Source: https://issuu.com/anonse/docs/anonse_150
Timestamp: 2019-02-17 19:50:02
Legal References Found: art. 50
 art. 50
 art. 50
 art. 50
 art. 50
 art. 50
 art. 50
 art. 50
 art. 50
 art. 50
 art. 50
 art. 50
 art. 50

Document Content:
LUTY 2019 / 12 WT.- 26 WT.
Sondaż: jeden na 20 Brytyjczyków
nie wierzy, że Holokaust się wydarzył Jeden na 20 dorosłych Brytyjczyków (5 proc.) nie wierzy, że Holokaust, czyli zagłada Żydów podczas drugiej wojny światowej, naprawdę się wydarzył, a 8 proc. uważa, że skala Holokaustu jest wyolbrzymiana - wynika z opublikowanego w niedzielę sondażu. Badanie przeprowadził ośrodek Opinion Matters na zlecenie Holocaust Memorial Day Trust (HMDT), organizacji dobroczynnej utworzonej przez rząd Wielkiej Brytanii w celu propagowania Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, obchodzonego co roku 27 stycznia. Wyniki sondażu przeprowadzonego z udziałem ponad 2000 osób były ważone w taki sposób, by były reprezentatywne dla wszystkich dorosłych mieszkańców Wielkiej Brytanii. Blisko połowa (45 proc.) respondentów nie potrafiła udzielić odpowiedzi na pytanie, ilu Żydów zostało zamordowanych w czasie Holokaustu, a blisko jedna piąta (19 proc.) znacząco zaniżała ich liczbę do poniżej 2 milionów. Mimo to zdecydowana większość, ponad 80 proc. pytanych, deklarowała, że wiedza o Holokauście jest ważna oraz że z przeszłości da się wyciągać wnioski ważne także z punktu widzenia obecnych czasów. Ponad trzy czwarte (76 proc.) było zdania, że należy podejmować więcej działań na rzecz edukowania społeczeństwa o Zagładzie. "Holokaust zagroził samemu fundamentowi cywilizacji i ma skutki dla każdego z nas. Tak powszechna niewiedza, a nawet negacjonizm są szokujące" - oce-
niła szefowa HMDT Olivia Marks-Woldman. "Biorąc pod uwagę, że w Wielkiej Brytanii wzrasta liczba przestępstw nienawiści, a na świecie toczy się wiele konfliktów grożących ludobójstwem, nasz świat może sprawiać wrażenie kruchego i słabego. Nie możemy pozostawać bezczynni" - podkreśliła. Przedstawiciel HMDT oraz walczącej z rasizmem organizacji Hope Not Hate Joe Mulhall zwrócił uwagę, że wraz z upływem czasu coraz mniej będzie żyjących naocznych świadków Zagłady i dlatego "ważne jest podtrzymywanie pamięci o Holokauście, zwłaszcza wśród młodych ludzi". W omówieniu sondażu, opublikowanym przez Holocaust Memorial Day Trust, cytowany jest też Steven Frank, ocalały z Holokaustu, zesłany do łącznie trzech obozów koncentracyjnych i jeden z zaledwie 93 dzieci ocalałych z obozu Theresienstadt, który wyniki badania opinii określił jako niepokojące. "Jedynym sposobem na walkę z tego rodzaju negacjonizmem i antysemityzmem jest prawda, opowiadam więc ludziom, co się wydarzyło, co widziałem i czego doświadczyłem. Edukacja jest ważna. Obawiam się, że jeśli zignorujemy przeszłość, historia się powtórzy" - zaznaczył.(PAP)
Brytyjski rząd zirytowany
nazwaniem przez UE Gibraltaru "kolonią" Brytyjski rząd zareagował w piątek ze złością na nazwanie Gibraltaru "kolonią brytyjskiej Korony" w oficjalnym dokumencie Unii Europejskiej, podkreślając, że "jest kompletnie nieakceptowalne, aby określać Gibraltar w ten sposób". Spór dotyczy projektu regulacji imigracyjnych, pozwalających Brytyjczykom na bezwizowy wjazd do państw Wspólnoty na okres do 90 dni nawet po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Jak zaznaczono, propozycja zakłada, że takie przepisy będą obowiązywały nawet w razie brexitu bez porozumienia. W fragmencie dotyczącym Gibraltaru określono to terytorium "kolonią brytyjskiej Korony" i zamieszczono przypis dotyczący sporu Hiszpanii z Wielką Brytanią o zwierzchnictwo nad nim. Rzecznik premier Theresy May odniósł się w piątek do tego zwrotu, mówiąc że "Gibraltar nie jest kolonią i jest kompletnie nieakceptowalne, aby określać Gibraltar w ten sposób". Jak wyjaśnił, terytorium to "jest częścią brytyjskiej rodziny i ma dojrzałą, nowoczesną relację konstytucyjną z Wielką Brytanią".
Jednocześnie podkreślił, że "to się nie zmieni w związku z naszym wyjściem z Unii Europejskiej" i wezwał "wszystkie strony do uszanowania demokratycznej woli mieszkańców Gibraltaru, aby być Brytyjczykami". Gibraltar pozostaje brytyjskim terytorium zamorskim od podpisania traktatu w Utrechcie w 1713 roku. W referendum z 2002 roku ponad 99 proc. wyborców zagłosowało za utrzymaniem brytyjskiej zwierzchności nad terytorium. Hiszpański rząd nie ustaje jednak w roszczeniach dotyczących Gibraltaru, wielokrotnie poruszając tę kwestię w toku negocjacji w sprawie warunków wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. W referendum w sprawie brexitu z 2016 roku 96 proc. wyborców na półwyspie zagłosowało za pozostaniem we Wspólnocie. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
Trwa zbiórka na pomnik pamięci
polskich pilotów w Normandii
Trwa zbiórka pieniędzy na realizację projektu, którego inicjatorem jest przewodniczący Komitetu Pomnika Lotników Polskich Richard Kornicki - syn legendarnego pilota oraz dowódcy kolejno dywizjonów 308 i 317, pułkownika Franciszka Kornickiego. "Większość pomników w Normandii dotyczy największych sił alianckich, które brały udział w inwazji. Podczas gdy każde inne polowe lotnisko ma jakąś formę upamiętnienia, to mała miejscowość Plumetot nie miała dotąd niczego, co czciłoby pamięć o polskich lotnikach, którzy stacjonowali tu od sierpnia do września 1944 roku" - tłumaczył w rozmowie z PAP. Jak podkreślił, udział Polaków w tej misji "nie był jednak jedynie częścią inwazji, ale miał dla nich znacznie większe znaczenie: podróż z Anglii do Normandii była symbolicznym początkiem ich powrotu do kraju". Koszt całego projektu wyniesie ok. 40 tys. funtów i udało się już zebrać niemal połowę tej kwoty. "Potrzebujemy jednak sporo więcej, a jak zbierzemy powyżej 40 tys. funtów, to tym lepiej, bo użyjemy tych środków na wsparcie rozwoju muzeum w bazie RAF Ingham, poświęconego pamięci polskich dywizjonów bombowych. Pozwoli to nam także na stałe dbać o pamięć o polskich lotnikach" - tłumaczył Kornicki. Jak zaznaczył, w szczególności liczy na małe darowizny ze strony osób indywidualnych, bo "to część wspólnego brytyjskiego, francuskiego i polskiego dziedzictwa, które należy do nas wszystkich". We wrześniu 2017 roku ponad 320 tys. osób zagłosowało na jego ojca w plebiscycie brytyjskiego dziennika "Telegraph" sprawiając, że postać Franciszka Kornickiego znalazła się w stałej ekspozycji londyńskiego Muzeum Królewskich Sił Powietrznych (RAF). "Większość z głosujących było w Polsce. Gdyby każda z tych osób przekazała teraz choćby jedną złotówkę to zrealizujemy nasz cel" - podkreślił Richard Kornicki.
Za realizację pomnika - zaprojektowanego na wzór stylizowanej na skrzydła polskiej husarii litery "V" (od angielskiego "Victory", zwycięstwo) z trzema modelami samolotów Spitfire w wersji LF.IX polskich dywizjonów 302, 308 i 317 zawieszonymi pomiędzy jej ramionami - opowiada polski architekt Aleksander Smaga, który wcześniej był odpowiedzialny także za Pomnik Armii Krajowej w Krakowie. Pierwszą bazą wspomnianych trzech dywizjonów na kontynencie europejskim było noszące kryptonim B-10 lotnisko w Plumetot. Wokół monumentu znajdą się także napisy w trzech językach - polskim, angielskim i francuskim - z sentencją "za wolność naszą i waszą". Smaga tłumaczył w rozmowie z PAP, że pomnik "będzie bardzo rozpoznawalny i stanie w samym sercu miasteczka, w którym niegdyś stacjonowało polskie lotnictwo". "Chciałem przede wszystkim, żeby polscy lotnicy mieli swój pomnik, który upamiętnia ich wkład w (zwycięstwo) podczas II wojny światowej. Polacy nie maszerowali w paradzie zwycięstwa w Londynie i choć ich wkład był ogromny, to nie otrzymali do tej pory należytego uznania" - podkreślił. Z kolei zastępczyni mera Plumetot Anne-Marie Marie podkreśliła w rozmowie z polskimi mediami, że pamięć o polskich lotnikach jest w mieście wciąż żywa. Jak zaznaczyła, jeden z byłych merów miejscowości często wspomina, że jako mały chłopiec zawoził Polakom mleko z farmy swych rodziców. Oficjalne odsłonięcie pomnika jest planowane na 9 czerwca w ramach obchodów 75. rocznicy lądowania Aliantów w Normandii. Darowizny na cel budowy pomnika przyjmowane są przez specjalną stronę internetową https://www.crowdfunder.co.uk/a-polish-air-force-memorial-in-france Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
May zadowolona ze szczytu NATO
w Londynie; media pytają o wizytę Trumpa Brytyjska premier Theresa May z zadowoleniem przyjęła wiadomość, że szczyt NATO z okazji 70-lecia Sojuszu odbędzie się w grudniu w Londynie. Natomiast media zwróciły uwagę na możliwe kontrowersje wokół spodziewanego udziału Donalda Trumpa w tym spotkaniu.
O planach organizacji szczytu poinformował w środę sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, podkreślając, że "spotkanie w Londynie będzie okazją dla sprzymierzonych szefów państw i rządów do zajęcia się wyzwaniami bezpieczeństwa, przed jakimi stajemy teraz i w przyszłości, oraz do zapewnienia, że NATO będzie nadal dostosowywać się, aby zapewnić bezpieczeństwo blisko miliardowi ludzi". Odpowiadając na te słowa brytyjska szefowa rządu przypomniała, że "Wielka Brytania jest jednym z członków założycielskich NATO", które "od 70 lat jest kamieniem węgielnym naszego bezpieczeństwa narodowego". Jak jednak podkreśliła, "dzisiejsze wyzwania są zupełnie inne od tych, z którymi Sojusz mierzył się zakładając pierwszą siedzibę w Londynie". "Wielka Brytania odgrywała kluczową rolę w historii NATO w czasach, kiedy (Sojusz) przystosowywał się do tego, aby radzić sobie z nowymi i złożonymi zagrożeniami dla naszego bezpieczeństwa. Oddając hołd mężczyznom i kobietom na służbie, którzy tak ciężko pracowali przez lata, abyśmy byli bezpieczni, grudniowe spotkanie będzie ważną okazją, aby określić kolejne kroki, które musimy podjąć, aby zmodernizować Sojusz i zapewnić jego dalsze powodzenie" - podkreśliła May. Poprzednio szefowie państw i rządów uczestniczyli w szczycie NATO w Wielkiej Brytanii w 2014 roku, kiedy coroczne spotkanie Sojuszu odbyło się w walij-
skim Newport. Brytyjskie media zwróciły uwagę, że w związku z londyńskim szczytem NATO należy się spodziewać kolejnej wizyty Trumpa, który po raz pierwszy odwiedził Wielką Brytanię w lipcu 2018 r. Jego pobytowi towarzyszyły wielotysięczne protesty Brytyjczyków, którzy, jak pokazują sondaże, są krytyczni wobec jego prezydentury. Według sondażu YouGov aż 49 proc. było przeciwko jego nieformalnej audiencji u królowej Elżbiety II. Grudniowy przyjazd Trumpa mógłby zostać połączony z dotychczas co najmniej dwukrotnie przekładaną wizytą państwową, w trakcie której amerykański prezydent wziąłby udział w szeregu oficjalnych ceremonii z udziałem rodziny królewskiej, w tym m.in. w oficjalnym powitaniu i paradzie na londyńskiej alei The Mall. To mogłoby jednak ponownie wywołać masowe protesty organizowane przez jego przeciwników. Grudniowe spotkanie odbędzie się w kontekście brexitu i konieczności wypracowania nowego modelu współpracy w zakresie bezpieczeństwa i obronności w ramach Wspólnoty. Brytyjski rząd wielokrotnie zapewniał jednak, że brexit nie wpłynie na członkostwo W. Brytanii w NATO. Londyn podkreśla swoje zobowiązania w ramach Sojuszu, m.in. kierując żołnierzy na wschodnią flankę NATO, tj. do Polski, Rumunii i Estonii. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
"FT" o obawach zachodnich państw dot. działalności Huawei
W tekście podkreślono, że w ostatnich miesiącach Stany Zjednoczone, Australia i Nowa Zelandia zablokowały udział firmy w postępowaniach służacych zbudowaniu przyszłych sieci teleinformatycznych w technologii 5G, a podobny krok rozważają także m.in. Kanada i Wielka Brytania. Jak zaznaczono, zachodnie kraje obawiają się, że wykorzystywana technologia może być wykorzystywania do szpiegostwa na rzecz Pekinu. "FT" zwróciło uwagę, że w ramach odpowiedzi na te zarzuty założyciel Huawei Ren Zhengei spotkał się nawet z dziennikarzami podczas ubiegłotygodniowego forum gospodarczego w Davos, argumentując, że firma operuje na wszystkich rynkach zgodnie z lokalnym prawem. Jak zapewniał, chiński rząd nigdy nie prosił koncertu o udostępnienie żadnych danych, a nawet gdyby to zrobił, to taki wniosek byłby odrzucony. "To, co może zrobić pozostające w prywatnych rękach Huawei, jest jednak ograniczone, bo międzynarodowe obawy dotyczą w równym stopniu firmy, co natury całego systemu obowiązującego w Chinach" - napisano. Jak podkreślono, chiński ambasador przy Unii Europejskiej ostrzegał w ostatnich dniach przed "poważnymi konsekwencjami" dla światowej współpracy naukowej i gospodarczej, jeśli firmy z tego kraju zostaną wyłączone z europejskich projektów dotyczących budowy sieci 5G, a prezes Huawei Liang Hua sugerował nawet, że rosnąca krytyka może doprowadzić do wycofania się firmy na rynki, "na których jest mile widziana". "Zachodnie agencje wywiadowcze wolą nie ujawniać tego, co wiedzą o groźbach dla bezpieczeństwa lub swoich zdolnościach, aby je zidentyfikować. To sprawia, że trudno jest Huawei udowodnić, że wbrew zarzutom ani nie jest używane do szpiegostwa, ani zdolne do bycia wykorzystanym w ten sposób w przy-
szłości" - analizował dziennik. Jak jednak podkreślono, historia powstania firmy "wzbudza podejrzenia", bo Ren był w przeszłości inżynierem pracującym dla Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, czyli wojska podlegającego Komunistycznej Partii Chin. Jeden z wczesnych kontraktów Huawei polegał na zbudowaniu systemu komunikacji wewnątrz sił zbrojnych po tym, jak odmówiono przyznania tego zlecenia konkurencyjnej amerykańskiej firmie Cisco. "Wiele zachodnich służb bezpieczeństwa jest przekonanych, że dominacja chińskiego państwa w gospodarce oznacza, że firmy - zarówno prywatne, jak i państwowe - będą współpracowały, kiedy zażąda się od nich współpracy z (chińskimi) służbami" - napisano. Dziennik przyznał, że w tym kontekście "istnieje zagrożenie stosowania podwójnych standardów", bo - jak ujawnił w 2013 roku Edward Snowden - także amerykańskie firmy są gotowe do współpracy z agencjami szpiegowskimi. Jak jednak zaznaczono, zachodnie działania wywiadowe są "jakościowo i ilościowo" różne od tych podejmowanych przez Chiny, skupiając się na kwestiac bezpieczeństwa i walki z terroryzmem, a także jednocześnie są bardziej regulowane prawnie. "Niezależnie od tego, jak bardzo chińskie firmy będą zabiegały o ich względy, zachodnie rządy będą nalegały na ścisłe warunki pozwalające im na udział (w budowaniu struktury 5G) - jeśli w ogóle je do tego dopuszczą" - zakończono. Wcześniej na początku stycznia "FT" informowało, że Unia Europejska chce wzmocnienia bezpieczeństwa przy przetargach na budowę infrastruktury dla sieci 5G i stworzenia mapy chińskiej infrastruktury w krajach Wspólnoty w związku z obawami o cyberszpiegostwo. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
Premier May "zawiedziona" decyzją
