Source: http://www.kodeksinternetowy.pl/upadlosc-leadbullet-jak-odzyskac-pieniadze-z-prolinka-i-nextcontentu/
Timestamp: 2019-02-18 18:46:53
Legal References Found: Art. 11
 art. 342
 art. 21
 art. 11
 art. 11
 art. 302

Art. 586

Art. 302

Art. 300

Document Content:
Upadłość Leadbullet – jak odzyskać pieniądze z Prolink’a i Nextcontent'u | Kodeks Internetowy
Home » Prawo cywilne » Upadłość Leadbullet – jak odzyskać pieniądze z Prolink’a i Nextcontent’u
Opublikowane w dniu 11 Lis 2015 | 18 komentarzy
Od ponad roku był problem z wypłatami zarobionych pieniędzy z systemu Prolink oraz Nexcontent i w końcu nastało to czego się większość osób spodziewało – pojawiła się informacja, że LeadBullet Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie (właściciel Prolinka, Nextcontent i Nextclick) złożył w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości.
Wiele osób pozostało z nieuregulowanymi rachunkami za świadczone na rzecz Leadbullet usługi nawet za kilka miesięcy wstecz. Jak w chwili obecnej wygląda sytuacja odzyskania wierzytelności?
Na wstępie należy zacząć od tego kiedy można ogłosić upadłość. Upadłość ogłasza się wtedy, kiedy dany podmiot jest niewypłacalny, co oznacza, że majątek spółki nie jest wystarczający do spłaty jej zobowiązań lub też spółka nie spłaca swoich wymagalnych zobowiązań.
Art. 11 ustawy prawo upadłościowe i naprawcze
Są dwa podstawowe rodzaje upadłości – upadłość obejmująca likwidację majątku i upadłość z możliwością zawarcia układu. W chwili obecnej nie wiadomo na jaki rodzaj postępowania upadłościowego zdecydował się Leadbullet, ale można przypuszczać, iż na ten pierwszy i takowym się zajmę.
Krótko napiszę, iż upadłość z możliwością zawarcia układu polega na dogadaniu się z wierzycielami, co do możliwości spłat dłużnych kwot i terminu dokonania spłat np. spółka spłaci jedynie 60% długów (wierzyciel 40% daruje) w terminie 6 miesięcy od podpisania układu.
Upadłość obejmująca likwidację majątku spółki polega jak sama nazwa mówi na spieniężeniu całego posiadanego przez spółkę majątku i spłaty z uzyskanych kwot wierzycieli spółki. O tym w jakim stopniu wierzytelności zostaną spłacone decyduje uzyskana suma z likwidacji majątku spółki.
Tryb postępowania upadłościowego:
1. Zgłoszenie wniosku o upadłość – ten etap już nastąpił
2. Sąd ma 2 miesiące od złożenia wniosku na wydanie postanowienia o orzeczeniu upadłości. Jeżeli sąd orzeka upadłość to stosowna informacja o tym znajdzie się w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, a w we wpisie KRS spółki zostaje zamieszczona wzmianka, że znajduje się ona w upadłości
3. Rozpoczyna się postępowanie upadłościowe prowadzone przez wyznaczonego przez sąd syndyka. W postanowieniu o ogłoszeniu upadłości jest wskazany termin w jakim wierzyciele mają zgłaszać swoje wierzytelności do sądu – wynosi od 1 do 3 miesięcy od dnia zamieszczenia ogłoszenia w Monitorze.
Jak odzyskać swoje należności z Prolinka i Nextcontent?
Po pierwsze należy śledzić na bieżąco sytuację i sprawdzać czy w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (link do MSiG) nie ma jakiegoś wpisu o Leadbullet. Warto też sprawdzać wpisy w KRS (link do KRS; NIP Leadbullet: 7010264595), czy nie ma wzmianki o tym, że Leadbullet jest w upadłości (łatwiej jest to odszukać w KRS niż w Monitorze).
Sprawa będzie prowadzona przez Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy, X Wydział Gospodarczy ds. Upadłościowych i Naprawczych.
Gdy już wiemy, że została orzeczona upadłość to wtedy zgłaszamy naszą wierzytelność do powyższego sądu (przypominam, że termin jest krótki od 1 do 3 miesięcy liczony do zamieszczenia ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym).
Wymogi zgłoszenia z ustawy prawo upadłościowe i naprawcze:
Do zgłoszenia załączamy wszystkie dowody istnienie naszej wierzytelności. W przypadku należności z Prolinka i Nextcontent warto załączyć:
– umowę serwisu (regulamin)
– zrzut ekranu z saldem konta i zgłoszeniem kwoty do wypłaty (historia wypłat)
– rachunek / fvat wysłane do Leadbullet wraz z dowodem ich wysłania
Zgodnie z art. 342 prawa upadłościowego i naprawczego wierzytelności z tytułu umów z Leadbullet będą zaspokojone w kategorii IV.
