Source: http://prawonadrodze.org.pl/niezawisli-i-stronniczy/
Timestamp: 2017-01-24 19:12:19
Legal References Found: art. 40
 art. 41
 art. 86
 art. 86
 art. 171
 art. 77
 art. 95
 art. 32
 art. 40

Document Content:
Niezawiśli i stronniczy | Stowarzyszenie Prawo na Drodze
Sądy administracyjne – zbędna fasada w strukturach praworządnego państwa →
Opublikowano 18 czerwca 2016, autor: redakcja	Artur Mezglewski
Jaki wyrok wydałby Stefan Niesiołowski, gdyby mu kazali orzec która z partii jest lepsza: PiS czy Platforma Obywatelska? – Wiadomo. A jaki wyrok wydałby Antoni Macierewicz gdyby orzekał w sprawie sprawstwa katastrofy smoleńskiej? – Wiadomo.
A jaki wyrok wyda sędzia sądu karnego, który w toku sprawy wypowiedział się co do winy oskarżonego? – Również wiadomo. Teoretycznie taki sędzia nie powinien orzekać w sprawie. Teoretycznie podlega on wyłączeniu – bądź na podstawie art. 40 k.p.k., bądź na podstawie art. 41 k.p.k. Praktycznie jednak stronniczego sędziego nie sposób wyłączyć od prowadzenia sprawy. W przedmiocie wniosku o wyłączenie stronniczego sędziego orzeka jednoosobowo jego kolega z wydziału karnego, a wydane przez niego postanowienie jest niezaskarżalne. Orzekają sobie tak nawzajem: raz sędzia Ania rozstrzyga, że sędzia Kasia nie jest stronnicza, a następnym razem sędzia Kasia orzeka, że sędzia Ania nie jest stronnicza. Obowiązujące w Polsce procedury mające stanowić gwarancje obiektywnego rozpatrzenia sprawy sądowej to zwyczajna fasada. Fikcja sprawiedliwego procesu.
Autor niniejszego opracowania obserwował kilkanaście postępowań o wyłączenie sędziego. Bywało nie raz, że podnoszone zarzuty były bardzo poważne. Skutek jednak zawsze był ten sam: nieobiektywny sędzia w żadnym z tych postępowań nie został wyłączony. Jest też charakterystyczne to, że w każdym z obserwowanych przypadków, w których wniosek o wyłączenie sędziego złożył obrońca oskarżonego – urażeni (i mściwi) sędziowie składali skargi na adwokatów do okręgowej izby adwokackiej, z żądaniami wszczęcia przeciwko nim postępowania dyscyplinarnego… Poniżej opisany przykład z Sądu Rejonowego w Zambrowie jest jednym z najbardziej wymownych.
I. Przepisy normujące wyłączenie sędziego, który publicznie wypowiedział się co do winy oskarżonego (obwinionego) – czyli czysta teoria
Organy prowadzące postępowanie karne są obowiązane badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.).
W takim brzmieniu zapisana została w polskiej ustawie karnoprocesowej zasada obiektywizmu. Doktryna wyjaśnia i komentuje, że obiektywizm oznacza bezstronny stosunek do stron i innych uczestników postępowania oraz brak kierunkowego nastawienia do samej sprawy (S. Waltoś, Proces karny). Organ procesowy powinien być pozbawiony uprzedzeń i osobistego nastawienia. W świetle zasady obiektywizmu za niedopuszczalny należy uznać udział w sprawie takiego sędziego, który jeszcze przed rozpatrzeniem sprawy oraz wydaniem wyroku wypowiada się publicznie co do winy oskarżonego.
Kodeks postępowania karnego zawiera przepisy gwarancyjne, wedle których:
a) z mocy prawa wyłączony jest od udziału w sprawie sędzia, który:
brał udział w wydaniu zaskarżonego orzeczenia lub wydał zaskarżone zarządzenie, brał udział w wydaniu orzeczenia, które zostało uchylone, brał udział w wydaniu orzeczenia, co do którego wniesiono sprzeciw, prowadził mediację.
