Source: http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=222
Timestamp: 2017-10-16 22:46:52
Legal References Found: art. 4
 art. 61

Art. 18
 art. 22

Art. 17
 Art. 4
 art. 61

Document Content:
Konsekwencje wejścia w życie ustawy o zawodzie psychologa - Psychologia.net.pl
Konsekwencje wejścia w życie ustawy o zawodzie psychologa
W dniu 1 stycznia 2006 r. weszła w życie ustawa z dnia 8.06.2001. o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów, zawierająca liczne usterki prawne. Ustawa miała zacząć obowiązywać już 1 stycznia 2002 roku, lecz ze względu na niemożność jej wykonania, ówczesny Minister Pracy Jerzy Hausner zwrócił się do Sejmu o przełożenie terminu jej wejścia w życie o 4 lata. Argumentował wówczas, że ustawa ta jest niewykonalna. W dyskusjach w parlamencie wskazywano na szereg wad prawnych ustawy, wskutek których zdecydowano o przesunięciu terminu jej wejścia w życie, dając rządowi 4 lata na usunięcie jej wad prawnych (argumenty Ministra Hausnera można znaleźć na stronie http://www.psychologia.net.pl/prawo.php?level=2, zawierającej zapis debaty w Senacie).
Rozdział 1. art. 4. ust. 1. ustawy stanowi:
"Wykonywanie zawodu psychologa polega na świadczeniu usług psychologicznych, a w szczególności na:
Z kolei Rozdział 8. art. 61 ust. 1. ustawy stanowi:
Już teraz pracodawcy, kierując się tym zapisem, wymagają od psychologów - kandydatów do pracy zaświadczeń o prawie wykonywania zawodu. Jak dotąd nikt nie może takiego dokumentu przedstawić i nieprędko będzie to możliwe. Niemniej niektórzy psychologowie skarżą się, że z tego powodu nie mogą podjąć pracy.
Art. 18. stanowi, że, by prowadzić prywatny gabinet psychologiczny, trzeba będzie mieć nie tylko wpis do ewidencji działalności gospodarczej, jak to jest w tej chwili, ale także:
Zarówno wykonywanie wolnego zawodu, którym jest zawód psychologa, jak i prowadzenie działalności gospodarczej są dobrami chronionymi przez Konstytucję. Wszelka ingerencja w te dobra musi być zgodna z wymaganiami, stawianymi w tym zakresie przez Konstytucję.
Zgodnie z art. 22 Konstytucji istnieją dwa warunki, których Ustawodawca musi przestrzegać ograniczając wolność prowadzenia działalności gospodarczej: formalny – w drodze ustawy i materialny – ze względu na ważny interes społeczny. Ustawa o zawodzie psychologa nie spełnia obu tych wymogów.
Nie istnieje bowiem żaden interes społeczny, dla którego rozpoczęcie prywatnej praktyki psychologicznej miałoby wymagać zgody kogokolwiek. Przeciwnie - ograniczenie konkurencji godzi w interes pacjentów, zmniejszając ich możliwości wyboru usługodawcy. Ustawa wprowadza więc ograniczenie prowadzenia działalności gospodarczej, w sytuacji, gdy ograniczenie to niczemu nie służy (poza rozrostem biurokracji), a już w szczególności nie służy żadnemu interesowi publicznemu.
Uzasadnieniem, które ustawa podaje, jest spełnienie warunków określonych przez Komisję Ekspertów, które to warunki mają zapewnić właściwy poziom świadczenia usług psychologicznych.
Analizując wprowadzone ograniczenie pod względem formalnego wymogu, jaki Konstytucja ustanawia, czyli ustawowej formy ograniczenia, można dojść do mylnego przekonania, że wymóg ten jest spełniony. Tyle tylko, że prawdziwe ograniczenie nie jest ustanowione ustawą, ale bliżej nieokreślonym aktem bliżej nieokreślonego organu, jakim jest Komisja Ekspertów. Ustawa przewiduje jedynie wprowadzenie jakiegoś ograniczenia, podczas gdy rzeczywistą jego treść nadają eksperci. Ustawa daje ekspertom wolną rękę w tym zakresie. To eksperci, a nie Sejm zdecydują, jaki będzie odpowiedni standard świadczenia usług psychologicznych. Nie można zatem uznać, aby ograniczenie prowadzenia działalność gospodarczej w postaci prywatnej praktyki psychologicznej zostało ustanowione w formie ustawy.
