Source: http://kekusz.pl/2015/09/rzeczpospolita-opresyjna-jakie-plany-maja-wobec-mnie-sedziowie-czyli-kiedy-zostane-umieszczony-w-areszcie/
Timestamp: 2019-02-20 14:31:05
Legal References Found: art. 226
 Art. 226
 art. 54
 art. 31
 art. 226
 art. 37
 art. 216
 art. 203
 art. 203
 art. 249
 art. 543
 art. 45
 art. 2
 art. 226
 art. 11
 art. 12
 art. 203
 art. 226
 art. 11
 art. 12
 art. 226
 art. 7
 art. 366
 art. 7
 art. 366
 art. 7
 art. 79
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 17
 art. 101
 art. 102
 art. 443
 art. 545
 art. 463
 art. 437
 art. 521
 art. 203
 art. 259
 art. 203
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 203
 art. 249
 art. 45
 art. 2
 art. 437
 art. 249
 art. 203
 art. 249
 art. 249
 art. 226
 art. 226
 art. 216
 art. 212
 art. 226
 art. 223
 art. 101
 art. 226
 art. 216
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 7
 art. 394
 art. 212
 art. 366
 art. 7
 art. 521
 art. 226
 art. 11
 art. 12
 art. 101
 art. 128
 art. 128
 art.128

Document Content:
Rzeczpospolita opresyjna: jakie plany mają wobec mnie sędziowie czyli – kiedy zostanę umieszczony w areszcie? – Polskie prawo czy polskie prawie
Rzeczpospolita opresyjna: jakie plany mają wobec mnie sędziowie czyli – kiedy zostanę umieszczony w areszcie?
05/09/2015 admin Zbigniew Kękuś 0
Prezentuje, przede wszystkim, rejteradę – oraz jej przyczynę – sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój, która w piątym roku prowadzenia postępowania przeciwko mnie odwołała posiedzenie wyznaczone przez nią na dzień 8 września br., tj. na trzy tygodnie przed ustaniem karalności czynów, za które Sąd Rejonowy w Dębicy ściga mnie łącznie… dziewiąty rok.
Odwołanie posiedzenia przez sędzię Beatę Stój odebranym przeze mnie w dniu dzisiejszym pismem z dnia 1 września /Załącznik 3/ stanowi wyjaśnienie dla „polowania” na mnie przez Policję, tj. poszukiwania mnie w dniu 2 września w mieszkaniu mojej matki.
Okazuje się, że wielce pokrzyżowała sędzi Beacie Stój jej plan wobec mnie Ordynator Oddziału 4B Szpitala Specjalistycznego im. dr. J. Babińskiego w Krakowie lek. med. Danuta Woźniak…
Niniejsze pismo prezentuje, wraz z załączonymi doń moimi pismami z dnia 3 września 2015 r. do sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój oraz także z dnia 3 września 2015 r. do prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Zbigniewa Śnigórskiego, metody działania sędziów w niszczeniu obywatela, którego sobie wybiorą na ofiarę.
W kwietniu 2006 r. prezes Trybunału Konstytucyjnego i członek Komitetu Helsińskiego w Polsce prof. Marek Safjan, który w dniu 2 października 2015 r. zakończy pełnioną z rekomendacji rządu Donalda Tusk 6-letnią kadencję sędziego Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu powiedział o sędziach:
„Sędziowie nie sprzeciwiają się krytyce wyroków. Sprzeciwiamy się jednak zdecydowanie podważaniu wiarygodności, uczciwości, bezstronności i dobrej woli sędziów. Jest to szkodliwe, bo podważa społeczne zaufanie do instytucji państwa prawa (…)”
Przypomniałem wypowiedź prof. M. Safjana ponieważ jako wtedy prezes sądu konstytucyjnego słusznie zwrócił uwagę na rolę sędziów w budowaniu zaufania do instytucji państwa prawa.
W niniejszym e-mail’u będzie także:
O metodach zwalczania przez sędziów, w tym byłego pierwszego sędziego sądu konstytucyjnego, tj. Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzeja Zola, osób, które słusznie kwestionują ich uczciwość, bezstronność oraz kwalifikacje zawodowe, tj. znajomość prawa.
O tym, jak biegli z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarze psychiatrzy, Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla zdiagnozowali u mnie, w 56 roku życia, po trwającym kilka minut spotkaniu, schizofrenię, którą – jak mnie poinformowała w dniu 20 sierpnia 2015 r. Ordynator Oddziału 4B Szpitala Specjalistycznego im. dr. J. Babińskiego w Krakowie lek. med. Danuta Woźniak – diagnozuje się u mężczyzn do… 25 roku życia. Ja wtedy właśnie, w wieku 24 lat, skończyłem z wynikiem bardzo dobrym studia na Akademii Ekonomicznej w Krakowie – obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie – a władze Uczelni złożyły mi, przyjętą przeze mnie ofertę pracy w charakterze asystenta profesora, tj. pracownika naukowo-dydaktycznego.
O tym, dlaczego mnie Policja poszukiwała w mieszkaniu mojej matki w dniu 2 września 2015 r.
Przypomniałem wypowiedź sprzed lat prof. Marka Safjana o szkodliwości podważania wiarygodności, uczciwości, bezstronności i dobrej woli sędziów także z tej przyczyny, że apelując jako najwyższy rangą sędzia w Polsce o ich niepodważanie sam nieuczciwych, stronniczych oraz niedouczonych i często wręcz wrogo usposobionych do obywateli sędziów niedługo potem demoralizował chroniąc ich interesu, gdy rażąco naruszyli prawo w sprawie przeciwko mnie, z dramatycznymi jej skutkami do dnia dzisiejszego dla mnie i mojej rodziny.
Sędziowie są, wszyscy, autorytetami moralnymi.
Poinformowali mnie sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie, SSA Andrzej Struzik, SSA Wojciech Kościołek i SSA Andrzej Szewczyk w odpowiedzi na moje zażalenie na postanowienie koleżanek z pracy w Wydziale XI Cywilnym-Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie sędzin, których dotyczył mój wniosek o ich wyłączenie, w tym SSO Teresy Dyrgi: \„Zażalenie nie jest uzasadnione . W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Okręgowy trafnie odwołał się w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia do treści oświadczeń sędziów, których dotyczył wniosek powoda o wyłączenie. Jak wskazuje Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 25 sierpnia 1971 sygn. I CZ 212/71 (publ. OSNC 1972/3/55) autorytet moralny sędziego przemawia za wiarygodnością złożonego wyjaśnieniai jeżeli strona żądająca wyłączenia zaprzecza prawdziwości, obowiązana jest wskazać i udowodnić okoliczności, które by podważały wiarygodność oświadczenia sędziego.”
Wydaje się, że wtedy właśnie, latem 1971 roku, wszyscy sędziowie uwierzyli, że oni wszyscy, en bloc, są autorytetami moralnymi i … objawienie sędziów z centrali w Warszawie zaczęli powtarzać, jak mantrę.
To najprostszy sposób kończący wszelką dyskusję o kwalifikacjach etycznych sędziów… Każdy sędzia jest autorytetem moralnym.
Nie inaczej jest z kwalifikacjami zawodowymi…
Także ponad 40 lat temu sędziów „centrala” w Warszawie, tj. Sąd Najwyższy, uznała, że sędzia… nie musi posiadać takowych, tj. że nie musi znać prawa.
O tym z kolei pouczył mnie także w 2004 r., także w związku z SSO Teresą Dyrgą, obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie SSA Krzysztof Sobierajski razem z SSA Ewą Uznańską i SSA Krzysztofem Wąsikiem. Wyjaśnili mi w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 17 listopada 2004 r. – „Sygn. akt A Cz 1707/04 POSTANOWIENIE Dnia 17 listopada 2004 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia SA Krzysztof Sobierajski Sędzia SA Ewa Uznańska Sedzia SO Józef Wąsik po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2004 r na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Marii Kękuś o rozwód na skutek zażalenia powoda od postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 2 września 2004 r., sygn. akt XI CR 603/04 postanawia oddalić zażalenie.
(…) Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym nieznajomość prawa, przejawiająca się w niewłaściwym prowadzeniu procesu nie uzasadnia wniosku o wyłączenie sędziego (postanowienie Sądu Najwyższego z 21.08.1970 r., IPZ 41/70, Lex nr 6779). Dzieje się tak dlatego, że wszelkie uchybienia procesowe i merytoryczne strona może zwalczać wnosząc odpowiedni środek zaskarżenia.”
A co jeśli sędziowie sądu II instancji także – co w przypadku wielu sędziów z Krakowa jest regułą – także nie znają prawa…?
Ja wiem, co… Doświadczam tego od lat skutków.
Gdy udowodnić sędziemu, że jest ignorantem, w tym w wersji amoralny, ten z gromadką mu podobnych, korzystając ze wsparcia autorytetów moralnych o nieskazitelnych charakterach z prokuratury przystępuje do… zwalczania obywatela, który mu udowodni moralną i zawodową mierność.
Nie pisałbym o tym, gdyby nie fakt, że uznana w sierpniu 2004 przez SSA Andrzeja Struzika, SSA Wojciecha Kościołka i SSA Andrzeja Szewczyka za autorytet moralny, a przez sędziów SSA Krzysztofa Sobierajskiego, SSA Ewę Uznańską i SSA Krzysztofa Wąsika postanowieniem z dnia 17 listopada 2004 r. zwolniona z obowiązku znajomości prawa sędzia Teresa Dyrga okradła mnie wyrokiem z dnia 20 listopada 2004 r. z kwoty ok. 20.000,00 zł, a następnie z gromadką takich samych, jak ona czternastu autorytetów moralnych z Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – w tym sędzią złodziejką, ówczesną przewodniczącą Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Agnieszką Oklejak i sędziami sadystami, którzy wroga znaleźli sobie nie tylko we mnie, ale nawet w moim wtedy małoletnim chorym na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego synu i nie pozwolili mi go rehabilitować, SSO Ewą Hańderek, SSR del. Agatą Wasilewską-Kawałek, SSA Janem Kremerem, SSA Anną Kowacz-Braun i SSA Marią Kus-Trybek – oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich prof. Andrzejem Zollem i jego małżonką adw. Wiesławą Zoll uczynili mnie przestępcą winnym ich znieważenia i/lub zniesławienia.
Wykaz wszystkich czynów, za które jestem ścigany – w tym byłem raz już skazany wyrokiem sprzed prawie… ośmiu lat – zawiera moje załączone do niniejszego e-mail’a pismo z dnia 3 września 2015 r. do sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój.
Przestępstwa te miałem popełnić w związku ze sprawą rozwodową pomiędzy mną i moją żoną, którą w okresie od dnia 16 czerwca 1997 r. do dnia 10 kwietnia 2006 r. rozpoznawał Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny z różnym w formie uczestnictwem wszystkich uważających się za pokrzywdzone osób.
O ile oni wciąż w zawodzie – chyba, że przeszli na emeryturę – i „robią” za autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach to ja wciąż, dziewiąty rok, ścigany.
Prokurator Radosława Ridan oskarżyła mnie aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. z art. 226 § 1 k.k. o znieważenie 15 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.
W dniu 11 października 2006 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, którym orzekł: „1. Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.”
Źródło: Dziennik Ustaw z dnia 19 października 2006 r., Nr 190, poz. 1409, wyrok Trybunału Konstytucyjnego z
dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06
W uzasadnieniu do wyroku z dnia 11.10.2006 r. Trybunał Konstytucyjny podał: „Uzasadnienie: (…) Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że od momentu wejścia w życie wyroku niedopuszczalne staje się ściganie z tytułu zniewagi funkcjonariusza publicznego dokonanej, czy to publicznie, czy niepublicznie, wyłącznie w związku z jego czynnościami służbowymi, a nie podczas wykonywania tych czynności. Utrzymany w mocy zakres kwestionowanego przepisu umożliwia więc ściganie z oskarżenia publicznego zniewagi funkcjonariusza dokonanej podczas wykonywania czynności służbowych. Poza hipotezą tego przepisu pozostają natomiast znieważające wypowiedzi publiczne i niepubliczne formułowane poza czasem pełnienia funkcji służbowych, bez względu na to, czy pozostają one w związku czy też nie z pełnieniem tych funkcji.”
Wyrok TK z dnia 11.10.2006 r. wszedł w życie w dniu 19 października 2006 r.
Od dnia 19 października 2006 r. niedopuszczalne jest zatem ściganie za znieważenie funkcjonariusza publicznego – w tym sędziego – w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.
Tymczasem w dniu 27 października 2006 r. Sąd Najwyższy wydał na wniosek Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia postanowienie, w którym podał: „Sygn. akt IV KO 44/06. Postanowienie. Dnia 27 października 2006r. Sąd Najwyższy – Izba Karna w Warszawie na posiedzeniu w składzie następującym Przewodniczący: Sędzia SN – Józef Szewczyk (sprawozdawca) Sędziowie: SN – Andrzej Deptuła SN – Andrzej Siuchniński, w sprawie Zbigniewa Kękusia oskarżonego z art. 226 1 kk i inne po rozpoznaniu wniosku Sądu Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie z dnia 20 czerwca 2006r., sygn. akt XIV K 660/06/S o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. postanowił sprawę oskarżonego Zbigniewa Kękusia przekazać do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.
Zbigniew Kękuś oskarżony jest o popełnienie szeregu przestępstw polegających na znieważeniu sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz Sądu Okręgowego w Krakowie, w tym także Prezesów Sądu Apelacyjnego i Sądu Okręgowego w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych. Zdaniem Sądu właściwego miejscowo do rozpoznania sprawy, w niniejszym postępowaniu zaistniały okoliczności, które przemawiają za potrzebą przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Wniosek zasługuje na uwzględnienie.”
