Source: http://www.administrator24.info/artykul/id5271,niekonstytucyjnosc-kolejnego-przepisu-ustawy-o-spoldzielniach-mieszkaniowych
Timestamp: 2019-08-23 17:28:43
Legal References Found: art. 8
 art. 8
 art. 8
 art. 2
 art. 64

Art. 2

Art. 64
 art. 11
 art. 15

Art. 15
 art. 15
 art. 8
 art. 8
 art. 2
 art. 64
 art. 48

Document Content:
Niekonstytucyjność kolejnego przepisu ustawy o spółdzielniach... | Administrator24.info - portal dla Zarządców Nieruchomości
Jacek Sawicki	| 23.07.2013 | 1
Dziennik Ustaw poz. 814 z dnia 16 lipca 2013 r. opublikował orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego [TK] z dnia 27 czerwca 2013 r., odnoszące się do oceny konstytucyjności zapisów art. 8 pkt 3 Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (sygn. akt K 36/12).
Przedmiotem rozpoznania TK był art. 8 pkt 3 Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, następującej treści: „W sprawach nieuregulowanych w ustawie prawa i obowiązki członków spółdzielni dotyczące w szczególności (...) wnoszenia, ustalania i waloryzacji wkładu mieszkaniowego i budowlanego (...) określają postanowienia statutu". Rzecznik kwestionował to, że art. 8 pkt 3 upoważnia spółdzielnię mieszkaniową do uregulowania w statucie zasad rozliczania zwrotu wkładu mieszkaniowego, gdy lokal mieszkalny nie podlega zbyciu w drodze przetargu. Jako wzorce kontroli wskazał art. 2 w związku z art. 64 ust. 1 konstytucji.
Art. 2 Konstytucji RP: Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.
Art. 64 ust.1 Konstytucji RP: Każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia.
Problematyka zwrotu należności z tytułu wkładu mieszkaniowego do 30 lipca 2007 r. była uregulowana w art. 11 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Przepis ten wprowadzał zasadę zwrotu wkładu mieszkaniowego zwaloryzowanego według wartości rynkowej lokalu. Od 1 sierpnia 2007 r. obowiązują nowe przepisy, zgodnie z którymi w przypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego spółdzielnia ogłasza przetarg na ustanowienie odrębnej własności tego lokalu. Procedura ta nie jest stosowana w sytuacjach opisanych w art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
Art. 15. ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych:
Pierwsza sytuacja dotyczy wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu przysługującego małżonkom w wyniku niedopełnienia przez nich ustawowych wymogów po rozwodzie lub unieważnieniu małżeństwa. Druga sytuacja dotyczy niedopełnienia ustawowych wymogów przez małżonka po śmierci współmałżonka, któremu przysługiwało prawo do lokalu spółdzielczego.
Projekty ustaw z zakresu prawa spółdzielczego
Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych w żaden sposób nie określa jednak zasad tego rodzaju rozliczeń. Nie określa również sposobu ustalania wartości wkładu, który ma obowiązek wnieść osoba bliska lub małżonek zmarłego współuprawnionego do spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, nabywający to prawo w wyniku realizacji roszczeń z art. 15 ust. 1 i 2 ustawy. Brak regulacji ustawowej w tym zakresie prowadzi do wniosku, że jest to materia przekazana do unormowania w statucie spółdzielni mieszkaniowej na mocy art. 8 pkt 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
Mając powyższe na uwadze, TK stwierdził, że art. 8 pkt 3 ustawy nie gwarantuje wystarczającej ochrony prawa do wkładu mieszkaniowego, a tym samym w kwestionowanym zakresie jest niezgodny z art. 2 w związku z art. 64 ust. 1 Konstytucji. W następstwie niniejszego wyroku zachodzi konieczność uregulowania tych właśnie zasad w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych.
trybunał konstytucyjny (tk) orzecznictwo |
eugeniusz | 30.07.2013, 10:14
Oczywiście, że Statut spółdzielni mieszkaniowej nie może decydować o regulacjach, które są już unormowane w Kodeksie Cywilnym.
Równie oczywistym jest, że kwestia tzw. wkładów mieszkaniowych stała się przedmiotem spółdzielczej manipulacji na bardzo dużą skalę.
Wnioskowano, parę lat temu o Komisję Nadzwyczajną ds. mieszkalnictwa, ale Posłowie nie byli zainteresowani nadużyciami w tym obszarze, w tym związanym z patologicznymi formami nabywania nieruchomości byłych P.P. przez spółdzielnie mieszkaniowe lub samorządy. Wynikiem tych działań była i jest nadal szkoda materialna setek tysięcy obywateli (może więcej), którzy są nominalnie stroną "podmiotem" funkcjonowania prawa w Polsce. Twierdzę, że jest to tylko farsa i gra pozorów.
Cóż jednak debatować o kaucjach gdy rok czasu Posłom mało!
Bodaj dokładnie od 23 lutego tego roku derogowany z przepisów prawa jest art. 48 ust. 1 u.s.m., związany wprost, lub przynajmniej korelujący z ww. przepisami.
Posłowie (a przynajmniej ich większość liczona w trybie innym niż wyborczo), "zastraszeni" częściowo przez KRS i Związki Rewizyjne, uznali jednak, że nie warto zawracać sobie głowy prawami obywateli do mieszkań, a pośrednio oczywiście do kaucji.
Można oczywiście wyciągać pojedyncze zapisy z przepisów i debatować o ich konstytucyjności.
Cóż to jednak znaczy w sytuacji gdy ustawodawca zaniedba swoich obowiązków i z dość czytelną "pogardą" dla obywateli nie podejmie się zmiany zakwestionowanych konstytucyjnie przepisów?
Powyższy wyrok ma dość nikłe znaczenie, zwłaszcza w sytuacji gdy istnieje przynajmniej kilkadziesiąt orzeczeń (prawomocnych) na podstawowych szczeblach sądownictwa w przedmiocie odzyskiwania kaucji mieszkaniowych. Tam jest dokładne wskazanie co, kiedy i w jakim przeliczniku wartościowym powinno mieć miejsce. Tam również wskazano (prawidłowo) jakie unormowania wchodzą w grę w kwestiach związanych z kaucjami mieszkaniowymi.
W tym miejscu przywołajmy jednak inne przykłady zachowań.
Oto niektóre spółdzielnie mieszkaniowe, które przejęły nieodpłatnie zasoby mieszkaniowe, wystąpiły o odszkodowania do Skarbu Państwa z tytułu przeniesienia własności tychże nieruchomości na uprawnionych obywateli. Z tego co mi wiadomo, skutecznie nie udało się to żadnej spółdzielni, ale sam fakt takich zachowań jest wielce naganny i świadczy wyłącznie o arogancji i bucie niektórych Osób związanych ze spółdzielczością mieszkaniową. Truizmem wydaje się być mowa o inspisującym charakterze stanowiska KRS w tej sprawie.
Pozornie niedorzecznym wydaje się być pytanie o niegdysiejsze kaucje?
Moim zdaniem tylko pozornie.
Jak chcemy rozmawiać o "gospodarowaniu nieruchomościami" to z pewnością tej kwestii pominąć nie sposób.