Source: http://kancelaria-lofty.pl/v2/baza-wiedzy/
Timestamp: 2018-01-20 22:24:02
Legal References Found: art. 39
 art. 19
 art. 16
 art. 60
 art. 632
 art. 632
 art. 632
 art. 632
 art. 616
 art. 16
 art. 16
 art. 16
 art. 16

Document Content:
Baza Wiedzy | Naszym celem jest wygrana klientów.
Pakiet Bezpieczeństwa Przedsiębiorcy Telekomunikacyjnego
Parlament Europejski w dniu 27 października 2015 roku ostatecznie przyjął rozporządzenie, które m.in. ustanawia, na obszarze Unii Europejskiej, jednolite zasady równego dostępu do otwartego internetu oraz związane z tym prawa użytkowników końcowych i obowiązki dostawców usług dostępu do internetu.
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2120 z dnia 25 listopada 2015 r. rozstrzyga kwestię zachowania neutralności dostępu do internetu, czyli jednakowego traktowania informacji i usług przez operatorów. W konsekwencji oddalone zostało m.in.. niebezpieczeństwo, że dostawcy usług telekomunikacyjnych będą pobierali wyższe opłaty za dostęp do internetu od wybranych podmiotów, w szczególności dostawców treści lub określonych usług elektronicznych, a przy braku zgody takich podmiotów na wyższe opłaty, degradowali ruch IP w zależności od rodzajów usług lub pochodzenia.
Powyższe oznacza nowy standard obowiązujący dostawców usług telekomunikacyjnych i konieczność dostosowania swojej dotychczasowej oferty do wymogów Rozporządzenia. W tym miejscu warto zwrócić uwagę, iż Nasza Kancelaria w ramach swoich usług oferuje Pakiet Bezpieczeństwa Przedsiębiorcy Telekomunikacyjnego, dzięki któremu będziecie Państwo mogli powierzyć nam, w drodze umowy, wykonywanie nałożonych na operatorów przepisami prawa obowiązków w zakresie obronności, bezpieczeństwa państwa, bezpieczeństwa i porządku publicznego, które to są systematycznie kontrolowane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej.
Kancelaria również specjalizuje się również w pośredniczeniu pomiędzy usługodawcą o Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Dostęp przedsiębiorcy telekomunikacyjnego do drogi publicznej
Przedsiębiorca telekomunikacyjny może spotkać na swojej drodze wiele przeszkód w posadawianiu infrastruktury telekomunikacyjne na terenie nieruchomości. Zazwyczaj są to nieruchomości należące do prywatnych podmiotów, które mają zróżnicowane struktury właścicielskie. Innym typem nieruchomości jaki może spotkać na swojej drodze przedsiębiorca telekomunikacyjny są drogi publiczne. I o nich dzisiaj więcej.
W pasie drogi co do zasady można lokalizować urządzenia infrastruktury telekomunikacyjnej jeśli nie mogłyby powodować niszczenia lub uszkodzenia drogi i jej urządzeń albo zmniejszenia jej trwałości oraz zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego. Lokalizowanie takich urządzeń może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia właściwego zarządcy drogi, wydawanym w drodze decyzji administracyjnej. Zarządca tylko w jednej sytuacji musi odmówić wydania zezwolenia na zlokalizowanie infrastruktury telekomunikacyjnej, natomiast w jednej sytuacji ustawodawca pozostawił to w jego dyspozycji. Mianowicie:
zarządca może odmówić – wyłącznie, jeżeli ich umieszczenie spowodowałoby zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, naruszenie wymagań wynikających z przepisów odrębnych lub miałoby doprowadzić do utraty uprawnień z tytułu gwarancji lub rękojmi w zakresie budowy, przebudowy lub remontu dróg;
odmawia – jeżeli w kanale technologicznym istnieją wolne zasoby;
W decyzji zarządca określa w szczególności: rodzaj inwestycji, sposób, miejsce i warunki jej umieszczenia w pasie drogowym. Inwestor przed rozpoczęciem robót jest obowiązany do:
uzgodnienia z zarządcą drogi projektu budowlanego urządzenia, następnie
uzyskania zezwolenia zarządcy drogi na zajęcie pasa drogowego oraz
uzyskania pozwolenia na budowę lub zgłoszenia budowy albo wykonywania robót budowlanych
Nowelizacją ustawy z dnia 1 lipca 2016 wprowadzono dodatkowo obostrzenie, które nieco ułatwi funkcjonowanie przedsiębiorcom telekomunikacyjnym tj. obowiązek określania w decyzji czy w okresie 4 lat od jej wydania planowana jest budowa, przebudowa lub remont odcinka drogi.
