Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/odszkodowanie$0020za$0020ha$0142as$0020mieszkanie/154505000000903_III_C_001162_2013_Uz_2017-10-26_001
Timestamp: 2019-07-19 10:53:36
Legal References Found: art. 129
 art. 152
 art. 286
 art. 30
 art. 129
 art. 136
 art. 129
 art. 136
 art. 129
 art. 129
 art. 129
 art. 129
 art. 129
 art. 129
 art. 129
 art. 129
 art. 86
 art. 135
 art. 129
 art. 129
 art. 361
 art. 129
 art. 135
 art. 129
 art. 136
 art. 129
 art. 136
 art. 129
 art. 129
 art. 129
 art. 136
 art. 481
 art. 455
 art. 455
 art. 129
 art. 129
 art. 455
 art. 455
 art. 100

Document Content:
Treść orzeczenia III C 1162/13 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
III C 1162/13 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2017-08-02
Sygn. akt III C 1162/13
Dnia 2 sierpnia 2017 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie, Wydział III Cywilny
Przewodniczący: SSO Ewa Witkowska
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Sylwia Cieślińska – Kopeć
po rozpoznaniu w dniu 26 lipca 2017 r. w Warszawie, na rozprawie
przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu (...) z siedzibą w W.
o ochronę naturalnego środowiska człowieka
1. zasądza od Przedsiębiorstwa Państwowego (...) z siedzibą w W. na rzecz I. K. kwotę 27.150,00zł (dwadzieścia siedem sto pięćdziesiąt złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 2 sierpnia 2013 roku do dnia zapłaty;
2. w pozostałym zakresie oddala powództwo;
3. ustala, że powódka ponosi koszty procesu w 64%, a pozwany w 36 % i pozostawia ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu.
I. K. w pozwie złożonym w dniu 03 sierpnia 2013 r. skierowanym przeciwko od Przedsiębiorstwu Państwowemu (...) z siedzibą w W. domagała się zasądzenia kwoty w wysokości 38.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 02 sierpnia 2013 r. do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości położonej w W. przy ulicy (...), w związku z hałasem lotniczym i ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania, oraz kwoty w wysokości 38.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 02 sierpnia 2013 r. do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania za szkodę obejmującą koszty rewitalizacji akustycznej nieruchomości powódki. Strona powodowa wnosiła również o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, że od 2011 roku przysługuje jej spółdzielcze własnościowego prawo do lokalu mieszkalnego położonego przy ul. (...) w W., o powierzchni 74,03 m 2, w obrębie (...) nr ew. działki (...). Na mocy Uchwały Sejmiku Województwa (...) nr (...) z dnia 20 czerwca 2011 r., nieruchomość do niej należąca znalazła się w granicach nowoutworzonego obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W..
Na roszczenie powódki składały się następujące kwoty: 38.000 zł tytułem odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości w związku z objęciem nieruchomości ww. strefą, oraz kwota 38.000 zł tytułem odszkodowania za wykonania właściwej izolacji akustycznej budynku. Zdaniem powódki, w wyniku wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania, doszło do znacznego spadku wartości nieruchomości, albowiem nieruchomość jest położona w miejscu gdzie są przekraczane dopuszczalne wartości poziomu hałasu w porze nocnej i poziomu hałasu w porze dnia. Wobec powyższego powódka była zobowiązana do poniesienia kosztów związanych z rewitalizacją akustyczną swojej nieruchomości w celu zapewnienia jej właściwego klimatu akustycznego /pozew – k. 2-8 akt/.
Pozwany Przedsiębiorstwo Państwowe (...) z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew z dnia 23 grudnia 2013 r. domagał się oddalenia powództwa w całości jako bezpodstawnego oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych /odpowiedź na pozew – k. 266-273 akt/. Uzasadniając powyższe stanowisko strona pozwana zakwestionowała legitymację czynną powódki do wystąpienia z niniejszym powództwem, albowiem zaświadczenie pochodzące od Spółdzielni zostało podpisane jedynie przez Prezesa Zarządu Spółdzielni, zaś jak wynika z rejestru KRS Spółdzielnia jest reprezentowana przez dwóch członków zarządu lub członka zarządu i pełnomocnika. Nadto pozwany wskazał, że lokal powódki znajduje się w strefie obszaru ograniczonego użytkowania jedynie w części, a zatem nie sposób jest wykluczyć, że powódce nie przysługują żadne roszczenia zgłoszone w pozwie. Nadto, strona pozwana podniosła, że przypisanie odpowiedzialności na podstawie art. 129 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska wymaga wykazania ograniczeń w sposobie korzystania z nieruchomości, a ograniczenia te muszą powodować, że korzystanie z nieruchomości w dotychczasowy sposób lub w sposób zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone. W ocenie pozwanego, powódka nie wykazała ani szkody, ani związku przyczynowo skutkowego pomiędzy szkodą a regulacjami prawnymi wprowadzonymi na podstawie przedmiotowej Uchwały. Zdaniem strony pozwanej, powódka nie wykazała spadku wartości nieruchomości, bowiem niemożliwe jest aprioryczne założenie, że położenie nieruchomości w strefie ograniczonego użytkowania automatycznie pociągnęło za sobą spadek jej atrakcyjności i wartości, jak również nie wykazała, że jej lokal wymagał przeprowadzenia prac związanych z rewitalizacją akustyczną lokalu. W ocenie pozwanego, nieruchomość powódki jest w większym stopniu poddawana oddziaływaniu hałasu drogowego, aniżeli lotniczego, który jest minimalny i w żadnym stopniu nie wpływa na wartość nieruchomości /odpowiedz na pozew – k. 30-44 akt/.
W piśmie procesowym z dnia 24 lutego 2017 r. powódka zmodyfikowała powództwo wnosząc o zasądzenie kwoty łącznej 76.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 02 sierpnia 2013 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania za szkodę w postaci zmniejszenia wartości nieruchomości, oraz cofnęła roszczenie w zakresie kwoty 38.000 zł odszkodowania z tytułu konieczności rewitalizacji akustycznej nieruchomości /pismo powódki – k. 663-664 akt/.
Pozwany nie wyraził zgody na częściowe cofnięcie pozwu związanego z odszkodowanie za rewitalizację budynku powódki w zakresie kwoty 38.000 zł bez zrzeczenia się roszczenia /pismo pozwanego – k. 667-668 akt/.
W dalszym toku postępowania strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska.
I. K. jest właścicielem spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nr (...), o łącznej powierzchni użytkowej 74,03 m 2, położonego przy ulicy (...) w W.. Lokal stanowi część zabudowanej nieruchomości stanowiącej działkę nr (...) w obrębie (...) dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w W. prowadzi księgę wieczystą nr (...). Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu zostało przydzielone powódce w dniu 04 kwietnia 2001 roku przez Spółdzielnię Budowlano-Mieszkaniową (...) w W. /zaświadczenie – k. 10 akt, decyzja o przydziale lokalu – k. 11 akt/.
