Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-ubezpieczenie-oc-viii-ga-88-15-sad-okregowy-w-bydgoszczy-z-2015-06-19.html
Timestamp: 2018-03-17 04:21:47
Legal References Found: art. 209
 art. 58
 art. 201
 art. 328
 art. 195
 art. 197
 art. 199
 art. 201
 art. 209
 art. 209
 art. 201
 art. 58
 art. 201
 art. 197
 art. 58
 art. 201
 art. 98
 art. 84
 art. 58
 art. 201
 art. 361
 art. 209
 art. 58
 art. 509
 art. 385
 art. 98

Document Content:
Orzeczenie VIII Ga 88/15 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2015-06-19
VIII Ga 88/15
art. 209 kc, art. 58 kc, art. 201 kc
SO Marek Tauer (spr.)
po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2015r. w Bydgoszczy
przeciwko : (...) Spółce Akcyjnej w W.
z dnia 12 lutego 2015r. sygn. akt VIII GC 140/14
2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1 200,00 zł (jeden tysiąc dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.
Sygn. akt VIII Ga 88/15
Powód M. T. wniósł pozew przeciwko (...) (...) S.A. w W. o zapłatę kwoty 13 444,20 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty wraz z kosztami procesu wg norm przepisanych.
W uzasadnieniu powód wskazał, że jest nabywcą wierzytelności przysługującej P. F. od pozwanego z tytułu szkody komunikacyjnej z dnia 2 marca 2012 roku w pojeździe marki S. o numerze rejestracyjnym (...), spowodowanej przez kierowcę ubezpieczonego w firmie pozwanego w zakresie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody spowodowane ruchem pojazdów. Pozwanemu została zgłoszona szkoda w dniu 5 marca 2012 roku. Powód wskazał, iż pozwany uznał swoją odpowiedzialność i wypłacił poszkodowanej ostatecznie odszkodowanie w łącznej kwocie 8149,28 zł. Natomiast zdaniem powoda szkoda wyniosła 18604,48 zł. Powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty pełnego odszkodowania z tytułu kosztów naprawy w wysokości 10455,20 zł oraz kwoty 500 zł tytułem poniesionych kosztów za sporządzenie wyceny rzeczoznawcy.
Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie kosztów wg norm przepisanych. W uzasadnieniu podniósł przede wszystkim, iż powód nie mógł skutecznie nabyć na podstawie załączonej umowy cesji wierzytelności o odszkodowanie. Pojazd marki S. o numerze rejestracyjnym (...) stanowi współwłasność P. F. i (...) S.A. w W. i tylko te dwa podmioty łącznie są uprawnione do podejmowania decyzji w zakresie naprawy pojazdu, a powód uzyskał cesję wierzytelności o odszkodowanie jedynie od P. F.. Wskazał, iż tym samym powód nie posiada legitymacji czynnej w niniejszym procesie. Dalej pozwany stwierdził, iż wypłacił poszkodowanej odszkodowanie w należnej wysokości tj. 8149,28 zł. Zakwestionował też kwotę 500 zł z tytułu wykonania ekspertyzy, albowiem powód zawodowo trudni się dochodzeniem odszkodowań od towarzystw ubezpieczeniowych i posiada wystarczającą i specjalistyczną wiedzę niezbędną do oszacowania kosztów naprawy, a więc nie ma prawnego uzasadnienia do obciążenia pozwanego tymi kosztami. Pozostają one poza normalnym związkiem przyczynowym.
W piśmie procesowym z dnia 14 kwietnia 2014 roku pełnomocnik powoda potwierdził, iż współwłaścicielem pojazdu jest (...) S.A. w W.. Stwierdził jednak, iż posiada legitymację czynną w niniejszym procesie, albowiem w toku likwidacji szkody (...) wyraził zgodę na odbiór odszkodowania do rąk kredytobiorcy. To, że poszkodowana P. F. zbyła wierzytelność z tego tytułu nie ma znaczenia. Powód stwierdził, iż w orzecznictwie panuje pogląd, że współwłaściciel jest uprawniony do dochodzenia całego odszkodowania.
