Source: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=29&t=10572
Timestamp: 2019-08-18 13:45:16
Legal References Found: Art. 5

Art. 6
 Art. 9
 art. 5
 art. 5
 art.5

Document Content:
Forum Centralne • Zobacz wątek - Projekt ustawy o zmienie ustawy o obywatelstwie sarmackim
Projekt ustawy o zmienie ustawy o obywatelstwie sarmackim
przez PTR 4 kwi 2013, o 22:04
Niniejszym, w imieniu Rady Ministrów, składam projekt nowelizacji Ustawy o obywatelstwie sarmackim - de facto są to trzy osobne, pomniejsze kwestie, które wymagają technicznej korekty. W uzasadnieniu odniosłem się kolejno do każdej z nich - numery poprawek odnoszą się do numerów artykułów, gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości.
Ustawa z dnia [...] o zmianie ustawy o obywatelstwie sarmackim.
Art. 5 ust. 1 o brzmieniu "Wniosek o nadanie obywatelstwa sarmackiego składa się w wyodrębnionym dziale Forum Centralnego. Wniosek zawiera w szczególności oświadczenie w przedmiocie obecności w innych mikronacjach, oświadczenie o roku urodzenia wnioskodawcy oraz uzasadnienie. Oświadczenie kobiety, iż ukończyła co najmniej 18 lat zastępuje oświadczenie o roku urodzenia." otrzymuje brzmienie "Wniosek o nadanie obywatelstwa sarmackiego składa się w wyodrębnionym dziale Forum Centralnego. Wniosek zawiera w szczególności oświadczenie w przedmiocie obecności w innych mikronacjach oraz uzasadnienie."
Art. 6 ust. 2 o brzmieniu "Przysięgę obywatelską można złożyć z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg” lub innej formuły religijnej." otrzymuje brzmienie "Przysięgę obywatelską można złożyć z dodaniem formuły religijnej."
Skreśla się Art. 9. o brzmieniu "1. Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych może nabyć obywatelstwo składając przysięgę obywatelską równocześnie z przysięgą wojskową. 2. Przepisów art. 5 ust. 1-4 nie stosuje się, a art. 5 ust. 5 stosuje się odpowiednio."
Należy zlikwidować relikt dawnych regulacji dot. przyjmowania oświadczeń o wieku obywateli. W chwili obecnej ani nie ma podstawy do tej praktyki (szczególnie biorąc pod uwagę uwagi, jaką się przykłada do ochrony realnej prywatności i danych osobowy) ani też sposobu obiektywnej weryfikacji.
Drobna zmiana w duchu doskonalenia neutralności wyznaniowej państwa. Nie ma potrzeby w ustawie sugerować monoteistycznej (i w ogóle teistycznej) formuły religijnej, wystarczy jedynie skromne zaznaczenie możliwości dodania takowej.
Na ile można ocenić, przepis ten jest martwy lub bardzo rzadko stosowany - zatem niepotrzebny. Tworzy całkowicie zbędny wyjątek, uprzywilejowując potencjalnych żołnierzy - bez przyczyny, gdyż możliwość jednoczesnego uzyskania obywatelstwa nie jest chyba jakąś specjalną "atrakcją" aby zostać żołnierzem. No, może poza tym, że dopuszczamy nabycie obywatelstwa przez osobę praktycznie nieaktywną (bo nie obowiazują ją wymagania art.5 ust.2, czyli m.in. zamieszkanie od 7 dni oraz minimum 10 wypowiedzi na FC).
Re: Projekt ustawy o zmienie ustawy o obywatelstwie sarmackim
przez Piotr_II_Grzegorz 5 kwi 2013, o 23:02
W ogóle z obecnym rządem chyba za dużo pola współpracy nie widzę. Projekty te uderzają drobnymi ciosami we wszystko co sarmackie i oparte na tradycji zarazem.
Przykro mi pisać to wprost - panuję dwa i pół roku, rządy były różne, ale żaden nie cechował się tym, że wszystko, każdy jeden projekt, uderzał w ład społeczny. Obecny przepis "tak mi dopomóż Bóg" lub inna formuła religijna zapewnia pełen pluralizm a jest zarazem odniesieniem do sarmackiego charakteru państwa. Czemu ma służyć ta haniebna zmiana w tym projekcie, jak nie tylko włożenia kija w mrowisko? Aktywności dla samej aktywności? Proszę bardzo - ale sama w sobie jeszcze nie wystarcza dla sukcesu państwa.
Co do wieku - argumenty podawałem wielokrotnie w tym gmachu. Nie ma sensu tracić czas na powtarzanie się.
Jednocześnie nie towarzyszą powyższym destrukcyjnym projektom żadne projekty nastawione na konsensus, na budowę, na ewolucję.
