Source: http://kekusz.pl/2016/06/rzady-zydow-w-polsce-jak-mnie-sedziny-tumany-msciwe-w-tym-zydowka-zlodziejka-t-dyrga-przestepca-uczynily-oraz-ich-fanklub-w-tym-sedzia-bula/
Timestamp: 2019-01-17 04:21:00
Legal References Found: art. 50
 art. 386
 art. 108

art. 379

art. 386

art. 108
 art. 108
 art. 394
 art. 50
 art. 1
 art. 51
 art. 50
 art. 154
 art. 154
 art. 154

art. 328
 art. 328
 art. 361
 art. 316
 art. 154
 art. 49
 art. 48
 art. 48
 art. 154
 art. 49
 art. 50
 art. 51
 art. 394
 art. 49
 art. 78
 art. 394
 art. 395
 art. 51
 art. 50
 art. 154
 art. 108
 art. 113
 art. 113
 art. 50
 art. 51
 art. 108
 art. 5
 art. 108
 art. 108
 art. 199
 art. 108
 art. 100
 art. 394
 art. 98
 art. 365
 art. 481
 art. 108
 art. 108
 art. 108
 art. 108
 art. 98
 art. 365
 art. 49
 art. 50
 art. 1
 art. 429
 art. 274
 art. 273
 art. 226
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 226
 art. 226
 art. 226
 art. 216
 art. 212
 art. 216

Document Content:
Rządy Żydów w Polsce – jak mnie sędziny tumany mściwe, w tym Żydówka złodziejka T. Dyrga przestępcą uczyniły oraz ich fanklub w tym sędzia Buła – Polskie prawo czy polskie prawie
20/06/2016 admin Zbigniew Kękuś 0
„Oskarżony niewątpliwie znieważył i zniesławił sędziów i adwokata wymienionych w punktach I.1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14,15,16 postanowienia, używając wobec nich przytoczonych wcześniej słów obelżywych i sugerując ich nieznajomość prawa, uległość, głównie wobec pełnomocnika pozwanej w sprawie
z powództwa oskarżonego o rozwód, niesprawiedliwość, brak kwalifikacji merytorycznych i moralnych
do wykonywania zawodu, posługiwanie się kłamstwem, celowe łamanie prawa lub jego lekceważenie,
a nawet pogardę dla norm prawnych. Nie ulega wątpliwości, że tego typu zarzuty podważają autorytet sędziego
i adwokata /Wiesława Zoll – ZKE/ i stawiają w złym świetle cały wymiar sprawiedliwości,”
Źródło: Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój, postanowienie z dnia 15 marca 2016 r., sygn. II K 407/13
Pokazuję, co mogą – bo im wolno oraz wiedzą, że to ich, a nie ofiar ich patologii, interesu broni cała rzeczpospolita funkcjonariuszy publicznych – sędziowie zrobić z człowiekiem, który udowodni im ignorancję. Oraz jak potem, czyniąc przestępcami swoje ofiary, zacierają ślady naruszania naszych praw i pozbawiania nas możności korzystania z nich.
Prezentuję, jak sędziowska ferajna chroni interesów jej członków oraz na czym polega terror sądowy. Przedstawiam historie trzech grabieży popełnionych na moją szkodę oraz losy po ich popełnieniu:
Żydówki złodziejki sędzi Teresy Dyrgi z Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny.
Przedstawię, jak mi sędzia Buła Grzegorz z Wydziału II Cywilnego Odwoławczego Sądu Okręgowego z Krakowa, razem z dwoma innymi sędziami tego Wydziału Katarzyną Biernat-Jarek i Magdaleną Meroń-Pomarańską wyjaśnili, że prawidłowe rozumowanie – czyli takie, jak ich … – na tym polega, że gdy mnie Sąd Okręgowy w Krakowie ograbił z winy trzech sędzin niedouczonych tumanów, SSO Agnieszki Oklejak, SSO Teresy Dyrgi, SSO Małgorzaty Ferek oraz sędzi tumana oszustki i kłamcy SSR del. /obecnie SSO/ Izabeli Strózik z kwoty 7.700,00 zł, a Sąd Apelacyjny w Krakowie udowodnił SSO Agnieszce Oklejak, SSO Teresie Dyrdze i SSO Małgorzacie Ferek, że są niedouczonymi tumanami, a sędzi Izabeli Strózik, że jest tumanem, oszustką i kłamcą, czyli że mnie ferajna: SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga, SSO Małgorzata Ferek i SSR del. Izabeli Strózik, ograbiły z kwoty 7.700,00 zł, to mi Sąd tej kwoty nie musi zwrócić. Czyli, że ja musiałem ponieść stratę – w kwocie 7.700,00 zł – spowodowaną przez to, że Sąd Okręgowy w Krakowie zatrudnia na etatach sędziów w.w. tumany i tumana-oszustkę.
Co zabawne, to że sędzia Buła – razem z koleżankami sędzinami, Katarzyną Biernat-Jarek i Magdaleną Meroń-Pomarańską – poinformowali mnie, że oni nie wiedzą, dlaczego Sąd Okręgowy w Krakowie zwrócił mi, ich zdaniem w sprzeczności z prawem, po 6 latach przetrzymywania zagrabioną mi kwotę 7.700,00 zł, bo jego – i jego koleżanek z pracy – zdaniem było ustawowym obowiązkiem Sądu nie zwrócić mi jej.
Taki sędzia Buła… Nieusuwalny… Tak samo, jak reszta ferajny.
Jako ciekawostkę przedstawię Państwu sporządzone przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój orzeczenie, w którym ta podaje, że pisanie prawdy o sędziach to – cytat: „stawia w złym świetle cały wymiar sprawiedliwości.”
Informowałem Państwa, że w dniu 21 czerwca br. stawię się w Prokuraturze Krajowej w Warszawie celem odbioru kasacji, którą minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro wniesie do Sądu Najwyższego na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., którym ta przypisała mi popełnienie w nieustalonych dniach lub w nieustalonym dniu okresu od 13 grudnia 2013 r. do 12 lipca 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony zkekus.w.interia.pl osiemnastu przestępstw, tj. że – Załącznik 22:
pkt. I, III-XVI postanowienia – znieważyłem/art. 216 § 2 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
pkt II aktu postanowienia – zniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/,
pkt XVII aktu postanowienia– znieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla
pkt XVIII aktu postanowienia – rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności – ds. 241 § 2 k.k.
W poprzednich e-mail’ach informowałem Państwa, że raz już byłem skazany za każdy z w.w. czynów, a skazujący mnie wyrok wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r.
Wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. uchyliły:
Sąd Okręgowy w Rzeszowie w zakresie zarzutów z pkt. I, III – XVII, wydanym na moją korzyść, wspomnianym wyżej wyrokiem wznowieniowym z dnia 15 września 2010 r.
Sąd Najwyższy w zakresie pozostałych dwóch zarzutów z pkt. II i XVIII, wydanym na moją korzyść – na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego wniesionej do Sądu Najwyższego w dniu 23 sierpnia 2011 r. – wyrokiem wznowieniowym z dnia 26 stycznia 2012 r. w zakresie pozostałych dwóch czynów z pkt. II i XVIII.
W poprzednich e-mail’ach informowałem Państwa o działaniach niektórych z w.w. osób realizowanych przez mnie przed tym, zanim uznawszy się za pokrzywdzone przeze mnie, tj. znieważone i zniesławione, obciążyły mnie zeznaniami i uczyniły przestępcą w.w. wyrokiem sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r.
Jak Państwa także informowałem celem przekonania prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta do słuszności mojego stanowiska, że nie ja byłem sprawcą czynów, które przypisał mi sędzia T. Kuczma na podstawie aktu oskarżenia prokurator R. Ridan. prowadzić musiałem w okresie od 30 maja do 15 czerwca 2011 r. protest – w tym od 30.05 do 10.06.2011 r. protest głodowy – przed siedzibą Prokuratury Generalnej w Warszawie.
Ponieważ mam za sobą jak najgorsze – opisane w poprzednich e-mail’ach – doświadczenia z sympatykiem i obrońcą sędziowskiej oraz Andrzeja Zolla i adw. Wiesławy Zoll patologii Zbigniewem Ziobrą i nie wiem, czy mi nadto długo nie każe oczekiwać na kasację, którą musi wnieść, w niniejszym e-mail’u zaprezentuję Państwu cztery sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, które najpierw sędzia T. Kuczma w.w. wyrokiem z dnia 18.12.2007 r., a potem sędzia Beata Stój postanowieniem z dnia 15 marca 2016 r. uznali – na podstawie zeznań, które sędziny złożyły – za pokrzywdzone przeze mnie.
Innymi słowy, przedstawię Państwu, jak sędzia Żydówka złodziejka Teresa Dyrga z trzema tumanami mściwymi, sędzinami Agnieszką Oklejak, Małgorzatą Ferek i Izabelą Strózik postanowiły, że celem uniknięcia odpowiedzialności za oczywiste i rażące – potwierdzone przez Sąd Apelacyjny w Krakowie – naruszenie prawa i spowodowania m.in. mojej straty finansowej oraz trwającej prawie rok przewłoki w postępowaniu, które rozpoznawał Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, uczynią mnie przestępcą winnym ich znieważenia i zniesławienia.
To taka taktyka sędziów zacierania śladów popełniania przez nich przestępstw niedopełniania obowiązków i/lub przekraczania uprawnień.
Z sędzią Żydówką złodziejką Teresą Dyrgą i jej w.w. koleżankami z pracy w Wydziale XI Cywilnym-Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie było tak…
Sąd Okręgowy w Krakowie rozpoznawał od czerwca 1997 r. sprawę o rozwód pomiędzy mną i moją żoną.
Pismem z dnia 22 kwietnia 2003 r. złożyłem wniosek o wyłączenie sędzi referenta Izabeli Strózik. Rozpoznały go, z oczywistym nawet dla mnie, ekonomisty z wykształcenia, naruszeniem prawa, i oddaliły Postanowieniem z dnia 25 kwietnia 2003 r. przewodnicząca Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego SSO Agnieszka Oklejak razem z SSO Teresą Dyrgą i SSO Małgorzatą Ferek.
Uznawszy, że mój wniosek o wyłączenie SSR del. I Strózik nie został rozpoznany, przed rozprawą wyznaczoną przez nią na dzień 21 maja 2003 r. skierowałem pismo do Sądu z dnia 19 maja 2003 r., którym usprawiedliwiłem moje niestawiennictwo w dniu 21 maja 2003 r.: „W związku z przedstawionymi wyżej regulacjami prawnymi uniemożliwiającymi Sędziemu prowadzenie postępowanie aż do momentu rozstrzygnięcia sprawy o wyłączenie, przekonany, że Sędzia Pani I. Strózik, przestrzegając prawa wstrzyma się od udziału w sprawie i planowana na dzień 21 maja 2003 r. rozprawa nie dojdzie do skutku, także ja nie stawię się na przesłane mi pocztą wezwanie”.
Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, pismo Z. Kękusia z dnia 19 maja 2003r.
Prowadząc posiedzenie w dniu 21 maja 2003 r. SSR del. Izabela Strózik poświadczyła jej wiedzę o złożonym przeze mnie i nierozpoznanym przez Sąd wniosku o jej wyłączenie oraz o złożonym przeze mnie z tego powodu usprawiedliwieniem nieobecności na rozprawie w dniu 21.05.2003 r. Podała do protokołu: „Sąd postanowił: uznać niestawiennictwo powoda na rozprawie za nieusprawiedliwione, prowadzić postępowanie pomimo złożonego wniosku o wyłączenie Sędziego, uznać wniosek powoda o odroczenie rozprawy z tego powodu za nieuzasadnione”
Prowadząc w dniu 21 maja 2003 r. posiedzenie, jak przyznała: „pomimo złożonego wniosku o wyłączenie Sędziego” SSR I. Strózik wydała wyrok kończący sprawę w I instancji.
Zorientowawszy się, że się przyznała, że prowadziła rozprawę mimo wiedzy o złożonym przeze mnie wniosku o jej wyłączenie, w uzasadnieniu do wyroku, który wydała w dniu 21.05.2003 r. nieskazitelnego charakteru SSR del. Izabela Strózik… skłamała podając: „Sąd nie przesłuchał powoda w sprawie bezpośrednio przed wydaniem orzeczenia (powód był wcześniej przesłuchiwany w charakterze strony kilkakrotnie) z powodu nieusprawiedliwionego niestawiennictwa powoda mimo pouczenia, że skutkiem niestawiennictwa będzie pominięcie dowodu z przesłuchania powoda”.
Zatrudniona w Wydziale XI Cywilnym-Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie, od lat już nie SSR del. do SO, ale SSO Izabela Strózik jest kłamcą, oszustką. Wyjaśniam:
„OSZUSTWO” – «świadome wprowadzenie kogoś w błąd»
Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 623
Złożyłem apelację o wyroku sędzi I. Strózik z dnia 21 maja 2003 r., podając, że go wydała będąc wyłączoną, a zatem, że wyrok ten jest dotknięty nieważnością.
Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny zażądał ode mnie opłaty od apelacji w kwocie 7.700.00 /słownie: siedem tysięcy siedemset/ zł. Uiściłem ją w dniu 6 października 2003 r.
W dniu 29 stycznia 2004 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – w składzie SSA Wojciech Kościołek, SSA Andrzej Struzik /sprawozdawca/ SSA Marta Romańska – wydał wyrok, którym przyznał mi rację.
Uznał moją apelację za zasadną, uchylił wyrok SSR del. Izabeli Strózik z dnia 21 maja 2003 r. i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Krakowie do ponownego rozpoznania. Podał w sentencji wyroku oraz w uzasadnieniu – Załącznik 1: „Sygn. akt I ACa 1186/03 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 29 stycznia 2004r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie Przewodniczący: (…) na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 21 maja 2003r. sygn. akt I 1 C 1115/97/R /po przywróceniu sprawy do Sądu I instancji zmieniona na XI CR 603/04 – ZKE/ Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie SSA Wojciech Kościołek, Sędziowie: SSA Marta Romańska, SSA Andrzej Struzik (…) po rozpoznaniu apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 21 maja 2003 r. (…) uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie objętym rozprawą w dniu 21 maja 2003 r. i sprawę przekazuje do ponownego rozpatrzenia i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.”
UZASADNIENIE (…) Na rozprawie w dniu 21 maja 2003 r. powód nie stawił się, stawił się natomiast pełnomocnik powoda, któremu, jak wynika z protokołu, doręczono „odpis postanowienia Sądu Okręgowego wydanego w dniu 19 maja 2003 r., w którym sprostowano oczywistą omyłkę pisarską w odpisach postanowienia wydanego w sprawie w dniu 25.04.2003 r.”. Rozprawie tej przewodniczył sędzia /Izabela Strózik – ZKE/, którego wyłączenia domagał się powód we wniosku złożonym 22 kwietnia 2003 r. Na rozprawie tej prowadzono postępowanie dowodowe, Przeprowadzono dowody z szeregu dokumentów, opinii RODK, a także z przesłuchania pozwanej, natomiast postanowiono pominąć dowód z przesłuchania powoda uznając jego niestawiennictwo za nieusprawiedliwione. Wówczas też zamknięto rozprawę i bezpośrednio po tym ogłoszono wyrok. Mając na uwadze powyższe okoliczności należy stwierdzić, że wniosek powoda o wyłączenie sędziego nie został dotychczas rozpoznany, albowiem opisany wyżej dokument datowany 25 kwietnia 2003 r. i znajdujący się na karcie 1524 akt nie stanowi postanowienia. Jak wskazuje Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 21 stycznia 2003 r. sygn. III CZP 84/02 (publikowane OSNC 2003/10/140) „postanowienie o charakterze formalnym, podlegające zaskarżeniu wydane na posiedzeniu niejawnym – skonstruowane w ten sposób, że jego sentencja wraz z uzasadnieniem stanowi jeden dokument – nie istnieje w znaczeniu procesowym w sytuacji, w której skład sądu podpisał tylko uzasadnienie, natomiast nie podpisał sentencji.” Sąd Apelacyjny pogląd ten w pełni akceptuje i wielokrotnie prezentował go w swoich orzeczeniach. Jakkolwiek w „postanowieniu” z dnia 25 kwietnia 2003 r. nie została graficznie oddzielona sentencja od uzasadnienia, to nie budzi wątpliwości, że jego część zaczynająca się od słowa „albowiem” stanowi uzasadnienie, a zatem podpisane zostało jedynie uzasadnienie. W konsekwencji uznać ja należy za postanowienie nie istniejące.
Skoro wniosek o wyłączenie sędziego nie został rozpoznany, stosownie do art. 50 § 3 k.p.c. sędzia ten mógł spełniać tylko czynności nie cierpiące zwłoki, a zatem nie mogła przewodniczyć rozprawie w dniu 21 maja 2003 r. i wydać wówczas wyroku.
(…) W konsekwencji przyjąć należy, iż postępowanie przed Sądem I instancji, w zakresie objętym ostatnią rozprawą, dotknięte jest nieważnością (art. 379 pkt 4 i 5 k.p.c.). a zatem na podstawie art. 386 § 2 i art. 108 § 2 k.p.c. należało orzec jak w sentencji.”
Trzy niedouczone tumanyi – SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga i SSO Małgorzata Ferek – wydały zatem w dniu 25 kwietnia 2003 r. Postanowienie nieistniejące w sensie prawnoprocesowym, a cwany tuman czwarty, kłamca i oszustka SSR del. do SO Izabela Strózik wydała w dniu 21 maja 2003 r. wyrok dotknięty nieważnością.
Podane przez Sąd Apelacyjny w Krakowie jako podstawy prawne wyroku z dnia 29.01.2004 r. przepisy stanowią:
art. 379 k.p.c.: „Nieważność postępowania zachodzi: (…) 4) jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo jeżeli w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy,
5) jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw,”
art. 386 § 2 k.p.c.: „W razie stwierdzenia nieważności postępowania sąd drugiej instancji uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.”
art. 108 § 2 k.p.c.: „Sąd drugiej instancji, uchylając zaskarżone orzeczenie i przekazując sprawę sądowi pierwszej instancji do rozpoznania, pozostawia temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej.”
Po przekazaniu przez Sąd Apelacyjny w Krakowie sprawy Sądowi Okręgowemu w Krakowie do ponownego rozpoznania na referenta wyznaczono SSO Teresę Dyrgę.
Wskazać także należy, że art. 108 § 1 k.p.c. stanowi: „Sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji.”
