Source: https://www.rozwodowy.pl/zabezpieczenie-alimentow-od-rodzica-a-podjecie-pierwszej-pracy,966,p.html
Timestamp: 2020-01-20 06:14:39
Legal References Found: art. 10
 art. 92
 art. 10
 art. 133
 art. 128
 art. 1441
 art. 286
 art. 133
 art. 730
 art. 6
 art. 232
 art. 74
 art. 244
 art. 744
 art. 498
 art. 138
 art. 1441
 art. 818
 art. 354

Document Content:
Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2019-10-14
Pobieram od rodzica zabezpieczenie alimentów, które jest egzekwowane przez komornika. Postępowanie sądowe trwa już długi czas ze względu na przekładanie terminów rozprawy. Studiuję nadal, lecz jest to już ostatni semestr i niedawno udało mi się podjąć pracę w niepełnym wymiarze. Przepracowałem już miesiąc, a umowę mam na 3 miesiące. Czy jest to przesłanka, żeby alimenty już mi się nie należały, jeżeli zarobki wystarczają na samodzielne utrzymanie? Czy w związku z tym powinienem umorzyć sprawę u komornika, żeby nie narazić się na roszczenie zwrotne, jeżeli po wyroku okaże się, że przyznana kwota jest mniejsza niż pobrana w ramach zabezpieczenia? Czy idąc na rozprawę, powinienem od razu zawęzić wniosek, że występuję o alimenty tylko do dnia rozpoczęcia pracy, czy może do dnia otrzymania pierwszej wypłaty?
Sąd rozstrzygnie spór między Panem a pozwanym. Pan jest już mężczyzną pełnoletnim i przysługuje Panu pełna zdolność do czynności prawnych – art. 10 Kodeksu cywilnego (K.c.). Wraz z uzyskaniem pełnoletniości z mocy ustawy przestał Pan podlegać władzy rodzicielskiej – wniosek z art. 92 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) w związku z art. 10 K.c. Nadal (zwłaszcza z uwagi na brzmienie art. 133 K.r.o.) może Panu przysługiwać uprawnienie żądania alimentów (zwłaszcza od swych rodziców), ale możliwość utrzymania się (przynajmniej częściowo) wpływa na możliwość domagania się alimentów, a zwłaszcza na ich wysokość.
Szczególnym przejawem zmiany Pańskiej sytuacji w zakresie przepisów o obowiązku alimentacyjnym (od art. 128 do art. 1441 K.r.o.) jest to, że od czasu uzyskania przez Pana pełnoletniości także Pańscy rodzice mogą się bronić przed formalizacją obowiązku alimentacyjnego wobec Pana przez odwołanie się do zasad współżycia społecznego (art. 1441 K.r.o.). Ewentualne powstanie szkody w związku z zabezpieczeniem (nie tylko egzekwowanym przez komornika sądowego) może uprawniać pozwanego do podejmowania różnych kroków prawnych. Nie można wykluczyć żądania odszkodowania, a nawet wystąpienia do organów ścigania z powiadomieniem o podejrzenie popełnienia przestępstwa. Wprawdzie – jak wynika z doniesień medialnych – w praktyce (przynajmniej dotychczasowej) było niewielkie prawdopodobieństwo skazania za wyłudzenie – art. 286 Kodeksu karnego (K.k.) – w przypadku wyłudzenia pieniędzy na dziecko (np. przez jego matkę, nawet fałszywie wmawiającą mężczyźnie, że jest ojcem); organa ścigania powołują się na zasadę dobra dziecka. Pan przestał być dzieckiem (uzyskując pełnoletniość), co zwiększa ryzyko. Zatajenie informacji o zarobkach może być wskazywane jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Uzyskiwanie przez Pana zarobków jest przejawem zmiany stosunków, których dotyczy treść artykułu 138 K.r.o.: „W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego”. Skoro dopuszczalne jest w takich sytuacjach żądanie zmiany w zakresie samego obowiązku alimentacyjnego, to również dopuszczalne jest domaganie się zmiany co do zabezpieczenia alimentów. Z Pańskich słów wynika, że teraz – z uwagi na uzyskiwanie wynagrodzenia – Pan jest w stanie utrzymać się samodzielnie; w takim stanie rzeczy spełniona jest przesłanka (z art. 133 § 1 K.r.o.) obrony przed wypełnianiem obowiązku alimentacyjnego. Proszę zwrócić uwagę na to, że także brak starań dziecka pełnoletniego do uzyskania możności samodzielnego utrzymania się może uzasadniać (art. 133 § 3 K.r.o.) obronę pozwanego. Co więcej, zatajenie tak ważnej okoliczności – zwłaszcza mające poważne skutki dla pozwanego lub jego najbliższych (np. brak na ważne potrzeby po egzekucji świadczeń) – nawet może dać pozwanemu lub jego rodzicowi (czyli komuś z grona Pański dziadków) szansę na prawnie skuteczne wydziedziczenie Pana, czyli na pozbawienie Pana prawa do zachowku (art. 991 i następne K.c.).
