Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/po-wizycie-u-marszaka-senatu-stanisawa.html
Timestamp: 2017-09-25 04:30:42
Legal References Found: art. 135
 art. 135
 art. 401
 art. 135
 art. 401
 art.401
 art.401
 art. 103
 art. 401
 art.135

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Po wizycie u Marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego
W dniu dzisiejszym, wspólnie z panią Mecenas Karoliną Miarą, złożyliśmy wizytę panu Marszałkowi Senatu Stanisławowi Karczewskiemu, żeby poinformować Senat o tym, jak się przedstawia się realizacja wyroku Trybunału
z dnia 13 listopada br. w sprawie naszych zawieszonych emerytur. Staraliśmy się przedstawić większość bolączek jakimi dzielimy się na blogu. Jest rzeczą oczywistą, że nikt z Senatu nie ma i nie może mieć wpływu na to jak orzekają Sądy, tu trzeba niestety stosować się do wszelkich procedur i unormowań kodeksowych. Pan Marszałek podziela nasze zdanie, że Trybunał nie powinien tyle zwlekać z uzasadnieniem wyroku, ale na to nikt nie ma wpływu, a także podobnie jak pani Mecenas Karolina uważa , że brak uzasadnienia nie powinien mieć wpływu na wykonywanie wyroku TK. Poinformowaliśmy Pan Marszałka także o tym, że niektóre inspektoraty ZUS wznowiły już wypłaty bieżących świadczeń, o czym piszą nasze koleżanki i koledzy na blogu. Poruszyliśmy też temat tego, że MPiPS wraz z ZUS-em nabrało wody w usta w sprawie wypłaty zaległych emerytur za okres od 1.10.2011 r. do 22.11.2012 r. Pan Marszałek wystąpi jutro z oświadczeniem skierowanym do pana ministra Kosiniaka-Kamysza prosząc o wyjaśnienia w tej sprawie, w ciągu miesiąca MPiPS powinno udzielić Panu Marszałkowi wyjaśnień.
A wracając do codzienności, to nie bądźmy tacy w gorącej wodzie kąpani. Uważam, że jeszcze nie czas na jakąś masową akcję i kierowania skarg do RPO, poczekajmy na rozwój sytuacji, zobaczymy jak będzie postępowało MPiPS i ZUS w naszej sprawie. Musimy też czekać na sprawy wznowień postępowań w Sądach Apelacyjnych i Okręgowych, i na apelacje od poprzednio przegranych spraw.
Przypominam wszystkim, którym może się przytrafić oddalenie apelacji albo niekorzystny wyrok po wznowieniu w SA, że podstawowym warunkiem, aby mieć możliwość wniesienia skargi kasacyjnej jest złożenie w terminie 7 dni od ogłoszenia sentencji wyroku przez Sąd, żądania sporządzenie na piśnie wyroku wraz z uzasadnieniem. Niedotrzymanie tego terminu powoduje nie możliwość wniesienia skargi kasacyjnej w ogóle, wtedy pozostaje już tylko ETPCz , w RP sprawa jest skończona, wznowienia wypłaty emerytury i wypłaty zaległych świadczeń nie będzie.
Przypominam też o przesyłaniu do Adminki skanów wyroków sądowych wraz z uzasadnieniem oraz decyzji ZUS z zamazanymi danymi osobowymi, proszę także pamiętać o wpłatach.
Pozdrawiam wszystkich zawieszonych i odwieszonych
Bardzo, bardzo dziękuję za wielkie zaangażowanie Pana Krzysztofa i Pani Mecenas.
Elżbieta Radom 9 stycznia 2013 18:30
Ja również wielkie dzięki , że są wśród nas tak bardzo zaangażowani ludzie szczególnie Ci wszyscy co robią to dla innych . Pozdrawiam Elżbieta Radom
Anonimowy 10 stycznia 2013 09:23
Przyłączam się do podziękowań i szczerze dziękuję wszystkim tym, którzy cały czas się w tą pomoc dla nas angażują. Poswięcaja swój czas prywatny dla nas "zawieszonych" i już niektórych "odwieszonych". Pozdrawiam Wanda z Mazur.
Jasia 9 stycznia 2013 19:23
Pozdrowienia dla wszystkich z Rzeszowa. Moje znajome które nie odwoływały się do Sądu otrzymały decyzje o wypłacie emerytury od 22.11.2012r. Ja się odwoływałam do Sądu - byłam na rozprawie i przegrałam jak wszyscy w całej Polsce. Wyroku nie wybrałam. 26.11.2012 złożyłam do ZUS wniosek o wznowienie wypłaty wstrzymanej emerytury wraz z zaświadczeniami o doliczenie stażu pracy.ZUS odesłał wniosek że właściwym w tej sprawie jest Sąd. Po otrzymaniu złożyłam wniosek do ZUS o wypłatę na podstawie art. 135, ale Pani z okienka niechętnie przyjęła wpisując adnotację, że przyjęto na żądanie strony komentując, że nieznajomość przepisów szkodzi. W tym samym dniu 21.12.2012r. złożyłam skargę do SO i kopię /art.135 z adnotacją Pani/. Czekam na odpowiedź z Sądu i ZUS. Nie wiem czy nie powinnam wybrać wyroku.Powołałam się na sygn. akt nr podaną na wezwaniu na rozprawę . Jasia
Jestem w identycznej sytuacji tylko z tą różnicą, że kolejny wniosek z art. 135 mam już z powrotem w domu mój inspektorat ZUS podlega pod Rzeszów. Wyroku z Sądu okręgowego nie wybierałam, jak Pani,powołałam się na sygnaturę akt czekam na odpowiedź. Pozdrawiam.WK
Krzysztof 9 stycznia 2013 19:51
Przepraszam co to znaczy "wyroku nie wybierałam" ???
