Source: http://docplayer.pl/3763662-Strata-czyli-koszt-przykladu-hotel-ktory-ma-zaledwie.html
Timestamp: 2017-09-20 22:15:34
Legal References Found: art. 17
 art. 18
 art. 39
 art. 46
 art. 54
 art. 21
 art. 17
 art. 18
 art. 39
 art. 46
 art. 54
 art. 21
 art. 17
 art. 18
 art. 39
 art. 46
 art. 54
 art. 21

Document Content:
Strata, czyli koszt. przykładu: hotel, który ma zaledwie - PDF
Strata, czyli koszt. przykładu: hotel, który ma zaledwie
Download "Strata, czyli koszt. przykładu: hotel, który ma zaledwie"
1 Nr 12 (1212) 20 marca 2015 r. Cena detaliczna 2,50 zł w tym VAT 5% Dołącz do nas na facebook.com/tygodnik.sanocki nr indeksu ISSN PKWiU Nakład 4000 egz. Strata, czyli koszt Utrzymanie MOSiR-u kosztuje nas rocznie ponad 5 mln złotych. Czy można nim lepiej zarządzać? Pewnie tak. Można też wszystkie usługi dla klubów fakturować. Ale to niewiele zmieni. Koszty zostaną kosztami. Podstawowe pytanie brzmi: na ile nas jako miasto stać? To władze muszą znaleźć na nie odpowiedź. Od kilku tygodni w spółkach i jednostkach podległych Miastu prowadzone są audyty. I bardzo dobrze. Dzięki temu wychodzi na wierzch bardak zostawiony przez poprzednią ekipę. Co chwila jakieś trupy wypadają z szaf. Trzeba je gruntownie przewietrzyć mówią jedni. Audyty mają uzasadnić polityczne czystki. Nakręca je paru niespełnionych frustratów chorych z nienawiści. Zrobią wszystko, żeby dokopać tamtej władzy i ludziom z nią związanym twierdzą inni. Skrajne poglądy, emocje i oceny polaryzują społeczeństwo. Nawet to, co wydaje się wymierne, postrzegane jest zgoła odmiennie. I ma diametralnie różny ogląd. Tak jak raport z audytu przeprowadzonego w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Ujemny wynik nansowy w wysokości 5,4 mln złotych dla obecnej władzy jest porażającą stratą, dla poprzedniej zwykłym kosztem. BUDOWA WSTRZYMANA denta. Jak wyjaśnił na wstępie, audyt w MOSiR-ze przeprowadził na zlecenie Miasta, w oparciu o zawartą wcześniej umowę, za co otrzymał wynagrodzenie w wysokości 2,5 tys. zł, które przekazał na rzecz jednej z organizacji pomocowych. W liczącym 67 stron raporcie audytor negatywnie ocenił działalność MOSiR-u i jej dyrektora. Zarzucił, iż mająca status jednostki bu- dżetowej placówka ( nansowana z budżetu miasta) nie realizuje wielu statutowych zadań, ograniczając się do udostępniania obiektu. Nie wykorzystuje swego potencjału i nie prowadzi żadnej działalności promocyjno- -marketingowej, co przekłada się na niski poziom dochodów własnych, które w 2014 r. wyniosły 938 tys. zł i stanowiły zaledwie 15 procent kosztów (6,3 mln zł). W efekcie doprowadziło to do straty sięgającej prawie 5,4 mln zł, co oznacza, że Miasto dokładało do MOSiR-u prawie 15 tys. zł każdego dnia. MOSiR nie mógł hodować storczyków ani tchórzofretek, ale nikt nie zabraniał mu prowadzenia działalności gospodarczej zgodnej ze statutem, co powinien robić! stwierdził stanowczo wiceburmistrz Piotr Uruski. Dla przykładu: hotel, który ma zaledwie 22-procentowe obłożenie. Koszt 1 mln zł, przychód 330 tys. To kpina! Kto inny pozwoliłby sobie na takie straty? Ale tu nikt się nie martwił była pewność, że Miasto zawsze dołoży! Audytor zakwestionował też strukturę organizacyjną i zbyt dużą liczbę stanowisk kierowniczych (6) w stosun- PRZEWODNICY NA JASNEJ GÓRZE ku do ogółem zatrudnionych (50), podając średnie zarobki: w działach zł, w administracji 5875 zł, na co wpływają pobory dyrektora. Zakwestionował ponadto nieprawidłowe zatrudnienie sprzątaczki na umowę zlecenie, która jest w ewidentnym stosunku pracy, podważał sens umów zawartych z rmą sprzątającą z Rzeszowa (74 tys. zł), Agencją Ochrony Mienia (120 tys. zł) i kancelarią prawną (125 tys. zł w ciągu kilku lat). Zarzucił dyrektorowi brak właściwego nadzoru nad pracownikami, m.in. na korcie, gdzie świadczono również usługi prywatne oraz niewprowadzenie do ewidencji dwóch kurnych chat wykonanych w systemie gospodarczym Lepianka Damianka i Chatka Władka i brak kalkulacji cen. DALEJ OD FINAŁU Za niegospodarność uznał wynajęcie powierzchni reklamowej na ogrodzeniu, za co MOSiR zarabiał niespełna 500 zł, a rma podnajmująca płot innym kilkanaście razy więcej. Wyliczył, że w ciągu 2 lat straty z tego tytułu wyniosły 137 tys. zł. Skrytykował brak podliczników wody na każdym obiekcie, co uniemożliwia kontrolę jej zużycia, zbyt niskie ceny biletów na basen, słabe wykorzystanie sauny (43 godz. w 2014 r.). Zakwestionował koszty montażu 11 lamp ledowych (8800 zł), przygotowania Ice Racingu, mrożenia lodowiska (722 zł/h), zwłaszcza w lecie, a także wykorzystanie obiektu zaledwie w 85 procentach na skutek złego planowania. Raport upubliczniono w ubiegłym tygodniu, podczas dwóch konferencji prasowych zorganizowanych w Urzędzie Miasta. W pierwszej wzięli udział wszyscy burmistrzowie, w drugiej również audytor, którym był Jan Fuks, dr ekonomii posiadający uprawnienia biegłego rewi- CIĄG DALSZY NA STR
2 2 Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ 20 marca 2015 r. N O T O W A N I A Oto kolejny komunikat z naszej tygodni(k)owej giełdy; GANIMY: Osoby odpowiedzialne za to, jak działa zegar na rynkowym ratuszu. Od kilkunastu dni żyje własnym życiem, spóźniając się już o dobrą godzinę. Z pewnością niejeden sanoczanin dał się już na to nabrać, potem klnąc w żywy kamień, że nie sprawdził właściwej pory. Niektórzy twierdzą, że zegar zapewne nie został przestawiony podczas ostatniej zmiany czasu, ale przyczyna jest inna, bo jeszcze przed tygodniem strata wynosiła tylko pół godziny. Najprawdopodobniej wysłużony czasomierz wymaga przeczyszczenia lub reperacji. Dlaczego odpowiednie służby jeszcze się tym nie zajęły? Czyżby czekały aż ktoś je wyręczy? Może zegarmistrz światła purpurowy... CHWALIMY: Służby porządkowe, które z dużym zapałem i w odpowiednim momencie wzięły się za wiosenne porządki w mieście. Już niemal przyzwyczailiśmy się do tego, że po zniknięciu śniegu na ulicach Sanoka długo zalegają hałdy piachu i brudu, tymczasem w roku bieżącym spotkała nas miła niespodzianka. Sprzątanie ulic przeprowadzone zostało w czas i aż przyjemnie jest spacerować po mieście, ciesząc się pierwszymi zwiastunami nadchodzącej wiosny. Liczymy na to, że terminowe porządki będą regułą, a nie wyjątkiem od niej, i również w kolejnych latach służby porządkowe sprzątać będą zaraz po zakończeniu zimy. Tej prawdziwej, nie kalendarzowej. Gwiazdy na lodzie Już w sobotę Gwiazdy na lodzie. Wielki rewanż, czyli impreza charytatywna w hali Arena. Główną atrakcją będzie mecz Hokejowej Reprezentacji Artystów Polskich z sanockimi VIP-ami. Dobra zabawa gwarantowana! Pojedynek zaplanowano na godz. 15, choć atrakcje w Arenie rozpoczną się dwie godziny wcześniej. Zorganizowany zostanie pokaz robotyki z klocków Lego, a o godz. 14 na lodzie zaprezentują się hokejowe Niedźwiadki. W głównym holu mieścić się będzie Strefa dla Dzieci, przygotowana przez studentów PWSZ. W przerwach meczu wystąpi grupa AlterTrio, znana z programu Mam Talent. Nie zabraknie pokazów akrobatycznych i konkursów dla kibiców. Biletami wstępu na widowisko będą cegiełki o nominałach 5 i 10 zł. Całkowity dochód przeznaczony zostanie na rzecz podopiecznych Fundacji Czas Nadziei, która opiekuje się rodzinami w trudnej sytuacji ze względu na ciężką i przewlekłą chorobę dziecka. Przed imprezą cegiełki można nabyć w oddziale dla dzieci Miejskiej Biblioteki Publicznej i w Klubie Hokejowym Ciarko PBS Bank. (b) Z kandydatem na prezydenta W najbliższą niedzielę, 22 marca, z mieszkańcami Sanoka spotka się Adam Jarubas, kandydat PSL na prezydenta RP. Spotkanie odbędzie się o godz w auli Instytutu Technicznego Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Jana Grodka w Sanoku przy ul. Reymonta 6. /k/ Z turkusową wstążeczką Sanok jest jednym z kilkunastu polskich miast, które włączyły się w Ogólnopolską Kampanię Turkusowego Marca Miesiąca Świadomości Raka Jajnika. Sanocki rodowód ma też jeden z jej inicjatorów Stowarzyszenie na Rzecz Walki z Chorobami Nowotworowymi Sanitas. Symbolem walki z rakiem jajnika jest turkusowa wstążeczka (podobnie jak różowa w przypadku raka piersi). Podczas wtorkowej akcji udekorowano nią wielu sanoczan, upowszechniając wiedzę o chorobie i potrzebie regularnych badań. Wieczorem turkusowo rozjaśnił się plac św. Michała, gdzie organizatorzy akcji utworzyli żywą wstążkę, oczywiście w turkusowym kolorze. Poprzez nasze działania chcieliśmy zwrócić uwagę na nowotwór jajnika, który jest bardzo podstępny, ponieważ jako jeden z nielicznych nie daje żadnych objawów. U 80 procent procent kobiet wykrywany jest w stopniu zaawansowanym. Dlatego tak ważne są profilaktyczne badania przekonuje Anna Nowakowska, prezes Sanitasu. Na to, czy zachorujemy, większego wpływu nie mamy, ale mamy Cięcie za ścięcie? Centrum Zrównoważonego Transportu zaskarżyło do Komisji Europejskiej decyzję w sprawie cięć kolejowych przewozów regionalnych na terenie województwa podkarpackiego. Skarżący domagają się wstrzymania wypłat środków unijnych w ramach RPO WP Przypomnijmy: Urząd Marszałkowski wprowadził od 1 stycznia br. znaczne ograniczenia w przewozach regionalnych. Na kilku liniach drastycznie zmniejszono liczbę pociągów, a między Zagórzem i Jasłem całkowicie je zlikwidowano. Zdaniem CZT, Ktokolwiek widział... Sanocka Policja prowadzi poszukiwania zaginionego Tadeusza Florka, 59-letniego mieszkańca Sanoka. Mężczyzna 18 października 2014 roku wyszedł z domu swojej matki i do dnia dzisiejszego nie powrócił ani nie nawiązał kontaktu z rodziną. Rysopis zaginionego: wzrost 168 cm, waga około 65 kg, szczupła budowa ciała, włosy krótkie, ciemne, lekko siwiejące, oczy szare, FOTO DOROTA Żywa wstążka na Placu św. Michała ogromny wpływ na to, jak zakończą się nasze zmagania z chorobą. Nie dopisujmy się do listy osób, u których raka wykryto zbyt późno. decyzja ta jest niezgodna nie tylko z przyjętym przez sejmik Planem Transportowym (na linii 108 Zagórz Jasło zapisano w nim 6 par pociągów w ciągu dnia!), ale i ustawą o transporcie zbiorowym. Narusza bowiem de nicję pasażerskiego trans- twarz owalna, uszy małe normalne, uzębienie widoczne ubytki. W chwili zaginięcia ubrany był w sweter koloru brązowo-czarnego we wzory, szarą kurtkę typu wiatrówka, niebieskie jeansy i brązowe buty. Wszystkie osoby, które znają miejsce pobytu zaginionego lub mogą pomóc w jego odnalezieniu, proszone są o kontakt z KPP w Sanoku ul. Witkiewicza 3, tel lub 997. Dbajmy o swoje zdrowie, by móc żyć, bo każdy dzień naszego życia jest małym cudem. /jot/ portu publicznego, który powinien być świadczony w sposób ciągły. Autorzy skargi wskazują m.in., że na trasie Rzeszów Jasło zakończyła się nansowana ze środków UE modernizacja linii kolejowej, na której z planowanych sześciu par pociągów kursują zaledwie dwa. Ze środków unijnych s nansowano także zakup nowoczesnego taboru, który nie jest wykorzystywany. /j/ Sanok * Na 600 zł wycenił straty właściciel mitsubishi, w którym nieznany sprawca wymontował dwa przednie re ektory oraz zaślepki dyszy spryskiwaczy. Do kradzieży doszło 12 bm. na ul. Daszyńskiego. * 33-letni mieszkaniec powiatu sanockiego zawiadomił, że w chwili gdy chciał skorzystać (15 bm.) z toalety na stacji paliw przy ul. Królowej Bony, został uderzony przez nieznanego mężczyznę, w wyniku czego doznał urazu głowy. Gmina Bukowsko * Policja szuka złodzieja, który włamał się do zbiorników paliwowych dwóch koparek marki Cat i ukradł około 35 litrów oleju napędowego. W jednym z pojazdów sprawca wymontował też akumulator. Wartość strat ustalono na kwotę ok. 670 zł. Kradzież miała miejsce 11 bm. w Markowcach. Gmina Zagórz * Próbę niekorzystnego rozporządzenia mieniem zgłosił (10 bm.) 34-letni mieszkaniec gminy Zagórz. Mężczyzna otrzymał od nieznanej osoby z Gdańska listem poleconym przedsądowe wezwanie do zapłaty 750 zł za rzekome naruszenie praw autorskich, związane z rozpowszechnianiem informacji na stronie internetowej. Kierowcy na promilach W poniedziałek (16 bm.) o godz. 6 na ul. Dworcowej policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierującego autobusem, który wiózł kilku pasażerów. Okazało się, że 36-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego jest nietrzeźwy w jego organizmie stwierdzono 0,714 promila alkoholu. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności i 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów. W ręce Policji wpadło też kilku innych amatorów jazdy na podwójnym gazie. W Odrzechowej wpadł 58-letni motorowerzysta (0,399 promila); w Srogowie Dolnym kierujący traktorem 61-latek, posiadający do 2017 r. sądowy zakaz prowadzenia pojazdów (2,121); na ul. Lipińskiego 46-letni kierowca alfa romeo (0,42). Wydawca: Miejska Biblioteka Publiczna w Sanoku. Redaguje zespół: Bartosz Błażewicz, Joanna Kozimor, Jolanta Ziobro. Redaktor tech.: Artur Kucharski. Korekta: Teresa Radwańska. Redaktor wydania: Joanna Kozimor. Adres redakcji: Sanok, ul. Rynek 10, tel Biuro Reklam i Ogłoszeń: tel , fax: Druk: Media Regionalne Sp. z o.o. ul. Prosta 51, Warszawa, Oddział w Kielcach, Drukarnia ul. Mechaniczna 12, Tarnobrzeg Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Zastrzegamy sobie prawo skracania i poprawiania tekstów, własnych tytułów i śródtytułów. W sprawie reklam i ogłoszeń zapraszamy do biura ogłoszeń od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do Za treść ogłoszeń, reklam i listów redakcja nie odpowiada. Zastrzegamy sobie prawo do odmowy przyjęcia ogłoszenia. Objętość listów nie powinna przekraczać trzy czwarte strony maszynopisu. Teksty opracowane na komputerze przyjmujemy jedynie na nośnikach cyfrowych lub pocztą elektroniczną. Numery archiwalne do nabycia w redakcji. Prenumerata tel lub oddziały Ruch SA.