Było zatem ustawowym obowiązkiem SSO T. Dyrgi orzec o zwróceniu mi kwoty 7.700,00 zł uiszczonej przeze mnie w dniu 6 października 2003 r. jako opłata od uznanego przez Sąd Apelacyjny w Krakowie za dotknięty nieważnością wyrok z dnia 21 maja 2003 r. sędzi kłamcy i oszutki Izabeli Strózik.
Sędzia Żydówka, złodziej, SSO Teresa Dyrga niedopełniając jej ustawowego obowiązku nie orzekła jednak o zwróceniu mi tej kwoty wyrokiem, który wydała w dniu 22 listopada 2004 r.
Orzekła nim m.in. – Załącznik 2: „Sygn. akt XI CR 603/04Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 22 listopada 2004r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, w składzie SSO Teresa Dyrga (…) VI. ustala wpis ostateczny od rozwodu na kwotę 10.000 (dziesięć tysięcy złotych). VII zarządza ściągnięcie na rzecz Skarbu Państwa (Kasa tut. Sądu) tytułem uzupełnienia wpisu ostatecznego od rozwodu oraz tytułem kosztów opinii RODK od powoda Zbigniewa Kękusia kwotę 8.750 (osiem tysięcy siedemset pięćdziesiąt złotych) (…)”.
Sędzia Teresa Dyrga nie tylko nie orzekła o zwróceniu mi kwoty 7.700,00 zł, ale zarządziła ściągnięcie od mnie kwoty 10.000,00 zł tytułem wpisu ostatecznego oraz kwoty 8.750,00 zł tytułem uzupełnienia wpisu ostatecznego.
Kwotę 10.000,00 zł musiałem uiścić, bo gdybym jej nie uiścił, Sąd odrzucił by apelację, którą złożyłem od wyroku sędzi T. Dyrgi z dnia 22 listopada 2004 r.
Łącznie ponieść miałem zatem koszty sprawy o rozwód zakończonej w.w. wyrokiem z dnia 22 listopada 2004 r. w kwocie łącznej… 26.450 /słownie: dwadzieścia sześć tysięcy czterysta pięćdziesiąt/ zł, tj. uiszczoną przeze mnie w opisanych wyżej okolicznościach i nie zwróconą mi kwotę 7.700,00 zł oraz dodatkowo 10.000,00 zł i 8.750,00 zł.
Potem w ustawie z 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ustawodawca określił maksymalną kwotę kosztów w sprawie o rozwód na… 5.000,00 /słownie: pięć tysięcy/ zł.
Należy podkreślić, że wspomnianym wyżej, pierwszym wyrokiem w sprawie o rozwód, tym z dnia 21 maja 2003 r., który Sąd Apelacyjny w Krakowie uznał wyrokiem z dnia 29.01.2004 r. za – z winy w.w. sędzin tumanów i oszustki I. Strózik – dotknięty nieważnością, sędzia Izabela Strózik orzekła wpis ostateczny na kwotę 7.700,00 zł, a uzupełnienie wpisu na kwotę 6.624,00 zł.
Kwota łączna kosztów postępowania – wpis oraz uzupełnienie wpisu – orzeczona przez sędzię I. Strózik wyrokiem z dnia 21 maja 2003 r. stanowiła zatem 14.324,00 zł.
Sędzia Teresa Dyrga orzekła wyrokiem z dnia 22 listopada 2004 r. łączne koszty postępowania – wpis oraz uzupełnienie wpisu – na kwotę 18.750,00 zł /plus niezwróconych mi 7.700,00 zł/.
W ciągu półtora roku koszty postępowania wzrosły zatem o… 30 proc. Plus niezwróconych mi 7.700 zł, tj. o… 85 proc.
Wskazać zatem należy, że sędzia Izabela Strózik orzekła wyrokiem z dnia 21.05.2003 r. kwotę łączną 14.324,00 zł po 6 latach rozpoznawania sprawy, sędzia Teresa Dyrga zwiększyła tę kwotę wyrokiem z dnia 22.11.2004 r. o 4.426,00 zł /plus niezwróconych mi 7.700,00 zł/ po … 9 miesiącach, tj. po tym, gdy Sąd Apelacyjny w Krakowie zwrócił Sądowi Okręgowemu w Krakowie akta sprawy po wydaniu w.w. wyroku z dnia 29 stycznia 2004 r.
Co więcej… ja miałem zapłacić tych dodatkowych 4.426,00 zł tylko dlatego, że trzy w.w. tumany, Agnieszka Oklejak, Teresa Dyrga i Małgorzata Ferek wydały nieistniejące w sensie prawnym postanowienie o oddaleniu mojego wniosku o wyłączenie sędzi Izabeli Strózik i ta, czwarty tuman i do tego oszustka wydała w dniu 21 maja 2003 roku dotknięty nieważnością wyrok, co skutkowało… półtoraroczną przewłoką w postępowaniu.
Ja – wyłącznie ja – poniosłem jej, tj. ignorancji i hucpy sędzin, koszty.
Przez kolejnych kilka lat czyniłem liczne starania – tracąc czas i pieniądze – o zwrócenie mi przez Sąd Okręgowy w Krakowie należnej kwoty 7.700,00 zł.
Sąd wyekspediował ją do mnie dopiero w dniu 1 grudnia… 2009 r., po tym, gdy pismem z dnia 23 listopada 2009 r. złożyłem w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przez prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Barbarę Baran przestępstwa niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego przez niezwrócenie mi w.w. kwoty.
Na przekazie pocztowym Sąd podał – Załącznik 3: „Sąd Okręgowy Oddział Finansowy, zł 7700 gr 00 Adresat Zbigniew Kękuś Zwrot do sygn. XI CR 603/04 wobec wyroku oddalenia zażalenia”
Skoro zwrócił mi ją Sąd wreszcie, po… sześciu latach od jej przeze mnie uiszczenia to znaczy, że:
Sąd wezwał mnie do jej uiszczenia bo SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga, SSO Małgorzata Ferek, SSR del. /obecnie też SSO/ Izabela Strózik nie znały prawa,
było obowiązkiem SSO Teresy Dyrgi orzec o jej zwróceniu mi wyrokiem, który wydała w dniu 22 listopada 2004 r.
Sąd zwrócił mi niesłusznie – z winy w.w. tumanów, SSO Agnieszki Oklejak i SSO Małgorzaty Ferek, oszustki SSR del. Izabeli Strózik i tumana/złodziejki SSO Teresy Dyrgi – wyegzekwowaną ode mnie, czyli zagrabioną, i przetrzymywaną przez ponad sześć lat , kwotę 7.700,00 zł bez odsetek.
Sam zarabiał najpewniej przez ponad 6 lat na moich, ulokowanych w banku, 7.700,00 zł
Zagrabiona mi z winy w.w. czterech tumanów – a w przypadku sędzi Izabeli Strózik także oszustki – na ponad 6 lat kwota 7.700,00 zł to nie jedyna – i nie największa – kwota, z której ograbiła mnie Żydówka złodziejka sędzia Teresa Dyrga. Ograbiła mnie także z kwoty 600,00 zł i z kwoty 10.000,00 zł.
Po tym, gdy Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił wyrokiem z dnia 29.01.2004 r. wyrok sędzi Izabeli Strózik i po zwróceniu sprawy Sądowi Okręgowemu w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny do ponownego rozpoznania i na referenta wyznaczono sędzię Teresę Dyrgę, pismem z dnia 30 sierpnia 2004 r. złożyłem wniosek o jej wyłączenie.
Został rozpoznany i oddalony Postanowieniem Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny z dnia 2 września 2004 r.
Pismem z dnia 16 września 2004 r. złożyłem zażalenie na Postanowienie z dnia 2 września 2004 r.
artykuł 51 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi: „Sędzia powinien zawiadomić sąd o zachodzącej podstawie swego wyłączenia i wstrzymać się od udziału w sprawie.”
artykuł 50 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi: „Aż do rozstrzygnięcia sprawy o wyłączenie sędzia może spełniać tylko czynności nie cierpiące zwłoki”
artykuł 394 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi: „Zażalenie do sądu drugiej instancji przysługuje na postanowienia sądu pierwszej instancji kończące postępowanie w sprawie, a ponadto na postanowienia sądu pierwszej instancji i zarządzenia przewodniczącego, których przedmiotem jest: (…) 10. oddalenie wniosku o wyłącznie sędziego.”
artykuł 395 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi: „§ 1. Akta sprawy wraz z zażaleniem sąd pierwszej instancji przedstawia sądowi drugiej instancji po doręczeniu zażalenia stronie przeciwnej, a w wypadkach wskazanych w art. 394 § 1 pkt 2 i 5 – niezwłocznie po złożeniu zażalenia bez doręczenia do stronie przeciwnej. Odpowiedź na zażalenie może być wniesiona wprost do sądu drugiej instancji w terminie tygodniowym od doręczenia zażalenia.”
Wskazać także należy, że A. Marciniak i K. Piasecki podają w sprawie czasu trwania wyłączenia sędziego: „Czas trwania wyłączenia. Zgodnie z art. 50 § 3 KPC sędzia jest wyłączony od dokonywania czynności w sprawie do rozstrzygnięcia sprawy o wyłączenie. Rozstrzygnięcie sprawy o wyłączenie sędziego następuje zaś z chwilą prawomocnego zakończenia postępowania o wyłączenie. Chwila ta może kształtować się różnie w zależności od sposobu rozstrzygnięcia przedmiocie wniosku. Jeżeli zatem wniosek zostanie zwrócony przez przewodniczącego mocą zarządzenia albo odrzucony przez sąd postanowieniem względnie zostanie orzeczone wyłączenie sędziego, prawomocne rozstrzygnięcie sprawy nastąpi z chwilą wydania przez przewodniczącego zarządzenia albo przez sąd postanowienia o odrzuceniu wniosku albo wyłączeniu sędziego z uwagi na ich niezaskarżalność – zarządzenie i postanowienia, o których mowa, stają się prawomocne z chwilą wydania. Natomiast w przypadku oddalenia wniosku o wyłączenie sędziego, który podlega zaskarżeniu (art. 394 § 1 pkt 10 KPC), prawomocne rozstrzygnięcie sprawy nastąpi z chwilą upływu terminu do jego zaskarżenia, a jeżeli zostało zaskarżone – z chwilą rozstrzygnięcia zażalenia, które staje się prawomocne z chwilą wydania.” – Źródło: A. Marciniak, K. Piasecki (redaktorzy), Kodeks postępowania cywilnego Tom 1 Komentarz art. 1 – 3666, 6 wydanie, Wydawnicto C.H.Beck, Warszawa 2014, s. 204
Zwracam uwagę, że wszystkie przepisy ustawy Kodeks postępowania cywilnego prezentuję w brzmieniach, pod rządami których Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny rozpoznawał od 16 czerwca 1997 r. w.w. sprawę o rozwód.
Zacytowane wyżej przepisy art. 51 k.p.c. i art. 50 § 3 k.p.c. nakładają na sędziego, którego dotyczy wniosek o wyłącznie wstrzymanie się od udziału w sprawie i przez czas wyłączenia – tj. do rozstrzygnięcia sprawy o wyłączenie – spełnianie tylko czynności nie cierpiących zwłoki.
Sędzia Teresa Dyrga zamiast przekazać akta sprawy razem z moim zażaleniem Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie /art. 395 § 1 K.p.c./, wstrzymać się od udziału w sprawie /art. 51 K.p.c. / i wykonywać tylko czynności nie cierpiące zwłoki /art. 50 § 3 K.p.c./ prowadziła posiedzenie w dniu 11 października 2004 r.
Na początku posiedzenia przypomniałem sędzi T. Dyrdze, że nie zostało rozpoznane moje zażalenie z dnia 16.09.2004 r. na postanowienie jej koleżanek z pracy o oddaleniu mojego wniosku o jej wyłączenie. Sędzia Teresa Dyrga zlekceważyła jednak moje przypomnienie i kontynuowała posiedzenie.
Złożyłem – na podstawie art. 154 § 1 k.p.c.: „Podczas posiedzenia odbywającego się przy drzwiach zamkniętych mogą być obecni na sali: strony, interwenienci uboczni, ich przedstawiciele ustawowi i pełnomocnicy, prokurator oraz osoby zaufania po dwie z każdej strony.” – wniosek o dopuszczenie do udziału w posiedzeniu zgłoszonej przeze mnie osoby zaufania.
Pełnomocnik mojej żony, adw. Barbara Sczaniecka, najwyraźniej nie znając prawa, złożyła wniosek o oddalenie mojego wniosku. SSO T. Dyrga poleciła zaprotokołować: „Pełnom. pozwanej /adw. Barbara Sczaniecka – ZKE/ sprzeciwia dopuszczeniu do udziału w uczestnictwie w rozprawie w charakterze męża zaufania (imię, nazwisko mej osoby zaufania – ZKE)”
Tak samo jak adw. Barbara Sczaniecka nie znająca prawa SSO Teresa Dyrga zarządziła przerwę na naradę nad … pozbawiającym mnie możności skorzystania z mojego ustawowego prawa, sprzecznym z prawem określonym w art. 154 § 1 k.p.c. wnioskiem adw. Barbary Sczanieckiej. Nakazała stronom oraz naszym pełnomocnikom opuścić salę. Podała do Protokołu: „Przewodniczący /sędzia Teresa Dyrga – ZKE/ zarządził krótką przerwę po złożeniu przez pełnomocnika powoda wniosku o dopuszczenie do udziału w sprawie w charakterze osoby zaufania /imię i nazwisko – ZKE/ i sprzeciwie ze strony pełnomocnika pozwanej /adw. Barbary Sczanieckiej – ZKE/prosząc obecnych o opuszczenie sali, która nie ma odrębnego pokoju narad.”
Ponieważ ustawowym obowiązkiem SSO Teresy Dyrgi było powstrzymać się od udziału w sprawie i miała prawo spełniać tylko czynności nie cierpiące zwłoki, poprosiłem mojego pełnomocnika, adw. Wiktora Mordarskiego, żeby jej po przerwie raz jeszcze o tym przypomniał, a potem żeby opuścił salę. Sam nie wróciłem już na salę po przerwie. Przed salą oczekiwała natomiast na wezwanie zgłoszona przeze mnie SSO Teresie Dyrdze przed ogłoszoną przed nią przerwą na naradę osoba zaufania. SSO T. Dyrga nie wezwała jej jednak pozbawiając mnie możności skorzystania z w.w. prawa określonego w art. 154 § 1 k.p.c. W Protokole posiedzenia podano: „Narada trwałą o. 10 min. a po jej zakończeniu strony i pełnomocnicy zostali wezwani na salę. Nie stawił się powód Zbigniew Kękuś ani też proponowania przez niego jako mąż zaufania /imię i nazwisko – ZKE/, która wg oświadczeń stron i pełnomocników była obecna na korytarzu.”
Skoro SSO T. Dyrga nie zezwoliła tej osobie na wejście na salę przed przerwą, to ona po przerwie oczekiwała przed salą na wezwanie jej przez sędzię.
Sama – z podanej wyżej przyczyny – wyłączona w dniu 21.10.2004 r. uznała SSO Teresa Dyrga za czynność nie cierpiącą zwłoki… nałożenie na mnie kary grzywny w kwocie 600,00 /słownie: sześćset/ zł za, jak podała – Załącznik 4: „Sąd postanowił: 1. Uznać oddalenie się przez powoda Zbigniewa Kękusia z sali za nieusprawiedliwione i ukarać go grzywną w kwocie 600 zł.”
Moje wyjście z sali w dniu 11.10.2004 r., nie było nieusprawiedliwione. Wręcz przeciwnie, ja podporządkowałem się żądaniu SSO T. Dyrgi, która poprosiła mnie – oraz pozostałych poza ławnikami i protokolantką uczestników posiedzenia w dniu 11.10.2004 r. – o opuszczenie sali.
Z podanych wyżej przyczyn, przekonany, że nieskazitelnego charakteru profesjonalistka SSO Teresa Dyrga, powstrzyma się od udziału w sprawie do prawomocnego rozstrzygnięcia wniosku o jej wyłączenie, nie wróciłem na salę po przerwie.
Tymczasem, zamiast dopełnić jej ustawowych obowiązków SSO Teresa Dyrga prowadziła posiedzenie, w tym nałożyła na mnie, w sprzeczności z prawem, karę grzywny w kwocie 600,00 zł, za „oddalenie się nieusprawiedliwione z sali w dn. 11.10.04r.”
Podałem, że „w sprzeczności z prawem”, nie tylko dlatego, że do prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy o jej wyłączenie było ustawowym obowiązkiem SSO T. Dyrgi powstrzymać się od udziału w sprawie. Otóż wskazać należy, że:
artykuł 361 k.p.c. stanowi: „Do postanowień stosuje się odpowiednio przepisy o wyrokach, jeżeli kodeks nie stanowi inaczej.”
art. 328 § 2 k.p.c. stanowi: „Uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa.”
Tymczasem sędzia Teresa Dyrga nie podała w Postanowieniu z dnia 11 października 2004 r. przepisu prawa, na podstawie którego wydała to, podane przez nią do Protokołu posiedzenia, Postanowienie – Załącznik 4.
W podsumowaniu przedstawionych wyżej faktów wskazać należy, że sędzia Teresa Dyrga wydała w dniu 11 października 2004 r. Postanowienie o nałożeniu na mnie kary grzywny w kwocie 600,00 zł:
przed prawomocnym rozstrzygnięciem sprawy o jej wyłączenie, tj. w czasie trwania jej wyłączenia, który płynął od dnia 30 sierpnia 2004 r., gdy złożyłem wniosek o jej wyłączenie, do dnia 17 listopada 2004 r., gdy Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał Postanowienie w przedmiocie oddalenia mojego Zażalenia z dnia 16 września 2004 r. na Postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny o oddaleniu mojego wniosku z dnia 30 sierpnia 2004 r. W Postanowieniu z dnia 17 listopada 2004 r. Sąd Apelacyjny podał – Załącznik 5: „Sygn. akt A.Cz 1706/04 POSTANOWIENIE Dnia 17 listopada 2004 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia SA Krzysztof Sobierajski, Sędzia SA Elżbieta Wąsik, Sędzia SA Józef Wąsik po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2004 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko /imię i nazwisko – ZKE/ o rozwód na skutek zażalenia powoda od postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 2 września 2004 r., sygn. akt XI CR 603/04 postanawia oddalić zażalenie”
z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa określonego w art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 361 k.p.c., tj. bez podania podstawy prawnej postanowienia z przytoczeniem przepisów prawa.