Czy to gwarowe i oznacza "nie odebrałam wyroku"?
Jesteście Panie skrajnie nieodpowiedzialne. Jakie wnioski złożyłyście do Sądu ???? O co ??? Czy są to wnioski o wznowienie postępowania na podstawie art 401(1) kpc ??? Kobitki ręce opadają i nie tylko, jak się coś takiego czyta. Jeśli to były wnioski o wznowienie postępowania i było w nich napisane,że są na podstawie art. 401(1) kpc to Sąd je przyjmie, ale jeśli nie było takiej podstawy prawnej to Sąd może je spokojnie odrzucić, zrobi to np 20 lutego i nie będzie już czasu aby wniosek złożyć poprawnie i żegnaj emeryturo bez zwalniania. Jesteście jak te dzieci we mgle, jak ta Basia co też "wyroku nie wybrała" (tzn. nie odebrała i pewnie tak jak wy nie zna jego treści) i czekała spokojnie ,że ZUS jej ten wyrok prześle, no bo skoro odwoływała się za pośrednictwem ZUS, to tak myślała.
Jasiu i W.K. napiszcie dokładnie jaka jest Wasza sytuacja, możecie to opisać w mailach i wysłać do Adminki, ona to do mnie prześle, podajcie też w mailach numery telefonów kontaktowych, zadzwonię.
Wasza beztroska jest porażająca, o wszystko trzeba dbać samemu nikt niczego za nas nie zrobi, a na pewno nie Sąd czy ZUS.
Jasia 9 stycznia 2013 19:56
Dziękuję bardzo i pozdrawiam. Jasia
ja również podobnie jak panie podlegam pod rzeszów- skarę w SO złozyłam 18.12- brak odpowiedzi do chwili obecnej, do ZUS po raz drugi w trybie art. 135 wysłałm 20 grudnia. Jeszcze mi nie odesłano ale pewwnie lada dzień.Pozdrawiam małgonia
Panie Krzysztofie, czy Sąd może tak długo np. do 20 lutego nie poprosić o uzupełnienie takiego wniosku lub czy nie musi wysłać informacji o jego odrzuceniu. M.K.
Krzysztof 9 stycznia 2013 20:35
Niestety, Sąd może wszystko, więc to co Pani napisała też może zrobić. Tam gdzie Sąd nie jest związany terminami zawitymi tylko instrukcyjnymi może robić co chce. Jeżeli wniosek jest złożony prawidłowo i jest właściwa podstawa prawna to nie ma się o co martwić.
Niestety z wpisów koleżanek i kolegów bije beztroska i wcale nie jestem pewien, czy ich wnioski są złożone zgodnie z wymogami kpc i są poprawnie napisane.
Dziękuję. M.K.
Panie Krzysztofie proszę o informację jak powinnam postąpić w przypadku gdy mam nie dokończoną sprawę w SO, bowiem Sąd sprawę odroczył do czasu wydanie wyroku przez TK. Wyrok jest natomiast z Sądu do dnia dzisiejszego nie mam żadnego powiadomieniu o wznowieniu rozprawy. Czy czekać spokojnie na wyznaczenie kolejnego terminu rozprawy czy też pisać jakieś pismo do Sądu - jeśli tak na jaki art się powołać. Serdecznie pozdrawiam i bardzo dziękuję za wszystko co Pan dla nas robi. Teresa
Krzysztof 9 stycznia 2013 20:41
Proszę skontaktować się z jakim prawnikiem na miejscu, ewentualnie udzielić mu pełnomocnictwa i niech sprawdzi w Sądzie, może złoży jakieś pismo w tej sprawie, nie znając dokładnie sprawy nie mogę odpowiedzieć
Jasia 9 stycznia 2013 20:20
Panie Krzysiu serdecznie dziękuję za Pana troskę w naszej sprawie. Nie odebrałam po rozprawie wyroku. Wniosek do Sądu złożyłam na podstawie art. 401(1)kpc. wzór Pana Dariana. Proszę o odpowiedź
Krzysztof 9 stycznia 2013 20:42
No to wszystko w porządku, czekać na termin rozprawy, w ZUS-ie pewnie nic Pani na razie nie załatwi.
Anonimowy 9 stycznia 2013 21:51
Panie Krzysztofie, ja również złożyłam skargę na podstawie art.401(1)kpc, kopia wzoru pana Dariana.Czy jest coś nie tak?Pozdrawiam.WK
Proszę się nie martwić, ja złożyłam skargę na podstawie art 401 i wczoraj otrzymałam termin rozprawy na 25.01.2013.
Nie odebrałam po rozprawie wyroku. 17 grudnia wysłałam do sądu w Toruniu skargę na podstawie art 401(1)kpc - wg wzoru p. Dariana i 7 stycznia otrzymałam termin na....20 lutego.
Witam.Panie Krzysztofie proszę o kilka słów wyjasnienia bo czegoś nie rozumiem.Skoro Jasia i WK nie odebrały wyroków po rozprawie w SO i teraz złozyły jak pisza wnioski to żle a Pani dosłownie wpis wczesniej tez nie odebrała wyroku i złozyła na podstawie art.401(1)kpc to jest dobrze? Ja własnie też nie odebrałam wyroku i złozyłam w biurze podawczym w SO skargę o wznowienie postępowania na podst. art 401(1)kpc wg wzoru p.Dariana i podałam sygnature akt pod którą odbyła sie moja sprawa 27.12.2011r. Proszę o kilka sło.Pozdrawiam.IRENA
Krzysztof 9 stycznia 2013 23:11
Z tego co tamte panie pisały nie wynika co one naprawdę złożyły do sądu, po za tym nieobecność na rozprawie nie zapoznanie się z wyrokiem, nie wystąpienie o uzasadnienie w zawitym tygodniowym terminie, a wreszcie nawet nieodebranie wyroków to przepraszam ale porażająca beztroska. Jeśli ktoś złożył skargę o wznowienie wg wzoru mec. Dariana to wszystko jest w porządku. Oczywiście sygnatura akt jest nadal ta sama
Anonimowy 10 stycznia 2013 00:21
Panie Krzysztofie, proszę, niech Pan nie ochrzania ludzi, którzy z sądami i ZUS-em nie mieli wcześniej do czynienia, a nie będąc urzędnikami, nie wiedzieli, ze przepisy i prawo trzeba znać lepiej niż znają je prawnicy i urzędnicy. Ja też jestem ofiarą braku dobrej znajomości przepisów emerytalnych. Polskie przepisy i prawo wymagają pomocy prawników, bo inaczej człowiek daje się zapędzić w kozi róg. Tylko skąd wziąć na to pieniądze?
