Source: http://iustitia.pl/informacje/1917-uwagi-do-projektu-ustawy-o-krajowym-rejestrze-zadluzonych-projekt-z-dnia-16-08-2017-r
Timestamp: 2017-11-21 15:47:43
Legal References Found: Art. 10

Art. 14
 art. 87
 art. 871
 art. 129
 art. 210
 art. 327
 art. 331
 art. 357
 art. 229

Art. 19
 art. 152
 art. 168
 art. 85
 art. 289
 art. 477
 art. 152
 art. 168
 art. 216
 art. 216
 art. 342
 art. 216
 art. 219
 art. 219
 art. 260
 art. 260
 art. 49114
 art. 49111
 art. 49114
 art. 49111

Art. 22
 art. 101
 art. 209
 art. 200
 art. 101
 art. 101

Document Content:
﻿ Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia - Uwagi do projektu ustawy o Krajowym Rejestrze Zadłużonych (projekt z dnia 16.08.2017 r.)
Jesteś tutaj: Start INFORMACJE Uwagi do projektu ustawy o Krajowym Rejestrze Zadłużonych (projekt z dnia 16.08.2017 r.)
Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” opracowało i przesłało uwagi do projektu ustawy o Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Poniżej można zapoznać się z treścią stanowiska.
Uwagi do poszczególnych przepisów projektu
- pkt 22) Przed słowem „sprostowaniach” należy dodać również: „zatwierdzeniach,”.
Należy założyć, że punkty 28)-30) dotyczą również procedowania zmiany układu, w przeciwnym wypadku należałoby odpowiednio uzupełnić dyspozycję punktu 31).
- pkt 35) Zasadnym byłoby doprecyzowanie, że chodzi o prawomocne orzeczenie zakazu.
Art. 10 ust. 1: Przed słowami „orzeczeniu o powołaniu zarządcy zostało obwieszczone w Rejestrze” należałoby dodać omyłkowo pominięte słowo „o”.
Art. 14 (zmiany w k.p.c.):
Konsekwentnie, w nawiązaniu do dokonanego z dniem 1.01.2016 r. rozszerzenia katalogu profesjonalnych pełnomocników o doradcę restrukturyzacyjnego w art. 87 § 1 k.p.c., należałoby rozszerzyć ten katalog o doradcę restrukturyzacyjnego, jako pełnomocnika, w art. 871 § 1 i 2, art. 129 § 2 i 3, art. 210 § 21, art. 327 § 1 i 2, art. 331 § 11 i art. 357 § 2 k.p.c., a także wszelkich pozostałych przepisach odnoszących się analogicznie do tych kwestii.
Doradcami restrukturyzacyjnymi są aktualnie w większości osoby prezentujące wysoki poziom wiedzy prawniczej, także z zakresu prawa cywilnego procesowego – często zresztą są to adwokaci i radcowie prawni, posiadają oni nierzadko wieloletnie doświadczenie procesowe, nawet gdy z wykształcenia nie są prawnikami, które zdobywają w skomplikowanych pod względem procesowym – ze swej natury – postępowaniach upadłościowych i restrukturyzacyjnych oraz w ramach dochodzenia praw i wierzytelności upadłych, a w niektórych krajach (np. w Anglii) ich odpowiednicy (tak zwani insolvency practitioners, czyli „praktycy upadłościowi”) stanowią elitę palestry. Duża konkurencja wśród doradców restrukturyzacyjnych, rosnące oczekiwania sędziów upadłościowych i restrukturyzacyjnych wobec przedstawicieli tej grupy w związku ze zwiększającą się dynamicznie liczbą postępowań, rosnący prestiż tego zawodu i wysokie wymogi formalne do uzyskania licencji doradcy restrukturyzacyjnego będą determinowały dalszy wzrost poziomu profesjonalizmu i obycia prawno-procesowego w obrębie tej grupy. Znowelizowane przepisy k.p.c., o których wyżej mowa, miałyby odpowiednie zastosowanie w postępowaniu upadłościowym poprzez normę odsyłającą z art. 229 Prawa upadłościowego, a ponadto – niewykluczone – że także w procesach o wyłączenie z masy upadłości, w których doradca restrukturyzacyjny występowałby w roli pełnomocnika uczestnika albo strony.
