Source: https://kancelaria-dek.pl/Pow%C3%B3dztwo_o_zap%C5%82at%C4%99__odst%C4%85pienie_od_umowy_zakupu_pojazdu._,1014,622
Timestamp: 2019-03-25 08:19:13
Legal References Found: art. 535
 art. 556
 art. 5561
 art. 494
 art. 560
 art. 560
 art. 560
 art. 445
 art. 444
 art. 405
 art. 405
 art. 98
 art. 233
 art. 494
 art. 560
 art. 556
 Art. 566
 art. 5
 art. 102
 art. 322
 art. 5561
 art. 233
 art. 233
 art. 557
 art. 445
 art. 23
 art. 448
 art. 445
 art. 5
 art. 5
 art. 102
 art. 103
 art. 102
 art. 102
 art. 102
 art. 102
 art. 103
 art. 385
 art. 102
 art. 98
 art. 391

Document Content:
Powództwo o zapłatę - odstąpienie od umowy zakupu pojazdu. - Adwokat Białystok - Kancelaria Adwokacka
Kategoria: numer VIN, wady pojazdu, odstapienie od umowy kupna, adwokat Białystok
Sygn. akt II Ca /18
Przewodniczący: SSO U (spr.)
po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2018 r. w Białymstoku
sprawy z powództwa Eugeniusza Xxczyka
przeciwko Zenonowi Xxskiemu
z dnia 9 kwietnia 2018 r. sygn. akt I C /18
II. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 900 (dziewięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym.
Powód Eugeniusz Xxczyk wniósł o zasądzenie od pozwanego Zenona Xxskiego na jego rzecz kwoty 10.500 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia rozpoczęcia umowy do dnia zapłaty. Ponadto domagał się zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.
Pozwany Zenon Xxski wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu.
Wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2018 r. Sąd Rejonowy w Białymstoku oddalił powództwo (pkt 1) oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3617 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2).
Jak wynikało z ustaleń Sądu I instancji, Zenon Xxski był właścicielem pojazdu marki SAo nr rej. XX, który zamieszczał ogłoszenie o zamiarze jego sprzedaży w gazecie, wskazując w treści części z ogłoszeń został wskazany rok prod. – 1991.
Sąd Rejonowy ustalił także, że 16.06.2017 r. pomiędzy Zenonem Xxskim-sprzedającym, a Eugeniuszem Xxczyk-kupującym, doszło do podpisania umowy kupna-sprzedaży ww. pojazdu, rok prod. 1991, za cenę 7.500 zł. Przy dokonywaniu tej transakcji kupującemu został przekazany dowód rejestracyjny oraz polisa ubezpieczenia OC, w których był zawarty rok produkcji pojazdu. Czcionka cyfry 1 oraz 7 były zupełnie odmienne poprzez „złamanie” laseczki cyfry siedem poprzeczną pałką, cyfra ta wystąpiła w kilku miejscach.
Sąd ten wskazał dalej, że 18.06.2017 r. Eugeniusz Xxczyk zgłosił się na Komisariat Policji IV w Białymstoku, twierdząc, że został oszukany przez ww. sprzedającego. Powoływał się na błędny rok produkcji pojazdu. Po sprawdzeniu nr VIN pojazdu okazało się, że na nr VIN widniejący na pojeździe nie figuruje żaden pojazd. Natomiast na nr VIN widoczny na dokumentach widnieje samochód osobowy marki SAo nr rej. XX, rok prod. 1991, kolor beżowy. Pojazd nie figurował jako utracony.
Sąd Rejonowy stwierdził też, że 27.06.2017 r. Eugeniusz Xxczyk odstąpił od umowy i zażądał zwrotu kwoty 7.500 zł oraz nawiązki 2.000 zł za zszargane nerwy i 2.000 zł na rzecz chorych dzieci. Zenon Xxski nie dokonał zapłaty żądanej kwoty.
Pismem z 13.11.2017 r. Eugeniusz Xxczyk wezwał bezskutecznie Zenona Xxskiego do zwrotu kwoty 7.500 zł uiszczonej na jego rzecz tytułem ceny samochodu SAo nr rej. XX, który aktualnie został wydany powodowi i nie znajduje się na parkingu policyjnym.
