Source: http://xn--przesy-energii-lnc.pl/2013/12/15/wynagrodzenie-za-sluzebnosc-przesylu/
Timestamp: 2017-12-16 20:21:20
Legal References Found: art. 3052
 art. 124
 art. 124
 art. 124
 art.124
 art. 83
 art. 49
 art. 83
 art. 124
 art. 124
 art. 124

Document Content:
Wynagrodzenie za służebność przesyłu - Przesył Energii
Dziś wpis nr 150, okrągłą liczbę warto uczcić komentarzem do problemu, który wszystkich interesuje najbardziej – co wpływa na wysokość wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu.
Sąd Najwyższy zajmuje się tą kwestią coraz częściej, choć trzeba przyznać, nie zawsze w sposób na tyle praktyczny, by jego rozważania przenieść na grunt konkretnych wycen.
W sprawie V CSK 491/12 Sąd Najwyższy zanegował możliwość bezpośredniego sięgania do dorobku orzecznictwa w zakresie wynagrodzenia za ustanowienie drogi koniecznej. Podkreślił, iż służebność drogi koniecznej w pewnym uproszczeniu jest rodzajem wywłaszczenia na cel prywatny, podczas gdy skutkiem ustanowienia służebności przesyłu jest jedynie ograniczenie możliwości korzystania z nieruchomości, co jest zależne m. in. od sposobu posadowienia urządzeń przesyłowych.
Warto zwrócić uwagę na cytat, który obrazuje dlaczego powinniśmy unikać uogólnień w zakresie tego wynagrodzenia:
„Użycie w art. 3052§ 1 k.c. słowa „odpowiednie” oznacza, że przewidziane w tym przepisie wynagrodzenie powinno być ustalane każdorazowo indywidualnie i dostosowane do okoliczności istotnych w danej sprawie. Pojęcie wynagrodzenia jest szersze niż pojęcie odszkodowania. W razie powstania szkody fakt ten musi być brany pod uwagę przy określeniu wysokości wynagrodzenia, choć należy się ono właścicielowi nieruchomości obciążonej także wtedy, gdy żadnej szkody nie poniósł.”
Sąd Najwyższy wskazał dalej, iż wynagrodzenie powinno być proporcjonalne do stopnia ingerencji w treść prawa własności oraz uwzględniać wartość nieruchomości, przy czym ciężar dowodu jej wykazania spoczywa na właścicielu.
Tu trzeba poczynić jedną uwagę – w postępowaniu nieprocesowym brak wniosku właściciela o powołanie biegłego nie powinien prowadzić do ustanowienia służebności nieodpłatnej, lecz do dopuszczenia tego dowodu przez sąd z urzędu. Warto mieć na uwadze, że z uwagi na odpłatny charakter służebności przesyłu, jeżeli właściciel nie zrzeknie się wyraźnie wynagrodzenia, sąd powinien dopuścić ten dowód z urzędu także wtedy, gdy właściciel milczy odnośnie wynagrodzenia.
Odnośnie przykładowego katalogu czynników zastrzeżeń brak, przydałyby się jedynie bardziej praktyczne komentarze.
Sąd Najwyższy podkreślił również, iż sąd rozstrzygając sprawę powinien mieć na uwadze, że przedsiębiorca za pośrednictwem urządzeń przesyłowych realizuje cele społeczne w odniesieniu do dostarczania energii elektrycznej, wody czy paliw, także właścicielowi nieruchomości obciążonej, jak również że doprowadzenie tych nośników tysiącom osób musi odbywać się za pomocą urządzeń przesyłowych, które posadowić trzeba na wielu gruntach stanowiących własność osób trzecich.
Na koniec przyczyna uchylenia zaskarżonego postanowienia – bierny udział sądu w procesie wyceny oraz brak pogłębionej refleksji nad wyżej opisanymi czynnikami:
„Uzasadnienie zaskarżonego postanowienia nie zawiera bowiem żadnych ustaleń przyjętych przez biegłego kryteriów i jest jedynie bezkrytycznym powtórzeniem jej ostatecznego wniosku. Krytyczna ocena stanowiska Sądu Okręgowego odnośnie do opinii biegłego jest tym więcej zasadna, że już same wyjściowe kryteria tej opinii powinny były być ustalone i szczegółowo rozważone. Niepodobna dociec, czy i w jakim zakresie poczynione powyżej wskazania, według których należy ustalić wysokość wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, zostały przez Sąd Okręgowy uwzględnione.”
To naprawdę musi się zmienić, co Sąd Najwyższy silnie podkreśla od początku tego roku (IV CSK 317/12 i IV CSK 440/12).
{ 65 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }
Katarzyna Grudzień 15, 2013 o 20:18
Pozwolę sobie wkleić tutaj mój dzisiejszy post napisany w innym wątku – tutaj lepiej pasuje:)
Panie Piotrze, wiem że nie lubi Pan mówić o konkretnych kwotach ale to o co zapytam to będzie tylko przykładowa nieruchomość a pytanie będzie o ogólną zasadę przyznawania odszkodowań w takich wypadkach.
Powiedzmy więc, ze mamy nieruchomość budowlaną którą zgodnie z zapisami mpzp można podzielić na 10 działek każda wartości 100 tys. Powiedzmy też, że linia przesyłowa biegnie tak, ze 5 z tych 10 działek CAŁKOWICIE nie nadaje się do zabudowy. Dla właściciela rachunek jet prosty: może sprzedać 5 działek za 500 tys. oraz 5 dziełek w cenie działek rolnych bez prawa zabudowy, co da mu dodatkowo ok. 25 tys.
Strata właściciela to 475 tys. co przekłada się na współczynnik S = 0,95 dla samego pasa służebności (i to przy założeniu, ze do pasa służebności zostały doliczone nie dające się zagospodarować kawałki działek, zgodnie z sugestią p. Dąbka – gdyby tego nie zrobić, to S musiałoby być wyższe niż 1 a to zdaje się nie jest dopuszczalne…)
Czy taki właśnie, wysoki współczynnik powinien przyjąć rzeczoznawca i czy według Pana doświadczeń rzeczoznawcy faktycznie taki współczynnik, w takich modelowych sytuacjach przyjmują? A czy doliczają do pasa służebności nie dające się zagospodarować fragmenty działek…? Jeśli tego nie robią, to tak wyliczone odszkodowanie nie ma szansy wyrównać właścicielowi rzeczywistej doznanej szkody…
Na to drugie pytanie już mi Pan w międzyczasie odpowiedział w innym wpisie – niestety, tendencja jest ponoć jest taka, że biegli raczej obliczają S tylko w odniesieniu do pasa służebności…
W moim przypadku jest niestety tak, ze nawet gdybym dostała 100% wartości pasa służebności czyli S=1 to i tak będzie to mniej niż wynosi rzeczywisty spadek wartości nieruchomości – bo linia biegnie wyjątkowo bezsensownie, ukosem i to w dwóch miejscach dużej nieruchomości budowlanej, zostawiając dużo miejsc niemożliwych do racjonalnego zagospodarowania.
