Source: http://prawo.vagla.pl/node/1366
Timestamp: 2018-09-25 15:42:19
Legal References Found: art. 10
 art. 15
 Art. 12
 art. 6
 art. 1
 art. 1
 art. 2
 Art. 3
 art. 4
 art. 5
 ustawy 5
 Art. 2
 Art. 2
 Art. 23
 Art. 16
 Art. 25

Document Content:
Instrumenty płatnicze - opracowanie | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet
Przyszłość regulacji zasad wydawania i używania kart płatniczych w Polsce
W Polsce niezbędne jest uchwalenie ustawy podejmujące tematykę kart płatniczych i innych elektronicznych instrumentów płatniczych. Ustawa taka powinna mieć na celu stworzenie w Polsce rynku elektronicznych instrumentów płatniczych, opartego na zasadzie niedyskryminacji. Jej zadaniem jest ochrona posiadacza elektronicznego instrumentu płatniczego, jako strony słabszej w stosunku do profesjonalnego wydawcy tego instrumentu płatniczego. Do momentu uchwalenia w Polsce takiej ustawy brak będzie w prawie regulacji, która uwzględniałaby problematykę elektronicznych instrumentów płatniczych. Istniejące przepisy odnoszące się do kart płatniczych to przede wszystkim w ustawie Prawo Bankowe są niewystarczające do właściwej regulacji obrotu kartowego w Polsce.
Dotychczasowa praktyka wydawców kart płatniczych potwierdza, iż wiele wymogów określonych ustawą jest obecnie uregulowane w wydawanych przez banki regulaminach wydawania i używania kart. Ustawa wniosłaby więc ujednolicenie terminologii pomiędzy regulaminami poszczególnych wydawców kart jak i miałaby na celu dostosowanie polskiego prawa w zakresie elektronicznych instrumentów płatniczych do prawa Unii Europejskiej.
W lutym 2001 roku Rada Ministrów zaakceptowała projekt ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych[1]. Ustawa nie została uchwalona, jednak prace nad przygotowaniem nowego projektu ustawy trwają. Należy to uznać za dość istotny fakt z punktu widzenia potrzeb regulacyjnych. Zgodnie projektem ustawy kartę płatniczą zalicza się do grupy elektronicznych instrumentów płatniczych. W rozumieniu tego projektu, elektroniczny instrument płatniczy to każdy instrument, w tym z dostępem środków pieniężnych na odległość, umożliwiający posiadaczowi dokonywanie operacji przy użyciu elektronicznych nośników informacji, w szczególności karta płatnicza, instrument pieniądza elektronicznego lub inny instrument umożliwiający elektroniczną identyfikację posiadacza[2]. Projekt przewidywał, że elektroniczne instrumenty płatnicze wydawane mają być na podstawie umów między wydawcą i posiadaczem. Wprowadził też nowe pojęcia, które ujednoliciłyby terminologię stosowaną przez banki w regulaminach. Zgodnie z projektem ustawy wydawca elektronicznego instrumentu płatniczego powinien zawrzeć umowę z posiadaczem. W dotychczasowych regulacjach nie była definiowana podobna umowa. Banki wydawcy rozwiązują tą kwestię tworząc swoje regulaminy. Umowa o elektroniczny instrument płatniczy miałaby być zawarta na piśmie. Wymagania formy pisemnej spełniają także umowy wyrażone za pomocą elektronicznych nośników informacji. W projekcie ustawy wymienione zostały elementy, które zawierać powinna taka umowa. Pozostałe elementy istotne z punktu widzenia użytkownika czy też wydawcy instrumentu płatniczego umieszczane byłyby w umowie na podstawie dodatkowych regulacji wydawcy. Sama umowa o kartę płatniczą, zdefiniowana została jako umowa, w której wydawca zobowiązuje się wobec posiadacza do rozliczania operacji dokonanych przy użyciu karty płatniczej, a posiadacz upoważnia wydawcę do obciążania go kwotami dokonanych operacji, a także należnymi wydawcy opłatami i prowizjami lub zobowiązuje się do spłaty swoich zobowiązań na rachunek wskazany przez wydawcę. Umowa musi być zawarta na czas określony. Jeżeli ten czas nie jest wskazany w umowie, uważa się, że umowa została zawarta na okres dwóch lat.
