Source: http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/A4E50AE397A53D6CC1256B72004C2871
Timestamp: 2014-03-08 02:20:28
Legal References Found: Art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 Art. 2

Art. 2
 art. 2
 art. 2

Art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 6
 art. 7
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 27
 art. 30
 art. 49
 art. 50
 art. 3
 art. 7
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 7
 art. 3
 art. 6
 art. 3
 art. 2
 art. 3

Art. 6
 art. 7
 art. 6
 art. 2
 art. 6
 art. 6
 art. 8

Art. 8
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 3
 art. 5
 art. 6
 art. 2
 Art. 10
 art. 1
 art. 2
 art. 5
 art. 7
 art. 6
 art. 7
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 5
 art. 3

Document Content:
Biuletyn nr:821/II
Komisja: Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego /nr 8/
Data: 08-09-94
M�wcy:Ekspert Komisji, prof. Kazimierz Dzia�ocha
Przedstawiciel Prezydenta RP, prof. Lech Falandysz
Przedstawiciel Rady Ministr�w, prof. Stanis�aw Gebethner
Szef Kancelarii Sejmu, Maciej Graniecki
Pose� Ryszard Grodzicki (SLD)
Senator Alicja Grze�kowiak
Pose� Jerzy Gwi�d� (BBWR)
Pose� Krzysztof Kami�ski (KPN)
Pe�nomocnik obywatelskiego projektu konstytucji, Marian Krzaklewski
Pose� Aleksander Kwa�niewski (SLD)
Senator Jerzy Madej
Pose� Wit Majewski (SLD)
Pose� Tadeusz Mazowiecki (UW)
Pose� Marek Mazurkiewicz (SLD)
Marsza�ek Sejmu, J�zef Oleksy
Ekspert Komisji, prof. Wiktor Osiaty�ski
Senator Stefan Pastuszko
Ekspert Komisji, prof. Pawe� Sarnecki
Pose� Jacek Taylor (UW)
Przedstawiciel Trybuna�u Konstytucyjnego, prof. Janusz Trzci�ski
Pose� Danuta Waniek (SLD)
Pose� Janusz Wojciechowski (PSL)
Przedstawiciel Trybuna�u Konstytucyjnego, prof. Janina Zakrzewska
Dnia 8 wrze�nia 1994 r. Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego, obraduj�ca pod przewodnictwem pos�a Aleksandra Kwa�niewskiego /SLD/, rozpatrzy�a:
- informacj� o zako�czeniu post�powania w sprawie obywatelskich projekt�w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
- informacj� o wst�pnym projekcie regulaminu Zgromadzenia Narodowego dla uchwalenia konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
- plan pracy Komisji Konstytucyjnej na II p�rocze 1994 r.
W posiedzeniu udzia� wzi�li: marsza�ek Sejmu J�zef Oleksy, marsza�ek Senatu Adam Struzik oraz przedstawiciele Prezydenta RP - sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP - prof. Lech Falandysz, prof. Andrzej Rzepli�ski, dr W�adys�aw Kulesza, Rady Ministr�w - prof. Stanis�aw Gebethner i prof. Andrzej Gwi�d�, Trybuna�u Konstytucyjnego - prof. Janusz Trzci�ski, prof. Janina Zakrzewska, szef Kancelarii Sejmu Maciej Graniecki, pe�nomocnik obywatelskiego projektu konstytucji, przewodnicz�cy Komisji Krajowej NSZZ "Solidarno��" Marian Krzaklewski, a tak�e eksperci.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Otwieram posiedzenie Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego.
Witam cz�onk�w Komisji oraz go�ci, a w�r�d nich marsza�ka Sejmu J. Oleksego, marsza�ka Senatu A. Struzika, ministra L. Falandysza z Kancelarii Prezydenta RP, reprezentuj�cych Rad� Ministr�w prof. A. Gebethnera, przedstawicieli Trybuna�u Konstytucyjnego prof. J. Zakrzewsk� i prof. J. Trzci�skiego.
Proponowany porz�dek dzienny zosta� za��czony do zawiadomienia o posiedzeniu. Zapytuj� zatem, czy s� wnioski lub uwagi do zaproponowanego porz�dku dziennego?
Przedstawiciel Trybuna�u Konstytucyjnego, prof. Janina Zakrzewska: Pragn� zwr�ci� uwag�, �e je�eli chodzi o drugi punkt porz�dku dziennego, to osoby uprawnione do uczestniczenia w posiedzeniu Komisji Konstytucyjnej, nie otrzyma�y �adnych materia��w dotycz�cych tego punktu. Nie jest to sytuacja pozwalaj�ca przeprowadzi� w�a�ciw� debat�. Na przysz�o�� prosz� wi�c o wcze�niejsze zapewnienie stosownych materia��w.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Przepraszaj�c za powsta�� niedogodno��, pragn� jednak doda�, i� jest to po cz�ci skutkiem pewnego problemu natury formalnej. Problem ten to brak rozstrzygni�cia w kwestii kto i w jakim czasie powinien wnie�� projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Zagadnienie to nie jest uregulowane w obowi�zuj�cych przepisach konstytucyjnych. Marsza�ek Sejmu, b�d�cy przewodnicz�cym Zgromadzenia Narodowego, wyszed� z inicjatyw� przygotowania - w trybie roboczym - wst�pnego projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Projekt ten otrzyma�em z adnotacj� m�wi�c� o mo�liwo�ci stosownego wykorzystania.
Projekt by� przedmiotem wymiany pogl�d�w podczas posiedzenia zespo�u konsultacyjnego. Uwagi na pi�mie do projektu przed�o�yli eksperci: prof. S. Gebethner oraz prof. K. Dzia�ocha, a tak�e senator J. Orzechowski.
Uwagi zg�oszone w dyskusji oraz ekspertyzy pisemne zosta�y przekazane marsza�kowi Sejmu. Kwestie dotycz�ce regulaminu Zgromadzenia Narodowego b�d� wi�c przedmiotem obrad, ale nale�y mie� �wiadomo��, i� nasze ewentualne konkluzje mog� mie� tylko charakter opinii, gdy� obowi�zuj�ce przepisy prawne nie daj� Komisji Konstytucyjnej �adnych uprawnie� decyzyjnych w tej materii.
Senator Alicja Grze�kowiak: Chc� wyrazi� stanowczy protest przeciwko zwo�ywaniu posiedzenia Komisji Konstytucyjnej w dniu posiedzenia Senatu. Chc� uprzejmie przypomnie�, �e polski parlament sk�ada si� z Sejmu i Senatu. Naczelnym obowi�zkiem senator�w jest uczestniczenie w pracach Senatu, a zatem i w posiedzeniach plenarnych. St�d nie uwa�am, aby mog�o si� dzisiaj odby� to posiedzenie Komisji Konstytucyjnej, gdy� senatorowie wkr�tce b�d� musieli opu�ci� posiedzenie.
Tak wi�c prosz� na przysz�o�� o uwzgl�dnienie posiedze� Senatu i niewyznaczanie posiedze� Komisji Konstytucyjnej w terminach koliduj�cych z wcze�niej wyznaczonymi posiedzeniami Senatu. W przeciwnym wypadku oznacza� to b�dzie popadanie w konflikt z obowi�zkiem obecno�ci na posiedzeniach Senatu. St�d te� stawiam wniosek, aby dzisiejsze posiedzenie Komisji zosta�o odroczone lub przesuni�te na termin, kt�ry nie b�dzie kolidowa� z obowi�zkiem senator�w.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Poniewa� posiedzenie Senatu rozpoczyna si� o godz. 11, to je�eli wyka�emy odpowiedni� sprawno��, na pewno umo�liwimy senatorom udzia� w obradach Senatu.
Ponadto chc� doda�, i� przyjmujemy uwag� senator A. Grze�kowiak. Planuj�c kolejne posiedzenia Komisji Konstytucyjnej b�dziemy starali si� ustala� takie terminy, aby nie kolidowa�y one z posiedzeniami Sejmu i Senatu. Jest to trudne, ale mo�liwe.
Je�eli natomiast chodzi o termin dzisiejszego posiedzenia, to w znacznym stopniu wynika� on z kalendarza post�powania ko�cz�cego tryb sk�adania obywatelskich projekt�w konstytucji. My�l�, �e kwestia ta le�y na sercu senator A. Grze�kowiak. Chodzi bowiem o to, aby zg�oszony obywatelski projekt konstytucji m�g� by� - z zachowaniem wszystkich wymog�w - przedstawiony Zgromadzeniu Narodowemu, kt�re b�dzie obradowa� 22 i 23 wrze�nia br.
Pose� Krzysztof Kami�ski /KPN/: Je�eli chodzi o pierwszy punkt porz�dku dziennego, to uwa�am, �e nie jest wystarczaj�ce stwierdzenie m�wi�ce o informacji o zako�czeniu post�powania w sprawie obywatelskich projekt�w konstytucji RP. Uwa�am, i� niezb�dnym punktem jest uzyskanie wi���cego - formalnego - o�wiadczenia reprezentanta wnioskodawc�w, jak traktuje ten projekt i jakie zak�ada losy projektu jako osoba reprezentuj�ca wnioskodawc�w. Otrzymujemy bowiem sprzeczne informacje, p�yn�ce ze �rodk�w masowego przekazu, sugeruj�ce, jakoby wnioskodawcy nie chcieli, aby ich projekt podlega� obowi�zuj�cej procedurze. Niezb�dne dla mnie jest wi�c o�wiadczenie wnioskodawc�w.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Uwa�am, �e brzmienie punktu pierwszego, m�wi�ce o informacji, jest w�a�ciwe. Za chwil� zostanie podpisany stosowny protok� i w�wczas sprawa b�dzie ca�kowicie jasna, gdy� poznamy wol� wnioskodawc�w i dowiemy si�, czy nast�pi�o przekazanie projektu Zgromadzeniu Narodowemu w trybie okre�lonym ustaw� konstytucyjn�. G��wnym celem dzisiejszego posiedzenia jest w�a�nie rozstrzygn�� i zako�czy� proces przyjmowania obywatelskich projekt�w konstytucji.
Osi�gni�cie cel�w dzisiejszego posiedzenia nie jednak mo�liwe bez formalnego przyj�cia porz�dku dziennego. Apeluj� wi�c do pos�a K.Kami�skiego, aby uzna� zaproponowany pierwszy punkt porz�dku dziennego za tak pojemny, �e pozwalaj�cy na wyja�nienie wszystkich w�tpliwo�ci zwi�zanych z projektem obywatelskim.
Pose� Krzysztof Kami�ski /KPN/: Przyjmuj� apel pana przewodnicz�cego pod warunkiem, �e nie b�dzie tworzone wra�enie iunctim mi�dzy faktem z�o�enia projektu konstytucji a przyj�ciem przez wnioskodawc�w regu� wynikaj�cych z ustawy konstytucyjnej. Ka�da bowiem ustawa mo�e by� poddana nowelizacji. Prosz� wi�c nie myli� tych dw�ch kwestii.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Niczego nie myl�. Art. 2a i 2b ustawy konstytucyjnej z dnia 22 kwietnia 1994 r. o zmianie ustawy konstytucyjnej o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji RP wyra�nie okre�la kwestie zwi�zane z trybem przyj�cia projektu obywatelskiego. Inne kompetencje le�� w kompetencjach Zgromadzenia Narodowego i Komisji Konstytucyjnej.
Czy s� jeszcze wnioski lub uwagi do zaproponowanego porz�dku dziennego? Nie ma.
Czy kto� jest przeciwny przed�o�onemu porz�dkowi dziennemu? Nie.
Stwierdzam zatem przyj�cie porz�dku dziennego.
Przyst�pujemy wi�c do realizacji pierwszego punktu porz�dku dziennego.
Witam M. Krzaklewskiego, kt�ry jest pe�nomocnikiem obywatelskiego projektu konstytucji.
Oddaj� g�os senatorowi S. Pastuszce, kt�ry z ramienia Komisji czuwa� nad przebiegiem post�powania zwi�zanego z przyjmowaniem obywatelskich projekt�w konstytucji.
Senator Stefan Pastuszko: Pe�nomocnik obywatelskiego projektu konstytucji M. Krzaklewski w dniu 5 wrze�nia br. z�o�y� na r�ce przewodnicz�cego zgromadzenia Narodowego, marsza�ka Sejmu J. Oleksego projekt konstytucji, poparty podpisami obywateli. Z�o�one wykazy podpis�w zosta�y zarejestrowane i poddane weryfikacji przez pracownik�w Rz�dowego Centrum Informatycznego PESEL. W wyniku tego post�powania zosta� przygotowany protok� przyj�cia projektu konstytucji, kt�ry brzmi nast�puj�co:
"1. W dniu 5 wrze�nia 1994 r. Pe�nomocnik wyborc�w, kt�rzy udzielili poparcia projektowi konstytucji, zg�oszonemu przez grup� obywateli, pan MarianKrzaklewski zg�osi� projekt Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
2. Zesp� przyjmuj�cy, sk�adaj�cy si� z cz�onk�w Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego w osobach: senator Stefan Pastuszka, pose� Ryszard Grodzicki, stwierdza:
a/ pan Marian Krzaklewski przedstawi� o�wiadczenie pierwszych pi�tnastu wyborc�w, kt�rzy udzielili poparcia projektowi konstytucji ustanawiaj�cego Pe�nomocnikiem grupy obywateli zg�aszaj�cych projekt.
b/ Pe�nomocnik przedstawi� projekt konstytucji w terminie ustawowym.
c/ Pe�nomocnik przedstawi� na 73006 kartach wykaz obywateli popieraj�cych projekt.
3. Zesp�, po przeliczeniu w dniach 5-7 wrze�nia 1994 r. wykazu, stwierdza, �e wype�nionych zosta�o 959270 pozycji. Po weryfikacji, w obecno�ci przedstawicieli Pe�nomocnika, stwierdzaj�cej kompletno�� i rzetelno�� wype�nienia wykazu, zesp� uznaje, �e przed�o�ony projekt spe�nia wymogi przewidziane w art. 2a i 2b ust. 1 - 3 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej /Dz. U. nr 67 poz. 336 i z 1994 r nr 61 poz. 251/.
