Source: https://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/komentarz-do-wyroku-wojewodzkiego-sadu-administracyjnego-w-warszawie-z-8
Timestamp: 2019-02-22 01:03:10
Legal References Found: art. 18
 art. 18
 art. 107
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 Art. 18
 art. 107
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 24
 art. 32
 art. 46
 art. 38
 art. 110
 art. 51
 art. 23
 art. 12
 art. 9
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 37
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 235
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 107
in fine
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 1
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 1
 art. 18
 FSK 
 art. 18
 art. 32
 art. 71
 art. 18
 art. 18

Document Content:
Komentarz do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 stycznia 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 2618/18 | Ordo Iuris
Komentarz do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 stycznia 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 2618/18
Komentowany wyrok został wydany w sprawie zainicjowanej skargą dwóch mężczyzn, obywateli polskich, którzy poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, konkretnie na portugalskiej Maderze, postanowili zarejestrować relację jednopłciową, odnosząc do niej pojęcie małżeństwa (prawo portugalskie dopuszcza taką możliwość), po czym wystąpili z wnioskiem o transkrypcję zagranicznego aktu małżeństwa. Kierownik właściwego Urzędu Stanu Cywilnego wydał decyzję odmowną w stosunku do wniosku skarżących, która została podtrzymana decyzją Wojewody Mazowieckiego. Następnie decyzja ta stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej również jako WSA).
Wyrokiem z 8 stycznia 2019 r., IV SA/Wa 2618/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił przedmiotową skargę. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia WSA stwierdził: „Zgodnie z art. 18 Konstytucji RP małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo pozostają pod opieką i ochroną Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem Sądu zgodzić można się ze Skarżącymi, iż z powyższej zasady konstytucyjnej wynika nie tyle konstytucyjne rozumienie instytucji małżeństwa, co gwarancja objęcia szczególną ochroną i opieką państwa instytucji małżeństwa, ale tylko w założeniu, że chodzi o związek mężczyzny i kobiety. Z tego względu treść art. 18 Konstytucji nie mogłaby stanowić samoistnej przeszkody do dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, gdyby w porządku krajowym instytucja małżeństwa jako związku osób tej samej płci była przewidziana. Powyższy przepis nie zabrania przy tym ustawodawcy, by ten mocą ustaw zwykłych zinstytucjonalizował status związków jednopłciowych lub też różnopłciowych, które z sobie wiadomych przyczyn nie chcą zawrzeć małżeństwa w jego tradycyjnym rozumieniu”.
Do samego rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego odnieść się trzeba z aprobatą. Zgodnie z art. 107 pkt 3 ustawy z dnia – Prawo o aktach stanu cywilnego[1] (dalej jako: p.a.s.c.), kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia dokonania transkrypcji aktu stanu cywilnego wydanego w innym państwie w sytuacji gdy transkrypcja byłaby sprzeczna z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej (regulacja niekiedy określana jako klauzula porządku publicznego - ordre public)[2]. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że art. 18 Konstytucji RP, zgodnie z którym: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej” [podkreślenia aut.], stanowi jedną z podstawowych zasad polskiego porządku prawnego.
Teza ta znajduje uzasadnienie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. Jak zauważa się w judykaturze sądu prawa, art. 18 Konstytucji RP „wyraża podstawową zasadę ustroju państwa”, która „może być kwalifikowana jako norma programowa”[3]. Odnośnie do art. 18 ustawy zasadniczej Trybunał stwierdził także, że „Przepis ten, z jednej strony, stanowi dyrektywę interpretacyjną pozostałych norm konstytucyjnych i ustawowych nakazującą najpełniejszą realizację zasady ochrony macierzyństwa, rodzicielstwa i małżeństwa. Z drugiej strony, art. 18 Konstytucji pełni rolę normy programowej. Jest on elementem przyjętej przez ustrojodawcę aksjologii konstytucyjnej. Art. 18 Konstytucji jest zamieszczony w rozdziale I Konstytucji określającym podstawowe zasady ustroju Rzeczypospolitej”[4].
Należy również podkreślić, że w analogicznej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną właśnie z uwagi na regulację konstytucyjną oraz wskazany już art. 107 lit. c p.a.s.c.[5] NSA stwierdził przy tym, że: „Przy ustalaniu podstawowych zasad porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej – na użytek klauzuli porządku publicznego – należy brać pod uwagę m.in. art. 18 Konstytucji RP, który definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, a tym samym wynika z niego zasada nakazująca jako małżeństwo traktować w Polsce jedynie związek heteroseksualny”[6]. Z tego też względu rozstrzygniecie WSA w Warszawie uznać należy za prawidłowe.
