Source: http://transtica.pl/news/30/65/Osoba-zarzadzajaca-w-firmie-transportowej-DOBRA-REPUTACJA-III-cz.html
Timestamp: 2018-11-14 02:52:36
Legal References Found: art. 5
 art. 5
 art. 6
 art. 3
 art. 5
 art. 3
 art. 6
 art. 6
 art. 5
 art. 6
 art. 14

Document Content:
Osoba zarządzająca w firmie transportowej – DOBRA REPUTACJA (III cz.)
W poniższym opracowaniu omówiono kolejno dobrą reputację zarządzającego transportem w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym oraz w rozumieniu Rozporządzenia (WE) nr 1071/2009 obowiązującego na terenie naszego kraju od 4 grudnia 2011. Celem tego opracowania jest dokonanie porównania tych dwóch regulacji, które zgodnie z obowiązującymi normami prawnymi powinny być spójne. Czy są…? o tym właśnie poniżej!
Od 4 grudnia 2011 r. na mocny Rozporządzenia (WE) nr 1071/2009 „w szeregach każdego przedsiębiorstwa” wykonującego licencjonowany transport drogowy: „Należy wyraźnie określić osoby fizyczne o dobrej reputacji i wymaganych kompetencjach zawodowych i wskazać je właściwym organom. Osoby te, zwane dalej „zarządzającymi transportem”, powinny posiadać miejsce zamieszkania w państwie członkowskim oraz w sposób rzeczywisty i ciągły zarządzać operacjami transportowymi przedsiębiorców zajmujących się transportem drogowym. (…)” [Preambuła akapit (9) Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego I Rady (We) Nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiające wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylające dyrektywę Rady 96/26/WE].
Niniejsze opracowanie, zostało poświęcone „dobrej reputacji” zarządzającego transportem, czyli jednemu z koniecznych wymogów jakie musi spełniać taka osoba, aby móc pełnić ww. „funkcję”. Taki stan prawny wynika z przepisów Rozporządzenia (WE) nr 1071/2009, co zostało podkreślone nie tylko w fragmencie Preambuły zacytowanym na wstępie niniejszego opracowania, ale wielokrotnie w przepisach przedmiotowego aktu prawnego, o których poniżej.
DOBRA REPUTACJA W USTAWIE O TRANSPORCIE DRODOWYM
Zagadnienie dobrej reputacji w ustawie o transporcie drogowym (zwanej dalej utd) zostało uregulowane w art. 5 ust. 3 pkt. 1 w którym ustawodawca ustanowił, iż:
„1) członkowie organu zarządzającego osoby prawnej, osoby zarządzające spółką jawną lub komandytową, a w przypadku innego przedsiębiorcy – osoby prowadzące działalność gospodarczą, spełniają wymogi dobrej reputacji; wymóg dobrej reputacji nie jest spełniony lub przestał być spełniany przez te osoby, jeżeli:
b) wydano w stosunku do tych osób prawomocne orzeczenie zakazujące wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego”.
Na pierwszy przysłowiowy „rzut oka” czytając powyżej cytowany przepis widać, iż adresatem przedmiotowego obowiązku są TYLKO I WYŁĄCZNIE członkowie organu zarządzającego osoby prawnej, osoby zarządzającej spółką jawną lub komandytową, osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą.
W art. 5 jak i w całym krajowym akcie prawnym regulującym kwestie transportu drogowego, nie ma wzmianki o dobrej reputacji zarządzającego transportem. Pomimo, iż Nasz ustawodawca został obciążony wdrożeniem w życie takiej regulacji prawnej, przez przepisy wspólnotowe.
Otóż, zgodnie z art. 6 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009, który reguluje warunki związane z wymogiem dobrej reputacji, z zastrzeżeniem przypadków, o których mowa w rozporządzeniu (o których później), państwa członkowskie określają warunki, które przedsiębiorca i zarządzający transportem muszą spełniać, aby zapewnić zgodność z wymogiem dobrej reputacji, o którym mowa w art. 3 ust. 1 lit. b – tego rozporządzenia.
