Source: http://nella-witak.pl/author/administrator/page/2/
Timestamp: 2020-05-30 00:59:00
Legal References Found: Art. 27
 art. 241
 art. 26
 art. 21
 art. 31
 art. 32
 art. 58
 art. 64
 Art. 27
 art. 18
 art. 241
 art. 26
 art. 18
 art. 29
 Art. 26

Document Content:
» administrator Nella Witak Nieruchomości
Pomysły na urządzenie biblioteki w domu.
/ 3 stycznia 2016 /
Na blogu Ewy Mierzejewskiej „Ewa &wnętrze” odnalazłam bardzo ciekawe propozycje urządzenia biblioteki w dużych domach i małych mieszkaniach. Oto kilka z nich:
Wszelkiej pomyślności w Nowym 2016 Roku!
/ 2 stycznia 2016 /
/ 11 kwietnia 2015 /
Zapraszamy do lektury wywiadu z Marią Semczyszyn, ekspertką transakcji na rynku nieruchomości, która opowie na czym polega zawód home stagera, a także w jaki sposób przygotować mieszkanie do sprzedaży.
Zawsze zaczyna się od konsultacji, takiego odwiedzenia mieszkania/domu przez home stagerkę. W trakcie spotkania, stylistka ustala jakie są mocne strony nieruchomości i to właśnie na nich będzie chciała oprzeć swoją scenograficzną opowieść. Zupełnie tak samo jak stylistka osobista, która mając przed oczami kobietę, stara się dobrać dla niej właściwe ubranie, fryzurę i makijaż, by ta wyglądała jak najpiękniej
Czy to oznacza, że właściciele powinni zakupić nowe meble i elementy dekoracyjne?
Dzisiaj w dobie ogromnej podaży nieruchomości na sprzedaż, mówimy o sukcesie gdy ta sprzeda się szybko wręcz natychmiast za rozsądną cenę. Aktualnym problemem dla właścicieli sprzedających mieszkania czy domy jest długi i zarazem frustrujący przestój w sprzedaży a z tym również związane są koszty. Antidotum jest właśnie home staging, czyli rozpalenie pożądania w kupujących
Sprawdziłaś jak szybko sprzedają się mieszkania, które przeszły metamorfozę z Twoją pomocą?
Natychmiast. To jest tydzień, miesiąc a dla większych nieruchomości pół roku. Jednak za każdym razem i dla każdego lokum, potrzebne jest indywidualne określenie właściwej strategii sprzedażowej. Właśnie w tym specjalizują się home stagerki poza faktem, ze ładnie dekorują
Czy jesteś w stanie określić, jakie są przewidywane koszta takiej usługi?
Kupno mieszkania zgodnie z ustawą deweloperską
/ 11 marca 2015 /
Obecnie kupno mieszkania od dewelopera reguluje ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego z dnia 16 września 2011 r., tzw. ustawa deweloperska. Ustawa reguluje prawa i obowiązki stron umowy deweloperskiej i obowiązki dewelopera związane z prowadzeniem inwestycji z udziałem pieniędzy swoich klientów.
Obowiązek informacyjny dewelopera
Ustawa nakłada na dewelopera obowiązki informacyjne w stosunku do swojego przyszłego klienta. W tym celu deweloper musi sporządzić prospekt informacyjny dotyczącego danego przedsięwzięcia według określonego w załączniku do ustawy wzoru i doręczyć go wraz z załącznikami klientowi. Deweloper jest też obowiązany jeszcze przed podpisaniem umowy przekazać nabywcy szczegółowe informacje dotyczące swojej sytuacji prawno-finansowej oraz przedsięwzięcia. Ponadto deweloper ma obowiązek umożliwić zapoznanie się w lokalu przedsiębiorcy z dokumentami określonymi w ustawie, w tym z księgą wieczystą prowadzoną dla nieruchomości, kopią aktualnego odpisu z KRS, pozwoleniem na budowę, sprawozdaniem finansowym dewelopera za ostatnie dwa lata i projektem architektoniczno-budowlanym. Ustawa jest w tym zakresie bardzo rygorystyczna. Brak sporządzenia prospektu może zakończyć się karą grzywny, a podanie w prospekcie nieprawdziwych danych lub ich zatajenie – grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Powyższe informacje mają umożliwić potencjalnemu klientowi dewelopera sprawdzenie dewelopera, zapoznanie się z jego sytuacją oraz z inwestycją, w tym z dokumentacją budowlaną. Na tej podstawie potencjalny klient ma możliwość podjęcia świadomej decyzji o współpracy z danym deweloperem. Ponadto każdy deweloper ma takie same obowiązki wobec swojego potencjalnego klienta, a prospekt informacyjny ma taki sam wygląd i zawiera te same dane, co umożliwia łatwe porównanie kilku inwestycji deweloperskich.
