Source: https://www.eporady24.pl/zadoscuczynienie_za_uszczerbek_na_zdrowiu,pytania,4,60,7162.html
Timestamp: 2019-07-20 02:52:29
Legal References Found: art. 822
 art. 34
 art. 35
 art. 363
 art. 41
 art. 6
 art. 177

Document Content:
Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 17.04.2013
Miałem wypadek drogowy, w którym odniosłem obrażenia w postaci złamania ręki i nogi, a także w znacznym stopniu zniszczony został mój samochód. Sprawca wypadku dobrowolnie poddał się karze. Jakiej wysokości zadośćuczynienie za uszczerbek na zdrowiu będzie mi przysługiwało? Czy wysyłając dokumenty do zakładu ubezpieczeniowego, powinienem podać kwotę odszkodowania, której się domagam?
W opisanym stanie faktycznym należy wyodrębnić dwie kwestie:
szkoda dotycząca Pana (uszkodzenia ciała, rozstrój zdrowia) i związane z tym konsekwencje,
szkoda dotycząca samochodu.
Szkodę samochodu należy zgłosić do zakładu ubezpieczeń, z którym sprawca wypadku ma zawartą umowę ubezpieczenia OC.
Zgodnie z art. 822 § 1 Kodeksu cywilnego (K.c.): „przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony”.
Szczegółowe regulacje zawiera ustawa z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152).
Zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy ubezpieczeniowej z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata lub uszkodzenia mienia. Zgodnie z art. 35 tej ustawy: „ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu”. Nie ma więc znaczenia, czy pojazdem kierował właściciel pojazdu czy też inna osoba.
W związku z tym jeśli ma Pan numer polisy, nazwę i adres zakładu ubezpieczeń sprawcy, to powinien Pan tam zgłosić szkodę. Może Pan to zrobić osobiście w siedzibie zakładu, przez Internet, telefonicznie, pisemnie (i tak zostanie Pan poproszony o dodatkowe dokumenty). Najwygodniej byłoby to zrobić w oddziale zakładu w Pana miejscowości. Następnie zakład ubezpieczeń powoła swojego rzeczoznawcę z zakresu wyceny i szacowania wartości pojazdów, który dokona oględzin pojazdu i oszacuje koszt naprawy. Zakład ubezpieczeń powinien wypłacić odszkodowanie. Pana nie spotykają żadne negatywne konsekwencje, nie traci Pan nic na składce, ponieważ to nie Pan wyrządził szkodę, i Pana zakład ubezpieczeń (ten, w którym ma Pan OC) w ogóle nie odgrywa tutaj żadnej roli. Zakład być może przedstawi Panu różne opcje naprawy, np. bezgotówkową w warsztacie, wypłatę odszkodowania na podstawie dostawczych faktur lub wypłatę w gotówce. Do zgłoszenia szkody koniecznie trzeba załączyć informację z policji lub wyrok karny, jeśli Pan nim dysponuje.
Od razu dodam, że w sytuacji, gdy wypłaty odszkodowania dokonuje się gotówkowo (lub przelewem) na podstawie kosztorysu naprawy, to wówczas odszkodowanie to jest zaniżone. Pan otrzymuje odszkodowanie, za które może Pan naprawić pojazd, ale w ogóle nie musi Pan tego robić. Może Pan również naprawić pojazd taniej. Może Pan otrzymać odszkodowanie równe wartości naprawy pojazdu przy użyciu części oryginalnych w autoryzowanym serwisie, a naprawić pojazd znacznie taniej i przy użyciu tańszych zamienników. Nie ma Pan zresztą w ogóle obowiązku naprawiać pojazdu. Szkoda powstaje co do zasady w chwili wypadku komunikacyjnego i podlega naprawieniu według zasad określonych w art. 363 § 2 K.c. Z zasady gwarancyjnej odpowiedzialności ubezpieczyciela (art. 822 § 1 K.c.) wynika, że obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawiać (wyrok Sądu Najwyższego z 7 sierpnia 2003 r., IV CKN 387/01, LEX nr 141410).
