Source: http://ww2.senat.pl/k7/dok/diar/68/68.htm
Timestamp: 2017-03-23 10:19:53
Legal References Found: art. 18
 art. 18
 art. 6
 art. 7
 art.1
 art. 20
 art. 20
 art. 8
 art. 2
 art. 32
 art. 2
 art. 38
 art. 38
 art. 112
 art. 112

Document Content:
Diariusz Senatu nr 6816-31 stycznia 2011 r.
Z prac komisji senackich Wydarzenia
26 i 27 stycznia 2011 r. odbyło się 69. posiedzenie Senatu. Poprawki Senatu do ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3
Ustawa, uchwalona przez Sejm na 82. posiedzeniu, 5 stycznia 2011 r., na podstawie projektów rządowego i poselskiego, ma na celu likwidację barier hamujących powstawanie nowych miejsc w żłobkach, przede wszystkim przepisów zaliczających żłobki do zakładów opieki zdrowotnej. Nowa regulacja określa m.in.: zasady organizowania i funkcjonowania opieki nad dziećmi w wieku do lat 3, standardy świadczonych usług, kwalifikacje osób sprawujących opiekę, zasady finansowania opieki, nadzór nad jakością sprawowanej opieki. Ustawa przewiduje, że funkcjonować będą żłobki, klubiki dziecięce oraz dzienni opiekunowie. Uprości ona zasady zakładania żłobków, które przestaną być ZOZ, zachęci do tworzenia tego typu placówek przy zakładach pracy, a także do legalnego zatrudniania niań. Wprowadzaniu ustawy towarzyszyć ma program resortowy "Maluch", który wesprze samorządy w tworzeniu instytucji opieki nad dziećmi; w tym roku na jego realizację przeznaczono 40 mln zł. Podczas burzliwej debaty senator Włodzimierz Cimoszewicz zaproponował, aby do ustawy wpisać obowiązek informowania rodziców o skutkach, jakie może spowodować oddanie dziecka do żłobka lub innej tego typu placówki. Informację z opiniami ekspertów dotyczącymi pozytywnych i negatywnych skutków takiej decyzji miałyby przygotować w uzgodnieniu Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Edukacji Narodowej. Rodzice mieliby ją otrzymywać np. w formie broszury. Senator Czesław Ryszka przekonywał, że w tej ustawie nie chodzi o dzieci, ani o politykę rodzinną, ale o ułatwienia życia rodzicom, nie biorąc pod uwagę dobra dziecka. "Rządowi zależy bardziej na tym, żeby kobiety pracowały, niż na tym, żeby polskie rodziny miały dzieci" - mówił senator. "Wraz z pojawieniem się dziecka pojawia się obowiązek łożenia na nie. Tu państwo wychodzi naprzeciw potrzebom młodych rodziców, poszerzając ofertę już istniejącą" - przekonywał z kolei senator Jan Rulewski. Rzecznik praw dziecka Marek Michalak podkreślił, że ustawa jest ważna i potrzebna nie tylko rodzicom, ale także dzieciom, kontakt z rówieśnikami i edukacja są także niezbędne na wczesnym etapie życia. Zdaniem rzecznika, najważniejsza jest jakość opieki, dlatego za istotne uznał, by w ustawie zapisano wymogi, które zapewnią odpowiednie standardy. Prezes Fundacji ABC XXI - Cała Polska Czyta Dzieciom Irena Koźmińska, przysłuchująca się debacie, przekonywała, że entuzjazm wobec ustawy bazuje na niewiedzy o potrzebach emocjonalnych dziecka, któremu do ukończenia 3 lat potrzebna jest przede wszystkim mama. Jak podkreślił wiceminister pracy i polityki społecznej Marek Bucior, żłobki, klubiki i nianie funkcjonują od lat, ustawa nie wprowadza ich, zmienia tylko warunki ich tworzenia i funkcjonowania. Przypomniał, że obecnie istnieją 502 żłobki i punkty żłobkowe przy przedszkolach, w tym 473 publiczne i 29 niepublicznych. Uczęszcza do nich około 2% dzieci. Jeśli dodać do tego placówki funkcjonujące w ramach działalności gospodarczej, to opieką objętych jest 3,3% dzieci. Komisja Rodziny i Polityki Społecznej zaproponowała 21, jej mniejszość zaś - 6 zmian, a Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej 11 poprawek. Podczas debaty wnioski o ich wprowadzenie zgłosili także senatorowie: Mieczysław Augustyn, Jadwiga Rotnicka, Barbara Borys-Damięcka, J. Rulewski, Piotr Kaleta, Rafał Muchacki, Michał Boszko, Przemysław Błaszczyk, Leon Kieres, Bohdan Paszkowski, Władysław Dajczak, Grzegorz Banaś. Łącznie zaproponowano 58 zmian. Ostatecznie w wyniku głosowań Izba poparła 26 poprawek. Zdecydowała m.in. o skróceniu vacatio legis ustawy z 3 do 1 miesiąca i o tym, że przepisy dotyczące wsparcia finansowego wejdą w życie z dniem ogłoszenia ustawy. Poprawka zaproponowana przez Senat umożliwi też przekazanie gminom dotacji celowych z budżetu państwa na dofinansowanie zadań własnych, również z zakresu organizacji opieki nad niepełnosprawnymi lub wymagającymi szczególnej opieki dziećmi w wieku do lat 3, przy czym wysokość tych dotacji nie może przekroczyć 70% kosztów realizacji zadania. Grupa senackich zmian umożliwi również sprawowanie opieki na dotychczasowych warunkach i w innych formach niż przewidziane w ustawie. Senatorowie zobowiązali ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego m.in. do monitorowania realizacji ustawy oraz przedstawianie sprawozdań Sejmowi i Senatowi. W myśl kolejnej poprawki, obowiązek sprawozdania nastąpi po 1 stycznia 2013 r. Kolejne zmiany uchwalone przez Izbę pozwalają na włączenie żłobków do zespołów szkół, na utworzenie zespołu żłobków i określają zasady ich funkcjonowania. Senat nałożył również na kandydatów na opiekunów w żłobku obowiązek odbycia 80 godzin zajęć praktycznych pod kierunkiem kwalifikowanego opiekuna. Izba wykreśliła także określenie zakresu szkolenia na opiekuna dziecięcego. Ponadto senatorowie wprowadzili obowiązek badań sanitarno-epidemiologicznym dla osób sprawujących opiekę nad dziećmi do lat 3. Przyjęto także zmiany redakcyjne, porządkujące i doprecyzowujące.
Teraz senackie poprawki rozpatrzy Sejm. Senat przyjął bez poprawek ustawę o zmianie ustawy - Kodeks pracy
Obecnie obowiązujące przepisy rozróżniają przewóz osób samochodami osobowymi i taksówkami, a także przewóz osób samochodami osobowymi niebędącymi taksówkami, czyli przewóz okazjonalny. Obydwa rodzaje przewozów różnią się warunkami wykonywania działalności, przede wszystkim odmiennymi zasadami uzyskania licencji na wykonanie transportu drogowego. Licencji na taksówkę udziela się na określony pojazd i obszar. Liczba licencji na taksówkę musi zatem odpowiadać liczbie pojazdów zgłoszonych we wniosku przez przedsiębiorcę. Dodatkowo liczba możliwych do uzyskania licencji ograniczana jest stosownymi uchwałami Rady Ministrów. W wypadku przewozu okazjonalnego nie ma limitów na wydawanie tych licencji. Przedsiębiorca otrzymuje też jedną licencję na wykonanie działalności i wypis z licencji, odpowiadający liczbie zgłoszonych pojazdów. Zgodnie z ustawą o transporcie drogowym, podczas wykonywania przewozów okazjonalnych zabrania się używania w pojeździe taksometrów oraz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Zgodnie z nowelizacją, przewóz okazjonalny zostanie ograniczony do wykonywania działalności jedynie pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Wykonywanie przez przedsiębiorcę przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym tego kryterium podlegać będzie administracyjnej karze pieniężnej w wysokości 15 tys. zł. Ponadto kierowca odpowie dodatkowo za wykroczenie zagrożone karą grzywny. Okazjonalny przewóz osób samochodami przeznaczonymi do przewozu mniej niż 7 osób będzie możliwy jedynie w wypadku wykonywania przewozu samochodami zabytkowymi.
Zgodnie z przepisami przejściowymi, przedsiębiorcy prowadzący w dniu wejścia nowelizacji w życie działalność gospodarczą w zakresie okazjonalnego przewozu osób pojazdem samochodowym mogą to robić na dotychczasowych zasadach przez rok od dnia wejścia w życie ustawy. Przez ten czas nie będzie ich także dotyczyło ograniczenie liczby przeznaczonych do wydawania nowych licencji, o których mowa w ustawie o transporcie drogowym. Nowelizacja wprowadza ponadto termin (60 dni od dnia złożenia wniosku) na przeprowadzenie egzaminu kończącego szkolenie w zakresie transportu drogowego taksówką, zmiany w odniesieniu do komisji egzaminacyjnej (zakaz zasiadania w niej osób wykonujących działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób taksówką). Nowa regulacja stanowi również o cofnięciu licencji nie tylko w razie odstąpienia licencji osobie trzeciej, ale też odstąpienia osobie trzeciej wypisu z licencji. Nowością są także zmiany obejmujące zezwolenia, wygaśnięcia i cofnięcia zezwolenia w wypadku zezwoleń wydawanych na wykonanie przewozów w krajowym transporcie drogowym. Termin wejścia w życie ustawy określono na 30 dni od dnia ogłoszenia.
Sejm uchwalił ustawę na 82. posiedzeniu, 5 stycznia 2011 r., z przedłożenia rządowego. Zmienia ona przepisy 9 ustaw regulujących zasady stosowania podsłuchu procesowego oraz tzw. podsłuchu operacyjnego, prowadzonego w ramach kontroli operacyjnej przez organy ścigania uprawnione do stosowania takiej kontroli. Podsłuch procesowy jest czynnością procesową i może być zarządzony wyłącznie po wszczęciu postępowania karnego, podsłuch operacyjny zaś wykonywany jest w ramach czynności operacyjno-rozpoznawczych, prowadzonych m.in. przez Policję, Straż Graniczną, ABW, CBA, i polega na pozyskiwaniu informacji oraz dowodów w sposób tajny, a prowadzony jest poza procesem. Nowelizacja ma na celu wzmocnienie kontroli sądu i prokuratora nad czynnościami operacyjnymi organów ścigania, ingerującymi w prawo obywatela do prywatności, np. nad zakładaniem podsłuchów telefonicznych. Nadzorem objęto zarówno decyzje o podjęciu działań operacyjnych (inicjowanie), jak i w trakcie ich realizacji (przeprowadzanie). Ponadto zobowiązano prokuratora generalnego do przedstawiania Sejmowi i Senatowi corocznej jawnej informacji o łącznej liczbie osób, wobec których został skierowany wniosek o zarządzenie kontroli i utrwalania rozmów lub wniosek o zarządzenie kontroli operacyjnej. W sprawozdaniu znalazłyby się dane na temat liczby osób: wobec których sąd zarządził te czynności, co do których sąd odmówił zarządzenia tych czynności oraz ile wniosków nie uzyskało zgody prokuratora.
Status więźnia szczególnie chronionego nadawany będzie na wniosek sądu, przed którym toczy się postępowanie karne, prokuratora nadzorującego postępowania przygotowawcze lub samego osadzonego, po zasięgnięciu opinii organu prowadzącego postępowanie lub sędziego penitencjarnego. Decyzję w tej sprawie będzie podejmował dyrektor zakładu karnego lub aresztu śledczego. Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz Komisja Ustawodawcza wniosły o przyjęcie nowelizacji bez poprawek i takie stanowisko zajęła też Izba. Poparło je 76 senatorów.
W uchwale podkreślono, że droga życiowa M. Skłodowskiej-Curie, edukacja i kariera naukowa wskazują, jak bardzo wolność wyboru miejsca kształcenia oraz swoboda prowadzenia badań na skalę międzynarodową mogą wzbogacić europejski i światowy dorobek intelektualny. W opinii Senatu, uczona może stanowić "wzór dążeń do pokojowego wykorzystania promieniotwórczości i zaprzęgnięcia jej w służbę ludzkości". W uchwale przypomniano też, że M. Skłodowska-Curie do dziś pozostaje jedyną kobietą, która dwukrotnie otrzymała Nagrodę Nobla i jedynym w dziejach uczonym, który otrzymał ją w dwóch odrębnych dziedzinach nauki - fizyce i chemii. "Związana przez większość życia z Francją, zachowała stałe kontakty z Polską i gotowość służenia jej. Pierwszy z odkrytych przez siebie pierwiastków nazwała polonem dla upamiętnienia zniewolonej Ojczyzny. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości zaangażowała się w rozwijanie badań radiologicznych w kraju, a w 1932 r. pomogła założyć Instytut Radowy w Warszawie, obecne Centrum Onkologii - Instytut Marii Skłodowskiej-Curie" - czytamy w uchwale.
Podczas podejmowania uchwały byli obecni przedstawiciele Senatu Republiki Francuskiej z jej przewodniczącym Gerardem Larcherem na czele. Izba dokonała także zmian w składach swoich komisji. Odwołano senator Grażynę Sztark z Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi i powołano ją do Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich. Senatora Piotra Zientarskiego zaś odwołano z Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich i powołano do Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą. Oświadczenia
Prezydium Senatu zapoznało się z informacją na temat wniosków o zlecenie zadań o charakterze programowym, które zostały złożone z naruszeniem terminu i podjęło następujące decyzje: wniosek Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych w Warszawie: doradztwo dla polskich przedsiębiorców w Zjednoczonym Królestwie, związane z założeniem lub przeniesieniem działalności gospodarczej w Polsce. Postulowana dotacja - 208 500 zł. Prezydium zdecydowało o niedopuszczeniu wniosku do procedury.
