Source: https://forumprawne.org/prawo-cywilne/16381-prosze-o-rade-pilne.html
Timestamp: 2019-12-10 06:18:59
Legal References Found: art.101
 art.11
 art.101
 art.101
 art.101
 art.98
 art.101
 art.101
 art.98
 art.101
 art.98
 art.101
 art.101
 art.101
 art.101
 art. 101
 art. 101
 art. 101

Document Content:
§ Proszę o radę - pilne ! – Forum Prawne
Proszę o radę - pilne ! - Forum Prawne
Proszę o radę - pilne !
W maju 2007 roku moja 13-to letnia córka otrzymała mandat na jazdę bez biletu w autobusie MZK,z obawy o konsekwencje zataiła ten fakt . 20-10-2007otrzymałam telefon z firmy windykacyjnej z Łodzi wzywającej mnie do zapłacenia ...
27-10-2007, 08:05
W maju 2007 roku moja 13-to letnia córka otrzymała mandat na jazdę bez biletu w autobusie MZK,z obawy o konsekwencje zataiła ten fakt . 20-10-2007otrzymałam telefon z firmy windykacyjnej z Łodzi wzywającej mnie do zapłacenia kwoty 150 zł,ponieważ zostały doliczone odsetki+koszty upomnień ( podobno było ich 5)których ja nie otrzymałam(z tego co powiedziała mi rozmówczyni były to zwykłe listy na których było tylko nazwisko i adres kiedy nie zgodziłam się zapłacić całej sumy pani odesłała mnie do Słupskiego oddziału windykacyjnego gdzie miły pan kierownik powiedział że daną sumę może mi rozłożyć na raty .Moim zdaniem jeśli sprawa dotyczy małoletniego to powinnam być powiadomiona o fakcie przez firmę listem poleconymi to w takim terminie abym mogła się zmieścić z opłatą 7 dni od czasu nałożenia mandatu.Podkreślam że nie chcę uchylać się od odpowiedzialności za córkę bo faktem jest że jednak jechała na "gapę"ale uważam że powinnam zapłacić taki mandat jaki bym płaciła w terminie 7 dni od dnia nałożenia kary.(bilet ulgowy 1,45zł+66,50zł).Proszę o radę co powinnam zrobić czy zapłacić całość czy tylko pierwszy mandat, bo "miła pani" straszy sądem i odpowiednimi kosztami sądowymi.Pozatym chciałabym dodać że córka nie jeżdzi na "gapę" notorycznie tylko zdażyło jej się to po raz pierwszy
skoro listy z firmy windykacyjnej przychodziły w formie zwykłej przesyłki, a nie poleconej, to ja na Pani miejscu bym się nimi nie przejmował; ponadto wezwania w tych listach są podpisane nieoryginalnie, tj. podpis osoby tam figurującej jest odciśnięty metodą komputerową; w konsekwencji nie jest to ważne prawnie oświadczenie woli według kodeksu cywilnego; a telefon - cóż, Pani błąd, bo skąd Pani wie że to akurat dzwoni pracownik firmy windykacyjnej; to że się ktoś tak przedstawi, jeszcze o niczym nie świadczy i nie dowodzi, że ma Pani przyjemność rozmawiać z windykatorem;
ponadto by mogli oni skutecznie przeprowadzić sprawę w sądzie, muszą najpierw wezwać Panią listem poleconym do zapłaty długu; nadto wezwanie do zapłaty w ten sposób wysłane winno być podpisane przez upoważnionego pracownika lub samego właściciela firmy windykacyjnej w sposób własnoręczny a nie komputerowo; wtedy jak w ten sposób wezwą Panią do zapłaty długu, można się martwić
oczywiście to jest moja rada, może Pani zwyczajnie zapłacić dług na raty, negocjując ewentualną rezygnację firmy z odsetek; w sądzie, gdyby sprawa tam trafiła, w co bardzo wątpię, to zawsze może Pani się bronić, że wezwanie do zapłaty mandatu nie przyszło do Pani i nic Pani o tym nie wiedziała, do momentu otrzymania telefonu od windykacji
[cytat:j63q11bv]ponadto by mogli oni skutecznie przeprowadzić sprawę w sądzie, muszą najpierw wezwać Panią listem poleconym do zapłaty długu[/cytat:j63q11bv]
A to ja poproszę podstawę prawną takiego stwierdzenia. Osobiście nie znam takiego przepisu (w postępowaniu zwykłym zaznaczam) i w konsekwencji uważam, że KrzyszofN całkowicie rozmija się z rzeczywistością pisząc o skutkach braku takiego wezwania.
