Source: http://sonip.freehost.pl/dz+u+nr+50+20.php
Timestamp: 2017-05-01 06:13:41
Legal References Found: art. 106
 art. 106
 Art. 5
 art. 10
 art. 2
 art. 2
 art. 33
 Art. 11
 Art. 15
 Art. 16
 art. 385
 art. 26

Art. 1
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 199

Art. 235

Art. 236
 art. 1138
 art. 21
 art. 286
 art. 33
 art. 26
 art. 16
 art. 24
 art. 105
 art.83
 art. 3
 art. 24
 art. 18
 art. 18
 Art. 11
 Art. 15
 Art. 16
 Art. 16
 Art. 90
 art. 385
 Art. 10
 art. 7
 art. 7
 art. 6
 art. 7
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 Art. 13
 art. 6
 art. 6
 art. 4
 art. 14
 Art. 20
 art. 9
 art. 7
 Art. 21
 art. 7
 Art. 36
 art. 9
 art.23
 Art. 33
 art. 1138
 art. 21
 art. 86
 art. 9

Document Content:
Dz.U. Nr 50
reklama wpływ na
CD ex do pobrania
zakład Hydrotechniczny KGHM
plus formularze 40
Oglądasz wypowiedzi znalezione dla słów: Dz.U. Nr 50
Temat: A tutaj to samo........
tylko trochę inaczej podane :)) "Prawomocne wyroki, którymi orzeczono kary za przestępstwo lub za przestępstwo skarbowe, a także prawomocne orzeczenia o warunkowym umorzeniu postępowania podlegają rejestracji w Krajowym Rejestrze Karnym (potocznie nazywanym rejestrem skazanych), którego prowadzenie normuje ustawa z dnia 24 maja 2000 r. (Dz. U. Nr 50, poz. 580 z późn. zm.). Istotę instytucji zatarcia skazania określa przepis art. 106 ustawy z dnia 6.12.1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm. - dalej w skrócie K.k.), zgodnie z którym, z chwilą zatarcia skazania uważa się je za niebyłe, a wpis o skazaniu usuwa się z rejestru skazanych. Innymi słowy, zatarcie skazania tworzy pewną fikcję prawną - uznania skazania za niebyłe. Skutki skazania, dotyczące zarówno sfery prawa karnego jak w sytuacji społeczno-zawodowej skazanego nie mogą wszak ciągnąć się za skazanym w nieskończoność. Zatarcie skazania oznacza, że skazanemu na powrót przysługuje status osoby niekaranej. Za taką musi być on uważany w świetle prawa i sam również, na status niekaralności, może się powoływać we wszystkich sferach życia, wobec wszystkich organów, władz i osób, m.in. składając zeznania, oświadczenia, wypełniając kwestionariusze itd. Zatarcie skazania może nastąpić: 1.. z mocy samego prawa, 2.. na podstawie postanowienia sądu albo 3.. w wyniku zastosowania aktu łaski przez Prezydenta RP (art. 139 Konstytucji). Długość okresu, licząc od daty uprawomocnienia się wyroku sądu, po którym następuje zatarcie skazania, zależy od ciężaru gatunkowego popełnionego przestępstwa. I tak, w razie skazania na karę pozbawienia wolności lub karę 25 lat pozbawienia wolności, zatarcie skazania następuje, z mocy prawa, z upływem 10 lat od wykonania lub darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania (art. 107 Â§ 1 K.k.). W razie skazania na karę dożywotniego pozbawienia wolności, zatarcie skazania następuje, z mocy prawa, z upływem 10 lat od uznania jej za wykonaną, od darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania. W razie skazania na grzywnę albo karę ograniczenia wolności, zatarcie skazania następuje, z mocy samego prawa, z upływem 5 lat od wykonania lub darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania. W razie odstąpienia przez sąd od wymierzenia kary, zatarcie skazania następuje z mocy prawa z upływem roku od wydania prawomocnego orzeczenia. Jeżeli orzeczono środek karny, zatarcie skazania nie może nastąpić przed jego wykonaniem, darowaniem albo przedawnieniem jego wykonania. Powyższe okresy zatarcia skazania z mocy prawa mogą zostać skrócone w drodze wydania odpowiedniego postanowienia przez sąd. Sąd może, na wniosek skazanego, zarządzić zatarcie skazania na karę pozbawienia wolności już po upływie 5 lat, jeżeli skazany w tym okresie przestrzegał porządku prawnego, a wymierzona kara pozbawienia wolności nie przekraczała 3 lat. W razie skazania na grzywnę albo karę ograniczenia wolności, na wniosek skazanego, sąd może zarządzić zatarcie skazania już po upływie 3 lat. W uzupełnieniu powyższych rozważań należy wskazać, że skazanie ulega zatarciu z mocy samego prawa także z upływem 6 miesięcy od pomyślnego zakończenia okresu próby przy warunkowym zawieszeniu orzeczonej kary (art. 76 Â§ 1 K.k.) oraz w sytuacji gdy, według nowej ustawy, czyn objęty wyrokiem nie jest już zabroniony pod groźbą kary, jak miało to miejsce dotychczas (art. 4 K.k.). Zgodnie z przepisem art. 106a K.k., nie podlega zatarciu skazanie na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat 15. Jeżeli zdarzyło się tak, że sprawcę skazano za dwa lub więcej przestępstw, jak również jeżeli skazany po rozpoczęciu, lecz przed upływem, okresu wymaganego do zatarcia skazania ponownie popełnił przestępstwo, dopuszczalne jest tylko jednoczesne zatarcie wszystkich skazań (art. 108 K.k.). Innymi słowy, muszą zostać spełnione warunki do zatarcia każdego z przestępstw, zanim którekolwiek będzie można usunąć z Krajowego Rejestru Karnego." Przeczytaj więcej wiadomości
"Aleksander" <ku@poczta.onet.plwrote in message O ile ja wiem, tłumacz przysięgły jest UPRAWNIONY (par. 21 Rozp. MS z 8.07.87 r.) do wykonywania czynności, Ja mam tu datę 8 czerwca, ale chyba chodzi nam o to samo? Art. 5 mówi: 1. Biegły lub tłumacz nie może odmówić wykonania należących do jego obowiązków czynności w okręgu sądu wojewódzkiego, przy którym został ustanowiony, zleconych przez sąd lub organ prowadzący postępowanie przygotowawcze w sprawach karnych, z wyjątkiem wypadków określonych w przepisach regulujących postępowanie przed tymi organami. (przydałby się tłumacz z polskiego na nasze :)) 2. W wypadkach innych niz wymienione w ust. 1 tłumacz może odmówić czynności należących do zakresu jego obowiązków tylko z ważnych przyczyn. To chyba o to chodziło Pawłowi. Jest uprawniony znaczy, że mu wolno, ale ma obowiązek, czyli nie może odmówić. Chyba, że z ważnych przyczyn. Co jest ważną przyczyną to zawsze kwestia interpretacji. Tak samo jak w/w i wszystkich innych przepisów. Ponieważ można je interpretować na różne, często sprzeczne sposoby, spór jest bezcelowy, bo każdy ma w pewnym sensie rację. I jego adwokatowi może uda się jej dowieść przed sądem. Inna sprawa Sąd. I to tylko kwestia ich dobrej woli, że uzgadniają ze mną temat i ewentualność mojej obecności. Na szczęście ze mną też. Widocznie sami uważają, że tak jest lepiej. Wolą powołać tłumacza, który zna się trochę na przedmiocie rozprawy, niż ją przekładać z powodu jego braku kompetencji. Owszem, nie interesują, i to właśnie jest ten cały galimatias. No właśnie, jak pisałam, na tyle sprawy podatkowe interesują sąd, że trzeba złożyć oświadczenie, czy się ma zarejestrowaną działalność czy nie, a jeśli nie, to jest dla sądu oczywiste, że nie robi się prywatnych tłumaczeń, jeśli nie chce sie później użerać z Urzędem Skarbowym. Właśnie, co to są te "uzasadnione wypadki"? Bez złościwości, lecz ja sie operam na Rozp. z 8 czerwca 87 r. Może istnieje jakieś, o którym nie wiem? Z wdzięcznością oczekuję na informacje. Patrz wyżej. Nigdzie nie jest napisane, co to są ważne przyczyny. Kwestia interpretacji i umowy, co jest ważne, a co nie. Aniu, odnośnie poświadczeń gotowych tłumaczeń oraz innych czynności, stawki za wszystko określa Rozporządzenie MS z dn. 25 sierpnia 1989 r. (poz. 299 Dz. U. Nr 50 z 1989 r.), chyba że jest inne, o którym nie wiem. Pozdrawiam, Aleksander. Dzięki, o tym zapomniałam. Nie słyszałam o niczym nowszym, ale jeżeli podstawowe ustawy pochodzą z AD 1987, czyli jeszcze z dzielnie broniącego się socjalizmu, to nic dziwnego, że zupełnie nie pasują do naszej rzeczywistości. Mam nadzieję, ze w końcu ktoś wpadnie na pomysł, że by je unowocześnić. Pozdrawiam Ania Przeczytaj więcej wiadomości
Temat: USTAWA o świadczeniu usług drogą elektroniczną ... było o mailach, było o smsach, było o dzwoniących nocami kandydatach na prezydentów ... a CB ?