Wyrokiem z dnia 12 lutego 2015 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy oddalił powództwo oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.716,25 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Ponadto Sąd nakazał zwrócić pozwanemu 200,75 zł tytułem nadpłaconej zaliczki.
W dniu 2 marca 2012 r. pojazd marki S. o numerze rejestracyjnym (...) stanowiący własność P. F. i (...) S.A. w W. został uszkodzony przez pojazd będący ubezpieczony u pozwanego w zakresie odpowiedzialności cywilnej.
Poszkodowana P. F. zgłosiła szkodę pozwanemu w dniu 5 marca 2012 roku. Pozwany uznał swoją odpowiedzialność i tytułem odszkodowania za uszkodzony pojazd wypłacił poszkodowanej P. F. kwotę 8149,28 zł. Wypłaty pozwany dokonał na rzecz P. F., po pisemnej zgodzie (...) na wypłatę należności na jej rzecz.
W dniu 16 sierpnia 2013 roku powód zawarł z poszkodowaną P. F. umowę sprzedaży wierzytelności względem pozwanego z tytułu odszkodowania za szkodę powstałą w wyniku zdarzenia z dnia 2 marca 2012 roku. Umowy tej nie zawarł nikt ze strony (...) S. A. Poszkodowana P. F. nie uzyskała zgody (...) S.A. na zawarcie umowy sprzedaży wierzytelności. Wszystkie czynności związane z likwidacją szkody załatwiał za poszkodowaną P. F. jej ówczesny partner.
Pismem z dnia 16 sierpnia 2013 roku P. F. poinformowała pozwanego o przelewie wierzytelności z tytułu szkody komunikacyjnej z dnia 2 marca 2012 roku na rzecz powoda.
Powód zlecił sporządzenie opinii niezależnemu rzeczoznawcy celem ustalenia wysokości szkody, który stwierdził, iż szkoda w pojeździe wyniosła kwotę 18604,48 zł. Za wykonaną opinię powód zapłacił należność w wysokości 500 zł netto plus 115 zł podatku od towarów i usług.
Wysokość koniecznych kosztów naprawy pojazdu marki S. o numerze rejestracyjnym (...) niezbędnych do przywrócenia go do stanu sprzed zdarzenia z dnia 2 marca 2012 roku wyniosła kwotę 18018,01 zł brutto, 14 648,79 zł netto. Jeżeli pojazd zostałby sprzedany w przeciągu roku od dnia wykonania naprawy, to maksymalny wzrost wartości pojazdu mógłby wynieść około 3%
Do chwili obecnej P. F. jest posiadaczem pojazdu S..
Powód wzywał pozwanego do zapłaty reszty odszkodowania. Bezskutecznie.
Powód jest byłym certyfikowanym rzeczoznawcą samochodowym.
W dniu 15 kwietnia 2014 roku powód wezwał P. F. do zwrotu otrzymanej kwoty w wysokości 2 500 zł z tytułu umowy sprzedaży wierzytelności, wskazując, iż umowa ta jest dotknięta wadą prawną, gdyż brakowało zgody drugiego współwłaściciela na jej zawarcie.
Stan faktyczny sprawy Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o przedłożone przez strony dokumenty (dowód rejestracyjny pojazdu – k. 77-78, zdjęcia – k. 71-76 akt, druk zgłoszenia szkody – k. 79- 81akt, rozliczenie szkody w pojeździe – k. 62 akt, wycena pozwanego – k.24-30, pismo (...) k. k. 63 akt, umowa sprzedaży wierzytelności – k. 20 – 23 akt, pismo z dnia 16.08.2013 r. - k. 19 akt, dokument w postaci prywatnej wyceny kosztów naprawy – k. 10-16 akt, faktura VAT nr (...) – k. 8 akt, wezwanie do zapłaty z dnia 04.09.2013 r. wraz z dowodem doręczenia – k. 17 -18 akt, pismo powoda z dnia 15.04.2014 r. – k. 118 akt), zeznania świadka P. F. i pisemną opinię biegłego sądowego J. K.. Nie miały znaczenia dla niniejszej sprawy przedłożone dokumenty oraz zdjęcia z innych firm ubezpieczeniowych, w których poszkodowana likwidowała wcześniejsze szkody, albowiem pozwany w żaden sposób nie udowodnił, iż w pojeździe marki S. znajdowały się zamienniki lub w chwili przedmiotowego zdarzenia nie był on w całości sprawny.