Po uzyskaniu powyższych informacji i w oparciu o te informacje osoba, która decyduje się na współpracę z danym deweloperem, zawiera z nim umowę deweloperską. Jest to bardzo sformalizowana umowa, której poszczególne zapisy w większości wynikają z ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego. Ustawa wprowadza dla umowy wymóg formy aktu notarialnego oraz obowiązek wpisu roszczeń z niej wynikających do księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości. Deweloper zobowiązany jest też do pokrycia połowy kosztów notariusza i opłat sądowych z tym związanych. W umowie również określamy lokal, który chcemy kupić od dewelopera, gdy wybuduje on już budynek.
Ustawa wprowadza też zasady odstąpienia od umowy. Nabywca ma prawo odstąpić od umowy w terminie 30 dni od dnia jej zawarcia, jeżeli umowa nie zawiera elementów określonych w ustawie, jeżeli informacje zawarte w umowie nie są zgodne z informacjami w prospekcie lub w załącznikach, jeżeli deweloper nie doręczył prospektu, jeżeli informacje zawarte w prospekcie lub w załącznikach są niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym, jeżeli prospekt nie zawiera informacji określonych we wzorze prospektu stanowiącego załącznik do ustawy. Nabywca ma też prawo odstąpić od umowy deweloperskiej w przypadku nieprzeniesienia na niego prawa własności w terminie określonym w umowie deweloperskiej. Jednak przed skorzystaniem z tego prawa nabywca wyznacza deweloperowi 120-dniowy termin na przeniesienie prawa własności.
Również deweloper ma prawo odstąpić od umowy deweloperskiej w przypadku niespełnienia przez nabywcę świadczenia pieniężnego w terminie lub wysokości określonej w umowie deweloperskiej. Jednak odstąpienie powinno być poprzedzone wezwaniem nabywcy w formie pisemnej do uiszczenia zaległych kwot. Deweloper ma prawo odstąpić od umowy także w przypadku niestawienia się nabywcy do odbioru lokalu lub podpisania aktu notarialnego przenoszącego na nabywcę prawo własności pomimo dwukrotnego doręczenia wezwania w formie pisemnej w odstępie co najmniej 60 dni. W przypadku skorzystania przez nabywcę z prawa odstąpienia umowa uważana jest za niezawartą, a nabywca nie ponosi żadnych kosztów związanych z odstąpieniem od umowy. Oświadczenie woli nabywcy o odstąpieniu od umowy deweloperskiej jest skuteczne, jeżeli zawiera zgodę na wykreślenie roszczenia o przeniesienie własności nieruchomości złożone w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi, w przypadku gdy został złożony wniosek o wpis takiego roszczenia do księgi wieczystej.
Zabezpieczenie kupującego
Podstawową instytucją wprowadzoną przez ustawę mającą chronić pieniądze nabywcy jest obowiązkowy rachunek powierniczy, który deweloper musi założyć dla danej inwestycji, a pieniądze na nim zgromadzone są wypłacane przez bank na określonych warunkach, które nie wynikają z umowy między bankiem a deweloperem, a z przepisów ustawy. Ustawa wprowadza kilka wariantów rachunku powierniczego, a mianowicie: zamknięty mieszkaniowy rachunek powierniczy; otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy i gwarancję ubezpieczeniową; otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy i gwarancję bankową; otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy.
W przypadku zamkniętego rachunku powierniczego bank wypłaca deweloperowi środki pieniężne wpłacone przez nabywcę po otrzymaniu odpisu aktu notarialnego umowy przenoszącej na nabywcę prawo własności, czyli dopiero po wybudowaniu i sprzedaży lokalu. Natomiast w przypadku otwartego mieszkaniowego rachunku powierniczego bank wypłaca deweloperowi środki po stwierdzeniu zakończenia danego etapu realizacji przedsięwzięcia deweloperskiego. W takim przypadku ustawa nakłada na bank obowiązek kontroli zakończenia każdego z etapów przedsięwzięcia deweloperskiego przed dokonaniem wypłaty.
