Source: https://www.prawo-budowlane.info/zmiana_wykonawcy_i_pozostawienie_starego_projektu,40,material_prawo_budowlane.html
Timestamp: 2020-05-25 08:41:27
Legal References Found: art. 5
 art. 20
 art. 71
 art. 23
 art. 10
 art. 17
 art. 21
 art. 50
 art. 44
 art. 20
 art. 35
 art. 637
 art. 566
 art. 471

Document Content:
Zmiana wykonawcy i pozostawienie starego projektu
Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2015-12-09
W 2014 r. mój ojciec zaprojektował dom jednorodzinny, który ja miałem wykonywać dla mojego klienta. Pozwolenie na budowę zostało wydane jesienią 2014 r., do budowy jednak nie doszło, gdyż okazało się, że grunty, które na których ma stanąć budynek, są bardzo słabe. Z tego powodu mój podwykonawca się wycofał a jak on to i ja musiałem znaleźć niestabilne innego. Zatem wspólnie z klientami postanowiliśmy zrobić roczną przerwę na znalezienie innej technologii, a klienci chcieli przeznaczyć ten czas na zebranie dodatkowych funduszy. Myślałem, iż rozpoczniemy budowę latem tego roku, ale po skontaktowaniu się z klientem okazało się, iż klienci znaleźli sobie innego wykonawcę. Dla mnie sam fakt zlecenia przez klientów budowy komuś innemu nie stanowi problemu, ale obawiam się jednej rzeczy, a mianowicie tego, iż mój ojciec jest projektantem tego obiektu i w razie wystąpienia problemów po wybudowaniu lub w trakcie budowy może być osobą, na która będzie próbowało się zrzucić odpowiedzialność. Wiem, że na pewno mogę zadzwonić do klientów i powiedzieć im, aby załatwili sobie projekt zamienny z innym projektantem, ale nie wiem, czy mam możliwość prawnego ich zmuszenia do takiej decyzji? Jak chronić tatę?
Z Pana relacji wynika, że w 2014 r. Pana ojciec zaprojektował dom jednorodzinny, który Pan miał wykonywać dla Pana klienta. Pozwolenie na budowę zostało wydane jesienią 2014 r., jednak do budowy nie doszło, gdyż okazało się, że grunty, na których ma stanąć budynek, są bardzo niestabilne. Z tego powodu Pana podwykonawca się wycofał, więc i Pan musiał znaleźć kogoś innego.
Wspólnie z inwestorami postanowiliście zrobić roczną przerwę na znalezienie innej technologii, a klienci chcieli przeznaczyć ten czas na zebranie dodatkowych funduszy. Przypuszczał Pan, że roboty zostaną wznowione latem tego roku, ale po skontaktowaniu się z klientami okazało się, iż znaleźli sobie innego wykonawcę.
Obecnie obawia się Pan tego, iż Pana ojciec jako projektant tego obiektu, w razie wystąpienia problemów po wybudowaniu lub w trakcie budowy, może być osobą, na którą będzie próbowało się zrzucić odpowiedzialność.
Wie Pan, że może zadzwonić do klientów i powiedzieć im aby załatwili sobie projekt zamienny z innym projektantem, ale zastanawia się Pan, czy ma Pan możliwość prawnego ich zmuszenia do takiej decyzji oraz czy jest może inne bardziej łagodne rozwiązanie, które będzie chronić Pana ojca, a klientom pozwoli budować dom bez uzyskiwania pozwolenia zamiennego.
Obowiązki Pana ojca jako projektanta (będącego jednym z uczestników procesu budowlanego, którym jest osoba fizyczna, mająca odpowiednie wykształcenie techniczne i praktykę zawodową, dostosowane do rodzaju, stopnia skomplikowania działalności i innych wymagań związanych z wykonywaną funkcją. Projektant podlega wpisowi, w drodze decyzji, do centralnego rejestru osób posiadających uprawnienia budowlane prowadzonego przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz wpisowi na listę członków izby architektów albo izby inżynierów budownictwa, co potwierdza zaświadczenie z określonym terminem ważności, wydanym przez tę izbę) regulują przede wszystkim normy prawa powszechnie obowiązującego oraz zawarta między nim a inwestorami umowa o prace projektowe.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane „obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając:
10) warunki bezpieczeństwa i ochrony zdrowia osób przebywających na terenie budowy”.
