Source: http://www.rossakiewicz.pl/demokracja/df03.html
Timestamp: 2017-06-23 01:46:42
Legal References Found: Art. 1
 art. 9
 art. 9
 art. 12
 art. 13
 art. 15
 art. 12
 art. 17
 art. 38
 art. 39
 art. 69
 art. 70
 Art. 2
 art. 1
 art. 12
 art. 1
 art. 1
 art. 46
 art. 15
 art. 39
 art. 12
 art. 12
 Art. 39
 art. 3

Document Content:
DF Nr 3; Zmiana Ustawy o NBP Nr 3 * 11 marca 2006
Ustawa z dn. ...............................
o zmianie ustawy o Narodowym Banku Polskim
Art. 1. W ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (tekst jednolity ogłoszony w Dz.U. z 2005. Nr 1, poz .2) wprowadza się następujące zmiany:
Podstawowym celem działalności NBP jest monetyzacja gospodarki i majątku narodowego. NBP dokonuje monetyzacji poprzez emisję znaków pieniężnych Rzeczypospolitej Polskiej proporcjonalnie do wzrostu gospodarczego. Wyemitowane kwoty zasilają budżet państwa. Drugim celem NBP jest dbałość
2) w art. 9, ust 3. treść przysięgi otrzymuje następujące brzmienie: Obejmując obowiązki Prezesa Narodowego Banku Polskiego przysięgam uroczyście, że postanowień Konstytucji i obowiązujących ustaw będę ściśle przestrzegać oraz, że we wszystkich swoich działaniach dążyć będę do rozwoju społecznego i gospodarczego mojej Ojczyzny Rzeczypospolitej Polskiej i pomyślności moich współobywateli.*
3) w art. 9. ust. 5 pkt 1 otrzymuje brzmienie:
nie wypełnia on swych obowiązków określonych ustawą o NBP.
4) w art. 12 dokonuje się następujących zmian:
Rada Polityki Pieniężnej, zwana dalej "Radą", ustala corocznie poziom monetyzacji gospodarki, założenia polityki pieniężnej i przedkłada je do wiadomości Sejmowi równocześnie z przedłożeniem przez Radę Ministrów projektu ustawy budżetowej. Rada składa Sejmowi sprawozdanie z wykonania założeń polityki pieniężnej w ciągu 5 miesięcy od zakończenia roku budżetowego.
b) w ust. 2 dodaje się dwa punkty, a pozostałe punkty oznacza się kolejno:
(jako pierwszy):
1) ustala wielkość emisji znaków pieniężnych (jako czwarty):
4) ustala maksymalną wysokość stóp procentowych stosowanych przez banki i inne
5) w art. 13 dokonuje się następujących zmian:
a) w ust. 4 treść przysięgi otrzymuje następujące brzmienie:
Obejmując obowiązki członka Rady Polityki Pieniężnej przysięgam uroczyście, że będę działać z pełną bezstronnością, posiadaną wiedzą i doświadczeniem w zakresie polityki pieniężnej, zgodnie z celami działalności Narodowego Banku Polskiego. Tak mi dopomóż Bóg.
b) w ust 5 skreśla się wyraz „wyłącznie”.
6) art. 15 otrzymuje brzmienie: 1. W posiedzeniach Rady uczestniczą wiceprezesi NBP bez prawa udziału w głosowaniu. 2. W posiedzeniach Rady może uczestniczyć dwóch upoważnionych członków Rady Ministrów bez prawa udziału w głosowaniu., którzy w imieniu Rady Ministrów mogą przedstawiać wnioski do rozważenia przez Radę.
3. Przewodniczący Rady zasięga opinii Związku Banków Polskich przy rozpatrywaniu spraw określonych w art. 12 ust. 2, pkt. 2, 3, 4 i 8.
7) w art. 17 ust. 4, pkt. 1 otrzymuje brzmienie:
1) nadzorowanie emisji znaków pieniężnych;
8) w art. 38 dokonuje się następujących zmian: a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:
W celu kształtowania podaży pieniądza i działalności kredytowej NBP:
1) emituje znaki pieniężne
2) określa maksymalną wysokość stóp procentowych stosowanych przez banki i inne instytucje finansowe. 3) gromadzi rezerwy obowiązkowe banków.