Rafał "SP" Gil pisze: Proste pytanie : czy Waszym zdaniem da się to oto podciągnąć pod spam karany w świetle w/w ustawy ??? Link: http://www.drogizaufania.pl/ Równocześnie dodam, że mam wrażenie jakoby p.s.p. było jednak lepszą grupą`pod to rozważanie, jednak pozwalam sobie zapytać tu, jako, że czytują mordplika osoby które w temacie prawa, a co najmniej w kwestii tej ustawy są mocno zorientowane ... Ot i wyrocznia umyła łapki ... czy ja rzeczywiście się czepiam GDDKiA ??? Sami zainteresowani na pytanie nie odpowiedzieli ... urząd opłacany z moich podatków psia mać ... A oto odpowiedź: Szanowny Panie, W odpowiedzi na Pana pismo dotyczące akcji âźDrogi zaufania. Bezpieczna ósemkaâ, uprzejmie informuję, że Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, działając w ramach i na podstawie ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 50, poz. 331 ze zm.) nie posiada kompetencji do ingerowania w działalność Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jednocześnie należy podkreślić, iż przepisy ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) nie mają zastosowania do opisanej w Pana piśmie sprawy. Rozpowszechnianie programu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad âźDrogi zaufania. Bezpieczna ósemkaâ przy wykorzystaniu systemu CB Radio nie narusza przepisów ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, ponieważ nie spełnia przesłanek zakazanego w świetle art. 10 tej ustawy przesyłania niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej (w szczególności poczty elektronicznej) . Program âźDrogi zaufania. Bezpieczna ósemkaâ mający na celu poprawę bezpieczeństwa kierowców i pieszych na drogach, nie może zostać uznany za informację handlową w rozumieniu art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną â nie jest bowiem informacją przeznaczoną do promowania towarów, usług lub wizerunku przedsiębiorcy lub osoby wykonującej zawód, której prawo do wykonywania zawodu jest uzależnione od spełnienia wymagań określonych w odrębnych ustawach. Ponadto, w opinii UOKiK, Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, jako centralny organ administracji rządowej nie może zostać uznany za przedsiębiorcę w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.) a tym samym nie może on w tym przypadku dopuścić się stosowania czynu nieuczciwej konkurencji. W związku z powyższym informuję, iż Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie dysponuje kompetencjami do podjęcia działań w zgłoszonej przez Pana sprawie. Z poważaniem NACZELNIK Hubert Worobiej Czy tylko dlatego, że kogoś nie może uznać za "przedsiębiorcę", jego korespondencji nie można klasyfikować jako "spam'u" ??? A co z anty-doktorem "Sandałerem" ???? Też przecież nie był "przedsiębiorcą" ;/
Poniżej przedstawiam uprawnienia organów kontrolnych na PKP, Użyte w ponizszym tekscie sformułowanie " kontrolerzy zewnętrznych form kontroli " odnosi sie miedzy innymi do pracowników ZW Renoma oraz ewentualnie innych firm świadczących usługi dla PKP np. Kolejowe Przedsiębiorstwo Związkowe. ***************************************************************** KONTROLA BILETÓW W POCIĄGACH (dotyczy praw i obowiązków pracowników organów kontrolno-rewizyjnych, oraz drużyn konduktorskich podczas wykonywania kontroli biletów w pociągu) Pracownicy organów kontrolno-rewizyjnych (drużyny konduktorskie, rewizorzy pociągu, kontrolerzy zewnętrznych form kontroli) upoważnieni są - na podstawie art. 33a ustawy z dnia 15 listopada 1984r. - Prawo przewozowe (Dz.U. Nr 50 z 2000r. poz. 601) - do dokonywania kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu. - Pracownicy drużyn konduktorskich (kierownik pociągu, konduktor) i rewizorzy pociągu pełnią czynności w umundurowaniu, przy czym rewizorzy pociągu mogą na polecenie pracodawcy pełnić czynności w ubraniu cywilnym. - Kontrolerzy zewnętrznych form kontroli pełnią czynności w ubraniu cywilnym. Pracownicy drużyn konduktorskich i rewizorzy pociągu w trakcie wykonywania czynności zobowiązani są posiadać : identyfikator (zasadniczy ze zdjęciem, a w sytuacjach wyjątkowych - zastępczy - bez zdjęcia, ważny z legitymacją służbową) umieszczony w widocznym miejscu, zawierający następujące informacje : nazwę przewoźnika, numer identyfikacyjny osoby kontroli, zdjęcie kontrolującego, zakres upoważnienia, okres ważności, pieczęć i podpis wystawcy (przewoźnika) sieciowy rozkład jazdy pociągów. apteczkę sanitarną - u kierownika pociągu, Kontrolerzy zewnętrznych form kontrolnych w trakcie wykonywania czynności zobowiązani są posiadać : identyfikator (zasadniczy ze zdjęciem, w sytuacjach wyjątkowych - zastępczy - bez zdjęcia, ważny z upoważnieniem) umieszczony w widocznym miejscu zawierający informacje wymienione w ust. 1 pkt. 1 lit. a - f, sieciowy rozkład jazdy pociągów. Pracownicy organów kontrolno-rewizyjnych mają prawo : w wypadku stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu albo dokumentu poświadczającego uprawnienie do przejazdu ulgowego, pobrać właściwą należność i opłatę dodatkową wynikającą z rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 9 kwietnia 1999r. w sprawie sposobu ustalenia opłat dodatkowych z tytułu przewozu osób oraz zabieranych ze sobą do środka transportowego zwierząt i rzeczy (Dz.U. Nr 38 poz. 376), w razie odmowy zapłacenia należności - żądać okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości podróżnego, w razie odmowy zapłacenia należności i niemożności ustalenia tożsamości podróżnego - zwrócić się do funkcjonariusza Policji i innych organów porządkowych, które mają, zgodnie z przepisami prawa, uprawnienie do ustalenia tożsamości osób, o podjęcie czynności zmierzających do ustalenia tożsamości podróżnego, w razie uzasadnionego podejrzenia, że dokument przewozu albo dokument poświadczający uprawnienie do przejazdu ulgowego jest podrobiony lub przerobiony - zatrzymać dokument za pokwitowaniem oraz przesłać go prokuratorowi lub Policji, z powiadomieniem wystawcy dokumentu. Pracownicy organów kontrolno-rewizyjnych, w zakresie obsługi podróżnych, powinni m.in. : zachowywać się taktownie, przestrzegać obowiązujące formy grzecznościowe, uprzejmie wyjaśniać podróżnym wszelkie nieprawidłowości stwierdzone w trakcie kontroli i informować o możliwości złożenia reklamacji z podaniem adresata, udzielać pomocy podróżnym (osobom starszym, niepełnosprawnych, z małymi dziećmi, z większym bagażem itp.), udzielać niezbędnych informacji dotyczących m. in. cen biletów, czasu jazdy, relacji wagonów znajdujących się w składzie pociągu, połączeń, opóźnień pociągu itp., sprawować nadzór nad bezpieczeństwem podróżnych w pociągu, interweniować we wszystkich przypadkach zagrażających zdrowiu i życiu podróżnych, udzielać pierwszej pomocy w nagłych wypadkach przez przybyciem lekarza lub pogotowia, rozstrzygać wynikłe spory pomiędzy współpodróżnymi w pociągu, w wypadku, gdy spór utrudnia podróż innym osobom, dopilnować, aby palenie tytoniu odbywało się tylko w miejscach wyznaczonych. ************************************** Pzdr Kanar 908005 Przeczytaj więcej wiadomości
Temat: kibel,czyli dworcowa rzeczywistosc
"Za brak biletu kolejowego grozi kara w wysokości 110 zł. Ile powinien wynieść mandat dla PKP za brak: toalet na dworcach, bezpieczeństwa na peronach, szacunku wobec pasażerów? -Na nic nas nie stać- to argument PKP z pozoru trudny do obalenia. Nikt jednak nie pyta, czy podróżnych stać na rosnące ceny biletów...Wałbrzych-Szczawienko to przystanek PKP, który zasługuje na mandat lub choćby upomnienie. Stacja Wałbrzych- Szczawienko została zmieniona na kolejowy przystanek. Z pozoru niewielka to zmiana. Pasażerowie jednak skarżą się na warunki, w jakich muszą czekać na pociąg. Zdewastowane zabudowania, brak kasy biletowej, toalet dla podróżnych. Jak stwierdziła jedna z zapytanych kobiet strach wysiadać tu po zmroku. Przedsiębiorstwo Państwowe PKP Zakład Nieruchomości Wałbrzych nie rozumie problemu. Jak wyjaśnił nam dyrektor do spraw technicznych, Zbigniew Binek, na przystankach autobusowych też nie ma toalet i nikt się temu nie dziwi. To ma sens, jednak do czasu... Dworzec w Dzierżoniowie nie jest przystankiem. Na tej stacji zatrzymują się pociągi dalekobieżne. Toalety publiczne zamurowano... Dyrektor i tym razem nie dostrzega problemu. Toalety, które zamknięto, były typu tureckiego (dziura w ziemi po prostu). Aby nie narażać podróżnych na niewygody Zakład Nieruchomości PKP postanowił je zamknąć. Czy pasażerowie czują się mniej obrażeni, kiedy nie mogą się załatwić? Na bardziej cywilizowane wychodki nie ma pieniędzy. Jak zdradził &#8222;Wiadomościom&#8221; dyrektor, w nagłych wypadkach można korzystać ze służbowej ubikacji. Muszą to być &#8222;wypadki szczególne&#8221;, bo pytani podróżni nic o tym nie wiedzieli. Ale czy to nie urocze, że PKP dzieli się ze swoimi klientami wszystkim, czym może? Sanepid w natarciu Jednak Pracownik wałbrzyskiego Sanepidu Wioleta Lomber, traktuje sprawę poważnie. Jak wyjaśnia, niewiele może zdziałać. Sanepid przejął kontrolę nad budynkami PKP dopiero od stycznia tego roku. Poza tym nie ma jasnych przepisów regulujących tego typu sytuacje. Jedynie artykuł piąty Ustawy o Zwalczaniu Chorób Zakaźnych z 13 listopada 1963 r. (Dz.U. Nr.50 poz.279 z późniejszymi poprawkami) przypomina o obowiązkach właścicieli nieruchomości. &#8222;Właściciel, zarządca, administrator oraz pracodawca są zobowiązani utrzymywać nieruchomości w należytym stanie higieniczno- sanitarnym(...)&#8221;. Zdaniem Sanepidu kolej bardzo szybko znalazła sposób na ominięcie niewygodnego przepisu. Jeśli zmieni się stację na przystanek, wyburzy bądź zamknie zdewastowane budynki, problem przestaje istnieć. Nie ma przedmiotu sporu, nie ma sprawy. (I)-Kolej woli zburzyć pomieszczenia, które nie spełniają wymogów sanitarnych, niż je remontować. Niestety my nie możemy nic w tej sprawie zrobić. To zwykła ucieczka przed karą(I)- stwierdza pracownica Sanepidu. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego ma związane ręce. Nieruchomości, które znajdują się na terenie kolejowym na podlegają jego kontroli. Sprawdzanie stanu technicznego zabudowań należy do Nadzoru Kolejowego we Wrocławiu. Czy można należycie i obiektywnie pełnić nadzór nad własną firmą? Na koniec akcent optymistyczny. Są dworce, na których bez obaw można wysiąść. Wałbrzych Miasto ma taką opinię. Zastrzeżenia budzi tu jedynie sprawa bezpieczeństwa, zwłaszcza w późnych godzinach. Poza tym stacja jest utrzymana w czystości a i nieszczęsnych toalet nie brakuje. Okazuje się, że można, pod warunkiem, że się chce..." Za Nowymi Wiadomosciami Walbrzyskimi 11.06.2001 Pozdr. Grzesiek Zgorzelski # am@yahoo.com # GSM: 607 478 547 # Przeczytaj więcej wiadomości