O ile jednak sama sentencja komentowanego wyroku nie budzi wątpliwości, jako zgodna z obowiązującymi przepisami prawa, o tyle jego uzasadnienie rodzi daleko idącą konsternację. Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał bowiem reinterpretacji art. 18 Konstytucji RP, która stoi nie tylko w sprzeczności z literalnym brzmieniem tego przepisu, celem jego ustanowienia i funkcją, jaka pełni w porządku prawnym, ale również z orzecznictwem najwyższych instancji sądowych w Rzeczypospolitej.
Już na wstępie uwag, które odnoszą się do przytoczonego powyżej (pkt 2) fragmentu uzasadnienia komentowanego wyroku, podkreślić należy, że nie ma ono charakteru wiążącego. Tego rodzaju charakter ma bowiem jedynie sentencja wyroku, która musi być respektowana przez strony postępowania (Skarżących oraz organ – Wojewodę Mazowieckiego), lecz nawet i ta nie wiąże osób trzecich. Uzasadnienie wyroku ma natomiast charakter, który w doktrynie anglosaskiej określa się niekiedy jako obiter dictum, czyli uwag sformułowanych niejako na marginesie wywodu bezpośrednio związanego z rozstrzygnięciem. Oczywistym jest również, że polskie prawo nie jest systemem precedensowym, a zatem sądy powszechne, wojskowe i administracyjne nie mogą samodzielnie kreować prawa. Ich zadaniem jest natomiast stosowanie prawa w celu rozstrzygnięcia zawisłych przed nimi sporów.
Przechodząc do uwag odnoszących się bezpośrednio do uzasadnienia komentowanego wyroku, po pierwsze, nie można zgodzić się ze stwierdzeniem składu orzekającego, jakoby „z powyższej zasady konstytucyjnej [tj. określonej art. 18 Konstytucji RP – uwaga aut.] wynika nie tyle konstytucyjne rozumienie instytucji małżeństwa, co gwarancja objęcia szczególną ochroną i opieką państwa instytucji małżeństwa, ale tylko w założeniu, że chodzi o związek mężczyzny i kobiety”. W postawionej tezie Wojewódzki Sąd Administracyjny wyraźnie nawiązuje do poglądu, jaki pojawił się w literaturze przedmiotu przed kilkoma laty, ale jest w zdecydowanej mniejszości i nigdy wcześniej nie zyskał aprobaty w orzecznictwie sądowym. Chodzi mianowicie o fundamentalną reinterpretację treści art. 18 Konstytucji RP, zaproponowana wpierw przez E. Łętowską oraz J. Wolińskiego[7], a następnie kontynuowaną przez A. Jezuska[8] oraz N. Woszczyk[9].
Zdecydowana większość przedstawicieli nauki prawa podkreśla, że małżeństwem w polskim porządku prawnym może być wyłącznie związek kobiety i mężczyzny, zawarty dobrowolnie i w przepisanej prawem formie. L. Garlicki stwierdził, że stanowisko doktryny jest w tej kwestii „niemal jednolite”[10], a w literaturze przedmiotu odnaleźć można kategoryczne stwierdzenia w tym względzie. Przykładowo W. Skrzydło wskazuje, że: „Wobec sporów i kontrowersji, jakie pojawiły się w toku prac nad Konstytucją, a także w obliczu żądań mniejszości seksualnych domagających się uznania ich praw do zakładania rodziny i zawierania związków małżeńskich, Konstytucja jednoznacznie rozstrzyga tę kwestię, stanowiąc, iż tylko związek kobiety i mężczyzny jest prawnie uznawany przez państwo i tylko taki związek korzysta z ochrony i opieki Rzeczypospolitej”[11]. Podobne stanowisko zajął W. Borysiak, który stwierdził: „Przyjęcie w Konstytucji RP cechy odmienności płci za konstytutywny wyznacznik istnienia małżeństwa wynikało wprost z woli KKZN, a następnie woli Narodu wyrażonej w referendum, wykluczenia w prawie polskim możliwości konstruowania przez ustawodawcę zwykłego związków osób tej samej płci”[12]. Również L. Garlicki wprost stwierdza: „Bez wątpienia najistotniejszym elementem normatywnym art. 18 jest określenie heteroseksualnego charakteru małżeństwa. Warto zauważyć, że określenie to występuje zarówno w niektórych innych konstytucjach (np. art. 24 ust. 1 konstytucji Japonii z 1946 r., art. 32 ust. 1 konstytucji Hiszpanii z 1978 r., art. 46 ust. 1 konstytucji Bułgarii z 1991 r., art. 38 ust. 3 konstytucji Litwy z 1992 r., art. 110 konstytucji Łotwy wprowadzony w 1995 r., art. 51 ust. 1 konstytucji Ukrainy z 1996 r., art. L konstytucji Węgier z 2011 r.), jak i instrumentach prawa międzynarodowego (art. 16 PDPC, art. 23 ust. 2 MPPOiP, art. 12 EKPC – pominięto natomiast tą formułę w art. 9 KPP UE). Wskazywałem już, że konstytucjonalizacja heteroseksualnego charakteru małżeństwa przez twórców konstytucji z 1997 r. wyrażała jasno określoną intencję wykluczenia małżeństw o innym charakterze. Innymi słowy, mamy do czynienia z sytuacją, gdy można w miarę precyzyjnie zrekonstruować «wyjściową intencję» przepisu konstytucyjnego”[13].
