Source: https://issuu.com/redakcjapm/docs/polskie_mieso_numer_6
Timestamp: 2018-04-25 03:56:04
Legal References Found: art. 111
 art. 10
 art. 24
 art. 24
 art. 24
 art. 24

Document Content:
Polskie Mięso, numer 6 by Redakcja Polskie Mięso - issuu
Nr 6 grudzień/luty 2012-2013
Podsumowanie w eksporcie – Mirosława Tereszczuk IERiGŻ Walczymy o nowe rynki Jarosław Naze Z-ca Głównego Lekarza Weterynarii VI polowanie branży mięsnej – relacja Osobowość numeru: Grażyna Prokopiuk – nowa Prezes ZM Łmeat – Łuków
Wywiad numeru: Ratujmy się poprzez specjalizację – Jerzy Rey Przewodniczący Rady Związku Polskie Mięso Gazeta wydawana przez
Świat Aktywnych Opakowań Rozwiązania firmy Multisorb w zakresie aktywnych opakowań zabezpieczą twoje produkty przed negatywnymi skutkami dystrybucji i przechowywania. Jeśli oksydacja, kontrola poziomu wilgoci, ryzyko zepsucia czy bakterie są twoim problemem, Multisorb ma dla ciebie rozwiązanie. Biuro regionalne : Plac Solny 15, Wroclaw 50-062 Daniel Kedziora - Business Development Leader - Food & Beverage Europe tel. +48 602 603 891, e-mail:dkedziora@multisorb.com
Od Od redakcji redakcji
Drodzy Czytelnicy Koniec roku w branży mięsnej kończy się burzliwą dyskusją na temat uboju rytualnego. Związek Polskie Mięso z wielkim niepokojem przyjął wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który dotyczy Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 2004 roku w sprawie uboju rytualnego. Decyzja ta wiąże się z bardzo poważnymi konsekwencjami dla polskiego przemysłu mięsnego. Wyrok TK to olbrzymie straty gospodarcze dla Polski w postaci upadłości przedsiębiorstw co skutkuje, także utratą tysięcy miejsc pracy w tym segmencie rynku. Brak możliwości eksportu wołowiny do krajów muzułmańskich spowoduje obniżkę cen tego surowca na polskim rynku i prawdopodobnie wywoła nieodwracalną utratę rynków zbytu dla polskiej wołowiny. Negatywne konsekwencje wyroku nie ominą również polskich producentów rolnych. Drastyczne obniżki cen mogą doprowadzić do bankructw wielu tysięcy gospodarstw rolnych, które zainwestowały w produkcję bydła opasowego. Swoje stanowisko w tej sprawie Związek Polskie Mięso przedstawił Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Liczymy, że po 1 stycznia 2013 roku pod rządami nowego Rozporządzenia Rady (WE) polskie zakłady będą mogły kontynuować uboje rytualne. Zbliżający się okres nastraja do podsumowań i rozliczeń. Dlatego zdecydowaliśmy się na rozmowę z Zastępcą Głównego Lekarza Weterynarii - Jarosławem Naze (Walczymy o nowe rynki str. 8). Zachęcam również do artykułu dr Mirosławy Tereszczuk, która specjalnie dla nas podsumowała rok w eksporcie polskiego mięsa i jego przetworów. Zbliżający się Nowy Rok to też czas podejmowania nowych przedsięwzięć i planów. w związku z tym wraz z ekspertem przygotowaliśmy materiał na temat funkcjonowania sieci sprzedaży (Sieci - szansa na sukces czy sposób na porażkę str. 16). I chociaż rozmowa z Przewodniczącym Rady Związku Polskie Mięso (Wywiad numeru str. 20-21) nie napawa optymizmem, ja z całego serca życzę branży mięsnej sukcesów i konstruktywnych decyzji w nadchodzącym 2013 roku. Redaktor Naczelna
W oczekiwaniu na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok pełni nadziei spoglądamy w przyszłość. Wszystkim firmom zrzeszonym w Związku Polskie Mięso składamy życzenia: zdrowia, pogody ducha, spełnienia marzeń, zawodowej satysfakcji i wielu sukcesów. Witold Choiński – prezes Związku Polskie Mięso wraz z Biurem
Porady prawne str. 32
Osobowość numeru str. 30
Study Tour str. 36
GŁOS Z BRANŻY Walczymy o nowe rynki – rozmowa
22	Misja Tajwan Strona 24	VI polowanie branży mięsnej
z Jarosławem Naze
6	Światowe trendy – ekspert Banku BGŻ
10	Ograniczamy koszty dla producentów mięsa
12	Zorientowana na jakośc optymalizacja
26	Mięso z Polski Strona 28	Wieprzopedia – smaki polskie Strona 28	Konferencja PFPŻ Strona
procesów i produktów Strona
14	Podsumowanie w eksporcie –
30	Nowe rządy w ZM Łuków
Mirosława Tereszczuk IERiGŻ Strona
16	Sieci - szansa na sukces czy sposób na porażkę?
32	Co słychać w RASFF Strona 34	Kontrola pracownika Strona
18	Nowe rozwiązania dla branży mięsnej WYWIAD NUMERU
FOTORELACJA Strona
36	Dziennikarskie STUDY TOUR
20	Ratujmy się poprzez specjalizację – Jerzy Rey Przewodniczący Rady ZPM
ZWIĄZEK OD KUCHNI Strona
38	Debiuty
Globalny charakter rynku rolnego ma znaczny wpływ na dużą nieprzewidywalność kierunku rozwoju poszczególnych zmiennych ekonomicznych. Podaż surowca na rynku krajowym nie jest już wyrocznią, która w jednoznaczny sposób wskaże kierunek zmian cenowych. Takie realia powodują utrudniony proces decyzyjny firm przetwórstwa rolno-spożywczego, które zmuszone są do ciągłych obserwacji rynku nie tylko na poziomie krajowym, ale przede wszystkim międzynarodowym. Według Michała Koleśnikowa, światowe ceny wołowiny mogą się nieznacznie osłabić ze względu na rosnącą produkcję w Ameryce Południowej, Azji i Oceanii. z drugiej strony oczekiwany jest duży spadek produkcji w Stanach Zjednoczonych, które prawdopodobnie znacząco zwiększą import.
EUROPEJSKI ŚWIŃSKI DOŁEK Producenci mięsa wieprzowego stoją w dalszym ciągu przed dylematem zachowania dotychczasowego poziomu, zwiększenia czy wyjścia z produkcji tego surowca. Spowodowane jest to utrzymującymi się wysokimi cenami pasz przy bardzo zmiennym poziomie cenowym za surowiec finalny. Analiza opłacalności produkcji żywca wieprzowego była głównym powodem sytuacji, która miała miejsce pomiędzy jesienią 2010 roku, a jesienią 2011 roku, kiedy to wielu rolników całkowicie zrezygnowało z produkcji lub znacznie ograniczyło liczebność swoich stad. w rezultacie według GUS w marcu 2012 roku krajowe pogłowie wyniosło zaledwie 11,5 mln szt. i było o 12% niższe w relacji rocznej. Jednocześnie był to najniższy poziom zanotowany od lat 50. XX wieku. Według GUS w lipcu 2012 roku krajowe pogłowie było aż o 14% niższe niż w tym samym okresie przed rokiem. Spadkowa tendencja pogłowia ma również miejsce na rynkach zagranicznych. w ostatnim czasie 18 spośród 27 krajów UE zanotowało spadek pogłowia w tym m.in.: Włochy, Niemcy, Dania i Holandia. Dane z wiosny 2012 roku mówią o średnim spadku pogłowia świń w UE o około 3,9 % w ujęciu rocznym. Niestety, przyszłoroczne prognozy ze względu na niski poziom opłacalności produkcji trzody chlewnej, wskazują na dalszy pogłębiający się spadek pogłowia w Polsce. Eksport produktów sektora wieprzowiny z UE utrzymuje się na podobnym poziomie do zanotowanego przed rokiem. Po ośmiu miesiącach bieżącego roku kraje UE27 sprzedały poza granice organizacji zaledwie o 1% więcej niż w tym samym czasie ubiegłego roku. Na niewielki wzrost wpłynęło przede wszystkim zwiększone zainteresowanie mięsem chłodzonym kierowane ze strony Ukrainy, Rosji i Białorusi. Wśród krajów UE, które zwiększyły skalę sprzedaży do krajów trzecich, przodują Niemcy, Hiszpania i Polska, która wyeksportowała o 21% więcej towarów sektora wieprzowiny. Zastanawia-
DROBIOWA NIEPRZEWIDYWALNOŚĆ
dr Joanna Karpińska-Klukowska specjalista ds. Finansowania Agrobiznesu Banku BGŻ
jący jest spadek wolumenu sprzedaży Holandii, Belgii, Francji i Danii.
DOBRA PASSA WOŁOWINY Rynek wołowiny, w porównaniu do rynku wieprzowiny charakteryzuje się większą stabilnością. Spowodowane jest to przede wszystkim dłuższym cyklem produkcji i większą specjalizacją niektórych państw, podyktowaną głównie potencjałem produkcyjnym ściśle związanym z dostępnością ziemi. Amerykański Departament Rolnictwa USDA prognozuje znaczny wzrost produkcji w Brazylii w 2013 roku, która przeznaczona zostanie przede wszystkim na eksport do UE, a także, co ma istotne znaczenie z polskiego punktu widzenia, na rynki w Rosji i na Bliskim Wschodzie. Niemniej jednak na rynku wołowiny prawdopodobnie nadal będzie utrzymywać się dość korzystna sytuacja dla polskich producentów i eksporterów, choć nie tak dobra jak w ostatnich kilkunastu miesiącach. Wysokim cenom będzie sprzyjała przede wszystkim niższa podaż bydła w UE. Jednak producenci unijni mogą spodziewać się nieco mniejszego popytu wewnętrznego i prawdopodobnie również mniejszego eksportu wywołanego przez dwa najważniejsze rynki eksportowe (Turcja i Rosja) w 2012 roku, które znacząco zmniejszyły wolumen zakupów.
Rynek mięsa drobiowego jest najmniej przewidywalnym rynkiem. Cechą podstawową jest krótki cykl produkcyjny, który pozwala szybko reagować na zmiany cen czynników produkcji i zmiany cen produktu finalnego, którym jest mięso drobiowe. Rok 2012 podyktował wysoką cenę na brojlera kurzego, niemniej jednak w reakcji na wysoką cenę pasz korygującą opłacalność wielkość wstawień uległa zmniejszeniu. Sytuacja ta w dalszym ciągu utrzymuje się, a więc nie należy przewidywać w najbliższym czasie wzrostu podaży tego mięsa, co z kolei będzie miało odzwierciedlenie w cenie surowca. Bardziej dotkliwe efekty wysokiego poziomu cen pasz dotknęły producentów brojlera indyczego. z powodu utrzymującej się niekorzystnej sytuacji na rynku tego mięsa wyraźna jest redukcja poziomu wstawień piskląt, co w najbliższej perspektywie przełoży się na spadek podaży na tym rynku. Przyniesie on wzrost cen indyków, długo wyczekiwany przez producentów żywca i zintegrowane pionowo zakłady ubojowe. Jaki poziom cen będzie w stanie zaakceptować rynek, zobaczymy prawdopodobnie w pierwszej połowie 2013 roku. Ta wyższa cena powinna zachęcić część producentów do ponownego zwiększenia produkcji, jednak nie do takiego poziomu jak z początku roku. Nowy punkt równowagi długoterminowej na rynku będzie oznaczał wyższą cenę i niższy poziom produkcji. Pewne zakłócenia dla tego scenariusza mogą wynikać ze zmian kursów walut, im słabszy będzie złoty wobec euro, tym wyższy będzie poziom produkcji i cen. dr Joanna Karpińska-Klukowska Ekspert ds. Finansowania Agrobiznesu Banku BGŻ
Walczymy o nowe rynki
W mijającym roku na polskie mięso otworzyły się kolejne rynki zbytu. Japonia, Izrael czy Ukraina to zaś kraje podejmujące aktualnie negocjacje. Rozmowy dotyczące kolejnych misji to plan pracy inspekcji weterynaryjnej na najbliższe miesiące, zdradza nam Jarosław Naze – Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii. Jak ocenia Pan miniony rok dla branstawianych prze UE, ale również wymaży mięsnej? gań danego kraju, które niekiedy znacznie W podsumowaniu roku możemy się różnią. Takie odchylenia w przypadku mówić zarówno o dobrych rzeczach branży mięsnej najczęściej dotyczą sposojak i o wydarzeniach, które niestety nie bu zabezpieczenia towaru, sposobu wykoprzysłużyły się branży. Mam tu na mynywania badań mikrobiologicznych, a takśli afery i przestępstwa gospodarcze, że metod pozyskiwania, przetwarzania które dotknęły polski przemysł spożyworaz mrożenia surowca. czy w pierwszej połowie mijającego Na jakim etapie są negocjacje odnoroku. Miały one wpływ na funkcjonowaśnie rynku japońskiego? nie zarówno inspekcji jak i podmiotów W 2012 r. odbyła się wizyta przedstaw obrębie branży mięsnej. Do polskich wicieli tego rynku: Ministerstwa Zdroorganów kontrolnych napływał szereg wia oraz Ministerstwa Rolnictwa. Oceniali zapytań odnośnie sytuacji i bezpieczeńoni warunki hodowli bydła w Polsce, zastwa żywności w Polsce. z tymi wątplibezpieczenie epizootycznego tych zwiewościami przyszło się zmierzyć nie tylrząt, a także sposób wykonywania badań. ko polskim służbom weterynaryjnym, Na tej podstawie przedstawiciele Japoale także samym przedsiębiorcom. nii dokonali oceny statusu naszego kraju, A sukcesy branży? ponieważ wciąż jesteśmy krajem o konTu warto powiedzieć przede trolowanym ryzyku BSE. Taka wizyta jest wszystkim o kwestiach rozszerzenia z pewnością jednym z pierwszych kroków uprawnień eksportowych dla polskich otwarcia tego rynku dla mięsa wołowego przedsiębiorców. Jedną z kluczowych z Polski. Kolejnym prawdopodobnie będla naszego sektora mięsnego była dedzie kontrola bezpośrednia produkcji. cyzja o otwarciu rynku chińskiego dla Jarosław Naze Jakie misje planowane są na nadpolskiego mięsa czerwonego. w poło- - Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii chodzący rok? wie roku nastąpiło bowiem ostateczne Z pewnością będziemy się starać o kolejzatwierdzenie podmiotów branży mięsnej przez stronę chińską. To ne misje, w przypadku krajów UC. Mamy sygnały, że wciąż sporo kraważny krok dla naszej gospodarki. Wiele krajowych podmiotów jest jowych podmiotów jest zainteresowanych tym rynkiem zbytu. Wiele wciąż zainteresowanych eksportem swoich wyrobów na tamtejszy zakładów zabiega również o otwarcie rynku ukraińskiego. Dlatego od rynek. Oczekujemy więc na dalszą współpracę ze stroną chińską. Li- dwóch lat jako inspekcja podejmujemy działania, mające na celu przyczymy bowiem na rozszerzenie tej listy o kolejne podmioty, które bliżyć stronie ukraińskiej zarówno sposób funkcjonowania nadzoru wykazują odpowiedni potencjał eksportowy. Dlatego kontynuacja nad produkcją i przetwórstwem mięsa jak i strukturę samej produkcji negocjacji ze stroną chińską wpisuje się w plan naszej pracy na naj- wołowiny w naszym kraju. Możliwe jest, że w przyszłym roku taka misja bliższe miesiące. ze strony ukraińskiej będzie miała miejsce. Jeśli chodzi o rozszerzenie Jak wypadła kontrola inspektorów z UC, która miała miej- kolejnych rynków eksportowych dla polskiej wołowiny planowana jest sce w tym roku? również misja ze strony Izraela dla podmiotów, które zainteresowane Niewątpliwie można ją zaliczyć do kolejnych sukcesów bran- są eksportem do tego państwa. ży mięsnej minionego roku. Kontroli tej zostały poddane nie tylko Co z kontrolami zdobytych już rynków? podmioty, które starały się o uprawnienia eksportowe, ale również Oczywiście w nadchodzącym roku możliwe są też kontrole zate które już posiadają takie zezwolenia. w ramach misji inspekto- kładów, które posiadają już uprawnienia eksportowe na konkretne rów z UC wykazano, że nie tylko od strony inspekcyjnej, ale także rynki. Nie można wykluczyć kontroli ze strony amerykańskich inod strony podmiotów zachowane są wszelkie warunki wymagane spektorów. Wszystko jednak na dzień dzisiejszy jest w fazie negoprzez kraje UC. Jednak to nie koniec naszych negocjacji w tej kwe- cjacji. stii. Aktualnie trwają rozmowy z przedstawicielami krajów UC, które Od nowego roku zacznie nas obowiązywać Rozporządzedotyczą tzw. prelistingu, czyli zatwierdzania zakładów o spełnianiu nie Rady (WE) 1099/2009. To spore zmiany dla branży, ale rówprzepisów krajów UC przy gwarancjach Głównego Lekarza Wetery- nież dla jednostek inspekcyjnych? narii. Wówczas kontrole odbywałyby się jedynie na zasadzie oceny Zmiany przepisów dotyczące dobrostanu zwierząt obowiązystopnia podtrzymywania pewnych standardów. Na dzień dzisiejszy wać będą przede wszystkim przedsiębiorstwa prowadzące dziajednak nie znany jest termin zakończenia tych negocjacji, ale byłby łalność ubojową. Są oczywiście okresy przejściowe, ale większość to niewątpliwie ważny krok dla branży mięsnej. procedur, które są opisywane w tym rozporządzeniu powinny być Jak ocenia Pan wizytę inspektorów z Tajwanu? wprowadzone w podmiotach od nowego roku. My, jako inspekcja Była to pierwsza taka wizyta w Polsce. Rezultatów na dzień będziemy zwracać szczególną uwagę na wywiązywanie się poddzisiejszy nie znamy. Natomiast ze wstępnych rozmów wynika, że miotów z tych zapisów. Dobro zwierząt jest dobrem najwyższej skontrolowane przedsiębiorstwa zachowują w ocenie inspektorów wagi. Zakłady ubojuowe powinny być szczególnie zainteresowane najwyższe standardy europejskie i światowe. Podczas takich wizyt kwestiami dobrostanu zwierząt, gdyż od tego zależy możliwość poważne jest wywiązywanie się nie tylko ze spełniania standardów zyskiwania surowca.