Z uwagi na treść art. 328 § 2 k.p.c. Sąd poprzestał na wskazaniu dowodów, na których się oparł, natomiast nie omawiał dowodów zgromadzonych w niniejszej sprawie, albowiem żadnemu z nich nie odmówił wiarygodności.
W ocenie Sądu Rejonowego powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie, albowiem powód nie miał legitymacji czynnej do dochodzenia roszczenia w niniejszej sprawie. Powód nie zawarł bowiem ważnej umowy przelewu wierzytelności z tytułu odszkodowania.
Bezsporne było w sprawie, iż pojazd marki S. o numerze rejestracyjnym (...) był współwłasnością (...) Banku S. A. Niesporne było także, iż wyłącznie P. F. zawarła z powodem umowę sprzedaży wierzytelności z tytułu szkody powstałej we wskazanym pojeździe na skutek zdarzenia z dnia 2 marca 2012 roku.
Zgodnie z art. 195 kc własność tej samej rzeczy może przysługiwać niepodzielnie kilku osobom (współwłasność). W myśl art. 197 kc domniemywa się, że udziały współwłaścicieli są równe. Przepis art. 199 kc stanowi, iż do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli. Natomiast w myśl art. 201 kc do czynności zwykłego zarządu rzeczą wspólną potrzebna jest zgoda większości współwłaścicieli. W braku takiej zgody każdy ze współwłaścicieli może żądać upoważnienia sądowego do dokonania czynności. Zaś przepis art. 209 kc stanowi, iż każdy ze współwłaścicieli może wykonywać wszelkie czynności i dochodzić wszelkich roszczeń, które zmierzają do zachowania wspólnego prawa.
Należało ustalić, czy jeden ze współwłaścicieli pojazdu mógł skutecznie zawrzeć umowę przelewu wierzytelności z tytułu zaistniałej szkody w pojeździe stanowiącym współwłasność. W przedmiotowej sprawie nie można uznać, iż zawarcie umowy przelewu wierzytelności odszkodowania przysługującego z tytułu szkody powstałej w pojeździe z OC sprawcy szkody stanowi czynność zachowawczą. Ta bowiem czynność tj. umowa z dnia 16 sierpnia 2013 roku była zawarta pomiędzy powodem a jednym ze współwłaścicieli pojazdu S. o numerze rejestracyjnym (...) bez zgody drugiego współwłaściciela tego pojazdu. Jak wynika z treści art. 209 k.c. czynność zachowawcza, to czynność zmierzająca do zachowania wspólnego prawa. Taką czynnością zapewne nie jest umowa przelewu wierzytelności. Nie zmierza bowiem ona do zachowania wspólnego prawa, nie ma z tym nic wspólnego. Celem takiej umowy nie jest bowiem ochrona prawa przed możliwym niebezpieczeństwem i nie zmierza ona do zachowania wspólnego prawa własności rzeczy. O ile dochodzenie odszkodowania przez jednego ze współwłaścicieli od ubezpieczyciela będzie czynnością zachowawczą, o tyle zawarcie umowy przelewu wierzytelności z tytułu odszkodowania nie stanowi takiej czynności.
Zatem, nie będą miały w niniejszej sprawie zastosowania orzeczenia, na które powoływał się powód w swoim piśmie procesowym z dnia 29 grudnia 2014 roku, albowiem to nie powód jest współwłaścicielem pojazdu, który ewentualnie upoważniony byłby do dochodzenia odszkodowania. Za czynność zachowawczą można bowiem jedynie uznać dochodzenie odszkodowania przez współwłaściciela rzeczy, w tym przypadku pojazdu. Natomiast nie jest nią umowa sprzedaży wierzytelności. Taka umowa nie zmierza bowiem do zachowania wspólnego prawa. Przy tym to wyłącznie P. F. uzyskała należność od powoda z tytułu zawartej umowy.