Krzysztof 10 stycznia 2013 08:43
Mario, a co mam robić, ktoś musi powiedzieć beztroskim emerytom, że nikt za nich niczego i przepraszam również za darmo robił nie będzie. Jak ktoś ma wątpliwości niech pisze na blogu, Ci co mają wiedzę w temacie na pewno pomogą, na ile mogą, ale może się okazać że bez zawodowego pełnomocnika (radcy, adwokata) się nie obejdzie, a już na pewno przy ewentualnej skardze kasacyjnej. Przy czytaniu niektórych wpisów resztki włosów stają dęba na głowie. Pani Basia z Krakowa myślała, że skoro się odwoływała za pośrednictwem ZUS to o wyroku ZUS ja powiadomi. Gzie ta kobitka żyje? Przeciwnik procesowy będzie ją powiadamiał? Przepraszam za sarkazm, ale taka jest rzeczywistość.
Anonimowy 9 stycznia 2013 22:01
Bardzo Państwu, którzy spotkali się wczoraj, dziękuję za zaangażowanie się w tę naszą sprawę. Halina W.
Panie Krzysztofie, b.przepraszam potrzebuję wyrok Sędziego z SN (który był orzeczony na naszą korzyść)czekam na sprawę w SA i chciałabym mieć.
Krzysztof 9 stycznia 2013 23:16
Nie rozumiem, w Sądzie Najwyższym nie było dotąd żadnej kasacji związanej z naszymi sprawami i żaden wyrok tam nie zapadł. Chodzi Pani chyba o stanowisko I-go Prezesa Sądu Najwyższego jakie przesłał on do Sejmu w 2010 przed uchwaleniem tej "zawieszającej" nas ustawy. W tej chwili go nie mam, musi Pani poszukać w sieci.
Bożena 10 stycznia 2013 06:21
Panie Krzysztofie,ja czekam na kasację od połowy września 2012.r..Jak tylko się rozstrzygnie sprawa natychmiast powiadomię.
Póki co serdecznie dziękuję za pomoc i troskę w naszych sprawach.Na blogu jestem od początku korzystałam z porad na nim zawartych i nie powiem dokształciłam się w temacie prawa.Nie godziłam się z tą niesprawiedliwością dlatego nie odpuściłam i moja sprawa jest w SN.Mam nadzieję,że z dobrym dla mnie skutkiem się zakończy.
Maria 10 stycznia 2013 18:53
Mój adwokat złożył skargę kasacyjna do SN. Obecie adwokat jest za granica. Dzisiaj w rozmowie z miła urzędniczka w SN dowiedziałam sie, ze termin wyznaczony będzie nie wcześniej niż w końcu lutego, może w marcu, a może pózniej. Tak wiec będzie to po upływie 3 m-cy od daty ogłoszenia wyroku TK. Nie skladalam wniosku o wzowienie wypłaty i zaległe do SA, ponieważ liczylam na rozpoznanie przez SN skargi kasacyjnej. Teraz mam wątpliwości, czy moje myślenie jest prawidłowe.
(przepraszam za pisownie - na i-padzie)
Jak widać, ile osób tyle rożnych, bardzo indywidualnych przypadków.
Anonimowy 10 stycznia 2013 20:21
TAK. Panie Krzysztofie chodzi mi o stanowisko I-go Prezesa Sądu Najwyższego. Szukałam i nie znalazłam dlatego zwracam się z gorącą prośbą do Pana jeżeli by się udało to bardzo będę wdzięczna i serdecznie dziękuję.
Zdanie Prezesa SN:
1. Na tym blogu fragmenty z wypowiedzią Prezesa Stanisława Dąbrowskiego:
http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2011_11_01_archive.html
2. Więcej:
http://wyborcza.pl/1,76842,8903146,Emerytura_czy_etat___musisz_wybrac.html
Anonimowy 10 stycznia 2013 21:31
To chyba nie cała opinia , mam chyba tylko fragment opinii I Prezesa Sądu Najwyższego:
cytat ( za Gazetą Wyborczą ):
"Takie zachowanie ustawodawcy należy ocenić
jako odebranie praw nabytych. A zatem prawo nabyte w określonym stanie prawnym nie może zostać odebrane tylko dlatego , że ustawodawca doszedł do wniosku , że poprzednia treść ryzyka była błędem i chce je teraz z mocą wsteczna naprawić. Proponowany przepis ( mowa o przywróconym art. 103a ) narusza wszelkie możliwe zasady prawa ubezpieczeniowego i konstytucyjna zasadę praw nabytych , i powinien
zostać usunięty z projektu."
Bożena 10 stycznia 2013 21:40
Do MARI, kiedy Twój adwokat złożył apelację?
