Source: https://zagrypiona.wordpress.com/category/polska/
Timestamp: 2017-10-22 04:39:04
Legal References Found: art. 38
 art. 68

Art.39

Art.68
 art. 25
 art. 13

Document Content:
Polska « Zagrypiona's Blog
Posted by zagrypiona w dniu 29 grudnia 2011
Dawno nie pisałam. Witam więc po dość długiej przerwie Drogich Czytelników, którzy czasem tu zaglądają. Normalnie nie zajrzałabym tu, jednakże skłoniła mnie do tego zaiste dziwna sytuacja. Mianowicie, niedawno obchodziliśmy 93 rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego. W kraju w którym z uporem maniaka psychopaci wbijają nam do głów beznadzieję, smutek i bierność, wydawałoby się, że to niezwykle ważna data i dobra okazja by podnieść nieco ducha narodu… Spodziewać by się można było fali artykułów na blogach mieniących się patriotycznymi. A tymczasem… Cisza. Wałkowanie jakichś mało znaczących pierdół w stylu: ‚a w Pcimiu Dolnym trzęsienie ziemi – koniec świata bliski’ i tak cały rok sianie strachu i oczekiwanie, a potem następne proroctwa i przepowiednie; albo ‚rewelacja – w tv w newsach itd występują aktorzy!’ – zaiste rewelacja, może dla kogoś kto TV uważał za jako taki autorytet, a przecież wiadomo, tak na logikę że wszystko co w TV to ustawka nakręcana wcześniej i nakierowana na manipulacje umysłami. Więc nie wiem skąd to zdziwienie. Bez względu na okoliczności i tak nas oszukują i tak nie warto się opierać na wiadomościach głównego nurtu – no chyba że ktoś potrafi właściwie interpretować. Ponadto inne jakieś jałowe dyskusje o naprawdę nieistotnych sprawach, które wywołują tylko kłótnie między czytelnikami i marazm. (Nie mówię, że ja jestem w tej sprawie bez winy bo też nic w tym roku nie napisałam. Ja jednak nie pretenduję do miana wyroczni, a wręcz zawiesiłam swego bloga, bo nie lubię tak po próżnicy grochem o ścianę… Chyba reaktywuję tego bloga. Nazbierało się zresztą ciekawych rzeczy do wklejenia tu dla potomności…)
GWOLI PRZYPOMNIENIA: MÓJ ZBIORCZY ARTYKUŁ SPRZED ROKU
PARĘ MIEJSC Z INFORMACJAMI O POWSTANIU: 27grudnia.pl i powstaniewielkopolskie.pl
I KILKA FILMIKÓW Z TEGOROCZNYCH OBCHODÓW W POZNANIU:
Co dodatkowo zaskakujące, więcej miejsca niż wyżej wymienione blogi patriotyczne Powstaniu poświęciła Gazeta Wyborcza. Jest to pewien znak, świadczący o czymś dobitnie. Gdy my śpimy zajęci kłótniami, inni zajmują się naszą historią, i może nawet nam ją przepisują. 😉 A lud do którego my powinniśmy trafić z informacją o naszych historycznych sukcesach jest informowany przez nie do końca odpowiednie instytucje czy osoby.
Posted in historia, Polska | Otagowane: cenzura, historia, polityka, Polska | 8 Komentarzy »
13.11.2010 – Szczepienia, najskuteczniejsza metoda leczenia?
Posted by zagrypiona w dniu 13 listopada 2010
Dziękuje za podesłanie tekstu adminowi ‚wykluczonych’. A ponadto zachęcam do dodania jego witryny do ulubionych. Zbiorczo przedstawia ona przegląd artykułów na blogach patriotycznych prowadzonych przez wykluczonych blogerów. A wiec wszystko co ważne pod ręką w jednym miejscu. 🙂 ZAPRASZAM: http://www.wykluczeni.info/
Dziś co nieco o szczepionkach…
11.11.2010 dr Jerzy Jaśkowski
Szczepienia najskuteczniejsza metoda leczenia ?!!
W związku z faktem gazetowym, że obecnie w XXI wieku, najlepszą metodą leczenia wszystkiego co się da, są szczepienia, po zapoznaniu się z obowiązującymi aktami prawnymi mam poważne wątpliwości co do roli lekarza w tym businessie.
Wygląda po prostu, że zmusza się lekarzy do generowania zysku konkretnych firm, które zapewniają sobie przychylność ministerstwa pod postacią wpisywania na listy tzw. obowiązkowych i zalecanych szczepień i wydawania odpowiednich rozporządzeń.
