Source: http://stowarzyszenie.romowie.net/Pismo-do-Pana-Ministra-Zbigniewa-Ziobry-539.html
Timestamp: 2020-05-25 17:10:58
Legal References Found: art. 2
 art. 32
 art. 4
 art. 6
 art. 119
 art. 256
 art. 257
 art. 2
 art. 1
 art. 119
 art. 14

Document Content:
Pismo do Pana Ministra Zbigniewa Ziobry - Stowarzyszenie Romów w Polsce
Poniżej przedstawiamy pismo, które wystosowaliśmy do Ministra Zbigniewa Ziobry w sprawie powszechnego podawania przez media publiczne (prasa, radio, telewizja, Internet) narodowości romskiej sprawców czynu zabronionego.
Oświęcim, dnia 7 listopada 2016 r.
W imieniu Stowarzyszenia Romów w Polsce zwracam się do Pana Ministra – Prokuratora Generalnego z uprzejmą prośbą o podjęcie działań w celu rozwiązania bardzo istotnego problemu w którym boryka się nasza mniejszość.
Chodzi o powszechne podawanie przez media publiczne (prasa, radio, telewizja, Internet) narodowości romskiej sprawców czynu zabronionego oraz tolerowanie takich stygmatyzujących działań przez organy Prokuratury oraz działającej na jej zlecenie Policji. Społeczeństwo czyta w mediach, m.in. że „Romka pobiła swoje dziecko” (gazeta „Dziennik Polski” z dnia 18-19.4.2015 r.) , „Romowie ukradli malucha, który miał być atrakcją imprezy motoryzacyjnej” (http://www.gazetakrakowska/nowysacz/a/),” Romowie napadają kobiety podróżujące z dziećmi na autostradzie A2” (http://www.poznan.eska.pl/newsy), „Romowie żebrzą”, czy „Wróżące Cyganki powodem odpływu turystów z Kazimierza Dolnego ?”(http://www.portalsamorzadowy.pl), „Romowie są obciążeniem dla miasta” ( http:/www.dziennikwschodni.pl).
Wskazane przykłady są tylko wierzchołkiem przysłowiowej „góry lodowej”, gdyż zjawisko ma charakter powszechny. Czytając poszczególne publikacje w których epatuje się „romskością”, czy „cygańskością” sprawców czynów można dojść do wniosku, że jest to grupa obywateli polskich kompletne zdeprawowana, aspołeczna oraz nie przystająca do warunków życia w XXI wieku w Europie. Tymczasem tak nie jest, gdyż przestępczość wśród mniejszości romskiej w Polsce jest mniejsza niż średnia w tzw. społeczeństwie większościowym, podobnie ilość Romów odbywających karę więzienia jest w stosunku do populacji Romów w Polsce znacząco mniejsza niż średnia dla naszego kraju. Prawda jest taka, że na pisaniu o negatywnych stereotypach panujących w naszym kraju odnośnie do Romów można zdobyć popularność portalu, gazety, czy innego medium a to przenosi się na sukces biznesowy.
Żadnemu dziennikarzowi, czy innej osobie rozpowszechniającej przedmiotowe informacje nie wpadłoby do głowy epatować czytelników tytułem artykułu brzmiącego np. warszawski Żyd ojcem dziecka 12-letniej dziewczynki, w Opolu Niemiec ukradł auto, w Przemyślu Ukrainiec pobił swoją córkę, czy - w Suwałkach Białorusin napadł na drodze na samotną kobietę podróżującą samochodem
z dzieckiem. Dzieje się tak, że o Romach można wszystko pisać, co się chce, gdyż nikt nie odezwie się w ich obronie, bo jak podaliśmy istnieje negatywny stereotyp a nadto nie stoi za naszą mniejszością ambasada, czy konsulat Izraela, Niemiec, Ukrainy, czy Białorusi, które oczywiście szybko i skutecznie zablokowały by takie praktyki względem osób swojej narodowości.
Standardową konsekwencją ukazania się przedmiotowych publikacji są tysiące rasistowskich i ksenofobicznych wpisów. Dla przykładu podajemy kilka wpisów, które ukazały się pod publikacją portalu: www.warszawawpigulce.pl:
- „Cyganów należałoby rozwalać pod ścianami albo zsyłać do kopalń. Tej nacji nie da się ucywilizować”;
- „A potem takich złapią i do więzienia, za pieniądze podatników będą siedzieć. Zastrzelić takie pasożyty, a nie karmić przez lata”;
- „Nie zastrzelić, ale zagonić do niewolniczej pracy przy budowie torowisk i w kopalniach, o chlebie i wodzie aż naturalnie zdechnie”;
- „Najgorsi polscy menele ,mają schludniej w budynkach niż to coś. Cygaństwo to jedna wielka, śmierdząca destrukcyjna grupa szkodników. Swoim lenistwem, smrodem, brudem i nieróbstwem przebijają chyba wszelkie pozostałe patologie. (Nawet) Ahmedów i ich żony z workami na ryju…”.
