Source: https://bip.kprm.gov.pl/kpr/bip-rady-ministrow/prace-legislacyjne-rm-i/prace-legislacyjne-rady/wykaz-prac-legislacyjny/r152689735,Projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy-Kodeks-cywilny.html
Timestamp: 2020-08-04 19:58:55
Legal References Found: art. 159

Art. 388
 art. 159
 art. 388
 art. 6881
 art. 4

Document Content:
Projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny - Wykaz prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów - BIP Rady Ministrów i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
Biuletyn Informacji Publicznej BIP Rady Ministrów i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny - Wykaz prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów -
Numer projektu UD111
Przedmiotowy projekt przewiduje wprowadzenie rozwiązań, które mają na celu usprawnienie i doprecyzowanie
funkcjonujących regulacji prawnych w ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1145, z
późn. zm. dalej „Kodeks cywilny”) w zakresie: przerwania biegu przedawnienia, wymagania aktu notarialnego w przypadku
gruntów rolnych, mających wchodzić w skład rolniczej spółdzielni produkcyjnej, instytucji wyzysku oraz odpowiedzialności
pełnoletnich dzieci najemców za zobowiązania rodziców wynikające z tytułu umowy najmu.
W obecnym stanie prawnym, zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego, nie
budzi wątpliwości utrwalony pogląd, że czynnością przedsięwziętą przed sądem bezpośrednio w celu dochodzenia lub
ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia stanowi wniosek o zawezwanie do próby ugodowej lub wszczęcie mediacji. Kontrowersje natomiast budzi kwestia, czy drugi i kolejne wnioski o zawezwanie do próby ugodowej lub wszczęcie mediacji, stanowią czynność, która zmierza bezpośrednio do dochodzenia roszczenia, a tym samym, czy wywołują skutek przerwy biegu przedawnienia. W praktyce bowiem obserwuje się narastające zjawisko, polegające na składaniu przez wierzycieli kolejnych wniosków o zawezwanie do próby ugodowej jedynie w celu przerwania biegu przedawnienia.
W orzecznictwie kwestia składania kolejnych wniosków o zawezwanie do próby ugodowej została dostrzeżona i jest
rozstrzygana niejednolicie. Z jednej strony ze względu na brak zakazu wielokrotnego korzystania z instytucji zawezwania do
próby ugodowej i brak konieczności zaspokojenia uprawnionego przez zawarcie ugody, każde zawezwanie do próby
ugodowej uznaje się jako podjęcie czynności zmierzającej do dochodzenia roszczenia. Z drugiej natomiast strony kładzie się nacisk na niedopuszczalność niweczenia sensu instytucji przedawnienia roszczenia przez wielokrotną jednostronną czynność wierzyciela w postaci wniosków o zawezwanie do próby ugodowej i destabilizację stosunków prawnych wskutek wydłużenia terminu przedawnienia.
Istnieje również stanowisko pośrednie, które akceptuje kolejne zawezwanie do próby ugodowej jako czynność, która
przerywa bieg przedawnienia, jednak nakłada na sąd obowiązek badania, czy jest to czynność, która może doprowadzić do
realizacji roszczenia oraz badania, jej rzeczywistego celu. Jednakże, jak się podkreśla w literaturze przedmiotu,
w postępowaniu pojednawczym nie przeprowadza się żadnych dowodów. Zatem wobec braku możliwości przeprowadzenia
postępowania dowodowego, niemożliwe jest badanie przez sąd, czy roszczenie objęte próbą ugodową istnieje, a jeśli istnieje – to w jakim rozmiarze oraz czy sam wniosek stanowi czynność przedsięwziętą bezpośrednio w celu jego dochodzenia, czy został złożony wyłącznie w celu przerwania braku przedawnienia.
Wymaganie aktu notarialnego w przypadku gruntów rolnych, mających wchodzić w skład rolniczej spółdzielni
Obecnie istniejący przepis art. 159 Kodeksu cywilnego wyłącza wymaganie formy aktu notarialnego w sytuacjach, w których grunty wniesione jako wkład do rolniczej spółdzielni produkcyjnej mają stać się współwłasnością dotychczasowych
W literaturze przedmiotu zwraca się uwagę na małe znaczenie praktyczne omawianego przepisu, ponieważ powyższe sytuacje w obecnych realiach społeczno-gospodarczych występują niezwykle rzadko, tak samo jak sytuacje, w których grunty mają stać się własnością spółdzielni, mimo że w tym ostatnim przypadku jest wymagana forma aktu notarialnego.