Mając powyższe na uwadze należało uznać, iż zawarta umowa przelewu wierzytelności z dnia 16 sierpnia 2013 roku jest nieważna, gdyż została dokonana bez zgody drugiego współwłaściciela pojazdu. Natomiast przepisy dotyczące współwłasności, w tym art. 201 k.c. i 199 k.c. mają charakter przepisów bezwzględnie obowiązujących. Skoro P. F. nie posiadała zgody na przelew wierzytelności od drugiego współwłaściciela pojazdu tj. (...) S. A., to zgodnie z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 201 k.c. Sąd uznał tą umowę za nieważną.
Tym samym powód nie miał legitymacji czynnej do dochodzenia roszczeń w niniejszym procesie.
Przyjmując nawet, iż połowa wierzytelności z tytuły odszkodowania za szkodę powstałą w dniu 2 marca 2012 roku przysługiwała P. F. oraz, że w tym zakresie była uprawniona do zbycia wierzytelności, to należy wskazać, iż otrzymała ona już od pozwanego część odszkodowania. Nie było zatem żadnych podstaw do przyjęcia, iż w jakimkolwiek zakresie umowa przelewu wierzytelności jest ważna. Potwierdził to także powód w piśmie z dnia 15 kwietnia 2014 roku (k. 118 akt), w którym wezwał P. F. do zwrotu wypłaconej należności za sprzedaż wierzytelności, albowiem umowa jest obarczona wadą prawną z uwagi na brak zgody drugiego ze współwłaściciela. Zatem również z treści tego pisma wynika, iż sam powód uznał, iż czynność ta jest czynnością co najmniej zwykłego zarządu, która wymaga dla swej ważności zgody większości współwłaścicieli. W przedmiotowej sprawie natomiast, wobec braku określenia wielkości udziałów w przedmiotowym pojeździe należało uznać, zgodnie z art. 197 k.c., iż są one równe. Wobec tego potrzebna była zgoda obu współwłaścicieli do zawarcia umowy przelewu wierzytelności.
Jedynie na marginesie należy wskazać, iż poza sporem w sprawie pozostawał fakt odpowiedzialności pozwanego za szkodę w powstałą w dniu 2 marca 2012 r. Pozwany uznał roszczenie poszkodowanego co do zasady. Nie była kwestionowana bowiem wina sprawcy szkody, który był ubezpieczony u pozwanego.
Należy zaznaczyć, iż gdyby przyjąć, iż umowa przelewu była ważna, to wysokość szkody została ustalona w opinii biegłego sądowego J. K., która to opinia nie została podważona. Poza tym świadek P. F. wskazała, iż jest nadal właścicielką pojazdu S., a zatem nie byłoby postaw do obniżenia wartości pojazdu o 3%.
Mając powyższe na uwadze należało uznać, że aby pojazd S. został przywrócony do stanu sprzed zdarzenia, to poszkodowani, winni otrzymać odszkodowanie w łącznej wysokości 18018,01 zł brutto, zgodnie z opinią biegłego sądowego J. K..
