Source: http://poselbrynkus.pl/?p=5699
Timestamp: 2019-03-19 05:51:20
Legal References Found: art. 280
 art. 191
 art. 280
 art. 280
 art. 278
 art. 280
 art. 280
 art. 191
 art. 191
 art. 234

Document Content:
Prokurator Generalny sprawdzi czy istnieje "parasol ochronny" nad burmistrzem Klinowskim? | Poseł Brynkus
Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Prokurator Generalny sprawdzi czy istnieje „parasol ochronny” nad burmistrzem Klinowskim?
Prokurator Generalny sprawdzi czy istnieje „parasol ochronny” nad burmistrzem Klinowskim?
Parlamentarzysta Ziemi Wadowickiej skierował wniosek do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry. – Bulwersująca lokalne środowisko działalność Burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego, pozwala podejrzewać, że nie zawsze działa on zgodnie z prawem. Jednak miejscowa prokuratura rejonowa umarza zgłaszane postępowania. W związku z tym zwracam się do Pana Ministra Ziobry jako Prokuratora Generalnego RP o zbadanie prawidłowości postępowania Prokuratury Rejonowej w Wadowicach – informuje poseł dr hab. Józef Brynkus.
Poniżej pełna treść pisma skierowanego do Prokuratora Generalnego.
Wadowice, dnia 18 czerwca 2018 roku
Zwracam się do Pana Ministra jako Prokuratora Generalnego RP o zbadanie prawidłowości postępowania Prokuratury Rejonowej w Wadowicach w następujących sprawach:
Skierowanego przeze mnie do Prokuratura Rejonowego w Wadowicach dnia 9 września 2016 r. zawiadomienia o usiłowaniu popełnienia przestępstwa przez grupę radnych Gminy Wadowice, którzy na wniosek Burmistrza Mateusza Klinowskiego w trybie nadzwyczajnym i w sposób dalece pospieszny zamierzali podjąć decyzje o znaczących dla Gminy Wadowice skutkach materialnych oraz finansowych w sytuacji, gdy zachodziło podejrzenie braku podstaw formalno-prawnych dla takich działań, a którzy jednocześnie nie uzyskali wystarczających informacji co do zamierzonych przez Burmistrza Wadowic działań w zakresie dysponowania majątkiem Gminy, oraz skierowanego do Prokuratora Rejonowego w Wadowicach wniosku o zabezpieczenie interesu społecznego i publicznego Gminy Wadowice, zagrożonego wskutek wadliwych decyzji podjętych przez wspomnianą część samorządowców.
Skierowanego przeze mnie do Prokuratora Rejonowego w Wadowicach dnia 3 października 2016 r. zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego, który wykorzystując pełniony urząd prowadzi działalność niezgodną z ustawodawstwem regulującym prace samorządu, nadużywając przy tym wolności dla szerzenia ideologii, naruszając konieczną apolityczność kierowanego przez siebie urzędu.
Skierowanego przeze mnie do Prokuratora Rejonowego w Wadowicach dnia 21 listopada 2016 r. zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego, który pełniąc urząd i funkcje publiczne nie dopełnił ciążących na nim obowiązków w związku ze zleconym przez Gminę Wadowice przygotowaniem operatów wyceny wartości Przedsiębiorstwa Komunalnego EKO, w tym wyceny wartości gruntów, celem zbycia udziałów Gminy Wadowice w PK EKO, co wskazuje na podejrzenie niegospodarności oraz wadliwego rozporządzenia mieniem gminy. Jako funkcjonariusz publiczny zobowiązany do zajmowania się sprawami majątkowymi Gminy, M. Klinowski przekraczając swoje uprawnienia i nie dopełniając obowiązków, działał na szkodę interesu publicznego przez co dopuścił się naruszenia artykułów 231 i 296 kk.
Skierowanego przeze mnie do Pana, jako Prokuratora Generalnego RP, dnia 2 stycznia 2017 r. zawiadomienia o popełnieniu przez Burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego czynu zabronionego określonego w art. 280 kk w zw. z art. 191 i 234 kk, w związku z pobiciem przez niego w Urzędzie Miejskim w Wadowicach lokalnej blogerki Elżbiety Łaski, monitorującej w granicach dopuszczalnych prawem prace organów samorządowych.
