Source: http://aferyprawa.eu/Porady/Wygrywamy-sprawe-o-pomowienie-z-art-212kk-orzeczenie-sadu-warszawskiego-publikujemy-dla-przykladu-i-dowodu-dla-innych-sedziow-i-osob-pomawianych-przez-urzednikow-3615
Timestamp: 2020-07-11 08:43:44
Legal References Found: art.212
 art.212
 art. 212
 Art. 212
 art.212
 ART.212
 art.10

Document Content:
Aferyprawa - Wygrywamy sprawę o pomówienie z art.212kk - orzeczenie sądu warszawskiego publikujemy dla przykładu i dowodu dla innych sędziów i osób pomawianych przez urzędników.
Aferyprawa.com Porady Wygrywamy sprawę o pomówienie z art.212kk - orzeczenie sądu warszawskiego publikujemy dla
Przestępstwa przeciwko czci - pomówienie czy zniesławienie - są związane z subiektywnym odczuciem osób zarówno zniesławianych, jak też pomawiających. Trudno znaleźć dziennikarza któremu by nie wytoczono sprawy sądowej za pomówienie - przecież opisując krzywdy ludzkie z reguły strona poszkodowana oskarża inną osobę lub urząd, a np. urzędnik, którego nie proceduralne zachowanie opisujemy poczuje się pomówiony ponieważ zagrożona zostaje jego kariera zawodowa.
Zgodnie z definicją słownikową „pomawiać” to bezpodstawnie zarzucić, niesłusznie przypisać coś komuś, posądzić, oskarżyć kogoś o coś (Uniwersalny słownik języka polskiego, red. S. Dubisz, t. 3, s. 338). Pomawianie, w kontekście przepisu art. 212 k.k., aby uznać je za czyn karalny, musi przy tym przybrać postać przekazania odpowiednich wiadomości komuś innemu oraz przypisywać pomawianemu takie postępowanie (np. sprzedajność, utrzymywanie kontaktów ze światem przestępczym) lub właściwości (np. alkoholizm, zboczenie seksualne), które mogą poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, wykonywania zawodu lub rodzaju działalności.
Oficjalnie Art. 212. kk § 1. mówi: Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
Zaznaczamy, że zgodnie z § 4 art.212kk - Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się wyłącznie z oskarżenia prywatnego - a więc nie mogą "z urzędu" prowadzić dochodzenia funkcjonariusze policji i prokuratury - co niejednokrotnie nasi dziennikarze doświadczyli...
Należy jednak zwrócić uwagę, że zgodnie z Wyrokiem SĄDU NAJWYŻSZEGO DOT. ART.212KK - Nie stanowią przestępstwa zniesławienia różnego rodzaju wypowiedzi dokonywane w ramach przysługujących jednostce uprawnień, między innymi oświadczenia składane w uzasadnieniu lub w obronie praw (np. skargi sądowe, odpowiedzi na zarzuty procesowe, zażalenia, doniesienia pokrzywdzonych o przestępstwie). -- a jednak, np. naszą śląską dziennikarkę Helenę Fleszar z tego artykułu oskarżył warszawski adwokat Piotr Skrzydelski tylko za to, że złożyła na jego nieetyczne postępowanie skargę do Naczelnej Rady Adwokackiej - wierzymy, że sąd rybnicki odrzuci adwokacki pozew z uwagi na jego nieproceduralność.
Ale przechodząc do faktów - Marian Zagórny Przewodniczący ZZRR ,,SOLIDARNI’’ w otwartym liście opublikowanym na stronie AFER PRAWA skierowanym do Marka Sawickiego - Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi - informuje, że zachodzi bardzo duże prawdopodobieństwo uczestnictwa w przestępstwie Tomasza Nawrockiego Prezesa ANR w Warszawie oraz Emiliana Dzika Dyrektora ANR O/Gorzów Wlkp. Filia w Zielonej Górze oraz innych osób.
Na tą publikację urzędnicy ANR reprezentowani przez adwokata gdyńskiego Tomasza Kopoczyńskiego składają prywatny akt oskarżenia - skromnie nazwiemy go "cienkim Tomkiem" ponieważ nie był w stanie uzasadnić i udowodnić co w publikacji i jakie szkody z tego tytułu ponieśli "niby" pomówieni urzędnicy ANR.
Sędzia Monika Jankowska umorzyła postępowanie w sprawie pomówienia urzędników i nie pozostawiła na adwokacie T. Kopoczyńskim "suchej nitki".
