Source: http://lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=213
Timestamp: 2019-05-19 06:31:38
Legal References Found: Art.58

Art.58
 Art. 28
 Art. 43

Art. 42
 art. 42
 art. 42
 art. 43

Art. 42

Art. 43
 art. 42
 Art. 15
 Art. 16
 Art. 27
 Art. 42

Art. 12

Art. 58

Art. 42

Art. 42
 art. 42

Art. 31

Art. 32

Art. 45
 Art. 45

Art. 51

Art. 54

Art. 63

Art. 77

Art. 78

Art. 28

Art. 29

Document Content:
autor: Piotr Gawlicki 11-05-2009
Prawo do zrzeszania się w PZŁ
Jednym z fundamentalnych praw obywatelskich jest Art.58 Konstytucji RP, stanowiący, że:
Art.58 ust. 1. Każdemu zapewnia się wolność zrzeszania się.
W ramach obecnie obowiązującej ustawy 'Prawo łowieckie', obywatel MUSI być członkiem PZŁ, żeby móc korzystać z uprawnień łowieckich, uzyskanych na podstawie tejże ustawy, a więc zmuszany jest do zrzeszenia się w konkretnym stowarzyszeniu. Innymi słowy, nie można korzystać z nabytych zgodnie z ustawą uprawnień łowieckich, bez przynależności do jednego konkretnego stowarzyszenia, a więc naruszana jest wolność obywatelska do zrzeszania się, która obejmuje również wolne prawo do nie zrzeszania się. Czy takie uregulowanie można nazwać zgodnym z w/w artykułem Konstytucji RP? Jeżeli Konstytucja daje obywatelowi prawo do zrzeszania się, to zrzeszanie się obywateli dla korzystania ze swoich uprawnień łowieckich, nie może być obowiązkiem.
W tym momencie może zostać postawione pytanie, jak będzie możliwym utrzymanie Polskiego Związku Łowieckiego jako organizacji zrzeszającej myśliwych, jeżeli zniknie obowiązek przynależności do PZŁ, żeby móc korzystać z nabytych uprawnień łowieckich do wykonywania polowanie. Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Na takich samych zasadach, jakie obowiązują obecnie myśliwych tzw. niezrzeszonych w kołach łowieckich. Tak jak istnienie możliwości pozostawania myśliwych poza strukturami kół łowieckich nie zniszczyło żadnego koła, tak powstanie kategorii myśliwych niezrzeszonych w PZŁ, nie spowoduje likwidacji lub degradacji tego Zrzeszenia. Zachowując zapis Art. 28. ust. 1 ustawy, że obwody łowieckie wydzierżawia się kołom łowieckim Polskiego Związku Łowieckiego, gwarantuje się kontynuację historii i tradycji PZŁ, bez naruszania obywatelskiego prawa do zrzeszania się, które obecnie wobec obywateli z uprawnieniami do polowania, zamienione zostało w obowiązek zrzeszania się w PZŁ. Bez tego obowiązku, myśliwy sam w sposób wolny zdecyduje, czy chce się zrzeszyć w PZŁ, czy też woli pozostać poza strukturami tego Zrzeszenia.
Rozwiązanie powyższe niesie za sobą nie tylko aspekt respektowania w ustawie 'Prawo łowieckie' Konstytucji RP, ale umożliwia pełne korzystanie przez obywateli polskich z posiadanych uprawnień do polowania, na takich samych zasadach jakie mają w Polsce obywatele innych krajów Unii Europejskiej. Zgodnie z Art. 43 ust. 1 ustawy 'Prawo łowieckie', obywatel i mieszkaniec państwa Unii Europejskiej, niebędący członkiem Polskiego Związku Łowieckiego, ale posiadający uprawnienia łowieckie w swoim kraju, ma prawo wykupić polowanie w Polsce i tutaj polować. Równocześnie jednak obywatel Polski, który nabędzie uprawnienia do polowania w Polsce, czyli też państwie Unii, ale nie jest członkiem Polskiego Związku Łowieckiego, nie może sobie wykupić takiego samego polowania, a więc w swoim kraju jest traktowany gorzej niż obywatele innych krajów Unii Europejskiej, co jest oczywiście niezgodne z prawem Unii.
Myśliwy o postulowanym przeze mnie statusie niezrzeszonego w PZŁ, ale posiadający uprawnienia do polowania, będzie mógł polować wykupując polowanie lub być gościem w kole łowieckim i OHZ, odpłatnie lub nieodpłatnie, według uznania zapraszającego. Będzie mógł również wykupić polowanie na tych samych zasadach co cudzoziemcy oraz będzie mógł jeździć na polowania za granice i do żadnych z tych form polowania nie potrzebuje przynależności do PZŁ. Nie będzie jednak korzystał z przywilejów gwarantowanych mu przez koło i PZŁ, jak np. polowania w dzierżawionych obwodach koła, ubezpieczenia, nieodpłatnego korzystania z obiektów Zrzeszenia, nagradzania medalami zasługi łowieckiej i innych uprawnień nadawanych członkom kół i PZŁ, etc. W sposób oczywisty ci niezrzeszeni będą w gorszej sytuacji, szczególnie, że organa PZŁ będą dokładały większych starań, żeby uatrakcyjnić członkostwo w PZŁ, bo wówczas powstaną dodatkowe zachęty wstąpienia do PZŁ dla tych, którzy pozostają poza strukturami Zrzeszenia, bo PZŁ otrzyma wpisowe oraz składki od kolejnego zainteresowanego przyłączeniem się.
Poniżej sugestia jak powinny zostać zmienione odpowiednie artykuły ustawy 'Prawo łowieckie', żeby móc wprowadzić kategorię myśliwego niezrzeszonego w PZŁ. Przy okazji uważam za celowe wykreślenie z ustawy zastrzeżenia, że nie korzystanie z uprawnień łowieckich przez 5 lat pozbawia prawa do polowania. Uprawnienia do wykonywania polowania, jak inne podobne prawa nabyte, nie powinny mieć terminów ważności, choćby podobnie jak uprawnienia do kierowania pojazdem mechanicznym. Tak samo jak nie ma gwarancji, że posiadacz prawa jazdy jeździ samochodem, tak samo członek PZŁ może i 10 lat broni z domu nie wynosić, ale uprawnień nie powinien utracić. Nie ma żadnego sensu, żeby praktyczną wiedzę nt. polowania odświeżać co 5 lat, tylko dlatego, że ktoś 5 lat był poza PZŁ, a nie trzeba powtórnie zdawać egzaminu na prawo jazdy, jak nawet 20 lat samochodu własnego nie posiadał i innego też nie kierował.
Nie ma też sensu, inne traktowanie cudzoziemców niż myśliwych polskich, bo takie działanie jest niegodne z prawem Unii. Dlatego zapisy ustawy różnicujące obowiązki podczas polowania pomiędzy myśliwym polskim, a myśliwym zagranicznym, co najmniej z kraju Unii Europejskiej, należy z ustawy wykreślić. Jak myśliwy polski pojedzie do Szwecji, to nikt nie da mu więcej praw niż ma myśliwy szwedzki i to samo musi wynikać z polskiej ustawy łowieckiej.
Art. 42.1. Polowanie może być wykonywane przez członków Polskiego Związku Łowieckiego lub osoby posiadające uprawnienia łowieckie, w tym cudzoziemców, o których mowa w art. 42a ust. 1, za zgodą dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego.2. Podczas polowania uprawniony do jego wykonywania zobowiązany jest posiadać:
1) legitymację członkowską Polskiego Związku Łowieckiego. Wymóg ten nie dotyczy cudzoziemców wymienionych w art. 42a ust. 1 i art. 43 ust. 1, dokument potwierdzający posiadanie uprawnień do wykonywania polowania.
9. Polski Związek Łowiecki ustala wysokość opłat za szkolenie i egzaminowanie, uwzględniając poniesione koszty w wysokości poniesionych kosztów.
10. Uprawnienia do wykonywania polowania wygasają o ile zainteresowany w okresie 5 lat od ich nabycia nie uzyskał członkostwa Polskiego Związku Łowieckiego lub też po upływie 5 lat od ustania członkostwa w Polskim Związku Łowieckim............
Art. 42a ust.2. Uprawnienia, o których mowa w ust. 1, wygasają po upływie 5 lat od dnia egzaminu.
Art. 43 ust. 1a. Cudzoziemiec, o którym mowa w ust. 1, może polować wyłącznie w obecności przedstawiciela dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego będącego członkiem Polskiego Związku Łowieckiego, który wskazuje zwierzynę przeznaczoną do odstrzału i odpowiedzialny jest za dokonanie wpisu, o którym mowa w art. 42b ust. 1.
Osoba posiadająca uprawnienia łowieckie i niezrzeszona w PZŁ powinien mieć oczywiście możliwość posiadania broni, co wymagać będzie drobnych zmian następujących artykułów w ustawie z dnia z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji [Dz. U. Nr 53, poz. 549 z poźn. zm.]
- Art. 15 ust. 2
- Art. 16 ust. 2
- Art. 27 ust. 5
Przy okazji zmian do w/w Art. 42 ust.1, nie można pominąć pkt.9 tego ustępu, który w obecnym brzmieniu pozwala ustalać koszty szkolenia i egzaminów na uprawnienia łowieckie na dowolnym poziomie, choć wprowadzenie tego przepisu miało spowodować, żeby ta opłata dla nowowstępujących była zminimalizowana. Praktyka pokazał, że dzieje się wprost przeciwnie - opłaty te rosną bez związku z poniesionymi kosztami.
Powyższa możliwość zwrócenia się do klubów poselskich z poparciem dotyczy tylko propozycji przedstawionej wyżej, niezależnie od tego czy poparto, albo czy nie poparto propozycji z poprzednich dwóch części artykułu i każdą z tych propozycji można poprzeć tylko jeden raz. W następnym, ostatnim już odcinku z cyklu dotyczącego koniecznych zmian w ustawie 'Prawo łowieckie', zapoznam czytelników z moją propozycją dotyczącą rejestracji statutu PZŁ oraz innych drobniejszych spraw wymagających moim zdaniem zmian w ustawie.
22-05-2009 17:33 czarny flet Ad. Hupert Dawid pisałby rozsądnie, gdyby brał pod uwagę faktyczne warunki, a nie teoretyczne.
Gdyby aktualne elity PZŁ przestrzegały prawa i otoczyły należną opieką członków, byłoby rozsądnie.
Jest jednak smutna rzeczywistość. Na przykład:
-sprawcy bezprawnych działań wobec Tomasza Rappe w okręgu Biała Podlaska, szczególnie Antoni Sacharuk i Łowczy Okręgowy Laszuk nie zostali pociągnięci i są wspierani przez elity władzy na zasadzie obrony swojego. Podobnie jest w kilku innych okręgach. Na nic patrzenie władzy na ręce, gdy wykryte bezprawie nie grozi niczym sprawcom, bo mam wrażenie, że to sitwa.
W tym kontekście możliwość wybrania przyjaznego w miejsce wrogiego, związku jest nie tylko wymogiem wynikających z praw konstytucyjnych, ale też służyłaby poprawie standardów rządzenia PZŁ w warunkach konkurencji. D.B.
21-05-2009 23:33 Hupert Dawid pisze rozsądnie, tylko w komentowanym artykule nie ma sugestii innego niż tylko koła z PZŁ podmiotów dzierżawy obwodów. Niech sobie powstaje "Związek Myśliwych Doliny Odry" i setka innych, gromadząc w swoich szeregach tych z PZŁ i tych niezrzeszonych, ale i tak pozycja PZŁ pozostanie taka jaka jest obecnie, bo tylko koła zrzeszone w PZŁ mogłyby dzierżawić obwody. To, ze ustawa tylko kołom pozwalałaby dzierżawić obwody, nie narusza konstytucji, ale to, że zmusza myśliwych do przynależności w PZŁ jest jawnym jej naruszeniem.
