Source: http://forum.darzycia.pl/index.php/topic,2424.400.html?PHPSESSID=vm8tjeqd4529213foqd6d6s921
Timestamp: 2018-10-18 18:33:07
Legal References Found: art. 60
 art. 2
 art. 12
 art. 12
 art. 20
 art. 10
 art. 209

Art. 20
 art. 45

Art. 45
 Art. 188

art. 4011

art. 272

art. 540

art. 20
 art. 45
 art. 162
 art. 24
 art. 21
 Art. 883

Art. 883

Art. 21
 art. 27
 art. 27
 art. 21
 art. 11
 art. 21
 art. 20
 art. 21
 art. 10
 art. 20
 art. 21
 art. 21
 art. 20
 FSK 
 Art. 28
 art. 28

Art. 135

Document Content:
Autor Wątek: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna (Przeczytany 339544 razy)
« Odpowiedź #400 dnia: Maj 13, 2008, 04:50:12 pm »
Moje dochody Soniu przekraczają 725 zł na osobę.Chciałam ograniczyć sobie etat w ramach urlopu wychowawczego, bo mój dochód obecny, a ten gdybym dostawała alimenty z funduszu byłby taki sam.A mogłabym zająć się dzieckiem, które idzie do szkoły.
Niestety, tu znowu mnie państwo ukochuje biorąc moje dochody z 2007 roku.To jakaś paranoja.W 2007 roku miałam inne dochody niz będę miała na urlopie.PARANOJA111Kiedy wreszcie dla ustawodawcy bedą się liczyć dochody bieżące, a nie sprzed 2 lat? ?
alimenty na była żone
« Odpowiedź #401 dnia: Maj 13, 2008, 06:21:27 pm »
witam,mam pytanie czy moge sie starac o alimenty na siebie od byłego męża,wychowuje dziecko niepełnosprawne ale pobieram z tego tytulu swiadczenie pięlegnacyjne.
« Odpowiedź #402 dnia: Maj 13, 2008, 07:09:08 pm »
Oczywiście że możesz pod warunkiem że rozwód nie był orzeczony z Twojej winy. Musisz wiedzieć że sąd będzie patrzył na możliwości finansowe męża.
U mnie sytuacja wyglądała tak że sąd chciał mi przyznać alimenty na mnie automatycznie zmniejszając alimenty na dzieci bo 'tatuś' przyniósł zaświadczenie że śmiesznie mało zarabia, więc wycofałam się z alimentów na mnie i zostawiłam tylko na dzieci. Ale u Ciebie może wszystko pójść dobrze. Powodzenia.
« Odpowiedź #403 dnia: Maj 13, 2008, 07:18:26 pm »
Jest Dział "Prawo" gdzie o wszystkim już pisałam.
Alimenty zależą od przyczyn rozwodu
Jeśli mąż nie został uznany za wyłącznie winnego rozwodu, żona może liczyć na alimenty od niego zasadniczo nie dłużej niż w ciągu pięciu lat od orzeczenia rozwodu.
Mąż, który odszedł od czytelniczki, wystąpił do sądu o rozwód bez orzekania o winie. Kobieta nie liczy już na utrzymanie małżeństwa. Choć nie ponosi żadnej winy za rozpad związku, skłonna jest zgodzić się na rozwód pod warunkiem otrzymania od męża alimentów. Jest schorowana.
W 2007 r. przeszła na wcześniejszą emeryturę. Mąż zarabia bardzo dobrze. Czytelniczka chce wiedzieć, czy zgoda na rozwód nie wykluczy możliwości uzyskania przez nią alimentów. Również w razie orzeczenia rozwodu bez ustalania winnego rozkładu pożycia małżonek może liczyć na alimenty od swojej byłej połowy. Jednakże dla prawa do alimentów rozstrzygnięcie sądu co do przyczyn rozstania i winy byłych małżonków ma istotne znaczenie.
Zgodnie z art. 60 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego małżonek, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia (tj. wyrok rozwodowy zapadł bez orzekania o winie albo sąd ustalił winę obojga), może żądać od drugiego dostarczenia środków utrzymania w zakresie odpowiadającym jego usprawiedliwionym potrzebom oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym płacącego. W obu tych wypadkach warunkiem przyznania przez sąd alimentów jest to, by żądający ich małżonek znajdował się w niedostatku.
Jest jeszcze jedna ważna kwestia. Otóż jeśli płacący alimenty nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, to jego obowiązek dostarczenia środków utrzymania byłej żonie (mężowi) wygasa z upływem pięciu lat od rozwodu. Tylko ze względu na szczególne okoliczności sąd może przedłużyć ten termin.
Sytuacja osoby domagającej się alimentów jest lepsza, jeśli sąd ustalił wyłączną winę drugiego małżonka.
Wtedy może ona, jeśli rozwód pociągnął za sobą istotne pogorszenie jej sytuacji materialnej, domagać się alimentów od winnego, choćby nie była w niedostatku. W zasadzie wystarczy istnienie dysproporcji między sytuacją osoby niewinnej po rozstaniu a tą, w jakiej znajdowałaby się, gdyby do rozwodu nie doszło i małżonkowie kontynuowali pożycie.
W tym wypadku – co ważne – nie ma czasowego ograniczenia trwania obowiązku alimentacyjnego. Zawsze jednak wygasa on w razie zawarcia przez pobierającego alimenty nowego małżeństwa.
Źródło : Rzeczpospolita, Izabela Lewandowska 26-04-2008
« Odpowiedź #404 dnia: Maj 14, 2008, 07:59:09 am »
Matkakarolina, w ustawie, do której link podała Sonia jest przewidziana utrata dochodu spowodowana "uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego" ( art. 2 pkt 17 ).
Zajrzyj , może to dotyczy Ciebie.
« Odpowiedź #405 dnia: Maj 14, 2008, 09:48:15 pm »
Jesteście genialne. :multi: Ciekawa jestem jak to zinterpretuje urząd...Bo prawo do urlopu mam w każdej chwili, tylko to ograniczenie etatu może im się nie podobać.Bo dlaczego tyle lat mogłam pracować w pełnym wymiarze, a teraz nie.Podstawy niby logiczne, dziecko idzie do szkoły, a świetlica jest czynna od godziny 8 do 15, więc nie mam szans odebrać dziecka, mimo, ze pracuję 6 godzin (dojazd niestety).Ale jest jakaś iskierka nadziei.
« Odpowiedź #406 dnia: Maj 15, 2008, 09:58:26 am »
Pełnoletniemu będzie trudniej dostać alimenty
Marek Domagalski, jam 15-05-2008
Jeżeli dorosłe dziecko nie dołoży starań, by uzyskać samodzielność finansową, rodzice, a w praktyce ojciec, nie będą płacili na nie alimentów
Teraz zobowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka tak długo, jak długo nie jest ono w stanie utrzymać się samodzielnie (w praktyce do osiągnięcia 26 lat).
Zakończono jednak prace nad nowelizacją kodeksu rodzinnego, która ma wprowadzić zasadę, że rodzice będą się mogli uchylić od płacenia alimentów dziecku pełnoletniemu, jeżeli oznacza to dla nich nadmierny uszczerbek lub dziecko nie dokłada starań, by uzyskać możność samodzielnego utrzymania się.
– Rodzice nie mają wpływu na postawę życiową dziecka dorosłego, nie powinni być więc obciążeni zbyt długo obowiązkiem alimentacyjnym. Ponadto możność żądania alimentów bez własnych starań o usamodzielnienie się tworzy złe wzorce zachowania i jest etycznie nieusprawiedliwiona – napisano w uzasadnieniu projektu.
W USA na przykład pełnoletnie dziecko alimentów nie dostanie. Wprowadza się możliwość odmowy wykonania obowiązku alimentacyjnego ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Takie zasady ma też wiele europejskich państw (Niemcy, Francja, Litwa).
Alimentacyjni studenci
Przyjęto zasadę na wzór tej, która teraz obwiązuje między rodzeństwem: że brat czy siostra może się uchylić od płacenia alimentów, jeżeli łączy się ono z nadmiernym uszczerbkiem dla nich lub dla ich najbliższej rodziny.
– Wchodzę do supermarketu i widzę pracujące tam moje studentki. Kiedyś przesunąłem zajęcia na inną godzinę i przyszło dwie trzecie studentów, a jedna trzecia powiedziała: nie może pan przesuwać zajęć, bo my pracujemy. Możliwości uzyskania pracy (zarobku) czy stypendium są coraz większe. W tej sytuacji naturalna wydaje się potrzeba złagodzenia obowiązku alimentacyjnego rodziców wobec dorosłych dzieci – powiedział „Rz” prof. Marek Andrzejewski z Uniwersytetu Szczecińskiego, specjalista od prawa cywilnego i rodzinnego, który pracował nad projektem.
Masowy problem
Niepłacenie alimentów to wielki problem społeczny od lat. Szacuje się, że zobowiązanych jest do tego ok. 600 tys. osób (zwykle ojców), z czego co druga nie wywiązuje się z tego obowiązku. Należnego wsparcia nie otrzymuje zaś ok. 540 tys. dzieci.
Trudno oszacować, ile osób dorosłych (uczących się powyżej 18. roku życia) pobiera alimenty, bo na przykład w gminach wypłacających pomoc dla rodzin takich statystyk się nie prowadzi.
– Dla nas osoba jest dzieckiem, dopóki się uczy. Zdjęcie z rodzica obowiązku łożenia na dziecko nie może oznaczać, że przejmie go państwo. Natomiast pozbawienie pomocy gminy, a jednocześnie alimentów może oznaczać, że młody człowiek zrezygnuje z dalszej nauki – powiedziała „Rz” Regina Politowicz, dyrektor w Urzędzie Miasta w Bydgoszczy.
– To nie jest rewolucja, w orzecznictwie Sądu Najwyższego ten wątek od dawna się pojawiał: sądy mają obowiązek badać sytuację zobowiązanego rodzica i potrzeby uprawnionego oraz jego możliwości zarobkowe – powiedziała „Rz” Anna Nowicka z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.
– To jest jednak rewolucyjna zmiana. Orzecznictwo SN nie było jednolite, a teraz wyraźnie będzie dopuszczona możliwość powołania się na nadużycie prawa (przez domagającego się alimentów) – uważa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, główny specjalista w Ministerstwie Sprawiedliwości (orzekała w sprawach rodzinnych).
– Propozycje wydają się rozsądne, uwzględniają przemiany w polskim społeczeństwie, masowe łączenie nauki z pracą – powiedział „Rzeczpospolitej” Marek Borkowski z Centrum Praw Ojca. – Tym bardziej że mamy wiele sygnałów przedłużania nauki w celu wyłudzenia alimentów.
Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze zdolne utrzymać się samodzielnie (chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania oraz wychowania).
Rodzice mogą się uchylić od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.
http://www.rp.pl/artykul/134344.html
« Odpowiedź #407 dnia: Maj 16, 2008, 08:34:03 am »
Jaka pomoc dla osób mających trudności z egzekucją alimentów zza granicy
Matki dzieci najwięcej problemów z wyegzekwowaniem alimentów mają wtedy, gdy zobowiązany do ich płacenia wyjechał za granicę, a one nie znają jego adresu. Od października łatwiej będzie im uzyskać pomoc z funduszu alimentacyjnego.
W listach do redakcji nasi czytelnicy sygnalizują, że najtrudniej otrzymać alimenty od dłużnika, który wyjechał do Wielkiej Brytanii. Nie ma tam obowiązku meldunkowego, więc dłużnik zmieniając dosyć często miejsce pobytu może skutecznie ukryje się przed polskim komornikiem oraz brytyjskimi organami prowadzącymi egzekucję roszczeń.
Dokładny adres dłużnika w tym państwie matka dziecka może uzyskać tylko korzystając z pomocy znajomych i rodziny. Natomiast nie może liczyć na udostępnienie tego adresu przez jakikolwiek brytyjski organ państwowy, ponieważ informacja o aktualnym czasowym lub stałym miejscu pobytu emigranta nie jest nigdzie zarejestrowana. A bez znajomości adresu nie jest możliwa skuteczna egzekucja alimentów zasądzonych prawomocnym wyrokiem w Polsce.
Zmiany w październiku
Sytuacja dzieci rodziców uchylających się od płacenia alimentów poprawi się nieco od 1 października 2008 r. Zaczną wówczas obowiązywać przepisy ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Określają one zasady udzielania pomocy osobom, które mają prawo do alimentów na podstawie tytułu wykonawczego, gdy ich egzekucja okazała się bezskuteczna.
Bezskuteczna egzekucja alimentów będzie występować wtedy, gdy w ciągu ostatnich dwóch miesięcy nie wyegzekwowano pełnej należności z tytułu zobowiązań alimentacyjnych w kwocie aktualnie zasądzonych alimentów. Natomiast nie będzie miała żadnego znaczenia wielkość zaległych zobowiązań wobec uprawnionego do świadczenia dziecka.
Od 1 października 2008 r. jako bezskuteczna egzekucja będzie występować także wtedy, gdy nie można jej wszcząć przeciwko osobie przebywającej za granicą, szczególnie gdy występują problemy ze wskazaniem miejsca zamieszkania dłużnika alimentacyjnego za granicą. Drugim powodem niemożliwości jej wszczęcia będzie brak podstawy prawnej do podjęcia czynności zmierzających do wyegzekwowania świadczenia w miejscu zamieszkania dłużnika.
W razie bezskuteczności egzekucji uprawniony do alimentów będzie mógł starać się o pomoc z funduszu alimentacyjnego. Będzie jednak musiał:
• uzyskać wyrok sądu zasądzający alimenty opatrzony klauzulą wykonalności,
• uzyskać zaświadczenie od komornika o bezskuteczności egzekucji z informacją o stanie egzekucji i przyczynie jej bezskuteczności oraz o działaniach podejmowanych w celu wyegzekwowania alimentów.
Z wnioskiem o ustalenie prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego oraz o wypłatę pieniędzy będzie mogła wystąpić osoba uprawniona do alimentów lub jej przedstawiciel ustawowy do urzędu gminy lub miasta właściwego dla swojego miejsca zamieszkania. Do wniosku należy dołączyć m. in. informację o wysokości dochodu, wysokości składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne oraz należnego podatku. Trzeba też będzie przedstawić informacje dotyczące wieku osoby uprawnionej i bezskuteczności egzekucji, odpis prawomocnego orzeczenia sądu zasadzającego alimenty i ewentualnie o uczęszczaniu osoby uprawnionej do szkoły lub szkoły wyższej.
Świadczenie będzie mogła uzyskać osoba, która nie ukończyła jeszcze 18 lat albo 25, pod warunkiem że się uczy. Natomiast bez względu na wiek otrzyma je osoba o znacznym stopniu niepełnosprawności. Warunkiem nabycia prawa do świadczenia będzie dochód na osobę w rodzinie nieprzekraczający kwoty 725 zł.
Świadczenie będzie wypłacane w wysokości zasądzonych alimentów, ale nie wyższej niż 500 zł.