Nissana o wycofaniu się z produkcji X-Trail Rzecznik premier Wielkiej Brytanii Teresy May przekazał, że jest ona "bardzo zawiedziona" decyzją firmy Nissan o wycofaniu się z produkcji SUV-a X-Trail w kraju ze względu na niepewną sytuację związaną z brexitem - podała w poniedziałek agencja Reutera. W sobotę japońska spółka ogłosiła, że nie będzie montowała nowego SUV-a X-Trail w fabryce w Sunderland na północy Anglii, a cała produkcja będzie wykonywana na terytorium Japonii. "Sprawa jest powodem do rozczarowań. Firma potwierdziła, że nie zredukuje stanowisk pracy i pozostaje zaangażowana w Wielkiej Brytanii" – powiedział reporterom w poniedziałek rzecznik premier May James Slack. W tej sprawie ma się odbyć spotkanie przedstawicieli największego w Wielkiej Brytanii związku zawodowego Unite z Nissanem. Przedstawiciel związku Unite ds. sektora samochodowego Steve Bush zaznaczył, że chce wypracować z Nissanem plan na przyszłość wraz z całościowymi przygotowaniami firmy do brexitu z naciskiem na inwestycje i miejsca pracy. "Podjęliśmy tę decyzję ze względów biznesowych, ale ciągła niepewność związana z przyszłą relacją Wielkiej Brytanii i UE nie pomaga firmom takim jak nasza w planowaniu przyszłości" - powiedział prezes Nissan Europe Gianluca de Ficchy. Zaznaczył, że w spółce działa specjalna grupa zadaniowa przygotowująca scenariusze na każdą możliwy scenariusz brexitu. Minister ds. biznesu Greg Clark stwierdził, że decyzja Nissana nie wpłynie na obecnych pracowników, ale produkcja nowego X-Trail miała stworzyć 740 nowych miejsc pracy. Ogłoszone w 2016 r. inwestycje w linie produkcyjne dla nowych wersji Qashqaia i Juke'a mają pozostać bez zmian. "Myślę, że to poważny sygnał dla członków parlamentu, że pora rozwiać wszelkie niepewności, by nie wpływały one na decyzje w przyszłości" - powiedział polityk na wizji BBC TV. Agencja Reutera przypomniała, że Nissan zaledwie cztery miesiące po referendum dotyczącym opuszczenia UE w 2016 r. ogłosił, że nadal będzie produkować SUV-y w fabryce w Sunderlandzie. Zapowiedź ta została potraktowana jako ważna gwarancja dla przemysłowej przyszłości kraju. Według poniedziałkowych doniesień dziennika "Financial Times" Clark obiecał ówczesnemu prezesowi Nissana Carlosowi Ghosno-
wi rządowe wsparcie w wysokości ok. 80 mln funtów (104 mln dol.). Brytyjski minister miał także gwarantować ochronę miejscowego rynku motoryzacyjnego w okresie wyjścia z UE. Nissan zaznaczył, że decyzja o konsolidacji produkcji X-Traila na wyspie Kiusiu na południu Japonii jest wynikiem optymalizacji inwestycji w Europie. W tym regionie firma przygotowuje się bowiem na rosnące koszty badań i rozwój nowych napędów oraz technologii dla nadchodzących modeli na europejski rynek. Europejska sprzedaż modelu X-Trail miała w 2018 r. spaść o 31 proc. do poziomu 47923 pojazdów - wynika z danych ośrodka analitycznego JATODynamics. Jak podał serwis Automotive News Europe, w chwili obecnej brytyjski zakład wytwarza SUV-y Qashqai i Juke, modele Infiniti Q30 i QX30 oraz Nissana Leaf. W 2018 r. Nissan zredukował zatrudnienie w fabryce w związku z malejącym popytem na samochody z napędem wysokoprężnym. Produkcja spadła o ok. 11 proc. Zakład w mieście Sunderland jest największą fabryką samochodów w kraju i odpowiada za ok. 30 proc. całkowitej liczby montowanych pojazdów (ok. 1,52 mln). Większość aut jest eksportowana na inne rynki europejskie. Nissan ogłosił rezygnację z produkcji X-Trail w dwa dni po wejściu w życie umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Japonią. Zakłada ona zlikwidowanie 10-procentowego cła na samochody importowane do UE z tego dalekowschodniego kraju. W ocenie Reutera impas w negocjacjach wyjścia Wielkiej Brytanii z UE sprawił, że producenci samochodów nie chcą używać kraju jako centrum produkcji i dystrybucji pojazdów na Europę. Wiele japońskich koncernów traktowało Zjednoczono Królestwo jako "bramę do Europy" po zapewnieniach byłej premier Margaret Thatcher, zachęcającej do budowy fabryk na terytorium państwa. Inwestycje na rynku motoryzacyjnym Wielkiej Brytanii spadły o połowę w 2018 r. - dodaje agencja. (PAP)
Szefowa Sinn Fein: przygotujcie się
na zjednoczoną Irlandię Szefowa partii Sinn Fein Mary Lou McDonald wezwała w sobotę unionistów, by "przygotowali się na zjednoczoną Irlandię". Na wiecu w Dublinie podkreśliła, że jest "rosnąca potrzeba" referendum w tej sprawie. W ocenie przewodniczącej nacjonalistycznej partii mieszkańcy Irlandii Północnej nie zgodzili się na wyjście Wielkiej Brytanii z UE oraz twardą granicę. "Głosowanie w Irlandii Północnej zostało zignorowane przez brytyjski rząd, którego nie interesuje wpływ brexitu na mieszkających tam ludzi" - oceniła. Podkreśliła jednocześnie, że "bez względu na brexit odbędzie się referendum w sprawie zjednoczenia", na które jest "rosnąca potrzeba". "Oczywiście nasi unionistyczni bracia i siostry powinni być uczestnikami procesu planowania nowej Irlandii" - powiedziała też McDonald. "Ich pierwszą opcją jest, oczywiście, utrzymanie unii z Wielką Brytanią, co szanujemy (...), ale teraz powinni zacząć przygotowywać się na wszystkie okoliczności, a opowiadanie się za związkiem Irlandii Północnej z Wielką Brytanią potrzebuje planu B" - powiedziała. Na mocy porozumienia wielkopiątkowego z 1998 roku brytyjski rząd jest zobowiązany do ogłoszenia referendum w sprawie zjednoczenia Irlandii Północnej i Irlandii, jeśli "wydaje się, że większość głosujących chciałaby wyrazić opinię, że Irlandia Północna powinna przestać być częścią Zjednoczonego Królestwa
i stać się częścią zjednoczonej Irlandii". Takie działanie musi uzyskać również poparcie rządu w Dublinie. Sinn Fein to nacjonalistyczna partia o korzeniach katolickich, która przez wiele lat była uznawana za polityczne skrzydło Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA), organizacji zbrojnej walczącej o oderwanie Irlandii Płn. od Wielkiej Brytanii i przyłączenie jej do Republiki Irlandii, m.in. za pomocą zamachów bombowych. Kontrowersyjny mechanizm awaryjny (ang. backstop) dla Irlandii Północnej zakłada, że w razie braku porozumienia z UE w sprawie brexitu między Brukselą i Londynem Zjednoczone Królestwo byłoby zmuszone do pozostania w unii celnej i w elementach wspólnego rynku UE. Sprawia także, że mogłoby dojść do powstania tzw. granic regulacyjnych między Wielką Brytanią a wchodzącą w jej skład Irlandią Północną. Alternatywnym rozwiązaniem jest powrót twardej granicy pomiędzy Irlandią Północną a Irlandią, co miałoby poważne konsekwencje dla gospodarki obu krajów oraz mogło zagrozić kruchemu procesowi pokojowemu na wyspie. (PAP)
Przedstawiciele państw członkowskich UE uzgodnili w piątek w Brukseli stanowisko w sprawie przepisów umożliwiających bezwizowe pobyty krótkoterminowe w UE dla mieszkańców Wielkiej Brytanii po brexicie. Podobne podejście wypracował wcześniej Parlament Europejski. Unijni ambasadorowie zgodzili się, by od obywateli Zjednoczonego Królestwa przyjeżdzających do strefy Schengen na krótki czas, czyli do 90 dni w 180-dniowym okresie, nie wymagano wiz. Stanowisko to oznacza przyznanie mandatu dla prezydencji w Radzie UE do rozpoczęcia negocjacji z PE w sprawie tej propozycji. Zgodnie z unijnymi regułami odstępstwo od wymagania wiz jest przyznawane na zasadzie wzajemności. Rada UE podkreśliła w piątkowym komunikacie, że rząd Wielkiej Brytanii zapowiedział, iż nie zamierza wymagać wiz od obywateli UE udających się do tego kraju na krótkie pobyty. "Gdyby w przyszłości Zjednoczone Królestwo wprowadziło obowiązek wizowy dla obywateli przynajmniej jednego państwa członkowskiego, znalazłby zastosowanie istniejący mechanizm wzajemności, a trzy instytucje i państwa członkowskie zobowiązałyby się do jego bezzwłocznego uruchomienia" - ostrzegła Rada UE. We wtorek podobne stanowisko przyjęła jednomyśl-
nie komisja wolności obywatelskich PE, a mandat do negocjacji będzie musiał jeszcze potwierdzić cały europarlament. "Podczas gdy zegar brexitowy tyka, ważne jest aby iść do przodu z tą regulacją zwalniającą brytyjskich obywateli z obowiązku wizowego w czasie podróży do UE. To pozwoli w jakiś sposób wyjaśnić, jaka będzie unijna polityka wizowa po brexicie, podczas gdy w tym samym czasie pracujemy nad innymi kluczowymi zapewnieniami dla obywateli brytyjskich i unijnych" - podkreślił sprawozdawca w tej sprawie, brytyjski laburzystowski europoseł Claude Moraes. Prawodawstwo unijne reguluje politykę wizową wobec obywateli państw trzecich przybywających do strefy Schengen na krótki pobyt. Obowiązujące przepisy obejmują wszystkich obywateli państw trzecich w ramach jednej z dwóch list: tych, którzy muszą posiadać wizę i zwolnionych z tego wymogu. Po brexicie, Wielka Brytania jako kraj trzeci będzie musiała pojawić się na jednej z tych dwóch list. Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)
Czwartkowe spotkanie May z Junckerem było przedstawiane jako szansa na przezwyciężenie impasu po tym jak w styczniu projekt umowy wyjścia ze Wspólnoty odrzuciła Izba Gmin. Brytyjski parlament zobowiązał następnie May do renegocjacji zapisów dotyczących wyjścia awaryjnego (backstopu) dotyczącego Irlandii Północnej. "Przewodniczący Juncker podkreślił, że UE27 nie otworzy ponownie umowy o wyjściu, która stanowi wyważony kompromis między Unią Europejską a Wielką Brytanią i w której obie strony poczyniły znaczne ustępstwa, aby dojść do porozumienia" powiedział na konferencji prasowej po rozmowach rzecznik KE Margaritis Schinas. Jak dodał relacjonując wspólne oświadczenie wydane przez Junckera i May, przewodniczący KE wyraził jednak swoją gotowość, by dodać sformułowania do deklaracji politycznej uzgodnionej przez UE27 i Wielką Brytanię, "aby być bardziej ambitnym pod względem treści i szybkości, jeśli chodzi o przyszłe stosunki między Unią Europejską a Wielką Brytanią". Deklaracja polityczna dotyczy przyszłych relacji między UE i Zjednoczonym Królestwem po wyjściu tego kraju ze Wspólnoty. Nie jest ona częścią umowy rozwodowej, ale jako dokument przyjmowany na najwyższym szczeblu przez szefów państw i rządów ma dużą moc polityczną. W oświadczeniu Junckera i May zrelacjonowano, że szefowa brytyjskiego rządu opisała sytuację w parlamencie swego kraju oraz motywy stojące za ubiegłotygodniowym głosowaniem w Izbie Gmin, w efekcie którego zażądano prawnie wiążącej zmiany warunków rozwiązania awaryjnego - backstopu. "(Theresa May) podniosła różne możliwości rozwiązania tych
problemów w kontekście umowy o wyjściu, zgodnie ze swoimi zobowiązaniami wobec parlamentu" - czytamy w oświadczeniu. W tym miejscu zaznaczono, że Juncker przekazał jej, iż UE nie zgodzi się na renegocjacje umowy. Szef KE mówiąc o przeformułowaniu deklaracji politycznej zaznaczył, że każde rozwiązanie musi zostać zaakceptowane przez Parlament Europejski i 27 krajów członkowskich. We wspólnym oświadczeniu ich dyskusja została opisana jako "zdecydowana, ale konstruktywna". Juncker i May zgodzili się, że powinno dojść do spotkania zespołów negocjacyjnych, podczas których przeprowadzono by rozmowy na temat tego, czy można znaleźć sposób na uzyskanie jak najszerszego wsparcia umowy w brytyjskim parlamencie, przestrzegając jednocześnie wytycznych negocjacyjnych uzgodnionych przez Radę Europejską. Szef KE i brytyjska premier podkreślili, że ich rozmowy odbyły się "w duchu współpracy w celu osiągnięcia uporządkowanego wycofania się Wielkiej Brytanii z UE". Zwrócili uwagę, że to ważne zwłaszcza w kontekście wspólnej determinacji do osiągnięcia silnego partnerstwa na przyszłość, które miałoby pomagać w radzeniu sobie z globalnymi wyzwaniami takimi jak utrzymywanie otwartego i sprawiedliwego handlu, współpracy w walce ze zmianami klimatycznymi i terroryzmem. Rzecznik Komisji Europejskiej zapowiedział, że Juncker ma się spotkać z May jeszcze raz przed końcem lutego, aby podsumować dyskusje zespołów negocjacyjnych. May ma jeszcze rozmawiać w czwartek w Brukseli z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)
Szef MSZ: rząd może potrzebować Minister: Irlandia nie planuje więcej czasu ws. brexitu twardej granicy z Irlandią Północną Brytyjski rząd może potrzebować przedłużenia procesu wyjścia z Unii Europejskiej, aby dać Izbie Gmin czas na przegłosowanie niezbędnych ustaw dotyczących brexitu - przyznał w czwartek w wywiadzie dla BBC minister spraw zagranicznych Jeremy Hunt. "Jest prawdą, że jeśli zatwierdzimy umowę dopiero w ostatnich dniach przed 29 marca, to możemy potrzebować nieco dodatkowego czasu, aby przegłosować kluczowe akty legislacyjne" - powiedział szef dyplomacji. Zaznaczył jednak: "jeśli uda nam się wcześniej wykonać postęp (w tej sprawie), to być może nie będzie to konieczne". "Na tym etapie nie wiemy, który z tych scenariuszy się ziści" - przyznał. Dotychczas przedstawiciele rządu wielokrotnie wykluczali przedłużenie procesu wyjścia ze Wspólnoty, podkreślając, że Wielka Brytania na pewno opuści UE 29 marca br. Jednocześnie, odnosząc się do zapowiedzianej przez premier Theresę May próby renegocjacji mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej (ang. backstop), Hunt ocenił, ze rząd znalazł się w "trudnej sytuacji" i "nie wyklucza żadnego z potencjalnych rozwiązań". Jak przyznał, obie strony muszą znaleźć nowe rozwiązanie uznające potrzebę uszanowania porozumienia wielkopiątkowego z 1998 roku (które rozpoczęło proces pokojowy na wyspie Irlandii), a zarazem odpowiadające na unijne obawy, że Wielka Brytania "będzie w stanie uzyskać dostęp do wspólnego rynku UE tylnymi drzwiami". "Jeśli uda nam się rozwiązać te dwa problemy - a myślę, że jesteśmy w stanie to zrobić - to będziemy mogli prowadzić konkretne dyskusje (o dalszych krokach). To jednak nie wydarzy się w ciągu kolejnych kilku dni" - zaznaczył. We wtorek wieczorem brytyjscy posłowie przyjęli dwie poprawki do uchwały w sprawie brexitu, sugerujące konieczność znalezienia alternatywnego rozwiązania wobec
uzgodnionego w negocjacjach z UE backstopu i wskazujące zarazem na sprzeciw wobec scenariusza wyjścia z UE bez umowy. W odpowiedzi na decyzję parlamentu May zapowiedziała próbę renegocjacji umowy wyjścia z UE. Zostało to jednak natychmiast odrzucone przez przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, występującego w imieniu pozostałych 27 państw unijnych. Gdyby May nie udało się uzyskać żadnych ustępstw ze strony UE, kolejne głosowanie w brytyjskim parlamencie mogłoby dotyczyć trudnego wyboru między powrotem do wynegocjowanej przez rząd i UE umowy brexitu - odrzuconej już raz przez posłów w połowie stycznia - a wysoce ryzykownym opuszczeniem Wspólnoty bez umowy opartej na porozumieniu stron. Premier May zapowiedziała, że przedstawi ponownie projekt całej umowy - wraz z ewentualnymi ustępstwami ze strony UE - pod drugie głosowanie "tak szybko, jak to możliwe". Jak jednak dodała, jeśli nie będzie to możliwe przed 13 lutego, to wygłosi wówczas oświadczenie w Izbie Gmin, a następnego dnia przedstawi posłom projekt neutralnej uchwały, dający podstawę do podobnej do wtorkowej dyskusji na temat brexitu. W razie braku uzyskania większości dla umowy proponowanej przez May lub alternatywnego rozwiązania, na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy w nocy z 29 na 30 marca. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
Irlandzka minister ds.europejskich powiedziała w niedzielę, że Wielka Brytania niezależnie od brexitu ma zobowiązania wynikające z Porozumień Wielkopiątkowych, które chronią "niewidoczną granicę" pomiędzy Irlandią a Irlandią Północną. "Jeśli chodzi o nas, nie planujemy granicy, nigdy nie planowaliśmy granicy, ponieważ nie jest to coś, co możemy poprzeć"- powiedziała w niedzielę Helen McEntee. Porozumienie Wielkopiątkowe, którego celem było zakończenie konfliktu w Irlandii Północnej, zostało zawarte 10 kwietnia 1998 przez rządy Irlandii i Wielkiej Brytanii, a następnie kontrasygnowane przez główne partie polityczne Irlandii Północnej. Już wcześnie premier Irlandii Leo Varadkar mówił, że brexit podważa pokojowe Porozumienie Wielkopiątkowe i psuje stosunki między Irlandią i Wielką Brytanią. W piątek premier ostrzegł przed możliwością powrotu wojska na granicę z Irlandią Północną w razie chaotycznego brexitu - wyjścia W. Brytanii z UE bez umowy. Wskazał, że fizyczna infrastruktura graniczna mogłaby być celem dla terrorystów.
