Source: https://www.eporady24.pl/wezwanie_na_policje_w_formie_listu_bez_polecenia_odbioru_czy_doreczenie_jest_prawidlowe,pytania,6,63,2041.html
Timestamp: 2019-09-16 04:09:59
Legal References Found: art. 130
 art. 130
 art. 38
 art. 130
 art. 142
 FSK 
 art. 97

Document Content:
Wezwanie na policję w formie listu bez polecenia odbioru – czy doręczenie jest prawidłowe?
Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 08.04.2010
Moim zdaniem doręczenie nie zostało dokonane w niniejszym wypadku prawidłowo.
Zgodnie z art. 130 Kodeksu postępowania karnego (w skrócie K.p.k.) „pisma doręcza się za pokwitowaniem odbioru. Odbierający potwierdza odbiór swym czytelnym podpisem, zawierającym imię i nazwisko na zwrotnym pokwitowaniu, na którym doręczający potwierdza swym podpisem sposób doręczenia”.
Regulacja ta rozciąga się na wszystkie pisma. Jest oczywiste, że potwierdzenie odbioru zawiadomień i wezwań (np. o terminie rozprawy, o wezwaniu na przesłuchanie na policję) załącza się do akt sprawy – stanowią one dowód doręczenia (są to tzw. „zwrotki”) – postanowienie Sądu Najwyższego z 15.01.2002 r., sygn. akt V KZ 56/01. W wyroku tym wskazano, iż wszystkie pisma doręcza się za pokwitowaniem odbioru.
Przepis określa sposób udokumentowania doręczenia i wymaga, aby doręczenie następowało zawsze za pokwitowaniem odbioru. Przesyłce zawsze towarzyszy tzw. zwrotne pokwitowanie („zwrotka”), na którym adresat pisma (albo inna osoba) czytelnie potwierdza odbiór pisma, natomiast doręczający oznacza sposób doręczenia. Odnotowuje, czy doręczył pismo adresatowi osobiście (art. 132 § 1), czy też np. dorosłemu domownikowi (art. 132 § 2).
W przeciwieństwie do poprzednio obowiązującego przepisu Kodeksu postępowania karnego z 1969 r. obecnie przyjmuje się, że ten sposób doręczania pism znajduje uzasadnienie niezależnie od tego, czy dotyczy pism, od których doręczenia biegnie termin procesowy (np. termin do wniesienia apelacji, zażalenia), czy też nie (P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2007, komentarz do art. 130).
Zgodnie z art. 38 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia przepis ten stosuje się odpowiednio także w sprawach o wykroczenia.
W niniejszej sprawie brak zatem dowodu na to, że pismo zostało Panu doręczone. Nie dopełniono bowiem podstawowego obowiązku z art. 130 K.p.k.
Zgodnie z art. 142 K.p.k. (odpowiednio stosowanym również w sprawach o wykroczenia) należy jednak pamiętać, że „doręczenie bez zachowania przepisów niniejszego rozdziału uważa się za dokonane (skutecznie), jeżeli osoba, której pismo było przeznaczone – oświadczy, że pismo to otrzymała”. Jeśli więc ktoś otrzyma pismo bez potwierdzania odbioru, a mimo to stawi się na policję, to należy przyjąć, iż pismo zostało mu doręczone, nawet jeśli nie zachowano przewidzianego trybu.
Na marginesie – nieprawidłowe doręczenia zdarzają się nierzadko, zarówno w postępowaniu cywilnym i karnym. Z praktyki – najczęstsze błędy to:
nieczytelne stempelki – nie można ustalić np. dat awizowania;
zbyt szybkie powtórne awizo (osobiście widziałem taki przypadek – jeśli termin na odebranie przesyłki mijał w niedzielę, to awizować powtórnie można dopiero we wtorek (a nie w poniedziałek);
zbyt szybkie odesłanie przesyłki (odsyła się następnego dnia po upływie terminu do odbioru przesyłki);
braki formalne na zwrotkach – brak podpisu, brak daty; nieprawidłowe oznaczenie adresata;
brak zaznaczenia formy doręczenia.
w postępowaniu sądowo-administracyjnym – pozostawianie awiza na drzwiach mieszkania, w sytuacji gdy możliwe jest umieszczenie go w skrzynce pocztowej;
nieumieszczenie na kopercie ani na zwrotnym potwierdzeniu odbioru adnotacji o miejscu zwrotu korespondencji (postanowienie NSA z 25.06.2008 r., sygn. akt II FSK 623/07);
brak podpisu na zawiadomieniu o powtórnej awizacji.
Jeśli nie stawi się Pan na wezwanie, to zgodnie z art. 97 §1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia można w takiej sytuacji nałożyć mandat karny. „W postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego, może ją nałożyć jedynie, gdy:
stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy albo za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego, a nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy czynu”.
Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego nie może nastąpić w przypadku fotoradarów w terminie 30 dni od ujawnienia czynu (czyli w zasadzie 30 dni od momentu gdy policja otrzymała zdjęcia i stwierdziła przekroczenie prędkości). Oczywiście, jak w każdym wypadku, może Pan odmówić przyjęcia mandatu karnego. Jeśli Pan odmówi, to funkcjonariusz występuje z wnioskiem o ukaranie do sądu (art. 99). Jeśli policja nie wymierzy mandatu w terminie 30 dni, to też musi skierować sprawę do sądu (bo minął jej już termin na wymierzenie mandatu).
Trzeba pamiętać o stosunkowo krótkim terminie przedawnienia wykroczenia (art. 45 Kodeksu wykroczeń):
Jeśli w ogóle nie wszczęto postępowania – 1 rok od popełnienia czynu (trudno powiedzieć, czy możemy w ogóle mówić o wszczęciu postępowaniu, jeśli nie było nawet prawidłowego doręczenia. Natomiast jeśli skierowano sprawę do sądu grodzkiego, to jest to już wszczęcie postępowania).
Jeśli wszczęto postępowanie – 2 lata od popełnienia czynu.
Jeśli orzeczono karę (mandatem) – 3 lata od uprawomocnienia się mandatu.
Policja może jednak od razu skierować sprawę do sądu grodzkiego. Wbrew powszechnemu mniemaniu policjant nie musi proponować mandatu, postępowanie mandatowe nie jest obowiązkowe.
Trudno powiedzieć, jak postąpi policja – pewne jest na razie to, że pismo z policji nie wywołało żadnych skutków prawnych, bo nie było prawidłowego doręczenia – nie ponosi Pan więc żadnych szczególnych konsekwencji, nie stawiając się na wezwanie. Natomiast w żaden sposób nie uchybia to prawu (i obowiązkowi) policji do skierowania sprawy do sądu grodzkiego (czego policjanci nie lubią, bo mają od razu dużo roboty – trzeba pisać wniosek o ukaranie itd., gorsze statystyki). Policja w ogóle nie musi bowiem wzywać sprawcy w przypadku wykroczeń ujawnionych fotoradarem – jeśli nie wystawia mandatu, to może skierować sprawę do sądu grodzkiego.