Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/ludzie-listy-pisza.html
Timestamp: 2017-11-20 17:01:00
Legal References Found: Art. 34
 art. 32
 Art.34
 art. 34
 Art.34
 ustawy 22

Art. 53
 art. 103
 art. 138

Document Content:
Zawieszenie emerytury: Ludzie listy piszą.....
Nie wiem, czy nie będę pierwszą osobą, która dostanie CAŁE ZALEGŁOŚCI
emerytury z odsetkami w tym miesiącu!!!Wczoraj z przekąsem pisałam w
komentarzu, że pani z ZUS ma do mnie zadzwonić z informacją (nie wiedziałam
jaką), ale dziś "odszczekuję" te przekąsy, bo pani zadzwoniła rzetelnie i -
na razie ustnie - poinformowała mnie, że 17.01 na konto wpłynie moja
emerytura za okres od października 2010 do dziś z odsetkami!!! Zostanie w
ten sposób zrealizowany wyrok Sądu Apelacyjngo w Katowicach. ZUS w
Bielsku-Białej dostaje ode mnie plus, bo wprawdzie nie miał innego wyjścia,
ale nie czynił już dodatkowych trudności, a w kontaktach telefonicznych
panie urzędniczki były bardzo uprzejme. Do końca ucieszę się, gdy zobaczę
stan konta. I gdy ochłonę, bo nadal jestem w szoku. Pozdrawiam wszystkich
serdecznie i życzę z całego serca takiej samej radości, jak moja dzisiaj.
Jest to też pozytwywny sygnał dla oczekujących. Droga sądowa jest
Czekam na ksero mego wyroku, o który wystąpiłam, i zaraz prześlę do Adminki,
tak jak mnie prosiła. Raz jeszcze dziękuję Koleżankom i Kolegom, a przede
wszystkim tym OSOBOM, dzięki którym mogę się dziś cieszyć. To piękna chwila.
Sobie też gratuluję - tego, że byłam konsekwentna. Nadal będę codziennie
odwiedzać bloga. Chyba się uzależniłam. Liczę, że podobnych wiadomości
będzie tam coraz więcej.
Autor: Zyzka o 14:10:00
Sandra 10 stycznia 2013 14:14
Serdecznie pani gratuluję i cieszę sie razem z panią. Może mnie to w końcu też będzie dotyczyć. Też mam korzystny wyrok SA.
Anonimowy 10 stycznia 2013 16:18
Sandro szczerze mówiąc myślałam,że Twój list.Śledzę Twój wątek bo jakoś mi się tak zapamiętało,że TWÓJ WYROK BYŁ JEDNYM Z PIERWSZYCH.
Ale wiadomość od Katarzyny jest BOMBOWA.
Spokojnie można czekać na swoje.
Elżbieta Radom 10 stycznia 2013 14:15
a mogę znać więcej szczegółów a głównie kiedy była naliczona emerytura po raz pierwszy bo niektórzy sędziowie uznają , że należy się tylko tym co mieli naliczoną po raz pierwszy od 08.01.2009 do 31.12.2010. Pozdrawiam Ela
Pani Elu, emeryturę miałam naliczoną w roku 2007. W marcu 2009 od koleżanki dowiedziałam się, że mogę ją pobierać. Poszłam do ZUS i miła pani potwierdziła - ma pani pełne prawo do emerytury, to są pani pieniądze po latach pracy i płacenia składek. Złożyłam wniosek i otrzymywałam najpierw 70%, a od maja 2011 - 100%, bo ukończyłam wówczas 60 lat. Ale tylko do września 2011 - jak wiadomo. Gdy przeczytałam w Internecie o Panu Marianie i Jego inicjatywie, zaraz do Niego napisałam, potem powstał blog, z którym jestem od początku. Już w październiku 2011 wniosłam skargę do sądu okręgowego, w grudniu przegrałam, w styczniu 2012 złożyłam apelację,w grudniu 2012 wygrałam, oczywiście dzięki osobom, które przekonały grupę senatorów, że trzeba nas bronić przed niesprawiedliwością, dzięki niezawisłym sędziom TK i SA, którego sędzina wypowiedziała mądre zdanie - powinniśmy sobie życzyć, by nasz parlament uchwalał lepsze prawo. Oto moja historia. Nadal pracuję i póki mój pracodawca pozwoli, a kondycja dopisze, zamierzam być aktywna zawodowo. Katarzyna
Anonimowy 10 stycznia 2013 15:19
Pani Katarzyno czy w wyroku Sądu było coś o zwrocie emerytury wraz z odsetkami, czy ZUS sam zwraca dodatkowo odsetki, proszę napisać, to ważne.
Ja usłyszłam, że otrzymam wpłaty z odsetkami, ale odpowiem na 100%, gdy dostanę decyzję na piśmie lub też zobaczę kwotę na koncie. Katarzyna
Pani Katarzyno.Gratuluję. Mam pytanie czy w apelacji wnosiła Pani również o odsetki?
Elżbieta Radom 10 stycznia 2013 14:16
No i oczywiście gratuluję Ela Radom
Anonimowy 10 stycznia 2013 14:18
Obyśmy wszyscy pozostali mogli kiedyś się cieszyć tak jak |Pani informacją o wypłacie. Ale skoro będzie precedens to może jakoś pójdzie. Gratuluję
Anka z Zielonej 10 stycznia 2013 14:38
Cieszę się razem z Panią i gratuluję, do wytrwałych świat należy.
Anonimowy 10 stycznia 2013 14:42
Przykro mi,ale nie znalazłam sarkastycznego wpisu z dnia wczorajszego podpisanego Katarzyna z Bielska Bolesne Barbara
Anonimowy 10 stycznia 2013 14:52
Jest w temacie "Strategia ZUS"
Anonimowy9 stycznia 2013 09:02
Wczoraj zadzwoniłam do "mojego" ZUS i pytam, czy otrzymali już z Sądu Apelacyjnego wyrok w mej sprawie i kiedy będą go realizować, czyli wypłacać pieniądze mi należne. Pani zamilkła. Po chwili odrzekła - tak, znam tę sprawę, rozmawiałam o niej z koleżanką. Musimy ją (sprawę) "opracować". Pytam, kiedy będą jakieś konkrety. Pani obiecała zatelefonować w czwartek, czyli już jutro. Ale po pierwsze nie odpowiedziała wprost, czy mają już ten wyrok, a mieć muszą, bo sąd wysłał go 2 tyg. temu, po drugie, obawiam się, że jutro usłyszę znów jakąś "ściemę" - że nie wiedzą, że czekają na "wytyczne" lub jeszcze inny dupsik. Cóż, jak tylko miła pani dbająca strategicznie o moją satysfakcję się odezwie, napiszę, co mi rzekła.
A tą strategią się nie przejmujcie. Papier cierpliwy. Każdy urząd ma teraz taką strategię, a nawet wydział do jej opracowania, i każda brzmi tak samo idiotycznie, z każdej też nic w praktyce nie wynika. Pozdrawiam Katarzyna
Anonimowy 10 stycznia 2013 16:31
Pani Kasiu szczerze gratuluję wygranej całej sprawy.
Pisałam już w innym temacie, że dzisiaj w oddziale ZUS też Bielsko-Biała pani grzecznie mnie poinformowała, ze decyzję i pieniążki dostanę w styczniu, a w decyzji będzie napisane co z zaległymi.
Nigdzie się nie odwoływałam. Emeryturę naliczyłam w 2006.Zaczęłam pobierać w 2010 do 30.09.2011. Cały czas pracuję. Tak że czekam cierpliwie i cieszę się razem z Panią
Basia z Bielska.
Jadwiga z Aleksandrowa Łódzkiego 10 stycznia 2013 14:53
Pani Kasiu.Jest Pani po prostu "WIELKA" skoro dała Pani radę w tym gąszczu trudnych przepisów, a zwłaszcza dochodzenia swoich praw przed sądem.Cieszę się ogromnie razem z Panią i myślę to dobry znak dla wszystkich wyczekujących, szczególnie na realizację tych zaległych świadczeń.Jeszcze raz gratuluję i życzę jeszcze więcej takich miłych chwil w życiu.
Anonimowy 10 stycznia 2013 14:55
Dziękuję za odpowiedż Przepraszam BARBARA
Katarzyno, gratuluję totalnego sukcesu :-) ale nade wszystko - wytrwałości.
Cieszę się razem z Tobą, Twoją radością i zasłużoną satysfakcją z tego, że nie dopadł Cię grzech zaniechania. Dzięki takim wspaniałym OSOBOM, do których należysz, inni też będą mieli swoje małe, ale wyliczalne victorie ;-)
Kurcze ale Kaśka ma fajnie. /to tak dla poprawienia humoru nas wszystkich i radości/. myślę,że nie obrażam Pani Katarzyny
HIP,HIP HURRRAAA!!
Pani Kasiu jest pani naszą JASKÓŁKĄ KTÓRA CZYNI WIOSNĘ!!
Serdeczne gratulacje konsekwencji oraz życzenia czerpania przyjemności w wydawaniu tych oczekiwanych pieniążków które jak tu już ktoś napisał dawno temu ponoć nie dają szczęścia ale...uspokajają nerwy - :)
Dla nas zaświtała nadzieja że i my w tym roku dostaniemy zaległe emerytury .
Pozdrawiam - Smok Wawelski
Anonimowy 10 stycznia 2013 17:11
A w którym roku przeszła Pani Kasia na emeryturę??Bardzo proszę o odpowiedź
Anonimowy 10 stycznia 2013 19:40
Proszę przeczytać 1 wpis p. Kasi. Emerytura naliczona w 2007 a zaczęła pobierać w 2009. Pozdrawiam. Jolanta.
Anonimowy 10 stycznia 2013 17:17
Pani chyba pomyliła daty nie od października 2010 tylko od października 2011
Anonimowy 10 stycznia 2013 17:42
Też bardzo się cieszę i gratuluję! :) H. W.
Anonimowy 10 stycznia 2013 17:51
Mam rozprawę w SO w katowicach 27 lutego.Do sądu złożyłam skargę 4 grudnia.Danka Sosnowiec
Anonimowy 15 stycznia 2013 17:11
Pani Danko !
Jestem zawieszona z Katowic . Jeżeli chce Pani mieć kontakt ze mną w celu ew. wymiany informacji , proszę podać maila. A
Anonimowy 10 stycznia 2013 17:56
SERDECZNIE GRATULUJĘ:))))))))))))) JEST DOBRZE I BĘDZIE JESZCZE LEPIEJ!