3 Z MIASTA 20 marca 2015 r. Zaciskanie pasa 3 Nowe władze Sanoka, które szukają pieniędzy m.in. na wkłady własne do unijnych programów w nowym rozdaniu, ostro tną koszty i Wieloletni Plan Inwestycyjny opracowany przez poprzedników. Po wycofaniu się z budowy aquaparku i Podkarpackiego Centrum Sportów Zimowych (obejmującego m.in. zadaszenie toru lodowego) pod nóż poszły kolejne projekty. Z zadań inwestycyjnych na najbliższe lata wykreślono budowę trzech dzielnicowych domów kultury, tak zwanej drogi śródmiejskiej oraz kładki pieszej przez San. en rok jest bardzo trud- Musimy bilansować - Tny. budżet i nie możemy wziąć ani złotówki kredytu. Taka jest rzeczywistość. Robimy wszystko, aby zwiększyć dochody i ograniczyć koszty zapewnia burmistrz Tadeusz Pióro, uzasadniając konieczność podejmowanych działań. Pod lupę wzięto podległe samorządowi spółki i jednostki. W jednych na wejściu skorygowano plany - nansowe, obcinając dotacje (np. SDK i MBP otrzymały po 100 tys. zł mniej), w innych zarządzono audyty, których wyniki powinny być znane na dniach. Szukając oszczędności, wprowadzono też ostre cięcia w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym. Po aquaparku i Podkarpackim Centrum Sportów Zimowych radni wykreślili zeń kolejne zadania, uznając ich realizację za zwykłe marnowanie pieniędzy. Bez kultury Zrezygnowano m.in. z utworzenia trzech dzielnicowych centrów kultury, które miały powstać w wyniku modernizacji istniejących budynków na Wójtostwie, Błoniach i Dąbrówce. Po co wydawać 6 mln zł na budowę takich centrów, skoro w okolicy są inne tego typu placówki, które świetnie sobie radzą uzasadnia włodarz Sanoka, kwestionując zamysł poprzedników. Zgodnie z nim centra planowano urządzić w tzw. czerwonym domku przy ul. Traugu a nieopodal działającego ODK Puchatek, w zmodernizowanej wymiennikowni na Błoniach, gdzie funkcjonuje ODK Gagatek oraz przy lii MBP na Dąbrówce. Radni uznali, że nie ma zasadności realizacji tych inwestycji, które poza tym wymagałyby zatrudnienia dodatkowych osób w ramach trwałości projektu, co pociągnęłoby za sobą dodatkowe koszty uzasadnia wiceburmistrz Edward Olejko. Zbędna średnicówka? Z planów inwestycyjnych wykreślono również budowę tzw. drogi śródmiejskiej, której Na ociepleniu zyskają ludzie, budynki i środowisko Dom sportowca, SP1 oraz Przedszkole Samorządowe nr 3 poddane zostaną termomodernizacji. Zgłoszony przez Miasto w ubiegłym roku projekt o wartości zł zyskał akceptację i do nansowanie z funduszy pochodzących z Islandii, Lichtensteinu i Norwegii w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego Kwota do nansowania przekracza 3 mln złotych, co stanowi 68 procent kosztów. Termomodernizację przejdzie też Dom Sportowca Celem projektu jest poprawa efektywności energetycznej wymienionych obiektów oraz wzrost produkcji ARCHIWUM TS energii ze źródeł odnawialnych. Poza dociepleniem ścian zewnętrznych w budynkach zostanie wymieniona stolarka okienna i drzwiowa. W szkole i przedszkolu projekt obejmuje również docieplenie stropodachu oraz wymianę instalacji c.o. W Domu Sportowca MOSiR zostanie rozbudowana instalacja przygotowująca ciepłą wodę użytkową. Dodatkowa pompa ciepła o mocy grzewczej 56,1 kw oraz zamontowany na dachu układ piono też do opracowania niezbędnej dokumentacji, wydając na ten cel około 70 tys. złotych. Zdaniem Edwarda Olejki, realizacja tej inwestycji jest jednak bezzasadna i nie rozwiąże problemów komunikacyjnych w centrum miasta. Budowanie kolejnej drogi równoległej do Sło- idea narodziła się jeszcze w latach 70. ubiegłego stulecia. Wielokrotnie odkładany na półkę pomysł nabrał realnych kształtów w ubiegłej kadencji. Ówczesne władze uznały, iż jego realizacja pomoże rozwiązać problemy komunikacyjne i odciąży zakorkowane centrum miasta. Średnicówka miała przebiegać od ronda Beksińskiego równolegle do torów kolejowych do stacji PKP Sanok Miasto i dalej wzdłuż potoku Płowieckiego, aż do wylotu na skrzyżowaniu ul. Daszyńskiego z ul. Jagiellońską. Droga została ujęta w Miejskim Planie Zagospodarowania Przestrzennego, przystąwackiego mija się z celem po co nam dwie ulice biegnące podobną trasą, których wylot były w tym samym rejonie, przy Daszyńskiego? pyta Edward Olejko. Słowackiego wypełnia swą rolę i nie ma sensu jej dublować. Burmistrz Tadeusz Pióro zwraca również uwagę na aspekt nansowy. Koszt budowy średnicówki to 12 mln złotych. Nawet gdybyśmy zdobyli 50-procentowe do nansowanie ze środków unijnych i tak musielibyśmy sami dołożyć 6 mln. Nie ma na to szans ani za 2, ani za 3 lata podkreśla stanowczo. Wierzymy, że w pewnym zakresie problemy komunikacyjne w mieście rozwiąże obwodnica. Przed nami budowa łącznika, na której musimy się teraz skupić. Kładki też nie będzie Cięcia nie oszczędziły także wpisanej do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego Centra kultury, średnicówka, kładka to kolejne wycięte inwestycje, na których władze zamierzają zaoszczędzić 40 mln złotych. ARCHIWUM UM ogniw fotowoltaicznych składający się z 24 paneli o mocy 48 kw, nie tylko zmniejszy zużycie energii cieplnej i poprawi warunki użytkowania obiektu, przyczyni się również do redukcji emitowanych zanieczyszczeń. Pozyskana z ogniw energia zostanie wykorzystana do oświetlenia budynku oraz do zasilania pompy ciepła, natomiast energia pozyskana z pompy posłuży do przygotowania ciepłej wody użytkowej. /k/ pieszej kładki, łączącej brzegi Sanu na wysokości Sosenek. Poprzednicy uznali ją za atrakcję podnoszącą turystyczne walory miasta. Wycenione na 22 mln zł zadanie nie znalazło jednak uznania w oczach nowych władz. Mimo że na opracowanie dokumentacji wydano już z miejskiej kasy 67 tys. zł, radni ocenili budowę kładki za bezzasadną i wykreślili z inwestycyjnych planów. Kładka mogłaby pełnić swoją rolę tylko w miesiącach letnich i to pod warunkiem sensownego zagospodarowania drugiego brzegu Sanu. W obecnej sytuacji mamy znacznie więcej pilniejszych potrzeb, choćby w zakresie dróg. W Urzędzie leżą setki pism od mieszkańców Posady, Dąbrówki i innych dzielnic, którzy od lat czekają na wybudowanie dróg dojazdowych i wykonanie oświetlenia! Miasto ma duże zaległości w tym względzie. Oceniam, że tylko na ten zakres robót potrzebujemy mln złotych podkreśla Edward Olejko. A może kolejka? W miejsce wykreślonej z planów inwestycyjnych kładki nowi włodarze rozważają powrót do pomysłu kolejki linowej łączącej Muzeum Historyczne ze skansenem. Szacowana na 7 mln zł inwestycja mogłaby stać się magnesem przyciągającym turystów. Stanowiłaby też antidotum na brak wygodnego parkingu dla autokarów w centrum. To bardzo fajny pomysł po zwiedzeniu muzeum i Rynku turyści zjechaliby na dół kolejką, co z pewnością byłoby dla nich dodatkową atrakcją. Zastanowimy się nad tym. Zależy nam, aby Sanok wyróżniał się na turystycznej mapie Podkarpacia. Musimy jednak pamiętać, że sytuacja nansowa jest krytyczna i w pierwszej kolejności pieniądze będą lokowane w inwestycjach służących rozwojowi miasta i jego mieszkańców studzi niewczesny zapał Tadeusz Pióro. Cóż, marzyć zawsze można nawet gdy rzeczywistość skrzeczy... Faktura uzgodniona, potrzebny kod Przekazane przez sanoczan i Niemców z Reinheim dary dla dzieci z ogarniętego wojną Donbasu wciąż znajdują się w sanockich magazynach. Wysyłkę utrudniają skomplikowane procedury celne na Ukrainie. Ostatnie dwa miesiące trwało przygotowanie i uzgodnienie dokumentów przewozowych. Fundacja Myrotvorec, która pośredniczy w przekazaniu darów, zabiega teraz w ministerstwie o przyznanie tzw. kodu humanitarnego. Bez niego nie da się uniknąć 20-procentowego cła na granicy. Zorganizowana prawie pół roku temu w odpowiedzi na dramatyczny apel mera partnerskiego Białogrodu akcja pomocowa okazała się niezwykle trudna do s nalizowania. Z uwagi na obowiązujące na Ukrainie przepisy celne trzeba było dokonać drobiazgowej segregacji 9,5 ton darów, a następnie szczegółowo opisać każdy z produktów, dokonując tłumaczeń z polskiego i niemieckiego na ukraiński. Między Sanokiem, Białogrodem a Kijowem, gdzie mieści się siedziba Myrotvorca, krążą dziesiątki i, do czerwoności rozgrzewają się łącza telefoniczne. Licząca kilkadziesiąt(!) stron faktura kilkakrotnie była zmieniana zanim uzyskała ostateczną akceptację strony ukraińskiej. Ostatecznie do wysyłki przygotowano około 7 ton darów, zapakowanych w kartony i worki. Głównie żywność, odzież, przybory szkolne i środki czystości. Część rzeczy nie nadawała się, musieliśmy też zrezygnować z lekarstw. Mimo że nie było ich dużo, wymagały uzyskania od producentów certy katów o autentyczności, co jeszcze bardziej wydłużyłoby procedury wyjaśnia Wojciech Pajestka, naczelnik wydziału kultury i promocji UM. Kiedy 5 marca do sanockiego magistratu dotarł od Anny Hołubczyk z Fundacji Myrotvorec, aprobujący dokumenty przewozowe, wszyscy odetchnęli z ulgą. I nadzieją, że teraz pójdzie już z górki. Władze Sanoka podtrzymały złożoną przez poprzedniego burmistrza deklarację s nansowania transportu darów, co kosztować będzie około 4 tys. złotych. Środek transportu w postaci TIR-a zobowiązały się zapewnić władze Białogrodu, które mają też przekazać Fundacji spis odbiorców darów. Ostatnim problemem jest uzyskanie z ministerstwa Ukrainy tzw. kodu humanitarnego, który pozwoli uniknąć 20-procentowego cła na granicy. Wystąpił o to Myrotvorec i z tego, co wiem, czekają obecnie na odpowiedź. Mam nadzieję, że do końca marca wreszcie się z tym wszystkim uporamy. Jeśli będzie się to przeciągać, część produktów żywnościowych może ulec przeterminowaniu mówi wprost Wojciech Pajestka, który nie kryje, iż obecne problemy wynikają ze złego zorganizowania akcji na samym początku. Najpierw należało znaleźć przewoźnika i sprawdzić dokładnie, jakie procedury obowiązują, a dopiero potem ogłaszać zbiórkę. Rozmawiałem o tym z przedstawicielem Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej bardzo nam współczuł i stanowczo odradzał takie akcje, właśnie ze względu na skomplikowane przepisy celne obowiązujące na Ukrainie. /joko/
4 4 Z MIASTA I POWIATU 20 marca 2015 r. Budowa wstrzymana, szok zamiast radości Gimnazjum nr 2 wiele lat czekało na salę gimnastyczną z prawdziwego zdarzenia, tymczasem budowa została wstrzymana wkrótce po jej rozpoczęciu. Powodem jest upadłość Przedsiębiorstwa Budownictwa Komunalnego w Jaśle, które prowadziło prace. Nie wiadomo, czy i kiedy inwestycja będzie kontynuowana. Decyzję podejmie syndyk. Fundamenty są już wylane, więc trudno sobie wyobrazić, by budowa sali przy G2 miała zostać przerwana. Wierzymy, że prace wkrótce zostaną wznowione. Najpierw w Dwójce była wielka radość, gdy poprzednie władze miasta podjęły decyzję o budowie sali, a potem wręcz euforia po rozpoczęciu prac ziemnych. Teraz jest szok i niedowierzanie, bo wykonano tylko fundamenty i łącznik pomiędzy budynkiem szkoły a nowym obiektem. Na razie nie wiadomo, czy ciąg dalszy nastąpi. Do tej pory generalnie wszystko szło zgodnie z planem, nie licząc drobnych Sygnały Czytelników opóźnień, niewpływających jednak na ostateczny harmonogram zadania. Niestety, teraz nie możemy nic zrobić, trzeba czekać na decyzję syndyka. Gorąco wierzymy, że miasto nie odpuści tej inwestycji. Gdyby stało się inaczej, byłaby to dla nas strata, której nawet nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Jesteśmy jednak dobrej myśli mówi Robert Zoszak, dyrektor gimnazjum przy ulicy Mickiewicza. Umarli wołają o sprawiedliwość Okazuje się, że śmierć osoby bliskiej wcale nie musi oznaczać koniec kłopotów. Doświadczyła tego dość mocno mieszkanka Nowotańca. problemem tym borykam Z się od miesiąca, a dotyczy on pochówku mojego ojca. Zacznę od tego, że trzynaście lat temu mój ojciec wykupił u proboszcza plac na cmentarzu, położony w sąsiedztwie wcześniej zmarłych swoich krewnych. Wybudował sobie na nim kryptę i nagrobek. Wydawałoby się więc, że wszystko powinno być jak w Piśmie Świętym, ale gdzie tam... Gdy zmarł ojciec, proboszcz oświadczył mi, że nie mogę pochować Go w miejscu, które sobie przygotował, oczywiście płacąc za nie, gdyż tam właśnie planowana jest wewnętrzna droga cmentarna. Byłam zdumiona i zszokowana. Duszpasterz, który z tytułu pełnionej funkcji w kościele winien dbać o swoje owieczki, za życia i po śmierci, okazał się złośliwym pastuchem. Uważam, że zachowanie proboszcza wykracza poza wszelkie przyjęte w świecie cywilizowanym normy. W efekcie mój zmarły ojciec tymczasowo spoczął w użyczonym nam przez krewnych grobowcu. Czy to nie jest okropne? Może zamieszczenie mego listu w TS skruszy upór i niechęć proboszcza i zmarła owieczka spocznie w miejscu, które wybrała sobie za życia? (Imię i nazwisko znane redakcji) POZOSTANĄ W PAMIĘCI Panu Ryszardowi Gładyszowi wyrazy szczerego współczucia z powodu śmierci MAMY składają Dyrekcja i Pracownicy PGNiG SA Oddział w Sanoku Wybór wykonawcy od początku budził pewne kontrowersje; wiele osób z branży twierdziło, że zaoferowana przez niego cena przetargowa balansowała na granicy opłacalności. Fakt ten może potwierdzać hipotezę, że już wtedy jasielska rma znajdowała się w bardzo trudnej sytuacji nansowej, dlatego tak zależało jej na inwestycji przy G2, którą zdecydowała się realizować niemal po kosztach. Ostatecznie jednak nie uratowało jej to przed plajtą, a inwesto- rom przysporzyło niemałych kłopotów. Obecnie rozpatrywana jest sprawa przyszłości tej inwestycji, a szczególnie to, czy będzie realizowana w ramach dotychczasowej umowy, czy też nie. Decyzje podejmiemy w ciągu kilku najbliższych tygodni powiedział syndyk Krzysztof Czekański. Obecnie miasto ma niezapłaconą fakturę w wysokości 62 tys zł. Wstrzymujemy się z jej realizacją, ponieważ zgodnie z nową ustawą o zamówieniach publicznych podwykonawcy będą mogli zabiegać o płatności bezpośrednio u nas. Jeżeli inwestycja zostanie przerwana, będziemy musieli ogłosić nowy przetarg. Podjęcie tej decyzji nie jest jednak łatwe, tym bardziej, że nawet w Radzie Miasta są głosy twierdzące, iż w obecnej sytuacji nansowej Sanoka budowa ta jest co najmniej wątpliwa. Jest coraz mniej dzieci i tak naprawdę nie wiadomo, jaki nabór osiągnie gimnazjum, by zasadne było prowadzenie placówki właśnie w tym budynku powiedział Edward Olejko, wiceburmistrz Sanoka. Przypomnijmy, że budowa sali sportowej przy Gimnazjum nr 2 miała kosztować około 2 mln zł, z czego tylko 700 tys. zł stanowiły środki zewnętrzne. Do sprawy powrócimy w jednym z najbliższych numerów. (bart) Wielkanocne cacka Przypominamy, iż dziś, 20 marca, o godz. 11 w Klubie Górnika otwarta zostanie uroczyście XX Wystawa Wielkanocna, na którą zaprasza wójt gminy Sanok i Gminny Ośrodek Kultury. Ozdoby, zwyczaje i przysmaki świąteczne związane z tradycją Wielkanocy zaprezentują rodzimi i okoliczni rękodzielnicy oraz Koła Gospodyń Wiejskich. ARCHIWUM TS Zwiedzający (i kupujący) mogą liczyć na ogromne bogactwo pisanek i kraszanek, tradycyjne i współczesne palmy wielkanocne, baranki i kurczaki, a także stroiki, ha- y, koronki, koszyki wiklinowe, kartki świąteczne, bibułkowe kwiaty, a nawet rzeźby w mydle. Nie zabraknie konkursu obrzędowego pieczywa wielkanocnego, w którym do rywalizacji stanie 19 KGW BARTOSZ BŁAŻEWICZ z gminy Sanok. Otwarcie wzbogaci występ Strachoczan ze Strachociny, którzy zaprezentują dawne zwyczaje związane ze świętami Wielkiej Nocy. Wśród dodatkowych atrakcji organizatorzy przygotowali pokaz sztuki użytkowej biżuterii oraz szali i kapeluszy z udziałem modelek. Wystawę można zwiedzać do 24 marca (włącznie) w godz /jot/ Biblioteka jak nowa Gminna Biblioteka w Pisarowcach jest już po remoncie, który trwał od listopada ubiegłego roku. ARCHIWUM UG SANOK Nową bibliotekę chętnie odwiedzają dzieci. Odnowiona placówka znów zaprasza czytelników. Na najmłodszych czeka pomieszczenie wyposażone w mebelki, kolorowe pufy, gry i puzzle. Z półek zerkają bajkowe postacie. Chętni do korzystania z internetu znajdą tu 3 stanowiska komputerowe. Największe pomieszczenie w bibliotece zajmuje czytelnia dla dorosłych, kusząca nowościami wydawniczymi i aktualną prasą. Obecnie w bibliotece, która czynna jest od poniedziałku do czwartku w godz , znajduje się książek. To największa z naszych bibliotek, która po remoncie jest po prostu piękna. Mam nadzieję, że będzie odwiedzać ją coraz więcej czytelników. Co roku staramy się remontować jedną bibliotekę. Odnowione zostały już placówki w Falejówce, Pakoszówce, Trepczy, Mrzygłodzie, Niebieszczanach i w Prusieku, a na swoją kolej czekają te w Lisznej, Załużu i Strachocinie powiedziała Krystyna Kafara, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury przy Urzędzie Gminy Sanok. (b) Pooojechał! Prosto do rowu Kierujący oplem 20-latek nie dostosował prędkości do warunków, wpadł w poślizg i wjechał do rowu. Za rażące naruszenie przepisów i stworzenie zagrożenia kierowcy zatrzymano prawo jazdy. Miał je niespełna od dwóch miesięcy. Do zdarzenia doszło w ubiegły czwartek, około godz. 12 w Długiem. Ze wstępnych informacji wynika, że kierujący oplem 20-letni mieszkaniec powiatu sanockiego nie dostosował prędkości do panujących warunków atmosferycznych. Podczas skrętu w lewo wpadł w poślizg i wjechał do przydrożnego rowu. Pojazdem podróżowały trzy osoby, w tym 6-letni chłopiec, który wraz z ojcem został przewieziony do szpitala. Na szczęście nie odnieśli oni poważnych obrażeń. W chwili zdarzenia kierujący był trzeźwy. Jak ustalili funkcjonariusze, 20-latek ma bardzo niewielkie doświadczenie za kółkiem prawo jazdy odebrał kilka tygodni temu, pod koniec stycznia. Wydawałoby się, że w tej sytuacji powinien szczególnie uważać i nie szarżować na drodze tym bardziej że wiózł w samochodzie małe dziecko... Z uwagi na rażący charakter wykroczenia i stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, młodzieńcowi zatrzymano prawo jazdy. Za swój czyn odpowie przed sądem. /j/ Szpan nie popłacił Niewiele dłużej cieszył się z prawa jazdy 18-letni mieszkaniec Sanoka. Stracił je przez swoje wyczyny na drodze, które utrwalił policyjny wideorejestrator. Młody motocyklista został zatrzymany po krótkim pościgu. Nie miał żadnych argumentów na swoją obronę. Policjanci poruszający się drogą krajową Lesko Ustrzyki Dolne, zauważyli (12 bm.) w Olszanicy nadjeżdżającego z przeciwka motocyklistę, który brawurowo wyprzedzał jadące przed nim pojazdy, zmuszając kierowców do hamowania. Podczas trwającego kilka minut pościgu funkcjonariusze zarejestrowali dalsze rażące łamanie przepisów drogowych przez kierującego jednośladem. Poza przekraczaniem dozwolonej prędkości, która w terenie zabudowanym sięgała 75 i więcej km/h, delikwent wyprzedzał w miejscach niedozwolonych, stwarzając duże zagrożenie na drodze. Zatrzymany w Ste owej 18-latek obejrzał swoje wyczyny na nagraniu wideorejestratora. Przyznał się do popełnienia wykroczeń w ruchu drogowym, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. O karze dla młodego pirata zadecyduje sąd. Oby okazała się dlań wystarczająco dotkliwą przestrogą. /jot/