Skierowanego przeze mnie do Pana, jako Prokuratora Generalnego RP, dnia 9 kwietnia 2018 r. zawiadomienia o podejrzeniu naruszenia prawa i popełnieniu przestępstwa przez Burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego oraz podległych mu urzędników samorządowych i grupę radnych Gminy Wadowice w dniu 5 kwietnia 2018 r. poprzez próbę nielegalnego lobbingu na rzecz zainteresowanej inwestycją na terenie Gminy Wadowice prywatnej firmy Barleda Poland Sp. z o. o. z Krakowa, zakazanie wstępu na publiczne spotkanie w lokalu władz publicznych obywatelom, fizycznym ataku na dziennikarza, który wykonując swoje obowiązki zgodnie z prawem chciał nagrać wspomniane spotkanie, oraz próbę utajnienia tego spotkania, chociaż oficjalna informacja głosiła, że dotyczyło ono jedynie planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Wadowice. Wspomniane zawiadomienie spłynęło z Prokuratury Krajowej poprzez Prokuraturę Regionalną i Okręgową do załatwienia przez Prokuraturę Rejonową w Wadowicach., gdzie otrzymało trzy sygn. PR Wadowice: PR Ds. 880.2018, PR Ds. 1206.2018, PR Ds. 1211.2018 i tylko jedna z nich – PR ds. 1208.2018 – jest prowadzona, a dwie pozostałe umorzono.
Wspomniane wyżej sprawy budzą wiele kontrowersji wśród lokalnej społeczności. Tymczasem we wszystkich tych sprawach postępowania wobec Burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego oraz osób z nim współdziałających zostały umorzone, a w przypadku pobicia przez burmistrza blogerki, aktem oskarżenia została objęta ona, chociaż zamieszczony w internecie filmik jednoznacznie pokazuje, że to burmistrz zachował się agresywnie, atakując ją fizycznie i wyrywając jej telefon. Wszystkie wspomniane okoliczności rodzą podejrzenie rzeczywistych powiązań tego człowieka ze środowiskiem prawniczym i niezasadnej ochrony jego interesów przez to środowisko.
Kilkakrotnie zgłaszałem w Prokuraturze Rejonowej w Wadowicach przypadki naruszania i usiłowania naruszania prawa przez Burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego. Wykorzystując swoje stanowisko działa on na szkodę Gminy i mieszkańców, a w przypadku wytknięcia mu takich działań swoją bezkarność komentuje, m.in. w mediach społecznościowych, podkreślając że jest człowiekiem szeroko ustosunkowanym w krakowskim i wadowickim środowisku prawniczym. Rzeczywiście postępowanie wadowickiej Prokuratury Rejonowej w zgłoszonych przeze mnie, a często także przez innych mieszkańców, sprawach przeciwko M. Klinowskiemu budzi szereg wątpliwości, gdyż wszelkie zarzuty przeciwko niemu są umarzane, a w jednym przypadku kiedy on dopuścił się przestępstwa, oskarżona została osoba przez niego pokrzywdzona. Także w przypadkach, gdy zirytowany takim „ochronnym parasolem” miejscowej PR skierowałem doniesienia bezpośrednio do Pana, jako Prokuratora Generalnego, kiedy po kolejnych szczeblach spływają one do wadowickiej PR, wskazywane w nich sprawy są umarzane i M. Klinowski pozostaje bezkarny. Jestem przekonany, że osoby pełniącej funkcję publiczną, tym bardziej związaną z odpowiedzialnością materialną, nie można traktować pobłażliwie, ale wręcz odwrotnie, powinno się od niej wymagać zachowania znacznie wyższych standardów, niż od przeciętnego obywatela. Dlatego wnosiłem zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. I tak kolejno:
Ad 1. W dniu 31 sierpnia 2016 r. podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Wadowicach, podjęto decyzję o odwołaniu dotychczasowego Przewodniczącego RM. Po dokonaniu tej czynności na sali zabrakło osoby mogącej zgodnie z przepisami prawa samorządowego prowadzić obrady. Mimo tego dokonano wyboru nowego przewodniczącego. Wybór ten, jako mogący naruszać przepisy prawa został zaskarżony do wojewody małopolskiego.