Anonimowy 10 stycznia 2013 20:08
Szczere gratulacje - może bardziej , niż samych pieniędzy , gratuluję wytrwałości i odporności psychicznej.To był , a dla wszystkich "nieodwieszonych" - jest , hardcore.Teraz jest Pani weteranką walki , a my jeszcze na placu boju. Bardzo liczę , że z zaplecza będzie Pani wspomagać walczących.
Jestem w podobnej sytuacji - pierwszy wniosek o emeryturę pisałam w 2007 , zawieszona od 1 .10. 2011 , jestem w trakcie apelacji , w tym samym mieście . Nadal mam niejasności co do mojej sytuacji prawnej. Bardzo proszę , żeby Pani popatrzyła na to swoje "naliczenie" z 2007r. , dokładnie je przeczytała i (bardzo proszę ) , napisała mi , jak to wygląda:
- czy w 2007r. składała Pani wniosek o emeryturę , czy jakiś inny?
- czy to "naliczenie" to była decyzja ZUS?
- jeżeli tak , to jakie słowa określają , czego dotyczy decyzja?
- jaka była podana podstawa prawna
- jaka była podana przyczyna zawieszenia emerytury?
w marcu 2009r:
- czy złożyła Pani ponownie wniosek o emeryturę , na jakiej podstawie ZUS wydał decyzję?
- czy ta decyzja nazywała się "decyzja o przyznaniu emerytury"?
- czy w SA miała Pani pełnomocnika?
Pani Anno, chętnie odpowiem, ale indywidualnie, na Pani adres. K.
Anonimowy 11 stycznia 2013 18:30
Podaję adres mailowy: grazynka102@o2.pl. Pozdrawiwm . Anna 1
Pani Katarzyno , jeszcze jedno pytanie:
Czy na rozprawie był przedstawiciel ZUS? Anna 1
Pani Katarzyno serdecznie gratuluję.
A czy ktoś z Wrocławia miał już pozytywnie zakończoną sprawę w SA lub SO?
Ja jestem naliczona w X.2008 r, i czekam na sprawę w SA jeszcze nie mam terminu.
Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam Krysia
Pani Kasiu! cieszę się i gratuluję, myslę, że wszyscy, którzy walczą dostaną wreszcie to o co właśnie walczą, zastanawiam sie tylko, gdzie będę kilka razy w ciągu dnia że tak powiem "wchodziła" jak sie to wszystko skończy? haha! przyzwyczaiłam się. Pozdrawiam wszystkich, którzy czekają a także tych, którzy już nie mają na co czekać bo otrzymali to, co im się słusznie należy. Małgonia.
Ale teraz"łyżka dziegciu w beczce miodu"
Czy ktoś już robił rozeznanie w PODATKU?
W styczniu br.dali nam za 2 miesiące i kawałek listopada.Do dochodu będziemy musieli zaliczyc bieżące świadczenia i pensje, a jak oddadzą jeszcze wyrównie za poprzedni okres to ile wyniesie PODATEK?!
Z takimi dochodami wyskoczymy ponad wszystkie progi.
Niesprawiedliwie,bo nie z naszej winy będziemy musieli oddac budżetowi państwa "kupę" kasy.
A może te należności będzie można wliczyc (w korekcie) za dochód za tamte lata? Czy ktoś już robił rozeznanie jak to będzie zaliczone?
Smutne :-(((
Pozdr. z grodu zielonego dębu
Krzysztof 10 stycznia 2013 21:08
Niestety, poczytaj sobie ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych. Podatek płacisz od dochodu za ten rok w którym osiągnąłeś ten dochód. Jak wszystko wypłacą w 2013 to od wszystkiego zapłacisz podatek za 2013 i masz racje to będzie kupa forsy dla fiskusa (Rostowski odetchnie , choć trochę kasy odzyska) próg w tym roku to 85.528 zł do tej kwoty 18% a powyżej tej kwoty 32%, a jak byś jeszcze w tym roku wpadł np w jakąś jubileuszówkę, albo nie daj Boże odszedł już definitywnie z pracy i wziął jeszcze odprawę, to strach pomyśleć ile trzeba by Rostowskiemu oddać.
Ale na poważnie to wszystko będą dochody 2013 r. nie ma możliwości rozliczać korektami lat poprzedzających, pytałem żony ona jest "skarbówka" pd podatków, jak jej to uzmysłowiłem to też się wkurzyła.
Anonimowy 10 stycznia 2013 22:13
Dziękuje za "pocieszenie" A po cichu miałam nadzieję, że może cos wymyślą z interpretacja tegoż zaległego dochodu.
Niestety,prawdziwe i smutne:((
No to z pracy nie odchodzę, bo wtedy jeszcze dojdzie 6m odprawa, a nie będę łatac p.Rostowskiemu dziury budżetowej:)
Anonimowy 11 stycznia 2013 08:12
A czy do końca 2013 nie zdążą zabrać odpraw.M.K
Anonimowy 11 stycznia 2013 10:23
Odpraw i jubileuszówek w 2013 r pewnie jeszcze nie zabiorą, ale później????? w 2014?, 2015?. Tusk tylko wie
"Majstrować" przy odprawach lub nagrodach jubileuszowych mogą jedynie w przypadku pracowników budżetówki lub jeśli się jeszcze uchowały firm państwowych Pozostali moją swoje układy zbiorowe.
Krzysztof 11 stycznia 2013 11:34
A kogo jest najwięcej wśród zawieszonych? Budżetówki i samorządu, to u nich obowiązują konkursy, dlatego nie mogli się zwalniać na 1 dzień
Dokładnie Panie Krzysztofie, najwięcej nas z budżetówki i z samarządówki, pozdrawiam- Bożenna
Anonimowy 10 stycznia 2013 22:02
O jo joj ja planowałam odejść definitywnie z pracy z końcem 2013 r. W świetle powyższych wypowiedzi muszę to poważnie przeanalizować .Dziękuję za zwrócenie uwagi na ten problem .
Wprawdzie u mnie nie ma jeszcze żadnych widoków na odzyskanie zaległych i wypłatę bieżących świadczeń emerytalnych(ZUS od 27 listopada 2012 r. , a SA od 17 grudnia 2012 r. milczą )ale dobrze wiedzieć jaka niemiła niespodzianka może mnie czekać.
Anonimowy 10 stycznia 2013 22:04
Witam! Ja akurat nie mam tego typu problemu,że wejdę w wyższy próg podatkowy,bo jestem tylko nauczycielką.Pozdrawiam i życzę dobrego humoru i zadowolenia z odzyskania należnych nam świadczeń. Iga.
Anonimowy 11 stycznia 2013 10:58
Też nie mam tego problemu - budżetówka- średnia półka :)))
Nie kpij Smoku Wawalski!
Anonimowy 11 stycznia 2013 18:53
Iga! Też jestem nauczycielka. Napisz coś; w którym roku pierwszy wniosek o emeryturę , od kiedy fizycznie pobierałaś , czy jesteś zawieszona i czy sie odwoływałaś?
Witam: Tak dla informacji dla wszystkich zawieszonych, aby złożyć oświadczenie w zakladzie pracy odnośnie ulgi podatkowej, gdyż ZUS odlicza z emerytury w przeciwnym wypadku trzeba będzie oddać w rozliczeniu rocznym.
Ciekawa jestem jak będzie naliczona emerytura zawieszona z ulgą czy bez, bo jak z ulgą to faktycznie trzeba będzie dużżżżżżżżżżżżżżo kasy oddać do US.
Wniosek o zaniechanie odliczanie ulgi podatkowej złożyc do ZUS, a nie do pracodawcy.
INFORMACJA:(..)
Pomniejszenie podatku o tzw. ulgę podatkową jest możliwe pod warunkiem, że pracownik złoży pracodawcy oświadczenie dla celów obliczania miesięcznej zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych gdyż:
(…)nie otrzymuje emerytury lub renty za pośrednictwem płatnika
Art. 34 ust. 2a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych..
"Organ rentowy na wniosek podatnika oblicza i pobiera zaliczki na podatek dochodowy w ciągu roku bez pomniejszania o kwotę określoną w art. 32 ust. 3, począwszy od miesiąca następującego po miesiącu, w którym został złożony wniosek...
Anonimowy 11 stycznia 2013 00:54
Bardzo przydatna informacja. Dziękuję. Nie wiedziałam. Kiedyś powiedziano mi w pracy, że ZUS zawsze uwzględnia kwotę zmniejszającą podatek, natomiast zakład pracy może na moje życzenie tego nie robić. Może zmieniło się to od czasu, gdy zaczęłam pobierać emeryturę? A może to była taka aksamitna forma kontroli "populacji emerytów" przez zakład pracy?
Uzupełniam o adres publikacyjny ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych - w postaci linku, więc można nacisnąć:
Dz.U. 2012 poz. 361 (ze zm.)
Ale JOT,myślę że w pracy powiedziano Ci prawidłowo.Bo jak właśnie wynika z brzmienia cytowanego tu wyżej Art.34 ust.2a ustawy podatkowej TYLKO na wniosek podatnika=emeryta organ rentowy=ZUS oblicza zaliczki na podatek dochodowy BEZ POMNIEJSZANIA o kwotę ulgi.Natomiast zasadą jest,że ZUS generalnie stosuje ulgę podatkową i właśnie o tę ulgę pomniejsza zaliczkę na podatek dochodowy.Zatem jeżeli ZUS na wyraźne życzenie emeryta nie stosowałby ulgi podatkowej, wówczas rzeczywiście pracownik powinien złożyć oświadczenie u pracodawcy aby to 0n pomniejszał zaliczkę na podatek o comiesięczną ulgę podatkową.Czyli wszystko jest OK w tych wyjaśnieniach.
z Pomorza 12 stycznia 2013 16:55
Droga Jadwigo, Twoje wpisy są zawsze bardzo cenne, ze względu na informacje, którymi się dzielisz oraz dzięki dużym pokładom dobroci, taktu, gotowości do łagodzenia.
