Source: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7367/k,8
Timestamp: 2020-02-19 13:30:42
Legal References Found: art. 14
 art. 9
 art. 14
 art. 14
 art. 14
 art. 14
 art. 9
 art. 9

Document Content:
163.082.178 wizyt
Wyrok ETPCz w sprawie Grzelak przeciwko Polsce (etyka w szkole) [8]
6. Jeśli chodzi o różnicę traktowania, mogłoby się wydawać na podstawie ust. 88 wyroku, że stwierdzenie przez większość składu istnienia takiej różnicy oparte jest tylko na fakcie, że świadectwa szkolne Skarżącego nie zawierały oceny z „religii/etyki", ponieważ Skarżący nie uczęszczał na takie lekcje, podczas gdy inni uczniowie otrzymywali tę ocenę. Dodatkową podstawą stwierdzenia różnicy w traktowaniu wydaje się być treść ust. 95, w którym wspomina się o różnicy w traktowaniu polegającej na wliczaniu oceny z „religii/etyki" do oceny średniej, podczas gdy uczniowie tacy, jak trzeci Skarżący, nie uczestniczący w lekcjach „religii/etyki" pozbawieni są takiej możliwości.
7. Myślę, że „różnice" te nie są różnicami w traktowaniu osób znajdujących się w istotnie podobnych lub analogicznych sytuacjach w rozumieniu art. 14 Konwencji. Z jednej strony są uczniowie uczęszczający na lekcje religii i otrzymujący za to oceny. Z drugiej strony jest Skarżący, którego rodzice — korzystając z praw do wolności sumienia i wyznania, tj. z praw z art. 9 Konwencji — podjęli decyzję o nie uczęszczaniu syna na te zajęcia, co skutkowało brakiem oceny z powodu niedostępności zajęć z etyki. Z punktu widzenia przyznawania ocen z przedmiotu, co jest istotnym kontekstem przedmiotowej sprawy, sytuacja uczniów nie uczestniczących w określonych zajęciach nie jest taka sama, jak sytuacja uczniów uczestniczących. Również jeśli chodzi o wyliczanie średniej po 01.09.2007, nie dostrzegam różnicy w traktowaniu, która mieściłaby się w zakresie regulacji art. 14. W obydwu grupach do średniej wliczane są tylko oceny otrzymane. Ewentualny pozytywny lub negatywny wpływ nie uczestniczenia w lekcjach religii lub etyki — i nie otrzymania za to oceny — na średnią ocen Skarżącego jest kwestią czystych spekulacji. Ewentualna ocena za ten przedmiot zależałaby od jego wyników. Sama możliwość, że dobry wynik przyczyniłby się do podwyższenia średniej nie może być wystarczającą podstawą do stwierdzenia różnicy w traktowaniu na podstawie art. 14. W związku z tym, moim zdaniem nie występuje różnica w traktowaniu uczniów znajdujących się w istotnie podobnych lub analogicznych sytuacjach jeśli chodzi o wystawianie ocen lub wyliczanie średniej. Po sformułowaniu tego wniosku nie zachodzi potrzeba badania faktów sprawy w świetle art. 14 Konwencji.
8. Niemniej jednak — choć moim zdaniem art. 14 nie ma zastosowania — pozostaje pytanie, czy doszło do naruszenia samego art. 9. W ocenie pamiętać należy o następujących aspektach:
i. Po pierwsze, Trybunał zajmował się podobną skargą: Saniewski przeciwko Polsce ((dec.) nr 40319/98 z 26.06.2001). W tamtym przypadku argumentowano, że prawo skarżącego do wolności myśli i sumienia zostało naruszone, ponieważ brak oceny z lekcji „religii/etyki" ujawnia, iż nie uczestniczył on w tych lekcjach, co stanowiło publiczne ujawnienie jego przekonań lub braku przekonań ze szkodą dla przyszłych perspektyw edukacyjnych i zawodowych. Sąd uznał skargę za w sposób oczywisty niezasadną (patrz również: C.J., J.J. i E.J. przeciwko Polsce, nr 23380/94, decyzja Komisji z 16.01.1996, DR 84, str. 46). Jak postaram się wykazać poniżej, uzasadnienie decyzji w sprawie Saniewskiego dotyczy również w większości przedmiotowej sprawy.
