Source: http://arbitraz.laszczuk.pl/orzecznictwo/450,wyrok_sadu_apelacyjnego_w_katowicach_z_dnia_30_pazdziernika_2012_r_i_aca_634_12.html
Timestamp: 2019-01-20 06:55:54
Legal References Found: art. 1206
 art. 1206
 art. 232
 art. 6
 art. 3531
 art. 1206
 art. 1206
 art. 1206
 art. 1206
 art. 1206
 art. 1169
 art. 1206
 art. 379
 art. 1206
 art. 1206
 art. 1206
 art. 1206
 art. 1206
 art. 1206
 art. 3531
 art. 1206
 art. 98
 art. 1206
 art. 1169
 art. 1206
 art. 328
 art. 1206
 art. 1190
 art. 1206
 art. 1169
 art. 1206
 art. 1206
in fine
 art. 1206
 art. 1194
 art. 1206
 art. 1206
 art. 385
 art. 108
 art. 98

Document Content:
Orzecznictwo - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 października 2012 r. I ACa 634/12 - arbitraz.laszczuk.pl
id dokumentu: 20424
art. 1206 § 1 i 2 KPC (25.9.2010 - 2.5.2012)
Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie następującym:
SSA Małgorzata Wołczańska (przewodniczący)
SSA Elżbieta Karpeta (sprawozdawca)
po rozpoznaniu w dniu 17 października 2012 r. w Katowicach na rozprawie sprawy ze skargi K. M. przeciwko (...) Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w K. o uchylenie wyroku sądu polubownego na skutek apelacji skarżącego od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 7 lutego 2012 r., sygn. akt II C 48/11
Skarżący K. M. wniósł przeciwko (...) Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w K. skargę o uchylenie w całości wyroku Sądu Polubownego przy (...) Banków (...) wydanego na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 listopada 2010 r. sygn. akt: (...), zarzucając mu sprzeczność z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczpospolitej Polskiej (klauzula porządku publicznego - art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c.) poprzez naruszenie konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej (art. 20 Konstytucji) przez przyjęcie związania skarżącego postanowieniami czynności prawnych (tu transakcji struktur opcyjnych) o nieustalonych elementach istotnych, a przez to nieważnych z mocy prawa, naruszenie konstytucyjnej zasady związania sądów ustawą (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP) i naczelnej zasady procesu cywilnego uwzględnienia nieważności czynności prawnych, rozstrzygnięcie oczywiście sprzeczne ze stanem faktycznym przez zasądzenie odszkodowania na podstawie pozwu wzajemnego, mimo nie wykazania szkody przez przeciwnika-co do zasady, co do wysokości, wobec nie umówienia zasad (algorytmu) ustalania wysokości zobowiązań skarżącego na wypadek wcześniejszego rozwiązania przedmiotowych transakcji struktur opcyjnych przez przeciwnika, naruszenie w sytuacji ww. zasady rozłożenia ciężaru dowodu (art. 3 w zw. z art. 232 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c.), oparcie się na wybiórczym postępowaniu dowodowym, pomijającym: dokumenty wskazujące na doradczą pozycję przeciwnika wobec skarżącego oraz wniosek o dowód z opinii biegłego w zakresie wyliczenia wysokości ryzyka kreowanego przez przedmiotowe transakcje, nie uwzględnienie wyjątkowo rażącego naruszenia zasad współżycia społecznego (art. 58 § 2 w zw. z art. 3531 k.c.) oraz właściwości stosunku zabezpieczającego przed ryzykiem walutowym przez instytucję zaufania publicznego, posługującą się doradcami klienta oraz oferowanie walutowych transakcji "zabezpieczających", zwiększających ryzyko walutowe, naruszenie podstawowych zasad postępowania przed sądem polubownym (art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c.) przez nieformalne pominięcie wniosków o dowód z opinii biegłego oraz nakłanianie skarżącego do ograniczenia materialnoprawnej podstawy powództwa o ustalenie nieważności, pozbawienie możliwości obrony swoich praw przez skarżącego przed sądem polubownym (art. 1206 § 1 pkt 2 k.p.c.) przez nie wydanie postanowień co do wniosków o przeprowadzenie dowodów z opinii biegłego.
Z ostrożności procesowej (...) Bank (...), wskazał, że szczegółowo opisywał w dokumentach wysyłanych skarżącemu po zawarciu każdej transakcji wszystkie jej szczegóły, również w celu zweryfikowania przez skarżącego transakcji zawartej telefonicznie. Dokument- "Potwierdzenie transakcji" zawierał tabelę, do której było dołączone objaśnienie oraz informacje dotyczące strategii opcyjnej, zawierał opisy każdej opcji wraz z podaniem numeru transakcji, pary walutowej, informacji o statusie klienta, rodzaju opcji, typu opcji, określenie nominału opcji, kursy realizacji, daty wygaśnięcia opcji, godziny wygaśnięcia opcji, daty realizacji, trybu rozliczenia. Bank wskazał, że warunki transakcji, których uzgodnienie między stronami było konieczne, aby doszło do jej zawarcia były wskazywane w dokumencie "Potwierdzenie transakcji" (dzień zawarcia transakcji opcyjnej, nabywca opcji, wystawca opcji, rodzaj transakcji odsetkowej, walutowej, mieszanej lub opcyjnej, na którą wystawiono opcję oraz warunki tej transakcji z określeniem zobowiązań wynikających z tej transakcji dla nabywcy i wystawcy opcji, kwota premii oraz jej waluta, dzień płatności premii, data ważności opcji, określenie rodzaju opcji typu amerykańskiego/typu europejskiego).