Masz rację, w tym co piszesz, jednakże to nie zmienia mojej wypowiedzi. Prawie na początku pobierania przeze mnie wcześniejszej emerytury (gdy nie mogłam pojąć, dlaczego PIT wykazuje niedopłatę podatku), powiedziano mi w zakładzie pracy, że ZUS NA PEWNO ZAWSZE uwzględnia kwotę zmniejszającą podatek. Przyjęłam to wyjaśnienie (chodziło gł. o nieszczęsny PIT) i nie zwracałam się do ZUS-u. Sprawę kwoty wolnej od podatku załatwiłam zatem w zakładzie pracy (chociaż dziwiłam się, że tylko tak to można załatwić), który tym sposobem ode mnie otrzymał "dyskwalifikującą" mnie informację: "i pracuje, i emeryturę bierze".
Nie wiem z czego wzięła się taka interpretacja w zakładzie pracy ("zawsze", "na pewno", "tylko ZUS").
Zaciekawiło mnie to teraz na tyle, że sprawdziłam kiedy w art. 34 ustawy podatkowej został dodany ust. 2a. To, że został dodany, widać po literce "a".
Otóż, dawno już temu - nie jestem tak "dojrzałą" emerytką - dodano ustawą zmieniającą z 9 listopada 2000 r. (Dz.U. nr 104 poz. 1104) Można nacisnąć ten link.
Najpierw pięknie dziękuję za tak wiele miłych słów pod moim adresem.Cieszę się,że "udzielając się" na tym blogu mogę podzielić się moją wiedzą i przemyśleniami na wiele tak różnych i dotyczących nas emerytów tematów.I staram się raczej merytorycznie przedstawiać problemy aby była to rzeczowa i "na temat" dyskusja.Sama zresztą korzystam tutaj bardzo z wielu mądrych,merytorycznych wpisów i to daje mi nową
wiedzę, której dotychczas nie posiadałam.I także właśnie dzięki poruszonej przez Ciebie sprawie, zainteresowałam się szczegółowo Art.34 ust.2a ustawy podatkowej, chociaż przepisów podatkowych nie lubię.
A wracając teraz do naszego wątku, jak sama widzisz dopiero ustawą zmieniającą z 9 listopada 2000r.(otworzyłam ten link i dokładnie przeczytałam)wprowadzono tę możliwość,że na wniosek podatnika organ rentowy mógł obliczać zaliczkę na podatek dochodowy bez pomniejszania jej o ulgę podatkową.Zatem wcześniej faktycznie było tak, że "ZUS NA PEWNO ZAWSZE" stosował ulgę podatkową, dlatego nie wiem Droga Jot dlaczego to w zakładzie pracy musiałaś załatwiać sprawę ulgi i przez to ujawnić się,że pracując pobierasz jeszcze emeryturę.
A tak na marginesie jeszcze, myślę że miałaś niedopłatę podatku bo być może i ZUS i zakład pracy naliczali Ci ulgę podatkową.Taką sytuację miał
właśnie mój mąż, zakład pracy nie wiedział jak mój mąż zaczął pobierać w 2009r. emeryturę i w wynagrodzeniu za pracę uwzględniał mu ulgę podatkową i ZUS przy wypłacie emerytury także stosował ulgę podatkowa.Kiedy to wyszło w rozliczeniu podatku za 2009r, mąż musiał właśnie oddać nadpłacona ulgę.Może tak także było w Twoim przypadku.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję, że mogę korzystać także z Twojej wielkiej wiedzy w poruszanych tu sprawach.Z przyjemnością czytam Twoje wpisy.
Anonimowy 13 stycznia 2013 00:55
Droga Jadwigo, dziękuję za obszerną odpowiedź, za wspieranie usposobieniem chcącym :-) i za miłe słowa. Trochę mnie przeceniasz, bywam tu z doskoku (jeśli zamilknę, to z powodu chronicznego braku czasu).
Wracając do meritum - wszystko się zgadza w tym, co napisałaś. Miałam niedopłatę podatku, wyszło to przy wypełnianiu PIT-u za poprzedni rok. Spróbowałam to zrozumieć z pomocą "mojej" księgowości, wtedy mi powiedziano, że "na pewno, zawsze, tylko ZUS". Dlatego niechcący "doniosłam" na siebie, ale nie wiem dlaczego mi tak powiedziano (z niewiedzy prawie 10 lat po wprowadzeniu przepisu?). Może, jak napisałam wyżej, była to w zakładzie pracy forma aksamitnej kontroli "populacji wcześniejszych emerytów"? :-))
Przy okazji zastanawiam się, jak to jest unormowane (może przy wszechobecnym bałaganie prawnym nie jest unormowane), że zakład pracy nie wie, że pracownik (długoletni, nie rozwiązywał stosunku pracy) zaczął pobierać wcześniejszą emeryturę, ale tenże pracodawca (na podstawie jakiegoś przepisu) jest zobowiązany informować ZUS o dochodach (przychodzie) z poprzedniego roku osiągniętych przez tego pracownika.
Jadwigo, może Ty potrafisz to wytłumaczyć?
Miła Jot - chociaż fajniej by mi było zawracać się do Ciebie po imieniu - postaram się tak jak potrafię wyjaśnić Ci tę ostatnią kwestię.Otóż może dziwne ale jest to możliwe,że zakład pracy nie o wszystkim mógł wiedzieć i to bez jakiegoś omijania przepisów.Wytłumaczę Ci to właśnie na przykładzie sytuacji mojego męża.Otóż mąż w 2007r. składał sam (bez pośrednictwa zakładu pracy- tak mógł i tak zresztą chciał)wniosek o wcześniejszą emeryturę ze względu na szczególne warunki pracy.Emeryturę mu przyznano, ale myślę ZUS nie informował zakładu pracy o tym fakcie, gdyż to nie zakład pracy składał wniosek mężowi.Jak wiesz z uwagi na kontynuowanie zatrudnienia nie mógł pobierać emerytury i dopiero zaczął pobierać emeryturę od 01.03.2009r.(od 8.01.2009r.można było pracować i pobierać emeryturę ale mąż chciał mieć świadczenie przeliczone z wówczas obowiązującą kwotą bazową, dlatego od 01.03.). Mąż nie poinformował zakładu pracy że zaczął pobierać emeryturę, nie uważał że to jest istotne dla zakładu pracy.Jednakże w lutym 2010r. mąż wziął z zakładu pracy zaświadczenie o zarobkach w 2009r.i złożył w ZUS do rozliczenia emerytury (czy nie było przekroczenia progów dochodowych). I dopiero w 2010r. przy okazji rozliczenia podatku za 2009r.kiedy mąż otrzymał PIT z Zus-u wykazano mu niedopłatę podatku, jak się później okazało z tego powodu że i ZUS i zakład pracy zastosował ulgę podatkową i dlatego w rocznym zeznaniu podatkowym za 2009r. musiał oddać nadpłaconą ulgę.I wówczas to dopiero poprosił zakład pracy aby mu nie potrącał ulgi z comiesięcznych zaliczek podatkowych od wynagrodzenia i wtedy to zakład pracy dowiedział się,że mąż pobiera emeryturę.Wcześniej nie było okazji i potrzeby aby to "nagłaśniać".Zatem jak widzisz Droga Jot nie było żadnych naruszeń przepisów a zakład nie musiał wiedzieć o emeryturze męża w pierwszym roku jej pobierania.Oczywiście w 2011r.kiedy mąż pobierał zaświadczenie o zarobkach za 2010r. do rozliczenia emerytury, zakład pracy już wiedział o jego emeryturze.
A swoją drogą ciekawa jestem jak będzie z rozliczeniem ulgi podatkowej za 2012r. z powodu wznowienia wypłaty emerytury mężowi od 22.11.2012r. i pewnie naliczania ulgi przez zakład pracy, który chyba naliczał ulgę, skoro od 01.10.2011r. emerytury były zawieszone?
Obszerny ten mój wpis, ale krócej się nie dało aby wszystko to było zrozumiałe.I jeszcze mała dygresja;chyba też jesteś "nocnym markiem" jak ja.
Droga Jadwigo, odpisuję przed północą, chociaż też jestem nocnym markiem :-)
Dziękuję za obszerny opis - poczynając od 1 marca 2009 r. wszystko jak w moim przypadku. Nie wątpiłam więc, że taka sytuacja może być, ale nadal zastanawiam się.
Czy pracodawca musi wiedzieć, że jego pracownik pobiera wcześniejszą emeryturę?
Czy pracownik jest zobowiązany poinformować o tym pracodawcę?
Może taka informacja trafia do pracodawcy od ZUS-u?
Jadwigo, gdyby Twój Małżonek nie poprosił zakładu pracy, aby mu nie potrącał ulgi z comiesięcznych zaliczek podatkowych od wynagrodzenia - poprosiłby o to ZUS albo w rocznym zeznaniu podatkowym oddał ile trzeba (46,33 zł/mies, 556,02 zł/rok; kwota niezmienna od 2009 r.!) - czy zakład pracy nie wiedziałby o pobieranej wcześniejszej emeryturze? Jak sądzisz?
Jot (niech na blogu tak pozostanie :-))
Droga Jot.Cieszę się,że znowu miło odezwałaś się.I odpowiadam Ci tak jak ja uważam.Otóż pracodawca w pierwszym momencie, kiedy pracownik zacznie pobierać emeryturę nie musi o tym wiedzieć, zwłaszcza kiedy to sam pracownik składa sobie dokumenty z zakładu pracy do ZUS.Pracownik nie ma obowiązku informować pracodawcy, że ma przyznaną albo że pobiera emeryturę, a ZUS w takim przypadku(kiedy sama składasz wniosek) nie zawiadamia zakładu pracy.Ale już kiedy zaczynasz co kwartał prosić od zakładu pracy zaświadczenia o zatrudnieniu do doliczenia do stażu emerytalnego, albo zaświadczenie ZUS Rp-7 do ewentualnego przeliczenia WPW, albo zaświadczenie o rocznych dochodach do rozliczenia przez ZUS emerytury (kiedy masz jeszcze ograniczenia dochodowe przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego) to wtedy już przecież zakład pracy siłą rzeczy dowiaduje się że ma pracownika - emeryta.Zatem uważam, że gdyby nie te okoliczności, wówczas zakład pracy może i by nie wiedział że ma pracownika-emeryta, zwłaszcza kiedy by się tą sprawą zbytnio nie interesował.Tak ja myślę i uważam,że nie ma przepisów, które by regulowały taki obowiązek pracownika.Inną kwestią jest czy nie poinformowanie pracodawcy o pobieraniu świadczenia pomoże pracownikowi czy może mu zaszkodzi w jakichś wcześniej nieprzewidzianych sytuacji
Pozdrawiam zimową nocą.Jadwiga z Aleksandrowa Łódzkiego
Anonimowy 15 stycznia 2013 22:32
Czy zauważyłaś, jak z naszymi wpisami pięknie koresponduje temat tego wątku? Dziękuję Ci zatem za wczorajszo-dzisiejszy list. Czyta się go z przyjemnością, jak każdą Twoją wypowiedź. Gdyby inni tak przystępnie objaśniali prawo, życie byłoby łatwiejsze. :-)
Zadałam te pytania wyżej, bo myślałam, że odpowie jakaś zorientowana księgowa albo pracownik ZUS-u. Ponieważ same rozważamy to szczegółowe zagadnienie, poszukałam (już tylko z czystej ciekawości) i znalazłam podstawę prawną.