Następnie według art. 20 Prawa budowlanego:
„1. Do podstawowych obowiązków projektanta należy:
1) opracowanie projektu budowlanego w sposób zgodny z ustaleniami określonymi w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, lub w pozwoleniu, o którym mowa w art. 23 i 23a ustawy z dnia 21 marca 1991 r. o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej, wymaganiami ustawy, przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej;
3a) sporządzanie lub uzgadnianie indywidualnej dokumentacji technicznej, o której mowa w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o wyrobach budowlanych;
4. Projektant, a także sprawdzający, o którym mowa w ust. 2, do projektu budowlanego dołącza oświadczenie o sporządzeniu projektu budowlanego, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej”.
W powyższym przepisie określono obowiązki projektanta. Użycie sformułowania „do podstawowych obowiązków projektanta należy” wskazuje, że jest to wyliczenie przykładowe, gdyż mogą być jeszcze inne niż podstawowe obowiązki tego uczestnika procesu budowlanego. Należy też pamiętać, że chodzi w tym przepisie nie o obowiązki podmiotu, z którym inwestor zawarł umowę o dzieło, polegające na sporządzeniu projektu budowlanego, ale o obowiązki osób wykonujących ten projekt i posiadających odpowiednie kwalifikacje zawodowe.
Dalej należy wskazać, że w Prawie budowlanym większy nacisk kładzie się na ochronę interesu publicznego niż na ochronę osobistych praw autora projektu architektonicznego. Ochrona tych ostatnio wspomnianych praw w komentowanej ustawie w ogóle nie znajduje miejsca. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że „realizacja autorskich praw osobistych, do których należy między innymi prawo do nienaruszalności treści i formy utworu i jego rzetelnego wykorzystania, następuje w trybie powództwa o ochronę autorskich praw osobistych, a nie w trybie przepisów Prawa budowlanego, oraz że wynikający z art. 17 pkt 3 Prawa budowlanego wymóg uczestniczenia projektanta w procesie budowlanym oraz przyznanie projektantowi w art. 21 pkt 2 Prawa budowlanego uprawnienia do żądania od kierownika budowy – wpisem do dziennika budowy – wstrzymania robót budowlanych w razie możliwości powstania zagrożenia, względnie wykonywania ich niezgodnie z projektem, nie daje projektantowi przymiotu strony w konkretnym postępowaniu administracyjnym, którego przedmiotem jest wstrzymanie prowadzenia robót budowlanych z przyczyn wskazanych w art. 50 ust. 1 pr.bud.” (wyrok NSA z 26 stycznia 2001 r., sygn. akt II SA/Po 2404/99).
Instytucję nadzoru autorskiego w Prawie budowlanym należy zatem widzieć wyłącznie jako kolejny instrument służący ochronie interesu publicznego, związanego z ochroną bezpieczeństwa powszechnego, życia i mienia ludzi oraz uzasadnionych interesów osób trzecich. Temu celowi zaś w sposób wystarczający służy nadzór autorski sprawowany przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia budowlane, a niekoniecznie przez autora projektu.
Taka wykładnia pozwala też rozwiązać sytuację – przy założeniu obowiązkowej tożsamości autora projektu i projektanta sprawującego nadzór autorski – nierozwiązywalną, mianowicie polegającą na tym, że autor projektu czy to z powodu śmierci, czy zaprzestania współpracy z jednostką projektową, w której ramach wykonano projekt, nie jest w stanie sprawować nadzoru autorskiego. Sformułowaną tezę wydaje się potwierdzać art. 44 ust. 1 pkt 3, w którym ustawodawca przewidział możliwość zmiany projektanta sprawującego nadzór autorski.
Obowiązek nałożony na projektanta w art. 20 ust. 2 dotyczy tylko części projektu budowlanego, mianowicie projektu architektoniczno-budowlanego. Obowiązek ten nie dotyczy zatem projektu zagospodarowania działki lub terenu.