W dniu 31 lipca 2008 r. strony zawarły umowę ramową, której przedmiotem było zawieranie transakcji na rynku finansowym oraz umowę dodatkową w dniu 31 lipca 2008 r. W dniu 6 sierpnia 2008 r. strony zawarły umowę zabezpieczającą określającą zasady zabezpieczenia zobowiązań, skarżącego wobec (...) Banku (...) S.A. w K.
Na podstawie powyższych umów strony zawarły transakcje opcji walutowych w ramach tzw. struktur opcyjnych. Strony zawarły transakcje w dniu 22 sierpnia 2008 r., w dniu 13.120.2008 r. i w dniu 22 października 2008 r. Zawieranie transakcji na podstawie umowy ramowej polegało na tym, że strony telefonicznie uzgadniały warunki transakcji, następnie Bank wysyłał skarżącemu dokument - tzw. Potwierdzenie transakcji, który skarżący powinien odesłać do Banku.
W paragrafie (...) umowy ramowej z dnia 31 lipca 2008 r. strony zawarły postanowienie, zgodnie z którym spory, jakie powstaną w związku z realizacją umowy rozstrzygać miał Sąd Polubowny przy (...) Banków (...), na podstawie regulaminu tego Sądu, w składzie 3 arbitrów (klauzula arbitrażowa).
W dniu 23 czerwca 2009 r. K. M. wniósł pozew do Sądu Polubownego przy (...) Banków (...) domagając się ustalenia nieważności transakcji strategii opcyjnych na rynku (...) zawartych między stronami w wykonaniu umowy ramowej z dnia 31 lipca 2008 r. o łącznej wartości 3.241.619,53 zł.
Pozwany (...) Bank (...) S.A. wniósł o oddalenie powództwa, występując jednocześnie z powództwem wzajemnym - domagał się zasądzenia od powoda kwoty 2.848.110,00 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wymagalności oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Wyrokiem z dnia 23 listopada 2010 r. wydanym w sprawie (...) Sąd Polubowny (Arbitrażowy) przy (...) Banków (...) w zakresie powództwa głównego umorzył postępowanie w części, w jakiej powód Przedsiębiorstwo (...) cofnął pozew (tekst jedn.: co do żądania, że transakcje nie podlegają wykonaniu, rozwiązania transakcji, oznaczenia wartości świadczenia należnego na rzecz pozwanego od powoda w zakresie dotyczącym realizacji opcji call); w punkcie 2 oddalił powództwo w pozostałej części; w punkcie 3 obciążył powoda kosztami procesu; w punkcie 4 zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 14.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.
Przepis art. 1206 § 1 k.p.c., stanowi, iż strona może w drodze skargi żądać uchylenia wyroku sądu polubownego, jeżeli:
Sąd, rozpoznający skargę o uchylenie wyroku sądu polubownego, nie działa jako sąd II instancji, uprawniony do merytorycznego badania sprawy z zastosowaniem przepisów prawa materialnego, lecz dokonuje oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia sądu polubownego jedynie w perspektywie naruszeń wskazanych w art. 1206 k.p.c. Rozstrzygnięcia sądu arbitrażowego są wiążące, a sąd powszechny poza ustawowo wskazanymi wyjątkami nie ma prawa do merytorycznego rozpatrzenia sprawy zakończonej orzeczeniem sądu polubownego. Skarga o uchylenie wyroku sądu polubownego stanowi swoistą formę nadzoru sądu państwowego nad sądem polubownym. W orzecznictwie podkreśla się, że skarga ma charakter kasatoryjny - sąd państwowy może uchylić wyrok sądu polubownego w całości lub części albo oddalić skargę, nie może zaś wydać orzeczenia merytorycznego (por. także wyrok SN z dnia 13 grudnia 1967 r., I CR 445/67, OSNC 1968, nr 8-9, poz. 149, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 1997 r. - I CKN 205/97 i z dnia 27 maja 1998 r. - I CKN 709/9).