Ponadto w przypadku gdy właściwy organ nie wyda decyzji w terminie 45 dni od dnia złożenia wniosku, organ wyższego stopnia wymierza temu organowi karę pieniężną w wysokości 500 zł za każdy dzień zwłoki. Względem uprzednio obowiązującej ustawy termin uległ skróceniu o 20 dni, i to tylko odnośnie przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Pamiętamy również o niebezpieczeństwie istniejącym na kanwach poprzedniego stanu prawnego, który istniał w przypadku budowy, przebudowy lub remontu drogi, który wymaga przełożenia infrastruktury telekomunikacyjnej. Obecnie problem ten nie dotyczy infrastruktury telekomunikacyjnej. Zgodnie z wprowadzonym ust. 5a przpeisu artykułu 39 ustawy o drogach publicznych koszt jej przełożenia ponoszą aktualnie:
zarządca drogi – w przypadku gdy nie upłynęły 4 lata od dnia wydania decyzji pod warunkiem zachowania dotychczasowych właściwości użytkowych oraz parametrów technicznych infrastruktury telekomunikacyjnej;
właściciel infrastruktury telekomunikacyjnej – w przypadku gdy:
upłynęły 4 lata od dnia wydania decyzji;
na żądanie właściciela wprowadzono ulepszenia w infrastrukturze telekomunikacyjnej;
infrastruktura telekomunikacyjna została zlokalizowana w pasie drogowym, mimo że zarządca drogi zawarł w decyzji informację o planowanej w okresie 4 lat budowie, przebudowie lub remoncie odcinka drogi, którego dotyczy decyzja.
Powyższy sposób ustalania dostępu do pasa drogi będzie miał jednak coraz bardziej marginalne znaczenie. Ustawodawca wprowadził bowiem obowiązek przewidywania kanałów technologicznych we wszystkich drogach krajowych w trakcie ich budowania i przebudowy. Inne drogi publiczne również muszą posiadać takie kanały w sytuacji zgłoszenia zainteresowania ich wykorzystaniem przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych.
Zarządca drogi ma aktualnie obowiązek zamieszania na swojej stronie internetowej informacji o zamiarze rozpoczęcia budowy lub przebudowy drogi i możliwości zgłaszania zainteresowania z udostępnieniem kanału technologicznego – najpóźniej na 6 miesięcy przed dniem złożenia wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, o pozwoleniu na budowę albo dniem zawiadomienia o przebudowie dróg. Przedsiębiorcy mają 60 dni od ogłoszenia informacji na zgłoszenie zainteresowania budową relewantnego kanału. Zgłoszenie takie niesie za sobą konsekwencję – nie można więc zgłaszać zainteresowania każdą inwestycją w drogi publiczne bez pewności, iż chce się z nich skorzystać. Podmiot bowiem, który zgłosi zainteresowanie udostępnieniem przez zarządcę drogi kanału technologicznego, a następnie po jego wybudowaniu nie złoży wniosku o jego udostępnienie jest obowiązany zwrócić zarządcy drogi koszty wybudowania kanału technologicznego, o ile nie udostępniono tego kanału innym podmiotom.
Krótko podsumowując. Przedsiębiorca telekomunikacyjny może więc albo starać się o udostępnienie pasa drogi w celu pobudowania swojej własnej infrastruktury pozwalającej mu na przejście przez drogę publiczną albo może wykorzystać istniejący kanał technologiczny lub zgłaszać zainteresowanie jego budową.
