Source: http://posiadanienarkotykow.pl/page/3/
Timestamp: 2018-12-16 02:03:50
Legal References Found: art. 245
 art. 178
 art. 245
 art. 245
 art. 245

Art. 42

Art. 31

Art. 245
 art. 245
 art. 42
 art. 31

Art.245
 art.62
 art. 62
 art. 62
 art. 62
 art. 62
 art. 18
 art.48
 art.48
 art.71
 art.72
 art.71
 art.71
 art.71
 art.71
 art.71
 art.62
 art.71
 art.71
 art.71
 art.72
 art.72
 art.72
 art.278
 art.72

Art.72
 art.72
 art.90
 art.62

Document Content:
Posiadanie narkotyków - porady prawne - Part 3
Protokół użycia narkotestu jako dowód w sprawie karnej o posiadanie narkotyków
Jeżeli zostałeś zatrzymany pod zarzutem posiadania narkotyków, zachodzi duże prawdopodobieństwo, że funkcjonariusz Policji przeprowadzi wstępną weryfikację w celu zbadania, czy znaleziona u Ciebie substancja jest środkiem odurzającym.
Po przeprowadzeniu tej czynności Policjant sporządza protokół. Pamiętaj, że wynik narkotestu może być jedynie podstawą do stwierdzenia, że w danej substancji najprawdopodobniej znajduje się narkotyk.
Pozytywny wynik narkotestu może stać się przyczyną Twojego zatrzymania, nie można jednak na tej podstawie postawie postawić Ci zarzutu posiadania narkotyków. Pamiętaj, że badanie narkotestem jedyne uprawdopodabnia fakt posiadania przez Ciebie narkotyków, ale tego nie dowodzi.
Wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów, a tym bardziej wydanie wyroku skazującego musi opierać się na pewnych dowodach, dlatego też konieczne jest przeprowadzenie opinii fizyko-chemicznej.
Opinia fizyko-chemiczna ma na celu ustalenie:
czy znaleziony u Ciebie proszek bądź susz roślinny stanowi w świetle ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii substancję odurzającą
jaka jest nazwa znalezionego u Ciebie narkotyku
jaka jest jego waga netto
ile tzw. działek dilerskich można otrzymać z zabezpieczonych substancji
Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że często zdarzają się sytuacje, w których prokurator wysyła do Sądu akt oskarżenia przeciwko osobie, u której znaleziono narkotyki, wyłącznie na podstawie wyniku narkotestu.
W takich sytuacjach powinieneś złożyć do Sądu wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego toksykologa.
Biegły, wydając w Twojej sprawie opinię fizyko-chemiczną, ma za zadanie ustalić:
czy znaleziona u Ciebie substancja znajduje się na liście środków odurzających, wymienionych w Ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii,
jaka jest nazwa narkotyku
jaka jest waga netto znalezionego u Ciebie podczas zatrzymania środka odurzającego.
Często zdarza się, że osoba kupująca od dilera narkotyki, zostaje przez niego oszukana, myśląc, że nabywa środek odurzający, który w rzeczywistości nim nie jest. Kilkakrotnie spotkałam się z przypadkami, kiedy po przeprowadzeniu opinii fizyko-chemicznej substancji, znalezionej u podejrzanego, okazało się, że proszek / susz roślinny nie stanowił środka odurzającego. Jeżeli podczas Twojego zatrzymania zabezpieczono substancję, która nie jest narkotykiem w świetle Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, postępowanie w Twojej sprawie powinno zostać umorzone, ponieważ nie popełniłeś przestępstwa.
Istotny problem stanowi także dokładne ustalenie wagi znalezionego u Ciebie narkotyku. Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że prokuratorzy często kierują do Sądu akt oskarżenia przeciwko osobie, przy której znaleziono środki odurzające, podając wagę brutto narkotyku.
W takim wypadku także powinieneś złożyć wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego toksykologa. Tylko po przeprowadzeniu opinii fizyko-chemicznej można precyzyjnie ustalić wagę netto narkotyku, czyli wagę czystej substancji bez opakowania. Trzeba pokreślić, ze waga netto może być mniejsza od wagi brutto nawet o 1/3, co może mieć dla Ciebie decydujące znaczenie w kwestii ubiegania się o umorzenie bądź warunkowe umorzenie toczącego się przeciwko Tobie postępowania.
Pamiętaj, że Sąd, wydając wobec Ciebie wyrok skazujący, musi oprzeć się o pełnowartościowy dowód, potwierdzający, że znaleziona u Ciebie substancja jest środkiem odurzającym w rozumieniu Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, zaś wyniki przeprowadzenia narkotestu takim dowodem nie są.
Udział Policjanta przy rozmowie osoby zatrzymanej z adwokatem
Jeżeli zostałeś zatrzymany przez Policję pod zarzutem popełnienia przez Ciebie przestępstwa, masz prawo żądać kontaktu z adwokatem. Dozwolona jest każda forma kontaktu, także bezpośrednia rozmowa z obrońcą.
W świetle art. 245 §1 k.p.k. osoba, która Cię zatrzymała – czyli najczęściej funkcjonariusz Policji – może w wyjątkowych, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami wypadkach, zastrzec swoją obecność podczas Twojej rozmowy z adwokatem.
Pamiętaj, że swobodna rozmowa z obrońcą jest najważniejszą czynnością, zwłaszcza przed przesłuchaniem. Możesz szczerze opowiedzieć, co się stało, mając gwarancję, że nie zostanie to przeciwko Tobie wykorzystane. Wszystko co powiesz jest chronione przez tajemnicę adwokacką. Zgodnie z art. 178 §1 k.p.k. nie wolno przesłuchiwać jako świadka obrońcy lub adwokata działającego na podstawie art. 245 §1 co do faktów, o których dowiedział się udzielając porady prawnej lub prowadząc sprawę. Oznacza to, że funkcjonariusze Policji nie mogą żądać od Twojego obrońcy ujawnienia treści Waszej rozmowy.
Podczas widzenia ustalasz całą linię obrony w przyszłym postępowaniu, a adwokat przedstawi Ci plan działania w Twojej sprawie, omawiając korzyści bądź ryzyko, wynikające z wyboru danej linii obrony.
Po zatrzymaniu znalazłeś się w trudnej sytuacji, jesteś zestresowany, trudno jest Ci myśleć logicznie, dlatego chciałbyś zapytać prawnika o wiele nurtujących Cię kwestii. Trudno wyobrazić sobie, że w takiej sytuacji podczas spotkania obecny będzie prokurator bądź funkcjonariusz Policji. Powinieneś wiedzieć, że będąc pozbawionym profesjonalnej pomocy, możesz, działając pochopnie, popełnić tragiczne w konsekwencjach błędy.