Regulacje dotyczące rezerwy obowiązkowej dotyczą także banków zajmujących się bankowością bezodsetkową. 9) w artykule 39 skreśla się ust. 2-6.
10) skreśla się art. 39a
11) w art. 69 dokonuje się następujących zmian:
a) ust. 1 otrzymuje brzmienie: Roczne sprawozdanie finansowe NBP podlega badaniu przez komisję, którą powołuje Najwyższa Izba Kontroli.
b) ust 3 otrzymuje brzmienie:
W terminie do dnia 30 kwietnia roku następnego po roku obrotowym część rocznego zysku NBP (wpłata z zysku NBP) podlega odprowadzeniu do budżetu państwa. Jednocześnie Prezes NBP przedstawia roczne sprawozdanie finansowe NBP Radzie Ministrów, która po zapoznaniu się ze sprawozdaniem i opinią Najwyższej Izby Kontroli podejmuje decyzję w sprawie jego zatwierdzenia. Zatwierdzone sprawozdanie i opinię Najwyższej Izby Kontroli rząd przesyła do wiadomości Sejmu RP.
c) skreśla się ust 4.
12) art. 70 otrzymuje brzmienie:
1. Prezes NBP, w imieniu Rady, w ciągu 5 miesięcy od zakończenia roku budżetowego przedstawia Sejmowi roczne sprawozdanie z działalności NBP.
2. Sejm rozpatruje przedłożone sprawozdanie i podejmuje, w ciągu 90 dni od dnia przedłożenia Sejmowi sprawozdania, uchwałę o udzieleniu lub odmowie udzielenia Radzie absolutorium. Art. 2 Ustawa wchodzi w życie z dniem ..........................
Projekt opracowany przez Jacka Rossakiewicza na podstawie koncepcji demokracji finansowej.
­* W niniejszym projekcie wykorzystano projekt ustawy opracowany przez Klub Parlamentarny Samoobrona R.P. Fragmenty zaczerpnięte z projektu Samoobrony R P zaznaczono kursywą.
Tekst obowiązującej Ustawy o NBP według: http://www.nbp.pl/Home.aspx?f=aktyprawne/ustawa.html
http://www.nbp.pl/aktyprawne/dwn/ustawa_nbp.pdf
Celem projektu nowelizującego ustawę o NBP jest dokonanie regulacji prawnej funkcji NBP. Projekt nowelizacji ustawy o NBP zrodził się ze społecznej potrzeby. Ta zaś z wadliwie prowadzonej polityki monetarnej. Wady tej polityki są zakorzenione w błędnych lub źle interpretowanych przepisach prawnych, toteż ich zmiana lub lepsze wyartykułowanie jest potrzebne, aby uzdrowić niekorzystną praktykę. Nowelizację należy zacząć od podstawowego celu NBP, gdyż jego błędna interpretacja jest podstawą wadliwej polityki monetarnej. Cel ten należy określić na nowo, w zgodzie z celami konstytucyjnymi Rzeczypospolitej Polskiej oraz korzystając z ekonomicznej wiedzy.
1. Konstytucyjny zapis o wyłączności emisji polskiego pieniądza przez NBP nie jest wystarczający dla zrozumienia i przestrzegania obowiązku emisji przez obecne władze NBP i dlatego powinien on zostać precyzyjnie dookreślony w nowelizowanej ustawie, tak, aby obecne, jak i przyszłe, władze NBP stosowały się do podstawowego celu, jakim jest emisja polskiego pieniądza. Cel ten został określony w projekcie ustawy poprzez wprowadzenie terminu monetyzacja majątku narodowego i gospodarki za pomocą emisji polskiego pieniądza. Aby dbać o wartość polskiego pieniądza najpierw trzeba go wyemitować, obecnie najlepiej to robić poprzez monetyzację przyrostu dóbr. Szczegółowy sposób obliczania właściwej emisji-monetyzacji został zawarty w Aneksie do uzasadnienia. Wartość gospodarcza polskiego pieniądza i