Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/szalony-pomys.html
Timestamp: 2017-11-20 17:16:08
Legal References Found: art. 401
 art. 145

Art. 114
 art.114
 art. 83
 art. 103
 art. 417
 art. 442
 art. 28
 art.135

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Szalony pomysł
Państwo postanowiło zawieszonych emerytów wy……ać bez mydła, i stwierdziło tak: wygraliście w TK, my i tak Was załatwimy. Po pierwsze nie wypłacimy zaległych sami, procesujcie się. Po drugie większą część z Was załatwimy inaczej, tak zinterpretujemy wyrok TK, że nie będzie WAS dotyczył, nie dostaniecie nic, ani zaległych, ani bieżących, nagłośnimy to w mediach, a posłuszni sędziowie to wprowadzą w życie
Musimy walczyć z państwem Donalda Tuska. Mam szalony pomysł, dla tych co mają sprawy w apelacji, a mieli pierwsze naliczenie przed 8 stycznia 2009 r. proponuję wycofać apelację z sądu, to spowoduje, że nie będziemy postawieni pod ścianą, nie będzie faktów dokonanych. Oczywiście uprawomocni się niekorzystny dla nas wyrok Sądu Okręgowego, ale tam wniesiemy wniosek o wznowienie postępowania na podstawie art. 401(1) kpc. Czasu zostało niewiele, na wszystko mamy 28 dni, ale sprawa wraca do SO i zyskujemy czas. Może w międzyczasie ZUS wyda nam decyzję odwieszającą, będziemy mieli przynajmniej na bieżąco wypłacaną emeryturę i do SO idziemy już z ograniczeniem pozwu tylko do zaległych, jak przegramy składamy apelację, ale tylko o zaległe, jak i w SA przegramy piszemy skargę kasacyjną do SN dalej tylko o zaległe.
Powtarzam pomysł jest szalony, każdy sam decyduje co zrobić i naprawdę do tego potrzeba konsultacji z prawnikiem, i to dobrym prawnikiem cywilistą, ale w świetle zapadających wyroków Sądów Apelacyjnych, nie bardzo widzę dla osób sprzed 8 stycznia 2009 r. inną drogę postępowania. Może ktoś ma inne pomysły jak się bronić, piszcie do mnie i do Adminki
Autor: Zyzka o 14:30:00
Krzysztof 24 stycznia 2013 14:48
Nie mogłem tego napisać we wstępie bo byłby za długi. Taki ruch oddala tych co się zdecydują od złożenie skargi do ETPCz w Strasburgu.i oczywiście od kasacji w Sądzie najwyższym. Przegranie sprawy obecnie w apelacji co prawda dake możliwość kasacji ale pieniędzy i tak nie dostaniemy. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby ZUS nagle przestał wydawać decyzje odwieszające tym sprzed 8 stycznia 2009 r., a tym co je już dostali wyśle nowe i zażąda zwroty wypłaconych.
Po powrocie do Sądu Okręgowego możemy przynajmniej żądać aby Sąd zawiesił postępowanie i wystąpił z pytaniem prawnym do TK albo do SN w sprawie wykonania wyroku TK. Państwo sobie z nas kpi w żywe oczy, postanowiło zminimalizować koszty i jedyne jakie poniesie to wypłata emerytur bieżących mniejszości z okresu 1 luty 2009 do 31 grudzień 2010 r, Tak od lutego bo Ci co złożyli wnioski w styczniu mają przyznane emerytury od 1-go stycznia 2009 a to przed 8 stycznia 2009 r.
Anonimowy 24 stycznia 2013 15:14
to by dopiero było Państwo bezprawia,co na to nasz Rzad,na nagrody pieniądze są w sumie 250 tys.dobrze niech będą ,ale wara od praw nabytych,bo juz nikt nie uwierzy ,,,ze mamy prawo
Anonimowy 24 stycznia 2013 17:27
Proszę o wyjaśnienie, do czego odnosi się wyrażenie: ... sprzed stycznia 2009 r.
Jeśli każą mi oddać, to co mi się należy, to wybiorę więzienie, bo oddać nie mam z czego i tak odejdę...
Krzysztof 24 stycznia 2013 18:34
Anonim z 17:27
"sprzed stycznia 2009" oznacza osoby, które pierwsze naliczenie emerytury miały do końca 2008 r.
Anonimowy 24 stycznia 2013 19:08
Szanowny Panie Krzysztofie !
Pana sugestia, chociaż rzeczywiście "szalona", jest jednak bardzo ciekawa. Przemyślałam ją, odnosząc do sytuacji prawnej mojej sprawy. Otóż pierwsze obliczenie wysokości mojej emerytury nastąpiło w 2004 r.
Skracając opis mojej sprawy - Sąd Apelacyjny w Gdańsku nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy, ZUS - postanowieniem wszczął postępowanie w sprawie wznowienia wypłaty i kolejnym postanowieniem zawiesił postępowanie w całości "gdyż rozpatrzenie sprawy wymaga zajęcia stanowiska przez inny organ lub sąd" (czyli Sąd Apelacyjny). Dzisiaj wysłałam pismo procesowe (wniosek) do Sądu A. o uzyskaniego pisemnej informacji ZUS potwierdzającej okoliczność, iż ZUS pozytywnie rozpatruje wnioski i wznawia bieżące wypłaty emerytur wszystkim osobom, niezależnie od daty pierwszego obliczenia wysokości emerytury. Zatem, w moim przekonaniu, w świetle treści postanowienia ZUS, nie będę wycofywała apelacji, czekam na termin, stawię się na rozprawie, wniosę o wyrok wraz z uzasadnieniem i (ewentualnie) wystosuję skargę kasacyjną (przy pomocy adwokata). To tyle.
Pana sugestia pozostaje nadal bardzo ciekawa.
KT z Gdańska
Jagoda 24 stycznia 2013 19:08
proszę mi odpowiedzieć, wniosek o emeryturę złożyłam 30.12.2008 r. decyzję o przyznaniu mi świadczenia otrzymałam po dwóch tygodniach tj. 15.01.2009 r. Nie powinnam otrzymać wznowienia emerytury prawda ? Jestem z tych z przed 08.01.2012 r. ? A ja dzisiaj dostałam pieniądze z wyrównaniem od 22.11.2012 r. Czy mam zacząć je odkładać bo ZUS zażąda zwrotu ?
Anonimowy 24 stycznia 2013 19:22
Panie Krzysztofie, chociażby to, co Pan napisał na końcu świadczy o nielogiczności interpretacji orzeczenia TK jak jest dokonywana obecnie przez niektóre sądy, fakt bowiem, że ktoś złożył 9 stycznia 2009 roku wniosek o emeryturę powoduje, że jest mu przyznawana od dnia 1 stycznia,tym samym - pomimo tego, że złożył wniosek w momencie, kiedy uprawniała go do tego treść wprowadzonego od 8 stycznia 2009 roku przepisu, wyrok TK - według niektórych interpretacji- nie dotyczyłby takiej osoby...toż to jakieś nieporozumienie
Anonimowy 24 stycznia 2013 21:35
Witajcie !!!Taki komunikat jest umieszczony na stronce ZUS i nie dzieli emerytów na tych sprzed czy po 8 stycznia 2009 i tego się trzymać. Data aktualizacji: 29.11.2012 r.
WAŻNE: Komunikat w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 r.
Osoby, które przeszły na emeryturę przed 1 stycznia 2011 r. i którym - z powodu kontynuowania zatrudnienia podjętego przed przejściem na emeryturę - ZUS zawiesił wypłatę emerytury od 1 października 2011 r. mogą - w terminie do 24 grudnia 2012 r. - zgłosić w najbliższej placówce ZUS wniosek o wznowienie postępowania w oparciu o art. 145a kodeksu postępowania administracyjnego.2
Osoby, które odwołały się od decyzji ZUS o wstrzymaniu wypłaty emerytury z dniem 1 października 2011 r., a w sprawie już zapadł wyrok sądu, wniosek o wznowienie postępowania muszą skierować właśnie do sądu. Termin na złożenie wniosku to 3 miesiące od dnia ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego, tj. do 22 lutego 2013 r.
Emerytury, które zostały przyznane przez ZUS począwszy od 1 stycznia 2011 r. w dalszym ciągu podlegają zawieszeniu, jeżeli nie został rozwiązany stosunek pracy zawarty przed dniem nabycia prawa do tej emerytury3 (data ta wskazana jest w decyzji o przyznaniu emerytury). Podjęcie wypłaty następuje po rozwiązaniu stosunku pracy, począwszy od miesiąca zgłoszenia wniosku do ZUS w tej sprawie.
Przypominamy, że emerytura przysługująca osobom, które nie ukończyły powszechnego wieku emerytalnego podlega zawieszeniu, jeżeli osiągane zarobki przekraczają 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, albo zmniejszeniu, gdy zarobki te przekraczają 70 proc. tego wynagrodzenia. Świadczeniobiorca jest zobowiązany poinformować Zakład o wysokości osiąganego przychodu.
Teresa 24 stycznia 2013 15:01
Przepraszam Panie Krzystofie: mam pytanie odnośnie mojej sytuacji:
Wiek 60 lat przekroczyłam w 2009 roku - marzec, pracowałam, pracuje i po wejściu tej ustawy Fedak i Boniego w styczniu 2009 zaczęłam pobierać emeryturę, czyli łączyć pracę z emeryturą. Wcześniej miałam prawo do wcześniejszej emerytury tzn w 2008 r. ale z tego prawa nie skorzystałam. Wiek 60 lat uzyskałam w 2009 r jak pisałam. ZuS po wyroku TK bez żadnych problemów odwiesił mi emeryturę, nie musiałam chodzić po sądach. Natomiast w sądzie teraz złożyłam pismo o ten okres który nie pobierałam, kiedy zawiesili i czekam na termin.
Czy mam szansę wygrać w apelacyjnym? Bo czytając bloga już sama nie wiem który przypadek emeryta ma szanse a który nie ma. Logiczne moim zdaniem jest, że jak nabyłam wiek i prawo do emerytury (nie wcześniejszej tylko podstawowej) w 2009, pobierałam, łączyłam emeryturę z pracą i mi odwiesili teraz, że po wyroku TK tak jakby tej ustawy nie było i należą mi się pieniądze za ten okres.
Krzysztof 24 stycznia 2013 15:08
Tereso z jakiej daty masz pierwszą decyzje ZUS naliczającą emeryturę?
Teresa 24 stycznia 2013 15:32
przyznana emeryture wczesniejsza mialam w 2008 r. , nie pobierałam nic i nie mialam 60 lat ustawowo jeszcze w 2008 r. odwiesiłam emeryture po wejsciu ustawy Boni-Fedak w zycie czyli 8 stycznia 2009 r. pomimo ze 60 lat ukonczylam w marcu. przez 2 miesiace styczen luty bralam w mnijszej wysokosci i od marca już w normalnej.
Krzysztof 24 stycznia 2013 18:35
W obecnej sytuacji raczej nie masz szansy na wygraną
Anonimowy 24 stycznia 2013 19:07
A ja , Panie Krzysztofie, sledząc wpisy uważam, ze nadzieja jest. Osoby, które obecnie w sądach przegrywają,bo sądy odrzucają apelacje to ci, którzy w tym przedziale 8. 01. 2009 - ..01.2011 nie osiągnęli pełnego wieku emerytalnego, w przypadku kobiet 60 lat. Kobiety, które otrzymały negatywne dla siebie wyroki , to roczniki 1952. 1953.Pani Teresa jest z 1949 i w 2009 miała 60. Być może się mylę. Proszę zweryfikować. Pozdrawiam. Elżbieta.
Teresa 24 stycznia 2013 19:23
Jeżeli w roku 2009 r. osiągnęłam wiek emerytalny, po wejściu ustawy i zaczęłam pobierać to jak najbardziej chyba powinno być pozytywnie. Zresztą, jeżeli pobierałam, zawiesili ustawą, jeżeli by nie było ustawy nadal bym pobierała, TK uchylił ten przepis, wracamy do stanu sprzed ustawy więc dlaczego nie należy mi się za ten okres 13 miesięcy skoro bym za ten okres pobierała emeryturę gdyby nie ta nowa ustawa. jakieś rozgraniczenia na 2007, 2008, 2009 przecież nie mają sensu. Kto wymyślił takie bzdury? To czemu mi ZUS odwiesił? Proszę Panie Krzysztofie pomyśleć wpierw logicznie.
Teresa 24 stycznia 2013 19:29
Oglądałam transmisję TK w internecie i jak dobrze pamiętam sędzia Kotlinowski mówił, że z dniem wejścia ustawy tej zawieszającej nam świadczenia czyli od 1 stycznia 2011 - osoby które osiągnęły wiek emerytalny (zaczęły pobierać)to ich wyrok nie będzie się tyczył. Bo już wiedzieli, że ta ustawa wchodzi w życie, zostali poinformowani i to nie zmienia zaufania czy sytuacji życiowej, nie zostali zaskoczeni przez Państwo Polskie i Sejm. A wszyscy którzy do tego dnia wejścia nowej ustawy pobierali to dostaną zwrot. To się wydaje logiczne
Teresa 24 stycznia 2013 19:41
Uważam, że rząd powinien przygotować, a parlament przyjąć nową ustawę rekompensującą pozbawienie świadczeń - mówi Jerzy Stępień , były prezes Trybunału Konstytucyjnego.
