Source: https://polonus.forumoteka.pl/temat,2224,jak-pomagac-dawnym-opozycjonistom.html?p=12302
Timestamp: 2019-10-17 07:32:32
Legal References Found: art. 19

Art. 1

Art. 2

Art. 3

Art. 4

Art. 5

Art. 6

Art. 7

Art. 8

Art. 11

Art. 12

Art. 13

Art. 14

Art. 15

Art. 17

Art. 18

Art. 19
 Art. 6

Art. 20

Art. 21

Art. 22
 art. 42

Art. 23

Art. 24

Art. 25

Art. 26

Art. 27

Art. 29

Art. 31

Art. 32

Art. 33

Art. 34

Art. 35

Art. 36

Art. 38

Art. 39
 Art. 40

Art. 41

Art. 44
 art. 22

Art. 45
 Art. 23

Art. 46

Art. 47

Art. 48

Art. 49

Art. 50
 art. 19

Document Content:
SPRAWY BIEŻĄCE :: Jak pomagać dawnym opozycjonistom?
Jak pomagać dawnym opozycjonistom?
Wysłany: Wto Kwi 16, 2013 1:43 pm Temat postu: Jak pomagać dawnym opozycjonistom?
Doradcy Prezydenta RP Jan Lityński i Henryk Wujec chcą, by żyjący w biedzie dawni działacze opozycji antykomunistycznej dostawali specjalne zasiłki - poinformowała „Rzeczpospolita”.
Gazeta przypomniała, że kilkakrotnie pisała już o dramatycznej sytuacji, w jakiej znajduje się obecnie część bohaterów z lat 80., którzy często dosłownie nie mają z czego żyć. Dotychczasowe próby uregulowania tej sytuacji kończyły się jednak fiaskiem.
Obaj pomysłodawcy (sami wielokrotnie więzieni w czasach PRL) przygotowali projekt ustawy, który w najbliższym czasie ma zostać zaprezentowany senatorom, ponieważ to wyższa izba parlamentu ma skierować go na drogę legislacyjną.
„Zasiłek specjalny w wysokości 831 zł, a tyle wynosi obecnie najniższa emerytura, otrzymywałyby te osoby, których dochód nie przekracza 813 zł. Natomiast 415 zł te, których dochód nie przekracza 1355 zł. Skąd te kwoty? W Polsce prawo do świadczeń społecznych przysługuje tym, którzy spełniają tzw. kryterium dochodowe, wynoszące obecnie 542 zł. Kwota 813 zł to kryterium razy półtora, a 1355 zł razy dwa i pół. Kto osiąga wyższe dochody - zasiłku nie otrzyma. Dane te dotyczą osób żyjących samotnie. Natomiast kryterium dochodowe dla osób żyjących w rodzinie jest niższe i wynosi 456 zł, co oznacza, że od tej kwoty dokonuje się wyliczeń” - czytamy w „Rz”.
Wujec podkreślił, że zasiłki specjalne mają być przeznaczone wyłącznie dla tych byłych opozycjonistów, którzy rzeczywiście potrzebują wsparcia, a nie dla wszystkich działaczy podziemia.
„Według autorów projektu, świadczenia mają przysługiwać także wdowom lub wdowcom po działaczach opozycji lub osobach represjonowanych. Możliwa będzie także pomoc związana z wypadkiem losowym, częściowe pokrycie kosztów sprzętu rehabilitacyjnego, wózka inwalidzkiego itp. Zasiłki specjalne, przynajmniej częściowo, łagodziłyby dysproporcje pomiędzy wysokimi emeryturami esbeków a ludźmi, którzy walczyli o wolną Polskę” - czytamy w gazecie.
Prezes Stowarzyszenia Wolnego Słowa Wojciech Borowik uważa, że projekt Lityńskiego i Wujca stanowi elementarny przejaw sprawiedliwości, którą powinno zagwarantować demokratyczne państwo, zwłaszcza że średnia esbecka emerytura wynosi obecnie ok. 2,5 tys. zł brutto miesięcznie, a najwyżsi rangą byli funkcjonariusze otrzymują emerytury w wysokości 8-9 tys. zł mimo obniżek świadczeń, które nastąpiły po wejściu w życie ustawy dezubekizacyjnej.
„Weryfikacją wniosków o zasiłek specjalny dla dawnych opozycjonistów zajmowałby się Urząd ds. Kombatantów. To on wydawałby odpowiednie zaświadczenia. O status działacza będzie mogła się ubiegać osoba, która działała w opozycji antykomunistycznej (z wyłączeniem okresu legalnej <Solidarności>), np. w stanie wojennym lub też była represjonowana, a więc internowana, więziona lub wielokrotnie aresztowana na 48 godzin w latach 1957–1989. W udowodnieniu zasług i represji pomogą dokumenty znajdujące się w archiwach IPN. Ale nie tylko” - napisała „Rz”.
Jak powiedział gazecie profesor Wojciech Polak z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, także informacje znajdujące się w opracowaniach historycznych mogą posłużyć jako argumenty do ubiegania się o status działacza niepodległościowego.
„Źródłem informacji mogą też być świadkowie wydarzeń. Dotyczy to przede wszystkim osób, które nie figurują w dokumentacji IPN, bo nigdy nie były <namierzone> przez SB. Są wśród nich drukarze, kolporterzy, osoby udostępniające mieszkania tym, którzy się ukrywali przed internowaniem czy więzieniem” - czytamy w „Rz”.
Zdaniem senatora Jana Rulewskiego „trzeba opierać się na świadectwach ludzi godnych zaufania, którzy poświadczą czyjąś antykomunistyczną przeszłość”.
Nie wiadomo, ile osób będzie mogło skorzystać z zasiłku.
„- W Małopolsce 300 byłych opozycjonistów znajduje się w bardzo ciężkich warunkach życiowych. Zdarza się, że ktoś ma niecałe trzy złote na dzienne utrzymanie” - powiedział w rozmowie z „Rz” Edward Nowak, prezes stowarzyszenia Sieć Solidarności w Krakowie, zasłużony działacz opozycyjny i związkowy, oceniając że wszystkich, którzy wymagaliby jakiejś formy pomocy, jest w regionie około tysiąca, a w całym kraju ponad 20 tysięcy.
Prof. Polak szacuje tę liczbę w skali kraju na około 8 tysięcy, a zdaniem prezesa Instytutu Pamięci Narodowej doktora Łukasza Kamińskiego natychmiastowej pomocy materialnej od państwa może obecnie potrzebować około tysiąca byłych opozycjonistów.
„Szczególnie zasłużonym bohaterom podziemia antykomunistycznego w czasach PRL, a przy tym znajdującym się obecnie w skrajnie złych warunkach materialnych przyznawane są niekiedy renty specjalne. Zależą od premiera. Jednak jest to kropla w morzu potrzeb. Stowarzyszenie Wolnego Słowa zwróciło się do Kancelarii Premiera o dane na ten temat. Okazało się, że w ciągu ostatnich 10 lat w sumie polscy premierzy przyznali 94 renty dla byłych opozycjonistów. Z czego 50 w latach 2006 i 2007” - napisała „Rzeczpospolita”.
Miejmy nadzieję, że tym razem coś z tego wyjdzie. Bo obietnic pomocy i różnych zapowiedzi było mnóstwo! A niektórzy z zasłużonych jak żyli w biedzie, tak żyją nadal.
Wysłany: Czw Paź 17, 2019 8:32 am Temat postu: Może Cię zaciekawi...
Wysłany: Wto Kwi 16, 2013 8:52 pm Temat postu:
Mejl od jednego z Czytelników POLONUSa:
Pewne życiorysy są niepodważalne, ale ilu ludzi nie chce, lub często nie może przez ograniczenia (w tym prozaiczny dostęp do komputera podłączonego do sieci), mówić o swoim problemie.
Stały zasiłek finansowy nic nie załatwia, staje się tylko pozycją w bilansie a nie niesie rzeczywistej pomocy.
Istotnym byłoby stworzenie "karty kombatanta" [...]. Weryfikacja - IPN, ale [...] można by brać pod uwagę poświadczenie działalności przez kilka osób.
"Karta" zawierałaby w sobie informacje o stanie zdrowia, ale dawałaby możliwość weryfikowania korzystania z usług medycznych i socjalnych. Nie obowiązywałyby limity kwotowe
A może dawałaby jeszcze pewne zniżki dla kombatantów i ich rodzin?
Może dodać awaryjną pomoc socjalną i medyczną (skrajne przypadki - może ktoś jest np. alkoholikiem).
A gdzie pieniądze na pogrzeb?
Inicjatywa doradców Prezydenta warta jest wsparcia, bo przez ponad 20 lat RP zapomniała o wielu osobach, które działały na rzecz odzyskania niepodległości (choćby w ten sposób, że podejmowały działania poszerzająca naszą wolność). Obecna sytuacja jest haniebna i dobrze, że wreszcie polityków ruszyło sumienie i pomyśleli o dawnych kolegach, którzy w wolnej Polsce się nie odnaleźli.
Inicjatywa ta wymaga jednak jeszcze dopracowania. Zamieszczony wyżej list zawiera kilka cennych postulatów - chodzi o rzeczywista pomoc dla osób będących w rzeczywistej potrzebie (także dla ich rodzin).
Wysłany: Pią Kwi 19, 2013 2:16 pm Temat postu: Odnośnie "Karty Kombatanta"
Jeden epizod
Matka mi opowiadała takie zdarzenie.
Pod koniec lat 40-tych zgłosiła akces do przedsiębiorstwa RUCH
Dostała się
Spotkała tam znajomego z czasów powstania, który wiedziała, że matka walczyła w AK. Sytuacja była w kraju nieciekawa i do końca niewyjaśniona zatem prosiła go, aby nikomu nie mówił o tym. On doniósł od razu
W latach 80-tych, pod koniec, nikogo za działalność sprzed lat nie szykanowali i nawet pojawiły się możliwości jakiegoś wsparcia (mama była już na emeryturze a tzw "starego portfela") i trzeba było miec dwóch świadków. Zwróciła się wówczas do tego samego gościa, który wcześniej był taki skrupulatny. Okazało się, że tym razem nie chciał "sobie przypomnieć". Oczywiście byli inni i poświadczyli; matka była dość atrakcyjna, a na takie osoby chętniej się spogląda oraz zapamiętuje.
drugi epizod
zdarzało się, że za dosłownie butelkę wódki ludzie "rzetelni"! poświadczali przynależność. Głównie dotyczyło to AL czy GL i duża część może połowa ZBOWIDU (jak mówli mi nieraz, przed laty różni ludzie) to była właśnie na tej zasadzie i później "ci sprawdzeni" też poświadczali".
W Oddziale mojej matki CHROBRY II, tam gdzie rtm Pilecki) też mówiono o jednej z osób, że nie walczyła... a dodatek dostaje
To pokazuje, że tworzenie "Karty" może nieść błędy. Może i będzie!!!
Będzie tych błędów o wiele więcej niż poprzednio, bo "S" był to ruch masowy. Trudno mi sobie też wyobrazić, aby szeregowi działacze (dziś ubodzy) otrzymywali z budżetu dodatki np za uszycie dwóch sztandarów lub przetrzymanie przez noc kogoś kto się bał 13 grudnia wrócić do domu. Albo za działalność w kościelnych grupach wsparcia aby przyznawać tzw "krzyże chlebowe"
Żołnierze narażali życie i to narażanie nie było hipotetyczne, bo kule śmigały nad głowami i trafiały niejedną/niejedego. W przypadku działaczy "S" to nie wiem czy choć 50 zginęło na owe 10 mln. Na ogół cio co ginęli nie tracili zycia za działalnośc związkową, bo za to to można było pałą po tyłku dostać, a przy większej aktywności jakies wezwania pewnie, dla czołówki nawet zwolnienie z pracy; a tylko w wyjątkowych przypadkach dochodziło do uwięzienia.
Warto też pamiętać, że podobno ok miliona działaczy tego związku nalezało do PZPR-u. Czy wówczas -gdy z jednej strony były przywileje, a pod koniec czerwonej ery np. aktywność w związkach czy np w PPS-ie.
Warto nad tą i nad innymi sprawami zastanowić się głębiej, bo znów bedzie podział na my-wy-oni i może się zdarzyć, że będzie miał on taki sens jak w wypowiedzi J.Kaczyńskiego, ze tu staliśmy, gdzie on stoi, a oni (w domyśle PO) stali tam gdzie stało ZOMO, podczas gdy się okazało, że Kaczor nie stał tylko siedział i nie w ciupie ale w domciu na elitarnym wówczas Żoliborzu
Oczywiście inna jest sprawa ze znanymi (funkcyjnymi) działaczami, którzy osiągnęli wiek podeszły i nie dają sobie kompletnie rady w obecnej chwili; myślę, że w tym przypadku wsparcie byłoby sensownym rozwiązaniem i nawet wskazanym! Szczególnie, gdy w wyniku szykan taki gość (obojętnie gdzie "kombatancił" ) stracił na dłużej pracę czy zdrowie
PS A nie lepiej byłoby zacząć od odebrania ubeckich przywilejów...? I z tego fianasować tych zasłużonych-pokrzywdzonych...??? Budżet nieruszony, a sprawiedliwośc dziejowa zatrybi.
A zapomniałem... Okrągły Stół nie pozwala
"generał" :salut: może jeździć w różne miejsca, udzielaż wywiadów, odwiedzać Millera na Kongresie czy Kiszczaka w letnim domku, ale już na rozprawę nie da rady przyjść :/
Wysłany: Czw Kwi 25, 2013 8:22 pm Temat postu:
Projekt z dnia 10 kwietnia 2013r.
z dnia...............
o Korpusie Weterana Opozycji Antykomunistycznej i statusie weterana opozycji wobec dyktatury komunistycznej PRL w latach 1956-1989.
