Source: https://www.rozwodowy.pl/zdrada_za_granica,231,p.html
Timestamp: 2019-10-14 18:03:57
Legal References Found: art. 11031
 art. 56
 art. 436
 art. 57
 art. 432
 art. 429

Document Content:
Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2015-07-20
Z Pana relacji wynika, że Pana żona wyjechała do pracy w Danii, gdzie znalazła sobie partnera. Z kontaktu telefonicznego z nią wynika, że poznała nowego mężczyznę i nie ma zamiaru wracać do Polski. Oświadcza również, że współżyje ze swoim partnerem. Na podstawie powyższego jest Pan gotowy wnieść sprawę o rozwód.
Odnośnie możliwości przeprowadzenia sprawy rozwodowej w Polsce należy zastanowić się, czy w Pana przypadku zachodzi tzw. jurysdykcja krajowa, czyli możliwość (właściwość) rozpoznania sprawy przez sąd polski.
Zgodnie z art. 11031 Kodeksu postępowania cywilnego:
„§ 1. Sprawy małżeńskie oraz sprawy dotyczące małżeńskich stosunków majątkowych należą do jurysdykcji krajowej wtedy, gdy:
Na podstawie powyższego należy uznać, że zachodzi właściwość sądu polskiego do rozpoznania sprawy o rozwód w Pana przypadku, gdyż zarówno Pan, jak i Pana małżonka posiadacie obywatelstwo polskie oraz nadal Pan jako powód ma miejsce zamieszkania w Polsce. Po ustaleniu, że zachodzi jurysdykcja krajowa, pozwolę sobie przedstawić odpowiednie regulacje polskie dotyczące rozwodu.
Zagadnienia związane z rozwodem reguluje Kodeks rodzinny i opiekuńczy (K.r.io.).
Zgodnie z art. 56 K.r.io. należy stwierdzić, że aby mogło dojść do orzeczenia rozwodu, musi nastąpić trwały i zupełny rozkład pożycia między małżonkami. W tym celu sąd bada, czy istnieje między nimi więź uczuciowa, fizyczna i majątkowa, a jeżeli nie istnieje, to od jak dawna. Należy pamiętać, że o rozwodzie orzeka sąd po przeprowadzeniu rozprawy.
Zachowanie Pana żony to opuszczenie i zdrada (powinien mieć ten fakt na piśmie, a przynajmniej w formie wiadomości e-mail).
Nie wspomina Pan nic o posiadaniu wspólnych małoletnich dzieci, a jest to okoliczność ważna, mogąca spowodować oddalenie pozwu o rozwód (choć w praktyce rzadko się zdarza, aby sąd nie orzekł rozwodu z uwagi na dobro małoletnich dzieci).
Z K.r.io. nie wynika, co ustawodawca rozumie pod pojęciem „dobro dziecka”. Nie będę wchodził w szczegółowe wywody na ten temat. Zaznaczę jedynie, że doktryna twierdzi, iż „dobro dziecka” należy ujmować jako zespół wartości, zarówno duchowych, jak i materialnych, jakie konieczne są do prawidłowego:
należytego przygotowania go do pracy dla społeczeństwa.
Powszechnie aprobowany i przyjęty w orzecznictwie Sądu Najwyższego jest pogląd, że uszczerbku dla małoletnich dzieci można się dopatrzyć w orzeczeniu rozwodu, gdy istniejący stan faktyczny nie pozwala na rozstrzygnięcie o sytuacji dzieci w sposób zapewniający zaspokojenie ich potrzeb materialnych i moralnych co najmniej w takim zakresie, w jakim potrzeby te zaspokajane są obecnie. Dotyczy to zwłaszcza wypadków, w których wspólna piecza faktyczna obojga rodziców jest w ustalonych okolicznościach konieczna i w pewnym zakresie wykonywana, a istniejące pomiędzy małżonkami stosunki nie rokują szans utrzymania tego stanu rzeczy po rozwodzie.
Jeśli chodzi o powyższe, według SN ocena skuteczności odmowy zgody na rozwód (art. 56 § 3 K.r.io.) powinna być dokonywana przede wszystkim z uwzględnieniem przyczyn rozkładu oraz okoliczności i zdarzeń, jakie powstały po ustaniu pożycia małżonków (np. związków pozamałżeńskich oraz dzieci w nich urodzonych, jak też społecznej celowości legalizacji tych związków).