Ograniczamy koszty dla producentów mięsa
Gliwicka firma SIMPLUM rozpoczyna wprowadzanie systemu SLIDE na polski rynek. O tym co to jest SLIDE i jakich zmian w procesach hodowlanych i ubojowych możemy się spodziewać w najbliższej przyszłości rozmawiamy z prezesem firmy Tomaszem Szymańskim. Na czym polega system SLIDE? Nazwa SLIDE jest skrótem od angielskiej nazwy systemu indywidualnego elektronicznego znakowania zwierząt hodowlanych (System for Livestock Information and Data Exchange). Ideą systemu jest oznakowanie każdej sztuki zwierzęcia unikalnym numerem identyfikacyjnym. Znakowanie odbywa się w sposób identyczny ze stosowanym obecnie kolczykowaniem. Po prostu w kolczyku znajduje się elektroniczny chip z zapisanym numerem. Wizualnie kolczyk elektroniczny nie różni się od standardowego, analogowego.
To duża różnica, do tej pory zwierzęta znakowane były numerem hodowli. Czy to się zmieni? To się zasadniczo nie zmieni. Do obecnego numeru hodowli dodawany jest numer kolejny zwierzęcia. w ten sposób powstaje nowy, dłuższy, ale indywidualny numer. Kolczyk zewnętrznie będzie oznakowany wg dotychczasowych zasad, ale dzięki elektronice będzie można zapisany numer wykorzystać do ułatwienia pracy np. w hodowli czy identyfikacji żywca czy tuszy w procesie rzeźnym.
Prezes firmy SIMPLUM - Tomasz Szymański
mi i wysłać ich do ARiMR. To wszystko zrobi za hodowcę platforma SLIDE. i co chyba najważniejsze, hodowca dostanie szanse ewidencji procesu życia każdej sztuki, chorób, szczepień, wagi czy pochodzenia, tak aby mógł porównać na koniec wynik uzyskany w rzeźni z procesem hodowli i doborem genetycznym dla danej sztuki. Wspominał Pan o procesach rzeźnych. Co System SLIDE może zaoferować rzeźniom? W rzeźni korzyści powstają w automatyzacji procesów logistycznych i produkcyjnych. Sposób przyjęcia i ewidencji żywca zostanie uproszczony i przyspieszony. Przy tym ilośc pomylek w procesie produkcji zostanie ograniczona, dzieki integracji z systemami ERP, SLIDE umożliwi identyfikacje pochodzenia danej tuszy na każdym etapie w sposób szybki i automatyczny. Wyeliminowane zostają np. uciążliwe i nieefektywne czynności manualne przy dodatkowym oznaczaniu tusz i rejestracji danych ubojowych. Jednym słowem ograniczamy koszty dla producentów mięsa.
Jak będzie można odczytać numer z kolczyka? Kolczyk działa w technologii RFID, z którą nota bene spotykamy się na co dzień np. w sklepach czy magazynach. SLIDE wykorzystuje fale radiowe, które można odczytywać z odległości od paru centymetrów do 4-5 metrów. Do tego służą różnego rodzaju urządzenia. Od ręcznych terminali, które wyglądają jak większy telefon komórkowy, poprzez urządzenia stacjonarne jak np. bramki skanujące, podobne do tych używanych w hipermarketach do wykrywania kradzieży. Większość tych urządzeń do wykorzystania w hodowli czy rzeźni produkujemy sami. Oczywiście wszystkie urządzenia muszą mieć oprogramowanie, które jest również naszym autorstwem.
Czy SLIDE przynosi korzyści również konsumentom? Nasz system po raz pierwszy daje możliwość rzeczywistej oceny jakości oferowanego mięsa m.in. dzięki monitoringowi żywienia, historii zdrowia każdego zwierzęcia, warunków jego chowu oraz procesu i miejsca produkcji. SLIDE Technology wykorzystywana jest jako źródło prawdziwych, a nie deklaratywnych informacji niezbędnych w systemach zapewnienia jakości. Może też stanowić argument marketingowy dla branży mięsnej i producentów, którzy skorzystają ze SLIDE. Proszę sobie wyobrazić ze klient w sklepie po kodzie paczki wędliny będzie mógł sprawdzić jej pochodzenie. Czy to nie rewelacyjny wyróżnik produktu i nie jest wart większej marży dla zakładów mięsnych?
Co dalej dzieje się z odczytanym numerem kolczyka? Odczytany zdalnie numer w zależności do procesu, w którym używamy urządzenia przesyłany jest do komputera w biurze, który połączony jest z platformą SLIDE. Platforma SLIDE gromadzi i przetwarza dane zgodnie z naszym życzeniem. Jest to program służący do zarządzania hodowlą, ale umożliwiające pracę i analizę danych każdego zwierzęcia, a nie tylko całego stada czy grupy.
Nie możemy pominąć kwestii kosztów systemu. Czy będzie to dostępne dla polskich hodowców? Aby obniżyć barierę wejścia, polskim hodowcom oferujemy system opłat abonamentowych, czyli opłatę per zwierzę. System będzie analogiczny do innych form billingowych znanych np. z telefonii komórkowej. Na ile zwierząt hodowca sobie wykupi abonament, na tyle dostanie kolczyków i z tylu zwierząt będzie mógł gromadzić informacje. Koszt per zwierzę będzie bardzo dostępny i porównywalny z kilkoma kilogramami paszy – jednorazowo.
Jakie są zatem argumenty za używaniem SLIDE? Co to daje hodowcy? Argumentów jest wiele. Po pierwsze mamy pełną kontrolę nad stanem inwentarza. Wiemy ile i jakie sztuki mamy i w którym miejscu. w jakim wieku, w jakim stadium hodowli czy ciąży. Po drugie wszystko w chlewni może odbywać się szybciej i automatycznie. Na przykład taki proces jak liczenie sztuk przy sprzedaży trwają dosłownie tyle ile trwa przebiegnięcie całego stada do samochodu czy innego boksu. System jest w stanie zliczyć do 300 sztuk na sekundę. Inny przykład to Automatyczna Księga Rejestracji Świn, która przy wykorzystaniu SLIDE tworzy się praktycznie sama. Rejestracja urodzeń, upadków czy sprzedaży dzieje się w chwili rejestracji zdarzenia. Nie trzeba poświęcać wiele czasu nad formularza-
Kiedy SLIDE zacznie być dostępny w Polsce? Odpowiem prosto – już. Mamy już pierwsze instalacje i adaptacje systemu do polskich warunków. Punktem wyjścia dla nas był rynek niemiecki gdzie wdrożenie rozpoczęliśmy już wcześniej. Współpracujemy z dużymi rzeźniami, z różnymi hodowcami – małymi, rodzinnymi, ale też dużymi konglomeratami, z weterynarzami i agencjami rolnymi. Zainteresowanie jest bardzo duże i to nas cieszy. Widzimy w tym szanse dla polskich hodowli, na tu i teraz, ale też w przyszłości. Zapraszamy do kontaktu z nami. Do każdego klienta podchodzimy w sposób indywidualny dopasowując funkcjonalności i sposób działania systemu do jego specyfiki i potrzeb.
Zorientowana na jakość
optymalizacja procesów i produktów
Wysokie wymagania stawiane zarządzaniu jakością, gwarancja bezpieczeństwa produktów i kontrola pochodzenia w branży spożywczej wymagają sprawnego zarządzania informacją. Zakłady przemysłu mięsnego potrzebują wydajnego i elastycznego rozwiązania IT, które integruje zarządzanie jakością w całym rozwiązaniu ERP. • bezbłędny system informacji o wsadach • dokumentowanie procesów bezpośrednio w miejscu wydarzeń • kontrola parametrów urządzeń i maszyn planowanie wewnętrznych i zewnętrznych audytów dostawców • poprawa jakości produktów i wzrost satysfakcji klientów • optymalne zarządzanie reklamacjami
Aspekty kontroli jakości
Moduł zarządzania jakością Systemu CSB uwzględnia wszystkie procesy produkcyjne i jest integralną częścią oprogramowania branżowego. Wraz z wdrożeniem zgodnego z międzynarodowymi normami systemu kontroli jakości równolegle ma miejsce analiza organizacyjna przedsiębiorstwa. System CSB optymalizuje procesy i produkty, gwarantując zachowanie jakości. Skuteczne zarządzanie jakością sprawia, że wzrasta bezpieczeństwo oferowanych artykułów spożywczych i pozycja rynkowa producenta.
PRZEJRZYSTOŚĆ I SPÓJNOŚĆ DANYCH Zintegrowany System CSB umożliwia elektroniczne sterowanie i weryfikowanie jakości z uwzględnieniem wszystkich krajowych i międzynarodowych norm, wytycznych i ustaw, jak też pewną kontrolę pochodzenia wzdłuż całego łańcucha logistycznego przedsiębiorstwa. Dane dotyczące jakości surowców i procesów są rejestrowane tam, gdzie
powstają. Zarządzanie jakością dostarcza tym samym wszystkich koniecznych parametrów, tak że można przeprowadzić i jednocześnie udokumentować proces kontroli w Systemie bez konieczności wstrzymywania pozostałych procesów. Tak realizowana jest bezbłędna kontrola jakości wzdłuż całego łańcucha tworzenia wartości. Istniejące stacjonarne punkty rejestracji danych i mobilne urządzenia rejestrujące są bezpośrednio połączone z krytycznymi punktami kontrolnymi (CCP) przedsiębiorstwa w systemie HACCP. Oznacza to, że tak procesy przesyłania, ważenia, skanowania, mieszania, napełniania, pakowania, analizowania jak i potrzebne do tego maszyny oraz urządzenia są zintegrowane w module QM systemu ERP. Dzięki temu powstaje bezbłędna baza danych dotyczących jakości i pochodzenia produktu w oparciu o cały proces produkcji: • elektroniczna („bezpapierowy” obieg dokumentów) koncepcja HACCP • elektroniczna księga kontroli jakości wraz z opisem stanowisk, procesów, procedur i zaleceń roboczych
Trwałe korzyści z z koncepcji zarządzania jakością Systemu CSB w skali całego przedsiębiorstwa to płynność procesów, dokładna informacja oraz eliminowanie pomyłek i wąskich gardeł. Pojawiające się błędy i braki są nie tylko spersonalizowane lecz również systematyzowane i archiwizowane w celu późniejszej analizy. Standardowe opisy robocze, wskazówki jakościowe i ilościowe, zalecenia kontroli i metody postępowania w sytuacjach krytycznych, środki i metody ochrony produktów pozwalają kształtować procesy przedsiębiorstwa w sposób pewny i efektywny. Zarządzanie jakością Systemu CSB realizuje więc obszerny controlling procesów i generuje korzyści dla całego przedsiębiorstwa. Dodatkowo wzmacnia poczucie odpowiedzialności u pracowników a klientom gwarantuje jakość i bezpieczeństwo wszystkich wyrobów.
Arkadiusz Krzywiński Członek Zarządu CSB-System Polska Sp. z o.o. i autor koncepcji racjonalizacyjnych dla przemysłu mięsnego.
Podsumowanie w eksporcie
Dla wielu polskich firm to właśnie sprzedaż wyrobów poza granice kraju jest podstawą handlu. Jak wyglądał polski eksport mięsa i jego wyrobów w ostatnim czasie, w końcówce roku oceniliśmy z MIROSŁAWĄ TERESZCZUK specjalistą z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej– Państwowy Instytut Badawczy.
