Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-i-c-218-13-sad-okregowy-w-gliwicach-z-2014-04-17.html
Timestamp: 2018-03-22 23:37:41
Legal References Found: art. 24
 art. 448
 art. 446
 art. 448
 art. 446
 art. 24
 art. 448
 art. 448
 art. 446
 art. 24
 art. 446
 art. 448
 art. 24
 art. 24
 art. 448
 art. 446
 art. 481
 art. 100
 art. 113

Document Content:
Orzeczenie I C 218/13 Sąd Okręgowy w Gliwicach
Sąd Okręgowy w Gliwicach z 2014-04-17
I C 218/13
Sygn. akt: I C 218/13
po rozpoznaniu w dniu 17 kwietnia 2014 roku w Gliwicach
sprawy z powództwa Z. J. (1)
1. zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powódki Z. J. (1) kwotę 50.000 (pięćdziesiąt tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 15 października 2012 roku;
3. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gliwicach kwotę 2.605 (dwa tysiące sześćset pięć) złotych tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych.
Sygnatura akt I C 218/13
Pozwem z dnia 7 sierpnia 2013r. powódka Z. J. (1) wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego (...) SA w W. kwoty 100.000,- zł. , na którą składała się kwota 80.000 zł. tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych związane ze śmiercią jej syna Z. J. (2) w wyniku wypadku komunikacyjnego jaki miał miejsce w dniu 19 marca 2008r. oraz kwota 20.000 zł. tytułem odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej powódki. Powódka wniosła o zasądzenie odsetek od zadośćuczynienia od kwoty 50.000 zł. od dnia 15 października 2012r., a od kwoty 30.000 zł. od dnia doręczenia pozwu pozwanemu, natomiast co do odszkodowania odsetek domagała się o dnia 15 października 2013r. Jednocześnie wniosła o zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 7.200 zł. W uzasadnieniu powódka podała, że pojazd kierowany przez sprawcę wypadku, w którym zginął jej syn, ubezpieczony był od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego, co stanowi podstawę odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku. Roszczenie zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych w postaci prawa do życia w rodzinie i poczucie bólu po stracie osoby bliskiej powódka oparła o przepisy art. 24 § 1 kc w związku z art. 448 kc.
Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa (odpowiedź na pozew k. 41). Pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialności za skutki wypadku, w którym śmierć poniósł Z. J. (2), podniósł jednak, że wypadek nastąpił przed wejściem w życie art. 446 § 4 k.c., który to przepis umożliwia dochodzenie zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej. Krytycznie odniósł się do powołanych przez powódkę wywodów prawnych, podnosząc, że przed 3 sierpnia 2008 r. , kiedy to wszedł w życie ar.t 446 § 4 k.c. sądy konsekwentnie stały na stanowisku, że zadośćuczynienie za śmierć osoby najbliższej nie przysługuje, a powołane orzecznictwo opiera się o odmienną interpretację art. 448 k.c. dokonaną już po zmianie przepisów. Pozwany sprzeciwił się zasądzeniu kosztów zastępstwa procesowego w żądanej przez stronę pozwaną wysokości.
W dniu 19 marca 2008r. w G. W. S. kierujący samochodem ciężarowym marki S. nr rej. (...) naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i nie zastosowawszy się do znaku Stop na skrzyżowaniu ulic (...), nie udzielił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu samochodowi marki V. (...) (ambulans), doprowadzając do zderzenia samochodów w wyniku czego kierowca samochodu V. (...) Z. J. (2) poniósł śmierć na miejscu. W. S. został skazany za popełnienie wyżej opisanego czynu wyrokiem w sprawie III K 751/08 Sądu Rejonowego w Gliwicach (k. 11). Posiadacz samochodu marki S. ubezpieczony był od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego.
Zmarły Z. J. (2) był synem powódki. W chwili śmierci miał 38 lat. Mieszkał z żoną M. J. (1) i synem M. J. (2) w G. – B.. Utrzymywał bliskie kontakty z powódką. Widywał się z nią niemal codziennie – odwiedzał ją „przejazdem” tj. kiedy był w okolicach jej miejsca zamieszkania, a w dni wolne i świąteczne odwiedzał powódkę z żoną i synem.
