Source: http://detektorysci.pl/dla-poczatkujacych/jak-kopac-legalnie/
Timestamp: 2018-07-23 00:15:11
Legal References Found: art. 111
 art. 111
 art. 108
 art. 3
 art. 3
 art. 33
 art. 111
 art. 111

Art. 111

Document Content:
﻿ Jak kopać legalnie.
Lipiec 23, 2018, 02:15:11
Mazowieckie forum poszukiwaczy skarbów. Poszukiwania skarbów mazowsze > Kategoria ogólna > Dla początkujących > Jak kopać legalnie.
Autor Wątek: Jak kopać legalnie. (Przeczytany 3668 razy)
Jak kopać legalnie.
� : Wrzesień 28, 2015, 21:35:56 �
Szukałem łopatologicznego wytłumaczenia tej kwestii, pod kątem hipotetycznego spotkania ze stróżami prawa i porządku, chcącymi poprawić statystyki.
Chodziło mi bardziej czego mogę w miarę spokojni szukać z wykrywaczem metalu.
Znalazłem taki oto artykuł u źródła....
Myślę, że taka informacja mgła by być przyklejona w tym lub odpowiednim dziale.
Jeśli się mylę, lub gdzieś już jest, to proszę do dołka.
http://gazeta.policja.pl/997/inne/prawo/52929,Jak-kopac-legalnie-nr-51-062009.html
Jak kopać legalnie (nr 51 06.2009)
„Poszukiwanie skarbów” wiąże się ze wzrostem zainteresowania rynkiem kolekcjonerskim oraz wartością znajdowanych przedmiotów. Zjawisko to przybiera na sile, ale żeby działania poszukiwawcze były legalne, trzeba spełnić określone warunki.
W Polsce działa wiele stowarzyszeń i osób, które realizując swoją pasję, poszukują ukrytych przedmiotów o charakterze numizmatycznym, militarystycznym czy falerystycznym (falerystyka to dziedzina historii zajmująca się odznaczeniami i orderami, a także ich kolekcjonowaniem).
KTO BEZ POZWOLENIA
Chociaż osoby te posiadają zezwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków, to nadal większość poszukiwaczy działa bez jakiejkolwiek rejestracji swoich przedsięwzięć. Działania te opisane są w art. 111 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz.U. z 2003 r. nr 162, poz. 1568 ze zm.):
Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Najczęściej poszukiwania takie prowadzone są przy użyciu detektorów metali. Pozwolenie na poszukiwanie porzuconych lub ukrytych zabytków (w tym przypadku ruchomych) jest decyzją administracyjną wydawaną przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. Obejmuje ono rodzaj poszukiwanych przedmiotów (np. monety z XIX w., militaria z XIX i XX w.) oraz sprzęt, jaki ma być użyty (rodzaj detektora). Uprawnioną do korzystania z pozwolenia jest tylko wskazana osoba. Dokument wydawany jest na trzy miesiące (gdy wnioskodawca ubiega się o nie po raz pierwszy), a przy złożeniu kolejnego wniosku nawet bezterminowo.
Pozwolenie powinno określać teren, na którym prowadzone będą poszukiwania. Miejsce może być wyznaczone precyzyjnie, jako określona nieruchomość gruntowa, lub ogólnie, np. teren gminy Koluszki. Przy uzyskaniu pozwolenia na większy obszar obowiązuje bezwzględny zakaz prowadzenia poszukiwań na terenach wpisanych do rejestru zabytków, stanowiących strefę ochrony konserwatorskiej, oraz na stanowiskach archeologicznych. Poszukiwacz powinien mieć mapę terenu z dokładnym zaznaczeniem eksplorowanych stanowisk, której ważność potwierdził wojewódzki konserwator zabytków.
