Source: http://senat.pl.sayit.parldata.eu/senat-kadencja-viii/3-posiedzenie/dzie%C5%84-1/punkt-1-porz%C4%85dku-obrad-ustawa-o-zmianie-niekt%C3%B3ry-2
Timestamp: 2017-11-20 20:45:37
Legal References Found: art. 139
 art. 180
 art. 2
 art. 9
 art. 11
 art. 11
 Art. 14
 art. 25
 art. 25
 art. 28
 art. 92
 art. 2
 art. 24
 Art. 24
 art. 11
 art. 11
 art. 10
 art. 10
 art. 11

Document Content:
View Section: Punkt 1. porządku obrad: ustawa o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacją ustawy budżetowej :: SayIt
Przystępujemy do rozpatrzenia punktu pierwszego porządku obrad: ustawa o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacją ustawy budżetowej. Tekst ustawy zawarty jest w druku nr 22, a sprawozdanie komisji w druku nr 22A. Proszę sprawozdawcę Komisji Budżetu i Finansów Publicznych, pana senatora Kazimierza Kleinę, o przedstawienie sprawozdania komisji.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Komisji Budżetu i Finansów Publicznych mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie w sprawie rozpatrywanej przez naszą komisję, a uchwalonej przez Sejm w dniu 16 grudnia 2011 r. ustawy o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacją ustawy budżetowej. Nasze sprawozdanie zostało zawarte w druku nr 22A. Komisja Budżetu i Finansów Publicznych zebrała się na swoim posiedzeniu w dniu wczorajszym i rozpatrywała tę ustawę. Proponujemy Wysokiej Izbie, aby przyjąć ustawę bez poprawek. Ustawa, którą omawialiśmy w dniu wczorajszym, ma bardzo istotne znaczenie, jeśli chodzi o realizację ustawy budżetowej na rok 2012. Celem tej ustawy jest zapewnienie realizacji wymienionej ustawy budżetowej przede wszystkim poprzez takie zmiany ustaw lub dodanie przepisów szczególnych, które ograniczają niektóre wydatki budżetowe. Znaczna grupa przepisów ma na celu zamrożenie na poziomie dotychczasowym środków przeznaczonych na wynagrodzenia w sektorze finansów publicznych. Część przepisów dotyczy kontynuacji finansowania z Funduszu Pracy staży podyplomowych, szkoleń specjalizacyjnych lekarzy, lekarzy dentystów, pielęgniarek i położnych. Takie rozwiązanie było przyjęte już w latach poprzednich i wpisujemy je także do tej ustawy okołobudżetowej. W zapisach omawianej ustawy obniżeniu do 30% uległ maksymalny poziom dotacji z budżetu państwa dla Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przeznaczonych na dofinansowanie wynagradzania pracowników niepełnosprawnych. Zmianie uległ także sposób zaokrąglania podstawy opodatkowania oraz kwoty podatków w zakresie zryczałtowanego podatku dochodowego od odsetek od pożyczek, odsetek i dyskonta od papierów wartościowych oraz od odsetek lub innych przychodów od środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku podatnika lub w innych formach oszczędzania, przechowywania lub inwestowania. W takich przypadkach podstawę opodatkowania oraz kwoty podatków od nich pobieranych zawsze będzie się zaokrąglało do pełnych groszy w górę. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie zjawiska unikania opodatkowania lokat bankowych poprzez zastosowanie instrumentu bankowego w postaci tak zwanych lokat jednodniowych. Zmiany dotyczące podatku akcyzowego mają na celu podniesienie tego podatku przede wszystkim na oleje napędowe oraz wyroby tytoniowe. Ta zmiana jest związana także z implementacją przepisów unijnych, które określają minimalny poziom akcyzy na te wyroby. Oczywiście skutek tej zmiany, który jest największy dla wpływów budżetowych, ma także istotny wpływ na wielkości dochodu budżetu państwa. Zmiany do ustawy o Służbie Więziennej przewidują wprowadzenie świadczenia w postaci ryczałtu za dojazd do miejsca pełnienia służby zamiast zwrotu kosztów dojazdu. Wysokość takiego ryczałtu będzie określana przez ministra sprawiedliwości i będzie uzależniana między innymi od wysokości środków budżetowych przewidzianych na dany rok. A więc ta wysokość będzie zależała od wielkości środków, jakie parlament przewidzi na te cele. Proszę państwa, w naszym posiedzeniu w dniu wczorajszym uczestniczyło bardzo wielu przedstawicieli różnych instytucji państwowych, szefów centralnych urzędów. Każda z tych osób, które były na naszym posiedzeniu, miała możliwość wypowiedzenia się. Była to oczywiście dyskusja bardzo burzliwa, ponieważ temat i problem, jaki omawialiśmy, jest bardzo istotny, gdyż dotyczy on spraw związanych z budżetem państwa, a więc sposobem wydatkowania środków zgromadzonych w budżecie państwa, ale także, co jest oczywiste i zrozumiałe, życia wielu mieszkańców naszego kraju, ponieważ główny zapis, który wprowadziliśmy, odnosi się do zamrożenia wynagrodzeń. I to oczywiście wywołuje bardzo, bardzo wiele emocji. Część uczestników naszego posiedzenia zwracała uwagę na to, że to zamrożenie, które dotyczy na przykład sędziów, prokuratorów, będzie zamrożeniem wynagrodzenia na poziomie końcówki roku 2010. Te decyzje dotyczą w zasadzie całej administracji i całej tej służby finansowanej z budżetu państwa; są jednak tutaj pewne wyjątki. Przedmiotem naszej dyskusji była także szczególna sytuacja Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie przyjęliśmy poprawki w tej sprawie, ale w dyskusji, w gronie senatorów, członków Komisji Budżetu Finansów Publicznych, uznaliśmy, że ta sprawa jest godna rozpatrzenia i ewentualnie zgłoszenia poprawki – takiej poprawki, w uzgodnionym kształcie, nie byliśmy w stanie przygotować na posiedzeniu Komisji Budżetu i Finansów Publicznych – i że ewentualnie taką poprawkę zgłosimy na posiedzeniu plenarnym. Wniosek, jaki został zgłoszony na posiedzeniu plenarnym, to był wniosek o przyjęcie… Były także wnioski o wprowadzenie poprawek, ale te wnioski nie otrzymały poparcia w związku z tym, że zaakceptowany został wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek. Proszę o przyjęcie tego wniosku… ewentualnie wniosku, który pojawi się na posiedzeniu plenarnym. Dziękuję bardzo, Panie Marszałku.
Dziękuję, Panie Senatorze. Obecnie senatorowie mogą zgłaszać z miejsca trwające nie dłużej niż minutę zapytania do senatora sprawozdawcy. Czy ktoś z państwa senatorów pragnie zadanie takie pytanie? Pan senator Cimoszewicz. Proszę bardzo.
Panie Senatorze, może pan powtórzy, bo…
Pan senator Jackowski, proszę bardzo.
Dziękuję. I pan senator Chróścikowski.
Dziękuję. Panie Marszałku, mam pytanie do pana przewodniczącego. Czy w trakcie posiedzenia – mój przedmówca już wspomniał o tym – była dyskusja, o ile wzrośnie zwrot akcyzy dotyczący paliwa rolniczego, który jest ustalany co roku w rozporządzeniu? Czy przewidywano zwiększenie przynajmniej wyższe niż wzrost akcyzy? Minister rolnictwa już wielokrotnie obiecywał rolnikom podniesienie do maksymalnego zwrotu, publicznie to zapowiadał, a przez cztery lata nie stało się to faktem. A w tym roku, z tego, co mnie przynajmniej wstępnie wiadomo, to jest tylko wzrost o 10 gr, a z zapowiedzi, które tutaj słyszymy, wynika, że będzie to 16 gr. Tak więc z zasady jeszcze więcej się dokłada, niż przewidywano w budżecie. Jeśli była dyskusja na ten temat w komisji, to proszę o udzielenie odpowiedzi.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Problem uwag przygotowanych przez Biuro Legislacyjne był rozpatrywany przez komisję, my tę kwestię analizowaliśmy; uwagi przygotował pan dyrektor Niemczewski. Komisja uznała jednak, że nie ma tych naruszeń. Poprawka w tej sprawie nie była przygotowana przez Biuro Legislacyjne, a więc trudno byłoby nawet skonsumować te wątpliwości, jakie się pojawiły. Był to element dyskusji, na ten problem zwracali uwagę także przedstawiciele niektórych urzędów. Wskazywali, że kwestia zamrożenia wynagrodzeń może być tym elementem niekonstytucyjności. Uznaliśmy jednak, że bezpieczeństwo budżetowe jest na tyle istotne, że musimy je wziąć pod uwagę w pierwszej kolejności. Te zastrzeżenia nie były na tyle definitywnie jednoznaczne, aby można było je przekształcić w formę takiej poprawki, która by rozwiewała wątpliwości. My rozpatrywaliśmy oczywiście problem związany z akcyzą na paliwo. Ona została, jak powiedziałem, doprowadzona do poziomu przewidywanego dyrektywami Unii Europejskiej. To są szczegółowe kwoty, mogę tutaj je podać, mam nawet je spisane, zresztą państwo macie wszystkie te wielkości w swoich materiałach. Ale my nie analizowaliśmy odrębnie problemu rolników. Ta sprawa nie była przedmiotem naszej dyskusji na posiedzeniu Komisji Budżetu i Finansów Publicznych.