21-05-2009 18:20 Spring Ad. dawids82, rozsadnie i rzeczowo, brawo!
21-05-2009 17:37 Kulwap dawids82! Mnie nie namówisz na niszczenie Tajera, Rappego, Maziarza czy wielu innych- nachalne i bezprawne! Pomagaj byłym SBkom rozgrywać szarą masę ile tylko chcesz! Możesz nawet koszulkę z portretem ukochanego wodza sobie sprawić mi to jedno. Za koreańczyka też mnie nie przestroisz. Więc te swoje agitki kieruj raczej do głupich naiwnych i tych co na oczy nie widzą. Śmieszysz mnie swoją naiwnością.
21-05-2009 15:11 dawids82 Moim skromnym zdaniem temat dobrowolnego zrzeszania się w organizacjach łowieckich to nic innego jak dopuszczenie wielu podmiotów obracających się w kręgu łowiectwa do dzierżawy obwodów co stanowi pierwszy krok do całkowitego sprywatyzowania pasji, którą tak wszyscy kochamy. Zgodzę się z autorem artykułu, że Konstytucja RP pozwala na dobrowolność zrzeszania się. Nikt tego nie podważy ale i nikt obecnie nie zabrania utworzenia np. "Związku Myśliwych Doliny Odry". Skoro część forumowiczów przyznaje temu rację i przyklaskuje takiej idei to śmiało zapraszam do Krajowego Rejestru Sądowego, a potem próbujcie bawić sie w "łowiectwo" ale bez rewolucji kosztem pozostałych. Zrzeszeń można założyć pierdyliard i jeszcze trochę. Ważne dla nas myśliwych jest to czy te związki będą mogły nas dobrze reprezentować na pułapie rządowym, uchwałodawczym, czy będą tworzyć jednomyślnie grupowego partnera do rozmów w prawie łowiectwa. Dziedzina, którą sie paramy jak wszystko ewoluuje i takie rozmowy, negocjacje, okoliczności są pewne jak to, że jutro będzie następny dzień. Przypominam, że stare polskie powiedzenie mówi: "Gdzie kucharek sześć tam ...". Jeden z forumowiczów dobrze napisał, że jak już wszystko pozmieniamy/dopuścimy inne podmioty to zaczniemy żałować, że się za to zabraliśmy. Uczmy się na cudzych błędach - naszych sąsiadów Czechów. Jeszcze niedawno za południową granicą działał "polski model łowiectwa". Niestety Czesi poszli w kierunku szerokiego dostępu zrzeszeń i prywatyzacji. Część łowisk była tak nadmiernie eksploatowana łowiecko przez nowych prywatnych właścicieli/zarządców/zrzeszenia, że doprowadziło to opustoszenia łowisk ze zwierzyny łownej, a wszystko w imię komercji i zysku. Jeszcze większe spustoszenie wywołały ceny odstrzałów wśród myśliwych, którzy grupowo zaczęli rezygnować z uprawnień do wykonywania łowiectwa - normalne jeśli nie ma sie gdzie, na co i za co polować. Polska co prawda w innych dziedzinach gosp. ale przeżyła niedawno dziki kapitalizm, ilu na tym skorzystało z całego narodu - garstka, a reszta robi za kwiatek do kożucha, tak samo będzie z łowiectwem i myśliwymi. Pomyślmy o naszych kolegach z Kół ilu z nich pozbawimy prawa do polowania, jak wzrośnie odsetek kłusujących "byłych myśliwych", nie wspomnę o partyzantce w organizacji takiego modelu oraz w gosp. łowieckiej (obecny model to efekt starań wielu pokoleń)? Rachunek zero jedynkowy zysków i strat może nie być tak korzystny dla większości z nas i naszych ukochanych łowisk. Kolejny przykład przeciw to inne zrzeszenia w naszym kraju: Izba Adwokacka, Stowarzyszenie Architektów Polskich, Izby Inżynierów Budownictwa ... dlaczego nie chcą sie dzielić, rozdrabniać na więcej zrzeszeń? W grupie siła! Czytając artykuły o prywatyzacji łowiectwa mam wrażenia, że ktoś na pracy wielu pokoleń próbuje kolejny raz zrobić świetny interes. Nie niszczmy tego co nam samym jest przyjazne, zamiast boczyć się na organy PZŁ pomóżmy im, a będzie lepiej. Nie stawiajmy na opór bo zniszczymy wszystko wokół nas co jest bliskie sercu. "Władzy trzeba ufać, nie koniecznie bezgranicznie ale ufać tak aby jej nie paraliżować we wszelkich działaniach, a szczególnie tych dobrych" W. Churchil. Zamiast zajmować się teoriami spisku proponuje wyjście na dzika lub kozła wieczorem zanim będzie trzeba wykupić odstrzał za 300-400 euro.
16-05-2009 10:38 Spring Ad.Jordan Jordanow, przeciez obaj jestescie genialni, ale podtrzymuje to co napisalem.
16-05-2009 10:01 Jordan Jordanow Spring! Wreszcie zademonstrowałeś swoją ideologiczna, etyczną i moralną postawę! Dobrze Kulwap cię "rozegrał".
15-05-2009 21:19 Spring O wiele prosciej niz zmienianie "glupich przepisow" bedzie wyrzucic paru "madrych", przy umiejetnym wybraniu nie bedzie trzeba wielu wyrzucac, wiec wysilek bedzie maly.
15-05-2009 17:49 Qulwap Nooooo Spring! Tak złożonej samokrytyki to nawet za Lenina nie było! Pełny podziw! I spontan w oklaskach! Napewno je słyszysz! Przecież tu chodzi o zmianę paru głupich zapisów w ustawie i statucie! Nie trzeba żadnej rewolucji. Ta jak zajdzie potrzeba sama się dokona- czy tego chcesz czy nie!
15-05-2009 16:44 Spring No dobrze, jestem dla Was; bydle skonczone, beton gesto zbrojony, czlowiek dno, no i bardzo dobrze, ale powtarzam jeszcze raz, odpowiedzcie na moje obojetne emocjoinalnie pytania; cytuje "No dobra, niech sie stanie ta reforma, nie chcecie napisac, co ja z tego bede mial? to napiszcie; kto przeprowadzi ta reforme? dlaczego bedzie mu sie chcialo? kiedy? za czyje pieniadze? Widze u niektorych oczekiwanie, ze to PZL sam stworzy sobie konkurencje! to wtedy rzeczywiscie dzialacze PZL byliby glupsi niz ustawa przewiduje."koniec cytatu.
15-05-2009 15:56 czarny flet Ad. Spring. W "świetle" to sam się przedstawiasz. Codziennie.
Najbardziej, gdy przechwalałeś się "wypinkalaniem" kolegów z koła.
To było dopiero "światło", szczególnie dlatego, że koło było tak samo Twoje jak tych "wypinkalanych".
Ja rozumiem, że wpływ na zmiany mam zerowy, ale swoje zdanie mogę chyba mieć?
Widzę PZŁ przez pryzmat okręgu Biała Podlaska. Może takiego "dna" nie ma w innych okręgach. Ale na podstawie bezprawia z jakim tu się stykam, ze strony odpowiedzialnych za obsługę myśliwych nie widzę innej możliwości naprawy, jak konkurencja. Tu nic się do lat nie zmieniło. Nadal "rządzi PZPR z ZSL-em", szkodnicy chodzą bezkarni, a społeczeństwo się boi i kombinuje jak przetrwać. Jak dawniej.
Faktycznie. Zmiany tu mogą dotrzeć tylko z zewnątrz.
15-05-2009 15:03 gekon Wiadomo, że skompromitowana wrogim stosunkiem do myśliwych, aktualna władza PZŁ zmian sama nie przeprowadzi. Ale pomimo oporu Springa przed przyznaniem, że PZŁ to nie jest przecież organy władzy, a członkowie to członkowie dla wygody ogółu wymuszą zmiany i dostosowują skostniałą strukturę, do panujących realiów.
Jeżeli jedynym sposobem na ukrócenie bezprawia, które objawia się coraz częściej jest konkurencja to zostanie wprowadzona.
Na powrót przyzwoitości do stosunków w PZŁ z TĄ władzą raczej nie ma co liczyć.
Ale! Jeszcze trochę kompromitujących "organy" wyroków sądów, a wszyscy zrozumieją, że konkurencja w zabiegach o myśliwego jest zbawienna.
Springowi nikt nie zabrani pozostać tam gdzie mu wygodniej. Inni zyskają podstawowe prawo. Wybór lepszego. I bez Springa.
15-05-2009 14:47 lelek_nowy Gdyby wszyscy stawiali tak sprawy jak Tym to do dzisiaj byś paczki Pewexu z szynką, mąka i cukrem wysyłał do krewnch z kraju, o ile oczywiście udałoby Ci się za ocean wyjechać.
15-05-2009 14:16 Spring Ad.czarny flet, kiedy z tym twoim poczuciem sprawiedliwosci usilowales mnie ustawic w niekorzystnym swietle, to teraz moze jednak odpowiesz na moj post, cytuje "No dobra, niech sie stanie ta reforma, nie chcecie napisac, co ja z tego bede mial? to napiszcie; kto przeprowadzi ta reforme? dlaczego bedzie mu sie chcialo? kiedy? za czyje pieniadze? Widze u niektorych oczekiwanie, ze to PZL sam stworzy sobie konkurencje! to wtedy rzeczywiscie dzialacze PZL byliby glupsi niz ustawa przewiduje."koniec cytatu.
15-05-2009 12:00 czarny flet Kol. Springu. Moje "poczucie" nie jest absolutem. Wiem. Ale przynajmniej JEST.
Pisząc o "zawsze aktualnej" miałam, właśnie na myśli, że się zmieniała, a sprytni popieracze potrafią każdą kolejną popierać. Najczęściej "za resztki z pańskiego stołu".
Monopol deprawuje, co jest udowodnione. Sami działacze, prędzej czy póżniej, gdy wyeliminują, aktualną, zdemoralizowaną ekipę władzy, dokonają naprawy. Tu nie ma tajemnic więc więc ma sensu powtarzać wiadomego.
15-05-2009 11:38 Spring Ad.czarny flet, ja nie chodzilem z Toba do wymienionych przez Ciebie szkol, nie plec o aktuanej wladzy, bowiem wladze przez 40-lat zmienialy sie wielokrotnie. W moim okregu jest okolo 1700 mysliwych, a spraw dyscyplinarnych prowadza ok, siedmiu rocznie, ktore tylko w pojedynczych przypadkach koncza sie skresleniem, jest to taka ilosc o ktorej nie warto mowic. Musisz przyjac do wiadomosci, ze twoje poczucie sprawiedliwosci nie jest absolutem i inni maja wlasne poczucie sprawiedliwosci, na szczescie. Dodam, ze ja nie aspiruje byc taki doskonaly jak Ty, ale ciekaw jestem kiedy tacy jak Ty zbawia polskie lowiectwo i to wlasnie jest jedno z moich pytan. bo strasznie nie lubie kiedy ludzie nie potrafiacy zbawic siebie, chca zbawic mnie, serdecznie dziekuje za ta twoja "postawe spoleczna"
15-05-2009 11:12 czarny flet Przy całej mojej sympatii do ludzi, drażni, gdy piewca tatalitaryzmów i antyspołecznych postaw powołuje sie na demokrację.
Mnie w przeciweństwie do dbających jedynie o własną wygodę, nie najbardziej interesuje co będzę ja z tego miał, a wszyscy. Na likwidacji monopolu zyskują prawie wszyscy.
I nie opowiadaj, że szkoły "marksistowsko-leninowskie" maja sie dobrze.
Niczym nadzwyczajnym nie jest, że "pachołków" , zawsze tylko, aktualnej, władzy, aktualna władza nie karze. Nawet czasami nagradza. Na szczęście nie wszyscy idą na łatwiznę. DB