Instytucja wiodąca: Ministerstwo Zdrowia. Referent: senator Stanisław Gorczyca. Przedstawiciel rządu: podsekretarz stanu Cezary Rzemek.
Komisja Spraw Unii Europejskiej poparła projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady. Wniosek dotyczący rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych wraz z projektem stanowiska rządu w tej sprawie; sygnatura Komisji Europejskiej KOM(2010) 748.
Instytucja wiodąca: Ministerstwo Sprawiedliwości. Referent: senator Janusz Rachoń. Przedstawiciel rządu: podsekretarz stanu Igor Dzialuk.
Komisja Spraw Unii Europejskiej poparła projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady. Wniosek dotyczący rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ustanowienia mechanizmu oceny w celu weryfikacji stosowania dorobku Schengen wraz z projektem stanowiska rządu w tej sprawie; sygnatura Komisji Europejskiej KOM(2010) 624.
Instytucja wiodąca: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Referent: senator Mariusz Witczak. Przedstawiciel rządu: podsekretarz stanu Piotr Stachańczyk.
Komisja Spraw Unii Europejskiej poparła projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady. Wniosek dotyczący decyzji Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie warunków dostępu do usługi publicznej o regulowanym dostępie oferowanej przez globalny system nawigacji satelitarnej utworzony w ramach programu Galileo wraz z projektem stanowiska rządu w tej sprawie; sygnatura Komisji Europejskiej KOM(2010) 550.
Instytucja wiodąca: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Referent: senator Witold Idczak. Przedstawiciel rządu: podsekretarz stanu P. Stachańczyk.
Komisja Spraw Unii Europejskiej poparła projekt decyzji Parlamentu Europejskiego i Rady. Wniosek dotyczący rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie systemów zapewnienia jakości produktów rolnych wraz z projektem stanowiska rządu w tej sprawie; sygnatura Komisji Europejskiej KOM(2010) 733.
Instytucja wiodąca: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Referent: senator Grzegorz Wojciechowski. Przedstawiciel rządu: podsekretarz stanu Marian Zalewski.
Komisja Spraw Unii Europejskiej poparła projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady. Wniosek dotyczący rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady zmieniającego rozporządzenie Rady (WE) nr 1234/2007 w odniesieniu do stosunków umownych w sektorze mleka i przetworów mlecznych wraz z projektem stanowiska rządu w tej sprawie; sygnatura Komisji Europejskiej KOM(2010) 728.
Instytucja wiodąca: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Referent: senator Jerzy Chróścikowski. Przedstawiciel rządu: podsekretarz stanu M. Zalewski.
Komisja Spraw Unii Europejskiej poparła projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady. Wnioski nierozpatrywane - propozycja zaakceptowana przez Komisję Spraw Unii Europejskiej:
Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez prezesa J. Hryniuka, konkurencyjność w warunkach nowej gospodarki kształtują cztery następujące czynniki makroekonomiczne: dostęp do klientów (rynek, na którym operuje dana spółka wyznacza jej możliwości); elastyczność i zdolność do szybkiego reagowania na potrzeby rynku (rozwój spółki jest uzależniony od jej umiejętności szybkiego reagowania na nowe potrzeby klientów); konkurencyjność kosztów (dochodowość spółki jest uzależniona od oferowanych cen za produkty lub usługi);
Raport pokazuje, że na tle firm światowych polskie przedsiębiorstwa bardzo dobrze zdają sobie sprawę ze stojących przed nimi wyzwań. Jedyne w Europie Środkowowschodniej i Południowej przyjęły strategie najbardziej zbliżone do zachowań spółek, którym w czasie kryzysu udało się osiągnąć najlepsze wyniki. Najwięcej polskich spółek (68%) np. za czynnik najbardziej wpływający na konkurencyjność przedsiębiorstw uznało budowanie własnej marki i reputację - wśród najlepszych firm światowych było ich 62%; zdolność do szybkiego przeorganizowania firmy, tak by móc szybko odpowiadać na zmieniające się potrzeby rynku, wskazało odpowiednio 59% i 52% ; zdolność konkurencyjności kosztowej produkcji - 45% i 34%. Mimo wyzwań podobnych do tych, jakim muszą sprostać zachodnie firmy te polskie, działające w innych warunkach, zmuszone są wybierać inne sposoby ich realizacji, np. 25% najlepszych firm światowych deklaruje natychmiastowe dostosowanie się do zwiększenia popytu o 25%, w Polsce - tylko 9%; w ciągu 6 miesięcy natomiast w Polsce jest w stanie dostosować się już 50% spółek.
Następnie Komisja Gospodarki Narodowej przystąpiła do przedyskutowania projektu planu pracy komisji w I połowie 2011 r. Nawiązując do projektu przekazanego senatorom, przewodniczący komisji senator Jan Wyrowiński zwrócił uwagę na konieczność zaplanowania i omówienia zadań komisji w trakcie polskiej prezydencji w UE. Poprosił także o ewentualne uwagi, dotyczące pozostałych propozycji zawarte w planie. Senatorowie pozytywnie odnieśli się do przedstawionego projektu, ale zwrócili się o jego uzupełnienie o następujące zagadnienia: wizyta studyjna w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Mielcu (senator Władysław Ortyl), wizyta studyjna w Instytucie Transportu Samochodowego (senator Tadeusz Gruszka), aktualna sytuacja i perspektywy polskiej energetyki (senator Stanisław Iwan) oraz funkcjonowanie partnerstwa publiczno-prywatnego w budownictwie komunalnym (senator Andrzej Owczarek).
W myśl obecnie obowiązujących przepisów, pracodawca jest zobowiązany skierować pracownika na wstępne badania lekarskie nawet wówczas, gdy w ciągu kilku dni od rozwiązania poprzedniej umowy o pracę, zatrudnia go ponownie na tym samym stanowisku pracy. W opinii autorów noweli, nowe brzmienie tego przepisu zlikwiduje zbędną barierę biurokratyczną, dostosowując prawo do zmieniających się warunków na rynku pracy. Projekt pochodzący z przedłożenia senackiego dotyczył uproszczenia zasad wydawania świadectw pracy oraz wykonywania wstępnych badań lekarskich. Projekt wniesiony przez sejmową Komisję Nadzwyczajną "Przyjazne państwo" ds. związanych z ograniczaniem biurokracji regulował tylko kwestie związane z wykonywaniem wstępnych badań lekarskich. Podczas obrad senatorowie zapoznali się z opinią Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu, które nie zgłosiło żadnych uwag o charakterze legislacyjnym. Ustawa nie budziła również wątpliwości senatorów. Przewodniczący obradom senator J. Wyrowiński poddał zatem pod głosowanie wniosek o przyjęcie sejmowej nowelizacji bez poprawek. Komisja przyjęła go 5 głosami, przy 1 wstrzymującym się. Na sprawozdawcę stanowiska komisji w tej sprawie podczas posiedzenia plenarnego Izby wybrano senatora S. Iwana.
Następnie przystąpiono do rozpatrzenia ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym. Nowelizację, uchwaloną na podstawie projektu poselskiego, omówił poseł sprawozdawca Stanisław Huskowski. Zmierza ona do zmiany zasad prowadzenia przewozu okazjonalnego, czyli przewozu osób innego niż przewóz taksówkowy. Dotychczas przedsiębiorcy prowadzący przewozy okazjonalne de facto świadczyli taką samą usługę jak taksówkarze, mimo że nie musieli spełniać warunków określonych dla przewozów taksówkowych. Często dyktowali niższe ceny i stanowili nieuczciwą konkurencję na rynku. Przepisy znowelizowane przez Sejm stanowią, że przewóz okazjonalny wykonuje się tylko pojazdem konstrukcyjnie przystosowanym do przewozu powyżej 7 osób. Niespełnienie tego kryterium będzie podlegać administracyjnej karze pieniężnej w wysokości 15 000 zł. Dotychczasowi przewoźnicy osób, niebędący taksówkarzami, będą mogli w ciągu roku od dnia wejścia w życie ustawy uzyskać licencję taksówkową poza limitem określanym przez radę gminy. Następnie senatorowie zapoznali się z opinią senackiego biura legislacyjnego, które przedstawiło 10 uwag szczegółowych do tekstu sejmowej nowelizacji. Miały one przede wszystkim charakter redakcyjno-doprecyzowujący i dotyczyły przepisów przejściowych.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz i poseł sprawozdawca S. Huskowski pozytywnie odnieśli się do 7 poprawek zaproponowanych przez senackie biuro legislacyjne. Proponowane zmiany zgłosił formalnie przewodniczący komisji senator J. Wyrowiński. W wyniku kolejnych głosowań uzyskały one poparcie większości Komisji Gospodarki Narodowej. Senator T. Gruszka zgłosił natomiast poprawkę zmierzającą do obniżenia z 15 000 do 10 000 zł kary pieniężnej za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego. W wyniku głosowania nie uzyskała ona jednak akceptacji komisji i została zgłoszona przez wnioskodawcę i senatora Grzegorza Banasia jako wniosek mniejszości. Senatorowie poparli natomiast poprawkę senatora J. Wyrowińskiego, zbieżną z sugestią Polskiej Izby Gospodarczej Transportu Samochodowego i Spedycji, dotyczącą zmiany terminu wejścia w życie rozpatrywanej noweli sejmowej. Ogółem senatorowie postanowili zarekomendować Senatowi wprowadzenie 8 poprawek do ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym. Na sprawozdawcę stanowiska komisji w tej sprawie wybrano senatora Eryka Smulewicza. Sprawozdawcą wniosku mniejszości został senator T. Gruszka.
W tej części posiedzenia wzięli udział m.in.: przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki - podsekretarz stanu Joanna Strzelec-Łobodzińska i zastępca dyrektora Departamentu Energetyki Marek Kucharski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska Bernard Błaszczyk, p.o. prezesa Urzędu Regulacji Energetyki Marek Woszczyk, dyrektor generalny Polskiej Izby Gospodarczej Energii Odnawialnej Michał Ćwil, a także przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, Polskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła, Stowarzyszenia Energii Odnawialnej, Fundacji na rzecz Energetyki Zrównoważonej. Podstawy prawne, a także najważniejsze założenia krajowego planu działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych omówiła wiceminister gospodarki J. Strzelec-Łobodzińska. Jak poinformowała, na odstawie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych każde państwo członkowskie zobowiązane zostało do przyjęcia planu działania w tym zakresie. Dokument powinien m.in. określać krajowe cele dotyczące udziału energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych zużytych w sektorach: transportowym, energii elektrycznej, ogrzewania i chłodzenia w 2020 r., uwzględniając wpływ innych środków polityki efektywności energetycznej na końcowe zużycie energii oraz odpowiednie środki, które należy podjąć dla osiągnięcia krajowych celów ogólnych. Państwa członkowskie powinny powiadomić Komisję Europejską o nich do 30 czerwca 2010 r.
Komisja chce m.in., aby przepisy ustawy weszły w życie już miesiąc po jej ogłoszeniu, a nie po 3 miesiącach, jak przyjął Sejm. Jak wskazywało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, konieczność skrócenia vacatio legis wynika z ogromnego oczekiwania społecznego na tę ustawę. Senatorowie zaproponowali także, aby do projektu ustawy o formach opieki nad dziećmi do lat 3 wpisać obowiązek informowania rodziców o skutkach, jakie może spowodować oddanie dziecka do żłobka lub innej placówki zapewniającej tego typu opiekę. Informację z opiniami ekspertów dotyczącymi zarówno pozytywnych, jak i negatywnych skutków takiej decyzji miałyby przygotować w uzgodnieniu resorty zdrowia i edukacji. Rodzice mieliby ją otrzymywać np. w formie broszury. Jak uzasadniał pomysłodawca tej zmiany senator Włodzimierz Cimoszewicz, rodzice powinni być świadomi, jakie konsekwencje ponosi małe dziecko po oddzieleniu go od matki. Zdaniem senatora, takie decyzje należy podejmować przy maksimum świadomości. Komisja Rodziny i Polityki Społecznej zaproponowała także zmianę zapisu, który określał liczbę dzieci przypadających na jednego opiekuna w żłobkach i klubach dziecięcych w wypadku, gdyby jedno z dzieci było niepełnosprawne, wymagające szczególnej opieki lub nie ukończyło 1. roku życia. Na wniosek senatora J. Rulewskiego w wypadku żłobków i klubów dziecięcych liczbę dzieci zwiększono z 5 do 7. Zdecydowano również, że klubiki dziecięce w dniu wejścia w życie ustawy sprawujące opiekę nad małymi dziećmi, funkcjonując na podstawie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, będą mogły prowadzić działalność na dotychczasowych zasadach. Uchwalona przez Sejm 5 stycznia 2011 r. ustawa o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 ma ułatwić zakładanie żłobków. Określa też standardy, jakie spełniać muszą te placówki. Ustawa wprowadza takie formy opieki jak klubik dziecięcy - dla dzieci od roku do 3 lat, w których opieka będzie sprawowana do 5 godzin dziennie. Inną formą opieki będzie opiekun dzienny - może nim zostać np. rodzic przebywający na urlopie wychowawczym, który chce zająć się większą liczbą dzieci. W ustawie zapisano także, że żłobki przestaną być zakładami opieki zdrowotnej, co do tej pory stanowiło istotną barierę w rozwoju tej formy opieki. Zmienić ma się także kadra - oprócz personelu medycznego w żłobkach zatrudnieni zostaną m.in. pedagodzy. Żłobki przeznaczone będą dla dzieci od 20. tygodnia do 3 lub 4 lat. Organizacja opieki nad małymi dziećmi, tak jak dotychczas, będzie zadaniem samorządów. Nowe przepisy zachęcają także do legalnego zatrudniania niań, za które składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne odprowadzać będzie budżet państwa. Sprzyjają również tworzeniu żłobków przy zakładach pracy, ponieważ koszty ich zakładania i utrzymywania będzie można wliczyć w koszty uzyskania przychodu. 20 stycznia 2011 r.
