Source: http://docplayer.pl/577252-Traktat-rok-2014-z-marrakeszu-czy-to-jeszcze-powiekszalnik-w-tyfloinformatyce-tyflo-wiat.html
Timestamp: 2017-09-25 19:19:51
Legal References Found: art. 33
 art. 5
 art. 28
 art. 28
 art. 33
 art. 33
 art. 5
 art. 5

Document Content:
Traktat. Rok z Marrakeszu. Czy to jeszcze. powiększalnik? w tyfloinformatyce TYFLO{WIAT - PDF
Traktat. Rok z Marrakeszu. Czy to jeszcze. powiększalnik? w tyfloinformatyce TYFLO{WIAT
Download "Traktat. Rok 2014. z Marrakeszu. Czy to jeszcze. powiększalnik? w tyfloinformatyce TYFLO{WIAT"
1 Kwartalnik, nr 4 (25) 2014, bezpłatny, ISSN: TYFLO{WIAT Traktat z Marrakeszu Czy to jeszcze powiększalnik? Rok 2014 w tyfloinformatyce
2 Kwartalnik, nr 4 (25) 2014, bezpłatny, ISSN: TYFLO{WIAT Traktat z Marrakeszu Rok 2014 w tyfloinformatyce KWARTALNIK NR 4 (25) 2014 WYDAWCA Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego ul. Wybickiego 3a, Kraków tel.: (+48) ; faks: (+48) Organizacja Pożytku Publicznego Nr konta Utilitia sp. z o.o. ul. Jana Pawła II UTILITIA PRZEJDŹ Michałowice NA DOSTĘPN Ą STRONĘ tel.: (+48) Podmiotem odpowiedzialnym za publikację treści merytorycznych jest Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego UTILITIA PRZEJDŹ NA DOSTĘPN Ą STRONĘ Podmiotem odpowiedzialnym za działalność reklamową jest Utilitia sp. z o.o. REDAKTOR NACZELNY Joanna Piwowońska tel. kom. (+48) INTERNET SKŁAD komputerowy ArtoDesign Joanna Nowak Fotografia na okładce viktoriya89 DRUK K&K Czy to jeszcze powiększalnik? UTILITIA PRZEJDŹ NA DOSTĘPN Ą STRONĘ UTILITIA Dział reklamy Redakcja nie odpowiada za treść publikowanych reklam, ogłoszeń, materiałów sponsorowanych i informacyjnych. Nakład dofinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Redakcja zastrzega sobie prawo skracania, zmian stylistycznych i opatrywania nowymi tytułami materiałów nadesłanych do druku. Materiałów niezamówionych nie zwracamy. Wszystkie teksty zawarte w tym numerze czasopisma Tyfloświat dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Ponownie rozpowszechniany utwór, dostępny na tej licencji, musi zawierać następujące informacje: imię i nazwisko autora tekstu, nazwę czasopisma oraz jego numer. Zdjęcia zawarte w czasopiśmie chronione są prawem autorskim i ich przedruk wymaga zgody autora. W numerze 3 Traktat z Marrakeszu, czyli szanse osób niepełnosprawnych na pełniejszy dostęp do książek Agnieszka Pelczarska przedstawia dokument, którego wdrożenie ma umożliwić czytelnikom z niepełnosprawnościami korzystanie z księgozbiorów zagranicznych. 10 iphone pomaga w codziennym życiu? Grzegorz Kukiełka prezentuje aplikacje, dzięki którym nasz iphone może zyskać kolejne funkcje, umożliwiające zarządzanie czasem, planowanie wyjazdów i wycieczek, oddawanie się pasjom i rozrywce, a wszystko to oczywiście w oparciu o VoiceOvera. 19 Czy to jeszcze powiększalnik? Henryk Lubawy próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy prezentowane na Konferencji REHA for the Blind powiększalniki należą jeszcze do tej gałęzi narzędzi tyfloinformatycznych, czy ich funkcjonalność znacznie przekroczyła wymagania, jakie się przed nimi stawia. 28 Tyflografiki zrób to sam UTILITIA Karolina Jankowska prezentuje najprostsze i najbardziej popularne metody przygotowywania tyflografik. UTILITIA 32 Yamaha RX V500D Krzysztof Ilczuk recenzuje amplituner Yamaha RX V500D, umożliwiający odtwarzanie multimedialnych formatów audio/wideo. UTILITIA UTILITIA 35 Auto-Lektor Click Marcin Borek zastanawia się, czy polski produkt Auto-Lektor Click może stanowić konkurencję dla zagranicznych narzędzi z tej gałęzi informatyki i czy wart jest swojej ceny. 38 ReadEasy Move Marcin Borek recenzuje powiększalnik ReadEasy Move, prezentowany podczas Konferencji REHA for The Blind. 41 Dostępność w kuchennym zaciszu Michał Dziwisz przedstawia Czytelnikom kilka urządzeń, dzięki którym gotowanie stanie się dla osoby niewidomej przyjemnością. 44 Rok 2014 w tyfloinformatyce Michał Kasperczak, jak co roku, dokonuje subiektywnego przeglądu wydarzeń na rynku tyfloinformatycznym. 52 Zdrowy smartphone Tomasz Bilecki przygląda się aplikacjom, dzięki którym nasz smartphone może zmienić się w osobistego trenera i strażnika naszego dobrostanu fizycznego.
3 3 Agnieszka Pelczarska Traktat z Marrakeszu, czyli szanse dla osób niepełnosprawnych na większy dostęp do książek Czytają Państwo książki? No właśnie. Czytają Państwo czy nie? Jeśli Państwo czytają i nie wyobrażają sobie życia bez lektury, są Państwo tak zwanymi molami książkowymi, to tylko się Państwu chwali, tak trzymać! Ale przecież nie wszyscy są miłośnikami książek, nie czytają, bo po prostu nie lubią i niech tak pozostanie. Czy ktoś lubi czytać i ile czasu poświęca lekturze, to jego osobista sprawa. Ale są wśród nas i tacy, którzy niezależnie od tego, czy lubią czytać czy nie, mają utrudniony dostęp do książek. Ograniczenie to wynika z wielu powodów: niepełnosprawności, która nie pozwala mu na korzystanie z pozycji wydanych w czarnodruku, małej ilości książek dostosowanych do potrzeb osób z dysfunkcją wzroku, długotrwałego i niejednokrotnie kosztownego sposobu ich adaptacji, a także przeszkód prawnych. Te ostatnie biorą się z uregulowań prawa autorskiego, które chroni interesy wydawców i autorów. Zależnie od zawartej pomiędzy autorem dzieła a wydawcą umowy, autorskie prawa majątkowe, przekazane w ramach takiej umowy, mogą być wyłączne, częściowe, obejmować formę wydania, nakład oraz okres sprzedaży. Autor dzieła umawia się również z wydawcą co do wysokości tantiem i w ten sposób zarabia na publikacji swojego dzieła. Organizacja, która chciałaby podjąć się adaptacji dzieła do potrzeb niepełnosprawnego czytelnika, powinna zwrócić się do wydawcy z prośbą przekazanie licencji do takiej adaptacji. W takiej sytuacji wszystko zależy od tego, czy wydawca ma takie prawa, czy nie, jeśli ma, to nakład danego dzieła jest pomniejszony o liczbę egzemplarzy wydanych w brajlu czy wersji audio; tak więc wydawca traci, bo nie może mieć zysku z adaptowanych książek. Wydawcy i autorzy tracą, a czytelnik niepełnosprawny jak nie miał książki natychmiast, tak nie ma. I jak tu pogodzić interesy obydwu stron, autorów oraz wykluczonych czytelników? Traktat z Marakeszu Światowa Organizacja Własności Intelektualnej, której celem jest pogłębianie wiedzy na temat ochrony praw własności intelektualnej na arenie międzynarodowej oraz zapewnianie współpracy administracyjnej w zakresie egzekwowania praw własności intelektualnej oraz praw autorskich, czuwanie nad przestrzeganiem umów międzyna- NR 4 (25) 2014
4 4 Po podpisaniu traktatu przez wszystkie Państwa Unii Europejskiej oraz dostosowaniu do niego prawa autorskiego w poszczególnych państwach, niepełnosprawny czytelnik, który ze względu na posiadaną dysfunkcję nie może czytać druku, zyska większy i pełniejszy dostęp do książek rodowych, by przeciwdziałać naruszeniom tych praw, wraz z krajami członkowskimi Unii Europejskiej podjęła prace nad instrumentem dozwolonego użytku na rzecz osób z dysfunkcją wzroku i innymi niepełnosprawnościami uniemożliwiającymi zapoznawanie się z drukiem. Prace nad tym dokumentem trwają od 2010 r. Należy tu podkreślić, że Polska brała w nich udział i była reprezentowana przez delegację Unii Europejskiej oraz grupy regionalnej CEBS, skupiającej państwa Europy Środkowej oraz Bałtyckie. W 2012 roku prace nad instrumentem przedstawiały się następująco: 23 listopada w Genewie zakończyło się posiedzenie 25-tej sesji Komitetu ds. Prawa Autorskiego i Praw Pokrewnych (SCCR) Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO). Komitet skoncentrował się na pracach nad dokumentem, który odnosi się do dozwolonego użytku na rzecz osób z dysfunkcją wzroku i innymi niepełnosprawnościami uniemożliwiającymi zapoznawanie się z drukiem. Po ostatniej 25-tej sesji Komitetu, w oświadczeniu końcowym delegacja Unii Europejskiej podkreśliła, że celem UE jest zaspokojenie szczególnych potrzeb niewidomych i słabowidzących za pomocą skutecznego i zrównoważonego instrumentu WIPO. Delegacja nie wykluczyła, że projektowany dokument może przybrać postać traktatu. Ponadto podkreśliła, że finałem tych prac ma być osiągnięcie pewności, że osoby niepełnosprawne będą miały taki dostęp do książek jak osoby zdrowe. Zgodnie bowiem z projektem omawianego dokumentu, państwa, które go podpiszą, będą musiały wprowadzić do krajowych przepisów o dozwolonym użytku regulacje ułatwiające osobom