Komentując treść art. 18 Konstytucji RP, W. Skrzydło, W. Borysiak oraz L. Garlicki nawiązali do okresu prac nad ustawą zasadniczą. Nie może to dziwić, bowiem zagadnienie ochrony naturalnej tożsamości małżeństwa było jednym z motywów, jakie przyświecały prawodawcy konstytucyjnemu, przy ustalaniu treści obecnie obowiązującej Konstytucji RP. W trakcie debat Zgromadzenia Narodowego – odnosząc się do zagadnień związanych z małżeństwem – senator A. Grześkowiak wskazywała, że: „Komisja przyjęła co prawda zapis, który wskazuje, że rodzina, małżeństwo i macierzyństwo znajdują się pod opieką i ochroną rzeczpospolitej, ale trudno ustalić, na czym będzie polegała ochrona rodziny i opieka nad nią […]. Konieczne jest więc dookreślenie, że małżeństwo obejmuje związek kobiety i mężczyzny, by wykluczyć możliwość zawierania związków małżeńskich przez osoby, po stronie których występują naturalne przeszkody do ich zawierania, np. przez dwie kobiety czy dwóch mężczyzn”[14]. Dalej A. Grześkowiak konkludowała: „Proponuję wyraźne zapisanie, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny i dopiero jako taki związek staje się on wartością konstytucyjną. Uniemożliwiałoby to wprowadzenie do prawa boczną furtką albo wprost możliwości zawierania związków między osobami, które wykazują się naturalnymi przeszkodami do zawarcia małżeństwa, czyli dwiema kobietami czy dwoma mężczyznami”[15].
Dążenie do podkreślenie w ramach regulacji konstytucyjnych tożsamości małżeństwa, jako związku dwu osób przeciwnej płci, dostrzegalne było również w wypowiedziach przedstawicieli Polskiego Stronnictwa Ludowego. Senator A. Struzik postulował: „Chcielibyśmy również uściślić zapis art. 18. Proponujemy, żeby brzmiał następująco: «Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina i macierzyństwo znajdują się pod opieką i ochroną Rzeczypospolitej Polskiej». Argumentów za takim zapisem padło na tej sali już bardzo wiele”[16]. Poseł A. Bentkowski podkreślał z kolei, że: „…zwrócono nam uwagę na to, że w konstytucji nie ma zapisu mówiącego o tym, że małżeństwo jest to związek kobiety i mężczyzny. Zarzut przeciw temu zapisowi, mówiący o tym, że jest to nadmierne uszczegółowienie konstytucji, nie jest przekonujący. Nasza konstytucja - i mówimy to zupełnie szczerze - jest bardzo szczegółowa, jest bardzo szeroka. Wydaje mi się, że zamieszczenie tego zapisu rozwiąże ten problem w sposób jednoznaczny. Natomiast jeżeli nie zamieścimy tego zapisu, będzie można domyślać się, że dopuszczamy inne małżeństwa”[17].
W trakcie prac Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego do omawianego problemu odniósł się również senator M. Borowski: „Jeśli senator S. Pastuszka nadałby poprawce brzmienie: «Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej», to mielibyśmy propozycję do przyjęcia przez wszystkich”[18]. W istocie, wokół tego zagadnienia istniał daleko idący konsensus, bowiem aktualne brzmienie art. 18 Konstytucji ustalono na plenarnym posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego, odbytym 21 marca 1997 r. i przyjęto je aż 432 głosami przy jedynie 27 głosach przeciw i 18 wstrzymujących się[19]. Oznacza to zarówno poparcie ze strony ówczesnych ugrupowań lewicowych, jak i prawicowych.