Na podst. § 5 rozp. Min. PiPS z dnia 22 lipca 1992 r. w sprawie szczegółowych zasad zawieszania lub zmniejszania emerytury i renty PRACODAWCA POWIADAMIA ZUS do końca lutego o zarobkach emeryta, który nie osiągnął powszechnego wieku emerytalnego.
Art. na ten temat TUTAJ -->
http://www.czasopismaksiegowych.pl/11,2801,144094,do-29-lutego-2012-r.html
Tekst ujednolicony rozp. TUTAJ -->
http://www.przepisy.gofin.pl/przepisy,4,17,41,416,,,rozporzadzenie-ministra-pracy-i-polityki-socjalnej-z-dnia.html
Krzysiu ,nie bede dzwonil zadam pytanie publicznie jak Ty znajacy ,prawo ,paragrafy ,ustawy !!!! , jak wytrzymales z Zona o przemilym glosie bo slyszales ze,,skarbowki ,,tez byles podwojnie opodatkowany ?????? a powaznie wszystkie nasze przychody odprawa emerytalna ,nagrody jubileuszowe ,ewentualny zwrot zaleglych enerytur juz jest brany netto ,odliczony podatek !!!!!!! tak ????? sugerujesz drugi????? moze Ci chodzi o dochod powraw mnie jezeli sie myle 130% sredniej krajowej ,wtedy nie nalezy sie ta nasza czesiowa emerytura 50 plus ,,,ale takie kwity ,o zarobkach wystawia zaklad pracy,,,dla zusu a jak wygrasz w lotka ,to co zabiora ci emeryture ,,tak ze Krzysiu przedyskutujcie ze z sympatyczna ,,skarbowka,,, jeszcze raz !!!!!!!! Wiem ze duecie prawniczo-fiskaknym Macie duza wiedze ,wyglada mi tak jak Bys pocinal nieswiadomie galaz na ktorej siedzisz
,siedzimy ,niech oddaza ,przyslowie mowi lepszy wrobel w garci niz golab na dachu,, jezeli by bylo tak jak mowisz to sa sady ,,to nie sa dochody tyklo oddanie dlugu ,przemysl to Krzysu pozdrawiam
Krzysztof 11 stycznia 2013 11:05
Od każdej wypłaty płatnik musi obliczyć i odprowadzić podatek, my dostajemy netto. Ale od każdej wypłaty płatnik odprowadzi 18%. a w PIT najpierw sumuje się
przychody brutto, potem odejmuje się to co od dochodu i wychodzi kwota do opodatkowania. oblicza się podatek i odejmuje to co od podatku. Weźmy przykład: małżeństwo, ona pracuje, on na emeryturze, ona ma netto około 3,5 tys, jej emerytura (zawieszona)to 2 tys.(netto) on ma 2.5 tys. emerytury netto. Normalnie żadnego podatku ponad to co odprowadzili płatnicy nie zapłacą. Ale w 2013 r. sytuacja się zmienia. Ona dostaje już emeryturę i zwrot zaległych świadczeń, w tym roku osiąga staż 40 lat pracy i dostanie jubileuszówkę (4 pensje), zaplanowała też zakończenie pracy z dniem 31.12.2013, więc dostanie jeszcze 6-cio miesięczna odprawę, zarobi więc brutto coś około:
pensja 72 tys.+ emerytury zaległe i bieżące 68 tys.+ jubileuszówka 12 tys.+ odprawa 18 tys. razem brutto 170 tys. zł. Próg to 85 tys, czyli od 85 tys. trzeba 32% podatku zapłacić co daje prawie 28 tys., a płatnicy wzięli i odprowadzili około 15 tys. Czyli 13 tys. trzeba Rostowskiemu oddać. To oczywiście bardzo uproszczone wyliczenie, jak żona nie odchodzi w tym roku z pracy i nie ma jubileuszu to próg przekracza o 25 tys czyli do oddania jest jakieś 4 tysiące złotych, ale to też boli a Rostowski się cieszy.
Oczywiście w każdym indywidualnym przypadku wyjdzie to trochę inaczej, jak zawieszony jest sam to też wychodzi inaczej ale różnice wielkie nie będą.
Anonimowy 10 stycznia 2013 22:25
Witam. Czytam wypowiedź Pana Mariana , ale do końca bym sie z Panem nie zgodziła, bo jest to dochód. Jeżeli by była wypłacana w terminie, to trzeba było ująć ją w PIT, a teraz będzie inaczej, bo dochód - jednorazowy, a wiadomo, że wszystkie dochody opodatkowane się łączy.
Anonimowy 10 stycznia 2013 23:35
Czy Pani ma na mysli,,,rozlozenie ewentyalnych dlugow na ,,raty,,,,?????? proponuje na ten temat nie dyskutowac ,jeszcze ani Krzysztof ani ja nie dostalismy zlotowki Pani pani tez ,ani zadnego pisma ,,a wychodzimy przed szereg a jeszcze dopowiem ze mamy pelne prawo skorzystac z ustawy Prezydenta ,przeliczenie po 18 miesiacach przeliczyc po noewj kwocie bazowej pozdrawiam marian
Anonimowy 11 stycznia 2013 06:05
Ludzie co WY z tym podatkiem?Podatek się płaci od każdego dochodu.Ulga podatkowa jest tylko jedna i rzeczywiście jak będzie zastosowana przy emeryturze i przy poborach to jedną z tych ulg przy rozliczeniu za 2013.r. trzeba będzie zwrócić/ coś ponad 550zł/ dokładnie nie pamiętam.Doradzam już w tej chwili zgłosić u pracodawcy ażeby nie stosowali ulgi przy poborach już od stycznia 2013.r. bo zapewne będzie zastosowana przez ZUS tak przynajmniej było w moim przypadku.Dochód rzeczywiście będzie większy w 2013.r. jak nam wyrównają zaległe + emerytura+ pensja.Ale moi drodzy jak się weznie to i podatek trzeba zapłacić.
OBY BYŁO OD CZEGO.
Paweł 11 stycznia 2013 09:11
to, że TK wydał pozytywny dla nas wyrok nie oznacza, że będziemy zwolnieni z podatku dochodowego.(!) Nie popadajmy w paranoję Drodzy Państwo!
Anonimowy 11 stycznia 2013 09:44
Ale tu chodzi o zapłacenie podatku ,którego nie trzeba by było płacić gdyby emerytura także po 1.10.2011 była wypłacana na bieżąco. O tym pisały już w grudniu Anka i Jot w postach poniżej:
"Anonimowy30 grudnia 2012 09:14
W powyższych wyliczeniach p. Barbary "CZY TO SIĘ IM OPŁACA" trzeba jeszcze uwzględnić kolejny punkt "po piąte":
Po 5. Na skutek skumulowanej wypłaty w 2013 r. zaległych i bieżących emerytur niektórzy z nas mogą wejść w wyższy próg podatkowy i płacić podatek 32%
Anonimowy30 grudnia 2012 14:06
Pomyślałam o tym samym, o czym Anka pierwsza napisała. Emerytura bieżąca i zaległe świadczenie (plus wynagrodzenie) spowoduje, że część tego, co otrzymamy jako zwrot zaległości wróci do budżetu z powodu wyższego progu podatkowego!
Nie miałoby to miejsca, gdyby emerytura także po 1.10.2011 była wypłacana na bieżąco. Te skutki finansowe majstrowania przy ustawie o emeryturach poniosą emeryci. W świetle przepisów wszystko będzie w porządku?
Krzysztof 11 stycznia 2013 11:11
Jot ma 100% racji, a Marian, niestety nie, Nawet jak kasę dostaniemy po 1 kwietnia to z ustawy Komorowskiego i tak nie da się skorzystać, bo wypłata będzie od momenty zawieszenia (jak w tym roku oddadzą wszystko) a co najmniej od listopada 2012 i nie żadnych szans na 18 miesięcy nie pobierania emerytury
Anonimowy 11 stycznia 2013 13:26
O CO TE TRELE. TERAZ ROZLICZENIE JEST ZA ROK 2012
A DOPIERO W 2014 BĘDZIEMY SIĘ ROZLICZAĆ Z DOCHODÓW ZA 20013 A W TYM Z WYPŁATY ZALEGŁYCH EMERYTUR.
Paweł 11 stycznia 2013 14:13
Tak, faktycznie skumulowanie się - zwrotu zaległych emerytur, 13 stki, jubileuszówki, odprawy itd. może wynieść dochody ponad 85 tysięcy.
jeśli emerytura nie byłaby zawieszona w samym tylko roku 2012 - a wszystkie te pozostałe dochody co wypisałem wyżej by wystąpiły to wątpię by udało się uniknąć II progu. Choć tak naprawdę to te dywagacje nie mają większego sensu - wszystko jest sprawą indywidualną - zależną od dochodów.
Anonimowy 11 stycznia 2013 15:19
po co teraz martwicie się podatkiem? ZUS albo ministerstwo przeczyta o naszych zmartwieniach i zlituje się nad nami - nie odda nam zaległości i po zmartwieniu :)) Zostawmy ten problem na później a teraz wspólnie walczmy o swoje.
Nie dzielmy skóry na niedźwiedziu , póki on biega po lesie. Rzeczywiście , blog jest otwarty dla wszystkich , i do końca nie wiadomo , kto go czyta.Myślę , że nie powinniśmy chlapać byle czego , ale zastanowić się nad możliwymi skutkami naszych wpisów.W końcu nie jesteśmy nieopierzonymi młodzianami - chociażby perypetie zawieszonych uczą nas , że życie jest brutalne. Trochę wyobraźni i odpowiedzialności nie zaszkodzi . Blog to nie kameralny gabinet , w którym możemy powiedzieć sobie wszystko.Pozdrawiam wszystkich miłych blogowiczów A
Anonimowy 11 stycznia 2013 22:09
(..)Trochę wyobraźni..)