Niezależnie od braku legitymacji czynnej po stronie powoda na uwzględnienie nie zasługiwało roszczenie powoda w zakresie kwoty 500 zł z tytułu wydatków poczynionych przez pozwanego w związku z opinią rzeczoznawcy P. J. sporządzoną na zlecenie pozwanego. Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie nie jest możliwe przyjęcie a priori – w oderwaniu od okoliczności sprawy – że koszty prywatnej opinii (np. kalkulacji szkody) stanowią lub nie stanowią składnika szkody. Jak trafnie wskazuje w swoim orzecznictwie Sąd Najwyższy, wydatki związane z prywatną ekspertyzą mogą, w niektórych sytuacjach, być objęte odszkodowaniem. Przykładowo, w uzasadnieniu uchwały z 18 maja 2004 r. (III CZP 24/04, OSNC 2005/7-8/117) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że „ocena czy poniesione koszty ekspertyzy sporządzonej na zlecenie poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym są objęte odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela z umowy odpowiedzialności cywilnej, musi być dokonana przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności uzależniona od ustalenia, czy zachodzi normalny związek przyczynowy pomiędzy poniesieniem tego wydatku a wypadkiem, oraz czy poniesienie tego kosztu było obiektywnie uzasadnione i konieczne także w kontekście ułatwienia określenia prawidłowo konkretnego ubezpieczyciela, jak i ułatwienia zakładowi ubezpieczeń ustalenia okoliczności wypadku i rozmiarów szkody”. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 30 lutego 2002 r. (V CKN 908/00, Lex nr 54365) podkreślając, że ocena, czy koszty ekspertyzy powypadkowej poniesione przez poszkodowanego w postępowaniu likwidacyjnym mieszczą się w ramach szkody i normalnego związku przyczynowego winna być dokonywana na podstawie konkretnych okoliczności sprawy, a w szczególności po dokonaniu oceny, czy poniesienie tego wydatku było obiektywnie uzasadnione i konieczne.
W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie nie zachodziły podstawy do wliczenia kosztów prywatnej ekspertyzy do należnego odszkodowania. Powód w przedmiotowej sprawie nie był poszkodowanym, a jedynie nabywcą przedmiotowej wierzytelności. Bezsporne było przy tym, że powód był rzeczoznawcą samochodowym, a nawet biegłym sądowym, który posiada wiedzę i umiejętności liczenia odszkodowania. Wskazać należy także, że nie było kwestionowane, iż zakład ubezpieczeń dysponował wszystkimi danymi niezbędnymi do oszacowania wysokości należnego świadczenia. Nie zachodziły zatem żadne przeszkody, aby ubezpieczyciel prawidłowo wyliczył wysokość odszkodowania, bez konieczności sporządzania dodatkowych wycen. Skoro jednak pozwany wyliczył nieprawidłowo wysokość należnego odszkodowania z tytułu szkody z dnia 2 marca 2012 roku, Sąd uznał, iż wobec bezsporności co do zakresu uszkodzeń i wiedzy powoda, mógł on ustalić przybliżoną wartość szkody bez zlecenia dodatkowej opinii. Tym bardziej, że w chwili nabycia wierzytelności od poszkodowanego powód wstępnie musiał szacować wysokość szkody, aby ustalić opłacalność nabycia wierzytelności. Zatem, bez zlecenia wyceny powód jako były rzeczoznawca samochodowy miał możliwości zweryfikowania wyceny ubezpieczyciela; dysponuje on wiadomościami specjalnymi. To, że nie ma dostępu do specjalistycznego oprogramowania służącego do kalkulacji szkód w pojazdach nie przeszkadzało w przybliżonym oszacowaniu szkody. Powód kwestionował zastosowanie zamienników, potrącenie przez pozwanego 55 % wartości części zamiennych, stosowanie zaniżonej stawki za roboczogodzinę w wysokości 50 zł oraz stosowanie współczynnika 50% odchylenia za koszty lakierowania. Wystarczyło zatem jedynie zwiększyć wskazane należności o dokonane potrącenia. Tym bardziej, że powód nie tylko jako były rzeczoznawca samochodowy i biegły sądowy miał wiedzę w zakresie przybliżonych kosztów części zamiennych, ale przede wszystkim także musi orientować się jako osoba, która nabywa bardzo wiele wierzytelności z tytułu szkód komunikacyjnych w wysokości kwot za roboczogodzinę w danym okresie. Poza tym wobec zmiany przepisów o postępowaniu w sprawach gospodarczych – stosowania przepisów ogólnych kodeksu postępowania cywilnego - istnieje obecnie możliwość rozszerzenia powództwa i nic nie stało na przeszkodzie, aby wnieść o mniejszą kwotę, a w toku procesu (po opinii biegłego sądowego) rozszerzyć powództwo. Tym bardziej, że rzeczoznawca, który sporządził wycenę przed procesem również nie wycenił szkody dokładnie tak jak biegły sądowy. Poza tym poszkodowany - w tym przypadku powód - jest zobowiązany do minimalizacji szkody. Powód zatem nie musiał powoływać przed procesem rzeczoznawcy samochodowego, skoro sam mógł w sposób przybliżony ustalić wysokość szkody. Zdaniem Sądu z okoliczności sprawy nie wynika obiektywna potrzeba oraz celowość skorzystania z pomocy rzeczoznawcy. Zachowanie powoda nie było ani racjonalne ani słuszne. Nie można uznać zatem, że koszt rzeczoznawcy powołanego przed procesem i koszt poniesiony przez powoda pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym i, że z tego tytułu powodowi przysługuje jakiekolwiek odszkodowanie.
