Source: https://www.ewindykacja24.pl/zadanie-splaty-calej-pozyczki-w-rodzinie-385-m.html
Timestamp: 2018-03-24 17:35:20
Legal References Found: art. 720
 art. 720
 art. 732
 art. 358
 art. 481
 art. 117
 art. 508

Document Content:
Autor: Mateusz Rzeszowski • Opublikowane: 2018-01-26
Kilka lat temu mój wuj udzielił mi pomocy finansowej w wysokości 150 000 zł z przeznaczeniem na budowę domu. Pieniądze zostały wypłacane w kilku transzach gotówkowych, które każdorazowo kwitowałem podpisem. Zaznaczam, że nigdy nie ustalaliśmy terminu i harmonogramu spłat. Wuj pomagał nam, ponieważ sam w tym czasie planował budowę domu tuż obok, a jest to dość odludna okolica, i chciał mieć w pobliżu kogoś bliskiego. Dodatkowo zależało mu na moim zaangażowaniu w budowę (pomagałem zaprojektować jego dom, wybrać wykonawcę, wskazać technologię budowy, typ ogrzewania itp.) Planując jakiekolwiek większe wydatki (np. zakup samochodu), pytałem, czy aby nie potrzebuje spłaty i zawsze uzyskiwałem odpowiedź, że mam się nie przejmować tym, co było, bo teraz nie jest już to aktualne. Za sprawą podszeptów pewnych osób wuj zmienił całkowicie zdanie i żądał pilnej spłaty całości pożyczki, przy tym straszy mnie sądem. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Nie dysponuję obecnie taką sumą, aby oddać ten dług. Na ile realna jest groźba postępowania sądowego?
W opisanej sytuacji zastosowanie będą miały przepisy dotyczące pożyczki, znajdujące w się w art. 720-724 Kodeksu cywilnego (K.c.). Przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Zgodnie z art. 720 § 2 umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga zachowania formy dokumentowej. W tym przypadku warunek ten został spełniony przez każdorazowe pokwitowanie przekazanej kwoty pieniężnej. Istotą umowy pożyczki jest obowiązek zwrotu jej przedmiotu, czyli zwrotu określonej co do wielkości kwoty pieniędzy lub określonej ilości rzeczy oznaczonych co do gatunku. Termin zwrotu pożyczki określa zaś art. 732 K.c.:
„Art. 723. Jeżeli termin zwrotu pożyczki nie jest oznaczony, dłużnik obowiązany jest zwrócić pożyczkę w ciągu sześciu tygodni po wypowiedzeniu przez dającego pożyczkę.”
Oznacza to, że jeżeli nie umawiali się Panowie na termin spłaty długu, to zobowiązany jest Pan zwrócić pożyczkę w ciągu 6 tygodni od momentu, w którym Pana wuj poinformował Pana, że żąda zwrotu. Zgodnie z art. 358(1) K.c. – co do zasady zwrot powinien nastąpić przez zapłatę sumy nominalnej, czyli sumy pieniężnej, którą Pan pożyczył. Nie są należne w tym przypadku żadne odsetki, bądź kapitalizacje pożyczonej kwoty. Należy przyjąć, iż zwrot może nastąpić w każdy sposób, na który wyrazi zgodę pożyczkodawca, w tym ratalny.
Jeżeli pożyczkodawca będzie żądał zwrotu całości należności i zwrot ten nie nastąpi, dłużnik popada w opóźnienie w zapłacie. W związku z tym wierzyciel może dochodzić odsetek za opóźnienie, w myśl przepisu art. 481 K.c.:
„Art. 481. § 1. Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
§ 2. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy.”
Należy jednocześnie zauważyć, iż roszczenie o zwrot pożyczki ulega przedawnieniu według zasad ogólnych, opisanych w art. 117 K.c. Termin przedawnienia roszczenia wynosi więc 10 lat od momentu udzielenia pożyczki.