Mimo więc, że od dnia 19 października 2006 r. jest z mocy wyroku sądu konstytucyjnego, tj. Trybunału Konstytucyjnego niedopuszczalne ściganie za znieważenie funkcjonariusza publicznego, w tym sędziego, w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, to postanowieniem z dnia 27 października 2007 r. trzech sędziów Sądu Najwyższego, SSN Józef Szewczyk, SSN Andrzej Deptuła SSN Andrzej Siuchniński przekazało Sądowi Rejonowemu w Dębicy do rozpoznania sprawę, w której byłem – i wciąż jestem – ścigany za znieważenie piętnaściorga sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie.
O ile trudno mieć za złe sędziom Józefowi Szewczykowi, Andrzejowi Deptule i Andrzejowi Siuchnińskiemu, że nie wiedzieli w dniu 27 października 2006 r. o wejściu w życie w dniu 19 października 2006 r. wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r. – jakkolwiek praca w „centrali” zobowiązuje do utrzymywania najwyższych standardów… – to z całą pewnością brak wiedzy o nim… 14 miesięcy później sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy, a także prokuratora oskarżyciela w sprawie przeciwko mnie Radosławy Ridan, nie znajduje usprawiedliwienia.
W dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma wydał wyrok, którym skazał mnie za wszystkie czyny, które przypisała mi prokurator R. Ridan, w tym za znieważenie piętnaściorga sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie… w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.
Podejmowałem liczne działania na rzecz wzruszenia tego, z całą pewnością niesłusznego, niekonstytucyjnego, bo – między innymi – w zakresie 15 przypisanych mi czynów sprzecznego z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006 r. wyroku.
Tak się złożyło, że sędzią sprawozdawcą składu Trybunału Konstytucyjnego, który wydał wyrok z dnia 11.10.2006 r. był prof. Marek Safjan.
Ponieważ pamiętałem, że w 2006 roku, jako prezes Trybunału Konstytucyjnego apelował o niepodważanie wiarygodności, uczciwości, bezstronności i dobrej woli sędziów, a nie miał nic przeciwko krytyce orzeczeń sędziów, wciąż skazany niesłusznym wyrokiem sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007r.,pismem z dnia 5 marca 2009 r. skierowanym do niegojako członka Rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka złożyłem: „1. Prośba o sporządzenie i doręczenie opinii Członka Rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Pana prof. dr hab. Marka Safjana, w sprawie zgodności ze stanem prawnym na dzień 27 października 2006r. Postanowienia Sądu Najwyższego – Izba Karna w składzie: SSN Józef Szewczyk, Andrzej Deptuła, Andrzej Siuchniński z dnia 27 października 2006r. – sygn. akt: IV KO 44/06.
2. Prośba o udzielenie odpowiedzi na prośbę przedstawioną w p. 1 niniejszego pisma w terminie 14 dni od daty jego złożenia przeze mnie w Kancelarii Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.”
W uzasadnieniu przedstawiłem fakty, jak opisane wyżej.
1. § 8 Statutu HFPC stanowi: „Celem Fundacji jest: (…)
4. Działanie na rzecz ochrony praw człowieka”.
2. § 9 Statutu HFPC stanowi: „Realizując cele wymienione w § 8 Fundacja może: (…)
1a. w zakresie przewidzianym stosownymi regulacjami prawnymi powodować wszczęcie postępowań i reprezentować jednostki przed krajowymi i międzynarodowymi organami sądowymi, administracyjnymi i społecznymi, a także występować do tych postępowań w charakterze przedstawiciela społecznego oraz podejmować inne działania prawne mające na celu ochronę praw człowieka.”
Uczciwa, bezstronna, poświadczająca jego dobrą wolę odpowiedź prof. Marka Safjana stanowiłaby doskonałe rozwiązanie mojego problemu.
Sędzia w stanie spoczynku – po zakończeniu sprawowania funkcji sądu konstytucyjnego, tj. Trybunału Konstytucyjnego prof. Marek Safjan uzyskał taki właśnie status – powołujący się w obronie sędziów na ich wiarygodność, uczciwość, bezstronność i dobrą wolę prof. Marek Safjan nigdy nie udzielił odpowiedzi na moją prośbę.
Kilka miesięcy później, 2 października 2006 r., rozpoczął z rekomendacji rządu D. Tusk 6-letnią kadencję sędziego Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.
Następny w ferajnie autorytetów moralnych.
Ze skazującym mnie wyrokiem sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. poradziłem sobie sam, bez pomocy wiarygodnego (?), uczciwego (?), bezstronnego (?) pełnego dobrej woli wobec ofiar niesłusznych wyroków niedouczonych sędziów prof. Marka Safjana i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Jak Państwa informowałem w poprzednich e-mailach uchyliły go w zakresie wszystkich przypisanych mi czynów Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydanym na moją korzyść wyrokiem wznowieniowym z dnia 15 września 2010 r. i także na moją korzyść wydanym wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy.
Obydwa w.w. Sądy odwoławcze zwróciły sprawę przeciwko mnie Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy w Rzeszowie w zakresie szesnastu, a Sąd Najwyższy w zakresie pozostałych dwóch czynów.
Sąd Okręgowy w Rzeszowie zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa określonego w art…. 226 § 1k.k., tj. skazanie nie w dniu 18 grudnia 2007 r. za piętnaście czynów z tego artykułu w zakresie, z którego ściganie było niedopuszczalne już od dnia 19 października 2006 r. z mocy w.w. wyroku TK z dnia 11.10.2006 r.
Do dnia 15 września 2010 r. musiałem czekać na uchylenie skazującego mnie wyroku bo sędzia Tomasz Kuczma nie wiedział w dniu 18 grudnia 2007 r. o wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który wszedł w życie w dniu 19 października 2006 r.
Jak Państwa informowałem moje problemy wcale się wtedy nie skończyły.
Wręcz przeciwnie, właśnie się zaczynały…
Po przekazaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie sprawy przeciwko mnie Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania, na sędziego referenta wyznaczono sędzię Beatę Stój, a ta uznała w dniu 15 marca 2011 r., że ma uzasadnione wątpliwości co do mojej poczytalności w okresie od… stycznia 2003 r., tj. od początku okresu popełniania czynów, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan.
Po tym, gdy Sąd Najwyższy wydał drugi z w.w. wyroków wznowieniowych, zarzucając sędziemu T. Kuczmie, że mnie skazał na podstawie zebranych przez siebie dowodów mojej niewinności doręczonych mu przez operatorów internetowych, Wirtualną Polskę S.A. pismem z dnia 6 sierpnia 2007 r. i Interię.PL S.A. pismem z dnia 1 października 2007 r oraz że dokonał oceny dowodów wbrew zasadom prawidłowego rozumowania sędzia Beata Stój utwierdziła się w przekonaniu, że to ja jestem niepoczytalny. O stycznia 2003 r. wydawała kolejne postanowienia o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym, groziła mi, że mnie umieści w areszcie, żeby mnie tam poddać badaniom, wydawała Policji nakazy zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na badania psychiatryczne.
Szósty z kolei okazał się skuteczny. Zostałem zatrzymany w dniu 5 maja 2014 r. z poleceniem sędzi B. Stój doprowadzenia mnie w dniu 7 maja 2014 r. do Aresztu Śledczego w Krakowie, ul. Montelupich 7, na badania, które mieli przeprowadzić biegli z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarze psychiatrzy, Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla oraz psycholog Ryszard Janczura.
Podczas konwojowania mnie, gdy wysiadałem z samochodu, zeskakując z nałożonymi na ręce kajdankami potknąłem się i upadłem na jednego z policjantów. Wszyscy trzej sierż. sztab. Paweł Lewkowiczktórzy mnie konwojowali rzucili się wtedy na mnie i powalili mnie na płyty chodnikowe.
Nie zgłosili zdarzenia do sporządzonego chwilę po nim „Protokołu Zatrzymania Osoby”, a dwie godziny później złożyli obciążające mnie zeznania zarzucając mi, że próbowałem się samouwolnić.
Jakkolwiek ich zeznania doskonale się różnią, są sprzeczne i nawzajem się wykluczają, to prokurator Bartłomiej Legutko z Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza dał im wiarę i natychmiast, w dniu 6 maja 2014 r. wszczął postępowanie przeciwko mnie.
Jak się dowiedziałem w lipcu 2014 r., wtedy, gdy mnie w dniu 7 maja 2014 r. doprowadzono na badania zarządzone przez sędzię Beatę Stój, biegli Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla badali mnie – mimo że ich poinformowałem, że nie wyrażam zgody na badanie mnie w sprawie rozpoznawanej przez sędzię B. Stój – w dwóch sprawach, tj. tej rozpoznawanej przez sędzię B. Stój oraz w sprawie wszczętej w dniu 6 maja 2014 r. przez prokuratora B. Legutkę.
W obydwóch przypadkach sporządzili Opinie sądowo-psychiatryczne. W sprawie rozpoznawanej przez prokuratora Bartłomieja Legutkę w dniu 3 czerwca 2014 r. oraz w rozpoznawanej przez sędzię Beatę Stój w dniu 5 czerwca 2014 r.
W obydwóch zawarli taki sam wniosek: „Opiniowany Zbigniew Kękuś wymaga umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym i poddania go w tych warunkach obserwacji psychiatrycznej co jest niezbędne dla ustalenia pełnego ostatecznego rozpoznania jego stanu psychicznego i wydania opinii o jego poczytalności w odniesieniu do zarzucanego mu czynu.
Jeśli chodzi o sprawę rozpoznawaną przez sędzię Beatę Stój biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla uznali zatem, że mnie trzeba umieścić po połowie 2014 roku w szpitalu psychiatrycznym, żeby stwierdzić, czy byłem poczytalny w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., gdy popełniano czyny, które prokurator Radosława Ridan przypisała mi w akcie oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r.
Na podstawie Opinii sporządzonej na potrzebę sprawy rozpoznawanej przez prokuratora B. Legutkę ten skierował wniosek do sądu o wydanie postanowienia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej na okres do czterech tygodni w Szpitalu Specjalistycznym im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie.
W dniu 16 października 2014 r. sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzyna Kaczmara wydała takie postanowienie, a w dniu 10 kwietnia 2015 r. sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy, SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas utrzymała je w mocy.
Prokurator Bartłomiej Legutko poczuł się przy tym znieważony przeze mnie – art. 216 § 1 i § 2 k.k. – i mimo że jest to czyn ścigany z oskarżenia prywatnego, to kierowana obecnie przez prokurator Elżbietę Doniec Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze wszczęła przeciwko mnie postępowanie z urzędu, w tym, powierzając przesłuchanie mnie Wydziałowi Dochodzeniowo-Śledczemu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Zatrudniony tam mł. asp. Patryk Lasota wezwał mnie do stawiennictwa celem przesłuchania mnie jako podejrzanego w dniu 20 sierpnia 2015 r., o godz. 09:00.
Gdy się stawiłem zostałem zatrzymany przez Policję i doprowadzony do Oddziału 4B Szpitala Specjalistycznego im. dr. J. Babińskiego w Krakowie celem poddania mnie tam obserwacji zarządzonej przez następczynię prokuratora B. Legutko w sprawie o moją rzekomą próbę samouwolnienia się w dniu 5 maja 2014 r., prokurator Doroty Baranowskiej z Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza.
W pierwszym dniu pobytu w Szpitalu spotkały się ze mną Ordynator Oddziału 4B lek. med. Danuta Woźniak oraz lek. med. Urszula Hybel.
Podczas spotkania z Ordynator Danutą Woźniak rozmawialiśmy m.in. o w.w. Opinii sądowo-psychiatrycznej sporządzonej w dniu 3 czerwca 2014 r. przez biegłych z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarzy psychiatrów, Katarzynę Bilską-Zarembę i Mariusza Patlę.
Poinformowałem moją rozmówczynię, że po trwającym kilka – z całą pewnością mniej niż dziesięć – minut spotkaniu biegli zdiagnozowali u mnie, jak podali: „psychotyczne zaburzenia psychiczne być może z kręgu schizofrenii.”
Lek. med. Danuta Woźniak zapytała mnie, czy byłem wcześniej leczony psychiatrycznie. Wyjaśniłem, że nie. Wtedy poinformowała mnie, że to niemożliwe, żeby u mnie zdiagnozować podejrzenia o schizofrenię, bo tę diagnozuje się u mężczyzn do… 25 roku życia. Ja mam obecnie 57 lat.
Podczas moich w.w. spotkań z lek. med. Danutą Woźniak i lek. med. Urszulą Hybel poinformowałem je, że odmawiam poddania mnie jakimkolwiek badaniom oraz że w sprzeciwie dla skutków dla mnie – w tym przymusowego doprowadzenia mnie na obserwację do Szpitala – przedstawienia mi niesłusznie zarzutu próby samouwolnienia się w dniu 5 maja 2014 r. będę prowadził protest głodowy do dnia wypisania mnie ze Szpitala.
Lek. med. Danuta Woźniak i lek. med. Urszula Hybel wyjaśniły mi, że jeśli odmawiam poddania mnie badaniom, to one muszą uszanować moje stanowisko.
Takiej samej informacji udzieliło mi dwóch innych lekarzy psychiatrów oraz psycholog, którzy spotykali się ze mną podczas mojego pobytu w Szpitalu celem poddania mnie badaniom.
To zupełnie inne stanowisko niż zajęli podczas spotkania ze mną w dniu 7 maja 2014 r. biegli Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla.
Wtedy, na samym początku spotkania, poinformowałem ich, że nie wyrażam zgody na poddanie mnie badaniom oraz poprosiłem o zaprotokołowanie oświadczenia, w którym przedstawiłem przyczyny. Protokołowała je biegła K. Bilska-Zaremba, a na początku każdej z w.w. dwóch sporządzonych przez nią razem z biegłym M. Patlą Opinii sądowo-psychiatrycznych – z dnia 03.06.2014 r. i z dnia 05.06.2014 r. – biegli podali: „Zbigniew Kękuś został doprowadzony na badanie sądowo-psychiatryczne dnia 07.05.2014 r. przez konwój policji. Badanie miało miejsce w gabinecie badań Oddziału Psychiatrii Sądowej, ul. Montelupich 7 w Krakowie.
Wszystkie fakty które przedstawiłem znajdują potwierdzenie w dokumentach, dowodach, znajdujących się w aktach spray SR w Dębicy II K 407/13, oraz w prawie stanowionym kodeksem karnym.”
