Source: http://separacja.pl/orzecznictwo-cywilne.html
Timestamp: 2019-04-26 16:06:32
Legal References Found: art. 57
 art. 23
 art. 58
 art. 233
 art. 233
 art. 58
 art. 23
 art. 10
 art. 1
 art. 1
 art. 55

Document Content:
Orzecznictwo w sprawach o rozwód lub separację
Wyrok Sądu Najwyższego z 17 listopada 2000 r.
(V CKN 1364/00, OSNC 2001/9/126)
Przewodniczący: Sędzia SN Lech Walentynowicz (sprawozdawca)
Sędziowie SN: Zbigniew Kwaśniewski, Hubert Wrzeszcz
Sąd ustalił, że strony zawarły związek małżeński w dniu 29 września 1978 r. i z tego związku pochodzi dwoje dzieci: pełnoletni syn Tomasz oraz małoletnia córka Agnieszka. Małżeństwo stron od początku nie funkcjonowało w sposób właściwy z przyczyn leżących po stronie pozwanego. Powódka już wcześniej wniosła dwa pozwy rozwodowe (w 1981 r. i w 1987 r.), które wycofała, licząc na pojednanie z mężem. Obecnie nastąpił między stronami trwały i zupełny rozkład pożycia, uzasadniający orzeczenie rozwodu (art. 56 § 1 k.r.o.). Wyłącznie winnym tego rozkładu jest - w ocenie Sądu - pozwany, który znęcał się nad żoną i nie łożył na utrzymanie rodziny. Henryk K. był bezkrytyczny wobec własnego postępowania, obciążając bezpodstawnie powódkę za własne niepowodzenia, był też o nią chorobliwie zazdrosny. Powódce nie można natomiast przypisać współwiny za rozkład pożycia, ponieważ zachowywała się lojalnie wobec męża, dbała o dom, ponosząc koszty utrzymania rodziny i właściwie wychowywując dzieci.
Dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia zadecydowały także o uwzględnieniu roszczenia eksmisyjnego (art. 58 § 2 k.r.o.).
Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił apelację pozwanego. Po uzupełnieniu postępowania dowodowego Sąd ten dodatkowo ustalił, że pożycie intymne stron ustało w 1990 r., a ich więź gospodarcza - w 1995 r. W wyniku pobicia przez męża w 1987 r. powódka przez miesiąc korzystała ze zwolnienia lekarskiego. Podczas awantur pozwany wyrzucał z mieszkania różne przedmioty oraz angażował w konflikt sąsiadów. W lipcu 1998 r. pozwany użył wobec żony, dzieci i sąsiadki gazu łzawiącego. Obecnie toczy się przeciwko niemu postępowanie karne z zastosowaniem środka zapobiegawczego w postaci dozoru policji.
W kasacji pozwany zakwestionował wyrok w części orzekającej o winie rozkładu pożycia oraz o eksmisji, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżący powołał obie podstawy kasacyjne podnosząc zarzut błędnej wykładni art. 57 k.r.o. i art. 23 k.r.o. oraz niewłaściwego zastosowania art. 58 § 2 k.r.o. Zarzucił też naruszenie art. 233 k.p.c. Pozwany twierdził w szczególności, że powódce można przypisać współwinę za rozkład pożycia małżeńskiego.
Ocena dowodów może być wyjątkowo przedmiotem kontroli kasacyjnej w ramach drugiej podstawy zaskarżenia (art. 3931 pkt 2 k.p.c.), tym bardziej w sytuacji, gdy sąd drugiej instancji przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1996 r., III CKN 8/96, OSNC 1997, nr 3, poz. 30 oraz z dnia 17 kwietnia 1998 r., II CKN 704/97, OSNC 1998, nr 12, poz. 214). Ocena dowodów mieści się przede wszystkim w kompetencji sądu, który prowadzi postępowanie dowodowe w sposób bezpośredni. Jest nim na ogół sąd pierwszej instancji i do tego sądu są z zasady adresowane przepisy działu III tytułu VI części pierwszej kodeksu postępowania cywilnego. W taki sposób możliwa staje się realizacja zasady bezpośredniości oraz zasady niezawisłego działania sądu. Z przedstawionych względów kontrola oceny dowodów w instancji kasacyjnej jest bardzo ograniczona; Sąd Najwyższy władny jest ją podważyć jedynie wówczas, gdyby okazała się rażąco wadliwa albo w sposób oczywisty błędna (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 października 1997 r., II CKN 393/97, nie publ.).