Art. 19. (zmiany w Prawie upadłościowym):
pkt 15) i 18)
Proponowane w punkcie 15) projektu brzmienie ust. 4 w art. 152 nie miałoby charakteru bezwzględnego, skoro w pod literą f) w punkcie 18 projektu proponuje się – w ocenie Stowarzyszenia słusznie – aby to sędzia-komisarz rozpoznawał sprawozdanie ostateczne syndyka. Skoro sprawozdanie to syndyk ma złożyć po zakończeniu pełnienia funkcji (co wynika z proponowanego pod literą c punktu 18 projektu brzmienia ust. 4 art. 168), a funkcję tę pełni formalnie co najmniej do prawomocnego zakończenia lub umorzenia postępowania upadłościowego, chociaż i po tej dacie wykonuje jeszcze pewne obowiązki (przykładowo rozliczenie się z upadłym z reszty niezlikwidowanego majątku czy pozostałych środków pieniężnych, złożenie wniosku o wykreślenie z rejestru upadłej spółki prawa handlowego – por. art. 85 § 1-2, art. 289 § 1-2 i art. 477 § 1-3 k.s.h.), to sędzia-komisarz dokonywałby przedmiotowego skwitowania syndyka jednak już po prawomocnym zakończeniu albo umorzeniu postępowania upadłościowego. Uzasadnia to zatem zastrzeżenie omawianego tutaj wyjątku w ramach brzmienia proponowanego ust. 4 art. 152 Prawa upadłościowego. Kompetencję komisarską w tym zakresie uzasadnia z kolei wiedza sędziego-komisarza o przebiegu postępowania oraz o rezultatach działań syndyka, jego osiągnięciach i uchybieniach, ponadto gdyby w tym przedmiocie miał orzekać sąd upadłościowy jako sąd I instancji, wówczas ewentualne zażalenia przenosiłyby tę materię do kognicji sądu okręgowego jako sądu II instancji ze wszystkimi negatywnymi skutkami procesowo-systemowymi w tym względzie (z materią tą sądy okręgowe stykają się rzadko, wobec czego trudno tutaj mówić o zapewnieniu niezbędnego poziomu wyspecjalizowania sędziów okręgowych).
Wydaje się, że pod literą c) punktu 18) projektu w ramach proponowanego brzmienia ust. 4 art. 168 zamierzano wyeliminować problem tak zwanych sprawozdań końcowych, składanych przez syndyka w celu jego ostatecznego skwitowania po „wyzerowaniu” stanu posiadanych przez niego środków pieniężnych objętych uprzednio masą upadłości i przekazaniu upadłemu (jego reprezentantom) niezlikwidowanych w toku upadłości składników majątkowych. Jeśli tak, to pod pojęciem „zakończenia pełnienia funkcji syndyka” należałoby rozumieć wykonanie przez syndyka wszelkich prawem przewidzianych czynności, których dokonać musi w związku z prawomocnym zakończeniem albo umorzeniem postępowania. Konsekwentnie zatem należy doprecyzować brzmienie proponowanego ust. 4, aby tych wątpliwości ono nie rodziło, a ponadto wzbogacić je o aspekt rozliczenia się przez syndyka z reszty posiadanych środków pieniężnych i niezlikwidowanego majątku upadłego oraz wykazania prze syndyka w sprawozdaniu ostatecznym, że wykonał wszelkie prawem przewidziane czynności, których dokonać powinien w związku z prawomocnym zakończeniem albo umorzeniem postępowania.
pkt 24) litera b)
W proponowanym brzmieniu ust. 1a art. 216a słowo „uwierzytelnienia” powinno być chyba jednak zastąpione słowem „uwierzytelnia”.