Artykuł z dnia: 2008-05-16
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/17932,jaka_pomoc_dla_osob_majacych_trudnosci_z_egzekucja_alimentow_zza_granicy.html
« Odpowiedź #408 dnia: Czerwiec 05, 2008, 09:38:18 pm »
Gmina ustali, kto wypłaca pomoc
Magda Januszewska 05-06-2008
Samorządy powinny decydować, czy świadczenia alimentacyjne wypłacą urzędy czy OPS
Komisja nadzwyczajna „Przyjazne państwo” na wczorajszym posiedzeniu przyjęła
Komisja uznała, że art. 12 ust. 2 ustawy to nadregulacja. Zlecając to zadanie samorządowi, ustawodawca powinien zostawić mu decyzję co do sposobu jego realizacji. Gmina powinna zatem decydować, jak będzie organizować obsługę, biorąc pod uwagę dostępność dla mieszkańców, a zarazem konieczność uchronienia się przed nadmiernymi kosztami. Zaproponowane w komisyjnym projekcie uchylenie art. 12 ust. 2 nie jest jednak dobrym rozwiązaniem, gdyż oznaczałoby, że decyzję o zleceniu wypłacania świadczeń alimentacyjnych musiałaby podejmować rada gminy. Lepiej więc wprowadzić przepis analogiczny do art. 20 ustawy o świadczeniach rodzinnych, który pozwala, aby wójt, burmistrz lub prezydent miasta upoważnił m.in. kierownika OPS do prowadzenia postępowania w sprawie tych świadczeń. Wtedy do przekazania realizacji tych zadań wystarczy jego jedno pismo.
W Sejmie jest też rządowa nowelizacja ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, prawdopodobnie zatem oba projekty będą rozpatrywane wspólnie.
http://www.rp.pl/artykul/143924.html
« Odpowiedź #409 dnia: Czerwiec 06, 2008, 01:12:39 pm »
Od października czeka nas reforma systemu pomocy rodzinie. Wraca Fundusz Alimentacyjny w związku z wejściem w życie ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów
« Odpowiedź #410 dnia: Czerwiec 12, 2008, 04:25:38 pm »
Ustawa przywracająca Fundusz Alimentacyjny zakłada, że będą mogły z niego korzystać osoby, które nie mogą wyegzekwować zasądzonych alimentów, a dochód w ich rodzinie nie przekracza 725 zł na osobę. Alimenty z Funduszu mają być wypłacane do wysokości 500 zł.
KRK: Brak przygotowań przed przywróceniem Funduszu Alimentacyjnego
Brak przygotowań przed przywróceniem w październiku Funduszu Alimentacyjnego może skutkować opóźnieniami w wypłatach - alarmuje Krajowa Rada Komornicza oraz stowarzyszenie Damy Radę.
Wiceprezes KRK Andrzej Kulągowski przekonywał w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami, że ustawa ma wejść w życie od października, a tymczasem brakuje przygotowań do jej wprowadzenia. "Niezbędne jest opracowanie systemu komputerowego, wzorów druków" - podkreślił.
Przypomniał, że gdy trzy lata temu wprowadzano zaliczkę alimentacyjną wypłaty były opóźnione z powodu nieprzygotowania do nowego systemu, m.in. braku druków i informacji, jak prawidłowo wypełnić wnioski.
Także Beata Mirska, prezes stowarzyszenia Damy Radę - które walczyło o przywrócenie funduszu - podkreśliła, że brakuje akcji informacyjnej o Funduszu Alimentacyjnym. Dodała, że do stowarzyszenia już dzwonią kobiety z prośbą o informację, jakie dokumenty będą potrzebne, jakie wnioski będzie trzeba składać.
Do końca sierpnia należy składać wnioski o zaliczkę alimentacyjną na kolejny rok.
Ponadto zwróciła uwagę, że do końca sierpnia należy składać wnioski o zaliczkę alimentacyjną na kolejny rok. Tymczasem w październiku wejdą nowe przepisy i nowe wnioski będzie trzeba składać po raz kolejny. Wyraziła obawę, że we wrześniu i październiku, gdy matki mają duże wydatki związane z początkiem roku szkolnego, powstanie chaos i wypłaty będą opóźnione.
Mirska zaapelowała, aby w gminach zaczęły się pojawiać informacje dotyczące wniosków o świadczenie z funduszu.
Z kolei rzecznik prasowy KRK Iwona Karpiuk-Suchecka zaapelowała do kobiet, które nie wszczęły dotychczas postępowania komorniczego, aby już składały takie wnioski do komorników, ponieważ potrzebują oni ok. 3 miesięcy na sprawdzenie przed wydaniem zaświadczenia o bezskutecznej egzekucji. Zaświadczenie takie będzie zaś niezbędne do przyznania alimentów z funduszu.
Kobiety, które mają zasądzone niskie alimenty, powinny już występować o ich podwyższenie.
Ponadto przypomniała, że kobiety, które mają zasądzone niskie alimenty, powinny już występować o ich podwyższenie, ponieważ z funduszu mogą dostać kwotę równą zasądzonym alimentom (jednak nie więcej niż 500 zł).
Fundusz Alimentacyjny, z którego korzystało ok. 530 tys. osób, został zlikwidowany 1 maja 2004 roku, wraz z wejściem w życie ustawy o świadczeniach rodzinnych.
Wywołało to wiele protestów kobiet i doprowadziło do skierowania jeszcze w 2004 roku do Sejmu obywatelskiego projektu ustawy przywracającej Fundusz. Obecna ustawa stanowi połączenie projektu obywatelskiego z 2004 roku i poselskiego z 2007 roku.
Ustawa o świadczeniach rodzinnych z 2004 roku wprowadziła dodatek dla osób samotnie wychowujących dzieci, niższy niż świadczenia z Funduszu. Natomiast w 2005 r. Sejm uchwalił ustawę o dłużnikach alimentacyjnych; wprowadzając dla osób, które mają zasądzone alimenty - zamiast dodatku, zaliczkę alimentacyjną.
Obecnie zaliczka alimentacyjna wypłacana jest w przypadku bezskutecznej egzekucji zasądzonych alimentów (gdy dochód na osobę nie przekracza 583 zł na osobę) i wynosi 170 zł na dziecko (w rodzinie z dwojgiem dzieci), w rodzinach z trojgiem i więcej dzieci nie może przekroczyć 120 zł na dziecko.
Źródło: PAP 2008-06-12
« Odpowiedź #411 dnia: Czerwiec 13, 2008, 08:45:07 am »
Komornicy chcą, by zbierano dane alimenciarzy
Marek Domagalski 13-06-2008
Komornicy apelują do osób uprawnionych do alimentów, ale też sądów, by zbierały dane identyfikacyjne dłużników, jak NIP, PESEL, numer dowodu osobistego
Te dane są teraz tym ważniejsze, że 1 października wchodzi w życie ustawa przywracająca Fundusz Alimentacyjny. Zwiększa ona obowiązki gminy, które będą teraz wypłacać alimenty za niepłacących rodziców.
W razie bezskutecznej egzekucji (nieściągnięcia pełnej należności alimentacyjnej przez dwa ostatnie miesiące) osoba uprawniona może złożyć wniosek do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.
Musi jednak dołączyć zaświadczenie od komornika o bezskuteczności egzekucji z podaniem przyczyn i opisem podejmowanych przez niego działań. Komornik ma je wydać w ciągu 14 dni, ale egzekucja musi być odpowiednio wcześniej wszczęta. Dlatego komornicy apelują, by wierzyciele występowali do nich o uaktualnianie dokumentacji, aby nie zostać 1 października z kwitkiem.
http://www.rp.pl/artykul/147781.html
« Odpowiedź #412 dnia: Czerwiec 16, 2008, 10:47:53 am »
Czy będą wyłudzać alimenty od gmin
Nowe zasady wypłat świadczeń alimentacyjnych stwarzają pokusę obchodzenia prawa. Może wzrosnąć liczba pozwów o alimenty albo o ich podwyższenie .
To efekt przywrócenia od października Funduszu Alimentacyjnego. Gminy już teraz obawiają się, że niektórym będzie chodziło wyłącznie o wyłudzenie wsparcia.
Likwidacja tego funduszu w 2004 roku i preferowanie osób samotnie wychowujących dzieci przy wypłacaniu świadczeń rodzinnych przyniosły falę fikcyjnych rozwodów i separacji. Jednocześnie spadła liczba spraw o alimenty.
Czy powrót Funduszu Alimentacyjnego wywoła odwrotną tendencję?Od października, jeśli w rodzinie dochód nie przekracza 725 zł netto na osobę, na dziecko będą przysługiwały świadczenia alimentacyjne w wysokości zasądzonej przez sąd (maksymalnie 500 zł). Chodzi o sytuację, gdy nie udaje się ich wyegzekwować od zobowiązanego rodzica. Wynika to z ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (DzU nr 192, poz. 1378)
Także bez rozwodu
Ustawa stwarza pokusy, aby wystąpić o alimenty tylko po to, aby dostać pomoc państwa.
– Jeżeli kobieta uważa, że należą się jej alimenty na dziecko, powinna o nie wystąpić. Niestety, wiele osób jest skażonych patologiczną zaradnością – przyznaje prof. Marek Andrzejewski z Uniwersytetu Szczecińskiego, specjalista od prawa cywilnego i rodzinnego, były pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz ustawy o FA.
Do otrzymania świadczenia alimentacyjnego z gminy nie będzie potrzebny rozwód (dziś zaliczka należy się samotnym rodzicom). Rodzic może zaś wystąpić przeciwko drugiemu o alimenty na dziecko, także gdy są małżeństwem. Do nieuczciwych zachowań może skłaniać także to, że w najbliższym okresie zasiłkowym do świadczeń rodzinnych uprawnia dochód wynoszący 504 zł, a więc o ponad 200 zł niższy niż przy świadczeniach alimentacyjnych. Łatwiej więc będzie uzyskać wsparcie rodzinom, w których na dziecko są zasądzone alimenty.
– Można się spodziewać, że żony będą występować o nałożenie obowiązku alimentacyjnego na niepracującego męża. Ten przed sądem się na to zgodzi. Po dwóch miesiącach bezskutecznej egzekucji będziemy płacić na dzieci. Oczywiście dotyczy to części rodzin: patologicznych i niezdających sobie sprawy ze skutków prawnych takiego postępowania – uważa Małgorzata Harasimowicz, dyrektor Wydziału Świadczeń Rodzinnych w Toruniu.
Wyższa kwota świadczeń alimentacyjnych, które będą wypłacać gminy (dziś podstawowa wysokość zaliczki alimentacyjnej to 170 zł), ma jeszcze jeden skutek.
– Ruszyła fala pozwów o podwyższenie alimentów – twierdzi Harasimowicz.Takie zapędy powinno hamować przede wszystkim to, że dłużnik jest zobowiązany oddać państwu pomoc przekazaną na jego dziecko w postaci świadczeń alimentacyjnych. Będzie ścigany nie tylko przez komornika, ale także przez urząd skarbowy (druga droga egzekucji) i samą gminę (wywiady środowiskowe, aktywizacja zawodowa, w ostateczności zabranie prawa jazdy i skierowanie spawy do prokuratury).
Czy jednak sankcje zniechęcą notorycznie uchylających się od płacenia alimentów, a często także od pracy? Perspektywa zwrotu pomocy nie przeraża dłużników także dlatego, że ściągalność zaliczek alimentacyjnych jest znikoma.
Potencjalnym patologiom powinny zapobiegać sądy rodzinne i realizatorzy świadczeń. Ci drudzy zwracają jednak uwagę, że niekiedy sądy przyznają i podwyższają alimenty, nie bacząc na sytuację zobowiązanego.
– Sąd opiera się na tym, co przedstawią strony. Ocena tego, czy informacje te wystarczają w danej sprawie, należy do sędziego. Można polegać na jego rozsądku, choć oczywiście zdarzają się wyroki nietrafione lub wynikające z porozumienia między stronami – przyznaje Małgorzata Masiulanis, sędzia wizytator w sprawach rodzinnych Sądu Okręgowego w Warszawie.
– Za czasów poprzedniego Funduszu Alimentacyjnego zdarzało się, że sądy orzekały alimenty w oderwaniu od możliwości ojca. Nie powinno się to jednak powtórzyć. Wydając wyrok, sąd powinien badać możliwości zarobkowe rodzica i potrzeby dziecka. Większe pole do nadużyć daje ugoda przed sądem, bo w tym wypadku zawarte w jej treści porozumienie co do istniejącego między stronami stosunku prawnego ma charakter zgodnego oświadczenia woli, a sąd bada jej legalność w trybie art. 10 k.p.c. – twierdzi Anna Nowicka-Chachaj z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.
Źródło : Rzeczpospolita, Magdalena Januszewska 16-06-2008
« Odpowiedź #413 dnia: Czerwiec 19, 2008, 10:42:19 am »
Jak skutecznie ściągnąć alimenty
Od października wraz z powrotem Funduszu Alimentacyjnego zaostrzą się kary dla rodziców, którzy nie chcą płacić alimentów. Komorników w walce o pieniądze będą wspierały urzędy skarbowe, starostwa i gminy.
Alimenty na dzieci zasądza sąd i jego prawomocny wyrok jest podstawą do egzekwowania pieniędzy. Rodzic, który nie płaci - wchodzi w kolizję z prawem.
Zaległych alimentów można żądać nawet trzy lata wstecz.
Jeżeli zobowiązany rodzic uchyla się od płacenia na rzecz dziecka, a starania komornika nie przynoszą wymiernego efektu, rodzic opiekujący się dzieckiem może wystąpić o zaliczkę alimentacyjną. Nie znaczy to, że alimentacyjny dłużnik jest bezpieczny, a długi zostaną mu darowane. Komornik będzie nadal próbował ściągnąć z niego zasądzone pieniądze.
Co trzy miesiące komornik musi informować gminę (lub miasto), jak wygląda sytuacja ze ściąganiem długu. Jeżeli uda mu się odzyskać dług w całości i zmusi dłużnika do płacenia regularnie alimentów, to dzieci nie będą otrzymywały już zaliczki alimentacyjnej, lecz zasądzone pieniądze bezpośrednio od rodzica.
Idziemy do komornika
Przed wizytą u komornika dobrze jest zadzwonić, umówić się na konkretny dzień i godzinę lub sprawdzić, kiedy przyjmowani są interesanci. Do założenia sprawy będziemy potrzebowali oryginalnego tytułu wykonawczego (wyrok) zaopatrzonego w klauzulę wykonalności i dokumentu potwierdzającego naszą tożsamość. Na miejscu, w siedzibie komornika, wypełniamy wniosek egzekucyjny. Ważne, by podać w nim absolutnie wszystko, co wiemy o miejscu pobytu, pracy, stanie majątkowym dłużnika.
Wnioskujemy o zajęcie wynagrodzenia lub np. samochodu. W pierwszej kolejności płatne są alimenty bieżące, dopiero później zaległości. Jeżeli otrzymamy kwotę wyższą niż rata bieżąca, to nadpłata będzie zaliczona na zaległości i zaległe odsetki.
Gmina szuka dłużnika i jego rodziny
Jeżeli dostajemy pieniądze w formie zaliczki alimentacyjnej od gminy, to również ten urząd jest zainteresowany skłonieniem dłużnika do zwrotu pieniędzy.
Jeżeli zadłużony rodzic nie pracuje, gmina tę informację przekazuje do urzędu pracy. Gdy dłużnik podejmie pracę, część jego dochodu będzie pokrywała zadłużenie, a jeśli nie - gmina może wytoczyć proces najbliższej rodzinie dłużnika. W takiej sytuacji sąd może zasądzić alimenty np. od rodziców dłużnika. Często jest to bardzo skuteczna metoda, bo rodzice dłużnika, nie chcąc płacić jego zobowiązań, potrafią wywierać o wiele skuteczniejszy nacisk niż urzędy. Kolejny krok, w sytuacji gdy dłużnik odmawia płacenia lub jest zupełnie nieuchwytny, to zgłoszenie w prokuraturze. Urząd prokuratorski wystąpi do policji o znalezienie dłużnika. Sprawa (już karna) trafi do sądu. Za uporczywe uchylanie się od łożenia na utrzymanie najbliższych z art. 209 par. 1 k.k. grozi grzywna lub kara nawet do dwóch lat więzienia.