Wydaje mi się, że wezwanie do zapłaty powinno być wysłane listem poleconym, aby była gwarancja - zwrotka - że list został odebrany pod adresem wskazanym dla dłużnika.
Ale mogę się mylić. Może wystarczy tylko fakt wysłania (nadania) wezwania do zapłaty
To nie tak. Wysłanie listem poleconym pozwala Ci twierdzić, że ktoś zapoznał się z treścią wysłanego pisma.
Ale poza postępowaniem gospodarczym (art. 479[12]) nie ma obowiązku wzywania do wykonania zobowiązania. A tutaj będzie zwykłe postępowanie cywilne i jedyna konsekwencja braku wezwania to to, że w razie gdy dłużnik uzna przy pierwszej czynności przed sądem swoje zobowiązanie, to sąd będzie mógł odstąpić od obciążania go kosztami postępowania (czy nawet zasądzić na jego rzecz koszty zastępstwa ale to mało prawdopodobne już)
zgoda - poza postępowaniem gospodarczym powód nie musi dołączać dowodu wysłania w jakiejkolwiek formie wezwania do zapłaty; jednakże zawsze w praktyce prawniczej ja tak postępuje, żeby właśnie uniknąć takich sytuacji, że dłużnik przyjdzie do sądu i powie że on uznaje w całości roszczenie i w ogóle dziwi się, że powód o to roszczenie poszedł do sądu, a nie skontaktował się z dłużnikiem celem wezwania go do dobrowolnego spełnienia świadczenia; w tej sytuacji nie tylko, że sąd nie może obciążyć dłużnika kosztami strony powodowej, ale nadto na jego wniosek zasądzi od powoda koszty poniesione przez pozwanego w sprawie - art.101kpc; zawsze wzywam do dobrowolnego spełnienia świadczenia i to listem poleconym; zresztą windykacja też to czyni, lecz nie wykaże tego w razie sporu, bo nie ma dowodów nadania, a wtedy pytająca podniesie, że nikt z nią w ogóle nie rozmawiał, nie wzywał ją do uiszczenia długu, etc., a ona jest gotowa wszystko zapłacić; zresztą w przypadku firm windykacyjnych jest zazwyczaj tak, że bardzo rzadko kierują pozwy do sądów o zapłatę; spotkałem się z wieloma takimi sprawami i jakoś kończyło się zawsze na samych wezwaniach; przyznam, że jednak są skuteczni w straszeniu dłużników procesami i kosztami, nawet przykładowo wyliczają je w wezwaniach; większość z dłużników się boi i płaci; zresztą w pozwie najczęściej wstawiam formułkę, że "pozwany mimo wezwania go pismem z dnia xxx do dnia dzisiejszego nie zapłacił dochodzonej kwoty." - jako dowód wskazuję kserokopię tego pisma wraz z dowodem nadania; czynię to tak z czystej uczciwości w stosunkach pomiędzy stronami, a przy okazji dla sądu jest sygnał, że powód chciał się dogadać; zresztą każdy wzór pozwu o zapłatę, czy to sprawa gospodarcza, czy nie, ww. formułkę zawiera; taka tez jest praktyka
a co do obowiązku wzywania do wykonania zobowiązania - proponuję PASQUD zapoznaj się z przepisami kodeksu cywilnego, bo częstokroć takie wezwanie do wykonania zobowiązania wynika z przepisów prawa materialnego, a nie procesowego; co innego jest samo wezwanie do wykonania zobowiązania, a co innego dowodzenie tego faktu w sądzie w sprawie np. gospodarczej, w której taki dowód należy przeprowadzić i to już w pozwie; przykładowo - przepisy dotyczące wykonania zobowiązań wzajemnych i skutków ich niewykonania w KC - tam wielokroć przepisy nakazują wezwanie dłużnika do wykonania; a w stosunkach z konsumentami (firmy od telefonów komórkowych, od gazu, od prądu) - zanim wyłączą prąd, gaz, telefon mają obowiązek wezwać do wykonania zobowiązania zaległego pod rygorem wyłączenia usługi; a np. najemca (tu: ustawa o ochronie praw lokatorów) - nie można tak po prostu go wywalić z mieszkania, jeżeli nie płaci, gdyż art.11 ww. ustawy wskazuje wyraźnie procedurę działania właściciela - w razie naruszenia tej procedury wypowiedzenie najmu jest nieważne;
myślę, że przykładów na obowiązek wierzyciela do wezwania dłużnika do wykonania zobowiązania jest wiele (nie tylko te wyliczone wyżej);
oczywiście można iść do sądu bez uprzedniego wzywania do wykonania zobowiązania, jednakże w praktyce rzadko kto tak postępuje
[cytat:ryn02vy0]nie tylko, że sąd nie może obciążyć dłużnika kosztami strony powodowej, ale nadto na jego wniosek zasądzi od powoda koszty poniesione przez pozwanego w sprawie - art.101kpc;[/cytat:ryn02vy0]
Jak najbardziej może. Pozostawanie w zwłoce już samo w sobie jest powodem do wytoczenia powództwa.
