Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/02/najnizsza-emerytura-wzrosnie-do-83115-z.html
Timestamp: 2018-04-26 17:09:44
Legal References Found: art. 28
 art. 28
 art. 103
 art. 28
 Art. 28
 art. 2

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Najniższa emerytura wzrośnie do 831,15 zł
Autor: Zyzka o 19:44:00
Wniosek o przeliczenie emerytury złożony w lutym jest w tym roku dla nas korzystniejszy niż jak damy przeliczyć w marcu z nową kwotą bazową. Tak mi wychodziło z obliczeń a dzsiaj poszłam się upewnić w ZUS ,pani potwirdziła że tak w tym roku wychodzi pozdrawiam Ina
leonarda 27 lutego 2013 13:22
a ja nie umiem przeliczyć/wyliczyć:( pozdrawiam wiosennie, jeszcze kilka dni i można będzie poszaleć na działce:)
Anonimowy 27 lutego 2013 13:52
Pani Leonardo!
Pod artykułem Starsi zabierają etat? To mit? 24.02.2013 12:56 napisałam jak wylicza się emeryturę.
Podała Pani nieprawidłowo lata, które wybiera się do obliczania wskaźnika
• 10 kolejnych lat kalendarzowych wybranych przez zainteresowanego z ostatnich 20 lat kalendarzowych poprzedzających bezpośrednio rok, w którym zgłoszono wniosek o emeryturę lub rentę, lub
• 20 lat kalendarzowych, przypadających przed rokiem zgłoszenia wniosku, wybranych z całego okresu podlegania ubezpieczeniu (ubezpieczeniom).
Xenefont o/Olsztyn 27 lutego 2013 14:38
Dziewczyny...wystarczy w swoim wniosku/piśmie do ZUS-u zaznaczyć,podkreślić,napisać - by ten znienawidzony przez nas twór wybrał najkorzystniejszy dla nas wariant.Nie zawracajmy sobie mandoliny/gitary...Szkoda na wyliczanki czasu,korzystajmy ze słońca i jeszcze dobrych naszych lat.No,chyba,że lubimy "majdrować"(tak kiedyś moja babcia Sabina mawiała),no to już inna inność...Pozdrawiam
Anonimowy 27 lutego 2013 14:46
Oczywiście nie dodałam z 10 lat z ostatnich 20 lat czyli lata np. 2002 -2012
Przepraszam Marysia z Krakowa
Marysiu, jeśli już taki przykład, to raczej 2003-2012.
Anonimowy 27 lutego 2013 18:07
Oczywiście,ze ma być 2003-2012
Do Uli710: Daj znać jak poszło dzisiaj w SA we Wrocławiu.Pozdr. Iga.
Anna - Radom 27 lutego 2013 13:51
Do Pani Eli z Radomia
Pani Elu, proszę dać znać jak poszła dzisiaj sprawa w Lublinie.
Cały czas o Pani myślę jak poszło (oby dobrze)
Skarga oddalona a całe to spotkanie z Wysokim sądem to żenada nie wiem czy płakać czy się śmiać Sędzina sprawozdawca mówiła jak nakręcona to co miała napisane. Zaczęła od mojej skargi z grudnia przerwałam i poprosiłam żeby odniosła się do ograniczenia ale to jak kulą w płot powiedziała co miała powiedzieć, że nie dotyczy Zus wnióśł o oddalenie na pytanie co jest napisane w postawie wydania decyzji sąd stwierdził , ze nie jest to przedmiotem rozpatrywania czy coś w tym stylu w każdym rtazie nie miałam możliwości wypowiedzenia się choć dwa razy podkreśliłam, że wnoszę o zaleglości . Po sprawie na korytarzu już zapytałam Panią z ZUS skoro oddalenie to na jakiej podstawie wypłaca ZUS usłyszałam, że według pani prawink nie powinnam otrzymać wznowienia. Jak pokazałam pani prawnik ustawę z orzeczeniem TK to nie miała co odpowiedzieć. Zaczęła motać że tu tyle ustaw wskazanych , że ona nie wie.Odpowiedziałam, ża ja sprawdziłam wszystkie a poza tym ,powiedziałam jej , że gdyby ZUS dopatrzył się choć jakiegokolwiek punktu zaczepienia , żeby nie wznowić bieżących świadczeń wszystkim to napewno tego by nie zrobił. Ale uznałam, że to jej praca i nie mają wpływu na jej opinię o oddaleniu żadne fakty. A tak podsumowaując to jedna wielka farsa. Jeżeli SN tak rozpatruje to masakra Elżbieta Radom
A poza tym jak poszłam złożyć wniosek o uzasadnienie to tam pracuje przemiły starsz pan , który również w tym samym SA przegrał, zlożył już do SN. Chwilę porozmawialiśmy i pozostawiem to bez komentarza. . Elżbieta Radom
Anna - Radom 27 lutego 2013 17:47
Pani Elu bardzo Pani współczuję, bo wiem ile nerwów Pani straciła przed tą sprawą,a jeszcze nerwy na sprawie. Proszę się nie załamywać, ta sprawa pomimo wszystko musi zostać dla nas wszystkich załatwiona pozytywnie. Jestem pełna dobrych myśli.
Anonimowy 27 lutego 2013 18:03
To jest kolejne potwierdzenie "niezawisłości" a raczej ciemnoty i arogancji naszych sądów.
Wiem, że tak będzie się czuła moja żona po swojej sprawie (w połowie marca),ale będę przy Niej, nie pozwolę zostawić tak sprawy. Złożymy kasacje i skargę do ETPCz.
Anonimowy 27 lutego 2013 18:18
Tak trzymać - to znaczy nie poddać się niezależnie od tego co wymyśli niezawisły, niesprawiedliwy sąd. Szkoda tylko, że te nasze rozprawy nie są nagrywane. Może wreszcie ta "mądrość" polskiego wymiaru niesprawiedliwości ujrzałaby światło dzienne.
Znam to postępowanie z autopsji i też skarga zostanie do ETPCz skierowana. To na co pozwalają sobie sędziowie jest nie do przyjęcia. Ważne jest to jak traktują nas na rozprawach. Nie wierzę by ktokolwiek z nas wybrał spotkanie z sądem by sprawić sobie przyjemność.
Życzę Pańskiej Małżonce przede wszystkim dużo spokoju i pozytywnego wyroku.
joka 27 lutego 2013 14:48
Od jakiegoś czasu obserwuję coraz większe zainteresowanie sprawami emerytur /przeliczanie, doliczanie itp./. Widocznie coraz wiecej nas przechodzi na zaslużony odpoczynek. Niewiele osób dobrze się orientuje co jest korzystniejsze, jak dobrze odejść na emeryture.