5 20 marca 2015 r. W szlachetnym porywie serca Na rzecz chorego Wiktorka Wojnarowskiego z Sanoka oraz osieroconych dzieci z Daliowej zorganizowano koncert charytatywny, który odbył się 13 marca w Państwowej Szkole Muzycznej I i II st. im. Wandy Kossakowej. Głównym inicjatorem i pomysłodawcą szczytnego przedsięwzięcia była Maria Pospolitak radna Sejmiku Województwa Podkarpackiego a zarazem dyrektor sanockiego Ekonomika wraz z grupą przyjaciół i darczyńców. nader bogatym programie artystycznym zapre- W zentowali się uczniowie szkoły muzycznej oraz zespół wokalny z Zespołu Szkół nr 1. Pomiędzy koncertami odbywały się aukcje przedmiotów przekazanych przez o arodawców. W gronie tym nich znaleźli się: wicewojewoda Grażyna Borek, dyrektor PSM Andrzej Smolik, wójtowie gmin: Zarszyn, Besko i Komańcza. Dużą hojnością wykazali się także lokalni artyści malarze, którzy przekazali na licytacje swoje dzieła, a byli to: Oksana Kulczycka, Anna Pilszak, Aleksandra Tabisz, Elżbieta Wesołkin, Teresa Komornicka i Anna Munia. Wzorem minionych aukcji sporym zainteresowaniem cieszyły się maskotki służb mundurowych i inspekcji przekazane przez komendantów Państwowej Straży Pożarnej i Policji. Ciekawe gadżety przekazał także dyrektor PKO BP Janusz rolach... Baszak. Nad przebiegiem całej uroczystości czuwał wicedyrektor szkoły muzycznej Tomasz Tarnawczyk wraz z pomysłodawczynią Marią Pospolitak. Szczególne podziękowania należą się okolicznym Kołom KULTU Czarował akordeonem na Łotwie Rafał Pałacki, uczeń klasy dyplomowej akordeonu Państwowej Szkoły Muzycznej II st. im. Wandy Kossakowej okazał się znakomitym ambasadorem Sanoka i Polski na Łotwie. Przyczynkiem ku temu był XIII Międzynarodowy Festiwal Akordeonowy w Limbaži (11-15 marca), na który młody wirtuoz został zaproszony S w charakterze gościa. anocki akordeonista laureat wielu konkursów organizowanych w różnych krajach Europy zaprezentował się na Festiwalu obok znakomitych wykonawców z dziewięciu krajów, m.in. Włoch, Rosji, Mołdawii, Litwy, Łotwy, Estonii i Białorusi. Wystąpił na czterech koncertach, podczas których zaprezentował zróżnicowany repertuar. Wszystkie jego występy zostały bardzo gorąco przyjęte przez licznie zgromadzoną publiczność festiwalową. Trzy pierwsze odbyły się w sali widowiskowej Miejskiego Domu Kultury, wypełnionej całkowicie (600 miejsc) gośćmi i uczestnikami festiwalu. Czwarty - nałowy koncert miał miejsce w znanej sali koncertowej Ave Sol w Rydze i został przyjęty ze szczególnym aplauzem, który zmusił sanoczanina do bisowania. Gościem szczególnym była Jolanta Wiśnioch, przedstawicielka Ambasady RP w Rydze, która po koncercie nie szczędziła młodemu muzykowi i jego pedagogowi Andrzejowi Smolikowi słów najwyższego uznania za wspaniałe promowanie Polski i Sanoka na Łotwie. Wyrazem tego stała się notatka ze zdjęciami z koncertu umieszczona na stronie internetowej Ambasady oraz list Maria Pospolitak spełniała się w wielu z gratulacjami przesłany do szkoły. Przy okazji warto nadmienić, że Jolanta Wiśnioch miała okazję być w Sanoku, gdzie szczególnie zachwyciło ją malarstwo Zdzisława Beksińskiego wyeksponowane w Muzeum Historycznym. Jako przedstawicielka polskiej ambasady wyraziła nadzieję, że prace sanockiego uda się zaprezentować także na Łotwie. Na razie o znakomitą promocję Sanoka i Polski w tym kraju postarał się Rafał Pałacki. Fragment jego występu został pokazany w głównym wydaniu dziennika łotewskiej telewizji. Nader owocny wyjazd artystyczny nie byłby możliwy bez wsparcia sponsorów: Bolesława Szybista z rmy Herb, Marka Łęckiego ze Stomilu oraz dyrekcji ATW SA w Zagórzu. /joko/ Gospodyń Wiejskich, które przygotowały słodki poczęstunek. Zaproszeni goście mogli spróbować wypieków ze Srogowa Górnego, Niebieszczan, Jaćmierza Przedmieścia, Posady Jaćmierskiej oraz Beaty Wójcik sołtyski z Jurowiec. Koncert przebiegł w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze, która zaowocowała niezwykłą o arnością gości. Z aukcji oraz datków przekazywanych do puszek udało się zebrać 3330 zł, które w całości zostały przeznaczone dla Wiktorka oraz dzieci z Daliowej. /mg/ Na skróty TOMASZ CHOMISZCZAK Trudny ten nasz ojczysty język. Reguł w nim w bród, wyjątków bez liku, a jeszcze sami sobie go komplikujemy, piętrząc słowa, z których potem nijak wyjść zwycięsko się nie da. Widać to wyraźnie w złożonych nazwach choćby klubów sportowych. Potem się okazuje, że nawet gdy ktoś o wiktorii mówi, to konstrukcja zdania i tak skazuje go na porażkę. Jeszcze przed zakończeniem rundy zasadniczej rozgrywek hokejowych czytam na jednym z portali: Ciarko PBS KH Sanok rozgromiło Cracovię. Po czym, parę dni później, to samo źródło: Ciarko PBS KH Sanok rozgromił Tychy. Tak, zawodnicy byli w formie, ale co z formą czasownika? Rozgromiło bo bierzemy pod uwagę pierwszy człon nazwy klubu? No dobrze, ale jest jeszcze drugi sponsor: bank. Więc może jednak słuszniej rozgromił? Zwłaszcza że dalej w nazwie mamy KH, a klub też jest przecież męskiego rodzaju. Właściwie, żeby było sprawiedliwie, należałoby użyć zalecanej przy podmiotach zbiorowych liczby mnogiej czasownika, ale to już zakrawałoby na rozdwojenie (roztrojenie?) jaźni. No i dobrego rozwiązania brak. Chyba że dwa zacytowane przed chwilą tytuły to po prostu efekt dogadania się dwóch sponsorów? I, żeby było po równo, czyli remis w końcu o sporcie mowa raz w mediach mówią rozgromił, a raz rozgromiło? No, najważniejsze oczywiście, żeby gromić dalej. 5 Podobny problem jest i w polityce, a to za sprawą albo złożonych nazw partii, albo dziwnego przez dziennikarzy traktowania skrótowców. Pierwsza z tych kwestii przypomina już tę rozpatrywaną powyżej. Ot, choćby nazwa Prawo i Sprawiedliwość : zasugerowani pierwszym członek używamy zwykle rodzaju nijakiego, czyli ogłosiło, głosowało itp. Ale już forma skrócona PiS narzuca, nie wiedzieć czemu, rodzaj męski: czyli PiS ogłosił. Bo PiS brzmi jak na przykład wpis? Czyli po męsku? Może i tak. Te skrótowce w ogóle są bardzo niekonsekwentnie przez nas stosowane. Polskie Stronnictwo Ludowe to oczywiście rodzaj nijaki, więc zgłosiło, ale już na PSL powiemy zgłosił. Odwrotnie jest za to z SLD, które coś zakończyło, chociaż przecież Sojusz Lewicy Demokratycznej jednak męsko zakończył. Trudna ta nasza mowa. Metodycznie i z pasją wkuwamy języki obce, a tymczasem ojczystego nie potra my ogarnąć. I jednego życia za mało. Drogi Jacku, Zaskoczyłeś tak bardzo swoim niespodziewanym odejściem nas sanoczan, Twoich przyjaciół, czytelników Tygodnika Sanockiego. Trudno się pogodzić z bolesnym faktem, że już się niestety nie spotkamy, nie porozmawiamy o Sanoku, o Polsce, ale też o zwyczajnych, ludzkich sprawach Jacku, nie boję się o Ciebie, bo jestem przekonany, że w swoim hiobowym cierpieniu osiągnąłeś cnotę heroizmu. Często zastanawiałem się, jak to możliwe, że nigdy nie skarżyłeś się na swoje ograniczenia, a na słowa głupkowatego współczucia i pytania czy jeszcze możesz dłonią obsługiwać myszkę komputerową, odpowiadałeś zwyczajnie, że już nie, POZOSTANIE W PAMIĘCI ale tym jednym palcem mogę przecież włączyć coś tam i mam specjalną słuchawkę z mikrofonem Kiedyś myślałem, że pomagając osobie niepełnosprawnej zycznie, daję coś z siebie. Ale zawsze, kiedy rozstawałem się z Jackiem Rogowskim, czułem, że więcej otrzymałem niż o arowałem. Dziękuję Ci Jacku za wszystko. Żegnam Cię jako bliskiego mi człowieka, ale też wielkiego społecznika i może mało kto o tym wie ojca założyciela Tygodnika Sanockiego. To Ty na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy kształtowaliśmy w Sanoku zręby samorządu, rzuciłeś myśl założenia gazety, która stałaby się forum wymiany myśli, przekazywania informacji, kształtowania lokalnych więzi. Jesteśmy Ci za to wdzięczni, ale też czujemy się zobowiązani, by Cię nie zawieść. Przecież Ty będziesz się wszystkiemu, co ważne dla Sanoka, przyglądał Leszek Puchała W ostatni poniedziałek odszedł do Pana Jacek Rogowski pomysłodawca i współtwórca Tygodnika Sanockiego, Człowiek Instytucja, który potra ł jednoczyć i mobilizować ludzi do czynienia dobra Składamy najszczersze wyrazy współczucia Mamie Pani Janinie Rogowskiej i bliskim jego sercu osobom. Zespół Tygodnika Sanockiego Z wielkim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jacka Rogowskiego Rodzinie i najbliższym składamy wyrazy Burmistrz Miasta Sanoka szczerego współczucia Radni Rady Miasta Sanoka Ze smutkiem zawiadamiamy że w dniu r. odszedł do Pana JACEK ROGOWSKI Niezwykły Człowiek nasz Przyjaciel i Brat Sanocka Rodzina bł. Edmunda Bojanowskiego oraz Przyjaciele i Koledzy
6 6 OKOLICE KULTURY 20 marca 2015 r. Człowiek strzela Pan Andrzej, sympatyczny listonosz ze śródmieścia, ma niewinne hobby: zbiera pocztówki. Nie wszystkie oczywiście, a tylko te, które mają związek z Sanokiem. Nie muszą być bardzo stare, nie pogardzi i takimi z lat 50., 60., nawet 70. Wyłuskuje je na internetowych aukcjach, zamawia, potem identy kuje zakątki miasta, odrestaurowane lub nieistniejące budynki, rozpoznaje ulice, które mają dziś zupełnie innych patronów. I któż by przypuszczał, że kartka wróci do właściciela po 40 latach? Na tych pocztówkach najlepiej widać, jak Sanok się zmienia. Nawet obrazki zaledwie sprzed pół wieku nie zawsze pozwalają się łatwo zidenty kować, opisać. Przynajmniej ja nie potra ę rozpoznać dawnych ulic wyznaje pasjonat. Wtedy wstępuje do Muzeum Historycznego i prosi o pomoc Andrzeja Romaniaka, który, jak nie bez podziwu podkreśla kolekcjoner, rozpozna i objaśni Bibliotekarze przedszkolakom Czym skorupka za młodu... Sanocka lia Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Krośnie dołączyła od marca do kampanii społecznej Cała Polska czyta dzieciom. W placówce powstanie Kącik Przedszkolaka, będą akcje głośnego czytania oraz liczne turnieje i konkursy plastyczno-literackie. ealizowane przez nas - Rdziałania odnoszą się do programu edukacyjnego Czytające Przedszkola, prowadzonego w ramach kampanii zainicjowanej przez Fundację ABCXXI Program Zdrowia Emocjonalnego Ireny Koźmińskiej wraz z grupą polskich wydawców. Ma ona na celu uświadomienie dorosłym, jak ogromne znaczenie dla rozwoju psychicznego, umysłowego i moralnego dzieci ma czytanie, a także stworzenie nawyku codziennego czytania im przez co najmniej 20 minut w domach, przedszkolach, szkołach, szpitalach, świetlicach podkreśla wszystko, do najdrobniejszego szczegółu. Listonoszowi Andrzejowi tra ła się ostatnio nie lada gratka. Wpadł mu w ręce fant : z pozoru niewinna pocztówka, przedstawiająca dość pospolity widok Sanoka z początku lat 70. Pocztówka była zaadresowana do Telewizji Polskiej i nadana w Sanoku. Jak to pocztówka: całkowicie bezbronna, jeśli chodzi o zachowanie tajemnicy korespondencji. I tak, jak w teatrze, drodzy Czytelnicy: pistolet wyjęty z szu ady w pierwszym akcie sztuki, wypala w kolejnym, a w życiu drobny gest czy z pozoru niewinne zdarzenie, na jakie sobie pozwalamy, potra ą upomnieć się o nas po latach. Spisane będą czyny i rozmowy wyrokował poeta. Nieważne, czy stanie się to za sprawą IPN-u, organów ścigania czy, tak jak w tej historii nieoczekiwanego splotu okoliczności. Oczywiście staram się nieco podkręcić atmosferę i sprawić, aby robiło się cieplej, coraz cieplej, gorąco Jaką tajemnicę sprzed lat kryje pocztówka? Jaką prawdę obnaża? O kim spośród nas? W tym miejscu tekst powinien się kończyć, zachęcając do sięgnięcia po kolejny numer TS, datowany bliżej prima aprilis Oto rozwiązanie zagadki: Głosuję na lm pt. Zorro napisał na pocztówce w latach 70. ubiegłego wieku tropiciel przeszłości, historyk, pracownik Muzeum Histor ycznego Andrzej Romaniak. Nosił wilk razy kilka pointa tu niepotrzebna. No, może tylko taka, że jeśli los zechce nagrodzić archiwistę, to mu pocztówkę, napisaną i wysłaną przed ponad ćwierćwieczem, na biurko podrzuci. I tylko żal ubolewają, proszący o anonimowość, absolwenci I LO, roczniki maturalne plus minus 1984 że w latach szkolnych Andrzej ukrywał się ze swoim uwielbieniem dla Zorro. Gdybyśmy wtedy wiedzieli Małgorzata Sienkiewicz-Woskowicz teka przewiduje wiele atrakcji dla maluchów, m.in. Akcje głośnego czytania, Kącik Przedszkolaka przy PBW w Krośnie Filia w Sanoku, recytatorski turniej przedszkoli i inne konkursy plastyczno-literackie. Do akcji przyłączyły się już Ośrodek Twórczego Rozwoju dla Dzieci i Młodzieży By- Anna Sebastiańska, kierownik sanockiej lii PBW. W ramach Klubu Czytających Przedszkolaków Bibliostrzak oraz Samorządowe Przedszkole Publiczne nr 2. Zachęcamy pozostałe placówki do pójścia w ich ślady. /jot/ WYCZYTAMY WAM WSZYSTKO JACEK ROGOWSKI, IZABELA ZIRPEL-TWORAK Kochani Nasi Wierni Czytelnicy Wiadomość, która wytrąciła nas wszystkich ze spokoju i równowagi ducha! Jacek Stanisław Rogowski odszedł od nas w poniedziałek 16 marca o godzinie w szpitalu w Sanoku. Stało się to tak nagle, że wszyscy, którzy go znamy i kochamy, nie wierzymy, że go nie ma. Pozostała pustka. Pusty wózek, na którym jeździł codziennie. Pusty pokój dostosowany całkowicie do jego Polesia czar Kresowa kraina rozciągnięta pomiędzy Białorusią, Ukrainą, Polską i Rosją. W dorzeczu Prypeci i Bugu. Blisko połowę powierzchni zajmują bagna i związane z nimi kompleksy torfowisk. Kraina słabo obecna w świadomości Polaków, jeśli porównywać ją z innymi Kresami, Wileńsz- charakteru i natury. Jego okulary, telefon. Odszedł, więc musimy się z tym pogodzić Ale jak to zrobić? Felietony na pewno zmienią swoją formułę. Nie będziemy ścigać się z naszym Mistrzem. Ten dzisiejszy felieton jest ostatnim, który napisał i prosił, aby go dopracować i opublikować. Zostawiamy go bez żadnych poprawek Izabela Zirpel-Tworak czyzną czy Ukrainą. W przeszłości, tej dalszej, polskiej i tej bliższej, białoruskiej, zawsze najbiedniejsza, najdziksza. Ludność Polesia, Poleszucy, najchętniej określający siebie mianem tutejsi, posługuje się swoistym dialektem języka zachodnio-poleskiego. Burzliwa i tragiczna Zabić pana, żeby zostać panem Pan to oczywiście ziemianin z herbem w tytule, właściciel olbrzymiego majątku na Polesiu. Jak Roman czy Henryk Skirmunt, panowie na Porzeczu i Mołodowie. Spadkobiercy wielkiej szlachty litewskiej, spolonizowanej i sercem oddanej Rzeczpospolitej. Jednocześnie świadomej korzeni, z jakich pochodzą. Roślina część sił życiowych czerpie przez korzenie z ziemi, część zaś wchłania z powietrza. Myśmy wyrośli z ziemi Litwy lub Rusi, Ziarno prawdy Zainteresował nas kolejny kryminał Zygmunta Miłoszewskiego ZIARNO P W- DY. To kontynuacja serii o prokuratorze Teodorze Szackim, który po rozwodzie wyjeżdża do pracy na prowincję, do Sandomierza. Czytając, wyczuwa się sympatię a nawet wielki sentyment autora do tego miasta. Jest piękne, z historią wpisaną w każdy dom, kościół, plac i życie jego mieszkańców. Wyjątkowo urokliwe także ze względu na położenie nad Wisłą. Sensacji i smaczku dodaje akcji książki, duża część fabuły umieszczona w podziemiach Sandomierza. To miejsce bardzo atrakcyjne dla zwiedzających i dla mordercy, tym bardziej, że ma on pełne rozeznanie rozplanowania najbardziej jak owa roślina, ale powietrze, które nam do życia potrzebnem było, wiatr je przyniósł z Polski. Sami określający siebie jako Białorusini. Protoplaści nowopowstałego państwa. Na początku XX wieku organizujący w duchu pozytywistycznym jego gospodarkę. Zakładają na Polesiu fabryki, modernizują rolnictwo, tworzą warsztaty pracy dla tutejszych. Są światli, wykształceni i odważni, a co ważne dysponują środkami nansowymi, by realizo- mrocznych i niebezpiecznych komnat. Prokurator Teodor Szacki to uwodziciel, choć pewnie przed sobą i światem zaprzeczyłby temu z całej siły. Poza tym to typ pewny siebie i swoich racji, które zdarza się, że go zawodzą. Jest inteligentny i liczy bardzo na swoją intuicję, pracuje szybko i chciałby, aby cały świat był mu pomocny, kiedy tropi i śledzi. Oczywiście tak nie jest. Kiedy napotyka na znane nam wszystkim administracyjne trudności, wścieka się, przypominając rozkapryszone dziecko. Jednak niezaprzeczalnie jest świetny w swojej pracy i w miarę szybko rozwiązuje zagadkę, niby rytualnego mordu powiązanego z historią żydowską w Sandomierzu. Z przyjemnością Z głębokim żalem zawiadamiam, że w dniu 16 marca 2015 r. odszedł mój Przyjaciel, Mistrz Jacek Stanisław Rogowski Na zawsze pozostaniesz w mojej pamięci Izabela Zirpel-Tworak historia Polesia sprawiła, że to właśnie tereny dzisiejszej Białorusi zostały najbardziej zniszczone. Szacuje się, że połowa ludności zginęła na frontach, została wymordowana albo deportowana. Dzisiaj rządzi tu samowładnie Łukaszenka przebiegły gracz z Rosją. wać z pożytkiem dla ogółu swoje zamierzenia. Niestety ich czas nieuchronnie zbliża się ku tragicznemu końcowi. Wichry historii zmiotą ich wraz z rozpoczętym dziełem. Cezurę będzie tu stanowić pamiętny 1939 rok. Po zamordowanych bestialsko Skirmuntach przyjdą na Polesie nowi panowie spod znaku czerwonej gwiazdy. Małgorzata Szajner Usypać góry. Historie z Polesia. Jacek Rogowski wspominam spotkanie autorskie w bibliotece z Zygmuntem Miłoszewskim. Odbyło się z okazji wydania jego kolejnej świetnej powieści kryminalnej a nawet powiedzmy thrillera pod tytułem BEZ- CENNY. Jest warszawiakiem. Bardzo miłym, rozmownym człowiekiem, w pełni zorientowanym na pisanie kryminałów. Opowiadał dużo i bardzo ciekawie o pisaniu i oczywiście, dużo ciekawostek o pisaniu BEZCENNEGO. Pomimo że zdarzyło mi się w mediach usłyszeć jego wypowiedź o tym, jak to rzuca pisanie, liczę na to, że tak nie będzie. Zygmunt Miłoszewski ZIARNO P WDY Izabela Zirpel-Tworak
