Source: https://www.eporady24.pl/Kodeks_pracy_a_Kodeks_cywilny,artykuly,2,69,428.html
Timestamp: 2019-10-23 21:45:47
Legal References Found: art. 9216
 art. 92616
 art. 22
 art. 22
 art. 22
 art. 300
 art. 300
 art. 1
 art. 22
 art. 300
 art. 119
 art. 291
 art. 300
 art. 87
 art. 505
 art. 87
 art. 505
 art. 281

Document Content:
Autor: Tadeusz M. Nycz • Opublikowane: 16.10.2008
W artykule pt. Niedopuszczalność stosowania weksla przez pracodawcę szczegółowo omówiłem przyczyny, dla których stosowanie weksla w stosunku pracy jest niedopuszczalne. Wskazałem w nim na błędne rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego, a także kluczowe błędy tych komentatorów, którzy bez bliższej analizy prawnej powtarzają twierdzenie o dopuszczalności stosowania weksla w stosunku pracy.
Okazuje się jednak, że wszystkich problemów z tym związanych mój artykuł nie wyjaśnił wystarczająco. Ukazała się bowiem publikacja P. Węża pt. Zobowiązanie wekslowe w prawie pracy (na tle zagadnienia odpowiedzialności materialnej pracownika) – PiZS, 2007/12/23 – w której autor podnosi pozorne argumenty, rzekomo uzasadniające stosowanie weksla przez pracodawcę.
W moim kolejnym artykule pt. O niedopuszczalności weksla w stosunku pracy, przeanalizowałem argumenty przeciwne, uzasadniając przyczyny, dla których legalnie weksla w stosunku pracy stosować nie sposób. W niniejszym opracowaniu odnoszę się głębiej do niektórych aspektów związanych z dopuszczalnością stosowania przepisów Kodeksu cywilnego w stosunku pracy.
Przede wszystkim trzeba rozważyć kwestię regulacyjną papierów wartościowych objętych przepisami art. 9216 do art. 92616 Kodeksu cywilnego pod kątem ich związku ze stosunkiem pracy.
Kodeks cywilny, jako podstawowy akt prawny w sferze stosunków cywilno-prawnych, zawiera bardzo wiele różnych instytucji prawnych, które jednak ze stosunkiem pracy nie mają bezpośredniego związku.
Stosunek pracy nie wiąże się w żadnej mierze z zobowiązaniem wynikającym z jakiegokolwiek papieru wartościowego, gdyż istota stosunku pracy została jasno zakreślona w jego definicji zawartej w art. 22 K.p.
Definicja stosunku pracy – charakteryzująca podstawowe i niezbędne elementy dla powstania tej formy kontraktu – na podstawie której pracownicy świadczą pracę, stanowi elementy istotne dla stosunku pracy na tyle istotne, aby odróżnić go jednoznacznie od stosunku cywilno-prawnego.
Instytucje prawne występujące w Kodeksie cywilnym, jako pozostające w bezpośrednim związku z cywilistycznymi zagadnieniami, nie mogą w sposób automatyczny być stosowane do stosunku pracy, którego odrębności definicyjne wyraźnie precyzuje art. 22 K.p.
Artykuł 300 K.p., mówiący o tym, że w sprawach nieuregulowanych w prawie pracy do stosunku pracy stosować należy odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego, oznacza dopuszczalność stosowania jedynie tych instytucji cywilistycznych, które są niezbędne dla realizacji stosunku pracy.
Budowa definicyjno-pojęciowa stosunku pracy, zawarta w art. 22 K.p., ma więc istotny wpływ na zakres stosowanych przez art. 300 K.p. uregulowań Kodeksu cywilnego. Oznacza to, że do stosunku pracy można stosować te instytucje Kodeksu cywilnego, które są niezbędne dla właściwej realizacji przepisów prawa pracy.
Odniesienie się ustawodawcy w zakresie stosowania do stosunku pracy instytucji cywilistycznych zawartych w Kodeksie cywilnym ograniczone jest więc do tych instytucjonalnych uregulowań, które wykazują niezbędność zastosowania w celu poprawnego realizowania stosunku pracy.
Szerszy sposób rozumienia art. 300 K.p., a w szczególności taki, że zastosowanie określonej instytucji Kodeksu cywilnego w sprawie nieregulowanej w prawie pracy jest zawsze dopuszczalne, nawet przy braku sprzeczności z zasadami prawa pracy, byłoby nadinterpretacją.
Wynika to stąd, że stosunek pracy, z chwilą uchwalenia Kodeksu pracy, formalnie znajduje się w odrębnej gałęzi prawa, w której istnieje jedynie potrzeba posiłkowego stosowania niektórych przepisów Kodeksu cywilnego, adekwatnych dla istoty realizacyjnej stosunku pracy.
