Source: http://oldtimery.com/index.php?option=com_content&view=article&id=231:brak-ciagoci-umow&catid=49:porady-prawne&Itemid=1
Timestamp: 2016-09-29 18:38:40
Legal References Found: art. 2
 art. 68
 art. 72
 art. 75
 art. 77
 art. 79

Document Content:
Porady prawne	Dostajemy od Was wiele zapytań odnośnie tego, co robić gdy mamy samochód czy motocykl zabytkowy, kupiony w 100% legalnie ale osoba, od której nabyliśmy ów pojazd nie przerejestrowała go na siebie, a nie ma poprzedniej umowy kupna sprzedaży czy też innego aktu własności.
Dowodem własności pojazdu lub jego pojedynczych zespołów jest w szczególności jeden z następujących dokumentów:- umowa sprzedaży- umowa zamiany;- umowa darowizny;- umowa o dożywocie;- faktura VAT potwierdzająca nabycie pojazdu;- prawomocne orzeczenie sądu rozstrzygające o prawie własności.
Gdy sprzedawcą pojazdu, jest przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w zakresie obrotu pojazdami, jako dowód własności dopuszcza się uwierzytelnioną notarialnie kopię tego dowodu.
Zabytek bez dowodu rejestracyjnego
Prawo jasno precyzuje, że dane na umowie muszą być tożsame z tymi na dowodzie rejestracyjnym, w przeciwnym wypadku musimy dostarczyć poprzedni akt własności tak by zachowana była „ciągłość umów”:
§ 4 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczenia pojazdów (Dz. U. z 2007 r. Nr 186, poz. 1322, z późn. zm.): W przypadku gdy dane odnoszące się do zbywcy pojazdu zawarte w dowodzie własności pojazdu dołączonym do wniosku o rejestrację są niezgodne z danymi właściciela zawartymi w dowodzie rejestracyjnym i karcie pojazdu, jeżeli była wydana, jako dowód własności wymagany do rejestracji rozumie się wszystkie dokumenty potwierdzające fakt przeniesienia prawa własności pojazdu.
Podstawowym problemem i wątpliwością do rozważenia jest sytuacja, w której to nie dysponujemy dokumentami samochodu a przypadek rejestracji tego pojazdu znajdziemy w artykule: „Rejestracja bez dokumentów i zasiedzenie”.
W zasadzie przepisy nakazują jedynie by dane z umowy zgadzały się z dowodem rejestracyjnym lub kartą pojazdu o ile takowa została wydana. Skoro nie ma takich dokumentów to logicznym jest, że rozbieżności być nie może.
Zapytanie do ministerstwa
Jednak w tej spraw postanowiliśmy napisać do Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, który jest odpowiedzialny za prawo z zakresu rejestracji pojazdów.
Zapytaliśmy, czy w przypadku braku dowodu rejestracyjnego rozbieżności nie występują nigdy, czy też z urzędu występują zawsze.Niestety odpowiedź jaką otrzymaliśmy jest wysoce niesatysfakcjonująca i brzmi następująco:
„W przypadku wątpliwości dotyczących dokumentów wymaganych do rejestracji, właściciel pojazdu powinien zwrócić się o wyjaśnienia do właściwego miejscowo organu rejestracyjnego.”
Brzmi to trochę jak: „Nie mamy pojęcia, zrzucamy odpowiedzialność na wydziały komunikacji, niech oni się martwią co z tym zrobić.”
W naszej opinii, występuje pewna luka prawna, która w praktyce i przy przychylnym podejściu do tematu organu rejestracyjnego w osobie urzędnika, umożliwia rejestrację pojazdu bez tzw. ciągłości umów.
Podsumowując: Jeżeli chcemy zarejestrować samochód bez tzw. „ciągłości umów” musi on nie posiadać innych dokumentów i wtedy pozostaje nam rejestracja wedle schematu opisanego w artykule „Rejestracja bez dokumentów i zasiedzenie”.Jeżeli urzędnik zechce od nas jakiegoś potwierdzenia własności poprzedniego właściciela, to warto podeprzeć się § 4 ust. 2 rozporządzenia w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów zacytowanym powyżej. Zalecamy również zaopatrzyć się w zaświadczenie z Policji, że pojazd nie jest kradziony.
Wiemy, że w praktyce urzędnicy mogą zażądać różnych „dziwnych” dokumentów takich jak. oświadczenia poprzedniego właściciela o tym, że pojazd nigdy nie był rejestrowany lub, że został nabyty w 100% legalnie. Warto jednak prosić o podstawę prawną takich żądań, ponieważ zazwyczaj nie są one podparte prawem i nie musimy ich dostarczać.
Jak widać, nie po raz pierwszy prawo jest niejasne i pozostawione do swobodnej interpretacji. Na pocieszenie powiemy tylko, że sprawy nie pozostawimy i będziemy kontynuować korespondencję z ministerstwem w celu otrzymania jasnej wykładni – jak należy interpretować zapis § 4 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczenia pojazdów, który ma w tej sprawie absolutnie kluczowe znaczenie. Co ciekawe, już dziś dzwonią do nas sami urzędnicy z lokalnych wydziałów komunikacji, którzy również nie mają pojęcia jak interpretować ten zapis.
Podstawa prawna:- § 4 ust. 2, § 2 ust. 9 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczenia pojazdów (Dz. U. z 2007 r. Nr 186, poz. 1322, z późn. zm.),- art. 2 pkt 39, art. 68 ust. 18, art. 72 ust. 2b i 3, art. 75 ust. 3, art. 77 ust. 3, art. 79 ust. 4 pkt 2 ww. ustawy Prawo o ruchu drogowym,- §11 ust. 2 pkt 30 lit. l, n Załącznika Nr 1 oraz § 1 pkt 5 załącznika Nr 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 27 września 2003 r. w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz. U. z 2007 r. Nr 137, poz. 968, z późn. zm.).