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej obok dotychczasowej Ustawy o Kombatantach, przyjmuje nową osobną Ustawę o Korpusie Weterana Opozycji Antykomunistycznej, w której państwo ustawowo wszytkim uprawnionym weteranom opozycji gwarantuje również godne prawa i świadczenia. Jednocześnie z Ustawy o Kombatantach usuwa się nowelizację dotyczącą osób represjonowanych.
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uznaje szczególne zasługi dla Polski tych wszystkich obywateli polskich, którzy w latach 1956-1989 prowadzili polityczną walkę o suwerenność i niepodległość Ojczyzny, nie szczędząc sił i zdrowia oraz życia - w jawnych i podziemnych organizacjach niepodległościowych, w działalności cywilnej i opozycyjnej, w tym w szczególności w NSZZ "Solidarność" - z narażeniem na represje.
Sejm stwierdza, że władze Związku Sowieckiego i komunistyczny aparat władzy w PRL do roku 1989, są winne cierpień zadanych wielu obywatelom Polski ze względów politycznych, społecznych i religijnych. Spowodowały one fizyczną eksterminację tysięcy osób wywiezionych do Związku Sowieckiego i na polu walki oraz zamordowanie tysięcy dalszych w innych zdradzieckich warunkach, a dla wielu kolejnych tysięcy oznaczały one sądowe procesy, okresy więzienia z wyrokiem lub bez wyroku, stały się przyczyną pozbawienia wielu tysięcy ludzi materialnego dorobku całych pokoleń, publicznego lżenia, gwałcenia dóbr osobistych i skazania na bycie obywatelem drugiej kategorii oraz powodowały trwałą utratę zdrowia, złamanie życiorysów i rodzinne tragedie, przesuwanie na gorsze stanowiska oraz pozbawianie pracy i nauki, jak i inną dyskryminację oraz brak możliwości wolnego kształtowania życia zawodowego i prywatnego.
Uczestnikom politycznej walki o suwerenność i niepodległość Polski oraz ofiarom represji totalitarnego systemu PRL, należy się głęboki szacunek wszystkich rodaków oraz, zgodnie z art. 19 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, szczególna troska i opieka ze strony instytucji państwowych, samorządów terytorialnych i organizacji społecznych.
Koszt świadczeń ustanowionych niniejszą Ustawą, jaki by nie był, jest kroplą w morzu dobrodziejstwa, jakie wypływa z faktu, że mamy wolną Polskę, który to fakt cały naród zawdzięcza wymienionej w Ustawie grupie swoich obywateli. Ci, co swój los rzucają na stos w walce o wolność narodu i państwa, to są najlepsi synowie i córki Ojczyzny. Oni należą do najważniejszej elity, której pozostali zawdzięczają wszystko. Państwo polskie swoim bohaterom musi zapewnić wreszcie przyzwoitą rekompensatę, aby dzisiejsze i przyszłe pokolenia młodych Polaków nie rosły w cyniźmie
wobec pracy i oddania się dla Ojczyzny. Aby wiedzieli, że dla swojego kraju warto się poświęcać, że za to poświęcenie, za wyrzeczenia i ofiary dla kraju, również można liczyć na godne podziękowanie ze strony narodu i państwa. Tak dzieje się w każdym cywilizowanym kraju i tak było w Polsce do roku 1939.
Sejm stwierdza, że nadszedł czas spóźnionego naprawienia rachunku krzywd. Wielu weteranów politycznej walki o wolną Polskę, tej elity najpierwszej spośród pierwszych, już nie żyje, a jeszcze więcej innych, olbrzymia ich większość żyje dzisiaj w zapomnieniu, biedzie i chorobie, pozostawieni samym sobie. Weterani opozycji antykomunistycznej potrzebują wreszcie solidnej stabilności i materialnej niezależności od kaprysów losu, ponieważ oni na zawsze stanowią najważniejszą część elit Polski. Puki więc żyją, trzeba im takiej niezależności, aby bez obaw także oni mogli mieć możność również dzisiaj zabierać głos w sprawach kraju.
Każdy uczciwy człowiek rozumie, że wolność zawsze warta jest każdej ceny, w tym ceny na świadczenia dla weteranów walki o wolność w zamian za wolność osobistą każdego i wolne państwo. Chociaż od odzyskania wolności minęło już ponad 20 lat, do chwili obecnej Ci cywilni "żołnierze" walki politycznej żadnych świadczeń nigdy nie posiadali i nie posiadają, chociaż w walce tej płacili łamaniem charakterów i życiorysów, więzieniem, cierpieniami własnymi i swoich rodzin, utratą honoru, czci, rodziny i zdrowia, a także złamanymi i nigdy nie rozwiniętymi karierami oraz tułaczką na wygnaniu, przelewem krwi i śmiercią. Wreszcie trzeba powiedzieć, że każdego dnia, miesiąca i roku koszt przyjętych w Ustawie świadczeń będzie się dla państwa stale zmniejszał, ponieważ ciężko doświadczeni weterani opozycji antykomunistycznej jak wszyscy ludzie również umierają, choć w wyniku tragicznych przejść i poniesionych ofiar częściej niż inni i z każdą chwilą jest ich coraz mniej.
Dla oddania należnej czci, szacunku i sprawiedliwości wszystkim tym pokoleniom, które w latach 1956-1989 czynnie działały na rzecz wolnej i suwerennej Polski, przyczyniając się do odzyskania przez nasz Kraj niepodległości;
uznając, że bohaterska walka cywilna Polaków o wolność miała swój wymiar w szerokim oporze społecznym wobec dyktatury komunistycznej, a zwłaszcza w bohaterskich wystąpieniach wolnościowych w latach 1956, 1968, 1970, 1976 oraz od 1980 do 1989, szczególnie zaś w działalności opozycyjnej mającej swe uwieńczenie w ruchu "Solidarność", który doprowadził ostatecznie do odzyskania przez Polskę niepodległości, przyczyniając się do upadku komunizmu także w Europie i na świecie;
uznając, że wyżej wymienione formy działalności były realizacją Testamentu Polski Walczącej;
Sejm uchwala co następuje:
Art. 1. Dla realizacji Ustawy zostanie utworzony w trybie natychmiastowym nowy dodatkowy Departament Weterana Opozycji Antykomunistycznej w Urzędzie do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Art. 2. Ustawa powołuje Korpus Weterana Opozycji Antykomunistycznej (KWOA), do którego przynależność jest możliwa z chwilą uzyskania statusu Weterana Opozycji Antykomunistycznej (WOA).
Art. 3. Korpus podlega nadzorowi nowo utworzonego Departamentu Weterana Opozycji Antykomunistycznej w Urzędzie do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Art. 4. Korpus działa jednak w oparciu o własną strukturę i jej oddziały terenowe, własne odznaki itp. dla sprawnego prowadzenia swojej działalności.
Art. 5. Wyżej wymieniony Departament Weterana Opozycji Antykomunistycznej w trybie pilnym przygotuje i wprowadzi do użytku odpowiedni, krótki i prosty formularz wniosku dla osoby ubiegającej się o status WOA. Następnie w Departamencie musi być wdrożony sprawny i szybki proces rozpatrywania złożonego wniosku.
Art. 6. O status Weterana Opozycji Antykomunistycznej i przynależność do wyżej wymienionego Korpusu mogą ubiegać się osoby, które w latach 1956-1989, bez względu na możliwość represji i ponoszone ofiary, prowadziły przez okres conajmniej 12 miesięcy aktywną walkę polityczną z komunistyczną dyktaturą PRL w kraju i na emigracji w tajnych i jawnych środowiskach i organizacjach, działających na rzecz suwerenności narodu i niepodległego bytu państwa polskiego. Okres ten przyjmuje się za czas III Konspiracji i uprawnia do przyznania statusu. Poza innymi, dotyczy to ludzi w latach 1980-1989 aktywnie zaangażowanych w największy w dziejach Polski ruch NSZZ "Solidarność".
Art. 7. Status Weterana przysługuje osobom, które w szczególności w okresie od dnia 1 września 1980r. do końca 1989 roku, były: internowane, więzione i tymczasowo aresztowane oraz okresowo przetrzymywane w aresztach, przeciwko którym prokuratury prowadziły polityczne śledztwa i wszczynały procesy sądowe, osoby z powodów politycznych ukrywające się, które były pobite na skutek działania wojska, milicji i innych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa państwa np. podczas tłumienia manifestacji i strajków, podczas obław na ludzi uczestniczących w strukturach konspiracyjnych oraz podczas skrytobójczych napadów przez "nieznanych sprawców" w innych miejscach, osoby które były z powodów politycznych zwolnione z pracy, szkoły i uczelni oraz skazane więcej niż jeden raz przez Kolegia d/s Wykroczeń, nękane notorycznymi rewizjami, przetrzymywane co najmniej 3-krotnie w aresztach na 48 godzin lub dłużej, osoby banitów, czyli z powodów politycznych zaszczute i zmuszone wraz z rodzinami do udania się z paszportem w jedną stronę bez prawa powrotu na uchodźstwo polityczne do innych krajów.
Art. 8. Status WOA mogą uzyskać również osoby, które nie były więzione, ale które nigdy nie wpadły i posiadają udokumentowane lub możliwe do potwierdzenia przez świadków zasługi w ówczesnej konspiracyjnej działalności na rzecz zniesienia komunistycznej dyktatury PRL (conajmniej 12 miesięczną
działalność np. w podziemnej drukarni lub kolportażu wydawnictw niezależnych, które conajmniej w takim samym okresie czasu na działalność konspiracyjną użyczały swoich samochodów, mieszkań i innych lokali, które przechowywały osoby ukrywające się, ale które za żadną z tych działalności nie otrzymywały specjalnego wynagrodzenia, poza kosztami niezbędnymi jak benzyna oraz ekstra czynsz, koszty żywienia, opłata za wodę, prąd, gaz itp.) lub, które za swoją oficjalną postawę i działalność antykomunistyczną również przez okres conajmniej 12 miesięcy ponosiły inne udokumentowane lub możliwe do potwierdzenia przez świadków represje, jak np. degradacja i szykany zawodowe w miejscu pracy, albo wyrzucenie z pracy, pozbawienie mieszkania, konfiskata samochodu i innego mienia itp.
1. Osoby uprawnione do Statusu Weterana muszą jednak posiadać nieposzlakowaną i nie budzącą wątpliwości opinię członka wyżej określonej opozycji antykomunistycznej. Statusu WOA nie mogą więc uzyskać osoby za samą przynależność do NSZZ "Solidarność" i innych organizacji opozycyjnych w latach 1956-1989. Muszą to być osoby, które przynależąc do wyżej wymienionych środowisk nie uległy represjom komunistycznej dyktatury PRL jak i innych reżimów komunistycznych i nie podejmowały z ich aparatem władzy i przemocy tajnej lub jawnej współpracy, działając na szkodę swojego środowiska, lub organizacji oraz na niekorzyść niepodległego bytu państwa polskiego.
2. Wyjątkowo za osoby uprawnione do statusu WOA uważa się również osoby formalnie pracujące w strukturach i formacjach aparatu władzy i przemocy PRL, ale które w latach 1956-1989 przez okres conajmniej 12 miesięcy prowadziły możliwą do udowodnienia współpracę z organizacjami i środowiskami opozycyjnymi wobec dyktatury PRL w kraju i zagranicą, lub które prowadziły samodzielną ukrytą działalność na rzecz dobra narodu i niepodległego bytu polskiego państwa.
1. W rozpatrywaniu wniosku o uzyskanie statusu WOA, uczestniczyć muszą również przedstawiciele Stowarzyszeń osób internowanych, więzionych i innych, zrzeszających środowiska opozycji antykomunistycznej. Dlatego ustanawia się, iż przy nowym Departamencie Weterana Opozycji Antykomunistycznej Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych powstanie Rada Konsultacyjna, w skład której wchodzą przedstawiciele posiadających ważną osobowość prawną Stowarzyszeń osób internowanych, więzionych i represjonowanych oraz innych środowisk opozycji antykomunistycznej w PRL.
2. Decyzja o przyznaniu lub odmowie przyznania statusu weterana, niezależnie od stanowiska istniejącej przy Dyrektorze Departamentu WOA Rady Konsultacyjnej, musi uzyskać akceptację również całej organizacji, lokalnie odpowiadającej terenowi, z którego pochodzi osoba wnioskująca o status weterana, mającej aktualny stan prawny w Krajowym Rejestrze Sądowym i zrzeszającej środowisko opozycji antykomunistycznej PRL. Są to jak wyżej Stowarzyszenia Internowanych, Stowarzyszenia lub Związki Więzionych czy Represjonowanych oraz inne, zrzeszające osoby zaangażowane w działalność opozycyjną w PRL.
