Source: https://www.rp.pl/artykul/721023-Jaki-zakres-odpowiedzialnosci-komandytariusza.html
Timestamp: 2019-07-19 20:55:19
Legal References Found: art. 111
 art. 112

art. 105
 art. 107
 art. 119
 art. 123

Document Content:
Jaki zakres odpowiedzialności komandytariusza - Firma - rp.pl
Aktualizacja: 23.09.2011, 03:51
Jaki zakres odpowiedzialności komandytariusza
Obligatoryjnym elementem każdej umowy spółki komandytowej jest kwotowe oznaczenie zakresu odpowiedzialności poszczególnych komandytariuszy wobec wierzycieli
Ich odpowiedzialność za zobowiązania podmiotu limitowana jest bowiem wysokością sumy komandytowej. Przy czym wspólnik ten wolny jest od odpowiedzialności w granicach wkładu rzeczywiście wniesionego do spółki. Poniżej dalsza część artykułu
Uwaga! Jeżeli wkładem komandytariusza do spółki jest w całości lub w części świadczenie niepieniężne, umowa spółki określa przedmiot tego świadczenia (aport), jego wartość oraz osobę wspólnika wnoszącego aport.
Zobowiązanie do wykonania pracy lub świadczenia usług na rzecz podmiotu oraz wynagrodzenie za usługi świadczone przy powstaniu spółki nie mogą stanowić wkładu komandytariusza, chyba że wartość innych jego wkładów nie jest niższa od wysokości sumy komandytowej.
W sytuacji gdy komplementariuszem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółka akcyjna, komandytariusz jest wspólnikiem tego podmiotu, wkładu komandytariusza nie mogą stanowić jego udziały w tej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością lub akcje tej spółki akcyjnej.
Pan Arkadiusz jest komandytariuszem w spółce komandytowej. Wniósł do niej tytułem wkładu środki finansowe w kwocie 10 tys. zł, a sumę komandytową ustalono na 5 tys. zł.
Pan Arkadiusz nie ponosi zatem żadnej odpowiedzialności za zobowiązania spółki względem wierzycieli. Jego wkład jest bowiem wyższy od sumy komandytowej.
Pani Aleksandra jest komandytariuszem w spółce komandytowej. Sumę komandytową ustalono na 8 tys. zł.
Z tej kwoty więc pani Aleksandra będzie odpowiadać wobec kontrahentów za zaległości podmiotu.
Pani Klaudia jest komandytariuszem w spółce komandytowej. Wniosła do niej tytułem wkładu pieniądze w kwocie 10 tys. zł, sumę komandytową natomiast ustalono w wysokości 17 tys. zł.
Pani Klaudia będzie zatem odpowiadała wobec wierzycieli za zobowiązania podmiotu do kwoty 7 tys. zł.
Suma komandytowa przekracza bowiem wartość wkładu, a w takiej sytuacji odpowiedzialność ww. wspólnika ograniczona jest do wysokości różnicy między ową sumą a wartością wkładu.
Zwrot wkładu
Istnieje możliwość zwrotu komandytariuszowi faktycznie wniesionego przez niego wkładu. Może to nastąpić w formie pieniężnej bądź niepieniężnej. Fakt ten podlega obowiązkowemu ujawnieniu w KRS.
Przyjmuje się, że pod pojęciem zwrotu wkładu kryje się każda wypłata lub świadczenie na rzecz ww., które nie miały gospodarczej przyczyny. „Za zwrot wkładu uznano również sprzedaż komandytariuszowi po obniżonej cenie wyrobów spółki, a także udzielenie mu nieoprocentowanej pożyczki. W pierwszym przypadku wartość zwrotu stanowi różnica ceny, w drugim oprocentowanie pożyczki.
Nie dotyczy to jednak wypłaty odsetek od udziału” („Komentarz do kodeksu spółek handlowych” pod red. Andrzeja Kidyby, tom I, Wolters Kluwer Polska, Warszawa 2010, str. 477 – 478).
Gdy komandytariuszowi zwrócono cały wkład, przywracana jest odpowiedzialność określona maksymalną wartością sumy komandytowej, chyba że jednocześnie ze zwrotem wkładu – na skutek zmiany umowy podmiotu – zmieniono wysokość tej sumy.
Jeżeli jednak dokonano zwrotu tylko części wkładu, przywracana jest odpowiedzialność do wysokości różnicy między sumą komandytową a wartością wkładu -patrz przykład 5.
Pan Seweryn (komandytariusz) wniósł do spółki komandytowej tytułem wkładu 10 tys. zł. 16 sierpnia 2011 zwrócono mu te pieniądze. Sumę komandytową ustalono na kwotę 5 tys. zł.
