Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/28033,poszkodowanych-bezprawiem-legislacyjnym-jest-coraz-wiecej.html
Timestamp: 2018-07-17 15:41:22
Legal References Found: art. 417
 art. 212
 art. 190
 ustawy 203
 art. 77
 art. 417
 Art. 417

Art. 190
 art. 417

Document Content:
Poszkodowanych bezprawiem legislacyjnym jest coraz więcej - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoPoszkodowanych bezprawiem legislacyjnym jest coraz więcej
Poszkodowanych bezprawiem legislacyjnym jest coraz więcej
autor: Katarzyna Żaczkiewicz25.07.2008, 03:00; Aktualizacja: 25.07.2008, 10:34
Rośnie liczba wnoszonych skarg o odszkodowanie za bezprawie legislacyjne, sądy może zalać fala roszczeń. Orzecznictwo Sądu Najwyższego hamuje nadmierne żądania poszkodowanych, ale zabezpiecza interesy Skarbu Państwa. Bezprawiem legislacyjnym jest niewykonywanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego, ustawa 203, sprawa Zabużan.
Wkrótce sądy może zalać fala roszczeń więźniów o zadośćuczynienie od Skarbu Państwa za umieszczenie w celi poniżej 3 mkw. na osobę. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z czerwca dał ustawodawcy 18 miesięcy na poprawę odpowiedniego przepisu i tym samym warunków w więzieniach. Z dnia na dzień nie wybuduje się jednak nowych więzień. Bezprawie legislacyjne rozpocznie się więc w grudniu 2009 roku.
Odszkodowania od 2004 roku
Na bezprawie legislacyjne obywatele mogą się skarżyć i dochodzić odszkodowań od 2004 roku. Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przy wykonywaniu władzy publicznej uregulowano w kodeksie cywilnym w art. 417. Bezprawiem jest niewydanie aktu normatywnego, mimo takiego obowiązku lub wydanie aktu czy decyzji, które były niezgodne z prawem i spowodowały szkodę. Takich spraw jest niemało - twierdzi dr Leszek Bosek, autor książki o bezprawiu legislacyjnym.
Wśród nich są sprawy np. o odszkodowanie dla lekarzy za niewłaściwe wyliczenie wynagrodzenia za dyżury czy pobieranie opłat za karty pojazdu. Takich spraw będzie więcej z powodu coraz liczniejszych skarg do Trybunału Konstytucyjnego i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Sprawa Zabużan
Klasycznym przykładem bezprawia była też wypłata Zabużanom odszkodowań do 50 tys. zł na podstawie art. 212 i 213 ustawy o gospodarce nieruchomościami - twierdzi przedstawiciel Prokuratorii Generalnej, która broni interesów Skarbu Państwa. Dopiero ugoda między pozywającym państwo polskie Jerzym Broniowskim a Skarbem Państwa po wyroku Trybunału w Starsburgu zmieniła praktykę.
Trybunał strasburski stwierdził w czerwcu 2004 r., że zasada rządów prawa wymaga od państwa nie tylko respektowania i stosowania w sposób przewidywalny i spójny ustaw, które wydaje, lecz także zapewnienia prawnych i praktycznych warunków ich realizacji. W kontekście sprawy Broniowskiego obowiązkiem władz było usunięcie istniejącej niezgodności pomiędzy literą prawa i stosowaną przez państwo praktyką, która stała na przeszkodzie skutecznemu wykonywaniu przez skarżącego jego prawa majątkowego - brzmiał wyrok Trybunału.
Niewykonanie wyroków TK przez władzę ustawodawczą jest także bezprawiem legislacyjnym.
- Uważam, że nawet samo wskazanie luki prawnej poprzez wydanie przez Trybunał sygnalizacji już jest podstawą do uznania takiego stanu prawnego za bezprawie legislacyjne - twierdzi były prezes TK Jerzy Stępień.
Tym bardziej więc gdy wyroki TK pozostają niewykonywane, sądy powinny wyprowadzać stosowne normy prawne z całego systemu z uwzględnieniem ingerencji TK.
