Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2014/02/wniosek-o-wypate-zalegych-swiadczen_5.html
Timestamp: 2017-11-21 10:19:37
Legal References Found: art.8
 art. 9
 art. 391
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 24
 art.24
 art. 6
 art. 24
 art.26
 art. 174
 art.103
 ustawy 67

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Wniosek o wypłatę zaległych świadczeń wraz z należnymi odsetkami. 2
Anonimowy 5 lutego 2014 21:19
Anonimowy5 lutego 2014 10:28
Z tego wynika, że wzór był przygotowywany jak jeszcze figurował art.8 w projekcie ustawy.
W uzasadnieniu wniosku ma być " wymagalny jest przepisem art. 9 ust. 2 tejże Ustawy"
Prof. Szyszko już w poprzedniej kadencji walczył o lasy i z jego inicjatywy zbierano podpisy i wówczas udało się.
Wszystko jest polityczne, a obecna koalicja może zostać pogoniona tylko przez silną opozycję.
Dzisiaj afera goni aferę, np. mamy chyba najdroższe autostrady na świecie, bo "po drodze" każdy musi się obłowić. Coraz większa armia urzędników, aby to wszystko tuszować.
Lasy to nasz ostatni skarb narodowy.
mam pytanie! Proszę mi napisać powyżej jakiej kwoty brutto , nie należała się emerytura? Była też wyznaczona granica kiedy była pomniejszona o 503 zl.
emeerytka
poczytaj http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=3678
oraz czyjś dzisiejszy komentarz pod innym postem:
http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2014/02/dziennik-ustaw-pozycja-169.html?showComment=1391610859922#c8446715863294174333
Anonimowy5 lutego 2014 15:34
Graniczne kwoty przychodu ( z wynagrodzenia) wpływajace na zawieszenie lub zmniejszenie emerytury lub renty (jeśli nieukończony wiek emerytalny) czyli tzw "progi", "limity dolne, górne" dorabiania zmieniają się (rosną, maleją) kwartalnie co roku od 1 marca, 1 czerwca, 1 września, 1 grudnia, co oznacza, że aby dostać emeryturę pomniejszoną trzeba zmieścić się w progach 70-130% przeciętnego wynagrodzenia krajowego podanego przez GUS za poprzedni kwartał. Oczywiście poniżej dolnego progu dorabiania (tu wynagrodzenie) emerytura wypłacana będzie w pełnej kwocie a powyżej - zawieszona. Ale GUS podaje też roczne progi dorabiania, np. za cały 2011 r. mozna było dorobić (w pracy), pomiędzy 28440,40 zł a 52482,48 zł , co średnio dało 2370,10 a 4402,10 zł /m-c; w 2012 r. wyglądały następująco: 1) od 1 grudnia 2011 do 28.02.2012 limity 70-130 % to: 2391,20 zł - 4440,80 zł; 2) od 1 marca 2012 do 31 maja 2012 to: 2510, 80 zł do 4662,80 zł; 3) od 1 czerwcaq 2012 r do 31 sierpnia 2012 r. to: 2552,30 zł do 4740 zł; 4) od 1 września 2012 do 30 listopada 2012 to: 2447,80 zł do 4545,90 zł; 5) od 1 grudnia 2012 do 28.02.2013 to: 2457,20 zł do 4563,30 zł. Czasami więc można w skali miesięcznej zarabiać tyle, że Zus nam pomniejszy świadczenie ale w skali rocznej nie zarobimy tyle, ile wyniesie górny nawet dolny limit (bo zakończymy pracę i warto prosić ZUS o roczne roliczenie.
Inne okresy mozna znaleźć wpisując w google progi dorabiania do emerytur w 2013 r
Anonimowy 6 lutego 2014 08:11
Proszę o informacje,czy przy składaniu wniosku do ZUS,załączając zaświadczenie o dochodach m-cznie należy dopisać prośbę o rozliczenie roczne, czy ZUS sam to zrobi na korzyść emeryta
Proszę mi napisać, czy jak w 2012 roku w styczniu miałam większą wpłatę (powyżej 130 %), następne miesiące od lutego do lipca wpłaty mniejsze (poniżej 130%) od sierpnia nabrałam praw emerytalnych , ale jeszcze pracowałam od sierpnia do paxdziernika.
Jak ZUS liczy , czy rozpatruje każdy miesiąc osobno , czy bierze średnią z 6-ciu miesięcy od stycznia do lipca.
Bo niestety ale wtedy przekraczam 130%.
Jeśli przekraczasz 130% to ZUS zaproponuje dokonanie dobrowolnej wpłaty na FUS, jest to korzystne dla emeryta.
Zamiast zwrotu nienależnie pobranej emerytury za styczeń wpłacisz mniejszą kwotę określoną przez ZUS,
Anonimowy 6 lutego 2014 15:07
Mnie łódzki ZUS nic nie zaproponował i jak w 2012 r. (czerwiec) dostałam b wysoką premię za cały 2011 r. to po prostu ściągnął mi z wyrównania (ZUS wyczytał to z RP-7; od maja 2012 miałam rozwiązany stosunek pracy, wypłata ZUS za maj czerwiec i lipiec była w lipcu 2012 minus 1 świadczenie za 2011 r
Coś jest tu nie tak. Przecież emerytura byla zawieszona w X 2011 to skąd wypłata w emerytury 2012?
No własnie dlatego, że jw rozwiązałam stosunek pracy i pobierałam tylko bieżące
Witam, co do cofnięcia apelacji to dodatkowo wskazuję podstawę prawną - jest to art. 391 par 2 Kodeksu postępowania cywilnego. W związku z nim cofnięcie apelacji należy skierować bądź do sądu okręgowego, bądź do sądu apelacyjnego. A to w zależności czy akta sprawy z apelacją zostały już przekazane do sądu wyższej instancji. Zazwyczaj można to ustalić albo dzwoniąc do sądu (do sekretariatu wydziału ubezpieczeń społecznych), albo z otrzymanej już z sądu korespondencji o przekazaniu apelacji do sądu II instancji. Na piśmie o cofnięciu apelacji dobrze jest też wskazać, że dana sygnatura akt dotyczy sądu I instacji lub II instancji.
