Source: https://www.prawo-budowlane.info/domy-polaczone-scianami-a-przeciekanie-wody-opadowej,272,material_prawo_budowlane.html
Timestamp: 2018-03-22 23:38:13
Legal References Found: art. 144
 art. 46
 art. 222
 art. 222
 art. 918
 art. 184
 art. 186
 art. 143
 art. 232
 art. 244

Document Content:
Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2018-02-23
Chodzi o zagadnienie z zakresu „prawa sąsiedzkiego” – art. 144 i następne Kodeksu cywilnego (K.c.). Ściany budynków są rodzajem murów, więc może wchodzić w grę porozumienie w zakresie wspólnej odpowiedniej dbałości o ten „rejon” związany z granicami nieruchomości (art. 154 K.c. w związku z art. 46 K.c.). Najprościej byłoby zalecić wytoczenie powództwa z zakresu (szczególnie charakterystycznego dla „prawa sąsiedzkiego”) artykułu 144 K.c., który stanowi: „Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”. Dość często w sporach prawnych z zakresu „prawa sąsiedzkiego” wskazuje się także art. 222 K.c., w którym ustawodawca przewidział podstawowe roszczenia z zakresu ochrony własności; za powołaniem się na art. 222 K.c. przemawia ingerencja w Pański budynek.
Oczywiście, spowodowanie szkód może uzasadniać występowanie z roszczeniami odszkodowawczymi (art. 415 i następne K.c.). Jednak proszę się liczyć z próbami „przerzucania się odpowiedzialnością” – zwłaszcza w przypadku zlecania prac (np. dekarskich lub murarskich) podmiotom profesjonalnym (np. artykuły: od 427 do 430 K.c.). Na ogół lepiej jest zapobiegać niż reagować na skutki (np. szkody lub realne zagrożenia).
Relacje sąsiedzkie przemawiają za podejmowaniem prób osiągnięcia porozumienia – ugody (art. 917, art. 918 K.c.). Jeżeli bezskuteczne okazują się rozmowy lub (ewentualne) wezwania korespondencyjne (szczególnie wysyłane listami poleconymi, „za zwrotnym potwierdzeniem odbioru”), to – poza wcześniej wspomnianą sporną wersją postępowania sądowego – w grę może wchodzić zawezwanie do próby ugodowej (przed sądem rejonowym). Jedną z jego zalet jest niska opłata sądowa, a ponadto do ugody może przyczynić się kierujący posiedzeniem pojednawczym sędzia – od art. 184 do art. 186 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Poza tym ugodowe załatwienie sprawy może ułatwić w przyszłości uzyskanie zgody właściciela nieruchomości sąsiedniej w związku z możliwymi (a nawet prawdopodobnymi, zwłaszcza w dłuższej perspektywie czasowej) pracami przy Pańskim budynku od strony nieruchomości sąsiedniej; proszę zwrócić uwagę np. na art. 143 K.c. („W granicach określonych przez społeczno-gospodarcze przeznaczenie gruntu własność gruntu rozciąga się na przestrzeń nad i pod jego powierzchnią. Przepis ten nie uchybia przepisom regulującym prawa do wód.”).
Niestety, część ludzi preferuje „metodę faktów dokonanych”. Dlatego proponuję zwrócić uwagę nie tylko na potencjalne środki zabezpieczające, ale także na możliwość zwrócenia się o pomoc do organów administracji publicznej – „nadzoru budowlanego” (zaczynając od powiatowego inspektora nadzoru budowlanego). Warto pamiętać także o dowodach; nie tylko w sprawach cywilnych, w których często duże znaczenie ma – poza odpowiednią aktywnością (art. 230 K.p.c.) – wywiązanie się z prawnego obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne (art. 6 K.c., art. 232 K.p.c.). W różnych postępowaniach – np. w postępowaniu cywilnym (według K.p.c.) lub prowadzonych w oparciu o Kodeks postępowania administracyjnego (K.p.a.) – przewidziano różne środki dowodowe oraz przepisy z zakresu zabezpieczenia (w tym zabezpieczenia dowodów).
Budownictwo jest dziedziną „na styku” prawa cywilnego oraz prawa publicznego (dokładniej: prawa administracyjnego). Dlatego proponuję rozważyć wnioskowanie nie tylko o zabezpieczenie Pańskich roszczeń (art. 730 i następne K.c.), ale także o zabezpieczenie dowodu (art. 209 i następne K.c.) – np. przed doprowadzenie do dokonania przez sędziego oględzin miejsca (art. 292 i następne K.p.c.); o zabezpieczenie roszczenia (np. przez oficjalne zakazanie określonych prac) oraz o zabezpieczenie dowodu wolno wnioskować nawet przed wytoczeniem powództwa (np. z zakresu „prawa sąsiedzkiego”). Dokonanie oględzin (np. na Pański wniosek) powinno być możliwe także przez urzędnika „nadzoru budowlanego” (w Prawie budowlanym zakazuje się prowadzenia prac zagrażających budowlom).
Sytuacja z całą pewnością nie jest łatwa. Na ile ów sąsiad poczuje powagę sytuacji, może zależeć w dużym stopniu od Pana – w tym od sprawności Pańskich działań. Chodzi nie tylko o składanie (w miarę możliwości) pism (za pokwitowaniem przyjęcia) w biurze podawczym lub sekretariacie w odpowiedniej liczbie egzemplarzy (co jest szczególnie ważne w postępowaniach sądowych). Ważne (szczególnie w sprawach cywilnych) jest szybkie uiszczanie opłat sądowych. Względy organizacyjne – jeżeli będzie Panu zależało na sprawnym załatwianiu spraw – przemawiają za tym, by w sekretariacie właściwego wydziału sądu pytać o zagadnienia organizacyjne; szczególnie o: liczbę egzemplarzy pism do złożenia oraz o wysokość opłaty sądowej (numery rachunków bankowych sądów powinny być dostępne na stronach internetowych poszczególnych sądów). Różnie bywa z mapami (w tym oficjalnymi), więc wskazywanie właściwego adresu (wraz ze sposobem dotarcia na miejsce) może ułatwić dotarcie na miejsce dokonywania oględzin – wspominam o tym, bo niekiedy okazuje się, że urzędnicy korzystają z systemów geodezyjnych (w tym mapowych), z nazwami miejscowymi (zwłaszcza z nazwami ulic) odmiennymi od powszechnie używanych.
Wyniki ewentualnych oględzin (w tym dokonanych przez „nadzór budowlany”) mogłyby mieć spore znaczenie dowodowe w ewentualnym spornym postępowaniu cywilnym – zwłaszcza: art. 244 i następne K.p.c.