W okolicznościach faktycznych sprawy Sąd Rejonowy powołując treść art. 535 § 1 k.c., art. 556 k.c., art. 5561 § 1 k.c., art. 494 k.c. oraz art. 560 § 1 k.c. poddał analizie umowę sprzedaży, rękojmię, pojęcie wady fizycznej oraz uprawnienia kupującego jeżeli sprzedana rzecz mam wadę.
Wobec powyższych regulacji Sąd ten wskazał, że podstawą żądania powoda jest ww. art. 560 § 1 k.c., a spór w sprawie sprowadzał się do ustalenia, czy powodowi przysługiwało skuteczne uprawnienie do odstąpienia od umowy, które następnie miało determinować zasadność żądania zwrotu uiszczonej ceny. Powyższe musiało poprzedzać ustalenie, czy zakupiony towar (pojazd) posiadał wadę istotną, która uprawniała do odstąpienia od umowy i aktualizowała odpowiedzialność sprzedawcy (pozwanego) z tytułu rękojmi.
Zdaniem Sądu I instancji zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że w przedmiotowej sprawie pojazd będący przedmiotem umowy kupna-sprzedaży nie był obarczony wadą fizyczną w postaci błędnego roku produkcji pojazdu oraz nr VIN, albowiem powód w dacie zawierania ww. umowy posiadał wiedzę odnośnie rzeczywistego roku produkcji pojazdu – 1991, a jego twierdzenia, że zobaczył ten rok dopiero, gdy przygotowywał dokumenty do przerejestrowania pojazdu, nie zasługują na wiarę.
Za powyższym wnioskiem zdaniem Sądu Rejonowego świadczy fakt, że dokument ww. umowy, został sporządzony w sposób szczegółowy, wyraźny i zrozumiały. Umieszczony w opisie pojazdu rok produkcji auta został nakreślony w sposób czytelny, wyraźny i jednoznaczny, a więc nie było żadnych problemów z jego odczytaniem, tym bardziej, że w treści umowy występowała również cyfra 7 i jest ona nakreślona w zupełnie inny sposób niż cyfra 1.Umowa została sporządzona pismem ręcznym, a rok produkcji auta - naniesiony pismem technicznym i inne cyfry 7 zostały napisane identycznie i znajdują się w zakresie istotnych elementów umowy (choćby cena pojazdu).
Sąd ten zauważył dalej, że powód zakupił pojazd z ogłoszenia zamieszczonego w Internecie. Z treści ogłoszenia w przedłożonej przez pozwanego gazecie jednoznacznie wynika, że była w nim wskazana data produkcji pojazdu. Podczas zawierania umowy powodowi został przekazany dowód rejestracyjny oraz dowód ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, z których również wynika rok produkcji pojazdu. Rok produkcji został naniesiony pismem maszynowym, zatem brak jest możliwości uznania, że powód źle go odczytał i pozostawał w błędzie co do roku produkcji. Z całą pewnością natomiast owego błędu nie wywołał pozwany – do spisania umowy doszło w domu córki powoda, w obecności osób mu bliskich, tj. małżonki, co przeczy złej woli pozwanego i wersji powoda o oszukańczych zabiegach przy transakcji. Wskazuje natomiast o braku jakiejkolwiek staranności po stronie nabywcy, gdyż nie był to pierwszy nabyty przez niego pojazd, miał w tym praktykę, co sam przyznał. Pozwany także nie był zbywcą profesjonalnym, a zatem wbrew wywodom powoda - nie doszło tu do umowy z konsumentem i jego szczególnej ochrony w naszym stanie prawnym.
Odnosząc się następnie do wady w postaci błędnego numeru VIN zdaniem Sądu Rejonowego za prawdziwe należy uznać twierdzenia pozwanego, że również on sam pozostawał w nieświadomości co do błędu w tym numerze, który został wykryty dopiero podczas sprawdzenia pojazdu w systemie, na skutek zgłoszenia przez powoda oszustwa i wynikał z omyłki pisarskiej popełnionej przez pracownika Urzędu Miejskiego w Białymstoku. Nie stanowi on zatem wady prawnej ani faktycznej a zwykłą omyłkę urzędniczą, która łatwo naprawić, tym bardziej w sytuacji zmiany dowodu rejestracyjnego przy przerejestrowywaniu pojazdu oraz wobec opinii biegłego, który wypowiedział się w sprawie karnej. Usterka ta mogła być zostać łatwo dostrzeżona przez powoda, gdyby dochował on należytej staranności podczas zakupu auta poprzez sprawdzenie zgodności tego numeru z dokumentami pojazdu, czego jednakże nie zrobił. W tej sytuacji zdaniem tego Sądu nie można obarczać powoda zaistniałą omyłką.