Zamierzam zawalczyć o to, by biegły odniósł się jakoś do tej kwestii – np poprzez doliczanie „odciętych” fragmentów do pasa służebności, będę się powoływała na waszą książkę i to co o tym napisał p. Dąbek. Nie wiem tylko, czy to wystarczy…
Czy jest coś, poza zdrowym rozsądkiem i poczuciem sprawiedliwości na co mogłabym się powołać w swoich uwagach do biegłego? Może mógłby mi Pan podrzucić jakiś dobry argument:)
(oczywiście trochę uprzedzam fakty i zakładam ten gorszy scenariusz, na razie jeszcze wyceny nie mam)
Witold Marzec 12, 2016 o 12:23
Czy może Pani Katarzyna podać jaka to książka autorstwa p. Dąbka ? I ma jakiej stronie jest to zagadnienie ?
Mariusz Grudzień 16, 2013 o 11:49
Witam. Jak wcześniej pisałem nie mam możliwości się dogadać z gazownią co do informacji odnośnie ciśnienia (co za tym idzie, ustalenia strefy kontrolowanej) więc postanowiłem sam policzyć gazowni kwotę za służebność przesyłu. Obliczyłem 206 m x3 m. szerokości co dało mi 618 m/2. Chciałem teraz zapytać czy mogę się oprzeć na wynajmowanej już części gminie (9ZŁ za m/2 udokumentowane umowami kilkuletnimi ) oczywiście znacznie zaniżę tę kwotę w przypadku gazowni- do 1 zł za m/2(Nie chcę oczywiście przesadzić z kwotą ponieważ może się okazać,że lepiej gazociąg będzie wykopać i zbudować w innym miejscu-choć watpie że firmy stosują takie praktyki). Co do całkowitej wartości działki to napewno nie zostanie przekroczona (przy takiej kwocie za to pewnie 15 lat nie pomoże). Pismo chcę wysłać do gazowni jeszcze przed świętami-ponieważ będzie to już trzecie. Mam jeszcze małe wątpliwości co do strefy kontr. czy jeśli ja teraz policze ją jako 3 metry ,a okaże się póżniej że ona wynosi 15 m. to gazownia zajmie mi teren o pow.3090 m/2,a zapłaci za 3 metry.
Witold Marzec 12, 2016 o 12:27
A skąd Pan wziął te nieszczęsne 3 metry ????
Czy może Pan podać podstawę prawną tych 3 metrów ?
Anna Grudzień 16, 2013 o 13:27
ja borykam się od kilku miesięcy z problemem dotyczącym ustalenia właściciela urządzeń przesyłowych posadowionych na mojej nieruchomości. Na samych urządzeniach oznaczenia brak, drogą dedukcji napisałam najpierw do RWE, potem PSE i otrzymałam informacje, że nie są właścicielami urządzeń. Czy jest sposób, aby taki zakład jednocześnie udzielił informację, kto jest właścicielem? W treści pisma prosiłam o to z ostrożności, ale oprócz zanegowania właściwości, nie uzyskałam żadnej informacji. Czy może są jakieś mapy, które to wskazują?
Witold Marzec 12, 2016 o 12:29
Wysyła się pismo w tej sprawie z zapytaniem do gminy i starostwa.
Tomasz Grudzień 19, 2013 o 11:36
czy w sytuacji, której Gmina była inwestorem budowy sieci wodnokanalizacyjnej, miała pozwolenie na budowę oraz zgodę właścicieli nieruchomości na wejście w teren można domniemywać, że zgoda na wejście w teren jest również zgodą na wejście i dokonywanie prac konserwacyjnych i napraw, a co za tym idzie może stanowić przesłankę ustanowienia nieodpłatnej służebności przesyłu ??. Czy w tej materii wypowiadał się kiedyś SN??
Piotr Zamroch Grudzień 22, 2013 o 19:45
zgoda wyrażona na budowę nie oznacza prawa późniejszego dostępu do nieruchomości celem eksploatacji i konserwacji urządzeń. Zgoda na budowę żadną miarą nie jest podstawą dla żądania ustanowienia służebności nieodpłatnej. Sąd Najwyższy powtórzył to kilkakrotnie, problem jest taki, że w tej chwili przychodzi mi na myśl przede wszystkim II CSK 121/09, które dotyczyło milczenia po wybudowaniu urządzeń, nie mogę sobie przypomnieć, gdzie w innych orzeczeniach dokładnie ta kwestia była poruszana.
Proszę jednak zauważyć, iż zgodnie z powszechnym poglądem, ustanowienie służebności jest konieczne, jeżeli przedsiębiorca nie posiada odpowiedniego tytułu do gruntu. Zgoda na wybudowanie, jeżeli nie jest połączona z wyraźnym oświadczeniem o prawie późniejszego dostępu, w ogóle nie odnosi się do okresu po wybudowaniu urządzeń, zatem do tytułu prawnego do nieruchomości na potrzeby eksploatacji. Po wtóre nie ma kategorii prawnej niezmiennych zobowiązań obligacyjnych (tzw. obligacji realnych), zatem jeżeli nawet wyraził Pan zgodę na bezpłatny dostęp do swojej nieruchomości w czasie eksploatacji urządzenia, może Pan zmienić zdanie i od daty wezwania żądać zapłaty, w tym ustanowienia odpłatnej służebności przesyłu.
Mariusz Grudzień 23, 2013 o 11:47
To rozumiem przez Pana wypowiedz że jeśli gmina wybudowała na mojej działce kanalizacje 2 lata temu i wyraziłem zgodę na wejście w teren w celu jej budowy to nie utraciłem prawa do zapłaty za służebność przesyłu?
Piotr Zamroch Grudzień 23, 2013 o 19:24
Marcin Styczeń 4, 2014 o 15:24
Czy w tym przypadku Gmina jest przedsiębiorcą? We „wzorze wniosku o ustanowienie służebności przesyłu” w treści żądania należy wykazać, że właścicielem urządzeń jest przedsiębiorca.
Piotr Zamroch Styczeń 4, 2014 o 16:07
gmina w zakresie zaopatrzenia wodę oraz odprowadzenie ścieków może być przedsiębiorcą.
Mariusz Grudzień 26, 2013 o 00:09
ja mam do Pana 2 pytania.
1. Jeżeli gmina wybudowała instalację wodociągową na działce, która była jej własnością, ale w chwili obecnej właścicielem jestem ja to czy mam prawo ubiegać się o zapłatę za służebność przesyłu??
2. A jak to jest ze służebnością przesyłu, w przypadku gdy od 1999r. przez moją działkę rolną przebiega ok. 35 m Gazociągu „Jamał-Europa” (średnica rur – 1420mm, maksymalne ciśnienie robocze – 8,4 MPa), czy w tym przypadku mam prawo do zapłaty za służebność przesyłu.
