Source: http://psp.org.pl/dobre-zakonczenie/
Timestamp: 2019-10-17 00:41:43
Legal References Found: art. 93
 art.93
 art. 93
 art. 93
 art. 24
 art. 93
 art. 93
 art. 93
 art. 93
 art. 93
 art. 93
 art. 93
 art. 39
 art. 111
 art. 526
 art. 537
 art. 112
 art. 1
 art. 5
 art. 93
 art. 535
 art. 112
 art. 109
 art. 434
 art. 42
 art. 7
 art. 1
 art. 7
 art. 93
 art. 210
 art. 210
 art. 93
 art.48
 art. 39
 art. 93
 art. 211
 art. 1
 art. 5
 art. 1
 art. 118
 art. 638

Document Content:
Dobre zakończenie sprawy kilku pilotów po błędnej decyzji sądu – Polskie Stowarzyszenie Paralotniowe
Historia zaczęła się pewnego pięknego wrześniowego wieczoru w 2013 roku. Po skończonych lotach, na gminnym polu, trzej piloci zwijali i pakowali sprzęt do samochodów, kiedy podjechał do nich patrol policji. Policjanci poinformowali pilotów, że działają na skutek skargi mieszkańca pobliskich zabudowań, któremu nie odpowiada obecność latających paralotni. Po spisaniu personaliów sprawa miała się zakończyć bez dalszych konsekwencji. Po około trzech tygodniach każdy z tych pilotów otrzymał wezwanie do stawiennictwa w siedzibie policji. Postawiono im zarzut popełnienia wykroczenia z art. 93 ustęp 6 i 7 ustawy Prawo lotnicze. Zarzut taki też postawiono innemu pilotowi, który z tego pola startował kilka dni wcześniej.
Problem w tym czasie był już omawiany na paralotniowej grupie dyskusyjnej. Wyjaśnienia złożone przez pilotów w czasie przesłuchania na policji niewiele wniosły do sprawy. Całkowitym zaskoczeniem był wyrok nakazowy z dnia 17 stycznia 2014 r. wydany przez Sędziego Sądu Rejonowego w Kutnie Sygn. akt II W.1237/13. Wyrokiem tym uznano czterech pilotów winnymi popełnienia wykroczenia polegającego na tym, że każdy z nich:
„W dniu 27 sierpnia 2013 roku i w dniu 06 września 2013 roku w Kutnie na ul. Łąkoszyńskiej z działki nr 777/6 należącej do Urzędu Miasta Kutno dokonywał startów i lądowań motolotnią bez zgody posiadacza nieruchomości, tj. za wykroczenie z art.93 ust.6 i 7 ustawy Prawo Lotnicze”.
W uzasadnieniu sędzia Eufemia Korzekwa-Stawowska stwierdziła, że:
Przyjmując na podstawie zebranych dowodów, że okoliczności czynu i wina obwinionych nie budzi wątpliwości na mocy art. 93 § 1 i 2 k.p.w. uznaje obwinionych Mariusza , Marcina, Pawła i Dariusza za winnych popełnienia zarzucanych im wykroczeń i za to na podstawie art. 93 ust.6 i 7 ustawy Prawo Lotnicze w zw. z art. 24 § 1 k.w. wymierza Mariuszowi , Marcinowi, Pawłowi i Dariuszowi kary po 100 (sto) złotych grzywny.
W związku z tym, że sprawa stawała się coraz bardziej skomplikowana i absurdalna, Polskie Stowarzyszenie Paralotniowe postanowiło pomóc pilotom w wyjaśnieniu problemu. Grzegorz Siwik, wiceprezes stowarzyszenia, poprowadził sprawę od tego momentu i oto, jak się cała historia zakończyła.
