Source: https://www.l-instruktor.pl/aktualnosci/jak-to-jest-z-tym-zawracaniem.html?cp=20
Timestamp: 2019-09-20 03:48:55
Legal References Found: art. 25
 art. 22
 art.22
 art. 25
 art. 25
 art. 2
 art. 25
 art. 2
 art. 2

Document Content:
MrErdek1 6 września 2015, 09:30
Tak to jest z tym zawracaniem wbrew EKSPERTOM: http://mrerdek1.blogspot.com/2015/09/42-zawracanie-na-rondzie-drodze-i.html
MrErdek1 5 września 2015, 15:21
EKSPERT pisze w swej książce. "Należy zauważyć, że w ustawie pominięto, obowiązujący przez wiele lat, przepis zobowiązujący zawracającego do ustąpienia pierwszeństwa również pojazdom wjeżdżającym z drogi podporządkowanej. A zatem pojazdowi zawracającemu na drodze z pierwszeństwem powinien ustąpić kierujący wjeżdżający na nią z drogi podporządkowanej, a to oznacza obowiązek starannej obserwacji przez niego pojazdów z włączonym lewym kierunkowskazem na drodze z pierwszeństwem. Musi bowiem upewnić się czy ten pojazd skręca, czy zawraca." A PRAWDA JEST TAKA. Zawracający na SKRZYŻOWANIU jadący drogą z pierwszeństwem, a nie jak twierdzi ekspert zawracający na drodze z pierwszeństwem, nie musi ustąpić pierwszeństwa jedynie oczekującemu na wjazd na drodze podporządkowanej po prawej stronie drogi z pierwszeństwem którą kierujący wjeżdża na skrzyżowanie. Znak D-1 informuje go, że jedzie drogą z pierwszeństwem, a znak A-7 lub B-20 dotyczy tylko NAJBLIŻSZEJ JEZDNI przed która został umieszczony. Nie dotyczy zatem jezdni drogi poprzecznej oraz DALSZEJ lub drugiej jezdni przeznaczonej dla ruchu w kierunku przeciwnym. Tu kierującego obowiązują zasady ogólne. Zgodnie z art. 25.1 "Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu Z PRAWEJ STRONY, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo". Dojeżdżając do skrzyżowania droga z pierwszeństwem nie trzeba ustąpić pierwszeństwa z prawej, gdyż wjazd z prawej jest podporządkowany, a znak A-7 czy B-20 ważniejszy od zasad ogólnych. Będąc już na skrzyżowaniu obowiązują zasady ogólne. Jeżeli zamierza się wykonać kolejny skręt w lewo wg art. 22.2.2. (nie ma w art.22 zapisu jak wykonuje się zawracanie, a jedynie jak skręca się w lewo) musi zgodnie z art. 25.1 ustąpić jadącemu na wprost z kierunku przeciwnego lub skręcającemu w prawo, dokładnie tak jak to by czynił skręcający w lewo z tej samej drogi, niezależnie czy jest podporządkowana czy nie. Jadąc droga z pierwszeństwem ma się pierwszeństwo tylko w stosunku do chcących wjechać z prawej strony skrzyżowania.
Robert Prokopiuk 5 września 2015, 00:50
Jedyne brednie jakie tu są wypisywane są niestety tylko twego autorstwa. Każdy argument poparty przepisami , a nie pasujący do twej chorej przygłupawej wizji jest niezgodny z prawem..ogarnij sie śmieciu, zanim zarzucisz ekspertom,że piszą nieprawdę..jesteś tylko takim łąjnem z poziomem IQ tegoż..