Regulacje bankowe nie zawierają informacji o oddzielnej umowie o kartę płatniczą. Umowa jaką zawiera wydawca z posiadaczem to umowa rachunku bankowego będąca zwykle warunkiem ubiegania się o wydanie karty a sama karta jest wydawana na okres do dwóch lat. Jeżeli klient banku decyduje się na zamknięcie konta, może ono nastąpić pod warunkiem zwrotu wszystkich kart płatniczych wydanych do konta. Projekt podtrzymał zasadę umieszczaną w regulaminach bankowych mówiącą, że karta jest własnością wydawcy i dlatego musi być mu zwrócona po terminie jej ważności.
Posiadacz został zdefiniowany w projekcie ustawy jako osoba fizyczna, prawna lub jednostka organizacyjna nie posiadająca osobowości prawnej, której przepisy prawa przyznają zdolność prawną, uprawniona na podstawie umowy o elektroniczny instrument do wykonywania w swoim imieniu i na swoją rzecz operacji określonych w umowie[3]. W regulaminach bankowych definiowany jest posiadacz konta, a nie posiadacz karty oraz użytkownik karty, którym może być zarówno posiadacz konta jak i inna osoba. Umowa o kartę płatniczą nakłada na obydwie strony umowy określone obowiązki i daje im prawa. Zgodnie z art. 10 projektu ustawy posiadacz obowiązany jest do:
1. szczególnie starannego przechowywania karty płatniczej i ochrony kodu identyfikacyjnego PIN,
2. nieprzechowywania karty płatniczej razem z kodem identyfikacyjnym,
3. niezwłocznego zgłoszenia wydawcy o utracie lub zniszczeniu kary płatniczej,
4. nieudostępniania karty płatniczej i kodu identyfikacyjnego osobom nieuprawnionym.
Ponadto, dokonując zapłaty przy użyciu karty płatniczej, posiadacz jest obowiązany okazać, na żądanie akceptanta, dokument stwierdzający tożsamość. Regulaminy bankowe zawierają podobny zapis. W praktyce rzadkością jest żądanie przez akceptantów dowodów potwierdzających tożsamość płacącego. Umieszczenie takiego przepisu w ustawie mogłoby w istotny sposób wpłynąć na szersze stosowanie tej zasady. Przepisy, których powinien przestrzegać posiadacz, mają przede wszystkim na celu zmuszenie posiadacza do świadomego zapobiegania nadużyciom osób trzecich, których skutki obciążałyby posiadacza. Takiego rodzaju regulacje powinny znaleźć się w przyszłej ustawie.
Kluczową rolę w projektowanej ustawie pełnić powinny prawa posiadacza, które mają znaczący wpływ na popularność posługiwania się kartami płatniczymi przez klientów. Typowo prokonsumenckim zapisem był na przykład art. 15 projektu ustawy wprowadzający zasadę, że wydanie karty może nastąpić dopiero po zawarciu umowy. Przepis zapobiega zaskakiwaniu potencjalnych posiadaczy nadsyłaniem niezamówionych kart płatniczych drogą korespondencyjną[4]. Podobny zapis znalazł się w Zaleceniu Komisji Europejskiej nr 88/590/EC z dnia 17 listopada 1988 roku. Art. 12 projektu ustawy umożliwiający posiadaczowi zwrot karty w terminie 7 dni od jej wydania, jeżeli nie dokonał żadnej operacji przy użyciu tej karty, jest także pewnego rodzaju udogodnieniem dla posiadacza. Wniesiona przez posiadacza opłata, musi w tym przypadku zostać mu zwrócona przez wydawcę.
Kwestią wymagającą niewątpliwie uregulowania ustawowego jest odpowiedzialność posiadacza za operacje dokonane kartą. Odpowiedzialność posiadacza wiąże się między innymi z problemem potwierdzania operacji. Nie potwierdzone przez posiadacza operacje nie powinny go bowiem obciążać. Uregulowany powinien być sposób potwierdzania operacji. W praktyce, przypadku kart płatniczych potwierdzenie operacji następuje w drodze złożenia podpisu na dokumencie obciążeniowym lub też na identyfikacji. Jeśli karta płatnicza wykorzystana jest bez fizycznego przedstawienia i elektronicznej identyfikacji posiadacza lub złożenia przez niego podpisu na dokumencie obciążeniowym pojawia się problem, czy operacja może obciążać posiadacza. W projektowanej ustawie znalazł się zapis zwalniający posiadacza od odpowiedzialności w takich sytuacjach. Dość rygorystycznie potraktowano jednak kwestię odpowiedzialności posiadacza za transakcje w Internecie, które są niejako transakcjami dokonywanymi bez fizycznej obecności karty. Mimo to operacje w Internecie obciążałyby posiadacza zgodnie z projektem[5]. Kupujący w sieci powinien zwracać szczególną uwagę zarówno na fakt w jakim sklepie internetowym dokonuje zakupu, jak i na rodzaj stosowanych przez ten punkt handlowy zabezpieczeń. Podobny zapis wpłynie na ograniczenie rozwoju płatności internetowych przy pomocy kart płatniczych do momentu zastosowania takich zabezpieczeń, które uniemożliwią zachowania przestępcze.