Natychmiast po zakończeniu przeze mnie dyktowania w.w. oświadczenia biegli K. Bilska-Zaremba, M. Patla i psycholog R. Janczura, który także uczestniczył w naszym spotkaniu zakończyli je.
Dopiero w lipcu 2014 r., podczas posiedzenia prowadzonego przez sędzię Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzynę Kaczmarę w przedmiocie poddania mnie obserwacji psychiatrycznej na wniosek… biegłych Katarzyny Bilskiej-Zaremby i M. Patli dowiedziałem się, że oni mnie jednak badali w dniu 7 maja 2014 r.
Okazało się zatem, że mnie wtedy badali bez mojej zgody, nie poinformowawszy mnie, że mnie badają oraz że mnie badali na potrzebę dwóch postępowań, tj. prowadzonego przez sędzię Beatę Stój oraz wszczętego dzień wcześniej, 6 maja 2014 r., przez prokuratora Bartłomieja Legutkę.
Gdy jednak podczas pobytu w Szpitalu Specjalistycznym im. dr. J. Babińskiego w Krakowie poinformowałem Ordynatora Oddziału 4B, także biegłą sądową, lek. med. Danutę Woźniak, że odmawiam poddania mnie badaniom, ta poprosiła mnie tylko o złożenie pisemnego oświadczenia poświadczającego moje stanowisko i odstąpiła od badań. O złożenie pisemnego oświadczenia poświadczającego moją odmowę poddania mnie badaniom psychologicznym poprosiła mnie także psycholog Oddziału 4B Szpitala i po jego przeze mnie sporządzeniu także odstąpiła od badania.
Pozostałych troje lekarzy, tj. lek. med. Urszula Hybel oraz dwóch lekarzy, którzy pełnili dyżur w sobotę 22.08 i niedzielę 23.08 także odstępowali od badania mnie, gdy ich ustnie poinformowałem o mojej odmowie.
Jeśli czworo lekarzy Szpitala Specjalistycznego im. dr. J. Babińskiego w Krakowie – w tym Ordynator Oddziału 4B, biegła sądowa lek. med. Danuta Woźniak – oraz psycholog wyjaśnili mi, że bez mojej zgody nie mogą mnie badać, to znaczy, że biegli Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla, którzy mnie badali w dniu 7 maja 2014 r. bez mojej zgody – „Opiniowany odmówił odpowiedzi na zadawane przez biegłych pytania. Podał (prosił o dokładne zanotowanie jego słów): Z przyczyn, które w tej chwili podaję, (…) nie wyrażam zgody na poddanie mnie badaniom psychiatrycznym.” – w dodatku nie poinformowawszy mnie, że mnie badają… naruszyli prawo.
Jak wyjaśnili K. Bilska-Zaremba i M. Patla sędzi Katarzynie Kaczmarze podczas posiedzenia w dniu 16 października 2014 r. Opinię sporządzili na podstawie obserwacji mojej mimiki i gestów. Sędzia K. Kaczmara podała w postanowieniu z dnia 16.10.2014 r. o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej: „Uzupełniając opinię ustnie biegli podali, że kontakt z podejrzanym w dniu 07 maja 2014 r. ma wagę badania ambulatoryjnego, bowiem mieli możliwość obserwowania zachowania podejrzanego, odebrali wywiad i zapoznali się z materiałami sprawy udostępnionymi przez Prokuraturę. Właśnie obserwacja zachowania podejrzanego, jego mimiki, emocji, gestykulacji dały podstawy do stwierdzenia podejrzenia psychotycznych lub organicznych zaburzeń psychicznych.”
Wskazać należy, że biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla podali także w obydwóch sporządzonych przez nich opiniach – Załącznik 2.9: „2. (…) analiza (…) i uprzednio podejmowanego leczenia sugeruje psychotyczne zaburzenia psychiczne być może z kręgu schizofrenii lub organicznych zaburzeń psychicznych.”
A ja nie byłem nigdy leczony psychiatrycznie.
Podczas posiedzenia w dniu 16.10.2014 r. biegli wyjaśnili sędzi K. Kaczmarze: „Nie posiadaliśmy danych odnośnie uprzedniego leczenia psychiatrycznego opiniowanego, w związku z tym należy uznać, że stwierdzenie z punktu 2 wniosku jest omyłką, nie potrafię w tej chwili powiedzieć jaka była myśl przewodnia tego stwierdzenia i na czym polegało to przejęzyczenie, na pewno informacji o wcześniejszym leczeniu psychiatrycznym nie posiadaliśmy.”
Biegli nie wycofali jednak z Opinii „omyłki”, „przejęzyczenia”.
Wskazać zatem także należy, że mimo, iż nasze spotkanie w dniu 7 maja 2014 r. polegało na – poza powitaniem i pożegnaniem – złożeniu przeze mnie zacytowanego wyżej oświadczenia, biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla podali w obydwóch sporządzonych przez nich Opiniach, „ Stan psychiczny: W kontakcie słownym logicznym, rozmawia niechętnie, nie odpowiada na zadawane pytania, monologujący, wypowiedzi wielowątkowe, sugerujące przeżywanie doznań urojeniowych z kręgu urojeń prześladowczych.”
Poproszeni przeze mnie podczas posiedzenia prowadzonego przez sędzię K. Kaczmarę o podanie przykładów moich zachowań uzasadniających taką o mnie opinię biegli odmówili. Biegły M. Patla poinformował sędzię K. Kaczmarę, że nie pamięta, biegła K. Bilska-Zaremba potaknęła, że ona też nie i sędzia K. Kaczmara… oddaliła mój wniosek, co poświadcza zapis Protokołu: „Przewodniczący uchylił pytanie podejrzanego o treści „proszę podać przykłady moich zachowań w czasie badania” jako nie możliwe do uzyskania odpowiedzi z uwagi na upływ czasu jako nie mające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.”
Jak to nie mające znaczenia…?
Przecież na podstawie moich zachowań biegli sporządzili wniosek o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej.
Sędzia Katarzyna Kaczmara zwolniła zatem biegłych K. Blską-Zarembę i M. Patlę z wyjaśnienia, na czym polegać miały moje rzekome urojenia.
Biegłych urojenie zamieszczone przez nich w obydwóch sporządzonych przez nich Opiniach – i stanowiące podstawę wniosku o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej – o „analizie uprzednio podejmowanego leczenia” okazało się natomiast… li tylko „przejęzyczeniem”, „omyłką”.
Podkreślić zatem należy, że biegli podali – w dwóch Opiniach! – iż oni… analizowali moje uprzednie leczenie.
Co analizowali Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla, jeśli ja nie byłem leczony, skoro: „na pewno informacji o wcześniejszym leczeniu psychiatrycznym nie posiadaliśmy.”?
Ależ skąd… Przejęzyczenie li tylko. Biegli sądowi z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie nie mogą mieć przecież urojeń…
Co do powołania się przez biegłych K. Bilską-Zarembę i M. Patlę na upływ czasu w odmowie udzielenia odpowiedzi na mój wniosek o podanie przykładów moich zachowań poświadczających, co napisali o mnie w Opiniach, wskazać należy, że w dniu 16 październiku 2014 r. nie pamiętali nic z naszego spotkania w dniu 7 maja 2014 r., a w sprawie rozpoznawanej przez sędzię Beatę Stój złożyli w Opinii z dnia 5 czerwca 2014 r. wniosek o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej, żeby ta wykazała, czy byłem poczytalny w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r.
Z powodu prowadzonego przeze mnie od dnia doprowadzenia mnie do Szpitala im. dr. J. Babińskiego w Krakowie – 20 sierpnia 2015 r. – protestu głodowego i odmowie poddania mnie badaniom, Ordynator Oddziału 4B, w którym przebywałem, zdecydowała w dniu 24 sierpnia 2014 r. o wypisaniu mnie. W sporządzonej w dniu 24.08.2015 r. przez nią oraz przez lek. med. Urszulę Hybel epikryzie podano Załącznik 4: „Szpital Specjalistyczny im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie /adres – ZKE/ Karta informacyjna leczenia szpitalnego Oddziału Psychiatrycznego Kraków-Podgórze I
Epikryza: Pacjent przyjęty w celu przeprowadzenia obserwacji sądowo-psychiatrycznej zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego dla dzielnicy Kraków-Krowodrza /SSR Katarzyna Kaczmara; utrzymane w mocy przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy w składzie: SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas â ZKE/. Po przyjęciu do oddziału pacjent nie wyraził zgody na pobranie krwi w celu wykonania badań laboratoryjnych, nie wyraził zgody na badanie EEG, KT głowy oraz na badanie psychologiczne.
Po wypisaniu mnie ze Szpitala sprawdziłem, czy rację miała Ordynator Danuta Woźniak informując mnie, że biegli Katarzyna Bilska-Zaremba i M. Patla nie mogli zdiagnozować u mnie 56-letniego, gdy mnie badali w maju 2014 r., mężczyzny, podejrzenia o schizofrenię, bo tę diagnozuje się u mężczyzn do… 25 roku życia.
Oto wyniki moich poszukiwań w Internecie:
Nie ma innych stanowisk w kwestii zachorowalności na schizofrenię ponad te, że jej pierwsze objawy pojawią się u mężczyzn najpóźniej w 30 roku życia.
Miała rację Ordynator Oddziału 4B Szpitala Specjalistycznego im dr. J. Babińskiego w Krakowie lek. med. Danuta Woźniak, gdy mnie o tym poinformowała w dniu 20 sierpnia 2015 r.
Ponieważ biegli sądowi z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarze psychiatrzy Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla zdiagnozowali u mnie podejrzenie schizofrenii w 56 roku życia, pozwolę sobie przedstawić kilka informacji o mnie – oraz poświadczających je dokumentów – z okresu, gdy mężczyźni zapadają na schizofrenię.
W 1982 r. – w wieku 24 lat – ukończyłem z wynikiem bardzo dobrym studia na Akademii Ekonomicznej w Krakowie, obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie. W załączeniu Dyplom ukończenia studiów – Załącznik 5.
Władze Akademii Ekonomicznej w Krakowie złożyły mi w 1982 r. ofertę pracy na stanowisku asystenta profesora. Pracowałem na Uczelni , w Katedrze Ekonomiki Przemysłu,przez 10 lat, do 1992 r., w tym czasie m.in.:
prowadziłem zajęcia dydaktyczne z łącznie kilkoma tysiącami studentów,
byłem uczestnikiem zespołów realizujących prace na zlecenie agend rządowych i zakładów przemysłowych,
współpracując z Polskim Towarzystwem Ekonomicznym /PTE/ oraz Towarzystwem Naukowym Organizacji i Kierowania /TNOiK/ prowadziłem szkolenia – oraz byłem kierownikiem grup szkoleniowych – dla kadr przedsiębiorstw przemysłowych z siedzibami w Małopolsce,
pisałem artykuły publikowane w czasopismach ekonomicznych o zasięgu ogólnopolskim, „Przegląd Techniczny”, „Gospodarka Materiałowa”, „Gospodarka Planowa”, „Przegląd Organizacji” oraz w „Zeszytach AE”,
w 1989 r. uzyskałem indywidualną Nagrodę Rektora Akademii Ekonomicznej w Krakowie trzeciego stopnia za osiągnięcia w dziedzinie naukowej – Załącznik 6,
w 1990 r. uzyskałem indywidualną Nagrodę Rektora Akademii Ekonomicznej w Krakowie trzeciego stopnia za osiągnięcia w dziedzinie naukowej – Załącznik 7,
w 1991 r. uzyskałem indywidualną Nagrodę Rektora Akademii Ekonomicznej w Krakowie drugiego stopnia za osiągnięcia w dziedzinie naukowej – Załącznik 8,
w nagrodę za wyniki pracy, w 1992 r. władze Akademii Ekonomicznej w Krakowie wysłały mnie na studia organizowane przez Tilburg University, University of Antwerp i VLEKHO Brussels w ramach sponsorowanego przez Unię Europejską Programu Tempus. Studiowałem przez osiem miesięcy w Tilburg University, czego potwierdzeniem:
Dyplom z dnia 23 sierpnia 1991 r. poświadczający zdanie egzaminów z przedmiotów: Econimics of the Real Sector, Economics of the Monetary Sector, Integration between Capitalist Economies: European Studies – Załącznik 9,
Dyplom z dnia 24 września 1991 r. poświadczający zdanie egzaminów z przedmiotów: Organization and Management, Financial Management, Marketing Management – Załącznik 10.
W 1992 roku uzyskałem tytuł doktora nauk ekonomicznych, czego potwierdzeniem Dyplom z dnia 8 stycznia 1993 r. – Załącznik 11.
W 1992 r. zrezygnowałem – z przyczyn finansowych, miałem na utrzymaniu niepracującą zonę i dwoje dzieci – z pracy na Uczelni i podjąłem pracę w Coca-Cola Polska sp. z o.o. Przez następnych kilkanaście lat pracowałem – korzystając z ofert składanych mi przez firmy świadczące usługi z zakresu doradztwa personalnego – na kierowniczych w kilku przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych.
Karierę zawodową zakończyły mi w.w. autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach czyniąc mnie przestępcą za słowa prawdy o nich zamieszczane w Internecie przez członków Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w ramach realizacji obowiązków statutowych Stowarzyszenia.
Nie podawałbym w.w. informacji z mojego C.V., gdyby nie fakt, że czerwcu 2014 r. biegli z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarze psychiatrzy Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla uznali, że ja już wtedy, gdy kończyłem z wynikiem bardzo dobrym studia na Akademii Ekonomicznej w Krakowie, gdy potem kierownictwa jej Instytutu Ekonomiki Przemysłu i Katedry Ekonomiki Przemysłu, gdzie byłem zatrudniony, powierzały mi przez 10 lat prowadzenie zajęć dydaktycznych ze studentami, a Rektor AE przyznawał mi kolejne nagrody za osiągnięcia w dziedzinie naukowej powinienem chorować na schizofrenię, która u mężczyzn rozwija się do 25 roku życia, a oni zaczęli mnie o nią podejrzewać po trwającym mniej niż 10 minut spotkaniu w dniu 7 maja 2014 r.