7 20 marca 2015 r. IDZIE MŁODOŚĆ Z matematyką za pan brat Rekordową frekwencję miał XII Konkurs Supermatematyk, jak co roku organizowany w Szkole Podstawowej nr 2. Startowali reprezentanci 17 placówek z Sanoka i okolic, w sumie do rywalizacji stanęło 64 uczniów. Drużynowo najlepsza okazała się Bórbka. Młodzi Supermatematycy w akcji. Jest to jeden z nielicznych posiadającym talent do królowej nauk ścisłych, pokazu- konkursów matematycznych, w którym chętnie biorą jąc jednocześnie, że zabawa udział podstawówki z naszego regionu. Zawody dają sposób na spędzenie wolne- z matematyką to ciekawy możliwość rozwoju uczniom go czasu. malnie 25 punktów. Wyniki takie uzyskała trójka uczniów Beata Olejarz z Pruchnika i Szymon Marszałek z Zagórza, najlepsi ex aequo w kat. klas VI (2. Tomasz Sroka z Olszanicy ARCHIWUM SP2 Podczas zmagań indywidualnych uczestnicy mieli do rozwiązania 5 zadań w ciągu godziny. W każdej grupie wiekowej można było zdobyć maksyi Jakub Błażowski z Zagórza, 3. Przemysław Maresz z Leska) oraz Michał Tokarz z Łukowego, który wygrał kat. klas IV (2. Szymon Wojtkowski z SP2, 3. Marcin Bihun z SP2 Ustrzyki Dolne). Wśród piątoklasistów głównej nagrody nie przyznano, 2. pozycje zajęli Maksymilian Łonyszyn z SP2 i Urszula Pawłowska z Czaszyna, a 3. Dominik Tomczak z SP2 Ustrzyki Dolne. W konkursie drużynowym wystartowało 16 trzyosobowych drużyn, które zmagały się z jedenastoma zadaniami. Tutaj ważna było umiejętność logicznego myślenia, spostrzegawczości i sprawnego liczenia, rozwiązywania zadań zagadek, szacowania, zapamiętywania, a w dużej mierze współpracy w zespole. Ostatecznie najlepsi okazali się zawodnicy z Bóbrki, 2. miejsce zdobyła drużyna z Zarszyna, a 3. SP4. Zawody zorganizowała grupa nauczycieli matematyki, w której skład wchodzili: Joanna Giermańska, Marzena Śliwińska, Halina Pecka i Alicja Star uchow icz-pastuszczak (SP2 Sanok), Anna Grochowianka (SP Łukowe), Agata Lubieniecka-Płaziak (Centrum Doskonalenia Nauczycieli). (bb) 7 Zamierzam wynająć lokal na prowadzenie sklepu na okres 5 lat. Dowiedziałem się, że taką umowę mogę rozwiązać tylko w opisanych w umowie przypadkach. Czy to prawda? Rafał z Sanoka Tak, wskazać należy, że umowę najmu można zawrzeć na czas oznaczony i nieoznaczony. W pierwszej kolejności należy zauważyć, iż umowy najmu zawarte na czas określony cechuje ograniczona możliwość ich wypowiadania. Zasadniczo bowiem umowy terminowe o charakterze ciągłym (jak np. umowa najmu czy dzierżawy) ulegają rozwiązaniu wraz z nadejściem terminu, na który umowa została zawarta. Jeżeli czas trwania najmu jest oznaczony, zarówno wynajmujący, jak i najemca mogą wypowiedzieć najem w wypadkach określonych enumeratywnie w umowie. W konsekwencji tego unormowania należy przyjąć za dopuszczalne klauzule zastrzegające możliwość wcześniejszego rozwiązania za wypowiedzeniem umów najmu zawartych na czas oznaczony, w zakresie jednak ograniczonym do wypadków określonych w umowie. Porad Prawnych udziela Radca Prawny Marta Witowska z Kancelarii Radcy Prawnego Marta Witowska Sanok, ul. Kazimierza Wielkiego 3/21 tel , Pytania prawne prosimy kierować na adres: Podstawa prawna: Ustawa z dnia r. Kodeks cywilny (Dz. U poz. 121 ze zm.) Specjaliści od angielskiego XIV Konkurs Wiedzy o Krajach Anglojęzycznych British or American, organizowany w Gimnazjum nr 3, pierwszy raz miał podwójną formułę, bo obok gimnazjalistów uczestniczyli w nim też uczniowie szkół podstawowych. Główne nagrody zdobyli reprezentanci Trójek z Posady Emil Bonk z SP3 i Katarzyna Jezior z G3. rochę obawialiśmy Tsię, że ta tematyka jest zbyt trudna dla uczniów szkół podstawowych, ale niepotrzebnie. Wszyscy naliści wykazali się nie tylko dużą znajomością języka angielskiego, ale przede wszystkim szeroką wiedzą ogólną i umiejętnością obserwacji otaczającego nas świata podkreśliły Małgorzata Jezior i Agnieszka Nagórny, organizatorki imprezy pod patronatem Burmistrza Sanoka. Do konkursu przystąpiło ponad 80 uczestników, z minimalną przewagą uczniów podstawówek. W tej kategorii najlepszy okazał się Emil Bonk Zagrał dla dzieci Nastała moda na organizowanie w szkołach spotkań z absolwentami, którym udało się zrobić kariery. Pisaliśmy już o wizycie w SP3 aktorki Beaty Żarneckiej-Buczek, a w SP1 gościł gitarzysta Damian Kurasz, znany z grup My Bike, Tołhaje i Bieszczadersi. Muzyk odwiedził uczniów klasy IIa, opowiadając im o swojej pracy, komponowaniu i koncertach. Prezentował różne techniki gry na gitarze elektrycznej, co wzbudziło zachwyt dzieci, zwłaszcza chłopców. Dzięki przyniesionej przez niego aparaturze uczniowie mogli również usłyszeć, jakie efekty dźwiękowe można osiągnąć w studio nagraniowym. W dalszej części spotkania dzieciaki z SP3, wyprzedzając Agnieszkę Widotę z SP1 i Mateusza Miklicza z SP4. Wyróżnienia otrzymali: Dominik Brajta, Zo a Filipowicz i Maciej Sikora z SP4, Nikodem Rudy z SP3, Bartosz Koczeń z SP1 i Krzysztof Kopiec z SP6. Wśród gimnazjalistów główną nagrodę zdobyła Katarzyna Jezior, miejsca 2. zajęli ex aequo Łukasz Bałut i Paulina Jurasińska (wszyscy z G3) i Julia Futyma z G2, zaś 3. Emilia Kobak z G4, Kinga Pieszczoch z G3 i Joanna Wicik z G2. Wyróżnienia: Wiktoria Sałaciak i Justyna Klamut z G4 oraz Wiktoria Ruebenbauer z G1 i Piotr Mól z G2. (b) prezentowały swoje zdolności wokalne. Śpiewały piosenki, które były nagrywane, a po chwili zamiast znanego głosu Szymka, Krzysia, Olivii, Kacpra, Bartka czy Franka, usłyszeć można było dźwięki podobne do głosów bohaterów bajek i lmów. Dodatkowo Damian Kurasz zagrał kilka utworów, dzięki czemu uczniowie Jedynki mogli poczuć się jak na prawdziwym koncercie. (b) Fredro wiecznie żywy Pod dyktando przyjezdnych toczył się IV Ponadpowiatowy Konkurs Polonistyczny dla Gimnazjalistów Znani Twórcy Literatury Polskiej Aleksander Fredro, który zorganizowano w Zespole Szkół nr 3. Uczniowie sanockich placówek odbili to sobie w towarzyszącym imprezie konkursie plastycznym. Do zmagań przystąpiły 22 drużyny z 11 gimnazjów, reprezentujących powiaty: sanocki, brzozowski, leski i bieszczadzki. Uczniowie rozwiązywali test w systemie Moodle i test czytania ze zrozumieniem, prezentując też prace plastyczne, inspirowane twórczością Fredry (oceniali je Joanna Szostak i Tomasz Mistak z BWA). W konkursie wiedzy najlepsze okazało się Gimnazjum z Rzepedzi, którego skład tworzyły: Dorota ARCHIWUM SP1 Wiktor, Kinga Świerad i Katarzyna Wancewicz (opiekun Jolanta Wewiurska). Kolejne dwa miejsca zajęły Strachocina i Cisna, natomiast wyróżnienia przypadły sanockiemu G3 i Humniskom. W konkursie plastycznym dwie czołowe lokaty zdobyli uczniowie G1 Oskar Handermander i Emilia Dżoń. Miejsce 3. zajęła Weronika Grzebyk z G2. Organizatorami konkursu byli nauczyciele języka polskiego: Anna Adamiak, Dorota Piejko, Justyna Bednarska, Sabina Śmiertka i Edyta Kulawiak-Roman. (b) Niektóre dzieciaki akompaniowały gitarzyście, grając na wyimaginowanych instrumentach. Choćby na perkusji. Spotkanie z Tomkiem Wilmowskim Szkoła Podstawowa nr 3 ma nowy konkurs Literackie Spotkania z.... Bohaterem inauguracyjnej edycji był Tomek Wilmowski i jego przygody na Czarnym Lądzie. Drużynowo wygrała SP2, a indywidualnie jej uczennica Izabela Brejta. ARCHIWUM SP3 To była impreza w afrykańskim klimacie Na początek był test dotyczący tytułowej lektury. Największą wiedzą wykazały się reprezentantki Dwójki 1. miejsce zajęła Izabela Brejta, a 3. Zuzanna Morawska. Przedzieliła je Kinga Wątor z SP3. Następnie dzieci obejrzały przedstawienie w afrykańskim klimacie, który wyczuwalny był w tańcach, piosenkach i wierszach. Można było dowiedzieć się wielu ciekawostek o Afryce, a dzięki specjalnie przygotowanej prezentacji na ekranie zobaczyć przepiękne barwy tego kontynentu. Po przedstawieniu była wspólna zabawa przy odgłosach bębnów, bębenków i tam-tamów. Drugi etap konkursu miał inny charakter. Uczniowie pracowali w grupach, mierząc się z takimi zadaniami, jak: układanie puzzli, rozwiązywania zagadek i krzyżówek. Wykonywali także maski, biżuterię z makaronu i zakładki do książek. Były również gry zręcznościowe. Ostatecznie najlepsza okazała się drużyna SP2, wyprzedzając SP3 i SP6. Zakończeniem było wspólne spotkanie w szkolnej czytelni. Zapraszamy za rok na drugą edycję Międzyszkolnego Konkursu Literackie spotkania z. No właśnie z kim? To niech pozostanie niespodzianką powiedziała Irena Bojarska, wicedyrektor SP3. (b) Sprawdź się w pisaniu Przypominamy, że na następny piątek (27 marca) zaplanowany został XIII Konkurs Ortogra czny Sanocki Mistrz Ortogra i, który tradycyjnie odbędzie się w Zespole Szkół nr 1 (sala 204, godz. 10). Jest on adresowany do wszystkich mieszkańców naszego miasta z wyjątkiem absolwentów lologii polskiej którym bliska jest czystość i poprawność języka ojczystego. Na zwycięzców czekają nagrody. Zgłoszenia uczestników przyjmowane są do najbliższego wtorku w sekretariacie Ekonomika. (b)
8 8 O TYM SIĘ MÓWI 20 marca 2015 r. Sanok ma wreszcie galerię - bomba w górę! Najlepiej to było widać z dołu ulicy Jagiellońskiej: od skrzyżowania z Konarskiego ruch jak w zdyscyplinowanym mrowisku. Tłum pnie się pracowicie, pojedyncze postaci nikną gdzieś za połyskującymi w wiosennym słońcu szklanymi drzwiami, za nimi następne i następne, a końca nie widać. Fakt, że chodnik przed samą Galerią od strony Posady wąski, jak górska ścieżka, i, idąc szybko, trzeba uważać, by nie poobijać się o usadowione niezbyt fortunnie latarnie, więc tamtędy tylko gęsiego. Za to ruch pieszy nieustanny, tłumny, owadzi. Zmotoryzowani mieli zdecydowanie gorzej Tak było w czwartek, 12 marca około godziny 12. Galeria Sanok została otwarta metrów kwadratowych powierzchni, około 30 sklepów popularnych sieciówek, apteka, kwiaciarnia, księgarnia, no i bar, gdzie można przysiąść i posilić się po meczących zakupach. I parking na 180 miejsc. I wszystko czynne od rana do wieczora, codziennie. Mówiło się różnie najczęściej źle, co tu kryć. Przede wszystkim, że bryła budynku przytłacza, dusi, bez względu na to, z której strony na nią spojrzeć. Że miejsce wybrano fatalnie, że taka architektura na zawsze wykoślawi przestrzeń. No i kto tam będzie kupował? I kto i co sprzedawał? Będzie kino? ale po co? Kolejne sklepy? Te, które są, świecą przecież pustkami A przecież, pomimo tak wielu sklepów, po ważniejsze sprawunki jeździło się do Rzeszowa, a czasem jeszcze dalej. Bo w popularnych od wielu już przecież lat galeriach wybór jest ogromny, wszystko skumulowane w określonej przestrzeni, zakupy robi się sprawnie. Często wraca się do domu z czymś, czego nie planowało się kupić, ale tak to właśnie działa: promocje i reklama robią swoje, a chodzi o to, by satysfakcję miały obie strony, klient i sprzedawca. Dobrze, że doczekaliśmy się wreszcie nowoczesnej galerii w Sanoku. Jest wygodna, przestronna, czyściutka, dobrze strzeżona. Miło wejść do środka. A i z zewnątrz patrząc, oko Chłopaki woleli zająć się czymś konkretnym... powoli się przyzwyczaja i nawet malkontenci przyznają, że wygląda to nie najgorzej ank You Very Much Centra handlowe zawsze otwierają się uroczyście, z udziałem gwiazd i licznymi atrakcjami. Pamiętam, jak parę lat temu diwa operowa Aleksandra Kurzak i aktorka Grażyna Szapołowska otwierały bar jogurtowy w dużej warszawskiej galerii. Można się zżymać, i na podobne imprezy nie chodzić, żaden przymus. Można wybrzydzać, wysokie miesza się z popularnym. Jest jak jest. W Sanoku postawiono i słusznie! na popkulturę i lokalność i było, w najgorszym razie: niebanalnie. Najpierw wystąpiła Sanocka Młodzieżowa Orkiestra Dęta AVANTI wraz z mażoretkami, znanymi z licznych pokazów i parad ulicznych, bardzo lubianymi. Fani hokeja mogli dostać autograf od ulubionego zawodnika, bowiem wśród gości pojawili się mistrzowie Polski z Ciarko PBS Bank KH Sanok. Nie było łatwo dostać się na tyle blisko, by pstryknąć wymarzoną fotkę, ale wielu kibicom, tak- że tym najmłodszym, się to udało! Najmłodsi mieli wiele atrakcji. Z okazji otwarcia na piętrach galerii pojawili się spece od animacji i zabawy: malowano twarze, wszędzie biegały kolorowo umorusane i radosne dzieci. Na j w a ż n i e j s z y m punktem programu był występ bardzo znanej i sympatycznej gwiazdki telewizyjnej Margaret, która w gorącej (w przenośni i dosłownie!) atmosferze wykonała swoje najpopularniejsze przeboje. Nie wszyscy chętni mogli te atrakcje obejrzeć, bo powierzchnia 7800 metrów kwadratowych TOMASZ SOWA (2) Na autografy polowały głównie dziewczyny. okazała się niewystarczająca, ale trudno mieć o to pretensje, wręcz odwrotnie. Otwarcie sanockiego centrum handlowego należy podsumować jako udane, bezpretensjonalne. W sam raz do rubryki chwalimy (ale chwalimy szczerze). 50% zniżki na co drugą rzecz Oczywiście promocje. Brać, kupować, nie żałować! Prawie wszystko, jeśli wierzyć a szom przed stoiskami w galerii, to niepowtarzalna okazja. I tylko czasem, przed kasą, warto pomyśleć, czy naprawdę potrzebujemy tego właśnie produktu? Bo nawet w dniu otwarcia były zwroty: bo laptop, choć na swój sposób tani, jednak się nie przyda, a dwie kuchenki mikrofalowe nie znajdą zatrudnienia w skromnym gospodarstwie domowym. Jedni uważają, że w nowych sklepach jest tanio, inni że przeciwnie, na prawdziwe promocje przyjdzie jeszcze poczekać. Dość, że od czwartku panie i panowie paradują ulicami Daszyńskiego czy Jagiellońską z reklamówkami, przez które prześwitują różne pudła i pudełeczka. No i na zdrowie! Udanych zakupów! Chyba nie jest źle vox populi Może za wyjątkiem wyjazdu i wjazdu z Jagiellońskiej, bo stromo i różnie może być zimą. Na forach internetowych ta troska dominuje. Pożyjemy, zobaczymy. Na otwarciu był straszliwy tłok mówi Łukasz, zagorzały kibic. Przyszedł, a właściwie przyjechał kilka ładnych kilometrów, by spotkać się z hokeistami; został na koncercie. I gorąco. Margaret prawie się ugotowała podczas swojego występu. Ale było fajnie dodaje. - Ja się cieszę, że będę miała pod ręką ulubione delikatesy spożywcze. Zawsze miła obsługa, świeże mięso, wędliny. Pieczywo, że palce lizać śmieje się pani Agnieszka. Młode dziewczyny, tak na oko gimnazjalistki, mówią tylko, że fajnie i umykają, unosząc sprawunki. Dla mnie ważne, że jest w Sanoku kolejne miejsce dobrze oświetlone, strzeżone, przyciągające ludzi. Bo czasami mam wrażenie, że miasto powoli wymiera, a mieszkańcy nie lubią wychodzić ze swoich domów to opinia Ali, młodej nauczycielki. Będzie lepiej? Nie jest prawdą, że McDonald`s czy nawet najbardziej ekskluzywny pasaż handlowy to elementy miastotwórcze. To obiekty, które są znakiem czasów i które służą przede wszystkim wygodzie i usprawnieniu rytmu życia, tej naszej nieustannej gonitwy. Rozwijają się według prawideł rynku, ich prosperity zależy od popytu i naszych upodobań oraz, co nie bez znaczenia, od zasobności portfela. Są jeszcze, tu i ówdzie, w sanockiej galerii elementy do poprawy na przykład drzwi obrotowe od ulicy Jagiellońskiej, ale całość prezentuje się naprawdę nieźle. Wkrótce zazieleni się orne pole, sąsiadujące z budynkiem Galerii od strony miasta, oczy ostatecznie oswoją się z nową bryłą, wrośnie w przestrzeń, wtopi w otoczenie. I przestanie się kojarzyć z czymś odświętnym. Genius loci nie powinien z tego tytułu ucierpieć. FZ Strata, czyli koszt CIĄG DALSZY ZE STR. 1 Zwrócił uwagę na niejasne zasady współpracy ze spółką hokejową, w której Radzie Nadzorczej zasiadał dyrektor MOSiR-u. Spółka nie płaciła za lód, szatnie, obsługę, stanowska TV za nic. Wynajmowała hokeistom mieszkania, mimo że odnowione w hotelu pokoje stały puste, zamawiała usługi gastronomiczne, nie wykorzystując posiadanej bazy. Zgodnie z umową, zarabiała na reklamach lokowanych na budynku od strony ul. Królowej Bony. Faktycznie jednak korzystała z trzech ścian. Dopiero po przegranych wyborach burmistrz zmienił umowę podkreślił Jan Fuks. Miasto wspierało hokej kwotą 2,5 mln zł, z czego na zawodowców przeznaczano 800 tys. zł. Za urągającą wszelkim zasadom prawnym audytor uznał podjętą 1-osobowo decyzję o przekazaniu terenu z kortami przy ul. Mickiewicza do wyłącznego użytku Sanockiego Klubu Tenisowego wraz z parkingiem na 40 samochodów, na którym nikt nie pobiera opłat. Wskazał też jednoznacznie na Wojciecha Blecharczyka jako sprawcę komunikacyjnego koszmarka w postaci wysepki na ul. Królowej Bony. W ewidencji MOSiR na koncie inwestycji widnieje saldo 4 tys. zł za fakturę biura projektowego na koncepcję dotyczącą Parku Wodnego, co jest nieprawidłowe. Na wniosek spółki burmistrz wydał decyzję o warunkach zabudowy, a potem wnioskował o zmianę organizacji ruchu do GDDKiA poinformował audytor, odczytując fragmenty korespondencji. Bezstronny, bo dobry? W końcowych zaleceniach przedstawił 37 wniosków dotyczących zmian, które powinny usprawnić funkcjonowanie MOSiR-u. Jestem przekonany, że można zwiększyć dochody i zmniejszyć koszty. Czy jest w stanie to zrobić obecny dyrektor? Nie wiem odpowiedział na pytanie jednego z dziennikarzy. Skala wydatków Miasta na MOSiR jest przerażająca. Nie stać nas na wydawanie rocznie 6 mln złotych! stwierdził kategorycznie wiceburmistrz Piotr Uruski. Musimy to wszystko na spokojnie przeanalizować i zastanowić się nad rozwiązaniem. Uczestniczący w konferencji dziennikarze pytali, co zdecydowało, że to akurat Janowi Fuksowi zlecono zrobienie audytu w MOSiR-ze. Zważywszy na ostry kon ikt zainteresowanego z poprzednim burmistrzem, w sprawie którego złożył nawet doniesienie do prokuratury, wybranie go na audytora podległej miastu jednostki może budzić uzasadnione obawy o zachowanie bezstronności. W odpowiedzi usłyszeli, że każdy audytor zobowiązany jest do zachowania rzetelności... Echo niesie Audyt sanockiego MOSiR-u odbił się już szerokim echem w regionie. Co myślą o nim dyrektorzy podobnych placówek z innych miast? Przede wszystkim nieporozumieniem jest mówienie w tym przypadku o stratach. Jednostka budżetowa jest z założenia nansowana przez samorząd, który rękami radnych decyduje, ile pieniędzy chce i może na nią przeznaczyć. To nie są straty, tylko koszty! podkreślił Jerzy Jakimow z Tarnobrzega. To, co zrobiono w Sanoku, uważam za skandaliczne! Ktoś, kto mówi o stratach i robi z tego sensację albo w ogóle nie ma pojęcia o funkcjonowaniu samorządu, albo celowo wprowadza w błąd! Tak samo jak z hotelem to są miejsca noclegowe dla sportowców, a nie komercyjny obiekt! Mam podobny i wiem, jak rzadko jest wypełniony nocują w nim tylko grupy sportowe przyznaje Tadeusz Baniak, dyrektor MOSiR w Jaśle. Na miejscu dyrektora nie zostawiłbym tego bez echa. Przebywający na zwolnieniu dyrektor Damian Delekta nie chciał publicznie odnosić się do zarzutów. Wystosował kilkunastostronicową odpowiedź do władz miasta, zgodnie z przysługującym mu prawem. Joanna Kozimor