Dodatkowo wyjaśniono, iż przy określaniu, czy przedsiębiorca spełnił ten wymóg (co przypomnijmy jeszcze raz jest warunkiem koniecznym, aby wykonywać zawód przewoźnika drogowego), państwa członkowskie uwzględniają postępowanie przedsiębiorcy, jego zarządzających transportem oraz innych odpowiednich osób określonych przez dane państwo członkowskie.
W rozporządzeniu wyjaśniono także zakres przedmiotowy rozumienia pojęcia „dobrej reputacji”, a mianowicie mówiąc o dobrej reputacji należy mieć na uwadze każde odniesienie, o których mowa w rozporządzeniu do wyroków skazujących, sankcji lub naruszeń obejmuje wyroki skazujące, sankcje lub naruszenia samego przedsiębiorcy, jego zarządzających transportem oraz innych odpowiednich osób określonych przez dane państwo członkowskie.
Zatem wstępnie reasumując …
Po 4 grudnia 2011 r. nie dokonano „aktualizacji” wymogów prawnych „dobrej reputacji” w transporcie drogowym, pomimo, iż taki obowiązek wynika z regulacji wspólnotowych i co oznacza, iż w chwili obecnej nasza ustawa jest niezgodna z przepisami unijnymi. W związku z tym co powyżej, już po zapoznaniu się z pierwszymi wersami przepisów rozporządzenia regulujących warunki dobrej reputacji, możemy zauważyć, że:
1) W ustawie o transporcie drogowym, nie uregulowano i nie odniesiono się do wymogu „dobrej reputacji” zarządzającego transportem. Pomimo, iż jest to wymogiem koniecznym.
2) Dobrą reputacją powinien cieszyć się przedsiębiorca uprawniony do wykonywania zawodu przewoźnika drogowego, taki wymóg spełnia on tylko w przypadku gdy, dobrą reputację „cieszy się”, nie tylko sam przedsiębiorca, ale zrządzający transportem i ewentualnie inne osoby z nim związane. W ustawie o transporcie wymóg dobrej reputacji stwierdza się tylko poprzez zweryfikowania jej posiadania przez podmioty o których mowa w art. 5 ust. 3 pkt. 1 (cytowany powyżej), bez względu na dobrą reputację zarządzającego transportem.
3) W ustawie o transporcie drogowym zweryfikowanie wymogu dobrej reputacji określonych przepisami podmiotów dokonuje się tylko poprzez zbadanie czy nie są one prawomocnie skazane za przestępstwo umyślne określonej kategorii bądź czy wydano w stosunku do tych osób prawomocne orzeczenie zakazujące wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego. Tymczasem obowiązujące w Polsce rozporządzenia (WE) 1071/2009 mające pierwszeństwo przed ustawą krajową, stanowi, iż dobrą reputację nie naruszają jedynie prawomocne wyroki za umyślne przestępstwa, ale także inne sankcje i naruszania, które powinny być określone przepisami krajowymi. Dodatkowo ustawodawca unijny wymienił minimalny katalog („przynajmniej”), dziedzin prawa na podstawie, których państwa członkowskie powinny określić, jakie konkretnie naruszenia podważają dobrą reputację zarządzającego lub przedsiębiorcy transportowego.
DOBRA REPUTACJA W ROZPORZĄDZENIU (WE) nr 1071/2009
Zatem przejrzyjmy się, dokładnej nowemu znaczeniu dobrej reputacji, która obowiązuje od 4 grudnia 2011 r..
Już na samym wstępie w pkt. 9 rozporządzenia (WE) 1071/2009 nakreślono zakres wymogu dobrej reputacji zarządzającego transportem stanowiąc, iż „wymóg dobrej reputacji zarządzającego transportem oznacza, że nie może on być skazany za poważne przestępstwa ani nie mogą na nim ciążyć sankcje za poważne naruszenie, w szczególności przepisów wspólnotowych w dziedzinie transportu drogowego. Wyrok skazujący lub sankcje nakładane na zarządzającego transportem lub przedsiębiorcę transportu drogowego w jednym lub kilku państwach członkowskich za najpoważniejsze naruszenie przepisów wspólnotowych powinny skutkować utratą dobrej reputacji, pod warunkiem, że właściwy organ ustalił, że przed wydaniem prawomocnej decyzji odpowiednio przeprowadzono i udokumentowano dochodzenie gwarantujące podstawowe prawa procesowe i że przestrzegano odpowiedniego prawa do odwołania”.