W tym stanie rzeczy Sąd I instancji przyjął, iż nie istniały podstawy do odstąpienia od umowy na podstawie art. 560 § 1 k.c., ani też nie istniały podstawy do skorzystania z innych uprawnień kupującego, związanych z rękojmią. Skoro odstąpienie od umowy okazało sie bezskuteczne, to tym samym nie istnieją podstawy do żądania zwrotu ceny i powrotu do takiego stanu, jakby umowa nigdy nie była zawarta.
Zdaniem Sądu I instancji na uwzględnienie nie zasługiwał wniosek o dopuszczenie dowodu na okoliczność ustalenia wartości pojazdu będącego przedmiotem transakcji między stronami, albowiem był on nieprzydatny do poczynienia ustaleń niezbędnych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, gdyż podstawą roszczenia było odstąpienie od umowy kupna-sprzedaży. Powód nie domagał się obniżenia ceny pojazdu. Brak było zatem podstaw do ustalenia wartości wady, która mogła powodować obniżenie wartości pojazdu przy sprzedaży.
Analizując kolejne roszczenie powoda przez pryzmat przesłanek zawartych w art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c., Sąd Rejonowy uznał żądanie kwoty 3.000 zł tytułem zadośćuczynienia za nieuzasadnione, albowiem nie przedstawił on żadnych dowodów na okoliczność odczuwanych cierpień psychicznych czy fizycznych, brak jest też związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem pozwanego, a doznaną przez powoda krzywdą. Niewątpliwie fakt uświadomienia sobie przez pozwanego rzeczywistego roku produkcji pojazdu czy prawidłowego numeru VIN mógł stanowić dla powoda sytuację niekomfortową, co nie uzasadnia domagania się przyznania z tego tytułu zadośćuczynienia bez podjęcia jakiekolwiek inicjatywy dowodowej.
Końcowo Sąd ten wskazał, że oparcie powództwa na art. 405 kc ostatecznie nie znalazło potwierdzenia w stanowisku pełnomocnika samego powoda, a w niniejszej sprawie mamy do czynienia z umową, która stanowi podstawę czynności prawnej i to dwustronnej, a zatem treść art. 405 kc i nast. w żadnym zakresie do stanu faktycznego nie mogą mieć zastosowania.
Uwzględniając powyższe okoliczności Sąd I instancji uznał, że powództwo podlegało oddaleniu w całości.
O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie w art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł powód, zaskarżając go w części, tj. w pkt 1, w zakresie oddalenia powództwa – co do kwoty 9.000 zł oraz pkt 2 – w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów:
1. prawa procesowego, co miało wpływ na treść skarżonego orzeczenia, to jest art. 233 § 1 k.p.c., wobec przekroczenia dyrektyw zasady swobody sędziowskiej w ocenie materiału dowodowego, nie wzięcie pod uwagę przez Sąd I instancji wszystkich okoliczności i dowodów, przewartościowanie dowodów przedstawianych przez stronę pozwaną, przy jednoczesnym niedowartościowaniu twierdzeń i dowodów strony powodowej, wyciągnięcie z dowodów - wniosków nielogicznych wbrew ich treści oraz oddalenie wniosków dowodowych zmierzających do wykazania racji powoda, co wyrażało się:
a) ustaleniem, że pozwany zamieszczał ogłoszenie o sprzedaży pojazdu w którym była informacja o dacie produkcji pojazdu, w sytuacji gdy strona powodowa wykazała i dowiodła, że dniu 13 czerwca, a więc 3 dni przed zawarciem umowy, zostało zamieszczone ogłoszenie w którym był podany stan pojazdu (bardzo dobry), ilość miejsc oraz cena, a rok produkcji nie został podany i na podstawie tego ogłoszenia doszło do zawarcia umowy, zaś poprzednie ogłoszenia nie były w kręgu zainteresowania powoda, właśnie z uwagi na datę produkcji pojazdu.
