Source: https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/151500000000503_I_ACa_001072_2017_Uz_2018-05-21_002
Timestamp: 2020-05-28 12:21:04
Legal References Found: art. 481
 art. 100
 art. 445
 art. 227
 art. 233
 art. 278
 art. 286
 art. 100
 art. 446
 art. 481
 art. 817
 art. 444
 art. 445
 art.448
 art. 446
 art. 448
 art. 24
 art. 448
 art. 24
 art. 361
 art. 448
 art. 24
 art. 448
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 14
 art. 100
 art. 113
 art. 386
 art. 385
 art. 108
 art. 391

Document Content:
Treść orzeczenia I ACa 1072/17 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
I ACa 1072/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2018-05-21
Sygn. akt I ACa 1072/17
po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2018 r. w Katowicach
z dnia 4 lipca 2017 r., sygn. akt II C 41/16
a) w punkcie 1) w ten sposób, że zasądza od pozwanej na rzecz powoda 152 000 (sto pięćdziesiąt dwa tysiące) złotych z ustawowymi odsetkami od kwoty 132 000 (sto trzydzieści dwa tysiące) złotych od dnia 7 listopada 2015 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 1 stycznia 2016 r. oraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 20 000 (dwadzieścia tysięcy) złotych od dnia 9 stycznia 2016 r., a w pozostałej części powództwo oddala,
b) w punkcie 3) w ten sposób, że zasądza od pozwanej na rzecz powoda 7 200 (siedem tysięcy dwieście) złotych tytułem kosztów procesu,
c) w punkcie 4) o tyle, że należną na rzecz Skarbu Państwa kwotę obniża do 8 125 (osiem tysięcy sto dwadzieścia pięć) złotych;
2) oddala apelacje pozwanej i powoda w pozostałych częściach;
3) nie obciąża powoda kosztami postępowania apelacyjnego;
4) odstępuje od obciążania powoda nieuiszczonymi kosztami sądowymi.
SSA Ewa Jastrzębska SSA Małgorzata Wołczańska SSA Elżbieta Karpeta
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Katowicach zasądził od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda W. A. kwotę 192 000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 25 maja 2009 r.
i dalej odsetkami ustawowymi za opóźnienie do dnia zapłaty, oddalając powództwo
w pozostałej części, orzekając o kosztach postępowania i nieuiszczonych kosztach sądowych.
Wyrok zapadł po ustaleniu przez Sąd I instancji, że w czerwcu 2006 r. powód, będąc wówczas w wieku dwudziestu lat, uległ wypadkowi komunikacyjnemu, w wyniku którego stał się trwałym kaleką – złamanie kręgosłupa spowodowało paraliż klatki piersiowej. W konsekwencji tego zdarzenia powód porusza się na wózku inwalidzkim i jest całkowicie uzależniony od pomocy osób trzecich. W momencie wypadku powód mieszkał wraz ze swoimi rodzicami, uczył się w szkole i był na ich utrzymaniu. Po wypadku rodzice powoda starali się ze wszelkich sił pomóc mu w przystosowaniu się do całkiem nowych warunków życiowych, powód przechodził bardzo trudną rehabilitację, zarówno pod względem fizycznym jak i finansowym. Jeździł również na turnusy rehabilitacyjne, które finansowali mu rodzice, a którzy wszelkimi siłami starali się zorganizować niezbędne dla leczenia syna środki, aby pomóc mu w codziennym życiu. Rodzice zaangażowali się w przystosowanie powoda do nowych warunków życia, sprawowali nad nim opiekę, pomagali w codziennych czynnościach, dojazdach na niezbędne leczenie i na rehabilitację, która odbywała się w specjalnym ośrodku we W., na którą powoda zawoził ojciec, jako jedyny w rodzinie posiadający prawo jazdy. Najważniejszym zadaniem ojca powoda była opieka nad niepełnosprawnym synem, w którą bardzo się zaangażował. Ojciec powoda pracował w N. i uzyskiwał wynagrodzenie wynoszące ok. 1 000 – 1 500 euro miesięcznie, w zależności od liczby przepracowanych godzin, a matka powoda była już wówczas na emeryturze. Podstawą utrzymania rodziny w tamtym czasie były dochody ojca powoda, który był w stanie utrzymywać jeszcze dwie niesamodzielne, uczące się siostry powoda. Ojciec powoda, ze względu na wykonywany zawód budowlańca, potrafił wykonać
w domu i ogrodzie wiele rzeczy samodzielnie. Był w stanie także doprowadzić do zakończenia rozbudowę domu rodzinnego.