4. Wobec braku w�tpliwo�ci co do prawid�owo�ci z�o�enia wymaganej liczby podpis�w zesp� rekomenduje Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego niepodejmowanie dzia�a�, o kt�rych mowa w art. 2b ust. 3 ustawy konstytucyjnej, to jest zwr�cenia si� do Pa�stwowej Komisji Wyborczej o stwierdzenie z�o�enia konstytucyjnie wymaganej liczby podpis�w".
Za chwil� protok� zostanie podpisany.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Czy s� pytania lub uwagi do senatora S. Pastuszki lub pos�a R. Grodzickiego, kt�ry z ramienia Komisji Konstytucyjnej uczestniczyli w post�powaniu zwi�zanym z przyj�ciem obywatelskiego projektu konstytucji? Nie ma.
Oznacza to, �e senator S. Pastuszka i pose� R. Grodzicki mog� ju� podpisa� protok�.
Protoko� zosta� r�wnie� podpisany przez pe�nomocnika projektu M. Krzaklewskiego, kt�rego zapraszam do udzia�u w posiedzeniach Komisji Konstytucyjnej i Zgromadzenia Narodowego.
Pose� Krzysztof Kami�ski /KPN/: Chc� zada� pytanie przewodnicz�cemu M. Krzaklewskiemu, kt�ry przed chwil� z�o�y� podpis pod protoko�em, co oznacza przekazanie projektu naszej Komisji.
Panie przewodnicz�cy, w zwi�zku z licznymi informacjami �rodk�w masowego przekazu oraz niekt�rymi pana wypowiedziami, chc� zapyta�, czy przekazuj�c projekt konstytucji naszej Komisji, przyjmuje pan wszelkie regu�y zawarte w ustawie konstytucyjnej o trybie przygotowania i uchwalenia konstytucji RP, czy te� z�o�ony projekt traktuje pan odr�bnie i zwraca si� o dokonanie niezb�dnych zmian w ustawie konstytucyjnej, kt�re stworzy�yby podstawy do rozpatrzenia z�o�onego projektu w innym trybie?
Pana o�wiadczenie b�dzie bardzo istotne dla cz�onk�w Komisji.
Pe�nomocnik obywatelskiego projektu konstytucji, Marian Krzaklewski: Prosz� wybaczy�, panie po�le, ale nie jest to konferencja prasowa. W trybie zgodnym z prawem z�o�y�em obywatelski projekt konstytucji. Oczekuj�, �e r�wnie� w trybie zgodnym z prawem podejmowane b�d� dalsze decyzje oraz przebiega� b�dzie posiedzenie Komisji Konstytucyjnej, kt�ra nie jest konferencj� prasow�. Ja dotychczas wype�niam prawo i oczekuj� od pa�stwa r�wnie� wype�nienia prawa.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Przychylam si� do opinii, i� nie jest to konferencja prasowa mimo obecno�ci du�ej liczby dziennikarzy.
Informuj�, i� podstaw� naszych dotychczasowych dzia�a� by�y art. 2a i 2b ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1994 r. o zmianie ustawy konstytucyjnej o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji RP. Art. 2 a stwierdza, �e:
"1. Inicjatywa ustawodawcza w zakresie przedstawienia Zgromadzeniu Narodowemu projektu nowej Konstytucji przys�uguje r�wnie� grupie obywateli, kt�rzy dla swojego projektu uzyskaj� poparcie co najmniej 500000 os�b posiadaj�cych czynne prawo wyborcze do Sejmu.
2. Wykonanie inicjatywy ustawodawczej, o kt�rej mowa w ust. 1, jest dopuszczalne w terminie 3 miesi�cy od dnia wej�cia w �ycie ustawy".
Dodam, i� termin ten up�yn�� w dniu 5 wrze�nia br.
Art. 2b ust. 1 stanowi za�, �e:
"Zg�oszenia projektu, o kt�rym mowa w art. 2a ust. 1. dokonuje na pi�mie pe�nomocnik, kt�rym jest osoba wskazana w pisemnym o�wiadczeniu pierwszych 15 wyborc�w, kt�rzy udzielili poparcia projektowi konstytucji".
Zgodnie z przed�o�onym o�wiadczeniem pe�nomocnikiem jest M. Krzaklewski.
Brzmienie art. 2b ust. 2 jest nast�puj�ce:
"Do zg�oszenia projektu konstytucji za��cza si� wykaz obywateli popieraj�cych zg�oszenie, zawieraj�cy czytelne wskazanie imion, nazwisk, wieku, adres�w zamieszkania i numer�w dowodu osobistego lub paszportu os�b, kt�re udzielaj� poparcia, sk�adaj�c na wykazie w�asnor�czny podpis; ka�da strona wykazu powinna by� opatrzona adnotacj�: "Udzielam poparcia projektowi Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zg�aszanemu przez grup� obywateli, kt�rych pe�nomocnikiem jest..." - i tu powinno by� wpisane imi� i nazwisko pe�nomocnika.
Warunki te zosta�y wype�nione. Protok� stanowi, �e przed�o�ono 73006 kart z podpisami, na kt�rych wype�niono 959270 pozycji.
Art. 2b ust. 3 brzmi za�:
"W razie uzasadnionych w�tpliwo�ci co do prawid�owo�ci z�o�enia wymaganej liczby podpis�w, o kt�rych mowa w art. 2b ust. 1 Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego zwraca si� do Pa�stwowej Komisji Wyborczej o stwierdzenie najp�niej w terminie 7 dni, czy jest z�o�ona ustawowo wymagana liczba podpis�w".
W pkt., 4 protoko�u stwierdzono, �e:
"Wobec braku w�tpliwo�ci co do prawid�owo�ci z�o�enia wymaganej liczby podpis�w zesp� rekomenduje Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego niepodejmowanie dzia�a�, o kt�rych mowa w art. 2b ust. 3 ustawy konstytucyjnej, to jest zwr�cenia si� do Pa�stwowej Komisji Wyborczej o stwierdzenie z�o�enia konstytucyjnie wymaganej liczby podpis�w".
Oznacza to, �e cytowanie ust. 4, 5 i 6 nie ma uzasadnienia, gdy� procedura w nich zawarta nie b�dzie zastosowana.
Nast�pnym etapem post�powania b�dzie pierwsze czytanie wszystkich 7 z�o�onych projekt�w konstytucji podczas posiedzenia Zgromadzenia Narodowego, kt�re planowane jest na 22 i 23 wrze�nia br. Kwesti� pierwszego czytania podejmuje art. 6 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji RP, kt�ry przewiduje mo�liwo�� odrzucenia projektu konstytucji. W zwi�zku z tym chc� wyrazi� przekonanie - potwierdzone rozmowami, jakie przeprowadzi�em z przewodnicz�cymi klub�w parlamentarnych - �e wszystkie projekty poddane pierwszemu czytaniu zostan� przekazane Komisji Konstytucyjnej, do dalszych prac.
Nast�pnie Komisja Konstytucyjna b�dzie pracowa� tak, aby m�g� by� zrealizowany art. 7 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r., kt�ry w ust. 1 pkt 1 stanowi, i� drugie czytanie obejmuje przedstawienie Zgromadzeniu Narodowemu przez Komisj� Konstytucyjn� sprawozdania zawieraj�cego projekt konstytucji w formie tekstu jednolitego. Punkt 2 stanowi o przeprowadzeniu debaty oraz zg�oszeniu poprawek do projektu, a pkt 3 m�wi o g�osowaniu. Dalsze przepisy m�wi� m.in. o mo�liwo�ci zwr�cenia sprawozdania Komisji Konstytucyjnej.
Nie ulega w�tpliwo�ci, �e obowi�zkiem naszej Komisji jest przygotowanie jednolitego projektu konstytucji w oparciu o projekty przed�o�one w pierwszym czytaniu i nie odrzucone przez Zgromadzenie Narodowe. Jednolity projekt konstytucji przed�o�ony do drugiego czytania powinien by� rezultatem dyskusji w podkomisjach sta�ych, w Komisji Konstytucyjnej oraz rezultatem uzgodnie� zmierzaj�cych do znalezienia kompromisu. Jestem g��boko przekonany, �e nikomu nie zabraknie woli politycznej, aby osi�gn�� obywatelski kompromis dotycz�cy nowej konstytucji.
Chc� doda�, i� nie wyobra�am sobie innej interpretacji ustawy konstytucyjnej o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji RP. Przed przyst�pieniem do dyskusji chc� prosi� senatora S. Pastuszk� o informacj� dotycz�c� drugiego obywatelskiego projektu konstytucji, kt�ry nie spe�ni� jednak wymog�w zawartych w ustawie konstytucyjnej z dnia 22 kwietnia 1994 r.
Senator Stefan Pastuszka: W czasie trwania dy�uru w dniu 5 wrze�nia br. z�o�ony zosta� dokument nosz�cy tytu�: "Ustawa konstytucyjna. Ekologiczna Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej". Z�o�ony dokument sk�ada si� z kr�tkiej deklaracji i czterech artyku��w. Osoba sk�adaj�ca dokument nie przedstawi�a o�wiadczenia pierwszych 15 wyborc�w, o kt�rym m�wi art. 2b ust. 1 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1994 r. Ponadto nie zosta� z�o�ony wykaz obywateli popieraj�cych projekt.
W zwi�zku z tym wraz z pos�em R. Grodzickim zdecydowali�my, �e projekt przyjmiemy, lecz bez �adnych skutk�w prawnych wynikaj�cych z ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1994 r. Projekt b�dzie wi�c m�g� by� wykorzystany w pracach konstytucyjnych jako materia� pomocniczy.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Nie ulega wi�c w�tpliwo�ci, �e drugi z�o�ony obywatelski projekt konstytucji, nie mo�e by� uznany za pe�noprawny projekt w rozumieniu ustawy konstytucyjnej. Przy okazji chc� doda�, i� projekt ekolog�w, podobnie jak i inne, wcze�niej zg�oszone projekty nie spe�niaj�ce wymog�w ustawowych zostan� udost�pnione cz�onkom Komisji i b�d� mog�y by� wykorzystane w pracach konstytucyjnych.
Zapytuj�, czy s� jeszcze wnioski lub uwagi dotycz�ce obywatelskiego projektu konstytucji, kt�ry zosta� w dniu 5 wrze�nia br. z�o�ony z zachowaniem wymog�w ustawowych? Nie ma.
S�dz� wi�c, �e mo�emy przyj�� postanowienie, zgodnie z kt�rym Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego po wys�uchaniu informacji przewodnicz�cego zespo�u przyjmuj�cego projekty konstytucji stwierdza, �e w terminie ustawowym okre�lonym w art. 2a ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej /Dz.U. nr 67 poz. 336 i z 1994 r. nr 61 poz. 251/ do Komisji Konstytucyjnej wp�yn�� jeden projekt grupy obywateli poparty przez 959270 os�b posiadaj�cych czynne prawo wyborcze, kt�rego pe�nomocnikiem ustanowiony jest pan MarianKrzaklewski, przewodnicz�cy Krajowej Komisji NSZZ "Solidarno��". Projekt odpowiada wymogom okre�lonym w art. 2b ust. 1 i 2 wy�ej wymienionej ustawy konstytucyjnej.
Komisja przyjmuje powy�szy projekt Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Je�eli nie us�ysz� sprzeciwu, b�d� uwa�a�. �e przed�o�one postanowienie zosta�o przyj�te. Sprzeciwu nie s�ysz�.
W zwi�zku z tym chcia�bym zaprosi� M. Krzaklewskiego na obrady Zgromadzenia Narodowego w celu zaprezentowania obywatelskiego projektu konstytucji, kt�rego jest pe�nomocnikiem. O trybie prezentacji projektu b�dziemy debatowa� w ramach drugiego punktu porz�dku dziennego.
Czy kto� chcia�by jeszcze zabra� g�os w ramach debaty nad pierwszym punktem porz�dku dziennego? Nie.
Stwierdzam zatem wyczerpanie pierwszego punktu porz�dku dziennego.
Przyst�pujemy do realizacji drugiego punktu porz�dku dziennego, czyli do informacji o wst�pnym projekcie regulaminu Zgromadzenia Narodowego dla uchwalenia konstytucji RP. Przepraszam raz jeszcze za nieporozumienie, w wyniku kt�rego wst�pny projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego nie zosta� wcze�niej rozes�any, cho� nale�y r�wnie� pami�ta�, �e Komisja Konstytucyjna nie jest podmiotem najbardziej w�a�ciwym w procedurze inicjatywy dotycz�cej projektu regulaminu.
Oddaj� g�os marsza�kowi Sejmu, prosz�c jednocze�nie, aby tekst projektu zosta� mo�liwie jak najszybciej dostarczony uczestnikom posiedzenia. Chc� doda�, �e pismo przewodnie do projektu brzmi:
"Uprzejmie przekazuj� wst�pny projekt Regulaminu Zgromadzenia Narodowego do uchwalenia konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - do stosownego wykorzystania.
Projekt zosta� opracowany jako materia� roboczy, w przekonaniu, �e mo�e by� przydatny w pracach Komisji Konstytucyjnej i Zgromadzenia Narodowego".
Marsza�ek Sejmu J�zef Oleksy: Prezentacja g��wnych regulacji zawartych w projekcie regulaminu Zgromadzenia Narodowego b�dzie trudna z tego powodu, �e obecni na sali nie maj� tekstu projektu, kt�ry przekaza�em Komisji Konstytucyjnej i marsza�kowi Senatu, co by�o podyktowane tym, i� nie bardzo wiadomo, w jakim trybie nale�y prowadzi� prace nad regulaminem Zgromadzenia Narodowego. Prosz� wi�c o pomoc w formie wniosk�w i uwag, g��wnie po to, aby po otwarciu obrad Zgromadzenia Narodowego unikn�� spor�w i procedowa� wed�ug jasnych regu� regulaminowych.