b) rozważaniem kwestii wad fizycznych pojazdu, w oparciu o abstrakcyjne wywody - w sytuacji gdy Sąd oddalił wniosek dowodowy strony powodowej, na okoliczność stanu pojazdu i jego wartości, nadto nierozważenie w sposób prawidłowy wad prawnych pojazdu - gdy strona powodowa powoływała się na takie wady, jakimi było niemożność korzystania z samochodu, z uwagi na wadliwy numer VIN, oraz wadę w postaci roku produkcji.
c) obdarzeniem zeznań pozwanego - walorem wiarygodności, w sytuacji gdy z zebranego materiału dowodowego wynikało, że składa on depozycje wzajemnie wykluczające się - min w zakresie ilości i treści dawanych ogłoszeń, jak również w zakresie kwestii wątpliwości powoda co do daty produkcji przy zawieraniu umowy. Pozwany zarówno w postępowaniu karnym jak i na początkowym etapie przesłuchania - zaprzeczał, aby dawał ogłoszenia, w którym nie było daty produkcji samochodu, zmienił zdanie po przedstawieniu mu dowodu na tą okoliczność. Pozwany nie potrafił też logicznie wyjaśnić różnicy w cenie pojazdu, w dawanych ogłoszeniach, co było podnoszone jako zarzut wykorzystania nieporadności powoda. Nadto w sytuacji gdy pozwany na etapie postępowania prokuratorskiego zaprzeczył, aby kwestia roku produkcji była poruszana przy podpisywaniu umowy - zaś w postępowaniu sądowym - odmiennie przyznał, że powód co prawda zapytał o datę produkcji, na co uzyskał informację - że pojazd jest z roku 2001, co rzekomo zaakceptował.
d) przyjęciem, że zeznania powoda nie zasługują na uwzględnienie – w sytuacji, gdy są one spójne z tymi jakie składał w postępowaniu karnym, pozostają w zbieżności z zeznaniami świadka Mirosławy Xxczyk oraz stanowią ciąg logiczny w kontekście zawartej umowy z pozwanym. W szczególności niewłaściwą ocenę kwestii ustaleń co stanu pojazdu i przyjęcie, że powód znal faktyczną datę produkcji w momencie zakupu pojazdu – gdy nie zostało wzięte pod uwagę, że powód nie był zainteresowany zakupem pojazdów ze wskazaną datą 1991 i skontaktował się z pozwanym, dopiero jak ten zamieścił ogłoszenie bez daty, zawiadomienie na policji powód składał wyłącznie w kontekście daty produkcji pojazdu i różnicy w cenie między rokiem 1991 a 1997. Nadto okoliczności, że kwestia daty produkcji była przedmiotem rozmowy i wątpliwości przy podpisywaniu umowy – co znaczyło, że powód takie wątpliwości miał – zaś pozwany złożył oświadczenie o tej dacie - podając, że jest to rok 1997.
e) odstąpieniem od oceny dowodu z zeznań Mirosławy Xxczyk
f) odstąpienie (oddalenie) od przeprowadzenia dowodu w zakresie przeprowadzania badań technicznych pojazdu, przy jednoczesnym przyjęciu, że pozwany nie miał wiedzy i świadomości o wadzie pojazdu - dotyczącym numeru V1N
g) przyjęciem bez żadnych podstaw faktycznych, że sprzedawany pojazd był tzw. antykiem wobec czego i nie można w procesie było podnosić zarzutu dotyczącego stanu i ceny pojazdu, w sytuacji gdy brak był jakikolwiek dowodów na to, aby uznać, że pojazd był „tak zwanym antykiem"
h) odstąpieniem od rozważenia treści zaświadczenia lekarskiego, dotyczącego stanu powoda - w kontekście roszczenia o zadośćuczynienie za ujemne przeżycia związane z zawarciem umowy przez strony. Nieuprawnione przyjęcie, że ujemne przeżycia jakich doznał powód, nie były bezpośrednio związane z sytuacją w której doszło do nabycia pojazdu z wadami, zaś sprzedający unikając kontaktu i wprowadzając powoda w błąd – doprowadził do rozstroju zdrowia i wskazanych na rozprawie ujemnych przeżyć.
i) odstąpieniem od rozważenia, że strony zawarły porozumienie co do odstąpienia od umowy – co wyrażało się stanowiskiem pozwanego, że dokona on zwrotu środków po przekazaniu mu pojazdu, następnie zaś, pomimo tych ustaleń które należy traktować jako odstąpienie od umowy z zastrzeżeniem warunku – nie reagował na pisemne wezwania powoda czy też jego próby telefonicznego kontaktu, który dążył do zwrotu pojazdu zgodnie z ustaleniami.
