Source: https://forumeria.pl/sa-paragrafy-na-lany-poniedzialek
Timestamp: 2018-02-26 03:48:29
Legal References Found: art. 51
 art. 75
 art. 140
 art. 76
 art. 90
 art. 86

Document Content:
Są paragrafy na Lany Poniedziałek - forumeria.pl
Najlepsze forum Ogólne Ciekawostki
Są paragrafy na Lany Poniedziałek
Ankieta: Podtrzymujesz traducję lania wody?
Wiadra, pistolety, butelki, woreczki z wodą - w Lany Poniedziałek wszystkie chwyty są dozwolone. Czy na pewno? Wiele osób myli dobrą zabawę z chuligańskimi wybrykami. Dla nich policja nie będzie miała litości. Sprawdź, co grozi za brak wyczucia "subtelnej" różnicy między pojęciem rozrywki, a rozróby.
Śmigus-dyngus to czas wzmożonego wysiłku dla policji w całym kraju. Nie dość, że to dzień świątecznych powrotów, to jeszcze ulice miast, miasteczek i wsi zapełniają się młodymi ludźmi, uzbrojonymi w wiadra pełne wody. Wśród nich są też pijani, żądni awantury chuligani. Dlatego też w ten dzień policja wysyła w teren większą liczbę patroli.
Wielkie polewanie?
Policja ubolewa, że nie wszystkie osoby kultywujące tradycję Lanego Poniedziałku potrafią zachować umiar i często przekraczają zwyczajowo przyjęte normy. Mundurowi zaznaczają, że często już od rana ulice przemierzają grupy dzieci i młodzieży, które przez cały dzień oblewają przechodniów. Bez umiaru wlewają kaskady wody do środków komunikacji miejskiej, zatrzymujących się na światłach samochodów, klatek schodowych, czy nawet kościołów.
O czym myśleli dwaj mężczyźni, którzy obrzucili kamieniami w...
Kto tego dnia może być najbardziej zagrożony? Każdy! Oblewani są ludzie idący na mszę, czekający na przystanku, czy spacerujący po parku. Często na przechodniów zrzucane są foliowe woreczki z wodą. W rezultacie wiele osób woli dla bezpieczeństwa zostać w domu.
Zabawa jest przeważnie niegroźna. Przecież nie jesteśmy z cukru. Jednak takie żarty też mogą być niebezpieczne. Policja szczególnie zwalcza osoby, które nie zastanawiając się nad konsekwencjami leją wodę na przejeżdżające auta. To może doprowadzić do wypadku. Mundurowi ostrzegają: w takich przypadkach nie będzie żadnej taryfy ulgowej.
Kodeks w akcji
Policja przypomina, że przypadki przesadnego i spotykającego się ze zdecydowanym sprzeciwem osób oblewania wodą, z punktu widzenia prawa są karalne.
Sprawcy takich czynów nie rozróżniają tradycji od zwykłego wybryku, który nosi często znamiona wykroczenia. W skrajnych sytuacjach naruszony może być nawet przepis kodeksu karnego (art. 288 par 1). Chodzi o przypadki, gdy wskutek polewania wodą doszło do zniszczenia mienia np. ubrania.
Miłośnicy Lanego Poniedziałku podlegają często pod wykroczenia określone w art. 51 Kodeksu wykroczeń (zakłócenia spokoju i porządku publicznego), art. 75 kw (spowodowanie niebezpieczeństwa przez wyrzucanie przedmiotów i wylewanie płynów), art. 140 kw (nieobyczajnego wybryku). W momencie, gdy obiektem takich ataków stają się pojazdy w ruchu, sprawcy swoim zachowaniem nierzadko dopuszczają się wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu ruchu drogowego, zwłaszcza z art. 76 kw (rzucanie przedmiotami w pojazdy w ruchu), art. 90 kw (utrudnianie ruchu na drodze) i art. 86 kw (spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym).
Ściganie wykroczeń o charakterze chuligańskim przeważnie odbywa się w trybie przyspieszonym, więc schwytany w Lany Poniedziałek gagatek szybko odczuje skutki swoich przewinień.
Nieletni w wieku 13-16 lat , którzy popełnią wykroczenie zostaną odwiezieni do Policyjnej Izby Dziecka, gdzie będą oczekiwali na odbiór przez rodziców lub opiekunów. Jeśli nabroi 17-latek - będzie odpowiadał jak dorosły. Dzieci w wieku do 13 lat w zostaną przez policjantów odprowadzone do domów.
Mandacik czy więzienie?
Dziennik "Polska Gazeta Wrocławska" podaje przykłady kar, jakie mogą spotkać tych, którzy nie widzą różnicy między słowem rozrywka, a rozróba.
Polewanie wodą przechodniów, wlewanie wody do mieszkań, klatek schodowych, samochodów i środków komunikacji miejskiej - za te wykroczenia można oberwać po kieszeni mandatem w wysokości do 500 złotych. Tyle samo trzeba zapłacić, jeśli polewanie zostanie uznane za naruszenie nietykalności cielesnej. W tym przypadku może również grozić kara do roku więzienia.
Grupa z wiadrami wdziera się do czyjegoś domu, lokalu lub na ogrodzony teren? To nic innego, jak naruszenie miru domowego. Kara? Nawet rok więzienia lub mandacik - do 500 złotych.
Polanie wodą, które doprowadzi do zniszczenia czyjejś własności to - w zależności od jej wartości - wykroczenie lub przestępstwo. W takich przypadkach sprawca może mieć sprawę cywilną w sądzie. Jeśli wina zostanie mu udowodniona najprawdopodobniej będzie musiał zapłacić odszkodowanie. Jeśli zniszczenia dopuści się osoba nieletnia - konsekwencje finansowe działań swojej pociechy poniosą rodzice - przypomina "Polska Gazeta Wrocławska".
Więc jak? Polewamy? Oczywiście, tradycji musi stać się zadość, ale - jak we wszystkim - trzeba zachować umiar i zdrowy rozsądek.
Polewanie wodą jest wesołe, pod warunkiem, że jest w tym umiar. Bo nie jest zbyt miło dostać tzw. wiadrem, że aż cieknie.
Ja sama zastosowałam mini pobudkę w domu z delikatną ilością wody.
Jak byłam młodsza to uwielbiałam latać po podwórku i się lać wodą z innymi, ale z wiekiem to mija. No i zanika tradycja, bo dzisiaj nei widziałam już nikogo. A może po prostu dzieciaki dorosły i im się znudziło?
Kiedyś to ponoć świadczyło o tym, że jakaś dziewczyna się podoba chłopakom. A teraz? Teraz łatwiej zagwizdać i głupi komplement rzucić. Ale polewanie wodą było fajne :)
kiedyś w każdy lany poniedziałek wychodziłem z wiadrem i masą woreczków. Teraz już tego wyrosłem i wolę spędzić wolny dzień w domu i poleniuchować :), także tradycji nie podtrzymuje.
Ja w tym roku zawaliłem i przespałem ale rok temu z balkonu miałem wiele celnych trafień ;-D Za rok zamierzam odbić sobie tego roczne leniuchowanie. Uważam że jest to świetna zabawa warta świeczki ;)!