Wyłączenie z mocy prawa oznacza – co do zasady – nie tylko zakaz orzekania na rozprawie, lecz także zakaz podejmowania jakichkolwiek decyzji procesowych w ramach postępowania, którego ono dotyczy. Pojęcia udziału w sprawie nie należy bowiem odnosić tylko do prowadzenia rozprawy czy też orzekania w sprawie, ale do wydawania wszelkich postanowień i zarządzeń związanych z tokiem sprawy w danej instancji Pojęcie to odnosi się m. in. do czynności dokonywanych przez prezesa sądu (wyznaczenie składu sądzącego, dopuszczanie dowodu itp.). Wyłączenie od udziału w sprawie obejmuje także wydanie postanowień co do stosowania t środka zapobiegawczego, orzekania o dowodach rzeczowych, orzekania w przedmiocie wyłączenia sędziego itp.
Źródło: L. Paprzycki, Komentarz do k.p.k. oraz orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawach: III KR 47/74, V KZ 24/97, III KZ 140/87, II KZ 208/76 i innych.
b) wyłączeniu na wniosek strony postępowania podlega sędzia, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie.
Z wnioskiem o wyłączenie sędziego występuje strona postępowania.
II. Możliwości wyłączenia sędziego w konkretnym procesie (Sąd Rejonowy w Zambrowie) – czyli czysta praktyka
Przed Sądem Rejonowym w Zambrowie toczyło się postępowanie wykroczeniowe o sygnaturze akt II W 621/15. Przedmiot postępowania stanowiło poniższe zdarzenie zarejestrowane przez policyjny wideorejestrator:
Zambrowska Policja postawiła kierującemu Mercedesem następująco sformułowany zarzut:
W dniu 29 maja 2015 roku około godziny 20:00 w rejonie skrzyżowania miejscowości Żabikowo ‚Rządowe i Żabikowo Prywatne z drogą krajową nr 8, gm. Szumowo, woj. podlaskie, kierując samochodem osobowym marki Mercedes nr rej, PK 9175D, jadąc od strony miejscowości Zambrów w kierunku Warszawy, wykonał manewr wyprzedzania, zmuszając jadące z naprzeciwka pojazdy i radiowóz od strony Warszawy w kierunku miejscowości Zambrów do gwałtownego hamowania
i zjeżdżania na pobocze w celu uniknięcia zderzenia. Czynem swoim stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, tj, czyn o wykroczenie z art. 86 1 k.w.
Policjanci zatrzymali ponadto kierującemu prawo jazdy, wnosząc jednocześnie do Sądu o wydanie postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy.
Wykonywanie w sposób nieprawidłowy manewru wyprzedzania – samo w sobie – nie stanowi podstawy do zatrzymania prawa jazdy. Za taki manewr grozi co najwyżej grzywna wysokości do 250 zł oraz 5 punktów karnych.
Zambrowska policja zakwalifikowała przedmiotowy czyn pod art. 86 k.w., który penalizuje niezachowaniu ostrożności i stworzeniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym – za który to czy sąd fakultatywnie może orzec zakaz prowadzenia pojazdów.
Jeśli nawet przyjąć, że poruszanie się pojazdów po pustym poboczu stanowi realne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, to należy rozważyć kto zagrożenie to spowodował:
czy kierowca Mercedesa?
czy też może kierowca radiowozu, który bez żadnego powodu prowadził swój pojazd z prędkością 130 km/h, a więc z prędkością wyższą od dopuszczalnej o 40 km/h (co stanowi czyn karalny zagrożony kara do 300 złotych oraz 5 punktami karnymi)?
Sąd podejmując decyzję w przedmiotowej sprawie winien był zatem ustalić: czy kierowca radiowozu byłby zmuszony zjechać na pobocze także wówczas, gdy jechał by z prawidłową prędkością (90 km/h)?
czy w przypadku poruszania się radiowozu z prawidłową prędkością również mielibyśmy do czynienia z zagrożeniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym?
2. Wniosek o wyłączenie sędziego Anny Stetkiewicz
Do prowadzenia sprawy w postępowaniu zwyczajnym wyznaczona została SSR Anna Stetkiewicz. Obrońca obwinionego na rozprawie w dniu 21 marca 2016 r. złożył wniosek o wyłączenie sędziego referenta Anny Stetkiewicz z uwagi na brak bezstronności w sprawie, wielokrotnie i na rożny sposób manifestowany.
