Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/uzasadnienie-zadoscuczynienie-i-c-39-15-sad-rejonowy-w-staszowie-z-2015-12-04.html
Timestamp: 2018-07-17 17:19:30
Legal References Found: art. 177
 art. 177
 art. 492
 art. 445
 art. 445
 art. 445
 art. 445
 art. 189
 art. 442
 art. 481
 art. 817
 art. 98
 art. 100
 art. 113

Document Content:
Orzeczenie I C 39/15 Sąd Rejonowy w Staszowie
Sąd Rejonowy w Staszowie z 2015-12-04
I C 39/15
PSR Rafał Skrzypiec
444§1k.c. i 445§1k.c.
Sygn. akt I C 39/15
wyroku Sądu Rejonowego w Staszowie
Pozwem z dnia 20 września 2013 r. ( sprecyzowanym pismem z dnia 08.10.2015 r. k. 21) wniesionym przeciwko pozwanemu (...) S.A. z siedzibą w S. powód M. B. (1) reprezentowany w sprawie przez przedstawiciela ustawowego matkę M. B. (2) domagał się zapłaty kwoty 50.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 18 października 2011 r. do dnia zapłaty. Domagał się również ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości ze zdarzenia stanowiącego podstawę roszczenia. Nadto powód wniósł o zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu powód wskazał, iż w dniu 17.09.2011 r. kierujący samochodem marki V. (...) T. T. , ubezpieczony w ramach OC u pozwanego doprowadził do wypadku na skutek którego małoletni powód M. został poszkodowany i doznał uszczerbku na zdrowiu. Powód podał, że w wyniku wypadku podlegał leczeniu w Szpitalu w S. , gdzie rozpoznano u niego uraz wielomiejscowy, złamanie podudzia, obojczyka, wstrząśnienie mózgu rany szarpane uda i podudzia prawego mnogie otarcia naskórka. Leczony był też w Szpitalu w K.. Pozostaje pod kontrolą Ośrodka (...) w W.. Powód wskazał również , że w sprawie karnej toczącej się przed Sądem Rejonowym w Sandomierzu została wydana opinia z której wynika, że choroba małoletniego trwa nadal, gdyż stwierdzono objawy niewygojonego złamania. W stosunku do małoletniego stwierdzono także konieczność indywidualnego nauczania. (...) do spraw orzekania o niepełnosprawności w O. zaliczył małoletniego do osób niepełnosprawnych ( od dnia 17.09.2011 r. ). W sprawie Karnej VII K 12/13 T. T. uznany został za winnego popełnienia przestępstwa z art. 177 § 2 k.k. Podkreślił ze małoletni doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, doznał wstrząsu psychicznego, został pozbawiony kontaktów z rówieśnikami i wypadek odbił się na wynikach w nauce. Małoletni został też trwale oszpecony, a rokowania co do jego stanu zdrowia na przyszłość są niepewne.
W odpowiedzi na pozew pełnomocnik pozwanego Towarzystwa (...), które na skutek połączenia zostało przekształcone w (...) SA w S. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew stwierdził, że pozwana nie kwestionuje swojej odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę na skutek wypadku komunikacyjnego z dnia 17.09.2011 r. Kwestionuje jednak wysokość dochodzonego roszczenia. Podkreślono , iż małoletni przyczynił się do wypadku w 50 % Pozwany wskazał , że przyznane powodowi odszkodowanie zostało pomniejszone o ustalony procent przyczynienia, a wypłacona kwota jest odpowiednia i rekompensuje doznaną krzywdę. Zarzucił również , że ewentualne odsetki winny być zasądzone od daty wyrokowania.
Stanowiska stron nie uległy zmianie do zamknięcia rozprawy strona powodowa nie rozszerzyła powództwa o zapłatę odszkodowania.
W dniu 17 września 2011 r. ok. godz. 17.15 w miejscowości W. kierujący samochodem V. (...) nr rej. (...) T. T. ( lat 21) poruszał od strony miejscowości W. w stronę miejscowości S.. Po prawej stronie jedni , patrząc zgodnie z kierunkiem jazdy samochodu , poruszał się rowerem małoletni M. B. (1) ( lat 10) . Kierujący samochodem chciał wyprzedzić rowerzystę, lecz ten odjechał od prawej krawędzi jezdni , skręcając w lewo. Doszło do uderzenia przodem pojazdu w lewy bok roweru, w następstwie czego rowerzysta doznał obrażeń ciała.
Na chwilę przed wypadkiem samochód poruszał się z prędkością ok. 95 km/h , zaś w chwili potrącenia jego prędkość oscylowała w granicy 79k/h. W miejscu wypadku obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/ h. Rowerzysta poruszał się z prędkością ok. 10 km/h.
Poruszanie się z dozwoloną prędkością dałoby możliwość zatrzymania pojazdu przed rowerzystą i uniknięcia wypadku. Widząc jadącego przy prawej krawędzi jedni małoletniego rowerzysta winien również z zachować szczególna ostrożność oraz zredukować prędkość czego nie uczynił. Przekroczenie prędkości ma bezpośredni związek przyczynowo skutkowy z zaistniałym wypadkiem. Kierowca samochodu do wypadku przyczynił się w 90 % . Małoletni rowerzysta M. B. (1) wykonując manewr skrętu w lewo z prawego pobocza w odległości 49 metrów przed nadjeżdżającym z tyłu samochodem V. (...), nie upewniwszy się że może takowy manewr wykonać , przecinając tor ruchu pojazdu V. (...) zajechał mu drogę.
