiem TK.Coś piszą o oczekiwaniu na zwolnienie miejsc pracy, kiedy ja idąc na emeryturę byłam zachęcana w ramach programu 50+ do jak najdłuższej aktywności zawodowej. O żadnym zwalnianiu miejsc pracy wtedy nie było mowy. Poza tym 2/3 odpowiedzi mówi o emeryturze jako takiej a tylko kilka zdań o niedziałaniu wyroku wstecz. Myślę, ze ZUS nie miał pomysłu na odpowiedź więc dużo ogólników mało treści odnoszącej się do mojego przypadku.Mam zamiar na sprawie zbić ich argumenty. Mam pewne pomysły, ale byłabym szczęśliwa bez granic znając Pana zdanie w tej kwestii.Poza tym ZUS pisze, że wyrok TK ma charakter prawotwórczy a ja się naczytałam, ze wprost przeciwnie, nie ma charakteru prawotwórczego, bo nie taka była intencja powołania TK.Proszę o ewentualne pytania. Odpowiem na wszystkie. Irena z Biłgoraja.
Anonimowy 10 maja 2013 12:33
p. Ireno,czy to odwołanie było skierowane do Sadu Okręgowego za pośrednictwem ZUS,czy to oznacza ,że nie odesłali do Sadu P. odwolania Krystyna
Anonimowy 10 maja 2013 13:01
Pani Ireno z tego co wiem w Biłgoraju 12.05.2013r ma być p. Kaczyński może jemu udałoby się przypomnieć o naszych emeryturach, w końcu to senatorowie PIS utorowali drogę.Emeryci z Biłgoraja i okolic nie zmarnujcie tej szansy, bez nacisku nic nie zyskamy Anna
Krzysztof 10 maja 2013 13:34
Niestety u władzy jest Donald Tusk a nie Kaczyński, Pewnie prezes PIS chętnie powie ze nas poprzez, ale możliwości póki co ma żadne. Podobno Tusk ma jeździć po Polsce, jak będzie w jakimś mieście to go o to atakować zarzucając jemu i PO obłudę i oszukiwanie emerytów, może jak go się dostatecznie wkurzy to jakoś zareaguje. Do Kaczyńskiego pójdziemy jak wygra wybory, a nasze emerytury nie będą jeszcze wypłacone.
jeśli mamy taką okazję wykorzystajmy ją,gdzie indziej nie dopuszcza nas do głosu, może nagłośnić sprawę poprzez działaczy PIS z tego terenu
Do Pani Krystyny.Tak to była odpowiedź na moje odwołanie do SO. Wraz z aktami została przekazana do Sądu. Odwołanie złożyłam osobiście w ZUS 9 kwietnia a ZUS dopiero 8 maja przekazał do SO.W ostatnim dniu miesięcznego terminu.Pani Krystyno, jeszcze raz dokładnie przeczytałam odpowiedź ZUS-u i doszłam do wniosku, ze ich argumentacja jest słabiutka. Myślę,że mogli się lepiej postarać. A z tego chyba jeden wniosek, nie mają mocnych argumentów i wymyślają diabli wiedzą co.Co do przypominania się p. Kaczyńskiemu to myślę tak samo jak P. Krzysztof. Poza tym był kiedyś w Zamościu - byłam też i szansy na zadanie jakiegokolwiek pytania nie było. Wianuszek ochroniarzy, działaczy itp. Powiedział co miał do powiedzenia i znikł.
Miałabym prośbę do Pani/a/, którego dotyczył wyrok Sądu w Łodzi. Powtórzę sygn.IIIAUa 117/12 - czy występowała o wznowienie postępowania i z jakim skutkiem?. Myślę, ze pozytywnym a to by mi bardzo pomogło. Zrobiłabym ZUSowi niespodziankę. Irena Biłgoraj
P. Ireno, mam wiele pytań. Też jestem z Biłgoraja . Proszę o kontakt na: lucy54@interia.pl
czy po otrzymaniu takiej odpowiedzi ZUS czeka sie na rozprawę w SO,czy od początku wznawia się postępowanie w ZUS
Anonimowy 10 maja 2013 15:14
Czeka się na rozprawę. Nie mam jeszcze ustalonego terminu sprawy, bo dopiero moje odwołanie z aktami ZUS złożył do Sądu.