Zadaniem Sądu, który rozpoznaje skargę o uchylenie wyroku sądu polubownego nie jest ponowne rozpoznanie sprawy, w której sąd polubowny wydał wyrok. Kognicja sądu w takiej sprawie jest ściśle ograniczona i dotyczy tylko zbadania, czy zachodzi powołana w skardze jej podstawa, którą może być jedna z okoliczności wymienionych w art. 1206 § 1 pkt 1-6 k.p.c. Z urzędu sąd bierze jedynie pod rozwagę, czy wyrok sądu polubownego nie uchybia praworządności lub zasadom współżycia społecznego. Możliwości kontrolne sądu powszechnego są zdecydowanie ograniczone, co wynika z samej idei arbitrażu. Tak duża autonomia postępowania polubownego jest całkowicie zgodna z zamierzeniami ustawodawcy - podstawowym celem tej regulacji prawnej jest szybkość postępowania w załatwianiu sporów cywilnoprawnych, a nie tworzenie dodatkowej fazy postępowania przedsądowego. Strony decydujące się na poddanie sporu sądowi polubownemu muszą się, więc liczyć z tymi uwarunkowaniami, polegającymi także na nikłej kontroli zewnętrznej jego wyroków (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 9 lipca 2008 r., V CZ 42/08).
Skarżący zarzucał naruszenie przepisu art. 1206 § 1 pkt 3 k.p.c. wskazując, iż wydanie wyroku przez Sąd Polubowny co do powództwa wzajemnego dotyczyło sporu nie objętego zapisem na Sąd Polubowny.
Skarżący podniósł także zarzut z art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c., tj. niezachowanie wymagań co do składu Sądu Polubownego, poprzez wybranie składu Sądu na podstawie regulaminu Sądu Polubownego przy (...) Banków (...) w W. W ocenie skarżącego, jak wskazał w piśmie procesowym z dnia 20 stycznia 2012 r., strona przeciwna była uprawniona jako członek (...) Banków (...) do zgłaszania kandydatur na osoby arbitrów, a uprawnienia takiego nie miał skarżący.
Niezachowanie wymagań, co do składu sądu polubownego, jest podstawą uchylenia wyroku sądu polubownego z przyczyn procesowych. Skład sądu polubownego normowany jest w art. 1169-1178 k.p.c. Sąd zważył, iż w zakresie powołania arbitrów przepisy kodeksu postępowania cywilnego, dają priorytet woli stron. Strony mogą uzgodnić sposób powołania arbitrów bądź w zapisie na sąd polubowny, bądź w późniejszej umowie. W przedmiotowej sprawie strony uzgodniły, iż będą dokonywać wyboru arbitrów zgodnie z Regulaminem Sądu Polubownego, a Sąd będzie rozstrzygał spór, na podstawie Regulaminu tego Sądu, w składzie 3 arbitrów.
Strony zgodziły się na poddanie ewentualnego sporu - rozstrzygnięciu przez zespół specjalistów z danej dziedziny.
Umowa łączącą strony dotyczyła szeroko rozumianych czynności bankowych i operacji finansowych, zatem wybór sądu polubownego był taki, aby zapewnić rozpoznanie sprawy przez grupę osób posiadających stosowną wiedzę i doświadczenie zawodowe. W myśl regulaminu, każda ze stron powołuje równą liczbę arbitrów-skarżący miał więc zagwarantowane prawo wyboru, z którego skorzystał wskazując na arbitra Prof. dr hab. J. M.
Reasumując, nie istniały podstawy do uchylenia zaskarżonego wyroku w oparciu o art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c.
Skarżący zarzucał także ograniczenie mu prawa do obrony swoich praw (art. 1206 § 1 pkt 2 k.p.c.). Przepis powyższy wskazuje przykłady pozbawienia możliwości obrony swoich praw przed sądem polubownym, a to: strona nie była należycie zawiadomiona o wyznaczeniu arbitra, o postępowaniu przed sądem polubownym lub w inny sposób była pozbawiona możności obrony swoich praw przed sądem polubownym. Z uwagi na przykładowe wyliczenie przesłanek w ww. przepisie doktryna wskazuje na możliwość odniesienia się do poglądów doktryny i orzecznictwa prezentowanych na gruncie art. 379 pkt 5 k.p.c., wskazującego na podstawy nieważności postępowania przed sądem państwowym. Pozbawienie strony możności obrony swych praw polega na tym, że z powodu wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej, będących skutkiem naruszenia konkretnych przepisów kodeksu postępowania cywilnego strona nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części (por. wyrok SN z dnia 10 maja 1974 r., II CR 155/74, OSP 1975, z. 3, poz. 66; postanowienie SN z dnia 6 marca 1998 r., III CKN 34/98, Prok. i Pr. 1999, Nr 5, poz. 41; wyrok SN z dnia 13 czerwca 2002 r., V CKN 1057/00, LEX nr 55517). Przepis ten odnosi się do konieczności przestrzegania w postępowaniu arbitrażowym wymagań dotyczących zasady równości stron, wysłuchania stron i możliwości ustosunkowania się przez stronę do dowodów i twierdzeń przedstawionych przez stronę przeciwną. Pozbawienie strony możności ochrony swych praw w postępowaniu przed sądem polubownym ma miejsce wówczas, gdy naruszona zostaje zasada równości stron, jedna ze stron nie zostaje wysłuchana i nie ma możliwości ustosunkowania się do dowodów i twierdzeń przedstawianych przez stronę przeciwną. Z tych względów nie można utożsamiać każdego przypadku niedopuszczenia przez sąd polubowny dowodów wnioskowanych przez stronę z pozbawieniem jej możliwości obrony, ma ono bowiem miejsce dopiero wówczas, gdy strona nie ma żadnej możliwości przedstawienia i wykazania własnych racji.