3. Przyznanie lub odmowa przyznania statusu weterana następuje przez Dyrektora Departamentu WOA Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w trybie administracyjnym, w porozumieniu jak wyżej z istniejącą przy nim Radą Konsultacyjną oraz daną organizacją skupiającą środowisko opozycji antykomunistycznej.
Art. 11. Członkowie Rady Konsultacyjnej powoływani są przez Dyrektora Departamentu Weterana Opozycji Antykomunistycznej Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, delegowani przez wyżej wymienione Stowarzyszenia i organizacje weteranów opozycji antykomunistycznej.
Art. 12. We współpracy z Dyrektorem Departamentu Weterana, Rada Konsultacyjna określi organizację i tryb pracy Rady.
Art. 13. Kadencja Rady Konsultacyjnej trwa 4 lata.
Art. 14. Dyrektor Departamentu Weterana może odwołać członka Rady Konsultacyjnej w trakcie trwania kadencji jedynie na wniosek delegującej członka organizacji, lub w krytycznej dla członka sytuacji formalno-prawnej za wiedzą delegującej organizacji.
Art. 15. Przed wydaniem decyzji o przyznaniu lub odmowie statusu Weterana, Dyrektor Departamentu Weterana Opozycji Antykomunistycznej w każdym przypadku niezależnie od wcześniejszych ocen i ustaleń, zwróci się do Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu o przekazanie informacji o treści posiadanych przez Instytut dokumentów dotyczących okoliczności uzasadniających przyznanie lub nie przyznanie Statusu, o którym mowa w ustawie oraz o przekazanie uwierzytelnionych kopii tych dokumentów. Ponadto Departament Weterana składa wniosek również do Ministerstwa Sprawiedliwości o potwierdzenie wcześniejszego otrzymania lub nie otrzymania przez osobę wnioskującą odszkodowania i zadośćuczynienia za działalność opozycyjną i doznane represje. Jeżeli tak, to prosi o przedstawienie dowodu co, ile, kiedy i za co wnioskujący już dotąd na drodze sądowej otrzymał.
1. Rząd RP określi w drodze rozporządzenia, w terminie do jednego miesiąca od daty przyjęcia przez Sejm niniejszej Ustawy, tryb postępowania przy przyznawaniu, wypłacaniu oraz finansowaniu świadczeń, o których mowa w niniejszej Ustawie, mając na uwadze również zapewnienie sprawnej obsługi tych świadczeń.
2. Świadczenia z mocy ustawy są przyznawane na wniosek osoby uprawnionej, jej przedstawiciela ustawowego lub innej osoby za zgodą osoby uprawnionej, złożony w Departamencie Weterana Opozycji Antykomunistycznej Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
3. Wraz z wnioskiem osoba uprawniona przedkłada wszystkie posiadane przez siebie dokumenty, potwierdzające zakres i skalę doznanych w latach 1956-1989 represji oraz prowadzenia działalności opozycyjnej, a w przypadku braku takich dokumentów zgłosi osoby gotowe złożyć zeznania jako
świadkowie wydarzeń dotyczących osoby wnioskującej. Ponadto osoba wnioskująca do wniosku dołączy dokumenty świadczące o wielkości, czasie i miejscu już otrzymanego od państwa odszkodowania i zadośćuczynienia w latach minionych za działalność opozycyjną i doznane represje w latach 1956-1989, albo oświadczenie, że żadnych takich świadczeń dotąd nie otrzymała.
4. Wszystkie wymienione w Ustawie uprawnienia i świadczenia, należne są każdemu niezwłocznie i automatycznie z mocy Ustawy od dnia zlożenia wniosku po uzyskaniu statusu WOA.
5. Świadczenie jest obligatoryjnym obowiązkiem państwa z mocy Ustawy wobec każdej osoby uprawnionej, jednakże tylko na wniosek osoby ubiegającej się. Osoby mogą wystąpić o status weterana, lub tego czynić nie muszą.
Art. 17. Otrzymanie statusu WOA równoznaczne jest z przynależnością do KWOA. Dowodem przynależności do KWOA jest przygotowana przez Departament Weterana we współpracy ze strukturą KWOA specjalna odznaka oraz legitymacja, w sposób zwięzły dokumentująca "szlak bojowy" weterana. Natomiast specjalna karta wzorem podobna do prawa jazdy, również przygotowana jak wyżej, będzie świadczyła o prawie do wynikających ze statusu WOA zapisanych w Ustawie świadczeń.
Art. 18. Jako wyraz wdzięczności narodu oraz zadośćuczynienia za bezwzględne poświęcenie, wyrzeczenia i ofiary poniesione w staraniach o wolność religijną, społeczną, kulturalną i ekonomiczną oraz w całości o suwerenność narodu i niepodległy byt państwa polskiego, osobom uprawnionym przysługują na zasadach określonych w Ustawie konkretne i dożywotnie:
1. uprawnienia obywatelskie; 2. uprawnienia pracownicze; 3. uprawnienia emerytalne; 4. ochrona zdrowia i inne uprawnienia.
Art. 19. Wraz z wejściem w życie tej Ustawy, znosi się dotychczasowe prawne możliwości ubiegania się o odszkodowania i zadośćuczynienia ze względu na wymienioną w Art. 6, 7, 8 i 9 działalność przez osoby uprawnione. Wyjątkiem jest, aby dokończeniu podlegały toczące się już postępowania sądowe. Zasądzone w nich kwoty finansowe zalicza się jednakże na poczet świadczeń i uprawnień wynikających z niniejszej Ustawy.
Art. 20. O uzyskanie statusu WOA mogą się ubiegać osoby zamieszkałe w Polsce, jak i poza jej granicami posiadające obywatelstwo polskie obecnie lub, które posiadały je w okresie uprawnionej do statusu WOA działalności w latach 1956-1989.
Art. 21. W ubieganiu się o status WOA nie ma przedawnienia.
Art. 22. Za ofiary represji systemu komunistycznego PRL i Związku Sowieckiego podległe uregulowaniom niniejszej Ustawy uznaje się osoby, które w okresie 1956-1989 z przyczyn politycznych, religijnych i społecznych przebywały:
1. na przymusowych zesłaniach i deportacji w Związku Sowieckim,
2. w więzieniach, aresztach lub innych miejscach odosobnienia na terytorium PRL na mocy skazania na podstawie przepisów wydanych przez władze PRL przez sądy powszechne, wojskowe i specjalne, albo bez wyroku za działalność polityczną, społeczną bądź religijną, inną niż kombatancka, związaną z walką o suwerenność, niepodległość i respektowanie praw człowieka,
3. w ośrodkach internowania na podstawie art. 42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981r. o stanie wojennym (Dz. U. Nr 29, poz. 154, z 1982r. Nr 3, poz. 18 oraz z 1989r. Nr 34, poz. 178) za działalność związkową lub polityczną i społeczną związaną z walką o niepodległość, suwerenność i respektowanie praw człowieka,
4. brały udział w zbiorowych wystąpieniach wolnościowych na rzecz odzyskania przez Polskę suwerenności, niepodległości i respektowania praw człowieka i w związku z tym, na skutek działania wojska, milicji i innych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa poniosły śmierć, doznały uszkodzenia ciała lub roztroju zdrowia na czas powyżej siedmiu dni oraz, które zostały zwolnione dyscyplinarnie z pracy, lub przesunięte na gorsze stanowisko.
Art. 23. Za ofiary wyżej wymienionych represji uznaje się również żołnierzy zastępczej służby wojskowej, którzy w latach 1956 - 1959 byli nadal przymusowo zatrudniani w batalionach budowlanych, w kopalniach węgla, kamieniołomach oraz zakładach pozyskiwania i wzbogacania rud uranowych.
Art. 24. Za ofiary represji systemu komunistycznego nie uważa się żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Wojsk Ochrony Pogranicza odkomenderowanych w 1956r. do kopalń węgla bez selekcjonowania politycznego określonego kategorią zastępczej służby wojskowej oraz żołnierzy, którzy w ramach werbunku ochotniczego zawarli umowę o pracę w górnictwie węglowym.
Art. 25. Osobami uprawnionymi do statusu Weterana Opozycji Antykomunistycznej są: 1. osoby będące przez co najmniej 12 miesięcy aktywnie działającymi członkami nielegalnych i innych organizacji, istniejących w okresie od dnia 1 stycznia 1956r. do końca 1989r., których cele zmierzały do odzyskania niepodległości, suwerenności i respektowania praw człowieka,
2. osoby, które w okresie od dnia 1 stycznia 1956r. do dnia końca 1989r. prowadziły w sposób zorganizowany systematyczną, inną niż kombatancka, trwającą co najmniej 12 miesięcy, zagrożoną represjami i odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania niepodległości, suwerenności i respektowania praw człowieka.
Art. 26. Dzień 31 sierpnia ustanawia się Dniem Weterana Opozycji Antykomunistycznej.
Uprawnienia obywatelskie
Art. 27. Zmienia się obecny status Orderu Wolności i Solidarności tak, aby order ten był nadawany z mocy niniejszej ustawy każdemu automatycznie wraz z uzyskaniem statusu WOA, niezależnie od posiadania innych odznaczeń państwowych.
1. Przyznaje się jednorazowe Honorarium finansowe z budżetu państwa bez potrzeby ubiegania się o nie na drodze sądowej w wysokości średnio 10 000 złotych za miesiąc internowania, więzienia po wyroku, lub aresztu bez wyroku (wskaźnik 333,50 zł/dzień) , liczone łącznie za wszystkie wyżej wymienione formy uwięzienia. Na poczet Honorarium osobie uprawnionej zalicza się jednak kwoty dotychczas uzyskanych przez nią odszkodowań i innych zadośćuczynień.
2. Stosowny czas represji ustala się w Departamencie Weterana Opozycji Antykomunistycznej Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych poprzez weryfikację i ustalenia z Instytutem Pamięci Narodowej oraz we współpracy z osobą ubiegającą się o Honorarium, Radą Konsultacyjną i przynależną organizacją środowisk opozycyjnych.
Art. 29. Na życzenie lub za zgodą weterana, zamiast Honorarium finansowego państwo może nadać mu na własność hipoteczną ziemię, obszar lasu, nieruchomość lub inne dobro w naturze, będące własnością skarbu państwa, o wartości conajmniej równorzędnej należnemu Honorarium finansowemu.
1. Przyznaje się dożywotnią i comiesięczną Rentę Honorową Weterana w wysokości 50% średniej krajowej brutto.
2. Renta ta podlega uwzględniającej inflację corocznej rewaloryzacji z urzędu, zgodnie ze średniorocznym wskaźnikiem cen towarów i usług konsumpcyjnych dla gospodarstw domowych publikowanym w Dzienniku Ustaw RP "Monitor Polski" przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na mocy Ustawy z dnia 17.12.1998r. (z późn. zmianami) o emerytutrach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
3. Ponadto renta ta przysługuje niezależnie od innych osiąganych przez osobę uprawnioną dochodów oraz jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych i wszystkich innych obciążeń (w tym ZUS).
4. Renta w wypadku śmierci weterana - jeden raz przechodzi, również dożywotnio, na rzecz małżonki/małżonka, lub innej bliskiej i prowadzącej wspólne gospodarstwo domowe osoby.
5. Wypłaty Renty dokonuje Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z części budżetu państwa, której dysponentem jest Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
6. Pierwszej wypłaty dokonuje się w formie wskazanej we wniosku w terminie jednego miesiąca od dnia doręczenia wnioskodawcy decyzji o przyznaniu Statusu Weterana.
7. Wyjątkowo o powyższe świadczenie, czyli o Honorową Rentę Weterana, może się ubiegać (na czas dożywotni) również małżonek/małżonka lub inna bliska osoba będąca we wspólnym gospodarstwie domowym ze zmarłą już osobą, której status WOA i wynikające z niego świadczenie byłoby należne.
