Source: https://forum.zegluj.net/viewtopic.php?f=17&t=25822&start=300
Timestamp: 2019-09-16 15:12:29
Legal References Found: Art. 7

Art. 12
 art.8
 art. 13

Art. 13

Art. 9
 art. 9

Document Content:
[ Posty: 401 ] Przejdź na stronę Poprzednia strona 1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 Następna strona
Napisane: 30 mar 2018, o 13:43
Gdyby Włodek była kobietą jej nazwisko byłoby nieodmienne.
Może czegoś nie wiemy...
słynna Danuta Rin
Napisane: 30 mar 2018, o 14:09
"Słynność" jest subiektywna, może dla Toudiego słynna jest jakaś Danuta przez jedno en?
Napisane: 30 mar 2018, o 17:29
Może czegoś nie wiemy..
Chyba Cie PAC- nę
Napisane: 30 mar 2018, o 20:29
A co toż to tylko jedno n i to małe i w tym przypadku Danuty nie robi różnicy.
Wiem zaraz powiecie , że jak by nie było różnicy to by się ludzie w usta nie całowali.
Napisane: 31 mar 2018, o 09:48
Bo szokujące i przerażające było co innego. Całkowita bierność posłów, puszczenie przez nich wszystkiego mimo uszu.
Sprawdziłem skład komisji - są w niej przedstawiciele różnych ugrupowań, PiS nie ma tam nawet większości (8/17).
Co do owej bierności masz całkowitą rację, ale racz raz jeszcze obejrzeć nagranie z przebiegu Komisji a potem odpowiedz na pytanie - ilu posłów, będących członkami tejże komisji było na tym posiedzeniu na sali ?
Pomylić się możesz o jedną osobę i będzie to stanowiło 50 % ilości składu Komisji obecnej na sali obrad.
Reszta obecnych tam osób to były: osoby zaproszone (PZŻ + SAJ + Samoster + Urząd Morski + PZMiNW + Przedstawiciel PKBWM) + RCL i strona rządowa.
Pozostali obecni na sali to byli faktycznie członkowie Komisji - były to osoby DWIE + prowadząca posiedzenie P. Dorota Arciszewska czyli w sumie posłów było TRZECH !
Takie jest zainteresowanie posłów tym tematem ...
Nie wiem, czy to ma być pocieszające - że bierna akceptacja ze strony posłów ujawniła się już na etapie nieobecności na posiedzeniu komisji. Jak dla mnie, to równie beznadziejne...
Reszta jest mniej ważna, ale...
Drugie - siedzący naprzeciw mnie przedstawiciel PZZ Jacek Pietraszkiewicz wniósł poprawkę, która moim zdaniem wcale - ale to kompletnie - nie czyni z mego jachtu jednostki komercyjnej.
Niedokładnie przeczytałeś to co napisałem. Oczywiście że nie. Wręcz przeciwnie.
Obecny, przyjęty przez komisję, zapis powoduje, że Twój jacht byłby jednostką komercyjną, gdyby po 2020r. przyszło Ci do głowy zrealizowanie kolejnego odpłatnego rejsu charytatywnego.
Przedstawiciel PZŻ sprzeciwił się temuż kryterium odpłatności, proponując łagodniejsze kryterium "zarobkowości". Przy takim kryterium, Twój jacht nie byłby już komercyjny. Uważam to za pozytywną propozycję, a Ty?
Nawiasem mówiąc, ciekawa była odpowiedź ministra przeciw propozycji PZŻ: że taka zmiana byłaby niewygodna dla inspektorów. Doskonale pokazuje, komu potrzebna jest i dla kogo jest tworzona nowa regulacja...
Czysto prywatnie - ot tak dla zaspokojenia własnej ciekawości - po obradach tejże Komisji porozmawiałem sobie kwadrans z dyr Urzędu Morskiego w Szczecinie P.Wojciechem Zdanowiczem na temat Jego interpretacji dotyczącej mojego prowadzenia rejsu wylicytowanego w WOŚP, który to rejs wg Ciebie czyni z mojej jednostki jacht komercyjny.
I wyobraź sobie, że Pan Dyrektor Urzędu Morskiego także uważa, iż rejs taki NIE JEST REJSEM KOMERCYJNYM
Bardzo dziękuję, że ujawniłeś rzecz na forum.
Tylko że - po pierwsze - była to prywatna rozmowa, a nie odpowiedź na oficjalne zapytanie, więc w każdej chwili urząd może się tego wyprzeć.
