Source: https://www.dauerman.com.pl/blog/kary-za-zlamanie-zakazow-w-stanie-epidemii
Timestamp: 2020-07-06 06:19:52
Legal References Found: art. 48
 art. 15
 art. 15
 art. 31
 art. 42
 art. 31
 art. 31
 art. 42
 art. 42
 art. 54
 art. 54

Document Content:
Ponad 3 tygodnie temu został wprowadzony w Polsce stan zagrożenia epidemicznego, który ewoluował później, w obowiązujący do dziś - stan epidemii. Od tego samego czasu można usłyszeć o surowych ,,mandatach karnych”, grożących za naruszenie wprowadzonych zakazów, a które wynosić mogą aż 30 tys. złotych. Do niedawna, ich wymierzanie, było powtarzaną drogą szeptaną legendą miejską, a aktualnie jest przynajmniej faktem prasowym, gdyż zgodnie z doniesieniami medialnymi, pierwsze osoby zostały już zobowiązane do zapłaty kar w wymiarze kilku, a nawet kilkunasty tysięcy złotych. W związku z tym oraz pewnymi nieścisłościami, z którymi można spotkać się mediach, dotyczącymi legalności tych kar, chciałbym przybliżyć ich tematykę w dzisiejszym wpisie.
Możliwość nakładania, wyżej wspomnianych kar, została zapewniona administracji, w wyniku zmian w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi i wprowadzeniu w niej art. 48a oraz uchwalenia przez Sejm ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych i jej art. 15zzzn.
W pierwszym z wyżej wskazanych przepisów jako czyny podlegające ukaraniu karą pieniężną określono złamanie konkretnych obowiązków lub nakazów wprowadzanych przez rozporządzenia w wprowadzeniu stanu zagrożenia epidemicznego oraz epidemii:
czasowego ograniczenia przemieszczania się,
nakazu ewakuacji,
nakazu lub zakazu przebywania w określonych miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach,
zakazu opuszczania strefy zero przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie,
powyższe naruszenia zagrożone karą od 5 do 30 tys. złotych,
czasowego ograniczenia lub zakazu obrotu i używania określonych przedmiotów lub produktów spożywczych,
czasowej reglamentacji zaopatrzenia w określonego rodzaju artykuły,
powyższe naruszenia zagrożone karą od 10 do 30 tys. złotych,
czasowego ograniczenie funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy,
obowiązku wykonywania określonych zabiegów sanitarnych związanych z funkcjonowaniem obiektów produkcyjnych, usługowych, handlowych lub innych obiektów,
czasowego ograniczenia określonych zakresów działalności przedsiębiorstw,
czasowego ograniczenia korzystania z lokali lub terenów oraz obowiązku ich zabezpieczenia,
powyższe naruszenia zagrożone karą od 10 do 30 tysięcy złotych,
to naruszenie zagrożone karą od 5 do 10 tysięcy złotych,
powyższe naruszenia zagrożone karą od 5 do 10 tysięcy złotych,
- obowiązku wykonywania decyzji o skierowaniu do pracy przy epidemii
to naruszenie zagrożone karą od 5 do 10 tysięcy złotych.
Natomiast w art. 15zzzn (numery artykułów w tej ustawie są bardziej dziwnymi słowami poprzedzonymi numerami niż numerami z dodanymi literami) ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, wprowadza możliwość ukarania karą pieniężną do 30 tys. zł, za naruszenie obowiązku hospitalizacji, kwarantanny lub izolacji w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem lub zwalczaniem COVID-19, nałożonego przez właściwy organ.
W przypadku obu przepisów wprowadzających kary, kluczowymi postanowieniami są te określające w jakiej formie oraz przez jaki podmiot nakładane są wskazane wyżej kary pieniężne. Otóż, są one nakładane w formie decyzji administracyjnej przez państwowego powiatowego inspektora sanitarnego lub państwowego granicznego inspektora sanitarnego.