Czy ktoś z Państwa miał sprawę w SA w Białymstoku,jeżeli tak to jaki zapadł wyrok. Pozdrawiam
Zyzka 9 stycznia 2013 22:36
W Białymstoku sąd dopiero myśli jak tu się zebrać do tej sprawy
Anonimowy 10 stycznia 2013 07:30
Mam wyznaczony termin sprawy w Suwałkach w Sądzie okręgowym na 25.01.2013. Sprawa o wznowienie postępowania z art. 401. Jaki zapadnie wyrok napiszę
Bardzo się cieszę, że publicznie zostanie zadane pytanie ministrowi pracy. Dziękuję Panu Krzysztofowi i p. Karolinie, że podjęli takie działanie.
Anonimowy 10 stycznia 2013 07:32
Marian cały czas jest w kontakcie z p. Krzysztofem i p. Karoliną. Działanie to nie tylko pisanie na blogu.
Krzysztof 10 stycznia 2013 21:41
Marian mieszka w Radomiu, a ja w Warszawie, Mecenas Karolina też w Warszawie ma kancelarię. Ale oczywiście wizyta u Marszałka była z Marianem uzgadniana, to on zabiegał o nią u Karczewskiego
Przyłączam się również do podziękowań!!!
Smok Wawelski :)
W wątku dotyczącym składania skarg do SO nie udało mi się "wejść" na forum, dlatego zadaję pytanie w tym miejscu. Również nie odebrałam wyroku , bo zarówno SSO jak i przedstawiciel ZUS mocno mnie zapewniali, że niezależnie od sentencji wyroku i uzasadnienia w przypadku pozytywnej opinii TK sprawa będzie pozytywnie załatwiona,bez potrzeby apelacji. Wyrok dostałam na moją prośbę w ZUS -ie , w trakcie rozmowy uzyskałam informację, że jeżeli jest to tylko oddalenie sprawy, to sprawa jest prostsza. Na razie ( w grudniu w przepisowym terminie) złożyłam odwołanie do ZUS- u, ale póki co nie mam odpowiedzi. Niestety, z bloga nie korzystałam wcześniej, a dotychczas wydawało mi się, że w sądach jest sprawiedliwość i uczciwość. Dopiero jak zaczęłam czytać blog, do którego zaglądam teraz kilka razy dziennie, to otworzyły mi się oczy. Wyrok z SO to informacja o oddaleniu odwołania. W tej sytuacji jutro idę do SO z pismem o wydanie wyroku i składam skargę według wzoru zamieszczonego na blogu. Czy ewentualnie mogę zrobić ksero wyroku, ale jest tam pieczątka wpływu do ZUS-u? I jeszcze następne pytania:
1 . Odwołanie do SO w związku z zawieszeniem wypłaty emerytury składałam za pośrednictwem ZUS i w tej sytuacji nawet nie zwróciłam się z prośbą o możliwość nieuczestniczenia w postępowaniu. Czy teraz pisząc skargę mogę/powinnam taką prośbę zamieścić?
2. Czy w w przypadku wznowienia postępowania, a przy niekorzystnym wyroku będę mogła tym razem zwrócić się o apelację?
Z góry dziękuję za odpowiedzi, nawet jak Pan Krzysztof "ochrzani" mnie za niefrasobliwość, a może bardziej za naiwność w sprawach urzędowych. Belferka
Krzysztof 10 stycznia 2013 08:34
Złożyć skargę o wznowienie postępowania wg wzoru, wyroku nie ma po załączać Sąd go przecież ma.
Mam pytanie, a dlaczego nie chcesz uczestniczyć w postępowaniu sądowym? Jak Cię nie będzie podczas ogłaszania wyroku, a przypadkiem okaże się on niekorzystny (bo jak wielokrotnie pisałem polskie sądy są nieobliczalne) i np. przegapisz tygodniowy zawity termin na żądanie sporządzenia wyroku z uzasadnieniem na piśmie, to zapomnij o apelacji, kasacji i EPTCz ( bo nie wyczerpiesz drogi odwoławczej w kraju)no i o emeryturze bez zwalniania się. Nawet w tym Twoim wpisie beztroska i nieznajomość prawa poraża.
Proszę napisać, co to znaczy ,,zawity termin"?
Krzysztof 10 stycznia 2013 21:38
Termin zawity to szczególny rodzaj terminu stanowczego, niepodjęcie określonej czynności przez uprawniony podmiot w okresie zakreślonym tym terminem, powoduje definitywne wygaśnięcie przysługującego podmiotowi prawa do tej czynności.
Wygaśnięcie uprawnienia jest bezwzględnie wiążące dla stron stosunku prawnego, sądu lub innego organu powołanego do rozpoznania sprawy.
7-mio dniowy termin od dnia ogłoszenia wyroku na zgłoszenie wniosku o sporządzenie wyroku na piśmie wraz z uzasadnieniem jest właśnie terminem zawitym, Po tym terminie Sąd już uzasadnienia nie sporządzi, a nie złożenie tego wniosku skutkuje ponadto utratą prawa do skargi kasacyjnej.
Kolejnym terminem zawitym jest okres dwóch miesięcy od daty odebrania wyroku z uzasadnieniem, w tym nieprzekraczalnym terminie skarga kasacyjna musi być wniesiona do SA
Termin zawity:
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=71076
http://pl.wikipedia.org/wiki/Termin_zawity
Wystarczy kliknąć na te linki :-)
A to się wstrzeliłam - 21:38 :-)))
Pozdrawiam serdecznie Kolegę Krzysztofa
Panie Krzysztofie. Podziwiam Pana za cierpliwość i wyrozumiałość jaką Pan wykazuje w stosunku do niektórych blogowiczów. Mnie puszczają nerwy jak czytam co niektórzy "wyprawiają". Jak można odwołać od decyzji ZUS do Sądu a potem nawet nie wystąpić z wnioskiem o wyrok i przez tyle czasu nie wiedzieć co się w "mojej sprawie dzieje". Tak jak Pan pisał nikt za nas nic nie zrobi.W tej chwili każdy z nas jest w innej sytuacji często w bardzo "zakręconej" z własnej winy.A Pan wykazuje naprawdę anielską cierpliwość.Pozdrawiam. Grażyna
Anonimowy 10 stycznia 2013 07:31
zastanawiam się czy nie należałoby skierować sprawy do prokuratury za zabór mienia tj. naszych emerytur od dnia ogłoszenia wyroku , co do zaległych to rozumiem , że ZUS czeka na wyroki sądowe ale bieżące wypłaty tj. po opublikowaniu wyroku trybunału konstytucyjnego winny być wypłacane na bieżaco . To jest wyłącznie interpretacja przepisów przez pracowników ZUS - u , którzy leceważą wyroku trybunału .
