Source: https://www.jarzynka.eu/aktualnosci-kancelaria
Timestamp: 2017-12-17 02:15:34
Legal References Found: art. 117
 art. 7
 art. 75
 art. 77
 art. 107
 art. 174
 art. 145
 art. 141
 art. 174
 art. 103
 art. 108
 art. 103
 art. 117
 art. 117

Document Content:
Aktualności Kancelarii & Patent News	(64)
Śr	Sie 16
Pn	Lip 24
Decyzją ze stycznia 2013 roku Urząd Patentowy RP udzielił na rzecz uprawnionego R. Ż. prawa ochronne na wzór przemysłowy z datą pierwszeństwa od 20 października 2012 roku.
W październiku tego samego roku skarżąca H. B. wniosła sprzeciw od powyższej decyzji zarzucając jej, iż sporny wzór w dniu zgłoszenia nie spełniał cechy nowości. Skarżąca podniosła, że w dniu 6 września 2012 roku, tj. przed uprawnioną złożyła w Urzędzie zgłoszenie patentowe "Zestaw dwu ochronnych nasadek na puszki". Ponadto, sporny wzór był publicznie udostępniony na wystawie w Warszawie w dniach 12-13 września 2012 roku, na której przedstawiono także zgłoszenie skarżącej.
Decyzją z sierpnia 2014 roku Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw. W uzasadnieniu wskazano, iż rozszerzenie sprzeciwu o przepis art. 117 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej w trakcie postępowania jest niedopuszczalne. Ponadto, odnosząc się do cechy nowości, organ wskazał, iż nawet w przypadku publicznego wystawienia rozwiązania skarżącej na wystawie w Warszawie - sporny wzór spełnia cechę nowości z uwagi na rożnice w wyglądzie pomiędzy rozwiązaniami stron. Zdaniem Urzędu Patentowego różnice te nie mogą zostać zakwalifikowane jako nieistotne, a tym samym sporne wzory nie są identyczne.
Skarżąca nie zgadzając się z decyzją Urzędu Patentowego RP wniosła skargę do WSA w Warszawie zarzucając jej naruszenie art. 7, art. 75, art. 77, art. 107 § 1 i 3 KPA. W rezultacie skarżąca wnosiła do uchylenie zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z 11 marca 2015 roku sąd oddalił skargę skarżącej w pełni zgadzając się z argumentacją organu.
Skarżąca nie dając za wygraną zaskarżyła powyższy wyrok skargą kasacyjną do NSA zarzucając mu naruszenie art. 174 pkt 2 w związku z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1c PostAdmU (Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) przez nierozpoznanie wszystkich argumentów skarżącej, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, oraz naruszenie art. 141 § 4 PostAdmU, polegające na braku odzwierciedlenia zarzutów skargi w uzasadnieniu wyroku, 2) naruszenie art. 174 pkt 1 PostAdmU w związku z naruszeniem art. 103 ust. 1 przez niewłaściwą wykładnię tego przepisu i brak jego powiązania z art. 108 ust. 3 PWP poprzez nieuwzględnienie jego treści.
Uprawniony w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę wskazał, iż w skardze brak jest jakiegokolwiek uzasadnienia zarzutu naruszenia prawa procesowego, bowiem wszelkie uzasadnienie odnosi się do naruszenia prawa materialnego. Ponadto, zdaniem NSA z zawartego w art. 103 ust. 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1410 ze zm.) sformułowania, że wzór należy uznać za identyczny także wtedy, gdy różni się od wcześniej udostępnionego jedynie "nieistotnymi szczegółami" w żadnej mierze nie wynika, iż tylko w razie różnic dotyczących istotnych cech należy stwierdzić brak identyczności. Przeciwnie, w porównaniu ważne są wszystkie cechy, a tylko nieistotne szczegóły nie odgrywają roli. Organ, uznając, iż określony wzór jest identyczny z wzorem przeciwstawionym, powinien wykazać tę identyczność, a więc porównać krok po kroku wzory zestawiane, a w wypadku stwierdzenia zaistnienia jakichś różnic ocenić, czy różnice te są istotne, i uzasadnić, dlaczego uznaje je jedynie za nieistotne szczegóły.
