Source: http://magazyn.o.pl/2011/dozwolony-uzytek-biblioteka-cyfrowa-prawo-autorskie/
Timestamp: 2017-07-27 08:37:35
Legal References Found: art. 23
 art. 77
 art. 27
 art. 27
 art. 34
 art. 34

Art. 35
 art. 29
 art. 33
 art. 33
 art. 33
 art. 33

Document Content:
Dozwolony użytek w bibliotece cyfrowej - Magazyn O.pl
Artykuły2011-05-12
Dozwolony użytek w bibliotece cyfrowej
Monika Brzozowska	Dozwolony użytek oznacza możliwość korzystania z twórczości autora czy też artysty bez konieczności – co do zasady – zapłaty twórcy wynagrodzenia.
W prawie autorskim wyróżnia się dozwolony użytek prywatny i publiczny (jest to uzgodnienie stosowane w praktyce, nie wynika ono z samej ustawy). Przed analizą dozwolonego użytku publicznego (w tym w szczególności prawa cytatu, licencji edukacyjnych itp.) wspomnieć należy kwestie dotyczące dozwolonego użytku prywatnego.
Dozwolony użytek w bibliotece cyfrowej (il. O.pl)
Zgodnie z art. 23 ust. 1 pr. aut. 94 „bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym”. Przy czym, jak określa ust. 2 w/cyt. artykułu, „zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego”. Całość w/cyt. przepisu należy interpretować jako możliwość korzystania z cudzego utworu dla potrzeb własnych lub dla potrzeb osób pozostających w związku osobistym. Przy czym korzystanie w ramach dozwolonego użytku prywatnego jest nieodpłatne (z wyjątkiem utworu architektonicznego lub architektoniczno-urbanistycznego). Na mocy tego przepisu można nieodpłatnie korzystać z utworu, spełniając następujące warunki:
utwór powinien być wcześniej rozpowszechniony (za utwór rozpowszechniony uznaje się utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie);
użytkownik może korzystać z pojedynczych egzemplarzy utworu (ma to przeciwdziałać sporządzaniu nieograniczonej ilości kopii utworu) w celu zaspokajania własnych potrzeb;
korzystać z utworu może krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności powinowactwa, pokrewieństwa lub stosunku towarzyskiego. I o ile jasna jest definicja pokrewieństwa i powinowactwa – co wynika z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – o tyle brak dobrej definicji dla stosunku towarzyskiego. Będzie to więc krąg osób znających się ze sobą, tworzących trwałe relacje, a nie przypadkowa znajomość – nie będzie to np. spotkanie ad hoc osób, które np. należą do jednego klubu;
zabronione jest korzystanie w ramach użytku osobistego z elektronicznych baz danych mających cechy utworu, chyba że w ramach własnego użytku naukowego oraz, na mocy art. 77 pr. aut. 94, z programów komputerowych – bez żadnych wyjątków;
korzystanie w ramach tzw. dozwolonego użytku (prywatnego jak i publicznego) nie może wiązać się z korzystaniem w celu przysporzenia korzyści majątkowej dla korzystającego.
Dla bibliotek cyfrowych duże znaczenie będą jednak miały formy dozwolonego użytku publicznego. Istotą szeroko pojętego dozwolonego użytku publicznego jest dostęp do dóbr kultury w celach edukacyjnych, informacyjnych, naukowych czy komercyjnych (tutaj np. dozwolone jest korzystanie z prawa cytatu w reklamie – uzasadnione prawami gatunku twórczości). Przy czym w tych przypadkach, gdy nie jest to wprost wymienione w ustawie, uprawnionemu z tytułu praw autorskich nie trzeba płacić wynagrodzenia.
Zgodnie z art. 27 pr. aut. 94 „instytucje naukowe i oświatowe mogą, w celach dydaktycznych lub prowadzenia własnych badań, korzystać z rozpowszechnionych utworów w oryginale i w tłumaczeniu oraz sporządzać w tym celu egzemplarze fragmentów rozpowszechnionego utworu”.
W ustawodawstwie polskim nie ma definicji instytucji naukowej czy oświatowej. W doktrynie dominuje pogląd, iż za instytucję naukową można uznać każdą instytucję prowadzącą – nawet w sposób marginalny, a nie podstawowy – badania naukowe.
Oczywiście można również bronić poglądu przeciwnego, zgodnie z którym instytucje naukowe to instytucje funkcjonujące w oparciu o ustawę o jednostkach badawczo–rozwojowych.