ARCHEOLOG NIEZBĘDNY
Warunkiem sine qua non legalności poszukiwań jest obecność archeologa. Zapewnia nie tylko profesjonalizm działań, ale i chroni przed odrzuceniem z pozoru bezwartościowej rzeczy. Nadzór zapewnia także rzetelne opracowanie efektów prac poszukiwawczych i precyzyjne oznaczenie miejsc znalezisk. Dlatego, jako działanie wyczerpujące dyspozycję art. 111 ust. 1 ustawy o zabytkach – czyli nielegalne – należy zakwalifikować prowadzenie prac poszukiwawczych bez nadzoru archeologicznego. Odrębną kwestią jest zgoda właściciela terenu, którą należy dostarczyć do konserwatora w terminie wskazanym w pozwoleniu. W przypadku poszukiwań na terenach Lasów Państwowych potrzeba zgody właściwego miejscowo nadleśnictwa albo, w razie scedowania uprawnień na leśnictwo, leśniczego Lasów Państwowych.
Poszukiwanie zabytków bez wymaganego pozwolenia oraz czynności poszukiwawcze po upływie terminu, na który zostało ono wydane, również są wykroczeniem. Podobnie jak prowadzenie poszukiwań na terenach wyłączonych: stanowiskach archeologicznych, mogiłach, miejscach wydarzeń historycznych. Działania takie, w przypadku zniszczeń lub uszkodzeń takich stanowisk, skutkować mogą odpowiedzialnością karną z art. 108 ustawy o zabytkach: Kto niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
CO TO JEST ZABYTEK?
W ustawie o zabytkach w art. 3 ust. 1 podano definicję zabytku: to nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową. W ustawie określono też pojęcia zabytku archeologicznego: to zabytek nieruchomy, będący powierzchniową, podziemną lub podwodną pozostałością egzystencji i działalności człowieka, złożoną z nawarstwień kulturowych i znajdujących się w nich wytworów bądź ich śladów albo zabytek ruchomy, będący tym wytworem. Zabytek archeologiczny uznać należy za szczególną postać zabytku ruchomego – trudno wyobrazić sobie sytuację, by poszukiwacz uzyskał pozwolenie na ich poszukiwanie. Byłoby to sprzeczne z zasadami konserwatorskimi, ponieważ poszukiwaniami takimi powinni zajmować się tylko specjaliści w ramach prac wykopaliskowych.
KLASYFIKACJA ZABYTKÓW RUCHOMYCH
Przedmiotem poszukiwań są najczęściej zabytki ruchome. O tym, czy znaleziona rzecz jest zabytkiem ruchomym, decyduje biegły z dziedziny historii, bronioznawstwa, numizmatyki lub archeologii. Nie ma dokładnie sprecyzowanych grup przedmiotów, które, ze względu na wartość historyczną, są zabytkami ruchomymi. Policjanci, zabezpieczając dowody związane z zarzutem niszczenia stanowisk archeologicznych i przywłaszczenia przedmiotów pochodzących z nielegalnych wykopalisk, zabierają zwykle wszystko, co związane jest z historią i wygląda na stare. Należałoby spróbować uściślić grupy przedmiotów, co do których mielibyśmy pewność, że są zabytkami ruchomymi. Najbardziej odpowiedni wydaje się podział z uwagi na stan zachowania przedmiotu.
Można tu wyróżnić:
1. Przedmioty, które bez względu na stan zachowania są zabytkami ruchomymi w myśl art. 3 ust. 3 ustawy o zabytkach.
2. Przedmioty, które tylko w dobrym lub bardzo dobrym stanie zachowania można uznać za zabytki ruchome.
3. Przedmioty, które nawet w dobrym i bardzo dobrym stanie zachowania nie mają żadnej albo prawie żadnej wartości historycznej i nie mogą być uznane za zabytki ruchome.
Pierwsza grupa obejmuje broń białą (poza bagnetami), większą część numizmatów: monety greckie, celtyckie, rzymskie i średniowieczne, skarby monet (w tym nowożytne), srebrne i złote monety do początku XX w., nieśmiertelniki (ważne ze względu na niezakończone poszukiwania zaginionych żołnierzy z czasów wojen światowych), elementy zastawy stołowej wykonanej ze szlachetnych metali: kubki, kielichy, talerze, sztućce – obejmujące okres do początku XX w., części uzbrojenia ochronnego rycerzy (hełmy, pancerze, naręczaki, nagolenniki, rękawice) i kunsztowne elementy uprzęży końskiej (wędzidła, uzdy).