Dowód: opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego ( k. 231) , uzupełniająca opinia Instytutu (...) – (...) S.A. Oddział K. ( k. 268 v- 269)
Prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Sandomierzu VII Zamiejscowego Wydziału Karnego z siedziba w Staszowie z dnia 27 marca 2013 r. T. T. uznany został winnym tego, że w dniu 17.09.2011 r. w W. woj. (...) kierując samochodem osobowym V. (...) nr rej. (...) umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym jadąc w obszarze zabudowanym z prędkością 117 km/h tj. większą od dopuszczalnej w miejscu wypadku, czym uniemożliwił sobie możliwość uniknięcia zderzenia z wyprzedzanym małoletnim rowerzystą M. B. (1), w następstwie czego małoletni pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci otarć naskórka, krwiaka powłok skórnych na sklepieniu głowy, ran na prawej kończynie dolnej, złamania obojczyka lewego i złamania kości podudzia lewego, powikłanego utrudnionym zrostem odłamów piszczeli, prowadzącym do stawu rzekomego, co stanowi ciężką chorobę długotrwałą – tj. popełnienia występku z art. 177 § 2 k.k.
Dowód: wyrokiem Sądu Rejonowego w Sandomierzu VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w S. z dnia 27 marca 2013 r. sygn. akt VII K 12/13, oraz utrzymujący go w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach w sprawie o sygn. akt IX Ka 877/13 z dnia 14 sierpnia 2013 r. , aktami szkody nr 82515/2011/9871.
Pojazd, którym T. T. spowodował wypadek był ubezpieczony w zakresie OC u pozwanego ubezpieczyciela (...) S.A. z siedzibą w S..
Pozwana Spółka (...) S.A. z siedzibą w S. wypłaciła powodowi M. B. (1) odszkodowanie w łącznej kwocie 21.772,27 zł w tym w kwicie 20.500,00 zł tytułem zadośćuczynienia /przyjmując przyczynienie poszkodowanego na poziomie 50 %). /Okoliczności bezsporne/
Powód zgłosił pozwanej Spółce roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Pozwana Spółka przeprowadziła postępowanie likwidacyjne i wypłaciła powodowi 13.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z powodu śmierci syna. Odmówiła wypłaty większej kwoty zadośćuczynienia.
Dowód: akta szkody nr 000-08-115- (...)- (...).
Powód M. B. (1) ma obecnie 14 lat, zaś w dacie wypadku miał 10 lat. Wychowuje się w rodzinie niepełnej, pod opieką matki M. B. (2). Zamieszkują w miejscowości W.. Matka jest osobą bezrobotną , zarejestrowana jest w Powiatowym Urzędzie Pracy.
Po wypadku M. B. (1) został objęty nauczaniem indywidualnym w miejscu zamieszkania w okresie od 23.09.2011 r. do 30.04.2012 r. Od czasu wypadku jest zwolniony z zajęć wychowania fizycznego. Z powodu wypadku nie był konsultowany u psychologa lub psychiatry, jedynie w Poradni P. – Pedagogicznej , celem wydania orzeczenia o potrzebie indywidualnego nauczania .
Po wypadku leczony był w szpitalu w okresie od 17.09.2011 r. do 23.09.2011 r. Rozpoznano u niego wielomiejscowy uraz w postaci złamań podudzia i obojczyka lewego , wstrząśnienie mózgu , rany uda i podudzia prawego. Przeszedł leczenie operacyjne – opracowanie chirurgiczne i szycie ran , zespolenie podudzia lewego śródszpikowe dwoma TEN- ami , unieruchomienie obojczyka w ortezie typu ósemka. Przebieg leczenia był powikłany naciekiem zapalnym podudzia. Następnie leczony był w dniu 30.09.2011 r. – przeprowadzono nacięcie i sączkowanie oraz antybiotykoterapię. W dniu 17.10.2011 r. stwierdzono wygojenie ran , 21.09.2011 r. stwierdzono zrost odłamów bez pełnej przebudowy kości piszczelowej , 17.10.2011 r. stwierdzono wygojenie ran, 28 01.2013 r. całkowity zrost odłamów podudzia. W dniu 26.02.2013 r. usunięto zespolenie z kości piszczelowej. Unieruchomienie w irtezie trwało 4 tygodnie. Leczenie ukończono na początku 2012 r. Wtedy małoletni rozpoczął chodzenie z pełnym obciążeniem kończyny dolnej lewej.
W wyniku zdarzenia z 17.09.2011 r. małoletni doznał urazu, który definiuje się jako uraz wielomiejscowy:
- złamania trzonów kości podudzia lewego
- ran uda i podudzia,
- złamania obojczyka lewego
- wielomiejscowych otarć naskórka
- stracił dwa dolne boczne zęby.
Stopień cierpień powoda ( ból, dolegliwości ), ich natężenie. Powód w związku ze zdarzeniem i urazem doznał bólu tj. nieprzyjemnych doznań zmysłowych i emocjonalnych. Pojawiła się u niego obawa o własne zdrowie i życie, a obecnie poczucie niepełnosprawności. U małoletniego doszło do znacznego stopnia uszkodzenia tkanek w postaci złamania dwóch kości , ran kończyny i rozległego stłuczenia ciała. Przez okres 10 dni stopień cierpień należy określić jako duży, tj. ból który uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie , zaburza pracę i odpoczynek odbiera sen .