Zaskarżyłem – w terminie – Postanowienie SSO T. Dyrgi z dnia 11.10.2004 r. Złożone przeze mnie w dniu 25 października 2004 r. rozpoznał i oddalił Sąd Apelacyjny w Krakowie w składzie SSA Hanna Nowicka de Poraj SSA Andrzej Szewczyk, SSA Grzegorz Krężołek w dniu 6 kwietnia 2005 r. – tj. 5 miesięcy po tym, gdy sędzia T. Dyrga wydała wyrok kończący sprawę – podając w uzasadnieniu – Załącznik 6: „Sąd Okręgowy w Krakowie /SSO Teresa Dyrga – ZKE/ w sprawie z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Marii Kękuś o rozwód, postanowieniem z dnia 11 października 2004r. skazał powoda na grzywnę w kwocie 600zł. (…) Powyższe postanowienie zaskarżył zażaleniem powód Zbigniew Kękuś. Zaskarżonemu orzeczeniu powód zarzucił naruszenie 50 i 51 kpc. Powód podniósł, że postanowienie o skazaniu na grzywnę zostało wydane przez sędziego, którego dotyczył nierozpoznany prawomocnie wniosek o wyłączenie.
Zarzut prowadzenia czynności procesowych przez Sędziego Teresę Dyrgę, w sytuacji gdy nie uprawomocniło się jeszcze postanowienie Sądu I instancji z dnia 2 września 2004r. oddalające wniosek o jej wyłączenie, jest bezprzedmiotowy,albowiem postanowieniem z dnia 17 listopada 2004r., sygn. akt I Acz 1706/04, Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił zażalenie powoda jako bezzasadne.”
Wskazać należy, że art. 316 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi: „ § 1. Po zamknięciu rozprawy sąd wydaje wyrok biorąc pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia sprawy;(…)”. „§ 2. Rozprawa powinna być otwarta na nowo, jeżeli istotne okoliczności ujawniły się dopiero po jej zamknięciu”
Okoliczności w postaci mojego zażalenia z dnia 25.10.2004 r. nie były nowymi, nie ujawniły się dopiero po zamknięciu sprawy XI CR 603/04 wyrokiem z dnia 22.11.2004. Były znane SSO Teresie Dyrga przed wydaniem tego wyroku.
SSO Teresa Dyrga, prowadząc postępowanie do sygn. XI CR 603/04 utajniła, ukryła przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie do dnia wydania przez nią wyroku w dniu 22 listopada 2004 r. zażalenie, które złożyłem w dniu 25.10.2004 r. na jej postanowienie z dnia 11.10.2004 r. o nałożeniu na mnie kary grzywny w kwocie 600,00 zł, a sędziowie SSA Hanna Nowicka de Poraj SSA Andrzej Szewczyk, SSA Grzegorz Krężołek postanowieniem z dnia 6 kwietnia 2005 r. usankcjonowali takie, oczywiście i rażąco obrażające przepisy prawa cywilnego postępowanie SSO Teresy Dyrga.
Przemilczawszy kompromitujące SSO Teresę Dyrgę i dyskwalifikujące ją jako sędziego okoliczności postępowania z mojego powództwa, postanowieniem z dnia 6 kwietnia 2005 r. – a zatem wydanym 5 miesięcy po wydaniu przez sędzię Teresę Dyrga w dniu 22 listopada 2004 r. /Załącznik 2/ wyroku kończącego sprawę XI CR 603/04 w pierwszej instancji – sędziowie SSA Hanna Nowicka de Poraj SSA Andrzej Szewczyk, SSA Grzegorz Krężołek utrzymali w mocy Postanowienie SSO Teresy Dyrgi z dnia 11 października 2004 r., wydane przez nią:
bez wyjaśnienia podstawy prawnej i bez przytoczenia przepisów prawa,
w czasie jej wyłączenia, tj. przed prawomocnym w dniu 17 listopada 2004 r. rozstrzygnięciem przez Sąd Apelacyjny w Krakowie w sprawie mojego wniosku z dnia 30 sierpnia 2004 r. o jej wyłączenie.
Pismem z dnia 14 września 2005 r. zawiadomiła mnie przewodnicząca Wydziału SSO Agnieszka Oklejak: „Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny – Rodzinny /adres – ZKE/ Kraków, dn. 14.09.2005 r., Sygn. at XI CR 603/04 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W zw. z pismem z dn. 12.IX.2005 r. informuję Pana, że prawomocne postanowienie o grzywnie zostało skierowane od ks. nal. do wykonania. PRZEWODNICZĄCY XI Wydziału Cywilnego-Rodzinnego SSO Agnieszka Oklejak”
Co z tego, że prawomocne, skoro bezprawne, tj. wydane z rażącą obrazą w.w. przepisów prawa.
Wezwany potem przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny do uiszczenia nałożonej na mnie przez SSO Teresę Dyrgę z oczywistym i rażącym naruszeniem podanego wyżej prawa uiściłem ją – pragnąc uniknąć egzekucji komorniczej i dodatkowych związanych z nią kosztów – w dniu 3 listopada 2005 r.
Sędzia Teresa Dyrga ograbiła mnie także z kwoty 10.000,00 /słownie: dziesięć tysięcy/ zł.
Ponieważ w opisanych wyżej okolicznościach sędzia Teresa Dyrga, podporządkowawszy się żądaniu pełnomocnika mojej żony adw. B. Sczanieckiej pozbawiła mnie podczas posiedzenia w dniu 11 października 2003 r. możności korzystania z prawa określonego w art. 154 § 1 k.p.c., tj. niedopuściła do uczestnictwa w posiedzeniu zgłoszonej przeze mnie osoby zaufania, pismem złożonym w piątek 19 listopada 2004 r. złożyłem – na podstawie art. 49 k.p.c.: „Niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 48, sąd wyłącza sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie.” – wniosek o jej wyłączenie.
Trzy koleżanki SSO T. Dyrgi z pracy w Wydziale XI Sądu Okręgowego w Krakowie, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Jadwiga Osuch i SSO Danuta Kłosińska przyszły do pracy w sobotę 20 listopada 2004 r. i wydały Postanowienie o oddaleniu mojego wniosku, podając – Załącznik 7: „Sygn. akt XI CR 603/04 Postanowienie Sąd Okręgowy w Krakowie Dnia 20.11.2004 r.Przewodniczący SSO Agnieszka Oklejak, Sędziowie SSO Jadwiga Osuch, SSO Danuta Kłosińska po rozpoznaniu w dniu 20.11.2004 w Krakowie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Marii Kękuś o rozwód postanawia: oddalić wniosek z dn. 19.11.2004 r. o wyłączenie Sędzi Teresy Dyrgi. Uzasadnienie. Wniosek ulega oddaleniu gdyż między Sądzią a stronami i ich pełnomocnikami nie zachodzi żadna z przyczyn wyłączenia sędziego wymieniona w art. 48 i 49 Kpc. Należy też podnieść, że poprzednie wnioski o wyłączenie Sędzi Teresy Dyrgi były przedmiotem badania w Sądzie Apelacyjnym i zostały prawomocnie oddalone – ostatni w dniu 17.11.2004 r.”
Pozbawienie mnie możności skorzystania z ustawowego, określonego w art. 154 § 1 k.p.c. prawa przez uczynienie zadość żądaniu pełnomocnika mojej żony, nie było zdaniem SSO Agnieszki Oklejak, SSO Jadwigi Osuch i SSO Danuty Kłosińskiej dowodem stronniczości SSO Teresy Dyrgi i nie spełniało przesłanki jej wyłączenia określonej w art. 49 k.p.c. Spełnienie przez SSO T. Dyrgę sprzecznego z prawem żądania pełnomocnika mojej żony, to nie był ich zdaniem dowód jej stronniczości.
Jako bałamutne należy uznać wyjaśnienie: „Należy też podnieść, że poprzednie wnioski o wyłączenie Sędzi Teresy Dyrgi były przedmiotem badania w Sądzie Apelacyjnym i zostały prawomocnie oddalone – ostatni w dniu 17.11.2004 r.”
Co z tego? We wniosku z dnia 19.11.2004 r. podałem przecież zupełnie inną przyczynę niż we wniosku z 30 sierpnia 2004 r., który skutkował Postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17.11.2004 r.
Po wydaniu przez SSO Agnieszkę Oklejak, SSO Jadwigę Osuch i SSO Danutę Kłosińską w.w. Postanowienia z dnia 20 listopada 2004 r. o oddaleniu mojego wniosku o wyłączenie SSO Teresy Dyrgi, jej ustawowym określonym w art. 50 § 3 k.p.c. i art. 51 k.p.c obowiązkiem było wstrzymać się od udziału w sprawie i aż do prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy – tj. do upływu terminu zaskarżenia Postanowienia z dnia 20.11.2004 r. lub do rozstrzygnięcia Zażalenia – spełniać tylko czynności nie cierpiące zwłoki.
Na postanowieniu z dnia 20 listopada 2004 r. o oddaleniu mojego wniosku z dnia 19 listopada 2004 r. o wyłącznie sędzi Teresy Dyrgi przybito pieczęć, której treść stanowi zgodne z w.w. art. 394 § 1 pkt 10 K.p.c. pouczenie – Załącznik 7: „POUCZENIE Od postanowienia służy zażalenie do Sądu Apelacyjnego w Krakowie złożone za pośrednictwem Sądu Okręgowego w Krakowie w terminie tygodnia od doręczenia postanowienia”
Prawo jest jednak dziedziną obcą sędzi Teresie Dyrdze.
Tego samego dnia, 22 listopada 2004 r., gdy Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny wyekspediował do mnie Postanowienie w.w. z dnia 20.11.2004 r. o oddaleniu mojego wniosku z pisma z dnia 19.11.2004 r. o jej wyłączenie, w ramach czynności nie cierpiących zwłoki sędzia Teresa Dyrga … wydała wyrok kończący sprawę do sygn. akt XI CR 603/04 w I instancji.
Jak wspomniałem wyżej, sędzia Teresa Dyrga nie orzekła nim o zwróceniu mi kwoty 7.700,00 zł. Orzekła za to o następnych przeze mnie poniesienia kosztach do w kwocie łącznej… 18.750,00 zł – Załącznik 2: „Sygn. akt XI CR 603/04Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 22 listopada 2004r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, w składzie SSO Teresa Dyrga (…) VI. ustala wpis ostateczny od rozwodu na kwotę 10.000 (dziesięć tysięcy złotych). VII zarządza ściągnięcie na rzecz Skarbu Państwa (Kasa tut. Sądu) tytułem uzupełnienia wpisu ostatecznego od rozwodu oraz tytułem kosztów opinii RODK od powoda Zbigniewa Kękusia kwotę 8.750 (osiem tysięcy siedemset pięćdziesiąt złotych) (…)”.
Wskazać należy, że SSO Teresa Dyrga w pełni świadomie naruszyła prawo. Wiedziała w dniu 22 listopada 2004 r. o złożonym przeze mnie w dniu 19 listopada 2004 r. wniosku o jej wyłączenie. Na jej początku rozprawy w dniu 22 listopada 2004 r. poleciła zaprotokołować: „Odczytano wniosek powoda z dn. 19.11.2004 r. o wyłączenie SSO Teresy Dyrga.
Odczytano postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie z dn. 20.11.2004 r., którym wniosek powoda z dn. 19.11.2004 r. o wyłączenie Sędzi Teresy Dyrga został oddalony (…)”.
Po odczytaniu wniosku z dnia 19.11.2004 r. o jej wyłączenie oraz postanowienia z soboty 20 listopada 2004 r. jej koleżanek z pracy, o jego oddaleniu, było obowiązkiem sędzi Teresa Dyrga zrealizować działania podane w zacytowanych wyżej przepisach prawa.
Tymczasem ona prowadziła rozprawę i w ramach czynności nie cierpiących zwłoki… wydała wyrok kończący sprawę w I instancji.
Po tym, gdy mi doręczono – po wydaniu przez SSO T. Dyrgę wyroku z dnia 22.11.2004 r. kończącego sprawę w I instancji – w.w. Postanowienie z dnia 20.11.2004 r. o oddaleniu mojego wniosku z dnia 19.11.2004 r. o wyłączenie SSO T. Dyrgi, złożyłem na nie Zażalenie.
Sędzia Teresa Dyrga wezwała mnie do uiszczenia opłaty od niego w grudniu 2004 r. Po jej przeze mnie uiszczeniu moje zażalenie zostało rozpoznane przez sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie SSA Hannę Nowicką de Poraj, SSA Andrzeja Szewczyka, SSA Grzegorza Krężołka w dniu … 6 kwietnia 2005 r. Oddalili postanowieniem z dnia 6 kwietnia 2005 r. moje zażalenie podając w uzasadnieniu – Załącznik 6: „Ad. 2/ Zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego oddalające wniosek o wyłączenie Sędziego prowadzącego sprawę jest oczywiście bezzasadne.
Jakkolwiek brak było podstaw do odnowy rozpoznania wniosku powoda, z uwagi na to, iż jego identyczny wniosek został już dwukrotnie oddalony, to jednak ta ostatnia okoliczność musi być wzięta pod uwagę przy ocenie stawianych Sędziemu /SSO Teresie Dyrga – ZKE/ zarzutów. Twierdzenia powoda o faworyzowaniu Sędziego pozwanej i je pełnomocnika nie mają żadnego oparcia w zgromadzonym w aktach materiale. W szczególności dopatrywanie się osobistych podtekstów w zarządzeniu przerwy w posiedzeniu Sądu – dla rozważenia wniosków stron – nie znajduje racjonalnych podstaw. Również fakt uczestniczenia przez Sędziego Teresę Dyrgę w wydawaniu orzeczeń oddalających wnioski o wyłączenie innych sędziów rodzinnych nie ma żadnego uzasadnienia dla oceny przesłanki z art. 49 kpc. W toku prowadzonego przez siebie procesu Sędzia często podejmuje decyzje niekorzystne dla stron, jeszcze przed wydaniem orzeczenia co do istoty sprawy. Jednakże sam taki fakt nie tworzy osobistego stosunku pomiędzy sędzią a stroną, wobec której niekorzystne rozstrzygnięcie zapadło. Tego rodzaju sytuacje są elementem tego zawodu a sędzia jest do nich profesjonalnie przygotowany (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 1984r. II CZ 127/84, Lex nr 8652).
Bezstronność jest oczywiście podstawowym obowiązkiem Sądu. Jednakże zarzut jej naruszenia musi być poddany ocenie obiektywnej. Tymczasem twierdzenia powoda nie znajdują żadnych racjonalnych podstaw i muszą być ocenione jako subiektywne i bezpodstawne. Ponawianie przez powoda wniosków o wyłączenie sędziego świadczy o jego chęci doprowadzenia do zmiany składu orzekającego, co w braku jakichkolwiek podstaw nie może mieć miejsca.”
Rażące naruszenie przez sędzię Teresę Dyrgę prawa określonego w art. 78 Konstytucji oraz w art. 394 § 1 K.p.c., art. 395 K.p.c., art. 51 K.p.c., art. 50 § 3 K.p.c. to dla sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie SSA Hanny Nowickiej de Poraj, SSA Andrzeja Szewczyka i SSA Grzegorza Krężołka dowód jej … bezstronności i profesjonalizmu, a skorzystanie przeze mnie z prawa do złożenia wniosku o jej wyłączenie z powodu uległości okazanej pełnomocnikowi strony przeciwnej, adw. Barbary Sczanieckiej i pozbawienia mnie możności skorzystania prawa określonego w art. 154 § 1 K.p.c. to ich zdaniem… działanie nieracjonalne.
Nie zdziwiło bezstronnych profesjonalistów z Sądu Apelacyjnego w Krakowie, SSA Hanny Nowickiej de Poraj, SSA Andrzeja Szewczyka i SSA Grzegorza Krężołka, że ich zdaniem bezstronna profesjonalistka, sędzia Teresa Dyrga wydała wyrok kończący sprawę sygn. XI CR 603/04 w pierwszej instancji w dniu 22.11.2004 r. tj. przed tym zanim mi doręczyła postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 20 listopada 2004 r. o oddaleniu mojego wniosku z pisma z dnia 19 listopada 2004 r. o jej wyłączenie i zanim ja złożyłem zażalenie na to postanowienie, a Sąd Apelacyjny w Krakowie czyli … oni – tj. sędziowie SSA Hanna Nowicka de Poraj SSA Andrzej Szewczyk, SSA Grzegorz Krężołek – je rozpoznali w dniu … 6 kwietnia 2005 r.
Nie wspomnieli nawet o tym bezstronni profesjonaliści z Sądu Apelacyjnego w Krakowie, SSA Hanna Nowicka de Poraj, SSA Andrzej Szewczyk i SSA Grzegorz Krężołek w postanowieniu z dnia 6 kwietnia 2005 r.
Przeczyłoby to przecież kreowanemu przez nich Teresie Dyrdze wizerunkowi sędzi bezstronnej profesjonalistki.
Orzeczoną przez SSO Teresę Dyrgę wyrokiem z dnia 22.11.2004 r. kwotę 10.000,00 zł musiałem uiścić jako opłatę od apelacji, którą złożyłem od wyroku SSO Teresy Dyrgi z dnia 22.11.2004 r.
Gdy mnie wezwał Sąd do jej uiszczenia, złożyłem wniosek o zwolnienie mnie od opłaty, podając w uzasadnieniu, że przecież SSO Teresa Dyrga nie zastosowała się do wskazań Sądu Apelacyjnego w Krakowie z wyroku wznowieniowego z dnia 29.01.2004 r. i rażąco naruszywszy prawo określone w art. 108 § 1 k.p.c. nie orzekła wyrokiem z dnia 22.11.2004 r. o zwróceniu mi kwoty 7.700,00 zł.
W dniu 5 września 2004 r. przewodnicząca Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Agnieszka Oklejak wydała postanowienie o oddaleniu mojego wniosku o zwolnienie mnie od kosztów w kwocie 10.000,00 zł w części dotyczącej wpisu od apelacji od wyroku SSO T. Dyrgi z dnia 22.11.2004 r. – Załącznik 8: „Sygn. akt XI CR 603/04 POSTANOWIENIE Dnia 5 września 2005r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Agnieszki Oklejak po rozpoznaniu w dniu 5 września 2005r. w Krakowie na posiedzeniu niejawnym wniosku Zbigniewa Kękusia o zwolnienie od kosztów w części dotyczącej wpisu od apelacji sprawy z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Marii Kękuś o rozwód postanawia: oddalić wniosek. Uzasadnienie (…) Zgodnie z art. 113 § 1 kpc zwolnienie od kosztów sądowych domagać się może osoba fizyczna, która złożyła oświadczenie, że nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Oświadczenie powinno obejmować dokładne dane o stanie rodzinnym, majątku i dochodach przy czym wyłącznie od sądu zależy uznanie tego oświadczenia za dostateczne do zwolnienia od kosztów sądowych.