Przy okazji odsyłam na stronę mojego bloga, gdzie piszę o odwołaniu od decyzji ZUS. A w ostatnim wpisie poruszam również temat zawieszonych emerytur.
Anonimowy 6 lutego 2014 08:56
Panie Krzysztofie- aplikancie radcowski. Trudno zrozumieć skąd u pana ten spóźniony zapłon i ostry start?! My, emeryci zjednoczeni wokół naszego bloga już od dawna o tych rewelacjach wiemy, od naszych blogowych koleżanek i kolegów - pasjonatów prawa. Blog emerytów jest kopalnią wiedzy prawniczej,która skutecznie doprowadziła do stworzenia ustawy rekompensacyjnej dla zawieszonych emerytów. Dlatego korzystanie z niego jest gwarancją właściwej interpretacji przepisów prawa i wiedzy prawniczej. Dziękuję
Anonimowy 6 lutego 2014 09:43
Panie Krzysztofie bardzo Pana szanuję i cenię Pańską wiedzę , z której korzystam, ale w sprawie lasów się nie zgadzam, bo całe nasze życie wiąże się z POLITYKĄ.
PO-PSL dąży do złodziejskiej prywatyzacji lasów (już przerabiamy to ze służbą zdrowia). Ten protest podpisałam i do Prezydenta też wysłałam. Uważam, że wszystkie dobre sprawy należy popierać. Maria.
Anonimowy 6 lutego 2014 09:52
Ja też dziękuję - zostaję na naszym blogu i naszymi Wspaniałymi blogowiczami, troli pomijam. Maria
Miło, że zagląda pan na nasz blog, porad i dyskusji nigdy za dużo.
Wiem, że piszecie już od dawna i wspólnie dzielicie się tutaj wiedzą. Ja z kolei, jako osoba na początku drogi do uzyskania emerytury, dopiero co otwarłem swojego bloga, na którym przede wszystkim piszę i będę pisał o odwołaniach od decyzji ZUS. Jak zapewne wiadomo o prawa do różnych świadczeń ciągle się ktoś stara, bo ZUS wydaję niejednokrotnie błędne decyzję. Po to jest jednak możliwość odwołania się do sądu, aby z tego skorzystać. Niemniej z tym związanych jest wiele niuansów, które choć są dostępne w internecie, to porozrzucane w różnych miejscach. Przydatne będzie więc w jednym miejscu o tym napisać, tak jak tutaj o zawieszonych emeryturach. Poza tym mam zamiar także pisać o innych ciekawych tematach, dotyczących ubezpieczonych. A takim tematem jest m. in. nowa ustawa.
Krzysztof 6 lutego 2014 12:40
Do Szanownej Marii z 9:43.
Może i nasze życie wiąże się się bezpośrednio z polityką, ale dalej z uporem maniaka będę powtarzał: sprawa czy państwowa spółka "Lasy Państwowe" wpłaci więcej do budżetu państwa zamiast trzymać pieniądze na swoim koncie, a to przecież o to właśnie chodzi, dla na emerytów nie ma żadnego najmniejszego znaczenia. A po za tym całe to zamieszanie wokół "Lasów Państwowych" nie ma nic wspólnego z naszymi kochanymi lasami, które odwiedzamy dla zdrowia, dla grzybów i jagód. Ta cała awantura to nic innego jak kreatywna księgowość made in minister Vincent. Przeforsowanie ustawy o przekazaniu tych pieniędzy z państwowej spółki do państwowego budżetu, zwiększa wpływy tego budżetu, czym oddala groźbę przekroczenia tzw. "deficytowego progu ostrzegawczego". A przy okazji cwani krzykacze z portali typu "niezależna" robią kasę i nabijają sobie punkty kosztem zaangażowania ludzi nie do końca wiedzących o co chodzi. Dlatego zaprotestowałem przeciwko mieszaniu do tego naszego bloga. Natomiast wszystkie prywatyzacje jakie robiły rządy po zmianie ustroju można nazwać tak samo jak próbę tej nazwałaś " złodziejskimi". Dam Ci przykład : była w Polsce państwowa firma która była właścicielem wszystkich cystern kolejowych wożących wszelkie płyny po kraju (głównie paliwa) Nazywała się DEC (Dyrekcja Eksploatacji Cystern) Firma była dojną krową dla budżetu państwa, przynosiła krociowe zyski, zatrudniała też dużo ludzi, a rząd pana premiera Buzka i Mariana Krzaklewskiego sprzedał ją za marne grosze amerykańskiej firmie GATT. I teraz kilka tysięcy ludzi nie ma pracy, Polska nie ma własnego transportu cysternowego na przewozach tego typu materiałów kasę robią Niemcy, A firma DEC została zlikwidowana. I takich przykładów z okresu rządów każdej partii mogę Ci podać dziesiątki. Ale nasz blog nie jest na to miejscem , tak jak nie jest miejscem na agitację polityczną, bo bardzo przepraszam, ale opowiadanie się w tej sprawie po konkretnej stronie jest właśnie agitacją polityczną. Przepraszam , jeśli Cię uraziłem.
Jeśli nasze "kochane lasy, które odwiedzamy dla zdrowia, dla grzybów i jagód" zostaną sprywatyzowane, czemu staraja się zapobiec Lasy Państwowe, a czego nie chcą niektórzy zauważyć i czemu nie chcą przeciwdziałać, to nie będziemy mogli naszych kochanych lasów odwiedzać, ani dla zdrowia, ani dla grzybów, ani dla ludzi. Będą ogrodzenia i szlabany, i szereg ograniczeń, jak na prywatnym folwarku.
Przedsmak tego mamy obecnie w Parkach Narodowych, w których obowiązuje szereg ograniczeń, ale Parki zostały utworzone dla szlachetnego celu, natomiast prywatyzacja lasów to zupełnie inna bajka.
Anonimowy 6 lutego 2014 13:18
Anonimowy 6 lutego 2014 13:21
Zgadzam się z Krzysztofem w kwestii ewidentnie politycznego charakteru akcji p. Szyszki (Szyszko?) zmierzającej do obywatelskiego wniosku o referendum wykraczające poza problem lasów państwowych.