Piotr Zamroch Styczeń 4, 2014 o 16:24
w obu przypadkach można ustanowić służebność przesyłu. Warunkiem jest ustanowienia jest, żeby urządzenia należały do przedsiębiorcy (gmina może być w zakresie dostawy wody przedsiębiorcą), ponadto by status prawny sieci był nieuregulowany.
Barbara C Styczeń 3, 2014 o 08:58
Ja mam troche inna sytuacje, gdzy nad dzialka ktorej jestem współwłaścicielką biegnie linia napowietrzna ŚN; ale linia ta należy do prywatnego przedsiebiorstwa któremu ta linia potrzebna jest do prowadzenia biznesu, wykonywania usług. 14 lat temu zgodę na budowę tej linii podpisał tylko jeden współwłaściciel – dwóch współwłaścicieli nie podpisalo zgody gdyz przedsiebiorca spieszył się aby pobudować linię i twierdził że zgoda wystarczy tylko od jednego współwłaściciela. Z niewiedzy i z dobrej woli, mama zgodziła się na ta linię. Teraz chcemy ta linie usunąć – przedsiebiorca wchodzi jak chce i kiedy chce i wycina co chce. Stalo sie tak juz dwa razy (zlecal firmy, przychodzili nad ranem i wycinali, wyzywali, ublizali mojej mamie, te dwa incydenty byly zgloszone na policje i jest z tego dokumentacja), teraz mamy od niego pismo z prośbą o możliwość wycinki do pnia drzew w pasie o szerokości 5 m i długości 15m. las był posadzony jeszcze przed budowaniem linii.
Nie chcemy sie zgodzic na wycinkę, chcemy mu zezwolić na podcinkę tylko i wyłącznie i chcemy usunięcia tej linii z tytułu bezumownego korzystania. Ponadto, na pozwoleniu które podpisała mama, nie ma daty wstawionej.
1. Nie chcemy aby wszedl i wyciał nam drzewa, czy Starosta może nakazać wycinkę nawet z przypadku jeśli na korzystanie z naszej nieruchmości nie ma umowy z 2 współwłaścicielami?
2. czy możemy żądać usunięcia linii i jak do tego doprowadzić?
Piotr Zamroch Styczeń 4, 2014 o 16:13
starosta w trybie przepisu art. 124b ustawy o gospodarce nieruchomościami może zezwolić na wykonanie wycinki (przycinki). Okoliczność, iż linia jest wybudowana nielegalnie nie stanowi przeszkody dla wydania tej decyzji.
Państwo możecie spróbować wykorzystać postępowanie negatoryjne, czyli o usunięcie urządzeń. To proces przed sądem powszechnym. Kluczowa w nim jest okoliczność nielegalności budowy, ale też znaczenie sposób wykorzystania linii, zaspokajanie potrzeb innych mieszkańców. Przed wytoczeniem takiego powództwa sugerowałbym konsultację z prawnikiem, bo to trudne powództwo, a i pewności wygranej, nawet dla linii wybudowanych nielegalnie, nie ma.
Barbara C Styczeń 4, 2014 o 17:29
Dziękuję za odpowiedź. Czyli tak naprawde linia należąca do prywatnej firmy uslugowo-handlowej która wybudowała ta linię bez zgody 2 (z 3) współwłaścicieli może nadal korzystać z naszej działki i tak naprawdę nie ma gwarancji na jej usunięcie? Czyli może wchodzic, wycinać, korzystać a ja, jako właściciel, tak naprawdę muszę udostępnić moją działkę prywatnemu podmiotowi gospodarczemu tak jak jemu się podoba do celów komercyjnych ( bo jeśli starosta i tak wyda decyzję wycinki), to po co w ogole jakieś nasze sprzeciwy? Czyli lepiej poprostu pozostawić rzeczy tak jak są i pozwolić przesiębirocy korzystać tak jak jest mu wygodnie? Jakos tak intuicyjnie mi to nie pasuje.
Piotr Zamroch Styczeń 4, 2014 o 17:37
nie napisałem, że powództwo o usunięcie jest nie do wygrania, lecz że jest trudne i nie ma pewności wygranej, szczególnie dla linii, które zasilają odbiorców. Jeżeli jest to linia wyłącznie na potrzeby zakładu, ochrona będzie mniejsza. Sugerowałem kontakt z prawnikiem, żeby rozważył konkretny przypadek. Może Pani również rozważyć zawiadomienie o samowoli budowlanej, wówczas nie będzie konieczności prowadzenia kosztownego postępowania sądowego. Na koniec muszę się z Panią zgodzić – w sprawach przesyłowych intuicja i racjonalność nierzadko zawodzą.
Barbara C Styczeń 4, 2014 o 17:41
Dziekuję jeszcze raz za odpowiedź. Już przedstawiliśmy sprawę prawnikowi i będziemy również wnosić wniosek o stwierdzenie neiważności decyzji budowlanej. Rzczywiście, prawo niestety czasami mnie zaskakuje.
Jeśli uzyskam jakieś porady od prawnika, podzielę się chetnie – może ktoś tez z tego skorzysta.
Barbara C Styczeń 4, 2014 o 17:38
Chciałam jeszcze zapytac czy w takim razie jest możliwe ustalenie służebności przesyłu ale tylko okresowego – np na okres 1 roku (wydając zgodę na budowę nie podpisywaliśmy żadnych umów dotyczących sposobów korzystania z naszej dzialki na ten cel).
Zdecydowanie jest to dobra nauczka na przyszłość – nie pozwalać nikomu nic budować na swojej działce.
Piotr Zamroch Styczeń 4, 2014 o 17:48
teoretycznie ustanowienie służebności na okres roku jest możliwe, jednak jest to sytuacja, z którą się dotąd nie spotkałem. Można to sobie wyobrazić w umowie, jeżeli służebność będzie ustanawiał sąd, co do zasady ustanowi ją na czas nieokreślony za wynagrodzeniem jednorazowym.
Jolanta Styczeń 8, 2014 o 15:49
Jestem właścicielką działki rojnej od 2001r,którą przekazali mi rodzice.Na 4ha tej działce stoi 17 słupów energetycznych w tym dwa transformatory.Kiedyś około siedem lat wstecz kiedy media zaczeły mówić odoszkodowaniach zwróciłam się pisemnie do Zakładu Energetycznego o rekompensatę za korzystanie z mojego pola.Przyjechali z ZE pochodzili po polu wokół słupów i stwierdzili że wszystko jest w okej bo pole jest dobrze zagospodarowane a słupy na naszym polu stoją długie lata.Faktycznie porządek to tam wtedy był bo mój już św.tata był człowiekiem bardzo dokładnym i miejsca gdzie nie dojechał traktor z pługiem, kopał łopatą a zboże dosiewał ręcznie.Nie docierało tłumaczenie że płacimy więcej za kombajn no i podatki.Mam pytanie Panie Piotrze czy jest sens zajmować się tą sprawą?Bardzo proszę o odpowiedz.
