Source: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/89D92AA1CC
Timestamp: 2019-08-22 03:47:27
Legal References Found: art. 85
 art. 140
 art. 141
 art. 184
 art. 197
 art. 77
 art. 87
 art. 86
 art. 77
 art. 77
 art. 85
 art. 86
 art. 184
 art. 197

Document Content:
I OZ 581/08 - Postanowienie NSA z 2008-08-07
6193 Funkcjonariusze Straży Granicznej, Straż graniczna, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Oddalono zażalenie, I OZ 581/08 - Postanowienie NSA z 2008-08-07, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
6193 Funkcjonariusze Straży Granicznej
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 85, 86 § 1, art. 140, art. 141, art. 184 w zw. z art. 197 § 2
Dz.U. 1997 nr 78 poz 483 art. 77 ust. 2
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Jolanta Rajewska po rozpoznaniu w dniu 7 sierpnia 2008 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia G. Ż. na postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 czerwca 2008 r. , sygn. akt II SA/Wa 195/08 o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 kwietnia 2008 r., sygn. akt II SA/Wa 195/08 w sprawie ze skargi G. Ż. na postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wznowienia postępowania dyscyplinarnego postanawia: oddalić zażalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2008 r., sygn. akt II SA/Wa 195/08 oddalił skargę G. Ż. na postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wznowienia postępowania dyscyplinarnego.
Pismem z dnia 6 maja 2008 r., nadanym w dniu 7 maja 2007 r., pełnomocnik skarżącego wystąpił o sporządzenie uzasadnienia powyższego wyroku. Wnosząc jednocześnie o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności prawnej, stwierdził, że jego mocodawca był nieobecny na rozprawie, a o wydanym orzeczeniu dowiedział się dopiero w dniu 30 kwietnia 2008 r. W dodatkowym piśmie z dnia 27 maja 2008 r. powołał się także na depresję G. Ż., którą – jego zdaniem – ma potwierdzać dołączone do akt zaświadczenia lekarskie. Choroba ta przejawia się różnym nasileniem. Powoduje u skarżącego trudności z koncentracją uwagi, a nawet ograniczenie zdolności do prawidłowej oceny sytuacji, a co za tym idzie zdolności do podejmowania prawidłowych i właściwych decyzji.
Postanowieniem z dnia 6 czerwca 2007 r. sygn. akt II SA/Wa 195/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił G. Ż. przywrócenia terminu do sporządzenia uzasadnienia powyższego wyroku. Zdaniem Sądu I instancji pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił, by stan chorobowy G. Ż., stwierdzony w zaświadczeniu wydanym w lipcu 2007 r. występował również w kwietniu 2008 r. oraz był tego rodzaju, iż uniemożliwiał stronie działanie z rozeznaniem. Tym samym uznać należy, iż przedstawione okoliczności nie uprawdopodabniają braku winy G. Ż. w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wydanego w jego sprawie wyroku.
Od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie G. Ż. wzniósł zażalenie, domagając się uchylenia tego orzeczenia. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił: 1) naruszenie art. 87 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwaną dalej ustawa P.p.s.a , poprzez jego błędną interpretację, polegającą na przyjęciu, że okoliczności uzasadniające uchybienie w przywróceniu terminu do dokonania wnioskowanej czynności winny zostać oparte na konkretnych dowodach je uzasadniających, gdy tymczasem z przepisu wynika jedynie obowiązek uprawdopodobnienia takich okoliczności, 2) naruszenie art. 86 § 1 ustawy P.p.s.a, poprzez przyjęcie, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wydanego w sprawie wyroku. W uzasadnieniu wskazał, że przywrócenie terminu do dokonania czynności prawnej uzależnione jest jedynie od uprawdopodobnienia, a nie udowodnienia braku winy w uchybieniu terminu. Stwierdził ponadto, że G. Ż. nie był obecny na rozprawie, nie dysponował zatem wiedzą czy i jakiej treści zapadło w jego sprawie rozstrzygnięcie, ewentualnie czy nie odroczono rozprawy. O wydanym wyroku dowiedział się dopiero dnia 30 kwietnia 2008 r. Skarżący nie jest prawnikiem i mógł błędnie zinterpretować treść zawiadomienia o rozprawie. Ponadto art. 77 ust. 2 Konstytucji daje gwarancje dostępu do sądu. Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej, dochodzenia wolności lub praw, a dostęp do sądu musi być realny i rzeczywisty.
Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw. Sąd odwoławczy, rozpoznając środek zaskarżenia, uchyla lub zmienia zaskarżone orzeczenie tylko wówczas, gdy narusza ono prawo. Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie takich zaś uchybień nie można zarzucić, gdyż prawidłowo zinterpretował i zastosował obowiązujące przepisy prawa. Skarżący nie został ponadto pozbawiony prawa do sądu, czego dowodem jest jego skarga wniesiona i rozpatrzona przez Sąd I instancji. Przewidziana w art. 77 ust. 2 Konstytucji zasada nie zwalnia zaś strony od obowiązku należytej dbałości o własne interesy i prowadzenia spraw z zachowaniem ustawowych terminów przewidzianych dla poszczególnych czynności procesowych.