2. Prawa materialnego, przez:
a) Niezastosowanie art. 494 k.c. w zb. z art. 560 § 1 k.c. w sytuacji potwierdzenia - że powód złożył pozwanemu oświadczenie o odstąpieniu od umowy, ten je zaakceptował, co wynikało z wyjaśnień samego pozwanego, który w protokole w postępowaniu karnym, z dnia 30 września 2017 roku przyznał, że „ powiedziałem kupującemu, że jak przywiezie mi samochód to oddam mu pieniądze" , także na rozprawie 26 lutego 2018 roku - przyznał, że „było takie ustalenie, że zwrócę pieniądze, jak odda samochód" - co powodowało, że powodowi przysługiwało prawo do domagania się ceny zapłaconej za pojazd oraz zadośćuczynienie za ujemne przeżycia.
b) Odstąpienie od prawidłowego zastosowania art. 556 i 5561 § 1 pkt 1-3 k.c., poprzez uznanie, że niezgodność numeru VIN w sprzedawanym samochodzie, oraz różnica w roku produkcji pojazdu nie stanową wady uzasadniające skorzystanie z prawa do rękojmi – w sytuacji gdy powód nie był by w stanie przerejestrować pojazdu, albowiem ten został z urzędu zabezpieczony przez policję, nadto koniecznym byłoby – i nadal jest, przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego kwestię różnicy tego numeru. Nadto różnica wieku - 7 lat, dla pojazdu stanowi cechę właściwości pojazdu, o jakiej był powód zapewniany, a która okazała się inna, niż ta wynikająca z zapewnienia pozwanego. W realiach niniejszego postępowania wada numeru VIN – była wadą która powodowała, że powód nie mógł realizować postanowień umownych i miał prawo od umowy odstąpić - co też uczynił.
c) Art. 566 § 1 k.c. wobec jego niewłaściwej wykładni, co wyrażało się przyjęciem, że zdaniem Sądu pozwany również pozostawał w nieświadomości co do błędu w tym numerze, w sytuacji gdy po pierwsze jest mało prawdopodobne, że przez kilkanaście lat użytkowania – pozwany nie został poinformowany np. przez diagnostów o pomyłce, nadto przepis ten nie
d) Niezastosowanie art. 5 k.c. – jako podstawy do ochrony powoda, który z racji na swój wiek i łatwowierność nabył od pozwanego pojazd za cenę kilkukrotnie przekraczającą jego faktyczną wartość, przyjął oświadczenie o roku produkcji – od pozwanego, z uwagi na hołdowanie zasadom dawania wiary ludziom oraz doznał szeregu ujemnych przeżyć, w sytuacji gdy postawa pozwanego - dawała podstawy do zastosowania tejże ochrony mającej oparcie w wykazanym przez pozwanego naruszeniu zasad współżycia społecznego.
3. Z daleko idącej ostrożności skarżący podniósł zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego, co miało wpływ na treść orzeczenia - art. 102 i 103 k.p.c. wobec odstąpienia rozważenia czy w sprawie nie zachodzą przesłanki do zastosowania zasady słuszności, w sytuacji gdy nie ulega wątpliwości, że powód nabył pojazd z którego nie mógł korzystać, stan prawny pojazdu wymaga wszczęcia postępowania w wydziale komunikacji, pozwany odmówił postępowania mediacyjnego – ugodowego, wartość pojazdu została znacznie zawyżona – co przemawiało za nieobciążaniem powoda kosztami – nawet pomimo oddalenia powództwa w całości.
4. Skarżący wniósł o dopuszczenie dowodu z prywatnej opinii – rzeczoznawcy, na okoliczność wartości pojazdu, w kontekście wykazania prawdziwości zarzutów strony powodowej.