Piotr Zamroch Styczeń 9, 2014 o 09:44
trudno odpowiedzieć na Pani pytanie o sens zajmowania się sprawą bez jej dokładnej analizy. Jeżeli urządzenia są na nieruchomości powyżej 30 lat może Pani obecnie spodziewać się zarzutu zasiedzenia służebności, którego ewentualna zasadność powoduje utratę wszelkich roszczeń po Pani stronie. Jeżeli doszłoby do ustanowienia służebności, może Pani podnosić twierdzenia w zakresie konieczności ponoszenia dodatkowych wydatków z tytułu pracy sprzęt rolniczego oraz strat w plonach, jednak sposób podejścia do tego problemu wśród biegłych jest różny – jeden przyzna Pani kilkadziesiąt złotych za słup, inny 1.000 zł. Do tego dochododzi problem stopnia ograniczenia własności (od 0,1 do 0,3) oraz szerokości strefy, gdzie część sądów nie uwzględnia w ogóle stref bocznych. Podsumowując dla 17 słupów może Pani otrzymać wynagrodzenie rzędu kilku tysięcy złotych, może to być kwota wyższa, jeżeli sąd przyzna Pani odszkodowanie za poszczególne słupy w kwotach, o których pisałem wyżej.
Marta Styczeń 9, 2014 o 18:57
Przepraszam, mam pytanie bo z lektury bloga nie mogę wyciągnąć samodzielnego wniosku. Ponieważ raz pan pisze ze strefa kontrolowana ulegla rozszezeniu, raz o stefach minimalnych. Na dzien dzisiejszy tj 9.01.14 jakie przepisy obowiązują, jesli dziś gazownia stara się o pozwolenie na budowe nowego gazociagu i chce ustalic wynagrodzenie przesyłu to obowiazuja strefy kontrolowane minimalne czy z zlacznika nr2? Bardzo proszę o odpowiedz!
Witold Marzec 12, 2016 o 12:47
Rozporządzenie ministra gospodarki z 2013 roku wyraźnie mówi, że rozporządzenie odnosi się do nowych inwestycji (czyli zmniejszone strefy kontrolowane !), natomiast w załączniku nr 2 do rozporządzenia dotyczy inwestycji z przed 2001 roku !
Anna Styczeń 16, 2014 o 13:17
wiem że firma energetyczna wystąpiła z wnioskiem o wydanie zezwolenia na wycinkę drzew na mojej działce. Czy jeśli uzyskają takie zezwolenie, to jako właściciel nieruchomości muszę im umożliwić wejście na moją działkę i usunięcie drzewa?A jeśli się nie zgodzę to co firma energetyczna może zrobić żeby mnie zmusić? Stan faktyczny jest taki, że urządzenia nie zagrażają jakimkolwiek dobrom, czyli nie mam mowy o konieczności odwrócenia niebezpieczeństwa i służebność przesyłu również nie jest ustanowiona.Z góry dziękuję.
Piotr Zamroch Styczeń 16, 2014 o 19:21
jeżeli nie wyrazi Pani zgodę na wejście w teren, a nie ma ustanowionej służebności, przedsiębiorca może skorzystać z postępowania przed starostą na podstawie przepisu art. 124b ustawy o gospodarce nieruchomościami. Starosta może Pani nakazać udostępnienie nieruchomości celem wykonania czynności. Może jednak spróbować porozmawiać o uregulowaniu statusu urządzeń poprzez ustanowienie służebności przesyłu?
Józef Styczeń 17, 2014 o 00:09
Tak jak napisał Pan Piotr energetyka może się starać u Starosty o pozwolenie na wejście nieruchomości na podstawie art 124b. Wcześniej musi jednak podjąć z Panią udokumentowane negocjacje na temat warunków udostępnienie nieruchomości. Drugą przesłanką, którą muszą spełnić jest wskazanie konkretnej czynności, spośród enumeratywnie wymienionych w art. 124b, jaką chcą wykonać na nieruchomości. Samo uzyskanie przez pp zezwolenia na usunięcie drzew, stanowiących Pani majątek, chroni ich od zapłaty kary ale nie daje prawa wejścia na nieruchomość . Moim zdaniem, powinna Pani postawić im warunek uprzedniej zapłaty za usunięcie drzew wg cen określonych w Obwieszczeniu Min. Środowiska corocznie aktualizowanych i współczynnika różnicującego opłaty w zależności od obwodu poszczególnych drzew. Uprzednia zapłata za usunięcie drzew jest b. ważna dla Pani, bo wersja z zapłatą dopiero po usunięciu, z dużym prawdopodobieństwem doprowadzi do sporu o wysokość odszkodowania.
Barbara C Styczeń 26, 2014 o 18:06
Panie Jozefie, ja mam podobna sytuacje gdzie prywatna firma jest wlascicielem linii SN i bedzie sie zwracac do Starosty o pozwolenie na wyciecie drzew. Chcemy pozwolic podciac czubki drzew, ale nie wycinke. Czy ma pan jakies doswiadczenie w tej sprawie? Chcemy aby to bylo wszystko udokumentowane i zapisane zanim wejda na nasza dzialke.
Józef Styczeń 27, 2014 o 00:09
Pani Barbaro C!
Zezwolenie na usunięcie drzew wydaje burmistrz ( nie starosta) , na ewentualne skracanie drzew może wyrazić zgodę tylko właściciel-czyli Pani. Starosta wydać może zgodę na czasowe udostępnienie Pani nieruchomości , na podstawie art.124b, w celu usunięcia ewentualnego zagrożenia dla linii SN.
I w jednym i drugim przypadku, powinna Pani zostać oficjalnie poinformowana o wszczęciu postępowania przez burmistrza ( usunięcie drzew) i starosty( zgoda na wejście na teren nieruchomości). Dzięki temu uzyskuje Pani możliwość odniesienia się do zasadności wniosków właściciela linii SN i zgłoszenia w trakcie postępowań swoich wniosków, które mogą zostać wzięte pod uwagę przed wydaniem decyzji. Ponadto może Pani podać warunki wejścia na teren i określenia odszkodowania za uszczerbek w majątku ( drzewach).
Przytaczam Pani cytat z mojej korespondencji z Tauronem dotyczący linii nn i SN:
,,W celu przyspieszenia rozwiązania problemu dostępności mojej działki proponuję Wam następujące rozwiązanie:
1. wspólnie z upełnomocnionym przedstawicielem Tauronu, we wspólnie ustalonym terminie, dokonamy protokolarnego obmiaru obwodu drzewek ozdobnych na wysokości 130 cm od powierzchni gruntu oraz powierzchni w m kw. zajętych przez rosnące krzewy. Wyniki dokonanych pomiarów będą podstawą do obliczenia wielkości opłaty, jaką uiścicie przelewem na wskazane konto bankowe.