Rz: Czy po wyroku Trybunału uchylającym podstawę do zawieszenia wypłaty emerytur możliwy jest zwrot świadczeń wstrzymanych w czasie obowiązywania niekonstytucyjnego przepisu?
Teresa 24 stycznia 2013 19:43
– Orzeczenia Trybunału działają tylko w przód – komentuje Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnegi. – Jeśli rząd lub parlament nie przygotuje oddzielnej ustawy, by naprawić szkody wyrządzone przez niekonstytucyjne przepisy, emeryci będą musieli samodzielnie walczyć o swoje prawa przed sądami. Takie są zasady państwa prawa, w którym żyjemy.
Podobnego zdania jest Teresa Liszcz, sędzia TK.
– Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego stanowi podstawę do wznowienia postępowania w sprawie zawieszenia świadczenia. Jeśli ZUS nie zwróci tych pieniędzy, zainteresowanym pozostanie złożenie pozwu do okręgowego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych – zauważa prof. Liszcz.
Teresa 24 stycznia 2013 19:44
http://zpchr.info/?url=inf&art=146835
Anonimowy 24 stycznia 2013 15:06
rocznik 2006 dzis otrzymalem decyzje o odwieszeniu emerytury z dniem 22 11 2012 nie mialem sprawy w sadzie
Krzysztof 24 stycznia 2013 15:11
Mam kilka sygnałów od osób, które się nie odwoływały są sprzed 8 stycznia 2009 r. mają wznowione emerytury a dzisiaj podczas wizyty w ZUS usłyszały , co prawda nie mają tego na piśmie, że będą musiały to zwracać
Anonimowy 24 stycznia 2013 15:22
A jak by się do tego miał wyrok Trybunału Konstytucyjnego wydany latem 2012 r., że jak ZUS przelał pieniądze i wydał decyzję to nie może już przy tym majstrować.
Anonimowy 24 stycznia 2013 15:09
No i Panie Krzysztofie,wyszło na moje.Pisałam wielokrotnie, że to POkrętne państwo będzie ze wszystkich sił chciało nas wyd..ać, i przyjdzie nam z nim walczyć,aż do Strasburga,ale ciągle moje wpisy były usuwane.Dlatego rzadko już tu wchodzę i w ogóle nie piszę,chociaż być może,miała bym o czym.Aż do dziś.Wchodzę i oczom nie wierzę;w tytule prawie dokładnie moje słowa.Nie chce napisać:a nie pisałam,bo to mi nie daje, niestety w obecnej sytuacji,żadnej,ale to żadnej satysfakcji,tylko POgłębia wstręt do obecnego państwa.To anty obywatelskie państwo ,partyjnych władców.Obywatel to śmieć.
Anonimowy 24 stycznia 2013 23:33
PANI KRYSTYNO, MA PANI RACJĘ
Czy nasz rząd, a zwłaszcza ministrowie Rostowski i Kosiniak-Kamysz czekają, aż część z nas nie doczeka i opuści ziemski padół ? Wymyślili, że teraz Rządowe Centrum Legislacji ma się wypowiedzieć - w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym jest wyraźnie powiedziane, jak wykonuje się wyroki, a tymczasem bezsensowne dyskusje, wszystko po to, żeby nam nie oddać naszych pieniędzy. Czy to forma eutanazji dla "zawieszonych" ? Wielu z nas jest w nie najlepszej kondycji, a tu końca sprawy nie widać. Pieniędzy nie ma, zadłużamy się coraz bardziej, żeby wywiązać się z zobowiązań. We własnym kraju traktuje się nas jak pluskwy, które można zdeptać "w majestacie prawa", bądź doprowadzić do utraty zdrowia, o to chodzi ? DOŚĆ TEGO ! SĘDZIOWIE Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA WYDALI JUZ WYROKI KORZYSTNE i ZGODNE Z PRAWEM, a PARTYJNE SŁUGUSY (czytaj: "niezawiśli sędziowie") BOJĄ SIĘ SWOICH PANÓW i NĘKAJĄ NAS ODROCZENIAMI BEZ JAKICHKOLWIEK PODSTAW !!! Nie wiem kim jest Pan Krzysztof, ale też nam miesza w głowach ! TRZEBA WYJŚĆ NA ULICE, POKAZAĆ EUROPIE, JAK TRAKTUJE SIE EMERYTÓW W UNIJNYM KRAJU - NIECH WSZYSCY WIEDZĄ, MOZE KTOŚ Z ZEWNĄTRZ NAS ZAUWAŻY i ETPCz SAM STANIE PO NASZEJ STRONIE ? TU JUŻ NIE MA NA KOGO LICZYĆ - PRZYKRE, ALE PRAWDZIWE. UZASADNIENIE WYROKU TK -ZAŁOSNY BEŁKOT - A NA NAGDODY DLA NIEKTÓRYCH KASA ZAWSZE JEST I NIE SZKODZI TO FINANSOM PAŃSTWA !!!
Anonimowy 24 stycznia 2013 15:19
ja mam decyzje o odwieszeniu decyzja jest z 11 stycznia czyli przed rzekomymi wytycznymi z 18 decyzja to nie pomyłkowy przelew ktory przykladowo otrzymalem za pazdziernik 2011
Anonimowy 24 stycznia 2013 15:25
Nie wiem czy dobrze rozumie - do chwili obecnej ZUS nie otrzymał wytycznych w sprawie wypłat zaległych emerytur wstrzymanych od 1 października 2011r.
Nikt nie potrafi zinterpretować Wyroku TK , dla sędziów wykładnią stały się artykuły
z gazet ,pisane nie zawsze przez osoby znające prawo.
Obecnie zrobił się zamęt wokół interpretacji Wyroku TK , ilu zainteresowanych tyle opinii . Aby przerwać ten chaos , może należałoby poprosić o pomoc senatorów PiS którzy byli inicjatorami wystąpienia z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego aby próbowali dotrzeć do Ministra oraz Prezesa ZUS (z Centrali) i uzyskać wiarygodną i nie budzącą wątpliwości interpretacje wyroku , która obowiązywała by wszystkie Odziały ZUS. Aby wszyscy mieli jednoznaczną informacje kogo dotyczy wyrok TK, czy wyrok dzieli emerytów na dwie grupy tj tych z przed 8.I.2009 r i tych z przed 8.I.2009r. Czy wyrok TK dotyczy wszystkich emerytów którym od 1.X.2011 r. zawieszono wypłatę emerytury .
Anonimowy 24 stycznia 2013 17:32
Nie rozumiem! Cytuję: ,,...czy wyrok dzieli emerytów na dwie grupy tj. tych z przed 8.I.2009 r i tych z przed 8.I.2009r.'' Nie chodzi mi o błędy ortograficzne.
jesli sa sygnaly ,ze trzebra zwracać to w jakim celu jest ten"szalony pomysl" ?
Anonimowy 24 stycznia 2013 17:38
Tu nie ma czasu na dyskusje.Niech Pan/i K pomoże nam skontaktować się z senatorami PIS, porozmawia z dorymi prawnikami i powie co robić dalej.Pozdrawiam B.L
Anonimowy 24 stycznia 2013 17:44
Właśnie! Też bardzo proszę o danie panu Krzysztofowi czasu i spokoju, łatwiej będzie Mu dla nas załatwiać sprawy. Pozdrawiam, proszę zdenerwowanych, aby mimo wszystko spróbowali najpierw sami trochę poszukać, poczytać. Pan Krzysio będzie miał więcej czasu, aby znaleźć coś nowego, kogoś nowego, kto nam pomoże.
Anonimowy 24 stycznia 2013 17:49
Idę do radcy i kwita.Najlepiej jednak pytać grzecznie u źródła. W sądach maja problemy z interpretacja a Wy domagacie się przepisu na wszystko.
Najlepiej wyrok TK zinterpretowały kompetentne osoby w ZUS-ie - ale jest to prawda ukryta. Próbują to rozegrać taktycznie, po cichu - a nuż coś uda im się ugrać.
A obrażanie ich nic Wam nie da.
Anonimowy 24 stycznia 2013 18:17
Przepraszam. Nigdy nikogo nie obrazilem, jezeli wysnuwam wnioski dla mnie oczywiste i je przedstawiam to ten ktos moze ze mna polemizowac, a nie obrazac .Tak dzis jak wczesniej prosilem zeby nie rozbudzac wsrod watpliwych nadmiernych nadziei ioczekiwan. Nie chodzi o moja racje,ja tez mam watpliwosci co do mojej zony,jest w identycznej sytuacji jak p.Krzysztofa, ur. 24.05.1950 em. przeliczona 2008. zycze wszystkim i zonie pelnego zwyciestwa choc zdaje sobie sprawe z trudnosci jego osiagniecia.kanalia i cham.
Anonimowy 24 stycznia 2013 18:50
Moja sytuacja taka sama jak sznownych małżonek Pana i Pana Krzysztofa. Jestem z listopada 1950. Pracuję. Naliczona w grudniu 2008. O wznowienie świadczeń wystapiłam w kwietniu 2010. Legitymację emerycką wydaną mam z datą majową 2010r., do tego informacja pisemna z ZUS-u o wypłacie od listopada 2010r. pełnej emerytury ze względu na osiągnięcie wieku emerytalnego - 60 lat. Wcześniej w r.2012 w styczniu i sierpniu sprawy w sądach z wyrokiem jak każdy. Do dzisiaj nic. Każą czekać na sąd apelacyjny.
Wygląda na to,że powinniśmy się pogrupować według sytuacji i pomagać sobie wzajemnie, i może wspólnie , według właśnie tych sytuacji , zapłacić za poradę u dobrego prawnika.Uczynić GO naszym pełnomocnikiem ? Może Panowie kogoś podpowiedzą. Co Panowie o tym sądzą? Razem taniej i raźniej. Czekam na propozycje i pomysły.Pozdrawiam serdecznie. Elżbieta.
Anonimowy 24 stycznia 2013 19:40
Czekać cierpliwie, nie nakręcać się niepotrzebnie, jestem 1952, emerytura naliczona w 2007 i legitymacja ZUS również z 2007 r. odwoływałam się do SO. Dzisiaj wpłynęły pieniądze na konto. Z informacji otrzymanej wiem, że wypłacone od 22listopada, kiedy zaległe nie wiedza.
Anonimowy 24 stycznia 2013 15:37
Szanowny Anonimie z 15; 22 dzieki za informacje i prsba date i nr Dz U i mamy jasna sprawe jesli jest takie orzecznie
Anonimowy 24 stycznia 2013 23:19
Odpowiadam dwóm Anonimom na raz (z 15:37 i 15:22).
Czy przywołany wyrok TK uczyni dyskutowaną tu sprawę jasną, nie wiem, ale poszukałam i podaję adres publikacyjny:
Dz.U. 2012 poz. 251
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 lutego 2012 r. sygn. akt K 5/11
proszę kliknąć na dres linku:
http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20120000251&type=2
Anonimowy 24 stycznia 2013 23:41
Art. 114 ust. 1a ustawy emerytalnej, który utracił moc na podst. ww wyroku TK, został wprowadzony do ustawy w 2004 r. w takim brzmieniu (dla jasności cytuję razem z ust. 1):
"Art. 114. 1. Prawo do świadczeń lub ich wysokość
ulega ponownemu ustaleniu na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji w sprawie świadczeń zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość.
1a. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji okaże się, że
przedłożone dowody nie dawały podstaw do ustalenia
prawa do emerytury lub renty albo ich wysokości."
Anonimowy 25 stycznia 2013 09:22
Ja jak zwykle podpisuje się pod postami JOT dwiema rękami, bo zawsze wnoszą one coś rzeczowego i ważnego dla nas emerytów tak jak właśnie w tym wpisie JOT.
Proszę Państwa, nie "nakręcajmy się" wzajemnie do granic wytrzymałości psychicznej,bo za chwilę będziemy przepraszać że żyjemy i że w ogóle jeszcze coś od ZUS nam się należy.Przecież Kochani, to że ZUS mógłby zabrać nam nawet już te wypłacone od 22.11.2012r. emerytury,jest absolutnie niemożliwe w świetle przytoczonego właśnie wyroku TK z dn.28.02.2012r. sygn.akt K 5/11.W wyroku tym TK stwierdził, że nieograniczone uprawnienie organu rentowego (ZUS) do weryfikacji ustalonego już prawa do emerytury (renty) lub ich wysokości jest niezgodne z Konstytucją,czyli regulacja prawna przewidziana w cytowanym wyżej art.114 ust.1a ustawy emerytalnej jest niezgodna z konstytucją.Zatem niemożliwe jest, aby ZUS cofnął wydaną już decyzję o wznowieniu wypłaty świadczenia od 22.11.2012r. "tylko" dlatego, że decyzje ZUS w tym zakresie były błędne i to na niekorzyść świadczeniobiorcy z powodu różnych wątpliwości i interpretacji wyroku TK.