Wskazując na powyższe skarżący wniósł o zmianę skarżonego wyroku, zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 7500 zł - tytułem zwrotu kwoty zapłaconej za nabyty samochód przy jednoczesnym obowiązku zwrotu pojazdu, kwoty 1.500,00 zł tytułem zadośćuczynienia za ujemne przeżycia związane z postawą pozwanego – jako strony w umowie, wraz z odsetkami za opóźnienie od daty wniesienia pozwu, do dnia zapłaty, kosztów procesowych za postępowanie I instancyjne, jak również o zasądzenie kosztów sądowych i zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym. Zgłosił przy tym ewentualny wniosek o uchylenie wyroku w zaskarżonej części – Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego. Dodatkowo skarżący wskazał, że ogranicza swoje roszczenie co do zadośćuczynienia - albowiem ma świadomość, że bez stosownego postępowania dowodowego, wykazanie całej szkody niematerialnej jest trudne do udowodnienia, stąd zaskarża oddalenie zadośćuczynienia co do kwoty 1500,00 zł, wnosząc aby Sąd orzekł o tym roszczeniu na podstawie art. 322 k.p.c.
W ocenie Sądu Odwoławczego analiza zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego – przez pryzmat zarzutów podniesionych w apelacji – prowadziła do wniosku, iż Sąd I instancji uznając żądanie powództwa za nieuzasadnione, nie dopuścił się zarzucanego naruszenia przepisów zarówno prawa materialnego, jak i procesowego.
Sąd Rejonowy poczynił w niniejszej sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd II instancji podziela i przyjmuje za własne. Sąd Okręgowy podziela również wszechstronną, logiczna oraz zgodną z zasadami doświadczenia życiowego ocenę prawną roszczenia przedstawioną w uzasadnieniu przez Sąd Rejonowy.
Należy przed wszystkim zauważyć, iż w niniejszej sprawie kluczową kwestią było ustalenie, czy istniały podstawy do skutecznego odstąpienia przez powoda od zawartej z pozwanym w dniu 16 czerwca 2017 r. umowy kupna-sprzedaży pojazdu marki Mazda o nr rej. XX.
Sąd Okręgowy podziela w tym zakresie stanowisko Sądu Rejonowego wyrażone w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia o braku zaistnienia takich podstaw. Wprawdzie strona powodowa, uzasadniając zgłoszone roszczenie z tytułu zakupu ww. pojazdu powoływała się na błędny numer VIN, to należy dodatkowo poza tym co stwierdził Sąd Rejonowy zauważyć, że powód w swoich zeznaniach złożonych przed organami ścigania – Policją w dniu 18 czerwca 2017 r., na skutek złożonego przez siebie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, przyznał, że „obejrzał samochód, sprawdziliśmy numer VIN, który był pod przednią szybą” i stwierdził naocznie również istniejącą rozbieżność w tym numerze – „ostatnia cyfra się nie zgadzała, na podszybiu była 7 natomiast w dowodzie rejestracyjnym i karcie pojazdu była 2”, postanawiając mimo tej niezgodności kupić ten samochód ( k. 8 verte akt Ds. 15/2017 ). W tych okolicznościach nie sposób dać wiarę powodowi, w kontekście zaoferowanego przez niego materiału dowodowego, odnośnie jego niewiedzy dotyczącej rozbieżności w ww. numerze VIN, która – co zostało bezsprzecznie ustalone – finalnie okazała się zwykła omyłką pisarską urzędnika Urzędu Miejskiego w Białymstoku. W związku z czym ww. samochód nie był przedmiotem jakiejkolwiek kradzieży, wszelkie dokumenty były prawidłowe, a stan wiedzy i świadomości powoda w chwili zakupu ww. pojazdu dowodził, że zdawał on sobie w pełni sprawę z rozbieżności w ww. numerze VIN istniejącej w dowodzie rejestracyjnym oraz w karcie pojazdu. Okoliczność ta zdaniem Sądu Okręgowego świadczy również o tym, że powód w sposób bardzo szczegółowy zapoznał się z dokumentacją dostarczoną mu przez pozwanego, a więc nie tylko z treścią zawartą w dowodzie rejestracyjnym oraz kartą pojazdu, ale również z ubezpieczeniem OC. Z treści tych dokumentów jednoznacznie wynika rzeczywisty 1991 rok produkcji, który to, a nie 1997 r., został wyraźnie wpisany następnie w sporządzonej umowie kupna-sprzedaży samochodu. W rezultacie na uwzględnienie nie zasługuje kolejny zarzut powoda dotyczący nieprawidłowej oceny materiału dowodowego w tym względzie dokonanej przez Sąd Rejonowy. Przeciwnie Sąd I instancji właściwie ocenił tą kwestię, słusznie przyjmując, że powód w tych okolicznościach nie miał jakichkolwiek podstaw do skutecznego odstąpienia od ww. umowy, gdyż zaistniałe rozbieżności w numerze VIN, jak też rok produkcji samochodu nie stanowiły ani wad prawnych, ani też faktycznych w rozumieniu art. 5561 § 1 k.c. Skutecznej przeciwwagi powyższemu nie mogą stanowić powołane w apelacji twierdzenia pozwanego o „oddaniu pieniędzy w sytuacji przywiezienia z powrotem samochodu”, które należy postrzegać raczej jako motywowane jego dobrą wolą deklaracje, składane w całkowitym oderwaniu od podstawy prawnej, niż jako przyznanie powodowi formalnego prawa do odstąpienia od zawartej pomiędzy nimi umowy kupna-sprzedaży.