Od tej daty zatem pan Seweryn odpowiada za zaległości podmiotu do wysokości sumy komandytowej. Gdyby ze zwrotem wkładu zmieniono równocześnie umowę spółki i na tej podstawie obniżono wysokość sumy komandytowej np. do 3 tys. zł, wówczas ww. odpowiedzialność pana Seweryna zostałaby przywrócona do kwoty 3 tys., a nie 5 tys. zł.
Pani Karolina (komandytariusz) wniosła do spółki komandytowej tytułem wkładu 2 tys. zł, sumę komandytową natomiast ustalono na kwotę 6 tys. zł. 17 sierpnia 2011 zwrócono jej 1 tys. zł.
Pani Karolina będzie zatem odpowiadać względem wierzycieli do kwoty 5 tys. zł, czyli do wysokości różnicy między sumą komandytową (tj. 6 tys. zł) a aktualną wartością wkładu (tj. 1 tys. zł).
Sąd Najwyższy w wyroku z 12 marca 2008 (I CSK 447/07) podniósł, że „art. 112 § 1 k.s.h. jest podstawą uwolnienia komandytariusza od odpowiedzialności przewidzianej w art. 111 k.s.h, jeśli wartość wkładu wniesionego przez tegoż do spółki jest równa wysokości sumy komandytowej lub jest wyższa”.
„Ze stratą mamy do czynienia, jeżeli na koniec roku obrotowego wartość aktywów majątkowych po potrąceniu wymaganych zobowiązań i obciążeń publicznoprawnych jest niższa od pierwotnej wartości wnoszonych do spółki wkładów z wyłączeniem wkładów polegających na świadczeniu pracy, usług lub dozwoleniu używania rzeczy (...)” („Komentarz do kodeksu spółek handlowych” pod red. Andrzeja Kidyby, tom I, Wolters Kluwer Polska, Warszawa 2010, str. 478).
W przypadku wystąpienia straty w majątku podmiotu za zwrot wkładu wierzycielom uważa się każdą wypłatę dokonaną przez spółkę na rzecz komandytariusza przed uzupełnieniem wkładu do pierwotnej wysokości określonej w umowie podmiotu.
Realizacja takich wypłat, w przeciwieństwie do zwrotu wkładu, nie wymaga rejestracji. Do chwili zatem takiego uzupełnienia wspólnik ten będzie odpowiadał wobec wierzycieli z sumy komandytowej w wysokości wypłat dokonanych przez spółkę na jego rzecz.
Na koniec 2010 r. X spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Beata Kowalska spółka komandytowa odnotowała stratę w wysokości 30 tys. zł.
Komplementariusz wypłacił pani Amelii (komandytariuszowi) kwotę 3 tys. zł. Wartość jej umówionego wkładu wynosiła 5 tys. zł. Sumę komandytową ustalono na 7 tys. zł.
Do chwili zatem uzupełnienia wartości tego wkładu o 5 tys. zł (bo komandytariusz uczestniczy w stracie jedynie do wartości umówionego wkładu), czyli do wysokości sprzed zaistnienia ubytku w majątku spółki, pani Amelia – w ramach sumy komandytowej – będzie odpowiadała wobec wierzycieli tylko do kwoty 3 tys. zł, ponieważ tylko taka kwota została jej wypłacona przez komplementariusza w sytuacji zaistnienia straty.
Komandytariusz nie jest zobligowany do zwrotu wierzycielom ani spółce tego, co pobrał tytułem zysku na podstawie sprawozdania finansowego (w rozumieniu ustawy z 29 września 1994 o rachunkowości), pod warunkiem że był w dobrej wierze, czyli nie miał świadomości, że pobiera środki finansowe bezprawnie.
W umowie Y spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Filip Nowak spółka komandytowa zapisano, że komandytariusz (pani Olga) uczestniczy w zysku podmiotu w wysokości 30 proc. wkładu umówionego tego wspólnika określone na 15 tys. zł.
Z tytułu zysku wypracowanego przez spółkę w 2010 r. wypłacono pani Oldze 6 tys. zł.
Jest ona zatem zobowiązana do zwrotu 1,5 tys. zł.
Miała bowiem świadomość, że zgodnie z kontraktem podmiotu należało jej się wyłącznie 4,5 tys. zł. Pobierając sumę o 1,5 tys. zł wyższą, była więc w złej wierze.
Uwaga! Przepis art. 112 k.s.h. ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Oznacza to, że kontrakt spółki nie może modyfikować jego treści, w przeciwnym razie i tak nie wywoła to żadnych skutków prawnych w stosunkach zewnętrznych, czyli wobec osób trzecich.
art. 105 pkt 5, art. 107, art 111 – 112, art. 119 oraz art. 123 § 3 ustawy z 15 września 2000 Kodeks spółek handlowych (DzU 2000 r. nr 94, poz. 1037 ze zm.)
Relacje między wartością wkładu a odpowiedzialnością komandytariusza
Autorka jest adwokatem, prowadzi własną kancelarię w Płocku