W przedmiotowej sprawie wskazać należy, iż przed Sądem Polubownym skarżący nie miał ograniczonej możliwości obrony swych praw. Był on prawidłowo zawiadomiony o wyznaczeniu arbitra i postępowaniu przed sądem.
Był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika i wraz z nim brał udział w postępowaniu. W sprawie przeprowadzono dowody z zeznań świadków zawnioskowanych przez skarżącego. Skarżący wskazał, iż miał ograniczone prawo obrony praw w postępowaniu, ponieważ sąd polubowny nie uwzględnił jego wniosków o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości i finansów, jak również nie uwzględnił w ramach przedstawionych przez niego dowodów opinii dr P. K.). Z tymi zarzutami nie sposób się zgodzić. Za utrwalony można uznać pogląd, że pominięcia przez sąd polubowny dowodu zaoferowanego przez stronę, z tej przyczyny, iż został on uznany za zbędny, nie można uznać za pozbawienie strony możności obrony swych praw, a badanie zasadności pominięcia dowodu przez sąd państwowy jest niedopuszczalne ze względu na fakt, że byłoby to wkroczeniem w meritum sprawy (zob. zwłaszcza W. Miszewski, Proces cywilny..., s. 261; a także T. Ereciński, K. Weitz, Sąd..., s. 396; K. Piasecki, Kodeks postępowania cywilnego..., t. III, s. 320; K. Potrzobowski, W. Żywicki, Sąd polubowny..., s. 94). Dodatkowo, w przypadku nieuzasadnionego, w ocenie strony, pominięcia jej wniosków dowodowych, może ona kwestionować poczynione ustalenia faktyczne jako błędne czy też przedwczesne, ze względu na istotne braki w postępowaniu dowodowym, ale posiłkowanie się, w takim przypadku zarzutem nieważności postępowania z powodu niemożności obrony swoich praw jest oczywiście błędne (por. postanowienie SN z dnia 12 grudnia 2000 r., II UKN 121/00, OSNP 2002, Nr 17, poz. 421).
Sąd polubowny może nie uwzględnić zgłaszanych przez stronę wniosków dowodowych, zakwalifikowanie zaś takich decyzji sądu arbitrażowego jako naruszających obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy jest uzasadnione jedynie wówczas, gdy sąd, w wyniku swojego uchybienia, np. w ogóle nie rozpoznał istoty sprawy albo uwzględnił wyłącznie stanowisko jednej strony, uniemożliwiając drugiej przedstawienie swojego stanowiska wraz z argumentacją. Zasady kontradyktoryjności i dyspozycyjności obowiązują także w postępowaniu arbitrażowym. Jak bowiem trafnie podkreśla się w literaturze przedmiotu, sąd polubowny nie może brać pod uwagę faktów niepowołanych przez strony, stosować domniemania prawdziwości twierdzeń powoda w razie jego niestawiennictwa na rozprawie ani przyjmować faktów niezaprzeczonych za prawdziwe. (por. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2008 r. I CSK 445/07). Sąd uznał, iż pomimo nie uwzględnia wniosków dowodowych skarżącego - umotywowano ten fakt zresztą dokładnie w uzasadnieniu-, skarżący nie został pozbawiony możności skutecznego działania w toku postępowania oraz obrony swoich praw. Pod tym pojęciem należy bowiem rozumieć całkowite faktyczne pozbawienie możności obrony w toku całego postępowania lub w jego istotnej części.
Skarżący w skardze wskazując na naruszenie przepisu art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c. a w piśmie z dnia 20 stycznia 2012 r. na naruszenie art. 1206 § 1 pkt 2 k.p.c. podniósł także, iż panel arbitrów bezpodstawnie nakłaniał skarżącego do ograniczenia powództwa i częściowego cofnięcia pozwu (i ograniczenia roszczenia procesowego do ustalenia nieważności) oraz ograniczenia podstawy materialnoprawnej tego z zagrożeniem, iż w przypadku nie ograniczenia roszczenia procesowego i wskazania jedynej podstawy materialnoprawnej skarżący zmuszony zostanie do uiszczenia odrębnego wpisu od pozwu, odrębnie dla każdego roszczenia materialnoprawnego. Powyższe nie znalazło potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Z akt postępowania przed sądem Polubownym, wynika, iż Sąd wzywał skarżącego do sprecyzowania żądań pozwu głównego - nie wskazywał kierunku modyfikacji i nie nakładał na niego żadnych rygorów.
