Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-zadoscuczynienie-i-aca-63-15-sad-apelacyjny-w-lodzi-z-2015-07-08.html
Timestamp: 2018-12-10 04:03:11
Legal References Found: art. 23
 art. 445
 art. 60
 art. 23
 art. 194
 art. 120
 art. 445
 art. 100
 art. 194
 art. 60
 art. 23
 art. 120
 art. 445
 art. 23
 art. 120
 art. 60
 art. 60
 art. 47
 art. 60
 art. 23
 art. 23
 art. 120
 art. 23
 art. 430
 art. 60
 art. 430
 art. 23
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 23
 art. 120
 art. 430
 art. 60
 art. 23
 art. 23
 art. 23
 art. 194
 art. 445
 art. 445
 art. 445
 art. 385
 art. 98

Document Content:
Orzeczenie I ACa 63/15 Sąd Apelacyjny w Łodzi
Sąd Apelacyjny w Łodzi z 2015-07-08
I ACa 63/15
Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 czerwca 2001 r. w sprawie wykazu samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, które zostały przejęte przez gminy, powiaty i samorządy województw
(Dz. U. z 2001 r. Nr 65, poz. 659)
Sygn. akt I ACa 63/15
SO del. Jacek Świerczyński
po rozpoznaniu w dniu 8 lipca 2015 r. w Łodzi
z dnia 24 lipca 2014 r. sygn. akt I C 1891/12
2. zasądza od Powiatu (...) na rzecz G. M. kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 lipca 2014 r. Sąd Okręgowy w Płocku I Wydział Cywilny, w sprawie z powództwa G. M. przeciwko Powiatowi (...) o zadośćuczynienie, zasądził od pozwanego Powiatu (...) na rzecz powódki G. M. tytułem zadośćuczynienia kwotę 80.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 22 października 2012 r., oddalił powództwo w pozostałej części, zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 1.676 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Płocku od G. M. kwotę 719,97 złotych i od Powiatu (...) kwotę 4.479,98 złotych tytułem ich udziału w kosztach sądowych i nie obciążył powódki brakującą opłatą sądową od oddalonej części powództwa.
Powyższy wyrok zapadł na podstawie następujących ustaleń Sądu pierwszej instancji, które Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje i przyjmuje za własne:
W dniu 14 lutego 2011 r. powódka G. M. została przyjęta do Zespołu (...) w Ż. na Oddział (...) Ogólnej i następnego dnia poddana w trybie planowym operacji laparoskopowego usunięcia pęcherzyka żółciowego. Przed zabiegiem powódka miała wykonane podstawowe badania laboratoryjne. Podpisała dokumenty, wyrażając zgodę na zabieg operacyjny, znieczulenie i udzielając informacji, odnośnie swego stanu zdrowia. Lekarzem operującym powódkę był Z. L., jego asystentem W. P., zaś lekarzem anestezjologiem wykonującym intubację - G. O.. Powódkę poddano znieczuleniu ogólnemu. Intubacja była trudna, konieczne było podanie powódce większej ilości środków zwiotczających. Leki podawane powódce przy znieczuleniu i w trakcie zabiegu nie pozostawiały skutków ubocznych. Ich nazwy i dawki zostały ujęte w karcie znieczulenia pacjenta. Po wybudzeniu powódka przez jakiś czas była monitorowana i wszystkie parametry jej pomiarów były w normie. Lekarz anestezjolog nie miała z powódką kontaktu na sali pooperacyjnej, ani po przewiezieniu pacjentki na salę ogólną. Nie była też wzywana na konsultację.
Następnego dnia po zabiegu powódka czuła się źle i odczuwała silne bóle w okolicach klatki piersiowej. Zgłaszała swoje dolegliwości personelowi szpitala i lekarzowi Z. L.. Miała wykonane zdjęcie RTG klatki piersiowej i badanie USG brzucha, które wykazało ślad płynu w prawej jamie opłucnej, stwierdzono neuralgię międzyżebrową. Powódka przyjmowała leki przeciwbólowe i środki uspokajające.
Przed przystąpieniem do zabiegu lekarz nie przeprowadził z powódką wywiadu przedoperacyjnego. Powódka po zabiegu uskarżała się córce na dolegliwości, które się nasilały, wymiotowała. Planowo miała opuścić szpital w czwartek, ale stan jej zdrowia pogarszał się i nie była w stanie wstać z łóżka.
W dniu 18 lutego 2011 r. powódka opuściła szpital na własne żądanie, albowiem dusiła się, nie mogła oddychać, a jej skargi na bóle klatki piersiowej i pleców były traktowane przez personel szpitala w Ż., jako histeryczne. Tego samego dnia, po konsultacji z lekarzem spoza Szpitala w Ż., została przyjęta do SPZOZ Szpitala (...) w P.. Wstępne rozpoznanie wskazywało u niej na zapalenie przełyku. Po konsultacji internistycznej i wykonaniu zdjęcia RTG stwierdzono ropniaka opłucnej lewostronnej. Po drenażu jamy opłucnej uzyskano poprawę stanu zdrowia pacjentki, ale po kilku dniach nastąpiło jego pogorszenie. Przeprowadzone badanie TK wykazało obecność ropnia śródpiersia, co skutkowało przewiezieniem powódki do Kliniki (...) w W..
