Source: http://iustitia.pl/informacje/1792-amnesty-international-o-zagrozeniach-dla-niezawislosci-i-niezaleznosci-sadownictwa
Timestamp: 2017-11-18 23:32:38
Legal References Found: art. 62
 art. 178
 art. 180
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 25
 art. 60
 art. 30
 art. 32
 art. 106
 art. 6
 Art. 6
 Art. 6
 Art. 5
 art. 1
 art. 10
 art. 182
 art. 175
 art. 3
 art. 4

Document Content:
﻿ Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia - Amnesty International o zagrożeniach dla niezawisłości i niezależności sądownictwa
Jesteś tutaj: Start INFORMACJE Amnesty International o zagrożeniach dla niezawisłości i niezależności sądownictwa
Amnesty International o zagrożeniach dla niezawisłości i niezależności sądownictwa
Warszawa, 5 lipca 2017r.
Opinia Amnesty International w przedmiocie
Z kolei art. 62 Konstytucji przewiduje prawo obywateli do wyboru bezpośredniego Prezydenta, posłów, senatorów i przedstawicieli władz samorządowych. Z tego przepisu zaś jednoznacznie wynika, iż według Konstytucji sędziowie - jako przedstawiciele jedynej władzy nie są wybierani w wyborach bezpośrednich przez obywateli, tak jak przedstawiciele innych władz.
Niezawisłość sędziów sformułowana została jako zasada w art. 178 Konstytucji, i oznacza, iż sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Gwarancją niezawisłości sędziów są konstytucyjnie zapewniane warunki pracy dla sędziów i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi obowiązków, które to Konstytucja wprost przewiduje i zastrzega dla sędziów jako jedynej grupy zawodowej. To zaś
oznacza, iż te właśnie gwarancje mają zapewniać realizację przez sędziów zasady niezawisłości. Z drugiej strony gwarancją niezawisłości urzędu sędziego jest apolityczność sędziów sformułowany w Konstytucji zakaz przynależności do partii politycznych, związków zawodowych czy prowadzenia działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów niezawisłości sędziów. Gwarancją niezależności sądownictwa i niezawisłości sędziów jest też sformułowana w art. 180 Konstytucji zasada nieusuwalności sędziów. Złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzędowaniu lub przeniesienie na inne miejsce służbowe wbrew woli sędziego może nastąpić wyłącznie po spełnieniu łącznie dwóch warunków: jedynie na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach przewidzianych ustawą. Zatem, w tym zakresie z punktu widzenia konstytucyjnych gwarancji ograniczenia ustanowione wyłącznie ustawą mogą okazać się niewystarczające. Gwarantem niezawisłości i niezależności sądownictwa jest równieżkonstytucyjnie zapewniony immunitet sędziowski.
Prawo do sądu powiązano z koniecznością „sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie przed niezawisłym i bezstronnym sądem" ustanowionym na mocy ustawy. Atrybut niezawisłości oznacza nieusuwalność sędziów, bezstronność zaś nakaz orzekania wyłącznie na podstawie zgromadzonego w postępowaniu materiału, a konieczność ustanowienia przez ustawę wyłącza w tym zakresie kompetencję władzy wykonawczej.
3 W kontekście niezawisłości i niezależności sądownictwa koniecznym jest przywołanie wyroku ETPCz w sprawie Baka przeciwko Węgrom, z dnia 23 czerwca 2016r. (ETPCz rozpoznawał skargę Baka przeciwko Węgrom dwukrotnie: Izba ETPCz wydała wyrok 27 maja 2014r., a Wielka Izba - 23 czerwca 2016r., skarga nr 20261/12, vide, j.n.: na podstawie komentarza do wyroku, C. Kamiński, EPS 2016 (Ireneusz C. Kamiński: Europejska Konwencja Praw Człowieka i prawo do niezależnego wymiaru sprawiedliwości, http://www.czasopisma.wolterskluwer.pl/images/PDF/artykul_eps.pdf).