W dniu (...) r. ojciec powoda zginął w wypadku samochodowym jadąc do pracy do N.. Po śmierci ojca powód odczuwał wielką krzywdę, nie przyjmował faktu jego śmierci do wiadomości. W pierwszym okresie powód znajdował się w bardzo złym stanie psychicznym i niewiele z tego okresu pamięta, wiedział tylko, że ojciec nie żyje, ale tłumaczył sobie, że ojciec jest nadal za granicą i niedługo wróci. Powód odczuwał także zobojętnienie i brak chęci do życia, nie mógł sobie znaleźć w domu żadnego zajęcia, a jego aktywność życiowa ograniczyła się do przebywania w jednym pokoju, gdzie leżał na łóżku. Czuł bezradność, lęk i gniew związane z utratą poczucia bezpieczeństwa i przeświadczeniem, że jako jedyny mężczyzna w rodzinie powinien wziąć za nią odpowiedzialność, a był przecież niezdolny do pracy. Po śmierci ojca powoda rodzina była zmuszona korzystać z pomocy osób trzecich, by dokończyć remont domu, w którym wspólnie zamieszkiwali. W tym celu wynajęto firmę budowlaną. Po opłaceniu wykonanych usług, pogorszeniu uległa sytuacja życiowa najbliższych członków rodziny, zarówno materialna jak i wynikająca z destabilizacji więzów rodzinnych. Śmierć ojca doprowadziła do zerwania łączących powoda z ojcem więzów. Całość obowiązków związanych z opieką nad powodem przejęła jego matka, która w tym celu była zmuszona korzystać z pomocy osób trzecich (siostry powoda wówczas jeszcze studiowały i nie były w stanie wspomóc matki w opiece nad bratem). Po śmierci męża w depresję popadła także matka powoda, która miała problemy ze snem i stany lękowe, wciąż obawiała się o to, czy samodzielnie będzie w stanie utrzymać rodzinę. Aby zapewnić powodowi leczenie na dotychczasowym poziomie, podjęła się zatrudnienia w szkole. Niemniej, konieczność opieki nad chorym synem wpływała na ciągłe pogorszenie jej zdrowia psychicznego – pomimo podjętego leczenia przejawiała chęci samobójcze i w rezultacie samobójstwo popełniła. Po śmierci matki powód został sam, nie potrafi odnaleźć się w zaistniałej sytuacji, nadal przejawia stany lękowe, obawia się o swoją przyszłość, pesymistycznie postrzega teraźniejszość i przyszłość. Także niemożność wykonywania pracy zarobkowej z powodu ograniczeń fizycznych nie sprzyja poprawie stanu psychicznego powoda, a rokowania co do jego zdrowia są niepewne. Na żądanie powoda, pozwana wszczęła postępowanie likwidacyjne, które zakończyło się wypłaceniem na jego rzecz zadośćuczynienia w kwocie 18 000 zł oraz odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej w kwocie 50 000 zł.