Nowelizację, uchwaloną przez Sejm na podstawie projektu wniesionego przez Senat i stanowiącą wykonanie obowiązku dostosowania systemu prawa do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 28 października 2008 r., omówił dyrektor generalny w Ministerstwie Obrony Narodowej Jacek Olbrycht. W celu zapewnienia spójności systemu prawnego w swoim orzeczeniu trybunał zasygnalizował potrzebę podjęcia inicjatywy ustawodawczej w sprawie dopuszczalności zniszczenia obcego cywilnego statku powietrznego na podstawie przepisu ustawy o ochronie granicy państwowej. Na temat rozpatrywanej ustawy głos zabrał także Marek Surmański z Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jego zdaniem, przyjęcie nowelizacji w kształcie uchwalonym przez Sejm wiąże się z pewnymi niebezpieczeństwami.
Senatorowie zapoznali się również z opinią przedstawioną przez Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu. Po jej wysłuchaniu senator Stanisław Piotrowicz zaproponował poprawkę zmierzającą do doprecyzowania definicji ataku terrorystycznego, którą komisja zaakceptowała w głosowaniu. Na sprawozdawcę stanowiska Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji w sprawie ustawy o zmianie ustawy o ochronie granicy państwowej wybrano senatora Pawła Klimowicza. * * *
Podczas wspólnego posiedzenia Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz Komisji Ustawodawczej senatorowie rozpatrywali ustawę o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw. Przyjęcie nowelizacji, uchwalonej przez Sejm z przedłożenia rządowego, rekomendował senatorom podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Zbigniew Wrona. Jak stwierdził, zasadniczym celem ustawy jest zmiana niektórych przepisów regulujących zasady stosowania podsłuchu procesowego oraz tzw. podsłuchu operacyjnego, prowadzonego w ramach kontroli operacyjnej przez organy ścigania uprawnione do stosowania takiej kontroli.
Zgodnie z nowelizacją prokurator generalny będzie przedstawiał Sejmowi i Senatowi coroczną, jawną informację o liczbie postulowanych i zastosowanych technik operacyjnych. Będzie ona także zawierać dane o efektach sądowego i prokuratorskiego nadzoru nad tymi czynnościami. Zaostrzeniu mają ulec kryteria pozwalające na wydanie zgody na stosowanie podsłuchów. Nowelizacja przewiduje zakaz wykorzystywania dowodów uzyskanych w wyniku kontroli procesowej oraz kontroli operacyjnej w innych postępowaniach niż postępowanie karne. Chodzi m.in. o postępowania przed sądami cywilnymi czy sądami pracy. Wprowadzony zostanie też obowiązek dołączenia do wniosku o zgodę uzasadniających go materiałów operacyjnych. Obecnie składany jest tylko sam wniosek, który nie zawiera żadnych materiałów uzasadniających. Zmiana, w ocenie autorów nowelizacji, ma zapewnić możliwość nie tylko formalnej, ale i merytorycznej oceny postulowanych czynności operacyjnych. Materiały z podsłuchów, które w ocenie służb są istotne dla bezpieczeństwa państwa, będą mogły być przechowywane dopiero po zatwierdzeniu przez warszawski sąd okręgowy, na pisemny wniosek szefa służby, po uzyskaniu zgody prokuratora generalnego. Oznacza to, że ustawodawca uznał konieczność sprawowania nadzoru przez organy zewnętrzne nad podejmowaniem decyzji o zachowaniu materiałów pochodzących z kontroli operacyjnej. W nowelizacji zobowiązano też organy ścigania do powiadomienia prokuratora o wydaniu i wykonaniu zarządzenia dotyczącego zniszczenia materiałów z kontroli operacyjnej, które nie potwierdziły informacji o popełnieniu przestępstwa. Podczas obrad uwagi do rozpatrywanej ustawy wraz z propozycjami stosownych poprawek przedstawił reprezentujący Biuro Prokuratora Generalnego Włodzimierz Wolny.
W drugim punkcie porządku dziennego połączone komisje praw człowieka i ustawodawcza przystąpiły do rozpatrzenia ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny wykonawczy. Jak zauważył prowadzący obrady senator P. Zientarski, członkowie obu komisji zdążyli już zapoznać się z przyjętymi w niej rozwiązaniami. Senackie biuro legislacyjne nie zgłosiło do niej żadnych uwag o charakterze legislacyjnym, uwag nie mieli także senatorowie, wobec tego senator zgłosił wniosek o przyjęcie rozpatrywanej nowelizacji ustawy - Kodeks karny wykonawczy bez poprawek. Wniosek przyjęto jednomyślnie, 7 głosami. Do przedstawienia sprawozdania połączonych komisji upoważniono senatora P. Zientarskiego.
Otwierając obrady, przewodniczący senator Henryk Górski zwrócił się do reprezentującego stronę rządową dyrektora generalnego w Ministerstwie Obrony Narodowej Jacka Olbrychta o ustosunkowanie się do uwag i propozycji poprawek do rozpatrywanej nowelizacji, zawartych w opinii Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu. Dyrektor nie poparł uwag przedstawionych w opinii. W związku z tym senator H. Górski poprosił przedstawiciela senackiego biura legislacyjnego o dodatkowe uzasadnienie proponowanych zmian. Pierwsza z uwag odnosiła się do faktu, że ustawa nie rozstrzyga, przez kogo zostanie utworzony i w jakiej strukturze organizacyjnej będzie działał organ dowodzenia obroną powietrzną. Następna zmierzała do zapewnienia spójności instytucji przestępstwa o charakterze terrorystycznym z kodeksu karnego i ataku o charakterze terrorystycznym z ustawy o ochronie granicy państwowej, tak by nie dochodziło do różnic w wykładni obydwu przepisów. Kolejna uwaga, zawierająca propozycję poprawki, dotyczyła art. 18b ust. 6 i zakładała wykreślenie zwrotu: "tylko w przypadku braku możliwości innego wymuszenia przestrzegania prawa polskiego". Zdaniem legislatora, ta wytyczna jest pozorna. W opinii wskazano także na konieczność jak najszybszego wydania nowego rozporządzenia na podstawie znowelizowanego art. 18b ust. 6 ustawy w związku z wygaśnięciem aktualnie obowiązującego.
Projekt planu przedstawił przewodniczący komisji senator Piotr Ł.J. Andrzejewski. Jak podkreślił, podstawowym obowiązkiem komisji będzie rozpatrywanie ustaw uchwalonych przez Sejm i skierowanych do komisji przez marszałka Senatu. W najbliższym czasie będą to ustawa o Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Pojednania oraz nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji. Komisja kultury planuje także zorganizowanie dwóch posiedzeń tematycznych oraz konferencji poświęconej myśli społeczno-politycznej Jana Pawła II. Odnosząc się do propozycji zorganizowania posiedzenia dotyczącego nowelizacji ustawy o działalności kulturalnej, senator Barbara Borys-Damięcka pytała o zakres konsultacji. Jak poinformowała, podczas prac nad tym projektem resort kultury przeprowadził szeroką dyskusję z przedstawicielami organizacji twórczych. Senator zaproponowała, aby komisja wysłuchała wyłącznie przedstawicieli organizacji reprezentujących interesy aktorów. Wyraziła także wątpliwość co do objęcia patronatem komisji inicjatywy budowy w Rzymie kopii pomnika Fryderyka Chopina w Łazienkach Królewskich. Senatorowie postanowili odłożyć dyskusję nad tym punktem planu pracy do czasu zapoznania się z informacją Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na ten temat. Ponadto senatorowie zaakceptowali następujące propozycje: senatora Wojciecha Skurkiewicza - zorganizowania posiedzenia poświęconego sytuacji szkolnictwa artystycznego, senatora Andrzeja Grzyba - odbycia wizyty studyjnej w Gdańsku oraz senatora Janusza Sepioła - zorganizowania posiedzeń dotyczących problematyki zarządzania historycznymi zespołami rezydencjonalnymi. Przychylono się do wniosku senatora J. Sepioła o wykreślenie z projektu planu pracy komisji dwóch posiedzeń tematycznych, dotyczących znaczenia Konstytucji 3 maja w europejskim systemie prawa oraz kulturotwórczej roli ziemiaństwa w Polsce.
Opinia komisji na temat propozycji wydatków ze środków Kancelarii Senatu przeznaczonych na opiekę nad Polonią i Polakami za granicą w ramach poszczególnych kierunków działań. Rozpatrzenie wniosków o zlecenie zadań o charakterze programowym w zakresie opieki nad Polonią i Polakami za granicą.
W obradach wzięli udział m.in. podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska Bernard Błaszczyk, dyrektor Departamentu Edukacji Ekologicznej w tym resorcie Karolina Kulicka, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Krystyna Szumilas, p.o. dyrektora Departamentu Edukacji Ekologicznej w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska Anna Majewska oraz Bohdan Szymański z Polskiego Klubu Ekologicznego. Jak przypomniał wiceminister B. Błaszczyk, Ramowa Konwencja ONZ w sprawie zmian klimatu w art. 6 zobowiązuje strony do wprowadzania programów edukacyjnych, zapewnienia dostępu do informacji dotyczących środowiska, szkolenia kadr i współpracy międzynarodowej. Wszystkie państwa - strony konwencji są zobowiązane do przedstawiania okresowych raportów z wdrażania jej zapisów, w tym działań na rzecz poprawy edukacji ekologicznej społeczeństwa. Nawiązując do materiału informacyjnego przygotowanego przez swój resort, wiceminister środowiska omówił elementy edukacyjne zawarte w dokumentach strategicznych (Narodowa Strategia Edukacji Ekologicznej - "Przez edukację do zrównoważonego rozwoju"), formy edukacji przyjęte w strategii, realizację poszczególnych działań, narzędzia służące realizacji tego programu, a także metody badań stanu świadomości ekologicznej społeczeństwa. Informację uzupełniła dyrektor K. Kulicka, która przedstawiła projekty dotyczące gospodarki odpadami, różnorodności biologicznej, zmian klimatu oraz gospodarowania zasobami wodnymi. Jak podkreśliła, szczególne miejsce w edukacji ekologicznej zajmują media, reklama czy spoty filmowe, a także umieszczanie treści propagujących ekologię np. w popularnych serialach telewizyjnych. To niezwykle skuteczne metody edukacyjne, niestety, kosztowne.
Wiceminister edukacji narodowej K. Szumilas omówiła stan edukacji formalnej na różnych etapach nauczania. Jak przypomniała, edukację niesformalizowaną prowadzą przede wszystkim instytucje naukowe, organizacje pozarządowe czy fundusze ekologiczne. W swoim wystąpieniu wiceminister przedstawiła działania resortu podejmowane na różnych etapach edukacji: wychowania przedszkolnego, edukacji wczesnoszkolnej, w wyższych klasach szkoły podstawowej, szkoły średniej i na poziomie studiów wyższych. Jak zaznaczyła, coraz większą uwagę przywiązuje się do aktywnych form edukacji, realizowanych poprzez ćwiczenia, wycieczki czy obserwacje. W trakcie dyskusji, w której głos zabrali senatorowie: Zdzisław Pupa, Leszek Piechota, Stanisław Gorczyca, Alicja Zając, Andrzej Misiołek, Wojciech Skurkiewicz, Marek Konopka, Jan Olech, a także B. Szymański z Polskiego Klubu Ekologicznego, pytano o badania nad świadomością ekologiczną obywateli, a także o różnice w świadomości ekologicznej mieszkańców miast i wsi. Senatorowie powoływali się na własne doświadczenia w tej kwestii. Zwracano także uwagę na zbyt małe w stosunku potrzeb środki przeznaczone na edukację ekologiczną. B. Szymański podkreślił wieloletnią pracę i rolę organizacji ekologicznych w działaniach podejmowanych na rzecz podnoszenia stanu świadomości ekologicznej w naszym kraju. Jak podkreślano, ogromne znaczenie w dążeniu do poprawy stanu środowiska w naszym kraju odgrywają gotowość do współdziałania i świadomość ekologiczna społeczeństwa. * * *
29 września 2010 r. minister Skarbu Państwa podpisał z PGE SA umowę sprzedaży akcji spółki ENERGA SA. Warunkiem przeniesienia własności akcji tej spółki na rzecz PGE SA była zapłata oraz zgoda prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na przeprowadzenie tej transakcji. 13 stycznia 2011 r. prezes UOKiK wydał decyzję zakazującą koncentracji na rynku energetycznym, polegającej na przejęciu przez PGE SA kontroli nad spółką ENERGA SA. Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, PGE SA ma prawo - za pośrednictwem prezesa UOKiK - w ciągu 2 tygodni od dnia doręczenia tej decyzji odwołać się do Sądu Okręgowego w Warszawie, którego XVII Wydział to Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Przebieg prywatyzacji spółki ENEA SA omówił wiceminister Skarbu Państwa K. Walenczak. Jak poinformował, po wprowadzeniu w listopadzie 2008 r. akcji spółki na Giełdę Papierów Wartościowych udział Skarbu Państwa w spółce obniżył się do około 76,5%. Z uwagi na sytuację na rynkach kapitałowych i możliwość uzyskania premii za przejęcie kontroli nad spółką resort skarbu zdecydował o podjęciu działań zmierzających do pozyskania inwestora branżowego. Do negocjacji zgłosiły się dwa podmioty, ale żaden z nich, z uwagi na niemożność sprostania oczekiwaniom cenowym rynku, nie złożył oferty wiążącej. Kolejnym etapem prywatyzacji było zbycie pakietu 16,05% akcji spółki w celu zwiększenia płynności akcji na GPW, a tym samym uzyskanie wiarygodnej wyceny rynkowej, która mogłaby stanowić realny poziom odniesienia dla późniejszych negocjacji z inwestorem w sprawie sprzedaży 51% akcji spółki ENEA.