Krzysztof 10 stycznia 2013 08:26
Niestety nie masz racji Alicjo. ZUS nie ma tu praktycznie nic do powiedzenia. Wszelkie decyzje zapadają w MPiPS i w MF. To się nie kwalifikuje do prokuratury, odmówią wszczęcia postępowania. Jeśli ZUS wypłaci emeryturę z opóźnieniem to z odsetkami (za listopad i grudzień). Na dzień dzisiejszy z tego co wiemy są decyzje tylko co do wypłaty bieżących świadczeń, na te zaległe ministerstwa jeszcze nie podjęły decyzji, nie jest ona prosta, bo nie wiadomo, kto ma płacić odsetki od zaległych za okres 1.10.2011 - 22.11.2012., ZUS czy Skarb Państwa. Myślę że wyroku nie lekceważą, ale przecież trzeba jakoś znaleźć w budżecie środki na pokrycie kosztów jakie generuje wyrok TK
Panie Krzysztofie a co mnie obchodzi kto mi zapłaci?czy Zus czy SP?mnie obchodzą moje pieniądze,które ciężko wypracowałam. Takze bez łaski mają oddać.Ile sie bedą zastanawiać jeszcze?az zejde?Baska Szcz.Czy ktoś z Państwa wie czy te pieniadze są do dziedziczenia?Chodzi mi o to czy po mojej smierci córka je dostanie?
Bożena 10 stycznia 2013 10:59
Córka pieniędzy nie dostanie.Nasze emerytury nie są dziedziczne.
Nie jestem na 100% pewien tego co niżej napiszę, ale z chwilą kiedy emerytura stała się już należną przestaje moim zdaniem być już emeryturą, a staje wierzytelnością od ZUS, a wierzytelności się dziediczy.
Anonimowy 10 stycznia 2013 08:29
W SO,kiedy poprosiłam o wydanie wyroku w sprawie mojego odwołania od decyzji ZUS o zawieszeniu,powiedzieli,że oni takich wyroków nie wydają.Pan w burze podawczym powiedział tylko,że było oddalenie i tyle.Dobrze,że chociaż datę wyroku mi podał,łaskawie.A tu ktoś pisze że nieodebranie wyroków to wielka beztroska.Kpiny jakieś.
Krzysztof 10 stycznia 2013 08:56
To jakieś horrendum. Napisała Pani wniosek o wydanie wyroku? i co, dostała Pani na piśmie decyzje odmowną?
Sąd nie wydaje wyroków na piśmie? Takie sprawy załatwia się w sekretariacie wydziału sądu a nie w biurze podawczym. Jaki to SO, w jakim mieście?. Dalej twierdzę, że nieobecność na rozprawie i nie zgłoszenie w zawitym terminie żądania sporządzenia wyroku wraz z uzasadnieniem na piśmie to porażająca beztroska, nie wolno też dać zbyć jakiemuś "panu" w biurze podawczym. Stronie nie wydaje się wyroku, to niesłychane.
Anonimowy 10 stycznia 2013 09:31
Sąd Okręgowy w Olsztynie.Pisma o wydanie wyroku nie pisałam,po tym, jak w punkcie obsługi interesantów, pan z dostępem do komputera poinformował mnie wyraźnie,że odpisu wyroku sąd nie wydaje.Nie tylko ja zostałam tak poinformowana i nie otrzymałam wyroku.
Anonimowy 10 stycznia 2013 09:37
Pani wyrok nie jest potrzebny, tylko we wniosku do Sądu trzeba podać sugnaturę sprawy i z jakiego dnia. Ja to samo miałam, mam już termin 25.01.2013
Anonimowy 10 stycznia 2013 09:58
Ja dostałam z Sądu z Włocławka na moj pisemny wniosek bez problemu i b.szybko. Pozdrawiam Barbara
Pani Krystyno, żeby dostać odpis wyroku to należy w trakcie rozprawy poprosić Sąd albo do 7 dni po rozprawie koniecznie zwrócić się do Sądu na piśmie o przysłanie odpisu wyroku (ja zażyczyłam sobie również uzasadnienia). Pismo z prośbą taką składa się w biurze podawczym Sądu. Sąd wtedy przysyła do domu listem poleconym za pokwitowaniem. Samoistnie takie rzeczy się nie dzieją, a zatem pan w punkcie obsługi interesantów nie był uprzejmy dodać, że należy pisemnie zwrócić się do Sądu i odpis wwyroku się otrzyma. Taka obowiązuje procedura. Pozdrawiam K.L. Katowice
Anonimowy 10 stycznia 2013 22:46
Sąd nie może odmówić stronie wydania odpisu wyroku nawet po 50 latach. Tygodniowy termin jest potrzebny tylko do tego by sąd napisał uzasadnienie (kiedy uchyla wyrok musi je napisać z urzędu) i by można składać apelację, kasację itp.
Anonimowy 10 stycznia 2013 08:36
Też tak myslę Pani Alicjo, pozdrawiam Kasia..