Kto więc powinien bronić polskich Romów przed przedstawioną dyskryminacją? Polski system prawa formalnie zapewnia taką obronę. W szczególności są to następujące przepisy:
1)Konstytucja:
- art. 2 i art. 32 ust. 1 Konstytucji zgodnie z którymi Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, zaś wszyscy są wobec prawa równi oraz mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2)Ustawa z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym:
- art. 4 ust. 1 stwierdza, że „ Każda osoba należąca do mniejszości ma prawo do swobodnej decyzji o traktowaniu jej jako osoby należącej bądź też nie należącej do mniejszości, a wybór taki lub korzystanie ze związanych z tym wyborem praw nie pociąga za sobą jakichkolwiek niekorzystnych skutków.”; - art. 6 tej ustawy zabrania dyskryminacji wynikającej z przynależności do mniejszości zobowiązując organy władz publicznej do podejmowania środków w celu ochrony osób, które są obiektem dyskryminacji, wrogości lub przemocy, będących ich skutkiem przynależności do mniejszości.
3)Kodeks karny:
- m.in. art. 119 par. 1 (przemoc, groźba bezprawna), art. 256 (nawoływanie do nienawiści), art. 257 (publiczne znieważanie).
4)Ustawa z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze:
- art. 2 „Zadaniem prokuratury jest strzeżenie praworządności oraz czuwanie nad ściganiem przestępstw.”
5)Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji:
- art. 1 ust. 1a Do podstawowych zadań Policji należą: pkt 4 wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców.
Wśród wymienionych przepisów szczególnie ważne są dwa: Kodeks karny oraz ustawa o prokuraturze, których właściwe stosowanie winno zapewnić praworządność i porządek w kraju, w tym zapewnienie praw dla mniejszości narodowych i etnicznych a zwłaszcza mniejszości romskiej.
Realizacja wymienionych gwarancji oraz praw wobec naszej mniejszości przez Prokuraturę oraz Policje nie wygląda dobrze. Na złożonych kilkanaście zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 119, 256 oraz 257 kodeksu karnego tylko w jednym przypadku wszczęto dochodzenie (względem Burmistrza Czchowa), które aktualnie jest prowadzone. We wszystkich innych przypadkach prokuratura odmówiła wszczęcia, z uwagi na brak znamion czynu zabronionego.
Jeśli chodzi o przedmiot naszego wystąpienia tj. stygmatyzowanie mniejszości romskiej w publikacjach medialnych to dla zobrazowania sytuacji przedstawimy tylko dwa ostatnie postanowienia Prokuratury Rejonowej Kraków -Śródmieście Zachód w Krakowie oraz Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota w Warszawie (załączamy postanowienia). W przypadku Prokuratury Rejonowej w Krakowie podjęto chociaż próbę oceny zjawiska stwierdzając, że w jej ocenie nie zostały wprawdzie wyczerpane znamiona przestępstwa z wymienionych artykułów jednocześnie zauważając, iż „ eksponowanie nieistotnych dla relacji dziennikarskiej elementów stanu faktycznego, związanych z pochodzeniem etnicznym opisywanych postaci, w związku z czym istnieje ryzyko wywołania dyskusji publicznej, w ramach której utrwalane są krzywdzące stereotypy dotyczące danej społeczności, nie przystaje do etyki dziennikarskiej. Zachowanie tego typu …. nie narusza norm prawnokarnych , winno być oceniane przez pryzmat odpowiedzialności zawodowej związanej z wykonywaną profesją dziennikarza.”.
Zaznaczamy, że jest to pierwszy przypadek kiedy Prokuratura dokonała negatywnej oceny opisywanego czynu.
Natomiast w przypadku Prokuratury warszawskiej prowadzący sprawę prokurator bezrefleksyjnie zaaprobował stanowisko Policji w sprawie stwierdzając, że portal internetowy nie ma obowiązku badania prawdziwości i zgodności z prawem podawanych informacji na prywatnych Facebookach („Analiza obu publikacji nie pozostawia najmniejszej wątpliwości w świetle zasad logicznego rozumowania, że intencją autorów obu publikacji było przekazanie odbiorcom wiadomości na temat szeroko udostępnionego na portalu facebooka wpisu jednej z internautek.” , „Przekaz został poczyniony w sposób obiektywny”, „Tym samym nie sposób uznać, aby będące przedmiotem zawiadomienia artykuły nawoływały do nienawiści wobec Romów i aby taki zamiar przyświecał ich autorom”, „ co więcej nawet gdyby publikacje te nie zawierały informacji o niepotwierdzeniu się zdarzenia, to nadal nie byłyby niczym innym, jak prawdziwym komunikatem o funkcjonowaniu w sieci niepotwierdzonej informacji o osobach pochodzenia romskiego , usiłujących dokonać przestępstwa na autostradzie A2.”).