niepełnosprawnym dostęp do dzieł literackich i innych drukowanych utworów. Co więcej, państwa sygnatariusze będą musiały umożliwić korzystanie z tych utworów również osobom niepełnosprawnym z pozostałych krajów, które podpisały projektowany dokument. Dystrybucja utworów w obrocie transgranicznym ma być natomiast dokonywana przez zaufanych pośredników, tj. organizacje, których zadaniem byłoby identyfikowanie osób niepełnosprawnych i udostępnianie im kopii utworów w takich formatach, które są dla nich dostępne i zgodne z ich potrzebami. Dotychczasowe prace doprowadziły już do uzgodnienia definicji, m.in. utworu, zaufanego pośrednika, kopii utworu w dostępnym formacie, określenia osób niepełnosprawnych, których dotyczyłby ten dokument. Przedmiotem ustaleń pozostają nadal zasady współpracy dotyczącej dobrowolnej wymiany informacji o zaufanych pośrednikach, interpretacja zapisu umożliwiającego korzystanie z dozwolonego użytku jedynie w sposób nienaruszający normalne korzystanie z utworu oraz niegodzący w słuszne interesy twórców, zabezpieczenie możliwości wprowadzenia przez państwa sygnatariuszy zasady zgodnie, z którą przepisy o dozwolonym użytku nie powinny utrudniać osobom niepełnosprawnym dostępu do utworów rozpowszechnianych komercyjnie, a także możliwość wprowadzenia wyjątku od prawa do tłumaczenia. W dniach 17 i 18 grudnia 2012 roku odbyło się Nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne WIPO, które oceniło dotychczas przygotowany tekst. Podjęło ono również decyzję dotyczącą zwołania Konferencji Dyplomatycznej w 2013 roku. Postanowiono, że negocjacje dotyczące formy prawnej dokumentu zostaną przeprowadzone po zakończeniu prac nad jego treścią. W przyszłości dokument może przybrać postać albo traktatu, albo instrumentu niewiążącego, który zostanie przyjęty przez WIPO. Ponadto, Komitet zajmował się jeszcze takimi kwestiami jak: ochrona organizacji nadawczych, dozwolony użytek na rzecz bibliotek i archiwów oraz dozwolony
5 5 użytek na rzecz instytucji edukacyjnych i badań. Uzgodniono zwołanie w pierwszej połowie 2013 r. trzydniowego spotkania, na którym zostaną poruszone kwestie związane z ochroną organizacji nadawczych. Celem tych prac miało być zwołanie w 2014 r. konferencji dyplomatycznej, dotyczącej ochrony nadawców. Warto również dodać, że równolegle z pracami na szczeblu międzynarodowym, w Polsce trwały prace Zespołu ds. ustalenia zasad udostępniania materiałów drukowanych niewidomym i niedowidzącym. Traktat został przyjęty 28 czerwca 2013 r. w Marrakeszu podczas Konferencji Dyplomatycznej Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO). Celem Traktatu jest ustanowienie międzynarodowego standardu korzystania przez osoby z niepełnosprawnościami z utworów opublikowanych w postaci druku i pozostających pod ochroną przepisów prawa autorskiego. Polska jako jedno ze 129 państw zaakceptowała treść Traktatu, podpisując jego akt końcowy. Dnia 24 czerwca 2014 r. w imieniu Polski Traktat z Marrakeszu Światowej Organizacji Własności Intelektualnej w sprawie ułatwienia dostępu do opublikowanych utworów drukowanych osobom niewidomym i słabowidzącym oraz osobom z niepełnosprawnościami uniemożliwiającymi zapoznawanie się z drukiem podpisał Ambasador Remigiusz Henczel, Stały Przedstawiciel RP przy Biurze Narodów Zjednoczonych w Genewie. Do chwili obecnej 78 państw złożyło podpis pod uzgodnioną treścią Traktatu. 30 kwietnia br. Traktat podpisała również Unia Europejska. Jakie korzyści przyniesie traktat? Dnia 3 lipca 2014 r. w siedzibie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego odbyła się konferencja prasowa Sekretarza Stanu w MKiDN Piotra Żuchowskiego. Była ona poświęcona podpisanemu przez Polskę Traktatowi z Marrakeszu. W konferencji wzięli także udział Karol Kościński - Dyrektor Departamentu Własności Intelektualnej i Mediów MKiDN, Anna Woźniak - Szymańska - Prezes Polskiego Związku Niewidomych, Monika Cieniewska Zastępca Dyrektora Głównej Biblioteki Pracy i Zabezpieczenia Społecznego, kierująca Działem Zbiorów dla Niewidomych, Włodzimierz Albin - Prezes Polskiej Izby Książki, Barbara Jóźwiak - Prezes Zarządu Stowarzyszenia Autorów i Wydawców Copyright Polska, Przewodnicząca Rady Nadzorczej Wydawnictwa PWN oraz Grażyna Szarszewska - Dyrektor Generalna Polskiej Izby Książki. Tematyka konferencji obejmowała następujące zagadnienia: korzyści, jakie traktat przyniesie dla niewidomych i innych niepełnosprawnych, mechanizmy bezpieczeństwa dystrybucji treści z punktu widzenia wydawców oraz współpraca wydawców ze środowiskiem osób niewidomych w Polsce. Potrzeba przyjęcia tego traktatu jest ogromna i przemawia za nią wiele argumentów. Według WHO na świecie żyje dziś 285 milionów osób z dysfunkcją wzroku, z czego 39 milionów jest niewidomych, a 246 milionów słabowidzących. 90% niewidomych i niedowidzących żyje w krajach rozwijających się, a 82% to osoby powyżej 50 roku życia. Polski Związek Niewidomych zrzesza ok. 60 tys. osób. Jednocześnie szacuje się, że liczba osób niemogących czytać czarnego druku w Polsce wynosi 300 tys. Pomimo, że w wielu państwach, w tym w Polsce, obowiązuje prawo przewidujące ułatwiony dostęp do twórczości niewidomym i słabowidzącym, nie więcej niż 5 % publikacji drukowanych na świecie jest dostępnych w formatach, z którymi osoby te mogą się zapoznawać. To szczególnie dotkliwe w przypadku nowości wydawniczych i dzieł naukowych. Osoby niewidome i słabowidzące nie mają możliwości swobodnego korzystania z pełnej oferty prasowej i książkowej. W dobie stosunkowo łatwej i taniej dystrybucji utworów drukowanych w formie cyfrowej, takich jak e-booki czy materiały w druku powiększonym, takie ograniczenie korzystania z utworów przez osoby niewidome i słabowidzące może się wydawać niezrozumiałe. Wydawcy, nie bez powodu, obawiają się wprowadzania do nielegalnego obrotu kopii elektronicznych formatów książek i czasopism przekazywanych niepełnosprawnym. W związku z tym, zapewnienie satysfakcjonującego dostępu do materiałów drukowanych osobom niewidomym i słabowidzącym wymaga ustalenia zasad wytwarzania i dystrybucji formatów utworów drukowanych, które są bezpieczne z punktu widzenia ochrony interesów wydawców, a jednocześnie zapewniają pełniejszy dostęp do kultury osobom z niepełnosprawnością wzroku. Przyjęcie tego Traktatu będzie miało pozytywne skutki dla Polski. Zapewni on osobom niewidomym i słabowidzącym, a także innym niepełnosprawnym, narzędzia ułatwiające korzystanie z zagranicznych wydań książek i prasy w ramach dozwolonego użytku publicznego. Będzie to skutkować zwiększeniem dostępu polskich niepełnosprawnych do obcojęzycznych materiałów drukowanych, jak i niezakłóconą możliwością udostępniania książek wydanych w języku polskim niepełnosprawnym na całym świecie, w tym Polakom mieszkającym za granicą. Ponadto prawidłowe funkcjonowanie mechanizmów udostępniania materiałów drukowanych, przewidzianych przez Traktat, powinno spowodować zwiększenie liczby wydań książek w języku polskim, dostępnych w formatach dostosowanych dla potrzeb niepełnosprawnych. Podpisanie przez Polskę traktatu jest również wyrazem poparcia dla działań podejmowanych przez społeczność międzynarodową w ramach realizacji Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych ratyfikowanej przez Polskę w 2012 roku (Dz.U. z 2012 r. poz. 1169). Prawo polskie już w chwili obecnej zapewnia osobom niepeł- NR 4 (25) 2014