2. Przy kwalifikacji do usunięcia zasadzeń będą miały zastosowanie następujące, obowiązujace przepisy prawa
– norma PN-EN 50423-1:2007 ,, Elektroenergetyczne linie napowietrzne prądu przemiennego powyżej 1 kV do 45 kV włącznie” tabela 5.4.4. -kolumna tabeli dotycząca odległości przewodów gołych od powierzchni ziemi w terenie wiejskim, przy normalnym profilu gruntu – 5,6 m
– zalecana norma PN -E-5100-1:1998 dotycząca linii nn i linii Sn od 1 kV do 45 kV
-szerokość pasa ochronnego, wyznaczona dla poszczególnych linii przez biegłego geodetę w postępowaniu sądowym w Sądzie Rejonowym w XXX sygn. Akt XXX tj. 5m dla linii nn i 16 m dla linii Sn.
– Ustawa o ochronie przyrody z 16/4/2004r w tym art 83 ust.1 pkt 2 na podstawie, którego Tauron wystąpi do burmistrza XXX o zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów
ozdobnych znajdujących się wewnątrz pasów ochronnych . Wniosek o usunięcie drzewek
będzie obejmował te, które będą ujęte w protokole jak w pkt.1 niniejszego pisma
-obwieszczenie Ministra Srodowiska z dnia 25/9/2012 r.w sprawie oplat za usunięcie
drzew i krzewow na rok 2013,opublikowanego w Monitorze Polskim 2012 nr 0 poz.747
Usuniecie drzew i krzewów będzie możliwe po wpłaceniu na konto wlaściciela nieruchomości opłaty za ich usuniecie.
W sprawie przedstawionych propozycji proszę wypowiedziec się pisemnie w terminie do 15 lutego br. natomiast w sprawie uzgodnien terminow i innych proszę o kontakt pod nr tel.”
W tej sprawie powinny mieć ponadto zastosowanie wspólczynniki różnicujące stawki opłat, w zależności od obwodu pnia na wysokości 130 cm zamieszczone w zał. nr 1 do Rozp. Min. Środowiska z dnia 13.10.2004r. w/s opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew. Te współczynniki powodują b. duży wzrost opłat wraz z zwiększaniem się obwodu drzew.
Katarzyna Styczeń 27, 2014 o 09:30
Nie upierałabym się przy tym by wartość drzew powinna być szacowana na podstawie w/w rozporządzenia – i tak wiadomo, ze to nie przejdzie bo rozporządzenie odnosi się do innych sytuacji. Moim zdaniem wyceny powinien dokonać rzeczoznawca z zakresu dendrologii w oparciu o ceny rynkowe drzew ozdobnych danego gatunku i określonego wieku. Kwoty mogą być podobne jak te wynikające z rozporządzenia a taki sposób szacowania łatwiej będzie logicznie uzasadnić.
Witold Marzec 12, 2016 o 12:58
W praktyce przedsiębiorstwa przesyłowe przy wycince drzew na nieruchomości bez tytułu prawnego „korzystają” z z art. 83 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, który mówi że, usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego – jeżeli drzewa lub krzewy zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń.
Powyższe potwierdza prawomocny wyrok WSA w Warszawie z dnia 2015-10-02, o sygn. akt: IV SA/Wa 1531/15.
Józef Styczeń 27, 2014 o 14:18
Moje tuje ( kilkadziesiąt szt) mają wysokość około 6-8 m i takimi na rynku się nie handluje. Powołane przeze mnie przepisy dotyczące opłat dotyczą wysokości maksymalnych opłat , a więc jest przestrzeń do ewentualnych negocjacji, na które ja mam wpływ. W rezerwie jest zawsze dendrolog, który oceni wartość drzew, jeżeli się nie dogadam z Tauronem. Ale przy jego wycenie dendrologa , mogę stać na gorszej pozycji, bo nie mam takich pieniędzy jak Tauron. Ja wychodzę z założenia, że to jest lepsze wyjście niż Pani proponuje bo jak dochodzi do wycen, to z zasady operaty uwzględniają interesy silniejszej strony, a więc nie właściciela. Stąd ustawiam zaporę z podaniem warunków na wejście i usunięcia drzew, aby stworzyć warunki do negocjacji i jeżeli to możliwe wykluczyć biegłego.Powołanie dendrologa do wyceny to bardzo prawdopodobne wydłużenie sprawy, wydłużenie postępowania, wzrost kosztów postępowania. Brak zgody na przyjęcie operatu, przez którąś ze stron, to druga instancja i dalsze koszty.
Mam prośbę aby Pani przedstawiła swoją argumentację za Pani rozwiązaniem i podała dlaczego nie można, Pani zdaniem, zastosować przepisów obowiązującego prawa – czyli rozporzdązenia
Katarzyna Styczeń 27, 2014 o 19:36
Wynika to z treści art. 83 i 84 ustawy o ochronie przyrody – wyraźnie zapisano tam, ze za wycinkę drzew pod liniami przesyłowymi należy się ODSZKODOWANIE oraz że to odszkodowanie powinno być ustalane drogą umowy między stronami a w razie braku porozumienia sposobami określonymi w ugn w przypadku wywłaszczenia nieruchomości – a to oznacza wycenę przez rzeczoznawcę. Z kolei o opłatach mówi się tam, ze są naliczane przez „organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów” – a więc nie przez osoby prywatne, firmy czy starostę.
Nie można odnosić urzędowych zasad naliczania opłat czy ogólniej kształtowania cen do relacji między stronami umów.
To trochę tak, jakby twierdzić, ze skoro państwo sprzedaje mieszkania za 10% ich wartości to Pan też ma obowiązek sprzedać komuś swoje mieszkanie w takiej cenie…:)
Barbara C Styczeń 29, 2014 o 21:40
Dziekuje za odpowiedzi. Czekam teraz na zawiadomienie od burmistrza i starosty – moja sytuacja jest troche inna bo wlascicielem linii SN jest firma prywatna – zaklad produkujacy maszyny, nie jest to linia nalezaca do zadnego zakladu energetycznego. Wiec nie wiem w jakim stopniu ceny rynkowe i rzeczoznawcy sie tutaj moga przydac – szczegolnie w przypadku gdzie linia zostala wybudowana bez zgody dwoch wspolwlascicieli dzialki. Teraz czekamy na pisma od starosty, a sami bedziemy kompletowac wniosek o stwierdzenie niewaznosci decyzji/pozwolenia na budowe linii.
maria Wrzesień 21, 2017 o 19:54
Pani Barbaro, minęło sporo czasu, czy wniosła Pani ostatecznie o stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę i jaki był tego wynik?