Obrońca podniósł następujące zastrzeżenia co do bezstronności SSR Anny Stetkiewicz:
nierówne traktowania stron;
blokowania inicjatywy dowodowej obrońcy obwinionego,
rozszerzania postępowania o czyn nie objęty wnioskiem o ukaranie,
zażyłość ze świadkami (policjantami) oraz oskarżycielem,
publicznie ujawniony pogląd o winie obwinionego obwinionego (sędzia Stetkiewicz w postanowieniu z dnia 4 stycznia 2016 r. użyła stwierdzenia, że obwiniony „niewątpliwie stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa swojego i innych uczestników ruchu”.
Po złożeniu powyższego wniosku sędzia Stetkiewicz zarządziła 30. minutową przerwę w rozprawie i wszyła z sali rozpraw. A po przerwie…
3. Rozpatrzenie wniosku o wyłączenie sędziego
… weszła na salę inna sędzia, która bez żadnego wstępu, tudzież bez przedstawienia się, zaczęła odczytywać postanowienie o nieuwzględnieniu wniosku obrońcy obwinionego o wyłączeniu od rozpoznania sprawy SRR Anny Stetkiewicz.
W tym momencie obrońca wstał i zapytał: – „czy Pani sędzia jest Przewodniczącą Wydziału, która wydawała wyrok nakazowy w tej sprawie”?
Na to sędzia Iwanowska odpowiedziała: – „tak, ale Sąd chce odczytać postanowienie„.
Po tych słowach obrońca stwierdził: „Wysoki Sądzie, ja chcę złożyć wniosek o wyłączenie sędziego rozpoznającego wniosek o wyłączenie poprzedniego sędziego, oraz przeprowadzić postępowanie dowodowe”.
Na to sędzia Iwanowska odpowiedziała: „postępowanie o wyłączenie sędziego ma charakter wpadkowy i sąd nie podlega wyłączeniu”.
Po słowach sędziego obrońca zdołał powiedzieć jedynie „Wysoki Sądzie…”, po czym Przewodnicząca przerwała mu, stwierdzając: „panie mecenasie, jeśli będzie Pan przerywał Sądowi, to zostanie powiadomiona Rada Adwokacka w Lublinie”.
Obrońca odpowiedział: „niech zostanie powiadomiona, ale niech będzie prowadzony protokół z rzeczywistego przebiegu rozprawy i niech zostanie zaprotokołowany wniosek o wyłączenie sędziego”.
Po tych słowach sędzia Iwanowska skończyła czytać postanowienie, a następnie wyszła z sali. Po krótkim czasie na salę rozpraw powróciła sędzia Anna Stetkiewicz w celu kontynuowania rozprawy o wykroczenie.
4. Uwagi co do bezstronności SSR Stetkiewicz oraz SSR Iwanowskiej
Sędzia Anna Stetkiewicz rozpatrywała sprawę w sposób skrajnie stronniczy. Przede wszystkim Sędzia zdecydowała o winie obwinionego, zanim postępowanie dowodowe na dobre się rozpoczęło. Na kilka miesięcy przed wydaniem wyroku wypowiedziała się oficjalnie, że obwiniony „niewątpliwie stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa swojego i innych uczestników ruchu”.
Sędzia Stetkiewicz – świadomie i z rozmysłem – faworyzowała policjantów, a jednocześnie działała na niekorzyść obwinionego, narażając go na znaczne i niepotrzebne wydatki związane z udziałem w procesie.
Na dzień 25 stycznia 2016 r. na godz. 11.00 wyznaczony został termin rozprawy, podczas której zaplanowano przesłuchanie głównego świadka oskarżenia – asp. Sylwestra Tarnowskiego. Na rozprawę stawił się obwiniony, który przyjechał z odległego Kalisza. Stawił się też jego adwokat, który przyjechał z Lublina. Nie stawił się natomiast Sylwester Tarnowski. Sędzia Anna Stetkiewicz poinformowała, że rozprawa się nie odbędzie, gdyż „świadek Sylwester Tarnowski w dniu dzisiejszym zaczyna służbę dopiero od godz. 14.00….”