Pragn� zwr�ci� uwag�, �e nie ma mo�liwo�ci wcze�niejszego przyj�cia regulaminu, co pozwoli�oby rozpocz�� procedowanie w oparciu o znane regu�y. St�d te� podj�te zosta�y - mo�e nawet nieco nieuprawnione - dzia�ania w postaci przygotowania projektu regulaminu w Kancelarii Sejmu i poddania go pod dyskusj�, czy raczej robocz� konsultacj�. Formalnie bowiem rzecz bior�c, dopiero po otwarciu obrad Zgromadzenia Narodowego b�dzie mo�liwe powo�anie zespo�u, kt�ry otrzyma zadanie przygotowania projektu regulaminu. Zesp� ten powinien przedstawi� projekt i podda� go pod decyzj� Zgromadzenia Narodowego. Zgromadzenie Narodowe powinno wznowi� obrady po to, aby uchwali� regulamin.
Ponawiam wi�c apel o wnioski i uwagi. Jak ju� wspomnia� pan przewodnicz�cy, cz�� uwag ju� zosta�a zg�oszona. Tre�� tych uwag rodzi powa�ne w�tpliwo�ci, gdy� w niekt�rych kwestiach przepisy s� bardzo lakoniczne.
Przypomn�, �e ma�a konstytucja w art. 27 stanowi jedynie, i�: "w wypadkach wskazanych w ustawie konstytucyjnej Sejm i Senat, obraduj�ce wsp�lnie pod przewodnictwem marsza�ka Sejmu, tworz� Zgromadzenie Narodowe". Te wskazane wypadki w ma�ej konstytucji to: z�o�enie przysi�gi przez prezydenta wobec Zgromadzenia Narodowego - art. 30, uznanie przez Zgromadzenie Narodowe trwa�ej niezdolno�ci do sprawowania urz�du przez prezydenta - art. 49 oraz postawienie prezydenta w stan oskar�enia uchwa�� Zgromadzenia Narodowego - art. 50.
W zwi�zku z t� ostatni� kwesti�, chc� doda�, i� przygotowany zosta� r�wnie� drugi projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego o trybie dzia�ania Zgromadzenia Narodowego w sprawie postawienia prezydenta w stan oskar�enia.
Warto r�wnie� podkre�li�, i� Zgromadzenie Narodowe mo�e obradowa� tylko nad kwestiami, w zwi�zku z kt�rymi zosta�o zwo�ane. Wbrew r�nym sugestiom porz�dek obrad nie mo�e zawiera� punktu: sprawy r�ne.
W tej chwili zajmujemy si� natomiast drug� sytuacj� generaln�, w kt�rej Zgromadzenie Narodowe wyst�puje jako organ upowa�niony do uchwalenia konstytucji. T� funkcj� Zgromadzenia Narodowego reguluje ustawa konstytucyjna z dnia 23 kwietnia 1992 r. o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji RP, a tak�e w pewnym stopniu jej nowelizacja dokonana 22 kwietnia br.
Tak wi�c regulacja dotycz�ca kompetencji Zgromadzenia Narodowego w procesie prac nad now� konstytucj� jest obszerniejsza, lecz nie oznacza to, �e jest ona jednoznaczna. Wyst�puje bowiem zr�nicowana interpretacja cz�ci przepis�w ustaw konstytucyjnych reguluj�cych tryb prac nad now� ustaw� zasadnicz�.
Je�eli chodzi o projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego dla uchwalenia konstytucji RP, to jego g��wne za�o�enie polega na tym, �e w stosunkowo szerokim zakresie bazuje on na regulaminie Sejmu. Nale�y doda�, �e regu�y obrad Senatu nie s� zbyt rozbie�ne w stosunku do regu� obrad Sejmu. Jest to wi�c wsp�lna baza dla praktyki parlamentarnej i na tej bazie powinna by� oparta procedura post�powania w Zgromadzeniu Narodowym.
Chc� ponadto poinformowa�, i� wst�pny termin obrad Zgromadzenia Narodowego, to 21 - 23 wrze�nia br. W tych dniach nie s� planowane posiedzenia Sejmu ani Senatu. Trzydniowe obrady zosta�y zaplanowane z tego wzgl�du, i� - jak si� wydaje - nie by�oby wskazane ograniczanie czasu wyst�pie� w ramach pierwszego czytania projektu konstytucji.
Je�eli chodzi o pierwsze czytanie, to jego oparcie w przepisach ustawy konstytucyjnej bywa podwa�ane w niekt�rych interpretacjach. Przewa�a jednak wyk�adnia na rzecz pierwszego czytania projektu konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym. Wydaje si� ponadto, i� takie pierwsze czytanie jest celowe. Wynika to z racji liczby przed�o�onych projekt�w konstytucji oraz szerokiej - praktycznie nieograniczonej - formu�y debaty w Zgromadzeniu Narodowym. Warto w tym miejscu przypomnie�, �e konstytucyjna debata sejmowa, przewidziana w art. 3 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r., ma w�sz� formu��, gdy� dotyczy zasadniczych kwestii ustrojowych wskazanych przez Komisj� Konstytucyjn�.
Tak wi�c s�dz�, �e nawet mimo pewnych niejasno�ci w przepisach konstytucyjnych nie ulega w�tpliwo�ci celowo��i potrzeba przeprowadzenia pierwszego czytania w Zgromadzeniu Narodowym. W kwestii tak donios�ej jak konstytucja nie bez znaczenia jest r�wnie� fakt wyra�aj�cy si� w mo�liwo�ci przedstawienia r�nych tre�ci i odmiennych pogl�d�w na kwestie rozwi�za� konstytucyjnych.
Nie zamierzam w szerokim zakresie podnosi� szczeg�owych kwestii uj�tych w projekcie regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Zasygnalizuj� jedynie kilka istniej�cych zagadnie�.
Pierwsza z nich to kwestia odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu, co wynika z przepis�w ustawy konstytucyjnej. Zarazem w gr� wchodzi donios�o�� sprawy, kt�ra mo�e ukierunkowa� debat� tak, aby �aden projekt konstytucji nie zosta� odrzucony, nawet je�eli w gr� wchodz� znaczne kontrowersje.
Z kwesti� odrzucenia projektu konstytucji w pierwszym czytaniu wi��e si� r�wnie� pytanie o to, jak� wi�kszo�ci� mia�oby to nast�pi�. Projekt przewiduje wi�kszo�� zwyk��. Jest to jednak problem do dyskusji. Niekt�rzy eksperci wskazywali, i� jest to wi�kszo�� - by� mo�e - zbyt u�atwiaj�ca odrzucenie projektu konstytucji.
Je�eli chodzi o organy Zgromadzenia Narodowego, to opr�cz marsza�ka Sejmu jako przewodnicz�cego Zgromadzenia Narodowego by�yby Komisja Konstytucyjna i Konwent Senior�w Zgromadzenia Narodowego.
W sk�ad Konwentu Senior�w opr�cz marsza�ka Sejmu i marsza�ka Senatu wchodziliby: przewodnicz�cy i zast�pca przewodnicz�cego Komisji Konstytucyjnej, przewodnicz�cy lub wiceprzewodnicz�cy klub�w parlamentarnych poselsko-senatorskich oraz klub�w poselskich i senatorskich licz�cych co najmniej 15 pos��w lub senator�w, a tak�e przedstawiciele porozumie� klub�w i k� poselskich i senatorskich reprezentuj�cych co najwy�ej 15 cz�onk�w Zgromadzenia Narodowego.
Do zwo�ania Konwentu uprawniony by�by marsza�ek Sejmu, dzia�aj�cy z inicjatywy w�asnej lub inicjatywy marsza�ka Senatu lub przewodnicz�cego Komisji Konstytucyjnej oraz na wniosek klubu lub porozumienia reprezentowanego w konwencie, albo na wniosek grupy co najmniej 30 cz�onk�w Zgromadzenia Narodowego.
Mo�liwo�� zwo�ania Konwentu by�aby wi�c stosunkowo �atwa. Nale�y doda�, �e w posiedzeniach Konwentu z g�osem doradczym uczestniczyliby szefowie Kancelarii Sejmu i Kancelarii Senatu.
Nad konstytucj� Zgromadzenie Narodowe obradowa�oby w dw�ch czytaniach, a w razie zg�oszenia przez Prezydenta RP propozycji zmian do projektu konstytucji uchwalonego w drugim czytaniu, mia�oby miejsce trzecie czytanie. Po ustaleniu brzmienia konstytucji w trzecim czytaniu, nast�pnym etapem by�oby referendum konstytucyjne.
Projekt regulaminu przewiduje, �e projekt konstytucji m�g�by by� wycofany przez wnioskodawc�w, do zako�czenia pierwszego czytania...
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Przepraszam pana marsza�ka i prosz� o kr�tk� przerw�, kt�ra pozwoli dor�czy� projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego osobom uczestnicz�cym w posiedzeniu.
Senator Jerzy Madej: Mam w�tpliwo�ci natury formalnej. Nasuwa si� bowiem pytanie, czy jest potrzeba i podstawa do tego, aby dyskutowa� nad projektem regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Jeste�my co prawda Komisj� Konstytucyjn� Zgromadzenia Narodowego, ale regulamin Zgromadzenia Narodowego le�y w kompetencji Zgromadzenia Narodowego.
Ponadto nale�y przypomnie�, �e ustawa konstytucyjna przewiduj�ca regulamin Zgromadzenia Narodowego obowi�zuje ju� ponad dwa lata, a obecna kadencja trwa ju� niemal rok. By�o wi�c du�o czasu, aby zwo�a� Zgromadzenie Narodowe, w celu uchwalenia swojego regulaminu.
Zg�aszam wi�c wniosek formalny, aby nie dokonywa� dalszej prezentacji projektu regulaminu i nie prowadzi� dyskusji.
Dotychczasowe informacje mog� by� uznane za przyj�te do wiadomo�ci.
Mo�na rozwa�y� przyj�cie rozwi�zania, zgodnie z kt�rym Komisja Konstytucyjna jest r�wnocze�nie swego rodzaju komisj� regulaminow�. Regulamin musi by� jednak uchwalony przez Zgromadzenie Narodowe.
W konkluzji ponawiam wi�c wniosek o przerwanie prezentacji projektu regulaminu i dokonanie prezentacji projektu podczas posiedzenia Zgromadzenia Narodowego.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Przypominam, �e przyj�ty porz�dek dzienny m�wi o informacji o wst�pnym projekcie regulaminu Zgromadzenia Narodowego. My�l�, �e dokonywana prezentacja projektu regulaminu mie�ci si� w tym punkcie porz�dku dziennego.
Chc� ponadto prosi� o zg�aszanie wniosk�w i uwag dla projektu, kt�ry jest w�a�nie dostarczany uczestnikom posiedzenia. Ewentualne wnioski i uwagi pozwol� nam lepiej wykona� pioniersk� prac�, jak� jest przygotowanie regulaminu Zgromadzenia Narodowego, b�d�cego bardzo wa�nym dokumentem dla prac konstytucyjnych. Nale�y r�wnie� doda�, �e przygotowane zosta�y dwa projekty regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Opr�cz projektu reguluj�cego post�powanie zwi�zane z uchwaleniem nowej konstytucji, przygotowany zosta� r�wnie� projekt reguluj�cy post�powanie Zgromadzenia Narodowego w sprawie postawienia prezydenta w stan oskar�enia.
Tak wi�c s�dz�, �e w nieodleg�ej perspektywie zintensyfikowania prac konstytucyjnych, cz�onkowie Komisji Konstytucyjnej powinni mie� mo�liwo�� odniesienia do wst�pnego projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego, kt�ry b�dzie rozstrzyga� o przebiegu wa�nego stadium prac nad now� ustaw� zasadnicz�.
Wydaje si� wi�c, �e Komisja powinna wys�ucha� do ko�ca uwag wprowadzaj�cych marsza�ka Sejmu.
Marsza�ek Sejmu, J�zef Oleksy: W zwi�zku z wnioskiem senatora J. Madeja oraz uwzgl�dniaj�c fakt, �e tekst projektu regulaminu zosta� ju� dostarczony, skr�c� moje uwagi wprowadzaj�ce do niezb�dnego minimum.
Chcia�bym r�wnie� wyja�ni�, i� intencj� mojego wyst�pienia jest d��enie do poinformowania cz�onk�w Komisji Konstytucyjnej o wa�niejszych kwestiach proceduralnych odnosz�cych si� do funkcjonowania Zgromadzenia Narodowego. Co wi�cej, jestem zwolennikiem tego, aby gronem pracuj�cym nad regulaminem by�a w�a�nie Komisja Konstytucyjna, je�eli nie w pe�nym sk�adzie, to w gronie zespo�u regulaminowego. Zesp� ten m�g�by by� uzupe�niony cz�onkami Komisji Regulaminowych Sejmu i Senatu.
Istota problemu polega na tym, aby w mo�liwie kr�tkim czasie po otwarciu obrad Zgromadzenia Narodowego zosta� przyj�ty regulamin. Aby by�o to mo�liwe prace zosta�y wcze�niej podj�te przez ekspert�w, a obecnie trwa zbieranie wniosk�w i uwag.
Powracaj�c do prezentowania g��wnych za�o�e� projektu, pragn� zwr�ci� uwag� na drugie czytanie, kt�re obejmuje przedstawienie Zgromadzeniu Narodowemu sprawozdania Komisji Konstytucyjnej, przeprowadzenie debaty oraz zg�aszanie poprawek do projektu konstytucji, a tak�e g�osowanie.
Ewentualne trzecie czytanie to przedstawienie sprawozdania Komisji Konstytucyjnej, przeprowadzenie debaty oraz zg�oszenie wniosk�w, a tak�e g�osowanie.
Ponadto prezentowany projekt regulaminu powtarza cz�� przepis�w ustawy konstytucyjnej oraz w sprawach unormowanych odsy�a do regulaminu Sejmu.
S�dz� wi�c, �e po lekturze projektu cz�onkowie Komisji zechc� zg�osi� uwagi do niego, kierowane do kierownictwa Komisji Konstytucyjnej lub bezpo�rednio do marsza�ka Sejmu.
