Source: https://radiopomostphoenix.wordpress.com/2010/10/17/magia-konkursow-sms-owych/
Timestamp: 2018-01-22 03:56:55
Legal References Found: Art. 286
 art.32
 Art. 286
 Art. 286
 Art.271
 Art.5
 Art. 286
 Art.271
 Art.5

Document Content:
Magia konkursów sms-owych | Radiopomostphoenix's Blog
← Nowa partia polityczna w USA: „Tea Party”
Śiwa legenda →
Magia konkursów sms-owych
Większość ludzi (ok..2/3) w Polsce posiada dochody nie przekraczające 2.000zł. netto. W wyniku ostatniego kryzysu gospodarczego, anomalii pogodowych, wzrostu cen żywności i energii, następuje dalsza pauperyzacja społeczeństwa. Niemal każdy marzy o tym , aby „zaświeciło mu słońce”, uważa też, że „jednak coś mu się od życia należy” i czeka na jakąś Okazję. Nawet niedawno rządzący, obiecywano nam cuda, w co niektórzy uwierzyli i tym samym, mentalnie się na nie przygotowali. Organizatorzy konkursów i loterii, właśnie na takich ludzi polują. Niczego jeszcze nie wygrałeś, ale już dostajesz wiadomość z gratulacjami! Organizatorzy loterii i konkursów kuszą atrakcyjnymi nagrodami i wywołują wrażenie, że zwycięstwo jest blisko. Użytkownicy telefonów komórkowych i Internetu (poczty elektronicznej), którzy zakupili usługi telekomunikacyjne u Operatora realizującego bezkrytycznie tzw. „zlecenia reklamowe” przeżywają koszmar wielokrotnego w ciągu dnia pojawiania się reklam, a w istocie loterii i konkursów przedstawianych jako: „super oferta”, „spróbuj bez ryzyka”, „łatwa wygrana” itd. Do brania udziału ww. konkursach namawiają również znani prezenterzy telewizyjni i radiowi. Twierdzą (co mija się z prawdą), że „wystarczy wysłać tylko 1 darmowy SMS i już nic nie robiąc należy tylko czekać na wygraną”. Wiele osób daje się na tą bajkę nabrać, myśląc, że z „konkursem” jest tak samo, jak z losem kupionym w tradycyjnej loterii. Konkursy sms-owe, są trochę podobne do gry hazardowej „jednoręki bandyta,” nie tylko dlatego, że: obejmuje ten sam segment rynku gier hazardowych, a sms-a wysyła się jedną ręką. W opisanych konkursach i loteriach, zrobiono to samo co w „jednorękim bandycie”, w którym wykorzystano program, zmuszający Użytkownika do coraz szybszej obsługi automatu, tylko po to, aby nie dać mu czasu do zastanowienie się. Stąd są sms-y typu „odpowiedz natychmiast, czy też informacja, „że musisz odpowiedzieć np. wciągu. 15 minut.” Konkursy sms-owe jednak są popularniejsze i bardziej dostępne niż ww. „jednoręki bandyta.”
Ww. konkursy np.74500 Pusty-SMS, Skarbiec Orange, Omnibus III, BMW TVP, BMW Orange, konkurs Discovery 7238 oraz inne, nie są reklamami lecz oszukańczymi loteriami, stanowią one „żyłę złota”, dla oraz doskonały biznes dla zlecających i wysyłających te loterie do Klientów. Omamiony sztuczkami„handlarzy iluzji” (organizatorów tych konkursów), Klient ponosi stratę pieniężną. Jest to bezwzględna, wielka i perfidna ściema, (zawsze są jakieś „kruczki i gwiazdki”, tzn. podstęp, przekręt oraz oszustwo, jest to opinia tysięcy internautów), realizowana za przyzwoleniem tolerancyjnej polityki władz odpowiedzialnych za przestrzeganie prawa, w tym zakresie. Wmawia się, że jest to wyłącznie spam a więc „fikcja zwana trikiem marketingowym”. Uważam, że jest to działanie niezgodne z prawem, co postaram się uzasadnić w dalszej części wypowiedzi. Aby bardziej obrazowo pokazać ten problem, to na wstępie opowiem starą anegdotę. „Do pubu wchodzi bezdomny i mówi do kelnera, Panie kelner, proszę setę i galaretę i to szybko, póki się to nie zacznie. Zaniepokojony kelner pyta się, a co ma się zacząć? Czy w ogóle masz pieniądze? No właśnie, to już się zaczęło, odpowiada bezdomny”.
A więc, skoro już skusisz się na wysłanie proponowanego darmowego SMS, trudno ci będzie wyrwać się z tej procedury. Już za chwilę, będą Ciebie nękać i bombardować (nawet co kilka minut) sms-ami, z idiotycznie głupimi pytaniami, lub wzywając tylko do wysłania kolejnego sms-a. (ale już płatnego ~5zł), który zapewni Ci rzekomo wysoką wygraną, Celowo mami się i podpuszcza Uczestników tych loterii i konkursów, wmawiając im, że prowadzą, będą obdarowani jakimiś „śmieciowymi” losami. Co chwilę otrzymujesz wiadomości z gratulacjami, nie wiadomo za co, z informacjami typu( …) „lepiej usiądź, bo odpowiedź będzie Bardzo Szokująca, po której nie pozostanie Tobie nic innego, jak tylko skakać ze szczęścia”. Gdy w te bajki uwierzysz i sprawdzisz tę szokującą wiadomość(~5zł), to dowiesz się, że otrzymałeś dodatkowe, „śmieciowe”(punkty lub losy), „dzięki którym jesteś coraz bliżej wygranej”.Jakaś pani z Działu Nagród, oznajmi Tobie, że „jesteś na liście Zwycięzców, w związku z tym, nie będziesz płacić podatku od wygranej, ale musisz za to jedynie potwierdzić tę wiadomość„1 pustym sms-em na nr 74500” i znów ta „sama śpiewka” jak wyżej. Następnie, sam Prezes (nie przedstawiając się), na piśmie gwarantuje Tobie wygraną np.50.000zł, której i tak nie dostaniesz,( zgodnie z Regulaminem, wszystko co napisze Organizator, jest nieprawdziwe, jest na niby) Jednakże, w tym przypadku są podstawy by sądzić, że stanowił jego pisemne oświadczenie woli o przyznaniu tobie ww. nagrody. naruszono Art. 286. § 1. k.k. ( jest to „wprowadzenie osoby w błąd albo wyzyskanie błędu”). Aby otrzymać rzekomą wygraną, należy wielokrotnie potwierdzać i to najlepiej natychmiast płatnymi sms-ami,: twój numer telefonu, fakt akceptacji wygranej, tego że jest już Koniec (de facto twojej cierpliwości i pieniędzy). a co z nagrodą to „szukaj sobie wiatru w polu”. A więc nieuzbrojonym okiem widać, że jest to zwyczajny podstęp, oraz „ poświadczanie nieprawdy w celu osiągnięcia określonych korzyści poprzez wyłudzenie”( pieniędzy na sms-y). Słyszałem o takim przypadku, gdzie Klient grając w podobnym Konkursie o 10.000zl., zdobył aż miliard losów (czyli na 1 zł. przypadało 100.000 losów) i nic nie wygrał, stracił zaś na to dużo „kasy”. A co się stało z jego nagrodą? Nie pozostało mu nic innego, jak wyżej tzn. „szukanie wiatru w polu”. Zdenerwowany tym ewidentnym oszustwem, wyrzucił komórkę (wraz z tym miliardem losów) do śmieci (stąd śmieciowe losy) i wreszcie przez chwilę naprawdę miał „święty spokój”. A miał być tylko jeden darmowy SMS.