Powódka wprowadziła się do lokalu w 2000 r. ze świadomością, że jest to mieszkanie pełnowartościowe. Na remont przeznaczyła znaczną część swoich środków pieniężnych, gdyż dokonała też adaptacji strychu na własne cele mieszkaniowe. Powódka była świadoma, że mieszkanie jest usytułowane w sąsiedztwie lotniska, jednakże ruch samolotów nie był aż tak uciążliwy w 2000 roku /zeznania powódki: protokół rozprawy z dnia 26 lipca 2017 r. – k. 691 akt; adnotacje pisemne – k. 688-690 akt/.
Przedmiotowy lokal, na mocy Uchwały nr (...) Sejmiku Województwa (...) z 20 czerwca 2011 r. /Dziennik Urzędowy Województwa (...) z 2011 r., nr 128, poz. 4086 wraz z załącznikiem nr 6 - dalej zwana: „Uchwałą”/, która weszła w życie 03 sierpnia 2011 r., znalazł się w całości w obszarze ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W., poza strefami Z1 i Z2 (dalej jako : OOU) /opinia biegłego z zakresu geodezji mgr inż. A. C. – k. 179-184 akt/.
Dla terenów położonych – tak jak przedmiotowa nieruchomość - w obszarze ograniczonego użytkowania wprowadzonego uchwałą nr (...), ale poza strefami Z1 i Z2, nie wprowadza się żadnych ograniczeń w zakresie przeznaczenia i sposobu korzystania z terenu. Określono jedynie wymagania techniczne dotyczące budynków polegające na konieczności zapewnienia odpowiedniej izolacyjności ścian zewnętrznych, okien i drzwi w ścianach zewnętrznych, dachów i stropodachów w obiektach nowoprojektowanych oraz zastosowaniu zabezpieczeń zapewniających właściwy klimat akustyczny w pomieszczeniach w budynkach istniejących /okoliczność niesporna/.
W dniu 30 lipca 2013 r. powódka zgłosiła Przedsiębiorstwu Państwowemu (...) z siedzibą w W. roszczenie odszkodowawcze w związku z ustanowieniem (...) Ograniczonego (...) i wezwała do zapłaty na jej rzecz w terminie 1 dnia od dnia doręczenia odszkodowania w łącznej kwocie 265.000 zł, w tym kwotę 150.000 zł tytułem odszkodowania za spadek wartość nieruchomości oraz kwotę 115.000 zł tytułem odszkodowania za konieczność poniesienia kosztów związanych z rewitalizacją akustyczną. Powyższe wezwanie zostało doręczone pozwanemu w dniu 01 sierpnia 2013 r. i pozostało bez odpowiedzi /bezsporne, wezwanie do zapłaty – k. 18-19 akt/.
Wartość nieruchomości powódki uległa zmniejszeniu na skutek objęcia jej obszarem ograniczonego użytkowania i ograniczeniami z tym związanymi, w tym z koniecznością znoszenia immisji dopuszczalnych w tym obszarze. Sam fakt występowania hałasu emitowanego przez startujące i lądujące samoloty powodował obniżenie cen. Próby uregulowania OOU w latach 2003 i 2007 uświadomiły uczestnikom rynku nieruchomości konsekwencje bliskiego sąsiedztwa portu lotniczego.
Na podstawie opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego mgr inż. B. S., ustalono, że szkoda majątkowa powódki w związku ze spadkiem wartości nieruchomości powódki znajdującej w obszarze ograniczonego użytkowania wyniosła 27.150 zł. Wyliczenie powyższej kwoty wymagało określenia wartości przedmiotowego lokalu oraz lokalu podobnego, lecz położonego poza strefą OOU, według stanu na dzień 30 lipca 2013 r. a cen z kolejnych dat: na koniec 2010 roku, na koniec 2011 roku, oraz na dzień sporządzenia opinii. Kwota stanowi różnicę wartości nieruchomości powódki, w tym z przed objęcia jej strefą OOU, tj. w stosunku do wartości z roku 2010 a wartością nieruchomości podobnej, lecz położonej poza strefą OOU. Za nieruchomości podobne uznano nieruchomości, które są porównywalne z nieruchomością stanowiącą przedmiot wyceny, ze względu na położenie, stan prawny, przeznaczenie, sposób korzystania oraz inne cechy wpływającej na jej wartość /opinia biegłego mgr inż. B. S. – k. 227-258 akt, opinia uzupełniająca biegłego mgr inż. B. S. – k. 620-633 akt/.
Hałas związany z ruchem lotniczym jest obecnie nie do porównania z 2000 rokiem, kiedy to powódka wprowadzała się do mieszkania. Samoloty latają tak blisko mieszkania, że dzieci powódki potrafią wyczytać napisy na samolotach. Powódka próbowała sprzedać przedmiotowy lokal, jednakże bezskutecznie. Potencjalni nabywcy mają obawy co do dalszych i koniecznych inwestycji związanym ze zmniejszeniem akustyki /zeznania powódki: protokół rozprawy z dnia 26 lipca 2017 r. – k. 691 akt; adnotacje pisemne – k. 688-690 akt/.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgodnych bądź niezaprzeczonych twierdzeń stron oraz wskazanych wyżej, znajdujących się w aktach sprawy dokumentów i ich odpisów – których wiarygodność nie była kwestionowana przez żadną ze stron, z jednym wyjątkiem o którym mowa poniżej, a także w oparciu o pisemną opinię biegłego sądowego z zakresu geodezji mgr inż. A. C., opinię pisemną i opinię uzupełniającą oraz ustne wyjaśnienia opinii sporządzonych na piśmie przez biegłego sądowego mgr inż. B. S., oraz na podstawie dowodu z przesłuchania powódki w charakterze strony.
Pozwany zakwestionował prawidłowość dokumentu przedstawionego przez powódkę, w postaci zaświadczenia Prezesa Spółdzielni o przysługującym powódce spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu, jednakże Sąd uznał ten zarzut za chybiony, zwłaszcza że okoliczność iż powódce przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu wynika także z innych dokumentów, nie kwestionowanych przez pozwanego. Rozważania na temat legitymacji czynnej powódki są zawarte w dalszej części uzasadnienia.
Ustalając położenie nieruchomości w strefie ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W. Sąd oparł się na opinii wydanej przez biegłego sądowego z zakresu geodezji mgr inż. A. C. /opinia - k. 179-184 akt/. Oceniając przedmiotową opinię Sąd miał na uwadze, że biegły dokonał ustaleń co do położenia nieruchomości na podstawie Uchwały nr (...) Sejmiku Województwa (...) z 20 czerwca 2011 r. oraz danych pozyskanych z Ośrodka (...) odbitek archiwalnych. Biegły dokonał analizy danych i stosownych obliczeń, by w dalszej kolejności sporządzić mapę określającą strefę OOU w zakresie działki ewidencyjnej na której usytuowany jest lokal powódki. Biegły jednoznacznie określił, że nieruchomość powódki mieści się w tych granicach.