Do Pani lucy 54. Nie jestem dobra w obchodzeniu się z komputerem,nie mam też poczty.Ale przyjezdża córka to mi powie i napewno się z Panią skontaktuję. Ale myślę, ze najlepiej by było skontaktować się telefonicznie, ale przecież trudno na ogólnym forum podawać nr tel.Proszę poczekać, córka przyjeżdża jutro. Irena Biłgoraj.
Dostałam dzisiaj z SO wyrok z uzasadnieniem - wyrok TK nie działa wstecz. Będę musiała odwołać się do SA w jakiś sposób uzasadnić.
Anonimowy 10 maja 2013 17:12
Czy jest na blogu jeszcze Pani Stanisława, która miała sprawę w SO w Legnicy i w lutym napisała "
" Jestem właśnie po sprawie w SO luty i pomimo, że emerytura marzec 2009- wyrok dla mnie niekorzystny.Czekam właśnie na wyrok z uzasadnieniem i będę pisała apelację do SA Wrocław.Zapewne będę prosiła o pomoc w jej napisaniu. Stanisława"
Mam pytanie odnośnie uzasadnienia sądu i czy napisała Pani apelację.
Anonimowy 10 maja 2013 19:26
Do Pani KRYS - w jakim sądzie? jezeli można wiedzieć. Jest Pani z 2009 ? Irena Biłgoraj
Anonimowy 10 maja 2013 19:49
SO w Legnicy , sprawa o zaległe. Jestem z 2007 . Skarga oddalona. Uzasadnienie - wyrok TK nie działa wstecz.
Krzysztofie, zgadzam się, że to co się dzieje w sprawie zwrotu emerytur to przysłowiowa granda, dlatego ja od zawsze byłem zwolennikiem ławy przysięgłych takich jak w prawie anglosaskim.Tam ciężko wpłynąć na tyle ludzi co na 1 sędziego. Ale jesteśmy gdzie jesteśmy. Jedyne co zostaje to walka albo rezygnacja. Proponuję przekopać orzeczenia SN w jakieś analogicznej sprawie- gdzie sąd złamał zasadę dyspozycyjności, zakładam optymistycznie że takie jest. To będzie silna karta przetargowa a osobiście jeszcze na taki przykład nie trafiłem. To moim zdaniem jedyna szansa na korzystny wyrok w SA. Wiele osób odpuści SN i złoży do ETPCZ bo perspektywa 6 tys ryzyka przed polskim trybunałem to marna perspektywa. Prawnik
Anonimowy 11 maja 2013 00:46
trzeba będzie przeszukać wszystkie orzeczenia SN związane z art.321§1kpc
Anonimowy 11 maja 2013 08:10
Bardzo proszę o pomoc Pana Krzysztofa i inne życzliwe osoby, o kontra argumenty na odpowiedz ZUS na moje odwołanie, ZUS wnosi o oddalenie odwołania. Zorientowałam się, że wysyła jednakowe gotowce do wszystkich. Z góry dziękuje za pomoc.
" Po rozpoznaniu wniosku z dn.......ZUS zaskarżoną decyzję odmówił uchylenia decyzji z dnia 11.10.2011r. w części, w jakiej decyzja ta zawiesza prawo do emerytury za okres od 01.10.2011r. do 21.11.2012 r.
Zgodnie z art.151 &1 pkt1 ustawy z dnia 14.06.1960 Kodeks postępowania administracyjnego (tj.: Dz.U z 2013r. poz.267) organ administracji publicznej, po przeprowadzeniu postępowania określonego w art. 149 &2 wydaje decyzję , w której odmawaia uchylenie decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 &1, art. 145 a lub art. 145 b.