Takie jest moje zdanie, chyba że zaraz wszyscy powiemy, że wyroki TK nic i dla nikogo nie znaczą.
Dzięki Droga JOT,że poruszyłaś ten temat, bo inaczej będziemy dalej brnęli w przekonaniu, ze ZUS może wszystko.
Anonimowy 26 stycznia 2013 02:26
Dodam parę słów do tego, co napisała Jadwiga.
Wyrok TK K 5/11 dotyczy rencistów i emerytów (matek sprawujących konieczną opiekę), którym ZUS w wyniku systemowej weryfikacji podejmowanej z urzędu odbierał świadczenia (od 1 lipca 2004 r. do 30 września 2011 r. w rekordowym Oddziale ZUS w Rzeszowie wstrzymano wypłatę 420 takich emerytur), nie odnosi się zatem wprost do obecnych dywagacji. Można jednak wyczytać wiele analogii i znaleźć sporo cennych stwierdzeń.
Artykuł o znaczeniu wyroku K 5/11
(gotowy link, tylko kliknąć)
http://gospodarka.dziennik.pl/emerytury-i-ofe/artykuly/381214,trybunal-konstytucyjny-zus-nie-moze-cofnac-emerytury.html
Wyrok K 5/11 z uzasadnieniem (kliknąć)
http://www.trybunal.gov.pl/orzeczenia/teksty/otk/2012/K_05_11.doc
W ww uzasadnieniu jest napisane:
"Zgodnie z art. 83a ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585, ze zm.), prawo lub zobowiązanie stwierdzone decyzją ostateczną Zakładu ulega ponownemu ustaleniu na wniosek osoby zainteresowanej lub Z URZĘDU [...]"
To jest chyba podstawą faktu, o którym donoszą użytkownicy blogu, że pieniądze wpłynęły na konto nawet po zwrocie złożonych wniosków o odwieszenie.
Anonimowy 27 stycznia 2013 00:11
Droga JOT.Jesteś po prostu THE BEST i jestem pełna podziwu dla Ciebie jak skrupulatnie i merytorycznie potrafisz wszystko wyjaśnić, te wszystkie linki,przywoływanie właściwych przepisów i.t.p. powoduje,że Ci którzy chcą rzeczowo dyskutować,mają o czym dyskutować.I także to co piszesz w "Ważne" jest bardzo trafnym wnioskiem .Oczywiście znowu mnie ładnie "przekierowałaś na właściwe tory", znowu posiadłam nową wiedzę i chociaż sprawy prawa pracy i ubezpieczeń społecznych nie sami obce, to jednak chyba muszę zgłosić się jeszcze do Ciebie na nauki,he,he.
Pozdrawiam.Jadwiga z Aleksandrowa Łódzkiego
Anonimowy 24 stycznia 2013 15:43
Panie Krzysztofie, po wyroku TK i wcześniej po przegranej w SO oraz Sądzie Apelacyjnym, złożyłam 26.11.2012r pismo do ZUS o odwieszenie mojej emerytury bieżącej oraz o wypłatę zaległej z odsetkami,powołując się na wyrok TK.ZUS wydał decyzję odrzucającą mój wniosek,traktując go jak skargę o wznowienie postępowania ,odsyłając mnie do SA,jako do właściwego organu.W pouczeniu zaznaczył,że jeśli uważam,że ta decyzja jest niezgodna z przepisami,to mogę wnieść odwołanie do SO w terminie do miesiąca.Zaznaczam,że 7.12.2012r złożyłam skargę o wznowienie postępowania w SA we Wrocławiu i mam termin rozprawy 21.02.2013.Moje pytanie brzmi: Czy wnieść odwołanie od tej decyzji ZUS-u do SO,termin mija 28.01.2013?
Krzysztof 24 stycznia 2013 18:48
Moim zdaniem to nie ma sensu, sztuka dla sztuki, ta decyzja nie ma żadnego znaczenia
Przepraszam,do wpisu z 15.43 dodaję podpis: Iga. Pozdrawiam
Anonimowy 24 stycznia 2013 15:49
Czy w sytuacji podobnej jak p. Teresa (z emeryturą naliczoną pierwszy raz w maju 2009), chociaż jestem rocznik 1948 i cały czas pracuję, mam składać wniosek do sądu o wypłatę zaległej emerytury? W ZUS-e złożyłam dwa wnioski, wypłatę bieżącej otrzymałam w przyznanym terminie.W decyzji o wznowieniu emerytury obok paragrafów,odnoszących się do "odwieszenia", zdanie:"Jednocześnie Zakład uprzejmie informuje, że decyzja w sprawie wyrównania emerytury zostanie wydana w terminie późniejszym" ZUS Rzeszów
Krzysztof 24 stycznia 2013 18:53
Nie wniosek tylko pozew do sądu cywilnego w sądzie rejonowym i nie przeciw ZUS tylko przeciw Skarbowi Państwa i to dopiero po tym jak ZUS napisze pismo, że nie zamierza wypłacać zaległych. Bez takiego pisma sąd pozew odrzuci. A jeśli ZUS wyda decyzję o odmowie wypłaty zaległych to się odwołujemy do sądu pracy i ubezpieczeń i to w SO
Anonimowy 24 stycznia 2013 15:50
DZISIAJ otrzymałam taką informację z ZUS z Krakowa.ZUS informuje, że w związku z wyrokiem TK z dnia 13 XI 2012r (syg.AktK2/12 z dniem 22XI 2012r.utracił moc art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS (tekst jednolity z 2009.153.1227)ze zmianami w stosunku do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011r a następnie wobec kontynuowania stosunku pracy przed dniem przejścia na emeryturę prawo to zostało im zawieszone z dniem 1X 2011r..Decyzję w sprawie wyrównania emerytury za okres od 01.10 2011 do 31.08 2012 ZUS wyda w terminie póżniejszym.
Emeryturę miałam naliczoną w 2008r.Od 01.10 .2012r jestem na emeryturze powszechnej nie pracuję. Czy to może być dobry prognostyk, co o tym sadzić.Pozdrawiam Halina
Pobierałam tak jak wszyscy od stycznia 2009.
Anonimowy 24 stycznia 2013 16:02
Pani Halino juz w czesniej pisałem rok 2006 decyzja jest o odwieszeniu a takze anulowanie decyzji z 1 pazdziernika 2011 tak sie zastanawiam jesli decyzja anulowana to musza wyplacic zaleglosci
Anonimowy 24 stycznia 2013 16:05
Mnie też tak się wydaje ale czy tak będzie?Oby. Halina
Halina 24 stycznia 2013 16:13
Mój przypadek: Jeżeli pobierałam od stycznia 20009 r. emeryturę (po wejściu ustawy Fedak - Boni) oraz pracowałam, jeżeli zawiesili mi ją - ponieważ weszła ta nowa ustawa,dalej TK wydał wyrok - tzn ustawy tej jakby nie było i mamy stan sprzed tej bublowej ustawy. To teraz chyba logiczne, że ZUS musi mi zwrócić pieniądze, ponieważ gdyby nie bublowa nieważna ustawa to nadal bym pobierała emeryturę i pracowała. Ta kwota mi się należy i jak można interpretować inaczej? Po co do tego są Sądy i ich orzeczenia. Skoro ma być stan jak sprzed ustawy i mi odwiesili, ustawy nie ma to zawieszona kwota z 13 miesięcy mi się należy. proste I jakie ma znaczenie czy ktoś uzyskał prawo w 2003, 2006, 2008 czy 2009 jak dzięki tej ustawy pobierał i gdyby nie zmienili to nadal by pobierał.
Anonimowy 24 stycznia 2013 20:34
Ale zupełnie niedawno,tak właśnie tłumaczył nam Pan Krzysztof i uważam, że sami po części doprowadzamy do takiego galimatiasu. M.K.
Ewa Swęd 24 stycznia 2013 17:25
bym do sądu o ograniczenie sprawy tylko o zaległe wypłaty. sprawę mam 30 stycznia w SA i powiem szczerze, że nie wiem co zrobić.
Anonimowy 24 stycznia 2013 17:31
Interpretacja wyroku TK dokonywana przez niektóre sądy jest zaiste "dziwaczna". Czy mam rozumieć, że skoro w 2004 r. obliczono mi wysokość ewentualnej emerytury, a jej wypłatę rozpoczęto (na mocy decyzji ZUS) w marcu 2009 r., to ma oznaczać, że wyrok Trybunału mnie nie obejmuje ? Czy mam rozumieć, że gdybym o wyliczenie emerytury wystąpiła po 8.01.2009 r. i byłoby to moje pierwsze pismo w sprawie emerytury - ZUS wznowiłby wypłatę ?
Czyż to nie jest dziwactwo ?
Anonimowy 24 stycznia 2013 17:46
U mnie jescze lepiej. Decyzję o przyznaniu emerytury dostałam 18 stycznia 2009. Z jej treści wynika, że przyznano mi emeryturę od 18 grudnia 2008 (data złożenia wniosku)i zawieszono bo kontynuuje zatrudnienia). 9 marca 2009 następuje wznowienie emerytury.Legitymacja emeryta wydana 18 stycznia 2009.
To wyrok TK mnie obejmuje czy nie ? Należy uznać czy jestem sprzed czy po?
To co się dzieje jest chore i trzeba leczyć. Tylko trudno zdobyć na tę chorobę lekarstwo.
Anonimowy 24 stycznia 2013 17:58
Nie dajmy się zwariować! Tyle miesięcy to wszystko trwało, samo przekładanie sprawy w TK zajęło trochę czasu. Pomału dostaniemy swoje, a może nawet ktoś naprawdę winien tego zamieszania dostanie za swoje!? No dobra, z tym, to już przesadziłam...:)
Ale będzie zgodnie z prawem,a nie z jego interpretacją obecnie rządzących! Może nawet oni zapłacą za straty jakie spowodowali?, Oj znowu bredzę...:)
Ale, czasem nawet bywa sprawiedliwie nawet u nas. I tego się trzymajmy! Baszka
Krzysztof 24 stycznia 2013 18:59
Aniu, to co piszesz wydaje się niemożliwe zajrzy do decyzji , masz emeryturę przyznaną od 1 grudnia 2008, inaczej być nie może bo byłoby niezgodne z ustawą. Wg Gazety Prawnej i ostatnich orzeczeń sądów apelacyjnych w Lublinie i we Wrocławiu wyrok TK Cię nie dotyczy, ale wg co najmniej 10 znanych mi orzeczeń innych sądów apelacyjnych wyrok Cię dotyczy
To jest dom wariatów a nie normalne państwo
Anonimowy 24 stycznia 2013 20:21
Tak, rzeczywiście od 1.12.2008,tj miesiaca w którym złożyłam wniosek, a wniosek złożyłam 18 grudnia 2008. Decyzje taką podjęłąm, bo już było wiadomo, że będę mogła pracować i pobierać emeryturę.Gdybym wiedziała wcześniej, że nie będzie ona wypłacana to bym takiej decyzji nie podjęła. Cały czas pracuję w tej samej firmie. Mało tego ta właśnie decyzja ZUS o wypłacie emerytury spowodowała,że w banku uzyskałam zdolność kredytową i wziełam kredyt.Przecież w decyzjach ZUS nigdzie nie jest napisane, że emerytura została przyznana, czy też wznowiona na czas określony. Gdybym miała wcześniej taką świadomość,że emeryturę wcześniejszą będę miała zawieszoną, to nie składała bym wniosku o jej przyznanie a co się z tym wiąże nie uzyskała bym zdolności kredytowej. A teraz droga przez mękę. A tak na marginesie mam 40 lat składkowych.
Ale mam też promyk nadziei, jutro mam mieć wydaną decyzję wznawiającą wypłatę emerytury, a sprawę w SO o zaległe w poniedziałek.
pozdrawiam Krzyszofie
Ewa Swęd 24 stycznia 2013 17:32
Chyba coś nie wyszło z mojego pisania. Chodzi o to, że po dzisiejszych i wczorajszych decyzjach sądu, nie wiadomo, czy aktualne są jeszcze decyzje centrali ZUS z 18 stycznia. Zaczynam w to mocno wątpić.Moje dokumenty są w sądzie, a więć ZUS czeka na postanowienie sądu. Co będzie, gdy wycofam sprawę z SA? Naprawdę nie wiem co robić.