jego podsta-wowa funkcja, polega na umożliwieniu (ułatwieniu) prowadzenia działalności gospodarczej. Obecnie pieniądz jest wręcz niezbędny do prowadzenia działalności gospodarczej; stał się jej katalizatorem i warunkuje jej prowadzenie. Monetyzacja zapobiega spadkom produkcji i wzrostowi cen. Zbyt mała ilość pieniądza w gospodarce ogranicza wymianę i produkcję, prowadzi do strat gospodarczych i społecznych, do tzw. „schładzania gospodarki”. Gospodarczy zastój, spadek produkcji wywołany brakiem pieniądza, jest jedną z przyczyn wzrostu cen. Leczenie tej niekorzystnej tendencji poprzez wprowadzanie dalszego ograniczenia w podaży pieniądza jest pogłębianiem zapaści, choćby chwilowo udało się utrzymać stabilność cen. Dalsze wycofywanie pieniądza z rynku może doprowadzić do deflacji. Wartość pieniądza wyrażona cenowo wzrośnie, ale jest to wartość pozorna. Sztuczne utrzymywanie wartości pieniądza; poprzez zmniejszanie jego ilości, rodzi negatywne zjawiska społeczne, takie jak spadek stopy życiowej, bezrobocie, wzrost przestępczości. Znacznie bardziej społecznie uzasadnione jest tolerowanie niewielkiej inflacji a z czasem zwiększenie podaży towarów poprzez inwestycje i uruchomienie produkcji. Odpowiednia monetyzacja gospodarki poprzez emisję pieniędzy proporcjonalną do wzrostu PKB, ma zatem pierwszoplanowe znaczenie w działalności NBP. Gdyby wysocy urzędnicy NBP mieli świadomość takiego celu, być może nie byłby potrzebny niniejszy zapis. Wystarczałoby samo określenie wyłączności NBP na emisję polskiego pieniądza. Ponieważ jednak urzędnicy NBP nie prowadzą monetyzacji przyrostu dóbr we właściwy sposób, taki bezpośredni, precyzyjny zapis celu NBP jest potrzebny.
Kwoty emisji-monetyzacji powinny zasilać budżet i w sposób naturalny stanowić dodatkowe wsparcie dla polityki gospodarczej i społecznej rządu. Nie jest to pokrywanie deficytu budżetowego, ani monetyzacja długu publicznego. Nie jest to działanie post factum, ale podstawowa zasada polityki pieniężnej. Dopiero po dokonaniu takiej monetyzacji można policzyć deficyt lub nadwyżkę budżetową. Zmiana ta nie wymaga zmiany Konstytucji R.P.
2. Zapis dotyczący przysięgi wprowadza jej uszczegółowienie. Eliminuje też samowolę osoby składającej przysięgę w jej najistotniejszej treści, a mianowicie w odniesieniu do Boga. Urzędnik państwowy powinien złożyć, taką przysięgę, do jakiej zobowiąże go Sejm. Rolą Sejmu jest ustalenie treści przysięgi, a osoba ją składająca nie powinna rozstrzygać na co chce przysięgać, a już na pewno nie jest jej zadaniem wyrażanie w ten sposób swojego stosunku do Boga. Propozycja zawarta w projekcie opiera się na wierze w Boga i jeżeli Sejm tak uzna, jej formuła powinna być jednoznacznie obowiązująca. (Podobnie w art. 1 ust. 5 a projektu).
3. Zapis ten jest oczywisty.
4. Wyszczególnienie monetyzacji w art. 12 ust. 1 wskazuje, iż jednym z zadań Rady Polityki Pieniężnej jest określanie wysokości monetyzacji. Zadanie to zostało uszczegółowione w art. 1 ust 4. pkt. b. projektu. Dodatkowy zapis: oznaczony jako 4. (zawarty w art. 1 ust. 4 pkt b projektu) daje radzie możliwość skutecznego kontrolowania stóp procentowych banków komercyjnych.
