Source: http://demagog.org.pl/wyborysamorzadowe/wybory-2018-lodz-wypowiedzi-kandydatow-4/
Timestamp: 2019-01-16 13:14:03
Legal References Found: art. 4
 art. 98
 art. 107
 art. 146
 art. 83
 art. 90

Document Content:
Wybory 2018: Łódź – wypowiedzi kandydatów #4 | demagog.org.pl - Politycy pod kontrolą
Wybory 2018: Łódź – wypowiedzi kandydatów #4
Ostatni tydzień w łódzkim zespole Demagoga upłynął na sprawdzaniu wypowiedzi kandydatów z debaty TVP3 Łódź 1 października 2018 r.. Była to druga debata, w której nie wzięła udziału Hanna Zdanowska. W czwartym raporcie łódzkim sprawdziliśmy wypowiedzi pięciorga kandydatów: Waldemara Budy, Krzysztofa Lipczyka, Zbigniewa Maurera, Agnieszki Wojciechowskiej van Heukelom oraz Hanny Zdanowskiej. Jak oceniliśmy ich wypowiedzi? Zapraszamy do lektury naszych analiz!
Przypominamy również o możliwości zgłoszenia wypowiedzi do sprawdzenia przez nasz zespół. Można to zrobić za pośrednictwem naszych mediów społecznościowych lub w formularzu zgłoszeniowym na stronie.
Jeżeli walczyliśmy i zdobyliśmy 2 tys. podpisów lokalnych handlowców, kupców z Łodzi. Chcieliśmy otworzyć targowisko na Chojnach.
Wypowiedź padła podczas debaty TVP3 Łódź 1 października 2018 r.
Sprawa dotyczy potencjalnej budowy targowiska na ulicy Strażackiej na Chojnach. Jest ona związana z uchwałą Rady Miejskiej z 20 kwietnia 2016 roku wyrażającą zgodę na sprzedaż nieruchomości znajdujących się na tej ulicy, będącymi własnością miasta. Prezydent Hanna Zdanowska wydała zarządzenie w sprawie przeznaczenia nieruchomości do sprzedaży 7 czerwca 2016 roku.
28 listopada 2016 roku Prezydent Miasta Łodzi ogłosiła przetarg na sprzedaż tych nieruchomości, za proponowany sposób zagospodarowanie tych terenów było wybudowanie budynków mieszkalnych, jednak ostateczne warunki zagospodarowania miały być określone później, na wniosek inwestora.
W grudniu 2016 rozpoczęła się zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem uchwały uchylającą uchwałę z 20 kwietnia 2016 roku. Organizatorami zbiórki podpisów byli Waldemar Buda i radny Marcin Zalewski. Zbiórka podpisów była podyktowana obawą mieszkańców, że w miejscu sprzedawanych nieruchomości powstanie market.
Po raz pierwszy projekt rozpatrywany był przez Radę Miejską w czasie sesji 15 marca 2017 roku, na wniosek radnego Marcina Zalewskiego.
W trakcie tej sesji radny Zalewski mówił, że w ciągu 2 tygodni razem z Waldemarem Budą zebrali 1200 podpisów pod projektem uchwały (s. 97).
Radni zdecydowali o odesłaniu projektu do Komisji Rozwoju i Działalności Gospodarczej (s. 102).
Komisja dyskutowała o projekcie w czasie posiedzenia, które miało miejsce 30 marca 2017 roku. W trakcie tego posiedzenia nawiązała się dyskusja, na temat zebranych podpisów, z której wynika, że pod projektem zebrano 2000 podpisów, a 954 podpisy zweryfikowano pozytywnie. Tym samym zabrakło 46 podpisów do zgłoszenia obywatelskiego projektu uchwały do Rady Miejskiej i dlatego projekt był zgłoszony bezpośrednio przez radnego Zalewskiego pod obrady Rady Miejskiej.
Ostatecznie jednak radni negatywnie zaopiniowali projekt uchwały odwołującą uchwałę o sprzedaży nieruchomości przy ulicy Strażackiej, jednak Komisja zwróciła się do Hanny Zdanowskiej z prośbą o podjęcie działań mających na celu organizację targowiska w tym miejscu.
3 kwietnia 2017 roku Prezydent Zdanowska wydała kolejne zarządzenie ws. Ogłoszenia przetargu na sprzedaż nieruchomości przy ulicy Strażackiej. Nieruchomości miały być zagospodarowane pod budynki mieszkalne z funkcją usługową. Zarządzenie o pierwszym przetargu z 2016 roku straciło tym samym moc.