Wskazując na naruszenie podstawowych zasad postępowania przed Sadem polubownym, skarżący wskazywał, iż naczelną zasadą określoną w Regulaminie Sądu polubownego jest stosowanie przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Tymczasem, zgodnie z Regulaminem Sądu Polubownego przy (...) Banków (...), Sąd Polubowny prowadzi postępowanie zgodnie z Regulaminem i nie jest związany przepisami o postępowaniu przed sądami powszechnymi.
Powoływany przez skarżącego wstęp regulaminu, z którego w jego ocenie miała wynikać "naczelna zasada określona w Regulaminie Sądu Polubownego - stosowanie przepisów k.p.c.", stanowi w rzeczywistości, że Sąd polubowny przy (...) Banków (...) w W. działa w zakresie określonym w kodeksie postępowania cywilnego. Ugruntowany jest pogląd, iż mimo ustalenia zasad postępowania w regulaminie, w postępowaniu przed sądem polubownym w pełni musi być respektowana zasada dyspozycyjności i prawo stron do wysłuchania. Sąd polubowny nie ma obowiązku wydawania formalnych postanowień w przedmiocie wniosków dowodowych. Tym samym nie można z tego powodu stawiać zarzutu naruszenia podstawowych zasad postępowania przed sądem polubownym. W tym miejscu warto zauważyć, iż Sąd Polubowny w uzasadnieniu skarżonego wyroku, w sposób szczegółowy odniósł się do przeprowadzonego postępowania dowodowego. Wyjaśnił, na jakich dowodach oparł swoje rozstrzygnięcie, a jakich nie uznał za niezbędne do rozstrzygnięcia sporu, wyjaśnił, dlaczego nie dopuścił dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości i finansów oraz wyjaśnił, iż opinię dr P. K. (1) potraktował jako prywatną ekspertyzę pozasądową. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, iż strony traktowane były w toku postępowania przed Sądem polubownym w równy sposób. Zarówno skarżący jak i strona przeciwna mieli możliwość zaprezentowania swojego stanowiska. Sąd przeprowadził dowody zarówno zawnioskowane przez skarżącego, jak i przeciwnika. Podniesione przez skarżącego zarzuty nie mają, w okolicznościach niniejszej sprawy, wpływu na wyrok sądu polubownego. Nie mogą tym samym stanowić podstawy uchylenia wyroku sądu polubownego.
O sprzeczności wyroku z podstawowymi zasadami porządku prawnego można mówić wtedy, gdy chodzi o konstytucyjne zasady ustroju społeczno-gospodarczego oraz naczelne zasady rządzące poszczególnymi dziedzinami prawa materialnego. (por. Jakubecki A. Komentarz do art. 1206 Kodeksu postępowania cywilnego, LEX 2011).
W judykaturze wyrażono pogląd, że wadliwość wyroku sądu polubownego polegająca na tym, że uchybia on praworządności (obecnie podstawowym zasadom porządku prawnego) musi wynikać z samej treści tego orzeczenia, a nie z naruszeń przepisów o postępowaniu przed tym sądem (wyrok SN z dnia 31 marca 2006 r., IV CSK 93/05, LEX nr 490442). W tym kierunku zmierza także pogląd Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 3 września 2009 r., I CSK 53/09, LEX nr 527154), że przy ocenie, czy wyrok sądu arbitrażowego jest sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku prawnego, należy uwzględniać jego treść, a nie prawidłowość postępowania przed sądem arbitrażowym ani prawidłowość obsady składu tego sądu. Przez podstawowe zasady porządku prawnego stanowiące podstawę oceny wyroku sądu arbitrażowego należy rozumieć nie tylko normy konstytucyjne, ale i naczelne normy w poszczególnych dziedzinach prawa.
Na podstawie wyrażonej w art. 1206 § 2 pkt 2 klauzuli porządku publicznego wyrok sądu arbitrażowego ulega uchyleniu wtedy, gdy zdeterminowane jego treścią skutki są nie do pogodzenia z określona normą zaliczaną do podstawowych zasad tego porządku.
Tylko w tym zakresie wyraża się merytoryczne badanie orzeczenia sądu polubownego przez sąd powszechny.
Ograniczone jest ono tylko do oceny, czy wyrok sądu polubownego, nie narusza zasad praworządności. Chodzi o takie naruszenia przepisów prawa materialnego, które prowadzą do naruszenia zasad państwa prawa (praworządności), a zapadły wyrok arbitrażowy narusza naczelne zasady prawne obowiązujące w Rzeczypospolitej Polskiej, godzi w obowiązujący porządek prawny, czyli narusza pryncypia ustrojowo-polityczne i społeczno-gospodarcze. (por. Jakubecki A. Komentarz do art. 1206 Kodeksu postępowania cywilnego, LEX 2011).