W tym stanie rzeczy, co do kwoty 500 zł powództwo było niezasadne również z uwagi na brak związku przyczynowego z zaistniałą szkodą.
Wobec powyższego, z uwagi na brak legitymacji czynnej, na podstawie art. 58 §1 k.c. w zw. z art. 201 k.c. Sąd oddalił powództwo.
O kosztach procesu orzeczono mając na uwadze przepis art. 98 kpc, przewidujący zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Z uwagi na fakt, iż pozwany wygrał niniejszą sprawę w całości Sąd zasądził od powoda na rzez pozwanego poniesione przez niego koszty. Koszty poniesione przez pozwanego wyniosły 2716,25 zł i objęły: opłatę od pełnomocnictwa 17 zł, koszty wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika 2 400 zł (§ 6 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, (Dz. U. nr 163, poz. 1349, ze zm.) oraz zaliczkę na wynagrodzenie biegłego w wysokości 299,25 zł.
Ponadto w punkcie 4 wyroku Sąd na podstawie art. 84 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazał zwrócić pozwanemu ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Bydgoszcz kwotę 200,75 zł tytułem nadpłaconej zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego.
Powód złożył apelację od wyroku zaskarżając rozstrzygniecie w całości. Zarzucił on:
1. Naruszenie prawa materialnego – art. 58 § kc w zwiazk7u z art. 201 kc poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego i uznanie, że umowa sprzedaży wierzytelności jest nieważna, z uwagi na brak zgody drugiego współwłaściciela pojazdu na zbycie wierzytelności,
2. Naruszenie prawa materialnego – art. 361 § 2 kc poprzez niewłaściwą interpretację i uznanie, że koszt 500 zł z tytułu opinii prywatnej rzeczoznawcy samochodowego nie stanowi składnika szkody, bowiem powód nie był w niniejszej sprawie poszkodowanym, a jedynie cesjonariuszem wierzytelności.
Wskazując na powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kwoty 13.444,20 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, przy obciążeniu pozwanego kosztami postępowania za obie instancje wg norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji.
Podstawą oddalenia powództwa w sprawie było stwierdzenie braku legitymacji procesowej czynnej, z uwagi na nieważność umowy przelewu wierzytelności stanowiącej uzasadnienie występowania przez powoda z pozwem w niniejszej sprawie.
Sąd odwoławczy w pełni podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy w zakresie własności uszkodzonego samochodu przysługującej łącznie P. F. oraz (...) S.A. w W., a także braku zgody współwłaściciela na dokonanie przez poszkodowaną cesji wierzytelności z tytułu należnego współwłaścicielom odszkodowania. Ustalenia te opierały się w zasadzie na bezspornych faktach i nie były kwestionowane w apelacji. Stanowiły zatem także podstawę wyrokowania przez Sąd Okręgowy bez konieczności ich ponownego przytaczania.
Prawidłowo także ocenił Sąd Rejonowy, że umowa cesji wierzytelności nie była czynnością zachowawczą w rozumieniu art. 209 kc, uprawniającą współwłaścicielkę do samodzielnego jej zawarcia. Przyjęcie tego stanowiska powadziło do słusznego wniosku o nieważności tej umowy cesji, a w konsekwencji do uznania, że powód w niniejszej sprawie nie był legitymowany do dochodzenia odszkodowania za szkodę komunikacyjną z dnia2 marca 2012 r. w pojeździe marki S. o numerze rejestracyjnym (...), spowodowaną przez kierowcę ubezpieczonego w firmie pozwanego w zakresie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody spowodowane ruchem pojazdów, gdyż powód nie nabył tej wierzytelności.