Trybunał oceniał dwa zarzuty: naruszenia prawa do rzetelnego postępowania sądowego (art. 6) i swobody wypowiedzi (art. 10). Wyrok ten okazał się fundamentalny dla pojmowania niezależności i niezawisłości sędziowskiej, jako że wcześniej w orzecznictwie ETPCz „panował pogląd, że kwestie związane z mianowaniem, promowaniem, dyscyplinarnym karaniem oraz usuwaniem pracowników służby publicznej, w tym sędziów, nie dotykają prawa o cywilnym charakterze. […] Konwencyjny standard zmienił wyrok Wielkiej Izby z 19 kwietnia 2007r. w sprawie Vilho Eskelinen i inni przeciwko Finlandii, w którym stwierdzono, iż artykuł 6 Konwencji znajdzie zastosowanie do sporów dotyczących zatrudnienia funkcjonariuszy cywilnych, chyba że państwo wykaże, iż łącznie występują dwie okoliczności. Po pierwsze, w danym prawie krajowym doszło do wyraźnego wyłączenia dostępu do sądu dla pewnej kategorii funkcjonariuszy cywilnych. Po drugie, nawet jeśli do wyłączenia dochodzi, to musi być ono oparte na «obiektywnych racjach związanych z interesem państwa». Nie wystarcza natomiast samo istnienie między państwem i jednostką «szczególnej więzi opartej na zaufaniu i lojalności».[…] Pochodzący z 2007 r. standard i związany z nim dwuczłonowy test kontrolny, powstały w sprawie odnoszącej się do funkcjonariuszy cywilnych, Trybunał w Strasburgu wielokrotnie zastosował w kolejnych latach do wszelkich kategorii sporów dotyczących sędziów. Tak było w sprawach związanych z rekrutacjąlub mianowaniem sędziów, ich promowaniem, przeniesieniem, wreszcie z usunięciem z funkcji lub zawodu. Wyrok Wielkiej Izby wydany sprawie Baka potwierdzał prawidłowość takiego podejścia. Chociaż w wyroku Vilho Eskelinen i inni przeciwko Finlandii wyraźnie ograniczono użytą tam argumentacjędo funkcjonariuszy cywilnych (§ 61), już w węgierskim orzeczeniu podkreślono, że, co prawda wymiar sprawiedliwości nie jest częścią «zwykłej służby cywilnej», należy go jednak uznać za element «typowej służby publicznej»(§ 104). […] Sprawa Baka dotyczyła prawa sędziego do powołania się na art. 6 EKPCz, gdy działania państwa, dotykające sędziego, rodzą wątpliwości w świetle zasady niezależności sądownictwa. W sprawie tej nie chodziło o niezależność związaną z samym postępowaniem przed sądem lub z sądem rozpoznającym sprawę sędziego, lecz odnoszącą się bezpośrednio do sędziego. Według zdecydowanej większości sędziów Trybunału niezależność sędziego, wpisująca się w niezależność sądownictwa rodziła „podmiotowe uprawnienie egzekwowalne na mocy Konwencji”. Odnosząc się do konstrukcji pojęcia niezależności sędziowskiej wskazano „na gwarancje zabezpieczające przed zwolnieniem z zawodu sędziowskiego bez ważnej przyczyny oraz zapewniające stabilność sędziowskiego stanowiska, ale także «prawo do pełnej kadencji” w przypadku sędziego pełniącego pewne funkcje w ramach systemu sądownictwa”. Istotą skargi była kwestia „niezależności wymiaru sprawiedliwości, pozostająca w ścisłym związku z zasadami podziału władz i rządów prawa”. Trybunał stwierdził, iż w sprawie „brak krajowej kontroli sądowej był skutkiem ustawodawstwa, którego zgodność z rządami prawa była wątpliwa”. Uznano za niewystarczające, iż skrócenie kadencji Prezesa Sądu nastąpiło w krajowej konstytucji ( zadaniach dołączonych przez część sędziów do wyroku stwierdzono wprost, iż „wyrok w sprawie Baka oznacza supremację Konwencji - w obszarze reguł związanych z niezależnością sądownictwa - wobec każdego prawa krajowego, w tym konstytucji […] ETPCz jest „Europejskim Sądem Konstytucyjnym”, a Konwencja - „wspólnym prawem konstytucyjnym”). Z wyroku w sprawie Baka wynikał ponadto wymóg, by „prawo do sądu istniało w każdym przypadku ingerencji w uprawnienie sędziego stanowiące element niezależności sądownictwa, także wtedy, gdy źródłem ingerencji była krajowa konstytucja. Wymagało to wprowadzenia do prawa państw członkowskich EKPCz mechanizmu sądowej kontroli skutku powodowanego przez konstytucyjną regułę (bądź badania konstytucyjności takiej reguły konstytucyjnej i/lub jej zgodności z EKPCz jako nadrzędnym „wspólnym prawem konstytucyjnym”). […] Zasadę niezależności wymiaru sprawiedliwości można wręcz uznać za ogólną zasadę prawa międzynarodowego”. W kontekście polskim oznacza to, że również postanowienia Konstytucji RP w tym zakresie, zarówno obecne jak i przyszłe muszą pozostawać w zgodzie z Konwencją, jako „wspólnym prawem konstytucyjnym”.
Konwencyjny termin „sąd" stanowi pojęcie autonomiczne, a dla swego uznania wymaga ustanowienia przez ustawę oraz gwarancji niezawisłości oraz bezstronności.
Leszek Garlicki wskazuje, że dorobek orzeczniczy Trybunału pozwala przyjąć, że przez termin sąd należy rozumieć organ, który działa bezstronnie i niezawiśle, został ustanowiony przez ustawę oraz jest „władny do samodzielnego podejmowania wiążących rozstrzygnięć (L. Garlicki, Pojęcie i cechy „sądu" w świetle orzecznictwa Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, [w:] A. Szmyt (red.), Trzecia władza. Sądy i Trybunały w Polsce, Gdańsk 2008, s. 143). Marek Antoni Nowicki z kolei twierdził, iż pojęcie „sądu" w znaczeniu konwencyjnym należy wyjaśniać, mając przede wszystkim na względzie pełnioną przez niego funkcję sądzenia (M.A. Nowicki, Komentarz do art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, dostępny w systemie Informacji prawnej Lex (Lex Omega)); podobnie: orzeczenie ETPCz z 22 czerwca 2000r. Coeme i inni przeciwko Belgii (Nowy Europejski Trybunał Praw Człowieka. Wybór Orzeczeń 1999-2004, Kraków 2005, s. 520). Zdaniem natomiast Piotra Hofmańskiego i Andrzeja Wróbla sądem w ujęciu konwencyjnym jest taki organ, który spełnia przesłanki: organizacyjne (jest bezstronny, niezawisły i ustanowiony na podstawie ustawy), proceduralne (podejmuje działania oparte na przepisach prawem przewidzianych) i funkcjonalne (pełni funkcję sądzenia) (P. Hofmański. A. Wróbel, Komentarz do art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych wolności, [w:] L. Garlicki (red.), Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Komentarz do artykułów 1-18, Warszawa 2010, s. 310 ).