Trzeba podkreślić, że według art. 245 §1 k.p.k. funkcjonariusz Policji może zastrzec obecność w wypadkach wyjątkowych, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami. Jednakże w kodeksie postępowania karnego nie znajdziemy wyjaśnienia, jakie to wyjątkowe wypadki uzasadniają ograniczenia prawa do obrony lub czym są wymienione w przepisie szczególne okoliczności.
Z mojego doświadczenia wynika, że funkcjonariusze Policji, korzystając z braku wspomnianych wyżej definicji, mogą w istocie zastrzec swoją obecność podczas rozmowy zatrzymanego z adwokatem w każdej sprawie. Nieuchronnie prowadzi to do ograniczenia Twojego podstawowego prawa, czyli prawa do obrony.
Kilkakrotnie spotkałam się z przypadkami, w których funkcjonariusze Policji zastrzegali sobie prawo do obecności podczas mojej rozmowy z osobami zatrzymanymi. Dodam, że we wspomnianych wcześniej sprawach, które prowadziłam, nie zachodziły żadne szczególne przesłanki, które uzasadniałyby ograniczenie prawo do obrony zatrzymanych osób.
Jeżeli obrońca posiada specjalistyczną wiedzę z tego tematu, wytłumaczy funkcjonariuszowi Policji, który Cię zatrzymał, na czym polega niekonstytucyjność art. 245 §1 k.p.k., wykazując nieprawidłowość jego zachowania, a co za tym idzie umożliwi przeprowadzenie z Tobą swobodnej rozmowy bez obecności osób trzecich.
Art. 42 ust.2 Konstytucji stanowi wyraźnie, iż: „Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.”
Art. 31 ust.3 Konstytucji mówi zaś, że: „Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.”
Powyższe artykuły mają zastosowanie na każdym etapie postępowania, także wtedy, kiedy posiadasz status osoby zatrzymanej, ponieważ nie postawiono Ci jeszcze zarzutu popełnienia przestępstwa.
Art. 245 §1 k.p.k. nie wyjaśnia definicji szczególnych przesłanek, uzasadniających obecność zatrzymującego przy widzeniu z adwokatem, przez co umożliwia prokuratorowi wprowadzenie pełnej swobody w ograniczaniu Twojego konstytucyjnego prawa do obrony.
Powyższa sytuacja prowadzi do paradoksu, w którym to nie ustawodawca kształtuje prawo i wyznacza kierunki jego stosowania, lecz to organy ścigania dostosowują przepisy do własnych decyzji.
Raz jeszcze podkreślę, że Twoja swobodna rozmowa z obrońcą po zatrzymaniu może mieć najważniejszy wpływ na dalsze losy toczącego się przeciwko Tobie postępowania. Podczas stresu możesz podjąć pochopne decyzje, co może spowodować dla Ciebie negatywne skutki w późniejszym czasie.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 grudnia 2012r.
Wyrokiem z dnia 11 grudnia 2012 roku w sprawie o sygn. akt K 37/11, rozpoznając wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich, dotyczący obecności zatrzymującego podczas rozmowy zatrzymanego, orzekł, iż art. 245 §1 k.p.k. jest niezgodny z art. 42 ust.2 w związku z art. 31 ust.3 Konstytucji.
Trybunał Konstytucyjny podniósł, że „obecność zatrzymującego może spowodować nieprzekazywanie adwokatowi takich informacji, których udostępnienie osobom trzecim mogłoby utrudnić postępowanie karne w sprawie. Równocześnie jednak zaskarżona regulacja, dążąc do uniemożliwienia przekazywania takich informacji, może uniemożliwić przekazywanie także takich informacji, których posiadanie przez adwokata jest niezbędne dla zapewnienia zatrzymanemu skutecznej obrony.”
Trybunał Konstytucyjny zwrócił także uwagę na kwestię braku regulacji w przepisie w jaki sposób zatrzymujący może wykorzystać informację, o których dowiedział się podczas uczestnictwa w spotkaniu zatrzymanego z adwokatem.
Art.245 §1 k.p.k. na mocy Wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał przepis za niekonstytucyjny, stracił moc 11 grudnia 2013r.
Autor:Aplikant Adwokacki Małgorzata Fil
Sytuacje, w których Sąd może wydać wyrok skazujący za posiadanie narkotyków – komentarz do artykułu apl. adw. Michała Marciniaka
Opublikowano 19 marca 2014, autor: Mariusz Stelmaszczyk
7 marca na niniejszym blogu ukazał się artykuł, napisany przez mojego kolegę – aplikanta adwokackiego Michała Marciniaka, na temat sytuacji, w których Sąd może wydać wyrok skazujący za posiadanie narkotyków.
Michał Marciniak w swojej publikacji napisał „według najnowszego orzecznictwa Sądu Najwyższego istnieje możliwość skazania każdej osoby, która posiadała przy sobie narkotyki, nawet jeśli posiadanie te trwało bardzo krótko i łączyło się wyłącznie z zażywaniem środka odurzającego”
W mojej ocenie pogląd apl. adw. Michała Marciniaka nie zasługuje na aprobatę z powodów, które opiszę w tym artykule.
Na początku należy podkreślić, iż w ustawie z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii nie ma przepisu zabraniającego pod groźbą kary za przestępstwo samego zażywania narkotyków. Zabronione jest natomiast (zgodnie z art.62 u.p.n) posiadanie narkotyków.
Nie mogę przyznać racji mojemu koledze, który pisząc o problematyce posiadania narkotyków w celu ich zażycia, powołał się na najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego. Orzeczenia Sądu Najwyższego jak i Sądów Apelacyjnych są w tej kwestii rozbieżne, ale skłaniają się jednak ku poglądowi, że faktyczne zażywanie środków odurzających (palenie marihuany, zażycie kokainy czy też wstrzyknięcie dożylnie heroiny itp.) jest samym posiadaniem, a nie – jak twierdzi Michał Marciniak – przestępstwem posiadania narkotyków w rozumieniu art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Idąc za tokiem myślenia mojego kolegi, musielibyśmy dojść do wniosku, że każda osoba uzależniona od narkotyków powinna zostać oskarżona, a następnie skazana przez Sąd za każdy przypadek posiadania narkotyku poprzedzające jego zażycie. Powyższa sytuacja stoi w oczywistej sprzeczności ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, która nie wprowadza odpowiedzialności karnej za przestępstwo zażywania narkotyków.
Zwróćmy uwagę na wyrażony w art. 62 ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii zapis „kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Tak jak wspomniałam wcześniej, ustawa nie zabrania samego zażywania narkotyków, a zgodnie z zasadą nullum crimen sine lege – zachowanie, które nie jest zakazane przez ustawę po groźbą kary nie stanowi przestępstwa.
