Source: https://www.ewindykacja24.pl/wniosek-o-przedawnienie-dlugow-352-m.html
Timestamp: 2019-04-18 20:33:53
Legal References Found: art. 118
 art. 125
 art. 125
 art. 123
 art. 124
 art. 189

Document Content:
Wniosek o przedawnienie długów
Autor: Anna Sufin • Opublikowane: 2017-11-10
10 lat temu wyjechaliśmy z mężem z Polski. Mieliśmy w Polsce długi i nie mieliśmy pieniędzy, aby je spłacić. Teraz chcielibyśmy te sprawy uregulować. Niestety nie pamiętam w jakim banku i kiedy były zaciągnięte te kredyty. Na dodatek firmy windykacyjne i komornicy nachodzą naszych rodziców. Przeczytałam w internecie, że istnieje możliwość wystąpienia do sądu z wnioskiem o przedawnienie długów. Chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej w tym temacie. Czy w naszej sytuacji możemy bez obaw wjechać do Polski?
Roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Zgodnie z art. 118 Kodeksu cywilnego (dalej: K.c.): jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jeśli Państwo zawierali umowy z bankami i z tego tytułu pochodzą zaległości, roszczenie przedawni się w terminie 3 lat.
Jednakże, co istotne, zgodnie z art. 125 § 1 K.c. roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Gdyby zatem banki złożyły pozew o zapłatę, a sąd zasądziłby wskazane roszczenie, przedawnienie wynosiłoby lat 10.
Drugą istotną kwestią jest to, że czynności wierzyciela i dłużnika mogą wpływać na przerwanie i zawieszenie biegu terminu przedawnienia.
Termin tego przedawnienia może ulegać zawieszeniu i przerwaniu np. poprzez wszczęcie postępowania egzekucyjnego (A. Jedliński, Komentarz do art. 125 Kodeksu cywilnego, teza 5, LEX), przez uznanie roszczenia (np. umawianie się na rozłożenie zapłaty na raty).
Zgodnie z art. 123 Kodeksu cywilnego:
2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje (np. przez zawarcie ugody – przyp. aut.);
Po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo (jeśli podjęto czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym albo przez wszczęcie mediacji, przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie nie zostanie zakończone) – art. 124 K.c.
Gdyby zatem w Pani przypadku była np. prowadzona egzekucja przez komornika (nie firmę windykacyjną, ale komornika), dopiero od umorzenia postępowania egzekucyjnego należałoby liczyć termin przedawnienia roszczenia (chyba że postępowanie trwa, a roszczenie przedawniło się wcześniej – wtedy można by to podnosić w specjalnym powództwie tzw. opozycyjnym). Gdyby w sprawie był wydany wyrok lub nakaz zapłaty, termin przedawnienia wynosiłby lat 10, jeśli nie – lat trzy.
Odsetki zasądzone w wyroku za okres nie wstecz, ale na przyszłość, przedawniają się z upływem lat trzech. Jeśli przedawniło się roszczenie główne, wszystkie odsetki także są już przedawnione.
W Pani wypadku, skoro dom nachodzą komornicy, jest niestety prawdopodobne, że roszczenia wcale się nie przedawniły – skoro trwa egzekucja, przedawnienie nie biegnie, a wniosek o wszczęcie egzekucji zapewne był złożony jeszcze wtedy, gdy dług nie był przedawniony, w szczególności jeśli dług został zasądzony prawomocnym nakazem zapłaty albo wyrokiem, a nie był ściągany na podstawie bankowego tytułu wykonawczego.
Nie ma czegoś takiego jak „wniosek o przedawnienie długów”. Z upływu terminu przedawnienia można skorzystać na inne sposoby w konkretnych postępowaniach. Jeśli druga strona dochodziłaby należności przedsądowo, można podnieść zarzut przedawnienia w piśmie do niej skierowanym. Jeśli druga strona dochodzi roszczeń sądowo, można podnieść zarzut przedawnienia w postępowaniu sądowym (np. w sprzeciwie od nakazu zapłaty, w odpowiedzi na pozew). Jeśli sąd zasądził roszczenie przedawnione (a nie zachodzi okoliczność np. nieskutecznego doręczenia Pani pism z postępowania, przez co w ogóle nie wiedziała Pani, że postępowanie się toczy), nie ma już możliwości podsienia takiego zarzutu. Jeśli po wydaniu wyroku (po 10 latach), kiedy dług się już przedawnił, wierzyciel kieruje sprawę do komornika, można wnieść pozew tzw. opozycyjny, wnosząc o pozbawienie wyroku/nakazu klauzuli wykonalności. Jeśli dług uległ przedawnieniu, a my potrzebujemy jasnego stwierdzenia tego faktu, moglibyśmy wnieść pozew o ustalenie, że dług uległ przedawnieniu (z art. 189 K.p.c.). Jednak aby wnieść pozew, znani muszą być pozwani – musiałaby Pani zatem wiedzieć, kto aktualnie pozostaje Pani wierzycielem i na jaką kwotę, gdyż w przeciwnym razie sąd odrzuciłby pozew. Niestety zatem, aby wiedzieć, czy cokolwiek może Pani osiągnąć na zarzucie przedawnienia, musi Pani przeanalizować bieg każdego z postępowań i rozeznać, czy rzeczywiście z danego długu upłynął okres przedawnienia (tu proszę mieć na uwadze, że być może są też roszczenia, co do których nie dochodzono należności przed sądem, te prawie na pewno są już przedawnione (na pewno, jeśli Pani nie uznawała roszczenia). Z reguły podobne sprawy prowadzą firmy windykacyjne, stąd w pierwszej kolejności długi tych firm należałoby przeanalizować.
