Source: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=555&p=281606
Timestamp: 2018-05-26 14:06:21
Legal References Found: art. 12
 art. 32
 art. 12
 art. 32
 art. 32
 art. 46
 art. 23

Art. 6

Document Content:
Forum Centralne • Zobacz wątek - Kontrola ważności umów międzynarodowych
Kontrola ważności umów międzynarodowych
przez Konrad Friedman 24 kwi 2018, o 12:07
Srebrny Róg, 24 kwietnia 2018 roku
Srebrny Róg, ul. Kaniońska 1
Działając na podstawie art. 12 § 2 Ustawy Sejmu nr 317 z dnia 4 lutego 2017 roku — Kodeks postępowania przed Trybunałem Koronnym (Dz. P. poz. 9186), wnoszę do Wysokiego Trybunału o rozstrzygnięcie sprawy kontrolnej w zakresie zbadania ważności Traktatu o utworzeniu Paktu Gellońskiego pomiędzy Księstwem Sarmacji a Republiką Bialeńską.
Zgodnie z wyrokiem TK z dnia 10 kwietnia 2018 roku w sprawie o sygnaturze TK U 18/02/27, zarówno zawarcie jak i wypowiedzenie przez Księstwo Sarmacji (działające przez organy uprawnione do jego reprezentacji) umowy międzynarodowej wymaga dla swej ważności uzyskania uprzedniej zgody Sejmu.
Dnia 5 marca 2018 roku JKM Robert Fryderyk przedłożył Sejmowi wniosek o zatwierdzenie umowy międzynarodowej. Cytując za treścią wniosku: (…) pragnę zwrócić się do Wysokiej Izby o zatwierdzenie zawartego traktatu, co umożliwi mi jego ratyfikację i wejście w życie. W tym samym wniosku przedłożono treść traktatu, gdzie na końcu umowy znalazły się podpisy strony bialeńskiej jak i sarmackiej. Świadczy to jednoznacznie o tym, że Traktat został zawarty bez zgody udzielonej przez Sejm.
Sejm procedował następnie nad zgodą na ratyfikację już zawartego Traktatu, o czym można się przekonać z linkowanej debaty.
W związku z powyższym uprzejmie proszę o zbadanie ważności w/w umowy międzynarodowej. Jest to zbyt ważny dokument żeby istniały co do niego nierozstrzygnięte wątpliwości względem mocy jego obowiązywania.
Re: Kontrola ważności Paktu Gellońskiego
przez VAT 26 kwi 2018, o 12:38
czy mógłbym prosić o doprecyzowanie, jakie konkretnie działanie, albo chociaż, który konkretnie organ władzy publicznej Trybunał ma skontrolować? Kwestia wydaje się na oczywista, ale po przeanalizowaniu już tak oczywista nie jest.
przez Konrad Friedman 30 kwi 2018, o 16:04
Proszę o skontrolowanie, czy:
JKM nie naruszył obowiązujących przepisów i nie przekroczył uprawnień, podpisując, a tym samym zawierając wspomnianą umową bez zgody wyrażonej przez Sejm;
czy wobec powyższego, podpisana umowa jest ważna i nie podlega ewentualnemu unieważnieniu przez Trybunał, zgodnie z art. 32c ust. 1 pkt 1
czy ważne jest głosowanie w Sejmie nad zgodą na ratyfikację umowy.