Dlatego też bardzo proszę wszystkich, którzy mają dobrą znajomość rzeczy o jak najczęśtsze zabieranie glosu. Od początku sledzę uważnie wszystkie wpisy, rady i porady. Dlatego szczególnie serdecznie proszę o rady Z.K., KRYS, Jadwigę z Aleksandrowa i inne osoby dobrze orientujące się w sprawach emerytalnych. Państwa rady są nieocenione.
Doceniam wielki wklad Krzysztofa, Uli05, czy m. Wielkie dzięki za wszelką pomoc. Pomagajcie nam nadal. Ale już coraz częściej potrzebujemy porad, jak przjść na emeryturę.
Pozdrawiam - joka
Anonimowy 27 lutego 2013 16:36
W sprawie przyznawania i przeliczania świadczeń jest dużo stron w internecie. Ten blog dotyczy głownie odwieszenia zawieszonych emerytur, ale mnie zaciekawił i zaniepokoił z uwagi na pewne "ostrzeżenie", które kiedyś tu się pojawiło i odtąd zaczęły się tu moje wypowiedzi. Jeżeli komuś moje porady typowo emerytalne (nie dotyczące wyroku) wydały się rzeczowe, zapraszam na emerytury67 . pl lub na emrent .pl
Jeżeli P. Adminka uzna, że ten post nie powinien się tu znaleźć z pewnych względow, proszę o jego usunięcie.
Anonimowy 27 lutego 2013 23:43
Dziękuję i czuję się mile wyróżniona, że przez moje wpisy mogłam komuś coś wyjaśnić,pomóc czy podpowiedzieć.I nie zgadzam się z wpisem Z.K. z 16:36 że ten blog służy głównie do dyskusji na temat odwieszenia emerytur, albowiem myślę że jeszcze wielu spośród nas oprócz cierpliwego oczekiwania na rozstrzygnięcie w sprawie wypłaty zaległych emerytur, po prostu pozostaje w zatrudnieniu.I wówczas właśnie sprawy przeliczania chociażby już wznowionych emerytur są bardzo dla nas istotne, tylko trzeba wiedzieć kiedy i co chcemy przeliczyć aby było to dla nas najkorzystniejsze zanim podejmiemy ostateczną decyzję o definitywnym rozstaniu się z pracą i przejściu na zasłużoną emeryturę.I jeśli mogłabym moim skromnym zdaniem coś doradzić Państwu, to przede wszystkim póki jeszcze pracujemy i korzystamy z wcześniejszej emerytury
po każdym zakończonym kwartale składajmy do ZUS zaświadczenie z zakładu pracy o zatrudnieniu w celu doliczenia nam tego okresu zatrudnienia do stażu emerytalnego i przeliczenia naszego świadczenia z tego powodu,
po każdym zakończonym roku kalendarzowym składajmy w ZUS najlepiej w marcu Zaświadczenie Zus Rp7 o zatrudnieniu i wynagrodzeniu w celu ustalenia nowego Wskażnika Wysokości Podstawy Wymiaru-WWPW i jeżeli będzie wyższy od dotychczasowego, wówczas będzie przeliczona nasza podstawa wymiaru jak również nasza emerytura będzie przeliczona z nową kwota bazową zwykle wyższą jak poprzednia.I nie zawracajmy sobie głowy z indywidualnym przeliczaniem, ponieważ zrobi do wszystko ZUS,a kiedy przeliczenie będzie dla nas niekorzystne, wówczas pozostaniemy przy dotychczasowym świadczeniu bardziej dla nas korzystnym,
kiedy zdecydujemy się ostatecznie na przejście na emeryturę powszechną z emerytury wcześniejszej i przepracowaliśmy na emeryturze wcześniejszej co najmniej 30 miesięcy,wówczas mamy jeszcze jedną możliwość przeliczenia naszej emerytury a dokładniej jej części socjalnej (24%),z nową kwotą bazową obowiązującą na dzień składania wniosku o tę nowa emeryturę.
I to jest cała "filozofia" co, jak i kiedy chcemy żądać od ZUS w celu ewentualnego podwyższenia naszego świadczenia.Oczywiście wszystko co tutaj napisałam, dotyczy emerytur przyznanych wg jeszcze starych zasad.
Myślę, że dla zainteresowanych przedstawiłam całą sprawę jasno i zrozumiale.Pozdrawiam serdecznie.
Anonimowy 28 lutego 2013 00:30
A jak należy postępować w przypadku emerytury naliczonej wg nowych zasad?
joka 28 lutego 2013 09:12
Dziękuję bardzo za wskazówki odnosnie liczenia emerytury. Niewielkie mam pojecie, jak to liczyć. Z wielką checią skorzystam z podanego przez Z.K. adresu. Najpierw jednak, korzystając z wielu wcześniejszych podpowiedzi muszę przygotować się do pytań, spróbować samej liczyć. Bardzo dziękuję Państwu za obecność na tym blogu.
Anonimowy 28 lutego 2013 09:12
Jadziu z Aleksandrowa Łódzkiego. Dziękuje bardzo za informacje kiedy i co składać. Jak widze jesteś osobą dobrze zorientowaną. Dla mnie te przeliczenia to "czarna magia". Ciepło pozdrawiam. Ula710
Maria 28 lutego 2013 09:38
Pani Izo może by utworzyć taką zakładkę: przeliczanie emerytury, najkorzystniejsze odejście na emeryturę....pozdrawiam
Anonimowy 28 lutego 2013 12:08
Do Pani Jadwigi.
Jestem na wcześniejszej emeryturze od 2008 roku i jak do tej pory skorzystałam tylko z doliczenia stażu na bieżąco.
Mam pytanie czy również mogę złożyć Rp7 o zatrudnieniu i wynagrodzeniu w celu ustalenia nowego WWPW.
Nadal pracuję i na emeryturę obecnie się nie wybieram jestem rocznik 1950.