Prawo do rzetelnego procesu Konwencja łączy z koniecznością rozstrzygnięcia sprawy przez sąd bezstronny i niezawisły. Na problem niezawisłości spojrzeć zatem trzeba z jednej strony pod kątem organizacyjnym rozumianym jako niezależność od innych organów państwa, a zwłaszcza tych reprezentujących władzę wykonawczą oraz „faktyczną wolność od wszelkich nacisków zewnętrznych". Wobec powyższego kwestia niezawisłości musi wynikać z organizacji sądownictwa (niezawisłość sądownictwa) i organizacji pracy sędziego (niezawisłość sędziego). Niezależność sądów i niezawisłość sędziów upatrywana jest też w niezależności instytucjonalnej (odrębność względem władzy wykonawczej i sądowniczej), niezależności wewnętrznej administracji sądowej (dot. przydzielania spraw sędziom), niezależności finansowej, niezawisłości orzeczniczej oraz zapewnieniu właściwości jurysdykcyjnej (S. Golonko, C. Czech-Śmiałkowski. Niezależność sądów i niezawisłość sędziów wprawie i orzecznictwie międzynarodowym, Przegląd Sądowy" 2007 roku, nr 1).
Istotnym elementem gwarancji niezawisłości sędziowskiej, jak również jakości i skuteczności wymiaru sprawiedliwości są szkolenia sędziów, zarówno wstępne, jak i permanentne, sformułowane jako prawo, ale i obowiązek sędziów - szkolenia powinny być organizowane pod nadzorem sądownictwa.
W podsumowaniu zawarto rekomendacje, iż jakikolwiek sposób zarządzania sądami musi ułatwiać lepsze administrowanie sądownictwem, a nie być celem samym w sobie. Prezesi sądów nie powinni angażować się w jakiekolwiek działania lub aktywność, która mogłaby podważać niezależność i niezawisłość sędziowską. Minimalnym wymogiem, by zostać prezesem sądu powinno być, iż kandydat powinien mieć wszystkie niezbędne kwalifikacje i doświadczenie, by być powołanym do czynności służbowych w sądzie. Wymagania i zdolności, by być powołanym jako prezes sądu powinny znajdować odzwierciedlenie w funkcji i zadaniach, jakimi będzie musiał się zajmować. W proces wyboru, wybierania i powoływania na stanowisko prezesa sądu powinni być zaangażowani sędziowie danego sądu, z głosem doradczym bądź wiążącymi wynikami głosowania, jako możliwym modelem procedowania. Zasada nieusuwalności sędziów powinna mieć zastosowanie również do okresów służby prezesów sądów, niezależnie od tego, czy wykonują, w odniesieniu do swoich obowiązków sędziowskich, również funkcje administracyjne czy menedżerskie. Odwołanie prezesów sądów przed wygaśnięciem mandatu, powinno spełniać takie same wymogi jak dla odwołania sędziego. Zakończenie sprawowania funkcji przez prezesa sądu nie powinno mieć żadnego wpływu - jako zasada - na jego pozycję jako sędziego.
f. Istotną rolę w kreowaniu, rozpowszechnianiu i uzupełnianiu przyjętych standardów przypisać należy formułowanym przez Komitet Ministrów Rady Europy zaleceniom (recommendations), które jakkolwiek nie mają charakteru wiążącego wobec państw - członków, to jednak nie można im odmówić pozaprawnego i politycznego oddziaływania.
- raport z 16 i 17 marca 2007r. dotyczący nominacji sędziów /raport nr 403/2006/
- raport 2 i 13 marca 2010r. w sprawie niezależności wymiaru sprawiedliwości /raport nr 493/2008/.
W obu przywołanych raportach Komisja Wenecka podkreślała, że organem odpowiedzialnym za wszelkie decyzje dotyczące powoływania sędziów i ich dalszej drogi zawodowej powinien być przede wszystkim niezależny od władzy wykonawczej. By zagwarantować niezawisłość sędziowską, organ taki powinien składać się z sędziów wybieranych spośród swojego grona - przez sędziów. Ponadto Komisja, odnosząc się do bezpośredniego systemu powoływania sędziów, jaki funkcjonował w Polsce, polegającego na mianowaniu sędziów przez głowę państwa, wskazała, że tak długo, jak Prezydent (czy tak jak w innych krajach – monarcha) jest związany wnioskiem niezależnej rady sądowniczej, procedura taka nie budzi żadnych wątpliwości. Dopuszczalna jest odmowa przez głowę państwa nominacji sędziowskiej, ale tylko w ściśle wyjątkowych sytuacjach, przy czym decyzja taka wymaga uzasadnienia. Komisja wskazywała również na kraje, w których nominacji na sędziego dokonuje rada sądownicza, zaznaczając przy tym, że przy założeniu, iż rada jest organem niezależnym od władzy ustawodawczej i wykonawczej, system taki w ocenie Komisji Weneckiej jest najlepszą gwarancją niezawisłości sędziów.
h. Państwa uczestniczące w ramach Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) zobowiązały się do zapewnienia niezawisłości sędziowskiej oraz bezstronności i publicznego wymiaru sprawiedliwości jako jednego z elementów sprawiedliwości, które „mają szczególne znaczenie dla pełnej ekspresji przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich ludzi" (Document of the Copenhagen Meeting of the Conference on the Human Dimension of the CSCEJ, Dokument spotkania kopenhaskiego Konferencji w sprawie ludzkiego wymiaru OBWE, Kopenhaga, 5 czerwca-29 lipca 1990 r., pkt 5 i 5.12, http://www.osce.org/). W Dokumencie Moskiewskim z 1991 r. państwa uczestnicy zobowiązały się ponadto do przestrzegania międzynarodowych standardów odnoszących się do niezawisłości sędziów [...] i bezstronnego działania publicznego wymiaru sprawiedliwości" (pkt 19.1) oraz „zapewnienia, aby niezależność władzy sądowniczej została zagwarantowana i zapisana w konstytucji lub przepisach prawa krajowego oraz była przestrzegana w praktyce" (pkt 19.2, Document of the Moscow Meeting of the Conference on the Human Dimension of the CSCE - Dokument spotkania moskiewskiego Konferencji w sprawie ludzkiego wymiaru KBWE”, Moskwa, 10 września - 4 października 1991 r.).