Po drugie i ważniejsze, dyrektor mówił to na gruncie obecnie obowiązującej ustawy, a nie tej, która właśnie gładko przeszła przez komisję sejmową. Nowy zapis nie pozostawia już żadnej swobody interpretacji w tej kwestii: jeżeli po 2020r. zorganizujesz odpłatny (choćby i na WOŚP) rejs, to będziesz musiał, musisz, pod karą grzywny, przesłać informację o zmianie sposobu użytkowania jachtu na komercyjny, wyrobić dokumenty bezpieczeństwa i uprawnienia zawodowe.
Może to osobiście popierasz, ale ja tam się cieszę, że przedstawiciel PZŻ ujął się za Tobą
Zabawne było zresztą to, że tenże upomniał się o pogardzanych na ogół mazurantów
Jeszcze jedno - nikt nie pogardza tzw "mazurantów" - pokaż mi może gdzie było to czynione ...
Ustawa dotyczy wszystkich żeglarzy i wypowiadaliśmy się w imieniu wszystkich żeglarzy - tak morskich jak i tych żeglujących po śródlądziu.
Nie wiem z czego wnosisz o przytaczanej "pogardzie" ?
Wielokrotnie, także i w tym wątku, żeglarze śródlądowi przedstawiani byli jako frajerzy, którzy nie potrafią bronić swoich interesów, więc sami są sobie winni, nie warto się z nimi solidaryzować.
Mam otóż nadzieję, że w końcu dotarło do Was coś, co dla wszystkich pamiętających lata 80-te powinno być elementarzem: że przez takie postawy przegrywa się z władzą wszystko.
Albowiem jedyne, przed czym rządzący czują respekt, to solidarność.
Dlatego właśnie wspólny głos SAJ i PZŻ, "hunwejbinów" i " leśnych dziadków", armatorów i klubowiczów, jest tak ważny i tak mocny. Mówi, że my wszyscy, których to dotyczy, takiej ustawy nie chcemy.
Innymi słowy (Andrzeja Waligórskiego),
występ udał się pięknie,
aż szkoda że nikt nie przyszedł
Napisane: 31 mar 2018, o 12:07
Chyba po raz pierwszy od lat z grubsza mamy w miarę spójne poglądy.
W powyższym przypadku zgadzam się z Tobą, choć temat jachtów komercyjnych jakby nie interesuje mnie - ale zgadzam się co do zasady rozumowania.
Co do owej solidarności to pełna zgoda - zobacz ile zmian załatwiliśmy w roku 2007 kiedy wówczas solidarnie wystąpiliśmy z propozycją zmian.
Natomiast nie mogę zgodzić się Twoją oceną, iż żeglarze śródlądowi traktowani są jak frajerzy.
Nie wiem z czego wynika Twój osąd w owej sprawie - ja bym to może napisał inaczej - mam wrażenie (ale być może jest to tylko moje wrażenie), że z różnych względów w ostatnich czasach znacząco zmalała liczba żeglarzy śródlądowych jeżeli chodzi o angażowanie się we wszelakie zmiany prawodawstwa związanego z uprawianiem żeglarstwa rekreacyjnego w Polsce.
Może to wynika z faktu, iż mam wrażenie, że chyba coraz mniejsza ilość osób jest armatorami prywatnych jednostek śródlądowych a coraz więcej żeglarzy żegluje na WJM na jednostkach czarterowych ?
Nie wiem - może tu jest przyczyna takiego zmniejszającego się zaangażowania żeglarzy śródlądowych... ?
Bo pływający "na swoim" po morzu zaangażowani w te zmiany są chyba bardziej ...
Natomiast mam do Ciebie pytanie o zdefiniowanie pojęcia "Wy" :
w końcu dotarło do Was coś
Znaczy - do kogo dotarło owo "coś" ?
Bo takie postawienie sprawy rozróżnia środowisko na "My" oraz "Wy".
To kto wg Ciebie jest kto ?
Bo mnie wydawało się, że występując - jak choćby na tej ostatniej Komisji - wspólnie występowaliśmy jako przedstawiciele wszystkich żeglarzy, choć przyznaję, że może nie wszystkich interesowało wszystko - jak choćby sprawy komercji...
Niemniej odpowiedz na powyższe pytanie - kto to jest "My" a kto "Wy" skoro piszesz jak w zacytowanej powyżej wypowiedzi:
Napisane: 4 kwi 2018, o 12:01
Oj, jak Cię palnę!