6 6 nosprawnym możliwość korzystania z utworów, zgodną ze standardami wyznaczonymi przez przyszły Traktat. Związanie się Rzeczypospolitej Polskiej umową międzynarodową nie jest konieczne dla zapewnienia dostępu polskim niepełnosprawnym do utworów i przedmiotów praw pokrewnych opublikowanych w Polsce. Jest jednak niezbędne dla uregulowania możliwości dostępu w Polsce w ramach dozwolonego użytku do utworów drukowanych, publikowanych za granicą, jak również umożliwi dostęp osobom niepełnosprawnym spoza Polski do utworów publikowanych w naszym kraju. Kwestia korzystania przez osoby niepełnosprawne z chronionych prawem utworów na zasadzie dozwolonego użytku jest uregulowana w art. 33¹ ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, z późn. zm.; zwana dalej jako pr. aut. ). Zgodnie z tym przepisem, korzystanie z utworu lub przedmiotów praw pokrewnych w ramach dozwolonego użytku na rzecz osób niepełnosprawnych jest dozwolone, jeżeli odnosi się bezpośrednio do upośledzenia, nie ma zarobkowego charakteru i jest podejmowane w rozmiarze wynikającym z natury upośledzenia. Wyjątek objęty przedmiotowym przepisem został wprowadzony do polskiego prawa w wyniku nowelizacji ustawy z dnia 1 kwietnia 2004 r. i jest związany z implementacją do polskiego porządku prawnego Dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym. Dyrektywa ta zawiera katalog fakultatywnych wyjątków, które mogą być wprowadzone do porządków prawnych państw Unii Europejskiej. Wyjątek na rzecz osób niepełnosprawnych został określony w art. 5 ust 3 lit. b dyrektywy. Polska wdrożyła przepis tego artykułu w dosłownym brzmieniu. Taki sposób implementacji zapewnia, w przekonaniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, najszerszy możliwy zgodny z dyrektywą - zakres korzystania z utworów chronionych prawem autorskim przez osoby niepełnosprawne. Warto zaznaczyć, że polskie przepisy nie wprowadzają rozróżnienia korzystania z utworów w ramach dozwolonego użytku z uwagi na rodzaj niepełnosprawności oraz rodzaj utworów lub przedmiotów praw pokrewnych. Korzystanie przez niepełnosprawnych nie pociąga za sobą konieczności zapłaty wynagrodzenia na rzecz uprawnionych. Podmioty mające status bibliotek, archiwów i szkół, udostępniają swoje zbiory osobom niepełnosprawnym w oparciu o kumulatywne stosowanie przepisów art. 28 i 33¹ pr. aut. Zgodnie z art. 28 pr. aut. biblioteki, archiwa i szkoły mogą udostępniać nieodpłatnie, w zakresie swoich zadań statutowych, egzemplarze utworów rozpowszechnionych. W oparciu o tę kumulatywną konstrukcję swoje zbiory niepełnosprawnym udostępniają między innymi Główna Biblioteka Pracy i Zabezpieczenia Społecznego Dział Zbiorów dla Niewidomych, działająca przy Ministerstwie Pracy i Polityki Socjalnej, a także biblioteki akademickie. Stosowanie Traktatu ograniczone jest do dzieł literackich i artystycznych, w formie tekstu, zapisu lub związanych z nim ilustracji, opublikowanych lub w jakikolwiek inny sposób publicznie udostępnionych. Ograniczenie zakresu przedmiotowego do opublikowanych utworów drukowanych jest zgodne z intencją Traktatu, który ma ułatwić dostęp osobom niepełnosprawnym do książek i prasy. Materiały drukowane będą mogły być dystrybuowane jako kopie w formatach umożliwiających dostęp osobom niepełnosprawnym. Są to kopie utworów, które umożliwiają osobom niepełnosprawnym zapoznanie się z utworami w stopniu porównywalnym pod względem skuteczności i wygody z możliwością zapoznania się z utworami przez osoby pełnosprawne. W praktyce takimi kopiami mogą być wydania utworów z dostosowaną odpowiednio dużą czcionką lub kontrastem tła, na którym znajduje się tekst, a także wykorzystujące alfabet Braille a lub kopie elektroniczne, odczytywane przez narzędzia automatycznie transformujące zawartość plików tekstowych na dźwięk. Takie kopie będą mogły być używane jedynie przez osoby niepełnosprawne oraz będą musiały być zgodne z oryginalnym utworem. Zmiany w utworze będą dopuszczalne tylko w takim stopniu, w jakim będzie to konieczne dla uczynienia go dostępnym dla osoby niepełnosprawnej. Z zapisów ujętych w Traktacie będą mogły korzystać osoby: niewidome, posiadające niepełnosprawność wzroku lub ograniczoną zdolność postrzegania lub czytania niepoddającą się korekcji w takim stopniu, aby funkcja ich wzroku stała się równoważna z funkcją wzroku osób nieposiadających takiego ograniczenia lub takiej niepełnosprawności i w związku z tym niebędących w stanie czytać utworów drukowanych w takim samym stopniu, w jakim mogą to czynić osoby pełnosprawne wzrokowo (osoby słabowidzące), które - z uwagi na inną niepełnosprawność fizyczną - nie są w stanie utrzymać książki lub posługiwać się nią lub też skupić wzroku lub poruszać oczami w stopniu, który w normalnych okolicznościach umożliwiałby czytanie. Wprowadzenie instytucji upoważnionych podmiotów, które będą zajmować się udostępnianiem formatów osobom niepełnosprawnym. Status ten będą mogły uzyskać upoważnione lub uznane przez prawo podmioty, prowadzące działalność nienastawioną na zysk w obszarze edukacji, szkoleń, czytania adaptacyjnego lub dostępu
7 7 Dystrybucja utworów w obrocie transgranicznym ma być dokonywana przez zaufanych pośredników, tj. organizacje, których zadaniem byłoby identyfikowanie osób niepełnosprawnych i udostępnianie im kopii utworów w takich formatach, które są dla nich dostępne i zgodne z ich potrzebami do informacji na rzecz osób niepełnosprawnych. Będą nimi również instytucje rządowe lub organizacje pozarządowe, prowadzące działalność niekomercyjną, których zasadniczym celem statutowym jest realizowanie wyżej wskazanych zadań na rzecz osób niepełnosprawnych. Traktat ustanawia zobowiązanie wobec upoważnionych podmiotów do przyjęcia własnych praktyk w zakresie: ustalania, że osoby korzystające z usług są uprawnione do korzystania z Traktatu; rozpowszechniania i udostępniania kopii utworów wyłącznie na rzecz osób niepełnosprawnych lub innych upoważnionych podmiotów; zapobiegania nielegalnemu zwielokrotnianiu, rozpowszechnianiu i udostępnianiu kopii utworów; zachowywania należytej staranności w postępowaniu z kopiami utworów oraz prowadzenia rejestru działań związanych z udostępnianiem kopii beneficjentom Traktatu. Upoważnione podmioty będą mogły korzystać jedynie z utworów lub ich kopii pozyskanych w sposób zgodny z prawem. Z zachowaniem powyższych zasad, zapewniających bezpieczeństwo dystrybucji kopii utworów z punktu widzenia wydawców, upoważnione podmioty, bez konieczności uzyskiwania zezwolenia ze strony podmiotów uprawnionych, będą mogły: sporządzać kopie utworów w formacie umożliwiającym dostęp osobom niepełnosprawnym, otrzymywać od innych upoważnionych podmiotów kopie utworów w formacie umożliwiającym dostęp osobom niepełnosprawnym, dostarczać beneficjentom kopie utworów w formacie umożliwiającym dostęp osobom niepełnosprawnym w dowolny sposób, w tym w ramach niekomercyjnego użyczania lub drogą elektroniczną przewodową i bezprzewodową i podejmować pośrednie działania służące osiągnięciu tych celów. Traktat zakłada również korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku bezpośrednio przez beneficjentów oraz osoby będące ich opiekunami. Korzystanie to obejmuje możliwość sporządzenia kopii utworu w formacie umożliwiającym dostęp osobom niepełnosprawnym w ramach prywatnego użytku beneficjenta, pod warunkiem, że beneficjent ma legalny dostęp do utworu lub jego kopii. Jakie mechanizmy ułatwiające dostęp do utworów przewiduje Traktat? Obowiązek wprowadzenia dozwolonego użytku do krajowych systemów prawa (art. 4) Traktat nakłada na państwa zobowiązanie do ustanowienia w ramach krajowego porządku prawnego dozwolonego użytku, w ramach którego osoby niepełnosprawne będą mieć możliwość korzystania z kopii utworów w przeznaczonych dla nich formatach. Wprowadzone w ten sposób ograniczenia i wyjątki od ochrony prawno-autorskiej będą obejmować: prawo do zwielokrotniania, prawo do rozpowszechnienia oraz prawo do publicznego udostępniania w miejscu i czasie wybranym przez użytkownika. Ponadto, Traktat nakłada obowiązek ustanowienia w prawie krajowym przepisów umożliwiających dokonywanie niezbędnych zmian w utworach w celu dostosowania ich do dostępnych dla osób niepełnosprawnych formatów. Polskie prawo autorskie reguluje zakres dozwolonego użytku na rzecz osób niepełnosprawnych w sposób zgodny z przesłankami realizacji zobowiązania określonego w Traktacie. Zarówno zakres podmiotowy (beneficjenci), jak i zakres przedmiotowy (rodzaje utworów i formatów ich kopii) stosowania Traktatu mieszczą się w zakresie normy ustanowionej przez art. 33¹ pr. aut. Na gruncie polskich przepisów rozważenia i pogłębionych konsultacji społecznych będzie wymagać wprowadzenie do pr. aut. warunku stosowania dozwolonego użytku na rzecz beneficjentów Traktatu zwanego jako dostępność handlowa. Jego zastosowanie oznaczałoby ograniczenie dozwolonego użytku do przypadków, w których nie jest możliwe komercyjne nabycie kopii utworów w dostępnych dla niepełnosprawnych formatach na warunkach rozsądnych dla polskiego rynku wydawniczego. W chwili obecnej warunek taki jest stosowany przez niektóre ustawodawstwa państw Unii Europejskiej (np. Wielka Brytania, Dania) lub innych krajów (np. NR 4 (25) 2014
