Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1082720,blaszczak-krs-sprzeciw-wobec-265-asesorow.html
Timestamp: 2018-07-15 19:19:01
Legal References Found: Art. 1
 Art. 2
 art. 1
 art. 1
 Art. 3
 art. 2
 art. 1
 Art. 4
 Art. 5

Document Content:
Błaszczak: KRS obawia się młodych, apolitycznych asesorów - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoBłaszczak: KRS obawia się młodych, apolitycznych asesorów
Błaszczak: KRS obawia się młodych, apolitycznych asesorów
04.11.2017, 15:39; Aktualizacja: 04.11.2017, 16:42
Wiceprezes PiS, szef MSWiA Mariusz Błaszczakźródło: PAP
KRS obawia się młodych, wykształconych, perspektywicznych i apolitycznych asesorów - powiedział w sobotę szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Ocenił, że są oni gwarantem uzdrowienia sądownictwa.
Błaszczak, pytany w sobotę przez dziennikarzy o tę decyzję powiedział, że Krajowa Rada Sądownictwa obawia się "młodych, wykształconych i perspektywicznych ludzi", jakimi - w jego ocenie - są asesorzy mianowani przez ministra sprawiedliwości.
RPO: Prezydenckie projekty o SN i KRS nie powinny być przyjęte »
Dodał, że są oni także apolityczni. "Zaczynali swoją edukację jeszcze za czasów poprzednich rządów. Są apolitycznymi asesorami, ludźmi, którym na złość państwo z KRS-u postanowiło zablokować kariery" - powiedział minister.
Podkreślił, że tacy ludzie są "gwarancją, że wymiar sprawiedliwości zostanie uzdrowiony".
Mucha po spotkaniu z Piotrowiczem: Potrzebne uszczegółowienie stanowiska PiS w kilku kwestiach »
Piotrowicz po spotkaniu z Muchą: Zwiększył się obszar spraw uzgodnionych w sprawie ustaw o KRS i SN »
"Tym, którzy dziś są w wymiarze sprawiedliwości nie zależy na zmianie, na uzdrowieniu, tylko na utrzymaniu tego chorego stanu" - oświadczył szef MSWiA.
Minister wyraził ponadto nadzieję, że "układy, którym obrósł wymiar sprawiedliwości zostaną rozbite". "Uważam, że prawda jednak zwycięży" - zaznaczył.
Tagi:MSWiA, Błaszczak, rząd, Krajowa Rada Sądownictwa, Sąd Najwyższy, ustawa o KRS
Piotrowicz po spotkaniu z Muchą: Zwiększył się obszar spraw uzgodnionych w sprawie ustaw o KRS i SN
Mucha po spotkaniu z Piotrowiczem: Potrzebne uszczegółowienie stanowiska PiS w kilku kwestiach
"Iustitia": to resort sprawiedliwości odpowiada za sytuację 265 asesorów
Wiceminister o niepowołaniu asesorów: to ośmieszenie KRS
Kolejne uderzenie w KRS? Senator PiS: Chcieli zamieść sprawę pod dywan
Na ubieganie się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości będzie 20 lat
emeryt(2017-11-04 16:51) Zgłoś naruszenie 2816
Płaszczak! to są polityczni asesorzy tzw." ziobrzyści" .Są takimi samymi "profesjonalistami" jak twoi polityczni funkcjonariusze Policji działający pod Sejmem przeciwko Narodowi Polskiemu i jak stosowanie kajdanek wobec kobiety za 1,20 złotego. Przyglądnij się Katalonii i wyciągnij wnioski............................................
Absolwent(2017-11-05 15:24) Zgłoś naruszenie 32
Właśnie przeraża brak wyobraźni tych ludzi. Udają nadwykształconych, żeby wyeliminować asystentów bez konkursu. Minister może mienić ustawę i ich sobie podporządkować, bo instytucja asesora to wyłom od niezależnych, niezawisłych i nieusuwalnych na dłużej niż pięć lat sędziów. Do tego dochodzi nadzór Ministra poprzez prezesa Sądu, który wybiera asesora. Asesorzy chcą za wszelką cenę do pieniędzy i splendoru nawet za cenę zniszczenia sądów. Zapłacą za to Polakom Pisowcy. Stop Misiewiczom Sądownictwa!