Podsumowując, NSA stwierdził, iż Urząd Patentowy RP przeprowadził w sposób wnikliwy porównanie spornych rozwiązań, wskazał różnice występujące pomiędzy spornym nimi oraz wyjaśnił dlaczego owych różnic nie można uznać za nieistotne. Sąd podobnie jak WSA, uznał przeprowadzone porównanie i jego rezultat za prawidłowe. Tym samym, wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2017 roku (II GSK 2145/15) Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Sporne baterie
Prawo własności intelektualnej niejednokrotnie udowodniło, że swoim zakresem obejmuje szereg różnego rodzaju przedmiotów, w tym opakowań. Bohaterem opisywanego dzisiaj wyroku jest opakowanie baterii.
W styczniu 2011 roku Urząd Patentowy RP udzielił na rzecz G. P. i W. P. prawa z rejestracji wzoru przemysłowego pt. "Opakowanie na baterie", którego przedmiotem było opakowanie na baterie przeznaczone do konfekcjonowania baterii okrągłych.
W marcu 2012 roku M. Sp. z o. o. wniosła sprzeciw od powyższej decyzji organu zarzucając spornemu wzorowi brak cechy nowości i indywidualnego charakteru w dacie jego zgłoszenia, bowiem już w 2008 roku na rzecz sprzeciwiającej się spółki zarejestrowany był tożsamy wzór, co zostało potwierdzone ustaleniami Prokuratury Rejonowej oraz opinią biegłego stwierdzającą, iż sporny wzór stanowi plagiat.
W odpowiedzi na sprzeciw uprawnieni uznali sprzeciw za bezzasadny.
W lipcu 2013 roku Urząd Patentowy unieważnił sporny wzór przemysłowy powołując się na argumentacją zawartą w sprzeciwie spółki. Ponadto, zdaniem organu oba wzory obejmują opakowania pozwalające na przechowywanie w nich baterii określanych jako grube i cienkie paluszki, tj. AA i AAA. Odnosząc się zaś do zakresu swobody twórczej Urząd Patentowy RP wskazał, iż przy produkcji opakowań baterii zakres ten jest duży, z kolei zorientowanym użytkownikiem w tym wypadku poza dystrybutorami baterii są także w pewnej części konsumenci, którzy wykorzystują tego rodzaju opakowania do przechowywania i pakowania baterii. Tym samym ogólne wrażenie pomiędzy spornymi wzorami nie różni się z uwagi na niewielkie różnice i liczne podobieństwa.
Z decyzją organu nie zgodzili się uprawnieni, którzy wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wskazując m.in., iż zorientowanym użytkownikiem jest wyłącznie dystrybutor baterii.
WSA oddalił skargę w pełni popierając przy tym argumentację Urzędu Patentowego RP. Ponadto, sąd wskazał, iż kluczową kwestią było ustalenie kim jest zorientowany użytkownik, bowiem opakowania na baterie na rynku występują masowo. W tym zakresie sąd powielił stanowisko organu, iż zorientowanym użytkownikiem w tym wypadku poza dystrybutorami baterii są także nabywcy baterii. Wobec tego sporny wzór nie posiadał indywidualnego charakteru.
Skarżący G. P. i W. P. nie dając za wygraną wystąpili do NSA ze skargą kasacyjną, w której wyrokowi WSA zarzucili naruszenie przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego. Główny zarzut odnosił się do nieprawidłowej interpretacji pojęcia zorientowanego użytkownika, bowiem wyłącznie dystrybutor baterii może ocenić opakowanie na baterie - sporne i przeciwstawne. Zdaniem skarżących konsument nie zwraca uwagi na opakowanie ale na markę baterii.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę wskazał, iż w przedmiocie wadliwego ustalenia przez WSA stanu faktycznego skarżący nie wskazali w ogóle jakie dowody nie zostały zgromadzone, ani jakie dowody oceniono nieprawidłowo. Idąc dalej NSA wskazał, iż sąd I instancji w sposób kompleksowy ocenił zaskarżoną pierwotnie decyzję i rozważył wszystkie mające znaczenie dla wyniku sprawy kwestie. Na szczególną uwagę zasługuje tu dokładne zbadanie przez sąd wzorca zorientowanego użytkownika, co ma istotne znacznie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Idąc dalej, NSA wskazał, iż zorientowanym użytkownikiem wytworzonych według obu wzorów opakowań na baterie są zarówno dystrybutorzy, do których opakowania trafiają, jak też konsumenci nabywający baterie, dla których opakowanie ze względu m.in. na konieczność przechowywania ma znaczenie. Ponadto, nie można zgodzić się ze stanowiskiem skarżących, bowiem nie można odmówić nabywającym baterie w opakowaniach i przechowującym te opakowania klientom przymiotu osób dobrze poinformowanych i mających rozeznanie co do przedmiotu zakupu, którego nie stanowią baterie, lecz opakowanie baterii. Także zgodzić się należy z wyrokiem sądu I instancji, który wskazał, iż pomiędzy zestawianymi wzorami brak było większych różnic. Tym samym sporny wzór nie wykazywał się indywidualnym charakterem, a w sprawie nie zostały naruszone przepisy postępowania administracyjne. Wobec powyższego, wyrokiem z dnia z dnia 31 maja 2016 roku (II GSK 2858/14) Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę kasacyjną.