Jeśli przyznane Panu odszkodowanie okazałoby się za niskie, to pozostaje złożenie pozwu do sądu. Pozew może Pan złożyć do sądu rejonowego właściwego dla Pana miejsca zamieszkania (art. 20 ust. 1 ustawy ubezpieczeniowej). Domaga się Pan wówczas różnicy pomiędzy faktyczną wartością szkody a kwotą odszkodowania wypłaconą przez ubezpieczyciela z ustawowymi odsetkami liczonymi od 31. dnia po otrzymaniu zgłoszenia szkody przez zakład ubezpieczeń. Zakład ubezpieczeń ma bowiem 30 dni na wypłatę odszkodowania od czasu otrzymania zgłoszenia szkody (art. 14 ust. 1 ustawy ubezpieczeniowej). W postępowaniu sądowym wartość szkody będzie wyceniana przez biegłego sądowego z zakresu szacowania wartości pojazdów. Będzie musiał Pan złożyć stosowny wniosek i za tego biegłego zapłacić (sąd obciąży Pana zaliczką).
Koszty sprawy sądowej przy założeniu, że wartość dochodzonego roszczenia wyniesie 2000 zł, są następujące:
opłata sądowa – 5% wartości przedmiotu sporu (5% x 2000 zł = 100 zł),
koszty biegłego – ok. 400-500 zł (płaci Pan zaliczkę).
Jeśli Pan wygra, to sąd zasądza wszystkie koszty od ubezpieczyciela i ten je Panu zwraca.
Jeśli Pan przegra, to nie otrzymuje Pan zwrotu kosztów, dodatkowo musi Pan zapłacić ubezpieczycielowi koszty zastępstwa procesowego, jeśli jest reprezentowany przez radcę prawnego lub adwokata (co jest regułą) – przy tej wartości przedmiotu sporu jest to 600 zł oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Jeśli więc Pan wygra, nie płaci Pan nic, jeśli Pan przegra – łączne koszty to ok. 1000 zł.
Jeśli chodzi o szkodę na zdrowiu, przysługuje Panu:
odszkodowanie za koszty leczenia,
ewentualnie renta z tytułu utraconych zarobków, zwiększonych potrzeb lub zmniejszonych widoków na przyszłość.
Odszkodowanie równe jest kosztom leczenia, które Pan ponosi, do których należą:
rehabilitacja, fizjoterapia,
dojazdy do lekarzy,
wszelkie inne wydatki związane z leczeniem,
koszty opieki osoby trzeciej (np. pomoc w przyrządzaniu posiłków) – nawet jeśli opiekę sprawowała nieodpłatnie osoba najbliższa.
Wszystko winno być udokumentowane rachunkami lub fakturami, opieka zaś osoby trzeciej – zeznaniami świadków.
Co do zadośćuczynienia wszystkie sądy zawsze podkreślają, że rozmiar zadośćuczynienia zależy od wszelkich okoliczności faktycznych. To jest teoria. W praktyce sądy posiłkują się tabelą uszczerbku na zdrowiu, której używa ZUS na potrzeby wypłaty swych świadczeń. Biegły lekarz bada Pana stan zdrowia i stwierdza, jakiego uszczerbku Pan doznał. Sądy przeciętnie zasądzają 2000 zł za 1% uszczerbku, aczkolwiek może to być mniej albo więcej. Oceny stanu zdrowia dokonuje biegły sądowy ze specjalizacji lekarskiej, której dotyczy uszczerbek. Jeśli doznał Pan złamania ręki i nogi, to powinien być to ortopeda, być może chirurg oraz neurolog, czasem przydaje się też psychiatra, jeśli doszło do uszczerbku psychicznego.
Nie cytuję tutaj licznych orzeczeń sądowych odnoszących się do wysokości zadośćuczynienia, ponieważ tak jak wskazałem – to jest teoria, liczy się natomiast praktyka – wysokość zadośćuczynienia będzie zależała od tego, ile biegli zasądzą Panu uszczerbku na zdrowiu. Zgłaszając szkodę do zakładu ubezpieczeń, wysyła Pan pełną dokumentację medyczną.
