Source: https://zmarnowany-urlop.pl/specustawa-tarcza-antykryzysowa-prawa-klientow-biur-podrozy/
Timestamp: 2020-08-10 05:49:07
Legal References Found: art. 47
 art. 47
 art. 47
 art. 15
 art. 47
 art. 47
 art. 47
 art. 47
 art. 47
 art. 47
 art. 46

Document Content:
Specustawa a prawa klientów biur podróży (1) | zmarnowany-urlop
Cz. 1 – problemy rządzących z matematyką.
Dziś wyjaśniamy przyjęty przez Sejm i biura podróży mechanizm modyfikacji zasady odstąpienia od umowy lub jej rozwiązania. I tym samym próbę zmiany terminów na zwrot pieniędzy wpłaconych przez klientów. Modyfikacja dokonywana ma być specustawą (tu znajdziecie jej projekt) w ramach tzw. „Tarczy Antykryzysowej”.
Specustawa dot. turystyki – w jakim terminie biuro podróży zwróci pieniądze
Jakiś czas temu dostaliśmy następujące pytanie od Pani Moniki:
Dziś dostałam takiego oto maila z BP:
„W dniu, w którym wpłynęła Pani rezygnacja od razu przekazałam do Itaki rezygnację wraz numer konta do zwrotu. Itaka zwróci Pani pieniądze bezpośrednio na wskazane konto. Od tego czasu zaostrzyła się sytuacja w związku z koronawirusem.
Obecnie otrzymaliśmy komunikat o nowej specustawie informującej o wydłużeniu czasu zwrotów do 180 dni. W związku z tym 180 dni jest to maksymalny czas, w jakim Itaka musi zwrócić Pani pieniądze na konto. Może to być jednak krótszy czas.”
Odstąpienie od umowy z biurem podróży w świetle specustawy
Odnosząc się do tego pytania, postaramy się wyjaśnić Wam mechanizm przewidywany przez specustawę.
Dlaczego poznanie tych zasad jest takie ważne?
(1) Ponieważ mechanizm ten będzie modyfikował dotychczasowe ustawowe terminy, w tym m. in. termin na zwrot pieniędzy klientom, w przypadku odstąpienia od umowy lub jej rozwiązania.
(2) Dotychczasowy przekaz Ministerstwa Rozwoju jest często wewnętrznie sprzeczny i przez to niejasny. I to zarówno co do samego mechanizmu, możliwych terminów, jak i ich zgodności z dyrektywą 2015/2302.
(3) Dlatego, że wyjaśnienie o co w ogóle chodzi stanowi jedną z podstaw służących prawidłowej ocenie własnej sprawy przez klienta.
Terminy na zwrot pieniędzy przez biura podróży
Jakie zatem terminy wchodzą w grę – 14 dni, 180, czy może dłuższe?
(1) Na początku musimy przypomnieć, że ustawa o imprezach turystycznych i PUT (i w tym kontekście także specustawa) dotyczy umów o udział w imprezie turystycznej (czyli pakietu usług turystycznych).
Zatem NIE pojedynczej usługi, np. przelotu.
(2) W chwili publikacji niniejszego materiału (31 marca 2020) w c i ą ż obowiązuje zasada, że organizator turystyki dokonuje zwrotu podróżnemu wpłat dokonanych z tytułu imprezy turystycznej w terminie 14 dni od dnia rozwiązania umowy o udział w imprezie turystycznej.
Wynika to z art. 47 ust. 6 ustawy.
Kiedy ten przepis ma zastosowanie?
(1) gdy podróżny złożył oświadczenie o tzw. bezkosztowym odstąpieniu od umowy na podstawie 47 ust 4 ustawy, tj.
przed rozpoczęciem imprezy turystycznej i
w przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych występujących w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie oraz
które mają znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej lub przewóz podróżnych do miejsca docelowego, a ponadto:
(2) gdy to organizator turystyki (np. biuro podróży) rozwiązuje umowę o udział w imprezie turystycznej na podstawie 47 ust. 5 pkt 2 ustawy, tj.
gdy nie może zrealizować umowy o udział w imprezie turystycznej,
z powodu nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności oraz
powiadomił o tym podróżnego
i to n i e z w ł o c z n i e przed rozpoczęciem imprezy turystycznej.
Co to są nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności?
(1) O tym, co należy rozumieć przez „nadzwyczajne i nieuniknione okoliczności” pisaliśmy szerzej już TUTAJ.
Nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności mają kluczowe znaczenie dla zastosowania ww. przepisów ustawy o imprezach turystycznych i PUT.