Są takie konkursy (np. Quiz„Skarbiec” i „Omnibus III” ,których Organizatorami są: t CT „Creative Team” S.A oraz PTK Centertel „Orange”), gdzie, aby wygrać, należy rozwiązać aż 5885 pytań standardowych oraz pytania, specjalne i dodatkowe, których ilości nie podano. Jak widać Regulaminy te zaskakują dużą ilością pułapek, jak np. w ww. konkursach, zgodnie z (§4 pkt.5)- należy odpowiedzieć na ostatnie pytanie standardowe, przed następnym tego samego typu pytaniem, mimo upływu, choćby wielu dni. Czy przeciętny Klient, nękany kilkudziesięcioma sms-ami dziennie, jest w stanie zapamiętać, po upływie np. tygodnia, ostatnie pytanie standardowe, na które nie odpowiedział? Ponadto należy powiedzieć, że koszt uczestnictwa w ww. konkursach, w maju wzrósł z 3,66zł na 4,88zl za sms-a, tzn. o 33%. To ci dopiero demonstracja: podstępu,. przebiegłości i pazerności CT Creative Team”. Sprawa ta przypomina mi to anegdotę o dwóch koniach, starym, ślepym oraz młodym wyścigowym. Młody koń mówi do starego, wiesz, za tydzień jest Wielka Pardubicka i co ty na to? Ja tam żadnych przeszkód nie widzę, odpowiedział stary koń. W przypadku organów do tego powołanych jest odwrotnie, widzą one wyłącznie same przeszkody, których boją się jak ognia. Uważam, że te organy i instytucje powinny wszcząć śledztwo i to z urzędu.
Gra „znaczonymi kartami.”
Chyba najgroźniejszą, działającą na zasadzie „gry znaczonymi kartami”, czyli „wciskaniu” Klientom, nieprawdziwej informacji, wyłudzając za to biorąc od nich, prawdziwe pieniądze, jest „Loteria Pusty-SMS.” Wynika to z jej Regulaminu tj. pkt.X.4 cyt. „Wszystkie treści zawarte w materiałach reklamowo-promocyjnych mają charakter jedynie informacyjny i nie mogą być podstawą do roszczeń Laureatów. Moc prawną mają jedynie postanowienia Regulaminu i obowiązujące przepisy prawa.” Ostrzegam Uczestników tej loterii, zgodnie z ww. Regulaminem wszystkie informacje wysyłane do Uczestników są nieprawdziwe (na niby) i należy je rozumieć odwrotnie, jak jest napisane i wyłącznie traktować je jako spam reklamowy. Ma to jeden cel, przez kłamstwo wyłudzać pieniądze za płatne sms-y.
Z dużą uwagą i zarazem dociekliwością zapoznałem się z obowiązującym Regulaminem, mimo tego, że jego treść jest praktycznie niedostępna dla przeciętnego Użytkownika (szczegóły poniżej). Uważam, że zatwierdzenie tego Regulaminu przez Izbę Celną w Departamencie Gier Losowych i Zakładów Wzajemnych Ministerstwa Finansów było wielkim błędem. Jak to może być, że wszystko to co deklaruje Prezes, jako Organizator Loterii, jest fikcją, jest jedynie spamem reklamowym, mającym na celu podstępne wyłudzenie pieniędzy od jej Uczestników. Dzięki temu, radca prawny Pani Beata Małkowska Łaszczyńska zam. w W-wie przy ul. Białej lok.4 (nie będąca Prokurentem ani pracownikiem firmy), w imieniu Organizatora oddalała i oddala reklamacje setek poszkodowanych Klientów, właśnie podpierając się autorytetem IZBY CELNEJ, która zatwierdziła taki skandaliczny Regulamin. Urzędnicy udzielający zgodę na ten Regulamin, w ogóle nie zwrócili uwagi na skutki, jakie z tego wynikają dla Obywatela. Mamy tu więc do czynienia z niedopuszczalna klauzulą zmieniająca zasadę równości stron w stosunkach prawnych. Brakuje kontroli przestrzegania Regulaminu Loterii Spólki Internetq przez odpowiednie powołane do tego instytucje. A znając życie to prawdopodobnie stali za tym jacyś: Bolo, Lolo i spółka, ponieważ „wszędzie tam ,gdzie spotykają się wielkie pieniądze i polityka, rodzą się niebezpieczne związki. Największe gospodarcze skandale zawdzięczamy, na ogół decydentom i biznesmenom. Zawsze też, znajdują się przedsiębiorczy Polacy, którzy próbują się dorobić kosztem naiwnych rodaków.” (cytat z „10-ciu największych afer gospodarczych’ Internet -WP 08.09 br.).
Analizując ok. tysiąca opinii internautów oraz innych Uczestników loterii, śmiem twierdzić, że „Loteria Pusty -SMS ” jest dla jej Uczestników najbardziej bezwzględną groźną i wprowadzającą w błąd loterią, istniejącą na rynku gier hazardowych. Ma ona pewne elementy stosowane w „jednorękim bandycie”. Chodzi o to ,że stosuje się w niej ponaglanie Uczestnika gry, tylko po to, aby nie miał on czasu do zastanowienia się. Organizatorem takiej loterii ( pusty sms 745000 -INTERNETQ POLAND Sp. z o.o., z siedzibą w Warszawie (00-094), przy ulicy Wierzbowej 9/11 (w tzw. Centrum Opium- idealnym punkcie do otumaniania ludzi), wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sad Rejonowy dla m.st. Warszawy XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000321310, Numer NIP 1070012782, Numer REGON 141704000, posiadająca kapitał zakładowy w wysokości 1.000.000 zł. (czyli kwoty, do której spółka z o.o. odpowiada wobec swoich wierzycieli).