No,właśnie lepiej o tym pomyslec teraz,przed planowanymi wydatkami,aby potem nie było zaskoczenia i sprawdziło się powiedzenie,że "Polak mądry po szkodzie".
Anonimowy 10 stycznia 2013 22:58
Nie straszcie Panowie (Krzysiu + Marianie), ja po jubilacie własnie, kaska hoho , pozdrawiam Baska
Krzysztof 11 stycznia 2013 11:14
Ale chyba Basiu w tym roku nie kończysz pracy? (odprawa)
A skoro w tym roku bierzesz jubileuszówke , to coś Rostowski od Ciebie dostanie?
Anonimowy 11 stycznia 2013 13:43
Nie zamierzam Krzysiu, jeszcze nie,a panu Rostowskiemu ..chyba, pozdrawiam- Baska
Anonimowy 11 stycznia 2013 07:45
Popieram wpis ananimowego z 06:05 dokładnie tak i o to mi chodziło.
Pozdrawiam milego dnia.
W mojej sprawie, niestety sąd apelacyjny w lublinie odroczył ogłoszenie wyroku na okres 14 dni. Tak moża postąpić jeśli sprawa jest zawiła. Skoro jenak w innych sądach apelacyjnych np. w Katowicach, Gdańsku nie miano trudności z wydaniem wyroku zgodnego z sentencja wyroku TK, to rodzi się pytanie-dlaczego opóźnia się sprawę i czy trudno zinterpretować sens sentencji wyroku TK- "najwyższego" sądu w RP.Czyżby nie znano tej hierarchii i nie wiedziano,że ZUSY w Polsce wypłacaja wstrzymane emerytury, tym wszystkim, którzy nie wstąpili na drogę sądową. Teraz juz wiem dlaczego ludzie tak boja się chodzić do sądów- bo paradoksalnie jeśli tego nie czynią to SPRAWY WYGRYWAJĄ...
Anonimowy 11 stycznia 2013 08:54
Witam a kiedy sprawa się odbyła jestem zainteresowana bo też złożyłam skargę do SA Lublin a decyzję emerytalną pierwszą mam z 2008 roku. Co prawda w Katowicach nie miało to znaczenia ale jak wiemy sądy są niezawisłe i robią jak chcą. Z tego co pamiętam to w SA Lublin ma być sprawa 16 stycznia i potem 24 stycznia chyba 3 sprawy . Ciakawa jestem czy do tej pory się już rozjaśni coś Wysokiemu sądowi SA Lublin.Proszę o przybliżenie kiedy była wydana pierwsza decyzja ZUS. Bo jeżeli coś kombinują to tylko tyle żeby wyeliminować osoby które miały pierwszą decyzję ZUS wydaną przed 08.01.2009. Pozdrawiam Ela Radom
Anonimowy 11 stycznia 2013 08:55
A czy na sprawie był przedstawiciel ZUS , czy trwała długo i jakie było nastawienie sądu bo z tym też różnie bywa jak czytam na blogu Ela Radom
Nie byłem na samej sprawie 9-go,lecz znam jej wynik, który przedstawiłem. Prwo do emerytury nabyłem w terminie wskazanym przez TK.Pamiętam,że kilka świadczeń emerytalnych nabyłem w 2009r, później je wstrzymano po przekroczeniu 130%
Dzięki za informację Ela
Anonimowy 11 stycznia 2013 19:15
Do Anonimowego z 8.30:
Kiedy miała(e)ś sprawę ? W mojej tez SA odroczył ogłoszenie wyroku o 14 dni. Jaką sąd podał przyczynę odroczenia? A
Anonimowy 12 stycznia 2013 10:52
odpowiadam na pytanie z 19.15
Sprawę miałem 9 stycznia br.
Z wglądu do systemu widnieje tylko protokół, brak podstawy odroczenia ale z k.p.c. wynika że odroczenie ogłoszenia wyroku moe nastąpić wówczas gdy sprawa jest zawiła.
Teraz widzę,że można było wydać wyrok częściowy chociażby bieżących swiadczeń- tu sprawa jest bezdyskusyjna od daty wyroku TK. No, ale skoro tyle czekaliśmy i są już pozytywne rozstzrygnięcia w innych sądach apelacyjnych ,np w Katowicach/wyrok obejmuje zaległość od 1.10.10/- to nawet gdybym wnosił jakieś wnioski co do bezpodstawności ekonomicznej odroczenia-to jeśli nie ma dobrej woli lub wiedzy-to szary człowiek przed sądem znaczy MNIEJ NIŻ ZERO
Mnie też SA odłożył ogłoszenie wyroku o 2 tyg. Czy SA podał Panu przyczynę? Dlaczego sąd uznał Pana sprawe za zawiłą? A
Anonimowy 13 stycznia 2013 09:37
Cytuję z wczorajszej "Rzepy":
"W najlepszej sytuacji są osoby, które od decyzji ZUS z października 2011 r. w sprawie zawieszenia im emerytur odwołały się do sądu.
Ci, których procesy zostały zawieszone ze względu na oczekiwanie na wyrok TK, mogą liczyć, że sąd uwzględni to korzystne dla nich orzeczenie Z URZĘDU."
Cały artykuł TUTAJ -->
http://prawo.rp.pl/artykul/757955,969227-Odwieszenie-emerytury-mozliwe.html
Z.M. Wrocław 11 stycznia 2013 08:40
Witam, dzisiaj wreszcie dodzwonłmm się do ZUS we Wrocławiu Przelew z odwieszoną emeryturą od 22.11.2012 - do 31,01.2013 jest przygotowany, będzie wysłany 16.01.2013r. Pani powiedziała, że skoro przelew jest przygotowany to decyzję też na dniach powinnam otrzymać. Na temat zaległych pani nie umiała nic powiedzieć.
Emerytura - sierpień 2008r. potem jak wszystkim, w związku z kontynuowaniem zatrudnienia zawieszona. Wniosek o wznowienie wypłąty złożyłam w ZUS 28 listopada 2012r.
Nie odwoływałam się do sądu.
Drodzy Emeryci, Pan Krzysztof ma rację, każde otrzymane pieniądze w danym roku stanowią dochód tego roku, a zatem w przyszłym roku 2014 będziemy rozliczać się za rok 2013 i od łącznej kwoty otrzymanej w 2013 r. należy zapłacić podatek (pensja, jubileusze, odprawy emerytalne, emerytura plus ewent. zwrot zaległych, umowa o dzieło, zlecenia, itp.). Jeżeli łączna kwota dochodu rocznego nie przekroczy progu 18 % to wystarczą pobrane zaliczki na podatek, ale jeżeli próg się przekroczy to będzie tak jak napisał Pan Krzysztof. Od przekroczonej kwoty dodatkowo 32 %, czy nam się to podoba, czy nie. Sama wypełniam PIT-y i wiem jak to biega. Pozdrawiam K.L. Katowice
Ale jak Jot napisała powyżej, nie miałoby to miejsca, gdyby emerytura także po 1.10.2011 była wypłacana na bieżąco. Te skutki finansowe majstrowania przy ustawie o emeryturach poniosą emeryci. W świetle przepisów wszystko będzie w porządku?
Anonimowy 11 stycznia 2013 10:10
Jest jeszcze szansa, że współmałżonek ma dochody niskie i po połączeniu przy wspólnym rozliczaniu uda się coś zaoszczędzić i nie uszczęśliwić ministra Rostowskiego
Wiecie Państwo czego się jeszcze obawiam . Aż się boję głośno o tym mówić. Aby nam umilić życie to zanim zechcemy definitywnie odejść z pracy mogą wprowadzić zmiany w przepisach dotyczących nagród jubileuszowych i odpraw emerytalnych .
Anonimowy 11 stycznia 2013 11:18
Proszę nie pisać bzdur i nie mieszać ludziom w głowach - "nie podcina się gałęzi na której się siedzi" więc jeżeli jest pani pracownikiem budżetówki to można spać spokojnie - urzędnicy sami na swoją niekorzyść NIC nie wymyślą czego przykładem jest projekt ustawy o 10 % redukcji etatów w administracji państwowej. Debat było bez liku, projekt gotowy, media zadowolone bo miały o czym pisać i "ucieszyć" swoich czytelników - i co??? W odpowiednim czasie sprawa została "załatwiona" w białych rękawiczkach, rozrost administracji dalej kwitnie !!! "Majstrowano" już nieraz przy 6 - krotnych odprawach emerytalnych ale były to wyłącznie działania "pozorowane" ku uciesze "gawiedzi"......
A jakby rzeczywiście miał nastąpić "zamach" na te przywileje to mamy wyjście - przed wejściem w życie nowej ustawy - emeryturkai zasłużony wypoczynek :)!!!
Anonimowy 11 stycznia 2013 11:24
Wiele zakładów wypłaca odprawy emerytalne wg swoich wewnętrznych przepisów ( zgodnie z Zakładowym ukladem zbiorowym pracy).M.Z Wrocław
Pani Kasiu. Gratuluje. Bardzo miła wiadomośc. Ja szykuje się do rozprawy. Wniosław o wznowienie sprawy w sądzie apelacyjnym. Czy może Pani podać w jaakim miescie ZUS Pani wypłacił i sygnaturę akt sprawy. Bardzo by mi to pomogło w mojej sprawie. Wprawdzie w Polsce nie ma czegos takiego jak " precedens", ale powołanie się na juz wyrok w takiej samej sprawy może być bardzo pomocny. Bede bardzo wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam. Ula710
Piszecie Państwo o nagrodach jubileuszowych - a gdzie one jeszcze w Polsce są!!!!
Z tego co pamiętam to one były w odległych czasach.
Anonimowy 11 stycznia 2013 11:34
Są tam, gdzie jest to zapisane w układzie zbiorowym pracy, tak jak np. u nas.Z.M Wrocław
Anonimowy 11 stycznia 2013 11:45
Urzędnicy państwowi też mają ....jeszcze :)
Pozorowane "zamachy" i na jubileuszówki już były..skończyło się na szczęście na "biciu piany".
Zbyszek 11 stycznia 2013 14:05
A co ma piernik do wiatraka - jubileuszówki do zawieszonych emerytur.
Blog jest poświęcony zawieszonym emeryturom.