Nie czekając jednak na rozstrzygniecie nadzorcze wojewody, nowo wybrany przewodniczący prawie natychmiast zwołał kolejną nadzwyczajną sesję RM w Wadowicach, na dzień 14 września 2016 r., mającą podjąć decyzje o rozporządzeniu majątkiem Gminy Wadowice o znacznej wartości, a także zwołał i przewodniczył posiedzeniu komisji RM opiniujących projekt uchwały o zbyciu udziałów Gminy Wadowice w Spółce EKO. Decyzje te, dotyczące m.in. zmiany właścicielskiej składowiska odpadów komunalnych, mogły uszczuplić majątek Gminy i niekorzystnie wpłynąć na jej dalsze funkcjonowanie, co wyczerpuje kryteria niekorzystnego rozporządzenia mieniem publicznym. Nawet w przypadku późniejszego uchylenia uchwały RM, mogła ona zrodzić skutki prawne i roszczenia odszkodowawcze innych podmiotów wobec Gminy Wadowice, na wiele lat zaburzające stabilizację finansową budżetu Gminy. Mogła także być w sposób nieuzasadniony lub nadmierny dolegliwą dla mieszkańców Gminy, dla zaspokojenia potrzeb których działa składowisko odpadów.
Zastrzeżenia i wątpliwości musi budzić tak nagłe przyśpieszenie przez Burmistrza Wadowic działań w tej sprawie oraz dokonywanie ich w trybie sesji nadzwyczajnej, tym bardziej w sytuacji wątpliwości co do zgodnego z prawem wyboru osoby uprawnionej do zwołania posiedzenia RM w Wadowicach. Przedstawione radnym przez Burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego uzasadnienie i argumentowanie uchwały wątpliwości te wzmacniało.
Ad 2. W dniu 29 września 2016 r. Burmistrz Mateusz Klinowski skierował do pracowników Urzędu Miejskiego w Wadowicach pismo, nacechowanie jednostronną ideologią i nawołujące do uchylania się od pracy, poprzez udział w strajku kobiet tzw. czarnym proteście i do wspierania tego strajku przez mężczyzn. Pismo to napisane zostało na urzędowym blankiecie Burmistrza Wadowic, co już samo w sobie jest naruszeniem nie tylko dobrych obyczajów, ale także norm postępowania urzędniczego. Bowiem swoich prywatnych spraw czy poglądów włodarz gminy nie powinien załatwiać z wykorzystaniem blankietu firmowego pełnionego urzędu. Równocześnie nakłaniał on kierowników poszczególnych wydziałów UM do uwzględnienia udziału pracowników Urzędu w tymże strajku, mającym charakter wyłącznie ideologiczny. Strajk ten w żaden sposób nie był związany z działalnością samorządową czy służbą obywatelom. Jeżeli samorządowiec-pracodawca nawołuje do udziału w strajku, już samo to stanowi swoiste kuriozum. Jeżeli jednak apel ten podyktowany jest przyczynami politycznymi pozostającymi poza kompetencjami samorządu, można mówić o skandalicznym naruszeniu obowiązującego prawa.
Jak wynika z pisma Burmistrza skierowanego do pracowników UM, decyzje te podjął z przyczyn ideologicznych, nie uzasadnionych żadną wyższą koniecznością czy dobrem wspólnoty mieszkańców. Przy tym kierował się niewątpliwie osobistymi poglądami politycznymi, nie uzasadnionymi żadnymi danymi naukowymi czy merytorycznymi. Wręcz odwrotnie, z treści pisma wynikało, że posłużył się manipulacją, mieszając fakty i pojęcia. Nie ma on ponadto kompetencji ani personalnych, ani ustawowych, do występowania w tego rodzaju działaniach z pozycji burmistrza. Działalność zaś polityczną powinien prowadzić poza Urzędem oraz poza godzinami pracy. W godzinach pracy i z wykorzystaniem poczty służbowej winien wykonywać obowiązki nałożone na urząd burmistrza przez odnośne ustawy. Takie postępowanie naruszyło poczucie bezpieczeństwa obywateli o różnych przekonaniach politycznych, załatwiających sprawy w Urzędzie Miejskim w Wadowicach, sugerując brak bezstronności burmistrza oraz podległych mu pracowników w załatwianiu spraw, podyktowany przyczynami ideologicznymi.