Apeluj� r�wnie� o to, aby kierowa� si� d��eniem do zg�oszenia w�tpliwo�ci regulaminowych przed obradami Zgromadzenia Narodowego, po to w�a�nie, aby obrady mog�y by� wolne od spraw formalnych i mog�y koncentrowa� si� na zg�oszonych projektach konstytucji.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Do tej pory s�yszymy o planowanym terminie zwo�ania Zgromadzenia Narodowego. Chc� wi�c zapyta�, czy zapad�y ju� konkretne decyzje dotycz�ce terminu zwo�ania Zgromadzenia Narodowego.
Marsza�ek Sejmu, J�zef Oleksy: Z ostatecznymi decyzjami wstrzymywa�em si� do dzisiejszego posiedzenia Komisji Konstytucyjnej zak�adaj�c, �e w trakcie posiedzenia mog� by� podj�te problemy maj�ce znaczenie dla terminu obrad Zgromadzenia Narodowego. Ostateczne decyzje zapadn� wi�c w dniu dzisiejszym.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Prosz� o wypowiedzi dotycz�ce projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego.
Ekspert Komisji, prof. Wiktor Osiaty�ski: Mam pytanie do pana marsza�ka a zarazem uwag� dotycz�c� celowo�ci art. 7 ust. 5 projektu, kt�ry stanowi, �e: "Uchwa�� w sprawie odrzucenia projektu podejmuje Zgromadzenie Narodowe zwyk�� wi�kszo�ci� g�os�w".
O ile dobrze rozumiem, procedura uchwalania konstytucji jest nast�puj�ca. Projekty z�o�one w Zgromadzeniu Narodowym s� poddane dyskusji co do ich tre�ci i zakresu, a nast�pnie przekazane do Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego w celu przygotowania jednolitego projektu konstytucji. Komisja Konstytucyjna nie b�dzie zwi�zana z�o�onymi projektami, lecz b�dzie d��y� do wypracowania projektu kompromisowego, stworzonego na podstawie z�o�onych projekt�w.
W zwi�zku z tym - poza stwarzaniem okazji do zb�dnego konfliktu politycznego w postaci zdeprecjonowania jakiego� ugrupowania politycznego - nie widz� celowo�ci odrzucenia kt�regokolwiek z projekt�w konstytucji. Ponadto nale�y pami�ta�, �e z takiego odrzucenia nie wynikn� �adne konsekwencje dla dalszych prac nad projektem ani dla ostatecznego brzmienia konstytucji. Zastanawiam si� wi�c, czy w procedur� nale�y wbudowywa� takie elementy, kt�re s� konfliktogenne przy tworzeniu konstytucji. S�dz�, i� powinno si� raczej poszukiwa� konsensu i eliminowa� konflikty.
Marsza�ek Sejmu, J�zef Oleksy: S�dz�, �e wi�kszo�� os�b podziela w�tpliwo�ci wyra�one przez prof. W. Osiaty�skiego. Nie nale�y jednak zapomina�, i� wspomniany przepis regulaminu jest powt�rzeniem stosownego przepisu ustawy konstytucyjnej. Projekt regulaminu nie mo�e wi�c nie podj�� tej kwestii.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Chc� doda�, i� art. 6 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. brzmi: "Zgromadzenie Narodowe po przeprowadzeniu w pierwszym czytaniu debaty, mo�e projekt konstytucji odrzuci� lub skierowa� do Komisji Konstytucyjnej". Projekt regulaminu musi wi�c konsumowa� ten przepis.
W zwi�zku z t� kwesti� chc� przypomnie�, i� rozmawia�em z przedstawicielami klub�w i z tych rozm�w wynika, i� jest wola polityczna, aby wszystkie z�o�one projekty zosta�y po pierwszym czytaniu przes�ane do Komisji Konstytucyjnej.
Ponadto prosz� zwr�ci� uwag�, �e odrzucenie projekt�w w tej fazie post�powania by�oby posuni�ciem nielogicznym na tle ca�ej procedury, jak� przyj�li�my jako Komisja Konstytucyjna i do kt�rej przekonali�my Sejm i Senat, nowelizuj�c ustaw� konstytucyjn� z 1992 r. W tym kontek�cie przypomn�, i� nowelizacja dokonana w kwietniu 1994 r. oznacza rezygnacj� z tzw. opcji zerowej w stosunku do wcze�niej zg�oszonych projekt�w konstytucji. Dotyczy to projekt�w KPN, PSL i UP oraz projektu tzw. senackiego.
Kwietniowa nowelizacja ustawy konstytucyjnej stworzy�a r�wnie� podstaw� dla sk�adania obywatelskich projekt�w konstytucji popartych 500 tysi�cami podpis�w.
W rezultacie znowelizowania trybu sk�adania projekt�w konstytucji, rozpatrzeniu podlega 7 projekt�w. By�oby wi�c czym� nielogicznym, gdyby�my cofn�li si� w sposobie my�lenia, kt�ry zosta� wcze�niej przyj�ty i wyra�a� ide� rozszerzenia kr�gu podmiot�w uprawnionych do wniesienia projektu konstytucji.
Tak wi�c polityczna wola skierowania wszystkich z�o�onych projekt�w do Komisji Konstytucyjnej powinna mie� praktyczne zastosowanie, cho� r�wnocze�nie obowi�zuje art. 6 ustawy konstytucyjnej.
Pose� Krzysztof Kami�ski /KPN/: Nie mo�na jednak pomin�� w�tpliwo�ci, jakie nasuwaj� si� na tle art. 6 ustawy konstytucyjnej.
Po pierwsze, w przepisie tym u�yty jest wyraz "projekt", a nie "projekty".
Po drugie, projekt konstytucji, to nie to samo co instytucja przedstawiania projekt�w, o kt�rej m�wi art. 7 regulaminu. Po trzecie, prosz� zwr�ci� uwag�, �e art. 3 stanowi, i� po zebraniu projekt�w konstytucji Sejm przeprowadza debaty na temat zasadniczych kwestii ustrojowych wskazanych przez Komisj� Konstytucyjn�.
Mo�liwa jest wi�c odmienna interpretacja. Fakt, �e to Zgromadzenie Narodowe rozpoczyna rozpatrywanie projekt�w konstytucji, nie do ko�ca mo�e by� oparte na dyspozycjach art. 6 ustawy konstytucyjnej. By� mo�e pierwsze czytanie odnosi si� do projektu konstytucji, kt�ry b�dzie efektem prac Komisji Konstytucyjnej. Moja wiedza prawnicza prowadzi mnie do takiej w�a�nie interpretacji.
Pose� Jerzy Gwi�d� /BBWR/: Popieram spos�b rozumowania zaprezentowany przez pos�a K. Kami�skiego.
Pose� Wit Majewski /SLD/: Proponuj�, aby nie prowadzi� dalej dyskusji, lecz aby zosta� wyznaczony termin zg�aszania uwag i wniosk�w do projektu regulaminu.
Je�eli chodzi o kwesti� podmiot�w uprawnionych do wniesienia projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego, to uwa�am, �e prawo takie maj� dwa organy: marsza�ek Sejmu - jako przewodnicz�cy Zgromadzenia Narodowego, dzia�aj�cy w porozumieniu z marsza�kiem Senatu oraz Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego. Wydaje si� jednak, i� uprawnienie to powinno by� zastosowane przez marsza�ka Sejmu - przewodnicz�cego Zgromadzenia Narodowego - jako podmiot prowadz�cy obrady. Regulamin jest potrzebny przede wszystkim prowadz�cemu obrady. Nie wydaje si� wi�c konieczne powo�ywanie zespo�u dla przygotowania projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego. S�dz�, �e projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego przed�o�ony przez marsza�ka Sejmu, jako przewodnicz�cego Zgromadzenia Narodowego - po uprzednich konsultacjach z klubami parlamentarnymi - uzyska aprobat� Zgromadzenia Narodowego.
Tak wi�c s�dz�, �e mo�liwe jest skr�cenie procedury przygotowywania projektu regulaminu. Po analizie zg�oszonych wniosk�w i uwag oraz konsultacjach klubowych, marsza�ek Sejmu - jako przewodnicz�cy Zgromadzenia Narodowego - m�g�by przed�o�y� projekt regulaminu wraz z rozpocz�ciem obrad przez Zgromadzenie Narodowe.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Odnosz�c si� do wypowiedzi pos�a K. Kami�skiego, popartej przez pos�a J. Gwi�d�a, chc� powiedzie�, �e rzeczywi�cie mo�liwe s� dwie interpretacje. R�ni� si� one m.in. tym, gdzie powinno si� odby� pierwsze czytanie. Pierwsza interpretacja g�osi, �e pierwsze czytanie powinno odby� si� w Komisji Konstytucyjnej, kt�ra nast�pnie dokonuje r�wnie� wskazania zasadniczych kwestii ustrojowych, podlegaj�cych konstytucyjnej debacie sejmowej, o czym m�wi art. 3 ustawy konstytucyjnej. Nast�pnie powsta�by projekt konstytucji podlegaj�cy pierwszemu i drugiemu czytaniu.
Zgodnie z drug� interpretacj� pierwsze czytanie zg�oszonych projekt�w konstytucji odbywa si� na posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego.
Chc� doda�, i� w dyskusji w gronie zespo�u konsultacyjnego i ekspert�w przewa�a� pogl�d, �e ze wzgl�du na znaczenie projektu i rang� konstytucji nale�y stworzy� mo�liwo�� maksymalnie szerokiej prezentacji projekt�w. Mo�na to osi�gn�� dokonuj�c pierwszego czytania w Zgromadzeniu Narodowym.
Ponadto, je�eli chcemy budowa� �wiadomo�� konstytucyjn�, to wa�nym wydarzeniem jest w�a�nie pierwsze czytanie projekt�w w Zgromadzeniu Narodowym. Jest to w�a�ciwa procedura dla reprezentowania filozofii, aksjologii i r�norodno�ci z�o�onych projekt�w.
Zaprezentowany pogl�d podzieli� marsza�ek Sejmu - przewodnicz�cy Zgromadzenia Narodowego - i st�d propozycja zwo�ania Zgromadzenia Narodowego i wst�pnego projektu jego regulaminu. Korzystaj�c z okazji chcia�bym zach�ci� do przyj�cia interpretacji umo�liwiaj�cej pierwsze czytanie wszystkich projekt�w w Zgromadzeniu Narodowym. Pragn� r�wnie� zwr�ci� uwag�, �e nawet gdyby zwyci�y�a odmienna interpretacja, to zwo�anie Zgromadzenia Narodowego i tak musia�oby mie� miejsce, z powodu konieczno�ci uchwalenia regulaminu.
Marsza�ek Sejmu, J�zef Oleksy: S�dz�, �e propozycja pos�a W. Majewskiego jest mo�liwa do zastosowania. Istotnie mo�e tak by�, �e marsza�ek Sejmu jako przewodnicz�cy Zgromadzenia Narodowego proponuje regu�y obradowania, kt�re s� przyj�te lub nie. Zdecydowa�em si� jednak na szerokie konsultacje, aby maksymalnie ograniczy� w�tpliwo�ci wok� regulaminu przed rozpocz�ciem obrad Zgromadzenia Narodowego.
Ekspert Komisji, prof. Pawe� Sarnecki: Chc� przytoczy� jeszcze jeden argument na poparcie rozwi�za� przyj�tych w przed�o�onym regulaminie.
Z ustawy konstytucyjnej niew�tpliwie wynika, �e Zgromadzenie Narodowe mo�e odrzuci� projekt konstytucji. Gdyby chodzi�o o jednolity projekt konstytucji, to w�wczas w gr� wchodzi�aby jaka� sankcja. Logiczn� sankcj� odrzucenia jednolitego projektu konstytucji powinno by� rozwi�zanie Komisji Konstytucyjnej, kt�ra wypracowa�a jednolity projekt odrzucony przez Zgromadzenie Narodowe. Konsekwencj� by�by - chyba - wyb�r nowej Komisji Konstytucyjnej, czego przepisy nie przewiduj�. St�d te� wniosek, �e pierwsze czytanie obejmuje wszystkie zg�oszone projekty.
Przedstawiciel Trybuna�u Konstytucyjnego, prof. Janina Zakrzewska: Rozumiem intencj�, w my�l kt�rej ka�dy wniesiony projekt powinien by� przedstawiony Zgromadzeniu Narodowemu, co m.in. bardzo sprzyja wytworzeniu - swego rodzaju - atmosfery konstytucyjnej. Dalsze etapy post�powania nasuwaj� jednak pewne w�tpliwo�ci. Wynika z nich bowiem, �e projekt konstytucji b�dzie na pewno poddany jednemu czytaniu.
Poniewa� wniesione projekty r�ni� si� znacznie od siebie, uwa�a�am, �e b�d� one poddane pierwszemu czytaniu w Komisji Konstytucyjnej. Nast�pnie b�dzie mia�a miejsce konstytucyjna debata sejmowa nad zasadniczymi kwestiami ustrojowymi, po czym odb�dzie si� pierwsze i drugie czytanie jednolitego projektu.
Je�eli chodzi o regulamin, to apeluj� o rozwa�enie uwzgl�dnienia w regulaminie mo�liwo�ci przeprowadzenia debaty konstytucyjnej nad zasadniczymi kwestiami ustrojowymi, nie tylko w Sejmie, ale r�wnie� w Senacie. Jest to jednak kwestia organizacyjna, nie tak wa�na jak pierwsza kwestia, o kt�rej m�wi�am wcze�niej.
Chc� doda�, �e ustawowy tryb przygotowania i uchwalenia konstytucji RP zosta� zapisany na tyle niestarannie, �e mo�e budzi� r�ne w�tpliwo�ci. Cz�� przepis�w ustawy konstytucyjnej odczyta�am inaczej. W zwi�zku z tym nie bardzo rozumiem, jaki sens ma mie� przeprowadzenie debaty na temat zasadniczych kwestii ustrojowych, po pierwszym czytaniu projektu konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym.