Ustalając stan faktyczny Sąd I instancji oparł się na załączonej do akt dokumentacji medycznej powoda, a także zeznaniach powoda, jego sióstr i brata oraz opiniach biegłych sądowych z zakresu psychiatrii oraz psychologa, które nie dość, że nie były kwestionowane przez żadną ze stron, to wnioski z nich płynące korelowały z okolicznościami ustalonymi na podstawie pozostałych dowodów. Przechodząc do merytorycznej analizy żądania pozwu Sąd Okręgowy przede wszystkim uznał, że wskutek śmierci ojca powoda nastąpiło znaczne pogorszenie jego sytuacji życiowej. Powód nie dość, że należał do najbliższej rodziny swojego ojca, to mimo osiągnięcia pełnoletności, był niesamodzielny i zdany na jego pomoc. Choć jak wskazał Sąd I instancji w niniejszej sprawie istniało wiele wątpliwości, w jakim stopniu nastąpiło pogorszenie sytuacji rodzinnej powoda, to z pewnością można było ustalić, że powód nie tylko w momencie śmierci ojca, ale już wcześniej pozostawał na jego całkowitym utrzymaniu, gdyż w wyniku wypadku stał się niesamodzielny. Od ojca mógł oczekiwać pełnego wsparcia, zarówno finansowego jak i psychicznego. Ojciec powoda był człowiekiem bardzo samodzielnym i pomocnym powodowi. Niewątpliwie zatem, od chwili śmierci ojca sytuacja powoda pogorszyła się, stąd należy mu się stosowne odszkodowanie. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że na rozprawie, na której został zamknięty przewód sądowy, pełnomocnik pozwanej gotowy był zawrzeć ugodę, która choć wymagała akceptacji zarządu strony pozwanej, to przewidywała przyznanie powodowi odszkodowania w dodatkowej kwocie 50 000 zł, obok tej wypłaconej już powodowi w takiej samej wysokości. Orzekając o wysokości należnego powodowi odszkodowania Sąd I instancji wziął pod uwagę fakt, że przed Sądem Rejonowym (...) w K. zapadły orzeczenia, na mocy których siostry powoda z tytułu odszkodowania za pogorszenie ich sytuacji rodzinnej w związku ze śmiercią ojca otrzymały po 25 000 zł. W przeciwieństwie do sióstr, sytuacja powoda uległa znacznemu pogorszeniu, albowiem nie tylko stracił on wsparcie finansowe ze strony ojca, ale i opiekę w codziennym życiu, czego siostry powoda nie potrzebowały, gdyż były osobami samodzielnymi. Ta okoliczność miała znaczenie przy szacowaniu wysokości należnego powodowi odszkodowania, które Sąd Okręgowy ostatecznie przyjął na kwotę 90 000 zł. Na jego sumę złożyło się odszkodowanie, do wypłacenia którego w toku procesu była gotowa pozwana (50 000 zł), koszty remontu zakończonego po śmierci ojca powoda (36 000 zł) oraz koszt nabycia samochodu przystosowanego do potrzeb powoda (4 000 zł). Jak wskazał Sąd I instancji, dwie ostatnie kwoty zostały przez niego uwzględnione w sumie odszkodowania z tej przyczyny, że do momentu śmierci ojca powód mógł w pełni liczyć na jego pomoc przy transporcie na zabiegi, a w przypadku remontu domu – gdyby nie śmierć ojca, zostałby on dokończony właśnie przez ojca powoda, który będąc budowlańcem, posiadał w tym kierunku umiejętności. Jeśli chodzi o zadośćuczynienie, to Sąd Okręgowy wskazał, iż śmierć ojca doprowadziła do pozbawienia powoda możliwości życia w pełnej rodzinie, co obiektywnie naruszyło jego dobro osobiste właśnie w tej sferze. Powód jako osoba niepełnosprawna, wymagająca pomocy rodziców, którzy i tak odeszli w bardzo młodym wieku, mógł liczyć na ich pomoc i oparcie. Ojciec był dla powoda największym oparciem. Matka zaś po śmierci męża popadła w depresję, która ostatecznie doprowadziła ją do popełnienia samobójstwa. Wskutek tego powód został pozbawiony opieki swoich rodziców, możliwości liczenia na ich pomoc i życia w pełnej rodzinie. Śmierć ojca była dla powoda szczególnie dotkliwa. W tych wszystkich okolicznościach, w ocenie Sądu Okręgowego, należne powodowi zadośćuczynienie powinno wynosić 120 000 zł. Zważając na okoliczność, że dotychczas została mu wypłacona przez pozwaną kwota 18 000 zł, będąca nieadekwatną do rozmiaru cierpień i symboliczną, zasądzeniu na rzecz powoda podlegała kwota 102 000 zł.
O odsetkach ustawowych od zasądzonych świadczeń Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 481 k.c. podając, iż zasądza je od daty żądania czyli 22 maja 2009 r., bowiem z tym dniem zostało powodowi wypłacone zarówno zadośćuczynienie w kwocie 18 000 zł jak i odszkodowanie, a o kosztach postępowania na zasadzie art. 100 k.p.c.