Instytucja wyzysku
Art. 388 Kodeksu cywilnego ustanawia w polskim prawie prywatnym instytucję tzw. wyzysku. Ogólnie rzecz ujmując jako
wyzysk określa się sytuację, gdy jedna ze stron umowy, wykorzystując określone upośledzenie drugiej strony, zastrzega dla
siebie świadczenie rażąco przewyższające świadczenie własne. W takiej sytuacji ustawa uprawnia stronę pokrzywdzoną taką umową do podjęcia czynności skutkujących uniknięciem skutków prawnych i ekonomicznych tej umowy.
W ostatniej dekadzie w obrocie prawnym pojawiły się praktyki rynkowe polegające na zawieraniu umów o skutkach
analogicznych do wyzysku, lecz formalnie nie mieszczących się w zakresie zastosowania tej instytucji. Na podstawie licznych sygnałów można zidentyfikować cztery rodzaje takich sytuacji:
- proceder nakłaniania osób starszych, przy zastosowaniu technik marketingowych, do nabywania rzeczy ruchomych
codziennego użytku po zawyżonych cenach; stosowane techniki sprzedaży utrudniają rozważenie oferty, co skutkuje
zawarciem umowy sprzedaży pod wpływem sugestii, bez potrzebnego namysłu,
- umowy o tzw. pożyczki chwilowe, udzielane przez instytucje parabankowe klientom znajdującym się w sytuacjach
- przewłaszczenia na zabezpieczenie - umów pożyczki, w których zabezpieczeniem niskiej kwotowo pożyczki jest
przeniesienie własności nieruchomości o wielokrotnie wyższej wartości,
- w obrocie między przedsiębiorcami pojawiło się zjawisko zawierania umów franczyzy, które zastrzegają
nieproporcjonalnie duże świadczenia od franczyzobiorców, a które również bywają zawierane w sytuacji niepełnej
wiedzy franczyzobiorcy o rzeczywistej wartości świadczeń oferowanych w zamian przez franczyzodawcę.
W powyższych sytuacjach dochodzi do transferów ekonomicznych skutkujących negatywnymi następstwami dla strony
wyzyskanej, z egzekucją i niewypłacalnością włącznie. Osoby wyzyskane, ze względu na inne ograniczenia np. finansowe,
zdrowotne i edukacyjno-informacyjne, często nie są w stanie skorzystać z przysługujących im już środków ochrony prawnej.
Istotne jest, że transfery te następują od konsumenta (względnie podmiotu w pozycji analogicznej do konsumenta) do
podmiotu fachowo zajmującego się działalnością danego rodzaju.
Opisane zjawiska należy oceniać negatywnie, nie tylko ze względów prawnych, jako niedopuszczalną praktykę
wykorzystywania „słabszego” przez „silniejszego”, ale także ze względów społecznych, także w perspektywie reakcji
państwa na naganne moralnie praktyki.
Obecna regulacja wyzysku zbytnio ogranicza uprawnienia strony wyzyskanej w stosunku do tego, czego można zasadnie
oczekiwać w konsekwencji uznania sytuacji wyzysku za prawnie i moralnie niedopuszczalną.
Po pierwsze upośledzenie strony wyzyskanej często nie polega na jej niedołęstwie ani na niedoświadczeniu, lecz na braku
wiedzy co do faktycznych skutków zawieranej umowy. Umiejętne przedstawienie niekorzystnej oferty może wywołać u
adresata przeświadczenie o jej korzystności wraz z jednoczesnym przeświadczeniem o zbędności jej weryfikacji przed
zawarciem umowy. Umiejętne postawienie przez stronę wyzyskującą kontrahenta np. pod presją czasu, ograniczając
możliwość zawarcia umowy do chwili przedstawienia oferty, powoduje, że osoba wyzyskana nie ma możliwości uzyskania
odpowiedniej wiedzy poprzez porównanie innych ofert. Wyzyskanie tej nieświadomości stanowi ewidentne nadużycie – nie
mieści się jednak w ramach niedołęstwa ani niedoświadczenia. W efekcie strona wyzyskana nie ma środków prawnych
pozwalających na doprowadzenie swej sytuacji prawnej do stanu zgodności z zasadami słuszności.
Po drugie uprawnienia strony wyzyskanej są ograniczone do zmiany wysokości wzajemnych świadczeń, zaś unieważnienie
umowy jest dopuszczalne dopiero, gdy zmiana świadczeń byłaby nadmiernie utrudniona. Zasadnym byłoby jednak
pozostawienie stronie wyzyskanej, czy chce całkowitego zniesienia wadliwego stosunku prawnego, czy jednak dopuszcza
pozostanie w nim pod warunkiem zmiany jego cech.