Ad 3. Tocząca się sprawa sprzedaży udziałów Gminy w spółce Przedsiębiorstwo Komunalne EKO z dużym prawdopodobieństwem wykazała, że Spółka EKO, a zatem Gmina, mogła być – za wiedzą Burmistrza, który jest członkiem rady nadzorczej spółki – niepoinformowana o sposobie rozdysponowania wkładu inwestycyjnego w wysokości ponad 7 mln pln, uzyskanego wskutek podwyższenia kapitału zakładowego Spółki. Nie wiadomo także, czy sporządzono wykaz inwestycji dotyczących przebudowy i modernizacji Przedsiębiorstwa Komunalnego EKO od dnia zawarcia porozumienia ze spółką Empol.
Areał 12 hektarów należących do Spółki EKO wyceniono na 650 tys. zł., a wart jest kilkanaście milionów złotych. Popełniono błędy metodologiczne w wycenie poprzez przyjęcie niewłaściwych parametrów wyceny. Wzięto pod uwagę dziesięcioletni okres do wyceny gruntów, a według przepisów powinien on być dwuletni. Nie uwzględniono innych istotnych elementów wpływających na wartość udziałów, choćby wartości odtworzeniowej wysypiska śmieci (stosowne pozwolenia, decyzje itp.). O skandalicznym zaniżeniu tej wyceny pisał m.in. bloger Marcin Gładysz zam. w Świnnej Porębie, na blogu Dziadunio.
Nie jest wiadomym, czy spółka utworzyła – a jest taki obowiązek – fundusz rekultywacyjny, konieczny na czas zamknięcia składowiska i jego rekultywacji?
Nie przedstawiono informacji o kosztach budowy instalacji przetwarzania odpadów komunalnych ani nie wyjaśniono, czy postępowanie wyłaniające wykonawcę tej inwestycji przeprowadzono w trybie przetargu publicznego względnie w innym trybie. Podobne zastrzeżenia dotyczą budowy instalacji biologicznego przetwarzania odpadów oraz punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych.
Brak jest informacji czy Gmina zlecała dokonywanie pomiarów geodezyjnych składowiska, oraz opinii określających aktualną objętość składowanych odpadów, a także czy i w jakim trybie przygotowano projekt nowej niecki wraz z kosztorysem? Jeżeli ogłoszono jakiekolwiek postepowanie, nie wiadomo, jakie były oferty i co zadecydowało o wyborze ewentualnego projektanta?
Burmistrz jako członek Rady Nadzorczej PK EKO nie wyjaśnił, czy podjęto i jakie czynności dla wyjaśnienia, kto odpowiada za składowanie na wysypisku bez wymaganej prawem ewidencji odpadów w objętości 25 tys. m3, tj. ok. 7000 ton? W wyniku tego działania Gmina poniosła straty w wysokości ponad 2 mln pln. Zgodnie z katalogiem praw i obowiązków rady nadzorczej, obowiązek wykonywania prawa nadzoru ma każdy członek rady. Zatem nawet jeżeli inni udziałowcy nie zgłaszali zastrzeżeń, Burmistrz, reprezentujący interes publiczny miał obowiązek dołożyć wszelkich starań dla jego ochrony. Jeżeli zaś konkretna umowa spółki stanowi inaczej, wobec tak dużej straty Gminy powinien był żądać albo zmiany umowy, albo zgłosić zastrzeżenia organom ścigania.
Wielokrotnie zwracał uwagę na te nieprawidłowości radny RM w Wadowicach Ludwik Fila, zam. w Jaroszowicach. Nigdy nie podjęto z nim dyskusji ani nie uzyskał merytorycznej odpowiedzi.
Kolejne poważne wątpliwości musi budzić sprawa wyceny gruntów przylegających do obecnej niecki składowiska. Nie mieści się ona bowiem ani w kryteriach dotyczących wyceny gruntów rolnych, ani w kryteriach wyceny nieużytków, zaś w stosunku do cen gruntów inwestycyjnych w okolicy składowiska jest ona zdecydowanie zaniżona na niekorzyść Gminy Wadowice. Nie wiadomo także kto i w jakim celu oraz za jakie kwoty skupuje grunty przylegające do niecki składowiska. Czy dokonuje tego firma Empol, czy osoby prywatne chcące zarobić na ewentualnej odsprzedaży lub wywłaszczeniu?