Przez kolejne 3 miesiące stopień cierpień był średni tj. utrudniający czynności dnia codziennego, wymagający stosowania pewnych rygorów czyli środków przeciwbólowych , unieruchomienia. W okresie 3 miesięcy jako umiarkowany stały wymagających pewnych rygorów. Następnie przez okres kolejnych 2 miesięcy jako ból mierny okresowy do zniesienia okresowo wymagający reakcji medycznej. Od tego czasu do chwili obecnej stopień cierpień należy określić jako mały okresowy , ból do zniesienia , rzadko wymagający reakcji medycznej. Małoletni podczas badania określił ból na 5, a stopień jego natężenia na umiarkowany. W sferze zmysłowej cierpienia powoda wynikają z bólu podudzia i obojczyka, w sferze psychicznej z poczucia kalectwa.
Wpływ doznanych obrażeń na dalsze funkcjonowanie organizmu powoda. Złamanie podudzia i obojczyka lewego uległo wygojeniu. Trwałe następstwa przebytych złamań to ograniczenie ruchu wyprostu, pronacji i supinacji w stawie skokowym oraz zgięcia w stawie kolanowym. Utrwalone ograniczenie wyprostu w stawie skokowym powoduje asymetrie chodu, ale tylko podczas poruszania się po nierównym terenie. Powoduje to powstanie czynnika ryzyka do powstania zamian zwyrodnieniowych kręgosłupa. Sam czynnik ryzyka nie jest tożsamy z chorobą. Jego działanie będzie proporcjonalne do czasu i wielkości poruszania się po terenie nierównym i górzystym. Stopień ograniczenia ruchów należy określić jako umiarkowany w stawie skokowym, dotyczący wyprostu. Towarzyszą mu okresowe nocne dolegliwości bólowe. Ból można zdefiniować jako ból do zniesienia, rzadko wymagający reakcji medycznej w postaci ogólnodostępnych środków przeciwbólowych. Skrócenie podudzia lewego o 0,5 cm ze względu na młody wiek prawdopodobnie ulegnie korekcji i kończyny staną się równe. Małoletni może się poruszać i biegać z utrudnieniem jednak przy poruszaniu się po terenie nierównym i górzystym oraz długotrwałym wykonywaniu tych czynności. Czynności dnia codziennego i pełnienie roli ucznia może małoletni wykonywać samodzielnie. Zwolnienie z zajęć fizycznych nie znajduje uzasadnienia. Podczas złamania nie doszło do uszkodzenia chrząstki stawowej, dlatego nie spowodowało to powstania czynników ryzyka powstania zmian zwyrodnieniowych.
Odnośnie szansy na całkowity powrót małoletniego do zdrowia, to kończyny dolne ulęgną za kilka lat wyrównaniu. Ograniczenia ruchów w stawie skokowym nie ulegną poprawie, co oznacza , że powrót małoletniego do pełnego zdrowia sprzed zdarzenia z 17.09.2011 r. nie jest możliwy.
Skutki wypadku w postaci ograniczenia ruchów w stawie skokowym oraz okresowe dolegliwości bólowe małoletni będzie odczuwał przez całe życie. Skrócenie podudzia lewego zostanie prawdopodobnie bez żadnej ingerencji skorygowane.
Stopień rzutowania doznanych przez małoletniego obrażeń na aktywność życiową i ogólną sprawność organizmu. Ograniczenie ruchów w stawie skokowym utrudnia poruszanie się oraz bieganie w terenie nierównym i górzystym. Po terenie równym małoletni może biegać i uczestniczyć w zajęciach wychowania fizycznego i innych zajęciach rekreacyjnych. Natomiast przebyte , wygojone złamanie podudzia i obojczyka nie wpływa negatywnie na ogólną sprawność organizmu. Skrócenie kończyny o 0,5 cm nie wymaga wyrównania wkładką ortopedyczną i nie wpływa negatywnie na aktywność życiową i ogólną sprawność organizmu.
Małoletni przez okres 4 tygodni nie mógł się opierać na kończynie dolnej. Kończyny górne były unieruchomione w przymusowej pozycji. Przez ten okres małoletni wymagał całodobowej pomocy osób trzecich / praktycznie 16 godzin/ W okresie dalszych 4 miesięcy dochodziło do zrostu złamania podudzia , małoletni samodzielnie nie poruszał się . Wymagał pomocy w poruszaniu się, higienie osobistej. Samodzielnie mógł spożyć przygotowany przez osoby trzecie pokarm i załatwić czynności fizjologiczne. Osoby trzecie pomagały mu w poruszaniu się, higienie osobistej , wstaniu z łóżka, przygotowaniu posiłków, praniu odzieży, sprzątaniu. Czasokres pomocy wynosił w tym czasie 4 godziny dziennie. Aktualnie nie wymaga pomocy osób trzecich.
Procentowy uszczerbek na zdrowiu. Przebyte złamanie podudzia skutkujące ograniczeniem ruchów w stawie skokowym i kolanowym powoduje 10 % trwałego uszczerbku na zdrowiu. Złamanie obojczyka lewego wygojone w niewielkim przemieszczeniu powoduje 5 % trwałego uszczerbku na zdrowiu. Uraz głowy 1 % uszczerbku i uraz kończyny prawej dolnej 4 % uszczerbku na zdrowiu.