Usprawiedliwionym powinno być w ust. 1 proponowanego art. 216aa traktowanie na równi z wierzycielami pracowniczymi także rolników, którym przysługują należności z tytułu umów o dostarczenie produktów z własnego gospodarstwa rolnego. Ze społeczno-ekonomicznego punktu widzenia obie te grupy wierzycieli wymagają jednakowego poziomu ochrony i mają zresztą zbliżoną sytuację prawną chociażby w zakresie uprzywilejowania w ramach kategorii zaspokojenia wierzytelności z masy upadłości (por. pkt 1 ust. 1 art. 342 Prawa upadłościowego).
pkt 26)
W kontekście ust. 1 art. 216a należy się zastanowić nad zasadnością wyjątku – na mocy decyzji komisarskiej czy też sądu – w przypadku sprzeciwów od listy wierzytelności i związanych z nimi zażaleń. Mimo wszystkich uproszczeń procedowania w tym zakresie wprowadzonych zwłaszcza nowelą w ramach Prawa restrukturyzacyjnego, wciąż są to – co do ich charakteru – sprawy procesowe wtłoczone jedynie w ramy upadłości jako sprawy wpadkowe. Nierzadko zatem zdarza się, że materiał dowodowy pojedynczych tego typu spraw liczy sobie kilkanaście, kilkadziesiąt lub ponad 100 tomów akt. Dla wielu sędziów zapoznanie się i praca nad tak rozległym materiałem w formie elektronicznej niekoniecznie byłaby udogodnieniem, a wręcz przeciwnie – opanowanie go, porównanie poszczególnych pism i załączonych do nich dokumentów, poruszanie się po nich i dokonywanie na ich podstawie stosownych ustaleń, mogłyby okazać się istną udręką i to nawet, gdyby wprowadzanym zmianom towarzyszył temu bardzo zaawansowany system pozycjonowania tych pism i dokumentów z możliwością jednoczesnego podglądu na ekranie w ramach wielu okien kilku lub kilkunastu dokumentów na raz.
W kontekście wzorców, o których mowa w proponowanym brzmieniu ust. 1a art. 219, Stowarzyszenie wyraża wątpliwość natury ogólnej, że wzorcami będzie można zestandaryzować jedynie najczęściej wydawane i najprostsze postanowienia. Praktyka upadłościowo-restrukturyzacyjna uczy, że są to sprawy często niezwykle skomplikowane pod względem faktycznym oraz prawnym, a zwłaszcza procesowym. Prawo jest tutaj służebne względem ekonomii, a życie gospodarcze pisze scenariusze, których nie przewidzi i najtęższy umysł praktyka upadłościowego z wieloletnim doświadczeniem orzeczniczym, naukowym i dydaktycznym. Rozumiejąc potrzebę standaryzacji, która powinna prowadzić w założeniu do uproszczenia i przyspieszenia upadłości i restrukturyzacji oraz ujednolicenia praktyki sądowej w tym zakresie, pamiętać wypada, że narzucanie zbyt sztywnych gorsetów sędziom upadłościowym w tym zakresie utrudni elastyczność w orzekaniu, której wymagają niejednokrotnie precedensowe czy szczególne okoliczności postępowania, a także kształtowanie się w poszczególnych ośrodkach orzeczniczych tak zwanych dobrych praktyk, które potem niejednokrotnie ustawodawca inkorporował do aktów prawnych przy ich nowelizacjach (zainteresowani tym aspektem z łatwością znajdą dziesiątki, a nawet setki, przykładów wykorzystania tego typu dobrych praktyk w każdej z większych nowelizacji upadłościowo-restrukturyzacyjnych na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat).