W tym celu powód został wezwany o przedłożenie w terminie 7 dni oświadczenia majątkowego pod rygorem oddalenia wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych. Wezwanie to w zastępstwie za powoda odebrała w dniu 27.07.2005r. matka powoda, co jest równoznaczne ze skutecznym doręczeniem wezwania powodowi /art 138 § 1 kpc/.
Powód żądanego oświadczenia nie przedłożył. Natomiast w piśmie z dnia 1.08.2005 r., w którym prosił o nie organizowanie przez Sąd Apelacyjny rozprawy apelacyjnej do dnia 17.08.2005 r. z uwagi na planowany w tym czasie pobyt z synami za granicą poinformował sąd, że uzyskanie od pracodawcy zaświadczenia o osiąganych dochodach spowodowałoby opóźnienie o kilka dni jego wyjazdu z synami wobec czego zdecydował o wpłaceniu żądanej opłaty od apelacji i opłatę faktycznie uiścił w tym dniu. Nieprzedłożenie żądanego oświadczenia majątkowego w zakreślonym terminie i uiszczenie wpisu od apelacji przed rozpoznaniem przedmiotowego wniosku musiało skutkować odmową zwolnienia powoda od wpisu od apelacji, bowiem powód nie tylko nie wykazał by nie był w stanie tego wpisu uiścić bez uszczerbku koniecznego dla siebie i rodziny utrzymania, ale wręcz wykazał, że poniesienie wpisu od apelacji leży w granicach jego możliwości finansowych. Z powyższych względów z braku przesłanek z art. 113 § 1 kpc orzeczono jak w sentencji postanowienia”
Przewodnicząca SSO Agnieszka Oklejak uznała, że muszę zapłacić 10.000,00 zł, bo dowiodłem, że… mnie stać.
Dowiodłem, bo zanim złożyłem w.w. wniosek o zwolnienie mnie od opłaty, w dniu 1 sierpnia 2005 r. uiściłem ją w kwocie 10.000,00 zł w obawie, że ewentualne jej przeze mnie nieziszczenie będzie – mimo złożenia wniosku o zwolnienie – pretekstem do odrzucenia złożonej przeze mnie apelacji.
Innymi słowy… żeby mieć nadzieję na odzyskanie skradzionej mi kwoty 7.700,00 zł zmuszony byłem wpłacić – zmusiły mnie dwie Żydówki złodziejki, SSO Agnieszka Oklejak i SSO Teresa Dyrga – kwotę 10.000,00 zł.
Zaskarżyłem postanowienie złodziejki SSO Agnieszki Oklejak z dnia 5 września 2005 r. zażaleniem z dnia 12 września 2005 r. podając m.in.: „Dotyczy: Zażalenie na Postanowienie Przewodniczącej Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Agnieszki Oklejak z dnia 5 września 2005 r. o oddaleniu mego wniosku o zwolnienie mnie z opłaty w kwocie 10.000 (słownie: dziesięć tysięcy) zł od apelacji od Wyroku SSO Teresy Dyrga w postępowaniu z mojego powództwa z 22.11.2004 r.”
Wnoszę o zmianę zaskarżonego Postanowienia i zwolnienie mnie z opłaty w kwocie 10.000 plz od Apelacji od Wyroku SSO Teresy Dyrga w postępowaniu z mojego powództwa z dnia 22.11.2004 r.
Muszę zatem przypomnieć SSO Agnieszce Oklejak, że jej podopieczna, SSO Teresa Dyrga okradła mnie z kwoty 7.700 (słownie: siedem tysięcy siedemset) zł, obrażając regulacje Kodeksu Postępowania Cywilnego, Sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz kompromitując – poza sobą oczywiście – Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Maję Rymar i Radcę Prawnego Sądu, Panią mec. Jadwigę Augustyn-Hołubowicz.
(…) Pragnę nadmienić, że ze względu na fakt, że sędziny Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego nie przekazują moich Zażaleń do Sądu Apelacyjnego w Krakowie zgodnie z procedurami sądowymi – SSO Teresa Dyrga np. przekazała moje Zażalenie z 25.10.2004 r. na jej Postanowienie z dnia 11.10.2004 r. o nałożeniu na mnie kary grzywny, po wydaniu przez nią wyroku 22.11.2004 r. i zostało ono rozpatrzone przez Sąd Apelacyjny dopiero … 6 kwietnia 2005 r., a mnie doręczone w sierpniu 2005 r. – niniejsze Zażalenia złożę także osobiście dla Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie /wtedy SSA Włodzimierz Baran– ZKE/, z uprzejmą prośbą o zapewnienie jego rozpatrzenia przed rozprawą apelacyjną od wyroku SSO Teresy Dyrga.”
Moje zażalenie z dnia 12 września 2005 r. oraz apelację z dnia 10 stycznia 2005 r. od wyroku SSO Teresy Dyrgi rozpoznał Sąd Apelacyjny w Krakowie w składzie SSA Paweł Rygiel, SSA Andrzej Struzik i SO del. Piotr Rusin podczas rozprawy apelacyjnej w dniu 10 kwietnia 2006 r.
W.w. sędziowie utrzymali w mocy wyrok sędzi T. Dyrgi z dnia 22 listopada 2004 r., wyjaśniając mi, że przecież… Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił Postanowieniem z dnia 6 kwietnia 2005 r. moje Zażalenie na Postanowienie z dnia 20 listopada 2004 r. o oddaleniu mojego wniosku z dnia 19 listopada 2004 r. o wyłączenie SSO T. Dyrgi.
O tym, że po tym, gdy ja złożyłem pismem z dnia 19.11.2004 r. wniosek o wyłączenie sędzi T. Dyrgi jej ustawowym, określonym w art. 50 § 3 k.p.c. i w art. 51 k.p.c. obowiązkiem było wstrzymać się od udziału w sprawie i aż do prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy o jej wyłączenie – co stało się w dniu 6 kwietnia 2005 r. – spełniać tylko czynności nie cierpiące zwłoki, nawet nie wspomnieli sędziowie o nieskazitelnych charakterach SSA Paweł Rygiel, SSA Andrzej Struzik i SSO del. Piotr Rusin. Nie orzekli także – chociaż o to wnioskowałem – o zwróceniu mi przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny kwoty 7.700,00 zł – Załącznik 9
Podkreślić należy, że sędzią sprawozdawcą podczas rozprawy w dniu 10 kwietnia 2006 r. był ten sam sędzia, SSA Andrzej Struzik, który był sędzią sprawozdawcą podczas rozprawy apelacyjnej w dniu 29 stycznia 2004 r., gdy Sąd orzekł – Załącznik 2: „Sygn. akt I ACa 1186/03 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 29 stycznia 2004r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie Przewodniczący: SSA Wojciech Kościołek, Sędziowie: SSA Marta Romańska, SSA Andrzej Struzik(…) po rozpoznaniu apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 21 maja 2003 r. (…) uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie objętym rozprawą w dniu 21 maja 2003 r. i sprawę przekazuje do ponownego rozpatrzenia i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.”
Dwa i pół roku później ten sam nieskazitelnego charakteru sędzia Andrzej Strózik – później prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie – orzekł, że mi Sąd nie musi zwrócić zagrabionych mi przez tumany z Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny Rodzinny 7.700,00 zł.
Dlaczego tak orzekł razem z SSA Pawłem Ryglem i SSO del. Piotrem Rusinem…?
Bo mój los był przesądzony. Oni już wtedy wiedzieli – podobnie, jak w listopadzie 2004 r. SSO Teresa Dyrga – że ja zostanę przestępcą. Więcej na ten temat w dalszej części pisma.
Jak wspomniałem, próbowałem odzyskać w.w. kwoty zagrabione mi przez Żydówkę złodziejkę, tumana mściwego sędzię Teresę Dyrgę.
Skierowałem wniosek o zwrócenie mi kwoty 7.700,00 zł do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Maji Rymar, a ta wyjaśniła mi pismem z dnia, że… mam czekać – Załącznik 10: „Odnosząc się natomiast do zgłoszonego przez Pana żądania zwrotu uiszczonej przez Pana kwoty 7.700 zł tytułem opłaty od apelacji od wyroku z dnia 21 maja 2003 r.. sygn. akt I 1 C 1115/97/R /po wydaniu przez Sąd Apelacyjny w Krakowie wyroku z dnia 29.01.2004 r. (sygn. I ACa 1186/03), zmieniona na XI CR 603/04 – ZKE/, które to żądanie podniósł Pan w toku tej sprawy, to kwestia ta zapewne będzie przedmiotem rozstrzygnięcia w toku postępowania zgodnie z art. 108 kpc, zgodnie z którym sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji, a w sytuacji gdy sąd drugiej instancji, uchyla zaskarżone orzeczenie i przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do rozpoznania, pozostawia temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej. Takiej też treści rozstrzygnięcie zawarł Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 29 stycznia 2004 r. sygn. I ACa 1186/03. Prezes Sądu Okręgowego SSO Maja Rymar”
Pismem z dnia 11 maja 2004 r. złożyłem pozew przeciwko Skarbowi Państwa – prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Maji Rymar o zwrócenie mi kwoty 7.700,00 zł.
W odpowiedzi z dnia 17 sierpnia 2004 r. na mój pozew jak wyżej radca prawny Sądu Okręgowego w Krakowie Jadwiga Augustyn Hołubowicz podała – Załącznik 11: „Odpowiedź na pozew. Imieniem pozwanego Skarbu Państwa – Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, którego pełnomocnictwo załączam wnoszę o oddalenie powództwa.
Powód domaga się zasądzenia kwoty 7.700 zł stanowiącej równowartość uiszczonej opłaty od apelacji wniesionej przez powoda od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 21.05.2003 r., sygn. IC 1115/97/R w Krakowie. Jako podstawę dochodzonego roszczenia powód podaje fakt uwzględnienia w/wym apelacji przez Sąd Apelacyjny, tj. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Krakowie.
Pozwany wnosząc o oddalenie powództwa podnosi co następuje. Zgodnie z zasadą ustaloną w art. 5 Ustawy z dnia 13.06.1967 r. o kosztach w sprawach cywilnych (Dz. U. 2002 nr 9 poz. 88) strony obowiązane są uiszczać koszty sądowe w razie wniesienia pism podlegających opłacie.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie ostatecznego obciążenia stron kosztami postępowania następuje dopiero w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji (art. 108 § 1 k.p.c.) iobejmuje wszystkie koszty poniesione w sprawie, także koszty postępowania apelacyjnego, jeżeli sprawa przeszła przez ten szczebel instancyjny a zaskarżony wyrok uchylono i przekazano do ponownego rozpoznania. W sprawie IACa 1186//03 Sąd Apelacyjny przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji pozostawił temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej zgodnie z przepisem art. 108 §2 K.p.c. Postępowanie sądowe w powołanej sprawie toczy się nadal.”
Po złożeniu przeze mnie w dniu 11 maja 2004 r. pozwu przeciwko Skarbowi Państwa – prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie o zwrot kwoty 7.700,00 zł:
Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia uruchomił … dwa postępowania, nadając im dwie różne sygnatury:
IC 1103/04/S
IC 1681/04/S
Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny wezwał mnie dwukrotnie do uiszczenia opłaty w kwocie 616,00 /słownie: sześćset szesnaście/ zł od jeden raz złożonego przeze mnie pozwu:
w Wezwaniu z dnia 18 czerwca 2004 r. Sąd podał – Załącznik 12: „Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny 18 CZE 2004 Sygn. akt IC 1103/04/S Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie Wydział I Cywilny w sprawie z powództwa Z. Kękusia przeciwko S.P. Prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie o zapłatę wzywa do usunięcia braków formalnych wniesionego w dniu 11.05.2004 r. pisma przez uiszczenie tytułem wpisu kwoty 616,-zł w terminie tygodniowym od daty doręczenia niniejszego wezwania pod rygorem zwrotu pozwu”
w Wezwaniu z dnia 9 sierpnia 2004 r. Sąd podał – Załącznik 13: „Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny 9.08.04 Sygn. akt IC 1681/04/ Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie Wydział I Cywilny wzywa do usunięcia braków wniesionego w dniu w sprawie Z. Kękuś SP – Prezes S.O. w Krakowie poprzez uiszczenie wpisu od pozwu w kwocie 616 zł w terminie tygodniowym od daty doręczenia niniejszego wezwania pod rygorem zwrotu pozwu”
Świadom – po moich doświadczeniach z sędziami – że jeśli nie uiszczę którejś z opłat Sąd oddali mój pozew, wpłaciłem dwa razy po 616,00 zł, w dniach:
Po uiszczeniu przeze mnie w.w. opłat Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny przesłał mi dwa zawiadomienia o dwóch posiedzeniach – w dwóch różnych terminach – Sądu w sprawie jeden raz złożonego przeze mnie pozwu:
w Zawiadomieniu z dnia 14 lipca 2004 r. podano – Załącznik 14: „Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie Wydział I Cywilny Data 14 LIP 2004 Sygn. IC 1103/04/S P. Zbigniew Kękuś ZAWIADOMIENIE Sąd Rejonowy zawiadamia Pana powoda o posiedzeniu Sądu, które odbędzie się dnia 26.10.2004 r. o godz. 8.30 w sali nr B-119 w sprawie Z. Kękusia przeciwko Prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie SSO M. Rymar o zapłatę.”
w Zawiadomieniu z dnia 16 września 2004 r. podano – Załącznik 15: „Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie Wydział I Cywilny Data 16.09.04 r. Sygn. akt IC 1681/04/S P. Zbigniew Kękuś ZAWIADOMIENIE Sąd Rejonowy zawiadamia Pana powoda o posiedzeniu Sądu, które odbędzie się dnia 29 listopada 2004 r. o godz. 11.00 w sali 112 p. K w sprawie Z. Kękusia przeciwko SP – Prezes Sądu Okręgowego w Krak. SSO M. Rymar o zapłatę.”
Nie wiedząc, która – z dwóch w sprawie jednego, złożonego przeze mnie pozwu – spraw jest tą właściwą, pracując we Wrocławiu i nie chcąc na próżno brać dnia urlopu, w dniu 30 września 2004r. złożyłem wniosek do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia: „Wnoszę o wyjaśnienie mi, które z przesłanych mi dwóch wezwań w sprawie „Z. Kękuś przeciwko Prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie SSO M. Rymar o zapłatę” jest wezwaniem dla mnie obligatoryjnym (…).”
W piśmie z 30.09.2004r. zwróciłem Sądowi uwagę, że zarejestrował dwa postępowania w związku z jeden raz złożonym przeze mnie pozwem, dwukrotnie zobowiązał mnie do wniesienia opłaty od jeden raz złożonego przeze mnie pozwu, przesłał mi dwa wezwania do stawiennictwa w dwóch różnych terminach, co tym skutkuje, że nie wiem, która ze spraw jest tą właściwą oraz na które z wezwań mam się stawić. Podałem sygnatury obydwóch spraw.
Sąd nie odpowiedział, na mój w.w. wniosek z dnia 30 września 2004r. wobec czego – nie wiedząc, która z rozpraw ma być poświęcona złożonemu przeciwko mnie pozwowi – nie stawiłem się na żadną z nich.
Pismem z dnia 11 października 2004 r. zwróciłem się z wnioskiem do Sądu o zwrócenie mi jednej z dwóch, wpłaconych przeze mnie kwot 616,00 (sześćset szesnaście) plz.
Po 10 tygodniach od daty złożenia przeze mnie w.w. wniosku, oraz po – jak się okazało – dwóch miesiącach od wydania przez Wyroku z dnia 26 października 2004 r., Sąd zwrócił mi przekazem z dnia 27 grudnia 2004 r., kwotę … 605,25.
Skoro Sąd się pomylił i wezwał mnie dwukrotnie do uiszczenia opłaty w kwocie 616,00 zł od jeden raz złożonego przeze mnie pozwu, to powinien chyba… zwrócić mi odsetki od niesłusznie pobranej ode mnie i przetrzymywanej w okresie od 31 sierpnia 2004 r. do dnia 27 grudnia 2004 r.
Zamiast tego Sąd… okradł mnie z kwoty 10,75 zł.
Nie dość, że z winy Sądu dwukrotnie poniosłem – w kwocie 616,00zł – koszty opłaty z tytułu jeden raz złożonego pozwu w sprawie zwrotu należnej mi kwoty 7.700,00 zł, to i za tę, oczywistą pomyłkę Sądu ja, pokrywając koszty przekazu pocztowego, zapłaciłem. To znaczy Sąd mnie zmusił do zapłacenia.
Okazało się, że Sąd – sędzia Izabela Wolas – wydał wyrok podczas posiedzenia w dniu 26 października 2004 r. Doręczono mi go kilka tygodniu po jego wydaniu. Sędzia Izabela Wolas orzekła – Załącznik 16: „Sygn. akt I C 1103/04/S Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie Wydział I Cywilny w składzie następującym Przewodniczący SSR Izabela Wolas (…) po rozpoznaniu w dniu 26 października 2004r. w Krakowie sprawy z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Skarbowi Państwa – Prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie o zapłatę: 1. powództwo oddala;
2. zasądza od powoda Zbigniewa Kękuś na rzecz strony pozwanej Skarbu Państwa – Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie kwotę 1.215,-zł. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.”
Nie dość zatem, że zarządzany przez SSO Maję Rymar Sąd nie zwrócił mi należnej mi kwoty 7.700,00zł, SSR Izabela Wolas nałożyła na mnie obowiązek wpłaty na rzecz SSO Maji Rymar kwoty 1.215,00 zł
Charakterystyczne dla Sądu Okręgowego w Krakowie było zachowanie jego radcy prawnego Jadwigi Augustyn-Hołubowicz podczas posiedzenia w dniu 30 września 2004 r.
Jakkolwiek w aktach sprawy sygn. IC 1103/04/ znajdowało się moje pismo z dnia 30 września 2004r. zawierające wniosek „Wnoszę o wyjaśnienie mi, które z przesłanych mi dwóch wezwań w sprawie „Z. Kękuś przeciwko Prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie SSO M. Rymar o zapłatę” jest wezwaniem dla mnie obligatoryjnym (…).” i radca J. Augustyn-Holubowicz widziała, że Sąd na nie nie odpowiedział, a zatem znała, leżącą po stronie Sądu, przyczynę mojej nieobecności, złożyła wniosek – Załącznik 17: „Pełnom. strony pozwanej wnosi o rozpoznanie sprawy pod nieobecność powoda”
Co się natomiast tyczy wyroku sędzi Izabeli Wolas z dnia 26 października 2004 r. wskazać należy, że… pomyliła się SSR Izabela Wolas.