Za instytucje oświatowe należy uznać te jednostki, które podlegają szeroko pojętemu prawu oświatowemu. Będą to bez wątpienia uczenie wyższe (zarówno publiczne, jak i prywatne) ale, jak się wydaje, również instytucje wymienione w ustawie o systemie oświaty. I tak, zgodnie z w/cyt. ustawą, „system oświaty obejmuje: przedszkola, szkoły, placówki oświatowo-wychowawcze (w tym szkolne schroniska młodzieżowe, umożliwiające rozwijanie zainteresowań i uzdolnień oraz korzystanie z różnych form wypoczynku i organizacji czasu wolnego), ale również np. placówki artystyczne – ogniska artystyczne umożliwiające rozwijanie zainteresowań i uzdolnień artystycznych i biblioteki pedagogiczne”.
Za instytucje naukowe i oświatowe uznaje się w doktrynie m.in. szkoły, instytuty naukowe, muzea, biblioteki, archiwa, domy kultury, ośrodki informacji i dokumentacji – o ile prowadzą działalność naukową (badawczą) lub/i oświatową.
Z brzmienia art. 27 pr. aut. wynika, iż instytucje te, tylko i wyłącznie w celach dydaktycznych lub w celu prowadzenia własnych badań, mogą:
korzystać z rozpowszechnionych utworów w oryginale i w tłumaczeniu;
sporządzać w tym celu egzemplarze fragmentów rozpowszechnionego utworu.
Należy zwrócić uwagę, iż w przypadku sporządzania egzemplarza rozpowszechnionego utworu przepis wyraźnie mówi o fragmentach tego utworu. Nie ma w związku z tym przyzwolenia w dozwolonym użytku publicznym, nawet dla celów edukacyjnych, do kserowania całych utworów.
W przypadku dozwolonego użytku publicznego tzw. „licencji edukacyjnych” pamiętać należy o zastrzeżeniach art. 34 i 35 pr. aut. Zgodnie z art. 34 pr. aut. „można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia imienia i nazwiska twórcy oraz źródła. Podanie twórcy i źródła powinno uwzględniać istniejące możliwości. Twórcy nie przysługuje prawo do wynagrodzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej”.
Art. 35 pr. aut. stanowi natomiast, iż „dozwolony użytek nie może naruszać normalnego korzystania z utworu lub godzić w słuszne interesy twórcy”.
Wobec powyższego stwierdzić należy, iż egzemplarze fragmentów utworów w celach dydaktycznych winny być wykorzystywane jedynie nieodpłatnie.
Inne formy dozwolonego użytku w działalności biblioteki cyfrowej
Przy okazji działań podejmowanych w bibliotece cyfrowej warto pamiętać o tzw. prawie cytatu. Prawo cytatu stanowi, iż „można przytaczać w utworach stanowiących samodzielną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości w zakresie uzasadnionym wyjaśnieniem, analizą krytyczną, nauczeniem lub prawami gatunku twórczości” (tak art. 29 pr. aut. 94). Może to być cytat słowny, słowno-muzyczny, muzyczny, fotograficzny i inny. Pamiętać jednak należy o następujących warunkach:
Po pierwsze cytat winien być rozpoznawalny. Stąd – jak stanowi prawo autorskie – należy wymienić twórcę i źródło (i to bez względu na to, czy chodzi o cytat powszechnie rozpoznawalny czy też nie). Wymienienie twórcy i źródła stanowi warunek sine qua non (warunek konieczny) skorzystania z prawa cytatu.
Ponadto, zakładając, iż istnieje możliwość wymienienia autora i źródła, cytat ma pełnić podrzędną rolę w stosunku do całości, tj. musi pozostawać w takiej proporcji w stosunku do całego artykułu, by każdy tzw. „przeciętny odbiorca” nie miał wątpliwości, że istnieje dzieło samoistne a w nim „zacytowany” jest fragment innego utworu lub inny utwór, pełniący jednak tylko rolę wyjaśnienia.
Cytować należy w sposób wiernie odzwierciedlający cytowany utwór – w cytacie nie można dokonywać żadnych zmian, modyfikacji, naruszeń, adaptacji. Cytować można utwory rozpowszechnione. Za taki utwór, tj. utwór rozpowszechniony, prawo autorskie uważa (art. 6 pr. aut.) utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie. Udostępnieniem publicznym będzie np. udostępnienie w Internecie (ale uwaga – za zezwoleniem twórcy, o czym często zapominamy). Ale udostępnieniem publicznym nie będzie znalezienie zapisków, notatek, wierszy czy prozy, uszczegółowionych pomysłów itp. w biurku naszego poprzednika lub byłego pracownika.