Z.B Olsztyn
Anonimowy 11 stycznia 2013 14:16
Dokładnie Smoku Wawelski , na szczęście, ale w przyszłości i po nie sięgną, nie teraz, to jutro
Panie Zbyszku - proszę nie czytać tylko "dorywczo" - sprawa odpraw emerytalnych i właśnie jubileuszówek wypłynęła w trakcie tematu podatku który będziemy musieli odprowadzić jak dostaniemy zwrot zaległych zawieszonych emerytur.
...i nie rozumię skąd to rozdrażnienie...więcej dystansu i uśmiechu na codzień :)))
Mam pytanie, czy można by podać wykaz Oddziałów ZUS, które podjęły wypłaty zawieszonych emerytur. Ja jestem z Poznania, wniosek o podjęcie wypłaty emerytury skierowałam do ZUS zaraz w tym samym dniu w którym opublikowany został wyrok TK a do dziś nie tylko, że nie mam odwieszonej emerytury ale na dodatek ZUS nie raczył w ogóle odpowiedzieć na mój wniosek. Jestem emerytką "przyznaną" w 2007 r., i nastepnie na mój wniosek "zawieszoną" bo pracowałam. Pobierać świadczenie zaczęłam w czerwcu 2011 r. po ukończeniu 60 roku życia. Od października 2011 r. ZUS zawiesił mi emeryturę jak wszystkim pracującym. Bardzo byłabym ciekawa czy komuś w Poznaniu ZUS przywrócił wypłaty.
Pozdrawiam wszystkich i liczę na odzew. Wanda z Poznania
Anonimowy 11 stycznia 2013 23:42
Wałbrzych odwiesił i wypłacił większości "pełnoletnich" emerytów,ale z wniosków po 8.I.2009r.Tym wcześniejszym, z wniosków sprzed zaczarowanej daty-jeszcze NIC (informacja wyłącznie z prywatnego rozpytania)
Anonimowy 12 stycznia 2013 01:23
"Pełnoletni" emeryci - świetne :-)
Tak bym chciała już być pełnoletnią emerytką i... dostawać całą emeryturę. Już mi odwiesili, ale pełnoletność przesunęli.
Anonimowy 11 stycznia 2013 13:37
otrzymałam wczoraj dobrą wiadomość dla mnie że w przyszłym tygodniu dostanę pieniądze na konto ora zdecyzję. Jeszcze nie wiem ile i za co. Czy tylko emeryturka czy też wyrównanie. Woj.opolskie pozdrawia
Moja firma spółka akcyjna ze 100 % udziałem Skarbu Państwa zlikwidowała jubileusze już 2 lata temu. Odprawy emerytalne płaci w wysokości 3 miesięcznych pensji. Może tak robić bo Zarząd firmy zatwierdził w takiej formie regulamin. W kodeksie pracy nie jest niestety zapisany obowiązek wypłacania jubileuszy a odprawy należą się wg kodeksu pracy, ale nie jest napisane w jakiej wysokości. Zapis brzmi "jednorazowo". Znam firmy które odprawy wyplacają jako 1 miesięczną pensję, natomiast wiem też, że pracownicy administracji państwowej mają 6 miesięczne odprawy. Pozdrawiam K.L. Katowice
Nawiasem mówiąc, Pan ma rację, co ma piernik do wiatraka - jubileusze z zawieszonymi emeryturami. To są tylko rozumiem lużne romowy na ww. poruszony temat. Kazdy pracujący emeryt powinien wiedzieć co mu się w danej firmie należy. Nie ma tzw. "urawniłowki". Pozdrawiam K.L. Katowice
Anonimowy 11 stycznia 2013 14:21
Do K.L. z Katowic! Nam odprawy i jubileuszówki
gwarantuje ustawa "o pracownikach..." Pozdrawiam
Anonimowy 11 stycznia 2013 15:06
Należy się tylko cieszyć. Mnie niestety nie gwarantuje ustawa, ale i tak się cieszę, że do tej pory mam możliwość pracować i zarabiać więcej pieniędzy niż miałabym na emeryturze. Pozdrawiam. K.L. Katowice
dO K.L.z Katowic: Jestem zawieszona z okolicy. Możliwy jakiś kontakt?A
Anonimowy 11 stycznia 2013 15:28
uprzejmie proszę o informacje
w roku 2013 ukończę 60 lat czy pobierana emerytura wcześniejsza będzie mi potrącona z kapitału przy wyliczeniu powszechnej emerutury i czy muszę rozwiązać stosunek pracy?????
Krzysztof 11 stycznia 2013 17:34
Może najpierw podaj jak masz na imię, źle się pisze do Anonima.
To było już tłumaczone na tym blogu dziesiątki razy. Jeśli w tym roku złożysz wniosek o naliczenie powszechnej to oczywiście zgodnie ze zmianą ustawy z 2012 r od kapitału potrąca Ci to co do tej pory wziąłeś jako wcześniejszą. Więc raczej nie opłaci Ci się przejście na powszechną, chyba, ze Twoje zarobki netto przekraczają 5000 zł. Nie ma żadnego obowiązku ani obliczania emerytury powszechnej ani przechodzenia na nią, możesz spokojnie pozostać przy tej emeryturze jaką masz i oczywiście nie musisz zwalniać się z pracy, to ci zagwarantował wyrok TK. Ale o tym pisano już wiele razy
Anonimowy 12 stycznia 2013 09:15
Proszę o odpowiedż. Czy można przeliczyć wcześniejszą emeryturę w 2013 r. wg. starych zasad tj. sprzd ustawy z 2012 r? Jestem laikiem w tych sprawach.
Anonimowy 11 stycznia 2013 16:21
Z wyjasnien Centrali ZUS wynika, ze dla osob, ktore ukonczyly powszechny wiek emerytalny, Centrala przewiduje terminowe zalatwienie spraw. Natomiast dla osob, ktore nie ukonczyly jeszcze powszechnego wieku emerytalnego bedzie sie toczylo postepowanie wyjasniajace czy przychody ktore osiagaly w tamtym czasie nie powodowaly zmniejszenia lub zawieszenia swiadczenia.
Anonimowy 11 stycznia 2013 16:27
Widac ograniczone spektrum oczywiscie tych piszacych nielicznych bloogowiczow w stosunku do tych ok. 40000 pokrzywdzonych przez panujacych tj. PO i PSL, imiennie- Fedak z PSL, Woycicka od Prezydenta RP,nie mowiac o samym Prezydencie - co innego mowil a co innego zrobil , zreszta tak jak plemiel, a ci co jeszcze nie maja nic w portmonetce juz sie martwia o podatek,nagrode jubileuszowa, odprawe.
Uprzejmie Państwa informuję,że na wysłany do centrali ZUS mail zprośbą o kategoryczną odpowiedż na pyt. KIEDY ZUS ZAJMIE OFICJALNE STANOWISKO W SPRAWIE REALIZACJI ZALEGŁYCH ZAWIESZONYCH EMERYTUR I ZACZNIE JE WYPŁACAĆ uzyskałam dzisiaj odpowiedż , że ZUS wysyła do wszystkich zawieszonych pisemne informacje ,,,,,ze wszystko zależy od Ministerstwa , a te nie ma UZASADNIENIA Trybunału . Przykro mi, ale nasze jaskółki chyba za wcześnie ogłosiły zwycięstwo. BARBARA
Anonimowy 11 stycznia 2013 16:49
Uzupełniam,,,,,,,,,ze odpowidż dałaPani kolsultant COT Małgorzata ROWICKA, podała też telefony informacyjne;801 400 987 lub 22 560 16 00 . odesłała też do strony www.zus.pl/być może, że zamiścili jakieś informacje Barbara
Anonimowy 11 stycznia 2013 17:10
Czyli wszystko utyka w martwym punkcie, dopóki nieprzychylny nam sędzia Rzepliński nie napisze uzasadnienia nie mamy co liczyć na załatwienie naszych spraw.I najgorzej, że nie ma nawet gdzie interweniować. Pozdrawiam Hanna
To są tylko parawymówki. Wyrok TK jest. Uzasadnienie parasędziego Trybunału naprawdę nie ma już nic do rzeczy.Widocznie oczekiwali końca świata, który rozwiązałby problem tego rządu! Pozdrawiam.Elżbieta.
uzasadnienia parasędziego chyba szybko nie będzie,bo nie ma leku na ...przeżyty szok.A koniec świata też źle zaplanowali :)))
Anonimowy 11 stycznia 2013 19:14
Świetnie Elżbieto to Pani ujęła brawo. A teraz to mnie naprawdę nie obchodzi skąd rząd wezmie pieniądze na wypłatę naszych zaległych emerytur, bo jak je nam zabierali to też się nie martwili w jakiej sytuacji finansowej nas stawiają? Czy mamy jakieś zobowiązania finansowe czy nie ? Niech zmniejszą te horendalnie wysokie wynagrodzenia w spółkach skarbu państwa , bankach , ministerstwach itp. Pozdrawiam Maria z Bydgoszczy
A ja nadal uważam, że powinniśmy pisać do TK do sędziego Rzeplińskiego o jego głos w sprawie!!! - Elżbieta
Krzysztof 11 stycznia 2013 19:33
Pamiętasz film Piwowskiego "Przepraszam czy tu biją"?
Śp. Kulej grający milicjanta mówi do aresztanta "To niech pan pisze na mnie skargę". "A kto to będzie czytał" pyta aresztant, "Ja" odpowiada Kulej. W naszej sprawie jest tak samo, możemy pisać do TK, będzie to czytał Rzepliński i co to nam da?
Anonimowy 11 stycznia 2013 19:59
A nasz film ma tytuł "Głową w mur" .Pozdrawiam Anna 1
Anonimowy 11 stycznia 2013 19:22
a ja dzwonilam do tk i powiedzieli ze wyrok jest wyrokiem i zus powinien wyplacac juz biezace i zalegle swiadczenia potem zadzwonilam do centrali zus a tam powiedzieli ze zus prowadzi rozmowy z ministerstwem anna plock
Anonimowy 11 stycznia 2013 19:38
moze napisymz do telewizji
Elżbieta Radom 11 stycznia 2013 21:10
Jest taki bardzo dobry program na polsacie państwo w państwie może tam ????. ZUS już tam występował tzn rzecznik ZUS chyba z Poznania. Była przedstawiona sprawa ich niekompetencji tzn . naglośniona. To naprawdę bardzo dobry program. pozdrawiam Ela Radom
napiszmy do tvn 24 lub uwagi moze oni cos z tym zrobia
Do T 24 nie ma co pisać jeżeli już to jak wcześniej już pisałam do p.Krzysztofa to do programu w polsacie Państwo w Państwie.