Sąd zweryfikował przedmiotową opinię pozytywnie w całości, albowiem została wykonana w sposób rzeczowy, rzetelny oraz przekonywujący, w oparciu o fachową wiedzę specjalisty z danej dziedziny, posiadającego odpowiednie wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Wnioski będące wynikiem tej analizy nie budzą w ocenie Sądu wątpliwości, a wywód do nich prowadzący jest spójny i logiczny. Opinia także nie była kwestionowana przez żadną ze stron.
Ustalając utratę wartości nieruchomości Sąd oparł się na opinii wydanej przez biegłego rzeczoznawcę majątkowego mgr inż. B. S. /opinia - k. 227-258 akt; opinia uzupełniająca – k. 620-633 akt; ustne wyjaśnienia do opinii – protokół rozprawy z dnia 13 kwietnia 2016 r. – k. 577 akt, adnotacje pisemne – k. 574-576 akt/. Oceniając przedmiotową opinię Sąd miał na uwadze to, że biegły podał zarówno podstawy materialno-prawne, jak i merytoryczne sporządzonej ekspertyzy. Biegły dokonał ustaleń co do stanu nieruchomości na podstawie wizji lokalnej, sporządzając również dokumentację zdjęciową. Biegły dokonał analizy danych i charakterystyki rynku nieruchomości, poddając ocenie kolejno atrybuty kształtujące wartość nieruchomości oraz wpływ hałasu na zdrowie człowieka, następnie wpływ obszaru ograniczonego użytkowania lotniska na wartość nieruchomości mieszkaniowych oraz emisji hałasu lotniczego na wartość nieruchomości położonych w jego zasięgu, by w dalszej kolejności ustalić spadek wartości nieruchomości mieszkaniowych położonych na obszarze ograniczonego użytkowania i dokonać analizy rynku nieruchomości lokalowych. W opinii uzupełniającej biegły dokonał zaś aktualizacji opinii, uwzględniając rok 2016 do porównań.
Powyższa opinia sporządzona została zgodnie z zasadami przewidzianymi w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami /Dz.U.2010.102.651 j.t./. Przyjęta przez biegłego metoda wyceny była zgodna z przepisami regulującymi określanie wartości nieruchomości. Stosownie bowiem do art. 152 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami /Dz.U.2010.102.651 j.t./, oszacowanie wartości nieruchomości może nastąpić między innymi poprzez zastosowanie podejścia porównawczego, taki zaś sposób wyceny w rozpoznawanej sprawie przyjął biegły.
Biegły poprzedził swoją opinię analizą wpływu na wartość rynkową nieruchomości w zależności od funkcji w planie miejscowym i sposobie korzystania z nieruchomości, analizą zmiany cen rynkowych w latach 2010-2016, analizą wpływu położenia nieruchomości w obszarze ograniczonego użytkowania i poza nim na poziom cen jednostkowych nieruchomości. Według biegłego, widoczny jest wpływ położenia nieruchomości względem obszaru ograniczonego użytkowania na poziom cen jednostkowych. Przyczyną występowania różnic w cenach transakcyjnych jest fakt narażenia nieruchomości na niekorzystne oddziaływania czynników, które stały się powodem przyjęcia uchwały, w tym w szczególności hałasu.
Sąd zweryfikował przedmiotową opinię pozytywnie w całości, albowiem została wykonana w sposób rzeczowy, rzetelny oraz przekonywujący, w oparciu o fachową wiedzę specjalisty z danej dziedziny, posiadającego odpowiednie wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Wnioski będące wynikiem tej analizy nie budzą w ocenie Sądu wątpliwości, a wywód do nich prowadzący jest spójny i logiczny.
Mając na względzie powyższe okoliczności, a nadto uznając, że niezadowolenie z opinii przez stronę pozwaną nie stanowi dostatecznego powodu do powołania kolejnego biegłego, Sąd oddalił wniosek strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z kolejnego biegłego do spraw wyceny nieruchomości, albowiem okoliczność na którą miał być on powołany została już dostatecznie wyjaśniona dla rozstrzygnięcia sprawy. Nadto, wniosek ten zmierzał w istocie do przedłużenia postępowania w sprawie, a okoliczności sporne zostały już dostatecznie wyjaśnione na podstawie opinii biegłego sądowego mgr inż. B. S. sporządzonej w niniejszej sprawie (art. 217 § 3 k.p.c.). Dowód z opinii biegłego ma niewątpliwie zasadnicze znaczenie w sytuacji, gdy w sprawie zachodzi potrzeba zasięgnięcia wiadomości specjalnych. Podkreślenia wymaga jednak fakt, iż sąd nie jest zobowiązany do dopuszczania takiego dowodu w każdym wypadku, gdy przedstawiona opinia jest niekorzystna dla strony /por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 lutego 1974 r. II CR 817/73 LEX nr 7404/. W świetle art. 286 k.p.c. potrzeba powołania kolejnego biegłego powinna wynikać bowiem z okoliczności sprawy, a nie jedynie z niezadowolenia strony z wniosków już sporządzonej opinii. Zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie nie zaszły takie okoliczności, które rodziłyby konieczność powołania w sprawie dowodu z kolejnej opinii biegłego. Wszystkie wątpliwości zgłaszane przez strony zostały wyjaśnione zarówno w opinii, jak i w opinii uzupełniającej oraz na podstawie wyjaśnień złożonych na rozprawie, w których biegły sądowy mgr inż. B. S. potwierdziła swoje dotychczasowe analizy oraz rzeczowo i przekonująco ustosunkowała się do pytań i wątpliwości strony pozwanej.
Sąd nie dał wiary opinii sporządzonej przez biegłego z zakresu wyceny nieruchomości mgr inż. K. S. (1) oraz opinii uzupełniającej /opinia - k. 354-443 akt; opinia uzupełniająca – k. 522-531 akt; ustne wyjaśnienia do opinii – protokół rozprawy z dnia 13 kwietnia 2016 r. – k. 577 akt, adnotacje pisemne – k. 574-576 akt/. Biegły na podstawie analiz cen transakcyjnych ustalił, że pomimo występujących wahań na przestrzeni monitorowanego okresu tj. lat 2010 a 2015, utrzymują się trwale wyższe ceny jednostkowe w strefie OOU niż poza strefą OOU. Biegły wskazał tym samym, że nie ma podstaw do stwierdzenia, iż przyczyną spadku wartości lokalu w okresie pomiędzy 2010 a 2011 rokiem było wejście w życie Uchwały nr (...) Sejmiku Województwa (...) z 20 czerwca 2011 r., lecz jest to wynikiem tendencji rynkowych jakie zachodziły na rynku nieruchomości mieszkaniowych w monitorowanych okresach. Wskazał, że lokal powódki znajduje się jedynie w obrębie obszaru, gdzie występuje przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu. W opinii uzupełniającej udzielił odpowiedzi na zarzuty strony powodowej, jednakże w sposób dosyć ogólnikowy, albowiem wskazał, że dobór lokali porównawczych był prawidłowy zarówno pod względem położenia w strefie OOU i poza strefą OOU. Przez nieruchomości podobne uznał takie, które pod względem prawnym, fizycznym i funkcjonalnym były najbardziej do siebie zbliżone, zaś wskazanie ich dokładnych adresów wiązałoby się z naruszeniem tajemnicy zawodowej.
