Source: https://archiwum.informacjapubliczna.org.pl/43,987,czy_znamy_juz_odpowiedz_w_sprawie_wniosku_pierwszego_prezesa_sadu_najwyzszego_do_trybunalu_konstytucyjnego.html
Timestamp: 2019-02-22 14:50:12
Legal References Found: art. 5
 art. 23
 art. 23
 art. 24
 art. 5
 art. 5
 art. 115
 art. 47
 art. 5

Document Content:
Czy znamy już odpowiedź w sprawie wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego do Trybunału Konstytucyjnego? - Sieć Obywatelska - Watchdog Polska Pozarządowe Centrum Dostępu do Informacji Publicznej
Sieć Obywatelska - Watchdog Polska Pozarządowe Centrum Dostępu do Informacji Publicznej >> Wnioski i sprawy >> Czy znamy już odpowiedź w sprawie wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego do Trybunału Konstytucyjnego?
30 kwietnia 2014 r. zwróciliśmy się o udostępnienie zeskanowanych umów cywilno-prawnych zawartych przez Trybunał Konstytucyjny w kwietniu 2014 r. Skany otrzymaliśmy, jednak miały zabiałkowane kwoty.
Pobierz umowy.
Dlatego też zwróciliśmy się o ujawnienie kwot we wnioskowanych umowach. Trybunał Konstytucyjny odpisał:
W odpowiedzi na Państwa kolejny wniosek, który wpłynął do Biura Trybunału Konstytucyjnego w dniu 20 maja 2014 r. drogą elektroniczną o ujawnienie kwot wynagrodzeń zawartych w udostępnionych już Państwu w dniu 14 maja 2014 r. umowach o dzieło i umowach zlecenia za kwiecień 2014 r., uprzejmie informuję, co następuje.
Żądana informacja nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198 ze zm.) i nie podlega udostępnieniu. Zgodnie bowiem z art. 5 ust. 1 tej ustawy, prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej. Ograniczenie to nie dotyczy osób pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa (art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej).
Osoby, z którymi zawarto ww. umowy nie są ani pracownikami Biura, ani osobami publicznymi. Są osobami prywatnymi, których dane osobowe podlegają ochronie na podstawie przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t. j. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.), i których dobra osobiste - na mocy art. 23 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - również podlegają ochronie.
Informacja o wysokości wynagrodzenia danej osoby niewątpliwie należy do sfery dóbr osobistych, podlegających ochronie na mocy art. 23 i art. 24 kodeksu cywilnego. Zainteresowanie życiem prywatnym danej osoby może być usprawiedliwione zajmowanym przez tę osobę stanowiskiem (por. wyrok Naczelnego SąduAdministracyjnego we Wrocławiu z 6 maja 1997 r., sygn. akt II SA/Wr 929/96).
Ujawnienie danych dotyczących wynagrodzenia wymaga zgody samych zainteresowanych.
Takie stanowisko znajduje potwierdzenie w orzecznictwie. W szczególności Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 kwietnia 2014 r. (sygn. I OSK 2499/13) stwierdził m.in., że autorzy umów o dzieło podpisanych z Kancelarią Prezydenta RP nie są osobami "pełniącymi funkcje publiczne" lub osobami "mającymi związek z pełnieniem tych funkcji" w rozumieniu art. 5 ust. 2 zdanie drugie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przy wykładni powyższych pojęć użytych w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej należy posiłkować się treścią art. 115 par. 19 i par. 13 Kodeksu karnego, tj. treścią przepisów, które w polskim systemie prawa definiują pojęcie "osoby pełniącej funkcje publiczne". Dalej sąd ten wyraźnie wskazał, że "czynności o charakterze wyłącznie usługowym podejmowane nawet w ramach instytucji publicznych, nie dają podstaw do kwalifikowania osób wykonujących te czynności jako osób pełniących funkcje publiczne. Z kolei w wyroku z 19 listopada 2003 r. (sygn. akt I PK 590/02) Sąd Najwyższy uznał, że imię oraz nazwisko jest z natury rzeczy skierowanym na zewnątrz znakiem rozpoznawczym osoby fizycznej i ujawnienie go przez inny podmiot w celu identyfikacji danej osoby nie może być zasadniczo uznane za bezprawne, o ile ze względu na okoliczności towarzyszące nie łączy się z naruszeniem innego jej dobra, np. czci, godności osobistej lub prywatności (por. uchwała Sądu Najwyższego z 16 lipca 1993 r., sygn. I PZP 28/93). W innym wyroku z 24 czerwca 2003 r. (sygn. III RN 95/02) Są Najwyższy stwierdził m.in., że cechą prawa do prywatności jest to, że ochroną tą objęta jest dziedzina życia osobistego (prywatnego), rodzinnego i towarzyskiego człowieka.
W związku z powyższym, wobec braku wymaganej zgody osób prywatnych, ujawnienie kwot wynagrodzeń zawartych w poszczególnych umowach jest niedopuszczalne.
Ponadto Trybunał Konstytucyjny nie wydał decyzji odmownej udostępnienia informacji publicznej, mimo naszego wezwania do jej wydania. Nie pozostało nam nic innego, jak skierować skargę na bezczynność.
Odpowiedź na nią jest dosyć zaskakująca - Trybunał Konstytucyjny podnosi przekroczenie terminu do wniesienia skargi. Zarzut ten pokazuje, że ze znajomością procedury sądowej ochrony prawa do informacji publicznej w Trybunale Konstytucyjnym nie jest najlepiej.
Dodatkowo Trybunał Konstytucyjny, w swojej odpowiedzi na skargę, przywołuje art. 47 Konstytucji RP - Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym - (ostatnia strona odpowiedzi), pomijając przy tym, że art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej wskazuje prywatność jako przesłankę wyłączenia jawności (Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy). Zatem albo, jak twierdzi Trybunał Konstytucyjny, wnioskowane informacje nie stanowią informacji publicznej, albo stanowią i podlegają ograniczeniu ze względu na prywatność, co wymaga wydania decyzji. Przyjęta strategia nie ułatwia oceny sytuacji i doboru argumentów, a raczej wprowadza w błąd. Podobną sprawę , w której WSA w Warszawie uwzględnił naszą skargę, miał Prokurator Generalny.
Naszym zdaniem oczywiste jest, że ujawnienie kwot w umowach jest konieczne i pozwala ocenić działalność Trybunału Konstytucyjnego.
Przy takim stanowisku TK we własnej sprawie trudno nie mieć obaw, że wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego do Trybunału Konstytucyjnego, który dotyczy m. in. kwestii prywatności, może przynieść negatywne skutki dla realizacji prawa do informacji publicznej i społecznej kontroli władz publicznych (dokumenty tej sprawy na stronach Trybunału Konstytucyjnego).
Ostatnia modyfikacja: 2015-12-03