Użytkownik "Marek Klimek" napisał: Użytkownik "Jarosław Łysio" napisał: | Jeśli linia "P" należy do sieci KZK GOP, to zgodnie z tym jak się z | KZK GOP umówiłem kupując swój bilet, mogę jeździć linią "P" bez żadnych | dodatkowych kosztów. | A w którym dokładnie miejscu biletu to jest napisane? Na bilecie napisane jest: "Autobusowo-tramwajowy bilet miesięczny sieciowy ulgowy", co wg symbolu: SCU/A-T. Kupno biletu SCU/A-T było odpowiedzią na ofertę KZK GOP i złożeniem przeze mnie oświadczenia woli o zawarciu umowy o przewóz z KZK GOP w grudniu 2001. A warunki tej umowy określają: ? Ustawa z dn. 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (t.j. Dz.U. nr 50, poz. 601 z późn. zm.), która stanowi m.in.: Art. 11. ust. 1. Przewoźnik jest obowiązany podać do publicznej wiadomości, w zwyczajowo przyjęty, ustalone przez niego taryfy lub cenniki. No, to właśnie został podany. Między innymi przez Internet. Art. 15. ust. 1. Podróżny jest obowiązany do przestrzegania przepisów porządkowych obowiązujących w transporcie. Włąśnie. Ze szczególnym uwzględnieniem nie drażnienia kierowcy. Art. 16 ust. 1. Umowę przewozu zawiera się przez nabycie biletu na przejazd lub spełnienie innych określonych przez przewoźnika warunków dostępu do środka transportowego, a w razie ich nieustalenia - przez samo zajęcie miejsca w środku transportowym. Zapraszamy zatem do zajęcia - wszystkie miejsca siedzące Zgodnie z art. 385 Â§ 1 Kodeksu cywilnego regulaminy wydawane przez stronę upoważnioną do tego przez właściwe przepisy i w ich granicach wiążą drugą stronę, jeżeli zostały jej doręczone przy zawarciu umowy, a w razie gdy posługiwanie się nimi jest w stosunkach danego rodzaju przyjęte, wiążą one także wtedy, gdy druga strona mogła z łatwością dowiedzieć o ich treści. Z ustalonych zwyczajów wynika, że KZK GOP podaje do publicznej wiadomości treść regulaminów, które wiążą obydwie strony umowy o przewóz: pasażera i KZK GOP. Tymi regulaminami są: ? "Taryfa przewozu osób i bagażu w komunikacji miejskiej KZK GOP (Uchwała Zarządu KZK GOP nr 23/98 z dnia 3.12.1998 roku)", ? "Zasady porządkowe obowiązujące w komunikacji miejskiej KZK GOP (Załącznik do uchwały Zarządu KZK GOP nr 23/98 z dnia 3.12.1998 roku)", ? "Cennik Opłat Komunikacyjnego Związku Komunalnego GOP w Katowicach i Międzygminnego Związku Komunikacji Pasażerskiej w Tarnowskich Górach (Obowiązujący od 01 grudnia 2000 r.)". A także cennik wywieszony w pojazdach linii "P", z boku pojazdu, w gazetach, Internecie itp.* Tak więc hipotetyczna odmowa przewozu linią "P" (pomimo niedokonania dopłaty w wysokości 1,10 zł) osobie, która nabyła bilet SCU/A-T i spełniła wszystkie zobowiązania wynikające z umowy nie jest zgodna z prawem, gdyż jest niewykonaniem zobowiązania przez KZK GOP i skutkuje odpowiednimi sankcjami (np. obowiązkiem naprawienia szkody). Pozdrawiam, Jarek A-jej. No to powodzenia. Również pozdrawiam i życzę szczęścia na dalszej drodze życia z takim stosunkiem do świata. MFK Przeczytaj więcej wiadomości
Temat: "Kanary"
Hejho, O kontrolerach było ostatnio... Poniżej forward z pl.regionalne.krakow - przepisy tym co może kontroler...: "Lesio5" <les@wp.plnapisał na pl.regionalne.krakow [w news:99sbtc$83l$1@info.cyf-kr.edu.pl]: : Mam pytanie: czy jest gdzies w przepisach MPK uregulowana sprawa kontrolerow : biletow?! To jest uregulowane w ustawie Dz.U. Nr 50 poz. 601 z dnia 21 czerwca 2000 r. USTAWA z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe. (tekst jednolity) "Art. 33a. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona, legitymując się identyfikatorem umieszczonym w widocznym miejscu, może dokonywać. kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu. Identyfikator, o którym mowa w ust. 1, powinien zawierać co najmniej następujące informacje: 1) nazwę przewoźnika, 2) numer identyfikacyjny osoby dokonującej kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu, 3) zdjęcie kontrolującego, 4) zakres upoważnienia, 5) okres ważności, 6) pieczęć i podpis wystawcy (przewoźnika). W razie stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu albo dokumentu uprawniającego do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego, przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona powinni pobrać właściwą należność i opłatę dodatkową. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona ma prawo: 1) w razie odmowy zapłacenia należności - żądać okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości podróżnego, 2) w razie odmowy zapłacenia należności i niemożności ustalenia tożsamości podróżnego - zwrócić się do funkcjonariusza Policji i innych organów porządkowych, które mają, zgodnie z przepisami prawa, uprawnienia do ustalania tożsamości osób, o podjęcie czynności zmierzających do ustalenia tożsamości podróżnego, 3) w razie uzasadnionego podejrzenia, że dokument przewozu albo dokument uprawniający do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego jest podrobiony lub przerobiony - zatrzymać dokument za pokwitowaniem oraz przesłać go prokuratorowi lub Policji, z powiadomieniem wystawcy dokumentu." -- Leszek Grelak vel Lesio5 UIN 9467245 -- Szymon Nitka - szn-ripe, szymon(@)nitka.pl `/=. < http://szymon.nitka.pl/ < `/=====/ http://naszemiasto.pl/ & http://gratka.pl/ `/=====/` _________________.-.___.-`-.___.` `=/` Przeczytaj więcej wiadomości
Temat: "Na nową grypę może zachorować od 3,5 do 12 mil...
"Na nową grypę może zachorować od 3,5 do 12 mil...Co zawiera zwyczajna szczepionka przeciw grypie?
Pani Jane Burgermeister, austriacko-irlandzka dziennikarka pisząca min. do Nature czy British Medical Journal złożyła w austriackiej prokuraturze oraz FBI (w amerykańskiej ambasadzie) zarzuty przeciwko Światowej Organizacji Zdrowia oraz min. firmie Baxter, która produkuje szczepionki, a której włodarze zasiadają min. w WHO. Po złożeniu tych zarzutów została zwolniona z pracy. Najświeższe informacje dot. śledztwa oraz przebiegu spraw można znaleźć na jej blogu.
Zarzuty poparte dowodami - share.acrobat.com/adc/adc.do?docid=2c7f15d9-53e6-4a9c-ada7-0592054b3675 - dotyczą planowanego mordu na ludzkości pod przykrywką obowiązkowych szczepień przeciwko pandemii świńskiej grypy. WHO zmieniła niedawno definicję pandemii, mimo iż faktyczne przypadki zachorowań nie wskazywały na nią.
Główne media celowo milczą a londyński Times ostatnio cenzurował - marucha.wordpress.com/2009/07/17/szczepcie-sie-ludziska/- komentarze. Można o tym przeczytać również tu. www.infowars.com/london-times-censors-mass-opposition-to-mandatory-swine-flu-vaccine/
W wielu krajach: min. w Wielkiej Brytanii (relacja tvn24.pl) czy Norwegii planowane jest wprowadzenie OBOWIĄZKOWYCH szczepień – docelowo mają one zostać wprowadzone we wszystkich 194 krajach, które są sygnatariuszami WHO.
Warto zauważyć, że w przypadku ogłoszenia kryzysu pandemii i faktycznie szalejącego wirusa sygnatariusze WHO czyli 194 kraje tracą swoją suwerenność a faktycznie dowodzą nimi centra kryzysowe. Ograniczone są również swobody jednostki i każdy może być zatrzymany i na czas nieokreślony poddany kwarantannie (co już ma miejsce w USA a testowane jest na imigrantach) ze względu na potencjalny kontakt z wirusem. Taki jest cel WHO, które zamierza zarazić ludzi fałszywymi szczepionkami by wywołać prawdziwą pandemię – relacjonuje Jane Burgermeister.
Jane udzieliła póki co dwóch wywiadów: pierwszy (w 4 częściach) dostępny jest (youtube) tutaj, drugi pochodzi z 14 lipca u jest dostępny tutaj www.youtube.com/watch?v=PhGoubc2ygg
Bardzo istotne fakty nt. szkodliwości wszelkich szczepionek oraz manipulacjach informacji dokonywanych przez WHO oraz CDC możemy dowiedzieć się z filmu lekarza medycyny, specjalisty w tym zakresie Pani Dr. Tenpenny, która poświęciła ponad 6000 godzin by zbadać te zagadnienia, a jej badania są doskonale udokumentowane. Film pt. “Vaccines – The Risks, the Benefits, the Choices” dostępny jest tutaj.
W Polsce najprawdopodobniej możliwe jest przejęcie władzy przez sztab kryzysowy wobec czego konstytucja naszego kraju przestaje obowiązywać. Osoby odmawiające będą mogły zostać pociągnięte do odpowiedzialności karno-administracyjnej na podstawie art. 26 ustawy z dnia 13.11.1989r. o zwalczaniu chorób zakaźnych (Dz. U. Nr 50 poz. 279). Ciekawy jestem wiążącej opinii prawnej.
Pani Jane Burgermeister należą się słowa wielkiego uznania za odwagę, której dowiodła składając kwietniowe zarzuty oraz za rozpoczęcie powolnego procesu uświadamiania ludzi co do prawdziwej natury WHO oraz takich firm jak Baxter czy Novartis. Jak wnikliwie mawiał G. K. Chesterton – tylko ludzie słabi potrafią wykazać się prawdziwą odwagą gdyż silni, właśnie ze względu na swoją siłę, odważni być nie muszą. Lecz odwaga cenniejsza jest od siły.
dodatkowo: rzeczywistoscgryzie.wordpress.com/2009/07/28/kochasz-swoich-bliskich-ostrzez-ich-cala-prawda-o-szczepionkach-dr-sherri-tenpenny/
Temat: co po wygaśnięciu umowy użytkowania wieczystego
Oj, ja za dobra jestem czasami.
o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego przysługującego osobom fizycznym w prawo własności.
Art. 1. 1. Ustawa określa zasady przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności osób fizycznych będących dotychczasowymi użytkownikami wieczystymi.
2. Przepisy ustawy stosuje się do osób fizycznych, które nabyły prawo użytkowania wieczystego przed dniem 31 października 1998 r., a także do osób fizycznych będących ich następcami prawnymi i złożą wniosek, o którym mowa w art. 2, do dnia 31 grudnia 2000 r.(1) 2a. (utracił moc).
(2) 4. Przepisy ustawy stosuje się odpowiednio do osób fizycznych, które nabyły gospodarstwo rolne na podstawie aktu nadania, albo do ich następców, będących posiadaczami tych gospodarstw, i złożą wniosek, o którym mowa w art. 2, do dnia 31 grudnia 2000 r.(3) 5. Przepisy ustawy stosuje się odpowiednio do osób fizycznych będących właścicielami lokali, którym przysługuje udział w prawie użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej jako w prawie związanym z własnością wyodrębnionego lokalu, jeżeli spełnione zostaną łącznie następujące warunki:
1)	wniosek, o którym mowa w art. 2, złożą wszyscy współużytkownicy wieczyści do dnia 31 grudnia 2000 r.(4); w razie braku zgody stosuje się odpowiednio art. 199 Kodeksu cywilnego,
2)	(utracił moc),
2a) wszyscy współużytkownicy wieczyści nabyli prawo do przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności zgodnie z ust. 2.
To taki kawałek jednego zagadnienia.
Art. 235. § 1. (106) Budynki i inne urządzenia wzniesione na gruncie Skarbu Państwa lub gruncie należącym do jednostek samorządu terytorialnego bądź ich związków przez wieczystego użytkownika stanowią jego własność. To samo dotyczy budynków i innych urządzeń, które wieczysty użytkownik nabył zgodnie z właściwymi przepisami przy zawarciu umowy o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste.