Dziękuję. Pan senator Rulewski
Panie Przewodniczący, powiedział pan, że była ożywiona dyskusja. Czy w tej ożywionej dyskusji wzięto pod uwagę… Czy występował w niej przedstawiciel związków zawodowych, szczególnie „Solidarności”, który podniósł zastrzeżenia, że konsultacje przewidziane ustawą zostały przez rząd ograniczone czasowo i związek czy też inne grupy polityczne zgłosiły nawet gotowość zaskarżenia tej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego? Dziękuję.
Dziękuję. Pan senator Muchacki.
Dziękuję bardzo, Panie Marszałku. Panie Senatorze, czy była dyskutowana sprawa zmiany w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty? Mianowicie dotychczas rezydentura i szkolenia specjalizacyjne były finansowane ze środków budżetowych przez ministra właściwego do tych spraw, natomiast w tej chwili wprowadzana jest taka zmiana, że jest to finansowane po prostu ze środków Funduszu Pracy. Czy w Funduszu Pracy są zabezpieczone odpowiednie środki na odbywanie rezydentur i specjalizacji w danych dziedzinach medycyny? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W posiedzeniu komisji uczestniczyli przedstawiciele różnego rodzaju organizacji, także pracodawców. I myślę, że przedstawiciele związków zawodowych byli również, ale nie zabierali głosu w trakcie posiedzenia naszej komisji. Głos zabierali za to przedstawiciele związków pracodawców, Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej, Krajowej Rady Sądownictwa, rzecznik praw obywatelskich, przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Tytoniowego, a także niektórych firm produkujących tytoń. Takie to były kategorie osób. Związki zawodowe nie zabierały głosu w trakcie posiedzenia naszej komisji. Przy okazji ustawy – teraz odpowiadam senatorowi Muchackiemu – rozmawialiśmy na temat finansowania staży i środków przeznaczonych dla lekarzy stażystów. I pojawiała się pewna wątpliwość, taka, czy powinno być wpisywane co roku, że jest to finansowane z Funduszu Pracy, czy takie rozwiązanie nie powinno być ewentualnie wpisane na stałe. O tym, jakie kwoty są przeznaczone na ten cel, nie mówiliśmy, ponieważ te kwoty pojawią się dopiero w ustawie budżetowej.
Dziękuję, Panie Senatorze. Więcej pytań nie ma. Dziękuję bardzo. Projekt tej ustawy został wniesiony przez rząd. Do prezentowania stanowiska rządu w toku prac parlamentarnych został upoważniony minister finansów. Czy pani minister Hanna Majszczyk pragnie zabrać głos w sprawie rozpatrywanej ustawy i przedstawić stanowisko rządu? Proszę uprzejmie.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ponieważ szczegółowo o założeniach do projektu ustawy okołobudżetowej wypowiedział się już pan przewodniczący komisji budżetu, nie chciałabym się tutaj powtarzać. Może jedynie dodam w celu pewnego uzupełnienia przesłanek do skierowania do parlamentu właśnie tego projektu ustawy okołobudżetowej, że przyjęte rozwiązania wiążą się jak gdyby z całą strategią polityki finansowej dotyczącej konsolidacji finansów publicznych, czego efektem na koniec 2012 r. ma być zejście zadłużenia deficytu sektora finansów publicznych do poziomu 3%. A przede wszystkim, jak zauważył tutaj pan senator sprawozdawca, wszystkie rozwiązania ściśle wiążą się z rozwiązaniami zaproponowanymi przez rząd w ustawie budżetowej na rok 2012, która jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie. Chciałabym się odnieść do niektórych kwestii poruszonych przez państwa senatorów w pytaniach do pana przewodniczącego, związanych między innymi z konsultacjami przeprowadzanymi w odniesieniu do tej ustawy. Otóż związki zawodowe nie miały skróconego terminu opiniowania tej ustawy. Do związków zawodowych zostało wysłane pismo informujące o tym, że taki projekt ustawy okołobudżetowej został przygotowany. Pismo to zostało skierowane w dniu 3 listopada drogą elektroniczną, a w innej formie zostało rozesłane w dniu 4 listopada. Dodatkowo chciałabym zwrócić uwagę Wysokiej Izby, że w uzasadnieniu do projektu tej ustawy okołobudżetowej na stronie 27 odnosimy się również do uwag zgłoszonych przez związek zawodowy „Solidarność”. Przejdę do poruszonych kwestii dotyczących paliwa rolniczego. Chciałabym zwrócić uwagę, że dzisiaj Rada Ministrów rozpatruje projekt rozporządzenia, którego przedmiotem jest podwyższenie kwoty zwrotu dla producentów rolnych z tytułu akcyzy zapłaconej w cenie nabywanego paliwa do różnych urządzeń wykorzystywanych właśnie w produkcji rolnej. W tym projekcie zawarta jest propozycja podwyższenia tego zwrotu o 10 gr. Tyle, jeśli chodzi o szczegółowe kwestie, które państwo poruszaliście.
Dziękuję, Pani Minister. Obecnie senatorowie mogą zgłaszać z miejsca trwające nie dłużej niż minutę zapytania do przedstawiciela rządu, związane z omawianym punktem porządku obrad. Zgłaszał się pan senator Rulewski.
Pani Minister, przejęła pani pytanie skierowane do pana przewodniczącego komisji, jednak nie czuję się usatysfakcjonowany odpowiedzią. Pani powiedziała, że skierowała pismo do związków zawodowych, a przecież związkom zawodowym, jak myślę, nie chodziło o pismo, tylko o projekty ustaw, łącznie z rozporządzeniami. Może w ten sposób by pani odniosła się do mojego pytania o to, czy rzeczywiście został skrócony czas konsultacji ze związkami zawodowymi, szczególnie z „Solidarnością”.
Skierowane zostało pismo informujące, że na stronach internetowych zarówno rządu, jak i ministra finansów został zamieszczony projekt ustawy, tak zwanej okołobudżetowej, zmieniającej przepisy różnych ustaw w celu realizacji przepisów ustawy budżetowej na rok 2012. I zamieszczono to łącznie z wnioskiem dotyczącym możliwości zgłoszenia uwag do tego projektu. Na stronie internetowej znajdował się wówczas cały projekt ustawy wraz z uzasadnieniem dla wprowadzenia proponowanych tam zmian. Wysłaliśmy te informacje w terminach, o których powiedziałam przed chwilą.
Dziękuję. Pan senator Chróścikowski, proszę bardzo.
Panie Marszałku, dziękuję za udzielenie głosu. Pani Minister, powiedziała pani, że rząd będzie dzisiaj rozpatrywał i podniesie zwrot akcyzy w paliwie rolniczym. Ale moje pytanie dotyczy tego, czy jest to uczciwe nawet względem rolników, skoro tyle razy się obiecuje rolnikom… Czy nie obawia się pani, że dojdzie do protestów w związku z tym, że rolnicy są oszukiwani? Była zapowiedź maksymalnego wzrostu. Pani doskonale wie, ile to wynosi. Dzisiaj jest to co najmniej 1 zł 20 gr, przy podniesieniu jeszcze o 16 gr, które zapowiada się w tej chwili jako następne… Jak można doprowadzać do takiej sytuacji, że rolnicy w Unii Europejskiej, na przykład w Belgii, mają 100% zwrotu akcyzy i mają większe płatności, a polscy rolnicy nie mogą uzyskać pełnego zwrotu, żeby być konkurencyjni? Czy według pani te 10 gr jest satysfakcjonujące dla rolników?
Dziękuję bardzo. Panie Senatorze, jeżeli pamięć mnie nie myli… Nie przypominam sobie, żeby w deklaracjach ze strony rządu padały informacje o zapewnieniu zwrotu w wysokości ponad 1 zł, o czym pan senator mówił w tym momencie. Oczywiście jest kwestia podwyżki akcyzy; wchodzi to w życie od 1 stycznia i jest zaproponowane w projekcie tej ustawy okołobudżetowej. Zwiększa się ponownie akcyzę na olej napędowy, ale to zwiększenie jest wynikiem dostosowania się do norm unijnych i osiągamy tu wyłącznie minimum tego, co dyrektywy unijne nakładają na państwa członkowskie, jeżeli chodzi o ten poziom. Odnośnie do rozwiązań związanych ze zwrotem części, w tym przypadku kwoty podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego zużywanego w produkcji rolnej, powiem, że oczywiście nie jest to cała kwota podatku, ale też od początku nie było takiego założenia. Jak wiemy, przez wiele lat utrzymywała się ta kwota, która dzisiaj jest przedmiotem zmiany w rozporządzeniu rozpatrywanym przez Radę Ministrów. Podniesienie tej kwoty o 10 gr, o czym mowa w tym projekcie, jest znaczącym podwyższeniem kwoty zwrotu w stosunku do tego, co w ostatnich latach było proponowane, zwłaszcza nakładając na to sytuację finansową w świecie, w Europie. Biorąc pod uwagę kierunki przyjęte w rozwiązaniu zawartym w budżecie państwa na rok 2012 i trudną sytuację finansową na świecie i w Polsce, która czeka nas w tym roku, to oczywiście jest to znaczący ruch w kierunku właśnie tej grupy zawodowej.
Dziękuję. Pan senator Lasecki.