W mojej ocenie, osoba zatrzymana przez Policję na samym zażywaniu narkotyku nie popełniła przestępstwa. Nie ma znaczenia, czy w chwili zatrzymania miała jeszcze w ręce pozostałą część środka odurzającego, ponieważ nie zdążyła go jeszcze zażyć. Dla przykładu – funkcjonariusze Policji zatrzymali Cię w związku z paleniem marihuany, zobaczyli w Twojej dłoni palącego się „skręta”. W takiej sytuacji nie popełniasz przestępstwa posiadania środków odurzających, mimo tego, że fizycznie trzymasz w ręce narkotyk.
Z mojego doświadczenia wynika, iż Sądy w kwestiach posiadania narkotyków kierują się obawą dostania się narkotyku do obrotu, ponieważ posiadanie narkotyków jest przestępstwem przeciwko zdrowiu publicznemu. Pisząc prościej, przedmiotem ochrony jest potencjalne dobro w postaci zdrowia człowieka, które niszczą środki odurzające. W związku z tym powstaje ryzyko, że osoba posiadająca narkotyk zainicjuje wprowadzenie go do obrotu, czyli np. poczęstuje nim kogoś innego.
W związku z powyższym trzeba dojść do wniosku, że w sytuacji, gdy funkcjonariusz Policji zatrzyma Cię na zażywaniu narkotyków, nie ma już ryzyka, że udzielisz go innej osobie.
Gdyby ustawodawca miał zamiar karania za przestępstwo osób zażywających narkotyki, znalazłoby to swoje odzwierciedlenie w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. W przypadku braku ryzyka wprowadzenia środka odurzającego do obrotu, nie ma żadnych przesłanek do skierowania do Sądu aktu oskarżenia. Zatem pogląd Michała Marciniaka, dotyczący wydania wyroku skazującego za czyn posiadania narkotyków podczas ich zażywania, stoi w mojej ocenie w sprzeczności nie tylko z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii, intencją ustawodawcy, ale i z zasadami logicznego wnioskowania.
Sytuacje, w których Sąd może wydać wyrok skazujący za posiadanie narkotyków
Opublikowano 7 marca 2014, autor: Mariusz Stelmaszczyk
Posiadanie narkotyków jako przestępstwo opisane jest w art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że najczęściej za te przestępstwo skazywane są osoby, przy których znaleziono narkotyki lub te, które trzymały narkotyki w domu lub w innych należących do nich pomieszczeniach i Policja ujawniła je przy przeszukaniu.
Istnieją jednak sytuacje, w których można usłyszeć wyrok skazujący za posiadanie narkotyków, nawet jeśli przy oskarżonym o to przestępstwo nie znaleziono żadnych niedozwolonych środków odurzających.
W najnowszym orzecznictwie Sąd Najwyższy przewiduje możliwość skazania każdej osoby, która posiadała przy sobie narkotyki, nawet jeśli posiadanie te trwało bardzo krótko i łączyło się wyłącznie z zażywaniem środka odurzającego.
Ponadto, zgodnie z aktualnym stanowiskiem Sądu Najwyższego dowodem świadczącym o popełnieniu przestępstwa posiadania narkotyków może być nie tylko wynik badania fizykochemicznego znalezionej u oskarżonego substancji, ale również np. zeznania świadków czy wyjaśnienia, które złożył sam oskarżony. Jeśli więc którykolwiek z przesłuchanych przez Sąd świadków zezna, że oskarżony był w posiadaniu narkotyków, będzie podstawa do skazania i wymierzenia mu kary za przestępstwo posiadania narkotyków. Mogą to być np. zeznania dilera, który oświadczy, że sprzedawał narkotyki oskarżonemu. Również sam oskarżony, opisując przed Sądem substancję którą kupił i efekty jej działania może doprowadzić do uznania go za winnego przestępstwa, nawet jeśli przy nim nic nie znaleziono.
Jeśli więc Sąd ustali, że oskarżony zakupił 10 gram narkotyku, a następnie zużył 9 gram, to oskarżony i tak będzie odpowiadał za posiadanie 10 gram narkotyku. Każde, nawet chwilowe posiadanie narkotyku, np. w momencie zaciągania się marihuaną, może być ocenione jako przestępstwo z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Moim zdaniem, każda tego typu sytuacja powinna być rozpatrywana przez Sąd z dużą dozą ostrożności. W mojej praktyce zawodowej wielokrotnie zetknąłem się bowiem z sytuacją, w której osoba kupowała pewną substancję i mimo, że była przekona, iż nabywa narkotyk, to w wyniku badań fizykochemicznych okazywało się, że substancja ta nie figurowała na liście środków zakazanych. Natomiast jeśli badanie przez biegłych wskaże, że posiadana substancja nie jest narkotykiem, to nie może być mowy o popełnieniu przestępstwa posiadania środków odurzających.
Należy również przypomnieć, że lista środków zakazanych, załączona do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii jest listą zamkniętą, to znaczy tylko te substancje, które na niej się znajdują uznane są za zakazane. Za posiadanie innych, nie znajdujących się na liście środków zakazanych substancji, nawet jeśli mają one podobne lub takie samo działanie jak narkotyk nie grozi postępowanie karne i wyrok skazujący.
W praktyce sądowej zdarzają się również sytuacje, w których pomimo, że posiadana substancja zawiera w sobie pewną ilość zakazanego narkotyku, to zawartość ta jest zbyt niska aby Sąd mógł uznać, że posiadanie takiej substancji jest sprzeczne z prawem. W takim wypadku oskarżony również powinien zostać uniewinniony od zarzutu posiadania narkotyków.
W przypadku natomiast, gdy zachodzą jakiekolwiek wątpliwości co do składu chemicznego posiadanej przez oskarżonego substancji zgodnie z zasadami prawa karnego, osobę taką należałoby uniewinnić od zarzucanego czynu. Wszystkie nie dające się wyjaśnić okoliczności należy bowiem interpretować na korzyść oskarżonego.
Dozór elektroniczny za posiadanie narkotyków
Opublikowano 8 października 2013, autor: Mariusz Stelmaszczyk
Wiele spraw karnych o posiadanie nawet niedużej ilości narkotyków, rzędu kilku gram marihuany, kończy się wyrokami skazującymi na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Zazwyczaj osoby zatrzymane przez Policję za posiadanie 2-10 gram marihuany w trakcie przesłuchania na Policji decydują się na dobrowolne poddanie się karze pozbawienia wolności, jeśli jej wykonanie jest zawieszone na okres próby. Osoby te nie do końca zdają sobie sprawę, na jak niebezpieczny wyrok wyraziły zgodę. Z mojego zawodowego doświadczenia wynika bowiem, że większość osób skazanych za posiadanie narkotyków na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu zostaje zatrzymana w okresie próby przez Policję na ponownym popełnieniu przestępstwa posiadania narkotyków. W konsekwencji Sąd zarządza wykonanie wobec nich orzeczonej poprzednio kary pozbawienia wolności.