8 8 Nie więcej niż 5 % publikacji drukowanych na świecie jest dostępnych w formatach, z którymi osoby z dysfunkcją wzroku mogą się zapoznawać Australia, Kanada). W państwach tych uznaje się, że jego funkcjonowanie nie ogranicza szerokiego dostępu osób niepełnosprawnych do utworów drukowanych, gdyż sami wydawcy z przyczyn ekonomicznych są zainteresowani zapewnieniem dostępności określonych formatów wraz z publikacją utworów na rynku. W Polsce jak dotąd podobna przesłanka stosowania dozwolonego użytku nie funkcjonuje. Międzynarodowa wymiana kopii w formatach umożliwiających dostęp niepełnosprawnym (art. 5) Projekt Traktatu zakłada, że wymiana transgraniczna kopii dostępnych dla niepełnosprawnych będzie opierać się o ustanowioną w ramach umawiających się Stron sieć upoważnionych podmiotów, które będą mogły przekazywać kopie utworów innym upoważnionym podmiotom lub bezpośrednio uprawnionym. Międzynarodowa wymiana kopii utworów nie będzie mogła natomiast odbywać się bezpośrednio pomiędzy beneficjentami. Jakie kroki należy podjąć, aby doprowadzić do pełnej zgodności polskiego prawa z Traktatem? Procedura ratyfikacji Traktatu jest konieczna na poziomie Unii Europejskiej oraz w Polsce. Obecnie Komisja Europejska opracowuje sposób ratyfikacji Traktatu przez Unię. Ratyfikacja w Polsce będzie wymagała wprowadzenia dodatkowych przepisów w dwóch obszarach dotyczących międzynarodowej wymiany kopii utworów w formatach dostosowanych dla osób niepełnosprawnych oraz ochrony kopii utworów importowanych z krajów niebędących stronami umów międzynarodowych dotyczących prawa autorskiego. Międzynarodowa wymiana kopii utworów w formatach dostosowanych dla niepełnosprawnych Ratyfikacja Traktatu będzie wymagała wprowadzenia dodatkowych przepisów do prawa autorskiego: definiujących w polskim prawie status upoważnionych podmiotów, których zadaniem będzie pełnienie roli pośredników w międzynarodowej wymianie kopii utworów w formatach dostosowanych dla osób niepełnosprawnych, ustanawiających procedurę przyznawania statusu upoważnionego podmiotu, określających zakres działania upoważnionych podmiotów i nałożonych na nich obowiązków, definiujących beneficjentów wymiany międzynarodowej kopii utworów, a więc osoby niewidome, słabowidzące i osoby z innymi niepełnosprawnościami uniemożliwiającymi zapoznawanie się z drukiem, określających rodzaje utworów, których formaty będą mogły podlegać wymianie międzynarodowej na zasadach określonych w projekcie Traktatu. Wskazana regulacja może zostać wprowadzona do art. 33¹ pr. aut. w postaci kolejnych ustępów. Na jej podstawie Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wydawałby zezwolenia na prowadzenie działalności przez upoważnione podmioty oraz sprawowałby nad nimi nadzór w zakresie wymiany międzynarodowej kopii utworów w formatach dostosowanych dla osób niepełnosprawnych. Określona w ten sposób regulacja zapewniałaby zgodność polskiego prawa z wymaganiami ustanowionymi przez Traktat. Ochrona kopii utworów importowanych z krajów niebędących stronami umów międzynarodowych dotyczących prawa autorskiego Jedną z podstawowych zasad prawa autorskiego jest ograniczenie możliwości stosowania przepisów prawa do terytorium danego kraju. Zakres zastosowania zasady terytorialności w prawie polskim wyznacza art. 5 pr. aut., w którym określa się kategorie utworów chronionych przez prawo polskie. W związku z tym, że skutkiem implementacji przedmiotowego Traktatu może być import kopii utworów niemieszczących się w katalogu określonym w art. 5 pr. aut., należy rozważyć jego uzupełnienie o nową kategorię innych niż określone w pkt 1-4 utworów, których kopie zostały importowane na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w celu zwielokrotnienia, rozpowszechnienia lub udostępnienia beneficjentom Traktatu. Wobec tego rodzaju utworów można rozważyć przyznanie uprawnionym podmiotom szczególnego roszczenia o charakterze
9 9 fot. FikMik, tashatuvango, arquiplay77, momius, monropic zakazowym, na podstawie którego mogliby zapobiegać nielegalnemu korzystaniu z kopii utworu. Tego rodzaju regulacja zapewniłaby zgodność polskich przepisów z Traktatem - wobec tak określonej kategorii utworów stosowałyby się bowiem przepisy dotyczące dozwolonego użytku, przewidziane przez ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Na zakończenie Jeśli przebrnęli Państwo przez ten niezwykle długi i naszpikowany prawniczymi terminami opis, to należą się Państwu wyrazy uznania. Podsumujmy krótko. Co wynika dla nas, czytelników z podpisania przez Polskę Traktatu? Po jego podpisaniu przez wszystkie Państwa Unii Europejskiej oraz dostosowaniu do niego prawa autorskiego w poszczególnych państwach, niepełnosprawni czytelnicy, który ze względu na posiadaną dysfunkcję nie mogą czytać druku, zyskają większy i pełniejszy dostęp do książek, ponieważ równolegle z drukowanymi wersjami będą musiały się ukazywać książki w audio, powiększonym druku, formacie cyfrowym lub w brajlu. Dzięki tak zwanym zaufanym pośrednikom, czyli instytucjom i organizacjom działającym na rzecz osób niepełnosprawnych, będziemy mieli dostęp do książek dostosowanych do swoich potrzeb, ponieważ organizacje te będą miały prawo do ich adaptacji. Ponadto, będziemy mogli korzystać nie tylko z utworów opublikowanych w Polsce, ale również z dzieł obcojęzycznych wydanych za granicą. Ale to nie będzie mecz do jednej bramki, z dzieł wydanych u nas, będą mogli korzystać obywatele za granicą, w tym również Polonia, ku swej wielkiej radości, bo w chwili obecnej nie ma jeszcze takich możliwości. A wszystko to dzięki uregulowaniom prawa autorskiego oraz zaufanym pośrednikom, którzy będą mieli prawo do przesyłania kopii publikacji w dostępnych formatach za Celem Traktatu jest ustanowienie międzynarodowego standardu korzystania przez osoby z niepełnosprawnościami z utworów opublikowanych w postaci druku i pozostających pod ochroną przepisów prawa autorskiego granicę i pozyskiwania ich z innych krajów. Pośrednicy ci będą czuwali nad prawidłowym i legalnym przekazywaniem kopii utworów. Póki jednak nie wszystkie państwa podpisały Traktat, można użyć innego rozwiązania, a mianowicie TIGAR Service (Trusted Intermediary Global Accessible Resources) - Organizacji Światowych Dostępnych Bibliotek Zaufanych Pośredników (wolne tłumaczenie autora). Jest to rozwiązanie prowadzone przez WIPO, równoległe do Traktatu. Projekt TIGAR daje należącym do niego instytucjom możliwość poszukiwania książek w dostępnych formatach na całym świecie oraz ich wymianę zagraniczną. Obecnie, w ogólnoświatowych zbiorach znajdują się tytuły w około 55 językach. Udział w TIGAR jest bezpłatny; od organizacji czy też użytkownika końcowego nie wymaga się wniesienia opłaty członkowskiej ani wkładu finansowego. TIGAR jest przeznaczony dla organizacji i instytucji działających na rzecz osób niewidomych, słabowidzących lub innych osób niemogących czytać druku. Projekt ten zapewnia bezpieczną, opartą na przejrzystych i jasnych zasadach wymianę plików pomiędzy organizacjami. Usługa międzynarodowej wymiany książek w dostępnych formatach TIGAR umożliwia dostęp do ponad 238 tys. tytułów. Organizacje biorące udział w projekcie TIGAR muszą spełnić określone wymagania co do wymiany materiałów objętych prawem autorskim. Obecnie TIGAR wymaga od organizacji pozwolenia udzielanego przez posiadaczy praw autorskich na transgraniczną wymianę elektronicznych plików książek w dostępnych formatach, które zostały już zgodnie z prawem przystosowane przez organizację, zgodnie z wyjątkiem krajowego prawa autorskiego lub zgodnie z licencją. Takie pozwolenie nie będzie wymagane w państwach, które podpisały Traktat. Każda instytucja biorąca udział w projekcie TIGAR musi potwierdzić, że: ma u siebie odpowiednie mechanizmy zabezpieczające przed nieautoryzowanym dostępem do elektronicznych plików książek w dostępnych formatach, które otrzymała, nie czerpie zysku z rozpowszechniania elektronicznych plików książek w dostępnych formatach. Miejmy nadzieję, że wszystkie zawiłości prawne uda się rozwiązać i dzięki temu będziemy mieli pełny dostęp do oferty wydawniczej w takim samym stopniu, jak mają osoby pełnosprawne, czego sobie i Państwu życzę. NR 4 (25) 2014