• Tzw.” reklama”, którą stosuje Organizator, jest namolną, drażniącą i zarazem wprowadzającą w błąd, grą, której celem nie jest „chwalenie produktu, kogoś lub czegoś”. Jest ona nasycona wprost nieweryfikowalnymi elementami perswazyjnymi, wywierającymi silny nacisk psychiczny i stwarzającymi swego rodzaju przymus dokonania zalecanej czynności, tzn. wysyłania pustego sms-a. Niewątpliwie za najbardziej groźne, z listy czynów nieuczciwej reklamy, w szczególności ze względu na dużą częstotliwość i silne oddziaływanie perswazyjne, należy uznać praktyki reklamowe wprowadzające w błąd (właśnie te stosowane przez Organizatora). W przypadku reklamy wprowadzającej w błąd, działania te są niedopuszczalne, gdyż prowadzą do utrudnienia lub uniemożliwienia otrzymania rzetelnej informacji, tym samym ograniczając, lub wyłączając w ogóle szansę na dokonanie rzeczowego wyboru. Jest więc deliktem nieuczciwej reklamy, wyjątkowo dozwolonym w Polsce, pomimo negatywnych ww. aspektów. Ponadto, fakt nękania nas Użytkowników tego typu reklamowymi spamami, nie powinno być obojętną okolicznością dla realizującego zlecenie Operatora, jak również nie jest ono obojętne dla psychiki przeciętnego konsumenta (w Polsce -osoby łatwowiernej z ukończoną zawodówką, ok. 10% z nich ma ukończone wyższe studia). Po prostu, nie chcemy być poddawani działaniom reklamowym i powinien o tym wiedzieć każdy Organizator audio-tekstowego Konkursu, czy też Loterii. Z punktu widzenia Tadeusza Sztuckiego (niekwestowanego eksperta w dziedzinie reklamy)(…)” reklamę można sformułować za pomocą kilku cech”. Zdaniem autora jest to „przekaz informacji: płatny, nieosobowy, pochodzący od konkretnego nadawcy, posługujący się masowymi sposobami komunikowania, w celu, pozyskania przychylności adresatów czyli odbiorców reklamy.” Czy w przypadku oszukanych przez podstępny Regulamin, (niedostępny dla Uczestnika loterii), Klientów INTERNETQ POLAND Sp. z o.o. Czy mamy do czynienia z tym co ma coś wspólnego z przychylnością adresatów? Proszę przeczytać tysiące opinii przeciętnych konsumentów w ww. stronach internautów (złodzieje!).
• Zgodnie z Regulaminem pkt. X.4. „Wszystkie treści zawarte w materiałach reklamowo-promocyjnych mają charakter jedynie informacyjny i nie mogą być podstawą do roszczeń Laureatów. Moc prawną mają jedynie postanowienia Regulaminu i obowiązujące przepisy prawa.” Jak zatem należy rozumieć stwierdzenie; „Moje uszanowanie, tu Prezes Loterii. Potwierdzam w 100%, ze 30.000zł na 100% będzie WYPŁACONE! Proszę nadać 1 SMS o treści TAK na 74500 4,88zl/sms.” Co, lub kogo takie stwierdzenie reklamuje? Dla przeciętnego konsumenta, jest to informacja o jego pisemnym oświadczeniu woli o przyznaniu mi ww. nagrody i w związku z tym gwarancji prezesa firmy o wygranej. W wypaczonym, pokrętnym, pojmowaniu reklamy i prawa przez ww. Prezesa cyt.- „jest to taki komunikacyjny zabieg”, a więc wg niego: CZARNE znaczy BIAŁE, TAK znaczy NIE, 100% GWARANCJA znaczy BRAK JAKIEJKOLWIEK GWARANCJI, STOP znaczy START, a KONIEC gry, oznacza jej POCZĄTEK, czyli cała ta Loteria. wg mnie jest: OBŁĘDEM, WIELKA FIKCJA, ”bełkotem schizofrenika, będącego w ostatnim stadium delirium”. W tej Loterii, na ogół wygrać mogą dobrze poinformowani gracze lub „sprawni umysłowo inaczej”. W tej grze, trzeba mieć specjalny klucz i w związku z tym należy słowa, które są prawdziwe odpowiednio pooznaczać (np.*)tylko po to aby wiedzieć, które słowa są prawdziwe (czy nie są tylko spamem i fikcją). Okazuje się , że pisząc do Organizatora STOP, on tego sms-a poważnie nie traktuje i wg internautów, 5 krotny, wysyłany do Organizatora STOP, nie wystarczy (jest to ok. 25 zł. straty).Wg nich po to aby Stop był prawdziwy, należy go wielokrotnie wysłać, ale tylko na darmowy numer. Komputer „głupieje”, wstrzymuje bombardowanie Klienta sms-ami i dopiero wtedy jest o.k. i tylko to skutkuje. Ponadto INTERNETQ Poland, doskonale wie o tym, że na tego typu loterii audiotekstowej, odpowiada się na pytania, często przysłane na ogół podstępem (skąd wzięto nr telefonu, jeśli nie dokonuje się zgłoszenia uczestnictwa) w czasie przerwy: w pracy, śniadaniowej, lekcyjnej, w metrze, w pociągu, w autobusie, czekając na coś lub kogoś, czy też np. leżąc na plaży. Organizator doskonale wie i musi wiedzieć to, do kogo kieruje swoją ”reklamę”. Takie rozeznanie rynku oraz potencjalnych Klientów firmy, jest elementarzem i to niemal w każdym biznesie. Przeciętny konsument nie ma żadnych szans wyjaśnienia wielu nieprawidłowości i uchybień prawnych. Najgorsze w tym wszystkim jest to,że praktycznie nie można tego wyjaśnić nawet nie można „porozmawiać” z automatyczną sekretarką, ze względu na ww. Spółkę z o.o., która w ogóle nie dba o swój wizerunek. Jaka jest możliwość bezpośredniego kontaktu z tą firmą, w celu wyjaśnienia czegokolwiek? Prezes (nie ma innego kontaktu), jak próbować się z nim skontaktować, na ogól siedząc za granicą, nie zawsze udziela odpowiedzi na e-maile.
• Zgodnie z pkt.VI.1. Nagrody Podstawowe zostaną przekazane przelewem, na rachunek bankowy wskazany przez każdego z Laureatów Nagrody Podstawowej, w terminie do dnia 16 sierpnia 2010 roku. A co mają zrobić Szczęśliwcy, którzy nigdy nie mieli konta bankowego i wcale go nie potrzebują .Takie działanie Organizatora narusza art.32 p.2 Konstytucji III RP.( „Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym społecznym lub gospodarczym”). Na jakiej podstawie prawnej Organizator domaga się posiadania rachunku bankowego w państwie gdzie(ponad.40% Obywateli nie posiada żadnego konta) Na świecie w XXI wieku, są znane inne formy przesyłania pieniędzy niż tylko przelewy bankowe. A w ogóle, jak się to ma do niemal codziennych ostrzeżeń Policji, nakazujących chronić swoje konto bankowe, przed spryciarzami, którzy podstępem zdobywa dane Klienta oraz nr konta, ponieważ grasuje w Polsce jakaś zorganizowana szajka, która mając, podrabia dokumenty i okrada go. Okradziono w ten sposób kilkunastu biznesmenów, w tym jednego z Warszawy na kwotę 2 milionów zł. Czy INTERNETQ Poland Sp. z o.o. ma prawo karać swoich Klientów za to, że przestrzegają zaleceń Policji? Pomyśleć stracić główną nagrodę w wys. 50.000 zł. tylko dlatego, że nie podało się nr swojego konta firmie, która ma najgorsze (jakie w życiu widziałem) możliwe referencje i to wystawione przez Ich Własnych Klientów, cytat większości Klientów tej firmy – oszuści, kłamcy, złodzieje, hieny, cwaniacy, naciągacze itd., itp. ,etc. Osobiście naliczyłem w obowiązującym Regulaminie kilkanaście nieprawidłowości i uchybień prawnych, a składając reklamację w tej sprawie, radca prawny z nieznanej mi firmy reprezentującej Organizatora -INTERNETQ Poland Sp. z o.o. podpiera się akceptacją Regulaminu przez Izbę Celną w Warszawie i mówiąc potocznym językiem powiedziała, iż „widziały gały co brały” (nie mogły widzieć bo Regulamin był praktycznie dla przeciętnego Klienta jest niedostępny).