Robert Prokopiuk 5 września 2015, 00:47
Z jakiej Ustawy ? Chyba własnej...tych wszystkich twoich bzdetów nie ma w ustawie tylko w przepisach z innych krajów lub z załacznika...nie rozśmieszaj mnie.PoRD jest obowiązujacym prawem..widzisz sprzeczność-zgloś. I tak takiego przygłupa zleją... I kto tu skręca w lewo z prawym kierunkowskazem..ja tu widzę prostowacza rond bez żadnych podstaw prawnych na zasadzie "bo widać'. Ja dla odmiany widzę trolla , który nie potrafi zrozumieć m,in paragrafu 1 ze 170 ,a w szczególności wyrażenia "zbliżajacy się"..weź się chłopku ogarnij i naucz czytać ze zrozumieniem...gdzie ty startujesz.
MrErdek1 3 września 2015, 16:46
Robert Prokopiukczłowieku..ogarnij sie..tutaj jest forum o przepisach ruchu drogowego a wątek nie dotyczy rond...po co te twoje przemyslenia wyraźnie wskazujące na kompletny brak znajomości przepisów...twoje brednie mnie nie interesują..oprzyj sie w końcu na przepisach. Cały czas dajesz dowód na to, że interesują cię nawet bardziej niż bardzo. Ty znasz przepisy z książek autorów uznanych przez ciebie za ekspertów, do czego masz prawo, a ja wg ustawy Prawo o ruchu drogowym i obowiązujących Polskę umów międzynarodowych w których wymysłów w nich nie ma. Ty znasz "mądrości" z książek i opracowane w oparciu o nie wymysły KRA, a ja ustawę PRAWO o RUCHU DROGOWYM w którym nie ma skręcania w lewo z włączonym prawym kierunkowskazem, jazdy na wprost z włączonym prawym kierunkowskazem, skrętu w prawo z lewego pasa ruchu, skręcania z równoczesna zmiana pasa ruchu, zapisów, że zawracający na drodze z pierwszeństwem nie ustępuje pierwszeństwa nikomu na podporządkowanej, sygnalizowania kierunkowskazami po której stronie skrzyżowania leży zjazd którym się zamierza opuścić skrzyżowanie a nie zamiaru zmiany kierunku jazdy, włączania kierunkowskazów pomimo, że jedzie się na wprost, wjazdu lewym pasem ruchu wiedząc, że zmiana kierunku jest możliwa jedynie w prawo, itd.itd.. Mnie tez nie interesują powielane bezmyślnie brednie uznanych ekspertów, wiec wspólnie walczmy z bredniami.
Robert Prokopiuk 2 września 2015, 00:11
człowieku..ogarnij sie..tutaj jest forum o przepisach ruchu drogowego a wątek nie dotyczy rond...po co te twoje przemyslenia wyraźnie wskazujące na kompletny brak znajomości przepisów...twoje brednie mnie nie interesują..oprzyj sie w końcu na przepisach.
MrErdek1 1 września 2015, 11:14
Robert Prokopiuk...polecam przeczytać ze zrozumieniem Art 25 i paragraf 1 z uwzględnieniem określenia "zbliżający się" . PITER ma rację, gdyż art. 25.1 mówi o zbliżaniu się do skrzyżowania w rozumieniu art. 2.10 ustawy, czyli miejsca przecięcia się, połączenia lub rozwidlenia dróg, a nie do skrzyżowania jako budowli inżynieryjnej którą może być zarówno pojedyncze opisane w ustawie skrzyżowanie dróg z wyspą lub bez wyspy na środku, ale również obiekt będący zespołem wielu takich opisanych prawem skrzyżowań, jakim jest np. każde skanalizowane skrzyżowanie typu RONDO i to niezależnie od obowiązującej na nim organizacji ruchu, czyli czy jest czy nie "Skrzyżowaniem o ruchu okrężnym". Zgodnie z art. 25.1 kierujący zbliżając się do zjazdu na takim obiekcie, który jest ustawowym skrzyżowaniem, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa nadjeżdżającemu z prawej strony, chyba, że na wlocie stoi znak A-7. Pytam kolejny raz gdzie w polskim prawie jest zapis , że złożone obiekty drogowe na których zbiegają się drogi i nie krzyżując się ze sobą nie tworzą wspólnych powierzchni, są w całości SKRZYŻOWANIEM opisanym w art. 2.10 ustawy? Dlaczego ma być w całości jednym skrzyżowaniem opisanym w art. 2.10 RONDO z oddalonymi od siebie wlotami składające się z ustawowych skrzyżowań typu T, a nie np. Rynek lub kwartał ulic w mieście składający się z opisanych prawem np. ustawowych SKRZYŻOWAŃ typu X? Skrzyżowanie z wyspą jest nadal w całości pojedynczym skrzyżowaniem a nie złożonym obiektem typu rondo, choć pod względem wyglądu łudząco do siebie podobne. Kiedy na jednym i drugim zostanie nakazany RUCH OKRĘŻNY oba staną się nawet SKRZYŻOWANIAMI O RUCHU OKRĘŻNYM i wtedy to nie RONDO będzie zwykłym skrzyżowaniem, a pod względem organizacji ruchu skrzyżowanie z wyspa stanie się RONDEM.