Jak wspomniałem, biegli Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla uznali także po w.w. spotkaniu ze mną w dniu 7 maja 2014 r., że trzeba mnie poddać obserwacji psychiatrycznej, która miałaby wykazać, czy byłem poczytalny w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., gdy członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy umieszczali na stronach www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl materiały, które sędziowie oraz prof. Andrzej Zoll i adw. Wiesława Zoll uznali za znieważające ich, a prokurator Radosława Ridan za powód do ścigania… mnie z tego powodu z urzędu.
Skierowali wniosek w tej sprawie do sędzi Beaty Stój w Opinii, którą sporządzili w dniu 5 czerwca 2014 r.
Po jej otrzymaniu w dniu 9 czerwca 2015 r. sędzia Beata Stój, która uznała w marcu 2011 r., że ma uzasadnione wątpliwości co do mojej poczytalności w okresie od stycznia 2003 r., przez ponad rok robiła co w jej mocy, żeby się ze mną nie spotkać w Sądzie.
Wyznaczała terminy kolejnych posiedzeń, informowała mnie, że moje stawiennictwo na nie jest nieobowiązkowe, odwoływała organizowane przez siebie posiedzenia.
Tak „doczołgała” do kwietnia 2015 r.
Gdy SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas utrzymały postanowieniem z dnia 10.04.2015 r. w mocy postanowienie sędzi Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r. o badaniu stanu mojego zdrowia psychicznego połączonym z obserwacją psychiatryczną psychiatryczną przez okres do czterech tygodni w Szpitalu Specjalistycznym im. dr. J. Babińskiego w Krakowie, wreszcie posiedzenie zorganizowała także sędzia Beata Stój.
W dniu wydała 14 kwietnia br. Postanowienie – Załącznik 1.21:
w którego uzasadnieniu podała, że wprawdzie ona nie może w postępowaniu, które przeciwko mnie prowadzi orzec na podstawie art. 203 § 1 k.p.k. o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej bo nie zachodzi przesłanka określona w tym artykule,
którego sentencją orzekła o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej na podstawie… art. 203 § 1 k.p.k.
Taka sędzia…
A mnie uważa za niepoczytalnego…
Orzekła sędzia B. Stój, że mnie poddaje obserwacji „przy okazji” wykonania w.w. postanowienia sędzi Katarzyny Kaczmary z dnia 16.10.2014 r.
Niestety dla sędzi B. Stój jej postanowienie z dnia 14 kwietnia 2015 r. okazało się nielegalne i uchylił je postanowieniem z dnia 30 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie z jej wyłącznie winy.
Oto bowiem sędzia Beata Stój nie przesłuchała mnie przed jego wydaniem, co było jej obowiązkiem określonym w art. 249 § 3 k.p.k.
A nie przesłuchała mnie, bo mnie celowo przez rok nieprawidłowo zawiadamiała o kolejno wyznaczanych przez nią terminach posiedzeń, które zresztą… odwoływała.
Więcej na ten temat w moim piśmie z dnia 3 września 2015 r. do sędzi Beaty Stój zawierającym:
„SSR Beata Stój Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy ul. Słoneczna 3 39-200 Dębica Sygnatura akt:
Wniosek o wydanie w dniu 8 września 2015 r. wyroku uniewinniającego mnie od wszystkich czynów przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r.
Prezentacja dowodów poświadczających, że Pani
jest idiotką według definicji: „IDIOTA” – «człowiek pozbawiony inteligencji»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 271,
jest nie znającą prawa ignorantką, która m.in. spowodowała roczną przewłokę w postępowaniu przeciwko mnie.”
W dniu 3 września wysłałem także pismo do prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie sędziego Zbigniewa Śnigórskiego, którym złożyłem m.in. – plik: Załącznik 2, 2015.09.03 ZSN: „SSA Zbigniew Śnigórski Prezes Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Al. Piłsudskiego 28 35-001 Rzeszów Sygn. akt Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/
Wniosek o objęcie przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie nadzorem administracyjnym posiedzenia Sądu Rejonowego w Dębicy w dniu 8 września 2015 r. w sprawie do sygn. akt II K 407/13.
sędziowie Sądu Okręgowego w Rzeszowie II Wydział Karny, SSO Jarosław Szaro, SSO Mariusz Sztorc, SSR del. do SO Andrzej Borek /obecnie wiceprezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie/ dopuścili do wydania w dniu 18 grudnia 2007 r. przez sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmę skazującego mnie wyroku /sygn. akt II K 451/06/ sprzecznego w zakresie piętnastu czynów z pkt. I, III – XVI wyroku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06, obowiązującym od dnia 19 października 2006 r.,
sędziowie Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny, SSO Tomasz Wojciechowski /obecnie prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie/ SSO Zdzisław Kulpa, SSR del. do SO Marcin Świerk /obecnie przewodniczący Wydziału II Karnego Sądu Okręgowego w Rzeszowie/ niedopełnili w dniu 17 kwietnia 2008 r. ustawowego, określonego w art. 543 § 3 k.p.k. obowiązku uchylenia z urzędu wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06, sprzecznego w zakresie piętnastu czynów z pkt. I, III – XVI wyroku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06, obowiązującym od dnia 19 października 2006 r.,
wyrok wznowieniowy Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II Ko 283/10, wydany w składzie: SSO Piotr Moskwa, SSO Andrzej Borek, SSR del. do SO Marcin Świerk w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ jest w zakresie czynu z pkt. XVII skazującego mnie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. /sygn. akt II K 451/06/ oczywiście i rażąco sprzeczny z prawem,
dwoje kolejnych prezesów Sądu Rejonowego w Dębicy, SSR Dariusz Różański i SSR Beata Stój działając na moją szkodę niedopełnili do – co najmniej – maja 2014 r. obowiązku zawiadomieniaKrajowego Rejestru Karnego o wyroku wznowieniowym Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II Ko 283/10, w sprawie wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 451/06,
od co najmniej 29 czerwca 2012 r. nadzór administracyjny nad postępowaniem Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 407/13 sprawuje prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie SSO Tomasz Wojciechowski,
sędzia referent w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 407/13 Beata Stój:
nieprawidłowo zawiadamiając mnie o wyznaczanych przez nią terminach posiedzeń,
odwołując posiedzenia w wyznaczanych przez nią terminach z przyczyn leżących wyłącznie po jej stronie
oczywiście i rażąco naruszyła – pod nadzorem prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie SSO Tomasza
Wojciechowskiego – prawo określone w art. 45.1 Konstytucji oraz w art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k.,
powodując trwającą rok, tj. od dnia 23 września 2014 r. do dnia 8 września 2015 r., przewłokę w
zawiadomienie, jak w pkt. I.6 nie jest skargą na przewlekłość postępowania Sądu Rejonowego w Dębicy, sygn. akt II K 407/13,
z dniem 1 października 2015 r. ustanie karalność ostatniego z czynów, za które ściga mnie Sąd Rejonowy w Dębicy od dnia 14 listopada 2006 r. na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r.”
Pisma, jak wyżej wysłałem w dniu wczorajszym w związku z Wezwaniem dla mnie z dnia 10 lipca 2015 r., w którym sędzia Beata Stój podała – Załącznik 2.1: „Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny /adres – ZKE/ Data 10/07/2015 Sygn. akt II K 407/13 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ WEZWANIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny wzywa Pana do obowiązkowego stawiennictwa w charakterze oskarżonego na posiedzenie w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej, które odbędzie się dnia 8 września 2015 r. o godz. 09:30 sala 9 w Sądzie Rejonowym w Dębicy przy ul. Słonecznej 3 w sprawie z art. 226 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk. Na mocy zarządzenia Sędziego Starszy Sekretarz Sądowy Marcun Foryński-Kastoris”
r. – Załącznik 2.1
Nie odbędzie się jednak posiedzenie wyznaczone przez sędzię B. Stój na dzień 8 września 2015 r. Znowu je – które to już po doręczeniu jej w dniu 9 czerwca 2014 r. Opinii sądowo-psychiatrycznej biegłych K. Bilskiej-Zaremby i M. Patli z dnia 5 czerwca 2014 r… – sędzia B. Stój odwołała.
W dniu dzisiejszym odebrałem przesyłkę listową z Sądu Rejonowego w Dębicy zawierającą Zawiadomienie o treści – Załącznik 3: „Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny /adres – ZKE/ Dnia 01/09/2015 Sygnatura akt II K 407/13 Pan Zbigniew Kękuś ZAWIADOMIENIE O ODWOŁANIU POSIEDZENIA Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny zawiadamia, że posiedzenie w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej w Pana sprawie, wyznaczone na dzień 08.09.2015 r., godz. 9:30, nie odbędzie się. Na Mozy zarządzenia Sędziego. Starszy Sekretarz Sądowy Marcin Foryński-Kastoris”
r. – Załącznik 3
To oczywiste, dlaczego sędzia Beata Stój odwołała posiedzenie wyznaczone przez nią na dzień 8 września 2015 r.
Przecież w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. poświadczyła, że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznaje… piąty rok, nie zachodzi określona w art. 203 § 1 przesłanka uprawniające ją do orzeczenia mojej obserwacji psychiatrycznej – rodzi się zatem pytanie… po co mnie kierowała od marca 2011 r. na badania psychiatryczne, w tym angażując Policję, skoro ja ją także od marca 2011 r. informowałem, że nie poddam się badaniom.
Ogromnie sędzi Beacie Stój pokrzyżowała plany Ordynator Oddziału 4B Szpitala Specjalistycznego im. dr. J. Babińskiego w Krakowie, lek. med. Danuta Woźniak wypisując mnie w dniu 24 sierpnia 2015 r.
Plan był prosty…
W dniu 20 sierpnia 2015 r. wpadłem w Komendzie Miejskiej Policji w Krakowie w zasadzkę zastawioną na mnie przez mł. asp. Patryka Lasotę i prokurator Dorotę Baranowską.
Mł. asp. Patryk Lasota wezwał mnie niby to celem przesłuchania mnie w charakterze podejrzanego o popełnienie przestępstwa znieważenia prokuratora Bartłomieja Legutko. Gdy się stawiłem już tam na mnie czekało dwoje policjantów z zarządzeniem prokurator Doroty Baranowskiej zatrzymania mnie i przymusowego doprowadzenia na obserwację do Szpitala.
Zatrzymali mnie i… nawet mnie nie doprowadzili do czekającego na mnie mł. aps. Patryka Lasoty lecz mnie zapakowali do samochodu i zawieźli do Szpitala.
Miałem w nim przebywać przez okres do czterech tygodni, tj. do 17 września br., tj. przez okres pokrywający dzień 8 września wyznaczony przez sędzię Beatę Stój jako termin posiedzenia w przedmiocie orzeczenia mojej obserwacji psychiatrycznej.
Sędzia Beata Stój by ją w pełni dla niej komfortowych warunkach, pod moją nieobecność, orzekła.
Ja bym zaskarżył wydane przez nią w dniu 8 września 2015 r. postanowienie po jego doręczeniu mi, ale … z dniem 1 października br. ustaje karalność ostatniego z czynów, za które ściga mnie sędzia B. Stój – karalność 16 innych ustała z dniem 1 czerwca 2013 r. i 1 października 2013 r. a jeden z czynów przypisanych mi przez prokurator R. Ridan nigdy nie był i nie jest przestępstwem.
Z dniem 1 października 2015 r. sędzia Beata Stój wyda postanowienie o umorzeniu postępowania przeciwko mnie z powodu ustania karalności wszystkich czynów, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r.
Wszyscy – znaczy ferajna – będą zadowoleni.
A tu taki cios….
Wypisała mnie Ordynator Danuta Wożniak ze Szpitala w dniu 24 sierpnia i… stawiłbym się w dniu 8 września w Sądzie w Dębicy.
Nie miałaby sędzia Beata Stój innego wyjścia, jak wydać – z przyczyn, o których w moich pismach z dnia 3 września do niej i do prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie sędziego Zbigniewa Śni górskiego – uniewinniający mnie wyrok.
Trzy tygodnie przed ustaniem karalności ostatniego z przypisanych mi czynów.
Po prawie pięciu latach usilnych – z kreowaniem mi wizerunku osoby chorej psychicznie – starań, żeby go nie wydać.
Co zatem wymyśliła… uczciwa (?), bezstronna (?) sędzia Beata Stój?
Odwołała w dniu 1 września posiedzenie, które wyznaczyła na dzień 8 września.
Nie wyznaczyła nawet terminu następnego.
Bo… następnie wyda, w dniu 1 października 2015 r. postanowienie o umorzeniu postępowania przeciwko mnie z powodu ustania karalności wszystkich przypisanych mi czynów.
Wmówi mi, że karalność ustała z mojej winy, bo nie stawiałem się na badania psychiatryczne.
Prawda, że sprytnie…?
Co przewiduję.
Zintensyfikowanie polowania na mnie przez prokuraturę przy użyciu Policji.
Tak się złożyło – raczej nie przypadkiem – że po tym, gdy sędzia B. Stój wysłała do mnie w dniu 1 września zawiadomienie, którym odwołała posiedzenie w dniu 8 września, w dniu 2 września ok. godz. 08:30 stawili się w mieszkaniu mojej matki dwaj poszukujący mnie policjanci.
Nie wyjaśnili, dlaczego mnie poszukują, nie zostawili dla mnie wezwania do stawiennictwa…
Teraz najpewniej prokurator Dorota Baranowska i jej przełożona prokurator rejonowy Małgorzata Lipska uznają, że im Ordynator Oddziału 4B Szpitala Specjalistycznego im. dr. J. Babińskiego w Krakowie Danuta Woźniak utrudniła prowadzenie śledztwa wypisując mnie w dniu 24 sierpnia ze Szpitala po niespełna czterech dniach tam mojej obecności i wydadzą postanowienie o umieszczeniu mnie w Areszcie.