Od października dłużnikom będzie się wiodło już tylko gorzej. Wsparcie komornikom mają dać urzędy skarbowe. Tłumaczenie się brakiem pracy niewiele pomoże, gdyż gmina, w której mieszka dłużnik, zobowiąże go do zarejestrowania się jako osoba bezrobotna lub poszukująca pracy. Urząd gminy zwróci się także do starosty o skierowanie dłużnika do pracy (roboty publiczne lub inne prace). Jeśli dłużnik odmówi zarejestrowania się i nie podejmie pracy oraz nie złoży oświadczenia majątkowego, gmina będzie wnioskowała o karne ściganie. Gmina będzie też mogła zwrócić się do starosty, by dłużnikowi odebrano prawo jazdy (jeżeli je posiada). Kolejnym ciosem będzie wpis do Centralnego Rejestru Dłużników. Zostanie stamtąd wykreślony, dopiero kiedy gmina zawiadomi CRD, że wszystkie należności zostały uregulowane, czyli spłacił dług. Jeżeli dłużnik nie będzie płacił przez sześć miesięcy, komornik będzie miał prawo wpisać dłużnika do Krajowego Rejestru Sądowego. Jeżeli i to nie przestraszy wyrodnego rodzica, to za jego długi cierpieć będzie musiał nowy partner (partnerka) dłużnika. Komornik oprócz rzeczy dłużnika będzie mógł zająć również majątek należący do osoby zamieszkującej z nim, niezależnie od tego, czy będzie on żył z tą osobą w związku małżeńskim, czy też w konkubinacie. Jeżeli i to nie pomoże - ciągle możliwe będzie pozwanie do sądu rodziców i innych bliskich dłużnika.
Furtka, jak wyjść z długów
Dłużnicy od lat narzekają, że chcieliby spłacić zaległe alimenty, ale nie są w stanie tego zrobić, bo narastające odsetki zwiększają i tak już pokaźne ich obciążenie finansowe. W ten sposób popadają w niekończącą się pętlę zadłużenia. By pomóc skruszonemu dłużnikowi, gmina będzie mogła rozłożyć kwotę zadłużenia na raty lub umorzyć część długów. I tak, jeżeli dłużnik przez trzy lata będzie regularnie płacił zasądzone przez sąd alimenty, gmina zmniejszy zadłużenie o 30 proc.
Jeżeli systematycznie będzie płacił dalej, to obciążenie zmniejszy się o połowę. Całość zadłużenia zniknie po siedmiu latach systematycznego spłacania.
Egzekucję alimentów zagranicznych prowadzą specjalne wydziały sądów okręgowych.
Tam też należy składać wnioski o egzekucję. Pieniędzy dochodzimy na podstawie m.in. konwencji nowojorskiej albo prawa europejskiego. W krajach UE możemy od razu zwrócić się do sądu, na którego terenie mieszka dłużnik. Dokumenty trzeba przygotować w języku tamtego kraju (ponosimy koszty postępowania i tłumaczenia dokumentów). Jeżeli nas na to nie stać, piszemy specjalny wniosek do sądu o zwolnienie z opłat.
Uwaga! Warto jest sprawdzić, czy nasza sprawa może uzyskać europejski tytuł egzekucyjny. Dostaje się go dla roszczeń bezspornych. Z takim tytułem nie trzeba się starać o uznanie wyroku naszego państwa przez inne państwo.
Jeżeli Polska i państwo, w którym przebywa dłużnik alimentacyjny, są jednocześnie stronami kilku konwencji międzynarodowych, wybór jednej z nich jako podstawy prawnej dochodzenia świadczeń alimentacyjnych zależy od woli osoby uprawnionej.
Na mocy wszystkich tych konwencji (a w przypadku ich braku - na mocy przepisów prawa polskiego) można dochodzić roszczeń alimentacyjnych od osoby zamieszkałej za granicą w dwojaki sposób - albo przed sądem polskim właściwym ze względu na miejsce zamieszkania osoby uprawnionej, albo przed sądem obcego państwa właściwym ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika.
Uwaga! Także w ściąganiu alimentów za granicą szykują się zmiany. Europarlament tworzy przepisy, które mają uprościć postępowanie i ułatwić ściganie dłużników.
Polska zawarła dwustronne umowy dotyczące obrotu prawnego i pomocy prawnej w sprawach cywilnych i rodzinnych (w tym w sprawach alimentacyjnych) z wieloma państwami świata, m.in. z Algierią, Austrią, Bułgarią, Białorusią, Bośnią i Hercegowiną, Chorwacją, Cyprem, Chinami, Czechami, Egiptem, Finlandią, Francją, Grecją, Irakiem, Kubą, Libią, Łotwą, Marokiem, Mongolią, Rosją, Rumunią, ze Słowacją, z Syrią, Tunezją, Turcją, Ukrainą, Włochami, Węgrami, Wielką Brytanią i Irlandią Północną.
Największe jednak znaczenie dla dochodzenia i egzekwowania alimentów za granicą mają następujące konwencje wielostronne, których Polska jest stroną:
Konwencja o dochodzeniu roszczeń alimentacyjnych za granicą, sporządzona w Nowym Jorku w 1956 r., do której poza Polską przystąpiły m.in.: Algieria, Argentyna, Australia, Austria, Belgia, Białoruś, Brazylia, Chile, Chorwacja, Cypr, Czechy, Dania, Ekwador, Estonia, Filipiny, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Izrael, Jugosławia, Luksemburg, Macedonia, Maroko, Meksyk, Monako, Niemcy, Norwegia, Nowa Zelandia, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Węgry, Wielka Brytania, Włochy.
Konwencja o uznawaniu i wykonywaniu orzeczeń odnoszących się do obowiązków alimentacyjnych, sporządzona w Hadze w 1973 r., której stronami oprócz Polski są: Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Wielka Brytania, Włochy.
Konwencja o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych, sporządzona w Lugano w 1988 r., którą podpisały: Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Islandia, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania, Włochy.
Prawdy i kłamstwa o alimentach
1. Jeżeli to kobieta chciała uzyskać rozwód, powinna sobie poradzić z dziećmi sama.
2. Skoro dzieci mieszkają z matką, to ona powinna je utrzymywać.
3. Jeżeli ojciec dziecka nie chce łożyć na jego utrzymanie, to nic go do tego nie zmusi.
4. Jeżeli ojciec dziecka jest niezamożny, alimentów płacić nie musi.
5. Ojciec dziecka nie płaci na jego utrzymanie, twierdząc, że ma teraz następne dziecko z inną partnerką i to o nie przede wszystkim musi się zatroszczyć.
1. Rozwód nie zwalnia rodziców z obowiązku wychowywania i utrzymywania dzieci. Były mąż ma obowiązek płacenia na dzieci.
2. To, że dzieci nie mieszkają z ojcem pod jednym dachem, nie oznacza, że obowiązki ojca wobec dzieci wygasły.
3. Istnieją skuteczne środki prawne pozwalające na wyegzekwowanie alimentów.
4. Rodzice zobowiązani są płacić na dzieci nawet wtedy, gdy ich dochody są niewielkie.
5. Posiadanie dzieci z innego związku nie zwalnia z obowiązków wobec dzieci ze związków poprzednich.
« Odpowiedź #414 dnia: Czerwiec 23, 2008, 10:32:28 am »
Osoby chcące ubiegać się o świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego powinny już teraz przygotować się do złożenia wniosku.
Osoba ubiegająca się o świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego będzie musiała do wniosku o to świadczenie dołączyć m.in. zaświadczenie z urzędu skarbowego i zaświadczenie organu egzekucyjnego o bezskuteczności egzekucji.
Tak wynika z projektu rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej w sprawie sposobu i trybu postępowania, sposobu ustalania dochodu oraz wzorów wniosku, zaświadczeń i oświadczeń o ustalenie prawa do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego. Ma ono wejść w życie od 1 sierpnia.
- Ubiegający się o świadczenie ma od 14 do 30 dni na uzupełnienie dokumentów, jeśli złoży niekompletny wniosek - mówi Magdalena Sobolewska z Ośrodka Pomocy Społecznej w Goleniowie.
To ważne, bo jeśli wniosek zostanie złożony do 31 sierpnia, pomoc z FA zostanie wypłacona za październik do końca tego miesiąca. Jeśli osoba ubiegająca się o świadczenie złoży wniosek w okresie wrzesień-październik, świadczenie za październik zostanie wypłacone do 30 listopada.
Od 1 października zacznie obowiązywać ustawa z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz.U. nr 192, poz. 1378). Prawo do pomocy zyskają ci, których dochód na osobę w rodzinie nie przekroczy 725 zł. Świadczenie ma wynieść tyle, ile zasądzone alimenty, nie więcej niż 500 zł miesięcznie.
Autor: Paweł Jakubczak, Źródło: GP, z dnia: 2008-06-23
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20071921378
Dz.U. 2007 nr 192 poz. 1378 Ustawa z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20071921378&type=2&name=D20071378.pdf
Art. 20 ust. 3-5 wchodzi w życie z dniem 1 sierpnia 2008 r., art. 45 wchodzi w życie 3 listopada 2007 r.
3. Wnioski o ustalenie prawa do Świadczeń z funduszu alimentacyjnego na nowy okres wiadczeniowy są przyjmowane od dnia 1 sierpnia.
Art. 45. 1. Okres zasiłkowy rozpoczynający się w dniu 1 września 2007 r., na który ustala się prawo do zaliczki alimentacyjnej, przedłuża się o dnia 30 września 2008 r.
« Odpowiedź #415 dnia: Czerwiec 23, 2008, 10:05:27 pm »
TK: odmawianie zaliczki alimentacyjnej - niezgodne z konstytucją
ika 23-06-2008
Odmawianie prawa do zaliczki alimentacyjnej dziecku wychowywanemu przez matkę związaną formalnie lub nieformalnie z innym mężczyzną niż ojciec dziecka, jest niezgodne z konstytucją - orzekł Trybunał Konstytucyjny.
Sędziowie udzielili odpowiedzi na połączone pytania prawne wojewódzkich sądów administracyjnych z Gdańska, Bydgoszczy i Łodzi, dotyczące zasad przyznawania tego świadczenia, które zastąpiło częściowo wypłaty z Funduszu Alimentacyjnego. Fundusz ten został zlikwidowany ustawowo w 2007 r., a następnie został przywrócony - ruszy 1 października tego roku.
Sprawa dotyczyła matek, które po rozwodzie zawarły kolejne małżeństwa lub pozostawały w konkubinacie z innymi mężczyznami. Gdy egzekucja alimentów od ojców dzieci okazywała się bezskuteczna, występowały o zaliczkę alimentacyjną - świadczenie wypłacane z budżetu państwa, za które następnie ścigano dłużnika - ojca dziecka. Przepisy ustawy mówią jednak, że taką zaliczkę mogą dostać jedynie osoby samotnie wychowujące dziecko.
Trybunał podkreślił, że skutkiem takiej praktyki jest zmuszanie rodziców do pozostawania w stanie wolnym, by można było się ubiegać o zaliczkę - a to stoi w sprzeczności z obowiązkiem państwa dbania o rodzinę. "Takie niejasne przepisy skłaniają też do stwarzania sytuacji pozorującej rozpad rodziny - a rodzina, małżeństwa i dzieci, są pod szczególną ochroną konstytucji" - dodał sędzia.
Podkreślił, że wyrok może być przesłanką do otwarcia drogi prawnej dla rodzin w trudnej sytuacji materialnej, wychowujących dzieci z poprzedniego, nieistniejącego już związku jednego z małżonków lub partnerów - ale o tym decydują uprawnione organy państwowe.
Całość : Rzeczpospolita,
http://www.rp.pl/artykul/152747.html
« Odpowiedź #416 dnia: Czerwiec 24, 2008, 09:41:45 am »
Po latach, ale znamy prawdę.
Ciekawe ile osób wytoczy procesy cywilne o odszkodowanie za nędzę z powodu nieotrzymywania należnej zaliczki alimentacyjnej.?
w całości z linku Mulesi (bo zniknie z Rz.)
Sprawa dotyczyła matek, które po rozwodzie zawarły kolejne małżeństwa lub pozostawały w konkubinacie z innymi mężczyznami. Gdy egzekucja alimentów od ojców dzieci okazywała się bezskuteczna, występowały o zaliczkę alimentacyjną - świadczenie wypłacane z budżetu państwa, za które następnie ścigano dłużnika - ojca dziecka.
Przepisy ustawy mówią jednak, że taką zaliczkę mogą dostać jedynie osoby samotnie wychowujące dziecko.
Urzędy, a także Samorządowe Kolegia Odwoławcze odmawiały więc udzielenia tego świadczenia, bo uznawały, że taka matka nie jest osobą samotnie wychowującą dziecko, skoro zamieszkuje z konkubentem lub drugim mężem. Zgodnie z ustawową definicją osoba samotnie wychowująca dziecko to: panna, kawaler, osoba pozostająca w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, osoba rozwiedziona, wdowa lub wdowiec, jeżeli wspólnie nie wychowuje dziecka z ojcem lub matką dziecka.
Gdy trzy różne sprawy trafiły do trzech wojewódzkich sądów administracyjnych, te - niezależnie od siebie - zadały pytania TK. W poniedziałek zarówno przedstawiciel Sejmu Marek Wikiński, jak i prok. Grażyna Grodzińska wnieśli o uznanie przepisów za niezgodne z konstytucją.
Wikiński podkreślał, że intencją parlamentu było "lepsze adresowanie pomocy publicznej osobom naprawdę jej potrzebującym i ograniczono liczbę korzystających z państwowych wypłat alimentacyjnych z 500 tysięcy do 300 tysięcy, ale uruchomiło to lawinę pozwów rozwodowych lub o separację - by nadal móc pobierać zaliczkę alimentacyjną dla samotnie wychowujących dziecko. Według sędziów Trybunału, sprzeczne z konstytucyjną zasadą ochrony rodziny jest uzależnianie świadczenia pomocy publicznej od tego, czy będący w trudnej sytuacji materialnej rodzic dziecka jest związany z innym partnerem, bo chodzi przecież o to, by to dziecku zapewnić lepsze warunki. "Takie kryterium jest niesprawiedliwe, bo przecież w pierwszej kolejności łożyć na dziecko powinni jego rodzice" - podkreślał w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Wojciech Hermeliński.
Trybunał podkreślił, że skutkiem takiej praktyki jest zmuszanie rodziców do pozostawania w stanie wolnym, by można było się ubiegać o zaliczkę - a to stoi w sprzeczności z obowiązkiem państwa dbania o rodzinę.
"Takie niejasne przepisy skłaniają też do stwarzania sytuacji pozorującej rozpad rodziny - a rodzina, małżeństwa i dzieci, są pod szczególną ochroną konstytucji" - dodał sędzia.
"Wyrok jest ostateczny. Zamykam rozprawę i posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego w dniu dzisiejszym" - powiedział na koniec przewodniczący rozprawie prezes TK Jerzy Stępień, nie dodając nic ponad to, choć orzekał w Trybunale po raz ostatni. 25 czerwca dobiegnie końca jego 9-letnia kadencja w Trybunale. Zastąpi go wybrany niedawno przez Sejm prof. Stanisław Biernat.