• Dlaczego zatwierdzony przez Izbę Celną Regulamin, nie przewiduje tego, aby w tzw. reklamie ostrzec dzieci i osoby niesamodzielne czy ubezwłasnowolnione, o zakazie uczestniczenia w loterii, tak jak ma to miejsce w przypadku innych reklamach (np. lekarstw, czy inwestowaniu w złoto (Investors’a), jest ostrzeżenie o poważnym ryzyku związanym ze spożyciem leku lub inwestowaniem w złoto)? Okazuje się (w Internecie), że rodzice ( i prawni opiekunowie) skarżą się i wprost lamentują na sms-owe wyłudzanie pieniędzy od ich pociech. Dzieci, z natury są bardzo naiwne i łatwowierne, (wierzą dorosłym) i nie są odporne na kłamstwa wyspecjalizowanych i dobrze wyszkolonych „zawodowców,” zatrudnionych przez Organizatora loterii. Wystarczą im dosłownie sekundy (by wysłać 5 pustych sms-ów po~5zl każdy), aby dziecko straciło miesięczny abonament przeznaczony na kontakt z rodzicami. Naprawdę, sprawa okradania naszych dzieci jest sprawą poważną, poważnie powinna być potraktowana i „woła o pomstę do nieba”! Zgodnie zaś z Art. 286. § 1. k.k. “Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym imieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd, albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.” Czy to nie pasuje jak ulał do działalności ww. firmy i jej Prezesa? Tym powinny zająć się: UKE. UOIK, Rada Reklamy Rzecznik Praw Obywatelskich, Izba Celna w Ministerstwie Finansów oraz inne instytucje i organy?
• Należy wskazać, że zleceniodawcą ww. „reklamy” jest Prezes INTERNETQ POLAND Sp. z o.o., G. Witerski oraz jego Wspólnicy: Panagiotis Dimitropulos, Georgios Karakovounis z INTERNETQ TELECOMUNICATIONS AND INTERNET SERVICES SA. Poważnie rzecz traktując uważam, że pisemna gwarancja wygranej w loterii, która „stanowi jego pisemne oświadczenie woli o przyznaniu Uczestnikowi ww. nagrody” powinna być poważnie traktowana, a nie jak jest tylko: drwiną z Klientów, lecz również naruszeniem umowy cywilno-prawnej kupna i sprzedaży(k.c.),Umowę tę, z winy Organizatora, zawarto nie mając możliwości zapoznania się z tym wyjątkowo podstępnym Regulaminem. Chcąc go zdobyć, wpisując(za radą Prezesa) w Google- http://www.pusty-sms.pl, uzyskujemy wiele set opinii Uczestników loterii, w rodzaju-cytat; „złodzieje, oszuści, hieny, naciągacze, wyłudzacze” itd. itp. etc., lecz nie możemy znaleźć obowiązującego Regulaminu. Idąc dalej wpisując http://www.pusty-sms.pl regulamin, znowu czytamy ww. epitety, a z Regulaminem, jak nie mogliśmy tak nadal nie możemy się zapoznać „bez instalacji tzw. „wtyczki”. W celu zapoznania się z nim należało zainstalować „wtyczkę,” czyli dodatkowy program np. „Adobe Flash Player 10,1 Windows, Firefox, Safari. Opera”. Warunki instalacji tego programu napisane są w nieznanym przeciętnemu Kowalskiemu języku obcym, (od ponad 10 lat „bezwzględnie wymagane jest, aby wszelkie: instrukcje obsługi, regulaminy i opisy techniczne produktów sprzedawanych w Polsce, były wykonane w języku polskim”. O tym powinien wiedzieć i tym samym zabezpieczyć w dostęp do Regulaminu Organizator Loterii. Przecież żaden odpowiedzialny uczestnik loterii, który nie zna biegle języka angielskiego, nie kupi przysłowiowego „kota w worku”. Są to niepodważalne fakty i m.in. głównie dlatego (oprócz wielu uchybień, nieprawidłowości oraz naruszeniu Regulaminu przez Internetq sp. z o.o.) należy dochodzić odszkodowania i to najlepiej zbiorowego.
• Uważnie obserwując poczynania Organizatora tej loterii, nie można wykluczyć tego, że Prezes, tej dziwnej i zarazem wyjątkowo pazernej spółki (~5zl/sms, stanowi roczny abonament komórki na tzw. kartę prepaidową, nastawionej tylko na odbiór), który nie orientuje się w obowiązującym w III RP prawie, jest tzw. „slupem.” Teoretycznie,(zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa, a sytuacje takie dość często u nas się zdarzają), jest to całkiem możliwe. Mam uzasadnione obawy, że Jego Wspólnicy: Panagiotis Dimitropulos, Georgios Karakovounis, również nie znają polskiego prawa. Zdaniem Uczestników, jak również moim, ww. loteria jest prostym sposobem wyłudzania pieniędzy, wbrew przepisom polskiego prawa: Art. 286. § 1. k.k., Art.271. § 3. k.k., czy też Art.5 k.c.- „Nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego(…),oraz umowy cywilno-prawnej, kupna i sprzedaży”. Obliguje to mnie i innych Uczestników do dochodzenia należnego odszkodowania, na drodze cywilno-prawnej. Ponadto uważam, że mamy tu do czynienia z naruszeniem zasad: „fair play”, dobrych obyczajów kupieckich, „gentlemen’s agreement,” a nawet Konstytucji III RP( w przypadku Regulaminu pkt.VI.1)art. 32.pkt 2.„Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym społecznym lub gospodarczym”.
• Regulamin loterii, który jest niedostępny dla zwykłych Uczestników, powinien obowiązywać dwie strony, a obowiązuje tylko Uczestników. Nie posiada on jasnych, jednoznacznych i transparentnych reguł gry. Pierwszym największym gwałcicielem tych reguł (są na to dowody) jest sam Zarząd, który nie przestrzega Regulaminu. Obietnice wygranej są tutaj pisane „tylko palcem po wodzie”. W tej loterii, żeruje się na niewiedzy jej Uczestników, stosując reklamę, która jest całkowitą fikcją i reklamowym blefem, będącą na granicy prawa a prawdopodobnie (oceni to kto inny) jw. wykazałem, przekraczając je. Za realizację tego typu oszukańczych zleceń, „grę znaczonymi kartami,” (można to wykazać) oraz ewidentnego działania Organizatora w „złej wierze”, odpowiedzialnymi są poza Zlecającym również: Operator telefonii komórkowej i wydający zgodę na tę Loterię tzn. Dyrektor Izby Celnej (decyzja-Nr 440000-IPA W-9285-2/10/406/ARA) w Departamencie Gier Losowych i Zakładów Wzajemnych Ministerstwa Finansów.
Szczegółowo analizując wszystkie punkty ww. Regulaminu, należy stwierdzić, że jest nieprecyzyjny i zarazem niedoskonały. Posiada on kilkanaście uchybień i nieprawidłowości. Łatwo można wykazać, że w tym konkretnym przypadku mamy tu do czynienia z „grą znaczonymi kartami”!