W jednym i drugim wypadku rachunek powierniczy zabezpiecza wpłacane przez klienta pieniądze przed nieuczciwością dewelopera lub jego upadłością.
W przypadku ogłoszenia upadłości dewelopera ustawa tworzy z każdej inwestycji wydzieloną masę upadłości, w skład której wchodzą środki zgromadzone na mieszkaniowych rachunkach powierniczych oraz prawo własności lub prawo użytkowania wieczystego nieruchomości, na której realizowane jest przedsięwzięcie deweloperskie. Majątek ten w pierwszej kolejności służy zaspokojeniu nabywców lokali lub domów jednorodzinnych, objętych danym przedsięwzięciem. Ponadto ustawa w przypadku ogłoszenia upadłości dewelopera powołuje nowy podmiot w postaci zgromadzenia nabywców lokali mieszkalnych lub domów jednorodzinnych, którym daje szczególne uprawnienia. Zgromadzenie to podejmuje bowiem uchwałę co dalej, czyli w przedmiocie zaspokojenia się ze środków zgromadzonych na mieszkaniowych rachunkach powierniczych albo uchwałę o kontynuacji przedsięwzięcia deweloperskiego i o ewentualnych dopłatach koniecznych do zakończenia inwestycji lub uchwałę o zawarcia układu. Zgromadzenie nabywców może wyrazić też zgodę na wybór wykonawcy zastępczego z jednoczesnym określeniem istotnych warunków umowy. Zgromadzenie nabywców podejmuje uchwałę w obecności co najmniej połowy nabywców mających łącznie trzy czwarte ogólnej sumy wierzytelności przypadających nabywcom uprawnionym do uczestniczenia w tym zgromadzeniu. W sprawach nieuregulowanych do zgromadzenia nabywców stosuje się odpowiednio przepisy o zgromadzeniu wierzycieli.
Warto zwrócić uwagę, że ustawodawca umożliwił deweloperom dokończenia na dotychczasowych zasadach, tj. bez konieczności zakładania rachunku powierniczego, inwestycji faktycznie rozpoczętych przed wejściem w życie ustawy. Deweloper może uniknąć konieczności prowadzenia rachunku powierniczego także dla nowych inwestycji, wystarczy, że przed dniem wejścia w życie ustawy ogłosił w mediach o planowanej inwestycji. Będzie to skuteczne nawet jeżeli budowa ruszyła już po wejściu w życie ustawy, nawet po kilku latach. Częścią przedsięwzięcia deweloperskiego może być też zadanie inwestycyjne dotyczące większej liczby budynków. Niewykluczone, że deweloper, który rozpoczął budowę osiedla przed wejściem w życie ustawy, kolejne bloki będzie prowadził z pominięciem rachunku powierniczego. Zatem deweloper, tworząc fikcyjne inwestycje przed wejściem ustawy, mógł zabezpieczyć się przed koniecznością stosowania ustawy na wiele następnych lat.
Odebranie mieszkania i zawarcie umowy sprzedaży
Po wybudowaniu budynku, w tym naszego lokalu, deweloper przystępuje do oddawania lokali nabywcom zgodnie z zawartymi umowami deweloperskimi. W tym celu następuje fizyczne wydanie lokalu zgodnie ze stanem określonym w umowie deweloperskiej. Z wydania sporządzany jest protokół, w którym możemy zgłosić wszelkie wady i usterki, jakie udało nam się ustalić przy odbiorze lokalu. W związku z tym, gdy sami nie dysponujemy zbyt imponującą wiedzą budowlaną, dobrym pomysłem jest dokonywanie odbioru lokalu z pomocą osoby z odpowiednimi kwalifikacjami budowlanymi, która pomoże nam w odbiorze.
Po dokonaniu odbioru lokalu i przekazaniu kluczy pozostaje jeszcze przeniesienie na nas prawa własności do lokalu. W tym celu konieczne jest w wykonaniu umowy deweloperskiej zawarcie w formie aktu notarialnego umowy sprzedaży lokalu, w której deweloper ustanawia odrębną własność lokalu i przeniesienie na nas prawo własności lokalu. Akt notarialny powinien zawierać kwestie dotyczące ustalenia stanu prawnego nieruchomości oraz opisu niezbędnych dokumentów do ustanowienia odrębnej własności lokalu i przeniesienia własności, rozliczenia ceny, wydania lokalu, rękojmi lub gwarancji, kwestie określenia zasad korzystania z nieruchomości wspólnej, jeżeli jest to potrzebne ze względu na specyfikę nieruchomości.