W dniu 26 lutego 2011 r. powódka została umieszczona w oddziale intensywnej terapii (...) w Instytucie (...) w W.. Miała wykonaną bronchoskopię i gastroskopię, w której stwierdzono obrzęk gardła, wejścia do krtani oraz perforację przełyku na granicy z gardłem. W trybie pilnym wykonano torakotomię prawostronną usuwając treść ropną z opłucnej i śródpiersia. Powódka była podłączona do respiratora przez 19 dni, była przytomna, ale nie mogła rozmawiać, płakała. Nie mogła się ruszać, ani samodzielnie umyć. Miała świadomość, że jej życie jest zagrożone. Była konsultowana przez psychologa szpitalnego z powodu reakcji lękowej i zaburzeń snu po pobycie na (...)ie oraz poddana terapii w okresie 22-31 marca 2011 r. Na leczeniu szpitalnym przebywała do dnia 16 kwietnia 2011 r.
Po leczeniu szpitalnym powódka wróciła do domu zmęczona i słaba psychicznie. Korzystała ze zwolnienia lekarskiego do czerwca 2011 r. Od tego czasu pozostawała pod opieką Poradni P. Instytutu (...) w W.. Uskarżała się na utrudnienia przy przełykaniu i zmniejszoną tolerancję wysiłku. O problemach z oddychaniem i bólach przy przełykaniu w okolicach krtani, informowała lekarzy leczących ją laboratoryjnie oraz w prywatnym gabinecie neurologicznym.
Od 2007 r. do 2009 r. powódka pozostawała pod opieką lekarza psychiatry, z uwagi na problemy małżeńskie. Ponowne podjęła leczenie w dniu 10 maja 2011 r. z powodu depresji i leków, związanych z powikłaniami po laparoskopowym usunięciu pęcherzyka żółciowego. Ostatnia wizyta miała miejsce w dniu 1 kwietnia 2014 r. Powódka zgłaszała lekarzowi złe samopoczucie, lęki i obawy przed spojrzeniami ludzi na swoją osobę.
Orzeczeniem z dnia 23 maja 2012 r. powódka została zaliczona do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, która istnieje od 02.10.2001 r., a datuje się od 03.03.2008 r., co powoduje, że wymaga częściowej pomocy usługowej i częściowej pomocy innej osoby. W zaświadczeniach lekarskich wydanych dla potrzeb Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności z 18 i 24 kwietnia 2012 r., jako rozpoznanie choroby zasadniczej wpisano stan po uszkodzeniu przełyku, trachotomii z otwartym drenażem, a jako choroby współistniejące: małopłytkowość i zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, zaś w zaświadczeniu z dnia 11 kwietnia 2012 r. - radikulopatia szyjna i lędźwiowo - krzyżowa. Oceny te stały się podstawą do uznania niepełnosprawności powódki do dnia 31 maja 2017 r.
Powodem procesu zapalnego w powódki i jego następstw w obrębie szyi i klatki piersiowej była perforacja przełyku, do której doszło w trakcie hospitalizacji w Oddziale Chirurgicznym ZOZ w Ż., najprawdopodobniej w trakcie postępowania anestezjologicznego w dniu 15 lutego 2011 r., jako powikłanie tego postępowania. Lekarz anestezjolog, na podstawie wywiadu i badania pacjenta przed znieczuleniem może wywnioskować o trudnościach z intubacją i przygotować się do niej w sposób techniczny, stosując odpowiednie narzędzia. Następstwem perforacji przełyku był rozwój zmian zapalnych w obrębie śródpiersia, jamy opłucnej i tkanek płuca, co świadczyło o stanie zagrażającym bezpośrednio życiu i zdrowiu powódki. Powikłanie w postaci perforacji przełyku nie było rozpoznane przez lekarzy ze Szpitala w Ż. i nie brano takiej możliwości w ogóle pod uwagę, mając na względzie rodzaj zleconych badań dodatkowych. W przypadku informacji, że intubacja była trudna, powinny być podejmowane inne działania w zakresie badania przyczyn zgłaszanych dolegliwości m.in. należało wykonać zdjęcie RTG szyi. Stwierdzenie perforacji przełyku powinno skutkować antybiotykoterapią, całkowitym ograniczeniem posiłków doustnych oraz konsultacją specjalisty torakochirurga, czego nie zrobiono. Doznane powikłania i ich następstwa obciążyły powódkę negatywnymi skutkami w postaci: silnych dolegliwości bólowych, trwających do czasu zakończenia pobytu w Instytucie (...) w W., konieczności poddania się trzykrotnym zabiegom operacyjnym, w tym tracheotomii, wydłużonego okresu leczenia szpitalnego do dnia 16 kwietnia 2011 r. Dolegliwościom somatycznym powódki towarzyszyły objawy depresyjne, które wymagały pomocy specjalistycznej. Powódka cierpi na zaburzenia połykania i bóle w klatce piersiowej, które są następstwami perforacji przełyku. Dolegliwości te mają charakter przewlekły. Konsekwencją wykonanych zabiegów operacyjnych są blizny pooperacyjne zwłaszcza na szyi, które mogą wywoływać złe wrażenia estetyczne.