Oddział wskazuje, iż decyzją z dnia 11.10.2011r. dokonał zawieszenia pobieranego przez wnioskodawczynię świadczenia od 01.10.2011r. - stosownie do art.103a ustawy z dnia 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.jedn.: Dz.U.z 2009 r.Nr 153, poz. 1227 ze zm.) , który wszefł w życie od 01.10.2011r. ( stosownie do art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw- Dz.U. z 2010 r. Nr 257, poz. 1726).
Anonimowy 11 maja 2013 08:11
W dniu 23.11.2012 r. ubezpieczona zożyła wniosek o wypłatę emerytury za okres od dnia 01.10.2011r. Wobec tego Oddział decyzcją z dnia 07.01.2013r. wznowił ubezpieczonej wypłatę emerytury od 22.11.2012r.; TJ. od daty ogłoszenia wyroku TK (Dz.U. z 2012 r., poz. 1285).
Bowiem w myśl art. 190 ust. 3 Konstytucji RP z dnia 2.04.1997 (Dz.U. Nr78, poz.483 ze zm.) orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak TK może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego.
TK w przedmiotowej sprawie nie wskazał ani w wyroku, ani w jego uzasadnieniu innej daty utraty mocy prawnej art. 28 ustawy z dnia 16.12.2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw w związku z art. 103a ustawy z dnia 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Jednocześnie należy zauważyć, iż utrata mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją następuje dopiero z chwilą wejścia w życie orzeczenie TK, a nie wcześniej. Orzeczenie ma więc charakter prawotwórczy, aczkolwiek jest to akt negatywny. Ponadto utrata mocy obowiązującej nie oznacza unieważnienia istniejącego wcześniej stanu prawnego, które prowadziłoby do automatycznego unicestwienia z tą chwilą wszystkich wcześniejszych konsekwencji prawnych. Co więcej respekt dla pewności obrotu i dążenie do uniknięcia negatywnych konsekwencji dla całości systemu przez natychmiastowe wejście w życie wyroku TK, przeważają w pewnych sytuacjach na konsekwentnym poszanowaniem gwarancji konstytucyjnych, skoro sama Konstytucja dopuscza przedłużone obowiązywanie niekonstytucyjnej normy w wypadku odroczenia wejścia w życie wyroku TK.
Jednocześnie podkreślenia wymaga, że stanowisko organu rentowego znajduje potwierdzenie również w judykaturze, vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 27 września 2012 r. (sygn. III AUa 117,12), który stwierdził, że zawieszenie prawa do emerytury w przypadku pozostawania w dotychczasowym zatrudnieniu jest funkcjonalnie uzasadnione i ma podstawę konstytucyjną w art. 67 ust.1 Konstytucji, który wiąże z osiągnieciem wieku emerytalnego powstanie prawa do zabezpieczenia społecznego. Pracownik, który osiągnął wiek emerytalny może wybrać status emeryta lub zachować, pomimo nabycia pawa do emerytury, status pracowniczy. Celem regulacji zawartej w art. 103 ust. 2a ustawy o emeryturach i rentach FUS było przede wszystkim oczekiwanie na zwolnienie miejsc pracy (por. wyrok z 19 lutego 2004 r., II UK 274/04; uchwała z 27 kwietnia 2004 r. II UZP 2/04; uchwała z 10 listopada 200 r., II UZP 9/04. Także Trybunał Konstytucyjny wypowiadał się już w przedmiocie art. 103 ust. 2a ustawy emerytalnej. W wyroku z dnia 7 lutego 200 r., SK 45/04, TK orzekł, że art. 103 ust. 2a ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z FUS jest zgodny z art. 2, art. 31 ust.3, art. 32 i art. 67 ust.1 Konstytucji RP oraz nie jest niezgodny z art. 30, art. 65 ust. 1, art. 70 ust. 5 i art. 73 Konstytucji. W przywołanym wyroku TK ustusunkował się również do zarzutu naruszenia zasady zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz zasaday ochrony oraw nabytych ubezpieczonych. Zdaniem trybunału, ingerencja ustwodawczy w tym przypadku nie polega na zniesieniu nabytego prawa do emerytury , ani na zmniejszeniu jego zakresu, ale jedynie na wprowadzeniu dodatkowych warunków jego realizacji. Zaskarżony przepis nie narusza nabytych praw ubezpieczonych również dlatego, że nie pozbawia on ich prawa do emerytury, a tylko powoduje zawieszenie jej wypłacania w razie kontynuacji zatrudnienia u tego samego pracodawcy, bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy.