Przesądzenie tej ww. kwestii w ocenie Sądu Okręgowego determinuje dalsze prawidłowe procedowanie Sądu Rejonowego i niecelowość odnoszenia się w niniejszym postępowaniu odwoławczym w jakimkolwiek zakresie do ceny zakupionego przez powoda pojazdu. Nadmienić jedynie należy, że wartość pojazdu w dacie jego zakupu nie stanowiła zarzutu powoda, jak tylko rok produkcji i numer VIN.
Wbrew więc skarżącemu ocena materiału dowodowego dokonana przez ten Sąd Rejonowy odpowiada regułom logicznego rozumowania, uwzględnia zasady doświadczenia życiowego, co daje podstawę do stwierdzenia prawidłowego zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c.
Sąd Okręgowy na marginesie stwierdza, że dla skuteczności tak podniesionego zarzutu nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu bowiem wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w tym zakresie. W szczególności, skarżący powinien był wskazać, jakie kryteria oceny naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 roku w sprawie IV CKN 970/00; Lex 52753). Nie jest usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wyłącznie z tej tylko przyczyny, że własna ocena dowodów dokonana przez strony jest odmienna od oceny Sądu. Pogląd taki był już wielokrotnie wypowiadany w orzecznictwie. Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu - na podstawie tego materiału dowodowego - można było wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo - wbrew zasadom doświadczenia życiowego - nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 roku w sprawie II CKN 817/00, Lex 56906). Poddając natomiast analizie poprawność rozumowania Sądu I instancji według wskazanych powyżej kryteriów, Sąd Odwoławczy nie znajduje przesłanek mogących podważyć prawidłowość oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd Rejonowy. Skarżący w zarzutach apelacji nie wskazał, jakie kryteria oceny naruszył Sąd I instancji przy ocenie konkretnych dowodów, a jego zarzuty sprowadzają się tylko wyłącznie do polemiki bez wskazania jakiejkolwiek argumentacji. Zatem Sąd Rejonowy prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego uznając, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do uznania, iż istniały podstawy do odstąpienia od umowy kupna-sprzedaży odnośnie daty produkcji pojazdu zaś w przedmiocie numeru VIN, to z treści art. 557 § 1 k.c. wynika, że aby nastąpił skutek przewidziany w tym przepisie, kupujący musi o wadzie wiedzieć w chwili zawarcia umowy co miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Ostatecznie jednak, co wykazało postępowanie był to tylko błąd w dokumentach.
Odnosząc się w dalszej kolejności do oddalenia powództwa w zakresie zadośćuczynienia, ograniczonego do kwoty 1500 zł na etapie postępowania odwoławczego, Sąd Okręgowy zauważa, że nie zaistniały w sprawie jakiekolwiek podstawy do uwzględnienia tego roszczenia, czy to zawartych w art. 445 k.c. (odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego), czy też w art. 23 k.c. i 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. (naruszenie dóbr osobistych), wobec nie wykazania przesłanek zawartych w pierwszej z ww. podstaw prawnych, warunkujących odpowiedzialność odszkodowawczą zobowiązanego w postaci: winy, szkody i związku przyczynowego. Należy podkreślić, że wskazywane przez powoda w tym kontekście dolegliwości bólowe, tj. rozstrój żołądka, bezsenność, wymagają do uznania ich za szkodę w rozumieniu ww. przepisu art. 445 k.c. wiedzy specjalistycznej. Dlatego też, w sytuacji braku przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego w tym kierunku i brak inicjatywy dowodowej powoda w tym zakresie, czyniło niemożliwym uwzględnienie roszczenia powoda o zadośćuczynienie.