Powódka odczuwa smutek i przygnębienie, wykazuje płaczliwość i gotowość zamartwiania się o przyszłość i stan swojego zdrowia. Ma wyraźne poczucie gorszego wyglądu fizycznego. Zgłasza zaburzenia snu i spadek apetytu. Powyższe objawy mają charakter depresyjno - lękowy i pozostają w związku z zabiegiem wycięcia pęcherzyka żółciowego i występującymi powikłaniami pooperacyjnymi. Aktualny stan zdrowia powódki wpływa na jej funkcjonowanie w życiu rodzinnym i społecznym, ale nie zakłóca podstawowych aktywności. Ogranicza natomiast czerpanie zadowolenia, odczuwania bezpieczeństwa, komfortu w obszarze relacji osobistych, partnerskich. Kontakt z lekarzem psychiatrą, prowadzona farmakoterapia, daje pozytywne skutki w sferze odczuć powódki.
Powódka męczy się dużo bardziej, niż przed chorobą, ma trudności z oddychaniem podczas upałów i przy większym wysiłku. Krępuje się z powodu blizn, które ma w trzech miejscach na szyi. Ponadto ma blizny po otwarciu klatki piersiowej i pod pachą, a także dwie dziury po bokach, po drenach. Szyję zakrywa apaszką. Wykazuje zmienność nastrojów. Przyjmuje leki uspokajające i nasenne. Obecnie na kontrole do W. jeździ raz w roku. Przed hospitalizacją w pozwanej placówce, powódka była osobą pracującą i studiowała zaocznie. W związku z chorobą musiała przerwać naukę i rozpoczynać ją na nowo. Powódka pracuje w firmie konfekcyjnej, na stanowisku kierownika działu produkcji. Jest osobą aktywną zawodowo, a wykonując pracę z ludźmi nie myśli o sobie. Od wyprowadzenia się córki we wrześniu 2013 r. mieszaka sama. Jest rozwiedziona.
Na mocy uchwały nr YII/54/11 Rady Powiatu (...) z dnia 27 kwietnia 2011 r. postanowiono dokonać likwidacji Zespołu (...) w Ż.. Zakończenie czynności likwidacyjnych Zespołu ustalono do dnia 31 października 2011 r. Po zakończeniu likwidacji ustalono, że zobowiązania i należności Zespołu stają się zobowiązaniami i należnościami Powiatu (...). Korzystanie ze świadczeń zdrowotnych likwidowanego Zespołu zapewniać miał Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Ż. utworzony przez spółkę z o. o. pod nazwą Centrum (...) z siedzibą w Ż., która przejęła pracowników ZOZ w Ż. w trybie art. 23 1 kodeksu pracy. Z dniem 1 września 2011 r. Centrum (...) spółka z o. o. z siedzibą w Ż. rozpoczęła działalność leczniczą m.in. w zakresie podmiotu leczniczego - Szpitala im. (...) w Ż.. Z dniem 30 września 2011 r. ZOZ w Ż. został wykreślony z Krajowego Rejestru Sądowego po zakończonej likwidacji.
Pismem z dnia 2 listopada 2011 r. G. M. zwróciła się do ZOZ w Ż. w likwidacji o zapłatę kwoty 200.000 złotych tytułem zadośćuczynienia na mocy art. 445 § 1 k.c. za doznaną krzywdę, w związku z błędem lekarzy w sztuce medycznej, podczas jej hospitalizacji w tej placówce. Żadne świadczenia nie zostały jej przyznane.
W ocenie Sądu pierwszej instancji Powiat (...) jest legitymowany biernie do występowania w sprawie i ponosi odpowiedzialność za szkody, wynikające z zobowiązań obciążających Zespół (...) w Ż. za szkody powstałe przed jego likwidacją. Czynności likwidacyjne zakończono, według twierdzeń pozwanego, z dniem 30 września 2011 r., a więc przed datą ustaloną w uchwale Rady Powiatu (...) z dnia 27 kwietnia 2011 r. Przed doręczeniem pozwu stronie pozwanej, ZOZ w Ż. został wykreślony z Krajowego Rejestru Sądowego i stracił swój byt prawny. Z chwilą likwidacji nastąpiło formalne przejęcie zobowiązań tego podmiotu przez Powiat (...), co wprost wynika z § 5 ust 4 wskazanej wyżej uchwały w zw. z art. 60 ust. 6, obowiązującej w ówczesnym stanie prawnym ustawy z dnia 30 sierpnia 1991r o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89 z późn. zm.). Zdaniem Sądu Okręgowego okoliczność, iż Centrum (...) spółka z o. o. z siedzibą w Ż. rozpoczęła działalność leczniczą w trakcie likwidacji ZOZ w Ż. i przejęła jego pracowników w trybie art. 23 1 kodeksu pracy nie oznacza, że ponosi odpowiedzialność za ich działania lub zaniechania w zakresie obowiązków medycznych, przypadające na okres przed procesem likwidacji. Sąd pierwszej instancji oddalił wniosek pozwanego o wezwanie do udziału w sprawie lekarzy: Z. L., G. O. i W. P. na zasadzie art. 194 § 1 k.p.c., uznając, iż nie zachodzą podstawy do zastosowania tego przepisu. Wskazani lekarze stali się pracownikami Centrum (...) spółka z o.o. z siedzibą w Ż. w związku z likwidacją ZOZ w Ż.. Odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu obowiązków służbowych, o której mowa w art. 120 k.p., nie dotyczy szkód, które zaistniały przed likwidacją pierwotnego pracodawcy tj. ZOZ w Ż..