Ja bym poczekała spokojnie chociaż do poniedziałku. Przecież ZUS wypłaca, czasem nawet wcześniej niż napisze decyzję, przesyła dużo później pismo. Nie dajmy się nakręcić, wtedy w stresie najłatwiej zrobić jakieś głupstwo. A może autorom tych złych wieści i dziwnych interpretacji o to chodzi? Ktoś sam sobie odbierze prawa, przez pomyłkę w silnym stresie. Więc SPOKOJU życzę wszystkim. Terminy nie są z minuty na minutę, lepiej dobrze przeanalizować sytuację. Baszka
Krzysztof 24 stycznia 2013 19:11
Wyroki sądów mają się nijak do tego co robi ZUS. ZUS jest państwową osobą prawną i wyrok TK go wiąże i musi go wykonywać. ZUS nie ma uprawnień do dokonywania wykładni wyroków, takie uprawnienia mają (a według mnie uzurpują sobie) sądy. ZUS musi wykonywać wyrok taki, jaki opublikowano w Dzienniku Ustaw a nie uzasadnieniu TK, więc żadne wyroki nie powinny mieć żadnego wpływu na to co robi a właściwie powinien robić ZUS. To co napisałem powinno mieć miejsce w normalnym państwie prawa, ale w domu wariatów, w państwie Donalda Tuska wszystko jest możliwe, nawet to, że ZUS zmieni swoje stanowisko, przestanie wznawiać emerytury osobom które pierwsze naliczenie emerytury miały przed 8 stycznia 2009 r., a nawet od osób z tego okresu,którym już wypłacił emerytury i przesłał
decyzje zwrotu wypłat , a decyzje pozmienia, choć na jakiej podstawie prawnej nie jestem sobie w stanie wyobrazić
Krzysztof 24 stycznia 2013 19:13
miało być "zażąda zwrotu wypłat"
Anonimowy 24 stycznia 2013 20:40
Dlaczego piszecie o możliwości zwrotu wznowionych świadczeń, czy ktoś otrzymał taka decyzję?. Ludzie spokojniej nie dajcie się zwariować.M.K
Anonimowy 24 stycznia 2013 23:45
To nie dom wariatów, to banda cwaniaków usiłuje z nas zrobic wariatów, ale nie dajmy sie. Moze Pan Prezydent, którego podpis pod niekonstytucyjną ustawą spowodował, to co teraz mamy, ZAUWAŻYŁBY NAS WRESZCIE I ZDYSCYPLINOWAŁ CAŁE TO TOWARZYSTWO !
Proszę nie liczyć na Prezydenta. To przecież Jego Pani Doradczyni Pani Wóycicka ostatecznie przekonała go do podpisania tego bubla i innych związanych z emeryturami.
Anonimowy 25 stycznia 2013 18:19
Przecież prezydent nas oszukał i to na oczach milionów telewidzów i tuż przed świętami Bożego Narodzenia tj prezydenta Narodu?!
Jak to sam powiedział jaki prezydent taki rząd i ustawy które nas bardzo krzywdzą!
Ewa Swęd 24 stycznia 2013 17:34
Z tego tak wynika, bo prawa emerytalne nabyła Pani w 2004 roku, a nie w 2009 r.
Anonimowy 25 stycznia 2013 12:28
To dlaczego dotyczyła Nas(tj np 2005,06,07 i 2008r)ustawa ze stycznia 2009 r i ustawa o zawieszeniu nam emerytury? A wyrok TK nie dotyczy nas??
Przecież tj CHORE !!! Przepraszam ale aż się prosi żeby to wszystko nazwać gorszymi słowami!!
Ewa Swęd 24 stycznia 2013 17:37
To jest dziwna sytuacja bo nas też pozbawiono praw nbaytych
Anonimowy 25 stycznia 2013 18:20
Jak słyszeliśmy z ust premiera że prawa nabyte mają tylko mundurowi bo ich się boją a nas emerytów NIE!
Moja sytuacja - od 1.3.2007 przyznane prawo do wcześniejszej emerytury – zawieszona wypłata świadczenia do 30.04.2011r. Od 1.05.2011 do 30.09.2011r wypłata świadczenia wraz z kontynuowaniem zatrudnienia. Od 1.10.2011 r. ponowne zawieszenie świadczenia. Od decyzji odwołałam się do Sądu Okręgowego. Sprawa niedokończona , dwukrotnie odraczana do czasu wydania wyroku przez TK. Kolejna sprawa w SO 12 lutego br. a ZUS uzależnia wypłatę świadczenia od decyzji sądu. Proszę o podpowiedź. Teresa
Anonimowy 24 stycznia 2013 18:10
Spokojnie czekać, choć parę dni. Przecież do lutego jeszcze trochę czasu zostało. Też trochę się denerwowałam gdy tutaj na blogu wiele osób pisało, że mają odwieszone od 22 listopada, mają pisma z ZUS, jakieś wieści, a u mnie cisza. Ale któregoś pięknego dzionka zobaczyłam na swoim koncie pieniądze od ZUS, pismo dostałam kilka dni później z uwagą, że zaległe w późniejszym terminie. W lutym będziemy składać rp7 z dochodami za 2012 r. , to pozwoli wyliczyć wysokość tych zaległych z 2012. Więcej optymizmu i spokoju! Baszka
Elżbieta Radom 24 stycznia 2013 18:15
Rozmawiałam przed chwilą z doradcą Na stronie ZUS można poczytać
WIRTUALNY DORADCA:
Witaj, nazywam się Monika i jestem Wirtualnym Doradcą ZUS. Dla ułatwienia wyświetliłam przykładową listę zagadnień, o których możemy porozmawiać: - świadczenia,- ubezpieczenie,- dodatki,- kapitał początkowy,- prewencja ZUS,- koordynacja,- zaświadczenie lekarskie,- obowiązki płatnika składek,- e-Inspektorat.
[rozpocznij rozmowę]
Łączę z serwerem czata...
Połączono się z serwerem czata. Proszę czekać na zgłoszenie się operatora.
KONSULTANT COT:
Połączono z operatorem czata. Witam w ZUS. W czym mogę pomóc?
[Wanat, Justyna]: Dzień dobry,
Witam mam pytanie odnośnie emerytur zawieszonych , które mają być odwieszone w zwizku wyrokiem TK. Pytanie brzmi dlaczego nie ma rzetelnej informacji na stronie ZUS i dlacxzego ZUSy w całym kraju załatwiają sprawy nie jak dyktuje Wyrok ale według uznania
[Wanat, Justyna]: Przekażę rozmowę do konsultanta do spraw emerytalno- rentowych.
Połączono z operatorem czata.
Proszę mi napisać kogo dotyczy wyrok wg ZUS bo w wyrW sentencji wyroku
[Dębska, Jolanta]: Dzień dobry
dotyczy wszystkich którzy mieli prawo pracować i pobierać emeryturę przed 1.01.2011
Dzień dobry czy mam powtórnie napisać to co już napisalam
[Dębska, Jolanta]: wyrok dotyczy świadczeniobiorców, którzy mieli przyznane prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011r.
Każdy telefon do COT to inna informacja dlaczego na stronie ZUS nie ma do tej pory rzetelnej informacji na temat zawieszonych emerytów pomimo, że wyrok TK jest prawomocny od 22.11.2012
[Dębska, Jolanta]: tak, również tych osób dotyczy ten wyrok
Ale w ZUS są różne informacje dlaczego
Dlaczego w takim razie nikt nie reaguje na artykuły w prasie i nie ma sprostowania ze strony ZUS
[Dębska, Jolanta]: artykuły w prasie nie są podstawą dla ZUS do realizacji wyroku
czy jeżeli emerytura pierwsza decyzja jest z lipca 2008 i od razu wstrzymana a wypłacana od marca 2009 to dlaczego ZUS informuje w takich przypadkach , że sprawa mnie nie dotyczy
oprzepraszam za błędy literowe ale mam nadzieję , że rozumie Pani o co pytam
[Dębska, Jolanta]: czy od marca 2009 r był rozwiązany stosunek pracy?
[Dębska, Jolanta]: czyli był tylko wniosek o wypłatę?
[Dębska, Jolanta]: a od 01.10.2011r. świadczenie było zawieszone, tak?
ustawa umożliwiła nie rozwiązywanie stosunku pracy i jednoczesne pobieranie emerytury
Tak zawieszona ale to nie był wniosek o wypłatę tylko decyzja zamienna
[Dębska, Jolanta]: dlaczego zamienna?
każda decyzja którą otrzymuję czyli przeliczenie emerytury czy waloryzacja to jest napisane decyzja zamienna
[Dębska, Jolanta]: rozumiem
[Dębska, Jolanta]: proszę powiedzieć czy został złożony wniosek o odwieszenie w związku z trybunałem konstytucyjnym?
tak dwa wnioski o wznowienie i o zaległe świadczenia
[Dębska, Jolanta]: czy decyzja zostala wydana?
Ale mnie chodzi o poinformowanie mnie jakie wytyczne ma ZUS bo ciągle takie są odpowiedzi
[Dębska, Jolanta]: wyrok trybunału dotyczy emerytur przyznanych przed 01.01.2011r .
[Dębska, Jolanta]: ZUS podejmuje wypłatę na bieżąco świadczeń przyznanych przed 01.01.2011r natomiast decyzję w sprawie wypłaty zaległych świadczeń zostaną wydane w późniejszym terminie.
Elżbieta Radom 24 stycznia 2013 18:16
cdUŻYTKOWNIK:
Wiem , że było trzydniowe spotkanie dyrektorów ZUS i wszystkie bieżące świadczenia mają być odwieszone od 22.11.2012 roku niezależnie od tego czy ktoś się odwoływał Dlaczego ZUS nie napisze takiej informacji na stronie ZUS proszę o uwzględnienie tego pytania i spowodowanie , żeby taka informacja znalazła się na stronie ZUS.
Na temat abolicji dla płatników składek , która to sprawa jest dużo późniejsza jest obszerna informacja a o na temat zawieszonych emerytów krótki komunikat na początku i koniec
A przecież z Centrali ZUS mam informacje ( dzwoniłam tam kilkakrotnie ) ,że ZUS wszystkim zgodnie z wyrokiem Trybunału odwiesza emerytury od dnia 22 listopada 2012
[Dębska, Jolanta]: dziękuję za cenne uwagi zostaną one przekazane do komórki zajmującej się wyrokiem trybunału konstytucyjnego.
Dlaczego taką informację uzyskuje się tylko telefonicznie
[Dębska, Jolanta]: przepraszam stroną internetową
tak strona www.zus.pl
Tam powinna być zamieszczona rzetelna informacja jak ludzie powinni załatwić sprawę , żeby było szybki , sprawnie i bez nerwów.
[Dębska, Jolanta]: tak jak wcześniej pisałam Wyrok Trybunału odnosi się do emerytur przyznanych przed 01.01.2011roku i ZUS wypłaca na bieżąco te świadczenia.
Przecież ZUS ma swojego rzecznika i jeżeli są wytyczne bo tak informuje Central a Warszawie
Czy ZUS boi się podać to co wynika z sentencji wyroku
po coś jest rzecznik ZUS
Na pewno pani czyta prasę i te różne niedorzeczne interpretacje wyroku TK. Wyroku TK się nie interpretuje tylko należy się do niego zastosować
[Dębska, Jolanta]: wszystkie uwagi zostaną przeze mnie przekazane w celu aktualizacji
[Dębska, Jolanta]: strony internetowej
[Dębska, Jolanta]: ZUS stosuje wyrok trybunału i świadczenia są wypłacane na bieżąco
Odnośnie informacji na stronie internetowej rozmawiałam już kilkakrotnie i nic to nie dało
Właśnie w COT o to prosiłam,
ale to było już ze dwa tygodnie temu więc śmiem twierdzić , że takie informacje nie są przekazywane dalej
[Dębska, Jolanta]: rozumiem , tak jak mówiłam wcześniej Pani uwagi przekażę
A poza tym kilka razy słyszałam w ZUS , że czeka ZUS na wytyczne z MPIPS czy może mi pani wyjaśnić o jakie wytyczne chodzi
czy MPIPS może interpretować wyrok TK
Nie jestem prawnikiem ale tyle wiem, że wyrok to się wykonuje a nie interpretuje
Chodzi mi Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
[Dębska, Jolanta]: o zajęcie stanowiska Departamentu Ubezpieczeń Społecznych
[Dębska, Jolanta]: ale tak jak wcześniej pisałam ZUS wypłaca na bieżąco świadczenia
[Dębska, Jolanta]: czy mogę jeszcze w czymś pomóc?
Baszko dzięki za podtrzymanie na duchu. Teresa
Anonimowy 24 stycznia 2013 18:31
Dobre. Uśmiałam się. Miałam wrażenie , że Pani Elżbieta rozmawiała z robotem występującym w filmie ALTERNATYWY 4. Śmieszne to i zarazem straszne.