Sylwester Tarnowski posada zatem u Sędzi Stetkiewicz przywilej nie stawiania się na rozprawę w charakterze świadka w te dni i w tych godzinach, kiedy nie ma służby… O takim przywileju nikt nigdy nie słyszał. Tylko w Zambrowie…
Warto też zauważyć, iż Sędzia Anna Stetkiewicz nie poinformowała odpowiednio wcześniej obwinionego oraz jego adwokata, aby nie przyjeżdżali na rozprawę, która się nie odbędzie. Nie ulega wątpliwości, że uczyniła to z premedytacją i z czystej, bezinteresownej złośliwości.
Kolejna rozprawa wyznaczona na dzień 7 marca na godz. 9.00 również się nie odbyła. Sędzia Anna Stetkiewicz była łaskawa w tym dniu się rozchorować. Rozprawę przełożono na 21 marca 2016 r. Obwiniony, który przyjechał z Kalisza, a także jego obrońca, który przyjechał z Lublina o tym, że rozprawa się nie dobędzie dowiedzieli się 7 marca o godz. 9.08, gdy przybyli do gmachu sądu. Natomiast policjanci Michał Chrostowski oraz Sylwester Tarnowski, którzy mieli na ten dzień wezwania w charakterze świadków, o tym, że rozprawa się nie dobędzie musieli dowiedzieć się bezpośrednio od „chorej pani Sędzi”, gdyż pod salą rozpraw ich nie było, a Sekretariat Sądu nie przesyłał do nich żadnych informacji…
Sędzia Anna Stetkiewicz skutecznie uniemożliwiła obwinionemu kontaktowanie się ze swoim adwokatem na sali rozpraw. Adwokata usadowiła tuż przed stołem prezydialnym a obwinionego posadziła za plecami adwokata – dwa rzędy dalej.
Sędzia Stetkiewicz uchylała pytania kierowane przez obrońcę do świadków-policjantów, które zmierzały do wyjaśnienia istoty problemu. Oto fragment protokołu ilustrujący jej styl procedowania:
Na pytanie obrońcy: Czy przy założeniu, że panów radiowóz poruszał się z prędkością 90 km/h to odległość między radiowozem, a miejscem w którym wykonał początek manewru wyprzedzania obwiniony umożliwiałaby wykonanie takiego manewru?
na mocy art. 171 § 6 kpk w zw. z art. 77 kpw uchylić pytanie, świadek nie jest biegłym z dziedziny ruchu drogowego i nie posiada specjalnych wiadomości, potrzebnych do odpowiedzi na to pytanie
Sędzia Anna Stetkiewicz uchylała pytania do świadków, argumentując, że odpowiedź na nie miała by charakter wiedzy specjalnej, którą posiadają biegli, jednakże finalnie wydała wyrok skazujący, chociaż nie skorzystała z opinii biegłego, który na tego rodzaju pytania mógł by odpowiedzieć. Oznacza to, że sędzia Stetkiewicz miała swój aprioryczny pogląd na temat winy oskarżonego i nic ani nikt nie był w stanie tego poglądu zmienić…
W dniu 18 kwietnia sędzia Anna Stetkiewicz wydała wyrok w sprawie, skazując obwinionego na karę grzywny oraz orzekając zatrzymanie prawa jazdy na okres 12 miesięcy za to, że „wykonał manewr wyprzedzania, zmuszając jadące z naprzeciwka pojazdy i radiowóz od strony Warszawy w kierunku miejscowości Zambrów do gwałtownego hamowania i zjeżdżania na pobocze w celu uniknięcia zderzenia”. . Tymczasem w materiale dowodowym nie ma ani słowa o tym, że za pędzącym z prędkością 130 km/h radiowozem jechały jeszcze jakieś inne samochody. Świadkowie policjanci zeznali, że nie przypominają sobie, aby jakikolwiek pojazd jechał za radiowozem i został zmuszony do zjechania na pobocze…
Zgodnie z art. 95 § 1 k.p.k., który recypowany został przez art. 32 § 5 k.p.w.