Wyniki handlu zagranicznego produktami sektora mięsnego Wymiana handlowa produktami mięsnymi odgrywa bardzo ważną rolę w polskim sektorze mięsnym, a także w całej branży rolno-spożywczej. Udział eksportu mięsa w sprzedaży zagranicznej produktów rolno-spożywczych w Polsce w 2011 r. wyniósł 27,2% i wzrósł w stosunku do 2003 r. o 12,2 p.p. Wpływ na taką sytuację miały przede wszystkim: duża podaż mięsa i jego produktów w naszym kraju, wzrost zapotrzebowania u zagranicznych odbiorców, a także konkurencyjna cena oferowanych towarów i dobra jakość. Dzięki inwestycjom dostosowującym polskie zakłady mięsne do wymogów UE, aktualnie są one uważane są za jedne z najnowocześniejszych we Wspólnocie Europejskiej i z powodzeniem mogą konkurować z innymi ważnymi producentami UE oferując dobre jakościowo produkty mięsne po konkurencyjnych cenach. W okresie ośmiu lat naszego członkostwa w strukturach UE wartość eksportu produktów mięsnych wzrosła prawie pięcioRys. 1. Handel zagraniczny produktami sektora mięsnego (w tys. ton - w ekwiwalencie mięsa) (w mln euro) 1500
2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009 2010 2011 2012 eksport
2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009 2010 2011 2012 saldo
* szacunek IERiGŻ-PIB Źródło: Opracowanie własne na podstawie niepublikowanych danych Centrum Analitycznego Administracji Celnej (CAAC).
krotnie z 0,64 mln euro w 2003 r. do 3,02 mld euro w 2011 r. Import wzrósł natomiast aż dwunastokrotnie z 0,13 mln euro do 1,57 mld euro, głównie w wyniku dynamicznie rosnących zakupów wieprzowiny w ostatnich latach. Saldo obrotów przez cały czas było dodatnie i w 2011 r. wyniosło 1,45 mld euro wobec 0,51 mld euro w 2003 r. w 2012 r. szacuje się, że może wynieść ok. 1,70 mld euro. Struktura eksportu mięsa i jego produktów od lat jest podobna. Eksport wieprzowiny w 2011 r. stanowił 39%, wołowiny – 24%, a drobiu – 37%. Natomiast w imporcie w ostatnich latach dominowała wieprzowina – ok. 86%, drób stanowił 11%, a wołowina 3%. Nadal głównym partnerem handlowym Polski w handlu mięsem są kraje UE, których udział w eksporcie stanowił : wieprzowiny 50% , wołowiny – 70%, a drobiu – 80%. Import natomiast prawie w całości pochodzi z UE. w ostatnich latach wzrasta rola krajów WNP w eksporcie, po nieznacznym osłabieniu w pierwszych latach po akcesji i krajów rozwijających się kosztem UE i pozostałych krajów rozwiniętych.
W ciągu ośmiu lat naszego członkostwa w strukturach UE nastąpił dynamiczny wzrost obrotów handlowych wieprzowiną. Eksport w ujęciu ilościowym w latach 2004-2011 wzrósł dwukrotnie z 246 tys. ton w 2003 r. do 515 tys. ton w 2011 r. (w ekwiwalencie mięsa), natomiast import prawie czternastokrotnie z 49 do 679
Tabela 1. Handel zagraniczny mięsem i jego produktami Wyszczególnienie
Wieprzowina Eksport Import Saldo Wołowina Eksport Import Saldo Drób Eksport Import Saldo Mięso (ogółem) Eksport Import Saldo
(w tys. ton) (w ekwiwalencie mięsa) 2003 2007 2011 2012*
(w mln euro) 2003
246 49 197
515 679 -164
570 752 -182
232 80 152
586 494 92
1 031 1 349 -318
1 217 1 550 -333
317 26 291
314 24 290
167 10 164
579 54 525
974 75 899
1 022 78 944
261 88 173
560 96 464
655 132 523
1 033 152 881
1 210 143 1 067
446 78 368
836 374 462
1 320 789 531
1 444 872 572
644 133 511
1 820 680 1 140
3 024 1 576 1 448
3 449 1 771 1 678
* szacunek Źródło: Opracowanie własne na podstawie niepublikowanych danych Centrum Analitycznego Administracji Celnej (CAAC).
tys. ton. w ujęciu wartościowym wygląda to podobnie, eksport wzrósł prawie czteroipółkrotnie z 232 do 1 017 mln euro, natomiast import aż szesnastokrotnie z 80 do 1 349 mln euro. Dynamiczny wzrost importu, jaki obserwujemy od 2007 r. wpłynął na pogorszenie salda obrotów tym gatunkiem mięsa. Polska od 2008 r. jest importerem netto wieprzowiny. Udział krajów UE-27 w eksporcie mięsa wieprzowego zmniejszył się w 2011 r. do 48% (w 2010 r. 55%) na rzecz krajów pozostałych (Japonia, Hongkong, Rep. Korei), których udział wynosił 18% (w 2010 r. 10%), zaś WNP był na podobnym poziomie co w 2010 r., tj. 34%. Spośród krajów WNP największym odbiorcą mięsa wieprzowego z Polski od dwóch lat jest Białoruś. w 2011 roku eksport do tego kraju zwiększył się o 30% do ponad 65 tys. ton i stanowił ok. 21% eksportu tego mięsa z Polski. Eksportowano tam głównie tusze i półtusze świeże, chłodzone mrożone. Białoruś stała się największym odbiorcą polskiej wieprzowiny. Na drugiej pozycji znalazły się Włochy z 8% udziałem w eksporcie (w 2010 r. na siódmym miejscu z 5,7% udziału), w dalszej kolejności Węgry (7,8%), Ukraina (7,7%) (spadek z drugiej pozycji w 2010 r.), Czechy (6,7%), Japonia (5,5%) i Republika Korei (5,2%). w 2011 r. znacząco wzrósł eksport mięsa wieprzowego na rynki azjatyckie – do Hongkongu, Republiki Korei, Japonii i Wietnamu. Do krajów tych trafiło 21,4 tys. ton wieprzowiny, ponad trzykrotnie więcej niż w 2010 r. w przyszłości kraje azjatyckie mogą stać się ważnym rynkiem zbytu dla polskiej wieprzowiny, jest to rynek bardzo chłonny i perspektywiczny. Rys. 2. H  andel zagraniczny wieprzowiną (w tys. ton - w ekwiwalencie mięsa) (w mln euro) 800
Źródło: Opracowanie własne na podstawie niepublikowanych danych Centrum Analitycznego Administracji Celnej (CAAC)
Głos z branży Bilans handlu zagranicznego trzodą chlewną w ostatnich latach z roku na rok ulega pogorszeniu. Wolumen eksportu w 2011 roku obniżył się w stosunku do roku poprzedniego aż o 62% do 10,8 tys. ton w ekwiwalencie mięsa, co odpowiadało 103 tys. sztuk świń (w 2010 r. było to 27,7 tys. ton i 274 tys. sztuk). Wynikało to głównie ze zmniejszenia pogłowia trzody chlewnej w Polsce (w 2011 r. 13,2 mln szt.). Import trzody chlewnej wykazuje tendencję wzrostową. w 2011 roku sprowadzono do Polski 2,67 mln sztuk trzody, wobec 2,28 mln sztuk w 2010 r. (wzrost o 17%). Natomiast w porównaniu do 2004 r. wzrósł on aż jedenastokrotnie. Importowano głównie prosięta i warchlaki, które stanowiły 85% importowanej do Polski w 2011 r. trzody chlewnej (2,20 mln sztuk). Głównym dostawcą była Dania, skąd pochodziło 44% importu, w dalszej kolejności Holandia (36%), Niemcy (17%) i Litwa (4%). Saldo wymiany handlowej żywymi zwierzętami uległo dalszemu pogorszeniu i wyniosło w 2011 r. minus 2,56 mln sztuk (w 2010 r. minus 2,01 mln sztuk) i minus 142,8 mln euro, podczas gdy w 2010 roku wynosiło minus 93,7 mln euro. W 2012 r. eksport żywca, mięsa i przetworów wieprzowych może wynieść ok. 570 tys. ton w ekwiwalencie mięsa (10% większy niż rok wcześniej). w wyniku wysokich cen wieprzowiny jego wartość wzrośnie o 17% do ok. 1,22 mld euro. Import wieprzowiny może być o ok. 11% większy niż w 2011 r. (752 tys. ton w ekwiwalencie mięsa), przy wzroście wydatków do 1,55 mld euro. Deficyt w obrotach handlu zagranicznego wieprzowiną w 2012 r. ukształtuje się na poziomie 333 mln euro i będzie o 15 mln euro większy niż rok wcześniej.
Handel zagraniczny wołowiną i cielęciną Akcesja Polski do UE wpłynęła również bardzo korzystnie na obroty handlowe wołowiną, które z roku na rok dynamicznie wzrastały, a szczególnie eksport. w pierwszym roku po akcesji eksport mięsa wołowego wzrósł w stosunku do roku poprzedniego aż ponad 70%, w kolejnych latach dynamika wzrostu była niższa, ale stabilna i wykazywała tendencję wzrostową. Natomiast eksport żywca wołowego z roku na rok ulegał zmniejszeniu. w ciągu ośmiu lat naszego członkostwa w UE eksport wołowiny i cielęciny w ujęciu ilościowym wzrósł prawie trzyipółkrotnie z 92 do 317 tys. ton w ekwiwalencie mięsa. Głównym odbiorcą polskiej wołowiny są kraje UE, gdzie trafia ponad 80% eksportu. Import jest niewielki, ale też uległ zwiększeniu do 25 tys. ton. Rys. 3. Handel zagraniczny wołowiną i cielęciną (w tys. ton - w ekwiwalencie mięsa) (w mln euro) 1125
Rys. 4. H  andel zagraniczny drobiem (w tys. ton - w ekwiwalencie mięsa) (w mln euro) 600
mln euro w 2003 r. Nadwyżka eksportu nad importem uległa dalszej poprawie i wyniosła 406 tys. ton (prawie pięciokrotny wzrost), natomiast wartościowo wzrosła do 880 mln euro, wobec 202 mln euro w 2003 roku. Głównym kierunkiem eksportu mięsa drobiowego z Polski od lat są kraje UE, gdzie trafia ok. 80% eksportu. Największym odbiorcą tego mięsa w 2011 roku (podobnie jak w latach wcześniejszych) były Niemcy, gdzie wyeksportowano ponad 80 tys. ton drobiu za ok. 300 mln euro, na drugim miejscu znalazły się Czechy z 10% udziałem w wolumenie eksportu, a w dalszej kolejności Wielka Brytania (9%) i Holandia (8%). Ważnym odbiorcą polskiego mięsa drobiowego w ostatnich latach był Hongkong, gdzie w 2011 r. wyeksportowano ok. 30 tys. ton mięsa drobiowego (7% eksportu). Import mięsa drobiowego i podrobów w 2011 r. był nieznaczny. Nadwyżka eksportu nad importem drobiu uległa dalszej poprawie i wyniosła 864,5 mln euro, wobec 696 mln euro w 2010 roku. W 2012 r. eksport drobiu, mięsa, podrobów i przetworów drobiowych może wynieść ok. 560 tys. ton w ekwiwalencie mięsa i być o ok. 15% większy niż rok wcześniej. Wpływy z eksportu wzrosną do 1,21 mld euro, wobec 1,03 mld euro w 2011 r. Nadwyżka eksportu nad importem wyniesie 1,07 mld euro i będzie wyższa niż rok wcześniej o 186 mln euro.
Od lat w handlu wołowiną mamy dodatnie saldo obrotów, które wzrosło w 2011 r. do 900 mln euro, wobec 164 mln euro w 2003 r. (pięcioipółkrotny wzrost). Eksportuje się przede wszystkim mięso wołowe świeże, chłodzone, a jego głównym odbiorcą są kraje UE, w tym Włochy, Holandia i Niemcy, chociaż w ostatnich latach wzrosła rola Turcji, jako poważnego importera polskiej wołowiny. Import wołowiny jest niewielki, chociaż w ostatnich latach nieznacznie wzrósł i w 2011 r. wyniósł 26 tys. ton za 75 mln euro. W 2012 r. eksport wołowiny (żywiec, mięso i przetwory wołowe) wyniesie ok. 314 tys. ton w ekwiwalencie mięsa i będzie zbliżony do 2011 r. Wpływy z eksportu mogą wynieść ok. 1 022 mln
Mimo trudnej sytuacji w branży mięsnej, ostatnie lata (2011 i 2012) były korzystne dla polskich eksporterów produktów mięsnych, między innymi ze względu na wzrost kursu euro i wzrost cen większości surowców. Nastąpił wzrost wpływów z eksportu wszystkich gatunków mięsa i jego przetworów, przy jednoczesnym wzroście wydatków na zakup mięsa za granicą. Nadwyżka eksportu nad importem (wieprzowina, wołowina i drób) uległa dalszej poprawie do 1,45 mld euro w 2011 r., wobec 1,23 mld euro w 2010 roku. w 2012 r. wyniesie ok. 1,68 mld euro. Głównym odbiorcą polskiego mięsa i jego produktów nadal pozostają kraje UE, jednak wzrasta rola innych krajów, szczególnie w eksporcie wieprzowiny (Białoruś, Ukraina, Włochy, Węgry czy Republika Korei i Japonia) oraz wołowiny (Turcja). w imporcie produktów mięsnych obserwuje się również wzrost, szczególnie surowców (wieprzowina) do produkcji wyrobów mięsnych. Mirosława Tereszczuk Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowy Instytut Badawczy
Duże zmiany nastąpiły również w handlu zagranicznym drobiem i jego podrobami. Eksport wzrósł z 108 do prawie 490 tys. ton (w ekwiwalencie mięsa), zaś wpływy ze sprzedaży wzrosły w tym czasie ponad czterokrotnie do 1 mld euro. Import jest niewielki, wzrósł on w ciągu ośmiu lat do 80 tys. ton (prawie trzyipółkrotnie), natomiast wydatki wzrosły do 152 mln euro wobec 43
euro i będą wyższe o 5% niż rok wcześniej. Dodatnie saldo obrotów wyniesie 944 mln euro i będzie o 45 mln euro wyższe niż w 2011 r.
Sieci – szansa na sukces czy sposób na porażkę?
Sieciowe sklepy wielkopowierzchniowe funkcjonują na polskim rynku od wielu lat, ale współpraca z nimi od zawsze budziła kontrowersje. Okazuje się, że nie dla wszystkich wejście do sieci jest pasmem sukcesów. Dla kogo współpraca z nimi jest więc opłacalna? Czym ryzykujemy wchodząc do sieci? Kto powinien zawalczyć o markety? Czy współpraca z sieciami jest dla każdego opłacalna? Czy więcej zyskamy czy stracimy wchodząc w relacje z sieciami? Którzy producenci powinni zawalczyć o sieci? Na te pytania odpowiada nasz ekspert MARZENA WIECZOREK – STARCZEWSKA zajmujący się doradztwem w handlu.
W obecnej sytuacji rynkowej, zwanej kryzysem, wejście do sieci jawi się dla wielu podmiotów jako ostatnia deska ratunku. Jednak dla niektórych ta współpraca może okazać się przysłowiowym „gwoździem do trumny”. Zarówno najwięksi przedsiębiorcy, jak i małe zakłady spotykają się z wieloma problemami w relacjach handlowych z sieciami. Dawniej handel był łatwiejszy - z tą teorią spotykam się na co dzień w mojej pracy. Teraz trzeba „wyrywać” każdy najmniejszy nawet kawałeczek rynku, koszty przy tym są ogromne, ludzie kupują coraz rozważniej, kryzys hamuje rynek, na dodatek maleje ściągalność płatności itd. Wobec kurczącej się sprzedaży na tzw. niezrzeszonym rynku detalicznym, gdzie ceny są wyższe niż w sklepach sieciowych i wielko- powierzchniowych, wielu małych czy średnich producentów dostrzega jeszcze jakąś szansę we współpracy z tymi największymi. Zanim jednak zapadnie decyzja o tym, żeby zaoferować swoje produkty w dużych sieciach należy bardzo dokładnie, z wykorzystaniem wszelkiej wiedzy i doświadczeń osób znających ten rynek, przeanalizować nasze szanse, możliwości, korzyści, zagrożenia i przede wszystkim ryzyko. Producenci często popełniają wiele błędów już na etapie planowania współpracy z sieciami. Potem w trakcie negocjacji pojawiają się kolejne, które skutkują w przyszłości niezadowoleniem i rozczarowaniem z wyniku finansowego.