Po upływie terminu na zgłaszanie wierzytelności syndyk sporządza listę wierzytelności. W liście tej są wskazane wierzytelności, które zostały zaakceptowane przez syndyka wraz z podaniem ich kwoty i zakwalifikowaniem ich do odpowiedniej kategorii. Syndyk przekazuje tę listę sądowi, a sąd zawiadamia o jej sporządzeniu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym.
Lista wierzytelności jest dostępna w sądzie i aby sprawdzić, czy nasza wierzytelność została uznana i wpisana na listę w pełnej kwocie trzeba się pofatygować do sądu w Warszawie. Jest to o tyle ważne, iż od chwili ogłoszenia w Monitorze zaczyna biec termin 2 tygodniowy na złożenie ewentualnego sprzeciwu, co do sporządzonej listy (np. w przypadku, gdy syndyk nie uznał naszej wierzytelności).
Po upływie powyższego terminu sąd akceptuję listę i syndyk może przystąpić do spieniężania majątku upadłego i stosownego spłacania wierzycieli. Oczywiście może to trwać miesiącami, czy nawet latami, więc nie należy się nastawiać na szybkie rozwiązanie sprawy.
Czy jest potrzeba występowania na drogę sądową?
Nie. W chwili obecnej nie ma potrzeby na występowanie na drogę sądową w celu wykazywania istnienia swoich należności. Uzyskanie wyroku i tak nie będzie stanowić podstawy do przeprowadzenia egzekucji, gdyż należności zasądzone wyrokiem trzeba będzie zgłosić na listę wierzytelności i będą one zaspokajane w ramach postępowania upadłościowego. W chwili obecnej, z uwagi na długi czas trwania spraw sądowych, jest mało prawdopodobne uzyskanie wyroku przed upływem terminu na zgłaszanie wierzytelności na listę.
Jak odzyskać niezaspokojone z postępowania upadłościowego wierzytelności?
Istnieją pewne możliwości dodatkowe ściągnięcia wierzytelności wprost od członków zarządu upadającej spółki w przypadku, gdyby masa upadłościowa nie była wystarczająca do zaspokojenia wszystkich wierzytelności.
Powyższy art. 21 ust. 1 warto zestawić z cytowanym na początku art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego i naprawczego. Jak wiemy na wypłaty z Prolinka czekało się po kilka miesięcy, a niektórzy nigdy się ich nie doczekali. Tym samym zgodnie z art. 11 ust. 1 spółka nie spłacała swoich wymagalnych zobowiązań, co stanowiło podstawę do uznania jej za niewypłacalną i od zaistnienia takiego zdarzenia osoby upoważnione do reprezentowania spółki powinny w ciągu 2 tygodni wystąpić o ogłoszenie upadłości.
Tym samym jest podstawa do pociągnięcia do odpowiedzialności członków zarządu za niezgłoszenie wniosku o upadłość w odpowiednim terminie, czego rezultatem będzie możliwość dochodzenia odszkodowania wprost z majątku osoby, która była członkiem zarządu w chwili w której powinna zostać ogłoszona upadłość (należałoby sprawdzić jak zmieniał się skład zarządu Leadbullet na przestrzeni 2015 r.).
Oczywiście podejrzewam, że większość czytelników ma jedynie drobne roszczenia i nie zadecyduje się na tak daleko idące kroki, gdyż są to procesy często skomplikowane, które wymagają pewnych inwestycji i czasu, co przy dochodzeniu małych wierzytelności czyni je nieopłacalnymi.
Zwracam jednak uwagę na jeszcze jedną możliwość – niezgłoszenie wniosku o upadłość w odpowiednim terminie stanowi przestępstwo, które jest ścigane z urzędu. Ponadto zastosowanie może tutaj znaleźć art. 302 kodeksu karnego, gdyż mimo wymagalności przesłanych rachunków z Prolinku wypłaty były z relacji użytkowników PiO dokonywane w sposób zupełnie dowolny (najczęściej dostawały je te osoby, które najbardziej się do firmy dobijały, co sam mogę potwierdzić z własnego doświadczenia) – tym samym można przypuszczać, że spłaty wierzycieli były dokonywane w sposób zupełnie dowolny.