Bezpośrednio po wypadku małoletni powód zachowywał się agresywnie, był niespokojny, niechętny do współpracy z personelem medycznym, okresowo płakał. Po powrocie do domu ze szpitala również na początku wykazywał trudności adaptacyjne do nowej sytuacji pod postacią stanów złości, niepokoju, ogólnego rozdrażnienia, niechęci do współpracy z matką i nauczycielami , Z czasem sytuacja się poprawiła. Po wypadku przykrym następstwem dla chłopca był fakt rzadszego odwiedzania go przez kolegów , poczucie odrzucenia przez grupę. Trudny był też dla niego powrót do szkoły po długiej nieobecności.
Niechętnie mówi o przebytym zdarzeniu, unika noszenia odzieży odkrywającej blizny po urazie, nie jeździ na rowerze, boi się biegać, jest mało aktywny fizycznie. Przed wypadkiem był aktywny fizycznie , chodził na basen , grał w piłkę, jeździł za zawody sportowe. Obecnie wycofała się z aktywności fizycznej.
Sam małoletni zaprzecza , że odczuwał objawy lęku, niepokoju, że wypadek przypomina mu się często, ze miewa uporczywe myśli , nie zgłasza też lęku przed byciem uczestnikiem ruchu drogowego, podróżując samochodem. Przyznaje jednak, że odczuwa lekki niepokój , lek przed jazdą rowerem. Przyznaje też, że po powrocie do domu ze szpitala bał się zostawać sam w pokoju.
Wypadek z dnia 17 września 2011 r. , którego uczestnikiem był małoletni M. B. (1) nie wywołała u powoda trwałych i nieodwracalnych zaburzeń w aspekcie psychologicznym i emocjonalnym, nie spowodował długotrwałego lub trwałego uszczerbku na zdrowiu w aspekcie psychologicznym. Również blizny po wypadku nie maja trwałego , negatywnego wpływu na stan psychiczny – emocjonalny powoda i nie wymaga on wsparcia specjalistycznego w tym zakresie.
Objawem manifestującym się u M. B. (1) jest lęk przed jazdą rowerem, czego unika i nie podejmuje aktywności fizycznej w porównaniu sprzed wypadku. Zachowanie to jest skutkiem zdarzenia z dnia 17.09.2011 r. jako następstwo psychologiczne zdarzenia. Przyczyną tego stanu rzeczy jest utrwalona reakcja adaptacyjna powoda jako sposobu funkcjonowania. Wskazane jest objęcie go pomocą terapeutyczną celem wprowadzenia nowych schematów funkcjonowania i przełamania barier myślowych, leku przed aktywnością fizyczną , powrót do aktywności sprzed wypadku, co z psychologicznego punktu widzenia jest możliwe. Będzie to wymagało ok. 8-12 sesji terapeutycznych.
Na mocy decyzji (...) Zespołu (...) o Niepełnosprawności w O. z dnia 26.10.2011 r. i z dnia 14.11.2012 r. M. B. (1) zaliczony został do osób niepełnosprawnych z datą od 17.09.2011 r. Ostatnią decyzją z dnia 18.02.2015 r. (...) Zespół (...) o Niepełnosprawności w O. przedłużył uznanie powoda za osobę niepełnosprawną do dnia 13.07.2015 r.
Dowód: opinia biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii ( k. 159 – 163) , dokumentacja leczenia powoda ( k. 40 – 56), 67-70, 72 – 74, 76- 126 ) , opinia psychologiczna ( k. 178 – 182), opinia psychologiczna uzupełniająca ( k. 193- 194) , akta sprawy karnej VII K 12/13, zeznania M. B. (2) ( k. 277 v), orzeczenie o potrzebie indywidualnego nauczania ( k. 7, 9, -10, 11-12, orzeczenie o niepełnosprawności z dnia 26.10.2011 r. i 14.11.2012 r. oraz z dnia 18.02.2015 r. ( k. 13, 16, 267 )
W dniu 31.10.2014 r. doszło do połączenia (...) S.A. z (...) S.A. w trybie art. 492 § 1 k.s.h. poprzez przejęcie w drodze przeniesienia całego majątku (...) S.A. na (...) S.A.
Dowód : postanowienie Sądu Rejonowego Gdańsk – Północ w Gdańsku z dnia 31.10.2014 r. ( k. 211-213)
Powództwo o zadośćuczynienie zasługuje na uwzględnienie częściowo.
Co do materiału dowodowego to w znacznej mierze opiera się on na dokumentach, których wiarygodność jak i poprawność od strony formalnej nie była przez strony kwestionowana. Stanowi je przede wszystkim zgromadzona dokumentacja z leczenia powoda oraz akta szkodowe pozwanego.
Okoliczności związane z tokiem postępowania likwidacyjnego prowadzonego przez pozwanego i znajdujące odzwierciedlenie w dokumentach zalegających w przedłożonych aktach szkodowych są bezsporne. Pozwany nie kwestionował również co do zasady źródła swojej odpowiedzialności cywilnoprawnej za szkodę, a wynikającej z umowy odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zawartej z posiadaczem uczestniczącego w zdarzeniu samochodu marki V. (...) o nr rej. (...), kierowanym w dacie zdarzenia przez T. T.. Sprawstwo wymienionego znajduje potwierdzenie w wyroku Sądu Rejonowego w Sandomierzu VII Zamiejscowego VII Wydziału Cywilnego z siedzibą w S. w sprawie o sygn. akt VII K 12/13. , utrzymanego w mocy przez Sad Okręgowy w Kielcach w sprawie IX Ka 877/13.