Ministerstwo od wielu lat stosuje przymus szczepień dzieci i młodzieży, nie biorąc zupełnie pod uwagę aktualnego stanu wiedzy na temat powikłań poszczepiennych, ani też skutku synergizmu tych szczepionek w organizmie. Pragnę przypomnieć, że obecnie dziecko do drugiego roku życia, otrzymać może nawet ponad 20 szczepień, a w sumie w obiegu jest ponad 250 szczepionek.
Wydaje się, że od ok. 20 lat Polskę można nazwać państwem prawa? Wydaje się również, że od wielu lat KONSTYTUCJA stanowi najwyższą ustawę prawną i każdy PT Obywatel może się do tego aktu prawnego odwoływać bezpośrednio. Zatem zarówno art. 38 i 39 Konstytucji, jak i art. 68 obwiązują w każdej sytuacji. Artykuły te mówią wprost: cyt.:
Art.39:”nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez wyrażenia dobrowolnie zgody.”
Art.68:”1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia,”
W tej sytuacji, inne akty prawne muszą być w zgodzie z tym podstawowym dokumentem – także, a może przede wszystkim, rozporządzenia.
Jeżeli więc Konstytucja stwierdza, że każdy pacjent ma wolną wolę, to dlaczego stosunkowo niskiej rangi urzędnik, może w tym konkretnym przypadku – szczepień, bez żadnych konsekwencji prawnych dla siebie, pozbawić człowieka woli w majestacie i prawa i przy wykorzystaniu autorytetu państwa. [od admina – nawet alkoholika nie można zmusić do leczenia, z tego co wiem, psychopatów też nie… Więc czemu ja się mam godzić…]
„- poszanowania swojej osoby ludzkiej,
– samodecydowania [do informacji o stanie zdrowia i PROPONOWANYCH PROCEDURACH LECZNICZYCH wraz z ryzykiem i przewidywaną korzyścią, do decydowania o zgodzie lub odmowie zgody na działania medyczne],
– poszanowania integralności fizycznej i psychicznej oraz poczucia bezpieczeństwa swojej osoby [do NIEDOKONYWANIA DZIAŁAŃ MEDYCZNYCH BEZ WYRAŻENIA ZGODY] chyba, że jest niezdolny do wyrażenia zgody, a natychmiastowa interwencja lekarza jest konieczna, niepoddawania się badaniom naukowym bez zgody i oceny komisji etycznej.”
Pragnę przypomnieć, że w Polsce na podstawie obowiązującej Konstytucji i ustaw została opracowana już przed 10 laty KARTA PRAW PACJENTA, którą Minister Zdrowia i Opieki Społecznej przekazał do publicznej wiadomości.
Ustawa o Zakładach Opieki Zdrowotnej natomiast podaje, że cyt: “pacjent ma prawo do wyrażania zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub ich odmowę – po uzyskaniu odpowiednich, wystarczających informacji.“
Jak jednoznacznie wynika z przytoczonych i obowiązujących przepisów, podstawą działalności lekarza jest zgoda pacjenta, na takie lub inne działanie medyczne. Mówi o tym jednoznacznie także Dziennik Ustaw z 1997 roku nr 28 pozycja 152 art. 25 i dalsze, a w szczególności:
3. Lekarz może wykonać zabieg lub zastosować metodę, o której mowa w ust. 1, wobec pacjenta małoletniego, ubezwłasnowolnionego bądź niezdolnego do świadomego wyrażenia pisemnej zgody, po uzyskaniu zgody jego przedstawiciela ustawowego, a gdy pacjent nie ma przedstawiciela lub gdy porozumienie się z nim jest niemożliwe – po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego.
O okolicznościach, o których mowa w ust. 3-7, lekarz dokonuje odpowiedniej adnotacji w dokumentacji medycznej pacjenta.
Oprócz przepisów prawnych także Kodeks Etyki Lekarskiej normuje zasady postępowania lekarza w stosunku do pacjenta, a w szczególności art. 13 i 15 cyt:
“Art. 15. 1. Postępowanie diagnostyczne, lecznicze i zapobiegawcze wymaga zgody pacjenta. Jeżeli pacjent nie jest zdolny do świadomego wyrażenia zgody, powinien ją wyrazić jego przedstawiciel ustawowy lub osoba faktycznie opiekująca się pacjentem.
W razie nie uzyskania zgody na proponowane postępowanie, lekarz powinien nadal, w miarę możliwości, otaczać pacjenta opieką lekarską.”