Art. 31. Przyznaje się prawo do uzyskania nowego, lub do wykupu i przejęcia na własność hipoteczną z wszelkimi prawami dziedziczenia, obecnie zajmowanego przez weterana mieszkania, o metrażu do 75 metrów kwadratowych powierzchni, na zasadach natychmiastowej preferencji lub przejęcia. Wszelkie koszta z tym związane pokrywa skarb państwa. Do właściciela mieszkania należą pozostałe miesięczne koszty jego utrzymania jak woda, prąd, gaz, ogrzewanie itd.
Art. 32. Przyznaje się dożywotnią 50% ulgę na przejazdy wszelkimi (także samolotami) publicznymi i prywatnymi środkami zbiorowej komunikacji krajowej każdej klasy w granicach Polski. Żonie/mężowi albo innej bliskiej weteranowi osobie prowadzącej z nim wspólne gospodarstwo domowe, przysługuje dożywotnia taka sama ulga w wysokości 25% ceny biletu każdej klasy.
Art. 33. Przysługuje dożywotnie zwolnienie z opłat abonamentu RTV, co zostanie uregulowane w istniejącym wykazie osób zwolnionych.
Art. 34. Przysługuje dożywotnia 30% ulga na energię elektryczną w jednym stałym miejscu zamieszkania, co zostanie załatwione w odpowiedniej regulacji prawnej.
Art. 35. Weterani są zapraszani przez władze i traktowani przez nie jako specjalni goście honorowi na oficjalne lokalne i centralne święta i inne uroczystości, dotyczące spraw niepodległego bytu państwa polskiego.
Art. 36. Jeżeli rodzina nie zdecyduje inaczej, pogrzeb weterana odbywa się na koszt skarbu państwa w uroczystej oprawie honorowej.
1. Każdy dzień, miesiąc i rok pozostawania bez pracy z powodu wyrzucenia lub zwolnienia z niej jako represji władz PRL za conajmniej 12 miesięczną udokumentowaną lub potwierdzoną przez świadków działalność antykomunistyczną, zalicza się do okresu pracy jako okres składkowy w wymiarze podwójnym, według wskaźnika przeliczeniowego 2,6% podstawy wymiaru wyliczone ze średniej płacy krajowej brutto, lub 100% podstawy wymiaru za czas uwięzienia dla osób internowanych, więzionych i aresztowanych oraz z trwałą utratą zdrowia w wyniku pobicia, a przebywających dotąd na zaniżonych emeryturach i rentach.
2. Takim samym regułom zaliczenia do okresu pracy jako okres składkowy w wymiarze podwójnym według wskaźnika przeliczeniowego 2,6% podstawy wymiaru wyliczone ze średniej płacy krajowej
brutto podlega możliwa do udokumentowania lub potwierdzenia przez świadków praca i działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego przez okres co najmniej 12 miesięcy, w tym np. praca w podziemnym wydawnictwie, kolportażu wydawnictw niezależnych i innych formach pracy konspiracyjnej.
Art. 38. Osobom, które uzyskają status WOA przyznaje się uprawnienie do pełnej emerytury w wieku 60 lat dla kobiety i 62 lata dla mężczyzny bez względu na ilość dotychczasowych lat pracy. Jeżeli osoba uprawniona do powyższego świadczenia aktualnie nie pracuje, podstawę do obliczenia jej emerytury stanowi 50% średniej krajowej. Na własne życzenie i za zgodą pracodawcy osoba uprawniona może jednak pracować dłużej.
Art. 39. Pozostającym w zatrudnieniu weteranom, w sektorze publicznym i prywatnym, zwiększa się przysługujący im urlop wypoczynkowy o 5 (pięć) dni roboczych. Zwiększenie to nie przysługuje, jeżeli osoby te korzystają z urlopu o wymiarze przekraczającym 26 dni roboczych w ciągu roku.
1. Rozwiązanie stosunku pracy z weteranem w okresie trzech lat przed osiągnięciem należnego wieku emerytalnego, jeżeli powodem nie jest jego wina, może nastąpić jedynie po uprzednim uzyskaniu zgody Dyrektora Departamentu WOA Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w porozumieniu z działającą przy nim Radą Konsultacyjną.
2. Nie jest wymagana zgoda wymienionych w Art. 40 podmiotów w przypadku weteranów:
- zajmujących kierownicze stanowiska obsadzane w drodze powołania;
- spełniających warunki wymagane do uzyskania emerytury;
- z którymi zostaje rozwiązany stosunek pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika.
Uprawnienia medyczne i socjalne
Art. 41. Państwo zapewnia weteranowi poza kolejką oraz dożywotnią i bezpłatną, pełną opiekę zdrowotną i medyczną w publicznym, a jeżeli trzeba również w prywatnym systemie służby zdrowia oraz leczenie sanatoryjno-uzdrowiskowe z chwilą uzyskania Statusu WOA, na zasadach jak zapewnione to mają członkowie Parlamentu i centralnej administracji państwowej.
1. Państwo z budżetu w trybie natychmiastowym wybuduje lub utworzy Domy Weterana Opozycji - docelowo jeden w skali województwa. Domy te utrzymywane przez władze, muszą posiadać nowoczesny i socjalnie dostosowany standart zamieszkiwania dla osób starszych i chorych. A więc np. muszą być w nich windy, każdy weteran posiada indywidualny lokal z własna łazienką i który posiada
centralny system ogrzewania. W domu istnieć muszą pomieszczenia socjalnej rekreacji, jadalnia, kaplica i inne. Dom musi posiadać wystarczający personel pomocy i asysty jego mieszkańcom.
2. Uprawnionymi do zamieszkania w domu są weterani, niezdolni do samodzielnego mieszkania na swoim, ze względu na zły stan zdrowia i jednoczesną samotność. Dom zapewnić musi mieszkańcom pełne utrzymanie materialne oraz rekreację socjalną, a także zapewnić im korzystanie z opieki medycznej (np. dowóz do lekarzy, szpitali itd.). W razie potrzeby, trzeba utworzyć własny oddział geriatrycznej opieki dla osób niedołężnych i przewlekle chorych - jednak nie na warunkach obecnego polskiego szpitala, ale w stylu zachodnim (modelowe rozwiązanie np. w Niemczech).
3. Pensjonariusz domu będzie płacił ustaloną opłatę miesięczną, która jednakże nie może przekroczyć 3/4 proponowanej wartości netto Honorowej Renty Weterana.
4. Dla realizacji programu Domu Weterana Opozycji, celowe jest ustanowienie specjalnej Fundacji o publiczno-prywatnym charakterze, która zajmie się realizacją przedsięwzięcia, a następnie jego działaniem. Fundacja poza uzyskiwaniem środków z budżetu państwa oraz innych źródeł krajowych (np. 1% podatku od dochodów osób fizycznych i prawnych, 5% od transferowanych przez Banki za granicę zysków), będzie mogła zwracać się o pozyskiwanie środków również poza granicami Polski. Poza Unią Europejską, zwłaszcza od licznej polskiej emigracji na Zachodzie i w innych częściach świata.
5. Można wierzyć, że jeżeli będzie przyjęty jasny i uczciwy model działania Fundacji, Polacy poza granicami Polski swojego grosza nie będą nań szczędzili. Wszak wielu z nich samemu ma długi i bogaty rodowód i własne zasługi w opozycji antykomunistycznej i działalności na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego po II wojnie światowej. W szczególności dotyczy to ogromnej emigracji pokolenia "Solidarności". Być może niejedna z tych osób sama chciałaby również powrócić na starość do kraju i zamieszkać w Domu Weterana Opozycji.
Art. 44. Ofiarom represji, o których mowa w art. 22 pkt. 1, przebywających od roku 1956 przez okres dalszych conajmniej 12 miesięcy na przymusowych zesłaniach i deportacji w Związku Sowieckim, przysługuje jednorazowe odszkodowanie w wysokości średnio 10 000 złotych za jeden miesiąc przebywania licząc od dnia 31 grudnia 1956 roku. (przelicznik 333,50 zł/dzień).
Art. 45. Ofiarom represji, o których mowa w Art. 23 zatrudnianym od roku 1956 przez okres dalszych conajmniej 12 miesięcy w batalionach budowlanych, w kopalniach węgla, kamieniołomach i w zakładach pozyskiwania i wzbogacania rud uranowych, przysługuje licząc od dnia 31 grudnia 1956 roku jednorazowo odszkodowanie w wysokości:
1. średnio 10 000 złotych za jeden miesiąc zatrudnienia (przelicznik 333,50 zł/dzień) - jeżeli u poszkodowanego orzeczono na stałe inwalidztwo I grupy lub całkowitą niezdolność do pracy oraz samodzielnej egzystencji;
2. średnio 7 500 złotych za jeden miesiąc zatrudnienia (przelicznik 250,00 zł/dzień) - jeżeli u poszkodowanego orzeczono na stałe inwalidztwo II grupy lub pełną niezdolność do pracy;
3. średnio 5 000 złotych za jeden miesiąc zatrudnienia (przelicznik 167,00 zł/dzień) - dla pozostałych poszkodowanych.
Podmioty realizujące zadania i sposób realizacji zadań Ustawy
Art. 46. Zreorganizowany Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych jest centralnym organem administracji rządowej.
Art. 47. Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podlega ministrowi właściwemu do spraw zabezpieczenia społecznego.
Art. 48. Prezes Rady Ministrów, w drodze rozporządzenia, określi szczegółowy zakres działania i organizację nowego Departamentu Weterana Opozycji Antykomunistycznej Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, mając na uwadze konieczność zapewnienia sprawnej i kompetentnej realizacji zadań na rzecz osób uprawnionych z mocy niniejszej Ustawy.
Art. 49. Odpowiedzialność za realizację zadań wynikających z uregulowań Ustawy, spoczywa na nowo powstałym Departamencie Weterana Opozycji Antykomunistycznej w Urzędzie do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Art. 50. Z chwilą wejścia w życie Ustawy O Korpusie Weterana Opozycji Antykomunistycznej, tracą swoją moc wszelkie dotychczasowe uregulowania prawne w jakikolwiek sposób dotyczące świadczeń i pomocy środowiskom osób represjonowanych po roku 1956.
Niniejsza Ustawa jest:
1. wypełnieniem art. 19 Konstytucji RP, nakładającym obowiązek na państwo otoczenia specjalną opieką i troską osób, które na wcześniejszym etapie swojego życia aktywnie uczestniczyły w walce o niepodległość Polski i niepodległość ta została uzyskana w określonym procesie historycznym. Artykuł ten mówi o wyjątkowym i specjalnym traktowaniu osób, które przyczyniły się do uzyskania upragnionej wolności i niepodległości Polski. Stanowi o obowiązku państwa względem osoby, która uczestniczyła w walce, a więc w działaniach łączących się z użyciem siły choćby tylko przez jedną ze stron do upragnionej wolności i niepodległości Polski.
Pomoc tym osobom zgodnie z ustawą zasadniczą, ma mieć wymiar specjalny i zapewniać godny poziom życia, więc intensywność i opieka państwa musi odróżniać się In plus od powszechnego zakresu świadczeń (por. komentarze, Wydawnictwo Sejmowe 2007). Intencją ustawodawcy jest więc
świadczenie przez państwo polskie godnej satysfakcji moralnej i rekompensaty materialnej dla osób, które przyczyniły się do odzyskania niepodległego bytu naszego państwa oraz
2. wykonaniem uchwały Sejmu z dnia 01.02.1992r. zobowiązującym się do naprawienia szkód i krzywd wyrządzonych obywatelom z powodów politycznych, jak również
3. wykonaniem uchwały Sejmu z dnia 18.06.1998r., w której Parlament zobowiązał się do uczynienia wszystkiego co możliwe, aby wynagrodzić krzywdy powstałe w czasie komunistycznych rządów. Sejm uznał, że budowanie demokracji wymaga umocnienia wartości i zasad, dzięki którym Polska przetrwała czas zniewolenia. Stwierdził ponadto, że sprawiedliwość, naprawienie krzywd, to są podstawowe obowiązki i jednocześnie warunki funkcjonowania państwa prawa. Wykonanie tej uchwały Sejm uznał 15 lat temu za swój moralny obowiązek.
Oprac. Andrzej Rozpłochowski
Katowice, 10.04.2013r.
Warszawa, 24 kwietnia 2013 r.
Pan Bogdan Borusewicz Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej
W imieniu Grupy Roboczej powołanej w 2012 r. na ogólnopolskim spotkaniu przedstawicieli Stowarzyszeń działaczy opozycji antykomunistycznej z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku która powstała na zaproszenie Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej informujemy, że powołana Grupa Robocza, spotyka się cyklicznie w siedzibie IPN i zajmuje się różnymi problemami, dotyczącymi środowisk dawnej opozycji. Najważniejszą sprawą jest przygotowanie społecznego projektu ustawy, która spowodowałaby objęcie przez państwo należną opieką i świadczeniami weteranów opozycji antykomunistycznej. W tym celu Grupa Robocza wyłoniła niżej podpisany zespół, który stworzył projekt ustawy „o statusie Weterana Opozycji wobec dyktatury komunistycznej PRL w latach 1971-1989 oraz Korpusie Weterana Opozycji Antykomunistycznej”. Pracę naszą wspomagają prawnicy IPN.
W ostatnich dniach media doniosły, że Pan Marszałek oraz doradcy w Kancelarii Prezydenta RP przejawiają aktywność w tym samym temacie, dotyczącym środowisk opozycji antykomunistycznej.
W związku z tym prosimy Pana Marszałka o spotkanie z naszym zespołem, który w imieniu Grupy zapozna Pana oraz innych parlamentarzystów z przygotowanym przez nas projektem ustawy.
Naszą intencją jest wprowadzenie statusu weterana opozycji antykomunistycznej, a wraz z nim przyznanie pakietu określonych i niezbędnych świadczeń społecznych wszystkim walczącym o niepodległy byt Państwa Polskiego.
Wojciech Borowik – współpracownik KOR, Robotnika, Nowej 1977-89, internowany 13.12.1981, 1982-89 redaktor miesięcznika społeczno-politycznego Vacat, prezes SWS, Janusz Olewiński współtwórca NSZZ „Solidarność” w latach 1980-1981, więzień polit., Przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych; Andrzej Rozpłochowski – współtwórca NSZZ „Solidarność” i przew. MKZ Katowice w latach 1980-1981 oraz więzień polit.; Andrzej Sobieraj – współtwórca NSZZ „Solidarność” i przew. MKZ Radom w latach 1980-1981 oraz więzień polit.;
1. Pan Bronisław Komorowski Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
2. Pani Ewa Kopacz Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
3. Pan Jan Wyrowiński Wicemarszałek Senatu RP
4. Pan Łukasz Kamiński Prezes Instytutu Pamięci Narodowej
5. Pan Jan Ciechanowski Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych
Wysłany: Sob Kwi 27, 2013 6:23 am Temat postu:
Już niedługo zmieni się władza w naszym kraju...
Wówczas będą forsować różne nowe pomysły, min takie aby uhonorować walczących z nieludzkim reżimem PO! Żywym się, zrekompensuje. Bo nieżywym wystawi się okazałe pomniki ze składek emerytów i tych, którzy walczyli z poprzednimi dyktatorami!!!
Będzie doskonała okazja aby działacze PiSu wraz z ich liderem na czele mieli wreszcie uczciwą szansę się załapać na Krzyże i Ordery
Za to że:
1. Reżim odsunął go od władzy, choć on sam rządzić przecież nie chciał [jeśli mój brat zostanie prezydentem to ja nie bede się ubiegał o stanowisko premiera]; czyli takie "nie chcem ale muszem" tylko doktorat zamiast zawodówki;
2. Musiał być Szefem Kancelarii u pierwowzoru i swojego idola, ktoremu robił kampanię;
3. Musiał wspierać agenta dopóki był mu potrzebny jako trampolina;
4. W porozumieniu z Putinem (i zapewne Schroederem, który rurą przemycał potrzebnych ludzi urządzenia oraz hel ) reżim zamordował mu brata;
4. Wymyślał przezwiska dla swoich przeciwników politycznych
5. Walczył ze zdrajcami w swoim otoczeniu, którzy byli kryptoplatfusami
6. Musiał się tłumaczyć z tego, że zagineły pięniądze z "Telegrafu". Do tego 1993 prokurator przedstawił mu zarzut nielegalnego finansowania Porozumienia Centrum przez Fundację Prasową "Solidarność", a sprawę umorzono, gdy jego brat był Ministrem Sprawiedliwości...
7. ...no i za całokształt
Wysłany: Sob Kwi 27, 2013 11:43 am Temat postu:
Z mejla od Barbary Czyż:
Jeszcze kilka słów o ustawie o świadczeniach dla weteranów opozycji antykomunistycznej [...]. Ta wersja ustawy którą [...] przesłałam jest pierwszą wersją roboczą. Na dzień dzisiejszy jest ona już zmieniona - "odchudzono" ją, m.in. zrezygnowano z rozszerzenia świadczeń na rodzinę weterana opozycji, pozostawiono uprawnienia tylko osobie, która jest weteranem, odchudzono też preambułę. Prace nad ustawą trwają, prowadzi ją właśnie Grupa Robocza pod kierunkiem prawnika przydzielonego przez IPN. Będę [...] informować o postępie prac nad tą ustawą. [...]
W załączniku przesyłam [...] i założenia do tej ustawy z uwagi na to, że na str.6 jest wskazane pokrycie finansowe tych świadczeń. [...]
Grupa Robocza chce ten projekt ustawy poddać jak najszerszej konsultacji ze środowiskami weteranów opozycji antykomunistycznej - dlatego 18 maja b.r. odbędzie się w Warszawie otwarte spotkanie Grupy Roboczej z organizacjami zrzeszającymi b.działaczy i z samymi działaczami. To będzie 18 maja, w godz.11.oo - 15.oo w Warszawie, w siedzibie IPN przy ul.Marszałkowskiej.
Założenia do nowej ustawy.
Cieszę się, że po moim przypomnieniu Panu Prezydentowi RP ponad dwa lata temu, 16 grudnia 2010 roku pod Kopalnią "Wujek" o potrzebie objęcia wreszcie opieką przez państwo wszystkich środowisk weteranów "Solidarności" i całej opozycji antykomunistycznej, w chwili obecnej o ciągłym braku załatwienia tej sprawy znowu głośno i szeroko się mówi. A zatem istnieje potrzeba, aby Sejm RP obok dotychczasowej Ustawy o Kombatantach, przyjął również drugą nową Ustawę o Weteranach Opozycji Antykomunistycznej, w której państwo ustawowo i automatycznie wszystkim weteranom opozycji zagwarantuje godne prawa i świadczenia. Dotychczasowej Ustawie o Kombatantach co prawda w tytule dopisano słowa o osobach represjonowanych, ale dotyczy to jedynie pewnych wydarzeń do roku 1970. Wszyscy natomiast wiemy, że głównie chodzi o okres po roku 1970, a przede wszystkim od roku 1980, który dotyczy tysięcy zapomnianych i porzuconych weteranów "Solidarności" i innych.
Aby maksymalnie takie rozwiązanie przyspieszyć, nasze środowiska weteranów opozycji muszą same opracować pozaparlamentarny projekt całej nowej Ustawy i przekazać go parlamentarzystom do dalszego procedowania pilnując, aby szybko zrobili to, na co czeka tysiące najbardziej dla Ojczyzny zasłużonych i potrzebujących ludzi. Poniżej prezentuję opracowane przeze mnie założenia do takiej Ustawy. Są one śmiałe i proponują godne prawa i świadczenia. Ale tak właśnie ma być. Nie należy mieć w tym względzie fałszywej skromności. Ustawa ma odwoływać się do ducha troski, w jakim przedwojenna nie mniej biedna II RP otaczała powstańców styczniowych i wszystkich innych, dzięki którym Polska odzyskała wolność.
Jednocześnie sądzę, że nie ma sensu dodawać jeszcze innych propozycji świadczeń, bo te, które są już w założeniach, są wystarczające. Oby tylko politycy ponad podziałami zechcieli takie ludziom przyznać. Ponadto uważam, że wstępnie nie można również z żadnych proponowanych świadczeń samemu rezygnować. Musimy mieć dobry materiał na walkę o uzyskanie godnych oczekiwań. Z szacunku dla dotychczasowej pracy, moją propozycję przedstawiam przede wszystkim współpracującej od ponad roku z IPN Grupie Roboczej, reprezentującej grono środowisk weteranów opozycji z całego kraju. Oczekuję, że Grupa spotka się ponownie w najbliższym czasie i przy pomocy prawników podejmie dalsze konkretne kroki dla opracowania projektu całej nowej Ustawy. Ja oczywiście deklaruję dalsze swoje zaangażowanie w tej sprawie.
KORPUS WETERANA OPOZYCJI ANTYKOMUNISTYCZNEJ.
Ustawa powołująca Korpus Weterana Opozycji Antykomunistycznej (KWOA), obejmuje spełniające powyższe kryterium środowiska i organizacje działające w PRL w latach 1956-1989, który to okres przyjmuje się za czas III konspiracji i uprawnia do przyznania statusu Weterana Opozycji Antykomunistycznej (WOA). W szczególności dotyczy to ludzi aktywnie zaangażowanych w potężny ruch NSZZ "Solidarność". Wszystkie takie osoby muszą zatem posiadać dzisiaj wymierne zasługi oraz nieposzlakowaną i nie budzącą wątpliwości opinię członka wyżej określonej opozycji antykomunistycznej.
Statusu WOA niestety nie mogą więc uzyskać osoby za samą przynależność do NSZZ "Solidarność", a nade wszystko , które należąc do w/w środowisk, ulegały represjom komunistycznej dyktatury PRL i podejmowały z jej aparatem władzy i przemocy tajną lub jawną współpracę, działając na szkodę swojego środowiska, lub organizacji oraz na niekorzyść niepodległego bytu państwa polskiego. W tym celu, osoby ubiegające się o przynależność do KWOA oraz status WOA, muszą być osobami zasłużonymi, muszą przejść aktualną weryfikację w pionie lustracyjnym IPN oraz muszą uzyskać akceptację lokalnie istniejących organizacji mających aktualny status w KRS i zrzeszających dotychczas różne środowiska opozycji antykomunistycznej w PRL. Są to Stowarzyszenia internowanych, więzionych czy represjonowanych oraz inne, zrzeszające osoby zaangażowane w działalność opozycyjną. Status WOA mogą uzyskać również osoby, które nie były więzione, ale które posiadają udokumentowane zasługi w ówczesnej konspiracyjnej i legalnej działalności organizacyjnej na rzecz zniesienia komunistycznej dyktatury PRL oraz, które za swoją patriotyczną postawę i działalność ponosiły inne udokumentowane, lub możliwe do potwierdzenia przez świadków represje.
Jako wyraz wdzięczności narodu oraz zadośćuczynienia za bezwzględne poświęcenie, wyrzeczenia i ofiarę poniesione w staraniach o niepodległy byt państwa polskiego, status WOA przyznaje konkretne i dożywotnie świadczenia honorowe i materialne. Wraz z wejściem w życie tej ustawy, znosi się dotychczasowe prawne możliwości ubiegania się o odszkodowania i zadośćuczynienia ze względu na działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego przez osoby uprawnione. Wyjątkiem jest, aby dokończeniu podlegały toczące się już postępowania sądowe. Zasądzone w nich kwoty finansowe zalicza się jednakże na poczet świadczeń i uprawnień wynikających z nowej ustawy.
Świadczenia honorowe weterana to, poza medalami i orderami, również inne konkretne uprawnienia obywatelskie:
1. zmienić obecny status Orderu Wolności i Solidarności tak, aby był on nadawany z mocy niniejszej ustawy automatycznie wraz z uzyskaniem statusu WOA.
2. każdy dzień, miesiąc i rok pozostawania bez pracy z powodu wyrzucenia lub zwolnienia z niej jako represji władz PRL za udokumentowaną ,lub potwierdzoną przez świadków działalność antykomunistyczną oraz, gdy jednocześnie czas ten poświęcony był na możliwą do udokumentowania, lub potwierdzenia przez świadków legalną, lub konspiracyjną działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego, w tym np. pracę w podziemnych wydawnictwach i kolportażu, należy zaliczyć nie tylko jako pełnoskładkowy okres zatrudnienia liczony do uprawnień emerytalnych i rentowych, ale należy liczyć taki dzień, miesiąc czy rok jak za dwa do czasu pracy.
3. dożywotnia 50% ulga na przejazdy wszelkimi (także samolotami) publicznymi i prywatnymi środkami komunikacji krajowej w obrębie kraju.
4. Weterani są zapraszani i publicznie przez organizatorów traktowani jako specjalni goście honorowi na lokalne i centralne święta i inne uroczystości, dotyczące spraw niepodległego bytu państwa polskiego.
5. Jeżeli rodzina nie zdecyduje inaczej, pogrzeb weterana odbywa się na koszt państwa w uroczystej oprawie honorowej.
Świadczenia materialne weterana jako dar od państwa, to:
1. jednorazowe Honorarium finansowe w wysokości 10 000 złotych za miesiąc internowania, więzienia po wyroku, lub aresztu bez wyroku liczone łącznie za wszystkie te formy uwięzienia. (Casus ostatnich wyroków na odszkodowania dla Zbigniewa Romaszewskiego i Adama Słomki). Na poczet Honorarium osobie uprawnionej zalicza się jednak kwoty dotychczas uzyskanych przez nią odszkodowań i innych zadośćuczynień w latach od roku 1989.
2. dożywotnia i comiesięczna Honorowa Renta Specjalna w wysokości 2 000 zł brutto, (gdy średnia krajowa wynosi ok. 4000, a emerytura w resorcie MSW dla prawie 200 tysięcy osób, w tym ciągle dla funkcjonariuszy SB i innych członków komunistycznego aparatu terroru, wynosi 3100 zł). Renta ta ma podlegać uwzględniającej inflację corocznej rewaloryzacji i która w wypadku śmierci weterana jeden raz przejdzie również dożywotnio na rzecz małżonka/małżonki, lub innej bliskiej i prowadzącej wspólne gospodarstwo domowe osoby. Ponadto, renta ta, podobnie jak obecna tzw. specjalna renta premierowska, jest niezależna od innych osiąganych przez daną osobę dochodów. Na tym polegać ma wyróżnienie za prowadzoną walkę i poniesione w niej ofiary. Wyjątkowo o powyższe świadczenie, czyli o Honorową Rentę Specjalną, może się ubiegać na czas dożywotni również małżonek/małżonka zmarłej już osoby, której status WOA i wynikające zeń świadczenie byłoby należne. Renta niniejsza nie podlega też opodatkowaniu.
3. w sytuacji koniecznej uzyskanie nowego, lub przejęcie na własność hipoteczną z wszelkimi prawami dziedziczenia, obecnie zajmowanego mieszkania o metrażu do 75 metrów kwadratowych powierzchni, na zasadach natychmiastowej preferencji lub przejęcia. Wszelkie koszta z tym związane pokrywa skarb państwa. Do właściciela mieszkania należą pozostałe miesięczne koszty jego utrzymania, jak woda, gaz, ogrzewanie itd.
4. zapewnienie dożywotniej i bezpłatnej, pełnej opieki zdrowotnej i medycznej w publicznym, a jeżeli trzeba to i w prywatnym systemie zdrowia. Każdy bowiem weteran na skutek ponoszonych represji, w mniejszym lub większym stopniu utracił to, co fizycznie i psychicznie jest dla człowieka najważniejsze, utracił właśnie zdrowie.
5. państwo w trybie natychmiastowym wybuduje lub utworzy Domy Weterana Opozycji - docelowo jeden w skali województwa. Domy te utrzymywane przez państwo, muszą posiadać nowoczesny i socjalnie dostosowany standart zamieszkiwania dla osób starszych i chorych. A więc np. muszą być w nich windy, każdy weteran posiada indywidualny lokal z własną łazienką i który ma centralny system ogrzewania. W Domu muszą istnieć pomieszczenia socjalnej rekreacji, jadalnia, kaplica i inne. Dom musi również posiadać wystarczający personel pomocy i asysty jego mieszkańcom. Uprawnionymi do zamieszkania w Domu są weterani, niezdolni do samodzielnego mieszkania na swoim, ze względu na zły stan zdrowia i jednoczesną samotność. Dom Weterana Opozycji zapewnić musi mieszkańcom pełne utrzymanie materialne oraz rekreację socjalną, a także zapewnić im korzystanie z opieki medycznej (np. dowóz do lekarzy, szpitali itd). W razie potrzeby, trzeba utworzyć własny oddział geriatrycznej opieki dla osób niedołężnych i przewlekle chorych (jednak nie na warunkach obecnego polskiego szpitala, ale w stylu zachodnim). Natomiast pensjonariusz Domu będzie płacił ustaloną opłatę miesięczną, która jednakże nie może przekroczyć 3/4 aktualnej wartości netto Honorowej Renty Weterana. Dzisiaj stanowi to mniej więcej kwotę zbliżoną do oficjalnej płacy minimalnej.
Dla realizacji tego ostatniego świadczenia, czyli istnienia Domów Weterana Opozycji, celowe będzie ustanowienie jednak specjalnej Fundacji o publiczno-prywatnym charakterze, która zajmie się nawet realizacją przedsięwzięcia, a następnie jego działaniem. Fundacja, poza uzyskiwaniem środków z budżetu państwa oraz innych krajowych (np. 1% podatku od dochodów indywidualnych, 5% od transferowanych przez banki za granicę zysków), będzie mogła zwracać się o pozyskiwanie środków również poza granicami Polski. M.in. zwłaszcza od licznej polskiej emigracji na Zachodzie i w innych częściach świata. Można wierzyć, że jeżeli będzie przyjęty jasny i uczciwy model działania Fundacji na szlachetny przecież cel, Polacy poza granicami Polski swojego grosza nie będą nań szczędzili. Wszak wielu z nich samemu ma rodowód i własne zasługi w opozycji antykomunistycznej i działalności na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego po II wojnie światowej. W szczególności dotyczy to pokolenia "Solidarności". Być może niejedna z tych osób sama chciałaby powrócić na starość do kraju i zamieszkać w Domu Weterana Opozycji. Witalibyśmy ich z otwartymi rękoma.
1. Wszystkie wymienione w niniejszej ustawie honorowe i materialne świadczenia, należne są każdemu niezwłocznie i automatycznie z mocy ustawy, od dnia uzyskania statusu WOA.
2. O uzyskanie statusu WOA mogą ubiegać się osoby, zamieszkałe w Polsce jak i poza jej granicami.
3. Nie ma przedawnienia w ubieganiu się o status WOA.
4. Dla realizacji ustawy trzeba utworzyć albo nowy departament w zmodyfikowanym Urzędzie d/s Kombatantów, albo utworzyć dla tego celu osobny jeden urząd centralny bez pośrednich organów lokalnych (jak szczebel wojewódzki itd., jak najmniej biurokracji).
5. Departament, lub urząd w trybie pilnym przygotuje i wprowadzi odpowiedni, ale krótki i prosty formularz wniosku dla osoby ubiegającej się o status WOA. Następnie musi być wdrożony sprawny i szybki proces rozpatrywania wniosku. Otrzymanie statusu WOA równoznaczne jest z przynależnością do KWOA.
6. Dowodem przynależności do KWOA jest przygotowana przez departament/urząd legitymacja, wsposób zwięzły dokumentująca "szlak bojowy" weterana. Natomiast specjalna karta wzorem podobna do prawa jazdy, czy innych tego typu dokumentów, będzie świadczyła o prawie do wynikających ze statusu WOA zapisanych w ustawie świadczeń.
7. Jeszcze raz - trzeba w trybie pilnym opracować i przyjąć społeczny projekt treści całej proponowanej ustawy i wprowadzić do niej wyżej postulowane świadczenia. Następnie z projektem ustawy trzeba zapoznać wszystkich parlamentarzystów Sejmu i Senatu RP, prosząc ich o podjęcie pilnej i ponad podziałami politycznymi pracy legislacyjnej. Jednocześnie już treść niniejszych postulatów i ich uzasadnienie, należy poddać niezwłocznie pod jak najszerszy publiczny ogląd i dyskusję.
Uzasadnienie ustawy i jej postanowień.
Ale najpierw należy uzyskać konkretną odpowiedź na pytanie - ilu realnie osób mogą dotyczyć dzisiaj świadczenia niniejszej ustawy? Można to i trzeba pilnie ustalić. Może jest to 5, 10 lub kilkanaście tysięcy ludzi? Z pewnością nie więcej.
Teraz więc pokażmy np. roczny koszt proponowanej tutaj Honorowej Renty Specjalnej nawet dla 15 tysięcy osób. Wynosi on max. 360 milionów zł. (15 000 x 2 000 zł = 30 mln zł. 30 mln zł x 12 miesięcy = 360 mln zł). Dla 10 tysięcy osób będzie to zaś 240 mln zł.
Skąd wziąść na to pieniądze? Przykładowo - z budżetu państwa rocznie przeznaczone jest (rok 2011) ponad 811 milionów zł na dofinansowanie... prywatnych firm detektywistycznych i ochroniarskich pod pretekstem dofinansowywania wynagrodzeń dla osób niepełnosprawnych! Przecież są to prywatne i dobrze dochodowe firmy, a podobno wg. prawa unijnego prywatnych firm nie wolno dofinansowywać ze środków publicznych (jak np. stoczni, w których również, jak i wszędzie indziej, mogły pracować osoby niepełnosprawne). Czy w firmach detektywistycznych i ochroniarskich pracują ludzie niepełnosprawni? My takich w usługach tych firm nie widujemy. Ponadto, w dużym stopniu są to firmy złożone jeszcze z byłych esbeków, ZOMO-wców i milicjantów! Tacy ludzie są też ich właścicielami. Czyżby więc dlatego mają one jeszcze dzisiaj dodatkowy dochód z budżetu państwa... Jeżeli tak, to ich ofiary - wszyscy weterani opozycji z powodu prześladowań i represji tak naprawdę są również mniej lub więcej osobami niepełnosprawnymi.
A więc śmiało zabrać firmom detektywistycznym i ochroniarskim te 811 mln zł rocznego dofinansowania i z tej kwoty 360 mln zł będzie na Honorowe Renty Specjalne nawet dla 15 tysięcy zasłużonych polskich patriotów za ich poświęcenie i ofiarę na rzecz wolnej Polski i jeszcze wiele pieniędzy zostanie. Po
opłaceniu rent, co roku pozostanie jeszcze 451 mln na rzecz finansowania dalszych świadczeń z proponowanej ustawy. Można jednak przyjąć, że uprawnionych do takiej renty jest dzisiaj poniżej 15 tysięcy osób, albo i jeszcze mniej? Wskazano przykładowo znalezioną kwotę ponad 811 mln zł z budżetu państwa. To tylko jeden przykład, a jest ich dziesiątki. Państwo będzie miało odpowiednią ilość pieniędzy na finansowanie świadczeń naszej ustawy, jeżeli rządzący choćby tylko odpowiednio zmodyfikują dotychczasowe kierunki i cele ich wydawania. Dalej, koszt zrealizowania darowizny mieszkania, jest tylko jednorazowy i jednostkowy w danym miejscu zamieszkania osoby uprawnionej. Ponadto można go nawet zdecentralizować i politycznie oraz administracyjnie rozłożyć w różny sposób. Również chyba w większości przypadków, nie chodziłoby o zakup zupełnie nowych mieszkań, ale o ustanowienie prawa własności w mieszkaniach dotychczas zajmowanych typu spółdzielczego, komunalnego i np. TBS-u. Pewnie zaś rzadko chodziłoby o wykup mieszkania od prywatnego właściciela kamienicy, bloku czy innego budynku.
Równie tylko jednorazowym jest koszt wypłaty finansowego Honorarium osobom uprawnionym. Gdyby nawet przyjąć, że liczbie całych 15 tysięcy osób trzeba zaliczyć po dwa miesiące jakiejś formy więzienia, to wg. propozycji trzeba byłoby wypłacić im wszystkim jeden raz 300 mln zł. Ale wiadomo, że będzie to o wiele mniej. Starczy na to pieniędzy z nadwyżką np. ze wspomnianej już kwoty w pierwszym roku po cofnięciu dofinasowania firmom detektywistycznym i ochroniarskim.
Dożywotnia 50% ulga na przejazdy wszystkimi publicznymi i prywatnymi środkami komunikacji krajowej, to w praktyce codziennej całego kraju jest to jednostkowy i zawsze rozłożony w czasie koszt prawie wogóle dla nikogo nieodczuwalny. Robi wrażenie jedynie matematyczna kwota jednorazowego i teoretycznego wyliczenia wszystkiego na jeden raz.
W podobnej, choć oczywiście w bardziej liczącej się skali, kształtował się będzie koszt dożywotniej pełnej opieki medycznej poszczególnych weteranów.
Również znaczenie jednostkowe i rozłożone w czasie, ma świadczenie zaliczenia lat pracy do emerytury za okres pozostawania bez pracy z powodów politycznych.
I wreszcie ostatni koszt - wybudowanie nowych, lub dostosowanie z obiektów istniejących, Domów Weterana Opozycji. Najwyżej będzie ich 17. Ponadto, będą to raczej małe, a nie duże obiekty.
Budżet naszego państwa, w roku 2011 wydał 21,5 miliarda zł na różnoraką tzw. pomoc publiczną, w której ponad 811 milionów zł dla wspomnianych już prywatnych firm ochroniarskich i detektywistycznych. To trzecia pozycja na liście powyższej pomocy publicznej z budżetu. Świadczenia z naszej ustawy czy nie mogą być uznane jako również pomoc publiczna i to wielkiej wagi? Aby pokryć świadczenia z ustawy dla Korpusu Weteranów Opozycji Antykomunistycznej, wolna III Rzeczpospolita musi wykazać się dobrą wolą polityczną i po prostu przeorientować dotychczasowe wydatki budżetowe, a na pewno będą wystarczające środki.