W zgłoszeniu szkody należy wskazać, jakiej kwoty Pan dochodzi. Ma to bardzo duże znaczenie. Od tej kwoty liczone są odsetki. Jeśli potem zgłosi Pan kwotę wyższą, to odsetki naturalnie od niej będą przysługiwać (jeśli kwota ta zostanie zasądzona), ale od daty zgłoszenia (doręczenia wezwania, pozwu czy rozszerzenia pozwu przeciwnikowi). Jeśli więc teraz zgłosi Pan np. 80 tys. zł, a potem tyle Pan wygra w sądzie, to odsetki będą się należały od tych 80 tys. zł, licząc od 31. dnia po doręczeniu zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi (ma na likwidację szkody 30 dni). Jeśli zgłosi Pan teraz 20 tys. zł, a dopiero np. w pozwie 80 tys. zł, to od 20 tys. zł będzie Pan mógł żądać odsetek od 31. dnia po doręczeniu zgłoszenia szkody, a od pozostałych 60 tys. zł. dopiero od dnia doręczenia pozwu. Jest to spora różnica, bo odsetki ustawowe wynoszą 13,5%.
Kolejna ważna rzecz: proszę zbierać wszelkie faktury, rachunki za leki, wizyty u lekarza, bilety autobusowe i kolejowe w celu dojazdów np. do lekarza czy na rehabilitację. Krótko mówiąc: za wszystko, co wiąże się z leczeniem. Te dowody są nieocenione. Trzeba też odnotowywać wszelkie koszty paliwa, które ponosi Pan, jadąc do lekarza. Warto wynotowywać sobie wszystkie wizyty wraz z miejscami, w których Pan był, i opisem, jakie badanie było robione. Te działania bardzo ułatwiają później prowadzenie sprawy.
Wpisz wynik równania (liczba): 6 minus 0 =
Zadośćuczynienie za zwolnienie ze służby w policji
Zostałam z dnia na dzień zwolniona ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji ze względu na „oczywistość popełnienia czynu karalnego”. W rzeczywistości od ponad roku toczy się wobec mnie sprawa karna – istnieje jednak duża bardzo szansa, że zostanę uniewinniona. Złożyłam skargę do WSA na decyzję przełożonego. Czy mogę dochodzić zadośćuczynienia za zwolnienie ze służby? Jeśli tak – do jakiego sądu się zwrócić? Załączam decyzję o zwolnieniu ze służby, którą otrzymałam.
Byłem poszkodowanym w wypadku samochodowym. Mam ubiegać się o odszkodowanie z OC sprawcy. W wyniku wypadku doznałem trwałego urazu kciuka prawej dłoni, potłuczenia narządów wewnętrznych, wstrząsu mózgu, a potem – stanów bólowych i traumy. Okres leczenia i rehabilitacji ma potrwać około 2 lat. Dodam, że studiuję stomatologię. Jaka powinna być oszacowana przeze mnie wysokość odszkodowania?
Odrzucenie wniosku o wypłatę odszkodowania
W lutym pojechaliśmy z żoną załatwić pewne sprawy do spółdzielni mieszkaniowej. Żona wysiadała z samochodu i poślizgnęła się na oblodzonej nawierzchni podjazdu przy wejściu do budynku. Dwóch przechodniów pomogło mi ją podnieść i niezwłocznie udaliśmy się do szpitala. Na miejscu wykazano złamanie dwóch rąk z przemieszczeniem. Leczenie szpitalne trwało 2 tygodnie, do dziś żona poddawana jest rehabilitacji. Wystąpiliśmy o odszkodowanie od TU spółdzielni. Początkowo wszystko było w porządku, dostarczaliśmy dokumentację medyczną itp. Niedawno otrzymaliśmy decyzję o odrzuceniu wniosku o wypłatę odszkodowania. W uzasadnieniu powołano się na art. 6 Kodeksu cywilnego i wskazano brak dowodów winy zarządcy terenu. Co robić?