Nie mówię już o fakcie, iż obecny gabinet lekceważy przepisy konstytucji a mianowicie o informowaniu GŁOWY PAŃSTWA w NASZEJ OSOBIE o pracach gabinetu. Skoro projekt jest rządowy - to czemu o projekcie nic nie wiedziałem. Gabinetów za mojego panowania było z 10 - i Wanda mi świadkiem - że nie ingerowałem w ich pracę - ale prawo do informacji posiadam - chociażby dlatego, że rządy się zmieniają a monarcha (poza zmianami raz na ruski rok) nie.
Każdy projekt dotyczy jednocześnie uprawnień monarchy.
OBECNE UPRAWNIENIA MONARCHY NIE BĘDĄ ANI O JOTĘ ZMNIEJSZONE ZA MOJEGO PANOWANIA. I proszę z tym nie walczyć. Zgodziłem się na reformę konstytucyjną na jasnych zasadach - że to maksimum zmian i dalej to nie może iść. Że sprawa tytułów, obywatelstw, orderów to są wyłączne kompetencje monarchy. Faktyczna władza księcia opiera się na władztwie nad systemem - i to zbieg okoliczności, że akurat pisałem go jako książę. Ale uprawnienia monarchy jako takiego są PRAWIE ŻADNE. Ale to i tak sól w oku tego rządu. Pomijając całą merytorykę - likwidacja głosów ważonych to osłabienie roli księcia, który mimo wszystko tytuły nadaje. Gmeranie przy ustawie o obywatelstwie również.
Gdyby jeszcze książę tych uprawnień nadużywał. Ale tytuły to w zasadzie ankiety. Obywatelstwa i tak nadaje zawsze urzędnik dworski i kryteria są jasne. Po co tu gmerać?
Na marginesie to samo dotyczy KSZtu - któremu dokucza się na każdym kroku, dla samej zasady - psując zabawę tym, którzy w KSZ się bawią.
TAK dalej być nie może. Suwerenem jest naród.
Wiem, że nikt nie lubi stosowania szantażu i nie o szantaż tu chodzi. Ja po prostu nie będę marionetką w rękach przesiąkniętych ideologią niszczenia zastanego porządku za wszelką cenę. Skoro Naród jako suweren chce zmian - go znaczy, że chce zmian na tronie.
Oświadczam, że za mojego panowania ZMIANA USTAWY O OBYWATELSTWIE SARMACKIM w proponowanym kształcie oraz LIKWIDACJA GŁOSÓW WAŻONYCH z całą pewnością nie będzie miała miejsca. Oświadczam także, że za mojego panowania nie będzie próby nałożenia cywilnej kontroli nad KSIĄŻĘCYMI SIŁAMI ZBROJNYMI.
przez imi 5 kwi 2013, o 23:13
JKW. Nie rozumiem wybuchu. Zwłaszcza jeśli chodzi o formułę religijną. Odechciewa mi się czytać.
przez Michaelus 5 kwi 2013, o 23:17
Przykro czytać, że JKW nie uznaje zasad demokracji i zamierza w jawny sposób sabotować działania Rządu powołanego przez Sejm wybrany w wolnych wyborach przez społeczeństwo Księstwa Sarmacji. Na prawdę przykro.
przez imi 5 kwi 2013, o 23:23
JKM chce focha - viewtopic.php?f=115&p=106526#p106526
proszę bardzo. Rząd poszedł w pizdu teraz może JKM obszczywać kolejne murki. Zupełnie jak współwyznawcy w tzw. realu.
przez Andrzej Swarzewski 5 kwi 2013, o 23:29
Również mi bardzo przykro z tego samego powodu co przykro jest mojego przedmówcy, Towarzyszowi Michaelusowi. Jaśnie Oświecony diuk Ivo Karakachanow nie wytrzymał i poddał się, rozumiem to w zupełności. Szkoda tylko, że od razu rzucił obywatelstwem, bo przez to wejdzie ktoś inny z listy wyborczej FLM i pewnie nie uda się przeprowadzić reform. I niewykluczone, że takiej szansy demokraci przez długi czas nie będą mieli, a szkoda.
przez Michal_Feliks 5 kwi 2013, o 23:34
Debata się co prawda jeszcze nie zaczęła, ale apeluję o powstrzymanie się od histerycznych gestów.
Nowelizacja nie dotyka uprawnień Księcia - te są zapisane w Konstytucji i pozostają niezmienne.
przez KR Lepki 6 kwi 2013, o 00:03
Piotr_II_Grzegorz napisał(a): Jestem zdecydowanie przeciw.
Piotr_II_Grzegorz napisał(a): Przykro mi pisać to wprost - panuję dwa i pół roku, rządy były różne, ale żaden nie cechował się tym, że wszystko, każdy jeden projekt, uderzał w ład społeczny.
Pomijając nieuzasadniony histeryczny ton, to jest to pierwszy projekt ustawy ze strony rządu. Projekt w sprawie głosów ważonych zgłosił poseł opozycji (chodź konstruktywnej).