”życie każdego człowieka niezależnie od wieku, stanu zdrowia i reprezentowanego poziomu wiedzy, stanu rodziny i realnej społecznej przydatności, jest wartością powszechną podlegającą jednakowej ochronie prawnej. [Pacjent] udzielając zgody na interwencję medyczną pozwala lekarzowi na naruszenie integralności w ustalonym zakresie, co stanowi przedmiot zgody.”
EUROPEJSKA KOMISJA BIOETYCZNA przewiduje, że cyt.: “Nie można przeprowadzić interwencji medycznej bez swobodnej i świadomej zgody osoby jej poddanej. Osobie tej należy udzielić uprzednio odpowiednich informacji o celu i naturze interwencji, jak również jej konsekwencji i ryzyku. Osoba zainteresowana może w każdym czasie swobodnie cofnąć zgodę.“
Nie podlega żadnej dyskusji fakt, że za nieletnie dzieci odpowiedzialność nie tylko etyczną ale i prawną ponoszą rodzice, chyba że prawomocnym wyrokiem sąd w konkretnym przypadku stanowi inaczej.
Ten może przydługi wstęp jednoznacznie wskazuje podstawy prawnej działalności służby zdrowia. Tak więc musi nastąpić jednoznaczne rozstrzygnięcie, czy szczepienia profilaktyczne [nie lecznicze] są działalnością służby zdrowia w zrozumieniu prawa, czy też nie są. Jeżeli są, to bezwzględnie powinny być stosowane przytoczone przepisy. Jeżeli natomiast szczepienia enigmatycznie zwane profilaktycznymi nie są leczeniem ani żadną inną formą działalności lekarzy to powinna zostać opracowana ustawa dająca podstawę prawną dla urzędników, do stosowania przymusu bezpośredniego. Pragnę przypomnieć, że obecnie obowiązująca Ustawa zezwala na stosowanie przymusu tylko i wyłącznie w przypadku ogłoszenia epidemii na danym terenie.
Otóż jeżeli na skutek zastosowania przymusu bezpośredniego, łamania praw pacjenta, polegających na naruszeniu nietykalności cielesnej, wystąpią skutki uboczne, powikłania po szczepieniu, to kto ponosi odpowiedzialność zarówno prawno-karną, jak i cywilno-odszkodowawczą?
Innymi słowy kto ma wypłacić rodzinie dziecka odszkodowanie, jak i płacić rentę jeżeli zachodzi taka potrzeba i w jakiej wysokości. Wiadomo, że spraw takich znacznie w ostatnim okresie przybywa. Ostatnie prace naukowe [drukowane w Polsce] nie pozostawiają żadnej wątpliwości o występowaniu poważnych powikłań poszczepiennych [prace prof. Doroty Majewskiej].
Podkreślamy, sprawa szczepień zwanych profilaktycznymi w świetle obowiązujących przepisów wygląda bardzo dziwnie. Decyzję o zakresie stosowanych szczepień, rodzaju zakupionej szczepionki, podejmuje urzędnik nie zawsze najwyższego rzędu i w dodatku nie będący lekarzem praktykiem [co ma miejsce coraz częściej], wręcz ludzie zupełnie nie związani z medycyną [vide Państwowy Zakład Higieny], a w związku w wykonaniem tej decyzji przez lekarza, pacjent lub jego rodzina roszczą pretensje do konkretnego zakładu służby zdrowia. Innymi słowy dlaczego lekarz ma płacić za decyzje administracyjne dotyczące np. zakupu nietrafnej szczepionki? vide szczepionka koreańska!!!
Sytuację pogarsza fakt tajemniczości, tj. nieinformowania [niepublikowania zasad wprowadzania określonego rodzaju szczepionki] społeczeństwa o rodzaju i zasadach wprowadzanych szczepień. Kalendarzyk tzw. szczepień obowiązkowych jest ustalany w tajemnicy przez wąskie grono nikomu nie znanych urzędników. Nigdzie nie publikuje się ani zasad zakupu tej lub innej szczepionki, ani motywów jej wprowadzenia do kalendarzyka.
Dlaczego nawet na stronie Ministerstwa Zdrowia brak jakichkolwiek uzasadnień wprowadzenia tej, a nie innej szczepionki w tym, a nie w innym miesiącu?
Dlaczego brak podstaw naukowych [prac naukowych] uzasadniających wprowadzenie takiej, a nie innej szczepionki i korzyści wynikających ze stosowania tej szczepionki?