- Ingerencja TK w system ma moc równą nowelizacji. Tworzy więc nowy stan normatywny i z niego sąd wyprowadza normę w procesie stosowania prawa.
Skarb Państwa broni się przed wypłatą odszkodowań, a Sąd Najwyższy bardzo mu w tym pomaga. W sprawie np. o bezprawne opłaty za karty pojazdu Prokuratoria Generalna argumentowała, że z brzmienia art. 190 konstytucji wynika, iż orzeczenie TK uznające przepis za niezgodny z konstytucją nie zmienia porządku prawnego przed dniem wejścia w życie tego wyroku.
- Bezprawiem legislacyjnym było uchwalenie tzw. ustawy 203 przewidującej podwyżki dla służby zdrowia w 2001 roku, dlatego że była niewykonalna - mówi prof. Michał Kulesza z kancelarii Baker & McKenzie.
Pracownicy mieli roszczenia, a szpitale nie dysponowały pieniędzmi. Zaczęły się więc spory przed sądami.
Profesor Michał Kulesza prowadził ponad 50 takich procesów, opiewających na wiele miliardów złotych, w których występował przeciwko Skarbowi Państwa z tytułu bezprawia legislacyjnego. Zaczęła się też tworzyć niekorzystna linia orzecznictwa Sądu Najwyższego, który zdecydował, że stroną pozwaną jest Narodowy Fundusz Zdrowia.
- NFZ ma przecież zupełnie inne zadania, nie zaś wypłatę podwyżek dla pracowników. Zepchnięto problem bezprawia legislacyjnego na boczny tor, zaczęły się procesy o zapłatę. Trzeba w takim przypadku udowadniać winę - mówi prof. Kulesza.
Zdanie Prokuratorii
Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa uznała, że problem został załatwiony.
- Zagadnienie podmiotu odpowiedzialnego w tych sprawach rozstrzygnęła uchwała Sądu Najwyższego z 30 marca 2006 r. - wyjaśnia Marcin Dziurda, prezes Prokuratorii Generalnej.
W konsekwencji publiczne zakłady opieki zdrowotnej cofnęły pozwy w stosunku do Skarbu Państwa bądź też powództwa w tym zakresie zostały oddalone
Zdaniem Prokuratorii art. 77 ust. 1 konstytucji nie stanowi samodzielnej podstawy dochodzenia roszczeń odszkodowawczych i nie może być stosowany bezpośrednio.
1 Powinien zapaść wyrok Trybunału Konstytucyjnego orzekający o bezprawiu.
2 Wnieść sprawę do sądu powszechnego, powołując się na art. 417, 4171 i 4172.
3 Udowodnić, że nastąpiła szkoda i związek przyczynowy między wydaniem lub niewydaniem aktu lub decyzji a jej powstaniem.
• Art. 417-4172 kodeksu cywilnego (zmiana z 2004 r. Dz.U. nr 162, poz. 1692).
• Ustawa z 22 grudnia 2000 r. o zmianie ustawy o negocjacyjnym systemie kształtowania przyrostu przeciętnych wynagrodzeń u przedsiębiorców oraz o zmianie niektórych ustaw i ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. z 2001 r. nr 5, poz. 45).
• Uchwała Sądu Najwyższego z 30 marca 2006 r. (III CZP 130/05).
• Uchwała Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2007 r. (III CZP 125/07).
Tagi:sądownictwo, Trybunał Konstytucyjny, wymiar sprawiedliwości, odszkodowania
Komentarz GP: Walczący z bezprawiem
Angielski wyrok wiąże sądy
Sliwka janina(2009-01-15 22:58) Zgłoś naruszenie 00
Same przekręty to sie nazywa demokracja złodziei podłych nowe wybory a reszta do kryminału
eko.obywatel@gmail.com(2008-07-25 08:57) Zgłoś naruszenie 00
najniższy?
6) Czy to prawda, że nielicznym inwestorom publicznym, którzy zrealizowali przedsięwzięcia dla gospodarki odpadami, zagraża to, że nieosiągnięcie przez nich deklarowanych w studium wykonalności efektów ekologiczno-ekonomicznych gospodarki odpadami komunalnymi spowoduje konieczność zwrotu dotacji - co może być katastrofą dla samorządów?