Nowelizacja ustawy o NBP powinna dawać Prezesowi NBP i RPP bardziej skuteczne instrumenty kształtowania polityki pieniężnej. Pierwszym takim instrumentem jest emisja pełno-wartościowego pieniądza. Drugim instrumentem kształtowania polityki pieniężnej, w jaki trzeba wyposażyć NBP, jest mechanizm określania maksymalnego poziomu stóp procentowych stosowanych przez banki i inne instytucje finansowe. Istniejący mechanizm obniżania własnych stóp procentowych przez NBP nie stanowi skutecznego mechanizmu transmisji wskazań NBP w tej dziedzinie. Podnoszenie stóp procentowych NBP, owszem, stanowi taki mechanizm, ale obniżanie nie stanowi. Duże banki komercyjne w zakresie udzielania kredytu kierują się własną polityką nastawioną na zysk, a jedynym czynnikiem zmniejszającym oprocentowanie w ofercie dla ludzi zamożnych jest konkurencja pomiędzy bankami. Brak pieniądza na rynku staje się za to przyczyną podnoszenia stóp procentowych wobec ludzi pozbawionych dostatecznych dochodów i nie mających tzw. zdolności kredytowej. Ludzie ci są zmuszani przez okoliczności życiowe do zaciągania wysoko oprocentowanych pożyczek (np. w tzw. „kasach”), aby zaspokoić swoje potrzeby i „związać koniec z końcem”. Czasami im się to nie udaje i liczba ludzi żyjących w biedzie oraz poniżej minimum egzystencji wzrasta. Tak być nie musi; oprocentowanie można kształtować na pożądanym poziomie i nie robić tego za pomocą specjalnych ustaw sejmowych, ale uczynić to jednym z zadań NBP. Bank centralny powinien mieć zdolność kształtowania przede wszystkim górnej granicy oprocentowania ― ta granica jest znacznie ważniejsza, bowiem każdy procent kredytów inwestycyjnych znajdzie odzwierciedlenie we wzroście cen. Oprocentowanie jest więc podstawowym czynnikiem generującym wzrost cen, (co jest mylone z klasyczną inflacją). Oprocentowanie kredytów inwestycyjnych generuje wzrost cen, zaś oprocentowanie kredytów konsumpcyjnych i rachunków oszczędnościowych ściąga pieniądz z rynku do banku pomagając utrzymać wzrost cen w ryzach (cel inflacyjny NBP). Taka polityka jest jednak społecznie szkodliwa. Koszty tego typu walki z inflacją ponosi społeczeństwo; brak pieniądza na rynku oznacza trudności zaspokojenia potrzeb, słabnący popyt i bankructwa dla przedsiębiorców. (tzw. „schładzanie gospodarki” uwarunkowane utratą płynności finansowej). Taki ― bardzo łatwy ­ ― sposób walki z inflacją godzi w podstawowy cel ustrojowy Rzeczypospolitej Polskiej, jakim jest dobro wspólne wszystkich obywateli (art. 1 Konstytucji R.P.). Jest to niewłaściwy sposób walki z inflacją i nie powinien on być stosowany. Lekarstwem na wzrost cen jest ograniczenie stóp procentowych kredytów inwestycyjnych). Stopy procentowe banków mogą być regulowane samoczynnie poprzez wzrost podaży pieniądza (ΔM) oraz poprzez wzrost podaży usług bankowych, ale ponieważ te regulacje mogą okazać się niewystarczające NBP powinien mieć zagwarantowane prawo ingerencji ustawowej do określania maksymalnej stopy procentowej stosowanej przez banki i inne instytucje finansowe. Taki zapis nie jest sprzeczny z duchem obecnej ustawy, w której zagwarantowano NBP np. kontrolę wypłat z rachunków banków komercyjnych. Patrz: art. 46, który dopuszcza ograniczenie wielkości środków pieniężnych oddawanych przez banki do dyspozycji kredytobiorców i pożyczko-biorców. Jest to inny wariant zapisu ograniczającego działalność banków. kiedy realizacja polityki pieniężnej NBP jest zagrożona.
5. Jest to konsekwencja wprowadzenia innych zapisów.
6. Takie brzmienie art. 15 ułatwia współpracę pomiędzy NBP a Radą Ministrów z korzyścią dla Narodu i państwa. Nie likwiduje to wyłącznej odpowiedzialności Rady za politykę pieniężną przed Sejmem, gdyż Rada Ministrów nie ma prawa głosu. Współpracę pomiędzy Radą Ministrów i RPP zakłada obecna ustawa np. w zakresie ustalania kursu złotego (art. 24), z tym, że w przypadku kursu złotego głos decydujący przysługuje Radzie Ministrów, wystarczy że Rada Ministrów wyegzekwuje istniejący zapis.