W rozdziale I rozporządzenia w art. 3 wymieniono warunki, jakie musi spełniać przedsiębiorca, aby mógł on wykonywać zawód przewoźnika drogowego. Jednym z nich jest wymóg dobrej reputacji, który został sprecyzowany w art. 6 rozdziału II przedmiotowego rozporządzenia, o którym to przepisie prawnym była mowa już powyżej.
Akt prawny wspólnotowy - o którym rzecz - nakłada obowiązek sprecyzowania przyczyn powodujących naruszenie dobrej reputacji, na państwa członkowskie wyznaczając jednocześnie, pewien minimalny zakres naruszeń, jaki powinien być uwzględniony przez ustawodawstwo krajowe. Jednakże organ wspólnotowy pozostawił dla siebie pewien zakres uprawnień w tym „temacie”.
Nowe znaczenie dobrej reputacji od 4 grudnia 2011r.
Przypisy wspólnotowe nałożyły na ustawodawców krajowych obowiązek sprecyzowania przyczyn powodujących naruszenie dobrej reputacji. I tak ustawodawcy poszczególnych państw w tym nas, stanowiąc o warunkach związanych z wymogiem dobrej reputacji przedsiębiorcy i zarządzającego transportem zobligowani zostali do wprowadzenia w życie pojęcia dobrej reputacji, które swym zakresem obejmuje przynajmniej następujące wymogi:
a) dobrą reputację zarządzającego transportem lub przedsiębiorcy transportowego podważają (tu nastąpił błąd w tłumaczeniu polskiego rozporządzenia, które nadaje zupełnie inne znaczenie tego przepisu o czym poniżej) poważne zarzuty, takie jak wyroki skazujące lub sankcje za popełnienie poważnego naruszenia obowiązujących przepisów krajowych w następujących dziedzinach:
- prawo upadłościowe;
- płace i warunki zatrudnienia w zawodzie;
- odpowiedzialność zawodowa;
- handel ludźmi lub narkotykami; oraz
b) zarządzający transportem lub przedsiębiorca transportowy nie zostali, w jednym lub kilku państwach członkowskich, skazani za poważne przestępstwo ani nie nałożono na nich sankcji za poważne naruszenie przepisów wspólnotowych dotyczących w szczególności:
- czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynku kierowców, czasu pracy oraz instalacji i używania urządzeń kontrolnych;
- maksymalnej masy i wymiarów pojazdów użytkowych w ruchu międzynarodowym;
- kwalifikacji wstępnej i ustawicznego kształcenia kierowców;
- badań technicznych w celu dopuszczenia pojazdów użytkowych do ruchu, w tym obowiązkowych badań technicznych pojazdów silnikowych;
- dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych rzeczy lub, w odpowiednim przypadku, dostępu do rynku przewozu drogowego osób;
- bezpieczeństwa w drogowym przewozie towarów niebezpiecznych;
- instalacji i używania ograniczników prędkości w niektórych rodzajach pojazdów;
- praw jazdy;
- dostępu do zawodu;
- transportu zwierząt.
W art. 6 akapit 1 pkt. a) rozporządzenia (WE) nr 1071/2009 w tłumaczeniu polskim doszło do błędnego tłumaczenia, w wyniku którego mamy przepis który w dosłownym znaczeniu ma znaczenie wręcz przeciwne od brzmienia rozporządzenia (WE) w jego rzeczywistej treści. Otóż, omówiony powyżej pkt. a) w polskim tłumaczeniu brzmi: „dobrej reputacji zarządzającego transportem lub przedsiębiorcy transportowego nie podważają żadne poważne zarzuty, takie jak wyroki skazujące lub sankcje za popełnienie poważnego naruszenia obowiązujących przepisów krajowych w następujących dziedzinach: (…)”.