28 czerwca 2010 r. minister Skarbu Państwa ogłosił zaproszenie do negocjacji w sprawie nabycia 225 135 940 akcji, stanowiących 51% kapitału zakładowego spółki ENEA SA. Negocjacje mają zapewnić maksymalizację przychodów, ochronę interesów pracowniczych oraz bezpieczeństwo energetyczne kraju. W wyniku zbycia akcji przedmiotowej spółki podmiotem, który uzyskał wyłączność, została spółka Electricite de France SA (EDF). W trakcie dyskusji senatorowie pytali m.in. o planowane inwestycje, wypełnianie wcześniejszych zobowiązań inwestycyjnych podmiotów ubiegających się o nabycie akcji spółek, możliwości łączenia spółek energetycznych, prywatyzacji tzw. resztówek w energetyce, możliwości finansowania przedsięwzięć oraz decyzji UOKiK sprzeciwiającej się koncentracji na polskim rynku energii. Odpowiedzi udzielali wiceministrowie A. Oleszkiewicz i K. Walenczak, prezes PGE SA T. Zadroga i wiceprezes UOKiK J. Król.
* * * Podczas wspólnego posiedzenia Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej, Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji przystąpiono do pierwszego czytania projektu ustawy o zmianie ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich. Projekt ustawy wniosła grupa senatorów, których reprezentował senator Piotr Zientarski. Projekt ustawy omówił przedstawiciel Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu. Celem nowelizacji ustawy jest stworzenie rzecznikowi praw obywatelskich właściwej podstawy prawnej do wykonywania zadań nałożonych na Rzeczypospolitą Polską w Protokole Fakultatywnym do Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania, przyjętego przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych 18 grudnia 2002 r. Prezydent RP ratyfikował ten protokół 2 września 2005 r. i 22 czerwca 2006 r. wszedł on w życie w stosunku do naszego kraju. Protokół zobowiązuje każde państwo - stronę do utworzenia i funkcjonowania krajowego mechanizmu prewencyjnego, wykonywanie zadań którego powierzono rzecznikowi praw obywatelskich.
Jak poinformował wiceminister Z. Wrona, uchwała Rady Ministrów z 2005 r. powierzyła wykonywanie tych zadań ministrowi sprawiedliwości i na jej podstawie minister przekazał rzecznikowi wypełnianie zadań mechanizmu prewencji. Wicedyrektor Departamentu Legislacyjno-Prawnego w Ministerstwie Sprawiedliwości Wojciech Ulitko udzielił wyjaśnień, na czym polegało to przekazanie, ponieważ część zadań krajowego mechanizmu prewencji rzecznik już wykonywał. Senator Jan Rulewski pytał o realizację art. 7 pktu 3, w którym jest mowa, że rzecznik ma prawo rejestrować dźwięk i obraz podczas wizyty u osadzonego za zgodą osób, które będą rejestrowane, a także czy biuro rzecznika będzie realizowało to zadanie technicznie i czy są na to środki w budżecie.
Prof. I. Lipowicz wyjaśniła, że mimo zapewnień nie przekazano wystarczających na ten cel środków. W biurze rzecznika utworzono odrębną jednostkę, ale obecnie wizytacje zostały wstrzymane na miesiąc ze względu na brak pieniędzy. Senator Stanisław Piotrowicz sygnalizował, że do Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji wpływa wiele skarg więźniów dotyczących warunków w więzieniach. Zdaniem senatora, rzecznik praw obywatelskich ma znacznie więcej obowiązków w związku z nowymi zadaniami, których nie uwzględniono w tegorocznym budżecie i należałoby przekazać na ten cele środki z rezerwy budżetowej.
Następnie senatorowie zapoznali się z opinią senackiego biura legislacyjnego, które zgłosiło propozycje poprawek do omawianego projektu. W trakcie dyskusji zaproponowane zmiany wywołały pewne kontrowersje i w wyniku głosowania połączone komisje postanowiły zaproponować ostatecznie 5 poprawek do projektu ustawy o zmianie ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich. Akceptację uzyskała m.in. poprawka o dodaniu ust. 4 w art.1 w brzmieniu: "Rzecznik wykonuje funkcje organu wizytującego do spraw zapobiegania torturom i innemu okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu w rozumieniu Protokołu Fakultatywnego do Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania (Dz. U. z 2007 r. Nr 30, poz. 192)". Ponieważ na temat pozostałych zmian wystąpiły znaczne różnice poglądów między przedstawicielami senackiego biura legislacyjnego i biura rzecznika praw obywatelskich, na wniosek senatora Stanisława Jurewicza, pozostawiono je do uzgodnienia do posiedzenia plenarnego Senatu. Ostatecznie połączone komisje postanowiły przyjąć w pierwszym czytaniu przedstawiony przez wnioskodawców projekt ustawy o zmianie ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich wraz z zaakceptowanymi zmianami. Jak ustalono, podczas drugiego czytania sprawozdanie połączonych komisji przedstawi senator P. Zientarski.
Podczas wspólnego posiedzenia Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz Komisji Ustawodawczej kontynuowano rozpatrywanie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw. Jak przypomniał przewodniczący obradom senator Piotr Zientarski, dyskusja nad nowelizacją, rozpoczęta na poprzednim posiedzeniu połączonych komisji, nie zakończyła się głosowaniem ze względu na konieczność dokładniejszego zapoznania się ze zgłoszonymi uwagami. Reprezentujący Urząd Prokuratora Generalnego Włodzimierz Wolny wyjaśnił, że zaproponowane poprawki zmierzają do doprecyzowania zadań nałożonych na prokuratora generalnego. W trakcie dyskusji, w której udział wzięli senatorowie: Stanisław Piotrowicz, Bohdan Paszkowski i P. Zientarski, wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona, zastępca dyrektora Centralnego Biura Śledczego Sławomir Światłowski oraz przedstawicielka Biura legislacyjnego Kancelarii Senatu, zgłoszono 34 poprawki do rozpatrywanej noweli sejmowej. Następnie proponowane zmiany uzyskały poparcie połączonych komisji w głosowaniu. Do przedstawienia sprawozdania komisji podczas obrad na plenarnych wybrano senatora P. Zientarskiego.
Nowelizację, wniesioną przez Komisję Ustawodawczą, na prośbę przewodniczącego obradom senatora Piotra Zientarskiego omówił ekspert w Biurze Legislacyjnym Kancelarii Senatu Marek Jarentowski. Jest ona realizacją wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w którym stwierdził on niezgodność art. 20 ust. 2 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich z konstytucją w zakresie, w jakim upoważnia on marszałka Sejmu do nadania statutu Biuru Rzecznika Praw Obywatelskich. W celu wykonania tego wyroku zaproponowano, by art. 20 ust. 2 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich nadać nowe brzmienie, w którym pomija się marszałka Sejmu. Jednocześnie, zgodnie z częścią uzasadnienia wyroku, która dotyczy niezależności organizacyjnej i funkcjonalnej rzecznika, zaproponowano, by jego zastępcy (ich liczba pozostaje bez zmian) byli powoływani i odwoływani samodzielnie przez rzecznika. Z punktu widzenia przepisów konstytucji oraz ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich zastępcy rzecznika są zwykłymi pracownikami biura i stosuje się do nich, tak jak do innych pracowników, ustawę o pracownikach urzędów państwowych. Nie mają oni też własnych kompetencji i mogą je uzyskać tylko przez rzecznika. Zastępca to więc pracownik aparatu pomocniczego niezależnego konstytucyjnie organu, jakim jest rzecznik. W wypadku innych niezależnych organów konstytucyjnych jak np. Trybunał Konstytucyjny czy Sąd Najwyższy nie przewiduje się, by pracownicy ich aparatu pomocniczego byli powoływani przez inny organ niż obsługiwany przez ów aparat. W związku z tym marszałek Sejmu nie powinien mieć wpływu na dobór pracowników biura rzecznika. Analogiczne rozwiązania, jak w wypadku rzecznika praw obywatelskich, obowiązują rzecznika praw dziecka. Mimo że nie jest on organem, który miałby cechować się w świetle konstytucji niezależnością i niezawisłością, uzasadnione wydaje się zaproponowanie podobnych zmian w ustawie z 6 stycznia 2000 r. o Rzeczniku Praw Dziecka.
W obradach wzięli udział m.in. przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi - sekretarz stanu Kazimierz Plocke i dyrektor Departamentu Gospodarki Ziemią Zbigniew Abramowicz, prezes i wiceprezes Agencji Nieruchomości Rolnych Tomasz Nawrocki i Sławomir Pietrzak, a także przedstawiciele Ministerstwa Finansów, Najwyższej Izby Kontroli oraz branżowych i zawodowych związków rolniczych - Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego RI "Solidarność", Federacji Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, Związku Zawodowego Wsi i Rolnictwa "Solidarność Wiejska", Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych oraz Krajowej Rady Izb Rolniczych. Informację dotyczącą sprzedaży ziemi z Zasobów Własności Rolnej Skarbu Państwa przedstawił wiceminister rolnictwa K. Plocke. Przypomniał, że od początku działalności agencji przejęto do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa (WRSP) 4739 tys. ha gruntów, z czego trwale rozdysponowano 2583 tys. ha. Agencja zakończyła przejmowanie mienia byłych pegeerów już w połowie lat dziewięćdziesiątych. W latach następnych przejmowane były z tego źródła obszary o niewielkich powierzchniach - przeważnie lasy, grunty leśne i zadrzewione, niewydzielone geodezyjnie. Największy areał gruntów agencja przejęła w Polsce północno-zachodniej. W ostatnim okresie przejmowano również grunty nabyte w wyniku realizacji ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Powierzchnia przejęta protokolarnie z tego tytułu wyniosła 10,7 tys. ha. Wiceminister poinformował ponadto, że w 2010 r. agencja sprzedała 96 521 ha i uzyskała znacznie wyższe od przewidywanych przychody i wpływy finansowe. Same wpływy ze sprzedaży gruntów były wyższe od planowanych o 22%, a kwota, jaką agencja odprowadzi do budżetu państwa za 2010 r., jest rekordowa i wyniesie około 1 mld zł (980 mln zł) zamiast pierwotnie planowanych 539 mln zł, czyli 82% więcej niż planowano. W latach ubiegłych środki wypracowywane, a następnie przekazywane przez agencję bezpośrednio do budżetu państwa były dużo niższe (w 2008 r. - 824 mln zł, w 2009 r. - 705 mln zł). Jak zaznaczył wiceminister K. Plocke, w ciągu całego 2010 r. agencja odprowadzała środki na Fundusz Rekompensacyjny, z którego regulowane są zobowiązania państwa względem Zabużan. W ciągu ubiegłego roku na ten cel agencja odprowadziła prawie 560 mln zł (558,1 mln zł).
W trakcie dyskusji wskazywano, że agencja nie tylko powinna skupić się na sprzedaży ziemi, ale także oddziaływać na poprawę struktury agrarnej. Pytano, czy agencja sprosta zadaniom, jakie na nią nałożono w 2011 r., a także o sytuację dzierżawcy, któremu kończy się umowa dzierżawy. Zwracano uwagę, że przetargi przygotowywane są bardzo szybko, a rolnicy mają zbyt mało czasu, aby się do nich przygotować. Pytano również, czy w związku z tak szybką sprzedażą ziemi nie będzie dochodziło do zaniedbań. W trakcie dyskusji zwracano uwagę, że rolnicy sygnalizują nasilające się problemy finansowe, które uniemożliwiają im nabycie gruntów, a także trudności w uzyskaniu kredytu preferencyjnego na ich zakup. Podnoszono także problem wysokiej ceny gruntów, która dla wielu rolników stanowi barierę. Wskazywano także, że coraz częściej pojawiają próby podważania wycen sporządzanych przez niezależnych rzeczoznawców majątkowych, wyłonionych przez agencję w trybie zamówień publicznych. Poruszano również kwestię użytkowania wieczystego, scalania gruntów, sytuacji gospodarstw hodowlanych, sprzedaży gruntów na cele inwestycyjne, reprywatyzacji oraz pomocy unijnej dla dzierżawców.