Pięć lat później, w dniu 1grudnia 2009 r. prezes Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Barbara Baran zwróciła mi przecież 7.700,00 zł – Załącznik 3.
Już po wydaniu przez SSR Izabelę Wolas w.w. wyroku z dnia 26 października 2004 r., Żydówka złodziejka SSO Teresa Dyrga wydała w dniu 22 listopada 2004 r. wyrok, którym wbrew:
wskazaniu Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 stycznia 2004 r. – patrz Załącznik 1
prawu określonemu w art. 108 § 1 k.p.c.
pouczeniu udzielonemu mi przez prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Maję Rymar pismem z dnia 14 maja 2004 r. – patrz: Załącznik 10
stanowiska radcy prawnego Sądu Okręgowego w Krakowie Jadwigi Augustyn-Hołubowicz w odpowiedzi z dnia 17.08.2004 r. na mój pozew o zwrot kwoty 7.700,00 zł – patrz: Załącznik 11
nie orzekła o zwróceniu mi kwoty 7.700,00 zł.
Z podanych wyżej przyczyn, ograbiony przez oczywiście i rażąco naruszającą prawo sędzię Teresę Dyrgę z kwot:
w dniu 13 sierpnia 2012 r. złożyłem w Sądzie Rejonowym dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny pozew o zwrócenie mi:
odsetek od kwoty 7.700,00 zł za okres od jej przeze mnie uiszczenia w dniu 6 października 2003 r. do dnia jej zwrócenia mi po ponad 6 latach – w tym po ponad 3 latach od prawomocnego zakończenia w dniu 10 kwietnia 2006 r. – sprawy o rozwód – tj. do 1 grudnia 2009 r.,
kwoty 600,00 zł wraz z odsetkami za okres od dnia 3 listopada 2005 r., gdy ją uiściłem do dnia wydania orzeczenia w sprawie mojego pozwu,
kwoty 10.000,00 zł wraz z odsetkami za okres od dnia 1 sierpnia 2005 r., gdy ją uiściłem do dnia wydania orzeczenia w sprawie mojego pozwu.
Wielce dla wymienionych wyżej tumanów mściwych – gdy im razem z sędziami Sądu Apelacyjnego w Krakowie udowodniłem, że tumany, to mnie uczyniły przestępcą – łaskawą okazała się sędzia Ewa Krakowiak z Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie – potem awansowana do Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział II Cywilny – Odwoławczy. Odrzuciła i oddaliła mój pozew przeciwko Skarbowi Państwa – prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie o zapłatę, tj. o zwrócenie mi kwot, których mnie pozbawiły SSO Teresa Dyrga, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Małgorzata Ferek i SSR del. – wtedy, bo już od lat SSO – Izabela Strózik.
Orzekła w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej – Załącznik 18: „Sygn. akt VI C 1353/12/s WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 lutego 2013 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie Wydział VI Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSR Ewa Krakowiak Protokolant starszy protokolant /imię i nazwisko Protokolanta – ZKE/ po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2013 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Skarbowi Państwa-Sądowi Okręgowemu w Krakowie o zapłatę
I. odrzuca pozew w zakresie odsetek ustawowych od kwoty 7700,00 zł (siedem tysięcy siedemset złotych) liczonych od dnia 6 października 2003 r. do dnia 26 października 2004 r., ”
Mimo że Sąd Okręgowy w Krakowie przetrzymywał uiszczonych przeze mnie w dniu 6 października 2003 r. 7.700,00 zł do dnia 1 grudnia 2009 r. – czego dowodem przekaz pocztowy z tego dnia kwotę 7.700,00 zł, w którym podano /Załącznik 3/: „Sąd Okręgowy Oddział Finansowy, zł 7700 gr 00 Adresat Zbigniew Kękuś Zwrot do sygn. XI CR 603/04 wobec wyroku oddalenia zażalenia” – SSR Ewa Krakowiak podała w sentencji wyroku z dnia 28.02.2013 r., że w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej: „I. odrzuca pozew w zakresie odsetek ustawowych od kwoty 7700,00 zł (siedem tysięcy siedemset złotych) liczonych od dnia 6 października 2003 r. do dnia 26 października 2004 r., II. oddala powództwo w pozostałej części”
W taki sposób uzasadniła SSR Ewa Krakowiak jej wyrok z dnia 28.02.2013 r. Załącznik 18: „Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności wskazać należy, że pozew w części podlegał odrzuceniu, skoro o żądaniu powoda częściowo już rozstrzygnięto prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Krakowie z dnia 26 października 2004 roku wydanym do sygn. akt IC 1103/04/S. W sprawie tej powód domagał się zasądzenia od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie kwoty 7.700,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 6 października 2003 roku do dnia rozpatrzenia sprawy, czyli do dnia 26 października 2004 roku. Obecnie powód ponownie żąda zasądzenia od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie odsetek od kwoty 7.700,00 zł za okres od dnia 6 października 2003 r. do dnia 1 grudnia 2009 roku (k. 3-5 i k. 154). Wobec powyższego żądanie powoda zasądzenia odsetek od kwoty 7.700,00 zł za okres od dnia 6 października roku do dnia 26 października 2004 roku należało odrzucić na podstawie art. 199 § 1 k.p.c.
W pozostałym zakresie powództwo podlega oddaleniu z następujących przyczyn: Jak wynika z ustalonego w niniejszej sprawie stanu faktycznego, roszczenie powoda zapłaty kwoty głównej 7.700,00 zł, od której domaga się zasądzenia odsetek ustawowych w niniejszej sprawie, zostało prawomocnie oddalone w sprawie IC 1103/04/S, a skoro nie powstało roszczenie główne, nie powstał też obowiązek zapłaty odsetek. Świadczenie odsetkowe ma bowiem charakter akcesoryjny, dodatkowy, uboczny – bowiem roszczenie o odsetki nie może powstać bez roszczenia o zapłatę zasadniczej sumy pieniężnej (sumy głównej). (…)
Jest przy tym oczywiste – wyraża to powszechnie uznawana w piśmiennictwie zasada akcesoryjności formalnej obowiązku zwrotu kosztów procesu – że koszty procesu mogą powstać wyłącznie w związku z prowadzonym postępowaniem sądowym, a więc na forum publicznoprawnym. W związku z tym nie budzi także wątpliwości, że po zakończeniu postępowania nie można już dochodzić w odrębnym postępowaniu należności z tytułu kosztów procesu poniesionych w zakończonej sprawie nie można także korygować kwot prawomocnie już zasądzonych.”
Wniosek z wywodu SSR Ewy Krakowiak taki, że jeśli sędzia okradnie stronę postępowania z należnej jej kwoty, to ta kwota jest dla ofiary kradzieży… nie do odzyskania. Co rzeczywiście w moim przypadku się potwierdza, bo skradzionych mi przez SSO Teresę Dyrgę wyrokiem z dnia 22 listopada 2004 r. 7.700,00 zł odzyskałem dopiero w dniu 1 grudnia 2009 r.
Ponieważ SSR Ewa Krakowiak powołała się dwukrotnie na wyrok Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia z dnia 26 października 2004 r., sygn. akt IC 1103/04/S wskazać należy, że był to wyrok wydany … przed wydaniem przez SSO Teresę Dyrgę wyroku z dnia 22 listopada 2004 r. kończącego sprawę sygn. XI Cr 603/04 w I-ej instancji, którym SSO Teresa Dyrga okradła mnie z kwoty 7.700,00 zł.
Co do SSR Ewy Krakowiak – Załącznik 18: „Jak wynika z ustalonego w niniejszej sprawie stanu faktycznego, roszczenie powoda zapłaty kwoty głównej 7.700,00 zł, od której domaga się zasądzenia odsetek ustawowych w niniejszej sprawie, zostało prawomocnie oddalone w sprawie IC 1103/04/S, a skoro nie powstało roszczenie główne, nie powstał też obowiązek zapłaty odsetek. Świadczenie odsetkowe ma bowiem charakter akcesoryjny, dodatkowy, uboczny – bowiem roszczenie o odsetki nie może powstać bez roszczenia o zapłatę zasadniczej sumy pieniężnej (sumy głównej).” wskazać należy, że „roszczenia głównego”, zasadniczej sumy pieniężnej (sumy głównej) – tj. kwoty 7.700,00 zł – nie orzekła wyrokiem z dnia 26 października 2004 r. sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny SSR Izabela Wolas.
Ale przecież, gdy kilka lat później, w dniu 1 grudnia 2009 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zwrócił mi kwotę 7.700,00 zł, poświadczył zarazem, że słuszne było moje roszczenie o zapłatę zasadniczej sumy pieniężnej (sumy głównej). Tych właśnie 7.700,00 zł.
A skoro Sąd uznał moje roszczenie za słuszne i zwrócił mi w dniu 1 grudnia 2009 r. kwotę zasadniczą, 7.700,00 zł to znaczy, że – jak oczywiście wynika z wywodu SSR Ewy Krakowiak – powstał też obowiązek zapłaty odsetek.
Celem ukrycia zasadności mojego roszczenia wwypłacenia mi odsetek od zwróconej mi w dniu 1 grudnia 2009 r. zasadniczej sumy pieniężnej (sumy głównej), SSR Ewa Krakowiak podała w uzasadnieniu do wyroku z dnia 28 lutego 2013 r., że: Jak wynika z ustalonego w niniejszej sprawie stanu faktycznego, roszczenie powoda zapłaty kwoty głównej 7.700,00 zł, od której domaga się zasądzenia odsetek ustawowych w niniejszej sprawie, zostało prawomocnie oddalone w sprawie IC 1103/04/S,”.
To był li tylko sędzi Ewy Krakowiak „stan faktyczny”.
Przecież rzeczywistym stanem faktycznym było, że… Sąd zwrócił mi w dniu 1 grudnia 2009 r. sumę główną, tj. 7.700,00 zł.
Sędzia Ewa Krakowiak nie rozpoznała sprawy, którą ja zgłosiłem, co do jej istoty.
Wskazać także należy, że jakkolwiek ja wskazałem jako podstawę moich roszczeń spowodowanych wydaniem przez SSO Teresę Dyrgę:
postanowienia z dnia 11 października 2004 r. o nałożeniu na mnie kary grzywny w kwocie 600,00 zł
wyroku z dnia 22 listopada 2004 r., którym orzekła wpis ostateczny w kwocie 10.000,00 zł i tę kwotę musiałem – w oparciu o obowiązujące w tym zakresie przepisy – uiścić jako opłatę od apelacji, którą złożyłem od tego wyroku,
tj. że w każdym z w.w. przypadków SSO Teresa Dyrga wydała orzeczenia przed prawomocnym rozstrzygnięciem spraw o jej wyłączenie, to życzliwa jej sędzia Ewa Krakowiak nawet o tych naruszeniach prawa przez SSO T. Dyrgę nie wspomniała w uzasadnieniu do Wyroku z dnia 28.02.2013 r. Ani słowa w części uzasadnienia do wyroku rozpoczynającej się od „Sąd zważył, co następuje” /str. 6 uzasadnienia/ o tym, że:
postanowienie z dnia 11 października 2004 r. o nałożeniu na mnie kary grzywny sędzia T. Dyrga wydała zanim w dniu 17 listopada 2004 r. nastąpiło prawomocne rozstrzygnięcie sprawy mojego wniosku z 30 sierpnia 2004 r. o wyłączenie SSO T. Dyrgi,
wyrok z dnia 22 listopada 2004 r., którym orzekła m.in. wpis ostateczny w kwocie 10.000,00 zł wydała zanim w dniu 6 kwietnia 2005 r. nastąpiło prawomocne rozstrzygnięcie sprawy mojego wniosku z dnia 19 listopada 2004 r. o wyłączenie SSO Teresy Dyrgi.
W podsumowaniu wskazać należy, że:
z winy niedouczonych tumanów SSO Agnieszki Oklejak, SSO Teresy Dyrgi i SSO Małgorzaty Ferek oraz kłamcy, oszustki i tumana SSR del. Izabeli Strózik Sąd Okręgowy w Krakowie przetrzymywał w okresie od dnia 6 października 2003 r. do dnia 1 grudnia 2009 r. moich 7.700,00 zł, mimo że było ustawowym obowiązkiem SSO Teresy Dyrgi orzec o jej zwróceniu mi wyrokiem z dnia 22.11.2004 r.
z mocy Postanowienia z dnia 11 października 2004 r. o nałożeniu na mnie kary grzywny wydanego przez SSO T. Dyrgę przed tym, zanim w dniu 17 listopada 2004 r. nastąpiło prawomocne rozstrzygnięcie w sprawie mojego wniosku z dnia 30.08.2004 r. o jej wyłączenie, w dniu 3 listopada 2005 r. uiściłem kwotę 600,00 zł,
z mocy Wyroku z dnia 22 listopada 2004 r. wydanego przez SSO Teresę Dyrgę przed tym, zanim w dniu 6 kwietnia 2005 r. nastąpiło prawomocne rozstrzygnięcie w sprawie mojego wniosku z dnia 19 listopada 2004 r. o jej wyłączenie, w dniu 1 sierpnia 2005 r. uiściłem kwotę 10.000,00 zł.
Z podanych wyżej przyczyn złożyłem apelację do wyroku sędzi Ewy Krakowiak z dnia 28 lutego 2013 r.
Przedstawiłem opisany wyżej i udokumentowany wskazanymi przeze mnie dowodami… rzeczywisty stan faktyczny.
Niedługo potem sędzia Ewa Krakowiak została awansowana do Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział II Cywilny-Odwoławczy.
Moją apelację od wyroku sędzi Ewy Krakowiak z dnia 28 lutego 2013 r. rozpoznali koledzy z pracy, sędzi Ewy Krakowiak z Wydziału II Cywilnego-Odwoławczego Sądu Okręgowego w Krakowie, sędzia Grzegorz Buła /przewodniczący składu sędziowskiego/ oraz sędziny Katarzyna Biernat-Jarek i Magdalena Meroń-Pomarańska.
Wyrokiem, który wydali w dniu 16 października 2015 r. oddalili moją apelację.
W załączeniu przesyłam kopię całego, wydanego w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej , wyroku sędziów Grzegorza Buły, Katarzyny Biernat-Jarek i Magdaleny Meroń-Pomarańskiej – Załącznik 19.
Obecnie zacytuję tylko jak w.w. sędziowie uzasadnili, że po tym, gdy:
sędziny tumany SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga, SSO Małgorzata Ferek wydały nieistniejące w sensie prawnym postanowienie z 25 kwietnia 2003 r. nieistniejące w sensie prawnoprocesowym Postanowienie o oddaleniu mojego wniosku o wyłączenie SSR del. I. Strózik i ta,
sędzia tuman, kłamca i oszustka wydała z winy w.w. tumanów w dniu 21 maja 2003 r. dotknięty nieważnością wyrok,
zostałem ograbiony z kwoty 7.700,00 zł, którą następnie Sąd Okręgowy w Krakowie przetrzymywał w okresie od 6 października 2003 r. do 1 grudnia 2009 r. – w tym trzy lata po uprawomocnieniu przez sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, SSA Pawła Rygla, SSA Andrzeja Struzika i SSO del. Piotra Rusina wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2006 r. wyrok sędzi Teresy Dyrgi z dnia 22 listopada 2004 r. kończący sprawę o rozwód pomiędzy mną i moją żoną w pierwszej instancji – zwolnili Sąd, tak samo, jak autorka wyroku z dnia 28 lutego 2013 r., sędzia Ewa Krakowiak, ze zwrócenia mi kwot jak przedstawiłem wyżej.
Co do mojego roszczenia o zwrócenie mi odsetek od kwoty 7.700,00 zł podali – Załącznik 19: „Sygnatura akt II Ca 1354/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 października 2015 r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział II Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SO Grzegorz Buła (sprawozdawca.) Sędziowie: SO Katarzyna Biernat-Jarek. SO Magdalena Meroń-Pomarańska po rozpoznaniu w dniu 16 października 2015 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa Zbigniewa Kękuś przeciwko Skarbowi Państwa – Sądowi Okręgowemu w Krakowie o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie z dnia 28 lutego 2013 r., sygnatura akt VI C 1352/12/S oddala apelację.
UZASADNIENIE wyroku z dnia 16 października 2015 roku
(…) Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja nie była uzasadniona
(…) W ocenie Sądu Okręgowego przedstawione przez powoda poglądy w kontekście normy prawnej ujętej w art. 108 § 1 k.p.k. świadczą o tym, iż nie rozumie on prawidłowego znaczenia powyższego przepisu. Wbrew stanowisku powoda, z udzielonych mu informacji bądź pouczeń, które przywołał w swoich pismach procesowych, nie wynikało, że Sąd prowadzący postępowanie w sprawie rozwodowej (a tym bardziej sędzia referent) miał obowiązek zwrócić mu kwotę 7700 zl uiszczoną jako opłata od apelacji od wyroku z dnia 21 maja 2003 roku, a jedynie, iż o wszystkich kosztach procesu, w tym o kosztach sądowych związanych z prowadzonym postępowaniem sąd rozstrzyga w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie. Sformułowanie „orzeka” w powyższym przypadku znaczy tyle co rozstrzyga, która ze stron koszty te powinna ponieść. Przepisy kodeksu postępowania cywilnego regulują bowiem kwestie rozliczeń kosztów procesu (art. 98 § 1 k.p.c.), postępowań nieprocesowych (art. 520 k.p.c.) lub egzekucyjnych (art. 770 k.p.c.) pomiędzy stronami tych postępowań (uczestnikami w postępowaniu nieprocesowym), nie zaś pomiędzy stroną, a Sądem, przed którym postępowanie było prowadzone. Zatem wyrok z dnia 22 listopada 2004 roku kończący proces rozwodowy powoda o jego żony w pierwszej instancji winien obejmować takie rozstrzygnięcie, które ze stron tego procesu i w jakim zakresie ma obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez stronę przeciwną. Zasadą jest, iż obowiązek ten obciążą stronę przegrywającą proces. Chybione jest stanowisko powoda, iż wyrok z dnia 22 listopada 2004 roku takiego rozstrzygnięcia nie zawierał, gdyż w pkt. VIII orzeczono, że koszty postępowania pomiędzy stronami zostały wzajemnie zniesione, co oznaczało, że każda ze stron ponosi we własnym zakresie koszty procesu związane z jej udziałem w tym postępowaniu. Rozstrzygnięcie to znajdowało podstawę prawną w art. 100 k.p.c. W zakresie uiszczonej przez powoda koty 7700zł tytułem opłaty od apelacji od wyroku z dnia 21 maja 2003 roku, oznaczało to, że koszt ten ostatecznie obciąża powoda, a pozwana nie ma obowiązku zwrotu tej kwoty na jego rzecz.