10 10 Grzegorz Kukiełka iphone pomaga w życiu codziennym? Ten tekst nie jest poradnikiem, ani instrukcją obsługi iphone a. Z pewnością nie w tym sensie, w jakim funkcję powyższą spełniają publikacje przygotowywane przez producentów urządzeń lub twórców aplikacji. Są to raczej moje osobiste refleksje, które, jak mam nadzieję, przydadzą się początkującym i, jak ja kiedyś, zagubionym nieco użytkownikom nowoczesnego smartphone a. Brak wzroku jest przyczyną wielu niedogodności w życiu prywatnym i zawodowym. Każdy o tym wie. Na szczęście postęp technologiczny daje nam możliwość, by w znacznym stopniu niedogodnościom tym zaradzić. To pewnie banał, ale od rzeczywistości nie da się przecież uciec. Żyjemy coraz szybciej. Dużo się przemieszczamy. a przy tym właściwie bez przerwy potrzebujemy dostępu do informacji. Aby zatem sprostać zadaniom, które stawia przed nami wciąż przyspieszający i zmieniający się świat, potrzebujemy wsparcia technologicznego, zastępującej wzrok protezy, która nie tylko uchroni nas przed wykluczeniem, ale da szanse życia we współczesnym społeczeństwie. Rozwijające się technologie cyfrowe, te wszystkie komputery, laptopy, palmtopy, smartphone y, to znak naszych czasów. Nie ma chyba już domu, w którym nie byłoby komputera, cyfrowego telewizora czy bodaj telefonu komórkowego. Komórki używam już od ponad 16 lat. Mogę zatem powiedzieć, że jestem naocznym świadkiem rozwoju rozwiązań mobilnych. Pierwsze komórki, będące swego rodzaju urządzeniami dla wybranych, służyły tylko do odbierania i nawiązywania połączeń telefonicznych. Nikt wtedy nawet nie myślał o specjalnych rozwiązaniach, ułatwiających życie niewidomym. Z czasem pojawiły się jakieś próby zarządzania zawartością telefonu za pomocą komputera, ale rozwiązania te dawały niewielkie korzyści, a ich realizacja, delikatnie mówiąc, daleka była od doskonałości. Prawdziwy przełom stanowiło pojawienie się systemu operacyjnego Symbian i działających w tym systemie czytników ekranu. Telefon komórkowy przemówił. Wydawało się, że już wszystko jest piękne i świat dla nas otwarty, ale postęp technologiczny spowodował, że Symbian nie sprostał nowym
11 11 zadaniom i wymaganiom użytkowników. Pojawiły się konkurencyjne, lepiej dopasowane do oczekiwań konsumentów platformy mobilne. Rozpoczęła się sprzedaż treści oraz obsługujących je aplikacji. Internet sprawił, że wszystkie te produkty, trafiając na ogólnoświatowy rynek, mogły stać się tanie. W przypadku Symbiana i telefonów Nokii przedstawiało się to dużo gorzej. Aparaty telefoniczne były drogie i aplikacje również. Użytkowników starych symbianowych telefonów jest coraz mniej. W sprzedaży nie ma już nowych modeli, a kupowane dzisiaj można znaleźć tylko na rynku wtórnym. Taki stan rzeczy skłonił mnie do podjęcia decyzji i szukania nowych rozwiązań. Padło jednak pytanie: co kupić? Równolegle do systemu ios rozwija się przecież Android, dający również szereg możliwości i usprawnień. Okazało się jednak, że w przypadku Androida wybór właściwego telefonu jest trudny, że początkujący użytkownik musi się bardzo wiele uczyć i dobrze by było, gdyby miał, przynajmniej na początku, osobę widzącą do pomocy. Jednym słowem okazało się, że w przypadku Androida o źle trafiony zakup, zwłaszcza, gdy nie dysponuje się głęboką wiedzą techniczną i, tak jak ja, nie ma się do dyspozycji widzącego pomocnika pod ręką, dość łatwo. Dostępność iphone a System ios firmy Apple niemal w pełni udostępnia swój sprzęt osobom niewidomym, niesłyszącym i z innymi niepełnosprawnościami. Moduł VoiceOver sprawia, że z iphone a może korzystać osoba niewidoma. Pięknie to brzmi, prawda? Nie wspomniałem wcześniej, ale cóż, wszyscy przecież wiedzą, że nowoczesne urządzenia mobilne obsługuje się za pomocą ekranu dotykowego. Niemal wszystkie polecenia trzeba wydawać, wykonując stosowne gesty na ekranie dotykania, głaskania, stukania jednym, dwoma czy trzema palcami. iphone ma tylko 4 klawisze: włącznik, 2 przyciski do regulacji głośności i klawisz Home. Można oczywiście kupić sobie dodatkową klawiaturę zewnętrzną, ale stosowania gestów ekranu dotykowego i tak się nie uniknie. Narzędzie VoiceOver upraszcza i ułatwia nam dostęp do wszystkich funkcji. Gest podwójnego stukania na ikonach daje bezpieczeństwo, że przez przypadek czegoś niepotrzebnie nie uruchomimy. System bezpośredniego wprowadzania znaków pomaga w pisaniu. VoiceOver uruchamiamy poprzez trzykrotne naciśnięcie klawisza Home (inaczej zwanego Początek ), albo poprzez wejście do Ustawienia/ogólne/ dostępność. Jest tam szereg opcji ustawień, które ułatwiają nam pracę na iphone ie. Można włączyć mowę, włączyć moduł dla osób słabowidzących, możemy włączyć moduł udostępniający nasze urządzenie dla osób niesłyszących, jak też dla osób z dysfunkcją narządu ruchu. Ponad to w systemie ios mamy usługę Siri. Jest ona modułem pozwalającym na sterowanie naszym urządzeniem poprzez wydawanie poleceń głosowych. Niestety, na razie nie jest ona dostępna w języku polskim i pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że wkrótce się pojawi. Póki co, pozostaje nam się cieszyć tym, iż w najnowszej wersji systemu ios pojawiła się, dostępna już wcześniej w innych językach, funkcja dyktowania, która bardzo ułatwia wprowadzanie tekstów. Ponad to w ustawieniach klawiatury możemy uaktywnić opcję, dzięki której uzyskujemy możliwość wprowadzania tekstów alfabetem Braille a. Na ekranie symulowana jest wirtualna klawiatura brajlowska (trochę podobna do tej, którą znają użytkownicy sprzętowych notatników, z tą tylko różnicą, że nie ma tam fizycznych klawiszy). Na takiej wirtualnej klawiaturze można pisać naprawdę szybko: udało mi się pisać ponad 100 znaków na minutę, czego w sytuacji, gdy pisałbym na zwykłej systemowej klawiaturze, na pewno bym nie osiągnął. Jeszcze jedna, bardzo ważna rzecz. Aby ułatwić sobie pracę, warto włączyć tzw. blokowanie orientacji. Robimy to, uruchamiając Centrum sterowania (dotykamy palcem paska statusu u góry ekranu, potem trzema palcami przeciągamy gestem z dołu do góry ekranu.) Odnajdujemy przycisk i włączamy tę funkcję. Jeżeli jej nie włączymy, to zawartość wyświetlana zależna będzie od tego, w jakiej pozycji trzymamy nasze urządzenie. Osobom widzącym bardzo to pomaga, ale dla niewidomych, a z pewnością dla mnie, jest to tylko kłopot. Uznałem więc, że trzeba tę blokadę włączyć. Wreszcie się zdecydowałem i w lipcu ubiegłego roku kupiłem iphone a. Zanim go nabyłem, poczytałem sobie trochę i wiedziałem, że nie jest to urządzenie, które posłuży mi tylko do dzwonienia, ale urządzenie multimedialne, taki prawie komputer. Wydawało się, że będzie wszystko dobrze i wspaniale. W sklepie przełożyłem kartę do nowego aparatu i uruchomiłem VoiceOvera. Aparat przemówił. Pięknie. Potem postanowiłem wyłączyć go i na nowo uruchomić. W tym momencie nastąpiła porażka. Nie umiałem wprowadzić kodu PIN, a pracownik salonu nie był w stanie mi pomóc. Byłem bezradny. Jednak, jak zwykle w trudnych sytuacjach bywa, sięgnąłem po tzw. telefon do przyjaciela i udało się. Trzeba było dokonać kilku korekt w ustawieniach, m.in. włączyć bezpośrednie wprowadzanie znaków, co bardzo ułatwia wprowadzanie kodu PIN. Tak, z nowym telefonem komórkowym jest tak samo, jak z jazdą na rowerze. Każdy zna teo- NR 4 (25) 2014
12 12 iphone ma swój bardzo rozbudowany kalendarz, który cechuje mnogość funkcji i sposobów powiadamiania rię, ale dopóki sam na rower nie siądzie, to nie pojedzie. Przez dwa dni zapoznawałem się z nowym nabytkiem. Korzystanie z aplikacji nie sprawiało mi większych trudności. Aplikacja ma być prosta i dostępna dla każdego, nawet nieposiadającego żadnej wiedzy technicznej użytkownika, a przy tym ma być niezawodna. Początkującym użytkownikom bardzo pomaga to, że wygląd ekranu głównego niemal każdej aplikacji jest dość podobny. W lewym, górnym rogu zazwyczaj znajdziemy przycisk Wróć, zamykający podrzędne, aktywne okno aplikacji albo menu. W prawym, górnym rogu przycisk Gotowe, zatwierdzający wprowadzane zmiany. W dolnej części ekranu zwykle znajduje się pasek narzędzi, na którym umieszczane są podstawowe opcje otwartego programu. Ten schemat układu ekranu mamy niemal we wszystkich aplikacjach i teraz, kiedy pracuję na iphone ie, niemal automatycznie odnajduję potrzebne mi ikony zadań. iphone jest smartfonem, który obok zwykłych dla telefonu GSM funkcji takich jak nawiązywanie połączeń czy wysyłanie wiadomości, umożliwia prowadzenie wideo- -rozmów poprzez usługę FaceTime i nawiązywanie w ramach tej usługi bezpłatnych połączeń między rozmówcami posiadającymi urządzenia produkowane przez Apple. iphone ma swoją rozbudowaną książkę telefoniczną. Pozwala ona na importowanie kontaktów z innych urządzeń i aplikacji np. MS Outlook. Każdej osobie można przypisać wiele numerów telefonicznych, adresów internetowych, adresów zamieszkania i przebywania, można indywidualnie wybrać sposób powiadamiania itd. Moduł telefoniczny urządzenia ma również zwykłą numeryczną klawiaturę, którą wykorzystujemy przy wybieraniu numerów. Uaktywniamy ją w module telefonu, dwukrotnie stukając w ikonę Przyciski. Kiedy kupimy iphone a, zauważymy, że wyposażony jest w szereg aplikacji, dających dostęp do wielu usług sieciowych i internetowych oraz aplikacji multimedialnych. Dzięki VoiceOver prawie wszystkie są dla nas dostępne. Mamy dostęp do aparatu fotograficznego, możemy samodzielnie robić zdjęcia czy tworzyć filmy, a potem nimi zarządzać. Prosty edytor notatki pozwala tworzyć teksty, które wykorzystamy w różnych aplikacjach. Dla mnie bardzo wygodna jest możliwość wysyłania ich np. pocztą . Dyktafon daje możliwość nagrywania notatek głosowych. Możemy nimi zarządzać, umieszczać kopie na serwerze Dropbox czy wysyłając je pocztą elektroniczną. Tu jednak jest pewien problem: pliki dźwiękowe, tworzone w dyktafonie, mają format *.AAC są to pliki
