Source: https://ebos.pl/archiwum-prasowe/kodeks-karny-z-s-s-r-jego-przyszlosc.html
Timestamp: 2019-11-19 03:29:35
Legal References Found: art. 2
 art. 3
 art. 2
 art. 5
 art. 6
 art. 8
 art. 10
 art. 12
 art. 22
 art. 31
 art. 32
 art. 22
 art. 43
 art. 43

Document Content:
Z archiwum prasowego: Kodeks karny Z.S.S.R - jego przyszłość
Kodeks karny Z.S.S.R - jego przyszłość
09.04.2019 / ebos
W walce z przestępczością pozbawienie wolności zarówno krótkoterminowe jak i długoterminowe wykazały swoją nierealność, gdyż pierwsze nie dało właściwych wyników, długoterminowe zaś niweczyło się przez stosowanie różnego rodzaju ulg, amnestyj i t. p. W związku z tem projekt nowego K.K proponuje pozostawienie pozbawienia wolności jedynie w toku śledztwa wstępnego oraz w stosunku do osób, których utrzymanie w obozie poprawczym byłoby niebezpieczne. Zamiast pozbawienia wolności Kodeks proponuje wykorzystanie pracy przestępców pod kontrolą społeczeństwa, mając na celu nie teorję poprawy, lecz „przymusowe wychowanie, dyscyplinujące te przypadkowe elementy, na które wychowanie to może oddziaływać"; wyrzekając się pozbawienia wolności i więzienia, wysuwa się na pierwszy plan społeczno - pożyteczną pracę przestępcy.
Głos Sądownictwa,1933, R. 5, nr 11
Kodeks Karny sowiecki z 1922 r. ze zmianami z r. 1926, aczkolwiek został uznany przez teoretyków sowieckich jako elaborat zawierający „klasową treść prawa", jednak nie zaspokoił całkowicie komunistycznej myśli prawniczej, gdyż „nie potrafił się wyłamać z odziedziczonych form burżuazyjnych". Trzy momenty wywołały namiętną dyskusję i ataki ze strony teoretyków prawa komunistycznego.
Przedewszystkiem - drażniąca tych prawników formuła: "nullum crimen sine lege", która, zdaniem ich, doprowadziła do tego, że ścisłe ,,wyliczanie składów przestępstw zaczęło przeszkadzać walce klasowej proletarjatu”. Zdaniem autorów projektu nowego sowieckiego K. K. należy dać możność sądom „w poszczególnych wypadkach nie sądzić danej osoby nawet wówczas gdy popełniła ona przestępstwo wskazane w wykazie przestępstw i, przeciwnie, zmusić do sądzenia tej osoby wtedy, gdy dokonała ona czynu niebezpiecznego, aczkolwiek nieprzewidzianego w ustawie".
Drugi moment - t. z. w. "dozowanie" kary, czyli wymierzanie przestępcy represji zgodnie z popełnionym czynem według zasady: większe niebezpieczeństwo - większa represja. Prawnicy sowieccy nie mogą pogodzić się z tą teorją, nie zważając nawet na zasadę ogólnej prewencji, twierdząc, że życie obaliło tę zasadę, gdyż podczas wojny cywilnej cel prewencji ogólnej był łatwo osiągnięty bez żadnego "dozowania". Więc projekt nowego K.K chce zmusić sowieckiego sędziego do rozstrzygnięcia jedynego tylko pytania - jak należy postąpić z danym przestępcą, żeby unieszkodliwić go, nie zaś do ustalenia, na jaką karę zasłużył każdy poszczególny przestępca.
Trzeci moment - pozbawienie wolności, jako uniwersalna metoda dla większości przestępstw i przestępców. Prawnicy sowieccy twierdzą, że w walce z przestępczością pozbawienie wolności zarówno krótkoterminowe jak i długoterminowe wykazały swoją nierealność, gdyż pierwsze nie dało właściwych wyników, długoterminowe zaś niweczyło się przez stosowanie różnego rodzaju ulg, amnestyj i t. p.
