Source: https://pomocfrankowiczom.pl/?p=1304
Timestamp: 2020-06-02 01:15:03
Legal References Found: art. 385
 art. 385
 art. 5
 art. 19
 art. 58
 art. 58
 art. 6
 art. 398
 art. 398
 art. 267
 art. 10
 art. 192

Document Content:
Błędne wytyczne Sądu Najwyższego nie mogą wiązać – dobry wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie – Pomoc Frankowiczom
By Jacek Czabański | 17 kwietnia 2020
Dobry wyrok został wydany 27 lutego 2020 r. ( I ACa 217/19) w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie po uchyleniu poprzedniego wyroku i skierowaniu sprawy do ponownego rozpoznania przez SN wyrokiem z 27 lutego 2019 r. (II CSK 19/18).
Sąd Apelacyjny ponownie rozpoznając sprawę uznał powództwo kredytobiorców, uznał umowę za nieważną i uchylił bankowy tytuł egzekucyjny.
Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego jest o tyle ciekawe, że musiał on poradzić sobie z błędną wykładnią prawa dokonaną przez Sąd Najwyższy w wyroku z 27 lutego 2019 r., a przewidującą możliwość uzupełniania umowy, co jest wykluczane przez orzecznictwo TSUE, w tym w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie Dziubak (C-260/18).
W konsekwencji zgodnie z tą regulacją Sąd Apelacyjny ponownie rozpoznając tą sprawę był związany wykładnią prawa przedstawioną przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku, w takim zakresie, w jakim dotyczy ona art. 385 1 § 1 k.c. i przesłanek jego zastosowania do stanu poddanego pod osąd w niniejszej sprawie. Nie powielając zatem argumentacji przedstawionej przez Sąd Najwyższy przyjąć należy, że postanowienia zawartej przez strony umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (…) z dnia 23 kwietnia 2008 r., w zakresie w jakim przewidują system ustalania kursu franka szwajcarskiego do operacji przeliczeniowych w wyniku których określana była wysokość rat kredytu, są klauzulami abuzywnymi w rozumieniu przepisu art. 385 1 § 1 k.c. oraz w związku z tym nie wiązały powodów jako konsumentów (…)
uż po wydaniu cytowanego wyroku przez Sąd Najwyższy, w orzecznictwie TSUE sformułowano (istotne dla zastosowania prawa w materialnego w niniejszej sprawie) rozstrzygnięcia dotyczące wykładni art. 5 i 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm., dalej cytowanej jako dyrektywa 93/13/EWG). Ze względu na pozycję ustrojową Trybunału, umocowanego zwłaszcza w świetle art. 19 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/30 z późn. zm.) do zapewnienia poszanowania prawa unijnego w wykładni i stosowaniu, Sąd polski jest zobowiązany do uwzględniania przy stosowaniu prawa także wykładni prawa europejskiego przyjętej w tych rozstrzygnięciach.
Tym samym Sąd Apelacyjny uznał, że stanowisko Sądu Najwyższego, również przy przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, musi podlegać ocenie pod kątem zgodności z prawem UE. Niedopuszczalne byłoby bowiem wydanie wyroku, który stoi w sprzeczności z prawem UE, nawet jeżeli taka możliwość została zarysowana we wcześniejszym orzeczeniu SN. Przywołał tutaj Sąd Apelacyjny kolejne orzeczenie SN, tym razem z 27 listopada 2019 r.
Jednak już po wydaniu rozstrzygnięcia w sprawie C-260/18 Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 listopada 2019 (I CSK 483/18) przedstawił wykładnię uwzględniającą wnioski płynące z przedstawionej judykatury TSUE. Wskazano, że w świetle judykatury TSUE co do zasady wyklucza się, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Wskazuje zatem Sąd Najwyższy, że skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Zdaniem Sądu Najwyższego należy zatem dążyć do osiągnięcia stanu “niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy (art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13.)