Anna Styczeń 27, 2014 o 22:03
szukając informacji na temat służebności przesyłu znalazłam tą oto stronę.
W 2010 r. zakupiliśmy z mężem od gminy działkę budowlaną. Działka ta nie jest obciążona żadnymi prawami osób trzecich. Po geodezyjnym wznowieniu granic działki w 2013 okazało się, że mniej więcej 20-30 cm w głąb naszej działki od jej granicy (od strony ulicy) znajduje się hydrant ppoż. W 2013 roku otrzymaliśmy też pozwolenie na wykonanie ogrodzenia. Chcąc w pełni ogrodzić naszą działkę od ulicy zmuszeni jesteśmy odstąpić te 20-30 cm od granicy, aby pozostawić dostęp pracownikom służb ppoż. i
wodociągów do hydrantu. Takie rozwiązanie nie bardzo nam odpowiada. Czy w związku z tym możemy domagać się jakiegoś „odszkodowania” z tego tytułu? W 2014 r. planujemy wykonać podłączenie instalacji wod.-kan. do budowanego przez nas domu. Wodociągi koszt takiej usługi określiły na ok. 3000 zł. Czy możliwe jest abyśmy zaproponowali im ustalenie służebności przesyłu hydrantu w zamian za bezpłatne podłączenie instalacji wod.-kan.? Czy możemy domagać się też dodatkowo np. zniesienia opaty
abonamentowej za wodomierz po podłączeniu wody? Czy to jest opłacalne z naszej strony?
Proszę o informację na temat możliwości prawnych jakie możemy tutaj wykorzystać.
Piotr Zamroch Styczeń 31, 2014 o 22:17
hydrant, wedle mojej wiedzy, stanowi element sieci wodociągowej, zatem odcinek sieci wraz z hydrantem może być przedmiotem ustanowienia służebności przesyłu. Wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu może pełnić również funkcje rekompensaty uszczerbków majątkowych wynikających z utrzymywania urządzeń na nieruchomości. Rozwiązanie, o którym Pani piszę, czyli wzajemne potrącenie należności jest oczywiście możliwe – prawdę mówiąc nie są to wcale rzadkie przypadki, gdy właściciel nieruchomości uzyskuje określoną korzyść od dostawcy mediów w zamian na ustanowienie prawa do nieruchomości za symboliczną opłatą.
Piotr Z Styczeń 29, 2014 o 08:01
mam problem z interpretacją. Właściciel przewodu (pod ziemią) wysłał swoich przedstawicieli w sprawie porozumienia służebność przesyłu.W ogóle się nie zgadzam z tym pismem (liczne niekorzystne zapisy ,mówię że idziemy do sądu),ale mam problem z interpretacją stwierdzenia:
„Właściciel zobowiązuje się, w terminie 7 dni od wezwania przez firmę X , do zawarcia z firmą X ,w formie aktu notarialnego,umowy ustanawiającej na okres 45 lat odpłatną służebność przesyłu na rzecz firmy X na Nieruchomości,wykonaną na działce oznaczonej numerem…..
Dodam tylko ,iż pierwsze pismo o budowie linii energetycznej kablowej 15 kV jest z 2000 roku ,a potem była umowa na prowadzenie prac (wymiana kabla) z 2012 roku.
Orientuje się iż 45 lat to początek drogi do sprawy o zasiedzenie .Więc na ile lat możemy podpisać te porozumienie?
Piotr Zamroch Styczeń 31, 2014 o 21:57
nie bardzo rozumiem Pańskie pytanie – jeżeli ustanowi Pan służebność na 45 lat, to nie ma mowy o jej zasiedzeniu. Służebność można ustanowić na kilka, kilkadziesiąt lat, ale też na czas nieokreślony, czyli tak długo, jak urządzenia będą musiały istnieć na nieruchomości. Żeby zasiedzieć służebność, urządzenia muszą być na Pana nieruchomości co najmniej 20 lat – jednak to dotyczy sytuacji, gdy przedsiębiorca korzysta z nieruchomości bez ustanowienia służebności, jak ją ustanowi to już nie może jej zasiedzieć.
Kamil Lipiec 22, 2014 o 18:58
jaki okres czasu negocjować z Zakładem Energetycznym podczas ustanawiania służebności przesyłu ???
wydaje mi się że umowa na czas określony była by bardziej wskazana niż umowa na czas nieoznaczony…
jaką ma Pan opinie na ten temat ???
Piotr Zamroch Lipiec 26, 2014 o 07:57
może Pan negocjować tak jak Panu wygodniej, nie chciałbym doradzać jaki okres wybrać – przedsiębiorca będzie dążył do wynagrodzenia jednorazowego.
Kamil Lipiec 26, 2014 o 09:01
akurat w tej umowie nie chodzi o aspekt wynagrodzenia,
ta umowa jest bez wynagrodzenia za służebność przesyłu,
podpisanie takiej umowy na czas nieokreślony wiąże się z tym
że umowa taka jest już „praktycznie nie do rozwiązania”,
czy było by jakimś sensem negocjować umowę na czas określony np.30lat ???
Józef Lipiec 28, 2014 o 19:21
niech Pan proponuje zawarcie umowy na 22 lata tj na czas całkowitej amortyzacji linii elektroenergetycznej( z możliwością ewentualnych korekt w czasie jej trwania). Zawarcie umowy na ,, wieczne czasy” pozbawiłoby Pana i ewentualnie Pańskich następców prawnych możliwosci jakiejkolwiek korekty umownych ustaleń w przyszłości i dawało pełnię władzy ZE nad czasem trwania umowy.
Zastanawia mnie dlaczego ta umowa jest bez wynagrodzenia za służebność. Myślę, że to jest ze szkodą dla Pańskich interesów.
Kamil Lipiec 28, 2014 o 20:09
i bardzo dziękuję za odpowiedź,
właśnie chodziło mi jakiś konkretny umotywowany określony termin trwania umowy,
i te 22 lata wydają mi się tu bardzo logiczne,
co do wynagrodzenia nie jestem osobą roszczeniową i nawet nie myślałem o wynagrodzeniu,
po za tym „linia” prowadzona pod moją działką zakończona była by „transformatorem”,
a być może w przyszłości miał bym potrzebę podłączenia się do tej „linii”,
Panie Piotrze zmierzam do tego że może warto by zamiast wynagrodzenia z tytułu służebności
zaproponować Zakładowi Energetycznemu ewentualną możliwość podłączenia się w przyszłości do tej „linii”,
z tego co mi wiadomo nie raz robią problemy z uzyskaniem pozwolenia na podłączenie się do „sieci”,
nie wiem czy to dobry pomysł, ale w jakimś sensie była by to obopólna korzyść,
Z.E. nie ponosi kosztów służebności
np. w zamian za zwolnienie mnie z ewentualnych kosztów podłączenia się do sieci w przyszłości ???
