Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/155025000000503_I_C_002381_2013_Uz_2014-04-03_001
Timestamp: 2020-06-06 00:55:18
Legal References Found: art. 720
 art. 554
 art. 720
 art. 6
 art. 232
 art. 720
 art. 73
 art. 74
 art. 74
 art. 74
 art. 214
 art. 207

Document Content:
Treść orzeczenia I C 2381/13 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
I C 2381/13 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy we Wrocławiu z 2014-04-03
Sygn. akt I C 2381 / 13
po rozpoznaniu w dniu 21.03.2014 r.
o zapłatę 26 000 EUR
Powódka E. L. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego A. D. 26 000 EUR wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu, tj. 24.10.2013 r. oraz kosztami procesu.
Powódka podała, że w dniu 19.05.2011 r. zawarła z pozwanym umowę pożyczki na kwotę 26 000 euro. Pożyczkobiorca (pozwany) uzyskał całą kwotę pożyczki w dniu jej zawarcia w drodze przelewu bankowego. Umowa została zawarta w formie ustnej pomimo brzmienia art. 720 § 2 kc. Forma ustna odpowiadała jednakże uzgodnieniom stron. Niezachowanie wymaganej przepisem formy zawarcia umowy pożyczki ma ten skutek, że sama ta czynność prawna jest ważna. W tytule dokonanego przelewu wskazano, iż jest to zaliczka, co wynika z powszechnie stosowanej praktyki, z motywów uzgodnionych przez strony. Niemniej jednak udzielenie przez powódkę pozwanemu pożyczki w kwocie dochodzonej pozwem nie budzi żadnych wątpliwości, zwłaszcza wobec faktu, iż strony nie łączyła żadna inna umowa, która mogłaby uzasadniać dokonanie przez powódkę na rzecz pozwanego przelewu w wysokości 26 000 euro. Z uwagi na fakt, że pozwany nie dokonał jakichkolwiek wpłat z tytułu udzielonej pożyczki, powódka pismem z dnia 25.07.2013 r. wypowiedziała pozwanemu umowę pożyczki i wezwała go do zwrotu całej kwoty. Pozwany odebrał wezwanie, jednakże nie ustosunkował się do treści tego pisma, nie próbował skontaktować się z powódką, nie uregulował w żadnej części kwoty dochodzonej pozwem.
Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym dnia 31.10.2013 r., I Nc 828/13, Sąd Okręgowy nakazał pozwanmu, aby zapłacił na rzecz powódki 26 000 EUR wraz z usatwowymi odsetkami od dnia 24.10.2013 r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu.
W sprzeciwie od tego nakazu pozwany A. D. wniósł o oddalenie powództwa i obciążenie powódki kosztami postępowania.
Pozwany podniósł, że otrzymał od powódki w dniu 19.05.2011 r. zaliczkę na zakup towaru w wysokości 26 000 EUR. Tytuł przelewu „zaliczka” wskazuje na intencje powódki. Pozwany bezzwłocznie przekazał środki do kontrahenta, informując o tym fakcie pracowników powódki.
Z uwagi na fakt, że przekazane środki finansowe dotyczyły prowadzonej działalności gospodarczej przez strony, wystąpienie przez powódkę w dniu 25.10.2014 r. z powództwem do sądu dotyczy przedawnionego roszczenia. Roszczenie zgodnie z art. 554 kc przedawniło się z dniem 20.05.2013 r.
Zatem powództwo jest niezasadne.
W piśmie z dnia 31.01.2013 r. powódka podtrzymała stanowisko zawarte w pozwie. Zaprzeczyła twierdzeniom pozwanego. Zakwestionowała zgłoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia. Podkreśliła, że okoliczności sprawy, a także fakt, iż powódka dokonała przelewu z własnego, prywatnego rachunku bankowego potwierdza, że sprawy nie sposób uznać za sprawę gospodarczą. Powódka nie prowadzi własnej działalności gospodarczej, zawodowo kieruje działalnością spółki jako prezez jej zarządu. Czynność dokonania przelewu nie została podjęta w ramach działalności gospodarczej, lecz stanowiła prywatne ustalenia stron procesu.
Podniosła, że pozwany poza samym kwestionowaniem faktu zawarcia z powódką umowy pożyczki, nie przedstawił żadnych okoliczności uzasadniających przedstawione przez niego twierdzenia. Prowadzenie działalności gospodarczej winno wiązać się z prowadzeniem szczegółowej dokumentacji, zwłaszcza w stosunku do prowadzonych transakcji. Suche twierdzenie, iż przelew został dokonany w ramach działalności gospodarczej, nie może się ostać. Na wystosowane do pozwanego wezwanie do zapłaty nie uzyskano odpowiedzi, nie kwestionował on wcześniej faktu zawarcia ustnej umowy pożyczki i nie wskazywał, iż przedmiotowa kwota została wpłacona na poczet działalności gospodarczej. Dopiero wydany w sprawie nakaz zapłaty spowodowała jakąkolwiek reakcję pozwanego w sprawie, jednakże użytych przez niego argumentów nie sposób uznać za prawidłowe.