Ale zwracam jednak uwagę, że wprowadzenie nowelizacji ustawy o lasach nastąpiło z pogwałceniem zasad przyzwoitej legislacji. W obronie lasów występują także apolityczne środowiska, merytorycznie apelując do Prezydenta o niepodpisywanie ustawy w obecnej wersji.
Bzdury. to właśnie Lasy Państwowe rąbiąc te prawdziwe lasy bez opamiętania, zgromadziły na swoich kontach forsę po którą teraz sięgnęła PO z PSL. W tych Lasach Państwowych zorientowali się, że kończy się czas kręcenia lodów i przydzielania sobie astronomicznych premii i dlatego podnieśli wrzask o rzekomej prywatyzacji. Przeczytajcie ustawę, tam nie ma ani słowa o prywatyzacji lasów
Anonimowy 6 lutego 2014 13:40
Proszę to link do projektu ustawy :
gdzie tu jest choć jedno słowo o prywatyzacji lasów? gdzie tu mowa o wycinaniu lasów?
Krzysztof 6 lutego 2014 13:47
Anonimowy z 13:21. piszesz: "wprowadzenie nowelizacji ustawy o lasach nastąpiło z pogwałceniem zasad przyzwoitej legislacji."
Tak, po stokroć tak, zresztą wszystko co robi obóz rządzący również przy innych "przepychanych" na siłę ustawach jest zbrodnią przeciw poprawnej legislacji, a słynny dotyczący na art 28 zakwestionowany przez TK to co to było? to samo. Ale na Boga nie dajmy się wciągać na blogu w rozgrywki polityczne. To przesunięcie środków z Lasów Państwowych do budżetu to nic innego jak kreatywna księgowość, co to ma wspólnego z prawdziwymi lasami?
Anonimowy 6 lutego 2014 13:54
"[...] co to ma wspólnego z prawdziwymi lasami?"
To już zupełnie na koniec.
Ciekawe, co zrobi Prezydent-myśliwy? ;)
Ma do podpisania dwie ustawy: znowelizowaną o lasach oraz ustawę o łowiectwie (odrzuconą przez Senat i ponownie przegłosowaną przez Sejm).
Krzysztof 6 lutego 2014 15:19
Anonimowy z 15:54
Mogę tylko powiedzieć "przeczytałem ale nie zrozumiałem" Natomiast zacytuję fragment tego pisma (1-szy link) :
"Dla leśnika ekologa będzie oczywiste, że lasy naturalne powinny być zostawione w spokoju, ale dla leśnika 'plantatora', nielimitowana trzebież to zasada 'trzy drzewa bierz, jedno zostaw'. Wielu leśników nie będzie potrafiło oprzeć się pokusie nadmiernej wycinki dla podreperowania finansów Lasów Państwowych, nadwątlonych z powodu konieczności wsparcia budżetu."
I widać wyraźnie, że Lasy Państwowe cięły ponad miarę i stąd mają takie nadwyżki na kontach. To przed kim trzeba bronić naszych lasów, przed PO i PSL czy przed leśnikami?
Baszka 6 lutego 2014 15:50
Dla wykształconego leśnika ekologa oczywiste jest, że o lasy należy dbać umiejętnie. To nie jest prawda, że same sobie najlepiej poradzą, bez żadnej ingerencji ludzi. Ziemia już nie ta, co za czasów puszcz. Mamy zatrute powietrze, mnóstwo chemii i od tego nie da sie uciec. Wystarczy spróbować nie ingerować w rozwój roślin w swoim ogródku. Czy naprawdę to będzie lepsze od odpowiedniego dbania o nie? Czyli: chore usuwać, tu, gdzie za gęsto, przecinać, itd... leśnicy wiedzą to lepiej niż ja.
Zdrowo, mądrze to nie to samo, co zostawić samo sobie!
W wypowiedzi p. Krzysztofa ostatnia część jest sprzeczna z wcześniejszą. To w końcu grabili i dlatego mają kasę, czy dopiero będą grabić, zeby reperować finanse. To w końcu te lasy mają za dużo kasy, czy za mało?
Anonimowy 6 lutego 2014 16:44
Zgadzam się z Baszką. Panie Krzysztofie to co chcą zrobić z taką"daniną"... wpierw zrujnują lasy a potem doprowadzą do prywatyzacji....czy nie widzi Pan, że od osłabienia finansowego do prywatyzacji już tylko krok a za dwa lata będzie można już bezkarnie handlować ziemią a więc i lasami.A
Krzysztof 6 lutego 2014 17:05
Co jest nielogiczne w tym co piszę? Tak grabili i dlatego naodkładali kasy a Tusk i spółka, chcą im te kasę zabrać do budżetu. A oni będą dalej grabić jak grabili a może jeszcze więcej wytną (chociaż od 2016 roku mają płacić 2,5% od tego co na tym grabieniu zarobią to się może zreflektują i wytną trochę mniej niż dotychczas. A ty Anonimowy z 16:44 nie martw się że te 2,5% zachwieje Lasami Państwowymi. Kochani nie dajcie się podpuszczać takim jak pan Szyszko czy portal "niezależna.pl"
Krzysztofie, może już rzeczywiście temat lasów czas zamknąć. Pan senator Wojciech Skurkiewicz był swojego czasu rzecznikiem prasowym Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych, więc może nie wypada na tym blogu tak krytykować grabieży lasów państwowych w przeszłości...? ;)))
Baszka 6 lutego 2014 23:32
Do 6 lutego 2014 17:04
Dokładnie 1 raz podałam link.
Podpisuję się pod swoim zdaniem swoim imieniem.
Proszę pokazać, że truję, podając liczbę moich wypowiedzi na temat lasów i porównać to z innymi autorami.
Proszę wskazać w moich wpisach sformułowania upoważniające do odpowiadania mi w sposób, w jaki to pan/pani zrobiła.
PS. Na ty jestem z osobami, które prowadzą rozmowę bez niegrzecznych sformułowań, nie atakują i nie obrażają.
