Source: http://adwokatzielinko.pl/areszt-i-zatrzymanie/
Timestamp: 2018-08-20 10:43:37
Legal References Found: art. 244
 art. 244
 art. 244
 art. 243
 art. 245
 art. 246
 art. 263
 art. 250
 art. 248
 art. 258
 art. 259
 art. 252
 art. 253
 art. 254
 art. 63
 art. 552
 art. 555

Document Content:
Areszt i Zatrzymanie - Adwokat dr Iwona Zielinko Kancelaria Warszawa
Kiedy i na jak długo Policja może mnie zatrzymać?
Co do zasady Policja ma prawo Cię zatrzymać tylko wtedy, kiedy istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełniłeś przestępstwo. Dodatkowo, zgodnie z art. 244 § 1 k.p.k., ażeby takie zatrzymanie było możliwe, zachodzić musi obawa ucieczki lub ukrycia się sprawcy (bądź też gdy nie można ustalić jego tożsamości), ewentualnie zatarcia śladów przestępstwa. Przesłanki te mają charakter ogólny i ocenny. Do zatrzymania dojść może też w razie zaistnienia przesłanek zastosowania trybu postępowania przyspieszonego, a więc gdy przestępstwo nie jest gatunkowo poważne (np. chuligaństwo stadionowe), a sprawca zostanie zatrzymany na gorącym uczynku i w ciągu 48 godzin przekazany do dyspozycji Sądu.
Szczegółowiej określono sytuację sprawców przestępstw domowych. Zgodnie bowiem z art. 244 § 1a k.p.k., Policja ma prawo fakultatywnie zatrzymać osobę podejrzaną, jeżeli istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełniła ona przestępstwo z użyciem przemocy na szkodę osoby wspólnie zamieszkującej, a zachodzi obawa, że ponownie popełni przestępstwo z użyciem przemocy wobec tej osoby, zwłaszcza gdy popełnieniem takiego przestępstwa grozi. Z kolei stosownie do art. 244 § 1b k.p.k. Policja obowiązkowo i bezwględnie zatrzymuje osobę podejrzaną, jeśli przestępstwo, o którym mowa powyżej, zostało popełnione przy użyciu broni palnej, noża lub innego niebezpiecznego przedmiotu, a zachodzi obawa, że ponownie popełni ona przestępstwo z użyciem przemocy wobec osoby wspólnie zamieszkującej, zwłaszcza gdy popełnieniem takiego przestępstwa grozi
Ponadto, zgodnie z art. 243 § 1 k.p.k. każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości. Oznacza to, iż „zwykły” obywatel może dokonać siłowego zatrzymania sprawcy przestępstwa tylko w ściśle określonych sytuacjach, przy czym zgodnie z § 2 tego przepisu, ujętą osobę należy niezwłocznie oddać w ręce Policji.
W każdej tego typu sytuacji należy natychmiastowo żądać możliwości skontaktowania się z adwokatem. Zgodnie z art. 245 § 1 k.p.k., zatrzymujący nie może odmówić spełnienia tego żądania. Co bardzo istotne, bez konsultacji z adwokatem nie należy składać żadnych wyjaśnień, często bowiem ich treść jest odpowiednio sugerowana przez śledczych, co w późniejszym etapie postępowania może utrudnić skonstruowanie skutecznej linii obrony.
Na marginesie warto wskazać, iż przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji dają funkcjonariuszom dodatkowo uprawnienia do zatrzymywania osób pozbawionych wolności, które na podstawie zezwolenia właściwego organu opuściły areszt śledczy albo zakład karny i w wyznaczonym terminie nie powróciły do niego; a także zatrzymywania osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia. Policja może zatrzymać osobę, względem której zachodzi podejrzenie, iż stwarza zagrożenie dla samego siebie, np. podejmie próbę samobójczą.
Co mogę zrobić, gdy zatrzymano mnie bezprawnie?
Zatrzymanie przez Policję podlega kontroli sądowej. Zgodnie z art. 246 § 1 k.p.k., zatrzymanemu przysługuje zażalenie do sądu. W zażaleniu zatrzymany może się domagać zbadania zasadności (oceny okoliczności faktycznych), legalności (zgodności z prawem) oraz prawidłowości (sposobu wykonania zatrzymania) jego zatrzymania, przy czym stosownie do § 3 tego przepisu, w razie uznania bezzasadności lub nielegalności zatrzymania sąd zarządza natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego.