Producenci często przeceniają swoje produkty, widząc w nich istne hity rynkowe, a co za tym idzie ogromne przychody z ich sprzedaży (ze względu na ilość sklepów). Często
Zanim zapadnie decyzja o tym, żeby zaoferować swoje produkty w dużych sieciach należy bardzo dokładnie, z wykorzystaniem wszelkiej wiedzy i doświadczeń osób znających ten rynek, przeanalizować nasze szanse, możliwości, korzyści, zagrożenia i przede wszystkim ryzyko.
Nasz ekspert Marzena Wieczorek - Starczewska - doradztwo w handlu detalicznym jednak okazuje się, że następują rozbieżności w priorytetach pomiędzy wytwórcą a handlem. Pomimo, iż wydaje nam się, że nasz produkt kupi każdy, sieci nie są nim w ogóle zainteresowane. Powstaje więc ogromne rozczarowanie. Przyczyna tkwi w tym, że sieci nie chcą zajmować się promocją produktów mało znanych, zbyt nowatorskich czy niszowych. Jeśli natomiast przychodzimy do sieci z produktem, którego jest już pełno na półkach od naszej konkurencji, można walczyć jedynie ceną. Jednak walka ta jest bardzo niebezpieczna. Zanim więc zmarnujemy czas na wielokrotne próby spotkania się z kupcem przeanalizujmy ryzyko. Znaczna część takich ,,wejść” generuje ogromne koszty związane z wprowadzenia produktu do sieci. Wiele z nich staje się potem tzw. ”półkownikiem” czy „cegłą”, po roku wypada ze sprzedaży powodując jedynie ogromne straty.
Planując wprowadzenie produktów do sieci należy odpowiednio przygotować strategię sprzedaży i promocji produktów. Wiara w to, że „ jakoś to będzie” to za mało. Dotyczy to między innymi cen, które zaproponujemy kupcowi (jeśli oczywiście uda nam się z nim w ogóle skomunikować). Wiele sieci przechodzi powoli na tzw. ceny net net, co niektórych cieszy, innych zaś martwi.
Głos z branży CZYTAJ, LICZ, NEGOCJUJ
i rozwój firmy. Wielu małych producentów może mieć z tym problem, ponieważ wówczas wchodzą w grę spore nakłady finansowe związane z dynamiką działania wewnątrz firmy (sprawny dział rozwoju czy marketingu). Oprócz tego sieci oczekują od producentów aktywnego wspierania produktów na rynku, co wymaga podejmowania wszelkich akcji marketingowo-promocyjnych, powodujących tzw. ”ssanie z rynku”. Taki system wiąże się jednak z bardzo dużymi nakładami budżetowymi i nie każdy może go zastosować.
Chcąc efektywnie współpracować z sieciami należy także przyjrzeć się dokładnie swojej strukturze organizacyjnej. Należy ocenić czy mamy odpowiednie przygotowanie własnej firmy na współpracę z siecią. Ten partner wymaga bowiem przestrzegania ściśle określonych reguł we wspólnej grze. Dotyczy to zwłaszcza warunków związanych z dostarczaniem towaru. Na początku współpracy bywa to dość trudne dla małych producentów, którzy nie są jeszcze doświadczeni w spełnianiu wymagań logistycznych. Mogą więc pojawić się dotkliwe kary za braki w dostawach, za opóźnienia czy też całkowity brak realizacji zamówienia. Jeśli dodatkowo produkt jest przewidziany w promocji może to mieć bardzo przykre konsekwencje. Należy więc ze szczególną starannością przygotować i przeszkolić pracowników przede wszystkim w takich kwestiach jak odpowiednie pakowanie czy znakowanie towaru, przygotowanie dokumentów dostawy oraz ich rozliczanie. Warto być świadomym jakie konsekwencje grożą pomyłkami i niedopatrzeniami w dostawach ze strony personelu producenta.
BY NIE OSIĄŚĆ NA LAURACH Jeśli jednak uda się wejść we współpracę z siecią, nie jest to bynajmniej powód do tego by osiąść na laurach. To dopiero początek naszej przygody. Producenci funkcjonujący w sieciach od lat napotykają również na rozliczne przeszkody utrudniające współpracę. Za przykład może posłużyć żądanie przez sieci coraz większych rabatów i jednocześnie innowacyjności, a także nowych produktów, co wiąże się oczywiście z kolejnymi inwestycjami ze strony producenta. Trudności polegają na braku możliwości wzajemnego porozumienia, które mogłoby wpłynąć na poprawę kondycji producenta i możliwość dalszego, wspólnego rozwoju. Ponadto dochodzą do tego trudności w realizacji kontraktów i ustalonych warunków czy kłopoty z komunikacją z kupcem. Czy warto więc wchodzić we współpracę z sieciami? Większość przedsiębiorców odpowiada, że tak, skoro wielu graczy tam jest. Rozważmy wcześniej jednak przypadki tych, których już tam nie ma, bo często decyzja o wejściu do sieci bywa ostatnią. Marzena Wieczorek -Starczewska doradztwo w handlu detalicznym
Sieci nie są zainteresowane promocją produktów mało znanych, zbyt nowatorskich czy niszowych. Producenci zaś zbyt często przeceniają swoje produkty.
z pewnością jednak nie należy wchodzić do sieci „ na kolanach” i w akcie desperacji oferować możliwie najniższych cen, jednocześnie nie zarządzając ryzykiem sytuacji rynkowej jaka może się zdarzyć w przyszłości (z uwzględnieniem wzrostu cen surowca, wzrostu kosztów produkcji itp.). Można się także spodziewać, że przy kolejnych negocjacjach rocznych, sieć upomni się o jeszcze lepsze warunki cenowe dla siebie. Na to też warto być przygotowanym. z czasem może okazać się, że źle skalkulowana marża, spowoduje jedynie „mielenie” towaru bez żadnego zysku. Mniejsi producenci muszą się także liczyć z tym, że z czasem sieć będzie oczekiwała nowości produktowych, co wiąże się z inwestycjami w produkcję
Podstawą analizy ewentualnego „wejścia” do sieci jest zdobycie maksimum informacji na temat przyszłych warunków współpracy. Szczególnie ważne jest dokładne przeanalizowanie umowy, zwłaszcza pod kątem prawnym oraz przyjęcie właściwych założeń co do kosztów współpracy także w perspektywie kolejnych lat. Pamiętajmy jednak, że warunki negocjuje się co rok. Niestety możliwość dokonywania zmian w umowie z sieciami jest rzeczą trudną lub wręcz niemożliwą. Producenci często niedokładnie kalkulują różne koszty dodatkowe, które niekoniecznie wynikają z umowy i które z pewnością pojawią się we współpracy z partnerem sieciowym. Do takich kosztów należy zaliczyć bezwzględnie transport i logistykę, ewentualne kary, zwroty, reklamacje, opłaty dodatkowe (np. merchandising, premie od obrotu, akcje specjalne). Jednym z ważniejszych elementów, które należy brać pod uwagę, są dość długie terminy płatności. Mogą one mieć wpływ na dalsze finansowanie produkcji. Warto więc uważnie przemyśleć temat produkowania marki własnej, gdzie większość z tych opłat nie funkcjonuje, a która daje możliwość sprzedaży dużej masy towarowej przy jednocześnie niższych kosztach logistycznych. W procesie przygotowywania się do negocjacji z sieciami powinien brać udział np. dyrektor finansowy. Na rozmowę z sieciami nie powinniśmy wysyłać przedstawicieli handlowych, którym często brak doświadczenia w tym zakresie. Kupcy nie lubią rozmów z osobami niedecyzyjnymi. Przy ilości produktów w ich ofercie, często oznacza to stracony czas. Ponadto osoba kontaktująca się z sieciami powinna przejść odpowiednie szkolenia, by nie popełniać znacznie poważniejszych w skutkach błędów, wynikających chociażby z nieznajomości obowiązującego prawa (zmowy cenowe).
Nowe rozwiązania dla branży mięsnej Jedna z firm należących do Związku Polskie Mięso rozpoczęła właśnie współpracę z światowym liderem w zakresie nadziewarek próżniowych. Z dyrektorem Działu Sprzedaży Maszyn w firmie PROMAR TOMASZEM BIELECKIM porozmawialiśmy o nowych propozycjach dla branży mięsnej.
Z początkiem października rozpoczęła się Państwa współpraca z Albert Handtmann Maschinenfabrik. Dlaczego zdecydowaliście się Państwo na ten krok? To dla nas olbrzymi zaszczyt móc współpracować z niekwestionowanym światowym liderem w zakresie nadziewarek próżniowych i to jest odpowiedź na Pani pytanie. Czy mogliśmy sobie wyobrazić lepsze połączenie: klipsownica Poly-clip System i nadziewarka Handtmann? z całą pewnością, mając w swojej ofercie obie te marki, możemy zaproponować naszym klientom bezkompromisowe, najnowocześniejsze i najlepiej dostosowane rozwiązania technologiczne jakie zna dziś świat. Grupa Albert Handtmann to struktura kształtowana przez ostatnie 140 lat, znajdująca się nadal w rękach rodziny Handtamann, a w związku z tym stawiająca człowieka na pierwszym miejscu. To szczególna firma zatrudniająca dziś ponad 2700 osób. Które z nowoczesnych rozwiązań jakimi zajmuje się firma Handtmann przykuło Państwa największą uwagę? Jest wiele dziedzin, które bardzo przekonują do firmy Handtmann. Nowoczesność a przy tym dbałość o najmniejsze detale, ciągłe poszukiwanie nowych technologii i zaangażowanie wielu naukowców, inżynierów i technologów, a także otwartość na klienta i jego indywidualne potrzeby. Te kluczowe elementy potwierdzają kompleksowe i profesjonalne podejście firmy Handtmann do swoich klientów i rozwoju biznesu. Nie ukrywam, że jeśli chodzi o technikę i konkretne propozycje nowoczesnych rozwiązań, to trudno wskazać to jedno najważniejsze. Ale ujmę to w ten sposób: sercem każdej linii technologicznej jest nadziewarka próżniowa. Oferta firmy Handtmann jest w tym zakresie bardzo szeroka, oferuje urządzenia dostosowane do indywidualnych potrzeb różnych klientów. w nadziewarkach Handtmann jest aż tak wiele wyjątkowych, opatentowanych wdrożeń, że pozwolę sobie wymienić zaledwie kilka z nich: kompensacja wagi, dająca niezrównaną powtarzalność i dokładność porcjowania, konstrukcja pompy farszu nie wymagająca od obsługi smarowania przez 2000 roboczogodzin, panele dotykowe sterowników z pełną instrukcją
dego zakładu – zarówno niewielkich zakładów produkcyjnych rozpoczynających automatyczne odkręcanie jak i tych największych graczy na rynku. Wyjątkową ofertę stanowi rodzina czterech nadziewarek z lejami próżniowymi, a największa z nich HVF670, umożliwia bardzo delikatne podanie mięśni (nawet przekraczających 3kg) przy zachowaniu możliwości porcjowania. To rewelacyjne rozwiązanie dla dużych producentów szynek, gdy zależy im na perfekcyjnym przekroju produktu, jego odpowietrzeniu i kontroli porcji. Tomasz Bielecki - Dyrektor Działu Sprzedaży Maszyn w firmie PROMAR
obsługi podpowiadającą operatorowi co zrobić w danym przypadku, światłowodowe połączenia podzespołów elektronicznych by przesyłanie sygnału było najszybsze i najefektywniejsze. i tak można by wymieniać bez końca. Jak Pan myśli, które z tych rozwiązań będą na polskim rynku cieszyć się szczególnym powodzeniem? Na dzisiejszym, niezwykle wymagającym rynku dokładność porcjowania i wydajność, jakie oferują maszyny Handtmann są kluczowymi elementami w każdym procesie produkcyjnym. Za szczególnie ważną propozycję dla naszego polskiego rynku uważam możliwość produkcji kiełbas w osłonkach alginianowych. Jej zaletą jest produkcja ciągła, bardzo powtarzalna i częściowo zastępująca kosztowne jelita baranie. Ponadto zapewnia znakomity wskaźnik wielkości produkcji na jednego zatrudnionego w porównaniu do tradycyjnej formy produkcji. Podczas konferencji, która zapoczątkowała Państwa współpracę z firmą Handtmann, zaprezentowano kilka linii produkcyjnych. Która z nich zwróciła szczególną uwagę uczestników? Rzeczywiście zaprezentowaliśmy kilka bardzo interesujących rozwiązań firmy Handtmann m.in. linię ConPro do produkcji w osłonkach alginianowych, o której wspomniałem już wcześniej. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się także uniwersalne linie do odkręcania kiełbas w jelitach naturalnych i osłonkach sztucznych. Ich różnorodność pozwala na precyzyjne dopasowanie urządzenia do potrzeb każ-
O jakie produkty zwiększy się teraz oferta firmy PROMAR? Jesteśmy dumni z rozpoczynającej się właśnie współpracy naszej firmy także z innym renomowanym producentem maszyn dla przemysłu spożywczego tj. nastrzykiwarek, masownic, nacinarek i stacji przygotowania solanek – niemiecką firmą Schroeder. To autor wyjątkowej technologii poprawiającej jakość produktów mięśniowych: „Nastrzyk mięsa mięsem”. Przedstawicielstwo firmy Schroeder to kolejny krok w rozwoju naszej oferty maszynowej dla przetwórstwa mięsnego. Jakie są dalsze plany rozwojowe firmy PROMAR na nadchodzący nowy rok? Zapewniam Państwa, że oferta Promaru dla rodzimego przetwórstwa spożywczego w zakresie maszyn i linii produkcyjnych będzie coraz bardziej atrakcyjna, niemniej z oczywistych względów nie mogę dziś ujawniać szczegółów niezakończonych jeszcze rozmów i ustaleń. Gdy będzie to już możliwe, z przyjemnością na Państwa łamach poinformujemy o bieżącej sytuacji. Natomiast warto wspomnieć, że we wrześniu 2012 roku firma Promar nabyła 100% udziałów w spółce BJ Products. To wydarzenie jest konsekwencją wcześniej przyjętej strategii rynkowej w zakresie dodatków do żywności, która z pewnością będzie kontynuowana. Obecne produkty firmy BJ Products poszerzą i uatrakcyjnią dzisiejszą ofertę Promaru. Nasza firma inwestuje w rozwój technologiczny i rozbudowę oferty maszynowej, a wszystko po to, by być bliżej Klientów i zapewnić im najwyższy poziom obsługi dostosowany do dzisiejszych czasów i obecnych potrzeb. Tylko takie myślenie jest gwarancją sukcesu w przyszłości.