Taki błąd bez wątpienia jest rażący, a mimo to nie dokonano jego korekty. I na dzień dzisiejszy bazując na naszym polskim tłumaczeniu mamy do czynienia z następującą absurdalną sytuacją: czyny, które w rozumieniu rozporządzenia wspólnotowego powodują naruszenie dobrej reputacji, w rozumieniu polskiego tłumaczenia tego samego aktu prawnego te same czyny nie podważają żadne poważne zarzuty. Brzmi to jak legalne unormowanie bezprawia….
Powyższy błąd został stwierdzony na podstawie analizy ww. przepisu rozporządzenia (WE) nr 1071/2009 w tłumaczeniach innych języków (m.in. angielski, francuski, niemiecki), które to tłumaczenia są ze sobą zbieżne.
Zatem dobrą reputację po 4 grudnia 2011 r. podważają nie tylko czyny unormowane w art. 5 ust. 3 o transporcie drogowym, ale także poważne zarzuty dotyczące naruszeń z dziedzin prawa o których mowa w rozporządzeniu. O których nasz ustawodawca nie wspomina, o powinien z kilku względów. Po pierwsze, bo taki ma obowiązek, który wynika z przepisów unijnych, które mają pierwszeństwo przed przepisami krajowymi, a po drugie w celu wyjaśnienia znaczenia nieostrego zwrotu „poważne zarzuty” i skonkretyzowania jakie konkretnie naruszenia podważają bądź mogą podważyć dobra reputację, co pozwoliłby na wyeliminowanie w przyszłości rozbieżności w stosowaniu tych przepisów przez organy kontrolne.
Katalog najpoważniejszych naruszeń przepisów wspólnotowych
W odniesieniu do naruszeń przepisów wspólnotowych o których mowa w pkt. b) art. 6 akapit 2 rozporządzenia cytowanego powyżej, ustawodawca unijny wprowadził ponadto zamknięty katalog 7 najpoważniejszych naruszeń (załącznik nr IV do rozporządzenia), które zostały zagrożone dodatkową „sankcją” w postaci kontroli w lokalach przedsiębiorstwa.
Zatem zgodnie z aktem wspólnotowym, jeśli zarządzający transportem lub przedsiębiorca transportowy zostali, w jednym lub kilku państwach członkowskich, skazani za popełnienie poważnego przestępstwa lub nałożono na nich sankcje za jedno z najpoważniejszych naruszeń przepisów wspólnotowych, wymienionych w załączniku IV, właściwy organ państwa członkowskiego, w którym przedsiębiorca ma siedzibę, przeprowadza w odpowiedni i terminowy sposób należycie zakończone postępowanie administracyjne obejmujące w odpowiednich przypadkach kontrolę w lokalach danego przedsiębiorstwa.
Do najpoważniejszych naruszeń przepisów wspólnotowych, za które grozi poza utrata dobrej reputacji, kontrola w lokalach przedsiębiorstwa, ustawodawca wspólnotowy zakwalifikował:
I. a) Przekroczenie maksymalnych sześcio- lub czternastodniowych okresów prowadzenia pojazdu o co najmniej 25 %.
W tym miejscu należy zauważyć kolejny błąd tym razem już nie w tłumaczeniu,
a w samym przepisie prawnym rozporządzenia. W prawie transportowym (zarówno krajowym, jak i wspólnotowym) nie istnieją takie pojęcia jak „sześcio- lub czternastodniowych okresy prowadzenia pojazdu”!!!
Zagadnienia okresów czasu prowadzenia pojęcia są uregulowane przez Rozporządzenie (WE) nr 561/2006, które wprowadza „dzienny czas prowadzenia pojazdu” oraz „tygodniowy czas prowadzenia pojazdu” oraz normuje czas jazdy „dwóchkolejnych tygodni”.
Zatem co ustawodawca miał na myśli? Możemy się tylko domyślać, ale jak skomentować taki błąd na skalę europejską ??
Powyższy zapis jest równie nie precyzyjny, bo od kiedy istnieją przepisy norujące czasu odpoczynku, który musi trwać nieprzerwanie przynajmniej 4,5 godziny ???