Apelacje od wydanego wyroku wywiodły obie strony. Powód zaskarżył wyrok w części oddalającej jego powództwo o zapłatę zadośćuczynienia w dalszej kwocie 128 000 zł
i w części dotyczącej orzeczenia o kosztach postępowania, wnosząc o jego zmianę przez zasądzenie określonej w apelacji kwoty zadośćuczynienia oraz kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed Sądem I instancji. Powód zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art. 445 § 1 k.c. przez jego błędne zastosowanie polegające na stwierdzeniu, że zasądzone na rzecz powoda zadośćuczynienie w kwocie 102 000 zł jest sumą odpowiednią za doznaną przez niego krzywdę. Jeśli chodzi o zarzuty procesowe, powód zarzucił naruszenie art. 227 k.p.c., art. 233 k.p.c. oraz art. 278 k.p.c.
w zw. z art. 286 k.p.c. przez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z uzupełniającej opinii biegłego psychiatry i psychologa na okoliczność, czy pogorszenie stanu zdrowia matki powoda miało związek ze śmiercią jej męża i ojca powoda, co miało wpływ na treść wyroku z tej przyczyny, że powód wiąże śmierć obojga rodziców i rozbicie rodziny z wypadkiem, za który odpowiedzialność ponosi pozwana, a także naruszenie art. 100 k.p.c. przez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na zniesieniu kosztów zastępstwa procesowego
w sytuacji, gdy powód wytoczył sprawę osobiście, spór w większość został przez powoda wygrany, a określenie należnej sumy podlegającej zasądzeniu na jego rzecz zależało od oceny sądu, co przemawia za koniecznością obciążenia pozwanej całością kosztów procesu, ewentualnie stosunkowego ich rozdzielenia.
Pozwana natomiast zaskarżyła wydany wyrok w części co do zasądzonej na rzecz powoda tytułem należności głównej kwoty przekraczającej 152 000 zł, tj. co do kwoty
40 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 25 maja 2009 r. do dnia 21 grudnia 2015 r. oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia 8 stycznia 2016 r., a także w części dotyczącej nakazania pobrania od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Katowicach kwoty 10 125 zł tytułem kosztów sądowych. Pozwana zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj. art. 446 § 3 k.c. przez rażące zawyżenie odszkodowania, jego częściową nieadekwatność do zebranego materiału dowodowego oraz brak jakiegokolwiek uzasadnienia dla zasądzenia ustawowych odsetek od należności głównej za okresy wskazane w punkcie 1. zaskarżonego wyroku, zarzucając w tym zakresie naruszenie art. 481 § 1 k.c. oraz art. 817 § 1 k.c. W sferze uchybień proceduralnych pozwana zarzuciła przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przez błędne przyjęcie, że materiał dowodowy wskazuje na zasadność zasądzenia na rzecz powoda odszkodowania w kwocie 90 000 zł, ponad kwotę 50 000 zł wypłaconą już powodowi przez pozwaną oraz błędne przyjęcie, że odsetki ustawowe, w tym za opóźnienie, należą się od dnia 25 maja 2009 r. W kontekście tych zarzutów pozwana wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części przez obniżenie zasądzonej kwoty do 152 000 zł, ustalenie początkowej daty naliczania odsetek od daty wniesienia pozwu w niniejszej sprawie oraz odpowiednią zmianę orzeczenia o kosztach procesu. Jednocześnie, pozwana wniosła o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
Apelacja powoda jest uzasadniona tylko w części dotyczącej kosztów procesu, natomiast apelacja pozwanej w znacznej części zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż nietrafne są zarzuty powoda naruszenia powołanych w jego apelacji przepisów prawa procesowego, a do którego to naruszenia miało dojść na skutek zaniechania przeprowadzenia dowodu z uzupełniającej opinii psychologiczno-psychiatrycznej na okoliczność ustalenia czy pogorszenie się stanu zdrowia matki powoda miało związek ze śmiercią S. A.. Dowód taki był zbędny.