i. Według standardu sformułowanego przez Europejską Sieć Rad Sądownictwa /ENCJ/ władza sądownicza powinna być zawsze angażowana we wszelkie procesy reformatorskie, czy to bezpośrednio, czy też w drodze stosownych konsultacji. Ma to zapewnić niezależność sądownictwa, skuteczność reform i gwarancję budzenia zaufania. Odnośnie do powoływania członków wybieranych spośród sędziów przez parlament wskazano, iż „...mechanizm powoływania członków Rady wybieranych spośród sędziów musi być systemem, który wyklucza ingerencję władzy wykonawczej lub ustawodawczej, a wybór sędziów powinien być dokonywany jedynie przez innych sędziów na zasadzie szerokiej reprezentacji odpowiednich sektorów władzy sądowniczej”. Normy ENCJ stanowią również, że co najmniej 50% członków Rady powinni stanowić sędziowie wybierani przez innych sędziów. Odnośnie do wyboru i powoływania sędziów, w celu uniknięcia wpływów politycznych, procedury rekrutowania, wyboru i (w stosownych przypadkach) awansowania przedstawicieli władzy sądowniczej powinny zostać powierzone organowi lub organom niezależnym od rządu, w działania którego lub których bezpośrednio zaangażowana jest istotna liczba przedstawicieli władzy sądowniczej. ‘
Według rekomendacji ENCJ „organ odpowiedzialny za powoływanie sędziów powinien składać się w istotnej części z przedstawicieli zawodów prawniczych lub ekspertów (w tym doświadczonych sędziów, nauczycieli akademickich, prawników, prokuratorów i przedstawicieli innych zawodów) i mógłby mieć w swoim składzie również niezależnych członków niezawodowych, reprezentujących społeczeństwo obywatelskie, wybieranych spośród znanych osób o wysokim poziomie moralnym ze względu na ich umiejętności i doświadczenie w kwestiach takich jak zasoby ludzkie. Organem odpowiedzialnym za wybór i powoływanie sędziów mogłaby być właściwa krajowa Rada Sądownictwa (lub konkretna komisja bądź wydział w ramach rady sądownictwa) lub niezależna krajowa komisja bądź komitet ds. powołań sędziowskich, natomiast w systemach, w których obowiązkowy okres kształcenia wprowadzającego jest częścią procesu rekrutacji i wyboru - ważną rolę mogłaby odgrywać odpowiednia akademia, uczelnia lub szkoła sądownictwa, wydając rekomendacje kandydatom, co do których uważa, że powinni być powołani ze względu na wyniki uzyskane przez nich w trakcie szkolenia wstępnego."
j. W 2002 r. przyjęte zostały przez Judicial Group Strengthening Judicial Integrity (Grupę Sędziów na rzecz Umocnienia Integralności Sądownictwa) - niezależne, autonomiczne, niekomercyjne i dobrowolne ciało złożone z osób kierujących wymiarem sprawiedliwości bądź sędziów z długoletnim stażem z różnych krajów - tzw. Bangalore Principles of Judicial Conduct (Zasady z Bangaluru dotyczące postępowania sędziów). Dokument został przyjęty przez Radę Gospodarczą i Społeczną ONZ rezolucją nr 2006/23 z dnia 27 lipca 2006r.15 W preambule tego dokumentu założono, że „sędziowie odpowiadają za swoje postępowanie przed odpowiednimi instytucjami powołanymi w celu utrzymania standardów postępowania sędziów, które są same niezależne i bezstronne”, a nadto dookreślono pojęcie niezależności i niezawisłości.
Z punktu widzenia przyszłości i jakości wymiaru sprawiedliwości zmiany te są jednymi z najistotniejszych, bowiem wpływać będą na prawo jednostki do sądu. Sąd musi spełniać określone kryteria go statuujące, by czynić zadość obowiązującemu Polskę prawu międzynarodowemu i prawu Unii Europejskiej. Kwestia powoływania sędziów i droga do zawodu sędziego w różnych porządkach prawnych regulowana jest indywidualnie, w zależności od uwarunkowań społecznych, kulturowych i ustrojowych. W tym z kolei zakresie brak jest regulacji międzynarodowych, co oznacza, iż państwa mają daleko idącą „samodzielność". Jednakże już powoływanie do pełnienia czynności sędziowskich stanowi element statuujący organ jakim jest sąd. Wymogi dotyczące uznania działania danego organu za sąd są regulowane prawem stanowionym w ramach Rady Europy i Unii Europejskiej. Z punktu widzenia praw człowieka, a w szczególności konstytucyjnych wymogów, jakie powinien spełniać sąd rozpoznający sprawę jednostki, sąd powinien posiadać następujące przymioty: bezstronność, niezależność, niezawisłość, a także efektywność wpływającą na rozpoznanie sprawy w rozsądnym terminie.