Samo tylko istnienie zadłużenia nie daje podstaw do zatrzymania Państwa na granicy. Gdyby natomiast przeciwko Państwu było prowadzone postępowanie karne o wyłudzenie w zw. z długami, wtedy takie zatrzymanie byłoby prawdopodobne.
„Art. 286.
„Art. 297.
Dla stwierdzenia popełnienia oszustwa konieczne jest doprowadzenie pokrzywdzonego (tu: banku) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (tu zapewne takie nastąpiło, bank bowiem nie uzyskał faktycznie żadnych korzyści, ale nie uzyskał także zwrotu wydatkowanych środków), uczynienie to przy pomocy wprowadzenia w błąd albo wyzyskania błędu (Pani w umowie – nawet jeśli nie określała dodatkowych oświadczeń – z pewnością zobowiązała się do zwrotu kwoty, już choćby w ten sposób wprowadzając drugą stronę w błąd, że będzie Pani w stanie pożyczkę spłacić), ale także Pani działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyli istniejący już w momencie zawierania umowy zamiar braku dokonania spłaty. Ta ostatnia część bywa najtrudniejsza do udowodnienia, niemniej jednak w orzecznictwie wypracowano wskazówki dotyczące zachowań świadczących o takowym zamiarze. Ewentualny sąd (wcześniej prokurator) powinni ocenić całość okoliczności, świadczących o tym, czy taki zamiar istniał. Nie wystarczy zatem, według dość częstego przekonania, jedynie spłata pierwszej raty, aby wiadomo było, że Pani intencją była spłata kredytu. Sam fakt zaprzestania spłaty bardzo wcześnie, szybkiego wyjazdu zagranicę i zerwania kontaktu z wierzycielem już mogą uzasadniać podejrzenie działania z zamiarem oszustwa. Te kwestie oczywiście w Pani indywidualnym przypadku badałby organ śledczy, a następnie być może sąd, jeśli postępowanie przygotowawcze zakończyłoby się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu.
„W orzecznictwie wskazywano, że o ile dla ustalenia złego zamiaru sprawcy wyłudzenia kredytu liczą się tylko zaszłości z czasu popełnienia przestępstwa, to zdarzenia późniejsze mogą być pomocne w dokonaniu ustaleń zamiaru. Praktyka sądowa, a więc i zasady doświadczenia życiowego, uczą, że w razie oszukańczego zamiaru podmiot jest aktywny przed zawarciem umowy, chcąc wzbudzić zaufanie drugiej strony kontraktu, natomiast po uzyskaniu korzyści majątkowej zrywa te kontakty, a wręcz uniemożliwia je likwidując firmę, zmieniając miejsce zamieszkania i numery telefonów, z których wcześniej kontaktował się w sprawie umowy. Odmienne zachowanie, w szczególności takie jak omówione wyżej, zazwyczaj wskazuje zaś na to, że sprawca zaciągając zobowiązanie nastawiony był na jego realizację, a jedynie okoliczności zaistniałe później uniemożliwiły wywiązanie się z umowy” (wyrok SA w Krakowie z 27 maja 2015 r., II AKa 79/15).
Zachowanie po zawarciu umowy, polegające na wyjeździe za granicę bez pozostawienia swojego właściwego adresu, bez próby kontaktu, oczywiście zaprzestanie spłaty – brak próby spłaty nawet w mniejszych kwotach – mogą wskazywać na zamiar oszustwa. Sąd zapewne zbadałby także sytuację majątkową i dochodową w momencie zawarcia umowy – tj. czy Pani sytuacja finansowa uzasadniała przekonanie, że zdoła Pani spłacić pożyczkę.