W ramach korzystania z przysługujących Panu uprawnień złożył Pan (samodzielnie albo z pomocą swego pełnomocnika) wniosek o zabezpieczenie roszczenia – art. 730 i następne ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (K.p.c.). Nie znam przyczyn braku dobrowolnych wpłat na Pańską rzecz w ramach zabezpieczenia. Nie jest mi także wiadome, jakie argumenty stawia lub będzie formułował pozwany; nie można wykluczyć twierdzeń odnoszących się do Pańskich zarobków oraz do egzekucji alimentów (np. w związku z udzielonym przez sąd zabezpieczeniem). Każdej ze stron (tak Panu, jak i pozwanemu) przysługuje prawo do sądu, na które składa się szereg uprawnień – korzystać z nich można również poza rozprawą (zwłaszcza wnosząc pismo, np. zawierające wnioski dowodowe, wniosek dotyczący zabezpieczenia lub argumentację). Na stronach spraw cywilnych spoczywa prawny obowiązek udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 K.c. oraz art. 232 K.p.c. Dość łatwe są (na ogół) w użyciu dowody z dokumentów – szczególnie: art. 74 K.c. oraz art. 244 i następne K.p.c.; akta komornicze lub związane z egzekucją dokumenty powinny być łatwo dostępne, także dla pozwanego. Pan jest władny zawnioskować o umorzenie postępowania egzekucyjnego (umorzenie należy do komornika), a nawet o uchylenie zabezpieczenia.
Artykuł 746 § 1 K.p.c. stanowi: „Jeżeli uprawniony nie wniósł pisma wszczynającego postępowanie w wyznaczonym terminie albo cofnął pozew lub wniosek, jak również gdy pozew lub wniosek zwrócono albo odrzucono albo powództwo bądź wniosek oddalono lub postępowanie umorzono, a także w przypadkach wskazanych w art. 744 § 2, obowiązanemu przysługuje przeciwko uprawnionemu roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej wykonaniem zabezpieczenia. Roszczenie wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od dnia jego powstania”. Proszę zastanowić się nad tym, czy pozwany byłby gotów wystąpić z powództwem o odszkodowanie.
Roszczenie o zabezpieczenie to coś innego od wspomnianego przez Pana „zwrotu” różnicy. Jakaś nadpłata zapewne mogłaby być przedmiotem potrącenia (kompensacji) – art. 498 i następne K.c. Proszę zwrócić uwagę, że pozwany płaci więcej, niż Pan otrzymuje – z uwagi na koszty egzekucyjne. Ewentualna szkoda dłużnika (gdyby odszkodowanie mu przysługiwało) oraz związane z nią jego roszczenia mogłyby być wyższe od kwot Panu wypłacanych przez komornika. Nie można również wykluczyć prób wykazywania innych szkód – związanych z egzekucją wobec niego – ale takie szkody wymagałyby solidnego udowodnienia (w ramach ww. obowiązku dowodowego).