Źródło : PAP, - Rz, ika 23-06-2008
O tym także dziś:
Zaliczka alimentacyjna nie tylko dla samotnych rodziców
Monika Adamowska 2008-06-24
Ograniczanie prawa do zaliczki alimentacyjnej w zależności od tego, czy ktoś wychowuje dziecko w rodzinie pełnej, czy samotnie, łamie konstytucję - stwierdził Trybunał Konstytucyjny.
Pani Teresa spod Łodzi poszła do sądu, bo gmina odmówiła jej zaliczki na dziecko, choć egzekucja alimentów była nieskuteczna. - Uznano, że matka nie spełnia warunków, bo zawarła nowy związek. A przepis przyznaje zaliczki tylko samotnym rodzicom - tłumaczy sędzia Wiktor Jarzębowski, przewodniczący wydziału informacji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. - Sąd miał wątpliwości, dlatego w 2006 r. wystąpiliśmy z pytaniem do Trybunału.
Podobnie zrobiły sądy z Gdańska i Bydgoszczy. Wczoraj Trybunał rozpatrywał ich pytania i uznał, że ograniczanie dostępu do zaliczki alimentacyjnej jest niezgodne z konstytucją. - Celem zaliczki jest tymczasowa pomoc osobom, których podstawowe potrzeby życiowe nie są zaspokajane na skutek niepłacenia alimentów. W związku z tym jej uzależnianie od tego, czy dziecko jest wychowywane w rodzinie pełnej, czy niepełnej, nie powinno mieć znaczenia - uzasadnili sędziowie TK. - Dalszym skutkiem zaskarżonych przepisów jest zmuszanie rodziców, którzy nie chcą pozbawiać dziecka prawa do zaliczki, do pozostawania w stanie wolnym oraz promowanie rozwodów i separacji, czego nie da się pogodzić z konstytucyjną klauzulą dobra rodziny - wytknęli.
Decyzja cieszy samotnych rodziców. Renata Iwaniec, jedna z najsłynniejszych samotnych matek, szefowa Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz Ustawy o Funduszu Alimentacyjnym, mówi: - Wołałyśmy, że to zły przepis.
Miałyśmy rację. Boli tylko, że wychodzi to po długim czasie, a ludzie latami cierpią bez pieniędzy na życie.
Dobrze się stało, choć późno, bo ustawa od października i tak zastąpiona będzie nową wprowadzającą Fundusz Alimentacyjny.
Prof. Marek Andrzejewski, prawnik, autor obywatelskiego projektu ustawy o Funduszu Alimentacyjnym, który od lat wspiera samotnych rodziców, uważa, że teraz skrzywdzeni niekonstytucyjnym przepisem będą mogli nawet walczyć o odszkodowanie (na podstawie kodeksu cywilnego). Ale muszą iść do sądu, by wykazać szkodę.
Rodzice otrzymują zaliczkę dla dziecka
- Jolanta Kroner 24-06-2008
Stan cywilny matki lub ojca nie może decydować o przyznaniu dziecku przysługującej mu pomocy od państwa
Trybunał orzekł 23 czerwca 2008 r., że obowiązujące do końca września przepisy, które pozbawiają część dzieci z rozbitych rodzin zaliczki alimentacyjnej zastępującej nieściągalne alimenty, naruszają konstytucję (sygn. P 18/06).
TK podzielił wątpliwości z połączonych pytań prawnych trzech wojewódzkich sądów administracyjnych: z Łodzi, Bydgoszczy i Gdańska. Rozpatrują one odwołania matek od decyzji władz terenowych odmawiających zaliczek alimentacyjnych na ich dzieci mimo ich złej sytuacji finansowej i mimo nieskutecznych egzekucji od niesolidnych ojców.
W dwu przypadkach powodem odmowy było to, że matki pozostają w konkubinacie z mężczyznami, z którymi mają wspólne dzieci. Trzecia kobieta wyszła za mąż za mężczyznę obciążonego alimentami. Nie jest więc samotną matką, wyjaśnił ośrodek pomocy społecznej.
Zaliczka alimentacyjna przysługuje dzieciom do 18. roku życia, gdy egzekucja zasądzonych alimentów jest bezskuteczna, a dochód w rodzinie nie wyższy niż 583 zł na osobę. Dziecko musi być wychowywane przez osobę samotną, czyli pannę, kawalera, osobę w separacji albo rozwiedzioną, wdowę lub wdowca – jeśli nie wychowuje innego dziecka wspólnie z jego rodzicem. Jeśli kobieta ma drugie dziecko z konkubentem, a ojciec pierwszego nie płaci na nie, to zaliczka alimentacyjna na pierwsze nie należy się. Jeśli jest mężatką, to dla uzyskania pomocy dla dziecka z pierwszego związku musi złożyć pozew o rozwód albo separację.
Dzieci pozbawione alimentów podzielone zostały przez prawo na dwie grupy – piszą sędziowie. Na te, których wychowujący je rodzic związał się z osobą posiadającą własne lub wspólne dzieci, i na te, których partnerzy wychowujących je rodziców nie mają takich zobowiązań. Narusza to zasadę równości wobec prawa i pozostaje w sprzeczności z zasadą szczególnej ochrony rodzin w trudnej sytuacji, a także z obowiązkiem państwa wspomagania rodziców w realizacji praw dziecka – napisano w pytaniach do TK. Sądy podkreślają, że zaliczki alimentacyjne wypłacane są z funduszy publicznych i że jest to pomoc udzielana potrzebującym tego dzieciom, a nie ich rodzicom. Że zaskarżone przepisy nie chronią rodziny i małżeństwa, lecz zachęcają do rozwodu.
Stanowisko sądów administracyjnych podzielił w pełni prokurator generalny, a częściowo marszałek Sejmu. Poseł Marek Wikiński informował TK, że definicja samotnego rodzica ograniczyła liczbę adresatów zaliczki alimentacyjnej z ok. 700 tys. do 300 tys. osób oraz wywołała lawinę pozwów rozwodowych i wniosków o separację.
Trybunał podzielił argumenty sądów i stron.
« Odpowiedź #417 dnia: Czerwiec 24, 2008, 10:03:58 am »
No w końcu ktoś zobaczył niesprawiedliwość.
« Odpowiedź #418 dnia: Czerwiec 24, 2008, 10:42:35 am »
Dziewczyny. Wyrok Trybunału musi zostać opublikowany w Dzienniku Ustaw. Wtedy orzeczenie zacznie obowiązywać.
Trzeba dokładnie zobaczyć jaki jest wyrok, bo doniesienia mediów bywają przekłamane.
Ja ze swej strony dorzucę ciekawy przepis kodeksu postępowania administracyjnego
« Odpowiedź #419 dnia: Czerwiec 24, 2008, 12:31:24 pm »
Co z wyrokami sądu, gdy TK stwierdzi niekonstytucyjność
Paweł Wrześniewski 24-06-2008
Czy wydanie przez Trybunał Konstytucyjny wyroku, w którym stwierdzono niezgodność jakiegoś przepisu z konstytucją, uchyla wydane na jego podstawie wyroki sądowe?
Nie. Istnieje jednak możliwość wykorzystania wyroku Trybunału Konstytucyjnego w walce o takie uchylenie.
Orzeczenie TK jest bowiem podstawą do wznowienia postępowania sądowego, które zostało już prawomocnie zakończone.
W procedurze cywilnej można żądać wznowienia postępowania wtedy, gdy TK orzekł o niezgodności z konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub z ustawą tego aktu normatywnego, na podstawie którego zostało z kolei wydane orzeczenie sądu cywilnego.
Podobnie jest w postępowaniu przed sądem administracyjnym. Co prawda przepis wspomina tam o orzeczeniu co do zgodności z umową międzynarodową, a nie ratyfikowaną umową międzynarodową. Mogłoby to sugerować, że zakres przepisu w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest szerszy niż w procedurze cywilnej. Obejmowałby bowiem także umowy, które nie zostały ratyfikowane. Nie jest to jednak wniosek zasadny. Art. 188 konstytucji nie pozwala bowiem badać zgodności przepisów z umowami międzynarodowymi innymi niż ratyfikowane.
Również postępowanie karne należy wznowić na korzyść oskarżonego, jeżeli w wyniku orzeczenia TK stracił moc lub został zmieniony przepis prawny będący podstawą skazania lub warunkowego umorzenia.
art. 4011 kodeksu postępowania cywilnego,
art. 272 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi,
art. 540 § 2 kodeksu postępowania karnego
« Odpowiedź #420 dnia: Czerwiec 25, 2008, 11:54:11 am »
Pełnoletnie dziecko może nie dostać alimentów
Rodzice pełnoletniego dziecka będą mogli uchylić się od płacenia alimentów, gdy stanowią nadmierne obciążenie. 16-latek uzyska prawo do samodzielnego uznania swojego ojcostwa, bez zgody swojego przedstawiciela ustawowego. Za matkę dziecka nie jest uważana kobieta wpisana do aktu urodzenia, ale ta, która je urodziła.
Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości nowelizacji ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy (miał się nim wczoraj zająć rząd) dostosowuje obowiązujące od ponad 40 lat przepisy do unormowań unijnych oraz wymogów współczesnej rodziny.
Alimenty inaczej
Projekt przewiduje, że nawet wówczas gdy alimenty zostały orzeczone przez sąd, to po dojściu dziecka do pełnoletności zobowiązany rodzic będzie mógł uchylić się od ich płacenia. Pełnoletnie dziecko nie otrzyma alimentów, gdy uiszczanie ich łączy się z nadmiernym uszczerbkiem dla zobowiązanego rodzica albo wówczas gdy dziecko nie dokłada żadnych starań, aby móc samodzielnie utrzymać się. Natomiast od wykonywania obowiązku alimentacyjnego rodzice nie będą mogli uchylić się w stosunku do małoletniego dziecka.
- Rodzice będą mogli uchylić się od wykonywania obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka pełnoletniego, jednak nie wygaśnie on automatycznie - tłumaczy adwokat Maciej Lipiec z kancelarii Adwokackich. Wyjaśnia, że w większości krajów UE na rodzicach ciąży bezwzględny obowiązek alimentacyjny jedynie w stosunku do małoletnich dzieci. Natomiast dzieci pełnoletnie dostają tam alimenty wówczas, gdy nie mogą utrzymać się samodzielnie, ponieważ są niepełnosprawne, chore albo kontynuują naukę.
W projekcie zaproponowano zmianę zasad wykonywania obowiązku alimentacyjnego, gdy dziecko nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie albo gdy jest niepełnosprawne. Osoba zobowiązana będzie mogła ten obowiązek wykonywać osobiście, wychowując dziecko. Natomiast pozostałe osoby zobowiązane do alimentów będą pokrywały koszty utrzymania uprawnionego.
Fundusz pomocy społecznej
W projekcie zaproponowano, aby świadczenia z funduszów pomocy społecznej nie wpływały na zakres obowiązku alimentacyjnego. Zdaniem Macieja Lipca zobowiązany często ma skromne dochody, natomiast może swoją pracą i osobistymi staraniami przyczyniać się do zapewnienia odpowiednich warunków osobie małoletniej lub niepełnosprawnej. W takiej sytuacji bywają dziadkowie zobowiązani do płacenia alimentów wnukowi albo przebywający na emeryturze lub rencie rozwiedziony małżonek, na którym ciąży obowiązek alimentacyjny w stosunku do osoby niepełnosprawnej.
Kolejna propozycja dotyczy niezaspokojonych potrzeb uprawnionego przed wniesieniem powództwa o alimenty. Sąd w wyroku powinien uwzględnić należną z tego tytułu kwotę, a nawet w uzasadnionych przypadkach może rozłożyć ją na raty.
Ojcostwo 16-latka
Zamiast dotychczasowej instytucji uznania dziecka projekt proponuje uznanie ojcostwa. Oświadczenie o uznaniu będzie mógł złożyć nawet 16-letni mężczyzna bez zgody swojego przedstawiciela ustawowego. Zdarza się, że rodzice 16-letniego ojca, czyli dziadkowie dziecka, odmawiają zgody na uznanie dziecka, kierując się własnym interesem i chęcią uniknięcia płacenia alimentów na wnuka niż dobrem syna i jego dziecka.
Wprowadzona do projektu instytucja uznania ojcostwa oznacza przyznanie przez ojca dziecka przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub sądem opiekuńczym faktu, że dziecko od niego pochodzi. Matka dziecka musi wówczas złożyć oświadczenie potwierdzające, że dziecko pochodzi od tego ojca, który uznał ojcostwo.
- Jej oświadczenie nie będzie więc traktowane tak jak obecnie zgoda na uznanie dziecka przez ojca - tłumaczy adwokat Mateusz Kubicki z kancelarii Olczyk & Kubicki.
Dziś ojciec, którego ojcostwo zostało ustalone w wyroku, może mieć pełnię władzy rodzicielskiej albo zostać jej pozbawiony. Natomiast projekt przewiduje, że w wyroku ustalającym pochodzenie dziecka sąd może orzec o zawieszeniu, ograniczeniu lub pozbawieniu władzy rodzicielskiej takiego ojca.
Takie same zasady dotyczące władzy rodzicielskiej obowiązywać będą przy sądowym ustalaniu macierzyństwa.
Do sądowego ustalenia macierzyństwa może dojść, gdy zapłodnienie nastąpiło poza organizmem. Chodzi o tzw. macierzyństwo zastępcze. Polska ratyfikowała europejską konwencję o statusie prawnym dziecka pozamałżeńskiego, która stanowi, że pochodzenie takiego dziecka od matki ustala się na podstawie faktu urodzenia. Natomiast w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym i w ustawie Prawo o aktach stanu cywilnego nie została uregulowana sprawa macierzyństwa. Na przykład prawo o aktach stanu cywilnego mówi tylko o treści aktu urodzenia, wskazuje terminy zgłoszenia dziecka.
Projekt stanowi, że powództwo o ustalenie stosunku prawnego macierzyństwa będą mogły wytoczyć dziecko lub jego matka. Nie będzie mógł tego zrobić nawet mąż kobiety, która urodziła dziecko w czasie trwania małżeństwa. Natomiast powództwo o zaprzeczenie macierzyństwa będzie mogło zostać wytoczone wówczas, gdy do aktu urodzenia dziecka zostanie wpisana inna kobieta niż ta, która urodziła.
Zaproponowano, aby mogło je wnieść dziecko, kobieta wpisana do aktu urodzenia, kobieta, która dziecko urodziła, mąż kobiety wpisanej do aktu urodzenia albo mężczyzna, który uznał ojcostwo kobiety wpisanej do aktu urodzenia, mężczyzna, którego ojcostwo ustalono sądownie oraz prokurator.
Autor: Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz, GP, Artykuł z dnia: 2008-06-25
« Odpowiedź #421 dnia: Czerwiec 25, 2008, 03:29:59 pm »
Gazeta Podatkowa nr 50 z dn. 2008.06.23
Alimenty a nauka zaoczna dziecka
Mój syn ukończył niedawno 18. rok życia. Ma zamiar kontynuować naukę w systemie zaocznym. Czy pomimo jego pełnoletności i wyboru nauki w trybie zaocznym (a nie dziennym) mam obowiązek płacenia na niego alimentów?
