Source: http://www.forum.prawnik24.pl/viewtopic.php?f=11&t=162&sid=d909962d4c96aaaad4d52c175933eb20
Timestamp: 2018-06-20 00:01:48
Legal References Found: art. 189
 art. 442
 art. 5
 art. 24
 art. 5
 art. 117
 art. 442
 art. 442
 art. 117
 art. 189
 art. 189
 art. 385
 art. 386
 art. 391
 art. 10
 art. 10
 art. 178
 art. 182
 art. 182
 art. 117
 art. 189
 art. 222
 art. 155
 art. 177
 art. 117
 art. 189
 art. 117
 art. 106
 art. 117

Document Content:
FORUM PRAWNE • Zobacz temat - Żądania ustalenia prawa nie ulega przedawnieniu
Żądania ustalenia prawa nie ulega przedawnieniu
przez Piotr Matysiak » Pon Lip 16, 2007 12:19 pm
I ACa 208/2000
OSA 2002/2 str. 73
Instytucja przedawnienia dotyczy jedynie roszczeń majątkowych, czyli prawa do żądania świadczenia. Nie ulegają przedawnieniu żądania ustalenia prawa lub stosunku prawnego oparte na art. 189 kpc. Nie oznacza to jednak, że mogą być dochodzone bezterminowo, gdyż przesłanką ustalenia musi być interes prawny. W ramach jej badania w procesie dotyczącym odpowiedzialności za czyn niedozwolony, Sąd ustala, czy nie upłynął termin przedawnienia roszczeń majątkowych.
Powódka - małoletnia Justyna Ch., zastąpiona przez przedstawiciela ustawowego - matkę Barbarę Ch., wniosła o:
- zasądzenie kwoty 15.000 zł z ustawowymi odsetkami tytułem zadośćuczynienia,
- zasądzenie kwoty 35.000 zł z ustawowymi odsetkami tytułem zwrotu wydatków,
- ustalenie odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa za szkody mogące wystąpić u powódki w przyszłości w związku z zakażeniem jej wirusem zapalenia wątroby typu B (HBV).
Pozwany Skarb Państwa, początkowo reprezentowany przez Dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w O. a następnie, po uzyskaniu osobowości prawnej przez wymienioną placówkę zdrowia przez Wojewodę M., wnosił o oddalenie powództwa. Pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia. Wojewoda M. podniósł nadto zarzut braku właściwej reprezentacji Skarbu Państwa i braku legitymacji biernej.
Sąd Okręgowy w Ostrołęce, wyrokiem z dnia 25 listopada 1999 r. oddalił powództwo. Orzeczenie powyższe oparte zostało na następujących ustaleniach i rozważaniach.
Powódka urodziła się dnia 19 lutego 1989 r. W dniach od 6 do 30 czerwca 1989 r. przebywała na Oddziale Dziecięcym Szpitala w O. z powodu wieloogniskowego obustronnego zapalenia płuc z niewydolnością oddechową. Stwierdzono wówczas dość znacznie powiększoną wątrobę bez wykrywalnych cech zapalnych. W leczeniu zastosowano przetaczanie plazmy, inhalacje, bańki, oklepywanie klatki piersiowej. Od małoletniej wielokrotnie pobierano krew. Ponowna hospitalizacja w tej placówce miała miejsce od dnia 24 sierpnia do dnia 18 września 1989 r., stwierdzono obecność antygenu HBs, ale nie występowały objawy wirusowego zapalenia wątroby. W dniu 18 września 1989 r. powódkę przewieziono do Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie przebywała między innymi na oddziale zakaźnym. Stwierdzono przewlekłe, postępujące zapalenie wątroby typu B, ale nie wystąpiły typowe objawy żółtaczki. Kilkuletnie leczenie, w tym interferonem, okazało się skuteczne. Rozwój dziecka nie wykazywał istotnych odchyleń od normy. Rokowania na przyszłość są dobre.
W oparciu o opinię biegłego Sąd ustalił, że do zakażenia małoletniej wirusem HBV doszło podczas pobytu w szpitalu w O. w dniach 6-30 czerwca 1989 r., prawdopodobnie podczas przetaczania plazmy lub wlewów dożylnych. Praktycznie wykluczone zostały inne drogi zakażenia, ponadto u innych dzieci, które w okresie od maja do września 1989 r. przebywały na Oddziale, stwierdzono również zachorowania na wzw B.
Pozew w sprawie wpłynął dopiero dnia 3 lipca 1998 r., stąd roszczenia powódki w oparciu o art. 442 § 1 kc uległo przedawnieniu. Sąd nie uwzględnił wniosku powódki sprecyzowanego jako „ocena przedawnienia przez pryzmat art. 5 kc”. Zdaniem Sądu, powódka nie przedstawiła argumentów wykazujących, że opóźnienie nie jest nadmierne i usprawiedliwione okolicznościami. Rodzice powódki wiedzieli od początku o jej chorobie i nieistotne jest, że być może dopiero teraz powzięli wiadomość o możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Ponadto, o ile wysokość zadośćuczynienia byłaby adekwatna, o tyle nie przedstawiono żadnych dowodów na okoliczność wysokości szkody obejmującej wydatki, a w świetle zasad doświadczenia życiowego jest ono wygórowane. Sąd uznał za bezzasadny zarzut braku właściwego reprezentanta Skarbu Państwa, wskazując, że winien być nim Wojewoda M. na podstawie art. 24 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o administracji rządowej w województwie.
Orzeczenie powyższe zaskarżyła apelacją powódka. Wnosząc o jego zmianę przez uwzględnienie powództwa lub uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj. art. 5 i art. 117 kc przez ich niewłaściwe zastosowanie.
Pozwany Skarb Państwa wniósł o oddalenie apelacji.
Podstawa faktyczna rozstrzygnięcia została ustalona prawidłowo i nie jest kwestionowana przez strony, stąd należy ją podzielić w całości.
Spór dotyczy jedynie podstawy prawnej rozstrzygnięcia w aspekcie uwzględnionego zarzutu przedawnienia roszczenia. Skarżąca kwestionuje przy tym niezastosowanie dziesięcioletniego terminu przedawnienia z art. 442 § 1 zdanie 2 kc, uznanie, że zarzut przedawnienia nie jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, uwzględnienie zarzutu przedawnienia w odniesieniu do żądania ustalenia odpowiedzialności za szkody mogące wystąpić w przyszłości.
Odnosząc się kolejno do tych zagadnień należy wskazać, że skarżąca błędnie interpretuje przepis art. 442 § 1 zdanie 2 kc. Przepis powyższy określa 10-letni termin przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, liczony od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. W odniesieniu do wszystkich roszczeń odszkodowawczych wyznacza on zatem drugi termin, równoległy z trzyletnim terminem przedawnienia, liczonym od dnia dowiedzenia się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia (art. 442 § 1 zdanie 1 kc). Jego znaczenie polega na tym, że wyznacza końcową datę upływu wskazanego terminu trzyletniego, czyli określa, że gdyby poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej wyrównania po upływie lat dziesięciu, to osoba, przeciwko której roszczenie przysługuje, może uchylić się od jego zaspokojenia. Z oczywistych względów więc wskazana norma nie miała zastosowania w sprawie, gdyż termin liczony od daty opuszczenia przez małoletnią powódkę szpitala, w którym doznała zakażenia (30 czerwca 1989 r.), w dacie wytoczenia powództwa nie upłynął.
Należy podzielić stanowisko Sądu Okręgowego, który uznał, że w okolicznościach sprawy podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia nie stanowił nadużycia prawa podmiotowego. Istota przedawnienia polega na tym, że na skutek upływu terminu powstaje zarzut peremptoryjny dłużnika, wyłączający zasądzenie i egzekucję roszczenia. Przestaje w związku z tym istnieć uprawnienie polegające na możliwości wymuszenia świadczenia przy użyciu przymusu państwa. Instytucja powyższa zgodna jest z porządkiem prawnym, gdyż wymusza szybsze dochodzenie roszczeń, co leży w interesie obu stron stosunku zobowiązaniowego, ułatwia prowadzenie postępowania dowodowego i uzyskanie zaspokojenia. Ostatecznie wpływa ona zatem na pewność obrotu gospodarczego. Sąd oceniając zarzut wprost odwołał się do przesłanek wynikających z treści uchylonego art. 117 § 3 kc, który dotyczył stanu prawnego, w którym upływ terminu przedawnienia był uwzględniany z urzędu. O tyle nie stanowi to uchybienia, że pomocniczo mogą być one uwzględniane przy ocenie, czy strona podnosząca zarzut przedawnienia nie nadużywa swego prawa podmiotowego (art. 5 kc). Zgodzić się należy z Sądem Okręgowym zwłaszcza co do tego, że opóźnienie dochodzenia roszczenia było znaczne (ponad 9 lat od wyrządzenia szkody) i z uwagi na ujawnienie i podjęcie leczenia choroby wirusowego zapalenia wątroby w 1989 r. przedstawiciele ustawowi powódki mogli już wówczas podjąć skuteczne czynności procesowe zmierzające do wyrównania szkody. Skarżąca nie powołała w apelacji żadnych argumentów podważających prawidłowość tej oceny. Natomiast skarżąca trafnie wywodzi, że bezzasadnie oddalono powództwo o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące w przyszłości wystąpić u powódki.
Sąd I instancji nie umotywował w tym zakresie oddzielnie swego rozstrzygnięcia, co pozwala na przyjęcie, że podstawą oddalenia było uwzględnienie zarzutu przedawnienia. Sąd ten przeoczył zatem, że instytucja przedawnienia dotyczy jedynie roszczeń majątkowych, czyli prawa do żądania świadczenia. Nie ulegają przedawnieniu żądania ustalenia prawa lub stosunku prawnego, oparte na art. 189 kpc. Nie oznacza to jednak, że mogą być dochodzone bezterminowo, gdyż przesłanką ustalenia musi być interes prawny. W ramach jej badania w procesie dotyczącym odpowiedzialności za czyn niedozwolony Sąd ustala czy nie upłynął termin przedawnienia roszczeń majątkowych. Interes prawny powoda polega bowiem między innymi na przerwaniu biegu takiego przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 1 kc). Wniesienie powództwa o ustalenie jest czynnością przedsięwziętą w celu ustalenia roszczenia, gdyż ma wpływ na roszczenia wynikające z ustalanych stosunków prawnych (por. M. Bosakirska: Dochodzenie roszczeń z czynów niedozwolonych w procesie cywilnym, Warszawa 1983).
Kolejnymi przesłankami świadczącymi o istnieniu interesu prawnego jest potrzeba stworzenia stanu powagi rzeczy osądzonej co do zasady odpowiedzialności i jej zakresu oraz ułatwienie przyszłego postępowania dowodowego. Nie ulega wątpliwości, że w obecnej sprawie wszystkie te przesłanki zostały spełnione. Rozważenia wymaga zatem jedynie, czy w przyszłości mogą wystąpić szkody powódki, związane z zakażeniem jej wirusem zapalenia wątroby typu B w 1989 r. Proces leczenia, jak wskazał biegły, choć długotrwały zakończył się pomyślnie. Jednak ostatni wynik badania wskazuje na odstępstwa od normy lub górną granicę normy wszystkich ocenianych wskaźników (BIL-T, ASPAT, ALAT). Biegły uznał, że rokowania są dobre, ale teoretycznie może dojść do marskości wątroby. Opinię tę, jako przekonującą i fachową należy podzielić w całości. Podkreślić nadto należy, że nie jest możliwe przewidywanie z całkowitą pewnością zdarzeń mogących wystąpić w przyszłości, w tym zwłaszcza związanych ze szkodą na osobie doznaną w okresie niemowlęcym i początkowego intensywnego rozwoju dziecka. Z tej przyczyny, powództwo w omawianym zakresie podlega uwzględnieniu w oparciu o art. 189 kpc. W ewentualnym, przyszłym procesie odszkodowawczym badane będą dalsze przesłanki odpowiedzialności, tj. szkoda i związek przyczynowy ze zdarzeniem, które ją wyrządziło.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 i art. 386 § 1 kpc orzekł, jak w sentencji. Kosztami postępowania odwoławczego i za pierwszą instancję obciążono, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, pozwanego (art. 98 § 1 w związku z art. 391 kpc).
Ubocznie należy wytknąć sądowi I instancji:
- wadliwe procesowe postanowienie o wezwaniu do udziału w sprawie organu reprezentującego Skarb Państwa,
- pominięcie rozstrzygnięcia o kosztach,
- nadmiernie skrótową motywację rozstrzygnięcia w kwestii legitymacji biernej Skarbu Państwa i jego reprezentacji w obecnym procesie.
przez Piotr Matysiak » Pon Lip 16, 2007 12:34 pm
z dnia 27 sierpnia 1976 r.
II CR 288/76
OSNCP 1977/5-6 poz. 91
Żądanie ustalenia nieważności umowy nie ulega przedawnieniu.
Powód wnosił o ustalenie, że umowa zamiany nieruchomości, zawarta między stronami w formie aktu notarialnego dnia 4 lipca 1962 r. w Państwowym Biurze Notarialnym w P., jest nieważna i domagał się zobowiązania pozwanej do wydania nieruchomości o łącznej powierzchni 38,83 ha.
W uzasadnieniu pozwu twierdził, że umowa jest nieważna, ponieważ na jej zawarcie brak było zgody Ministra Spraw Wewnętrznych, a zgoda Ministra Leśnictwa nie wystarczała do zawarcia umowy zamiany w trybie art. 10 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Tekst jednolity: Dz. U. 1961 r. Nr 18 poz. 94 ze zm.).
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu; zarzuciła, że powołanie się na brak zgody Ministra Spraw Wewnętrznych jest o tyle nieuzasadnione, iż przepisy cyt. art. 10 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. uległy zmianie, a nadto ustawa z dnia 22 listopada 1973 r. o zagospodarowaniu lasów nie stanowiących własności Państwa (Dz. U. 1973 r. Nr 48 poz. 283) ustanawia zasadę, że do lasów i gruntów leśnych stosuje się odpowiednie przepisy kodeksu cywilnego dotyczące przenoszenia własności nieruchomości rolnych. W obecnym stanie prawnym nie ma zatem różnicy między przeniesieniem własności nieruchomości rolnej i leśnej. Gdyby przyjąć, że w dniu zawierania umowa była nieważna, to obecnie nastąpiła konwalidacja umowy.
Zdaniem pozwanej, żądanie powoda sprzeczne jest z zasadami współżycia społecznego. Pozwana działała bowiem w zaufaniu do oświadczeń powoda i nie wiedziała, że obok zgody Ministra Leśnictwa potrzebna jest jeszcze zgoda Ministra Spraw Wewnętrznych. Powód nie wyraził gotowości zwrotu nieruchomości zamiennej pozwanej obejmującej 23,42 ha lasu, żądał jedynie zwrotu gospodarstwa rolnego, które powódka prowadzi od 14 lat, tj. od dnia 4 lipca 1962 r., kiedy to stała się właścicielką tego gospodarstwa.
Na podstawie akt II C 152/68 Sąd Wojewódzki ustalił, że powód wystąpił już raz z podobnym żądaniem w dniu 12 grudnia 1962 r., że postępowanie w tej sprawie zostało z mocy art. 178 kpc zawieszone na zgodny wniosek stron, a następnie po upływie trzech lat postanowieniem z dnia 29 listopada 1972 r. umorzone na zasadzie art. 182 § 1 kpc. Zgodnie z art. 182 § 2 kpc pozew w tej sprawie nie wywołał żadnych skutków, jakie ustawa wiąże z wytoczeniem powództwa.
Jeżeli chodzi o roszczenie w sprawie niniejszej, to uległo ono przedawnieniu. Zdaniem bowiem Sądu Wojewódzkiego, roszczenie o ustalenie nieważności umowy jest roszczeniem majątkowym i ulega 10-letniemu przedawnieniu. Skoro zaś powództwo o uznanie tej umowy, zawartej w dniu 4 lipca 1962 r., za nieważną wpłynęło do Sądu w dniu 17 czerwca 1975 r., tj. po upływie 10 lat, podlega ono jako spóźnione oddaleniu.
Wyrok Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 10 marca 1976 r. zaskarżył rewizją powód, wnosząc o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu. Skarżący zarzuca naruszenie prawa materialnego, w szczególności art. 117 kc w związku z art. 189 kpc, art. 222 w związku z art. 155 § 1 kc oraz art. 177 i 233 kc.
Zarzut naruszenia prawa materialnego, w szczególności art. 117 § 1 kc w związku z art. 189 kpc uznać należy za uzasadniony. Stosownie do art. 117 § 1 kc z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, przedawnieniu ulegają „roszczenia majątkowe”, a więc te, które zmierzają do zaspokojenia powoda. Jeżeli powód nie dochodzi roszczenia w tym właśnie znaczeniu, przedmiotem zaś procesu - jak to ma miejsce w sprawie niniejszej - jest roszczenie procesowe o ustalenie nieważności umowy, czyli ustalenie nieistnienia praw, jakie miałyby z tej umowy wynikać, to w stosunku do takiego żądania pozwu, jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 1 marca 1963 r. III CR 193/62 (OSNCP 1964/5 poz. 97), aktualność zarzutu przedawnienia jest logicznym niepodobieństwem. Pogląd wyrażony w tym orzeczeniu na tle art. 106 przepisów ogólnych prawa cywilnego z 1950 r. uznać należy za aktualny nadal również w świetle art. 117 kc.
Z tych względów, skoro podstawą oddalenia powództwa było błędne przyjęcie przez Sąd Wojewódzki przedawnienia w niniejszej sprawie, zaskarżony wyrok należało uchylić i sprawę przekazać Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.
przez Piotr Matysiak » Pon Lip 16, 2007 12:35 pm
II CR 326/74
Biuletyn Informacyjny Sądu Najwyższego 1974/10 poz. 184
Nie ulega przedawnieniu roszczenie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym oraz roszczenie o wydanie nieruchomości przez osobę nie uprawnioną do władania nią, chyba że nastąpiła utrata własności na skutek zasiedzenia nieruchomości przez inną osobę.
przez Piotr Matysiak » Pon Lip 16, 2007 2:08 pm
z dnia 12 lutego 2002 r.
I CKN 527/2000
Radca Prawny 2003/1 str. 113
Żądanie ustalenia wstąpienia w stosunek najmu lokalu mieszkalnego nie ulega przedawnieniu.