• Surfując po Internecie znalazłem dziwną listę zwycięzców konkursu audiotekstowego z jesieni ub. roku..Lista ta jest dla mnie czymś niepokojącym i zarazem dziwnym:
– od 28.10 2009 r. do 11.12.2009 r. czterokrotnie w ww. Konkursie- nagrodę 10.000 zł. wygrał Marek Turynowicz z Białegostoku (wg Aagi internautki z Konkursu 74500) cytat-„karany oszust”) -od 18.11.2009 r. do 19.12. 2009 r. 6 x po 10.000 zł. wygrywają: Dębscy z Końskowoli,(3 x Andrzej, 2 x Jolanta(1x jako mieszkanka Młynek), 1 x Krzysztof, oraz 1 x (29.11 2009 r. Andrzej wygrał 50.000 zł.).To dopiero trzeba mieć szczęście! Okazuje się, że w tym konkursie jest więcej takich wprost nieprawdopodobnych szczęściarzy. Z matematycznego punktu widzenia jest to mało prawdopodobne. No cóż, jest to co najmniej dziwne, ale prawdziwe. Jak widać ,w tych Konkursach zdarzają się cuda. Złośliwi twierdzą, że być może ww. szczęściarze mogą być tylko tzw.„słupami”, którzy uwiarygodniają te konkursy.
Czy Izba Celna, która wydała Koncesję, oraz Departament Gier Losowych i Zakładów Wzajemnych, Ministerstwa Finansów kontrolują to co „wyprawiają” tj. zleceniodawcy Organizatorzy loterii i wysyłający do Klientów te programy, w ramach tzw. zleceń reklamowych.? Czy, celowo w naszym kraju dla uzyskania korzyści finansowych wprowadza się w życie tolerancyjną politykę, w tym zakresie na szkodę tysięcy Użytkowników? Czy w ogóle jest jakaś stała bieżąca kontrola nad poczynaniami Organizatorów Konkursów? Jak widać po skutkach ich działania, to ich nie ma.
Plaga sms-owych konkursów rozwija się u nas, jak jakaś zaraza. Dla Organizatorów to kokosowy interes, grunt jest dobry, a „frajerów jest ci u nas dostatek”.
Operator sieci Orange – PTK Centertel, współorganizator Loterii (bezcenne źródło informacji o abonentach „Orange”), jedynie: udostępnia Organizatorom loterii sieci telekomunikacyjnej, pobiera opłaty za wysłane przez Uczestnika wiadomości sms, o których mowa w niniejszym Regulaminie oraz udziela zezwolenia Organizatorowi na umieszczanie aktualnej wersji Regulaminu na stronie www. Orange.pl
Zgodnie z obowiązującymi zasadami marketingu, największą wartością firmy są: jej wizerunek oraz jej marka np. E. Wedel. Szczególnie dotyczy to spółek z o.o., które odpowiadają jedynie do wysokości swojego kapitału zakładowego. W przypadku firmy InternetQ stanowi to 1.000.000 zł. (jest to równowartość 2 nagród po 500.000 zł.,), zaś pozostałe nagrody to już zrzutka naiwniaków. Na ww. przykładzie okazuje się, że rację miał Mikołaj Kopernik głoszący, że „zły szeląg wypiera dobrego szeląga”.
Muszę przyznać, że ci „handlarze iluzją” (zleceniodawcy): Skarbiec Orange, Omnibus III, BMW Orange, Konkurs 7238 , NTERNETQ Sp. z o.o. (pomaga im PTK Centertel „Orange”), Milioneria, czy Business Sport Solutions Internetional LLC z Oregon USA (przesyłane przez portal 02.pl), czy inne przesyłane przez Erę, swoją bezwzględnością, perswazją oraz otumanianiem ludzi, moim zdaniem naruszają zasady: przekracza prawo i zasady współżycia społecznego. polskiego prawa oraz „przekraczają granice, których nie wolno przekroczyć”. W tym zakresie prześcignęli oni N. Machiavelego, arcymistrza intryg, obłudy i przewrotności.
ENFORCER 1 – Edward oszukany Klient Gdańsk 28.08.2001r
9 odpowiedzi na „Magia konkursów sms-owych”
Październik 17, 2010 o 11:43 pm
Ale frustrat z Ciebie, pewnie nic nie wygrales i musiales sie wyladowac. Uzmysłów sobie ze to jest LOTERIA i ze ktos z ministerstwa kto zatwierdzal te regulaminy je czytal i pod wzgledem prawnym jest ok.
Oszukano tysiące Uczestnikow, nie podano dostępu do Regulaminu, Regulamin polega na oszustwie, tak znaczy nie, wygrana znaczy przegrana itp, naruszenie polskiego prawa i Konstytucji, niedopuszczalna reklama, brak kontaktu z Organizatorem (odpowiedzi przychodzą z Grecji), wyłudzanie pieniędzy od dzieci itd. itp.etc.
. Zdaniem Uczestników, jak również moim, ww. loteria jest prostym sposobem wyłudzania pieniędzy, wbrew przepisom polskiego prawa: Art. 286. § 1. k.k., Art.271. § 3. k.k., czy też Art.5 k.c.- „Nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego(…),oraz umowy cywilno-prawnej, kupna i sprzedaży”. Ponadto uważam, że mamy tu do czynienia z naruszeniem zasad: „fair play”, dobrych obyczajów kupieckich, „gentlemen’s agreement,” a nawet Konstytucji III RP( w przypadku Regulaminu pkt.VI.1)art. 32.pkt 2.„Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym społecznym lub gospodarczym”.
•	Surfując po Internecie znalazłem dziwną listę zwycięzców konkursu audiotekstowego z jesieni ub. roku..Lista ta jest dla mnie czymś niepokojącym i zarazem dziwnym:
Operator sieci Orange – PTK Centertel, współorganizator Loterii (bezcenne źródło informacji o abonentach „Orange”), jedynie: udostępnia Organizatorom loterii sieci telekomunikacyjnej, pobiera opłaty za wysłane przez Uczestnika wiadomości sms, o których mowa w niniejszym Regulaminie oraz udziela zezwolenia Organizatorowi na umieszczanie aktualnej wersji Regulaminu na stronie www. Orange.pl. Tak więc czerpie z tego procederu zyski, ale nie chce ponosić żadnej odpowiedzialności.
i to jest mało
Październik 25, 2010 o 9:01 pm
Listopad 24, 2010 o 1:28 pm
Dlaczego ludzie nie czytają regulaminów? Przeciez regulamin loterii np pusty sms cały czas jest dostępny na stronie, co wiecej, jest on zatwierdzony przez izbe celną w warszawie, wiec jak tu moze byc w ogole mowa o czyms niezgodnym z prawem?
Enforcer1 pisze:
Styczeń 3, 2011 o 7:01 pm
Decyzja dotyczącą działań Internetq Poland Sp. z o.o.(nr RPZ 30/2010)
Enforcer1, pon., 03/01/2011 – 17:32
informuję, że w dniu 21.12.2010r. wydana została decyzja dotyczącą działań Internetq Poland Sp. z o.o.(nr RPZ 30/2010), w której stwierdzono stosowanie przez Spółkę praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów i nałożono na nią karę pieniężną. Decyzja nie jest prawomocna, a jej treść zostanie w najbliższym czasie udostępniona na stronie internetowej urzędu.
