Source: https://www.eporady24.pl/nieswiadome_odjechanie_z_miejsca_kolizji,pytania,6,63,7548.html
Timestamp: 2020-01-27 06:00:12
Legal References Found: art. 86
 art. 86
 art. 43
 art. 98
 art. 43
 art. 98
 art. 43
 art. 118
in fine
 art. 9

Document Content:
Autor: Marek Gola • Opublikowane: 02.07.2013
Dostałem wezwanie na policję w związku z kolizją drogową. Gdy przyjechałem na komisariat, dowiedziałem się, że wyjeżdżając z parkingu, uderzyłem lekko inny samochód. Nie mając o tym pojęcia, odjechałem z miejsca zdarzenia. Na miejscu, jak się okazało, był świadek, który spisał numer rejestracyjny mojego auta. Policjanci nie chcieli mi uwierzyć, że nie byłem świadomy kolizji. Co mam teraz robić?
Poniższa odpowiedź została oparta na następujących faktach i ich prawnej ocenie. Z treści Pana pytania wynika, że brał Pan udział w kolizji drogowej, o której dowiedział się Pan z zawiadomienia policji, albowiem nie miał Pan świadomości o uderzeniu w inny samochód. Odjechał Pan z miejsca zdarzenia, gdyż nie wiedział Pan o nim.
Istotna z punktu widzenia Pana interesu jest treść art. 86 Kodeksu wykroczeń (K.w.), zgodnie z którym:
Dla odpowiedzialności z art. 86 K.w. konieczne jest ustalenie, że sprawca nie zachował „należytej ostrożności”, a więc takiej, jaka była wymagana w danej sytuacji. Każdy uczestnik ruchu drogowego jest obowiązany do zachowania ostrożności, czyli do postępowania uważnego i przezornego oraz stosowania się do sytuacji istniejącej na drodze. W niektórych przypadkach ustawa wymaga jednak od uczestnika ruchu drogowego ostrożności szczególnej, a więc większej niż zwykle wymagana. Taka szczególna ostrożność polegaja na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestników ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 29 kwietnia 2003 r., sygn. akt III KK 61/2003).
Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z 27 czerwca 2003 r. (sygn. akt III KK 156/2003): „o prędkości bezpiecznej można mówić tylko wtedy, gdy biorąc pod uwagę panujące na drodze warunki drogowe, kierowca porusza się z taką prędkością, która pozwala mu na zatrzymanie pojazdu przed ewentualną przeszkodą”.
Nie ulega jednak wątpliwości, że obecnie winien Pan złożyć wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych w celu ustalenia, czy uszkodzenia, które powstały w samochodzie należącym do poszkodowanego, mogły zostać spowodowane pojazdem należącym do Pana. Zasadne jest także rozpoznanie terenu w celu ustalenia, czy zdarzenie nie mogło zostać zarejestrowane przez monitoring miejski lub kamerę przemysłową podmiotu gospodarczego.
Dopuszczenie dowodu z nagrania umożliwi dopiero wskazanie, czy mógł mieć Pan świadomość kolizji, czy też nie. O ucieczce można bowiem mówić dopiero w sytuacji, kiedy sprawca kolizji ma świadomość jej spowodowania.
Pragnę nadto poinformować o treści art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zgodnie z którym: „zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2 pkt 1, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:
Istotna z punktu widzenia Pana interesu jest treść art. 43 pkt 4 tej ustawy, zgodnie z którym zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2 pkt 1, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący zbiegł z miejsca zdarzenia
„Roszczenie regresowe zakładu ubezpieczeń, chociaż niewątpliwie pozostaje w związku z zawarciem umowy ubezpieczenia OC, nie jest »roszczeniem z umowy ubezpieczenia« w rozumieniu tego przepisu. Ponadto jednolitość regulacji regresu nietypowego w art. 43 ustawy przemawia przeciwko różnicowaniu podstaw prawnych terminów przedawnienia roszczeń przeciwko ubezpieczającym (art. 819 § 1 k.c.) i innym ubezpieczonym, niebędącym stroną umowy ubezpieczenia (art. 118 k.c.). W konsekwencji, skoro nie zachodzą podstawy do stosowania w/w przepisów szczególnych, termin przedawnienia roszczenia zakładu ubezpieczeń do ubezpieczonego sprawcy szkody powinien być ustalany zgodnie z treścią art. 118 in fine k.c., zgodnie z którym roszczenie ubezpieczyciela jako związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, przedawnia się w terminie 3 lat od dnia wypłaty odszkodowania poszkodowanemu” (B. Janiszewska, Przedawnienie roszczenia zwrotnego ubezpieczyciela przeciwko ubezpieczonemu sprawcy szkody komunikacyjnej, „Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego”, 2007, nr 1, s. 24).
Jeśli ubezpieczyciel udowodnieni Panu ucieczkę z miejsca zdarzenia, to ma prawo dochodzić zwrotu wypłaconego ubezpieczenia.
Sytuacja, z którą może się Pan spotkać w niedalekiej przyszłości, jest w ostatnim czasie bardzo często spotykana w praktyce.
Mając powyższe na uwadze, należy dokładnie przeanalizować okolicę miejsca zdarzenia i sprawdzić, czy nie ma tam żadnej kamery, albowiem wówczas możliwe będzie udowodnienie, że nie zbiegł Pan po kolizji, ale odjechał Pan nieświadomy tego zdarzenia, a tym samym ubezpieczycielowi nie będzie przysługiwało prawo regresu.
Wpisz wynik równania (liczba): 3 + 0 =
Stłuczka na parkingu, oddalenie się z miejsca wypadku i żądanie regresowe ubezpieczyciela
Rok temu zdarzyła mi się stłuczka na parkingu – wyjeżdżając z parkingu, zarysowałam nieznacznie inne auto. Nie było w pobliżu właściciela pojazdu, więc odjechałam. Po jakimś czasie zostałam wezwana na policję i ukarano mnie mandatem w wysokości 200 zł (przyjęłam go i zapłaciłam) na podstawie art. 9
Miałem kolizję. Oddaliłem się z miejsca zdarzenia i ubezpieczyciel poszkodowanego wystąpił do mnie z roszczeniem regresowym. Po wypadku byłem w szoku, po pewnym czasie sam zgłosiłem się na policję. Jestem rolnikiem, więc wiadomo, że mojego dochodu nie da się wyliczyć jednoznacznie. Stawka przeliczen
Dostałam wezwanie na komisariat w sprawie szkody parkingowej, którą rzekomo spowodowałam (ponoć wyjeżdżając z parkingu, zarysowałam inny samochód, jednak nic nie poczułam i odjechałam). Czy powinnam przyjąć mandat? Jak się zabezpieczyć przed ewentualnym roszczeniem regresowym ubezpieczyciela?
Byłam na delegacji w Niemczech. Parkowałam po ciemku i uderzyłam w inny samochód. Zdenerwowana pojechałam w inne miejsce, ale zaraz wróciłam na miejsce zdarzenia. Uderzonego samochodu już tam nie było. Następnego dnia, gdy wsiadałam do auta, zatrzymał mnie właściciel uszkodzonego pojazdu – oka