Odpowiedzialność rodziców, gdy sprawcą wypadku jest dziecko
Przed 3 miesiącami mój 13-letni syn (ukończył trzynaście lat miesiąc wcześniej) wsiadł na skuter pożyczony od kolegi i wyjechał na drogę. Syn nie posiada uprawnień. Na skrzyżowaniu syn wymusił pierwszeństwo i wówczas uderzył w niego motocyklista. Doszło do wypadku, w wyniku którego obaj poszkodowani trafili do szpitala. Syn miał wstrząśnienie mózgu, rozległe rany prawej nogi. Nic nie wiemy o urazach i stanie zdrowia poszkodowanego motocyklisty oprócz tego, że przeżył. Syn był tylko raz wezwany na komisariat, gdzie opowiedział o wypadku i podpisał zeznanie. My niczego konkretnego nie dowiedzieliśmy się oprócz tego, że podobno poszkodowany motocyklista wynajął firmę zajmującą się odszkodowaniami. Czy powinniśmy przed rozprawą sądową zwrócić pieniądze za zniszczony skuter, bo o to upomina się ojciec kolegi? Jaki jest nasz – rodziców zakres odpowiedzialność, gdy wypadek spowodowało nasze dziecko? Jakie koszty możemy ponieść? Czy do sądu powinniśmy pójść ze swoim prawnikiem?
Dochodzenie roszczeń z tytułu śmierci osoby bliskiej
W wypadku samochodowym doznał obrażeń ciała mój tata, trafił do szpitala, gdzie wkrótce zmarł. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci był błąd w sztuce lekarskiej. Kierowcy, który kierował, postawiono zarzut popełnienia przestępstwa z art. 177 § 2, 178 § 1 K.k. Występuję jako oskarżyciel posiłkowy w tym postępowaniu karnym i zastanawiam się nad wytoczeniem powództwa cywilnego w sprawie o ten wypadek. Czy wystąpienie o odszkodowanie, zadośćuczynienie jest dopuszczone, czy mogę złożyć pozew przeciwko sprawcy – kierowcy? Przewód sądowy się jeszcze nie rozpoczął.
Trzy lata temu miałem wypadek. Do dziś PZU uchyla się od wypłacenia pełnych kosztów naprawy mojego samochód, utraty zdrowia, cierpienia, utraty pracy. Wypłacono mi 20 tys. zł jako szkodę całkowitą za samochód, która została ustalona z pogwałceniem wszelkich norm i praw naprawy szkód wypadków samochodowych, ponieważ likwidator PZU wycenił koszt naprawy samochodu na kwotę 18 tys. zł (oczywiście zaniżony), a koszt samochodu przed wypadkiem na 50 tys. zł, a po – na 30 tys. zł. Warsztat wycenił samochód na 47 tys. zł. Co zrobić, aby odzyskać te pieniądze, bo za 3 tygodnie mijają 3 lata?
Mój, dość duży pies pogryzł pieska rasy york, który się do niego zbliżył, będąc na wyciąganej smyczy. Niestety nie uwiązałam mojego psa, ani nie założyłam mu kagańca. Na szczęście szybko udało mi się psy rozdzielić. York ma poranioną szyję i jest obolały. Właścicielka pieska zgłosiła incydent straży miejskiej, przyjęłam mandat i pojechaliśmy do gabinetu weterynaryjnego w celu zdiagnozowania obrażeń. Po wstępnej analizie lekarz wycenił leczenie na 450 zł. Zobowiązałam się do pokrycia kosztów leczenia. Obawiam się jednak, że właścicielka będzie nadużywała leczenia dla yorka, mając świadomość, iż ja i tak zapłacę. Boję się, że będzie dosyłała mi faktury za dodatkowe badania kontrolne itp. Jak się zabezpieczyć, by nie wyłudzano ode mnie pieniędzy? Oczywiście poczuwam się do odpowiedzialności za zachowanie mojego psa i nie kwestionuję ani mandatu, ani pokrycia wycenionych już kosztów leczenia.
Dwa lata temu kupiłem samochód osobowy z ważnym ubezpieczeniem (do kolejnej składki było jeszcze 8 miesięcy). Niestety po 2 miesiącach doprowadziłem do kolizji drogowej. Później dowiedziałem się, że polisa została wycofana przez poprzedniego właściciela pojazdu. Nie miałem więc ubezpieczenia (mimo że wcześniej je potwierdzałem telefonicznie!). Dostałem wezwanie do pokrycia odszkodowania dla poszkodowanego w kolizji. Kwota to 13 tys. zł – nie stać mnie na to. Czy mam szansę uniknąć tego wydatku? Co robić? Czy ta sprawa może się przedawnić?