§ 2. (107) Przysługująca wieczystemu użytkownikowi własność budynków i urządzeń na użytkowanym gruncie jest prawem związanym z użytkowaniem wieczystym.
Art. 236. § 1. (108) Oddanie gruntu Skarbu Państwa lub gruntu należącego do jednostek samorządu terytorialnego bądź ich związków w użytkowanie wieczyste następuje na okres dziewięćdziesięciu dziewięciu lat. W wypadkach wyjątkowych, gdy cel gospodarczy użytkowania wieczystego nie wymaga oddania gruntu na dziewięćdziesiąt dziewięć lat, dopuszczalne jest oddanie gruntu na okres krótszy, co najmniej jednak na lat czterdzieści.
§ 2. (109) W ciągu ostatnich pięciu lat przed upływem zastrzeżonego w umowie terminu wieczysty użytkownik może żądać jego przedłużenia na dalszy okres od czterdziestu do dziewięćdziesięciu dziewięciu lat; jednakże wieczysty użytkownik może wcześniej wystąpić z takim żądaniem, jeżeli okres amortyzacji zamierzonych na użytkowanym gruncie nakładów jest znacznie dłuższy aniżeli czas, który pozostaje do upływu zastrzeżonego w umowie terminu. Odmowa przedłużenia jest dopuszczalna tylko ze względu na ważny interes społeczny.
A to drugiego.
Temat: Legalność "legalizacji" dokumentów przez konsulaty
Legalność "legalizacji" dokumentów przez konsulatyCo o legalizacji dokumentów mówią obowiązujące przepisy? Pod pojęciem legalizacji dokumentów zagranicznych należy rozumieć czynności, mające doprowadzić do dopuszczenia dokumentu do obrotu prawnego w innym państwie niż państwo w którym dokument został wystawiony. Legalizacja dokonywana jest przez konsulaty i nazywamy ją legalizacją konsularną. Za legalizowanie dokumentów pobierane są opłaty ustalone w treści Rozporządzenia Ministra Spraw Zagranicznych z dnia 13 stycznia 1995 roku (Dz.U.Nr 17, poz. 83, zm. 1 czerwca 1999, Dz.U.Nr 50, poz. 518). Legalizacji dokumentów dokonują wyznaczeni do tych funkcji urzędnicy konsularni RP oraz członkowie polskiego personelu dyplomatycznego. Klauzula legalizacyjna w szerokim znaczeniu oznacza, że dokument zagraniczny jest zgodny z prawem obcym.
Rozróżniamy dokumenty urzędowe (np. wyroki sądowe) oraz dokumenty prywatne np. wszelkie oświadczenia woli, pełnomocnictwa itp. Według prawa polskiego (art. 244 kodeksu postępowania cywilnego) dokumentami urzędowymi są dokumenty sporządzone w przepisanej formie przez powołanne do tego organy państwowe w zakresie ich działania, a także dokumenty sporządzone przez organizacje samorządowe, zawodowe, spółdzielcze oraz organizacje społeczne, w wykonaniu powierzonych im funkcji admianistracyjnych. Zgodnie z art. 1138 k.p.c. moc dowodowa urzędowych dokumentów zagranicznych równa jest mocy dowodowej polskich dokumentów urzędowych z wyjątkiem dokumentów urzędowych dotyczących przeniesienia własności nieruchomości położonej na terenie Polski, względnie gdy dokument zagraniczny wywołuje wątpliwości co do jego autentyczności lub jeśli jest on niezrozumiały. Wymieniony tutaj przepis stanowi generalną regułę obowiązującą w prawie polskim. W myśl tej zasady zagraniczne dokumenty urzędowe mają już z racji samego prawa na równi z dokumentami polskimi moc urzędową na terenie Polski i dlatego ich legalizacja nie jest konieczna (z wyjątkiem dwóch rodzajów dokumentów, które wymienionu uprzednio). Tak więc rodzaj dokumentów zagranicznych dopuszczonych do obrotu prawnego w RP jest określony prosto, jasno i zrozumiale. W art. 21 ustawy o funkcjach konsulów z dnia 13 lutego 1984 roku (Dz.U.Nr 9, poz. 34) uprawniono konsulów do legalizowania dokumentów urzędowych, które zostały sporządzone w państwie w którym konsul został akredytowany, a które powinny być legalizowane z przyczyn wymienionych w ustawie, względnie jeśli wymaga tego sąd albo gdy strony będą sobie tego życzyły. Generalny obowiązek legalizacji wszystkich bez wyjątku dokumentów zagranicznych nie istnieje w prawie polskim. Jak wynika z cytowanych na wstępie przepisów, Ministerstwo Spraw Zagranicznych bezprawnie wyłudza za pośrednictwem podległych sobie konsulatów korzyść majątkową, przez doprowadzanie osób fizycznych do niekorzystnego rozporządzania własnymi środkami finansowymi za pomocą wprowadzenia osób tych w błąd względnie wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, co podlega zgodnie z art. 286 § 1 kodeksu karnego karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Temat: Filtry ForLife Plus. Centrum Informacji Konsumenta
To jest wersja html pliku fafik.uokik.gov.pl/dec_prez.nsf/0/504736E9F89632EDC125755B0056FE3F/$file/Decyzja%20Nr%20RKT-103-2008%20z%20dnia%2031.12.2008r.%
20w%20sprawie%20stosowania%20pratyk%20naruszaj%C4%85cych%20zbiorowe%
20interesy%20konsument%C3%B3w%20przez%20Dialog%20Sp.%20z%20o.o.%20w%
20Miko%C5%82owie.pdf.
Page 1 DELEGATURA UOKiK W KATOWICACH Katowice, dnia 31. 12. 2008r. RKT – 61 – 54/07/AD DECYZJA Nr RKT - 103 /2008 Stosownie do art. 33 ust. 6 ustawy z dnia 16 lutego 2007r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 50, poz. 331 ze zm.) i § 7 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 lipca 2007r. w sprawie właściwości miejscowej i rzeczowej delegatur Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (Dz. U. Nr 134, poz. 939), - działając w imieniu Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: po przeprowadzeniu wszczętego z urzędu postępowania w sprawie praktyk naruszającychzbiorowe interesy konsumentów przeciwko „Dialog” Sp. z o.o., ul. Bpa Bromboszcza 11, 43– 190 Mikołów: I. Na podstawie art. 26 ust. 1 o ochronie konkurencji i konsumentów uznaje się zanaruszającą zbiorowe interesy konsumentów praktykę stosowana przez „Dialog” Sp. z o.o. w Mikołowie polegającą na stosowaniu reklamy wprowadzającej w błąd i mogącej przez to wpłynąć na decyzję klientów, co do nabycia towaru lub usługi, co jest niezgodnez art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t. j. Dz. U. z 2003r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.), a poprzez to za niezgodną z art. 24 ust. 1 i 2 pkt. 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów i nakazuje sięzaniechanie jej stosowania. II. Na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.) w związku z art.83 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów umarza się wszczęte z urzędupostępowanie w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, w związku z podejrzeniem podejmowania przez „Dialog” Sp. z o.o. bezprawnych działańnoszących znamiona praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, polegających na: 1. Niedopełnieniu określonego w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2000r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz. 271 ze zm.) obowiązku polegającego na informowaniu konsumentów na piśmie przed zawarciem umów poza lokalemprzedsiębiorstwa o prawie odstąpienia od tych umów w terminie dziesięciu dni od ich zawarcia bez podawania przyczyn, poprzez co mogło dojść do naruszenia obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji, co może byćniezgodne z art. 24 ust. 1 i 2 pkt 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, 2. Stosowaniu nieuczciwej praktyki rynkowej polegającej na podejmowaniu działańwprowadzających w błąd, które powodują lub mogą powodować podjęcie przez 1
Paweł Pollak napisał(a) w wiadomości: ... | A jakbyś przeczytała rozporządzenie, wiedziałabyś, że je łamiesz. Nie masz | prawa odmawiać nikomu tłumaczenia, a skoro to robisz, to jest w zasadzie O ile ja wiem, tłumacz przysięgły jest UPRAWNIONY (par. 21 Rozp. MS z 8.07.87 r.) do wykonywania czynności, i jeśli nie jest uregulowana sprawa na linii US-Dz.Gosp.-ZUS i sie nie chce mieć uciążliwych konfrontacji z reprezentacją ww., to nie muszę przyjmować osoby "fizyczne" - nienawidzę tego określenia. Inna sprawa Sąd. I to tylko kwestia ich dobrej woli, że uzgadniają ze mną temat i ewentualność mojej obecności. Lecz znam przypadki, i to często stosowane, powoływania do spraw BIEGŁYCH tłumaczy. Również wykonywania przez nich tłumaczeń ustnych, ale tylko w tych sprawach, do których zostali powołani, jednym słowem, świadczenie czynności na potrzeby tylko tej instytucji. Poświadczony dokument sporządzony i uwierzytelniony przez przysięgłego powinien być uwzględniony gdziekolwiek, nawet za granicą. | powód, żeby skreślić Cię z listy. Twoje problemy podatkowo-zusowskie sądu | nie interesują. Owszem, nie interesują, i to właśnie jest ten cały galimatias. Bezsens uznawania przez urzędy, może i na podstawie obowiązujących przepisów, tłumaczy przysięgłych za biznesmenów. Ja osobiście nie mam zarejestrowanej działalności, wykonuję tłumaczena dla interesantów prywatnych, US kilkakrotnie podejmował próby wymuszenia zarejestrowania działalności, lecz w pewnym momencie skierowałem ich po informacje do Sądu właściwego i dali mi spokój. To przeczytaj je jeszcze uważniej. Nie ma się prawa odmówić sądowi, organom ścigania itd. Natomiast w każdym innym razie odmowa jest dopuszczalna "w uzasadnionych wypadkach" Właśnie, co to są te "uzasadnione wypadki"? Bez złościwości, lecz ja sie operam na Rozp. z 8 czerwca 87 r. Może istnieje jakieś, o którym nie wiem? Z wdzięcznością oczekuję na informacje. Łódzki sąd problemy podatkowo-zusowskie interesują. Każdy tłumacz musi złożyć oświadczenie o działalnośći gospodarczej, czy ja prowadzi, czy nie. Jeżeli nie prowadzi, nie musi przyjmować zleceń od osób fizycznych. Sąd uznaje to za uzasadniony wypadek. Jeżeli twierdzisz, że pani prezes łamie tu przepisy, to ja ci odpowiem, że wolno jej je interpretować, jak chce. | Tak trzymać. :-) No proszę. Myslisz, że będę liczyć się z twoim zdaniem? | A to firma nie może mieć na etacie tłumacza bez uprawnień? Małe szanse, że taki tłumacz wskaże im mnie do poświadczenia, bo żadnego nie znam, a każdy raczej woli dać zarobić znajomym. | Jeżeli zacznę traktować tłumaczenia przysięgłe jako sposób zarabiania | pieniędzy i źródło dochodów, to nie martw się o mnie, na pewno wszystkiego | się dowiem. Na razie traktuję to jako hobby, od czasu do czasu, jeżeli | jakaś | instytucja bardzo mnie o to prosi, albo sąd mnie powoła. Chyba mi wolno? | Nie wolno, dziecko. Tłumacz przysięgły to nie jest hobby, tylko poważna | funkcja. I masz szczęście, że w instytucjach siedzą idioci, którzy podobnie | jak Ty uważają, że wiedza o prawie nie jest im do niczego potrzebna. Bo | gdyby znali prawo, wiedzieliby, że nie muszą Cię o nic prosić. Oczywiście, że wolno. Zgadzam się, to jest bardzo poważna funkcja i dlatego wszelkie tłumaczenia dla sądu lub w sądzie traktuję śmiertelnie poważnie i staram się robić bardzo wiernie, odpowiedzialnie i fachowo. Na szczęście okres planów do wykonania już minął. Chyba, że znasz normy, ile tłumaczeń na niesiąc, kwartał, rok, musi wykonać tłumacz przysięgły, żeby wykonać plan. Poza tym nikogo nie można zmuszać do zarabiania pieniędzy. Jak ja nie chcę zarobić, ktoś inny ucieszy się, że ma okazję. Indywidualnemu klientowi nie zalezy, kto mu to zrobi, byle było dobrze zrobione. W biurach tłumaczy też klient sobie tłumacza nie wybiera. Jak idzie do biura, to znaczy, że nikogo nie zna i wszystko mu jedno. Ja nie mam tabliczki na bloku, ogłoszeń w prasie, hasła tłumacz przysięgły w książce telefonicznej. Nie mów, że to niezgodne z przepisami, bo jeśli nawet, to na własne oczy widziałam. Zwracają sie do mnie czasem znajomi znajomych, którym wszystko jedno, że odeślę ich grzecznie do koleżanki, a na znajomą znajomych donosu nie złożą, a gdyby nawet, to jest to właśnie taki wyjątkowy wypadek. | Powinnam ten post wysłać na priva, ale chcę przeprosic grupę za siebie i | za | Pawła. | Za siebie oczywiście możesz, ale pozwól łaskawie, że za siebie będą | przepraszał sam, jeśli uznam, że mam za co. To uznaj, bo masz. Za wyjątkową bezczelność w stosunku do wszystkich w tej grupie. | Moje ulubione zajęcie to pisanie złośliwości, płeć rozmówcy (a także kolor, | pochodzenie i orientacja seksualna) jest mi obojętna. Są bardzo ciekawe Twoje listy, ale czy muszą być pisane ze złościwością? | Ale po co zanudzać tym | całą grupę. | Przypuszczam, że ten wątek ma sporą czytalność. Bardzo wątpię, bo jakos nikt się nie wtrąca, ani nie komentuje. Wszyscy cię ignorują. | Nie martw się, jak ktoś nie chce ściągać moich postów, to ma w programie | pocztowym odpowiednie narzędzia, by tego uniknąć. I mam nadzieję, że wszyscy ich już użyli, albo zaraz to zrobią. Pozdrowienia Ania Aniu, odnośnie poświadczeń gotowych tłumaczeń oraz innych czynności, stawki za wszystko określa Rozporządzenie MS z dn. 25 sierpnia 1989 r. (poz. 299 Dz. U. Nr 50 z 1989 r.), chyba że jest inne, o którym nie wiem. Pozdrawiam, Aleksander. Przeczytaj więcej wiadomości
Temat: Rowery i prawo ?