Rodzinnych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku
Ratujmy się poprzez specjalizację
Z Przewodniczącym Rady Związku Polskie Mięso podsumowaliśmy mijający rok i zastanowiliśmy się, jak w najbliższym czasie można wspomóc branżę. JERZY REY, od lat związany z sektorem rolno – spożywczym, podpowiada w którym kierunku powinny iść zakłady mięsne, by przetrwać ten trudny, nadchodzący czas. Jak ocenia Pan mijający rok? Ostatni czas przyniósł branży mięsnej niezwykle ciężkie doświadczenia. Trudne czasy odbijają się nie tylko na przedsiębiorcach, ale również na konsumentach. Ich siła nabywcza powoli przestaje wzrastać, co widać po wynikach sprzedaży. Złą sytuację zakładów mięsnych pogłębiły podwyżki cen skupu surowca w kraju, które są spowodowane m.in. wzrostem cen pasz. To co jest jednak najgorsze dla branży, to praktycznie zerowa opłacalność produkcji i olbrzymie moce produkcyjne, które są niewykorzystane. w takiej sytuacji niestety na niekorzyść wpływają zmodernizowanie ponad miarę moce produkcyjne bardzo nowoczesnych, wręcz oszałamiających jak na skalę europejską, zakładów. Inwestycje te skutkują koniecznością spłacania olbrzymich kredytów, wielką amortyzacją, co akurat w tym momencie pomaga, ale jednocześnie nie pozwala pokazywać dodatniego wyniku finansowego i grozi utratą zdolności kredytowej. Dodatkowo sytuację pogrąża silny nacisk ze strony tzw. nowoczesnego kanału dystrybucji na spłaszczanie cen. Jeżeli zakłady nie mają specjalizacji i własnych kanałów dystrybucyjnych, czynniki te narażają je na walkę o przeżycie na rynku. Wydaje się, że jesteśmy obecnie w kryzysowym momencie dla branży mię-
Moje największe przesłanie dla branży mięsnej na rok 2013: ratujmy się poprzez wspólne działanie, poprzez wspólne ustalanie masowej działalności, masowej produkcji i wspólnych zakupów. snej. Gdyby nie pewne jaskółki w eksporcie wyrobów mięsnych, mógłby zagrażać autentyczny kryzys branży mięsnej w Polsce.
Jakie ma Pan na myśli rynki eksportowe? Największym sukcesem dla nas byłoby otwarcie ościennych rynków zbytu. Nie jest to tylko kwestia dyplomacji i umiejętności handlowców, ale przede wszystkim warunków cenowych. Jeśli chodzi o wołowinę to tutaj pojawiają się ograniczenia zewnętrzne. w jej eksporcie niestety wiele już nawiązanych kontaktów zostało gwałtownie odciętych, myślę tu przede wszystkim o Turcji. Jeśli natomiast chodzi o drób, on tutaj święci trumfy. Prawdopodobnie będzie tak dalej. Co jest wobec tego szansą dla branży? Niewątpliwie przede wszystkim innowacyjność, specjalizacja i wspólne kanały dystrybucji. Mam nadzieję, że uda się wreszcie przekonać nasze zakłady do współzawodnictwa, polegającego na większym specjalizowaniu się i produkowaniu pod wspólnymi markami jednego asortymentu. Taka współpraca umożliwia maksymalną redukcję kosztów. Jest też jedyną szansą na powodzenie i uchronienie się przed upadłością w tych trudnych czasach. To jest moje największe przesłanie na rok 2013: ratujmy się poprzez wspólne działanie, poprzez wspólne ustalanie masowej działalności, masowej produkcji i wspólnych zakupów.
Czy wobec tego działania promujące standardy jakości mają sens? Działania promocyjne zawsze przebijają się najpierw do wąskiego grona ludzi, którzy dysponują pewnym zasobem finansowym i mogą go skierować na wybrane przez siebie cele. To właśnie jest grupa docelowa wszystkich systemów jakości. Ludzie świadomi tego co jedzą, to coraz większa i stabilna finansowo grupa konsumentów, rozważnie dokonująca wyborów tego co chcą jeść wraz z rodziną. Są oni zainteresowani kupowaniem wyrobów o gwarantowanej jakości. Uważam, że jest to właśnie ten fragment polskiego społeczeństwa, na który powinny być nastawione wszystkie programy promocyjne. Ponadto jestem przekonany,
Sytuacja jest dramatyczna. w tej dramatycznej sytuacji albo będziemy podejmować rozważne, ale i niezbędne decyzje, albo te decyzje podejmie za nas sam rynek. że system PQS – system produkcji wieprzowiny, będzie święcił co raz większe triumfy. Należy również pamiętać, że powinien powstać krajowy standard wyrobów wieprzowych, który byłby uznany jako standard rangi ogólnopolskiej, lecz nie powinien być on stworzony przez instytucję państwową. Wszystko co byłoby narzucane od góry jest skazane na niepowodzenie, zmarnowanie wysiłków państwa. Tutaj moim zdaniem powinno dojść do fuzji różnych działań firm, stowarzyszeń i organizacji, które występują w imieniu branży mięsnej i będą działały na rzecz jednego wspólnego systemu jakości. Takie działania spowodują, że jednocześnie szara strefa będzie coraz bardziej ograniczana. i chociaż stanowi ona obecnie niewielkie procenty, to są to właśnie te ułamki, których jak tlenu do życia obecnie brakuje w branży mięsnej.
Geograficzne usytuowanie specjalizacji produkcji powinno być podtrzymywane, dotowane, a przez to wykorzystane w najlepszy sposób. Zaczynam zauważać, że idziemy właśnie tym dobrym kierunku. Jak zaradzić trudnej sytuacji na rynku wieprzowiny? Na szczęście jeśli chodzi o wieprzowinę rodzi się powszechna świadomość - tak wśród zarządzających i jak i samych rolników, że są pewne obszary w Polsce gdzie istnieją tradycje, umiejętności oraz nawyki, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie w określonych dziedzinach rolnictwa. Mam tu na myśli obszary Kujawsko-Pomorskiego oraz Wielkopolskiego. To są te fragmenty Polski gdzie tucz trzody chlewnej jest niezwykle dobrze rozwiązany. Na terenach Podlasia czy Mazur mamy doskonałe tereny wręcz wymarzone do wypasu bydła oraz produkcji wołowiny i mleka. Biorąc te geograficzne kwestie pod uwagę należy odpowiednio podzielić wsparcie finansowe. Musimy umieć wykorzystywać te nasze dodatkowe umiejętności, które posiadamy dzięki tradycji rolnictwa w Polsce. Nie wszyscy muszą mieć dostęp do tych samych środków. Są tereny ukierunkowane na hodowlę owiec, są również świetne tereny do tuczu gęsi czy indyków, nie wspominając o święcącym tryumfy polskim tuczu kurcząt. To wszystko powinno wrócić do pewnego naturalnego porządku. Geograficzne usytuowanie specjalizacji produkcji powinno być podtrzymywane, dotowane, a przez to wykorzystane w najlepszy sposób. Zaczynam zauważać, że idziemy właśnie tym dobrym kierunku. Co ze skalą naszej produkcji? Dla zobrazowania sytuacji podam przykład Danii, gdzie gospodarstwa zajmujące się tuczem prosiąt, nie powinny jednorazowo hodować mniej niż 700 sztuk. w przypadku Polski nadal marzymy by była to jednorazowo partia przynajmniej 200 sztuk. Wydaje mi się, że akurat w tym temacie mamy przynajmniej dobrze rozpoznaną diagnozę. Już powstaje bowiem strategia odbudowy trzody chlewnej w Polsce uwzględniająca konieczność dotowania większych ferm tuczu bądź grup rolników łączących swoje działania produkcyjne. Czy rok 2013 będzie gorszy od poprzedniego? Niestety, będę tu dość pesymistyczny. Obawiam się, że czeka nas jeszcze trudniejszy czas niż mijający właśnie 2012 rok. Nasze zaplecze surowcowe kurczy się i prawdopodobnie jeszcze się zmniejszy, chociaż mam nadzieję, że to będzie ostatni taki rok. Nie chcę być tu złym prorokiem, ale przypuszczam, że wysyp złych informacji, mówiących o tym, że kolejne firmy poddają się i nie są w stanie już utrzymywać produkcji przypadnie właśnie na rok 2013.
W jakich obszarach możemy jeszcze się udoskonalić jako branża? W Polsce jeśli chodzi o technologię mamy zakłady na naprawdę wysokim poziomie. Dlatego branża nie wymaga inwestowania w infrastrukturę. Główne korzyści może przynieść jedynie dopilnowanie szczegółów, gdzie warto zainwestować np. ograniczenie na rozbiorze ubytków przez prawidłowe cięcie o 1%, czy też zachowanie technologicznie optymalnej temperatury podczas procesów całego uboju, rozbioru i przetwarzania, a na składowaniu i konfekcjonowaniu skończywszy. To są wszystko te ułamki procentów, dziesiątki zaoszczędzonych złotych na zmianie, które mogą w tych trudnych czasach okazać się decydującymi o przetrwaniu zakładów. Warto też przyjrzeć się również swojej kadrze i zadać sobie pytanie, czy pracują dla nas najlepsi fachowcy. Niekiedy może wystarczy osobę, która w danym miejscu pracuje od lat, przesunąć w inne miejsce, co nie oznacza od razu jej redukcji, tylko po prostu walkę z rutyną i nadmiernymi kosztami. Nie bójmy się podchodzić w ten sposób do pracowników. Inwestujmy też w specjalistów. Podejście z sentymentem do poszczególnych osób skończyć się może sytuacją, że będziemy z sentymentem wspominać naszą firmę. Sytuacja jest dramatyczna i w tej dramatycznej sytuacji albo będą podejmowane rozważne, ale i niezbędne decyzje, albo te decyzje podejmie za nas sam rynek.
Czy zatem jesteśmy jeszcze w stanie wpłynąć na konsumpcję mięsa w Polsce? Jesteśmy niewątpliwie smakoszami wieprzowiny. Wołowina zaś jest obecna w bardzo niewielkim stopniu w naszej strukturze spożycia. Nie mamy niestety tradycji kulinarnej w jej przyrządzaniu, no, może poza tatarem. Problem jest też w tym, że wołowina w polskich zakładach mięsnych jest praktycznie od razu po uboju dostarczana na stół, przez co nie jest ona dojrzała i krucha. Polska wołowina jest także doskonałym surowcem kulinarnym, o ile przejdzie prawidłowy proces w ubojni. Tutaj widzę więc wyraźną potrzebę stworzenia działań edukujących konsumentów w tym zakresie, wyrażane przez klientów zapotrzebowanie wytworzy nowe podejście do wołowiny w samych zakładach ubojowych.
W czym więc powinny specjalizować się dziś przedsiębiorstwa? Jeszcze dziesięć lat temu na sklepowych ladach było maksymalnie pięć rodzajów szynek. w tej chwili wyrobów, tego typu jest przynajmniej kilkanaście. Wyróżnikiem wśród tej masy różnego rodzaju szynek, wyrobów blokowych i kiełbas mogą być tylko standardy jakości. Warto postawić na specjalizowanie się w pewnym wyrobie. Uważam, że przyszłością zakładów mięsnych, jest postawienie na konkretny lub też maksymalnie kilka wyrobów, z jednoczesnym pozostawieniem całej reszty konkurencji.
W wyniku wieloletnich starań Głównego Inspektoratu Weterynarii oraz Warszawskiego Biura Handlowego w Tajpej w dniach 8 – 19 października 2012 r. odbyła się kontrola władz właściwych Tajwanu w polskich zakładach sektora mięsa wieprzowego. Jej koordynatorem był Związek Polskie Mięso.
lami Związku Polskie Mięso. Szczegółowy raport z kontroli zostanie przekazany do władz polskich niezwłocznie po jego sporządzeniu przez inspektorów tajwańskich. Podczas spotkania zamykającego w Głównym Inspektoracie Weterynarii strona z Tajwanu zobowiązała się do przesłania raportu
podsumowującego kontrolę w przeciągu trzech najbliższych miesięcy od dnia zakończenia misji. Liczymy więc na pozytywne dla polskiego eksportu wyniki kontroli. Red.
Za sprawną organizację kontroli przedstawiciele Warszawskiego Biura Handlowego Tajpej osobiście podziękowali ZPM. Od lewej: Witold Choiński – prezes Związku Polskie Mięso, Dyr. CHEN oraz Natalia Sajko-Kubeš – przedstawiciele Biura Gospodarczego i Kulturalnego Tajpej w Warszawie.
Na razie w Europie uprawnienia do eksportu na rynek tajwański mają tylko Dania i Holandia. Polska już wkrótce może dołączyć do tego wąskiego grona. Podczas zorganizowanej w październiku misji delegacja z Tajwanu odwiedziła osiem wybranych zakładów mięsnych. Wśród kontrolowanych jednostek znalazły się rzeźnie i zakłady rozbioru oraz przetwórstwa. Inspekcji zostały poddane również jednostki weterynaryjne: laboratorium referencyjne PIW-PIB w Puławach, Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Szczecinie (w tym Zakład Higieny Weterynaryjnej) oraz Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Szczecinie. w skład delegacji tajwańskiej weszło trzech przedstawicieli służb weterynaryjnych BAPHIQ (Bureau of Animal and Plant Health Inspection and Quarantine, Council of Agriculture) oraz trzech przedstawicieli Administracji ds. Żywności i Leków FDA (Food and Drug Administration, Department of Health). Podczas wizyty inspektorzy wzięli udział w dwóch spotkaniach z przedstawicielami Głównego Inspektoratu Weterynarii, wojewódzkich inspektoratów weterynarii, Inspekcji Sanitarnej oraz przedstawicielami polskich związków branżowych, które miały na celu omówienie kwestii związanych z systemem nadzoru nad produkcją i dystrybucją produktów pochodzenia zwierzęcego w Polsce, w tym również z przedstawicie-
Wszystkim Klientom, Partnerom Handlowym i Przyjaciołom naszej firmy życzymy pogodnych i spokojnych
Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślnego Nowego Roku
VI polowanie branży mięsnej
Związek Polskie Mięso już po raz VI zaprosił branżę mięsną na polowanie. Spotkanie odbyło się w dniach 8-11 listopada. Do udziału w polowaniu zaproszono przedstawicieli zakładów mięsnych zrzeszonych w Związku Polskie Mięso. Tym razem miało ono miejsce na terenach Dolnego Śląska. Miejscem spotkania był hotel Cameleon w Wołowie. Dopisała pogoda, zwierzyna i wyśmienite nastroje. Sponsorami VI polowania branży mięsnej były firmy: Diversey, Serwis Plus, Duda, Danish Crown, Prime Hide. Wszystkim serdecznie dziękujemy i zapraszamy do współpracy za rok.
IT’S ALL ABOUT FOOD Strona
Danish Crown jest koncernem międzynarodowym, produkującym i sprzedającym świeżą oraz mrożoną wieprzowinę i wołowinę, a także produkty przetworzone, do wszystkich części świata. Danish Crown jest największym eksporterem wieprzowiny na świecie. Ponad 90 % naszej produkcji jest sprzedawana na zewnątrz. Jesteśmy obecni również w Polsce, gdzie – wspólnie z „SOKOŁÓW” S.A. i dzięki własnej działalności rozbiorowej w Kole – Danish Crown jest jednym z głównych graczy, zapewniającym surowiec zakładom przetwórczym i sieciom detalicznym. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani współpracą, prosimy o kontakt z Agatą Kawecką (Export Manager) pod numerem tel. +45 8919 1582 lub adresem e-mail AEK@danishcrown.dk
Tegoroczne polowanie organizowane przez Związek Polskie Mięso niewątpliwie należało do udanych, przede wszystkim ze względu na wspaniałą organizację. Polowanie było okazją do wielu spotkań i wymiany poglądów, nie tylko na temat myślistwa. Od kilku lat biorę udział w polowaniach organizowanych przez Związek Polskie Mięso i z przyjemnością skorzystam z zaproszenia również za rok. Gratulacje dla organizatorów! Jan Mark Danish Crown
W polowaniu organizowanym przez Związek Polskie Mięso brałem udział już po raz trzeci. Dla mnie polowania zbiorowe są kwintesencją sztuki łowieckiej, a kiedy jeszcze padają strzały i układa się pokot to nie ma chyba dla myśliwego nic milszego. Zbiorówki Polskiego Mięsa oprócz tego, że są co roku organizowane w innej, ciekawej okolicy, to zawsze są perfekcyjnie przygotowane, zgodnie z wszelkimi zasadami etyki i tradycji myśliwskiej. Z racji panującej na nim atmosfery oraz tego, że przez ponad dwa dni przebywamy razem, polowanie można traktować jako formę spotkania towarzyskiego, które daje okazję do zacieśniania kontaktów branżowych. Spędzone na nim wspólne chwile dostarczają niesamowitych przeżyć i zapadają w pamięci na długo, często na całe życie. Frekwencja na polowaniu dopisywała. Liczę więc, że również w przyszłym roku spotkamy się wszyscy na kolejnym, organizowanym przez Związek Polskie Mięso polowaniu branży mięsnej. Darz Bór! Wojciech Kordasz Diversey
Podczas tegorocznych targów Polagra Food w Poznaniu miała miejsce kolejna odsłona stoiska branżowego ,,Mięso z Polski”. W tym roku pod wspólnym szyldem wystawiło się blisko dwadzieścia firm zrzeszonych w Związku Polskie Mięso.