Jakie by one jednak nie były, są kroplą w morzu dobrodziejstwa, jakie wypływa z faktu, że mamy wolną Polskę, który to fakt cały naród zawdzięcza wymienionej w ustawie grupie swoich obywateli. Każdy uczciwy Polak rozumie, że wolność warta jest każdej ceny. Trudno, coś jest za coś. Taki wydatek na świadczenia dla weteranów w zamian za wolność osobistą i wolne państwo. Świadome zaś ataki i judzenie innych ludzi, trzeba po prostu przedstawiać jako nieuzasadnione, podobnie jak niesłuszne byłoby podważanie świadczeń dla kombatantów militarnych.
Zostawmy sektor prywatny, bo to nie nasza sprawa, ale np. pensja jednego wylansowanego dziennikarza publicznej telewizji, wynosi dzisiaj kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie, czyli tyle, ile trzeba np. na najmniej 20 miesięcznych postulowanych rent dla weteranów. Uposażenia kierownictwa publicznych firm są krańcowo jeszcze wyższe. Państwo nasze wydaje dzisiaj z budżetu rocznie np. 8 miliardów zł na sport. Wiadomo, że o wiele mniej wydać trzeba będzie na wszystkie postulowane tutaj do ustawy świadczenia dla ludzi, którym to całe społeczeństwo i państwo zawdzięcza swój wolny byt. Choćby i trochę również kosztem sportowców, którzy i tak za swoje prywatne hobby i wyczyny dla zabawy, również prywatnie zarabiają. Olbrzymia większość zaś weteranów opozycji antykomunistycznej w PRL żyje biednie, ledwo wiążąc koniec z końcem, albo jak pariasi na granicy nędzy, a nawet w pogardzie i ironii ze strony zwłaszcza nowych, młodych pokoleń Polaków.
Fałszywym moralizatorom trzeba powiedzieć, że państwo polskie swoim bohaterom musi zapewnić wreszcie minimum przyzwoitej rekompensaty, aby dzisiejsze i przyszłe pokolenia młodych Polaków nie rosły w cyniźmie wobec pracy i oddania się dla Ojczyzny. Żeby wiedzieli, że za poświęcenie, wyrzeczenia i ofiary dla kraju, również można liczyć na godne podziękowanie ze strony narodu i państwa. Tak dzieje się w każdym cywilizowanym kraju i tak było w Polsce do roku 1939.
Fałszywym moralizatorom i ludziom o świadomie złej woli trzeba też dodać, że weterani opozycji komunistycznej potrzebują solidnej stabilności i materialnej niezależności od kaprysów losu, ponieważ oni również stanowią najważniejszą część elit Polski, którym ta Polska zawdzięcza wszystko. Puki więc żyją, trzeba im takiej niezależności, aby bez obaw także oni mogli mieć możność również dzisiaj zabierać głos w sprawach kraju.
Jeżeli ktoś powie, że ta ustawa dla weteranów opozycji antykomunistycznej daje im więcej świadczeń, aniżeli ustawa o kombatantach dla kombatantów militarnych, należy odpowiedzieć następująco: w przeciwieństwie do weteranów walki politycznej, ustawa o kombatantach zapewnia im od zawsze pewne świadczenia kombatanckie za okres ich walki z bronią w ręku. Zakres tych świadczeń jest jednak również niewystarczający i należy czynić starania o ich ubogacenie. Walce tej należny jest wielki szacunek i towarzyszy jej świadomość, iż walczono o wolną Polskę, jednakże walka ta wolności państwu polskiemu, utraconej w roku 1939, przywrócić nie zdołała. Doprowadziła to tego dopiero w roku 1989 dalsza, również pełna ofiar walka polityczna antykomunistycznej opozycji i III konspiracji.
Dlatego istnieje potrzeba przyjęcia osobnej ustawy, która ustanawia Korpus Weteranów Opozycji Antykomunistycznej wraz z nowymi świadczeniami dla ich zwycięskiej walki. A do chwili obecnej, ci cywilni "żołnierze" walki politycznej żadnych świadczeń nigdy nie posiadali i nie posiadają, chociaż w walce tej płacili również łamaniem charakterów i życiorysów, więzieniem, cierpieniami, utratą honoru, godności, rodziny i zdrowia, a także tułączką na wygnaniu, przelewem krwi i śmiercią.
Wreszcie trzeba wyraźnie powiedzieć, że każdego roku koszt przyjętych w ustawie świadczeń będzie się dla państwa stale zmniejszał, ponieważ weterani opozycji antykomunistycznej jak wszyscy inni ludzie, choć częściej, w wyniku tragicznych przejść i poniesionych ofiar również umierają i z każdą chwilą jest ich coraz mniej.
Katowice, 21 styczeń 2013 Opracował Andrzej Rozpłochowski
W imieniu Porozumienie Katowickie 1980 - Stowarzyszenie na Rzecz Pamięci w Katowicach oraz Stowarzyszenie Represjonowanych Regionu Śląsko-Dąbrowskiego w Katowicach.
Wysłany: Nie Kwi 28, 2013 10:03 am Temat postu:
O inicjatywie prezydenckiej
Nieśmiała inicjatywa postulująca groszowe zasiłki lepsza jest jednak niż nic, czyli to, co oferowało państwo swym bohaterom do tej pory. Polskę wszakże powinno być stać na wysoką państwową rentę dla tych wszystkich, niezależnie od ich obecnej kondycji ekonomicznej, którzy z narażeniem zdrowia i życia walczyli o jej niepodległość i nigdy później swemu patriotyzmowi nie zaprzeczyli.
Autor: Antoni Łepkowski
Żródło: Gazeta Polska
Całość - http://niezalezna.pl/40805-kropla-w-morzu-potrzeb
Wysłany: Pon Kwi 29, 2013 8:10 am Temat postu:
Weterani walki z komuną
Grażyna Raszkowska 29-04-2013,
Liczbę osób aktywnie walczących z władzą w czasach PRL szacuje się na ok. 250 tys. Kilka tysięcy z nich wymaga pilnej pomocy materialnej. Na zdjęciu demonstracja zwolenników podziemnej „S” w listopadzie 1982 r. w Warszawie
Opozycjoniści z czasów PRL piszą ustawę, która zapewniłaby im formalny status i wsparcie od państwa
Po latach zaniechań ze strony polityków, także tych z solidarnościowym rodowodem, pojawiają się inicjatywy, które mają doprowadzić do ustawowego uhonorowania dawnych działaczy podziemnej „S".
Piszą do marszałka
Obecnie co najmniej dwie propozycje trafiły na biurka polityków. I chociaż się nie wykluczają, już wywołują spory w środowisku dawnych antykomunistów.
Różnica zdań polega na tym, czy przyszła ustawa ma pomagać tylko kilku tysiącom działaczy, którzy obecnie są w dramatycznej sytuacji materialnej, czy też objąć swym zasięgiem szersze grono opozycjonistów, szacowane nawet na 60 tys. osób
Całość w Rzepie - http://www.rp.pl/artykul/17,1004587-Weterani-walki-z-komuna.html
Wysłany: Czw Cze 06, 2013 5:02 pm Temat postu:
Ponieważ na niektórych portalach pojawiają się głosy, że działaczom "opozycji" należy się comiesięczna kasa jak psu zupa, to jednak musi budzić zdziwienie. Jak porównać sytuację tych którzy nie mają na leki, codzienną egzystencję i opłacenia podstawowych świadczeń, bo nie ustawili się w "nowym systemie", do tych którzy nawet jeśli stali się niepełnosprawni, ale radzą sobie na tyle doskonale że mają pracę, prowadzą własne firmy np. biuro projektowe, a pieniędzy brakuje na zmianę samochodu lub podwyższenie standardu życia lub brakuje pieniędzy na opłacenie czynszu wielko metrażowego mieszkania otrzymanego od PZPR. Tu słuszne słowa: "IGła
PS A nie lepiej byłoby zacząć od odebrania ubeckich przywilejów...? I z tego finansować tych zasłużonych-pokrzywdzonych...??? Budżet nieruszony, a sprawiedliwość dziejowa zatrybi. ". A z drugiej strony, czy ktokolwiek myślał wtedy o kasie, ja myślałem o Polsce.
Wysłany: Czw Cze 06, 2013 5:05 pm Temat postu:
Wysłany: Sob Lip 20, 2013 6:21 pm Temat postu:
CZY KOMUNISTYCZNI OPRAWCY MAJĄ PRAWO DO EMERYTUR?
Wolna Polska dzisiaj ciągle dba bardziej o swoich wrogów, o weteranów komunizmu, aniżeli o ich ofiary - o bohaterów walki o wolność. Celnie wyraził to ostatnio legendarny przywódca Solidarności Walczącej Kornel Morawiecki.
Komuniści o swoich weteranów zadbali już w 4 lata po objęciu w Polsce swojej zdradzieckiej władzy po II wojnie światowej i którzy korzystają z tego po dziś dzień, choć ich zbrodnicze rządy dawno już ponoć minęły. Jeszcze szybciej o weteranów walki o wolność zadbała przedwojenna, choć również bardzo biedna II Rzeczpospolita. Jedynie spóźnione o 24 lata elity dzisiejszej III RP mają dalej problem, aby ustawowo i godnie podziękować bezwzględnie wszystkim tym, dzięki którym są tymi elitami.
Kapłani Kościoła, ale przede wszystkim weterani "Solidarności" i "Solidarności Walczącej", NZS-u, KPN-u, ROPCZiO, po części KOR-u i innych środowisk antykomunistycznej opozycji w PRL, w swojej podstawowej masie dlatego, że walczyli, to ludzie przedwcześnie mniej lub bardziej wyniszczeni psychicznie i biologicznie. To ludzie, którym komunistyczna władza złamała zawodowe i naukowe kariery, dzięki którym mają oni obniżone i nędzne renty i emerytury lub wcale ich nie mają albo nie mogą mieć. A Ci, którzy jeszcze pracują, również ponoszą konsekwencje tamtej walki. Komunistyczna władza rozbijała im rodziny i odebrała zdrowie, konfiskowała mienie i rujnowała materialnie. Lżyła publicznie i odbierała dobre imię. Wreszcie podle i bezwzględnie szantażowała, więziła, psychicznie i fizycznie torturowała, biła i zabijała. Przelewała niewinną krew.
Trybunał w Strasburgu w odpowiedzi na skargę esbeków ostatnio orzekł, że aparat komunistycznej przemocy w PRL łamał prawa człowieka i może w związku z tym otrzymywać obniżone renty i emerytury. Ale czy przestępcy mają wogóle do nich prawo? I nie tylko jako przestępcy, bo oni po prostu jako przywilej nigdy na nie nie płacili składek od wynagrodzenia. Więc ich kapitał początkowy w ZUS-ie wynosi 0 i na podstawie czego III RP wypłaca im emerytury?
Emerytury i renty kilkudziesięciu tysiącom esbeków i innym ciemiężycielom Polski przynosi do domu listonosz, albo są one przelewane na ich wypasione konta bankowe. Tymczasem garstce będących w największej nędzy bohaterów walki o wolną Polskę, III RP proponuje staranie się o skromną jałmużnę w pomocy społecznej, a całą resztę ma dalej gdzieś. Ta jałmużna wynosi połowę najniższej emerytury dla szeregowego esbeka. Ale kto z nich był szeregowcem? Mnie prześladowali wyłącznie oficerowie, w stopniu od porucznika do generała, z Kiszczakiem i Jaruzelskim na czele.
W moim otoczeniu słychać nieliczne głosy, aby broń Boże nie krytykować projektu senackiego Ustawy dla weteranów opozycji antykomunistycznej, bo może to... zaszkodzić sprawie! Politycy mogą poczuć się urażeni i... nie przyznać potrzebującym nawet planowanej jałmużny! Ja wiem, że dla garstki bohaterów będących w największej nędzy, każdy grosz jest bardzo ważny. Ale trzeba myśleć o losie wszystkich ludzi zasłużonych. Jałmużnę dostanie kto ma osiemset zł dochodu, a czy kto z nich ma 900 lub 1000 zł, to nie jest dzisiaj również nędzarzem? Oczywiście, że jest. Nie godzi się bohaterów walki o wolną Polskę tak niegodnie dzielić zwłaszcza, kiedy robić chcą to ich dawni koledzy i ludzie, którym świetnie się powodzi.
Katowice, 19 lipiec 2013 Andrzej Rozpłochowski
Wysłany: Sob Lip 20, 2013 6:22 pm Temat postu:
MANIPULACJA TVN24.
Wczoraj, 19 lipca 2013r. w programie TVN24 pt. "Tak jest" dyskutowano o tym, czy potrzebna jest ustawa, przy pomocy której państwo polskie ustaliłoby wreszcie status weterana opozycji antykomunistycznej dla bohaterów politycznej walki o wolność z komunistycznym państwem PRL aby, wyrażając wdzięczność narodu, przyznać im godne uprawnienia. Pomijając skandaliczne wypowiedzi młodego lewaka z "Krytyki Politycznej" P. Demirskiego oraz ścigającego się w arogancji ze St. Niesiołowskim W. Kuczyńskiego, a nawet ironiczne słowa prowadzącego audycję red. Morozowskiego, redakcja programu dopuściła się także niestosownej manipulacji merytorycznej.
Otóż, kiedy dla kontrastu przytoczono słowa wypowiedzi legendy opozycji antykomunistycznej K. Morawieckiego, który odmiennie od wyżej wymienionych dyskutantów krytycznie ocenia brak takiej ustawy i obecne działania polityków, niesłusznie przypisano jemu niezależne od projektu senackiego ustawy propozycje ważnych uprawnień dla weteranów, w rzeczywistości pochodzące z obywatelskiego projektu ustawy. Dotyczyło to przede wszystkim honorowej renty w wysokości 1800 zł oraz pełnej i bezpłatnej opieki zdrowotnej. Stało się to możliwe, bo w dyskusji brakowało przedstawiciela zespołu, który obywatelski projekt ustawy przygotował.