Józef Styczeń 29, 2014 o 16:19
Wydaje mi się, że odszkodowanie płaci się dopiero po zaistnieniu szkody. W swoim poście pisałam o sytuacji Pani Barbary C, jeszcze przed wycinką a więc przed szkodą. Poza tym, moim zdaniem, nie ma zakazu posługiwania się w negocjacjach podanymi przez mnie przepisami i normami. Nie widzę uzasadnienia do stosowania różnych miar ustalania opłat tak jak Pani pisze. Uważam , że w negocjacjach między stronami należy wręcz stosować urzędowe zasady naliczania opłat.
Katarzyna Styczeń 29, 2014 o 18:11
Zakazu oczywiście nie ma, warto jednak realnie oceniać swoje szanse i wybierać optymalne rozwiązania:)
Włodek Czerwiec 25, 2014 o 14:21
bardzo interesujące , śledzę z uwagą.
Tomek Lipiec 8, 2014 o 12:02
Witam Panie Piotrze !!! W 1959r na nieruchomości mego Ojca wybudowano linię przesyłową WN 110 kW z odpowiednim słupem w pasie technologicznym o szerokości 15.2 m. W księdze Wieczystej ujawniony wówczas był mój Ojciec, niema tam wzmianki o służebności, natomiast nieruchomością zarządzały lasy państwowe, z rażącym naruszeniem prawa , na podstawie- dekretu z dnia 12.12.1944r. Po wieloletnich perturbacjach sądowych w dniu 8.08.2013 na podstawie wyroku Sądu Apelacyjnego SP Nadleśnictwo przekazało mi we władanie moją ojcowiznę.Obecnie planowana jest przebudowa i modernizacja tej linii na dwu torową 2×110 kW. Firma przygotowująca legalność pasa technologicznego pod przyszłe prace modernizacyjne łącznie z ustawieniem nowego słupa o wymiarach 4,19 m x 3,03 m usiłuje zmusić mnie do podpisania aktu notarialnego.Obszar pasa technologicznego to 2196m 2 i 632 m2 przechodzi przez dwie działki leśne odpowiednio p =22.1700ha i p=13.8800 ha na te działki mam wyrazić zgodę służebności wieczystej za jednorazową rekompensatą 7.639zł na co ja się na taką kwotę nie zgadzam. Prowadzone do tej pory negocjacje nie doprowadziły do ugody pomiędzy nami. Firma ds przygotowania inwestycji sugeruje, że będzie zmuszona skorzystać z innych prawem przewidzianych środków w celu uzyskania prawa do nieruchomości. A zatem pytanie, czy kwota proponowana jest adekwatna, oraz czy firma może skorzystać z zasiedzenia. Z szacunkiem dla Pańskiej wiedzy T.G.
Piotr Zamroch Lipiec 16, 2014 o 19:58
odnośnie kwoty, nie jestem w stanie jej zweryfikować – to stosunkowo trudne do wyceny prawo, konieczna jest precyzyjna znajomość okoliczności sprawy. Co mógłby Panu podpowiedzieć – na gruntach leśnych współczynnik powinien być na poziomie nawet 0,9, zatem może Pan negocjować nawet do uzyskania wartości pasa służebności, czyli ok. 2.800 m2, nie wiem tylko jaka jest cena nieruchomości leśnej w Pana obszarze.
Odnośnie pozostałych możliwości:
– mogą wystąpić o zasiedzenie służebności – jeżeli nieruchomość była państwowa przed 1989 r., szanse na zasiedzenie są pół na pół, zależnie od miejsca gdzie jest nieruchomość i praktyki sądu okręgowego,
– mogą też pójść do starosty po ograniczenie własności.
Gosia Lipiec 31, 2014 o 08:49
Nie wiedziałam gdzie mogę się podpiąć z moim pytaniem, mam nadzieję że miejsce to jest właściwe. Jestem właścicielem gruntu na którym od lat 60 tych stoi słup i przebiega linia 110 kw. Planowana jest przebudowa linii w obrębie tego samego pasa. Prowadzone dotychczasowe negocjacje w sprawie wysokości odszkodowania dotyczyły całego gruntu jako jednej działki jednak w MPZP teren ten przeznaczony jest pod zabudowę jednorodzinną ale działki nie zostały jeszcze wyznaczone geodezyjnie. Z mapy MPZP wynika, że 10 działek będzie kolidowało z linią. Czy bardziej opłacalne w mojej sytuacji będzie jeśli dokonam podziału geodezyjnego na konkretne działki czy sama informacja z MPZP o przeznaczeniu pod zabudowę jednorodzinną jest wystarczająca? Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedź.
Mirosław Sierpień 12, 2014 o 13:52
Panie Piotrze przeczytałem wszystkie powyższe wątki i chcę dorzucić kolejny chyba raczej błahy bo dotyczy służebności przesyłu pod urządzenie elektroenergetyczne w postaci przyłącza kablowego 0,4kV poprowadzonego przez narożnik mojej działki budowlanej gdzie powierzchnia zajęcia wynosi ok. 2m2. Moje pytanie w związku z tym jest takie czy procedura szacowania wynagrodzenia za służebność musi opierać się o wycenę rzeczoznawcy, skomplikowane obliczenia, rozprawy sądowe czy też mogę sam oszacować i zaproponować pewną kwotę? W chwili obecnej PGE zaproponował mi ustanowienie nieodpłatnej służebności przesyłu. Czy skórka jest warta wyprawki?
Piotr Zamroch Sierpień 25, 2014 o 18:06
wartość służebności nie przekroczy wartości zajętej części nieruchomości, a zwykle nie przekracza połowy wartości, zatem z grubsza może Pan traktować to jako górny pułap roszczenia. W mojej ocenie więcej straci Pan czasu, niż zyska pieniędzy, ale oczywiście to Pańska decyzja.
Grzegorz Grudzień 29, 2014 o 19:17
Witam Panie Piotrze. Przedsiębiorstwo przesyłowe zaproponowało mi wynagrodzenie za służebność w szerokości pasa 1m. W międzyczasie przedsiębiorstwo wyszło do starosty z wnioskiem o ograniczenie mnie w dysponowaniu nieruchomością z art 124b ugn. We wniosku tym wskazano zakres niezbędnych prac : dojazd do uszkodzonego kabla sprzętem zmechanizowanym i samochodem specjalistycznym,wykonanie wykopu,naprawa,wykonanie prób i pomiarów,zasypanie wykopu. Wyznaczono minimalny pas jaki jest potrzebny na takową naprawę awarii,zaznaczając że jest to pas najmniej ograniczający nieruchomość,o dziwo szerokość pasa wynosi 8m !! Czy według Pana jest to mocny dowód na to iż zaniżono szerokość pasa wyliczając wartość służebności? Jak wg Pana wiedzy sądy,ewentualnie rzeczoznawcy podchodzą do takich dowodów?? Dodatkowo wskazany jest minimalny pas drogi dojazdowej,jednak w wycenie firma stwierdza iż nie uwzględni tego czynnika. Czy słusznie? Z góry dziękuje za odpowiedź
Piotr Zamroch Grudzień 30, 2014 o 11:32
tu chyba nie trzeba prawnika, żeby dostrzec sprzeczność, jak i wagę dokumentu. Taki dokument z pewnością ma istotne znaczenie dla ustanowienia służebności przesyłu, bo wskazuje na rzeczywiste potrzeby (tego konkretnego przedsiębiorcy dla konkretnego urządzenia) w zakresie uprawnień, jakie tworzy służebność przesyłu. Być może przedsiębiorca chciał zarezerwować sobie większy teren w ramach wniosku z art. 124b ugn, ale według mnie nie można argumentować, że inny pas jest potrzebny dla wykonywania czynności ze służebności, a inny w ramach uprawnień z art. 124b, bo zakres art. 124b zawiera się w treści prawa służebności przesyłu.
