Source: https://www.eporady24.pl/zmiany_w_ustawie_o_pip_czesc_4,artykuly,2,78,1050.html
Timestamp: 2019-10-18 11:48:53
Legal References Found: art. 11

Art. 34
 art. 129

Art. 34
 art. 129
 art. 15
 art. 129
 art. 12
 art. 33
 art. 207
 art. 207

Document Content:
Autor: Tadeusz M. Nycz • Opublikowane: 05.10.2011
Decyzje określone w art. 11 pkt 1-4 ustawy o PIP mogą być wydawane w formie ustnej. Ich realizacja powinna nastąpić w czasie kontroli lub niezwłocznie po jej zakończeniu (art. 34 ust. 4 ustawy).
Ustawodawca nie precyzuje pojęcia niezwłoczności wykonania decyzji ustnej, stąd praktyka pokaże, w jaki sposób sformułowanie to będzie stosowane. Zważywszy na tendencję odformalizowania działań pokontrolnych organów PIP, można będzie uznać ten zwrot za mający charakter instrukcyjny.
Przy takim założeniu, nawet ustalenie dłuższego terminu realizacji określonej powinności, której nadano formę decyzji ustnej, nie będzie podstawą skutecznie uzasadniającą zakwestionowanie takiej decyzji administracyjnej.
Art. 34 ust. 5 ustawy o PIP przewiduje, że od decyzji ustnej lub stanowiącej wpis do dziennika budowy przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia otrzymania decyzji. Zapis ten odczytywany samoistnie może prowadzić do błędnych poglądów.
Z przepisu tego interpretowanego a contrario nie można wyciągać wniosku, jakoby od decyzji ustnej odwołanie nie przysługiwało. Oczywiście, że od decyzji ustnej odwołanie stronie przysługuje, tyle że na ogólnych zasadach przewidzianych w art. 129 § 2 K.p.a., czyli w terminie 14 dni od jej wydania.
Datą wydania decyzji nie jest przy tym data dostarczenia pracodawcy protokołu z kontroli, w którym poczyniono stosowny zapis o wydaniu decyzji ustnej, ale faktyczny dzień wydania tej decyzji. Tak precyzyjnie skonstruowany zapis powinien się znaleźć w protokole z kontroli.
Odwołanie od decyzji ustnej przysługuje pracodawcy także wówczas, gdy taka decyzja została wykonana w czasie kontroli, gdyż ten fakt nie ma wpływu na uprawnienia odwoławcze podmiotu kontrolowanego.
Art. 34 ust. 5 ustawy o PIP należy bowiem rozumieć jako przepis szczególny w rozumieniu art. 129 § 3 K.p.a. i nic ponadto. Zgodnie natomiast z ogólną zasadą prawa administracyjnego, wyrażoną w art. 15 K.p.a., postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne, toteż od każdej decyzji musi przysługiwać odwołanie.
Wyjątek od tej reguły może mieć miejsce wówczas, gdy zostanie wyraźnie zapisany w ustawie poprzez stwierdzenie, że od danej decyzji odwołanie nie przysługuje, a takiego zapisu w ustawie o PIP nie ma.
W konsekwencji od decyzji ustnej przysługuje stronie odwołanie w terminie 14 dni od jej wydania, zgodnie z art. 129 § 2 K.p.a. w związku z art. 12 ustawy o PIP.
Podmiot kontrolowany, do którego skierowano decyzje, które podlegają wykonaniu po zakończeniu kontroli, jest obowiązany informować odpowiedni organ PIP o ich realizacji z upływem terminów określonych w decyzjach. Obowiązek ten dotyczy odpowiednio poleceń, o których mowa w art. 33 ust. 1 pkt 2 ustawy, które mają być wykonane po zakończeniu kontroli.
Powyższe zobowiązanie podmiotu kontrolowanego jest, moim zdaniem, zbędne, jeśli założyć, że organy PIP będą konsekwentnie realizować swoje zadania. Zważywszy na to, że decyzje administracyjne wydawane przez inspektorów pracy w razie ich niewykonania podlegają egzekucji administracyjnej, to nakładanie obowiązku informacyjnego o ich realizacji jest nonsensowne.
Informacja taka nie jest bowiem stwierdzeniem wykonania decyzji, która to czynność może być tylko osobiście potwierdzona przez inspektora pracy. Zachodzi zatem pytanie, po co nadal istnieje ten formalistyczny obowiązek, sprowadzający się de facto do przepływu i gromadzenia nadmiaru zbędnych dokumentów.
Wprowadzona przez ustawodawcę nowa instytucja polecenia wydawanego pracodawcy jest swoistym środkiem działań pokontrolnych, mającym na celu likwidację stwierdzonych naruszeń prawa w sposób odformalizowany, najprostszy, bo w formie ustnej, niewymagającej spełnienia szeregu warunków, niezbędnych dla wydania decyzji.
Ratio legis wprowadzenia takiego prostego środka zmierzającego do likwidacji naruszeń prawa pracy jest oczywiste. Wątpliwość może natomiast budzić brak odpowiedniej systematyki nazewniczej, ponieważ polecenie jest formułą oddziaływania jednostronnego między stronami stosunku pracy.
To pracodawca ma prawo wydać pracownikowi polecenie służbowe. Forma polecenia w relacji podmiot kontrolujący – podmiot kontrolowany dotychczas nie występuje, dlatego wprowadzenie tej nazwy może powodować niepotrzebne zamieszanie teoretyczno-znaczeniowe.
Poprawniejszą systemowo formą byłoby nazwanie takiej czynności zarządzeniem pokontrolnym, gdyż ta nazwa już jest przewidziana w przepisach Kodeksu pracy, a dokładnie w art. 207 § 2 pkt 6.
Zarządzenie figuruje w Kodeksie pracy od dnia jego obowiązywania, czyli od 1.01.1975 r., podczas gdy formuła polecenia w doktrynie prawa pracy była zawsze pojmowana jako oddziaływanie pracodawcy na pracownika w ramach łączącego ich stosunku pracy i podporządkowania w procesie pracy.
Na marginesie warto zwrócić uwagę, że art. 207 § 2 pkt 6 K.p. zobowiązuje pracodawcę do zapewnienia wykonania nakazów, wystąpień, decyzji i zarządzeń organów nadzoru nad warunkami pracy.
Taka struktura środków pokontrolnych organów nadzoru nad warunkami pracy pozwala na stwierdzenie ich odrębności. Oznacza to, że zarządzenie pokontrolne nie jest wystąpieniem ani decyzją administracyjną, ale innym swoistym środkiem oddziaływania podmiotu kontrolującego.
Powinność wykonania tych środków pokontrolnych ma jednak ograniczenie przedmiotowe do problematyki bezpieczeństwa i higieny pracy. Oznacza to, że zagadnienia bhp regulowane przy pomocy tych środków pokontrolnych zobowiązują pracodawcę do ich wykonania.
Obowiązek ten nie rozciąga się jednak na wystąpienie obejmujące swoją treścią zasadniczo inne niż bhp zagadnienia. Nowa forma działań pokontrolnych wprowadzana obecnie do ustawy o PIP nie jest przewidziana w przepisach Kodeksu pracy, choć niewątpliwie przy pomocy polecenia mogą być też regulowane naruszenia z dziedziny bhp.
Mamy więc do czynienia z wprowadzeniem nowego środka działań pokontrolnych do ustawy o PIP i równocześnie z brakiem koherencji między regulacjami tej ustawy a przepisami Kodeksu pracy.
Stan prawny obowiązujący na dzień 05.10.2011