Przed kilkunastoma dniami w 84-tysięcznym Londonderry w Irlandii Północnej doszło do eksplozji samochodu pułapki. Eksperci oceniali, że za atak jest najprawdopodobniej odpowiedzialna organizacja Nowa IRA, która nie uznaje podpisanego w 1998 roku Porozumienia Wielkopiątkowego, które zakończyło trwający ponad trzy dekady krwawy konflikt między probrytyjskimi unionistami a irlandzkimi republikanami. Brytyjska Izba Gmin zagłosowała 15 stycznia przeciwko proponowanemu przez rząd Theresy May projektowi umowy wyjścia W. Brytanii z UE. W razie braku większości dla umowy proponowanej przez May lub jakiegokolwiek alternatywnego rozwiązania, na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE, Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy z 29 na 30 marca. (PAP)
Książę Filip napisał list
do kobiety poszkodowanej w kolizji Książę Filip, małżonek brytyjskiej królowej Elżbiety II, napisał list do kobiety, która ucierpiała w spowodowanej przez niego 10 dni temu kolizji drogowej, zapewniając, że jest mu bardzo przykro z tego powodu - ujawniła w niedzielę brytyjska prasa.
"Chcę, żeby pani wiedziała, jak bardzo jest mi przykro z powodu mojego udziału w zderzeniu na skrzyżowaniu w Babingley" - napisał książę w wysłanym 21 stycznia liście do Emmy Fairweather, który publikuje w sobotę tabloid "The Sunday Mirror". 97-letni Filip zasugerował, że do kolizji przyczyniły się intensywne promienie znajdującego się nisko nad horyzontem słońca. "W normalnych okolicznościach nie miałbym trudności z dostrzeżeniem ruchu od strony Dersingham, ale, jak przypuszczam, nie zdołałem dostrzec nadjeżdżającego samochodu i jestem pełen skruchy z powodu konsekwencji" - wyjaśnił. Do zderzenia doszło 17 stycznia po południu w pobli-
żu królewskiej rezydencji Sandringham w hrabstwie Norfolk we wschodniej Anglii. Książę nie doznał żadnych obrażeń, mimo że kierowany przez niego land rover przewrócił się na bok, natomiast Fairweather, która jechała jako pasażerka samochodem Kia, ma złamaną rękę w nadgarstku. Jej przyjaciółka, która prowadziła auto, miała niewielkie przecięcie skóry na kolanie. Filip życzył w liście poszkodowanej kobiecie szybkiego powrotu do zdrowia. Fairweather powiedziała "The Sunday Mirror", że list jest miłym gestem. Dwa dni po kolizji książę został upomniany przez policję z tego powodu, że jeździł w tej samej okolicy bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.(PAP)
Barnier: UE nie renegocjuje
umowy ws. brexitu Unia Europejska nie renegocjuje porozumienia o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, w tym kontrowersyjnego mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej (ang. backstop) - powtórzył w poniedziałek główny negocjator KE ds. brexitu Michel Barnier. Dodał, że alternatywa dla backtopu mogłaby zostać opracowana już po opuszczeniu Wspólnoty przez W. Brytanię. Po spotkaniu z premierem Holandii Markiem Rutte w Hadze Barnier napisał na Twitterze: "Pełna zgoda co do tego, że porozumienie dotyczące brexitu nie może zostać ponownie otwarte. Backstop (jest) dzisiaj jedynym operacyjnym rozwiązaniem dla problemu irlandzkiej granicy. UE jest gotowa pracować nad alternatywnymi rozwiązaniami podczas transformacji". Kontrowersyjny mechanizm awaryjny dla Irlandii Północnej zakłada, że w razie braku porozumienia z UE w sprawie brexitu między Brukselą i Londynem Zjednoczone Królestwo byłoby zmuszone do pozostania w unii celnej i w elementach wspólnego rynku
UE. Sprawia też, że mogłoby dojść do powstania tzw. granic regulacyjnych między Wielką Brytanią a wchodzącą w jej skład Irlandią Północną. Brytyjski parlament w styczniowej uchwale w sprawie brexitu zasugerował konieczność znalezienia alternatywnego rozwiązania wobec wynegocjowanego przez rząd Theresy May mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej. Brytyjczycy chcieliby zapewnień, że taki mechanizm będzie ograniczony czasowo, ale na to nie ma zgody ze strony UE. W razie braku większości dla umowy proponowanej przez May lub alternatywnego rozwiązania na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy 29 marca. (PAP)
Sieci handlowe ostrzegają przed brexitem bez umowy Szefowie największych sieci supermarketów i restauracji szybkiej obsługi ostrzegli w poniedziałek przed konsekwencjami bezumownego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, wskazując na "istotne" ryzyko spadku jakości i jednoczesnego wzrostu cen żywności. We wspólnym liście podpisanym m.in. przez przedstawicieli Konsorcjum Brytyjskiego Handlu Detalicznego, sklepów Sainsbury's, Marks & Spencer i Co-Op oraz restauracji sieciowych McDonald's, KFC i Pret A Manger zaznaczono, że te firmy w niemal jednej trzeciej polegają na żywności importowanej z Unii Europejskiej. Jak wskazano, w zimowych miesiącach aż 90 proc. sałaty, 80 proc. pomidorów i 70 proc. owoców trafia do Wielkiej Brytanii z 27 państw Wspólnoty. "Jesteśmy ogromnie zaniepokojeni tym, że nasi klienci będą wśród pierwszych, którzy doświadczą rzeczywistości bezumownego brexitu. Spodziewamy się istotnego ryzyka dla utrzymania obecnego wyboru, jakości i trwałości żywności, której klienci oczekują od naszych sklepów, a także pojawi się nieunikniona presja na ceny wynikająca z wyższych kosztów transportu, utraty wartości (brytyjskiej) waluty i ceł" - napisano. Zwracając się bezpośrednio do posłów zasiadających w Izbie Gmin, przedstawiciele biznesu zaapelowali "o wspólną pracę wraz z (innymi posłami) w parlamencie, aby pilnie znaleźć rozwiązanie, które pozwala
na uniknięcie wstrząsu związanego z bezumownym brexitem 29 marca i likwiduje te zagrożenia dla brytyjskich konsumentów". W razie braku większości dla proponowanej przez premier Theresę May umowy wyjścia z UE lub alternatywnego rozwiązania, na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy z 29 na 30 marca. Prawdopodobnie doprowadziłoby to do poważnych utrudnień w handlu międzynarodowym, problemów z zaopatrzeniem w żywność i leki w Wielkiej Brytanii, a także zaburzyłoby europejski łańcuch dostaw, np. w branży motoryzacyjnej. Wśród możliwych scenariuszy wyjścia z impasu są m.in.: powtórzenie głosowania w parlamencie po uzyskaniu dalszych zapewnień politycznych ze strony UE, przedłużenie procedury wyjścia ze Wspólnoty na mocy art. 50 traktatu, wyjście z UE bez umowy, organizacja drugiego referendum lub rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
Premier May zdeterminowana,
by rozwiązać kwestię Irlandii Płn. Brytyjska premier Theresa May powtórzyła we wtorek w trakcie posiedzenia rządu, że jest zdeterminowana, by znaleźć alternatywę dla kontrowersyjnego mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Płn. (backstop), aby projekt umowy wyjścia z UE uzyskał poparcie Izby Gmin. Rzecznik May relacjonował po obradach rządu, że ministrowie zgodzili się, iż ubiegłotygodniowa decyzja parlamentu, który wyraził warunkowe poparcie dla porozumienia w razie wypracowania nowego rozwiązania dotyczącego Irlandii Płn., jest "pozytywnym wydarzeniem" i przybliża Wielką Brytanię do planowanego opuszczenia Unii Europejskiej. Jak podkreślił, szefowa rządu tłumaczyła jednak, że nowy mechanizm powinien "odpowiedzieć na obawy nie tylko posłów Partii Konserwatywnej, ale wszystkich deputowanych", a także być elementem wiążącej prawnie gwarancji, że to jedynie rozwiązanie doraźne, które będzie obowiązywało do czasu wynegocjowania szerszego porozumienia handlowego z UE po brexicie. We wtorek po południu May udaje się do Irlandii Północnej, gdzie wygłosi przemówienie na temat przeciągającego się impasu w negocjacjach z UE i planowanej renegocjacji umowy wyjścia, a także spotka się z liderami północnoirlandzkich ugrupowań politycznych. "Wiem, że to niepokojący okres dla wielu ludzi w Irlandii Północnej, ale znajdziemy rozwiązanie prowadzące do zrealizowania brexitu, który jednocześnie szanuje nasze zobowiązanie wobec Irlandii Północnej oraz cieszy się szerokim poparciem (lokalnej) społeczności i większością w parlamencie w Westminsterze" - ma zapowiedzieć May, według fragmentu wystąpienia przekazanego dziennikarzom przez Downing Street. W czwartek brytyjska premier pojedzie do Brukseli, gdzie spotka się m.in. z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem i głównym unijnym negocjatorem ds. brexitu Michelem Barnierem. Będzie to jej pierwsze spotkanie z przedstawicielami UE od czasu styczniowego odrzucenia projektu umowy wyjścia ze Wspólnoty przez Izbę Gmin oraz późniejszego głosowania zobowiązującego jej rząd do renegocjacji kontrowersyjnych zapisów dotyczących Irlandii Północnej. Dzień wcześniej, w środę, Juncker spotka się również z irlandzkim premierem Leo Varadkarem, który wielokrotnie odrzucał możliwość wprowadzenia istotnych zmian w treści porozumienia. Wicepremier Irlandii i minister spraw zagranicz-
nych Simon Coveney wprost krytykował w ostatnich dniach plany Londynu jako "myślenie życzeniowe". Opublikowany we wtorek sondaż YouGov dla dziennika "The Times" wykazał, że zaledwie 10 proc. brytyjskich wyborców wierzy, iż May ma szanse na uzyskanie dalszych ustępstw ze strony UE. Ankietowani wyrazili także ostrożne poparcie dla ewentualnego przedłużenia procesu brexitu w celu wynegocjowania lepszego porozumienia (45 proc. wobec 34 proc. przeciwko) lub nawet przygotowań do wyjścia ze Wspólnoty bez umowy, co wiązałoby się z utrudnieniami w handlu międzynarodowym (39 proc. do 37 proc.). Respondenci nie wyrazili jednak poparcia dla opóźnienia opuszczenia UE w celu przeprowadzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych (50 proc. przeciwko; 28 proc. za) lub drugiego referendum w tej sprawie (44 do 37 proc.). Według sondażu wyborcy mają także bardzo krytyczne zdanie na temat przebiegu negocjacji z UE, bo aż 78 proc. ankietowanych negatywnie oceniło działania rządu May. Dobrą opinię ma tylko 14 proc. Gdyby May nie udało się uzyskać żadnych ustępstw ze strony UE, kolejne głosowanie w brytyjskim parlamencie mogłoby dotyczyć trudnego wyboru między powrotem do wynegocjowanej przez rząd i UE umowy w sprawie brexitu a wysoce ryzykownym opuszczeniem Wspólnoty bez umowy. Premier zapowiedziała, że podda projekt całej umowy - wraz z ewentualnymi ustępstwami ze strony UE - pod głosowanie "tak szybko, jak to możliwe". Jak jednak dodała, jeśli nie będzie to możliwe przed 13 lutego, wygłosi wówczas oświadczenie w Izbie Gmin, a następnego dnia przedstawi posłom projekt neutralnej uchwały, dający podstawę do kolejnej debaty na temat brexitu. W razie braku uzyskania większości dla umowy proponowanej przez May lub alternatywnego rozwiązania, na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy z 29 na 30 marca. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
Rząd obawia się fali powrotów Corbyn sygnalizuje gotowość emerytów mieszkających w UE do kompromisu ws. brexitu Nawet do 250 tys. Brytyjczyków mieszkających w 27 pozostałych krajach UE może wrócić do W.Brytanii w razie brexitu bez porozumienia - wynika z rządowej analizy, do której dotarł serwis BuzzFeed. Według rządowego źródła ok. 40 proc. powracających stanowiliby emeryci. Dane brytyjskiego urzędu statystycznego wskazują, że w krajach UE mieszka nieco ponad milion Brytyjczyków. Według BuzzFeed, w najgorszym scenariuszu brytyjscy urzędnicy spodziewają się powrotu ok. 150 tys. osób w pierwszym roku po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, z czego ok. 30 tys. wróciłoby w ciągu pierwszych trzech miesięcy od brexitu bez porozumienia. Szacuje się, że w ciągu kolejnego roku na podobny ruch zdecydowałoby się kolejne 100 tys. osób. Omówiony dokument został przygotowany przez międzyresortowy zespół przygotowujący się na wypadek załamania negocjacji ze Wspólnotą i próbujący ustalić ewentualne zagrożenia wynikające z takiego rozwoju wydarzeń. Oddzielny raport brytyjskiego ministerstwa pracy i emerytur szacuje, że do kraju może powrócić około 50 tys. osób. Rządowe źródło zaznaczyło w rozmowie z BuzzFeed, że urzędnicy zakładają, że około 40 proc. powracających
stanowiliby emeryci, co zwiększyłoby obciążenie brytyjskiej służby zdrowia NHS i sektora opieki społecznej. Serwis zaznaczył też, że wstępne dane sugerują, iż część Brytyjczyków już zdecydowała się na powrót do kraju: w ciągu roku od referendum z czerwca 2016 roku liczba obywateli Wielkiej Brytanii w Hiszpanii spadła o 8 tys. Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską o północy z 29 na 30 marca. W razie braku poparcia brytyjskiego parlamentu dla porozumienia proponowanego przez premier Theresę May lub alternatywnego rozwiązania na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE Wielka Brytania opuści Wspólnotę bez żadnej umowy regulującej warunki brexitu. To mogłoby doprowadzić nie tylko do zakłóceń w handlu, ale także zwiększonej niepewności dotyczącej praw obywateli Wielkiej Brytanii w 27 państwach członkowskich UE. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
Polityk nakreślił swoje stanowisko w opublikowanym w nocy z środy na czwartek dwustronicowym liście do premier Theresy May, tuż przed wyjazdem szefowej rządu do Brukseli na kluczowe rozmowy z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem i szefem Komisji Europejskiej Jeanem Claudem Junckerem ws. przełamania impasu dotyczącego brexitu. Dotychczas Corbyn stanowczo wykluczał poparcie porozumienia wynegocjowanego przez May, próbując doprowadzić do upadku jej rządu i przedterminowych wyborów parlamentarnych, które - w razie zwycięstwa Partii Pracy - otworzyłyby drogę do całkowitej renegocjacji umowy. W opublikowanym w nocy z środy na czwartek liście lider opozycji zasugerował jednak niespodziewanie, że jego ugrupowanie byłoby skłonne zagłosować za propozycją brytyjskiej premier, jeśli zdecydowałaby się ona na dokonanie pięciu znaczących zmian w jej dotychczasowej strategii negocjacyjnej. Najbardziej fundamentalne propozycje zmian dotyczą żądania zagwarantowania "stałej i rozległej" unii celnej z UE oraz zachowania bliskiej zbieżności regulacyjnej ze wspólnym rynkiem UE. Propozycje Corbyna nie będą jednak prawdopodobnie akceptowalne dla eurosceptycznego skrzydła Partii Konserwatywnej, co oznacza, że premier May musiałaby ryzykować rozłamem we własnym ugrupowaniu, jeśli zdecydowałaby się na przyjęcie jego oferty. Omawiając sugestie dotyczące unii celnej, Corbyn podkreślił m.in., że nowy projekt umowy wyjścia musiałby zakładać m.in. zbieżność brytyjskich przepisów z kodeksem celnym UE i stosowanie wspólnych taryf zewnętrznych, ale też gwarantować Wielkiej Brytanii prawo głosu ws. przyszłych porozumień handlowych zawieranych przez Wspólnotę, co dotychczas było odrzucane przez UE. "Wierzymy, że forma unii celnej jest niezbędna do zrealizowania handlu bez utrudnień, którego potrzebują nasze firmy, pracownicy i konsumenci, a także jest jedyną możliwą drogą do zapewnienia, że nie będzie twardej granicy na wyspie Irlandii" - napisał w liście do premier. Jednocześnie lider laburzystów zażądał gwarancji utrzymania brytyjskich standardów - np. dotyczących rynku pracy i środowiska - co najmniej na tym samym poziomie, co te obowiązujące w Unii Europejskiej, a także jasnych zobowiązań dotyczących przyszłego uczestnictwa w unijnych agencjach i programach finansowanych z budżetu Wspólnoty (jak np. wymiana studentów Erasmus) oraz porozumienia ws. przyszłej współpracy w zakresie bezpieczeństwa (np. Europejskiego Nakazu Aresztowania). Polityk ostrzegł jednocześnie, że podejmowane przez May próby uzyskania zmian w kontrowersyjnym mechanizmie awaryjnym dla Irlandii Północnej (ang. backstop) nie będą wystarczające do uzyskania poparcia parlamentu dla umowy wyjścia i mogą doprowadzić do szkodliwego dla brytyjskiej gospodarki bezumownego opuszczenia Wspólnoty. Odwołując się do pierwszego spotkania z May ws. brexitu - do którego doszło zaledwie w ubiegłym tygodniu, aż 2,5 roku po referendum ws. wyjścia z Unii Europejskiej z czerwca 2016 roku - Corbyn wezwał do kontynuowania rozmów "w celu osiągnięcia sensownego porozumienia, które może uzyskać poparcie parlamentu i zjednoczyć nasz kraj". "Uznajemy, że każde negocjacje z Unią Europejską wymagają elastyczności i kompromisu. Naszym pierwszym priorytetem powinno być (wypracowanie)