Baszka 6 lutego 2014 23:40
Z całym szacunkiem, ale zgodnie z obietnicą nie powiem już słowa na temat lasów. Natomiast sytuacja na blogu zaczyna wyglądać jak w klasie pełnej dzieci, które uciszając kolegę, robią sto razy więcej hałasu, niż ten upominany. Proszę spokojnie oszacować ile miejsca zajęły wpisy informujące o sprawie, a ile komentarze na temat zaśmiecania bloga. Pozdrawiam.
Ewentualnym obrończyniom może warto zwrócić uwagę, że nie jesteś bezbronnym dzieckiem, tylko dorosłym, dojrzałym człowiekiem i w swoim imieniu wolisz wypowiadać się sam. Tak sądzę...
Anonimowy 6 lutego 2014 08:28
Krzysztof Bogusz-aplikant radcowski na swoim blogu między innymi napisał: "Od paru lat pracuję w kancelarii radcowskiej pod czujnym okiem mojego patrona - radcy prawnego Ryszarda Stolarza".... "Wpisy opublikowane w niniejszym blogu mają charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nadto wpisy nie mogą być traktowane jako opinie ani porady prawne w odniesieniu do konkretnych stanów faktycznych. Co więcej autor bloga nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakąkolwiek szkodę powstałą wskutek lub w związku z zastosowaniem lub niezastosowaniem się do treści niniejszego bloga.
Autor bloga ponadto nie odpowiada za treść komentarzy pozostawionych w blogu przez osoby trzecie...."
Wobec takiej auto rekomendacji wolę korzystać z bloga "emeryt- to brzmi dumnie" gdyż Ula05,Wiga,Daniela,Marian.Krzysztof i wielu innych emerytów są... emerytami a nie prawnikami - partaczami,korzystającymi z przywilejów bez ponoszenia odpowiedzialności za swoje poczynania.
Anonimowy 6 lutego 2014 09:38
Jeżeli mógłbym stanąć w swojej obronie, to każdy blog ma charakter informacyjny, a przy tym edukacyjny. Mój powstał niedawno, a to w odpowiedzi na ogrom ludzi, którzy mają problem z uzyskaniem swojego świadczenia, także emerytury. Na co dzień się tym zajmuje, więc pomyślałem, że mógłbym o tym w odformalizowany i ogólnie dostępny sposób pisać w internecie. Licząc z jednej strony, że komuś się to przyda, a z drugiej mając z tego satysfakcję. Z kolei na tutejszym blogu bywałem już wcześniej i jedynie uświadomiłem sobie, że warto dać z siebie coś ponad codzienną pracę.
W końcu napisałem wczoraj komentarz, ponieważ ewentualne wysłanie cofnięcia apelacji do sądu apelacyjnego ale za pośrednictwem sądu okręgowego może jedynie wydłużyć postępowanie przed sądem. Dlatego, że jeżeli akta będą już w sądzie apelacyjnym, a pismo zostanie wysłane za pośrednictwem sądu niższej instancji, to dodatkowy czas zostanie stracony poprzez działanie pracownika w sądzie. A można przecież śmiało wysłać cofnięcie apelacji bezpośrednio do sądu apelacyjnego. Jak już wcześniej wspominałem warto telefonicznie ustalić gdzie akta są w danym momencie (wystarczy przez telefon podać sygnaturę akt).
Innymi słowy chciałem pomóc, a jedynie dodatkowo podałem do informacji, że także piszę o wartkich sprawach dla ubezpieczonych.
Anonimowy 6 lutego 2014 08:52
Bardzo proszę o informację do którego Sądu wysyłamy wniosek o wycofanie apelacji? Adresujemy do SA za pośrednictwem SO. Który Sąd wydaje postanowienie o umorzeniu?. Być może jest to takie oczywiste ale gdy zabrałam się do pisania wniosku zaczęłam się zastanawiać i zrodziła mi się wątpliwość. Z poważaniem GS
Bezpośrednio do SA.
Postanowienie o umorzeniu wydaję sąd w którym aktualnie znajduję się apelacja. To znaczy, że jeżeli akta zostały przedstawione (in. wysłane) sądowi II instancji (apelacyjnemu), to ten sąd wydaje postanowienie o umorzeniu.
W związku z powyższym wniosek o wycofanie apelacji kierujemy do SA (jeżeli wiemy, że odwołanie w SA się znajduje) i wtedy nie piszemy i nie wysyłamy za pośrednictwem SO?
Anonimowy 6 lutego 2014 10:23
Jeżeli akta sprawy wraz z apelacją znajdują się w SA to piszemy i wysyłamy cofnięcie apelacji bezpośrednio do SA.
Tutaj apelacja jest najważniejsza, bo ją składało się do SA ale za pośrednictwem SO. Natomiast odwołanie od decyzji było składane do SO ale za pośrednictwem właściwego Oddziału ZUS.
Zwracam się z pytaniem o wyjasnienie kogo dotyczy art. 6 nowj ustawy o zwrocie zawieszonych emerytur.Jestem na wcześniejszej od 2009 r czy mogę być spokojna , że nie potrącą mi wypłaconych zaległych emerytur i nie zmniejszą bieżącej emerytury.Mama taki mętlik w głowie ,że juz sama nie wiem co mam robić. Na sprawę w SO czekam od maja 2013r. cisza. Co robić . Na blogu jestem odniedawna. Może ktoś mi podpowie.
Zwrot zawieszonych emerytur nie ma żadnego związku ze zmniejszaniem bieżących emerytur.
niestety dla niektórych osób ma
wśród odwieszonych emerytów będą i tacy, ktorych "nowe" emerytury (zwaloryzowany kapitał + zwaloryzowane składki dzielone przez ilość m-cy średniego trwania życia) przyznane jako wyższe od wcześniejszych po 31.12.2012 r. będą w niektórych przypadkach obniżone i nadal płatne jako np. wyższe od tych zwróconych wcześniejszych, ale już w niższej wysokości :( patrz art. 6
Anonimowy 6 lutego 2014 19:41
a jak mam przyznana nowa emeryture z wczesniejszej przeszlam na nowa w grudniu 2012 to tez bede miala obnizona
Nie będziesz miała obnizonej, Ciebie to nie dotyczy, bo Twoja nowa emerytura był ustalona w 2012 r.