Pani Minister, ja mam pytanie związane z polityką rządu odnośnie do paliw ekologicznych, w tym przypadku oleju opałowego. Proszę powiedzieć, jak wygląda sytuacja w tym zakresie. Kiedy patrzę na to, co się dzieje w terenie, to widzę, że wszędzie tam, gdzie z powodów ekologicznych, czystości i ochrony środowiska, zostały wprowadzone drogie piece, ludzie, że tak powiem, przerzucają się na torby śmieci. I nasze uzdrowiska wyglądają tak, jakby smog nad nimi wisiał. A wy prowadzicie taką politykę akcyzową, że paliwo w tej chwili już jest po 4,10 zł. Czy jest w tym zakresie pomysł bardziej proekologiczny, czy… Jak to wygląda z punktu widzenia polityki rządu?
Dziękuję, Panie Senatorze. Pan senator Wojciechowski.
Dziękuję bardzo. Jeżeli chodzi o bazę do zamrożenia wynagrodzeń na rok 2012… Ja chciałabym zwrócić uwagę Wysokiej Izby, że rozwiązania przedstawione w ustawie okołobudżetowej, której dzisiaj Wysoka Izba rozpatruje w tym projekcie, odnoszą się do zamrożenia funduszu wynagrodzeń w porównaniu do funduszu z roku 2011. Ponieważ pytanie zostało ukształtowane w ten sposób, że dotyczyło tego, jaka jest kwota bazowa… Myślę, że chodzi o kwotę bazową dla pracowników sfery budżetowej, ale ta, poza pracownikami tak zwanej erki, nie jest tą ustawą okołobudżetową regulowana. Kwota bazowa jest regulowana ustawą budżetową, w treści ustawy budżetowej wpisuje się kwoty bazowe. W tej ustawie okołobudżetowej nie ma tej regulacji. Tu są regulacje odnoszące się do funduszu wynagrodzeń dla jednostek innych niż te, dla których kwoty bazowe i fundusz wynagrodzeń kształtowany jest samą ustawą budżetową, czyli między innymi dla jednostek takich jak Sejm, Senat, Instytut Pamięci Narodowej, Najwyższa Izba Kontroli itd. Chodzi o wszystkie jednostki, które wymienione są w art. 139 ustawy o finansach publicznych, dla których minister finansów, składając projekt budżetu państwa na następny rok, czy też Rada Ministrów, przyjmując ten projekt… Zobowiązani są oni do przyjęcia budżetów tych jednostek w takim kształcie, jaki te jednostki przedstawią ministrowi finansów. Jeżeli chodzi o paliwa rolnicze i pytanie o to, kto zaproponował taką wysokość zwrotu… Projekt rozporządzenia w tym zakresie łącznie z propozycją w nim zawartą jest przedkładany przez resort wiodący w tej sprawie, czyli Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Co do kwoty zwrotu podatku akcyzowego dla producentów rolnych, to… Trudno w tym momencie rozstrzygać tę kwestię czy też odnosić się do niej, stwierdzać, czy powinna by taka, czy inna, ponieważ… Ja częściowo już się do tego się odniosłam. Nie było zapowiedzi, że podwyżka stawek podatku akcyzowego w odniesieniu do paliwa, jakim jest olej napędowy, w całości będzie zrekompensowana poprzez zwroty dla tej grupy zawodowej. Jeżeli chodzi o paliwa ekologiczne, to ponownie chciałabym zwrócić uwagę, że podnoszenie stawek podatku akcyzowego w tym zakresie jest związane wyłącznie z dostosowaniem do norm unijnych. Chciałabym również zwrócić uwagę na fakt, że cena nie zależy wyłącznie od kwoty podatku akcyzowego odprowadzanego przez producentów rolnych, którzy sprzedają to paliwo. Oczywiście na tę cenę składają się również inne czynniki. Jeżeli chodzi o paliwa ekologiczne… Różne rozwiązania preferencyjne z punktu widzenia podejścia do tych paliw są rozważane, prowadzone są cały czasy różne analizy w tym zakresie. Trudno jest mi w tym momencie powiedzieć, czy jakieś propozycje w najbliższym czasie będą przedstawione.
Dziękuję. Pan senator Klich, proszę bardzo. Potem pan senator Jackowski.
Dziękuję bardzo. Pani minister wyjaśniła szczegóły zamrożenia wynagrodzeń jako wynikającego z zamrożenia funduszu wynagrodzeń. To w sposób istotny odnosi się także do planów rządu co do zamrożenia wysokości wskaźnika, tak zwanego mnożnika, dla niektórych służb mundurowych. Premier w swoim exposé wspomniał o wzroście wynagrodzeń o konkretną kwotę, jeżeli chodzi o wojsko i Policję. Chciałbym wiedzieć, czy to będzie wzrost wynikający ze wzrostu tego mnożnika, czy też będzie wzrost to niezależny od mnożnika kwoty bazowej dla tych dwóch służb mundurowych. Nie pytam o inne służby mundurowe, ponieważ do tej pory nie ma zapowiedzi wzrostu wynagrodzeń w innych służbach mundurowych. Proszę zatem o sprecyzowanie, czy jeżeli chodzi o formalne przełożenie deklaracji z exposé premiera wzrostu o 300 zł wynagrodzenia dla poszczególnych żołnierzy i policjantów od połowy przyszłego roku… Czy to oznacza równocześnie wzrost mnożnika kwoty bazowej? Dziękuję.
Dziękuję Panie Senatorze. Pan senator Jackowski zadaje pytanie.
Ile teraz zostanie…
Pan senator Chróścikowski:
Dziękuję bardzo. Jeżeli chodzi o pierwsze pytanie dotyczące wynagrodzeń dla służb mundurowych zapowiedzianych w exposé pana premiera, to oczywiście… Te wynagrodzenia są kształtowane w taki sposób, że ich elementem są również wysokości wskaźników, które brane są pod uwagę. Jeżeli chodzi o konsultacje dotyczące podniesienia kwoty zwrotu podatku akcyzowego od paliwa rolniczego, to trudno jest mi teraz odnosić się do tego, w jakim momencie były przeprowadzane te konsultacje z odpowiednimi organizacjami, które brały w tym udział. Ta propozycja… Rozmowy wewnątrz rządu i konsultacje w tym zakresie miały różne odsłony i padały różne propozycje wysokości tego zwrotu, zderzane oczywiście z możliwościami finansowymi, zwłaszcza w roku 2012. Nie bez znaczenia dla sformułowania tej propozycji w ostatecznym kształcie, to jest kwoty 10 gr, była również analiza wykorzystania rezerwy przeznaczonej na ten właśnie cel, czyli zwrot części kwoty podatku akcyzowego zawartego w cenie paliwa rolniczego, analiza wykonania rezerwy przeznaczonej na ten cel w roku 2011, co umożliwiło nowe podejście do tego tematu i wyjście z propozycją kwoty w wysokości 10 gr.
Więcej pytań nie… Jeszcze pan senator Klich. Proszę uprzejmie.
Bardzo dziękuję, Panie Marszałku. Ta jednozdaniowa odpowiedź pani minister mnie nie satysfakcjonuje, zwłaszcza że bardzo cenię wiedzę pani minister o sprawach budżetowych. Chciałbym, aby pani rozszerzyła tę odpowiedź. Czy będziemy mieć do czynienia ze wzrostem kwoty bazowej oraz ze wzrostem mnożnika w przypadku wojska i Policji, czy też rozstrzygnięcie będzie kwotowe, niezależne od wzrostu tego mnożnika? Przypomnę, że w ciągu ostatnich kilku lat – mam na myśli okres pięcio- czy sześciolecia – wskaźnik dla wojska w stosunku do innych służb mundurowych relatywnie się obniżył. W związku z tym, jeżeli takie podwyżki będą ten wskaźnik zwiększały i jeżeli wskaźnik będzie dalej regulatorem podwyżek, to można powiedzieć, że te zasady będą przenoszone na kolejne lata. A więc także w kolejnych latach wskaźnik będzie regulował wysokość tych wynagrodzeń. I dlatego chciałbym, aby pani minister powiedziała bardziej precyzyjnie, jaka jest relacja między deklarowanym w exposé premiera wzrostem kwotowym o 300 zł dla każdego żołnierza i policjanta, a tym wskaźnikiem. Czy to się odbywa poprzez wskaźnik, czy na zasadzie jakiegoś innego mechanizmu?
Panie Senatorze, tak jak powiedziałam przed chwilą, nie mam tej podwyżki rozpisanej w tym momencie, ponieważ będzie przedstawiana przy okazji ustawy budżetowej. W ustawie okołobudżetowej nie ma na ten temat mowy. Tak więc przepraszam, ale nie mam ze sobą rozpisania tych wskaźników. Oczywiście taką informację mogę panu senatorowi przysłać. Chciałabym jeszcze powiedzieć, że trudno tutaj mówić o zaniżaniu wskaźnika dla tej części służb mundurowych. I jeśli nawet być może te wskaźniki są niższe – chciałabym zwrócić na to uwagę, pan senator zresztą świetnie o tym wie – to ta część zawodowa służb nie płaci różnych składek, na przykład zdrowotnych, co powoduje, że uposażenie jest wyższe pomimo niższych wskaźników.
Dziękuję, Panie Marszałku. Mam pytanie, które można by zadać w ten sposób: czy pani minister nie obawia się, że proponowane przez rząd zmiany, dotyczące prawa sędziów w stanie spoczynku do godnego uposażenia, mogą naruszyć art. 180 konstytucji? Pojawiły się tego rodzaju wątpliwości. Czy więc ta sprawa była badana i czy jest jasne stanowisko rządu? Dziękuję.
