Source: https://www.k-legal.pl/itemlist/user/696-radcaprawnykonradkrasuski
Timestamp: 2020-08-10 18:47:36
Legal References Found: art. 94
 art. 643
 art. 486
 art. 486
 art. 647
 art. 654
 art. 119
 art. 58
 art. 117
 art. 119
 art. 3531

Document Content:
Radca Prawny Konrad Krasuski - publikacje na stronie
spólka zoo
wtorek, 06 październik 2015 21:44
Prowadzę obecnie spór, którego przedmiotem jest zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, powstałą na skutek stosowania wobec pracownika mobbingu. Zmobilizowało mnie to do opublikowania kolejnego, choć krótkiego i bez zagłębiania się w konkretne szczegóły, artykułu w kancelaryjnym blogu. Tym razem trochę o mobbingu.
Pojęcie mobbingu, zdefiniowane w art. 94(3) Kodeksu pracy, nastręcza wielu kłopotów praktycznych. Dzieje się tak, gdyż jego legalna definicja posługuje się zwrotami o nieostrym zakresie. Zgodnie z powołanym powyżej przepisem mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Z cytowanej definicji można zatem wywnioskować, że mobbing to naganne, wrogie, nieetyczne zachowania (także zaniechania) o charakterze ciągłym, skierowane przeciwko pracownikowi, powodujące u niego poczucie upokorzenia, czy bezradności. W praktyce wiele zastrzeżeń budzi kwestia długotrwałości i uporczywości działań mobbera. Zgodzić należałoby się z poglądem, że zarówno kwestia długotrwałości, jak i uporczywości zachowań powinna być rozpatrywana indywidualnie dla każdego przypadku, jakkolwiek zachowania te powinna cechować wielokrotność, czy systematyczność. Działania mobbera powinny jednocześnie prowadzić do poczucia zastraszania i beznadziejności sytuacji u pracownika. Działania mobbera nie muszą być skierowane do jednego konkretnego pracownika, lecz mogą dotyczyć grupy pracowników.
W orzecznictwie wskazuje się jednocześnie, że mobbing to zachowania, które łącznie:
dotyczą pracownika lub są przeciwko niemu skierowane,
są uporczywe i długotrwałe,
wywołują u pracownika poczucie zaniżonej oceny przydatności zawodowej,
powodują lub mają na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika,
powodują izolowanie pracownika lub wyeliminowanie go z zespołu pracowników (wyrok SN z dnia 11.02.2014 r., sygn. akt I PK 165/13).
zadośćuczynienie mobbing
piątek, 24 kwiecień 2015 13:56
Klient kancelarii prawnej skierował do naszego radcy prawnego pytanie, czy jest zobowiązany do odbioru dostarczonego przez swojego kontrahenta dzieła, a jeżeli tak, to w jakim terminie dzieło powinien odebrać. Przedłożona przez klienta umowa nie zobowiązywała go w żaden sposób do odbioru dzieła, a tym bardziej nie wskazywała terminu, w którym dzieło powinno zostać odebrane. W zasadzie umowa nie normowała w żaden sposób zasad odbioru wykonanego dzieła.
Odpowiedzi na zadane pytanie można poszukiwać w przepisach art. 643 KC oraz art. 486 § 2 KC.
Zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów zamawiający obowiązany jest odebrać dzieło, które wykonawca wydaje mu zgodnie ze swym zobowiązaniem. Treść cytowanego przepisu w sposób jednoznaczny wskazuje, że po stronie zamawiającego istnieje obowiązek odebrania dzieła. Obowiązek ten dotyczy jednakże jedynie działa, które wykonawca wydaje mu zgodnie ze swym zobowiązaniem. Oznacza to, że przedstawione do odbioru dzieło powinno być wykonane zgodnie z zawartą przez strony umową. W przypadku natomiast, gdy dzieło zostało wykonane w sposób nienależyty (sprzeczny z umową) zamawiający może odmówić dokonania odbioru. Powyższy pogląd został podzielony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23.11.1998 r., sygn. akt II CKN 53/98.
Odnosząc się do terminu odbioru wskazać należy, że odbiór dzieła powinien nastąpić niezwłocznie po zaofiarowaniu dzieła zamawiającemu, chyba że dłuższy termin wynika z umowy lub jest uzasadniony charakterem podlegającego odbiorowi dzieła. W przypadku nieuzasadnionej odmowy dokonania odbioru wykonawca może zarzucić zamawiającemu zwłokę (zwłoka wierzyciela). Zgodnie z art. 486 § 2 KC wierzyciel dopuszcza się zwłoki, gdy bez uzasadnionego powodu bądź uchyla się od przyjęcia zaofiarowanego świadczenia, bądź odmawia dokonania czynności, bez której świadczenie nie może być spełnione, bądź oświadcza dłużnikowi, że świadczenia nie przyjmie. Jeżeli zamawiający odmawia dokonania odbioru, pomimo braku ku temu jakichkolwiek przeszkód to popada w zwłokę względem dłużnika. Konsekwencją takiego zachowania może być przyjęcie, że oddanie dzieła nastąpiło w chwili, w której jego odbiór przez zamawiającego był możliwy (tak np. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 07.10.2010 r., sygn. akt IV CSK 173/10).
