Source: https://www.rozwodowy.pl/alimenty-na-corke-i-wezwanie-do-zwrotu-polowy-kwoty-wydanej-na-remont,747,p.html
Timestamp: 2019-07-16 22:18:02
Legal References Found: art. 140
 art. 48
 art. 1441
 art. 5
 art. 5
 art. 230
 art. 135
 art. 232
 art. 286
 art. 4

Document Content:
Janusz Polanowski • Opublikowane: 2018-04-16
Z ustawowego określenia własności – art. 140 Kodeksu cywilnego (K.c.) – wynika szereg uprawnień właściciela, i to przedstawionych jako uprawnienia wyłączne (ekskluzywne), co wyraża sformułowanie: z wyłączeniem innych osób. W żadnym razie nie wynika z niego uprawnienie do żądania wsparcia; np. na sfinansowanie określonych prac na nieruchomości (art. 46 K.c.) lub w budynku – a budynki często są częściami składowymi nieruchomości gruntowych (art. 47 i art. 48 K.c.). Ustawowe określenie własności ma charakter powszechny także w tym sensie, że odnosi się nie tylko do własności nieruchomości, ale każdej rzeczy – w tym rzeczy ruchomych (ruchomości), a pieniądze są zaliczane do ruchomości; co więcej, odnosi się ono również do praw majątkowych bez materialnego odpowiednika. Ochrona własności (deklarowana nawet konstytucyjnie) obejmuje, między innymi, pieniądze – w tym pieniądze do Pana należące.
Prawu właściwa jest precyzja – w różnych aspektach. Jednym z aspektów jest tytuł prawny. Świadczenie (zwłaszcza mające określoną wartość majątkową) powinno być spełniane z uwagi na określony tytuł prawny. Wsparcie dla osób (zwłaszcza w gronie rodzinnym) na ogół odbywa się w ramach spełniania obowiązku alimentacyjnego – uregulowanego zwłaszcza w artykułach od 128 do 1441 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.). Z Pańskich słów wynika, że Pan wywiązuje się ze spoczywającego na Panu obowiązku alimentacyjnego; proszę robić to w sposób dający szansę na możliwość udowodnienia, że alimenty są płacone (np. wpłatami na rachunek). Proszę rozważyć domaganie się (w tym przez wytoczenie powództwa cywilnego) o to, by alimenty były płacone na rachunek prowadzony na dane wierzycielki (a nie np. jej matki).
Wierzyciel alimentacyjny (podobnie jak cała masa innych osób) powinien odpowiednio gospodarować środkami przez siebie uzyskiwanymi (w tym z tytułu należnych mu alimentów). Oczywiście, zdarzają się – co przewidział ustawodawca w artykule 138 K.r.o. – okoliczności uzasadniające podwyższenie alimentów; choć na ogół dotyczy to podwyżki na stałe (przynajmniej bez wskazania okresu końcowego), to jednak nie można wykluczyć krótkookresowej podwyżki alimentów, np. w celu zgromadzenia pieniędzy na jakiś większy wydatek nadzwyczajny (np. na drogi sprzęt potrzebny choremu lub na usprawnienie w miejscu zamieszkania). W korzystaniu z różnych uprawnień duże znaczenie mają zasady współżycia społecznego; wprawdzie z uwagi na art. 1441 K.r.o. (którego uważną lekturę zalecam), odwoływanie się do zasad współżycia społecznego (zwłaszcza na podstawie art. 5 K.c.) jest w zakresie alimentacji ograniczone, ale żądanie przez wierzyciela alimentacyjnego pieniędzy dla kogoś innego powinno ułatwić powołanie się na kryteria ocenne z art. 5 K.c. – w celu wykazania próby nadużycia prawa podmiotowego (o ile w ogóle można mówić o takowym w tym przypadku); zarzuty (np. powołanie się na zasady współżycia społecznego) należy przedstawiać z własnej inicjatywy (bez czekania, „aż sąd zauważy”), a poza tym w sporach cywilnych duże znaczenie ma odpowiednia aktywność stron (uczestników postępowania) – zwłaszcza art. 230 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.), który może się Panu przydać także w innych sytuacjach (nawet jako inspiracja). Już samo informowanie Pana po wykonaniu prac (o ile je wykonano, zwłaszcza w zakresie i za cenę Panu wskazaną) może być przejawem sprzeczności zachowania (Pańskiej córki lub jej matki) z zasadami współżycia społecznego.