ii. Po drugie, [uwzględnić należy] fakt, że rodzice Skarżącego są zadeklarowanymi agnostykami (patrz: ust. 6 wyroku). Zgodnie z życzeniami rodziców, trzeci Skarżący nie uczestniczył w zajęciach z religii. Skarżący stwierdzają, że z powodu tej decyzji trzeci Skarżący doświadczył różnych niedogodności w szkołach, do których uczęszczał. Niemniej jednak, nie udowodniono, że winę za to ponoszą władze szkolne. Ponadto, rodzice trzeciego Skarżącego są agnostykami w przeważając katolickim społeczeństwie. Dokumentacja sprawy nie wskazuje na to, by mieli konkretne obiekcje przed ujawnieniem swych przekonań. Wprost przeciwnie, rodzice walczyli twardo o uznanie swych praw jako niewierzących. Choć oczywiście mają do tego prawo, to jednak [muszą liczyć się z tym, że będą nieakceptowani]. Ponadto, każde społeczne napiętnowanie wynikające ewentualnie z takiego samookreślenia się i określenia trzeciego Skarżącego nie stanowi większej niedogodności, niż ta, którą mogli racjonalnie przewidzieć.
iii. W polskich szkołach publicznych nie ma przymusu udziału w lekcjach religii lub etyki. Prowadzenie tych przedmiotów zależy tylko od woli rodziców lub pełnoletnich uczniów, z zastrzeżeniem wyrażenia zainteresowania przez wystarczającą liczbę uczniów. Nic w przedmiotowej sprawie nie wskazuje na to, by trzeci Skarżący poddawany był jakiejkolwiek indoktrynacji lub naciskowi ze strony władz w odniesieniu do jego przekonań religijnych lub filozoficznych. Nie uniemożliwiono mu również wyrażania własnych opinii na temat religii (patrz: przytoczona wyżej sprawa Saniewski przeciwko Polsce).
iv. W sprawie Saniewski przeciwko Polsce (przytoczona wyżej) wskazano, że zakwestionowane świadectwo szkolne zawierało rubryki przeznaczone na oceny z pewnych przedmiotów i rubryki te pozostawiano często bez wypełnienia lub przekreślano. Wynika to z faktu zastosowania specjalnych formularzy świadectw szkolnych, w których uwzględnione są również te zajęcia, w których uczeń nie uczestniczył. O nie uczestniczeniu w określonych zajęciach informuje pusta lub przekreślona rubryka. W sprawie Saniewskiego uznano, że zapisy takie nie stanowią podstawy do wnioskowania, czy skarżący nie uczestniczył w zajęciach z własnej woli, czy dany przedmiot nie był po prostu prowadzony w danym roku. Podstawy do sformułowania innego wniosku w przedmiotowej sprawie są niewystarczające.
v. Trzeci Skarżący nie dowiódł w wystarczającym stopniu, że świadectwa szkolne zagrożą jego perspektywom edukacyjnym lub zawodowym ani że doświadczył innych przejawów dyskryminacji. Oznacza to, że trzeci Skarżący nie wykazał, że zakwestionowane świadectwa miały lub będą miły w przyszłości jakikolwiek realny wpływ na jego interesy (patrz: przytoczona wyżej sprawa Saniewski przeciwko Polsce).
vi. Ponadto, należy pamiętać, że polskie uregulowania prawne zabraniają dyskryminacji na tle religijnym. Skarżący będzie zatem dysponował środkami ochrony przed każdym ewentualnym ryzykiem przyszłej dyskryminacji wynikającej ze świadectw szkolnych, czy to w kontekście dalszego kształcenia, czy zatrudnienia w sektorze publicznym, czy prywatnym (patrz: przytoczona wyżej sprawa Saniewski przeciwko Polsce).
vii. Na koniec, jak stwierdziła większość członków składu w ust. 98, sytuacja faktyczna w przedmiotowej sprawie różni się od sytuacji ze sprawy Saniewski przeciwko Polsce tym, że zakwestionowane świadectwa szkolne dotyczą całości edukacji podstawowej i gimnazjalnej trzeciego Skarżącego, podczas gdy w sprawie Saniewskiego zakwestionowane zostało tylko jedno świadectwo. Ta różnica ma tylko charakter ilościowy i nie powinna podważać zastosowania argumentacji ze sprawy Saniewskiego w przedmiotowej sprawy.
9. Na podstawie powyższej argumentacji, stwierdzam z uszanowaniem, iż trzeci Skarżący nie uzasadnił swojego twierdzenia, że doświadczył lub doświadczy z powodu świadectw szkolnych realnych niedogodności które wskazywałyby na naruszenie jego praw do wolności przekonań, sumienia i wyznania z art. 9 Konwencji, zarówno pod względem ich wyrażania jak i nie ujawniania.
Podobna tematyka na: Grzelak - Racjonalista Roku 2007
Wprowadzenie religii do szkół: OTK 20IV93