Tegoroczne targi poznańskie odbyły się w dniach 8-11 października. Wtorek i środa zgromadziły największą rzeszę zwiedzających. Wystawę odwiedziło 44 600 osób z 21 krajów, a swoją ofertę zaprezentowało 1500 wystawców z 27 krajów. Stoisko „Mięso z Polski” zostało nagrodzone tytułem „Acanthus Aureus”, przyznawanym przez Międzynarodowe Targi Poznańskie najlepiej zaprojektowanym i przygotowanym do realizacji strategii marketingowej przestrzeniom wystawienniczym. Stoisko miało ponad 800 metrów kwadratowych, na których swoją ofertę promowało ponad 50 firm zrzeszonych w związkach branżowych m.in. Związku Polskie Mięso. Stoisko branży mięsnej cieszyło się ogromnym zainteresowaniem zarówno polskich jak i zagranicznych gości. Tegorocznej wystawie towarzyszyły liczne wydarzenia branżowe. W pierwszym dniu imprezy targowej podczas konferencji
prasowej Związek Polskie Mięso podpisał porozumienie z Federacją Polskich Banków Żywności. W dokumencie tym Związek zobowiązał się do objęcia patronatem działań promocyjnych Banków Żywności i udzielenia wsparcia w promowaniu akcji zbiórki żywności wśród podmiotów branży mięsnej. Tegoroczna zbiórka żywności realizowana pod hasłem ,,nie rzucaj mięsem do kosza” miała na celu uwrażliwić i edukować konsumentów, a także branżę spożywczą na temat przyczyn, skali i skutków marnowania mięsa i jego przetworów. ,,Związek Polskie Mięso zrzesza ponad 60 podmiotów branży mięsnej, jako reprezentant tak licznej grupy nie mogliśmy przejść obojętne obok tak szczytnej akcji” – podsumowuje Witold Choiński prezes Związku Polskie Mięso.
Oficjalne podpisanie porozumienia o współpracy pomiędzy Związkiem Polskie Mięso a Federacją Polskich Banków Żywności. ZPM stał się partnerem tegorocznej zbiórki mięsa i jego przetworów.
Targi były okazją do wielu spotkań i rozmów biznesowych.
Przyznanie nagrody Związkowi Polskie Mięso za zaangażowanie w rozwój Polskiego Programu Promocyjnego.
Asortyment firm zrzeszonych w Związku Polskie Mięso prezentowany w czasie Targów Polagra Food. Aranżacja stoiska umożliwiła nie tylko promocję produktów, ale również nawiązywanie kontaktów z klientami.
Tworzymy budynki jeszcze bardziej energooszczędne, wygodne, bezpieczne i wydajne
SPRĘŻARKA TŁOKOWA SAB CHILLERY AMONIAKALNE CHILLPAC
AMONIAKALNE POMPY CIEPŁA HEATPAC
SPRĘŻARKI ŚRUBOWE SAB
Johnson Controls International Sp. z.o.o. ul. Annopol 4a, 03-236 Warszawa, tel. (22) 518 19 00 www.johnsoncontrols.pl Chłodnictwo Przemysłowe & Komercyjne | Zintegrowane Systemy HVAC | BMS | Serwis Techniczny Obiektów i Urządzeń Usługi Posprzedażowe | Zrównoważone & Energooszczędne Rozwiązania | Systemy Bezpieczeństwa & Przeciwpożarowe
Krajowa Rada Izb Rolniczych uruchomiła portal www.wieprzopedia.pl. Ma on na celu promocje spożycia mięsa wieprzowego. Związek Polskie Mięso jest partnerem tego projektu. Za powodzenie trzymamy kciuki. Krajowa Rada Izb Rolniczych, przy współpracy z Wojewódzkimi Izbami Rolniczymi ze środków Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego zarządzanych przez Agencję Rynku Rolnego, idąc za postulatami napływającymi od polskich rolników, w trosce zdrowie i samopoczucie polskich konsumentów, postanowiła zebrać i udostępnić całą wiedzę, aby obalić fałszywe mity i przekłamania, krążące na temat ulubionego mięsa Polaków - czyli wieprzowiny. Portal WIEPRZOPEDIA jest wirtualnym miejscem, w którym konsumenci
mogą zgłębić swoją wiedzę na temat wieprzowiny. Ponadto strona prezentuje również walory mięsa wieprzowego produkowanego w systemie PQS. w Wieprzopedii odnaleźć można także, rekomendację wyrobów i dań z z tego rodzaju mięsa. Wszelkie zawarte na portalu informacje zostały uwierzytelnione u najlepszych krajowych hodowców, wytwórców oraz innych branżowych specjalistów. Strona ta jest również spełnieniem najnowszych trendów obowiązujących w produkcji żywności, zgodnych z unijnym hasłem „od chlewni do widelca”, poprzez które konsument uzyskuje pełną informację na temat jakości i biobezpieczeństwa żywności. Red.
klienckich. Przy zawieraniu umów dystrybucyjnych należy bezwzględnie pamiętać o postanowieniach sensytywnych (warunki handlowe, kary umowne, ustalenie cen). Ponadto ważne są również postanowienia dotyczące odpowiedzialności za dostarczony produkt. Warto przed podpisaniem umowy z sieciami ustalić rękojmie za wady oraz odpowiedzialność za wprowadzenie do obrotu towaru wadliwie oznakowanego oraz o cechach produktu niebezpiecznego. Red.
Prelegenci spotkania (od lewej): Tadeusz Rysiukiewicz – Dyrektor Handlowy Piotr i Paweł, Andrzej Wojciechowski – szef firmy doradczej FMCG Business Consulting oraz Marzena Wieczorek – Starczewska – doradca na rynku FMCG.
Zasada współpracy z sieciami detalicznymi została szczegółowa omówiona podczas konferencji zorganizowanej w dniu 8 listopada w hotelu Marriott w Warszawie przez Polską Federację Producentów Żywności. Podczas spotkania zaprezentowano przykładowe zakazane praktyki i najpoważniejsze naruszenia prawne przedsiębiorców. Należą do nich m.in. zmowy cenowe, porozumienia kontyngentowe, sprzedaż wiązana, kolektywny bojkot oraz zmowa przetargowa. Podczas konferencji zaprezentowano również praktyczne aspekty umów dystrybucyjnych i reklamacji
Patronem konferencji był magazyn POLSKIE MIĘSO.
Jarvis - USSS-1 • Pneumatyczny ogłuszacz dla bydła • Powoduje, iż ogłuszone zwierzęta nie czują bólu. • Humanitarna procedura ogłuszania – nie wymaga wielokrotnego użytku. • Lepsze procedura ogłuszania przekłada się na jakość mięsa. • Obsługiwanyw całości pneumatycznie • Dwa uchwyty zapewniają bezpieczną obsługę. • Łatwy i bezpieczny w obsłudze. • Łatwy w konserwacji. • Lekki – narzędzie waży zaledwie 3 funtów (13,6 kg). Dane techniczne Napęd Robocze ciśnienie powietrza (maksymalne) Zużycie powietrza (w cyklu) Średnica penetrującego wału Gałki sterowania
Pneumatyczny 160 - 175 psi 1,45 stóp3 0,625 cala podwójne spusty, podójne uchwyty 19 x 5,5 x 15 cali 32,4 funta
Łączne wymiary (dł. x szer. x wys.) Waga
11 - 12 bar 41 l 15,9 mm 483 x 140 x 381 mm 14,7 kg
Dobór sprzętu i akcesoriów Model USSS-1 - do użytku w rzeźni Model USSS-1 - do użytku z blokadą Kompresor powietrza: - 460 V / 60 Hz - 415 V / 50 Hz - 400 V / 50 Hz Model AST-101 Tester ogłuszacza pneumatycznego (zawiera stojak testowy oraz skrzynkę rozdzielczą) - 115 V / 60 Hz - 230 V / 50 - 60 Hz Filtr powietrza - Regulator - Lubrykator Montowanie przewodu powietrznego Stabilizator
„TECH-MEAT” autoryzowany przedstawiciel
tel. 0048 696 625 474
JARVIS, EDGE, LONGWOOD, LA PARMENTIERE
fax. 0048 59 725 62 22
4044004 4044005 4061357 4061358 4061359 4016004 4016005 3022100 3059044 4042046
e-mail: info@tech-meat.pl; www.tech-meat.pl
Nowe rządy ZM Łuków
Nowa prezes łukowskich Zakładów Mięsnych z firmą związana jest od wielu lat. Przejście przez kolejne szczeble zawodowe pozwoliło GRAŻYNIE PROKOPIUK zdobyć najlepszą wiedzę i doświadczenie o funkcjonowaniu swojego zakładu. Nam opowiedziała o najbliższych planach i pomysłach na funkcjonowanie ZM Łmeat – Łuków S.A.
Początki Zakładów Mięsnych w Łukowie sięgają roku 1973. Przedsiębiorstwo wchodziło wówczas w skład Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Przemysłu Mięsnego w Lublinie. Po reformie terytorialnej kraju przeprowadzonej w 1975 rok, Zakłady stały się częścią Okręgowego Przedsiębiorstwa Przemysłu Mięsnego w Warszawie. Od 1 sierpnia 1998 Zakłady Mięsne Łmeat Łuków S.A. działają jako jednoosobowa spółka akcyjna Skarbu Państwa. w październiku 2003 r. największa łukowska firma została sprywatyzowana. Większościowy pakiet akcji przejął holding Farmutil S.A. w skład grupy FARMUTIL wchodzą zakłady w Koziegłowach, Łukowie i Śmiłowie, gospodarstwa rolne, zajmujące się produkcją roślinną i zwierzęcą oraz własna sieć detaliczna grupy, licząca około 450 placówek. Obecnie, po prawie 40 latach działalności, Zakłady Mięsne „Łmeat -Łuków” S.A. należą do największych i najnowocześniejszych producentów branży mięsnej w Polsce. Obecnie firma zatrudnia 1740 osób. Działalność przedsiębiorstwa skupia się na: • skup i ubój żywca wieprzowego (tygodniowo w zakładzie ubijanych jest 10 000 szt. trzody chlewnej i 1000-1500 szt. bydła) • rozbiór mięsa wieprzowego (ok. 110 ton/8 godz.) i wołowego (ok. 80 ton/8 godz.) • produkcja i dystrybucja mięsa, wędlin, konserw i tłuszczów (ok. 300 ton konserw/tydzień oraz 500 ton wędlin/tydzień) • produkcja karmy dla zwierząt domowych • własna sieć detaliczna (140 placówek) oraz 6 centrów dystrybucyjnych • własny transport specjalistyczny żywca oraz transport do przewóz wyrobów gotowych (120 pojazdów, w tym 10 do przewozu żywca) Ponadto firma dba również o ekologię, o czym świadczy własna oczyszczalnia ścieków, ujęcie i punkt uzdatniania wody oraz ciepłownia wyposażona w niezwykle skuteczny system filtrów.
Chociaż historia Zakładów Mięsnych ,,Łmeat – Łuków” S.A. jest długa, firma wciąż rozwija się i stawia przede wszystkim na nowoczesność. Zakłady zostały w ostatnich latach gruntownie zmodernizowane i dziś mogą poszczycić się linią potokowego rozbioru mięsa. Wydajność tego procesu to 100 ton/8 godzin. Możliwości
Z Zakładami Mięsnymi ,,Łmeat – Łuków” związana jestem od 2000 roku. Przez ostatnie lata przeszłam prawie wszystkie szczeble od technologa poprzez pełnomocnika zarządu ds. jakości, dyrektora produkcji, szefa zakupów, dyrektora ds. handlu, aż ostatecznie do prezesa zarządu. Takie doświadczenie pozwoliło mi poznać funkcjonowanie zakładu od każdej strony. Dzięki temu dziś wiem, w którą stronę podążać. rozbiorowe tusz wołowych zaś wynoszą 60 ton/8 godzin i obecnie w przeciwieństwie do wieprzowiny nie są wykorzystane w 100%. Ponadto łukowskie zakłady posiadają specjalną linią do produkcji mięsa mielonego, nowoczesną linią pakującą, linią do produkcji konserw oraz linię uboju bydła zarówno tradycyjnego, jak i rytualnego.
RECEPTA NA WYZWANIA RYNKU Czasy, w których przyszło objąć stanowisko nowej Prezes Łmeat – Łuków S.A., nie należą do najłatwiejszych. Przy obecnej rentowności branży mięsnej, oscylującej wokół
Prezes Grażyna Prokopiuk- Łuków podczas delegacji fińskich biznesmenów w Zakładach Łmeat - Łuków.
jednym zdaniem… Moje największe życiowe osiągnięcie: szczęśliwa rodzina Ze stresem walczę: biorąc się do intensywnej pracy Moja recepta na sukces: konsekwentne dążenie do celu Moje hobby: kajakarstwo i kulinaria Marzę o: dłuższym pobycie w Alpach Życiowe motto: wszystko jest możliwe W najbliższym czasie planuję: spędzić Święta w rodzinnym gronie
Stawiamy na poszerzenie własnej sieci i zwiększenie eksportu. Aktualnie jesteśmy w posiadaniu 140 placówek własnych. Docelowo planujemy podwojenie tej ilości w tradycyjnych regionach, czyli województwie mazowieckim, lubelskim, warmińsko-mazurskim, podlaskim i podkarpackim.
Obecna Prezes łukowskich Zakładów Mięsnych od początku swojej kariery związana byłą z branżą mięsną. Przygodę tą rozpoczęła nauką w Technikum Przemysłu Mięsnego w Krotoszynie. Następnie ukończyła kierunek Technologia Mięsa na Akademii Rolniczej w Poznaniu. Podsumowaniem jej naukowej kariery była obrona doktoratu w 2008 roku na poznańskim Uniwersytecie Przyrodniczym. Grażyna Prokopiuk z łukowskimi zakładami związana jest od 2000 roku. Po zakończeniu studiów rozpoczęła pracę w Łukowie jako technolog, a następnie jako mistrz na kilku odcinkach produkcyjnych. Szybko awansowała na kierownika działu technologii. Następnie obejmowała kolejne stanowiska: pełnomocnika zarządu ds. jakości, dyrektora produkcji, szefa zakupów, dyrektora ds. handlu, aż ostatecznie objęła funkcję prezesa zarządu. Przez ostatnie lata przeszła więc prawie wszystkie szczeble zawodowe. Dziś Grażyna Prokopiuk stwierdza, że takie doświadczenie jest nieocenione w zarządzaniu zakładem.
