Source: http://kotarbakulupa-adwokaci.pl/pokrzywdzony-postepowaniu-karnym/
Timestamp: 2019-02-22 12:39:04
Legal References Found: art. 157
 art. 212
 art. 216
 art. 217
 art. 60

Art. 60
 art. 632
 art. 623
 art. 497

Document Content:
Pokrzywdzony w postępowaniu karnym - Kancelaria Adwokacka Kotarba & Kulupa Mielec
Kiedy padliśmy ofiarą przestępstwa, pierwsza rzecz jaka przychodzi nam do głowy – zgłosić się na policję, złożyć zawiadomienie, czekać na efekty śledztwa bądź dochodzenia. Jest jednak pewna wąska grupa przestępstw, dodajmy przestępstw dość powszechnych, które wymagają od nas – od pokrzywdzonych – przejęcia inicjatywy, czyli samodzielnego zebrania materiału dowodowego (lub skorzystania z pośrednictwa policji, o czym poniżej) i wniesienia do sądu prywatnego aktu oskarżenia, w którym to pokrzywdzony wchodzi niejako w rolę prokuratora i występuje jako oskarżyciel prywatny.
Powyższe prawo odnosi się do tzw. przestępstw prywatnoskargowych, czyli ściganych z oskarżenia prywatnego. Należą do nich m.in.:
– umyślne oraz nieumyślne lekkie uszkodzenie ciała – art. 157 § 2 i § 3 k.k.
– zniesławienie – art. 212 k.k.
– zniewaga – art. 216 k.k.
– naruszenie nietykalności cielesnej – art. 217 k.k.
W sytuacji, gdy padliśmy ofiarą któregoś z w/w przestępstw z całą pewnością warto udać się po profesjonalną pomoc prawną. Pełnomocnik (adwokat bądź radca prawny) powinien uchronić nas przed błędami, niedociągnięciami i przeoczeniami, które moglibyśmy popełnić działając samodzielnie i w pośpiechu. Przede wszystkim musimy zdecydować, czy skierujemy akt oskarżenia bezpośrednio do sądu, czy też poprzedzimy to złożeniem zawiadomienia na policji. Należy pamiętać, że o ile policja może pomóc nam zabezpieczyć niezbędny w sprawie materiał dowodowy, jak również przesłać skargę do właściwego sądu, to w przypadku przestępstw ściganych z oskarżenia prywatnego policja nie dysponuje prawnymi możliwościami prowadzenia postępowania przygotowawczego i przeprowadzania czynności dowodowych. Może to zrobić jedynie po złożeniu przez nas aktu oskarżenia, na zlecenie sądu.
Warto dodać, że w szczególnych przypadkach, na podstawie przepisów art. 60 kodeksu postępowania karnego:
Art. 60 § 1. W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny.
Jakie elementy winien zawierać prywatny akt oskarżenia? Oprócz konieczności uczynienia zadość ogólnym wymogom pisma procesowego, takimi jak oznaczenie sądu, data, podpis, oznaczenie stron – czyli pokrzywdzonego i oskarżonego, akt oskarżenia powinien zawierać opis czynu zarzucanego oskarżonemu wraz z przedstawieniem potwierdzających nasze twierdzenia dowodów. Kluczowym elementem każdego aktu oskarżenia jest prawidłowe sformułowanie zarzutu, który stawiamy sprawcy. Właściwy opis czynu zabronionego, skorelowany z aktualnie obowiązującymi przepisami jest trudny, często znacznie trudniejszy niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Dlatego też rekomendowane jest skonsultowanie danego stanu faktycznego z profesjonalnym pełnomocnikiem tym bardziej, że w przypadku sporządzenia i złożenia prywatnego aktu oskarżenia jesteśmy narażeni na koszty postępowania.
Opłata sądowa, którą pokrzywdzony zobowiązany jest uiścić przy wnoszeniu aktu oskarżenia, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 maja 2003 r. w sprawie wysokości zryczałtowanej równowartości wydatków w sprawach z oskarżenia prywatnego wynosi 300 zł. Do tej kwoty należy również doliczyć ewentualne koszty postępowania sądowego. Zgodnie z art. 632 pkt 1 k.p.k. w razie uniewinnienia oskarżonego lub umorzenia postępowania koszty procesu ponosimy my – oskarżyciel prywatny. W przypadku zaś uzyskania przez nas skazującego wyroku, skazany zwróci nam wniesioną przez nas opłatę sądową – 300 zł, jak również pozostałe wydatki poniesione przez nas w związku z naszym udziałem w sprawie, w tym koszty ustanowienia pełnomocnika.
Do zasygnalizowania pozostają jeszcze 3 aspekty. Po pierwsze, na podstawie art. 623 k.p.k. sąd może zwolnić nas w całości lub w części od obowiązku wyłożenia kosztów podlegających uiszczeniu przy wnoszeniu aktu oskarżenia, jeżeli wykazaliśmy, że ze względu na naszą sytuację rodzinną, majątkową i wysokość dochodów wyłożenie ich byłoby zbyt uciążliwe.
Po drugie, wniesienie przez nas prywatnego aktu oskarżenia nie musi zakończyć się procesem sądowym. Najpierw sąd wzywa strony do porozumienia i zawarcia ugody na ustalonych przez nie warunkach. Jeśli w takiej sytuacji dojdzie do pojednania się stron sąd zarządza zwrot uiszczonych przez oskarżyciela prywatnego zryczałtowanych wydatków w całości, w połowie zaś – w razie pojednania się stron po rozpoczęciu przewodu sądowego.
Po trzecie, w przypadku złożenia przez nas prywatnego aktu oskarżenia może dojść do sytuacji, w której my również będziemy występować w procesie jako oskarżeni. Jak to możliwe? Precyzuje to art. 497 k.p.k., chodzi mianowicie o wzajemny akt oskarżenia. Oskarżony może aż do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej wnieść przeciwko oskarżycielowi prywatnemu będącemu pokrzywdzonym wzajemny akt oskarżenia o ścigany z oskarżenia prywatnego czyn, pozostający w związku z czynem mu zarzucanym. Sąd rozpoznaje wówczas łącznie obie sprawy. W takim przypadku, pierwszeństwo zadawania pytań i przemówień przysługuje temu oskarżycielowi prywatnemu, który pierwszy wniósł akt oskarżenia.