Sąd Okręgowy podkreślił, że roszczenie powódki pozostaje w ścisłym związku ze zdarzeniem medycznym związanym z laparoskopowym zabiegiem usunięcia woreczka żółciowego w Szpitalu w Ż., który to zabieg miał miejsce w dniu 15 lutego 2011 r.
W ocenie Sądu pierwszej instancji , zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala przyjąć, że lekarz anestezjolog przystąpiła do intubacji powódki bez przeprowadzenia wywiadu i badania przedoperacyjnego, a tym samym nie uzyskała wiedzy w przedmiocie ewentualnych komplikacji związanych ze znieczuleniem pacjentki, czy też w zakresie użycia odpowiednich narzędzi podczas jej intubacji. Ponadto, pomimo stwierdzonej „trudnej intubacji”, lekarka nie wskazała przyczyn jej zaistnienia w dokumentacji medycznej i nie potrafiła ich podać w toku składania zeznań. O trudnościach w intubacji powódki nie poinformowała lekarza operującego, który jednocześnie był lekarzem prowadzącym powódkę w dalszym etapie jej leczenia pooperacyjnego. Skargi powódki na bóle w klatce piersiowej nie były kojarzone z powikłaniami po intubacji, lecz z występującymi u powódki problemami z kręgosłupem, co doprowadziło do niewłaściwej diagnostyki. Stan zdrowia powódki pogarszał się, a personel medyczny Szpitala w Ż. w ciągu dwóch dni po zabiegu, nie ustalił przyczyny takiego stanu rzeczy. Lekarz prowadzący nie wykazał żadnego zainteresowania przebiegiem intubacji i nie podjął próby prześledzenia karty znieczulenia, ani też rozmowy z anestezjologiem. W ocenie Sądu Okręgowego, nie można czynić powódce zarzutu, że w zaistniałej sytuacji szukała pomocy w innej placówce medycznej i wypisała się ze Szpitala na własne żądanie. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że z zeznań córki powódki A. M. wynika, iż personel Szpitala w Ż. traktował jej matkę, jako osobę histeryczną. Nie można pominąć także faktu, że pomimo zgłaszanych dolegliwości powódka nadal otrzymywała posiłki doustne, których treść odkładała się w jamie opłucnej. Powódka została umieszczona w Szpitalu (...) w P. tego samego dnia, kiedy została wypisana ze Szpitala w Ż., w oparciu o skierowania przez innego lekarza specjalistę, z rozpoznaniem zapalenia przełyku i w żadnym stopniu nie miała wpływu na proces leczenia zastosowany przez Szpital (...) w P., zanim w dniu 26 lutego 2011 r. została przeniesiona do Instytucie (...) w W..
Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że od lekarzy wymaga się szczególnej wnikliwości i dokładności w diagnostyce pacjenta, jak najszybszego wykrycia przyczyn chorobowych i podjęcia skutecznego leczenia, a w myśl etyki lekarskiej obowiązki te należy wypełniać w sposób sumienny. Niewątpliwie niedokładny wywiad z pacjentem lub jego brak, może rodzić konsekwencje powikłań pooperacyjnych. Natomiast z całą pewnością brak przekazu informacyjnego o przyczynach trudności występujących podczas zabiegu, uniemożliwia przeprowadzenie szybkiego i trafnego rozpoznania, a w konsekwencji może skutkować zagrożeniem życia i zdrowia pacjenta. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku leczenia powódki w Szpitalu w Ż., co uzasadnia roszczenie pozwu wywodzone z art. 445 § 1 k.c.
W wyniku zaniedbań w procesie leczenia powódka doznała uszczerbku na zdrowiu. Rozmiar jej cierpień, w szczególności psychicznych, był bardzo duży. Powódka liczyła, że po w ciągu kilku dni po planowym zabiegu wróci do domu i będzie osobą nadal aktywną. Tymczasem skutki powikłań, związanych z niepomyślnie przeprowadzoną intubacją, okazały się dotkliwe i odnosiły się do wielu sfer życia. Powódka przebywała na leczeniu szpitalnym około 2 miesięcy. Przeszła szereg bolesnych badań i zabiegów. Przebywała na sali intensywnej opieki i była podłączona do respiratora przez 19 dni, nie mówiła, nie spożywała posiłków, nie mogła wykonywać przy sobie zabiegów pielęgnacyjnych. Obawiała się o swoje życie i zdrowie. Wymagała pomocy innych osób. Po powrocie do domu nadal wykazywała stany depresyjno - lękowe, które nadal się utrzymują i powodują potrzebę kontynuowania terapii. Poczucie doznanej krzywdy potęguje fakt, że powódka mieszka sama oraz, że stała się osobą mało atrakcyjną fizycznie, z uwagi na szpecące ją blizny widoczne na szyi, co w jej odczuciu może utrudniać nawiązaniu bliskich relacji partnerskich w przyszłości.