9 20 marca 2015 r. Z POTRZEBY SERCA 9 Pielgrzymka nad pielgrzymkami W dniach od 6-8 marca odbyła się zorganizowana przez Koło Przewodników Beskidzkich, Terenowych i Pilotów Wycieczek przy Oddziale P K Ziemia Sanocka w Sanoku XXXI Ogólnopolska Pielgrzymka Przewodników na Jasną Górę pod hasłem Z Maryją szlakami nawrócenia. W miejscowościach skich częstym widokiem gór- są przewodnicy beskidzcy, terenowi czy piloci wycieczek, widoczni z racji swoich czerwonych ubrań. Nie należy do rzadkości widok przewodnika oprowadzającego wycieczkę lub jadącego w autobusie z grupą, ubranego w charakterystyczny czerwony polar z dużą ilością odznak i naszywek, zapamiętale opowiadającego o górach czy historii. Żywiołem przewodnika jest słowo, czasami w języku obcym, doskonała znajomość terenu, duża odpowiedzialność za turystów i cierpliwość. Na wszystkich szlakach górskich, w obiektach sakralnych, muzeach, w kraju i za granicą, przewodnicy P K przybliżają piękno naszej małej ojczyzny Bieszczadów, Beskidów i Pogórzy, kierując się wielką miłością do gór. Przewodnictwo to nie tylko zawód, ale i misja, przewodnikiem zostaje się z pewnej potrzeby, jak Jasna Góra robi się czerwona za sprawą ponad tysiąca wszystkich rodzajów przewodników z całej Polski. Na wałach jasnogórskich spotykają się przewodnicy z Warmii i Mazur, Sudetów, Tatr, Lubelszczyzny, przewodnicy miejscy i terenowi, oprowadzający po Warszawie, Krakowie, Wrocławiu. Różnorodność strojów przewodnickich, odznak, sztandarów pokazuje skalę zróżnicowania całego środowiska przewodnickiego. Mimo tego zróżnicowania wszystkich łączy poczutakże koleżanki i koledzy z Ustrzyk Dolnych, Leska, Rymanowa, Krosna i innych miejscowości. W 2013 roku sanocki zarząd Koła Przewodników Beskidzkich, podczas XXIX pielgrzymki zgłosił swoją gotowość do samodzielnej organizacji XXXI pielgrzymki na Jasną Górę w 2015 roku. Na tę śmiałą decyzję wpłynął fakt posiadania dużego potencjału ludzkiego zrzeszonego w sanockim Kole Przewodnickim. Receptę na sukces w realiza- Artur Kowalczyk, Monika Kowalczyk, Zo a Lisik, Mieczysław Krauze, Stanisław Sieradzki, Wojciech Węgrzyn, Janusz Kusiak, ks. dr Andrzej Skiba, ks. Piotr Bartnik, Mirosław Sworst, Wojciech Wesołkin i Hubert Ossadnik, który przygotował pielgrzymkę w najdrobniejszych szczegółach. Powstały program, wzorem ARCHIWUM PTTK pielgrzymek przewodnickich z poprzednich lat, łączył w sobie wiele różnych elementów, jak choćby zwiedzanie Parku Mii Pielgrzymek, Arcybiskup Senior Archidiecezji Warmińskiej ks. dr Edmund Piszcz oraz Biskup Pomocniczy Diecezji Przemyskiej ks. dr Stanisław Jamrozek. Tradycyjnie też słowo do uczestników pielgrzymki skierował kustosz zbiorów jasnogórskich ks. dr Jan Golonka. Nie wchodząc w szczegółowy opis całej pielgrzymki, należy wymienić również aspekt edukacyjny w postaci stojących na wysokim poziomie prelekcji, jak np. Św. Jan Paweł II na bieszczadzkich szlakach (Stanisław Sieradzki), Teologia ikony, biblijne przesłanie ikonostasu (ks. Marek Wojnarowski), diaporama Bieszczady góry mych marzeń i snów (Monika Kowalczyk) wykłady sobotnie. W niedzielę o Świętych Ziemi Sanockiej mówił ks. dr Andrzej Skiba, a Zabytki architektury sakralnej w historycznej ziemi sanockiej przybliżył piszący te słowa Hubert Ossadnik. Ogromne, emocjonalne wrażenia sprawiły jak zawsze poczty sztandarowe na mszach w kaplicy Cudownego Obrazu i w sąsiedniej bazylice. Ukoronowaniem całości pielgrzymki był porywający koncert chóru Soul, działającego przy para i Przemienienia Pańskiego w Sanoku pod kierownictwem dr Moniki Brewczak. W historii dotychczaso- nił się duszpasterz środowiska przewodnickiego, miejsce biskupa ks. dr. Edwarda Janiaka zajął ksiądz biskup Krzysztof Zadarko, który był zdumiony rozmachem i ilością osób uczestniczących w tym spotkaniu. Nowy przewodniczący Rady ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek dostrzegł podniosły, a zarazem bardzo patriotyczny charakter pielgrzymki i wyraził żal, że takie wspaniałe wydarzenia nie znajdują miejsca w żadnych mediach. W ocenie innych uczestników pielgrzymki sanockie Koło Przewodników wspaniale wywiązało się z organizacji, był niezwykle wysoki poziom merytoryczny prezentacji szkoleń, podobnie rzecz się miała z przygotowaną przez ks. prof. dr. hab. Kazimierza Bełcha, wykładowcy seminarium duchownego w Przemyślu, drogą krzyżową na wałach jasnogórskich, której przesłanie oscylowało wokół postaci św. Jana Pawła II, którego pasje turystyczne były również bardzo mocno związane z naszym regionem. Na koniec pragnę wspomnieć tych wszystkich, którzy pomagali w realizacji pielgrzymki, a ich nazwiska z reguły ze względu na szczupłość miejsca zamyka się eufemistycznym słowem i inni. W tych innych zadaniach była oprawa muzyczna, ciężka praca w sekretariacie pielgrzymki, przy- czyli przewodnicy na Jasnej Górze ujął to prezes oddziału P K Ziemia Sanocka w Sanoku, Mieczysław Krauze, mówiąc o misji przewodnickiej i motywacji zostania przewodnikiem Przechodziliśmy przez te 40 lat masę szlaków, masę ścieżek, i to wpłynęło na to, żeby przekazać następnym pokoleniom to, co wiemy, wiedzę, którą zdobyliśmy, chodząc po tych górach. I stąd się wzięła chęć zostania przewodnikiem. Nie da się wykonywać żadnego zawodu bez pewnej oprawy, spotkań, etosu pracy, wiary w to, że to co się robi ma głębszy sens, a kontakt z człowiekiem i przyrodą jest częścią większego planu boskiego, w którym człowiek nie tylko czyni ziemię poddaną sobie, ale sam poddaje się jej pięknu, widząc w nim drogę do świętości. Przewodnicy turystyczni mają swoje święto 21 lutego, kiedy to wychodzą na szlaki, kontemplują przyrodę, spotykają się z innymi, tworzą przyjacielski krąg przy ognisku, snują plany w wymiarze dni, miesięcy, rajdów, wycieczek. W świętowaniu, w nieco innym terminie jest miejsce na Drogę szczególną, trudną, wymagająca wysiłku zycznego, ale i duchowego, to droga do Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Do Czarnej Madonny od wieków pielgrzymują wszystkie grupy zawodowe, panuje duży ruch, szczególnie gdy młodzież ze wszystkich diecezji przyjeżdża prosić o realizację swoich planów maturalnych, związanych ze studiami czy też wyborem drogi życiowej. Raz do roku cie dumy z faktu bycia przewodnikiem. Na marginesie warto wspomnieć, że do niedawna wszystkich szkoliło, egzaminowało, nadawało uprawnienia Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze, następnie Urzędy Marszałkowskie, teraz po uwolnieniu zawodów, przewodnikiem może być każdy, kto zarejestruje swoją działalność, nawet bez całej wiedzy o regionie i doświadczenia liczonego ilością zdeptanych ścieżek i wylanego potu. Ta ponadtysięczna grupa przewodników jest dużym fragmentem z siedmiu tysięcy wszystkich, w większości przewodników zrzeszonych w PTTK. Przez trzydzieści lat różne koła przewodnickie organizowały pielgrzymki. Oprócz kół z wielkich miast, z dużym zapleczem logistycznym i nansami, organizatorami były także koła mniejsze, często z ogromnymi tradycjami. Tradycja niezbyt legalnego, a właściwie konspiracyjnego pielgrzymowania rozpoczęła się około roku 1984, kiedy to Ryszard Woszczyński z Kielc i Zdzisław Dziubek z Częstochowy zaczęli skupiać przewodników w peregrynowaniu na Jasną Górę, narażając się na szykany ze strony władz. Przewodnicy sanoccy zaczęli dosyć skromnie pojawiać się od lat 90. XX wieku w tym pięknym gronie jasnogórskich pielgrzymów, po to, aby od kilkunastu ostatnich lat już pełnym autobusem przyjeżdżać do Częstochowy. Atmosfera i profesjonalny charakter tych wyjazdów sprawia, że w pielgrzymkach uczestniczą przedstawiciele wszystkich kół skupionych w Oddziale, ale ARCHIWUM PTTK cji takiego zamierzenia określił już po zakończeniu tegorocznej pielgrzymki, w swoim wywiadzie dla Biura Prasowego Jasnej Góry prezes Koła Przewodników Artur Kowalczyk: Nasze Koło ma już długą tradycję, bo istnieje ponad 50 lat, to jest wiele pokoleń przewodników, koleżanek, kolegów, którzy współtworzyli to Koło, uczestniczyli w jego życiu, w jego pracach, a my to po prostu kontynuujemy. Mamy zintegrowaną grupę, wspaniale nam się współpracuje i w związku z tym było nam o tyle łatwiej z tą pielgrzymką, że mamy z kim to robić, jest duża grupa osób chętnych, zaangażowanych. Mamy nadzieję, że to widać też na tej pielgrzymce. Przez dwa lata trwały intensywne prace nad stworzeniem spójnego programu i pozyskaniem darczyńców, powstał komitet organizacyjny w składzie: niatur Sakralnych Złota Góra w Częstochowie. Oczywiście ten turystyczny aspekt w pierwszym dniu pielgrzymki nie przysłonił zasadniczych celów w postaci skupienia, re eksji, modlitwy, wymiany doświadczeń z koleżeństwem z całej Polski. W wymiarze duchowym nauki rekolekcyjne prowadził pierwszego dnia ks. Piotr Bartnik, proboszcz para i w Górzance, przewodnik beskidzki, a w dniu drugim ks. dr Andrzej Skiba, prałat i proboszcz para i Przemienienia Pańskiego w Sanoku, uczestniczący w całej pielgrzymce. Wraz z przewodnikami z całej Polski w pielgrzymce uczestniczyli tradycyjnie hierarchowie kościelni, jak choćby Biskup Pomocniczy Diecezji Koszalińsko- -Kołobrzeskiej ks. dr Krzysztof Zadarko przewodniczący Rady ds. Migracji, Turystyki wych pielgrzymek nie było stojącego na tak wysokim poziomie koncertu pieśni religijnych, patriotycznych, ludowych i popularnych. Długie oklaski ponad tysiąca osób w auli ks. Kordeckiego i nieschodzący uśmiech zadowolenia z twarzy ks. Andrzeja Skiby świadczą o tym, jak bardzo się nasza sanocka młodzież podobała. XXXI pielgrzymka była także ważna z tego powodu, że zmiegotowywanie materiałów pakietów pielgrzyma, obsługa techniczna, wszelkiego rodzaju modlitwy, czytania, niesienie krzyża podczas drogi krzyżowej, sztandaru Koła i asysta przy nim. Praca wszystkich złożyła się na sukces, a słowo Sanok było na ustach wszystkich przewodników, co w tym opiniotwórczym turystycznie środowisku jest niezwykle ważne. Hubert Ossadnik Zarząd Oddziału i Koła Przewodników P K Sanok składa serdeczne podziękowanie za wsparcie organizacji Pielgrzymki dla: Starostwa Powiatowego w Sanoku, Urzędu Miasta Sanoka, Podkarpackiego Banku Spółdzielczego w Sanoku Andrzeja Budzickiego sanockiego mincerza oraz wielu innych instytucji, których wykaz znajduje się na stronie k.sanok.pl
10 10 ROZMAITOŚCI 20 marca 2015 r. Dzień Otwarty w PWSZ Coraz lepsza baza i oferta Lubię przyjeżdżać do Sanoka mówi Magdalena Grzebałkowska, autorka bestselerowej książki Beksińscy. Portret podwójny, która niedawno ponownie zawitała do naszego miasta. Przyczynkiem kilkudniowej wizyty stała się kolejna przygotowywana do druku publikacja książkowa, której jeden z rozdziałów poświęcony będzie Sanokowi. d roku i trzech miesię- zbieram materiały - Ocy do książki o roku To cykl reportaży o losach ludzi, z polityką w tle. Interesuje mnie, jak żyło się Polakom w chwili, kiedy zakończyła się II wojna światowa, od której mija właśnie 70 lat. Chciałam objąć całą Polskę, ale jakoś tak wyszło, że najwięcej jest o ludziach z zachodu kraju, może przez ziemie odzyskane? Ale jest też o Kaszubach, Niemcach z Prus Wschodnich, ocalałych dzieciach żydowskich i oczywiście o Warszawie. W pewnej chwili zorientowałam się, że brakuje mi wschodu i od razu pomyślałam o Sanoku, choć bardziej kojarzycie mi się z południem. Przypomniałam sobie, że kiedy pisałam o Beksińskich i szukałam w miejscowym archiwum dokumentów własnościowych ich domu, dostałam teczkę z jakimiś papierami sanockimi, dotyczącymi m.in r. A ponieważ z wykształcenia jestem historykiem archiwistą i lubię takie rzeczy, dla własnej przyjemności nie myśląc w ogóle o ich wykorzystaniu sfotografowałam trochę akt, które znalazłam i które mnie zaciekawiły. Było tam na przykład jakieś urzędowe pismo starosty do burmistrza czy burmistrza do wójta, które mnie mocno poruszyło. Informowano w nim, że z powodu spalonych okolicznych wsi i grasujących band, ludność ściąga do Sanoka, gdzie czuje się bezpieczniej z uwagi na obecność wojska. I że razem z tą ludnością do miasta przybyło już tysiąc sztuk bydła, świnie i inny inwentarz, który koczuje na podwórkach oraz w opuszczonych pożydowskich budynkach, śpiąc razem z właścicielami nawet w pokojach na piętrze! Urzędnik alarmował, że miasto tonie w ekskrementach, a po ścianach budynków cieknie gnojówka, co grozi wybuchem epidemii. Ten obraz bardzo mocno zapadł mi w pamięci. Przeczył powszechnemu stereotypowi, że po zakończeniu wojny wszędzie zapanowała powszechna radość. Tu musiało być strasznie z jednej strony bandy UPA, z drugiej pogorzelcy i tysiące zwierząt, dla których w mieście nie było miejsca. Na to wszystko nałożyła się umowa o przesunięciu wschodniej granicy, w wyniku czego znaleźliście się nagle na samych obrzeżach kraju. No i Żubryd. Tego wątku boję się najbardziej, gdyż to postać bardzo kontrowersyjna i różnie postrzegana przez lu- wych mediów, reklamy i kultury współczesnej. Obecnie w PWSZ kształci się 1300 studentów, głównie z regionu, ale także kraju oraz zagranicy. Mają do wyboru dziesięć kierunków i kilkanaście specjalności. Staramy się stale Fantom, igła ze strzykawką i zastrzyk zrobiony! Prawie 600 uczniów szkół średnich z Sanoka, Leska i Brzozowa odwiedziło sanocką PWSZ w ramach Dnia Otwartego. Z ofertą uczelni zapoznali się również przyszli studenci z Mościsk na Ukrainie. Wszystkich gości podejmowano ciepło i serdecznie, prezentując przygotowany przez poszczególne Zakłady program. Były warsztaty, koncerty, pokazy, zabawy i quizy, a w ramach poczęstunku kiełbaski z grilla. Można było nie tylko uzyskać informacje o kierunkach, specjalnościach, bazie dydaktycznej i warunkach studiowania, ale też zwiedzić całą uczelnię i wziąć udział w ciekawych prezentacjach oraz pokazach. Przyszli inżynierowie kusili robotami, muzycy tańcem i śpiewem, pielęgniarki oraz ratownicy medyczni ciekawymi pokazami na fantomach, pedagodzy pląsami i zabawami z wykorzystaniem rekwizytów. Pomysłowo i profesjonalnie przygotowane prezentacje budziły duże zainteresowanie młodzieży. Nie wiedziałam, że ta uczelnia ma tak duże możliwości i tak wiele różnych kierunków kształcenia. Wcześniej nie brałam jej pod uwagę, ale teraz myślę, że mogłabym tu studiować stwierdziła Klaudia. Swoje wrażenia młodzież mogła zwery kować i pogłębić w rozmowach ze studentami polskimi i zagranicznymi. Dlaczego wybrałam tę uczelnię? Bo słyszałam, że ma dobrą opinię, oferuje ciekawe kierunki i chętnie przyjmuje studentów z zagranicy. Nie chciałam poza tym wyjeżdżać daleko od domu. Przyjeżdżając tu, miałam jakieś oczekiwania, ale i obawy. Okazało się, że jest lepiej niż się spodziewałam. Z perspektywy dwóch lat cieszę się, że wybrałam sanocką uczelnię i nie zmieniłabym swojej decyzji zapewniła Marina Achmydowa z Ukrainy, studentka II roku nodostosowywać naszą ofertę kształcenia do potrzeb młodzieży i rynku pracy. Nie powiem, że jestem w stu procentach zadowolona i że wszyscy nasi absolwenci znajdują zatrudnienie, bo tak nie jest. Dla mnie dużym osiągnięciem jest, że spora grupa zostaje na Podkarpaciu i odnajduje się na niełatwym dziś rynku pracy. Staramy się dobrze przygotować ich do wykonywania różnych zawodów. Na razie dzi. Równie trudny, choć bardzo interesujący dla mnie jest wątek polsko-ukraiński. Trudny nie tylko ze względu na zaszłości historyczne, ale i przez to, że coraz mniej jest ludzi, którzy pamiętają