Source: http://forum.remitent.pl/viewtopic.php?f=9&t=1619&p=12749
Timestamp: 2019-07-20 12:33:04
Legal References Found: Art. 74
 art. 29
 art. 29
 art. 241
 art. 616
 art. 30
 art. 28
 art. 28
 art. 74
 art. 61
 art. 28
 art. 28
 art. 84
 art. 86
 art. 28
 art. 18
 art.16
 art. 16
 art. 16
 art. 61
 Art. 61

Document Content:
Co to znaczy "na piśmie"? [OC] - Forum o wekslach i windykacji
Post autor: hal9000 » 06 mar 2018, 16:29
Zastanawiam się, jak rozstrzygać - podstawowe dla prawa - zagadnienie piśmienności (nota bene charakterystycznej cechy weksla).
Myślę, że jest to praktyczna sprawa, bo - jak sądzę - większość Forumowiczów jeździ samochodem.
(Art. 74 k.c.) Zastrzeżenie formy pisemnej (...) bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności (...). Jednakże mimo niezachowania formy pisemnej (...) przewidzianej dla celów dowodowych dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo fakt dokonania czynności prawnej jest uprawdopodobniony za pomocą dokumentu (...). Jeżeli forma pisemna (...) jest zastrzeżona dla oświadczenia jednej ze stron, w razie jej niezachowania dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron na fakt dokonania tej czynności jest dopuszczalny także na żądanie drugiej strony.
Art. 74 k.c. mówi, że jeśli przepis (umowa) nie zastrzega rygoru ad solemnitatem, to mamy rygor ad probationem. W takiej sytuacji czynność prawna będzie skuteczna nawet wtedy, gdy napiszemy patykiem na piasku albo wyślemy MMS ze zdjęciem nogi, na której ketchupem uzewnętrzniliśmy oświadczenie woli.
(Art. 30 par. 3 k.p.) Oświadczenie każdej ze stron o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie.
Są podobno tacy, którzy twierdzą, że "na piśmie" to nie to samo co "w formie pisemnej". Argumentem za tym przemawiającym miałoby być to, że ustawodawca - w tej samej ustawie - używa różnych sformułowań, więc musiało mu chodzić o różne rzeczy (por.: art. 29 par. 2 k.p., art. 29 par. 4 k.p., art. 241(7) par. 2 k.p.). Jest to dzielenie włosa na czworo, bo ustawodawca chyba zwyczajnie nie chce być nudny - i zachowując sens -
używa lekko zmodyfikowanego słownictwa (przykładowo w art. 616 k.c. napisano "Umowa kontraktacyjna powinna być zawarta na piśmie"). Tak czy inaczej, sądy pracy uznają, że skuteczne są i SMSy, i oświadczenie woli złożone zmywalnym markerem na tablicy, bo art. 30 par. 3 k.p. nie zastrzega formy ad solemnitatem.
(Art. 28 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych) Jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu 12 miesięcy, na który umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych została zawarta, nie powiadomi na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy, z zastrzeżeniem ust. 2.
"Co do zasady wypowiedzenie umowy obowiązkowego OC komunikacyjnego musi być dokonane w formie pisemnej. Wyklucza to możliwość wypowiedzenia np. w formie wiadomości email bądź faksu" - źródło: wzór wypowiedzenia umowy ubezpieczenia OC komunikacyjnego w przypadku zmiany zakładu ubezpieczeń, dostęp: https://rf.gov.pl/files/wzory_7.doc
Rzecznik Finansowy sugeruje więc, że powiadomienie (właśc. wypowiedzenie) poprzez e-mail lub faks będzie nieskuteczne. Zdziwiłem się bardzo, ale w komentarzu ("Prawo ubezpieczeń gospodarczych. Komentarz. Tom I. Komentarz do przepisów prawnych o funkcjonowaniu rynku ubezpieczeń", LEX, 2010, Dorota Maśniak) temat formy nie został poruszony.
Nie wiem jak Wy, ale moim zdaniem, art. 28 ust. 1 zastrzega formę pisemną ad probationem (bo nie mówi nic o nieważności). Skoro tak, to każdy powinien móc wypowiedzieć umowę OC w dowolny sposób, np. ustnie w rozmowie przez telefon, poprzez klawiaturę konsultantowi na chat na stronie internetowej, e-mailem ze zwykłej komercyjnej skrzynki (np. Gmail, Onet) o tytule "Wypowiedzenie" i o treści: "Ja, ABC, wypowiadam umowę XYZ na podstawie...". Podejrzewam więc, że uwaga Rzecznika Finansowego wynika z podejścia "lepiej mieć podkładkę-dowód na papierze".