Powódka w chwili zdarzenia była wdową. Miała dwóch synów : zmarłego Z. J. (2) oraz D. J.. Mieszkała ( i nadal mieszka) sama w mieszkaniu przy ul. (...) w G.. Powódka żyje skromnie, utrzymuje się z renty. W 2008 r. renta wynosiła około 900 zł., obecnie wynosi 1200 zł. Była bardzo zżyta ze zmarłym. Bliski i regularny kontakt powodował, że mogła liczyć na pomoc syna we wszystkich sprawach życia codziennego. Zmarły świadczył powódce pomoc w szerokim zakresie – wykonywał cięższe prace domowe, pomagał w sprawach związanych z leczeniem, w razie potrzeby przewoził powódkę samochodem, zabierał ją na zakupy. Powódka doznała wstrząsu na wieść o śmierci syna. Przez długi okres czasu jej stan psychiczny był zły. Nie korzystała w tym okresie ( ani później) z pomocy psychologa ani nie leczyła się psychiatrycznie. Jak wynika z opinii psychologa śmierć syna wywołała u powódki silny kryzys psychologiczny, a doświadczanie cierpień psychicznych z tym związanych trwa do chwili obecnej . Proces żałoby nie przebiega prawidłowo, co bez odpowiedniej terapii rokuje wydłużenie obecnego stanu. Powódka w związku z traumą jakiej doznała na skutek śmierci syna cierpi na zaburzenia snu i uwagi związane z treściami myślowymi dotyczącymi straty dziecka. Stara się tłumić wspomnienia dotyczące wypadku i jego konsekwencji, niemniej retrospekcje powracają często (kilka razy w ciągu dnia), a próby ich tłumienia nie są efektywne. Powódka wtórnie doświadcza psychologicznych konsekwencji straty. Doświadczenia te bezpośrednio odbijają się na kondycji psychicznej i sprawności poznawczej powódki. Emocjonalne koszty poniesione w konsekwencji wypadku są u niej regulowane bezpiecznymi, ale niewystarczającymi mechanizmami obronnymi. Kryzys psychologiczny rozpoznany u powódki obecnie jest znaczny w wymiarze afektywnym, umiarkowany w wymiarze poznawczym i minimalny w wymiarze behawioralnym. Powódka wymaga długoterminowej pomocy psychologicznej w kontekście omawianego kryzysu psychologicznego i patologicznej żałoby ( opinia biegłego J. P. k. 140 i nast.).
Powódka pozostaje w dobrych relacjach z synową (żoną zmarłego) i drugim synem. W miarę możliwości udzielają oni powódce pomocy w sprawach życiowych, natomiast nie wspierają jej finansowo. Ich obecność i wsparcie nie jest jednak w stanie zastąpić powódce zmarłego, a świadczona przez nich pomoc nie ma tak szerokiego wymiaru jak pomoc udzielana powódce przez zmarłego.
Powódka przed wytoczeniem procesu wystąpiła do pozwanego pismem z dnia 28 sierpnia 2012r. o zapłatę na jej rzecz kwoty 50.000 zł. tytułem zadośćuczynienia i 20.000 zł. tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej po śmierci syna, wzywając do zapłaty w/w kwot do dnia 14 września 2012r. (kopia pisma k. 13)
Żona zmarłego M. J. (3) oraz jego syn również występowali przeciwko pozwanemu o zadośćuczynienie – z tego tytułu Sąd Rejonowy w Gliwicach w sprawie I C 394/11 zasądził na rzecz każdego z nich kwotę po 50.000 zł.
Opisany stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o powołane wyżej dowody w postaci odpisu wyroku karnego w sprawie III K 751/08, wezwanie do zapłaty, opinię biegłego psychologa, akta I C 394/11, kopie akt szkody( k. 72 i nast.) oraz w oparciu o zeznania świadków M. J. (1) , D. J. i przesłuchanie powódki ( rozprawa w dniu 12 grudnia 2013r. k. 128). Strony nie kwestionowały przedstawionych w procesie dowodów, Sąd również nie dopatrzył się żadnych okoliczności , które mogłyby podważać ich wiarygodność.
Pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialności za skutki wypadku, w którym śmierć poniósł Z. J. (2). Spór dotyczący zasady odpowiedzialności pozwanego w niniejszej sprawie koncentrował się na podstawie prawnej dochodzonego roszczenia, co wynikała z faktu, że Z. J. (2) zmarł w dniu 19 marca 2008r., a więc przed wejściem w życie art. 446 § 4 kc, który to przepis po raz pierwszy wprowadził wprost prawo dochodzenia zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej.
Powódka wywodziła swoje żądania z art. 24 kc w związku z art. 448 kc, podnosząc, że dochodzi zadośćuczynienia z powodu naruszenia dóbr osobistych jakim jest stosunek bliskości, który jest określany przez więzi rodzinne, łączące daną osobę ze zmarłym.
Pozwany stanął natomiast na stanowisku, ze przepisy obowiązujące przed nowelizacją kodeksu cywilnego, jaka weszła w życie dnia 3 sierpnia 2008r., a w szczególności art. 448 kc nie dawały i nie dają podstaw do dochodzenia zapłaty zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej. Pozwany podnosił, że orzecznictwo sądów było w tym zakresie utrwalone i jednoznaczne, a dopiero po wprowadzeniu art. 446 § 4 kc zaczęło ulegać zmianom i poszukiwać w przepisach obowiązujących przed nowelizacją podstawy prawnej do wypłaty zadośćuczynienia. Ponadto wywodził, że poszukiwanie podstawy pranej zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej w treści art. 24 k.c i 448 kc jest sprzeczne z ustawą, a gdyby taka podstawa prawna rzeczywiście istniała to ustawodawca nie wprowadzałby nowego przepisu art. 446 § 4 kc.
Dokonując oceny prawnej dochodzonego w niniejszej sprawie roszczenia Sąd podzielił stanowisko powołane przez stronę powodową, a wyrażone uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010r., III CZP 76/10, z której wynika, że najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na zasadzie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008r. Wbrew stanowisku pozwanego pogląd wyrażony w powołanej uchwale nie jest odosobniony, a ukształtowana na jej podstawie linia orzecznicza jest już utrwalona. W analogicznej sprawie wypowiedział się Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 19 kwietnia 2013r. V CSK 345/12 ( sygnatura akt I C 77/11 tut. Sądu V ACa 76/12 Sadu Apelacyjnego w Katowicach) odmawiając przyjęcia kasacji do rozpoznania i uznając, że wykładania przepisów art. 24 kc i art. 448 kc pozwalająca na dochodzenie od ubezpieczyciela roszczeń z tytułu zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej została już wystarczająco wyjaśniona w orzecznictwie. Powołał się przy tym Sąd Najwyższy na cytowaną już wyżej uchwałę z dnia 22 października 2010r. , III CZP 76/10 oraz uchwałę z dnia 13 lipca 2011 sygnatura III CZP 32/11. Sąd Najwyższy uznał, że w świetle przytoczonego orzecznictwa nie można przyjęć, że kwestia możliwości dochodzenia zadośćuczynienia na podstawie tych regulacji pozostaje wątpliwa i budzi rozbieżności w orzecznictwie.
Na skutek śmierci Z. J. (3) powódka bezpowrotnie utraciła możliwość obcowania z nim i utrzymywania stosunku bliskości wynikającego z więzi rodzinnej. W chwili zdarzenia była już wdową zamieszkującą samotnie, a zmarły był jedynym członkiem rodziny utrzymującym z nią niemal codzienny kontakt. Śmierć syna spowodowała u powódki poczucie krzywdy i bezradności, co miało bezpośredni wpływ na jej stan psychiczny. Żałoba przeżywana przez powódkę przybrała postać patologiczną i pomimo upływu lat nie uległa zakończeniu. Powódka pozostaje nadal w stanie kryzysu psychologicznego i wymaga długotrwałej terapii psychologicznej.
