Source: http://opinia.co.uk/2010/08/28/rejestracja-stron-internetowych-rozterki-prawne/
Timestamp: 2019-06-20 15:28:09
Legal References Found: art. 20
 art. 45
 art. 7
 art. 7
 art. 45
 art. 7

Document Content:
Rejestracja stron internetowych – rozterki prawne – Opinia – Polish Cultural Magazine
przez LechKr · 28 sierpnia 2010
Otaczający nas świat ciągle się zmienia. Dotyczy to m. in. szeroko rozumianych „nowych technologii”. Sytuacja ta zmusza nas do refleksji nad prawnymi aspektami ich funkcjonowania. Internet wciąż dla wielu stanowi wirtualną rzeczywistość, w której nie obowiązują żadne prawa. Nie zdajemy sobie sprawy z prawnych konsekwencji takich zjawisk jak: handel w Internecie, korzystanie z poczty, użytkowanie witryn internetowych, naruszenie praw autorskich innych użytkowników itp.
Co się tak naprawdę rejestruje? Jedni twierdzą, że chodzi o tytuł prasowy, inni – prasę, jeszcze inni – internet. Ustawa – prawo prasowe, mówi wyraźnie. Zgodnie z art. 20, rejestracji w sądzie wymaga wydawanie dziennika lub czasopisma. Niezastosowanie się do wskazanego wyżej obowiązku, grozi sankcją karną, którą przewiduje art. 45 tejże ustawy. W myśl tego przepisu, kto wydaje dziennik, lub czasopismo bez rejestracji albo zawieszone – podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
Ustawodawca, chcąc ułatwić nam zadanie, wprost zdefiniował m. in. takie pojęcia jak: dziennik, czasopismo oraz prasa. W myśl art. 7 ust. 1 przywoływanej wcześniej ustawy dziennik to ogólnoinformacyjny druk periodyczny lub przekaz za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu, ukazujący się częściej niż raz w tygodniu. Podobna zasada ma również zastosowanie do czasopism. Pod pojęciem prasy zaś kryją się publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, ukazujące się nie rzadziej niż raz do roku, opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą, a w szczególności: dzienniki, czasopisma (…). Ustawodawca mówi ponadto, iż prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania.
W powyższych definicjach na szczególną uwagę zasługuje pojęcie „periodyczności prasy”, która oznacza, iż ukazuje się ona, co jakiś stały, określony czas. Chcąc więc odpowiedzieć na pytanie, czy podlegamy obowiązkowi rejestracji, w naszej konkretnej sytuacji, musimy ustalić, czy treści, które publikujemy w sieci to druk periodyczny, czy też przekaz za pomocą dźwięku lub dźwięku i obrazu. Jeśli stwierdzimy, iż nie mamy druku, nie ma dźwięku, jeśli wreszcie nie ma dźwięku i obrazu (łącznie), to wówczas nie ma ani dziennika ani czasopisma, a jak wcześniej nadmieniłam rejestruje się tylko dziennik i czasopismo. I tylko ktoś, kto wydaje dziennik lub czasopismo bez rejestracji podlega karze.
Rzecz wydaje się prosta, w praktyce nastręcza wiele trudności. Warto pamiętać, że w kwestii internetowej rejestracji wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 lipca 2007 r. (IV KK 174/07, Biuletyn Prawa Karnego 2007, nr 15). Sąd zwrócił m. in. uwagę na fakt, iż prasę należy rozumieć, jako zbiorcze pojęcie, które obejmuje zarówno dzienniki, jak i czasopisma, ale także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania(…), upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania.
Mając powyższe na uwadze sąd podkreślił także, iż dzienniki i czasopisma przez to, że ukazują się w internecie, nie tracą tym samym znamion tytułu prasowego, zarówno wówczas, gdy przekaz w internecie towarzyszy przekazowi utrwalonemu na papierze, drukowanemu, stanowiąc inną elektroniczną jego postać w systemie on line, jak i wówczas, gdy przekaz istnieje tylko w formie elektronicznej, ale ukazuje się tylko periodycznie, spełniający wymogi art. 7 ust. 2. prawa prasowego.
Wbrew obawom, wspomniany wyrok SN nie spowodował masowego polowania na niezarejestrowanych internautów. Problem rejestracji stron internetowych ucichł, żeby następnie powrócić pod koniec 2009 r. Wszystko za sprawą projektu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zmieniającego dotychczasowe przepisy prawa prasowego. W dniu 2 października 2009 roku Centrum Monitoringu Wolności Prasy, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich oraz Fundacja Nowe Media, zorganizowały debatę pod tytułem: „Czy wszyscy internauci pójdą siedzieć”, na której prowadzono burzliwą dyskusję na temat proponowanych zmian.
Znamy już ostateczną wersję projektu minsterstwa, która trafiła do międzyresortowych konsultacji. Poniżej kilka z proponowanych zmian.
Nowelizacja zakłada ponadto modyfikację przepisu karnego tj. art. 45 prawa prasowego, w zakresie stosowanych kar. Ponadto postuluje się wprowadzenie do ustawy negatywnej definicji prasy. Chcąc wiedzieć, co prasą nie jest, wystarczyłoby zerknąć do dodanego ust. 3 dotychczasowego art. 7, który głosi, iż za prasę nie uważa się przede wszystkim blogów, korespondencji elektronicznej, serwisów społecznościowych służących do wymiany treści tworzonych przez użytkowników, przekazów prywatnych użytkowników w celu udostępniania i wymiany informacji w ramach wspólnoty zainteresowań.
Następny post Praktyczne aspekty realizacji obowiązku alimentacyjnego
Poprzedni post Jazda indywidualna do zaliczenia