Z całą pewnością cel alimentacji jest zupełnie inny niż inwestowanie w mienie – nawet w mienie wierzyciela alimentacyjnego (a co dopiero innej osoby). W interesie osoby uprawnionej do alimentów może leżeć zorganizowanie określonych spraw (np.: realizacja usprawnień technicznych, turnus rehabilitacyjny lub odpowiedni wypoczynek, zapewnienie potrzebnych usług). Z tym mogą wiązać się koszty. Dlatego właśnie uzasadnione potrzeby uprawnionego stanowią jedno z kryteriów wyznaczania wysokości alimentów; drugim kryterium (również według art. 135 K.r.o.) są możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego – a zobowiązanymi w tej sytuacji są oboje rodzice wierzycielki alimentacyjnej (a wartość rzeczonego domu i gruntu wokół może mieć znaczenie). Zapewne żądanie przez matkę od córki pieniędzy (bo sama matka łożenia na swe mienie nie jest uprawniona żądać od nikogo) raczej nie zostałoby uznane za przejaw rażącej niewdzięczności obdarowanej wobec osoby Panu szczególnie bliskiej, co mogłoby uzasadniać odwołanie darowizny (art. 898 i następne K.c.), ale i to warto mieć na uwadze.
Szukajmy więc dalej – zwłaszcza na etapie dalszych poszukiwać przyda się Panu opracowanie strategii działania, w tym zdecydowanie się na preferowaną przez Pana taktykę (ofensywną albo defensywną). Czasami osoba (zbyt) potulna zachęca (potencjalnego) agresora do (jeszcze większej) śmiałości (a nawet bezczelności) – niekiedy trafny atak (oczywiście, całkowicie zgodny z prawem) może kogoś „przywołać do porządku” (np. do zachowań zgodnych z zasadami współżycia społecznego lub z poczuciem przyzwoitości).
Ośmielam się zauważyć, że – zwłaszcza z dzisiejszej perspektywy – byłoby rozsądniej, gdyby Pan dokonał darowizny (o ile zostałaby ona dokonana) na rzecz swych dzieci (co nie stanowi problemu prawnego nawet w przypadku bardzo małych dzieci) albo na rzecz zarówno dzieci, jak i ich matki. Jednak „stało się” – bez odpowiednich argumentów (np. dotyczących odwołania darowizny) oraz najprawdopodobniej bez dowodów (art. 6 K.c. art. 232 K.p.c.) zapewne byłoby bardzo trudno doprowadzić do utraty własności. Nie można tego jednak zupełnie wykluczyć, np. w przypadku udowodnienia (usiłowania) wyłudzenia, czyli przestępstwa stypizowanego w art. 286 Kodeksu karnego (K.k.).
Jeżeli Pan nawet przejawi wstępną gotowość „dołożenia do inwestycji”, to proponuję sprawdzić szczegóły, w tym osobiście (bo relacje mogą okazać się mylne) sprawdzić zakres i jakość wykonania prac oraz zażądać przedstawienia Panu odpisów (a nie tylko kopii) faktur i rachunków (w tym wystawionych przez wykonawcę lub wykonawców prac). Niezależnie od tego, powinien Pan sprawdzić – zwłaszcza w Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych – czy określone prace (np. związane z rzeczywistymi potrzebami Pańskiej córki w jej miejscu zamieszkania) mogły(by) zostać sfinansowane lub dofinansowane ze środków znajdujących się w gestii tej instytucji. Jeżeli taka możliwość istnieje lub istniała (na co warto uzyskać dowód, zwłaszcza dowód z dokumentu), to żądanie od Pana pieniędzy na sfinansowanie lub współfinansowanie takiego celu mogłoby być nawet przejawem (usiłowania) wyłudzenia pieniędzy, a przynajmniej tak wysoce niewłaściwego postępowania (np. właścicielki nieruchomości), że łatwiej powinno przebiegać domaganie się oddalenia powództwa (gdyby do wytoczenia powództwa doszło), np. przez powołanie się na zasady współżycia społecznego.