S�dz�, �e gdyby debata na temat zasadniczych kwestii ustrojowych - takich jak np. struktura parlamentu, czy wyb�r systemu rz�d�w - odby�a si� przed pierwszym czytaniem, to by�oby bardziej uzasadnione i zgodne z kolejno�ci� artyku��w w ustawie konstytucyjnej.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Odnosz�c si� do uwag przedstawionych przez prof. J. Zakrzewsk� chc� powiedzie�, �e nawet gdyby zgodzi� si� z tym, �e ustawa konstytucyjna napisana jest w spos�b, kt�ry utrudnia jej jednoznaczn� interpretacj�, to nie zmienia to faktu, �e ustawa ta obowi�zuje. R�nice w interpretacjach wynikaj� po cz�ci w r�nym odczytaniu tre�ci poszczeg�lnych przepis�w. Konstrukcj�, kt�r� przedstawi�a prof. J. Zakrzewska, burzy nieco art. 2 ust. 1 stwierdzaj�cy wyra�nie, �e prawo inicjatywy ustawodawczej w zakresie projektu nowej konstytucji przys�uguje okre�lonym podmiotom w odniesieniu do Zgromadzenia Narodowego, a nie Komisji Konstytucyjnej.
Opowiadam si� wi�c za tym, aby w�tpliwo�ci rozstrzyga� na korzy�� wnioskodawc�w, a wi�c aby stworzy� im mo�liwo�� takiego zaprezentowania projekt�w, aby nie by�o mo�liwe postawienie zarzut�w, i� pierwsze czytanie odby�o si� w spos�b, kt�ry nie zapewnia� mo�liwo�ci wypowiedzi wszystkim zainteresowanym.
Je�eli chodzi o konstytucyjn� debat� na temat zasadniczych kwestii ustrojowych, to ustawa konstytucyjna m�wi tylko o debacie w Sejmie. S�dz� jednak, �e nic nie stoi na przeszkodzie, aby tego typu debata odby�a si� r�wnie� w Senacie. Je�eli zostanie zg�oszona inicjatywa odbycia tego rodzaju debaty, to nale�y j� powita� z rado�ci�.
Odnosz�c si� dalej do uwag prof. J. Zakrzewskiej, pragn� jednak zwr�ci� uwag�, �e rysuje si� pewien scenariusz, kt�ry przy wszystkich niedoskona�o�ciach jest scenariuszem skutecznym. Scenariusz ten znajduje odzwierciedlenie w planie pracy Komisji na II p�rocze br. Plan ten powsta� po dyskusji z przewodnicz�cymi podkomisji sta�ych w ramach zespo�u konsultacyjnego. W moim poj�ciu Zgromadzenie Narodowe jest miejscem prezentacji i ujawnienia r�nych pogl�d�w. Debata konstytucyjna w Sejmie powinna s�u�y� wskazaniu p�l kompromisu. Chodzi�oby o to, aby podmioty wnosz�ce projekty konstytucji wskaza�y na obszary, w kt�rych mo�liwe jest poszukiwanie zgodno�ci, co pozwoli�oby osi�gn�� wi�ksze zaawansowanie prac konstytucyjnych. S�dz�, �e tylko taki charakter konstytucyjnej debaty sejmowej mia�by istotny sens, zw�aszcza, �e tej debacie dominowa� b�d� przedstawiciele tych si� politycznych, kt�re dominuj� w Komisji Konstytucyjnej i kt�re b�d� mie� decyduj�cy wp�yw na ostateczny kszta�t projektu konstytucji.
Wydaje si�, �e po zako�czeniu obrad Zgromadzenia Narodowego, powinna mie� miejsce praca w podkomisjach sta�ych, s�u��ca zbli�eniu stanowisk oraz powinny mie� miejsce konsultacje polityczne u�atwiaj�ce osi�gni�cie zbli�enia stanowisk. Je�eli dzia�ania te przynios� efekty, to dzie� 21 pa�dziernika - sejmowa debata na temat zasadniczych kwestii ustrojowych - m�g�by by� momentem, od kt�rego wi�cej m�wiliby�my o problemach wsp�lnych, a nie rozbie�nych. Oznacza�oby to mo�liwo�� znacznego zaawansowania prac podkomisji sta�ych i prac Komisji Konstytucyjnej nad jednolitym projektem konstytucji, co mog�oby mie� miejsce w ko�cu tego roku.
Marsza�ek Sejmu, J�zef Oleksy: Gdyby mia�a nast�pi� zmiana przepis�w ustawy konstytucyjnej, zmierzaj�ca w kierunku stworzenia podstaw prawnych dla debaty nad zasadniczymi kwestiami ustrojowymi w Senacie, to mo�na by r�wnie� rozwa�y�, czy debata nad zasadniczymi kwestiami nie powinna odby� si� w Zgromadzeniu Narodowym.
Przedstawiciel Trybuna�u Konstytucyjnego, prof. Janina Zakrzewska: Rozumiem wszystkie trudno�ci zwi�zane z etapami dalszego post�powania. S�dz�, �e jednak najmniej w�tpliwo�ci budzi kwestia debaty konstytucyjnej w Senacie. Je�eli to zagadnienie nie zostanie podj�te w regulaminie Zgromadzenia Narodowego, to w�wczas mo�liwe b�dzie przyj�cie stanowiska, �e Senat mo�e odby� debat� konstytucyjn�, lecz jej wyniki nie b�d� mie� �adnych skutk�w prawnych. Uwa�am, i� dobrze by�oby, aby regulamin zawiera� przepisy dotycz�cego prawnego znaczenia debaty konstytucyjnej w Senacie.
Nie ulega w�tpliwo�ci, �e wi��e nas ustawa konstytucyjna. Dla mnie najwa�niejszym argumentem, kt�ry przytoczy� pan przewodnicz�cy, jest argument, �e prezentacja poszczeg�lnych projekt�w mo�e wytworzy� pola kompromisu. Jest to jednak problem odr�bny w stosunku do problemu trybu prac konstytucyjnych. Nie widz� jednak sposobu, jak mo�liwo�� wytworzenia p�l kompromisu mo�na prze�o�y� na dobry tryb prac nad konstytucj�. Rozumiem bowiem, �e Komisja Konstytucyjna musi opracowa� jednolity projekt konstytucji. Przygotowuj�c taki projekt powinna wzi�� pod uwag� przede wszystkim wyniki debaty nad zasadniczymi kwestiami ustrojowymi.
Je�eli chodzi o podniesion� przez pana przewodnicz�cego kwesti� kompromisu, to jestem sk�onna p�j�� dalej i uzna�, i� Komisja Konstytucyjna powinna uwzgl�dni� nie tylko 7 formalnie z�o�onych projekt�w konstytucyjnych, ale r�wnie� projekty, kt�re nie zosta�y formalnie z�o�one, ale posiadaj� istotn� wag� polityczn�. Przyk�adem mo�e by� projekt konstytucji przygotowany przez "Przymierze dla Polski". S�dz�, �e je�eli chce si� wytwarza� pewn� zgod� wok� konstytucji, to nale�y wzi�� pod uwag� wszystkie powa�ne projekty konstytucji.
Zastanowienia wymaga wi�c spos�b prowadzenia debaty i prac w Komisji Konstytucyjnej. W zwi�zku z tym, �e pierwsze czytanie w Zgromadzeniu Narodowym b�dzie obejmowa� wszystkie zg�oszone projekty, a nie projekt jednolity, tym wi�ksze zadania przypadaj� Komisji Konstytucyjnej, kt�ra b�dzie musia�a przygotowa� jednolity projekt konstytucji. Dotychczasow� aktywno�� cz�onk�w Komisji Konstytucyjnej pozostawiam ocenie pana przewodnicz�cego.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: S�dz�, �e nale�y przyj��, �e ka�da z proponowanych interpretacji, je�eli chodzi o tryb dalszych prac, jest u�omna. Ta konstytucja powinna jednak zach�ca� nas do tego, aby zbli�a� si� do zako�czenia dyskusji nad kwestiami proceduralnymi i przej�� do prac merytorycznych. Odwlekanie w czasie prac merytorycznych zmierzaj�cych do poszukiwania kompromisu w odniesieniu do jednolitego tekstu projektu konstytucji, b�dzie oddala� perspektywy zako�czenia prac konstytucyjnych. S�dz� wi�c, �e kalendarz, w kt�rym mie�ci si� pierwsze czytanie w Zgromadzeniu Narodowym, konstytucyjna debata w Sejmie w ko�cu pa�dziernika i prace w podkomisjach sta�ych, pozwoli osi�gn�� takie tempo prac, kt�re b�dzie nas przybli�a� do wypracowania jednolitego projektu.
Nie ulega w�tpliwo�ci, �e w trakcie prac konstytucyjnych pod uwag� brany b�dzie szeroki zakres materia��w i ekspertyz oraz projekt�w konstytucji, kt�re nie zosta�y zg�oszone z zachowaniem wymog�w ustawowych.
Czy kto� chcia�by zabra� jeszcze g�os w kwestiach zwi�zanych z projektem regulaminu Zgromadzenia Narodowego? Poniewa� nie ma zg�osze�, chc� zapyta� marsza�ka Sejmu, jak widzi dalszy etap prac nad projektem regulaminu Zgromadzenia Narodowego i jaka powinna by� rola Komisji Konstytucyjnej w tych pracach?
Marsza�ek Sejmu, J�zef Oleksy: Po pierwsze - apeluj� o zg�aszanie uwag do projektu regulaminu.
Po drugie - s�dz�, �e w w�szym gronie nale�y przes�dzi�, jaki podmiot wyst�pi z inicjatyw� obejmuj�c� projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego oraz czy i jakie cia�o nale�y powo�a� w pocz�tkowej cz�ci obrad Zgromadzenia Narodowego w celu prac nad regulaminem. Wyb�r rozwi�zania b�dzie m.in. uzale�niony od liczby i zakresu uwag i wniosk�w, jakie zostan� zg�oszone do przed�o�onego projektu. Je�eli zg�oszonych wniosk�w i uwag nie b�dzie wiele, to b�dzie mo�na uzna�, �e zasadniczy trzon regulaminu jest ju� gotowy. Wyb�r podmiotu wnosz�cego projekt b�dzie mia� w�wczas mniejsze znaczenie.
Je�eli chodzi o sejmow� debat� na temat zasadniczych kwestii ustrojowych, planowan� na koniec pa�dziernika br., to s�dz�, i� jest to dobry termin. Ostateczna decyzja co do terminu b�dzie jednak mo�liwa dopiero w�wczas, gdy Komisja Konstytucyjna przygotuje katalog zasadniczych kwestii ustrojowych podlegacj�cych w debacie w Sejmie.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Chc� doda�, �e 21 pa�dziernika br., jako dzie� przeprowadzenia w Sejmie konstytucyjnej debaty sejmowej, jest dobr� dat�, gdy� wcze�niej posiedzenie, w ramach kt�rego odb�dzie si� debata konstytucyjna planowane by�o jako posiedzenie jednodniowe po�wi�cone dyskusji nad za�o�eniami polityki spo�eczno-gospodarczej. Sejmowa debata konstytucyjna na temat zasadniczych kwestii ustrojowych poprzedzona b�dzie pracami podkomisji sta�ych i posiedzeniem Komisji Konstytucyjnej, kt�ra powinna wskaza� kwestie do debaty.
S�dz� r�wnie�, �e okres niemal miesi�ca, dziel�cy obrady Zgromadzenia Narodowego od konstytucyjnej debaty sejmowej, powinien by� po�wi�cony konsultacjom politycznym. Do kompromisu konieczna b�dzie wola polityczna, kt�ra powinna ujawni� si� w czasie konsultacji politycznych.
Czy kto� chce jeszcze zabra� g�os w sprawach zwi�zanych z projektem regulaminu Zgromadzenia Narodowego?
Pose� Danuta Waniek /SLD/: Je�eli chodzi o uwagi do projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego, to apeluj� do marsza�ka Sejmu, aby zwr�ci� si� w tej kwestii do Prezydium Sejmu i Prezydium Senatu. By�oby to chyba usprawnienie trybu przekazywania wniosk�w i uwag - chyba, �e zosta�o to ju� wykonane.
Marsza�ek Sejmu, J�zef Oleksy: Prosz� nie zak�ada�, �e marsza�ek Sejmu w tego typu sprawach dzia�a indywidualnie.
Pose� Ryszard Grodzicki /SLD/: Komisja Regulaminowa i Spraw Poselskich - i jak rozumiem Komisja Regulaminowa i Spraw Senatorskich - otrzyma�a do zaopiniowania drugi projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Jest to projekt dotycz�cy trybu dzia�ania Zgromadzenia Narodowego w sprawie postawienia prezydenta w stan oskar�enia. W zwi�zku z tym s�dz�, �e komisje regulaminowe Sejmu i Senatu powinny r�wnie� wyda� opinie o projekcie regulaminu Zgromadzenia Narodowego dla uchwalenia konstytucji RP.
Pose� Tadeusz Mazowiecki /UW/: My�l�, �e podniesiony wcze�niej problem ilo�ci czyta�, jakim b�dzie poddany jednolity projekt konstytucji, jest problemem zasadniczym. Nie bardzo wiem, kto ostatecznie rozstrzygnie ten problem w ramach debaty o projekcie regulaminu, zw�aszcza �e zapowiedziano ju� obrady Zgromadzenia Narodowego.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Jak ju� m�wi�em, mo�na mie� zastrze�enia do precyzji niekt�rych sformu�owa� ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r., ale jest to akt obowi�zuj�cy. Z jej art. 3 ust. 1 wynika, �e debata na temat zasadniczych kwestii ustrojowych jest naszym obowi�zkiem, kt�ry chcemy wype�ni� w ko�cu pa�dziernika br.