A jak Wy wypowiadacie co roku swoje umowy OC?
PS Popytałem w firmach ubezpieczeniowych. Trochę razi to, że z jednej strony wymagają odręcznego podpisu, a z drugiej pozwalają wysyłać zdjęcie lub skan (które raczej własnoręcznym podpisem nie są).
- PROAMA --> "Wypowiedzenie musi zawierać własnoręczny podpis. Może być ono wysłane faksem, listownie oraz w formie skanu lub zdjęcia na adres e-mail"
- GENERALI --> "Wypowiedzenie umowy należy przesłać w formie skanu pisma z odręcznym podpisem na nasz adres e-mail. Dokument można wysłać także pocztą tradycyjną"
- GOTHAER --> "Należy złożyć pisemne wypowiedzenie z odręcznym podpisem. Dokument można dostarczyć na jeden z następujących sposobów: (i) E-mailem - wysyłając skan lub dobrej jakości zdjęcie na adres e-mail, (ii) Faksem, (iii) Listownie"
Post autor: Bernard » 08 mar 2018, 14:00
Ja od wielu lat korzystam z tego samego ubezpieczyciela, więc nie wypowiadam umowy (korzystam z auto-przedłużenia), ale z ciekawości napisałem do nich i oto co mi odpisali:
Uprzejmie informuję, iż wypowiedzenie w formie mailowej nie jest skuteczne. Bardzo proszę o przesłanie skanu odręcznie podpisanego dokumentu wypowiedzenia umowy na adres (...) najpóźniej dzień przed zakończeniem ubezpieczenia. Dokument można również przesłać listem poleconym na adres (...).
Musimy poczekać na autorytatywne rozstrzygnięcie @Lech ;)
Post autor: Lech » 09 mar 2018, 08:24
Post autor: hal9000 » 11 mar 2018, 14:18
Dla potomnych wklejam orzecznictwo z zaznaczonymi fragmentami i komentarzami dot. nowelizacji.
W tych sprawach nie pojawił się e-mail albo wypowiedzenie ustne przez telefon (był za to FAX u agenta ubezpieczeniowego).
Może znajdzie się kiedyś obywatel, którzy zrzuci jarzmo dyktatu zagranicznych korporacji, które nie znają lub nie chcą znać polskiego KC :D
Orzecznictwo ubezpieczeniowe.pdf
(491.01 KiB) Pobrany 23 razy
Post autor: Bernard » 12 mar 2018, 03:43
To może i ja podzielę się tym, co znalazłem w Portalu Orzeczeń.
I C 368/16 (Sąd Rejonowy w Kędzierzynie Koźlu)
"Zgodnie z art. 28 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych z dnia 12.03.2003r, polisa która nie zostanie wypowiedziana najpóźniej na jeden dzień przed końcem trwania, zostaje automatycznie przedłużona na kolejny okres, w tym wypadku miała ulec przedłużeniu na okres od 06.11.2012r. do 06.11.2013r. W ramach tej umowy pozwany miał być objęty ochroną ubezpieczeniową posiadacza pojazdu, z tym że w przedmiotowym przypadku brak już było substratu objętego tę ochroną, bo pozwany nie był już posiadaczem pojazdu F. (...) , który na datę odnowienia polisy fizycznie nie istniał - uległ wyzłomowaniu i wyrejestrowaniu. Nie można więc objąć ochroną ubezpieczeniową posiadacza nieistniejącego pojazdu. O fakcie tym ubezpieczyciel posiadał pełną wiedzę z racji prowadzonego postępowania likwidującego szkodę, jak też z racji przekazywanych przez pozwanego drogą telefoniczną informacji o zezłomownaiu i wyrejestrowani pojazdu ( nagrania rozmów)".