Odpowiadając na pytania, wiceminister rolnictwa K. Plocke stwierdził, że w 2011 r. wzrośnie aktywności agencji w działaniach zmierzających do pełnej prywatyzacji mienia zasobu poprzez sprzedaż na rzecz rolników i przedsiębiorców rolnych. To działanie napotyka jednak poważne bariery popytowe. W ostatnim okresie widać wyraźne zmniejszenie zainteresowania kupnem gruntów rolnych. Utrzymuje się niska skuteczność przetargów. Dotyczy to także często gruntów, które wyłączane są na wniosek rolników z większych obszarowo umów dzierżawy w ramach tzw. umownych klauzul wyłączeniowych do 20%. Ze względu na brak chętnych średnio tylko co piąty przetarg jest skuteczny. Maleje liczba wniosków izb rolniczych i rolników kierowanych do agencji o organizowanie przetargów ograniczonych na określone grunty. Coraz częściej z kupna nieruchomości bez przetargu rezygnują dzierżawcy. Środowiska rolnicze, m.in. za pośrednictwem izb rolniczych, w tym prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych, posłów, senatorów, przedstawicieli innych organizacji zajmujących się sprawami wsi i rolnictwa, zwracają się do agencji o zaprzestanie lub ograniczenie sprzedaży i częstsze stosowanie formy dzierżawy w udostępnianiu gruntów państwowych. Wiceminister wskazywał, że kiedy rolnicy nie mają środków na zakup nieruchomości, stwarza to zagrożenie, iż grunty państwowe zostaną nabyte przez osoby i podmioty niezwiązane z rolnictwem lub pośrednio przez nabywców z innych krajów. Zdaniem prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych T. Nawrockiego, planowana na 2011 r. intensyfikacja sprzedaży ma zostać osiągnięta dzięki przeznaczeniu do sprzedaży zablokowanych dotychczas gruntów, objętych zastrzeżeniami reprywatyzacyjnymi. Istotne przyspieszenie prywatyzacji zależeć jednak będzie przede wszystkim od postawy byłych właścicieli i spadkobierców nieruchomości. Dotychczasowe doświadczenia agencji w zakresie całokształtu spraw dotyczących zastrzeżeń reprywatyzacyjnych pozwalają przewidzieć, że część byłych właścicieli (spadkobierców) niezainteresowanych kupnem nieruchomości na zasadach prawa pierwszeństwa nabycia, np. ze względu na brak środków, podejmie różnego rodzaju działania prawne, mające na celu utrudnienie, opóźnienie lub uniemożliwienie agencji sprzedaży na rzecz osób trzecich. Obecnie nie ma możliwości określenia ewentualnej skali i wagi problemów, które mogą się w związku z tym pojawić. Prezes wskazywał również, że w związku z rezygnacją niektórych dzierżawców z nabycia użytkowanych gruntów agencja coraz częściej korzysta z możliwości wystawiania takich nieruchomości na przetargi z obciążeniem umową dzierżawy, niezależnie od ich powierzchni. Agencja stosownie do jej możliwości organizacyjnych i technicznych jest w stanie w ciągu najbliższych dwóch lat (2011-2012) pracować corocznie nad przygotowaniem do sprzedaży areału ponad 300 tys. ha. Plan sprzedaży na 2011 r. określono na poziomie 140 tys. ha. Sprzedaż nieruchomości Zasobu WRSP nie jest jedynie procesem organizacyjno-technicznym, zależnym od czynników wewnątrz agencji, ale także silnie uzależnionym od warunków ekonomicznych rolnictwa i rynku nieruchomości oddziaływujących na popyt. Obecnie skuteczność sprzedaży w ramach pierwszeństwa w nabyciu szacowana jest na poziomie 60-70 %, a w trybie przetargowym na poziomie 20%.
W drugim punkcie porządku dziennego senatorowie przystąpili do omówienia projektu planu pracy komisji na pierwsze półrocze 2011 r. Projekt przedstawił przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi senator Jerzy Chróścikowski. Po zapoznaniu się z projektem senatorowie zaproponowali, że do kolejnego posiedzenia przedstawią swoje propozycje do planu pracy. 26 stycznia 2011 r.
Następnie Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich przystąpiła do zbadania formalnej poprawności oświadczenia senatora Andrzeja Persona z 23 grudnia 2010 r. o wyrażeniu zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności za czyn określony we wniosku komendanta głównego Policji z 2 grudnia 2010 r., złożonym za pośrednictwem prokuratora generalnego. Oceniając skuteczność prawną tego oświadczenia o zrzeczeniu się immunitetu, komisja stwierdziła, że zostało ono złożone na piśmie i podpisane przez senatora w terminie wyznaczonym przez marszałka Senatu. Podczas obrad komisji senator A. Person potwierdził, że wyraża zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności za czyn określony we wniosku komendanta głównego Policji. Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu nie zgłosiło żadnych zastrzeżeń formalnoprawnych do analizowanego oświadczenia. W wyniku głosowania komisja większością głosów orzekła, że badane oświadczenie nie spełnia wymogów formalnej poprawności. Zdaniem komisji, wniosek komendanta głównego Policji narusza prestiż, autorytet i godność funkcji senatora, a procedura uchylenia immunitetu dotycząca wniosku w sprawach o wykroczenia niepotrzebnie angażuje marszałka Senatu, Komisję Regulaminową, Etyki i Spraw Senatorskich, komendanta głównego Policji oraz prokuratora generalnego. Komisja badała także formalną poprawność oświadczenia senatora Jana Olecha z 23 grudnia 2010 r. o wyrażeniu zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności za czyny określone we wniosku komendanta głównego Policji z 16. 11. 2010 r., złożonym za pośrednictwem prokuratora generalnego. Oświadczenie senatora J. Olecha jest oświadczeniem złożonym ponownie przez senatora na skutek wezwania go przez marszałka Senatu do uściślenia treści w trybie art. 8 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Oświadczenie senatora z 8 grudnia 2010 r. nie pozwalało w sposób jednoznaczny stwierdzić, czy dotyczy ono wszystkich czynów wymienionych we wniosku o uchylenie immunitetu. Oceniając skuteczność prawną oświadczenia o zrzeczeniu się immunitetu, komisja stwierdziła, że oświadczenie senatora J. Olecha zostało złożone na piśmie i podpisane przez senatora w terminie wyznaczonym przez marszałka Senatu. Senackie biuro legislacyjne nie zgłosiło zastrzeżeń formalnoprawnych do oświadczenia senatora J. Olecha. W wyniku głosowania większością głosów komisja orzekła, że badane oświadczenie nie spełnia wymogów formalnej poprawności. Zdaniem komisji, wniosek komendanta głównego Policji narusza prestiż, autorytet i godność funkcji senatora, a procedura uchylenia immunitetu dotycząca wniosku w sprawach o wykroczenia niepotrzebnie angażuje marszałka Senatu, Komisję Regulaminową, Etyki i Spraw Senatorskich, komendanta głównego Policji oraz prokuratora generalnego.
Rozwiązania zawarte w przedmiotowym protokole omówił zastępca dyrektora Departamentu Prawno-Traktatowego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Andrzej Misztal. Protokół wprowadza przepisy przejściowe, dostosowujące liczbę posłów Parlamentu Europejskiego do zapisów Traktatu z Lizbony. W ostatnich wyborach do PE, przeprowadzonych zgodnie z przepisami Traktatu z Nicei, wybrano 736 eurodeputowanych, tymczasem Traktat z Lizbony ustala ich liczbę na 751. Protokół przyznaje 15 dodatkowych mandatów przedstawicielom 12 państw (w tym jeden mandat dla reprezentanta Polski). Ponadto protokół zezwala na zachowanie mandatu do końca kadencji przez 99 eurodeputowanych wybranych w Niemczech, mimo że Traktat z Lizbony zakłada, iż liczba posłów wybranych w jednym kraju nie może przekroczyć 96. Do końca obecnej kadencji w 2014 r. w PE będzie więc zasiadać 754 posłów. Przewidziano trzy możliwości obsadzenia mandatów: zorganizowanie dodatkowych wyborów, odwołanie się do wyników wyborów z czerwca 2009 r. lub wydelegowanie przedstawicieli parlamentu krajowego. Poseł z Polski zostanie wyłoniony poprzez odwołanie się do wyborów z czerwca 2009 r. Jak podkreślił, dyrektor A. Misztal, ratyfikacja tego protokołu nie spowoduje żadnych konsekwencji finansowych dla budżetu państwa. Podczas obrad senatorowie zapoznali się także z opinią Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu, które nie zgłosiło żadnych zastrzeżeń o charakterze legislacyjnym do rozpatrzonej ustawy ratyfikacyjnej. W wyniku głosowania, na wniosek senatora Leona Kieresa, Komisja Spraw Zagranicznych jednomyślnie postanowiła zarekomendować Senatowi przyjęcie rozpatrzonej ustawy sejmowej bez poprawek. Na sprawozdawcę stanowiska komisji w tej sprawie wybrano senatora Włodzimierza Cimoszewicza. W drugim punkcie porządku dziennego rozpatrzono ustawę o ratyfikacji Porozumienia w sprawie Środkowoeuropejskiego Programu Wymiany Uniwersyteckiej CEEPUS III, sporządzonego w Budvie dnia 25 marca 2010 r. Najważniejsze założenia programu CEEPUS przedstawił podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Witold Jurek. Program CEEPUS, ustanowiony porozumieniem podpisanym w Budapeszcie w grudniu 1993 r., był pierwszym programem współpracy wielostronnej w dziedzinie edukacji krajów Europy Środkowej. Zastąpił go CEEPUS II, podpisany w marcu 2003 r. w Zagrzebiu. Porozumienie w sprawie Programu CEEPUS III zostało podpisane w marcu 2010 r. w Budvie.
Jak wyjaśnił wiceminister W. Jurek, przedmiotowe porozumienie ustala warunki funkcjonowania trzeciej wersji tego programu, funkcjonującego już od 1994 r. i umożliwiającego wymianę uniwersytecką między państwami Europy Środkowowschodniej (Austria, Bułgaria, Czechy, Chorwacja, Węgry, Polska, Rumunia, Słowacja i Słowenia). Oznacza to, że wymiana studentów, doktorantów i naukowców między krajami Europy Środkowej w ramach programu CEEPUS będzie kontynuowana. Program polega na wymianie studentów, stażystów i wykładowców w ramach międzyuczelnianych sieci, składających się ze szkół wyższych co najmniej z trzech krajów. Studenci i wykładowcy mogą wyjeżdżać na uczelnie partnerskie na część studiów, kursy językowe, praktyki i staże. Koszty pobytu stypendystów za granicą finansowane są przez kraj gospodarza, który co roku musi zadeklarować pewną liczbę "miesięcy stypendialnych" i zaplanować w budżecie środki na ich sfinansowanie. W ramach tej puli osoby z krajów partnerskich mogą ubiegać się o miejsce w wymianie. Podróż natomiast jest finansowana przez kraj wysyłający stypendystę. W II edycji programu CEEPUS uczestniczyło co roku około 400 polskich studentów, doktorantów i nauczycieli akademickich. III edycja programu zostanie zorganizowana na tych samych zasadach, ale będą mogli z niego skorzystać nie tylko ci, którzy chcą za granicą uczyć się lub prowadzić zajęcia, ale też osoby prowadzące badania naukowe. Jak napisano w rządowym uzasadnieniu projektu ustawy ratyfikacyjnej: "Dzięki przystąpieniu Polski do Porozumienia ustanawiającego Program CEEPUS III utrzymane zostaną korzystne i stabilne warunki, pozwalające na bardziej intensywny rozwój współpracy w obszarze nauki i szkolnictwa wyższego z krajami Europy Środkowej i Południowej. Polskie szkoły wyższe i jednostki naukowe będą miały zagwarantowaną możliwość kontynuowania współpracy, pogłębiania nawiązanych kontaktów i prowadzenia wymiany z partnerami zagranicznymi. (...) Realizacja Programu CEEPUS III (...) wpłynie na podniesienie poziomu i jakości kształcenia oraz prowadzonych badań naukowych, a także na podnoszenie kwalifikacji zawodowych nauczycieli akademickich i rozwój młodej kadry naukowej". Jak zaznaczył wiceminister nauki, ratyfikacja porozumienia nie spowoduje dodatkowych kosztów dla budżetu państwa; koszt pobytu zagranicznych studentów i pracowników naukowych zostanie pokryty z funduszy resortu, a także w bardziej ograniczonym zakresie z budżetu resortów kultury i zdrowia. Strona polska oferuje w ramach programu 670 miesięcy stypendialnych i tyle samo czasu polscy uczestnicy programu mogą spędzić w instytucjach zagranicznych. Senatorowie zapoznali się także z opinią senackiego biura legislacyjnego, które nie zgłosiło żadnych uwag o charakterze legislacyjnym. W wyniku głosowania, na wniosek senatora L. Kieresa, Komisja Spraw Zagranicznych jednomyślnie postanowiła zaproponować Senatowi przyjęcie bez poprawek rozpatrzonej ustawy ratyfikacyjnej. Na sprawozdawcę stanowiska komisji podczas obrad plenarnych wybrano senatora Marka Rockiego. * * *
W obradach wzięli udział m.in. przedstawiciele Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej - wiceminister Marek Bucior i wicedyrektor Departamentu Ubezpieczeń Społecznych Zbigniew Januszek, Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych - p.o. kierownika Jan Ciechanowski i dyrektor Tomasz Lis, wiceprezes IPN Maria Dmochowska, Stanisław Zieliński ze Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę. Rozpatrywana nowelizacja stanowi wykonanie obowiązku dostosowania systemu prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 grudnia 2009 r. (sygn. akt K 49/07), stwierdzającego niezgodność art. 2 pkt 2 ustawy z 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich z art. 32 ust. 1 konstytucji. Trybunał uznał, że uzależnienie prawa do świadczenia deportacyjnego od przekroczenia granicy państwa polskiego jest niezgodne z konstytucją. Podzielił tym samym zastrzeżenia rzecznika praw obywatelskich, że definicja deportacji jest zbyt restrykcyjna i niedopasowana do celu ustawy. Sprawa dotyczy osób deportowanych przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich i III Rzeszę. Zgodnie z zakwestionowanym art. 2 § 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym, deportacją jest wywiezienie do pracy przymusowej co najmniej na 6 miesięcy z terytorium RP w granicach sprzed 1 września 1939 na terytorium: III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945; ZSRR i terenów przez niego okupowanych w okresie od 17 września 1939 do 5 lutego 1946 r., a po tym okresie - do roku 1948 - z terytorium obecnego państwa polskiego.