Istotnym dowodem w sprawie są pisemne opinie biegłych z zakresu ortopedii i traumatologii oraz z zakresu psychologii i wreszcie opinia (...) SA na okoliczność przebiegu wypadku drogowego z dnia 17.09.2011 r. oraz stopnia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody. Przedłożone w sprawie opinie biegłych są fachowe, wyczerpujące, sporządzone w sposób jasny i zrozumiały, a przy tym odpowiadają zakresowi zleconemu przez Sąd. Opinie powyższe zostały uznane za miarodajny dowód w sprawie i z powyższych przyczyn stały się podstawą ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd. Opinie udzielają wyczerpującej odpowiedzi na zadane przez Sąd pytania oraz tezy dowodowe pełnomocnika powoda. Przedmiotowe opinie pozwoliły na ustalenie obrażeń ciała doznanych przez powoda w wypadku z dnia 17.09.2011 r. , wpływu doznanych obrażeń na dalsze funkcjonowanie organizmu powoda , szans na całkowity powrót powoda do zdrowia , wpływu urazów na aktywność życiową i ogólną sprawność organizmu , natężenia cierpień powoda , zakresu pomocy jakiej wymagał powód w trakcie leczenia i wreszcie rodzaju zaburzeń psychicznych powstałych u powoda na skutek wypadku.
Ustalając stan faktyczny sprawy Sąd oparł się również na zeznaniach matki powoda, które korespondują z dokumentacją medyczną zgromadzoną w sprawie oraz opiniami biegłych, zwłaszcza biegłego psychologa , który przeprowadził wywiad z małoletnim na temat jego przeżyć związanych z wypadkiem. Małoletni powód, co w sposób wiarygodny bez nadmiernego wyjaskrawiania przeżyć i dolegliwości przedstawił przebieg leczenia oraz odczuwane przez niego skutki wypadku, w tym ich wpływ na codzienne życie. Małoletni w trakcie badania psychologicznego zaprzeczył by doświadczał objawów leku o niepokoju , stwierdził nawet , ze wypadek nie przypomina mu się często. Przyznaje jednak , że odczuwa lęki przed jadą rowerem i boi się biegać, unika też rozmowy na temat wypadku. Wnioski zawarte w opinii biegłego psychologa korespondują z zeznaniami matki M. B. (1) w szczególności o wycofaniu się małoletniego z aktywności fizycznej. Stąd wnioski , iż powód powinien być objęty pomocą terapeutyczną psychologa celem przełamania barier myślowych i lęku przed aktywnością fizyczna , która z punktu widzenia biomechaniki narządu ruchu jest wskazana ( opinia biegłego z zakresu chirurgii urazowo – ortopedycznej k. 126). Sąd przyjął też za biegłą z zakresu psychologii , że wypadek nie wywołał u powoda trwałych , nieodwracalnych zaburzeń w aspekcie psychologicznym i emocjonalnym, nie spowodował trwałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu.
W świetle powyższych dowodów nie może być wątpliwości, iż stwierdzone u powoda obrażenia ciała przedstawione w opinii biegłego G. S. są bezpośrednim skutkiem przebytego wypadku z dnia 17 września 2011 r. Nadto zeznania matki powoda M. B. (2) i wywiad przeprowadzony z małoletnim przez biegłego psychologa wyjaśniają jego sytuację rodzinną, jak również obrazują przeżycia i emocje związane z przebytym wypadkiem oraz procesem leczenia, które to okoliczności również mają istotne znaczenie przy ocenie zasadności zgłoszonego roszczenia. Sad wziął pod uwagę również opinię w zakresie ustalenia przebiegu zdarzenia drogowego w wyniku którego ucierpiał małoletni oraz częściowo w zakresie ustalenia stopnia jego przyczynienia małoletniego do wypadku drogowego.
Stosownie do § 2 cytowanego przepisu, jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.
Natomiast art. 445 § 1 k.c. stanowi, iż w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Żądania powoda , pomimo wstępnych zapowiedzi rozszerzenia powództwa , ograniczyły się w tym procesie do żądania zasądzenia zadośćuczynienia za doznana krzywdę.
Jak wynika z powyższych przepisów zadośćuczynienie pieniężne sąd może przyznać poszkodowanemu jedynie w wypadkach wyraźnie w ustawie przewidzianych. Oznacza to, że możliwe jest przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego wyjątkowo; regułą bowiem jest, że naprawieniu podlega tylko szkoda majątkowa. Te wyjątki przewiduje m.in. art. 445, stanowiąc, że w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia, w szczególności w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, jak to ma miejsce w niniejszym stanie faktycznym . Podkreślić przy tym należy, że przyznanie zadośćuczynienia nie jest - nawet w razie istnienia krzywdy - obligatoryjne i zależy od uznania i oceny sądu konkretnych okoliczności sprawy. Fakultatywność nie oznacza jednak dowolności i odmowa przyznania zadośćuczynienia musi być obiektywnie uzasadniona.
Wskazać przy tym należy, iż w niniejszej sprawie odpowiedzialność pozwanego zakładu ubezpieczeń ma swoje źródło w zawartej umowie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, której pozwany (...) S.A. w S. ani jego następca prawny (...) S.A. w S. nie kwestionował. Odpowiedzialność pozwanego zakładu ubezpieczeń z powyższego tytułu w niniejszej sprawie jest bezsporna i nie była kwestionowana w toku niniejszego postępowania.