Dalej Sąd Apelacyjny rozważył nieważność umowy, w tym w świetle żądania konsumenta:
Przyjąć należy, że zasady wykładni zgodnej , dokonywanej przy uwzględnieniu opisanych wyżej rozstrzygnięć prejudycjalnych TSUE powodują, że umowa zawierająca klauzulę abuzywną w kształcie objętym sporem w niniejszej sprawie będzie uznana za nieważną w całości, chyba że konsument (powodowie) oświadczy wyraźnie (po uświadomieniu skutków każdego z wariantów rozstrzygnięcia), iż wyraża wolę utrzymania umowy w mocy. Oświadczenie zatem ma w swej istocie prawnej walor konwalidujący czynność prawną , a jego brak nakazuje zastosować do umowy kredytu normę art. 58 §1 k.c. (taki wniosek prawny zdaje się wynikać z wywodu zawartego w cytowanym wyżej uzasadnieniu wyroku SN w sprawie II CSK 483/18, gdzie uwzględniono zarzut naruszenia art. 58 §1 k.c.).(…)
Złożenie oświadczenia na rozprawie apelacyjnej w opisanych warunkach prawnych (determinowanych przez wiążącą także w niniejszej sprawie – w myśli opisanych wyżej zasad wykładni zgodnej – interpretację art. 6 dyrektywy 93/13/EWG) uznać należy za okoliczność nową – tworzącą nowy stan materialnoprawny (zaistniałą już po wydaniu wyroku przez Sąd Najwyższy w sprawie II CSK 19/18) , która musi być brana pod uwagę przy rozstrzygnięciu sporu (oceniana przez analogię do przepisów dotyczących oświadczeń o charakterze prawokształtującym).
Dalej Sąd Apelacyjny słusznie wskazał, że wytyczne SN muszą być rozumiane w sposób zgodny z prawem UE.
Odnosząc się do argumentacji pozwanego podkreślenia wymaga, że wbrew zapatrywaniu pozwanego, Sąd Najwyższy uchylając w niniejszej sprawie wyrok sądu drugiej instancji i przekazując sprawę sądowi do ponownego rozpoznania, „nie przesądził” w sposób wiążący o ważności spornej umowy kredytu. Nie wskazuje na to ani analiza treści rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego zawartego w uzasadnieniu orzeczenia zawartego na k. 741 – 747 akt sprawy, ani brzmienie przepisu art. 398 20 k.p.c.
W świetle poglądów judykatury pojęcie wiążącej wykładni prawa, o którym stanowi powyższy przepis, należy rozumieć ściśle z uwagi na wyjątkowy charakter normy. W związku z tym jako wiążącą uznaje się wypowiedź odnoszącą się do sposobu interpretacji przepisów prawnych rozważanych przez Sąd Najwyższy, w szczególności w związku z oceną zarzutów kasacyjnych. Nie mieszczą się natomiast w pojęciu wiążącej wykładni prawa wypowiedzi wskazujące na mankamenty w ustaleniach faktycznych poczynionych przez sądy powszechne lub kierunki uzupełnienia tych ustaleń, a także sygnalizujące konkretne kwestie, które powinny być rozważone w okolicznościach sprawy. Pojęcie “wykładnia prawa”, o którym mowa w art. 398 20 k.p.c., nie obejmuje zatem zwłaszcza stwierdzeń i ocen dotyczących stanu faktycznego sprawy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2019 r., I CSK 250/18, LEX nr 2675051 oraz z dnia 14 grudnia 2018 r., I CSK 667/17, LEX nr 2613538).
Dalsze wywody Sadu Najwyższego (w tym uwagi dotyczące skutków stwierdzenia abuzywności dla obowiązywania umowy czy też wniosków dotyczących konieczności badania czy umowa została w ogóle skutecznie wypowiedziana oraz kierunków poszukiwania instrumentów prawnych mających pozwolić na zastąpienie – w sposób uwzględniający interes obu stron – nieważnego postanowienia umownego) nie mieszczą się w zakresie wykładni wiążącej w podanym wyżej znaczeniu.
Biorąc zatem pod uwagę znaczenie prawne wykładni prezentowanej w orzecznictwie TSUE (z uwagi na prawnoustrojowe usytuowanie tego organu judykacyjnego), przyjąć należy, że Sąd polski mający wyprowadzany z Konstytucji obowiązek stosowania prawa międzynarodowego europejskiego z pierwszeństwem przed ustawami krajowymi, a zarazem zobowiązany do dokonywania wykładni prawa krajowego w sposób odpowiadający opisanym wyżej regułom tzw. wykładni zgodnej, musi obecnie wziąć pod uwagę wnioski wynikające z dwóch przytoczonych judykatów TSUE.
Powyższe rozumowanie Sądu Apelacyjnego zasługuje na uznanie.
Jeżeli Sąd Najwyższy (albo sąd odwoławczy) uchylając wyrok daje wytyczne, które są zdaniem sądu orzekającego niezgodne z prawem UE, to należy w pierwszej kolejności skierować pytanie prejudycjalne do TSUE, które będzie zmierzać do ustalenia jaka jest prawidłowa wykładnia przepisów UE.
Jednak takiego pytania nie można kierować, jeżeli sprawa została już w orzecznictwie TSUE wyjaśniona.
W wyroku TSUE z dnia 5 października 2010 r. w sprawie C‑173/09 Georgi Iwanow Ełczinow przeciwko Nacionałna zdrawnoosiguritełna kasa, Trybunał stwierdził:
„29 (…) z utrwalonego orzecznictwa wynika, że wyrok wydany przez Trybunał w trybie prejudycjalnym wiąże sąd krajowy w zakresie dotyczącym wykładni lub ważności rozpatrywanych aktów instytucji Unii przy rozstrzyganiu zawisłego przed nim sporu (zob. w szczególności wyroki: z dnia 24 czerwca 1969 r. w sprawie 29/68 Milch‑, Fett‑ und Eierkontor, Rec. s. 165, pkt 3; z dnia 3 lutego 1977 r. w sprawie 52/76 Benedetti, Rec. s. 163, pkt 26; postanowienie z dnia 5 marca 1986 r. w sprawie 69/85 Wünsche, Rec. s. 947, pkt 13; wyrok z dnia 14 grudnia 2000 r. w sprawie C‑446/98 Fazenda Pública, Rec. s. I‑11435, pkt 49).
30 Z powyższego wynika, że sąd krajowy, który wykonuje uprawnienie przyznane mu w art. 267 akapit drugi TFUE, jest przy rozstrzyganiu zawisłego przed nim sporu związany dokonaną przez Trybunał wykładnią spornych przepisów i w danym przypadku nie powinien uwzględniać oceny sądu wyższej instancji, jeśli mając na uwadze tę wykładnię, uzna, że ocena ta nie jest zgodna z prawem Unii.
31 Należy ponadto podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sąd krajowy, do którego należy w ramach jego kompetencji stosowanie przepisów prawa Unii, zobowiązany jest zapewnić pełną skuteczność tych norm, w razie konieczności z własnej inicjatywy nie stosując wszelkich sprzecznych z nimi przepisów prawa krajowego (…) bez potrzeby zwracania się o ich uprzednie usunięcie w drodze ustawodawczej lub w ramach innej procedury konstytucyjnej (zob. podobnie wyroki: z dnia 9 marca 1978 r. w sprawie 106/77 Simmenthal, Rec. s. 629, pkt 24; z dnia 19 listopada 2009 r. w sprawie C‑314/08 Filipiak, dotychczas nieopublikowany w Zbiorze, pkt 81).
32 (…) prawo Unii sprzeciwia się temu, by sąd krajowy, który orzeka po przekazaniu mu sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd wyższej instancji w wyniku odwołania, był związany, zgodnie z krajowym prawem procesowym, oceną prawną dokonaną przez sąd wyższej instancji, jeżeli uzna, uwzględniając wykładnię, o której dokonanie zwrócił się do Trybunału, że wskazana ocena nie jest zgodna z prawem Unii.”
Zgodnie z kolei z wyrokiem TSUE z dnia 27 października 2009 r. w sprawie C‑115/08 Land Oberösterreich przeciwko ČEZ as, Trybunał stwierdził:
„138 W tym względzie należy przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem dotyczącym art. 10 WE, które znajduje również zastosowanie do art. 192 EWEA, spoczywający na podstawie tych przepisów na państwach członkowskich obowiązek podjęcia wszelkich właściwych środków ogólnych lub szczególnych w celu zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z prawa wspólnotowego ciąży na wszystkich władzach państw członkowskich, w tym – w granicach ich uprawnień – na organach sądowych. Zadaniem sądu krajowego jest więc zapewnienie – w możliwie najszerszym zakresie – prawu wewnętrznemu, które ów sąd ma stosować, wykładni zgodnej z wymogami prawa wspólnotowego. Jeżeli takie zgodne zastosowanie nie jest możliwe, sąd krajowy ma obowiązek zastosować w całości prawo wspólnotowe i zapewnić ochronę praw, jakie nadaje ono jednostkom, oraz pominąć w razie potrzeby każdy przepis, którego zastosowanie prowadziłoby w konkretnym przypadku do rezultatu niezgodnego z prawem wspólnotowym (zob. w szczególności wyroki: z dnia 4 lutego 1988 r. w sprawie 157/86 Murphy i in., Rec. s. 673, pkt 11; z dnia 26 września 2000 r. w sprawie C‑262/97 Engelbrecht, Rec. s. I‑7321, pkt 38‑ 40).”
Podsumowując, wcześniejsze błędne wytyczne sądów odwoławczych oraz Sadu Najwyższego nie mogą prowadzić do wydawania kolejnych orzeczeń sprzecznych z wykładnią prawa UE dokonywaną przez TSUE.
← Płacić czy nie płacić? Profesorowie na zlecenie banków →