[cytat:ryn02vy0]w przypadku firm windykacyjnych jest zazwyczaj tak, że bardzo rzadko kierują pozwy do sądów o zapłatę[/cytat:ryn02vy0]
I znowu nie masz racji. Kierują bardzo często te które są "czyste". Jedynie w przypadku przedawnionych roszczeń różnie to bywa.
Tak czy inaczej proszę o więcej ostrożności w formułowaniu porad wyłącznie w oparciu o własną praktykę bo jak widać przepisy są odrobinkę inne.
I proszę się nie obrażać. Ma Pan niewątpliwie wiedzę jednakże nazbyt często pisze pan odpowiedź na podstawie swoich przemyśleń nie zaglądając do przepisów.
a czy z moich postów wynika, że się obrażam?
a co do firm windykacyjnych - te przypadki, które ja miałem, to były sprawy o roszczenia nieprzedawnione; a przecież nawet przedawnione roszczenie można dochodzić, bo to pozwany musi złożyć zarzut przedawnienia - bez takiego zarzutu sąd uwzględni nawet przedawnione roszczenie; jak widać czytam przepisy, jednakże doświadczenie w pewnych sprawach dla wielu klientów jest ważniejsze niż teoretyczna tylko znajomość przepisów
a to co pisałem w obecnym wątku wynika raczej nie z własnych przemyśleń, tylko nauki od adwokatów, u których pracuję, względnie z którymi mam zaszczyt współpracować; a to są doświadczeni adwokaci i wielokroć podejmują pewne czynności z wyprzedzeniem, choćby celem zabezpieczenia powoda np. przed możliwością zastosowania art.101kpc; zresztą jak poczytasz sobie dowolny komentarz do art.101kpc, podzielisz ten pogląd, że jest to wyłom od zasady określonej w art.98kpc; art.101kpc normuje zwrot kosztów procesu według tzw. zasady zawinienia - pozwany nie tylko, że nie zostanie obciążony kosztami jako przegrywający, ale nadto otrzyma zwrot poniesionych przez siebie kosztów, pod warunkiem jednak, że wskazane w tym przepisie przesłanki łącznie zostaną spełnione; jeżeli więc tak się stanie, tzn. przesłanki z art.101kpc zostaną spełnione, to niestety, ale nie masz racji PASQUD, że pozwany wtedy zostanie obciążony kosztami powoda, skoro zastosowanie tego przepisu z oczywistych względów wyłącza stosowanie art.98kpc - byłoby bezsensu, nielogiczne, by z jednej strony sąd obciążył pozwanego kosztami powoda, a jednocześnie w trybie art.101kpc zasądził na jego rzecz jego koszty od powoda; albo art.98kpc albo art.101kpc - nie jest możliwe stosowanie ich łącznie
na koniec chciałbym tylko dodać, że art.101kpc sąd stosuje bez stosownego wniosku pozwanego;
wezwanie do wykonania zobowiązania, nawet gdy dłużnik jest już w zwłoce, a następnie powołanie tego pisma wraz z dowodem nadania, chroni powoda przed możliwością zastosowania przez sąd art.101kpc; w sprawie pytającej ona w ogóle nie wiedziała o tym, że córka jechała na gapę, że dostawała wezwania do zapłaty, dopiero telefon; zatem wytoczenie przez firmę powództwa w tej sytuacji, gdy brak jest dowodu nadania wezwania dla pytającego wzywającego ją do wykonania zobowiązania, jest dalece ryzykowne, gdyż pytająca ma prawo powołać ww. okoliczności i zapewne sąd skorzysta z zasady art.101kpc, nawet jeżeli tylko co do części uzna roszczenie windykatora
myślę że wszystko w tym temacie
myślę, że nie znudziłem swoimi wywodami; a czy ktokolwiek z forumowiczów z moich wywodów coś wyniesie, to już wyłącznie jego wola
Przepis art. 101 k.p.c., aby można go stosować, wymaga jednoczesnego spełnienia się dwóch przesłanek: a) niedania przez dłużnika powodu do wytoczenia powództwa i b) uznania przy pierwszej czynności żądania pozwu. Samo uznanie żądań pozwu nawet przy pierwszej czynności, ale bez wykazania również drugiej przesłanki, a więc że pozwany nie dał powodu do wytoczenia sprawy - nie uzasadnia żądania przyznania kosztów pozwanemu.