7. Jest to konsekwencja wprowadzenia innych zapisów.
8. Stało się tak, że większa część środków finansowych w Polsce i na świecie jest kreowana przez banki komercyjne, a nie przez banki centralne. Ta praktyka rodzi niedobór pełnowar-tościowego pieniądza, zadłużenie, utratę płynności finansowej i w efekcie „schładzanie gospo-darki”. Emisja pieniądza realizowana częściowo w miejsce kreacji kredytów pozwoli przeorganizować i ożywić gospodarkę, ograniczenie akcji kredytowej oznacza ograniczenie wycofywania pieniędzy z rynku. Ograniczenie oprocentowania kredytów inwestycyjnych prowadzi do spadku cen. Tę samą funkcję ma ograniczenie wysokości stóp procentowych. Potrzebna celowa alokacja kapitału nie wynika z oprocentowania. Wynika z ludzkich potrzeb. Jest ona realizowana także w gospodarce bezodsetkowej na zasadzie wypracowywania realnego zysku. Rozwój produkcji podążający za realnym zyskiem (gospodarka bezodsetkowa) może być wówczas realizowany bez generowania wzrostu cen wynikającego z oprocentowania, czyli poprzez bankowość bezodsetkową. Jest to dobry instrument wspierania ludzi przedsiębiorczych. Bankowość bezodsetkowa, rozwijająca się obecnie najszybciej na świecie, jest w Polsce zaniedbana. W bankowości i gospodarce bezodsetkowej ludzie z powodów etycznych i religij-nych wyrzekają się oprocentowania. Skutkuje to dla nich znaczącym zyskiem wynikającym z rozwoju gospodarki realnej oraz z niższych cen nie obciążonych kosztami kapitałowymi. Obfitość produkcji staje się czynnikiem dodatkowo obniżającym ceny, a brak odsetek do spłacania pozwala obniżać ceny bez uszczerbku dla interesów producenta, który nie musi spłacać oprocentowanego kredytu, od którego odsetki rosną wykładniczo. Partycypacja w zyskach i stratach kredytów bezodsetkowych czyni ten sposób finansowania działalności gospodarczej znacznie bardziej solidarnym. Skuteczność gospodarki i bankowości bezodsetkowej wzrasta wraz z jej upowszechnieniem. Brak upowszechnienia zmniejsza spadek cen; jest to uwarunkowane ponoszeniem kosztów kapitałowych zawartych w opłatach np. za czynsz, prąd, paliwo i udziałem tego typu kosztów w kosztach finalnych towaru czy usługi. Upowszechnienie bankowości bezodsetkowej jawi się więc jako podstawowy czynnik dbałości o wartość pieniądza i stabilność cen. Stąd odpowiedni zapis w projekcie (8 b), który czyni bankowość bezodsetkową równo-prawną bankowości odsetkowej.
9. Zapisy dotyczące rezerwy obowiązkowej zawarte w art. 39 uległy częściowo dezaktualizacji. Górny pułap rezerwy częściowej nie musi być określony w ustawie. Może być określany przez RPP, zgodnie z art. 12 ust. 2, pkt. 2 ustawy o NBP. Praktyka oprocentowania środków pieniężnych zgromadzonych w formie rezerwy obowiązkowej budzi poważne zastrzeżenia, ale decyzja dotycząca wielkości oprocentowania należy do RPP zgodnie z art. 12 ust. 2, pkt. 2 ustawy o NBP.
10. Art. 39a powinien zostać skreślony bowiem rezerwa obowiązkowa określana jest przez RPP a jej wskaźnikiem jest stopa rezerwy obowiązkowej. Zmniejszanie rezerwy obowiązkowej o określoną kwotę czyni ten wskaźnik nieczytelnym i może mieć na celu dalsze obniżanie rezerwy obowiązkowej bez oficjalnej zmiany stopy.