Po trzecie termin dwóch lat, przewidziany obecnie, jest terminem prekluzyjnym, skutkującym wygaśnięciem roszczenia. W
konsekwencji strona wyzyskana nie ma żadnych możliwości zaspokojenia swoich żądań. Wygaśnięcie uprawnienia oznacza niemożność jego dochodzenia, nawet polubownego.
Odpowiedzialność pełnoletnich dzieci najemców za zobowiązania rodziców wynikające z tytułu umowy najmu
Obecnie po osiągnięciu pełnoletności dzieci najemców odpowiadają solidarnie z rodzicami za zobowiązania czynszowe
oraz zapłatę innych opłat z tytułu najmu. Dana sytuacja występuje również, gdy osoby pełnoletnie faktycznie nie
osiągnęły zdolności samodzielnego utrzymania się i pozostają na utrzymaniu rodziców czy też innych wstępnych.
Występowanie takich sytuacji jest społecznie niepożądane, ponieważ może skutkować wystąpieniem znacznych
trudności w starcie w dorosłe życie dzieci wychowywanych w takich rodzinach.
Mając na uwadze kontrowersje związane z nadużywaniem przez wierzycieli instytucji zawezwania do próby ugodowej, w
projekcie zdecydowano się wprowadzić wyraźną regulację, że tylko pierwsze zawezwanie do próby ugodowej przerywa bieg terminu przedawnienia. W ten sposób zostanie rozwiązany spór dotyczący skuteczności ponawianych wniosków o
zawezwanie do próby ugodowej, jak również spór co do obowiązku badania przez sąd intencji wnioskodawcy. Dałoby to
jasny obraz sytuacji procesowej stronom sporów, przyczyniłoby się do wypracowania jednolitej linii orzecznictwa oraz
przywróciłoby zawezwaniu do próby ugodowej jej pierwotny właściwy cel, czyli zawarcie ugody, mając na względzie słuszne
interesy zarówno wierzyciela, jak i dłużnika. Z uwagi na to, że celem postępowania mediacyjnego, tak samo jak w przypadku postępowania pojednawczego, jest zawarcie ugody przez strony, oraz na to, że bieg terminu przedawnienia przerywa się również przez wszczęcie mediacji, wprowadzono tożsamą regulację, że tylko pierwsze wszczęcie mediacji przerywa bieg terminu przedawnienia.
Uwzględniając nikłe znaczenie praktyczne przepisu art. 159 Kodeksu cywilnego dalsze utrzymywanie przedmiotowego
wyjątku od zasady w zakresie formy czynności prawnej w przypadku gruntów wniesionych jako wkład do rolniczej
spółdzielni produkcyjnej, wydaje się być niecelowe. Ponadto jego uchylenie przyczyni się do zagwarantowania pewności
obrotu nieruchomościami.
Wobec problemu dotyczącego wyzysku opisanego w pkt 1, projekt wprowadza instytucję przedawnienia. Na skutek
przedawnienia roszczenie nie wygasa, a przekształca się z mocy prawa w tzw. roszczenie naturalne. Oznacza to, że w razie podniesienia przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia, powództwo co do zasady podlega oddaleniu. Jednakże, sąd może nie uwzględnić zarzutu przedawnienia i z uwagi na szeroko pojęte względy słuszności, uwzględnić żądania pozwu. Strony mogą także rozwiązać swoje spory w drodze polubownej, nawet jeśli roszczenie wyzyskanego się przedawniło.
Wprowadzenie przedawnienia wzmocni pozycję strony wyzyskanej, która często jest stroną słabszą. Projektuje się dodanie
braku rozeznania do katalogu przesłanek, których zaistnienie pozwala ocenić sytuację jako stanowiącą wyzysk w rozumieniu prawa. Brak rozeznania odzwierciedla istotę opisanych wyżej sytuacji - brak wiedzy niezbędnej do odpowiedzialnego rozważenia celowości i skutków zawarcia proponowanej umowy. Przesłanka ta nie zawiera elementu oceny, zwłaszcza nie odnosi się do winy (jak np. lekkomyślność lub niedbalstwo).
Drugą zmianę projektuje się w zakresie uprawnień strony wyzyskanej. W obecnym stanie prawnym strona wyzyskana jest
uprawniona w zasadzie tylko do żądania zrównoważenia świadczeń (zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia
świadczenia jej należnego), a do żądania unieważnienia umowy - dopiero gdyby zrównoważenie świadczeń było nadmiernie utrudnione. Wydaje się jednak, że ocenę co do doboru właściwych środków prawnych należałoby pozostawić stronie wyzyskanej, ponieważ to jej dobro zostało naruszone wadliwym zawarciem umowy i to do niej powinna należeć decyzja co do dalszego związania. W związku z tym projektuje się postawienie uprawnień przysługujących stronie wyzyskanej – unieważnienia umowy i zrównoważenia świadczeń – jako alternatywnych. Należy przy tym utrzymać dotychczasowe zastrzeżenie, że zrównoważenia świadczeń można żądać tylko gdy jest to możliwe (np. jest niemożliwe gdyby świadczenia nie były podzielne).