Pierwszym zatem warunkiem możliwości zastosowania określonej instytucji Kodeksu cywilnego w stosunku pracy jest odpowiedź na pytanie: czy ta instytucja jest niezbędna dla celów realizacji stosunku pracy?
Inny sposób spojrzenia na to zagadnienie jest oczywiście błędny, gdyż pomija systemową zmianę polegającą na formalnym wyodrębnieniu się prawa pracy z prawa cywilnego, co niewątpliwie nastąpiło z dniem 1 stycznia 1975 r., czyli z chwilą wejścia w życie Kodeksu pracy.
Zgodnie z art. 1, Kodeks pracy określa prawa i obowiązki pracowników i pracodawców. Zakres tych praw i obowiązków odnieść trzeba do realizowanego przez te podmioty stosunku pracy, w rozumieniu art. 22 K.p.
Autorzy wypowiadający się na temat zakresu stosowania Kodeksu cywilnego do stosunku pracy i komentujący art. 300 K.p., zdają się zapominać, że prawo pracy jest odrębną gałęzią prawa, rządzącą się swoimi systemowymi zasadami i instytucjami, których charakter jest złożony.
Złożoność ta polega na tym, że dla celów realizacji przepisów prawa pracy stosowane są nie tylko instytucje cywilistyczne, odpowiednio odnoszone do stosunku pracy, ale także instytucje administracyjno-prawne, jak również regulacje z zakresu prawa karnego, czy prawa wykroczeń.
Prawo pracy jest więc gałęzią prawa niesamoistnie funkcjonującą, lecz powiązaną z innymi dziedzinami prawa. Powiązanie to ma jednak charakter celowy, polegający na tym, że stosowanie instytucji wziętych z innych gałęzi prawa oceniane jest w sposób funkcjonalny, niezbędny dla poprawnego zastosowania określonej instytucji prawa pracy.
W konsekwencji pierwszym elementem wskazującym na potrzebę sięgnięcia do przepisów Kodeksu cywilnego w sprawie nieuregulowanej w prawie pracy jest uzasadnienie niezbędności takiego sięgnięcia, poprzez udowodnienie, że bez instytucji zaczerpniętej z Kodeksu cywilnego, stosunek pracy nie może być poprawnie realizowany.
Przykładowo, jeśli sięgamy do Kodeksu cywilnego w sprawach dotyczących oświadczeń woli, to czynimy to dlatego, że ani Kodeks pracy, ani inne przepisy prawa pracy tych zagadnień nie regulują, natomiast Kodeks pracy wyraźnie odwołuje się do oświadczenia woli (art. 11 K.p.), którego aspekty mogą być wyjaśniane tylko przy pomocy szczegółowych przepisów Kodeksu cywilnego.
Wieloletnie, ścisłe funkcjonowanie przepisów regulujących stosunek pracy w ramach gałęzi prawa cywilnego spowodowało, że autorzy piszący o tej problematyce zdają się zapominać o rzeczywistych i oczywistych odrębnościach między prawem pracy a prawem cywilnym.
Przykładowo, problematyka przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy jest uregulowana w Kodeksie pracy w sposób kompleksowy, o czym świadczy stworzenie dla niej odrębnego działu (czternastego), pt. „Przedawnienie roszczeń”.
Przechodząc do szczegółowych regulacji zawartych w dziale czternastym, można stwierdzić, że ustawodawca w sposób ewidentny oddzielił przedawnienie roszczeń w sprawach ze stosunku pracy od cywilistycznego przedawnienia roszczeń. Świadczy o tym gramatyczna i systemowa budowa przepisów działu czternastego Kodeksu pracy. Znajdujemy w nim takie przepisy, które powtarzają dokładnie regulacje cywilistyczne (art. 291 § 4 K.p. i art. 119 K.c.). Znajdujemy w nim także wyraźne odesłanie do stosowania w określonej sytuacji przedawnienia roszczeń na zasadach wprost przewidzianych w Kodeksie cywilnym (art. 291 § 3 K.p.).
Tak skonstruowany dział czternasty Kodeksu pracy w sposób oczywisty wyklucza poprawnie możliwość sięgania do przepisów o przedawnieniu roszczeń zamieszczonych w Kodeksie cywilnym poza przypadkiem, o którym mowa w art. 291 § 3 K.p.