11. Niezbędna jest inna regulacja kontroli działań NBP przez uprawnione do tego organy. Obecnie kontrola ta jest niewystarczająca. RPP sama wybiera biegłego rewidenta, który kontroluje jej sprawozdanie roczne i sama mu płaci. Wskazane jest, aby roczne sprawozdanie finansowe NBP badane było przez komisję Najwyższej Izby Kontroli, która jest do tego uprawniona konstytucyjnie (art. 203 ust. 1 Konstytucji R.P.). NBP może ponosić wówczas koszt takiego badania. Fakt ten wcale nie uprawnia NBP do wyboru rewidenta. Potrzebne są także zmiany w kwestii przekazania rocznego zysku NBP do budżetu. Nie powinno być to uwarunkowane zatwierdzeniem rocznego sprawozdania NBP, ale powinno dokonać się niezależnie od zatwierdzenia, we właściwym terminie, wraz z przedstawieniem rocznego sprawozdania NBP do zatwierdzenia. Ewentualne nieścisłości mogą stać się przedmiotem badania, a procedura ta nie wstrzymuje odprowadzenia zysku NBP do budżetu. 12. Kwestia odpowiedzialności Urzędników NBP przed Sejmem nie budzi wątpliwości. RPP jest samodzielnym organem dbającym o ilość i wartość polskiego pieniądza. W swoich działaniach Rada jest niezależna od rządu. Może wspierać działalność rządu lub niszczyć jego wysiłki i przerzucać odpowiedzialność za swoje posunięcia na innych ludzi. Konieczne jest, aby działanie RPP było przedmiotem oceny Sejmu, podobnie jak to się dzieje w przypadku Rady Ministrów. Wspólna odpowiedzialność obu rad przed przedstawicielami narodu; udzielenie lub nie udzielenie przez Sejm absolutorium RPP (oraz Radzie Ministrów), będzie przesłanką do solidarnego i owocnego współdziałania obu rad. NBP ani RPP nie są postawione ponad narodem jako finansowa super-władza, niezależna od władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Obecni wysocy urzędnicy NBP zdają się zapominać, iż są jedynie urzędnikami. Są powoływani i mogą być odwołani przez reprezentantów polskiego Narodu, jeżeli nie wypełniają dobrze swoich funkcji. Pieniądz polski jest własnością polskiego Narodu i Naród ma prawo rozliczać ludzi pracujących dla niego. Dzięki uchwalenie takiego prawa może przybliżymy się do ideału, w którym pieniądz jest „niewolnikiem gospodarki”, a nie „panem ludzkości”.
Na koniec kilka uwag bardzo ogólnych. Zmiana lub nowelizacja prawa nie musi być zgodna z dotychczasowym prawem i zazwyczaj nie jest z nim zgodna. Choć niniejsza ustawa o zmianie ustawy o NBP akurat jest zgodna z Konstytucją. Podejmowanie wysiłku legislacyjnego wynika zazwyczaj z tego, że istniejące prawo jest wadliwe lub nie potrafi udźwignąć zadań przed nim stojących. Od wieków ludzie poprawiali prawo, choć jego dawnym twórcom wydawało się ono niewzruszalne. Kierując się taką motywacją ludzie niejednokrotnie przekraczali okowy „prawnego” zniewolenia; delegalizowali niewolnictwo, rasizm, itp. Podobnie jest w przypadku nowelizacji ustawy o NBP. Jej zmiana wynika z realnej potrzeby, z potrzeby wyjaśnienia urzędnikom państwowym zadań przed nimi stojących. Wadliwe lub nieprecyzyjne przepisy sprawiły, że istniejące prawo było źle interpretowane i realizowane ze szkodą dla Narodu. Tzw. „dbałość o stabilność cen” była używana do wstrzymywania emisji, wycofywania pieniądza z rynku i preferowania zadłużającego naród kredytu, czyli niekonstytucyjnej kreacji pieniądza przez prywatne banki komercyjne. Obecnie nadszedł czas, aby to naprawić! Na takie działanie jest i powinno być miejsce zawsze i na całym świecie. Kryzys zaufania i regulacji prawnych jest widoczny także w UE; patrz; odrzucenie unijnych traktatów konstytucyjnych. Potrzebna jest analogiczna inicjatywa odnośnie zapisów prawnych w UE, aby i tam odrzucić to, co jest wadliwe i co się nie sprawdza w społecznej praktyce. Ludzie wyniesieni ponad stan przez system prawny lub jego wadliwą interpretację, będą go bronić zaciekle, ale nowe siły i (nowe) ludzkie potrzeby powinny okazać się silniejsze niż system ulegający degradacji. Dopiero wówczas ludzkość będzie mogła kroczyć drogą rozwoju i postępu społeczneg