Strategia firmy opiera się na rozwoju produktów premium. Oferta wyrobów „Łukowska Spiżarnia” oraz wędzonek, kiełbas i konserw produkowanych według tradycyjnych receptur będzie systematycznie rozszerzana. Ostatnią nowością Zakładów są m.in. „Parówki łukowianki”, w których zawartość mięsa z szynki wynosi 86%. Są one produkowane bez dodatku fosforanów, glutaminianu sodu i białka sojowego. Dodatkowym ich atutem jest brak osłonek, co skraca i ułatwia proces przygotowania do spożycia. Wprowadzenie nowego produktu obejmuje również specjalne akcje promocyjne, w prasie lokalnej, handlowej i wśród dystrybutorów. Klienci w ramach promocji mogą wygrać atrakcyjne nagrody. w najnowszej ofercie znajdują się też przetwory z wołowiny. Asortyment ZM Łmeat - Łuków został bowiem poszerzony o ekskluzywną serię wędlin Świat Szlachetnej Wołowiny. To propozycja adresowana do osób ceniących nowoczesny styl życia i oryginalność smaku. Duży nacisk kładziony jest również na zapewnienie odpowiedniego poziomu serwisu i obsługi klientów Łukowa. Propozycje te dowodzą, że pod wodzą nowej Pani prezes Zakłady potrafią dynamicznie reagować na zmiany rynku. Zakłady stawiają na poszerzenie własnej sieci i zwiększenie eksportu. Aktualnie są w posiadaniu 140 placówek własnych, docelowo planowane jest podwojenie tej ilości w tradycyjnych regionach, czyli województwie mazowieckim, lubelskim, warmińsko-mazurskim, podlaskim i podkarpackim.
jednego procenta, zarządzając zakładem trzeba walczyć o optymalizację każdego kosztu. Bardzo ważne jest maksymalne zautomatyzowanie i zinformatyzowanie wszystkich procesów - podkreśla Grażyna Prokopiuk. w tych trudnych czasach prezes ZM Łmeat – Łuków szczególną uwagę przywiązuje do kwestii związanych z zakupem surowca, które generują prawie 60 procent wszystkich kosztów funkcjonowania firmy. Dlatego stawiamy przede wszystkim na jakość kupowanego surowca, podaje prezes ZM Łuków, co przy dzisiejszych warunkach rynku surowca wieprzowego w Polsce, nie jest to łatwe. Prezes ZM Łuków dużą uwagę zwraca również na szkolenia pracowników. Takie działania przynoszą znaczne polepszenie efektywności pracy całego zakładu. Czasem poprawa bardzo oczywistych i wydawałoby się wręcz banalnych czynności, może przynieść w skali zakładu ogromne oszczędności – twierdzi Grażyna Prokopiuk. w dzisiejszych trudnych czasach redukcji w zakładach mięsnych trzeba szukać w szczegółach – dodaje.
Wielką pasją prezes łukowskich Zakładów jest kajakarstwo.
Co słychać w RASFF
System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach (ang. Rapid Alert System for Food and Feed – RASFF) funkcjonuje w UE od ponad 30 lat. W ostatnich latach istotnie wspomógł on państwa Unii Europejskiej w reagowaniu na przypadki wystąpienia kilku poważnych ognisk chorób przenoszonych przez żywność lub w łagodzeniu ich następstw (np. zakażenie dioksynami czy bakterią E. coli). o najnowszych udoskonaleniach systemu RASFF opowiedziała nam MARLENA ŻARNECKA z kancelarii SALANS.
System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach (ang. Rapid Alert System for Food and Feed – RASFF) funkcjonuje w UE od ponad 30 lat. w ostatnich latach istotnie wspomógł on państwa Unii Europejskiej w reagowaniu na przypadki wystąpienia kilku poważnych ognisk chorób przenoszonych przez żywność lub w łagodzeniu ich następstw (np. zakażenie dioksynami czy bakterią E. coli). o najnowszych udoskonaleniach systemu RASFF opowiedziała nam MARLENA ŻARNECKA z kancelarii SALANS. Z niedawno opublikowanego raportu Komisji Europejskiej1 wynika, iż w zeszłym roku za pośrednictwem RASFF powiadomiono o 9 157 niezgodnościach z przepisami UE dotyczącymi żywności, z czego 617 odnosiło się do poważnych zagrożeń. Ponad połowa powiadomień stanowiła działania następcze (5 345), ale zarejestrowanych zostało także 3 812 nowych powiadomień, spośród których aż 3 139 dotyczyło żywności, 361 — pasz, zaś 312 — materiałów przeznaczonych do kontaktu z żywnością. Niektóre z najczęściej zgłaszanych problemów odnosiły się do aflatoksyn w paszach, suszonych owoców i orzechów oraz migracji substancji chemicznych z wyrobów kuchennych pochodzących z Chin. RASFF stanowi główny instrument wykorzystywany w celu sprawnego przeciwdziałania incydentom w zakresie bezpieczeństwa żywności i pasz. System pozwala na szybką komunikację między Komisją Europejską i krajowymi urzędami ds. kontroli żywności i pasz oraz Europejskim Urzędem do spraw Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) w celu koordynacji działań zmierzających do zapobieżenia zagrożeniu zdrowia europejskich konsumentów. Do RASFF należy 27 państw członkowskich UE (a niebawem również Chorwacja), państwa EFTA (Norwegia, Liechtenstein, Islandia i Szwajcaria) oraz Komisja Europejska i EFSA. EFSA odpowiada za naukową weryfikację zgłoszonych w ramach systemu zagrożeń zdroMarlena Żarnecka - specjalistka wotnych. prawa żywieniowego System działa poi farmaceutycznego w Kancelarii przez punkty kontakSALANS towe utworzone we
wszystkich krajach RASFF oraz w Komisji Europejskiej (gdzie znajduje się centralny punkt kontaktowy), które wymieniają ze sobą informacje dotyczące wszelkich zagrożeń dla zdrowia konsumentów.
W Polsce krajowy punkt kontaktowy funkcjonuje przy Głównym Inspektorze Sanitarnym2 (GIS). GIS kieruje i koordynuje działaniami RASFF w Polsce, w szczególności zbiera informacje od innych właściwych inspekcji (uzyskane w ramach kontroli urzędowych prowadzonych przez te organy) i powiadamia Komisję Europejską o stwierdzonych przypadkach niebezpiecznej żywności oraz pasz. w ramach RASFF w Polsce funkcjonuje również podpunkt krajowego punktu kontaktowego przy Głównym Lekarzu Weterynarii (GLW). GLW odpowiada za zbieranie informacji dotyczących wszystkich stwierdzonych przypadków niebezpiecznej żywności pochodzenia roślinnego, zwierzęcego i pasz – w zakresie objętym kompetencjami Inspekcji Weterynaryjnej, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Inspekcji Handlowej – i za przekazywanie tych informacji do krajowego punktu kontaktowego sieci systemu RASFF w Polsce, czyli do GIS.
Kategoryzacja powiadomień
Zgłoszenia pochodzące od członków RASFF o zidentyfikowanym zagrożeniu są klasyfikowane przez Komisję Europejską według jednej z czterech kategorii - jako: (i) powiadomienie o zagrożeniu (alert), (ii) powiadomienie informacyjne (information), (iii) powiadomienie o odrzuceniu na granicy (border rejection) lub (iv) powiadomienie typu news3. Zaklasyfikowanie do konkretnej kategorii zależy od stopnia zagrożenia zdrowotnego, objętego powiadomieniem. w sprawach, w których żywność/pasza stanowią poważne zagrożenie i konieczne jest podjęcie natychmiastowych działań - przekazywane jest powiadomienie alarmowe. Takie powiadomienie alarmowe zostało przesłane przez Komisję m.in. w kontekście stwierdzenia w 2008 roku zanieczyszczenia mięsa wieprzowego irlandzkiego pochodzenia dioksynami w ilości przekraczającej około stukrotnie najwyższy dopuszczalny poziom przyjęty w Unii Europejskiej. W 2011 roku powiadomiono w ramach alertu4 o poważnym zagrożeniu zdrowotnym związanym z zakażeniem werotoksynami (bakterią E. Coli) kiełków pochodzących z Egiptu, których dystrybucja objęła niemal wszystkie kraje EOG. Z kolei powiadomienie informacyjne przesyła się w razie, gdy podjęcie natychmiastowego działania w innym państwie będącym członkiem RASFF nie jest wymagane, ponieważ produkt, którego dotyczy powiadomienie, nie jest dostępny na rynku lub też stopień zagrożenia jest niewielki. Powiadomienie informacyjne może stanowić powiadomienie w celu działań
Porady prawne Najwyższa liczba powiadomień w 2011 roku według kryteriów zagrożenie/kategoria produktu/kraj pochodzenia Zagrożenie
orzechy, produkty z orzechów i nasiona
migracja chromu
żywe i martwe roztocza
Źródło: The Rapid Alert System for Food and Feed 2011 Annual Report (tłumaczenie własne)
The Rapid Alert System for Food and Feed, 2011 Annual Report. 85 ust. 2 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 roku o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Komisji (UE) Nr 16/2011 z dnia 10 stycznia 2011 roku ustanawiające środki wykonawcze dla system wczesnego ostrzegania o niebezpiecznych produktach żywnościowych I środkach żywienia zwierząt.  Powiadomienie Nr 2011.0842 z dnia 25 czerwca 2011 roku.  Powiadomienie nr 2011.0055 z dnia 17 stycznia 2011 roku. Powiadomienie nr 2011.1505 z dnia 26 października 2011 roku. Powiadomienie nr 2011.1009 z dnia 26 lipca 2011 roku.  Proces migracji do iRASFF wszystkich członków jeszcze się nie zakończył. Do momentu całkowitego wdrożenia iRASFF dotychczasowy mechanizm oraz ten oparty na komunikacji via iRASFF funkcjonują równolegle.
2 Art. 
3 Rozporządzenie 
Komunikacja iRASFF
Należy zwrócić uwagę na ostatnie usprawnienia w zakresie komunikacji dokonane w ramach systemu RASFF. Od połowy 2011 roku funkcjonuje nowa platforma iRASFF, poprzez którą (zmigrowani) członkowie RASFF dokonują powiadomień8. Dotąd zawiadomienie o zagrożeniu następowało poprzez wymianę informacji drogą e-mailową między członkami RASFF. w chwili, gdy członek RASFF uzyskał informację na temat niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu pochodzącego z żywności lub paszy, niezwłocznie przekazywał informację w tym zakresie Komisji, która następnie przygotowywała niezbędną dokumentację i powiadamiała pozostałych członków o zgłoszonym zagrożeniu. Z wdrożeniem iRASFF mechanizm komunikacji uległ znaczącej zmianie. w celu dokonania powiadomienia o zagrożeniu członkowie RASFF wprowadzają notyfikację on-line bezpośrednio w iRASFF, gdzie podlega walidacji właściwego krajowego punktu kontaktowego m. in. co do przedłożenia notyfikacji Komisji Europejskiej. Wyłącznie powiadomienia wysłane do Komisji Europejskiej są dostępne dla członków systemu RASFF. Wprowadzenie platformy iRASFF pozwala obecnie członkowi RASFF na prześledzenie całego procesu notyfikacyjnego dotyczącego zgłoszonego zagrożenia, w tym – informacji pochodzących od innych uczestników RASFF w zakresie podjętych działań następczych. Marlena Żarnecka SALANS
W zależności od rodzaju powiadomienia członkowie RASFF podejmują odpowiednie działania (mogą np. zażądać zwrotu lub wycofania produktu z rynku z podaniem do wiadomości
publicznej), i niezwłocznie informują o nich Komisję. Powiadomienia dotyczące odrzucenia na granicy są dodatkowo przesyłane do wszystkich punktów granicznych UE i EOG, co zapobiega wprowadzeniu odrzuconego produktu (jego partii) na rynek UE przez inny punkt graniczny. Jeżeli produkt objęty powiadomieniem był eksportowany do kraju trzeciego albo stamtąd pochodzi (tj. z państwa niebędącego członkiem RASFF), Komisja ma obowiązek powiadomić to państwo w celu umożliwienia mu podjęcia odpowiednich działań naprawczych. Takie działania naprawcze mogą m.in. polegać na odebraniu pozwolenia na eksport podmiotowi odpowiedzialnemu za bezpieczeństwo eksportowanego produktu żywnościowego / paszowego do UE.
następczych (information for follow-up), co oznacza, iż związane jest ono z produktem, który został wprowadzony do obrotu lub może zostać wprowadzony do obrotu w innym państwie RASFF. Alternatywnie Komisja może dokonać klasyfikacji powiadomienia jako powiadomienia informacyjnego w celu zwrócenia uwagi (information for attention), co będzie dotyczyło powiadomienia związanego z produktem, który (i) znajduje się w obrocie jedynie w powiadamiającym państwie będącym członkiem systemu albo (ii) nie został wprowadzony do obrotu albo (iii) nie znajduje się już w obrocie. Powiadomienia informacyjne w celu zwrócenia uwagi zostało przekazane m.in. w odniesieniu do ostryg z Francji dystrybuowanych w Danii z powodu zidentyfikowania obecności norowirusa5 czy w odniesieniu do suplementu diety pochodzącego z Chin zawierającego niedozwoloną sibutraminę, dystrybuowanego w Rumunii6. Powiadomienie informacyjne w celu działań następczych zostało przekazane do wiadomości członków RASFF m.in. w kontekście jaj pochodzących z Hiszpanii7. Powiadomienie o odrzuceniu na granicy dotyczy partii, kontenera lub ładunku produktów żywnościowych lub paszowych zbadanych na posterunku granicznym i odrzuconych z uwagi na zidentyfikowane zagrożenie dla zdrowia konsumentów. Pozostałe powiadomienia niezaklasyfikowane do jednej z ww. kategorii stanowią tzw. newsy, które – z uwagi na swój interesujący charakter – zostały przekazane do wiadomości innym członkom systemu.
Jedną z charakterystycznych cech stosunku pracy jest świadczenie pracy pod kierownictwem pracodawcy. Nie powinno zatem budzić zastrzeżeń uprawnienie pracodawcy do kontrolowania zatrudnianych przez niego osób. Jednakże wielu wątpliwości nastręcza zakres takiej kontroli. Gdzie kończą się granice prawa wyjaśnia nasz prawnik - JACEK JERZEMOWSKI.