(2) W naszej ocenie, w specustawie ustawodawca dokonuje „ j e d y n i e ” wyraźnego dookreślenia „nadzwyczajnych i nieuniknionych okoliczności”, które kwalifikować będą konkretne przypadki, jako podlegające jej przepisom lub nie.
(3) W uzasadnieniu do projektu specustawy czytamy, że mechanizm „Dotyczy umów rozwiązanych w bezpośrednim związku z wybuchem epidemii wirusa SARS-CoV-2.”
(4) Wg nas w przyszłości będzie to miało kluczowe znaczenie. Dlatego, że oderwanie „odstąpienia od umowy lub rozwiązania umowy, pozostającego w bezpośrednim związku z wybuchem epidemii wirusa SARS-CoV-2”, od pojęcia „nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności” może powodować dalsze na d u ż y c i a ze strony biur podróży wobec klientów.
O szczegółach tego wątku napiszemy jeszcze na naszym blogu.
(5) Aczkolwiek wiemy już, że biura podróży zainteresowane są możliwie „najszerszą” interpretację „bezpośredniego związku z wybuchem epidemii wirusa SARS-CoV-2”. Toteż, w odpowiedzi na to zapotrzebowanie, Departament Turystyki w Ministerstwie Rozwoju już pracuje nad opracowaniem tzw. „wytycznych” w tej kwestii.
Komisja Europejska o prawach klientów biur podróży, w tym o terminie zwrotu pieniędzy w przypadku rozwiązania umowy ze względu na nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności
(1) W szczegółach opisaliśmy je TUTAJ.
Ważne jest jednak to, że na dziś (31 marca 2020) Komisja Europejska w y r a ź n i e stoi na stanowisku, że podróżny ma prawo do pełnego zwrotu wpłaconych pieniędzy za pakiet opłacony w biurze podróży w terminie 14 dni od rozwiązania umowy.
(2) Jak już o tym pisaliśmy wyżej, klient mógł rozwiązać umowę (np. na podstawie art. 47 ust 4 ustawy), składając touroperatorowi (lub agentowi) oświadczenie o odstąpieniu (bezkosztowym).
Umowę mogło też rozwiązać biuro podróży (np. na podstawie art. 47 ust. 5 pkt 2 ustawy) informując o tym klienta niezwłocznie przed rozpoczęciem imprezy turystycznej.
(3) Przypomnijmy, że w obu ww. przypadkach mamy do czynienia z jednostronnym oświadczeniem woli, kształtującym określony stan prawny (skutek odstąpienia). Nie jest to zatem wniosek czy informacja pochodząca od jednej strony, która (dla swojej skuteczności) potrzebuje zgody drugiej strony umowy.
Co więcej, oświadczeniem woli skutecznym z chwilą, w której oświadczenie to doszło do adresata w taki sposób, w który mógł on zapoznać się z jego treścią (art. 61 k.c.)
(4) Zatem dzisiejsze praktyki biur podróży wstrzymujące bez zgody klientów ich pieniądze ponad okres 14 dni należy uznać za nielegalne.
To skąd pomysł na 180 dni na zwrot pieniędzy klientom?
(1) W skrócie – biura podróży zgłosiły swojemu patronowi (Ministerstwu Rozwoju) zapotrzebowanie na czas.
Jak możemy to wyczytać z rządowego uzasadnienia do projektu specustawy:
(2) Ocena tego, czy faktycznie rozwiązanie to „pozwoli uniknąć setek tysięcy poszkodowanych klientów” wymaga odrębnego naszego komentarza.
O jakich terminach mówi Ministerstwo Rozwoju?
Nawet próbując abstrahować od ww. uzasadnienia dla rządowego projektu specustawy, warto jest prześledzić dotychczasową komunikację tej kwestii przez Ministerstwo Rozwoju.
(1) 19 marca 2020 – komunikat o „wydłużeniu do 180 dni możliwości zwrotów za niezrealizowane przedsięwzięcia”.
Notabene, jak pamiętamy podczas konferencji 18 marca 2020 pani minister poinformowała opinię publiczną o tym, że jest to zmiana z 30 dni (rzekomo wówczas obowiązujących). Jak widać na stronie ministerstwa sprostowano tę omyłkę. Podchwyciła to jednak Rzeczpospolita, która pisała na swoich łamach:
(2) 27 marca 2020 r. – kolejny komunikat, informujący, o przedłużeniu terminu na zwrot wpłat klienta „do 180 dni od rozwiązania umowy”.
Jakie terminy nakłada na klientów biur podróży specustawa?
