Source: http://wiadomoscizaglebia.pl/archiwum/19/strona/32.html
Timestamp: 2019-02-22 05:05:54
Legal References Found: art. 243
 Art. 57
 ustawy
9
 art. 48
 art. 49
 Art. 57

Document Content:
Pijani kierowcy szczególnie groźni w wakacje!
Okres wypoczynku i urlopów to także czas, w którym pijani kierowcy najczęściej powodują wypadki. Do niemal 21% z nich dochodzi właśnie w lipcu i sierpniu. Właśnie dlatego przypominamy, że Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych prowadzi ogólnopolskie działania informacyjne pod hasłem „Powstrzymaj pijanego kierowcę”. Celem jest zmiana tolerancyjnej postawy Polaków wobec pijanych kierowców. Jak pokazują badania, ponad 1/3 Polaków była świadkiem sytuacji, w której osoba pod wpływem alkoholu siada za kierownicę. Wciąż zbyt rzadko decydujemy się interweniować. Tymczasem PARPA przekonuje, że każdy z nas może powstrzymać pijanego kierowcę. Najprostszą formą reakcji jest telefon pod numer alarmowy 112. Policja podkreśla, że żadne zawiadomienie o pijanym kierowcy nie pozostanie bez reakcji. Jeśli czujemy się na siłach, możemy sami spróbować powstrzymać pijanego kierowcę – zawsze pamiętając przede wszystkim o własnym bezpieczeństwie. Każdy obywatel ma prawo do tzw. zatrzymania obywatelskiego, czyli ujęcia przestępcy na gorącym uczynku. Możemy np. spróbować zabrać pijanemu kierowcy kluczyki, by uniemożliwić mu dalszą jazdę. Właśnie w ten sposób postąpiła niedawno mieszkanka Katowic. Kobieta zauważyła pijanego kierowcę na stacji benzynowej. Kiedy mężczyzna wysiadł z samochodu, pani Aleksandra wyrwała mu z ręki kluczyki. Od razu powiadomiła też o zdarzeniu policję, która wysłała patrol i szybko ujęła nietrzeźwego kierowcę. Okazało się, że miał aż 3 promile alkoholu we krwi. Z kolei w Rokicinach pijanego za kierownicą powstrzymał inny kierowca. 30-latek wykorzystał moment, gdy auto zwolniło, podbiegł do niego i wyrwał kluczyki ze stacyjki. Po zatrzymaniu nietrzeźwego kierowcy na miejsce przyjechał policyjny patrol. Mężczyzna był tak pijany, że nie mógł utrzymać równowagi. To tylko dwa przykłady obywatelskiej postawy z ostatnich miesięcy. Każdy kolejny przypadek pokazuje, że pijanych kierowców można powstrzymać! Na stronie www.powstrzymaj.pl zachęcają do tego m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich, przedstawiciele Kościoła i znani Polacy, np. Krzysztof Hołowczyc. Na stronie można także znaleźć praktyczne informacje na temat tego, jak reagować na pijanych kierowców oraz jak nie dopuścić, by ktoś usiadł za kierownicę po alkoholu. Widzisz pijanego kierowcę? Masz prawo interweniować! Rozmowa z mł. insp. Markiem Konkolewskim z Biura Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji Jaka powinna być wzorcowa reakcja kogoś, kto widzi, że za kierownicę chce wsiąść osoba pod wpływem alkoholu? Łatwiej nam zareagować, gdy widzimy, że wsiada do samochodu obca osoba, która słania się na nogach. Również gdy na drodze widzimy osobę prowadzącą samochód wężykiem, a tym samym podejrzewamy, że kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu, coraz częściej powiadamiamy o tym fakcie policję. Jednak gdy taka sytuacja dotyczy osób najbliższych czy sąsiadów, kolegów, przyjaciół, dochodzi do tzw. zmowy milczenia. Nie będę przecież denuncjował swojego męża, żony, bo jak zadzwonię na policję, a współmałżonek wsiądzie do samochodu, to straci prawo jazdy, straci pracę i koniec końców wynikną z tego same problemy. Ale możemy też sami powstrzymać bliską osobę, żeby nie wsiadła do samochodu. Tak, możemy, tylko że bywa to trudne. Już wcześniej powinniśmy się zastanowić, kto będzie odpowiedzialny za transport. Jest taka zasada: zanim zaczniemy spożywać alkohol, należy ustalić, kto za co odpowiada. Powiedział Pan, że coraz częściej zdarza się, że ludzie przekazują policji informacje o pijanych kierowcach… Tak, coraz częściej, ponieważ takie zachowanie staje się społecznie coraz bardziej pożądane. Mamy świadomość, że na drogach giną niewinne osoby, i dlatego coraz częściej stosujemy w praktyce art. 243 § 1 Kodeksu postępowania karnego. To jest tzw. zatrzymanie obywatelskie. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości. Nie jest to jednak prawny obowiązek, który ciąży na każdym obywatelu. Jeśli widzimy taką sytuację i chcemy interweniować, do czego mamy prawo i co możemy zrobić? Możemy zadzwonić pod numer 112, poinformować policję. Policja natychmiast zareaguje? Jeżeli to możliwe, wysyłamy patrol, żeby zatrzymać taką osobę. Staramy się ponadto wyprzedzić tego kierowcę, by móc ostrzec innych uczestników ruchu drogowego o niebezpieczeństwie – mrugamy światłami drogowymi bądź używamy sygnału dźwiękowego. Media ostatnio bardzo mocno propagowały zachowanie pewnego młodego człowieka ze Szczecina, który zatrzymał dwóch pijanych mężczyzn jadących samochodem. Chłopak zatrzymał się, wyciągnął kluczyki ze stacyjki, doszło do lekkiej szarpaniny. Wspaniale zachowali się przy tym inni kierowcy, którzy widząc, co się dzieje, podjechali, zablokowali samochód ze wszystkich stron i udzielili wsparcia. Po pięciu minutach przyjechała policja. Takie zachowanie to nie jest jednak nasz prawny obowiązek. To przede wszystkim uprawnienie, które przysługuje każdemu obywatelowi.
Aneks do umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych
dodane 07.06.2014
Chciałam zapytać o możliwość rezygnacji z podpisanego aneksu do umowy lub jego edycję. 30 maja br. podpisałam w salonie sieci komórkowej aneks do umowy na 25 miesięcy, na abonament 69 zł. Później wyczytałam w internecie,że mogłam skorzystać z oferty za 45 zł. Dzwoniąc do operatora uzyskałam informację, że nie mogę nic już zrobić, skoro podpisałam. Wzięłam telefon, którego nawet jeszcze nie załączyłam, telefon chciałabym zatrzymać, ale chcę zmienić tę taryfę na bardziej korzystną dla mnie. W przypadku, gdy aneks do umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych został podpisany w lokalu przedsiębiorcy, nie ma możliwości odstąpienia od zmiany, chyba że sam aneks taką możliwość przewiduje. Również zmiana aneksu wymaga zgody obydwu stron. W umowach zawartych na czas określony przedterminowe rozwiązanie umowy zazwyczaj związane jest z koniecznością zapłaty odszkodowania na rzecz operatora. Art. 57 ust. 6 Prawa Telekomunikacyjnego: W przypadku zawarcia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej, związanego z ulgą przyznaną abonentowi, wysokość roszczenia z tytułu jednostronnego rozwiązania umowy przez abonenta lub przez dostawcę usług z winy abonenta przed upływem terminu, na jaki umowa została zawarta, nie może przekroczyć wartości ulgi przyznanej abonentowi pomniejszonej o proporcjonalną jej wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. Roszczenie nie przysługuje w przypadku rozwiązania przez konsumenta umowy przed rozpoczęciem świadczenia usług, chyba że przedmiotem ulgi jest telekomunikacyjne urządzenie końcowe. Inaczej sytuacja wygląda,gdy do zmiany umowy dochodzi w drodze porozumiewania się na odległość, np.przez telefon czy drogą elektroniczną. Operator obowiązany jest utrwalić rozmowę - oświadczenie abonenta dotyczące zmiany umowy i przechowywać je do końca obowiązywania umowy na zmienionych warunkach oraz udostępniać jego treść abonentowi na jego żądanie, zgłoszone w szczególności w trakcie postępowania reklamacyjnego. W przypadku zmiany warunków umowy dokonanej telefonicznie, powinna być utrwalona cała rozmowa. Jednocześnie dostawca usług obowiązany jest do potwierdzenia abonentowi faktu złożenia oświadczenia o zmianie warunków umowy, oraz jego zakresu i terminu wprowadzenia zmian w terminie ustalonym z abonentem, ale nie później niż w ciągu jednego miesiąca od dnia zlecenia zmiany. Abonentowi w tym przypadku przysługuje prawo odstąpienia od dokonanej zmiany warunków umowy, bez podania przyczyn, poprzez złożenie oświadczenia w formie pisemnej w terminie 10 dni od dnia otrzymania potwierdzenia. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem. Potwierdzenie o zmianie umowy dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych dostarcza drogą elektroniczną, na wskazany przez abonenta adres poczty elektronicznej, lub za pomocą podobnego środka porozumiewania się na odległość. Potwierdzenie takie powinno zawierać: 1) treść zmiany warunków umowy dokonanej za pomocą środków porozumiewania się na odległość lub w przypadku, gdy treść zmiany ze względu na jej objętość utrudniać będzie abonentowi zapoznanie się z nią - odesłanie do miejsca na stronie internetowej dostawcy, gdzie abonent może się z nią zapoznać; 2) informację o złożeniu przez abonenta oświadczenia o zmianie warunków umowy oraz jej zakresie i terminie wprowadzenia tych zmian. W przypadku, gdy nie ma możliwości dostarczenia potwierdzenia drogą elektroniczną, lub gdy abonent tego zażąda,operator dostarcza potwierdzenie w formie pisemnej. W przypadku, gdy operator nie potwierdzi zmian warunków umowy, termin, w którym abonent może odstąpić od dokonanej zmiany warunków umowy, wynosi trzy miesiące i liczy się od dnia złożenia oświadczenia o zmianie warunków umowy. Jeżeli jednak abonent po rozpoczęciu biegu tego terminu otrzyma potwierdzenie, termin ulega skróceniu do 10 dni od dnia otrzymania tego potwierdzenia. Trzeba pamiętać jednak o tym, że abonentowi nie przysługuje prawo odstąpienia od dokonanej zmiany warunków umowy, jeżeli dostawca usług, za zgodą abonenta, rozpoczął świadczenie usług zgodnie ze zmienionymi warunkami umowy. Adrianna Peć, miejski rzecznik konsumentów w Sosnowcu
[Sosnowiec] Rozmowa z Anną Błaszczyk, naczelnikiem wydziału obsługi klientów i korespondencji w sosnowieckim Oddziale ZUS W tegorocznych Dniach Sosnowca będą uczestniczyli ze swoim stoiskiem pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Brzmi to nieco zaskakująco. Wyszliśmy z taką inicjatywą, aby zachęcić mieszkańców do korzystania z elektronicznej drogi w kontaktach z ZUS, realizowanej za pomocą Platformy Usług Elektronicznych, w skrócie PUE. Posiadając zarejestrowany profil w Nowym Portalu Informacyjnym ZUS, klienci Zakładu mogą korzystać z e-usług z zakresu ubezpieczeń społecznych. Taki profil będą zakładali zainteresowanym nasi eksperci w sobotę, 7 czerwca od godz.9.00 do godz.18.00. Czym jest PUE? Jest to zestaw nowoczesnych usług dla klientów ZUS. Jego sercem jest portal internetowy pue.zus.pl. Dzięki tej wygodnej formie kontaktu z ZUS można samodzielnie i w dowolnym czasie załatwić większość spraw związanych z ubezpieczeniami społecznymi, bez konieczności zgłaszania się w placówce ZUS , lub przesyłania korespondencji tradycyjną pocztą. Posiadając własny profil w ZUS, ubezpieczony może sprawdzić, czy płatnik składek zgłosił go oraz członków rodziny do ubezpieczeń, sprawdzić stan swojego konta w ZUS, kwoty środków przekazanych do OFE lub obliczyć prognozowaną wysokość emerytury, złożyć do ZUS różnego typu wnioski. Płatnik składek może sprawdzić dane osób zgłoszonych do ubezpieczeń, złożyć wniosek i uzyskać zaświadczenie o niezaleganiu. Płatnicy składek zatrudniający do 100 ubezpieczonych mogą dodatkowo wygenerować i wysłać dokumenty rozliczeniowe, dokonać zgłoszenia lub wyrejestrowania ubezpieczonych. Każdy klient posiadający profil może zarezerwować wizytę w ZUS wybierając dogodną datę i czas. Dlaczego profile na PUE będą zakładane akurat podczas Dniach Sosnowca? Profile takie zakładamy codziennie na naszej Sali Obsługi Klientów. Sądzimy jednak, że festyn to okazja, aby mieszkańcom udostępnić naszą usługę w innym niż urzędowe otoczeniu. Formalności trwają tylko kilka minut, wystarczy mieć ze sobą dowód osobisty. Festyn niewątpliwie dostarczy wielu wspaniałych wrażeń, a ci, którzy skorzystają z naszej oferty, będą mieć dodatkową satysfakcję, że połączyli przyjemne z pożytecznym. Rozmawiała: Joanna Biniecka
Rodzinne ogródki działkowe w świetle nowej ustawy