W przedmiotowej sprawie powód dochodzi zadośćuczynienia za krzywdę związaną z uszkodzeniem ciała i rozstrojem zdrowia.
W przypadku krzywdy – jest ona ujmowana jako cierpienie fizyczne (ból i inne dolegliwości), cierpienia psychiczne (ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, niemożności uprawiania działalności artystycznej, naukowej, wyłączenia z normalnego życia itp.). Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Obejmuje ono wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości. Ma więc ono charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego. (tak SN w wyroku z dnia 4 lipca 1969 r., I PR 178/69, OSNCP 1970, nr 4, poz. 71).
Jednocześnie przepisy kodeksu nie zawierają żadnych kryteriów, jakie należy uwzględniać przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego, jednak takie kryteria wypracowała judykatura, szczególnie Sądu Najwyższego. Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć na uwadze, że jego celem jest wyłącznie złagodzenie doznanej przez poszkodowanego krzywdy.
Krzywdą w rozumieniu art. 445 k.c. będzie z reguły uszkodzenie ciała poszkodowanego powodujące cierpienia fizyczne oraz ograniczenie ruchów i wykonywanie czynności życia codziennego. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia obowiązuje zasada umiarkowania wyrażająca się w uwzględnieniu wszystkich okoliczności oraz skutków doznanego kalectwa (wyrok SN z dnia 3 maja 1972 r., I CR 106/72, Monitor Prawniczy - Zestawienie Tez (...) str. 4). Zadośćuczynienie z art. 445 ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość ta nie może być jednak nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, a więc powinna być utrzymana w rozsądnych granicach (tak SN w wyroku z dnia 26 lutego 1962 r., 4 CR 902/61, OSNCP 1963, nr 5, poz. 107; w wyroku z dnia 24 czerwca 1965 r., I PR 203/65, OSPiKA 1966, poz. 92; por. też wyrok z dnia 22 marca 1978 r., IV CR 79/78, Monitor Prawniczy - Zestawienie Tez (...) str. 469). Powołać należy również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2008 r., II CSK 78/08 (LEX nr 420389), zgodnie z którym wysokość zadośćuczynienia pieniężnego powinna uwzględniać aktualne warunki oraz stopę życiową społeczeństwa, kraju, w którym mieszka poszkodowany. Najbliższym punktem odniesienia powinien być poziom życia osoby, której przysługuje zadośćuczynienie, gdyż jej stopa życiowa rzutować będzie na rodzaj wydatków konsumpcyjnych mogących zrównoważyć doznane cierpienie.
W doktrynie oraz orzecznictwie Sądu Najwyższego powszechne jest stanowisko, iż przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia obowiązuje zasada umiarkowania, wyrażająca się w uwzględnieniu wszystkich okoliczności oraz skutków doznanego kalectwa. Przy określeniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć na uwadze, że jego celem jest wyłącznie złagodzenie doznanej przez poszkodowanych krzywdy. Zadośćuczynienie nie jest karą, lecz sposobem naprawienia krzywdy. Chodzi tu o krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne, a więc ból i inne dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, czyli negatywne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała, czy rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, wyłączenia z normalnego życia itp. Celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Winno ono mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości (a więc prognozy na przyszłość). Przy ocenie więc "odpowiedniej sumy" należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy (patrz wyrok SN z dnia 3 lutego 2000 r., I CKN 969/98, LEX nr 50824).
Mając powyższe rozważania na względzie stwierdzić należy, iż przyznana powodowi przez pozwanego w postępowaniu likwidacyjnym kwota zadośćuczynienia w łącznej wysokości 20.500,00 zł nie spełnia wszystkich wskazanych wyżej kryteriów i jest zbyt niska. Z opinii biegłych powołanych w niniejszej sprawie wynika, że w wyniku przedmiotowego wypadku powód doznał łącznie trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 20 %. Sąd określając wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wziął pod uwagę rozmiar trwałego uszczerbku na zdrowiu, charakter następstw wypadku i prognozy co do wyleczenia. Tutaj nie sposób było pominąć przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, że chociaż skrócenie podudzia lewego powoda ze względu na młody wiek ulegnie korekcji bez interwencji chirurgicznej o kończyny dolne za kilka lat ulegną wyrównaniu to z drugiej strony ograniczenie ruchów w stawie skokowym nie ulegnie poprawie i powrót małoletniego do pełnego zdrowia według stanu sprzed wypadku nie jest możliwy. Powyższe rokowania dla zdrowia osoby młodej w najlepszym wieku w życiu każdej osoby ( obecnie powód ma 14 lat) muszą mieć wpływ na przeżycia w sferze psychicznej poszkodowanego i musiały