Nieprecyzyjnie sformułowane postanowienia umowne mogą rodzić szereg różnego wątpliwości i nieporozumień. Radcy prawni z naszej kancelarii prawnej świadczą profesjonalną pomoc prawną z zakresu sporządzania i weryfikowania umów.
Dosyć często w praktyce strony umowy o roboty budowlane zastrzegają, że wypłata wynagrodzenia należnego podwykonawcy nastąpi po wypłacie wynagrodzenia wykonawcy przez inwestora. Zastrzeżenie takie, zgodnie jednoznaczną z tezą wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17.07.2007 r. (sygn. aktI Aca 817/06), należy uznać za nieważne. Teza powołanego wyroku stanowi bowiem, że „nieważne jest postanowienie umowy uzależniające termin zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy przez wykonawcę od uzyskania wynagrodzenia od inwestora”. W uzasadnieniu cytowanego wyroku czytamy, że nieważność owego zastrzeżenia umownego wynika z jego sprzeczności z naturą umowy o roboty budowlane, która to jest umową odpłatną. Uzależnienie bowiem wypłaty wynagrodzenia od zdarzenia przyszłego i niepewnego powoduje, że nie tylko data wypłaty wynagrodzenia jest niepewna, ale przede wszystkim niepewna jest sama wypłata wynagrodzenia. Objaśniając możliwość uzależnienia przez strony wypłaty wynagrodzenia podwykonawcy od zdarzenia przyszłego Sąd, za wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 30.08.1990 r. (sygn. akt IV CR 236/90), przyjął, że takie zastrzeżenie umowne będzie ważne, o ile „nastąpienie tego zdarzenia w przyszłości jest - w ramach rozsądnych ludzkich oczekiwań - oczywiście pewne”
W uzasadnieniu cytowanego orzeczenia Sąd wyjaśnił jednocześnie, że w przypadku nieważności postanowień umownych normujących termin zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy data wymagalności roszczenia podwykonawcy powinna zostać określona zgodnie z przepisami art. 647 i art. 654 KC.
wtorek, 05 sierpień 2014 14:01
Na kanwie sporu o zapłatę wynagrodzenia z umowy o roboty budowlane, toczącego się przed Sądem Okręgowym w Warszawie (sygn. akt XXV C 647/11) Sąd wywiódł istotne wnioski odnośnie ważności klauzuli 20.1 Warunków Kontraktowych FIDIC warunkującej możliwość dochodzenia dodatkowych roszczeń przez wykonawcę. Mianowicie w uzasadnieniu wyroku z dnia 11.07.2012 r. wydanego w rzeczonej sprawie Sąd uznał, że klauzula ta w zakresie wyłączającym wykonawcy możliwość dochodzenia od zamawiającego roszczenia, na skutek uchybienia przez wykonawcę 28 dniowemu terminowi jego zgłoszenia inżynierowi, stanowi obejście prawa tj. przepisu art. 119 KC, przez co zgodnie z art. 58 § 1 KC jest nieważna.
Sąd podniósł, że treść klauzuli, na gruncie prawa polskiego stanowi niedopuszczalną umowną modyfikację instytucji przedawnienia i wprowadza dalej idące konsekwencje niż upływ terminu przedawnienia. Zgodnie bowiem z klauzulą 20.1 Warunków Kontraktowych FIDIC, w przypadku nieterminowego zgłoszenia roszczenia przez wykonawcę jego roszczenie wygasa, podczas gdy upływ terminu przedawnienia powoduje, że zobowiązanie przekształca się w naturalne. Zdaniem Sądu postanowienia komentowanej klauzuli nie znajdują również podstawy w kodeksowej zasadzie swobody umów, gdyż wprowadzanie umownych terminów zawitych jest wyłączone spod dyspozycji stron. W konsekwencji Sąd wskazuje, że klauzula 20.1 Warunków Kontraktowych FIDIC narusza bezwzględnie obowiązujące przepisy art. 117 § 1, art. 119 oraz przepis art. 3531 KC.
Powyższy wyrok niewątpliwie otwiera furtkę do dochodzenia zapłaty wykonawcom, których roszczenia zostały odrzucone przez inżyniera na podstawie opisanej klauzuli.