Source: https://czasopismo.legeartis.org/2016/07/nielegalne-przekroczenie-granicy-panstwowej.html
Timestamp: 2018-07-18 18:19:18
Legal References Found: art. 49
 art. 255
 art. 258
 art. 264
 art. 259
 art. 264
 art. 49

Document Content:
Nielegalne przekroczenie granicy państwowej (art. 49a kw)
Nielegalne przekroczenie granicy państwowej (może się przydać w kontekście przywrócenia kontroli granicznych)
by Olgierd Rudak • 3 lipca 2016 • 5 komentarzy
A skoro już w poniedziałek wracają kontrole graniczne warto poświęcić kilka akapitów temu czym jest bezprawne przekroczenie granicy państwowej i jaka właściwie odpowiedzialność grozi osobie, która robi kic przez miedzę.
Taki lub jeszcze gorszy patrol będzie można spotkać już od jutra na przejściu Istebna-Bukowiec (fot. M. Rudak, CC-BY-SA 3.0)
Co do sankcji za nielegalne przekroczenie granicy państwowej to mamy dwa przepisy: zgodnie z art. 49a par. 1 kw „proste” przekroczenie granicy RP wbrew przepisom jest wykroczeniem, którego sprawca może być ukarany grzywną do 5000 złotych (warto zwrócić uwagę na karalność usiłowania i pomocnictwa).
Jednak już przekroczenie granicy m.in. przy użyciu przemocy, groźby podstępu lub będzie przestępstwem (art. 264 par. 2 kk).
I mnie się już tu zaświeca lampka — czy podstępne (celowe, świadome) zejście ze szlaku celem przedarcia się na terytorium państwa sąsiedniego jest „używaniem podstępu”? A jeśli w dodatku będę kukał na mapę, a mapę będzie przytrzymywać Małżonka — to jest to „współdziałanie z innymi osobami”? No OK, Małżonka to „inna osoba”, nie „inne osoby”, zatem musi być nas przynajmniej trójka…
Kto przekracza granicę Rzeczypospolitej Polskiej w celu popełnienia na terytorium innego państwa przestępstwa o charakterze terrorystycznym lub przestępstwa określonego w art. 255a lub art. 258 § 2 lub 4,
„momentem przekroczenia granicy państwowej jest ukończenie przez funkcjonariusza polskiej Straży Granicznej czynności polegającej na sprawdzeniu ważności i autentyczności dokumentów uprawniających do przekroczenia polskiej granicy państwowej przy równoczesnym ustaleniu tożsamości osoby legitymującej się tymi dokumentami” — czyli dopóki nie zakończyły się określone czynności, nie ma mowy o przekroczeniu granicy (wyrok SN z 26 lipca 2001 r., V KKN 81/99 wydany pod poprzednim brzmieniem art. 264 par. 1 kk, ale myśl zawarta w tezie nadal ma sens);
„przepisy prawa nie zobowiązują obywatela polskiego do posiadania przy sobie któregoś z tych dokumentów podczas przekraczania granicy wewnętrznej” — zatem ojciec przewożący przez granicę syna z (niepodbitą) legitymacją szkolną nie popełnił wykroczenia (w formie pomocnictwa), ponieważ nie popełnił go także syn (wyrok Sądu Najwyższego z 21 kwietnia 2016 r., V KK 100/16).
Tak się zastanawiam ile będzie wniosków o ukaranie wykroczenia pt. „za nielegalne przekroczenie granicy państwowej” po tym nieszczęsnym lipcu — i jakie orzecznictwo z tego wyniknie?
Tags: art. 259a kk art. 264 kk art. 49a kw dowód osobisty granica Schengen
← Ruffwear Web Master Harness — test szelek dla psa do zadań specjalnych
Minimum kadrowe w szkole wyższej a pozbawienie pracownika wynagrodzenia →
5 comments for “Nielegalne przekroczenie granicy państwowej (może się przydać w kontekście przywrócenia kontroli granicznych)”
4 lipca 2016 at 10:20
Znaczy się dopóki nie spotkam pogranicznika i ten mnie nie wylegitymuje to nie przekraczam granicy? ;-)
Czy przekraczanie działa w obie strony? Teoretycznie jak jestem zagranicą to obowiązuje mnie prawo państwa, na którego terenie jestem, więc RP może mnie teoretycznie pocałować…. zależnie od umów z danym państwem jak mniemam.
4 lipca 2016 at 10:36
Niewątpliwie przekraczanie granicy poza przejściem — tej granicy gdzie jest to konieczne (czyli granicy zewnętrznej EU) — też jest nielegalne.
Co do drugiego pytania to oczywiście tak to nie działa (bo wówczas wejście z morza otwartego załatwiałoby wiele problemów z imigracją np. do USA ;-) natomiast przyznam, że mam z tym pewien dyskomfort w kontekście dzisiejszego przywrócenia kontroli.
Aczkolwiek jestem pewien, że na tę okoliczność są jakieś procedury i żaden Morawiak, Słowak czy inny Słoweniec nie może czuć się zaskoczony.
4 lipca 2016 at 14:38
dla mnie jest to zabawne – absurdalne, jak chcę „spieprzać” z tego kraju i nie mam dokumentów to tylko pozostanie łamanie przepisów by uciec z tego więźnia :)? Czyli że jestem w więzieniu, nie mam pełni wolności? To w końcu jest ta wolność w PL czy nie? Taka mnie myśl naszła.
Tak, ale w granicach prawa — które powinny wyznaczać granice oczekiwań ;-)
5 lipca 2016 at 09:17
Nawet jak uciekniesz to nie przestajesz być niewolnikiem… ewentualnie możesz (lub nie) zmienić sobie pana.
Poza tym co za problem? Bez dokumentów i identyfikacji nie wiadomo kim jesteś, szczególnie jeśli znasz miejscowy język. No chyba że zaś brano od Ciebie odciski palców.