7) Czy to prawda że ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym jest "martwa" w zakresie przedsięwzięć dla infrastruktury gospodarki odpadami komunalnymi (przyczyny: chaos z własnością odpadów a więc i z decyzyjnością o kierunkach zagospodarowania odpadów)?
8) Czy to prawda, że - o istotnych zagadnieniach gosp. odpad. komun. - decydują w dużej mierze urzędnicy z innych resortów niż ministerstwo środowiska, urzędnicy z natury rzeczy niewiele wiedzący o aspektach ochrony środowiska w tej dziedzinie municypalnej i o zasadach sprawnego zarządzania municypalnego w tej dziedzinie?
Pękała MichałBielsko Biała(2009-03-28 19:59) Zgłoś naruszenie 00
Pozdrawiam Redaktorów !Mam zapytanie ,kto mnie da odszkodowanie za uwiezienie mnie czasów stalinowskich przez sąd wojskowy w trybie doraznym na 13-lat ,z czego odbyłem 6 lat za rzekome pomaganie organizacji NSZ,prześiedziałem 6 lat i nie przyznałem sie mimo torturowania ?Prosze mi powiedzieć kto mi zapłaci ?? Pękała
obywatel24.pl(2009-04-22 14:35) Zgłoś naruszenie 00
filozus(2008-07-25 07:06) Zgłoś naruszenie 00
A KTO WRESZCIE UKRÓCI BEZPRAWIE ZUS-U, KONKRETNIE NONSENSOWNĄ INTERPRETACJĘ PRZEPISÓW PRZEZ APARATCZYKÓW TEGO PAŃSTWA W PAŃSTWIE?
Szefowie oddziału ZUS we Wrocławiu przyłapani na okłamywaniu swoich warszawskich zwierzchników i sądu. Oszukiwali, by zatuszować sabotowanie polityki prozatrudnieniowej rządu i bezprawne represjonowanie bezrobotnego za jego aktywność zawodową. Wpisz w wyszukiwarce: Bloger Adam Kłykow i czytaj o ZUS-ie. Coś ze świata absurdu, legislacyjne polish jokes.
eko.obywatel@gmail.com(2008-07-25 08:55) Zgłoś naruszenie 00
2) Czy są kraje UE w których plan gospodarki odpadami jest tylko na szczeblu krajowym (bez tysięcy gminnych i setek powiatowych) a mimo to składowanie odpadów na składowisku jest tam już poniżej 5 %? (A u nas 98 %...)
3) Czy to prawda, że po podpisaniu zobowiązań akcesyjnych w 2001 roku - nie dokonano "europejskich" zmian systemowych aby wprowadzić unijne zasady organizacyjno-logistyczne do modelu zarządzania gospodarką odpadami komunalnymi w Polsce?
4) Czy to prawda, że głównie na skutek niespotykanego lobbingu przeciwników reform w tej dziedzinie - dwukrotnie (w roku 2002 i 2005) parlament odrzucał projekty proeuropejskich reform systemowych gospodarki odpadami komunalnymi, nawet głosami partii deklarujących poparcie dla integracji europejskiej?
5) Czy to prawda, że mimo największych opóźnień infrastrukturalnych w zakresie instalacji dla gospodarki odpadami komunalnymi - odsetek wykorzystanych środków unijnych przez podmioty publiczne jest w tej dziedzinie ochrony środowiska
eko.obywatel@gmail.com(2008-07-25 09:00) Zgłoś naruszenie 00
gospodarki odpadami komunalnymi?
12) CZY TO PRAWDA, ŻE UOKIK ORAZ SĄD ANTYMONOPOLOWY OPIERAJĄC SIĘ NA KRAJOWYCH PRZEPISACH - UCHYLAŁ TE DECYZJE ADMINISTRACJI GMINNYCH, KTÓRE CHCIAŁY BEZPOŚREDNIO STOSOWAĆ W GOSPODARCE ODPADAMI KOMUNALNYMI ZAPISY DYREKTYWY RAMOWEJ O ODPADACH?
