Source: http://www.lekkimkrokiem.pl/2018/05/antybiotyki-i-hormony-w-miesie-czy.html?m=1
Timestamp: 2020-07-11 11:33:15
Legal References Found: art. 3
 art. 10
 art. 11
 art. 12
 art. 16
 art. 15
 art. 24
 art. 16
 art. 18
 art. 20
 art. 22
 art. 17
 art. 18
 art. 30
 art. 30

Document Content:
LekkimKrokiem.pl: Antybiotyki i hormony w mięsie: czy naprawdę jest się czego bać?
Antybiotyki i hormony w mięsie: czy naprawdę jest się czego bać?
Ostatnio na zajęciach nasza profesor, ekspert ds. bezpieczeństwa żywności pochodzenia zwierzęcego, poruszyła temat antybiotyków w mięsie. Mówiła, że niedawno jeden z jej studentów orzekł, że nie je mięsa, bo „jest nafaszerowane antybiotykami, hormonami i nie wiadomo czym jeszcze...”.
Czy rzeczywiście lepiej nie jeść mięsa, by być wolnym od zanieczyszczeń żywności? - wręcz przeciwnie! Otóż panią profesor tak zdziwiła wypowiedź tego studenta, że postanowiła i nam dokładnie wyjaśnić tę sprawę. Powiedziała, żebyśmy dobrze jej wysłuchali, bo to bardzo ważne. Nie wiem, jak inni, ale ja otworzyłam zeszyt i zapisałam każde jej słowo.
Sama nasza profesor poprosiła, żebyśmy zawsze obalali takie mity i uświadamiali innych, że w mięsie NIE ZNAJDZIEMY antybiotyków itd.. Wszystko jest dokładnie sprawdzane, kontrolowane i w ogóle bezpieczne. Przyznała, że nie może patrzeć, jak ktoś nie chce jeść mięsa z powodu problemu, który właściwie nie istnieje...
Prawo unijne zakazuje stosowania antybiotyków, hormonów itp.
Od czasu wejścia w życie ustawy z dn. 22 lipca 2006 r. o paszach (Dz.U. 2006 Nr 144 poz. 1045)* wiele rzeczy zakazano w całej Unii Europejskiej. Nie znajdziesz w mięsie anabolików (hormonalnych, beta-agonistycznych), antybiotyków i innych leków weterynaryjnych, ponieważ prawo unijne zwyczajnie zabroniło stosowania tych substancji.
Powiesz: „tak, tak, prawo prawem, a hodowcy na pewno i tak robią swoje”. Otóż niekoniecznie. Kontrole są częste, a kary surowe, dlatego hodowcom zwyczajnie nie opłaca się oszukiwać w tych kwestiach (zresztą, znaleźli sobie alternatywne sposoby na uzyskiwanie podobnych wyników w hodowli, ale o tym za chwilę).
Link do treści całej ustawy znajdziesz na końcu notki, a najważniejsze cytaty z niej to:
1. Zabrania się wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt:
1) substancji i produktów szkodliwie wpływających na zdrowie zwierząt, jakość produktów pochodzenia zwierzęcego lub środowisko, zwanych dalej „substancjami zabronionymi”;
2) pasz:
a) zawierających substancję lub produkt, z wyłączeniem czynników patogennych, obecnych w paszy lub na jej powierzchni, które stanowią potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzi lub zwierząt, lub dla środowiska oraz mogą niekorzystnie wpływać na produkcję zwierzęcą, zwanych dalej „substancjami niepożądanymi”, w ilości przekraczającej ich dopuszczalną zawartość,
b) zepsutych, w szczególności o zmienionym smaku, zapachu lub wyglądzie, w wyniku procesów fermentacyjnych, gnilnych lub innych, spowodowanych:
– działaniem drobnoustrojów, grzybów lub roztoczy, lub
– wpływem temperatury, światła lub wilgotności, lub
– upływem czasu;
3) materiałów paszowych i mieszanek paszowych zawierających pozostałości pestycydów w ilości przekraczającej ich dopuszczalną zawartość; pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego.
2. Zabrania się wytwarzania mieszanek paszowych z materiałów paszowych, które zawierają substancje niepożądane w ilości przekraczającej ich dopuszczalną zawartość.
3. Powiatowy lekarz weterynarii w przypadku stwierdzenia, że pasza zawiera substancję niepożądaną w określonej ilości, podejmuje we współpracy z podmiotem działającym na rynku pasz działania mające na celu ustalenie źródła pochodzenia tej substancji, ograniczenie lub likwidację tego źródła lub inne działania mające na celu przeciwdziałanie potencjalnemu zagrożeniu.
1. Do obrotu wprowadza się materiały paszowe i mieszanki paszowe oznakowane.
1. Wprowadzane na obszar celny Unii Europejskiej pasze lub pasze lecznicze podlegają kontroli granicznej przeprowadzanej przez granicznego lekarza weterynarii, zgodnie z zasadami określonymi w rozdziale V rozporządzenia nr 882/2004, z przepisami o weterynaryjnej kontroli granicznej oraz ustawą.