Proszę pamiętać, że projektant i sprawdzający projekt mają obowiązek dołączyć do projektu oświadczenie o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Obowiązek ten został dodany do Prawa budowlanego ustawą z 16 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane (Dz. U. Nr 93, poz. 888 ze zm.). Wcześniej, bo nowelizacją z 2003 r., uchylono art. 35 ust. 2, który pozwalał organowi administracji architektoniczno-budowlanej na badanie zgodności projektu architektoniczno-budowlanego z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, i obowiązującymi Polskimi Normami. Przepis ten jest więc wyrazem tendencji przenoszenia odpowiedzialności za zgodność projektu budowlanego z przepisami z organów administracji architektoniczno-budowlanej na osoby uprawnione do jego sporządzenia.
Najbardziej skomplikowana sytuacja powstanie, jeśli wady projektowe zostaną dostrzeżone po wykonaniu obiektu budowlanego, szczególnie gdy wady te mają charakter istotny i uniemożliwiają uzyskania pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego. W takim przypadku, na podstawie art. 637 Kodeksu cywilnego, inwestor – tak jak i w poprzednio analizowanych sytuacjach – ma prawo żądać od projektanta doprowadzenia projektu budowlanego do stanu zgodności z prawem przewidzianych rozwiązań technicznych. W tym celu należy wyznaczyć mu odpowiedni termin.
Jeśli wada dokumentacji okaże się wadą usuwalną i projektant tę wadę usunie w wyznaczonym terminie, pozostaje przystąpić do poprawek robót budowlanych zgodnie ze zmienionym projektem. Dodatkowe koszty z tym związane wygenerowane po stronie inwestora, będą mogły być dochodzone od projektanta w postaci odszkodowania na podstawie art. 566, jeśli rękojmia za wady projektu jeszcze trwa, względnie na podstawie art. 471, jeśli rękojmia już wygasła. W tej sytuacji na inwestorze ciąży obowiązek wykazania dokładnej wysokości poniesionej szkody, nienależytego wykonania zobowiązania przez projektanta i związku przyczynowego między nienależytym wykonaniem zobowiązania przez projektanta a doznaną przez inwestora szkodą (por. M. Rytwińska-Rasz, Odpowiedzialność projektanta obiektu budowlanego za wady fizyczne projektu budowlanego, Łódź 2013).
Na podstawie powyższego należy więc stwierdzić, że odpowiedzialność projektanta za wady przygotowanej przez niego dokumentacji projektowej jest bardzo surowa, ponieważ odpowiada on nie tylko za wady tej dokumentacji, ale i za wszelkie wady obiektu budowlanego wybudowanego według tej dokumentacji, jeżeli te wady powstały w wyniku błędów w dokumentacji projektowej. (…)
Posiadam na działce budynek gospodarczy o powierzchni 20 m 2 . Dostałem z gminy zgodę na rozbudowę tego budynku. Czy po rozbudowie (do około...
Remont lokalu użytkowego we wspólnocie mieszkaniowej
Jestem właścicielem lokalu niemieszkalnego (użytkowego) we wspólnocie mieszkaniowej. Lokal posiada dwa pomieszczenia rozdzielone ścianką działową...
Odległość okna od granicy z działką leśną
Na działce rekreacyjnej budowlano-leśnej stoi dom rekreacyjny. W pozwoleniu na budowę wykazano ganek, lecz nie zatwierdzono go w inwentaryzacji...
Jak podzielić budynek na lokale mieszkalne?
Jak podzielić budynek na 12 samodzielnych lokali mieszkalnych (oczywiście jest techniczna możliwość samodzielnego użytkowania każdego lokalu z osobna)...
Interesuje mnie kwestia budowy domu jednorodzinnego na działce, która w ewidencji jest oznaczona jako las. W gminie nie ma miejscowego planu...
W decyzji o warunkach zabudowy, które wydano sąsiadowi, jest stwierdzenie „obowiązująca linia zabudowy” – w linii istniejącego na...