Na korzyść posiadacza został w projekcie ustawy umieszczony zapis, mówiący, że nawet użycie kodu identyfikacyjnego nie wystarcza do obciążenia posiadacza. Większość regulaminów bankowych przewiduje jeszcze, że bank nie odpowiada za operacje dokonane przy użyciu PIN-u dokonane po zastrzeżeniu karty. Regulacja na korzyść posiadacza obciąży zatem banki wydawców.
Charakterystycznym trendem ustawodawstwa europejskiego jest dążenie do stopniowego ograniczania odpowiedzialności posiadacza karty za operacje dokonane przez osoby trzecie w sytuacji, gdy karta została skradziona, zgubiona lub w inny sposób utracona. Z art. 6 Zalecenia oraz pkt. 7.2. i 8.3. załącznika do Zalecenia Komisji Europejskiej nr 88/590/EEC wynika, że odpowiedzialność posiadacza do momentu zgłoszenia przez niego wydawcy faktu utraty karty ograniczona jest do wysokości 150 euro. Od momentu powiadomienia wydawcy o utracie karty odpowiedzialność posiadacza jest wyłączona. Tak wyraźnie sformułowane przepisy nie pozostawiają wątpliwości co do intencji prawodawcy europejskiego, jeśli chodzi o ukształtowanie odpowiedzialności posiadacza karty[6]. Stąd też w ustawie polskiej należy również wprowadzić zapis ograniczający odpowiedzialność posiadacza za operacje przed dokonaniem zgłoszenia o utracie karty. Projekt ustawy określał podobnie do ustawodawcy europejskiego, że odpowiedzialność ta jest ograniczona do kwoty stanowiącej równowartość 150 euro, warunkiem jednak jest dopełnienie zdefiniowanych w umowie obowiązków posiadacza. Ponieważ banki przejmują odpowiedzialność w sytuacji zastrzeżenia karty w różnym czasie, co zależy zarówno od rodzaju karty, jak i od banku wydawcy i jego wewnętrznych uregulowań, przepis o natychmiastowym przejęciu odpowiedzialności przez wydawcę, w momencie zastrzeżenia karty mógłby stanowić nagle duże utrudnienie dla banków, polski system bankowy nie jest jeszcze bowiem przygotowany pod względem technicznym do natychmiastowego blokowania możliwości użycia karty płatniczej z chwilą otrzymania zawiadomienia o utracie karty przez jej posiadacza.
Prawa i obowiązki wydawcy określone w projekcie ustawy są określone w dużej mierze przez przyjęte rozwiązanie polegające na ograniczeniu odpowiedzialności posiadacza karty płatniczej. Obowiązki wydawcy obejmowałyby: wprowadzenie wewnętrznych procedur tworzenia i udostępniania kodu identyfikacyjnego uniemożliwiających poznanie kodu przez osoby nieuprawnione, informowanie posiadacza o sposobie oznaczenia punktów, w których może dokonywać zapłaty kartą oraz pobierać gotówkę, przyjmowanie całą dobę zgłoszeń posiadaczy o utracie lub zniszczeniu karty płatniczej; rejestrowanie przyjętych zgłoszeń, ze wskazaniem daty, godziny i minuty przyjęcia zgłoszenia oraz dostarczenie posiadaczowi potwierdzenia przyjęcia zgłoszenia, udostępnianie posiadaczowi zestawienia operacji dokonanych przy użyciu karty płatniczej oraz przechowywanie dokumentów potwierdzających dokonane przez posiadacza operacje[7]. Główną ideą przyświecającą tworzeniu przepisów o obowiązkach wystawcy karty jest obciążanie go odpowiedzialnością za transakcje przestępcze, w obliczu szerzącej się fali przestępstw w tym obszarze. Banki polskie chronią się regulaminami, nie ryzykują też dużo, gdyż większość z nich przejmuje odpowiedzialność za transakcje przestępcze dopiero po zastrzeżeniu karty, a często nie natychmiast po jej zastrzeżeniu, ale po upływie określonego w regulaminie czasu. Nowa ustawa zmieniłaby te zasady na korzyść posiadacza karty.