Cierpienie po stracie osoby bliskiej stanowi krzywdę niewymierną, nie dającą się w prosty sposób przeliczyć na świadczenie pieniężne. Ustalając wysokość należnego powódce zadośćuczynienia Sąd miała na względzie, iż z jednej strony zmarły był synem powódki, co budowało między nim, a powódką szczególną wieź, pozostawał z nią w bardzo bliskich relacjach i utrzymywał regularny częsty kontakt, z drugiej jednak strony zmarły nie był domownikiem powódki, mieszkał osobno, miał własną rodzinę, był dorosłym, niezależnym człowiekiem prowadzącym samodzielne życie. Powódka nie jest osobą całkowicie samotną – ma drugiego syna, utrzymuje bliskie i serdeczne stosunki z synowa (wdową po zmarłym) które to osobo służą jej pomocą i wsparciem. Zważywszy na powyższe okoliczności i stopień naruszenia dóbr osobistych powódki Sąd uznał, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia będzie kwota 40.000 zł. Kwota ta przedstawia realną wartość majątkową, a jednocześnie nie jest wygórowana i pozostaje w odpowiedniej relacji do kwot zadośćuczynienia przyznanych pozostałym najbliższym członkom rodziny zmarłego (żonie i synowi zmarłego). W pozostałym zakresie żądanie zadośćuczynienia Sąd uznał za wygórowane.
Niezależnie od zadośćuczynienia powódka domagała się zasądzenia odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej na skutek śmierci Z. J. (3). Rozpoznając zgłoszone w tym zakresie żądanie Sąd miał na względzie, że co prawda postępowanie dowodowe nie wykazało aby zmarły regularnie wspomagał finansowo powódkę, niemniej świadczył jej pomoc w wielu życiowych sprawach – pomagał w pracach domowych, zakupach, w razie potrzeby woził samochodem, pomagał w załatwianiu wszelkich spraw związanych z leczeniem. Pomoc ta świadczona była przez niego całkowicie dobrowolnie i bezpłatnie, a oczywiste jest, że uzyskanie takiej pomocy od osoby obcej wiązałoby się z kosztami. Powódka jest osobą starszą, obecnie ma 74 lata, zasadne jest zatem przypuszczenie, że z uwagi na wiek i związane z tym ograniczenia fizyczne wynikające z naturalnej utraty sprawności i stanu zdrowia, będzie potrzebowała pomocy w tego typu sprawach, a także w czynnościach życia codziennego w coraz większym zakresie. Relacje łączące powódkę ze zmarłym pozwalają na przyjęcie, że pomoc ta nadal w pełnym zakresie byłaby świadczona powódce, gdyby nie śmierć Z. J. (2). Z tego punktu widzenia sytuacja życiowa powódki na skutek śmierci syna uległa niewątpliwie pogorszeniu. W tych warunkach Sąd w oparciu o przepis art. 446 § 3 kc zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 10.000 zł., w pozostałej części powództwo oddalając jako nie znajdujące podstaw faktycznych w zebranym materiale dowodowym.
O odsetkach orzeczono w oparciu o przepis art. 481 kc. Pismem z dnia 28 sierpnia 2012r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty na jej rzecz kwoty 50.000 zł. tytułem zadośćuczynienia i 20.000 zł. tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej po śmierci syna, wzywając do uiszczenia w/w kwot do dnia 14 września 2012r. Odsetek o zasądzonego roszczenia powódka domagała się od dnia 15 października 2012r., a więc a więc od daty przypadającej w 30 dniu po terminie określonym w wezwaniu do zapłaty. Sąd uznał żądanie zasądzenia odsetek od tej daty za uzasadnione, albowiem wobec wcześniejszego doręczenia wezwania do zapłaty, w tej dacie pozwany opóźniał się już ze spełnieniem świadczenia.
Rozstrzygniecie o kosztach procesu oparto o przepis art. 100 kpc., dokonując stosunkowego rozdziału kosztów. Powódka wygrała spór w 50%. Jako , że była zwolniona z kosztów sądowych Sąd na zasadzie art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2.605 zł., stanowiąca połowę kosztów sądowych, na które złożyła się opłata od pozwu i koszty opinii biegłego. Za nieuzasadnione Sąd uznał żądanie zasądzenia na rzecz powódki kwoty 7200 zł. tytułem zastępstwa procesowego – żądanie to w szczególności nie znajduje oparcia w stopniu skomplikowania sprawy i związanym z tym nakładzie pracy pełnomocnika powódki. Koszty zastępstwa procesowego powódki i pozwanego Sąd ustalił na podstawie § 6 pkt 6 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawej świadczonej urzędu i § 6 pkt 6 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, na kwotę po 3600 zł. po każdej ze stron, a wobec wygrania sprawy przez powódkę w połowie i przyjęcia zasady stosunkowego rozdziału kosztów uznał je za rozliczone w całości.