Oceniając rozmiar krzywdy doznanej przez powódkę, Sąd Okręgowy ostatecznie uznał, że odpowiednią sumą zadośćuczynienia jest kwota 80.000 złotych. Tak ustalone zadośćuczynienie spełnia funkcję kompensacyjną i uwzględnia rozmiar cierpień psychicznych i fizycznych doznanych przez powódkę. Przyznane zadośćuczynienie ma złagodzić przeżywane przez powódkę negatywne emocje i jednocześnie stanowi godziwe zabezpieczenie na przyszłość w sferze jej potrzeb materialnych. Ma ono charakter całościowy i obejmuje wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które mogą wystąpić w przyszłości.
W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy oddalił żądanie pozwu jako wygórowane. Sąd pierwszej instancji zasądził odsetki ustawowe od zasądzonego zadośćuczynienia od daty doręczenia pozwu Powiatowi (...) . W tej dacie pozwany mógł zapoznać się z żądaniem powódki i spełnić świadczenie, czego nie uczynił. Tym samym Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska powódki, że odsetki ustawowe od pozwanego należą się za okres wcześniejszy tj. od daty wezwania do zapłaty skierowanego do ZOZ w Ż. w likwidacji.
O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł stosownie do art. 100 k.p.c. Sąd pierwszej instancji zaliczył uiszczoną przez powódkę opłatę od pozwu na poczet opłaty od powództwa w oddalonej części. Pozostałe koszty poniesione przez strony rozliczył stosownie do wyniku rozstrzygnięcia.
Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w całości, ale jako wartość przedmiotu zaskarżenia wskazując jedynie kwotę 80.000 zł i zarzucając mu:
1) naruszenie przepisów prawa procesowego art. 194 § 1 k.p.c. przez ustalenie, że Powiat (...) ma bierną legitymację procesową w niniejszej sprawie,
2) prawa materialnego:
a) art. 60 ust. 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 roku o zakładach opieki zdrowotnej przez błędną jego wykładnię i zastosowanie w niniejszej sprawie,
b) art. 23 1 k.p. przez błędną jego wykładnię, co miało wpływ na ustalenie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie,
c) art. 120 k.p. przez ustalenie, że nie ma zastosowania w niniejszej sprawie,
d) art. 445 § 1 k.c. poprzez wybiórczy i nie uzasadniony dobór kryteriów ustalenia wysokości zadośćuczynienia, a to nie uwzględnienie samowolnego (bez powiadomienia i konsultacji z lekarzem) opuszczenia przez powódkę ZOZ w Ż. w 3 dobie po operacji, co bez wątpienia w istotny sposób wydłużyło czas do postawienia diagnozy i podjęcia leczenia powódki, ze wszystkimi skutkami takiego opóźnienia.
W następstwie powyższych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie wyroku i oddalenie powództwa w całości, a ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozstrzygnięcia Sądowi pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Apelacja jest niezasadna, żaden bowiem z wywiedzionych przez skarżącego zarzutów nie zasługiwał na uwzględnienie.
W szczególności nietrafny pozostaje zarzut naruszenia prawa procesowego tj. 194 § 1 k.p.c. , a także przepisów art. 23 1 k.p. i art. 120 k.p. oraz art. 60 ust. 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 roku o zakładach opieki zdrowotnej, za pomocą których skarżący starał się wykazać brak legitymacji biernej w niniejszej sprawie.
W pierwszej kolejności wypada zauważyć, iż okoliczności, na które apelujący powołuje się w uzasadnieniu środka odwoławczego, a dotyczące przejęcia wszystkich pracowników likwidowanego Zespołu (...) ZOZ w Ż. przez Centrum (...) Spółkę z o.o. w Ż. z dniem 1 września 2011 r. , czy też wydzielenia części majątku Zespołu przez likwidatora tego podmiotu i przekazania go aportem do spółki prawa handlowego tworzonej przez Powiat (...), pozostają wyłącznie w sferze twierdzeń, które nie zostały poparte żadnymi dowodami przedstawionymi w toku postępowania. Do akt sprawy załączona została jedynie uchwała z dnia 27 kwietnia 2011 roku nr VII/54/11 Rady Powiatu (...) w sprawie likwidacji Zespołu (...) w Ż. (k. 12-13), która jedynie przewiduje dokonanie opisanych wyżej czynności w przyszłości, ale w żadnym razie ich nie dokumentuje. W konsekwencji brak jest także ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji w tej materii, zaś apelacja nie zawiera żadnych zarzutów naruszenia prawa procesowego dotyczących procesu dowodzenia i oceny dowodów, a w konsekwencji podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Przypomnieć wypada, że zgodnie z wypracowanym w judykaturze stanowiskiem, sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego (tak SN w uchwale 7 sędziów z dnia 31 stycznia 2008 r. w sprawie III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55). Brak zarzutów naruszenia prawa procesowego w połączeniu z brakiem inicjatywy dowodowej skarżącego sprawia, że ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji nie podlegają modyfikacji i uzupełnieniu na etapie postępowania apelacyjnego.