Należy zakładać (przynajmniej wstępnie), że specjalistyczne czynności techniczne nie zostały wykonane osobiście przez właścicielkę domu (a zwłaszcza przez Pańską córkę). Należało więc zamówić usługę odpłatnie, z czym powinno wiązać się wystawienie faktury (a przynajmniej rachunku); być może (w przypadku odpowiednio wczesnych uzgodnień z Panem byłby Pan w stanie pomóc osobiście lub z pomocą swego kolegi albo kuzyna). Proszę rozważyć powiadomienie organów skarbowych o możliwym wykonaniu usług „na czarno”.
Do „pojawienia się” sformalizowanego tytułu prawnego, na podstawie którego Pan byłby zobowiązany pokryć wartość określonych prac, jest daleko. Nawet w przypadku sprawy sądowej – i to zasadnej merytorycznie (a więc co do potrzeby wykonania określonych prac) – mogłoby okazać się wątpliwe, czy obowiązek pokrycia przez Pana określonych kosztów powinien mieć miejsce na podstawie alimentacji (by Pańska córka była w stanie zapłacić swej matce za wprowadzenie określonych usprawnień w miejscu zamieszkania). Sądowi (skoro sprawuje wymiar sprawiedliwości) można by, a nawet należałoby, przypomnieć, że zadaniem sądu nie jest wymuszanie darowizn na rzecz innych osób; skutkiem sfinansowania przez Pana określonych prac mogłoby być przecież – tytułem przykładu – zobowiązanie do zwrotu Panu pieniędzy przez właścicielkę domu, nabycie przez Pana określonej liczby udziałów (art. 204 K.c.) w prawie własności (a właściwie już we współwłasności).
Jak widać, analizowanie tytułów prawnych (nawet potencjalnych) w kontekście przedstawionej sytuacji pokazuje, że chodzi o zagadnienie złożone; nawet bez kontekstu ewentualnego (usiłowania) wyłudzenia – a sam udział wierzycielki alimentacyjnej w czymś tak bardzo nagannym mógłby uzasadniać powołanie się na zasady współżycia społecznego (art. 1441 K.r.o.) w celu uzyskania przez Pana zwolnienia z wypełniania obowiązku alimentacyjnego wobec Pańskiej córki. Jeżeli zaś matka żąda od córki zapłaty za wprowadzenie potrzebnych córce udogodnień, to takie zachowanie mogłoby być przejawem rażącej niewdzięczności (mogącej uzasadnić odwołanie darowizny). Poza tym przynajmniej dziwnie przedstawia się żądanie przez pełnomocnika wierzycielki pieniędzy na rzecz innej osoby (właścicielki domu) – proszę rozważyć powiadomienie o takiej sytuacji Ministra Sprawiedliwości (sprawującego nadzór na samorządami zawodowymi prawników) lub rzecznika dyscyplinarnego danego prawniczego samorządu zawodowego.
Na tym etapie proponuję spróbować (o ile będzie na to szansa) pozyskać dalsze informacje (np. o warunkach wsparcia, rodzaju umowy...); otwarta odmowa mogłaby zamknąć możliwość pozyskania informacji, ale także proszę unikać dawania obietnic.
Załóżmy (czysto hipotetycznie) Pańską zgodę na spełnienie kierowanych pod Pańskim adresem oczekiwań:
Darowizna na rzecz córki zapewne byłaby zwolniona z podatku od darowizn (o ile terminowo zostałoby złożone zeznanie podatkowe, którego także dotyczy art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn).
Darowizna na rzecz prawnie obcej kobiety zapewne zostałaby opodatkowana podatkiem od darowizn.
Inny dochód powinien zostać opodatkowany podatkiem dochodowym od osób fizycznych.
Ukryty przed „skarbówką” dochód mógłby być przyczyną problemów osoby swój dochód ukrywającej.
Żądanie od córki przez matki pieniędzy za wprowadzenie udogodnień mogłoby nawet uzasadniać odwołanie darowizny i zażądanie zwrotu darowanego mienia – w praktyce zapewne chodziłoby o udziały we współwłasności, bo rozsądek podpowiada rzetelne rozliczenie nakładów przez obdarowaną poczynionych.