Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,codzienne;bezprawie;po;polsku,21887.html
Timestamp: 2017-11-22 16:48:21
Legal References Found: art. 18

Art. 19

Art. 20
 art. 17
 art. 20
 art. 19

Document Content:
Codzienne bezprawie po polsku | Lege Artis w Bblog.pl
2009-03-12 21:43
Codzienne bezprawie po polsku
Skrzecząca ciekawostka, którą zaobserwowałem dziś podczas porannego spaceru z psem, cytuję: "Zawiadamiamy, że w związku z przeznaczeniem terenu (...) użytkowanego obecnie jako ogródki działkowe pod inwestycje, ulegają one likwidacji. W związku z powyższym wzywamy wszystkich użytkowników ogrodów działkowych do usunięcia wszystkich rzeczy ruchomych i nieruchomych oraz nasadzeń w nieprzekraczalnym terminie do 30 kwietnia 2009 r. Niezastosowanie się przez Państwa do wyznaczonego terminu usunięcia swoich rzeczy spowoduje ich utratę bez prawa do roszczeń. MPWiK sp. z o.o. Wrocław".
Przyznacie, że pismo podpisane przez jakiegoś kierownika MPWiK ma ton mocno kategoryczny: my tu robimy jakąś inwestycję, więc dajemy wam półtora miesiąca na posprzątanie, bo jak nie, to rzeczy zostaną utracone "bez prawa do roszczeń".
z ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych:
3. Do likwidacji rodzinnego ogrodu działkowego na cel publiczny w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami przepisy tej ustawy dotyczące wywłaszczenia stosuje się odpowiednio z zachowaniem warunków określonych w ust. 1 i 2 oraz w art. 18-20 niniejszej ustawy.
Art. 19. 1. Podmiot, w interesie którego nastąpi likwidacja rodzinnego ogrodu działkowego, zobowiązany jest do:
1) zapewnienia nieruchomości zamiennej o uregulowanej sytuacji prawnej, nie mniejszej od dotychczasowej, w miejscu odpowiednim do potrzeb i funkcjonowania nowego rodzinnego ogrodu działkowego, na której można założyć rodzinny ogród działkowy zgodnie z przepisami prawa;
2) założenia nowego ogrodu i odtworzenia urządzeń i budynków odpowiadających rodzajem urządzeniom i budynkom zlikwidowanego ogrodu.
Art. 20. 1. Podmiot, w którego interesie nastąpi likwidacja rodzinnego ogrodu działkowego, zobowiązany jest wypłacić:
1) członkom Polskiego Związku Działkowców - odszkodowanie za składniki majątkowe znajdujące się na działkach, a stanowiące ich własność;
2) Polskiemu Związkowi Działkowców - odszkodowanie, według kosztów odtworzenia, za składniki majątkowe stanowiące jego własność a niepodlegające odtworzeniu.
(...)Zakichany prawnik czyta takie rzeczy myśląc od razu -- komu i jak można za to narobić koło pióra. Oto co mi przyszło do głowy:
pismo nie powołuje się na żadną ale to żadną podstawę prawną: nie wiadomo co to za inwestycja (nawet jeśli działkowcy to wiedzą, są pewne zasady załatwiania takich spraw), ani kto zadecydował o losie mienia działkowców,
MPWiK słowem nie wyjaśnia na czym ma polegać "utrata" owych rzeczy ruchomych i nieruchomości oraz roślinek -- czy spółka zamierza przejąć ich własność, czy wjadą buldożery i zrównają wszystko (na nic nie patrząc) z ziemią?
obwieszenie MPWiK nijak ma się do konstytucyjnej zasady, zgodnie z którą wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem (art. 21 ust. 2) -- tymczasem zdaniem przedsiębiorstwa żadnego odszkodowania ("roszczeń") nie będzie, podczas gdy jednak art. 17 ust. 3 ustawy o ogródkach wprost odsyła do przepisów ustawy o wywłaszczeniu nieruchomości;
podkreślić warto: zgodnie z art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych podmiot, w interesie którego likwiduje się ogródek działkowy ma m.in. obowiązek wypłacenia działkowcom odszkodowań za składniki majątkowe stanowiące ich własność -- skąd zatem pomysł, że może nastąpić utrata rzeczy bez prawa do roszczeń??
mało tego, zgodnie z art. 19 ustawy podmiot powinien zapewnić podobną nieruchomość, gdzie można sobie założyć nowy ogródek -- zatem ustawa mówi, że działkowcom przysługują dalsze roszczenia,
a ja mam wrażenie, że obwieszczenie MPWiK kompletnie pomija te obowiązki inwestora.
Ponieważ mam poważną wątpliwość, że oto dzieje się zwykłe, codzienne bezprawie -- pozwolę sobie podesłać parę pytań rzecznikowi prasowemu MPWiK. Zobaczymy o co w tym wszystkim chodzi.
Tagi inwestycje,	biznes,	prawo
Żądanie udostępnienia danych... AIG i Austin Powers ;-)
2009-03-12 22:19:26 | *.*.*.* | tolep
Re: Codzienne bezprawie po polsku [1]
Podejrzewam, że te altanki znajdują się tam bezprawnie, bo np. zostały "formalnie"
zlikwidowane już jakiś czas temu. Inaczej trudno byłoby mi zrozumieć bezczelność
firmy MPWK.
Podejrzewam też, że wiesz coś więcej na ten temat, bo to Twoja okolica spacerowa
jest. ;-) skomentuj
2009-03-12 22:38:12 | *.*.*.* | olgierd
Teren ogólnie jest nieciekawy i faktycznie pożytku z tych ogródków chyba wielkiego
nie ma. Z jednej strony jakaś zlewnia MPWiK (smród straszny), z drugiej dość wysoki
mur, za którym kiedyś była strzelnica sportowa ;-) a dziś jest "campus" Politechniki
Wrocławskiej.
To jest ten skośny pas zieleni nad drogą:
http://mapy.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl≥ocode=&q=wroc%C5%82aw+ul.+d%C5%82ug
a&sll=52.025459,19.204102&sspn=7.208111,19.731445&ie=UTF8&ll=51.127569,17.010709&spn=
0.001794,0.004817&t=h&z=18 skomentuj
2009-03-13 09:35:32 | 193.24.14.* | makak
A może to jakieś "dzikie" ogródki działkowe, bo te ustawowe to chyba zarządzane są
przez Polski Związek Działkowców (swoją drogą bardzo ciekawa instytucja). Wnioskując
z kontekstu to teren MPWiK (jak się domyślam pod skrótem tym kryje się zarządca
wrocławskich wodociągów i kanalizacji)... skomentuj
2009-03-13 10:04:04 | *.*.*.* | olgierd
Nie sądzę, żeby były to dzikie ogródki. Cały teren dookoła to ładnych kilka hektarów
działek. Różnica -- to prawda -- jest taka, że te akurat wciśnięte są między teren
MPWiK i Polibudy. Aczkolwiek od innych ogródków dzieli je 20 metrów -- przez odcinek
"starej" ul. Długiej. skomentuj
2009-03-13 12:53:30 | 79.187.222.* | a_na_logicznie
Re: Codzienne bezprawie po polsku [0]
chyle czoua przed wasza nieobojetnoscia na rzeczywistosc "za plotem"
informujcie nas na uamach waszego lubCzasopisma o postepach waszych dociekan
Olgierdzie skomentuj