A tak swoją drogą do palnięcia (podobno boli tylko za pierwszym razem ), co powinniśmy robić (odmieniać? nie odmieniać?) przy nazwach podmiotów?
Powiedzmy, że istnieje podmiot Regaty Narodowe Spółka Akcyjna - jesteś prezesem/księgowym/kukiem w Regaty Narodowe Spółce Akcyjnej, czy w Regatach Narodowych Spółce Akcyjnej? Czy obecność lub nieobecność cudzysłowu ma jakiekolwiek znaczenie, np. jesteś prezesem/księgowym/kukiem w "Regaty Narodowe" Spółce Akcyjnej, lecz w Regatach Narodowych Spółce Akcyjnej ?
Generalnie mam na myśli język pisany, mówiony więcej wybacza.
Napisane: 4 kwi 2018, o 16:39
Być może ostatnie podejście do tematu:
GMZ-0140-85-2018
W załączeniu przesyłam zawiadomienie o posiedzeniu Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w dniu 12 kwietnia br.
/-/ Dorota Arciszewska - Mielewczyk
Uwaga - Komisja pracować będzie na druku 2344 - w załączniku.
Jak ktoś ma jakieś światłe uwagi to proszę pisać.
druk 2344.pdf [612.56 KiB]
Napisane: 4 kwi 2018, o 18:39
Tyle, że potem jest jeszcze sala sejmowa (bez szans na poprawki raczej) oraz Senat!
Napisane: 4 kwi 2018, o 20:04
Nie było jeszcze II czytania. Po posiedzeniu komisji w sprawie druku 2261 sprawozdawca (czyli sama przewodnicząca) przygotowała sprawozdanie (druk 2344) i tuż przed samymi świętami pchnęła do prac sejmowych.
Najbliższe posiedzenie sejmu jest w dniach 11-12 kwietnia i wtedy porządek dzienny może być uzupełniony o to sprawozdanie komisji i padnie pytanie o uwagi.
Jeżeli takie uwagi 11 kwietnia się pojawią, to 12 kwietnia o 8.15 mamy komisję dyskutującą te poprawki.
Jeżeli nie zdążą wepchnąć tej dyskusji w porządek dzienny 11 kwietnia lub nikt nie zgłosi uwag, to posiedzenie Komisji się nie odbędzie.
Czyli po naszej stronie teraz jest dotarcie do posłów. Jeżeli jakiś poseł zgłosi uwagi, to komisja będzie musiała się do nich odnieść.
I to jest nasza ostatnia szansa zmian w tej ustawie.
Trzeba dotrzeć do naszych przedstawicieli w sejmie (lub z senacie) i spowodować, aby zgłosili oni uwagi.
Jeżeli uwag nie zgłosi nikt to ministerstwo przepych temat przez sejm i zostaje tylko senat.
Więc jak ktoś ma obecnie dojście do kogokolwiek kto zdecyduje się złożyć uwagi to niechaj się kontaktuje - podeśle spis naszych uwag.
My też szukamy dojść.
Znaczy - starym dobrym zwyczajem pytam - POMOŻECIE ? ...
Za ten post autor bury_kocur otrzymał podziękowanie od: Janna
Napisane: 9 kwi 2018, o 20:31
Nosz ... mać... za późno przeczytałem więc w tej rozgrywce poległem.
Domyślam się, że w senacie sprawą będzie zajmowała się komisja infrastruktury.
http://www.senat.gov.pl/prace/komisje-senackie/sklad,152,komisja-infrastruktury.html
Ustawa o rejestracji powinna dziś znaleźć się w porządku obrad plenarnych. Na komisji 21 marca zostało załatwione trochę. Dziś jest nadzieja na złożenie przez posłów 4 poprawek do druku 2344, generalnie dotyczących utrzymania zwolnienia z rejestracji i i przeglądów technicznych jachtów śródlądowych poniżej 12 m oraz niewpisywania do dowodów siły wiatru, wysokości fali i liczby osób, a także dopuszczenie powtarzalności nazw.
Za ten post autor Colonel otrzymał podziękowanie od: Janna
a także dopuszczenie powtarzalności nazw.
Ta poprawka jest istotna dla jachtów żeglujących po morzu. Na śródlądziu nazwy już dawno się powtarzają.
Napisane: 10 kwi 2018, o 10:46
Na śródlądziu nazwy już dawno się powtarzają.