III Ca 1745/16 (Sąd Okręgowy w Łodzi)
"Niezwykle istotne znaczenie ma też sposób wypowiedzenia. Mianowicie jak się powszechnie przyjmuje stosowne oświadczenie powinno być złożone na piśmie (forma jest przewidziana dla celów dowodowych – art. 74 k.c.) oraz musi z niego wynikać wola niezawierania kolejnej umowy. Ponadto co do zasady zgodnie z brzmieniem art. 61 § 1 k.c. takie oświadczenie jest skutecznie złożone z chwilą, w której doszło do zakładu ubezpieczeń w sposób możliwy do zapoznania się jego treścią. Ta ogólna reguła doznaje jednak pewnej modyfikacji, ponieważ w stanie prawnym obowiązującym od dnia 11 lutego 2012 r. w przypadku nadania wypowiedzenia przesyłką listową za chwilę jego złożenia uważa się datę nadania w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego. Istotne jest zatem, aby ubezpieczyciel w odpowiednim terminie otrzymał pismo wypowiadające umowę (przy przesyłce listowej miał ją nadaną), zaś bez znaczenia pozostaje już to, czy faktycznie się z tym pismem zapoznał (...). Sama pozwana przyznała, że wysłała wypowiedzenie listem zwykłym, wobec czego co najwyżej można tutaj mówić o uprawdopodobnieniu tej okoliczności. W dyspozycji pozwanej nie ma bowiem żadnego potwierdzenia wysłania przesyłki. Ze względu na typ listu trudno też raczej będzie znaleźć ślad w dokumentacji pocztowej, albowiem rejestracji i odnotowaniu podlegają dopiero przesyłki polecone".
VIII C 540/15 (Sąd Rejonowy Wrocław-Śródmieście we Wrocławiu)
"Pozwany przedstawił również kopię potwierdzenia nadania faxu z 12 kwietnia 2013 r. zawierającego ww. pismo datowane na 12 kwietnia 2012 r. oraz kopię pisma z 14 czerwca 2013 r. wraz z kopią potwierdzenia nadania wskazującą na 14 czerwca 2013 r. Powyższe, z oczywistych przyczyn, nie jest dowodem na skuteczne wypowiedzenie umowy, z uwagi na upływ terminu określonego w z art. 28 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…) przed dokonaniem ww. czynności. Nadto wypowiedzenie powinno być pisemne, którego to wymogu fax nie spełnia".
II Ca 769/14 (Sąd Okręgowy w Szczecinie)
"Sąd Rejonowy powołał się na przepisy ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w brzmieniu obowiązującym w dacie powyższej umowy ubezpieczenia, w tym na art. 28 ust. 1. Na tej podstawie uznał, że aby nie doszło do zawarcia następnej umowy, posiadacz pojazdu musi powiadomić na piśmie z własnoręcznym podpisem zakład ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu najpóźniej na jeden dzień przed końcem ubezpieczenia. W niniejszej sprawie tym ostatnim dniem na złożenie oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia był 18 listopada 2010 r. Zdaniem Sądu oświadczenie to wysłane przez pozwaną w tym dniu drogą elektroniczną nie mogło wywołać skutku prawnego w postaci wypowiedzenia umowy ubezpieczenia, gdyż nie zawierało jej własnoręcznego podpisu. Jak stwierdził Sąd Rejonowy, fakt, że oświadczenie złożone we właściwej formie pisemnej dotarło do zakładu ubezpieczeń po dniu 18 listopada 2010 r. skutkował zawarciem kolejnej umowy na 12 miesięcy. Sąd I instancji uznał, iż informacje konsultanta (...) w czasie rozmowy telefonicznej nie wpłynęły w żaden sposób na wysłanie pisma przez pozwaną dopiero w dniu 18 listopada 2010 r. Przebieg rozmowy pozwanej z konsultantem nie mógł bowiem wprowadzić pozwanej w błąd co do właściwej formy oświadczenia o wypowiedzeniu umowy. Konsultant już w pierwszym zdaniu poinformował pozwaną, że aby dopełnić formalności musi wysłać rezygnację w formie pisemnej. Dalsza część rozmowy dotyczy możliwości, a nie konieczności, wysłania tego wypowiedzenia także drogą elektroniczną. Konsultant także wyraźnie pouczył, iż pismo z własnoręcznym podpisem musi dotrzeć najpóźniej na jeden dzień przed końcem terminu. Forma elektroniczna miała być jako dodatkowa, akcesoryjna. Z powyższego, zdaniem Sądu Rejonowego, wynika, że nie można mówić o błędzie w rozumieniu art. 84 k.c. czy też art. 86 k.c. przy składaniu przez pozwaną oświadczenia o wypowiedzeniu umowy".