Jeżeli deweloper na budowę budynku zaciągnął kredyt, który zabezpieczony jest hipoteką na tej nieruchomości, przy akcie notarialnym powinien przedłożyć także zgodę banku na wykreślenie hipoteki lub na bezobciążeniowe wyodrębnienie lokalu. W akcie notarialnym notariusz zawrze też wniosek do sądu o założenie księgi wieczystej dla naszego lokalu i wpisanie nas jako właścicieli. Nad prawidłowością przeniesienia własności czuwa więc notariusz. Z reguły ze względów praktycznych będzie to notariusz, którego wybierze deweloper i u którego zawierane będą wszystkie akty dotyczące danej inwestycji.
Odpowiedzialność dewelopera za wady
Wydanie lokalu i przeniesienie na kupującego własności wybudowanego lokalu to jeszcze nie koniec obowiązków dewelopera. Deweloper jest bowiem odpowiedzialny względem kupującego do usunięcia wad w lokalu i budynku. Odpowiedzialność ta wynika z rękojmi za wady fizyczne i uzależniona jest jedynie od wystąpienia wady rzeczy sprzedanej. Uprawnienia z tytułu rękojmi wygasają po upływie roku, a gdy chodzi o wady budynku – po upływie lat trzech, licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana.
W przypadku gdy wady dotyczą poszczególnych lokali, ich właściciele zgłaszają wady deweloperowi, który zobowiązany jest do ich usunięcia. Deweloper za wady odpowiada zawsze z tytułu rękojmi, mimo że ta odpowiedzialność nie jest zapisana w umowie. Natomiast z tytułu gwarancji odpowiadać będzie tylko wówczas, gdy jej udzieli. Gwarancja jest dobrowolna i powinna zostać zapisana w umowie. W przypadku gdy to budynek (nieruchomość wspólna) ma wady, w praktyce zarząd reprezentujący wspólnotę mieszkaniową zgłasza deweloperowi wykryte wady i żąda ich usunięcia. Tak jak w przypadku wad w lokalu tak samo w przypadku wad budynku przeważnie podstawą roszczeń jest odpowiedzialność z tytułu rękojmi, chyba że deweloper udzielił gwarancji.
Wielu deweloperów próbuje unikać odpowiedzialności za wady, przerzucając ją na wykonawcę. Jednak sprzedającym lokal jest zawsze deweloper, zatem fakt, że przy budowie posługuje się podwykonawcami, jest bez znaczenia dla relacji między deweloperem a kupującym. Swoich praw z tytułu rękojmi kupujący zawsze dochodzi od dewelopera i to on zawsze jest odpowiedzialny przed kupującym. Odpowiedzialność podwykonawcy wynika z umów zawartych przez niego z deweloperem, ale są to relacje między tymi podmiotami. Choć w praktyce często bywa tak, że to podwykonawca usuwa usterki, ale robi to na zlecenie dewelopera, i gdyby odmówił ich usunięcia, deweloper nie może się tłumaczyć, że w związku z tym nie mogą być usunięte. Wspólnota mieszkaniowa nie może występować wobec dewelopera samodzielnie o odszkodowanie za wady fizyczne nieruchomości wspólnej. Potwierdził to Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 23.09.2004 roku sygn. akt III CZP 48/04. Sąd uznał, że wspólnota mieszkaniowa nie ma w stosunku do dewelopera legitymacji czynnej do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych związanych z wadami fizycznymi nieruchomości wspólnej. Rękojmia bowiem wynika z umów zawartych między sprzedającym a kupującymi. Wspólnota mieszkaniowa nie jest stroną tych umów, a zatem nie ma uprawnień do dochodzenia roszczeń.