13 13 z rozszerzeniem *.m4a. Korzystając z dodatkowych aplikacji albo wykorzystując itunes na komputerze stacjonarnym, możemy przetworzyć te pliki na bardziej przyjazne formaty np. *.wav, czy *.mp3. iphone ma rozbudowany odtwarzacz muzyki. Współpracuje on z itunes i sklepem itunes Store. Można zarządzać muzyką, kupować i udostępniać albumy. Można też słuchać książek mówionych - audiobooków. Początkowo korzystałem z tej funkcji, ale z czasem, kiedy pojawiły się inne aplikacje do słuchania książek dźwiękowych, zrezygnowałem z tego. Garść użytecznych aplikacji dla systemu ios Odpowiadając na pytanie: czy i jak iphone zmienił moje życie codzienne, stwierdzam, że tak. Na pewno wiele aplikacji poprawia jakość życia osobom z dysfunkcją wzroku. Teraz dokonam krótkiego przeglądu oprogramowania, z którego korzystam na moim iphone ie. Nie jest to kompletny katalog aplikacji przydatnych dla osoby z dysfunkcją wzroku, lecz raczej krótka lista programów, które moim zdaniem warte są zainteresowania. Programy służące do rozpoznawania tekstów, wyposażone w OCR Powstrzymam tutaj entuzjazm wszystkich, którzy wyobrażają sobie, że programy służące do rozpoznawania rozwiążą ich wszystkie problemy i zastąpią lektora. Tak nie będzie. Jak do tej pory nie znalazłem programu, który rozpoznawałby teksty pisane ręcznie. Błędy występują również w dokumentach, w których jest dużo grafiki. Problem stanowi kalibrowanie aparatu fotograficznego i prawidłowe ustawienie strony do sfotografowania i rozpoznania. Programy KNFB Reader i Prizmo dają możliwość kontroli bezwzrokowej. Trzeba przełączyć się na wyciszenie w aparacie (robi się to, przesuwając suwaczek umieszczony z boku urządzenia) i wtedy brak wibracji sygnalizuje nam, że aparat fotograficzny jest dobrze kalibrowany. KNFB Reader autorstwa Sensotecnv Choć cena tej aplikacji jest dość wysoka, polecam ją. Jest to specjalnie dla niewidomych opracowany program do rozpoznawania tekstów. Możemy rozpoznać wcześniej sfotografowany dokument, jak też importować pliki *.jpg i *.pdf z graficznym zapisem dokumentów cyfrowych. Program jest w pełni dostępny dla VoiceOvera i posiada interfejs w języku polskim. Aplikacja może pracować w trybie offline, co oznacza, że nie potrzebuje Internetu, by rozpoznać sfotografowany dokument. Prizmo - Scanning, OCR and Speech autorstwa Creaceed SPRL Ten program jest bardzo rozbudowany. Pozwala tworzyć dokumenty tekstowe w zapisie cyfrowym, jak też daje możliwość tworzenia dokumentów specjalistycznych. Zanim kupiłem program KNFB Reader, używałem tej aplikacji, ale miałem dużo problemów, bo program działa wolno. Rozpoznawanie tekstów trwa nawet kilka minut. Moim zdaniem korzystanie z tego programu w iphone ie nie jest efektywnym sposobem na skanowanie, choć ogromna paleta jego możliwości sprawia, iż uważam, że jest to program dla ambitnych. Najnowsza wersja posiada interfejs w języku polskim. Aplikacja może pracować w trybie offline. TextGrabber + Translator: recognize, translate and save your text autorstwa ABBYY To tani i prosty w obsłudze program. Na początku mojej przygody z iphonem, używałem tej właśnie aplikacji jako podręcznej. Program udostępniono w języku angielskim, ale bazach OCR jest przystosowana do języka polskiego. LookTel Money Reader autorstwa IPPLEX Jest to bardzo przydatne narzędzie do rozpoznawania banknotów walut z całego świata, dostępne z polskim interfejsem. Programy do rozpoznawania przedmiotów i kodów kreskowych Wszystkie używane przeze mnie programy z tej kategorii są dobre, choć problem w przypadku każdej z aplikacji stanowi rozpoznawanie kodów kreskowych. Nigdy nie wiem, gdzie jest ten kod i dużo czasu zajmuje mi odnalezienie pola z nim. Aplikacje w tej kategorii pracują w trybie online do swojej pracy potrzebują dostępu do Internetu. TapTapSee - Blind & Visually Impaired Camera autorstwa Image Searcher Ten program robi wrażenie. Rozpoznaje niemal wszystko, co sfotografujemy. Można dowiedzieć się, jakiej marki mamy telewizor oraz co zawiera słoik. Program sam w sobie jest darmowy, płacimy za rozpoznane zdjęcia. Ilość możliwych do wykonania zdjęć uzależniona jest od tego, na wykup jak dużego pakietu się zdecydujemy. Program posiada w swoich bazach bogatą bibliotekę zdjęć i dlatego jest tak użyteczny. Aplikacja ma interfejs w języku polskim i jest dostępna dla VoiceOvera. CamFind - Search, QR Reader, Price Comparison & Barcode Scanner autorstwa Image Searcher Program na razie jest bezpłatny. Wada to niezbyt dobre tłumaczenie interfejsu, ale można się przyzwyczaić. NR 4 (25) 2014
14 14 Aplikacja rozpoznaje przedmioty, kody kreskowe i, korzystając z lokalizacji, podaje informacje handlowe. Przykładowo: sfotografowałem słoik z dżemem i od razu mogłem się dowiedzieć, gdzie ten dżem mogę kupić w najbliższej okolicy. Informacje podawane nam przez aplikację nie zawsze są pełne i nie radzę polegać tylko na nich, ale czasem się przydają. Ci, którzy dobrze posługują się językiem angielskim, mogą również korzystać z usług konsultanta lektora przy rozpoznawaniu różnych rzeczy czy dokumentów. Programy dedykowane osobom niewidomym służące do rozpoznawania kolorów ColoredEye autorstwa mgs apps Jest to bardzo rozbudowana aplikacja do rozpoznawania kolorów, dość stara, ale przydatna. Wykorzystuje ona trzy bazy z kolorami, a ta najbardziej szczegółowa daje bardzo dużo wiadomości o kolorach i odcieniach. Rozpoznając kolor, nie musimy robić zdjęcia. Aparat sam skanuje obraz i informuje nas o kolorach. Ze względu na język interfejsu, program polecam osobom znającym angielski. VisionHunt autorstwa VI Scientific Ltd Program ten znają zapewne użytkownicy jego wcześniejszych wersji dla Nokii w systemie Symbian. Jest to dość rozbudowany tester kolorów i detektor światła. Pozwala na rozpoznanie koloru drobnych przedmiotów i małych źródeł światła. Podaje natężenie otaczającego nas oświetlenia. Aby rozpoznać kolor, trzeba zrobić zdjęcie aparatem. Program nie ma funkcji skanowania, a interfejs aplikacji napisano w języku angielskim. Seeing Assistant Home autorstwa Transition Technologies S.A. Program polskiego producenta ma tester kolorów, który działa w ten sposób, że nie robimy zdjęcia, a sam aparat skanuje otoczenie. Na początku miałem problem z dobrym rozpoznaniem kolorów, ale okazuje się, że dobrze rozpoznamy kolor, gdy przybliżymy aparat do przedmiotu i po prostu pokiwamy nim wzdłuż jego dłuższej osi. Aby poprawić działanie aplikacji, dobrze jest włączyć podświetlenie. Aby to zrobić, trzeba energicznie pokiwać aparatem w płaszczyźnie poziomej wzdłuż jego poprzecznej osi. Wtedy usłyszymy komunikat, że lampa została włączona albo wyłączona. Program jest rozbudowany. Wyposażono go w tester kolorów, detektor światła, lupę i czytnik kodów kreskowych. Ma też narzędzia służące do stworzenia własnej bazy kodów QR. Możemy korzystać z tego programu, wydając polecenia głosowe, ale tu potrzebny jest dostęp do Internetu. Producent stworzył wersje lite. Każdy z modułów funkcjonalnych omawianej aplikacji jest w takim wypadku osobnym programem. Program spełnia moje oczekiwania, choć na początku wymagał wielu poprawek. Producent jest jednak otwarty na sugestie i uwagi, dzięki czemu program staje się coraz bardziej dopracowany. Jak wcześniej zaznaczyłem, wciąż występują problemy z rozpoznawaniem kodów kreskowych, ale to nie jest winą producenta, lecz raczej chyba handlowców. Kalendarze W posiadanych przeze mnie telefonach komórkowych zawsze korzystałem z kalendarzy i terminarzy.