Anonimowy 28 lutego 2013 15:12
Ależ oczywiście Droga Reniu.Możesz i to jak najszybciej poprosić od pracodawcy zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu czyli ZUS Rp-7 w Twoim przypadku za lata 2008 - 2012 i złożyć w ZUS (może być już 1.03) celem właśnie wyliczenia nowego wskaźnika WPW a ZUS wszystko pięknie przeliczy, policzy (mają specjalne programy komputerowe), wybierze dla Ciebie najlepsze warianty zarobkowe i jeżeli ten WWPW drgnie chociaż o 0.1% to oczywiście masz przeliczoną emeryturę z nową kwotą bazową jaka obowiązuje od 01.03.2013r.i wówczas na pewno Twoje świadczenie także będzie wyższe.Oby tak było w Twoim przypadku, czego Ci serdecznie życzę, chociaż wielka szkoda, ze nie składałaś tych ZUS Rp-7 już wcześniej, bo wówczas wszystkie przeliczenia byłyby od wyższej podstawy wymiaru i Twoje świadczenie także wyższe.Pozdrawiam Jadwiga z Aleksandrowa Łódzkiego
Anonimowy 28 lutego 2013 15:30
Droga Ula710.Dziękuję za "cieplutkie pozdrowienia" i zawsze cieszę się bardzo, kiedy mogę ludziom pomóc, a jeszcze w sprawach, o których mam względnie dobre pojęcie.Kiedy czegoś nie wiem, po prostu nie zabieram głosu.Ale ponieważ wiem także jak trudno szczególnie emerytom poruszać się w tym gąszczu różnych przepisów, gdyż od początku "prowadzę" sprawę emerytalną mojego męża (właśnie czekamy chyba na cud, że wypłacą nam zaległe)i wiem jak jemu wszystko to trudno pojąć, dlatego na tyle na ile mam wiedzę chcę pomóc.Ja też jestem emerytką, ale sytuację emerytalną mam prostą, ponieważ w 2007r. przeszłam na emeryturę i dopiero w X.2008r.podjęłam pracę już na emeryturze.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za miłe słowa.
Serdecznie dziękuje Jadwigo.
Zaraz jutro poproszę koleżankę z finansów o przygotowanie Rp-7 i wyślę do ZUS.
Ciekawa jestem co mi wyliczą , bo zarobki to u nas mizerne w stosunku do krajowej. Pracuje w administracji samorzadowej.
Anonimowy 28 lutego 2013 16:45
Radzę samemu liczyc "na piechotę" , program komputerowy jest, tylko jak źle wprowadi sie dane to wychodzą rózne rzeczy. Tak było w moim przypadku- Zus się pomylił o 120 zł
Anonimowy 28 lutego 2013 23:14
Przecież zawsze można sprawdzić wyliczenia po ZUS,zwłaszcza że w decyzji o przeliczeniu emerytury i dołączonym do decyzji załączniku widać bardzo dobrze sposób naliczenia i stosunek procentowy naszych zarobków do średniej krajowej i na tej podstawie ustalony WWPW.Oczywiście pomyłki to rzecz ludzka, ale nie możemy zakładać że są one regułą, myślę są raczej sporadycznie.A jeśli chodzi o wynagrodzenia Regino, to wystarczy,że np.zastąpią Ci chociaż 1 wynagrodzenie roczne, z którego wcześniej ustalali Ci współczynnik,może jednak Twoim korzystniejszym wynagrodzeniem z dołączonych nowych lat i już może ten współczynnik zmieni się na wyższy i wtedy Twoje świadczenie też będzie wyższe.Poza tym absolutnie niczym nie ryzykujesz wnioskując o takie przeliczenie, jeśli będzie niekorzystne zostajesz przy dotychczasowej wysokości emerytury.
Anonimowy 28 lutego 2013 23:58
Korzystając z wiedzy koleżanek, proszę o odpowiedź: czy tracę, jeśli zaświadczenie o wysokości dochodu dostarczam raz w roku, w lutym, a wniosek o przeliczenie emerytury składam w marcu? Tak zawsze radzi mi pani z ZUS, wydaje mi się , że to osoba życzliwa. Już całkiem głupieję od tego wszystkiego: jak choroba, to ucz się człeku na blogach medycyny, podpowiadaj lekarzom nazwy leków, w urzędzie żeby coś załatwić należałoby znać tysiące przepisów, itd. A kiedy mam uczyć się tego, czym ja się zajmuję??? Barbarao
Anonimowy 1 marca 2013 15:27
Jedyne co przychodzi mi do głowy tak "na gorąco" to że może zaświadczenie o dochodach za poprzedni rok składasz dla celów rozliczenia pobranych świadczeń emerytalnych czy nie przekroczyłaś ustalonych progów dochodowych, kiedy nie jest to jeszcze emerytura po ukończeniu 60 lat, wówczas rzeczywiście termin na złożenie takiego zaświadczenia jest do końca lutego za rok poprzedni.Natomiast w marcu składa się zwykle Zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu czyli ten Druk ZUS Rp-7 dla celów przeliczenia emerytury z nową kwotą bazową w razie gdyby był ten wskażnik WPW wyższy niż ostatnio obliczony.Chyba że to samo zaświadczenie raz wykorzystywane jest dla celów rozliczenia emerytury za poprzedni rok, a następnie do przeliczenia emerytury od 01.03. z nową kwotą bazową.Przyznam, że nie spotkałam się dotychczas ze stosowaniem takiego rozwiązania przez ZUS.Ale... może tak może być?
Pozdrawiam .Jadwiga Olszewska z Aleksandrowa Łódzkiego
Baszka 1 marca 2013 16:17
Bardzo dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie, Barbara
Anonimowy 27 lutego 2013 15:00
Dawno się nie odzywałam, ale cały czas śledzę nasz blog.Ja przypomnę, że jestem z tych po "8 stycznia", ale do sądu się nie odwoływałam i jestem, zwiazana jedynie z decycjami ZUS-u.Trzymam kciuki za wszystkich, którzy walczą przed sądamiBardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam.Szczecinianka.
Xenefont o/Olsztyn 27 lutego 2013 16:14
Pamiętam,pamiętam... a ja, jestem z tych "przed",uzależniony od "diecezji" ZUS i jak mam swoją Szczeciniankę "po",no to jest nam raźniej,nawet Tym z wyrokami.Pozdrawiam
IRENA 27 lutego 2013 17:32
Ja także dawno się nie odzywałam , ale jestem cały czas z zawieszonymi i czytam wszystkie wpisy na blogu /wiele bardzo pouczających/. Czekam na decyzję ZUS w spr zaległych. Walczącym w sądach życzę pozytywnego zakończenia spraw. Serdecznie pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Xenefont o/Olsztyn 27 lutego 2013 19:35
Irenko...my,tutaj w krainie 1000 jezior, na ziemi pł-ws.Augustów-Suwałki,Suwałki koło Augustowa,albo Lublin "koło" Suwałk/230+ km,czekamy na śmielsze wystąpienia.W Lubinie 40 lat temu poznałem panią z kwiaciarni i do dzisiaj zaplatam tej czarnulce warkocze...Pozdrawiam
Zofia 27 lutego 2013 19:57
Pani Elu! Przykro to czytać takie złe wieści. Chociaż sama jestem juz po wygranej w S.A. ale cały czas szpieguję tego bloga i jakoś tak dziwnie wewnętrznie przeżywam, chociaż mnie to już nie dotyczy. Nie mogę zrozumieć ani uwierzyć , że takie nierówności niesprawiedliwości dzieją się na salach sądowych a mały człowieczek staje się bezsilny. Mam nadzieję, że będzie pani walczyć do skutku, to musi być wygrane jak nie w Polsce to w ETPCZ. Pozdrawiam i współczuję wszystkim przegranym jak narazie, ale na krótko.