konkretne sytuacje większość rozmówców była wtedy dziećmi. Jeden z mieszkańców Ulucza powiedział mi: w dzień baliśmy się wojska polskiego, a w nocy UPA. Pytałam o wszystko: co jedli, w co się ubierali, co myśleli. Także o de nicję szczęścia. Powychodziły bardzo ciekawe rzeczy. Dla jednych było to przeżycie wojny, dla innych odnalezienie się rodziny. Od mieszkańca Płowiec cudownego, starszego pana! usłyszałam z kolei, że szczęściem było mieć dużo broni w domu... oferujemy studia inżynierskie i licencjackie, ale przymierzamy się też do uruchomienia II stopnia na kierunku praca socjalna. Nie wiem, czy uda się nam to osiągnąć za pierwszym podejściem, wierzę jednak, że niebawem będziemy kształcić również na studiach magisterskich. Dlaczego warto u nas studiować? Jesteśmy niedużą uczelnią, mocno związaną ze środowiskiem. U nas student traktowany jest indywidualnie, ma większe możliwości poznania swoich rówieśników. Może rozwijać swoje zainteresowania w kołach naukowych, brać udział w licznych konferencjach, uczestniczyć w wymianach międzynarodowych. Współpracujemy z wieloma innymi uczelniami i instytucjami. Dysponujemy dobrze wykształconą kadrą, sukcesywnie rozwijamy też naszą bazę. W czerwcu planujemy oddać do użytku centrum sportowo-dydaktyczne z aulą na 260 osób, przymierzamy się też do budowy niewielkiego akademika i laboratoriów. Zapraszamy nie tylko młodzież studiują u nas także osoby dorosłe, które mają po 30, 40, a nawet 50 i więcej lat. Jesteśmy otwarci na wszystkich podkreśla rektor Elżbieta Cipora. /joko/ Książka jest już prawie gotowa. Zawiera 11 tekstów o roku Do napisania został mi tylko Sanok. Wydawcą jest Agora, mój pracodawca. Premierę zaplanowano pod koniec kwietnia. Myślę, że przyjadę z tą książką także do Sanoka. Lubię klimat waszego miasta i romantyzm Bieszczadów, choć z Sopotu to nie lada wyprawa. Na Beksińskich jechałam dwa dni samochodem, z popasem w Warszawie! (śmiech) Teraz jest przynajmniej bezpośredni pociąg z Gdyni. Mam blisko, bo mieszkam przy dworcu, a wysiadam pod domem Tomka Szwana. Niebawem znów się pojawię mam już pomysł na następną książkę, ale nie chcę na razie zdradzać jaki opowiada Magdalena Grzebałkowska. Na co dzień jest reportażystką Gazety Wyborczej. Rozgłos przyniosła jej książka Ksiądz Paradoks. Biogra- a Jana Twardowskiego, którą zadebiutowała jako pisarka. Jeszcze większym sukcesem wydawniczym okazała się kolejna publikacja Beksińscy. Portret podwójny. I właśnie za nią autorka została nominowana do tegorocznej Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. W tym roku na konkurs zgłoszono rekordową liczbę książek 84, w tym 55 polskich i 29 przekładów. Wśród 10 osób nominowanych w kwietniu zostanie wybrana nałowa piątka. Laureata nagrody poznamy 15 maja. Trzymamy kciuki, pani Magdaleno! /joko/ Transformersy? Nie będę się mądrzył, nie jestem leśnikiem, dendrologiem ani orystą, ale myślę, że zieleń w mieście w postaci traw, krzewów i drzew jest siana, sadzona oraz pielęgnowana w celach estetycznych, jako dopełnienie architektury i należałoby tak ją traktować w całym okresie wegetacji. Czy to będzie sezon, rok czy kilka lub kilkadziesiąt lat. Tęsknota za otoczeniem łąk, lasów i gór zaczęła się natychmiast po tym, gdy człowiek z nich wyszedł. Zaczęto sobie tworzyć ich odpowiedniki; ogrody i parki krajobrazowe były ważną częścią magnackich rezydencji, równie istotne były też kompozycje kwiatowe w salonie mieszczańskim. Zawsze podziwiano orę za jej naturalną zmienność powiązaną z porami roku, a ludzie, coraz bardziej oddalający się od natury przez cywilizacyjny postęp, pragnęli mieć przy sobie choćby jej namiastkę. W betonowo-asfaltowych pustyniach miejskich każda niezabudowana przestrzeń jest samoistnie lub celowo Wegetacja z samoistną transformacją? wypełniana roślinnością. Samosiejki znajdują sobie przestrzeń do życia w szczelinach między płytami chodnika, w rynnie i pomiędzy dachówkami. Na parapetach i balkonach puszą się kwiatowe cudności. I niestety, problem zaczął się, gdy nowi mieszkańcy naszych blokowisk chcieli przynieść ze sobą kawałek dotychczasowego życia. Ten kawałek lasu w postaci ślicznej choinki, brzózki albo lipki, ów łąkę z bzów, jaśminów i kwiatów w formie klombiku pod swym oknem. A wszystko to działo się bez jakiegoś przemyślanego planu, bez wyobrażenia, jak będzie wyglądało takie miejsce za lat parę, gdy świerk lub lipa urośnie do kilkunastu metrów i zasłoni światło w salonie, a zasadzone krzewy zaczną wchodzić na balkon. A wtedy było już za późno na sensowną ingerencję ogrodnika miejskiego. W Sanoku od kilku lat dzieje się coś dziwnego, dla mnie niewytłumaczalnego; nie wiem, czy to moda czy racjonalna gospodarka zielenią miejską. Faktem jest, że drwale ruszyli w miasto z ambitnym i przemyślanym założeniem iglaste golimy od dołu a liściaste od góry. I nie jest ważna średnica pnia, to nic, że pozostawiają po sobie słupy niemal bez korony, niekiedy o średnicy kilkudziesięciu centymetrów, że dorodną lipę rżnie się na wysokości pięciu metrów, pozostawiając kloc chyba dla współczesnego słupnika. Drzewa, o których zapomniano zaraz po ich zasadzeniu potraktowano piłą w wieku bardzo już dojrzałym, kiedy nie ma szans na uformowanie estetycznej korony proporcjonalnej do otoczenia. Czasem myślę, że lepiej byłoby ściąć je zupełnie i posadzić w tym miejscu jakieś nowe drzewo, które będzie co roku doglądane przez odpowiedzialnego ogrodnika. Mamy też w mieście ciekawostkę! W przebudowanym ostatnio śródmieściu znalazło się miejsce dla zieleni, za co chwała projektantom. Lecz póki co zasadzone drzewa wyglądają niczym elementy makiety architektonicznej, przycięte w sześciany ustawiono na placach i chodnikach w przemyślaną kompozycję i uznano chyba za dzieło skończone. Domyślam się, że sześcienne bambusowe klatki służą do odpowiedniego uformowania korony; nie wiem, jak długo takie formowanie powinno trwać, ale widzę, że pozostawiono je w całości naturze i niektóre z drzew niczym tytułowe, bajkowo-futurystyczne transformersy zrzucają już z siebie ograniczenia, przyjmując niespotykane kształty. Ciekaw jestem, czy w dalszej wegetacji zachowają się po myśli projektantów i nie będą potrzebowały pomocy ogrodnika. Na razie wygląda na to, że o nich zapomniano i mam nadzieję, że nie podzielą losu wspomnianych już lip o średnicy pnia około metra urżniętych na wysokości kilku metrów. Taka kolumnada na przykład przy ul. J. Piłsudskiego byłaby dla mnie najgorszym koszmarem, o czym splunąwszy trzy razy przez lewe ramię, by nie kusić losu, uprzejmie donoszę. Piotr Kolano
11 20 marca 2015 r. OGŁOSZENIA 11 OGŁOSZENIE Burmistrza Miasta Sanoka o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego terenu położonego w dzielnicy Olchowce m. Sanoka, o nazwie Kosynierów-Okrężna Na podstawie art. 17 pkt 9 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (j.t. Dz. U. z 2015 r. poz. 199) oraz uchwały nr XXXVII/311/13 Rady Miasta Sanoka z dnia 12 lutego 2013 r. zawiadamiam o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego terenu położonego w dzielnicy Olchowce m. Sanoka, o nazwie Kosynierów-Okrężna w granicach określonych na załączniku gra cznym do wyżej wymienionej uchwały wraz z prognozą oddziaływania na środowisko, w dniach od r. do r., w siedzibie Urzędu Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, pok. nr 54, w godzinach od 8:00 do 14:00. Dyskusja publiczna nad rozwiązaniami przyjętymi w projekcie planu miejscowego odbędzie się w dniu r. w siedzibie Urzędu Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, pok. nr 64 (sala Herbowa) w godzinach od do Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy, każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu miejscowego, może wnieść uwagi. Uwagi należy składać na piśmie do Burmistrza Miasta Sanoka z podaniem imienia i nazwiska lub nazwy jednostki organizacyjnej i adresu, oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy, w nieprzekraczalnym terminie do dnia r. Jako wniesione na piśmie uznaje się również uwagi wniesione w postaci elektronicznej: - opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym wery kowanym przy pomocy ważnego kwali kowanego certy katu w rozumieniu ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (Dz. U. z 2013 r. poz. 262 oraz z 2014 r. poz. 1662) lub - opatrzone podpisem potwierdzonym pro lem zaufanym epuap w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2014 r. poz. 1114) lub - za pomocą elektronicznej skrzynki podawczej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Ponadto na podstawie art. 39 ust.1, art. 46 pkt 1, art. 54 ust. 2 i ust. 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz z późn. zm.) w okresie wyłożenia do publicznego wglądu zapewnia się możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu w ramach strategicznej oceny oddziaływania na środowisko skutków realizacji ww. projektu planu miejscowego, z możliwością zapoznania się z niezbędną dokumentacją sprawy, w miejscu i terminach podanych powyżej. Dane o dokumentach stanowiących dokumentację sprawy zostały zamieszczone w publicznie dostępnym wykazie danych o dokumentach zawierających informacje o środowisku i jego ochronie, o którym mowa w art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz z późn. zm.). Zainteresowani mogą składać wnioski i uwagi w postępowaniu dotyczącym strategicznej oceny oddziaływania na środowisko w terminie do dnia r.: - w formie pisemnej w Urzędzie Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, - ustnie do protokołu w Urzędzie Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, - za pomocą środków komunikacji elektronicznej bez konieczności opatrywania ich bezpiecznym podpisem elektronicznym, o którym mowa w ustawie z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym na adres Organem właściwym do rozpatrzenia uwag i wniosków jest Burmistrz Miasta Sanoka. OGŁOSZENIE Burmistrza Miasta Sanoka o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego terenu położonego w dzielnicy Olchowce m. Sanoka, o nazwie Kosynierów - II Na podstawie art. 17 pkt 9 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (j.t Dz. U. z 2015 r. poz. 199) oraz uchwały nr XII/92/11 Rady Miasta Sanoka z dnia 21 lipca 2011 r. zawiadamiam o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego terenu położonego w dzielnicy Olchowce m. Sanoka, o nazwie Kosynierów - II w granicach określonych na załączniku gra cznym do wyżej wymienionej uchwały wraz z prognozą oddziaływania na środowisko, w dniach od r. do r., w siedzibie Urzędu Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, pok. nr 54, w godzinach od 8:00 do 14:00. Dyskusja publiczna nad rozwiązaniami przyjętymi w projekcie planu miejscowego odbędzie się w dniu r. w siedzibie Urzędu Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, pok. nr 64 (sala Herbowa) w godzinach od do Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy, każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu miejscowego, może wnieść uwagi. Uwagi należy składać na piśmie do Burmistrza Miasta Sanoka z podaniem imienia i nazwiska lub nazwy jednostki organizacyjnej i adresu, oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy, w nieprzekraczalnym terminie do dnia r. Jako wniesione na piśmie uznaje się również uwagi wniesione w postaci elektronicznej: - opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym wery kowanym przy pomocy ważnego kwali kowanego certy katu w rozumieniu ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (Dz. U. z 2013 r. poz. 262 oraz z 2014 r. poz. 1662) lub - opatrzone podpisem potwierdzonym pro lem zaufanym epuap w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2014 r. poz. 1114) lub - za pomocą elektronicznej skrzynki podawczej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Ponadto na podstawie art. 39 ust.1, art. 46 pkt 1, art. 54 ust. 2 i ust. 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz z późn. zm.) w okresie wyłożenia do publicznego wglądu zapewnia się możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu w ramach strategicznej oceny oddziaływania na środowisko skutków realizacji ww. projektu planu miejscowego, z możliwością zapoznania się z niezbędną dokumentacją sprawy, w miejscu i terminach podanych powyżej. Dane o dokumentach stanowiących dokumentację sprawy zostały zamieszczone w publicznie dostępnym wykazie danych o dokumentach zawierających informacje o środowisku i jego ochronie, o którym mowa w art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz z późn. zm.). Zainteresowani mogą składać wnioski i uwagi w postępowaniu dotyczącym strategicznej oceny oddziaływania na środowisko w terminie do dnia r.: - w formie pisemnej w Urzędzie Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, - ustnie do protokołu w Urzędzie Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, - za pomocą środków komunikacji elektronicznej bez konieczności opatrywania ich bezpiecznym podpisem elektronicznym, o którym mowa w ustawie z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym na adres Organem właściwym do rozpatrzenia uwag i wniosków jest Burmistrz Miasta Sanoka. Burmistrz Miasta Sanoka zawiadamia, że na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta Sanoka zamieszczono ogłoszenie o przetargu nieograniczonym, na dzierżawę lokalu użytkowego położonego przy ul. Grzegorza z Sanoka 2 w Sanoku. Szczegółowe informacje na temat przetargu można uzyskać w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Lokalowej Urzędu Miasta pod nr. telefonu Burmistrz Miasta Sanoka zawiadamia, że na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta Sanoka zamieszczono ogłoszenie o przetargu nieograniczonym, licytacyjnym na dzierżawę miesięczną stoisk handlowych. Oznaczonych nr.: 1, 9, 31, 40, położonych na I piętrze i stoisk handlowych oznaczonych nr.: 1, 3, 2 i 4, 6 i 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 i 19, 21, 22, 25 i 26, 27, 28, 33, 34 i 35, 38, 39, 40, położonych na II piętrze Hali Targowej, przy ul. Piłsudskiego 8a w Sanoku. Szczegółowe informacje na temat przetargu można uzyskać w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Lokalowej Urzędu Miasta pod nr. telefonu: OGŁOSZENIE Burmistrza Miasta Sanoka o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego terenu położonego w dzielnicy Olchowce m. Sanoka, o nazwie Nad Sanem II. Na podstawie art. 17 pkt 9 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (j.t. Dz. U. z 2015 r. poz. 199) oraz uchwały nr XII/93/11 Rady Miasta Sanoka z dnia 21lipca 2011 r. zawiadamiam o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego terenu położonego w dzielnicy Olchowce m. Sanoka, o nazwie Nad Sanem - II, w granicach określonych na załączniku gra cznym do wyżej wymienionej uchwały wraz z prognozą oddziaływania na środowisko, w dniach od r. do r., w siedzibie Urzędu Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, pok. nr 54, w godzinach od 8:00 do 14:00. Dyskusja publiczna nad rozwiązaniami przyjętymi w projekcie planu miejscowego odbędzie się w dniu r. w siedzibie Urzędu Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, pok. nr 64 (sala Herbowa) w godzinach od do Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy, każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu miejscowego, może wnieść uwagi. Uwagi należy składać na piśmie do Burmistrza Miasta Sanoka z podaniem imienia i nazwiska lub nazwy jednostki organizacyjnej i adresu, oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy, w nieprzekraczalnym terminie do dnia r. Jako wniesione na piśmie uznaje się również uwagi wniesione w postaci elektronicznej: - opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym wery kowanym przy pomocy ważnego kwali kowanego certy katu w rozumieniu ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (Dz. U. z 2013 r. poz. 262 oraz z 2014 r. poz. 1662) lub - opatrzone podpisem potwierdzonym pro lem zaufanym epuap w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2014 r. poz. 1114) lub - za pomocą elektronicznej skrzynki podawczej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Ponadto na podstawie art. 39 ust.1, art. 46 pkt 1, art. 54 ust. 2 i ust. 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz z późn. zm.) w okresie wyłożenia do publicznego wglądu zapewnia się możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu w ramach strategicznej oceny oddziaływania na środowisko skutków realizacji ww. projektu planu miejscowego, z możliwością zapoznania się z niezbędną dokumentacją sprawy, w miejscu i terminach podanych powyżej. Dane o dokumentach stanowiących dokumentację sprawy zostały zamieszczone w publicznie dostępnym wykazie danych o dokumentach zawierających informacje o środowisku i jego ochronie, o którym mowa w art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz z późn. zm.). Zainteresowani mogą składać wnioski i uwagi w postępowaniu dotyczącym strategicznej oceny oddziaływania na środowisko w terminie do dnia r.: - w formie pisemnej w Urzędzie Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, - ustnie do protokołu w Urzędzie Miasta w Sanoku, Sanok, ul. Rynek 1, - za pomocą środków komunikacji elektronicznej bez konieczności opatrywania ich bezpiecznym podpisem elektronicznym, o którym mowa w ustawie z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym na adres Organem właściwym do rozpatrzenia uwag i wniosków jest Burmistrz Miasta Sanoka. nformator miejski Miejska Biblioteka Publiczna ul. Lenartowicza 2, tel (sekretariat), (czytelnia), (wypożyczalnia). Czynna: pon.-pt. 9-17, sob Biblioteka Pedagogiczna ul. Kiczury 16, tel Godziny otwarcia: pon.- pt,: 9-15, sobota nieczynne. Miejski Ośrodek Informacji Europejskiej ul. Rynek 15 (lokal RIG), tel Zaprasza codziennie: pon.- -pt Muzeum Historyczne (Zamek) Czynne: pon. 8-12, pozostałe dni tygodnia Ekspozycje stałe: ikony, malarstwo Z. Beksińskiego Muzeum Budownictwa Ludowego tel , (dyrekcja), tel./fax , tel (skansen), www. skansen.mblsanok.pl, BWA Galeria Sanocka tel , ul. Rynek 14 Godziny otwarcia: wtorek-piątek , sobota Centrum Informacji Turystycznej ul. Rynek 14 tel lub , sanok.pl Czynne: i ferie zimowe. dni robocze: 9-17, soboty, niedziele i święta: 9-13, pozostałe dni robocze w roku: Regionalna Izba Gospodarcza w Sanoku ul. Rynek 15, tel , bezpłatna pomoc w rozpoczęciu lub prowadzeniu działalności gospod., doradztwo dla firm codziennie w godz Młodzieżowy Dom Kultury plac św. Michała 6, tel Osiedlowy Dom Kultury Gagatek ul. Kochanowskiego 25, tel Osiedlowy Dom Kultury Puchatek ul. Traugutta 9, tel Państwowa Szkoła Muzyczna ul. Podgórze 25, tel Sanocki Dom Kultury ul. Mickiewicza 24, tel MOSiR w Sanoku Basen kryty, informacja godzin otwarcia tel Postój taxi tel h Postój taxi bagażowych tel Radio TAXI tel h Tele TAXI tel h San-TAXI tel h Liga Ochrony Przyrody oraz Społeczna Straż Rybacka Zarząd Okręgu Bieszczadzkiego przy ul. Kościuszki 12, tel , dyżury pon.-pt. w godz Nocne dyżury aptek Apteka całodobowa OMEGA ul. Kościuszki 22 Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna ul. Kościuszki 16 (I piętro), sekretariat tel ,rejestracja pon.-pt. w godz Punkt Informacyjno-Konsultacyjny ds. Problemów Alkoholowych UM ul. Sobieskiego 1 (Zespół Gabinetów Lekarskich), tel , czynny: pon. i czw , wt., śr., pt Alkoholowy telefon zaufania: Straż Miejska tel Urząd Miasta Sanoka ul. Rynek 1 tel