TK nie dopatrzył się również naruszenia zakresu retroakcji prawa. Ponadto Trybunał wskazał, że emerytura jest w założeniu świadczeniem, które zastępuje, a nie uzupełnia wynagrodzenia ze stosunku pracy i do jej istoty należy zapewnienie środków utrzymania w razie zaprzestania pracy w związku z osiągnięciem określonego wieku. Przedstawione wyżej orzecznictwo zachowało pełną aktualność takżę w obecnie obowiązującym stanie prawnym. Nie ma więc żadnych podstaw do odmowy stosowania przez sądy art.103a jako niezgodnego z Konstytucją. Orzeczenie TK z dnia 13.11.2012r (sygn akt K 2/12) jest w tej sprawie konstytutywne, obowiązuje od dnia wejścia w życie, zaś skutki prawne wywołuje tylko w przód tj. do dnia ogłoszenia w dzienniku ustaw, wszczególności w sytuacji , gdy TK bezpośrednio w wyroku nie określił skutków czasowych swojego orzeczenia, tj. momentu utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją.
Zatem wyrok TK z dnia 13.11.2012 r. nie ma zastosowania do przypadającego przed dniem 22.11.2012r. okresu zawieszenia emerytur na podstawie wskazanych wyżej przepisów.
W związku z powyższym Oddział skarżoną decyzją odmówił wnioskodawczyni uchylenia decyzji z dnia 11.10.2011r. w części, w jakiej decyzja ta dotyczy zawieszenia prawa do emerytury za okres od 01.10.2011 do 21.11.2012 r. , co oznacza brak podstaw do wypłaty wyrównania emerytury zawieszonej w tym okresie. W tym stanie rzeczy Oddział wnosi o oddalenie odwołania .
Proszę o pomoc Krystyna
Krzysztof 11 maja 2013 14:29
Przepraszam, ale na zacytowane wyżej wypociny jakiegoś pracownika ZUS nie warto odpowiadać. Wystarczy stwierdzić, że "zarówno przytaczany przez ZUS wyrok SA jak i wyrok TK odnoszący się go art 103 ust. 2a ustawy emerytalnej w brzmieniu sprzed 2008 r., pozostają bez związku z przedmiotem naszej sprawy czyli żądaniem wypłacenia zaległych emerytur".
Następnie skorzystać z listu mec. Hołówki(jest na blogu,poszukać)i zacytować wyroki SN mówiące o działaniu wyroków TK ex tunc.
Ale ja już o tym kilkakrotnie pisałem, może nie w odpowiedzi na takie konkretne pismo ZUS ale ogólnie w swoich postach.
Anonimowy 13 maja 2013 11:02
Tylko nie wiadomo P. Krzysztofie,czy Sąd dopuści do głosu,czy przeczyta tylko werdykt
Do Pani Krystyny. Otrzymałam identyczną kropka w kropkę odpowiedź ZUS-u na moje odwołanie. Czy mogę wiedzieć jaki to ZUS. Wiadomo by było czy to w jednym ZUS mają gotowca czy jest on ogólnokrajowy.Irena z Biłgoraja.
Anonimowy 11 maja 2013 10:15
Dyskusja jest bardzo ciekawa , ale przenieście Panie swoje powyższe wpisy pod najnowszy post i tam kontynuujcie , bo tu za chwile się nie otworzy.