Dnia 19.05.2011 r. powódka E. L. przelała ze swojego rachunku prowadzonego przez (...) Bank (...) SA na rachunek prowadzony przez (...) Bank SA na rzecz pozwanego A. D. 26 000 EUR.
Tytuł przelewu został opisany jako „Zaliczka. Przelew z przyspieszoną datą waluty”.
/ dowód: potwierdzenie transakcji – k. 11 /
Pismem z dnia 25.07.2013 r. adw. R. B. działając jako pełnomocnik powódki skierował do pozwanego wezwanie do zapłaty 26 000 euro.
Wskazał, że tytuł prawny roszczenia wynika z udzielonej mu pożyczki – przekazania w dniu 19.05.2011 r. kwoty 26 000 euro.
Wyznaczył termin 7 dnia od dnia doręczenia wezwania oraz wskazał nr rachunku bankowego.
Pismo zostało nadane w UP (...) w dniu 25.07.2013 r.
/ dowód: wezwanie do zapłaty wraz z dowodem nadania – k. 12-13 /
Powódka dochodzi od pozwanego zwrotu udzielonej mu pożyczki w kwocie 26 000 EUR.
Zgodnie z art. 720 § 1 kc przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własności biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.
Powódka podniosła, że zawarła z pozwanym ustną umowę pożyczki i przekazała umówioną kwotę pozwanemu w formie przelewu dnia 19.05.2011 r.
Pozwany zaprzeczył, aby zawarł z powódką umowę pożyczki. Podniósł, że przelew został dokonany w ramach innej transakcji, zodnie z tytułem płatności stanowił zaliczkę na zamówienie towaru, a zatem świadczenie pieniężne miało zostać spełnione w ramach umowy sprzedaży.
Zgodnie z art. 6 kc ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. W warstwie procesowej temu przepisowi odpowiada art. 232 kpc, zgodnie z którym strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne.
Powódka nie udowodniła, aby zawarła z pozwanym umowę pożyczki i z tego tytułu przysługiwało jej roszczenie o zapłatę 26 000 EUR.
Zgodnie z art. 720 § 2 kc umowa pożyczki o wartości powyższej 500 zł powinna zostać stwierdzona pismem. Przepis ten przewiduje formę pisemną dla takiej umowy zastrzeżoną dla celów dowodowych – art. 73 § 1 i 74 § 1 kc, gdyż nie wskazuje ani na skutek niezachowania formy w postaci nieważności albo na inne następstwo tego braku. Niezachowanie formy pisemnej we wskazanym przypadku powoduje jednakże, iż niedopuszczalny jest dowód ze świadków ani z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności.
Powódka oprócz dołączenia do pozwu potwierdzenia przelewu złożyła wniosek o przeprowadzenie dowodu z jej przesłuchania, jednakże wniosek ten – jako niedopuszczalny zgodnie z art. 74 § 1 kc – podlegał oddaleniu. Nie zachodziły szczególne okoliczności przewidziane w art. 74 § 2 kc, które zezwalałyby na prowadzenie wskazanego dowodu. Zgodnie z przywołanym przepisem dowód z zeznań powódki byłby dopuszczalny, jeżeli obie strony wyraziłyby na to zgodę, jeżeli żądałby tego konsument w sporze z przedsiębiorcą, albo jeżeli fakt dokonania czynności byłby uprawdopodobniony za pomocą pisma. Z kolei według art. 74 § 3 kc przepisy o formie pisemnej dla celów dowodowych nie znalazłyby zastosowania do czynności prawnej w relacji pomiędzy przedsiębiorcami.
Wobec stanowczego zaprzeczenia przez powódkę, aby transakcja była dokonywana w ramach działalności gospodarczej stron, nie może być mowy ani o sporze pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą ani pomiędzy dwoma przedsiębiorcami. Pozwany nie wyraził w sprzeciwie zgody na przesłuchanie powódki.
Tym samym jedyną okolicznością pozwalającą na przeprowadzenie takiego dowodu byłoby uprawdopodobnienie transakcji za pomocą pisma.