Pani sędzia nie miała wątpliwości, niemniej w tak krótkim wyroku popełniła trzy rażące błędy:
po pierwsze, skazała za użycie motolotni, a nie paralotni z napędem,
po drugie, skazała na podstawie art. 93, podczas gdy do startów i lądowań paralotni w tym przypadku mają zastosowanie przepisy art. 93a ust. 1 punkt 4 ustawy Prawo lotnicze, które mogą ewentualnie występować w związku z art. 93 ust 6 wspomnianej ustawy,
po trzecie i zasadnicze, ani art. 93, ani art. 93a ustawy Prawo lotnicze nie są przepisami karnymi.
Wszyscy czterej piloci złożyli sprzeciw od wyroku. W sprzeciwie podnieśli wymienione wyżej zarzuty. Musiała odbyć się rozprawa sądowa. Wydawało się, że będzie ona formalnością i po kilku minutach zakończy się wobec „zaistnienia negatywnej przesłanki procesowej”, którą był brak karalności czynu. Niestety tak się nie stało. Ku zdziwieniu osób uczestniczących w rozprawie, sędzia przeprowadzał czynności i nie reagował na wnioski obwinionych o umorzenie postępowania. Odbyły się dwie rozprawy. Po tygodniu miał być wydany wyrok. W tym czasie o sprawie był już powiadomiony Rzecznik Praw Obywatelskich. Wyrok został wydany 21 maja 2014 r. Sędzia Jacek Kucharczyk nie odniósł się do żadnego z zarzutów zawartych w sprzeciwie i wydał wyrok skazujący różniący się tylko tym od poprzedniego wyroku, że odstąpił od wymierzenia kary. Obwinieni zamierzali odwołać się od tego wyroku, lecz na skutek pomyłki w obliczeniu dat wyrok uprawomocnił się. Zamknęło to drogę do rozpatrzenia sprawy przez wyższą instancję w trybie zwykłym. Została tylko możliwość zaskarżenia wyroku w trybie nadzwyczajnym. Taki wniosek wysłał jeden z pilotów do Prokuratora Generalnego. Prokurator uznał wniosek za zasadny i w dniu 8 września 2014 r. wniósł kasację (dawniej zwaną rewizją nadzwyczajną) od wyroku Sądu Rejonowego do Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy uchylił wyrok. W chwili obecnej brak jest jeszcze informacji o postępowaniu dyscyplinarnym wobec sędziów którzy dopuścili się rażącego naruszenia prawa. Wyrok Sądu najwyższego poniżej.
Sygn. akt II KK 253/14
SSN Andrzej Ryński (przewodniczący, sprawozdawca) ‚ SSN Włodzimierz Wróbel
Protokolant Marta Brylińska
w sprawie Mariusza, Marcina, Pawła, Dariusza
obwinionych z art. 93 ust. 6 i 7 ustawy Prawo Lotnicze
w dniu 30 września 2014 r.,
kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na korzyść
od wyroku Sądu Rejonowego w Kutnie
z dnia 21 maja 2014 r., sygn. akt II W 1237/13,
uchyla zaskarżony wyrok w całości i uniewinnia obwinionych Mariusza, Marcina, Pawła i Dariusza od popełnienia zarzucanych im czynów, zaś kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa.
Wyrokiem z dnia 21 maja 2014 r., sygn. II W 1237/13, Sąd Rejonowy w Kutnie uznał obwinionych Mariusza, Marcina, Pawła i Dariusza Świerczyńskiego za winnych tego, że w dniu 7 września 2013 r. w Kutnie na ul. Łąkoszyńskiej, z działki nr 777/6 należącej do Urzędu Miasta Kutno, dokonywali startów i lądowań motolotnią bez zgody posiadacza nieruchomości i przypisując każdemu z nich wykroczenie z art. 93 ust. 6 i 7 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze (Dz. U. z 2013 r, poz. 1393, ze zm.), na podstawie art. 39 § 1 k. w. odstąpił od wymierzenia obwinionym kary. Jednocześnie zwolnił ich od ponoszenia kosztów postępowania (k. 56).