Druga grupa powinna obejmować: bagnety (znajdowane w ziemi często są silnie skorodowane i pozbawione okładzin), broń palną (skorodowane części oraz destrukty broni palnej nie mogą zostać wpisane do zbiorów muzealnych), części umundurowania i wyposażenia żołnierskiego (orzełki i insygnia od czapek – do II wojny światowej włącznie), manierki, kociołki, sprzączki do pasów, biżuterię patriotyczną oraz medale i ordery (często wykonywane z miedzi, mosiądzu, żelaza lub cynku, które wskutek długiego przebywania w ziemi ulegają korozji i zniszczeniu).
Do trzeciej grupy można zaliczyć przedmioty codziennego użytku wykonane z nieszlachetnych metali, części nowożytnej uprzęży końskiej, elementy służące do budowy domów (gwoździe, ćwieki, okucia, skoble), powszechnie występujące numizmaty, miedziane monety ostatnich królów Polski, z czasów zaborów i z okresu II RP i PRL, guziki cywilne, urzędnicze i wojskowe (mają wartość historyczną wtedy, gdy stanowią wyposażenie zmarłego).
ZNALEZISKA – DO MUZEUM
W przedstawionym podziale nie uwzględniono zabytków archeologicznych i pochodzących ze stanowisk archeologicznych. Mają one jednak dużą wartość, a ich znalezienie powinno być zgłoszone do najbliższego muzeum lub wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków. Dokładnie opisuje to art. 33 ustawy o zabytkach: Kto przypadkowo znalazł przedmiot, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym, jest obowiązany, przy użyciu dostępnych środków, zabezpieczyć ten przedmiot i oznakować miejsce jego znalezienia oraz niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu tego przedmiotu właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków, a jeśli nie jest to możliwe, właściwego wójta (burmistrza, prezydenta miasta).
Wiele aspektów dotyczących przedstawionego podziału, definicji zabytków ruchomych lub archeologicznych i problemów z nimi związanych, wymaga szerszej konsultacji. Z uwagi na dostępność wykrywaczy metali ważne jest jak najszybsze określenie tego, co poszukiwacze skarbów i militariów mogą, a czego nie powinni zbierać.
Sankcją za popełnione wykroczenie z art. 111 ust. 1 ustawy o zabytkach jest kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna. Nie wyklucza to możliwości ukarania nielegalnego poszukiwacza mandatem karnym. W razie stwierdzenia sprawstwa z art. 111 ust. 1 ustawy o zabytkach oraz postępowania wykroczeniowego przed wydziałem grodzkim sądu rejonowego istnieje możliwość orzeczenia przepadku narzędzi i przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia wykroczenia (nawet jeśli nie stanowiły własności sprawcy). Chodzi tutaj zwłaszcza o detektory metali. Sąd może orzec także przepadek przedmiotów pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z wykroczenia, czyli z nielegalnych wykopalisk. Od oceny sądu zależy, czy przepadek zostanie w ogóle orzeczony, a jeśli tak, to na rzecz jakiej placówki muzealnej.
Art. 111 ust. 2 pkt 3 ustawy o zabytkach umożliwił sądowi orzeczenie obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub zapłaty równowartości wyrządzonej szkody. Z sytuacją taką możemy mieć do czynienia, gdy sprawca, prowadząc poszukiwania, wyrządzi szkody, np. zniszczenie upraw rolnych. Doprowadzenie do takich zniszczeń będzie skutkowało też odpowiedzialnością z innego przepisu kodeksu wykroczeń.
Waldemar Szymański, Jacek Ziętek
Pod koniec marca łódzcy policjanci z zespołu do walki z przestępczością przeciwko zabytkom zatrzymali 41-latka, który posługiwał się detektorem metali i nielegalnie eksplorował stanowiska archeologiczne. Zniszczył je i przywłaszczył sobie znalezione w nich przedmioty. Rozkopał też i okradł mogiłę żołnierza z II wojny światowej, a znaleziska zaoferował na aukcji internetowej. Policja zainteresowała się nim, gdy wystawił na licytację pióro i nieśmiertelnik wojskowy. W mieszkaniu zatrzymanego zabezpieczono przedmioty z różnych epok, m.in. groty włóczni i strzał, ozdoby z czasów rzymskich, fragmenty ceramiki, noże średniowieczne, monety i nieśmiertelniki wojskowe. Policjanci znaleźli też u niego amunicję różnego kalibru. Sprawca nielegalnymi wykopaliskami zajmował się od sześciu lat, a informacje o stanowiskach archeologicznych i miejscach pól bitewnych znajdował w internecie. Za nielegalne wykopaliska, niszczenie i okradanie stanowisk archeologicznych, okradanie miejsc pochówku oraz nielegalne posiadanie amunicji grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Odp: Jak kopać legalnie.