Jeśli będzie to Areszt Śledczy w Krakowie przy ul. Montelupich 7 spotkam się tam z biegłym sądowym z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie lekarzem psychiatrą Mariuszem Patlą.
Tym, który zdiagnozował u mnie w 56 roku życia schizofrenię, mimo że ta u mężczyzn pojawia się do 25 roku życia…
Ekspert sądowy…
Zacząłem niniejszego e-mail’a od apelu sprzed lat ówczesnego prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. Marka Safjana w sprawie sędziów. Na zakończenie jeszcze raz go przypomnę:
W moim przypadku 15 sędziów Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz pierwszy sędzia sądu konstytucyjnego, tj. sędzia w stanie spoczynku prof. Andrzej Zoll, postanowili mnie uczynić przestępcą, prof. Andrzej Zoll jako Rzecznik Praw Obywatelskich, po tym, gdy przez wiele lat naruszali moich dzieci i moje prawa obywatelskie, gdy nas pozbawiali możności korzystania z naszych praw.
Dopomogło im w realizacji tego celu trzech w.w. sędziów Sądu Najwyższego, którzy w dniu 27 października 2006 r. nie wiedzieli o obowiązującym od dnia 19 października 2006 r. wyroku Trybunału Konstytucyjnego, sześciu sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie, wskazanych przeze mnie w piśmie z dnia 3 września br. do prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie sędziego Zbigniewa Śnigórskiego, a przede wszystkim sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma, który wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. skazujący mnie wyrok w sprzeczności z wyrokiem TK obowiązującym od dnia 19 października 2006 r. oraz na podstawie doręczonych mu przez operatorów internetowych dowodów mojej niewinności.
Po kilku latach starań o wzruszenie tego wyroku, gdy go uchyliły na moją korzyść w zakresie wszystkich przypisanych mi czynów Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy zarzuciwszy sędziemu Tomaszowi Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego i prawa procesowego sprawę wzięła w swoje ręce koleżanka z pracy sędziego T. Kuczmy sędzia Beata Stój.
Wtedy na dobre zaczęły się moje kłopoty…
Sędzia Beata Stój nabrała w dniu 15 marca 2011 r. uzasadnionych wątpliwości co do mojej poczytalności od stycznia 2003 r., a w czerwcu 2014 r. biegli z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarze psychiatrzy, Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla zdiagnozowali u mnie, 56-letniego mężczyzny podejrzenie schizofrenii, która musiała we mnie „drzemać” od 1983 roku albo jeszcze wcześniej, bo u mężczyzn schizofrenia objawia się do 25 roku życia.
Ciekawe, kiedy mnie wsadzą do aresztu… Żeby mnie obserwować.
Autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach.
Pismo Z. Kękusia z dnia 3 września 2015 r. do sędzi Beaty Stój
Pismo Z. Kękusia z dnia 3 września 2015 r. do prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Zbigniewa Śnigórskiego
Akademia Ekonomiczna w Krakowie, Dyplom ukończenia studiów w 1982 r.
Akademia Ekonomiczna w Krakowie, Nagroda Rektora z 1989 r.
Akademia Ekonomiczna w Krakowie, Nagroda Rektora z 1990 r.
Akademia Ekonomiczna w Krakowie, Nagroda Rektora z 1991 r.
Dyplom z dnia 23 sierpnia 1991 r. poświadczający uczestnictwo w studiach organizowanych przezTilburg University, University of Antwerp i VLEKHO Brussels
Dyplom z dnia 24 września 1991 r. poświadczający uczestnictwo w studiach organizowanych przezTilburg University, University of Antwerp i VLEKHO Brussels
Dyplom z dnia 8 stycznia 1993 r. uzyskania tytułu doktora nauk ekonomicznych
Kraków, dnia 3 września 2015 r.
SSR Beata Stój
Sygnatura akt: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/
Wniosek o wydanie w dniu 8 września 2015 r. wyroku uniewinniającego mnie od wszystkich czynów przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r..
jest nie znającą prawa ignorantką, która m.in. spowodowała roczną przewłokę w postępowaniu przeciwko mnie.
Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, w: „Sienkiewicz do Belki: Państwa nie ma!”; „Fakt”, 16.06.2014, s. 2,3
„Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania
i rozpowszechniania informacji.”
„ASERTYWNOŚĆ” – „Łagodna pewność siebie”
W dniu 8 września 2015 r odbędzie się w Sądzie Rejonowym w Dębicy posiedzenie, na które wezwano mnie Wezwaniem z dnia 10 lipca 2015 r. – Załącznik 1.1: „Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny /adres – ZKE/ Data 10/07/2015 Sygn. akt II K 407/13 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ WEZWANIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny wzywa Pana do obowiązkowego stawiennictwa w charakterze oskarżonego na posiedzenie w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej, które odbędzie się dnia 8 września 2015 r. o godz. 09:30 sala 9 w Sądzie Rejonowym w Dębicy przy ul. Słonecznej 3 w sprawie z art. 226 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk. Na mocy zarządzenia Sędziego Starszy Sekretarz Sądowy Marcun Foryński-Kastoris”
r. – Załącznik 1.
Pani, Adresatka niniejszego pisma, prezes Sądu Rejonowego w Dębicy jest sędzią referentem w sprawie, jak wyżej.
Sąd Rejonowy w Dębicy rozpoznaje od listopada 2006 r. sprawę przeciwko mnie na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., którym oskarżyła mnie o to, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw, tj. – Załącznik 1.3:
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ akt oskarżenia
prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 1.3
W sprawie jak wyżej raz już zapadł wyrok. Wydał go – skazujący mnie za wszystkich 18 czynów przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan -w dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma.
Wyrok sędziego Tomasza Kuczmy uchyliły następnie:
Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II Ko 283/10, wydanym na moją korzyść. Sąd Okręgowy uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy w zakresie 16 czynów, z pkt. I, III – XVII, zarzuciwszy sędziemu rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego określonego w art. 226 § 1 k.k.
Sąd Najwyższy – na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 – wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11, wydanym na moją korzyść. Sąd Najwyższy uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy w zakresie pozostałych 2 czynów, z pkt. II i XVIII, zarzuciwszy sędziemu rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa procesowego określonego w art. 7 k.p.k. i w art. 366 § 1 k.k.
Po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie pierwszego z w.w. wyroków wznowieniowych na sędziego referenta w sprawie przeciwko mnie wyznaczono Panią.
Pierwszą rozprawę główną wyznaczyła Pani na dzień 15 marca 2011 r.
Po tym, gdy ja przedstawiłem wady prawne – inne niż wskazana przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie w w.w. wyroku wznowieniowym – Pani poinformowała mnie, że wydaje Pani postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym.
Zdziwiony Pani stanowiskiem, bo przecież:
czyny, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan zostały popełnione za pośrednictwem Internetu wiele lat wcześniej, w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r.,
sędzia Tomasz Kuczma nie miał wątpliwości co do mojej poczytalności i nie kierował mnie na badania psychiatryczne, gdy w okresie od 14 listopada 2006 r. do 18 grudnia 2007 r. po raz pierwszy rozpoznawał sprawę przeciwko mnie na podstawie aktu oskarżenia prokurator R. Ridan,
Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie z powodu mojej ewentualnie domniemanej przezeń niepoczytalności wydał wyrok wznowieniowy z dnia 15 września 2010 r. lecz z tej przyczyny, że sędzia Tomasz Kuczma wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. skazujący mnie wyrok w sprzeczności z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., obowiązującym… od czternastu miesięcy, tj. od dnia 19 października 2006 r.,
spytałem Panią, dlaczego Pani wydaje to postanowienie.
Pani, najwyraźniej zadowolona z siebie, uśmiechnięta wyjaśniła mi, że Pani nie udzieli odpowiedzi na moje pytanie, bo… sąd – znaczy Pani – nie musi.
Potem w dwóch kolejno skierowanych do mnie pismach wyjaśniła mi Pani, że nie sporządzi Pani i nie doręczy mi uzasadnienia dla postanowienia o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym, bo postanowienie o dopuszczeniu dowodu jest niezaskarżalne, a zatem na sądzie – znaczy na Pani – nie ciąży obowiązek sporządzenia dlań uzasadnienia.
Jakkolwiek postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym wydała Pani w dniu 15 marca 2011 r. to przez następny rok nie doręczyła mi Pani wezwania na badania.
Doręczyła mi ja Pani dopiero we wrześniu 2012 r.
Wcześniej, w dniu 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy wydał – na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r. – drugi z w.w. wyroków wznowieniowych, zarzucając Pani koledze z pracy sędziemu Tomaszowi Kuczmie1 – że naruszył prawo procesowe określone w art. 7 k.p.k. i w art. 366 § 1 k.k., w tym m.in., że:
wydał skazujący mnie wyrok na podstawie doręczonych mu przed jego wydaniem przez operatorów internetowych, Wirtualną Polskę S.A. i Interię.PL S.A. dowodów poświadczających, że czyny, które prokurator Radosława Ridan przypisała mnie jako popełnione w Krakowie, w rzeczywistości popełnili mieszkańcy Warszawy w Warszawie,
dokonał oceny zgromadzonego przez siebie materiału dowodowego – jak wiemy, najważniejszą czynnością, którą śledcza Radosława Ridan wykonywała przez dwa lata prowadzonego przez nią postępowania przygotowawczego przeciwko mnie, od dnia 2 lipca 2004 r. do dnia 12 czerwca 2006 r., było… drukowanie materiałów ze stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl, co taki miało skutek, że jako jedyne materiały dowodowe, poza protokołami użalających się na mnie „pokrzywdzonych”, doręczyła Sądowi setki stron bezwartościowej makulatury, tj. wydruków z w.w. stron – z rażącym i mającym wpływ na treść wyroku naruszeniem prawa określonego w art. 7 k.p.k., tj. wbrew zasadom prawidłowego rozumowania, bo mnie skazał za popełnienie w.w. czynów za pośrednictwem strony www.zkekus.w.interia.pl w okresie od stycznia 2003 r., podczas gdy Dział Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. zawiadomił go pismem z dnia 1 października 2007 r., że strona ta została założona w dniu 26 października 2004 r.
Prawda, że idiota z sędziego Tomasza Kuczmy… Przypomnę:
Prokurator generalny Andrzej Seremet i Sąd Najwyższy w składzie trzyosobowym to potwierdzili.
Tylko idiota – znaczy człowiek pozbawiony inteligencji – mógł wymyślić, że ja umieszczałem od stycznia 2003 r. materiały na stronie, która została założona w dniu 26 października 2006 r.
Mając do czynienia z idiotą sędzią Tomaszem Kuczmą, Pani jednak uznała, że to ja jestem niepoczytalny – od stycznia 2003 r. – i po wydaniu przez Sąd Najwyższy wyroku wznowieniowego z dnia 26 stycznia 2012 r.:
w dniu 16 kwietnia 2012 r. wydała Pani – na podstawie art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k.: „§ 1. W postępowaniu karnym oskarżony musi mieć obrońcę, jeżeli: (…) 3) zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności.” – zarządzenie o wyznaczeniu mi obrońcy z urzędu, adw. Roberta Bryka,
w dniu 29 czerwca 2012 r. wydała Pani następne, po tym, z dnia 15 marca 2011 r., postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym.
Potem wydawała Pani kolejne, groziła mi Pani, że mnie Pani umieści w areszcie, wydawała Pani Policji kolejne nakazy zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na badania psychiatryczne.
Skoro Pani uznała – w 2011 roku, w opisanych wyżej okolicznościach – że posiada Pani uzasadnione wątpliwości co do mojej poczytalności, odmawiając mi przez kilka lat przedstawienia uzasadnienia dla tej o mnie opinii, a obecnie zamierza Pani wydać w dniu 8 września 2015 r. postanowienie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, ja przedstawię uzasadnienie dla mojego stanowiska, że Pani:
Mnóstwo jest dowodów poświadczających zasadność mojego stanowiska. Z ich ogromu wybiorę tylko kilka, li tylko celem ograniczenia objętości niniejszego pisma.
W dniu 14 czerwca 2013 r. wydała Pani postanowienie, w którym podała Pani między innymi – Załącznik 2: „Sygn. akt IIK 854/10 POSTANOWIENIE Dnia 14 czerwca 2013 r. Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Beata StójProtokolant: Magdalena Jedynak w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód w Krakowie w sprawie karnej Zbigniewa Kękusia oskarżonego o czyny z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i inne postanawia I. Na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k. w zw. z art. 443 k.p.k. w zw. z art. 545 § 1 k.p.k. umorzyć postępowanie karne przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi o to, że: /czyny I, III – XVI aktu oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. – ZKE/ (…) Karalność wymienionych czynów była przedawniona już w dniach wydania orzeczeń o wznowieniu postępowania przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie i uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy.”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, następnie II K 407/13/
postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 czerwca 2013 r. – Załącznik 2
Jako podstawę umorzenia postępowania podała Pani ustanie karalności 16 czynów – czyny z pkt. I, III – XVI aktu oskarżenia prokurator R. Ridan – objętych umorzeniem.
Ogromnie uzasadnione wątpliwości co do Pani poczytalności, poziomu rozwoju intelektualnego budzi uzasadnienie, które Pani sporządziła dla w.w. postanowienia.
Podała Pani bowiem: „Karalność wymienionych czynów była przedawniona już w dniach wydania orzeczeń o wznowieniu postępowania przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie i uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy.”
Wymyśliła Pani zatem, Pani „poczytalna”, że oto:
trzech sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie, SSO Piotr Moskwa, SSO Andrzej Borek, SSR del. do SO Marcin Świerk, którzy wydali na moją korzyść wyrok wznowieniowy z dnia 15 września 2010 r.,
troje sędziów Sądu Najwyższego, SSN Jerzy Grubba, SSN Barbara Skoczkowska, SSA del. do SN Henryk Komisarski, którzy wydali na moją korzyść wyrok wznowieniowy z dnia 26 stycznia 2012 r.
uchyli skazujący mnie wyrok sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. po tym, gdy ustała karalność czynów, za które skazał mnie sędzia T. Kuczma i nakazali Sądowi Rejonowemu w Dębicy raz jeszcze ścigać mnie za te czyny, w dodatku wyjaśniając mi, że to… na moją korzyść.