umowy, która jest najlepsza dla (ochrony) miejsc pracy, standardów życia, naszych społeczności, a także w kontekście zwiększonych i równiejszych inwestycji we wszystkich regionach i narodach wchodzących w skład Zjednoczonego Królestwa" - napisał. Wbrew trwającej od miesięcy wśród części Partii Pracy kampanii za organizacją drugiego referendum ws. brexitu, Corbyn nie wspomniał takiej opcji w liście do May. W przeszłości szef laburzystów wielokrotnie był krytykowany za swoją niechęć wobec publicznego poparcia tego pomysłu, gdy tłumaczył, że konieczne jest uszanowanie decyzji podjętej przez wyborców w 2016 roku i dopuszczał jedynie możliwość renegocjacji porozumienia z UE po ewentualnych przedterminowych wyborach parlamentarnych. Inaczej niż zastrzeżenia przedstawiane przez eurosceptyczne skrzydło rządzącej Partii Konserwatywnej, które domaga się zmian w wiążącej prawnie umowie wyjścia z UE i kontrowersyjnym mechanizmie dla Irlandii Płn., propozycja Corbyna opiera się o zapisy w deklaracji politycznej stanowiącej załącznik do głównej umowy. Dokument ten ma stanowić podstawę do przyszłych negocjacji dot. zasad regulujących relacje między Wielką Brytanią a Unią Europejską już po opuszczeniu Wspólnoty. Choć May wielokrotnie wykluczała jednak podobne sugestie - w tym m.in. jakąś formę trwałej unii celnej z UE - to krytyczni wobec pomysłu szerszej renegocjacji umowy liderzy UE prawdopodobnie byliby gotowi rozważyć niektóre z proponowanych pomysłów. Jednocześnie media spekulowały w ostatnich dniach, że po serii konsultacji z indywidualnymi posłami Partii Pracy rząd May już wcześniej zdecydował się na przygotowanie projektu ustawy o ochronie praw i standardów pracowniczych, który obiecywałby ich utrzymanie na co najmniej tym samym poziomie, co w krajach Unii Europejskiej. Takie zapisy najprawdopodobniej spełniałyby wymóg opisany przez Corbyna w jego liście. Starając się jednocześnie odpowiedzieć na krytykę ze strony swojego ugrupowania, premier Theresa May będzie najprawdopodobniej w najbliższych dniach próbowała pozyskać głosy nawet kilkudziesięciu umiarkowanych posłów Partii Pracy, którzy byliby gotowi poprzeć jej projekt porozumienia ws. wyjścia z UE, aby uniknąć chaosu związanego z bezumownym brexitem. W połowie stycznia br. posłowie zasiadający w Izbie Gmin odrzucili rekordową różnicą 230 głosów dotychczasową propozycję, która nie spełniała ani oczekiwań eurosceptyków w rządzącej Partii Konserwatywnej, ani bardziej pro-europejskiej opozycji domagającej się co najmniej zachowania bliskich relacji z UE po brexicie. W odpowiedzi May podjęła się próby dalszej renegocjacji z UE, a także rozpoczęła ponadpartyjne konsultacje w tej sprawie z przedstawicielami innych ugrupowań. Premier zapowiedziała, że podda nowy projekt umowy - wraz z ewentualnymi ustępstwami ze strony UE - pod głosowanie "tak szybko, jak to możliwe". Oświadczyła jednak, że jeśli nie będzie to możliwe przed 13 lutego, wygłosi wówczas oświadczenie w Izbie Gmin, a następnego dnia przedstawi posłom projekt neutralnej uchwały, dający podstawę do kolejnej debaty na temat brexitu. W razie nieuzyskania większości dla umowy proponowanej przez May lub alternatywnego rozwiązania, na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy z 29 na 30 marca. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
"Sunday Times": rząd szykuje plan "Irish Times": wolta May pokazuje, awaryjny na wypadek brexitu bez umowy że trzeba gwarancji ws. backstopu Brytyjski rząd bada możliwość wykorzystania ustawy pozwalającej na tymczasowe zawieszenie niektórych przepisów, a nawet wprowadzenie godziny policyjnej lub stanu wyjątkowego w razie wyjścia z Unii Europejskiej bez umowy - podał w niedzielę "Sunday Times". Według informacji gazety urzędnicy sondują możliwość skorzystania z zapisów ustawy z 2004 roku, napisanej z myślą o aktach wojny lub terroryzmu; nadaje ona władzom wyjątkowe uprawnienia w sytuacji wymagającej interwencji państwa dla zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom. Chodzi m.in. o możliwość wprowadzenia godziny policyjnej, zakazania wyjazdu z kraju, czasową konfiskatę nieruchomości, a nawet wykorzystanie sił zbrojnych do powstrzymania zamieszek i wprowadzenia stanu wojennego. Ustawa pozwala też na zawieszenie dowolnego innego prawa - poza regulacjami dotyczącymi praw człowieka - na okres maksymalnie 21 dni. "Głównym tematem w całym planowaniu na wypadek bezumownego brexitu jest nieposłuszeństwo obywatelskie oraz obawy, że mogłoby dojść do śmierci (osób) w wyniku braków żywności lub lekarstw" - powiedziało źródło "Timesa". Pytany o te przygotowania minister zdrowia Matt Hancock przyznał w wywiadzie dla BBC, że rząd "rozpatruje wszystkie możliwości", ale "nie skupia się na tej konkretnej opcji" wprowadzenia stanu wojennego. Jednocześnie "Sunday Times" i telewizja Sky News ujawniły, że brytyjskie siły zbrojne rozpoczęły gromadzenie żywności, paliwa, zapasowych części mechanicznych i amunicji w bazach zamorskich na Falklandach, Cyprze i Gibraltarze. W ostatnich miesiącach ministerstwo obrony wydało na
ten cel aż 23 mln funtów; chce w ten sposób zagwarantować, że niezależnie od ewentualnych zakłóceń w dostawach po brexicie wojsko nie będzie miało kłopotów z bieżącym funkcjonowaniem. Brytyjska Izba Gmin zagłosowała 15 stycznia przeciwko proponowanemu przez rząd Theresy May projektowi umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. W razie braku większości dla umowy proponowanej przez May lub alternatywnego rozwiązania, na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE, Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy z 29 na 30 marca. Prawdopodobnie doprowadziłoby to do poważnych utrudnień w handlu międzynarodowym i problemów z zaopatrzeniem w żywność i leki, a także zaburzyłby europejski łańcuch dostaw, np. w branży motoryzacyjnej. Wśród możliwych scenariuszy wyjścia z impasu są m.in.: powtórzenie głosowania w parlamencie po uzyskaniu dalszych zapewnień politycznych ze strony UE, przedłużenie procedury wyjścia ze Wspólnoty na mocy art. 50 traktatu, wyjście z UE bez umowy, organizacja drugiego referendum lub rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych. Kolejna seria głosowań w sprawie brexitu zaplanowana jest na wtorek; parlamentarzyści mają wówczas głosować nad serią poprawek do uchwały wskazującej rekomendowany plan co do dalszych negocjacji z UE. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
Irlandzki dziennik "The Irish Times" skrytykował w środę brytyjskie plany renegocjacji umowy w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej. "Wolta" rządu w Londynie pokazuje, że konieczna jest wiążąca prawnie gwarancja w sprawie backstopu - oceniła gazeta.
We wtorek wieczorem brytyjscy posłowie przyjęli dwie poprawki do uchwały w sprawie brexitu, sugerujące konieczność znalezienia alternatywnego rozwiązania wobec wynegocjowanego przez rząd Theresy May kontrowersyjnego mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej (backstop) i wskazujące zarazem na sprzeciw wobec scenariusza bezumownego wyjścia z UE. W odpowiedzi May zapowiedziała próbę renegocjacji umowy w sprawie brexitu. "Irish Times" podkreślił, że po wtorkowej decyzji Izby Gmin "coraz wyraźniej zarysowuje się groźba brexitu bez umowy". Przywołuje w tym kontekście szacunki irlandzkiego ministerstwa finansów, z których wynika, że w takim wypadku gospodarka Irlandii skurczyłaby się do 2023 roku o 4,5 proc. w porównaniu z założeniami budżetu na 2019 r. "Wpływ na gospodarkę Irlandii byłby odczuwalny na wiele sposobów. Uderzyłoby to w eksport do Wielkiej Brytanii, a jednocześnie wzrosłyby ceny produktów, w szczególności żywności. Wpłynęłoby to także na zaufanie konsumentów i przedsiębiorstw" - wyliczano. "Jedną z realnych trudności jest oszacowanie, co wydarzyłoby się w miesiącach tuż po brexicie bez umowy - podkreślono. - Jak poważne byłyby opóźnienia w portach i na lotniskach, jak wpłynęłoby to na firmy, czy istnieje ryzyko, że normalny handel w niektórych branżach zostałby na jakiś czas wstrzymany?". "Irish Times" zaznaczył, że w takim scenariuszu najbardziej ucierpiałaby irlandzka prowincja, która jest w większym stopniu zależna od sektorów rolnictwa i produkcji żywności, a także od kondycji małych firm wytwórczych. "Oczywiście, wciąż można uniknąć brexitu bez umowy. Nadzwyczajne wydarzenia ostatnich dni w brytyjskiej polityce świadczą o chęci uniknięcia brexitu bez umowy przy jednoczesnej niezdolności porozumienia się co do następnych kroków. Samo żądanie, by mechanizm awaryjny w sprawie Irlandii Północnej
zastąpić bliżej niesprecyzowaną alternatywą, (...) jest głęboko niepokojące" - oceniła gazeta. Według niej na ironię zakrawa fakt, że w obliczu politycznej zmienności w Wielkiej Brytanii "wolta (May) jedynie podkreśla konieczność istnienia wiążącej prawnie gwarancji w sprawie backstopu". Mechanizm awaryjny (ang. backstop) dla Irlandii Północnej zakłada, że w razie braku porozumienia z UE Zjednoczone Królestwo byłoby zmuszone do pozostania w unii celnej i elementach wspólnego rynku UE. Mogłoby też dojść do powstania tzw. granic regulacyjnych między Wielką Brytanią a wchodzącą w skład tego państwa Irlandią Północną. Alternatywnym rozwiązaniem jest powrót twardej granicy między Irlandią Północną a Irlandią, miałoby to jednak poważne konsekwencje dla gospodarki obu państw oraz mogłoby zagrozić kruchemu procesowi pokojowemu na wyspie. W odpowiedzi na decyzję parlamentu May zapowiedziała próbę renegocjacji umowy wyjścia z UE. Zostało to jednak natychmiast odrzucone przez przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, występującego w imieniu pozostałych 27 państw unijnych. Gdyby May nie udało się uzyskać żadnych ustępstw ze strony UE, kolejne głosowanie w brytyjskim parlamencie mogłoby dotyczyć trudnego wyboru między powrotem do wynegocjowanej przez rząd i UE umowy brexitu - odrzuconej już raz przez posłów w połowie stycznia - a wysoce ryzykownym opuszczeniem Wspólnoty bez umowy opartej na porozumieniu stron. W razie braku uzyskania większości dla umowy proponowanej przez May lub alternatywnego rozwiązania, na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy w nocy z 29 na 30 marca. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
"Telegraph" o trzecim agencie GRU zaangażowanym ws. Skripala
Brytyjski dziennik "The Telegraph" przedstawił w czwartek tezę, że trzeci agent rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU zaangażowany w ubiegłoroczną próbę zabójstwa byłego pułkownika tej służby Siergieja Skripala może nadal przebywać w Wielkiej Brytanii. Według informacji gazety, mężczyzna posługujący się fałszywą tożsamością jako Siergiej Fiedotow miał wjechać do Wielkiej Brytanii tego samego dnia, co dotychczas zidentyfikowani dwaj sprawcy ataku na Siergieja Skripala i jego córkę, Julię: wysokiej rangą agenci GRU Aleksandr Miszkin (alias Aleksandr Pietrow) i Anatolij Czepiga (Rusłan Boszyrow). "Telegraph" ujawnił jednak, że choć Fiedotow miał kupione bilety na ten sam lot, co pozostali dwaj mężczyźni to nie odleciał z nimi do Moskwy, co oznacza, że jest możliwe, że pozostał - przynajmniej na jakiś czas - w Wielkiej Brytanii. Jego motywacja stojąca za taką decyzją nie jest jasna. Dziennik podkreślił, że Fiedotow mógł np. otrzymać dyspozycję wstrzymania odlotu po tym, jak stało się jasne, że Siergiej Skripal nie zginął w wyniku poniesionych obrażeń po zatruciu wysoce toksycznej substancji chemicznej typu Nowiczok użytej w ataku. Jak zwrócono uwagę, numer seryjny paszportu Fiedotowa różnił się zaledwie kilkoma cyframi od tych, które znalazły się w dokumentach podróżnych Miszkina i Czepigi, co uwiarygadnia tezę o jego powiązaniach
z GRU. Wśród analizowanych teorii jest m.in. ta, że mężczyzna był odpowiedzialny za wwiezienie do Wielkiej Brytanii potrzebnych dawek Nowiczoka. Według ustaleń gazety, wciąż nie ustalono jednak jego prawdziwej tożsamości, ani nie znaleziono śladu jego pobytu w Salisbury, gdzie przeprowadzono atak na Skripala. W przeszłości Fiedotow miał także podróżować do Wielkiej Brytanii w trzech kolejnych latach - od 2016 do 2018 roku - a także dwukrotnie do Czech, gdzie prawdopodobnie wraz z Miszkinem monitorował aktywność Skripala, który według nieoficjalnych informacji miał współpracować z czeskim wywiadem. Marcowy zamach na Siergieja Skripala i jego córkę Julię na terytorium Wielkiej Brytanii wywołał jeden z największych kryzysów dyplomatycznych w relacjach brytyjsko-rosyjskich od zakończenia zimnej wojny i doprowadził do wydalenia ponad 150 rosyjskich dyplomatów z państw Zachodu, w tym USA i większości krajów UE. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
"Guardian": koncern Johnson & Johnson
gromadzi zapasy leków Koncern farmaceutyczny Johnson & Johnson zdecydował się na zgromadzenie w Wielkiej Brytanii dodatkowych zapasów lekarstw na wypadek sytuacji awaryjnych, obawiając się zakłóceń w przepływie towarów w związku z wyjściem kraju z UE poinformował "Guardian". Brytyjski dziennik, który o sprawie napisał w wydaniu internetowym, zaznaczył, że w normalnych okolicznościach firma magazynuje swoje produkty w Belgii, ale obawia się, że w razie brexitu bez umowy między Wielką Brytanią i Unią Europejską nie byłaby w stanie zapewnić stabilnych dostaw ani awaryjnych przerzutów w wyjątkowych sytuacjach, takich jak np. atak terrorystyczny. Po zamachu terrorystycznym w trakcie koncertu amerykańskiej gwiazdy pop Ariany Grande w Manchesterze w 2017 roku Johnson & Johnson zapewniło transport lotniczy dla ponad 500 pakietów leków i wyposażenia medycznego, pozwalających na leczenie poważnych obrażeń. "Guardian" podkreślił, że brytyjskie szpitale zwyczajowo nie przechowują dużych zapasów leków, polegając na szybkich dostawach transgranicznych z fabryk położonych w kontynentalnej Europie. Jednak szef angielskiej służby zdrowia NHS England Simon Stevens przyznał w ostatnich dniach, że trwają specjalne przygotowania pod kątem wyjścia z UE. "Przeglądamy (listę) dziesiątek tysięcy pojedynczych lekarstw, urządzeń medycznych i innych produktów używanych przez służbę zdrowia, upewniając się, że
ich producenci mają dodatkowe zapasy" - powiedział. Przyznał, że oczywiście "ciągłość dostaw zależy od tego, jak działa infrastruktura transportowa". W grudniu minister zdrowia Matt Hancock ostrzegł przed możliwością wystąpienia sześciomiesięcznych opóźnień w portach w Dover i oddalonym o ok. 10 km Folkestone w razie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE bez porozumienia w sprawie dalszych relacji handlowych. Minister zapowiedział, że według rządowych szacunków należy się spodziewać "znacząco ograniczonego dostępu do przepraw do Dover i Folkestone przez okres nawet do sześciu miesięcy". Jest to "zdecydowanie najgorszy możliwy scenariusz", ale "jako odpowiedzialny rząd mamy obowiązek przygotowania się na każdą ewentualność" - oświadczył. Jednocześnie zaznaczył, że szpitale, przychodnie i apteki nie powinny samodzielnie gromadzić zapasów leków, a lekarze nie powinni wypisywać pacjentom recept na zapas. W przypadku wykrycia takich praktyk zagroził sankcjami dyscyplinarnymi. Na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE Wielka Brytania powinna opuścić Wspólnotę o północy w nocy z 29 na 30 marca. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
W.Brytania: Rząd przedstawił plany
przepisów migracyjnych w razie brexitu bez umowy
Zaprezentowane dokumenty stanowią element planów na wypadek załamania się negocjacji z Unią Europejską i opuszczenia Wspólnoty bez porozumienia dotyczącego warunków wyjścia oraz przyszłej współpracy. Taki scenariusz wciąż pozostaje stosunkowo mało prawdopodobny, ale brytyjska Izba Gmin od listopada ub.r. nie jest w stanie porozumieć się ws. warunków wyjścia z UE. Przedstawiona przez premier Theresę May propozycja umowy została odrzucona przez posłów w połowie stycznia, co wywołało poważny kryzys polityczny. W przedstawionej we wtorek rządowej propozycji podkreślono, że w razie brexitu bez umowy dotychczasowa swoboda przepływu osób ustałaby w momencie opuszczenia UE i zostałaby zastąpiona nowymi, brytyjskimi przepisami imigracyjnymi. Zgodnie z tymi zapisami osoby przyjeżdzające do Wielkiej Brytanii pomiędzy spodziewaną datą wyjścia, tj. 29 marca 2019 roku, a 31 grudnia 2020 roku i chcące pozostać w tym kraju dłużej niż trzy miesiące musiałyby złożyć wniosek o trzyletnie, wydawane jednokrotnie bez możliwości przedłużenia tymczasowe zezwolenie na pobyt (ang. European Temporary Leave to Remain - ETLR). Osoby otrzymujące ELTR nie miałyby bezterminowego prawa pobytu ani możliwości ubiegania się o status imigracyjny na podstawie przepisów chroniących obywateli UE, którzy przyjechali do Wielkiej Brytanii przed datą brexitu (w tym około miliona Polaków) w ramach tzw. systemu osób osiedlonych (ang. Settled Status). Dalsze pozostanie w kraju po upłynięciu trzech lat na mocy ELTR byłoby uzależnione od spełnienia wymogów określonych w nowym systemie imigracyjnym. Grudniowa propozycja wskazywała m.in., że konieczne może być np. osiągnięcie progu zarobków na poziomie 30 tys. funtów rocznie, aby otrzymać kolejną, pięcioletnią wizę. Jak podkreślono, wydawanie trzyletnich, tymczasowych pozwoleń na pobyt ma pozwolić na uregulowanie kwestii imigracji w okresie, w którym ponad 3,5 miliona obywateli UE mieszkających obecnie w Wielkiej Brytanii będzie rejestrowało się w systemie osób osiedlonych i będzie starało się o nowy status prawny. W razie brexitu bez umowy będą mieli oni na to czas do końca grudnia 2020. To oznacza, że od stycznia 2021 roku wszyscy legalni imigranci mieliby jasny status imigracyjny nadany na mocy brytyjskiego, a nie unijnego prawodawstwa: status osoby osiedlonej (lub tymczasowy status osoby osiedlonej, ang. pre-settled status) w przypadku obywateli UE mieszkających w Wielkiej Brytanii jeszcze przed wyjściem ze Wspólnoty i tymczasowe zezwolenie na pobyt dla "nowych" imigrantów, którzy przyjechali po brexicie.