Niezależnie jednak od przedstawionej wyżej argumentacji, nawet przy założeniu prawdziwości twierdzeń apelującego co do faktów, nie sposób podzielić wywodów strony pozwanej o braku jej legitymacji biernej w rozpatrywanej sprawie. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie można zaaprobować twierdzeń pozwanego, że w niniejszej sprawie Powiat (...) nie ponosi odpowiedzialności za zlikwidowany samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej, a to z uwagi na przejęcie jego pracowników przez inną placówkę medyczną.
Jak trafnie wskazał Sąd Okręgowy, podstawy odpowiedzialności Powiatu (...) za zobowiązania zlikwidowanego Zespołu (...) w Ż. należy poszukiwać w art. 60 ust. 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. z 2007 r., Nr 14, poz. 89 ze zm). W świetle tego przepisu, zobowiązania i należności samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej po jego likwidacji stają się zobowiązaniami i należnościami Skarbu Państwa lub właściwej jednostki samorządu terytorialnego. Samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej od momentu wpisania do Krajowego Rejestru Sądowego nabywa osobowość prawną, a jego wykreślenie z tego rejestru następuje po uprzednim wykreśleniu z rejestru prowadzonego przez ministra lub wojewodę; w tym czasie finansuje swoją działalność zasadniczo z posiadanych środków i uzyskiwanych przychodów (art. 35b ust. 1, ust. 3 i ust. 9 ustawy). Po wykreśleniu z rejestru, wraz z utratą podmiotowości prawnej następuje także utrata zdolności sądowej (art. 64 § 1 k.p.c.). Zlikwidowany ZOZ w Ż. został wykreślony z Krajowego Rejestru Sądowego z dniem 30 września 2011 r.
Właściwą jednostkę samorządu terytorialnego, która stała się podmiotem zobowiązań i należności zlikwidowanego zakładu opieki zdrowotnej - Zespołu (...) w Ż. na podstawie art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz.U. Nr 133, poz. 872 ze zm) jest Powiat (...). W myśl powyższego przepisu, z dniem 1 stycznia 1999 r., jednostki samorządu terytorialnego przejęły uprawnienia organu administracji rządowej, który utworzył samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej, w rozumieniu przepisów o zakładach opieki zdrowotnej. Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 czerwca 2001 r. w sprawie wykazu samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, które zostały przejęte przez gminy, powiaty i samorządy województw (Dz.U. Nr 65, poz. 659 ze zm.), wydane w oparciu o zawartą w tej ustawie delegację, ustaliło, że jednostką samorządu terytorialnego przejmującą uprawnienia organu, który utworzył ZOZ w Ż. został pozwany Powiat (...).
Nie ma racji apelujący próbując wykazać w toku postępowania, iż regulacja art. 60 ust. 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej została w okolicznościach sporu wyłączona przez przepis art. 23 1 k.p. i to w sposób uwalniający stronę pozwaną od odpowiedzialności za szkodę na osobie, jakiej doznała powódka. Rzecz bowiem w tym, że choć art. 23 1 k.p. znajduje zastosowanie do zobowiązań pracodawcy do naprawienia szkody wyrządzonej przez pracownika osobie trzeciej przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych (vide Kodeks pracy. Komentarz – M. G., K. R., M. R. , Wydawnictwo (...) r., teza 10 do art. 120 k.p.c.) , to jednak w realiach sporu przejęcie pracowników likwidowanego Zespołu (...) w Ż., których zachowanie stanowiło źródło szkody, przez nowego pracodawcę tj. Centrum (...) Spółka z o. o. z siedzibą w Ż., nie oznacza wcale uwolnienia strony pozwanej od odpowiedzialności za zobowiązania zlikwidowanej placówki medycznej, wynikającej z przepisu szczególnego ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Innymi słowy, akcentowana przez skarżącego regulacja art. 23 1 § 1 k.p. pozwala na przypisanie Centrum (...) Spółce z o.o. wspólnej odpowiedzialności odszkodowawczej na zasadach in solidum z jednostką samorządu terytorialnego tj. Powiatem (...).