Głównym jednakże powodem przemawiającym za odmową wiarygodności opinii i uznania jej za prawidłową, było wskazanie przez biegłego, że objęcie nieruchomości strefą OOU nie ma znaczenia dla jej wartości. Kategorycznie jednakże należy podkreślić, że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie ma żadnego znaczenia to, jakie aktualnie natężenie hałasu na przedmiotowej nieruchomości powoduje ruch lotniczy, w szczególności – czy aktualnie na terenie strefy ograniczonego użytkowania faktycznie zwykłe normy hałasu są w ogóle przekraczane. Samo wprowadzenie strefy ograniczonego użytkowania i objęcie jej zakresem nieruchomości powódki - przesądza w zasadzie o istnieniu negatywnego wpływu infrastruktury lotniska na środowisko . Przeciwne zaś założenia biegłego nie mogą się ostać. Nadto, za odmówieniem wiarygodności opinii biegłego przemawia także bezzasadne przyjęcie przez biegłego aż 26 lokali spośród wszystkich 31, położonych na ulicach, które były objęte obszarem ograniczonego użytkowania już w 2007 roku. W opinii uzupełniającej zaś biegły przyjął spośród 31 transakcji, że 14 dotyczyło obrotu lokalami podobnymi, które nie były objęte strefą OOU w 2007 roku, a aż 17 które były objęte strefą OOU w 2007 roku. Biegły z góry założył, że nie występuje żaden spadek wartości nieruchomości i na tej podstawie także dobierał nieruchomości do porównania, zatem Sąd uznał opinię biegłego mgr inż. K. S. (2) za nieprzydatną w niniejszej sprawie, która nie przedstawia danych w sposób rzeczowy, rzetelny oraz przekonywujący.
Dowód z opinii biegłego dopuszczony postanowieniem z dnia 17 stycznia 2016 r. /postanowienie - k. 660 akt/ na okoliczność ustalenia rodzaju i zakresu robót budowlanych oraz materiałów niezbędnych do zapewnienia prawidłowej izolacyjności akustycznej lokalu powódki położnego w W. przy ul. (...), ustalenia wysokości kosztów tych prac i materiałów, ze wskazaniem źródeł wyceny poszczególnych pozycji kosztorysowych w oparciu o obiektywne mierniki wartości materiałów i robót budowlanych stosowanych dla rynku lokalnego, z uwagi na nieuiszczenie przez strony zaliczki na poczet kosztów pinii biegłego w terminie zakreślonym w tym postanowieniu zaktualizował rygor nadany zobowiązaniu, zatem Sąd pominął wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii tegoż biegłego.
Sąd dokonał ustaleń stanu faktycznego również na podstawie zeznań powódki /zeznania powódki: protokół rozprawy z dnia 26 lipca 2017 r. – k. 691 akt; adnotacje pisemne – k. 688-690 akt/, które obdarzył atrybutem wiary w całości, z uwagi na ich relacyjny charakter. Powódka podała, że zamieszkuje na nieruchomości objętej sporem od 2000 r., w tymże czasokresie ruch samolotowy był dość rzadki, natomiast w chwili obecnej średnio co kilka minut przelatuje samolot. Zeznania te potwierdzały okoliczności już ustalone w sprawie, dodatkowo wzajemnie się uzupełniały, tworząc logiczną całość.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu pozwanego o braku legitymacji czynnej po stronie powódki. Pozwany zakwestionował bowiem, że przedstawione przez powódkę zaświadczenie wystawione jedynie przez Prezesa Spółdzielni jest prawidłowe, gdyż jak wynika z odpisu z KRS, Spółdzielnia jest reprezentowana przez dwóch członków zarządu lub członka zarządu i pełnomocnika. Tym samym powódka nie wykazała, że przysługuje jej prawo do lokalu, a w konsekwencji i że powódka ma legitymację procesową czynną do występowania z przedmiotowym roszczeniem. Z tym zarzutem pozwanego jednak nie sposób jest się zgodzić. W ocenie Sądu powódka w sposób wystarczający wykazała, że przysługuje jej spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu od dnia 04 kwietnia 2001 roku, tj. od dnia jego przydziału, a na potwierdzenie powyższej okoliczności dołączyła decyzję o przydziale tego prawa, która przez pozwanego nie była kwestionowana. Należy mieć także na uwadze, że zgodnie z art. 30 ustawy Prawo spółdzielcze zarząd spółdzielni prowadzi rejestr członków, a dopiero regulacje wewnątrzspółdzielcze decydują o tym, kto w imieniu zarządu składa oświadczenie wiedzy na temat zapisów we wspomnianych rejestrach. Podzielić należy stanowisko powódki, że przedmiotowe zaświadczenie było oświadczeniem wiedzy Spółdzielni a nie oświadczeniem woli, zatem zachowanie rygorów przewidzianych dla składania oświadczeń woli nie jest wymagane.
Żądanie pozwu, w którym powódka domagała się zasądzenia na jej rzecz od pozwanego Przedsiębiorstwa Państwowego (...) z siedzibą w W. wskazanej kwoty wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od daty wytoczenia powództwa do dnia zapłaty, z tytułu odszkodowania za utratę wartości należącej do niej nieruchomości, w wyniku objęcia jej obszarem ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W., zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części, w jakiej pokrywało się z wnioskami, wynikającymi z opinii powołanego w sprawie biegłego, natomiast w pozostałym zakresie Sąd uznał to roszczenie za niewykazane co do wysokości.
Roszczenie o odszkodowanie z tytulu konieczność poniesienia kosztów związanych z rewitalizacją mieszkania nie zasługiwało na uwzględnienie co do zasady, jak i co do wysokości, gdyż w tym zakresie Sąd uznał je za niewykazane.