12 12 OGŁOSZENIA 20 marca 2015 r. LOKALE NIERUCHOMOŚCI Sprzedam Mieszkanie bezczynszowe 40 m 2, w Zagórzu przy ul. Piłsudskiego, cena do uzgodnienia, tel (po 19). Mieszkanie 57,60 m 2, do remontu (I piętro), 3 pokoje, kuchnia, łazienka, osobna toaleta, przy ul. Kochanowskiego 19/13 wraz z garażem murowanym przy ul. Podgórze 18, tel (16-18). Tanio mieszkanie do remontu 40 m 2, w Sanoku przy ul. Wyspiańskiego 43/5, cena do uzgodnienia, tel Mieszkanie 50 m 2, na osiedlu Słowackiego, tel Mieszkanie 43,07 m 2 (I piętro), 1-pokojowe, kamienica, w centrum Sanoka, tel Mieszkanie 43,50 m 2, 2 pokoje, ul. Sobieskiego (II piętro), tel Mieszkanie 50,70 m 2 (III piętro), przy ul. Armii Krajowej, tel Mieszkanie 50 m 2, 2-pokojowe (I piętro), przy ul. Gorazdowskiego, do zamieszkania od maja 2015, tel Mieszkanie 32,58 m 2, 2-pokojowe (III piętro), przy ul. Robotniczej, tel Mieszkanie 45,37 m 2, 2-pokojowe (III piętro), do remontu, przy ul. Poprzecznej, tel lub Tanio mieszkanie 38 m 2 (IV piętro), osiedle Wójtostwo, tel Dom w atrakcyjnej cenie, tel Działkę budowlaną, w Trepczy, tel Atrakcyjną działkę 30 a w Sanoczku, tel Atrakcyjną działkę budowlaną 32 a, przy trasie Pisarowce Kostarowce (przy drodze miłości ), tel lub Działkę budowlaną 15 a, w Srogowie Dolnym, tel (po 15) lub Cyklinowanie bezpyłowe, układanie podłóg, lakierowanie, renowacje, w ofercie parkiet tel Żaluzje rolety, folie okienne, moskitiery T. Czerwiński tel , kom Działki budowlane uzbrojone 18,73 a i 9,07 a, w Stróżach Małych, tel Posiadam do wynajęcia Umeblowaną kawalerkę w Zagórzu, tel Pokój, tel Pokój 1 i 2-ososbowy, tel Pokoje, tel Lokal 140 m 2, na Dąbrówce, tel Tanie lokale handlowo- -usługowe przy ul. Jagiellońskiej 16, tel RÓŻNE Sprzedam Drewno opałowe, tel Drewno opałowe, tel Pożyczki! Super oferta! Potrzebujesz gotówki dzwoń! Pożyczki dla każdego, proste zasady, minimum formalności, dzwoń! tel , Bezpyłowe cyklinowanie i lakierowanie podłóg. Renowacja schodów. tel Sprężarkę 3-stopniową, tel Słupki ogrodzeniowe po atrakcyjnej cenie, tel Kupię Pszczoły, tel Korepetycje Matematyka, tel Niemiecki, tel Matematyka w domu klienta, tel Potrzebujesz pieniędzy, wejdź: (zakładka daiglob a-count) Malowanie dachów, mycie, odtłuszczanie od 6-12 zł m 2, czyszczenie, konserwacja, bezpłatna wycena tel NAJTAŃSZY MODUŁ PODSTAWOWY W MIEŚCIE 48 ZŁ BRUTTO DO WYNAJĘCIA POWIERZCHNIA MAGAZYNOWA Sanok, Dąbrówka, ul. II Armii WP 40 POWIERZCHNIA BIUROWA 300 m m 2 tel
13 20 marca 2015 r. OGŁOSZENIA 13 WOJEWÓDZTWO PODKARPACKIE OGRODZENIA BRAMY BALUSTRADY P.W. Pro l, ul. Okulickiego 8 tel LOMBARD POŻYCZKI POD ZASTAW SKUP ZŁOTA Sanok, ul. Piłsudskiego 8 (przy Hali Targowej II piętro) tel SZWAGIER - MEBLE poleca meble na zamówienie klienta, pomiary i doradztwo gratis, FACHOWY MONTAŻ Zapraszamy: Nowosielce 313 kom USŁUGI REMONTOWO-BUDOWLANE budynki od podstaw ogrodzenia z klinkieru i inne kostka brukowa obkładanie kamieniem drenaże i izolacje ścian roboty remontowe tel , Program pomocowy realizowany przez Fundację Wspomagania Wsi, współfinansowany jest przez UE ze środków EFRR w ramach RPO Woj. Podkarp. oraz budżetu Państwa. UNIJNE POŻYCZKI DLA FIRM (3,16 %) Szczegółowa informacja na stronie: Kontakt: tel , Biuro w Lesku, ul. Moniuszki 6 oraz w Sanoku, ul. Kościuszki 37 (I piętro DH Rolnik). Korzystając z biura w Sanoku w miarę możliwości prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny. Aktualny cennik reklam i ogłoszeń 1. Ogłoszenia drobne (do 20 słów) liczone za każde słowo cena jednego słowa 1,20 zł druk wytłuszczony (za słowo) 1,80 zł 2. Reklamy moduł podstawowy 16,81 cm 2 (41 mm x 41 mm) 48 zł filigran 8 cm 2 (41 mm x 20 mm) 20 zł kolejne moduły wielokrotność podstawowego 2a. Reklamy na stronach niereklamowych reklama na pierwszej stronie + 200% reklama na ostatniej stronie + 100% wybór strony lub miejsca + 50% Przy większych reklamach druga strona jest wyłączona. 2b. Podziękowania/nekrologi/życzenia ogłoszenia standardowe: moduł podstawowy moduł podwójny 36 zł 72 zł 3. Teksty promocyjne (sponsorowane) min. 12 modułów tekst promocyjny na stronie redakcyjnej 50% ceny reklamy o tej samej powierzchni 4. Inserty (wkładki reklamowe) od 0,10 zł do 0,20 zł/szt. 5. Bonifikaty dla klientów 4-7 emisji 15% zniżki 8-14 emisji 20% zniżki powyżej 15 emisji 25% zniżki 6. Opracowanie graficzne reklam i ogłoszeń od 20 zł KRZYZÓWKA nr 12 Rozwiązania (wystarczy hasło) należy nadsyłać na pocztówkach w terminie do 10 dni od daty ukazania się numeru. Na autorów prawidłowych rozwiązań czekają nagrody (do odebrania w ciągu 10 dni): I nagroda bon o wartości 30 zł do realizacji w sklepach El-bud, Elbuś oraz kręgielni Bowling Club. II 20 zł (gotówka), Przed odebraniem nagród prosimy o pobranie z redakcji zaświadczenia o wygranej. Kofta, poeta i piosenkarz Donosił o tym, co zobaczył Kraj w Afryce Objaw 8 Kolorowe na głowie W mitrze Baranica na zim Plama z tuszu Klapka przy płaszczu Przysmak jedyny w swoim rodzaju Imi. Blaszak na auto 17 Chce z nami wygra 1 Mieczysław, były wicepremier Budzisz- Krzy anowska Dodatkowa walka Kontroluje czysto w barach Egipska stolica Dawny czynsz Przygrywali Grechucie Trójstopniowo 14 5 Grecka kraina, z Janin Lek z aptecznej półki Re yserowała "Pestk " Klapa silnika auta Spis alfabetyczny Łód dwukadłubowa 4 Strofowała Gucia 2 9 Marne miejsce do spania 11 B k lub motyl Pod makija em Na nogawce generalskich spodni Liczba lat pracy Bywa cisłego zarachowania Bywa godny pot pienia Pokryta strupem Francuski ser ple niowy Budynek z s siekami Pospolity minerał Afryka ska małpa o wydłu onym pysku Typ niskiego bloku Miasto koło Piły Okr t Jazona Fachowiec ze strugiem Dzieło, rozprawa naukowa Oferma, niedoł ga S siadka Europy 15 Ujawniony na kopercie Bardzo ostry sos Baruch Spinoza Kafka, autor "Kolonii karnej" Ko bez siodła Ze "stajni" Daihatsu 18 Rodzaj tkaniny Obok WP i Interii Odporna na korozj Kładzie zdrowego do łó ka 3 -pokus, zakl cie magika Partia bryd a Długa sztuka drewna 7 10 Przeci g, poryw wiatru Ostra potrawa z W gier Aleksander dla bliskich Sigmund, psychiatra 16 Bachleda-Curu u Wajdy Zatargi, nieporozumienia Bardzo twardy metal 22 Nielot podobny do strusia Jedzie do wypadku Beczułka pełna wina Przed laty mie ciła dukaty Do niej d ył Odys 25 Ba niowy ludek, krasnal Rozwiązanie krzyżówki nr 10: BAROKOWY ZAMEK W ŁAŃCUCIE 1. Janina Łaszewska, ul. Orzeszkowej, 2. Maria Ćwiąkała, ul. Krzywa
14 14 SPORT 20 marca 2015 r. Sanok lepszy od Dębicy Szkolne wojewódzkie zawody łyżwiarskie jak zwykle stały pod znakiem walki Sanoka i Dębicy, czyli miast, w których na przemian są rozgrywane. Tym razem z rywalizacji zwycięsko wyszli nasi reprezentanci, zdobywając większość medali. Tytuły mistrzowskie dla drużyn G3 i SP4. Finał Gimnazjady odbył się w Arenie. Wśród chłopców po złoto sięgnęli łyżwiarze Trójki z dorobkiem 173,45 pkt. Brąz dla zawodników G4 180,35. Miejsce 4. zajęło G1, 7. Zagórz, a 8. G2. Indywidualnie najlepsze wyniki uzyskali reprezentanci G3 wygrał Orest Sokalski (27,8) przed Tymoteuszem Glazerem (28,7). Ich szkolny kolega Maciej Witan zajął 5. miejsce, ponadto 6. Łukasz Łyko, 7. Mateusz Szymczyk, 8. Adam Lewicki (wszyscy z G4 skład uzupełniał Adam Tomza), 9. Konrad Filipek, a 10. Jakub Bukowski (obaj G1). Wśród dziewcząt drużynowo dominowały gospodynie, a brązowy medal zdobyło G3 (218,15 pkt) w składzie: Gabriela Kukla, Gabriela Miccoli, Karolina Tatar i Karolina Jagniszczak. Miejsce 4. dla G1, 5. G4. Indywidualnie 3. była Szpakiewicz z G1 (33,0), 5. Miccoli, 7. Barbara Mazur z G4, a 10. Kukla. Podczas zawodów podstawówek, rozegranych w Dębicy, jak zawsze ścigały się drużyny mieszane. Wśród 19 szkół najlepsza okazała się SP4, wygrywając z dorobkiem Łyżwiarze G3 wraz z opiekunką Małgorzatą Baran. Strzelił gola dla lechitów Zaledwie 10-letni Kacper Sumara z Ekoballu zaczyna przypominać piłkarskiego obieżyświata. Po testach w niemieckim Wolfsburgu i angielskim Leeds, zaprezentował się w Lechu Poznań, zdobywając nawet gola w sparingu. Podczas pobytu w stolicy Wielkopolski nasz zawodnik zagrał w dwóch meczach młodzieżowej drużyny Kolejorza, wygranych 4-0 ze Śląskiem Wrocław i 3-2 z Escola Varsovia Barcelona. W tym pierwszym Sumara wpisał się Zagórskie szachy Ponad 60 uczestników zgromadziły IV Szachowe Mistrzostwa Dzieci i Młodzieży o Puchar Burmistrza Zagórza. Wśród gimnazjalistów wszystkie medale zdobyli uczniowie z Tarnawy Dolnej, w kategorii podstawówek dominowało Łukowe. Turniej toczył się systemem szwajcarskim każdy rozgrywał 7 partii, trwających po 10 minut. W starszej grupie wiekowej rządzili reprezentanci Tarnawy wśród dziewcząt wygrała Weronika Izdebska przed Jagodą Stach i Renatą Dąbrowską, w rywalizacji chłopców zwyciężył Kamil Pałacki, a kolejne miejsca zajęli Miłosz Zarzyczny i Karol Rosiek. na listę strzelców, otwierając wynik. Talent Kacpra pięknie się rozwija, pytanie zatem, jak długo potrwa jeszcze jego przygoda z Ekoballem? Bo zapewne wcześniej czy później młodego zawodnika będzie chciał pozyskać bardziej znany klub. Bardziej wyrównana była walka w kat. podstawówek, choć oba tytuły mistrzowskie przypadły szachistom z Łukowego. Wśród dziewcząt wygrała Aleksandra Krajnik przed Karoliną Tokarz (3. Katarzyna Płaziak z Czaszyna), a wśród chłopców najlepszy okazał się Michał Tokarz. Kolejne dwie pozycje zajęli uczniowie SP Zagórz Wiktor Gacek i Piotr Marzuchowski. Reprezentanci SP4 z opiekunem Bartłomiejem Gregą. 127,8 pkt. Srebro wywalczył zespół SP1 130,3 pkt. Na pozycji 4. SP2, 5. Zagórz, 8. SP3. Indywidualnie nasi chłopcy zajęli osiem pierwszych miejsc Dwa medale przypadły zawodnikom Czwórki wygrał Szymon Dobosz (26,7), a 3. był Krzysztof Bukowski (28,4). Przedzielił ich Adrian Frankiewicz z SP1 (27,6). Pozostałe lokaty: 4. Karol Biłas (SP4), 5. Bartosz Florczak (SP2), 6. Karol Oklejewicz (SP1), 7. Filip Sienkiewicz (SP2), 8. Marcin Dulęba (SP1). Wśród dziewcząt srebrny medal zdobyła Weronika Pastuszak z SP1 (34,0), ponadto 4. była Aleksandra Woźniak (SP4), 5. Patrycja Witas (SP3), a 10. Adrianna Carbone (SP4). Podium Niedźwiadków Dwie drużyny Niedźwiadków pojechały do Dębicy na turniej mini-hokeja dla rocznika 2005 i młodszych. Lepiej wypadła ta pierwsza, zajmując 2. miejsce. Trójka na fali Drużyny chłopców ze Szkoły Podstawowej nr 3, prowadzone przez Tomasza Bobalę, dobrze radzą sobie w Igrzyskach Młodzieży Szkolnej. Koszykarze i piłkarze ręczni mają szansę na udział w nałach wojewódzkich. Bliżsi gry o medale są ci pierwsi. Podczas zawodów rejonowych w Jasionowie wysoko wygrali wszystkie mecze: z Lutowiskami, 45-8 z Hoczwią i z gospodarzami. Ten pierwszy wynik mieli zaliczony podczas pół nału wojewódzkiego w Rymanowie, gdzie zaliczyli także zwycięstwo z SP14 Krosno i porażkę z miejscowymi. Trójka zajęła 2. miejsce i zagra w barażach o awans do nału wojewódzkiego. a zawody zabraliśmy Nchłopców mniej występujących w tym sezonie, a więc grał głównie rocznik 2006 podkreślił trener Krzysztof Salamak. Nasz pierwszy zespół pokonał trzech rywali drugą drużynę, rezerwy gospodarzy i Warszawę. Porażką zakończyło się tylko spotkanie z bezkonkurencyjną Dębicą I. Warto podkreślić dwa dwucyfrowe zwycięstwa i wygrane wszystkie serie rzutów karnych. Niedźwiadki II okazały się lepsze tylko od drugiego składu miejscowych, ostatecznie zajmując 4. miejsce. Sanok II Sanok I 0-4, k. 2:4 (S. Stabryła 2, Tymcio, Czopor), Sanok II Dębica II 4-0, k. 2:3 (Słomiana 2, Burczyk, Pielech), Sanok II Dębica I 0-9, k. 1:2, Sanok II Warszawa 4-6, k. 3:1 (Słomiana 3, Burczyk), Sanok I Dębica II 10-0, k. 2:0 (Czopor 3, Stabryła, Puszkarski, Tymcio, Niemczyk, Szarzyński, Sawicki, Izdebski), Sanok I Warszawa 11-4, k. 3:1 (K. Stabryła 4, Niemczyk 2, Tymcio, S. Stabryła, Szarzyński, Sawicki, Izdebski), Sanok I Dębica I 0-4, k. 3:2. Piłkarze ręczni poszli w ślady koszykarzy, również zdobywając mistrzostwo rejonu. Podczas zawodów w Czarnej drużyna SP3 zanotowała komplet zwycięstw, pokonując kolejno: 16-7 SP1 Brzozów, 18-3 gospodarzy i 16-9 Uherce. Ten ostatni wynik nasi szczypiorniści będą mieli zaliczony podczas półfinału wojewódzkiego, bo Uherce także uzyskały awans. Kolumnę opracował: Bartosz Błażewicz Medale unihokeistów Zgodnie z oczekiwaniami nasze podstawówki zdominowały nał wojewódzki unihokeja chłopców, który rozegrano w Straszęcinie. Tytuł mistrzowski zdobyła Czwórka, srebro dla Jedynki! Przez grupę eliminacyjną SP4 przeszła jak burza, gromiąc 4-1 Rudę Różaniecką i 6-0 Brzeźnicę. Cięższą przeprawę miała SP1 porażka 2-3 z Wolą Mielecką i wygrana 4-0 z SP11 Przemyśl, 2. miejsce i konieczność udziału w barażach. Tu było już lepiej, zwycięstwa 4-0 z SP2 Przeworsk i 3-2 z Rudą. Nasze drużyny zmierzyły się w pierwszym meczu grupy nałowej, wygranym 2-0 przez Czwórkę. Potem pokonała jeszcze 3-1 Straszęcin i 4-1 Wolę Mielecką, pewnie zdobywając złoty medal. Natomiast zespół SP1 mając zaliczoną porażkę z Wolą potrzebował zwycięstwa nad gospodarzami, by zająć 3. miejsce, a wygrana różnicą 3 bramek dawała mu tytuł wicemistrzowski. Nasi zawodnicy cel ten osiągnęli 5 sekund przez końcem meczu, gdy gola na 4-1 strzelił Adrian Frankiewicz. Byliśmy zdecydowanie najlepszą drużyną nału wojewódzkiego, o czym świadczy komplet pięciu pewnych zwycięstw i zaledwie 3 stracone gole. Formę trzeba potwierdzić podczas zawodów krajowych w Elblągu, gdzie zamierzamy walczyć o medal powiedział Bartłomiej Grega, opiekun drużyny SP4, która grała w składzie: Szymon Dobosz, Krzysztof Bukowski, Karol Biłas, Jakub Kaczmarski, Michał Starościak, Krystian Lisowski, Marcel Karnas, Wiktor Kuczycki, Łukasz Piotrowski i Daniel Kurkarewicz. Natomiast ekipę SP1 tworzyli: Mateusz Jagniszczak, Maciej Pawlik, Filip Pielech, Kacper Słuszkiewicz, Marcin Dulęba, Karol Oklejewicz, Adrian Frankiewicz, Kacper Adamski, Jakub Sudyka, Patryk Niemczyk, Olaf Rabiasz (opiekun Dariusz Fineczko). Dla odmiany słabiej poszło dziewczętom, których turniej odbył się w Padwi Narodowej. Drużyna Jedynki przegrała 0-1 z Kłyżowem i 0-2 z SP2 Przeworsk, zajmując 7. miejsce. Nasz powiat reprezentowało też Pobiedno, sklasy kowane na 6. pozycji. Skład ekipy SP1: Wiktoria Uryć, Natalia Bieniek Wiktoria Husak, Dominika Mogilany, Patrycja Starego, Weronika Pastuszczak, Sandra Krężel, Izabela Jarosz, Agnieszka Widota, Basia Sieniawska. Short-trackowe ostatki Trzy starty short-trackowców MOSiR-u Mistrzostwa Polski Seniorów i Młodzieżowców w Elblągu, Mistrzostwa Polski Młodzików w Białymstoku oraz Antes Akademik Cup w słowackim Presovie. Podczas tych ostatnich zawodów zwycięstwo odniósł Michał Pawłowski. TOMASZ SOWA Michał Pawłowski wygrał w Presovie. walce z dorosłymi rywalkami najlepiej wy- W padła Anna Jasik, 14. w wieloboju kobiet (11. na 1000 i 1500 metrów oraz 18. na 500 m). Wśród mężczyzn 24. był Sebastian Hydzik. W klasy kacji młodzieżowców na 9. pozycji uplasował się Kacper Łosiak. Szansę na niezłą lokatę miała też Magda Tymoczko, ale w jednym z wyścigów przypadkowo drogę zajechał jej sędzia, co skończyło się upadkiem i urazem mojej zawodniczki. Dodam też, że Jasik pojechała do Elbląga po chorobie. W pełnej dyspozycji na pewno walczyłaby o czołową dziesiątkę powiedział trener Roman Pawłowski. Podczas championatu młodzików w Białymstoku dwójka reprezentantów MO- SiR-u uplasowała się w czołowych dziesiątkach. Wśród chłopców 9. w wieloboju był Michał Mazur, a w zmaganiach dziewcząt 10. lokata przypadła Gabrieli Miccoli. W tym samym czasie nasi najmłodsi short-trackowy ścigali się na Słowacji. Kategorię juniorów D bezapelacyjnie wygrał Michał Pawłowski, zwycięsko kończąc wszystkie wyścigi na 1000, 500 i 777 m oraz super nał na 1000 m. Miejsca 4. zajął Alex Florczak (m.in. 2. na 500 m), podobnie jak i Kamila Seńko wśród dziewcząt. Na pozycji 7. uplasowała się Vanessa Florczak, 8. Emilia Kapalska. W kat. juniorek E drugą dziesiątkę otworzyły Kamila Banasiewicz i Adrianna Carbone.