W tym artykule opiszę, co zrobić, gdy znalazłeś więc właśnie w takiej sytuacji, a więc, gdy Sąd odwiesił Ci karę pozbawienia wolności orzeczoną wcześniej z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Twoją jedyną szansą na uniknięcie osadzenia w Zakładzie Karnym jest odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego.
Wykonanie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego oznacza jej odbycie poza Zakładem karnym, najczęściej w miejscu Twojego zamieszkania, z możliwością opuszczania tego miejsca do 12 godzin na dobę. Wykonanie kary pozbawienia wolności w trybie dozoru elektronicznego pozwala Ci na jej odbycie w domu, bez rozłąki z rodziną, z zachowaniem możliwości wykonywania pracy, prowadzenia działalności gospodarczej, kontynuowania nauki czy sprawowania opieki nad chorym członkiem rodziny.
jeśli chcesz odbyć karę pozbawienia wolności w trybie dozoru elektronicznego, powinieneś złożyć do Sądu Penitencjarnego (Sądu Okręgowego) właściwego dla miejsca Twojego zamieszkania lub osadzenia w Zakładzie Karnym wniosek o zezwolenie na odbycie kary pozbawienia wolności poza Zakładem Karnym. Sąd powinien rozpoznać Twój wniosek w ciągu 14 dni od jego wpływu do Sądu, choć w praktyce trwa to zazwyczaj 1 miesiąc. Pamiętaj jednak, że jak w każdej sprawie karnej, tak i w sprawie o dozór elektroniczny najważniejsze znaczenie ma dobre i przekonywujące uzasadnienie wniosku o dozór elektroniczny.
Więcej o dozorze elektronicznym, wymogach formalnych wniosku, procedurze jego rozpoznania, a także o tym jak napisać przekonujący wniosek do Sądu Penitencjarnego możesz przeczytać na stronie dozór elektroniczny
Co grozi za sprzedaż nasion konopi indyjskich?
Opublikowano 13 kwietnia 2012, autor: Mariusz Stelmaszczyk
Posiadanie nasion konopi indyjskich, a także sprzedaż nasion konopi indyjskich nie stanowi przestępstwa.
Nasiona konopi indyjskich nie są narkotykiem w rozumieniu Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Nie zostały wymienione wśród substancji psychotropowych, środków odurzających, ani nawet prekursorów w załącznikach do Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Przestępstwem jest natomiast uprawa konopi innych niż włókniste. Klienci growshopów, którzy sadzą i pielęgnują konopie z zakupionych wcześniej nasion narażają się na odpowiedzialność karną za przestępstwo uprawy konopi.
Właścicielom growshopów również grozi odpowiedzialność karna.
Za jakie przestępstwo?
Za pomocnictwo swoim klientom do przestępstwa uprawy konopi.
Zgodnie z art. 18§3 k.k. odpowiada za przestępstwo nie tylko ten, kto własnoręcznie wypełnia znamiona przestępstwa, ale również ten, kto mu w tym pomaga, a więc ułatwia popełnienie przestępstwa, np. udzielając rady, dostarczając narzędzi do popełnienia przestępstwa.
Odpowiada za przestępstwo uprawy konopi nie tylko klient growshopu, rolnik kto własnoręcznie uprawa krzew konopi, ale także właściciel sklepu, który mu w tym pomógł, dostarczając mu nasiona konopi, growboxy i inny sprzęt, a także udzielając mu porad w zakresie uprawy konopi.
Warunkiem odpowiedzialności karnej sprzedawcy nasion konopi za pomocnictwo do przestępstwa uprawy konopi jest jego wiedza lub podejrzenie, że jego klient kupił nasiona konopi w celu popełnienia przestępstwa – uprawy konopi.
Jeśli właściciel sklepu oferującego do sprzedaży nasiona konopi indyjskich wie lub podejrzewa, że jego klienci kupują je w celu uprawy konopi, wówczas sam popełnia przestępstwo pomocnictwa do uprawy konopi.
Przed Prokuratorem stoi jedynie zadanie udowodnienia, że właściciel growshopu wiedział lub co najmniej przypuszczał, że jego klienci kupili nasiona konopi, po to, by je potem zasadzić i uprawiać
Nie jest to zadanie tak trudne , jak by się mogło wydawać.
Wystarczy, że właściciel sklepu internetowego w opisie oferowanych do sprzedaży nasion konopi zamieści informacje o warunkach ich uprawy, podlewaniu, naświetlaniu, suszeniu. Zasady logicznego rozumowania prowadzą wówczas do jednoznacznego wniosku, że te opisy mają pomóc klientom growshopu w uprawie konopi z zakupionych nasion.
W takim wypadku wystarczy, że rolnik – klient growshopu zastanie zatrzymany na uprawie konopi. Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego Policjant zapyta go, skąd miał nasiona oraz growboxy do uprawy konopi. Podejrzany odpowie, że nabył je w takim a takim sklepie internetowym. Policjant zapyta go z kolei, czy właściciel tego sklepu wiedział, że chce z nasion zasadzić konopie, czy mu w tym doradzał. Zatrzymany na uprawie konopi rolnik odpowie: tak, właściciel sklepu wiedział o wszystkim, nawet mi doradzał jak sadzić, podlewać, nawozić i naświetlać sadzonki.
To zupełnie wystarczy do przedstawienia właścicielowi growshopu zarzutu popełnienia przestępstwa pomocnictwa do uprawy konopi.
Potwierdza to historia Piotra Sz., który został skazany za to, że pomagał swoim klientom w popełnianiu przestępstw, polegających na uprawie konopi w ten sposób, że sprzedawał im nasiona konopi oraz radził im, jak je uprawiać.
Sąd doszedł do tego wniosku na podstawie strony internetowej prowadzonej przez Piotra Sz. oraz zeznań i wyjaśnień osób, które kupiły od niego nasiona konopi. Na tej właśnie podstawie Sąd ocenił, że Piotr Sz. wiedząc lub co najmniej domyślając się, że jego klienci uprawiają konopie z kupionych w jego sklepie nasion, pomagał im w popełnieniu tego przestępstwa.
W przypadku Piotra Sz. na nic się zdało tłumaczenie, że w regulaminie sklepu zamieścił informację, że sprzedaje nasiona konopi wyłącznie w celach kolekcjonerskich. Sąd wymierzył Piotrowi Sz. karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 5 lat próby oraz grzywnę w wysokości 10 tys. zł, a ponadto orzekł wobec niego świadczenie pieniężne w wysokości 25 tys. zł. na rzecz Stowarzyszenia Monar.