Agnieszka Ciucias
Z-ca Dyrektora Delegatury
Styczeń 3, 2011 o 7:07 pm
2. Uchwala Rady Reklamy nt. Plagi i pułapki konkursow sms-owych.
Enforcer1, ndz., 02/01/2011 – 00:45
JEST TO ODPOWIEDŹ DLA TZW. TROLLI (CHWALĄCYCH ORGANIZATORA LOTERII PUSTY-SMS)
W załączeniu przesyłam Uchwałę Rady Reklamy odnośnie dzaiałalności firmy InternetQ sp-ka z o.o. Loteria Pusty-sms.
Uchwała Nr ZO 77/10
Zespołu Orzekającego w sprawie sygn. Akt:K/113/10
1) Olgierd Cygan – przewodniczący,
3) Wojciech Tomczak – członek,
na posiedzeniu w dniu 2 grudnia 2010 roku, po rozpatrzeniu skargi o sygnaturze akt
K/113/10 złożonej, na podstawie pkt. 7 Regulaminu Rozpatrywania Skarg, przez konsumenta (bliższe dane w aktach sprawy), (dalej: Skarżący), przeciwko Internetq Poland Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (dalej: Skarżony), dotyczącej reklamy w formie sms-ów
W opinii Zespołu Orzekającego przedmiotowa reklama w obecnej postaci nadużywa zaufania odbiorców i wykorzystuje ich brak doświadczenia i wiedzy, gdyż informacja zawarta w reklamie była niepełna.
Zespół Orzekający dopatrzył się również w reklamie sprzeczności z przepisami ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.
Zdaniem Zespołu Orzekającego biorąc pod uwagę ułomność kanału komunikacji jakim jest sms, w którym można zawrzeć 160 znaków, istotne jest aby reklamodawca jednoznacznie komunikował faktyczne zasady uczestnictwa w loterii oraz aby regulamin loterii był dostępny nieprzerwanie podczas całego okresu prowadzenia loterii.
Ponadto Zespół Orzekający, zauważył, że istotne jest aby komunikacja sms-owa była jasna i rzetelna oraz aby w sms-ach było odniesienie do regulaminu loterii.
Zgodnie z pkt.50 Regulaminu Rozpatrywania Skarg z dnia 30 czerwca 2010r., stronom
przysługuje prawo do odwołania się od uchwały Zespołu Orzekającego w terminie 10 dni od daty doręczenia uchwały. Podstawę odwołania mogą stanowić wyłącznie nowe fakty i dowody, nieznane zainteresowanej stronie w dacie podjęcia przez Zespół Orzekający uchwały.
Styczeń 7, 2011 o 7:09 pm
„Faktysą święte, interpretacja ich bywa całkowicie dowolna”. (W. Churchill)
czyli odpowiedź na Oświadczenie Internetq Poland sp. z o.o. dot. decyzji Prezesa UOKiK Delegat. UOKiK w Poznaniu
(decyzja nr RPZ 30/2010) w s. naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.
Osobiście Prezes międzynarodowej firmy Internetq Poland sp-ka z o.o. (loterii audiotekstowej) przesyła sms-ową wiadomość i gwarantuje Ci w 100% wypłacenie 30 tysięcznej nagrody, ale po spełnieniu (jak najszybszym) jego poleceń. Nie ma tu ani jednego zdania o; jakimś podstępie, kruczkach prawnych, czy też regulaminie gry. Otrzymujesz drogą sms-ową, potwierdzenie, że pieniądze czekają. Po spełnieniu poleceń prezesa i jego ludzi (wysłaniu sms-ów po ok. 5 zł każdy), następnie otrzymujesz sms-y nakazujące Ci wielokrotnie ( w nieskończoność) potwierdzenie gotowości przyjęcia wygranej, wielokrotnie potwierdzają, że przelew czeka i będzie przeslany, musisz to potwierdzić (a każda odpowiedź to ok.5 zł), a pieniędzy jak nie było tak nie ma. Jakby tego było malo, nazajutrz, ten sam Prezes obiecuje i zarazem gwarantuje Tobie nagrodę w wysokości (bagatela) 50.000 zł i dalej, ta samaśpiewka. Nie masz żadnej możliwości kontaktu ani z Prezesem, ani z Regulaminem Loterii. Szukasz w Internecie pod hasłem http://www.pusty-sms.pl. i dowiadujesz się, że setki a nawet tysiące oszukanych Uczestników loterii- Pusty-SMS, podobnie jak Ty, poszukuje tego samego Regulaminu i Prezesa spółki. Gdzie się podziały gwarantowane przez niego pieniądze? Gdzie się podział Gwarant tej transakcji? Czeski film, nikt nic nie wie. Nie ma ani Prezesa, ani pieniędzy, a ty szukasz przysłowiowego „wiatru w polu”! Przy okazji dowiadujesz się od innych internautów, że zostałeś „nabity w butelkę”, że wszystko ( za wyjątkiem Twoich prawdziwych pieniędzy) jest na niby, że to jest tylko taki żart, taki trik marketingowy. Dowiadujesz się, że trzeba było wcześniej przeczytać niedostępny regulamin lub zauważyć w telewizji, cytat(…) „na dole spotu reklamowego – na dole ekranu, przesuwający się pasek zawierający powyżej wymienione informacje”.
W wypaczonym i pokrętnym, pojmowaniu reklamy oraz prawa przez Prezesa Internetq Poland sp-ka z o.o. (potwierdzili to ostatnio swoimi surowymi Uchwałami i decyzjami -UOKiK oraz Krajowa Rada Reklamy) ten tzw. „przekręt” jest to tylko „komunikacyjnym zabiegiem” i zgodnie z Regulaminem: TAK znaczy NIE, 100% GWARANCJA oznacza BRAK GWARANCJI, STOP znaczy START, zaś KONIEC gry, oznacza jej POCZĄTEK. Okazuje się, że pisząc do Organizatora STOP, nikt tego sms-a w Internetq Poland sp. z o.o. poważnie nie traktuje. Składasz reklamację, zresztą podobnie jak setki oszukanych uczestników loterii, a Pani Beata Małkowska –Łaszczyńska, radca prawny z nieznanej Ci firmy, która nie tylko, że nie jest Prokurentem ww. spółki, ale nawet nie jest jej pracownikiem, zmienia Ci płeć i odrzucając skargę, odpisuje (mówiąc potocznym językiem) „spadaj – widziały gały co brały”.