Art. 6 stanowi za�, �e: "Zgromadzenie Narodowe po przeprowadzeniu w pierwszym czytaniu debaty mo�e projekt konstytucji odrzuci� lub skierowa� do Komisji Konstytucyjnej". Moim zdaniem, z tego przepisu wynika, �e chodzi o r�ne projekty, a nie o projekt jednolity. Wynika to m.in. z art. 7, kt�ry stanowi, �e drugie czytanie obejmuje: "przedstawienie Zgromadzeniu Narodowemu przez Komisj� Konstytucyjn� sprawozdania zawieraj�cego projekt konstytucji w formie tekstu jednolitego". Skoro formu�a m�wi�ca o tek�cie jednolitym nie znalaz�a si� w art. 6, to nale�y rozumie�, �e zak�adano, i� przedmiotem pierwszego czytania b�d� r�ne projekty zg�oszone przez podmioty wymienione w art. 2 ust. 1.
Ponadto s�dz�, �e zawarcie w art. 6 sformu�owania m�wi�cego o mo�liwo�ci odrzucenia projektu wskazuje, i� chodzi�o o stworzenie mo�liwo�ci odrzucenia projekt�w najbardziej s�abych merytorycznie. By� mo�e problem polega na tym, �e w art. 6 u�yto liczby pojedynczej, a nie mnogiej.
Odnosz�c si� do wypowiedzi pos�a T. Mazowieckiego, pragn� r�wnie� zwr�ci� uwag� na art. 8 ust. 2, kt�ry przewiduje mo�liwo�� przeprowadzenia trzeciego czytania stwierdzaj�c: "Zgromadzenie Narodowe rozpatruje Konstytucj� w trzecim czytaniu, je�eli prezydent w ci�gu 60 dni od dnia przes�ania konstytucji, zg�osi do jej tekstu propozycje zmian. Przyj�cie zg�oszonych przez prezydenta propozycji zmian nast�puje bezwzgl�dn� wi�kszo�ci� g�os�w w obecno�ci co najmniej po�owy og�lnej liczby cz�onk�w Zgromadzenia".
Art. 8 ust. 3 stanowi za�, �e: "Uchwalenie Konstytucji w trzecim czytaniu nast�puje wi�kszo�ci� 2/3 g�os�w w obecno�ci co najmniej po�owy og�lnej liczby cz�onk�w Zgromadzenia Narodowego".
Tak wi�c trzecie czytanie zosta�o powi�zane z propozycjami zmian, kt�re mo�e zg�osi� Prezydent RP. Czy Prezydent RP zg�osi propozycje zmian, czy te� nie, to odpowied� na to pytanie pozostawiam domy�lno�ci cz�onk�w Komisji.
Chc� r�wnie� podkre�li�, �e ewentualne pr�by poprawy tekstu ustawy konstytucyjnej oznacza�yby konieczno�� przeprowadzenia post�powania ustawodawczego. Wznowienie post�powania ustawodawczego, obejmuj�cego tre�� ustawy konstytucyjnej oznacza�oby, �e w daj�cym si� przewidzie� terminie uchwalenea konstytucji nie wchodzi w gr�. Prosz� r�wnie� pami�ta�, �e czekali�my na up�yw 6-miesi�cznego terminu na wykonanie inicjatywy ustawodawczej przez podmioty wymienione w art. 2 ust. 1 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. oraz na up�yw 3-miesi�cznego terminu na wykonanie inicjatywy ustawodawczej przez podmiot okre�lony w art. 2a ust. 1 ustawy konstytucyjnej z dnia 22 kwietnia 1994 r.
Tak wi�c mimo u�omno�ci regulacji konstytucyjnych dotycz�cych trybu prac nad now� ustaw� zasadnicz�, nale�y je stosowa� i posuwa� do przodu prace konstytucyjne.
Ekspert Komisji, prof. Wiktor Osiaty�ski: My�l�, �e u�omno�ci ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. s� tak du�e, �e nic nie jest w stanie ich usun��. Nale�y jednak znale�� rozwi�zanie pozwalaj�ce na przedstawienie projekt�w konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym i jednoczesn� mo�liwo�� odbycia jeszcze jednego czytania w Zgromadzeniu Narodowym.
Chc� doda�, �e mo�liwe jest przedstawienie kilku r�nych interpretacji artyku��w: 2, 5 i 7. Nale�y jednak zwr�ci� szczeg�ln� uwag� na art. 2 ust. 2, kt�ry stanowi, �e: "podmioty wymienione w ust. 2 pkt 2 i 3 maj� prawo wniesienia projekt�w nowej konstytucji w terminie 6 miesi�cy od dnia ukonstytuowania si� Komisji Konstytucyjnej, o kt�rej mowa w ust. 1 pkt 1.
Oznacza to, �e 6-miesi�czny termin nie wi��e Komisji Konstytucyjnej. W dyskusji nad ustaw� konstytucyjn� wskazywano, �e debata sejmowa mia�a dotyczy� z�o�onych projekt�w. Wad� art. 3 jest wi�c to, �e przewiduje debat� tylko w Sejmie. Nast�pnie w trybie art. 5 Komisja Konstytucyjna mia�a przygotowa� sw�j projekt, kt�ry nie mia� by� tekstem jednolitym. Jest to sytuacja okre�lona w art.m 5 ust. 2. Tak wi�c zak�adano, �e Komisja Konstytucyjna przygotuje w�asny projekt - nie b�d�c zwi�zana 6-miesi�cznym terminem - oraz przyjmie sprawozdanie o skierowanych do niej projektach. Projekt przygotowany przez Komisj� Konstytucyjn� mia� by� przedmiotem debaty w Zgromadzeniu Narodowym, kt�re mog�oby projekt odrzuci� lub skierowa� do Komisji Konstytucyjnej.
Racj� ma prof. P. Sarnecki, wskazuj�c na wad� art. 6, polegaj�c� na braku odpowiedzi na pytanie, co dzieje si� po odrzuceniu projektu. Nale�y chyba rozumie�, �e w�wczas Komisja Konstytucyjna rozpoczyna prace od pocz�tku nad z�o�onymi projektami, ale bez w�asnego projektu.
Wed�ug mnie, Zgromadzenie Narodowe powo�ane jest tylko do uchwalenia konstytucji. W trakcie prac nad ustaw� konstytucyjn� sp�r dotyczy� tego, czy konstytucja ma by� uchwalona przez Sejm i Senat, a nast�pnie poddana referendum. W 1992 r. ustalono, �e konstytucja b�dzie przyj�ta przez Zgromadzenie Narodowe, a nast�pnie ratyfikowana przez nar�d w referendum. Taka jest historyczna interpretacja niekt�rych przepis�w ustawy konstytucyjnej, kt�ra jest trudna i mog�aby nam obecnie zawik�a� prac�.
S�uchaj�c wypowiedzi zastanawiam si� jednocze�nie, co mo�na uczyni� w zaistnia�ej sytuacji. Nie jestem pewny, czy jest taka mo�liwo��, aby po prostu podj�� dodatkow� uchwa�� Sejmu o przedstawieniu projekt�w Zgromadzeniu Narodowemu nie naruszaj�c pierwotnego trybu. Posiedzenie Zgromadzenia Narodowego powinno si� odby� dla przedstawienia projekt�w.
Chc� doda�, i� s�dz�, �e przeprowadzenie dw�ch czyta� projektu konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym by�oby kwesti� wa�n� i po��dan�.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Dzi�kuj� prof. W. Osiaty�skiemu za przypomnienie historycznych zasz�o�ci, kt�re ukazuj� komplikacje na tle ustawy konstytucyjnej.
R�wnocze�nie jednak chc� podkre�li�, i� Komisja Konstytucyjna pracuje ju� niemal rok, opieraj�c si� na ustawie konstytucyjnej z 1992 r. Jedn� z decyzji Komisji by�o przyj�cie zasady, i� prace merytoryczne nie zostan� podj�te przed up�ywem 6-miesi�cznego terminu wynikaj�cego z art. 2 ust. 2.
Podobnie post�pili�my, je�eli chodzi o termin 3-miesi�czny, wynikaj�cy z ustawy konstytucyjnej z 1994 r. Interpretacja, kt�r� przedstawi� prof. W. Osiaty�ski, o tyle nie ma sensu, gdy� Komisja podj�a ju� decyzje, o kt�rych wspomnia�em. Gdyby Komisja podj�a inne decyzje, to w okresie 6-miesi�cy mog�aby pracowa� nad w�asnym projektem konstytucji.
Mo�emy ubolewa�, �e pewne kwestie proceduralne nie zosta�y precyzyjnie uregulowane w ustawie konstytucyjnej, lecz r�wnocze�nie znajdujemy si� w bardzo konkretnej sytuacji. Sytuacja ta polega na tym, �e wp�yn�o formalnie 7 projekt�w, co stwarza podstaw� do podj�cia prac nad jednolitym projektem. Je�eli zamiast prac merytorycznych podejmiemy prace nad zmian� trybu prac nad konstytucj�, zostanie to odebrane jako op�nienie, a tym samym mo�e nawet jako niech�� do prac nad now� konstytucj�.
Ponadto chc� podkre�li�, i� s�dz�, �e liczba czyta� w Zgromadzeniu Narodowym nie b�dzie czynnikiem, kt�ry zasadniczo zawa�y na u�atwieniu drogi do przyj�cia konstytucji. Z formalnego punktu widzenia, liczba czyta� jest bardzo istotna. Prosz� jednak pami�ta�, �e regulacja pierwszego czytania w ustawie konstytucyjnej z 1992 r. nie odbiega od regulacji praktykowanej w Sejmie, gdzie w przypadku wp�yni�cia kilku projekt�w na okre�lony temat, wszystkie one s� kierowane do pierwszego czytania. Nast�pnie Sejm decyduje o odrzuceniu projektu - czy kilku projekt�w - lub o przes�aniu ich do Komisji.
Przyj�ta w ustawie konstytucyjnej z 1992 r. regulacja nie odbiega wi�c od zasad procedury sejmowej i od og�lnych regu� post�powania parlamentarnego.
Pragn� doda�, i� uwa�am, �e je�eli chcemy poszukiwa� porozumienia, to nale�y go poszukiwa� w podkomisjach sta�ych, w Komisji Konstytucyjnej, w uk�adzie politycznym i dopiero p�niej w trakcie czyta� w Zgromadzeniu Narodowym. Uwa�am, �e wi�ksza liczba czyta� mo�e spowodowa�, �e znalezienie kompromisu mo�e by� trudniejsze, a nie �atwiejsze.
Apeluj� wi�c o akceptacj� dla trybu zak�adaj�cego pierwsze czytanie wszystkich z�o�onych formalnie projekt�w konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym. Myl�, �e b�dzie to spe�nienie oczekiwa� wnioskodawc�w, kt�rzy przy innej procedurze mogliby uzna�, �e ich projekty zosta�y - jakby - zdyskwalifikowane na etapie post�powania roboczego. Pierwsze czytanie projekt�w w Zgromadzeniu Narodowym daje mo�liwo�� ich prezentacji szerokiej opinii publicznej. B�dzie to r�wnie� okazja do wymiany argument�w i pogl�d�w, kt�re w wielu kwestiach s� rozbie�ne.
Uwa�am, �e w wyniku pierwszego czytania wszystkie projekty powinny zosta� skierowane do Komisji Konstytucyjnej. R�wnocze�nie pracuj� podkomisje sta�e, przygotowuj�c katalog zasadniczych kwestii ustrojowych, podlegaj�cych debacie sejmowej.
Kolejnym etapem prac by�aby w�a�nie debata nad g��wnymi dylematami konstytucyjnymi wskazanymi przez Komisj� Konstytucyjn�. Powinna to by� debata s�u��ca bardziej poszukiwaniu porozumienia i kompromisu ni� akcentowaniu rozbie�no�ci. Po debacie sejmowej nast�pi�a intensyfikacja prac podkomisji sta�ych oraz Komisji Konstytucyjnej, tak aby na prze�omie bie��cego i nast�pnego roku mo�liwe by�o wypracowanie jednolitego projektu, kt�ry by�by przedmiotem drugiego czytania. Gdyby uda�o si� nam wypracowa� jednolity projekt konstytucji, oznacza�oby to osi�gni�cie rezultatu zbli�onego do rezultatu, jaki osi�gn�� Sejm X kadencji - "kontraktowy", kt�ry r�wnie� przygotowa� projekt konstytucji.
Pose� Jacek Taylor /UW/: Jestem g��boko przekonany, �e niezale�nie od prezentacji projekt�w, kt�ra jest planowana we wrze�niu, nale�y post�pi� tak, aby zapewni� procedur� opieraj�c� si� na dw�ch czytaniach projektu, kt�ry powstanie jako efekt prac Komisji. Chodzi bowiem o to, aby nie sprzeciwi� si� wyra�niej intencji wyra�onej w ustawie konstytucyjnej o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji RP. Intencj� t� mo�na odtworzy� nie tylko z prtoko��w Komisji pracuj�cej nad t� ustaw�, ale r�wnie� z wypowiedzi pos��w i senator�w, kt�rzy przygotowywali ustaw� i s� obecni na dzisiejszym posiedzeniu.
Tak wi�c nie sprzeciwiaj�c si� odbyciu prezentacji projekt�w, uwa�am za konieczne zapewnienie dw�ch czyta� nad jednolitym projektem konstytucji.
Pose� Marek Mazurkiewicz /SLD/: Poniewa� r�wnie� uczestniczy�em w pracach nad ustaw� konstytucyjn� o trybie przygotowania i uchwalenia konstytucji - chc� zaoponowa� przeciwko niekt�rym wypowiedzianym opiniom. Prezentacja, kt�ra niebawem b�dzie mia�a miejsce, jest w�a�nie pierwszym czytaniem. Jest to rozwi�zanie stosowane tak�e w Sejmie, w wypadku gdy na okre�lony temat zostanie zg�oszonych kilka projekt�w ustaw.
Pragn� r�wnie� przypomnie�, �e przedmiotem drugiego czytania w Sejmie jest projekt wypracowany przez komisje - rzadziej komisj� - do kt�rych projekt zosta� skierowany. W przypadku, o kt�rym m�wimy, chodzi o wyra�nie wskazan� przez ustaw� konstytucyjn�, Komisj� Konstytucyjn� Zgromadzenia Narodowego.