Anonimowy 24 stycznia 2013 18:32
Pani Elu przypomina mi to rozmowę z robotem. Żadnych konkretów tylko szablonowe stwierdzenia.Szkoda tylko Pani zdrowia.Ale każdy z nas chce coś zrobić żeby wszystkim było łatwiej.Teresa
Elżbieta Radom 24 stycznia 2013 18:43
Oczywiście że to jest raczej żałosne niż śmieszne ale tak pracuje ZUS
Anonimowy 24 stycznia 2013 21:43
Pani Elżbieto! Dziękuję za relację.
Anonimowy 24 stycznia 2013 23:18
Pani Elu Kilka razy odbyłam podobną rozmowę . Odnośnie Rzecznika prasowego ZuS i jego pożal się boże BLOGA napisałam skargę i wszystko jak grochem o ścianę.Dobrze,,że przytoczyła Pani całą rozmowę całą rozmowę. Niech szanowni Państwo z bloga także piszą do ZUS i Ministerstwa .B
Ewa Swęd 24 stycznia 2013 18:17
DO Pani Baszki, a czy ma pani sprawę w Sądzie? I w jakiej miejscowości ten ZUS.I kiedy przyznana emerytura? Jeśli Pani może to proszę o odpowiedź.
Anonimowy 24 stycznia 2013 19:21
Nie, nie mam w sądzie. Zgodnie ze wskazówkami na blogu napisałam wniosek o odwieszenie i wypłatę zaległych. Nie otrzymałam żadnej odpowiedzi pisemnej, ale gdy składałam to pismo(26 listopada), prosiłam, żeby urzędniczka je przejrzała, czy jest ok. Pani przeczytała, i stwierdziła, że to w związku z wyrokiem TK,i jest w porządku. I sama dodała, że w najbliższym czasie na pewno będzie wznowiona wypłata, a co do zaległych, to nie mają jeszcze wytycznych. Po ponad miesiącu ciszy dostałam pismo, w nim druk do wypełnienia dotyczący zmniejszenia lub zawieszenia emerytury w związku z uzyskiwaniem przychodów. 4 stycznia zawiozłam wypełniony wniosek, pani przyjęła i znowu sama z siebie dodała, że teraz będą wypłacać bieżące, co do zaległych decyzja będzie później. Może była miła, bo użaliłam się nad nimi(paniami w ZUS), że muszą w kółko to samo tłumaczyć, decyzje nie zależą od nich, ale jak zawsze : ministry i posłowie narobili bałaganu, a konsekwencje ponoszą jak zwykle na dole ci, co na nich można wyładować swoje frustracje i żale. Ale tak właśnie myślę: dajmy tym co się z nami kontaktują spokojnie popracować, to nie ci co decydują. Decydenci siedzą w wygodnych fotelach i nie ponoszą za nic żadnej odpowiedzialności. A na konto wpływa im nie to, co pani z okienka czy z COT. Śledzę wypowiedzi na blogu i mam nadzieję, że poprzedni wpis ( czat z ZUS) uspokoi Panią i wiele innych osób. Wierzę, że jednak chociaż pozory przestrzegania prawa przez państwo muszą być zachowane, a to oznacza, że choć nierychliwie, ale zgodnie z wyrokiem TK wszyscy zawieszeni doczekają swoich pieniędzy. Serdecznie pozdrawiam, życzę zdrowia(sama jestem zawirusowana) i optymizmu. Baszka
Anonimowy 24 stycznia 2013 19:24
Baszka ze Skierniewic:)
Jeśli to wszystko jest prawdą, w co nie wątpię, to potwierdzam jak wcześniej sami się nakręcamy. M.K.
Anonimowy 24 stycznia 2013 18:49
Dzisiaj dostałam pismo z SA w Gdańsku. Myślałam, że to powiadomienie o terminie rozprawy. A tu zawiadamiają mnie, że rozprawa odbędzie się w marcu lub kwietniu br., o czym powiadomią mnie osobno. To będzie ok. 11.-12. miesięcy oczekiwania na rozprawę. Jak pisałam wcześniej, otrzymałam z ZUS pieniądze za krótki okres (bez żadnego pisma). W związku z tym wyślę do SA pismo o zawężenie wniosku. Pozdrawiam - Halina W.
Pani Halino !
Czy mam rozumieć, że mimo iż ma Pani sprawę w Sądzie Apelacyjnym, ZUS rozpoczął wypłacanie emerytury ? Proszę podać nazwę Oddziału.
Anonimowy 24 stycznia 2013 19:54
Tak. Pisałam o tym już wielokrotnie. Inspektorat Gdańsk-Śródmieście ul. Chlebnicka - H.W.
Jeżeli ma Pani pieniądze bez decyzji , to niech Pani nie zawęża wniosku. Najpierw niech Pani uzyska decyzję.
Anonimowy 24 stycznia 2013 22:24
Anonimowy 24 stycznia 2013 23:55
Dostała Pani pieniądze bez składania wniosku do ZUS-u ? Tak sami z siebie wypłacili ? Za jaki okres ? ZUS, to jedna instytucja, a w każdym mieście, dzielnicy, inspektoracie postępują inaczej ! Może w Pani ZUS-ie urzędnicy potrafią zgodnie z prawem wykonywać wyroki TK. GRATULUJĘ TAKIEGO ZUS-u, u nas nie ma z kim rozmawiać, czeski film. Pozdrawiam,
ZUS bez złożenia wniosku o wszczęcie wypłaty nie wypłaci, taką informację otrzymałam z ZUS. / rozmowa telefoniczna/.Pani Halina czegoś nie dopisała.
Opisywałam moją sprawę szczegółowo kilkakrotnie, ale chyba nikt nie zwracał na nią uwagi. Obie sprawy w sądzie okręgowym z wyrokiem negatywnym. Oczekiwanie na termin rozprawy w SA. Na początku stycznia br. odwieszono i wypłacono mi chyba emeryturę (która była naliczona w roku 2007). Do tej pory ZUS nie przysłał mi żadnego pisma. Nie wiem w związku z tym czy upominać się czy nie. - Halina W.
Anonimowy 25 stycznia 2013 19:00
Do Pani Haliny W.:
Na Pani miejscu złożyłabym w ZUS pismo (za potwierdzeniem przyjęcia przez ZUS na kserokopii) z zapytaniem , co to są za pieniądze , a jeżeli emerytura , to wnosi Pani o odpowiednią decyzję.
Anonimowy 24 stycznia 2013 19:03
Czy ktoś z Państwa miał sprawę w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku, jeżeli tak to jaki wyrok zapadł. Pozdrawiam
Hanna 1 24 stycznia 2013 19:07
Nie wiem czy to dobry pomysł, może przy pisaniu do sądu o ograniczenie świadczenia/do zaległych/ dodać prośbę o aby sąd przed podjęciem dla nas niekorzystnej decyzji zwrócił się z pytaniem do SN lu TK.Pozdrawiam Hanna 1
Tak sobie czytam te wszystkie wypowiedzi i sama sobie zadaję pytanie: O CO W TYM WSZYSTKIM CHODZI I CZEGO DOTYCZY WYROK TK?????????????????????????????
jak nie o wznowienie wypłat bieżących i przy tym zaległych.
Proszę mi odpowiedzieć.
Anonimowy 24 stycznia 2013 19:30
ZUS robi swoje: wypłaca, chociaż nie wszystkim równocześnie. Na decyzje sędziów nie ma wpływu, a sędziowie najwyżej będą mieli rekordową liczbę skutecznie zaskarżonych wyroków. Tylko co z tego? Czy z tego powodu jakiemuś sędziemu każą zapłacić za poniesione przez podatnika koszty niepotrzebnych rozpraw? Nie, tak jak nie zapłaci grosza żaden z twórców tego bałaganu i bezprawia. Przecież za złe prawo ktoś powinien zapłacić przynajmniej za koszty pracy TK. Szkoda nerwów! Lepiej się pośmiejmy i poczekajmy, czego życzę, Baszka
Anonimowy 24 stycznia 2013 20:39
Czytaliście Państwo w dzisiejszej Rzeczpospolitej wypowiedź derdziuka - " w chwili obecnej nie widzimy podstaw do wypłaty wstrzymanych świadczeń"
Chyba słabo widzi.
Dzisiaj kolejna moja koleżanka z biura - naliczenie 2008 dostała decyzję o wznowieniu od 22 listopada itd...
i osobne pismo, sprawa odsetek i zaległych - rozpatrzona zostanie w terminie późniejszym jakim nie wskazują - czy nie trzeba by ponowić wniosku i poprosić o sprecyzowanie tego terminu)
Ale po tych wszystkich wpisach powiem koleżankom, żeby nie skonsumowały tych wznowionych pieniędzy, bo nie wiadomo, czy zus nie każe oddawać. CHORE.
Zastanawiam się, czy ja tak wybiórczo - przez zus w takiej samej sytuacji jak koleżanki nie dostanę np. decyzji negatywnej. Już to nawet by mnie nie zdziwiło. Jedno biuro - taka sama sytuacja a sprzeczne decyzje zus. Jak tak będzie będę pierwsza, co pójdzie strajkować "głodowo" przed siedzibą zus.
Łukasz 24 stycznia 2013 20:17
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie wystarczy, by uprawnieni odzyskali utracone emerytury.
Emeryci, którzy ciągle czekają na zwrot świadczeń zawieszonych im od początku października 2011 r. do 13 listopada 2012 r., muszą szykować się na najgorsze. Choć Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodny z konstytucją przepis, który spowodował zawieszenie wypłaty świadczeń dla około 40 tys. osób, zainteresowani będą musieli sami wywalczyć zwrot tych świadczeń.
Nie ma podstaw do zwrotu
– Ponieważ ani sentencja wyroku Trybunału Konstytucyjnego, ani jego uzasadnienie nie odnoszą się do kwestii wypłaty wyrównania za okres wcześniejszy, w tym momencie nie widzimy podstaw do jego wypłacenia. Zdania konstytucjonalistów są również podzielone – stwierdził Zbigniew Derdziuk, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w odpowiedzi na nasze pytanie w sprawie zwrotu zawieszonych emerytur.
Oficjalnie decyzja powinna zapaść do połowy lutego. Dowiedzieliśmy się jednak, że opinia Rządowego Centrum Legislacji w tej sprawie może być gotowa już w połowie przyszłego tygodnia. Już teraz nieoficjalnie urzędnicy mówią jednak, że emeryci nie mają co liczyć na zwrot pieniędzy.
Wstecz tylko sąd
Niekorzystną dla emerytów interpretację skutków wyroku TK potwierdzają konstytucjonaliści.
W takiej sytuacji podstawę roszczeń emerytów powinien stanowić art. 417[1] kodeksu cywilnego, który daje prawo do dochodzenia rekompensaty za szkody wyrządzone poprzez wydanie aktu normatywnego uznanego później za niezgodny z konstytucją. Zgodnie z art. 442[1] § 1 k.c. zainteresowani mają trzy lata na wystąpienie z takim roszczeniem
PAN KRZYSZTOF PROSZĘ SOBIE WZIĄĆ URLOP OD INTERPRETOWANIA
Zasada jest prosta - czekamy na oficjalne stanowisko ZUS, wpierw oficjalna opinia Rządowego Centrum Legislacji.
Jeżeli będzie negatywna to
a) albo idziemy do sądu
b) może rząd stworzy ustawę rekompensacyjną dla nas na mocy której nastąpi zwrot pieniędzy.
W sądzie nikogo nie obchodzi czy emeryt 2008 czy 2009 czy 2003 r., jeżeli zawiesili to każdy ma prawo domagać się tej rekompensaty, ponieważ pobierałby w normalnych warunkach tę kwotę co miesiąc gdyby nie nowa ustawa.
Proszę adminka wkleić to na główną a Panu Krzysztofowi proponuję urlop od pisania
Anonimowy 24 stycznia 2013 20:27
...przejmujesz pałeczkę?? - jeżeli nie to daruj sobie wizyty na tym blogu i.....miłego wypoczynku...
A Pan Łukasz to kto? Tak autorytatywnie występuje. Poszkodowany emeryt,doradca, prawnik interpretator wiadomości prasowych bardzo prosimy o określenie się i skąd został przekopiowany powyższy wpis.Ewa L
łukasz 24 stycznia 2013 20:35
nie przejmuję pałeczki, obserwuję tylko, że ten wasz Mędrzec - Pan Krzysztof - robi wam sieczkę z głowy, co chwilę wymyśla coś innego, biegunka pomysłów niczym nie poparta. Dla mnie w tych 3 zdaniach sędziego Stępnia wyczytam więcej niż z 50 postów Pana Krzysztofa.
Kotlinowski pytał się na rozprawie Pani z ZUS co z zawieszonymi emeryturami by się stało, jak dochodzić. Powiedziała, ze albo rząd musiałby stworzyć specjalną ustawę albo sądy.
Łukasz 24 stycznia 2013 20:37
wpis pochodzi z dzisiejszej Rzeczpospolitej, oglądałem transmisję rozprawy TK i mogę potwierdzić słowa Stępnia, napisałem o tym wyżej - albo ustawa rekompensacyjna albo sąd.