Sąd podziela również pogląd, iż kwestionowanie wyroku sądu polubownego z uwagi na uchybienie praworządności lub zasadom współżycia społecznego nie może odbywać się poprzez wykazywanie i dowodzenie wadliwości natury prawnej lub faktycznej zapadłego rozstrzygnięcia wydanego przez sąd polubowny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 1998 r., I CKN 709/97). W uzasadnieniu wyroku z dnia 21 grudnia 1973 r. Sąd Najwyższy stwierdził również, że mylnej wykładni prawa materialnego przez sąd polubowny nie można oceniać jako uchybienia praworządności w rozumieniu art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 1973 r., I CR 663/73).
Dokonując oceny skarżonego wyroku pod kątem ewentualnego naruszenia klauzuli porządku publicznego, Sąd uznał, iż zarzuty skarżącego dotyczące nieważności transakcji struktur opcyjnych, właściwości stosunku zabezpieczającego przed ryzykiem walutowym, nie uwzględnienie wyjątkowo rażącego naruszenia zasad współżycia społecznego (art. 58 § 2 w zw. z art. 3531 k.c.), nie umówienia zasad (algorytmu) ustalania wysokości zobowiązań skarżącego na wypadek wcześniejszego rozwiązania przedmiotowych transakcji struktur opcyjnych przez przeciwnika, miały na celu przeprowadzenie ponownej merytorycznej oceny sporu rozpoznanego już przed Sądem Polubownym.
Skarżący podniósł także zarzut naruszenia zasady rozłożenia ciężaru dowodu oraz oparcia się przez sąd polubowny na wynikach wybiórczego postępowania dowodowego. Sąd polubowny w zakresie prowadzenia postępowania dowodowego i oceny dowodów powinien dążyć do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych. Jak już wyżej wskazano, Sąd polubowny szczegółowo wyjaśnił swoje stanowisko podając, dlaczego odmówił wnioskom powoda o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, i w jaki sposób potraktował opinię dr P. K.
Sąd nie podziela poglądu skarżącego, iż Bank naruszył w umowie ze skarżącym zasady równości - skarżący prowadzi firmę, i jest uczestnikiem obrotu gospodarczego i Bank miał prawo to uwzględnić zawierając z nim transakcje opcyjnie, nie podlegał tego rodzaju ograniczeniom, jakie znajdują zastosowanie w przypadku konsumentów. Analizą naruszenia skodyfikowanych zwyczajów bankowych zajmował się sąd polubowny, który należycie uzasadnił swoje stanowisko w tym zakresie, co nie pozostaje bez znaczenia wobec specjalistycznej wiedzy i doświadczenia składu orzekającego w dziedzinie, której dotyczył spór stron. Sąd polubowny szczegółowo rozważył treść umowy zawartej przez strony wraz z załącznikami i dokonał analizy poszczególnych jej postanowień oraz zawartych w nich sformułowań. Miał też na uwadze charakter i cel umowy oraz zamiar, który strony zamierzały osiągnąć zawierając umowę. Ocena umowy doprowadziła sąd polubowny do niewadliwych wniosków, których wynikiem jest wydany wyrok. Nie sposób odmówić argumentacji sądu polubownego logiki. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 2004 r., I CK 405/04).
Panuje zgoda, co do tego, że uprawnienie kontrolne sądu powszechnego nie dotyczy ani kwestii prawidłowości rozstrzygnięcia pod kątem jego zgodności z prawem materialnym, ani przestrzegania przepisów procesowych.
Podstawą takiej kontroli mogą być tylko uchybienia kwalifikowane, o szczególnej doniosłości i wadze - takie, które stanowią jednocześnie uchybienie praworządności. W żadnym razie, więc kontrola ta nie może przerodzić się w rodzaj merytorycznej kontroli instancyjnej. Stanowisko takie prezentuje konsekwentnie Sąd Najwyższy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 1997 r., I CKN 205/97, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2000 r., IV CKN 171/00, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1211/00).
Decydując się na poddanie sporu rozstrzygnięciu sądu polubownego, strony muszą mieć świadomość zarówno pozytywnych, jak i negatywnych skutków zawarcia w umowie klauzuli stosownej treści; z jednej strony unika się długotrwałości postępowania, ale z drugiej rezygnuje się z niektórych gwarancji procesowych obowiązujących w postępowaniu sądowym. Uzasadnieniem dla tak ograniczonej kontroli orzeczeń sądu polubownego jest okoliczność, iż przyjmując zapis na sąd polubowny, strony dokonują samoograniczenia swojego konstytucyjnego prawa do sądu.
Dokonywana ad casum ocena, czy orzeczenie nie narusza praworządności, powinna być dokonywana ostrożnie, z zastosowaniem wykładni raczej zawężającej niż rozszerzającej. Należy dodać, że zakreślenie szerokich ram kontroli sądu powszechnego mogłoby podważyć sens sądownictwa polubownego. Powierzając rozstrzyganie ewentualnych sporów sądom polubownym, strony wyrażają zaufanie dla tej instytucji. Skarga o uchylenie wyroku sądu polubownego może być oparta wyłącznie na podstawach ściśle wskazanych w przepisie art. 1206 k.p.c., a zakres kognicji sądu powszechnego jest ściśle ograniczony.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, iż zarzuty skarżącego są niezasadne i oddalił skargę, o czym orzeczono w pkt 1.