To przestaną. Skoro rejestr ma być jeden dla wszystkich....
Napisane: 10 kwi 2018, o 10:53
Czytałem projekt pobieżnie i jakoś nie znalazłem zapisu o konieczności niepowtarzalności nazwy jachtu. Mylę się?
Art. 7. 1. Nazwa nadana jednostce pływającej powinna być zwięzła i pozwalać na jednoznaczną jej identyfikację oraz nie może naruszać dobrych obyczajów.
No to teraz jestem jeszcze głupszy...
Ostatnio edytowano 10 kwi 2018, o 11:05 przez Jacek Woźniak, łącznie edytowano 1 raz
Napisane: 10 kwi 2018, o 11:05
pozwalać na jednoznaczną jej identyfikację
Dwie jednostki o tej samej nazwie nie pozwalają na jednoznaczną identyfikację.
Napisane: 10 kwi 2018, o 11:13
Czyli nie może mieć dwóch nazw lub nie może nazywać się np. łódka czy jacht. No i czy urząd może badać czy nazwy się powtarzają? Pole do interpretacji szerokie a jednoznacznie statek identyfikuje numer HIN, CIN, VIN czy INI nie wspominając numeru rejestracyjnego.
A skoro posłowie nie idioci należy przyjąć interpretację, że jednoznacznie nie oznacza niepowtarzalnie. Gdyby nazwy miały by być niepowtarzalne ustawodawca by to jasno wyartykułował...
Napisane: 10 kwi 2018, o 11:22
skoro posłowie nie idioci
Art. 12 § 3. Minister właściwy do spraw gospodarki morskiej określi, w drodze rozporzą-
dzenia, tryb postępowania w sprawach nadawania i zatwierdzenia nazwy statku, uwzględniając konieczność jego indywidualizacji.
Tu też nie jest napisane, że ma być niepowtarzalna, a w rzeczywistości musi być.
Jacek, przeczytaj jeszcze raz art.8. Skoro nazwy mogą się powtarzać - po co rezerwować nazwę i co to daje?
Jeszcze jest art. 13:
Art. 13. Minister właściwy do spraw gospodarki morskiej w porozumieniu z
ministrem właściwym do spraw żeglugi śródlądowej i ministrem właściwym do spraw
rybołówstwa określi, w drodze rozporządzenia:
...4) sposób ustalania nazwy nadawanej jednostce pływającej.
Ale spoko, na bank będzie to schrzanione. Już na przykladzie ustawy o komercji widać, że <baczność> Pan Minister <spocznij> potrafi wydać rozporządzenie niezgodne z ustawą.
A skoro posłowie nie idioci
Ja bym nie zaryzykował tak odważnej tezy.
Cytując z pamięci Haszka. Psychiatrzy badający na komisji wojskowej Szwejka stwierdzili, że jego idiotyzm przejawia się poprzez wykrzykiwanie Niech żyje cesarz Franciszek Józef!
Więc panowie, wersja oficjalna jest taka, że posłowie nie idioci.
Art. 9.1. stanowi co wolno badać organowi przy rejestracji i chyba mamy konflikt o tyle ciekawy, że ustawa jest ważniejsza od rozporządzenia.
Napisane: 10 kwi 2018, o 12:30
Się zagłębiam i doczytuję w nawiązaniu do art. 9.1.
Czyli, że można sobie samemu nadać nazwę jednostki.
Jak to ma być sposób? Licytacja? plebiscyt? Wykup nazwy?
Napisane: 10 kwi 2018, o 13:35
A teraz przy złośliwości urzedników może się okazać, że NIE LZJA!
Napisane: 10 kwi 2018, o 14:08
Czasem warto doprowadzić sprawę do absurdu i zmusić urzędników do jego opanowania.
Napisane: 10 kwi 2018, o 14:18
Znaczy jak można samemu to można
Albowiem zdaje się ustawodawca nie przewidział sytuacji, kiedy jacht zostanie zarejestrowany BEZ NAZWY (w końcu nie ma obowiązku nadawania nazw) a po rejestracji armator sobie wymyśli jakąś nazwę - napisze ją na burcie - i co wtedy ?
Napisane: 10 kwi 2018, o 14:29
Ludzkie panisko... a przecież mogli narzucić
Napisane: 10 kwi 2018, o 14:32
To przestaną.
Nie jest to powiedziane ...
Obecnie po wyrejestrowaniu jednostki nazwa może wrócić do obiegu po 5 latach - taka jest w każdym razie interpretacja tematu wg PZŻ.