Podkreślić trzeba, iż przepisy kodeksu cywilnego różnicują sytuację osób bezpośrednio poszkodowanych deliktem przeciwko, którym było skierowane niedozwolone działanie sprawcy szkody od sytuacji osób trzecich (pośrednio poszkodowanych), gdy nastąpiła śmierć poszkodowanego. Tym pierwszym przyznany został możliwie najpełniejszy zakres naprawienia szkody (art. 415 k.c., art. 444 k.c. , art. 445 k.c., art.448 k.c.), natomiast tym drugim czyli osobom trzecim pośrednio poszkodowanym ustawodawca przyznał własne uprawnienia. Obecnie są to roszczenia przewidziane dla najbliższych członków rodziny zmarłego poszkodowanego przewidziane art. 446 § 2 - 4 k.c. (renta, odszkodowanie za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej, zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę). Przy czym, w stanie prawnym obowiązującym do 2 sierpnia 2008 r. brak było uregulowania dotyczącego zadośćuczynienia, co powodowało, że pewne elementy odczuwanej krzywdy po śmierci osób bliskich orzecznictwo próbowało rekompensować w ramach przyznawanego odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej (np. poczucie osamotnienia, spadek energii i aktywności po śmierci osoby najbliższej). Wreszcie na skutek zmiany orzecznictwa Sądu Najwyższego, które jako utrwalone wiązać można z uchwałą z dnia 22 października 2010 r., sygn. akt III CZP 76/10, OSNC - ZD 2011/2/42, ukształtowało się stanowisko, iż najbliższym członkom rodziny przysługuje zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę także wówczas, gdy śmierć osoby bliskiej nastąpiła przed dniem 3 sierpnia 2008 r., a to w oparciu o art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. Roszczenie powoda o zadośćuczynienie za krzywdę w związku ze śmiercią ojca – S. A., który zginął w wypadku samochodowym w dniu (...) r. ma zatem oparcie we wskazanym art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. Zadośćuczynienie to ma zrekompensować krzywdę za naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do życia w rodzinie. Odpowiedzialność gwarancyjna, jaką w niniejszej sprawie ponosi pozwana wobec umowy odpowiedzialności cywilnej łączącej ją ze sprawcą wypadku komunikacyjnego, w którym zginął ojciec powoda dotyczy krzywdy będącej następstwem śmierci S. A.. Natomiast samobójcza śmierć matki powoda w dniu (...) r. wykracza poza granice odpowiedzialności odszkodowawczej sprawcy szkody komunikacyjnej (a tym samym i strony pozwanej) wyznaczonej art. 361 § 1 k.c. Okoliczność ta przesądzała o tym, że ostatecznie zbędne było prowadzenie postępowania dowodowego w kierunku oczekiwanym przez powoda. Niemniej zauważyć można, iż fakt, że po tragicznej śmierci ojca powód utracił także matkę i pozostał bez wsparcia obojga rodziców ważył na wysokości znacznego zadośćuczynienia pieniężnego ustalonego zaskarżonym wyrokiem.
Jak wskazano, w myśl art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c., kompensacie ma podlegać krzywda za naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do życia w rodzinie. Na rozmiar krzywdy podlegającej kompensacie mają wpływ różne okoliczności, np.: charakter doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej poszkodowanego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, stopień w jakim poszkodowany będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolność jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek poszkodowanego. Przyznawane świadczenie, przy braku konkretnych kryteriów ustanowionych przez ustawodawcę ma charakter ocenny, decydujące znaczenie mają indywidualne okoliczności danego wypadku. Niewątpliwie sytuacja powoda w chwili śmierci ojca była szczególna. Był wtedy bardzo młodym mężczyzną, który na skutek wypadku w 2006 r. doznał urazu kręgosłupa piersiowego, co spowodowało paraliż ciała od tego odcinka kręgosłupa do kończyn dolnych. Powód stał się kaleką, poruszającym się na wózku inwalidzkim. Wówczas znalazł oparcie w ojcu, który nadto był głównym żywicielem rodziny. Ojciec nie tylko wspierał go materialnie – zapewniał rehabilitację, zawoził do lekarzy, ale i zapewniał poczucie bezpieczeństwa, wspierał go psychicznie i motywował do działań w walce o zdrowie. Powód po śmierci ojca czuje się osamotniony, utracił owo poczucie bezpieczeństwa, występują u niego zaburzenia o charakterze neurotycznym, a także adaptacyjne i funkcjonowania emocjonalnego. Poczucie osamotnienia powoda wzmogła samobójcza śmierć matki. Opisane okoliczności niewątpliwie świadczą o silnej i pozytywnej więzi, która łączyła powoda z ojcem. Nagła, niespodziewana utrata ojca była bardzo dotkliwa dla powoda. Utrata troskliwego ojca, jego wsparcia w trudnej sytuacji życiowej niewątpliwie wzmagała ból i poczucie straty, które powód odczuwał po jego śmierci. Zauważyć jednak należy, że powód nie pozostał zupełnie sam, ma troje rodzeństwa, utrzymuje z nimi kontakt, jest przekonany, że gdyby potrzebował ich pomocy to wsparliby go (por. zeznania powoda – k. 146). Nie można także nie dostrzegać, że bezsprzecznie stan psychiczny powoda jest warunkowany jego niepełnosprawnością, za ten stan i jego skutki zdrowotne pozwana jednak nie ponosi odpowiedzialności.