Negatywne skutki braku powództwa wzajemnego
Niejednokrotnie pomimo posiadania materiału dowodowego na poparcie swojego stanowisko może okazać się on bezużyteczny w związku z brakiem formalnym, którego nie można na późniejszym etapie sprawy konwalidować. W bolesny sposób przekonał się o tym przedsiębiorca branży obuwniczej.
Spór rozpoczął się w dniu 4 maja 2009 roku, kiedy to polska spółka wystąpiła do Sądu Okręgowego w Częstochowie z powództwem przeciwko przedsiębiorcy S.G. i zażądała m.in. nakazania zaniechania wytwarzania, reklamowania, wprowadzania do obrotu podsuwki i obcasów naśladujących produkty spółki, jak również nakazanie pozwanemu zniszczenia na jego koszt dotychczas wyprodukowanych wzorów naśladujących produkty spółki oraz rozmontowania urządzeń kopiujących zewnętrzną postać tych produktów i zniszczenia form produkcyjnych w tym zakresie. Ponadto, strona powodowa zażądała zasądzenia od pozwanego określonej sumy pieniężnej.
W kolejnym piśmie procesowym oraz na rozprawie powódka sprecyzowała żądania i domagała się nakazania pozwanemu zaniechania wytwarzania, oferowania, wprowadzania do obrotu, importu, eksportu, reklamy oraz składowania w celu oferowania wyrobów naśladujących produkty spółki według wzorów zarejestrowanych przez OHIM oraz zniszczenia na jego koszt, znajdujących się w jego siedzibie, magazynach oraz we wszystkich miejscach, które zostaną ustalone przez komornika w toku postępowania egzekucyjnego, wyrobów naśladujących produkty spółki, wytworzonych dotychczas według wzorów zarejestrowanych przez OHIM oraz rozmontowania urządzeń kopiujących zewnętrzną postać tych produktów i zniszczenia form produkcyjnych w tym zakresie. W uzasadnieniu swojego żądania strona powodowa wskazała, że spółka swoją działalność prowadzi w zakresie sprzedaży i produkcji elementów obuwia. Główny zarzut względem pozwanego dotyczył skopiowania przez niego zewnętrznych postaci zarejestrowanych na rzecz powódki wzorów przemysłowych (obcasy, podsuwki), które następnie pozwany reklamował i oferował do sprzedaży. Zdaniem spółki owe produkty są identyczne z tymi, które produkuje strona powodowa co powoduje, że potencjalni nabywcy nie odczuwają odmiennego ogólnego wrażenia pomiędzy produktami oferowanymi przez strony sporu.
W odpowiedzi na pozew S.G. wskazał, iż od 20 lat prowadzi działalność gospodarczą i to strona powodowa kopiuje oferowane przez niego rozwiązania. Wskazał on, iż wzór podsuwki został nabyty od włoskiego producenta w października 2008 roku, w związku z czym sporne wzory nie posiadają indywidualnego charakteru oraz cechy nowości. Wobec tego pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu.
Sprawa z uwagi na swoją materię została przekazana do Sądu Okręgowego w Warszawie XXII Wydziału Wspólnotowych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych.