Tym samym zarzut naruszenia przepisu art. 58 § 1 kc okazał się nieuprawniony.
Wywody apelującego w kwestii nabycia przez niego w drodze cesji z dnia 16 sierpnia 2011 r. części wierzytelności należnej wyłącznie P. F. i możliwości dochodzenia w związku z tym stosownie do art. 509 kc co najmniej części wierzytelności przysługującej P. F., powtarzały argumentację prezentowaną już w postępowaniu przed Sądem Rejonowym. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Rejonowy omówił, dlaczego stanowisko powoda, wywodzone z cytowanych przez niego obszernie uzasadnień orzeczeń Sądu Najwyższego nie miało zastosowania w realiach rozpoznawanej sprawy.
Zarówno w wyroku Sądu Najwyższego z 9 czerwca 1998 r. w sprawie II CKN 792/97, jak i w uchwale SN z 13 marca 2008 r. w sprawie III CZP 3/08, czy w uchwale SN (7) z 14 czerwca 1965 r. w sprawie III CO 20/65, za czynność zachowawczą w rozumieniu 209 kc uznawano dochodzenie należności przez jednego ze współwłaścicieli w imieniu pozostałych.
Powód w rozpoznawanej sprawie nigdy jednak nie wstąpił w prawa współwłaścicielki przedmiotowego pojazdu w miejsce P. F.. Umowa, którą z nią zawarł dotyczyć miała wyłącznie wierzytelności przysługującej poszkodowanej, jako właścicielce auta. Ważność czynności zachowawczej odnosić należało w tym wypadku do samej umowy cesji, poprzedzającej wstąpienie powoda w prawa poszkodowanej. Taka umowa nie mogła być uznana za czynność zachowawczą, zmierzającą do zachowania wspólnego prawa.
Stwierdzenie nieważności tej umowy powodowało, że nie aktualizowała się możliwość dochodzenia należności także w części należnej poszkodowanej P. F..
Należy powtórzyć za Sądem Rejonowym, że (...) S.A. w W. w piśmie z 12 kwietnia 2012 r. wyraził zgodę wyłącznie na wypłatę pani P. F. odszkodowania z polisy OC sprawcy wypadku w wysokości ok. 8.150 zł (k. 63 akt). Brak natomiast w sprawie dowodu świadczącego o zgodzie na dokonanie przelewu wierzytelności przez wymienioną poszkodowaną. Jak prawidłowo ustalił Sąd Rejonowy świadomość tego, iż wspomniana umowa obarczona była wadą prawną posiadał sam powód, który po wytoczeniu powództwa wezwał poszkodowaną do zwrotu ceny sprzedaży wierzytelności (pismo powoda na k. 118 akt).
Za nieuzasadnione należało uznać wobec tego twierdzenia powoda, iż przysługiwało mu roszczenie w zakresie roszczenia należnego poszkodowanej P. F.. Dodatkowe wywody Sądu Rejonowego na temat otrzymania przez poszkodowaną odszkodowania w wysokości roszczenia dochodzonego przez powoda nie miały żadnego znaczenia dla prawidłowego rozstrzygnięcia.
Przesądzenie okoliczności stanowiących uzasadnienie oddalenia powództwa, powodowało także bezzasadność pozostałych zarzutów skarżącego, odnoszących się do powołanych jedynie uzupełniająco, nieistotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, wywodów Sądu Rejonowego co do kosztów opinii prywatnej rzeczoznawcy powołanego przez powoda.
Tym samym apelacja podlegała oddaleniu w oparciu o przepis art. 385 kpc.
O kosztach postępowania odwoławczego Sąd orzekł w oparciu przepis art. 98 § 1 kpc, wyrażający zasadę odpowiedzialności za wynik postępowania i zasądził na rzecz pozwanego koszty wynagrodzenia pełnomocnika procesowego w kwocie 1.200 zł, zgodne z § 12 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 490 j.t.).