Na marginesie zauważyć warto, że przebieg prac nad art. 18 Konstytucji RP jest traktowany w orzecznictwie sądowym jako istotna wskazówka do rekonstrukcji treści normatywnej art. 18 ustawy zasadniczej. Sąd Apelacyjny w Katowicach, dokonując analizy zapisów z posiedzeń Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego, doszedł do wniosku, że „ustrojodawca wskazał w Konstytucji odmienność płci jako konstytutywny wyznacznik małżeństwa”[20].
W sposób zdecydowanie najbardziej kompleksowy konsekwencje normatywne art. 18 Konstytucji RP omówił B. Banaszkiewicz. Autor ten podkreśla, że wskazany przepis ustawy zasadniczej jedynie potwierdza istniejący stan rzeczy, nie kreując niczego nowego odnośnie do konstrukcji małżeństwa: „Na zasadzie pojęcia zastanego należy przyjąć, że odmienność płci partnerów jest immanentną zasadą konstrukcyjną małżeństwa. Użyty w tekście ustawy zasadniczej zwrot «jako związek mężczyzny i kobiety» cechy tej nie konstytuuje, lecz ją jedynie potwierdza; jego brak w niczym nie zmieniałby istoty sprawy”[21]. W podobnym duchu wypowiedział się B. Banaszak, który stwierdził, że prawodawca jedynie „daje wyraz ukształtowanemu przez wieki rozumieniu pojęcia małżeństwa”[22]. Z kolei W. Borysiak zauważył, że „Art. 18 jest jedynym przepisem Konstytucji RP, w którym pojawia się pojęcie «małżeństwo». Jest to niewątpliwie «pojęcie zastane», występujące od tysiącleci w europejskiej kulturze prawnej, na co zwracano zresztą uwagę w toku dyskusji w KKZN”[23]. Nawet Autorzy wypowiadający się w sposób pozytywny do dających się zaobserwować w niektórych państwach tendencji do rozszerzania definicji małżeństwa przyznają, że polska ustawa zasadnicza rozstrzyga tę kwestię definitywnie[24].
Dokonując interpretacji art. 18 Konstytucji RP – w sprawie zainicjowanej przez osobę, która próbowała wyprowadzić skutki prawne z okoliczności pozostawania w jednopłciowym związku cywilnym zawartym w Wielkiej Brytanii – Naczelny Sąd Administracyjny definitywnie i w zgodzie z dominującym w literaturze poglądem, stwierdził: „Jest wobec tego oczywiste, że małżeństwem w świetle Konstytucji i co za tym idzie – w świetle polskiego prawa, może być i jest wyłącznie związek heteroseksualny, a więc w związku małżeńskim małżonkami nie mogą być osoby tej samej płci”[25].
W tym samym duchu wypowiedział się także Sąd Najwyższy przy okazji dokonywania wykładni pojęcia „osoby pozostającej we wspólnym pożyciu”: „W dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego, wypracowanym i ugruntowanym zarówno w okresie obowiązywania poprzedniego, jak i obecnego Kodeksu postępowania karnego, a także w doktrynie (por. wypowiedzi W. Woltera, A. Zolla, A. Wąska), pojęcie «wspólne pożycie» odnoszone jest wyłącznie do konkubinatu, a w szczególności do związku osób o różnej płci, odpowiadającego od strony faktycznej stosunkowi małżeństwa (którym w myśl art. 18 Konstytucji jest wyłącznie związek osób różnej płci)”[26].
Na tle wskazanego orzecznictwa oraz poglądów przedstawicieli doktryny prawniczej nie sposób zgodzić się z poglądem wyrażonym w komentowanym wyroku, jakoby z art. 18 Konstytucji RP wynikało „nie tyle konstytucyjne rozumienie instytucji małżeństwa, co gwarancja objęcia szczególną ochroną i opieką państwa instytucji małżeństwa, ale tylko w założeniu, że chodzi o związek mężczyzny i kobiety”. Należałoby zadać sobie bowiem pytanie, jak skład rozstrzygający sprawę wyobraża sobie ukształtowanie małżeństwa dedykowanego osobom tej samej płci, a które miałoby podlegać ochronie w węższym zakresie, niż małżeństwo osób płci przeciwnej? Jak tego rodzaju sytuacja miałaby się do konstytucyjnej zasady równości? Jak jest sens tworzenia tego rodzaju konstrukcji prawnej?