Każdy rodzic ma obowiązek alimentowania dziecka (łożenia na jego utrzymanie) tak długo jak dziecko nie może utrzymać się samodzielnie. Żaden przepis nie ogranicza tego obowiązku jedynie do okresu małoletności dziecka. Oznacza to, że również w okresie nauki, po ukończeniu 18. roku życia, rodzic powinien płacić alimenty, o ile dziecko osiąga wyniki w nauce, zalicza poszczególne semestry. Zdaniem Sądu Najwyższego pozbawienie dziecka środków materialnych niezbędnych do kontynuowania nauki po osiągnięciu pełnoletności prowadziłoby do zahamowania, a co najmniej znacznego utrudniania jego dalszego rozwoju, a tym samym pozostawałoby w sprzeczności z podstawowym obowiązkiem rodzicielskim (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 1997 r., sygn. akt III CKN 217/97).
Co istotne, nie ma większego znaczenia, w jakim trybie syn będzie się uczyć. Nawet kontynuowanie przez niego edukacji w trybie zaocznym lub wieczorowym uzasadnia konieczność płacenia alimentów. Oczywiście, gdyby syn zdecydował się podjąć pracę w okresie nauki (którą z reguły można pogodzić z nauką w trybie wieczorowym bądź zaocznym), mogłoby to mieć wpływ na wysokość alimentów. Syn uzyskiwałby już jakieś środki finansowe pozwalające mu choćby na częściowe utrzymanie się. W takim przypadku Czytelnik mógłby próbować dochodzić obniżenia alimentów, jednak na pewno całkowicie z tego obowiązku nie zostałby zwolniony.
« Odpowiedź #422 dnia: Czerwiec 25, 2008, 10:15:26 pm »
Niestety , projekt jeszcze poczeka.
Kodeks jeszcze poczeka
Marek Domagalski 25-06-2008
Nowelizacja dotycząca relacji rodzice – dzieci musi poczekać. Rząd postanowił odroczyć jej przyjęcie, dopóki resort pracy nie przygotuje ustawy o pieczy zastępczej
Zmiany dotyczące pieczy zastępczej, czyli umieszczania sierot naturalnych i społecznych w domach dziecka bądź rodzinach zastępczych, były pierwotnie w noweli kodeksu rodzinnego, ale Ministerstwo Pracy wywalczyło, że to ono przedstawi swój projekt.
– To niedobrze, że po raz kolejny tak ważna nowela jest odkładana (pierwszy raz prace odwlekła przerwana kadencja rządu) – powiedział „Rz” sędzia Robert Zegadło, sekretarz Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, która nowelizacje przygotowała.
Całość: http://www.rp.pl/artykul/153510.html
« Odpowiedź #423 dnia: Czerwiec 26, 2008, 07:34:43 am »
Cudzoziemcy mogą otrzymać pomoc z Funduszu Alimentacyjnego
Z Funduszu Alimentacyjnego skorzystają także cudzoziemcy, jeśli mają status uchodźcy, zezwolenie na osiedlenie lub pobyt na terenie Polski.
O świadczenia z Funduszu będą mogły ubiegać się wyłącznie te osoby, którzy mają alimenty przyznane wyrokiem sądu (albo ugodą sądową), ale ich nie otrzymują. Wczoraj wszystkie kluby parlamentarne poparły taką regulację zawartą w projekcie nowelizacji ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.
Wprowadza ona poprawki do ustawy z 7 września 2007 r. (Dz.U. nr 192, poz. 1378), która od 1 października tego roku ma m.in. przywrócić Fundusz Alimentacyjny. Zgodnie z nią, prawo do pomocy zyskają ci, których dochód na osobę w rodzinie nie przekroczy 725 zł. Świadczenie ma wynieść tyle, ile zasądzone alimenty, jednak nie więcej niż 500 zł miesięcznie.
Świadczenia alimentacyjne mają być wypłacane nawet wówczas, gdy rodzic dziecka zawrze kolejne małżeństwo lub będzie żył w konkubinacie. Obecnie wypłacana zaliczka alimentacyjna nie przysługuje takim osobom.
Planowana nowelizacja określa też, że przyznawanie i wypłata wspomnianych świadczeń oraz podejmowanie działań wobec dłużników alimentacyjnych będzie zadaniem zleconym gminie w formie dotacji celowej z budżetu państwa. W opinii posłanki Anny Bańkowskiej (Lewica), na gminy nałożono najtrudniejsze zadania związane z egzekucją alimentów (nadal jest ona bardzo niska).
Autor: Izabela Rakowska-Boroń
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/23574,cudzoziemcy_moga_otrzymac_pomoc_z_funduszu_alimentacyjnego.html
« Odpowiedź #424 dnia: Czerwiec 26, 2008, 10:41:25 am »
Świadczenia alimentacyjne – czas szykować wnioski
Gminy czekają na przepisy wykonawcze, które pozwolą im przygotować się do wypłat z Funduszu Alimentacyjnego.
Konieczne jest jak najszybsze wydanie rozporządzenia w sprawie sposobu i trybu postępowania, ustalania dochodu oraz wzorów dokumentów o ustalenie prawa do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego. Urzędnicy mają zaledwie miesiąc na to, aby na podstawie tego aktu wykonawczego zamówić m.in. formularze wniosków.
Tymczasem Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało nową wersję projektu tego rozporządzenia.
Uwzględnia ona zmiany przewidziane w projekcie nowelizacji ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, nad którym właśnie pracują posłowie.
Ministerstwo zapewnia, że rozporządzenie zostanie podpisane natychmiast po uchwaleniu ustawy. Czasu jest jednak coraz mniej, bo dokumenty o świadczenia alimentacyjne zainteresowani mogą składać od sierpnia.Projekt rozporządzenia zawiera listę dokumentów potrzebnych do udowodnienia dochodu rodziny. Najczęściej będzie to zaświadczenie z urzędu skarbowego, ale ryczałtowcy i rolnicy będą składać oświadczenia o dochodzie uzyskanym w poprzednim roku (dziś są one częścią wniosku o zaliczkę alimentacyjną). Nowe rozporządzenie sprecyzuje też zasady ustalania dochodu.
Gdy rodzina utrzymuje się z gospodarstwa rolnego, podstawą będzie liczba hektarów przeliczeniowych znajdujących się w jej posiadaniu w roku kalendarzowym poprzedzającym okres świadczeniowy. Gdy członek rodziny ma ustalone prawo do alimentów, ale ich nie otrzymuje w całości lub części, to do dochodu rodziny zostaną wliczone alimenty w uzyskiwanej wysokości.
Będzie też nowy wzór zaświadczenia o bezskuteczności alimentów, w którym komornicy wskażą jej przyczyny i podejmowane działania. Podadzą też kwoty zobowiązań dłużnika alimentacyjnego z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu, zaliczek, wobec wierzyciela i likwidatora starego funduszu (powstałe przez 1 maja 2004 r.).
Źródło : Rzeczpospolita, Magdalena Januszewska 26-06-2008
« Odpowiedź #425 dnia: Czerwiec 26, 2008, 10:57:22 pm »
Samotne matki będą głodować
To są dwa różne światy! Zwykli ludzie zarabiają marne grosze i często zmuszeni są klepać biedę. Ale władza zawsze się wyżywi. Armia rządowych urzędasów, która i tak zarabia krocie, będzie mogła liczyć na ekstradodatki... Rząd zdecydował niedawno o przyznaniu im ponad 134 mln złotych premii!
Miesięcznie każdy państwowy urzędnik otrzyma więc prawie 100 zł więcej do pensji. I to już od sierpnia z wyrównaniem od początku roku.
Elżbieta Matenkowska (49 l.) wie, co znaczy być opuszczoną przez los. Gdy urodziła Sylwię, odszedł od niej narzeczony. Skazana na pastwę losu kobieta rozpoczęła heroiczną walkę o przeżycie. Wciąż brakowało pieniędzy, ale ona uparła się, by wychować córkę na ludzi. Niestety, ojciec Sylwii odwrócił się od nich zupełnie. Nawet nie chciało mu się płacić alimentów. Pieniądze w wysokości 200 złotych dostawała więc w postaci zaliczki alimentacyjnej wypłacanej przez państwo. Teraz jednak nie wiadomo, czy w ogóle pieniądze dostanie. - Państwo miało nas otoczyć opieką, a przymieramy z córeczką głodem - rozpacza pani Elżbieta, która dostaje jeszcze 480 zł renty. W sumie na przeżycie miesiąca ma ledwie 680 zł.
W podobnej sytuacji jest ponad 520 tysięcy kobiet, którym byli mężowie nie płacą zasądzonych alimentów. Jesienią one i ich dzieci mogą zostać bez środków do życia. Wszystko przez bezdusznych i leniwych urzędasów z Ministerstwa Pracy. Mieli cały rok na to, by przygotować się do wypłaty świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego, ale się lenili i nie zrobili dosłownie nic.
Fundusz Alimentacyjny powinien zacząć działać od października tego roku. Zastąpi tzw. zaliczkę alimentacyjną, która przestanie funkcjonować w sierpniu. Niestety, politycy zapomnieli o... wrześniu. Tego miesiąca zrozpaczone matki mogą nie dostać ani grosza! Brak wypłat może się przedłużyć także na następne miesiące, bo urzędnicy gminni, którzy mają wypłacać pieniądze, nie zostali do tego przygotowani. - Codziennie zgłaszają się do nas samotne matki, które w gminie nie mogą uzyskać nawet podstawowych informacji - mówi Beata Mirska ze stowarzyszenia Damy Radę. - Boję się, że powtórzy się sytuacja sprzed trzech lat, gdy wprowadzano zaliczkę alimentacyjną - dodaje Mirska. Wtedy wypłaty były opóźnione z powodu nieprzygotowania do nowego systemu, m.in. z powodu braku druków i informacji, jak prawidłowo wypełnić wnioski. Teraz zanosi się na powtórkę. Zdezorientowani są również komornicy. Żeby samotne matki mogły dostać alimenty, najpierw komornicy muszą wystawić zaświadczenia o tzw. bezskuteczności egzekucji od wyrodnych ojców, którzy nie płacą zasądzonych pieniędzy. Potrzebują na to około trzech miesięcy, bo muszą sprawdzić informacje w bankach, ZUS, urzędach skarbowych. Na razie nie wiedzą nawet, jak mogą wystawiać zaświadczenia. Przez rok urzędasom nie udało się opracować instrukcji ich wypełniania ani ujednolicić wzorów druków dla komorników! To prawdziwy skandal!
- Ministerstwo powinno jak najszybciej wydać rozporządzenie w tej sprawie. Inaczej wypłata świadczeń od października będzie niemożliwa. Osoby uprawnione do alimentów zostaną bez pieniędzy - niepokoi się Iwona Karpiuk-Suchecka z Krajowej Rady Komorniczej.
Ministerstwo Pracy nie raczyło nam odpowiedzieć, dlaczego na czas nie przygotowano instrukcji dla samorządowców i komorników oraz kiedy będzie gotowe niezbędne rozporządzenie.
Ona odpowiada za bałagan
To przez minister pracy Jolantę Fedak (48 l.) ponad pół miliona samotnych matek nie dostanie na czas pieniędzy z Funduszu Alimentacyjnego. Podlegli jej urzędnicy mieli rok na przygotowanie się do tego. Niestety, nic nie zrobili
... a urzędasy dostaną 150 milionów premii!
Dwa tygodnie temu Rada Ministrów przyjęła uchwałę o przeznaczeniu 134 mln zł z rezerwy budżetowej na dodatki specjalne dla urzędników. Co się za tym kryje? To dodatkowe pieniądze przyznawane za wkład pracy, czyli po prostu premie. Wcześniej ten przywilej obejmował tylko wybranych urzędników i wymagał pisemnego wniosku przełożonego. Obecnie bonusy otrzymają wszyscy! A i bez nich pensje urzędasów niskie nie są! Średnia płaca w instytucjach państwowych wynosi obecnie ponad 3,5 tys. zł. Po podziale podarowanych milionów na każdego pracownika ze 127-tysięcznej armii podległej rządowi średnio przypadnie dodatkowo około 1,1 tys. zł rocznie. - Pieniądze z rezerwy budżetowej zgodnie z jej nazwą powinny być przeznaczone na jakiś pilny i niespodziewany cel - ocenia Witold Gintowt-Dziewiałtowski (59 l.) z SLD, członek Rady Służby Cywilnej. Jego zdaniem powinno się w ogóle zlikwidować system dodatków specjalnych.
Wtóruje mu Artur Górski (38 l.) z PiS. - Obecny system służy finansowemu umacnianiu urzędników - twierdzi. - Dodatkowo pojawiają się pytania o kryteria podziału tych środków, bo zbyt wiele jest w tym wszystkim uznaniowości. Nie można sprawdzić, za co dodatek został przyznany - wyjaśnia. Co na to wszystko rząd? - Obowiązek wypłaty dodatków specjalnych dla wszystkich urzędników nałożyła na nas ustawa przyjęta jeszcze w 2006 roku przez poprzedni rząd PiS - broni się Adam Leszkiewicz (39 l.), zastępca szefa Kancelarii Premiera. - Nie mieliśmy czasu, by ją zmienić. W przyszłości będziemy chcieli wynagradzać pracowników służby cywilnej dopiero za efekty ich pracy - obiecuje minister
« Odpowiedź #426 dnia: Czerwiec 26, 2008, 11:24:33 pm »
Fundusz Alimentacyjny powinien zacząć działać od października tego roku. Zastąpi tzw. zaliczkę alimentacyjną, która przestanie funkcjonować w sierpniu. Niestety, politycy zapomnieli o... wrześniu. Tego miesiąca zrozpaczone matki mogą nie dostać ani grosza!
z ta wypowiedzią nie zgadzam się.!!!!! ABSURD
Prawo jest ustanowione w tej kwestii i podałam go w ub.roku.
Dawno otrzymałam też Decyzję z U.M.K. o przedłużeniu ważności poprzedniej Decyzji o miesiąc - czyli do końca września 2008r.
Znacznie wyżej podałam Dz.U. i specjalny punkt o wydłużeniu ważności do końca września a nie sierpnia.
Dz.U. 2007 nr 192 poz. 1378
art. 20 ust. 3–5, które wchodzą w życie z dniem 1 sierpnia 2008 r.;
Czyli obecne Decyzje o przyznaniu zaliczki alimentacyjnej przyznanej od 1 IX. 2007 do 31. VIII. 2008 są automatycznie przedłużone o miesiąc dłużej tzn. do 30 IX 2008roku.
a od 1 X.2008 wchodzi Fundusz Alimentacyjny na nowych zasadach.
A Fakt mógłby pisać bardziej wiarygodne rzeczy -dla mnie to brukowiec do potęgi.!!!!!!
PRZEDŁUŻENIE DO DNIA 30 WRZESNIA 2008 R. OKRESU ZASIŁKOWEGO UPRAWNIAJĄCEGO DO ZALICZKI ALIMENTACYJNEJ
Zgodnie z obowiązującym od dnia 3 listopada 2007 r. art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2007 r., Nr 192, poz. 1378), okres zasiłkowy rozpoczynający się w dniu 1 września 2007 r., na który ustala się prawo do zaliczki alimentacyjnej, przedłuża się do dnia 30 września 2008 r.
Osoby w wieku powyżej 18 roku życia, które pobiorą zaliczkę alimentacyjną za wrzesień 2008 r. pomimo niekontynuowania nauki w szkole lub szkole wyższej, narażą się na obowiązek zwrotu nienależnie pobranego świadczenia wraz z ustawowymi odsetkami.