W ustępie 4 proponowanego brzmienia art. 219 należałoby doprecyzować dyspozycję tego przepisu przez zamianę słów „referendarz sądowy albo przewodniczący” na słowa „referendarz sądowy, przewodniczący składu sądu albo przewodniczący wydziału”.
pkt 38)
Ust. 1 art. 260 należy znowelizować w proponowanym tutaj kierunku analogicznie jak ust. 2 i 3 tegoż artykułu. Postanowienie z ust. 1 tym bardziej powinno podlegać obwieszczeniu, że jego charakter i treść mogą odznaczać się wyższym stopniem skomplikowania niż te, o którym mowa w ust. 2 i 3 art. 260, na co wskazuje praktyka sądowa.
Pkt 53)
Wyłączenie stosowania w sprawach zakazowych instytucji zawieszenia postępowania nie jest dobrym rozwiązaniem. Rozstrzygnięcie spraw zakazowych, które toczą się równolegle do postępowań upadłościowych, może być uzależnione od uprawomocnienia się i treści decyzji odnoszących się do stosowania środków przymusu wobec upadłego albo jego reprezentantów, rozpoznania i zatwierdzenia listy wierzytelności czy też zatwierdzenia i wykonania planów podziału, a to w kontekście stopnia pokrzywdzenia wierzycieli zaniechaniami czy działaniami, które mają stanowić podstawę orzeczenia zakazu w danej sprawie.
O zawieszenie postępowania zakazowego wnoszą też zgodnie nierzadko sami jego uczestnicy, co – po wypracowaniu przez nich poza sprawą rozwiązania polubownego – kończy się często umorzeniem takiej sprawy ku satysfakcji jej uczestników.
Pkt 57)
Brak jakichkolwiek racji, aby proponowane tutaj rozwiązanie (nowe brzmienie ust. 2 art. 49114), nie miało być zastosowane w analogicznej sytuacji procesowej wierzycieli, o której mowa w ust. 2 art. 49111. Można bronić poglądu, że przemawia za tym wnioskowanie a maiori ad minus, gdyż materia z art. 49114 ma bardziej fundamentalne znaczenie ekonomiczne z punktu widzenia wierzycieli niż ta z art. 49111 (w praktyce upadłości konsumenckich kwestie wyłączenia określonych składników z masy upadłości dotyczą zazwyczaj wartości nieistotnych z punktu widzenia ogółu wierzycieli, których realne zaspokojenie w większości wypadków zachodzi w ramach planu spłaty, a nie likwidacji majątku upadłego konsumenta, który jeśli nawet posiada istotny majątek, to jest to zwykle obciążona hipotecznie nieruchomość z tytułu kredytu).
Art. 22. (zmiany w Prawie restrukturyzacyjnym):
Pkt 14)
Należy wyrazić wątpliwość, czy postanowienie, o którym mowa w ust. 2 art. 101 jest w ogóle zaskarżalne, bo jeśli nie, to byłoby ono prawomocne w dacie jego wydania. Za jego niezaskarżalnością przemawia ściśle formalny i techniczny charakter tego postanowienia, które zmienia spis wierzytelności tylko w takim zakresie, jaki wynika z prawomocnych orzeczeń, a treścią tychże z kolei sędzia-komisarz jest w pełni związany (art. 365 k.p.c. w związku z art. 209 Prawa restrukturyzacyjnego). Ponadto nie ma w tym zakresie spełnionego wymogu, o którym mowa w art. 200 ust. 1 Prawa restrukturyzacyjnego, czyli że możliwość wniesienia zażalenia na omawiane postanowienie powinna być wyraźnie zastrzeżona w ustawie, co nie ma miejsca ani obecnie, ani w ramach proponowanego nowego brzmienia art. 101.
W proponowanym brzmieniu nowego ust. 3a art. 101 omyłkowo użyto określenia „lista wierzytelności” zamiast „spis wierzytelności”, co wymaga adekwatnych poprawek.
Uwagi natury ogólnej formułowane przy poprawkach do Prawa upadłościowego zachowują aktualność i tutaj.