Sąd Najwyższy wskazał jednak w uchwale sposób pozwalający na zajęcie się tą sprawą przez wspólnotę mieszkaniową i wyręczenie właścicieli lokali. Według sądu wspólnota mieszkaniowa może wystąpić w tej sprawie do sądu, jeśli właściciele scedują na nią swoje roszczenia. Przepisy odnośnie do rękojmi tak samo wyraźnie wskazują datę rozpoczęcia okresu rękojmi jako datę wydania kupującemu nieruchomości. Także tutaj fakt, że deweloper posługuje się przy wykonaniu podwykonawcami, jest bez znaczenia dla biegu tego terminu. Zatem jeżeli dochodzi do wydania przez podwykonawcę budynku deweloperowi lub na etapie budowy dochodzi do wydania i odbioru przez dewelopera określonych części budynku, nie ma to wpływu na bieg terminu rękojmi przysługującej kupującemu. To samo dotyczy części budynku wchodzącej w skład nieruchomości wspólnej. Z racji bowiem tego, że są one objęte współwłasnością ułamkową właścicieli mieszkań, należy przyjąć, że zostały wydane wraz z wydaniem lokali.
Profesjonalne artykuły poradnikowe dla kupujących mieszkania w każdym numerze dwutygodnika „Krakowski Rynek Nieruchomości”
Źródło: „Krakowski Rynek Nieruchomości” nr 04/2015, 2015.03.09
/ 13 lutego 2015 /
Jacek Sawicki | 09.02.2015
Osoby, które nie mają prawa do lokalu w danej spółdzielni mieszkaniowej, lecz mają wpływ na działalność spółdzielni i np. na ustalanie opłat dla tych, którzy prawo do lokalu mają (tzw. członkowie oczekujący) nie mogą być jej członkami – orzekł Trybunał Konstytucyjny, który w dniu 5.02.2015 r. rozpatrzył wniosek poselski dotyczący uznania za niezgodne z Konstytucją niektórych przepisów o spółdzielniach mieszkaniowych i Prawa spółdzielczego.
5. Art. 27 ust. 1 M) ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w związku z art. 241 ust. 1 M-1-B) oraz z art. 26 ust. 1M-1-C) ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie jest niezgodny z art. 21 ust. 1 L), art. 31 ust. 3 N), art. 32 ust. 1D), art. 58 ust. 1 K) i art. 64 C, E i G) Konstytucji.
M-1) Art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych: Zarząd nieruchomościami wspólnymi stanowiącymi współwłasność spółdzielni jest wykonywany przez spółdzielnię jak zarząd powierzony, o którym mowa w art. 18 ust. 1 M-1-A) ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, choćby właściciele lokali nie byli członkami spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 241 M-1-B) i art. 26 M-1-C). Przepisów ustawy o własności lokali o zarządzie nieruchomością wspólną nie stosuje się, z zastrzeżeniem art. 18 ust. 1 M-1-D)oraz art. 29 ust. 1 M-1-E) i 1a M-1-F), które stosuje się odpowiednio.
O) Art. 26 § 2 ustawy – Prawo spółdzielcze: – Właściciele lokali są obowiązani uczestniczyć w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, które są przeznaczone do wspólnego korzystania przez osoby zamieszkujące w określonych budynkach lub osiedlu.
– Czy sformułowanie „nie jest niezgodny z” jest równoznaczne ze sformułowaniem „jest zgodny z”? Jeśli zaś nie jest równoznaczne ze zwrotem „jest zgodny z”, to w takim razie jak go należałoby ów zapis interpretować?
– W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego klasycznym wyrokiem jest wyrok o zgodności lub niezgodności z wzorcem wyższego rzędu. Zgodnie z takim orzeczeniem, wskazany w sentencji przepis jest w całości zgodny lub niezgodny z określonymi wzorcami kontroli. Trybunał rozstrzyga tak wówczas, jeżeli istnieje merytoryczny związek pomiędzy przepisem poddanym kontroli a wskazanym przez inicjatora postepowania wzorcem (najczęściej przepisem konstytucyjnym). Jeżeli taki związek nie istnieje (a tym samym nie ma możliwości dokonania oceny zgodności zaskarżonego przepisu ze wskazanym wzorcem), Trybunał w sentencji wyroku posługuje się formułą braku adekwatności wzorca („nie jest niezgodny”).
Opłacalność wynajmu wyższa niż zysk z lokaty
/ 2 lutego 2015 /
Inwestowanie w nieruchomości pod wynajem posiada w ostatnich latach coraz większe grono zwolenników. Na wzrost zainteresowania taką formą inwestowania wpływa z pewnością rosnąca zamożność społeczeństwa, a także atrakcyjny poziom rentowności. Wynajem nieruchomości stanowi silną konkurencję m.in. dla lokat bankowych, które w obliczu niskich stóp procentowych oferują obecnie relatywnie niskie stopy zwrotu.