Przykład Piotra Sz. pokazuje, że osoby oferujące do sprzedaży nasiona konopi narażają się na odpowiedzialność karną za przestępstwo pomocnictwa swoim klientom do uprawy konopi.
Opublikowano artykuły	| 13 komentarzy
Opublikowano 8 marca 2012, autor: Mariusz Stelmaszczyk
Opublikowano artykuły	| 132 komentarzy
Opublikowano artykuły	| 21 komentarzy
Błędne praktyki organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych o posiadanie narkotyków
Przedmiotem tego artykułu jest przedstawienie błędnych praktyk organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych o posiadanie narkotyków, podjęcie próby ustalenia ich przyczyny oraz zaproponowanie działań zmierzających do ich zmiany.
Od dnia 15 października 1997r., tj. od wejścia w życie ustawy z dnia 24.04.1997r. o przeciwdziałaniu narkomani aż do chwili obecnej posiadanie narkotyków jest w Polsce przestępstwem.
Jedynie posiadanie nieznacznej ilości narkotyków na własny użytek nie stanowiło przestępstwa w okresie od 15 października 1997r. do dnia 12 grudnia 2000r. W tym czasie obowiązywał przepis art.48 ust.4 ustawy z dnia 15 października 1997r.o przeciwdziałaniu narkomanii, zgodnie z którym nie podlegał karze sprawca występku posiadania narkotyków, który posiadał środki odurzające lub substancje psychotropowe w ilości nieznacznej na własny użytek.
Po uchyleniu ust.4 art.48 ustawy o przeciwdziałania narkomanii z dniem 12 grudnia 2000r. posiadanie narkotyków jest przestępstwem niezależnie od ich ilości i przeznaczenia. Od tego dnia posiadanie nawet niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek rodzi odpowiedzialność karną za przestępstwo.
cel wprowadzenia kryminalizacji posiadania niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek
Celem wprowadzenia przez ustawodawcę w dniu 12 grudnia 2000r. odpowiedzialności karnej za posiadanie nieznacznej ilości narkotyków na własny użytek było dostarczenie Policji i Prokuraturze skutecznego narzędzia ścigania osób trudniących się sprzedażą narkotyków.
skutki wprowadzenia karalności posiadania niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek
Wprowadzenie od dnia 12 grudnia 2000r. odpowiedzialności karnej za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek nie spełniło założenia ustawodawcy, tj. ograniczenia przestępstw polegających na sprzedaży narkotyków. Wywołało natomiast skutki nie zamierzone i nie przewidziane przez ustawodawcę w postaci skoncentrowania działań organów ścigania na wykrywaniu i ściganiu:
osób okazjonalnie zażywających narkotyki
zatrzymanych na posiadaniu niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek. Od 12 grudnia 2000r. lawinowo wzrosła wykrywalność przestępstw polegających na posiadaniu niewielkiej ilości narkotyków odpowiadającej jednej lub kilku działkom narkotyków z przeznaczeniem na własny użytek sprawcy. W konsekwencji wzrosła też ilość osób skazanych za przestępstwo posiadania narkotyków. Z kolei wydawanie w tych sprawach przez Sądy wyroków skazujących sprawców posiadania narkotyków na kary pozbawienia wolności doprowadziło do znaczącego wzrostu osób osadzonych w zakładach karnych odbywających za te przestępstwa kary pozbawienia wolności.
Istotną konsekwencją wprowadzenia od dnia 12 grudnia 2000r. kryminalizacji posiadania niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek jest również obserwowany w ciągu ostatnich kilku lat wzrost poparcia społeczeństwa dla legalizacji posiadania narkotyków na własny użytek.
W razie kontynuowania dotychczasowej praktyki organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych o posiadanie narkotyków skoncentrowanej na:
wykrywaniu i pociąganiu do odpowiedzialności karnej osób posiadających niewielkie ilości narkotyków na własny użytek
karaniu zamiast leczenia osób uzależnionych od narkotyków
należy liczyć się z dalszym wzrostem poparcia społecznego dla hasła zalegalizowania posiadania narkotyków.
Przed osobami podzielającymi obawy przed szkodliwością zalegalizowania posiadania narkotyków stoi zadanie wpłynięcia na Prokuratorów oraz Sędziów celem przekonania ich zmiany dotychczasowej praktyki w sprawach karnych o posiadanie narkotyków.
szkodliwe praktyki organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości wobec osób zatrzymanych na posiadaniu narkotyków
Wśród błędnych działań organów ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości w sprawach o posiadanie narkotyków najbardziej szkodliwe to:
skoncentrowanie działań Policji i Prokuratury na ściganiu osób posiadających niewielkie ilości narkotyków na własny użytek
skoncentrowanie działań organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości na karaniu osób zatrzymanych na posiadaniu narkotyków zamiast ich leczenia, a w szczególności:
orzekanie wobec sprawców przestępstwa posiadania narkotyków kar pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia ich wykonania
niewykorzystywanie przewidzianego w art.71ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii narzędzia nakierowanego na leczenie osób uzależnionych od narkotyków
niewykorzystywanie przewidzianej w art.72ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii instytucji warunkowego umorzenia postępowania karnego
Ad pkt 1. Skoncentrowanie działań Policji i Prokuratury na ściganiu osób posiadających niewielkie ilości narkotyków na własny użytek
Łatwość wykrycia popełnienia przestępstwa posiadania narkotyków oraz przeprowadzenia czynności dowodowych wystarczających do przedstawienia jego sprawcy zarzutu popełnienia przestępstwa to dwa powody, dla których po 12 grudnia 2000r. lawinowo wzrosła ilość aktów oskarżenia przeciwko osobom zatrzymanym na posiadaniu narkotyków. Po 11 latach od kryminalizacji posiadania niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek widać jak bardzo praktyka organów ścigania odbiega od założenia jakie przyświecało ustawodawcy, tj. wyposażenia Policji i Prokuratury w skuteczne narzędzie przeciwko dealerom narkotykowym.
Ad pkt 2.a. orzekanie wobec sprawców przestępstwa posiadania narkotyków kar pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia ich wykonania
Z doświadczenia jakie zdobyłem w trakcie orzekania jako sędzia wydziału karnego wynika, że za posiadanie narkotyków, w tym niewielkiej ilości na własny użytek Sądy najczęściej wymierzają kary od 6 miesięcy do 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania na okres próby od 3 do 5 lat.
Natomiast w przypadku osób oskarżonych o posiadanie narkotyków, które były w przeszłości skazane już za to przestępstwo Sądy często wymierzają kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.