Stwierdzenie zaś samej nieprawidłowości zatrzymania, skutkuje jedynie zawiadomieniem prokuratora i organu przełożonego nad organem, który dokonał zatrzymania. Podobnie sytuacja przedstawia się, gdy zatrzymany nie jest już pozbawiony wolności – oczywistym jest bowiem, iż nie może już orzec jego zwolnienia.
Na czym polega tymczasowe aresztowanie?
Tymczasowe aresztowanie jest najdalej idącym, a zarazem najbardziej dolegliwym w skutkach dla podejrzanego, środkiem zapobiegawczym. Co do zasady powinno być stosowane jedynie w ściśle określonych przypadkach, gdy żaden inny środek zapobiegawczy nie jest wystarczający dla spełnienia swojej roli, w praktyce jednak często orzekane jest ono niejako zz automatu. Dlatego też szalenie istotne jest jak najszybsze podjęcie współpracy z doświadczonym adwokatem, którego rola jest nieoceniona w takiej sytuacji.
Tymczasowe aresztowanie stosuje się w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postepowania karnego, w szczególności poprzez uniemożliwienie podejrzanemu ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości, bezprawnego wpływania na treść zeznań świadków, manipulacji przy innych dowodach popełnienia przestępstwa, czy też w celu zapobieżenia popełnieniu przez niego nowego, ciężkiego przestępstwa.
Tymczasowe aresztowanie odbywa się w areszcie śledczym, który to może być samodzielną jednostką lub wyodrębnionym oddziałem zakładu karnego. Odbywanie tymczasowego aresztowania wiąże się z dalej idącymi rygorami, niż ma to miejsce w przypadku odbywających karę pozbawienia wolności. Ściśle bowiem ograniczony jest kontakt tymczasowo aresztowanego z otoczeniem, jak również światem zewnętrznym. Co do zasady, nielimitowane są tylko widzenia z adwokatem.
Zgodnie z normami z art. 263 k.p.k., tymczasowe aresztowanie może być każdorazowo orzekane na okres nie dłuższy niż 3 miesiące. Jeśli jednak postepowanie toczy się długo, okres ten może być przedłużany, łącznie nawet do 2 lat. O stosowaniu tymczasowego aresztowania przez jeszcze dłuższy okres, orzekać musi już Sąd Apelacyjny.
Kto decyduje o tymczasowym aresztowaniu?
Zgodnie z art. 250 § 2 k.p.k., na etapie postępowania przygotowawczego (a więc przed wniesieniem do Sądu aktu oskarżenia) o zastosowanie tymczasowego aresztowania wnieść może prokurator, z kolei rozstrzygnięcie w tym przedmiocie należy do Sądu, który proceduje w oparciu o zgłoszone przez prokuratora dowody, jawne dla podejrzanego i jego obrońcy.
Stosownie do art. 248 § 1 k.p.k., po dokonaniu zatrzymania przez Policję, prokurator ma 48 godzin na przesłuchanie zatrzymanego, przygotowanie wniosku o tymczasowe aresztowanie i przekazanie podejrzanego do dyspozycji Sądu. Po takim przekazaniu, Sąd ma z kolei 24 godziny na rozpoznanie tego wniosku i wydanie stosownego postanowienia. W przypadku uchybienia któremukolwiek z powyższych terminów, zatrzymanego należy natychmiastowo zwolnić.
Jakie są przesłanki zastosowania tymczasowego aresztowania?
Przesłanki zastosowania tymczasowego aresztowania podzielić można na dwie grupy – ogólne i szczególne. Przesłanką ogólną jest warunek, ażeby zebrane w sprawie dowody wskazywały na duże prawdopodobieństwo, iż podejrzany popełnił zarzucane mu przestępstwo. Na tej podstawie stosować można wszelkie środki zapobiegawcze, takie jak poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju, czy też dozór Policji.
Tymczasowe aresztowanie można zaś zastosować jedynie wtedy, gdy poza ww. przesłanką ogólną, spełnione zostaną także przesłanki szczególne, określone w treści art. 258 k.p.k., a są nimi: 1) uzasadniona obawa ucieczki lub ukrycia się oskarżonego, zwłaszcza wtedy, gdy nie można ustalić jego tożsamości albo nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu;
2) uzasadniona obawa, że oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne; 3) uzasadniona obawa, że oskarżony, któremu zarzucono popełnienie zbrodni lub umyślnego występku, popełni przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu, zwłaszcza gdy popełnieniem takiego przestępstwa groził; 4) zarzucenie oskarżonemu popełnienia zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, albo gdy sąd pierwszej instancji skazał go na karę pozbawienia wolności nie niższą niż 3 lata – celem zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania uzasadnionego grożącą oskarżonemu surową karą.