Art. 17. stanowi, że "psycholog ma prawo i obowiązek doskonalenia zawodowego w różnych formach kształcenia podyplomowego". Z tego prawa psycholodzy dotąd skwapliwie korzystali (mimo, że nie było jeszcze ustawy). Udział w szkoleniach podnoszących kwalifikacje jest w naszym zawodzie szeroko rozpowszechnionym zwyczajem. Co oznacza zaś "obowiązek"? W praktyce może to oznaczać, że, aby zachować prawo do wykonywania zawodu, psycholog zapewne będzie zobowiązany w ciągu roku do ukończenia określonych szkoleń, dających łącznie określoną liczbę punktów edukacyjnych. Jakie to będą szkolenia - wiadomo już, że ma o tym decydować minister właściwy do spraw edukacji (art 17. punkt 4 ustawy).
Wątpliwe wydaje się, by ustawa mogła zabronić uprawiania zawodu przez szarlatanów, wróżki i inne osoby bez formalnego wykształcenia, po kursach korespondencyjnych, itp., co wskazywane jest przez jej inicjatorów jako główny cel ustawy. Ustawa wprowadza bowiem liczne, administracyjne utrudnienia dla psychologów, zrzeszonych w Izbie, ale już nie dla pozostałych osób. Ustawa zabrania wprawdzie pod karą ograniczenia wolności lub grzywny (art. 61.) udzielania pomocy psychologicznej i prowadzenia psychoterapii bez stosownych zezwoleń. Nie definiuje jednak jednoznacznie tego, co właściwie jest zabronione. Można zatem łatwo wyobrazić sobie gabinety parapsychologiczne oferujące pomoc psychologiczną pod inną nazwą, np. jako "astroterapię", "pomoc w rozwoju osobistym", "terapię psychopedagogiczną", "logoterapię", „psychoedukację” itd. itp. Nie istnieje bowiem żadna metoda, pozwalająca urzędnikowi gminy czy prokuratorowi precyzyjnie odróżnić nielegalną „pomoc psychologiczną” od dozwolonego „wsparcia duchowego”, „wsparcia moralnego”, czy „pomocy w rozwiązywaniu problemów emocjonalnych”.
Absurdalne wydawałoby się, że można komukolwiek ustawowo zabronić udzielania pomocy psychologicznej. Art. 4. mówi, że wykonywanie zawodu psychologa polega m.in. na udzielaniu pomocy psychologicznej. Zaś art. 61. grozi karą za świadczenie usług psychologicznych bez prawa wykonywania zawodu. Czy zatem ksiądz nie ma już prawa porozmawiać z wiernym ze swojej parafii o jego problemach emocjonalnych - bez uzyskania wpisu na listę psychologów? A nauczyciel - czy będzie mógł pocieszać zestresowanych uczniów, bez narażenia się na zarzut udzielania nielegalnej pomocy psychologicznej? Czy trzeba będzie do tego wymyślić inny, stosowny termin: "pomoc duszpasterska", "pomoc pedagogiczna", "pomoc przyjacielska" - by uniknąć prokuratora?
Podsumowując, należy stwierdzić, że ustawa jest wadliwa i weszła w życie jedynie przez nieuwagę organów państwa, spowodowaną okresem powyborczym. Powinna zastrzegać tytuł psychologa, a nie czynności przez niego wykonywane. Ponieważ zastrzega czynności, to wynikają z niej liczne problemy: zbędna i kosztowa korporacja zawodowa, ograniczony dostęp do zawodu, trudności w uzyskaniu pozwolenia na prywatną praktykę, niejednoznaczność związaną z tym, kogo i za co można na jej podstawie ukarać. Nadzór nad tymi czynnościami i pozwoleniami ustawa oddaje w ręce bliżej nieokreślonego ciała, które może posługiwać się uznaniowymi kryteriami i nie podlega żadnej kontroli. Wszystko to razem stwarza sytuację korupcjogenną i sprzeczną z Konstytucją.
Powyzszy tekst można dowolnie kopiować i upowszechniać dalej, tak w części jak i w całości.
Autor: zbigniew.wiech Data: 2006-08-02, 12:08:42 Odpowiedz
Do listy grzechów ustawy dodałbym zakaz prowadzenia działalności psychologicznej przez spółki kapitałowe. Co to oznacza:
1. Odcięcie od tego rynku poważnych inwestorów ( i ich pieniędzy) lub konieczność omijania przepisów np. przez umowy franszyzowe
2. Osłabienie konkur... Czytaj dalej
RE: Konsekwencje wejścia w życie ustawy o zawodzie psychologa - Beatka01s, 2017-07-19, 09:13:03