Podstawę rozstrzygania o zasadności roszczenia powodów stanowił przepis art. 129 ust. 2 w zw. z ust. 1 cyt. przepisu i art. 136 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo Ochrony Środowiska /Dz. U. z 2008 r. Nr 25 poz. 150 ze zm. – dalej p.o.ś./. Zgodnie z art. 129 ust. 2 Prawo Ochrony Środowiska. w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości jej właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę, a szkoda ta obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości. Stosownie do art. 136 ust. 2 Prawo Ochrony Środowiska roszczenie o wykup bądź o odszkodowanie kieruje się w stosunku do tego podmiotu, którego działalność spowodowała wprowadzenie ograniczeń w związku z ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania. Ustawodawca ograniczył czasowo dochodzenie roszczeń, o których mowa w powyższym przepisie, albowiem zgodnie z art. 129 ust. 4 Prawo Ochrony Środowiska. z takim roszczeniem można wystąpić w okresie 2 lat od dnia wejścia w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego powodującego ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Ocena charakteru terminu wskazanego w powołanym wyżej przepisie art. 129 ust. 4 Prawo Ochrony Środowiska była przedmiotem analizy orzecznictwa. W wyroku Sądu Najwyższego z 10 października 2008 r. /sygn. akt II CSK 216/08, LEX nr 577165/, wyjaśniono i szeroko umotywowano stanowisko, akceptowane także przez Sąd orzekający w niniejszej sprawie, że: „Termin do zgłoszenia roszczeń, o którym mowa w art. 129 ust. 4 ustawy z 2001 r. Prawo ochrony środowiska, jest terminem zawitym, a nie terminem przedawnienia”. Podobnie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2013 r. /II CSK 578/12/ wskazano, że „termin z art. 129 ust. 4 ustawy Prawo ochrony środowiska stanowi termin zawity, w którym żądania z art. 129 ust. 1 - 3 ustawy Prawo ochrony środowiska muszą zostać zgłoszone obowiązanemu do ich realizacji w celu zachowania prawa dochodzenia tych roszczeń przed sądem” /OSNC nr 4/2014, poz. 47/. Dla zachowania tego terminu wystarczające jest zgłoszenie żądania bezpośrednio obowiązanemu do zapłaty /wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 stycznia 2013 r., I ACa 1104/12, LEX nr 1271919/.
Jak ustalono na gruncie niniejszej sprawy powódce przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nr (...) położonego w W. przy ulicy (...), która to nieruchomość na mocy Uchwały nr (...) Sejmiku Województwa (...) z 20 czerwca 2011 r. znalazła się w całości w obszarze ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W. (dalej jako: OOU), które weszło w życie z dniem 03 sierpnia 2011 r. Dwuletni termin zawity z art. 129 ust. 4 Prawo Ochrony Środowiska mijał zatem 04 sierpnia 2013 r. Przed tą datą nieruchomość należąca do powódki znajdowała się poza obszarem objętym strefą ograniczonego użytkowania. Powódka zgłosiła pozwanemu swoje roszczenie w dniu 01 sierpnia 2013 r., a z powództwem wystąpiła w dniu 03 sierpnia 2013 r. W związku z powyższym, niewątpliwym było to, że zgłosiła swoje roszczenie z zachowaniem dwuletniego terminu o jakim mowa w art. 129 ust. 4 Prawa Ochrony Środowiska.
Podkreślenia wymaga, iż art. 129 ust. 2 Prawo Ochrony Środowiska samodzielnie reguluje podstawy odpowiedzialności odszkodowawczej związanej z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości oraz w związku z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania. Przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej w tym zakresie jest wejście w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego, które powoduje ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, a także szkoda poniesiona przez właściciela lub właścicieli nieruchomości, czy użytkownika wieczystego oraz innych podmiotów mających prawa do nieruchomości i związek przyczynowy pomiędzy wprowadzonym ograniczeniem a szkodą.
Stosownie do art. 86 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 02 kwietnia 1997 r., obowiązek ochrony środowiska ma charakter powszechny, co między innymi oznacza nakaz respektowania standardów jego jakości. Nie ma on jednak charakteru bezwzględnego. Prawo polskie zna dwa instrumenty, których wdrożenie może wyłączać stosowanie powszechnie obowiązujących standardów jakości środowiska. Jednym z nich jest obszar ograniczonego użytkowania. Obszar ograniczonego użytkowania jest nowym instrumentem ochrony środowiska, istniejącym od 1 stycznia 1998 r., który tworzy się zgodnie z art. 135 Prawa Ochrony Środowiska, jeżeli z przeglądu ekologicznego albo z oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wymaganej przepisami ustawy z dnia 03 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko /Dz. U. 2008 Nr 199 poz. 1227 ze zm./ albo z analizy po realizacyjnej wynika, że mimo zastosowania dostępnych rozwiązań technicznych, technologicznych i organizacyjnych nie mogą być dotrzymane standardy jakości środowiska poza terenem zakładu lub innego obiektu.
Niewątpliwie utworzenie dla (...) im. (...) w W. obszaru ograniczonego użytkowania wynikało z tego, że podjęte przez Przedsiębiorstwo Państwowe (...) w W. działania i zastosowane rozwiązania organizacyjne i techniczne, ograniczające oddziaływanie akustyczne lotniska im. F. C. w W., nie spowodowały dotrzymania standardów jakości środowiska w zakresie dopuszczalnego średniego, długotrwałego poziomu dźwięku. Oddziaływanie akustyczne lotniska na środowisko nadal bowiem znacznie wykraczało poza teren, do którego Przedsiębiorstwo Państwowe (...) posiadało tytuł prawny. Zasięg oddziaływania hałasu lotniczego dla lotniska zostały obliczone w oparciu o pomiary wykonane za pomocą systemu monitoringu hałasu na terenie lotniska, punktowe pomiary kontrolne oraz obliczenia empiryczne.
W związku z powyższym, wejście w życie uchwały Sejmiku, dotyczącej ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania na nieruchomości należącej do powódki świadczy o tym, iż pozwane Przedsiębiorstwo przekroczyło na tym terenie dopuszczalne normy immisji hałasu, co miało związek z funkcjonowaniem pozwanego przedsiębiorstwa. Immisje te, jako czynniki ingerujące we własność nieruchomości położonych w specjalnie utworzonej strefie stanowią niewątpliwie przesłankę, którą kierowano się ustanawiając obszar ograniczonego użytkowania terenu. Powódka wskazywała, że spadek wartości należącej do niej nieruchomości stanowi szkodę odniesioną przez nią w związku z objęciem tej nieruchomości strefą ograniczonego użytkowania. Obniżenie wartości nieruchomości, wynikające z ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, jest następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści aktu ustanawiającego ten obszar, ale wynika również z faktu, iż na skutek wejścia w życie takiego aktu dochodzi do zawężenia granic własności i ścieśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej na obszarze ograniczonego użytkowania, a właściciel, który przed wejściem w życie aktu ustanawiającego obszar ograniczonego użytkowania mógł żądać zaniechania immisji przekraczającej standardy ochrony środowiska, został w wyniku ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania takiej możliwości pozbawiony.
Zasadność stanowiska powódki potwierdza stanowisko wyrażone w orzecznictwie, w którym wskazano, że związek ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania z obniżeniem wartości nieruchomości należy rozumieć szeroko /tak: Sąd Najwyższy w postanowieniu z 24 lutego 2010 r. III CZP 128/09, LEX nr 578138/. Właściciel, który przed wejściem w życie rozporządzenia mógł żądać zaniechania immisji (hałasu) przekraczającego standard ochrony środowiska, w wyniku ustanowienia obszaru możliwości takiej zostaje pozbawiony. Szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 Prawo Ochrony Środowiska jest więc także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, że właściciel będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje /vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2012 r. I CSK 509/11, LEX nr 1271642/. Szkoda obejmująca zmniejszenie wartości nieruchomości o jakiej mowa w art. 129 ust. 2 Prawa Ochrony Środowiska skutkuje niewątpliwie zmniejszeniem aktywów właściciela i koresponduje z pojęciem straty w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. /tak: Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 30 września 2009 r. I ACa 484/09, LEX nr 756606/. Nie powinno przy tym budzić wątpliwości, że obniżenie wartości nieruchomości stanowi wymierną stratę, niezależnie od tego czy właściciel ją zbył, czy też nie zamierza podjąć w tym kierunku żadnych działań, nieruchomość jest bowiem dobrem o charakterze inwestycyjnym /uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2001 r., III CZP 57/01, OSNC 2002, Nr 5, poz. 57/.