I C 776/13 (Sąd Rejonowy Wrocław-Krzyki we Wrocławiu)
"Zatem pozwany utrzymując, że wypowiedział umowę w stosownym terminie, powinien wykazać, że złożył takie oświadczenie woli, a także udowodnić, iż doszło ono do wiadomości strony powodowej. Pozwany jednak podniesionych okoliczności w żaden sposób nie udowodnił, w szczególności nie przedłożył zwrotnego potwierdzenia odbioru pisma zawierającego oświadczenie o wypowiedzeniu umowy, nie przedstawił nawet dowodu jego nadania w placówce pocztowej na adres strony powodowej, pomimo, iż nadał przesyłkę listem poleconym z potwierdzeniem odbioru. Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanego, w zakresie w jakim twierdził, iż nie dysponuje potwierdzeniem nadania listu, bowiem zgubił go podczas przeprowadzki (...). Dodatkowo należy zwrócić uwagę, iż pozwany nie dysponując potwierdzeniem nadania oświadczenia w przedmiocie wypowiedzenia umowy, nie poczynił również żadnych starań, aby potwierdzenie odbioru wysłanej przesyłki uzyskać, a tym samym dysponować jakimkolwiek dowodem, iż stronę powodową o wypowiedzeniu umowy powiadomił. Pozwany nie wszczął procedury reklamacyjnej, chociaż wykonuje zawód listonosza, a zatem jako profesjonalista, który doskonale wie, jakie znaczenie ma zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłki poleconej, powinien wykazać się większą starannością".
II Ca 534/16 (Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim)
"Fakt złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia potwierdził na rozprawie świadek R. B., który wskazał, że spotkał się z pozwanym, który złożył mu oświadczenie o wypowiedzeniu umowy. Mimo, iż świadek nie potrafił wskazać konkretnej daty złożenia takiego oświadczenia to nakreślił, iż był to okres letni. Świadek potwierdził także, że on jako agent ubezpieczeniowy jest obowiązany przekazać każde oświadczenie, w szczególności wypowiedzenie umowy, ubezpieczycielowi, na rzecz którego działa. Warto pamiętać, że przepisy pozwalają składać wszelkie oświadczenia związane z umową ubezpieczenia (w tym wypowiedzenia) dowolnemu agentowi ubezpieczeniowemu współpracującemu z zakładem ubezpieczeń, z którym zawarta została dana umowa ubezpieczenia. Zakład ubezpieczeń nie może wyłączyć ani ograniczyć upoważnienia agenta ubezpieczeniowego do odbierania oświadczeń o wypowiedzeniu i odstąpieniu od umowy ubezpieczenia. Nie jest przy tym istotne, czy oświadczenie jest składane agentowi, który uczestniczył w zawieraniu danej umowy ubezpieczenia, czy też innemu agentowi danego zakładu ubezpieczeń".
III Ca 1898/15 (Sąd Okręgowy w Łodzi)
"Odnosząc się do zagadnienia dotyczącego formy złożenia oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy wskazać należy, że w razie woli rozwiązania umowy z dotychczasowym ubezpieczycielem przepis art. 28 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych nakazuje powiadomić zakład ubezpieczeń o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia pisemnie. Jest to częściowe powtórzenie treści art. 18 ust. 1 tejże ustawy, zgodnie z którym zawiadomienia i oświadczenia, które w związku m.in. z umową ubezpieczenia obowiązkowego OC są składane przez strony umowy, powinny być sporządzane na piśmie i doręczane za potwierdzeniem odbioru lub przesyłane listem poleconym. Powołana wyżej norma prawna, ustanawiająca dla oświadczenia o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia wymóg zachowania formy pisemnej zwykłej, nie zastrzega jednocześnie rygoru nieważności. Niedochowanie zastrzeżonej formy pisemnej nie oznacza zatem, że nie wywołuje ona określonych w jej treści skutków prawnych. Mając na uwadze argumentację apelanta wskazać jednak należy, że sprawa dotyczy okresu sprzed wejścia w życie art.16a ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (tekst jedn. Dz. U. z 2010 r., nr 11, poz. 66) i to na gruncie ówczesnego stanu prawnego należało ocenić skuteczność ustnego oświadczenia pozwanego złożonego przed agentem. Jedną ze zmian wprowadzonych art. 16a ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (tekst jedn. Dz. U. z 2010 r., nr 11, poz. 66), w obowiązujących od dnia 11 lutego 2012 r. jest możliwość składania wszelkich oświadczeń związanych z umową ubezpieczenia (w tym wypowiedzenia) dowolnemu agentowi ubezpieczeniowemu współpracującemu z zakładem ubezpieczeń, z którym