Takie okoliczności jak:
szczególny charakter przestępstwa posiadania narkotyków, jako wyrządzającego szkodę osobie samego oskarżonego
brak możliwości podjęcia terapii uzależnienia od narkotyków przez skazanego w Zakładzie Karnym z powodu terminów oczekiwania na miejsce w terapii rzędu 12 miesięcy, a więc dłuższych niż okres odbywania orzeczonej kary pozbawienia wolności
nieskuteczność terapii uzależnienia od narkotyków w warunkach więziennych
uzasadniają sprzeciw wobec takich wyroków Sądów w sprawach karnych o posiadanie narkotyków
ad pkt 2.b. niewykorzystywanie przewidzianego w art.71ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii narzędzia nakierowanego na leczenie osób uzależnionych od narkotyków
W większości wyroków skazujących za przestępstwo posiadania narkotyków Sądy wymierzają sprawcom kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania na okres próby. Wbrew treści art.71ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii Sądy nie nakładają na skazanych za to przestępstwo na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania obowiązku poddania się w okresie próby leczeniu uzależnienia od narkotyków. W konsekwencji większość z orzeczonych za posiadanie narkotyków kar pozbawienia wolności kończy się zarządzeniem ich wykonania z powodu popełnienia w okresie próby przez skazanego kolejnego przestępstwa posiadania narkotyków.
Tymczasem obecnie obowiązująca ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii wyposaża Sądy w skuteczne narzędzie służące leczeniu osób uzależnionych od narkotyków.
Przepis art.71 ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii nakłada na Sąd obowiązek zobowiązania do leczenia lub rehabilitacji osoby uzależnionej od narkotyków w razie spełnienia następujących warunków:
osoba ta popełniła przestępstwo w związku z uzależnieniem od narkotyków
Sąd skazuje taką osobę na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania
Przyczyną wprowadzenia tego przepisu było słuszne założenie ustawodawcy, że większość przestępstw popełnianych przez osoby uzależnione od narkotyków pozostaje w związku z ich uzależnieniem. Najczęściej chodzi tu o:
przestępstwa posiadania narkotyków
popełnione w związku z przymusem zażywania narkotyków i koniecznością zdobycia pieniędzy na ten cel.
Podjęcie leczenia uzależnienia od narkotyków i pomyślne przejście terapii znacznie zmniejsza ryzyko ponownego popełnienia przez taką osobę przestępstwa.
Ustawodawca w art.71ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii powiązał orzeczenie środka karnego w postaci obowiązku poddania się leczeniu przez osobę uzależnioną od narkotyków z wymierzeniem jej za przestępstwo kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Jak na dłoni widać tu przyjęte przez ustawodawcę założenie, że groźba zarządzenia wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności powinna skutecznie skłonić osobę uzależnioną od narkotyków do poddania się leczeniu. Innymi słowy, jeśli osoba skazana za przestępstwo popełnione w związku z jej uzależnieniem od narkotyków nie podda się leczeniu wówczas Sąd uzna, że nie wywiązała się z nałożonego na nią obowiązku i zarządzi wykonanie wobec niej kary pozbawienia wolności.
Należę do gorących zwolenników stosowania przez Sądy omawianego przepisu. Z doświadczenia jakie zdobyłem w trakcie orzekania jako sędzia wydziału karnego wynika, że wymierzenie osobie uzależnionej od narkotyków kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, bez nałożenia na nią dodatkowego obowiązku poddania się leczeniu jest pozbawione sensu. Co więcej wyrządza społeczeństwu więcej szkody niż pożytku gdyż nie dostrzega przyczyny popełnienia przestępstwa jaką jest uzależnienie od narkotyków. Osoba uzależniona od narkotyków popełnia kolejne przestępstwa kradzieży sklepowej w celu zdobycia pieniędzy na narkotyki. Sędzia, który ogranicza się do skazania takiej osoby na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania nie dostrzega, że następnego dnia po ogłoszeniu wyroku osoba ta ponownie dopuści się kradzieży w związku z przymusem zażywania narkotyków. Jedynie zobowiązanie takiej osoby do poddania się w okresie próby leczeniu uzależnienia od narkotyków pod rygorem zarządzenia wykonania kary pozbawienia wolności daje szanse jej i społeczeństwu, że osoba taka nie popełni ponownie przestępstwa. Wymierzenie osobie uzależnionej od narkotyków kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania bez nałożenia obowiązku podjęcia leczenia uzależnienia odwleka jedynie w czasie to co nieuchronne, a więc ponowne popełnienie przestępstwa i w konsekwencji zarządzenie wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności za poprzednie przestępstwo.
Pomimo przedstawionych wyżej argumentów przepis art.71ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii jest przepisem martwym, nie stosowanym zarówno przez Prokuratorów jak i Sędziów. Wywołuje to tym większe zdziwienie, że ustawa nakłada na Sąd obowiązek zastosowania tego przepisu. Znalazło to odzwierciadlenie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22.02.2007r. w sprawie WK 32/06 opubl. w OSNwSK 2007/1/488, w którym Sąd Najwyższy orzekł: skoro oskarżonego skazano z warunkowym zawieszeniem wykonania kary za przestępstwo określone w art.62 ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii to Sąd zobligowany był nałożyć jeden z obowiązków wynikających z art.71ust.1 ustawy oraz oddać go pod dozór jednego z wymienionych w tym przepisie podmiotów.
Niestosowanie przepisu art.71ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii uważam za najpoważniejszy błąd popełniany przez Sędziów w sprawach osób oskarżonych o przestępstwa popełnione w związku z uzależnieniem od narkotyków. Jest to błąd brzemienny w skutkach. To on jest w moim przekonaniu odpowiedzialny za tak liczną rzeszę osób uzależnionych od narkotyków osadzonych w zakładach karnych w związku z popełnianiem kolejnych przestępstw posiadania narkotyków czy drobnych kradzieży popełnianych celem zdobycia pieniędzy na narkotyki.
Gdyby pokusić się o ustalenie przyczyny niestosowania przez Sędziów przepisu art.71ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomani należałoby przeprowadzić wywiady z Sędziami orzekającymi w wydziałach karnych. Skoro takich badań dotąd nie przeprowadzono, to postaram się wskazać na możliwe przyczyny tego zjawiska posiłkując się własnym doświadczeniem zawodowym.
Wśród przyczyn, w pierwszej kolejności wskazałbym na brak współpracy pomiędzy Sędziami a organizacjami społecznymi zajmującymi się leczeniem i rehabilitacją osób uzależnionych od narkotyków. Z jednej strony Sędziowie nie wykazują zainteresowania poszerzaniem wiedzy na temat zjawiska narkomanii, przyczyn uzależnienia od narkotyków, form leczenia tego uzależnienia. Z drugiej strony organizacje społeczne zajmujące się przeciwdziałaniem narkomanii nie wywierają na Sędziach wystarczającej presji stosowania w sprawach karnych zasady leczyć zamiast karać osoby uzależnione od narkotyków.