Lokata bankowa jest jednym z podstawowych produktów bankowych, który od dłuższego czasu cieszy się dużą popularnością wśród klientów. Osoby, które decydują się na taką formę oszczędzenia przekonuje m.in. niski poziom ryzyka, jaki wiąże się z tym sposobem lokowania kapitału. Z tego też powodu, wielu klientów decyduje się umieszczać środki na lokatach bankowych, nawet mimo tego, że gwarantowana stopa zwrotu nie jest na wysokim poziomie.
W obecnej chwili zyski z lokat wahają się w granicach 1-2 proc. Nieocenioną zaletą dla wielu klientów jest z pewnością prostota, z jaką można stać się posiadaczem lokaty bankowej. Nie bez znaczenia jest również brak konieczności ciągłego monitorowania wskaźników makroekonomicznych i sytuacji gospodarczej, jak to ma miejsce w przypadku inwestowania na rynku akcji.Na atrakcyjność lokat bankowych w niebagatelny sposób wpływa jednak poziom stóp procentowych. W obliczu rekordowo niskiego oprocentowania oraz umiarkowanych oczekiwań dotyczących inflacji, klienci nie powinni liczyć w najbliższym czasie na możliwość osiągania wysokiego zwrotu „na lokacie”. Wynajem nieruchomości jest jedną z konkurencyjnych form inwestowania, która cechuje się umiarkowanym poziomem ryzyka.
Ograniczone ryzyko w inwestowaniu na rynku nieruchomości wynika ze specyfiki rynku domów i mieszkań. Inwestycja w mieszkanie pod wynajem charakteryzuje się tym, że lokal w każdej chwili może zostać wykorzystany przez inwestora zgodnie z jego mieszkalnym przeznaczeniem. Relatywnie niewielkie są również wahania cen nieruchomości, w porównaniu z innymi produktami inwestycyjnymi.
Zdecydowaną przeszkodę do inwestowania na tym rynku stanowi jednak wysoka kapitałochłonność. Osoby, które zdecydują się jednak na zakup mieszkania pod wynajem mogą liczyć na atrakcyjny (w porównaniu z lokatą bankową) poziom rentowności. Rentowność netto, przy założeniu wynajmu mieszkania przez 10 miesięcy w roku kształtuje się w największych polskich miastach na poziomie od 4 do 5 proc. Oznacza to, że na wynajmie jednego mieszkania potencjalny inwestor może obecnie zarobić obecnie nawet ponad 2 razy więcej, niż na lokacie bankowej.Kupując mieszkanie pod wynajem trzeba jednak mieć na uwadze wiele czynników, które determinują powodzenie inwestycji. Lokal mieszkalny, kupowany z myślą o jego dalszym wynajmowaniu powinien być umiejscowiony w popularnej wśród najemców dzielnicy miasta. Dzięki temu inwestor będzie mógł liczyć na utrzymanie ciągłości wynajmu.
Kupno mieszkania w dzielnicy peryferyjnej, słabo skomunikowanej z pozostałą częścią miasta może być ryzykowne. Wydłużony czas oczekiwania na najemcę może w negatywny sposób wpłynąć na poziom opłacalności. Szczególnie wysokie zyski z najmu można osiągać w miastach, które cechują się umiarkowanym poziomem cen nieruchomości, przy jednoczesnym wysokim popycie na rynku najmu. Tego typu sytuacja występuje m.in. w Gdańsku (5-6 proc.) lub Łodzi (ok. 6 proc.). Trójmiasto jest popularną lokalizacją dla wielu zagranicznych firm, co przekłada się na większe zainteresowanie najmem w tym regionie.
Podsumowując, idealnym wyborem dla przyszłego wynajmującego jest lokal 2-3 pokojowy, w dobrej lokalizacji, cechujący się przeciętnym poziomem cen. Spełnienie tych warunków z pewnością pozwoli maksymalizować zyski z jego dalszego wynajmu. Popyt na rynku najmu wciąż wydaje się stabilny, co przejawia się m.in. w braku większych wahań stawek za wynajem. Utrzymujące się niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych będzie najprawdopodobniej skutecznie stymulować zakupy na rynku mieszkań. Niewykluczone, że taka tendencja przełoży się na odpływ części najemców, którzy ruszą do zakupów na rynku nieruchomości.
Filip Jurczak – TargiMieszkaniowe.net
Mieszkanie na wynajem: rośnie rentowność inwestycji .