Dla oceny zasadności roszczenia powódki istotna jest data w jakiej doszło do objęcia własności przedmiotowej nieruchomości. Przydział powódce spółdzielczego własnościowego prawo do lokalu nastąpiło na mocy decyzji z dnia 04 kwietnia 2001 roku. Mając na uwadze powyższe, nie budziło wątpliwości Sądu, iż w dacie uzyskania prawa do lokalu przez powódkę, nie znajdował się on jeszcze na terenie objętym strefą ograniczonego użytkowania. Objęcie tego lokalu obszarem ograniczonego użytkowania nastąpiło bowiem dopiero 03 sierpnia 2011 r., tj. w momencie wejścia w życie uchwały Sejmiku z 20 czerwca 2011 r.
W związku z powyższym, kluczowym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawie było ustalenie, czy wejście w życie uchwały Sejmiku z 20 czerwca 2011 r. dotyczącej utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W. spowodowało zmniejszenie wartości nieruchomości należącej do powódki. Stwierdzenie tej okoliczności wymagało wiadomości specjalnych, z tego też względu w tym zakresie Sąd oparł ustalenia na opinii biegłego z zakresu szacowania wartości nieruchomości mgr inż. B. S.. Jak wynika ze sporządzonej przez biegłą opinii, wartość nieruchomości lokalowej powódki utraciła swoją atrakcyjność i zanotowała spadek wartości. Bezsprzecznym jest, że potencjalny nabywca nie będzie zainteresowany zakupem nieruchomości położonej w strefie, w której jego władztwo nad zmianą przeznaczenia nieruchomości jest ograniczone, a ponadto występują uciążliwe immisje, za taką samą cenę, jak za porównywalną nieruchomość, której problemy te nie dotyczą. Zważyć należy, iż nieruchomość powódki leży na terenach mieszkaniowych, które z założenia powinny stanowić enklawę, miejsce spokojne, przeznaczone do odpoczynku, wobec czego hałas na owej nieruchomości jest szczególnie dolegliwy. Dla spadku cen nie ma znaczenia zakres przekroczenia dopuszczalnych norm, gdyż hipotetyczny nabywca dokona jedynie oceny usytuowania danej nieruchomości w strefie ograniczonego użytkowania, której założeniem jest akceptacja występujących immisji.
Odszkodowanie, o którym mowa w art. 129 Prawo Ochrony Środowiska, ma wyrównać szkodę powstałą, na skutek samego faktu objęcia nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania, niezależnie od faktycznych immisji. Dlatego też opinia biegłego mg inż. K. S. (1) nie zasługiwała na uwzględnienie, skoro biegły ustalił, że wartość nieruchomości powódki nie uległa zmniejszeniu na skutek objęcia jej obszarem ograniczonego użytkowania. Nadto, w ocenie Sądu, okoliczność, że lotnisko funkcjonuje od wielu lat i emitowało hałas także wcześniej, nie pozbawia powódki roszczenia odszkodowawczego. Bez znaczenia dla prawidłowości takiego rozumowania pozostaje okoliczność, że hałas lotniskowy nie pojawił się w następstwie ustanowienia obszaru. Gdyby wysokość odszkodowania zależała od tego, jaki jest aktualny faktyczny hałas na posesji, to - pomijając trudności dowodowe w ustaleniu tego hałasu w miarodajnym okresie czasu, z łatwością można sobie wyobrazić, że port lotniczy mógłby wstrzymać na pewien okres np. dwóch lat (okres przedawnienia) uruchomienie nowego pasa, albo nawet przejściowo ograniczyć ruch samolotów na danym obszarze do poziomu nie przekraczającego zwykłych norm. Właściciele posesji nie otrzymaliby wtedy żadnego odszkodowania – bo hałas na ich posesjach nie byłby nadmierny. A po 2-ch latach od wprowadzenia strefy OOU, gdy port uruchomiłby już nowe pasy albo zwiększył ruch generujący większy hałas – właściciele nie mieliby już prawa do odszkodowania, bo upłynąłby termin zawity do zgłoszenia ich roszczeń. Termin ten biegnie wszak, zgodnie z przepisem, nie od daty przekroczenia norm hałasu, ale od daty objęcia nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania (co także przemawia za słusznością przyjętej koncepcji) /wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27 kwietnia 2016 roku, I C 1118/13/.
Nie jest przy tym istotne, jak podnosił pozwany, czy na terenie strefy ograniczonego użytkowania istnieją przekroczenia norm hałasu. Stosownie do art. 135 ust. 3a Prawa Ochrony Środowiska akt o utworzeniu obszaru ograniczonego użytkowania, powinien określać jego granice, wprowadzony w jego obrębie reżim ochronny (ograniczenia w zakresie wykorzystywania nieruchomości, wymagania techniczne dotyczące budynków) oraz sposób korzystania z terenów wynikające z postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, analizy po realizacyjnej albo przeglądu ekologicznego. Wyznaczając przebieg granic obszaru ograniczonego użytkowania należy się kierować tym gdzie są, a gdzie nie są dotrzymane standardy jakości środowiska, rzecz jasna o ile daje się to precyzyjnie ustalić /wyrok WSA w Gliwicach z dnia 20 marca 2008 r., II SA/Gl 348/07, LEX nr 487250, zgodnie z którym „obszar ograniczonego użytkowania w zasadzie jest wyznaczany dla obszaru na którym doszło do przekroczenia określonych norm”/. A zatem samo wprowadzenie strefy ograniczonego użytkowania i objęcie jej zakresem nieruchomości powódki przesądza o istnieniu negatywnego wpływu na środowisko infrastruktury lotniska.
Nie ulega wątpliwości, iż kwota wyliczona przez biegłego stanowi uszczerbek w postaci niższej wartości należącej do powódki nieruchomości, wynikający tylko z tego, że została ona objęta obszarem ograniczonego użytkowania. Jak słusznie bowiem podkreśla się w doktrynie, sam spadek rynkowej wartości nieruchomości może być po części wynikiem niemożności uzyskiwania nowych pozwoleń na budowę w strefie objętej ochroną, a po części obawą potencjalnych nabywców zabudowanych już działek przed koniecznością ciągłego znoszenia uciążliwości akustycznych /tak E. Stawicka, Czy art. 129 ustawy - Prawo ochrony środowiska stanowi wyczerpującą podstawę roszczeń właścicieli nieruchomości o wyrównanie strat wynikających z ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania wokół lotnisk, tras komunikacyjnych i tym podobnych zakładów?, Palestra 2012, z. 11 – 12, s. 203 i n./.