Wydawcy kart płatniczych w USA, a w mniejszym stopniu w krajach Unii Europejskiej, czują się odpowiedzialni za nadal słabo zabezpieczone karty płatnicze, jakie oferują swoim klientom. Instytucje te chronią swoich klientów w sytuacjach awaryjnych, choć oznacza to niewątpliwie podwyższone koszty i zwiększone ryzyko wyłudzeń[8].
Tabela nr 9. Porównanie ochrony posiadacza karty w USA i Wielkiej Brytanii z polskim projektem ustawy:
Visa Zero Liability Card Protection Plan Projekt ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych.
Ochrona przed zastrzeżeniem
Powyżej 2 dni roboczych wstecz - udział własny - udział własny klienta 50 USD do 2 dni wstecz - pełna odpowiedzialność wydawcy karty Utrata karty zgłoszona w ciągu 24 godzin - ochrona 1000 GBP udział własny do 50 GBP Udział własny klienta 150 Euro
Ochrona po zastrzeżeniu Pełna odpowiedzialność wydawcy karty
Pełna odpowiedzialność CPP Pełna odpowiedzialność wydawcy karty
Ochrona przed nieuprawnionym użyciem karty z PIN dla transakcji bezgotówkowych Ochrona klienta przed zastrzeżeniem i po zastrzeżeniu Do 50 GBP
Użycie PIN nie dowodzi, że kartą posłużył się jej legalny użytkownik
Ochrona przed nieuprawnionym użyciem karty z PIN w bankomacie Brak ochrony Do 50 GBP Użycie PIN nie dowodzi, że kartą posłużył się jej legalny użytkownik
Maksymalny czas na wstepne uznanie rachunku po reklamacji 5 dni roboczych 30 dni Niezwłocznie (konkretny czas nie jest określony)
Źródło: M. Jasiński, op. cit. , s. 93
Najlepiej przez czynami przestępczymi chronieni są posiadacze kart wydanych przez banki w USA. Zarówno Visa jak i Mastercard wprowadziły tam zasadę Zero Liability. Rozwiązania obu organizacji choć różnią się w szczegółach, oznaczają prawie pełną ochronę użytkownika przed oszustwami, podrabianiem i kradzieżą karty. Każda transakcja, którą klient uważa za oszukańczą, zostaje cofnięta z rachunku karty, a jeżeli bank uważa, że to klient próbuje oszukać, musi to udowodnić. Reguła Zero Liability sformalizowała zasady, które już obowiązywały w większości amerykańskich banków.
Zasadą działania wydawców kart płatniczych jest dążenie do powszechności przyjmowania zapłaty kartą oraz obowiązek akceptantów do przyjmowania tej zapłaty. Są jednak sytuacje, kiedy zapłata za pośrednictwem karty nie może zostać zrealizowana. Projekt ustawy nie stworzył zamkniętego katalogu takich sytuacji, odsyłając do szczegółowego uregulowania tej kwestii w umowach pomiędzy agentami rozliczeniowymi i akceptantami, podając tylko najbardziej typowe przykłady. Akceptant odmawia przyjęcia płatności gdy karta jest nieważna z powodu upływu terminu ważności. Wątpliwości powstałe w chwili porównywania podpisów na karcie i złożonego przez płacącego mogą również doprowadzić do odmowy przyjęcia płatności. Nieokazanie dowodu tożsamości na żądanie akceptanta przez płacącego wiązać się może również z nieprzyjęciem zapłaty[9].
Rola akceptanta kart płatniczych wymaga od niego spełnienia obowiązku przestrzegania procedur bezpieczeństwa. Niedopuszczalne jest udostępnianie danych o posiadaczu nieuprawnionym osobom jak i zniszczenie czy kopiowanie karty płatniczej.
Przygotowanie ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych wiąże się bezpośrednio z potrzebą dostosowania polskiego prawa w tym zakresie do prawa Unii Europejskiej. Na kształt projektu bezpośrednio wpłynęło Zalecenie Komisji Europejskiej nr 97/489/WE z dnia 30 lipca 1997 roku dotyczące transakcji z użyciem elektronicznych instrumentów płatniczych. Pośrednio wdrożone zostały także inne Zalecenia Komisji Europejskiej:
a) Zalecenie nr 87/598/WE dotyczące europejskiego kodeksu właściwego zachowania w zakresie elektronicznych instrumentów płatniczych,
b) Zalecenie nr 88/590/WE dotyczące systemów płatności a w szczególności stosunków między posiadaczem i emitentami kart.