„Sąd orzeka na rozprawie w wypadkach wskazanych w ustawie, a w innych – na posiedzeniu. Orzeczenia wydawane na posiedzeniu mogą zapadać również na rozprawie”.
Tymczasem sędzia Anna Iwanowska nie przeprowadziła żadnego posiedzenia w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o wyłączenie sędziego! W każdym razie w aktach sprawy nie ma protokołu z takiego posiedzenia. Sędzia Iwanowska przyszła w dniu 21 marca 2016 r. na salę rozpraw z gotowym tekstem postanowienia o nieuwzględnieniu wniosku o wyłączenie sędziego, który nie wiadomo kto przygotował. Nie jest wykluczone, że tekst postanowienia o nieuwzględnieniu wniosku o wyłączenie sędzi Anny Stetkiewicz przygotowała sędzia Anna Stetkiewicz…
Obowiązkiem sędziego referenta jest rozpoznanie sprawy. Nie można mówić o rozpoznaniu sprawy o wyłączenie sędziego w sytuacji, gdy sędzia referent nie dopuszcza do glosu wnioskodawcy i nie chce wysłuchać jego argumentów.
Sędzia Anna Iwanowska sama siebie wyznaczyła do rozpatrzenia wniosku o wyłączenie sędziego, chociaż nie miała prawa tego uczynić, gdyż zgodnie z art. 40 1 pkt 9 k.p.k. brała udział w wydaniu orzeczenia, co do którego wniesiono sprzeciw. Była zatem z mocy prawa wyłączona od orzekania w niniejszej sprawie, jak również objęta była zakazem podejmowania wszelkich decyzji procesowych w kwestiach dotyczących tej sprawy.
Obrońca obwinionego usiłował złożyć wniosek o wyłączenie sędzi Anny Iwanowskiej od prowadzenia sprawy, z której była wyłączona z urzędu. Wniosek ten nie został jednak przez Panią Sędzię zaprotokołowany. Sędzia Iwanowska skierowała natomiast do Okręgowej Rady Adwokackiej żądanie wszczęcia postępowanie dyscyplinarnego przeciwko adwokatowi za to, że publicznie zwracał uwagę Sądowi…
Nie ulega wątpliwości, że zarówno Sędzia Anna Stetkiewicz, jak i Sędzia Anna Iwanowska są w bardzo dobrych relacjach z Komendą Policji w Zambrowie. Kiedy w dniu 22 lipca 2015 r. Sylwester Tarnowski otrzymywał awans na aspiranta Policji – obie pojawiły się na tej uroczystości. Oto zdjęcie z tej imprezy:
Święto Policji w Zambrowie. Sędzia Anna Stetkiewicz w powabnej różowej sukience w środku kadru. Obok niej, nieco z tyłu, Sędzia Anna Iwanowska.
Przewidywany epilog
Wyrok Sądu Rejonowego w Zambrowie z 18 kwietnia 2016 r. wydany przez SRR Annę Stetkiewicz zostanie najprawdopodobniej uchylony przez Sąd Okręgowy w Łomży, gdyż udział w sprawie sędziego, który z mocy prawa jest wyłączony ze sprawy stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą. Sprawa prawdopodobnie zostanie przekazana Sądowi Rejonowemu w Zambrowie do ponownego rozpatrzenia. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przewidywać, że – w takim przypadku – sprawa przedawni się, gdyż pozostanie zbyt mało czasu do ponownego przeprowadzenia procesu.
Sprawa zostanie zatem umorzona, a obwiniony nie zostanie uniewinniony. A skoro nie zostanie uniewinniony, to nikt mu nie zwróci ogromnych kosztów, jakie ponieśli on i jego adwokat dojeżdżając wielokrotnie na terminy rozpraw, które się nie odbyły. Nikt mu też nie zwróci ani grosza za to, że przez 12 miesięcy miał zatrzymane prawo jazdy.
Tak oto wyglądają polskie standardy demokratycznego państwa prawnego w dziedzinie realizacji zasady obiektywizmu oraz urzeczywistniania zasady sprawiedliwości społecznej.