Aby móc się zorientować w jaki sposób można w danej sytuacji przedostać się przez drogę publiczną można skorzystać z przepisu art. 39 ust. 6e i zawnioskować o udzielenie informacji przez zarządcę o tym czy istnieją kanały technologiczne zlokalizowane w pasie drogowym na obszarze jego właściwości. W sytuacji gdy taki kanał technologiczny istnieje zarządcą musi go udostępnić przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu na wniosek wydając decyzję określającą warunki udostępniania tego kanału. Zarządca drogi odmawia udostępnienia kanału technologicznego w przypadku braku wolnych zasobów w tym kanale.
Nie można zapomnieć, że odmiennie wygląda sytuacja w przypadku gdy funkcję zarządcy płatnej pełni spółka, o której mowa w art. 19 ust. 3 – czyli spółka, z którą zawarto umowę o budowę i eksploatację albo wyłącznie eksploatację autostrady, albo drogowa spółka specjalnego przeznaczenia, o której mowa w ustawie z dnia 12 stycznia 2007 r. o drogowych spółkach specjalnego przeznaczenia, kanały technologiczne udostępnia w drodze umowy dzierżawy lub najmu. W przypadku niezawarcia ww. umowy w terminie 30 dni od dnia złożenia wniosku o udostępnienie kanału technologicznego każda ze stron może zwrócić się do Prezesa UKE z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie udostępnienia tego kanału.
Za udostępnienie kanału technologicznego lub jego części pobiera się opłatę – zarówno w przypadku wydania decyzji jak i podpisania umowy. Ustawodawca przewidział z góry sposób obliczania opłat za udostępnienie kanału technologicznego przez zarządcę w drodze decyzji administracyjnej i wygląda on następująco:
Opłatę za udostępnienie kanału technologicznego ustala się jako iloczyn liczby metrów bieżących udostępnionego kanału technologicznego i stawki opłaty za udostępnienie 1 mb kanału technologicznego, pobieranej za każdy rok jego udostępnienia, przy czym za udostępnienie kanału technologicznego na okres krótszy niż rok opłata obliczana jest proporcjonalnie do liczby dni udostępnienia kanału technologicznego.Stawki opłat za udostępnienie 1 mb kanału technologicznego za każdy rok jego udostępniania nie mogą przekroczyć:
7,00 zł – w przypadku rury osłonowej;
5,50 zł – w przypadku rury światłowodowej;
1,00 zł – w przypadku mikrorury wchodzącej w skład wiązki mikrorur.
Opłatę za udostępnienie kanału technologicznego, za pierwszy rok jego udostępniania, uiszcza się w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja o udostępnieniu kanału technologicznego stała się ostateczna, a za lata następne – w terminie do dnia 15 stycznia każdego roku, z góry za dany rok.
Ubezpieczenia niskiego wkładu własnego – odzyskaj pieniądze!
Przy podpisywaniu umowy kredytowej bank często wymaga zgody na dodatkowe ubezpieczenie kredytu. Klient jest przekonany, że płacąc za takie ubezpieczenie kupuje sobie bezpieczeństwo na wypadek kłopotów finansowych. Nic bardzie błędnego. Owo „ubezpieczenie” to jedna z klauzul wpisanych do rejestru klauzul niedozwolonych, za którą odpowiedzialność bank ponosi przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Ubezpieczenie, jakiego wymaga bank może mieć różne formy. Może to być ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, ubezpieczenie całej kwoty kredytu do czasu wpisania zobowiązań do hipoteki, albo po prostu ubezpieczenie na wypadek problemów ze spłatą kredytu. Jak to działa? Otóż w wypadku problemów ze spłatą bank otrzymuje stosowną kwotę od ubezpieczyciela. Klient banku jest wtedy przekonany, iż podjął właściwą decyzję – ubezpieczyciel zdjął z niego część ryzyka! Niestety po wypłaconą bankowi kwotę ubezpieczyciel zwraca się do klienta – i to najczęściej już w postępowaniu egzekucyjnym.