Zalecenie Komisji Europejskiej nr 97/489/WE jest bardziej szczegółowe niż wcześniejsze zalecenia Komisji i znajduje się na tak zwanej liście screeningowej B[10]. Ranga prawna zaleceń w systemie prawnym Unii Europejskiej to ich niewiążący charakter. Zalecenia mają wskazywać państwom członkowskim konieczność podjęcia określonego działania lub pożądany kierunek rozwiązań a każde państwo powinno ukształtować instytucję elektronicznego instrumentu płatniczego zgodnie ze swoim krajowym systemem prawnym.
W Unii Europejskiej, dużo wcześniej niż w Polsce, szczegółowo zajęto się regulacjami prawnymi dotyczącymi kart płatniczych. Niektóre kraje Unii Europejskiej wdrożyły wiele proponowanych w unijnych aktach prawnych rozwiązań, do swoich systemów prawnych[11].
W Wielkiej Brytanii już w 1974 roku powstał Consumer Credit Act. Jest to obszerny akt prawny o charakterze ustawy, dotyczy kredytu konsumpcyjnego i sprzedaży ratalnej. Zawiera jednak kilka szczegółowych postanowień dotyczących kart płatniczych. Precyzuje między innymi, że posiadacz nie odpowiada wobec emitenta za transakcje dokonane kartą przez osoby trzecie, chyba, że osoby te działały lub wydawały się działać z upoważnienia posiadacza karty[12].
We Francji powstała w 1991 roku ustawa o bezpieczeństwie czeków i kart płatniczych. We Francji funkcjonowała ustawa prawo czekowe i właśnie do niej dołączono zapisy dotyczące kart płatniczych. Ustawa ta przyjmuje między innymi zasadę nieodwołalności zlecenia i zobowiązania powstałego przy użyciu karty płatniczej, chyba, że nastąpił przypadek zgubienia lub kradzieży karty[13]. Poza tym ustawa przewiduje karę wiezienia, od 1 roku do 7 lat i grzywnę pieniężną za podrabianie lub sfałszowanie kart i ich świadome używanie lub akceptowanie[14]. W Danii natomiast w 1998 roku powstała Ustawa o kartach płatniczych, kompleksowo regulująca zagadnienia związane z tematyką kart płatniczych, kładąc szczególny nacisk na określenie stosunków pomiędzy posiadaczami kart a ich emitentami.
Zakres regulacji przedmiotowej projektu polskiej ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych jest zgodny z zakresem przedmiotowym określonym w art. 1 Zalecenia 97/489/WE. Projektowanej ustawy nie stosuje się do płatności czekami oraz funkcji gwarancyjnej niektórych kart w powiązaniu z płatnościami czekami. Ograniczenie takie jest również przewidziane w art. 1 ust. 3 Zalecenia 97/489/WE. Definicje elektronicznego instrumentu płatniczego oraz wydawcy i posiadacza zawarte w art. 2 Zalecenia, projekt ustawy implementował na grunt prawa polskiego. Art. 3 Zalecenia wskazuje, że prawo krajowe wydane na jego podstawie powinno zawierać minimum informacji objętych umową o wydanie i użytkowanie elektronicznego instrumentu płatniczego. Projekt ustawy zawierał te uregulowania w art. 4 ust. 4. 25 kwietnia 2001 r. Komisja Nadzwyczajna - Komisja Prawa Europejskiego, obradująca pod przewodnictwem posła Józefa Oleksego, rozpatrzyła w pierwszym czytaniu rządowy projekt ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych[15]. Najważniejszym zapisem wzbudzającym kontrowersje był przepis mówiący o tym, kto może być wydawcą kart płatniczych. Zgodnie z projektem, mógł być nim bank lub przedsiębiorstwo nie będące bankiem, ale które zawarło z bankiem umowę o wykonywanie zobowiązań powstałych na podstawie umów o elektroniczny instrument płatniczy. Zapis ten dyskryminował podmioty inne niż banki. Zdecydowanie przeciwni temu byli przedstawiciele Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji oraz systemów Diners Club i American Express. Wprowadzenie przepisu w praktyce mogłoby oznaczać zniknięcie z naszego rynku miedzy innymi kart Diners Club, American Express. Według podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów Rafała Zagórnego, w ten sposób chciano zapewnić maksymalne bezpieczeństwo systemu. Osoby pracujące nad projektem wyszły z założenia, że banki są instytucjami, które ze względu na szczególne procedury i nadzór, mogą zapewnić najwyższy stopień bezpieczeństwa systemu. System kart płatniczych powinien więc być ściśle powiązany z systemem bezpieczeństwa, który został stworzony w instytucjach bankowych. Konieczne jest zapewnienie spójności przepisów polskiego prawa. W art. 5 Prawa Bankowego wyraźnie ograniczona została możliwość prowadzenia rozliczeń pieniężnych. Mogą je prowadzić wyłącznie banki. Czynności polegające na rozliczeniach finansowych i pieniężnych są czynnościami bankowymi, które są zastrzeżone wyłącznie dla banków[16]. Zdaniem Rafała Zagórnego proponowane rozwiązanie nie powinno wpłynąć na zwiększenie kosztów ponoszonych przez użytkowników elektronicznych instrumentów płatniczych. Według podsekretarza stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej Cezarego Banasińskiego Dyrektywa dopuszcza możliwość zastosowania rozwiązania, które zostało zaproponowane przez rząd.