9 stycznia 2014 roku weszła w życie nowa ustawa o ogródkach działkowych. Niesie ona ze sobą wiele zmian. Warto więc się z nimi zapoznać, aby wiedzieć między innymi jak dziedziczy się ogródek działkowy czy w jaki sposób można zbyć prawo do ogródka działkowego. Z dniem wejścia ustawy w życie Polski Związek Działkowców stał się stowarzyszeniem ogrodowym, będącym szczególnym rodzajem stowarzyszenia działającym na podstawie Prawa o stowarzyszeniach. Działkowcy w miejsce PZD mogą powołać inne stowarzyszenie ogrodowe, które może prowadzić kilka rodzinnych ogródków działkowych. Prawo do działki jest niezależne od przynależności do danego stowarzyszenia ogrodowego. Gdy działkowiec do niego nie przystąpi, musi przestrzegać uchwał stanowionych przez organy stowarzyszenia ogrodowego m.in. dotyczące opłat, czy regulaminu wiążącego wszystkich działkowców danego ROD. Ustawa w art. 48 stanowi, iż stowarzyszenie ogrodowe nie może odmówić przyjęcia w poczet członków działkowca mającego prawo do działki w ROD prowadzonym przez to stowarzyszenie, jeżeli działkowiec odpowiada wymaganiom statutu. Natomiast zgodnie z art. 49 wystąpienie nie może powodować jakichkolwiek ujemnych konsekwencji. Ustawa wprowadza jasne zasady dotyczące przenoszenia prawa do działki oraz zasad jej dziedziczenia. Takie przeniesienie nie stanowi sprzedaży, a jest jedynie swoistą zmianą strony umowy dzierżawy działkowej Przeniesienie praw do działki następuje w drodze umowy zawieranej pomiędzy działkowcem a pełnoletnią osobą fizyczną. Obejmuje ona oświadczenie o przeniesieniu oraz postanowienia dotyczące rozliczenia stron za znajdujące się na działce nasadzenia, urządzenia i obiekty stanowiące własność działkowca. Ustawa wymaga, aby umowa była zawarta w formie pisemnej, z podpisami notarialnie poświadczonymi. Jeżeli zaś spełnione zostaną powyższe wymogi, to umowa będzie ważna, lecz jej skuteczność będzie zawieszona do czasu zatwierdzenia umowy przez stowarzyszenie ogrodowe. W tym celu należy złożyć do stowarzyszenia ogrodowego (zarządu ROD) wniosek o zatwierdzenie przeniesienia praw do działki z załączoną umową, obejmującą wysokość uzgodnionego wynagrodzenia. Od tej chwili stowarzyszenie ogrodowe ma 2 miesiące na złożenie oświadczenia w przedmiocie zatwierdzenia (lub odmowy), które powinno przyjąć formę uchwały zarządu ROD. Jeżeli zaś w tym terminie nie zapadnie żadna uchwała, to przeniesienie praw do działki będzie uważane za zatwierdzone. Stowarzyszenie ogrodowe może odmówić zatwierdzenia, ale tylko z ważnych powodów, które należy przedstawić w uzasadnieniu. Odmowa jest również możliwa, gdyby był inny kandydat oczekujący na działkę, który wówczas miałby obowiązek zapłacić ustalone wynagrodzenie ustępującemu działkowcowi w terminie 2 tygodni. Jeśli tego nie uczyni, nastąpi automatyczne zatwierdzenie przeniesienia praw do działki na wskazaną przez działkowca osobę. Odmowa może być zaskarżona do sądu przez każdą ze stron umowy o przeniesieniu praw do działki. Ewentualne orzeczenie sądu o bezpodstawności odmowy zastąpi zatwierdzenie przeniesienia praw do działki. Ustawa zabezpiecza prawa najbliższej rodziny na wypadek śmierci działkowca. Prawo do działki w ROD nie podlega dziedziczeniu na zasadach ogólnych określonych w Kodeksie cywilnym. Jeżeli oboje małżonkowie mieli prawo do działki, to zachowa je żyjący współmałżonek. Gdyby jednak pozostały przy życiu współmałżonek nie posiadał prawa do działki, to ustawa zapewnia mu możliwość wstąpienia w prawa do działki po zmarłym, jeżeli w terminie do 6 miesięcy od śmierci działkowca złoży stosowne oświadczenie. W przypadku braku złożenia wymaganego oświadczenia, albo z powodu niepozostawania w związku małżeńskim- prawo do działki wygasłoby. Powstaje wtedy jednakże roszczenie o przejęcie działki przysługujące pozostałym osobom bliskim zmarłego. W przypadku zgłoszenia się kilku uprawnionych, o tym, kto otrzyma prawo, zadecyduje sąd. Orzekając, będzie brał on pod uwagę w szczególności okoliczność, czy dana osoba korzystała z działki wraz ze zmarłym. Powyższe zasady regulują jedynie losy prawa do działki po śmierci działkowca. Oznacza to, że spadkobiercy (ustawowi, bądź testamentowi) nabędą roszczenie do rozliczenia majątku pozostawionego przez zmarłego na działce. Piotr Piotrowski