Dotychczasowa regulacja przewidywała konieczność aplikowania do konkursu na wolne stanowisko sędziowskie wszystkich uprawnionych kandydatów, a kompetencję do powołania asesorów powierzała Prezydentowi RR, który może dokonać tego aktu wyłącznie na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa (dalej: KRS). W sytuacji, w której na wolne miejsce asesorskie zgłosił się więcej niż jeden kandydat, KRS przeprowadzała postępowanie konkursowe. Z chwilą powołania Prezydent wyznaczał mu miejsce służbowe (siedzibę) w sądzie rejonowym. Tak powołany asesor nie miał prawa orzekać w postępowaniach upadłościowych, restrukturyzacyjnych oraz stosować tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym. Jednocześnie art. 25a ustawy z dnia 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, stanowi, że pierwsze przydzielenie stanowiska asesorskiego do danego sądu rejonowego lub pierwsze przekształcenie stanowiska sędziowskiego w asesorskie nastąpi po dniu 30 października 2017 r.
Nowych asesorów będzie mianował na czas nieokreślony Minister Sprawiedliwości. On też zdecyduje o wyznaczeniu asesorom siedziby. W razie braku sprzeciwu KRS, na maksymalny okres 4 lat asesorom będzie mogło być powierzone wykonywanie czynności sędziowskich. Osoby wykonujące inne zawody prawnicze w dalszym ciągu będą mogły ubiegać się o stanowisko sędziego w trybie procedury konkursowej przeprowadzonej przez KRS. Asesorzy będą mieli kompetencje do rozstrzygania niemal każdego rodzaju spraw, które stanowią przedmiot właściwości sądów rejonowych. Do ich zadań należeć będą wszystkie czynności sędziowskie, z wyłączeniem: 1) stosowania tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym wobec zatrzymanego przekazanego do dyspozycji sądu wraz z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania,2) rozpoznawania zażaleń na postanowienia o odmowie wszczęcia lub umorzeniu śledztwa lub dochodzenia, 3) rozstrzygania spraw z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego. Asesorzy będą więc władni np. przedłużać stosowanie tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym, a więc decydować o jednej z najbardziej doniosłych wolności jednostki. Wątpliwości natury konstytucyjnej budzi dopuszczenie asesorów do decydowania w tym właśnie przedmiocie. Również ETPCz zgłaszał już uwagi do możliwości orzekania o tymczasowym aresztowaniu przez asesorów sądowych w polskim systemie wymiaru sprawiedliwości (np. Garlicki przeciwko Polsce, wyrok Izby z 14 czerwca 2011 roku, skarga nr 36921/07 oraz Stokłosa przeciwko Polsce, wyrok Izby z 3 listopada 2011 roku, skarga nr 32602/08). Nie uzasadniono należycie dywersyfikacji drogi dojścia do zawodu sędziego i stworzenia dwóch dróg, z których jedna będzie miała charakter uprzywilejowany i nie będzie wymagała przejścia przez tzw. sito konkursowe. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, takie rozwiązanie naruszać może art. 60 Konstytucji, tj. zasadę równego dostępu do służby publicznej, które to naruszenie zachodzi, gdy „wprowadzone w tej mierze w odpowiednich ustawach dodatkowe przesłanki nie były jednakowe dla wszystkich kandydatów" (wyrok TK z 8 kwietnia 2002 r., SK 18/01, OTK -A2002, nr 2, poz.16). Z punktu widzenia standardu międzynarodowego takie uregulowanie może mieć charakter dyskryminujący.
Zatem akt mianowania asesora oraz powołania do pełnienia czynności sędziowskich będzie zależał w pełni od czynnika politycznego. Największe zagrożenie dla niezależności i niezawisłości może to mieć w przypadku asesorów rozpoznających sprawy karne. W tych sprawach stroną będzie prokuratura bezpośrednio podległa Prokuratorowi Generalnemu - Ministrowi Sprawiedliwości. Ten ostatni, na ogół jest przedstawicielem większości parlamentarnej, która za pośrednictwem zgromadzenia KRS będzie decydowała o dalszej karierze asesora sądowego.
Wątpliwość budzi też realna możliwość oceny przez KRS kandydata na asesora, w sytuacji gdy projektowany art. 30 ust. 2a ustawy o KRS zakłada wyłączenie w przypadku kandydatów na asesorów sędziowskich kompetencji przewodniczącego KRS o zwrócenie się do organów i instytucji o przedstawienie akt osobowych kandydata oraz innych dokumentów. Jedyną informacją, która będzie podążać za świeżo mianowanym asesorem, będzie ta, którą dyrektor KSSiP uzyska na podstawie projektowanego art. 32a ustawy o KSSiP z Krajowego Rejestru Karnego oraz od właściwego Komendanta Wojewódzkiego Policji. Tym samym KRS, pomijając jej - wedle projektowanych regulacji - upolityczniony charakter, nie będzie miała możliwości pełnej weryfikacji osoby ubiegającej się o stanowisko asesora sądowego. Ponadto KRS będzie miała ograniczone możliwości, aby dokładnie zapoznać się ze wszystkimi kandydaturami w terminie 30 dni od dnia wpłynięcia wniosku. W rezultacie nie będzie mogła realnie wywiązać się z przewidzianych dla niej Konstytucją zadań, a więc stania na straży niezawisłości sędziów i niezależności sądów.
