Source: https://czasopismo.legeartis.org/2014/12/street-photo-a-ochrona-wizerunku.html
Timestamp: 2019-12-08 05:52:16
Legal References Found: art. 81

art. 81

art. 24

Art. 19
 art. 81
 art. 81

Document Content:
Street photo a ochrona wizerunku: czy fotografia uliczna narusza wizerunek osób fotografowanych?
Dziś krótki acz ciekawy news, który powielam za blogiem The Phoblographer („New Lawsuit Could Hurt Artistic Street Photography in Germany”).
Otóż przed niemieckim sądem zakończył się proces przeciwko fotografowi, który — w ramach czegoś co się ogólnie nazywa fotografią uliczną — zrobił zdjęcie obcej kobiecie na ulicy, a następnie wystawił ujęcie na publicznej wystawie. Kobieta poczuła się urażona w swoich prawach (wizerunek), zatem skierowała pozew do sądu, ten zaś przyznał jej rację. Z lakonicznej informacji na blogu (więcej można znaleźć zapewne w tym tekście, szczęśliwi, którzy znają język Dietera Bohlena), wnioskuję, że poszło oczywiście o ustawową ochronę wizerunku, która w naszym prawie wygląda tak jak art. 81 ustawy o prawie autorskim:
art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (1994 r.)
(fot. Olgierd Rudak CC-BY-SA 3.0)
i zdaje się, że w Republice Federalnej Niemiec jest podobnie od 1907 roku, co mnie o tyle nie dziwi, bo przecież o ochronie wizerunku pamiętano także w polskiej ustawie o prawie autorskim z 10 lipca 1952 r., która obowiązywała w latach 1952-94, por.:
art. 24 ustawy o prawie autorskim (1952 r.)
§ 1. Rozporządzanie portretem wymaga zezwolenia osoby portretowanej, jeżeli nie otrzymała ona zapłaty za pozowanie.
a nawet w Ustawie o prawie autorskim z 29 marca 1926 r., por.:
Art. 19 ustawy prawo autorskie z (1926 r.)
W tekście pisze się o artystycznym wyrazie tego gatunku twórczości, co jest argumentem fajnym, ale nietrafnym — o tyle, o ile żaden przepis polskiego prawa nie zezwala na wyłączenie stosowania art. 81 pr.aut. ze względu na jakiekolwiek gatunki twórczości (zakładam, że w prawie Republiki Federalnej Niemiec jest podobnie). Z drugiej strony uderza się w nieco alarmistyczne tony — jakoby wyrok mógł zagrażać fotografii — co jest oczywiście o tyle nieprawdą, że każdy tego rodzaju wyrok rozstrzyga wyłącznie o konkretnym sporze i nie przekłada się na jakiekolwiek ogólne reguły.
Przyznam, że wśród moich epizodów z aparatem w ręku znajdziecie nieśmiałe próby fotografii ulicznej (nie ma się czym chwalić, ale ponoć SEO zawsze lepsze jeśli jest obrazek), no ale ja od zawsze wiem, że bez ryzyka nie ma zabawy ;-)
A na zakończenie ciekawostka, którą właśnie wyłapałem z Wikipedii: za Oceanem przyjmuje się (w orzecznictwie od niedawna, niecałych 10 lat, por. Nussenzweig v. DiCorcia), że fotografowanie ludzi w miejscu publicznym i prezentacja takich zdjęć wchodzi w skład wolności słowa — która jest tam gwarantowana Pierwszą Poprawką.
Tags: art. 81 pr.aut. fotografia proces wizerunek
← Postępowanie o unieważnienie patentu a czyn nieuczciwej konkurencji
O historii prawa autorskiego i ochrony praw twórców →
Olgierg, a próbowałeś kiedyś zrobic zdjęcie patrolowi policji? :)
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych…
Można im to tłumaczyć… zresztą nawet w TV często pokazują jakiś materiał z urzędu i tylko nóżki urzędniczek na nich widać. Nawet burmistzowi oblicze rozmazali jak ten powiedział, że nie życzy sobie filmowania.
Nie próbowałem, ale coś tam się udało:
http://olgierd.bblog.pl/wpis,za;ryj;go;w;kajdany;i;palka;felieton;zlosliwy,40669.html
http://olgierd.bblog.pl/wpis,wroclawska;policja;ciagle;urzadza;lapanki;na;rowerzystow,94583.html
ba, nawet kiedyś wdarłem się — korzystając z mrozu i lodu — do ściśle strzeżonej tajnej bazy policyjnej:
http://olgierd.bblog.pl/wpis,;bo;kazdy;fotograf;to;terrorysta;aktualizacja,40114.html
A bardziej na poważnie: policaj mnie nie bardzo interesuje wizualnie, więc przyznaję, że ciągot takich nigdy nie miałem.
Dyskusja tutaj http://sfotografowane.eu/watek-co-nam-grozi4