Przede wszystkim wypada zwrócić uwagę, że postępowanie likwidacyjne Zespołu (...) w Ż. nie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Likwidacja osoby prawnej, w tym również samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, nie polega bowiem jedynie na rozdysponowaniu jej majątku, czy ściągnięciu należności, ale przede wszystkim na zaspokojeniu wszystkich wierzycieli likwidowanego podmiotu. W przedmiotowej sprawie do zaspokojenia wszystkich wierzycieli z pewnością nie doszło, o czym świadczy niniejsze postępowanie, a mimo tego likwidację uznano za zakończoną, upłynął termin likwidacji wskazany w uchwale z dnia 27 kwietnia 2011 roku nr VII/54/11 Rady Powiatu (...), a Zespół (...) w Ż. został wykreślony z Krajowego Rejestru Sądowego. Podmiot ten ponosił odpowiedzialność deliktową za szkodę na osobie, jakiej doznała powódka, na zasadzie art. 430 k.c. Było to zatem jego własne zobowiązanie. Brak jego zaspokojenia w toku likwidacji powoduje, że spełnione zostały wszystkie przesłanki z art. 60 ust. 6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, warunkujące odpowiedzialność strony pozwanej. Wskazać należy, że norma art. 430 k.c. znajduje zastosowanie także w przypadku tzw. winy anonimowej, gdy osoba bezpośredniego sprawcy szkody nie jest ustalona, lecz daje się określić z pewnością jako należąca do grona podwładnych danego zwierzchnika. Uwalnia to poszkodowaną od ewentualnego dociekania, czy bezpośredni sprawca szkody podlegał regulacji art. 23 1 k.p.
W uzasadnieniu wyroku z dnia 1 kwietnia 2011 r. w sprawie III CSK 181/10 ( LEX nr 864003) Sąd Najwyższy zaznaczył, że zobowiązania i należności postawionego w stan likwidacji samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej stają się zobowiązaniami i należnościami jego organu założycielskiego z dniem zakończenia czynności likwidacyjnych określonych w uchwale o likwidacji. Określenie dnia zakończenia czynności likwidacyjnych, o którym mowa w art. 60 ust. 4b pkt 5 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, powinno uwzględniać wszystkie cele, jakie ma zapewnić przeprowadzenie postępowania likwidacyjnego samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej. Jest to istotny argument za przyjęciem wykładni art. 60 ust. 6 w zw. z art. 60 ust. 4b pkt 5 powołanej ustawy zgodnej z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2005 r. (sygn. akt III CZP 34/05, opubl. OSNC 2006, nr 6, poz. 97), według której zobowiązania i należności postawionego w stan likwidacji samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej stają się zobowiązaniami i należnościami jego organu założycielskiego z dniem zakończenia czynności likwidacyjnych określonych w uchwale o likwidacji. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powyższej uchwały zaznaczył, że treść pojęcia „po likwidacji” zakładu opieki zdrowotnej, o którym mowa w art. 60 ust. 6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, należy ustalić z uwzględnieniem sformułowania użytego w art. 60 ust. 4b pkt 5 tej ustawy - „dnia zakończenia czynności likwidacyjnych” - określonego w uchwale (bądź rozporządzeniu) o likwidacji samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej. Przed upływem dnia zakończenia czynności likwidacyjnych - wskazanego w uchwale bądź rozporządzeniu o likwidacji - nie można bowiem przyjąć, że zachodzi stan „po likwidacji” tego zakładu w rozumieniu art. 60 ust. 6 ustawy. Zakończenie postępowania likwidacyjnego następuje więc z chwilą upływu terminu zakończenia czynności likwidacyjnych określonego w uchwale o likwidacji tego zakładu. Wówczas też, zgodnie z art. 60 ust. 6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, zobowiązania i należności postawionego w stan likwidacji samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej stają się zobowiązaniami i należnościami podmiotu, którego organ utworzył ten zakład (m.in. Skarbu Państwa lub właściwej jednostki samorządu terytorialnego).
Zasada z art. 60 ust. 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej została powtórzona w § 5 ust. 4 uchwały z dnia 27 kwietnia 2011 roku nr VII/54/11 Rady Powiatu (...) w sprawie likwidacji Zespołu (...) w Ż.. Warto zaznaczyć, że regulacja ta znalazła się w powołanej uchwale obok postanowienia jej § 6 dotyczącego przejęcia pracowników likwidowanego zakładu opieki zdrowotnej przez nowego pracodawcę w trybie art. 23 1 k.p. Wskazuje to, że w świadomości samego pozwanego powołany przepis Kodeksu pracy nie wyłączał odpowiedzialności Powiatu (...) za zobowiązania Zespołu wobec osób trzecich, nawet jeśli podstaw tej odpowiedzialności należało poszukiwać w przepisie art. 120 k.p. w powiązaniu z art. 430 k.c. Przepis art. 60 ust. 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej znajduje zastosowanie także w tych przypadkach likwidacji samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, gdy owa likwidacja połączona jest z utworzeniem innego podmiotu, który na bazie części majątku likwidowanego zakładu dalej prowadzi tą samą działalność leczniczą, a jednocześnie w akcie ustanawiającym likwidację zakładu opieki zdrowotnej nie przewidziano przejęcia jego zobowiązań i należności przez nowy podmiot. Wzajemny stosunek analizowanej regulacji i przepisu art. 23 1 k.p. w tego rodzaju sytuacji prawnej został poddany szczegółowej analizie w uzasadnieniu uchwały SN z dnia 25 lipca 2003 r. w sprawie III PZP 6/03 (OSNP 2003/24/587). Na pełną aprobatę zasługuje zaprezentowane tamże stanowisko, w myśl którego właściwy organ samorządu terytorialnego przejmuje odpowiedzialność za zobowiązania i należności wynikające ze stosunków pracy realizowanych w samodzielnych publicznych zakładach opieki zdrowotnej (art. 60 ust. 6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej) także wówczas, gdy wynika to z czynności prawnych związanych z przekształceniem tych zakładów w niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej, co nie podważa pracowniczych gwarancji określonych w art. 23 1 k.p. Po „likwidacji” samodzielnych zakładów opieki zdrowotnej – również właściwy organ samorządu terytorialnego zostaje obarczony odpowiedzialnością za zobowiązania i należności wynikające ze stosunków pracy w tych „zlikwidowanych” zakładach pracy, co stanowi dodatkową gwarancję zaspokojenia wierzytelności pracowniczych, niezależnie od odpowiedzialności nowego pracodawcy wynikającej z art. 23 1 k.p.c.