"Jest istotne, abyśmy zapewnili wystarczająco dużo czasu na pozyskanie statusu dla obywateli UE będących (w kraju) zanim rozpoczniemy wdrażanie nowego systemu imigracyjnego, bo dopóki go nie otrzymają, to pracodawcy, uniwersytety, właściciele mieszkań i inni nie będą mogli rozróżnić pomiędzy rezydentami sprzed brexitu, którzy mogą pozostać na zasadniczo takich samych zasadach jak teraz, i tymi, którzy przyjechali później" - tłumaczono. Jednocześnie zaznaczono, że pobyty poniżej trzech miesięcy - np. w celach turystycznych lub odwiedzenia rodziny - nie będą wymagały żadnych dodatkowych dokumentów ani wiz. Zmieni się jednak podstawa prawna takich wizyt, bo będą one regulowane przez brytyjskie, a nie jak dotychczas unijne prawo. Przedstawione rozwiązanie jest na razie jedynie propozycją brytyjskiego rządu i - podobnie jak cała ustawa o przepisach migracyjnych - będzie musiało jeszcze uzyskać poparcie brytyjskiego parlamentu, który będzie mógł wprowadzać liczne poprawki. 21 grudnia brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych uruchomiło publiczne testy systemu służącego do rejestracji 3,5 mln obywateli państw UE mieszkających w Wielkiej Brytanii w celu zachowania ich praw po brexicie. Pełne uruchomienie systemu osiedleńczego (EU Settlement Scheme) zaplanowane jest dopiero na koniec marca br., ale już teraz wnioski mogą składać chętni obywatele UE z ważnymi paszportami bądź dowodami osobistymi oraz członkowie rodzin spoza UE dysponujący biometrycznymi kartami pobytu. Do złożenia aplikacji za pośrednictwem telefonu komórkowego konieczne jest na razie urządzenie z systemem operacyjnym Android wyposażone w technologię NFC (komunikacji bliskiego zasięgu). Opłata za złożenie wniosku o tzw. status osoby osiedlonej wynosi na razie 65 funtów i połowę tej w kwoty w przypadku osób w wieku poniżej 16 lat. Z opłaty zwolnione są osoby mające kartę stałego pobytu w Wielkiej Brytanii lub prawo bezterminowego przebywania na jej terytorium. Jednak od końca marca opłaty w ogóle przestaną obowiązywać, a ci, którzy je uiścili w związku z wcześniejszym złożeniem wniosku, otrzymają pełną refundację. Ze względu na zamieszanie wokół opłaty część organizacji odradza aplikowanie w tym momencie i zachęca do zaczekania na oficjalne uruchomienie systemu z końcem marca br. Nieuzyskanie w wyznaczonym terminie - czyli do końca czerwca 2021 roku w przypadku wyjścia z UE z umową lub do grudnia 2020 roku w przypadku brexitu bez umowy - statusu osoby osiedlonej grozić będzie uznaniem dalszego pobytu na terenie Wielkiej Brytanii za nielegalny. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)
Verhofstadt: deklaracja
ws. brexitu może być wiążąca
Emilewicz: w kwietniu targi pracy
dla Polaków w Londynie wz. z brexitem
Opracowaliśmy program dot. rynku pracy m.in. dla Polaków z Wielkiej Propozycja Parlamen- Brytanii, którzy są zaniepokojeni brexitem; w kwietniu przygotowujemy tu Europejskiego do- się do przeprowadzenia targów pracy w Londynie - mówiła w piątek mitycząca rozwiązania nister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. problemu backstopu to bardziej precyzyjna i wiążąca deklaracja polityczna w tej sprawie - oświadczył w czwartek szef grupy sterującej ds. brexitu w PE Guy Verhofstadt.
Były premier Belgii, a także szef Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani spotkali się w czwartek w Brukseli z premier Wielkiej Brytanii Theresą May. Próbuje ona uzyskać od strony unijnej jakieś zapisy dające jej szanse na zapewnienie poparcia w Izbie Gmin dla umowy dotyczącej warunków wyjścia W. Brytanii z UE. "Pani May podczas spotkania zapewniła nas, że będzie backstop, (...), że nie ma takiej kwestii, żeby go usunąć, bo to absolutnie konieczne, żeby zabezpieczyć porozumienie wielkopiątkowe, zabezpieczyć jednolity rynek oraz proces pokojowy" - powiedział Verhofstadt w PE po rozmowach z May. Porozumienie wielkopiątkowe z 1998 r. zagwarantowało brak granicy między Irlandią a Irlandią Północną, a teraz przez wyjście Wielkiej Brytanii z UE taka granica może wrócić. Backstop, nazywany "polisą ubezpieczeniową", ma zapewniać, że w razie fiaska w negocjacjach dotyczących zasad przyszłych relacji między UE a Wielką Brytanią Zjednoczone Królestwo byłoby zmuszone do pozostania w unii celnej i elementach wspólnego rynku UE - przez co granica byłaby niepotrzebna. "Dla nas kwestia polisy ubezpieczeniowej, jaką jest backstop, jest absolutnie kluczowa. Jeśli są z nim pro-
blemy, tak jak teraz, naszą propozycją jest, by rozwiązać je w politycznej deklaracji. Jako Parlament jesteśmy otwarci od pierwszego dnia na uaktualnienie deklaracji politycznej, by sprawić, że stanie się ona bardziej wiążąca i bardziej precyzyjna odnośnie do backstopu" - podkreślił Verhofstadt. Zaznaczył, że chodzi o to, żeby wyjaśnić, że backstop to ubezpieczenie i nic ponad to. Szef grupy sterującej ds. brexitu wraz z Tajanim powtórzyli, że porozumienie nie będzie możliwe, jeśli w Wielkiej Brytanii będzie niepewność: 6-10 głosów więcej za umową niż przeciw niej. Verhofstadt zaznaczył, że potrzebne jest ponadpartyjne porozumienie na rzecz poparcia umowy z UE. W tym kontekście strona unijna z zadowoleniem przyjęła czwartkowy list lidera opozycyjnej Partii Pracy Jeremy'ego Corbyna ze wskazaniem jego warunków poparcia umowy o warunkach wyjścia z UE. "Brak porozumienia nie jest dla nas opcją. To katastrofa po obu stronach kanału (La Manche). To nieodpowiedzialne ze strony niektórych polityków w Wielkiej Brytanii, by przeć do takiego rozwiązania" - ocenił szef grupy sterującej ds. brexitu. Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)
"IRA" bierze odpowiedzialność
za zamach w Londonderry Ugrupowanie, które przedstawiło się jako "IRA", przesłało we wtorek gazecie "Derry Journal" oświadczenie, w którym wzięło na siebie odpowiedzialność za zdetonowanie ładunku wybuchowego w Londonderry 19 stycznia. Według północnoirlandzkiej policji śledztwo w sprawie tego incydentu, w którym nie było ofiar, koncentruje się głownie na Nowej IRA (zwanej też Prawdziwą IRA) - jednym z niewielu odłamów Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA), sprzeciwiających się wielkopiątkowemu porozumieniu pokojowemu z 1998 roku. Zakończyło ono trzy dekady przemocy w Irlandii Północnej. "Ostrzegamy tych, którzy kolaborują z Brytyjczykami, że mają tego natychmiast zaprzestać, bo nie będzie więcej ostrzeżeń" - napisano w oświadczeniu "IRA".
Jedną z głównych obaw związanych z możliwym odrzuceniem porozumienia o warunkach wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jest to, że może dojść do wznowienia niepokojów w Irlandii Płn. W tej brytyjskiej prowincji od końca lat 60. XX wieku do 1998 roku trwał konflikt między protestancką większością, chcącą pozostania pod zwierzchnictwem Londynu, a katolicką mniejszością, walczącą o zjednoczenie Irlandii. Londonderry - nazywane przez katolików Derry - to jedno z miejsc, które było najmocniej dotknięte konfliktem. (PAP)
"Przygotowaliśmy w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii duży program dot. rynku pracy, który adresujemy do Polaków. Zaczynamy od Polaków z Wielkiej Brytanii, którzy są zaniepokojeni brexitem i tym, jakie będą warunki ich pracy i życia po brexicie, który ciągle nie wiemy, jak będzie wyglądał" - powiedziała w piątek w Radiu Zet szefowa MPiT. Dodała, że resort przygotowuje się do tego, aby w kwietniu przeprowadzić tzw. targi pracy w Londynie. "Zbieramy oferty od pracodawców w Polsce - tych polskich i zagranicznych (...). Te oferty będziemy przedstawiać Polakom z Londynu" - wskazała minister. Jak zaznaczyła, na targi pojadą przedstawiciele branż: IT, ICT, budowlanej czy "szeroko rozumianego sekto-
ra motoryzacyjnego". Brytyjczycy zadecydowali o wyjściu z UE w trakcie ogólnonarodowego referendum, które odbyło się w czerwcu 2016 r. Na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE, Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy z 29 na 30 marca. Wciąż nie są znane warunki, na jakich Wielka Brytania ma opuścić Wspólnotę. W styczniu br. brytyjska Izba Gmin odrzuciła umowę brexitową. W odpowiedzi na decyzję parlamentu premier Theresa May zapowiedziała próbę renegocjacji umowy wyjścia z UE. Zostało to jednak odrzucone przez przewodniczącego Rady Europejskiej, występującego w imieniu pozostałych 27 państw unijnych.(PAP)
FORMUŁA 1 - FERRARI ZAPOWIADA ROZGRYWKI PO ZIMOWEJ PRZERWIE WIĘKSZY BUDŻET NA NOWY SEZON
EKSTRAKLASA PIŁKARSKA - DRUŻYNY WZNAWIAJĄ Piłkarze ekstraklasy po zimowej przerwie, w czasie której sporo się działo, wznawiają rozgrywki. Ciekawie powinno być już w piątkowych meczach. Trzeci Lech Poznań podejmie Zagłębie Lubin, a czwarta Jagiellonia Białystok zagra na wyjeździe z Miedzią Legnica.
Zimowa przerwa, trwająca tylko 47 dni, była najkrótsza w historii ekstraklasy. Minęła pod znakiem zawirowań w Wiśle Kraków i licznych transferów czołowych polskich ligowców do zagranicznych klubów. "Biała Gwiazda" z powodu kłopotów finansowo-organizacyjnych miała w styczniu zawieszoną licencję na grę w ekstraklasie. Ostatecznie jednak, dzięki pomocy wielu ludzi i udzielonym pożyczkom, klub wychodzi na prostą. Odzyskał licencję, a teraz dodatkowo budżet zasilą pieniądze ze sprzedaży akcji piłkarskiej spółki (za pośrednictwem platformy udziałowego finansowania społecznościowego). Wisła zimą straciła siedmiu czołowych piłkarzy, ale wzmocnili ją m.in. doświadczeni Jakub Błaszczykowski (m.in. dzięki niemu klub odzyskał licencję) i Sławomir Peszko. Po 20 kolejkach, bo tyle rozegrano latem i jesienią, drużyna zajmuje ósme miejsce z dorobkiem 29 punktów. W poniedziałek zagra z przedostatnim w tabeli Górnikiem w Zabrzu. W cieniu kłopotów Wisły miały miejsce inne wydarzenia. Przede wszystkim exodus polskich ligowców do zagranicznych klubów, często reprezentantów dorosłej lub młodzieżowej kadry. Zagraniczny kierunek obrali m.in. Damian Szymański (Achmat Grozny), Michał Pazdan (SK Ankaragucu), Przemysław Frankowski (Chicago Fire), Karol Świderski (PAOK Saloniki), Konrad Wrzesiński (Kajrat Ałmaty), Adam Matuszczyk (KFC Uerdingen), Sebastian Walukiewicz (Cagliari), Szymon Żurkowski (Fiorentina) i Filip Jagiełło (Genoa CFC), ale trzej ostatni wiosnę spędzą jeszcze w polskiej ekstraklasie. Liderem po 20 kolejkach jest Lechia Gdańsk. Ma 42
punkty i wyprzedza o trzy broniącą tytułu Legię Warszawa, a o dziewięć Lecha i Jagiellonię. W obecnym sezonie, podobnie jak w poprzednim, obowiązuje system 37 kolejek bez podziału punktów po fazie zasadniczej. Po 30 kolejkach - w połowie kwietnia - drużyny utworzą grupy mistrzowską i spadkową, a następnie rozegrają jeszcze po siedem meczów. Piłkarze ekstraklasy zakończą rozgrywki 18-19 maja. Tak szybki termin wynika z zaplanowanych na przełom maja i czerwca w Polsce mistrzostw świata do lat 20. Program 20. kolejki ekstraklasy i obsada sędziowska: 8 lutego, piątek Miedź Legnica - Jagiellonia Białystok (godz. 18.00; sędzia Bartosz Frankowski, Toruń) Lech Poznań - KGHM Zagłębie Lubin (20.30; Tomasz Kwiatkowski, Warszawa) 9 lutego, sobota Śląsk Wrocław - Zagłębie Sosnowiec (15.30; Tomasz Musiał, Kraków) Cracovia - Piast Gliwice (18.00; Wojciech Myć, Lublin) Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin (20.30; Szymon Marciniak, Płock) 10 lutego, niedziela Arka Gdynia - Korona Kielce (15.30; Paweł Raczkowski, Warszawa) Wisła Płock - Legia Warszawa (18.00; Krzysztof Jakubik, Siedlce) 11 lutego, poniedziałek Górnik Zabrze - Wisła Kraków (18.00; Jarosław Przybył, Kluczbork) (PAP)
Ferrari nie ujawnia, jaka kwota jest przewidziana w tegorocznym budżecie teamu na starty. Według nieoficjalnych informacji, w sezonie 2018 koszt rywalizacji w F1 zamknął się w Ferrari kwotą około 430 mln euro. Zdaniem mediów ekipa Mercedesa prowadzona przez Toto Wolffa dysponowała kwotą wyższą o około 20 mln. "W tym roku naszym celem jest zwycięstwo w mistrzostwach świata, dlatego jesteśmy gotowi inwestować w zespół, aby był on konkurencyjny w stosunku do najmocniejszych ekip rywali" - powiedział Camilleri, który w 2018 roku zastąpił Sergio Marchionne.
Po objęciu stanowiska Camilleri wprowadził sporo zmian kadrowych w zespole F1. Zwolniony został Maurizio Arrivabene, którego na początku stycznia na stanowisku szefa zespołu zastąpił Mattię Binotto. Wcześniej team rozstał się z doświadczonym Finem Kimim Raikkonenem. W sezonie 2019 partnerem czterokrotnego mistrza świata Niemca Sebastiana Vettela będzie młody kierowca z Monako Charles Leclerc. Bolid teamu na 2019 rok zostanie zaprezentowany 15 lutego. Pierwszy w sezonie wyścig F1 - o Grand Prix Australii - zaplanowano na 17 marca.(PAP)
BBC: NANTES DOMAGA SIĘ FIFA: NA PIŁKARSKIM RYNKU TRANSFEROWYM GRANICĘ 7 MLD DOLARÓW PIENIĘDZY ZA SALĘ W CIĄGU 10 DNI PRZEKROCZONO Na rynku transferów
Klub francuskiej ekstraklasy piłkarskiej Nantes zagroził, że jeśli w ciągu 10 dni nie otrzyma od Cardiff City pieniędzy za zaginionego argentyńskiego napastnika Emiliano Salę, wkroczy na drogę sądową - poinformowano na stronie internetowej BBC. Sala został sprzedany do Walii za ok. 15 milionów funtów. Samolot, którym podróżował, zniknął z radarów 21 stycznia. Wrak maszyny odnaleziono na dnie kanału La Manche, wiadomo też, że na pokładzie jest ciało jednej osoby, ale na razie nie wiadomo, czy to Argentyńczyk, czy pilot David Ibbotson. Wcześniej Sala podpisał kontrakt w Cardiff i wrócił do Nantes, aby pożegnać się z kolegami z drużyny. Zaginął w drodze powrotnej na Wyspy. Jak informuje BBC, opłata za najdroższego piłkarza
w historii Cardiff City ma zostać rozłożona na trzyletnie raty. Nantes zagroziło sądem, jeśli nie otrzyma pierwszej z nich w ciągu 10 dni. Z kolei walijski klub wstrzymał wypłatę pierwszej raty, dopóki cała sytuacja nie zostanie wyjaśniona. Kierownictwo Cardiff City zapowiedziało, że spełni warunki kontraktu, ale nie kryło zaskoczenia żądaniem Nantes. Część kwoty transferu ma trafić do Girondins Bordeaux, gdzie Sala grał w latach 2012-2015, zanim trafił do Nantes.(PAP)
piłkarskich przekroczono w 2018 roku po raz pierwszy granicę siedmiu miliardów dolarów. W samej Europie wydatki na transfery stanowiły 78,2 proc. ogólnej sumy - poinformowała w środę Międzynarodowa Federacja Piłkarska.