15-05-2009 11:00 Spring Ad. czarny flet, zlituj sie, szkoly ktore ukonczylem maja sie dobrze do dzisiaj i przestan "uczyc ojca dzieci robic", Jeslis taki szlachetny, madry, itd. i itp. to poprostu odpowiedz na moje wczesniej zadane pytania. Natomiast, nie nauczaj mnie czym jest PZL, mam 40 lat stazu w PZL i pare drobnych dokonan na szczeblu KL. Nikt i nigdy nie probowal mnie karac, wyrzucac, czy w inny sposob dyscyplinowac, bo ja nie cierpie na "syndrom wyuczonej bezradnosci" i nie rzne przyslowiowego glupa, ze mnie wolno wszystko, a to "wszystko" wlasnie wszyscy musza pokornie znosic, w imie np. wolnosci i demokracji. Taka wolnosc to zwyczajne beholowie,a taka demokracja, to nie demokracja, a idiotokracja.
15-05-2009 10:17 czarny flet Nigdy bym nie śmiał Kol. Springu, pouczać. Ale coś mi sie zdaje, że Twoich "szkół" już nie ma.
Reakcja dotyczyła świadomie lub nie, utożsamiania PZŁ z jego władzami, co jest błędem podstawowym. PZŁ to członkowie i obsługa, która teraz zdemoralizowała się i opiera się kontroli społecznej.
Szkodliwy monopol tym bardziej jest godny potępienia, że doprowadził do ujawnianych przypadków nagminnego łamania prawa wobec myśliwych przez powołane do ich obsługi, struktury.
A to, że szykany dotykają mniejszość i słabych to nic niezwykłego, tak w historii postępowała, każda zdemoralizowana władza. Do czasu.
14-05-2009 16:36 kolo61 W mojej ocenie propozycje w tej części są kosmetyką, z zachowaniem dominującej pozycji PZŁ. Nie zauważam możliwości dobrowolnego zrzeszania się, tym samym tworzenia innych, alternatywnych organizacji łowieckich.
Propozycja pozostania niezrzeszonym, ale poza jedyną organizacja- to "wymiecenie" niepokornych poza jedyną strukturę łowecką, i tym samym pozbycie się niwewygodnego środowiska opozycji wewnątrz PZŁ.
Nie oznacza to, że jestem zadeklarowanym zwolennikiem wielu różnych organizacji łowieckich, wręcz uważam, że jedna organizacja- ale z rzeczywiście demokratycznymi strukturami, możliwością wyborów bezpośrednich, kadencyjnścią na stanowiskach może zdziałać więcej niż kilka drobnych, które mogą być "rozgrywane" na różne sposoby i przez różne grupy w ramach ich doraźnych interesów.
Możliwość pozostania w strukturze PZŁ, lub ponowne do niej wstąpienie po czasie, bez przynależności do koła- to też usankcjonowanie obecnego statusu niestowarzyszonych.
14-05-2009 16:28 Qulwap Cytuję: "Qulwap ty nie jesteś biedny i nie będziesz"- pierwszą część zdania kwestionuję bo nawet w sądach adwokatów dostaję "z urzedu"- moge przedstawić postanowienie! Za drugą część zdania dziękuję- daje mi nadzieję! Nic nikomu nie chcę zabierac bo jak widac z tej wypowiedzi musiałbym zabrać sam sobie a takim altruistą to ja nie jestem! Wniosek więc prosty: zmierzam do tego aby mieć więcej! Także na niwie łowieckiej! A przy okazji i inni dostaną więcej więc mój egoizm w tym przypadku ma racjonalne podstawy- tak myślę!
14-05-2009 14:44 ajwa Qulwap ty nie jesteś biedny i nie będziesz,więc nie zasłaniaj się kosztem składki na PZŁ z 260zł rocznie minus ubezpieczenie to niewielka kwota.W PZW czy gdzie indziej tez trzeba składki płacić.Zapominasz że myśliwi polują na zwierzynę która jest dobrem narodowym i tak samo należy do ciebie jaki do niepolujacej twojej wnuczki,dlatego tez nie można nikomu ograniczać jego praw.A biednych czy słabo sytuowanych jest w PZŁ więcej niż myślisz i nie można zabierać im prawa do polowania.
14-05-2009 14:40 Rolnik Podobnie jak i inni uważam, że obwody powinny być wydzierżawiane Kołom Łowieckim. To doświadczenie jest racjonalne z dwóch powodów. Po pierwsze zwiększa bezpieczeństwo i stabilizuje gospodarkę łowiecką, a po drugie działa pozytywnie na samoorganizację naszego środowiska i kształtuje postawy współpracy i solidarności.
Cała awantura o monopol jest związana z wypaczeniami w naturalnym funkcjonowaniu tych dwóch kwestii.
14-05-2009 13:41 Spring Ad. czarny flecie, "przemokniety" Ty mnie nie nauczaj, jak potrzebowalem nauk to szedlem do odpowiednich szkol, teraz tez jeszcze moge, Ty najwyzej odpowiedz na moje pytania!!! Dla mnie kazde rozwiazanie, wlacznie z obecnym jest, lub bedzie dobre, ja czniam takie problemy jak cierpienia nielicznych mysliwych z powodu rzekomej, lub nawet rzeczywistej "niekonstytucyjnosci" prawa lowieckiego, lub zakupu "niezakardowych" krawatow przez lowczego krajiowego.
14-05-2009 12:50 gekon Nie należąc do związku działkowców mogę uprawiać działkę. To samo z akwarystyką, zbieraniem znaczków itd. Nie należąc do PZW mogę wędkować i posiadać wędki. Do innych stu związków nie należąc mogę posiadać coś tam i uprawiać swoje hobby. Elity PZŁ walczą zaciekle o monopol. Niektórzy członkowie elit i ich "żołnierze" na forum sprywatyzowali sobie cząstki PZŁ i za społeczne pieniądze sie bawią. Dlatego tak zażarcie bronią monopolu. Wbrew przywzoitości i postępowi.
Co stoi na przeszkodzie, żeby obecni działacze, cała elita PZŁ, poza czrpiącymi nielegalne zyski w związku ze sprawowaniem władzy, /ci nie zechcą/, sami doprowadzili do pozytywnych dla myśliwych zmian, czyli zniesienia monopolu i ukrucenia samowoli aktualnej ekipy władzy skupionej wokół dr. Blocha?
To zrobią sami dla siebie. Piszę o całej rzeszy uczciwych działaczy, którzy wiedzą, że członkami władz się bywa czasami, a myśliwym zawsze. DB
14-05-2009 12:05 czarny flet Springu! "Nieprzemakalny" na rzeczywistość Kolego jesteś? Ile razy Ci trzeba wkładać do głowy, że PZŁ to nie Pan Bloch z ZG, który dyryguje resztą organów, a PZŁ to wszyscy członkowie?
Tworzenia konkurencji na razie nie chcesz Ty i te organy.
Myśliwi chcą najlepszych możliwości spełniania swoich pasji, przy okazji płacąc, jak najmniej. Obecnie jest w niektórych przypadkach najdrożej. Myśliwy który nie wyjmie strzelby z szafy cały rok i tak musi zapłacić sporo kasy, choć nie poluje. Płaci za polujących, za niepotrzebnych urzędników, przejazdy sędziów i Bóg wie, za co jeszcze. A w łowiskach "mizeria". Nawet zającem nikt nie potrafi się zająć i pustki na polach. A na południu czy zachódzie Europy są to w dużych ilościach.
Konkurencja w dbaniu o najlepsze możliwości i niewygórowaną zapłatę za nie, żadnemu myśliwemu, poza obecnie czerpiącymi korzyści z uwłaszczenia naszego majątku, czyli pseudodziałaczom i urzędnikom PZŁ, nie zaszkodzi.
Niedawno wydawało się, że prawo o przewodniej roli Partii i braterskiej przyjażni z ZSRR będzie trwać po wsze czasy. A Wam się wydaje, że prawo o wsteczniackim monopolu jest takie trwałe i niepodważalne?
14-05-2009 11:57 Qulwap I znowu jestem straszony, że bedąc biednym nie będe mógł polować! A gdzie jest napisane, że polować mają wszyscy? Czy wszyscy mają wille z basenem, limuzyny z kierowcą i służbę? A wielu by chciało.... I proszę mi wyjasnić, że jak ubedzie aparatu w postaci sedziów w zielonych sukienkach i całej zgrai SB-ków poprzebieranych w takie same sukienki jako rzecznicy, nie bedę musiał opłacać składki na PZŁ i ponosić wielu innych kosztów to nie bedzie mnie stac na zapłacenie za kilka dzików po 2 złotych kilo? Skoro i dzisiaj większość myśliwych tuszę oddaje do skupu. Więc pytam wprost: gdzie jest ta groźba podniesienia kosztów i eliminacji tych rzekomo biednych myśliwych? Skąd ci biedni myśliwi wzięli na broń, ubranie, lornetkę itp.? Biedota w PZŁ to czysta demagogia! Mówcie wprost: chodzi o to, aby nadal płacili wszyscy a polowali wybrani!
14-05-2009 11:08 ajwa Spring toż to rząd nie ma nic do roboty i powoła konkurencyjny związek,podpisze Lesiu i przy okazji zmienią kilkanaście ustaw i kilkanaście rozporządzeń,zajmie im to ze dwie kadencje.Hi-hi
14-05-2009 11:03 ajwa Kibic ale ja nic nie pisałem o sądach akurat tu się zgadzam.Patologię należy likwidować w zarodku i to od góry.A jeśli pisałem o zakazie zatrudniania członków rodziny to myślałem o zatrudnianiu a nie wyborach.Zarządy zatrudniają również pracowników nie wszyscy są wybierani.Nie będzie nikomu przeszkadzaś że córka łowczego z jednego okręgu będzie pracować w innym okręgu ale nie może pracować w jednym okręgu z ojcem.
14-05-2009 10:58 Spring No dobra, nie sie stanie ta reforma, nie chcecie napisac, co ja z tego bede mial? to napiszcie; kto przeprowadzi ta reforme? dlaczego bedzie mu sie chcialo? kiedy? za czyje pieniadze? Widze u niektorych oczekiwanie, ze to PZL sam stworzy sobie konkurencje! to wtedy rzeczywiscie dzialacze PZL byliby glupsi niz ustawa przewiduje.
14-05-2009 10:50 Kibic Ajwa, czy Ty nie doczytałeś, że w propozycjach PZŁ nie może mieć prawa karania za kłusownictwo, bo od tego są sądy powszechne? Niech sądy koleżeńskie wywalają kogo uważają za niegodnego przynależności do PZŁ, nawet naciągając prawo jak w sprawie Maziarza, ale prawa do polowania ma pozbawiać tylko sąd i to jest ważne. A jak chcesz wprowadzić do statutu PZŁ kadencyjność ,odpowiedzialność, zakaz zatrudniania rodziny, itp. to pewnie nawet tego nie przewidując, przygotowujesz grunt pod następne zakazy, kiedy wystarczy w Związku normalny współczesny system demokratycznego wyboru organów, gdzie wyborcy wiedzą kto bedzie kandydował i będą mieli pełna kontrole nad działaniami swoich przedstawicieli. W obecnej sutauacji wewnątrzorganizacyjnej kadencyjność zostanie zrealizowana na wzór obsady prezydentury w Rosji, odpowiedzialność będzie pustym zapisem statutowym, a łowczy okręgowy nie zatrudni rodziny, tylko zrobi to za niego łowczy krajowy lub okręgowy w innym okręgu.
14-05-2009 10:39 ajwa Co ci przeszkadza ten monopol,żal ci te 234 zł.Czy myślisz że jak powstanie (teoretycznie)konkurencyjny zwiazek to nie będzie składek,nie będzie podobnych problemów jakie są dzisiaj.Czy do tego nowego związku trafią tylko ludzie z nieskazitelnym charakterem?Będzie tylko większy bałagan niż jest.Całkowita likwidacja związku też nic nie da bo z tych co polują to będzie polować tylko połowa a drugiej połowy nie będzie na to stać,choć mi to nie przeszkadza ja będę w pierwszej połówce.To co dobre w Ameryce czy Kanadzie u nas się nie sprawdzi z powodu braku terenów łowieckich.