Powoduje to, ze wielu Sędziów nie ma świadomości szkodliwości wydania wyroku skazującego osobę uzależnioną od narkotyków na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania i bez jednoczesnego nałożenia na sprawcę obowiązku podjęcia leczenia. Ponadto Sędziowie nie nakładają takich obowiązków, gdyż nie wypracowano procedury wykonania obowiązku podjęcia leczenia przez osobę skazaną za przestępstwo. Stąd Sędziowie nie nakładają na skazanych obowiązku podjęcia leczenia uzależnienia od narkotyków gdyż nie wiedzą jak to orzeczenie wykonać, do której placówki skierować na leczenie skazanego oraz jak kontrolować wykonanie przez niego tego obowiązku.
Ad pkt 2.c. niewykorzystywanie przewidzianej w art.72ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii instytucji warunkowego umorzenia postępowania karnego
Przepis art.72ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje możliwość podjęcia w trakcie postępowania karnego przez osobę uzależnioną od narkotyków lub zażywającą szkodliwie narkotyki leczenia uzależnienia lub udziału w programie profilaktycznym oferując w zamian znaczne polepszenie jej sytuacji procesowej.
Pierwszą korzyścią dla oskarżonego jest zawieszenie postępowania karnego przez Prokuratora lub Sąd na czas trwania leczenia osoby uzależnionej od narkotyków lub udziału osoby zażywającej szkodliwie narkotyki w programie profilaktycznym. Trwający zazwyczaj od kilku miesięcy do 2 lat okres zawieszenia postępowania karnego umożliwia osobie oskarżonej o przestępstwo:
poddanie się leczeniu uzależnienia lub wzięcie udziału w programie profilaktycznym
uporządkowanie sytuacji rodzinnej, materialnej, zawodowej wraz z postępami czynionymi przez oskarżonego w trakcie leczenia uzależnienia
Po upływie okresu zawieszenia postępowania karnego Prokurator lub Sąd powinien:
zwrócić się do placówki prowadzącej terapię lub program profilaktyczny o sprawozdanie z ich przebiegu oraz o stanowisko w przedmiocie dalszego postępowania karnego wobec oskarżonego
zlecić kuratorowi przeprowadzenie wywiadu środowiskowego o oskarżonym celem ustalenia jak oskarżony wykorzystał udzielony mu okres zawieszenia postępowania karnego: np. czy oprócz udziału w terapii podjął naukę lub pracę, zaczął łożyć na utrzymanie dzieci itp.
Jak widać okres zawieszenia postępowania karnego umożliwia oskarżonemu nie tylko podjęcie terapii uzależnienia od narkotyków czy uczestniczenie w programie profilaktycznym. Oskarżony może wykorzystać okres zawieszenia postępowania karnego do uporządkowania życia rodzinnego i zawodowego by przedstawić się w pozytywnym świetle przed Sądem rozpoznającym jego sprawę karną.
Kolejną korzyścią płynąca dla oskarżonego z podjęcia leczenia uzależnienia od narkotyków lub udziału w programie profilaktycznym jest szersza możliwość skorzystania z warunkowego umorzenia postępowania karnego. Co do zasady warunkowe umorzenie postępowania karnego jest dopuszczalne w sprawach o przestępstwa zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Tymczasem, w razie zastosowania przez Prokuratora lub Sąd instytucji zawieszenia postępowania karnego na czas leczenia oskarżonego z art.72ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii warunkowe umorzenie postępowania karnego jest dopuszczalne w szerszej kategorii spraw o przestępstwa zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności, a więc np. w sprawach o kradzież z art.278§1 k.k. Co również istotne oskarżonemu przysługuje zażalenia na postanowienie Prokuratora lub Sądu o odmowie warunkowego umorzenia postępowania karnego i dalszym prowadzeniu sprawy.
Omawiany przepis art.72ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii dotyczy osób nie karanych dotąd za przestępstwo umyślne, którym zarzucono popełnienie przestępstwa zagrożonego karą do 5 lat pozbawienia wolności. Wymóg niekaralności za przestępstwo umyślne sprawia, że wskazany przepis może znaleźć zastosowanie przede wszystkim wobec osób okazjonalnie zażywających narkotyki. Osoby uzależnione od narkotyków zazwyczaj nie skorzystają z tej instytucji, gdyż większość z nich to osoby wielokrotnie karane za umyślne przestępstwa, głównie kradzieże oraz posiadanie narkotyków.
Art.72ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii jest kolejnym przepisem, który nie jest stosowany przez Prokuratorów oraz Sędziów. Wśród przyczyn odpowiedzialnych za ten stan rzeczy wymieniłbym na pierwszym miejscu nieznajomość tego przepisu przez Prokuratorów i Sędziów oraz oskarżonych i ich obrońców. Dla przykładu podam, że w trakcie kilkuletniej praktyki orzeczniczej w wydziale karnym ani razu nie spotkałem się z wnioskiem obrońcy oskarżonego o zawieszenie postępowania karnego na czas leczenia uzależnienia oskarżonego od narkotyków lub udziału w programie profilaktycznym, a następnie o warunkowe umorzenie postępowania karnego.
Nie stosowanie omawianej instytucji przez organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości jest błędne gdyż:
dzięki warunkowemu umorzeniu postępowania karnego osoby zażywające okazjonalnie narkotyki zachowałyby status osoby niekaranej za przestępstwo
korzyści wynikające z warunkowego umorzenia postępowania karnego byłyby czynnikiem skłaniającym osoby uzależnione od narkotyków lub szkodliwie zażywające narkotyki do podjęcia leczenia uzależnienia czy udziału w programie profilaktycznym.
Stosując przepis art.72ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii Prokuratorzy i Sędziowie realizowaliby dwa podstawowe postulaty podnoszone przez organizacje społeczne zajmujące się leczeniem osób uzależnionych od narkotyków:
postulat leczyć zamiast karać osoby uzależnione od narkotyków
postulat zmniejszenia represji Państwa wobec osób zatrzymanych na posiadaniu niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek.
zmiana praktyk organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w sprawach o posiadanie narkotyków
Kontynuowanie przez organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości dotychczasowej praktyki w sprawach o przestępstwa posiadania narkotyków doprowadzi, w moim przekonaniu, wcześniej czy później, do legalizacji posiadania narkotyków na własny użytek. Wiele osób zajmujących się na co dzień leczeniem osób uzależnionych od narkotyków wyraża obawy przed takim rozstrzygnięciem ustawodawcy. Nasuwa się zatem pytanie czy organizacje społeczne mogą wpłynąć na Sędziów i Prokuratorów by skłonić ich do stosowania ustawy o przeciwdziałaniu narkomani jako narzędzia do leczenia zamiast karania osób uzależnionych od narkotyków.