Proszę napisać może ktoś miał sprawę w Sadzie Okręgowym w Suwałkach,ja mam termin na 25.01.2013
Anonimowy 10 stycznia 2013 09:59
Mam pytanie do odwiedzających ten spot z województwa opolskiego. czy ktoś już otrzymał zawieszoną emeryturę?
czy ktoś miał już sprawe w sądzie apelacyjnym w Lublinie ?
Elżbiata Radom 10 stycznia 2013 10:44
O ile dobrze pamiętam to w SA lublin jest wyznaczonych kilka spraw na 24 styczeń i chyba na 16 trzeba poczytać wcześniejsze wpisy. Ja też czekam informację z SA LUBLIN Ela Radom
Kpiny, ZUS Włocławek, pomimo powołania się na art.135 ustawy o emeryturach i rentach, odesłał mi ponownie dokumenty, każąc zwrócić się do Sądu, Pani radca prawny była zaskoczona, stwierdziła, że Sąd w pierwszej kolejności zwróci uwagę czy świadczenie zostało wznowione zgodnie z wyrokiem TK. Mam czekać na wznowienie postępowania w Sądzie.Pozdrawiam Brbara
Ja z takim samym pyraniem, czy jest ktoś na blogu kto miał sprawę o wznowienie postepowania w Sadzie Okregowym w Olsztynie? Iwona
Czy jest ktoś z woj. Kujawsko-Pomorskiego? W jakiej jest sytuacji?
Jestem z woj. kujawsko-pomorskiego. Wyroku SO nie odebrałam. złożyłam w grudniu skargę do SO i 20 lutego sąd wyznaczył termin sprawy.
Jasia 10 stycznia 2013 10:43
Witam z Rzeszowa Wzór P. Darianap-pkt 5 -"Rozpoznanie sprawy w czasie nieobecności Powoda" tak też napisałam do SO.Nie jestem pewna niczego, nie pisałam pisma o wydanie wyroku Proszę o wzór pisma do SO o wydanie wyroku. Wniosek do Sądu złożylam 21.12.2012r. Jasia
Ja mam sprawę w SA Lublin 24.01.2013r. godz.11.20.
Do Pani Jasi z Rzeszowa - przepraszam, że na inny temat. Moja mama pochodziła z rzeszowszczyzny i rodzina zwracała się do niej Jasia. Ot, nostalgia.
Anonimowy 10 stycznia 2013 11:58
Jestem też z woj.Kujawsko pomorskiego skarga moja wpłynęła do Sądu w dniu 7 grudnia mam potwierdzenie odbioru ale do dnia dzisiejszego nic z sądu nie otrzymałam . tez Grażyna
UWAGA. Wrocław.
1. Emerytura przyznana 2009.r. /IV/rocznik 1953
2. Odwoływałam się do SO./sprawa przegrana/
3. Po wyroku TK złożyłam wniosek o wznowienie wypłaty emerytury oraz zaległe. /XI 2012.r./
Odpowiedz ZUS.
Informacja,że należy złożyć skargę do SO i w Sądzie dochodzić praw.
Po dzisiejszej rozmowie z ZUS / przypadek/ otrzymałam informację,że świadczenie moje zostaje odwieszone od. 22.XI.2012.r. W dniu 11.01.2012 idzie przelew.Takie ZUS ma wytyczne.
Skargę do SO złożyłam.Czekam na termin.
Krysia.S
Elżbieta Radom 10 stycznia 2013 14:08
A ja podobnie mam złożoną skarę do SA w Lublinie ale mój radomski zus uznał , że mam się zwracać do sądu i czekać dostałam decyzję odmową
Anka z Zielonej 10 stycznia 2013 12:27
Optymistycznie.Fajnie. Pozdrawiam
Pani Aniu.Czy są jeszcze ludzie z naszego lubuskiego co mają sprawy w sądzie.Nie wiadomo jak się sąd zachowa.Ja złożyłam 21,12 skargę.Terminu jeszcze niemam.Wika z Krosna Odrzańskiego
Anka z Zielonej 10 stycznia 2013 13:38
Sprawę w SO mam 28 stycznia, dostałam wezwanie. Skargę o wznowienie składałam 18 grudnia 2012r.Jestem dobrej myśli. Pozdrawiam. Z lubuskiego nie mam z nikim kontaktu, a szkoda.
Elżbieta Radom 10 stycznia 2013 12:38
Czy przypadkiem Pani zadzwoniła do ZUS czy chodzi o zupełnie coś innego nie mogę zaskoczyć czego dotyczy przypadek. Pozdrawiam Ela
Anonimowy 10 stycznia 2013 13:10
Elu, do ZUS dzwoniłam służbowo, przyszło mi do głowy aby zapytać co słychać w sprawie odwieszenia emerytur/ i to traktuję jako przypadek/.
Bo w swojej sprawie nie zamierzałam dzwonić skoro wcześniej jak wspomniałam dostałam z ZUS informację,że mam się zwrócić do Sądu.
Elżbieta Radom 10 stycznia 2013 13:15
Anonimowy 10 stycznia 2013 13:22
Do eli z Wrocławia. Gartulacje. Ja jestem w identycznej sytuacji.Wszystko przebiega tak samo jak u Pani.Złozyłam w SO o wznowienie postepowania i czakam na termin. Ciekawe cz ZUS Olsztyn też ma takie wytyczny, oby......
Zobaczymy co bedzie tego 11 stycznia czy faktycznie otrzyma Pani kase na konto.Proszę o wpis. Pozdrawiam.Iwona z Olsztyna
Oczewiście do ELI z Wrocławia(przepraszam za małą literkę)!Iwona
Iwono, pomyliły Ci się imiona / oczywiście nie szkodzi/. Ela jest z Radomia a tę informację przekazałam ja czyli:
Oczywiście jak kaska wpłynie na konto DAM ZNAĆ
Elżbieta Radom 10 stycznia 2013 14:10
Radom takich wytycznych nie ma dostałam decyzję odmowną z informacją , że mogę złożyć o wznowienie do SA Ela Radom
Jestem również zainteresowana co na to ZUS Olsztyn. Pozdrawiam Wanda z Mazur
IWONO , ELU i WANDO kaska jest na koncie.