Odnosząc się końcowo do postulowanego przez pełnomocnika powoda w trakcie postępowania apelacyjnego zastosowania art. 5 k.c., Sąd Okręgowy uznał, że nie może być on podstawą do zgłoszonych przez powoda roszczeń (odszkodowanie, zadośćuczynienie) w przedmiotowej sprawie, albowiem wskazywanej już powyżej deklaracji pozwanego o zwrocie pieniędzy za zakupiony przez powoda pojazd żadną miara nie można uznać za obustronne porozumienie dwóch stron umowy kupna-sprzedaży mające na celu zwrot poczynionych sobie wzajemnie świadczeń. Co istotne, ani wiek powoda, ani jakkolwiek negatywnie oceniania przez powoda postawa pozwanego nie przemawiały za zastosowaniem, z uwagi na zasady współżycia społecznego, art. 5 k.c. celem ochrony zgłoszonych przez powoda roszczeń.
Również Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 102 k.p.c i art. 103 k.p.c w postępowaniu przed Sądem Rejonowym.
Na podstawie art. 102 k.p.c. w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Przepis art. 102 k.p.c. ustanawia zasadę słuszności, będącą odstępstwem od zasady odpowiedzialności za wynik procesu. Jest to rozwiązanie szczególne, wymagające do swego zastosowania wystąpienia wyjątkowych okoliczności. Ustawa pozostawia ocenę czy z danej sprawie zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony sądowi, który winien dokonywać jej przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danej sprawy. Do okoliczności branych pod uwagę przez sąd przy ocenie przesłanek zastosowania art. 102 k.p.c. zalicza się nie tylko te związane z samym przebiegiem postępowania, lecz także dotyczące stanu majątkowego i sytuacji życiowej strony. Jak słusznie wskazano w uzasadnieniu postanowienia SN z dnia 8 grudnia 2011 roku (IV CZ 111/11) sama sytuacja ekonomiczna strony przegrywającej nie stanowi podstawy zwolnienia, na podstawie art. 102 k.p.c., z obowiązku zwrotu kosztów, chyba że na rzecz tej strony przemawiają dalsze szczególne okoliczności, które same mogłyby być niewystarczające, lecz łącznie z trudną sytuacją ekonomiczną wyczerpują znamiona wypadku szczególnie uzasadnionego. Natomiast unormowana w art. 103 k.p.c. zasada zawinienia (dla jej zastosowania konieczne jest istnienie winy kwalifikowanej – niesumienności lub oczywiście niewłaściwego postępowania w toku procesu – por. orzeczenie SN z dnia 4 grudnia 1951 r., C 423/51, OSNCK 1953, nr 1, poz. 21; wyrok SN z dnia 25 sierpnia 1967 r., II PR 53/67, OSP 1968, z. 6, poz. 120) również nie wystąpił w przedmiotowej sprawie.
Z tych względów Sąd Okręgowy oddalił apelację na mocy art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania odwoławczego, nie znajdując w okolicznościach niniejszej sprawy podstaw do zastosowania art. 102 k.p.c., orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Wysokość należnych pozwanemu od powoda kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 900 zł ustalono w oparciu o § 2 pkt 4 oraz § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800) w brzmieniu obowiązującym w momencie wniesienia apelacji.
data publikacji: 2019-02-12 10:00:33
Sąd Okręgowy w Białymstoku na czas trwania postępowania o rozwód zabezpieczył roszczenia alimentacyjne małoletniej córki stron w ten sposób, że zobowiązał pozwanego P do łożenia tytułem alimentów na rzecz N kwotę 700 zł miesięcznie, oddalając jednocześnie wniosek w pozostałym zakresie.Zażalenie na to postanowienie wniósł pozwany.
Powód wniósł o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kwoty 10.500 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia rozpoczęcia umowy do dnia zapłaty. Ponadto domagał się zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.U podstaw żądania leżało oświadczenie o odstąpieniu od umowy kupna samochodu - który wg. powoda posiadał istotne wady.