Sejm uchwalił rozpatrywaną przez Komisję Rodziny i Polityki Społecznej ustawę na podstawie trzech projektów: senackiego, poselskiego i rządowego. Były one przedmiotem prac sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Komisja oparła się przede wszystkim na rozwiązaniach projektu rządowego, który przewidywał, że świadczenie będzie przysługiwać także osobom wywiezionym do pracy przymusowej co najmniej na 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed 1 września 1939 r. Osoby, które uzyskały odmowę rekompensaty, będą mogły teraz odwoływać się od tej decyzji. Wypłata świadczenia będzie odbywać się na zasadach ogólnych, obejmujących zarówno osoby, którym odmówiono świadczenia z powodów "geograficznych", jak i te niewystępujące dotąd z wnioskiem o przyznanie świadczenia. W sprawozdaniu przyjętym przez sejmową komisję zrezygnowano m.in. z dwóch rozwiązań zawartych w projekcie senackim, wprowadzonych przez Senat na skutek analizy wskazówek Trybunału zawartych w uzasadnieniu do wyroku K 49/07. Po pierwsze, wykreślono rozwiązanie dotyczące kryterium "rozłąki z osobami bliskimi", będące niezbędną przesłanką uzależniającą uzyskanie świadczenia przez osoby wywiezione do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Po drugie, zrezygnowano ze zmiany terminologicznej, polegającej na pominięciu przy definiowaniu wywiezienia do pracy przymusowej określenia "deportacja". W trakcie drugiego czytania nie zgłoszono nowych poprawek. Ustawa została uchwalona w brzmieniu zaproponowanym przez sejmową Komisję Polityki Społecznej i Rodziny.
Podczas posiedzenia senatorowie zapoznali się także z opinią Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu, które zgłosiło uwagi do ustawy uchwalonej przez Sejm. W wyniku głosowania Komisja Rodziny i Polityki Społecznej poparła jedną poprawkę o charakterze redakcyjnym, zasugerowaną w opinii senackiego biura legislacyjnego. Na sprawozdawcę stanowiska komisji w sprawie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich wybrano senatora Jana Rulewskiego.
W ustawie zawarto m.in. nowa definicję lecznictwa uzdrowiskowego i pojęcie rehabilitacji uzdrowiskowych. Zupełnie nowe terminy to: tereny zieleni, tereny biologicznie czynne, zakład przemysłowy oraz powierzchnia użytkowania. Wprowadzono także nowe kategorie zakładów lecznictwa uzdrowiskowego, to szpitale i sanatoria uzdrowiskowe dla dzieci zamiast istniejących prewentoriów oraz szpitale i sanatoria w urządzonych podziemnych wyrobiskach górniczych. Z punktu widzenia samorządów najistotniejszą zmianą jest to, że gminy uzdrowiskowe muszą opracować plany zagospodarowania przestrzennego obowiązkowo w ciągu najbliższych 2 lat dla strefy A. Dotychczasowe przepisy stwierdzały, że całe gminy uzdrowiskowe muszą mieć taki plan przygotowany. Wprowadzono zmiany związane ze strefami ochrony uzdrowiskowej. Uszczegółowiono przepisy dotyczące granic obszaru, któremu nadany został status uzdrowiska, doprecyzowano również przepisy dotyczące poszczególnych stref ochrony uzdrowiskowej. Zgodnie z ustawą, wydzielone na terenie uzdrowisk trzy strefy ochronne zostaną poddane pewnym modyfikacjom. W strefie A, najbardziej chronionej, znajdą się wszystkie budynki i urządzenia związane z lecznictwem, a tereny zielone mają stanowić co najmniej 65% powierzchni. W strefie B będą zlokalizowane m.in. obiekty usługowe i turystyczne, a zieleń powinna zajmować co najmniej 50% powierzchni. Strefa C stanie się obszarem wpływającym na zachowanie walorów krajobrazowych i klimatycznych; udział terenów biologicznie czynnych ma w niej wynosić nie mniej niż 45%. W trakcie procedowania nad projektem posłowie zrezygnowali z określenia minimalnej wielkości strefy A. Gmina sama będzie decydować o jej powierzchni. Podczas trzeciego czytania w Sejmie do noweli wprowadzono poprawkę, zakładającą, że w strefie A oprócz zakładów lecznictwa uzdrowiskowego mogą być zlokalizowane także "inne obiekty służące lecznictwu uzdrowiskowemu, obsłudze pacjenta lub turysty, w zakresie nieutrudniającym funkcjonowania lecznictwa uzdrowiskowego, w szczególności: pensjonaty, restauracje lub kawiarnie". Oprócz stacji bazowych telefonii komórkowej w strefie A nie mogą powstawać m.in. obiekty handlowe o powierzchni użytkowania większej niż 400 m kw., budynki mieszkalne, stacje paliw, pola biwakowe, targowiska, z wyjątkiem punktów sprzedaży pamiątek, wyrobów ludowych, produktów regionalnych, w formach i miejscach wyznaczonych przez gminę. Posłowie odrzucili natomiast poprawkę Platformy Obywatelskiej, która zakładała skreślenie obowiązującego obecnie przepisu, który mówi o liście państwowych uzdrowisk, wykluczonych z prywatyzacji. Oznacza to, że uzdrowiska: Krynica-Żegiestów, Świnoujście, Ciechocinek, Lądek-Długopole, Kołobrzeg, Rymanów, Busko-Zdrój będą nadal wyłączone z prywatyzacji. Chodziło o rozporządzenie z 2008 r. w sprawie wykazu zakładów lecznictwa uzdrowiskowego prowadzonych w formie jednoosobowych spółek Skarbu Państwa, które nie będą podlegać prywatyzacji. Ponadto rozpatrywana nowelizacja wprowadza zmiany w innych ustawach: o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, Państwowej Inspekcji Pracy i Służbie Celnej. Podczas posiedzenia senatorowie zapoznali się także z opinią Biura Legislacyjnego Kancelarii senatu, które zwróciło uwagę na sformułowania niektórych przepisów rozpatrywanej nowelizacji i przedstawiło propozycje wprowadzenia stosownych zmian. W trakcie dyskusji 9 poprawek doprecyzowujących przepisy rozpatrywanej ustawy zgłosił senator Michał Okła. W wyniku głosowania uzyskały one jednomyślne poparcie połączonych komisji. Senator Zbigniew Pawłowicz zgłosił wniosek o wyznaczenie wskaźnika terenów biologicznie czynnych w strefie C ochrony środowiskowej w wysokości 20%. Ten wniosek przyjęto 6 głosami, przy 3 przeciw i 4 wstrzymujących się. Odrzucono natomiast wniosek senatora Zbigniewa Meresa, dotyczący art. 38a ust. 1 pkt 1 lit. h nowelizowanej ustawy (4 głosy za, 5 przeciw i 4 wstrzymujące się). Akceptacji połączonych komisji nie uzyskał również wniosek senatora Janusza Sepioła, dotyczący art. 38 ust. 3 nowelizowanej ustawy (3 głosy za, 4 przeciw i 6 wstrzymujących). Ostatecznie połączone komisje zdrowia i samorządu terytorialnego postanowiły zarekomendować Senatowi wprowadzenie 10 poprawek do ustawy o zmianie ustawy o lecznictwie uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz gminach uzdrowiskowych oraz niektórych innych ustaw. Na sprawozdawcę stanowiska komisji w tej sprawie wybrano senatora Ryszarda Góreckiego. 27 stycznia 2011 r.
Informację na temat aktualnej sytuacji na kolei przedstawił wiceminister A. Massel. Na wstępie wyjaśnił przyczyny chaosu w grudniu 2010 r., wynikającego z niesprawnego wdrażania nowego rozkładu jazdy, zakłóconego dodatkowo niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, powodującymi m.in. pękanie szyn i szereg usterek w taborze kolejowym i rozjazdach. Spowodowało to wielogodzinne opóźnienia pociągów, co z kolei wywołało ogromne niezadowolenie podróżnych. Za najważniejsze zadanie nowo powołany wiceminister do spraw kolei uznał jak najszybsze ustabilizowanie sytuacji. Jak poinformował, powołano Radę Przewoźników - organ doradczy wspomagający działania zarządcy infrastruktury. Do jej zadań należeć będzie m.in. wypracowywanie stanowisk w zakresie systemu przydzielania tras, przepustowości linii kolejowych, realizacji rozkładów jazdy i udostępniania infrastruktury. Pierwsze posiedzenie rady z udziałem wiceministra A. Massela i prezesa Urzędu Transportu Kolejowego odbyło się 11 stycznia 2011 r. Ministerstwo Infrastruktury podjęło także działania zmierzające do wyjaśnienia przyczyn zaistniałych okoliczności. Podjęto również działania koordynacyjne mające na celu wyeliminowanie w jak największym stopniu niedogodności, na jakie narażeni byli podróżujący koleją w grudniu 2010 r. Dotyczyły one m.in. zobowiązania PKP Intercity SA do podjęcia działań zmierzających do dostosowania oferty połączeń do ich obsługi z uwzględnieniem możliwości taboru; zobowiązania PKP PLK SA do urealnienia czasu jazdy pociągów w związku z trwającymi modernizacjami oraz wprowadzonymi korektami prędkości; zobowiązania PKP PLK SA do ścisłej współpracy z przewoźnikami przy opracowywaniu rozkładu jazdy, tak aby jego projekt był odpowiednio wcześnie przygotowany i terminowo podany do wiadomości publicznej.
Stanowisko rządu w sprawie tego rozporządzenia przedstawił podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk. Konieczność zmiany tego rozporządzenia jest związana z wejściem w życie Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE). W projekcie przewidziano uchylenie rozporządzenia Rady (WE) nr 165/94 dotyczącego współfinansowania przez Wspólnotę kontroli przy zastosowaniu teledetekcji oraz zmieniającego rozporządzenie (EWG) nr 3508/92 ustanawiające zintegrowany system zarządzania i kontroli niektórych wspólnotowych systemów pomocy, zmienione rozporządzeniem (WE) nr 3235/94 oraz rozporządzenia Rady (WE) nr 78/2008 z 21 stycznia 2008 r. dotyczącego działań, jakie Komisja Europejska musi podjąć w latach 2008-2013 przy zastosowaniu technik teledetekcji wprowadzonych w ramach wspólnej polityki rolnej. Następnie senatorowie zapoznali się z opinią merytoryczną przygotowaną przez Biuro Spraw Międzynarodowych i Unii Europejskiej Kancelarii Senatu, którą przedstawiła Barbara Wieliczko. Jej zdaniem, szczególne wątpliwości co do zgodności z zasadą pomocniczości budzą niektóre propozycje zmian zaproponowane w rozporządzeniu.
Stanowisko rządu przedstawił wiceminister rolnictwa T. Nalewajk. Projekt rozporządzenia stanowi część pakietu, mającego służyć zapewnieniu wysokiej jakości produktów rolnych i odpowiedniego poziomu informacji konsumenckiej. Pakiet ma ulepszyć unijne prawodawstwo w tej dziedzinie, zwiększyć jego spójność oraz uprościć funkcjonowanie krajowych i prywatnych systemów certyfikacji. Projekt rozporządzenia zmierza do uporządkowania i usprawnienia dotychczas stosowanych norm handlowych w zakresie produktów rolnych. Zdaniem wiceministra rolnictwa, rząd popiera wprowadzenie norm handlowych o charakterze horyzontalnym oraz wszelkie działania mające na celu zapewnienie wysokiej jakości produktów rolno-spożywczych. Sugeruje jednak doprecyzowanie art. 112b mówiącego o "solidnej i właściwej jakości handlowej". Zastrzeżenia rządu budzą również art. 112 lit. c, e i l ze względu na zbyt szeroki zakres kompetencji powierzonych Komisji Europejskiej. Następnie przedstawiciel senackiego biura spraw międzynarodowych i UE B. Wieliczko przedstawiła opinię merytoryczną do rozpatrywanego projektu. Jej zdaniem, szczególne wątpliwości co do zgodności z zasadą pomocniczości budzą niektóre propozycje zmian zaproponowane w rozporządzeniu.
Generalny dyrektor ochrony środowiska M. Kiełsznia zapoznał senatorów z danymi statystycznymi dotyczącymi zezwoleń na odstrzał, które nie zostały jednak w pełni zrealizowane. Przedstawiciel resortu rolnictwa Igor Wawrzyniak przedstawił problem kormorana z punktu widzenia rolnictwa i ewentualnych zagrożeń gospodarczych. W swoim wystąpieniu poparł senatora J. Olecha w kwestii odpowiedzialności za szkody powodowane przez kormorany. Ponadto poinformował, że obecnie trwają prace nad nowelizacją ustawy o ochronie przyrody, to zatem dobry moment na uregulowanie tej kwestii. W trakcie dyskusji senator Stanisław Gorczyca wskazał na niemieckie sposoby rozwiązania problemu kormoranów. Senator J. Olech wyraził opinię, że kormoran nie będzie ciekawym obiektem dla myśliwych i odstrzał powinny prowadzić inne służby, np. straż rybacka. Senator Zdzisław Pupa interesował się działaniami, jakie resort środowiska zamierza podjąć obecnie w tej kwestii. Na zakończenie posiedzenia wiceminister J. Zaleski stwierdził, że resort środowiska wydaje pozwolenia na odstrzał, a zasady zarządzania populacją kormorana zostaną przyjęte po przeprowadzeniu dokładnego monitoringu, który zostanie zawarty w przygotowywanej strategii. Przypomniał, że nie można w tym względzie popełnić błędów, ponieważ w tak delikatnej materii skutki mogą być nieprzewidywalne. Wiceminister przypomniał rozwiązanie problemu nadmiernej populacji zająca sprzed kilu lat, kiedy podjęcie decyzji o odstrzale spowodowało zanik populacji. Senatorowie postanowili opracować stanowisko w sprawie wpływu populacji kormorana czarnego na środowisko. * * *
Ustawa przewiduje utworzenie 1 września 2011 r. Akademii Lotniczej w Dęblinie. Uczelnia będzie publiczną akademicką uczelnią wojskową i powstanie z połączenia dęblińskiej Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych i Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej w Warszawie. Zdaniem autorów poselskiego projektu, połączenie tych dwóch placówek będzie służyć dalszemu otwieraniu się instytucji wojskowych na rynek cywilny i przyniesie korzyść lotnictwu cywilnemu. Pozwoli też na rozszerzenie oferty dydaktycznej. Za połączeniem opowiedziały się też władze obu instytucji. WIML ma pozostać zamiejscową jednostką organizacyjną akademii i zachowa swoją dotychczasową nazwę. Zgodnie z ustawą, akademia zacznie funkcjonować od 1 września 2011 r., pierwszym rektorem ma zostać dotychczasowy rektor - komendant WSOSP w Dęblinie, a pierwsza kadencja organów nowej uczelni potrwa do końca sierpnia 2012 r. Podstawowym kierunkiem działalności Akademii Lotniczej będzie kształcenie oraz prowadzenie badań naukowych w zakresie nauk technicznych, medycznych, nauk o zdrowiu oraz nauk wojskowych. Akademia będzie mogła prowadzić działalność również w innych dziedzinach nauk.