ANEKS DO UZASADNIENIA
Celem Projektu nowelizującego ustawę o NBP jest uregulowanie podstawowych funkcji NBP, do których należy monetyzacja majątku narodowego i gospodarki za pomocą emisji polskiego pieniądza. To konstytucyjne prawo przysługujące wyłącznie NBP nie jest wykorzys-tywane w pełni, a luki w podaży pieniądza powstałe w wyniku jego niedostatecznej emisji, są wypełniane przez banki komercyjne wprowadzające na rynek oprocentowany kredyt. Pieniądz pochodzący z kredytu mający jedynie częściowe pokrycie w gotówce i polegający na kreacji pieniądza dłużnego przez banki komercyjne powoli wypiera gotówkę z obiegu. Porównując agregaty pieniężne; M0 i M3 na przestrzeni dziesięciolecia 1996-2005 można stwierdzić, iż ilość pieniądza M0 wzrosła dwukrotnie z 34,2 mld zł. do 70,5 mld zł. Ilość ta określona w stosunku procentowym do PKB jednak spadła o 0,8% (czyli o 1/10). W tym samym czasie ilość pieniądza M3 wzrosła prawie trzykrotnie z 140,4 mld zł. do 412.3 mld zł. zaś określona w stosunku procentowym do PKB wzrosła o 9,4% (czyli o ponad 1/4). Warto przy tym zauważyć, że lokaty terminowe nie są czynnikiem produkcji, są to pieniądze biernie pomnażane poprzez oprocento-wanie. Pieniądze „zaparkowane” jak mawiał Silvio Gesell, które w ogóle nie powinny przynosić dochodu, a raczej tracić na wartości wraz z inflacją. Tabela A. Wielkość agregatów pieniężnych M0, M1, M2 i M3 w latach 1996-2005 w mld zł. w porównaniu do PKB.
M0 jako % PKB M1 (XII)
M2 (XII)
M3 jako % PKB
422,4 1997
Dane agregatów pieniężnych M0, M1, M2, M3 według NBP.
Jeżeli chodzi o agregat M1 to można zaobserwować trzykrotny wzrost jego ilości genero-wany przez banki komercyjne a dokładnie przez zaciąganie kredytów w bankach przez osoby prywatne i podmioty gospodarcze; „zadłużenie jako czynnik kreacji pieniądza”. W stosunku procentowym do PKB wzrost ten wyniósł 5,4% (z 16,1% w 1996 roku do 21,5% w roku 2005, czyli o 1/3). Tak oto akcja kredytowa: kreacja bankowego pieniądza dłużnego, związana dodatkowo z oprocentowaniem pieniędzy stała się głównym czynnikiem pomnażania ilości pieniądza. Funkcje konstytucyjnie zagwarantowane dla NBP nie są realizowane przez NBP, ale przez prywatne banki komercyjne. Jest to oczywiście niezgodne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej i wymaga zmiany. (Art. 227, ust. 1 Konstytucji R.P. wyraźnie mówi o wyłącznym prawie NBP do emisji pieniądza, a nie tylko do emisji znaków pieniężnych. Nie jest to „skrót myślowy”, ale świadomie uchwalane prawo). Nadmierny wzrost pieniądza dłużnego jest także przyczyną inflacji, gdyż wzrost ilości pieniądza w obiegu (M1) generowany poprzez zadłużenie nie jest proporcjonalny do wzrostu PKB i przekracza dopuszczalne (bezinflacyjne) ilości wynikające ze wzrostu PKB. Ujmując to najogólniej; PKB w latach 1996-2005 wzrósł o 129% zaś ilość pieniądza M1 wzrosła o 206%. NBP utrzymał w tym samym czasie wzrost M0, na poziomie 106%, czyli poniżej wzrostu PKB. Za to pozostawił bez kontroli wzrost ilości pieniądza bankowego. Niedobór pieniądza M0, ograniczony przynajmniej o 23% w stosunku do możliwości, jakie dawał przyrost PKB, został zrekompensowany w nadmiarze przez pojawienie się oprocentowanego pieniądza dłużnego stanowiącego tym samym główny element wzrostu agregatu pieniężnego M1. Sprzyjało temu obniżanie stopy obowiązkowej rezerwy częściowej.