W krajach, w których system kart płatniczych jest słabiej rozwinięty - takich jak np. Niemcy i Francja - przyjęto takie same rozwiązania, jak te, które zaproponował rząd w pierwszym polskim projekcie. W innych państwach członkowskich na przykład w Belgii, gdzie ten system jest bardzo dobrze rozwinięty odchodzi się od monopolu banków w zakresie wydawania kart płatniczych. Podkomisja zajmująca się w dalszym postępowaniu projektem ustawy 5 lipca 2001 roku zwróciła się do Marszałka Sejmu o zwrócenie rządowi projektu ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych w celu przepracowania projektu. Polska nie powinna być krajem, w którym nie będą honorowane karty American Express, Diners Club jak to jest przykładowo w Austrii, jedynym państwie Unii Europejskiej, w którym takie regulacje istnieją. Ustawa nie została uchwalona przez Sejm poprzedniej kadencji. Pod koniec 2001 roku został przygotowany i rozesłany przez Ministerstwo Finansów do instytucji biorących udział w pracach nad ustawą projekt, który wprowadza modyfikacje w porównaniu do poprzednich wersji przedstawianych przez rząd Jerzego Buzka. Ustawa trafi do Sejmu nie wcześniej niż pod koniec pierwszego kwartału 2002 roku. W odróżnieniu od poprzednich proponowane regulacje dają możliwość emitowania kart płatniczych nie tylko przez banki, ale także przez inne podmioty. Projekt zakłada, że instytucje zajmujące się rozliczaniem transakcji (np. PolCard) będą działać na podstawie zezwolenia Komisji Nadzoru Bankowego, a ich kapitał założycielski nie może być niższy niż 2 mln euro. Jest to duże ograniczenie, gdyż w Polsce tak wysoki kapitał założycielski mają tylko centra rozliczeniowe działające w strukturach banków[17].
[1] www.sejm.gov.pl
[2] Art. 2 pkt. 3 projektu ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych.
[3] Art. 2 pkt. 9 projektu ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych.
[4] Uzasadnienie do projektu ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych.
[5] Art. 23 ust. 6 projektu ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych.
[6] Uzasadnienie do projektu ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych, s. 6.
[7] Art. 16,17,18,19,20 projektu ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych.
[8] M. Jasiński , Twoje zagrożone plastiki, w: Profit nr 10, październik 2001, s. 93.
[9] Art. 25, 26 projektu ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych.
[10] Listy screeningowe A i B to wykazy aktów prawnych i rekomendacji, obowiązujące w krajach Unii Europejskiej, które wymagają bezwarunkowego wdrożenia do systemu prawnego kraju akcesyjnego (lista A), lub są zalecane do wdrożenia (lista B).
[11] J. Kukulski, Odpowiedzialność wedle własnego uznania, w: Rzeczpospolita 12.05.2000.
[12] R. Janowicz, Rynek kart płatniczych w Polsce... , op. cit., s. 57.
[15] www.sejm.gov.pl
[16] Biuletyn Komisji Nadzwyczajnej-Komisji Prawa Europejskiego 25.04.2001.
[17] A. Myczkowska, Nie tylko banki mogą emitować karty, w: Rzeczpospolita 17.12.2001.
« Wewnętrzna poczta UE | Poczta elektroniczna jako dowód »