13) CZY TO PRAWDA, ŻE TE WŁAŚNIE SAMORZĄDY NIE POSIADAJĄC ODPOWIEDNIEGO ZAPLECZA PRAWNICZEGO (JESTEŚMY STOSUNKOWO "ŚWIEŻYM" KRAJEM UNIJNYM W KTÓRYM WIEDZA O UNIJNYCH REGUŁACH NIE BYŁA DOTĄD PRZEDMIOTEM WYKŁADÓW AKADEMICKICH) - NIE POTRAFIŁY WYKAZAĆ W POSTĘPOWANIU PRZED TYMI ORGANAMI PRYMATU PRAWA UNIJNEGO NAD KRAJOWYM W TEJ DZIEDZINIE?
14) Czy to prawda, że w procesach legislacyjnych doradcami dla strony parlamentarno-rządowej byli ci sami prawnicy i kancelarie prawnicze, które wcześniej przyjmowały zlecenia od grup nacisku sprzeciwiających się "europeizacji" systemu gospodarki odpadami komunalnymi?
15) Czy opinie tych prawników pracujących wcześniej na zlecenie lobbystów – opinie o konieczności zmiany Konstytucji RP dla przeprowadzenia "europeizacji" gospodarki odpadami komunalnymi - nie były decydujące w odrzuceniu legislacyjnych projektów „europejskich” zmian systemowych?
16) Czy to prawda, że jedynym przedstawicielem strony rządowej czynnie protestującym w 2005 r. przeciwko uleganiu naciskom lobbystów w tworzeniu szkodliwego dla polskiej racji stanu kształtu prawa w zakresie gospodarki odpad. komun. - był zaproszony ekspert a nie funkcjonariusze rządowi?
17) Czy to prawda, że mając przed sobą narodowe zadanie w postaci koniecznego zaangażowania społeczeństwa w selektywne gromadzenie odpadów domowych - Polska jest jedynym krajem nie wykorzystującym potencjału Telewizji Publicznej? Czy nie jest żenujące to, że tylko na ekranach nielicznych odbiorców zagranicznej telewizji Animal Planet można obejrzeć edukacyjne spoty które powinny być częścią narodowej kampanii
eko.obywatel@gmail.com(2008-07-25 09:02) Zgłoś naruszenie 00
ekoedukacyjnej emitowanej przede wszystkim w TVP?
18) Program naprawczy dla zeuropeizowania systemu gospodarki odpadami komunalnymi - wymaga wprowadzenia zmian w wielu ustawach będących pod „patronatem” kilku resortów rządowych. Czy prawdą jest to, że mimo katastrofalnej sytuacji nie jest jeszcze powołany zespół międzyresortowy do pracy nad taką reformą systemową pod przewodnictwem Ministerstwa Środowiska?
19) Czy wobec zaległości w budowie odpowiedniej infrastruktury dla gospodarki odpadami komunalnymi – prawdą jest, że Polsce grożą unijne sankcje finansowe, które mogą wynieść nawet 200 tys. euro dziennie do czasu usunięcia zaległości w osiągnięciu podpisanych zobowiązań z 2001 roku?
eko.obywatel@gmail.com(2008-07-25 09:03) Zgłoś naruszenie 00
20) Czy wobec powyższych pytań nie jest tak, że zgodzić się trzeba z opinią, że jeśli ktoś w 2008 r. kwestionuje potrzebę europeizacji systemu gospodarki odpadami komunalnymi – to jest albo głupcem albo zainteresowanym w utrzymywaniu sytuacji szkodliwej dla polskiej racji stanu?
DO CENTRUM RZĄDOWEGO POWINNO DOTRZEĆ SKUTECZNIE OSTRZEŻENIE: JEŚLI NIE ZOSTANIE PRZEPROWADZONY EUROPEJSKI LEGISLACYJNY PROGRAM NAPRAWCZY DLA POLSKIEJ GOSPODARKI ODPADAMI KOMUNALNYMI – GROZI TO BOLESNYMI SUTKAMI DLA BUDŻETU I PRESTIŻU RZECZPOSPOLITEJ… GDY TAKI „CZARNY SCENARIUSZ” STANIE SIĘ FAKTEM – TO PRZED EWENTUALNĄ KOMISJĄ ŚLEDCZĄ POWINNI STANĄĆ DECYDENCI Z KOLEJNYCH EKIP RZĄDOWYCH OD 2001 ROKU…
eko.obywatel@gmail.com(2008-07-25 08:53) Zgłoś naruszenie 00
Odpowiedź na poniższe pytania odsłania diagnozę przyczyn katastrofalnej sytuacji w polskiej gospodarce odpadami komunalnymi - siedem lat po podpisaniu unijnych zobowiązań akcesyjnych!!!