Jeżeli jedynym kanałem komunikacji (kontaktu) między stronami jest telefonia komórkowa i dzięki niej zdobywa się pieniądze, to nie wiadomo, co ma do tego „migający przesuwający się pasek u dołu ekranu telewizora lub Internet”. Z wypowiedzi prezesa G. Witerskiego (dla Krajowej Rady Reklamy) wynika, że warunkiem koniecznym uczestnictwa w jego loterii jest posiadanie Internetu i sprawnego telewizora. Jeśli tak jest, to zwykła uczciwość i lojalność w stosunku do Klienta oraz zasady „fair play” obowiązujące między stronami, wymagają powiadomienia go o tym. Inaczej jest to wyłudzenie pieniędzy lub próba oszustwa. Wówczas,(w lipcu u.br.), tylko dzięki jednemu z kilkuset internautów, udało się „namierzyć”, praktycznie niedostępnego Prezesa firmy. Tak więc tylko dzięki przypadkowi, udało się go powiadomić, o tym, że Regulamin jest niedostępny dla wielu Uczestników oraz o innych nieprawidłowościach Loterii- Pusty SMS. W odpowiedzi dowiadujesz się, że „Regulamin jest dostępny w siedzibie Organizatora” (bagatela ok. 700 km podróży, stracony dzień i kilkaset zł. bez jakiejkolwiek gwarancji załatwienia sprawy) lub w Internecie. W końcu (po wielu perypetiach), drogą mailową otrzymujesz Regulamin formatu A5 na dodatek mało czytelny (ze względu na 1 mm wysokość liter) . Odpowiedź uzyskujesz od Internetq z zagranicy, dopiero po 9 dniach tzn. ok. 216 godzinach od zgłoszenia jego „zapotrzebowania”. Za to Organizator loterii domaga się od Ciebie niemal natychmiastowej (w przeciągu 15 minut) odpowiedzi na swoje sms-y. Cały paradoks poszukiwania Regulaminu loterii opisany jest w Internecie przez kilkuset Uczestników gry. Najbardziej szczegółowo zostało to podane w artykule „Plaga i pułapka konkursów sms-owych” lub „Magia konkursów sms-owych”(w USA i G.B.) i opublikowane już we wrześniu ub. roku w Internecie na kilkunastu witrynach (w kraju i za granicą).
W żadnym przysłanym przez Organizatora sms-ie, ani razu nie wspomniano o istnieniu jakiegokolwiek regulaminu gry (patrz Internet- program telewizyjny „Ekspres reporterów” z 15.12. br. o godz. ok.21 (program o panu G. Witerskim i jego Loterii „Pusty -sms”, w którym to Prezes zobowiązał się do przekazywania informacji jego Uczestnikom o istnieniu Regulaminu). Oglądając TVP Polsat nadal można zobaczyć, pana Chajzera (żywą, chodzącą reklamę proszków do prania), który w sugestywny sposób, nie patrząc na negatywne skutki swojego działania, z uporem maniaka opowiada bajki-„o jednym całkiem darmowym sms-ie w Loterii Pusty-SMS, dzięki któremu możesz być szczęśliwy i bogaty”. Jakże inaczej wyglądało to w pr. II TVP „Ekspres Reporterów”, w dniu 15 12. ub.r., kiedy to Redaktor prowadzący słuchający bajek Chajzera, (nic nie wiedział o regulaminie loterii, dzięki czemu wyłudzono od niego „kupę kasy”). W efekcie, dzięki takiemu mamieniu Klienta, puszczono go niemal „bez skarpetek”. Dopiero wtedy, ośmieszony w tym programie Prezes Internetq Poland sp-ka z o.o., nie wiedząc co odpowiedzieć na ciężkie zarzuty, niemal jąkając się, obiecywał powiadamiać swoich Klientów (w loterii pusty-sms), o istniejącym Regulaminie, Regulaminie wg którego wszystko (za wyjątkiem Twoich prawdziwych pieniędzy) (jest na niby), jest tylko „komunikacyjnym zabiegiem”.
Warto przypomnieć (to co akcentuje UOKiK – Internet 2010.11.04-„Kosztowne sms-y”), (…), „niezgodne z prawem jest wywołanie wrażenia, że Konsument bezwarunkowo wygra nagrodę np. po wysłaniu sms-a, wykonaniu telefonu, wysłaniu listu, gdy w rzeczywistości odbywa się to na innych niekorzystnych zasadach”. I co na to powie Pan Prezes? Ponadto Prezes międzynarodowej spółki zapomniał o tym, że należy przestrzegać: – polskiego prawa oraz Konstytucji III RP., -umowy cywilno-prawnej, kupna i sprzedaży, zasad „fair play” oraz „Gentleman’s Agreement”. Czy ta przezabawna farsa, której autorem scenariusza jest Prezes G. Wieterski, nie może zostać hitem, a nawet Bestsellerem Roku, w kategorii „Najbardziej śmieszny przekręt 2010 Roku”? Zamierzam wysłać ją na Konkurs i uważam, że 1 miejsce jest pewne! Gdańsk 06.01.2011 r. Enforcer1
Pusto sms-owa farsa pisze:
Styczeń 12, 2011 o 4:30 pm
Osobiście Prezes międzynarodowej firmy Internetq Poland sp-ka z o.o. (loterii audiotekstowej) przesyła sms-ową wiadomość i gwarantuje Ci w 100% wypłacenie 30 tysięcznej nagrody, ale po spełnieniu (jak najszybszym) jego poleceń. Nie ma tu ani jednego zdania o; jakimś podstępie, kruczkach prawnych, czy też regulaminie gry. Otrzymujesz drogą sms-ową, potwierdzenie, że pieniądze czekają. Po spełnieniu poleceń prezesa i jego ludzi (wysłaniu sms-ów po ok. 5 zł każdy), następnie otrzymujesz sms-y nakazujące Ci wielokrotnie ( w nieskończoność) potwierdzenie gotowości przyjęcia wygranej, wielokrotnie potwierdzają, że przelew czeka i będzie przesłany, musisz to potwierdzić (a każda odpowiedź to ok.5 zł), a pieniędzy jak nie było tak nie ma. Jakby tego było mało, nazajutrz, ten sam Prezes obiecuje i zarazem gwarantuje Tobie nagrodę w wysokości (bagatela) 50.000 zł i dalej, ta sama śpiewka. Nie masz żadnej możliwości kontaktu ani z Prezesem, ani z Regulaminem Loterii. Szukasz w Internecie pod hasłem http://www.pusty-sms.pl. i dowiadujesz się, że setki a nawet tysiące oszukanych Uczestników Loterii- Pusty-SMS, podobnie jak Ty, poszukuje tego samego Regulaminu i Prezesa spółki. Gdzie się podziały gwarantowane przez niego pieniądze? Gdzie się podział Gwarant tej transakcji? Czeski film, nikt nic nie wie. Nie ma ani Prezesa, ani pieniędzy, a ty szukasz przysłowiowego „wiatru w polu”! Przy okazji dowiadujesz się od innych internautów, że zostałeś „nabity w butelkę”, że wszystko ( za wyjątkiem Twoich prawdziwych pieniędzy) jest na niby, że to jest tylko taki żart, taki trik marketingowy. Dowiadujesz się, że trzeba było wcześniej przeczytać niedostępny regulamin lub zauważyć w telewizji, cytat(…) „na dole spotu reklamowego – na dole ekranu, przesuwający się pasek zawierający powyżej wymienione informacje”.