Co może uchronić mnie przed tymczasowym aresztowaniem?
Poza wymienionymi w punkcie poprzednim przesłankami ogólnymi i szczególnymi (mającymi charakter pozytywny), w kodeksie przewidziano także przesłanki negatywne, których zaistnienie wyłącza (co do zasady, jeśli nie zachodzą szczególne okoliczności) możliwość zastosowania tymczasowego aresztowania. Przesłanki te określone zostały w art. 259 k.p.k., zgodnie z którym tymczasowego aresztowania nie stosuje się, gdy: 1) pozbawienie podejrzanego wolności spowodowałoby dla jego życia lub zdrowia poważne niebezpieczeństwo; 2) pozbawienie podejrzanego wolności pociągałoby wyjątkowo ciężkie skutki dla oskarżonego lub jego najbliższej rodziny;
3) na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą albo że okres tymczasowego aresztowania przekroczy przewidywany wymiar kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia; 4) przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą roku.
Z uwagi na skomplikowaną materię, dotyczącą wykazywania przed Sądem, które przesłanki zostały spełnione, które zaś nie, konieczna jest pomoc doświadczonego adwokata, dla którego takie batalie są codziennością.
Co mogę zrobić w sytuacji tymczasowego aresztowania?
Nie wszystko stracone. Jeśli nie masz adwokata, skorzystaj z jego pomocy jak najszybciej. Jeśli takowego masz, ale jest nieskuteczny, pomyśl nad jego zmianą na lepszego – znającego się na rzeczy.
Po wydaniu postanowienia w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania, należy jak najszybciej, w terminie 7 dni wnieść zażalenie, o czym stanowi art. 252 k.p.k. Jak to już wcześniej wskazano, z uwagi na konieczność skomplikowanego wykazywania, które przesłanki zostały spełnione, a które nie i dlaczego, zażalenie to powinien sporządzić adwokat, pomimo iż oczywiście nie ma takiego ustawowego przymusu.
Pamiętać należy też, iż niezależnie od zażalenia – gdy zostało rozpoznane negatywnie – w dalszym ciągu pozostają inne deski ratunku. Przepis art. 253 k.p.k. stanowi, iż środek zapobiegawczy należy niezwłocznie uchylić lub zmienić, jeżeli ustaną przyczyny, wskutek których został on zastosowany,
lub powstaną przyczyny uzasadniające jego uchylenie albo zmianę. Co ciekawe, choć w praktyce niespotykane, takiego uchylenia, bądź zmiany na łagodniejszy środek dokonać może też sam prokurator.
Z powyższych uprawnień organy procesowe skorzystać winny z urzędu, art. 254 k.p.k. zezwala jednak podejrzanemu i jego obrońcy na złożenie wniosku w przedmiocie uchylenia lub zmiany środka zapobiegawczego, gdy zaistnieją ku temu przesłanki.
Praktyka pokazuje, że w przypadku dobrze opracowanej strategii działania, pozornie „beznadziejne” tymczasowe aresztowania daje się uchylić, bądź zamienić na poręczenia majątkowe.
Z kim mogę się kontaktować w razie tymczasowego aresztowania?
Widzenia z rodziną są w takiej sytuacji ściśle limitowane. Jeśli względy postępowania nie stoją temu na przeszkodzie, tymczasowo aresztowany ma prawo do co najmniej jednego widzenia w miesiącu z osobą najbliższą. Każdorazowo – po uprzednim złożeniu wniosku – wydane musi zostać zarządzenie (prokuratora lub Sądu – w zależności od etapu postępowania) o zgodzie na takie widzenie. Pamiętać należy jednak, iż widzenia takie odbywają się pod nadzorem funkcjonariusza Służby Więziennej, przy czym wyłączona jest – bez dodatkowego zezwolenia – możliwość uzyskania bezpośredniego kontaktu z osobą odwiedzającą. Spotkanie takie odbywa się przez szybę, bądź kratę. Ma to związek ze względami bezpieczeństwa, jak również uniemożliwieniem bezprawnego przekazywania np. korespondencji.