Anonimowy 11 maja 2013 10:53
Rzeczywiście "dyskusja bardzo ciekawa",młócone w kółko od paru miesięcy, te same działania i pisma ZUS.To nic nowego drodzy emeryci.Zabierzcie się w końcu do tworzenia stowarzyszenia,bo inaczej to państwo was wycycka,a wy będziecie w kółko pisać tu to samo.
Anonimowy 11 maja 2013 11:47
Czy pani udziela tych rad jako także pokrzywdzona emerytka, czy raczej jako obserwator?
A jeśli jako emerytka, to, czy już pani zgłosiła akces do grupy inicjatywnej "członków założycieli" stowarzyszenia?
Anonimowy 11 maja 2013 19:10
Tak Biłgoraj
Anonimowy 11 maja 2013 17:04
Szanowne Koleżanki i Koledzy Emeryci sami doskonale wiecie,że nie każdy z nas może zgłosić swój akces na "członka założyciela" stowarzyszenia.Mogą to zrobić jedynie osoby z Warszawy lub okolic.Pozdrawiam. E.B.
Anonimowy 13 maja 2013 08:13
Co robić jeżeli ZUS od grudnia 2012roku,a nie od 1 marca 2012
zwaloryzował mi (71zl )kwotę emerytury,wygrałam zalegle.Sądowy wyrok się uprawomocnił,Teraz chciałabym zwrócić sie do ZUs o wypłate,a oni naliczą mi pomniejszone przez "swoje prawo "kwoty.Taka jestem tym zmęczona.Proszę
o radę.ELa
Anonimowy 13 maja 2013 09:24
„PRZELICZENIE ODWIESZONEJ EMERYTURY ZUS
Gdy ustanie przyczyna istnienia zawieszenia, emeryturę można "odwiesić". W tym celu trzeba złożyć wniosek o wznowienie wypłaty oraz przeliczenie świadczenia. Artykuł 194a ustawy o rentach i emeryturach gwarantuje, że przed wznowieniem nasza emerytury zostanie przeliczona z urzędu. Przeliczona emerytura podlega podwyższeniu w ramach waloryzacji przypadających do dnia, od którego przysługuje prawo do świadczenia w przeliczonej wysokości, a jeżeli wypłata była wstrzymana – z uwzględnieniem waloryzacji przypadających w okresie do dnia jej wznowienia.”
Powyższy cytat pochodzi z tego artykułu:
http://www.dziennik.com/publicystyka/artykul/czy-zawieszona-emerytura-przepada
Anonimowy 13 maja 2013 09:49
jestem ciekawa z ktorego jest pani miasta ze pani wygrala zalegle
Xenefont o/Olsztyn 13 maja 2013 20:23
"Zaległe" - wypłacić ZUS musi i to bez względu na to, czy się jest z miasta,miasteczka,wsi,osady,zydlungu,kolonii,pipidówy, gajówki...Należy tylko pamiętać,by odpowiednio i w porę wytrącić oręż "niezawisłemu" Sądowi(Sędzinkom) z ręki wytrącić...Mam nadzieję,że 1 grudnia 2013 SN wyda wreszcie najwyższy,sprawiedliwy wyrok i nie będziemy się musieli bujać do ETPCz. Pozdrawiam i trzymajmy się KUPY - w Stowarzyszeniu!
Anonimowy 13 maja 2013 21:29
Skąd Waść tę datę wytrzasnął ?
Xenefont o/Olsztyn 14 maja 2013 21:42
...a,no z...dedukcji. Mam mieć sędzinkę,tu na rubieży W-M,która może podzieli się pewnymi przeciekami.Na moje odstające ucho wpłynęła plotka dotycząca burzy "sędziwych mózgów".Pozdrawiam Waszmość k
A czy ta plotka dotyczy sędziwych-sędziowych mózgów, czy tylko sędziwych?
Dolny Śląsk pozdrawia W-M.
Xenefont o/Olsztyn 16 maja 2013 19:43
Sędziowych!
Anonimowy 15 maja 2013 12:32
gdyby nie blog nikt nie wiedziałby,że istnieje sprawa zaległych emerytur, w rządzie i w prasie nie ma tematu irena