Powódka w wykazała że w odniesieniu do przedmiotowej nieruchomości istnieje związek przyczynowy pomiędzy wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania, a odniesioną przez nią szkodą. Spadek wartości nieruchomości lokalowej powódki jest bowiem normalnym następstwem wejścia w życie uchwały Sejmiku z 20 czerwca 2011 r. i szkodę tę pozwany powinien powódce wyrównać. Wejście w życie uchwały stanowiło potwierdzenie istniejących na tej nieruchomości uciążliwości, co znacznie wpływa na sposób postrzegania danej nieruchomości na rynku przez potencjalnych nabywców. Nabywając lokal powódka dążyła do osiągnięcia spokoju i zaspokojenia podstawowej potrzeby mieszkania. Zaadaptowanie strychu a także remont mieszkania do swoich potrzeb wymagał od powódki poniesienia znacznych nakładów finansowych. Gdy powódka wprowadzała się do przedmiotowej nieruchomości ruch lotniczy nie był aż tak wzmożony jak obecnie. Powódka była świadoma tego, że jej mieszkanie znajduje się w bliskim sąsiedztwie lotniska, jednakże nie przypuszczała, że w kolejnych latach będzie musiała zmierzyć się z jego postępującą ekspansją.
Stanowisko co do wysokości szkody Sąd oparł również na poglądach wyrażanych w tym zakresie w orzecznictwie i piśmiennictwie. Zmniejszenie wartości nieruchomości posadowionej w graniach obszaru ograniczonego użytkowania następuje wskutek ograniczeń i wpływu czynników uciążliwych. Nieruchomości położone w graniach obszaru ograniczonego użytkowania są postrzegane na lokalnym rynku nieruchomości jako mniej atrakcyjne i „gorsze od innych”. Kwestia spadku wartości nieruchomości jest związana z rynkiem lokalnym, który może mieć złą opinię opartą na występujących negatywnych czynnikach środowiskowych /tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2013 r., II CSK 578/12, niepubl./. Ryzyko powiększenia się zakresu uciążliwości oraz wpływ hałasu na zdrowie i samopoczucie ludzi powoduje mniejsze zainteresowanie gruntami inwestycyjnymi i potencjalnym zakupem nieruchomości w tym rejonie, tak na cele mieszkalne, jak i gospodarcze. Ograniczenie polegające na konieczności znoszenia ponadnormatywnej immisji hałasu posiada zarówno wymiar subiektywny w postaci niedogodności, które będą odczuwane w związku ze strefą ograniczonego użytkowania przez osoby korzystające z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem oraz wymiar obiektywny, w postaci zmniejszenia wartości rynkowej nieruchomości, ze względu na jej zlokalizowanie na ww. obszarze /por. „Dochodzenie roszczeń właścicieli nieruchomości położonych w obszarze ograniczonego użytkowania portu lotniczego”, Robert Dobrzyński, Nieruchomości/2013/10/.
Z zasad doświadczenia życiowego, jak i praw rynku gospodarczego wynika, że zwłaszcza w wypadku nieruchomości mieszkalnych, potencjalny nabywca nie będzie zainteresowany zapłaceniem takiej samej ceny za porównywalne nieruchomości, gdzie w stosunku do jednej z nich korzystanie, zgodnie z przeznaczeniem, będzie napotykało na ograniczenia wynikające z niemożności zachowania standardów jakości środowiska związanych z długotrwałym poziomem hałasu. Chodzi tu zwłaszcza o tereny mieszkaniowe, z którymi to terenami wiąże się spełnienie przez nie potencjalnie wszystkich funkcji związanych z życiem człowieka, w tym jako miejsca wychowania dzieci czy też przebywania praktycznie przez cały dzień osób nieczynnych zawodowo ze względu na sytuację życiową czy podeszły wiek, chorobę lub inne osobiste czynniki. Budynek o charakterze mieszkalnym ma z założenia, jak i z samego przeznaczenia, umożliwić osobom w nim przebywającym w szczególności pracę, odpoczynek i sen w zadowalających warunkach.
W związku z powyższym, Sąd uznał, iż powódka doznała szkody pozostającej w związku przyczynowym z wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania. Posiłkując się opinią biegłego, Sąd uznał, że roszczenie powódki z tytułu odszkodowania zasadne jest co do wysokości 27.150 zł. Rozszerzenie żądania powódki, która ostatecznie domagała się zasądzenia kwoty wyższej niż wskazana przez biegłego tj. 76.000 zł, nie zasługiwało na uwzględnienie. Wyliczona przez biegłego kwota jest wynikiem przeprowadzenia nie tylko dokładnych analiz, ale również precyzyjnych i szczegółowych wyliczeń matematycznych. Dlatego też, w pozostałym zakresie, przewyższającym kwotę wynikającą z opinii biegłego, Sąd powództwo oddalił, orzekając jak w punkcie 2 sentencji wyroku.
Zgodnie z dyspozycją art. 136 ust. 3 ustawy Prawo ochrony środowiska w razie określenia na obszarze ograniczonego użytkowania wymagań technicznych dotyczących budynków szkodą, o której mowa w art. 129 ust. 2, są także koszty poniesione w celu wypełnienia tych wymagań przez istniejące budynki, nawet w przypadku braku obowiązku podjęcia działań w tym zakresie. Na podstawie zaś § 6 ust. 2 uchwały Nr (...) Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania określono wymagania techniczne dotyczące budynków objętych obszarem ograniczonego użytkowania poprzez konieczność zastosowania w istniejących budynkach zabezpieczenia zapewniającego klimat akustyczny w pomieszczeniach - zgodnie z ustawą z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane i przepisami wykonawczymi do tej ustawy.
W powyższym kontekście w art. 136 ust. 3 Prawo Ochrony Środowiska sprecyzowano, że szkodą, o której mowa w art. 129 ust. 2, są również nakłady poniesione przez władających nieruchomością w celu osiągnięcia przez istniejące budynki standardów wynikających z art. 129 ust. 2 Prawa Ochrony Środowiska.
W tym miejscu należy podkreślić, iż w orzecznictwie podnosi się, że pod pojęciem szkody, o której mowa w art. 129 ust. 2 Prawa Ochrony Środowiska należy rozumieć nie tylko koszty prac związanych z rewitalizacją akustyczną budynku, które zostały już poniesione, ale także tych, które dopiero mają zostać wykonane. Obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje bowiem z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić /wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 7 lutego 2013 r., sygn. akt I ACa 1156/12, LEX nr 1293686 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 10 kwietnia 2008 r., sygn. akt I ACa 2/08, LEX nr 580137/. Przytoczone powyżej stanowisko ma bardzo duże praktyczne znaczenie, gdyż wynika z niego, że podmiot poszkodowany na skutek ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, aby móc domagać się odszkodowania z tego tytułu, nie musi wykazywać, że już poniósł nakłady niezbędne do osiągnięcia standardów obowiązujących na obszarze ograniczonego użytkowania /komentarz do art. 136 ustawy Prawo ochrony środowiska, K. Gruszecki, LEX 2011/.