Proponowane zmiany są bardzo ciekawe i mogą ujednolicić, usprawnić i przyspieszyć przebieg upadłości i restrukturyzacji, przenosząc je ostatecznie z XX do XXI wieku, pod warunkiem, że wyposaży się sądy w odpowiednie instrumenty, przygotuje i odpowiednio przeszkoli personel, a zaproponowane formularze pism i wzorce orzeczeń będą najwyższej jakości, co jest ogromnym wyzwaniem i wielką odpowiedzialnością. Czasu zostało bardzo mało, a zakres prac jest gigantyczny. Należy pamiętać też, że sama idea Rejestru wyszła ze środowiska sędziów upadłościowych (warszawskich), chociaż formularze i wzorce, które miały mu towarzyszyć, przewidywane były wstępnie jako fakultatywne, co miało służyć upraszczaniu i ujednolicaniu upadłościowej praktyki sądowej w Polsce przy jednoczesnym zachowaniu możliwości zachowania twórczych różnic w ramach tak zwanych „dobrych praktyk upadłościowych” poszczególnych sądów, które z czasem mogłyby się stać obowiązującym prawem. Dotychczasowe wzory i formularze w sprawach upadłościowych i restrukturyzacyjnych pozostawiają wiele do życzenia, zawierają pewne błędy i nie zawsze upraszczają analizę dokumentów sporządzanych przy ich wykorzystaniu. Mając na uwadze szczególne okoliczności i specyfikę upadłościową, która wykracza niejednokrotnie poza ramy wzorów i formularzy w wielu sprawach, aktualnie sędziowie – z korzyścią dla sprawności i transparentności postępowań – aprobują odstępowanie od ich stosowania, zwłaszcza, jeśli dotąd stosowane indywidualnie wypracowane wzory były czy też są zwyczajnie lepsze, bardziej przejrzyste i efektywniejsze w obsłudze.
Jednakowoż, o ile wprowadzenie proponowanych zmian nie zwiększy w praktyce dotychczasowego poziomu zaskarżalności czynności w upadłościach i restrukturyzacjach, a – dodatkowe (zapowiadane) nowelizacje k.p.c. przyniosą, oczekiwane od dawna przez sędziów, środki skutecznie eliminujące pieniactwo i obstrukcję procesową, z którą trzeba się jednak w wielu sprawach upadłościowych borykać, wówczas istnieje spore prawdopodobieństwo, że Polska będzie miała jeden z najbardziej transparentnych, ogólnie dostępnych (realizowanych nieodpłatnie, na równych dla ogółu wierzycieli i osób zainteresowanych zasadach i w tym samym czasie rzeczywistym) oraz efektywnych systemów obsługi upadłości i restrukturyzacji w Europie.
Trzeba jeszcze tylko pamiętać, że aktualnych i nowo projektowanych rozwiązań nie mogą jednocześnie ograniczać zbyt sztywne reguły dotyczące przydziału spraw i stabilizacji składu, bo jest to system naczyń połączonych. Usprawiedliwionych przedmiotowo wyjątków i odstępstw (zarówno od zasady losowego przydziału spraw w ramach poszczególnych repertoriów, jak i stabilizacji składu, która nie sprawdza się przy składach trzyosobowych w sprawach, w których rozprawy trzeba wyznaczać ad hoc – nawet na następny dzień, co zdarza się nierzadko, a co wymuszają okoliczności faktyczne danej sprawy) zachodzi wiele, co wynika ze specyfiki upadłości i restrukturyzacji, niezmiernie ważnej szybkości orzekania w krzyżujących się często skaldach jedno- i trzyosobowych oraz oczekiwań obrotu gospodarczego, na który rozstrzygnięcia w sprawach upadłościowych i restrukturyzacyjnych przekładają się natychmiast i to w bardzo głębokim stopniu oraz niezmiernie szerokim zakresie podmiotowym (standardem są dziesiątki, setki, a nierzadko także tysiące: pracowników, klientów i kooperantów w odniesieniu do jednego tylko dłużnika).
SSR Tomasz Zawiślak
Członek Zarządu SSP „Iustitia”