Wątpliwości też budzi, czy pojęcie „sędzia", którym posługuje się Konstytucja w Rozdziale VIII obejmuje również asesorów oraz, czy nabywają oni wszystkie atrybuty władzy sędziowskiej. Jeśli tak, to jedynym możliwym sposobem powołania na stanowisko powinno być powołanie przez Prezydenta na wniosek KRS. Przemawia za tym fakt, iż w nowelizacji ustawy o ustroju sadów powszechnych w art. 106k § 1 przewidziano m.in., iż asesor sądowy jest nieusuwalny. Uprzednio obowiązująca ustawa dotycząca asesorów sądowych (do daty wejścia w życie wyroku TK z 24 października 2007 sygn. SK 7/06, tj. do 5 maja 2009r. i przepisów nowelizujących, w związku z wydanym wyrokiem TK, ustawę Prawo o ustroju sądów powszechnych z 2001r.) przewidywała, iż asesor podlegał wyłącznie ustawie i Konstytucji. Aktualnie brak takiego odniesienia, ale recypowano do ustawy konstytucyjny zapis dotyczący sędziów o ich nieusuwalności.
W postanowieniu TK z dnia 30 października 2006 r., sprawa nr S3/06 (tak zwane „postanowienie sygnalizacyjne"), które zapadło w następstwie dwóch skarg konstytucyjnych kwestionujących konstytucyjność statusu asesorów sądowych, TK zdecydował zwrócić uwagę Sejmu na potrzebę zmiany ustawy o systemie mianowania osób wykonujących funkcje sędziowskie. Trybunał Konstytucyjny zauważył też, że ewentualne stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów regulujących status asesorów sądowych może mieć daleko idące konsekwencje dla całego systemu wymiaru sprawiedliwości, uwzględniając zwłaszcza liczbę asesorów sądowych orzekających w sądach rejonowych.
TK odwołał się w wyroku m.in. do treści art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a także orzecznictwa ETPCz odnośnie do pojęcia „sąd” użytego w Konwencji, które nie traktowało go w sposób formalistyczny i przyjmowało, że „sąd może być złożony w całości lub częściowo z osób, które nie są zawodowymi sędziami” (wyrok ETPCz z 23 kwietnia 1987 r. w sprawie Ettl i inni przeciwko Austrii, sygn. 9273/81 oraz wyrok ETPCz z 8 czerwca 1976 r. w sprawie Engel i inni przeciwko Holandii ). Zgodnie z treścią ówcześnie obowiązującej ustawy, asesor był w zakresie orzekania niezawisły i podlegał jedynie Konstytucji oraz ustawom (art. 136 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych). Według Trybunału regulacja taka sama w sobie stanowiła tylko deklarację, niezapewniającą niezawisłości realnej i efektywnej, czego wymagała Konstytucja, o ile nie towarzyszyły jej konkretne gwarancje, a więc szczególne rozwiązania prawne odnoszące się do praktycznego zapewnienia przestrzegania poszczególnych elementów pojęcia niezawisłości. Problem niezależności od Ministra Sprawiedliwości według Trybunału widzieć należało przez pryzmat powoływania, powierzania pełnienia funkcji sędziowskich oraz odwoływania asesora. Z funkcjonalnego punktu widzenia, niezawisłość nie musiała oznaczać dożywotniego powołania albo powołania do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego, ale musiała oznaczać pewien stopień stabilizacji i w zatrudnieniu, i w wykonywaniu funkcji sędziowskich. TK powoływał się na orzecznictwo strasburskie, które akcentuje właśnie to, że jeżeli sędziowie lub osoby sprawujące władzę sądowniczą nie są powoływani dożywotnio, to powoływani mogą być na określony czas, i że muszą korzystać z pewnej stabilności i nie być uzależnieni od żadnej władzy (wyrok ETPCz z 23 października 1985 r. w sprawie Benthem przeciwko Holandii, sygn. 8848/80), a za minimalny okres, który dawałby poczucie stabilizacji zawodowej uznano 3 lata (wyrok ETPCz z 28 czerwca 1984 r. w sprawie Campbell i Fell przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, sygn. 7819/77, 7878/77 oraz wyrok ETPCz z 22 października 1984 r. w sprawie Sramek przeciwko Austrii, sygn. 8790/79). Według Trybunału w samej ustawie określony powinien być wprost okres asesury i okres, na który następuje powierzenie pełnienia funkcji sędziowskiej. Najważniejszym jednak argumentem przemawiającym za niezgodnością z Konstytucją powierzenia asesorowi wykonywania czynności sędziowskich stwierdzono dopuszczalność jego odwołania i to również w okresie tzw. wotum. Brak było wówczas gwarancji materialnoprawnych i dostatecznych gwarancji proceduralnych, które wskazywałyby, iż wykluczone było zwolnienie asesora z uwagi na treść wydawanych przez niego orzeczeń. TK nakazał uchylenie niekonstytucyjnego przepisu z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku, z uwagi na to, że natychmiastowe odwołanie asesorów poważnie zagroziłoby funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości. Był to również okres niezbędny dla wprowadzenia zmian ustawodawczych. W odniesieniu do konsekwencji swojego wyroku, TK nie wykluczył możliwości istnienia instytucji asesorów w polskim systemie prawnym. Zakwestionował natomiast jej normatywny kształt, mając na uwadze okoliczność powierzania /przez ministra sprawiedliwości, a więc przedstawiciela egzekutywy/ asesorom orzekania, tj. wykonywania konstytucyjnej funkcji wymiaru sprawiedliwości, bez niezbędnych - także konstytucyjnie - gwarancji niezawisłości i niezależności, przewidzianych dla sędziów. Wskazano przy tym, iż w tym zakresie także międzynarodowe standardy wiążące Polskę wskazywały na wiele możliwych wariantów rozwiązań, zgodnych z zasadami państwa prawa. Standardy te według Trybunału powinny być wykorzystane przy poszukiwaniu rozwiązania przez ustawodawcę. Należało poszukiwać takich rozwiązań, które „doprowadzą do zagwarantowania rzeczywistego oddzielenia trzeciej władzy od innych władz (art. 10 Konstytucji), rozluźnią więź między asesorami i ministrem sprawiedliwości, zapewnią wpływ Krajowej Rady Sądownictwa na karierę zawodową sędziego in spe”.