Mój mąż prowadzi firmę budowlaną. W 2008 r. robił remont dachu pewnego bloku. Doszło do zalania mieszkania na poddaszu – wypłaciliśmy zadośćuczynienie. Obecnie wspólnota mieszkaniowa żąda kolejnego odszkodowania za szkodę. Czy ma do tego prawo? Czy sprawa jest już przedawniona?
Ojciec znęcał się psychicznie i fizycznie nade mną i nad mamą przez 15 lat, przeżyliśmy prawdziwe piekło. Dostał za to wyrok w zawieszeniu. Przez niego nie skończyłem szkoły, ponieważ w wieku 17 lat musiałem pójść do pracy, aby utrzymać dom. Czy mam szansę uzyskać od niego jakiekolwiek zadośćuczynienie? Drugie moje pytanie dotyczy sprawy, która się toczy o podział majątku między mną a ojcem – mama zmarła i ja odziedziczyłem po niej połowę. Mam ojca spłacić z nieruchomości, chociaż przez 10 lat to ja robiłem kosztowne remonty i niemało wydałem. Ostatnio zaproponowałem mu pewną kwotę, ale nie dogadaliśmy się – on chce znacznie więcej, żąda sumy stanowczo zbyt dużej w stosunku do wartości tej nieruchomości. Czy mógłbym chociaż od ostatecznie ustalonej kwoty odliczyć jakąś sumę jako odszkodowanie za znęcanie się w przeszłości?
Kupiłem we francuskiej sieci sklepów produkty pod prywatną marką, które pomimo terminu ważności mają ogniska pleśni, co grozi zatruciem rakotwórczymi aflatoksynami. Zdjęcie produktu, paragonu i dane dostawcy wysłałem do biura firmy obsługującej sprawy sieci, ich wina jest bezsporna. Chciałbym wystąpić na drogę sądowa, jeśli firma nie wypłaci mi stosownego odszkodowania, ok. 10 tys. zł. Jestem chory na sarkoidozę i spożycie takiego produktu mogłoby skończyć się dla mnie powikłaniami zdrowotnymi. Sprawa zgłoszona do sieci e-mailem, mam dokumentację. Jakie są szanse na taką sprawę?
Przed 20 laty uległem wypadkowi w podróży służbowej jako pasażer. Z OC kierowcy otrzymywałem rentę wyrównawczą wypłacaną przez PZU. Obecnie jestem na emeryturze i otrzymuję półtora świadczenia z ZUS (emerytura + pół renty). PZU odmówiło dalszego wypłacania renty uzupełniającej, gdyż pobierane świadczenie z ZUS przekracza wyliczoną przez PZU moją hipotetyczną emeryturę. Czy PZU postąpiło zgodnie z przepisami?
Odpowiedzialność za stan dzikich ścieżek
Czy zarządca nieruchomości odpowiada za stan tak zwanych dziko wydeptanych ścieżek?
Odzyskanie straty od biura rachunkowego Uszkodzony zakupiony sprzęt a żądanie rekompensaty za te straty Odszkodowanie za samochód uszkodzony przez wybuch gazu Zniszczenie podłogi przez gościa mieszkania Sąsiad zalał mieszkanie i nie poczuwa się do odpowiedzialności Jak walczyć o wyższe odszkodowanie za zalanie mieszkania? Wypłata odszkodowania przed wskazaniem sprawcy Odszkodowanie z AC mimo braku badań technicznych Brak ważnego badania technicznego a wypłacenie odszkodowania z OC sprawcy Umowa najmu auta zastępczego Ciągłe zalewanie mieszkania przez sąsiadkę Doznanie urazu podczas wysiadania z wyciągu krzesełkowego Odszkodowanie za zalanie mieszkania fekaliami Potrącenie na przejściu dla pieszych a uniknięcie roszczeń Wypadek samochodowy w drodze do pracy a odszkodowanie Przedawnienie roszczenia z umowy ubezpieczenia Kto ponosi odpowiedzialność za wypadek nieletniego na zawodach? Odmowa wypłaty ubezpieczenia na życie po śmierci macochy Błąd lekarza w trakcie porodu i niepełnosprawność dziecka Kolizja spowodowana przez pracownika zakładu mechanicznego, co ze zniżkami OC?