Xenefont o/Olsztyn 27 lutego 2013 20:18
Głowa do góry,bo nie takie rzeczy straszne:
2013-02-27 10:58:06
Umieszczamy na naszej stronie internetowej jakże aktualny artykuł z września 2008 roku z tygodnika „WPROST” pt.: „KŁAMSTWO EMERYTALNE” autorstwa Michała Zielińskiego, w którym m.in. przewiduje iż Partia Emerytów Rencistów w wyborach do parlamentu w 2015r. zdobędzie 25% poparcie wyborców. Traktujemy to jako korzystne proroctwo dla Polski oraz zgadzamy się z tezami zawartymi w tym artykule.
Wojciech Kornowski...Pozdrawiam
Pani Zosiu ja to nie wiem czy jest sens jeżeli SN tak podchodzi jak SA to widzę to czarno. Pierwszy raz spotkałam się z takim rozpatrywaniem co prawda w sumie byłam raz w SO na pierwszą sprawę apelacyjną nie pojechałam bo z góry była przegrana ale to co teraz zobavzyłam przeszło moje wyobrażenie o wymiarze sprawiedliwości śmiem twierdzić , że to twór wyimaginowany. Bo raczej z rzetelnym orxzekaniem nie ma nic wspólnego jeżeli ja pojechałam w sumie można tak to potraktować nie miałam możliwości nic wnieść to to jest żenada i nie wiem jak to można jeszcze określić. Być może tak jest u nas. pozdrawiam. Mimo wszystko cieszę się , że inni mają więcej szczęscia żeby trafić na odpowiedzialnych i rzetelnych sędziów.Ela Radom
Anonimowy 27 lutego 2013 20:47
Przepraszam za literówki jestem dziś zmęczona i jakoś mi nie idzie pisanie. A co do SN to muszę się zastanowić Ela Radom
Anonimowy 27 lutego 2013 21:20
Elu nie przejmuj się , nasze oddalone apelacje są niezgodne z wyrokiem TK i jest to oczywiste dla każdego,kto potrafi czytać ze zrozumieniem.Po otrzymaniu wyroków z uzasadnieniem podejmiemy dalsze kroki. Jak wcześniej pisałam, 21.02.2013. również przegrałam w SA we Wrocławiu/wznowienie postępowania/. Mamy jeszcze trochę czasu i wspólnie się zastanowimy jak najlepiej dalej zadziałać.Pozdrawiam. Iga.
Anonimowy 27 lutego 2013 21:26
Pani Elu dzisiaj się Pani czuje bardzo zle ,bo ja też się tak czułam pomimo że był wyrok dla mnie pozytywny i pani Sędzina pozwoliła mi się wygadać .Na sali sądowej to ja czułam się tak jak ja bym komuś pieniądze ukradła,ale proszę na spokojnie wszystko przmyślec i się nie poddawać :) Ina
Miałam podobne odczucia, atmosfera na rozprawie była taka, że wydawało mi się , że jestem przestępcą. To po prostu jakiś straszny film. Choć minęło 2 tygodnie i moje samopoczucie się znacznie poprawiło, to każde wspomnienie tamtych chwil wywołuje we mnie ciarki, marzę o tym , by się to wreszcie skończyło.
Anonimowy 28 lutego 2013 06:48
Jestem już po rozprawie w SA. Wyrok pozytywny. Teraz czekam na wyrok z uzasadnieniem na piśmie, który ma być przysłany na adres domowy. Chcę Państwu powiedzieć, że w SA było w miarę bardzo przyzwoicie, Pani Sędzina spokojna, rzeczowa.
Lecz to co przeszłam w roku ubiegłym w Sądzie Okręgowym to tak jak piszecie również doznałam szoku. Byłam pierwszy raz na rozprawie w sądzie. Odniosłam odczucie jak bym była przestępcą, przyjechałam do domu chora. Ten koszmar się skończył.
Czekam teraz co to będzie dalej, czy ZUS mi wypłaci zaległe od 01.10.2011 r. i kiedy.
Anonimowy 27 lutego 2013 21:44
Dzięki ale dzisiaj to ja muszę się wyspać niby człowiek wiedział jaki będzie rezultat choćby czytając orzeczenia ale stres to stres . Może jak zaświeci słoneczko za parę chwil to inaczej będę myśleć. To znaczy wiem muszę zając się kasacją ale nie mam jeszcze pomysłu. Mamy wskazanego prawnika w zasadzie dwoje ale Wrocław tak daleko od Radomia Warszawa bliżej nie wiem za bardzo jak to rozwiązać. przecież z prawnikiem potrzeba mieć kontakt porozmawiać, mailem chyba nie da się wszystkiego załatwić. Pan Konrad jeśli jeszcze oferta aktualna jest z Wrocławia do dla Ciebie Iga w sam raz. No ale jutro też dzień i jak mówi moja przyjaciółka damy radę. Dobranoc wszystkim Ela
Anonimowy 28 lutego 2013 05:56
Ela, oczywiście,że możesz drogą mailową.Zapewniam Cię,że wiem o czym piszę.
Anonimowy 28 lutego 2013 09:40
Może proszę o jakieś bliższe informacje tzn bardziej szczegółowe Ela Radom
Elu,nic prostszego jak napisać e-maila do wybranej przez siebie kancelarii przedstawić swoją sprawę i czekać na odpowiedz.Naprawdę nie musisz wszędzie być osobiście.
Anonimowy 28 lutego 2013 12:17
Problem właśnie polega na tym , że ja nie wiem co wybrać. Myślałam , żeby zwrócić się do Pani Karoliny i jak poszukałam w inernecie to wyszukałam "Adwokat, Radca prawny, Starszy prawnik. Specjalizuje się w prawie procesowym ze szczególnym uwzględnieniem przestępstw gospodarczych, procesów gospodarczych i alternatywnego rozwiązywania sporów, a także w zakresie prawa mediów, ochrony dóbr osobistych i prawa pracy.
Karolina Miara posiada doświadczenie w postępowaniach przed sądem cywilnym, karnym i administracyjnym. Doradza także w kwestiach prawnych spółkom z sektora telekomunikacyjnego i ubezpieczeniowego
Proszę "wejść" na strone internetową sądów w Radomiu tam jest informacja dotyczaca adwokatów, a najlepiej podejść do któregoś z sądów w Radomiu i dopytac się kto moze poprowadzić takie sprawy w sekretariacie panie wiedzą , kto prowadzi takie sprawy (one mają najlepsze rozenie w tych sprawch)lub poprosic Panią Karoline by dała namiar na kogoś.