W wypaczonym i pokrętnym, pojmowaniu reklamy oraz prawa przez Prezesa Internetq Poland sp-ka z o.o. jego tzw. „przekręt” jest tylko „komunikacyjnym zabiegiem” i zgodnie z Regulaminem Loterii: TAK znaczy NIE, 100% GWARANCJA oznacza BRAK GWARANCJI, STOP znaczy START, zaś KONIEC gry, oznacza jej POCZĄTEK. Okazuje się, że pisząc do Organizatora STOP, nikt tego sms-a w Internetq Poland sp. z o.o. poważnie nie traktuje. Składasz reklamację, zresztą podobnie jak setki oszukanych uczestników loterii, a Pani Beata Małkowska –Łaszczyńska, radca prawny jakiejś firmy, która nie jest Prokurentem ani pracownikiem ww. spółki, odrzucając skargę, odpisuje (mówiąc potocznym językiem) „spadaj – widziały gały co brały”. Te nieprawidłowości ostatnio potwierdzili: Komisja Etyki Rady Reklamy (Uchwałą Nr ZO 77/10 z 02. 12 2010 r.) naruszanie norm etycznych i ze względu na sprzeczności z przepisami ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, UOKiK swoją prawomocną decyzją (nr RPZ 30/2010), w której stwierdzono stosowanie przez Spółkę praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów oraz tzw. agresywną praktykę rynkową. W efekcie nałożono na nią karę pieniężną wys.ok.0,5 mln zł. Jeżeli jedynym kanałem komunikacji (kontaktu) między stronami jest telefonia komórkowa i dzięki niej zdobywa się pieniądze, to nie wiadomo, co ma do tego „migający przesuwający się pasek u dołu ekranu telewizora lub Internet”. Z wypowiedzi prezesa G. Witerskiego (dla Krajowej Rady Reklamy) wynika, że warunkiem koniecznym świadomego uczestnictwa w jego loterii jest posiadanie Internetu i sprawnego telewizora. Jeśli tak jest, to zwykła uczciwość i lojalność w stosunku do Klienta oraz zasady „fair play” obowiązujące między stronami, wymagają powiadomienia go o tym. Inaczej jest to wyłudzenie pieniędzy lub próba oszustwa. Wówczas,(w lipcu u.br.), tylko dzięki jednemu z kilkuset internautów, udało się „namierzyć”, praktycznie niedostępnego Prezesa firmy. Tak więc tylko dzięki przypadkowi, udało się go powiadomić, o tym, że Regulamin jest niedostępny dla wielu Uczestników oraz o innych nieprawidłowościach Loterii- Pusty SMS. W odpowiedzi dowiadujesz się, że „Regulamin jest dostępny w siedzibie Organizatora” (bagatela ok. 700 km podróży, stracony dzień i kilkaset zł. bez jakiejkolwiek gwarancji załatwienia sprawy) lub w Internecie. W końcu (po wielu perypetiach), drogą mailową otrzymujesz Regulamin formatu A5 na dodatek mało czytelny (ze względu na 1 mm wysokość liter) . Odpowiedź uzyskujesz od Internetq z zagranicy, dopiero po 9 dniach tzn. ok. 216 godzinach od zgłoszenia jego „zapotrzebowania”. Za to Organizator loterii domaga się od Ciebie niemal natychmiastowej (w przeciągu 15 minut) odpowiedzi na swoje sms-y. Cały paradoks poszukiwania Regulaminu loterii opisany jest w Internecie przez kilkuset Uczestników gry. Najbardziej szczegółowo zostało to podane w artykule „Plaga i pułapka konkursów sms-owych” lub „Magia konkursów sms-owych” i opublikowane już we wrześniu ub. roku w Internecie na kilkunastu witrynach (w kraju i za granicą).
W żadnym przysłanym przez Organizatora sms-ie, ani razu nie wspomniano o istnieniu jakiegokolwiek regulaminu gry (patrz Internet- program telewizyjny „Ekspres reporterów” z 15.12.ub.r. o godz. ok.21 (program o panu G. Witerskim i jego Loterii „Pusty -sms”, w którym to Prezes zobowiązał się do przekazywania informacji jego Uczestnikom o istnieniu Regulaminu). Oglądając TVP Polsat nadal można zobaczyć, pana Z. Chajzera (żywą, chodzącą reklamę proszków do prania), który w sugestywny sposób, nie patrząc na negatywne skutki swojego działania, z uporem maniaka opowiada bajki-„o jednym całkiem darmowym sms-ie w Loterii Pusty-SMS, dzięki któremu możesz być szczęśliwy i bogaty”. Jakże inaczej wyglądało to w pr. II TVP „Ekspres Reporterów”, w dniu 15 12. ub.r., kiedy to Redaktor prowadzący słuchający bajek Chajzera, (nic nie wiedział o regulaminie loterii, dzięki czemu wyłudzono od niego „kupę kasy”). W efekcie, dzięki takiemu mamieniu Klienta, puszczono go niemal „bez skarpetek”. Dopiero wtedy, ośmieszony w tym programie Prezes Internetq Poland sp-ka z o.o., nie wiedząc co odpowiedzieć na ciężkie zarzuty, niemal jąkając się, obiecywał powiadamiać swoich Klientów (w loterii pusty-sms), o istniejącym Regulaminie, Regulaminie wg którego wszystko (za wyjątkiem Twoich prawdziwych pieniędzy) (jest na niby), jest tylko „komunikacyjnym zabiegiem”.
Warto przypomnieć (to co akcentuje UOKiK – Internet 2010.11.04-„Kosztowne sms-y”), (…), „niezgodne z prawem jest wywołanie wrażenia, że Konsument bezwarunkowo wygra nagrodę np. po wysłaniu sms-a, wykonaniu telefonu, wysłaniu listu, gdy w rzeczywistości odbywa się to na innych niekorzystnych zasadach”. I co na to powie Pan Prezes? Ponadto Prezes międzynarodowej spółki zapomniał o tym, że należy przestrzegać: polskie prawo, Konstytucję III R.P., umowy cywilno-prawnej kupna i sprzedaży, zasad „fair play, „Gentleman’s Agreement,” jak również „nie grać znaczonymi kartami”. Czy ta przezabawna farsa, której autorem scenariusza jest Prezes G. Wieterski, nie może zostać hitem a nawet Bestsellerem Roku, w kategorii „Najbardziej śmieszny przekręt 2010 Roku”? Zamierzam wysłać ją na Konkurs i uważam, że 1 miejsce jest pewne! Gdańsk 06.01.2011 r. Enforcer1(Skarżący)
PS.Gdzie jest Prokuratura? Jak zwykle śpi . Codziennie dziesiątki tysięcy osób dostaje reklamę tzw. pustego -sms-a, a Z..Chajzer w Polsacie i TV2 reklamuje ten konkurs i opowiada bajki, że wystarczy puścić jednego darmowego sms-a ,a będziesz bogaty i szczęśliwy. Po co więć decyzje Rady Reklamy, UOKiK, jak polsko -grecka spólka Internetq z G. Witerskim na czele ma to gdzieś głęboko?
Kwiecień 29, 2011 o 11:43 am
Marek Turynowicz to karany oszust. Znowu ma sprawę karną. Tym razem za podrabianie dokumentów. Nie przychodzi na rozprawy stosując taktykę zwolnień lekarskich. Wpisując w wyszukiwarkę jego imię i nazwisko, na pierwszym miejscu pojawia się jego zadłużenie. Dziwi mnie, że ma tylu obrońców. Czy czyniąc dobro ma prawo do czynienia zła za które nie odpokutuje ?