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzyp@oldfield.pulapka-org.plnapisał w wiadomości | On Sun, 8 Aug 2004 08:39:13 +0200, Rafał <steczkow@op.plwrote: | | Uwiesz mi już trochę się szarpałem z PKP w życiu, mam w kolekcji | | bezpłatny bilet na powrót do domu z uwagi na utratę skomunikowania. | | Pieniądze z Olsztyna z powodu utraty skomunikowania też już mi zwracali a | | tępa kasjerka, która na pokazanie zapisu w prawie przewozowym, powiedziała | | że za mało mam lat, żebym ją pouczał (a mam ich 30) też na mnie patrzeć | nie | | może. | A jak się straci skomunikowanie to na co trzeba się powołać??? | Na prawo przewozowe. Radzę Ci poszukać i przeczytać całą Ustawę :) Jakiś link, proszę... Tu masz tekst mojej skargi, o której pisałem jest w niej podany odpowiedni paragraf i jego treść. A jeśli chodzi o tekst Prawa Przewozowego, to znajdziesz go w Dz.U. Nr 50 z 2000r. poz. 601 ------------ dot. Skarga i żądanie zwrotu należności. Dnia 2002.02.02/03 (noc z soboty / niedzielę) odbyłem podróż wraz z dzieckiem i osobą towarzyszącą wg planu: 23.45 Gorzów Wlkp. - Krzyż 0.55 ( nr poc. 33330 ) 3.33 Krzyż - Stargard Szczeciński 4.37 ( nr poc. P 18207) 4.55 Stargard Szczeciński - Pyrzyce 5.37 (nr poc. 9911) Niestety w związku z opóźnieniem pociągu P 18207 do Stargardu Szczecińskiego przybyliśmy o godzinie 5.10 czyli 15 minut po odjeździe pociągu do Pyrzyc. Chęć przesiadki była wcześniej zgłaszana obsłudze pociągu zaraz po odjeździe ze stacji Krzyż, zostaliśmy zapewnieni, że opóźnienie zostało w Krzyżu zgłoszone i obsługa prosiła o przetrzymanie lokalnych pociągów. Po przyjeździe do Stargardu Szczecińskiego okazało się, że poc. relacji Stargard Szcz. - Pyrzyce nie został przetrzymany pomimo braku jakichkolwiek przeciwwskazań (była niedziela, Pyrzyce nie są stacją węzłową , pociąg po dojechaniu do Pyrzyc ma 23 minuty postoju przed kursem powrotnym a więc opóźnienie nie wpłynęło by na pociąg powrotny). Warto nadmienić, że następny pociąg w kierunku Pyrzyc odjeżdża ze Stargardu Szczecińskiego za niespełna 10 godzin tj. o godz. 14.05. Udaliśmy się więc do Dyżurnego Ruchu aby potwierdzić na biletach utratę połączenia, po czym udaliśmy się do kasjerki z żądaniem zwrotu należności za cały nieukończony przejazd i wydaniem biletów na powrót do miejscowości wyjazdu tj. do Gorzowa Wlkp. na podstawie art. 18 pkt. 2 ustawy Prawo Przewozowe o brzmieniu: " W razie przerwy w ruchu lub utraty połączenia przewidzianego w rozkładzie jazdy, podróżnemu przysługuje zwrot należności za cały przerwany przejazd, a ponadto może on bezpłatnie powrócić do miejscowości wyjazdu, chyba że przewoźnik nie ma możliwości zorganizowania takiego przewozu." Niestety kasjerka nie dość, że odmówiła zwrotu i wydania biletu powrotnego, to jeszcze zaczęła się zwyczajnie śmiać się i wygłaszać teksty cyt. "to sobie taksówkę weźcie", "proszę mnie nie pouczać - ja mam dzieci w Pana wieku". Na prośbę o podanie numeru służbowego, zaczęła się śmiać i stwierdziła, że nic nie będzie podawać bo jest ustawa o ochronie danych osobowych. Po czym zamknęła okienko i poszła na zaplecze. Jednak udało nam się odczytać imię i nazwisko tej pani znajdujące się na ekranie terminala kurs90. Nazwisko tej pani brzmi Grabias Krystyna a cały incydent miał miejsce w dniu 3.02.2002 między godzinami 5.15 a 8.00. O godzinie 7.00 pojawiła się nowa kasjerka, która także odmówiła zwrotu należności za bilet i wydania biletu powrotnego. Jej nazwisko (także odczytane ukradkiem z terminala kurs) brzmi Golenia Elżbieta. Pani ta też nie chciała ujawnić swojego numeru służbowego. Obu paniom ta przykra sytuacja Sprawiała ubaw o czym świadczyły głupie uśmieszki i komentarze. Obie te panie odmówiły także złożenia na bilecie adnotacji, że odmawiają wypłaty za cały niezrealizowany przejazd i wydania biletu powrotnego. Jestem oburzony chamskim traktowaniem pasażera, brakiem znajomości przepisów wśród kasjerek. Kasjerki nie wykazują nawet umiejętności zrozumienia tekstu czytanego, ponieważ po okazaniu obu tym "pracowniczkom" Prawa Przewozowego stwierdziły, że z art. 18 pkt. 2 wynika tylko, że mogą wypłacić zwrot tylko za niewykorzystany odcinek tj. Stargard Szcz. - Pyrzyce co stanowi kilkudziesięcio groszową kwotę, jednocześnie odmówiły wydania bezpłatnego biletu powrotnego o czym przepis mówi wyraźnie. Wracaliśmy do Gorzowa Wlkp. na wcześniej tj. w Gorzowie Wlkp. zakupione bilety powrotne rel. Pyrzyce - Gorzów Wlkp. Przykre jest, że wydając kilkadziesiąt złotych nie dość, że nigdy nie dojechaliśmy do stacji docelowej tj. Pyrzyce to jeszcze zostaliśmy bezczelnie poniżeni przez pracowników PKP na Stacji Stargard Szczeciński. Pomimo, że wina PKP była ewidentna od nikogo nie usłyszeliśmy słowa - przepraszam. W związku z tym domagam się: 1.. Przykładnego ukarania winnych kasjerek. 2.. Dokształcenia kasjerek z przepisów o Prawie Przewozowym aby więcej takie sytuacje nie miały miejsca. 3.. Zwrotu należności za niezrealizowane bilety rel. Gorzów Wlkp. - Pyrzyce. Przy czym domagam się zwrotu należności za zwrotem oryginalnych biletów na miejscu tj. w kasie biletowej w Gorzowie Wlkp. lub korespondencyjnie - proszę o przesłanie informacji w jaki sposób mam postąpić, aby uzyskać zwrot. Do wiadomości: Zachodniopomorski Zakład Przewozów Regionalnych w Szczecinie Naczelnik Stacji Stargard Szczeciński PS. Wszystkie bilety zostały opatrzone adnotacją: "Utrata połączenia z winy PKP na odcinku Stargard-Pyrzyce" Przeczytaj więcej wiadomości
Temat: Powiaty - kwiatek legislacyjny MŁ
Sprawa już pojawiła się na początku roku, ale w innym kontekście. Uznałem, ja za wartą przypomnienia, wyjaśnienia i napiętnowania. Przepraszam z góry wszystkich, którzy zamierzają mnie oskarżyć o złe zachowanie się w grupie. Jest sobie rozporządzenie Ministra Łączności z dnia 14 czerwca 2000 (Dz.U. nr 50, poz 594), mówiące, że: "Połączenia telefoniczne pomiędzy abonentami znajdującymi się na obszarach powiatów utworzonych z dniem 1 stycznia 1999 r. i podzielonych granicami stref numeracyjnych powinny być zaliczane przez operatorów jak połączenia lokalne nie później niż z dniem 1 października 2000 r." "Konia z rzędem" (może nawet ufunduje nagrodę dla zwycięzcy) temu kto znajdzie w polskim prawie zapis, że to samo dotyczy innych powiatów, tzn. nie podzielonych granicami stref numeracyjnych. Oznacza to, że w obrębie powiatów "śródwojewódzkich" operator może kasować za rozmowy wychodzące poza obręb sieci miejscowych, więcej niż wewnątrz nich. Nie wolno mu jednak tego robić jeżeli powiat jest przecięty granicą dawnych województw. Przypomnijmy, zgodnie z zapisami prawnymi: "Sieć PSTN umożliwia realizację następujących rodzajów połączeń: 1) lokalnych -- są to połączenia zrealizowane pomiędzy abonentami należącymi do tej samej sieci lokalnej, 2) strefowych -- są to połączenia zrealizowane pomiędzy abonentami należącymi do tej samej stref numeracyjnych, 3) międzystrefowych -- są to połączenia zrealizowane pomiędzy abonentami należącymi do różnych stref numeracyjnych [...]". (Funkcjonuje jeszcze pojęcie połączeń miejscowych (głównie dla układów wielocentralowych w dużych aglomeracjach, ale "dziwnym trafem" uciekło z aktualnie obowiązującego rozporządzenia.) Tradycyjnie z punktu widzenia taryfikacji przyjmowano, że połączenia miejscowe są prowadzone pomiędzy stacjami telefonicznymi usytuowanymi na obszarze ograniczonym granicami administracyjnymi miasta lub gminy, co nie koniecznie musiało być zgodne z formalnymi definicjami. Prowadziło to zresztą do sytuacji, że sąsiedzi mieszkający na granicy miast, których posesje dzielił jedynie płot (np. Poznań-Luboń, Poznań-Swarzędz, nie wspomnę o Śląsku czy Trójmieście) telefonowali między sobą płacąc stawkę za rozmowy strefowe, które były np. 12 droższe niż miejscowe. (Obecnie analogiczna sytuacja występuje na granicy stref numeracyjnych - patrz niżej.) Dopiero z dniem 1 września 1995 roku TP S.A. wprowadziła zasadę, że wszystkie połączenia realizowane na terenie jednej strefy numeracyjnej będą kosztowały tyle samo co połączenia miejscowe. Nie zmieniono definicji pojęć tych kategorii połączeń, a jedynie wprowadzono te same ceny dla dwóch rodzajów połączeń. Efektem takiej decyzji znacznie zwiększyła się liczba połączeń realizowanych za minimalną opłatą, gdyż opłata ta zaczęła być stosowana w większej liczbie relacji abonent-abonent. Tym samym uległy zmniejszeniu rachunki płacone przez przeciętnego abonenta, a tym samych wpływy TP S.A. (należy przypuszczać, że dosyć znacznie). Trzeba też przypomnieć, że wówczas strefa numeracyjna była na ogól mniejsza od województwa, np. w poznańskim