Wypowiedź uznajemy za manipulację, ponieważ inicjatywa, w ramach której podjęto działania aby na ulicy Strażackiej zorganizowano targowisko, zebrała jedynie 954 pozytywnie zweryfikowanych podpisów, wobec łącznej liczby 2 tysięcy, o których mówi Waldemar Buda.
Kandydat PiS na prezydenta Łodzi
TVP3 Łódź – poniedziałek, 1 października 2018
https://www.sharethefacts.co/share/40d6798e-ef0b-4bb3-bd19-b2440dc92895
Choćby w Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji. Tam, pani redaktor, zarząd jest tak niewyobrażalnie rozrośnięty, że na pensje co miesiąc przeznaczane są kolosalne pieniądze. Prezes i wieloosobowy zarząd kosztują łodzian co miesiąc ponad sto tysięcy złotych! Sam prezes zarabia jakieś 25 tysięcy.
Wypowiedź padła podczas wywiadu portalu Onet.pl 24 września 2018 r.
W skład Zarządu Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o (ZWiK) wchodzą trzy osoby: Jacek Kaczmarczyk (prezes), Marcin Sałagacki (wiceprezes) oraz Vadim Stasiak (członek Zarządu).
Według uchwały Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników Zakładu Wodociągów i Kanalizacji z 20 sierpnia 2018 roku, wynagrodzenie stałe dla poszczególnych członków Zarządu spółki przedstawiają się następująco:
Prezes Zarządu zarabia 30 826,46 złotych brutto miesięcznie,
Wiceprezes Zarządu zarabia od 17 615,12 do 30 826,46 złotych brutto,
Członkowie Zarządu również zarabiają od 17 615,12 do 30 826,46 złotych brutto.
To oznacza, że miesięczne stałe pensje wszystkich trzech członków zarządu ZWiK wynoszą w sumie od 66 056,70 do 92 479,38 złotych brutto, a prezes Zarządu zarabia 30 826,46 złotych.
Wynagrodzenie zmienne członków Zarządu jest uzależnione od poziomu realizacji Celów Zarządczych. W przypadku Prezesa nie może ono przekroczyć 15% Wynagrodzenia Stałego Prezesa Zarządu uzyskanego w roku poprzednim. W Przypadku Wiceprezesa i pozostałych członków Zarządu nie wynagrodzenie zmienne nie może przekroczyć 5% Wynagrodzenia Stałego tych członków uzyskanego w roku poprzednim.
Zgodnie z uchwałą Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników Zakładu Wodociągów i Kanalizacji z 22 marca 2017 roku, wynagrodzenie zmienne stanowi wynagrodzenie uzupełniające za rok obrotowy spółki.
Ponieważ wynagrodzenia zarządu mogą wynosić maksymalnie 92 479,38 złotych brutto, a więc nie mogą one przekraczać co miesiąc poziomu stu tysięcy złotych, co twierdzi w swej wypowiedzi Waldemar Buda, uznajemy jego wypowiedź za fałszywą.
Onet.pl – Monday, September 24, 2018
https://www.sharethefacts.co/share/c045817c-2ece-45f5-bdcb-148801df4369
Ostatnie trzy lata przyniosły tego rodzaju wynik, że mamy gigantyczne zadłużenie, największe spośród dużych miast w Polsce.
Według informacji Ministerstwa Finansów z wykonania budżetów jednostek samorządu terytorialnego za lata 2015-2017, zadłużenie Łodzi przedstawiało się następująco:
W 2015 roku, Łódź miała 2 859 698 047,33 zł długu (tab 59. załączniki pdf.zip).
W 2016 roku, Łódź miała 2 745 920 923,59 długu (str.134)
W 2017 roku Łódź miała 2 685 260 159,34 zł długu
W 2017 roku, najbardziej zadłużonym miastem na prawach powiatu w Polsce była Warszawa (5 126 113 105,99 zł długu), na drugim miejscu jest Łódź (2 685 260 159,34 zł zobowiązań), a na trzecim Wrocław (2 673 545 729,61 zł długu).
W 2015 roku, Łódź również była drugim, po Warszawie, zadłużonym miastem. W 2016 roku Łódź zajmowała pod tym względem trzecie miejsce (po Warszawie i Wrocławiu).