14-05-2009 10:20 Qulwap ajwa! Przecie mówię, że niech sobie PZŁ działa.... ale na zasadzie, że zabiega o członków a nie przymusza do przynależności! Jakby na stolarkę w Polsce był monopol to byś tralek ani schodów produkować nie mógł! Znalazł by się jakiś mocniejszy a ty gwoździe byś prostował....
14-05-2009 10:15 ajwa Czyli chodzi o rozpinkolenie PZŁ.Moim zdaniem należy zabrać sie za zmianę struktur PZŁ,Statutu i rozpirzyć to co złe a nie niszczyć wszystko.(Kadencyjność ,odpowiedzialność,zakaz zatrudniania rodziny itp.)
14-05-2009 10:06 Qulwap ajwa nie wiele wie i na szczęście ostatnio niewiele pisze (jedynie jakieś impertynencje). Logiki w tym co napisał żadnej (jak zwykle)! Bo nawet nawet gdyby stało się (co daj Boże!) że dzierżawienie obwodów nie zależy od PZŁ a decydują o tym SAMODZIELNIE starostowie to spełnia się natychmiast postulat ajwy, że terenowi myśliwi stają się gospodarzami na swoim terenie. Dziwne było by zachowanie starosty oddającego swój teren w obce ręce. A czy niemozliwy jest także układ, ze myśliwy należy do koła ale nie należy do PZŁ? Koło jako rzeczywisty a nie tylko teoretyczny podmiot z pełna samodzielnością. Ustawa zaś może nadal dozwalać dzierżawę wyłącznie kołom łowieckim. I niech powstają koła łowieckie bez koniecznosci posiadania obwodu łowieckiego bo jak nie to won! Same się będa starały a jak nie wyjdzie to będą jedynie towarzystwem bez obwodów, albo utraca członków na rzecz innych kół lub samodzielnych myśliwych. Koło jeśli by chciało niech wstepuje do tego czy innego związku łowieckiego. W ten sposób wzmacniane byłyby struktury demokratyczne a nie przymus i bezpodstawne sady łowieckie. Wzmocniony by został szacunek koła, czy organizacji wyzszej do członków o które wreszcie by zabiegano a nie ich goniono jak to ma miejsce aktualnie.
14-05-2009 10:01 ajwa A jak Ty to widzisz?Bo ja w tych propozycjach nie widzę żadnych istotnych korzyści.Ja mam gdzie polować i dla mnie jest to bez znaczenia ale niewielu niestowarzyszonych ma takie możliwości.Składka na PZŁ tez mnie nie boli.Te argumenty podane przez Gawlickiego mnie nie przekonują.Na polowania za granicę jeżdzi tylko niewielki odsetek myśliwych.Więc o co tu naprawdę chodzi o dym?
Ad Piotr Gawlicki
Znakomita większość niestowarzyszonych jest niestowarzyszonymi nie z własnego wyboru tylko z powodu hermetyzacji kół łowieckich.
14-05-2009 09:46 192326w ajwa
ty piszesz, to co wiesz, czy wiesz to co piszesz?
14-05-2009 08:25 ajwa Ad P.Gawlicki
I co to da.PZŁ dalej będzie monopolistą.Z góry można powiedzieć że myśliwy bez przynalezności będzie miał jeszcze gorzej niż niestowarzyszony.Przecież niestowarzyszeni i nawet ogół myśliwych nie skarży się na wysokość składki na PZŁ,234 zł rocznie to niewiele w porównaniu do faktycznych kosztów polowania.I co będzie z myśliwymi usuniętym ze związku za kłusownictwo?Czy nie stworzy się sytuacja że pozostanĄ myśliwymi poza strukturami PZŁ i dalej będą kłusować.Już lepiej należałoby powołać w miejsce PZŁ jakieś lokalne towarzystwa ale to wiązałoby się z rozbiciem dotychczasowych struktur i doprowadziłoby do chaosu.Myśliwy powinien być związany bezpośrednio z terenem na którym poluje.Tak że to tak jak Andy powiedział że te propozycje nic nie dają.
14-05-2009 08:11 Alej..... Ad Piotr Gawlicki.
To niczego nie załatwia. Wolność zrzeszania się to możliwość przystąpienia do towarzystwa ze względu na swój wybór, a nie ze względu konieczność wyboru pomiędzy związkiem (cały czas o statucie monopolisty) i nie zrzeszeniem. Tym bardziej, jeśli nie przystąpienie nie zapewnia dostępu do tego, co zapewnia przystąpienie. W proponowanej przez Kolegę poprawce, członek PZŁ będzie uprzywilejowany wobec członka nie zrzeszonego, lub myśliwego zrzeszonego w innym towarzystwie myśliwskim, które nie posiada prawa do dzierżawy obwodu. To dalej będzie dawało monopol jednemu związkowi, więc wolność zrzeszania nadal będzie tylko i wyłącznie fikcyjna. Cały czas będzie niezgodnie z konstytucją wiec to niczego, tak po prawdzie, nie załatwia. Bez PZŁ można tak samo polować jak i z nim!!! Proszę uwierzyć. Równie dobrze można by jutro napisać ustawę powołujacą np. Polski Zwiazek Posiadaczy Broni Długiej i uzależnić jej posiadanie od takiej przynależności. Tymczasem, śamiało możemy ją posiadać bez żadnego związku lub zrzeszając się w dowolnych związkach posiadaczy owej broni.
Mnie PZŁ nie daje nic. Wręcz przeciwnie. Bierze, nic w zamian nie oferując. No, chyba, że patologię. Ta monopolistyczna organizacja tylko szkodzi łowiectwu. Przykładów podać można setkę (z okładem) a i tak nie dojdziemy nawet do połowy ... Jeśli w polskim łowiectwie dzieje się cokolwiek dobrego to tylko za sprawą części polskich myśliwych - pomimo, a często na przekór, całemu związkowemu aparatowi. Polski myśliwy powinien być wolny. Choćby tylko dla tego, że może być wolny! Swoje składki płacić powinien tam gdzie chce (np. do jakiegoś lokalnego towarzystwa łowieckiego, działającego na tej samej ustawie łowieckiej co PZŁ) a nawet przeznaczać je na szkody łowieckie w dzierżawionym obwodzie - a nie na utrzymanie jakiegoś zbędnego aparatu partyjnego, w jakiejś tam Warszawie.
Gdzie to, w ogóle, jest ...???
13-05-2009 22:42 Piotr Gawlicki ajwa, niezrzeszonym w PZŁ zostawałoby się z własnego wyboru. Nie odpowiada ci PZŁ, to do niego nie wstępujesz. Pozostaje ci polowanie na takich samych zasadach jak obecnie myśliwego niezrzeszonego w kole łowieckim. Taki niezrzeszony w kole lub w PZŁ może polować w kole, jeżeli zostanie zaproszony, może polować wykupując komercyjne odstrzały w kołach i OHZ lub może polować za granicą. To jego wybór. Jak mu to nie odpowiada, to wstępuje do PZŁ i do koła. Tak jak nikt się nie martwi, gdzie mają polować myśliwi niezrzeszeni w kole łowieckim, bo to ich wolny wybór, tak nie ma podstaw do martwienia się, gdzie będzie polował myśliwy nie zrzeszony w PZŁ. To i tak wielki postęp w kierunku pełnej wolności zrzeszania się, bo obecnie bez przynależności do PZŁ, nie można pojechać polować do innych krajów Unii Europejskiej, ani nie można polować nawet za największe pieniądze w Polsce. Zmina jak wyżej wszystko to umożliwi bez przynależności do PZŁ.
13-05-2009 22:34 _39 Statut PZŁ i Ustawa łowiecka naruszją Konstytucję i Prawo Unijne.
1. Statut Polskiego Związku Łowieckiego i Prawo Łowieckie naruszają:
Art. 12 Konstytucji, który mówi:
„Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania związków zawodowych, organizacji społeczno-zawodowych rolników, stowarzyszeń ruchów obywatelskich, innych dobrowolnych zrzeszeń oraz fundacji.
2. Statut Polskiego Związku Łowieckiego i Prawo Łowieckie naruszają:
Art. 58 p.1 Konstytucji, który mówi:
„Każdemu zapewnia się wolność zrzeszania się”.
Art. 42.1. Ustawy z dnia 13.10.1995 r. „Prawo łowieckie” mówi:
Art. 42.1. Polowanie może być wykonywane przez członków Polskiego Związku Łowieckiego lub cudzoziemców, o których mowa w art. 42a ust. 1, za zgodą dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego.
W Polsce uprawianie łowiectwa uwarunkowane jest członkostwem w Polskim Związku Łowieckim.
Ustawy i Statut Polskiego Związku Łowieckiego nie dopuszczają do tworzenia innych związków łowieckich. Niedopuszczalne jest w Polsce uprawianie łowiectwa przez osoby nie będące członkiem PZŁ. Zmuszanie do członkostwa w Polskim Związku Łowieckim stanowi naruszenia praw obywatelskich, zagwarantowanych Konstytucją.
Członkostwo w Polskim Związku Łowieckim warunkuje otrzymanie pozwolenia na broń myśliwską. Jest bardzo trudne otrzymanie pozwolenia na broń myśliwską, jeśli nie jest się członkiem PZŁ, a chce się polować za granicą. Władze Polskiego Związ- ku Łowieckiego wykorzystują monopol na polowanie, narzucając niekonstytucyjne ustawy łowieckie dające zarządzającym pełną kontrolę i władzę, w celu osiągania niekontrolowanych dochodów finansowych i bezkarnego łamania prawa łowieckie- go. Monopol polskiego Związku Łowieckiego zmusza do podporządkowania się myśliwych woli zarządzających Związkiem.
Rozdział VII § 32 p.5 Statutu PZŁ mówi w p. 5 o warunku uzyskaniu zgody na założenie Koła Łowieckiego przez Zarządy Okręgowe:
„ zapewnienie zarządu okręgowego, właściwego z uwagi na położenie obwodu łowieckiego, o gotowości wystąpienia z wnioskiem o jego wydzierżawienia”
Uniemożliwia to zakładaniu Kół łowieckich członkom Związku niemającym poparcia Władz Okręgowym.
A więc Statut PZŁ narusza konstytucyjne prawo do zrzeszania się.
Rozdział XII § 77 p. 2.b mówi o automatycznym rozwiązaniu koła z powodu :
„niedzierżawienia przez okres co najmniej jednego roku żadnego obwodu
Łowieckiego”
Tym samym statut Polskiego Związku Łowieckiego i Prawo Łowieckie naruszają Konstytucję i Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, która mówi:
Artykuł 11.p 1 – Wolność zgromadzeń i stowarzyszania się mówi:
„Każdy ma prawo do swobodnego, pokojowego zgromadzenia się oraz do swobodnego stowarzyszania się, włącznie z prawem tworzenia związków zawodowych i przystępowania do nich dla ochrony swoich interesów”.
A więc Polski Związek Łowiecki nie dopuszcza istnieniu Kół Łowieckich bez wydzierżawionych terenów łowieckich.
3. Statut Polskiego Związku Łowieckiego i Prawo Łowieckie naruszają:
Art. 31 p.1 i 2 Konstytucji, który mówi:
„Wolność człowieka podlega ochronie prawnej. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.”
A więc nie wolno zmuszać nikogo, by być członkiem PZŁ, jedynej dopuszczalnej obecnie organizacji łowieckiej, by polować.
Tym samym Statut Polskiego Związku Łowieckiego narusza Europejską Konwentcję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, która mówi:
Artykuł 17 – Zakaz nadużycia praw
„Żadne z postanowień niniejszej Konwencji nie może być interpretowane jako przyznanie jakiemukolwiek Państwu, grupie lub osobie prawa do podjęcia działań lub dokonania aktu zmierzającego do zniweczenia praw i wolności wymienionych w niniejszej Konwencji, albo ich ograniczenia w większym stopniu, niż to przewiduje Konwencja”.
4. Statut Polskiego Związku Łowieckiego i Prawo Łowieckie naruszają:
Art. 32 p. 1 i 2 Konstytucji, który mówi:
„Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
A więc obywatele polscy mają niezbywalne prawo do zakładania dowolnych organizacji łowieckich.
5. Statut Polskiego Związku Łowieckiego narusza:
Art. 45 p. 1 Konstytucji, który mówi:
Statut Polskiego Związku Łowieckiego nie dopuszcza do odwoływania się od wyroków sądów łowieckich do sądów powszechnych. Jedynie w wypadku utraty członkostwa w kole łowieckim lub Związku, można się od tych decyzji odwoływać się do sądów powszechnych. A więc w wypadku skazania na bardzo nieraz dotkliwe kary jak wieloletni zawieszenie w prawach polowania, zawieszenie w prawach myśliwego, często z obowiązkiem ponownego zdawania egzaminu łowieckiego jak nowo wstępujący. Od tych decyzji nie można odwoływać się do sądów powszechnych. Było wiele przypadków, gdy myśliwy uniewinniony był w sądzie powszechnym, a za tą samą sprawę skazywany przez sąd łowiecki. Sąd łowiecki lub decyzja organu Polskiego Związku Łowieckiego była nadrzędna nad wyrokami Sądu Powszechnego.
Rozdział VI § 25 Statutu Polskiego Związku Łowieckiego mówi:
„Po wyczerpaniu postępowania wewnątrz organizacyjnego, w sprawach dotyczących utraty członkostwa w Zrzeszeniu, zainteresowany może dochodzić swoich praw na drodze sądowej przed sądem powszechnym”
Jest to sprzeczne z Art. 45. Konstytucji który mówi:
„Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasad- nionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd” - a więc w każdej sprawie..
Tym samym statut Polskiego Związku Łowieckiego narusza Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności., która mówi :
Artykule 6 p.1 – Prawo do rzetelnego procesu sądowego
„Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w roz- sądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzy- ganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym”.
Artykule 7 p.1 – Zakaz karania bez podstawy prawnej
„Nikt nie może być uznany za winnego popełnienia czynu polegającego na działa niu lub zaniechaniu działania, który według prawa wewnętrznego lub międzynarodo- wego nie stanowił czynu zagrożonego karą w czasie jego popełnienia. Nie będzie również wymierzona kara surowsza od tej, którą można było wymierzyć w czasie,
gdy czyn zagrożony karą został popełniony”.
Sądy łowieckie wykorzystują monopolistyczną władzę, pozwalającą nakładać na myśliwych dotkliwe kary, od których nie można odwoływać się do Sądów Pow-szechnych. Wielokrotnie te kary, nakładane są na „nieposłusznych” członków Związku, z rażącym naruszeniem prawa łowieckiego.
6. Statut Polskiego Związku Łowieckiego narusza:
Art. 51.p.1 Konstytucji, który mówi:
„Każdy ma prawo do żądania sprostowania oraz usunięcia informacji nieprawdziwych, niepełnych lub zebranych w sposób sprzeczny z ustawą”.
Statut Polskiego związku Łowieckiego nie przewiduje usunięcia informacji nieprawdziwych, niepełnych lub zebranych w sposób sprzeczny z ustawą łowiecką. Nie ma żadnej możliwości doprowadzenia do odwołania niesłusznych zarzutów.
7. Statut Polskiego Związku Łowieckiego narusza:
Art. 54 Konstytucji, który mówi:
„Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji”.
Za rozpowszechnianie informacji o nadużyciach w Polskim Związku Łowieckim,
w celu doprowadzenia do likwidowania patologii w Związku, o nadużyciach jego działaczy, o domaganiu się przestrzegania prawa łowieckiego przez prominentnych myśliwych, jest się wykluczanym z Polskiego Związku Łowieckiego pod byle pretekstem.
Tym samym statut Polskiego Związku Łowieckiego narusza Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, której :
Artykuł 10. p. 1 mówi– Wolność wyrażania opinii:
8. Statut Polskiego Związku Łowieckiego narusza:
Art. 63 Konsytucji, który mówi:
„Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa”.
Prawo to jest nagminnie łamane, bowiem skargi na działalność prominentnych członków Polskiego Związku Łowieckiego i jego organy jest traktowana za zamach na Polski Związek Łowiecki i pod absurdalnymi oskarżeniami, skarżący są usuwani ze Związku.
9. Statut Polskiego Związku Łowieckiego narusza:
Art. 77 p. 1 który mówi:
„Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niez- godne z prawem działanie organu władzy publicznej. Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw”.
Statut Polskiego Związku Łowieckiego nie przewiduje żadnej rekompensaty, ani moralnej ani rzeczowej dla niesłusznie oskarżanych i skazanych przez organa Pol- skiego Związku Łowieckiego.
10. Statut Polskiego Związku Łowieckiego narusza:
Art. 78 Konstytucji, który mówi:
„Każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Wyjątki od tej zasady oraz tryb zaskarżania określa ustawa”.
Statut Polskiego Związku Łowieckiego nie przewiduje możliwości odwoływania się
od orzeczeń i decyzji podjętych na szczeblu Koła Łowieckiego, Zarządu Okręgowego i Zarządu Głównego, jeśli te decyzje i orzeczenia nie stanowią wykluczenia z Koła lub Związku. Bardzo nieraz dotkliwe kary, nakładane na myśliwych w wielu wypadkach są nieraz równoznaczne z usunięciem z Koła lub Związku, ale nie mogą być zaskarżane w Sądach Powszechnych.
11. Statut Polskiego Związku Łowieckiego wprowadził przepisy w Związku nie gwarantujące demokratycznej kontroli nad Związkiem.
Oddział 2 p. Naczelna Rada Łowiecka Statutu Polskiego Związku Łowieckiego mówi o zakresie działalności w p. 14f:
„powoływanie i odwoływanie przewodniczącego i członków Głównej Komisji Rewizyjnej”
Tym samym Naczelna Rada Łowiecka ma pełen wpływ na ustalenia Głównej
Komisji Rewizyjnej, którą może w zależności od potrzeb dowolnie dowoływać i powoływać.
12. Statut Polskiego Związku Łowieckiego w Rozdziale XVI Oddział 1 Główna Komisja Rewizyjna § 159 mówi:
„Główna Komisja Rewizyjna jest powołana do kontroli i analizy działalności organizacyjnej, gospodarczej i finansowej Zarządu Głównego”
A więc poza wszelką kontrolą pozostaje Naczelna Rada Łowiecka.
13. Statut Polskiego Związku Łowieckiego Oddział 6. Okręgowa Rada Łowiecka
§ 127 Do zadań Okręgowej Rady Łowieckiej należy p.11e:
„powoływanie i odwoływanie przewodniczącego i członków okręgowej komisji rewizyjnej”
A więc Okręgowa Rada Łowiecka ma pełną kontrolę nad działalnością Komisji Rewizyjnej i może dowolnie manipulować wynikami jej działalności.
14. Statut Polskiego Związku Łowieckiego w Rozdziale XVI oddział 2 § 161
p.1 mówi:
„Okręgowa komisja rewizyjna jest powołana do kontroli i analizy działalności organizacyjnej, gospodarczej i finansowej zarządu okręgowego”.
A więc poza wszelką kontrolą pozostaje Okręgowa Rada Łowiecka.
15. Prawo łowieckie - Ustawa z dnia 13 października 1995 r.
Art. 28. p. 1 mówi:
„Obwody łowieckie wydzierżawia się kołom łowieckim Polskiego Związku Łowieckiego ..”
A więc Ustawa nie dopuszcza do wydzierżawienia terenów łowieckich innym podmiotom i organizacjom łowieckim.
Art. 29.1.mówi:
„Obwody łowieckie wydzierżawiają, na wniosek Polskiego Związku Łowieckiego, po zasięgnięciu opinii wójta (burmistrza, prezydenta miasta) oraz właściwej izby rolniczej..”
A więc Polski Związek Łowiecki ma monopol na wskazanie, komu należy wydzierżawić obwód łowiecki.
Polski Związek Łowiecki nie dostosował się do podziału administracyjnego Państwa.
W miejsce Zarządów Wojewódzkich Polskiego Związku Łowieckiego powołał, w chwili ustanowienia 16 województw, 49 Zarządów które nazwał Okręgowymi.
Podyktowane to było chęcią zachowania licznej grupy pracowników administracji Polskiego Związku Łowieckiego i myśliwych współdziałających z nimi, mających z tego tytułu rozliczne nie ustawowe przywileje. Ta grupa bezkrytycznie popiera w interesie swoich stanowisk wszystkie zarządzenia Władzy Głównej.
A rozchodzi się o niebagatelne pieniądze, jakimi bez społecznej kontroli szeregowych myśliwych obdzielają się członkowie Władzy Łowieckiej. Jest największą tajemnicą, ile zarabiają funkcjonariusze łowieccy ze składek w końcu płaconych przez szeregowych członków Polskiego Związku Łowieckiego.
13-05-2009 21:54 ajwa Ad P.Gawlicki
To gdzie będą polować myśliwi niezrzeszeni w PZŁ?Będzie tak jak mówiłem wcześniej krajowy dewizowiec i o to chodzi?
13-05-2009 21:50 ANDY Alej..
w tym kraju wszystko jest możliwe - niestety,
Piotr Gawlicki - sorry ale skoro 'nic'nie proponujesz wg Siebie , to po co te' propozycje' . Dla zasady. Bo nie bardzo rozumiem sensu - zmian dla wydumanych zmian?
13-05-2009 21:46 Piotr Gawlicki ad ajwa, jak zauważyłeś, nie proponuję możliwości dzierżawienia obwodów przez inne podmioty, niż koła łowieckie PZŁ, bo nie ma w obecnym Sejmie takiej mocy sprawczej, żeby taką rewolucyjna zmianę w polskim łowictwie wprowadzić. Dlatego nie ma w moich propozycjach potrzeby szukania obwodów dla kogokolwiek, ani licytowania się ceną dzierżawy, bo nie proponuję zmian w dotychczasowych zasadach dzierżawia obwodów łowieckich
13-05-2009 21:37 Alej..... Nie ma starchu. Jeszcze tak nie było, żeby jakos nie było ...... Kolega r.andrzej (swoją drogą, dawno Go tu nie czytałem!) kilka razy dał wyraz, że to jest możliwe - na podobnych zasadach tylko w wolny sposób. Niestety, u nas jest to nierealne. Moim zdaniem układ nasz parlamentarny (myśliwi z rodzinami to głosy dla PSLu i nie tylko)nie da sie prędko wykiwać.
13-05-2009 21:25 ANDY Są takie mozliwości:
obwody łowieckie na zasadach dotychczasowych - polowanie cały rok za parę groszy i ' prace'i oczywiscie 'gospodarka łowiecka' - bez umocowania w rzeczywistości i bez fachowego wsparcia - bo nie ma kadry do tego przygotowanej ,coraz mniej to ma szansę przetrwać,
- polowanie za pieniadze w obwodach w jakis sposób - wydzielonych i nastawionych na zysk z zwykłej fermowej hodowli . Ta zabawa jest o wiele droższa od tej zwiazanej z PZŁ,oraz oczekiwana przez dośc sporadyczną klientelę , choc wcale nie marginalna,
- licencje na odstrzał określonej zwierzyny w ilosciach jednostkowych i w terminach bardzo krótkich .
13-05-2009 21:09 ajwa Ad P.Gawlicki
Skąd wziąść te dodatkowe obwody bo jak znam życie i prawo to nie ma szans na odebranie obwodów dotychczasowym dzierżawcom.A zasada kto da więcej rozniesie w mak cały PZŁ.
13-05-2009 18:02 ANDY Alej...
Przy jednej dziurze kot zdycha . To przysłowie - ludowe.
Wszystko zależy od 'dziury' i to czym dysponuje .
13-05-2009 17:53 Alej..... Bez obrazy, ale widzę, że większość przyzwyczaiła się do tego PZŁu jak do jednej nieboszczki. Partii. Niektórym się to w głowie nie mieściło, że sie bez jej monopolu na władę da wyżyć. Dla garstki wyznawców był to faktycznie koniec świata, ale znakomita większość ludzi na tym jedynie skorzystała. T temu sie kłamu zadać nie da! Sztandar wyprowadzić!
13-05-2009 17:13 trzynastak Według mnie propozycje Kol. Piotra Gawlickiego są sensowne. Dopuszczenie wydzierżawiania obwodów przez inne podmioty niż koła, będzie tak naprawdę prywatyzacją. Zapewne funkcjonowało by to na zasadzie "kto da więcej", a w tym upatruje już pełną komercjalizację. Nic dobrego by z tego nie wyszło. Oczyśćmy związek, przeprowadźmy zmiany, które były proponowne w 2 poprzednich artykułach i powinno być już znacząco lepiej.
Sporo rozmawiam z kolegami na temat dyskusji, która się obecnie toczy na Łowieckim i muszę stwierdzić, że 99% popiera reformę PZŁ, ale dzierżawienia obwodów przez inne podmioty niż koła, nie popiera nikt. To powinno dawać do myślenia. Osobiście sądzę, że ze 100 tys. myśliwych rozwiązanie takie poparła by niewielka część.
Przeprowadźmy ewolucję, bo żadna rewolucja na dobre nikomu nie wyszła.
13-05-2009 16:35 ANDY
.....Likwidacja monopolu PZŁ i wprowadzenie możliwości dzierżawy obwodów innym podmiotom niż tylko kołom łowieckim PZŁ jest w obesnej sytuacji utopią, bo żadna z sił politycznych w Sejmie nie jest tym zainteresowana, .....
Gdzieś tam napisałem(...zmiana ustawy....only) , że dywagacje o zmianach bez zmiany( i o tym jak to zrobić skutecznie) sa po prostu zwykłym -gdybaniem. To po co robić wodę w szarej 'masie' , nawet na konkurencyjnym do oficjalnej lini - forum . Zastanawiam sie - po co - juz parę lat bytnosci na tym forum . I odpowiedzi nie znalazłem.
13-05-2009 13:09 antypod Choć dialektyka, jako teoria czy metoda, sama w sobie to nic zdrożnego, tu zabrzmiało cokolwiek pejoratywnie.
Nie jest budujące, niestety, że trzeba się uciekać,/choć rozumiem, że trzeba/, do tzw. "metod".
Najprościej, bez budowania figur dialektycznych, napiszę:
Mnie też, najogólniej, jest dobrze, tak jak jest. Ale rozumiem co to solidarność i jest przyzwoitość, która skrzeczy, że wokół toczy się życie. W csałkiem inną niż prowadzą nas aktualne elity, stronę.
Monopol niszczy konkurencję oraz konieczną w konkurowaniu o płatnika składek, życzliwość i dbałość o niego. Do czego doprowadził w PZŁ, w relacjach społecznych czytamy w DŁ, BŁ, w sprawozdaniach z sal sądowych, a wielu na podstawie autopsji. O siermiężnej gospodarce nie wspominając.
Nie powinno być potrzeby uciekania się do dialektyki, bo tu nie powinno być ścierania przeciwstawności. Ale jest i to świadczy o poziomie demoralizacji części elit. D.B.
13-05-2009 11:43 Piotr Gawlicki Propozycje zmiany ustawy łowieckiej, niezależnie od kogo pochodzą, muszą brać pod uwagę realne możliwości ich wprowadzenia, bo inaczej utkną w jałowych dyskusjach bez cienia szans na realizację. Ja również wychodzę z tego założenia i proponuję rozwiązania, które mają jakąś szansę realizacji w obecnej sytuacji. Uważam, że zniesienie obowiązku przynależności do PZŁ, bez utraty uprawnień łowieckich ma pewną szansę na realizację, tak jak rozwiązano obowiązek przynależności do koła łowieckiego i stworzono kategorię myśliwych niezrzeszonych w kołach. Tak samo można wprowadzić kategorię myśliwych niestowarzyszonych w PZŁ, bo nie narusza to niczyich ineteresów, w tym interesów politycznych partii w Sejmie. Likwidacja monopolu PZŁ i wprowadzenie możliwości dzierżawy obwodów innym podmiotom niż tylko kołom łowieckim PZŁ jest w obesnej sytuacji utopią, bo żadna z sił politycznych w Sejmie nie jest tym zainteresowana, a senator Gorczyca publicznie się od tego odcina.
13-05-2009 09:39 Spring Dialektyka w propozycjach Piotra Gawlickiego, to wybieg taktyczny, a nie linia postepowania, bez "dialektyki" propozycje "reformowania" systemu nie spotkaja sie z aprobata znaczacej ilosci mysliwych. Bez tego poparcia bedzie trudniej pozyskac politykow, ktorych dzialanie jest niezbedne do zmiany systemu lowieckiego w IIIRP. Taktyka "malych krokow" prawdopodobnie bedzie skuteczniejsza niz "wielki skok", wiec najpierw napoczac strukture a potem?. Aby chcialo mi sie bawic w te "male kroki" musialbym znac odpowiedz na pytanie, "a co ja bede z tego mial"? mnie jest dobrze w tym systemie! pewnie w innych tez mi bedzie tak samo. Ps. (taktyka w uproszczeniu, to teoria i praktyka, jak zrobic w balona przeciwnika)
13-05-2009 08:55 Rolnik Piotrze, dialektyka wrosła w naszą świadomość jak mało co i nie wyobrażamy sobie życia bez korzystania z niej. Proponujesz to samo tylko innymi słowami. Gratuluję Ci inwencji.
Rozwiązanie o którym piszesz niczego w swobodzie zrzeszania się nie zmieni, bo nadal jedynym zrzeszeniem posiadającycm monopol na czerpanie korzyści z publicznego dobra pozostanie PZŁ.
Jeśli tej zalezności sie nie zmieni, to nie o swobodzie zrzeszania się pisz, tylko o kontynuacji monopolu. Swoboda ta jak kiedyś uczyłeś mnie gramatycznego rozbioru prawa polega na mozliwości tworzenia i zrzeszania się w analogicznych związkach, które według prawa posiadają te same kompetencje, a na ,,rynku" zrzeszeń konkurują korzystając z dozowlonych prawem zachowań.
To co proponujesz jest jedynie małym krokiem w stronę i raczej wiąże się z innymi prawami obywatelskimi.
13-05-2009 06:19 Qulwap Jeger! Kto płaci za szkody rolnicze w krajach, gdzie nie ma PZŁ? A kto płacił w Polsce jeszcze kilkanaście lat temu a przynależność i tak była przymusowa? Argument o "szkodach" nie znajduje uzasadnienia. Może to robić każda dowolna instytucja: lasy (tak jak do niedawna) czy wydziały ochrony środowiska wydające odstrzały (np. za 10 złotych szt.) plus tusze zwierzyny. Wg wstępnego szacunku, jeśli za każdego dzika zapłaci się wg wagi (a nie dzik członka zarządu waży zawsze 25 kg) za płową podobnie, to nawet przy obniżeniu składek i obowiązujących wpłat "za czyny społeczne" starczy na wszelkie koszty! Jeśli się zlikwiduje albo w znacznym stopniu przynajmniej ograniczy zasadę "nie wykazania" czyli myślistwo bagażnikowe i zlikwiduje przerost kosztów (np. rzekomy OHZ w Wierzchowiskach)i nadmierną liczbę wysoko opłacanych urzędników, rzeczników i sędziów łowieckich oraz nadmiernych struktur z lokalami, czynszami i całym tym obciążeniem to rachunek jest prosty: opłaci się! A każdy myśliwy taniej będzie mógł zapolować częściej a nie tylko kilku codziennie!
12-05-2009 22:55 Kazimierz Szumski Tadziu w "agendach rządowych" odmowa publikacji w BIP budżetu skończyłoby się zieloną trawką dla odmawiającego. Nota bene korporacje też publikują. Złe skojarzenia budzi konstrukcja budżetu państwa, we wszystkich działach, nawet kultura czy oświata "pozostałe wydatki" to promile, max. kilka procent sumy działu, i abra kadabra w dziale rolnictwo i łowiectwo ~ 30% to "pozostałe wydatki". Jeżeli klikając mogę wiedzieć ile państwo kosztuje ZUS, KRUS, IPN to co za tajemnica to łowiectwo? Kto w końcu na nie łoży? agenda, zrzeszenie czy ki czort?
12-05-2009 22:41 Jeger Zastanawiam się, jacy myśliwi będą chcieli być poza strukturami PZŁ... Niedzielni, pokrzywdzeni przez PZŁ, chcący w łatwy sposób zdobyć pozwolenie na broń do postrzelania na działce, polscy "dewizowcy", kochający wolność, leniwi...(?) Nie ważne - niech sobie mają takie prawo...
Ale co ze szkodami łowieckimi...? Czy myśliwy będący poza PZŁ będzie w jakimś stopniu odpowiedzialny za szkody..? Przy obecnych cenach skupu tusz itp. itd, może łatwo dojść do podziału na "wolnych strzelców", którzy nic nie robią, ale polują, bo mają kasę, oraz "roboli" w Kołach, którzy zarabiając na szkody naganiają tym pierwszym...;)
Jeśli "wolni strzelcy" nie będą należeć do PZŁ, i płacić składek, to może niech ta kasa wpływa na jakiś fundusz, który wspierałby koła w przeciwdziałaniu szkodom np. w powiecie gdzie mieszka "wolny strzelec"? Dlaczego tylko dzierżawca i członek koła ma sie przejmować szkodami, skoro prawo do polowania będą mieli wszyscy...?
12-05-2009 21:51 Spring Nie odniose sie do wypowiedzi RPO, bo nie wiem o ktora chodzi, a nie chce mi sie czytac wszystkich, bowiem wbrew pozorom i podobienstwom, sprawa "przymusowej" przynaleznosci do PZL, to co innego niz przynaleznosc do korporacji zawodowych, prawnikow czy lekarzy itp. "To co innego" wynika z tego, ze PZL oprocz tego, ze PZL jest zrzeszeniem mysliwych, jest rownoczesnie "agenda" rzadowa, tzn. pelni role urzedu panstwowego, "administrujacego" mysliwymi, lowiectwem i szacowaniem szkod robionych przez panstwowa zwierzyne oraz placi odszkodowania za te szkody. Upraszczajac, mysliwy pozostajacy poza PZL, bylby zwolniony z obwiazkow wynikajacych z w/w zadan, lub trzeba by bylo stworzyc dodatkowy urzad do zawiadywania niezrzeszonymi. Napisalem to w sposob bardzo ogolny i prosze sie nie czepiac sie slow, nie jestem prawnikiem, nie mam polskiej sklonnosci do bycia specjalista od prawa tez, malo tego nuzy mnie to ogromnie. Gdy chodzi o mnie, to bylbym sklonny wziasc udzial w krytyce wielu absurdow w naszym lowiectwie i przepisach okolo-lowieckich, natomiast wytaczanie armat niekonstytucyjnosci prawa lowieckiwego pozostawiam wlasnie RPO, sejmowym komisjom i sejmowi.