Myślę jest to możliwe poprzez następujące działania organizacji społecznych:
organizowanie szkoleń adresowanych do Policjantów, Sędziów i Prokuratorów celem poszerzenia ich wiedzy o tym czym jest uzależnienie od narkotyków, jakie są formy jego leczenia, jakie szkody wyrządzają sędziowie i Prokuratorzy kontynuując dotychczasowe praktyki w sprawach karnych o posiadanie narkotyków
organizowanie spotkań z sędziami wydziałów karnych celem wypracowania procedury wykonywania nałożonego na skazanych obowiązku podjęcia leczenia uzależnienia od narkotyków
aktywny udział organizacji społecznych w postępowaniach karnych w sprawach o posiadanie narkotyków
Myślę, że ten ostatni punkt wymaga szerszego omówienia. Przepisy art.90 i 91 k.p.k. uprawniają organizacje społeczne, których statutowym celem jest przeciwdziałanie narkomani do czynnego uczestniczenia w postępowaniach karnych w następujących sprawach:
o przestępstwa z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, w szczególności o posiadanie narkotyków
o inne przestępstwa, np. o kradzieże, popełnione w związku z uzależnieniem oskarżonego od narkotyków
Warunkiem jest zgłoszenie przez organizację społeczną udziału w postępowaniu karnym do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego, a więc do chwili odczytania aktu oskarżenia narozprawia głównej. W zgłoszeniu organizacja społeczna powinna:
wskazać sprawę karną, do której chce przystąpić
uzasadnić związek sprawy karnej z celem działalności organizacji społecznej określonym w jej statucie
wskazać przedstawiciela organizacji społecznej, który w jej imieniu będzie występował w sprawie karnej
Przedstawicielem organizacji społecznej może być zarówno jej pracownik jak i inna osoba wskazana przez organizację. Nie musi nim być prawnik, w szczególności adwokat lub radca prawny.
Dopuszczony do udziału w postępowaniu karnym przedstawiciel organizacji społecznej ma następujące prawa:
prawo do uczestniczenia w rozprawie głównej
prawo do składania oświadczeń, wniosków na piśmie
prawo do składania oświadczeń ustnie na rozprawie
prawo do wygłoszenia mowy końcowej w ramach głosów stron poprzedzających wydanie wyroku
prawo do zapoznania się z aktami sprawy karnej za zgodą Przewodniczącego Wydziału
Jak widać ustawodawca zapewnił organizacjom społecznym zajmującym się leczeniem i rehabilitacją osób uzależnionych od narkotyków możliwość czynnego uczestniczenia w postępowaniach karnych związanych z ich działalnością, a przez to wpływ na podejmowane przez Sąd decyzje. Z mojej praktyki orzeczniczej sędziego wydziału karnego wynika, że organizacje społeczne nie korzystają z tej możliwości. Wielka szkoda, gdyż mogłyby w ten sposób wpływać na rozstrzygnięcia wydawane przez Sądy w sprawach karnych dotyczących posiadania narkotyków.
Dla przykładu wyobraźmy sobie, że przedstawiciel Polskiego Towarzystwa Zapobieganiu Narkomanii (dalej PTZN) bierze udział w postępowaniu karnym w sprawie karnej o posiadanie narkotyków przeciwko osobie uzależnionej od środków odurzających. Podczas rozprawy przedstawiciel PTZN składa na piśmie lub ustnie wniosek o nałożenie na oskarżonego, w razie wydania wyroku skazującego na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, obowiązku poddania się leczeniu uzależnienia od narkotyków. Składa jednocześnie listę placówek, które podejmą się leczenia skazanego w przypadku nałożenia na niego takiego obowiązku.
Wyrażone przez przedstawiciela organizacji społecznej stanowisko stawia sędziego przed koniecznością nałożenia na oskarżonego obowiązku leczenia uzależnienia od narkotyków albo wytłumaczenia w ustnym uzasadnieniu wyroku, dlaczego wniosku tego nie uwzględnił. Ponadto przekazanie Sądowi listy placówek, do których może skierować skazanego powinno rozwiać wyrażane przez Sędziów obawy o sposób wykonania tego obowiązku.
zapewnienie społeczeństwu rzetelnej informacji dotyczącej postępowań karnych w sprawach o posiadanie narkotyków
W ciągu ostatniego roku jesteśmy świadkami ożywionej dyskusji pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami legalizacji posiadania niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek. Na niespotykaną dotąd skalę powstają stowarzyszenia opowiadające się za koniecznością odstąpienia przez ustawodawcę od karalności posiadania narkotyków na własny użytek. Wśród argumentów przez nie podawanych pojawiają się i takie, które budzą mój stanowczy sprzeciw, jak ten, że palenie marihuany jest mniej szkodliwe od palenia papierosów lub spożywania alkoholu. Z drugiej strony politycy prawicowi wyrażają sprzeciw wobec jakiejkolwiek zmiany ustawodawczej w zakresie karalności posiadania narkotyków nie podając jednocześnie propozycji sposobu realizacji postulatu leczenia zamiast karania osób uzależnionych od narkotyków na gruncie obowiązującej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Jak widać do opinii publicznej docierają jedynie dwa skrajne poglądy dotyczące karalności przestępstwa posiadania narkotyków. Tymczasem dwa postulaty znajdujące poparcie społeczeństwa, tj.:
leczenia zamiast karania osób uzależnionych od narkotyków
zmniejszenia represyjności przepisu art.62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii
są możliwe do osiągnięcia bez konieczności zmiany ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Do ich osiągnięcia konieczna jest natomiast zmiana błędnych praktyk organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych o posiadanie narkotyków. Dla zrealizowania tego celu niezbędna jest większa od dotychczasowej aktywność organizacji społecznych zajmującej się leczeniem i rehabilitacją osób uzależnionych od narkotyków obejmująca trzy obszary działań:
podnoszenie świadomości sędziów i prokuratorów w zakresie skutków wydawanych przez nich rozstrzygnięć w sprawach karnych wobec osób uzależnionych od narkotyków
uczestniczenie w postępowaniach karnych w sprawach o posiadanie narkotyków oraz w sprawach o inne przestępstwa popełnione w związku z uzależnieniem od narkotyków
dostarczanie społeczeństwu informacji o możliwości zmniejszenia represyjności ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i realizacji postulatu leczenia zamiast karania osób uzależnionych od narkotyków jako alternatywy dla zalegalizowania posiadania narkotyków na własny użytek