Co oznaczają powyższe uwagi? To, że ustawodawca nie traktuje naruszenia opisanych przepisów jako przestępstwo lub wykroczenie, a jako delikty administracyjne, idąc dalej, przewidziane kary nie są karami w rozumieniu prawa karnego, a karami administracyjnymi. Do postępowania w tych sprawach, nie stosuje się przepisów postępowania karnego lub przepisów postępowania w sprawach o wykroczenia, a kodeks postępowania administracyjnego. Ostatecznie, wbrew temu co można powszechnie usłyszeć, tych kar nie mogą nakładać policjanci, ani towarzyszący im wojskowi, a inspektorzy sanepidu, po otrzymaniu informacji o danym naruszeniu (informacja może pochodzić od Policji lub innych służb).
W ostatnim czasie, pojawiło się również wiele głosów co do niezgodności wyżej wskazanych kar pieniężnych z konstytucją. Niestety (lub stety) taki kategoryczny osąd jest bez wątpienia zbyt pochopny. Podstawowymi zarzutami stawianym powyższym rozwiązaniom jest to, że ograniczają prawa i wolności obywatelskie aktem niższego rzędu niż ustawa (rozporządzeniem) naruszając w ten sposób art. 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz ustanawiają przepisy karne w akcie innym niż ustawa naruszając w ten sposób art. 42 ust. 1 Konstytucji. Oba zarzuty, zwłaszcza w tak ogólnej formie, wydają się być chybione. Chodzi o to, że art. 31 ust. 3 dopuszcza ograniczenie praw i wolności obywatelskich. Musi to być jednak dokonane w drodze ustawy oraz gdy są konieczne ze względu na konkretnie wskazane wartości, m.in. zdrowie (zdrowie publiczne). Nie ulega wątpliwości, że wyżej opisane ograniczenia zostały wprowadzone, i były konieczne, ze względu na ochronę zdrowia obywateli. Faktem jest jednak, że zostały wprowadzone w drodze rozporządzenia, pierwotnie Ministra Zdrowia, a następnie Rady Ministrów. Myślę, że w tym przypadku należy jednak stwierdzić, że rozporządzenia korzystają z możliwości przewidzianej w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, a w związku z tym, ograniczenia wprowadzone przez Ministra Zdrowia, a potem Radę Ministrów są de facto wprowadzone pośrednio na podstawie ustawy, a więc zgodnie z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP (chociaż w tym przypadku ostateczna ocena należeć będzie do Trybunału Konstytucyjnego w kontekście poszczególnych, ograniczonych praw i wolności).
Odnosząc się do naruszenia art. 42 ust. 1 oraz wyrażonej w nim zasad nullum crimen sine lege (żadnego przestępstwa bez ustawy) oraz nullum poena sine lege (żadnej kary bez ustawy), należy podkreślić, że problemem ustanawiania i dookreślania przestępstw w drodze rozporządzenia, wielokrotnie zajmował się już Trybunał Konstytucyjny i wypracował w tym zakresie swoistą linię orzeczniczą. Aktualnie Trybunał Konstytucyjny stoi na stanowisku, że o ile nie jest możliwe zupełne ustanawianie przestępstw w drodze aktów podustawowych, to możliwe jest doprecyzowanie w takich aktach, znamion czynów zabronionych lub sposobów wymierzania kary. Zdaje się, że z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku omawianych wyżej kar. Co prawda same kary pieniężne nie są karami w rozumieniu prawa karnego i nie dotyczą przestępstw, ale należy do ich ustanawiania stosować odpowiednio art. 42 ust. 1 ze względu na ich wyraźnie represyjny charakter (obok widocznego jeszcze bardziej - charakteru dyscyplinująco-przymuszającego). W przypadku wprowadzonych kar pieniężnych sam karany czyn został określony w ustawie jako naruszenie zakazu/nakazu/ograniczenia ustanowionego w rozporządzeniu. W ustawie wskazano też ogólnie czego dotyczyć mają te zakazy i nakazy. W rozporządzeniu znamiona te są jedynie doprecyzowywane poprzez wskazanie na czym konkretnie polega np. ograniczenie w możliwości przemieszczania się. Natomiast sama wysokość kary ustalana jest jedynie na podstawie przepisów ustawowych.