12-05-2009 21:32 drwal2 Koledzy, obrońcy stanowisk, nie róbcie ogółowi "wody z mózgu". Wiemy wszyscy, że dłużej tak być nie może. Jak chcecie dobrze zarabiać, to idźcie do stoczni, a nie żerujcie na nas. Jak będzie dobrowolność zrzeszania, zobaczycie, kto na wasze utrzymanie zechce dobrowolnie łożyć.
12-05-2009 20:50 Kazimierz Szumski No i te skojarzenia ze stocznią n-ty raz, gdzie bossowie syndykatu łoją po 14 kafli miech w miech i najlepiej wiedzą co dla szaraka lepsze.
12-05-2009 19:36 Qulwap azil! Pisz w swoim imieniu! Moich przywilejów nikomu nie oddam bo ich zwyczajnie nie mam- więc mnie nie strasz ich utratą! Ty zapewne je masz więc jestes zainteresowany ich obroną. Ale takich "mających" jest zaledwie kilku pośród 100 tysiecy mysliwych a reszta to poniewierany plens, który na "stracie" przywilejów może jedynie zyskać! W kazdym razie nikt mnie za wolne mysli karać nie bedzie. Ani Tajera, czy Rappego czy Maziarza! Jest więc nas kilku, którzy jedynie zyskaja a nie stracą.
12-05-2009 17:19 azil Trzeba być wyjątkowo krótkowzrocznym, aby w sytuacji, gdzie wszystkie grupy społeczne w Polsce walczą o swoje dotychczasowe przywileje - proponować zmiany prawne, które te przywileje znoszą i wprowadzają konkurencyjne podmioty. To tak jakby na złość dyrektorowi stoczni, pracownicy postulowali powstanie konkurencyjnej stoczni, która może puścić ich z torbami – przepraszam sic... „z odprawami”. No chyba, że każdy z pracowników liczy na to, że załapie się na robotę w nowej stoczni na tych samych warunkach, ale pod innym dyrektorem. Trzeba być wyjątkowym filantropem, aby dzielić się swoimi prawami i przywilejami (w myśl zasady – wpuścić lisa do kurnika) w sytuacji, gdzie na łowiectwie można zarobić i „zainteresowani” czekają na furtkę w ustawie, aby zapewnić sobie przejęcie obwodów na komercjalizację łowiectwa. Szeregowy myśliwy może nie zdawać sobie sprawy, że wkrótce jakieś składki i prace społeczne, nie wystarczą na dzierżawę obwodów – podlegających przetargowi. Nie uda się utrzymać monopolu gwarantującego dotychczasowe przywileje myśliwych, kiedy ustawa dopuści możliwość działalności innych podmiotów. Mnie to nie przeszkadza i na siłę sic...„dobra członków PZŁ” - bronić nie będę..........................................................................
Autorowi felietonu - pomysłu zmian w Ustawie – sic..„dla dobra myśliwych” i adminowi (w jednej osobie) – skromnie zwracam uwagę, że deliryczny manifest – apel „wielocyfrowca”: 1. nie ma związku z dyskutowanym tematem, 2. jest obraźliwy w stosunku do innego uczestnika, 3 podaje nie zweryfikowane fakty, 4. cytuje posty zawieszone administracyjnie, 4.pomawia o przyjmowanie jakiś korzyści ble ble ble. To, że przypomina apel sekretarza POP (Podstawowej Organizacji Partyjnej) PZPR do kolegów-towarzyszy, to pryszcz i traktuję go jako przypadek „wysoce medyczny”, ale może to znaczyć, że : Jaki felieton – takie komentarze! Pozdrawiam i życzę dalszej merytorycznej dyskusji! DB
12-05-2009 12:35 Piotr Gawlicki Widać Janusz Kochanowski, rzecznik praw pbywatelskich, również szerzy taką samą jak ja utopijno-populistyczną demagogię, pływajaca w sosie specyficznej logiki, której Spring nie chce nazywać. Zapraszam Kolegę Springa do polemicznej wypowiedzi wobec artukułu rzeczniak praw obywatelskich, bo może w końcu usłyszę argumenty merytoryczne w obronie przymusu przynależności myśliwych do PZŁ.
12-05-2009 11:45 saampek Kolega Gawlicki jak zwykle pisze w sposób zrównoważony ale i asekurancki.
Chce uszczuplić monopol PZŁ ale boi się aby nie zrobić mu zbyt wielkiej krzywdy.Tak jak PZŁ bezpardonowo i wszelkimi dostępnymi środkami stara się monopol utrzymać tak nasze działania nie mogą być li tylko liftingiem.
Sam kolega Gawlicki proponuje likwidację obowiązku przynależności do PZŁ ale tym co by chcieli z tego skorzystać odmawia prawa do dzierżawy obwodów tym samym pozbawiając ich praktycznie mozliwości bezposredniego polowania.
Używana argumentacja w postaci utrzymania monopolu PZŁ na dzierzawę obwodów aby utrzymać go przy zyciu (bo wszyscy uciekna w nowe struktury ) przypomina mi hasło "socjalizm tak wypaczenia nie"
Co z tego wyszło nie trzeba chyba nikogo przekonywać.
Podobnie jest z argumentami o niemcach w skórzanych portkach i biznesmenach ,którzy tylko czekają aby przelicytować najlepsze obwody a z obecnych ich dzierżawców zrobić co najwyżej naganiaczy.
Siegając niedaleko w przeszłośc powtarzamy te same argumenty co zwolennicy jednego słusznego banku ,jednego sklepu Jedności Łowieckiej po likwidacji którego wszystko miało się zawalić.
Zdaję sobie sprawę ,że wielu szczególnie starszych myśliwych chce dożyć swoich łowieckich dni bez zmian bo jak mawiał Prezydent Regan -nikt nie słyszał aby ciężka praca kogoś zabiła , ale po co ryzykować-
Tylko szeroko pojęty pluralizm związkowy jest gwarantem prawidłowej działalnosci stowarzyszenia.
12-05-2009 10:07 Kazimierz Szumski Tutaj RPO o "dobrowolnym zrzeszaniu się" lub jak woli Tadeusz: "konieczności ujęcia życia społeczeństwa w ramy organizacyjne"
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/108300,kiedy_prawo_staje_sie_obowiazkiem_a_uprawnienie_przymusem.html
12-05-2009 09:37 Spring To co pisze Kolega Gawlicki jest jak zwykle smakowite, cytuje;"
W ramach obecnie obowiązującej ustawy 'Prawo łowieckie', obywatel MUSI być członkiem PZŁ, żeby móc korzystać z uprawnień łowieckich, uzyskanych na podstawie tejże ustawy, a więc zmuszany jest do zrzeszenia się w konkretnym stowarzyszeniu. Innymi słowy, nie można korzystać z nabytych zgodnie z ustawą uprawnień łowieckich, bez przynależności do jednego konkretnego stowarzyszenia, a więc naruszana jest wolność obywatelska do zrzeszania się, która obejmuje również wolne prawo do nie zrzeszania się. Czy takie uregulowanie można nazwać zgodnym z w/w artykułem Konstytucji RP? Jeżeli Konstytucja daje obywatelowi prawo do zrzeszania się, to zrzeszanie się obywateli dla korzystania ze swoich uprawnień łowieckich, nie może być obowiązkiem." koniec cytatu. Moim zdaniem, jest to utopijno-populistyczna demagogia, plywajaca w sosie specyficznej logiki, ktorej nie chce nazywac. Kazdy czlowiek-obywatel ze wzgledow na koniecznosc ujecia zycia spoleczenstwa w ramy organizacyjne, podlega szeregu ograniczeniom, w tym rowniez w malo waznej dziedzinie jak lowiectwo. Wazny jest rowny, tzn. taki sam dostep kazdego obywatela do danego dobra, co i tak mozliwe jest to tylko w warstwie formalnej, w rzeczywistosci jedni zawsze radza sobie lepiej od innych. Dodam, ze jest mi w miare obojetny system lowiecki, jednak z tego powodu, ze jestem czlonkiem istniejacego PZL, w ktorym jest mi wystarczajaco dobrze, to ze wzgledow na lenistwo nie bedzie mi sie chcialo tego zmieniac.
11-05-2009 21:39 192326w Koledzy! W tym temacie proszę nie wierzyć Azylowi. Jest to osobnik posługujący się nieprawdą. Służy jemu to do osiągania celów które niczym nie różnią się od tych wytyczonych przez centralę z Nowego Światu. Jego działania wręcz wyprzedzają poczynania centrali.
W tym temacie nie można mu również wierzyć ponieważ w wcześniejszych wypowiedziach posługiwał się kłamstwem.Świadomie i bezczelnie spowodował usunięcie wcześniejszych moich i innego Kolegi wpisów w celu zatarcia śladów swojego haniebnego postępowania.Tak jak jego znajomy z zarządu okręgowego w Szczecinie posługiwał się zmyślonymi historiami w celu: Azyl - wmówienia czytającym portal iż szeregowy członek posługuje się wynajmowanymi "bandytami" w celu pobicia swojego prezesa.Jego kol. pracownik ZO PZŁ w Szczecinie w celu wykluczenia członka z koła w którym jest jednocześnie prezesem. Ten wpis jest dokładnie na ten i każdy inny temat w którym Azyl zajmie głos, ponieważ nie ma azyl na CELU DOBRA CZŁONKÓW PZŁ, a dobro wielu psełdo-działaczy manipulujących członkami w celu osiągnięci osobistych korzyści, tak jak wielokrotnie na tym forum było to opisywane...... Wpisy jego mogą zwierać świadomie napisane treści nieprawdziwe(tak jak miało to miejsce w jego wcześniejszych wpisach) mające na celu wywoływanie niewłaściwych reakcji czytających , a zgodnych z linią wytyczoną przez azyla i psełdodziałaczy .Pozdrawiam
11-05-2009 20:31 azil Kazimierzu, rozumiem, że to była odpowiedź z klasą? Jako "niemyśliwemu" odpowiem, że chodziło mi o tych, co „łoś w stodole na haku, robi u nich za dzika”. Bo każdy ma takiego "Mejera" na jakiego sobie „zasłużył” i nie każdemu "Mejerowi" - Adolf. Pozdrawiam
11-05-2009 20:30 jurek123 Jeśli my mamy być aż tak otwarci na Unię bo dotychczas wszystko jest niezgodne z prawem unijnym oraz naszą konstytucją to może ja bym sie gdzieś zrzeszył poza granicami i sobie popolował tak jak gościnny jest autor pomysłodawca dla innych. Zdaje się że tam też nie jest tak prosto i wesoło i z otwartymi ramionami nie stoją. Jak już wszystko sobie pozmieniamy czyli kazdy z nas tą żabę zje to wówczas na spokojnie powiemy sobie że po jakiego grzyba to robiliśmy .Pozostanie nam tylko smak tej żaby dla wspomnienia. Pozdrawiam
11-05-2009 19:43 Borysoo Za Wiarusem ..."Moim zdaniem powinno takie Towarzystwo mieć ustawą gwarantowaną możliwość dzierżawienia obwodu łowieckiego"...
Bez tej możliwości będzie trochę jak z bronia czarnoprochową którą można posiadać bez dodatkowych wymagań tylko, że bez pozwolenia na bron nie ma możliwości kupowania prochu do niej.