S�dz� wi�c, �e je�eli nie chcemy narazi� si� na zarzut, �e stosujemy obstrukcj� odwlekaj�c prace nad rzeczywistym projektem konstytucji, to powinni�my post�powa� zgodnie z ustaw�, kt�r� uchwalili�my dwa lata temu i znowelizowali�my w tym roku, przyjmuj�c m.in. mo�liwo�� zg�oszenia obywatelskiego projektu konstytucji.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Nie ulega w�tpliwo�ci, �e pracom nad ustaw� konstytucyjn� towarzyszy�y spory i rozbie�no�ci stanowisk i pogl�d�w. Wypracowany jednak zosta� tekst, kt�ry jest dzisiaj obowi�zuj�cym prawem. Powinni�my go wi�c stosowa�.
Odnosz�c si� do wypowiedzi pos�a J. Taylora, chcia�bym go zapyta�, czym - jego zdaniem - r�ni si� pierwsze czytanie w Sejmie kilku ustaw dotycz�cych tej samej materii- od pierwszego czytania 7 projekt�w konstytucji, co ma nast�pi� w Zgromadzeniu Narodowym.
Pose� Jacek Taylor /UW/: Por�wnanie z procedur� stosowan� w Sejmie nie zmienia faktu, �e jednolity projekt konstytucji na pewno b�dzie poddany tylko jednemu czytaniu.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Po raz drugi jednolity projekt konstytucji b�dzie przedmiotem czytania w Zgromadzeniu Narodowym, gdy Prezydent RP zg�osi propozycje zmian.
Ekspert Komisji, prof. Pawe� Sarnecki: Zaprezentowany przez marsza�ka Sejmu na dzisiejszym posiedzeniu projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego dopuszcza pewien surogat dw�ch czyta� jednolitego projektu konstytucji. Art. 10 projektu regulaminu dotycz�cy drugiego czytania przewiduje mo�liwo��, i� po przedstawieniu sprawozdania i dyskusji, Zgromadzenie Narodowe mo�e przedstawione sprawozdanie zwr�ci� Komisji Konstytucyjnej, okre�laj�c jednocze�nie termin z�o�enia dodatkowego sprawozdania. Projekt konstytucji jako element dodatkowego sprawozdania powr�ci wi�c do Zgromadzenia Narodowego, co mo�na uzna� za surogat drugiego czytania.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Mimo kilku wypowiedzi, nie zosta�em przekonany, na czym polega r�nica mi�dzy trybem praktykowanym w Sejmie od czasu wprowadzenia trzech czyta�, a trybem zawartym w ustawie konstytucyjnej.
Marsza�ek Sejmu, J�zef Oleksy: Rozumiem pos�a J. Taylora, kt�ry wychodzi z za�o�enia, kt�rego Komisja nie przyj�a ju� jaki� czas temu. Je�eli bowiem trzyma� si� za�o�enia przyj�tego przez pos�a J. Taylora, to rzeczywi�cie nale�a�oby rozwa�y� sytuacj�, w kt�rej Komisja przygotowuje sw�j projekt, kt�ry wi�c by�by �smym projektem. Ten projekt Komisji, b�d�cy ostatecznym elementem procedury, mia�by jedno czytanie.
Pragn� r�wnie� doda�, �e za najwa�niejszy uwa�am argument przytoczony przez pos�a A. Kwa�niewskiego, zgodnie z kt�rym Komisja ju� rozstrzygn�a t� kwesti�, przyjmuj�c rozwi�zanie, zgodnie z kt�rym nad swoim projektem b�dzie pracowa� na bazie wszystkich wniesionych projekt�w konstytucji.
Przedstawiciel Rady Ministr�w, prof. Stanis�aw Gebethner: Chc� doda�, i� mo�liwo�� odes�ania do Komisji Konstytucyjnej sprawozdania przedstawionego do drugiego czytania ma swoje oparcie nie tyle w projekcie regulaminu, ile przede wszystkim w ustawie konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r.
Ekspert Komisji, prof. Kazimierz Dzia�ocha: Chc� przedstawi� uwag� na temat tego, jak regulamin Zgromadzenia Narodowego mo�e si� mie� do ustawy konstytucyjnej z 1992 r.
Nie ulega w�tpliwo�ci, �e regulamin Zgromadzenia Narodowego nie mo�e zmieni� - poprawi� - ustawy konstytucyjnej. St�d te� chc� si� odnie�� do dw�ch propozycji zg�oszonych w dyskusji. Pierwszy z nich m�wi o odej�ciu od g�osowania na zako�czenie pierwszego czytania, kt�re zak�ada mo�liwo�� odrzucenia kt�rego� z projekt�w. W tej kwestii regulamin nie mo�e uczyni� niczego innego, co wynika z ustawy konstytucyjnej. Regulamin nie mo�e wi�c zrezygnowa� z uregulowania mo�liwo�ci odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu.
Kwestia druga to mo�liwo�� debaty na temat zasadniczych kwestii ustrojowych nie tylko w Sejmie, co jednoznacznie wynika z ustawy konstytucyjnej, ale r�wnie� Senacie. Stosowny przepis ustawy konstytucyjnej jest wyra�ny i m�wi tylko o debacie w Sejmie. Z tego przepisu nie wynika zakaz debaty konstytucyjnej w Senacie. Debata tego typu b�dzie jednak mog�a stwarza� tylko fakty polityczne, cho� maj�ce znaczenie faktyczne dla prac konstytucyjnych.
Chc� doda�, �e w ustawie konstytucyjnej mo�na znale��argumenty na rzecz debaty konstytucyjnej w Senacie. Ustawa konstytucyjna m�wi bowiem o Zgromadzeniu Narodowym, kt�re nie tylko uchwala, ale i przygotowuje konstytucj�. Przepis m�wi�cy o debacie konstytucyjnej w Sejmie jest jednak przepisem szczeg�owym i nale�y mu da� pierwsze�stwo przed przepisem og�lnym.
Tak wi�c w konkluzji nale�y stwierdzi�, �e debata nad dylematami konstytucyjnymi mo�e si� odby� w Senacie. Jej efekty nie mog� jednak mie� znaczenia prawnie wi���cego.
Najbardziej dyskusyjna okaza�a si� kwestia, co powinno by� przedmiotem pierwszego czytania: czy jednolity projekt opracowany przez Komisj� Konstytucyjn� na podstawie wszystkich projekt�w zg�oszonych do Zgromadzenia Narodowego, czy te� wszystkie projekty z�o�one do Zgromadzenia Narodowego. W tej kwestii mo�liwe s� r�norodne rozterki. Zadania s� r�wnie� podzielone w�r�d ekspert�w. S� ekspertyzy m�wi�ce o tym, �e przedmiotem pierwszego czytania powinny by� wszystkie prawid�owo zg�oszone projekty konstytucji. Jest r�wnie� ekspertyza, z kt�rej wynika, �e przedmiotem pierwszego czytania powinien by� jednolity projekt konstytucji.
Poniewa� widoczne s� w�tpliwo�ci i ustawa konstytucyjna nie jest jednoznaczna, mo�na stara� si� usun�� w�tpliwo�ci przy pomocy regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Moim zdaniem, opcja przyj�ta przez zesp� pracuj�cy nad przed�o�onym projektem, jest r�wnie� uzasadniona - ma swoje argumenty. Musz� jednak szczerze doda�, �e jestem innego zdania, kt�re przedstawi�em na pi�mie w formie ekspertyzy.
Tak wi�c, �e mimo sprawa pierwszego czytania jest kontrowersyjna, to jednak trzeba podj�� decyzj�. Argumenty mo�na znale�� zar�wno na poparcie jednego, jak i drugiego stanowiska.
Ekspert Komisji, prof. Wiktor Osiaty�ski: My�l�, �e rozwi�zanie kwestii pierwszego czytania mog�oby polega� na tym, aby marsza�ek Sejmu - w porozumieniu z marsza�kiem Senatu - w trybie art. 1 ust. 2 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. zwo�a� posiedzenie Zgromadzenia Narodowego na dzie� 21, 22 i 23 wrze�nia, w celu przygotowania konstytucji. Nast�pnie - po pewnym czasie - powinno zosta� zwo�ane posiedzenie Zgromadzenia Narodowego w celu uchwalenia konstytucji, gdzie odby�oby si� pierwsze czytanie. Kolejnym etapem by�oby zwo�anie Zgromadzenia Narodowego, w celu uchwalenia konstytucji, gdzie odby�oby si� drugie czytanie. Ustawa konstytucyjna o trybie przygotowania i uchwalenia konstytucji zezwala na takie rozwi�zanie, aby posiedzenie zwo�ane na 21-23 wrze�nia br. nie by�o pierwszym czytaniem jednolitego tekstu konstytucji, lecz aby by�o posiedzeniem, w celu przygotowania konstytucji, podczas kt�rego zosta�yby przedstawione i wst�pnie przedyskutowane wszystkie prawid�owo z�o�one projekty konstytucji. By�oby to rozwi�zanie kompromisowe mi�dzy wszystkimi stanowiskami. M�wi� o tym, dlatego �e mia� racj� przewodnicz�cy A. Kwa�niewski, gdy m�wi� o tym, i� lepiej by�oby upro�ci� ca�� procedur�, gdy� konstytucja jest takim aktem, kt�ry nie powinien dawa� pos�om lub podmiotom zewn�trznym podstaw do twierdzenia, �e konstytucja zosta�a uchwalona z naruszeniem w�a�ciwej procedury. Jest to kwestia bardzo wa�na. Poniewa� liczba czyta� jednolitego projektu konstytucji wywo�uje rozbie�no�ci, mo�e to by� powodem podwa�ania prawomocno�ci - legitymacji - konstytucji na przyk�ad przez przedstawicieli oko�o 30% elektoratu, kt�ry nie ma swoich przedstawicieli w Sejmie.
Tak wi�c s�dz�, �e w regulaminie m�g�by znale�� si� przepis m�wi�cy o tym, �e marsza�ek Sejmu - w porozumieniu z marsza�kiem Senatu - zwo�uje posiedzenie Zgromadzenia Narodowego w celu przygotowania konstytucji, czyli przedstawienia zg�oszonych projekt�w.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Jest to propozycja, kt�ra mo�e usatysfakcjonowa� przynajmniej cz�� legalist�w. Przyj�cie przed�o�onej propozycji powoduje jednak, �e ujawnia si� w�wczas kolejny brak ustawy konstytucyjnej. Nie widz� bowiem tego momentu, w kt�rym projekty zg�oszone przez uprawnione podmioty - w tym zw�aszcza przez podmiot pozaparlamentarny - s� kierowane do Komisji Konstytucyjnej.
W zwi�zku z tym chc� jeszcze raz podkre�li�, �e propozycja kt�r� przedstawi�em, zak�ada prezentacj� wszystkich z�o�onych projekt�w, dyskusje i uchwa�y Zgromadzenia Narodowego o skierowaniu wszystkich projekt�w do Komisji Kostytucyjnej, kt�ra rozpoczyna prac� nad jednolitym tekstem.
Propozycja prof. W. Osiaty�skiego zak�ada prezentacj� wszystkich projekt�w, lecz nie ma podstaw do przeprowadzenia g�osowania, a jednocze�nie Komisja Konstytucyjna powinna pracowa� nad jednolitym projektem w oparciu o wszystkie przed�o�one projekty. Nast�pnie mog�oby si� tak zdarzy�, �e gdy jednolity projekt konstytucji zostanie zaprezentowany podczas drugiego czytania, to wnioskodawcy niekt�rych projekt�w mogliby uzna�, �e ich projekt "znikn��" w trakcie procedury i nie by� prezentowany jako pewna ca�o�� w Zgromadzeniu Narodowym. Ci zawiedzeni wnioskodawcy zapewne zg�osiliby w�wczas swoje projekty jako konkurencyjne wobec projektu przygotowanego przez Komisj� Konstytucyjn� i przed�o�onego do drugiego czytania. Jestem niemal pewien, �e tak w�a�nie sta�oby si�. Wskazuj� na to pewne zjawiska polityczne, kt�re s� widoczne ju� teraz.
Pose� Janusz Wojciechowski /PSL/: Moim zdaniem, propozycja prof. W. Osiaty�skiego jest trafna. Chc� r�wnie� zwr�ci� uwag�, �e art. 2 ustawy konstytucyjnej z 1992 r. m�wi nie o prawie do przedstawienia Zgromadzeniu Narodowemu projektu konstytucji, lecz m�wi o prawie inicjatywy ustawodawczej do przedstawienia projektu konstytucji. Z przepisu tego nie wynika wi�c, �e projekt musi by� przedstawiony Zgromadzeniu Narodowemu. Prosz� pami�ta�, �e w Sejmie jest r�wnie� tak, �e nie ka�da inicjatywa ustawodawcza ma pierwsze czytanie na plenum Sejmu. Wiele projekt�w ustaw ma pierwsze czytanie w trakcie posiedze� Komisji.