1. Minister właściwy do spraw rolnictwa w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw środowiska, po uprzednim powiadomieniu Komisji Europejskiej, może, w przypadku poważnego zagrożenia dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz dla środowiska, w drodze rozporządzenia:
1) wprowadzić czasowy zakaz przywozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub przewozu przez jej terytorium pasz lub pasz leczniczych z państw, w których to zagrożenie występuje,
2) określić szczególne wymagania dla pasz lub pasz leczniczych przywożonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z innych państw – mając na względzie ochronę zdrowia ludzi i zwierząt oraz bezpieczeństwo środowiska, a także opinię Komisji Europejskiej w zakresie zastosowania wymienionych zakazów lub ograniczeń.
1) wytwarza, wprowadza do obrotu lub stosuje w żywieniu zwierząt pasze niespełniające warunków określonych w rozporządzeniu nr 183/2005, przepisach wydanych w trybie tego rozporządzenia lub ustawie,
2) wytwarza, wprowadza do obrotu lub stosuje w żywieniu zwierząt dodatki paszowe niespełniające warunków określonych w art. 3 ust. 1 lub ust. 3–5, art. 10 ust. 1 lub ust. 7, art. 11, art. 12 ust. 1 lub art. 16 ust. 5 rozporządzenia nr 1831/2003,
3) wprowadza do obrotu lub stosuje jako dodatki paszowe antybiotyki inne niż
kokcydiostatyki i histomonostatyki,
4) wytwarza, wprowadza do obrotu lub stosuje w żywieniu zwierząt pasze zawierające substancje, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 1,
6) wytwarza mieszanki paszowe z materiałów paszowych zawierających substancje niepożądane w ilości przekraczającej ich dopuszczalną zawartość,
7) wprowadza do obrotu pasze genetycznie zmodyfikowane bez uzyskania zezwolenia, o którym mowa w przepisach rozporządzenia nr 1829/2003, albo dokonuje tej czynności niezgodnie z warunkami określonymi w tym zezwoleniu,
17) wytwarza, wprowadza do obrotu lub stosuje w żywieniu zwierząt materiały paszowe z grup, o których mowa w art. 24 ust. 1, niedopuszczone do obrotu w Unii Europejskiej,
18) będąc wytwórcą pasz leczniczych przeznaczonych do obrotu, wytwarza, przechowuje, wprowadza do obrotu lub transportuje te pasze lub produkty pośrednie niezgodnie z wymaganiami określonymi w art. 16 ust. 1, 2 lub 4, w art. 18 ust. 1 lub w przepisach wydanych na podstawie ust. 4, art. 20 ust. 1 lub art. 22 ust. 1,
19) będąc wytwórcą pasz leczniczych nieprzeznaczonych do obrotu, wytwarza i przechowuje te pasze niezgodnie z wymaganiami określonymi w art. 17 ust. 1–3 lub w art. 18 ust. 2 lub w przepisach wydanych na podstawie ust. 5,
21) nie znakuje wprowadzanych do obrotu materiałów paszowych, mieszanek paszowych lub pasz leczniczych albo znakuje je niezgodnie z wymaganiami określonymi w art. 30 ust. 2 lub w przepisach wydanych na podstawie art. 30 ust. 8,
23) stosuje w żywieniu zwierząt pasze niespełniające warunków określonych w ustawie w celach innych niż do badań naukowych lub bez powiadomienia powiatowego lekarza weterynarii,
25) nie informuje powiatowego lekarza weterynarii o tym, że pasza lub pasza lecznicza, niespełniające wymagań określonych w ustawie, mogą stwarzać poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt lub dla środowiska
2. W sprawach, o których mowa w ust. 1, orzeka się na podstawie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia.
Co było przed rokiem 2006? - czyli krótka historia antybiotyków paszowych
Regulacje prawne nt. antybiotyków paszowych po raz pierwszy wprowadzono w latach 50. XX wieku. Nie mogły one być wchłaniane z przewodu pokarmowego i kumulować się w mięsie, jajach, mleku (mowa tu o stosowanych wtedy penicylinie, czy tetracyklinach).
Antybiotyki paszowe stosowano głównie w celu zwiększenia przyrostu masy ciała zwierząt (stąd ich inna nazwa – antybiotykowe stymulatory wzrostu – ASW) , co oczywiście przekładało się na większe zyski hodowców.
Niestety, szybko okazało się, że stosowanie ASW ma też swoje ciemne strony. W 1997 r. Komisja Europejska opublikowała raport dotyczący zagrożeń związanych z antybiotykami paszowymi. Było to głównie szybsze rozprzestrzenianie się opornych bakterii u zwierząt. W związku z tym w 1999 r. wycofano z użycia niektóre ASW (bakcytracynę cynku, spiromycynę, wirginiamycynę i fosforan tyrozyny), aż właśnie DOPIERO w 2006 r. wszedł całkowity zakaz stosowania ASW w żywieniu zwierząt. Ponadto od 2004 r. w Polsce co roku opracowywany jest Krajowy Plan Urzędowej Kontroli Pasz mający na celu m.in. wykrywanie substancji przeciwbakteryjnych w paszach i wodzie.**
W Unii Europejskiej antybiotyki paszowe można stosować JEDYNIE w celach leczniczych, ale nawet wtedy nie ma powodów do obaw, ponieważ obowiązuje coś takiego jak okres karencji (czyli odpowiedni czas, jaki musi upłynąć przed ubojem, dający pewność, że mięso będzie wolne od zastosowanych leków). Nie musisz się więc bać, że kupisz w sklepie karkówkę, piersi kurczaka, antrykot, czy cokolwiek innego nafaszerowane antybiotykami i hormonami.