Dlaczego brak informacji o sumach wypłacanych firmom farmaceutycznym w związku z zakupem takiej, a nie innej szczepionki? Przecież ustawa o zamówieniach publicznych jest jawna!!!!
Innymi słowy dlaczego eksperymenty z dopuszczeniem tej, a nie innej szczepionki są tajne i nie stanowią integralnego załącznika do decyzji ministerstwa o wprowadzeniu szczepień?
Decyzje za nie ubezwłasnowolnionego prawnie obywatela podejmuje urzędnik stosunkowo niskiego szczebla, nie posiadający kompetencji merytorycznych.
Wytworzona sytuacja jest jawnym czynnikiem korupcjogennym firm farmaceutycznych, będących żywotnie zainteresowanych wprowadzeniem swoich szczepionek na polski rynek. W kręgach medycznych mówi się wprost, że dopuszczenie tej, a nie innej szczepionki na rynek, to są co najmniej kluczyki do samochodu klasy mercedes S.
Innymi słowy, jeżeli przyjmiemy, że szczepionka jest lekiem [a nie jest, przynajmniej w świetle obowiązującego obecnie prawa] to dlaczego w Polsce nie ma obywatel prawa wyboru rodzaju firmy, której szczepionkę chciałby stosować? Mamy przykłady zakupu szczepionek koreańskich za przysłowiowego laptopa.
Jest zrozumiałym, że część szczególnie osób biednych, ze względów finansowych, kupiłaby najtańsze szczepionki, ale jest także duża grupa ludzi, których stać na lepsze. Niestety w Polsce okazuje się, że wszyscy są ubezwłasnowolnieni i zależni, także co do zakupu, od tajnej decyzji urzędnika [lub grupy urzędników], narażonego na korupcje w sposób niewyobrażalny. Co taka sytuacja ma wspólnego z prawem pacjenta co do wyboru metody leczenia?
Kolejny korupcjogenny problem powstaje z powodu dokonywania zakupów szczepionek bez stosowania ustawy o zamówieniach publicznych. Wiadomo, że niektóre instytucje nie posiadające w statucie prawa handlu sprzedają szczepionki, zamiast zajmować się kontrolą czystości i stanem higieny. Od dłuższego już czasu sprzedażą szczepionek zajmują się np. stacje sanitarno-epidemiologiczne – jak pogodzić sytuację kontroli ze sprzedażą?
Aby nie być gołosłownym podam konkretny przykład. Od września 1999 roku epidemiolodzy z pionu sanitarnego ostrzegali o grypie i przypominali o konieczności szczepienia. Nic to, że w większości nie byli lekarzami, a inżynierami. Jak można to sprawdzić kampania ta była szeroko nagłaśniana w prasie i telewizji, doprowadzając do “braku szczepionek” w sprzedaży. Grypa minęła w połowie lutego 2000r. Dopiero 29 lutego 2000r. podano do publicznej wiadomości fakt wyhodowania tego wirusa, który był odpowiedzialny za minioną grypę. Okazało się, że był to zupełnie inny szczep od tego, którym szczepiono ludzi. Szczepionkę z nowo odkrytym wirusem można będzie wprowadzić do sprzedaży najwcześniej za 6 – 8 miesięcy. Czyli prawie rok po minięciu epidemii. W ten prosty sposób doszło do wyłudzenia od kilku milionów osób sporej sumy pieniędzy. Było to w sumie ponad miliard złotych powodując niepotrzebne zubożenie społeczeństwa i kraju [pieniądze wywieziono za granicę]. Czy takimi sprawami nie powinno się zająć CBA lub pokrewne służby?
Kolejne skandale to tzw. ptasia – strata 50 milionów złotych wyrzuconych w błoto tylko w Polsce, czy też świńska grypa – kilka miliardów w skali Europy.
Tak więc, jeżeli musi być stosowany przymus szczepień [a nie musi], to należy opracować podstawy prawne jego stosowania. Obecna schizofrenia prawna [jedna osoba podejmuje decyzje i wydaje społeczne pieniądze, a inna łamiąc prawo dokonuje przymusowego zabiegu i bierze odpowiedzialność za ten zabieg i jego skutki] rozmywa odpowiedzialność za decyzje i jest potencjalną przyczyną licznych nadużyć finansowych. W kręgach medycznych mówi się oficjalnie, że 30 % ceny szczepionki idzie na “łapówki”.