Pan ma dużo możliwości. To dotyczy, między innymi, treści Pańskich wniosków oraz oświadczeń oraz zeznań – zeznaje się pod rygorem odpowiedzialności karnej (art. 233 K.k.). Wynagrodzenie przysługuje za określony czas, ale samo jego otrzymanie umożliwia dysponowanie nim (art. 140 K.c.). Proszę zdecydować co do sposobu sformułowania pisma (np. akcentując czas otrzymania pierwszego wynagrodzenia) – tak, by uniknąć kłamstwa. Jeżeli Pan ma się z czego utrzymać, to zasadne wydaje się rozważenie zwłaszcza zawnioskowania do komornika o zaprzestanie (np. zawieszenie) egzekucji zabezpieczenia za czas, kiedy Pan jest w stanie się samodzielnie utrzymać. Zasadne wydaje się również przedstawienie sytuacji sądowi – niezwłocznie, bez czekania do terminu rozprawy. W celu uniknięcia kontrowersji (np. związanych z kosztami komorniczymi), zawnioskowanie (na piśmie i w sposób dający się udowodnić) o zaprzestanie egzekucji jeszcze w tym miesiącu wydaje się potrzebne; chodzi o to, że alimenty najczęściej są rozliczane w cyklach miesięcznych. Prawdopodobieństwo utrzymania tej pracy albo zatrudnienia się gdzie indziej powinno pomóc Panu w podjęciu decyzji – tak co do zabezpieczenia, jak i co do samego żądania alimentów.
Gdyby w przyszłości (np. wskutek utraty pracy lub znacznego obniżenia wynagrodzenia) Pan miał trudności w samodzielnym utrzymaniu się, to doszłoby do zmiany stosunków (w rozumieniu art. 138 K.r.o.), uzasadniającej żądanie zmian w zakresie alimentacji.
Alimentacja (art. 128 i następne K.r.o.) jest szczególnym rodzajem zobowiązania (art. 353 i następne K.c.). W przedstawionej sytuacji Pan jest wierzycielem, zaś pozwany jest dłużnikiem. Również status wierzyciela obejmuje określone obowiązki. Jednym z nich jest obowiązek współdziałania z dłużnikiem. Proszę zastanowić się – także w kontekście art. 1441 K.r.o. – czy próba zatajenia informacji o Pańskim zarobkowaniu – może być traktowana jako przejaw współdziałania, zwłaszcza w sposób odpowiadający zasadom współżycia społecznego. Artykuł 354 K.c. brzmi:
Regułą jest pobieranie przez komornika zaliczki na poczet kosztów postępowania egzekucyjnego. Jeżeli egzekucja okazuje się skuteczna, to kwoty takie są egzekwowane od dłużnika i zwracane wierzycielowi. Zapewne jakieś pieniądze zostały przez komornika pobrane od Pana. Jeżeli ich jeszcze nie wyegzekwowano od dłużnika, to może ich Pan nie otrzymać z powrotem – jeżeli nie będzie dalszej egzekucji. Być może nawet komornik zażąda od Pana (jako od wnioskującego o egzekucję wierzyciela) określonej opłaty celem uregulowania jakichś kosztów. Na ogół (przy świadczeniach rozliczanych miesięcznie) są wskazywane nowe koszty – także dlatego zasygnalizowałem potrzebę zawnioskowania do komornika przed końcem tego miesiąca (faktycznie najpóźniej jutro). Komornik jest między innymi przedsiębiorcą – a celem przedsiębiorców jest zarobkowanie. Prawdopodobnie zapoznanie się z aktami postępowania egzekucyjnego pomoże zorientować się w różnych jego aspektach (w tym co do kosztów). Pan (jako jedna ze stron postępowania egzekucyjnego) jest uprawniony zapoznawać się z aktami dotyczącymi danej egzekucji (art. 9 K.p.c.).