Na podstawie powyższych rozważań można powiedzieć, że opisane na początku wpisu kary pieniężne, nie są sprzeczne z postanowieniami Konstytucji RP. Jest to jednak ocena ogólna. Dopiero ocena dokonana przez Trybunał Konstytucyjny, pod kątem poszczególnych konstytucyjnych praw i wolności, będzie przesądzająca. Dodatkowo, pomimo odrzucenia dość ogólnych argumentów o niekonstytucyjności przyjętych rozwiązań, należy dodać że w zakresie omawianych kar pieniężnych istnieje jeszcze szereg innych wątpliwości co do zgodności tych przepisów z Konstytucją, np. natychmiastowa wykonalność decyzji o karze pieniężnej na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (decyzja jest wykonywana przed jej zaskarżeniem). Wątpliwy jest również brak wskazań co do tego jak wysoką karę należy zastosować w danym przypadku. Nie ulega wątpliwości, że przewidziane widełki od 5 do 30 tys. zł, mają dość dużą rozpiętość, a ustawa w żaden sposób nie wskazuje w jakich okolicznościach inspektor powinien wymierzyć karę w wysokości 5 tys. zł, w jakich 12 tys. zł a w jakich 30 tys. zł, a przyznać należy, że o ile kara w wysokości 5 tys. zł jest bardzo dotkliwa, to mimo tego jest nieporównywalnie mniej dotkliwa od kary 30 tys. zł. Zdaje się, że przewidując możliwość nałożenia na obywateli kary o charakterze represyjnym, ustawodawca powinien wskazać okoliczności od jakich zależy wysokość takiej kary.
Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że w przyszłości problemy te rozstrzygnie Trybunał konstytucyjny lub przynajmniej sądy powszechne w ramach rozproszonej kontroli konstytucyjności.
Pomijając jednak całość powyżej poczynionych rozważań, należy podkreślić, że funkcjonariusze Policji korzystają z jeszcze jednego środka represyjnego w stosunku obywateli, którzy nie stosują obowiązujących aktualnie ograniczeń. Środkiem tym jest kara grzywny w wysokości do 500 zł nakładana w drodze postępowania mandatowego, na podstawie art. 54 Kodeksu wykroczeń, zgodnie, z którym: ,,Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.” Zastosowanie tego przepisu, jest znacznie łatwiejsze dla policjantów niż rozpoczęcie procedury mającej na celu nałożenie kary pieniężnej, gdyż aby doszło do wymierzenia kary pieniężnej (nie będącą grzywną do 500 zł) konieczne jest poinformowanie właściwego inspektora sanepidu, a następnie wydanie przez niego decyzji administracyjnej. Dlatego, być może, częściej można usłyszeć o wymierzonych za naruszanie ograniczenia przemieszczania się mandatach, niż kilkutysięcznych karach pieniężnych.
Jak widać na podstawie powyższej analizy, władze publiczne w odpowiedzi na naruszenia przepisów wprowadzających ograniczenia, nakazy i zakazy związane z wystąpieniem epidemii koronawirusa, mogą działać represyjnie w stosunku do obywateli - dwutorowo. Jednym z narzędzi, jakimi dysponują władze, są kary pieniężne nakładane w drodze decyzji administracyjnej, na podstawie ,,ustaw epidemiologicznych”. Drugim z nich są kary wymierzane za popełnienie wykroczenia opisanego w art. 54 Kodeksu wykroczeń, czyli za ,,naruszenie przepisów porządkowych”. Pomimo pojawiających się głosów o tym, że nakładanie tego typu kar na obywateli jest niekonstytucyjne, nie należy lekceważyć wprowadzanych obowiązków i należy sumiennie podchodzić do ich realizacji ostrożnie, gdyż jak się okazuje, kwestia niekonstytucyjności i konstytucyjności nowowprowadzonych przepisów nie jest jeszcze przesądzona i wcale nie jest taka oczywista.