Zatem senator J. Rulewski reprezentował projekt senacki ustawy, który należący do elit III RP dyskutanci i tak przyjęli z szyderstwem i uznali za niepotrzebny mimo, że przez liczne środowiska weteranów opozycji uznawany on jest za dalece niewystarczający. Toteż ich przedstawiciele opracowali własny, obywatelski projekt ustawy. Jednakże telewidzowie o jego istnieniu nic się nie dowiedzieli, a rzeczy wyjęte z kontekstu tego projektu autorzy programu przypisali K. Morawieckiemu.
Jestem weteranem "S" i antykomunistycznej opozycji oraz członkiem zespołu, który przygotował obywatelski projekt ustawy. Wczoraj dopołudnia redakcja TVN24 z Warszawy zaprosiła mnie do powyższego programu, ale cztery godziny później poinformowano mnie, że niestety udziału w nim wziąść nie mogę. Przedstawicielka studia TVN24 w Katowicach, z którego w programie miałem uczestniczyć powiedziała mi, że w studiu wystąpiła... usterka techniczna uniemożliwiająca moje wystąpienie. Gdybym w programie wziął udział, dyskusja miałaby inny charakter. Ale widocznie tego ostatecznie sobie nie życzono, bo szczerze mówiąc ja w tę usterkę nie wierzę.
Katowice, 20 lipiec 2013 Andrzej Rozpłochowski
Wysłany: Wto Lip 30, 2013 7:29 pm Temat postu:
Filmowy apel Andrzeja Rozpłochowskiego -
http://www.youtube.com/watch?v=SGFwp9TM7cA
i jego oświadczenie
Plagiat Wybitnych Działaczy.
25 lipca 2013r. dziennik "Rzeczpospolita" poinformował, że kilkunastoosobowa grupa m.in. czołowych działaczy pierwszej "Solidarności" i opozycji w PRL - przesłała na ręce marszałka Senatu RP, B. Borusewicza, jakieś - "założenia do ustawy o statusie weterana opozycji demokratycznej wobec PRL w latach 1957-1989". Może i nie byłoby problemem, że władzy przekazano nowe i własne propozycje dla oczekiwanej ustawy, chociaż może dziwić, dlaczego koledzy nie budują silnego poparcia dla jednego, istniejącego już obywatelskiego projektu? Trochę też dziwi, dlaczego jednoznaczne pojęcie opozycji antykomunistycznej w naszym projekcie, zastąpiono ulubionym tylko w części środowisk, terminem opozycji demokratycznej oraz - zmieniono okres lat, w jakich status weterana należy rozpatrywać. W roku 1968 wielu esbeków i innych członków aparatu komunistycznego PRL, w wyniku wewnętrznych między komunistami rozgrywek, wyjechało na Zachód i teraz, wg. takiej propozycji, oni pewnie również mogliby się starać o świadczenia jako ofiary reżimu PRL... My się na to nie godzimy!
Najważniejsze są jednak kulisy i treść wyżej wymienionej inicjatywy. Jej autorem jest Henryk Sikora z Warszawy. Organizując dla niej poparcie informował on osoby, które ją podpisały, że Andrzej Rozpłochowski... wycofał rzekomo obywatelski projekt ustawy! Nie jest to prawdą. Nie uczynił tego ani sam Rozpłochowski, bo nie mógł by tego uczynić, ani zespół autorów projektu. Na początku lipca z przyczyn formalnych, wstrzymaliśmy jedynie zbieranie podpisów pod Apelem poparcia dla projektu ustawy. Kuriozalna jest także treść nowo powstałego dokumentu. Jego najważniejszą część stanowią: preambuła oraz część zapisów z... obywatelskiego projektu ustawy, wzięte bez wiedzy i zgody naszego zespołu, który ten projekt opracował i reprezentuje! Jako uzupełnienie, wkomponowano do tekstu także pewne zapisy z - projektu PO w Senacie RP. Mamy nadzieję, że również bez ich wiedzy?
Przyjmujemy więc, że samozwańczo dokonano plagiatu dwóch oficjalnych projektów, które mają swoich autorów i reprezentantów, a podpisała to grupa częściowo znanych osób. Okazało się, że między nimi jest również ... członek naszego zespołu, prezes SWS Wojciech Borowik. Czy ludzie Ci nie mają świadomości, co zrobili? Czy są tak naiwni, czy też tak wyrachowani, że może w nadziei na jakieś oczekiwania(?) - nie myślą o poczuciu przyzwoitości, a w przypadku W. Borowika nawet o elementarnej lojalności? Być może są poufne ustalenia między inicjatorami pomysłu, a politykami, których celem jest - próba zdeprecjonowania w oczach opinii publicznej i przejęcia przez innych wartości obywatelskiego projektu ustawy oraz odsunięcia naszego zespołu od wpływu na dalszy bieg wydarzeń?
Zapewniamy, że nikomu się to nie uda. A ponadto, jest nam zwyczajnie przykro, że pojawiły się brudne gierki i politykierstwo, zamiast solidarnie służyć wspólnej sprawie - aby państwo przyjęło spóźnioną już o 24 lata ustawę dla wszystkich bohaterów zasłużonych w walce o wolną Polskę, która bez upokorzeń i dzielenia zapewni im godne uprawnienia oraz, aby stało się to jak najszybciej. Bo bohaterowie Ci - w swojej podstawowej liczbie - są wyniszczeni walką, biedni, wykluczeni i coraz szybciej odchodzą nie wierząc, że dożyją ze strony państwa chociaż odrobiny wdzięczności i zadośćuczynienia.
Andrzej Rozpłochowski, Andrzej Sobieraj i Janusz Olewiński - to również ojcowie założyciele i czołowi działacze pierwszej "Solidarności", w imieniu Grupy Roboczej wielu Stowarzyszeń i innych środowisk weteranów "Solidarności" i opozycji antykomunistycznej. 29 lipiec 2013
Wysłany: Pon Wrz 30, 2013 12:33 pm Temat postu:
Zadośćuczynienie przez pozwy zbiorowe
Taką formę działania dla realizacji swoich celów statutowych zapowiedziała Fundacja Walczącym o Niepodległość, powołana przez grupę dawnych działaczy opozycji demokratycznej, rekrutujących się z kręgów niepodległościowego skrzydła.
W swojej deklaracji Fundacja oświadcza, że
„dąży do zadośćuczynienia i uhonorowania osób walczących o Niepodległość Polski w latach 1939-1989. Wiele z tych osób – bezimiennych bohaterów walczących o Niepodległą Polskę – dziś żyje w biedzie. W zdecydowanej większości przypadków są to skutki ówczesnych represji, szykan i krzywd. Nie zwracamy uwagi na ich dzisiejsze poglądy, gdyż w wolnym kraju każdy ma prawo do swoich niezależnych opinii – to był m.in. cel ich Poświęcenia i Walki. Dziś należy się im zadośćuczynienie oraz – nieuwłaczająca ich godności – opieka i wsparcie. Do tej pory zostali pozostawieni sami sobie, nikt nawet nie wie jak liczne jest to grono.”
- Pozwy zbiorowe są jedyną dostępną i skuteczną prawną drogą zadośćuczynienia, powiedział na konferencji prasowej 26 września przewodniczący Rady Fundacji – prof. Wiesław Jan Wysocki. Stwierdził, że stało się to możliwe dopiero teraz, gdyż przez wiele lat takiej możliwości prawnej nie było, ponadto Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucił skargę funkcjonariuszy SB, a wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego jednoznacznie uznał stan wojenny za nielegalny.
Tadeusz Stański, prezes Fundacji powiadomił, że Fundacja podpisała porozumienia z Solidarnością Walczącą i z dwoma innymi stowarzyszeniami zrzeszającymi dawnych działaczy podziemia solidarnościowego, z którymi będzie działać na rzecz realizacji celu statutowego.
- Nie będziemy rywalizować – mówił – naszym celem jest stworzenie systemu opieki socjalnej dla wyklętych i zapomnianych, dawnych żołnierzy, drukarzy, kolporterów. Jeśli państwo dystansuje się od tego, pisząc np. ręką urzędnika Urzędu do spraw Kombatantów, że „Ruch Oporu Armii Krajowej to były bandy”, to musimy sprawy wziąć w swoje ręce. A w Polsce są jeszcze sądy, co pokazały sprawy kilku działaczy dawnej „Solidarności”.
Waldemar Roman Pernach, prezes zarządu fundacji oznajmił, że zespół prawników pracuje już nad przygotowaniem treści pozwu. – Czeka nas ciężka praca – mówił Pernach – i dlatego musimy się dobrze zorganizować.
Fundacja ma już swoją stronę internetową - http://odszkodowani.pl/zespol-fundacji/
http://www.obserwatorkonstytucyjny.pl/panstwo/zadoscuczynienie-przez-pozwy-zbiorowe/
Komunikat nr 7 z 27 września 2013 z konferencji prasowej Fundacji Walczących o Niepodległość, Wyklętych, Pokrzywdzonych, Internowanych, Więzionych
26 września 2013 w gmachu PAST’y odbyła się konferencja prasowa Fundacji, na której przedstawiono cel i podejmowane dotychczas działania.
Spotkanie prowadził Prezes Fundacji Tadeusz Stański przy udziale Przewodniczącego Rady Fundacji prof. Wiesława Wysockiego i Prezesa Zarządu Waldemara Pernacha.
Tadeusz Stański powiedział: Uważamy, że obecne regulacje prawne i inicjatywy dotyczące nowych ustaw są nieskuteczne. Ponadto projekty te zawężają okres i ograniczają występujące środowiska. My obejmujemy czas od 1939 do 1989 roku, obszar terytorium II RP oraz wszystkie organizacje walczące o niepodległość. Naszym celem jest doprowadzenie do uhonorowania i zadośćuczynienia wszystkich patriotów. Uważamy, że najskuteczniejsza droga dla spełnienia tych zamierzeń prowadzi przez pozew zbiorowy do sądu w imieniu organizacji reprezentujących grupy i osoby godne uhonorowania i należnego zadośćuczynienia. Dotychczasowa opieka państwa nad tymi, którzy przyczynili się do powstania III RP jest daleko niewystarczająca. Co więcej, proponowane projekty ustaw odsyłają poszkodowanych do gmin i urzędów, tworząc z nich anonimowych petentów ubiegających się o zapomogi. My nie chcemy zasłużonych ludzi stawiać w charakterze jałmużników.
Prof. Wiesław Wysoki omówił uwarunkowania historyczne naszej inicjatywy. W historii walki o niepodległość, zawsze występował, ten sam typ patriotów, którzy ponad własne dobro wyżej cenili dobro Ojczyzny. Tak było w wielkich powstaniach, tak było w konspiracji antyniemieckiej i antykomunistycznej. II RP takie postawy walczących o niepodległość doceniła. Już w pierwszym roku po odzyskaniu niepodległości, pomimo ubóstwa i nawału spraw związanych z tworzeniem Państwa, mocą dekretu wprowadzono pierwsze regulacje dotyczące opieki i uhonorowania walczących.
Waldemar Pernach przedstawił stan organizacyjny działań: Żyją wśród nas rodziny żołnierzy wyklętych, działacze i konspiratorzy okresu walki z komunizmem, którzy w pokoleniowym spadku odziedziczyli biedę i zapomnienie. Praprzyczyną tego stanu były represje i eliminacja z życia społecznego i publicznego. Trzeba odszukać tych ludzi, przywrócić im godność, znaczenie i wyrównać im krzywdy. Nie można poszkodowanych indywidualnie obarczać staraniami we własnej sprawie i odsyłać ich do ośrodków pomocy i sądów. To powinno być uregulowane literą prawa. W tej sprawie współpracować będziemy z organizacjami kombatanckimi oraz stowarzyszeniami konspiracji antykomunistycznej w kraju i za granicą. Naszym celem jest ustalić listy poszkodowanych i represjonowanych oraz ich rodzin, które wskutek represji są teraz w biedzie, nieradzących sobie z nowymi problemami, bez pracy i należytej opieki społecznej i medycznej. Dla wypełnienia tych zadań Fundacja utworzyła i powołuje oddziały krajowe i zagraniczne oraz podpisuje umowy o współpracy z podobnymi organizacjami.
http://odszkodowani.pl/2013/09/30/881/
Od lewej: Wiesław Wysocki, Tadeusz Stański, Waldemar Pernach
Wysłany: Pią Lis 22, 2013 5:21 pm Temat postu:
mamy mały sukces naszej pracy.
Właśnie Sejm uchwalił przyjęcie jednego z postulatów naszego obywatelskiego projektu ustawy o opozycji antykomunistycznej dotyczący okresu składkowego (treść w załączniku), chociaż ignorują cały projekt, ale niech wprowadzają nawet tak najważniejsze jego propozycje dla dobra ludzi.