Piotr_II_Grzegorz napisał(a): Obecny przepis "tak mi dopomóż Bóg" lub inna formuła religijna zapewnia pełen pluralizm a jest zarazem odniesieniem do sarmackiego charakteru państwa. Czemu ma służyć ta haniebna zmiana w tym projekcie, jak nie tylko włożenia kija w mrowisko? Aktywności dla samej aktywności? Proszę bardzo - ale sama w sobie jeszcze nie wystarcza dla sukcesu państwa.
Czy JKM czytał projekt czy tylko go przejrzał? Przecież stoi jak byk że można dodać formułę religijną.
Piotr_II_Grzegorz napisał(a): Jednocześnie nie towarzyszą powyższym destrukcyjnym projektom
Piotr_II_Grzegorz napisał(a): żadne projekty nastawione na konsensus, na budowę, na ewolucję.
Ohydne kłamstwo.
Piotr_II_Grzegorz napisał(a): Nie mówię już o fakcie, iż obecny gabinet lekceważy przepisy konstytucji a mianowicie o informowaniu GŁOWY PAŃSTWA w NASZEJ OSOBIE o pracach gabinetu. Skoro projekt jest rządowy - to czemu o projekcie nic nie wiedziałem. Gabinetów za mojego panowania było z 10 - i Wanda mi świadkiem - że nie ingerowałem w ich pracę - ale prawo do informacji posiadam - chociażby dlatego, że rządy się zmieniają a monarcha (poza zmianami raz na ruski rok) nie.
Proszę się czuć poinformowanym WKM. Konstytucja nie reguluje trybu w jakim mamy WKM informować. Ustawy regulującej ten pkt Konstytucji też nie widzę.
Piotr_II_Grzegorz napisał(a): Każdy projekt dotyczy jednocześnie uprawnień monarchy.
WKM we wszystkim widzi swoje uprawnienia, niesamowite!
Piotr_II_Grzegorz napisał(a): OBECNE UPRAWNIENIA MONARCHY NIE BĘDĄ ANI O JOTĘ ZMNIEJSZONE ZA MOJEGO PANOWANIA. I proszę z tym nie walczyć. Zgodziłem się na reformę konstytucyjną na jasnych zasadach - że to maksimum zmian i dalej to nie może iść. Że sprawa tytułów, obywatelstw, orderów to są wyłączne kompetencje monarchy. Faktyczna władza księcia opiera się na władztwie nad systemem - i to zbieg okoliczności, że akurat pisałem go jako książę. Ale uprawnienia monarchy jako takiego są PRAWIE ŻADNE. Ale to i tak sól w oku tego rządu. Pomijając całą merytorykę - likwidacja głosów ważonych to osłabienie roli księcia, który mimo wszystko tytuły nadaje. Gmeranie przy ustawie o obywatelstwie również.
W tym państwie niczego nie można zrobić, bo zaraz się narusza jakieś mityczne uprawnienia czy inne PRYNCYPIA... To po co w ogóle polityka, po co partie? Niech będzie rząd od administrowania, ale nic ponadto! Sól w oku rządu!
Piotr_II_Grzegorz napisał(a): Gdyby jeszcze książę tych uprawnień nadużywał. Ale tytuły to w zasadzie ankiety. Obywatelstwa i tak nadaje zawsze urzędnik dworski i kryteria są jasne. Po co tu gmerać?
Wszędzie WKM widzi atak na siebie. A to po prostu jest inne spojrzenie na rzeczywistość, w tym wypadku nawet na sprawiedliwość. I nic to nie ma wspólnego z księciem. A gmerać tu po to, że takie mamy właśnie poglądy, takie przekonania i takie zdanie i chcemy je realizować. Nie wszyscy muszą uważać że tak jak jest idealnie i teraz tylko się napawajmy tym co jest...
Piotr_II_Grzegorz napisał(a): Wiem, że nikt nie lubi stosowania szantażu i nie o szantaż tu chodzi. Ja po prostu nie będę marionetką w rękach przesiąkniętych ideologią niszczenia zastanego porządku za wszelką cenę. Skoro Naród jako suweren chce zmian - go znaczy, że chce zmian na tronie.
A zmiany w których miejscach są możliwe? Czy w ogóle jakiekolwiek zmiany WKM dopuszcza?
przez Piotr_II_Grzegorz 6 kwi 2013, o 00:47
W zakresie uprawnień monarchy - żadnych zmian nie dopuszczam, gdzie indziej - proszę bardzo, nawet mimo dużego sprzeciwu homozwiązki muszę zaakceptować.
To znaczy ja uważam, że posłowie mają święte prawo je przeprowadzić. To naród a nie ja jest suwerenem w obecnym porządku prawnym. Ja jestem jedynie sługą, który na kontakcie wykonuje pewne, mocno ograniczone, kompetencje. Tyle, że w ramach tego kontraktu widzę swoją rolę tak a nie inaczej. Nie będę się kurczowo trzymał tronu, gdy nada się kurs sprzeczny z wizją, którą chciałbym realizować - a ta zakłada fejsbukizację (dawniej zwaną kandelabryzmem).
przez A0014 6 kwi 2013, o 00:54
Czy tu coś godzi w uprawnienia Księcia?