II. Brak tachografu lub ogranicznika prędkości lub korzystanie z nielegalnego urządzenia, które może zmieniać zapisy w urządzeniach rejestrujących lub ograniczniku prędkości, lub fałszowanie wykresów lub danych pobranych z tachografu lub karty kierowcy.
III. Kierowanie pojazdem bez ważnego certyfikatu stwierdzającego zdatność do ruchu drogowego, jeżeli taki dokument jest wymagany na mocy prawa wspólnotowego, lub z poważnym uszkodzeniem między innymi układu hamulcowego, kierowniczego, kół/opon, zawieszenia lub podwozia, które mogłoby stanowić bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa drogowego prowadzące do podjęcia decyzji o unieruchomieniu pojazdu.
IV. Transport towarów niebezpiecznych, których transport jest zakazany lub które są przewożone w sposób zakazany lub bez zezwolenia, lub bez oznaczenia ich w pojeździe jako towarów niebezpiecznych, i tym samym zagrożenie stanowienie zagrożenia życia lub środowiska w takim stopniu, że prowadziłoby to do podjęcia decyzji o unieruchomieniu pojazdu.
V. Przewóz osób lub towarów bez ważnego prawa jazdy lub przez przedsiębiorcę, który nie posiada ważnej licencji wspólnotowej.
VI. Posługiwanie się przez kierowcę sfałszowaną kartą kierowcy, kartą, której nie jest posiadaczem lub którą otrzymał na podstawie fałszywych oświadczeń lub sfałszowanych dokumentów.
VII. Przewóz towarów przekraczających o 20 % lub więcej maksymalną dopuszczalną masę całkowitą w przypadku pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton oraz przekraczających o 25 % lub więcej – w przypadku pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 12 ton.
Procedura orzekania o utracie dobrej reputacji
Novum w przepisach jest sama procedura, stwierdzenia naruszenia dobrej reputacji.
W ustawie o transporcie drogowym organ w chwili powzięcie informacji o naruszeniu podważającym dobra reputację zobligowany jest wszcząć postępowanie w wyniku, którego obligatoryjnie orzeka, iż przedsiębiorca nie spełnia wymagań dobrej reputacji i wydaje decyzje o cofnięciu licencji. Zupełnie inaczej to wygląda w przypadku postępowania prowadzonego na mocy rozporządzenia. A mianowicie, organ kontrolny w razie powzięcie informacji o popełnieniu naruszeń podważających dobra reputację, prowadzi postępowanie administracyjne w ramach, którego ustala się, czy w określonym przypadku i w danych okolicznościach utrata dobrej reputacji stanowiłaby nieproporcjonalną reakcję. Każde takie ustalenie musi być należycie umotywowane i uzasadnione.
Jeśli właściwy organ uzna, że utrata dobrej reputacji będzie stanowiła nieproporcjonalną reakcję, może zdecydować, że dobra reputacja pozostanie nienaruszona.
Jeśli właściwy organ uzna, że utrata dobrej reputacji nie będzie stanowiła nieproporcjonalnej reakcji, wyrok skazujący lub nałożona sankcja skutkują utratą dobrej reputacji.
Co ponadto warto wiedzieć …
Na mocy rozporządzenia do dnia 31 grudnia 2012 r. właściwe organy w państwach członkowskich mają zweryfikować czy wszyscy przedsiębiorcy cieszą się dobrą reputacją, jednocześnie sprawdza w razie jakichkolwiek wątpliwości, czy w momencie składania wniosku przedsiębiorca lub wskazany(-i) zarządzający transportem nie byli uznani w którymś z państw członkowskich za niezdolnych do kierowania operacjami transportowymi przedsiębiorcy. Albowiem zgodnie z art. 14 Rozporządzenia (WE) 1071/2009, jeżeli zarządzający transportem utraci dobrą reputację, właściwy organ stwierdza, że zarządzający transportem jest niezdolny do kierowania operacjami transportowymi przedsiębiorcy.
Opracowała: Skowyra Monika
Zespół TRANSTICA