Piotr Zamroch Grudzień 30, 2014 o 11:34
odnośnie do drogi dojazdowej – to zależy od nieruchomości oraz usytuowania urządzenia, jeżeli konieczny jest przejazd przez nieruchomość od drogi publicznej i nie można poruszać się w pasie służebności, wówczas należy uwzględnić wynagrodzenie za prawo przejazdu.
Gerard Marzec 22, 2015 o 13:33
Witam Panie Piotrze kupiłem 8 lat temu domek na działce o powierzchni 0,1500 ha i dwa lata temu gmina podzieliła ją na tereny mieszkaniowe i grunty orne i to na nich stoi słup energetyczny z którego jestem podłączony kablem podziemnym do skrzynki a napowietrzną linią idzie dalej do sąsiada a przy tym słupie postawiłem kojec dla psa czy on stanowi jakiś problem w uzyskani odszkodowania za służebności czy muszę go przenieść
Piotr Zamroch Marzec 31, 2015 o 20:29
Panie Gerardzie,
kojec dla pas nie ma wielkiego związku z ustanowieniem służebności, mogę sobie wyobrazić jedynie taki zarzut, że współczynnik współkorzystania będzie niższy.
Paulina Marzec 2, 2016 o 09:17
proszę o podpowiedź, czy w przypadku wydania decyzji wojewody o lokalizacji inwestycji na działkach i przysługującego w odrębnym trybie odszkodowania za ograniczenie prawa do korzystania z tych działek, można ustanowić służebność przesyłu na rzecz tego przedsiębiorcy i czy można to zrobić za wynagrodzeniem (poza odszkodowaniem, które będzie ustalane odrębnie).
Paulina Grudzień 21, 2016 o 12:41
przez działkę przebiegają 3 urządzenia (2 rurociagi i 1 kabel). Biegną bardzo blisko siebie bo są ze sobą powiązane i należą do 1 przedsiębiorcy.
1. powinna być ustalona 1 powierzchnia służebności czy 3 osobne?
2. Czy wynagrodzenie ma być liczone dla 3 osobnych powierzchni czy ma być liczone z uwzględnieniem pokrywających się pasów?
Jakie orzeczenia/wyroki mówią o takich sytuacjach?
Paulina Grudzień 21, 2016 o 12:42
Michał Maj 31, 2017 o 20:54
przeczytałem wiele. ale pewnie nie wszystko (mam na myśli wpisy na Pańskim blogu).
na mojej działce stopi słup.
Chce się do niego (tego słupa) podłączyć developer budujący 5 domków.
Developer wysłał do mnie człowieka (który w/w przyłącze ma wykonać) w celu zawarcia stosownej umowy.
1. czy muszę wrazić zgodę na wykonanie takiego przyłącza (czy mam obowiązek prawny na wpuszczenie kogoś na mój teren w celu wykonania przyłącza lub czy mogę nie wyrazić na to zgody)
2. osoba wysłana przez developera, poinformowała mnie że przyłącze będzie wykonane w ziemi (czy jest różnica pomiędzy przyłączem ziemnym a napowietrznym)
3. Jeśli wyrażę zgodę na wykonanie takiego przyłącza, czy mogę liczyć na jednorazowe świadczenie z tytułu służebności przesyłu?
4. Jeśli odpowiedź na powyższe pytanie jest twierdząca, to jak mogę je obliczyć? (średnia cena za m2 w mojej okolicy to około 500 pln)
5. jeżeli zgodzę się na służebność, to na jaki okres ją najlepiej zawrzeć?
Piotr Zamroch Czerwiec 6, 2017 o 11:17
przykro mi, ale błędnie odczytał Pan ideę komentarzy w blogu – nie służą one udzielaniu przeze mnie bezpłatnych porad prawnych, lecz dyskusji na temat spraw przesyłowych.
Piotr Zamroch Lipiec 28, 2014 o 20:25
odnośnie 22 lat to koncepcja Pana Józefa, a nie moja, aczkolwiek jak napisałem Pau wcześniej, może Pan przedstawić przedsiębiorcy warunki, które w Pańskiej ocenie są akceptowalne – nie ma przeszkód prawnych, by ustanowić służebność na 22 lata, jakkolwiek nie spotkałem w praktyce takiej służebności. Nie neguję koncepcji Pana Józefa, jednak w przypadku kiedy sprawa trafi do sądu służebność zostanie ustanowiona na czas nieoznaczony na 99%. To jednak są negocjacje umowy, zatem obie strony mogą ułożyć stosunek prawny wedle swojej woli. Odnośnie dalszej części Pańskiego wpisu – jest mało prawdopodobne by przedsiębiorca zgodził się na takie porozumienie. Na przeszkodzie jego zawarciu stoją też przepis prawa energetycznego, które nakazują dokonywać przyłączenia na warunkach taryfowych przy zachowaniu zasady równego traktowania odbiorców. Na etapie zawierania umowy o ustanowienie służebności przesyłu trudno ocenić jakie byłyby warunki przyłączenia Pana obiektu do sieci, dlatego w mojej ocenie takie zapisy nie przejdą.
Kamil Lipiec 28, 2014 o 20:41
Panie Piotrze i Panie Józefie,
i bardzo dziękuję za podpowiedzi,
w takim razie to wynagrodzenie sobie odpuszczę,
w zamian za to będę jednak dążył do ustalenia jakiegoś określonego czasu,
chyba że nie będą brali takiej opcji pod uwagę i skierują sprawę do sądu,
wtedy zostanie mi tylko powalczyć o jakiekolwiek wynagrodzenie,
aczkolwiek zamiast tego,
wolał bym po prostu obyć się bez sprawy w sądzie
i mieć jakiś rozsądny czas ograniczony (np. czas amortyzacji tego odcinka)
trwania takiej umowy,
Poprzedni wpis:Przedsiębiorstwo władnące – V CSK 497/12
Następny wpis:Niekonstytucyjność zasiedzenia po raz drugi