Strona, która nie zgadza się z rozstrzygnięciem sądu w przedmiocie kosztów procesu, ma prawo do wniesienia zażalenia do sądu wyższej instancji, jeżeli nie składa innego środka zaskarżenia co do istoty sprawy art. 394 § 1 pkt 9). W przypadku wniesienia środka odwoławczego co do istoty sprawy (apelacji) zakresem zaskarżenia objęte jest też co do zasady rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu. Powód miał możliwość kwestionowania powyższego orzeczenia i z tego prawa skorzystał zaskarżając wyrok Sądu Okręgowego apelacją, która jednak została oddalona w całości przez Sąd Apelacyjny w Krakowie z dnia 10 listopada 2006 roku /10 kwietnia 2006 roku, Załącznik 9 – ZKE/. Wobec takiego rozstrzygnięcia sprawy to powód był stroną przegrywającą sprawę w toku instancji odwoławczej i nie było podstaw w świetle art. 98 § 1 i § 2 k.p.c. do orzekania o obowiązku zwrot na jego rzecz przez pozwaną w tym postępowaniu) Marię Kękuś kwoty opłat od apelacji uiszczonych przez powoda, jak również zwracania w/w kosztów sądowych przez sąd orzekający.
Bezzasadność powództwa w stosunku do Skarbu Państwa o zapłatę kwoty 7700zł z tytułu uiszczenia opłaty sądowej od apelacji od wyroku z 21 maja 2003 roku stwierdził Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie z wyrokiem z dnia 26 października 2004 roku, który jest prawomocny i którym Sąd rozpoznający tę sprawę jest związany na podstawie art. 365 § 1 k.p.k. Skoro więc przesądzone zostało, że powyższe roszczenie powodowi nie przysługiwało to bezzasadne jest również jego roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych z tytułu opóźnienia w spełnieniu tego świadczenia.
(…) Sądowi Okręgowemu rozpoznającemu tę sprawę, nie są znane przesłanki, które ostatecznie doprowadziły do wypłacenia powodowi przez Skarb Państwa /Sąd Okręgowy w Krakowie – ZKE/ kwoty 7700zł, jednak okoliczność ta nie ma jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia o żądania powoda odnoszącym się do odsetek od tej kwoty za okres od 27 października 2004 do dnia 1 grudnia 2009 roku, (za wcześniejszy okres żądanie to zostało oddalone wyrokiem z 26 października 2004 roku.) Jeśli Skarb Państwa nie był w ogóle zobowiązany do zwrotu powyższej opłaty sądowej uiszczonej przez powoda, to nie mógł pozostawać w zwłoce ze spełnieniem tego świadczenia, w związku z tym powodowi na podstawie art. 481 § 1 k.c.”
W podsumowaniu wskazać należy, że załączone do niniejszego e-mail’a dowody poświadczają, iż:
sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga i SSO Małgorzata Ferek wydały w dniu 25 kwietnia 2003 r. Postanowienie o oddaleniu mojego wniosku o wyłączenie SSR del. Izabeli Strózik, referenta w sprawie sygn. akt XI CR 603/04 /uprzednio I 1C 1115/97/R/ o rozwód pomiędzy mną i moją żoną,
w dniu 21 maja 2003 r. SSR del. Izabela Strózik, wydała wyrok kończący w I instancji sprawę o rozwód pomiędzy mną i moją żoną,
po tym, gdy złożyłem apelację od w.w. wyroku SSR del. I. Strózik podając w uzasadnieniu, że jest to wyrok dotknięty nieważnością, przewodnicząca Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Agnieszka Oklejak wezwała mnie do uiszczenia opłaty od apelacji w kwocie 7.700,00 zł,
w dniu 6 października 2003 r. uiściłem opłatę w w.w. kwocie 7.700,00 zł,
w dniu 29 stycznia 2004 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie rozpoznawał apelację jak wyżej wydając wyrok, którym orzekł – Załącznik 1: „Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie SSA Wojciech Kościołek, Sędziowie: SSA Marta Romańska, SSA Andrzej Struzik (…) po rozpoznaniu apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 21 maja 2003 r. (…) uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie objętym rozprawą w dniu 21 maja 2003 r. i sprawę przekazuje do ponownego rozpatrzenia i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.”
Sąd Apelacyjny w Krakowie poświadczył /patrz: Załącznik 1/ że:
SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga i SSO Małgorzata Ferek to niedouczone tumany, które wydały w dniu 25 kwietnia 2004 r. nieistniejące w sensie prawnoprocesowym postanowienie o oddaleniu mojego wniosku o wyłącznie SSR del. Izabeli Strózik,
SSR del. Izabela Strózik to niedouczony tuman oraz oszustka i kłamca, która z powodu jej ignorancji i moralnej niekompetencji wydała w dnu 21 maja 2003 r. dotknięty nieważnością wyrok,
po tym, gdy Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał wyrok z dnia 29.01.2004 r., którym uchylił jako dotknięty nieważnością wyrok SSR del. Izabeli Strózik z dnia 21 maja 2003 r. i orzekł, że – Załącznik 1: „sprawę przekazuje do ponownego rozpatrzenia i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.”, tj. do orzeczenia o uiszczonej przeze mnie tytułem opłaty od apelacji kwocie 7.700,00 zł pismem z dnia 19 kwietnia 2004 r. skierowanym do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Maji Rymar zażądałem zwrócenia mi kwoty 7.700,00 zł
w odpowiedzi na mój wniosek jak wyżej otrzymałem pismo sporządzone przez prezes Maję Rymar w dniu 14 maja 2004 r., którym ta pouczyła mnie – Załącznik 10: „Odnosząc się natomiast do zgłoszonego przez Pana żądania zwrotu uiszczonej przez Pana kwoty 7.700 zł tytułem opłaty od apelacji od wyroku z dnia 21 maja 2003 r.. sygn. akt I 1 C 1115/97/R /po wydaniu przez Sąd Apelacyjny w Krakowie wyroku z dnia 29.01.2004 r. (sygn. I ACa 1186/03), zmieniona na XI CR 603/04 – ZKE/, które to żądanie podniósł Pan w toku tej sprawy, to kwestia ta zapewne będzie przedmiotem rozstrzygnięcia w toku postępowania zgodnie z art. 108 kpc, zgodnie z którym sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji, a w sytuacji gdy sąd drugiej instancji, uchyla zaskarżone orzeczenie i przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do rozpoznania, pozostawia temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej.Takiej też treści rozstrzygnięcie zawarł Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 29 stycznia 2004 r. sygn. I ACa 1186/03. Prezes Sądu Okręgowego SSO Maja Rymar”
w odpowiedzi z dnia 17 sierpnia 2004 r. na pozew, który złożyłem przeciwko Skarbowi Państwa- prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Maji Rymar, radca prawny Sądu Okręgowego w Krakowie Jadwiga Augustyn-Hołubowicz podała – Załącznik 11: „Powód domaga się zasądzenia kwoty 7.700 zł stanowiącej równowartość uiszczonej opłaty od apelacji wniesionej przez powoda od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 21.05.2003 r., sygn. IC 1115/97/R w Krakowie. Jako podstawę dochodzonego roszczenia powód podaje fakt uwzględnienia w/wym apelacji przez Sąd Apelacyjny, tj. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Krakowie.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie ostatecznego obciążenia stron kosztami postępowania następuje dopiero w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji (art. 108 § 1 k.p.c.) i obejmuje wszystkie koszty poniesione w sprawie, także koszty postępowania apelacyjnego, jeżeli sprawa przeszła przez ten szczebel instancyjny a zaskarżony wyrok uchylono i przekazano do ponownego rozpoznania. W sprawie IACa 1186//03 Sąd Apelacyjny przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji pozostawił temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej zgodnie z przepisem art. 108 §2 K.p.c. Postępowanie sądowe w powołanej sprawie toczy się nadal.”
w dniu 26 października 2004 r. sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny Izabela Wolas wydała – w opisanych wyżej okolicznościach – wyrok, którym oddaliła mój pozew, jak w pkt. VIII,
Sąd Apelacyjny w Krakowie podał w wyroku z dniu 29.01.2004 r., że – Załącznik 1: „(…) uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie objętym rozprawą w dniu 21 maja 2003 r. i sprawę przekazuje do ponownego rozpatrzenia i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.
prezes Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Maja Rymar udzieliła mi pismem z dnia – Załącznik 10: „Odnosząc się natomiast do zgłoszonego przez Pana żądania zwrotu uiszczonej przez Pana kwoty 7.700 zł tytułem opłaty od apelacji od wyroku z dnia 21 maja 2003 r.. sygn. akt I 1 C 1115/97/R /po wydaniu przez Sąd Apelacyjny w Krakowie wyroku z dnia 29.01.2004 r. (sygn. I ACa 1186/03), zmieniona na XI CR 603/04 – ZKE/, które to żądanie podniósł Pan w toku tej sprawy, to kwestia ta zapewne będzie przedmiotem rozstrzygnięcia w toku postępowania zgodnie z art. 108 kpc, zgodnie z którym sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji,”
radca prawny Sądu Okręgowego w Krakowie Jadwiga Augustyn-Hołubowicz podała w odpowiedzi na mój pozew o zwrócenie mi kwoty 7.700,00 zł – Załącznik 11: „W sprawie IACa 1186//03 Sąd Apelacyjny przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji pozostawił temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej zgodnie z przepisem art. 108 §2 K.p.c.”
sędzia tuman Teresa Dyrga, jedna z trzech w.w. tumanów – razem z nią SSO Agnieszka Oklejak i SSO Małgorzata Ferek – które wydały w.w. nieistniejące w sensie prawnoprocesowym postanowienie z dnia 25 kwietnia 2003 r. o oddaleniu mojego wniosku o wyłączenie SSR Izabeli Strózik, czym spowodowały wydanie przez tumana, ozustkę i kłamcę SSR Izabelę Strózik dotkniętego nieważnością wyroku z dnia 21 maja 2003 r. nie orzekła o zwróceniu mi kwoty 7.700,00 zł uiszczonej przeze mnie jako opłata od apelacji od uznanego przez Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 29 stycznia 2004 r. za dotknięty nieważnością wyrok SSR del. I. Strózik z dnia 21 maja 2003 r.
jakkolwiek w składzie orzekającym Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który w dniu 10 kwietnia 2006 r. rozpoznawał apelację, którą złożyłem od wyroku sędzi Teresy Dyrgi z dnia 22 listopada 2004 r., był sędzia Andrzej Struzik, który był sędzią sprawozdawcą składu Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który w.w. wyrokiem z dnia 29 stycznia 2004 r. orzekł: „Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie SSA Wojciech Kościołek, Sędziowie: SSA Marta Romańska, SSA Andrzej Struzik (…) po rozpoznaniu apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 21 maja 2003 r. (…) uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie objętym rozprawą w dniu 21 maja 2003 r. i sprawę przekazuje do ponownego rozpatrzenia i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.”, to Sąd – obok A. Struzika, także SSA Paweł Rygiel i SSO del. Piotr Rusin – wiedząc, że sędzia Teresa Dyrga nie orzekła o zwróceniu mi kwoty 7.700,00 zł utrzymał w mocy jej wyrok z dnia 22 listopada 2004 r.
w dniu 1 grudnia 2009 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zwrócił mi – po tym, gdy w dniu 23 listopada 2009 r. złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzię Barbarę Baran przestępstwa niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego z powodu niezwrócenia mi kwoty 7.700,00 zł – kwotę 7.700,00 zł, bez odsetek,
sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny-Ewa Krakowiak wydała w dniu 28 lutego 2013 r. wyrok, którym odrzuciła – z podanych wyżej powodów – mój pozew z 13 sierpnia 2012 r. przeciwko Skarbowi Państwa – prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie o zwrot odsetek od zagrabionej mi opisany wyżej sposób przez tumany z Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny i przetrzymywaną w okresie od 6 października 2003 r. do 1 grudnia 2009 r. kwotę 7.700,00 zł
w dniu 16 października 2015 r. sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział II Cywilny-Odwoławczy Grzegorz Buła, razem z sędzinami Katarzyną Biernat-Jarek i Magdaleną Meroń-Pomarańską wydali wyroki, którym oddalili moją apelację od wyroku sędzi Ewy Krakowiak z dnia 28 lutego 2013 r. podając w uzasadnieniu m.in., że – Załącznik 19:
ja nie rozumiem tego, że zatrudniający niedouczone tumany Sąd Okręgowy w Krakowie nie ma obowiązku zwrócenia mi kwoty 7.700,00 zł, którą mi tumany SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga i SSO Małgorzata Ferek zagrabiły, bo nie znają „abc” prawa i nie wiedziały, że wydają nieistniejące w sensie prawonoprocesoym postanowienie o oddaleniu mojego wniosku o wyłącznie SSR del. Izabeli Strózik , co tym skutkowało, że ta, także tuman, a do tego oszustka i kłamca wydała dotknięty nieważnością wyrok,
to… moja żona, przeciwniczka procesowa, a nie Sąd, miałaby mi zwrócić kwotę 7.700,00 zł – „nie było podstaw w świetle art. 98 § 1 i § 2 k.p.c. do orzekania o obowiązku zwrot na jego rzecz przez pozwaną w tym postępowaniu) Marię Kękuś kwoty opłat od apelacji uiszczonych przez powoda, (…)” – jakby to ona, a nie tuman oszustka i kłamca sędzia Izabela Strózik wydała dotknięty nieważnością wyrok z 21 maja 2003 r. od apelacji, od którego uiściłem opłatę w kwocie 7.700,00 zł, i jakby to moja żona, a nie Żydówka tuman i złodziej sędzia Teresa Dyrga ograbiła mnie ostatecznie z tej kwoty nie orzekając o jej zwróceniu mi wyrokiem z dnia 22 listopada 2006 r.,
obowiązkiem Sądu Okręgowego w Krakowie było niezwrócić mi kwoty 7.700,00 zł – „Bezzasadność powództwa w stosunku do Skarbu Państwa o zapłatę kwoty 7700zł z tytułu uiszczenia opłaty sądowej od apelacji od wyroku z 21 maja 2003 roku stwierdził Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie z wyrokiem z dnia 26 października 2004 roku, który jest prawomocny i którym Sąd rozpoznający tę sprawę jest związany na podstawie art. 365 § 1 k.p.k.”
nie wiedzą, dlaczego Sąd Okręgowy w Krakowie zwrócił mi kwotę 7.700,00 zł: „Sądowi Okręgowemu rozpoznającemu tę sprawę, nie są znane przesłanki, które ostatecznie doprowadziły do wypłacenia powodowi przez Skarb Państwa /Sąd Okręgowy w Krakowie – ZKE/ kwoty 7700zł”, mimo że jego ustawowym obowiązkiem było nie zwracać mi jej.
Na uwagę zasługuje twierdzenie SSO Grzegorza Buły, SSO Katarzyny Biernat-Jarek i SSO Magdaleny Meroń-Pomarańskiej: „Skoro więc przesądzone zostało, że powyższe roszczenie powodowi nie przysługiwało to bezzasadne jest również jego roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych z tytułu opóźnienia w spełnieniu tego świadczenia.”
Jeśli moje roszczenie było bezzasadne to… nie może być mowy także o „opóźnieniu w spełnieniu świadczenia”.
Opóźnienie świadczenia dotyczyć może tylko roszczenia zasadnego.
Bezzasadne nie zostało by spełnione… nigdy.
Skoro zatem świadczenie w kwocie 7.700,00 zł Sąd Okręgowy w Krakowie zrealizował wobec mnie z opóźnieniem – czyli je zrealizował – co poświadczył sędzia Buła Grzegorz, to znaczy, że moje roszczenie było – po prostu – zasadne.
A skoro zasadne było moje roszczenie dotyczące kwoty głównej 7.700,00 i świadczenie to – w kwocie głównej – Sąd Okręgowy w Krakowie zrealizował z opóźnieniem, to z tytułu tego opóźnienia należą mi się odsetki od kwoty 7.700,00 zł.
W odniesieniu do moich roszczeń dotyczących:
nałożenia na mnie przez sędzię Teresę Dyrgę kary grzywny w kwocie 600,00 zł podczas posiedzenia w dniu 11 października 2004 r., które prowadziła będąc wyłączona, tj. przed tym, zanim sąd II instancji rozpoznał moje zażalenie na postanowienie sądu I instancji o oddaleniu mojego wniosku o jej wyłączenie,
kwoty 10.000,00 zł uiszczonej przeze mnie jako opłata od apelacji od wyroku, który sędzia Teresa Dyrga wydała w dniu 22 listopada 2004 r., będąc wyłączona, tj.przed tym, zanim sąd II instancji rozpoznał moje zażaleni na postanowienie sądu I instancji o oddaleniu mojego wniosku o jej wyłączenie,
zaprezentowali mi sędzia Grzegorz Buła razem z sędzinami Katarzyną Biernat-Jarek i Magdaleną Meroń-Pomarańską taką ich ocenę – Załącznik 19: „W ocenie Sądu Okręgowego nie czyniły niniejszego powództwa zasadnym podnoszone także przez powoda zarzuty odnoszące się do prowadzonego wobec niego postępowania karnego, jak też zarzuty związane z wydawaniem w toku postępowania rozwodowego przez sądy, w skład których wchodzili sędziowie, wobec których nie zostały jeszcze prawomocnie rozpoznane jego wnioski o ich wyłączenie. W orzecznictwie i literaturze wyrażane są zgodne poglądy, że czynności podejmowane przez sędziego objętego wnioskiem o wyłączenie złożonym w trybie art. 49 k.p.c. tylko wówczas dotknięte są nieważnością bądź stanowią uchybienie procesowe mogące mieć wpływ na wynik sprawy, jeśli wniosek ten w ogóle nie był jeszcze rozpoznany, jak również gdy w wyniku wniesionego zażalenia na postanowienie sądu pierwszej instancji sędzia został ostatecznie wyłączony od rozpoznania sprawy.”
Sędzia Buła Grzegorz oraz sędziny Katarzyna Biernat-Jarek i Magdalena Meroń-Pomarańska nieuważnie zapoznali się ze złożonym przeze mnie pozwem. Podali – Załącznik 19: „(…) podnoszone także przez powoda zarzuty odnoszące się do prowadzonego wobec niego postępowania karnego, jak też zarzuty związane z wydawaniem w toku postępowania rozwodowego orzeczeń przez sądy, w skład których wchodzili sędziowie, wobec których nie zostały jeszcze prawomocnie rozpoznane jego wnioski o ich wyłączenie.”
A przecież ja nie zgłaszałem w pozwie, który złożyłem sprawy wydawania orzeczeń przez:„przez sądy, w skład których wchodzili sędziowie, wobec których nie zostały jeszcze prawomocnie rozpoznane jego wnioski o ich wyłączenie.”, lecz wydania dwóch orzeczeń – z dnia 11 października 2004 r. i z dnia 22 listopada 2004 r. – przez jedną i tę samą sędzię, Teresę Dyrgę.
Poza tym, raz jeszcze sędzia Buła Grzegorz oraz sędziny Katarzyna Biernat-Jarek i Magdalena Meroń-Pomarańska okazali łaskawość sędzi Teresie Dyrdze.
Jak wspomniałem, A. Marciniak i K. Piasecki podają w sprawie czasu trwania wyłączenia sędziego: „Czas trwania wyłączenia. Zgodnie z art. 50 § 3 KPC sędzia jest wyłączony od dokonywania czynności w sprawie do rozstrzygnięcia sprawy o wyłączenie. Rozstrzygnięcie sprawy o wyłączenie sędziego następuje zaś z chwilą prawomocnego zakończenia postępowania o wyłączenie. Chwila ta może kształtować się różnie w zależności od sposobu rozstrzygnięcia przedmiocie wniosku. Jeżeli zatem wniosek zostanie zwrócony przez przewodniczącego mocą zarządzenia albo odrzucony przez sąd postanowieniem względnie zostanie orzeczone wyłączenie sędziego, prawomocne rozstrzygnięcie sprawy nastąpi z chwilą wydania przez przewodniczącego zarządzenia albo przez sąd postanowienia o odrzuceniu wniosku albo wyłączeniu sędziego z uwagi na ich niezaskarżalność – zarządzenie i postanowienia, o których mowa, stają się prawomocne z chwilą wydania. Natomiast w przypadku oddalenia wniosku o wyłączenie sędziego, który podlega zaskarżeniu (art. 394 § 1 pkt 10 KPC), prawomocne rozstrzygnięcie sprawy nastąpi z chwilą upływu terminu do jego zaskarżenia, a jeżeli zostało zaskarżone – z chwilą rozstrzygnięcia zażalenia, które staje się prawomocne z chwilą wydania.” – Źródło: A. Marciniak, K. Piasecki (redaktorzy), Kodeks postępowania cywilnego Tom 1 Komentarz art. 1 – 3666, 6 wydanie, Wydawnicto C.H.Beck, Warszawa 2014, s. 204
to w obydwóch opisanych przeze mnie wyżej przypadkach ustawowym obowiązkiem sędzi Teresy Dyrgi było… „wstrzymać się od udziału w sprawie.” i „aż do rozstrzygnięcia sprawy o wyłączenie sędzia może spełniać tylko czynności nie cierpiące zwłoki”.
Tymczasem sędzia Teresa Dyrga:
w przypadku posiedzenia w dniu 11 października 2004 r., podczas którego nałożyła na mnie karę grzywny w kwocie 600,00 zł, prowadziła je przed tym nawet zanim przekazała Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie moje zażalenie z dnia 16 września 2004 r. na postanowienie z dnia 2 września 2004 r. jej koleżanek z pracy w Wydziale XI Cywilnym-Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie o oddaleniu mojego wniosku o jej wyłączenie,
w przypadku rozprawy w dniu 22 listopada 2004 r., podczas której wydała wyrok kończący sprawę w I instancji, prowadziła ją tego samego dnia, gdy Sąd wyekspediował do mnie postanowienie jej koleżanek z pracy w Wydziale XI Cywilnym-Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie z soboty 20 listopada 2004 r. o oddaleniu mojego wniosku o jej wyłączenie.
Co do nałożonej na mnie przez sędzię Teresę Dygę podczas posiedzenia w dniu 11 października 2004 r. grzywny w kwocie 600,00 zł sędziowie Grzegorz Buła, Katarzyna Biernat-Jarek i Magdalena Meroń-Pomarańska podali także – Załącznik 19: „(…) Na powyższą kwotę składała się kwota 600 zł uiszczona przez powoda jako kara grzywny nałożona na mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 11 października 2004 r. oraz skapitalizowane odsetki liczone od tej sumy od dnia 3 listopada 2005 r. do dnia 16 października 2015 roku. Grzywna została wymierzona powodowi na podstawie art. 429 k.p.c. w związku z art. 274 k.p.c. i art. 273 k.p.c.”
Przewodniczący składu sędzia Buła Grzegorz oraz sędziny Katarzyna Biernat-Jarek i Magdalena Meroń-Pomarańska to kłamcy. Sędzia Teresa Dyrga nie podała – choć było to jej ustawowym obowiązkiem i dlatego uczynili to za nią… 11 lat później sędziowie Grzegorz Buła, Katarzyna Biernat-Jarek i Magdalena Meroń-Pomarańska – podstawy prawnej postanowienia o nałożeniu na mnie kary grzywny – patrz: – Załącznik 4.
W obydwóch opisanych wyżej przypadkach prowadzenia w dniach 11 października i 22 listopada 2004 r. czynności, gdy była wyłączona, sędzia Teresa Dyrga jakby działała w oparciu o tzw. „dobrze poinformowaną intuicję”.
Jej – oczywiście i rażąco naruszającej prawo – interesu bronili później:
Sąd Apelacyjny w Krakowie, w składzie SSA Hanna Nowicka de Poraj SSA Andrzej Szewczyk, SSA Grzegorz Krężołek, postanowieniem wydanym w dniu 6 kwietnia 2005 r. – Załącznik 6,
Sąd Apelacyjny w Krakowie, w składzie SSA Paweł Rygiel, SSA Andrzej Struzik, SSO del. Piotr Rusin, wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2006r. – Załącznik 9,
sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie Wydział VI Cywilny SSR Ewa Krakowiak wyrokiem z dnia 28 lutego 2013 r. – Załącznik 18,
Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział II Cywilny-Odwoławczy, w składzie SSO Grzegorz Buła, SSO Katarzyna Biernat-Jarek, SSA Magdalena Meroń-Pomarańska, wyrokiem z dnia 16 października 2015 r. – Załącznik 19.
Tak działa ferajna.
W opisany wyżej sposób ferajna z Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny w Krakowie, tj. SSO Agnieszki Oklejak, SSO Teresy Dyrgi i SSO Małgorzaty Ferek oraz kłamcy, oszustki i tumana SSR del. Izabeli Strózik, ograbiła mnie z w.w. kwot.
Czy poniosły tego jakiekolwiek konsekwencje?
Ależ skąd. Wyłącznie ja je poniosłem.
Uczyniły mnie – SSO Agnieszki Oklejak, SSO Teresy Dyrgi i SSO Małgorzaty Ferek oraz kłamcy, oszustki i tumana SSR del. Izabeli Strózik – przestępcą.
Jak się okazało, niedługo po tym, gdy:
wyrokiem z dnia 29 stycznia 2004 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie udowodnił, że trzy w.w. tumany z Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga i SSO Małgorzata Ferek wydały w dniu 25 kwietnia 2003 r. nieistniejące w sensie prawnoprocesowym Postanowienie o oddaleniu mojego wniosku o wyłączenie SSR del. I. Strózik i ta, następny tuman, a do tego kłamca, wydała z tego powodu w dniu 21 maja 2003 r. dotknięty nieważnością wyrok,
pismem z dnia 23 kwietnia 2004 r. zawiadomiłem Rzecznika Praw Dziecka o naruszaniu przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Ewę Hańderek i SSR del. Agatę Wasilewską-Kawałek, sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, SSA Jana Kremera, SSA Annę Kowacz-Braun i SSA Marię Kus-Trybek oraz Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego syna do ochrony zdrowia,
w dniu 2 czerwca 2004 r. prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie SSA Włodzimierz Baran złożył w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie za pośrednictwem Internetu przestępstw na szkodę sędziów RPO A. Zolla i adw. W. Zoll.
Postępowanie przeciwko mnie zarejestrowano w dniu 2 lipca 2004 r.
Zostałem oskarżony o popełnienie przestępstw wymienionych na początku niniejszego e-mail’a.
Jak się dowiedziałem po wielu latach – z Postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 14 czerwca 2013 r. – uważający się za pokrzywdzonych składali zeznania przed prokuratorem już w drugiej połowie 2004 r. Sędzia B. Stój podała w w.w. Postanowieniu: „Pokrzywdzonych przesłuchano w toku postępowania przygotowawczego w dniach 27.08.2004 r., 8.09.2004 r. 10.09.2004 r., 13.09.2004 r., 21.09.2004, 25.10.2004 r., 10.11.2004 r., 20.12.2004 r. 18.02.2005 r. i 21.06.2006 r.” do odrębnego rozpoznania i postępowanie w tej sprawie będzie się nadal toczyć pod nową sygnaturą.”
Wtedy zatem, gdy sędzia Teresa Dyrga wydawała wyrok z dnia 22.11.2004 r., gdy sędzia Agnieszka Oklejak oddalała we wrześniu 2005 r. mój wniosek o zwolnienie mnie od opłaty w kwocie 10.000,00 zł od apelacji od wyroku SSO T. Dyrgi z dnia 22.11.2004 r. z powołaniem się przeze mnie na to, że SSO T. Dyrga nie orzekła o zwróceniu mi kwoty 7.700,00 zł, a także wtedy, gdy mnie w dniu 10 kwietnia 2006 r. SSA Andrzej Struzik z SSA Pawłem Ryglem i SSO del. Piotrem Rusinem okradali ostatecznie z kwoty 7.700,00 zł doskonale wiedzieli, że ja będę przestępcą.
Czegóż to „pokrzywdzeni” nie opowiadali prokurator R. Ridan, a potem sędziemu T. Kuczmie w zamiarze realizacji ich wspólnego celu uczynienia mnie wielokrotnym przestępcą…
Oto zeznania sędzi tumana mściwego i oszustki Izabeli Strózik – Załącznik 20: „Ja prowadziłam sprawę pana Kękusia jako referent, który kończył sprawę w Wydziale XI Cywilnym-Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie. Z panem Kękusiem osobiście nigdy się nie zetknęłam. Nie brałam udziału z żadnych z trzech posiedzeń, które w sprawie prowadziłam. Wydałam wyrok, napisałam uzasadnienie, następnie dowiedziałam się od pani Przewodniczącej, że pojawiają się tego typu pisma. Najpierw wpływając do akt sprawy, a potem zaczęły pojawiać się w Internecie. Ja miałam jeszcze jedno doświadczenie z panem Kękusiem, że opublikował na tej stronie wyrok i uzasadnienie, a następnie wytoczył mi sprawę o ochronę dóbr osobistych w Sądzie Okręgowym w Krakowie. Była w tej sprawie jedna rozprawa na którą pan Kękuś nie stawił się i powództwo zostało oddalone. A co do tej sprawy to wiedziałam, że ona się toczy, bo przesłuchiwała mnie pani Prokurator. Szwagierka też mnie zawiadomiła, że wchodzą strony internetowe oskarżonego Kękusia w których mnie opisuje. Ja przeczytałam to, co jest na tej stronie, określa mnie tam jako kłamcę, moralne dno, zdemoralizowaną, stanowiącą zagrożenie społeczne i krzywdzącą dzieci. Ja czuję się pokrzywdzona. Jeśli osoby, których sprawy prowadzę, przeczytają takie informacje w Internecie tracą do mnie zaufanie. To wszystko co sobie przypominam.”
Pokrzywdzona bidula… „Ja czuję się pokrzywdzona.”…
Kłamca i tuman świadomie wydała dotknięty nieważnością wyrok – „Sąd postanowił: uznać niestawiennictwo powoda na rozprawie za nieusprawiedliwione, prowadzić postępowanie pomimo złożonego wniosku o wyłączenie Sędziego,”– spowodowała prawie roczną przewłokę w postępowaniu, wtedy, gdy składała zeznania, Sąd wciąż nie zwrócił mi uiszczonej przeze mnie z jej winy w dniu 6 października 2003 r. kwoty 7.700,00 zł, ale … to ona czuła się pokrzywdzona.
Pamiętała, że: „Ja prowadziłam sprawę pana Kękusia jako referent, który kończył sprawę w Wydziale XI Cywilnym-Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie. (…) Wydałam wyrok, napisałam uzasadnienie. (…) To wszystko co sobie przypominam.” ale… wyparła z pamięci że wyrok, który wydała został uznany za dotknięty nieważnością.
Składała zeznania jako ostatnia z ferajny, w dniu 27 września 2007 r. Zeznała: „Z panem Kękusiem osobiście nigdy się nie zetknęłam.”
Poświadczyła zatem, że w dniu 27 września 2007 r. nie wiedziała, że od dnia 19 października 2006 r. niedopuszczalne jest ściganie za znieważenie funkcjonariusza publicznego – a zatem także sędziego – w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. W tym za pośrednictwem Internetu.
Tuman?
Tuman. Cwany.
Ale… sędzia… Wciąż orzeka. W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.
Celem ograniczenia objętości niniejszego pisma nie będę cytował kłamstw oraz jojczenia, biadolenia, labiedzenia pozostałych, tak samo, jak sędzia Izabela Strózik przeze mnie „pokrzywdzonych”.
Wystarczy, że wszystkie w.w. tumany mściwe składały zeznania przed sędzią Tomaszem Kuczmą w okresie od maja 2007 r. do września 2007 r. w sprawie, w której ścigano mnie z art. 226 § 1 k.k. za ich znieważenie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, tj. za czyn, z tytułu którego ściganie jest niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r. z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. P 3/06 /Dz. U. z dnia 19.10.2006 r., Nr 190, poz. 1409/.
W dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma wydał w imieniu skazujący mnie wyrok, którym w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej skazał mnie – Załącznik 21: „Sygn. akt II K 451/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Tomasz Kuczma (…) IV. uznaje oskarżonego Zbigniewa Kękusia za winnego tego, że w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, także wspólnie i w porozumieniu z inną osobą – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – WWW. zgospo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył Sędzię Sądu Rejonowego delegowaną do Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Rodzinny Izabelę Strózik w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych używając wobec niej słów obraźliwych i pomówił ją o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania przez nią zawodu sędziego, tj. przestępstwa z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 §2 kk zw. z art. 12 kk i za to na podstawie art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 3 kk w zw. z art. 12 kk skazuje go na karę grzywny w wymiarze 30 (trzydziestu) stawek dziennych przy określeniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 100 (sto) złotych,
(…) IX. uznaje oskarżonego Zbigniewa Kękusia za winnego tego, że w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. – w Krakowie /opis jak w pkt. IV wyroku – ZKE/ znieważył Sędzię Sądu Okręgowego w Krakowie pełniącą funkcję Przewodniczącej Wydziału XI Rodzinnego – Agnieszkę Oklejak /opis jak w pkt. IV wyroku – ZKE/ i za to na podstawie art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 3 kk w zw. z art. 12 kk skazuje go na karę grzywny w wymiarze 30 (trzydziestu) stawek dziennych przy określeniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 100 (sto) złotych,
X. uznaje oskarżonego Zbigniewa Kękusia za winnego tego, że w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. – w Krakowie /opis jak w pkt. IV wyroku – ZKE/ znieważył Sędzię Sądu Okręgowego w Krakowie Teresę Dyrgę /opis jak w pkt. IV wyroku – ZKE/ i za to na podstawie art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 3 kk w zw. z art. 12 kk skazuje go na karę grzywny w wymiarze 30 (trzydziestu) stawek dziennych przy określeniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 100 (sto) złotych,
XIV. uznaje oskarżonego Zbigniewa Kękusia za winnego tego, że w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. – w Krakowie /opis jak w pkt. IV wyroku – ZKE/ znieważył Sędzię Sądu Okręgowego w Krakowie Małgorzatę Ferek /opis jak w pkt. IV wyroku – ZKE/ i za to na podstawie art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 3 kk w zw. z art. 12 kk skazuje go na karę grzywny w wymiarze 30 (trzydziestu) stawek dziennych przy określeniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 100 (sto) złotych,”
Prawda, że bydło – „BYDLĘ”«przen. pogard. o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75.
Nie, żeby li tylko tumany, w przypadku SSO Agnieszki Oklejak, SSO Teresy Dyrgi i SSO Małgorzaty Ferek, i tuman-oszust-kłamca, SSR del. Izabela Strózik. Także bydło.
Żeby mnie uczynić przestępcą obciążały mnie zeznaniami.
Wyrok wydany przez sędziego Tomasza Kuczmę wyegzekwował na mnie komornik.
Na tym polega terror sądowy. Na tym, między innymi, polega wymuszenie sądownicze.
Sędziowie dysponują doskonale zorganizowanym, funkcjonującym w ramach struktur państwa aparatem terroru.
Sędziowie mają komorników, którzy egzekwują ich orzeczenia.
My, nie-funkcjonariusze, gdy nas skrzywdzą sędziowie, okradną, mamy… przeciwko sobie innych sędziów.
Po tym, gdy okazało się, że sędzia Tomasz Kuczma wydał niesłuszny, uchylony w całym zakresie na moją korzyść wyrok z dnia 18 grudnia 2007 r., to mi jego następczyni w sprawie, sędzia Beata Stój zwróciła wyegzekwowaną ode mnie kwotę. Bez odsetek. Gdy kierowałem do niej żądania, żeby mi je – jako prezes Sądu w Dębicy – wypłaciła, to mnie informowała, że mi się nie należą, bo egzekucja komornicza nastąpiła na podstawie… prawomocnego wyroku sądu.
Ja nie mam komornika pod ręką…
Jak wspomniałem, w sprawie w której ścigano mnie z art. 226 § 1 k.k. za czyn opisany w każdym przypadku jako „znieważenie sędziego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych” składały zeznania w okresie od 7 maja 2007 r. do 27 września 2007 r. SSR del. Izabela Strózik.
Jak także wspomniałem, od dnia 19 października 2006 roku jest niedopuszczalne – z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. P 3/06/ – ściganie z art. 226 § 1 k.k. za znieważenie sędziego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.
Z tej przyczyny po tym, gdy mnie sędzia Tomasz Kuczma skazał wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. za popełnienie w.w. czynów, uchylił ten wyrok Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 września 2010 r. zarzucając sędziemu T. Kuczmie, że z niego niedouczony tuman, tj. że wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. wyrok sprzeczny z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r.
Po uchyleniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. i przekazaniu sprawy przeciwko mnie Sądowi Rejonowemu w Dębicy rozpoznawała ją przez kolejnych ponad 5 lat sędzia tego Sądu Beata Stój i w dniu 15 marca 2016 r. wydała orzeczenie, którym… raz jeszcze przypisała mi – w przypadku zarzutów z art. 226 § 1 k.k. zmieniając ich kwalifikację prawną w art. 216 § 2 k.k. – sprawstwo w.w. czynów.
Załączam do niniejszego e-mail’a postanowienie sędzi B. Stój z 15 marca 2016 r.
Zwracam uwagę na uzasadnienie, które podała – Załącznik 22: „Opisane wyżej okoliczności świadczą o tym, że Zbigniew Kękuś zrealizował swoim działaniem znamiona przedmiotowe przestępstw z art. 212 § 2 k.k. i art. 216 § 2 k.k. Oskarżony niewątpliwie znieważył i zniesławił sędziów i adwokata wymienionych w punktach I.1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14,15,16 postanowienia, używając wobec nich przytoczonych wcześniej słów obelżywych i sugerując ich nieznajomość prawa, uległość, głównie wobec pełnomocnika pozwanej w sprawie z powództwa oskarżonego o rozwód, niesprawiedliwość, brak kwalifikacji merytorycznych i moralnych do wykonywania zawodu, posługiwanie się kłamstwem, celowe łamanie prawa lub jego lekceważenie, a nawet pogardę dla norm prawnych. Nie ulega wątpliwości, że tego typu zarzuty podważają autorytet sędziego i adwokata i stawiają w złym świetle cały wymiar sprawiedliwości,”
Według sędzi Beaty Stój nie zachowanie sędziego podważa zatem jego autorytet, ale zarzuty wobec niego…
Sędzia Beata Stój nie wie, że uznany przez nią w tej samej sprawieza pokrzywdzonego przeze mnie były m.in. prezes Trybunału Konstytucyjnego i były Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll naucza od lat:
Nie bez przyczyny opisałem niektóre ze skutków dla mnie rozpoznawania przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny od czerwca 1997 r. sprawy o rozwód pomiędzy mną i moją żoną.
Gdy rozpoczynały rozpoznawanie sprawy robiłem karierę zawodową. Doskonale mi– oraz moim dzieciom i mojej żonie – powodziło się finansowo.
W uzasadnieniu do w.w. wyroku z dnia 21 maja 2003 r. sędzia Izabela Strózik podała między innymi: „Orzekając o obowiązku powoda do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dzieci Sąd uwzględnił okoliczność, że powód zaspokaja potrzeby dzieci w sposób zwracający uwagę i wymagający podkreślenia. W szczególności od zamieszkania dzieci osobno płaci czynsz za mieszkanie, w którym mieszkają, opłaca prywatną szkołę, dba o rozwój dzieci i wydatkuje na ten cel pieniądzem kupuje sprzęt sportowy, organizuje i opłaca atrakcyjne wycieczki, opłaca dojazd dzieci taksówką do szkoły.”
To nasza, moja, moich dzieci, a i mojej byłej żony przeszłość.
Po tym, gdy mnie w opisanych wyżej okolicznościach sędziowie razem z RPO Andrzejem Zollem i adw. Wiesławą Zoll postanowili uczynić przestępcą dwukrotnie wyrzucono mnie z pracy.
W listopadzie 2006 r. z ING Banku Śląskiego S.A. z powodu aktu oskarżenia sporządzonego przez prokurator R. Ridan w dniu 12.06.2006 r. Byłem w centrali Banku zatrudniony na stanowisku dyrektora Pionu Usług z wynagrodzeniem miesięcznym w kwocie 35.000,00 zł brutto, premią 40 proc. oraz licznymi korzyściami o sporym wymiarze finansowym.
Z powodu wydanego w dniu 18 grudnia 2007 r. przez sędziego T. Kuczmę skazującego mnie wyroku i informacji na jego temat w Internecie, wyrzucono mnie w lutym 2009 r. z pracy na stanowisku dyrektora Pionu Infrastruktury w centrali Spółki Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. Tam zarabiałem 25.000,00 zł miesięcznie brutto.
Od tego czasu nie pracuję.
Skazany, po uchyleniu skazującego mnie wyroku znowu oskarżony, w dodatku z kreowanym mi przez sędzię Beatę Stój, prof. Andrzeja Zolla i innych wizerunkiem osoby niepoczytalnej, niezrównoważonej, nie mam szans na zatrudnienie.
Z wykreowaną mi opinią pracodawcy boją się mnie zatrudnić. Poza tym, grozi mi umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym.
Minęły czasy, gdy z ofertami pracy dzwonili do mnie przedstawiciele polskich przedstawicielstw zagranicznych firm świadczących usługi z zakresu doradztwa personalnego.
Dzisiaj już nie stać mnie nie tylko na taksówki dla moich dzieci, ale na jedzenie dla mnie. Po tym, gdy skończyły mi się oszczędności żyję z tego, co… użebram. Chodzę w ostatnich, natarganych spodniach. Nowych nie kupuję, żeby mi później – jeśli nie użebram – nie zbrakło na jedzenie.
A sędziowie, niedouczone, okrutne tumany mściwe, wciąż w zawodzie. Wymierzają sprawiedliwość.
Żydówka złodziejka SSO Teresa Dyrga awansowała…
Po tym, gdy sędzia Beata Stój wydała w.w. postanowienie z dnia 15 marca 2016 r., wiedząc, z jakimi tumanami mam do czynienia – teraz już także Państwo wiecie – skierowałem pisma do sędziów, których sędzia B. Stój uznała – tak samo, jak prokuratora Radosława Ridan, sędzia Tomasz Kuczma – za pokrzywdzonych przeze mnie skierowałem pisma do nich z dnia 21 marca 2016 r. z wnioskiem, żeby przypadkiem nie zaskarżali tego postanowienia. Podałem przyczynę.
W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 22 marca 2016 r. o treści – Załącznik 23: „Sąd Okręgowy w Krakowie XI Wydział Cywilny-Rodzinny Kraków 22.03.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Sąd Okręgowy w Krakowie XI Wydział Cywilny-Rodzinny z załączeniu zwraca 5 pism datowanych 21.03.2016r do tutejszego Wydziału, wobec faktu iż wymienieni w tych pismach Sędziowie Sądu Okręgowego obecnie już nie pracują.
Z upoważnienia Przewodniczącego Wydziału SSO Teresy Dyrga Z-ca Kierownika Sekretariatu Anna Paździor”
Sędzia Teresa Dyrga została przewodniczącą Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie.
Niedouczony, butny, arogancki tuman, która wydała – razem z SSO Agnieszką Oklejak i SSO Małgorzatę Ferek – w dniu 25 kwietnia 2004 r. nieistniejące w sensie prawnoprocesowym postanowienie o oddaleniu mojego wniosku o wyłączenie SSR del. Izabeli Strózik, co skutkowało wydaniem przez tumana, oszustkę i kłamcę SSR del. I. Strózik dotkniętego nieważnością wyroku z dnia 21 maja 2003 r. i przymusem uiszczenia przeze mnie opłaty w kwocie 7.700,00 zł od apelacji od tego wyroku.
Potem, gdy ten wyrok uchylił Sąd Apelacyjny w Krakowie, ograbiła mnie SSO Teresa Dyrga z tych 7.700,00 zł oraz z kwot 600,00 zł i 10.000,00 zł.
Potem obciążyła mnie zeznaniami i uczyniła przestępcą winnym jej znieważenia i zniesławienia.
Potem, gdy mnie z powodu prowadzonej przeciwko mnie na podstawie jej m.in. zeznań sprawy karnej dwukrotnie wyrzucono z pracy i od prawie trzech lat nie pracowałem, latem 2012 roku chciała– razem z drugą Żydówką złodziejką, prezesem Sądu Okręgowego w Krakowie sędzią Barbarą Baran – ograbić mnie z mieszkania, w którym mieszkają moje dzieci, celem wyegzekwowania przedawnionego roszczenia w kwocie 8.750,00 /słownie: osiem tysięcy siedemset pięćdziesiąt/ zł.
Musiałem prowadzić przez 16 dób – w okresie od 26 lipca do 10 sierpnia 2012 r. – protest głodowy przed Sądem Okręgowym w Krakowie celem zapobieżenia grabieży.
I teraz to okrutne żydowskie bydlę jest przewodniczącą Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie.
Nie jest wykluczone, że od dnia 21 czerwca 2016 r. będę prowadził protest głodowy przed siedzibą Prokuratury Krajowej w oczekiwaniu na kasację, o której wniesienie na moją korzyść od w.w. postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. proszę ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę.
Nie dość, że raz już skazał mnie wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. sędzia T. Kuczma za znieważenie i zniesławienie w.w. tumanów, w tym Żydówki złodziejki SSO Teresy Dyrgi, to po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy uchyli w całym zakresie na moją korzyść wyrok T. Kuczmy – w tym Sąd Najwyższy na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego – po 5 latach powtórnego ścigania mnie za te same czyny, raz jeszcze ich sprawstwo przypisała mi sędzia Beta Stój.
Gdybyście Państwo mieli wątpliwości co do tego, że obecna przewodnicząca Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego sędzia Teresa Dyrga jest postacią patologiczną przedstawię, jak potraktowała w wyroku z dnia 22 listopada 2004 r. mojego chorego na skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna, którego nie zezwolili mi rehabilitować sędziowie wbrew stanowisku lekarza specjalisty. Podała:
„(…) fakt nieuczęszczania przez dzieci na basen przez okres około
dwóch lat nie obniżył ich sprawności fizycznej”.
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04,
wyrok sędzi Teresy Dyrgi z dnia 22 listopada 2004 r.
Rzeczywiście, dziecka nie „poskręcało”.
To bydlę powołało się w wyroku, który wydała w dniu 22 listopada 2004 r. na… wartości chrześcijańskie. Podała:
„Natomiast powód dyskredytujący matkę w oczach dzieci i podający do publicznej wiadomości np. w Internecie co może być szczególnie przykre dla starszego syna stron, uczącego się w szkole, która preferuje wartości chrześcijańskie – nie daje gwarancji dobrego wychowania dzieci, wręcz przeciwnie – może wywierać na nie negatywny wpływ.
To spowodowało, że Sąd nie znalazł podstaw do powierzenia powodowi wykonywania władzy rodzicielskiej nad synami”.
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04,
uzasadnienie wyroku SSO T. Dyrgi z 22.11.2004r.
A później, w 2012 roku, chciało mnie to żydowskie bydlę, Teresa Dyrga, ograbić – celem wyegzekwowania ode mnie kwoty 8.750,00 zł – z mieszkania, w którym mieszkały moje dzieci i zmusiła mnie do prowadzenia przez 16 dób protestu głodowego przed Sądem, celem uchronienia mieszkania przed grabieżą.
Z mieszkania chciała sędzia Teresa Dyrga ograbić moje dzieci zapewne także dla ich dobra. Żydzi przecież wszystko, co robią to dla naszego dobra. Ewentualnie w interesie społecznym. Czyli też dla dobra…
Moi synowie rzeczywiście uczęszczali do prywatnego Liceum Ogólnokształcącego Zakonu Pijarów im. ks. St. Konarskiego w Krakowie. Sam, ich tam wysłałem i opłacałem czesne.
A ponieważ członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy umieszczali w Interencie informacje o tym, jak sędziowskie bydło traktowało – razem z poniemieckim Żydem na urzędzie Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzejem Zollem – moich synów, to mi wyjaśniła sędzia Teresa Dyrga, że: „To spowodowało, że Sąd nie znalazł podstaw do powierzenia powodowi wykonywania władzy rodzicielskiej nad synami.”
To całkiem, jak tuman, oszustka i kłamca SSR del. Izabela Strózik, która w w.w. wyrokiem z dnia 21 maja 2003 r. – uchylonym przez Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z 29.01.2004 . – zezwoliła mi na spotkania z synami raz na dwa tygodnie podając w uzasadnieniu:
„Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 21 maja 2003r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Przewodniczący SSR Izabela Strózik (…) ustala kontakty powoda Zbigniewa Kękuś z synami/imiona dzieci – ZKE/w co drugi weekend począwszy od piątku godziny 19:00 nieprzerwanie do niedzieli do godziny 20:00. (…) Uzasadnienie
Od chwili wszczęcia postępowania w sprawie/1997r. – ZKE/zaangażowanie powoda w sprawy opieki nad dziećmi, ich edukacji, opieki zdrowotnej, wychowania jest jednakowo intensywne co uzasadnia przekonanie, że po orzeczeniu rozwodu przy zabezpieczeniu powodowi szerokich kontaktów z dziećmi takie pozostanie. Powód dba o zaspokajanie potrzeb materialnych dzieci, dba o zachowanie równej stopy życiowej dzieci i powoda.
Nie ma powodów do oceny, że ta postawa może zmienić się po orzeczeniu rozwodu.
(…) Orzekając o obowiązku powoda do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dzieci Sąd uwzględnił okoliczność, że powód zaspokaja potrzeby dzieci w sposób zwracający uwagę i wymagający podkreślenia.
W szczególności od zamieszkania dzieci osobno płaci czynsz za mieszkanie, w którym mieszkają, opłaca prywatną szkołę, dba o rozwój dzieci i wydatkuje na ten cel pieniądze, kupuje sprzęt sportowy, organizuje i opłaca atrakcyjne wycieczki, opłaca dojazd dzieci taksówką do szkoły.”
(…) Sąd ustalił kontakty ojca z dziećmi zgodnie z opinią RODK, w sposób jaki były one regulowane w trakcie postępowania, maksymalnie szeroko, kierując się dobrem dzieci. Zdaniem Sądu uregulowanie kontaktów w taki sposób zagwarantuje prawidłowe wychowanie dzieci w sensie społecznym.Ojciec dzieci ma je wychowywać tak jak dotąd w poczuciu potrzeby zdobycia dobrej edukacji, rozwijania się, szacunku do pracy.
(…) Agresywny sposób prowadzenia przez powoda procesu, atakowanie innych (sędziów , pełnomocnika pozwanej/adw. Wiesława Zoll – ZKE/) a nawet męża pełnomocnika pozwanej/Rzecznik Praw Obywatelskich, Andrzej Zoll – ZKE/wskazują na cechy powoda, które mogą mieć negatywny wpływ na wychowanie dzieci”.
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodziny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok sędzi Izabeli Strózik z dni 21 maja 2003 r.
W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej…
Maksymalnie szeroko… raz na dwa tygodnie. Żebym wychowywał dzieci… „tak jak dotąd w poczuciu potrzeby zdobycia dobrej edukacji, rozwijania się, szacunku do pracy.”
Częściej nie, bo… „Agresywny sposób prowadzenia przez powoda procesu, atakowanie innych (sędziów , pełnomocnika pozwanej/adw. Wiesława Zoll – ZKE/) a nawet męża pełnomocnika pozwanej/Rzecznik Praw Obywatelskich, Andrzej Zoll – ZKE/wskazują na cechy powoda, które mogą mieć negatywny wpływ na wychowanie dzieci”.
Znowu chodziło o dobro dzieci…
A zaraz po tym, gdy zakończyła się sprawa o rozwód uczyniła mnie ferajna – w tym SSR del. Izabela Strózik i SSO Teresa Dyrga – przestępcą. Żebym stracił pracę i nie mógł wychowywać dzieci… „tak jak dotąd w poczuciu (…) szacunku do pracy.” Żebym nie miał pieniędzy na pokrywanie kosztów ich utrzymania.
Żydowskie okrutne bydlę, tuman, złodziej, butna, arogancka Teresa Dyrga na stanowisku przewodniczącej Wydziału Sądu Okręgowego w Krakowie jest możliwe tylko i wyłącznie w zażydzonym wymiarze sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej.
Selekcja negatywna …
Ciekaw jestem, jak mnie potraktuje w dniu 21 czerwca minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro…
Załączniki: Załączniki od 1 do 53 do ściagnięcia
Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrokSądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 stycznia 2004 r. /sygn. akt I ACa 1186/03/
Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok SSO Teresy Dyrga z dnia 22 listopada 2004r.
Sąd Okręgowy w Krakowie Oddział Finansowy, przekaz pocztowy, odcinek dla adresata, dowód nadania w dniu 1 grudnia 2009 r. dla Z. Kękusia kwoty 7.700,00 zł
Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, Protokół posiedzenia w dniu 11 października 2004 r.
Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17 listopada 2004 r.
Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. XI CR 603/04, postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie, sygn. akt IACz 394/05, IACz 395/05, z dnia 6 kwietnia 2005r
Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie z dnia 20 listopada 2004 r. o oddaleniu wniosku o wyłączenie sędzi Teresy Dyrga
Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie przewodniczącej Wydziału SSO Agnieszki Oklejak z dnia 5 września 2005r.
Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrokSądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 kwietnia 2006 r. /sygn. akt I ACa 1633/05, IACz 1657/05/
Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt L 138)01, pismo Prezesa Sądu SSO Maji Rymar z dnia 14 maja 2004 r.
Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia, sygn. akt I C 1103/04/S, odpowiedź z dnia 17 sierpnia 2004 r. Radcy Prawnego Sądu Okręgowego w Krakowie, mgr Jadwigi Augustyn-Hołubowicz na pozew
Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny, sygn. akt IC 1103/04/S, wezwanie z dnia 18 czerwca 2004 r.
Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny, sygn. akt IC 1681/04/S wezwanie z dnia 9 sierpnia 2004 r.
Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny, sygn. akt IC 1103/04/S, zawiadomienie z dnia 14 lipca 2004 r.
Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny, sygn. akt IC 1681/04/S zawiadomienie z dnia 16 września 2004 r.
Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny, sygn. akt I C 1103/04/S, wyrok sędzi Izabeli Wolas z dnia 26 października 2004r.
Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wydział I Cywilny, sygn. akt IC 1103/04/S, protokół posiedzenia w dniu 26 października 2004 r.
Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie VI Wydział Cywilny, sygn. akt VI C 1353/12/S, wyrok z dnia 28 lutego 2013 r.
Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział II Cywilny-Odwoławczy, sygn. akt II Ca 1354/13, wyrok SSO Grzegorza Buły, SSO Katarzyny Biernat-Jarek i SSO Magdaleny Meroń-Pomarańskiej z dnia 16 października 2015 r.
Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, protokół rozprawy w dniu 27 września 2007r.
Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, wyrok sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r.
Sąd Okręgowy w Krakowie XI Wydział Cywilny-Rodzinny Kraków, pismo zastępcy kierownika Sekretariatu Anny Paździor
i „TUMAN” : «człowiek tępy, ciężko myślący; matoł, tępak»;Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051
Rządy Żydów w Polsce – PiS’owsko–żydowskie bydło, czyli Żyd J. Kaczyński i jego „doktryna”, niektórzy jego podopieczni oraz J. Gowin i A. Bodnar