Z kolei w wyroku ETPCz z dnia 30 listopada 2010r., skarga nr 23614/08 w sprawie Urban przeciwko Polsce, ETPCz przypomniał, że przy ustalaniu czy dany organ może zostać uznany za "niezawisły" - zwłaszcza od egzekutywy i stron w sprawie - należy uwzględnić, między innymi, sposób mianowania jego członków oraz długość ich kadencji, istnienie gwarancji zabezpieczających przed naciskami z zewnątrz, a także kwestię czy taki organ sprawia wrażenie niezawisłości (Patrz: sprawa Campbell i Fell przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, 28 czerwca 1984r. § 78, Seria A nr 80; Findlay przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, 25 lutego 1997r., § 73, Sprawozdania z Wyroków i Orzeczeń 1997-I; Incal przeciwkoTurcji, 9 czerwca 1998r., § 65, Sprawozdania 1998-IV; Brudnicka i Inni przeciwko Polsce, nr 54723/00, § 38, ECHR 2005-II; oraz Luka przeciwko Rumunii, nr 34197/02, § 37, 21 lipca 2009 r.). Według ETPCz nieusuwalność sędziów przez egzekutywę w trakcie trwania ich kadencji musi generalnie zostać uznana za potwierdzenie ich niezawisłości, a zatem włączona do gwarancji wynikających z Art. 6 ust. 122 , gdyż stawką jest zaufanie, jakie sądy w demokratycznym społeczeństwie powinny budzić w społeczeństwie (Patrz: powołane przez EPTCz orzecznictwo, m.in. sprawa Piersack przeciwko Belgii, 1 października 1982r., § 30, Seria A nr 53, oraz Micallef przeciwko Malcie [GC], nr 17056/06, § 98, ECHR 2009-…). ETPCz stwierdził, iż wymagane gwarancje niezawisłości mają zastosowanie nie tylko w odniesieniu do "sądu" w rozumieniu Art. 6 ust. 1 Konwencji, lecz obejmują również "sędziego lub innego urzędnika uprawnionego przez ustawę do wykonywania władzy sądowej" określonego w Art. 5 ust. 3 Konwencji (Patrz: McKay przeciwko Zjednoczonemu Królestwu [GC], nr 543/03, § 35, ECHR 2006-X).
Według ETPCz Artykuł 6 ani żadne inne postanowienie Konwencji nie wymagały, aby Państwa stosowały się do jakichkolwiek teoretycznych pojęć konstytucyjnych dotyczących dopuszczalnych granic współzależności pomiędzy poszczególnymi rodzajami władz (Patrz: Kleyn i Inni przeciwko Holandii [GC], numery 39343/98, 39651/98, 43147/98 oraz 46664/99, § 193, ECHR 2003-IV, oraz Sacilor-Lormines przeciwko Francji, nr 65411/01, § 59, ECHR 2006-XIII). W sprawie Urban Trybunał badał, czy asesor sądowy, która osądzała skarżących w sądzie pierwszej instancji, sprawiała wymagane "wrażenie" niezawisłości (Porównaj: McGonnel przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, nr 28488/95, § 51, ECHR 2000-II).
- zmiany modelu powoływania prezesów oraz wiceprezesów sądów w kierunku zwiększenia wpływu Ministra Sprawiedliwości na obsadę stanowisk,
- zmiany przesłanek uprawniających do powołania na stanowisko sędziego sądu apelacyjnego (odejście od wymogu stażu zawodowego w sądzie okręgowym),
- wprowadzenia możliwości delegacji sędziego także do Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Kancelarii Prezydenta RP.
Kolejną ustawą procedowaną aktualnie przez Sejm jest ustawa dotycząca zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa. Początkowo projekt nosił datę 23 stycznia 2017r., a następnie - jako nowa wersja projektu z dnia 22 lutego 2017 r., skierowany został do Sejmu jako rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw w dniu 14 marca 2017r. Co istotne, rządowy projekt różni się od ostatecznie rekomendowanego w wyniku prac przez Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka, po I czytaniu projektu, w szczególności co do brzmienia art. 1, 11 i 12 dotyczących procedury powoływania członków Rady i ich zgłaszania (sprawozdanie z dnia 23 maja 2017 r.).
Projektowane zmiany zakładają również, iż kadencja nowo powołanych członków Rady będzie kadencją wspólną. Z art. 10 ustawy wynika, iż kadencja członków Rady powoływanych spośród sędziów różnych szczebli będzie kadencją czteroletnią - wspólną i zawiera ograniczenie pełnienia przez sędziego funkcji wybieranego członka Rady wyłącznie przez dwie kadencje, a wyboru dokonywał będzie Sejm.