Ustalając prawo do zaliczki alimentacyjnej dla w/w kategorii osób (lub zmieniając wydane już decyzje dotyczące zaliczki alimentacyjnej w części dotyczącej długości okresu zasiłkowego) organ właściwy może rozważyć możliwość wydania decyzji warunkowych, w których prawo do zaliczki alimentacyjnej za wrzesień 2008 r. uzależnione będzie od dostarczenia w określonym terminie (np. do 15 września 2008 r.) zaświadczenia potwierdzającego fakt podjęcia lub kontynuacji nauki w szkole od września 2008 r. lub – w przypadku studentów drugiego i dalszych lat studiów – nauki w szkole wyższej.
Niedopełnienie takiego warunku przez stronę, zgodnie z art. 162 Kodeksu postępowania administracyjnego, spowoduje wygaśnięcie prawa do zaliczki alimentacyjnej za wrzesień 2008 r.
Osobom uprawnionym uczącym się w szkołach wyższych, prawo do zaliczki alimentacyjnej za wrzesień 2008 r. należy ustalić bez konieczności przedstawiania dodatkowych zaświadczeń potwierdzających kontynuowanie nauki we wrześniu. Wynika to z faktu, iż rok akademicki w szkołach wyższych trwa od 1 października do 30 września kolejnego roku kalendarzowego, tak więc podstawą do przedłużenia okresu zasiłkowego do 30 września 2008 r. jest zaświadczenie ze szkoły wyższej znajdujące się już w aktach sprawy (dołączone przez wnioskodawcę do wniosku w momencie ubiegania się o zaliczkę alimentacyjną na okres zasiłkowy 2007/2008).
Osobom, które po zakończeniu nauki w szkole, od października 2008 r. rozpoczną naukę na pierwszym roku szkoły wyższej, zaliczka alimentacyjna za wrzesień 2008 r. nie przysługuje, ponieważ we wrześniu nie mają statusu ucznia ani studenta (chyba że są to osoby legitymujące się orzeczeniem o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności, które po zakończeniu w 2008 r. nauki w szkole zostały od października 2008 r. przyjęte do szkoły wyższej – w takim przypadku, na podstawie odpowiednio stosowanego art. 24 ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych, osoby te nabędą prawo do zaliczki alimentacyjnej również za wrzesień 2008).
Tel. (0-22) 55-10-174 Fax (0-22) 826-68-33
http://www.mps.gov.pl/_download.php?f=userfiles%2FFile%2FDepartament+Swiadczen+Rodzinnych%2Fzmiany+ustaw%2Fart.45_nowy_FA.pdf
« Odpowiedź #427 dnia: Czerwiec 27, 2008, 09:36:21 pm »
Więcej osób będzie uprawnionych do korzystania z Funduszu Alimentacyjnego
Przyznawanie alimentów cudzoziemcom oraz egzekwowanie tych świadczeń od osób zatrudnionych na umowę o dzieło - zakłada nowelizacja ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, którą przyjął Sejm.
Źródło: PAP ( cyt. za Gazeta Prawna )
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/23884,wiecej_osob_bedzie_uprawnionych_do_korzystania_z_funduszu_alimentacyjnego.html
« Odpowiedź #428 dnia: Czerwiec 28, 2008, 08:09:58 pm »
Gmina zdecyduje, gdzie wypłaci alimenty
Magdalena Januszewska 28-06-2008
Świadczenia z powracającego od października Funduszu Alimentacyjnego będą wypłacane w urzędach gminy, ale także poza nimi, przede wszystkim w ośrodkach pomocy społecznej
To jedna ze zmian z uchwalonej w piątek przez Sejm nowelizacji jeszcze nieobowiązującej ustawy przywracającej Fundusz Alimentacyjny[/url] (z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, DzU nr 192, poz. 1378).
Szersza rodzina
Po nowelizacji do rodziny zaliczać się będzie nie tylko rodziców dziecka uprawnionego do alimentów, ale także drugiego małżonka rodzica lub – co jest nowością – jego konkubenta. Świadczenie może być też przyznane, gdy zasądzono alimenty bez rozwodu rodziców, ale wtedy rodzica-dłużnika nie wlicza się do składu rodziny.
W okresie zasiłkowym dziecko co do zasady powinno mieszkać w Polsce. Gdy jednak wyjedzie do kraju unijnego, nie straci wsparcia ze względu na koordynację świadczeń
Do katalogu prac zarobkowych poselską poprawką włączono umowy o dzieło i kontrakty menedżerskie.
– Ma to znaczenie dla stwierdzenia, czy doszło do uzyskania lub utraty dochodu w trakcie okresu zasiłkowego. Przy ustalaniu kryterium dochodowego i tak uwzględnia się wszystkie opodatkowane dochody – wyjaśnia Alina Wiśniewska, dyrektor Departamentu Świadczeń Rodzinnych w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.
Kłopot w tym, że według ustawy o świadczeniach rodzinnych zarobki z umów o dzieło i kontraktów menedżerskich nie wpływają na uzyskanie lub utratę dochodu. Efekt? Gdyby w najbliższym okresie zasiłkowym np. matka w rodzinie uprawnionej do obu rodzajów wsparcia zawarła kontrakt menedżerski, to straciłaby prawo do alimentów, ale do świadczeń rodzinnych – nie. Chyba że wcześniej posłowie wprowadzą poprawkę w tej drugiej ustawie (w Sejmie jest rządowy projekt jej nowelizacji). (...)
Całość: http://www.rp.pl/artykul/155102.html
« Odpowiedź #429 dnia: Czerwiec 28, 2008, 10:42:01 pm »
Pomoc rodzinie 28.06.2008
Świadczenia z powracającego od października Funduszu Alimentacyjnego będą wypłacane w urzędach gminy, ale także poza nimi, przede wszystkim w ośrodkach pomocy społecznej.
To jedna ze zmian z uchwalonej w piątek przez Sejm nowelizacji jeszcze nieobowiązującej ustawy przywracającej Fundusz Alimentacyjny (z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, DzU nr 192, poz. 1378).
Również poza urzędem
Pierwotna wersja ustawy zakazywała zlecania obsługi świadczeń alimentacyjnych poza urząd. Opinie o tym rozwiązaniu były podzielone.
Zlecanie wypłaty zasiłków przez ośrodki pomocy społecznej jest błędem i niszczy zawód pracownika socjalnego - twierdzi prof. Marek Andrzejewski z Uniwersytetu Szczecińskiego.
Posłowie postanowili jednak wprowadzić do rządowego projektu poprawkę, która na to pozwala - dziś w większości gmin to właśnie OPS wypłacają wsparcie dla rodzin. Walczyły o nią głównie małe samorządy. Większe nie mogły czekać na ewentualną zmianę ustawy.
Wypłatą zasiłków zajmujemy się do końca czerwca. Na mocy uchwały Rady Warszawy obsługę świadczeń rodzinnych oraz alimentacyjnych od lipca przejmują urzędy dzielnicowe. Decyzje zapadły wcześniej, bo przekazanie tych zadań jest dużą operacją. Trudno sobie zaś wyobrazić, aby świadczenia rodzinne wypłacał OPS, a alimentacyjne urząd gminy, skoro często trafiają one do tych samych osób na podstawie tych samych dokumentów - zauważa Olga Filipiak-Wadas, wicedyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej Warszawa-Wola.
Jest też trzecie wyjście: można utworzyć odrębną jednostkę organizacyjną do ich obsługi. Tak zrobił Poznań, a planują Szczecin i Łódź.
Po nowelizacji do rodziny zaliczać się będzie nie tylko rodziców dziecka uprawnionego do alimentów, ale także drugiego małżonka rodzica lub - co jest nowością - jego konkubenta. Świadczenie może być też przyznane, gdy zasądzono alimenty bez rozwodu rodziców, ale wtedy rodzica-dłużnika nie wlicza się do składu rodziny.
W okresie zasiłkowym dziecko co do zasady powinno mieszkać w Polsce. Gdy jednak wyjedzie do kraju unijnego, nie straci wsparcia ze względu na koordynację świadczeń. Inaczej będzie, jeśli np. student na rok zamieszka w Stanach Zjednoczonych. Wówczas straci prawo do świadczeń alimentacyjnych.
Ma to znaczenie dla stwierdzenia, czy doszło do uzyskania lub utraty dochodu w trakcie okresu zasiłkowego. Przy ustalaniu kryterium dochodowego i tak uwzględnia się wszystkie opodatkowane dochody - wyjaśnia Alina Wiśniewska, dyrektor Departamentu Świadczeń Rodzinnych w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.
Kłopot w tym, że według ustawy o świadczeniach rodzinnych zarobki z umów o dzieło i kontraktów menedżerskich nie wpływają na uzyskanie lub utratę dochodu. Efekt? Gdyby w najbliższym okresie zasiłkowym np. matka w rodzinie uprawnionej do obu rodzajów wsparcia zawarła kontrakt menedżerski, to straciłaby prawo do alimentów, ale do świadczeń rodzinnych – nie. Chyba że wcześniej posłowie wprowadzą poprawkę w tej drugiej ustawie (w Sejmie jest rządowy projekt jej nowelizacji).
Inne zmiany wynikające z nowelizacji
Zaświadczenia o bezskuteczności egzekucji komornicy będą wydawać od 1 sierpnia.
Nie będzie centralnego rejestru dłużników alimentacyjnych.
Odsetki od nienależnie pobranych świadczeń i od dłużnika alimentacyjnego wobec funduszu będą nieco wyższe.
Świadczenie będzie uznane za pobrane nienależnie także wówczas, gdy decyzja administracyjna je przyznająca zostanie wydana z rażącym naruszeniem prawa.
Oczekiwanie na nowe orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności nie będzie powodowało przerwy w pobieraniu świadczeń z funduszu.
Do uzyskania świadczenia wystarczy odpis postanowienia sądu o zabezpieczeniu powództwa o alimenty.
Jak podatkowo rozliczać alimenty
Zgodnie z przepisami ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wolne od podatku są m.in. alimenty wypłacane po pierwsze, na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25 roku życia, oraz dzieci bez względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek pielęgnacyjny.
Po drugie, na rzecz innych osób niż wymienione, zasądzone przez sąd, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł. Oznacza to, że jeśli np. osoba dorosła, na rzecz której sąd zasądził alimenty wyższe niż 700 zł miesięcznie, od nadwyżki będzie musiała zapłacić PIT i rozliczyć ją w rocznym zeznaniu podatkowym. Zatem tylko alimenty na rzecz innych osób niż dzieci będą podlegały rozliczeniom podatkowym, jeśli ich wysokość miesięcznie przekroczy limit ustawowy.
Świadczenia nie dla dzieci
Począwszy od 1 stycznia 2007 r. ustawą z 16 listopada 2006 r. o mianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 217, poz. 1588) wprowadzony został art. 21 ust. 1 pkt 127 lit b, na mocy którego zwolnione zostały alimenty zasądzone przez sąd na rzecz innych osób niż dzieci, które nie ukończyły 25 roku życia, oraz dzieci bez względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek pielęgnacyjny, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł. Przychodami są otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym pieniądze i wartości pieniężne oraz otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń. Jednak, aby powstał przychód po stronie podatnika muszą zaistnieć pewne przesłanki, czyli świadczenie musi zostać otrzymane lub postawione do dyspozycji osoby, której zostało przyznane świadczenie. Przedstawmy te zasadę na przykładzie. Załóżmy, że podatniczka zawarła ugodę przed sądem, na mocy której mąż jej miał wypłacać alimenty, jednak podatniczka odstąpiła od ich egzekwowania, a podatnik zaprzestał płacenia tych alimentów. W takim przypadku nie spełniona została przesłanka ustawowa, zgodnie z którą przychodem są pieniądze otrzymane. Ponieważ podatniczka nie otrzymuje alimentów, po stronie podatniczki nie występuje przychód podlegający opodatkowaniu.
Opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlegają wszelkie dochody z wyjątkiem tych, które ustawodawca enumeratywnie wymienił w katalogu zwolnień przedmiotowych lub od których został zaniechany pobór podatku. Jak już wspominałam wolne od PIT są alimenty na rzecz dzieci oraz na rzecz innych osób, ale w granicach 700-zł limitu. Zwolnieniem tym objęte są uzyskane po 1 stycznia 2007r. alimenty, zasądzone przez sąd, do kwoty 700 zł miesięcznie. W omawianym zwolnieniu ustawodawca wskazał na dwa warunki zwolnienia, które muszą być spełnione łącznie: alimenty muszą być zasądzone przez sąd oraz ich wysokość nie może przekraczać miesięcznie 700zł. Ustalając kwotę zwolnioną od opodatkowania należy jedynie stwierdzić, czy wysokość alimentów nie przekracza miesięcznie 700 zł.
Czy jest istotne, że alimenty wypłacane są za bieżący okres, czy też zostały wypłacone jako zaległe należności? Jaka kwota w przypadku alimentów na rzecz innych osób niż dzieci będzie podlegać opodatkowaniu? Jak rozliczać podatkowo zaległe alimenty? Dla kogo alimenty (za wyjątkiem alimentów na rzecz dzieci) stanowią źródło przychodu ?
Więcej: Gazeta Prawna 13.03.2008 (52) – str.17
Alimenty na wp.pl
« Odpowiedź #430 dnia: Czerwiec 30, 2008, 05:01:31 pm »
Stolica: od lipca świadczenia rodzinne i alimentacyjne w urzędach dzielnic
Od początku lipca w Warszawie przyznawaniem, przyjmowaniem wniosków oraz wypłatą świadczeń rodzinnych i alimentacyjnych będą zajmowały się urzędy dzielnic (wydziały ds. społecznych i zdrowia). Przejmą te zadania od ośrodków pomocy społecznej.
Przeniesienie przyznawania i wypłaty wszystkich świadczeń rodzinnych i alimentacyjnych do urzędów dzielnic wynika ze zmiany przepisów związanych z przywróceniem funduszu alimentacyjnego. Zgodnie z nowymi przepisami ośrodki pomocy społecznej zostały wyłączone z realizacji świadczeń alimentacyjnych - nie mogą ustalać prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego ani ich wypłacać. W Warszawie zajmować się tym będą burmistrzowie dzielnic.
Ustawa nakłada na samorządy taki obowiązek od października tego, jednak m.in. w stolicy od wakacji wypłatą świadczeń będą się zajmowały urzędy.
Jak zapewnia stołeczny ratusz, dzięki przeniesieniu świadczeń do urzędów dzielnic ubiegające się o nie osoby będą mogły w jednym miejscu złożyć wszystkie dokumenty i uzyskać pełną informację o przysługujących prawach. Usprawni to obsługę (wypłata razem z dodatkami mieszkaniowymi), a także ułatwi ubieganie się o świadczenia (możliwość potwierdzenia dokumentów - aktu urodzenia, zgonu, meldunku).
Wyłączenie świadczeń z ośrodka pomocy społecznej zmniejszy obciążenie placówek, których najważniejszym zadaniem jest praca socjalna i pomoc osobom i rodzinom w trudnym położeniu.
W Warszawie rocznie ośrodki pomocy społecznej wypłacały świadczenia rodzinne i alimentacyjne ponad 50 tys. osobom. Jest to około 132 mln zł. Na obsługę wypłaty świadczeń miasto otrzymuje z budżetu państwa 3 proc. od ogólnej kwoty wypłat, ze środków własnych dokłada ok. 3 mln zł.