Anonimowy 10 stycznia 2013 14:26
W SA w Lublinie mam sprawę 16 stycznia o godz. 9:40.
Przewijają się nazwy różnych miastw, których ZUS wypłaca chociaż odwieszone emerytury. A o Płocku nie ma żadnej informacji.Aż przykro.
Maria 10 stycznia 2013 14:38
Czy ktoś z Państwa czeka na termin w Sądzie Okręgowym w Zamościu? ZUS odwiesił mi emeryturę od 1 grudnia 2012, a o zaległą wystąpiłam do SO ze skargą i czekam na termin rozprawy.
Anonimowy 10 stycznia 2013 18:37
Od maja 2012 roku czekam na sprawę w SA w Gdańsku po wyroku SO. W grudniu 2012 złożyłam wniosek uzupełniający, zmieniający przedmiot zaskarżenia uzupełniony od maja 2012 roku o dalsze sumy emerytur do czasu rozpatrzenia przez SA. Czy jest sposób na przyspieszenie terminu rozprawy? Czy ktoś czeka na rozprawę w SA w Gdańsku? HANIA z Gdyni
Ja czekam od kwietnia 2012 roku na sprawę w SA a Gdańsku i do tej pory nie mam wyznaczonego terminu rozprawy. Pytania skierowane do Sądu pozostają bez odpowiedzi a raczej odpowiedz brzmi czekać. Czekać- tylko ile można ?
WITAM. A co słychać w sądach w Siedlcach. Ktoś z Państwa już jest po sprawie. Proszę o odpowiedz.B.W
MM 17 stycznia 2013 08:56
Maria 17 stycznia 2013 Czekam na rozprawę w SO Siedlce 15 02.Proszę również o głosy z Siedlec.
Witam. Ja również czekam od 30.01.2012r. na sprawę w SA w Gdańsku.Sprawę wyznaczono na 28.12.12, którą odwołano. Kontaktuję się telefonicznie i za każdym razem dostaję tą samą odpowiedż, że czekają na uzasadnienie wyroku TK. Mam nadzieję, że sprawa wkrótce się wyjaśni.Pozdrawiam Hanna
Z. 10 stycznia 2013 22:03
Jestem właśnie po rozprawie w SA w Gdańsku. Apelacja została uwzględniona: wyrok SO i decyzja ZUS zawieszająca zostały uchylone, ZUS zobowiązano do wypłaty świadczeń od 1.10.2011. Wniosek o emeryt. był złożony w 2010 r., krótko przed 60. urodzinami. Emerytura była wypłacana od miesiąca złożenia wniosku do 30 września 2011. Myślę, że to dobra wiadomość dla Szanownych Emerytów z wcześniejszych wpisów, oczekujących na rozprawę w SA w Gdańsku
Bardzo proszę o informacje czy składała Pani o przysłanie wyroku wraz z uzasadnieniem.
Z. 11 stycznia 2013 21:43
Można wiedzieć kiedy składała Pani apelację w SA w Gdańsku. Mnie we wtorek powiedziano, jak już pisałam, że czekają na uzasadnienie wyroku TK. Hanna
Z. 10 stycznia 2013 22:17
Apelację składałam wiosną 2012, w grudniu przypomniałam się składając pismo procesowe o uwzględnienie sytuacji prawnej po wyroku TK. Rozprawę miałam we wtorek.
Anonimowy 11 stycznia 2013 20:17
Czy miała Pani pełnomocnika? Anna 1
Z. 11 stycznia 2013 21:45
Gratuluję , dziękuję za odpowiedź . Czy na rozprawie w SA był pełnomocnik ZUS?Anna 1
Z. 13 stycznia 2013 18:41
Myślę, że miałam szczęście. Kilka dni przed rozprawą otrzymałam emeryturę z ZUS za okres 22.11.2012 do końca stycznia 2013. Na rozprawie wyciąg bankowy dołączyłam do akt sprawy(nie miałam jeszcze decyzji odwieszającej wypłatę emerytury od 22 list.). Być może fakt uznania przez ZUS mojego prawa do odwieszenia emerytury, był powodem, że SA nie zawiesił postępowania do czasu opublikowania uzasadnienia do wyroku TK, tylko od razu uznał moje roszczenie o wypłatę również emerytury zaległej. Następnego dnia, po rozprawie, zadzwoniłam do ZUS, i wówczas dowiedziałam się, że pieniądze wysłali do mnie omyłkowo, gdyż wypłaty wznowili tylko tym, którzy nie odwołali się od decyzji zawieszającej. Z innych postów na tym forum wynika, że nie tylko w moim przypadku była pomyłka, ktoś też otrzymał wypłatę mimo że odwołał się do sądu.