W praktyce wykładniowej, okazuje się jednak, że błędnie dopuszczano stosowanie w stosunkach pracy przepisów o przedawnieniu roszczeń wynikających z regulacji Kodeksu cywilnego w sprawach np. odpowiedzialności deliktowej pracodawcy względem pracownika z tytułu wypadków przy pracy, czy chorób zawodowych.
Wieloletnie powiązania prawa pracy z prawem cywilnym nie pozwalały spojrzeć komentatorom tej problematyki w inny sposób na omawiane zagadnienia, gdyż mentalnościowo oscylowano w kierunku instytucji cywilistycznych, z których prawo pracy się wywodzi.
Podobnie rzecz wygląda z problematyką wekslową, która była jeszcze legalnie dopuszczalna do dnia 31 grudnia 1974 r. Omawiającym te zagadnienia nie mieściło się niejako w systematyce pojęciowej, aby weksel – stosowany powszechnie w prawie pracy – odrzucić jako prawnie niedopuszczalny.
Przyzwyczajenia mentalnościowe zdają się niekiedy przeważać przed najbardziej jasno i ostro sformułowanymi przepisami prawa. Takim bowiem przepisem jest niewątpliwie art. 300 K.p., a mimo to zarówno Sąd Najwyższy jak i szereg komentatorów optują za dalszym stosowaniem weksla w stosunku pracy.
Teoretyczne rozważania na ten temat są oczywiście kwestią otwartą i legalnie nie tylko dopuszczalną ale wręcz korzystną. Gorzej, jeśli błędna wykładnia kreuje praktyczne zasady postępowania z niekorzyścią dla jednej czy drugiej strony stosunku pracy.
Pokutuje przy tym wśród wielu komentatorów przekonanie, jakoby niektóre przepisy Kodeksu pracy miały charakter szczególny w stosunku do instytucji prawa cywilnego (np. P. Wąż, Świadczenia związane ze stosunkiem pracy podlegające ochronie z art. 87-91 K.p., Monitor Prawa Pracy, 2008/8/408, który podaje, że przepisami szczególnymi w stosunku do art. 505 § 4 K.c. są art. 87-91 K.p.).
Wyjaśnić więc trzeba, że stosunek przepisów Kodeksu pracy do Kodeksu cywilnego nie może mieć charakteru przepis ogólny – przepis szczególny, ponieważ z chwilą wydzielenia się prawa pracy, jako odrębnej gałęzi, mamy tutaj do czynienia z odrębnością regulacyjną.
W konsekwencji, omawiając problematykę dopuszczalnych potrąceń z wynagrodzenia za pracę, posługujemy się regulacją Kodeksu pracy, a jedynie w sprawach nieuregulowanych i zgodnie z zasadami prawa pracy można dopuścić zastosowanie jakiegoś postanowienia Kodeksu cywilnego.
Odwrócenie tej zasady i twierdzenie, że sprawa potrącenia wierzytelności ze stosunku pracy jest regulowana w przepisie ogólnym art. 505 K.c. jest niezrozumieniem istoty odrębności regulacyjnej prawa pracy.
Na tle tego podstawowego błędu dochodzi także do kolejnych nieprawidłowych wykładni, sugerujących dopuszczalność stosowania w stosunku pracy także innych instytucji Kodeksu cywilnego np. kar umownych.
Jest to oczywiste nieporozumienie, ponieważ w stosunkach pracy problematyka kar została uregulowana w zakresie odpowiedzialności porządkowej pracownika, a stosowanie innych kar względem pracownika poddano penalizacji z art. 281 pkt 4 K.p.
Odmienna wykładnia, przyjmowana także przez Sąd Najwyższy, świadczy o tym, że komentujący te zagadnienia nie mogą pozbyć się mentalnościowo wieloletniego nawiązywania do prawa cywilnego, ukształtowanego na tle wydzielającego się przez dziesięciolecia prawa pracy z cywilistyki.
Jest to tym bardziej trudne, że w zakresie wielu instytucji prawnych, zbliżonych pojęciowo na tle regulacji Kodeksu cywilnego i Kodeksu pracy, istnieje bardzo bogata literatura z okresu przedkodeksowego, bądź publikowana w początkowych latach obowiązywania Kodeksu pracy, która w naturalny sposób odwoływała się do instytucji cywilistycznych, z których prawo pracy się wywodzi.
Wydaje się jednak, że ponad 33-letni okres funkcjonowania prawa pracy, jako odrębnej gałęzi, jest wystarczający do tego, aby przy wykładni poszczególnych jego instytucji, stosować już poprawnie rozdzielność gałęziową między prawem cywilnym a prawem pracy.
Stan prawny obowiązujący na dzień 16.10.2008
Wpisz wynik równania (liczba): 8 minus 9 =