Zmarnowano w sposób karygodny czas na wdrożenie europejskiego programu naprawczego narażając Rzeczpospolitą na sankcje finansowe i utratę unijnych dotacji… Mimo deklaracji, że nastąpiło przyjęcie dorobku prawnego – Urząd Ochrony Konsumenta i Konkurencji oraz Sąd Antymonopolowy uchyla swoimi wyrokami decyzje tych samorządów które zdecydowały się stosować bezpośrednio zapisy Dyrektywy Ramowej o odpadach…
1) Czy to prawda, że z państw Unii Europejskiej tylko Polska i Węgry mają odmienny system organizacyjno-logistyczny zasad gospodarki odpadami komunalnymi od pozostałych krajów UE?
eko.obywatel@gmail.com(2008-07-25 08:58) Zgłoś naruszenie 00
9) Czy to prawda, że administracja rządowa nie ma w zasadzie skutecznych instrumentów do posiadania bieżącej wiedzy w zakresie stopnia realizacji zobowiązań unijnych na poszczególnych obszarach administracyjnych – a więc tym samym zobowiązań Państwa? (Dane statystyczne dotyczące tych samych zagadnień otrzymywane z różnych baz wykazują znaczne rozbieżności wykluczające wiarygodność tych statytstyk)
10) Czy to prawda, że polskie przepisy praktycznie uniemożliwiają wytwarzanie kompostu handlowego z frakcji organicznej zawartej w odpadach komunalnych - wskutek czego na przykład kompost kwiatowy sprowadzany do wielu sieci handlowych pochodzi z zagranicznych przetwórni odpadów organicznych?
11) Czy to prawda, że administracja rządowa nie posiada (poza ostatecznością w postaci zarządów komisarycznych w gminach – ale dlatego niestosowanym) skutecznych narzędzi do dyscyplinowania samorządów dla realizacji zadań z zakresu zobowiązań międzynarodowych w zakresie
janina(2009-01-15 23:07) Zgłoś naruszenie 00
gdzie jet moj komentarz
Czym się różnie Rząd RP od złodziei....(2008-07-25 10:01) Zgłoś naruszenie 00
Wielu z Nas pracuje już nawet po 30 lat i więcej. Przez ten czas wpłacaliśmy składki emerytalne .Po tych wszystkich latach pracy przychodzi Rząd RP i zachowuje sie jak by te pieniądze były ich -- mówi teraz emerytury nie dostaniecie,dostaniecie wtedy kiedy my uznamy lub uchwalimy.A przecież Nikt za Nasze składki nam łaski nie robi --- Każdy powinien iść na emeryturę kiedy zechce bez względu na wiek pod warunkiem ,ze zgromadzi kapitał wystarczający co najmniej na najniższą emeryturę licząc do średniego życia ubezpieczonych w danej grupie zawodowej> z zakazem pracy, chyba ,że zrezygnuje z emerytury<.. To są Jego składki i pieniądze i żaden Rząd nie ma prawa decydować za odkładającego na emeryturę kiedy mu wolno iść.
Inaczej to jest zwykłe złodziejstwo!!! skoro Rząd uważa ,ze minimalna emerytura wystarcza na życie? -- wola ubezpieczonego,to przecież jego składki. Ale do tego aby to rozumieć trzeba być uczciwym.
Czym się różni Rząd RP od złodzieja.(2008-07-25 10:02) Zgłoś naruszenie 00
W Polsce Trybunał Konstytucyjny(2008-07-25 10:49) Zgłoś naruszenie 00
mimowolnie legalizuje Bezprawne i Nierzadko Celowe Działania tych z Rządzących którzy bez trudu przewidują że Trybunał z wydanym przez nich niezgodnym aktem prawnym tak właśnie postąpi . Wszyscy o tym wiedzą i wszyscy udają że jest OK!