Zaprezentowała Pani w.w. sędziów jako bezmyślnych idiotów.
A także jako przestępców, którzy popełnili przestępstwo przekroczenia uprawnień i działania na szkodę – w dodatku wmawiając mi, że to na moją korzyść – mojego interesu prywatnego, bo kazali mnie ścigać Sądowi Rejonowemu w Dębicy za czyny, których karalność ustała przed tym, zanim kazali…
Wprawdzie umorzenie przez Panią postępowania przeciwko mnie w zakresie 16 z 18 czynów, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan było z korzyścią dla mnie, ale uważając siebie za państwowca, przekonany, że Naród potrzebuje do swojego istnienia państwa mocnego autorytetem jego funkcjonariuszy publicznych, w tym sędziów w szczególności, zaskarżyłem Pani kompromitujące w.w. sędziów postanowienie.
W złożonym przeze mnie zażaleniu zaprezentowałem niedorzeczność Pani stanowiska.
Pani… nie dała mi się przekonać i w pierwszej instancji oddaliła Pani złożone przeze mnie zażalenie o czym poleciła mnie Pani zawiadomić swojemu podwładnemu, Sekretarzowi Sądowemu Michałowi Suszowi, który poinformował mnie pismem z dnia 4 lipca 2013 r. Załącznik 3: „Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny Data 04/07/2013 Sygnatura akt II K 854/10 do sprawy 1 Ds. 39/06/Ś Pan Zbigniew Kękuś Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny zawiadamia, iż w przedmiocie zażalenia na postanowienie Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 14 czerwca 2013 r., sygn. akt II K 854/10 postanowieniem z dnia 4 lipca 2013 r. Sąd postanowił na podstawie art. 463 § 1 k.p.k. nie uwzględnić zażalenia i przekazać je do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie, albowiem brak jest podstaw do jego uwzględnienia. Sekretarz Sądowy Michał Susz”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, następnie II K 407/13/ pismo z dnia
4 lipca 2013 r. – Załącznik 3
Nie wiem na co Pani liczyła… Chyba na cud.
Nie nastąpił.
W dniu 27 sierpnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał postanowienie, sygn. akt II Kz 246/13, którym uchylił zaskarżone przeze mnie Pani postanowienie z dnia 14 czerwca 2013 r., podając – Załącznik 4: „Sygn. akt II Kz 246/13 POSTANOWIENIE Dnia 27 sierpnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Marcin Świerk Sędziowie: SSO Piotr Popek SSR del. do SO Anna Romańska /spraw. /Protokolant /imię i nazwisko – ZKE/ przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie – Renaty Stopińskiej-Witkowskiej po rozpoznaniu w dniu 27 sierpnia 2013 r. zażalenia oskarżonego Zbigniewa Kękusia na postanowienie Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 14 czerwca 2013 r. sygn. akt II K 854/10 w przedmiocie umorzenia postępowania na podstawie art. 437 § 2 kpk postanawia uchylić zaskarżone postanowienie w pkt I i sprawę przekazać Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.
(…) Sąd Okręgowy miał na uwadze co następuje: Zażalenie oskarżonego jest zasadne o tyle, o ile skutkuje koniecznością uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania w kwestii umorzenia postępowania z powodu przedawnienia karalności poszczególnych zarzucanych w pkt. I – XVI czynów.”
Okręgowego w Rzeszowie z dnia 27 sierpnia 2013 r . /sygn. II Kz 246/13/ – Załącznik 4
Uratowałem honor w.w. sędziów, autorytet państwa.
Gdy jednak nawet troje sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie udowodniło Pani, że z Pani rzadko bezmyślny tuman – „TUMAN” – «człowiek tępy, ciężko myślący; matoł, tępak»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051 – to i tak klęska, którą Pani – przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości, tj. ratując honor sześciorga w.w. sędziów – zadałem ani trochę Pani nie zdeprymowała i kierowała Pani kolejne do mnie wezwania do stawiennictwa na badania psychiatryczne oraz wydawała Pani Policji kolejne nakazy doprowadzenia mnie na nie pod przymusem.
Gdyby ktoś z Państwa Adresatów kopii niniejszego pisma miał jeszcze wątpliwości co do zasadności mojego stanowiska, że Pani zachowaniem czyni Pani zadość zacytowanej wyżej definicji idioty pragnę zwrócić uwagę, że w dacie niniejszego pisma ściga mnie Pani wciąż za popełnienie w.w. 18 czynów, w opisie których – każdego – prokurator R. Ridan podała, że je za pośrednictwem strony www.zkekus.w.interia.pl popełniałem w okresie „od stycznia 2003 r.”, mimo że prokurator generalny Andrzej Seremet podał w kasacji z dnia 23 sierpnia 2011 r., sporządzonej na podstawie pism pisma Interii.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r. /data wpływu do Sądu Rejonowego w Dębicy 8.10.2007 r./ – Załącznik 4:
„Godzi się ponadto zauważyć, że w zakresie czynu opisanego w pkt II i XVIII części dyspozytywnej wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. Sądu Rejonowego w Dębicy, Zbigniewowi Kękusiowi przypisano działanie w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., podczas gdy strona internetowa pod domeną www.zkekus.w.interia.pl została założona, dopiero w dniu 26 października 2004 r.
Generalnego, z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 od wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. – Załącznik 4
Sąd Najwyższy uznał wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. zarzut prokuratora generalnego za zasadny.
Cztery lata minęły odkąd prokurator generalny sporządził kasację, w której podał: „Innymi słowy nie było możliwie, aby oskarżony od stycznia 2003 r. do dnia 26.10.2004 r., to jest dnia założenia strony internetowej www.zkekus.w.interia.pl, zamieszczał na niej jakiekolwiek dokumenty, czy też pisma o treści znieważającej, skoro strona ta po prostu jeszcze nie istniała.”, trzy i pół roku minęło odkąd Sąd Najwyższy uznał to stanowisko za zgodne ze stanem faktycznym i z tej m.in. przyczyny uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., a Pani… wciąż ściga mnie za to, że 18 czynów przypisanych mi przez prokurator R. Ridan jako popełnione za pośrednictwem strony www.zkekus.w.interia.pl popełniałem w okresie… „od stycznia 2003 r.”
Myślę, że Adresaci kopii niniejszego pisma właściwej dokonają oceny Pani poziomu rozwoju intelektualnego oraz zdolności do rozpoznawania znaczenia swoich czynów, tj. Pani poczytalności, czyli… Pani intelektualnych zdolności do wykonywania zawodu sędziego.
Wskazać należy, że jakkolwiek prokurator generalny wniósł kasację z dnia 23.08.2011 r. w zakresie dwóch tylko czynów skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. i Sąd Najwyższy wydał wyrok wznowieniowy z dnia 26.01.2012 r. w zakresie tych dwóch czynów, to ich zarzuty dotyczą wszystkich 18 czynów – nie tylko tych z pkt. II i XVIII – które przypisali mi prokurator R. Ridan, a po niej sędzia T. Kuczma. Wszystkie zostały popełnione za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl.
Kasacja z dnia 23 sierpnia 2011 r. nie mogła jednak dotyczyć pełnego zakresu przypisanych mi – osiemnastu – czynów, bo rok wcześniej, w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał w.w. wyrok, którym uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie 16 czynów, tj. I, III – XVII, a art. 521 § 1 k.p.k. stanowił: „Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.”
Opisane wyżej to nie jedyne dowody Pani rzadko spotykanego otępienia umysłowego.
W dniu 14 kwietnia 2015 r. wydała Pani postanowienie:
w którego uzasadnieniu podała Pani, że w sprawie, którą Pani przeciwko mnie rozpoznaje nie zachodzi określona w art. 203 § 1 k.p.k. przesłanka upoważniająca Panią do orzeczenia mojej obserwacji psychiatrycznej – Załącznik 5: „Zgodnie z treścią art. 259 § 2 k.p.k., który stosuje się odpowiednio do obserwacji psychiatrycznej (art. 203 § 1 k.p.k.), nie orzeka się obserwacji, jeśli na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą, chyba że oskarżony wyrazi zgodę na poddanie go obserwacji.
854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. – Załącznik 5
sentencją którego orzekła Pani na podstawie art. 203 § 1 k.p.k. o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej – Załącznik 5: „Sygn. akt II K. 407/13 POSTANOWIENIE Dnia 14 kwietnia 2015 r. Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Beata Stój Protokolant: st. sekr. sąd. Marcin Foryński-Kastoris w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód w Krakowie Ewy Sachy w sprawie karnej Zbigniewa Kękusia oskarżonego o czyny z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i inne z urzędu w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej na podstawie art. 203 § 1, 2 i 3 k.p.k. postanawia połączyć badania sądowo-psychiatryczne oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie, na okres nie dłuższy niż obserwacja sądowo-psychiatryczna orzeczona w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie o sygnaturze 2 Ds. 542/14, postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX. Kp. 300/14/K.”
Po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 30 czerwca 2015 r. uchylił Pani postanowienie z dnia 14 kwietnia 2015 r. zarzucając Pani, że niedopełniła Pani określonego w art. 249 § 3 k.pk. obowiązku przesłuchania mnie przed wydaniem tego postanowienia, Pani wzywa mnie Wezwaniem z dnia 10 lipca 2015 r. /Załącznik 1.1/ na posiedzenie, podczas którego chce Pani orzec o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej. Mimo że – przypomnę – w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. podała Pani – Załącznik 5: „(…) Z akt sprawy wynika, że powyższa przesłanka nie jest spełniona w niniejszej sprawie, a Zbigniew Kękuś nie wyraził zgody na obserwację psychiatryczną.”
Czy Pani jest poczytalna sędzio Stój…?
W załączeniu przesyłam kopię mojego pisma z dnia 3 września 2015 r. do prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie SSA Zbigniewa Śnigórskiego zawierającego m.in. – Załącznik 1: „SSA Zbigniew Śnigórsk Prezes Sądu Apelacyjnego w Rzeszowi Al. Piłsudskiego 2 35-001 Rzeszów Sygn. akt Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Dotyczy:
Zawiadomienie, że: (….)
6. sędzia referent w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 407/13 Beata Stój:
Wojciechowskiego – prawo określone w art. 45.1 Konstytucji oraz w art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k., powodując trwającą rok, tj. od dnia 23 września 2014 r. do dnia 8 września 2015 r., przewłokę w postępowaniu,
7. zawiadomienie, jak w pkt. I.6 nie jest skargą na przewlekłość postępowania Sądu Rejonowego w Dębicy, sygn. akt II K 407/13,
Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 3 września 2015 r. do prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Zbigniewa
Śnigórskiego – Załącznik 1
Prezentuję w nim dowody poświadczające, że wyłącznie Pani ponosi winę za to, że nie przesłuchała mnie Pani przed wydaniem w dniu 14 kwietnia 2015 r. w.w. postanowienia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.
Oto bowiem w okresie od dnia 29 lipca 2014 r. do dnia 26 lutego 2015 r. sporządziła Pani i wyekspediowała do mnie sześć Zawiadomień o kolejno organizowanych przez Panią posiedzeniach, w których podawała Pani, że moja obecność jest nieobowiązkowa, Były to zawiadomienia z dnia 29.07.2014 r. /Załącznik 1.10/, 6 października 2014 r. /Załącznik 1.11/, 14 listopada 2014 r. /Załącznik 1.12/, 8 grudnia 2014 r. /Załącznik 1.14/, 9 stycznia 2015 r. /Załącznik 1.16/, 26 lutego 2015 r. /Załącznik 1.19/.
Skoro nieobowiązkowa to się nie stawiałem.
W postanowieniu z dnia 30 czerwca 2015 r. o uchyleniu Pani postanowienia z dnia 14 kwietnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie podał – Załącznik 7: „Sygn. akt II Kz 174/15 P O S T A N O W I E N I E Dnia 30 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Waldemar Nycz Sędziowie: SSO Dariusz Zrębiec SSO Bożena Przysada (spraw.) Protokolant: protokolant Beata Szczotkowska przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie – Renaty Stopińskiej – Witkowskiej ~ po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 30 czerwca 2015 r. z a z a l e n i a oskarżonego Zbigniewa Kękuś i jego obrońcy na postanowienie Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt II. K. 407/13 w przedmiocie orzeczenia obserwacji sądowo-psychiatrycznej
na podstawie art. 437 § 2 kpk p o s t a n a w i au c h y l i ć zaskarżone postanowienie i sprawę p r z e k a z a ć do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.
(…) Analiza akt niniejszej sprawy przeprowadzona przez Sąd Odwoławczy wykazała, iż w trakcie procedowania przez Sąd orzekający w przedmiocie obserwacji psychiatrycznej oskarżonego Zbigniewa Kękuś doszło do naruszenia art. 249 §3 kpk w zw. z 203 §2 kpk, na co zasadnie wskazuje obrońca oskarżonego we wniesionym środku odwoławczym.
Orzekając o umieszczeniu w/w podejrzanego w zakładzie leczniczym w celu przeprowadzenia badan psychiatryczno-psychologicznych połączonych z obserwacją zgodnie z brzmieniem art. 203 §2 zd. 2 kpk przepisy art. 249 §3 i §5 kpk stosuje się odpowiednio. Oznacza to, iż Sąd obligatoryjnie musi przesłuchać podejrzanego przed podjęciem decyzji w przedmiocie przeprowadzenia badań psychiatryczno-sądowych połączonych z obserwacją w odpowiednim zakładzie leczniczym. Wyjątek stanowić może jedynie sytuacja, w której podejrzany ukrywa się lub jest nieobecny w kraju.