To obniżenie dotyczy tych, którzy złozyli wnioski o ustalenie nowej emerytury po 1 stycznia 2013 r,
Anonimowy 6 lutego 2014 22:07
powinno być: po 31 grudnia 2012 r.
chociaż praktycznie po 1 stycznia 2013 r., bo na Nowy Rok, nikt do ZUS z wnioskiem nie latał, ZUS był zamknięty, mogła byc najwyżej data stempla pocztowego (jako data wpływu), jesli gdzie jaka poczta była czynna
kwota limitu to netto czy brutto?
czy czekać na sprawę , czy wycofać odwołanie od decyzji ZUS, czy składać wniosek o przeliczenie emerytury wg nowych zasad, czy być dozywotnio na wczesniejszej emeryturze
Anonimowy 6 lutego 2014 10:25
najlepiej rozliczyć dochód brutto w skali całego roku , trzeba napisać wniosek do ZUS o roczne rozliczenie a nie miesięczne.
Witam, Ja otrzymałam z SA wezwanie na 18/02/2014 (obecność nieobowiązkowa). Moje pytanie, czy mimo to moge wycofać sprawę zanim dojdzie do rozprawy?
Anonimowy 6 lutego 2014 11:05
Po co , rozprawa sie odbędzie a Ty wystąpisz o odpis wyroku i do ZUS-u. Pozdrawiam WS
Anonimowy 6 lutego 2014 11:01
Pani Krystyno z Biłgoraju. Serdecznie witam. Dzisiaj nasze sprawy w SA. Moja o 10:30, ale ja się nie wybrałam /stawiennictwo nieobowiazkowe/. Ciekawa jestem jak się zakończyła?/ jest 10:58/. A Pani? Wbrała się Pani na rozprawę. Pozdrawiam. Irena z B.
witam Pani Ireno,nie pojechałam,dzisiaj wysłałam wniosek o wyrok.Można chyba zadzwonić,ciekawa jestem czy SA przyznał nam odsetki, jak będę coś wiedziała odezwę się,pozdrawiam Krystyna
Widzi Pani a ja gapa nie wysłałam wniosku o wyrok. Zrobię to jutro, bo dzisiaj jestem zajęta. Jutro też zadzwonię i zapytam jak zakończyła się sprawa. Mam cichą nadzieję, że apelacja będzie oddalona w całości. Dam znać, chociaż logicznie biorąc nasze wyroki powinne być takie same. Pozdrawiam Irena.
Kochani blogowicze proszę o wyjaśnienie jak rozumieć art. 6 nowej naszej ustawy " Podstawę obliczenia emerytury, o której mowa w art. 24 ustawy o emeryturach i rentach z FUS , do której prawo ustalono po dniu 31 grudnia 2012r ustala sie ponownie , jeżeli po przyznaniu emerytury nastapiła wyplata wcześniej , zawieszonej emerytury.
- ponowne ustalenie podstawy obliczenia emerytury polega na pomniejszeniu podstawy obliczenia emerytury określonej w decyzji organu rentowego ustalającej prawo do emerytury na podstawie art.24 ustawy o emeryturach i rentach z FUS o kwotę wypłaty zawieszonej emerytury w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i skladki na ubezpieczenie zdrowotne", czy to będzie dotyczyło osób , które są na wcześniejszej emeryturze i nie będą składać wniosku o przeliczenie według nowych zasad , bąź nie będą przeliczać emertury na powszechną . Będą dożywotnio na wcześniejszej emeryturze jak to rozumieć może mi ktoś z Państwa odpowie . może Pani Daniela , którą bardzo cenię za jej zaangażowanie się nasze sprawy . Ale ja się już w tym wszystkim pogubiłam.
(..) jak rozumieć art. 6 nowej naszej ustawy..
To będzie dotyczyło osób z emeryturą tzw. "zreformowaną", ale przyznaną dopiero po dniu
1 stycznia 2013r - na podstawie art. 24 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, czyli kapitał+ składki.
Zastanawiam się jednak, czy wycofać swoją apelację o odsetki ( ZUS też złożył apelację ale od przyznanego mi zawieszonego świadczenia). SO podjął decyzję o emeryturze- tak i odsetkach-rozpatrywał, ale nie przyznał. Ciekawa jestem, czy po 19 lutego może być tak, że wygram odsetki do dnia wypłaty świadczenia a nie tylko do dnia, jak w ustawie ( kwotę główną wygram na pewno)? Sprawa jest w tym roku zarejestrowana w SA a czeka się ok 1/2 roku.Czy mogę ponieść jakieś koszty jeśli i ja i ZUS przegramy apelacje , jakie to może mieć dla mnie konsekwencje finansowe? Jak SA Wrocław rozpatruje odsetki? wrocławianka
Anonimowy 6 lutego 2014 12:27
Miałam sprawę w styczniu 2014 /Wrocław/ jestem "po".
Odsetki cytuję z wyroku : " wniosek o wypłatę odsetek przekazuje do rozpoznania pozwanemu organowi rentowemu"
Cz.K. 6 lutego 2014 12:06
Do anonima z 9.53.Byłam w podobnej sytuacji. Złóż w ZUS zaświadczenie o zarobkach w rozbiciu na miesiące. ZUS sprawdza co jest dla ciebie korzystniejsze. Ja w skali roku miałam dochód powyżej 130 %- ZUS rozliczył mnie miesięcznie, zwracałam tylko za miesiące przekraczające dochód 130%.
Anonimowy 6 lutego 2014 12:11
wygrana w SO. ZUS złożył do SA. apelację czy do ZUS napisać o wycofanie apelacji, czy złożyć tylko wniosek o wypłatę wraz z odsetkami do ZUS a ZUS sam winien wystąpić do SA proszę o odpowiedź może ktoś z Państwa jest w takiej sytuacji, dziękuję
IRENA 6 lutego 2014 12:46
W takiej sytuacji jak anonim 12:11 jest bardzo dużo osób. Składamy wniosek do ZUS o zaległe z odsetkami i czekamy. Natomiast ZUS powinien wystąpić do SA o wycofanie apelacji. Pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Kochani Blogowicze, czy będę mogła ubiegać się o odsetki, jeżeli SO odrzucił moje zażalenie właśnie w tej sprawie. Czy nie zamyka mi to drogi do napisania wniosku do ZUS-u po uprawomocnienie się Ustawy? Serdecznie dziękuję za wsparcie.