Rozwi�zanie problemu, czy przedmiotem pierwszego czytania maj� by� wszystkie z�o�one projekty, czy projekt jednolity, nie sprzyja r�wnie� systematyka artyku��w ustawy konstytucyjnej. O jednolitym projekcie konstytucji jest bowiem mowa w art. 5 i art. 7, a artyku� dotycz�cy pierwszego czytania, to art. 6. Taka kolejno�� artyku��w mo�e by� podstaw� r�nych interpretacji. St�d te� propozycj� prof. W. Osiaty�skiego uwa�am za dobr� pr�b� wyj�cia z sytuacji patowej, w jakiej jeste�my.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Uwa�am, �e nie ma sytuacji patowej. Sytuacja jest bowiem taka, �e formalnie wp�yn�o 7 projekt�w wniesionych przez r�ne podmioty. W istocie rzeczy 3 projekty pochodz� od licz�cych si� ugrupowa� parlamentarnych. Czwarty projekt z�o�y� Prezydent RP. Dwa projekty zosta�y z�o�one w poprzedniej kadencji, a popieraj�ce je opcje polityczne nie maj� zaplecza parlamentarnego, kt�re dawa�oby im prawo wnie�� projekt konstytucji w obecnej kadencji. Si�dmym jest projekt obywatelski. Je�eli zosta�aby przyj�ta interpelacja, �e przedmiotem pierwszego czytania jest jednolity projekt konstytucji, to prosz� o wskazanie przepisu, �e prawid�owo z�o�one projekty s� przekazane do Komisji Konstytucyjnej i �e na ich podstawie powstaje projekt jednolity podlegaj�cy dalszej procedurze z referendum w��cznie. Stworzenie jednolitego projektu na podstawie siedmiu z�o�onych projekt�w, po ich pierwszym czytaniu w Zgromadzeniu Narodowym, wyklucza mo�liwo�� pojawienia si� innych obok jednolitego, projekt�w konstytucji w dalszych stadiach post�powania, jako wyraz niezadowolenia z tego, �e z�o�one projekty nie by�y przedstawione w Zgromadzeniu Narodowym.
Je�eli nie odb�dzie si� g�osowanie, w wyniku kt�rego z�o�one projekty zostan� przekazane do Komisji Konstytucyjnej, to b�dzie ona mog�a by� oskar�ona o to, �e zajmuje si� projektami, kt�re nie by�y do niej skierowane. Mo�e to si� sta� podstaw� do kwestionowania prawomocno�ci projektu jednolitego, przygotowanego przez Komisj� Konstytucyjn�.
Przedstawiciel Prezydenta RP, prof. Lech Falandysz: Pos�uguj�c si� powiedzeniem pana prezydenta, chc�powiedzie�, �e "zaczynam nie rozumie�". W zwi�zku z tym chc� zapyta�, czy dobrze rozumiem prof. W. Osiaty�skiego, rozumuj�c, i� chodzi o to, aby wszystkie projekty konstytucji zosta�y poddane pierwszemu czytaniu. R�wnocze�nie chodzi jednak tak�e o to, aby jednolity projekt przygotowany przez Komisj� Konstytucyjn� zosta� r�wnie� poddany pierwszemu czytaniu. Je�eli jednolity projekt konstytucji przygotowany przez Komisj� Konstytucyjn� zosta�by poddany pierwszemu czytaniu, to w�wczas drugie czytanie tego projektu - o kt�rym m�wi art. 7 ustawy konstytucyjnej - by�oby w pe�ni drugim czytaniem.
Oznacza�oby to oczywi�cie pewne przed�u�enie procedury, lecz r�wnocze�nie procedurze tej nie nie mo�na by�oby postawi� �adnych zastrze�e�. Pierwszemu czytaniu podlega�yby bowiem zar�wno wszystkie prawid�owo zg�oszone projekty, jak i projekt jednolity przygotowany przez Komisj� Konstytucyjn�.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Chyba r�wnie� "zaczynam nie rozumie�". Wypowied� prof. W. Osiaty�skiego zrozumia�em w ten spos�b, i� chodzi o to, aby pierwsze czytanie dotyczy�o jednolitego projektu konstytucji, a debata w Zgromadzeniu Narodowym zapowiedziana na 21-23 wrze�nia br. by�aby prezentacj� wniesionych projekt�w, w ramach swoi�cie pojmowanej procedury wst�pnej.
Pose� Marek Mazurkiewicz /SLD/: Czytaj�c tekst ustawy konstytucyjnej staram si� rozumie� jej tre��. Je�eli wi�c poddamy analizie tre��art. 5 ustawy konstytucyjnej z 1992 r., to nale�y zwr�ci� uwag�, �e artyku� ten m�wi o dw�ch rodzajach projekt�w konstytucji, kt�re mog� by� przygotowane przez Komisj� Konstytucyjn�.
Po pierwsze - Komisja Konstytucyjna mo�e przygotowa� projekt konstytucji z w�asnej inicjatywy. O tego typu projekcie m�wi art. 5 ust. 2. Projekt taki podlega�by pierwszemu czytaniu na r�wni z pozosta�ymi projektami z�o�onymi przez uprawnione podmioty.
Po drugie - Komisja Konstytucyjna przyjmuje sprawozdanie o skierowanych do niej przez Zgromadzenie Narodowe projektach konstytucji. Chodzi o projekty z�o�one przez uprawnione podmioty. Sprawozdanie jest przedk�adane do drugiego czytania i jest to sytuacja okre�lona w art. 5 ust. 3.
Jak rozumiem: dzia�anie Komisji Konstytucyjnej, to zrezygnowali�my z zamiaru zg�oszenia odr�bnego samodzielnego projektu konstytucji. Uznali�my wi�c, �e podstaw� do przygotowania projektu jednolitego b�dzie 7 z�o�onych projekt�w.
Uwa�am wi�c, �e w �wietle art. 5 ust. 2 i 3, sytuacja jest jasna, co powinno sprzyja� zako�czeniu dyskusji.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Dzi�kuj� pos�owi M. Mazurkiewiczowi za zwr�cenie uwagi na art. 5, a zw�aszcza na ust. 3, kt�ry m�wi o "projektach". W zwi�zku z tym, coraz bardziej jestem przekonany, �e w art. 6 zamiast "projekt" powinno by� "projekty".
Szef Kancelarii Sejmu, Maciej Graniecki: Gdyby w art. 6 zosta� zawarty wyraz "projekty", to w�wczas Zgromadzenie Narodowe mog�oby wszystkie projekty skierowa� do Komisji Konstytucyjnej, albo wszystkie odrzuci�. St�d te� u�ycie wyrazu "projekt" jest poprawne.
Przedstawiciel Trybuna�u Konstytucyjnego, prof. Janusz Trzci�ski: Wydaje si�, �e trafniejsza by�aby systematyka, zgodnie z kt�r� tre�� art. 6 znalaz�aby si� przed art. 5.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: W oparciu o przebieg debaty, a zw�aszcza wypowiedzi pos�a J. Taylora i prof. W. Osiaty�skiego - wydaje si�, �e nale�a�oby rozwa�y� w ramach prac nad projektem regulaminu, mo�liwo�� zwo�ania swego rodzaju dodatkowego posiedzenia, je�eli b�dzie tego wymaga� sytuacja.
Dla zachowania jasno�ci regu� powstawania projektu konstytucji, podtrzymuj� zdecydowanie zasad�, zgodnie z kt�r� pierwszemu czytaniu podlegaj� wszystkie prawid�owo zg�oszone projekty konstytucji. Ponadto r�wnie� zdecydowanie opowiadam si� za tym, aby Zgromadzenie Narodowe w g�osowaniu przes�dzi�o o tym, kt�re projekty zostaj� przes�ane do Komisji Konstytucyjnej.
Ekspert Komisji, prof. W. Osiaty�ski: Poczuwam si� do obowi�zku moralnego, aby powiedzie�, �e argumenty przedstawione przez pos�a M. Mazurkiewicza i pos�a A. Kwa�niewskiego ca�kowicie mnie przekona�y.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: S�dz� wi�c, �e dyskusj� nad drugim punktem porz�dku dziennego mo�emy zako�czy konkluzj�, zgodnie z kt�r� cz�onkowie Komisji Konstytucyjnej oraz eksperci proszeni s� o zg�aszanie marsza�kowi Sejmu - przewodnicz�cemu Zgromadzenia Narodowego - wniosk�w i uwag na pi�mie, dotycz�cych projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego dla uchwalenia konstytucji RP. Marsza�ek Sejmu podejmie nast�pnie decyzj� co do sposobu dalszego wykorzystania zg�oszonych wniosk�w i uwag. Na marginesie chc� doda�, �e uwa�am, i� dobra jest propozycja, aby projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego by� inicjatyw� marsza�ka Sejmu jako przewodnicz�cego Zgromadzenia Narodowego.
Rozumiem ponadto, �e mo�emy w najbli�szym czasie oczekiwa� na decyzj� zwo�uj�c� Zgromadzenie Narodowe w celu przeprowadzenia pierwszego czytania formalnie zg�oszonych projekt�w konstytucji.
Marsza�ek Sejmu, J�zef Oleksy: Chcia�bym jednak mie� jasno��, �e taka jest w�a�nie opinia Komisji Konstytucyjnej, a wi�c, �e Zgromadzenie Narodowe zostanie zwo�ane w celu przeprowadzenia pierwszego czytania projekt�w konstytucji, kt�re spe�ni�y wymogi ustawy konstytucyjnej. Chodzi bowiem o to, aby w sali obrad Zgromadzenia Narodowego unikn�� dyskusji nad porz�dkiem dziennym.
Pose� Aleksander Kwa�niewski /SLD/: Przy dobrej frekwencji w sali obrad Zgromadzenia Narodowego b�dzie obecnych ponad 500 parlamentarzyst�w, w�r�d kt�rych b�d� cz�onkowie Komisji Konstytucyjnej, ale ich liczba nie mo�e gwarantowa� niczego wi�cej, co zosta�o powiedziane w trakcie dzisiejszego posiedzenia Komisji.
Czy kto� chcia�by jeszcze zabra� g�os w ramach rozpatrzenia drugiego punktu porz�dku dziennego? Nie ma.
Stwierdzam zatem wyczerpanie drugiego punktu porz�dku dziennego.
Przechodzimy do trzeciego punktu porz�dku dziennego - plan pracy Komisji na II p�rocze 1994 r.
Przed�o�ony plan jest efektem prac, w kt�rych m.in. uczestniczyli - w ramach zespo�u konsultacyjnego - przewodnicz�cy podkomisji sta�ych.
Plan obejmuje merytoryczne zadania Komisji oraz przewidywane przedsi�wzi�cia o charakterze seminaryjnym, w kt�rych powinni uczestniczy� cz�onkowie Komisji Konstytucyjnej.
Szczeg�lnie chcia�bym zwr�ci� uwag� na niekt�re pozycje uj�te w planie.
Punkt 6 przewiduje, �e do dnia 30 wrze�nia br. odb�d� si� posiedzenia podkomisji sta�ych po�wi�cone rozpatrzeniu zagadnie� podlegaj�cych rozpatrzeniu w konstytucyjnej debacie sejmowej. Propozycje dylemat�w konstytucyjnych z zakresu prac poszczeg�lnych podkomisji zostan� przekazane podkomisji redakcyjnej, zagadnie� og�lnych i przepis�w wprowadzaj�cych konstytucj�, kt�r� kieruje pose� K. Kami�ski.
Chc� doda�, i� uzgodnili�my z przewodnicz�cym sta�ych podkomisji, �e poniewa� projekty s� znane, prace nad wst�pnymi propozycjami dylemat�w do konstytucyjnej debaty sejmowej, mog� odbywa� si� r�wnie� przed pierwszym czytaniem projekt�w w Zgromadzeniu Narodowym.
Z punktu 9 wynika, �e katalog zagadnie� podlegaj�cych konstytucyjnej debacie sejmowej powinien zosta� opracowany do dnia 4 pa�dziernika br. Rozpatrzenie katalogu mia�oby miejsce na posiedzeniu Komisji Konstytucyjnej w dniu 11 pa�dziernika br. Jest to punkt 10. planu pracy.
Debata sejmowa na temat zasadniczych kwestii ustrojowych - art. 3 ust. 1 ustawy konstytucyjnej - zosta�a zaplanowana na dzie� 21 pa�dziernika br., o czym m�wi 12 punkt planu.
Chc� doda�, i� s�dz�, �e dobrze by�oby, aby w debacie 21 pa�dziernika br. by�a mowa o kompromisie.
Wskazane by�oby r�wnie�, aby mo�liwe by�o wys�uchanie zweryfikowanych stanowisk ugrupowa� politycznych, gdy� tylko pewna weryfikacja stanowisk otwiera drog� do kompromisu konstytucyjnego.
Kolejny wa�ny element planu, to punkt 14, przewiduj�cy, �e do 15 listopada br. podkomisje rozpatrz� poszczeg�lne zagadnienia le��ce w zakresie ich pracy, w kontek�cie jednolitego projektu konstytucji.
Punkt 15 planu zak�ada, �e do 30 listopada br. podkomisja redakcyjna, zagadnie� og�lnych i przepis�w wprowadzaj�cych Konstytucj�, z udzia�em przewodnicz�cych pozosta�ych podkomisji sta�ych oraz ekspert�w, opracuje jednolity tekst projektu konstytucji.
Posiedzenie Komisji Konstytucyjnej dla przyj�cia sprawozdania zawieraj�cego jednolity tekst projektu konstytucji, celem przedstawienia go Zgromadzeniu Narodowemu zosta�o zaplanowane na 8, 9 i 10 grudnia br. Jest to 15 punkt planu. Poniewa� jednak nawet trzydniowe posiedzenie mo�e okaza� si� niewystarczaj�ce, by� mo�e konieczne b�dzie jeszcze jedno posiedzenie, o co jednak mo�e by� trudno w grudniu , cho�by z racji prac nad bud�etem. St�d te� punkt 17 planu, czyli posiedzenia Zgromadzenia Narodowego dla rozpatrzenia sprawozdania Komisji Konstytucyjnej, nie zosta�o okre�lone dat�. Je�eli dodatkowe posiedzenie Komisji Konstytucyjnej odby�oby si� w styczniu 1995 r., to w�wczas drugie czytanie jednolitego projektu mog�oby odby� si� w drugiej po�owie stycznia 1995 r.
Czy kto� chcia�by zabra� g�os w sprawie przed�o�onego planu pracy Komisji Konstytucyjnej na II p�rocze 1994 r.? Nie.
Je�eli nie us�ysz� sprzeciwu b�d� uwa�a�, �e Komisja przyj�a prawid�owy plan. Sprzeciwu nie s�ysz�.
Wyczerpali�my zatem trzeci punkt porz�dku dziennego.
Czwarty punkt porz�dku dziennego, to sprawy r�ne.
Czy kto� chcia�by zabra� g�os w sprawach r�nych? Nie.
Dzi�kuj� wszystkim uczestnikom posiedzenia.