Małżeństwo podlega szczególnej ochronie ze względu na określone funkcje społeczne, jakie ma lub może realizować. Chodzi przede wszystkim o prokreację oraz zapewnienie stabilnego środowiska wychowawczego dla dzieci małżonków. Stąd też ma ono określone przywileje (podlega opiece ze strony władz publicznych – por. art. 18 Konstytucji RP) na gruncie prawa podatkowego oraz spadkowego, stąd też istnieją ułatwienia w zakresie wzajemnej reprezentacji małżonków. Dlatego też wymagana jest zgoda współmałżonka dla dokonania szczególnie doniosłych czynności prawnych, wymienionych w art. 37 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy[27] (dalej jako: k.r.o.). Z drugiej strony zaś małżeństwo wiąże się z określonymi obowiązkami, jak choćby podejmowanie wspólnego pożycia, wzajemna pomoc i wierność, czy wreszcie współdziałanie dla dobra założonej wraz z zawarciem małżeństwa rodziny (art. 23 k.r.o.). Z tych też względów sąd może uznać za niedopuszczalny rozwód małżonków, gdy pomimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia, na skutek ustania małżeństwa miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków lub gdyby orzeczenie rozwodu z innych względów było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 56 § 2 k.r.o.).
Drugą tezą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, która podważa art. 18 Konstytucji RP, jest stwierdzenie, jakoby przepis ten nie zabraniał „ustawodawcy, by ten mocą ustaw zwykłych zinstytucjonalizował status związków jednopłciowych lub też różnopłciowych”. Wbrew stanowisku WSA podkreślić trzeba, że art. 18 ustawy zasadniczej jednoznacznie przesądza o niedopuszczalności instytucjonalizacji alternatywnych dla małżeństwa form pożycia, adresowanych zarówno do osób tej samej płci, jak i płci przeciwnych.
Zabieg ustawodawcy zwykłego, który wprowadzałby tego rodzaju alternatywne formy pożycia stanowiłby w istocie obejście art. 18 Konstytucji, jak bowiem podkreślił Trybunał Konstytucyjny: „małżeństwo (jako związek kobiety i mężczyzny) uzyskało w prawie krajowym RP odrębny status konstytucyjny zdeterminowany postanowieniami art. 18 Konstytucji. Zmiana tego statusu byłaby możliwa jedynie przy zachowaniu rygorów trybu zmiany Konstytucji, określonych w art. 235 tego aktu. W żadnym wypadku, także ze względów formalnoprawnych, zmiana charakteru czy statusu małżeństwa w polskim systemie prawnokonstytucyjnym nie mogłaby przyjąć formy ratyfikowanej umowy międzynarodowej (nawet: ratyfikowanej w sposób kwalifikowany). Taki zaś status zachowuje Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską”[28].
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyraźnie natomiast postawiono tezę, iż z określonej w art. 18 Konstytucji zasadzie ochrony i opieki małżeństwa ze strony władz publicznych wyprowadzić należy zakaz stosowania choćby per analogiam regulacji dotyczących małżeństwa do innych form trwałego i intymnego pożycia. W wyroku z 11 marca 2016 r. NSA stwierdził: „Ochrona małżeństwa przejawia się m.in. w tym, że do innych związków nie stosuje się skutków prawnych wynikających z zawarcia małżeństwa oraz że nie dopuszcza się takiej wykładni i stosowania przepisów, które prowadziłyby do zrównania pod względem prawnym małżeństwa i innych form pożycia. Ze względu na konstytucyjną zasadę ochrony małżeństwa oraz brak podstaw do uznania braku regulacji prawnej związków pozamałżeńskich za lukę w prawie, niedopuszczalne jest stosowanie unormowań z zakresu prawa małżeńskiego (w tym wspólności majątkowej i podziału dorobku), nawet w drodze analogii, do innych niż małżeństwo stosunków cechujących się istnieniem więzi osobisto-majątkowych”[29]. Sugeruje to ekskluzywność małżeństwa, jako zinstytucjonalizowanej formy związku dwojga osób w prawie polskim.
Stanowisko takie podzielone jest również przez znaczącą część przedstawicieli nauki prawa, choć przyznać trzeba, że zdania w tym względzie są bardziej zróżnicowane, niż w przypadku niedopuszczalności uznania za małżeństwa relacji osób tej samej płci[30]. W. Borysiak podkreśla: „Treścią art. 18 Konstytucji RP jest ustanowienie adresowanego do ustawodawcy zakazu rejestrowania związków faktycznych dwojga osób fizycznych (niezależnie od płci osób w nich pozostających) w sposób inny niż poprzez nadanie im charakteru małżeństwa. Te zaś zostało ograniczone jedynie do związków pomiędzy kobietami i mężczyznami (…)”[31]. Z kolei M. Szydło wskazał, że „Z uwagi na charakter więzi powstających w wyniku zawarcia małżeństwa między małżonkami oraz z uwagi na wiążące się z małżeństwem określone powinności osób trzecich (i ogółu społeczeństwa), dla wykreowania przez prawodawcę tego rodzaju stosunku prawnego potrzebuje on szczególnego umocowania w przepisie rangi konstytucyjnej, którym w Polsce jest art. 18 Konstytucji RP. Przepis ten nie dozwala na instytucjonalizację innych tożsamych lub podobnych związków, w tym związków partnerskich”[32].