Robert Prokopiuk 1 września 2015, 07:07
I nie zapaskudzaj ćwoku kolejnego wątku swoimi bzdetami o rondzie. czy to tak ciężko przygłupie zrozumieć ?
Robert Prokopiuk 1 września 2015, 07:05
Błędem jest tutwoja obcność...polecam przeczytać ze zrozumieniem Art 25 i paragraf 1 z uwzględnieniem określenia "zbliżający się" język polski tez jest dla ciebie wiedzą tajemną.
PITER 30 sierpnia 2015, 18:45
Robert Prokopiuk......pierwszeństwo ustala się zbliżając do skrzyzowania. Polecam Art 25 jak i paragraf 1 Niestety to poważny błąd. Kierujący nie ustala pierwszeństwa bo jest one ustalone przez organizację ruchu danego skrzyżowania. Kierujący ma obowiązek zastosować się do ogólnych zasad ruchu i obowiązującego oznakowania. Ma Pan tendencję do konfabulacji. Wymyślił Pan np. NIEISTNIEJĄCY przepis który rzekomo mówi, że zbliżając się do skrzyżowania kierujący jest obowiązany zasygnalizować kierunkowskazami którym zjazdem, w stosunku do wjazdu (czy tym leżącym po prawej,czy tym po lewej stronie skrzyżowania) zamierza opuścić skrzyżowanie. Jest to kłamstwo, gdyż kierunkowskazami sygnalizuje się zamiar zmiany pasa ruchu lub zmianę kierunku jazdy, która wcale nie musi być zgodna z układem wlotów, a poza tym po jednej stronie skrzyżowania może być więcej zjazdów niż jeden i wtedy zamiar zmiany kierunku jazdy sygnalizuje się po minięciu zjazdu poprzedzającego ten na którym rzeczywiście skręcimy. Tak jest np. na Placu Powstańców Śląskich we Wrocławiu, po dwa zjazdy na stronę. Tak też jest na wielu innych obiektach typu rondo i to niezależnie od tego jak są zorganizowane. Pan uogólnia posługując się w sposób nieuprawniony przykładem zwykłego czterowlotowego skrzyżowania dwóch dróg, co jest bezprawiem i manipulacją, dokładnie taką, jak nazywanie czterowlotowego zwykłego skrzyżowania dwóch dróg z wyspą na środku RONDEM o dowolnej ilości wlotów, na którym przed wjazdem można zasygnalizować jedynie zamiar skrętu w prawo lub zamiar zjazdu na pierwszym zjeździe. To pojazdy OSK przed wjazdem na skrzyżowanie o ruchu okrężnym lewym kierunkowskazem sygnalizują po której stronie skrzyżowania leży zjazd na który zamierzają wjechać, pomimo, że nie ma takiego zapisu w prawie, a będąc już na jezdni skrzyżowania o ruchu okrężnym prawym kierunkowskazem sygnalizują zamiar skrętu w prawo na tym zjeździe, co jest ich ustawowym obowiązkiem. Czynią to będąc już na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym a nie przed wjazdem na nie.