Source: http://czasopismo.legeartis.org/2017/04/informacja-plastikowe-naczynia-sztucce-srodowisko.html
Timestamp: 2017-04-30 18:47:20
Legal References Found: art. 347

art. 347
 art. 170
 art. 170
 art. 170
 art. 170
 art. 347
 art. 169
 art. 348
 art. 171
 art. 170
 art. 347
 art. 129

Document Content:
Informacja na plastikowych naczyniach i sztućcach o oddziaływaniu na środowisko (art. 347 poś)
Wykroczenie, którego nie ma (art. 347 poś)
by Olgierd Rudak • 11 kwietnia 2017 • 5 komentarzy A skoro milowymi krokami zbliża się okres grilowania — oraz jednorazowych widelczyków, kubeczków, tacek i tego wszystkiego czym się tak dobrze zaśmieca — to jest to dobry czas na kilka zdań o wykroczeniu, którego nie ma.
Nasze niedawne nabytki: lekkie, wielorazowe, rozweselające nawet bez napełnienia czymkolwiek przyjemnym (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)
Mam oczywiście na myśli określony przepisami prawa o ochronie środowiska (Dz.U. z 2017 r. poz. 519) nałożony na producentów i sprzedawców wprowadzających do obrotu jednorazowe, plastikowe naczynia i sztućce obowiązek zamieszczania informacji o negatywnym oddziaływaniu na środowisko.
Zgodnie z art. 347 poś każdy producent lub sprzedawca, w którego ofercie znajdują się jednorazowe kubeczki, widelczyki, etc., na których brak jasnej informacji o wpływie na środowisko tworzyw sztucznych może być ukarany grzywną do 5 tys. złotych.
art. 347 ustawy prawo ochrony środowiska
1. Kto, wprowadzając do obrotu wykonane z tworzyw sztucznych jednorazowe naczynia i sztućce, nie zamieszcza na nich informacji o ich negatywnym oddziaływaniu na środowisko, czym narusza obowiązek określony w art. 170 ust. 1,
2. Tej samej karze podlega, kto wprowadza do obrotu określone na podstawie art. 170 ust. 2 produkty z tworzyw sztucznych i nie zamieszcza na nich informacji o ich negatywnym oddziaływaniu na środowisko.
Co ciekawe przepis w zakresie opisu czynu zabronionego odsyła do art. 170 poś, który stanowi podstawę dla ministra środowiska do wydania rozporządzenia, które „może określić” produkty z tworzyw sztucznych, na których należy zamieszczać informacje o negatywnym oddziaływaniu na środowisko. Akt „może określić” m.in. wzór takiej informacji dla konsumenta, stosowaną grafikę i kolory nalepki — ale sam w sobie nie mówi nic o żadnych plastikowych jednorazowych naczyniach i sztućcach (co by mogło oznaczać, że brak informacji na innych produktach, choćby obowiązek stosownego oznaczenia też wynikał z rozporządzenia, wykroczeniem nie jest).
Dlaczego jednak zaznaczyłem na wstępie, że tekst traktuje o wykroczeniu, którego nie ma? Sęk w tym, że rozporządzenia, o którym mowa w art. 170 poś nie wydano — ergo nie nałożono na sprzedawców i producentów obowiązku zamieszczania na plastikowych naczyniach i sztućcach informacji o oddziaływaniu na środowisko — ergo art. 347 poś jest „pusty”.
Nie do wiary, mógł minister uregulować — a nie uregulował? Cóż, skoro delegacja mówi, że minister środowiska „może określić” treść etykietek jednorazowych sztućców, to nie można mu czynić wyrzutu, że tego nie uczynił — aczkolwiek chyba jest w tym pewna koncepcja. Otóż analogiczną podstawę (z tym, że dla ministra właściwego do spraw gospodarki) przynosi art. 169 poś, i owszem, rozporządzenie takie było wydane w 2004 r. — ale minister Mateusz Morawiecki uchylił je niecały rok temu (Dz.U. z 2016 r. poz. 1099), w analogiczny sposób „pustosząc” wykroczenie z art. 348 poś (i obowiązek wynikający z art. 171 poś).
Tags: art. 170 poś art. 347 poś ochrona środowiska	Post navigation
← Hodowla 87 psów tosa inu — bez rodowodu, poza ZKwP
Czy można przerwać bieg terminu zawitego zgłoszenia roszczenia z art. 129 poś? →
Jak dla mnie to większym problem jest nie tyle wykroczenie za czyn, którego nie ma, ale odesłanie do jakiejś normy blankietowej, która mówi o czymś, co ma zostać uregulowane w akcie niższego rzędu.
(A sezon gillowy niektórzy otworzyli już ponad 2 tygodnie temu, widziałem, czułem.
Na szczęście ten blankiet nie jest aż tak rażący — znamiona czynu („nie zamieszcza informacji”) są w ustawie, tylko treść informacji ma być w rozporządzeniu (podobnie wygląda to np. z wyposażeniem pojazdów, etc.). Paskudne odesłanie jest wówczas jeśli ustawa mówi, że „kara jest za to, co nakazuje rozporządzenie” czy inny akt niższej rangi.
Tu zgoda. Ten drugi przypadek zdaje się został zbesztany przez Towarzyski Klub pijących herbatkę i jedzących ciastka.
„kara jest za to, co nakazuje rozporządzenie”
Olgierdzie jeśli to cytat z jakiejś ustawy to …. O tempora! O mores!
A jeśli to Twoja radosna twórczość, to przeczytaj jeszcze raz: „kara jest za to, co nakazuje rozporządzenie”. Skoro rozporzadzenie nakazuje „manie czegoś tam”, to za „manie czegos tam” mam zostać ukarany????? Paragraf 22^2 czy może ja czytac nie umiem (ze zrozumieniem) ;-)
To nie cytat, to omówienie. Ale przykładów takich norm jest sporo, najlepszy (?) z nich to:
http://czasopismo.legeartis.org/2017/01/naruszenie-przepisow-porzadkowych.html