15 15 iphone ma swój bardzo rozbudowany kalendarz, który cechuje mnogość funkcji i sposobów powiadamiania. Jest zintegrowany z innymi aplikacjami, co daje możliwość wysyłania terminowych powiadomień, czy zaproszeń. Nie wszystkie funkcje kalendarzy w iphone ach są w pełni dostępne. Znalazłem jednak nakładkę mały program w języku angielskim, który jest bardzo przydatny w zarządzaniu terminami i zadaniami. VO Calendar autorstwa Devista B.V. Ten prosty w obsłudze program, jakkolwiek napisany dość dawno, nadal dobrze mi służy w zarządzaniu moim kalendarzem. Za pomocą tej aplikacji mogę tworzyć również terminowe notatki głosowe. Interfejs programu jest w języku angielskim. Kalendarz Imienin autorstwa CX Ten polski program ma rozbudowaną bazę imienin, znaków zodiaku i horoskopów. Jest zintegrowany z bazą kontaktów, dzięki czemu mogę dopisać do kontaktów informacje o urodzinach i imieninach. O odpowiednim czasie będziemy powiadomieni o zbliżających się terminach imprez. Na uwagę zasługuje baza imion. Możemy poznać pochodzenie oraz znaczenie imienia. Wadą tego programu jest to, że nie wszystkie funkcje są zaetykietowane. Trzeba trochę sobie pomóc, tworząc własne etykiety. Kalendarze - święta polskie i nie tylko autorstwa MichalZygar Ten program dodaje do kalendarzy systemowych dodatkowe bazy z kalendarzami. Są tu święta polskie i kościelne, święta innych religii kalendarz muzułmański, hinduski czy żydowski. Zainteresowani znajdą ponad to kalendarze innych narodów. Dzięki Calendarium wzbogacimy kalendarz systemowy o ważne wydarzenia z historii Polski Calendarium autorstwa Idea Studio To połączenie kalendarza astronomicznego z kalendarzem historycznym, dzięki któremu uzyskamy informacje na temat ważnych z punktu widzenia obywateli naszego kraju rocznic. Program jest w języku polskim. Uzyskanymi wiadomościami możemy dzielić się na portalach społecznościowych. Korzystając z tego programu, uzyskamy również informacje na temat wschodów i zachodów słońca i księżyca. Aplikacja działa w relacji z naszą lokalizacją i wschody i zachody będą aktualne dla miejsca, w którym przebywamy. Gadający Zegar autorstwa Mobo Studio Niewielka aplikacja wzbogacająca gamę funkcji naszego iphone a o mówiący po polsku zegar z minutnikiem. Można w niej ustawić interwał powiadamiania. Zegar nie mówi, gdy telefon jest ustawiony w trybie nie przeszkadzać. Pogoda Dostarczany z urządzeniami mobilnymi z jabłuszkiem widget Pogoda jest właściwie dostępny, ale inne aplikacje wspierające uzyskiwanie informacji meteorologicznych są również godne uwagi. TwojaPogoda autorstwa Netshare Sp. z o. o. Ten program jest połączeniem pogodynki i kalendarza. Do dyspozycji mamy informacje o pogodzie, możemy śledzić prognozy dniowe i miesięczne. Aplikacja wyświetla ostrzeżenia o zagrożeniach takich jak wiatr, mróz, ulewy, upały i inne zjawiska atmosferyczne. Klikając na ikonę wiadomości, możemy śledzić ciekawostki o pogodzie, przyrodzie i historii. Wbudowane w aplikację funkcje współpracy z portalami społecznościowymi pozwalają na dzielenie się nimi z naszymi znajomymi. Ponad to aplikacja posiada kalendarz astronomiczny. Program korzysta z naszej lokalizacji, ale można zdefiniować inne miejsca i w ten sposób dowiedzieć się, jaka jest w nich pogoda. Aplikacja ma interfejs w języku polskim i jest w pełni kompatybilna z VoiceOver. Programy do nawigacji Bardzo wygodną funkcją smartphone ów jest możliwość korzystania NR 4 (25) 2014
16 16 Dostarczany z urządzeniami mobilnymi z jabłuszkiem widget Pogoda jest właściwie całkowicie dostępny spod VoiceOvera za ich pomocą z nawigacji GPS. A zatem telefon w dłoń, laska, tej funkcji jeszcze smartphonom nie dodano, i w drogę. Należy pamiętać, że wszystkie programy służące do nawigacji korzystają z Internetu, a także mieć na uwadze, że żaden z nich nie zastąpi zdrowego rozsądku, a w wielu sytuacjach ludzka pomoc będzie zwyczajnie niezbędna. Na ulicy raczej nie korzystam z programów do nawigacji. Mam problemy ze słuchem i nie słyszę tego, co mają mi do powiedzenia. Jednak nawet w mojej sytuacji znalazłem kilka rozwiązań, które mogą się przydać. Seeing Assistant Move autorstwa Transition Technologies S.A. To program polskiego producenta. Każda nowa wersja aplikacji jest coraz lepsza. Program daje szereg możliwości związanych z nawigacją. Możliwe jest wyznaczanie tras, ułatwiające nam późniejsze podróżowanie, wyznaczanie punktów i tworzenie baz danych. Program pozwala na importowanie danych z baz Loadstone. Korzysta ponad to z Google Maps. Dodatkowa funkcja to informacje o pogodzie. Program możemy obsługiwać wydając polecenia głosowe. Seeing Assistant AlarmGPS autorstwa Transition Technologies S.A. Oto rozwiązanie, które spodobało mi się najbardziej. Jest to niejako bardzo okrojony program SA-Move. Wprowadzam punkty i definiuję alarmy sposoby powiadamiania o interesujących mnie miejscach. Nie jest to pełna nawigacja, a raczej autolokalizacja. Alarmem sygnałem dźwiękowym jestem informowany o zbliżaniu się do jakiegoś miejsca. Nie muszę więc bez przerwy słuchać wskazówek. To bardzo wygodne, bo nie przeszkadza w słuchaniu otoczenia. Localscope - Find places and people around you autorstwa Cynapse To ciekawy program do nawigacji. Znając nasze położenie, może on powiadomić nas o miejscach: usługach, sklepach, restauracjach czy instytucjach w pobliżu. Jest on bardzo przydatny, szczególnie gdy znajdziemy się w nieznanym miejscu. Ariadne GPS autorstwa Giovanni Ciaffoni Ten dobry, włoski program do nawigacji jest oczywiście spolszczony, ale od ponad roku nie ma aktualizacji. Za jego zaletę należy uznać bogatą bibliotekę dźwięków ostrzegawczych i informacyjnych. Działa skutecznie. W każdym razie korzystając z jego pomocy, nie zabłądziłem. Polecam.
17 17 Prayo - wyszukiwarka Mszy Świętych i Kościołów autorstwa Hubert Wilczynski To informator o świątyniach katolickich i terminach odprawianych tam nabożeństw. Praktyczny, bezpłatny program. Zainteresowani znajdą oczywiście inne programy pozwalające na lokalizowanie dowolnych obiektów od ważnej dla wyznawców islamu aplikacji, wskazującej kierunek, w którym należy się zwrócić, aby podczas modlitwy kierować się twarzą ku Mekce po szczegółową mapę polskich agencji towarzyskich. Książki Jest wiele programów do słuchania książek audio, czytania plików tekstowych i innych dokumentów. Niemal każda księgarnia internetowa ma swoją aplikację, jednakże są one różnej jakości, a dostępność, jak wiadomo, też nie jest ich najmocniejszą stroną. Voice Dream Reader autorstwa Voice Dream LLC To wspaniały program do słuchania książek. Program jest w pełni spolszczony i daje możliwość słuchania książek elektronicznych niemal we wszystkich dostępnych formatach i standardach. Można tu czytać książki i dokumenty *.htm, *.pdf, *.epub, *doc, *.docx, *.rtf i *.txt. Występuje jednak pewien problem z plikami tekstowymi *.txt. Program źle rozpoznaje pliki *.txt kodowane w ANSI. Trzeba więc przygotować książkę w pliku tekstowym, dokonując zmiany kodowania. Robimy to następująco: otwieramy plik tekstowy; wybieramy polecenie Zapisz jako i tu zmieniamy sposób kodowania z ANSI na UTF-8. Program VDR odtwarza również książki przygotowane w standardzie DAISY. Oprócz tego, wyposażony jest w edytor i tłumacza. Pliki tekstowe program VDR odtwarzać może dodatkowo dokupionymi głosami. Jest ich dużo, a dla języka polskiego dostępne są: Ania, Agnieszka, Ewa, Jacek, Jan i Maja. Program odtwarza swoje książki przy zablokowanym ekranie. Odtwarzanie możemy kontrolować za pomocą przycisków na słuchawkach czy głośnikach zewnętrznych. Program może pobierać książki z serwera Dropbox, Google Drive. Można też dodawać książki, korzystając z aplikacji itunes na komputerze stacjonarnym. Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu autorstwa M2Dev sp.j. Program ten zawiera teksty Biblii Tysiąclecia 4 i 5 wydania. Można tu czytać głosem systemowym (Zosia), a tekst wyświetlany na ekranie w sposób ciągły. Można wstawiać zakładki i robić sobie notatki. Nie wszystkie funkcje tej aplikacji są w pełni kompatybilne z Voice- Over, ale to chyba mimo wszystko najbardziej dostępny program biblijny na iphone a. Jest wiele innych, ale wszystkie one mają dużo grafiki i są niedostępne dla VoiceOvera. Słuchanie radia i informacje Jest wiele programów do słuchania radia internetowego. Wiele stacji i portali ma swoje aplikacje, które, oprócz śledzenia radia, pozwalają na dostęp do dodatkowych treści takich jak archiwa audycji czy komentarze. Gazeta Wyborcza autorstwa AGORA SA Program ten daje dostęp do najpopularniejszego dziennika i jego weekendowych dodatków. Aby mieć pełen wgląd w materiały, trzeba za pośrednictwem aplikacji dokonać prenumeraty. TOK FM autorstwa AGORA SA Tej stacji radiowej nie każdy może słuchać, bo nie wszędzie jest odbierana. Program daje dostęp do tej stacji radiowej, a za dodatkową opłatą również dostęp do archiwów audycji. Program jest w pełni dostępny dla Voice-Overa. TuneIn Radio Pro autorstwa TuneIn To chyba najbardziej rozbudowana aplikacja do słuchania radia internetowego. Mamy dostęp do stacji radiowych i portali niemal z całego świata. Wersja płatna pozwala na nagrywanie audycji i ustawianie timera dla nagrywania audycji. Program cały czas się rozwija. Radio Polska Radio Poland autorstwa DA Apps Bardzo prosty program do słuchania niektórych stacji radiowych. Zaznaczam, że niektórych, bo wiele z wyświetlanych na liście nie odtwarza się. Program jest niedopracowany, ale jego wielkim atutem jest dynamika działania. Rozrywka Quizwanie autorstwa FEO Media To wspaniała rozrywka. W programie wybieramy sobie gracza i stajemy do pojedynku. Na pojedynek składa się 6 rund, w każdej z nich są trzy pytania, na które trzeba odpowiedzieć, wybierając odpowiedzi. Można tworzyć pytania i wysyłać je do portalu, śledzić statystyki gier i rankingi uczestników. Wersja płatna pozbawiona jest reklam. Program współpracuje z VoiceOverem. AccessibleMinesweeper autorstwa TyflosAccessible Software Wielu z nas pamięta grę Miny, dostępną dla aparatów z systemem Symbian. Ta gra jest również dostępna dla nas, niestety występuje tylko z interfejsem w języku angielskim. GarageBand autorstwa Apple iphone może być instrumentem muzycznym: fortepianem, gitarą, trąbką, fletem, skrzypcami, perku- NR 4 (25) 2014