Burmistrz – wielokrotnie pytany także przez inne osoby – nie udzielił odpowiedzi na żadne z powyższych wątpliwości ani radnym, ani innym podmiotom występującym w interesie publicznym. Taka postawa utwierdza przekonanie, iż może on działać na szkodę interesu publicznego.
Ad 4. Dnia 12 grudnia 2016 roku w Magistracie miasta Wadowice doszło do bulwersującej sytuacji. Filmowany podczas oficjalnego wykonywania swoich obowiązków Burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski siłą odebrał aparat telefoniczny, za pomocą którego było rejestrowane zajście, pani Elżbiecie Łaski.
Przypominam, że do cech charakterystycznych czynu opisanego w art. 280 kk należy to, że zamach na człowieka jest środkiem do realizacji głównego celu, jakim jest zabór rzeczy (post. SN z 16 października 2014 r., II KK 262/14, KZS 2015, Nr 4, poz. 31). Dlatego w art. 280 kk jako dobro główne ochronie podlega ten sam zakres praw majątkowych i posiadania, co przy kradzieży (zob. uwagi do art. 278, Nb 2). Dobra uboczne chronione przed użyciem środków rozbójniczych służących popełnieniu kradzieży to: nietykalność cielesna, wolność od strachu, wolność w wymiarze fizycznym, zdrowie, a na gruncie art. 280 § 2 kk – także życie przed narażeniem na niebezpieczeństwo (wyr. SA w Lublinie z 14 września 2009 r., II AKA 124/09, KZS 2010, Nr 1, poz. 49; post. SN z 20 sierpnia 2009 r., WK 13/09, OSNwSK 2009, Nr 1, poz. 1732; wyr. SA w Łodzi z 14 sierpnia 2014 r., II AKA 155/14; L. Wilk, w: Królikowski, Zawłocki (red.), Kodeks karny. Część szczególna, t. II, s. 567–569; G. Łabuda, w: Giezek (red.), Kodeks karny. Część szczególna, s. 1077–1078).
Nie ulega wątpliwości, że Mateusz Klinowski pozbawiając władztwa nad rzeczą p. Elżbietę Łaski wywołał u niej stan opisany wyżej, nadto przekazując telefon innej osobie postępował z nim jak właściciel, co jest charakterystyczne dla zaboru mienia. Istniejące orzecznictwo popiera powyższe w całej rozciągłości. Odrębną sprawą jest ocena postępowania osoby, która ów telefon z rąk Mateusza Klinowskiego przyjęła, mając świadomość, że przedmiot pochodzi z działania przestępnego.
„Przemoc wobec osoby to także działanie poprzez rzecz, jeśli użycie przemocy narusza nietykalność ciała człowieka, powodując dolegliwość fizyczną. Wyszarpywanie rzeczy z rąk ofiary, zrywanie ich (np. kolczyków, zegarka, odzieży) jest formą przymusu wobec osoby, gdy ofiara może przeciwstawić się zaborowi. Chodzi tu bowiem o zabór wbrew woli posiadacza rzeczy, a nie mimo jego woli, jak w przypadkach nagłego wyrwania rzeczy, przy wykorzystaniu zaskoczenia ofiary” (wyr. SA w Krakowie z 12 sierpnia 1999 r., II AKA 59/99, KZS 1999, Nr 8–9, poz. 45). Podzielić też należy następujące stanowisko SA w Katowicach: „Co prawda oskarżony nie dotknął bezpośrednio ciała pokrzywdzonej, jednak jego zachowanie, a więc ciągnięcie ze znaczną siłą za pasek torebki, co spowodowało okręcenie tego paska na lewej ręce pokrzywdzonej i wykręcenie tej ręki oraz ból, a co dopiero doprowadziło do wypuszczenia paska z ręki przez pokrzywdzoną i kradzież torebki, niewątpliwie należy uznać za „użycie przemocy wobec osoby” w rozumieniu art. 280 § 1 kk” (wyr. SA w Katowicach z 30 stycznia 2003 r., II AKA 513/02, KZS 2003, Nr 4, poz. 61). W opisanym przypadku doszło do brutalnego szarpnięcia i wydarcia siłę telefonu p. E. Łaski przez M. Klinowskiego, co potwierdza wielu świadków zdarzenia.