Świadczenia rodzinne i alimentacyjne są finansowane z budżetu państwa i skierowane do osób o najniższych dochodach. Ich przyznawanie i wypłacanie to zadanie samorządów.
Świadczenia rodzinne to zasiłek rodzinny oraz dodatki do zasiłku rodzinnego, świadczenia opiekuńcze: zasiłek pielęgnacyjny i świadczenie pielęgnacyjne oraz jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia się dziecka, tzw. becikowe (od 1 stycznia 2006 roku).
Głównym kryterium uprawniającym do świadczeń rodzinnych jest przeciętny miesięczny dochód w przeliczeniu na osobę w rodzinie. Kryterium dochodowe wynosi 504 zł na osobę lub 583 zł na osobę, jeżeli w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne. Becikowe oraz zasiłek pielęgnacyjny przyznawane są niezależnie od wysokości dochodu rodziny.
Zaliczka alimentacyjna przysługuje na dziecko do ukończenia 18. roku życia albo do 24 lat, jeżeli uczy się w szkole (także wyższej). Przyznawana jest przy dochodzie rodziny nie przekraczającym 583 zł na osobę. Zaliczka przysługuje do wysokości świadczenia alimentacyjnego, nie więcej jednak niż 170 zł i 250 zł dla osoby niepełnosprawnej przy jednej lub dwóch osobach w rodzinie uprawnionych do zaliczki lub 120 zł i 170 zł dla osoby niepełnosprawnej, gdy w rodzinie są trzy osoby uprawnione.
Od 1 października zaliczkę alimentacyjną zastąpi przywrócony fundusz alimentacyjny
Od 1 października zaliczkę alimentacyjną zastąpi przywrócony fundusz alimentacyjny, który zlikwidowano w 2004 roku. Świadczenia z funduszu będą przysługiwały, gdy nie można wyegzekwować zasądzonych alimentów oraz przy dochodzie w rodzinie do 725ázł na osobę. Wysokość świadczenia ma być równa kwocie zasądzonych alimentów, jednak nie wyższa niż 500ázł. Wsparcie będą mogły otrzymać zarówno dzieci wychowywane przez samotnych rodziców, jak i dzieci z pełnych rodzin, które mają zasądzone alimenty.
Źródło: PAP, Art. z dnia: 2008-06-30
« Odpowiedź #431 dnia: Lipiec 03, 2008, 04:14:07 pm »
bardzo proszę o rade czy po przedłożeniu w zakldzie pracy ojca dziecka wyroku alimentacyjnego i pisma z prośbą o pomoc w realizacji postanowienia sądu zaklad pracy ma prawo odmówić realizacji postanowienia sądu? Kazano mi zgłosic się do komornika , ale koleżanka odradziła mi bo on zabiera prowizje- czy to prawda?
« Odpowiedź #432 dnia: Lipiec 03, 2008, 08:59:03 pm »
sylwinka, tylko komornik może ściągnąć alimenty z pensji.
ale Ty dostaniesz swoje alimenty w pełnej kwocie, a komornik swoje koszty tez ściągnie od dłużnika!
« Odpowiedź #433 dnia: Lipiec 03, 2008, 10:05:51 pm »
Można umorzyć egzekucję alimentów
PROBLEM CZYTELNIKA - Miałem kłopoty finansowe, dlatego nie płaciłem alimentów (600 zł miesięcznie). Komornik wszczął więc egzekucję. Jednak mam już pracę i zapłaciłem zaległe alimenty. Chciałbym, aby komornik zakończył egzekucję. Co powinienem zrobić, by tak się stało?
Notowała Monika Burzyńska
http://prawo.gazetaprawna.pl/porady/24528,mozna_umorzyc_egzekucje_alimentow.html
« Odpowiedź #434 dnia: Lipiec 03, 2008, 10:44:33 pm »
c.d. (bo zniknie z GP)
Wyjaśnia ekspert KATARZYNA ARASIEWICZ, ekspert z Grupy Prawno-Finansowej Causa
Dłużnik może żądać umorzenia egzekucji co do rat alimentacyjnych wymagalnych w przyszłości. Aby było to możliwe, trzeba spełnić określone w przepisach warunki. Dłużnik musi więc uiścić wszystkie świadczenia dotychczas wymagalne. Ten etap czytelnik ma już za sobą. Jednak to nie wystarczy. Poza tym powinien złożyć do depozytu sądowego równowartość alimentów, należnych za sześć miesięcy, z równoczesnym umocowaniem komornika do podejmowania tej sumy. Należy liczyć się z tym, że komornik skorzysta z tego umocowania, gdy stwierdzi, że dłużnik popadł w zwłokę z uiszczeniem świadczeń wymagalnych, równocześnie wszczynając z urzędu egzekucję.
Jeśli czytelnik chciałby, żeby komornik umorzył egzekucję alimentów, w pierwszej kolejności, powinien złożyć do depozytu sądowego 3,6 tys. zł. Należy wówczas zadbać o dowód wpłaty tej kwoty i dokument potwierdzający umocowanie do podjęcia złożonych do depozytu pieniędzy. Gdy czytelnik będzie posiadał te dokumenty, powinien je przedstawić komornikowi, który dopiero wtedy będzie mógł umorzyć egzekucję.
• Art. 883 par. 2 ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).
Źródło: GP,
Artykuł z dnia: 2008-07-03
Prawnik (2008-07-03 05:55)
Art. 883. § 1. Zajęcie jest dokonane z chwilą doręczenia wezwania dłużnikowi zajętej wierzytelności.
§ 2. Jednakże dłużnik może żądać umorzenia egzekucji co do świadczeń wymagalnych w przyszłości, jeżeli uiści wszystkie świadczenia wymagalne i złoży do depozytu sądowego sumę równającą się sumie świadczeń periodycznych za sześć miesięcy, z równoczesnym umocowaniem komornika do podejmowania tej sumy. Komornik skorzysta z tego umocowania, gdy stwierdzi, że dłużnik popadł w zwłokę z uiszczeniem świadczeń wymagalnych; równocześnie wszczyna z urzędu egzekucję.
« Odpowiedź #435 dnia: Lipiec 05, 2008, 10:37:36 pm »
Bardzo dziękuje za okazaną pomoc i szybką odpowiedź
« Odpowiedź #436 dnia: Lipiec 08, 2008, 02:58:15 pm »
Do zainteresowanych przywróceniem Funduszu Alimentacyjnego.
Uważajcie przy wznowieniu procesów o podwyższenie alimentów.
Alimenty są wliczane do dochodu. Podwyższenie alimentów podniesie dochód na członka rodziny- w ten sposób same pozbawicie się zasiłków, które są limitowane dochodem 504 zł na osobę (gdy dziecko jest zdrowe), oraz 583 zł gdy dziecko jest niepełnosprawne.
Byłam po zaświadczenie i rozmawiałam o tym z panią, która już zna przypadki, że matki podwyższyły sobie alimenty sądownie ale straciły prawo do zasiłku rodzinnego i dodatków.
« Odpowiedź #437 dnia: Lipiec 08, 2008, 06:39:36 pm »
Alimenty są wliczane do dochodu
to jak to jest z PIT? jak alimenty są dochodem żony to dostaje PIT na ten dochód, że US go wykazuje, a przecież wcześniej te same pieniądze zarobi mąż i on odprowadzi od nich podatek i będzie miał wykazane jako dochód w PIT?
tak się pytam z ciekawości: niby jedno z małżonków ma dochód, ale drugiemu od dochodu nie odejmują! czy pomniejszają dochód roczny o alimenty?
« Odpowiedź #438 dnia: Lipiec 08, 2008, 08:15:04 pm »
Pisałam wyżej i podałam ten link
http://finanse.wp.pl/POD,15,wid,9751808,prasa.html?ticaid=1635c
Jak podatkowo roliczyć alimenty?
« Odpowiedź #439 dnia: Lipiec 08, 2008, 08:22:06 pm »
ale zakładając, że podatnik nie uchyla się od płacenia alimentów i wypłaca je co miesiąc dobrowolnie i nie zawiadamia zakładu pracy o tym, że płaci to je sobie sam odlicza w PIT?
bo drugi sobie dolicza - jeśli przekracza dochód.
albo jak np daje pieniądze za pokwitowaniem na utrzymanie dziecka, ale nie są to zasądzone alimenty to co wtedy?
« Odpowiedź #440 dnia: Lipiec 08, 2008, 08:39:34 pm »
Kasiape, z góry mówię, że moja wiedza o podatkach jest niewielka. Oto , co znalazłam w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych (PDF ) http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU19910800350&type=3&name=D19910350Lj.pdf
Art. 21 ust 1
a) na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25 roku życia, oraz dzieci bez
względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek
b) na rzecz innych osób niż wymienione w lit. a), zasądzone przez sąd, do
wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł,
Nadto, jest jeszcze coś takiego ( dotyczy art. 27 k.r. i o - czyli możliwości żądania w trakcie małżeństwa przez jednego z małżonków , by drugi przyczyniał się do zaspokajania potrzeb rodziny)
7) świadczeń na zaspokojenie potrzeb rodziny, o których mowa w art. 27 Kodeksu
rodzinnego i opiekuńczego, objętych wspólnością majątkową małżeńską.
Widzę też, że na stronie , którą podałam jest mowa o nowym brzmieniu art. 21 pkt 8 , które będzie obowiązywało od 1.10.2008r. tj.
" świadczenia rodzinne wypłacone na podstawie przepisów o świadczeniach
rodzinnych, dodatki rodzinne i pielęgnacyjne, świadczenia pieniężne
wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów
oraz zasiłki porodowe wypłacone na podstawie odrębnych przepisów" ( Takie brzmienie będzie po 1.10.2008r)
Przepisy przytoczyłam, ale nie mam odpowiedniej wiedzy , by je zinterpretować. :oops:
« Odpowiedź #441 dnia: Lipiec 08, 2008, 09:05:31 pm »
Przepisy przytoczyłam, ale nie mam odpowiedniej wiedzy , by je zinterpretować.
To ja postaram się przełożyć z polskiego na nasze
Swiadczenia rodzinne wypłacane na podstawieprzepisów o świadczeniach rodzinnych - to nic innego jak tzw rodzinne na wszystkie dzieci, gdy dochód nie przekracza jeśli się nie mylę 538zł (ale tego na 100% nie jestem pewna)
Dodatki rodzinne i pielęgnacyjne- dodatki rodzinnę to nic innego jak pieniążki przyznawane przez "opiekę"zwane zasiłkiem dla matki wychowującej dziecko niepełnosprawne, no a zasiłek pięlegnacyjny to wiadomo.
Świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów - to są świadczenia z byłego funduszu alimentacyjnego, który od września znowu zostanie "reaktywowany".
A zasiłki porodowe, to tzw "becikowe"
Mam nadzieję, że chociaż troiszkę przybliżyłam o co chodzi w tym przepisie
« Odpowiedź #442 dnia: Lipiec 08, 2008, 10:22:58 pm »
zwalcio- Mulesia jest prawnikiem, ona tak ze skromności napisała
kasiape- czyt. j.n.
Jak rozliczać świadczenia alimentacyjne
Wolne od podatku dochodowego od osób fizycznych są alimenty na dzieci, które nie ukończyły 25 roku życia oraz dzieci bez względu na wiek otrzymujące zasiłek pielęgnacyjny.
Alimenty wypłacane dla innych osób zasądzone przez sąd są nieopodatkowane tylko do wysokości 700 zł miesięcznie. Od nadwyżki ponad ten limit konieczne będzie zapłacenie PIT.
Czy trzeba się rozliczyć z zaległych alimentów
W 1998 roku zasądzone zostały na rzecz podatniczki alimenty. Jednak ojciec podatniczki nie wywiązywał się z tego obowiązku. W 2006 roku postanowił wypłacić w kilku ratach zaległe alimenty wraz z należnymi odsetkami. Czy zaległe alimenty wraz z odsetkami będą podlegały opodatkowaniu PIT?
Nie. Obowiązek podatkowy z tytułu otrzymywanych przez podatniczkę zaległych alimentów powstaje w momencie ich otrzymania. Za przychody z innych źródeł uważało się m.in.: alimenty, z wyjątkiem alimentów na rzecz dzieci. Zatem dochody uzyskiwane z tytułu alimentów zasądzonych na rzecz dzieci nie podlegały opodatkowaniu podatkiem
dochodowym. Przepisy w tym zakresie zostały zmienione ustawą z 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 217, poz. 1588).
Od 1 stycznia 2007 r. za przychody z innych źródeł uważa się m.in. alimenty - bez wyłączenia alimentów na rzecz dzieci. Jednocześnie przepisy określają, że wolne od podatku dochodowego są alimenty:
a) na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25 roku życia, oraz dzieci bez względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek pielęgnacyjny,
b) na rzecz innych osób zasądzone przez sąd, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł.
Otrzymana zatem przez podatniczkę w 2006 roku rata zaległych alimentów nie będzie stanowiła źródła przychodów, a tym samym nie będzie podlegała opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.
Natomiast raty zaległych alimentów wypłacanych w roku 2007 do momentu ukończenia przez podatniczkę 25 lat będą w całości korzystały ze zwolnienia od podatku dochodowego od osób fizycznych.
• art. 11, art. 21 ust. 1 pkt 127 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
Czy egzekwowane alimenty są wolne od PIT
Podatniczka otrzymuje alimenty na dzieci (18 i 13 lat), które są egzekwowane przez komornika w kwocie 240 zł.
Otrzymuje też z opieki społecznej zaliczkę alimentacyjną (500 zł) i zasiłek rodzinny (około 160 zł). Czy alimenty na rzecz dzieci egzekwowane przez komornika są zwolnione z PIT?
Tak. Za przychody z innych źródeł uważa się m.in. alimenty, z wyjątkiem alimentów na rzecz dzieci. Zatem wskazana zasada wyłącza z przychodów podlegających opodatkowaniu, alimenty na rzecz dzieci uczące się, które nie ukończyły 25 lat.
Otrzymywane przez podatniczkę alimenty na rzecz dzieci zasądzone wyrokiem sądu i egzekwowane przez komornika nie stanowią źródła przychodu, w związku z czym nie podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym.
Również wolne od podatku dochodowego są świadczenia rodzinne wypłacone na podstawie przepisów o świadczeniach rodzinnych, dodatki rodzinne i pielęgnacyjne oraz świadczenia z pomocy społecznej.
W konsekwencji w omawianym przypadku istnieje podstawa do zwolnienia od podatku świadczeń, które podatniczka otrzymuje z ośrodka pomocy społecznej w formie zasiłku rodzinnego i zaliczki alimentacyjnej.
• art. 20, art. 21 ust. 1 pkt 127 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
Czy 500 zł alimentów na żonę jest opodatkowane
Czy otrzymywane w 2007 roku od męża alimenty na leki zasadzone przez sąd w wysokości 500 zł podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych?
Nie. Za przychody z innych źródeł, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 9 ustawy o PIT uważa się m.in. alimenty.
Jednak od 1 stycznia 2007 r. zwolnione są z podatku alimenty na rzecz innych osób niż dzieci, zasądzone przez sąd, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł. Wobec tego alimenty do tej kwoty nie podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.
Jeśli otrzymywane środki przekraczają wskazany limit, od nadwyżki trzeba będzie zapłacić podatek.