W związku z tem projekt nowego K.K proponuje pozostawienie pozbawienia wolności jedynie w toku śledztwa wstępnego oraz w stosunku do osób, których utrzymanie w obozie poprawczym byłoby niebezpieczne. Zamiast pozbawienia wolności Kodeks proponuje wykorzystanie pracy przestępców pod kontrolą społeczeństwa, mając na celu nie teorję poprawy, lecz „przymusowe wychowanie, dyscyplinujące te przypadkowe elementy, na które wychowanie to może oddziaływać"; wyrzekając się pozbawienia wolności i więzienia, wysuwa się na pierwszy plan społeczno - pożyteczną pracę przestępcy.
W związku z tem nowy Kodeks Karny prowadzi walkę z przestępczością w dwuch płaszczyznach.
W pierwszej - Kodeks ma zabezpieczyć w maksymalnym stopniu „rozwój wszystkich sił twórczych proletarjatu i w tym celu podnieść do możliwej wysokości samodyscyplinę społeczną pracujących", w drugiej zaś "zapomocą ostrej represji złamać zwiększony opór ze strony klas wymierających". Wychodząc więc z tych dwóch założeń: podniesienia samodyscypliny społecznej i walki z wrogiem klasowym, projekt żąda, ażeby w każdym poszczególnym wypadku sąd sowiecki zbliżał się do sprawcy w celu właściwej walki z nim, w zależności od jego socjalno-klasowego oblicza oraz charakteru i okoliczności popełnionego czynu.
W ten sposób ułożony nowy K.K został zewnętrznie ujęty w ramy 71 artykułów, niewątpliwie zręczniej ułożonych w porównaniu do poprzednich kodeksów. Prawnicy sowieccy podkreślają brak podziału Kodeksu na części - ogólną i szczególną, wskazując, że część szczególna została włączona do ogólnej przy wyliczaniu stosowanych do przestępców środków „bezpośredniego ucisku" oraz wychowawczo poprawczych i zbudowana jest nie na zasadzie wskazania z jednej strony składu przestępstwa, z drugiej zaś sankcji karnej, lecz na zasadzie wyliczenia czynów wyjątkowo niebezpiecznych zgodnie z ich treścią t. j. kontrrewolucyjnych, gospodarczych, służbowych, majątkowych i t. d.; dodany został szereg środków o działaniu wychowawczem, przyczem sąd ma możność szerokiego stosowania tych środków. Kodeks posuwa się nawet dalej; poleca sadowi stosowanie tych albo innych środków; w walce np. z religją, agitacją przeciwko kołchozom (gospodarstwom skolektywizowany), z paserstwem - zaleca stosowanie dobrze znanego jeszcze za czasów carskich t. zw. "zesłania do miejsc dalej położonych".
Projekt Kodeksu został podzielony na cztery rozdziały.
Pierwszy, zawierający właściwą treść ogólną, określa między innemi pojęcie przestępstwa bardzo szeroko; art. 2 projektu uznaje za przestępstwo - społecznie niebezpieczne działanie lub zaniechanie: 1) zagrażające mocy dyktatury proletarjatu, 2) przeszkadzające wzmocnieniu i rozpowszechnieniu rozbudowy socjalistycznej i 3) dezorganizujące układający się porządek stosunków społecznych budującego się społeczeństwa socjalistycznego.
Te społecznie niebezpieczne działania czyli przestępstwa projekt dzieli na szczególnie niebezpieczne i mniej niebezpieczne. Do pierwszych art. 3 projektu zalicza przestępstwa, wskazane w pierwszych dwóch punktach wymienionego wyżej art. 2, do pozostałych - wymienione w punkcie trzecim. Te pierwsze przestępstwa "charakteryzując sprawcę jako wroga klasowego, lub jako osobę, której pobyt w warunkach społeczności pracującej jest nie do zniesienia tem samem wywołują konieczność zastosowania względem niego środków tłumienia klasowego".