Dzięki.Jutro zadzwonię. Ja nie składałam dodatkowo żadnego pisma, gdyż miałam podany termin rozprawy. Zastanawiam się dlaczego we wtorek powiedziano mi ,że czekają na uzasadnienie wyroku TK. Nic nie rozumiem. Pozdrawiam Hanna
Witam.Tak jak pisałam dzisiaj po raz kolejny dzwoniłam do SA w Gdańsku w mojej sprawie. Niestety cały czas słyszę ,że czekają na uzasadnienie wyroku TK. Zapytałam dlaczego różnicują emerytów, gdyż niektóre sprawy odbywają się bez uzasadnienia. Pani w sekretariacie przyznała, że owszem, lecz takie jest zarządzenie Pani Przewodniczącej i mam cierpliwie czekać gdyż pewnie są jakieś wątpliwości, zwłaszcza , że były zdania odrębne. Pani była miła, zdaję sobie sprawę, ze odpowiada jak jej każą.Przy okazji powiedziała , ze gdyby uzasadnienie przyszło w najbliższych dniach to sprawa odbędzie się najwcześniej w marcu-kwietniu.Panie Krzysztofie może ma Pan coś podpowie, nie jestem niecierpliwa, lecz powoli ręce mi opadają. Pozdrawiam Hanna
Jak to jest że w jednym mieście - w Gdańsku - SA w jednym przypadku orzeka na korzyść emeryta a w drugim każe czekać na uzasadnienie TK
Krzysztof 11 stycznia 2013 13:56
Ręce opadają, a "nóż sam się w kieszeni otwiera" jak się słyszy takie tłumaczenia. ale sąd może wszystko, może też orzec niezgodnie z prawem i dalej trzeba walczyć. Czekanie na uzasadnienie to widzimisię sądów, nie ma żadnego znaczenia, że były zdania odrębne, na szczęście TK orzeka większością głosów,a "wyrok jaki jest każdy widzi" (jak z tym koniem). Co sobie Trybunał rozważał w trakcie dochodzenia do wyroku jest oczywiście bardzo interesujące, ale bez znaczenia, bo przecież tego wyroku do żadnej instancji zaskarżyć się nie da.
Niektórym sędziom w głowach się poprzewracało, jacy to oni ważni i tak jak te trzy z Łodzi próbują interpretować i zmieniać wyrok TK. A to jest wyrok który interpretacji nie podlega, jest jasny prosty i obowiązuje jako norma prawna w RP . Orzekanie niezgodnie z tym wyrokiem to złamanie prawa i jak jakiś sąd tak zrobi trzeba składać kasacje do SN.
Na głupotę jeszcze nikt lekarstw nie wynalazł.
Sandra 11 stycznia 2013 14:58
A może to chodzi o to żeby wprowadzić taki galimatias, że bardzo długo bedziemy z tego wychodzić (długo bedą zwracać należne nam świadczenia). Zanim się wszystko wyjaśni, zanim TK da swoje uzasadnienie, zanim sądy to przetrawią, zanim zusy to przyjmą do wiadomości , zanim powiadomią kogo trzeba to już będzie III kwartał roku.
A jest takie powiedzenie jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze. Po prostu nie byli na to przygotowani i tej kasy nie mają, ale wprost tego nie powiedzą tylko poprzez takie pozorowane działania będą chcieli to przeciągnąć w czasie.
dzisiaj tj 11.stycznia w rozmowie tel z SA W Gdańsku poinforowano mnie również, że należy czekać na uzasadnienie
POZDRAWIAM kazimierz z Gdyni
Anonimowy 11 stycznia 2013 14:34
88bo sędziowie tez należa do rożnych frakcji politycznych i tez maja jakies wytyczne
Anonimowy 11 stycznia 2013 14:54
Myślę, ze nie tylko sędziowie, ale i dyrektorzy odziałów ZUS-u Stąd jedni wydali dyspozycje,żeby odwiesić emerytury, a inni wysyłają zapytania do MPIPS,czy mogą.
Anonimowy 11 stycznia 2013 15:03
przecież jest wyrok którego nie można już podważyć zaskarżyć to o co chodzi
Sandra 11 stycznia 2013 15:04
Myślę że coś w tych sympatiach politycznych i wytycznych jest, bo nie potrafię sobie racjonalnie wytłumaczyć faktu - dlaczego decyzje są tak różne w różnych miastach, sądach i zusach. Czy nie ma nikogo z decydentów kto by "pięścią uderzył w stół" i powiedział dosyć tego bałaganu?
Anonimowy 11 stycznia 2013 14:55
Włos się jeży, gdy człowiek sobie uzmysłowi, że niektórzy sędziowie czekają na uzasadnienie, bo nie potrafią zrozumieć czytelnego wyroku TK.
Już wiem, dlaczego w POlsce zapadają wyroki, które są conajmniej ,,dziwne".Pozdrawiam. Elżbieta.
A my wszyscy zawdzięczamy Senatorom z Prawa i Sprawiedliwości. Wielki dzięki kolejny raz. Wanda z Mazur
Niegdyś radca prawny uświadamiał mnie, że kasacja wyroku wydanego przez sędziego jest dowodem na jego nieznajomość prawa lub niedopełnienie formalności i żaden sędzia nie chce takiej konfrontacji, bo to ,,bije" bezpośrednio w jego kompetencje i kwalifikacje. Ale od tamtego czasu może podejście do SN się zmieniło? Elżbieta.
Krzysztof 11 stycznia 2013 17:50
Uznanie kasacji przez SN zawsze jest dla sędziego sądu apelacyjnego policzkiem i może mu zaszkodzić w jego dalszej karierze. Ale są i tacy co aspiracji wyższych nie mają i im wszystko jedno czy SN uzna kasację czy nie, najwyżej koledzy się pośmieją, nic innego takiemu sędziemu nie grozi.
Anonimowy 11 stycznia 2013 19:18
A szkoda?!!!!!!!!!!!!!
Anonimowy 11 stycznia 2013 21:11
Dzisiaj otrzymałem informację od kolegi z Wrocławia że otrzymał odwieszoną emeryturę za listopad (od 22.IX),za grudzień i styczeń.Powiedział że wcześniej nie odwoływał się do sądu,tylko wysłał pismo do ZUS o odwieszenie i wypłatę zaległych wraz z odsetkami.Nadmieniam że wiek emerytalny (65 lat)osiągną we wrześniu i dalej pracuje.
Stanisław z Kłodzka.
Kochana musiałabyś miec 80 lat, żeby otrzymywac 2.500 zł pomniejszonej.