Można przeczytać również wcześniejsze wpisy poruszające zambrowski problem:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezstronność sądu, Domniemanie winy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.	← TKM
20 odpowiedzi na „Niezawiśli i stronniczy”
Krzysiek pisze:	28 października 2016 o 18:26	My tu się boksujemy o praworządność na drogach, a co mają powiedzieć przedsiębiorcy:
http://www.rp.pl/W-sadzie-i-urzedzie/161028968-RZECZoPRAWIE-Grohman-o-przewleklosci-procesowej-spraw-gospodarczych.html
Ta sądowa banda nadaje się tylko i wyłącznie do natychmiastowego wypi3rdolenia z zajmowanych stołków wraz z nakazem zwrotu kosztów za ich dotychczasowe utrzymanie. A o „stanie spoczynku” to powinni sobie zawczasu zapomnieć, ewentualnie wykupić odpowiednią kwaterę, co by Społeczeństwo nie musiało ponosić kosztów „utylizacji”.
Odpowiedz	Krzysiek pisze:	9 września 2016 o 20:54	http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1,35063,20666012,sad-w-katowicach-duma-nad-kara-dla-kierowcy-za-przyzwoitosc.html#BoxLokKatLink
Powiedzmy sobie szczerze – to „państwo prawa inaczej” należy NATYCHMIAST ZLIKWIDOWAĆ i zbudować ponownie od fundamentów.
Oczywiście wszystkie „kadry” dotychczasowego państwa powinny stanowić „pospółkę” pod przydrożne wychodki.
Odpowiedz	31wB pisze:	29 czerwca 2016 o 12:08	Z przykrością stwierdzam że absolutna większość tzw. sędziów to zdziczała z bezkarności i do tego zdegenerowana hołota której miejsce jest albo w domu wariatów albo tylko w więzieniu. Zauważamy też że nie sędziowie nie znają się na sprawach w których wyrokują ! To jest plaga ! Ale czy te obserwacje dotyczą TYLKO sędziów ? Nie bo też , straszników, polucjantów, prokurwatorów itd. Ten olbrzymi aparat przemocy zbudowany na wzorcach III Rzeszy i ZSRR ma się doskonale , pobierając przy tym gigantyczne wynagrodzenia z naszych podatków. Czy obecna ekipa będzie w stanie rozgonić tą nazistowsko- komunistyczną hołotę ? 31.Ps. Widzieliśmy też zacnych sędziów, strażników a nawet policjantów ale dlaczego jest ich zaledwie garstka ?
Odpowiedz	Patryk pisze:	25 czerwca 2016 o 08:56	Na filmie widać, że używali zoom 14x , to znaczy, że policja była jeszcze daleko od kierowca (kilkaset metrów), ale na pobocze zjechali celowo, żeby wypełnić cel finansowy.
Odpowiedz	losot pisze:	23 czerwca 2016 o 21:10	Bulwan w Policji
http://antyradary.phi.pl/forum/viewtopic.php?t=1438&start=90
Odpowiedz	PiS da pisze:	19 czerwca 2016 o 16:48	Ciekawe. Ja miałem klienta, który na każdej rozprawie wnosił o odsunięcie sędziego i Sąd widział ,że to ewidentne banaialuki ale za każdym razem na orzeczenie czekałem kilka miesięcy (oczywiście wniosek za każdym razem był odrzucany). A tu od razu na rozprawie – kolesiostwo całą gębą.