Art. 190.Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego.
---I dlatego nierzadko świadomie wydają niezgodne z Konstytucją akty prawne –bo wiedzą że nikt jeszcze za wydanie takich niezgodnych z Konstytucją aktów prawnych nie został przez ten sam TRYBUNAŁ lub Trybunał Stanu równocześnie skazany?- a co zyskali to zyskali!
A Dlaczego Trybunał Stanu nie wszczyna postępowań z urzędu w tych sprawach ?,
czyżby nie miał uprawnień do takich działań a może ta nie moc jest dziwnie celowo spowodowana?
J.P.Manowski(2008-07-25 12:11) Zgłoś naruszenie 00
Z powyższego artykułu czytamy, że Sąd Najwyższy pracuje dla rządu. To rząd a głownie rząd Buzka z ówczesnym prezydentem L.Kaczyńskim wprowadzili akcję Temida ,by wprowadzić akcję bezprawiezus. To katowickie sądy apelacyjny i okręgowy weszli we współpracę z przestępczymi organizacjami , by dokonać zamachu na niepodległość państwa polskiego. O dziwo tych przepisów z artykułu katowickie sady nie respektują jak i innych. Konstytucja R.P. w Katowicach nie obowiązuje. Niezawisłość, Bezstronność, i sąd właściwy to jakiś mit Masa.
odkurzacz(2008-08-11 12:50) Zgłoś naruszenie 00
temat - bezprawie, państwo złodziej -celowo czy nieumyślnie!!! ? Moim zdaniem, a mam już 58 lat największym przestępcą jest korupcja i mafijne powiązania w różnych urzędach państwowych sprawujących władzę w Polsce. Wina? upolitycznienie każdej dziedziny funkcjonowania państwa polskiego! kumoterstwo, kumpelstwo i całkowity zanik moralności wykonywanych czynności powierzonych przez społeczeństwop zupełnie nieodpowiedzialnym ludziom, których nikt nie wybiera - oni dziedzicznie wstępują na te STOŁKI - poza tym brak ustaw wiążących orzeczników - są tylko takie, które możnba całkowicie dowolnie interpretować - to wina całkowitego rozkładu naszego Kraju i tylko tu atomówka może pomóc. Sprawiedliwość nie istnieje, bo prawo nie istnieje - to wszystko sprowadziło nas do utopii, w której ugrzęzliśmy! Niekiedy całkowite szumowiny wymierzają nam "sprawiedliwość" bo np; pochodzimy społecznie z wyższej półki i to nie majątkowej. No to zróbmy z narodu to czym sami jesteśmy i to im odpowiada! No?
detalista(2008-08-20 14:28) Zgłoś naruszenie 00
Pragnę podzielić się swoimi wątpliwościami co do objęcia pojęciem bezprawia legislacyjnego pzrypadków wyrządzenia szkody na osobie przez zgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej - Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność, dlatego że tego wymagaja w konkretnym stanie faktycznym względy słuszności. Nie budzi natomiast wątpliwości, że art. 417² KC dotyczy przypadków legalnego wykonywania władzy.
Po drugie pragnę zauważyć, że w przypadku odpowiedzialności za tzw. zaniechanie normatywne (417¹ §4 KC) ustawa nie wymaga prejudykatu dla dochodzenia odszkodowania przed sądem, jak wynika to z fragmentu "3 kroki"
Stefaniak(2008-09-09 20:37) Zgłoś naruszenie 00
TK wydał wyrok dot.odszkodowania z tyt. utraconycgh korzysci pracownika na skutek niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę- i co? ano NIC! Sąd Pracy ign0ruje to orzeczenie i oddala pozew o wypłatę np nagrody jubileuszowej do której prawo pracownik utracil bo został niezgodnie z prawem zwolniony! Oco w tym wszystkim chodzi? Czy wyrok Trybunału nie jest dla Sądów wiązący? To po co jest Trybunał? Ktoś to wie?