Kolejny przepis dotyczący tzw. dozwolonego użytku publicznego to art. 33 ust. 2 pr. aut., zgodnie z którym „wolno rozpowszechniać utwory wystawione w publicznie dostępnych zbiorach, takich jak muzea, galerie, sale wystawowe, lecz tylko w katalogach i w wydawnictwach publikowanych dla promocji tych utworów, a także w sprawozdaniach o aktualnych wydarzeniach w prasie i telewizji, jednakże w granicach uzasadnionych celem informacji”. Artykuł ten zawiera zezwolenie na rozpowszechnianie utworów – wystawionych w publicznie dostępnych zbiorach – w katalogach i wydawnictwach dla promocji owych utworów. Stąd można skorzystać z tej formy również przy upowszechnianiu różnego rodzaju dzieł w Internecie.
Kolejny przepis, który również w mojej ocenie może być wykorzystywany w bibliotece cyfrowej to art. 33 pkt. 3, zgodnie z którym wolno rozpowszechniać „w encyklopediach i atlasach – opublikowane utwory plastyczne i fotograficzne, o ile nawiązanie porozumienia z twórcą celem uzyskania jego zezwolenia napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody. Twórcy przysługuje wówczas prawo do wynagrodzenia”.
Biblioteka chce wydać katalog ze zdjęciami (stworzonymi po 1994 r.), które trafiły przypadkiem do biblioteki, a mimo podejmowanych wysiłków nie udało się odnaleźć ich twórcy. Co może uczynić?
Na podstawie art. 33 ust. 3 biblioteka może stworzyć encyklopedię lub atlas i skorzystać z art. 33 ust. 3 pr. aut. Zgodnie bowiem z tym przepisem wolno rozpowszechniać w encyklopediach i atlasach – opublikowane utwory plastyczne i fotograficzne, o ile nawiązanie porozumienia z twórcą celem uzyskania jego zezwolenia napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody. Twórcy przysługuje wówczas prawo do wynagrodzenia To oczywiście tylko niektóre przykłady możliwości korzystania z dozwolonego użytku publicznego. Więcej na ten temat w książce pt. „Prawo autorskie w kulturze” lub podczas konferencji „Cyfrowe prawo autorskie”.
Mec. Monika Brzozowska - Adwokat, prowadzi własną Kancelarię Prawną w Warszawie i w Krakowie, specjalizując się w dziedzinie tzw. własności przemysłowej, dziennikarz, politolog, doradca i trener. Znawca problematyki z zakresu prawa autorskiego oraz prawa prasowego. Dotychczas przeprowadziła szereg szkoleń z zakresu problematyki prawa autorskiego. Prowadzi obsługę prawną instytucji kultury (m.in. IPN, Bytomskie Centrum Kultury), wydawnictw (Wydawnictwo Złote Myśli), firma farmaceutycznych, Agencji Reklamowych, PR – owskich i eventowych, administracji publicznej. Publikuje w specjalistycznej prasie (stała współpraca m.in. z Marketing w praktyce, publiczni.pl, Gazetą prawną). Autorka książek pt. „Prawo prasowe w praktyce. Kazusy wraz z rozwiązaniami”; „Prawo autorskie w reklamie i marketingu” (Wydawnictwo prawnicze LexisNexis), „Prawo pracy w kazusach” (Wydawnictwo Bomis); „Prawo autorskie w działalności promocyjnej urzęduj” (wydawnictwo prawnicze Presscom) oraz „Prawo autorskie w kulturze” (wydawnictwo BECEK).
Kancelaria Prawna Monika Brzozowska (www.mbrzozowska.pl) – Partner merytoryczny konferencji „Wirtualn@ kultura – ©yfrowe pr@wo autorskie – prawdy i mity prawa Internetu”. Konferencja „Wirtualn@ kultura – Program: „©yfrowe pr@wo autorskie – prawdy i mity prawa Internetu”, Kraków, C.K. Browar, ul. Podwale 6-7, 18 maja 2011
Tags Cykl: Wirtu@lna kultura Design Fotografia Literatura Monika Brzozowska Muzyka Prawo Sztuki wizualne Teatr
Poprzedni artykuł Nie tyle wszystko, ale znacznie więcej. Chociaż może tylko tak mi się wydaje
Następny artykuł O kręceniu filmów w zgodzie ze sobą