Po analizie umowy z bankiem okazuje się, że owo ubezpieczenie od niczego Was nie ubezpiecza! Płaciliście za to, żeby bank mógł szybko dostać pieniądze, których nie musi już egzekwować od kredytobiorcy. Dzieje się tak, ponieważ ubezpieczyciel, jak już zapłaci bankowi, czym prędzej kieruje się do kredytobiorcy z żądaniem pokrycia wydatku! Umowa ubezpieczenia jest zawarta między bankiem a firmą ubezpieczeniową i nie przynosi klientowi żadnych korzyści!
Bank o tym oczywiście nie informuje. Nie pokaże również takiej umowy i nie powie o tym, że nie wnosi ona nic do Waszego życia. Nie przekazuje informacji, za co tak naprawdę uiszczana jest opłata. Bank po prostu przerzuca na klienta swoje koszty i w razie problemów pozbywa się kłopotów. Klienci zamiast banku mieli na głowie ubezpieczyciela i jego dział windykacji. Inaczej mówiąc – bank zmusza klientów by dali zarobić ubezpieczycielowi, aby on mógł spać spokojnie.
Takie klauzule wpisywane w umowy są niedozwolone – są to tzw. klauzule abuzywne. Jeśli w waszej umowie są podobne zapisy, to możecie odzyskać poniesione w związku z takimi zapisami opłaty.
Takie zapisy zakwestionował już w 2009 roku Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (XVII AmC 624/09) orzekając, że ponoszenie przez klientów kosztów polisy w sytuacji, kiedy ktoś inny osiąga z jej opłacenia korzyści jest klauzulą niedozwoloną. W innym wyroku Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów (I C 2565/13) stwierdził wprost, że umowa zabezpiecza wyłącznie interes banku, który przerzuca ryzyko prowadzenia działalności na kredytobiorców i nakazał by bank oddał wszystkie koszty takiego ubezpieczenia klientom.
Koszty obrony z wyboru w przypadku uniewinnienia oskarżonego
lub umorzenia postępowania
Zgodnie z postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Katowicach, sygn. akt: II AKz 61/12, dnia 8 lutego 2012 r. ciężar dowodzenia, jakie koszty zostały rzeczywiście poniesione w związku z ustanowieniem obrońcy spoczywa na tym, kto domaga się ich zwrotu – nie jest to jednak jednoznaczne z konkluzją, iż w wypadku nieprzedłożenia dokumentu potwierdzającego wysokość poniesionych kosztów na ustanowienie obrońcy, zwrot z tego tytułu jest niemożliwy. Wymowa całości uzasadnienia tego postanowienia zgoła odmienna. „Skoro nie doszło do udokumentowania wydatków, wówczas ich wysokość winna zostać określona w oparciu o stawki wskazane w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu. W wypadku braku jakiegokolwiek udokumentowania poniesionych wydatków wysokość zwrotu winna być wyliczana w oparciu o rzeczywistą aktywność obrońcy podczas postępowania” (cyt. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie – II Wydział Karny z dnia 29 maja 2015 r., Sygn. akt: II AKa 96/15).