Powódka przedłożyła potwiedzenie dokonania przelewu bankowego na rachunek pozwanego. Jednakże w tytule tego przelewu zawarte jest sformułowanie „Zaliczka. Przelew z przyspieszoną datą waluty”. Tego rodzaju opis transakcji bankowej nie stanowi podstawy do ustalenia, iż zapłata wskazanej kwoty nastąpiła w wykonaniu umowy pożyczki – ściślej w wykonaniu zobowiązania pożyczkodawcy do przeniesienia na pożyczkobiorcę środków pieniężnych. Wskazane potwierdzenie nie tworzy także uprawdopodobnienia dokonania czynności prawnej w postaci zawarcia umowy pożyczki.
Powódka podniosła, że zawarła z pozwanym umowę pożyczki opiewającą na 26 000 EUR. Zatem kwota ta miałaby wypełniać całość zobowiązania powódki. Nie może zatem zostać określona mianem „zaliczki”. Umowa pożyczki oraz zaliczka to dwie odmiennie instytucje. Zaliczka nie jest samoistnym, całościowym świadczeniem, ale częścią świadczenia większego, np. ceny sprzedaży, wynagrodzenia za wykonanie zlecenia, dzieła lub robót budowlanych, należności z tytułu opłat eksploatacyjnych związanych z korzystaniem z lokalu, które są rozliczane po zakończeniu pewnego okresu, itp. Zaliczka uiszczana jest w ramach zobowiązania z umowy wzajemnej na poczet świadczenia pieniężnego stanowiącego ekwiwalent świadczenia niepieniężnego, gdzie realizacja świadczeń obu stron następuje ostatecznie w tym samym czasie, tj. wraz wykonaniem i odebraniem przedmiotu świadczenia niepieniężnego (towaru czy usługi) następuje od razu albo niezwłocznie spełnienie całości świadczenia pieniężnego. Umowa pożyczki zakłada natomiast czasowe rozdzielenie świadczenia pożyczkodawcy oraz świadczenia pożyczkobiorcy, gdyż spłata pożyczki następuje po upływie uzgodnionego okresu, jednorazowo bądź ratalnie.
Uzgodnienie zaliczki oznacza, że osoba ją odbierająca może oczekiwać czegoś więcej, tj. dalszej kwoty na poczet tego samego świadczenia pieniężnego.
W przypadku umowy pożyczki jej przekazanie pożyczkobiorcy następuje w przeważającej ilości przypadków jednorazowo, wypłata w transzach charakterystyczna jest bardziej dla kredytów bankowych albo pożyczek również udzielanych przez banki, a nie w relacjach między osobami prywatnymi.
W sytuacji, w której pozwany zaprzeczył otrzymaniu przez powódkę kwoty 26 000 zł w wykonaniu umowy pożyczki, podnosił, że płatność nastąpiła na poczet zamówienia towaru, a zatem w ramach umowy sprzedaży czy dostawy, gdzie płatności zaliczkowe są powszechnie stosowane, potwierdzenie przelewu „Zaliczki” nie może zostać uznane ani za dowód ani nawet za uprawdopodobnienie, że strony związane były umową pożyczki, a nie innym stosunkiem prawnym.
Powódka podniosła, że oznaczenie tytułu płatności było związane z „przyjętą praktyką”. Nie wiadomo jednakże, o jaką praktykę chodzi, przez kogo stosowaną, tzn. czy przez powódkę czy przez jeszcze inne osoby. Jeżeli jednak taka „praktyka” jest stosowana, to sąd nie widzi podstaw, aby ją aprobować i uznawać za prawidłową. Jeżeli strony dokonują określonej czynności prawnej odpowiadającej ich woli i poczynionym ustaleniom, to czynność taka nie może być inaczej oznaczana w sposób wywołujący wątpliwości i sugerujący, gdyż oznaczałoby to ukrycie jednej czynności prawnej pod pozorem drugiej.
Jeżeli strony faktycznie miałyby zawrzeć umowę pożyczki, to nic nie stało na przeszkodzie, aby powódka dokonując na rzecz pozwanego przelewu kwoty 26 000 zł nie mogła w tytule tego przelewu wskazać „Zapłata z umowy pożyczki z dnia 19.05.2011 r.” czy nawet „umowa pożyczki” albo jeszcze krócej „Pożyczka” albo użyć jeszcze innego podobnego sformułowania. Dotyczyć to powinno przede wszystkim sytuacji, w której żaden dokument obejmujący umowę pożyczki nie został sporządzony. Pozwany nie mógłby wówczas zaprzeczyć, aby otrzymał świadczenie w ramach takiej właśnie umowy, gdyż – jeżeli nie zawarł umowy pożyczki – winien był odesłać środki przelewem zwrotnym wskazując, iż nie było mowy o pożyczce.