Środków tych, jako to wyjaśnia art 4 projektu, sąd ma używać jedynie w celu obrony państwa proletarjuszy i społeczeństwa socjalistycznego, a więc nie mają one charakteru odwetu i nie powinny zadawać skazanemu „zbytecznych cierpień". Środki te, zgodne z art. 5, zasadniczo polegają na dłuższej izolacji sprawców ze społecznie pożytecznem wykorzystaniem pracy izolowanych, w wyjątkowych zaś wypadkach maja na celu "fizyczne zgładzenie" (unicztożenie) sprawcy; pozatem środki te mogą być zgodne z art. 6 stosowane też i w stosunku do osób, które nie popełniły konkretnego przestępstwa, lecz „wobec związku swego ze środowiskiem przestępnem lub swej poprzedniej działalności budzą poważne obawy co do popełnienia przez nich nowych przestępstw".
W wypadku luki prawodawczej projekt proponuje sądom (art. 7) jedynie ustalenie, do której z grup przestępstw należy zaliczyć dany czyn, poczem zastosować właściwe środki.
Sąd ma też prawo uznać, zgodnie z art. 8, że czyn przez ustawę uznany jako społecznie niebezpieczny utracił w czasie jego rozpoznawania swój niebezpieczny charakter i nie stosować żadnych środków. Przy stosowaniu tych środków w sprawach dotyczących szczególnie niebezpiecznych przestępstw, sąd, zgodnie z art. 10 K. K. jest bezwzględnie obowiązany ustalić następujące punkty: a) czy przestępca jest o tyle niebezpieczny, że zasługuje na zastosowanie względem niego środków izolacji lub "tłumienia klasowego” , b) który z tych środków, wskazanych w ustawie, będzie najbardziej celowy z punktu widzenia niebezpieczeństwa sprawcy, c) czy nie należy wzmocnić represji w walce z danym rodzajem przestępstw w celu osiągnięcia właściwego wpływu na klasowo - wrogie warstwy ludności i d) jakich dodatkowych środków należy użyć w celu prewencji po powrocie sprawcy do społeczeństwa i wreszcie art. 12 zmusza sąd sowiecki do wzięcia pod uwagę, 1) czy sprawca w związku ze swemi zapatrywaniami klasowemi i pozycją socjalną nie jest szczególnie niebezpieczny dla republiki sowieckiej i budownictwa socjalistycznego oraz 2) czy warunki dawniejszego czy też obecnego życia sprawcy lub sposób dokonania przezeń przestępstwa nie dowodzą jego niebezpieczeństwa szczególnego.
Nie mogą być stosowane powyższe środki, jeżeli sąd doszedł do przekonania, że przestępca nie jest niebezpieczny i że niema danych, wskazujących na możliwość dokonania przezeń przestępstw w przyszłości lub jeżeli czyn sprawcy był dokonany w stanie obrony koniecznej, w obronie zamachu na władzę sowiecką i t. p.
Omawianie tego rozdziału zakończę podkreśleniem, że projekt nie rozróżnia umyślności i nieostrożności, jako pojęć, określających represję karną, lecz pozostawia je jako jeden ze wskaźników niebezpieczeństwa sprawcy.
Rozdział drugi zawiera właściwie t. zw. część szczególną, bo wylicza szczególnie niebezpieczne przestępstwa oraz osobno podaje środki "tłumienia klasowego".
Do tych przestępstw zalicza projekt przedewszystkiem przestępstwa kontrrewolucyjne, wymienione z wyjątkową dokładnością w art. 22 i 23. Określenie tego przestępstwa niewiele się różni od definicji, przyjętej przez obecnie obowiązujący Kodeks, natomiast dwadzieścia punktów wyliczających w tych dwóch artykułach rodzaje tej kontrrewolucji, wyraźnie wskazują, że zostały one opracowane ze szczególną starannością.