Ponieważ ani obecnie, ani w latach 2015 i 2016 Łódź nie była najbardziej zadłużonym miastem, a jej dług malał, wypowiedź uznajemy za fałszywą.
https://www.sharethefacts.co/share/1e405881-ca55-46eb-ac05-c2d04620839b
Trzeba tu się zabrać przede wszystkim za taką spółkę jak np. łódzkie lotnisko, które rok w rok przynosi stratę 50 mln.
Wypowiedź padła podczas programu ŁWD – Podsumowanie 31 sierpnia 2018 r.
W latach 2010-2017 wynik finansowy lotniska wyglądał następująco:
2010 – strata 19,6 mln złotych,
2011 – strata 20,8 mln złotych,
2012 – strata 37,7 mln złotych,
2013 – strata 33,7 mln złotych,
2014 – strata 36,6 mln złotych,
2015 – strata 55,4 mln złotych,
2016 – strata 49,9 mln złotych,
2017 – strata 38,4 mln złotych.
Ponieważ jedynie w latach 2015 i 2016 strata łódzkiego lotniska osylowała wokół 50 mln złotych, uznajemy wypowiedź za manipulację.
Kandydat #MuremZaŁodzią na prezydenta Łodzi
Ostatnie trzy lata przyniosły tego rodzaju wynik, że mamy gigantyczne zadłużenie, największe spośród dużych miast w Polsce.Trzeba tu się zabrać przede wszystkim za taką spółkę jak np. łódzkie lotnisko, które rok w rok przynosi stratę 50 mln.
ŁWD – Podsumowanie – Friday, August 31, 2018
https://www.sharethefacts.co/share/6e5c753f-3175-4df9-9d0b-71e9dc2c3458
Np. tzw. opłata adiacencka, to jest kolejny podatek, który miasto zabiera połowę wartości działki, jeśli ktoś sobie działkę podzieli na pół.
O opłacie adiacenckiej mówi ustawa o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z art. 4 ustawy opłata adiacencka to opłata ustaloną w związku ze wzrostem wartości nieruchomości spowodowanym:
budową urządzeń infrastruktury technicznej z udziałem środków Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego, środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej lub ze źródeł zagranicznych niepodlegających zwrotowi,
scaleniem i podziałem nieruchomości,
podziałem nieruchomości.
Wysokość opłaty ustala rada gminy, w drodze uchwały, a decyzję o nałożeniu takiej opłaty należy do wójta, burmistrza albo prezydenta miasta.
Zgodnie z art. 98a ust. 1 wysokość opłaty adiacenckiej za wzrost wartości nieruchomości w wyniku jej podziału nie może więcej niż 30% różnicy wartości nieruchomości.
Zgodnie z art. 107 ust. 1 ustawy osoby, które otrzymały nowe nieruchomości wydzielone w wyniku scalenia i podziału, są zobowiązane do wniesienia na rzecz gminy opłat adiacenckich w wysokości do 50% wzrostu wartości tych nieruchomości, w stosunku do wartości nieruchomości dotychczas posiadanych.
Zgodnie z art. 146 ust. 2 wysokość opłaty adiacenckiej, w przypadku wybudowania na nieruchomości infrastruktury technicznej, wynosi nie więcej niż 50% różnicy między wartością, jaką nieruchomość miała przed wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej, a wartością, jaką nieruchomość ma po ich wybudowaniu.
Wypowiedź uznajemy za fałszywą, ponieważ wysokość opłaty adiacenckiej za podział nieruchomości wynosi do 30% różnicy między wartością nieruchomości przed jej podziałem a wartością nieruchomości po jej podziale.
Kandydat Akcji Narodowej na prezydenta Łodzi
TVP3 Łódź – Monday, October 1, 2018
https://www.sharethefacts.co/share/7ae34a48-6c7f-4e10-8356-8bc8a93ef58f
Wszelkie inwestycje w Łodzi, remonty… Wszelkie właściwie inwestycje są dokonywane siłami firm pozałódzkich, łącznie z oświetleniem ulicy Piotrkowskiej etc.
Nie jest prawdą, że wszelkie inwestycje w Łodzi są realizowane przez firmy spoza Łodzi.
Przykładem jest firma Mosty Łódź, która zrealizowała budowę nowego stadionu Widzewa oraz budowę Trasy Górna.