przez VAT 30 kwi 2018, o 22:30
Na wniosek Kanclerza Księstwa Sarmacji Konrada Jakuba wicehrabiego Arpeda-Friedmana, złożony w dniu 24 kwietnia 2018 r., wszczynam postępowanie w sprawie kontrolnej w zakresie objętym w/w wnioskiem;
nadaję sprawie następujący numer postępowania sądowego: TK KN 18/04/24;
działając na podstawie art. 12 § 1 KppTK, wobec wystąpienia przypuszczenia, że w działaniach organów władzy publicznej nastąpiły nieprawidłowości analogiczne do tych opisanych we wniosku złożonym przez Kanclerza Księcia Sarmacji, wszczynam postępowanie kontrolne w zakresie:
- kontroli działań Księcia Sarmacji i Sejmu przy zawieraniu Traktatu o przyjaźni i współpracy między Księstwem Sarmacji a Królestwem Trizondalu z dnia 05 stycznia 2012 r. (Dz.P. poz. 5032) - nadając sprawie następujący numer postępowania sądowego: TK KN 18/04/30;
- kontroli działań Księcia Sarmacji i Sejmu przy zawieraniu Umowy o uznaniu Unii Dreamlandu i Scholandii oraz przekazaniu Awary Południowej z dnia 14 sierpnia 2015 r. (Dz.P. poz. 7763) - nadając sprawie następujący numer postępowania sądowego: TK KN 18/04/30A;
- kontroli działań Księcia Sarmacji i Sejmu przy zawieraniu Traktatu o przyjaźni i współpracy pomiędzy Księstwem Sarmacji a Królestwem Hasselandu z dnia 08 stycznia 2017 r. (Dz.P. poz. 9127) - nadając sprawie następujący numer postępowania sądowego: TK KN 18/04/30B;
- kontroli działań Księcia Sarmacji i Sejmu przy zawieraniu Traktatu o wzajemnym uznaniu, nawiązaniu stosunków dyplomatycznych, przyjaźni i współpracy pomiędzy Księstwem Sarmacji a Monarchią Austro-Węgierską z dnia 8 grudnia 2017 r. (Dz.P. poz. 9746) - nadając sprawie następujący numer postępowania sądowego: TK KN 18/04/30C;
zarządzam połączenie spraw: TK KN 18/04/24, TK KN 18/04/30, TK KN 18/04/30A, TK KN 18/04/30B i TK KN 18/04/30C do wspólnego rozpoznania;
Re: Kontrola ważności umów międzynarodowych
przez RCA 3 maja 2018, o 08:38
Wnoszę o umożliwienie zajęcia mi stanowiska w przedmiotowej sprawie.
przez VAT 6 maja 2018, o 20:31
Wyznaczam Księciu Sarmacji oraz Marszałkowi Sejmu 5-dniowy termin, tj. do dnia 11 maja 2018 r., na zajęcie stanowiska w sprawie.
Dodatkowo, biorąc pod uwagę, że sprawa dotyczy również byłych Książąt - Mikołaja Jana i Tomasza Ivo Hugona - oraz byłych Marszałków Sejmu: Michaela von Lichtensteina, Krzysztofa Kwaziego, Roberta von Thorn, Vladimira ik Lihtenštán oraz Gaulaitera Kakulskiego - informuję, że jeśli którykolwiek z w/w chciałby się wypowiedzieć, może to zrobić aż do zamknięcia rozprawy (terminu nie wyznaczam, gdyż po pierwsze formalnie osoby te nie są stronami, a po drugie, nie nakładam na nie takiego obowiązku, a jedynie daję sposobność).
przez RCA 7 maja 2018, o 06:57
nie da się ukryć, iż sposób zawarcia wymienionych wyżej przez Wysoki Trybunał traktatów odbiega od przyjętej przez Trybunał w dniu 10 kwietnia 2018 roku (TK U 18/02/27) interpretacji i zarysowanej wobec tego procedurze. Problemy są wobec tego trzy. Pierwszy to w zasadzie interpretacja słowa "zawarcie" w kontekście omawianej procedury, drugi to data wydania w/w wyroku Trybunału, szczególnie w odniesieniu do traktatów już zawartych, i w końcu trzeci to stwierdzenie czy traktaty wymienione przez Wysoki Trybunał i Kanclerza są ważne. Aby odpowiedzieć na te trzy wątpliwości posłużę się słownikiem języka polskiego oraz, w związku z brakiem stosownej regulacji w prawie Sarmacji i/lub mikronacji w ogóle, Konwencją wiedeńską o prawie traktatów z dnia 23 maja 1969 r. Odwołam się także do Konstytucji Księstwa Sarmacji.
Na początek kwestia interpretacji słowa "zawarcie". Czym "zawarcie" jest? W myśl przejętej przez Trybunał interpretacji to moment podpisania traktatu. Problem w tym, że podpisanie traktatu nie powoduje, iż traktat ten nabiera mocy. Ba! Nawet wcześniejsza zgoda na zawarcie traktatu wydawana przez Sejm nie powoduje, iż traktat nabiera mocy. Dzieje się tak dopiero po trzecim ważnym kroku, którym jest traktatu ratyfikacja. W naszym porządku prawnym mamy zatem, obecnie, trzy kroki doprowadzania do wejścia w życie traktatu, w kolejności:
1) zgoda Sejmu na zawarcie traktatu,
2) podpisanie traktatu przez organ uprawniony (Książę),
3) ratyfikacja traktatu przez organ uprawniony (Książę).
Te trzy kroki determinują czy traktat wszedł w życie i nabrał mocy prawnej. Co zatem mówi na ten temat Słownik Języka Polskiego? Zawarcie oznacza "doprowadzenie czegoś do skutku". Czy można zatem uznać, że środek procesu "doprowadzania do skutku" jest już zawarciem? Nie, nie można. Należy natomiast uznać, że zawarcie traktatu to ostateczny element procesu, czyli jego ratyfikacja.
Drugi problem to data wydania wykładni przez Wysoki Trybunał. Obecne rozwiązanie prawne funkcjonujące w Księstwie Sarmacji, objęte wzmiankowaną wykładnią, obowiązuje od około połowy 2011 roku. W tym czasie zmieniał się podmiot właściwy do prowadzenia spraw polityki zagranicznej, nie zawsze za tym szły stosowne zmiany w prawie. Dziś mamy tego efekt, konfuzję związaną z właściwą procedurą. Na mój wniosek została ta procedura sklaryfikowana i od tego momentu każdy kolejny zawierany przez Księstwo Sarmacji traktat procedowany był zgodnie z nią. Nie można natomiast uznać, że wydane przed tym wyrokiem traktaty są nieważne. Lex retro non agit (prawo nie działa wstecz), czy też jak traktują o tym systemy prawne innych krajów lex prospicit non respicit (prawo patrzy naprzód, nie wstecz) — zasada nieretroaktywności prawa wyprowadzona jeszcze z prawa rzymskiego - fundamentu prawnego, na jakim legł krąg kulturowy, w którym jako społeczeństwo funkcjonujemy. Wynosząc pewne uniwersalne zasady ze świata realnego, w którym na co dzień funkcjonujemy, siłą rzeczy odzwierciedlamy je w systemie, który tworzymy wirtualnie. Prawo nie działa wstecz. Nie można wynosić skutków prawnych z wyroku wydanego 10 kwietnia 2018 roku wobec traktatów zawartych i wprowadzonych w życie (doprowadzonych do skutku) przed tą datą. Jeśli pojawia się wątpliwość czy zasada ta ma zastosowanie, bowiem dotyczy jedynie prawa stanowionego, nie wyroków sądu, to w myśl art. 32e Konstytucji Księstwa Sarmacji spieszę z dowodem, iż wyrok sądu jest w tym wypadku źródłem prawa funkcjonującym na tych samych zasadach co inne źródła prawa. "Wyrok Trybunału Koronnego w sprawie o ustalenie powszechnie obowiązującej wykładni prawa jest źródłem prawa na równi z aktem normatywnym, którego wykładnię nim ustalono." - art. 32e Konstytucji Księstwa Sarmacji. Skoro tak, i prawo nie działa wstecz, wniosek jest oczywisty.
Ostatnia kwestia to stwierdzenie ważności traktatów. Nawet jeśli uznać, iż prawo w Sarmacji zostało naruszone, a wzmiankowane traktaty zostały zawarte z naruszeniem tegoż należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy owo naruszenie miało charakter oczywisty. To ma znaczenie. Konfuzja, z której wynikło zapytanie skierowane do Trybunału Koronnego w wzmiankowanej sprawie, wskazuje, iż oczywistego charakteru owo naruszenie nie miało. Po pierwsze w tym wypadku pojawiły się wątpliwości co do właściwej procedury (kolejności podejmowanych działań), a po wtóre pojawiają się różne interpretacje słowa "zawarcie", o czym mówię wyżej. Pragnę w tym miejscu przywołać, z uwagi na to, że wirtualne państwa nie dysponują stosownymi regulacjami, do realnego prawa traktatów. Konwencja wiedeńska o prawie traktatów w art. 46 stanowi bowiem następująco:
"Artykuł 46: Postanowienia prawa wewnętrznego dotyczące kompetencji do zawierania traktatów
1. Państwo nie może powoływać się na to, że jego zgoda na związanie się traktatem jest nieważna, ponieważ została wyrażona z pogwałceniem postanowienia jego prawa wewnętrznego dotyczącego kompetencji do zawierania traktatów, chyba że to pogwałcenie było oczywiste i dotyczyło normy jego prawa wewnętrznego o zasadniczym znaczeniu.