Zaletą postępowania karnego jest to, że wystarczy zgłosić odpowiednie zawiadomienie do prokuratury, a całe postępowanie prowadzi prokurator, bez żadnych nakładów finansowych ze strony pokrzywdzonego i w zasadzie bez jego udziału.
Art. 586 prawa upadłościowego i naprawczego – Kto, będąc członkiem zarządu spółki albo likwidatorem, nie zgłasza wniosku o upadłość spółki handlowej pomimo powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość spółki – podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Art. 302 kodeksu karnego § 1. Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, nie mogąc zaspokoić wszystkich wierzycieli, spłaca lub zabezpiecza tylko niektórych, czym działa na szkodę pozostałych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 300 kodeksu karnego § 1. Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
takich ludzi powinno sie wieszac tych prezesikow ##### inni tworza juz chyba 5 firme i to samo rok dzialaja nie polaca i upadaja jak tak mozna……….. do wiezeinia wszystkich
No tośmy się ładnie wpakowali 🙁 Czyli odzyskanie pieniędzy zgromadzonych na koncie w Nexcontent prawie graniczy z cudem? I lepiej sobie odpuścić, niż po sądach się ciągać? 🙁
Sprawa tak czy inaczej w sądzie będzie, bo na tym polega upadłość. Najprościej po prostu monitorować temat i jak będzie zawiadomienie o zgłoszeniu wierzytelności to zgłosić swoje rachunki z Nextcontent / Prolinka i zapomnieć o sprawie – a może jak się uda spieniężyć majątek to się mile ktoś zaskoczy i coś mu tam skapnie 😉
a jak wygląda kwestia zapłaconego Vatu, na tzw. złe długi? Da się to jakoś odzyskać jak oni ogłosili upadłość?
Właśnie zobaczyłem, że na koncie mam 219zł do wypłaty. Czy jest jeszcze szansa na odzyskanie tych pieniędzy? Do tej pory nie wiedziałem nawet, że mam tam jakieś środki więc nie poczyniłem żadnych kroków żeby te pieniądze wypłacić. Czy jest jakaś szansa?
Szansa jest taka jak napisana w artykule powyżej. Należałoby zgłosić te środki do wypłaty w panelu, a później zgłaszać swoją wierzytelność do sądu.
Nie widzę w KRS-ie informacji o upadłości. Czy to może oznaczać, że Sąd odrzucił wniosek? Co jeśli nie korzystałam z żadnego panelu (pracowałam dla LeadBullet), a jedynym dowodem jest wystawiony o czasie rachunek i oczywiście przesłane teksty? Czy wówczas też mogę ubiegać się o bycie wierzycielem?
ja jestem nieco w odwrotnej sytuacji, nie sprawdziłem informacji o firmie i doładowałem sobie konto na 800 :/ teraz nikt nie opublikuje zleconych artykułów bo przecież nextcontent nie zapłaci im za to…
To ogłosili upadłość czy nie? Bo jeśli nie to nadal oszukują. W monitorze nie doszukałem się informacji że ogłosili upadłość.
No właśnie jak to jest? Strony działają ale informacji o upadłości nie widziałem
a jak ktoś nie zlecił wypłaty a miał prawie 2000 zł a nie wie teraz dokładnie ile miał to może coś zrobić?
jak dowiedziałem się dzisiaj o upadłości to już nic nie zdziałam? Miałem 2000 zł w NextContent ;(
Jestem w podobnej sytuacji. Zebrało mi się trochę kasy z NextClick i chyba mogę się z nią pożegnać. Ale nie przeszkadza im to w dalszym publikowaniu reklam na moim blogu. Dopiero teraz przeczytałem o upadłości. Wigdet leci z bloga i zastanowię się czy nie skierować sprawy do sądu.
Nextclick od grudnia 2015 nie należy do Leadbullet.
Do autora – przy okazji warto by artykuł sprostować 😉
W sprawie o upadłość prowadzoną w Sądzie Rejonowym w Warszawie pod sygn. 1347/15 zarządzono wysłanie do dłużnika zwrot wniosku, co oznacza chyba wycofanie sprawy o upadłość. Strona już przestała istnieć. Na szczęście zrobiłem prt sc z konta. Jakieś 3000 są mi dłużni. Zastanawiam się co dalej? Prokuratura? Skoro nie doszło do ogłoszenia upadłości?
Jestem w podobnej sytuacji jak pozostałe osoby. Wiadomo co w sytuacji gdy wniosek został wycofany?
Trzeba zacząć zgłaszać sprawę na Policję i tyle !!! W Sądzie w tej sprawie się nic nie dzieje.
Sąd Rejonowy Warszawa X Wydział Upadłościowo naprawczy sygn akt X GU 1347/15