� Odpowiedz #1 : Wrzesień 28, 2015, 22:10:54 �
Sporo już czytałem na ten temat, ale tak kompleksowego "poradnika" dla stróżów prawa jeszcze nie widziałem, więc dzięki za podrzucenie linka. Pouczająca lektura, zwłaszcza w kontekście sankcji grożących zatrzymanej osobie. Zawsze mnie ciekawiło jakiego rodzaju kary grożą osobom stającym przed wymiarem sprawiedliwości i sądzonym za tego typu wykroczenia.
Policja pod Warszawą na szczęście nie czepia się nikogo bez wyraźnego powodu. Dwa razy miałem okazję spotkać patrol podczas spaceru w terenie i ani razu nie spotkały mnie żadne nieprzyjemności. Za pierwszym razem panowie zatrzymali się przy moim aucie - zapewne chcieli sprawdzić co samotne auto robi pośród polnych dróg Kiedy ruszyłem w ich kierunku, aby się wylegitymować i wyjaśnić sytuację, po prostu odjechali. Za drugim razem (inny patrol) po prostu przejechali obok i popatrzyli sobie przez szybę.
Jeżeli chodzi o przykład zatrzymania Pana z Łodzi, to uważam że zrobili bardzo dobrze. Jeżeli ktoś rozkopuje groby, to trudno go nazwać pasjonatem czy hobbystą. Kawał dziada i tyle. Powinien dostać konkretny wyrok.
� Odpowiedz #2 : Wrzesień 29, 2015, 12:18:00 �
Moje spotkania z policją kończyły się rozmową na temat jaki wykrywacz najlepiej kupić, bo też by sobie poszukali
� Odpowiedz #3 : Wrzesień 29, 2015, 12:44:35 �
Ja spotkania JESZCZE nie miałem, wierzę w ludzi i ich pozytywne nastawienie..... ale niech się trafi jeden jedyny taki......!!!! to przynajmniej można próbować mu wytłumaczyć, że złota, srebra ani innych zabytków ruchomych nie szukam, tylko popularne miedziaki ostatnich królów, które na liście zabytków nie widnieją....... Wiem przekonanego nie przekonam, ale może jednak....
� Odpowiedz #4 : Wrzesień 29, 2015, 13:24:06 �
Zawsze można jeszcze szukać meteorytów, to jest legalne.. Przynajmniej jeszcze legalne...
� Odpowiedz #5 : Wrzesień 29, 2015, 19:07:07 �
Mnie się raz zdarzyło chodzić z kilkoma kolegami po polu - było nas chyba pięciu, wiec juz niemal zgromadzenie - kiedy na przyleglej drodze odbywał się wyścig kolarski. Patrole przejeżdżały jeden po drugim, ale żaden się nawet nie zatrzymał. Na pewno panowie mieli głównie inne zadania tego dnia, ale i tak uważam, że na ogół podchodzą do tego zdroworozsadkowo. Co oczywiście nie wyklucza przykrej rozmowy przy np złym humorze pana...
� Odpowiedz #6 : Wrzesień 29, 2015, 20:03:44 �
jak to się powiada koledzy, jak się chce psa uderzyć to i kij się znajdzie , tak jest i w naszym przypadku, ale zawsze można powiedzieć że żona na spacerze goniąc za psem zgubiła obrączke a sprzęt używam zawodowo jako hydraulik do szukania zasypanych ziemią dekli od zaworów przyłączeniowych do budynku pozdrawiam
� Odpowiedz #7 : Wrzesień 29, 2015, 21:01:28 �
Cytat: Adam 1971 Wrzesień 29, 2015, 20:03:44
Owszem, ale to działa o ile z plecaka nie wystaje Ci trzonek granatu
� Odpowiedz #8 : Wrzesień 29, 2015, 22:30:36 �
� Odpowiedz #9 : Październik 01, 2015, 10:50:37 �
Przy mnie sie zatrzymali i zpytali tylko co ciekawego wychodzi,odparłem że pare monetek i życzyli lepszych dalszych poszukiwań.Zakupiłem na Allezło 20 obrączek gołębi, używanych noszę ze sobą i w razie (W), to powiem że kolekcjonuję obrączki dla ptaków a dowód przy pasie.Policja chyba tylko reaguje jak ktoś zadzwoni że obcy chodzi mu po polu.Tak mi się wydaje przynajmniej.