Odpowiedz	DonP666 pisze:	19 czerwca 2016 o 16:13	Niestety w naszym nieszczęśliwym kraju to nic nowego, ja kiedyś jadąc samochodem spostrzegłem policje w nietypowym miejscu w krzakach koło 3 pasmowej drogi w mieście, ograniczenie do 70 ale zainteresowany ich dziwacznym zachowaniem zwolnilem znacznie, wskazowka byla miedzy 40 a 50 km/h, a oni na to radarem, zatrzymali mnie i mowią, że jechałem 112 km/h. Z całą pewnością nie był to pomiar mojego auta, nie da sie nim jechać 112 km/h na 2 biegu. Mandatu nie przyjalem, sprawa do sądu. Mam akurat znajomego który jest doktorem politechniki i zajmuje się między innymi pomiarami takiego rodzaju, zrobił mi zdjęcia i ekspertyzę, że z tego miejsca nie da sie w ogóle dokonać pomiaru, zarówno ze względu na instrukcje obsługi urządzenia jak i zwyczajnie praw fizyki, kątów, znaków, krzaków itp. Jako, że znam się z kolegą długo by nie było niejasności poprosił jeszcze innego znajomego o sporządzenie drugiej ekspertyzy. W sądzie policjanci troche byli zaskoczeni ilością i dokładnością mojej dokumentacji, chyba ich to zdeprymowalo i kompletnie sie pogubili, ich zeznania się wzajemnie wykluczały, nie potrafili odpowiedzieć ani co tam robili, ani w jaki sposób dokonali pomiaru, rozbawiony nieco ich sprzecznymi zeznaniami specjalnie zadawałem pytania o te sytuacje gdzie mówili cos zupelnie odwrotnego. W pewnym momencie sędzia mi przerwala, ze nie bedzie wiecej pytan bo policjant sie juz tak zakrecil ze 4 inne odpowiedzi dal na to samo pytanie, wiec sedzia szybko stwierdziła, że to bez sensu, ja jestem winny bo policjanci to „funkcjonariusze zaufania publicznego”. Ale wymierzyła mi karę niższą niż mandat to z bólem przyjąłem, bo nie mam czasu biegać po sądach. Szkoda, żę ich nie widzieliście, spoconych i zarumienionych ze wstydu, 5 letnie dzieci lepiej kłamią…
Odpowiedz	egon pisze:	18 czerwca 2016 o 22:10	St aspiranta …to za daleko nie zaszedł a ten czesio w koszuli to co za mutant ?
Odpowiedz	abi pisze:	21 czerwca 2016 o 21:33	pokaż mi swoje foto, a w podobny sposób opisze ciebie
Odpowiedz	egon pisze:	26 czerwca 2016 o 00:45	Zaryzykuj .
Odpowiedz	milicjant pisze:	26 czerwca 2016 o 16:12	Nie lękaj się dr.
@egon obraża i straszy „zaryzykuj” 😂.
@abi musisz wiedzieć, że ryzyka nie ma żadnego. Egon z definicji potwierdzonej wpisami, to tchórz z którego towarzystwo i internet chroni i zachęca.
A powiedz mi egon jak już ktoś zaryzykuje, to zafundujesz mu przesłuchania u tych, co nazywasz ich mutantami i marnowanie czasu u tych co ich nawet kijem nie tykasz? A może masz układy i namierzysz i obijesz na kwaśne jabłko? Żenada. .
Odpowiedz	egon pisze:	27 czerwca 2016 o 22:59	Po co gdybać ? No widzisz milicjancie ciebie nikt nie chroni i jadą po tobie jak chcą .
milicjant pisze:	28 czerwca 2016 o 11:07	Mimo wszystko wskaż ryzyko. I gdybanie zakończysz. Pochwal się swoją mocą. Jeśli jest czym.
egon pisze:	30 czerwca 2016 o 09:11	W odpowiednim czasie i miejscu .
milicjant pisze:	30 czerwca 2016 o 18:50	Czekaj tatka latka.
egon pisze:	2 lipca 2016 o 00:37	No to na co czekasz ?
milicjant pisze:	2 lipca 2016 o 23:36	J.w. 28.06.2016 11:07. Za trudne?
Krzysiek pisze:	3 lipca 2016 o 11:26	@ego i @milicjant:
idźcie sobie Panowie na lody podyskutować, a nie zaśmiecajcie Forum pyskówką w stylu smarkaczy 🙁
egon pisze:	18 czerwca 2016 o 22:07	Ja i patykiem bym nie ruszył takich
Odpowiedz	egon pisze:	18 czerwca 2016 o 22:06	Może da się wyłączyć . Złożyć wniosek o wyłączenie z jakiegokolwiek powodu a jak zaraz orzeknie koleżanka że wniosek jest bezzasadny to złożyć drugi …..że nie zawiadomiono o miejscu i czasie rozpatrzenia poprzedniego wniosku .