Lekarz jest „wolnym zawodem” i z zasady ma decydować o metodzie leczenia, a nie być ubezwłasnowolnionym do wykonywania instrukcji i procedury.
Artykuł znajduje się również tu: dakowski.pl
Do pacanów którzy przypadkiem trafia tu i przeczytają ten wpis, a którzy wciąż twierdzą że przymusowe szczepienia są OK i ze sprzeciw im to wymysł paranoików wierzących w teorie spiskowe: wy chyba nigdy nie byliście u szczepienia (nie zdziwiłabym się) i nie wiecie jak w Polsce ta procedura wygląda/ła. Jak wygląda w Polsce szczepienie dzieci, w każdym razie ja to tak pamiętam:
Podwijamy rękawki, i jechane. A cala procedura wykluczania ewentualnych przeciwskazan zamyka sie na osłuchaniu klienta. Czyli jedna wielka niewiadoma. Nie pytają czy masz na coś alergie, czy chorujesz. Klient – bo nie pacjent – jest następnie odsyłany i lekarz ma gdzieś co się dalej dzieje. W końcu nie jego zmartwienie jak u kogoś wystąpią jakieś efekty uboczne. A swoja droga, moi rodzice nie dostawali nawet ulotki informującej o składzie, efektach ubocznych specyfiku. Wiec ja się pytam, co to ma znaczyć? Szkoda ze nas do zagrody nie zaganiali, to by już kompletnie wyglądało jak opieka nad bydłem, chociaż skądinąd wiem, to o bydło się lepiej dba. Bydło ma swoje prawa i TEŻ czuje.
A… No i ostatnia rzecz. Dla tych co sie martwią ze nieszczepieni będą zarazę roznosić (chociaż to absurdalne bo skoro szczepienie chroni, to czego się boicie? Absurdalne prawda?). Coz, wy chlejecie wódę i po pijaku wsiadacie za kierownice (generalizuje tak samo jak wy, wiec się nie obrażajcie, to wasze metody są). Tez bym mogla zażądać żeby was obowiazkowo zaszywano żebyście nie chlali. O, albo palili w miejscach publicznych śmierdziuchy. Nie dość ze śmierdziuchy to jeszcze stanowicie zagrożenie realne dla MOJEGO zdrowia. Bierne palenie powoduje raka. No mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Wiec wara mi od tego jakie ja decyzje podejmuje odnsośnie mego leczenia czy nie leczenia. Sie poddam szczepieniu może jak wyżej wymienieni znikną z ulic miast…
I żeby było jasne, niech te szczepienia sobie będą, bo jak ktoś chce to niech się szczepi, ale żeby jak ktoś się nie zgadza, mógł po prostu powiedzieć NIE. I żeby z tego powodu nie był szykanowany i straszony grzywnami, tudzież odprowadzeniem do punktu szczepień silą jak pies.
Przypominam tez, ze w październiku odnotowano zwielokrotniona liczbę zachorowań na grypę w stosunku do tego samego okresu rok temu (a przecież mieliśmy PANDEMIE, czyli co mamy teraz? Mega hiper pandemie?). I co? I nic. W tym roku zmieszano naprodukowane wcześniej szczepionki z tymi na sezonowke i rabanu nie trzeba robić by ten shit sprzedać pogłowiu. Jak chce sie przeżyć grypę i nie mieć powikłań, to trzeba przeleżeć odchorować, a nie chorym lecieć do roboty za nędzne grosze i tyrać jak dziki osioł.
No i to by było na tyle. Pozdrawiam stałych czytelników i ludzi MYŚLĄCYCH, a nie powielających poglądy pseudonaukowego świata i mediów głównego nurtu.