Umorzenie postępowania oznacza zakończenie go (dane postępowanie nie będzie się dalej toczyć). Zawieszenie to przerwa, w tym brak biegu terminów. Postępowanie egzekucyjne może zostać zawieszone na wniosek wierzyciela (art. 820 K.p.c.) – przepisy o zawieszeniu i umorzeniu postępowania: art. 818 i następne K.p.c.
Podstawowe znaczenie faktyczne (ekonomiczne) ma to, by nie były egzekwowane nienależne alimenty – przynajmniej w kwocie nienależnej (bo może jakaś kwota się Panu należy).
Pan w procesie o alimenty występuje jako wierzyciel. Podstawowe obowiązki wierzyciela w zakresie współpracy z dłużnikiem zawiera wskazany już art. 354 K.c. Samo zabezpieczenie (bez egzekucji) wprawdzie jest zagadnieniem poważnym, ale – o ile nie ma dobrowolnych wpłat (tytułem zabezpieczenia) – nie ma skutków ekonomicznych (a w egzekucji są to także koszty postępowania egzekucyjnego).
Tu nie chodzi o konieczność (zwłaszcza o determinizm w świecie przyrodniczym), ale o wywiązanie się z obowiązków prawnych oraz o (być może) uniknięcie negatywnych skutków (cywilnych, a może nawet karnych) korzystania z zabezpieczenia, jeżeli ono Panu nie przysługuje.
Albo Pan się wywiąże ze swych obowiązków (a przynajmniej przejawi chęć wywiązania się z nich), albo nie. Wybór należy do Pana. Skoro proces ciągnie się już dłuższy czas, to zapewne pozwany ma wolę walki. Pan prawdopodobnie zna na tyle pozwanego, by móc przewidzieć, jakie kroki mógłby podjąć w związku z zaistniałą sytuacją. Chodzi o relacje prawne między pełnoletnimi ludźmi, a więc wykluczone jest „udawanie Greka” – to (często skutecznie) udaje się robić rodzicom dzieci niepełnoletnich (np. matkom wyłudzającym pieniądze od mężczyzn, którzy nie są biologicznymi ojcami).
Jeżeli Pan z czegoś rezygnuje, to może Pan ograniczyć się do oświadczenia oznaczającego rezygnację; ewentualnie do wniosku o zawieszenie egzekucji. Często wystarczy sama decyzja. Każdy człowiek ma swe własne sprawy, więc trudno byłoby oczekiwać, by np. sędzia każdego dorosłego (np. powoda lub wnioskodawcę) odpytywał na okoliczność przyczyn podjęcia określonych decyzji, zwłaszcza dotyczącej rezygnacji z jakiegoś rozwiązania (np. prawnego). Na ogół więcej trzeba wykazać, gdy się czegoś żąda, niż w przypadku rezygnacji.
Skoro ustały przyczyny (zwłaszcza merytorycznie uzasadniające egzekucję alimentów), to – nawet z perspektywy czysto ludzkiej – wypada przedstawić sądowi (np. w piśmie procesowym, nawet bez wniosku o uchylenie zabezpieczenia) aktualną sytuację. Zmiana sytuacji nastąpiła w określonym czasie, więc jego wskazanie wydaje się celowe. Być może (jak w wielu przypadkach) żadna sankcja prawna (np. odszkodowawcza) Panu nie grozi, ale dużo zależy lub zależeć będzie od woli i determinacji pozwanego.
Proszę się zastanowić i podjąć właściwe decyzje: czy to co do zabezpieczenia (zwłaszcza jego egzekucji), jak i samego roszczenia. Jeżeli Pan przegra (np. częściowo, od czasu pobierania wynagrodzenia) proces o alimenty, to proszę liczyć się z obowiązkiem zwrotu kosztów na rzecz pozwanego (art. 109 i następne K.c.).