Czyli jak była nazwa "ALA MA ASA" to przez pięć lat kicha - ni czorta nie może być powtórzona.
Czemu po pięciu latach a nie po roku, dwóch, trzech, czterech ?
Nie może ... ale ... może pojawić się "ALA MA ASA II" - i nie jest to już kretynizm ?
No to teraz z własnego doświadczenia (uwaga - będzie jeszcze idiotyczniej )
Sprzedawałem w 2016 poprzedni jacht - wyrejestrowałem go - i w naiwnej nadziei chciałem nowy zarejestrować pod poprzednią czyli "BURY KOCUR" - w końcu jest to nazwa moich jachtów od 25 lat - moich i tylko moich.
Ale nie - tak się nie dało - pomimo, że to tylko ja przez 25 lat osobiście używałem dotąd tej nazwy - a nie kto inny - to nie mogę dalej jej używać na następnym jachcie przed upływem 25. lat, bo ... nie
Ale mogłem obecny jacht zarejestrować pod "BURY KOCUR IV" co zrobiłem.
I jak tu traktować poważnie ten - za przeproszeniem - ORGAN rejestracyjny jakim jest PZŻ, jak wali on takie kretynizmy ?
Czemu wyrejestrowując własny jacht nie mogę w następnym powtórzyć dotychczasowej własnej nazwy ???????
I teraz proszę wszystkich mądrych o wytłumaczenie mi tego przypadku bo ja zrozumieć go nie umiem ...
Napisane: 10 kwi 2018, o 14:47
Tego się nie da wytłumaczyć:-(((
A najśmieszniejsze jest to, że w "poważnej" żegludze nazwy się powtarzają i nikt jakoś z tego tragedii nie robi...
Napisane: 10 kwi 2018, o 15:16
Tosz to elementarnie logiczne jest. Ty sprzedajesz, Ty wyrejestrujesz a taki jacht trafi przez Pernambuco znów do Polski i co będzie miał zrobić tow. Inspektor jak będzie musiał dokonać inspekcji? Na który jacht ma się udać? A przecież jeszcze niedawno to Panie on Wszystkie Polskie Jachty na pamięć znał! On Wiedział, które harcerskie a które do wojska należą a które tych burżujów są. One, te burżuje to się jego bały bo On mógł wszystko...
Niestety komuna jest jak chwast i mimo ciągłego plewienia gdzieś wyrośnie.
Wysłuchałem właśnie dzisiejszej transmisji z obrad sejmu i omawiania wniosku Komisji dotyczącego Ustawy o Rejestracji Jachtów i wygląda to tak:
1. Poseł Jerzy Wilk z PiS poparł projekt i jednoznacznie zapowiedział, że cały klub PiS będzie głosował ZA jego przyjęciem
2. Poseł Obrycki Norbert PO przeczytał wszystkie nasze poprawki otrzymane ze Stowarzyszenia Armatorów Jachtowych oraz z "Samosteru" i wniósł o skierowanie projektu do Komisji
3. Poseł Kotowski Kazimierz PSL powiedział, że projekt jest cacy i cały klub PSL będzie głosował za jego przyjęciem.
Więc projekt ponownie wraca do Komisji - Komisja jutro - 12 kwietnia o godzinie 8.00 - tyle, że ... co z tego, że projekt tam wróci ...?
Żebyśmy stanęli na rzęsach to matematyki sejmowej nie przeskoczymy
Nawet jak złożymy do Komisji nasze wnioski i nawet jak Komisja je przyjmie - w co wątpię bo komisja w większości jest PiS - to co z tego ?
Wniosek ponownie wróci do sejmu a sejm głosami PiS i PSL projekt przepchnie...
Tak więc drodzy żeglarze - wyborcy PiS - jak żeście sobie wybrali tę opcję polityczną to teraz będziecie mieli rejestracje jachtów > 7,5 metra z wszelkimi uciążliwościami z tym związanymi a w przyszłości - jak już PiS stworzy sobie tą bazę danych "burżujów" czyli właścicieli wszelkich jednostek pływających - wtedy prawdopodobnie zapłacicie stosowny podatek od luksusu bo po cóż innego tworzona będzie ta baza danych ?
I tyle naszego cośmy mieli przez ostatnie 11 lat trochę wywalczonej wolności...
Przykre to co napisałem powyżej, ale za poprzednich rządów nikt nas nie tykał ...