Należy również przypomnieć, że zgodnie z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwaną dalej ustawa P.p.s.a , czynność w postępowaniu przed sądem podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Stosowanie do art. 86 § 1 ustawy P.p.s.a, jeżeli strona uchybiła terminowi, jego przywrócenie jest możliwe jedynie wówczas, gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. W orzecznictwie i literaturze prawniczej już od dawna przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło w skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Stronę postępowania, która została prawidłowo powiadomiona o terminie rozprawy, ale z własnej woli postanowiła nie uczestniczyć w rozprawie i nie była obecna przy ogłoszeniu wyroku, Sąd nie powiadamia o wyroku ani nie informuje o przysługujących środkach zaskarżenia. Tylko w przypadku wyroku uchylającego zaskarżony akt administracyjny, wyrok wraz z uzasadnieniem sporządzanym z urzędu doręcza się każdej ze stron, a więc i tej która nie uczestniczyła w rozprawie. Ponadto odpis sentencji wyroku doręcza się stronie działającej bez adwokata lub radcy prawnego, która na skutek pozbawienia wolności była nieobecna przy ogłoszeniu wyroku, co – jak wynika z akt sprawy – w rozpatrywanej sprawie nie miało miejsca (art. 140 – 141 P.p.s.a.)
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi regulujące kwestię sporządzenia i doręczenia orzeczeń sądowych zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw z 2002 r. Nr 53, poz. 1270. Z prawidłowości ogłoszenia omawianej ustawy wynika domniemanie, że akt ten jest powszechnie znany, a więc także stronom, które postanowiły nie brać udziału w rozprawie. Świadomość w tym zakresie powinien posiadać także skarżący, wieloletni funkcjonariusz Straży Granicznej. Skarżący został prawidło powiadomiony o terminie rozprawy i w żadnym ze swych pism nie negował, że wiedział o terminie rozprawy. Gdyby Gr. Ż. wziął udział w rozprawie na której zapadł przedmiotowy wyrok, to zostałby pouczony o sposobie i terminie złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Jeżeli nawet nie uczestniczył w rozprawie – do czego miał prawo z uwagi na nieobowiązkowe stawiennictwo – to powinien niezwłocznie po terminie posiedzenia Sądu zasięgnąć, chociażby telefonicznie informacji, co do treści zapadłego rozstrzygnięcie i sposobu ewentualnego jego zaskarżenia. Tymczasem skarżący, co prawda uzyskał potrzebne dane, ale uczynił to – jak wynika wyłącznie z jego oświadczenia – dopiero w dniu 30 kwietnia 2008 r. Takie działanie trudno oceniać jako odznaczające się starannością procesową, która uzasadniałaby przywrócenie uchybionego terminu.
Braku winy w dochowaniu wymogów formalnych do złożenia wniosku i doręczeniu wyroku z uzasadnieniem nie potwierdzają także powoływane przez skarżącego długotrwałe problemy zdrowotne. Samo oświadczenie G. Ż. w tym zakresie nie uprawdopodabnia jeszcze trwającej nadal choroby. Ponadto powołane przez skarżącego zaświadczenie lekarskie zostało wydane i dołączone do akt sądowych kilka miesięcy wcześniej. Siłą rzeczy może ono wskazywać wyłącznie na stwierdzone wówczas tj. w lipcu 2007 r., zaburzenia zdrowotne. Nie jest to jednak jednoznaczne z uprawdopodobnieniem, ani tego że takie dolegliwości utrzymały się aż do kwietnia 2008 r., ani tego, że konkretnie w trakcie biegu terminu do wniesienia przedmiotowego wniosku skarżący nie mógł dokonać omawianej czynności procesowej.
Zauważyć ponadto należy, że nie zawsze samo powoływanie się na chorobę czyni miarodajnym twierdzenie strony, iż uchybienie terminu było przez nią niezawinione. Spełnienie wymogu uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu następuje, jeżeli zostaną przytoczone okoliczności uzasadniające ten wniosek zarówno merytorycznie, tj. wskazując na brak winy strony w uchybieniu terminu, jak i pod względem formalnym. Uprawdopodobnienie jest tylko wyjątkiem od reguły formalnego przeprowadzenia dowodu. Nie oznacza jednak, że może w każdej sytuacji opierać się tylko na samych twierdzeniach strony. Uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu nie zwalnia zatem strony od obowiązku udowodnienia istnienia powoływanych okoliczności oraz wykazania, że z powodu niemożliwych do przezwyciężenia – nie zaś jedynie utrudnionych – nie mogła ona dokonać czynności w terminie bez swojej winy.
W rozpoznawanej sprawie mimo wezwania Sądu, pełnomocnik G. Ż. nie przedłożył jakichkolwiek dokumentów potwierdzających wysuwane twierdzenia, stąd w pełni należy podzielić stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, że G. Ż. nie uprawdopodobnił, aby uchybienie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia nastąpiło bez jego winy.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.