• art. 20 ust. 1, art. 21 ust. 1 pkt 127 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
Źródło: Gazeta Prawna nr 195 z dnia 2007-10-08
Alimenty płacone na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25. roku życia, są wolne od podatku dochodowego od osób fizycznych. Natomiast alimenty na rzecz innych osób są wolne od PIT tylko do 700 zł miesięcznie.
Zgodnie z przepisami ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wolne od podatku są m.in. alimenty wypłacane po pierwsze, na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25. roku życia, oraz dzieci bez względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek pielęgnacyjny. Po drugie, na rzecz innych osób niż wymienione, zasądzone przez sąd, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł. Oznacza to, że np. osoba dorosła, na rzecz której sąd zasądził alimenty wyższe niż 700 zł miesięcznie, od nadwyżki będzie musiała zapłacić PIT i rozliczyć ją w rocznym zeznaniu podatkowym. Zatem tylko alimenty na rzecz innych osób niż dzieci będą podlegały rozliczeniom podatkowym, jeśli ich wysokość miesięcznie przekroczy limit ustawowy.
Począwszy od 1 stycznia 2007 r. ustawą z 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 217, poz. 1588) wprowadzony został art. 21 ust. 1 pkt 127 lit. b), na mocy którego zwolnione zostały alimenty zasądzone przez sąd na rzecz innych osób niż dzieci, które nie ukończyły 25. rok życia, oraz dzieci bez względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek pielęgnacyjny, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł.
Przychodami są otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym pieniądze i wartości pieniężne oraz otrzymane świadczenia w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń. Jednak aby powstał przychód, po stronie podatnika muszą zaistnieć pewne przesłanki, czyli świadczenie musi zostać otrzymane lub postawione do dyspozycji osoby, której zostało przyznane świadczenie. Przedstawmy tę zasadę na przykładzie.
Załóżmy, że podatniczka zawarła ugodę przed sądem, na mocy której jej mąż miał wypłacać alimenty, jednak podatniczka odstąpiła od ich egzekwowania, a podatnik zaprzestał płacenia tych alimentów. W takim przypadku niespełniona została przesłanka ustawowa, zgodnie z którą przychodem są pieniądze otrzymane. Ponieważ podatniczka nie otrzymuje alimentów, po stronie podatniczki nie występuje przychód podlegający opodatkowaniu.
PRZYKŁAD: ODLICZENIE ALIMENTÓW NA ŻONĘ
Wyrokiem z 2002 roku sąd orzekł rozwód podatników. Jednocześnie zobowiązał podatnika do wypłaty byłej żonie alimentów w kwocie 900 zł miesięcznie. Czy jest możliwe, aby cały dochód, tj. emerytura i wypłacane z niej alimenty, był rozliczany na dwie osoby lub opodatkowaniu podlegał jedynie dochód po pomniejszeniu go o wypłacone alimenty?
Alimenty z wyłączeniem alimentów na rzecz dzieci opodatkowane są tylko raz u osoby je otrzymującej. Tylko dla tej osoby alimenty stanowią źródło przychodu. Dla osoby realizującej obowiązek alimentacyjny alimenty nie są źródłem przychodu. W przypadku podatnika źródłem przychodu jest emerytura, z której następuje potrącenie alimentów. Ponadto możliwość skorzystania z preferencyjnego rozliczenia dotyczy współmałżonków, jeżeli istnieje między nimi przez cały rok podatkowy wspólność majątkowa i przez cały rok pozostają oni w związku małżeńskim. Wspólność małżeńska ustaje z chwilą ustania bądź unieważnienia małżeństwa, orzeczenia separacji i rozdzielności majątkowej. W 2002 roku sąd orzekł o rozwiązaniu przez rozwód związku małżeńskiego podatników, tak więc od tego momentu wspólność ta ustała. W związku z tym nie ma możliwości pomniejszenia dochodów podatnika uzyskanych o wypłacone na rzecz byłej żony alimenty oraz podatnik nie może skorzystać z preferencyjnego rozliczenia poprzez złożenie wspólnego zeznania z byłą żoną.
Opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlegają wszelkie dochody z wyjątkiem tych, które ustawodawca enumeratywnie wymienił w katalogu zwolnień przedmiotowych lub od których został zaniechany pobór podatku. Jak już wspominałam, wolne od PIT są alimenty na rzecz dzieci (bez względu na kwotę) oraz na rzecz innych osób, ale w granicach 700 zł limitu.
Zwolnieniem tym objęte są uzyskane po 1 stycznia 2007r. alimenty, zasądzone przez sąd, do kwoty 700 zł miesięcznie. W omawianym zwolnieniu ustawodawca wskazał dwa warunki zwolnienia, które muszą być spełnione łącznie: alimenty muszą być zasądzone przez sąd oraz ich wysokość nie może przekraczać miesięcznie 700 zł.
Ustalając kwotę zwolnioną od opodatkowania, należy jedynie stwierdzić, czy wysokość alimentów nie przekracza miesięcznie 700 zł. Bez znaczenia pozostaje okoliczność, czy alimenty wypłacane są za bieżący okres, czy też zostały wypłacone jako zaległe należności, jak również fakt, że na zaległe alimenty składają się sumy alimentów miesięcznych nieprzekraczających kwoty jednostkowej 700 zł.
Alimenty, które nie spełniają warunków zwolnienia, podlegać będą opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Zgodnie z art. 20 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, stanowią one przychód z innych źródeł. Przychód ten powinien być wykazany w zeznaniu o wysokości osiągniętego dochodu w roku podatkowym, składanym w terminie do 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym.
PRZYKŁAD: PIT OD ŚWIADCZENIA ALIMENTACYJNEGO
Sąd w 2002 roku przyznał podatniczce zabezpieczenie roszczenia alimentacyjnego do momentu uzyskania rozwodu. Rozwód podatniczka uzyskała w 2004 roku i od tego czasu ustało zabezpieczenie alimentacyjne. Czy te świadczenia podlegają PIT?
Świadczeń na zaspokojenie potrzeb rodziny nie należy utożsamiać ze świadczeniami alimentacyjnymi. Świadczenie przyznawane przez sąd cywilny w trakcie postępowania rozwodowego jako zabezpieczenie pozwu o alimenty nie jest opodatkowane - wyjaśnił NSA w wyroku z 18 stycznia 2007 r.; sygn. akt II FSK 159/06. W związku z tym, że postanowienie o przyznaniu przez sąd roszczenia alimentacyjnego zostało wydane w 2002 roku, a rozwód podatniczka uzyskała w 2004 roku, należy przyjąć, że otrzymywane w tym okresie świadczenia z tytułu zabezpieczenia alimentacyjnego nie podlegają opodatkowaniu.
Warto jeszcze wyjaśnić, jaka kwota w przypadku alimentów na rzecz innych osób niż dzieci będzie podlegać opodatkowaniu. Dla obliczenia wysokości przychodu istotna jest łączna kwota otrzymanych w roku podatkowym alimentów. Po zakończeniu roku podatkowego 2007 należy zatem zliczyć sumę faktycznie otrzymanych w 2007 roku alimentów (zaległych i bieżących). Nadwyżka rocznie ponad kwotę 8,4 tys. zł (12 x 700 zł miesięcznie) stanowić będzie przychód do opodatkowania. Przychód ten nie podlega opodatkowaniu w trakcie roku podatkowego, jednak powinien zostać wykazany i opodatkowany, jako przychód z innych źródeł, w zeznaniu o wysokości osiągniętego dochodu w 2007 roku.
Alimenty, z wyjątkiem alimentów na rzecz dzieci, opodatkowane są tylko raz u osoby je otrzymującej. Tylko dla tej osoby alimenty stanowią źródło przychodu, zakwalifikowane przez ustawodawcę do innych źródeł
Wypłacanie alimentów, zwłaszcza na rzecz innych osób niż dzieci, w praktyce bywa trudne do wyegzekwowania. Często zdarzają się sytuacje wypłaty zaległych tego typu świadczeń. Pojawia się więc pytanie, jak rozliczać podatkowo zaległe alimenty.
Przedstawmy tę sytuację na przykładzie. Sąd zasądził w 2000 roku na rzecz podatniczki alimenty od męża w kwocie 450 zł miesięcznie. W związku z tym, że alimentów mąż nie wypłacał, komornik wyegzekwował je w 2007 roku. Opodatkowaniu podlegają przychody w momencie ich otrzymania. W związku z tym zaległe świadczenie pod rządami obowiązywania zwolnienia od podatku, a zasądzone przez sąd alimenty stanowiły kwotę nieprzekraczającą 700 zł miesięcznie - uznać należy, że w stanie prawnym obowiązującym od 2007 roku zaległe alimenty zwolnione są z opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych.
Należy w tym miejscu podkreślić, że w sytuacji gdyby w skład wypłaconych kwot wchodziły odsetki za zwłokę, należy wyodrębnić należność główną, która byłaby zwolniona z podatku oraz odsetki za zwłokę, które stanowią przychód podlegający opodatkowaniu.
PRZYKŁAD: ROZLICZENIE ZALEGŁYCH ALIMENTÓW
W związku z prowadzoną na podstawie tytułu wykonawczego egzekucją świadczeń pieniężnych w 2006 roku podatniczka otrzymała w części wyegzekwowane przez komornika kwoty pieniężne. Przekazane kwoty dotyczyły odsetek przypadających do zapłaty w związku z nieterminową realizacją przez dłużnika nałożonych na niego obowiązków alimentacyjnych. Czy otrzymane kwoty podlegają opodatkowaniu PIT?
Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Mimo że odsetki są świadczeniem ubocznym, gdyż warunkiem powstania uprawnienia do wypłaty odsetek jest istnienie długu głównego oraz jego wymagalność - to roszczenie o odsetki ma charakter samoistny. Otrzymana kwota odsetek za zwłokę w spełnieniu świadczenia pieniężnego stanowi zatem przychód podlegający opodatkowaniu.
W konsekwencji kwota wyegzekwowanych przez komornika odsetek za zwłokę w wykonaniu obowiązku alimentacyjnego stanowi przychód wierzyciela podlegający opodatkowaniu na zasadach ogólnych. Wypłata przedmiotowych odsetek stanowi przychód.
700 złotych do tej kwoty miesięcznie alimenty zasądzone na rzecz innych osób niż dzieci są wolne od PIT
Źródło: Gazeta Prawna nr 52 z dnia 2008-03-13
« Odpowiedź #443 dnia: Lipiec 09, 2008, 08:18:07 am »
Pomyślałam , że dorzucę tu dwa przepisy z k.r. i o.
Mało kto z nich korzysta , ale warto o nich wiedzieć. Dotyczą utrzymania rodziny, dlatego daję je w tym wątku.
« Odpowiedź #444 dnia: Lipiec 09, 2008, 09:41:21 am »
o rety a ja tak się pociłam żeby conieco wyjaśnić :oops: :oops: :oops:
A jak się ma Art. 28 § 1 do męża, który podjął pracę, popracował trzy miesiące nabrał kredytu na kolosalną kwotę i porzucił pracę. Teraz twierdzi, że żona ma spłacać kredyt z renty (dostaje około 500zł na rękę, a rata kredytu to 250zł miesięcznie) a dzieci mają dawać pieniądze na życie. Czy sąd może coś zrobić z takim delikwentem.
A co jeśli sąd nakaże, żeby wynagrodzenie w częśći lub w całości było przekazywane do rąk małżonka a taki zarabiający delikwent się zbuntuje i powie, że skoro zarabia i nic z tego nie ma to nie będzie dalej pracował.
« Odpowiedź #445 dnia: Lipiec 09, 2008, 10:34:23 am »
zwalcio, to tylko siąść i płakać jak się ma takiego męża.
nabrał kredytu na kolosalną kwotę
jeśli na umowie kredytowej jest tez podpis żony to niestety, ale musi płacić.
jeśli nie wiedziała, to pozostaje jej chyba droga sądowa z bankiem o zaniechanie spłacania przez nią kredytu.
a dzieci mają dawać pieniądze na życie.
dzieci względem rodziców też mają obowiązek alimentacyjny, jeśli rodzice pozostają bez środków do życia to sąd może zasądzić na ich rzecz alimenty od dzieci.
co do alimentów - doczytałam : zasądzone przez sąd! czyli jeśli pieniądze przechodzą z ręki do ręki za pokwitowaniem, ale nie są zasądzone mogą być np darowizną.
« Odpowiedź #446 dnia: Lipiec 09, 2008, 11:16:30 am »
Kasiu ja wiem, że dzieci mają obowiązek alimentacyjny, bo moija mama tak wspiera swoją mamę, ale najlepsze jest to że sąd zasądził alimenty tylko względem 3 z 4 córek, tej najbardziej zamożnej uchylił płacenie alimentów, więc sprawiedliwości nie ma.
A co do tego męża to ja bym go normalnie zastrzeliła, ale niestety znam taki przypadek bardzo dokładnie, facet ma wszystko w nosie, nie obchodzi go, że trzeba zrobić opłaty, spłacić kredyt, ważne że on nabrał kasy, o resztę neich się inni martwią :2gunfire: :2gunfire:
« Odpowiedź #447 dnia: Lipiec 09, 2008, 01:19:10 pm »
Zwalcio, spójrz tutaj : http://forum.darzycia.pl/vp138521.htm#138521 Pierwszy post dotyczy odpowiedzialności małżonków za długi.
Co do Twojego drugiego pytania, to obok art. 28 istnieje możliwość normalnego wystąpienia o alimenty na dzieci , a w takim procesie sąd bierze pod uwagę nie faktyczne dochody, ale możliwości majątkowe i zarobkowe .
Innymi słowy: czy może pracować, jaki ma zawód i jaki dochód osiągnąłby , gdyby pracował. Czy są oferty pracy w jego zawodzie, a jeśli nie - to ile płacą za pracę osobom bez kwalifikacji. Czy ma samochód ( jeśli nie ma z czego żyć , bo jest np. na utrzymaniu mamusi - to z czego opłaca np ubezpieczenie , benzynę ) . Czy ma nieruchomości .
Każda sprawa jest inna ( boi każdy na swój sposób unika płacenia na rodzinę ). Zakres postępowania przed sądem zależy więc od konkretnej sytuacji.
Art. 135 k.r. i o mówi:
Paragraf 2 zwykle dotyczy kobiet. W związku z tym ojciec dziecka ( w sytuacji , gdy opiekę sprawuje matka ) nie może powiedzieć, to składamy się na dziecko po połowie, bo po stronie matki " wycenia się " również codzienną pracę i opiekę nad dzieckiem. Wiele kobiet tak właśnie wypełnia swój obowiązek alimentacyjny wobec dziecka w całości.
« Odpowiedź #448 dnia: Lipiec 09, 2008, 01:24:27 pm »
tu istone też są wydatki na potrzeby dziecka, zwłaszcza dziecka niepełnosprawnego, gdzie stan zdrowia w każdej chwili może ulegać pogorszeniu.
To wymaga kasy na leki, rehabilitację.
Ponadto dziecko rośnie, dojrzewa- wzrastają też jego potrzeby wyżywienia, odzieży, edukacji, wypoczynku.
Wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka i możliwości zarobkowych rodziców.
« Odpowiedź #449 dnia: Lipiec 09, 2008, 01:37:16 pm »
sonia, dokładnie tak . Te "usprawiedliwione potrzeby" , o których mówi cytowany wyżej przepis są zdecydowanie większe w przypadku dziecka niepełnosprawnego.
Potrzeby " rosną" też najczęściej razem z wiekiem dziecka .
Podrzucę także inny ciekawy przepis k.r i o.: