Source: https://www.rp.pl/Bezpieczenstwo/303279931-Koronawirus-uwagi-RPO-do-projektu-specustawy.html
Timestamp: 2020-05-30 09:49:12
Legal References Found: art. 161
 art. 161
 art. 161
 art. 190
 art. 65
 art. 13
 art. 258
 art. 267
 art. 274
 art. 257
 art. 232
 art. 46
 art. 14
 art. 45
 art. 6

Art. 15
 art. 15
 art. 116
 art. 161

Art. 28

Document Content:
Koronawirus: uwagi RPO do projektu specustawy - Bezpieczeństwo - rp.pl
Aktualizacja: 27.03.2020, 12:10
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar przedstawił marszałek Sejmu Elżbiecie Witek pierwsze uwagi do specustawy ułatwiającej walkę z konsekwencjami epidemii koronawirusa. RPO zwraca uwagę, że ustawa, która nie wprowadza stanu nadzwyczajnego, nie powinna ograniczać bądź wyłączać obywatelom ich praw.
Nowelizacja art. 161 i 190a Kodeksu karnego: surowsze kary
Projekt przewiduje istotne zaostrzenie kar za narażenie na zakażenie (przestępstwo z art. 161 k.k.), a także wprowadza nowy typ kwalifikowany tego czynu wyróżniony ze względu na liczbę pokrzywdzonych (nowe brzmienie art. 161 par. 3 k.k.). Kara ma ulec podwyższeniu z 3 do 8 lat. Rzeczni zwraca uwagę, że projektodawca w żaden sposób nie uzasadnia, dlaczego tak drastyczne zaostrzenie odpowiedzialności jest niezbędne.
Podobnie projekt całkowicie milczy w przedmiocie uzasadnienia zmian proponowanych do art. 190a k.k (stalking)., zarówno w zakresie podwyższenia sankcji karnej, jak i rozszerzenia zakresu czynów określonych w par. 1 i 2 tego przepisu. - Tu też nie zostały przedstawione żadne analizy wskazujące na fakt, że obecne zagrożenie karą nie spełnia celów prewencji generalnej - wskazuje Bodnar.
Czytaj także: Po epidemii nowe uprawnienia mundurowych pozostaną
Wykroczenie niezastosowania się do polecenia Policji lub Straży Granicznej
Za całkowicie nieuzasadnioną propozycję uznał rzecznik dodanie do Kodeksu wykroczeń nowego art. 65a o treści: „Kto umyślnie, nie stosując się do wydawanych przez funkcjonariusza Policji lub Straży Granicznej, na podstawie prawa, poleceń określonego zachowania się, uniemożliwia lub istotnie utrudnia wykonanie czynności służbowych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny." (art. 2 projektu).
- Propozycja ta nie ma żadnego związku z epidemią, a stanowi jedynie realizację petycji Zarządu Głównego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów z 8 sierpnia 2019 r. - wyjaśnia RPO.
- Tym bardziej za całkowicie nieproporcjonalną uznać należy proponowaną karę ograniczenia wolności lub aresztu - dodaje. Według Bodnara pozbawianie wolności obywateli (do czego przecież kara aresztu się sprowadza) za niewykonanie dowolnego polecenia funkcjonariusza Policji lub Straży Granicznej, podczas gdy i tak dysponują oni środkami umożliwiającymi przymuszenie do jego wykonania, musi być postrzegane jako przejaw skrajnej represyjności prawa karnego i ocenione jednoznacznie negatywnie.
Wprowadzenie obligatoryjności zmiany środka zapobiegawczego
Projektowany art. 13 przewiduje dodanie do Kodeksu postępowania karnego nowego art. 258a, zgodnie z którym "jeżeli oskarżony uniemożliwia lub utrudnia wykonywanie zastosowanego wobec niego środka zapobiegawczego lub umyślnie naruszył obowiązek lub zakaz związany ze stosowaniem takiego środka, sąd lub prokurator jest zobowiązany zastosować środek zapobiegawczy gwarantujący skuteczną realizację celów jego stosowania". Zdaniem RPO szczególnie niepokojący jest pomysł, by sąd był obowiązany podejmować konkretna decyzję, niezależnie od oceny sędziego. - Wprowadzenie obligatoryjności dziania prokuratora także winno być rzetelnie uzasadnione - wyjaśnia.
Nowe środki zapobiegawcze
Projektodawca proponuje wprowadzenie dwóch nowych rodzajów środka zapobiegawczego: zakaz zbliżania się, kontaktów i publikacji na temat „członka personelu medycznego" (proponowany art. 267a k.p.k.) oraz zakaz opuszczania lokalu (proponowany art. 274a k.p.k.) Zgodnie z opinią rzecznika projektodawca nie uzasadnił w żaden sposób, dlaczego niezbędne jest wprowadzenie tego nowego środka zapobiegawczego oraz dlaczego został on zaproponowany właśnie w takim kształcie. K.p.k. nie definiuje nigdzie "członka personelu medycznego" i nie jest jasne, dlaczego środek ten miałby być stosowany w przypadku przestępstw popełnionych na niekorzyść właśnie tej kategorii osób. - Ponadto zakaz kontaktów i zbliżania się do lekarza w małych ośrodkach może w istocie całkowicie pozbawić oskarżonego dostępu do opieki medycznej - zauważa.
Za całkowicie niezrozumiałą RPO uznał propozycję wprowadzenia środka karnego w postaci zakazu opuszczania lokalu, który sprowadza się w istocie do aresztu domowego. - Środek taki będzie w praktyce pozbawieniem wolności, jednakże nie znajdą doń zastosowania szczególne przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania określone w art. 257 i 259 k.p.k.-pisze Bodnar. Ponadto wskazuje, że środek ten ma móc stosować także prokurator, co w jego opinii należy rozumieć jako obejście przepisów zastrzegających do wyłącznej kompetencji sądu stosowanie tymczasowego aresztowania (art. 250 par. 1 k.pk.).
- Projekt ponownie całkowicie milczy w zakresie uzasadnienia i powodów, dla których projektodawca zdecydował się zaproponować wskazane rozwiązania - dodaje.
„Przepadek" rzeczy zatrzymanych
Projekt przewiduje dodanie do Kodeksu postępowania karnego nowego przepisu art. 232b wprowadzającego możliwość nieodpłatnego przekazania zajętych przedmiotów, mających znaczenie dla zdrowia lub bezpieczeństwa publicznego. Następować to ma na podstawie postanowienia prokuratora. - Rozwiązanie to nie jest zgodne z art. 46 Konstytucji, który stanowi, że przepadek rzeczy może nastąpić tylko na mocy prawomocnego orzeczenia sądu - ocenia RPO.
Sprawy pilne w sądach
Wśród spraw pilnych, które muszą być rozpatrzone przez sądy, wymienione są m.in. wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Według RPO nie jest jasne, czy obejmuje on także rozpoznawanie odwołań od postanowień sądów w tych sprawach. - Zażalenie na zastosowanie tymczasowego aresztowania nie jest bowiem „wnioskiem", z kolei projektowany art. 14a ust. 4 pkt 5 wymienia sprawy „w przedmiocie europejskiego nakazu aresztowania" - wyjaśnia. - Sąd dysponuje pełną swobodą decyzyjną nie tylko w zakresie samego faktu wydania ENA, ale także czasu dokonania tej czynności - uzupełnia.
Wątpliwości rzecznika budzi brak w katalogu spraw pilnych spraw dotyczących. Chodzi o alimenty; zagrożenie i orzeczenie zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za utrudnianie i uniemożliwianie kontaktów; kontakty z dzieckiem; nakazanie opróżnienia lokalu mieszkalnego przez sprawcę przemocy w rodzinie czy zakres ochrony dłużnika przed egzekucją.
Terminy procesowe, sądowe i materialne
Rzecznik z aprobatą przyjął zmiany w zakresie wstrzymania biegu terminów sądowych, procesowych i materialnych, w tym terminów przedawnienia karalności (art. 15 projektu) - Trzeba jednak mieć na uwadze, iż regulacje te są ustanawiane bez formalnego wprowadzenia jednego z konstytucyjnych stanów nadzwyczajnych i w takim zakresie budzą wątpliwości - dodał.
Elektroniczne wnoszenie pism
Pozytywnie ocenił także rozwiązania dotyczące uelastycznień w elektronicznej komunikacji w ramach postępowań sądowych i administracyjnych (art. 15). Rzecznik chciałby jednak wskazać na konieczność uzupełnienia projektu o podpis zaufany, który w polskim systemie prawnym ma moc równorzędną pod względem prawnym z e-podpisem kwalifikowanym, a którego uzyskanie np. za pośrednictwem bankowości elektronicznej możliwe jest z łatwością zdalnie.
Wyłączenie zaskarżenia bezczynności sądu administracyjnego
Rzecznik zauważa, że ustawa przewiduje wyłączenie możliwości wnoszenia środków zwalczających przewlekłość lub bezczynność sądu. - Tymczasem art. 45 ust. 1 Konstytucji gwarantuje obywatelom prawo do rozpoznania sprawy przez sąd bez nieuzasadnionej zwłoki -zauważa. Ogłoszenie stanu epidemii zdaniem RPO nie jest okolicznością uzasadniająca zwłokę w rozpoznaniu każdej sprawy przez sąd.
Możliwość zdalnego obradowania przez organy stanowiące JST
Ustawa wprowadza możliwość obradowania przez organy stanowiące jednostek samorządu terytorialnego i podejmowania uchwał z wykorzystaniem środków porozumiewania się na odległość oraz korespondencyjnie. Rzecznik zauważa brak przepisów określających zasady obradowania i głosowania w sposób zdalny. Standardowe zasady obrad na sesjach rad gmin, w tym sposób przeprowadzania glosowania, określa statut gminy. - Projektowana ustawa nie reguluje szczegółowo tych kwestii, co może mieć wpływ na ocenę legalności uchwał podjętych przez organy stanowiące gmin w trybie zdalnym, w tym aktów prawa miejscowego określających prawa i obowiązki obywateli - pisze.
Finansowanie leczenia w związku z zakażeniem COVID- 19
Ustawa zakłada (art. 9 ustawy), że za leczenie i transport chorych z koronawirusem zapłaci budżet ale też NFZ (ze środków pochodzących z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19). Zdaniem rzecznika oznacza to, że będzie mniej pieniędzy na leczenie innych chorób i może zabraknąć na zapłacenie szpitalom za wykonanie niezbędnych ponadlimitowych świadczeń.
Uprawnienie Ministra Zdrowia do ustalania maksymalnych cen lub marż
Minister zdrowia ma dostać uprawnienia do ustalania maksymalnych cen i wysokości marż dla towarów lub usług mających istotne znaczenie dla ochrony zdrowia lub kosztów utrzymania gospodarstw domowych. - Ustawa wprawdzie wskazuje, że minister ma uwzględnić skalę sprzedaży i uwarunkowania regionalne, ale są to wytyczne bardzo ogólne, i nie wiadomo, na jak długo minister dostanie te uprawnienia - zauważa Bodnar. - Poza tym Minister zdrowia nie jest właściwy do oceny kosztów utrzymania gospodarstw domowych - dodaje.
Brak doposażenia placówek medycznych w środki ochrony osobistej
Projektowany art. 6 ustawy przewiduje pewne uproszczenie w przetargach na usługi lub dostawy niezbędne do przeciwdziałania COVID-19. - W ustawie nie ma jednak konkretnych postanowień co do doposażenia wszystkich placówek medycznych w odpowiednie środki ochrony osobistej. Nie ma więc gwarancji odpowiedniej ochrony personelu medycznego - pisze RPO.
Wojewoda ma dostać prawo do decydowania o tym, co zrobić z odpadami medycznymi o właściwościach zakaźnych wytworzonych w związku z przeciwdziałaniem COVID-19. Zdaniem rzecznika przepisy są na tyle nieprecyzyjnie, że nie dają gwarancji, że odpady koronawirusowe trafią na nielegalne wysypiska. - Inspekcja Ochrony Środowiska nie będzie mogła tego kontrolować, bo specustawa wyłącza odpowiednie przepisy ustawy o ochronie środowiska - zauważa RPO.
Wojewoda ma też dostać prawo do zawieszania zasad sortowania odpadów. Będzie mógł również zmienić częstotliwość odbierania odpadów komunalnych oraz sposób świadczenia usług przez punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Nie wiadomo, jak długo będzie mogło obowiązywać takie zarządzenie. - W specustawie brakuje przepisu o tym, jak te zarządzenia będą publikowane (wystarczające byłoby wskazanie, że zarządzenie to jest aktem prawa miejscowego, bo wtedy wiadomo, jak się je ogłasza) - pisze Bodnar.
- Pojawia się też pytanie o pozbywanie się odpadów „medycznych" pochodzących od mieszkańców objętych kwarantanną – czy mieszkańcy mają je samodzielnie unieszkodliwiać? - pyta rzecznik.
Potrzeba regulacji systemowych w dłuższej perspektywie
Ustawa przewiduje wsparcie płynności i utrzymania miejsc pracy w perspektywie trzech miesięcy, od kwietnia do końca czerwca. - Epidemia koronawirusa grozi głębokim kryzysem na rynku pracy - alarmuje RPO. - Według szacunków Krajowej Izby Gospodarczej prace może stracić od 320 do 480 tys. osób (wariant optymistyczny obniżenia tegorocznego wzrostu PKB do 1 proc.) oraz od 1,12 mln do 1,28 mln w wariancie pesymistycznym zakładającym 5 proc. spadek PKB - cytuje Bodnar. Już teraz wiadomo, że w branżach najbardziej narażonych na skutki epidemii nastąpi znaczący ubytek miejsc pracy (np. w hotelarstwie, gastronomia i restauracje, pasażerski transport samochodowy, przemysł motoryzacyjny) - dodaje. Rzecznik zauważa, że kryzys w Niemczech pogorszy sytuację firm eksportowych. - Potrzebne jest zatem pilne usytuowanie w ramach struktur rządowych organu, który regularnie będzie analizował skutki działania rozwiązań przyjętych w ustawie oraz aktualną sytuację społeczno-gospodarczą kraju i na tej podstawie rekomendował zaradcze rozwiązania systemowe - alarmuje. Zdaniem RPO trzeba usprawnić i poprawić poziom działań regulacyjnych. - Punktem wyjścia jest jednak rzetelne, adekwatne do sytuacji, oszacowanie kosztów walki z pandemią i możliwości ich poniesienia - wyjaśnia.
Rzecznik podkreśla, że pieniędzy w Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych starczy dla 140 tys. pracowników. - Projekt specustawy nie rozwiązuje problemu, że środki z Funduszu zostały w latach 2018-2019 wydane na inne cele (ponad 4 mld zł poszło na wypłatę zasiłków i świadczeń przedemerytalnych oraz staże i specjalizacje lekarzy) - pisze RPO. Zauważa konieczność wsparcia Funduszu znaczącą dotacją budżetową.
Zdaniem rzecznika konieczne jest także podniesienie kwoty zasiłku dla bezrobotnych.
Skrócenie normy odpoczynku
Ponownej analizy według RPO wymaga wprowadzenie możliwości skrócenia normy dobowego odpoczynku z 11 do 8 godzin. - Znaczenie tej normy wymaga bardzie rygorystycznej regulacji możliwości jej zastosowania- zauważa. - W praktyce oznacza to możliwość wydłużenia dobowego wymiaru czasu pracy do 16 godzin, a równoważny czas wolny trzeba będzie oddać pracownikowi w ciągu ośmiu tygodni- uzupełnia.
Duże wątpliwości RPO wzbudza także możliwość zastosowania wydłużenia dnia pracy do 12 godzin i oddawanie czasu wolnego poprzez odpowiednie skracanie dniówek w późniejszym czasie w ramach 12-miesięcznego okresu rozliczeniowego.
Na poparcie zdaniem rzecznika zasługują propozycje senatu dotyczące: doprecyzowania zasad wykonywania pracy zdalnej, poza miejscem stałego wykonywania pracy, a także możliwości jej kontrolowania oraz przyznanie prawa do dodatkowego zasiłku opiekuńczego również ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem w wieku do ukończenia 15. roku życia.
Warunki i tryb wykonywania pracy w trakcie przestoju lub skróconego czasu pracy maja być negocjowane przez maksymalnie dwa dni, a w razie braku porozumienia - zasady samodzielnie określi pracodawca. - Jeśli nie wydłuży się negocjacji do 7 dni, to praktycznie decyzje o warunkach przestoju i skróceniu czasu pracy podejmować będzie sam pracodawca - podnosi rzecznik.
Projekt przewiduje wprowadzenie w spółkach kapitałowych możliwości odbycia posiedzenia zarządu przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość lub na piśmie (teraz jest to możliwe tylko jeśli umowa spółki to przewiduje – zmiana polega na odwróceniu reguły: zarząd nie może decydować na odległość tylko jeśli jest to wprost wykluczone w umowie spółki). Zdaniem RPO zmiana jest wprowadzana na stałe, a jej konsekwencje nie są dobrze przemyślane.
Obniżenie czynszu dla najemcy
Pozytywne dla przedsiębiorcy (najemcy) jest obniżenie czynszu o 90%, lecz zauważyć trzeba, że koszt tego obniżenia ponosi inny przedsiębiorca. - Wprawdzie wynajmujący będzie mógł dochodzić w sądzie większego świadczenia - czynszu (jak również odszkodowania), ale z zapowiedzi ustawodawcy wynika, że to państwo powinno udzielić pomocy w takiej sytuacji. Tymczasem wynika z tego, że koszt poniesienia pomocy najemcy został w całości (w 90% czynszu) przerzucony na innego przedsiębiorcę - komentuje RPO.
- Projekt nie reguluje nadto sytuacji, w której wynajmujący, nie jest właścicielem obiektu handlowego, a jego dzierżawcą zauważa rzecznik.
Zabezpieczenie pożyczek mikroprzedsiębiorcom
Ustawa przewiduje pomoc dla mikroprzedsiębiorców w postaci pożyczki udzielanej przez starostę ze środków Funduszu Pracy. Zabezpieczeniem mają być weksle in blanco lub inna forma zabezpieczenia ustalona przez strony umowy. - Nie wiadomo dokładnie, co to może być, a mikroprzedsiębiorca będący w trudnej sytuacji i nie posiadający specjalistycznej wiedzy prawniczej może w chwili podpisywania umowy nie dostrzec postanowień umowy, które są dla niego niekorzystne - podkreśla Bodnar. Zdaniem RPO w projekcie powinny także zostać ujęte uregulowania w zakresie deklaracji wekslowej, które określą warunki wypełnienia weksla in blanco.
Projekt pozwala na pomijanie Prawa zamówień publicznych, jeżeli zachodzi wysokie prawdopodobieństwo szybkiego i niekontrolowanego rozprzestrzeniania się choroby lub jeżeli wymaga tego ochrona zdrowia publicznego. To znaczy, że nie tylko zakupu poniżej 30 000 EURO [poprawka 27.03.2020] są zwolnione reguł wskazanych w ustawie. - Jest to korzystne dla zamawiającego, bo ma wolny wybór, u kogo złoży zamówienie, ale nie dla oferentów korzystne to już nie jest - zagrożona zostaje zasada konkurencji i równego traktowania - ocenia.
Ustawa przewiduje dla rady gminy fakultatywną możliwość zwolnienia, za część roku 2020, od podatku od nieruchomości: gruntów, budynków i budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, wskazanym grupom przedsiębiorców, których płynność finansowa uległa pogorszeniu w związku z ponoszeniem negatywnych konsekwencji ekonomicznych z powodu COVID-19.
Wątpliwości RPO wzbudza to, że regulacja nie stanowi dla podatników gwarancji zwolnienia z podatku od nieruchomości, przewiduje wyłącznie taką możliwość, a określony w przepisie warunek pogorszenia płynności finansowej jest pojęciem nieostrym, a zatem może być różnie interpretowany.
Art. 15q przewiduje również fakultatywną możliwość przedłużenia, w drodze uchwały, wskazanym grupom przedsiębiorców, których płynność finansowa uległa pogorszeniu w związku z ponoszeniem negatywnych konsekwencji ekonomicznych z powodu COVID-19, terminów płatności rat podatku od nieruchomości, płatnych w kwietniu, maju i czerwcu 2020 r., nie dłużej niż do dnia 30 września 2020 r. Dlatego też zdaniem rzecznika należałoby wprowadzić wyraźne zobowiązanie dla rady gminy do przedłużenia terminów płatności rat za czas zagrożenia stanem epidemicznym, w trakcie stanu epidemicznego, a także w określonym okresie po ustaniu epidemii.
Udzielanie ulg w spłacie zobowiązań podatkowych
Na podstawie obowiązujących przepisów podatnicy mogą już teraz ubiegać się o udzielenie ulgi w spłacie zobowiązania podatkowego (odroczenie, rozłożenie na raty, umorzenie). - Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że organy podatkowe zazwyczaj odmawiają udzielania wnioskowanych przez podatników ulg, z uwagi na to, że mamy do czynienia z tzw. uznaniem administracyjnym (nawet po stwierdzeniu przesłanki ważnego interesu podatnika oraz interesu publicznego) - zauważa rzecznik. RPO przypomina, że spory przenoszą się zazwyczaj na etap sądowy i trwają długie lata.
- W związku z tym należy stworzyć specjalne wytyczne przez Ministerstwo Finansów dla podległych organów podatkowych precyzujące, w jaki sposób należy rozpoznawać wnioski o udzielenie ulg dla podatników z uwagi na stan epidemii COVID-19 (tak, aby w maksymalny sposób ograniczyć możliwość przekraczania przez organy granic uznania administracyjnego i zapobiec przenoszeniu się sporów na poziom sądowy) - podkreśla.
- Ponadto, w kontekście projektowanego art. 15za należy wydłużyć 30-dniowy termin, tak aby zagwarantować podatnikom realną możliwość skorzystania z zaniechania poboru opłaty prolongacyjnej, w szczególności w okresie po ustaniu epidemii - dodaje. Zdaniem RPO to właśnie wtedy podatnicy, będą chcieli skorzystać z odroczenia terminu płatności podatku lub rozłożenia zapłaty podatku na raty lub odroczenia lub rozłożenia na raty zapłaty zaległości podatkowej wraz z odsetkami.
Z projektowanej regulacji (art. 31g) wynika, że trzymiesięczny termin, o którym mowa w Ordynacji podatkowej dotyczący złożonych już, ale nierozpatrzonych wniosków o indywidualne interpretacje podatkowe, zostanie wydłużony aż o 3 miesiące. - Jest to rozwiązanie bardzo korzystne dla administracji skarbowej. Dodatkowo zawiera możliwość kolejnego przedłużania tych okresów, co wynika z ust. 3 - ocenia rzecznik.
- Przepis ten powinien zostać całkowicie wyeliminowany, przy założeniu, że administracja skarbowa może pracować zdalnie - pisze dalej. Według RPO podatnicy będą pozostawać w przedłużonym stanie niepewności.
PIT – rozliczenie straty
Przepis wprowadza kryterium uzyskania w 2020 r. łącznych przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej niższych o co najmniej 50% od łącznych przychodów uzyskanych w 2019 r. z tej działalności. RPO zastanawia się, czy nie obejmuje on zbyt wąskiej grupy podatników.
PIT – termin zapłaty podatku
Przepis przedłuża termin zapłaty podatku tylko do dnia 20 lipca 2020 r. w odniesieniu do miesięcy: marzec-maj 2020 r. W obliczu istotnego ograniczenia przychodów podatników, a także braku możliwości przewidzenia czasu trwania epidemii, zdaniem rzecznika należy odroczyć obowiązek zapłaty podatku do określonego czasu po ustaniu stanu epidemii (np. końca 2020 r.).
Wymiar kar pieniężnych za stosowanie zbyt wysokich cen/marż
Ustawa przewiduje karę w wysokości od 5 000 do 5 000 000 zł za zastosowanie ceny lub marży wyższej niż ustalona przez Ministra Zdrowia. - Tego typu surowe kary winny zatem być nakładane przez sąd w postępowaniu karnym, z zachowaniem przynależnych oskarżonemu praw i gwarancji procesowych, nie zaś w postępowaniu administracyjnym - ocenia RPO.
Kara za naruszenie kwarantanny/izolacji
Ustawa ma wprowadzić karę do 30.000 zł za naruszenie obowiązku kwarantanny lub izolacji.Rzecznik zauważa, że osoby takie są już obecnie ścigane i karane na podstawie art. 116 kodeksu wykroczeń i art. 161 kodeksu karnego. - Nie można karać dwa razy za to samo - pisze RPO.
Komunikacja publiczna, karty parkingowe
Projekt zakłada, że karty parkingowe osób z niepełnosprawnościami zachowują ważność do 60. dnia od odwołania stanu epidemii, „nie dłużej jednak niż do dnia wydania nowego orzeczenia o stopniu niepełnosprawności". Rzecznik podkreśla, że od uzyskania orzeczenia do wydania karty może minąć nawet 30 dni, więc sformułowanie należałoby poprawić.
Ochrona najemców Projekt przewiduje przedłużenie umowy najmu mieszkania, jednak stanowi także, że przedłużenie następuje na podstawie oświadczenia woli najemcy. Według RPO regulacja wymaga uzupełnienia poprzez nałożenie na wynajmującego obowiązku poinformowania najemcy o możliwości złożenia oświadczenia wyrażającego zgodę na przedłużeniu umowy najmu.
Prawo spółdzielcze, ustawa o własności lokali
Ustawa ma zmienić tryb obradowania zarządu i rady nadzorczej spółdzielni mieszkaniowych oraz podejmowania uchwał. - To jest bardzo istotna zmiana, a nie jest ona bezpośrednio powiązana ze epidemią. Takiego zabiegu nie sposób zaakceptować - ocenia Bodnar. Zdaniem RPO zmiana ta powinna być zawarta w specustawie na czas trwania sytuacji wyjątkowej.
- O ile zasadne jest ułatwianie rozbudowy szpitali, placówek medycznych, budowy szpitali polowych itp., to wydaje się, że nawet w takim nadzwyczajnym stanie winno podlegać badaniu przez właściwy organ spełnienie podstawowych warunków, umożliwiających budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego - zauważa rzecznik. Zdaniem Bodnara absolutnym minimum powinno być wymaganie przedstawienia przez inwestora oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, aby nie budował on na cudzym gruncie. - Ustawa nie reguluje bowiem skutków prawnych dla zamierzeń budowlanych realizowanych w okresie obowiązywania specustawy - wyjaśnia.
- W stanie nadzwyczajnym, takim jak pandemia C-19 (odpowiadająca w zasadzie stanowi nadzwyczajnemu, czyli stanowi najbardziej podobnemu do stanu klęski żywiołowej), zasadne jest złagodzenie rygorów występowania z wnioskiem o pozwolenie na budowę bądź poważne uproszczenie tego postępowania - podkreśla. - Postępowanie takie winno się jednak odbywać z udziałem przedstawiciela organu administracji architektoniczno-budowlanej, z możliwością wydawania przez ten organ – w uproszczonym i pilnym trybie – wiążących wytycznych dla inwestora- dodaje. W przeciwnym razie zdaniem rzecznika mogą wystąpić trudne do odwrócenia skutki w kontekście niezgodności wybudowanych obiektów z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego itp., niezagwarantowaniem ochrony obiektom w rejestrze zabytków itp.
Prawa osób skazanych
Art. 28 projektu przewiduje nowelizację ustawy o Służbie Więziennej, która sprowadza się do dodania do katalogu środków przymusu bezpośredniego, z których korzystać mogą funkcjonariusze Służby Więziennej „przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej", czyli paralizatorów.
W rozumieniu RPO wprowadzenie tej zmiany jest niezrozumiałe w kontekście celu i przedmiotu projektowanej ustawy, w szczególności, że w uzasadnieniu projektodawca sam przyznaje, że ma to być rozwiązanie stałe, niezwiązane ze stanem zagrożenia epidemicznego.
Alimenty w dobie koronawirusa
W czasie pandemii kary dla pracodawców mogą się mnożyć