Zgodnie z art. 15 k ust. 1 specustawy:
„Odstąpienie od umowy w trybie określonym w art. 47 ust. 4 ustawy z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych lub rozwiązanie przez organizatora turystyki umowy o udział w imprezie turystycznej w trybie określonym w art. 47 ust. 5 pkt 2 tej ustawy, które to odstąpienie od umowy lub rozwiązanie umowy pozostaje w bezpośrednim związku z wybuchem epidemii wirusa SARS-CoV-2, jest skuteczne z mocy prawa po upływie 180 dni od dnia powiadomienia przez podróżnego o odstąpieniu lub powiadomienia o rozwiązaniu przez organizatora turystyki.”
[PYTANIE:] Z którą więc wersją komunikowaną przez Ministerstwo Rozwoju mamy w końcu do czynienia?
[ODPOWIEDŹ:] Z żadną!
(1) NIE jest to tylko wydłużenie terminu na zwrot klientom dokonanych przez nich wpłat do 180 dni.
(2) Przyjęta przez ustawodawcę konstrukcja jednak przesuwać ma coś o 180 dni…
Ale przesunięcie to NIE DOTYCZY (wg uzasadnienia pomysłodawców) terminu zwrotu pieniędzy przez biura podróży (choć w istocie wydłuża w sposób znaczący czas na rozliczenie wpłat klientów).
DOTYCZYĆ ma zatem złożonego oświadczenia woli i momentu, od którego ma ono wywierać skutek prawny. W przypadku touroperatora będzie to oświadczenie o rozwiązaniu umowy, w przypadku klienta oświadczenie o odstąpieniu od umowy (odpowiednio na podstawie art. 47 ust. 5 pkt 2 ustawy o imprezach turystycznych i PUT lub na podstawie art. 47 ust 4 ustawy).
[PRZYKŁAD:] Jeżeli np. klient 2 marca 2020 r. chciał zrezygnować z imprezy turystycznej zaplanowanej np. na 11 marca 2020 r. i złożył w biurze podróży lub u agenta oświadczenie o odstąpieniu na podstawie art. 47 ust. 4 ustawy, to wg mechanizmu specustawy odstąpienie (przy spełnieniu wszystkich przesłanek z tego przepisu) ma nastąpić dopiero po 180 dniach. Pomimo, że dotarło do adresata 2 marca…
Tym samym mamy tu do czynienia z jeszcze dłuższym terminem na zwrot niż zapewniało ministerstwo – bo mającym wynosić 194 dni!
A to wynikać będzie z mechanizmu wprowadzania terminu 180 dni (jako rzekomego przesunięcia samego skutku odstąpienia) + 14 dni (jako wynikającego wciąż z art. 47 ust. 6 ustawy).
(3) Tym samym, NIE mamy tu (jak dotąd) do czynienia także z przedłużeniem terminu „do 180 dni od rozwiązania umowy”, o którym Ministerstwo Rozwoju także informowało na swoim profilu;
Takie ujęcie oznaczałoby dopuszczalną prolongatę terminów zwrotu środków klientów o cały ROK!
A wynikałoby to z mechanizmu wprowadzania terminu 180 dni (jako rzekomego przesunięcia skutku odstąpienia) + kolejnych 180 dni (jako wynikającego z komunikatu ministerstwa).
Dyrektywa Unii Europejskiej i Ministerstwa Rozwoju problemy z matematyką
(1) Rozwiązanie wprowadzane przez branżę turystyczną opracował Departament Turystyki w Ministerstwie Rozwoju.
(2) Zdaniem przedstawicieli departamentu, ma on dać branży (ale też ustawodawcy) „trzymanie” na (rzekomą) zgodność mechanizmu z dyrektywą i dotychczasowymi wytycznymi Komisji Europejskiej.
Przypomnijmy jednak, że Komisja Europejska– w komunikacie w sprawie dyrektywy 2015/2302 w sprawie imprez turystycznych (INFORMATION ON THE PACKAGE TRAVEL DIRECTIVE IN CONNECTION WITH THE COVID-19), wskazała – podróżny ma prawo do pełnego zwrotu wpłaconych pieniędzy za pakiet opłacony w biurze podróży w terminie 14 dni od rozwiązania umowy.
(3) I stąd pomysł departamentu. NIE modyfikować terminu 14 dni, a próbować zmodyfikować termin, w którym nastąpi rozwiązanie umowy.
(4) Jednak, jak już o tym pisaliśmy wyżej, ewidentnie NIE wydłuża on terminu zwrotu środków o 180, ALE o 194 dni!
Skąd zatem przywiązanie biur podróży, ministerstwa i samej pani minister do deklaracji dotyczącej zwrotu pieniędzy w terminie do 180 dni?