Z kolei czyn opisany w art. 191 kk polega na pozbawieniu wolności osobistej, jaką jest wolność człowieka w wyborze postępowania zgodnego ze swoją wolą (wolność decyzyjna). Istotą tego czynu jest bowiem zamach na wolę pokrzywdzonego, który nie chce i nie godzi się na określone zachowania lub na ich znoszenie.
Również w orzecznictwie wskazano, że przepis art. 191 § 1 kk chroni przed ograniczeniami w zakresie swobody postępowania, które mają miejsce przy użyciu przemocy lub groźby bezprawnej. Przedmiotem ochrony jest tu wolność jednostki w zakresie wyboru zachowania się zgodnie ze swoją wolą, osobista swoboda podejmowania lub niepodejmowania jakiegoś zachowania, wolność w zakresie wyboru postępowania (wyr. SA we Wrocławiu z 31 maja 2016 r., II AKA 124/16).
Burmistrz Klinowski dokonując zaboru mienia z użyciem przemocy wobec osoby chciał w ten sposób uniemożliwić nagrywanie funkcjonariusza publicznego podczas i w czasie wykonywania obowiązków, które to nagranie samo w sobie jest prawem dozwolone i mieści się w standardach demokratycznych obowiązujących nawet w takich państwach jak Mongolia, Rosja czy Białoruś.
Ze względu na brak wiadomości dotyczących treści zawiadomienia, w efekcie którego p. Elżbieta Łaski została zatrzymana przez Policję, sygnalizuję jedynie możliwość popełnienia przez M. Klinowskiego także czynu zabronionego określonego w art. 234 kk. Dotychczasowa bowiem narracja przekazywana przez burmistrza Wadowic i jego stronników w mediach zmierzała w kierunku narzucenia odbiorcom fałszywego wrażenia, że winę za incydent ponosi wyłącznie p. E. Łaski. Upubliczniony przez media lokalne w internecie zapis jest jednak z tą wersją wydarzeń sprzeczny, wyraźnie wskazując burmistrza Klinowskiego jako sprawcę ataku na p. Elżbietę Łaski.
Ad 5. W dniu 20 marca 2018 r. kierownik Wydziału Planowania Przestrzennego Urzędu Miejskiego w Wadowicach Teresa Radwan-Cycoń wystosowała do części radnych Gminy Wadowice oraz kilku osób prywatnych „zaproszenie” na spotkanie dotyczące uzgodnień projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dotyczącego części Gminy Wadowice – w Choczni przy ul. Tadeusza Kościuszki. Jak się okazało później, „zaproszenie” to nie miało zostać ujawnione osobom nie zaproszonym. Miejscem spotkania była sala sesyjna Urzędu Miejskiego w Wadowicach.
Organizowanie podobnych „tajnych” obrad dotyczących żywotnych interesów mieszkańców Gminy nie jest przewidziane w prawie o działalności samorządowej. Tym bardziej nie jest dopuszczalne w obiektach publicznych, jakimi są siedziby władz samorządowych.
W spotkaniu mieli wziąć udział – oprócz radnych Gminy Wadowice także przedstawiciele prywatnej spółki inwestorskiej Barleda Poland Sp. z o. o. z Krakowa, którzy po wykupieniu części gruntów od rolników we wsi Chocznia zainteresowani są przeprowadzeniem procedury ich odrolnienia. Sprawa odrolnienia 22 ha gruntów w Choczni budzi ogromne kontrowersje wśród mieszkańców Gminy Wadowice, przy czym część radnych Gminy Wadowice oraz znaczna część mieszkańców, w tym także sołectwa Chocznia jest przeciwko wspomnianemu odrolnieniu. W powszechnej opinii jednak prywatny inwestor dysponuje tak wielkimi środkami finansowymi, że bez względu na możliwości prawne będzie dążył do przeprowadzenia tej procedury.
Według nieoficjalnych informacji na wspomnianym obszarze ma zostać wzniesione wielkie centrum handlowe (galeria), które w efekcie wyniszczy większość małych placówek handlu detalicznego w Wadowicach i pobliskim Andrychowie. Dlatego sprawa budzi tak wielkie kontrowersje a do protestu wobec wspomnianego przedsięwzięcia włączyła się większość właścicieli placówek handlowych w Wadowicach.