Anonimowy 27 lutego 2013 22:59
Dlaczego taki wielki zawod ! czy nie lepiej nastawic sie na przegrana i nie byc rozczarowana, a gdy uda sie wygrac czuc sie potrojnym szczesliwym ! / Dla naszego wieku, nalezy sie powaznie zastanowic - ktora sytuacja bedzie najbardziej wlasciwa?/ K i ch.
Anonimowy 28 lutego 2013 05:48
To nie zawód jeśli chodzi o przegraną to tego się spodziwałam. I tak naprawdę to nie najważniejsze są w tym wszystkim pieniądze tylko traktowanie, przez wszystkich dookoła. Wielki zawód spotkał innych tych którzy lekką rączką przyciskają guzik i ustawa gotowa.A teraz kombinują na wszystkie możliwe soposoby. Jeżeli wszystko było od początku takie jasne to dlaczego MPIPS milczy od mozna powiedzieć kilku miesięcy
Anonimowy 28 lutego 2013 08:01
Proszę o informację, po oddaleniu sprawy w SA jakie są dalsze drogi. Co dalej powinnam zrobić. Anna
Sandra 28 lutego 2013 08:24
Strasznie wam współczuję tych niepomyślnych rozpraw. Sama nie mogę uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Jak miałam swoją sprawę w SA, którą wygrałam to pisałam Wam i byłam na 1000 procent pewna, że taka sama radośc wszystkich spotka. Czytam bloga i przecieram oczy ze zdumienia, że to się dzieje naprawdę. Piszecie również o swoich odczuciach w stosunku do sędziów. Ja miałam rozprawę w Szczecinie zarówno w SO (oczywiście przegrana w tamtym czasie) i w SA. I naprawdę nie mogę złego słowa powiedzieć na sędziów w Szczecinie - tych z którymi miałam do czynienia. Sędzina w SO przemiła kobieta, która rozumiała całą złożoność sytuacji, ale w tamtym czasie nie mogła wydać innego wyroku. Podobnie było w SA. Atmosfera powagi, ale też i życzliwości i zrozumienia. Z tego co czytam w innych sądach też były takie nieliczne pozytywne przypadki.Myślę jednak, że dużo w tym przypadku zależy od sędziego. Jeżeli z natury jest życzliwym człowiekiem to napewno wyroki będą takie jak trzeba. Wszystko chyba jednak się zmieniło po interpretacjach wyroku TK. Szczególnie kłania się tu wiadomy nam artykuł.Cały czas się zastanawiam czemu i komu ten artykuł miał służyć. Uważam, że jest to jeden wielki skandal. Ale mimo wszystko nie poddawajcie się, nie załamujcie się. Składajcie kasacje/apelacje, a w razie niepowodzenia potem ETPCz. Trzeba wykorzystać jednak wszystkie środki prawne żeby dojść do celu i powiedzieć sobie - zrobiłam/em wszystko. Ja jednak mam taką cichą nadzieję, że zostanie to jednak rozwiązane kompleksowo po myśli wszystkich zawieszonych jeszcze emerytów.
mam prośbe - bardzo prosze odezwać sie do mnie na e-mail ulaking@wp.pl . Jestem też ze Szczecina i bardzo chcialabym dopytacx sie o niektore sprawy.
Witam Cię Sandro,
Napisz czy Twoje sprawy już dobiegły końca.
Sandra 28 lutego 2013 14:25
Myśle żę tak, ale przyszłość pokaże jak to będzie.
Pozwoliłam sobie "wkleić "post Pani Ula710
Anonimowy28 lutego 2013 07:46
Anonimowy 28 lutego 2013 10:04
Kolejny dowód na to, że niektóre wyroki niewiele mają wspólnego z prawem, a zależą od ,,widzimisię" sędziego.
Anonimowy 28 lutego 2013 13:10
Pani ULa710 bardzo pani współczuję ,a wypowiedz pani Sędziny mówi o niej samej jaka to osoba:)
Anonimowy 1 marca 2013 08:06
Witam. Dziękuje za miłe słowa. Ja słowa sędziny odebrałam raczej jako zachęte do złożenia kasacji. Nie bardzo rozumiem jakie znaczenie ma w tej sprawie te 10 000 zł - ponieważ jak się zorientowałam to nie jest określona kwota sporna świadczeń wypłacanych przez ZUS a uprawniajaca do złozenia skargi kasacyjnej. Chyba coś się tej pani sędzinie "pokręciło" Wiem że mam 2 miesiące od momentu otrzymania odpisu wyroku z uzasadnieniem do złożenia wniosku o kasacje. Ula710
DO anonimowego z 6:48. Można wiedzieć kiedy było pierwsze naliczenie i z jakiego miasta jest sąd.Pozdrawiam Hanna1
Czy jest nadzieja na odsetki od zaległych ? Mam decyzję na bieżące i zaległe ale bez odsetek. Ewa
A jak brzmiał wyrok SA, czy rozstrzygał o odsetkach?
W wyroku przmilczana kwestia odsetek,chociaż w pismie skierowanym do sądu występowałam również o odsetki. Ewa
Myślę, że trzba wystąpić do ZUS o odsetki, jak odmówią w formie decyzji to będzie można się od niej odwołać, i znowu droga przez mękę ... Jesli już Pani o nie występowała żądając ich wypłaty razem z zaległą, to może można odwołać się od decyzji odwieszającej zawierającej należną kwotę emerytury, że w decyj nie ustosunkowano się do części żądania. Tę informację proszę traktować jako "podpowieć", a nie wykładnie prawną.
W uzasadnieniu wyroku będzie miała Pani napisane, co z odsetkami.
Skoro jest faktem,że pracownicy ZUS dostają nagrody i jest to zgodne z przepisami to zgoda, bo każdy pracownik jeśli dobrze pracuje zasługuje na nagrodę.Lecz Panie Krzysztofie -dlaczego mielibyśmy zajmowac się tylko tymi rzeczami, które nas bezpośrednio dotyczą.Te nagrody w ZUS pośrednio dotyczą naszego tematu, bo przeciez te pieniążki pochodzą z naszych składek, i to jest PO prostu NIEMORALNE. Na pewno szeregoowi pracownicy ZUS majĄ tyle do powiedzenia, co my, ale z cała penością dużo wyższe nagrody otrzymali: prezesi ZUS , dyrektorzy, mnzczelnicy, kierownicy itd, a oni już są winni tego co dzieje sie z naszymi sprawami, bo przecieżoni inspirują radców prawnych ZUS do wniosków przed sądami o ODDALENIE NASZYCH SKARG i to jest również zachowanie NIEMORALNE. Nikt nie ma monopolu na wiedzę, mądrość.... i tego monopolu nie ma również Pan- mimo niewątpiwych zasług. Więc bardzo proszę by nie występował Pan w roli tych ZUSOwskich przełozonych co to nakazują POdwładnym" co mają robic , jak się zachowywać wobeć nas emerytów przed sądami...