Również na stronie Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi można znaleźć przetargi wygrane przez łódzkie firmy., np. we wrześniu tego roku zwycięzcą przetargu na remonty ulic związane z programem “Plan dla dzielnic” został Zakład Remontowo Drogowy Sp. z o.o. Przetarg na przebudowę ul. Traugutta na odcinku Piotrkowska – Sienkiewicza w czerwcu 2015 roku wygrała firma LARKBUD z Łodzi (razem z pabianicką firmą Zakład Instalacyjno – Budowlany „ZINSBUD”). Łódzkie firmy (mi.in. G&P s.c, „SZADEK”) wygrywały również przetargi z czerwca 2017 na remonty chodników na drogach publicznych położonych na terenie miasta Łódź.
Kandydatka na prezydenta Łodzi
https://www.sharethefacts.co/share/0965dd7c-0c6b-4164-a953-e1790533e5e7
Prezydent nie ma za bardzo nic do tego [do wycinki drzew w mieście].
Wypowiedź padła podczas wywiadu z Bartoszem Jóźwiakiem w Gazecie Wyborczej 20 września 2018 r.
Kwestia organu wydającego zgodę na usunięcie drzew lub krzewów reguluje ustawa o ochronie przyrody.
Zgodnie z art. 83a ust.1 ustawy, zgodę na usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości wydaje wójt, burmistrz lub prezydent miasta. W przypadku gdy sprawa dotyczy usunięcia drzewa lub krzewu z terenu posiadłości wpisanej do rejestru zabytków, decyzję wydaje konserwator zabytków.
Z kolei zgodnie z art. 90 ustawy, zgodę na wycięcie drzew lub krzewów z terenów należących do miasta na prawach powiatu wydaje marszałek województwa.
W Łodzi zgodę na wycinkę drzew lub krzewów można uzyskać składając odpowiedni wniosek do Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa w Departamencie Spraw Społecznych Urzędu Miasta Łodzi. W przypadku nieruchomości należących do miasta, wniosek należy złożyć do Departamentu Rolnictwa i Ochrony Środowiska przy Urzędzie Marszałkowskim w Łodzi.
Wypowiedź uznajemy za manipulację, ponieważ prezydent miasta jest ustawowo odpowiedzialnym organem za wydawanie zgody na wycinkę drzew i krzewów, z wyjątkiem tych położonych na terenach należących do miasta (wówczas organem wydającym taką decyzję jest marszałek województwa).
Gazeta Wyborcza – Thursday, September 20, 2018
https://www.sharethefacts.co/share/88e758b8-9866-4dde-8c30-6ae987ac6181
Mamy miliardowe inwestycje biznesu. Ja chciałam przypomnieć, 8 lat temu to praktycznie tych inwestycji nie było.
Według informacji Urzędu Statystycznego w Łodzi, w 2010 roku wartość inwestycji w Łodzi osiągnęła wartość ok. 2,15 mld złotych.
W kolejnych latach wartość nakładów inwestycyjnych w przedsiębiorstwach przedstawiała się następująco:
2011 – 2,68 mln złotych
2012 – 2,36 mld zł
2013 – 2,55 mld zł
2014 – 3,16 mld zł
2015 – 3,58 mld zł
Według ostatnich danych podanych przez Urząd Statystyczny z 2016 roku, inwestycje w Łodzi osiągnęły wartość 2,7 mld złotych.
Wypowiedź uznajemy za fałszywą, ponieważ wartość inwestycji w Łodzi 8 lat temu, wbrew temu co sugeruje w swojej wypowiedzi Hanna Zdanowska, przekraczała 2 miliardy złotych.
https://www.sharethefacts.co/share/9be6434e-4a19-4f73-8c47-3f786361811f
Z Warszawą trudno jest konkurować. 16 mld do 4 mld budżetu, to nie są te środki.
Budżet Warszawy na 2018 rok przedstawia się następująco: miasto planuje wydać 17 671 266 007 zł, a suma dochodów ma wynieść 15 940 313 368 zł.
Z kolei Urząd Miasta Łodzi na wydatki przeznaczył w 2018 roku 4 071 559 916 zł przy 3 972 742 391 złotych dochodu.
Przyjmując zaokrąglenia za dopuszczalne, uznajemy wypowiedź za prawdziwą.
https://www.sharethefacts.co/share/5c5560c3-bce8-497d-9eeb-7cab6d1cf5e2
© 2019 demagog.org.pl – Politycy pod kontrolą