Tak więc, jeśli nie doszło do przedawnienia, Pana wuj ma prawo żądać od Pana spłaty całości zobowiązania i dochodzić tego na drodze sądowej. Jedynym punktem zaczepienie jest tu fakt, że, jeśli dobrze zrozumiałem, Pański wuj utrzymywał w pewnym momencie, że wierzytelność jest nieaktualna. Istnieje zatem pewna szansa na powołanie się na art. 508 K.c., a więc instytucję zwolnienia z długu:
„Art. 508. Zobowiązanie wygasa, gdy wierzyciel zwalnia dłużnika z długu, a dłużnik zwolnienie przyjmuje.”
Zgodnie z tym przepisem możliwe jest zwolnienie z długu poprzez zawarcie umowy między dłużnikiem a wierzycielem. Do zwolnienia z długu nie wystarcza zatem samo oświadczenie wierzyciela zrzekającego się przysługującej mu wierzytelności, konieczna jest także akceptacja oświadczenia przez dłużnika. Wskutek zawarcia umowy o zwolnienie z długu zobowiązanie wygasa. Nie została tu zastrzeżona żadna forma szczególna, a więc umowa może być zawarta nawet w formie ustnej. Udowodnienie zawarcia przez Pana takiej ustnej umowy z wujem może okazać się dość problematyczne, choć na Pańską korzyść przemawiają opisane okoliczności, a zwłaszcza fakt, iż Pański wuj nie dochodził wierzytelności przez dość długi okres i nie akceptował Pańskich propozycji spłaty.
W przypadku zatem skierowania przez Pana wuja sprawy na drogę sądową może podnieść Pan zarzut wygaśnięcia zobowiązania na skutek zwolnienia z długu, choć nie znając całości okoliczności, ciężko mi ocenić, czy zarzut ten okaże się skuteczny. Alternatywnym rozwiązaniem będzie też próba polubownego ułożenia harmonogramu spłat pożyczki, co najlepiej uczynić jest w formie pisemnej.
Spłata kredytu wziętego przez pełnomocnika
Kilka lat temu założyłem firmę, a potem wyjechałem za granicę do pracy. Firmę pozostawiłem ojcu i dałem mu pełnomocnictwo do jej prowadzenia. Ojciec wziął kredyt na firmę i go nie spłacił. Nie rozumiem, czemu komornik ściąga teraz pieniądze z nas obu. Czy jest jakaś możliwość, żeby tylko ojca obciążyć spłatą tego kredytu?
W 2011 r. zostałam wymeldowana przez byłego męża z mieszkania własnościowego. Mieliśmy już wtedy ustanowioną rozdzielność majątkową. Obecnie otrzymałam nakaz zapłaty za niepłacenie czynszu przez byłego małżonka. Wcześniej nie otrzymałam żadnego powiadomienia o zadłużeniu ze spółdzielni. Czy wyrok sądowy obciążający długiem mnie jest zgodny z prawem?
Jak po latach zwolnić ojca z długu alimentacyjnego?
Mam 35 lat, nie widziałem swojego ojca od przeszło 20 lat, nie mam z nim kontaktu i nic od niego nie chcę. Jednak tydzień temu otrzymałem jako wierzyciel pismo od komornika sądowego w sprawie egzekucji przeciwko dłużnikowi, którym jest mój ojciec. W piśmie, obok podstawy tytułu wykonawczego, jest następujący zapis: w związku z prowadzonym postępowaniem egzekucyjnym przeciwko dłużnikowi wzywam o podanie, czy wierzyciel nadal podtrzymuje egzekucję alimentów bieżący i zaległych”. Co w tej sytuacji powinienem zrobić? W kancelarii komorniczej powiedziano mi, że nadal naliczane są alimenty. Dlaczego, skoro od lat już się nie uczę? I jeszcze pytanie dotyczące dziedziczenia. Czy można podjąć obecnie jakieś kroki, abym w przyszłości nie dziedziczył po ojcu żadnych długów?