18 18 sją itd. Ten rozbudowany program dostarczy wiele świetnej zabawy tym, którzy lubią się bawić muzyką. Dyktafony Systemowy dyktafon w iphone ie może budzić pewne zastrzeżenia, jeśli chodzi o wygodę obsługi, ale istnieje szereg innych aplikacji, mogących go z powodzeniem zastąpić. Żaden jednak ze znanych mi dyktafonów dla iphone a nie nagrywa rozmów telefonicznych. DropVox - Record Voice Memos to Dropbox autorstwa Irradiated Software To prosty dyktafon. Można wybrać jakość nagrania, a pliki w formacie *.mp3 są zapisywane na serwerze Dropbox. Gdy chwilowo nie mamy dostępu do Internetu, aplikacja magazynuje nagrania w pamięci telefonu. Po uzyskaniu dostępu do sieci, są one natychmiast wysyłane na serwer. Audio Memos - The Voice Recorder autorstwa ImesartS.a.r.l. Aplikacja nie posiada polskiego interfejsu. Jest bardzo rozbudowanym edytorem dźwięku. Można nagrywać notatki głosowe. Pliki są domyślnie zapisywane w formacie *.aac, ale można to zmienić i wtedy mogą być zapisane np. do formatu *.wav. Aplikacja daje możliwość ustawienia czułości mikrofonu, jakości nagrania i dokonania automatycznego dzielenia dużych nagrań. Można importować dźwięk z innych plików, łączyć i dzielić zachowane pliki. Owoce naszej pracy możemy wysyłać na serwer Dropbox, Google-Drive lub poprzez pocztę elektroniczną. Inne programy użytkowe Polskie Aplikacje PolishApps autorstwa DA Apps To ciekawy informator o programach dostępnych w języku polskim. Można wybrać kategorię lub szukać według nazwy. MyApple.pl autorstwa Poldatasp.j. To aplikacja ułatwiająca korzystanie z portalu informacyjnego o produktach firmy Apple. Znajdziemy tu informacje o nowościach, artykuły i komentarze. Program jest dostępny dla VoiceOvera. Bardzo wygodną funkcją smartphone ów jest możliwość korzystania za ich pomocą z nawigacji GPS AccessNote autorstwa American Foundation for the Blind Aplikacja ta to edytor tekstu. Sam program jest w języku angielskim, ale obsługuje polskie teksty. Ma podstawowe funkcje, ale zasługuje na uwagę, ponieważ obsługuje dokumenty tworzone w MS Office. Group SMS! 3 autorstwa Cedars Przydatna aplikacja do wysyłania grupowych wiadomości SMS. Programu używam i polecam. imnp autorstwa Daniel Szlaski Ten program pozwala nam rozpoznać sieć, do jakiej należy numer telefonu. W polu edycyjnym wprowadzamy numer i w rubryce obok wyświetla się nazwa sieci telefonii komórkowej, do której należy numer. Praktyczny i sprawdzony przeze mnie program. Podsumowanie Raczej nie robi się kroków w tył. Żyjemy w społeczeństwie informacyjnym i jeśli nie sprostamy jego wymogom, zostaniemy w tyle. Komputer i telefon komórkowy już nie są towarem luksusowym, ale narzędziem takim jak wiertarka, samochód, rower czy kalkulator. Nie lubię skrajności i nie zamierzam śpiewać pieśni pochwalnych na cześć urządzeń z jabłuszkiem, ale rozsądek i fakty mówią za siebie. iphone w dużym stopniu zastąpił mi mój stary komputer stacjonarny. Bywają dni, kiedy wcale go nie włączam. Sprawdzam pocztę, śledzę portale społecznościowe, używam Skype a i robię notatki tekstowe. Używam dyktafonu. Firma Apple w swoich produktach kładzie nacisk na prostotę i komfort obsługi. Programy i sprzęt tej firmy są na pewno drogie, ale czy miałem inne wyjście? fot. jensth, bahrialtay, Apple, Vertigo Signs, noeldelmar, goritza
19 19 Henryk Lubawy Czy to jeszcze powiększalnik? Podczas tegorocznej XII edycji konferencji REHA for the Blind in Poland, jak zwykle, z wielkim zainteresowaniem zwiedzałem wystawę sprzętu wspomagającego osoby z dysfunkcją wzroku i, choć interesuję się oczywiście wszystkim, co problematyki powyższej dotyczy, zwracałem szczególną uwagę na powiększalniki. Będzie więc o powiększalnikach, choć tak naprawdę nie wiem, czy jeszcze tak można nazywać urządzenia, z którymi się zapoznałem. Podobne do powiększalnika Muszę przyznać, że spore zdziwienie wzbudza we mnie pewna maniera projektowa, którą zauważyłem, oglądając kilka z prezentowanych na wystawie urządzeń. Nie bardzo rozumiem, czym może to być podyktowane. Raczej oszczędnością, bo przecież chyba nie modą. Nie- stety, traci na tym funkcjonalność. Zauważyłem, że w kilku modelach powiększalników kamerę umieszczono przed monitorem, na który przesyła obraz. Naprawdę zdumiewa mnie to rozwiązanie. Uważam, że ten sposób umiejscowienia kamery powoduje, iż użytkownik ma ograniczony dostęp do monitora. We wszystkich znanych mi rozwiązaniach tego typu, kamera była umiejscowiona z tyłu, za monitorem. Zazwyczaj były to urządzenia kompaktowe, w których kamerę i monitor umieszczano w jednej obudowie. Zdarzało się, że producenci dostarczali jedynie kamerę wbudowaną w statyw, na którym można było postawić dowolny monitor. Statyw ten był wyposażony w stolik X-Y oraz całą elektronikę zapewniającą obsługę wszelkich funkcji zmiany negatywu czy koloru tła i liter. Wybór monitora, czyli maksymalnego powiększenia, zależał od użytkownika. Osoba ze znacznym niedowidzeniem mogła usiąść maksymalnie blisko ekranu, na którym oglądała powiększony obraz. Dzięki temu, że monitor znajdował się na takim statywie lub był zabudowany w obudowę powięk- NR 4 (25) 2014
20 20 Rok 2008 pierwszy artykuł na temat powiększalników w Tyfloświecie szalnika, jego środek był zazwyczaj na wysokości oczu czytającego. Ręce przesuwające stolik X-Y czy trzymające na przykład długopis, którym można było pod powiększalnikiem wypełniać formularze, były wsunięte pod kamerę i jednocześnie monitor. Zapewniało to zachowanie prawidłowej, dającej możliwość stosunkowo długiej pracy, postawy. Ponad to, oglądany przedmiot czy książka, oświetlane były lampą znajdującą się tuż obok kamery. Światło było kierowane w dół na stolik X-Y. W ten sposób konstrukcja statywu i monitor chroniły użytkownika przed jego wpływem. To bardzo istotne dla ludzi z dużą wrażliwością na nadmiar oświetlenia. Mogli oni oglądać na ekranie obrazy w negatywie lub z wykorzystaniem elektronicznych kurtynek, unikając przy tym olśnienia nadmiarem światła. Przecież właśnie na tym polega zadanie powiększalnika. Istniały też nieco tańsze rozwiązania, w których statyw z kamerą były całkowicie niezależny od monitora i nawet nie próbowano ustawiać na nim ekranu. W czasach, gdy kamery były bardzo duże miało to uzasadnienie. Cierpiała na tym jednak ergonomia takiego urządzenia. Zazwyczaj użytkownik siadał naprzeciw monitora, a kamera na statywie była usytuowana z boku. Niezbyt komfortowe rozwiązanie, które z pewnością szybciej powodowało zmęczenie podczas pracy na powiększalniku. Zwrócili na to uwagę badacze holenderscy w artykule, który czytałem przed laty. Te dwa różne typy powiększalników, ze względu na wzajemne usytuowanie monitora i kamery, nazwali oni powiększalnikiem typu P, to ten, który opisałem jako pierwszy, oraz powiększalnikiem typu T. Wydaje mi się, że oglądane przeze mnie powiększalniki stanowią przykład ewolucji tego drugiego rozwiązania. Miniaturyzacja kamer pozwala na ich montaż na stosunkowo małych konstrukcjach. Często jest to jakieś giętkie ramię, przypominające takie dla lamp biurkowych, przymocowane gdzieś z tyłu do monitora. Z pewnością dzięki temu ręce i głowa osoby czytającej znajdują się w jednej osi, a tym samym kręgosłup jest znacznie mniej obciążony. Warunki pracy są bardziej komfortowe, ponieważ podczas czytania nie trzeba już wykonywać żadnych skrętów w prawo czy lewo. Kamera na takim ramieniu zwisa wprawdzie przed monitorem, jednak sam monitor znajduje się prawie na wysokości stołu, na którym stoi, więc trudno przybrać taką pozycje ciała, aby oczy czytającego były na wysokości jego środka. Poza tym nie wyobrażam sobie, aby takie umiejscowienie kamery nie zasłaniało ekranu. Osobiście nie chciałbym długo pracować na takim powiększalniku. Jedynym usprawiedliwieniem dla tego typu konstrukcji jest to, że giętkie umocowanie kamery nad monitorem zapewnia możliwość skierowania jej na obiekty znajdujące się w dali za czy przed monitorem. W ten sposób można się niejako rozglądać dookoła. Powiększalnik jest jednym z urządzeń, które można uważać za dobrodziejstwo techniki, za dobrodziejstwo, a nie osiągnię-