Zgodnie z wyrokiem SA w Krakowie z dnia 29 sierpnia 2013 r., II AKa 122/13:
„1. Ustalając zamiar sprawcy oszustwa przy zawieraniu umowy pożyczki, należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności, na podstawie których można wyprowadzić wnioski dotyczące realności wypełnienia obietnic złożonych przez sprawcę osobie rozporządzającej mieniem, w szczególności jego możliwości finansowe, skalę przyjętych zobowiązań, zachowanie sprawcy po otrzymaniu pieniędzy, jego stosunek do rozporządzającego mieniem w związku z upływem terminów płatności sumy pożyczonej lub odsetek, z jednoczesną oceną przy zwłoce płatności zmian w sytuacji materialnej sprawcy na niekorzyść oraz przyczyn takiego stanu rzeczy. Opierając się na takiej ocenie okoliczności uzyskania pożyczki i przyczyn jej niespłacenia, można wysnuć logiczne wnioski, czy zaszło oszustwo, czy też niekaralne niedotrzymanie warunków zwrotu pożyczki.
2. Podstawowym kryterium rozgraniczenia oszustwa od niewywiązania się z zobowiązania o charakterze cywilnoprawnym jest wykazanie, że w chwili zawierania zobowiązania (umowy) sprawca działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, to jest dążył do uzyskania świadczenia poprzez wprowadzenie w błąd lub wyzyskanie błędu co do okoliczności mających znaczenie dla zawarcia umowy, mając świadomość, że gdyby druga strona umowy znała rzeczywisty stan, nie zawarłaby umowy lub nie zawarłaby jej na tych warunkach, na jakich została zawarta.
3. Pojęcie niekorzystnego rozporządzenia mieniem nie musi być tożsame z całą umową, lecz z konkretną czynnością prawną, która stanowi rozporządzenie mieniem. Umowa jako całość nie musi być tożsama z niekorzystnym rozporządzeniem mieniem, a może nim być tylko konkretna czynność wynikająca z realizacji umowy, jak pobranie kolejnej pożyczki, która nie zostaje spłacona. Dla dokonania oceny karnoprawnej konieczne więc niekiedy może być rozbicie umowy na poszczególne wynikające z niej zobowiązania, których tylko nieliczne stanowić będą niekorzystne rozporządzenie mieniem.”
Proszę zatem zweryfikować, czy kiedykolwiek pod Pani znany adres przyszła korespondencja z prokuratury lub wydziału karnego jakiegokolwiek sądu.
Czy SMS-y i e-maile są wystarczającym dowodem udzielenia pożyczki?
Przez jakiś czas pożyczałem swojemu koledze pieniądze. Uzbierało się tego ok. 14 tys. zł. W ciągu ostatnich 6 miesięcy, mimo moich nalegań, dłużnik spłacił jedynie 2 tys. Mam dość jego krętactw i ciągłego przekładania spłaty. Podjąłem decyzję o dochodzeniu należności w sposób bardziej skuteczny – na drodze sądowej, jeśli trzeba. Niestety nie mam umowy pożyczki, jedynie potwierdzające ją SMS-y dłużnika, maile oraz wiadomości na portalu społecznościowym. Czy jest to wystarczająca podstawa do dalszych działań?
Przeniesienie udziałów w nieruchomości za niespłacony dług
Jestem w trudnej sytuacji, ponieważ pół roku temu kupiłam ziemię razem z koleżanką, ale pieniądze wyłożyłam ja. Umowę miałyśmy taką, że koleżanka odda mi pieniądze w ciągu trzech miesięcy, ale tak się nie stało. Koleżance zmieniła się sytuacja rodzinna i pieniędzy nie może mi oddać, ale zgadza się, aby „odkręcić” umowę. Mamy zapis notarialny, czy można w jakiś sposób wycofać albo zmienić ten zapis? Chciałabym aby koleżanka przeniosła swój udział w nieruchomości na mnie w zamian za niespłacenie długu.
Czy komornik może zająć majątek rodziców za długi syna?
Mieszkam z żoną i synem w mieszkaniu, które jest naszą małżeńską współwłasnością. Syn jest osobą pełnoletnią. Niestety jest zadłużony w wielu bankach i nie jest w stanie spłacić wszystkich zobowiązań. Od miesiąca pracuje. Co zrobić, jakie podjąć kroki, aby nie odpowiadać za długi syna?
Przejście na emeryturę a zatrudnienie w zarządzie spółki Wpis służebności przy wymianie linii energetycznej Pociągnięcie do odpowiedzialności za długi żony Szanse na uniknięcie płacenia wierzytelności po zmarłej Rozwiązanie umowy o pracę z powodu wytycznych jakie organu prowadzącego a odprawa Dodatek dla osoby pobierającej rentę i połowę emerytury Sprzedaż przerobionego lokalu na apartament przez przedsiębiorce a podatki Oddział jako wyodrębniona część działalności gospodarczej Czy mogę pozwać pracownika firmy za źle wykonaną usługę? Teściowie grożą nam eksmisją Jak przeciwdziałać budowie galerii handlowej? Niechciane sms-y i e-maile Sprzedaż nieruchomości rolnej z budynek przeznaczonym do działalności gospodarczej - bez podatku