Zauważamy, że ocena zachowania sprawców przez Prokuraturę, jedynie z punktu widzenia prawa do biernego przekazania na stronie swojego portalu informacji o wpisie jakiejś internautki bez analizy prawnokarnej jej treści, jest niewłaściwa. Nie można tolerować działań polegających na epatowaniu odbiorców niesprawdzonymi, często absurdalnymi (jak w przypadku przedstawionym w zawiadomieniu) informacjami, tym bardziej jeśli mają one charakter rasistowski i ksenofobiczny. Stwierdzamy, że zupełnie inne były intencje zawiadamiających o przestępstwie. Prokuratura w ogóle nie zbadała w jakim celu ukazały się obie publikacje, dlaczego ich autorzy nie zbadali czy są one wiarygodne, czy przedstawiając Romów jako „sprawców” napadów na kobiety na autostradzie nie naruszają prawa karnego, ale także prawa mniejszości romskiej do życia w społeczeństwie obywatelskim, czy działali oni w zamiarze wywołania u odbiorcy nienawiści (wrogości), czy też jedynie antypatii lub niechęci?
Stwierdzenie przez Prokuraturę, iż „analiza obu publikacji nie pozostawia najmniejszej wątpliwości, że intencją autorów było przekazanie odbiorcom wiadomości na temat wpisu internautki” , jest niezrozumiałe i niezgodne z zasadami logiki i prawa, gdyż oznacza ono, że opublikowanie na łamach portalu największej bredni, wiadomości naruszających porządek prawny, czy nawoływania do popełnienia przestępstwa – jest dopuszczalne, gdyż to jest tylko przekazanie odbiorcom informacji. I to nawet gdyby publikacje te zawierały informacje o niepotwierdzeniu się zdarzenia. Działanie Prokuratury w sprawie wypacza sens międzynarodowych, czy krajowych regulacji (w tym kodeksu karnego), których celem jest skuteczne zwalczanie rasizmu i ksenofobii oraz ochrona osób narażonych na nienawiść i przemoc.
Zwracamy uwagę na zapisy Wytycznych Prokuratora Generalnego z dnia 27 października 2014 r. w sprawie postępowania w sprawach związanych z przestępstwami z nienawiści dokonywanymi z wykorzystaniem Internetu, w szczególności na punkty I. 5 oraz III.1:
Pkt I.5: „W toku podejmowanych czynności należy rozważać odpowiedzialność usługodawców w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. z 2013 r. poz. 1422)”;
Pkt III.1: „W przypadku postępowania przygotowawczego wszczętego o przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego prokurator z urzędu powinien na podstawie art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, skierować do osoby świadczącej usługi elektroniczne urzędowe zawiadomienie, wskazujące na bezprawny charakter danych zamieszczonych w Internecie przez tegoż usługodawcę, o ile wcześniej dane te nie zostały usunięte.”
Sedno problemu nie tkwi bowiem w tym, czy mamy do czynienia z nienawiścią, czy też wyrazem stereotypów i uprzedzeń obecnych w każdym społeczeństwie. Obowiązki państwa, w tym Prokuratury, skupiać się powinny na ograniczaniu upublicznianiu takich form wypowiedzi, które poprzez ich upowszechnienie prowadzą do naruszania wolności i praw innych osób.
Działania autorów obu publikacji takie wolności i prawa naruszają. Nadto odmowa wszczęcia dochodzenia względem sprawców czynu daje autorom publikacji swoisty glejt niewinności, wskutek czego będą mogli w swojej działalności tym bardziej eksponować swoje antyromskie przekonania posiadając w swoim biurku przedmiotowe postanowienie.
W przedstawionej sytuacji uprzejmie prosimy Pana Ministra - Prokuratora Generalnego o polecenie podwładnym organom Prokuratury zbadanie zjawiska opisanego powyżej oraz zmiany podejścia do ścigania przedstawionych czynów zabronionych.
Załączniki – 2 postanowienia
Komisja do Spraw Mniejszości Narodowych i Etnicznych
Podsekretarz Stanu- Pan Sebastian Chwałek
Pełnomocnik Rządu do Spraw Społeczeństwa Obywatelskiego i Równego Traktowania- sekretarz stanu Pan Adam Lipiński