Odnośnie do sposobu wybierania kandydatów na członków Rady spośród sędziów to projektowana ustawa obecnie przewiduje tryb ich zgłaszania przez stowarzyszenia zrzeszające sędziów lub prokuratorów, do których zadań statutowych należy reprezentowanie środowiska sędziów lub prokuratorów, grupy co najmniej 20 sędziów lub prokuratorów, NRA, KRRP lub KRN (a więc rekomendowanych przez adwokatów, radców prawnych i notariuszy). Zgłoszenia kandydatów dokonuje się Marszałkowi Sejmu - sędziów, spośród których mogą być zgłaszani kandydaci na członków Rady. Zgłoszenia takie Marszałek przekazuje niezwłocznie posłom oraz opinii publicznej. Następnie odbywać się będzie ponowna selekcja kandydatów i ich zgłoszenie na członka Rady: przez Prezydium Sejmu lub grupę co najmniej 50 posłów, spośród sędziów zgłoszonych uprzednio. Zgłoszenie takie składa się do Marszałka Sejmu. W tym zakresie projekt uległ zmianie w toku prac w komisji sejmowej. Niemniej istota tych zmian sprowadzała się wyłącznie do tego, iż poszerzono krąg podmiotów uprawnionych do zgłaszania kandydatur na członków Rady spośród sędziów, zastępując tym samym projektowany system rekomendacji przez stowarzyszenia sędziowskie. Przy czym kolejny etap wyłaniania kandydatów pozostał bez zmian, tj. przez Prezydium Sejmu lub 50 posłów. Wprowadzono zatem dodatkowy etap zgłaszania kandydatur na członków Rady, a nie określono żadnych obiektywizujących procedur wyboru czy kryteriów. W dalszym ciągu sposób procedowania ma charakter arbitralny, z tym, że odstąpiono od wyłącznej kompetencji Marszałka Sejmu do wyłonienia (przez siebie) i przedstawienia wybranych (przez siebie) kandydatur Sejmowi.
Planowane są również zmiany w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów oraz dotyczące funkcjonowania Sądu Najwyższego. Proponuje się stworzenie nowego systemu pociągnięcia do odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i utworzenie w Sądzie Najwyższym tzw. izby ludowej, która miałaby w tym zakresie orzekać. Należy zaznaczyć, że udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości stosownie do art. 182 Konstytucji określa ustawa. Skoro zaś wymiar sprawiedliwości w RP, stosownie do art. 175 Konstytucji sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe to jedynie w tym zakresie Konstytucja przewiduje udział obywateli. Z kolei przejawem sprawowania wymiaru sprawiedliwości jest wydawanie wyroków w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Orzecznictwo w sprawach dyscyplinarnych, jakiejkolwiek grupy zawodowej, w tym sędziów, nie należy do zakresu sprawowania wymiaru sprawiedliwości, a zatem Konstytucja nie przewiduje tym samym udziału w takim postępowaniu obywateli. Poza powyższym uwagami natury ogólnej, nie sposób jednak odnieść się do propozycji wobec braku jakichkolwiek, poza medialnymi, doniesieniami na temat kształtu planowanych zmian. Należy jednakże podkreślić, że kwestia odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego pozostaje - jak na wstępie wskazano - immanentnym składnikiem niezależności i niezawisłości sędziowskiej, i jest instrumentem poprzez który można bardzo łatwo, a jednocześnie dotkliwie i skutecznie wpływać na te kwestie, chociażby poprzez eliminowanie sędziów od orzekania poprzez wszczynanie postępowań dyscyplinarnych. W świetle projektowanych zmian odnoszących się do KRS przewidujących zakończenie kadencji rzeczników odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, kwestia ta może mieć kluczowe znaczenie dla oceny ustrojowej pozycji „nowych” rzeczników, sposobu ich powoływania i trybu pracy/działania. Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów może mieć fundamentalne znaczenie i stanowić istotne narzędzie wpływu na niezależność i niezawisłość sądownictwa, a tym samym na realizację prawa do sądu.
Zarówno jeśli odnoszą się one do ustroju Krajowej Rady Sądownictwa jako niezależnego od władzy wykonawczej i ustawodawczej organu, czy odnośnie do powoływania i odwoływania prezesów sądów i zarządzania sądownictwem, poprzez pozbawienie wpływu sędziów w tym zakresie i powierzenie tych funkcji dyrektorom sądów zależnych całkowicie od władzy wykonawczej - Ministra Sprawiedliwości, czy poprzez system awansów sędziów, powoływania asesorów do pełnienia urzędu sędziego, czy poprzez realny wpływ władzy wykonawczej i ustawodawczej na procedury postępowania karnego i postępowanie sądowe. Ramy opracowania nie pozwalały na szerszą analizę tych regulacji, a i te najbardziej ważkie, a i nie podnoszone w innych opracowaniach, jedynie zaakcentowano.
Sądy krajowe są elementem europejskiego porządku prawnego, a tam gdzie stosują prawo unijne - sądami unijnymi w znaczeniu funkcjonalnym. Obowiązuje więc zasada wzajemnego zaufania, a także wynikająca z niej zasada wzajemnego uznawania orzeczeń.
Naruszenie bądź zagrożenie niezależności i niezawisłości sądów nie stanowi wyłącznie problemu wewnętrznego państwa, ale wywołuje skutki w sferze prawa międzynarodowego. Prawo do sądu, jak wielokrotnie podkreślano, jest jednym z podstawowych elementów statuujących porządki prawne państw. W sytuacji, kiedy powstaną wątpliwości, czy w polskim systemie wyroki wydawane są przez „sąd” skutkować to może nieuznawaniem orzeczeń polskich sądów. Naruszenie praw człowieka coraz częściej staje się podstawą odmowy wykonywania orzeczeń sądowych (vide: wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Aranyosi i Caldararu - C 404/15 i C 659/15, z powodu naruszenia art. 3 EKPCz i art. 4 EKPP). Na zaufaniu do wymiaru sprawiedliwości państw członkowskich UE opiera się cały system wzajemnej współpracy i wzajemnego uznawania orzeczeń. Jednym z powodów odmowy uznania orzeczenia jest naruszenie praw człowieka i obywatela.