Opisane okoliczności wpływają na niewątpliwie znaczny rozmiar krzywdy powoda po śmierci ojca, niemniej zadośćuczynienie pieniężne w wysokości 120 000 zł jawi się jako odpowiednia rekompensata. Nie jest ono rażąco zaniżone do rozmiaru krzywdy, co również powoduje, że brak jest podstaw do korygowania przez Sąd Apelacyjny tak ustalonego przez Sąd Okręgowy zadośćuczynienia. Dodać należy, iż wyznacznikiem „odpowiedniej sumy” w rozumieniu art. 448 k.c. nie mogą być sumy wypłacane w drodze pozasądowej (do czego odwołuje się powód). Natomiast o ile chodzi o sumy zasądzane w innych podobnych sprawach to stwierdzić należy, iż ustalone na rzecz powoda zadośćuczynienie jest znacząco wyższe niż zwyczajowo przyznawane tego rodzaju świadczenia w apelacji (...). Jest to zaś skutkiem zindywidualizowania przyznanego na rzecz powoda świadczenia szczególnymi okolicznościami dotyczącymi roli, jaką w jego życiu pełnił ojciec. Reasumując tę część rozważań stwierdzić należy, iż – wbrew wywodom apelacji powoda – zadośćuczynienie w kwocie 120 000 zł stanowi odpowiednią sumę do krzywdy skarżącego za naruszenie jego dobra do życia w rodzinie na skutek śmierci ojca. Tym samym, skoro pozwana wypłaciła powodowi przed skierowaniem sprawy do Sądu Okręgowego 18 000 zł to zaskarżony wyrok odnoszący się do zadośćuczynienia, a opiewający na 102 000 zł nie podlega korekcie.
Zmianie, w częściowym uwzględnieniu apelacji pozwanej, podlega natomiast wysokość ustalonego przez Sąd Okręgowy odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej powoda wskutek śmierci jego ojca. Zakresem odszkodowania na podstawie art. 446 § 3 k.c. objęty jest uszczerbek określany mianem pogorszenia się sytuacji życiowej wskutek śmierci bezpośrednio poszkodowanego wywołany uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia. Jak wcześniej zaznaczono nie jest to pełna kompensata całej szkody majątkowej spowodowanej śmiercią, nadto nie obejmuje tych uszczerbków, które wynagradzane są na podstawie art. 446 § 1 i 2 oraz 4 k.c. (czy 448 k.c.). Nie znajduje zatem uzasadnienia stanowisko Sądu Okręgowego, wedle którego odszkodowanie należne powodowi winno wynieść łącznie, przy uwzględnieniu wypłaconej w 2009 r. kwoty 50 000 zł, 140 000 zł, a na jego wysokość odnośnie do kwoty 36 000 zł ma wpłynąć fakt, że jest to koszt remontu domu przeprowadzony po śmierci ojca (a który ojciec mógł wykonać sam) oraz co do kwoty 4 000 zł fakt, iż jest to koszt nabycia samochodu przystosowanego do niepełnosprawności powoda. Rekompensacie, w ramach art. 446 § 3 k.c. te wydatki, de facto związane z doznaną przez powoda szkodą w wypadku komunikacyjnym z jego udziałem, podlegać więc nie mogą. Marginalnie tylko wspomnieć można, że w sprawie, która toczyła się przed Sądem Rejonowym (...) w K. twierdzono, że to matka powoda owe wydatki związane z remontem domu poniosła (k. 161 akt o sygn. (...) i następnie (...)), a nie powód, który teraz utrzymuje, że były to koszty przez niego poniesione.
Odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c. obejmuje szeroko pojęte szkody majątkowe, często nieuchwytne lub trudne do obliczenia prowadzące jednak do znacznego pogorszenia sytuacji życiowej osoby najbliższej. Pogorszenie sytuacji życiowej obejmuje szkody obecne i przyszłe, które choć w pewnym stopniu dają się ocenić materialnie. Powód z chwilą śmierci ojca utracił świadczoną mu przez niego opiekę i oparcie. To głównie ojciec pomagał mu – po wypadku – w leczeniu, rehabilitacji, zawoził go do placówek medycznych i rehabilitacyjnych. Dzięki jego wsparciu materialnemu działania te były intensywniejsze. Oczywiście ścisłe, pieniężne określenie rozmiaru szkody powoda w tym zakresie jest niemożliwe, zresztą przepis art. 446 § 3 k.c. mówi o „stosownym odszkodowaniu”. Zdaniem Sądu Apelacyjnego takim stosownym odszkodowaniem jest łącznie kwota 100 000 zł. Jak zaznaczono, na rozmiar tego świadczenia nie mogły wpłynąć wydatki wskazane przez Sąd Okręgowy. Nadto uwzględnić należy, iż mimo, że ojciec powoda zarabiał pracując za granicą ok. 6 000 zł to zarobkowanie w ten sposób ograniczone było do miesięcy, gdy powód rehabilitował się w stacjonarnych placówkach. W pozostałym czasie ojciec powoda przebywał bowiem w kraju i poświęcał się powodowi i reszcie rodziny (por. zeznania powoda k. 145). Fakt ten ograniczał jego możliwości materialnego wsparcia powoda. Poza tym na utrzymaniu S. A. pozostawały – w dacie jego śmierci – dwie niesamodzielne jeszcze siostry powoda oraz jego małoletni brat. Dochody matki powoda były zaś – jako emerytowanej nauczycielki – znacznie niższe. Z tych względów odszkodowanie przewyższające kwotę 100 000 zł – należy uznać za wygórowane. Możliwości wsparcia powoda przez jego ojca były bowiem limitowane tak wysokością uzyskiwanych przez niego dochodów jak i koniecznością utrzymywania pozostałych członków rodziny. Nadmienić można, że siostry powoda otrzymały tytułem odszkodowania za pogorszenie ich sytuacji życiowej na skutek śmierci ojca kwoty po 25 000 zł czyli istotnie niższe, mimo że i dla nich, jak wynika z uzasadnienia Sądu Rejonowego śmierć ojca była dotkliwa (por. wyrok i uzasadnienie Sądu Rejonowego (...) w K., sygn. akta (...) – k. 304 i 310-316). Z tych przyczyn, uwzględniając że przed wszczęciem niniejszego sporu, pozwana wypłaciła powodowi 50 000 zł, zasądzona winna być z tego tytułu dalsza kwota 50 000 zł, skutkiem czego było obniżenie zasądzonego na rzecz powoda przez Sąd Okręgowy odszkodowania o 40 000 zł. Dalej idąca w tym zakresie apelacja pozwanej podlegała jako nieuzasadniona oddaleniu (tj. co do kwoty 10 000 zł).
Korekcie podlega także rozstrzygnięcie o odsetkach ustawowych od przyznanych powodowi świadczeń, gdyż orzeczenie Sądu Okręgowego w tej części jest rażąco wadliwe. Odsetki ustawowe Sąd ten zasądził od dnia 25 maja 2009 r., stwierdzając w uzasadnieniu, że zasądza je od dnia „żądania, czyli od dnia 22 maja 2009 roku bowiem z dniem 21 maja została wypłacona powodowi zarówno kwota zadośćuczynienia w wysokości 18 000 zł jak i kwota odszkodowania”. Przyjęcie przez Sąd Okręgowy, iż w dniu 21 maja 2009 r. pozwana wypłaciła powodowi tytułem zadośćuczynienia 18 000 zł pozostawało w sprzeczności z pismem pozwanej z dnia 6 listopada 2015 r., w którym informowano powoda o przyznaniu mu 18 000 zł i skierowaniu do wypłaty na podany rachunek bankowy (k. 136). Natomiast brak było w aktach pisma powoda wzywającego do zapłaty, a wystosowanego do pozwanej przed datą tej płatności. Nie dołączył go również powód, podobnie zresztą jak i wezwania do zapłaty, w oparciu o które pozwana wypłaciła powodowi w 2009 r. tytułem odszkodowania kwotę 50 000 zł (k. 73). W tym zakresie jednak w aktach załącznikowych o sygnaturze (...) wezwanie z 16 stycznia 2009 r. kierowane przez