Powołując się na swoją bazę danych Transfer matching system (TMS), FIFA podała, że w ubiegłym roku zanotowano 16 533 transfery, a dotyczyły 14 186 zawodników ze 175 krajów na łączną sumę 7,03 mld dolarów (6,1 mld euro). Wydatki wzrosły o 10,3 proc. w porównaniu z rokiem 2017. Ponad połowa wydatków dotyczyła 31 klubów, z których każdy przeznaczył na transfery co najmniej 50 mln dolarów. Pod względem bilansu zysków i wydatków na
transfery najlepiej wypadła Francja (+467,2 mln dolarów), a najgorzej Anglia (-1,05 mld dolarów). W ubiegłym roku kluby po raz pierwszy były zobowiązane do przekazania do bazy TMS informacji na temat transferów piłkarek. Odnotowano ich 696 i dotyczyły 614 zawodniczek w 72 krajach na łączną kwotę 564 tys. dolarów (493 tys. euro). "Rynek transferowy piłkarek dopiero powstaje" - skonkludowała FIFA.(PAP)
POLICJANCI ZWALCZAJĄ ZAMKNIĘTY DAMSKI "BIZNES" PRZESTĘPCZOŚĆ SAMOCHODOWĄ
Kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku zlikwidowali dziuplę samochodową i odzyskali pięć skradzionych pojazdów i dwa quady oraz kilkaset głównych części samochodowych. Do badań mechanoskopijnych zabezpieczono także cztery luksusowe pojazdy z podejrzeniem, że mogą pochodzić z przestępstwa. W związku ze sprawą policjanci zatrzymali sześć osób, trzy z nich usłyszały zarzuty, a wobec dwóch sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu. Policjanci z gdańskiej komendy wojewódzkiej zajmujący się m.in. zwalczaniem przestępczości samochodowej od kilku miesięcy pracowali nad sprawami tzw. dziupli samochodowych. Funkcjonariusze przeprowadzili jednocześnie ponad dziesięć przeszukań na terenie powiatu kwidzyńskiego. W trakcie działań policjanci z gdańskiej komendy wojewódzkiej zatrzymali 6 osób w wieku od 17 do 65 lat, mogących mieć związek z przestępczością samochodową. Kryminalni na przeszukiwanych posesjach oraz w warsztatach samochodowych zabezpieczyli kilkaset głównych części pojazdów pochodzących z kradzieży w tym 62 silniki samochodowe, 18 skrzyń biegów, kilkadziesiąt innych istotnych podzespołów oraz 6 częściowo rozebranych pojazdów. W trakcie działań policjanci odzyskali 5
skradzionych z terenu Niemiec i Polski samochodów – 3 volkswageny multivany oraz 2 fiaty ducato, a także 2 quady. Kryminalni znaleźli i zabezpieczyli sprzęt elektroniczny i mechaniczny do uruchamiania pojazdów, którego złodzieje używali do kradzieży pojazdów. Funkcjonariusze zabezpieczyli również 4 luksusowe pojazdy m.in. mercedesa s-klasę oraz audi q7 , które zostaną przekazane do badań mechanoskopijnych. Trzy z zatrzymanych osób usłyszały zarzuty, dwie paserstwa, kolejna kradzieży z włamaniem. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Paserstwo zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. (KWP w Gdańsku / kp)
GANG POLAKÓW WYŁUDZAŁ ŚWIADCZENIA
SOCJALNE W WIELKIEJ BRYTANII
Brytyjscy policjanci przy współpracy z polskimi funkcjonariuszami zatrzymali 6 osób podejrzanych o oszustwa oraz handel ludźmi. Przestępcy werbowali osoby do pracy w Wielkiej Brytanii, a następnie zabierali należne im świadczenia socjalne poinformowała w poniedziałek policja. Podejrzanych zatrzymali w ubiegłym tygodniu brytyjscy policjanci z hrabstwa West Midlands, oraz pracownicy brytyjskiego departamentu pracy i zasiłków. W działania zaangażował się też Oficer Łącznikowy przy Ambasadzie Brytyjskiej w Warszawie oraz funkcjonariusze z Wydziału dw. z Handlem Ludźmi Komendy Głównej Policji przy udziale pionu kryminalnego KWP w Katowicach. Na miejscu był także przedstawiciel Europolu. W zatrzymaniach brało udział ponad 100 funkcjonariuszy, którzy wkroczyli do 10 mieszkań, gdzie zatrzymano 6 podejrzanych - w większości obywateli Polski. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa przestępcza wykorzystywała osoby będące w ciężkiej sytuacji życiowej, niejednokrotnie obywateli Polski. Werbowała ich do pracy w Wielkiej Brytanii, gdzie organizowała fikcyjne zatrudnienie. Następnie wyłudzała należące się im świadczenia społeczne. Jak oceniają śledczy, straty mogą sięgać kilku milionów funtów.
"Proceder ten niejednokrotnie mógł wyczerpywać znamiona handlu ludźmi, gdzie sprawcy werbując osoby, organizując ich transport, wprowadzając ich w błąd, finalnie wykorzystują do popełnienia przestępstwa jakim jest oszustwo"- poinformował w poniedziałek Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Polcji. "Jak ustalono sprawa może wiązać ze śledztwem prowadzonym przez Komendę Wojewódzką Policji w Katowicach dotyczącym handlu ludźmi, którego ofiarami padli obywatele polscy wykorzystani na terenie Wielkiej Brytanii do pracy o charakterze przymusowym" - podano w komunikacie policyjnym. Brytyjskie prawo na podstawie obowiązującej od 2015 roku specjalnej ustawy Modern Slavery Act za handel ludźmi przewiduje nawet karę dożywocia. Natomiast w Polsce za handel ludźmi grozi od 3 do 15 lat więzienia. O akcji policjantów jako pierwsze poinformowało radio RMF.(PAP)
Od wielu miesięcy, policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji z Zarządu w Rzeszowie wspólnie z Prokuraturą Krajową wyjaśniają sprawę dotyczącą zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie podejrzani są o przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa mogła działać na przestrzeni ostatnich dwóch lat we Wrocławiu, Rzeszowie, Białymstoku, w Lublinie oraz innych miejscowościach na terenie kraju. Wszystko wskazuje na to, że podejrzana o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą „zatrudniała” kobiety, które w zamian za ułatwianie im nierządu, udostępnianie pomieszczeń oraz umieszczanie ogłoszeń „towarzyskich” oddawały od 120 do 250 zł dochodu uzyskiwanego z prostytucji. Niektóre z zatrzymanych kobiet pracowały w tzw. „wyjazdowych agencjach” na terenie kraju, a w szczególności w dużych miastach województwa podkarpackiego, podlaskiego, lubelskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego i dolnośląskiego. Jak ustalili śledczy z prowadzonych agencji towarzyskich miesięcznie można było uzyskać ok. 120 tys. zł. Po zebraniu niezbędnych informacji policjanci CBŚP z Zarządu w Rzeszowie przeprowadzili działania, podczas których zostali wsparci przez kolegów z zarządów we Wrocławiu, Bydgoszczy, Opola, Katowic i Gorzowa
Wielkopolskiego, a także policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. W trakcie akcji przeprowadzonej we Wrocławiu i Bydgoszczy zlikwidowano trzy agencje towarzyskie tzw. „mieszkaniówki”, zatrzymując przy tym 13 kobiet, w wieku od 23 do 53 lat. Wśród zatrzymanych jest podejrzana o kierowanie grupą oraz osoby odpowiedzialne za nadzorowanie poszczególnych agencji i tzw. „telefonistki” (osoby odpowiedzialne za utrzymywanie kontaktów z klientami). Podczas przeszukań lokali policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt telefonów komórkowych przypisanych do poszczególnych ogłoszeń erotycznych, pieniądze oraz inne rzeczy stanowiące obecnie materiał dowodowy. W Podkarpackim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie jednej osobie przedstawiono zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, a także czerpanie korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji przez inne osoby. Dwunastu podejrzanym przestawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz czerpania korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji innych osób. Z zebranego materiału wynika, że zatrzymane kobiety uczyniły sobie z tego procederu stałe źródło dochodu. Sprawa ma charakter rozwojowy.
HOROSKOP od 12 lutego do 26 lutego 2018 Wodnik 21.01 - 20.02 Wodniki będzie nosić, będzie ich wszędzie pełno, będzie chciało im się żyć i będą cieszyć się każda chwilą. Miłość: Mężczyźni będą zdobywcami, będą czuli się docenienie i mieli poczucie, że każda kobieta jest w ich zasięgu, kobiety mogą być adorowane przez bardzo szarmanckich mężczyzn, choć niech będą ostrożne bo może to być znajomość miła , choć bez zobowiązań. W stałych związkach dużo ognia. Praca: W pracy będzie dynamicznie i będzie wodnikom się udawało osiągnąć co zaplanują, warto użyć swojego uroku osobistego. Finanse: W finansach nowe możliwości i dość duży bardzo pozytywny ruch. Zdrowie: W tym tygodni zdrowie wodnikom będzie służyło.
Panny będzie w tym tygodniu gdzieś gnać. Dużo fajnych planów i możliwość ich realizacji oraz szansa na udany wyjazd. Miłość: W stałych związkach świeży powiem i nowe pomysły. Single będą miały szanse na nowe, obiecujące znajomości. Praca: Będzie się działo, będzie Pannom chciało się chcieć i będą bardzo kreatywne. Finanse: Panny będą miały dużo pozytywnej energii i mogą pojawić się nowe dochody. Zdrowie: Zdrowie i witalność będą panną w tym tygodniu służyć.
Wagi będą w tym tygodniu miło spędzać czas na różnych owocnych spotkaniach i rozwijać relacje międzyludzkie. Miłość: W związkach bardzo dobry, ciepły i owocny czas, znów zabiją wagom szybciej serca. Single będą miały szanse na poznanie kogoś z kim zwiążą się na dłużej lub nawet na stałe. Praca: Owocne rozmowy i uda się wagom dogadać nawet z osobami, z którymi czasem jest trudno dojść do porozumienia. Finanse: W finansach stabilnie, możliwy jakiś nadprogramowy dochód. Zdrowie: Warto zwrócić uwagę na nerki.
Ryby będą zachowawcze, z patentem na racje. Będą chciały postawić na swoim i będą uważać, że tylko one się znają na danej sprawie. Warto trochę odpuścić. Jakiś mężczyzna z autorytetem będzie dla nich wsparciem. Miłość: Warto czasem wysłuchać tez tej drugiej strony, wtedy łatwiej żyć razem, kobiety mają szanse na poznanie stanowczego i konkretnego mężczyzny. Praca: Będzie stabilnie i bez większych zawirowań. Finanse: W finansach stabilnie i zadowalająco. Zdrowie: Warto się wyciszyć i wrzucić na luz, bo stres może przełożyć się na samopoczucie. Czasem nie musi wszystko być tak jak chcecie.
Bliźnięta będą tajemnicze i takie uduchowione, w tym tygodniu będzie się liczyło ich wnętrze i o nie warto zadbać. Miłość: Bliźnięta będą miał wsparcie w kobiecie posiadającej mądrość życiowa, mężczyźni mają szanse poznać bardzo uduchowioną kobietę, która pokaże im trochę inaczej świat. Praca: Warto słuchać intuicji bo będzie najlepszym doradcą. Finanse: Intuicja podpowie nam jakieś nowe rozwiązania finansowe. Zdrowie: Kobiety niech zwrócą uwagę na sprawy kobiece.
Skorpiony będą dokonywały zmian w życiu, znajdą w sobie odwagę by zaryzykować i zacząć coś na nowo. Miłość: Mogą pozamykać jakieś stare sprawy, które od dłuższego czasu nie dają skorpionom pójść do przodu, będzie szansa na odcięcie się od przeszłości i otworzenie się na nowe. Praca: Jest szansa na nową, bardziej satysfakcjonująca pracę, lub jakieś konkretne zmiany w tej dotychczasowej. Finanse: Jeśli Skorpiony dadzą sobie szanse by otworzyć się na nowe, jest szansa na znaczącą poprawę finansową. Zdrowie: Proszę uważać na urazy.
Barany poczują w tym tygodniu wiosnę, nawet jeśli aura zimowa będzie za oknem, będzie chciało im się żyć i zdobywać świat. Miłość: Kobiety będą emanowały seksapilem i będą miały szanse na nową relacje, lub w starych zawita ogień, a mężczyźni docenią swoje partnerki lub poznają kobietę która zawróci im w głowie. Praca: nowe pomysł i kreatywne działanie. Finanse: Pojawią się nowe możliwości finansowe. Zdrowie: Nowe siły witalne i to co baranom dokuczało powinno na ten czas odpuścić.
Raki będą miały potrzebę chwili spokoju i odpoczynku w pieleszach domowych, będzie im potrzebny taki czas dla siebie. Miłość: Dla osób w związku taki spokojny czas cieszenia się sobą, ale bez wlotów i upadków, single na nowe znajomości jeszcze chwile będą musiały poczekać. Praca: Raki będą zachowawcze i nie będą wychodziły przed szereg, będą robić to co do nich należy, ale nic ponadto Finanse: Ten tydzień będzie stabilny finansowo. Zdrowie: Możliwe problemy z układem kostnym i ruchowym.
Byki będą miały uczucie, że kręcą się w kółko, będą miały dużo zadań, ale efekt nie do końca będzie widoczny. Miłość: W miłości bez większych wzlotów i upadków, choć byki mogą poczuć, że kręcą się w kółko. Praca: Dużo zadań i duże zaangażowanie ze strony byków, mogą czuć się nie docenione, ale to chwilowe. Finanse: W finansach chwilowy przestój, ani lepiej ani gorzej. Zdrowie: Byki niech zwrócą uwagę na skórę, bo mogą pojawić się jakieś zmiany. Osoby starające się o dziecko mogą osiągnąć sukces.
Lwy w tym tygodniu będą czuły się przemęczone i będą bardzo potrzebowały odpoczynku, więc warto o ten relaks zadbać, by móc naładować baterie, a później być podwójnie wydajnym. Miłość: Taki chwilowy przestój. Praca: Taki marazm, lepiej w tym czasie wziąć urlop bo i tak wydajność może być nie wielka. Finanse: W finansach bez zmian. Zdrowie: Poczucie przemęczenia, warto odpocząć, bo to zmęczenie może powodować rożne dolegliwości.
Strzelce będą w tym tygodniu rozwiązywać jakieś sprawy i dylematy raz a porządnie. Podejmą ostateczną decyzje w jakieś ostatnio nurtującej sprawie. Miłość: Strzelce podejmą wreszcie ostateczne decyzje, albo w prawo albo w lewo. Praca: Mogą rozwiązać jakiś problem, na który wcześniej nie miały pomysłu. Finanse: Strzelce w tym tygodniu finansowo bez zmian. Zdrowie: Możliwe jakieś zabiegi chirurgiczne.
Koziorożce będą skupione na pracy i na sprawach materialnych, to będzie stabilny i spokojny tydzień. Miłość: W stałych związkach miło, stabilnie, bez większych uniesień. Samotne kobiety mają szanse poznać miłego, mocno stąpającego po ziemi mężczyznę, który będzie służył im wsparciem. Praca: Spokój i wszystko będzie szło po ich myli, możliwe jakieś dodatkowe zarobki. Finanse: Możliwe pojawienie się jakiego dodatkowego dochodu. Zdrowie: Proszę zwrócić uwagę na stawy.