Sąd Okręgowy rozpoznając sprawę wskazał, iż główne znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu miało twierdzenie powódki, iż domaga się ona zakazania S. G. naruszania praw z rejestracji wzorów wspólnotowych i zwrotu bezpodstawnie uzyskanych korzyści. Zdaniem sądu takie twierdzenia podniesione już w pozwie umożliwiają pozwanemu podjęcie decyzji w przedmiocie wniesienia pozwu wzajemnego o unieważnienie spornych wzorów. Dzieje się tak z uwagi na fakt, iż w przypadku spraw o zakazanie naruszeń sąd ustala odmienne okoliczności, aniżeli przy sprawach o unieważnienie. Znajduje to wyraz w tym, że w pierwszej kolejności przeciwstawia się sporne wzory a następnie uznaje się, czy produkt pozwanego naśladuje "niewolniczo" produkt powódki. W związku z powyższym sąd oddalił wszelkie wnioski dowodowe pozwanego dotyczące podobieństwa spornych produktów, jak również dotyczące autorstwa spornych wzorów i ich publicznego ujawnienia. W przypadku braku pozwu wzajemnego o unieważnienie, sąd nie może rozstrzygać o braku nowości spornych wzorów, co ma z kolei znacznie dla unieważnienia danego wzoru.
Z uwagi na powyższe sąd stwierdził, iż powódka posiada skuteczne prawo ochronne na zarejestrowane przez siebie wzory przemysłowe, z kolei pozwany pomimo tego, że kwestionował indywidualny ich charakter oraz cechę nowości - nie wystąpił formalnie o ich unieważnienie. Tym samym pozwany nie obalił domniemania ważności zarejestrowanych w OHIM wspólnotowych wzorów przemysłowych, co prowadzi do tego, że powódka może skutecznie domagać się ochrony w przypadku naruszeń. Biorąc po uwagę fakt, iż pozwany nie kwestionował podobieństwa spornych wzorów - podnoszone dowody były pomocne do potwierdzenia zarzutów powoda. Tym samym, sporne wzory przemysłowe są niemal identyczne, praktycznie nie do odróżnienia. Wobec powyższego wyrokiem z dnia 21 czerwca 2010 roku (XXII GWwp 7/10) Sąd Okręgowy w Warszawie:
1) zakazał pozwanemu wytwarzania, oferowania, reklamy, wprowadzania do obrotu oraz składowania w celu oferowania elementów obuwniczych, tj. obcasy i podsuwki naśladujących wzory powódki;
2) nakazał pozwanemu wycofanie z obrotu, znajdujących się w jego posiadaniu wyrobów naśladujących te wzory;
3) nakazał pozwanemu zniszczenie form produkcyjnych używanych do wytwarzania elementów obuwniczych naśladujących te wzory.
W pozostałej zaś części powództwo zostało oddalone a koszty postępowania zniesione pomiędzy stronami.
Podmiot właściwy do rozstrzygania żądania unieważnienia prawa z rejestracji
Ciekawą kwestią, tj. związaną z podmiotem właściwym do rozstrzygania żądania unieważnienia prawa z rejestracji zajmował się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
Wszystko zaczęło się od decyzji Urzędu Patentowego RP ze stycznia 2003 roku, kiedy to organ udzielił na rzecz polskiej spółki jawnej prawa ochronnego na wzór przemysłowy pt "Butelka z zakrętką".
W dniu 5 maja 2006 roku do Urzędu Patentowego RP ze strony firmy U. R. wpłynął wniosek o unieważnienie w/w wzoru przemysłowego. Wnioskodawca swój interes prawny uzasadniał tym, że na jego rzecz został zarejestrowany przestrzenny znak towarowy z datą pierwszeństwa od 28 stycznia 1999 roku, z kolei sporny wzór przemysłowy narusza przysługujące mu prawo. Ponadto, zdaniem firmy U. R. rejestracja spornego wzoru narusza dobre obyczaje co przejawia się tym, iż uprawniona spółka wykorzystała renomę znaku towarowego, na co przedłożył dowody w postaci materiałów reklamowych z daty wcześniejszej aniżeli data rejestracji wzoru przemysłowego. Tym samym sporny wzór w dacie zgłoszenia nie posiadał cechy nowości, jak również nie odznaczał się oryginalnym charakterem, bowiem zarówno przestrzenny znak, jak i sporny wzór są do siebie podobne. W tym wypadku wnioskodawca przedłożył dowody w postaci wydruków ze sklepów internetowych ukazujące różnego rodzaju butelki co wskazywać miało na duża swobodę twórczą przy ich projektowaniu.
W odpowiedzi na wniosek uprawniona spółka wskazała, iż przedstawione przez wnioskodawcę materiały nie mogą stanowić dowodów, bowiem część z nich została poświadczona za zgodność, z kolei część dotyczy jedynie nazwy znaku. Ponadto, po przeanalizowaniu znaku oraz spornego wzoru zdaniem spółki konstrukcja oraz wygląd zewnętrzny różnią się od siebie w sposób zasadniczy, w związku z czym podnoszone we wniosku argumenty są bezzasadne.