Mocno naciągany pomysł branży turystycznej
Inną rzeczą jest to, że kwestii zgodności ww. mechanizmów zaproponowanych podróżnym w specustawie wciąż NIE da się obronić pod kątem ich prawidłowości z dyrektywą 2015/2302. Naprawdę.
Ale o tym napiszemy na naszym blogu już wkrótce.
Co zatem pozostaje klientom biur podróży, którzy umieją liczyć i widzą, że 194 dni na zwrot pieniędzy to ani nie 180, a już na pewno nie 14 dni?
Przede wszystkim w tym trudnym czasie pozostać w zdrowiu. I śledzić poczynania biur podróży – wydaje się bowiem, że to jeszcze nie koniec pomysłów branży i ministerstwa.
Ale także śledzić wpisy na naszym blogu.
Bo tu wkrótce znajdziecie jeszcze więcej odpowiedzi. M. in. tego, czy i kiedy Wasz przypadek będzie objęty specustawą. Lub nie. I kogo obejmie termin 194 dni, a kogo jednak nie.
Pamiętajcie też, że jeżeli macie wątpliwości, jak działać i co robić, możecie skorzystać z naszych konsultacji.
Dawid Hensel
18 lipca 2020 at 17:14	· Odpowiedz
a ja wplacilem 2 lipca 11.500 zl ,,01.08 mialem leciec na kap verde,,,,i przedwczoraj dostalem info na email, ze wycieczka odwolana,,,wiec napisalem List do Itaki,,,z prosba o zwrot gotowki do konca Lipca na moje konto.
Pani w biurze mowila cos o 180 dni +14dni
a wydaje mi sie …..ITAKA wiedzac o Covi19 od prawie poczatku roku,jednak sprzedala mi wycieczke….przeciez to tak samo jak bym sprzedawal wycieczki do Afganistanu,,,,z nadzieja ze moze akurat wojna sie skonczy jak dolece….czyli Itaka bierze kase i sprzedaje wycieczki z ryzykiem,,,,czy to jest OK?
21 lipca 2020 at 15:47	· Odpowiedz
Dziękujemy za ten komentarz. W naszym artykule już w marcu sygnalizowaliśmy ten problem.
Prognozowaliśmy, że w przyszłości będzie to miało kluczowe znaczenie.
Dlatego, że oderwanie „odstąpienia od umowy lub rozwiązania umowy, pozostającego w bezpośrednim związku z wybuchem epidemii wirusa SARS-CoV-2”, od pojęcia „nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności” może powodować n a d u ż y c i a ze strony biur podróży wobec klientów – tak jak u Ciebie.
Zobacz, że ta sytuacja już wymyka się pojęciu „nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności”, bo trudno uznać, że faktycznie biuro podjęło wszelkie rozsądne działania aby uniknąć takiej sytuacji, o której piszesz.
A to powinno uniemożliwiać OT możliwość rozwiązania umowy bez odszkodowania.
Napisz proszę w komentarzu, jak konkretnie uzasadniono odwołanie Twojej wycieczki.
24 lipca 2020 at 13:59	· Odpowiedz
dokładnie mam taki sam problem z Itaka. Obecnie 3 razy zmienili mi termin miejsce wylotu i twierdza ze mogę zrezygnować ale dostane pieniądze za 194 dni!!! trzymają mnie w szachu bo to masa pieniędzy a ja chce wakacje ale nie z miasta oddalonego 450 km i w innym terminie, teraz pojawiły się problemy jeszcze z wyzywieniem .. jestem zdruzgotana
27 lipca 2020 at 10:44	· Odpowiedz
Ewa, dziękujemy za komentarz. Zainteresował nas poruszony przez Ciebie wątek zmian. Itaka, nie powinna móc dokonywać takich zmian jednostronnie.
Oznacza to, że wymagają one zawsze Twojej zgody. Jeżeli nie chcesz przystać na zmiany, powinnaś móc odstąpić od umowy, otrzymać zwrot wpłaconych kwot – i to w terminie 14 (a nie 194) dni! Co więcej, powinno przysługiwać Co odszkodowanie lub zadośćuczynienie.
Wiele zależy od szczegółów sprawy i tego jak Itaka z Tobą prowadzi korespondencję w sprawie.
Jeżeli sprawa jest dla Ciebie ważna, możemy przeanalizować ją w ramach konsultacji: (link: https://zmarnowany-urlop.pl/konsultacje/).
Jednak już teraz możesz samodzielnie spojrzeć na pkt VI OWU i art. 46 ust 2 i nast. ustawy.