Anonimowy 24 stycznia 2013 20:43
Rzeczpospolita już różne sensacje wymyślała prasa nie jest wykładnią wyroków.
Anonimowy 24 stycznia 2013 20:44
Jednak kiepski z Pana obserwator wydaje się że troche zazdrość przemawia przez Pana i chce zastapić Pana Krzysztofa. Obraża Pan wiele osób uważając że są bezmyślni i można nimi manipulować. JK
Łukasz 24 stycznia 2013 20:44
tu nie ma żadnej wykładni tylko opinie sędziów TK. Chyba są to osoby kompetentne by komentować?
Zyzka 24 stycznia 2013 20:50
Po pierwsze podając jakiś artykuł na blogu należy podać także link do niego. Ochrona praw autorskich. W obecnej sytuacji przypisał Pan sobie autorstwo tegoż artykułu.
Pozwoli Pan, że to jednak ja wraz z Panem Marianem i Panem Krzysztofem będziemy decydować co "wkleić to na główną".
Gdyby przeczytał Pan wnikliwie komentarze to zauważyłby Pan, że na temat tego artykułu Pan Krzysztof już się wypowiedział.
Po drugie na blogu czytam Pana po raz pierwszy i wybaczy Pan jest Pan dla mnie mało wiarygodny. Z Panem Krzysztofem współpracuję od początku powstania bloga. I to Panu Krzysztofowi ufam jak nikomu innemu.
Łukasz 24 stycznia 2013 20:51
Nie chce zastąpić Pana Krzysztofa tylko zwracam uwagę, że nikt nie jest nieomylny i trzeba zawsze samemu wyrobić sobie zdanie. Poczytać z kilku źródeł - zapoznałem się z transmisją TK z rozprawy co mówił Kotlinowski, Stępień to potwierdza więc dla mnie to bardziej wiarygodne niż opinie prawnika amatora - Krzysztofa
Anonimowy 24 stycznia 2013 20:54
Panie Łukaszu ale nie napisał Pan jako kto Pan występuje na blogu i w jakim celu poza krytykowaniem Pana Krzysztofa. JS
Łukasz 24 stycznia 2013 20:56
Pani Zyzko rozumiem, przepraszam za przeoczenie z linkiem. Chcę tylko pomóc - proszę mi wierzyć ten krótki artykuł z rp.pl rzetelnie i logicznie wszystko przedstawia. Doceniam wkład Pana Krzysztofa, wiele mądrych rzeczy napisał ale także wiele rzeczy źle i zbyt wcześnie zinterpretował. nie ma co się gniewać bo to normalna dyskusja tylko powiem tak, zawsze trzeba poznać zdanie kilku stron dyskusji. Dla mnie sędzia Stępień jest wiarygodny, wolałbym oczywiście dostać od razu pieniądze bez chodzenia po sądach ale niestety takie jest prawo.
Lepiej się zastanówmy na tej bazie jak interpretować w sądzie uzyskanie rekompensaty i tego się trzymajmy na dzisiaj
Anonimowy 24 stycznia 2013 20:59
Rzetelnie i logicznie według kogo? JS
Zyzka 24 stycznia 2013 21:04
Dzisiejszy artykuł w Rzeczpospolitej przestudiowałam już z samego rana. Jest on zbliżony do wczorajszego artykułu z Wyborczej.
Proszę mi wierzyć, że wraz z Panem Marianem i Panem Krzysztofem robimy wszystko by pomóc Emerytom.
Jestem jak najbardziej za dyskusją, tyle tylko,że proszę nie obrażać ludzi którzy tu piszą.
Anonimowy 24 stycznia 2013 21:10
Panie Łukaszu niech Pan nie będzie naiwny. Naszych własnych pieniędzy nie chcą oddać a rekompensatę dają?
Krzysztof 24 stycznia 2013 22:50
Witam serdecznie nowego dyskutanta pana Łukasza.
Nie brońcie mnie, ja się na pana Łukasza nie obraziłem, choć "zaczepił" mnie niezbyt ładnie. Ale do rzeczy: panie Łukaszu, dzisiejszy artykuł w Rzepie, dotyczy wyłącznie tzw. zaległych świadczeń, czyli nie wypłaconych emerytur z okresu 1.10.2011-22.11.2012 r. I tu oczywiście sędzia Stępień ma 100% racji, i sędzia Liszcz też (choć jako aktywny sędzia TK raczej nie powinna się w tej sprawie wypowiadać. Natomiast obecnie naszym problemem głównym są emerytury bieżące, a o tych jest tylko ostatnie zdanie artykułu Rzepy. Nie wiemy jak oddalenie apelacji emerytów zostanie potraktowane przez ZUS. Jeżeli ZUS będzie się stosował do wyroku TK, co powinien robić, a nie jego interpretacji na podstawie uzasadnienia, to oddalenie apelacji powinno skutkować jedynie tym, że taki emeryt zostanie zrównany z tymi co się nie odwoływali, świadczenie bieżące powinno być mu wypłacane, nie ma jedynie już nakazanego zwrotu zaległych świadczeń, będzie ich musiał jak ci co się nie odwoływali pewnie dochodzić przed sądem.
Niestety nie ma żadnej pewności, że ZUS tak właśnie postąpi, raczej na pewno nie wznowi mu wypłaty świadczenia do czasu kasacji w SN. I o tym piszemy od kilku dni a nie o zaległych świadczeniach
Krzysztof 24 stycznia 2013 23:05
Do pana Łukasza
Gdyby Pan czytał bloga od dawna to wiedziałby Pan że ja wieki temu pisałem, że uważam, że ZUS nie powinien być obciążony ani zaległymi emeryturami (1.10.2011-22.11.2012r.)ani odsetkami od nich, tylko za to, jako za bezprawie legislacyjne powinien ponosić odpowiedzialność Skarb Państwa Mimo, że sędzia Kotlinowski rzeczywiście o to pytał w uzasadnieniu. na ten temat TK nie przekazał tym którzy mają wyrok realizować niczego, żadnej wskazówki. Od kilku dni zajmujemy się jedynie sprawą wznowienia bieżących wypłat, bo jeśli to zakończyłoby się pomyślnie dla wszystkich zawieszonych, co do czego nie ma na razie żadnej gwarancji, to do kwestii zaległych wrócimy pewnie wtedy, gdy ZUS (czy MPiPS) zajmie wreszcie stanowisko.
Łukasz 25 stycznia 2013 08:08
Nie przeczytałem wszystkich Pana artykułów, więc przepraszam jeżeli Pan tak pisał. Trybunał zawęził krąg emerytów - bezproblemowo wygrają w sądzie moim zdaniem osoby które osiągnęły wiek emerytalny - kobiety 60 lat, faceci 65 lat między 8 stycznia 2009 r. a końcem 2010 r. Tak trąbią w gazetach, artykuły na które powołują się już sądy.
Z tego wynika,że reszta osób które osiągnęła wiek emerytalny wcześniej (przed 2009 r.) będzie musiała się sądzić ze Skarbem Państwa chyba, albo jeszcze wyjdzie ustawa rekompensacyjna. Dla mnie to bez sensu jakiekolwiek grupowanie emerytów na roczniki, przecież pobierali i dalej by pobierali - co ma do tego osiągnięcie wieku - kiedy to się stało. Dlaczego nie mogą więc odzyskać tej kwota którą w normalnych warunkach by pobierali, przecież im się należy.
Anonimowy 25 stycznia 2013 10:39
właśnie przeczytałam jeszcze raz uzasadnienie do wyroku TK - i tak mi wyszło, że dotyczy on WSZYSTKICH emerytów, którzy w okresie od 8 stycznia 2009 do 31 grudnia 2010 złożyli wnioski o wypłatę świadczenia
ALE mając już ukończone 60/65 lat + oczywiście odpowiedni staż pracy (pkt. od 7.1 do 7.5 Uzasadnienia).
Anonimowy 25 stycznia 2013 12:14
Tak zrozumiałam, ale z kolei zaprzeczają temu wyroki niektórych sądów....
Anonimowy 24 stycznia 2013 20:31
Panie Krzysztofie rozumiem rozgoryczenie ale to zły pomysł. ZUS nie wznowi emerytur bez wniosku a ten należało złożyć do 24.12.2012 a jak ktoś miał sprawę w sądzie to musiał wznowić w sądzie nie ZUS. Ponadto nie będzie Pan miał podstaw do wznowienia bo wycofał Pan pozew z sądu już po wydaniu wyroku TK. Wymieniajcie się informacjami o wznawianych wypłatach i wyrokach jak pisałem to jest klucz do wygranej.
I tu się Pan myli bo ZUS wznawia emerytury niezależnie od spraw w sądzie.
Anonimowy 24 stycznia 2013 20:53
Potwierdzam.M.K.
Zofia z 20,39 - czy ktoś napisze dla mnie jakieś pozytywne zdanie!!!
Jestem zdesperowana - ja tych pieniędzy nie potrzebuję dla siebie - pisałam o tym już na tym blogu - mam chorego wnuka - autystyka - a PAŃSTWO na rehabilitację daje jedynie rodzicom nieco ponad 100 zło, kiedy każda godzina potrzebnej rehabilitacji kosztuje od 75 - 150 złotych- ... a potrzeba logopedii, sensoryki, dogoterapii, konie, masaże....i jeszcze parę dużo innych niezbędnych - by wnuk mógł odleźć się między "NAMI" a potem w przyszłości jakość poprawnie funkcjonować.
Jak mnie zus wyroluje - pojadę do warszawki i na pewno będę strajkować - nawet we mrozie.
Krzysztof 24 stycznia 2013 22:24
Panie Prawniku, czy zechce pan wyjaśnić jak się mają orzeczenia sądów apelacyjnych eliminujące osoby, które miały naliczoną emeryturę przed 8 stycznia 2011 r. do stwierdzenia "Trybunał nie badał konstytucyjności obowiązku uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą, jako warunku realizacji nabytego prawa do emerytury, lecz zastosowanie nowej treści ryzyka emerytalnego na podstawie art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. do osób, które w momencie jej wejścia w życie miały już ustalone i zrealizowane prawo do emerytury." Czy to dotyczy Pana zdaniem tylko tych osób które złożyły wnioski i nabyły prawo do emerytury po 8 stycznia? Czy osoby które miały naliczone emerytury przed 8 stycznia a po tej dacie jedynie skutecznie zrealizował to prawo, nie zaliczają się do osób, o których mówi Trybunał a które w momencie wejścia w życie ustawy zmieniającej miały już ustalone i zrealizowane prawo do emerytury.?
Czy Pan i inni prawnicy o jakich Pan pisał oraz sędziowie sądów apelacyjnych przeczytaliście całe uzasadnienie, a nie tylko jego fragmenty?
Krzysztof 24 stycznia 2013 22:29
A odpowiadając na Pan pytanie, to wszystkie osoby , które mają sprawy w sądach oprócz skarg o wznowienie postępowań w trybie art 401(1)kpc złożyły wnioski do ZUS zarówno w trybie kpa jak i w trybie art 135 ust 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS
ps. a nawet jeśli ktoś nie złożył takiego wniosku może to zrobić w każdym momencie , jego świadczenie powinno być wypłacane od 1 dnia miesiąca w którym złożył wniosek
Anonimowy 24 stycznia 2013 23:07
Do Pani Zofi. Rozumiem Pani desperację znam problem. To są ogromne pieniądze, które trzeba wydać na małą iskierkę nadziei, a ile potrzeba żeby wybuchł ogromy płomień postepu. Pani Zosiu ja myślę, że nie zostaniemy tak potraktowani!!!!! Jeżeli chodzi o taka sprawę jestem zPanią.
Anonimowy 24 stycznia 2013 23:36
Panowie Prawnicy Spotkajcie sę osobiście, wytłumaczcie sobie rozbieżności,Chwilami za dużo tych tekstów prawniczych na blogu . Wszyscy są z Panią Zosią i może rzeczywiście skończy się na strajku.
BSz 26 stycznia 2013 18:24
Do Prawnika z 20,31
Właśnie przez ustawę którą wprowadziła fedakowa i takich m.in.prawników oraz sędziów którzy nie szanują wyroków TK to później straty pokrywa SKARB PAŃSTWA czyli MY PODATNICY.
Elżbieta Radom 24 stycznia 2013 21:28
Z tego co pamiętam jak czytałam wpisy to dzisiaj w KLublinie miały się odbyć 3 sprawy w Sa czy wiemy coś na ten temat . to ważne nawet bardzo ważne Elżbieta Radom
Anonimowy 24 stycznia 2013 21:49
pisala pani z Lublina,ze SA nakazal wyplate od 1.10.2011,emerytura 2009 marzec
Panie Krzysztofie dziękuję bardzo za radę w sprawie odmownej decyzji ZUS,która to odsyła mnie do sądu.Pozdrawiam.Iga.
