Source: http://www.eporady24.pl/zadanie-rekompensaty-za-uzycie-zdjecia,pytania,17,57,18988.html
Timestamp: 2017-05-01 04:23:01
Legal References Found: art. 79
 art. 79
 art. 64
 art. 31
 art. 2
 art. 79
 art. 84
 art. 82

Document Content:
Autor: Paula Dąbrowska • Opublikowane: 12.04.2017 Sprzedajmy na Allegro wydruki zdjęć na opłatkach. Klienci wysyłają nam zdjęcia, a my je drukujemy. Jakiś czas temu jedno ze zdjęć wykorzystaliśmy na aukcji. Zgłosiła się do nas pani fotograf, która twierdzi, że jest autorem zdjęcia (wysłanego mam przez mamę dziecka z fotografii). Chce rekompensaty w kwocie 600 zł. W aukcji mamy jednak regulamin, który zakłada oświadczenie o dysponowaniu prawem do zdjęć oraz przekazaniem licencji na korzystanie z nich naszej firmie (w załączniku). Co mamy w tej sytuacji zrobić? Uważamy, że to niezawinione użycie zdjęcia, zresztą już je usunęliśmy.
Zgodnie z art. 79 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych:
2. Niezależnie od roszczeń, określonych w ust. 1, uprawniony może się domagać jednokrotnego albo wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia o odpowiedniej treści i formie lub podania do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia sądu wydanego w rozpatrywanej sprawie, w sposób i w zakresie określonym przez sąd”.
Czyli faktycznie jest zapis o żądaniu trzykrotności (w przypadku zawinienia), ale art. 79 pkt 3 lit. b częściowo został uznany za niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w zw. z art. 31 ust. 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP, wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 czerwca 2015 r. sygn. akt SK 32/14 z dniem 1 lipca 2015 r. Zgodnie z tym wyrokiem wymieniony wyżej przepis utracił moc w zakresie, w jakim uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, mógł żądać od osoby, która naruszyła te prawa, naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej – w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu.
Co oznacza, że takiego żądania sąd nie uwzględni z uwagi na tę utratę mocy obowiązującej przepisu w tym zakresie. To jednak nie wykluczy możliwości powołania się na inne roszczenia dotyczące naruszenia autorskich praw majątkowych z art. 79 ustawy. Niemniej jednak sąd i tak wziąłby pod uwagę, że usunął Pan to zdjęcie, a więc zaniechał korzystania ze zdjęcia.
Moim zdaniem należy odpisać na to wezwanie fotografa, w którym wskaże Pan, w jaki sposób nabył licencję niewyłączną do korzystania ze zdjęć, treść regulaminu itp. Pana klient zaakceptował regulamin, zgodnie z którym oświadczył, że przysługują mu wszelkie prawa majątkowe do zdjęć. Ponadto skontaktowałabym się z klientką i poinformowałabym ją o tym roszczeniu, oraz o tym, że z uwagi na zaakceptowaną treść regulaminu będzie Pan miał względem niej roszczenie odszkodowawcze, jeśli zapadnie niekorzystny dla Pana wyrok. Jak i o tym, że na podstawie art. 84 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego skorzystałby Pan z instytucji „przypozwania” klientki do postępowania w sprawie.
Zgodnie z powołanym przepisem „strona, której w razie niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia przysługiwałoby roszczenie względem osoby trzeciej albo przeciwko której osoba trzecia mogłaby wystąpić z roszczeniem, może zawiadomić taką osobę o toczącym się procesie i wezwać ją do wzięcia w nim udziału. W tym celu strona wnosi do sądu pismo procesowe wskazujące przyczynę wezwania i stan sprawy. Pismo to doręcza się niezwłocznie osobie trzeciej, która może zgłosić swe przystąpienie do strony jako interwenient uboczny”.