Skoro jednak powódka oznaczyła przelew tytułem zaliczka, to zgłoszony przez pozwanego zarzut braku umowy pożyczki i otrzymania przelewu tytułem zaliczki na poczet zamówienia towaru jest uzasadniony.
Powódka nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących na to, w jakich relacjach z pozwanym pozostawała, aby udzielała mu wcześniej pożyczek, nie wiadomo, dlaczego w ogóle miałby pozwany się do niej o to zwracać. Tymczasem przekazanie dość poważnej przecież kwoty 26 000 EUR tylko w formie przelewu, bez zawarcia pisemnej umowy określającej wzajemne zobowiązania stron, m.in. zasady i terminy spłaty, mogłoby sugerować, że strony pozostawały w bliskich relacjach osobistych opartych na zaufaniu. Powódka jednak takich okoliczności nie wykazała.
Tym samym nie można uznać za udowodnione zawarcia przez strony umowy pożyczki zakładającej zwrot przez pozwanego kwoty 26 000 zł przelanej na jego rachunek bankowy w dniu 19.05.2011 r.
Trzeba podkreślić, iż to powódka dochodzi świadczenia, jakie miałoby jej przysługiwać od pozwanego. To na niej spoczywał ciężar prowadzenia postępowania dowodowego, z którego to obowiązku procesowego nie wywiązała się dostatecznie. Pozwany, który zaprzeczył zasadniczej okoliczności, czyli zawarciu umowy pożyczki i otrzymaniu od powódki 26 000 zł w wykonaniu tej właśnie umowy, nie był zobowiązany do przedstawiania żadnych dowodów, w szczeglności mających wskazywać na inny charakter prawny i źródło płatności. Z jego pozycji procesowej wystarczające było zakwestionowanie twierdzenia powódki co do źródła i podstawy zobowiązania i wskazanie, że tytuł płatności podany w przedłożonym przez powódkę potwiedzeniu transakcji odnosi się do innej podstawy świadczenia.
Niestety, to powódka ponosi ryzyko nieprawidłowego oznaczenia tytułu przelewu. Pozwanemu nie można postawić zarzutu, że wykorzystując tak oznaczony tytuł, uchyla się od zapłaty z tytułu zwrotu pożyczki, skoro nic nie wskazuje, że umowa pożyczki została faktycznie przez strony zawarta.
Brak reakcji pozwanego na wezwanie do zapłaty pozbawiony jest tutaj znaczenia. Powódka nie udowodniła w ogóle, aby pozwany otrzymał wezwanie datowane na 25.07.2013 r. Do pisma tego został dołączony jedynie dowód jego nadania, a nie dowód doręczenia pozwanemu w postaci potwierdzenia odbioru. Nie można zatem przyjąć, że pozwany odebrał wezwanie do zapłaty i jego zignorował, a w ten sposób pośrednio przyznał związanie stron pożyczką. Można też dodać, że pismo z dnia 25.07.2013 r. zostało wysłane do pozwanego przez pełnomocnika, jednakże treść i forma pisma nie wskazuje, aby pełnomocnik powódki dołączyć do niego kopię pełnomocnictwa, wobec czego nawet otrzymawszy pismo pozwany mógł je zingnorować, gdyż nie mógł mieć pewności, że osoba je kierująca jest do tego należycie upoważniona.
Sąd doszedł do przekonania, iż powódka nie wykazała zatem, że pozwany zobowiązany jest do zapłaty na jej rzecz 26 000 EUR z odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu. Nie wykazał, że takie zobowiązanie spoczywa na pozwanym, a także jest wymagalne, czyli powódka może domagać się od pozwanego spełnienia świadczenia.
Sąd oddalił wniosek pozwanego zawarty w piśmie z dnia 17.03.2014 r. o odroczenie rozprawy. Wyjazd służbowy strony, która nie była wzywana do osobistego stawiennictwa, nie jest nadwyczajną okolicznością, której nie można przezwyciężyć, w rozumieniu art. 214 § 1 kpc. Pozwany nie mogąc osobiście wziąć udziału w rozprawie, mógł ustanowić do tego pełnomocnika. Ponadto pozwany nie dołączyć do pisma żadnego dokumentu potwierdzającego, że wyjazd za granicę faktycznie został uzgodniony i potwierdzony.
W pozostałym zakresie, poza wnioskiem o odroczenie rozprawy, pismo pozwanego podlegało zwrotowi na podstawie art. 207 § 7 kpc, gdyż sąd nie zarządził złożenia przez pozwanego takiego pisma.
Mając powyższe na uwadze sąd orzekł w sentencji wyroku o oddaleniu powództwa.
Dodano: 1 grudnia 2016 , Opublikował(a): Aneta Zajączkowska