Obecnie zamiast antybiotyków stosuje się bezpieczne zamienniki
Oczywiście, zakaz stosowania ASW w żywieniu zwierząt przyniósł hodowcom niewyobrażalne straty. Konieczne więc było znalezienie alternatywnych sposobów na uzyskiwanie podobnych wyników. Oprócz poprawy warunków chowu zwierząt, lepszych programów profilaktycznych oraz optymalnego żywienia, zaczęto stosować bezpieczne dodatki paszowe, mające podobne działanie, co antybiotyki, ale nie dające skutków ubocznych. Takimi dodatkami są m.in. mikroelementy (cynk, miedź, selen), olejki eteryczne (oregano, anyżkowy, cytrusowy), ekstrakty z roślin, czy probiotyki, prebiotyki i zakwaszacze.**
Polska a np. Stany Zjednoczone
O ile, jak widzisz, w Polsce (i w całej Unii Europejskiej) prawo jest dosyć surowe, o tyle np. w USA zarówno hodowcy, jak i producenci mogą pozwolić sobie na znacznie więcej: w Polsce dozwolonych jest niespełna 300 dodatków (czyli różnych „E”), podczas gdy w Stanach aż… 1000!
W USA pozwalają nawet na hormony wzrostu (somatotropinę), co u nas jest niedopuszczalne. Gdy ktoś Ci więc mówi o niezliczonych ilościach chemicznych dodatków, zastanów się, czy nie ma na myśli właśnie krajów zachodnich (choć nawet i tam raczej nie ma powodów do obaw, ponieważ i tak obowiązuje okres karencji).
Ustawy są nudne… ale czasem warto je czytać
Rozporządzeń dot. bezpieczeństwa żywności pochodzenia zwierzęcego jest mnóstwo. Uwierz mi, że studiując na kierunku Bezpieczeństwo i Produkcja Żywności i pracując w sanepidzie, musiałam przeczytać nie jedną ustawę, rozporządzenie, czy dyrektywę nt. zasad postępowania przy obrocie żywności.
Nie chcę Cię jednak teraz zanudzać ilością aktów prawnych, które to regulują - wystarczy, że zapamiętasz tę jedną powyższą, najważniejszą w dzisiejszym temacie. Sama zresztą pamiętam, że musiało minąć sporo czasu, żebym nauczyła się czytać ustawy (wejdź w link do tej, którą podałam, a zobaczysz, że nie jest ona aż tak ekscytująca, jak krótka puenta, która z niej płynie!).
Czytanie ustaw jest żmudne i nudne – ale czasem warto się przyłożyć, by wyciągnąć z nich naprawdę ważną informację – np. o tym, że mięso, które jesz na terenie Unii Europejskiej, jest bezpieczne i wolne od hormonów, antybiotyków itd.
Bardziej zanieczyszczone są… rośliny
Skoro już mowa o zagrożeniach i zanieczyszczeniach w żywności, to warto zdać sobie sprawę, że najwięcej dostarcza ich żywność pochodzenia… roślinnego:
Warzywa ze względu na stały kontakt z glebą w znacznym stopniu kumulują metale ciężkie. Azotany (III) i azotany (V) obecne są również w żywności, szczególnie pochodzenia roślinnego, głównie ze względu na stosowanie nawozów mineralnych, ich obecności w wodach powierzchniowych zanieczyszczonych ściekami komunalnymi i przemysłowymi, odchodami zwierzęcymi oraz opadami atmosferycznymi. (…) Większość zagrożeń chemicznych wykrywanych w żywności należy do grupy skażeń trudnych lub wręcz niemożliwych do uniknięcia.***
No więc następnym razem, gdy ktoś zaatakuje Cię argumentem, że jesz skażone, pełne toksycznych substancji mięso, to powiedz mu o ustawie o paszach z 2006 r. oraz dodaj coś jeszcze na temat jego „czyściutkiej, zdrowej” sałatki. ;-)
* Ustawa z dnia 22 lipca 2006 r. o paszach: http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20061441045/T/D20061045L.pdf
** Ewa Bartosińska, Antybiotyki w paszach: http://agromaniak.com/pl/254/drukuj-artykul.html
*** Barbara Sałata, Zapewnienie bezpieczeństwa i higieny produkcji żywności w gospodarstwie, Radom 2014, str. 12: http://www.agrofagi.com.pl/plik,514,zapewnienie-bhp-w-gospodarstwie-pdf.pdf