Jeśli klientka pomimo wezwania nie przystąpiłaby do sprawy jako interwenient uboczny (do czego ma prawo), wtedy zostałaby już pozbawiona ewentualnych zarzutów względem przypozywającego zgodnie z art. 82, tzn. zarzutu, że „sprawa została rozstrzygnięta błędnie albo że strona ta prowadziła proces wadliwie, chyba że stan sprawy w chwili przystąpienia interwenienta uniemożliwił mu korzystanie ze środków obrony albo że strona umyślnie lub przez niedbalstwo nie skorzystała ze środków, które nie były interwenientowi znane”.
W przypadku niekorzystnego dla Pana rozstrzygnięcia mógłby Pan wnieść powództwo odszkodowawcze względem klientki, obejmujące całość poniesionych kosztów w związku z roszczeniem fotografa (koszty zasądzone, koszty prawnika itp.).
Na marginesie sama kwota wezwania jest dość niska, więc bardzo wątpię, żeby zostało wszczęte postępowanie sądowe, chyba że fotograf zrobi to po prostu dla zasady.
5 minus VI =
Istnieje serwis internetowy, nazwijmy go X, który działa w sposób następujący: ludzie wstawiają swoje prace np. galerię flash i za każdą jej sprzedaż wstawiający otrzymuje prowizję od 40% do 70%. Potencjalny kupujący musi zakupić licencję, może to być licencja zwykła albo rozszerzona. Chciałbym prowadzić serwis internetowy oferujący moim klientom strony internetowe zakupione w serwisie X. Działalność wyglądałaby następująco: Kupiłbym stronę od serwisu X na licencji zwykłej, czyli za ok. 40$, wstawił swoje obrazki, swoją treść, swoją muzykę, a przede wszystkim przerobiłbym, aby widoczne był polskie znaki, dorobił panel administratorski pozwalający na swobodne edytowanie treści i ta strona pełniłaby rolę demonstracyjną, widoczną w moim sklepie internetowym (opłaciłbym licencję, więc wydaje mi się to legalne). Byłaby widoczna, ale nikt by nie miał dostępu do plików, jedynie do panelu administratora, którego byłbym autorem. Gdyby klient zdecydował się kupić taką stronę – ja w jego imieniu (w regulaminie byłby zapis, że klient prosi administrację, by ta kupiła w jego imieniu stronę z serwisu X) kupiłbym stronę na licencji zwykłej, podmieniłbym pliki, dając widoczne polskie czcionki, oraz dodałbym własny panel administratorski. Cena wynosiłaby 40$ + 180 zł netto za moje przeróbki i panel administratora. Opłaciłbym więc licencję w serwisie X, zaś te 180 zł byłoby moim zarobkiem. Czy działalność mojego serwisu byłaby legalna? Dołączam warunki licencji (niestety tylko w języku angielskim) i proszę o jej analizę, tak pod kątem licencji zwykłej jak i rozszerzonej. Jeżeli nie, to na co pozwala mi licencja zwykła i co mógłbym zrobić, aby prowadzić taką działalność? Sprzedaż w Polsce produktów chińskich i wysyłka do klienta bezpośrednio od producenta chińskiego
Zamierzam uruchomić działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży internetowej drobnej elektroniki z Chin. Na aukcji będę wystawiał towary, przyjmował zamówienia, a należności za towar oraz za koszty przesyłki wpływać będą na moje konto. Następnie odpowiedni towar będę zamawiał u kontrahenta chińskiego, on zaś będzie go przesyłał już bezpośrednio mojemu klientowi. Jakie są aspekty prawne takiej działalności? Jakie są moje przychody – czy kwoty wpłacane przez klientów, czy tylko moja prowizja od sprzedaży?	Oskarżenie o wykorzystanie utworu – tekstu reklamowego
Zostałem oskarżony przez pewnego sprzedawcę na Allegro o to, że używam jego tekstu na moich aukcjach. Mam wpłacić 1000 zł na jego prywatne konto za to, że niby wykorzystałem jego utwór. Co robić?	Zapytaj prawnika »