zawarta została dana umowa ubezpieczenia, przy czym nie jest istotne, czy oświadczenie jest składane agentowi, który uczestniczył w zawieraniu danej umowy ubezpieczenia, czy też innemu agentowi danego zakładu ubezpieczeń. Skoro wyżej wspomniany przepis art. 16a nie obowiązywał jeszcze 29.03.2010 r. , przeto nie ma żadnych wątpliwości, że złożenie ustnego oświadczenia agentowi nie odniosło w realiach badanej sprawy z tą chwilą skutku prawnego względem Towarzystwa, bo w ówczesnym stanie prawnym wymagane było złożenie tego oświadczenia ubezpieczycielowi. Sąd odwoławczy miał na uwadze także, że przypisanie ubezpieczycielowi wiedzy agenta może mieć znaczenie, gdy chodzi o powinności ubezpieczeniowe o charakterze informacyjnym. W ocenie Sądu II instancji agent sprostał temu obowiązkowi, bo z zeznań samego pozwanego wynika, że świadek poinformowała go o tym, że oświadczenie o wypowiedzeniu umowy powinien złożyć w formie pisemnej. Innymi słowy - kluczowe w niniejszej sprawie tak naprawdę było nie to, czy pozwany złożył ustne oświadczenie agentowi strony powodowej - co apelant błędnie utożsamiał z podstawą do oddalenia powództwa - ale to, czy można mówić, że było to oświadczenie skuteczne względem Towarzystwa, a takim byłoby jedynie takie oświadczenie, które dotarłoby do powoda najpóźniej 30.03.2010 r., tj. na dzień przed zakończeniem poprzedniej umowy obowiązkowego OC łączącej strony postępowania. W realiach niniejszej sprawy poza sporem pozostaje, że agent nigdy nie poinformował zakładu ubezpieczeń o oświadczeniu pozwanego z dnia 29.03.2010 r. Wskazać w tym miejscu należy, że agent ubezpieczeniowy, którego pozwany wybrał do przekazania stronie powodowej jego oświadczenia o wypowiedzeniu umowy nie działał w charakterze pełnomocnika skarżącego, bo nie został umocowany przez skarżącego do złożenia w jego imieniu oświadczenia woli a jedynie do przekazania gotowego oświadczenia. Pozwany jednoznacznie wszak zeznał, że poprosił świadka H. K. jedynie o przekazanie złożonego już ustnie oświadczenia przez apelanta o wypowiedzeniu stronie powodowej umowy ubezpieczenia. Posłaniec nie inicjuje złożenia oświadczenia woli, a jedynie przekazuje cudze oświadczenie woli. A zatem świadek miała je dalej przekazać jako posłaniec wyznaczony przez pozwanego. W przypadku oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy obowiązkowego OC (pod rządem poprzednio obowiązujących przepisów) niezmiernie istotna jest chwila złożenia takiego oświadczenia adresatowi. Z tą chwilą oświadczenie wywiera bowiem zamierzony skutek prawny. Regulacja art. 61 k.c., którą należało zastosować, nabiera właśnie szczególnego znaczenia, gdy oświadczenie nie jest składane w obecności adresata, a kierowane do niego pośrednio, np. za pomocą listu czy telegramu. Art. 61 k.c. znajdzie także zastosowanie, gdy oświadczenie woli zostanie skierowane do adresata (ubezpieczyciela w realiach niniejszej sprawy) przez posłańca (tu - świadka H. K.), tj. osobę, która jedynie przenosi cudze (ubezpieczającego w naszym wypadku) oświadczenie woli. Posłańca takiego należy bowiem traktować analogicznie jak inne „urządzenia odbiorcze” ustanowione przez adresata, np. skrzynkę pocztową. W takim przypadku za chwilę złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy można będzie przyjąć moment przekazania przez posłańca oświadczenia Towarzystwu. Pozwany jako oświadczający sam dobrał sobie posłańca, a w sprawie poza sporem pozostaje, że świadek jako posłaniec nie przekazała oświadczenia pozwanego ubezpieczycielowi w wymaganym przepisami prawa terminie, który bezskutecznie upłynął z końcem następnego dnia, tj. 30.03.2010 r. Wobec tego doszło do zawarcia umowy obowiązkowego OC na dalszy okres 12 miesięcy. Stanowczego podkreślenia wymaga, że jeśli posiadacz pojazdu na kolejny okres 12 miesięcy chciał zawrzeć umowę z innym ubezpieczycielem to musiał o powyższym zawiadomić dotychczasowego ubezpieczyciela najpóźniej w dniu poprzedzającym upływ okresu ubezpieczenia, składając stosowne oświadczenie wyrażające wolę niezawierania kolejnej umowy czyli wypowiedzenie. Jeśli tego nie zrobił, to przez następne 12 miesięcy zobowiązany był do korzystania z ochrony świadczonej przez dotychczasowego ubezpieczyciela, co nieodzownie łączyło się z obowiązkiem uiszczania składek".
Post autor: hal9000 » 23 maja 2018, 14:57