2. Pogwałcenie jest oczywiste, jeżeli jest obiektywnie widoczne dla każdego państwa postępującego w danej sprawie zgodnie z normalną praktyką i w dobrej wierze."
Przepis determinuje sytuację "oczywistości" pogwałcenia prawa wewnętrznego kraju zawierającego traktat, i definuje ją jako oczywistą i obiektywnie widoczną dla każdego państwa postępującego w danej sprawie zgodnie z normalną praktyką i dobrą wiarą. Tak natomiast nie było. Wątpliwości co do czytelności naszej procedury pojawiły się nie tylko wewnętrznie (vide wniosek o wykładnię), ale i zewnętrznie, czemu wyraz dawał chociażby Król Hasselandu podczas gdy z uwagi na wydany wyrok przeciągała się procedura ratyfikacji traktatu z Hasselandem. Należy zatem uznać, że w przypadku naszych procedur nie można mówić o oczywistym naruszeniu porządku wewnętrznego, ergo traktaty są ważne. Warto też sobie odpowiedzieć na pytanie czy o ile doszło do naruszenia wydanej 10 kwietnia procedury, to czy doszło do naruszenia jej ducha. Zakłada ona bowiem trzy kroki wymagane do wejścia traktatu w życie, i w przypadku każdego z ocenianych traktatów trzy kroki miały miejsce. Zgoda Sejmu była wydawana, wedle ówcześnie funkcjonującej interpretacji, w dobrej wierze, i nikt tych traktatów nie kwestionował.
Wysoki Trybunale, niniejsze postępowanie jest dla nas wszystkich dobrą lekcją. Prawo bywa bezwzględne, i częstu mówi się, że jest bezduszne. W przypadku prawa traktatowego o wiele mądrzejsze od nas głowy zawarły jednak wentyle, które pozwalają pogodzić różne systemy i różne interpretacje w dziele jakim jest współpraca międzynarodowa. Dla Korony jest bardzo ważne by Księstwo Sarmacji wypełniało swe traktatowe zobowiązania, by zawarte umowy stanowiły swego rodzaju świętość, by dawane przez Księstwo Sarmacji słowo było słowem danym raz, na zawsze, chyba, że kolejne traktaty z tego słowa nas zwolnią, lub je zmienią.
przez Hugo 7 maja 2018, o 08:38
Dziękuję za umożliwienie mojej skromnej osobie głosu w niniejszej rozprawie.
Nie ulega wątpliwości, że mogą wystąpić problemy z interpretacją, czy zostały te traktaty zawarte przed wyrażeniem zgody przez Sejm Księstwa Sarmacji czy nie. Oczywiście mam na myśli tutaj traktaty zawierane w okresie, gdy byłem księciem. Nie wypada mi odnosić się do pozostałych, choćby dlatego, że nie jestem stroną.