Całość zmian zaproponowanych przez Kol. Piotra jest sensowna jednak muszą się one składac w logiczną całość. Bez mozliwosci dzierżawienia niezrzeszony w pzł zyskuje jedynie składkę której nie płaci do pzł. Obawiam sie, ze to nie wystarczy aby PZŁ się zmieniło. Dopiero możliwość bycia niezrzeszonym i mozliwosc dzierzawienia obwodów pomoże przejsc ZG i ZO przyśpieszony kurs marketingu (gospodarki otwartej) i celującej obsługi klienta(myśliwego).
11-05-2009 19:29 Kazimierz Szumski Azil to zależy od klasy człowieka i z kim się zadajesz. Ze mną Mejer dalej konsultuje kontrowersyjne węzły w konstrukcji chociaż nie musi. Tak mu zostało sprzed UE jak firmowałem mu projekty polskimi uprawnieniami. Jak Twój "Mejer" gotów jest wziąć Cię tylko do naganki to przecież nie przeze mnie, bom ja nie myśliwiec. Pozdrawiam
11-05-2009 18:49 ANDY 'Konkurencji finansowej'- bez jaj. I nie o to mnie chodziło ale o to ,zabezpieczenie. Dla jasności - wykonaniu , tylko nie wiem kogo . To znaczy wiem.
11-05-2009 18:43 azil Andy....konkurencji finansowej!!!Będziesz miał kase - będziesz polował....Zgadzam sie z Piotrem Gawlicki - to tylko kwestia czasu.
11-05-2009 18:30 ANDY azil,
'konik' o zabepieczaniu interesów - znakomity, tylko za jaką - póki co cenę? I czyją?
11-05-2009 18:27 azil Kazmirz...:-)), jako szutnik-kłusownik kołtuństwa, możesz wspominać Dżozefa, co był bardziej cywilizowany, szczególnie w wystąpieniu, gdzie obiecywał obcięcie ręki, która na władze rękę podnosi........
Kazmirz...:-)) Ty nie bądź taki „mechanizator”. Ty wytłumacz stoczniowcom w obronie czyjego interesu „poszli na zieloną trawkę”. Stocznie francuskie i niemieckie – maja się teraz jeszcze lepiej............. Te zza Buga „swoje w wojnę przeszli” i może nie chcą, żeby „nowe buce w tyrolskich kapelusikach” na ich polu do psów strzelali, a oni sami za 5 euro w nagance.....
Kazmirz..Bój sie Boga...:-)) .....PZŁ (nie chodzi o władze) - może i relikt, ale interesy polskich myśliwych zabezpiecza....jeszcze...:-)) Pozdrawiam!
11-05-2009 16:44 Kazimierz Szumski Jakie to szczęście, że jednak decyzję o przystąpieniu do UE podjął Naród w referendum a nie działacze PZŁ. Jakoś nikomu te imperialisty nie przeszkadzają, wszystkie ustawy natychmiast po wejściu do UE znowelizowano, do krajów członkowskich dołożono jeszcze Federację Szwajcarską, gościu przyjeżdża składa kwity i o zgrozo! nawet OC mu uznają. Tylko w PZŁ dalej obowiązkowy wizerunek stonki na spadochronach. Ale jaja, Dżozef Cyrankiewicz bardziej cywilizowany był. Pozdrawiam
11-05-2009 16:23 antypod Pytanie P. Gawlickiego, powtarzam:
"Może warto zacząć w ORGANACH patrzeć na szeregowego członka jako swojego mandanta?
Dla dobra PZŁ, czyli nas wszystkich. D.B.
11-05-2009 15:53 192326w Azyl omija "trudne sprawy" jak mistrzowie świata tyczki w slalomie gigancie.
Jedyna różnica, to gracja z jaką robi to on a mistrzowie.
Na bezczelnego też można....to wypróbowana metoda.......
11-05-2009 15:46 azil Odnosiłem się tylko do propozycji. Niczego nie broniłem. Skąd ta agresja???............. Portalowych zadymiarzy serdecznie pozdrawiam i żegnam! Pa!
11-05-2009 15:39 Piotr Gawlicki Po pierwsze obcokrajowcy, to tacy sami ludzie i obywatele Unii, jak wszyscy Polacy. Czy myśliwi niezrzeszeni w kołach łowieckich zrzeszają się i prą do dzierżawy obwodów? Nie, i tak samo nie ma żadnych przesłanek, że niezrzeszeni w PZŁ będą się zrzeszać i konkurować z PZŁ. Zresztą jeśli PZŁ jest taki świetny, jak widzą go działacze, to skąd mieliby brać niezrzeszeni, tworzyć konkurencyjne zrzeszenia, występować o dzierżawę obwodów, jak ustawowo mają do tego prawo tylko koła, członkowie PZŁ? Czyżby istniała niewypowiedziana groźba, że większość członków PZŁ wystąpi z PZŁ i zacznie zakładać konkurencyjną organizację? Jeżeli taką groźbę działacze wyczuwają, to może warto zacząć w organach patrzeć na szeregowego członka jako swojego mandanta, żeby groźba opuszczenia przez większość szergów PZŁ zniknęła?
11-05-2009 15:35 Qulwap Wpis usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park.
11-05-2009 15:34 azil Kol. Piotrze! Twoja propozycja umożliwia zakładanie stowarzyszeń z udziałem obcokrajowców. Określenie „uprawnienia” i możliwość „zrzeszania się” nie ogranicza udziału obywateli Unii. Tylko PZŁ ma w nazwie „Polski”. Dostępność do obwodów łowieckich zostanie wymuszona przez powstanie ww. stowarzyszeń i organizacji i to w trybie pilnym – dla równości wobec prawa. To chyba jasne!..........................PS. zamieszczone poniżej w komentarzach "objawowe zachowania o charakterze medycznym", raczej nie pasują do dyskusji o Ustawie Łowieckiej :-))............. No chyba, że admin lubi taki "klimat" i dla admina - wspomniane komentarze "nie są" bez związku z niniejszym tematem....DB
11-05-2009 14:55 Piotr Gawlicki azil, oczywiście że tak by było, gdyby zlikwidowano monopol kół zrzeszonych w PZŁ do dzierżawy obwodów, ale to nie jest moja propozycja, przynajmniej na obecne czasy. A w przyszłości tak pewnie będzie.
11-05-2009 14:52 192326w Wpis usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park.
11-05-2009 14:47 192326w Wpis usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park.
11-05-2009 14:19 Qulwap Ja jednak zapytam: skąd ta ciagła nutka, ze prawo do dzierzawy ma miec tylko PZŁ? Przeciez to nadal monopol tak szkodliwy dla wielu spraw. A dlaczego nie ma byc przetargów? Chcieliśmy kapitalizmu? A teraz żądamy socjalizmu? Trzeba się zdecydować: albo w jedna albo w drugą! Bo kapitalizmu na zasadach socjalistycznych budować sie nie da.
11-05-2009 14:10 azil Kol. Piotrze! Stowarzyszenie pod nazwą KŁ "Wolność" założone przez obecnych członków KŁ "Wolność" wydzierżawiłoby te same obwody co ma obecnie, chyba, że Stowarzyszenie „Równość i Braterstwo” z sąsiedniego koła – wygrałoby przetarg na dzierżawę obwodu i wysłało swoich sąsiadów na „zielona trawkę” bez łowiska. Aby przyjąc sie do tego Stowarzyszenia, będzie trzeba zapłacić "niezłą składę". Prosta droga do wspomnianej „komercjalizacji” i nie ma co „kiwać ogonkiem”, że 100 tyś. myśliwych będzie usatysfakcjonowanych. „Reformatorzy z kasą i planami na zarobienie kasy ” – zapewne tak!!!DB
11-05-2009 14:02 ajwa No i powstałaby następna grupa niestowarzyszonych.Co z tego że mogą założyć kontr zrzeszenie jak i tak będą krajowymi dewizowcami.
Stowarzyszony ,czy niestowarzyszony myśliwy,ma takie same prawa do zwierzyny,to gwarantuje konstytucja.Należałoby jeszcze zmienić konstytucję i będzie OK.Wiarus dobrze mówi.Bez obwodu będą dewizowcami.
11-05-2009 13:34 Piotr Gawlicki WIARUS, rozumiem. Idea danie prawa do prowadzenie gospodarki łowieckiej w dzierżawionych obwodach innym podmiotom niż PZŁ, to właśnie największa obawa obecnych organów Zrzeszenia, nazywana "prywatyzacją", dla zniechęcenia do niej szeregowych członków. Jak zwał, tak zwał, ale taka zmiana prowadziłaby bezpośrednio do likwidacji PZŁ, bo kto chciałby płacić za członkostwo, nic z tego nie mając, bo np. stowarzyszenie pod nazwą KŁ "Wolność" założone przez obecnych członków KŁ "Wolność" wydzierżawiłony te same obwody co ma obecnie, a PZŁ nie byłby mu potrzebny.
11-05-2009 13:26 WIARUS Piotr Gawlicki. To jest jasne i oczywiste !!! Jednak członkowie takiego TPUŁ PZ mogą mieć "kaprys" prowadzenia gospodarki łowieckiej w obwodach na takich samych zasadach jak KŁ do tej pory albo w lepszym wydaniu przez TPUŁ PZ wypracowanym po jego powstaniu!!!Moim zdaniem powinno takie Towarzystwo mieć ustawą gwarantowaną możliwość dzierżawienia obwodu łowieckiego. I z tego wcale nie wynika likwidacja PZŁ!!! Pozdrawiam. Darz Bór!!!
11-05-2009 13:01 Piotr Gawlicki WIARUS, jeżeli myśliwi niezrzeszeni w PZŁ zechcą utworzyć np. Towarzystwo Posiadających Uprawnienia Łowieckie Pomorza Zachodniego (TPUŁ PZ), to mają do tego wolne prawo na podstawie ustawy o stowarzyszeniach i nawet obecnie stowarzyszenie takie mogą sobie założyć myśliwi, członkowie PZŁ i nie tylko, bo mogą np. zastrzec możliwość przyjmowania do takiego stowarzyszenia sympatyków. Takie stowarzyszenie może określić swój statut, sąd koleżeński, sztandary, mundury, medale zasługi lowieckiej, etc., ale nie miałoby uprawnień do dzierżawy obwodów łowieckich, bo te zgodnie z obowiązująca ustawą mogą być dzierżawione tylko kołom łowieckim i ewentualnie samemu PZŁ. Moje propozyjce, jak pisałem na wstępie cyklu, nie zakładają likwidacji PZŁ, w związku z tym nie proponuję na przykład, że rozszerzony ma zostać krąg podmiotów posiadających prawo dzierżawy obwodów łowieckich.
11-05-2009 12:48 WIARUS Piotr Gawlicki. Trzeba iść dalej !!! Cytat: """Myśliwy o postulowanym przeze mnie statusie niezrzeszonego w PZŁ, ale posiadający uprawnienia do polowania, będzie mógł polować wykupując polowanie lub być gościem w kole łowieckim i OHZ, odpłatnie lub nieodpłatnie, według uznania zapraszającego. Będzie mógł również wykupić polowanie na tych samych zasadach co cudzoziemcy oraz będzie mógł jeździć na polowania za granice i do żadnych z tych form polowania nie potrzebuje przynależności do PZŁ. Nie będzie jednak korzystał z przywilejów gwarantowanych mu przez koło i PZŁ, jak np. polowania w dzierżawionych obwodach koła, ubezpieczenia, nieodpłatnego korzystania z obiektów Zrzeszenia, nagradzania medalami zasługi łowieckiej i innych uprawnień nadawanych członkom kół i PZŁ, etc. W sposób oczywisty ci niezrzeszeni będą w gorszej sytuacji, .....""" A co z konstytucyjną wolnością zrzeszania się??? A jeżeli myśliwi o takim statusie jak Kolega opisał zechcą utworzyć np. Towarzystwo Posiadających Uprawnienia Łowieckie Pomorza Zachodniego ( TPUŁ PZ ) i zechcą mieć swój obwód łowiecki ( jeden a może więcej?) obejmujący swym obszarem dotychczasowe obwody użytkowane na mocy PŁ i zawartych umów przez KŁ zrzeszone w PZŁ ??? Pozdrawiam. Darz Bór!!!