Jak wynika z protokołu rozprawy Sądu Rejonowego w Dębicy w niniejszej sprawie, mającego miejsce w dniu 14 kwietnia 2015 r., na którym postanowiono o obserwacji psychiatrycznej oskarżonego-Zbigniewa Kękusia, oskarżony ten nie był na niej obecny, a zatem Sąd nie przesłuchał go przed wydaniem zaskarżonego postanowienia. Jednocześnie, wskazać należy, iż Sąd I instancji zaniechując przesłuchania oskarżonego przez zastosowaniem badania sądowo-psychiatrycznego połączonego z obserwacją nie wskazał na żadną z wyjątkowych okoliczności wyłączających konieczność przesłuchania oskarżonego określonej w art. 249 §3 kpk, której zaistnienie legitymowałoby Sąd do orzeczenia wspomnianego badania bez uprzedniego przesłuchania oskarżonego.
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, Postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II Kz 174/15 – Załącznik 7
Spowodowała Pani, ignorantko, roczną przewłokę w postępowaniu.
Wyjaśniam, że przedstawienie przeze mnie w.w. faktów nie stanowi skargi na przewlekłość postępowania.
Przedstawiłem je li tylko celu dowiedzenia słuszności mojego zarzutu, że jest Pani rzadką ignorantką kompromitującą nie tylko siebie, ale także – przede wszystkim – wymiar sprawiedliwości.
W podsumowaniu rozpoznawaniu przez Panią od listopada 2010 r. sprawy przeciwko mnie na podstawie aktu oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. wskazać należy, że w dacie złożenia niniejszego pisma, zamierzając wydać podczas posiedzenia w dniu 8 września 2015 r. postanowienie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej Pani ściga mnie za 18 czynów, które prokurator Radosława Ridan przypisała mi jako popełnione przeze mnie w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl, z czego:
Ściganie mnie za 15 czynów z art. 226 §1 k.k. – pkt. I, III – XVI aktu oskarżenia – w zakresie przypisanym mi przez prokurator R. Ridan – znieważenie 15 w.w. sędziów w związku z pełnieniem obowiązków służbowych – jest niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r. z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06 /Dz. U. Z dnia 19.10.2006 r., Nr 190, poz. 1409/. Z tej przyczyny Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok wznowieniowy z dnia 15 września 2010 r.
Pani to nie przeszkadza.
Wskazać należy, że jeśli zmienić kwalifikację prawną czynów, które prokurator R. Ridan przypisała mi z art. 226 § 1 k.k. w zarzuty z art. 216 § 1 k.k. – co Pani uczyniła w w.w. postanowieniu z dnia 14 czerwca 2013 r. uchylonym przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 27 sierpnia 2013 r. – to ich karalność, jako ściganych z oskarżenia prywatnego, ustała z dniem 1 czerwca i 1 października 2013 r. z przyczyn podanych w pkt. II.
Karalność 17 czynów przypisanych mi przez prokurator R. Ridan z art. 212 § 2 k.k.
samoistnie – pkt. II aktu oskarżenia
w zbiegu z art. 226 § 1 k.k. – pkt. I, III – XVI aktu oskarżenia
w zbiegu z art. 223 § 3 k.k. – pkt XVII aktu oskarżenia
ustała z mocy prawa określonego w art. 101 § 2 k.k.2 i 102 k.k.3 w przypadku czynów:
z pkt. I, VI, VIII, XI, XII, XIII, XIV, XV, XVI aktu oskarżenia najpóźniej z dniem 1 czerwca 2013 r.
z pkt. II, III, IV, V, VII, IX, X, XVII aktu oskarżenia najpóźniej z dniem 1 października 2013 r.
Co zabawne, to że wtedy, gdy karalność w.w. czynów nie ustała, Pani postanowieniem z dnia 14 czerwca 2013 r. umorzyła postępowanie przeciwko mnie w ich zakresie – a także w zakresie zarzutów przypisanych mi przez prokurator R. Ridan z art. 226 § 1 k.k., i przekwalifikowanych przez Panią w postanowieniu z dnia 14.06.2013 r. w zarzuty z art. 216 § 1 k.k. – z powodu rzekomego ustania ich karalności… przed wydaniem wyroków wznowieniowych przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie w dniu 15 września 2010 r. oraz przez Sąd Najwyższy w dniu 26 stycznia 2012 r. Tymczasem dwa lata po tym, gdy ich karalność rzeczywiście ustała, nie tylko ściga mnie Pani za te czyny, ale nawet zamierza Pani, Pani „poczytalna”, wydać w dniu 8 września 2015 r. postanowienie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.
Czyn przypisany mi przez prokurator R. Ridan w z art. 226 § 3 k.k. pkt. XVII aktu oskarżenia nigdy nie był i nie jest przestępstwem.
Prokurator R. Ridan opisało go jako – Załącznik 1.3: „Akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi o przest. z art. (…) 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk (…). Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a to zeznań świadków (…) Andrzeja Zolla (k:256-257) (…) o to, że: (…) XVII. w okresie od stycznia 2003r. do maja 2005r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył Andrzeja Zolla piastującego urząd Rzecznika Praw Obywatelskich używając wobec niego słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla piastowanego urzędu to jest o przest. z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 1.3
Jako słuszne to wskazanie doktryny prawnej – że RPO nie jest konstytucyjnym organem RP – prezentujeobok prof. Andrzeja Zollawiększość ekspertów w dziedzinie prawa karnego, w tym między innymi Andrzej Marek4, Marek Mozgawa5.
Ściga mnie Pani zatem – a sędzia T. Kuczma skazał wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. – z rażącym naruszeniem prawa określonego w artykule 42.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego”.
Operator internetowy Interia.PL S.A. zawiadomił Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 1 października 2007 r., że strona www.zkekus.w.interia.pl została założona w dniu 26 października 2004 r., tj…. 22 miesiące po styczniu 2003 r. To właśnie z tej przyczyny prokurator generalny Andrzej Seremet zarzucił sędziemu T. Kuczmie w kasacji z dnia 23.08.2011 r. – a Sąd Najwyższy wyrokiem wznowieniowym z dnia 26.01.2012 r. uznał ten zarzut, tj. naruszenia prawa określonego w art. 7 k.p.k., za słuszny – od wyroku, który ten wydał w dniu 18.12.2007 r., że dokonał oceny dowodów wbrew zasadom prawidłowego rozumowania.
Pani to, Pani „poczytalna” nie przeszkadza.
Przedstawione wyżej okoliczności, w których ściga mnie Pani za czyny, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. – w tym zamierzając wydać w dniu 8 września 2015 r. postanowienie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, której wyniki mają wykazać, czy byłem poczytalny w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. – jakby bardzo poważnie nie były nijak się mają do… Pani samej oceny materiału dowodowego przedstawionej przez Panią w postanowieniu z dnia 11 grudnia 2012 r.
Materiał dowodowy w sprawie przeciwko mnie to nie stos makulatury, czyli setki stron wydrukowanych w okresie od dnia 2 lipca 2004 r. do dnia 12 czerwca 2006 r. przez prokurator R. Ridan ze stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl lecz pisma doręczone Sądowi Rejonowemu w Dębicy przez operatorów internetowych, Wirtualną Polskę S.A. i Interię.PL S.A.
Przypomnę, że z tej przyczyny, że prokurator R. Ridan zmarnowała dwa lata na drukowanie makulatury, sędzia Tomasz Kuczma zwrócił się w 2007 roku z żądaniami do operatorów internetowych, Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A. z żądaniem podania mu, do jakich organizacji czy też osób fizycznych należały domeny www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl, jakie osoby mogły zamieścić na nich informacje i jaka osoba zamieszczała materiały, których zamieszczenie mnie przypisała prokurator.
Dział Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. podał w piśmie z dnia 6 sierpnia 2007 r. – Załącznik 8: „Wirtualna Polska /adres – ZKE/ sędzia Tomasz Kuczma /adres – ZKE/ dotyczy: II K 451/06 W odpowiedzi na pismo z dnia 2007-07.02 w sprawie II K 451/06 informuję, że: 1. Właścicielem strony www.zgsopo.webpark.pl jest użytkownik portalu „Wirtualna Polska” o identyfikatorze zgsosopo posługujący się kontem email zgsopo@wp.pl 2. w zbiorze danych osobowych „Wirtualna Polska” zostały zapisane dane osobowe użytkownika zgsopo (…) Informacje, o których mowa w pkt 2 przesyłam w załączeniu (…) Panel Dostępu do Danych Osobowych: Login: zgsopo Imię:Krzysztof Nazwisko:Łapaj(…) Adres ul. (…)Miasto:Warszawa”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, pismo „Wirtualna Polska” z dnia 6 sierpnia 2007r., karty 3098, 3099 – Załącznik 8
Przypomnę, że prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca poinformował Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 15 marca 2007 r., że nie ja jestem sprawcą czynów, które mi przypisała prokartor R. Ridan.
Poświadczył to prokurator generalny A. Seremet w kasacji z dnia 23.08.2011 r. – Załącznik 5: „(…) Sąd Rejonowy w Dębicy w toku dalszego postępowania, na podstawie art. 394 § 2 kpk ujawnił dowody wskazane w akcie oskarżenia oraz pisma oskarżonego i pisma Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie, w tym pismo z dnia 15 marca 2007 r. znajdujące się w aktach (k.2660-2664), podpisane przez Krzysztofa Łapaja, w którym jak wspomniano powyżej, była zawarta informacja, że Zbigniew Kękuś nie posiadał dostępu do stron internetowych www.zgsospo.webpark.pl i zkekus.w.interia.pl, nie on je zakładał, ani też nigdy nie administrował.”
kasacja z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 5
Dział Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. zawiadomił Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 1 października 2007r. – Załącznik 9: „INTERIA.PL S.A. /adres – ZKE/ Kraków, dnia 01.10.2007r. Sąd Rejonowy w Dębicy /adres – ZKE/ Dot. Sygn. akt II K 451/06 W nawiązaniu do Państwa postanowienia INTERIA.PL S.A. uprzejmie odpowiada, co następuje:
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, pismo z dnia 1 października 2007r. INTERIA.PL.S.A., karta 3183 – Załącznik 9
Poza tym numery IP komputerów podanych sędziemu T. Kuczmie przez Interię.PL S.A. należały do osób mieszkających w Warszawie.
To właśnie na podstawie w.w. dowodów złożonych przez Działy Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A. do akt sprawy przeciwko mnie… przed wydaniem przez sędziego Tomasza Kuczmę skazującego mnie wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r.:
prokurator generalny Andrzej Seremet wniósł w.w. kasację z dnia 23.08.2011 r., w której podał m.in. – Załącznik 5: „(…) W realiach niniejszej sprawy, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, czy Zbigniew Kękuś jest sprawcą, współsprawcą, podżegaczem, pomocnikiem, czy też w ogóle nie miał świadomości, że pisma przez niego sporządzone, a skierowane do różnych instytucji zostaną zamieszczone na wskazanych stronach internetowych.
Generalnego, kasacja z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 5
Sąd Najwyższy wydał –na podstawie kasacji, jak wyżej wyrok wznowieniowy z dnia 26 stycznia 2012 r., w którym podał m.in. – Załącznik 10: „Sygn. akt IV KK 272/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie SSN Jerzy Grubba (przewodniczący) SSN Barbara Skoczkowska SSA del. do SN Henryk Komisarski (sprawozdawca) Protokolant /imię i nazwisko protokolanta – ZKE/ przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Mieczysława Tabora w sprawie Zbigniewa Kękusia skazanego z art. 212 § 2 k.k. i innych po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 26 stycznia 2012 r. kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na korzyść skazanego od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 uchyla zaskarżony wyrok w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII i w tej części przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania. (…) Kasacja okazała się zasadna. Ma rację skarżący, że analiza akt przedmiotowej sprawy wskazuje na to, iż w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII zaskarżony wyrok został wydany na podstawie niepełnego materiału dowodowego oraz bez wszystkich okoliczności, co stanowi naruszenie art. 366 § 1 k.p.k. Nadto, Sąd Rejonowy dokonał ustaleń faktycznych wbrew wymaganiom określonym w art. 7 k.p.k., nie stosując się do zasady swobodnej oceny dowodów i przeprowadzając w istocie dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego. W efekcie poczynił ustalenia faktyczne, które nie mają jakiegokolwiek oparcia w dowodach ujawnionych na rozprawie, a wręcz są sprzeczne z treścią tych dowodów.”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11 – Załącznik 10
Jak wspomniałem, kasacja prokuratora generalnego z dnia 23.08.2011r. oraz wyrok wznowieniowy Sądu Najwyższego z dnia 26.01.2012 r. nie mogły dotyczyć pełnego zakresu przypisanych mi – osiemnastu – czynów, ponieważ w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał w.w. wyrok, którym uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie 16 czynów, tj. I, III – XVII, a art. 521 § 1 k.p.k. stanowił: „Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.”
Zarzuty prokuratora generalnego i Sądu Najwyższego dotyczą jednak wszystkich czynów – nie tylko tych z pkt. II i XVIII – które przypisali mi prokurator R. Ridan, a po niej sędzia T. Kuczma. Wszystkie zostały popełnione za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl.
Ponieważ Wirtualna Polska S.A. zawiadomiła Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 6 sierpnia 2007 r., że strona www.zgsopo.webpark.pl należała do mieszkańca Warszawy, Prezesa Zarządu Głównego SOPO Krzysztofa Łapaja, a komputery, których numery IP przekazała Sądowi Interia.PL S.A. także były zlokalizowane w Warszawie, pismem z dnia 29 listopada 2012 r. skierowanym do Pani złożyłem wniosek o przekazanie sprawy do rozpoznawania właściwemu miejscowo sądowi w Warszawie. W odpowiedzi Pani wydała postanowienie z dnia 11 grudnia 2012 r., w którym podała – Załącznik 11: „Oskarżony Zbigniew Kękuś złożył wniosek o skierowanie sprawy na posiedzenie i wydanie postanowienia o niewłaściwości sądu. Oskarżony podnosił, że sądem właściwym miejscowo jest sąd w Warszawie, gdyż to tam popełniono przestępstwo, jak wynika z pism operatorów internetowych Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A. (…) Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie, niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści.