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, uznać należy, że w rozpatrywanej sprawie odpowiedzialność strony pozwanej nie budzi wątpliwości, zaś okoliczność, iż obok Powiatu (...) także i inny podmiot mógłby podnosić odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę powódki, nie stanowi podstawy dla oddalenia powództwa. W konsekwencji całkowicie chybiony pozostaje również zarzut naruszenia art. 194 § 1 k.p.c.
Niezasadny pozostaje zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c., którego skarżący upatruje w wybiórczym i nie uzasadnionym doborze kryteriów ustalenia wysokości zadośćuczynienia, poprzez nie uwzględnienie samowolnego (bez powiadomienia i konsultacji z lekarzem) opuszczenia przez powódkę ZOZ w Ż. w 3 dobie po operacji, co w istotny sposób wydłużyło czas do postawienia diagnozy i podjęcia leczenia powódki, ze wszystkimi skutkami takiego opóźnienia.
Argumenty przywołane na poparcie tego zarzutu nie kwestionują rozmiaru krzywdy powódki, ani nie podważają czynności medycznych, jakie były wykonywane względem powódki przez personel medyczny zlikwidowanego Zespołu (...) w Ż., a skupiają się wyłącznie na okoliczności opuszczenia tej placówki przez powódkę na jej żądanie. Tak motywowany zarzut obrazy przepisu art. 445 § 1 k.c. nie może jednak wywrzeć zamierzonego skutku procesowego, bowiem zachowanie powódki w żadnym razie nie może być negatywnie oceniane. Przypomnieć wypada, że mimo zgłaszanych przez powódkę dolegliwości i wyraźnych wskazań do poszerzonej diagnostyki w kierunku powikłań po tzw. trudnej intubacji, personel medyczny ZOZ w Ż. przez trzy kolejne dni po zabiegu operacyjnym nie podjął żadnych uzasadnionych stanem pacjenta czynności diagnostycznych czy terapeutycznych, zmierzających do ustalenia i leczenia uszkodzenia przełyku. Jak wynika z niekwestionowanych ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, lekarz prowadzący powódkę nie rozważał nawet tego rodzaju źródła dolegliwości G. M., a leczenie ograniczyło się do podawania pacjentce środków przeciwbólowych i uspakajających. Zgłaszane przez powódkę dolegliwości były lekceważone i wiązane wyłącznie z przewlekłym schorzeniem kręgosłupa. Jednocześnie cały czas podawano powódce posiłki doustnie, co jedynie pogarszało jej stan i stanowiło źródło dalszych powikłań. Trudno w tej sytuacji czynić poszkodowanej zarzut, iż wobec nasilających się dolegliwości, w obawie o swoje zdrowie zrezygnowała z leczenia w ZOZ w Ż. i poszukiwała pomocy medycznej w innym szpitalu. Z całą mocą zaznaczyć należy, że swoim działaniem powódka nie przerwała samowolnie żadnych czynności diagnostycznych czy terapeutycznych, które zmierzałyby do postawienia właściwego rozpoznania i leczenia powikłania pooperacyjnego, bowiem takowych działań personel medyczny ZOZ w Ż. w ogóle nie podjął. W rezultacie zachowanie powódki nie tylko nie zwiększyło rozmiaru jej krzywdy, ale przyczyniło się do postawienia prawidłowej diagnozy i podjęcia właściwej terapii. W tym stanie rzeczy nie sposób uznać, że okoliczność opuszczenia przez powódkę szpitala, za który odpowiedzialność ponosi strona pozwana, winna skutkować obniżeniem kwoty należnego zadośćuczynienia, czy wręcz oddaleniem roszczenia opartego na przepisie art. 445 § 1 k.p.c., do czego zmierzają wnioski apelacji.
Wobec powyższego, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną.
W przedmiocie kwoty 2.700 złotych, zasądzonej od pozwanego na rzecz powódki tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 i 108 k.p.c. oraz przepisy § 6 pkt 6 w związku z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2013 r., poz. 490).