Podczas sejmowej debaty nad projektem pomysł poparli przedstawiciele wszystkich klubów. Na początku stycznia 2011 r. natomiast, podczas wspólnych obrad sejmowych komisji obrony narodowej i edukacji, zastrzeżenia do projektu zgłosił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej. Podczas posiedzenia Komisji Obrony Narodowej S. Koziej także odniósł się negatywnie do koncepcji tworzenia nowych akademii wojskowych w czasie drastycznej redukcji liczebności armii i obniżenia przez resort obrony wymogów edukacyjnych dla oficerów młodszych. W czasie dyskusji szef BBN przedstawił merytoryczne uwagi do przyjętego w Ministerstwie Obrony Narodowej kierunku reformy całego szkolnictwa wojskowego, której egzemplifikacją jest, jego zdaniem, treść rozpatrywanej ustawy, a także planowane utworzenie kolejnej uczelni - Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Jak napisano w komunikacie prasowym wydanym przez BBN: "reformy te charakteryzują dwa wzajemnie sprzeczne założenia. Z jednej strony, obniża się wymagania wobec poziomu wykształcenia oficerów z wykształcenia IIo (magisterium) do poziomu licencjata. Z drugiej zaś, planuje się zwiększenie liczby uczelni akademickich, mających uprawnienia do nadawania tytułu magistra. Kolejną sprzecznością jest kurs na zwiększanie liczby uczelni o statusie akademii w sytuacji systematycznej redukcji wielkości sił zbrojnych, zmniejszania liczby związków taktycznych, oddziałów, garnizonów, itp. W wyniku realizacji planowanej reformy MON będzie dysponowało większą liczbą akademii wojskowych niż dywizji. To sytuacja nienormalna. Biorąc pod uwagę przewidywaną liczebność kadry oficerskiej, każda akademia wojskowa będzie mogła promować zaledwie kilkudziesięciu oficerów z wykształceniem IIo. To rozproszenie wysiłków. Lepszym rozwiązaniem byłoby posiadanie jednej, dwóch uczelni promujących w sumie kilkuset oficerów. Niewątpliwie w Polsce potrzebne jest doskonalenie systemu szkolnictwa, ale przede wszystkim jego wymiaru zawodowego, a nie poszerzanie akademickości wszystkich uczelni. Dzisiaj szkolnictwo wojskowe jest nadmiernie rozproszone organizacyjnie. Tworzenie nowych akademii to utrwalenie tego niekorzystnego stanu. Konieczna jest zatem zmiana strategii przekształcania szkolnictwa wojskowego, której myślą przewodnią powinna być konsolidacja potencjału w małej liczbie uczelni oraz pogłębianie specjalizacji zawodowych poszczególnych szkół, stosownie do specyfiki właściwych dla nich rodzajów sił zbrojnych". Podczas obrad senatorowie zapoznali się także z opinią Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu, które zaproponowało szereg poprawek do ustawy sejmowej. Wiele zastrzeżeń dotyczyło formy przekształcenia dwóch podmiotów prawnych w akademię. Jak stwierdził m.in. legislator, ustawa stanowi wyłom w porządku prawnym i jest napisana niejasnym i trudnym do zrozumienia językiem. W trakcie dyskusji senator Krzysztof Zaremba zgłosił wniosek o odrzucenie ustawy o utworzeniu Akademii Lotniczej w Dęblinie. W wyniku głosowania Komisja Obrony Narodowej (5 głosów za, przy 3 wstrzymujące się) poparła ten wniosek. Postanowiono, że odrzucenie rozpatrzonej ustawy w imieniu komisji zarekomenduje Izbie senator K. Zaremba.
Ustawę, uchwaloną na podstawie projektu poselskiego, omówił poseł sprawozdawca A. Smirnow. Jej celem jest utworzenie Akademii Lotniczej w Dęblinie, powstałej z połączenia Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie oraz Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej w Warszawie. Ma być jednocześnie uczelnią wojskową i publiczną uczelnią akademicką. Podstawowym kierunkiem działania akademii byłoby kształcenie oraz prowadzenie badań naukowych w zakresie nauk technicznych i medycznych, nauk o zdrowiu oraz nauk wojskowych. W ustawie przewidziano także połączenie publicznego zakładu opieki zdrowotnej, prowadzonego przez Wojskowy Instytutu Medycyny Lotniczej w Warszawie z 6. Szpitalem Wojskowym i przychodnią - samodzielnym publicznym zakładem opieki zdrowotnej w Dęblinie. W wyniku połączenia ma powstać szpital kliniczny Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej z polikliniką jako samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej w Warszawie, tworzony przez akademię.
Jak podkreślił wiceminister W. Jurek, jednostki, które mają tworzyć Akademię Lotniczą, nie są nadzorowane przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego, ale ministerstwo popiera co do zasady konsolidację jednostek dydaktycznych i naukowych. Jednostka, która powstanie, spełnia wszystkie warunki, aby nosić nazwę "akademia". Podczas obrad senatorowie zapoznali się także z opinią Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu, które zaproponowało szereg poprawek do rozpatrywanej ustawy. Wiele zastrzeżeń dotyczyło formy przekształcenia dwóch podmiotów prawnych w akademię. Jak stwierdził legislator, ustawa stanowi wyłom w stosunku do ogólnych zasad łączenia uczelni publicznych z instytucjami badawczymi. W wyniku dyskusji, a następnie głosowania Komisja Nauki, Edukacji i Sportu postanowiła zaproponować Senatowi przyjęcie 11 poprawek do ustawy o utworzeniu Akademii Lotniczej w Dęblinie, przede wszystkim o charakterze legislacyjnym. Na sprawozdawcę stanowiska komisji w tej sprawie wybrano senatora Józefa Bergiera.
Tego samego dnia senatorowie rozpatrzyli ustawę o ratyfikacji Porozumienia w sprawie Środkowoeuropejskiego Programu Wymiany Uniwersyteckiej (CEEPUS III), podpisanego w Budvie dnia 25 marca 2010 r. Założenia programu CEEPUS III, będącego przedmiotem podlegającego ratyfikacji porozumienia, przedstawił wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego W. Jurek. Jak wyjaśnił, CEEPUS III jest już trzecią wersją programu, który funkcjonuje od 1993 r. To program środkowoeuropejskiej wymiany studentów oraz pracowników naukowych, odbywającej się na takiej zasadzie, że uczelnie tworzą sieci grup pewnych uczelni. W ramach owych sieci następuje wymiana studentów. Na warunkach programu organizuje się szkolenia i kursy dla studentów spoza określonej grupy. Chodzi tu przede wszystkim o Białorusinów, Litwinów i Ukraińców. Program funkcjonuje bez przepływu pieniędzy: każdy z krajów oferuje pewną liczbę miesięcy stypendialnych i we własnym zakresie zapewnia studentom pobyt, dojazd i wyjazd. Nie są tworzone też żadne odrębne struktury organizacyjne zarządzajace programem. W Polsce program jest nadzorowany przez Biuro Uznawalności Wykształcenia i Wymiany Międzynarodowej. To instytucja nadzorowana i finansowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach istniejących struktur. Jedyna odrębna struktura to centralne biuro w Wiedniu, finansowane przez rząd austriacki. Wiceminister nauki podkreślił, że z ratyfikacją tego porozumienia międzynarodowego nie wiążą się żadne dodatkowe koszty dla budżetu państwa, i zwrócił się do senatorów o wyrażenie zgody na jego ratyfikację.
"Transplantologia w Polsce - problemy i perspektywy rozwoju" to temat pierwszej części posiedzenia Komisji Zdrowia. Gośćmi komisji byli m.in. wiceminister zdrowia Cezary Rzemek, krajowy konsultant ds. transplantologii klinicznej prof. Wojciech Rowiński i prof. Piotr Kaliciński z Krajowej Rady Transplantologii. Jak podkreślił prof. P. Kaliciński, w 2011 r. aż 3 mln zł zostaną przeznaczone na promocję transplantacji, a środki na ten cel zostaną rozdysponowane w drodze konkursu. Zaakcentował, że przyszłe działania powinny być nakierowane przede wszystkim na troskę o dalszy rozwój dzieci po transplantacji, ich edukację i powrót do normalnego życia. Zdaniem profesora, należy współpracować z lokalnymi organizacjami pozarządowymi w celu zapewnienia wsparcia i pomocy pacjentom. Obowiązkiem każdego lekarza-transplantologa powinno być zaangażowanie i udział w organizowanych akcjach społecznych promujących transplantację wśród obywateli.
W drugiej części posiedzenia Komisji Zdrowia omówiono aktualną sytuację epidemiologiczną w kraju. W tej części obrad udział wzięli m.in. główny inspektor sanitarny Przemysław Biliński i krajowy konsultant w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej prof. Waleria Hryniewicz. Aktualną sytuację epidemiologiczną omówił główny inspektor sanitarny P. Biliński. W swoim wystąpieniu przedstawił m.in. zasady postępowania w razie zachorowania na grypę. Jak wskazał, grypa trwa od 3 do 7 dni. W aptekach można kupić szczepionki sezonowe, które są w pełni bezpieczne i uodparniają również na wirusa AH1N1 z 2009 r. Główny inspektor sanitarny podkreślił, że według danych WHO w ciągu roku na grypę umiera 500 tys. osób. Prognozy krajowych epidemiologów wskazują, że w 2011 r. zakażenia w Polsce nie przekroczą liczby zachorowań z 2009 r. Osoby zmarłe, chore na grypę, w 99% przypadków umierają w wyniku innych chorób. Odnotowano 3 przypadki osób, które wcześniej były w pełni zdrowe, a zmarły na grypę. Aktualnie realizowany jest program szczepień wśród pracowników i personelu ochrony zdrowia. Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadziła badania, pytając ponad 700 tys. pracowników ochrony zdrowia, czy byliby skłonni się zaszczepić przeciwko grypie. Spośród wszystkich pracowników tylko 60 tys. odpowiedziało pozytywnie. Celem rozpowszechnienia wiedzy na temat szczepień powstał spot reklamowy zachęcający do szczepień. W swoim wystąpieniu P. Biliński zaakcentował, że sytuacja epidemiologiczna w Polsce jest w pełni pod nadzorem i kontrolą. Co tydzień, w środy, o 14.00 spotyka się zespół epidemiologiczny, a minister zdrowia codziennie na 13.00 otrzymuje aktualny raport.
Dagmara Korbasińska, dyrektor Departamentu Matki i Dziecka, przedstawiła bieżącą sytuację w zakresie profilaktyki szczepień ochronnych dzieci i młodzieży - program szczepień ochronnych 2011. Poinformowała, że opracowywane jest rozporządzenie, precyzujące zasady pozwalające lekarzom łatwiej określać grupy dzieci, które należy objąć szczepieniami. W 2008 r. po raz pierwszy wprowadzono w grupach ryzyka szczepienia przeciw pneumokokom. Plan Ministerstwa Zdrowia zakłada, aby wszystkie wcześniaki i dzieci z niską masą ciała po urodzeniu były szczepione przeciwko pneumokokom. Sabina Szafraniec, prezes Stowarzyszenia "Parasol dla Życia", zaapelowała, by zagwarantować polskim dzieciom jak najlepszą i najszerszą ochronę przeciwko pneumokokom. Prof. W. Hryniewicz wskazała, że inwazyjna choroba pneumokokowa stanowi poważny problem zdrowotny w Polsce. Zaznaczyła, że największą śmiertelnością charakteryzują się serotypy 19A, 3, 6B i 6A. Systematyczne monitorowanie jest bezwzględnym wymogiem oceny i ukierunkowanego reagowania na zagrożenia ze strony drobnoustrojów. Jak podkreśliła, nie ma obecnie badań potwierdzających, że osoby szczepione szczepionką PCV 10 będą miały możliwość kontynuowania szczepienia szczepionką o najszerszej ochronie (PCV 13).