In extenso warto również przytoczyć pogląd B. Banaszkiewicza: „Zasadnicze argumenty na rzecz tezy o niedopuszczalności instytucjonalizacji związków niemałżeńskich zawarte są w naszych dotychczasowych rozważaniach. Są one konsekwencją stwierdzenia, że instytucji małżeństwa w systemie prawnym opartym na Konstytucji RP przysługuje swoista ekskluzywność. Podobne do małżeństwa instytucje prawne są wykluczone nie tyle po to, żeby «nie przeszkadzały» małżeństwu (…), ile przede wszystkim dlatego, że Konstytucja upoważnia ustawodawcę tylko i wyłącznie do instytucjonalizacji jednego rodzaju związku opartego na trwałym osobowym zespoleniu indywiduów — właśnie małżeństwa, co ma jasne uzasadnienie funkcjonalne i aksjologiczne”[33].
Konkludując, przyjąć trzeba, że o ile samo rozstrzygniecie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w przedmiotowej sprawie zasługuje na aprobatę, o tyle tezy zawarte w jego uzasadnieniu nie dają się pogodzić z treścią Konstytucji RP oraz ugruntowanym już istniejącym orzecznictwem oraz większością poglądów nauki prawa. Małżeństwo będące związkiem kobiety i mężczyzny jest wyłączną akceptowaną konstytucyjnie formą pożycia, zaś dopuszczalność instytucjonalizacji jakichkolwiek form alternatywnych (bez względu na to, czy byłyby dedykowane osobom różnej, czy tej samej płci) należy zdecydowanie wykluczyć. Intymne i dobrowolne pożycie dwojga niespokrewnionych osób powinno pozostać prawnie indyferentne, nie będąc objętym przejawami opieki i ochrony[34], zarezerwowanymi przez art. 18 wyłącznie dla małżeństw, a równocześnie nie obarczonym szczególnymi obowiązkami, jakie prawo na małżonków nakłada.
rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zawarte w wyroku z 8 stycznia 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 2618/18 uznać należy za prawidłowe;
uzasadnienie komentowanego wyroku nie kreuje nowego stanu prawnego i nie wiąże stron, co zresztą przyznaje sam skład rozstrzygający;
nie można zgodzić się z tezą WSA, jakoby z art. 18 Konstytucji RP wynikało „…nie tyle konstytucyjne rozumienie instytucji małżeństwa, co gwarancja objęcia szczególną ochroną i opieką państwa instytucji małżeństwa, ale tylko w założeniu, że chodzi o związek mężczyzny i kobiety” – teza taka stoi w sprzeczności z poglądami zdecydowanej większości przedstawicieli nauki prawa oraz z dotychczasowym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego;
również z przebiegu prac nad treścią Konstytucji RP wyprowadzić należy wniosek, że wolą ustrojodawcy było jednoznaczne wykluczenie dopuszczalności objęcia instytucją małżeństwa związków innych niż zawierane przez dwie osoby przeciwnej płci;
nie można zgodzić się z tezą WSA, jakoby art. 18 nie zabraniał ustawodawcy, „by ten mocą ustaw zwykłych zinstytucjonalizował status związków jednopłciowych lub też różnopłciowych, które z sobie wiadomych przyczyn nie chcą zawrzeć małżeństwa w jego tradycyjnym rozumieniu” – z art. 18 ustawy zasadniczej wynika bowiem zakaz instytucjonalizacji wszelkich alternatywnych dla małżeństwa form pożycia, zarówno dedykowanych osobom różnej, jak i tej samej płci.
Autor: mec. Bartosz Zalewski
[1] Dz. U. 2018 poz. 2224.
[2] W literaturze przedmiotu postawiono natomiast tezę, że w tego rodzaju sytuacjach podstawą do wydania decyzji odmownej może być art. 107 pkt 1 in fine p.a.s.c. – zob. M. Wojewoda, Małżeństwa jednopłciowe i związku partnerskie w polskim rejestrze stanu cywilnego?, „Studia Prawno-Ekonomiczne” t. CIII (2017), s. 146.
[3] Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 marca 2015 r., sygn. akt: P 38/12, pkt III.5.2.
[4] Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 11 maja 2011 r., sygn. akt: SK 11/09, OTK-A 2011/4/32, pkt III.3.4; zob. także wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 18 maja 2005 r., sygn. akt: K 16/04, OTK-A 2005/5/51, pkt III.4.