Panie Krzysiu i Panie Marianie proszę pomyśleć o tym programie.
A jeżeli chodzi o sędziego Rzeplińskiego to wstyd że człowiek na wysokim stanowisku tak postępuje z pokrzywdzonymi emerytami!
Swoi zachowaniem podkreśla że nic dla tego Pana nie znaczymy!
Pozdrawiam - K.Sz.
Lima limetka 11 stycznia 2013 19:48
Parę dni temu napisałam o tym ,że moja mama dostała odwieszoną Emeryturę,kilka osób mnie wyśmiało ,że kłamie. Więc od dnia wejścia ustawy 22 listopad otrzymała-za listopad kilka dni.za grudzień i styczeń.Dostała decyzję i zwaloryzowaną emryturę.W decyzji uznano jej wniosek i otrzyma zwrot zblokowanych przez rok świadczeń w późniejszym terminie
Anonimowy 11 stycznia 2013 22:44
w późniejszym terminie otrzyma DECYZJĘ odnośnie zaległych, a nie
.."ZWROT zablokowanych przez rok świadczeń"
Radzę poczytac decyzję dokładniej,
Anonimowy 13 stycznia 2013 09:54
Szczegóły w decyzjach urzędowych są bardzo ważne własna interpretacja może zmienić ich sens i później rozczarować.ZUS pisze że ,,decyzja w sprawie wyrównania będzie wydana w terminie późniejszym,(większość taką otrzymała) a to nie oznacza że będzie zwrot zblokowanych świadczeń, będzie wydana decyzja a jaka to się okaże z czasem.Ewa L
Anonimowy 11 stycznia 2013 19:58
Dzisiaj dostałam zawiadomienie o posiedzeniu SO, które odbędzie się 12 lutego. Do zawiadomienia dołączone zostało pismo z ZUSu kierowane do sądu wraz z moimi dokumentami. Na wstępie ZUS wnosi o oddalenie skargi, dalej jest uzasadnienie, w którym opisana jest moja sytuacja( nie będę przytaczać, bo jest bez jakichkolwiek wątpliwości), a na koniec jest tak - cytuję ,,W swojej skardze, wnioskodawczyni wnosi o podjęcie wypłaty emerytury od daty jej wstrzymania wraz z należnymi odsetkami. Organ rentowy podnosi brak w niniejszej sprawie ustawowej przesłanki wznowienia postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem SO w....z dn. ....sygn.. i wypłaty świadczenia za okres od jego zawieszenia tj. od 01.10.1012r. Z ostrożności, organ rentowy wskazuje, że w razie uwzględnienia przez Sąd skargi o wznowienie, to wypłata emerytury powinna być podjęta od dnia 22.11.2012r tj od dnia, w którym został opublikowany wyrok TK z dnia 13.11.2012r (Dz.U...).Mając powyższe na uwadze wnoszę , jak na wstępie." I co o tym myślicie? Chyba niektórzy mieli rację, że ZUS będzie się bronił na wszystkie sposoby, żeby nam nie płacić zaległych świadczeń. Ale czas pokaże,czy długo, ja jestem spokojna.WK
Anonimowy 11 stycznia 2013 20:03
Trzymaj się WK! Napiszesz w jakim mieście (województwie)? . Mnie SA odroczył ogłoszenie wyroku. Pozdrawiam.
Gratuluję Pani WK wiary i spokoju. A mnie, przepraszam za słowa, szlag trafia, że ciąga się ludzi po sądach, za pracę których płacimy, za działalność organu rentowego też. Bardzo bogaty jest ten kraj.
Do prawników na tym blogu. Czy ZUS może sugerować sądowi jaki powinien być wyrok?
Anonimowy 11 stycznia 2013 20:56
Przepraszam za pomyłkę, oczywiście jest,,od jego zawieszenia tj. od 01.10.2011r" ZUS Rzeszów. WK
Maria 11 stycznia 2013 20:56
W żadnym wypadku ZUS i nikt inny nie może "sugerować." sądowi jaki powinien być wyrok. Może to sie zdarzyć jedynie w systemach totalitarnych.
Wieje zgroza! W państwie prawa, a w dodatku demokratycznym takie rzeczy nie mogą mieć miejsca.
Krzysztof 11 stycznia 2013 21:34
Kochani zawieszeni
Nie denerwujcie się tak, stanowisko ZUS do sądu pisał prawnik i nie mógł napisać inaczej, bo byłoby to uznanie pozwu, czyli zgoda na wypłatę wszystkiego od 1.10.2011 z odsetkami i oczywiście na wypłacanie bieżącej emerytury. Świetnie, ze Pani WK to nam przekazała, bo z tego widać jaką w ZUS przyjęto strategię. ZUS za wszelka cenę chce uniknąć wypłacania ze swojej kasy zaległych świadczeń i odsetek i chce to przerzucić na Skarb Państwa, dlatego wnosi z ostrożności procesowej (a nie sugeruje jak sądzą niektórzy) o zasądzenie wypłaty od 22 listopada 2012 r. Dlatego też tym co się nie odwoływali wznawia emerytury też od 22 listopada. ZUS będzie chciał uznania przez Skarb Państwa, że brak wypłat od 1.10.2011 r. nie wynikał z jego winy, tylko z błędu ustawodawcy, zatem koszty jakie z tego tytułu powstały (czyli wypłata zaległych z odsetkami) powinien ponieść Skarb Państwa. Przyznam, że wcale się prawnikom ZUS nie dziwię, że tak to wymyślili, a czy się im to uda, to czas pokaże. Dlatego też nie ma jeszcze decyzji i wytycznych co do wypłaty zaległych emerytur. Nie można wykluczyć i tu zmartwię tych co mają już wznowione emerytury, że być może i oni o zaległe świadczenia i odsetki będą się musieli procesować ze Skarbem Państwa. Oczywiście jeśli ZUS przegra w SO, będzie wnosił apelację, choćby po to, żeby zyskać na czasie, tam gdzie przegra w Apelacji wyrok jako prawomocny wyrok sądu II-giej instancji musi wykonać i wypłaci od 1.10.2011r, być może i z odsetkami, ale będzie od Skarbu Państwa dochodził zwrotu tego co zapłacił (to oczywiście emeryta, który wygrał w SA zupełnie nie interesuje). Takie
podejście ZUS pozwala też mieć nadzieje, że skarg kasacyjnych od przegranych w apelacjach składał nie będzie. Ale droga jaką niektórzy będą musieli przejść, aby odzyskać należne świadczenia jawi się jako długa i wyboista.
Krzysztof 11 stycznia 2013 21:53
Może właśnie dlatego MPiPS czeka na uzasadnienie, bo liczy , ze będzie tam coś, co pozwoli na uznanie winy ustawodawcy i główne koszty poniesie nie ZUS, a Skarb Państwa (czyli fiskus i pan Rostowski, który od Fedakowej zażądał wycofania przepisu o łączeniu pracy i emerytury. może wcale nie chodzi o dzielenie na tych do 68 stycznia 2009 i tych po, o czym świadczy to że ZUS wznawia wszystkim co się nie odwołali niezależnie od daty powstania prawa do emerytury. Ale dlaczego sądy czekają na uzasadnienie, nadal nie rozumiem
Anonimowy 11 stycznia 2013 21:59
ZUS wstrzymał, Zus ma wypłacić, TK odosi się w swoim wyroku do Zusu, Niech potem ZUS procesuje się ze Skarbem P .Barbara
Anonimowy 11 stycznia 2013 22:04
ALE ZUS NIE JEST ORGANEM USTAWODAWCZYM
Krzysztof 11 stycznia 2013 22:07
ZUS wstrzymał, bo tak nakazywało mu prawo, nie miał innego wyjścia, Prawo tez nakazuje mu wznowić wypłaty i prawnicy ZUS wymyślili, ze zrobią to od chwili obowiązywania wyroku TK czyli od 22 listopada. A w wyroku TK, Basieńko, nie ma ani słowa o ZUS, wyrok mówi o ustawie czyli o ustawodawcy, czyli o miłościwie nam panującym Panie Premierze,Parlamencie czyli Sejmie i Senacie oraz Panu Prezydencie. Dlatego ZUS (a w zasadzie MPiPS) nie chce ze swego budżetu płacić zaległych świadczeń niech koszty ponosi ten co zawinił czyli pan Rostowski. A że przy okazji cierpią emeryci, a kogo to z miłościwie nam panujących obchodzi.
Krzysztof 11 stycznia 2013 22:19
To wszystko powyżej to tylko oczywiście moje przypuszczenia wynikające z analizy tego jakie stanowisko na rozprawę w SO w Rzeszowie przygotował ZUS. Teraz sobie przypominam, ze jedna z koleżanek, która wygrała w SO też pisała o takim stanowisku pełnomocnika ZUS na rozprawie i o tym, ze po sprawie na korytarzu ten pełnomocnik powiedział do niej "no to czeka mnie pisanie apelacji". To zła wiadomość dla tych co wznawiają w Sądach okręgowych, będą niestety musieli czekać na rozstrzygniecie w Apelacyjnych, a kasę mogą dostać dopiero np. za rok (oczywiście ZUS zapłaci odsetki od 22 listopada 2012 do dnia wypłaty).
W sumie smutne to wszystko bo odbywa się naszym kosztem, naszego zdrowia i nerwów.
Anonimowy 11 stycznia 2013 22:23
NO TO WIADOMO kto ,nawazyl tego piwa,,,czlowiek bez zadnego tytulu naukowego ,zadnej wiedzy ekonomicznej,taki od <<BANKU ZBOZOWEGO<<<jak sie On nazywal ????/ zobacz link ,,,http://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Rostowski,,,,NIKODEM,,Dyzma????my nie kibole ale wiemy ze najgorszy minister,,,, PRZYNOSI WIECEJ STRAT ,finansowych ,o innych nie mowiac zasady zaufania do Panstwa Prawa ,nie nauczyl sie nawet ,na wyspach ,,PREMIERZE MIALES SIE POZBYC nieudacznikow i gdzie SLOWO,, jutro,WOSP zbiera na emerytow , daj premierze slowo ,ze sie tym zajmiesz!!!!!ale licytacja pewnie by osiagnela zlotowke
Pani Aniu ma Pani rację. Wyrok zapadł i powinien zostać wykonany, a po co jakieś jeszcze uzasadnienie???????
