Source: https://kom-pol.org/2018/09/13/parlament-europejski-przyjal-acta-2-0/
Timestamp: 2019-07-17 21:21:48
Legal References Found: art. 11

Art. 11
 art. 11
 art. 11

Art. 13
 art. 11
 art. 13

Document Content:
Parlament Europejski przyjął ACTA 2.0 | KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI
cpofpoland / 13/09/2018
Kontrowersyjne (choć z lekkimi modyfikacjami) art. 11 i 13 zostały utrzymane przez europarlamentarzystów. Unia Europejska coraz bliżej wprowadzania cenzury w internecie poprzez totalne ograniczenie wolnego przepływu informacji.
KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI BRONI PRAWA DO WOLNEGO I SWOBODNEGO PRZEPŁYWU INFORMACJI I NIESKRĘPOWANEGO DOSTĘPU DO TREŚCI!
NIE DLA DYREKTYWY O PRAWACH AUTORSKICH I JEDNOLITYM RYNKU CYFROWYM!
NIE DLA CENZURY W INTERNECIE!
NIE DLA EUROPEJSKIEGO ACTA 2.0!
NIE DLA ARTYKUŁU 11!
NIE DLA ARTYKUŁU 13!
W Parlamencie Europejskim stosunkiem 438 głosów „za” do 226 głosów „przeciw” europosłowie przegłosowali dyrektywę „o prawach autorskich i o jednolitym rynku cyfrowym”. Teraz poszczególne państwa członkowskie UE muszą liczyć się z wizją wcielenie w życie nowych zasad.
O unijnym projekcie cenzurowania sieci i ograniczenia wolności słowa pisaliśmy już w czerwcu, „Precz z dyrektywą, która cenzuruje internet i zagraża wolności słowa„.
Treść dyrektywy z uzasadnieniem można przeczytać w języku polskim na stronie parlamentu europejskiego – KLIKNIJ TUTAJ [PDF].
Art. 11 wprowadza podatek od linków
Europarlamentarzyści utrzymali w mocy art. 11 dotyczący tzw. „praw pokrewnych”:
To spowoduje, że bez zgody autorów lub wydawców (którym autorzy przekazali swoje prawa!) nie będzie można przekazywać sobie skrótów wiadomości i artykułów na portalach społecznościowych, w agregatorach linków czy w aplikacjach newsowych, a już tym bardziej nie będzie można dzielić się bezpłatnie linkami, którym towarzyszą zawsze krótkie podsumowania ze zdjęciami (tzw. snippet).
Marną pociechą są zapewnienia o wyłączeniu spod tego artykułu mikro- i małych platform, niekomercyjnych encyklopedii online czy platform oprogramowania open source oraz indywidualnego podawania sobie hiperłączy i chęć opodatkowania dużych korporacji internetowych.
W takiej formule art. 11 praktycznie i tak spowoduje ograniczenie przepływu informacji na zasadzie potencjalnego zagrożenia złamania prawa (internauta nie będzie wiedział czy podanie hiperłącza z newsem w snippecie na jego tablicy na facebooku – popularne wklejanie linków na swoim profilu na facebooku – nie będzie karalne; a nawet umieszczenie własnego nagrania z jakiegoś koncertu w internecie może spowodować duże problemy).
Europarlamentarzyści zachowali także drugi z kontrowersyjnych artykułów (art. 13), wprowadzający tzw. „automaty cenzurujące”:
1. Dostawcy usług społeczeństwa informacyjnego, którzy przechowują i zapewniają publiczny dostęp do dużej liczby utworów lub innych przedmiotów objętych ochroną zamieszczanych przez swoich użytkowników, we współpracy z podmiotami praw podejmują środki w celu zapewnienia funkcjonowania umów zawieranych z podmiotami praw o korzystanie z ich utworów lub innych przedmiotów objętych PL 32 PL ochroną bądź w celu zapobiegania dostępności w swoich serwisach utworów lub innych przedmiotów objętych ochroną zidentyfikowanych przez podmioty praw w toku współpracy z dostawcami usług. Środki te, takie jak stosowanie skutecznych technologii rozpoznawania treści, muszą być odpowiednie i proporcjonalne. Dostawcy usług przekazują podmiotom praw adekwatne informacje na temat funkcjonowania i wdrażania środków, a także, w stosownych przypadkach, adekwatne sprawozdania na temat rozpoznawania utworów i innych przedmiotów objętych ochroną oraz korzystania z nich.
Automaty cenzurujące
Art. 13 zobowiązuje wszystkie serwisy internetowe do wprowadzenia mechanizmów filtrujących treści. To oznacza, że praktycznie każdy materiał publikowany przez użytkownika danego portalu będzie musiał zostać poddany kontroli. Co więcej wszystkie platformy internetowe będą musiały podpisywać umowy z autorami utworów.
Właściciele stron internetowych, na które użytkownicy mogą do tej pory wrzucać obrazy, wideo i muzykę, będą musieli automatycznie sprawdzać każdy materiał jeszcze przed jego wrzuceniem oraz pobierać opłaty w jakiejś formule, aby opłacić nałożoną na nich przez prawo unijne taksę lub podatek. Z tego względu, aby mieć pewność, że na ich platformach nie naruszają niczyich praw autorskich i wydawniczych Np. chcąc wrzucić nagranie z koncertu, mając jednocześnie włączoną usługę reklam na swoim kanale wideo, algorytmy będą musiały usunąć to nagranie i ukraść nasz zysk z reklam korporacji, która jest właścicielem praw autorskich.
Źródło: Europarlament zagłosował za kontrowersyjną dyrektywą o prawie autorskim, ACTA 2 przegłosowane – Parlament Europejski poparł artykuły 11 i 13, Dyrektywa KE
13/09/2018 in Publicystyka. Tagi:Acta 2.0, art. 11, art. 13, automaty cenzurujące, cenzura, cenzura w internecie, cenzura w sieci, dyrektywa KE, dyrektywa o prawach autorskich i jednolitym rynku cyfrowym, internet, kontrolowanie treści, nowe ACTA, podatek od linków, wolność w internecie
← Coraz bliżej wprowadzenia zakazu sierpa i młota
Jak się zachować w czasie wyborów samorządowych? →