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx(2017-11-04 18:58) Zgłoś naruszenie 246
płaszak zobacz jak działa twoja milicja. Sprawa Stachowiaka i co nic. Winni dostali awanse. Po ujawnieniu przez tvn nagrania z tortur przeszli na zasłuzona emeryture.
zniesmaczony asesorami po krakowskiej szkole(2017-11-04 20:01) Zgłoś naruszenie 1713
Dwóch takich "asesorów" plącze mi się po korytarzu w Sądzie. Ale że Dziewczyna chodzi oglądając własne buty. Wzroku nie podnosi. Na dzień dobry odpowiada, ale uskakuje przerażona ku ścianie. Chłopak jeszcze lepszy. Nie odpowiada na "dzień dobry" jeśli nie jestem w garniturze. Referatów nie mają, bo mają uprawnienia "nie wiadomo jakie". Może coś może jakby referendarz, (ale bez mianowania). No i skoro "normalni" referendarze potrafią w swojej działce wszystko, a "asesorzy" absolutnie nic, to spraw referendarskich nie dostają. Poza tym tak naprawdę nie wiadomo, czy mają papiery na referendarza. Ale tak zupełnie psychologicznie: nie wyobrażam sobie tej pary z łańcuchem na szyi. Panienka boi się swojego cienia, a chłopak gbur najwyższej próby. A pamiętam oboje jako swoich studentów. Na studiach byli zupełnie normalni. Czy to wpływ "szkoły krakowskiej"?
zniesmaczony asesorami po krakowskiej szkole(2017-11-05 09:16) Zgłoś naruszenie 45
@SSO Wybacz Kolego. Użyłem słów nie dość dosadnych, by opisać to, co u owej pary "asesorów" widzę. Po prostu powinieneś ich zobaczyć. Wielkie krzyczące "Nie nadają się!". Nie, nie badałem szczegółowo ich losów w szkole krakowskiej. I wcale się nie dziw, że nikt nie pali się do dawania im spraw, kiedy instytucja "asesora" jest patykiem na wodzie pisana. Ale przede wszystkim te dwie osoby przekraczają stopień "dziwności" akceptowany w zespole ludzkim.
SSO(2017-11-05 00:28) Zgłoś naruszenie 106
Cóż za wybitnie kulturalny opis innych ludzi. Widać w sądzie macie za mało roboty skoro nie macie spraw dla asesorów bez wotum orzeczniczego. W końcu mają uprawnienia referendarskie i mają chyba w takich sprawach co robić. A poza tym - po sądzie może się "zniesmaczony" plączesz jako gość. Okazjonalnie. Bo w innej sytuacji wiedziałbyś, że ci którzy teraz zostali jako asesorzy mianowani zdawali w Krajowej Szkole egzamin w latach 2013-2016. Potem byli referendarzami. Nieliczna grupa zdających egzamin eksternistycznie była asystentami lub referendarzami. To nie są ludzie prosto po szkole bo tacy będą dopiero po egzaminie z 2017 r. Tak więc teoria, że nic nie potrafią jest dość śmieszna. Nie uważam ich za supermenów, ale na pewno też nie za niedojdy jak wydajesz się sugerować.
tomasz_kubik@toya.net.pl(2017-11-04 21:15) Zgłoś naruszenie 156
Retoryka Mariusza Błaszczaka o sensie funkcjonowania prawa w Polsce nie mieści się w standardach. W imię "reform" za wszelką cenę, Błaszczak nie uwzględnia Konstytucji Rzeczypospolitej. Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury nie jest sensownym pomysłem, jest pomysłem na rozregulowywanie infrastruktury prawnej w Polsce. Chwyty retoryczne Błaszczaka nie są skomplikowane - najogólniej mówiąc "zło" i w ramach "naprawy" niszczenie sensownej infrastruktury prawnej. Możliwe, że wynika to z braku wiedzy niezbędnej dla rzetelnej i efektywnej refleksji, aby mieć sensowny pogląd o tym, o czym się mówi. O ile mówiłby to w pubie po kilku piwach, nie byłoby problemu, bo może by tak nie mówił. Ale będąc w funkcji ministra dyskredytuje nie tylko siebie, ale i funkcję. p.s. Chochliku drukarski ! Nie cenzuruj wpisów.
kiss(2017-11-05 07:18) Zgłoś naruszenie 147
Rzekomo "apolityczni", śmiechu warte.