Taka wadliwa praktyka NBP wynika ze stosowania przez RPP rozpowszechnionych teorii monetarnych stanowiących trzon liberalnej myśli ekonomicznej. Praktyka ta jest błędna, rodzi wzrost cen i co najważniejsze jest szkodliwa społecznie, bowiem wraz ze wzrostem zysków z kreacji oprocentowanych pieniędzy dłużnych, powiększają się różnice majątkowe i wzrasta ilość ludzi żyjących w niedostatku i biedzie. Ogólny model redystrybucji dochodu za pomocą odsetek zawartych w cenie towaru został opracowany przez Margrit Kennedy, na podstawie doświadczeń niemieckich. (Margrit Kennedy, Pieniądz wolny od inflacji i odsetek, Kraków 2004, s. 25)
Nowelizacja ustawy o NBP powinna dawać Prezesowi NBP, RPP i Zarządowi NBP bardziej skuteczne instrumenty kształtowania polityki pieniężnej. Pierwszym takim instrumentem jest emisja pełnowartościowego pieniądza (gotówkowego lub elektronicznego), nie będącego długiem (M). Emisja bezinflacyjna jest dostosowana do tempa wzrostu PKB i szybkości obrotu (V) i obliczana według klasycznego równania popytu na pieniądz: ΔM=ΔPKB/V będącego w istocie równaniem emisji. Kwoty wyemitowane w ten sposób nie generują inflacji, bowiem nie zmieniają proporcji ilości pieniędzy do ilości wyprodukowanych towarów i świadczonych usług; (czyli do wartości PKB). Kwoty tak obliczonej emisji powinny zasilać budżet i stanowić dodatkowe wsparcie dla polityki gospodarczej i społecznej rządu. Nie jest to pokrywanie deficytu budżetowego, ale monetyzacja przyrostu dóbr. (Zmiana taka nie wymaga zmiany Konstytucji R.P., jak zresztą wszystkie zmiany proponowane w niniejszym projekcie). Monetyzacja to podstawowe zadanie NBP wynikające z jego konstytucyjnego prawa ― i trzeba powiedzieć ― z obowiązku emisji, wyartykułowanego w projekcie w art. 3 ust. 1.
Drugim instrumentem kształtowania polityki pieniężnej, w jaki trzeba wyposażyć NBP, jest mechanizm określania maksymalnego poziomu stóp procentowych stosowanych przez banki i inne instytucje finansowe, co wraz z przewidzianą możliwością kształtowania obowiązkowej rezerwy częściowej daje pełnię możliwości oddziaływania na banki komercyjne.
Jako przykład bezinflacyjnej emisji (ΔM) liczonej według równania emisji ΔM=ΔPKB/V z klasycznej ilościowej teorii pieniądza, (gdzie V=PKB/M1) można podać wartości emisji za lata
1996-2005. Tabela B. Wielkość emisji Pro Publico Bono w mld zł. (na tle innych wskaźników).
ΔM0 w mld zł. ΔM1 w mld zł
422,4 67,9
suma 104,9
Tabela B zawiera niektóre dane z Tabeli A. Podaje roczny PKB oraz o wielkości agregatów pieniężnych M0 i M1 z grudnia danego roku. Nowa kolumna: 4. to szybkość obrotu: V oraz kolumna 5. ukazująca kwoty ΔM - emisji pełnowartościowego pieniądza. Kolumna 6. określa wielkość emisji ΔM w proporcji do PKB z danego roku, kolumna 8. ukazuje roczne zmiany M0, a kolumna 9. roczne zmiany M1.
Kwoty ΔM nie są tożsame z żadnym wskaźnikiem agregatów pieniężnych M0-M3. Stanowią kwoty emisji, której nie dokonano, a która zmieniłaby oczywiście wszystkie dane. Porównanie to ma zatem charakter teoretyczny. Kwoty emisji bezinflacyjnej ΔM są niższe od kwot M1, ale dużo wyższe od kwot M0, określają one optymalną wielkość emisji, która umożliwia konsumpcję wyprodukowanych dóbr, ale nie staje się przedmiotem inflacji. Wzrost ilości pieniądza M jest proporcjonalny do wzrostu PKB i zależny od szybkości obrotu V.
Kolumny 8. i 9. ukazują różnice we wzroście M0 i M1. Widać rosnącą dominację sektora banków komercyjnych w kreacji pieniądza; skokowa zmiana w 1999 roku, oraz stała tendencja od roku 2002. Taki wzrost M1 oznacza wzrost zadłużenia i realnej (lub potencjalnej) inflacji. Wprowadzenie emisji pieniądza M stanowi antidotum na takie niebezpieczeństwa, choć wiele kwestii pozostaje jeszcze do określenia i uwzględnienia.
Warszawa 10.03.2006