Wyrok ten uprawomocnił się bez kontroli instancyjnej w dniu 29 maja 2014 r. (k. 95, 100).
Został on jednak zaskarżony kasacją przez Prokuratora Generalnego na korzyść obwinionych. Skarżący na zasadzie art. 111 k.p.s.w. oraz art. 526 § 1 k.p.k. i art. 537 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 112 k.p.s.w. zarzucił orzeczeniu Sądu meriti rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, tj. art. 1 § 1 k. w. i art. 5 § 1 pkt 2 k.p.s.w., polegające na uznaniu obwinionych: M, M, P. i D. za winnych popełnienia zarzucanych im wykroczeń z art. 93 ust. 6 i 7 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze, podczas gdy wymienione przepisy nie zawierają sankcji karnej i tym samym nie penalizują określonych w nich zachowań jako wykroczeń.
Powołując się na powyższe skarżący wniósł o uniewinnienie obwinionych od popełnienia zarzucanych im czynów.
Kasacja Prokuratora Generalnego okazała się zasadna w stopniu oczywistym, dlatego została rozpoznana na posiedzeniu w trybie art. 535 § 5 k.p.k. Analiza akt sprawy w pełni potwierdziła podniesiony w kasacji zarzut wydania zaskarżonego orzeczenia z rażącym naruszeniem przepisów prawa materialnego i postępowania w sprawach o wykroczenia, mającym wpływ na treść orzeczenia.
Na wstępie należy zauważyć, że Prokurator Generalny wywiódł kasację na korzyść obwinionych. Zatem, ich odpowiedzialność możemy rozważać jedynie w kategorii przepisów wykroczeniowych ze względu na obowiązujący zakaz reformationis in peius ( art. 112 k.p.s.w. w zw. z art. 109 § 2 k.p.s.w. i art. 434 k.p.k.).
Odnosząc się do zarzutu kasacyjnego trzeba stwierdzić, że wyrażona w art. 42 ust. 1 Konstytucji RP i art. 7 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności przyjętej w Rzymie, dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. 1993.61.284) zasada nullum crimen, nulla poena sine legę ma zastosowanie również w odniesieniu do wykroczeń ( zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2009 r, III KK 245/09, LEX nr 529630), bowiem znajduje swoje odzwierciedlenie w treści art. 1 § 1 k. w. który stanowi, że „.odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5.000 złotych lub nagany…” Oznacza to, że zachowanie podlegające kryminalizacji, powinno zostać sprecyzowane w zakresie jego rodzaju, cech charakterystycznych, jak również wysokości przewidzianych kar i zasad ich wymierzania wyłącznie w akcie rangi ustawowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 sierpnia 2009 r, sygn. III KK 226/09, Biul.PK 2009/8/9).
Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z dnia 22 stycznia 2013 r., 42931/10 (LEX nr 1252913) w sprawie Camilleri v. Malta potwierdził, że art. 7 ust. 1 Konwencji -stanowi zasadę, według której jedynie prawo może definiować przestępstwo i przewidywać za nie Karę {nullum crimen, nulla poena sine legę). Stąd wynika, iż czyny zagrożone karą i odpowiadające im kary muszą być wyraźnie określone przez prawo. Wymóg ten zostaje spełniony wówczas, gdy jednostka może wywieść z brzmienia odnośnego przepisu – oraz, gdy zachodzi taka potrzeba, przy pomocy sądowej interpretacji tego przepisu – jakie działania lub zaniechania sprawią, że poniesie ona odpowiedzialność karną.
Natomiast dopuszczalne jest doprecyzowanie znamion ustawowych niektórych czynów zabronionych w aktach rangi podustawowej, szczególnie w sytuacji gdy ustawowy opis czynu zabronionego nie jest kompletny i wymaga dopełnienia przepisem odrębnym zamieszczonym w innym akcie prawnym (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 1995 r, II KRN 158/95, Prok. i Pr.- wkł. 1996/6/2, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2009 r., I KZP 29/08, OSNKW 2009/2/15).