Kontrowersje budzi także preferowanie tego wycinka obszaru Gminy w procedowaniu dokumentów planistycznych. Z inicjatywy burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego dla wspomnianego fragmentu wsi Chocznia uchwalono w trybie pilnym studium zagospodarowania przestrzennego – obecnie zaskarżone przez mieszkańców – podczas gdy prace dotyczące innych obszarów Gminy Wadowice wciąż są na etapie wstępnym. Rodzi to podejrzenie wśród mieszkańców, że burmistrz może być zainteresowany w przeprowadzeniu inwestycji planowanej na tym terenie przez firmę Barleda Poland Sp. z o. o.
Trzeba brać pod uwagę fakt, że burmistrz M. Klinowski jest specjalistą w lobbowaniu, wpisanym na sejmową listę lobbystów.
Mimo podjętych przez organizatorów prób utajnienia spotkania, w czwartek 5 kwietnia 2018 r. przed salą sesyjną UM pojawili się przedstawiciele mieszkańców Choczni i Wadowic oraz dziennikarz. Mieszkańców nie wpuszczono na salę, zaś dziennikarza, któremu udało się wejść do środka, wielokrotnie usiłowano wyrzucić, a kiedy zaczął zadawać pytania o charakter spotkania i skład uczestników, spośród których większość stanowiły w rozumieniu prawa osoby publiczne, jeden z przedstawicieli prywatnej formy zaatakował go fizycznie, usiłując uniemożliwić mu nagrywanie wydarzeń. Dowód – film pokazujący przebieg wydarzeń – zamieszczony został na publicznym portalu internetowym Wadowice24.pl.
Zarówno nagrana wypowiedź kierowniczki WPP UM jak też zachowanie przedstawiciela prywatnej firmy i niektórych radnych pozwalają przypuszczać, że spotkanie miało na celu prowadzenie lobbingu w sprawie wspomnianego odrolnienia gruntów w Choczni. Pragnę zwrócić uwagę, że lobbing dopuszczalny jest przy użyciu metod zgodnych z prawem – próby nieformalnego „utajnienia” spotkania oraz ograniczenia wolności prasy nie są metodami zgodnymi z prawem. Skoro do takich właśnie działań doszło, zatem niewątpliwie naruszone zostało co najmniej kilka paragrafów prawa karnego i innych ustaw.
W związku z powyższym prosiłem o zbadanie, czy nie doszło do stosowania gróźb karalnych wobec dziennikarza i mieszkańców Gminy Wadowice, oraz prób nielegalnego nacisku – zastraszania ich, w celu przeciwdziałania ich obecności na sali sesyjnej UM podczas spotkania? Bardzo prosiłem także o objęcie postępowania w opisanej sprawie nadzorem Pana Prokuratora Generalnego.
Równocześnie, mając na uwadze fakt, że przed kilku miesiącami w podobny sposób zaatakowana została na terenie wadowickiego UM lokalna blogerka E. Łaski, którą przedstawiono jako agresorkę mimo, że to ona została zaatakowana i sam burmistrz wyrwał jej telefon, którym nagrywała działania urzędników miejskich, prosiłem o szczególny nadzór nad pracą Prokuratury w tej sprawie, gdyż Burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski często podkreśla swoje powiązania z lokalnym światem prawniczym.
Reasumując, bulwersujące lokalne środowisko wspomniane sprawy niewątpliwie negatywnie świadczą o działalności Burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego, pozwalając podejrzewać, że nie zawsze działa on zgodnie z prawem. Niestety, stanowisko zajęte w tych sprawach przez wadowicką PR, która zamiast napiętnować postępowanie Burmistrza Mateusza Klinowskiego czy poddać je pod ocenę sądu, pozostawia go bezkarnym, umożliwia mu dalsze takie zachowania. Dlatego bardzo proszę Pana Prokuratora Generalnego RP o ponowne zbadanie wszystkich wskazanych spraw i zarzutów oraz zbadanie prawidłowości postępowania w nich PR w Wadowicach.
Jestem także przekonany, że moja prośba o wyłączenie wadowickiej PR z prowadzenia postępowań i śledztw w opisanych sprawach była uzasadniona, dlatego proszę o zbadanie, czy można jednoznacznie wykluczyć, że wspomniane powoływanie się Burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego na jego powiązania w tym środowisku polega na prawdzie.