Sobota 23.02 & Niedziela 24.02 godz. 11:00 – 19.00	SALA MALINOWA X POLSKIE TARGI MEDYCYNY NATURALNEJ I KOSMETYKI – Dalsze informacje www.targilondyn.co.uk lub tel. 0044 07864086318 / 0048 601 615 549
Piątek 15.02 godz. 19..30 & 21.30	SALA TEATRALNA „ZIMNA WOJNA” – projekcja filmu reżyserii Pawła GALERIA	Pawlikowskiego. 3 nominacje do Oscara. Informacje tel 020 8742 6430 we środy godz. 11:00 –14:00) Kontakt Radio Star Tel 07415248542 . 02.02 – 22.02	Olga Karlovac - 'Before Winter' wystawa fotografii i promoBilety : cja albumu www.starfestiwal.co.uk/zimna-wojna-w-posk 23.02 – 01.03	Wystawa sztuki z Japonii Niedziela 17.02 godz. 15:00	JAZZ CAFÉ KONCERT PRZY KAWIE – ‘A CENTURY OF POLISH PIANO MINIATURES’ - Występują: Anna Szalucka i Slawomira Wilga Bilety w cenie £10 - rezerwacja biletów od 01.02 2019 TEL. 079 0046 3189 lub 020 77362629 W kasie teatru od 13:30 tel 020 87411887/0398 Org. Konfraternia Artystów Polskich w WB i POSK
GUILDFORD - PRACA W GUILDFORD SPRZĄTANIE RESTAURACJI / witam. Szukam osób na zastępstwo z guildford na part-time. Praca 7 dni w tygodniu możliwość dogadania się z dniem wolnym. Sprzątanie restauracji 4h 15 min, kontrakt po tygodniowym okresie próbnym. Praca w godzinach 22:15-2:30. Wynagrodzenie 9£ tel:07895454441 LONDYN - ASYSTENT DS. MARKETINGU / teatr scena polska.Uk poszukuje ambitnego asystenta ds. Marketingu w celu promowania naszego teatru w środowisku polskim na terenie uk. Praca dorywcza luty-marzec: promowanie objazdowych przedstawień poza londynem, organizacja widowni i tournee. Tel:info@scenapolska.Uk LONDYN I OKOLICE - PRACA W DOMU / poszukuje kilku osób do pracy z domu w dowolnym wymiarze godzin. Praca polega na rekrutacji klientów. Doswiadczenie nie jest wymagane. Darmowe szkolenia online w jezyku polskim. Wypłaty na konto bankowe. Zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu. Tel:07481786628 LONDYN - PRZYJMĘ KOBIETY DO PRACY W SKLEPIE ODZIEŻOWYM / skateshop dlugo dzialajacy na rynku zatrudni kobiete do obsługi klientów, także internetowych. Praca w sklepie stacjonarnym z wyrafinowanym asortymentem oraz przy obsłudze sklepu internetowego (kontaktach z klientami, dodawaniu nowych produktów. Tel:unikatsklepuk@gmail.Com LONDON - DOŚWIADCZONA RECEPCJONISTKA SZUKA PRACY / hej. Pracujesz sama dla siebie i potrzebujesz pomocy z ogłoszeniami, obsługą adulta i umawianiem klientów ? Chętnie ci pomogę ! Jestem recepcjonistką z 4 letnim doświadczeniem. Mój angielski jest na dobrym poziomie więc chętnie poumawiam. beatkov@gmail.Com LONDYN - MOŻLIWOŚĆ DUŻEGO DOCHODU Z SOLARGROU / wielu szuka sposobu na zarobienie tego przysłowiowego ' miliona' zł. Tu jest ta możliwość. Uzyskać go możesz na 2 sposoby. Wykupując dowolną ilość akcji tego start-apu. Czekasz ok. 1.5 Roku na wejście na giełdę, sprzedajesz i masz pieniądze. Tel:pracapewna@gmail.Com LUTON - OPIEKUN MEDYCZNY W ANGLII / firma eastgate recruitment, wpisana do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia pod numerem 17627, dla swojego angielskiego i irlandzkiego klienta poszukuje osób do pracy w placówkach zdrowia oraz przy opiece nad osobami starszymi. Tel:office@eastgaterecruitment.Com LUTON - PIELĘGNIARKA ANGLIA IRLANDIA / firma eastgate recruitment, wpisana do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia pod numerem 17627 poszukuje osób do pracy w angielskich i irlandzkich placówkach zdrowia. Obecnie poszukujemy pracowników na stanowisko: pielęgniarka. Tel:office@eastgaterecruitment.Com DUBLIN - OPIEKUN MEDYCZNY IRLANDIA / firma eastgate recruitment, wpisana do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia pod numerem 17627, dla swojego irlandzkiego klienta poszukuje osób do pracy w placówkach zdrowia oraz przy opiece nad osobami starszymi. Tel:office@eastgaterecruitment.Com OSTRÓW MAZOWIECKI - LEKARZ ANGLIA IRLANDIA / firma eastgate recruitment, wpisana do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia pod numerem 17627 poszukuje lekarzy do pracy w angielskich i irlandzkich placówkach zdrowia. Lekarz w angielskich i irlandzkich placówkach zdrowia. office@eastgaterecruitment.Com DUBLIN - OPERATOR MASZYN DO PRODUKCJI OPAKOWAŃ / firma eastgate recruitment, wpisana do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia pod numerem 17627, dla swojego irlandzkiego klienta poszukuje operatorów maszyn do produkcji opakowań obecnie dostępne są 2 oferty dla operatorów. Tel:office@eastgaterecruitment.Com BELFAST - TAPICER MEBLOWY IRLANDIA PÓŁNOCNA / firma eastgate recruitment, wpisana do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia pod numerem 17627, dla swojego brytyjskiego oraz niemieckiego klienta poszukuje tapicera poszukujemy tapicera do pracy w fabryce mebli w irlandii północnej. Tel:office@eastgaterecruitment.Com LEEDS - OPIEKUN SENIORA W ANGLII / firma eastgate recruitment, wpisana do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia pod numerem 17627, dla swojego angielskiego klienta poszukuje osób do pracy w placówkach zdrowia oraz przy opiece nad osobami starszymi. Tel:office@eastgaterecruitment.Com LEEDS - OPIEKUN SENIORA CARE AND SUPPORT ASSISTA / firma eastgate recruitment, wpisana do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia pod numerem 17627, dla swojego angielskiego klienta poszukuje osób do pracy w opiece nad osobami starszymi. Wysokie wynagrodzenie: 500 funtów za tydzień. Tel:office@ eastgaterecruitment.Com LUTON - KAMIENIARZ MONTER BLATÓW BUDOWLANIEC / firma eastgate recruitment, wpisana do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia pod numerem 17627, dla swojego brytyjskiego klienta poszukuje osób do szlifowania i montażu blatów granitowych. Poszukujemy osób na 2 stanowiska. Tel:office@eastgaterecruitment.Com LUTON - TECHNIK ELEKTRORADIOLOG - ANGLIA / firma eastgate recruitment, wpisana do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia pod numerem 17627 poszukuje osób do pracy w angielskich placówkach zdrowia wyjedź już dziś, zarób nawet 12 000 zł miesięcznie jako elektroradiolog. Tel:office@eastgaterecruitment.Com LUTON - PRACOWNIK PORZĄDKOWY SPRZĄTANIE HAL ANGLIA / firma eastgate recruitment, wpisana do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia pod numerem 17627, dla swojego angielskiego klienta poszukuje ekipy sprzątającej. Poszukujemy zarówno pojedynczych osób jak i 2 osobowych zespołów. Tel:office@ eastgaterecruitment.Com OSTRÓW MAZOWIECKI - RATOWNIK MEDYCZNY ANGLIA / firma eastgate recruitment, wpisana do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia pod numerem 17627 poszukuje osób do pracy w angielskich i irlandzkich placówkach zdrowia. Obecnie poszukujemy pracowników na stanowisko: ratownik medyczny. Tel:office@ eastgaterecruitment.Com LUTON - FIZJOTERAPEUTA ANGLIA NIEMCY / firma eastgate recruitment, wpisana do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia pod numerem 17627 poszukuje osób do pracy w niemieckich oraz angielskich placówkach zdrowia. Wyjedź już dziś, zarób nawet 12 000 zł miesięcznie. Tel:office@eastgaterecruitment.Com LONDYN - AMERYKAŃSKIE PRODUKTY DO WŁOSÓW / jesli szukasz dodatkowej pracy? Praca legalna, latwa, przyjemna, dobrze platna, pracujesz ile chcesz i kiedy chcesz, bez zobowiazań wobec firmy, wystarczy dosteęp do interneru, oraz trochę chęci. Darmowe szkolenia, praca w super zgranym zespołem. Tel:speedysgopping2018@ gmail.Com LONDON - SZUKAM ZDECYDOWANEJ DZIEWCZYNY / podejmę współprace z miłą, uśmiechniętą, atrakcyjną dziewczyną. Praca polega na spotkaniach towarzyskich z klientami w ich domach bądź w hotelu. Gwarantujemy bezpieczeństwo, dyskrecje, wysokie zarobki, kierowce i obszerną reklamę. Tel:serwistowarzyski@gmail.Com
NORTHOLT - RENAULT MASTER / Sprzedam Renault Master na części po więcej inf. dzwoń tel:07746508759 MITCHELDEAN - SPRZEDAM HONDE CRV 2002R / I will sell Honda CRV 156 tys miles, leather, MOT to X / 2019 good condition, well-maintained, replaced: brake pads, starter, battery. It has sunroof, radio with cd. tel:07710643328 TOOTING - SRZEDAM PEUGOTA TWEET RS 125CC / Mam do sprzedania Peugota, który jest nie używany już 3 lata, był na chodzie i drugiego mam na części rozebranego tweet125cc, sprzedam wszystko za 450£ janrom33@yahoo.com FARNHAM,GUILFORD – PEUGEOT BOXER 2.2 TDI / Sprzedam vana 2006 r., drugi właściciel od 2010 r. Klimatyzacja, elektryczne szyby, nowy rozrząd, serwisowany. Przebieg 207000. tel:07947210901
LEAMINGTON SPA - OPIEKUNKA DO DZIECKA / Witam jestem mamą 8 letniej dziewczynki, zaopiekuję się dzieckiem u siebie w domu. W domu mamy dużo zabawek. Na przeciw domu duży park z placem zabaw. Brak znajomości języka angielskiego. Dyspozycyjna 24 godziny tel:justaszyniec@gmail.com
LONDON DALSTON KINGSLAND - SZUKAM PRACY / Witam serdecznie szukam pracy jako pomocnik na budowie lub przeprowadzki mój mejl rafalkucharz7@gmail.com utr Nin bez nałogów. Rafał. tel:07417574107
WEST BROMWICH - ODDAM W DOBRE RĘCE DO KOCHAJĄCEGO DOMU / Oddam 1.5 rocznego Staffa, piękny, kochany, potrzebuje jednak męskiego towarzystwa nie kobiety z dwójka dzieci. Wychowany od małego z nami jednak by się odnalazł w domu bez małych dzieci. Potrzebuje dużego ogrodu, ma szczepienia, chip. tel:07703436957
LEAMINGTON SPA - PODEJMĘ PRACĘ / Witam podejmę pracę w godzinnach szkoły. tel:justaszyniec@gmail.com
LONDYN - POSZUKUJĘ OSOBY DO WSPÓLPRACY / Poszukuje osoby do współpracy. Jeśli zajmujesz się wynajmem mieszkań. Jestem zainteresowana współpracą. Pracuje z normalnymi dziewczynami (escort). Proszę o kontakt jeśli jesteś zainteresowany/zainteresowana. tel:mialondon2017@gmail.com
LONDON - KIEROWCÓW Z WŁASNYM SAMOCHODEM / poszukujemy kierowcy z własnym samochodem jako escort driver. Jeżeli jesteś zainteresowany proszę o sms/ whatsapp: imię, wiek, jaki posiadasz samochód, jakiej używasz navi, czy pracowałeś jako escort driver (nie wymagane), jak twój język angielski. Tel:recritment.Olivia@gmail. Com
LONDYN-HOXTON - OSOBA DO SPRZĄTANIA W KAFEJCE NA HOXTON / firma tip top obecnie poszukuje wsparcia w utrzymywaniu w czystości jednego ze swoich punktów - piekarnia/ kafejka na hoxton. Drogi kandydacie, zasil nasze szeregi i pomóż nam "nakarmić" londyn;) serdecznie zapraszamy!!! Tel:07305194022
LONDYN - MERCEDES W210 E300TD CLASSIC 1997 ROK / Sprzedam mercedesa w210 e300 td ...mot. parking sensors..idealny stan auta.. tel:07771035551
LEAMINGTON SPA - SZUKAM PRACY CHAŁUPNICZEJ / Witam, szukam pracy którą mogłabym wykonywać w domu. Brak znajomości języka angielskiego. tel:justaszyniec@ gmail.com
LONDYN- MASAŻYSTKA EROTYCZNA / Szukam pracy jako masażystka erotyczna. Mam bardzo dobre podejście do klienta, doświadczenie w masażach zwykłych i erotycznych, komunikatywny angielski. tel:monakowal@onet.eu
PETERBOROUGH - SZUKAM PRACY WORK JESTEM FREE THURSDAY / Podejmę każdą prace I’m free three days My number is 07938812131 mam dużo energii rozmawiam po angielsku. tel:antolakdorotka@gmail.com
LONDYN - STOLARZ / Stolarz 1-st, 2-nd fix własne narzędzia. 110V. 15 lat doświadczenia w UK. Czytam plany, angielski komunikatywny. Chętnie NW, centrum. 07934238069 tel:Witak69@wp.pl
LONDYN - JACEK / Sprzedam vw touran 2005. 160 000 mil czarny, MOT 12/19, Stan dobry. Długa historia serwisowa. Więcej info. Jacek, tel:07724541645
LONDON - DOŚWIADCZONA RECEPCJONISTKA SZUKA PRACY / Hej. Pracujesz sama dla siebie i potrzebujesz pomocy z ogłoszeniami, obsługą ad-ulta i umawianiem klientów ? Chętnie Ci pomogę ! Jestem recepcjonistką z 4 letnim doświadczeniem. Mój Angielski jest na dobrym poziomie. tel:beatkov@gmail.com
LONDON -SPRZĄTANIE PRYWATNYCH DOMÓW BECENHAM / domestic cleaners in south london and surroundings. Flexible hours,part-time,self-employed,pay starts from £8.50Phr! Requirements: cleaning experience,previous job reference and live in london! Www.Cleaningvacancies.Co.Uk/full-cleaner-application tel:07889230460
CLAPHAM JUNCTION - SPRZĄTANIE / poszukiwana uczciwa pracowita pani do sprzątania domów prywatnych do 20 godzin tygodniowo na self-employed. Dostępna od poniedziałku do piątku! Pani z umiejętnościami sprzątania na "wysoki" standard!!! Tel:07440056909
ROMFORD - STANOWISKO MASAŻYSTKI / szukam dziewczyny na stanowisko masażystki. Zajmujemy się masażami relaksacyjnymi, deep tissue, swedish massage. Mile widziane dziewczyny z doświadczeniem w tego typu masażach. Prace na pól lub cały etat. Stanowisko dostępne od 1 kwietnia. Tel:07404159192
LONDYN - WHOLE FOODS MARKET – HIGH ST. KENSINGTON / supermarket whole foods market poszukuje pracowników z doświadczeniem do największego sklepu w londynie do działu rybnego. Osoby zainteresowane zapraszamy do wysłania cv w języku angielskim. Stawka godzinowa £10.50 agnieszka.Wlodarek@wholefoods.Com
LONDYN - OPIEKUNKI PRACA / firma star care poszukuje do pracy osób które pragną opiekować się starszymi ludźmi, praca w rejonie wschodniego londynu okolice chingford, waltham forest, leytonstone - stawka £10/h pomożemy uzyskać kwalifikacje, przeprowadzamy kursy i szkolenia. Tel:07450 588 800
BOGNOR REGIS - CUKIERNIK / jesteśmy piekarnią oferującą szeroki asortyment tradycyjnych polskich ciast, chlebów i innych wyrobów. Poszukujemy osób do pracy na stanowisku cukiernik w piekarni k&r blue bakery. Zakres obowiązków: produkcja deserów, ciast i tortów. Tel:krystian@bluebakery.Co.Uk
LONDYN I OKOLICE - HANDYMAN ZŁOTA RĄCZKA / firma tip top poszukuje osoby na stanowisko maintenance engineer/handyman złota rączka do świadczenia usług drobnych napraw, hydraulicznych i elektrycznych w londynie i okolicach. Drogi kandydacie, zasil nasze szeregi i pomóż nam "naprawić" londyn. Tel:07305194022
LONDYN - ZARÓB DUŻE PIENIĄDZE W PROSTY SPOSÓB / wielu szuka sposobu na zarobienie tego przysłowiowego ' miliona' zł. Tu jest ta możliwość. Uzyskać go możesz na 2 sposoby. Wykupując dowolną ilość akcji tego start-apu. Czekasz ok. 1.5 Roku na wejście na giełdę, sprzedajesz i masz pieniądze. Tel:pracapewna@gmail.Com
BOGNOR REGIS - PRACOWNIK EKSPEDYCJI / piekarnia k&r blue bakery poszukuje kandydatów na stanowisko: pracownik ekspedycji magazynowej. Do głównych zadań pracownika należy: kompletacja zamówień na piekarni - przygotowywanie towaru do wywozu - krojenie pieczywa. Tel:krystian@bluebakery.Co.Uk