SN w uzasadnieniu wyroku wskazał, że z uznaniem odmowy na rozwód za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego nie musi się łączyć ujemna kwalifikacja moralna małżonka, a na wynikach oceny zachowania małżonka odmawiającego zgody na rozwód powinny ważyć przede wszystkim przesłanki o charakterze przedmiotowym. Pominięcie odmowy zgody na rozwód jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego powinno zatem nastąpić wówczas, gdy w danych okolicznościach nie ma podstaw do przyjęcia, że orzeczenie rozwodu może wywołać niepożądane skutki społeczno-wychowawcze (wyrok SN z 10 maja 2000 r., sygn. akt III CKN 1032/99).
SN w sprawie badał i akcentował elementy obiektywne, a wśród nich przede wszystkim to, że stosunki między małżonkami całkowicie ustały, że powód opuścił dom oraz że zerwał kontakty z żoną oraz że zaistniały stan rzeczy miał charakter stabilny, w związku z czym brak było większych szans na powrót powoda do pożycia z małżonką.
Zgodnie z art. 436 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego „jeżeli istnieją widoki na utrzymanie małżeństwa, sąd może skierować strony do mediacji”. Skierowanie to jest możliwe także wtedy, gdy postępowanie zostało zawieszone. Jeżeli strony nie uzgodniły osoby mediatora, sąd kieruje je do stałego mediatora posiadającego wiedzę teoretyczną, w szczególności posiadającego wykształcenie z zakresu psychologii, pedagogiki, socjologii lub prawa oraz umiejętności praktyczne w zakresie prowadzenia mediacji w sprawach rodzinnych. W czasie procesu sąd może przekazać sprawę do postępowania mediacyjnego, jeżeli uzna, że istnieją widoki na utrzymanie małżeństwa.
Jeżeli więc celem Pana jest wyłącznie rozwód, należy wykazywać okoliczności świadczące o tym, że doszło do trwałego rozpadu małżeństwa bez możliwości pojednania się z Pana żoną.
Zgodnie z art. 57 K.r.io.:
Jednak w Pana sytuacji (wzgląd na szybkość postępowania) sugerowałbym wniesienie pozwu o rozwód bez orzekania o winie, gdyż znacznie skróci to postępowanie rozwodowe.
Jak już wskazałem, w Pana sprawie są przesłanki do orzeczenia rozwodu z winy Pana żony, jednak już w tym miejscu zaznaczam, że sprawa wskutek żądania ustalenia winy będzie trwała znacznie dłużej.
Posiedzenia na rozprawie rozwodowej odbywają się nawet wtedy, jeśli nie stawi się na nie jeden z małżonków. Jeżeli to jednak powód – strona, która wszczęła sprawę o rozwód – nie pojawi się na pierwszym posiedzeniu sądowym, postępowanie zostaje zawieszone. Może być kontynuowane na wniosek powoda, ale nie wcześniej niż przed upływem 3 miesięcy od dnia zawieszenia. Jeśli przez rok powód nie zgłosi wniosku, postępowanie rozwodowe zostanie umorzone.
Oznacza to, że w celu uzyskania rozwodu trzeba będzie wnieść do sądu kolejny pozew (i po raz kolejny go opłacić).
Niestety osobiste stawiennictwo Pana i Pana żony przynajmniej na jednej rozprawie wydaje się konieczne. Wynika to m.in. z faktu, że zgodnie z art. 432 Kodeksu postępowania cywilnego w każdej sprawie o rozwód lub o separację sąd zarządza przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron.
Według art. 429 „jeżeli strona wezwana do osobistego stawiennictwa nie stawi się bez usprawiedliwionych powodów na posiedzenie, sąd może skazać ją na grzywnę według przepisów o karach za niestawiennictwo świadka, nie może jednak nakazać przymusowego sprowadzenia jej do sądu”.
Posiedzenia w sprawie rozwodowej odbywają się zawsze przy zamkniętych drzwiach. Oznacza to, że na sali rozpraw obecne mogą być tylko strony, ich przedstawiciele ustawowi i pełnomocnicy, osoby, którym zezwala na to ustawa, oraz tzw. osoby zaufania, wybierane przez strony. Każda może wskazać do dwóch takich osób.