powoda się znajdowało. Wówczas powód żądał od pozwanej 100 000 zł tytułem „odszkodowania i zadośćuczynienia”, lecz pozwana stojąc wtedy na stanowisku, że zadośćuczynienie powodowi nie przysługuje wypłaciła mu – tytułem odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej – 50 000 zł. W tych okolicznościach niezbędne było ustalenie, jakiej treści wezwanie do zapłaty wystosował powód do pozwanej przed wszczęciem niniejszego sporu, i w oparciu o które pozwana wypłaciła mu 18 000 zł tytułem zadośćuczynienia. Z tego względu Sąd Apelacyjny uzupełnił postępowanie dowodowe przez zażądanie od pozwanej akt szkody i następnie dopuszczony został dowód z przesądowego wezwania do zapłaty z dnia 7 października 2015 r. (k. 391). Z treści tego wezwania wynika (k. 292), iż powód domagał się zadośćuczynienia w kwocie 100 000 zł oraz 50 000 zł tytułem odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej (niezależnie od otrzymanej wcześniej kwoty 50 000 zł). W wezwaniu tym nie zawarto żądania odsetek za opóźnienie. Z tych przyczyn uznać należy, że ostatecznie wymagalność roszczeń powoda należy wiązać z pismem z dnia 7 października 2015 r., skoro w nim powód określił rozmiar i rodzaj satysfakcjonujących go świadczeń.
Co do zasady, wymagalność obu świadczeń (o zadośćuczynienie i odszkodowanie za pogorszenie sytuacji życiowej) to jako bezterminowych następuje ona na skutek wezwania do zapłaty, przy czym w odniesieniu do zakładu ubezpieczeń doliczany jest termin na spełnienie świadczenia przewidziany przez ustawodawcę ( art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych). Uwzględniając zatem, że zasadniczy termin wynosi 30 dni (art. 14 ust. 1 powołanej ustawy), zaś na skutek wezwania z dnia 7 października 2015 r. o zapłatę zadośćuczynienia w kwocie 100 000 zł pozwana wypłaciła 18 000 zł, a odmówiła zapłaty dalszego świadczenia to z dniem 7 listopada 2015 r. popadła w opóźnienie z zapłatą dalszej należności wynikającej z tego wezwania. Odsetki za opóźnienie w tej części należało więc przyznać od tego dnia. Natomiast z żądaniem zapłaty zadośćuczynienia przewyższającego 100 000 zł powód wystąpił następnie w pozwie. Od zasądzonej w tym zakresie kwoty 20 000 zł odsetki ustawowe należałoby więc zasądzić od daty doręczenia pozwu (plus termin ustawowy na spełnienie świadczenia). Jednakże pozwana domagała się zmiany wyroku w zakresie odsetek przez ich zasądzenie od daty „wniesienia pozwu”. Z uwagi na taki zakres zaskarżenia odsetki zostały ostatecznie zasądzone od dnia 9 stycznia 2016 r., gdyż wówczas powód wniósł pozew.
Uwzględniając, że dochodzone przez powoda roszczenia miały charakter ocenny Sąd Apelacyjny z mocy art. 100 k.p.c. nałożył na pozwaną obowiązek zwrotu całości poniesionych przez powoda kosztów zastępstwa procesowego, zmieniając w tej części wyrok Sądu Okręgowego. Wobec obniżenia zasądzonego na rzecz powoda świadczenia stosownej korekcie podlegała należność, którą tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych należało pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa ( art. 113 ust 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych).
Wyrok Sądu Apelacyjnego uzasadnia art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. Zważając na rodzaj dochodzonych przez powoda roszczeń, i jego trudną sytuację życiową, aby nadto nie uszczuplać zasądzonych na jego rzecz świadczeń nie obciążono go kosztami postępowania apelacyjnego (art. 102 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c). Z analogicznych przyczyn odstąpiono od obciążania go częścią nieuiszczonych kosztów sądowych od przegranej części żądania (art. 113 ust. 2 i 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych).
Osoba, która wytworzyła informację: Małgorzata Wołczańska, Elżbieta Karpeta , Ewa Jastrzębska