Celem przepisu art. 101 k.p.c. jest ochrona dłużnika przed ewentualnym szykanowaniem go przez nielojalnego wierzyciela zbędnymi procesami o należności, które, jako bezsporne, dłużnik uregulowałby dobrowolnie bez narażania się na zbędne koszty procesu. Jeśli więc w procesie okaże się, że wobec bezsporności żądań zgłaszanie ich do Sądu było niepotrzebne, powód zaś mógł zaspokoić swą pretensję bez potrzeby niepokojenia dłużnika procesem i bez narażania go na koszty, to uznanie w tych warunkach żądań pozwu jest skuteczne w tym sensie, że może pociągnąć obciążenie powoda kosztami procesu (art. 101 k.p.c.). Poza natychmiastowym uznaniem żądań pozwu niezbędnym warunkiem skutecznego zgłoszenia przez pozwanego wniosku o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu jest więc wykazanie, że powód mógł uzyskać zaspokojenie swej pretensji bez uciekania się na drogę procesu.
Przesłanka ta nie może być jednak uznana za spełnioną w sytuacji, gdy dłużnik - mimo natychmiastowego uznania żądań pozwu - zapłaty dochodzonej należności nie ofiaruje i nie uiszcza, a powód bez wyroku wierzytelności swej nie może uzyskać. W takiej sytuacji należy uznać, że pozwany dał powód do wytoczenia sprawy i powinien ponosić koszty procesu.
Prawidłowa wykładnia art. 101 k.p.c. prowadzi do wniosku, że samo oświadczenie o uznaniu roszczeń bez jednoczesnej zapłaty lub zaofiarowania dłużnej sumy oraz uiszczenie należności dopiero po wyroku nie czyni zadość wymaganiom cyt. przepisu i nie uzasadnia żądania pozwanego przyznania mu zwrotu kosztów procesu.
Chłopaki, ale fajna potyczka .
Przegadalibyście moją żonę,
§ Opłata na radę słuchaczy - PILNE! (odpowiedzi: 12) Witam, Chodzę do wieczorowego, publicznego LO dla dorosłych i moje pytanie jest takie, czy ta szkoła może pobierać obowiązkowo od każdego opłatę na...
§ Proszę o radę . Pilne :( (odpowiedzi: 7) Witam. Jestem osoba poszukiwaną. Muszę odbyć 10 miesięcy w ZK . Ukrywam się od 1,5 roku . Żyje w związku nieformalnym ( od 3 lat ) i tu pojawił sie...
§ Proszę o radę!!! (odpowiedzi: 4) Nie wiem czy to dobre miejsce na post, ale zaryzykuję. Chcę kupić mieszkanie od pana, który zalega z alimentami u komornika. On dostał je po zmarłym...
§ proszę o radę. (odpowiedzi: 2) Jestem to pierwszy raz i myślę, że tylko Wy możecie mi jakoś pomóc, doradzić. Jeśli źle umieszczam swój temat to bardzo przepraszam. Wszystko...
§ Pilne - Prośba o radę (odpowiedzi: 4) Bardzo prosze o radę - w marcu wystawilem komputer na allegro , bylo duze zainteresowanie komputer zostal wylicytowany za kwote 350zł - kupujacy...
§ umowa wynajmu- proszę o radę- pilne!!! (odpowiedzi: 1) Witam serdecznie.Mam problem dotyczący wynajmu mieszkania.razem z trójką znajomych wynajęłam mieszkanie,gdzie podpisaliśmy pierwszą umowę,która...