Anonimowy 6 lutego 2014 12:56
Ustawa, która wejdzie w życie 19 lutego 2014r. daje Ci możliwość wypłaty odsetek po złożeniu wniosku do ZUS.
Czy przy obliczaniu odsetek uwzględnia się procent składany?
Anonimowy 6 lutego 2014 13:02
Skorzystaj z kalkulatora do wyliczania odsetek ustawowych (wpisz w wyszukiwarkę i wybierz ten, który najbardziej ci odpowiada)
Anonimowy 6 lutego 2014 13:20
Serdeczne dzięki kieruję do DD. Jesteście Wspaniali. Podziwiam bezinteresowność i żaliwość z jaką pomagacie innym. Niemal od początku czytam Waszego Bloga i jestem pod ogromnym wrażeniem. Gdyby Tacy ludzie Rządzili krajem...., p. Marian, p. Krzysztof, p. Daniela, p. Wiga, p Ula05,
p.DD nie byłoby tyle niesprawiedliwości.
Anonimowy 6 lutego 2014 14:19
ZUS wyliczy Ci odsetki po się trudzisz.
A jaki procent składany tworzycie nowe teorie.
Poczekaj jeszcze trochę i będziesz wiedziała wszystko
Wyliczenia Twoje na nic się zdadzą ZUS wyliczy po swojemu.
Anonimowy 6 lutego 2014 14:36
Dziękuję Pani Irenie z lubuskiego z godziny 12.46 pozdnawiam też Irena
Czy we wniosku o zwrot zaległych i odsetek wspomnieć też
o waloryzacji Maria z Rzeszowa
Kochani" odwieszeni już emeryci"jestem tu od początku powstania blogu i uważam, że blog jest przeznaczony dla nas zawieszonych emerytów, wspieramy jego prowadzenie i wpisy na temat lasów państwowych powinny znaleźć na innym blogu. T.R.
moze mi ktos wytlumaczy jak wylicza sie wskaznik wwpw, czy ma wplyw na wysokosc emerytury, u mnie na kazdej decyzji jest inny
Polecam art. bardzo dokładnie opisane radzę poczytać.Pozdrawiam.
http://www.bialo-czerwona.pl/index.php?a=pa&id=jak_sprawdzic
Przytoczony fragment pochodzi z artykułu
"Jak sprawdzić decyzję emerytalną" ze strony
http://www.bialo-czerwona.pl/index.php?a=pa&id=jak_sprawdzic.
Dane liczbowe z artykułu sa na 16 stycznia 2014 r.
Dziś miałam sprawę w SA Katowice Jestem sprzed, a więc apelacja oddalona.Dlaczego sędziowie nie ponoszą konsekwencji to skandal
Anonimowy 6 lutego 2014 19:06
No przecież ustawa jeszcze nie obowiązuje. Sędzia wydał wyrok w aktualnym stanie prawnym. Po wejściu w życie ustawy tj. po 19 lutym 2014 r. wystąpisz z wnioskiem do ZUS o wypłatę emerytury. Wyrok sądu w niczym cię nie blokuje.
Anonimowy 6 lutego 2014 19:29
sędziowie są niezawiśli.
Witam, po przeczytaniu niektórych wpisów zaczęłam mieć wątpliwości.
Byłam na wcześniejszej emeryturze od kwietnia 2009 roku.
Nie rozwiązywałam stosunku pracy, jestem nadal zatrudniona u tego samego pracodawcy. Decyzją z 16-01-2013 roku na mój wniosek
z grudnia 2012 roku ZUS przyznał mi emeryturę od grudnia 2012 roku obliczoną zgodnie z zasadami określonymi w art.26 ustawy emerytalnej.Ustalona emerytura E N P jest wyższa od dotychczas wypłacanej ( o dziwo ), jednak podlega zawieszeniu, gdyż kontynuuję zatrudnienie. W związku z powyższym jest wypłacana dotychczas pobierana emerytura tylko pod nowym numerem.
W celu podjęcia wypłaty emerytury E N P mam przedłożyć świadectwo pracy potwierdzające fakt rozwiązania stosunku pracy.
Do chwili obecnej ZUZ wypłaca mi niższe świadczenie.
W Sądzie postępowanie mam zakończone.
Czy w związku z art 6 mogę mieć obniżone świadczenie?
Pani Danielo, jeżeli nie będę natrętna to czy mogłaby Pani znaleźć chwilę
i odpowiedzieć mi na pytanie. Zaczynam się martwić czy nie zrobiłam źle przeliczając emeryturę powszechną. Zrobiłam to w grudniu 2012 roku, kiedy niczego, co pobrane było wcześniej nie odliczali.
ENP zostało przyznane w 2012 roku art 6 dotyczy osób, którym ustalone prawo po 31.XII 2012. Emerytura ENP zwiększa się bo wpływają składki. Podpowiem, jeżeli przebywała Pani na urlopie wychowawczym do 1.01.1999, to może Pani prosić o ponowne przeliczenie ENP z uwzględnieniem urlopu wychowawczego być może będzie miała Pani jeszcze wyższą ENP. (zgodnie z obowiązującą od 1,.X 2013 art. 174 ust.3 ustawy emerytalnej – Dz. U z 2013 poz 960)
Dziwne, że mając ukończone 60 lat nadal ma Pani wypłacaną emeryturę nie w pełnej wysokości. Nawet pobierając wcześniejszą o ile się skończyło 60 lat ZUS powinien wypłacać pełną emeryturę.Na Pani miejscu zadzwoniłabym i zapytała u źródła dlaczego tak jest.
Zrozumiałym jest tylko to że aby pobierać emeryturę ENP musi Pani rozwiązać stosunek pracy.