Trzecia zmiana dotyczy następstwa upływu terminu do skorzystania z uprawnień. W obecnym stanie prawnym uprawnienia
te po upływie terminu nie ulegają przedawnieniu, lecz wygasają. Nie wydaje się, by różnica ta była uzasadniona z
merytorycznych względów, a zatem dla zniesienia zbędnego zróżnicowania w obrębie systemu prawnego należy zamiast
wygaśnięcia tych uprawnień przewidzieć ich przedawnienie.
Czwartą zmianą jest zastosowanie podstawowego terminu przedawniania wynoszącego sześć lat. Tu również brak
argumentów za utrzymaniem dotychczasowego terminu, trzykrotnie krótszego od terminu przedawnienia. Przeciwko
przedłużeniu terminu przemawiałby wzgląd na pewność obrotu, ponieważ wydłużenie terminu automatycznie powoduje
wydłużenie stanu niepewności co do waloru danego stosunku prawnego. Wydaje się jednak, że w tego rodzaju sytuacji
zasadom słuszności należy przyznać pierwszeństwo nad ochroną bezpieczeństwa obrotu - tym bardziej, że pozostałe
roszczenia, które można wywieść z umowy zawartej w warunkach wyzysku, przedawniają się przecież na zasadach ogólnych.
Ponadto w projekcie wzmocniono pozycję prawną wyzyskanego przez wprowadzenie domniemania zgodnie z którym, jeżeli
wartość świadczenia jednej ze stron przewyższa dwukrotnie wartość świadczenia wzajemnego, domniemywa się, że
przewyższa je w stopniu rażącym. We wskazanych tym przepisem stanach faktycznych to na pozwanym będzie ciążył dowód, że dysproporcja świadczeń nie ma charakteru rażącego. Nastąpi tu odwrócenie ciężaru dowodu. Przyjęcie proponowanej zmiany usprawni postępowanie o znacznym ciężarze społecznym. Przerzucenie ciężaru dowodowego na podmiot profesjonalny, odpowiedzialny za technikę sprzedaży, czy przygotowanie wzorca umownego, znajduje uzasadnienie w sprawiedliwym wyważeniu interesów stron umowy obarczonej zarzutem wyzysku.
Zasady słuszności nakazują, by zmieniona norma z art. 388 Kodeksu cywilnego objęła nie tylko przyszłe stosunki prawne,
lecz także już istniejące - skoro ich wykonywanie dało impuls do zmiany. Tym niemniej, dla ochrony bezpieczeństwa obrotu,
skutek wsteczny nie powinien objąć tych stosunków prawnych, w których uprawnienia związane z wyzyskiem już wygasły.
Potrzeba podjęcia prac legislacyjnych, mających na celu zmianę art. 6881 Kodeksu cywilnego, wiąże się z dążeniem do
zapewnienia ochrony pełnoletnich zstępnych, pozostających na utrzymaniu rodziców, przez wyłączenie ich
odpowiedzialności za zapłatę czynszu i innych należnych opłat z tytułu umowy najmu lokalu mieszkalnego. Obecnie, zgodnie z wymienionym przepisem, za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale
zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie, przy czym ich odpowiedzialność ogranicza się do wysokości czynszu i innych opłat
należnych za okres ich stałego zamieszkiwania. Tak określony zakres podmiotowy zastosowania zawartej we wspominanym przepisie normy wydaje się zbyt szeroki, ponieważ nie uwzględnia szczególnych więzi łączących najemcę z pełnoletnimi dziećmi. Ponadto należy zwrócić uwagę, że w odmienny sposób uregulowana jest sytuacja prawna dorosłych dzieci, których rodzicowi czy też innemu wstępnemu przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. Na podstawie art. 4 ust. 6 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2018 r. poz. 845, z późn. zm.) z solidarnej odpowiedzialności zwolnieni są pełnoletni zstępni pozostający na utrzymaniu osoby, której to prawo przysługuje. Zasadne zatem jest ujednolicenie sytuacji prawnej wszystkich pełnoletnich osób mieszkających i pozostających jeszcze na utrzymaniu swoich wstępnych.