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 11 grudnia 2012 r. – Załącznik 11
Pani – ścigająca mnie w dacie złożenia niniejszego pisma za czyny popełnione w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. w Krakowie za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl – potwierdziła dokumentem sporządzonym przez Panią w dniu 11 grudnia 2012 r. na podstawie w.w. dowodów, tj. pisma Działu Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r. /Załącznik 8/ i pisma Działu Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r. /Załącznik 9/ że:
„Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie,”
„nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści.
„w niniejszej sprawie są uzasadnione wątpliwości co do miejsca popełnienia czynów.”
Wskazać zatem należy, że po dniu 11 grudnia 2012 r., gdy wydała Pani w.w. postanowienie, nie mogła Pani uzyskać nowych dowodów w sprawie czynów przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan jako popełnione w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. w Krakowie za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl.
Interia.PL S.A. nie mogła ich Pani dostarczyć ponieważ już pismem z dnia 1 października 2007 r. jej Dział Bezpieczeństwa podał – Załącznik 9: „(…) Uprzejmie informujemy, że obszerne poszukiwania w logach archiwalnych systemu miasto.interia.pl nie wykazały aktywności użytkownika strony http://zkekus.w.interia.pl/ w okresie od 13 września 2005 roku do dnia 30 września 2005 roku. Logami z okresu wcześniejszego nie dysponujemy, natomiast logi z okresu późniejszego, aż do ostatniego dnia użytkowania konta zawierają zapisy połączeń użytkownika. Z poważaniem, Dział Bezpieczeństwa INTERIA PL S.A.”
Jeśli strona www.zkekus.w.interia.pl nie była aktywna w okresie od 13 do 30 września 2005 r., a Interia.PL S.A. nie dysponowała logami z okresu wcześniejszego, to znaczy, że – jak wspomniałem – Interia.PL S.A. już w październiku 2007 r. nie posiadała danych za cały okres objęty aktem oskarżenia, tj. od stycznia 2003 r. do września 2005 r.
Co się tyczy Wirtualnej Polski S.A. pragnę poinformować, że po tym, gdy mi doręczono Pani wezwanie na posiedzenie w dniu 8 września br. z informacją w nim, że zamierza Pani wydać w tym dniu postanowienie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, pismem z dnia 5 sierpnia 2015 r. skierowanym do Prezesa Zarządu Grupa Wirtualna Polska S.A. Jacka Świderskiego złożyłem: „Pan Jacek ŚwiderskiPrezes Zarządu Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. ul. Jutrzenki 137 A 02-231 Warszawa Dotyczy:
Prośba o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. sprostowała po dniu 11 grudnia 2012 r. przesłane Sądowi Rejonowemu w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/ pismem z dnia 6 sierpnia 2007 r. informacje o koncie www.zgsopo.webpark.pl oraz o stronie www.zgsopo.webpark.pl.
Prośba o sporządzenie i doręczenie mi informacji, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego pisma.”
W piśmie jak wyżej podałem datę 11 grudnia 2012 r. ponieważ w wydanym w tym dniu postanowieniu Pani poświadczyła – Załącznik 11: „Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie,”
Skoro chce mnie Pani poddać obserwacji psychiatrycznej w związku ze ściganiem mnie za czyny popełnione w Krakowie za pośrednictwem strony www.zgsopo.webpark.pl to znaczy, że po dniu 11 grudnia 2012 r. musiała Pani zebrać nowe dowody w sprawie.
Wskazać zatem należy, że w odpowiedzi na moje w.w. pismo z dnia 05.08.2015 r. do Prezesa Zarządu Grupa Wirtualna Polska S.A. Jacka Świderskiego otrzymałem pismo Działu Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. o treści – Załącznik 12: „Grupa Wirtualna Polska sp. z o.o. /adres – ZKE/ Dział Bezpieczeństwa Informacji Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ SYGNATURA: brak SPRAWA: SPR/285/08/2015 NR.REJESTRU; PWY/000270/08/2015 METRYKA REJESTRU SPRAW Sprawa: SPR/285/08/2015 METRYKA REJESTRU KORESPONDENCJI PRZYCHODZĄCEJ Numer rejestru: PP/011749/2015 Nadawca korespondencji: Zbigniew Kękuś Odbiorca korespondencji: Grupa Wirtualna Polska sp. z o.o. Sygnatura/y korespondencji brak Data korespondencji: 05/08/2015 Data doręczenia korespondencji: 10/08/2015 Klasyfikacja korespondencji: INNE METRYKA REJESTRU KORESPONDENCJI WYCHODZĄCEJ Numer rejestru: PWY/000270/08/2015 Nadawca korespondencji: Grupa Wirtualna Polska sp. z o.o. Odbiorca korespondencji: Zbigniew Kękuś Data opracowania odpowiedzi: 12/08/2015 Oznaczenie autora opracowania: DBI.439 INFORMACJE W odpowiedzi na pismo z dnia 05 sierpnia 2015 roku Grupa Wirtualna Polska sp,. z o.o. informuje, że z końcem maja 2011 roku serwis webpark.pl został zamknięty, po zamknięciu zostały usunięte dane dotyczące kont w tym serwisie – w tym dotyczące www.zgsopo.webpark.pl”
Pismo jak wyżej doręczono mi przesyłką listową poleconą nr (00)559007734953588303 nadaną w dniu 12 sierpnia 2015 w UPT Gdańsk 6 – Załącznik 13:
Dowód: Przesyłka listowa polecona nr (00)559007734953588303 nadana w dniu 12.08.2015 r. w UPT Gdańsk 6 –
Jeśli: „z końcem maja 2011 roku serwis webpark.pl został zamknięty, po zamknięciu zostały usunięte dane dotyczące kont w tym serwisie – w tym dotyczące www.zgsopo.webpark.pl”, to znaczy, że Wirtualna Polska S.A. nie mogła od końca maja 2011 r. zmienić stanu znanego Pani na dzień 11 grudnia 2012 r. i potwierdzonego przez Panią postanowieniem z dnia 11 grudnia 2012 r. – Załącznik 11: „Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie,”
Z podanych wyżej przyczyn stan sprawy na dzień 11 grudnia 2012 r. potwierdzony przez Panią w wydanym przez Panią w tym dniu postanowieniu – Załącznik 11:
był aktualny, gdy… ponad dwa lata później, w dniu 10 lipca 2015 r. poleciła Pani sporządzić Wezwanie dla mnie, w którym podano – Załącznik 1.1 „WEZWANIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny wzywa Pana do obowiązkowego stawiennictwa w charakterze oskarżonego na posiedzenie w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej, które odbędzie się dnia 8 września 2015 r. o godz. 09:30 sala 9 w Sądzie Rejonowym w Dębicy przy ul. Słonecznej 3 w sprawie z art. 226 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk. Na mocy zarządzenia Sędziego Starszy Sekretarz Sądowy Marcun Foryński-Kastoris”
Wskazać należy, że opisany wyżej stan sprawy rozpoznawanej przez Panią przeciwko mnie od listopada 2010 r. będzie aktualny w dniu 8 września br., na który wyznaczyła Pani posiedzenie w przedmiocie orzeczenia mojej obserwacji psychiatrycznej.
Przyjemnością będzie spotkać się z Panią w dniu 8 września br. w Sądzie Rejonowym w Dębicy.
Pani wie, co o Pani – okrutnym, pozbawionym skrupułów w niszczeniu przeciwnika ferajny tumanie – myślę.
Będę się wszak do Pani zwracał „wysoki sądzie”.
Znam wszak nie tylko swoje prawa, ale i obowiązki. Prawdę mogę o Pani tylko pisać. Nie wolno mnie o niej poinformować na sali sądowej, bo byłoby to… znieważenie funkcjonariuszki publicznej podczas pełnienia obowiązków służbowych.
Przypomnę jednak, że rozgłaszając prawdziwe o Pani zarzuty działam w interesie społecznie uzasadnionym. Uznany w kwietniu 2014 r. przez „Dziennik Gazetę Prawną” za „prawnika XX-lecia” prof. dr hab. Andrzej Zoll naucza od lat:
Cel, który Pani przyświeca przez minionych prawie 5 lat klarownie przedstawił wyznaczony mi przez Panią obrońca z urzędu, adw. Robert Bryk w zażaleniu, które złożył – skutecznie – w dniu 21 kwietnia 2015 r. na Pai postanowienie z dnia 14 kwietnia 2015 r. o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej. Podał – Załącznik 1.21: „Jeżeli już sama sensowność badania poczytalności oskarżonego po 10 latach od czynów w formie nie zwykłej opinii, ale obserwacji psychiatrycznej budzi wątpliwości co do merytorycznej celowości, to nie sposób dopuścić możliwości umorzenia postępowania w tej sprawie bez postępowania dowodowego.
(…) za oskarżonego – obrońca Adwokat Robert Bryk”
Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. /podkreślenia moje – ZKE/ – Załącznik 1.21.
Jakikolwiek komentarz do tego – opartego na dokumentach zalegających w aktach sprawy, którą Pani przeciwko mnie rozpoznaje – jest zbyteczny.
Nie wiem, czy można się jeszcze bardziej, okrutna, pozbawiona skrupułów tumanie i ignorantko skompromitować niż Pani w sprawie, którą Pani rozpoznaje przeciwko mnie piąty rok – sędzia Tomasz Kuczma rozpoznawał tę samą sprawę, tj. na podstawie tego samego aktu oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. przez 13 miesięcy, od listopada 2006 r. do 18 grudnia 2007 r. i nie kierował mnie na badania psychiatryczne.
Nie wiem, czy można jeszcze bardziej niż Pani skompromitować wymiar sprawiedliwości. Uważam, że nie.
Załączniki: do ściągnięcia od 1 do 53 oraz pismo do Prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Zbigniewa Śnigurskiego.
Pismo Z. Kękusia z dnia 3 września 2015 r. do prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie
Zbigniewa Śnigórskiego
Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, następnie II K 407/13/ postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 czerwca 2013 r.
Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, Postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II Kz 174/15
Przesyłka listowa polecona nr (00)559007734953588303 nadana w dniu 12.08.2015 r. w UPT Gdańsk 6
1 Gdy w październiku 2012 r. złożyłem wniosek o Pani wyłączenie ze względu na Pani znajomość z sędzią T. Kuczmą, potwierdzoną w osobiście przez Panią sporządzonym oświadczeniu, które złożyła Pani do akt sprawy sygn. II K 854/10 w dniu 4 listopada 2010 r., rozpoznający mój wniosek, Pani podwładny, sędzia Artur Mielecki podał w postanowieniu z dnia 25 października 2012 r.:„(…) W pisemnym oświadczeniu, SSR Beata Stój wskazała, iż zarzuty Zbigniewa Kękusia są całkowicie bezzasadne, gdyż co prawda zna i utrzymuje koleżeńskie stosunki z Tomaszem Kuczma, lecz nie ma żadnego interesu w tym by sprawa ta była rozpoznana w określony sposób, jak też trudno wyobrazić sobie, by Tomasz Kuczma był zainteresowany konkretnym rozstrzygnięciem sprawy.”
2 Artykuł 101 Kodeksu karnego: „§ 1. Karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat:1) 30 – gdy czyn stanowi zbrodnię zabójstwa, 2) 20 – gdy czyn stanowi inną zbrodnię, 2a) 15 – gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat, 3) 10 – gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata, 4) 5 – gdy chodzi o pozostałe występki, 5) (uchylony). § 2. Karalność przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego ustaje z upływem roku od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy przestępstwa, nie później jednak niż z upływem 3 lat od czasu jego popełnienia.”
3 Artykuł 102 Kodeksu karnego: „Jeżeli w okresie przewidzianym w art. 101 wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność popełnionego przez nią przestępstwa określonego w § 1 pkt 1-3 ustaje z upływem 10 lat, a w pozostałych wypadkach – z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu.”
4 „Przedmiotem ochrony art. 128 są jedyniekonstytucyjne organy RP, których ustrój i kompetencje zostały określone w Konstytucji.Są nimi niewątpliwie Prezydent, Sejm, Senat oraz Rząd (Rada Ministrów). W literaturze wyrażono pogląd, że ochronie z art. 128 nie podlegają inne organy państwowe, do których zadań nie należy reprezentowanie Rzeczypospolitej, jak Trybunał Konstytucyjny,Rzecznik Praw Obywatelskich, Najwyższa Izba Kontroli, Sąd Najwyższy i sądy powszechne, a także poszczególni ministrowie i kierownicy rządowych organów administracji (por. J. Wojciechowski, Komentarz, s. 245; S. Hoc (w:) O. Górniok i in. Komentarz, t. II. s. 44.).” – Źródło:Andrzej Marek, Kodeks karny. Komentarz. 5 wydanie, Lex a Wolter Kluwer business, 2010 r. s. 343
5 „Głównym przedmiotem ochrony są organy konstytucyjne RP – ich istnienie i niezakłócone funkcjonowanie. Nie budzi wątpliwości, że ochroną objęty jest Sejm, Senat, Prezydent, Rada Ministrów.Kontrowersyjne jest objęcie ochroną wynikającą z tego przepisu innych organów państwowych (RPO,Trybunał Konstytucyjny, SN, sądy powszechne, ministrowie). Marek uważa, że nie korzystają one z tej ochrony, ponieważ nie reprezentują Państwa(Marek, Komentarz, s. 360). Kardas natomiast uważa, iż TK, SN, NSA i TS powinny z tej ochrony korzystać, ponieważ wynika to z zasady trójpodziału władzy. Nie podlegają natomiast RPO, NIK, sądy powszechne, administracyjne i wojskowe, wojewodowie oraz organy samorządu terytorialnego (Kardas (w:) Zoll II, s. 69-70; tak też Stefański II, s. 64).” – Źródło: Komentarz do art.128 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] M. Mozgawa (red.), M. Budyn-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik, Kodeks karny. Komentarz praktyczny, Oficyna, 2010, wyd. III., s. 289.
Rządy Żydów w Polsce – nasz “niezłomny”, “wrażliwy” katolik Duda, czyli jak prokurator Michał Żurek Andrzeja Dudę przed statusem przestępcy chroni