Anonimowy 28 lutego 2013 11:17
Anonimowy 28 lutego 2013 12:54
Jak siĘ jest takim znawcą podatków i składek -to dopiero-żenada.ZUS jest "swoistym bankiem państwa" a składki to inaczej "podatek" na rzecz tego banku i państwa.
Oddzielną kwestią jest dziennik Fakt, ale w tym przypadku fakt nagród w ZUS potwierdzili sami pracownicy. Ale już, by nie było watpliwości ZUS to budżet, a składki do budżetu ZUSU i państwa w tym podatki odprowdzają emeryci i renciści -idą-płyną do wspólnego kotła budżetwoego, z którego państwo daje-wtórnie pózniej emrytury i renty, opłaca pensje w tym sedziom... i innym grupom, w tym pracownikom sfery budŻetowej i OWE NAGRODY oprócz pensji- więc zanim się coś napisze to trzeba wcześniej POmyśleć i PO prostu się na tym znać. Zastanawia mnie jedno- skąd na NASZYM? blogu znalazł się obrońca takie poczciwej i szlachetnej instytucji jak ZUS????????????-czekam z utęsknieniem na LOGICZNĄ ODPOWIEDŹ????????????
Anonimowy 28 lutego 2013 13:13
Obok krytykowanego "Faktu" za podanie faktów, informacje o nagrodach w ZUS potwierdził niebrukowy Dziennik, w którym jest informacaj potwierdzająca zasadnośc anonimowego z 12.54, a więc pracownik ZUS pisze ,że owe nagrodzy to część ich pensji z budżewu czyli tego wspólnego kotła, w którym też chyba są nasze skałdki.
Krzysztof 28 lutego 2013 17:01
Czegoś takiego jak "Fakt" nawet nie biorę do reki, to skąd mogłem wiedzieć, po takim wpisie:
"Dzisiaj czytam w Fakcie,że pracownicy dostali po 4.500 zł nagrody"
że chodziło o pracowników ZUS?
A po za tym pewnie te nagrody mają zapisane w umowach o pracę albo w regulaminach wynagrodzenia i pewnie związki zawodowe podniosłyby straszny krzyk, gdyby tego nie wypłacono.
I pytam po raz kolejny: - co to ma wspólnego z naszymi emeryturami?????? Czy dotrze wreszcie do niektórych, że ZUS ma praktycznie 0 (słownie zero) do powiedzenia, jeśli chodzi o takie kwestie jak wykonanie wyroku Trybunału,czy wykonywanie innych ustaw. ZUS jest płatnikiem i wykonawcą, a nie decydentem, naszym nieszczęściem jest to że my stykamy się tylko z ZUS-em jako tym ostatnim ogniwem ubezpieczeń społecznych nas bezpośrednio obsługującym. Proszę na wszystko spojrzeć na chłodno bez egzaltacji i zacietrzewienia. ZUS jako instytucja pozbawiona jakiejkolwiek władzy i decyzyjności, już w grudniu zaczął wypłacać bieżące emerytury wszystkim pracującym "zawieszonym" emerytom. bez żadnego podziału na tych do 8 stycznia 2009 i tych po. Po 18 stycznia zaczął to robić również wobec "sądowych", więc co u diabła chcemy jeszcze od ZUS-u? To że nie wypłaca zaległych? A jak ma to robić? Trybunał niestety tego nie napisał, a jak widać minister Kosiniak-Kamysz nabrał wody w usta i żadne decyzje na właściwym szczeblu nie zapadają.
Jak zapadną ZUS zrobi co mu każą, każą wypłacić wypłaci, każą nie wypłacać, nie będzie wypłacał. No i co ma z tego wynikać??? To ZUS jest winny naszej sytuacji???. A prawnicy w ZUS-ach to tacy sami znawcy prawa jak sędziowie co nam oddalają sprawy bo jesteśmy "sprzed 8 stycznia 2009". To polskim sędziom i poniekąd dziennikarzom zawdzięczamy to co się obecnie w naszych sprawach dzieje.Jak komentować to, że emeryt zatrudniony nadal w lubelskim Sądzie Apelacyjnym został przez ten sąd załatwiony odmownie? że jego apelację oddalono?
I może nasze oburzenie skupmy na tych co naprawdę mają coś do powiedzenia, Na Tusku, Rostowskim, Kamyszu. panu Prezydencie,sędziach i "posłach-osłach" dzięki którym mamy to piekło. To oni reprezentanci narodu po głosowaniu w grudniu 2010 r. z rozbrajającą szczerością przyznawali, że w ogóle nie wiedzieli nad czym głosowali i nie mieli pojęcia, że zabierają nam nasze prawa nabyte, nasze emerytury.
Więc może dajmy sobie spokój z polskojęzyczną niemiecką gadzinówką, pn "Fakt", dajmy spokój pracownikom, tym szeregowym pracownikom w ZUS, bo oni, naprawdę nam niczego nie zrobili. Komu znowu zależy żeby jątrzyć w tym społeczeństwie i napuszczać jednych na drugich? Uważacie że niemiecka gazeta dba o nasz emerycki interes?
Zgadzam się w 100 procentach. To są tacy sami pracownicy jak my a nawet ich prawnicy robią co im kazała tzw góra
Anonimowy 28 lutego 2013 18:18
Jak to Trybunał nie napisał co z zaległymi? Skoto wyrok działa "ex tunc" i TK stwierdził, że art. 28 ustawy o finansach publicznych, na podstawie których ZUS wydawał decyzje we wrześniu 2011r, jest niezgodny z ustawą zasadniczą to co miał jeszcze napisać? Te wszystkie decyzje są do usunięcia z obiegu i to wszystko.
Panie Krzysztofie Jak tam rozmowy Pana Senatora Karczewskiego z Ministrem Kamyszem ? Kilka tygodni temu podjął Pan z Panią Karoliną Miarą działania w tym zakresie .Jesteśmy ciekawi rezultatów.