/ 3 stycznia 2015 /
Drugi raz z rzędu wzrosła przeciętna oczekiwana rentowność inwestycji w mieszkanie na wynajem. Drugi raz z rzędu wzrosła przeciętna oczekiwana rentowność inwestycji w mieszkanie na wynajem. Od wakacji wskaźnik ten wzrósł z 3,87 proc. do 4,33 proc. Tak wysokiej rentowności najmu nie notowaliśmy od listopada 2012 r.
Rentowność najmu w polskich miastach
4,33 proc. netto zysku w skali roku nie jest imponującym wynikiem, trzeba jednak zauważyć, że mówimy tu o przeciętnym wyniku, co oznacza, że na rynku nie brakuje inwestorów, którzy osiągają niższe stopy zwrotu, ale są i tacy, którzy zarabiają znacznie więcej. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że na rocznej lokacie w banku uzyskanie choćby 3 proc. w ujęciu netto jest dziś niemożliwe, a 10-letnie obligacje skarbowe dają w pierwszym roku 2,43 proc. netto. Porównując do bezpiecznych lokat iobligacji zyski z inwestycji w mieszkanie na wynajem prezentują się nieźle. Należy jednak pamiętać, że kosztem wyższych zysków jest potrzeba większego zaangażowania. Już sam zakup mieszkania wymaga zachodu, a to przecież nie koniec. Nieruchomość trzeba jeszcze przygotować do najmu, a przede wszystkim znaleźć na nie chętnych. Gdy poszukiwania nie przyniosą szybkiego efektu, rentowność z inwestycji zacznie spadać.
Małe mieszkanie bezpiecznym rozwiązaniem
Autory:Maciej Górka.Marcin Krasoń
/ 29 maja 2014 /
Co najmniej 9830 złotych miesięcznie musi zarabiać rodzina, aby kupić na kredyt 120-metrowy apartament w Warszawie – wynika z analizy biur nieruchomości i portalu nieruchomości Domy.pl. W Łodzi, aby z pomocą kredytu kupić podobne mieszkanie o podwyższonym standardzie, wystarczy dochód o ponad połowę niższy.
1) Ceny modelowego apartamentu oszacowano, jako iloczyn powierzchni 120 m kw. oraz średniej ceny ofertowej metra kwadratowego apartamentu o powierzchni 100-300 m kw., z 3 pokojami oraz minimalną ceną za metr kwadratowy równą aktualnej średniej stawce ofertowej dla danego miasta w analizowanym miesiącu (dane Domy.pl),
2) Rodzina 3 osobowa, w której dwie osoby pracują, chce wziąć kredyt na 30 lat w walucie krajowej,
Jak wynika z analizy przeciętna cena 120-metrowego apartamentu w Warszawie wynosi prawie 1,5 mln złotych. W Krakowie kwota ta jest o prawie 235 tys. zł niższa. We Wrocławiu, Gdańsku i Poznaniu za apartament trzeba zapłacić odpowiednio 990 tys. zł, 972 tys. zł i 882 tys. zł. Zdecydowanie najtaniej jest w Katowicach i Łodzi, gdzie średnia cena 120-metrowego mieszkania o podwyższonym standardzie wynosi odpowiednio 648 tys. zł i 612 tys. zł.
W terminologii związanej z rynkiem nieruchomości brakuje jasnej definicji słowa apartament. W efekcie mamy dość dużą swobodę w używaniu tego określenia. Być może problem wynika stąd, że angielskie słowo apartment oznacza po prostu lokal mieszkalny („apartament” w naszym rozumieniu to po angielsku luxury apartment czy superior luxury apartment). Specyfikacja apartamentu nie jest też określona w polskim prawie budowlanym. Mieszkanie o takim standardzie musi spełniać te same wymogi, co każdy inny lokal mieszkalny. To prowadzi do szeregu nadużyć, zarówno po stronie deweloperów, jak i osób sprzedających mieszkania na rynku wtórnym. Na porządku dziennym jest nazywanie apartamentem lokalu o podwyższonym standardzie.
Osoby, które chcą kupić apartament, a nie po prostu ładnie wykończone mieszkanie, zwróciły uwagę czy lokal ten, bądź inwestycja, do której należy:
Apartament w Warszawie już od dochodu niespełna 10 tys. zł miesięcznie
jakub.potocki@lionshouse.pl
Nowe zasady zatrudniania cudzoziemców od maja tego roku
Zmieniły się przepisy dotyczące zatrudniania cudzoziemców w naszym kraju. Otrzymują oni teraz jedno zezwolenie na pobyt i pracę w Polsce. Praca na okres krótszy niż pół roku odbywa się na podstawie oświadczeń. Co jeszcze przewiduje nowe prawo?