Dziękuję bardzo. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, prowadzona była analiza co do podniesienia wysokości stawki podatku akcyzowego na papierosy i wyroby tytoniowe i zdecydowano, że ta podwyżka zostanie odniesiona do części kwotowej podatku akcyzowego. Oczywiście znam stanowisko różnych stowarzyszeń producentów wyrobów tytoniowych, którzy sugerują, że można byłoby podzielić tę kwotę podwyżki zarówno na część kwotową, jak i część odnoszącą się do ceny. Taka decyzja nie została podjęta, ponieważ ceny nie są regulowane i trudno byłoby faktycznie stwierdzić, czy rzeczywiście ten wzrost nastąpi, bo cena nie musiałaby być podniesiona akurat wskutek podniesienia teoretycznie w przepisach dotyczących podatku akcyzowego tej części podatku. Nie uważamy, żeby to mogło mieć wpływ na sytuację producentów tytoniu w kraju czy też producentów wyrobów tytoniowych na terenie kraju. Te założenia, które zostały przyjęte, umożliwią osiągnięcie minimum na koniec roku 2017, tak aby w końcówce roku 2017 nie dokonywać takiego szokowego zwiększenia kwoty podatku akcyzowego na papierosy i wyroby tytoniowe. Z końcem 2017 r. kończy się dla Polski okres derogacji i z początkiem 2018 r. minimum, do którego będziemy zobowiązani się dostosować, to będzie 90 euro na 1000 sztuk, jednak nie mniej niż 60% średniej ważonej ceny detalicznej. Oczywiście trudno mówić, że te podwyżki to jest więcej niż Unia wymaga – to jest więcej niż Unia wymaga, ale wyłącznie w odniesieniu do tytoniu do palenia. Takie założenie zostało rzeczywiście przyjęte świadomie, ponieważ dążyliśmy do tego, aby nie doprowadzić do zbyt dużego rozwarstwienia poziomu cen między papierosami a wyrobami tytoniowymi, również ze względu na kształtowanie różnych przyjętych założeń polityki zdrowotnej. Jeżeli chodzi o pytanie dotyczące obaw co do zgodności z konstytucją przyjętych rozwiązań w tym projekcie ustawy okołobudżetowej w zakresie zamrożenia wynagrodzeń dla sędziów i prokuratorów, chciałabym poinformować Wysoką Izbę, że analizy w tym zakresie były przeprowadzane, projekt ustawy okołobudżetowej był również opiniowany przez Trybunał Konstytucyjny. Pierwsze rozwiązania, które przewidywaliśmy w tym projekcie, miały nieco inny charakter i wiązały się z pewną systemową przebudową kształtowania wynagrodzeń dla sędziów i prokuratorów. I rzeczywiście takie podejście zostało negatywnie ocenione przez Trybunał Konstytucyjny, ale z zaznaczeniem, że stało się to w szczególności z tego powodu, iż takie zmiany nie mogą się odbywać poprzez ustawę okołobudżetową, ale powinny być poprzedzone szerokimi konsultacjami i pracami nad ewentualną zmianą w tym zakresie czy też podejściem do rozwiązania w tej kwestii. Dlatego też to pierwsze rozwiązanie, które było proponowane, to znaczy zamrożenie wysokości tych wynagrodzeń, przyjęliśmy tylko częściowo. Nie widzimy tutaj obaw co do zgodności z konstytucją. A takim dodatkowym argumentem z punktu widzenia zgodności, który przyjęliśmy w naszych pracach, jest to, że po zmianie podejścia do zamrożenia wynagrodzeń sędziów i prokuratorów, którą zaproponowaliśmy już w projekcie przyjętym przez rząd, Trybunał Konstytucyjny przesłał do ministra finansów swój poprawiony budżet uwzględniający właśnie te rozwiązania. To jest dla nas jednoznacznym potwierdzeniem, że w takiej konstrukcji, jaką obecnie przyjęliśmy, jest to honorowane również przez Trybunał Konstytucyjny, który poprawił swój budżet, dostosowując się do tego projektu.
Pan senator Wojciechowski, proszę bardzo.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Pani Minister, chodzi mi o podwyżkę akcyzy na paliwa, głównie te cięższe, czyli olej napędowy, ewentualnie olej opałowy. Pani Minister, te paliwa są zużywane nie tylko na drogach, lecz również przez koparki i inny różnego typu sprzęt budowlany, a także przez kolej. Jak wpłyną te podwyżki na wszelkiego rodzaju koszty związane z infrastrukturą, z budownictwem i z wszystkimi innymi sprawami, które są związane bezpośrednio z ceną tej frakcji oleju? Benzyna jest wykorzystywana głównie w transporcie osobowym, prywatnym, natomiast olej napędowy jest wykorzystywany częściej w transporcie zbiorowym, który będzie niewątpliwie droższy. A jeszcze znaczna część tych paliw jest zużywana właśnie nie przez transport, lecz przez przemysł. Dziękuję.
Dziękuję bardzo. Prowadziliśmy analizy w zakresie ewentualnego wpływu podwyżki podatku akcyzowego na oleje napędowe, jeżeli chodzi o przełożenie się tej podwyżki na wskaźnik inflacji. Z naszych analiz wynika, że to przełożenie może mieć bardzo ograniczone znaczenie dla podwyżki inflacji. Jest to podwyżka rzędu setnych procenta. Wychodziło nam, że jest to konkretnie 0,03 punktu procentowego. A więc nie widzimy tutaj jakiegoś istotnego impulsu, jeżeli chodzi o wzrost tych kosztów.
Dziękuję. Pan senator Błaszczyk.
Panie Marszałku! Pani Minister! Rozmawiamy tutaj przede wszystkim o akcyzie na olej napędowy i to wzbudza największe emocje. Wiemy, że to uderzy w gospodarkę, uderzy w rolnictwo. Czy nie było możliwości – może rząd podjął jakieś działania w tym kierunku – aby przesunąć wprowadzenie wzrostu tej akcyzy? Wiemy, że z uwagi na obecną sytuację w Unii Europejskiej i na świecie takie decyzje zapadają w wielu dziedzinach. Unia jest teraz w kryzysie. Czy w związku z tym my jako, że tak powiem, przewodnicy Unii Europejskiej nie moglibyśmy jeszcze powalczyć o to, aby przesunąć o rok to wprowadzenie zwiększonej akcyzy? Dziękuję.
Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie było możliwości, nie było żadnej szansy, żeby w okresie kryzysu finansowego, jak pan senator zauważył, uzyskać jakiekolwiek odstępstwo, jeśli chodzi o dalsze niedostosowywanie się do wymogów dyrektyw unijnych w zakresie poziomu podatku akcyzowego, wysokości stawki tego podatku, do których powinniśmy dostosować nasze przepisy. Chodzi tu tylko o oleje napędowe, nie o benzynę. Gdyby jakiś kraj uzyskałby tutaj pewne preferencje, co doprowadziłoby do dalszego zróżnicowania cen i sytuacji poszczególnych państw europejskich… Z uwagi te analizy i, można powiedzieć, atmosferę, która obecnie związana jest z sytuacją finansową całej Europy, uważaliśmy, że nie ma na to jakichkolwiek szans. Co więcej, chciałabym zwrócić uwagę Wysokiej Izby, że w przypadku kwestii podatkowych w celu uzyskania jakiegokolwiek rozwiązania musi zostać osiągnięty konsensus, czyli wszystkie państwa muszą na to wyrazić zgodę. Nie ma żadnego głosowania większościowego czy parytetu, który umożliwiałby uzyskanie takiego odstępstwa. Wszystkie państwa musiałyby się na to zgodzić jednomyślnie. Na to jednak nie było szans.
Dziękuję, Pani Minister. Nie ma więcej pytań.