Rzecznik Praw Obywatelskich na podstawie art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2001 r. nr 14 poz. 147 ze zm.) oraz art. 60 § 2 ustawy z dnia 23 listopada2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.), w związku z ujawnionymi rozbieżnościami w orzecznictwie sądowym, w dniu 12 stycznia 2011 r. złożył do Sądu Najwyższego wniosek o rozstrzygnięcie następującego zagadnienia prawnego: „Czy w sprawach z oskarżenia publicznego – w razie uniewinnienia oskarżonego lub umorzenia przeciwko niemu postępowania – sąd na zasadzie art. 632 pkt 2 K.p.k. obciąża Skarb Państwa rzeczywistymi, udokumentowanymi kosztami obrony z wyboru poniesionymi przez oskarżonego, czy kosztami wynikającymi z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002r. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) ?”. Zdaniem Rzecznika sądy orzekając na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. powinny uwzględniać rzeczywiste i udokumentowane koszty obrony z wyboru poniesione przez stronę, co będzie stanowić właściwą gwarancję konstytucyjnego prawa do obrony oraz zapewni pełną realizację zasady odpowiedzialności za wynik procesu, który koresponduje z zasadą poczucia sprawiedliwości społecznej. Sąd Najwyższy w Składzie Siedmiu Sędziów – Izba Karna, sygn. akt: I KZP 1/11, w dniu 23 marca 2011 r. udzielił odpowiedzi i przeanalizował problem prawny stwierdzając jednak: „że przepis art. 632 pkt 2 KPK nie zawiera normy stanowiącej podstawę ustalania wysokości zasądzanych na rzecz oskarżonego kosztów.”W konsekwencji wprowadzonej nowelizacji, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 lipca 2006 r., sygn. akt: SK 21/04, przepis art. 632 pkt 2 KPK zawiera jedynie ogólną zasadę ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów procesu, nie wskazując sposobu ustalania ich wysokości. Słusznie podnosi Sąd Najwyższy, że w świetle wykładni systemowej i zakazu wykładni homonimicznej ustalenie znaczenia użytego w tym przepisie zwrotu „koszty procesu” nie może abstrahować od uregulowania przewidzianego w art. 616 § 1 pkt. 2 KPK, w myśl którego do kosztów procesu należą „uzasadnione wydatki stron, w tym z tytułu ustanowienia w sprawie jednego obrońcy lub pełnomocnika”. Ponieważ z żadnego przepisu Kodeksu postępowania karnego nie wynika jak należy rozumieć zwrot „wydatki z tytułu ustanowienia obrońcy” (art. 616 § 1 pkt 2 KPK) ani równoznaczne wyrażenie „wydatki związane z ustanowieniem obrońcy” (art. 620 KPK), należy podjąć próbę ustalenia ich znaczenia stosując reguły wykładni systemowej.
W ujęciu art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (t.j. Dz.U. z 2009 r. Nr 146, poz. 1188 ze zm.) wydatkiem z tytułu ustanowienia obrońcy jest niewątpliwie opłata za czynności adwokackie, ustalana w umowie z klientem. „Zasada umowności ustalania opłat za czynności adwokackie, uwzględniająca prawa rynku, obowiązuje jednak tylko między stronami umowy. W świetle brzmienia przepisów art. 16 ust. 2 i 3 ustawy – Prawo o adwokaturze nie może być bowiem skutecznie kwestionowany fakt, że wysokość opłat za czynności adwokackie przed organami wymiaru sprawiedliwości, stanowiących podstawę do zasądzenia przez sądy kosztów zastępstwa prawnego i kosztów adwokackich, podlega reglamentacji.”(cyt. Orzeczenie Sądu Najwyższego w Składzie Siedmiu Sędziów – Izba Karna, sygn. akt: I KZP 1/11”). W myśl cytowanych przepisów ustawy Prawo o adwokaturze wysokość tych opłat określa, w drodze rozporządzenia, Minister Sprawiedliwości, po zasięgnięciu opinii Naczelnej Rady Adwokackiej i Krajowej Rady Radców Prawnych.
Przy ustalaniu wysokości opłat Minister Sprawiedliwości zobowiązany został do oparcia systemu opłat na stawkach minimalnych za czynności adwokackie, o których mowa w art. 16 ust. 1, mając na względzie rodzaj i zawiłość sprawy oraz wymagany nakład pracy adwokata (art. 16 ust. 3). Minister Sprawiedliwości upoważniony ponadto został do ustalenia opłaty wyższej niż stawka minimalna, o której mowa w art. 16 ust. 3, lecz nieprzekraczającej sześciokrotności tej stawki, gdy może to być uzasadnione rodzajem i zawiłością sprawy oraz niezbędnym nakładem pracy adwokata (art. 16 ust. 2). Uwzględniając powyższe wskazania, stosowną regulację Minister Sprawiedliwości zawarł w rozporządzeniu z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz.1348 ze zm.).