Posted in depopulacja, NWO, Polska | Otagowane: dr jerzy Jaśkowski, kartel farmaceutyczno-chemiczno-naftowy, NWO, Polska, prawo, szczepionki | 5 Komentarzy »
Wszystko to sprawia, że osoby, którym bliskie są takie wartości jak: wiara, rodzina, ojczyzna, tradycja, szacunek dla starszych, poświęcenie itp., mają wrażenie bycia w mniejszości i poczucie wyobcowania. Sami wciąż jeszcze są gotowi trwać przy swoich ideałach, ale mówią o nich coraz mniej i rezygnują z przekazywania tego – ponoć dzisiaj zbędnego „balastu” – dzieciom i wnukom. [od admina – i tu jest właśnie podstawowy błąd i główna przyczyna, dlaczego nasza walka nie ma szans na powodzenie, bo jeśli my nie zadbamy o wychowanie naszych dzieci, to zrobi to za nas ktoś inny] Dopiero nadzwyczajne wydarzenia – takie jak śmierć Ojca Świętego czy katastrofa prezydenckiego samolotu [od admina – co do tego to akurat mam mieszane uczucia, te wymienione w artykule są dość tendencyjne, bo do tego wszystkiego należy dodać najważniejsze: GMO, chemtrails, aspartam, i inne tego typu rzeczy, które są dla przeciętnego człowieka bardziej istotne ze względu na to ze zagrażają jego fizycznemu bytowi, a obnażają perfidie producentów i rządzących, którzy się na trucie nas godzą. A niestety to te kwestie czynią nas ‚oszołomami’, ”wariatami’, ‚paranoikami’. w oczach typowego oglądacza TV, ba, nawet tzw. prawicowcy/katolicy w podobne rzeczy nie wierzą…] – potrafią wydobyć ich postawy na światło dzienne i pokazać, że nie tylko nie są nienormalną mniejszością, ale znaczącą, zdrową, wciąż jeszcze większością. Nie tylko wśród „starszych, ubogich, niewykształconych i z małych miejscowości”, jak ze słabo ukrywaną pogardą powtarzają niektórzy przedstawiciele opiniotwórczych „elit”, ale we wszystkich warstwach społeczeństwa. Doskonale pokazywał to film „Solidarni 2010”. Z tego powodu wywołał tak wściekłą nagonkę na autorów.
Jednak poza głównym nurtem (gdzie także zdarzają się tytuły i dziennikarze płynący pod prąd) istnieją media, które stawiają sobie za cel pokazywanie, że nie trzeba wstydzić się poglądów ośmieszanych jako niemodne, średniowieczne, „oszołomskie”, ekstremistyczne, ksenofobiczne, homofobiczne, czy jakie tam jeszcze epitety redaktorzy wielkich redakcji są w stanie wymyślić.
– Normalna jest kochająca się rodzina, czyli matka, ojciec i dzieci. Choć zawsze przeżywa mniejsze czy większe (czasem ogromne) problemy, to najlepiej przygotowuje do życia. Nienormalne, i z ogromną krzywdą dla dzieci, są sytuacje zdrady i rozwodu rodziców. Nienormalne i chore w sensie emocjonalnym są wszelkie relacje homoseksualne. Pomysł, by związkom homoseksualnym dawać przywileje małżonków, jest aberracją, a możliwość adopcji – zbrodnią na dzieciach.
– Normalne jest nazywanie aborcji zabijaniem dzieci, a nienormalne – domaganie się ukarania państwa polskiego za brak procedur umożliwiających zabicie Julki ze względu na ewentualną możliwość pogorszenia się wzroku matki.
– Normalne jest domaganie się w życiu społecznym prawdy, uczciwości, solidarności, kompetencji, przejrzystości, a nienormalne godzenie się na niesprawiedliwe wyroki sądów, wybory polityków na podstawie koloru krawata, litowanie się nad przestępcami bardziej niż nad ich ofiarami, wyłudzanie rent i przekonanie, że miliony (w tym pierwszy) można i trzeba ukraść.
– Normalne jest pokazanie, co naprawdę myślą ludzie, chcący oddać cześć zmarłemu prezydentowi. Nienormalne – bezkrytyczne schlebianie rządzącym.
– Nienormalne jest przekazanie najważniejszego dla Polaków śledztwa Rosjanom. [od admina – tak jakby polskim śledczym można było ufać, sam autor nawet o tym pisze powyżej, a wiec czy Rosjanie, czy Polacy prowadziliby śledztwo to i tak nie ma znaczenia.]
Media są dla współczesnego człowieka coraz bardziej środowiskiem życia. Jak woda dla ryb, powietrze dla ptaków. Nie sposób przejść przez życie całkowicie poza zasięgiem ich wpływu, zapewne nawet w zakonach kontemplacyjnych, a tym bardziej, jeśli ktoś przygotowuje dzieci i młodzież do dorosłego życia. Wychowanie do właściwego rozumienia i krytycznego odbioru mediów to coraz ważniejsze zadanie współczesnego wychowawcy. Poszukiwanie sprzymierzeńców dla tego dzieła wśród nich samych, to ważna część tego zadania.
Jeśli nie chcemy widzieć świata tak, jak go nam prezentują największe media, szukajmy tych mediów, które wciąż jeszcze widzą go tak, jak my i jak chcielibyśmy, by widziały go nasze dzieci i wychowankowie.