Bogdan Borusewicz, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów
Otwieram dyskusję. Poproszę o zabranie głosu pana senatora Grzegorza Biereckiego.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To jest, że tak powiem, bardzo przykry i smutny projekt ustawy. I myślę, że w takim nastroju powinniśmy nad tą ustawą pracować. Ustawa ta zamraża wynagrodzenia – to bardzo piękny eufemizm na określenie tego, że się odbiera ludziom chleb. Przecież mówimy tutaj o zmniejszeniu dochodów gospodarstw domowych kilkuset tysięcy polskich rodzin. Mówimy tu o zmniejszeniu dochodów, zmniejszeniu siły nabywczej, zmniejszeniu tego, co przez wiele lat było napędem dla polskiej gospodarki, mówimy o zmniejszeniu siły nabywczej, popytu, ograniczamy wynagrodzenia, a jednocześnie zwiększamy koszta codziennego życia. To nie są niewielkie pieniądze – 18 gr akcyzy, do tego VAT, to daje około 20 gr na litrze paliwa. To będzie odczuwalne w budżetach wszystkich rodzin, to się przełoży na koszta funkcjonowania gospodarki; zapłacimy od tego wszystkiego większy podatek. Kiedy włoski minister przedstawiał parlamentowi podobne propozycje – wszyscy widzieliśmy to w telewizji – uronił łzę nad losem tych, którym tę propozycję przedstawiał. Wczoraj w czasie posiedzenia komisji dopytywaliśmy panią minister, jaką kwotę rząd zaoszczędzi w przyszłorocznym budżecie dzięki tym zmianom, i usłyszeliśmy, że 0,5 miliarda zł. A więc te 0,5 miliarda zł nie trafi na rynek w przyszłym roku. Pytaliśmy o wyliczenia dotyczące skutków tej propozycji dla produktu krajowego brutto, bo przecież zmniejszy się siła nabywcza; pytaliśmy, czy możemy ufać, że PKB wzrośnie, że będzie na przewidywanym przez rząd poziomie, ale nie usłyszeliśmy żadnych odpowiedzi. Ta ustawa jest bardzo zła, zawiera wiele błędów, podnosi się zarzuty co do konstytucyjności tego projektu. My przygotowaliśmy poprawki, które mogą zminimalizować zło, jakie, że tak powiem, płynie z tej ustawy. Może pozwolę sobie złożyć te poprawki w tej chwili, nie chciałbym zapomnieć zrobić tego pod koniec wystąpienia. Pierwsze poprawki dotyczą kwestii związanych z Funduszem Pracy. Fundusz Pracy po raz kolejny będzie wykorzystywany niezgodnie z jego przeznaczeniem. W taki sposób był wykorzystywany w poprzednich dwóch latach. Argumentacja była taka, że to nadzwyczajne wydarzenie sprawia, iż wykorzystujemy Fundusz Pracy niezgodnie z jego przeznaczeniem. Trzeci raz robimy to samo, a więc można powiedzieć, że wyjątek staje się normą. Trzeba by to było usankcjonować w inny sposób, ale wtedy trzeba by się było zastanowić, czy tak naprawdę nie doprowadzimy do likwidacji Funduszu Pracy. W ubiegłym roku tylko 30% środków Funduszu Pracy zostało przeznaczone na aktywną walką z bezrobociem, tylko 30% służyło wydobyciu ludzi z bezrobocia. Zabrakło środków dla czterystu tysięcy bezrobotnych, którzy mieli swój życiowy plan na wyjście z bezrobocia, bo Fundusz Pracy, który jest przeznaczony właśnie na te cele, był pozbawiony możliwości udzielenia im pomocy; nie było środków, bo rząd przeznaczył te środki na inne zadania. W moim okręgu wyborczym pracownicy upadłego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej, PKS, w Białej Podlaskiej założyli spółdzielnię socjalną, chcieli odbudować swoje miejsca pracy. Kiedy jednak poszli do Urzędu Pracy, dowiedzieli się, że nie ma pieniędzy. Ta oszczędność, proszę państwa, jest tylko pozorna. Przecież jeśli nie będziemy wydobywać ludzi z bezrobocia, to rząd będzie płacić im zasiłki, oni nie będą płacić podatków, nie będą przynosić… nie będzie kreowany popyt. A więc to, że środki Funduszu Pracy wydajemy niezgodnie z ich przeznaczeniem, tak naprawdę ma swoje konsekwencje. I myślę, że wydając w niewłaściwy sposób środki Funduszu Pracy, tracimy znacznie więcej przychodów do budżetu, niż zaoszczędzamy dzięki propozycjom, które przedstawia Ministerstwo Pracy. Stąd też propozycja, aby skreślić art. 2, a w konsekwencji także art. 9, 16, 37 i 38. To są artykuły, w których w sposób niezgodny z przeznaczeniem rozdysponowuje się środki Funduszu Pracy. Kolejna sprawa. Państwo pytali o akcyzę. Chyba najlepiej intencje rządu widać właśnie na przykładzie akcyzy na tytoń do palenia. Przy obecnej wysokości tej akcyzy spełniamy już 137% minimum unijnego. A więc tu nie chodzi o to, żeby spełnić nałożone na nas zobowiązania, żeby dostosować poziom akcyzy do poziomu unijnego. Chodzi po prostu o to, żeby wziąć więcej. Jest tu także propozycja zmian w art. 11, który mówi o wzroście akcyzy. Uważamy, że rząd nie skorzystał ze wszystkich środków, które posiadał co do tego, aby ograniczyć wzrost akcyzy na paliwa. Jesteśmy przekonani, że możliwe było podjęcie próby wystąpienia o specjalne środki i niepodnoszenia tej akcyzy na paliwo w tym roku. Taka próba nie została przez rząd podjęta, w związku z tym wnosimy o skreślenie art. 11. Art. 14 jest, proszę państwa, szczególnie wstydliwy dla parlamentu, tak bym to nazwał, a dotyczy zwrotu kosztów dojazdu dla Służby Więziennej. Do tej pory zwracane były koszta biletów, rzeczywiste koszta dojazdu, a w tej chwili proponowany jest ryczałt, który ma wynosić 34 lub 40 zł w skali miesiąca. Jestem ciekaw, jak przy wzroście cen paliwa, który jednocześnie tu fundujemy… w jakim zakresie ten ryczał pokryje rzeczywiste koszta dojazdów Służby Więziennej. Tego typu oszczędności to wstyd. I wreszcie ostatni przepis, w art. 25, który daje ministrowi nadmierną dowolność odstąpienia od zapisów ustawy. To istotna wada legislacyjna, podniesiona w opinii Biura Legislacyjnego. Postulujemy skreślenie tego ust. 2 w art. 25. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Dziękuję, Panie Senatorze. Proszę o zabranie głosu pana senatora Włodzimierza Cimoszewicza.
Panie Marszałku! Wysoki Senacie! Wracam do kwestii poruszonej w trzeciej uwadze Biura Legislacyjnego, uwadze do tego projektu ustawy. Pytałem o tę sprawę pana senatora sprawozdawcę. Otóż biuro wskazuje na to, że w art. 28–31 projektu znajduje się upoważnienie dla ministra finansów do wydawania rozporządzeń, które mogłyby prowadzić do ograniczenia zastosowania zasad, regulacji ustawowych. Przytacza się tu opinię towarzyszącą analogicznemu problemowi zawartemu w ustawie o racjonalizacji zatrudnienia, wskazującą na to, że tego typu rozporządzenie nie jest aktem wykonawczym w stosunku do ustawy, co jest istotą rozporządzeń, bo jego celem nie jest doprecyzowanie przepisów, uregulowanie materii, która sama w sobie nie zasługuje na to, żeby znaleźć się bezpośrednio w ustawie, tylko że istotą tych rozporządzeń, o których jest mowa w owych wspomnianych czterech artykułach, jest w gruncie rzeczy ograniczenie ustawy, ograniczenie jej zastosowania, a więc de facto zmiana zakresu ustawy. Opinia sugeruje możliwą sprzeczność takiego stanu rzeczy, takiego rozwiązania z art. 92 ust. 1 konstytucji, który reguluje kwestię wydawania rozporządzenia. Ale w moim przekonaniu problem jest być może nawet dalej idący – dyskutowałbym o tym, czy nie jest to sprzeczne z art. 2 konstytucji, a więc z zupełnie fundamentalnymi zasadami. No, trudno mi jest sobie wyobrazić zaakceptowanie sytuacji, w której akt rangi podustawowej służy do ograniczania materii uregulowanej ustawą, bo przecież to narusza elementarną hierarchię źródeł prawa. Dziękuję bardzo… Przepraszam, jeszcze… Pan senator Kleina, odnosząc się do tej sprawy, powiedział, że Biuro Legislacyjne nie zgłosiło propozycji poprawki. No, Biuro Legislacyjne czasami pomaga nam w ten sposób, ale nie jest to jego obowiązek. Wnioskodawcą w tym zakresie jest rząd i na pewno to on powinien martwić się o to, żeby regulacja nie została skutecznie zakwestionowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Myślę, że nieco lekceważące podejście do tej uwagi, w końcu profesjonalnej, eksperckiej, może okazać się poważnym błędem. Dziękuję bardzo.
Dziękuję, Panie Senatorze. Pan senator Jan Rulewski… Pan senator Piotr Wach, proszę uprzejmie.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Moje wystąpienie wiąże się z drobną poprawką dotyczącą jednostek naukowych Polskiej Akademii Nauk, wymienionych w tej ustawie w art. 24 w katalogu jednostek sektora finansów publicznych, których dotyczy propozycja ograniczenia wysokości wynagrodzeń. Art. 24 ust. 1 pkt 6 mówi, wymienia: „Polskiej Akademii Nauk i tworzonych przez nią jednostkach organizacyjnych, z wyłączeniem instytutów naukowych”. Oznacza to, że instytutów naukowych Polskiej Akademii Nauk ograniczenie wynagrodzeń nie dotyczy. Poprawka, którą składam, rozszerza ten zakres: zamiast „instytutów naukowych”, proponuję zapis „jednostek naukowych”, co jest kategorią szerszą, bo obejmuje i instytuty naukowe, i, na przykład, samodzielne zakłady, jak również pewną liczbę jednostek naukowych, które nie mają osobowości prawnej, tak jak biblioteka, archiwum, Muzeum Ziemi, zagraniczne stacje naukowe, Centrum Badań Historycznych w Berlinie. Wiąże się to z tym… To wyłączenie instytutów proponowane w projekcie rządowym dotyczyło tego, że jednostki Polskiej Akademii Nauk znaczną część środków – w tym jest także udział wynagrodzeń – zdobywają, oprócz tego, że z dotacji budżetowej, w drodze konkursów naukowych, a więc grantów. Gdyby ograniczenie zawarte w tej ustawie, w projekcie ustawy dotyczyło instytutów, to nie miałyby one interesu wykazywać większej niż w ubiegłym roku aktywności naukowej, w sensie występowania o granty i starania się o związane z tym środki krajowe, konkursowe, i zagraniczne, stąd też proponowane wyłączenie instytutów naukowych. Ale wyłączenie powinno dotyczyć również innych jednostek naukowych, które mają prawo startować w konkursach o granty i które zdobywają znaczną część środków finansowych, w tym na wynagrodzenia, właśnie w drodze konkursowej, w drodze grantów. Dlatego propozycja tej poprawki wydaje się uzasadniona. Jeśli wziąć pod uwagę zakres tej ustawy, to ona jest stosunkowo drobna. Nie ma powodu, żeby ograniczać aktywność w staraniu się o pieniądze zewnętrzne jednostek naukowych Polskiej Akademii Nauk. Ponad to propozycja tej poprawki ma również wymiar konstytucyjny; chodzi o to, że ograniczenie tego katalogu wyłącznie do instytutów naukowych powoduje nierówność podmiotów względem prawa, ponieważ wymieniane tu samodzielne zakłady Polskiej Akademii Nauk również są jednostkami naukowymi i ich istotą również jest prowadzenie działalności naukowej. Stąd też, choć wyrażam poparcie i zrozumienie dla ustawy przedstawianej przez rząd, składam propozycję tej stosunkowo drobnej poprawki w tym zakresie. Dziękuję bardzo.