Do pojęcia tejże "kontrrewolucji" należą właściwie i dalsze trzy artykuły - 24 - 26 projektu, mające na celu ściganie przestępstw przeciwko władzy, służbowych i gospodarczych, też dokładnie opracowane oraz częściowo przestępstwa, wynikające z "przeżytków bytu rodowego" jak n. p. swoiste przestępstwo rozniecania nienawiści lub zemsty, rodowej w celu wzmocnienia swych wpływów przez przedstawicieli byłych uprzywilejowanych warstw społecznych, kulaków lub duchowieństwa.
Część druga tego rozdziału zawiera "środki tłumienia klasowego", wyliczone w art. 31: 1) rozstrzelanie i wyjęcie z pod prawa 2) osadzenie w izolatorze (więzieniu) 3) osadzenie w obozie poprawczym 4) zesłanie z pracą przymusową lub bez niej oraz 5) konfiskata majątku.
Rozstrzelanie stosuje się zgodnie z art. 32 K. K., "jako wyjątkowy środek obrony" do czasu odwołania i to jedynie w stosunku do przestępstw wymienionych w art. 22-24. W każdym poszczególnym wypadku sąd powinien rozważyć możliwość zamiany tej kary i wymierzenia "dłuższej izolacji" oraz stosować ją jedynie w wypadkach przeświadczenia o niemożliwości zapobieżenia recydywie winny sposób lub w wypadku "konieczności wywarcia szczególnej presji na wroga klasowego".
Wyjęcie z pod prawa stosuje się w wypadkach ukrycia się sprawcy i zaocznego skazania na karę rozstrzelania. Wyjęty z pod prawa, po jego zatrzymaniu i stwierdzeniu tożsamości ma być rozstrzelany administracyjnie, bez ponownego rozpoznania sprawy (art. 331. W innych wypadkach stosuje się osadzenie w izolatorze z obostrzonym reżymem na czas do 5 lat, poczem następuje zesłanie "do miejsc dalej położonych" na dalsze 5 lat. Pozostałe rodzaje kar też nie mogą przekraczać 5 lat.
Rozdział trzeci zawiera wyliczenie przestępstw "mniej niebezpiecznych" w art. 43-49 projektu. Jest to jakieś "mecedoine” kryminalne, w którym n. p. w art. 43 obok "ukrycie swego nieproletariackiego pochodzenia w celu przedostania się do armii, związków zawodowych, organów państwowych, kołchozów, społecznych organizacyj lub uczelni sowieckich" jest zakazane pod groźbą kary "bezprawne podniesienie flagi sowieckiej" czy też "samozwaństwo" czyli przywłaszczenie sobie władzy lub tytułu osoby urzędowej, względnie specjalisty z dziedziny nauki, gospodarstwa, oraz przywłaszczenie odznak wyróżniających.
Część druga tego rozdziału zawiera w 16 punktach wyliczenie "środków działania przymusowo - wychowawczego", szczegółowo, opracowane włącznie do kary "włożenia obowiązku naprawienia krzywdy".
Oto są zgrubsza "wytyczne" projektu nowego Kodeksu Karnego Sowieckiego. Czy mają one rację bytu?
Nawet autorzy projektu nie są tego pewni, lecz twierdzą pod adresem swych przeciwników, że "za parę lat" i przeciwnicy przyznają im tę rację. „Jeżeli zaś nie - tem gorzej dla tych przeciwników", kończą oni swe wywody, dodając, że nadejdzie czas, kiedy "nowe reformy społeczności" uczynią zbędnem wszelkie ustawy, a w tem i karne.
Sądząc jednak ze staranności i drobiazgowości, z jaką autorzy nowego Kodeksu Karnego opracowali szczególnie dział przestępstw kontrewolucyjnych, tak potężnie rozbudowany w sowieckiem prawie karnem zachodzi obawa, że ten czas sielankowy wypadnie przesunąć… ad calendas graecas.