Anonimowy 24 stycznia 2013 22:01
Czy może ktoś ma jakąś informacje z rozpraw,które odbyły się dzisiaj /24.11./ w tym we Wrocławiu? T.R. Wrocław.
Anonimowy 24 stycznia 2013 22:02
Przepraszam,chodziło o datę 24.01.2013. T.R.
Anonimowy 24 stycznia 2013 22:12
Ula05 - wyrok niepomyślny.
Anonimowy 24 stycznia 2013 22:17
Matuchno!!!
Anonimowy 25 stycznia 2013 09:02
Sprawa w SO Włocławek,dwukrotne wnioski do ZUS o odwieszenie,za każdym razem zwrot moich pism i określona właściwość sądu. Przedwczoraj otrzymałam decyzję odwieszającą emeryturę i wczoraj pieniądze na koncie od 22.11.2012 r. Barbara
Do Ula05: Mam wznowienie sprawy w SA we Wrocławiu 21.02.,bez odwieszonych świadczeń bieżących z ZUS. To widzę, że nie mam na co liczyć.Jak trochę ochłoniesz napisz coś więcej na ten temat. Myślę,że będzie nas czekać kasacja i ETPCZ.Musimy wygrać,tylko w tym chorym kraju trzeba trochę powalczyć.Pozdrawiam Iga.
Ula05 25 stycznia 2013 10:00
Głowa do góry - zachowaj spokój!!! Jeszcze sytuacja ogólna może się zmienić.
Moja sytuacja nie jest wyjątkowa a wręcz analogiczna do sytuacji Pani z Lublina, której wyrok z dnia 13 grudnia 2012r.o sygn: III AUa 1021/12 (znajdziesz go po wklepaniu do wyszukiwarki) jest pozytywny z tym, że ona emeryturę miała ustalaną we wrześniu a ja w listopadzie 2008r. i emerytura zawieszona w związku z nierozwiązaniem stosunku pracy.
Emeryturę zaczęłam pobierać, w pełnym wymiarze, (jestem z 2 stycznia)na wniosek złożony 9 stycznia 2009r. do końca września 2011r. Tak jak wszystkim zawieszona w pażdzierniku 2011r.
Do tego co zrobiła wczoraj pani sędzia nie ma wyjaśnienia a bezprawie jakie zaprezentowała jest nieakceptowalne. Co innego gdybym to ja powoływała się na artykuły w prasie, no cóż jestem osobą która na swoją obronę wykorzystuje wszystkie argumenty ale gdy robi to sąd to, to jest to po prostu skandal, na który w tym kraju jest przyzwolenie.
Poczekam na jej wczorajszy bełkot słowny przedstawiony na piśmie.
Proszę, nie zamartwiaj się- są tylko ludzie i bestie. Ja miałam możliwość spotkania wczoraj bestii jakiej nigdy nie spotkałam.
pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę Ci prawdziwego spokoju
Anonimowy 25 stycznia 2013 19:02
Pozdrowienia dla bardzo fajnej i dzielnej Pani Uli05.
Anonimowy 24 stycznia 2013 23:17
Witam, dziś miałam rozprawę apelacyjną, zaraz na początku pokazałam sędzinie informację z ZUSu, o zatwierdzonych wypłatach mojej emerytury na konto od lutego br. (decyzja przyszła wczoraj). Powiedziałam że podtrzymuję apelację w całej rozciągłości co do zwrotu zaległości z odsetkami a rzeczniczka ZUSu wniosła o odwołanie apelacji, po czym wyszłyśmy na korytarz. Wtedy wyszła jedna z sędzin i poprosiła by jeszcze raz pokazać jej to moje pismo z ZUSu. Po powrocie na salę zaczęły wypytywać rzeczniczkę o szczegóły a ona usiłowała podzielić emerytów rocznikowo (ja jestem z emeryturą z 2008r. )
Poprosiłam o głos i powiedziałam że 18 stycznia centrala ZUSu w W-wie wysłała do wszystkich oddziałów w całej Polsce wytyczne aby jednak emerytury wypłacać wszystkim.
Przypomniałam o 190 art. Konstytucji cytując przy okazji jej treść, (choć p. sędzina zauważyła że ona zna treść tego artykułu).
Na odczytanie wyroku mam się zgłosić 7 lutego, a teraz czytając te wszystkie wpisy na blogu ogarnia mnie rozpacz, jak sobie pomyślę w jakim kraju my żyjemy.
Jestem dobrymi muyślami z Panią. Zawieszona
Anonimowy 25 stycznia 2013 07:37
cyt. " W związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22.11.2012r.utracił moc prawną artykuł mówiący o rozwiązaniu stosunku pracy w stosunku do osób, które prawo do emerytury nabył przed 01.01.2011r.a następnie wobec kontynuowania stosunku pracy, prawo to zostało zawieszone od 01.10.2011.
Przepis ten ma jednak nadal zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury po 31.12.2010r.
Jeżeli osiągnęła Pani powszechny wiek emerytalny i złożyła wniosek o emeryturę (druk ZUS Rp-1 E) ponownie, ZUS wyliczył świadczenie na nowych zasadach i do wypłaty tego świadczenia konieczne jest rozwiązanie stosunku pracy.
Jeżeli złożyła Pani wyłącznie wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego do 24.12,2012r zawieszona emerytura wcześniejsza powinna zostać wypłacona od 22.11.2012r.w najbliższym terminie płatności."
Jest to odpowiedź z Centrali ZUS na moje pytanie o odwieszenie emerytury którą miałam naliczoną w 2008 r. Czekam spokojnie. Pozdrawiam Wszystkich "zawieszonych" Ula710
Anonimowy 25 stycznia 2013 08:26
Też pisałam do Centrali ZUS w Warszawie na ul. Szamocką w mojej sprawie. Czekam na odpowiedź.
Pojawia się już omawiany problem w związku z odpowiedzią ZUS co będzie jeżeli złożyło się (druk ZUS Rp-1 E) i wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego do 24.12,2012, w odpowiedzi jest słowo - wyłącznie ...
Anonimowy 25 stycznia 2013 11:20
Do p.Ula 710
Dzisiaj dzwoniłam do ZUSu Wrocław i na moje pytanie czy decyzja którą otrzymałam o wznowieniu i wyr od 22.XI. a przelew na 10go lutego jest aktualna (naliczona 2008) usłyszałam że codziennie mają inne wytyczne raz TAK dla tych z przed 1.01.09 a innym razem TAK dla tych po 1.02.2009 r a wytycznego z Centrali z ZUSu z 18go stycznie nic nie mają i czekają na wytyczne z MPiPS. Nawet dodała że osoby które otrzymały już na konto to mogą być wzywane do zwrotu otrzymanych pieniędzy.
Anonimowy 25 stycznia 2013 11:27
Sprostowanie do 11.20
Przepraszam ma być TAK dla 01.01.2009
a do ZUSu dzwoniłam dzisiaj tj 25.01 o godzinie 10.09 Pozdrawiam - Krysia
Anonimowy 25 stycznia 2013 11:32
Podobną informacją też usłyszałam w ZUS (Wrocław)
Anonimowy 25 stycznia 2013 14:58
Pani Krysiu.Pani z ZUS-u wymyśla jakieś brednie, że mogą nas nawet wzywać do zwrotu już otrzymanych odwieszonych od 22.11.2012r. świadczeń.Po pierwsze jeżeli miałoby tak być, to ZUS nie uruchamiałby na bieżąco kolejnych wypłat emerytur od 22.11.2012r.a przecież dowiadujemy się tutaj na tym blogu że co raz ktoś otrzymuje pieniądze z ZUS a po drugie proszę o przeczytanie mojego wpisu z godz.09:22 (w odpowiedziach),może to troszkę wyjaśni w sprawie.Zatem Kochani,troszkę lodu na nasze rozgrzane z ciągłego myślenia do czerwoności główki i miejmy nadzieję wszystko będzie OK.
Pozdrawiam serdecznie.Jadwiga z Aleksandrowa Łódzkiego.
Zdzichu 25 stycznia 2013 07:52
Jeżeli Rząd nie zrobi ustawy rekompensacyjnej dla nas to zostaje sądzenie się - nie z ZUS tylko Skarbem Państwa.
Teresa /2008/ 25 stycznia 2013 08:33
W dniu wczorajszym odbyła się moja rozprawa w SA Lublin - WYROK POZYTYWNY.Na rozprawie wniosłam o ograniczenie roszczeń do wypłaty tylko zaległych świadczeń, gdyż ZUS Biłgoraj O/Chełm wznowił mi wypłatę emerytury od dnia 22.11.2012r. Pieniądze wpłynęły na konto łącznie z miesiącem styczniem. Emeryturę miałam naliczoną w 2008 roku i zawieszoną do marca 2009r.Sąd orzekł wypłatę należności od dnia 01.10.2011r. do dnia 21.11.2012r. O odsetkach nie orzeczono, gdyż Pani Sędzina w uzasadnieniu ustnym poinformowała,że jeżeli ZUS odmówi mi wypłaty należności z odsetkami, to wówczas będę mogła o odsetki wystąpić ponownie na drogę sądową.Po otrzymaniu wyroku z uzasadnieniem prześlę go Admince.
Anonimowy 25 stycznia 2013 09:08
Pani Tereniu. Jeżeli Pani może to prosze podać sygnaturę akt. Też czekam na sprawe i może to pomóc i to nie tylko mi. Cieszę się że ma Pani już spokój po takiej nerwówce. Ciepło pozdrawiam. Ula710
Anonimowy 25 stycznia 2013 09:49
P.Tereniu, kiedy ukonczyla Pani 60 lat, czy jest Pani na emeryturze powszechnej i ew. kiedy przeszla
No proszę, to jednak wyrok TK dotyczy wznowienia i wyplaty zaległych emerytur z czego bardzo się cieszę, bo jestem naliczoną 2008 rok, ale nie wnosiłam do Sądu.
Poczekajmy !!!!!!!!!!, a będzie dobrze.
Ula05 25 stycznia 2013 10:05
Gratuluję Pani tego, że spotkała się Pani z wymiarem sprawiedliwości respektującym obowiązujące prawo.
Anonimowy 25 stycznia 2013 10:20
O Boże, iskierka nadziei :)
Jestem myślami z Panią , Ula05.
Anonimowy 25 stycznia 2013 08:51
to dobra wiadomość, widać Lublin zna przepisy i szanuje
Ja też bardzo proszę Teresko daj szczególowe namiary bo ja jestem z Lublina iale jeszcze nie mam terminu sprawy ciągle czekam. Bardzo dziękuję i pozdrawiam.
Anonimowy 25 stycznia 2013 10:17
Gratuluję Pani Teresko!Jakże miło, iż nie wszyscy pracownicy ZUS-owscy w lubelskim wytoczyli działa wojenne przeciwko petentom.
Inspektorat ZUS-u w Biłgoraju "o rzut beretem" od Lubartowa, a jakże odmienne traktowanie ludzi. Jestem w podobnej do Pani sytuacji emerytalnej" z tym, że ja zaskarżyłam wyrok SO w Lublinie, więc ZUS Lubartów ma pretekst, by mi nie wznowić b. emerytury, póki nie wypożyczy akt z SO, podkreślając stanowczo, że ma na to miesiąc. Wydaje się, że Pani akta też były w SA Lublin? nie było to przeszkodą do wznowienia. Ciekawi mnie też, czy na Pani rozprawie był reprezentant ZUS-u.
Anonimowy 25 stycznia 2013 11:08
Pani Grażko,
Ja jestem z Łodzi i mam analogiczną sytuację jak Pani. Też dostałam pismo, że akta w sądzie (SO - rozprawa 5.02.2012). W poniedziałek byłam w ZUS i powołałam się na nowe wytyczne Centrali ZUS z 18 stycznia. Wczoraj Pani z ZUs poinformowała mnie telefonicznie, że zgodnie z nowymi wytycznymi wypłata bieżącej emerytury od 22.11.2012 jest uruchomiona łącznie z odsetkami za zwłokę od 22.11.2012 i otrzymam wypłatę za okres 22.11.-30.11.2012, grudzień i styczeń jeszcze w styczniu lub na początku lutego. Potem na bieżąco będą wypłacać w terminie, jak prze zawieszeniem (u mnie 10-tego). Nadmieniam, że jestem "naliczona" po raz pierwszy w 2009.Jeżeli chciałaby Pani wiedzieć jeszcze coś - podaję adres mailowy : malgosia1818@gazeta.pl
Witam. Tez jestem z ŁOdzi. Termin rozprawy w SO 12.02.Moja sytuacja - od 1.3.2007 przyznane prawo do wcześniejszej emerytury – zawieszona wypłata świadczenia do 30.04.2011r. Od 1.05.2011 do 30.09.2011r wypłata świadczenia wraz z kontynuowaniem zatrudnienia. Od 1.10.2011 r. ponowne zawieszenie świadczenia. Od decyzji odwołałam się do Sądu Okręgowego. Sprawa niedokończona , dwukrotnie odraczana do czasu wydania wyroku przez TK. dzwoniłam dziś do ZUS i otrzymałam informacje , że ok 30.01. przeleją mi świadczenia na konto. Teresa
Teresa. 25 stycznia 2013 10:35
Do Grażki z Lublina. Oczywiście ,że moje akta były w SA, gdyż skargę o wznowienie postępowania wniosłam 4 grudnia 2012r. a decyzje o wznowieniu wypłaty ZUS wydał 08 stycznia 2013r.Na rozprawie nie było przedstawiciela ZUS Biłgoraj, byłam sama. Zasądzono też od ZUS-u 30 zł. kosztów apelacji. Wczoraj były także na wokandzie 3 sprawy z ZUS Lublin-była Pani z lubelskiego ZUS-u. Od niej wiem, że wydanie 2 wyroków odroczono na tydzień. Więcej nie mogłam się dowiedzieć, gdyż nie było na rozprawie wnoszących pozwy.