[5] Zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 lutego 2018 r., sygn. akt: II OSK 1112/16, MoP 2018 nr 6, str. 286.
[7] Zob. E. Łętowska, J. Woleński, Instytucjonalizacja związków partnerskich a Konstytucja RP z 1997 r., „Państwo i Prawo” 6 (2013), s. 15-40.
[8] Zob. A. Jezusek, Możliwość instytucjonalizacji związku osób tej samej płci w świetle art. 18 Konstytucji RP, „Przegląd Sejmowy” 129/4 (2015), s. 67-88.
[9] Zob. N. Woszczyk, Konstytucja a małżeństwo: studium komparatystyczne na przykładzie Polski i Hiszpanii, „Studia Iuridica” LXXVI (2018), s. 400-416.
[10] L. Garlicki, komentarz do art. 18, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, t. I, [red.] L. Garlicki, M. Zubik, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2016, uwaga 7. Teza L. Garlickiego jest w pełni uzasadniona, bowiem o stanowisko, zgodnie z którym art. 18 Konstytucji RP jednoznacznie przesądza o tym, że małżeństwo jest wyłącznie związkiem osób przeciwnej płci, prezentują m.in.: W. Borysiak, komentarz do art. 18 Konstytucji RP, [w:] Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art. 1-86, [red.] M. Safjan, L. Bosek, Wydawnictwo C.H.Beck, Warszawa 2016, SIP Legalis, nb. 112-117; R. Sztychmiler, Konstytucyjna ochrona małżeństwa i rodziny a ekspansja gender, „Studia Prawnoustrojowe” 27 (2015), s. 228; B. Banaszak, Konstytucyjna regulacja małżeństwa a prawo do zawarcia małżeństwa, [w:] Realizacja i ochrona konstytucyjnych wolności i praw jednostki w polskim porządku prawnym, [red.] M. Jabłoński, Wrocław 2014, s. 77 i n.; D. Dudek, Opinia w sprawie ustawy o związkach partnerskich, „Przegląd Sejmowy” 111/4 (2012), s. 177; R. Piotrowski, Opinia w sprawie ustawy o związkach partnerskich, „Przegląd Sejmowy” 111/4 (2012), s. 183-184; M. Pilich, Związki quasi-małżeńskie w polskim prawie prywatnym międzynarodowym, „Państwo i Prawo” 2 (2011), s. 86-87; T. Smyczyński, Ochrona rodziny w Konstytucji RP, „Państwo i Prawo” 2 (1998), s. 7-8; M. Olszówka, Konstytucyjny obowiązek otoczenia małżeństwa ochroną i opieką, [w:] M. Gołowkin-Hudała, A. Wilk, P. Sobczyk (red.), Prawa i obowiązki członków rodziny, t. I, Opole 2017, s. 13-15; B. Zalewski, Kilka uwag na temat wykładni i znaczenia art. 18 Konstytucji RP, „Kultura Prawna” 1 (2018), s. 27-35. Zob. także M. Szydło, Opinia prawna na temat petycji nr 145-243/17 w sprawie wprowadzenia ustawowej możliwości zawierania związków partnerskich, znak: BAS-WAP-1317/2017 oraz idem, Instytucjonalizacja związków partnerskich w świetle art. 18 i 32 Konstytucji RP, „Zeszyty Prawnicze BAS” 4/56 (2017), s. 9 i n.
[11] W. Skrzydło, komentarz do art. 18 [w:] Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej. Komentarz, Lex 2013.
[12] W. Borysiak, komentarz do art. 18…, nb. 115.
[13] L. Garlicki, komentarz do art. 18…, uwaga 6.
[14] Sprawozdanie Stenograficzne z 3 posiedzenia Zgromadzenia Narodowego w dniach 24, 25, 26, 27 i 28 lutego 1997 r., cz. I, Warszawa 1997, s. 39, cyt. za: B. Banaszkiewicz, „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny”. O niektórych implikacjach art. 18 Konstytucji RP, „Kwartalnik Prawa Prywatnego” 22/3 (2013), s. 646.
[15] Sprawozdanie Stenograficzne z 3 posiedzenia Zgromadzenia Narodowego w dniach 24, 25, 26, 27 i 28 lutego 1997 r., cz. I, Warszawa 1997, s. 212, cyt. za: B. Banaszkiewicz, „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny”…,s. 646.
[16] Sprawozdanie Stenograficzne z 3 posiedzenia Zgromadzenia Narodowego w dniach 24, 25, 26, 27 i 28 lutego 1997 r., cz. I, Warszawa 1997, s. 291, cyt. za: B. Banaszkiewicz, „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny”…,s. 647.