Dziękuję, Panie Senatorze. Poproszę pana senatora Jerzego Chróścikowskiego o zabranie głosu.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Debatując dzisiaj nad tak ważną ustawą, bo mówimy o wielu ważnych, istotnych sprawach dotyczących budżetowania, realizacji ustawy budżetowej… Myślę, że pracują nie wszystkie komisje, które mogłyby się szczegółowo odnieść… Głównie komisja finansów, która w części zajęła się, czeka… Tu było już tyle dyskusji na temat obciążeń dotyczących rolników i nierekompensowania rolnikom w pełni tego, co im się należy. Zadawałem już pani minister pytanie, dlaczego robi się tak, że wielokrotnie obiecuje się, a to przez przedstawiciela rządu, a to przez ministra Marka Sawickiego, że podniesie się zwrot akcyzy do maksymalnej stawki – ona bez tych 16 gr wynosiła 1,28 zł, a rolnikom było płacone 85 gr. W kampanii wyborczej był przedstawiony budżet, który opiewał na kwotę 700 milionów, takie środki były zabezpieczone w budżecie na zwrot akcyzy, i wtedy się mówiło, że będzie 95 gr. Oczywiście związki zawodowe, organizacje społeczne, izby rolnicze, wszyscy wnosili o znacznie wyższe środki. Nawet wskazywali, że przelicznik stosowany w tej ustawie o zwrocie akcyzy, podatku zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej, to powinno być nie 86 l, że to nawet powinno być więcej, gdyż on nie rekompensuje tego, co jest zapisane. Organizacje proponowały już nie 86 l, ale 120 l, gdyż koszty zużycia są większe niż w przeliczniku. Tego oczywiście nie brano pod uwagę i do tej pory nikt o tym nie chce słyszeć i brać pod uwagę tego, o co organizacje, związki, czasami rolnicy wnoszą. Na dodatek nie wnosi się o więcej, a teraz w tym projekcie jeszcze się dokłada 16 gr. Przypomnę, że w tamtej kadencji mówiliśmy o podniesieniu akcyzy, a właściwie to nie podniesieniu akcyzy, tylko dołożeniu podatku na tak zwane autostrady i na tory kolejowe. Wtedy dołożono już kilkanaście groszy i rolnik, jeżdżąc po polu, używając kombajnów, ciągników, zużywając ogromne ilości paliwa, będzie płacił na autostrady, jeżdżąc po polu, używając kombajnów, ciągników, maszyn wszelkiego rodzaju, będzie płacił dodatkowy podatek. A wspólna polityka rolna mówi o konkurencyjności i są wspólne mechanizmy, które my znamy, czyli traktaty, które są do wypełnienia. Rzeczywiście Polska zgodziła się w pewnym momencie, wchodząc do Unii Europejskiej, na to, żeby nie było pełnej płatności, bo była taka potrzeba w danej chwili. Ale do momentu, kiedy mieliśmy mieć pełne płatności – teraz to jest 2013 r. – dostaliśmy też możliwość, ażeby w tym czasie, kiedy można stosować mechanizmy krajowe, czyli stosować ulgi, stosować je w taki sposób, że państwo występuje do Unii Europejskiej i Unia Europejska wyraża zgodę na krajowe mechanizmy wsparcia, czyli uzupełnienia tych płatności. Chcę zwrócić uwagę na to, że na przykład w Belgii jest zwrot akcyzy w 100%, tak jest też w Holandii, w innych krajach. Dlaczego my jako Polska mamy być gorszym krajem i mamy gorzej traktować własnych rolników, nie dając im pełnego zwrotu, skoro w innych krajach jest pełny zwrot akcyzy, a na dodatek u nas jeszcze się ją podnosi? Myślę, że rząd powinien to wiedzieć i nie mówić tylko, że rolnicy mają dodatkowo ponosić koszty, ciężary. Zwłaszcza w sytuacji, gdy stoimy przed dylematem z zapowiedzi premiera, który powiedział w exposé, że teraz jeszcze dodatkowo zapłacimy składkę ubezpieczeniową, która nie była płacona przez rolników, a była refundowana z budżetu. Chce się wprowadzić ustawę, która będzie mówiła, że to rolnicy muszą zapłacić składkę zdrowotną, trwają debaty, mówi się o podniesieniu – to padło z ust pana premiera – podatku dochodowego itd., itd., po kolei będą nakładane następne ciężary. Ale nic nie wychodzi z tego, żeby rolnikom poprawiać dochodowość, żeby rolnicy mieli większe efekty, a nie coraz gorszą kondycję finansową. W związku z tym nie możemy milczeć w Wysokiej Izbie i mówić, że na to się zgadzamy. Zdecydowanie się nie zgadzamy. Popieram poprawkę kolegi Grzegorza, który proponuje, żeby skreślić art. 11, bo myślę, że art. 11 właśnie te zapisy, które proponuje… Jeśli chodzi o art. 10, to mogę powiedzieć, że w art. 10 jest wprowadzona ta zmiana terminu z 30… Wcześniej była to data 1 kwietnia, a teraz wprowadzono zapis: 1 lutego. Nie wiem – bo akurat to nie było konsultowane z nami, nie wyrażaliśmy takiego stanowiska – skąd się ten termin wziął, to przyspieszenie o dwa miesiące. Większość rolników korzystała z paliwa rolniczego jeszcze w marcu i kwietniu i ten rok się zaliczał, a teraz nagle kończy się to na, jak tutaj widzę, lutym, nie wiem, z jakiej przyczyny. Prosiłbym jeszcze o wyjaśnienie, jeśli będzie to możliwe, tej sprawy, czy to rzeczywiście ma być korzyść dla rolników, czy utrudnienie, skoro się skraca o dwa miesiące okres zaliczania tego stanu. Jeśli chodzi o akcyzę, która była już podnoszona, na papierosy, wyroby tytoniowe, to wiele organizacji związkowych, szczególnie plantatorów tytoniu i producentów tytoniu, zwraca uwagę na to, że ponownie będą dla nas dodatkowe obciążenia i niekorzystna konkurencja, gdyż papierosy będą wypierane z rynku przez te, na które jest niższa akcyza, będzie import, a wielokrotnie przedstawialiśmy tutaj ekspertyzy, wyliczenia pokazujące, że podnoszenie akcyzy wcale nie daje efektu dla budżetu i wcale nie potrzeba było tego robić w momencie, kiedy mamy derogację. A po co my mamy derogację, po co my mamy wydłużone okresy przejściowe? Po to, żeby dostosowywać się do tej konkurencji, co do której nie ma jeszcze wyrównania. Gdy my się tak spieszymy, to właśnie działamy wbrew temu, co wcześniej negocjowaliśmy, wbrew temu, żeby mieć te terminy. Ja nie chcę podnosić innych derogacji, które Polska ma do wypełniania, a nie wypełnia, w dziedzinie środowiska. My niedługo obudzimy się z takim problemem, że nie wykonujemy pewnych zadań, które są, i pytanie, co będzie w tym momencie, kiedy będziemy płacić kary z tytułu zadań w dziedzinie środowiska, których nie realizujemy. Ale jak mamy wszystko realizować, kiedy coraz bardziej utrudniamy sobie życie obciążeniami, nie dając czy to rolnikom, czy zakładom, czy gospodarce takich możliwości produkcji, żeby wszyscy się rozwijali, tylko bez przerwy stosujemy mechanizmy finansowe? Moim zdaniem ta metoda osiągania większych oszczędności w budżecie, większych dochodów w budżecie państwa nie przyniesie efektów, wręcz przyniesie odwrotny skutek niż zamierzony. I wielokrotnie, wiele lat już w tej Izbie mówiono i pokazywano, że skutek jest odwrotny niż zamierzenia wprowadzanych działań. Jeszcze raz wnoszę o poparcie poprawki zgłoszonej przez pana senatora Grzegorza Biereckiego, który rzeczywiście wnosi o skreślenie – a ja je popieram – tego art. 11. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To co prawda tylko ustawa okołobudżetowa, a więc jeszcze nie budżet, czyli najważniejszy dokument finansowy państwa i rządu, ale już w niej rysują się pewne wyraźne trendy, wskazujące, w jakim kierunku zmierza polityka państwa. Przede wszystkim z przykrością muszę stwierdzić, że jeden z koalicjantów tego układu rządzącego, czcigodne Polskie Stronnictwo Ludowe, działaniami pana ministra Sawickiego wchodzi na teren grząski i bagnisty. Bo oto mamy prezent na święta: szczęść Boże chłopom polskim – mówi pan minister Sawicki – proszę bardzo, będziecie więcej płacić za paliwo. Dodaje, co powinno się cieszyć zainteresowaniem mieszkańców miast, że o mniej więcej 5% wzrosną ceny żywności. Amen. Rząd oczywiście przy okazji zamrozi płace, a więc z jednej strony skoczą ceny, a z drugiej strony spadną możliwości nabywcze społeczeństwa. To wszystko spowoduje spiralę, o której tu znakomicie mówił pan prezes Bierecki. To jest polityka, która nie prowadzi do wzrostu gospodarczego, a wręcz przeciwnie, do ograniczenia dochodowości ludności i wzrostu gospodarczego. To jest polityka sprzeczna z tymi deklaracjami, które rząd Platformy Obywatelskiej i pan premier Tusk, a także koalicjant Polskie Stronnictwo Ludowe przedstawiali polskiemu społeczeństwu w kampanii wyborczej. Trzeba wyraźnie powiedzieć: to nie tak miało być, proszę państwa. No to dlaczego tak jest? Ano dlatego, że realizuje się konsekwentnie politykę, którą mój przyjaciel doktor Kuźmiuk nazywa uspołecznieniem strat i prywatyzacją zysków. Dzisiaj okazuje się, że banki, które ponoć wymagają w Polsce wsparcia i dokapitalizowania, a już, broń Boże, nie obciążania jakimkolwiek podatkiem, mają 15 miliardów czystego zysku. No, pojawiają się pewne niebezpieczeństwa, mówi się, że niektóre centrale mogą z uwagi na zagrożenie upadłością przeprowadzić transfery kapitałowe – ale to jakby tylko tytułem wtrętu. W całej tej operacji nie widzę jakiejkolwiek woli przerzucenia choćby części kosztów na ten układ kapitałowy. Rząd po prostu realizuje koncepcję, którą realizuje cała Unia Europejska, nie dostrzegając, kto jest głównym podmiotem wpływającym na kryzys nie tylko zaufania, ale kryzys finansów Unii Europejskiej i świata. Jest nim całe gremium międzynarodowych spekulantów, które jeszcze korzysta z tego i pod pretekstem zagrożenia dostaje z pieniędzy podatników biliony dolarów, tak jak to się stało w Stanach Zjednoczonych, z których część wykorzystuje natychmiast na spekulacje żywnością, metalami i paliwem. Jeżeli rząd będzie realizował taką koncepcję gospodarowania… Mam nadzieję, że społeczeństwo polskie szybko się na tym pozna. My będziemy się starali uczciwie, jak przystało na racjonalną opozycję, wskazywać tego rodzaju koncepcje i działania oraz wskazywać ich autorów. A panu ministrowi Sawickiemu na święta dedykujemy taki wierszyk, który usłyszałem kiedyś na dożynkach: „Pomóż św. Izydorze, bo rząd nie chce, nie pomoże”. Rząd nie chce i nie pomoże… Sympatyczna pani minister zechce przekazać to panu ministrowi Sawickiemu. Jak chodzi o tę koncepcję rządu, to… Myślę, że trudno wyrazić rzetelną opinię na ten temat, ale mogę powiedzieć wprost: Pani Minister, polecamy ten rząd i tę jego koncepcję działania, w której przerzuca się koszty kryzysu na ludzi biednych, na rolników, a oszczędza się wielki kapitał i spekulantów… Oceniając tę koncepcję rządu, możemy polecić ją opiece św. Judy Tadeusza, bo to patron spraw trudnych i beznadziejnych.
Dziękuję, Panie Senatorze. Proszę o zabranie głosu pana senatora Jana Rulewskiego. Pan senator Jan Rulewski.
Dziękuję, Panie Marszałku. Wysoka Izbo! Pan przewodniczący Kleina na wstępie swojego wystąpienia powiedział, że były wątpliwości co do ustawy okołobudżetowej w punkcie dotyczącym Rzecznika Praw Obywatelskich. Moja prośba jest taka, żeby państwo mój głos uznali jako ten, który te wątpliwości rozwiewa i poparli poprawkę, której mocą Rzecznikowi Praw Obywatelskich przyznamy nie mniej niż dwanaście etatów. Czy ten mój głos jest głosem populistycznym, czy jednak głosem racjonalnym? Wydaje mi się, że to drugie. Dlaczego? Ano dlatego, że… W minionej kadencji – pewnie nie wszyscy pamiętają, jednak zdecydowana większość pamięta – była poważna dyskusja nad zadaniami rzecznika. Spłynęły różne uwagi, wpisano je do ustawy. Ze strony rzecznika praw obywatelskich Kochanowskiego, świętej pamięci Kochanowskiego, wyprowadzone zostały przepisy w sprawie Krajowego Mechanizmu Prewencji, innymi słowy lustracji więzień. Pojawiły się również kwestie, to stało się dzięki konsekwentnej postawie Wysokiej Izby… Zostało to spisane, zostało to szeroko spisane. To jest przede wszystkim ustawa o równym taktowaniu. Ustawa, która nie do końca posiada prerogatywy wykonawcze, co… Uważam, że z tej racji, z racji niekonsekwencji zapisanych w tej ustawie – być może pewne sprawy, jeśli chodzi o równe traktowanie w wielu aspektach, od kwestii wieku aż po niepełnosprawność, są trudne do zapisania – do Rzecznika Praw Obywatelskich będą wpływały skargi. Jednakże najważniejsze to oczywiście zagadnienia związane z przeciwdziałaniem torturom. Co jeszcze było w ustawie, o której krótko wspominam? Nie chcę jej dokładnie omawiać. Wpisaliśmy Rzecznikowi Praw Obywatelskich nawet zadania badawcze. Formuła tak pojemna, że trudno było rzecznikowi przedstawić kontrargumenty. Druga refleksja. Ta pierwsza była bardziej materialna, teraz refleksja druga. Pamiętam, jak w minionej kadencji wszyscy zgodnie wyraziliśmy poparcie dla działań rzecznika, dla rozszerzenia jego misji nie tylko tu w Warszawie, ale i w innych miejscowościach. Postulowano, żeby powstawały ośrodki zamiejscowe –takie już są chyba w Gdańsku i w Krakowie – żeby były punkty konsultacyjne, zresztą zgodnie z ustawą. Trzecia refleksja jest taka, że mamy niestety, nie z winy Platformy Obywatelskiej, tendencję do upolitycznienia życia, a wręcz podważania fundamentalnego ustroju państwa. Ważna jest zatem rola rzecznika, osoby bezstronnej, osoby o szerokich prerogatywach. I w tym momencie, gdy niektórzy kwestionują mandat Senatu jako powstałego z nieprawego łoża, ba, nawet mandat III Rzeczypospolitej, funkcja rzecznika powinna być umacniana. Jeśli tak ma być, to ja proponuję, żeby Rzecznikowi Praw Obywatelskich przyznano nie mniej niż dwanaście etatów w celu wypełnianie jego elementarnych zadań. Oczywiście jest to polemika z innego rodzaju poprawką, zgodnie z którą przyznaje się tylko 1 milion zł… Ten milion zł też można przyjąć, jeśli za 3 tysiące znajdzie się etat prawnika w Warszawie, plus te 30–40%… Sami jednak wiemy, że nawet w biurach terenowych nie jesteśmy w stanie zatrudnić prawnika za 3 tysiące zł. Jest zatem prośba, żeby, sumując te argumenty, przychylić się do mojej poprawki w trakcie rozstrzygnięć, jakich Wysoka Izba będzie dokonywać. Dziękuję bardzo, Panie Marszałku.