Garrett ace 250 + Xpointer Deteknix + Neodym,Solfernus 3.0,Makro Racer
� Odpowiedz #10 : Październik 01, 2015, 17:55:22 �
ok. bardziej chodzi mi o to, czy szukania (posiadania) pewnych rzeczy nie trzeba się bać i to jest napisane w tym artykule. Skorodowany bagnet, popularne monety (bez srebra i złota) wg autora nie są zabytkami i nie powinniśmy się obawiać ich posiadania. Można to wytłumaczyć panom z radiowozu. Co innego starsze przedmioty i monety, czy broń, amunicję. Wiedzieć co może nam łatwo przysporzyć problemów.
Po prostu zdroworozsądkowe podejście, znajdziesz naczynia, czy broń sprzed tysiąca lat, wstaw to do regionalnego muzeum (może tabliczkę twoim nazwiskiem opatrzą) a nie, na allezło. Sumienie czyste i dzieciakom można pokazać jakiego mają fajnego starego.
Przy okazji z artykułu widać, że panowie monitorują fora i serwisy aukcyjne w poszukiwaniu szabrowników i hien cmentarnych .
A tak z ciekawości, jak zamiatacie pole, to zabieracie wszystko co wam w ręce wpadnie( nn kawałki czegoś) czy tylko to co faktycznie zbieracie( guziki, monety itp)?? Ja z początku czyściłem do zera, co by następnym razem nie piszczało, teraz większość trafia do dołka dla kolejnych zapaleńców .
� Odpowiedz #11 : Październik 01, 2015, 18:17:43 �
Chodzę z reklamówką do której wrzucam wszystko badziewie i z raz do roku wywożę na złom.
� Odpowiedz #12 : Październik 01, 2015, 21:00:22 �
A jeszcze takie mam pytanie - czy ta klasyfikacja przedmiotów to jest podparta jakimiś źródłami, czy to tylko przypuszczenia?
osobiście nie sądzę, aby każda monetka ze szlachetnego metalu była ważniejsza w hierarchii "bycia zabytkiem", niż dowolny miedziak.
� Odpowiedz #13 : Październik 01, 2015, 21:10:53 �
Cytat: arko Październik 01, 2015, 17:55:22
Ja też kiedyś zbierałem wszystko dla porządku, teraz zabieram do zastanowienia te rzeczy, które potencjalnie mogą być ciekawe, np po oczyszczeniu, a także łuski, szrapnelówki, pierścienie wiodące, sztućce itp. Nie zabieram puszek po browarze, polmosów itp, a to dlatego, że często są ostre, zapiaszczone, na czyszcznie szkoda czasu, a po co dźwigać całą kieszeń piachu, nie biorę też zardzewiałego szmelcu, bo nie chce mi się nosić kilogramów śmieci... ale staram się rzucić np na miedzę, o ile jest w zasięgu.
� Odpowiedz #14 : Październik 01, 2015, 21:26:59 �
Cytat: patermistrz Październik 01, 2015, 10:50:37
...Policja chyba tylko reaguje jak ktoś zadzwoni że obcy chodzi mu po polu.Tak mi się wydaje przynajmniej.
Ja miałem taką przygodę, właściciel lasku wezwał policje, przyjechali, spisali, powiedzieli, że właściciel nie życzy sobie mojej obecności i lepiej żebym sobie pojechał, bo drugi raz nie będą, do mnie przyjeżdżać. Pogadaliśmy trochę o wykopkach, dałem im na pamiątkę 2 kulki od szrapnela i tyle mojej przygody z organami ścigania.