Krzysztof 6 lutego 2014 20:21
GK ma wypłacaną emeryturę wcześniejszą w pełnej wysokości, jest ona tylko niższa niż wyliczona ENG, bo ta zgodnie art.103A jest zwieszona
Emerytura kapitałowa ma symbol ENP a nie ENG (rozumie ,że to choclik literowy)
Anonimowy 6 lutego 2014 20:35
U mnie też (rozumiem ,że to chochlik literowy)
Julian - w Dz. U. z dnia 4 lutego 2014 r. pozycja 169 zamieszczona jest ustawa z dnia 13 grudnia 2013 r o ustaleniu i wypłacie emerytur, do których prawo uległo zawieszeniu w okresie od 1 października 2011 r. do dnia 21 listopada 2012 r. Pytanie brzmi:
Czy po niekorzystnym wyroku Sądu Okręgowego z dnia 10 stycznia 2014 r. w sprawie wypłaty zawieszonej, w przedmiotowym okresie emerytury, trzeba jeszcze składać apelację, czy też nowa ustawa z 13 grudnia 2013 r. jednoznacznie zobowiązuje ZUS do jej wypłaty. Czy nie ma pułapek prawnych, które by spowodowało, że ZUS nie wypłaci zawieszonej mi emerytury. W dniu 10 lutego 2014 r, otrzymałem pisemne uzasadnienie niekorzystnego dla mnie wyroku (11 stron maszynopisu A-4) z pouczeniem, że mam dwa tygodnie na odwołanie się do Sądu Apelacyjnego. Musiałbym to zrobić najpóźniej do końca przyszłego tygodnia. Na blogach znowu czytam, że złożone apelacje należy wycofać z Sadów Apelacyjnych. No więc jak powinienem postąpić? Byłbym wdzięczny za rzeczową odpowiedź
Wiga 6 lutego 2014 21:03
Panie Julianie , nie musi Pan już składać apelacji. Ustawa , pomimo przegranej gwarantuje Panu wypłatę zaległej emerytury. Jak sie wyrok uprawomocni , proszę złożyć wniosek o odpis wyroku z klauzulą prawomocności. Następnie złożyć wniosek do ZUS o wypłatę zaległych ,z załączeniem ksero odpisu wyroku. wyrok. Pozdrawiam Wiga
Anonimowy 6 lutego 2014 21:15
dot.wpisu z godz.10.25 p.Krzysztofa Bogusz, który ma rację w sprawie wycofania apelacji- dzisiaj dzwoniłam do SO w Gdańsku z zapytaniem gdzie znajdują się moje akta,apelację za pośrednictwem SO składałam w grudniu 2013, uzyskałam informację, że akta przesłano 21 stycznia 2014 do SA i tam uzyskam dalsze informacje.W SA po wyjaśnieniu, że chcę wycofać apelację, ponieważ Prezydent już podpisał ustawę o zwrocie zawieszonej emerytury, podano mi sygnaturę akt SA i poinformowano, że mogę składać wniosek o wycofanie apelacji teraz już do SA (bez pośrednictwa SO), podając ich sygnaturę akt .Na postanowienie o wycofaniu apelacji trzeba będzie czekać ok.miesiąca ,bo najpierw muszą powiadomić ZUS. Zaraz dzisiaj wysłałam wycofanie apelacji posługując się wzorem z tego postu. Nie napadajmy bez powodu na wszystkich,którzy chcą udzielić dobrej rady.Bezinteresownie pomagających jest na tym blogu bardzo wiele życzliwych osób, których serdecznie pozdrawiam.Danuta 1
Sara 7 lutego 2014 14:52
Droga Danuto 1
Ogólnie się z Tobą zgadzam - jednak ja już mam w domu umorzenie apelacji, czekając już tylko na wejście w życie ustawy z gotowym wnioskiem do ZUS i to bez porady p. Bogusza i prawników w ogóle, a wyłącznie z porad i 'prowadzenia' mnie przez Wigę, Danielę, Krzysztofa i innych z tego blogu. Pan Bogusz- z tego co wyczytałam na blogu jest młodym aplikantem radcowskim ( powiedzmy-prawniczym) obecnie budującym swoją karierę, -
założył też własny blog. Mogę się do upojenia domyślać dlaczego dopiero teraz a nie 2 lata wstecz i czy nie zależy mu na "przeciągnięciu" emerytów z tego blogu na swój /istnienie bloga zależy od wejść- a daleko mu do 4 milionów odsłonięć/ i czy jest to jego forma reklamy, zaistnienia w necie. Ale dobrze że się p.Bogusz pojawił, bo pozostała nie załatwiona sprawa emerytur Kobiet 53 i kolejne pomysły min.Kamysza zabawienie się w Janosika na wzór hiszpańsko-grecki - w czym p. Bogusz może dużo zdziałać współpracując z naszym blogiem, a którego ja, będę się jednak trzymać. Nie sposób mi bowiem zapomnieć pomocy Mariana -od którego się zaczęło, Adminki która b.szybko założyła blog - nieważne z jakiego powodu, nieocenionych blogowiczów Wigi, Danieli, Baszki,Krzysztofa, Jot05, i innych blogowiczów, których trudno mi teraz wymienić, a co do których żywię ogromną wdzięczność, zdając sobie sprawę, że poza słowem "dziękuję" i zasileniem konta blogu niewiele mogę zrobić.Nie mogę nawet jechać na zlot.
Ale Droga Danuto 1 - to właśnie dzięki temu blogowi i jego blogowiczom ja- unieruchomiona w domu, bez pomocy prawników, zrobiłam już to, o czym piszesz ,a o czym wcześniej czytałam na blogu i czekam już tylko do 19 lutego na wysłanie gotowego wniosku do ZUS .
Mam nadzieję, że Ciebie nie uraziłam.
Pozdrawiam Cię serdecznie. Sara
Anonimowy 6 lutego 2014 21:17
Julianie , z tym wycofaniem apelacji to jest tak, że aby skorzystać z dobrodziejstwa ustawy należy mieć zakończone prawomocnym wyrokiem sprawy sądowe. przy czym nie jest istotne jaki był wyrok sądowy czy pozytywny dla ciebie, czy nie. Zrób tak jak napisała Wiga , będzie ok.
http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/775959,kiedy-i-dla-kogo-rekompensata-za-zawieszona-emeryture.html
A mlodzi nauczyciele , pedagodzy, psycholodzy mają po 2 etaty, tu się czepiaj a nie emerytów! ! Bo przeważnie emerytów juz się pozbyto wręczajac zwolnienia nawet na chorobowym bo były szantaże, że jak nie zwolnia to nie dostaną kasy na wypłaty
Jak to się ma do ustawy 67 lat i dopiero emerytury każdy powinien sam zdecydować kiedy przejść na emeryturę a nie wadza która ma pobory 10 krotnie większe.