wpłynąć na rozmiar przyznanego powodowi zadośćuczynienia. Zasadniczą przesłanką przy określeniu wysokości zadośćuczynienia jest stopień natężenia krzywdy. Oceniając zasadność przyznania i wysokość zadośćuczynienia w niniejszej sprawie Sąd miał na uwadze również stosunkowo młody wiek powoda w chwili wypadku – 10 lat. Okoliczność ta niewątpliwie co już wyżej zasygnalizowano zwiększa poczucie krzywdy z racji powstałego urazu. Powód uczęszczał do czwartej klasy , korzystał z zawodów sportowych lubił pływać , zdobywał z rówieśnikami medale. Kiedy jego rówieśnicy chodzili do szkoły realizując swoje pasje , powód musiał się borykać z poważnymi problemami zdrowotnymi, czuł się odrzucony przez kolegów i towarzyszy mu poczucie niepełnej sprawności. Przez co wycofała się z aktywności fizycznej. Sąd miał na uwadze również przebieg procesu leczenia powoda, a w szczególności wielokrotne pobyty w szpitalu , rodzaj leczenia – operacyjne chirurgiczne , szycie ran, zespolenie podudzia lewego śródszpikowe tenami, unieruchomienie obojczyka w ortezie, powikłania w leczeniu , naciek zapalny podudzia, 4 tygodniowy okres unieruchomienia w ortezie. Sad uwzględnił również trwałe skutki jakie spowodował wypadek, a mianowicie to, że małoletni ograniczenia ruchów w stawie skokowym oraz okresowe dolegliwości bólowe będzie odczuwał przez całe życie, i ograniczenia te nie ulegną poprawie. Sąd wziął pod uwagę zakres pomocy jakiej potrzebował powód ze strony osób trzecich przez 4 pierwsze tygodnie – wymagał całodobowej opieki, praktycznie przez 16 godzin, w okresie dalszych 4 miesięcy 4 godziny dziennie Sąd uwzględnił towarzyszący leczeniu ból, który w zasadzie już w mniejszym nasileniu występuje do dziś. Powód wymagał też indywidualnego nauczania, co powodowało dyskomfort i poczucie bezradności, odosobnienia od rówieśników. Mając na uwadze powyższe Sąd oceniając rozmiar zadośćuczynienia uwzględnił zarówno cierpienia fizyczne, jak i cierpienia moralne powoda. W tym aspekcie nie można zatem pominąć również negatywnych przeżyć powoda związanych zarówno z doznanym cierpieniem fizycznym (bólem) lecz również z cierpieniem psychicznym wyrażającym się w lęku o własne życie i zdrowie, jak również negatywnych przeżyć związanych zarówno z samym wypadkiem jak i jego konsekwencjami dla zdrowia i komfortu życia po wypadku. Przez pierwszy okres 4 tygodni wymagał pomocy przy najprostszych czynnościach życia codziennego. Proces leczenia całkowicie wyłączył powoda z życia szkolnego, koleżeńskiego, z możliwości realizowania swoich zainteresowań , bycia w grupie akceptowanym. Wypadek zdezorganizował życie codzienne powoda , rodzinne, szkolne – korzystał z indywidualnego nauczania , towarzyskie. Okoliczności te niewątpliwie musiały mieć negatywny wpływ na stan psychiczny powoda i obniżały komfort jego życia.
Powyższe względy zadecydowały o podwyższeniu przyznanego powodowi przez pozwane Towarzystwo zadośćuczynienia o kwotę 35.550,00 złotych. Kwota ta z uwzględnieniem przyznanej wcześniej przez pozwanego z tego tytułu powodowi sumy w wysokości 20.500 zł, jest odpowiednia do rozmiaru doznanej w wyniku wypadku krzywdy. Mając na uwadze wszystkie wyżej wymienione okoliczności nie sposób uznać, iż wypłacone w toku postępowania likwidacyjnego zadośćuczynienie w kwocie 20.500 zł stanowi naprawienie poniesionej przez powoda szkody niemajątkowej, wyrażającej się w krzywdach w postaci cierpień fizycznych i psychicznych.
Z drugiej jednak strony Sąd uwzględnił fakt, że powód przyczynił się do wypadku , jednak inaczej niż określił instytut z zakresu ruchu drogowego w 30 %. Pozwany utrzymywał, że przyczynienie powoda do wypadku było większe i wynosiło 50 %. Analiza zgromadzonej w sprawie dokumentacji pozwala przyjąć za biegłymi, że to przyczynienie było dla obu uczestników wypadku różne. Sąd wziął pod uwagę , że kierujący samochodem przekroczył dozwoloną w miejscu wypadku prędkość o blisko 50km/h./ w postępowaniu karnym przyjęto większą prędkość 117 km/h/ . Jak wskazał w swojej opinii Instytut , gdyby kierowca samochodu poruszał się z prędkością dopuszczalną mógłby uniknąć wypadku. Nadto widząc małoletniego rowerzystę winien zachować szczególną ostrożność i zredukować prędkość jazdy. Zatem zdaniem biegłych, których wywody Sąd w pełni podziela przekroczenie prędkości przez kierującego pojazdem samochodowym miało bezpośredni związek przyczynowo skutkowy z zaistniałym wypadkiem. Co prawda małoletni M. B. (1) , jak to określili biegli ( k. 131) zajechał drogę kierującemu samochodem V. (...), ale Sąd z uwagi na młody wiek powoda w chwili wypadku – 10 lat , i nierozwiniętą jeszcze percepcję identyfikowania jadącego szybko pojazdu ( uzupełniająca opinia k. 269 ) , jego przyczynienie w tych warunkach ocenił jako znacznie mniejsze. Stąd Sąd przyjął przyczynienie się powoda jedynie w 10%.