Anonimowy 25 stycznia 2013 10:50
Teresko kochana serdeczne gratulacje możesz podac numer sprawy może będzie mi potrzebna by się na nią powołać podczas mojej sprawy, bo ja dalej cvzekam na termin
Anonimowy 25 stycznia 2013 12:08
W czasie wczorajszej sprawy w SO Katowice próbowałam posiłkować sie wyrokami SA - pozytywnymi /2 z SA katowice oraz SA Szczecin/ na co usłyszałam od p.sędziny ,ze ona opiera sie na przepisach.Pytam na czym w swoich wyrokach opierali się sędziowie z sądow na przeciwległych krańcach Polski przecież nie na przepisach kulinarnych.Wyrok oczywiście negatywny. Maryla
Anonimowy 25 stycznia 2013 12:19
Jeszcze nie wszystko stracone, przecież można złożyć apelację. Czy jest Pani sprzed 8 stycznia, czy po tej słynnej dacie?
Pozdrawiam, damy radę...
Ja również będę miała sprawę w Katowicach ale już w S.Apel. (w lutym).
Mam pytanie, czy Pani przeszła na emeryturę w roku 2009 i czy Pani była już w wieku emerytalnym (tzw. emerytura powszechna). Jeśli Pani może mi napisać, to bardzo proszę, bo też strasznie przeżywam to pójście do sądu.
Emerytura z 2007r.
Anonimowy 25 stycznia 2013 13:05
Pani Ewo mam prośbę aby Pani po rozprawie była uprzejma podzielić się informacją co do wyroku. Ja będę miała rozprawę też w SA w Katowicach,niestety nie mama jeszcze nawet terminu.Mój rocznik to 1953 r.A naliczoną emeryturę miałam w 2010 roku.
Anonimowy 25 stycznia 2013 13:25
Dziękuję Pani Maryli i piszę też do Pani Eli.
Jak wrócę z sądu to zaraz Państwa poinformuję.
Anonimowy 25 stycznia 2013 13:52
Wydaje mi się, że posiłkowanie się pozytywnymi wyrokami innych sądów może mieć skutek odwrotny od zamierzonego. Może to wyglądać na sugerowanie sędziemu jaki ma wydać wyrok. Bo jego kolego np.wydał wyrok pozytywny. Może się mylę ale tak to czuję.
Teresa 25 stycznia 2013 11:32
Jestem r.1953/grudzień/. Sygn.III AUa 1084/12.Pozdrawiam.
Gratuluję Pani Teresko
Ten wyrok Sygn.III AUa 1084/12 dotyczy sprawy, która odbyła się w październiku 2012r.
W którym roku była naliczona emerytura?
Anonimowy 25 stycznia 2013 12:32
i nie dotyczy P. Teresy
Sygn. akt III AUa 1084/12
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/152000000001521_III_AUa_001084_2012_Uz_2012-10-10_001
Krzysztof 25 stycznia 2013 12:49
Pani Tereso proszę o maila z numerem telefonu do Pani
Anonimowy 25 stycznia 2013 14:34
No i widzicie Państwo, nie wiadomo komu wierzyć a komu nie.Pani Teresa podaje nam sygn.akt III AUa 1084/12, która w ogóle nie dotyczy Jej sprawy.Zatem co jest grane, może to jest jakiś "spreparowany" wpis, aby wzbudzać jeszcze większe emocje wśród nas,jakby było ich do tej pory mało.Zatem proponuję podchodzić z dystansem do tych wszystkich "rewelacji".
Pozdrawiam.Jadwiga z Aleksandrowa Łódzkiego.
Anonimowy 25 stycznia 2013 17:05
Ta sama sygnatura może występować w różnych sądach - dodawać adres sądu. Może się zdarzyć, że wyrok nie jest jeszcze zamieszczony w bazie danych.
Anonimowy 25 stycznia 2013 21:10
Ależ ja właśnie przy sygnaturze sprawy dodałam SA Lublin i niestety ale otwiera się cytowany tu wyżej wyrok z dnia 10.10.2012r. SA w Krakowie.A poza tym nr sygn.akt podała Pani Teresa z Lublina, zatem chyba wie co pisze, chyba że rzeczywiście wyrok nie jest jeszcze opublikowany w bazie orzeczeń.
Anonimowy 25 stycznia 2013 11:43
Do Pani Tereski.
Bardzo dziękuję za odpowiedź i naprawdę cieszę się z pozytywnego wyroku w Pani sprawie, słowem:
Victoria!!!!!!!!!!!
Anonimowy 25 stycznia 2013 11:53
Do Pani Małgosi z Łodzi.
Dziękuję bardzo za informację. Ja jestem po kilku rozmowach z lubartowskim ZUS-em, ale to nie był przyjemny kontakt, bo oni mają cyt. "swoje przepisy wykonawcze centralne i nikt nie będzie Ich pouczał, jak należy sprawy załatwiać, nawet prawnicy", a więc muszę uzbroić się w cierpliwość i czekać.
Pozdrawiam słonecznie dzisiaj z Lublina
Anonimowy 25 stycznia 2013 12:09
jestem po rozprawie w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie , wszystkie emerytury przyznane w 2009 wygrywają apelacje , przyznane w 2007 i 2008 przegrywają
Anonimowy 25 stycznia 2013 19:38
Nie mogę zrozumieć dlaczego przegrywają przyznane w 2007 i 2008!
Pytam to dlaczego ZUS nam wypłacał a potem zawiesił a teraz wyrok TK nas nie dotyczy???
Takich wpisów już nie można czytać!!
JA JUZ OTRZYMAŁAM PIERWSZY PRZELEW Z ZUSU...ZUS WYPŁACUŁ EMERYTURE OD 22 LISTOPADA 2012 R.
A w GP następne kwiatkihttp://www.gazetaprawna.pl/artykuly/675839,prezydium_senatu_tez_przyznalo_sobie_premie_marszalek_borusewicz_50_tys_a_jego_zastepcy_27_tys.html
"Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz przyznał sobie za ubiegły rok nagrodę w wysokości ok. 50 tys. zł. Z kolei jego zastępcy, wicemarszałkowie Senatu, otrzymali po ok. 27 tys. zł - informuje Super Express"
Wiadomo na co idą nasze emerytury...
Anonimowy 25 stycznia 2013 13:28
jak wam rzadzacy ni wstyd,kto wstawi sie za emerytem,mimo że zabrano to co słusznie sie należało,jeszcze myślą jak zabrać zaległe świadczenia nie wypłacone,dopasują prawo pod siebie.Czy tak można,kto rzadzi,myślałem ,,,,ze TK to wyrocznia,jednak nie.
Anonimowy 25 stycznia 2013 17:03
NA TEMAT EMERYTUR I ICH PROBLEMOW PO WYROKU TK NIC SIE NIE MOWI JEST CISZA.
KAMA 26 stycznia 2013 18:38
Teraz widać dlaczego jest kryzys w kraju który dotyczy tylko spraw Emerytów.
Oni nie mają wstydu i honoru.
Dla nas nic niem.
A premier z bólem gardła leży w szpitalu.
Jak moja wnuczka była w szpitalu to musiałyśmy kupować nawet syrop dla dziecka.
to jest SKANDAL wiedzą że jest wyrok TK to go lekceważą a nam plują prosto w twarz.
Irena 25 stycznia 2013 12:59
Drogi Panie Krzysztofie i wszyscy inni Zawieszeni, jestem właśnie bezpośrednio po rozmowie z ZUS w Warszawie ul. 11 Listopada i mam dobre wiadomości.
Mam 59 lat i kontynuuję zatrudnienie u tego samego pracodawcy.
Emerytura przyznana w sierpniu 2008 r. i zawieszona, ponieważ nie rozwiązałam stosunku pracy.
Jak wszyscy zawieszeni zaczęłam pobierać (w niepełnym wymiarze- z uwagi na wysokość pensji) w 2009 rok i jak wszyscy miałam zawieszoną od 01.10.2011.
Odwoływałam się do Sądu Okręgowego, sprawa w marcu 2012 r. - oddalona.
W grudniu 2013r. jak wszyscy odwołałam się do ZUS, który odesłał mi odwołania z uwagą, że powinnam je kierować do Sądu. Tak też zrobiłam i do dziś była cisza.
Czytając te wszystkie wpisy na blogu coraz bardziej się niepokoiłam.
Zadzwoniłam więc dziś do ZUS i bardzo uprzejma Pani powiedziała mi, że 5 lutego wpłyną na moje konto pieniądze i otrzymam decyzję. Szczegółów jaką i jakie pieniądze niestety nie znam, szczerze mówiąc nie dopytywałam, tak byłam pozytywnie zaskoczona.
Obiecuję, że jak tylko będę wiedziała więcej i będę miała pieniądze na kącie zaraz napiszę.
Irena 25 stycznia 2013 13:06
Panie Krzysztofie bardzo dziękuję za wszystkie rady jakie Pan udziela na blogu, bez Pana i bym sobie nie poradziła z tymi wszystkimi odwołaniami. Myślę, że jeszcze skorzystam jak przyjdzie mi się odwoływać w sprawie zaległych roszczeń.
Wielkie dzięki i niech Pan nie zwraca uwagi na te wszystkie nieuprzejme wpisy.
Ufam, że dla Pana żony decyzja też będzie pozytywna.
Anonimowy 25 stycznia 2013 14:05
Białystok nie respektuje wyroku TK ani wytycznych z centrali ZUS.Dzisiaj otrzymałam decyzję w związku ze zmianą stażu pracy.Dopisano,że" emerytura jest nadal zawieszona".Niedługo mam rozprawę w SO,nie wiem co mam robić.Pozdrawiam.Bożena
Anonimowy 25 stycznia 2013 14:24
Nic nie piszesz czy składałaś wniosek o wznowienie wypłaty po wyroku TK.Jak nie składałaś to ZUS sam nie wypłaca.
Anonimowy 25 stycznia 2013 16:58
Oczywiście,złożyłam dwa wnioski.Pierwszy został zwrócony z informacją,że powinnam odwołać się do SO.Drugi z art.135 nie został zwrócony,ale otrzymałam pismo,gdzie jeszcze raz napisano,że należy zwrócić się do SO.Emeryturę miałam naliczoną w 2008r.Pozdrawiam.Bożena.
Anonimowy 25 stycznia 2013 13:30
teraz rozumiem dlaczego media sa tak wazne i teraz to widać po czyjej sa stronie cisza absolutna,
Anonimowy 25 stycznia 2013 13:31
Właśnie przeczytałam na stronie ZUS-u,że prezes zaprasza na konferencję prasową /niestety nie w sprawie zawieszonych/.Może warszawscy emeryci mieli by możliwość zadania paru pytań i nagłośnienia np.różnych wyroków w wiadomej sprawie?Zaznaczam, że nie orientuję się czy można tam wejść.
Proszę o glos Suwalki. Dzisiaj ktoś mial rozprawę w SO Suwalki. Jak poszlo?
Ja mialam w grudniu 2012 tam rozprawę, oczywiście przegraną. Odwolalam się do SA i w czerwcu 2012 też przegralam. Teraz czekam na wznowienie.
Anonimowy 25 stycznia 2013 14:38
ZUS placi wszystkim nawet tym ktorym wnioski zostały odeslane narazie tylko biezace przypuszczam ze pieniadze otrzymaja tez ci co ostatnio przegrywaja w sadach w lutym otrzymamy informacje o zaleglych przypuszczam ze pozytywne prosze spokojnie (czy mozna)czekac .
Anonimowy 25 stycznia 2013 17:46
Miła Ulu05 dziękuję Ci bardzo za odpowiedź i słowa pokrzepienia.Jestem osobą,która tak szybko się nie załamuje i zbytnio się nie nakręcam tym całym bałaganem.Cierpliwie czekam na finał tej tragikomedii.A póki co życzmy sobie zdrówka i mimo wszystko dobrego humoru.Pozdrawiam bardzo serdecznie. Iga.