Source: https://www.eporady24.pl/wycofanie-ubezpieczenia-samochodu-przez-poprzedniego-wlasciciela,pytania,4,60,18290.html
Timestamp: 2020-07-12 07:12:05
Legal References Found: art. 31
 art. 28
 art. 33
 art. 110
 art. 98
 art. 4
 art. 110

Document Content:
Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 04.02.2017
Zgodnie z ustawą z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, konkretnie zgodnie z art. 31 ust. 1 tej ustawy „w razie przejścia lub przeniesienia prawa własności pojazdu mechanicznego, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, na posiadacza pojazdu, na którego przeszło lub zostało przeniesione prawo własności, przechodzą prawa i obowiązki poprzedniego posiadacza wynikające z tej umowy. Umowa ubezpieczenia OC ulega rozwiązaniu z upływem okresu, na który została zawarta, chyba że posiadacz, na którego przeszło lub zostało przeniesione prawo własności, wypowie ją na piśmie. W przypadku wypowiedzenia umowy ubezpieczenia OC, ulega ona rozwiązaniu z dniem jej wypowiedzenia. Przepisów art. 28 nie stosuje się”.
Jak Pan widzi, w sytuacji sprzedaży ubezpieczonego auta zbywca może wypowiedzieć umowę ubezpieczenia OC i otrzymać zwrot nadpłaconej składki. Wówczas, w myśl art. 33 pkt 10 ustawy, umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych ulega rozwiązaniu z dniem wypowiedzenia umowy.
Niestety ale standardem wręcz jest takie zachowanie nabywców, że jeśli do końca upływu umowy ubezpieczenia pozostaje tak długi okres, wypowiadają oni umowę, aby właśnie uzyskać zwrot części składki.
Ponieważ tak stało się w sytuacji, o której Pan pisze, pozostawał Pan bez wymaganego prawem ubezpieczenia OC. Doszło niestety do kolizji drogowej, w związku z czym Pan jest zobowiązany do pokrycia strat. W tej sytuacji szkoda została naprawiona ze środków Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Jak wynika natomiast z art. 110 ust. 1 ustawy „z chwilą wypłaty przez Fundusz odszkodowania, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 1 pkt 3 i ust. 1a, sprawca szkody i osoba, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2, są obowiązani do zwrotu Funduszowi spełnionego świadczenia i poniesionych kosztów”.
Zapytał Pan o możliwości uniknięcia zapłaty, poinstruuję Pana zatem, że zgodnie z art. 110 ust. 2 cytowanej ustawy „w uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego, jak również jego sytuacją życiową, Fundusz może odstąpić od dochodzenia zwrotu części lub całości świadczenia albo udzielić ulgi w jego spłacie”.
Takie same okoliczności może Pan podnosić w postępowaniu sądowym, wnioskując o zawarcie ugody, w ramach której miałby Pan zapłacić np. tylko część tej należności. Oczywiście jest to tylko pewna możliwość, ale może warto spróbować, skoro, jak Pan wspomniał – nie ma Pan dostatecznych środków na zapłatę.
W każdym razie – ponieważ sprawa jest dopiero na takim etapie, że może Pan złożyć sprzeciw – chyba warto byłoby to zrobić, a to z tego względu, że sprawa przedłuży się o kilka miesięcy i o kilka miesięcy wydłuży Pan sobie czas do ewentualnej egzekucji (tę bowiem można wszcząć dopiero na podstawie prawomocnego wyroku sądu), przez ten czas – jeśli nawet nie zawrze Pan np. wspomnianej ugody – może uda się Pani zorganizować środki na spłatę długu. Oczywiście odsetki będą wciąż rosły, ale jeśli dojdzie do egzekucji, to dług zwiększy się z kolei o 15% wynagrodzenia komornika, więc proszę opisaną przeze mnie opcję wziąć pod uwagę.
Jeśli zaś chodzi o ostatnie Pana pytanie dotyczące przedawnienia, to wyjaśniam, że oczywiście należności tego rodzaju ulegają przedawnieniu, ale dopiero upływem 3 lat od dnia naprawienia szkody przez Fundusz (art. 110 ust. 4). Natomiast wszczęcie postępowania sądowego powoduje, że po wydaniu wyroku w tej sprawie termin ten przedłuży się do 10 lat.
Przykro mi, że nie przekazuję dobrych wiadomości, ale niestety tak wygląda ta sytuacja od strony prawnej.
Wpisz wynik równania (liczba): VII - I =
Spowodowanie stłuczki a nieposiadanie aktualnego prawa jazdy
Miesiąc temu miałem stłuczkę samochodem, szkody poniósł właściciel drugiego pojazdu. Okazało się, że moje prawo jazdy tydzień wcześniej straciło ważność – zostałem ukarany za jazdę bez uprawnień. Tego samego dnia poszedłem na badania okresowe i odebrałem już nowy dokument. Dzisiaj jednak dosta