Source: http://olgierd.bblog.pl/data,2008,5,strona,7.html
Timestamp: 2017-03-30 14:34:09
Legal References Found: art. 32
 art. 210
 art. 32
 art. 32
 art. 210
 art. 4
 art. 9

Document Content:
Załóż blogaStrona główna 2008-05-21 23:56
Obowiązek przyjęcia płatności kartą płatniczą Oceń wpis oddane głosy: 18 / 12
Od czasu do czasu wraca w korespondencji kierowanej do mnie temat odmowy przyjęcia płatności dokonanej kartą przez klientów, którzy dokonują stosunkowo niewielkich zakupów. Innymi słowy: czy sklep może wprowadzić limit wartości transakcji, poniżej którego akceptuje wyłącznie gotówkę?
Jakiś czas temu przemyślałem swoje stanowisko na ten temat dość dogłębnie, dzięki czemu mogę dziś podzielić się z Wami moim stanowiskiem. Zaznaczam: to wyłącznie mój pogląd, rezerwuję sobie możliwość jego zmiany bądź rewizji w każdym momencie. Podstawą do rozważań będzie art. 32 ustawy o Narodowym Banku Polskim, w myśl którego 'Znaki pieniężne emitowane przez NBP są prawnymi środkami płatniczymi na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej'. W teorii przyjmuje się, iż przepis ten stanowi o zdolności znaków pieniężnych do umarzania zobowiązań pieniężnych, ale nie stwarza wyraźnej podstawy dla ich przymusowego obiegu (obowiązku przyjmowania). Odpowiada on zatem art. 210 kodeksu zobowiązań z 1934 r., o brzmieniu 'Jeżeli przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna, dłużnik może zapłacić sumę dłużną każdym gatunkiem pieniędzy, mających obieg prawny w miejscu i chwili zapłaty według wartości, jaką państwo tym pieniądzom nadaje'.
Jak podkreślił M. Olechowski w artykule 'Normatywne podstawy przymusowego umarzania zobowiązań pieniężnych" (Państwo i Prawo, 2004/5/67) 'Wprowadzając [w art. 32 ustawy o NBP] formułę 'prawnego środka płatniczego' ustawodawca zawarł w niej dotychczasową treść normatywną przepisów o świadczeniach pieniężnych i ustroju pieniężnym. W tym także element obligatoryjnej mocy umarzania zobowiązań pieniężnych (który poprzednio był zaznaczany oddzielnie od cechy "obiegowości" znaków pieniężnych).'
Można w tym momencie zadać pytanie czym zatem jest 'plastikowy pieniądz' i czy w świetle art. 32 ustawy o NBP -- bądź choćby przykładając jego definicję do art. 210 kz -- można próbować postawić tezę o obowiązku przyjęcia zapłaty kartą płatniczą
Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 5 prawa bankowego pieniądzem elektronicznym jest wartość pieniężna stanowiąca elektroniczny odpowiednik znaków pieniężnych, jeśli łącznie spełnia następujące warunki: jest przechowywana na elektronicznych nośnikach informacji, jest wydawana do dyspozycji na podstawie umowy w zamian za środki pieniężne o nominalnej wartości nie mniejszej niż ta wartość, jest przyjmowana jako środek płatniczy przez przedsiębiorców innych
niż wydający ją do dyspozycji, na żądanie jest wymieniana przez wydawcę na środki pieniężne, jest wyrażona w jednostkach pieniężnych. Oznacza to, iż ustawodawca jednoznacznie zrównał w formie pieniądz elektroniczny i pieniądz zwykły. Żadna z form -- plastikowa karta, brzęcząca moneta lub szeleszczący banknot -- nie jest lepsza bądź gorsza, żadna z norm nie pozwala na jakąkolwiek dyskryminację osoby, która zamierza uregulować własne zobowiązanie w jeden z tych sposobów.
Tak jak sprzedawca nie może odmówić przyjęcia zapłaty w monecie -- bezdyskusyjnie legalne jest zapłacenie koszem jednogroszówek za motorower -- tak samo nie ma podstaw prawnych do wprowadzania dolnych kwot, po przekroczeniu których udostępniana jest płatność kartami płatniczymi.
Warto też zauważyć, iż niezamknięty katalog przyczyn, dla których można odmówić przyjęcia płatnością kartą przynosi art. 9 ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych. I na własne oczy się przekonać, iż charakter tych przyczyn jest nieco inny, niż widzimisię sprzedawcy.
Na marginesie warto zauważyć, iż charakteru zwalniającego nie mają weksle bądź czeki -- nie są one bowiem pieniądzem -- zatem płatność w taki sposób może nastąpić wyłącznie za wyraźną zgodą strony umowy (tak D. Frąckowiak, Uwagi o zapłacie kartą płatniczą i przejęciu długu, Przegląd Prawa Handlowego, 2000/12/7). Pogląd ten skądinąd przeważa w doktrynie -- 'Skoro znak pieniężny nie tyle zawiera, co raczej potwierdza i dokumentuje istnienie prawa podmiotowego do dokonywania zapłat, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby taką funkcję potwierdzania i dokumentowania spełniała nie tylko rzecz, ale także informacja cyfrowa. Tak więc również elektroniczny znak pieniężny może być nośnikiem sumy pieniężnej.' (W. Srokosz, "Istota prawna pieniądza elektronicznego", Prawo Bankowe,
2002/12/67). Sporadycznie -- co wcale nie oznacza, iż można go zbywać milczeniem -- pojawia się pogląd przeciwny, w myśl którego 'Pieniądz elektroniczny nie jest pieniądzem w rozumieniu prawa walutowego, a jedynie wartością pieniężną stanowiącą odpowiednik znaków pieniężnych' (A. Stosio, 'Pieniądz elektroniczny - cywilnoprawna analiza pojęcia", PPH 2002/6/17).
Reasumując: stanowisko, iż możliwość przyjęcia płatności kartą kredytową jest wyłącznie swoistą uprzejmością ze strony sprzedawcy bądź bonusem dla nabywcy towarów czy usług nie wytrzymuje krytyki w świetle obowiązujących przepisów. Pieniądz zgromadzony na plastikowej karcie jest tym samym pieniądzem, który nosimy w portfelu, zatem jeśli sprzedający decyduje się na założenie u siebie terminala płatniczego, jego obowiązkiem jest przyjmowanie wszelkich zapłat dokonywanych w sposób zgodny z przepisami. (Poza rozważaniami jest kwestia opłacalności takiego rozwiązania, skądinąd należy pamiętać, iż konwój gotówki też nie jest darmowy.)
Komentarze (76) Tagi
gospodarka,	prawo,	ecommerce,	banki,	konsumenci	Kategoria
Mecenas też człowiek
Wykorzystanie wizerunku osoby...