O kosztach orzeczono w pkt 2 na zasadzie art. 98 k.p.c. zgodnie z którym strona przegrywająca obowiązana jest do zwrotu kosztów procesu obejmujących wydatki, do których należą m.in. koszty zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Koszty te zostały przyznane zgodnie z § 10 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.). Na koszty te złożyła się także opłata od pełnomocnictwa w wysokości 17 złotych, uiszczona przez stronę przeciwną.
W apelacji od tego wyroku skarżący zarzucał naruszenie art. 1206 § 1 pkt 1 w związku z art. 1169 § 3 k.p.c. przez nieuwzględnienie występującej w sprawie bezskuteczności zapisu na sąd polubowny w zakresie procedury wyboru arbitrów przyznającej przeciwnikowi większy wpływ na wybór arbitrów przez ograniczenie możliwości wyboru arbitra przewodniczącego do listy kandydatów na arbitrów prowadzonej przez izbę gospodarczą do której należy i w organach której działa przeciwnik, a skarżący nie ma prawnej możliwości uzyskania jej członkostwa. Naruszenie art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c. polegać miało - zdaniem skarżącego - na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wskutek jednoczesnego naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., co mogło mieć wpływ na wynik sprawy przez wskazanie przez Sąd Okręgowy, że ogranicza on ocenę merytoryczną sprawy do zasad praworządności przy jednoczesnym ocennym stwierdzeniu, że sąd polubowny nie naruszył zasad prawa materialnego. Nie zgodził się apelujący ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że jedynie zupełne pominięcie okoliczności sprawy lub ignorowanie całego materiału dowodowego stanowi naruszenie zasad praworządności. Zarzucał także skarżący naruszenie art. 1206 § 1 pkt 3 k.p.c. przez ustalenie jedynie przez Sąd Okręgowy istnienia zapisu na sąd polubowny w umowie ramowej stron i pominięcie tym samym zarzutu skarżącego, że zapis ten nie obejmował roszczenia o zapłatę z tytułu umów opcji walutowych. Zarzucał również apelujący naruszenie art. 1190 § 2 k.p.c. przez brak odniesienia się przez Sąd Okręgowy do zarzutu, że sąd polubowny nie może uznawać twierdzeń strony za przyznane nawet jeżeli druga strona się co do nich nie wypowie. Powtórzył następnie apelujący zarzuty stawiane orzeczeniu sądu polubownego określone w skardze o uchylenie wyroku i domagał się zmiany zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie skargi w całości i zasądzenie od przeciwnika na rzecz skarżącego kosztów postępowania za obie instancje. Ewentualnie wnosił apelujący o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.
Nie był uzasadniony zarzut naruszenia art. 1206 § 1 pkt 1 k.p.c. W § (...) umowy ramowej strony zawarły postanowienie, zgodnie z którym spory, jakie powstaną w związku z realizacją umowy rozstrzygać miał Sąd Polubowny przy (...) Banków (...), na podstawie regulaminu tego Sądu, w składzie 3 arbitrów. Skarżący zatem godził się na rozstrzyganie ewentualnych sporów przez Sąd Polubowny przy (...) Banków (...), domniemywać też należy, iż godził się na związanie regulaminem tegoż Sądu, który przewiduje, iż każda ze stron powołuje równą liczbę arbitrów, a tak wybrani arbitrzy wybierają z listy arbitrów przewodniczącego. Regulamin przewiduje też możliwość powołania arbitra spoza listy prowadzonej przez ten Sąd ((...) regulaminu), skarżący miał zatem możliwość powołania arbitra spoza listy Sądu Polubownego przy (...) Banków (...). Równe prawa stron były dochowane. Podnieść też należy, iż sposób wyboru arbitrów zgodny był z treścią art. 1169 k.p.c., 1170 k.p.c. i 1171 § 2 pkt 1 k.p.c.
Skarżący powołując się na bezskuteczność zapisu na sąd polubowny, jako naruszającego zasadę równości stron, podnosił argument, iż nie miał wpływu na wybór arbitra przewodniczącego, bowiem wybiera się go z listy tworzonej przez prezydium sądu, które jest powoływane przez (...) Banków (...), a jego członkiem jest również (...) Bank (...).
Zarzut ten jest niezasadny. Godząc się na rozstrzygnięcie sporu przez Sąd Polubowny przy (...) Banków (...) oraz przystając się na regulamin tegoż Sądu skarżący godził się równocześnie na powoływanie arbitra przewodniczącego z listy tworzonej przez prezydium tego Sądu. Oczywistą rzeczą jest, iż arbitrzy Sądu Polubownego przy (...) Banków (...) rozstrzygają właśnie spory z zakresu prawa bankowego i finansów, a w tego typu sprawach z natury rzeczy stronami są banki. Podważenie możliwości rozstrzygania przez Sąd Polubowny przy (...) Banków (...) sporów gdzie jedną ze stron jest bank godziłoby w zasadność istnienia tej instytucji w ogóle.