Otwierając spotkanie, przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi senator Jerzy Chróścikowski wyraził przekonanie, że konsumenci mają prawo oczekiwać, iż żywność jest bezpieczna, dobrej jakości i nadaje się do spożycia. Odniósł się także do niedawnej "afery dioksynowej" w Niemczech, gdzie te szkodliwe substancje wykryto w żywności. Zdaniem senatora, takim skandalom należy zapobiegać. W tym kontekście senator J. Chróścikowski postawił, w jego opinii, podstawowe pytania, na które powinni odpowiedzieć uczestnicy senackiej konferencji: czy prawo dotyczące bezpieczeństwa żywności jest dobre, czy też trzeba je modyfikować?. Dariusz Goszczyński, wicedyrektor Departamentu Rynków Rolnych w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, przedstawił proponowany przez Komisję Europejską nowy pakiet legislacyjny dotyczący jakości produktów rolnych. Przypomniał, że od 1990 r. unijna polityka jakości jest kojarzona przede wszystkim z ochroną nazw pochodzenia i oznaczeń produktów oraz tradycyjnych specjalności, a także z rolnictwem ekologicznym. Pakiet jakościowy składa się z projektów dwóch rozporządzeń, jedno dotyczy systemów jakości produktów rolnych, a drugie norm handlowych. Pierwsze rozporządzenie ma uprościć unijne prawodawstwo w zakresie systemów jakości żywności w celu poprawy komunikacji między producentami a konsumentami, a także ułatwić zrozumienie zasad rządzących tymi systemami. Drugie rozporządzenie także służy uproszczeniu procedur ustalania norm handlowych i poprawie przejrzystości zapisów tych norm. Propozycje te są konsultowane, także z Polską, od 2008 r. Główny inspektor jakości handlowej artykułów Rolno-Spożywczych prof. Stanisław Kowalczyk pytał, czy potrzebne są regulacje prawne na szczeblu globalnym, takie stanowiący temat senackiej konferencji kodeks żywnościowy. Zdaniem prof. S. Kowalczyka, główne przyczyny trafiania na rynek produktów żywnościowych o obniżonej jakości to coraz większa globalizacja i wzrost światowego handlu, a co za tym idzie - coraz dłuższa droga od producenta żywności do konsumenta, coraz więcej pośredników w handlu, coraz więcej żywności niepełnowartościowej i coraz więcej żywności wytworzonej w obcej strefie klimatycznej. Innymi słowy, jeżeli następuje ekspansja handlu światowego, wzrasta też zagrożenie złą i zafałszowaną żywnością. Według prof. S. Kowalczyka, bezpieczeństwo globalne żywności zależy właśnie od wprowadzenia ogólnoświatowych standardów i norm. Międzynarodowe regulacje dotyczące żywności są niezbędne, abyśmy wiedzieli, co tak naprawdę kupujemy. Takim zbiorem przyjętych w skali międzynarodowej norm dla żywności, dobrych praktyk, zaleceń i wytycznych wykorzystywanych przez służby kontroli żywności, przemysł rolno-spożywczy i środowiska naukowe jest właśnie kodeks żywnościowy (codex alimentarius). Zawiera on obecnie ponad 200 norm różnych produktów, ponad 100 maksymalnych poziomów zawartości substancji dodatkowych do żywności, niemal 3500 limitów maksymalnych pozostałości pestycydów i 450 maksymalnych poziomów pozostałości leków weterynaryjnych. Jest zatwierdzany przez powstałą w 1963 r. Komisję Kodeksu Żywnościowego FAO/WHO, najważniejszą organizację międzyrządową zajmującą się bezpieczeństwem żywności, zdrowiem konsumentów i zapewnianiem uczciwych praktyk w handlu żywnością. Obecnie jej członkami są 182 państwa i Unia Europejska, a 99% populacji świata ma w niej swoich przedstawicieli. Podczas konferencji prof. Ewa Rembiałkowska, kierownik Zakładu Żywności Ekologicznej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, zastanawiała się, na w jakim stopniu kodeks żywnościowy może być skuteczny. Jej zdaniem, globalizacja utrudnia egzekwowanie zasad bezpieczeństwa żywności, ponieważ nie ma obecnie takiego systemu, który pozwoliłby na wyeliminowanie zagrożeń z łańcucha żywnościowego. Coraz popularniejsza jest też opinia, wyrażona przez Kazimierza Okszę-Orzechowskiego z Fundacji Polska Akcja Obywatelska, że kodeks żywnościowy stał się w praktyce narzędziem globalnej kontroli żywności i zdrowia przez rządy i korporacje, a przyjmowanie przez niego kolejnych norm ogranicza w coraz większym stopniu spożycie naturalnej żywności i wykorzystanie naturalnych środków leczniczych. Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi senator J. Chróścikowski zwrócił uwagę na niekonkurencyjność Europy na rynkach światowych spowodowaną tym, że jest ona liderem w przestrzeganiu najróżniejszych norm, których na świecie po prostu nie ma. Podczas senackiego spotkania zaprezentowano bardzo zróżnicowane opinie na temat wpływu kodeksu żywnościowego FAO/WHO na produkcję bezpiecznej żywności. Podsumowując dyskusję, senator J. Chróścikowski podkreślił, że niezależnie od różnorakich interesów i dążenia do osiągnięcia maksymalnego zysku bezpieczeństwo żywności i ochrona zdrowia konsumenta powinny być traktowane priorytetowo. * * *
"Z głębokim smutkiem i bólem przyjąłem wiadomość o tragicznym w skutkach zamachu terrorystycznym na moskiewskim lotnisku Domodiedowo. Wstrząśnięty tym nieszczęściem, żywię nadzieję, że takie dramaty nie będą miały miejsca nigdy więcej, a popełnione zbrodnie nie pozostaną bezkarne. Podobnie jak Rosja Polska zdecydowanie potępia wszelkie akty terroru i domaga się przykładnego ukarania zarówno ich sprawców, jak i mocodawców. Łączę się w bólu z obywatelami Federacji Rosyjskiej, rodzinami i najbliższymi tragicznie zmarłych oraz wszystkimi poszkodowanymi w wyniku tej nikczemnej zbrodni. W imieniu Senatu Rzeczypospolitej Polskiej i własnym przekazuję na Pana ręce kondolencje i wyrazy szczerego współczucia".
27 stycznia 2011 r. złożeniem kwiatów i zapaleniem zniczy pod pomnikiem Bohaterów Getta uczczono w Warszawie uczczono VI Międzynarodowy Dzień Pamięci o Holokauście, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Na datę obchodów wybrano rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau przez wojska sowieckie w 1945 r. Na uroczystość przybyli m.in.: marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, przedstawiciele prezydenta Bronisława Komorowskiego, Sejmu, ministerstw, Instytutu Pamięci Narodowej, prezydenta Warszawy oraz ambasad Izraela, Niemiec i USA. Nad uroczystością pod pomnikiem honorowy patronat objął prezydent B. Komorowski i prezydent m. st. Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Podczas uroczystości wspólną modlitwę za ofiary zagłady odmówili przedstawiciele różnych wyznań.
Zgromadzeni pod pomnikiem wysłuchali także przesłania sekretarza generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych Ban Ki Muna: "W rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau - największego i najbardziej znanego nazistowskiego obozu śmierci - pamiętamy o milionach Żydów, jak również o więźniach wojennych, decydentach politycznych oraz członkach mniejszości etnicznych, (...) osobach homoseksualnych oraz osobach niepełnosprawnych, którzy byli systematycznie mordowani przez nazistów i ich zwolenników. Jak napisał sekretarz generalny, w tym roku oddajemy szczególny hołd kobietom, które ucierpiały w wyniku holokaustu - matkom, córkom, babciom, siostrom i ciotkom, których życie zmieniło się nieodwracalnie. Po odczytaniu przesłania Andrzej Seweryn recytował fragmenty "Pieśni o zamordowanym żydowskim narodzie" Icchaka Kacenelsona. Poemat, napisany przez żydowskiego poetę przebywającego w czasie wojny w getcie warszawskim, jest uznawany za jedno z najważniejszych dzieł światowej literatury opowiadających o tragedii holokaustu. Następnie przedstawiciele Kościołów katolickiego, protestanckiego, prawosławnego oraz Gminy Wyznaniowej Żydowskiej odmówili modlitwę ekumeniczną. * * *
27 stycznia 2011 r. odbyły się obchody 66. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. W uroczystości - oprócz więźniów obozu - uczestniczyli prezydenci Polski Bronisław Komorowski i Niemiec Christian Wulff, a także ambasadorowie Rosji i Izraela; Senat reprezentował senator Jan Rulewski. Główną uroczystość poprzedził wspólny hołd dla ofiar obozu, złożony przed ścianą straceń w byłym obozie Auschwitz I przez prezydentów Polski i Niemiec, zakończyły natomiast wspólne chrześcijańsko-żydowskie modlitwy przy pomniku Ofiar Obozu w byłym Auschwitz II - Birkenau. Tam też prezydenci B. Komorowski i Ch. Wulff zapalili znicze. Obaj prezydenci zgodnie podkreślili potrzebę upamiętnienia straszliwych zbrodni nazizmu, ale i pojednania między narodami. Podczas głównej uroczystości w budynku tzw. centralnej sauny, w której Niemcy rejestrowali więźniów, prezydent B. Komorowski podkreślił, że w Auschwitz-Birkenau, jak w żadnym innym miejscu na świecie, koncentruje się wiedza i pamięć o zbrodniach. Według prezydenta B. Komorowskiego zbrodnie, których symbolem jest Auschwitz, powinny wywoływać "głęboką refleksję, czy te same straszliwe mechanizmy zbrodni nie pulsują także i dzisiaj jakimś życiem ukrytym w naszym współczesnym świecie". Dodał, że właśnie dlatego Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau odgrywa niezwykle ważną rolę jako miejsce, które będzie "nie tylko wielkim wyrzutem sumienia, ale także miejscem zbiorowej myśli o przyszłości świata". Prezydent Niemiec Ch. Wulff powiedział, że nazwa Auschwitz, jak żadna inna, symbolizuje zbrodnie Niemców popełnione na milionach istnień ludzkich. "Zbrodnie te napełniają nas, Niemców, odrazą i wstydem. Ponosimy z tego tytułu historyczną odpowiedzialność, niezależną od indywidualnej winy. Nie wolno nam bowiem nigdy dopuścić do tego, by takie zbrodnie kiedykolwiek się powtórzyły" - mówił. Niemiecki prezydent wspominał Żydów z Niemiec i krajów okupowanych, którzy zanim przybyli do Auschwitz, pozbawiani byli praw i poniżani. Mówił o Polakach, którzy stanowili znaczną część ofiar i cierpieli niewyobrażalnie pod jarzmem niemieckiej okupacji. Zaznaczył zarazem, że gotowość ofiar i ich potomków do pojednania jest dla Niemców ogromnym szczęściem i łaską. Władysław Bartoszewski, minister w kancelarii premiera Donalda Tuska i więzień Auschwitz o numerze 4427, zaapelował o finansowe wsparcie Fundacji Auschwitz-Birkenau, której celem jest stworzenie funduszu wieczystego zapewniającego pieniądze na konserwację dawnego obozu. Jako szef rady Fundacji Auschwitz-Birkenau W. Bartoszewski podpisał - w obecności prezydentów Polski i Niemiec - "deklarację pamięci", której celem jest wsparcie działań na rzecz zachowania byłego obozu. Fundacja musi zebrać 120 mln euro. Do tej pory zgromadziła już 80 mln euro; 60 mln już przekazały Niemcy. Podczas uroczystości głos zabrali również byli więźniowie - wybitny polski aktor i reżyser August Kowalczyk oraz słowacka Żydówka Eva Umlaut, przedstawiciel Romów i Sinti, których Niemcy zgładzili ponad 20 tys. w Auschwitz, Romani Rose, a także ambasador Rosji w Polsce Aleksander Aleksiejew i zastępca ambasadora Izraela Nadav Eshcar.
28 stycznia 2011 r. w Ratuszu Głównego Miasta w Gdańsku marszałek Bogdan Borusewicz wziął udział w uroczystej inauguracji Roku Jana Heweliusza. Obchody rozpoczęto otwarciem wystawy astronomicznej "Era nowych odkryć. 50 lata NASA" dokładnie w 400. rocznicę urodzin gdańskiego astronoma. "Heweliusz to postać wymiaru europejskiego i światowego. Obok Lecha Wałęsy jest bez wątpienia najbardziej znaną na świecie postacią związaną z Gdańskiem" - powiedział podczas uroczystości Sławomir Nowak, minister w Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego, pod którego honorowym patronatem obchodzony jest Rok Heweliusza. Marszałek B. Borusewicz przypomniał natomiast, że Heweliusz był nie tylko dobrym naukowcem, ale też obywatelem (astronom przez wiele lat był miejskim rajcą). "To bardzo dobrze, że kontynuujemy pamięć Heweliusza i budujemy na tej postaci naszą wspólną tożsamość. To człowiek, który świetnie się do tego nadaje" - podkreślił marszałek Senatu. Jan Heweliusz - gdański astronom, piwowar, grafik, drukarz i wydawca urodził się 28 stycznia 1611 r. w Gdańsku, a zmarł - także w tym mieście - w dniu swoich 76. urodzin, 28 stycznia 1687 r. Pochodził z rodziny browarników. W młodości studiował prawo, matematykę, astronomię i rysunek na uczelniach w Holandii, Anglii i Francji. Po powrocie do Gdańska, w 1634 r., przez wiele lat prowadził intensywne obserwacje astronomiczne, korzystając przy tym z wielu samodzielnie zbudowanych, unikatowych przyrządów. W 1664 r. Heweliusz został członkiem Królewskiej Akademii Nauk w Londynie. Stworzył ponad 20 wielkich dzieł oraz atlas 54 gwiazdozbiorów, z których 12 opisano po raz pierwszy. Jest również twórcą prototypu zegara wahadłowego i peryskopu. Rok 2011 został ustanowiony Rokiem Heweliusza przez Sejm. Posłowie podjęli taką decyzję na wniosek gdańskiego samorządu. do góry