Source: http://olgierd.bblog.pl/tag,dane%20osobowe,2167,strona,6.html
Timestamp: 2017-11-22 03:43:54
Legal References Found: art. 173
 art. 173
 art. 209
 art. 172
 art. 173
 art. 173
	art. 173

Document Content:
2013-03-21 20:32
O wątpliwościach wokół nowelizacji ciasteczkowej
Słowo się rzekło, kobyłka u płota: czas na część drugą tekstu poświęconego nowelizacji ciasteczkowej, czyli nasuwającym się wątpliwościom. Będzie w punktach, bo tak mi łatwiej:
do dziś sytuacja jest jasna jeśli chodzi o adresata obowiązku wynikającego z art. 173 prawa telekomunikacyjnego: "podmioty świadczące usługi drogą elektroniczną" (dlaczego jednak przepis nie pojawił się w UoŚUDE?);
od jutra sytuacja nie będzie mniej jasna: ponieważ norma po nowelizacji posługuje się kwantyfikatorem ogólnym -- nowe brzmienie art. 173 ust. 1 PT zakreśla maksymalnie szeroki katalog adresatów obowiązku -- swoich użytkowników będzie musiał ostrzegać "każdy, kto" przechowuje informacje lub uzyskuje dostęp do informacji przechowywanej w sprzęcie użytkownika;
po pierwsze oznacza to, że przepis przestaje dotyczyć tylko e-usługodawców -- wystarczy, że na mojej stronce siedzą jakieś skrypty i czytają, a już powinienem pamiętać o tym, że użytkownik końcowy powinien być "uprzednio bezpośrednio poinformowany w sposób jednoznaczny, łatwy i zrozumiały" o zasadach ochrony jego prywatności;
łacno przyjdzie to usługodawcom sensu stricto, którzy mają techniczne możliwości udzielenia takiej informacji (i wiedzę na temat tego, co robią);
gorzej mają ci mniej wykluczeni, których stać było na to, by podjąć ryzyko na przykład otwarcia sklepu internetowego, ale programowanie tego wszystkiego raczej ich przerasta (a kontakt z wykonawcą się urwał -- wierzcie albo nie, ostatnio przyszło parę pytań i o taką poradę);
(jasne, można powiedzieć: miałeś człeku chęć się sprawdzić w biznesie, trzeba zatem ponosić tego konsekwencje; mnie jednak nasuwa się myśl, że taka właśnie produkowana przez rząd niestabilność prawa skutkuje z jednej strony brakiem zaufania do władzy -- a z drugiej chaosem i wynikającym z tego lekceważeniem). To zawsze jest młynem na wodę różnej maści oszustów, nie zdziwię się więc, jeśli niedługo pojawi się kolejna fala różnych krajowych rejestrów, wyjaśniaczy i innych naciągaczy czy pozywaczy, którzy za jedyne kilkadziesiąt złotych coś załatwią, wpiszą, objaśnią albo zarejestrują;
osobny -- acz wcale nie taki nieistotny -- temat to e-usługobiorcy, którzy mają stronkę, bloga, cokolwiek internetowego. Może się bowiem okazać, że ich usługodawca (np. serwis blogowy) zezwala na dołożenie jakiegoś kodu -- niech to będą jakieś statystyki, Flickr, Fejsbók -- ale nie dadzą możliwości opracowania i wyświetlenia użytkownikom tych swoich użytkowników stosownej informacji;
to wcale nie jest takie durne, bo przecież art. 209 ust. 1 pkt 25 ("Kto (...) nie wypełnia obowiązków uzyskania zgody abonenta lub użytkownika końcowego, o których mowa w (...) art. 172-174" oraz pkt 27 ("Kto (...) niezgodnie z przepisami art. 173 przechowuje informacje w urządzeniach końcowych abonenta lub użytkownika końcowego lub korzysta z informacji zgromadzonych w tych urządzeniach") wprowadza sankcję w postaci kary pieniężnej -- do 3% przychodów w poprzednim roku kalendarzowym -- i to wcale niekoniecznie z tej działalności (słowem: wydawca kilkunastu portali skopie coś na jednym raczej bezprzychodowym serwisie, ale grozi mu ta sama sankcja);
sprawa jest jednak prosta z przedsiębiorcami -- oni jakiś przychód mają -- ale co ma zrobić "człowiek z blogiem", który pisze go sobie a muzom, kasy z tego nie ma, a zarobkuje czymś zupełnie innym? Jeśli zapomni o art. 173 PT, albo jego serwis blogowy nie da mu możliwości poinformowania o konsekwencjach jakichś Twitterów czy Fejsbóków na swojej stronce -- to zabiorą mu 3% przychodów z PIT-a za ubiegły rok?
Tagi internet,	prywatność,	prawo,	cookies,	dane osobowe,	telekomunikacja,	GIODO,	ciasteczka,	art. 173 PT
Alior Bank: mamy regulamin, ale... I jeszcze parę uwag dot. "noweli...