W wypadku czynów stypizowanych w odrębnych ustawach, a więc pozostających poza zbiorem wykroczeń określonych w Kodeksie wykroczeń, przepis taki powinien zawierać także sankcję przesądzającą o tym, że zagrożony nią typ czynu zabronionego stanowi wykroczenie albo zawierać przepis odsyłający do tego rodzaju sankcji przewidzianej w przepisach karnych tejże ustawy szczególnej.
Wskazanych wyżej cech nie zawiera art. 93 ust. 6 i 7 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze, albowiem przepisy te, formułujące nakaz określonego postępowania dowódcy statku powietrznego wykonującego start i lądowanie na lądowisku wykorzystywanym nie częściej niż 14 dni w ciągu kolejnych 12 miesięcy, polegający na obowiązku uzyskania zgody posiadacza nieruchomości, na której znajduje się lądowisko na dokonanie takich manewrów, nie zostały wyposażone w sankcję karną, jak też nie odwołują się w tym zakresie do działu XII ustawy Prawo lotnicze zawierającego przepisy karne.
Konstrukcja jedynego przepisu ustawy Prawo lotnicze zawierającego katalog wykroczeń – art. 210, zawiera zakazy i nakazy określonego postępowania wskazanych w nim podmiotów, m. innymi poprzez sformułowanie „…Kto wbrew …” i następcze odwołanie się do enumeratywnie wymienionych przepisów ustawy Prawo lotnicze. W ten sposób ustawodawca uzupełnia znamiona poszczególnych wykroczeń o przepisy szczegółowo regulujące stosunki prawne z zakresu lotnictwa cywilnego. Należy zaakcentować, że powołany art. 210 nie odwołuje się do art. 93 ust. 6 i 7 tejże ustawy, co przy uwzględnieniu braku zawartej w tych przepisach sankcji oznacza, że nie stanowią one wykroczeń, a są jedynie normami prawnymi o charakterze administracyjno – porządkowym, co trafnie zauważył w wywiedzionej kasacji Prokurator Generalny. Z tego powodu w odniesieniu do tego rodzaju czynu, nie ma również zastosowania art.48 k.w. pozwalający na stosowanie części ogólnej kodeksu wykroczeń do ustaw szczególnych zawierających przepisy karne. Prowadzi to do wniosku, że Sąd Rejonowy bez podstawy normatywnej zastosował wobec obwinionych art. 39 § 1 k. w.
Trzeba również zauważyć, że art. 93 ust. 6 i 7 cyt. ustawy nie stanowi przestępstwa o czym przekonuje dyspozycja art. 211 i 212 zawierających katalog przestępstw przewidzianych ustawą Prawo lotnicze.
W związku z tym Sąd Rejonowy wydając zaskarżony wyrok w sposób rażący naruszył art. 1 § 1 k. w. i art. 5 § 1 pkt 2 k.p.s.w., albowiem uznanie w realiach przedmiotowej sprawy, obwinionych za winnych popełnienia zarzucanych im czynów, nie będących wykroczeniami, stanowiło naruszenie zasady nullum crimen sine lege przewidzianej w art. 1 § 1 k. w. i miało istotny wpływ na treść tego orzeczenia.
Dlatego też Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił M., M., P. i D. od popełnienia zarzucanych im czynów.
Orzeczenie o kosztach postępowania oparto na podstawie art. 118 § 2 i 119 k.p.s.w. w zw. z art. 638 k.p.k.
odpowiedz	Robert z Bielska , 5 lat temu
Wszystko w naszym kraju trzeba wyrywać pazurami. Punkt dla PSP 🙂
odpowiedz	nie latam , 5 lat temu
pokaż mi człowieka a znajdę paragraf – Takie to nasze.