Jednak z pewnością nie dotyczy to traktatu Umowy o uznaniu Unii Dreamlandu i Scholandii oraz przekazaniu Awary Południowej z dnia 14 sierpnia 2015 r. (Dz.P. poz. 7763). Umowa ta, jak możemy przeczytać w preambule, została spisana w dniu 14 lipca 2015 r. Zawarta została, i tutaj myślę, że nikt nie ma wątpliwości, po wyrażeniu zgody przez Sejm Księstwa Sarmacji w dniu 14 sierpnia 2015 r. Uprzejmie proszę Pana Marszałka, Wysoki Trybunał o zwrócenie uwagi na treść (nie tytuł) wątku założonego w Sejmie (wyróżnienie moje):
Na podstawie art. 23 ust. 1 Konstytucji Księstwa Sarmacji, zwracam się do Wysokiej Izby o wyrażenie zgody na zawarcie umowy międzynarodowej między Księstwem Sarmacji a Królestwem Dreamlandu o następującej treści:
W przypadku Traktatu o przyjaźni i współpracy pomiędzy Księstwem Sarmacji a Królestwem Hasselandu z dnia 08 stycznia 2017 r. (Dz.P. poz. 9127) oraz Traktatu o wzajemnym uznaniu, nawiązaniu stosunków dyplomatycznych, przyjaźni i współpracy pomiędzy Księstwem Sarmacji a Monarchią Austro-Węgierską z dnia 8 grudnia 2017 r. (Dz.P. poz. 9746) wątpliwość powstaje poprzez użycie w preambule słowa "podpisany". Nie będę obrażał Pana Marszałka, Wysokiego Trybunału żadnymi karkołomnymi próbami interpretacji, czy "podpisany" i "zawarty" to to samo. Jedynie chciałbym przedstawić swój pogląd, odczucia co do tego właśnie zwrotu; nie twierdzę, że właściwy. Umowy często są podpisywane przy okazji wizyt oficjeli, władz jednego państwa w drugim państwie, żeby miało to swego rodzaju otoczkę fabularną, tak ważną wg mnie w mikronacjach. W moim przeświadczeniu ten podpis... nie był niczym innym, jak tylko podpisem. I miałem pełną świadomość, przeświadczenie, że umowy te nie zostaną zawartę, dopóki Sejm Księstwa Sarmacji nie wyrazi zgody na ich ratyfikację, która wyraża się także w formule aktu ratyfikacyjnego, że traktat został "przyjęty". Oczywiście moim błędem było zastosowanie tego skrótu myślowego i nie użycie w wystąpieniach w Sejmie formułu o "zgodę na podpisanie i ratyfikację" powyższych traktatów. Jednak jako książę nigdy nie traktowałem tych spraw oddzielnie i uważałem, że umowa zostanie uznana za zawartą, dopiero po wyrażeniu zgody przez Sejm. Pragnę też zwrócić uwagę Pana Marszałka, Wysoki Trybunał, że Konstytucja Księstwa Sarmacji w prerogatywach Księcia wymienia zarówno zawieranie, jak i ratyfikowanie, to nie wymaga zgody Sejmu na ratyfikację umowy międzynarodowej. Stąd myślę, że mój skrót myślowy zastosowany przy postępowaniu nad ww. traktatami wydaje się uprawniony, usprawiedliwiony.
Pozostaję do dyspozycji Pana Marszałka i Wysokiego Trybunału.
przez Helwetyk 9 maja 2018, o 10:51
Art. 6 Traktatu o utworzeniu Paktu Gellońskiego pomiędzy Księstwem Sarmacji a Republiką Bialeńską stanowi, że „traktat wchodzi w życie tydzień po ratyfikowaniu go przez Sygnatariuszy”. Oznacza to, że zawarcie traktatu — związanie się jego postanowieniami przez Księstwo Sarmacji — nastąpiło nie z chwilą jego podpisania, a z chwilą ratyfikacji, będącej niezbędnym etapem wejścia paktu w życie — sformułowania użyte we wniosku o zatwierdzenie nie powinny mieć tutaj znaczenia. Sejm, podejmując stosowną uchwałę 14 marca 2018 roku, wyraził uprzednią zgodę na ratyfikację, która nastąpiła dzień później, 15 marca 2018 roku. Wola wszystkich konstytucyjnych organów biorących udział w postępowaniu została wyrażona w sposób niebudzący wątpliwości.
Wobec powyższego, Traktat o utworzeniu Paktu Gellońskiego pomiędzy Księstwem Sarmacji a Republiką Bialeńską jest, oczywiście, ważny; podobnie jak wcześniejsze umowy międzynarodowe zawarte w podobny sposób.
przez Hugo 9 maja 2018, o 11:42
[...] Oczywiście moim błędem było zastosowanie tego skrótu myślowego i nie użycie w wystąpieniach w Sejmie formułu o "zgodę na podpisanie i ratyfikację" powyższych traktatów. [...]
Przepraszam, w mojej wypowiedzi wkradł się błąd: zamiast słowa "podpisanie", winno być "zawarcie
I jeszcze, jeśli wolno - przyłączam się do opinii JKW Helwetyka Romańskiego. Przyznam, że zapomniałem o tym aspekcie napisać.