Decyzją z października 2007 roku Urząd Patentowy RP unieważnił sporny wzór przemysłowy. W uzasadnieniu wskazano, iż podstawę stanowi ustawa Prawo własności przemysłowej w pierwotnym brzmieniu, bowiem zgłoszenie spornego wzoru nastąpiło w kwietniu 2001 roku. Oceniając znak oraz wzór organ stwierdził, iż oba wytwory są podobne, bowiem posiadają tożsame cechy ich ukształtowania i wyglądu, co samo w sobie stanowi podstawę do unieważnienia spornego wzoru przemysłowego. Organ wskazał, iz sporny wzór nie różni się w sposób istotny od przestrzennego znaku towarowego, co oznacza iż pozbawiony jest indywidualnego charakteru. W odniesieniu zaś do braku cechy nowości Urząd Patentowy wskazał, iż wzór przemysłowy "Butelka z zakrętką" jest nowy, gdyż nie został od podany do wcześniejszej wiadomość iw taki sposób, aby było możliwe jego odtworzenie. Ponadto, wykorzystywanie spornego wzoru nie było sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdyż posiada on cechy czysto techniczne i nie posiada cech sprzecznych z dobrymi obyczajami.
Spółka jawna nie zgadzając się z wydaną decyzją, w skardze z października 2007 roku wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji. Podstawą żądania było m.in. naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania polegające na niewłaściwym zastosowaniu przepisów oraz błędnej ich wykładni, jak również niewłaściwą ocenę dowodów i przyjęcie błędnych ustaleń faktycznych. Ponadto, w uzasadnieniu wskazano, iż Urząd Patentowy RP uznał w sposób nieprawidłowy, że toczące się postępowanie dotyczyło sprawy naruszenia prawa do znaku towarowego, a nie unieważnienia prawa z rejestracji wzoru przemysłowego. Zdanie skarżącego owe postępowania różnią się znacznie od siebie na co wskazuje odmienny cel i metody, jak również instytucje uprawnione do dokonania oceny. Tym samym, wnioskodawca winien wykazać naruszenie prawa do przestrzennego znaku towarowego przez spółkę, jeżeli chce powoływać się na art. 117 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej jako podstawę unieważnienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznając skargę spółki wskazał, iż nie ma wątpliwości, iż wnioskodawca wystąpił z żądaniem unieważnienia prawa z rejestracji spornego wzoru przemysłowego udzielonego na rzecz uprawnionej spółki. Zdaniem sądu Urząd Patentowy RP jest właściwy do rozstrzygnięcia żądania unieważnienia prawa z rejestracji w każdym przypadku także na podstawie art. 117 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej. Zatem ustalenie, czy w sprawie zachodzi przesłanka uzasadniająca w świetle powołanego przepisu unieważnienie prawa, należy do wyłącznej właściwości Urzędu Patentowego RP działającego w trybie spornym.
Tym samym, błędne jest stanowisko skarżącej jakoby organ błędnie uznał, iż postępowanie dotyczy naruszenia prawa do znaku towarowego, bowiem już z samej treści zaskarżonej decyzji wynika, iż Urząd Patentowy RP rozpoznawał wniosek o unieważnienie spornego wzoru i rozstrzygał wyłącznie w tym zakresie. Sąd nie zgodził się także z zarzutem braku właściwości organu do orzekania o naruszeniach praw osobistych i majątkowych, gdyż w ugruntowanym i jednolitym orzecznictwie sądów nie występowały podnoszone przez skarżącą wątpliwości co do braku właściwości Urzędu Patentowego. Na zakończenie sąd wskazał, iż organ dokonał porównania spornego wzoru z przeciwstawnym znakiem towarowym, a nie przedstawionymi wyrobami dostępnymi na rynku jak to podnosi skarżąca. Także pozostałe zarzuty spółki okazały się nietrafne, w związku z czym wyrokiem z dnia 21 listopada 2008 roku (VI SA/Wa 710/08) Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Tym samym, biorąc pod uwagę całokształt sprawy Sąd Apelacyjny w Poznaniu postanowieniem z 14 września 2012 roku (I ACz 1561/12) oddalił zażalenie.