Przeniesienie usług telekomunikacyjnych
W listopadzie 2012 roku podpisałem umowę na świadczenie usług telekomunikacyjnych (tv + internet). W listopadzie 2013, za sprawą mojej przeprowadzki do innego lokalu, przeniosłem usługi na nowy adres. Nie było po drodze żadnych problemów. Problem pojawia się dzisiaj. Z powodów osobistych po raz kolejny zmieniam adres zamieszkania. W związku z tym zaczerpnąłem informacji u operatora (telefonicznie) jak wygląda sprawa z przeniesieniem usług. Zaznaczam, że jestem bardzo zadowolony z usług i nie chcę przerywać współpracy. Podczas rozmowy telefonicznej zostało mi powiedziane, że operator nie świadczy usług na tym terenie i jedyne wyjście dla mnie, bez ponoszenia kary, to cesja umowy na innego lokatora. Niestety, takiej możliwości nie ma. Czy nie jest tak, że w związku z aktualizacją ustawy o usługach telekomunikacyjnych z 21 stycznia 2013 to operator ma obowiązek zapewnienia usługi? Ja jako abonent chyba mam prawo do zmiany miejsca zamieszkania bez konieczności podawania szczegółowych powodów temu towarzyszących. Czy w tym wypadku, z powodu braku możliwości świadczenia usług przez operatora, umowa jest zerwana z winy operatora? Podstawą wzajemnych praw i obowiązków stron jest łącząca je umowa. Jeśli umowa precyzuje miejsce świadczenia usługi i z jej treści nie wynika, że operator ma obowiązek świadczyć usługi w innym miejscu, czy też przenieść je w inne wskazane przez abonenta miejsce, abonent ponosi konsekwencje rozwiązania umowy, kiedy przyczyna leży po jego stronie. Aby możliwe było przeniesienie usług, muszą istnieć warunki techniczne, aby operator telekomunikacyjny w nowym miejscu mógł świadczyć te same usługi. W opisanej przez Pana sprawie operator wskazał, że nie ma możliwości świadczenia usług w nowej lokalizacji, a zatem nie ma obowiązku przeniesienia usługi internetowej i telewizyjnej. W takim przypadku możliwe jest rozwiązanie umowy przez abonenta. Jeśli umowa była zawarta na czas określony i wiązała się z korzystaniem z promocji – przyznaniem abonentowi ulgi, niestety operator może naliczyć karę umowną z tytułu przedterminowego rozwiązania umowy. Kara ta jednak powinna być policzona proporcjonalnie do czasu trwania umowy. Inną możliwością jest cesja na innego użytkownika – abonenta. Art. 57 ust. 6 Prawa Telekomunikacyjnego stanowi, że w przypadku zawarcia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej, związanego z ulgą przyznaną abonentowi, wysokość roszczenia z tytułu jednostronnego rozwiązania umowy przez abonenta lub przez dostawcę usług z winy abonenta przed upływem terminu, na jaki umowa została zawarta, nie może przekroczyć wartości ulgi przyznanej abonentowi, pomniejszonej o proporcjonalną jej wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania.Roszczenie nie przysługuje w przypadku rozwiązania przez konsumenta umowy przed rozpoczęciem świadczenia usług, chyba że przedmiotem ulgi jest telekomunikacyjne urządzenie końcowe. Inaczej natomiast wygląda sprawa dostępu do usług, które składają się na tzw. usługę powszechną, czyli dostępną dla wszystkich użytkowników końcowych stacjonarnych publicznych sieci telekomunikacyjnych np. internetu wydzwanianego, dial - up. Jeśli zatem umowa zostałaby zawarta z tzw. operatorem wyznaczonym, jest on wówczas zobowiązany do świadczenia usługi i nie może powoływać się na brak możliwości technicznych przeniesienia usługi wydzwanianego dostępu do internetu. Obecnie jednak nie ma operatora wyznaczonego. Decyzje w tej sprawie podejmuje Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Adrianna Peć, miejski rzecznik konsumentów w Sosnowcu
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 Starsze