Zawinione postępowanie pozwanego nigdy nie było przedmiotem sporu. Trafnie natomiast oba Sądy uznały, że powódka nie przyczyniła się do rozkładu pożycia w jakimkolwiek stopniu. Jej zachowanie w roli żony i matki było nienaganne. Zaświadczają o tym wszystkie istotne dowody, do których Sąd Apelacyjny się odwołał, w tym opinia Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w B. Treść tej opinii nie uzasadnia przedstawionej w kasacji sugestii o przyczynieniu się powódki do rozkładu pożycia. Identyczna ocena postępowania stron została dokonana w postępowaniu przed sądami kościelnymi. Nie doszło więc do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c.
Bezzasadność zarzutu zgłoszonego w ramach drugiej podstawy kasacyjnej (art. 3931 pkt 2 k.p.c.) oznacza, że miarodajne są ustalenia faktyczne dokonane w postępowaniu sądowym. W konsekwencji, w świetle dokonanej oceny postępowania obojga małżonków, uzasadnione było przyjęcie wyłącznej winy pozwanego za ujawniony rozkład pożycia (art. 57 § 1 k.r.o.). Ponadto, drastyczny sposób postępowania Henryka K. w stosunku do członków rodziny, zagrażający ich zdrowiu i życiu, uzasadniał orzeczenie jego eksmisji na podstawie art. 58 § 2 k.r.o. Pozwany nie przedstawił też argumentów na uzasadnienie zarzutu błędnej wykładni art. 23 k.r.o.
Dla omawianej problematyki istotny jest przepis art. 10 Konkordatu między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską, podpisanego dnia 28 lipca 1993 r. (Dz. U. 1998 r. Nr 51, poz. 318). Przewidziane w nim ustalenia zostały zrealizowane m.in. w art. 1 § 2 i 3 k.r.o., w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 24 lipca 1998 r. o zmianie ustaw - Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Kodeks postępowania cywilnego, Prawo o aktach stanu cywilnego, ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 117, poz. 757). Według treści art. 1 § 2 k.r.o., małżeństwo kanoniczne może być źródłem powstania związku świeckiego, o czym decydują wyłącznie małżonkowie. Nadal jednak obowiązuje przyjęta w prawie polskim koncepcja małżeństwa jako związku świeckiego. W literaturze przedmiotu podkreślono, że regulacja konkordatowa ogranicza się do nowego ujęcia jedynie samego zawarcia małżeństwa, a poza sferą jej zainteresowania pozostają skutki małżeństwa w szerokim znaczeniu. Orzekanie w sprawach małżeńskich zostało w Konkordacie wyraźnie rozdzielone (art. 10 ust. 3 i 4). Zawsze o losie związku małżeńskiego (świeckiego) orzekają sądy państwowe. Rozdzielność jurysdykcji sądów kościelnych i świeckich wynika w szczególności z zasadniczych różnic istniejących pomiędzy prawem polskim a prawem kanonicznym w odniesieniu do przyczyn ważności i ustania małżeństwa, a nawet - co do istoty małżeństwa.
Z przedstawionych przyczyn orzeczenie sądu kościelnego o ważności bądź o ustaniu małżeństwa kanonicznego nie może mieć prejudycjalnego wpływu na orzeczenie sądu państwowego o ważności lub o ustaniu świeckiego związku małżeńskiego tych samych małżonków. Ustawa z dnia 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. Nr 36, poz. 180 ze zm.) w sposób wyczerpujący określa (w art. 55) przyczyny ustania małżeństwa.
Orzeczenia sądów kościelnych mogą mieć natomiast znaczenie dowodowe w sądowym postępowaniu cywilnym. W takim też znaczeniu zostały ocenione w rozpoznawanej sprawie. Wypada tylko zasygnalizować istniejącą w doktrynie rozbieżność w ocenie charakteru prawnego dokumentów kościelnych, uznawanych bądź jako dokumenty urzędowe (art. 244 § 2 k.p.c.), bądź jako dokumenty prywatne szczególnego rodzaju (art. 245 k.p.c.). Rozstrzygnięcie tego dylematu nie jest jednak objęte zakresem rozpoznania kasacyjnego w rozpoznawanej sprawie.
W konsekwencji oddalono kasację i orzeczono o kosztach postępowania kasacyjnego (art. 39312 oraz 98 i 108 § 1 k.p.c.).