Przede wszystkim wydłużono z 2 do 3 lat maksymalny okres, na który cudzoziemcom może być udzielone zezwolenie na pobyt czasowy. Wniosek o takie zezwolenie osoba zza granicy może teraz złożyć podczas swojego legalnego pobytu, w dogodnym dla siebie momencie. Cudzoziemiec, który pracuje w Polsce, może obecnie ubiegać się o zezwolenie na pobyt oraz pracę w ramach jednej procedury. Przedsiębiorca, który chce zatrudnić w Polsce osobę zza granicy, musi ubiegać się dla niego o zezwolenie na pracę ( po jego uzyskaniu cudzoziemiec może wystąpić o zezwolenie na pobyt).
Zezwolenia wydają właściwi wojewodowie (dla pracy trwającej dłużej niż pół roku), a wykonywanie pracy przez cudzoziemca nie może odbywać się na innych warunkach lub na innym stanowisku niż określone w zezwoleniu na pracę. Ten dokument jest wydawany dla konkretnego cudzoziemca i określa firmę powierzającą wykonywanie pracy.
Nowe przepisy zakładają też korzystanie z tzw. procedury uproszczonej. Pozwala ona obywatelom sześciu państw: Republiki Armenii, Republiki Białoruś, Republiki Gruzji, Republiki Mołdowy, Federacji Rosyjskiej Ukrainy wykonywać pracę w Polsce przez 6 miesięcy w ciągu kolejnych 12 miesięcy bez konieczności uzyskania zezwolenia na pracę, pod warunkiem, że cudzoziemiec posiada zarejestrowane w powiatowym urzędzie pracy oświadczenia podmiotu o zamiarze powierzenia wykonywania pracy oraz uprawniający go do wykonywania pracy na terytorium RP tytuł pobytowy.
Rozwiązanie to, ze względu na minimum formalności i niskie koszty (rejestracja oświadczenia jest bezpłatna), jest bardzo popularne zarówno wśród pracodawców jak i cudzoziemców podejmujących pracę w Polsce.
Najważniejsze ułatwienia dla cudzoziemców Co trzeba wiedzieć?
1. Cudzoziemiec przyjeżdżający do Polski w celach zarobkowych nie będzie musiał załatwiać dwóch zezwoleń: na pracę oraz na pobyt. Wystarczy tu jedna procedura.
2. Pracownik, który straci zatrudnienie będzie miał miesiąc na znalezienie nowego, bez utraty zezwolenia na pobyt.
3. W dogodnym dla siebie momencie, będzie można składać wnioski o pobyt czasowy, jednak nie później niż w ostatnim dniu legalnego pobytu na terenie Polski (do tej pory było to, aż 45 dni przed końcem aktualnego zezwolenia).
4. Wydłużony zostanie okres zezwolenia na pobyt czasowy z 2 do 3 lat.
5. Do 3 lat zostanie wydłużony pobyt dla osób zza granicy, którzy kontynuują w Polsce studia. Cudzoziemiec kończący polską uczelnię, będzie mógł starać się o roczne zezwolenie, które umożliwi mu znalezienie w Polsce pracy.
6. Poszerzono grupę osób mogących ubiegać się o zezwolenie na pobyt stały na czas nieokreślony, o osoby z Kartą Polaka.
7. Osoba chcąca zatrudnić obcokrajowca pochodzącego spoza UE, będzie musiał udowodnić, że nie ma możliwości znalezienia odpowiedniego kandydata na rynku rodzimym.
Kiedyś niezwykle popularna, potem zapomniana i odrzucona… wraca do naszych wnętrz! Zdobi, nadaje koloru, ujawnia nasze pasje i sympatie, powiększa optycznie… Fototapeta, naturalnie.
Dzisiaj na ścianie goszczą fajne zdjęcia z wakacji, zatrzymane w kadrze fragmenty miasta, kawałki własnego ogrodu, śmieszne ujęcie z zaskoczenia … każdy kadr możemy potraktować jako materiał na fototapetę. A jeśli nie mamy fajnych zdjęć? Jest cała masa interesujących i ciekawych fototapet! Wystarczy odnaleźć tę “naszą”.
wg: http://domar.pl