Zagadnienie kontrolowania zatrudnionych pracowników należą do kwestii o niewielkim stopniu uregulowania prawnego, czy nawet brakiem jakiejkolwiek regulacji prawnej w przypadku niektórych form kontroli. z drugiej zaś strony do dyspozycji pracodawców stawiane są coraz to nowsze narzędzia, wśród których można wymienić m.in.: systemy monitoringu, programy szpiegujące, systemy GPS oraz technologie identyfikacji radiowej (RFID). Jednakże
ności. Pracodawca zobowiązany jest zatem do wyważenia skutków przyjętej przez siebie metody kontroli pracowników z punktu widzenia określonych przez siebie celów jakie dana metoda ma spełniać. Kodeks pracy nie określa metod kontroli, które mogą być używane przez pracodawcę wobec jego pracowników. Niemniej jednak jakakolwiek kontrola osób zatrudnionych musi być realizowana adekwatnie do celu, któremu ma służyć, a tak-
,,Ochrona dóbr osobistych pracownika wymaga, aby człowiek pozostał wolny, aby jego godność była chroniona, aby miał zapewnione pewne minimum prywatności, także w pracy” pomimo rozwoju technologii nie wszystkie dostępne narzędzia i metody mogą być wykorzystane przez pracodawcę. Ma on bowiem obowiązek szanowania godności i innych dóbr osobistych pracowników, co wynika z art. 111 Kodeksu pracy z dnia 26 czerwca 1974 r. (Dz.U. Nr 24, poz. 141, z późn. zm., dalej jako: “k.p.”). Ochrona dóbr osobistych pracownika wymaga, aby człowiek pozostał wolny, aby jego godność była chroniona, aby miał zapewnione pewne minimum prywatności, także w pracy (tak: M. Dyczkowski, w sprawie ochrony dóbr osobistych pracowników, PiZS nr 5/2001, s 10). Ponadto w oparciu o art. 10 oraz 94 k.p. przy wykorzystywaniu nowoczesnych narzędzi kontroli pracodawca powinien respektować ukształtowane w danym zakładzie pracy zasady współżycia społecznego oraz działać zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swojego uprawnienia. Należy podkreślić, że pracodawca, który w wyniku kontroli pracowników przetwarza także ich dane osobowe, musi przestrzegać jednocześnie zasad wynikających z Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. (Dz. U. 1997 r. Nr 133 poz. 883, z późn. zm, dalej jako: „Ustawa o ochronie danych osobowych”) oraz dyrektywy 95/46/ WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 października 1995 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych i swobodnego przepływu tych danych (Dz.U. L 281 z 23.11.1995, str. 31), w szczególności zasad przejrzystości bezpieczeństwa danych i proporcjonal-
że nie powinna prowadzić do nadużyć. Istotnym jest poinformowanie podwładnych o każdej formie kontroli. Pracodawca może określić sposoby i zasady kontroli (w tym sankcje za naruszenie ustanowionych reguł) w regulaminie pracy. Możliwe jest także wprowadzenie odrębnego regulaminu normującego to zagadnienie. w niektórych przypadkach konieczne jest dodatkowo uzyskanie zgody pracownika, która dla celów dowodowych powinna być udzielona na piśmie. Bardzo dobrym przykładem będzie tutaj poczta elektroniczna, której cel kontroli wydaje się być oczywisty - sprawdzanie sposobu korzystania
2007 roku w sprawie Copland vs. Wielka Brytania (no. 62617/00). Podkreślić należy, iż wskazane orzeczenie w zasadzie odnosi się do szerszego spektrum, mianowicie do wszelkiego rodzaju kontroli dokonywanej przez pracodawcę na służbowym komputerze. Zatem bez wcześniejszego poinformowania pracownika pracodawca nie powinien sprawdzać z jakich stron internetowych ten korzysta, jak również weryfikować czy użytkuje komunikatory internetowe, etc. Także Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) wskazuje, że firma może wprowadzić wiele zakazów lub ograniczeń dotyczących użytkowania poczty (odpowiednio komputerów służbowych), ale musi o tym najpierw poinformować swoich pracowników. Nie mogą być one przedstawione dopiero w chwili, gdy podwładny korzysta już z narzędzia pracy. Natomiast z uwagi na tajemnicę korespondencji dostęp do poczty prywatnej może odbywać się jedynie za uprzednio wyrażoną zgodą pracownika. Co więcej nawet po otrzymaniu stosownej zgody, pracodawca będzie uprawniony wyłącznie do sprawdzania liczby wysłanych i przychodzących na służbową skrzynkę wiadomości o charakterze prywatnym, nie będzie natomiast uprawniony do ich czytania. Nadmienić należy, że pracodawca może zakazać w ogóle korzystania z poczty służbowej w celach prywatnych, jednakże powinno to być przez niego odpowiednio uzasadnione.
,,Istotnym dla każdego pracodawcy jest poinformowanie podwładnych o każdej formie kontroli.” przez podwładnego z powierzonego mienia oraz wykonywanie obowiązków pracowniczych. Istotnym jest w tym wypadku rozróżnienie poczty służbowej oraz poczty prywatnej przychodzącej na służbową skrzynkę. w odniesieniu do tej pierwszej po zapoznaniu pracownika z obowiązującymi zasadami korzystania z poczty służbowej i wskazaniu, że podlegać ona może kontroli, pracodawca nie musi dodatkowo uzyskiwać jego zgody. Takie stanowisko potwierdził Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 03 kwietnia
Brak konieczności uzyskania zgody ma miejsce także w przypadku zastosowania systemu GPS. Gdy taka forma kontroli jest uzasadniona charakterem powierzonej pracy (np. kontrola czasu pracy handlowca przebywającego często poza siedzibą pracodawcy), wystarczy jedynie poinformowanie pracownika, bez uzyskania jego zgody. Oczywiście kontrola taka nie powinna mieć miejsca poza godzinami pracy, ponieważ stanowiłaby naruszenie prawa do ochrony prywatności pracownika.
Porady prawne wilnego, a w szczególności do art. 24 § 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem pracownik może dochodzić roszczeń o charakterze majątkowym oraz niemajątkowym. w tej pierwszej grupie ustawodawca zamieścił żądanie
,,Wszelkie dane uzyskane poprzez monitoring muszą być przechowywane zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych” zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę oraz zapłaty sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Jedynie w przypadku tych roszczeń niezbędna
,,W przypadku wykazania przez pracownika naruszenia dóbr osobistych, może dochodzić od pracodawcy roszczeń o charakterze majątkowym oraz niemajątkowym” jest możliwość przypisania winy pracodawcy. Ponadto rodzaj i stopień winy mają bezpośredni wpływ na wysokość kwoty zasądzanego zadośćuczynienia. Roszczeniami o charakterze niemajątkowym będą żądanie zaniechania działania zagrażającego dobru osobistemu, bądź odpowiednio dopełnienie czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności złożenie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Podkreślenia wymaga, iż pracownik już w pozwie powinien sformułować treść takiego oświadczenia, bowiem dopiero konkretna treść może być poddana ocenie sądu rozpoznającego powództwo. Jeżeli dojdzie do uwzględnienia powództwa przez sąd i pracodawca zostanie zobowiązany do zaniechania czynności naruszających dobra osobiste pracownika bądź do złożenia
roszczeń odszkodowawczych z tymi opartymi na przepisie art. 24 § 1 k.c. Jacek Jerzemowski Kancelaria Radcy Prawnego
celem, który chce osiągnąć pracodawca. Jednakże pracodawca jest zobowiązany do poinformowania zatrudnianych przez siebie osób o zastosowaniu takiego sposobu kontroli. Należy mieć także na względzie konieczność ochrony godności pracownika, która mogłaby zostać naruszona poprzez zamontowanie kamer np. w szatni, pomieszczeniu socjalnym lub toalecie. Ponadto wszelkie dane uzyskane poprzez monitoring muszą być przechowywane zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych. Jeżeli jednak kontrola w pracy okaże się nielegalna, przed pracownikiem stoją trzy możliwości, a mianowicie: 1. złożenie pozwu do sądu cywilnego z tytułu naruszenia jego dóbr osobistych, 2. z łożenie skargi do GIODO, 3. rozwiązanie umowy o pracę w trybie natychmiastowym, bez zachowania okresu wypowiedzenia, z uwagi na ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków przez pracodawcę. Z uwagi na skomplikowanie zagadnienia wskazanego w pkt 1 celowym wydaje się jego przybliżenie. Jak już wskazano powyżej jedną z podstawowych zasad prawa pracy jest ochrona godności i innych dóbr osobistych pracownika (art. 111 k.p.). Jednakże z uwagi na brak uregulowania zasad ochrony tychże wartości w prawie pracy, należy stosować przepisy prawa cywilnego. Artykuł 23 Kodeksu cywilnego – ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku (Dz. U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm., dalej jako: „k.c.”) wskazuje przykładowy katalog prawnie chronionych dóbr osobistych, jak: wolność, cześć, zdrowie, wizerunek, tajemnica korespondencji. Naruszeniem rzeczonych dóbr będzie sytuacja, w której pracodawca podjął bezprawne działania zagrażające tym dobrom. Przy czym ciężar dowodu będzie w znacznej mierze spoczywał po stronie pracodawcy. Pracownik musi jedynie wykazać, że miało miejsce naruszenie jego dóbr osobistych. Natomiast, aby zwolnić się z ponoszenia odpowiedzialności pracodawca zmuszony jest udowodnić uprawnienie do określonego działania, a co za tym idzie dowieść, że działanie to nie było bezprawne (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2004 roku, sygn. akt VCK 609/03). Również w przypadku roszczeń, z jakimi może wystąpić pracownik, koniecznym jest odniesienie się do przepisów prawa cy-
oświadczenia odpowiedniej treści, wykonanie takiego orzeczenia będzie mogło nastąpić w drodze egzekucji sądowej, mianowicie poprzez nakładanie grzywien przymuszających. Nadmienić ponadto należy, iż w przypadku gdy pracownik w wyniku naruszenia jego dóbr osobistych poniósł szkodę majątkową, zgodnie z przepisem art. 24 § 2 k.c. może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych. a zatem ma prawo dochodzenia roszczenia odszkodowawczego o wynagrodzenie szkody majątkowej. Jednakże nie wystarczy wówczas spełnienie przesłanek ochrony z art. 24 § 1 k.c. Równocześnie muszą zostać spełnione przesłanki, od których zależy odpowiedzialność odszkodowawcza. Przy czym nie jest wykluczona kumulacja
Zgoda pracownika nie będzie również konieczna w przypadku instalacji systemów monitoringu w takich instytucjach jak banki, czy stacje benzynowe, ponieważ taka forma kontroli jest uzasadniona
Nasz ekspert - Jacek Jerzemowski
Dziennikarskie STUDY TOUR
W ramach kampanii informacyjnej na temat systemu jakości wieprzowiny PQS w dniach 23-25 listopada po raz trzeci odbyło się wyjazdowe szkolenie dla dziennikarzy. Zainteresowanie Systemem było ogromne. Dziennikarze mieli okazję zwiedzić Zakład Przetwórstwa Mięsnego SOBSMAK, który należy do Systemu PQS. Przedstawiciele mediów zapoznali się również z rolą Systemu Jakości PQS dla zakładów mięsnych. Gość specjalny Study Tour – Oliver Thelen opowiedział o funkcjonowaniu systemów jakości na rynku niemieckim. Tym razem miejscem spotkania był malowniczy Kazimierz nad Wisłą. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji.
Grupa dziennikarzy swoje trzecie Study Tour rozpoczęła w Zakładzie Przetwórstwa Mięsnego SOBSMAK w Wołominie. Ekipę osobiście przywitał prezes zarządu SOBSMAK - Ryszard Sobiech
Prezentacje ,,Rola Systemu Jakości PQS dla zakładów mięsnych” zaprezentowały dr Anna Hammermeister oraz Agnieszka Warda reprezentujące Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS – współautor Systemu PQS.
Grillowa wiata PQS, którą osobiście wybudowali dziennikarze na punkcie widokowym w Męćmierzu.
Ekipa zwiedziła Zakład Przetwórstwa Mięsnego SOBSMAK.
Dziennikarze mogli przyjrzeć się procesowi rozbioru tusz produkowanych w Systemie PQS.
Prezentacja: Kierunki rozwoju Systemu PQS na przykładzie rynku niemieckiego – Oliver Thelen - ekspert i wiceprezes QS Qualitat und Sicherheit GmbH
Show kulinarny w wykonaniu szefa kuchni Adama Chrząstowskiego z wykorzystaniem wieprzowiny PQS.
Debiuty Poniższa rubryka prezentuje najciekawsze produkty, które debiutują właśnie na rynku. Dział ten w całości poświęcony jest firmom zrzeszonym w Związku Polskie Mięso. Za poniższych debiutantów trzymamy mocno kciuki. ö
Produkty z wołowiny są bogatym źródłem pełnowartościowego białka, kwasu linolowego, antyoksydantów, cennych składników mineralnych, w tym głównie łatwo przyswajalnego żelaza i cynku oraz witamin z grupy B. Te wysokie wartości odżywcze i niezwykłe walory smakowe zostały wykorzystane w najnowszym asortymencie Zakładów Mięsnych Łmeat - ŁUKÓW. Szynka parzona z wyselekcjonowanego mięsa wołowego w otoczce z zielonego pieprzu. Produkt dostępny w opakowaniu MAP twardy tacka 120 g.
Naturalnie od MARK’S Nowa linia produktów naturalnie przyprawionych od MARK’S. Produkty wędzone i pieczone w tradycyjnej wędzarni, opalanej drewnem olchowym zyskują wyjątkowy wygląd, zapach i smak. Taka obróbka pozwala zachować naturalny smak wyrobu.
Idealna na kanapki Kiełbasa podkomorzy z szynki to debiut firmy PAMSO. Wysokiej, jakości kiełbasa wieprzowa gruborozdrobniona, peklowana, wędzona, parzona w osłonce białkowej. Naturalna mieszanina przypraw nadaje kiełbasie łagodny smak.
Parówki z szynki – wyrób wybiegający naprzeciw oczekiwaniom nowoczesnego rynku i klientów poszukujących najwyższej jakości wyrobów. Wyprodukowane z mięsa pochodzącego wyłącznie z szynki wieprzowej, bez dodatku glutaminianu sodu i polifosforanów, ze zmniejszonym dodatkiem soli kuchennej, w atrakcyjnym opakowaniu zadowolą odbiorców poszukujących żywności o wysokich walorach odżywczych i smakowych. Specjalnie dobrana kompozycja przypraw podkreśla delikatny smak mięsa z szynki, dlatego wyrób ten stanowi doskonały posiłek zarówno dla dorosłych jak i najmłodszych konsumentów.
Gulasz z łopatki wieprzowej Tradycyjnie przygotowany gulasz z łopatki wieprzowej i naturalnych przypraw, zagęszczony zasmażką to nowa oferta WAKPOL. Gulasz może być serwowany zarówno jako podstawowe danie, jak i dodatek do ziemniaków, ryżu czy makaronów. Mięso z łopatki wieprzowej pokrojone w paski, z warzywami i przyprawami, z zasmażką. Produkt gotowy do spożycia. Masa netto 450g.
Niskotlenowe pakowanie
Program MAPLOX® firmy Multisorb Technologies to niskotlenowy system do pakowania mięsa w atmosferze modyfikowanej. Program został zaprojektowany tak, aby wydłużyć termin przechowywania świeżego mięsa poprzez znaczącą redukcję tlenu w opakowaniu zbiorczym (Master bag) i w przestrzeni opakowania jednostkowego (zafoliowane tacki). Program zawiera FreshPax CR ®saszetki pochłaniające tlen, które są dostosowane do konkretnych gatunków mięsa, wielkości produktu w opakowaniu jednostkowym oraz ilości umieszczonej w opakowaniu zbiorczym. Wszystko, aby zapewnić optymalną wydajność i efektywność kosztową.
Pasztet jak za dawnych lat
Pasztet SOKOŁÓW Gold to znakomity, wysokiej jakości produkt. Jest to prawdziwie mięsny, niezwykle aromatyczny pasztet z dodatkiem naturalnych przypraw i pachnących ziół o znakomitym, staropolskim smaku niczym wypiekany w dawnym, domowym piecu. Idealnie sprawdza się nie tylko na kanapce, ale też jako tradycyjna przekąska na eleganckich przyjęciach i bankietach. Niezastąpiony na świątecznym stole.
Kruche ze wsi
Zakłady Mięsne Warmia w Biskupcu pragnąc sprostać rosnącym oczekiwaniom konsumentów wprowadzając na rynek nową linię ,,Wyrobów kruchych ze wsi”. Produkty wyprodukowane jedynie z polskiego mięsa. Kruchość w połączeniu z odpowiednio dobranymi przyprawami nadają charakterystyczny smak i aromat.
Polskie Mięso, numer 6
Wydanie grudzień-luty 2012/2013 branżowego kwartalnika Polskie Mięso.