Source: https://podatki.gazetaprawna.pl/galerie/887294,duze-zdjecie,1,klauzula-in-dubio-pro-tributario-jednak-w-wersji-bylego-prezydenta.html
Timestamp: 2019-12-10 07:22:21
Legal References Found: in dubio
in dubio
in dubio
in dubio
in dubio
in dubio

Document Content:
Klauzula in dubio pro tributario jednak w wersji byłego prezydenta - zdjęcie - Podatki - PIT, CIT, VAT, Ulgi podatkowe - Najnowsze informacje podatkowe - GazetaPrawna.pl
gazetaprawna.plPodatkiKlauzula in dubio pro tributario jednak w wersji byłego prezydenta
Klauzula in dubio pro tributario jednak w wersji byłego prezydenta
Niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego rozstrzyga się na korzyść podatnika – tak będzie ostatecznie brzmieć zasada in dubio pro tributario. Posłowie odrzucili senackie poprawki dotyczące tej klauzuli.
Wersja przyjęta przez posłów jest identyczna z zaproponowaną przez prezydenta Bronisława Komorowskiego
Komorowski podpisał ustawę: Od 2016 roku wątpliwości rozstrzygane na korzyść podatników »
Sejm przeciw poprawce Senatu dot. brzmienia zasady "in dubio pro tributario" »
Klauzula w nowej wersji wraca do Sejmu »
Regularna wyprzedaż na Allegro to nie handel prywatny, a niezarejestrowana działalność gospodarcza »
Renta alimentacyjna nie jest opodatkowana »
Rozstrzyganie korzyści na rzecz podatnika nie jest dogmatem. Nie podchodźmy do niego na kolanach »
Zasada in dubio pro tributario to powrót do normalności »
DaRadca(2015-08-07 11:03) Zgłoś naruszenie 00
Dużo złej woli pomieszanej z ignorancją, to gorsze niż paprykarz szczeciński.
Cały Bronisław,były Prezydent, prawie hrabia i mąż opatrznościowy bękarcich przepisów POdatkowych
z niedającymi się usunąć wątpliwościami, jako signum temporis, ale żeby aż takie temporiS.
StAAbrA(2015-08-08 17:49) Zgłoś naruszenie 00
Mafijne matactwa ubrane w łacińską ornamentykę .
POza tym tradycyjna dywersja - by już żadnych wątpliwości mocodawcy nie mieli , co do lojalności żyrandola .
Bert(2015-08-09 23:55) Zgłoś naruszenie 00
Tępacy nie powinni dotykać prawa podatkowego.
Legislacja w Polsce stoi na głowie.
Każdy nawiedzony minister, poseł czy strażnik żyrandola, a również osoby postronne np. powoływani ad hoc "eksperci" mogą w Polsce z największą łatwością, właściwie bez zastanowienia zmieniać przepisy prawa- po czym dopiero podatnicy, urzędnicy i sędziowie zachodzą w głowę co zrobić z kolejnym poronionym legislacyjnym potworkiem. Za to biznes doradczy zaciera ręce.