W każdej sprawie rozwodowej sąd zawsze przesłuchuje strony. Sąd może zdecydować się również na przesłuchanie świadków. Świadkami w sprawach rozwodowych nie mogą być dzieci, które nie ukończyły 13 lat, oraz zstępni (a więc dzieci, wnuki itd.) stron, którzy nie ukończyli 17 lat.
Złożenie pozwu rozwodowego wymaga opłaty w wysokości 600 zł, którą uiszcza się przy wniesieniu pozwu. Kosztami nie są obciążani małżonkowie. Orzeczenie przez sąd rozwodu nie oznacza jeszcze ustania małżeństwa. Skutek ten następuje dopiero z chwilą, gdy orzeczenie rozwodowe stanie się prawomocne.
Sądem rzeczowo właściwym do wniesienia pozwu o rozwód jest sąd okręgowy. Natomiast sądem miejscowo właściwym jest wyłącznie sąd, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym ma nadal miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. W braku takiej podstawy wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a jeżeli i tej podstawy nie ma – sąd miejsca zamieszkania powoda.
Problemem może się okazać fakt, że Pana żona mieszka w Danii, a dla postępowania powinien Pan znać jej aktualny adres zamieszkania, właśnie w Danii. Proszę więc spróbować uzyskać taki adres. W przeciwnym razie będzie konieczne złożenie wniosku o wyznaczenie kuratora dla osoby nieznanej z miejsca zamieszkania co znacznie przedłuży i utrudni postępowanie. Jeżeli jednak zna Pan adres żony, sąd prześle jej pozew na jej adres z wezwaniem do ustanowienia pełnomocnika do doręczeń w kraju.
Zaznaczam, że niektórym sądom wystarczy pisemne oświadczenie strony pozwanej, że uznaje powództwo i swoją winę w sprawie oraz wnosi o rozwiązanie małżeństwa przez rozwód. Wtedy nawet Pana żona nie będzie musiała przyjeżdżać do Polski. Oczywiście, żeby takie rozwiązanie miało miejsce, potrzebna jest przede wszystkim zgoda Pana żony na rozwód. W braku jej zgody rozwód jest oczywiście możliwy, jednak sprawa się przedłuży.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 maja 1974 roku (sygn. akt II CR 222/74), stwierdził, że możliwe jest przesłuchanie jednej tylko strony, ale treść tego przepisu i jego usytuowanie wskazują, że wprowadza on wyjątek od zasady i zezwala na odstępstwo wyłącznie ze względu na szczególne okoliczności. Zasada prawdy obiektywnej, która na tym odcinku krzyżuje się z zasadą równości stron, może niekiedy przemawiać za potrzebą przesłuchania jednej tylko strony. Podmiotowe ograniczenie w przesłuchaniu stron musi być jednak uzasadnione szczególną sytuacją. Z przyczyn natury faktycznej można więc ograniczyć przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron do przesłuchania jednej tylko z nich wyłącznie wtedy, gdy przesłuchanie drugiej strony jest niemożliwe albo bardzo utrudnione (np. ze względu na dłuższy pobyt za granicą).
Reasumując, może więc Pan wnosić sprawę o rozwód nawet z orzeczeniem o winie Pana żony przed sądem w Polsce. W pozwie jednak musi Pan wskazać jej aktualny adres zamieszkania (aby odebrała pismo z sądu polskiego w Danii), gdyż w przeciwnym razie konieczny będzie wniosek o wyznaczenie kuratora, który będzie występował w sprawie rozwodowej w imieniu Pana żony.
Za tydzień mam pierwszą rozprawę rozwodową. Pozew złożyłam ja, wnoszę w nim o rozwód bez orzekania o winie. Mamy dwoje dzieci (17 i 13...
Złożyłam pozew o rozwód za porozumieniem stron, ale mąż chce orzeczenia mojej winy (która faktycznie zaistniała). Ma jednak duże żądania, chce...
▸ Co zrobić, aby sąd nie orzekł rozwodu?
Mąż 3 lata temu złożył pozew o rozwód, w którym przyznał się do zdrady. Wniosłam o oddalenie pozwu, gdyż nadal go kocham i nie ma...