Slick(2017-11-04 21:47) Zgłoś naruszenie 147
Po co komu ci amatorzy? Wystarczą obecni. Może być ich nawet 10 razy tyle, a i tak nie będą wyrabiać, bo procedura jest jaka jest, ale tej nikt nie zmieni, bo w PiS same Dyzmy. Znajdą się tylko na jarmarcznej nowomowie.
podsędek(2017-11-05 07:46) Zgłoś naruszenie 134
Niech to minister powie ludziom, którzy zdali ciężki egzamin sędziowski kilka lat temu i od tego czasu harują jako asystenci. Mają i wiedze i praktykę, lata czekali na swoją szansę, a teraz dowiadują się że są nikomu niepotrzebni i będą odwalać czarną robotę za jakichś nieopierzonych młokosów, młodszych od siebie, bez doświadczenia i dystansu do swojej pracy....
Wirus(2017-11-05 08:01) Zgłoś naruszenie 103
Ustawa z dnia …… o odpowiedzialności za łamanie praworządności i służbę na rzecz państwa autorytarnego Art. 1 Okres Sejmu VIII kadencji tj. od dnia 12 listopada 2015 r. do ………….. r. uznaje się za okres państwa autorytarnego, w którym prezydent RP, większość sejmowa, powołane przez nią władze państwowe wspólnie i w porozumieniu dopuszczali się łamania Konstytucji i rażących naruszeń praworządności, w tym zwłaszcza świadomego uchwalania przepisów i podejmowania decyzji niszczących instytucje państwowe, dyskryminujących bezpodstawnie grupy obywateli, ograniczających prawa obywatelskie, zagrażających ładowi społecznemu oraz wyrządzających szkody oświacie, obronności i gospodarce kraju. Art. 2 Osoby pełniące w okresie o którym mowa w art. 1 funkcje kierownicze w Państwie tj. prezydent RP, prezes i członkowie Rady Ministrów, marszałkowie Sejmu i Senatu, posłowie i senatorowie ówczesnej większości parlamentarnej, wojewodowie, funkcjonariusze i urzędnicy służb publicznych oraz pełniące funkcje kierownicze w partii Prawo i Sprawiedliwość, którym udowodniony zostanie udział w naruszeniach praworządności określonych w art. 1 podlegają karze od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Ścigane jest również podżeganie i pomocnictwo. Art. 3 Osoby wymienione w art. 2 niniejszej ustawy, którym udowodnione zostanie naruszanie praworządności określone w art. 1, zostają dożywotnio pozbawione biernego prawa wyborczego, a ich świadczenia emerytalne i rentowe nie mogą przekroczyć najniższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Art. 4 Partię polityczną o nazwie Prawo i Sprawiedliwość rozwiązuje się niniejszym i wykreśla z rejestru partii politycznych. Art. 5 Ustawa wchodzi w życie z dniem…
G(2017-11-04 19:25) Zgłoś naruszenie 103
Prawda jednak zwycięży...zdanie wyciągnięte prosto z ust największego autorytetu pana ministra...
asesor in spe(2017-11-05 10:19) Zgłoś naruszenie 62
a kto to jest Błaszczak ? to jakiś nowy autorytet ??????? nie znam !
logik(2017-11-05 07:38) Zgłoś naruszenie 412
zlot(2017-11-06 08:09) Zgłoś naruszenie 00
No to mamy w Polsce kolejną pozaprawną instytucję tzw. asesora bez votum.
Jurek(2017-11-06 09:08) Zgłoś naruszenie 00
Apolitycznych... to oczywiście żart, ale mnie ich żarty nie śmieszą.