15 20 marca 2015 r. Szusują, bo lubią! Biegacze narciarscy z naszego powiatu postanowili połączyć siły, zakładając nieformalny klub Sanok Ski Team. Za nimi pierwszy sezon wspólnych startów, okraszony kilkoma sukcesami podczas ogólnopolskich zawodów. Narciarze Sanok Ski Team na starcie Biegu Podhalańskiego. Prezesem koledzy jednogłośnie mianowali Adama zach narciarskich podkreśla jąc Ziemię Sanocką na impre- Pocałunia z Zagórza, byłego medalistę mistrzostw Polski w kategorii weteranów, który biega już grubo ponad pół wieku. Sukcesy z krajowych imprez ma na koncie też Bożena Prodziewicz. Ponadto nestor klubu. Sezon 2014/15 okazał się dość aktywny dla biegaczy Sanok Ski Team. Rozpoczęli startem w Pucharze Kościeliska, potem były m.in.: Bieg Popradzki Amatorskie Mistrzostwa w skład klubu wchodzą: Piotr Polski (brązowy Pisula, Mirosław Prodziewicz medal Pocałunia), Bieg Podhalański, i Marek Izdebski z Sanoka Bieg Lotników oraz Tomasz Czech i Kazimierz Grządziel z Poraża. i słynny Bieg Piastów. Ostatecznie w klasy kacji łącznej Trzymamy się razem, na Pucharu Polski Amatorów zawody zawsze jeżdżąc samochodem opatrzonym dużym prezes Pocałuń zajął 2. miejsce w kat. +70 lat, Czech był 4. klubowym emblematem. w kat lat, a Pisula 13. Rzucamy się w oczy, promu- w lat. Dziewiński szlifuje formę Sezon biegowy ledwie ruszył, a nasi zawodnicy już osiągają świetne wyniki. Podczas wyścigów na Słowacji zwycięstwa odnieśli Damian Dziewiński i Marek Nowosielski, były też efektowne rekordy życiowe. Trzech zawodników Sokoła pojechało do miejscowości Pticie, gdzie rozgrywany był wyścig na dystansie 6,9 km. Ubiegłoroczny sukces powtórzył Dziewiński, znów wygrywając generalnie, tym razem w stawce 55 osób, z czasem 22:19 i przewagą 18 sekund nad kolejnym zawodnikiem. Miejsce 9. zajął Paweł Stach, a 12. był Maciej Hunia. W kategorii lat przypadły im lokaty odpowiednio 7. i 8. Kolejnym biegiem na Słowacji był XIX Półmaraton Cecehov, w którym przed rokiem Dziewiński zajął 2. miejsce generalnie. Teraz taka pozycja przypadła mu w kat lat, a w klasy kacją łącznej zajął 3. lokatę na 140 zawodników. Uzyskał jednak lepszy niż wtedy czas, wynikiem Damian Dziewiński. Tornado czy zefirek? SKT G3 Sanok Tornado Wrocanka 10:2 Punkty: Gomułka 3,5, Bednarczyk i Nowak po 2,5, Morawski 1, D. Kozieł 0,5. Planowe rozpoczęcie drugiej rundy rozgrywek V ligi w wykonaniu ping-pongistów WSanockiego Klubu Tenisowego. prawdzie nie udało się powtórzyć wyniku z Wrocanki, gdzie nasi tenisiści wygrali do zera, ale zwycięstwo znów efektowne. Rywale tylko przez Na razie jest nas w klubie siedmioro, ale oczywiście wszyscy chętni są mile widziani, zapraszamy do wspólnych treningów. Kontaktować można się przez naszą stronę internetową sanok-ski-team.prv.pl, na której regularnie zamieszczamy informacje o startach, a także zdjęcia i lmy. Mam nadzieję, że przyłączą się do nas inni miłośnicy biegówek i w następnym sezonie na zawody jeździć będziemy w liczniejszym gronie, już przynajmniej na dwa kolorowe samochody. Zapraszamy do współpracy powiedział Pisula, reprezentujący także AZS PWSZ. 1:12.58 bijąc dotychczasową życiówkę o 38 sekund. Natomiast Nowosielski zdecydowanie wygrał kat. +60 lat (pozycja 34. generalnie), jego przewaga nad kolejnym zawodnikiem wynosiła blisko 4 minuty. Rezultatem 1:26.26 swój rekord poprawił o ponad 2 minuty. Wcześniej nasi długodystansowcy startowali w Lesku, gdzie rozegrano I Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Walka toczyła się na trzech dystansach, w tym liczącym 1963 m, który nawiązywał do daty zakończenia walki z sowietyzacją. W kat lat całe podium zajęli zawodnicy Sokoła zwyciężył Hunia przed Stachem i Rafałem Kurkiem. W kat. powyżej 46 lat wygrywali Bożena Prodziewicz i Nowosielski, a w lat miejsce 3. zajął Mirosław Prodziewicz. W biegu głównym na 6 km lokatę 2. wywalczył Grzegorz Fedak. W kat. powyżej 46 lat na pozycji 5. Jerzy Nalepka, 9. Marian Daszyk ze Strachociny. moment mieli nadzieję na nawiązanie walki, gdy w pierwszej serii singlowej był remis 1:1. Potem gospodarze podwyższali prowadzenie, drugi punkt oddając dopiero przy stanie 9:1. Mecz zakończyła wygrana Piotra Gomułka, najskuteczniejszego gracza SKT. SPORT Trójka blisko półfinałów Ruszyła faza play-off Sanockiej Ligi Unihokeja. Już po pierwszych meczach ćwierć nałowych bliskie awansu są esanok.pl, Sokół i InterQ, natomiast PWSZ wygrał po zaciętej walce. W spotkaniu zespołów walczących o 9. miejsce pierwsze zwycięstwo w sezonie odniosło Gimnazjum nr 3. Najłatwiej poradziła sobie ekipa portalu internetowego, pokonując El-Bud różnicą aż 10 bramek. Już po kilku minutach Portalowcy prowadzili 3-0, potem sukcesywnie powiększając przewagę. Bohaterem spotkania okazał się Damian Popek, zdobywca aż 6 goli. Hat-tricka dorzucił Tomasz Mermer. Nieco cięższą przeprawę mieli Sokolnicy, choć zwycięstwo różnicą 4 bramek nad Forestem stawia ich w komfortowej sytuacji przed rewanżem. Wprawdzie do przerwy trwała zacięta walka i wynik był na styku, ale po zmianie stron drużyna towarzystwa gimnastycznego Najwięcej emocji przyniósł mecz PWSZ-u z Drozdem Wodnikiem, minimalnie wygrany przez tych pierwszych. Studentów do zwycięstwa poprowadził Maciej Brukwicki, autor 3 tra eń. Dla odmiany zespół InterQ sporą zaliczkę po pierwszym meczu zapewnił sobie bez walki, bo Automania poddała się walkowerem. Po osiemnastu porażkach z rzędu w fazie zasadniczej młodzi unihokeiści z G3 wreszcie poczuli smak zwycięstwa. Przy okazji rewanżując się ekipie AKSU Polska za przegraną sprzed tygodnia. Podopieczni Adama Dmitrzaka skutecznie punktowali rywala, co skończy- skutecznie podkręciła tempo. ło się wygraną różnicą 3 goli. Pierwsze ćwierć nały: TG Sokół Forest SC Team 7-3 (2-1), El-Bud esanok.pl 2-12 (1-5), AZS PWSZ Drozd Wodnik 6-5 (4-4), InterQ Automania 5-0 walkower. Mecz o 9. miejsce: Gimnazjum nr 3 AKS Polska 4-1 (2-1). Dwie wygrane Ekoballu Młodzi piłkarze Ekoballu szykują się do rundy wiosennej, szlifując formę w sparingach, tymczasem grupy przedrozgrywkowe z powodzeniem jeżdżą na turnieje. Drużyna rocznika 2007 wygrała zawody w Brzozowie i Sieniawie. Bramkarz Jakub Nowak w akcji. szy zakończył zmagania z kompletem 6 zwycięstw, drugi wygrał 4 mecze. Kapitalnie prezentował się bilans bramkowy ekoballowców 27 zdobytych (ponad połowa turniejowych goli!) i zaledwie 3 stracone. Następnie był turniej klubu Aktiv-Pro Rymanów, organizowany w Sieniawie. Także i tam ekoballowcy wygrali wszystkie mecze z podobnym bilansem bramkowym, tym razem w stosunku Bardziej od zwycięstwa cieszy styl, Wprawdzie podczas Pucharu Burmistrza Brzozowa nie prowadzono klasy kacji, co jednak zmienia faktu, że zespoły Bernarda Sołtysika i Wojciecha Koguta zajęłyby dwa czołowe miejsca. Pierwbo pierwszy raz graliśmy w ustawieniu 1-2-1, z pełną rotacją pozycji. Sprawiło to, że rywale przez długi czas nie mogli dotknąć piłki. Warto podkreślić, że pierwszych derbach pomiędzy Ekoballem Lider bez litości Sanoczanka PBS Bank Sanok San-Pajda Jarosław 0:3 (-11, -12, -22) a Akademią Piłkarską Sanok odnieśliśmy zwycięstwa 6-0 i 6-2 podkreślił trener Sołtysik. Dzień wcześniej w Sieniawie grały drużyny z rocznika Zespół Ekoballu ostatecznie zajął 4. miejsce, notując dwa zwycięstwa, remis i dwie porażki. Poniesione zostały one w początkowej fazie rozgrywek, a gdy pierwszy stres opadł, zawodnicy Sebastiana Jajki prezentowali się już znacznie lepiej, czego efektem m.in. zwycięstwa w dwóch ostatnich pojedynkach. Kolejna porażka siatkarek Sanoczanki, które nie miały szans w Mstarciu z liderem. eczem tym nasze zawodniczki rozpoczęły ostatnią odsłonę sezonu, czyli serię pojedynków z najlepszymi drużynami w tabeli III ligi. Lider okazał się zdecydowanie za mocny, co widać było zwłaszcza w dwóch pierwszych setach, gdy jarosławianki zdobywały dwa razy więcej punktów od gospodyń. Mecz wyrównał się w trzeciej partii, nie na tyle jednak, by Sanoczanka ugrała choćby honorowego seta. 15 Krótka Piłka JUDO V Otwarte Mistrzostwa Jasła Wielka międzynarodowa impreza z udziałem ponad pięciuset zawodniczek i zawodników z sześciu państw. Trener Tomasz Bobala zabrał na turniej dwie reprezentantki klubu Pantera, startujące w roczniku Nasze dziewczyny walczyły kapitalnie, odnosząc zwycięstwa w kategoriach wagowych. Martyna Harko (do 29 kg) wszystkie trzy rywalki pokonała przed czasem. Natomiast Julia Jania (powyżej 48 kg) raz wygrała przez ippon, a dwa razy na punkty. Martyna Harko (z lewej) i Julia Jania podczas turnieju w Jaśle pokazały rywalkom, jak należy walczyć. WĘD RSTWO Spinningowe Grand Prix Okręgu, Hoczew Ze względu na brak warunków w tym roku nie rozgrywano zawodów podlodowych, więc spinningowe zmagania na Sanie o cjalnie rozpoczęły sezon. Udany start zaliczył broniący tytułu Piotr Bałda z koła nr 1, któremu 3 pstrągi potokowe dały 3. miejsce. Nieźle wypadli też wędkarze z koła w Zagórzu 4. Paweł Kuzio (3 ryby), 7. Marek Nitkowski (2). Zdecydowane zwycięstwo odniósł Tomasz Podkul z Jasła, łowiąc aż 8 potokowców. FUTBOL Halowy Puchar Dyrektora Zespołu Szkół nr 3 Turniej dla gimnazjalistów, rozegrany z udziałem 12 drużyn, podzielonych na cztery grupy eliminacyjne. Ich zwycięzcy uzyskali awans do grupy nałowej, w której grano systemem każdy z każdym. Padły następujące wyniki: G4 G1 0-2, Dydnia G3 2-1, G4 Dydnia 1-1, G1 G3 4-1, G3 G4 1-3, G1 Dydnia 0-1. Ostatecznie puchar zdobyli piłkarze z Dydni, a kolejne miejsca zajęły zespoły G1 i G4. Królem strzelców został Dawid Posadzki z Jedynki. Sanocki Klub Tenisowy zaprasza członków na walne zebranie sprawozdawcze 27 marca w klubie Olimp. Początek o godz. 18 (drugi termin o 18.30). Kolumnę opracował: BARTOSZ BŁAŻEWICZ
16 16 SPORT 20 marca 2015 r. Zdecydowała końcówka GKS TYCHY CIARKO PBS BANK KH SANOK 5-2 (1-0, 1-1, 3-1) 1-0 Kogut Kartoszkin (2, 5/4), 1-1 Hogg Cichy Williams (27), 2-1 Rzeszutko Witecki (34), 3-1 Guzik Pociecha (51), 3-2 Turoň Williams Hogg (55, 5/4), 4-2 Rzeszutko Kuzin Hertl (59), 5-2 Vitek Kartoszkin (60). Po dwóch zwycięstwach w Arenie spora część kibiców wierzyła, że awans do nału PHL uda się wywalczyć już w Tychach, wygrywając dwa kolejne mecze. Nadzieje te zwery kował już pierwszy pojedynek, choć jego wynik nieco fałszuje obraz gry, bo jeszcze 5 minut przed końcem był stan kontaktowy, a potem nasza drużyna miała świetną okazję do wyrównania. Gospodarze rozpoczęli kapitalnie, od prowadzenia już w 2. minucie, gdy Patryk Kogut wykorzystał idealne podanie Maksima Kartoszkina. W odpowiedzi było uderzenie Mike Dantona, obronione przez Štefana Žigárdy- ego. Potem rywale przycisnęli, osiągając sporą przewagę, ale do końca pierwszej tercji wynik nie uległ już zmianie. Spora w tym zasługa dobrze broniącego Bryana Pi ona, który nie dał się pokonać mimo wielu strzałów, by wymienić próby Jarosława Rzeszutki, Michała Woźnicy, Łukasza Sokoła, Josefa Vitka czy Adama Bagińskiego. Brak skuteczności mógł się zemścić na tyszanach, ale w 18. min ich bramkarz świetnie zatrzymał Michaela Cichego. Na początku drugiej tercji rywale wciąż byli w natarciu (okazje Bagińskiego i Vitka), ale wystarczył pierwszy groźny atak hokeistów Ciarko PBS Po zwycięstwach w Arenie zapanowała euforia, ale realiści zdawali sobie sprawę, że droga do awansu jeszcze bardzo daleka. Bank KH, by padło wyrównanie. Po uderzeniu Krisa Hogga, zamykającego składną akcję, Žigárdy praktycznie wpadł z krążkiem do bramki. Sędziowie sprawdzili jeszcze zapis video i gol został uznany. Sytuacja ta wyprowadziła z równowagi gospodarzy, którzy nieco zgubili rytm gry. Zaczęła się klasyczna wymiana ciosów z jednej strony strzały Woźnicy i Rzeszutki, z drugiej Dantona i Jordana Pietrusa. W końcu jednak przeciwnik dopiął swego, gdy po podaniu Jakuba Witeckiego tra ł Rzeszutko. Potem jeszcze dwa razy groźnie strzelał Kartoszkin. Nasz zespół mógł doprowadzić do remisu w 39. min po strzale Davida Turoňa dobijał Rafał Dutka, jednak guma wylądowała na słupku. Zmarnowaną sytuację sanoczanie bardzo chcieli sobie odbić na początku trzeciej odsłony meczu, ale próby Krzysztofa Zapały nie znalazły drogi do siatki. Podrażniło to tyszan, którzy podkręcili tempo gry, czego efektem były m.in. strzały Kacpra Guzika, Rzeszutki, Vitka i Witeckiego. Znów świetnie bronił Pi on, ale nie miał już nic do powiedzenia przy potężnym uderzeniu Guzika, który podwyższył wynik na 3-1. Goście jednak nie składali broni, w 55. min łapiąc kontakt bramkowy po równie mocnym uderzeniu Turoňa. Za moment świetnej okazji do wyrównania nie wykorzystał Cichy. Zemściło się to na naszym zespole w samej końcówce meczu. Najpierw huknął Rzeszutko i było 4-2, a po wycofaniu Pi ona strzałem do pustej bramki rezultat ustalił Vitek. Cyrk na lodzie... GKS TYCHY CIARKO PBS BANK KH SANOK 5-0 (2-0, 0-0, 3-0) 1-0 Guzik Parzyszek (6), 2-0 Kogut Kartoszkin (15, 5/4), 3-0 Kotlorz Kartoszkin (47, 5/4), 4-0 Parzyszek (47), 5-0 Galant Hertl (52). Przegrana do zera po meczu, o którym chciałoby się jak najszybciej zapomnieć. Nie będzie to jednak łatwe, bo w ostatniej tercji na lodzie dochodziło do dantejskich scen, a podczas konferencji trener Mirosłav Fryčer ocenił sędziów w takich słowach, że czeka go półroczna dyskwali kacja. Po obiecującym początku w wykonaniu hokeistów Ciarko PBS Bank (m.in. groźny strzał Rafała Ćwikły) do głosu doszli rywale, obejmując prowadzenie w 6. min. W tej sytuacji dobrze przymierzył Guzik i Pi on musiał wyciągać krążek z siatki. Gospodarze postanowili pójść za ciosem i rozpoczął się szturm naszej bramki. Uderzenia Kartoszkina, Kotlorza, Sokoła, Patryka Koguta i Woźnicy nie przyniosły jeszcze efektu, ale w końcu obrona została rozklepana, a akcję skutecznie s nalizował Kogut. W drugiej tercji obraz gry nie uległ zmianie przewaga nadal była po stronie zawodników GKS-u. Wprawdzie pierwsi strzelali Turon, Zenon Konopka i Petr Šinágl, ale potem znacznie częściej gorąco było pod sanocką bramką. W sumie rywale strzelali kilkanaście razy i tylko dobrej postawie Pi ona zawdzięczamy, że nie udało im się podwyższyć prowadzenia. Po drugiej stronie lodowiska dwa razy swej szansy szukał Danton, było także uderzenie Dutki, z trudem obronione przez golkipera miejscowych. Ostatnia odsłona była niczym żywcem wyjęta z koszmaru, na lodzie co rusz dochodziło do bójek. W 47. min gospodarze zdobyli dwa gole najpierw Kotlorz ładnie przymierzył podczas gry w przewadze, a za moment na 4-0 podwyższył Adrian Parzyszek, praktycznie rozstrzygając losy spotkania. Na znak protestu dla pracy arbitrów trener Fryčer ostentacyjnie wycofał Pi ona, co wykorzystał przeciwnik, a konkretnie Galant, posyłając krążek do pustej bramki. W końcówce między słupkami stanął Mateusz Skrabalak, któremu dopisało szczęście po strzale Bartosza Pociechy w poprzeczkę. Przed ostatnią syreną kibice obejrzeli kolejne pojedynki bokserskie. TOMASZ SOWA TOMASZ SOWA Wygrywając drugi mecz u siebie GKS wyrównał stan rywalizacji. Pół roku dyskwali kacji trenera Fryčera Na pomeczowej konferencji trener Miroslav Fryčer totalnie skrytykował pracę sędziów, mówiąc m.in.: Jestem spokojnym człowiekiem i trenerem. Pracuję w tym fachu 20 lat i jestem przekonany, że obie drużyny chciały grać w hokeja. Ale jak widzę, że mecz pół nałowy, a więc takiej rangi, sędziują bydlęta, to krew się we mnie gotuje... Padły też określenia: idioci i pajace. Za takie słowa Wydział Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Hokeja na Lodzie postanowił ukarać szkoleniowca sanockiego zespołu półroczną dyskwali kacją i karą nansową w wysokości 8 tysięcy złotych. W tej sytuacji marną pociechą jest fakt, że sędziowie meczu w Tychach zostali odsunięci od prowadzenia następnych spotkań Ciarko PBS Bank KH Sanok z GKS-em Tychy... Tyszanie zdobyli Arenę CIARKO PBS BANK KH SANOK GKS TYCHY 1-3 (1-0, 0-2, 0-1) 1-0 Endál Biały (2), 1-1 Pociecha Rzeszutko (22, 5/4), 2-1 Guzik Kolusz Parzyszek (25), 1-3 Kogut Kartoszkin (60). Trzecie z rzędu zwycięstwo GKS-u, jak najbardziej zasłużone, choć wynik był sprawą otwartą niemal do ostatnich sekund. Przed dzisiejszym meczem na własnym lodowisku tyszanie są zdecydowanym faworytem w walce o awans do nału PHL, jednak nasza drużyna nie składa broni. Kibice zastanawiali się, jak półroczna dyskwali kacja trenera Frycera wpłynie na morale zawodników Ciarko PBS Bank KH, ci tymczasem już w 2. minucie objęli prowadzenie. Lukáš Endál przejął krążek za bramką, by następnie wpakować go do siatki przysłowiowym strzałem od zakrystii. Niestety, były to miłe złego początki, bo gospodarze więcej goli nie zdobyli. Sztuka ta długo też nie udawała się przyjezdnym, którzy w pierwszej tercji nie potra li pokonać Pi ona. Często próbowali strzałów z dystansu, jednak nasz golkiper radził sobie z nimi. Zresztą w tej części gry obaj bramkarze spisywali się bez zarzutu. TOMASZ SOWA wie obrońców. To pozwoliło gościom grać spokojniej, choć mieli też okazje do podwyższenia wyniku w 30. min Rzeszutko tra ł w słupek. W odpowiedzi wyrównać powinien Pietrus, jednak nie tra ł do praktycznie pustej bramki. Potem przez pewien czas nasi zawodnicy grali w przewadze, nawet podwójnej, ale rezultat nie uległ zmianie. W ostatniej tercji sanocki zespół próbował odwrócić losy pojedynku, jednak tyszanie grali bardzo skoncentrowani, nie dopuszczając naszych zawodników do groźnych sytuacji bramkowych. Oczywiście kilka okazji na doprowadzenie do remisu było, by wymienić choćby strzały Turona czy Pie- Porażka na własnym lodzie postawiła naszych hokeistów w bardzo trudnej sytuacji. Dzisiaj muszą wygrać w Tychach. Drugą tercję rywale rozpoczęli identycznie jak nasi hokeiści pierwszą, czyli od tra enia w 2. minucie. Bartłomiej Pociecha jakby od niechcenia strzelił z dystansu, tra ając tuż przy słupku. Trzy minuty później Tychy już prowadziły, znów po łatwo zdobytej bramce, gdy zagraną przez Marcina Kolusza gumę sprytnie trącił Guzik, przy wyjątkowo biernej postatrusa. Zasadniczo jednak wysiłki te przypominały przysłowiowe bicie głową w mur. Niespełna półtorej minuty przed końcem, szukając szansy na wyrównanie, trener Marcin Ćwikła zdecydował się wycofać bramkarza. Przyniosło to skutek odwrotny do zamierzonego, bo w ostatnich sekundach po przytomnym zagraniu Kartoszkina wynik ustalił Kogut. Marcin ĆWIKŁA, trener Ciarko PBS Bank KH Sanok: Mecz rozpoczęliśmy dobrze, w pierwszej tercji mogliśmy strzelić jeszcze przynajmniej jednego gola. Druga była słabsza w naszym wykonaniu, choć też mieliśmy swoje szanse szkoda zwłaszcza okazji Pietrusa. W ostatniej odsłonie próbowaliśmy gonić wynik, jednak nie udało się, rywale grali bardzo skoncentrowani. Gratulacje dla nich, choć jeszcze nie mogą świętować awansu do nału. W Tychach postaramy się odwrócić losy pół nałowej rywalizacji, by decydujący pojedynek zagrać na własnym lodowisku. Nie z takich opresji wychodziliśmy. Hokej młodzieżowy Juniorzy: Ciarko PBS Bank KH Sanok Zagłębie Sosnowiec 6-2 (2-0, 3-1, 1-1); Siuty 2 (21, 57), Naparło 2 (24, 40), Michalski (2), Kopyściański (18). Ciarko PBS Bank KH Sanok Zagłębie Sosnowiec 5-2 (1-2, 1-0, 3-0); Naparło 2 (32, 59), Drąg (19), Michalski (48), Gębczyk (50). Młodzicy: Cracovia Kraków Ciarko PBS Bank KH Sanok 1-8 (0-4, 0-3, 1-1); J. Bukowski 4 (10, 14, 39, 40), Witan 2 (28, 51), Kwiatkowski (3), Miccoli (10). Żacy starsi: Cracovia Kraków Ciarko PBS Bank KH Sanok 6-5 pk (1-2, 4-3, 0-0); Dobosz 2 (22, 30), Ginda (15), Frankiewicz (16), Rogos (24). Kolumnę opracował: BARTOSZ BŁAŻEWICZ TOMASZ SOWA