Krzysztof 28 lutego 2013 19:06
Anonimowy z 18:18
Możesz zaklinać rzeczywistość, mówić że wyrok działa tak czy inaczej, ale to tylko opinia prawna, ze jeśli TK nie określił daty niekonstytucyjności przepisu to działa on ex tunc. A TK niestety podał w obu swoich uzasadnieniach i ustnym i pisemnym tylko jedną datę:
"Z chwilą ogłoszenia sentencji wyroku w Dzienniku Ustaw utraci moc art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy"
i ani słowa więcej, także reszta to tylko opinie.
Przekonaj ministra Kamysz, ze tak jest nas nie musisz przekonywać.
Krzysztof 28 lutego 2013 19:09
Anonimowy z 18:47
Proszę o ścisłość wypowiedzi. Pan marszałek Karczewski wystąpił do ministra Kamysza z oświadczeniem (to senacki odpowiednik interpelacji poselskiej)w sprawie zaległych świadczeń. Do dziś minister Kamysz nie odpowiedział panu Marszałkowi. Co jeszcze chcesz wiedzieć w tym zakresie?
Anonimowy 28 lutego 2013 19:12
A jaka jest sentencja wyroku Panie Krzysztofie bo to nas dotyczy? Czy to znaczy, że przed opublikowaniem wyroku w dzienniku ustaw art. 28 był zgodny z Konstytucją? Coś mi tutaj nie grają zasady logiki.
Krzysztof 28 lutego 2013 19:18
Anonimowy z 18:24
Nie jestem administratorem bloga, ja bym osobiście tego artykułu nie zamieścił, bo po pierwsze pochodzi z najgorszego tabloidu, a po drugie niepotrzebnie jątrzy miedzy ludźmi. Takie publikacje mają na celu skłócanie społeczeństwa, a FAKT to nie jest polska gazeta.
Krzysztof 28 lutego 2013 19:36
Anonimowy z 19:12
Trybunał w sentencji podał tylko że:
" Art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw ......w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej."
A uzasadnieniu ustnym z 13 listopada sędzia Kotlinowski powiedział:
Art 28 22listopada "utracił moc" w stosunku do nas i dlatego ZUS musiał wszystkim pracującym nadal wznowić bieżące świadczenia.
Ale TK ani słowem się nie zająknął jak naprawić szkody wyrządzone stosowaniem przed tą datą niekonstytucyjnego przepisu, pozostawił do uznania jak to zrobić swobodę ustawodawcy (SEJM i rząd).
A ten ustawodawca jak na razie ani myśli tego robić.
Przepraszam ale o co się spieramy? ZUS "literalnie " wykonał wyrok TK, co zrobić z zaległymi ZUS nie ma jak widać pojęcia i nie żadnej decyzyjności w
tym zakresie. O jaką logikę Ci chodzi?
Krzysztof 28 lutego 2013 19:54
No cóż jak widać po niektórych wpisach (19:08) hipokrytów na blogu nie brakuje. Przepraszam ale mam pytanie: "zawieszeni" emeryci to kto jak nie głównie budżetówka i samorząd? I co U Was nie ma nagród, trzynastek, czy jubileuszówek? Macie tylko gołe pensyjki, żadnych premii i nagród? A w Waszych urzędach to jest inny podział między pracowników a kierownictwo? Pracownicy po 500 zł na kwartał, szefostwo po 5000 na kwartał, średnia też wyjdzie pewnie koło 1000 na kwartał. Więcej samokrytyki. A tak na marginesie to ja nie pracuję od 2009 roku i mam tylko emeryturę, więc proszę mnie nie obrażać, że ja bronię ZUS i jeszcze jestem przez ZUS opłacany, bo to żenujące i niskie. Nie bronię ZUS-u ,bronię zwykłych zatrudnionych tam szeregowych pracowników, w Warszawie na Kasprowicza wszystkie cztery kobitki obsługujące emerytów, są zawsze, uśmiechnięte , miłe, wszystko wytłumaczą, we wszystkim pomogą i jako te pracujące na sali z interesantami na 100% nie mają wysokich pensji i nagród
ps. a polskojęzyczna niemiecka gadzinówka wszystkich do jednego kosza, to sprawiedliwe co?
Anonimowy 28 lutego 2013 20:34
Słuszna uwaga Panie Krzysztofie. Zgadzam się z Panem.
Pracuję w samorządzie, jeszcze mamy trzynastki i nagrody jubileuszowe.
Może gorzej jest z nagrodami, ponieważ nie są takie wygórowane , ale średnio dwa razy w roku.
Wiadomo, że pracownik na stanowisku inspektora nie dostanie tyle co Naczelnik wydziału.
Zawsze tak było i myślę, że jeżeli wypowiadają się na ten temat emeryci, to chyba nie powinni się niczemu dziwić i krytykować.
Krystyna 2008 28 lutego 2013 20:38
Panie Krzysztofie, jak wiadomo czekamy na opinię z Ministerstwa już prawie 3 miesiące czy może być tak że wcale nam nie przedstawią opinii bo widać jak na załączonym obrazku że lekceważą wyrok TK i nas. Jak długo będziemy czekać? Przepraszam że zadaję takie pytanie ale już brak mi sił i nie mogę zrozumieć dlaczego sądy tak nas traktują tych z przed 2009 ? Za kilka dni mam sprawę w SA Wrocław i zastanawiam się czy nie wycofać bo nie zniosę chyba tego traktowania mnie jak zło konieczne jak coś gorszego. Pozdrawiam - Krystyna
Proszę Pani .Czy napisała Pani skargę do Ministerstwa? Czy tylko skargę adresowaną do nas. My to wszystko wiemy, Proszę napisać np maila ,przecież to nic nie kosztuje, a może coś da .Podaję adres: info@mpis.gov.pl
w pełni popieram wypowiedź Pana Krzysztofa.Zapomniał wół jak cielęciem był. Pozdrawiam Wiga
poprawka do 21.55 : http://www.mpips.gov.pl/
Anonimowy 28 lutego 2013 10:09
Krzysztof ma rację zajmujmy się sobą to nam wyjdzie na dobre.Nie uzdrowimy całego świata.Pozdrawiam serdecznie i pytam czy ktos następny miał sprawe w sadzie lubelskim o zaległa emeryturę?????? Proszę o nowe wieści. Ewa z Lublina
Do Jadwigi z Aleksandrowa Łódzkiego - wpis z dn.27.02 godz.23.43
Zaintrygowana tym co Pani pisała o możliwości przeliczenia emerytury po przepracowaniu 30 miesięcy będąc na wcześniejszej emeryturze zadzwoniłam do ZU aby potwierdzić to co Pani napisała.
NIESTETY - Pani wpis należy uśćiślić :
PRZELICZENIE PO 30 MIESIĄCACH PRACY PRZYSŁUGUJE KOBIETOM KTÓRE UKOŃCZYŁY 60 LAT ŻYCIA, MIAŁY NALICZONĄ WCZEŚNIEJSZĄ EMERYTURĘ ALE JEJ NIE POBIERAŁY !!!.