Zdaniem Sądu przedmiotowa sprawa jest wręcz klasycznym przykładem szkoleń dla kierowców, czy w ogóle nauki sposobu kierowania pojazdem. Właściwe kierowca widząc małoletniego rowerzystę poruszającego się przy drodze musi podejmować szczególne środki ostrożności mając na uwadze nieobliczalne wręcz zachowanie dziecka, który z racji braku możliwości należytego nadzoru rodzica może podjąć nielogiczne czynności.
To właśnie na kierowcy pojazdu spoczywa ciężar podjęcia stosownych działań wręcz „myśląc” za małoletniego. Porównać to można do innej sytuacji, co do których przestrzegają kierowców, gdzie kierowca widzi wpadającą na drogę piłkę i to właśnie na nim spoczywa obowiązek zwrócenie szczególnej uwagi, iż za ta piłką może wybiec dziecko. Kolejny przykład informacja o przydrożnej szkole.
Nie można za pozwanym przyjąć, równej odpowiedzialności gdzie dorosły kierowca pędzi ze znacznie nadmierną prędkością przez teren zabudowany i dodatkowo nie podejmuje żadnej reakcji na widok poruszającego się drogą 10-letniego dziecka na rowerze.
W tym miejscu wskazać jeszcze należy, iż pozwany wskazywał na fakt, iż dziecko chciało przejechać za matką na drugą stronę. Po pierwsze fakt ten nie został w ogóle wykazany w przedmiotowym postępowaniu, a Sąd Cywilny związany jest jedynie wyrokiem Sądu Karnego, a nie ustaleniami zawartymi w uzasadnieniu do wyroku. Po drugie, nawet przy ustaleniu takiej okoliczności, co do stopnia przyczynienia się ten fakt nie zwiększa odpowiedzialności dziecka czy rodzica. Zdaniem Sądu tym bardziej wręcz kierowca widząc po jednej stronie drogi rodzica czy dorosłego na rowerze, a po drugiej stronie dziecko może przewidzieć, iż będzie ono podążać właśnie za nim.
Nie znalazł potwierdza również okoliczność, iż dziecko wjechało nad drogę na skutek pędu pierwszego samochodu. W sposób rzeczowy wyjaśnił tą kwestie przedstawiciel instytutu, którą Sad uznał za w pełni zasadną.
Z drugiej strony należy uznać, iż żądanie powoda zadośćuczynienia w kwocie 50.000,00 zł było nazbyt wygórowane. Zadośćuczynienie powinno przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, której wysokość powinna być dostosowana do aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa. Podsumowując Sąd uznał, iż oprócz wypłaconej z tego tytułu kwoty 20.500,00 zł pozwany powinien uiścić jeszcze kwotę 35.550,00 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną przez powoda krzywdę. Kwota ta ( w sumie 56.050,00 zł ) będzie stanowiła dla niego odczuwalną wartość ekonomiczną, jest dostosowana do aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa i w żadnej mierze nie będzie prowadzić do wzbogacenia się poszkodowanego. Zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, ale jego wysokość nie powinna być nadmierna i oderwana od aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa. Stąd oddalenie powództwa co do żądania zadośćuczynienia w pozostałej części.
Zatem w pozostałym zakresie , nie uwzględnionym przez Sąd żądanie zasądzenie zadośćuczynienia podlegało oddaleniu.
W zakresie żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość opartego na art. 189 kpc to wskazać należy, iż istnienie interesu prawnego w takim ustaleniu wyklucza aktualnie obowiązująca regulacja art. 442(1) kc wyłączająca ryzyko przedawnienie roszczenia w związku ze szkodą ujawnioną w późniejszym czasie. Stąd powództwo w tym zakresie musiało zostać oddalone.
Co do odsetek ustawowych za opóźnienie, Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. zgodnie, z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Odsetki ustawowe od zasądzonej kwoty Sąd zasądził na rzecz powoda od dnia 16 grudnia 2011 r. oddalając tym samym żądanie zasądzenia odsetek od dnia 18 października 2011 r. oraz 12 września 2011 r. /uzasadnienie pozwu/ , kiedy to upłynął 30 dniowy termin wyznaczony przez art. 817 § 1 k.c. do spełnienia świadczenia przez ubezpieczyciela. Do tego czasu skutki wypadku i związane tym następstwa oraz konieczny czas na leczenie były już znane, a powód doznał obrażeń, chociaż ciężkich, to nie wymagających długiej i skomplikowanej diagnozy.
O kosztach procesu orzeczono mając na względzie treść przepisu art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. w zw. z § 2 ustęp 1 i 2 oraz § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, zasądzając od powoda na rzecz pozwanego koszty procesu w kwocie 722,68 zł w takim zakresie w jakim powód przegrał proces.
Wobec zwolnienia powoda M. B. (1) od kosztów sądowych w całości w niniejszym procesie – na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z dnia 1 września 2005 r.) należało pobrać od pozwanego 2.681,88 zł tj. nieuiszczone koszty sądowe (tj. opłatę sądową od uwzględnionej części powództwa i odpowiednio - wydatki na opinię biegłych ) – w części w jakiej pozwany uległ żądaniu pozwu ( pkt IV wyroku) . Sąd obciążył również pozwanego kosztami pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w takim zakresie w jakim przegrał sprawę, w pozostałej części koszty z tego tytułu Sąd zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokata reprezentującego małoletniego powoda ( pkt V, VI ). Wydatkami nieobciążającymi pozwanego Sąd obciążył Skarb Państwa mając na uwadze sytuację osobistą i majątkową powoda.