Stwierdziła, że cyt.: O zniesławiającym charakterze przekazywanych przez sprawcę wiadomości nie decyduje subiektywne odczucie pomawianej osoby czy podmiotu, lecz obiektywna ocena, czy w świetle obecnie funkcjonujących ocen społecznych mamy do czynienia z zarzutem zniesławiającym. Koniecznym jest również by z treści wypowiedzi wynikał zamiar zniesławienia.
I punktuje adwokata:
1/ Celem publikacji było zwrócenie właściwym organom uwagi na stwierdzone nieprawidłowości a w następstwie objecie nadzorem, zainicjowanie postępowania wyjaśniającego i złożenie zawiadomień o popełnieniu przestępstw.
2/ W liście otwartym Marian Zagórny występował nie w swoim imieniu a w imieniu Związku Zawodowego Rolników.
3/ Z racji swego doświadczenia zawodowego miał prawo do wyrażania opinii na temat działania ANR
4/ Z orzeczeń sądowych wcale nie wynika, że zarzuty w liście są bezpodstawne - nie są znane sądowi postępowania wyjaśniające.
5/ W ocenie sądu błędne jest rozumowanie - subiektywne odczucie stwierdzające nieprawidłowości działania Agencji - gdyby przyjąć takie rozumowanie, to każda skarga i niezadowolenie dawałaby podstawę do karania...
Sędzia stwierdzając też ubocznie, że zgodnie z art.10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka "Każdy ma prawo do wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe"..
Stanowisko EKPC jest w pełni akceptowalne przez Sąd Najwyższy, który wyrokiem z dnia 02.06.2003r w sprawie o sygn. III KK 161/03 nawet dodaje, iż swoboda wypowiedzi obejmuje też możliwość posłużenia się przesadą a nawet prowokacją.
Z powyższego wynika, iż krytyczne uwagi nie mogą podlegać sankcjom karnym, jako że nie nie naruszają wolności wypowiedzi. Dlatego Sąd uznał iż w zachowaniu Mariana Zagórnego brak jest znamion czynu zabronionego.
22-02-2017 / 12:17
~news24polska
19-06-2016 / 16:40
Więcej o ZNIESŁAWIENIU news24-polska.pl
23-10-2013 / 18:02
Moja sprawa o pomówienie trwa już trzeci rok. Odpowiadam za "pomowienie" znanego z nieuczciwości , karanego z art 301 i i nnych , czlowieka . Wg relacji powoda oraz podstawionych przez niego świadkow pomówilam go o niski poziom inteligencji(sic!)oraz nazwalam go oszustem. Zarzuty sa zmyslone a sprawa ma charakter zemsty. Zlozylam zawiadomienie o popelnieniu przestepstwa za ktore oskarzyciel oraz jeden z powolanych przez niego swiadkow stanie przed sadem. Poniewaz jednak adwokat oskarzyciela (na ktorego zlozylam skarge do sadu dyscyplinarnego ) to osoba wplywowa sprawy w sadzie przebiegaja w sposob kuriozalny . Nie pozwala się na zadanie przeze mnie pytań do czego mam gwarantowane przepisami prawo , jestem traktowana arogancko . De facto stalker i przestepcą ( kilkakrotnie uciekł z majątkiem przed wierzycielami ) triumfuje . Hańba i hucpa . Oskarżyciel twierdzi ze pomowienie podwazylo jego wiarygodnosc jako prezesa firmy . Faktycznie jednak od czasu kiedy przestalam byc jej prezesem spolka nie przyniosla dochodu. Jej majątek został wyprowadzony do innego podmiotu i sprzedany . To repetycja wcześniej udanego przekrętu. Niestety prokuratura umorzyła śledztwo , sad nie przychylił sie do mojej prośby o zabezpieczenie majątku Spółk a teraz komornik nie ma z czego przeprowadzic egzekucji ! Byłam świadkiem tego jak adwokat układał plan w jaki sposób uciekną przed wierzycielami . Na zawiadomienie o przestępstwie nikt nie zareagował . Internauci piszą o tym na forum a prokuratura działa opieszale . Skandal .Az szkoda mi czasu na szczegółowe opisywanie wszystkich przekrętów tej sitwy . Czuję się znękana i upokorzona . Pozbawiono mnie środków do życia , okradziono i bezczelnie pozywa się mnie do sądu, który nie zauważa istoty problemu. MM