Tak . To prawda. Pracuję jako nauczyciel.Pracując na etacie zawsze było dużo pracy, jeżeli sie angazuje. Zawsze tworzą sie pomysły, aby zajęcie były atrakcyjne a to wymaga czasu na przygotowanie. Radość po sukcesach jest nie do opisania. Teraz moje mlode koleżenstwo, pracuje na dwóch etatach, tu pare godz, tam pare. No jak można to objąc angażując sie emocjonalnie. Ucichły rozmowy typu" fajnie poszło" "mam pomysł co wy na to"
Małga 8 lutego 2014 15:57
No cóż, każdy z nas nauczycieli doskonale wie, że nasza praca nie ma ograniczenia czasowego, wymaga pełnego zaangażowania i na pewno dalej pracują ci starsi nauczyciele, którym pozwala zdrowie, chęć pracy i pełna dyspozycja dla potrzeb uczniów i szkoły. Nikt nikomu miejsca nie blokuje. Kadrę dobiera sobie dyrektor szkoły, któremu zależy na tym, aby nauczyciele jak najlepiej przygotowali swoich uczniów do dalszego etapu kształcenia. Więc jeżeli nauczyciel emeryt (czynny) ma najlepsze wyniki kształcenia, jest szanowany przez uczniów i ich rodziców - to on będzie pracował dalej i otoczy młodego nauczyciela - stażystę swoją opieką, tak jak w moim przypadku. Nikomu miejsca pracy nie zabieram i jestem silną konkurencją dla młodych nauczycieli mojego przedmiotu.
Anonimowy 8 lutego 2014 16:49
Czy każdy dyrektor dobiera sobie kadrę według takich samych kryteriów? A krewni i znajomi królika?
Z tym brakiem ograniczenia czasowego to zwyczajnie przesadzasz, to dobrze brzmi, ale nauczyciel z dużym stażem, tym bardziej od tego samego przedmiotu, klepie to samo 45. rok, kreatywni to są, ale nauczycieli młodzi, bo im się chce chcieć! Uczysz wychowania fizycznego i chodzisz na głowie albo na rękach? Jeśli tak, to chylę czoła!
elSajal 8 lutego 2014 18:27
I tu jesteś w błędzie. Kreatywność nie zależy od wieku ale od własnych cech osobowych. Klepać to samo 45 rok, jak piszesz, to Twoje marzenie. Wystarczy abyś przestudiował jak w naszym kraju zmieniają się reformy w szkolnictwie. I jeszcze jedno: nauczyciel musi być co najmniej specjalistą w dwóch przedmiotach i dobrze znać język obcy. Niestety szkoła szkole nie jest równa. Zaoferuj to w cv, dodaj dyspozycyjność czasową (praca od 8 rano do 17ej z kilkoma okienkami aby sprawdzać prace i przygotowywać np projekcje, kilkudniowe wyjazdy z uczniami, konsultacje etc) + na dzień dobry 1100 zł netto a pracę w szkole znajdziesz. Po 40 latach jako nauczyciel dyplomowany (mam nadzieję, że wiesz o co chodzi) otrzymasz ok 2800 zł. Ja nie narzekam. Tobie też tego życzę.
PS, a z tym chodzeniem (winno być staniem) na głowie, to w każdym zawodzie potrzebne ;)
Anonimowy 8 lutego 2014 19:13
Znam środowisko szkoły. Jak wszędzie, tak i w kwestii szkół, nie ma monolitu. W Twoim wpisie wylazła z Ciebie cała natura belfra w tym najgorszym znaczeniu.
Jeśli ktoś klepie 45 lat to samo, to na pewno kreatywny nie jest. Nauczyciel, oprócz wymaganych papierów, musi przede wszystkim umieć przekazać wiedzę uczniom, bo to, że sam jest taki wybitny to naprawdę za mało.
Znam młode osoby po dwóch fakultetach + kwalifikacje pedagogiczne + biegła znajomość dwóch języków obcych i pracy dla nich nie ma.
A w moim zawodzie, oprócz wszystkich innych wymogów, jest potrzebne także chodzenie na rzęsach.
elSajal 8 lutego 2014 19:47
Atakowanie to twoja specjalność? Polecam słownik języka polskiego i przeczytanie znaczenia pojęcia "kreatywny". Dowiesz się tam, że jest to zdolność... Współczuję ci, że miałeś do czynienia z klepaniem wiedzy.Rozmowę kończymy, szkoda czasu i miejsca na tym blogu. On służy innemu tematowi.
Anonimowy 8 lutego 2014 21:04
Sorry, bierzesz mnie za kogoś innego.
Nie musisz mi współczuć, bo ja miałam wspaniałych nauczycieli, takich przedwojennych, co uczyli na tajnych kompletach, i byli prawdziwymi autorytetami.
Obecni nauczycieli posunęli się nawet do strajku w czasie matur, bo przecież ideałów do garnka nie włożą.
Liczy się tylko kasa i przyspawanie do stołka.
Reszta to dodatek, aby lepiej wyglądało.
"Ideał sięgnął bruku!" C. K. Norwid.
Małga 15:57,
el Sajal 18;27
Sami piszecie hymny pochwalne pod swoim adresem, a jak pojawiają się opinie psujące ten idealny wizerunek,
to "Rozmowę kończymy, szkoda czasu i miejsca na tym blogu. On służy innemu tematowi". !!!
Anonimowy 9 lutego 2014 11:45
RAPORT o stanie polskiej edukacji: Jest ŹLE, będzie jeszcze gorzej?
Specjalny raport o stanie polskiej edukacji nie napawa optymizmem. Sporządzony przez kuratorów dokument wytyka polskiemu systemowi edukacyjnymi wiele błędów. Polska szkoła jest przestarzała, nauczyciele demotywują uczniów i nie rozwijają ich indywidualnych talentów. Na szkolnych korytarzach panuje agresja i dyskryminacja.