Nie był także uzasadniony zarzut naruszenia art. 1206 § 1 pkt 3 k.p.c. gdyż Sąd Okręgowy wyjaśnił przyczyny uznania za prawidłowe i zgodne z zapisem na sąd polubowny rozpoznania przez sąd polubowny powództwa wzajemnego Banku, co doprowadziło do zasądzenia dochodzonego tym powództwem odszkodowania. Powołany przepis art. 1206 § 1 pkt 3 k.p.c. in fine stanowi wprost, że przekroczenie zakresu zapisu na sąd polubowny nie może stanowić podstawy uchylenia wyroku, jeżeli strona, która brała udział w postępowaniu nie zgłaszała zarzutu, co do rozpoznania roszczeń wykraczających poza zakres zapisu.
Jak wielokrotnie podkreślał Sąd pierwszej instancji, co wynika już z utrwalonej linii orzeczniczej, zadaniem Sądu w postępowaniu wywołanym skargą o uchylenie wyroku sądu polubownego nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, wcześniej rozstrzyganej przez sąd polubowny, z zastosowaniem przepisów prawa materialnego i procesowego, lecz wyłącznie dokonanie oceny zasadności skargi w świetle przesłanek z art. 1206 k.p.c. Istnieje bardzo duża autonomia postępowania polubownego, całkowicie zgodna z zamierzeniami ustawodawcy, wydatnie ograniczająca możliwości kontrolne sądu powszechnego. Podstawowym celem tej regulacji prawnej jest szybkość postępowania w załatwianiu sporów cywilnoprawnych, a nie tworzenie dodatkowej fazy postępowania przedsądowego. Strony decydujące się na poddanie sporu sądowi polubownemu muszą się, więc liczyć z tymi uwarunkowaniami, polegającymi także na nikłej kontroli zewnętrznej jego wyroków.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 września 2009 r. (I CSK 53/09) naruszenie przez sąd polubowny prawa materialnego właściwego dla rozstrzyganego stosunku - którego przestrzeganie, co do zasady, nakazuje art. 1194 § 1 k.p.c. - uzasadnia uchylenie wyroku tego sądu jedynie wtedy, gdy łączy się z pogwałceniem podstawowych zasad porządku prawnego (art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c.). Podobnież w wyroku z dnia 7 stycznia 2009 r. (II CSK 397/08) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż merytoryczne badanie orzeczenia sądu polubownego przez sąd powszechny ogranicza się do oceny, czy zapadły wyrok nie narusza zasad praworządności. Chodzi o takie naruszenia przepisów prawa materialnego, które prowadzą do pogwałcenia zasad państwa prawa (praworządności), a zapadły wyrok arbitrażowy narusza naczelne zasady prawne obowiązujące w Rzeczypospolitej Polskiej, godzi w obowiązujący porządek prawny, czyli narusza pryncypia ustrojowo-polityczne i społeczno-gospodarcze. Nie można przyjąć, by Sąd polubowny dokonując oceny stanu faktycznego pod kątem błędu dopuścił się naruszenia konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej (art. 20 Konstytucji RP) oraz naruszenia konstytucyjnej zasady związania sądów ustawą (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP).
Zarzuty dotyczące naruszenia procedury przed Sądem polubownym, w szczególności zarzut nieprzeprowadzenia zawnioskowanych dowodów, są w świetle powołanej w apelacji przesłanki zaskarżenia (art. 1206 § 2 k.p.c., a nie art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c.) już niedopuszczalne. Jak wskazał Sąd Najwyższy w cytowanym już wyroku z dnia 3 września 2009 roku z urzędu, a zatem nawet bez przytoczenia w skardze (apelacji) sąd uwzględnia jedynie dwie z wymienionych w art. 1206 k.p.c. podstaw uchylenia wyroku sądu arbitrażowego: wynikającą z ustawy niemożność rozstrzygnięcia sporu przez ten sąd (art. 1206 § 2 pkt 1 k.p.c.) i sprzeczność wyroku sądu arbitrażowego z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej (art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c.). W tymże wyroku Sąd Najwyższy podał też, iż przy ocenie, czy wyrok sądu arbitrażowego jest sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku prawnego, należy uwzględniać jego treść, a nie prawidłowość postępowania przed sądem arbitrażowym.
Wobec bezzasadności wszystkich zarzutów apelacji podlegała ona zatem oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Orzeczenie w przedmiocie kosztów procesu za instancję odwoławczą uzasadnia przepis art. 108 § 1 k.p.c. i art. 98 k.p.c. oraz § 10 ust. 1 pkt 4 i § 12 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. Nr 97, poz. 888 z późn. zm.).