Poprawka… Dziękuję bardzo. Poproszę o zabranie głosu pana senatora Jana Marię Jackowkiego.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzisiejsza debata nad tą ustawą jest niesłychanie ważna, ponieważ nie przesądzając jeszcze o budżecie, tak naprawdę decydujemy o rozwiązaniach, które będą musiały się znaleźć w budżecie. I rodzi się fundamentalne pytanie, co ta ustawa i co te regulacje zapowiadane przez rząd oznaczają dla obywateli, a zwłaszcza dla polskich rodzin. Możemy dyskutować o prezencie pana ministra Sawickiego dla rolników, o tym uderzeniu poprzez akcyzę w środowiska rolnicze… Wzrost kosztów paliwa spowoduje jednak wzrost kosztów wszystkiego. Proszę pójść do hurtowni żywności i zapytać, jak wzrastają ceny żywności. Wszystko jest przecież oparte na transporcie. A za tę żywność… Ona jest niezbędna do życia, więc Polacy, polskie rodziny, muszą ją kupować. Proszę zauważyć, że oprócz regulacji, które tu dzisiaj rozpatrujemy, oprócz tych zapowiedzi rządu, będziemy mieli do czynienia ze wzrostem kosztów życia związanych z takimi chociażby składnikami, jak wzrost kosztów wody. Wiele miast zapowiada wzrost kosztów gazu, wzrost kosztów wywozu śmieci, wzrost kosztów prądu, który już został zatwierdzony. To wszystko będzie uderzało w każdego obywatela, w każdego podatnika. I nie są to skutki minimalne. Suma tych skutków… Nie wiem, czy rząd wprowadzi takie symulacje i bada, jakie będą skutki tych zapowiedzi i jaki będą miały wpływ na życie polskich rodzin, jakie to będzie obciążenie dla tych rodzin w skali roku. Ja czytałem takie publicystyczne wyliczenia w gazecie, w których sugerowano, że w przypadku młodego małżeństwa z dzieckiem wzrost kosztów będzie wynosił 2 tysiące w skali roku. Samo zliczenie tych składników, o których mówiłem… A jeśli to będzie rodzina, która będzie chciała mieć potomstwo… Ona zostanie uderzona VAT na ubranka. To uderzenie będzie bardzo mocne, bo przecież skok tego VAT z 8% do 23% będzie bardzo dużym skokiem – w praktyce będzie to wzrost cen artykułów niezbędnych w wychowaniu małego dziecka o przynajmniej 1/4. I mam wrażenie, że mamy tu do czynienia z taką filozofią – wspominał trochę o tym pan senator Pęk – w której mężczyzna zjadł własne dziecko, żeby zachować mu ojca. To jest perspektywa, która w moim głębokim przekonaniu nie służy rozwojowi Polski i nie służy rozwojowi społeczeństwa. Dlaczego? My mówimy teraz o przedłużaniu wieku emerytalnego, mówimy o niezbędnych krokach, jakie według rządu mają być podjęte, ale nie prowadzimy – mam tu na myśli państwo, rząd – polityki pronatalistycznej. Ale przecież jeżeli nie będzie rozwoju w tym zakresie, to możemy wiek emerytalny przedłużyć do osiemdziesięciu lat, składkę rentową i emerytalną podnieść dwukrotnie, a i tak tego systemu nie uratujemy. W demografii nie jest tak, że się pstryknie i zaraz następują zmiany. Trzeba prowadzić długofalową i konsekwentną politykę. Zobaczmy, ile lat Francja prowadzi taką politykę w tym zakresie i też do końca nie osiąga satysfakcjonujących wyników. Dlatego uważam, że przyjęto metodę najprostszą, metodę mechaniczną cięcia kosztów, zwiększania przychodów, metodę bez wyobraźni społecznej i skutków, jakie to wywoła na żywym organizmie, jakim jest społeczeństwo. Wysoka Izbo, rodzi się pytanie, czym jest ekonomia. Czy ekonomia to są słupki i matematyka, czy ekonomia jest to sposób rozwiązywania potrzeb i zaspokajania tych potrzeb? I tu jest pytanie o filozofię: czy jest to społeczna gospodarka rynkowa, czy też, jak powiedział jeden z profesorów ekonomistów, mamy do czynienia z prymitywnym nadwiślańskim liberalizmem? Dziękuję. (Oklaski)
Dziękuję, Panie Senatorze. Informuję, że lista mówców została wyczerpana. Dla porządku informuję, że senator Knosala złożył swoje przemówienie w dyskusji do protokołu, zaś wnioski o charakterze legislacyjnym złożyli panowie senatorowie: Bierecki, Kleina, Wach, Rulewski. Zamykam dyskusję. Czy przedstawiciel rządu chce ustosunkować się do przedstawionych wniosków? Proszę uprzejmie, Pani Minister.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałabym odnieść się do niektórych wniosków zaprezentowanych przez panów senatorów w trakcie dyskusji, między innymi do pytania pana senatora Chróścikowskiego, dotyczącego terminów składania wniosków o zwrot podatku akcyzowego przez producentów rolnych. Rzeczywiście te terminy ulegają zmianie, ale zmiana ta ma charakter ściśle techniczny, mianowicie przyspiesza terminy o jeden miesiąc. Wnioski teraz są składane w marcu i we wrześniu, zaś zgodnie z nowym rozwiązaniem mają być składane w lutym i w sierpniu. Tutaj jednak żaden miesiąc, że tak powiem, nie wypada, po prostu w sierpniu będzie składany wniosek za okres od marca do sierpnia, a w lutym będzie składany wniosek za okres od września poprzedniego roku do czasu, kiedy ten wniosek będzie składany. Chodzi wyłącznie o to, aby umożliwić wojewodom złożenie do ministra finansów właściwego zbiorczego zapotrzebowanie na uruchomienie środków z rezerwy celowej, ponieważ zgodnie z obecnymi regulacjami ustawy o finansach publicznych termin dla wojewodów mija 30 września, czyli jest on zbieżny z terminem dla producentów rolnych do składania wniosków o zwrot podatku akcyzowego. Termin składania wniosków rozłożono w czasie po to, aby umożliwić złożenie właściwego zapotrzebowania i skierowanie takiego wniosku do ministra finansów, aby jak najlepiej mógł wojewoda wystąpić o te kwoty do ministra finansów. Odnosząc się również do kwestii poruszonej w trakcie wystąpienia przez pana senatora Cimoszewicza co do wątpliwości dotyczących rozwiązań zawartych w tym projekcie w zakresie upoważnień dla ministra finansów co do wyrażenia zgody o możliwości podwyższenia funduszu wynagrodzeń w uzasadnionych przypadkach, chciałabym zwrócić uwagę na jedną rzecz. Ta kwestia była przedmiotem dyskusji również w Sejmie, ponieważ projekt, który państwo dzisiaj rozpatrujecie, różni się nieco od projektu rządowego przedłożonego do Sejmu. Mianowicie w projekcie przedłożonym do Sejmu było napisane wyłącznie, że wymagana jest zgoda ministra finansów. Zapis ten nie był opatrzony żadnym aktem prawnym. Ten akt prawny pojawił się, ale przede wszystkim jako zapewnienie większej przejrzystości, uwidocznienia działań ministra finansów. Chciałabym też powiedzieć, że w ustawie o finansach publicznych już dzisiaj mamy możliwość zmiany pewnych kierunków wydatków za zgodą ministra finansów. I tak było zarówno w ustawie o finansach publicznych obowiązującej przed rokiem 2010, jak też w tej ustawie, która obowiązuje od 1 stycznia 2010 r. Sytuacja jest zgoła inna od tej, jaka miała miejsce w ustawie o racjonalizacji zatrudnienia w administracji, ponieważ w przypadku wydatków te ruchy są możliwe tylko i wyłącznie w limitach wydatków, które będą zamknięte ustawą budżetową. Minister finansów, nawet jeśli wyda rozporządzenie, które będzie musiał uregulować zgodnie z wszystkimi procedurami przewidzianymi do uzgadniania aktów, dodatkowo będzie mógł poruszać się tylko w puli wydatków zatwierdzonych przez parlament w ustawie budżetowej. Nie ma tutaj możliwości zwiększenia tych wydatków. Dlaczego taka możliwość w ogóle została przedstawiona w tym projekcie? Ustawa okołobudżetowa obowiązująca w roku 2011, również jak państwo wiecie, zawiera mrożenie wynagrodzeń dla pracowników sfery budżetowej. Przy czym w ustawie okołobudżetowej obowiązującej w roku bieżącym nie ma żadnych zapisów, które dawałyby możliwość jakichkolwiek ruchów co do wyrażenia ewentualnie zgody na podwyższenie wynagrodzeń. I jaki jest tego skutek? Skutek można zauważyć między innymi w Polskiej Akademii Nauk. Dopiero w trakcie roku, w sierpniu czy, nie pamiętam dokładnie kiedy, w każdym razie latem okazało się, że tak naprawdę nie wszyscy zdawali sobie sprawę z zapisów wynikających z ustawy okołobudżetowej. Pojawił się problem grantów z zagranicy, które nie mogły być zaplanowane odpowiednio wcześniej, a zapisy ustawy okołobudżetowej uniemożliwiały ich przyjęcie, ponieważ wówczas fundusz wynagrodzeń byłby przekroczony, co oznaczałoby łamanie ustawy budżetowej. Stąd też zapisy w projekcie na rok 2012, które umożliwiłyby rozwiązywanie tego typu problemów, jeżeli oczywiście takie by się pojawiły, chociaż mamy nadzieję, że już takich problemów nie będzie. Jeżeli chodzi o poruszane w dyskusji kwestie dotyczące paliwa rolniczego, to na zakończenie chciałabym powiedzieć, że tak naprawdę ta ustawa okołobudżetowa, którą dzisiaj Wysoka Izba rozpatruje, w żaden sposób nie odnosi się do kwestii zwrotu podatku akcyzowego. W żadnym momencie te uregulowania nie są tutaj zamieszczone, a kwestia zwrotu regulowana jest rozporządzeniem Rady Ministrów, w związku z tym ten projekt ustawy okołobudżetowej nie ma żadnego wpływu na tę materię. Dziękuję bardzo.
Dziękuję, Pani Minister. Ponieważ zostały zgłoszone wnioski o charakterze legislacyjnym, proszę Komisję Budżetu i Finansów Publicznych o ustosunkowanie się do przedstawionych wniosków i przygotowanie sprawozdania. Informuję, że głosowanie w sprawie rozpatrywanej ustawy zostanie przeprowadzone dzisiaj.
« Zatwierdzenie porządku obrad Punkt 2. porządku obrad: ustawa zmieniająca ustawę o zmianie ustawy o ochronie przeciwpożarowej oraz niektórych innych ustaw »