było ich 5, ale konińskie stanowiło jedna strefę numeracyjna tak jak dziś. Minister Łączności Zarządzeniem z dnia 28 czerwca 1996 roku wprowadził nowy Plan Numeracji Krajowej dla sieci telefonicznej (PNK-95 TF), w którym po raz pierwszy obszar strefy numeracyjnej został utożsamiony z obszarem województwa według stanu wynikającego z podziału administracyjnego kraju aktualnego w dniu 1 marca 1996 roku. Z punktu widzenia taryfikacji, wobec wcześniejszej decyzji TP S.A. o zrównaniu opłat za rozmowy strefowe z cenami rozmów miejscowych, oznaczało to dalsze zwiększenie liczby abonentów osiągalnych za najniższą opłatą. W tej sytuacji mogą istnieć połączenia na faktyczną odległość przekraczającą 150 km (np. w byłych województwach bydgoskim, białostockim, czy szczecińskim), które są taryfikowane na tym samym poziomie co rozmowy miejscowe. Z drugiej strony, rozmowy prowadzone na niewielką odległość pomiędzy miejscowościami leżącymi w różnych województwach mogą kosztować tyle co najdroższe rozmowy krajowe, czyli obecnie ok. 5 razy więcej (a bywało i 15). Ilustracją tej sytuacji jest opisywany swego czasu w prasie (Rzeczpospolita, Łączność) przykład, w którym mieszkańcy dwóch miast, Mieszkowa (woj. poznańskie) i Jarocina (woj. kaliskie), odległych od siebie o kilka kilometrów, za rozmowy między sobą płacą według taryfy dla rozmów międzymiastowych powyżej 100 km, bo tyle wynosi odległość pomiędzy Poznaniem i Kaliszem - siedzibami central międzymiastowych . To chyba wyczerpuje zagadnienie, kto, kiedy i jak mącił w streafch taryfikacyjnych. Przeczytaj więcej wiadomości
Użytkownik "Marek Klimek" napisał: Użytkownik "Jarosław Łysio" napisał: Jeśli linia "P" należy do sieci KZK GOP, to zgodnie z tym jak się z KZK GOP umówiłem kupując swój bilet, mogę jeździć linią "P" bez żadnych dodatkowych kosztów. A w którym dokładnie miejscu biletu to jest napisane? Na bilecie napisane jest: "Autobusowo-tramwajowy bilet miesięczny sieciowy ulgowy", co wg symbolu: SCU/A-T. Kupno biletu SCU/A-T było odpowiedzią na ofertę KZK GOP i złożeniem przeze mnie oświadczenia woli o zawarciu umowy o przewóz z KZK GOP w grudniu 2001. A warunki tej umowy określają: ? Ustawa z dn. 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (t.j. Dz.U. nr 50, poz. 601 z późn. zm.), która stanowi m.in.: Art. 11. ust. 1. Przewoźnik jest obowiązany podać do publicznej wiadomości, w zwyczajowo przyjęty, ustalone przez niego taryfy lub cenniki. Art. 15. ust. 1. Podróżny jest obowiązany do przestrzegania przepisów porządkowych obowiązujących w transporcie. Art. 16 ust. 1. Umowę przewozu zawiera się przez nabycie biletu na przejazd lub spełnienie innych określonych przez przewoźnika warunków dostępu do środka transportowego, a w razie ich nieustalenia - przez samo zajęcie miejsca w środku transportowym. Art. 16 ust. 2. W bilecie na przejazd określa się wysokość należności za przejazd oraz dane potrzebne do ustalenia zakresu uprawnień podróżnego. Art. 90. W sprawach nie unormowanych w ustawie oraz w przepisach wydanych w jej wykonaniu i w przepisach szczególnych stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. ? Ustawa z dn. 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16 z 1964 r., poz. 93 z późn. zm.) Zgodnie z art. 385 Â§ 1 Kodeksu cywilnego regulaminy wydawane przez stronę upoważnioną do tego przez właściwe przepisy i w ich granicach wiążą drugą stronę, jeżeli zostały jej doręczone przy zawarciu umowy, a w razie gdy posługiwanie się nimi jest w stosunkach danego rodzaju przyjęte, wiążą one także wtedy, gdy druga strona mogła z łatwością dowiedzieć o ich treści. Z ustalonych zwyczajów wynika, że KZK GOP podaje do publicznej wiadomości treść regulaminów, które wiążą obydwie strony umowy o przewóz: pasażera i KZK GOP. Tymi regulaminami są: ? "Taryfa przewozu osób i bagażu w komunikacji miejskiej KZK GOP (Uchwała Zarządu KZK GOP nr 23/98 z dnia 3.12.1998 roku)", ? "Zasady porządkowe obowiązujące w komunikacji miejskiej KZK GOP (Załącznik do uchwały Zarządu KZK GOP nr 23/98 z dnia 3.12.1998 roku)", ? "Cennik Opłat Komunikacyjnego Związku Komunalnego GOP w Katowicach i Międzygminnego Związku Komunikacji Pasażerskiej w Tarnowskich Górach (Obowiązujący od 01 grudnia 2000 r.)". Treść tych regulaminów zgodnie z ustalonymi zwyczajami KZK GOP podaje do wiadomości na swojej stronie internetowej oraz w środkach lokomocji wykonujących przewozy na zlecenie KZK GOP. Treść tych regulaminów stanowi integralną część umowy o przewóz. "Cennik Opłat Komunikacyjnego Związku Komunalnego GOP w Katowicach i Międzygminnego Związku Komunikacji Pasażerskiej w Tarnowskich Górach" określa uprawnienia posiadaczy biletów. Wg ww. "Cennika..." uprawnienia posiadacza imiennego autobusowo-tramwajowego biletu miesięcznego sieciowego ulgowego" są następujące: "SC/A-T [normalny i ulgowy] upoważnia do przejazdu wszystkimi liniami autobusowymi i tramwajowymi na terenie całej sieci" Chyba wyraźnie można na tej podstawie stwierdzić, jakie uprawnienia ma jego posiadacz. To czy można jeździć legalnie z tym biletem "reprezentacyjnym ekspresem" jest sprawą nieokreśloną, bo nie ma legalnej definicji "sieci KZK GOP". Można przyjąć, że do tej sieci należy każdy przewóz organizowany przez KZK GOP. W tym miejscu mała dygresja. Chyba najbardziej powinni ucieszyć się posiadacze wspólnego biletu miesięcznego KZK GOP i MZK Tychy (KSC), gdyż ww. "Cennik..." stwierdza wyraźnie, że bilet ten (KSC) "uprawnia do przejazdu wszystkimi liniami autobusowymi, tramwajowymi i trolejbusowymi organizowanymi przez KZK GOP i MZK Tychy", a w to, że "reprezentacyjny ekspres" jest linią organizowaną przez KZK GOP nikt chyba, nawet pan Klimek, nie wątpi. Reasumując powyższe: wg "Cennika..." posiadacz biletu KSC może bez dodatkowych kosztów podróżować nawet "reprezentacyjnym ekspresem", gdyż jest to linia autobusowa organizowana przez KZK GOP. Warto przypomnieć, że swoboda pasażera publicznego transportu zbiorowego w zakresie wpływu na zawieraną umowę jest ograniczona do minimum, może on zawrzeć umowę określonej treści wskazanej przez jego kontrahenta, albo w ogóle zrezygnować z zawarcia umowy, gdyż umowa o przewóz w publicznym transporcie zbiorowym jest umową adhezyjną i następuje przez przystąpienie do warunków przedstawionych przez jedną, silniejszą ekonomicznie stronę (tu: KZK GOP). Jednak nie wpływa to na fakt, że jest to umowa równorzędnych partnerów, tzn. że każda ze stron jest zobowiązana do przestrzegania postanowień umowy, i że żadna ze stron nie może zmienić władczo postanowień zawartej umowy. Tak więc hipotetyczna odmowa przewozu linią "P" (pomimo niedokonania dopłaty w wysokości 1,10 zł) osobie, która nabyła bilet SCU/A-T i spełniła wszystkie zobowiązania wynikające z umowy nie jest zgodna z prawem, gdyż jest niewykonaniem zobowiązania przez KZK GOP i skutkuje odpowiednimi sankcjami (np. obowiązkiem naprawienia szkody). Pozdrawiam, Jarek Przeczytaj więcej wiadomości
Temat: nowe jaja prawo serii
Wed, 10 Mar 2004 22:11:24 +0100, na pl.soc.prawo, Jan napisal(a): Pytanie: jak mowia przepisy i jaka jest prawda co do tych wpisow do BIKU (mayby truth is out from here) Ustawa o udostepnianiu informacji gospodarczych z dnia 14 lutego 2003, Dz. U. Nr 50, poz. 424. Art. 10. 1. Konsument lub przedsiębiorca może zażądać od przedsiębiorcy określonego w art. 7 ust. 1 przekazania do biura informacji gospodarczych o wywiązywaniu się przez żądającego z zobowiązań z tytułu umów o kredyt konsumencki lub związanych z wykonywaniem działalności gospodarczej. Żądanie takie składa się na piśmie, wskazując biuro, do którego informacje gospodarcze powinny zostać przekazane. 2. Przedsiębiorca określony w art. 7 ust. 1 jest obowiązany spełnić, w terminie 7 dni, żądanie, o którym mowa w ust. 1, jeżeli: 1) związany jest ze wskazanym w żądaniu biurem umową, o której mowa w art. 6; 2) od chwili spełnienia przez żądającego świadczenia z tytułu zobowiązania pieniężnego wobec tego przedsiębiorcy upłynęło nie więcej niż 12 miesięcy lub świadczenie z tytułu zobowiązania jest nadal spełniane. 