Inaczej przedstawia się kwestia widzeń z obrońcą. Co prawda adwokat również uzyskać musi zezwolenie na widzenie, te nie są jednak limitowane ilościowo na miesiąc. Podejrzany musi mieć bowiem prawo do przygotowania swojej linii obrony wraz z adwokatem. Co jednak oczywiste, obrońcy nie wolno przekazywać osadzonemu żadnych przedmiotów, czy korespondencji, jak również takowej od niego odbierać dla osób trzecich.
Czy tymczasowe aresztowanie oznacza uznanie za winnego?
Nie, tymczasowe aresztowanie nie oznacza uznania za winnego. Jest to jedynie środek zapobiegawczy, który nie jest równoznaczny z wyrokiem skazującym. Oczywistym jest jednak, iż nawet krótkotrwałe tymczasowe aresztowanie odciska psychiczne piętno na osobie niesłusznie aresztowanej, dlatego też tak ważne jest, by nie zwlekać z podjęciem współpracy z adwokatem, która to współpraca daje o wiele większe szanse na uniknięcie aresztowania, niż obrona na własną rękę.
Pamiętać należy również o negatywnej opinii w lokalnym środowisku, jakiej osobie aresztowanej może przysporzyć fakt orzeczenia tego środka zapobiegawczego. Są to jednak negatywne skutki o charakterze psychiczno-społecznym, z prawnego punktu widzenia tymczasowe aresztowanie nie oznacza winy, nie znajduje również odzwierciedlenia w Krajowym Rejestrze Karnym. W przypadku zaś uniewinnienia, osoba tymczasowo aresztowana może domagać się stosownego odszkodowania.
Czy osoba odbywająca karę pozbawienia wolności może zostać tymczasowo aresztowana?
Tak. Osoba odbywająca karę pozbawienia wolności, może zostać tymczasowo aresztowana na potrzeby innej sprawy – np. takiej, na trop której organy ścigania natrafiły już po osadzeniu sprawcy z innej przyczyny. Ponieważ osoba taka jest już pozbawiona wolności,
tymczasowe aresztowanie nie wpłynie na tę sferę jej życia, jednakże w diametralny sposób ograniczy dotychczasowe uprawnienia i „swobody”, jakie miała w zakładzie karnym, tj. prawo do widzeń, korespondencji, połączeń telefonicznych, posiadanie przedmiotów w celi, czy też uzyskiwania przepustek.
Czy okres tymczasowego aresztowania ma wpływ na orzeczony wymiar kary?
Tak. Zgodnie z art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary zalicza się okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie, zaokrąglając w górę do pełnego dnia, przy czym jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równa się jednemu dniowi kary pozbawienia wolności, dwóm dniom kary ograniczenia wolności lub dwóm dziennym stawkom grzywny.
Za okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie uważa się zaś zarówno zatrzymanie, jak i tymczasowe aresztowanie, pod warunkiem, że dotyczyły one czynności podejmowanych w związku ze sprawą, w której doszło do wydania wyroku skazującego.
Czy w razie niesłusznego tymczasowego aresztowania, mogę dochodzić odszkodowania?
Tak, spełniona musi zostać jednak przesłanka z art. 552 § 4 k.p.k., stosownie do której, ażeby osadzonemu należała się rekompensata, tymczasowe aresztowanie musi okazać się niewątpliwie niesłuszne, co też podlegać będzie ocenie Sądu orzekającego o odszkodowaniu. W judykaturze wskazuje się, że prawomocne uniewinnienie stanie się zawsze podstawą do ustalenia, że wcześniej stosowane tymczasowe aresztowanie było niewątpliwie niesłuszne, bez względu na to, czy jego podstawą jest stwierdzenie, że przestępstwa w ogóle nie popełniono, albo że popełnił je kto inny, czy też stało się tak dlatego, że nie zdołano zebrać dostatecznych dowodów winy, a nawet wówczas, gdy zastosowanie miała reguła zakazująca skazania, w sytuacji w której sprawie zaistniały nieusuwalne wątpliwości.
Jeśli więc postępowanie w sprawie zakończyło się wyrokiem uniewinniającym, umarzającym postępowanie, warunkowo umarzającym postępowanie lub wyrokiem skazującym i odstępującym od wymierzenia kary, można domagać się stosownego odszkodowania.
Pamiętać należy, iż roszczenie to zgodnie z art. 555 k.p.k. przedawnia się po upływie roku od daty uprawomocnienia się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie.
Co istotne, postępowanie w tym przedmiocie jest wolne od kosztów sądowych.