Taką odpowiedż dostałam z ZUS W-wa.
- osoba pracująca do tej pory
- rocznik 1953
-wcześniejsza emerytura naliczona w 2009r. I POBIERANA do momentu zawieszenia 30.09.2011 r.
- odwieszona zgodnie z wyrokiem TK
- 60 lat skończyłam 4.02.2013 r.
- przeciętne wynagrodzenie miesięczne poniżej średniej krajowej - niestety...
Osoba z ZUS powiedziała mi że takich "przypadków" jak ja przepis ten nie dotyczy.....
jestem w podobnej sytuacji.O jaką emeryt. pisze Pani od marca?
Anonimowy 28 lutego 2013 21:04
Pozostaję dalej na "wcześniejszej" bo gdybym wystąpiła o "powszechną" obliczaną wg. nowych zasad to :
- byłaby niższa
- nie mogłabym pobierać dalej emerytury i jednocześnie pracować bo zgodnie z ustawą z 2011 r.musiałabym się zwolnić chociaż na 1 dzień aby tą "powszechną" otrzymywać a w moim przypadku na pewno nie podpisano by ze mną ponownie umowy / budżetówka:) /.
Doliczam sobie tylko miesiące przepracowane do stażu i dopóki będę pracowała nie mam zamiaru nic zmieniać - wg. informacji z ZUS jest to rozwiązanie dla mnie korzystniejsze a od marca będzie mi wypłacana "pełna emerytura"- doliczenie 1 m-ca do daty urodzenia wg. nowych zasad dla rocznika 1953.
A jest jakieś inne wyjście? :)
Nie do końca to tak jest. Gdyby miała pani wyliczona i przyznaną emeryture powszechną,to byłaby ona zawieszona do momentu rozwiazania stosunku pracy. A mogłaby pani pobierać nadal wcześniejszą . Jest to opinia z Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS. Ja mam obliczoną i przyznaną powszechną, która jest zawieszona a wypłacają mi emeryturę wcześniejszą.
Anonimowy 1 marca 2013 10:16
A co jest korzystniej.????????
Naliczyć teraz powszechna, czy poczekać jak się przejdzie na emeryturę.
Anula, dziękuję za uściślenie mojego wpisu z 27.02. godz.23:43, aczkolwiek ja wyraźnie w nim podkreślałam,że cytuję:"oczywiście wszystko co tutaj napisałam, dotyczy emerytur przyznanych wg jeszcze starych zasad" , mając na myśli emerytury ustalane z uwzględnieniem części socjalnej, stanowiącej 24% kwoty bazowej oraz tzw.części stażowej (okresy składowe i nieskładkowe).Zatem jeszcze raz: możliwość naliczenia nowej emerytury (powszechnej) po emeryturze wcześniejszej pod warunkiem przepracowania 30 miesięcy na emeryturze wcześniejszej, dotyczy głównie osób urodzonych przed 1949r. oraz KOBIET urodzonych w latach 1949-1953, których emerytura może być obliczona w myśl mieszanego sposobu ( w części na nowych a w części na dotychczasowych zasadach - część socjalna - 24% kwoty bazowej). Są to zatem kobiety, które rzeczywiście nie pobierały emerytury wcześniejszej, choć miały ustalone do niej prawo a ich emerytura obliczona była w części na starych zasadach (część socjalna) a w części na nowych zasadach( kapitał początkowy itp.). Przepraszam zatem Anula za pewną nieścisłość, ale w moim poście miałam na myśli sytuacje osób urodzonych przed 1949r.( z powodu:przypadek mojego męża) i rzeczywiście nie pomyślałam o takim przypadku jak Twój.Ale dzięki, ze mnie "wyprostowałaś".
Pozdrawiam serdecznie. Jadwiga z Aleksandrowa Ł.
Anonimowy 28 lutego 2013 17:00
Witam wszystkich .Właśnie dzisiaj wygrałam sprawę w SO w Nowym Sączu.Bardzo miła i rzeczowa Pani Sędzina,pozwoliła mi się ustosunkować,dodała,że wszystko jest nagrywane i kamerowane,żeby mówić do mikrofonu,również była bardzo miła Pani *takie ma zadanie na nie(z z ZUS,cały dzień siedziała na korytarzu wchodziła tylko na ogłoszenie wyroków,w związku z tym ,że byłam wcześniej,trochę pogadałyśmy.ZUS jest na nie.Emeryturę mam od 1 lipca 2009 czyli po.Z tym,że pani z ZUS powiedziała ,że mam zadzwonić za 2 lub 3 tygodnie czy zus się nie odwołuje.W sprawie odsetek to zuz ma zadecydować jak nie wypłaci to znowu mam napisać do sądu.
pozdrawiam Was wszystkich Gosia
Elżbieta 28 lutego 2013 20:20
Ostatnio znalazłam portal dotyczący całego wymiaru sprawiedliwości. Proszę wejść na poniższy link (portal otworzy się po jego naciśnięciu) i może napiszemy o naszych wątpliwościach. Myślę, że warto by też było napisać do redaktorów programu "Państwo w państwie". Dziś mamy koniec lutego i co dalej czekamy? Elżbieta
Elżbieta 28 lutego 2013 20:23
Nie wiem dlaczego na naszym portalu wklejony link się nie otwiera.
Proszę przepisać go w goglach. Pozdrawiam Elżbieta
Anonimowy 28 lutego 2013 21:38
Bardzo ciekawe "NIEZALEŻNE DYSKUSYJNE CZASOPISMO INTERNETOWE DOKUMENTUJĄCE BEZPRAWIE SĄDOWE" - weszłam przez Googla.
Tylko zapewne czytają go tacy jak my czyli poszkodowani, ale może spróbować warto.
Krystyna 2008 28 lutego 2013 20:40
Anonimowy 28 lutego 2013 23:09
A kiedy Rządowe Centrum Legislacji łaskawie zajmie się zaległymi wypłatami wstrzymanych nieslusznie ,tak stwierdził TK ,emeryturami?
Baszka 1 marca 2013 00:19
A ja cichutko przypominam, że właśnie minął luty. I proszę o wskazówki: co dalej robimy? Zawieszeni, ale bezsądowi. Bo sądowi mają swoją drogę przez mękę, o czym ciągle tu czytam. Ech, szkoda słów i zdrowia na nerwy, ale to jest jakiś koszmar!. Wymiar sprawiedliwości, chyba to żart, nazwa nijak się ma do rzeczywistości;(
to tak samo , jak " służba zdrowia"