3. Przedsiębiorca określony w art. 7 ust. 1, spełniając żądanie, o którym mowa w ust. 1, przekazuje do biura następujące informacje gospodarcze dotyczące: 1) siebie ? określone w art. 2 ust. 1 pkt 1 lit. a, b, d i e lub pkt 2 lit. g?i; 2) żądającego: a) określone w art. 2 ust. 1 pkt 1 lit. a, b, d i e ? jeżeli żądającym jest osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, b) określone w art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. a, d i e ? jeżeli żądającym jest osoba fizyczna niebędąca przedsiębiorcą, c) określone w art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. d oraz g?i ? jeżeli żądającym jest osoba fizyczna będąca przedsiębiorcą; 3) kwoty i waluty zobowiązania, a jeżeli przedmiotem zobowiązania są powtarzające się świadczenia pieniężne ? łącznej kwoty i waluty świadczeń pieniężnych spełnianych w okresie ostatnich 5 lat przed dniem przekazania informacji gospodarczych; 4) kwoty i waluty świadczeń pieniężnych, które w okresie ostatnich 5 lat przed dniem przekazania informacji gospodarczych zostały spełnione z opóźnieniem wynoszącym nie więcej niż 14 dni. 4. Jeżeli przekazane informacje gospodarcze nie zawierają elementów określonych w ust. 3, biuro zwraca je przekazującemu przedsiębiorcy w celu uzupełnienia. Art. 13. 1. Na żądanie przedsiębiorcy, który przekazał informacje gospodarcze do biura, biuro niezwłocznie, nie później niż w terminie 7 dni, dokonuje aktualizacji tych informacji lub je usuwa. 2. Biuro z własnej inicjatywy usuwa informacje gospodarcze: 1) otrzymane od przedsiębiorcy, z którym umowa, o której mowa w art. 6, wygasła; 2) dotyczące posłużenia się podrobionym lub cudzym dokumentem ? po upływie 10 lat od końca roku, w którym biuro otrzymało te informacje; 3) przed zaprzestaniem wykonywania działalności gospodarczej, informując o tym przedsiębiorców związanych z biurem umową, o której mowa w art. 6; 4) po upływie 3 lat od ich ostatniej aktualizacji, nie później jednak niż po upływie 10 lat od ich otrzymania; 5) na podstawie uzasadnionej informacji o nieistnieniu zobowiązania; 6) na podstawie uzasadnionej informacji o wygaśnięciu lub odroczeniu wykonania zobowiązania, jeżeli dane dotyczą konsumenta; 7) otrzymane od przedsiębiorcy, który po ich przekazaniu do biura został wykreślony z właściwego rejestru. 3. Biuro nie może powierzyć innym podmiotom wykonywania czynności związanych z przedmiotem działalności, o którym mowa w art. 4 ust. 5, z wyjątkiem podmiotów, o których mowa w art. 14 ust. 4 pkt 2. Biuro może przetwarzać informacje gospodarcze wyłącznie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Art. 20. 1. W przypadku: 1) całkowitego zaspokojenia zobowiązania, jego wygaśnięcia lub odroczenia jego wykonania, 2) stwierdzenia faktu nieistnienia zobowiązania, 3) powzięcia przez przedsiębiorcę wiadomości o odzyskaniu przez osobę utraconego dokumentu, o którym mowa w art. 9 ? przedsiębiorca jest obowiązany niezwłocznie, jednak nie później niż w terminie 14 dni, zażądać od biura, któremu przekazał dane o zobowiązaniu lub o posłużeniu się cudzym dokumentem, usunięcia tych danych. 2. W przypadku: 1) powzięcia wiarygodnej informacji, że przekazane informacje gospodarcze są nieprawdziwe, 2) częściowego zaspokojenia zobowiązania, 3) powzięcia wiarygodnej informacji o zmianie innych informacji gospodarczych przekazanych przez przedsiębiorcę do biura zgodnie z art. 7?9 ? przedsiębiorca jest obowiązany niezwłocznie, jednak nie później niż w terminie 14 dni, zażądać od biura aktualizacji informacji gospodarczych, przekazując do biura zmienione informacje gospodarcze, lub zażądać od biura usunięcia przekazanych informacji gospodarczych. 3. Przeniesienie wierzytelności na osobę trzecią nie zwalnia zbywcy wierzytelności z obowiązków określonych w ust. 1 i 2, chyba że uprzednio zażądał od biura usunięcia przekazanych informacji gospodarczych. Art. 21. Konsument lub przedsiębiorca ma prawo wglądu do przechowywanych przez biuro dotyczących go informacji gospodarczych, przekazanych zgodnie z art. 7?9, oraz prawo żądania od przedsiębiorcy, który te informacje przekazał, ich uzupełnienia, uaktualnienia, sprostowania lub usunięcia, jeżeli są one niekompletne, nieaktualne, nieprawdziwe lub zostały udostępnione, lub są przechowywane z naruszeniem ustawy. Wgląd ten raz na 6 miesięcy jest bezpłatny. No i najwazniejsze - bat :-) Art. 36. Kto, będąc przedsiębiorcą, w przypadku: 1) całkowitego zaspokojenia zobowiązania, jego wygaśnięcia lub odroczenia jego wykonania, 2) stwierdzenia faktu nieistnienia zobowiązania, 3) powzięcia przez przedsiębiorcę wiadomości o odzyskaniu przez osobę utraconego dokumentu, o którym mowa w art. 9, niezwłocznie, jednak nie później niż w terminie 14 dni, nie zażądał usunięcia informacji od biura, któremu przekazał dane o zobowiązaniu lub o posłużeniu się cudzym dokumentem, podlega grzywnie do 30 000 złotych. Kyniu Przeczytaj więcej wiadomości
Temat: ZTM zwróci pieniądze pasażerom niesłusznie ukar...
ZTM zwróci pieniądze pasażerom niesłusznie ukar...2 miesiące temu pokusiłem się o chęć wyjaśnienia sprawy.
Zadzwoniłem pod 997 i może 30 min. rozmawiałem z dyżurnym policjantem chcąc ustalić jakie powinno być zachowanie pasażera przy próbie chęci wglądu do danych osobowych jakie znajdują się na karcie miejskiej, nie mówiąc o chęci wylegitymowania pasażera przez kontrolera (nawiasem mówiąc TO JEST PRZESTĘPSTWO). NIGDY nie pozwalajcie na odczytanie przez kontrolera swoich danych osobowych z karty miejskiej, żądajcie przybycia policjanta. Policja, Straż Miejska to dwa organy mogące zażądać od WAS podania swoich danych osobowych, NIKT INNY.
> Na wstępie pragniemy poinformować, że obowiązek podania nr dokumentu
> tożsamości ze zdjęciem na imiennej Warszawskiej Karcie Miejskiej wynika z
> treść § 7 ust. 2 Taryfy przewozowej (podstawa prawna: Uchwała Nr
> XXVI/858/2008 Rady m. st. Warszawy), który stwierdza, iż "bilet okresowy
> imienny ważny jest z dokumentem stwierdzającym tożsamość osoby, dla której
> został zakupiony (np. z dowodem osobistym, paszportem, prawem jazdy,
> legitymacją szkolną, studencką lub wkładką wydaną przez ZTM) pod warunkiem
> naniesienia czytelnie i trwale na karcie danych osoby uprawnionej do
> podczas kontroli dokumentu ze zdjęciem."
> Wyżej opisane wymogi stanowią element warunków umowy przewozu, jaką pasażer
> zawiera z przewoźnikiem. Należy również wspomnieć, że umowa przewozu ma
> charakter adhezyjny, co oznacza, że warunki jej zawarcia ustala przewoźnik, w
> przedmiotowym przypadku Zarząd Transportu Miejskiego, zaś pasażer może je
> zaakceptować i przystąpić do umowy lub zrezygnować z jej zawarcia, jeżeli
> ustalone warunki są dla niego nieakceptowane.
> Wyżej opisane kwestie są zgodne z treścią art.23 ust. 2 i 3 Ustawy z dnia 29
> sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. Nr 133, poz. 883), który
> dopuszcza przetwarzanie danych w przypadku, gdy: jest to niezbędne dla
> zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu
> prawa (w tym wypadku z treści Uchwała Nr XXVI/858/2008) oraz jest to
> konieczne do realizacji umowy(w tym wypadku z umowy przewozu), gdy osoba,
> której dane dotyczą, jest jej stroną.
> Natomiast odpowiadając na Pana drugie pytanie pragnę poinformować, że
> kontrola biletów odbywa się na podstawie Art. 33a. ust. 1. Ustawy z dnia 15
> listopada 1984 r. Prawo przewozowe [tekst jednolity z dnia 29 maja 2000 r.
> (Dz.U. Nr 50, poz. 601)]: "Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona,
> legitymując się identyfikatorem umieszczonym w widocznym miejscu, może
> dokonywać kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu" oraz ust. 4 Ustawy:
> "Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona ma prawo:
> 1) w razie odmowy zapłacenia należności - żądać okazania dokumentu
> umożliwiającego stwierdzenie tożsamości podróżnego,
> 2) w razie odmowy zapłacenia należności i niemożności ustalenia tożsamości
> podróżnego - zwrócić się do funkcjonariusza Policji i innych organów
> porządkowych, które mają, zgodnie z przepisami prawa, uprawnienia do
> ustalania tożsamości osób, o podjęcie czynności zmierzających do ustalenia
> tożsamości podróżnego."
> W związku z powyższym, w przypadku odmowy okazania dokumentu tożsamości (w
> celu potwierdzenia danych lub wypisania wezwania do zapłaty za jazdę bez
> odpowiedniego dokumentu przewozu) Pasażer powinien się liczyć z możliwością
> wezwania funkcjonariuszy Policji w celu ustalenia tożsamości podróżującego.
> Jednocześnie pragnę poinformować, że w przypadku niewłaściwego zachowania
> naszych pracowników, może Pan złożyć skargę. W skardze proszę pamiętać o
> zawarciu daty, godziny i miejsca zdarzenia. Proszę również pamiętać o podaniu
> danych adresowych (zgodnie z § 8 "Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8
> stycznia 2002 r. w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i
> wniosków" (Dz. U. Nr 5, poz. 46), które mówi, że "wszelkie skargi i wnioski,
> zarówno te przekazywane drogą pocztową jak i elektroniczną, nie zawierające
> imienia, nazwiska (nazwy) oraz adresu wnoszącego pozostawia się bez
> rozpoznania").