Zatem przy ustalaniu szkody w tym zakresie należało mieć również na uwadze okoliczność, iż dla terenów położonych w obszarze ograniczonego użytkowania wprowadzonego uchwałą nr (...) ale poza strefami Z1 i Z2, czyli dla terenu na którym usytułowany jest lokal powódki, nie wprowadza się żadnych ograniczeń w zakresie przeznaczenia i sposobu korzystania z terenu. Określone są jedynie wymagania techniczne dotyczące budynków polegające na konieczności zapewnienia odpowiedniej izolacyjności ścian zewnętrznych, okien i drzwi w ścianach zewnętrznych, dachów i stropodachów w obiektach nowoprojektowanych oraz zastosowaniu zabezpieczeń zapewniających właściwy klimat akustyczny w pomieszczeniach w budynkach istniejących.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć, iż zebrany materiał dowodowy nie wykazał, że powódka poniosła szkodę na skutek konieczności dokonania rewitalizacji akustycznej lokalu. W związku z występowaniem na przedmiotowym obszarze poziomu hałasu powyżej przyjętych norm dopuszczalnych, budynki mieszkalne powinny posiadać zabezpieczenia akustyczne, niemniej jednak powódka nie wykazała, że istniejący w lokalu klimat akustyczny jest niewystarczający w związku z położeniem lokalu w strefie OOU i wymaga przeprowadzenia rewitalizacji akustycznej. Ustalenie bowiem tych okoliczności wymagało sięgnięcia do wiadomości specjalnych, które niewątpliwie mogłyby zostać uzyskane przez biegłego z zakresu budownictwa. Powódka jednak wnioski dowodowe w zakresie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy budowalnego i biegłego z zakresu akustyki cofnęła /k 663/. Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł zatem jak w punkcie 2 sentencji wyroku.
Podstawę rozstrzygnięcia w zakresie żądania odsetkowego Sąd oparł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. oraz art. 455 k.c. Zgodnie z treścią art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Powyższe ma w pełni zastosowanie również w przypadku roszczeń odszkodowawczych dochodzonych na podstawie art. 129 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska /t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1232 ze zm./, w tym z tytułu utraty wartości nieruchomości, na co wprost wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 2016 r., sygn. akt III CSK 170/16, uznając, że „Roszczenie przewidziane w art. 129 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska /t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1232/ powstaje od dnia wprowadzenia ograniczeń korzystania z nieruchomości w wyniku ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania. W celu określenia terminu wypłacania odszkodowania w określonej wysokości właściciel mógłby wezwać pozwanego do spełnienia świadczenia (art. 455 k.c.). oraz, że „Roszczenie o zapłatę odsetek za opóźnienie z wypłatą dochodzonego odszkodowania (obejmującego wskazane postacie uszczerbku majątkowego) może powstać jeszcze przed wydaniem wyroku zasądzającego odszkodowanie, jeżeli strona pozwana była skutecznie wzywana przez powoda do wypłaty odszkodowania przed takim wyrokiem (art. 455 k.c.). W tym zakresie wyrok zasądzający ma charakter rozstrzygnięcia deklaratoryjnego.” /niepublikowany Legalis nr 1488741/.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że pełnomocnik powódki pismem z dnia 31 lipca 2013 roku, które doręczono pozwanemu w dniu 01 sierpnia 2013 r., zgłosił Przedsiębiorstwu Państwowemu (...) z siedzibą w W. roszczenie odszkodowawcze i wezwał do zapłaty na rzecz powódki odszkodowania, w terminie 1 dnia od otrzymania wezwania.
Uwzględnienie terminu, od którego należało zasądzić odsetki zasadzało się jednakże na ocenie pojęcia niezwłoczności, o którym mowa w art. 455 k.c., które zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie może być utożsamiane z pojęciem „jednego dnia”. W orzecznictwie wskazuje się, iż nie można przyjąć jednego terminu, który odpowiadałby pojęciu niezwłoczności, gdyż nie jest możliwe określenie go in abstracto w oderwaniu od okoliczności konkretnego wypadku /tak w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z 22 listopada 2013 r., sygn. akt III CZP 72/13, OSNC – Zb. dodatkowy 2014, Nr B, poz. 40; T. Wiśniewski, w: Gudowski, Komentarz, 2013, Ks. III, cz. 1, art. 455/. Pojęcie niezwłoczności nie oznacza bowiem "natychmiastowej powinności świadczenia", lecz jedynie spełnienie go "bez nieuzasadnionej zwłoki"– w takim terminie, w jakim działający prawidłowo dłużnik mógłby je spełnić w normalnym toku prowadzenia swoich spraw. Jest to więc, jak zauważono w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2006 r. /sygn. akt II CSK 293/06, Legalis oraz w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2000 r. sygn. akt I CSK 262/09 Legalis nr 350626, z dnia 17 czerwca 2011 . sygn. akt II CSK 346/11 Legalis nr 442118/ "termin obiektywnie realny".
W zakresie ustalenia, jaki termin jest niezwłoczny, powinny być brane pod uwagę przykładowo rodzaj i rozmiar świadczenia lub inne okoliczności niezbędne do wykonania zobowiązania, np. konieczność podjęcia innych czynności, które powinny być wykonane aby ewentualnie sprawdzić prawidłowość żądanej kwoty pod względem jej wysokości. Z uwagi na powyższe niezwłoczność spełnienia świadczenia odszkodowawczego powinna uwzględniać czas konieczny do weryfikacji, kontroli zasadności i wysokości zgłoszonego żądania. W ocenie Sądu przedmiotowa ocena i dokonanie jej weryfikacji była możliwa w zakreślonym terminie. Należy także zważyć, że z roszczenie dochodzone pozwem zostało przez powódkę zmniejszone w porównaniu do żądania zgłoszonego w wezwaniu do zapłaty. Stąd też Sąd uznał, iż o opóźnieniu w spełnieniu świadczenia, w tej konkretnej sprawie, można mówić dopiero po upływie jednego dnia, tj. z dniem 02 sierpnia 2013 r., który to termin miał charakter realny. Dłużnik pozostawał w zwłoce zatem od 03 sierpnia 2013 r., jednakże z uwagi na żądanie strony powodowej zasądzenia odsetek od dnia 02 sierpnia 2013 r., którego to żądania strona pozwana nie zakwestionowała, nie sprzeciwiła się, Sąd uznał je za zasadne, o czym orzeczono jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Zważywszy, że powódka żądała ostatecznie kwoty 78.000 zł, a Sąd zasądził na jej rzecz kwotę 27.150 zł, koszty należało rozdzielić w ten sposób, że powódka zobowiązany jest do pokrycia kosztów postępowania w 64 %, w jakich postępowanie przegrała, a pozwany w pozostałym zakresie – 36 %.
Dodano: 6 sierpnia 2018 , Opublikował(a): Iwona Lubańska
Osoba, która wytworzyła informację: Ewa Witkowska
Data wytworzenia informacji: 2 sierpnia 2017