Sprzedam, kupię SPRZEDAM PAPIEROSY KLIKANE / kilka kartonów Rotmansow i M. białe - oryginalne. Londyn 07459439609 LONDYN - KUPIĘ CAŁKOWICIE ZNISZCZONEGO GALAXY S 9 / Witam kupię zniszczonego galaxy s9 na części. lucek.faraon@wp.pl LONDYN - M. GOLD .SPRZEDAM 45£ / M. Gold sprzedam, 10 kartonów z polski £45 za jeden. Ania 07907973951 CAŁA UK - SPLENDO-FURNITURE / Nasza kolekcja mebli Tenus idealnie nadaje się do przytulnego umeblowania pokojów państwa dzieci. Cztery warianty kolorystyczne sprawiają, że meble Tenus przypadną do gustu zarówno dziewczynkom, jak i chłopcom. splendo@ wp.pl REDA - DZIAŁKA POD BUDOWĘ 1-RODZ. NA SPRZEDAŻ / Reda - Działka pod budowę 1-rodz. na sprzedaż 395 000,00 zł 4 800,00 m2. Działka położona jest ok.15 km od Gdyni. Działka nadaje się dla rodziny jak i inwestora. Zapraszam do kontaktu. 07874658222 tel:rosalie.myszk@gmail.com LONDYN - CIASTA, CIASTECZKA, TORTY I BUŁECZKI / Piekę tradycyjne Polskie ciasta z najlepszych składników. Maślane bułeczki, torty, babeczki i ciasteczka. Torty od 35 Funtów. Judisja@interia.pl LONDYN I OKOLICE - KUPIĘ POLSKIE M. BIAŁE I M. CZERWONE / Kupię Polskie M. Białe i M. Czerwone, większe ilości. Kupię inne marki też proszę o kontakt jeżli masz do sprzedania M biale i M czerwone, większe ilości. możliwa dlugo terminowa współpraca. tel:07721434662 ŻYWIEC - KUPIĘ ODZIEŻ UŻYWANĄ / Witam, Kupię odzież używaną w stanie idealnym i modną..Osoby zainteresowane proszę o kontakt telefoniczny, numer tel 504131403 Pozdrawiam Kasia. lachopulos@wp.pl LONDON - RACHUNKI ODSTĄPIĘ / Odstąpię rachunki za narzędzia i materiały. Poprzedni okres oraz obecny. dolcegabana5@wp.pl
HULL - SZUKAM PSA RASY BOKSER / Szukam psa rasy Bokser. tel:07741580905 CROYDON - ODDAM KOTKA 8 TYGODNIOWEGO / Oddam 8 tygodniowego kotka, dodatkowo dołożę cale wyposażenie, tj drapak, miseczki, klatka, łóżeczko itd. tel:07438154447 LEICESTER - STAFFORDSHIRE BULL TERIER / Witam. Posiadam 8 szczeniaków. 3 dziewczyny I 5 chłopaków. Szczeniaki zadbane czyste, odrobaczone. Na razie maja 5 tygodni wiec w lutym do sprzedania. Rodzice na zdjęciach wybiegane. Bardzo mądre psy. Wychowujące się z dziećmi. Można przyjechać i zobaczyć. tel:07587585326 WEST BROMWICH - PRZYGARNĘ PSIAKA / Witam przygarnę w dobre ręce psiaka, proszę o kontakt. tel:0785263025
Społeczność LONDYN - CHINGFORD / Cześć, jestem mamą 4 letniego chłopca i szukam mamy na wspólne spacery z dziećmi, okolice Walthamstow Chingford. Ewa kuba2014-1982@ wp.pl LONDYN - NIETYPOWE OGŁOSZENIE / Witam dziewczynę, którą 2 lutego 2019 r. spotkałem na imprezie w Clubie Belvedere na Acton. Krótki opis: Dziewczyna w czarnych dłuższych włosach, niebieskie dżinsy, czarna bluzka, czarne płaskie buty. Jest nagroda za pomoc. lucek.faraon@wp.pl LONDON – ZGUBIONY DOWÓD / W dniu 28 stycznia 2019 zgubiłem jedyny mój dokument znalazce proszę o kontakt pod numer tel. 07841526838 Aleksander Wylociński MANCHESTER - ZESPÓŁ MUZYCZNY SHOCK BAND LONDON / Oferujemy usługi w zakresie oprawy muzycznej imprez okolicznościowych zarówno dla firm jak i osób prywatnych takie jak: Zabawy, Wesela, Bankiety, Imprezy plenerowe, Imprezy firmowe, Inne imprezy o charakterze rozrywkowym. Gramy muzę dla wszystkich. tel:07532300724
MĘŻCZYZNA SZUKA KOBIETY SZUKAM BYSTREJ I REZOLUTNEJ / także reprezentacyjnej kobiety w pomocy reaktywacji firmy, planów i celi zatrzymanych przez życiowe skomplikowane zdarzenia. Wiek 26-45 lat uczciwej i szczerej, ambitnej i z wyobraźnią, prawo jazdy Wskazane / warunki do ustalenia w zależności twoich ambitnych planów. Http://facebook.Com/www.Ddrev.Co.Uk Dziewczyn z fachu nie zapraszam szkoda czasu. Tylko zdecydowane i realne propozycje, zapraszam do rozmowy, ios bezwzględny w stopniu podstawowym nie pracujemy na windows, obsługa paypal i podstawowych form płatności online. Ambitnej i konkretnej osobie gwarantuję, że na pewno nigdy nie będziesz się nudziła, mam dar i intuicje prawie nigdy się nie mylę jeżeli chodzi o biznes. Darek TAMWORTH - MOJE SERCE CICHO PUKA I WCIĄŻ CIEBIE SZUKA / Witam jestem 35 letnim mężczyzną bez żadnych zobowiązań i dzieci. Cechują mnie tylko same wartościowe i etyczne cechy charakteru, chodź nie ma we mnie nic z księcia ale jestem do wzięcia. Jestem bardzo pogodny, spontaniczny i troskliwy. tomasz1983321@wp.pl LONDYN - MĘŻATKĘ POZNAM / Żonaty lecz tutaj samotny, poznam najchętniej mężatkę. Mam 45 lat 180/82. Kulturalny, zadbany, dyskretny prosi o kontakt 07405635654 BRIXTON - SZUKAM PARTNERKI DO STAŁEGO ZWIĄZKU / Hej. Mam na imię Marek 40/169/60/20/ szczupły, ciemny blondyn. Mój stan cywilny żonaty lecz w seperacji. Poszukuję partnerki do stałego związku stan cywilny bez znaczenia oraz wieku. Wiek to tylko cyferki. Chętnie poznam kobietę z dzieckiem. marco33@spoko.pl BASILDON - PRZYJACIÓŁKI Z POLSKI / Witaj Tak daleko od domu czy już w domu? Ja nie czuję się tu jak u siebie, wracam za kilka miesięcy. Pogadajmy o tym co u mnie i u Ciebie w dobrym lokalu. Mam 32 lata, singiel. Pozdrawiam indy-kolb@o2.pl EALING - 40 LETNI MĘŻCZYZNA SZUKA PRZYJACIÓŁKI / Witam.Poszukuje kobiety, z którą można się spotkać, porozmawiać a czasami się przytulić. fastcar76@hotmail.com
NAMIĘTNA 19-LATKA ! / Wyjątkowa, sympatyczna i pełna seksapilu dziewczyna, która uwielbia grę wstępną także z namiętnymi pieszczotami i językiem gorąco zaprasza. Gwarantuje wiele nie zapominanych wrażeń. 07852904420 BLONDYNECZKA CHANEL / Mam na imię chanel i jestem zniewalająco piękna i namiętna wysokiej klasy kobieta z charakterkiem. Oferuję full service więc na pewno zaspokoję każdego faceta i jego fantazje. Dyskrecja gwarantowana! Nie czekaj zadzwoń całuję chanel 07376025219 ROZKOSZNA EMILY / Jestem 21 letnia ruda kocica, z pięknym zgrabnym ciałkiem. Kocham to co robię i wiem jak zadowolić każdego faceta:) jestem, miła, otwarta na nowe znajomości a jednocześnie wyrachowana i szukająca nowych wrażeń. Zapraszam do mojego dyskretnego mieszkania obiecuje satysfakcję gwarantowaną. 07932687345 JEŚLI MASZ DOŚĆ NUDNYCH RUTYNOWYCH SPOTKAŃ / szukasz kogoś kto cię rozpali - zapraszam a dostaniesz rozkosz, o której tylko śniłeś. Jestem kobietą doświadczoną znam się na męskich potrzebach, potrafię zaspokoić faceta na wiele sposobów, umiem dawać i brać więc przyjedź i przekonaj się sam. Czekam na konkretne telefony. 07767194345 100% SATYSFAKCJI DOJAZDY CAŁY LONDYN / Zadbane, pachnące ciało, uroczy uśmiech i zniewalające spojrzenie... W łóżku jestem namiętna, spontaniczna i bardzo zmysłowa, zapraszam. Zadzwoń:*:*:* tylko dojazdy 07721787707 WITAM WSZYSTKICH ZDECYDOWANYCH SPOTKANIEM MĘŻCZYZN:) / nazywam się clara mam 43 lata...Oferuje cały serwis także spełnię twoje fetysze i marzenia. Oczekuje pełnej dyskrecji i tez ją zapewniam. Jestem otwarta na wszelkie propozycje i fantazje. Jeżeli nie odbieram zostaw wiadomość oddzwonię:* mogę również dojechać do ciebie: * a obiecuje że będziesz spełniony i zadowolony. Buziaki 07448748015 FAJNA MŁODA KOBIETA / Mogę dziś spędzić z wami miłą chwilkę bądź tylko z tobą. Mam 25 lat jestem namiętna, pełna fantazji, słodka studentka 2 roku. Mam fajne ubranka na przebranie do wyboru. Profesjonalne podejście do sprawy. Dojazd na terenie londynu. Nie jestem agencja, jestem osobą prywatną, która wie co robi, i czego chce. Pozdrawiam. Koszt spotkania jest płatny. 07405225359 ROMANTYCZNY WIECZÓR / Zapraszam do siebie, bądź przyjadę do ciebie. Jestem 20 letnia panią swojego ciała. Cenie sobie higienę i kulturę osobistą. Uwielbiam szaloną kąpiel z bąbelkami oraz szampan i pocałunki. Oferuje striptiz, mam różnego rodzaju akcesoria, którymi mogę się przy tobie pobawić. Jeśli lubisz romantycznie. To zadzwoń umówimy się. 07448400742 ZNIEWALAJĄCA / Hej jestem piękną blondyneczką z świetną zgrabną figurką, która zadowoli każdego faceta:). Kochanie jeśli szukasz ekskluzywnej i zmysłowej kochanki by oderwała cię od rutyny to.. Dobrze trafiłeś:) Nie zwlekaj zadzwoń. 073760252219 FILIGRANOWA - TYLKO WYJAZDY / Zadbana, filigranowa i zawsze elegancka brunetka zaprasza kulturalnych panów na dyskretne spotkania u ciebie lub w hotelu. Jeśli szukasz miłych doznań i zależy ci na dyskrecji odezwij się. Nie przyjmuję u siebie. Tylko wyjazdy 07377291538 PIĘKNA MILF / Zapraszam cię do mojego prywatnego mieszkania na chwile relaksu i odprężenia przy świecach i nastrojowej muzyce. Moja oferta jest odlotowa... Jeśli preferujesz spotkania w klimacie gfe to jestem dla ciebie idealną kochanką... Buziaki. 07590272428 SANDRA NOWA 30 / Kotku jestem tu od niedawna ale pragnąca wrażeń i uniesień...Jestem elastyczna, na pewno się dogadamy ! Mam 30 lat;) 07405999412 NIEGRZECZNA I WYUZDANA / Młodziutka, słodziutka i bardzo niegrzeczna - to właśnie ja. Chciałbyś ze mną przeżyć najgorętszą przygodę? Nie wahaj się i zadzwoń do mnie! Oferuję pełen wachlarz usług - nie gwarantuję, że się we mnie nie zakochasz ;) godzinka - 110 funtów :) całuję i czekam na twój telefon, kotku... Sandra - tylko wyjazdy 07907603448 EWA URLOPOWO W UK / Jestem szczupłą, namiętną kobieta z niesamowicie jedwabistym ciałem oraz bardzo piękną buzią. Jeśli jeszcze do tej pory nie trafiłeś na odpowiednią dziewczynę to zapraszam na odrobinę szaleństwa podczas godzinnego seansu ze mną. Gwarantuje, że nasze spotkanie zapadnie tobie na długi czas w pamięci i będziesz do mnie wracał. Potężna dawka zmysłowości i erotyzmu pobudzi twoje zmysły i rozbudzi pragnienie. Wykonuje prawdziwy max full service w każdą dziurkę. Bez gumy!! 07404153714 PONĘTNA / Piękna czarnulka czeka na każdego zbłąkanego faceta, który pragnie zadowolić swoje najskrytsze marzenia u boku doświadczonej kotki. Więc jeśli chcesz abym ci służyła nie zwlekaj – zadzwoń. 07949573107 TWICKENHAM - SŁODKA BLONDYNECZKA / Gorąca kocica czeka właśnie na cibie. Hej mam na imię laura i mam 22 lata. Jestem szczupłą blondyneczką, a moje zdjęcia są 100% realne. Jeżeli masz ochotę na słodką blondyneczkę to zapraszam do mnie. Mieszkam w czystym i zadbanym apartamencie, gdzie będziesz mógł się czuć bardzo komfortowo. Uwielbiam to co robię, a co za tym idzie jestem w tym naprawdę dobra, wiec gwarantuje ci 100 % zabawy i relaksu. Jestem trochę szalona, ale jednoczesne czuła i słodka... Nie trać czasu, zadzwoń do mnie ... 07957649034 WILLESDEN GREEN- OLA / Cześć chłopaki. Mam na imię ola. Mam 24 lata. Jestem śliczną szczupłą dziewczyną o pięknych kobiecych kształtach. Najpiękniejsza dziewczyna z ciałem 18-latki. Zapraszam. Przyjmujemy w małym czystym mieszkaniu w okolicach kensal rise. Dzwoń już dziś. Satysfakcja gwarantowana. Czekam na ciebie ola. 07405998880 WORCESTER PARK, NEW MALDEN, CHEAM- ŚLICZNA BLOND LALECZKA XX / Mam 22 lata, cudowne wysportowane ciałko i piękną buzię. Uwielbiam i jestem naprawdę dobra w dawaniu przyjemności...Jeśli choć raz mnie odwiedzisz nie będziesz chciał już nikogo innego;) Zadzwoń, czekam xx 07432824929 ŚLICZNA CZARNULKA / Piękna, zgrabna, zmysłowa dziewczyna z jędrnym, smukłym ciałkiem, gładką, delikatną skórą Młody, śliczny kociak czeka na ciebie w swoim przytulnym mieszkanku godzinka 100, pół 70 x 07506957556 ROZMIAR 8 / Jestem młodziutką 21-latką. Tak, jestem filigranową blondynką. Może i jestem początkująca ale już bardzo wiele potrafię. Podczas spotkania pokażę ci ile we mnie drzemie namiętności, jak bardzo potrafię doprowadzić cię do granic wytrzymałości. W podsumowaniu powiem ci jedno: będziesz chciał do mnie wrócić. Całuję, twoja naomi 07459326934 SŁODKA POKUSA / Jestem kobietą pewną siebie i swojej kobiecości, uwielbiam kusić swoją zmysłowością i wiem, jak korzystać ze swoich wdzięków. Zrealizuje twoje pragnienia i zachwycę inicjatywą..Ps. Jeżeli nie odbieram telefonu dzwoń później bo jestem zajęta. Nie odbieram priv i nie odpisuję na sms-y!!! 07415282196 STRATFORD LUCYNKA / Namietna lucynka zaprasza do prywatnego mieszkania. Zapraszam kochanie x 1-90 30-50 15-40 - 07586979674 JULIA NOWA NA STRATFORD / Cześć, mam na imię julia i jestem nowa na mieście. Zapraszam cie do mojego domku na stratford, 5 minut od stacji metra. Oferuję bogaty serwis z chwilami pełnymi miłosnych rozkoszy. Moje wymiary to 5'6 tall 8 body size 32 e bust size:)) oferuję ręczniki, super nastrój. Mam parking przed domem. Jestem młodą blondynką czekającą właśnie na ciebie. Zadzwoń - czekam 07780055203 KENSAL RISE - ROKSANA / Kensal rise – atrakcyjna laleczka. Witam wszystkich panów. Mam na imię roksana, jestem super blondynka o nieziemskim ciałku i uwodzicielskim spojrzeniu. Pracuje w ślicznym małym, czystym mieszkanku w zachodnio-północnym londynie. Zapraszam wszystkich panów na niezapomniany czas, poczujesz się jak w niebie i będziesz chciał więcej. Z mojej strony zapewniam pełną dyskrecję i 100% satysfakcji. Dzwoń, a nie pożałujesz. 07719626036 DOSTAWA GRATIS! JEDYNA TAKA OFERTA / Cycata blondyneczka amanda zaprasza panów na spotkania pełne rozkoszy. Jeśli lubisz kobiece kształty, kobiety o ognistym temperamencie, zadzwoń do mnie! Oferuję tylko wyjazdy na terenie londynu. Czekam na twój telefon... Tylko wyjazdy. – 07907603448 HOUNSLOW OSTERLEY - CZTERY SZALONE DZIEWCZYNY CHĘTNE POROZRABIAĆ / Jesteśmy nie zależne, szalone i rozgarnięte. Zapraszamy na igraszki. Młode, szczupłe, ładne, zgrabne, piękny biust i co najważniejsze teraz bez niespodzianek. Ładne, zgrabne i wesołe. Czekamy na was. 07440427839 BRACKNELL - SZALONA BRUNETKA ZAPRASZA / Szalona brunetka zaprasza panów na ciche chwile w swoim prywatnym apartamencie. Szalona pełna fantazji 19 letnia o dużym biuście zaspokoi panów w każdym wieku. 07424259711
LONDYN - CZY PANI POMOŻE? / Witaj, przygotowuje się na kursie do masaży, potrzebuję pani by poćwiczyć i zrobić oczywiście za darmo masaż relaksacyjny, kilka masaży w celu praktyk. Napisz proszę jeśli masz czas. Dziękuję Marek. masazystapd@gmail.com ISLEWORTH -WITAM / hejka szukam drugiej połówki ja 22 lata :) tel:07716434202 LONDYN - POSZUKUJĘ KOLEŻANKI PRZYJACIÓŁKI 35- LAT / Witam poszukuję kobiety, która była by zainteresowana znajomością z osobą niepełnosprawną i chciała by chodzić ze mną na siłownię jako osoba towarzysząca, która będzie mi pomagała i również sama będzie mogła sobie poćwiczyć. arkadi1973@o2.pl PETERBOROUGH - POZNAM KOLEŻANKĘ, PRZYJACIÓŁKĘ / Cześć, mam troszkę słabszy okres w swoim życiu. Nie mam za bardzo z kim pogadać tutaj w UK. Chciałbym poznać koleżankę do kawy, filmu, pogadania po prostu. Mam na imię Michał, 28 lat, wysportowany 182 cm. Twój wygląd nie ma znaczenia. Michalbieniu112@gmail.com LONDYN HIGHGATE - ADAM 48 LAT / Witam Mam na imię Adam 48 lat .Szukam samotnej kobiety która też nie lubi żyć samotnie w podobnym wieku lub młodszej. Kobiety tylko poważnie myślące o życiu . We dwoje zawsze raźniej. Do usłyszenia pozdrawiam. Kontakt tylko telefoniczny. tel:07448692607 BRISTOL - PAN POZNA PANIĄ / Zmęczony samotnością i pustką w życiu. Pozna panią, ja 40 lat Pozdrawiam panie. Waldemar40@interia.pl SZUKAM KOBIETY / Wysoki 44 latek szuka kobiety z Londynu, otwartej i zdecydowanej tel:07772387104 mmatejko173@gmail.com SOUTHAMPTON LUB LONDYN - SZUKAM DZIEWCZYNY / Wysportowany, zadbany, bez nałogów, 29 lat, 185 cm wzrostu. adi1989adrian@gmail.com