> Łukasz Filipczak
> Zarząd Transportu Miejskiego
Temat: Najwyzszy poziom europejski
Poziom europejski - Niemcyroomzeiss napisał: > moj komentarz na szybko:
> - jak sie ma kumpla w konsulacie, to paszport tymczasowy zalatwia sie w 45 > minut, bez dodatkowych oplat (sprawdzone i autentyczne)
> - wszystkie te procedury brzmia moze paranoicznie, ale nie odbiegaja zbytnio od
> > praktyk stosowanych w innych krajach, z dwoma wyjatkami:
> > 1. "umiejscawianie" dokumentow - W Niemczech respektuje sie polskie akty > urodzenia. Nawet tlumaczyc ich nie trzeba.
> > 2. prawo do dziedziczenia obywatelstwa zazwyczaj jest prawem, a nawet > przywilejem, a nie obowiazkiem, tzn. trzeba sie niezle napocic, zeby udowodnic,
> > ze sie jest obywatelem, a panstwo bez tego przyjmuje ze sie nim nie jest. > Polska przyjmuje zasade odwrotna, ale tylko do ludzi pochodzacych z krajow > bogatych. Polakow np. z Rosji traktuje sie wedlug przyjetych na swiecie > standardow, tzn. utrudnia im sie przyjazd do Polski (takie wlasnie sa > standardy, rowniez w USA, Niemczech, czy Australii).
> > Poza tym, Niemiec w momencie pokazania niemieckiemu konsulowi np. w Australii, > swojego australijskiego paszportu, automatycznie i bezwzglednie przestaje byc > obywatelem niemieckim. Nawet jakby tego nie chcial.
> > Proby szerszego ukazania tych procedur, jako kosmicznego, idiotycznego, > biurokratycznego horroru, sa skazane na niepowodzenie, bo dla ludzi nie > mieszkajacych w krajach anglosaskich, sa one rzecza normalna, z ktora trzeba > zyc.
> > Te przepisy interesuja mnie mniej wiecej tak samo, jak kodeks karny w Zimbabwe,
> > bo nie planuje znalezc sie w zasiegu ich funkcjonowania, przynajmniej dopoki > nie zaistnieje mozliwosc pozbycia sie polskiego obywatelstwa wedlug wzoru > niemieckiego, albo amerykanskiego. Niemiecki jest lepszy, bo nawet nie trzeba > jezdzic do konsulatu. Wystarczy donos na samego siebie, np. z kopia > niepolskiego paszportu.
1. Ile czeka sie w Niemczech na zwyczajne wydanie paszportu?
2. Czy w celu wydania paszportu osobie doroslej zadane sa swiadectwa slubu, wyroki rozwodowe, metryki urodzenia wszystkich dzieci ze wszystkich malzenstw?
3. Jak czesto zdarza sie w praktyce, ze urzedy BRD olewaja wlasne prawo?
(Zob. fragment opinii polskiego eksperta o "legalizacji" dokumentow /opinia lezy i czeka na 1 maja 2004.../):
"Pod pojęciem legalizacji dokumentów zagranicznych należy rozumieć czynności, mające doprowadzić do dopuszczenia dokumentu do obrotu prawnego w innym państwie niż państwo w którym dokument został wystawiony. Legalizacja dokonywana jest przez konsulaty i nazywamy ją legalizacją konsularną. Za legalizowanie dokumentów pobierane są opłaty ustalone w treści Rozporządzenia Ministra Spraw Zagranicznych z dnia 13 stycznia 1995 roku (Dz.U.Nr 17, poz. 83, zm. 1 czerwca 1999, Dz.U.Nr 50, poz. 518). Legalizacji dokumentów dokonują wyznaczeni do tych funkcji urzędnicy konsularni RP oraz członkowie polskiego personelu dyplomatycznego. Klauzula legalizacyjna w szerokim znaczeniu oznacza, że dokument zagraniczny jest zgodny z prawem obcym. Rozróżniamy dokumenty urzędowe (np. wyroki sądowe) oraz dokumenty prywatne np. wszelkie oświadczenia woli, pełnomocnictwa itp. Według prawa polskiego (art. 244 kodeksu postępowania cywilnego) dokumentami urzędowymi są dokumenty sporządzone w przepisanej formie przez powołanne do tego organy państwowe w zakresie ich działania, a także dokumenty sporządzone przez organizacje samorządowe, zawodowe, spółdzielcze oraz organizacje społeczne, w wykonaniu powierzonych im funkcji admianistracyjnych. Zgodnie z art. 1138 k.p.c. moc dowodowa urzędowych dokumentów zagranicznych równa jest mocy dowodowej polskich dokumentów urzędowych z wyjątkiem dokumentów urzędowych dotyczących przeniesienia własności nieruchomości położonej na terenie Polski, względnie gdy dokument zagraniczny wywołuje wątpliwości co do jego autentyczności lub jeśli jest on niezrozumiały. Wymieniony tutaj przepis stanowi generalną regułę obowiązującą w prawie polskim. W myśl tej zasady zagraniczne dokumenty urzędowe mają już z racji samego prawa na równi z dokumentami polskimi moc urzędową na terenie Polski i dlatego ich legalizacja nie jest konieczna (z wyjątkiem dwóch rodzajów dokumentów, które wymienionu uprzednio). Tak więc rodzaj dokumentów zagranicznych dopuszczonych do obrotu prawnego w RP jest określony prosto, jasno i zrozumiale. W art. 21 ustawy o funkcjach konsulów z dnia 13 lutego 1984 roku (Dz.U.Nr 9, poz. 34) uprawniono konsulów do legalizowania dokumentów urzędowych, które zostały sporządzone w państwie w którym konsul został akredytowany, a które powinny być legalizowane z przyczyn wymienionych w ustawie, względnie jeśli wymaga tego sąd albo gdy strony będą sobie tego życzyły. Generalny obowiązek legalizacji wszystkich bez wyjątku dokumentów zagranicznych nie istnieje w prawie polskim. "
Temat: Skażona woda w Strzelcach Opolskich
Skażona woda w Strzelcach OpolskichWoda może zostac skażona dwoma drogami:
- albo poprzez ujęcie,
- albo poprzez przeewody rozdzielcze.
Jeśli jest chlorowana to poprzez ujęcie bakterie "nie przejdą",
Jeśli natomiast skażenie odbyło się poprzez sieć rozdzielczą to oznacza, że sieć jest dziurawa, posiada straty wody a wodociągi mają w d.... odbiorców wody (nie ograniczają nieszczelnosci sieci, skażona woda gruntowa w określonych sytuacjach zasysana jest z zewnatrz przewodów przez owe nieszczelności do środka przewodów - mimo, że w większości czasu ciśnienie wewnętrzne na to nie pozwala).
Jak się wodociagi dobrze czują gdyż mieszkańcy płaca im slono za straty wody można przeczytać na stronie www.ecoreg.pl
Nikomu sie nie chce ograniczać strat wody, bo lepiej niech mieszkańcy za nie płacą. Co za wstyd!!!
Można tez inaczej. Można zgłosić sprawę do UOKiK - niech urząd ten zbada jak nas okradają i na dodatek każą sobioe płacić za skażenie wody.
W jaki sposób odzyskać od przeciętnego zakładu wodociągowego zwrot podwyżek za cenę wody? Podajemy Państwu wzór pisma. Miejscowość ………….., Data …………..
adresy delegatur UOKiK dostępne są na stronie internetowej www.uokik.gov.pl/pl/kontakt_20/delegatury_uokik/
Zgodnie z art. 86 ustawy z dnia 16 lutego 2007 roku (Dz. U. Nr 50 poz. 331) składamy zawiadomienie dotyczące podejrzenia stosowania praktyk ograniczających konkurencję przez przedsiębiorstwo wodociągowe AAA z siedzibą przy ul. BBB itd. polegających na nadużywaniu pozycji dominującej na rynku zbiorowego zaopatrzenia w wodę obejmującym teren miasta/miejscowości CCC poprzez narzucanie uciążliwych warunków umów o zaopatrzenie w wodę, przynoszących AAA nieuzasadnione korzyści poprzez obciążanie odbiorców w cenie za dostarczaną wodę kosztami nadmiernych ubytków wody na sieci przesyłowej i rozdzielczej.
Jako odbiorcy usług otrzymujemy od dostawcy wody AAA systematyczne podwyżki cen usług. W tym i ceny dostawy wody z sieci miejskiej. Dostawca wody nie potrafi się jednak wylegitymować przed nami, że środki ponoszone na zmniejszanie ubytków wody oraz wielkość tych ubytków osiągają minimum, które mogły by świadczyć o osiągniętym przez niego ekonomicznym poziomie wycieków.
Wspomniane tu optimum strat wody występuje wówczas, kiedy w roku rozliczeniowym koszty strat wody są równe kosztom ponoszonym na ograniczanie ubytków (przy uzyskaniu pozytywnych efektów ograniczania strat).
Do chwili obecnej krajowe przedsiębiorstwa wodociągowe przy ocenie wielkości swoich ubytków wody (czy są zasadne czy nie) kierowały się wyłącznie średnim poziomem strat wody w danym rejonie kraju bądź w całym kraju. Taka praktyka – z punktu wiedzenia obecnego stanu wiedzy – jest karygodna i niedopuszczalna. Aktualnie prawie wszystkie przedsiębiorstwa wodociągowe w kraju dopuszczają się jednej z dwóch - omówionych poniżej - niegospodarności:
- nie dokonują proporcjonalnych do wartości strat wody działań na sieci (wówczas ich wydatki na oszczędzanie wody są mniejsze od kosztu ponoszonych strat wody, co powoduje nieuzasadnione zwiększenie kosztów dostawy wody).
- popada w drugą skrajność - wyposaża sieć wodociągową w kosztowne monitoringi, które w sposób nieuzasadniony zwiększają cenę wody, gdyż wydatki na monitoring są większe niż możliwe do zaoszczędzenia ubytki wody (nie sposób dzięki nim wypracować oszczędności na ubytkach wody powodujących chociażby zwrot z inwestycji),
Obydwa wspomniane tu przypadki są naszym zdaniem ewidentnym przykładem nadużywania dominującej pozycji na rynku dostawy wody, co zgodnie z art. 9.2 poz. 7 ww. ustawy jest zakazane. Dokładnie takie zachowania dostawcy wody w praktyce powodują zawyżanie ceny wody sprzedawanej odbiorcom, gdyż obciążani są oni nieuzasadnionymi kosztami eksploatacji sieci wodociągowej.
Z powyższych względów – ponieważ dostawca wody AAA nie jest w stanie przedłożyć nam spójnej informacji na temat uzyskania ekonomicznego poziomu ubytków wody w sieci – składamy niniejszy wniosek oraz w przypadku potwierdzenia praktyk ograniczających konkurencję wnioskujemy o:
- zwrot nieuzasadnionych korzyści pobranych przez dostawcę wody (w postaci części wnoszonych przez nas opłat) od chwili wejścia w życie ostatniej podwyżki wody, która miała miejsce dnia…
Strona 2 z 2 • Wyszukano 89 wyników • 1, 2