[17] Sprawozdanie Stenograficzne z 3 posiedzenia Zgromadzenia Narodowego w dniach 24, 25, 26, 27 i 28 lutego 1997 r., cz. I, Warszawa 1997, s. 339, cyt. za: B. Banaszkiewicz, „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny”…,s. 647.
[18] Biuletyn Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego nr XLIV, Warszawa 1997, s. 31, cyt. za: B. Banaszkiewicz, „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny”…,s. 648.
[19] B. Banaszkiewicz, „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny”…,s. 648.
[20] Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 13 czerwca 2017 r., sygn. akt: V ACz 495/17, SIP Legalis nr 1637563,
[21] B. Banaszkiewicz, „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny”…, s. 603.
[23] W. Borysiak, komentarz do art. 18 Konstytucji RP…, nb. 81.
[24] Tytułem przykładu wskazać można wypowiedź M. Wojewody: „Otóż z całokształtu regulacji ustawowej wynika jednoznacznie, że polskim aktem stanu cywilnego może być objęte tylko małżeństwo heteroseksualne, o którym stanowi art. 1 k.r.o. i art. 18 Konstytucji RP. Wniosek ten potwierdzają m.in. wzory odpisów aktu małżeństwa przewidziane w przepisach wykonawczych. Jak się okazuje, rubryki poświęcone małżonkom odnoszą się zawsze do mężczyzny i kobiety29. Nie da się zatem sporządzić polskiego aktu małżeństwa na podstawie zagranicznego dokumentu, w którym osoby zawierające związek są tej samej płci. Nie chodzi przy tym jedynie o brak technicznej odpowiedniości dokumentów. Jak można obrazowo powiedzieć, przepisanie do polskiego rejestru aktów stanu cywilnego nieodpowiadających podstawowym założeniom polskiej ustawy i traktowanie ich na równi z innymi polskimi aktami prowadziłoby do „rozsadzenia od wewnątrz” krajowego systemu rejestracji” - M. Wojewoda, Małżeństwa jednopłciowe…, s. 145-146.
[25] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 października 2016 r., sygn. akt II GSK 866/15, LEX nr 2168889.
[26] Postanowienie Sądu Najwyższego z 7 lipca 2004 r., sygn. akt II KK 176/04, LEX nr 121668.
[27] Dz. U. z 2017 r. poz. 682.
[28] Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 maja 2005 r., sygn. akt K 18/04, OTK-A 2005/5/49, pkt III.16.6.
[29] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 marca 2016, sygn. akt: II FSK 1682/14, SIP Legalis nr 1455910.
[30] Przegląd stanowisk daje M. Szydło: Instytucjonalizacja związków partnerskich…, s. 13-14. Autor podkreśla przy tym, że „w świetle przyjmowanych powszechnie sposobów wykładni Konstytucji RP najbardziej uzasadniony jest pierwszy ze wskazanych wyżej wariantów interpretacyjnych, zakładający, że art. 18 Konstytucji RP wyklucza prawną dopuszczalność kreowania przez ustawodawcę zwykłego instytucji związków partnerskich, zarówno jednopłciowych, jak też heteroseksualnych. Twierdzenie to wspierają również inne przepisy Konstytucji RP, w tym art. 32 i art. 71 ust. 1 zdanie pierwsze” – ibidem, s. 14.
[31] W. Borysiak, komentarz do art. 18…, s. 484.
[32] M. Szydło: Instytucjonalizacja związków partnerskich…, s. 14.
[33] B. Banaszkiewicz, „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny”…, s. 619.
[34] Jest to pogląd ugruntowany w literaturze przedmiotu. W. Borysiak zauważa: „Inne niż małżeństwo związki dwojga lub większej liczby osób nie są jednak zakazane przez obowiązujący system prawny. W doktrynie twierdzi się stąd, że system prawny «je toleruje» (Z. Radwański, Konstytucyjna ochrona małżeństwa, s. 235; A. Mączyński, Konstytucyjne i międzynarodowe uwarunkowania, s. 88–89). Mogą one znajdować opiekę «jedynie w sposób pośredni i ograniczony» (Z. Radwański, Konstytucyjna ochrona małżeństwa, s. 235), a więc w ramach ochrony przyznawanej obywatelom dla sfery ich życia prywatnego (A. Mączyński, Konstytucyjne i międzynarodowe uwarunkowania, s. 89; B. Banaszkiewicz, «Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny», s. 620; zob. też w tym zakresie Nb 130–131)” – W. Borysiak, komentarz do art. 18…, nb. 118.
Przedmiotem niniejszej analizy jest Deklaracja „Warszawska polityka miejska na rzecz społeczności LGBT+” podpisana 18 lutego 2019 r. przez Prezydenta m. st.