Nie jestem prawnikiem, ale myślę, że z chwilą ogłoszenia wyroku i uprawomocnieniu się sprawa jest zakończona, a może jest jakaś ustawa, która to reguluju. Wiem , że sa prawnicy wśród blogowiczów i napewno wiedzą "kiedy stawia się kropkę po wyroku TK".
Anonimowy 11 stycznia 2013 20:06
Proszę się nie martwić sąd może nie podzielić poglądu ZUS, ale ZUS napewno złoży apelację do Sądu Apelacyjnego na zasadzie NIE bo NIE. Pozdrawiam
Może gabinet premiera doniósł swojemu chlebodawcy jak organy państwa realizują wyrok TK
Czy ktoś ma już wyrok sądu dot. wypłaty zawieszonych emerytur od1 pażdziernika2011 do21 listopada2012 wraz z odsetkami od ZUS. Czekam na informację. Pozdrawiam Cecylia
Elżbieta Radom 11 stycznia 2013 21:13
Proszę poczytać jest już kila wyroków na górze trzeba wejść informacje z sądów bodajże Ela Radom
Anonimowy 12 stycznia 2013 08:15
Wracając do "jubileuszówek" i odpraw emerytalnych - kiedyś obowiązywał przepis, iż na wniosek pracownika, pracodawca może od tych dochodów naliczyc i odprowadzic do ZUS składkę na ubezpieczenie społeczne. Byłoby to dla nas korzystne z uwagi na obniżenie podatku dochodowego i podwyższenie wskaźnika do emerytury. Co na to Pan Krzysztof?
No nie wiem czy to dla wszystkich byłoby korzystne dla tych co nie mają ukończonych 60 lat na pewno nie.Ewa L
z Pomorza 12 stycznia 2013 16:12
Ewo, nie rozumiem, dlaczego NA PEWNO byłoby niekorzystne dla osób, które nie mają ukończonych 60 lat. Zadaję to pytanie, nie po to, aby podważać postawioną przez Ciebie tezę, ale abyś rozwinęła swoją myśl.
Ciesząc się doraźnie z otrzymywanych wyższych kwot jubileuszówek (bez odprowadzania składek na ubezp. społ.), zawsze jednocześnie utyskiwałam, że nie podwyższą mi one wskaźnika - w przyszłości także odprawa emerytalna (3-miesięczna, nie 6-mies. jak u innych).
W moim przypadku jak również innych doliczenie nagrody jubileuszowej spowodowałoby przekroczenie progu 130% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia i zawieszenie emerytury lub zwrot pobranej nadpłaty do ZUS. Ewa L
z Pomorza 12 stycznia 2013 17:17
Dziękuję. Teraz rozumiem Twój pkt widzenia. Bez liczenia ie wiem jak mogło z tym być w moim przypadku (lub jak byłoby w przyszłości), jednakże znam osoby, które pobierają emeryturę bez zmniejszenia, a więc groźba przekroczenia 130% nie wszystkim zagląda w oczy ;-)
Anonimowy 12 stycznia 2013 23:27
Podwyższenie wskaźnika w ten sposób pozwoli nam na przeliczenie emerytury - po przepracowaniu 30 miesięcy - od nowej kwoty bazowej.
Mario, chyba coś mylisz, ponieważ:
1. "w ten sposób" wskaźnika NIE można podwyższyć. Od tego zaczęły się rozważania: "kiedyś obowiązywał przepis, iż na wniosek pracownika, pracodawca może od tych dochodów naliczyc i odprowadzic do ZUS składkę na ubezpieczenie społeczne.". Czy to Ty jesteś tą Marią, która napisała "kiedyś"?
2. Przypuszczam, ale z dużym prawdopodobieństwem, że więcej pracujących emerytów może nawet CO ROK przeliczyć emeryturę od nowej kwoty bazowej, niż jest tego świadomych. Było o tym już w kilku tematach, np. tutaj (z aktywnymi linkami do poprzednich wypowiedzi)
http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2012/12/rozmowy-w-centrali-zus.html?showComment=1356878036848#c2254816961650500140
Anonimowy 13 stycznia 2013 00:09
Z racji przepracowania 30 miesięcy na wcześniejszej emeryturze można wnioskować o na nowo obliczoną (nie przeliczoną)nową emeryturę powszechną z nową kwotą bazową obowiązującą w momencie składania wniosku o emeryturę powszechną.
Art. 53 ust. 3–4 ustawy..
Tak jest,chodzi oczywiście o tzw.część socjalną emerytury.Dzięki za uszczegółowienie mojego wpisu i dodatkowo przywołanie odpowiednich przepisów.
Anonimowy 12 stycznia 2013 20:12
Witam,jak wszyscy teraz czekam na wznowienie zawieszonej (w X.2011 r ) i na sprawę w SA.
W marcu w 13 r będę miała 60 lat.
Czy dalej moja emerytura będzie wypłacana po zmniejszeniu czy automatycznie ZUS mi będzie wypłacał w 100 %.
Ja nie wystąpię z wnioskiem o powszechną tylko będę na wcześniejszej.
B.proszę p.Krzysztofa o informacje na w.w. temat.Za co serdecznie dziękuję i pozdrawiam.
Anonimowy 12 stycznia 2013 20:37
Pani Krystyno automatycznie dostanie Pani 100%. Ja ukończyłam 60-tke pod koniec października 2012, 09.01.otrzymałam przelew 100% automatycznie mimo że wcześniej miałam zmniejszoną, doliczono też waloryzację.Ewa L
Pani Ewo, bardzo serdecznie dziękuję za pozytywną odpowiedź i dobrze rozumie że nie będę się musiała zwalniać z pracy.
Pozdrawiam b.ciepło. Krystyna
Anonimowy 13 stycznia 2013 13:30
Też mnie ten temat interesuje, ja 60 lat kończę dzisiaj i cały czas zastanawiam, czy jak zwrócę się o emeryturę powszechną, to ZUS będzie kazał mnie się zwolnić z pracy, a ja jeszcze kil;ka lat chce popracować. Myślę, że na razie pozostanę na tej wcześniejszej, jednak myślę że będą wypłać emeryturę pomniejszoną a nie pełną. Co na to Pan Krzysztof?
Anonimowy 13 stycznia 2013 15:02
Już za styczeń powinna Pani otrzymac 100% ale ZUS "z urzędu" raczej nie pilnuje terminów,więc lepiej samemu sprawdzic i ewentualnie im ten fakt przekazac.
Składac wniosek o emeryturę na NOWYCH zasadach można, ale tylko dla zaspokojenia ciekawości.No, chyba,że przed wprowadzeniem ustawy (1998r) zarabiała Pani ..worek kasy:))
Wtedy kapił jest b. duuuuży i będzie z czego potrącic dotychczas wybrane kwoty ,a resztę bieżąco wypłac.
Wniosek można złożyc,a potem -w terminie 30 dni od daty otrzymania decyzji- napisac do ZUS,że cofa Pani wniosek i wnosi o umorzenie postępowania w tej części.Wówczas jest taka sytuacja jakby wcale Pani wniosku nie składała,a jednocześnie ma Pani wiedzę o wysokosci nowego świadczenia.
Krzysztof 13 stycznia 2013 16:31
Samo złożenie wniosku o powszechną nie jest związane z żadnymi wymogami co do dalszego zatrudnienia. Wniosek może Pani złożyć choćby z ciekawości, ile ta powszechna wyjdzie. Jak wyjdzie niższa od wcześniejszej to zaraz po otrzymaniu informacji z ZUS złoży Pani wniosek o wycofanie wniosku o powszechną i będzie po sprawie, prawo do emerytury powszechnej nie powstanie, a Pani zostanie ze swoją wcześniejszą emeryturą, która będzie sobie do kończ Pani pracy rosła o staż i o waloryzację. Nie do końca jest tak jak pisze Pani Halina, nie tylko zarobki do 1998 grają rolę przy obliczaniu emerytury powszechnej, zarobki po 1998 do chwili obecnej są nawet ważniejsze, bo jeśli są bardzo wysokie, to kwota na koncie składek indywidualnych jest duża i emerytura mogłaby być wysoka. Ale po odliczeniu tego co już Pani ZUS wypłacił do 1.10.2011 r. pewnie i tak będzie mniej niż wynosi wcześniejsza.
Anonimowy 14 stycznia 2013 21:25
Dzisiaj w programie 1 Polskiego Radia w programie o godzinie 16,3o było spotkanie redaktora z szefem ZUS Panem Derdziukiem. Toż to jest "czysty" populizm. Co ludzie usłyszeli - to co chcieliby usłyszeć.
Program zaczął się od tematu dotyczącego jakiejś nagrody dla ZUS od pracodawców, potem była sprawa abolicji a następnie nasza. I co Pan Derdziuk powiedział " na dzień dzisiejszy do ZUS wpłynęło 24 tysiące 806 wniosków o wznowienie zawieszonych emerytur i cały czas ZUS czeka na wnioski od zawieszonych emerytów.
Wszystkie wnioski "rozpatrywane są od ręki". Pytam się od jakiej ręki - bo ja jakoś żadnej odpowiedzi nie dostałam, a powinnam ją mieć najpóźniej w dniu 27 grudnia 2012 roku. Może należałoby zgłosić do Radia fakt, że Pan Derdziuk po prostu kłamał. To chyba można w Radio sprawdzić, co On plótł.
Anonimowy 13 stycznia 2013 14:29
Pani Zofio, po ukończeniu 60 lat nie ma ograniczeń w zarobkach i otrzymuje Pani pełną emeryturę bez żadnych potrąceń.
Pozdrawiam Ewa. W.
WITAM! Mam pytanie, czy wycofując wniosek o przeliczenie emerytury powszechnej należy wpisać umorzenie postępowania czy tylko wycofanie wniosku?
Mnie kazano w ZUS napiać wniosek o wycofanie i póżniej dostałam od ZUS decyzję o umorzeniu postępowania Pozdrawiam B.L
Anonimowy 13 stycznia 2013 17:24
Anonimowy 14 stycznia 2013 14:45
Witam. Dzisiaj dostałem 5.900 z Tyskiego ZUS-u, Przed zawieszeniem przelewano około 2.500 pomniejszonej emerytury. Prawa nabyłem wrzesień 2010,nie odwoływałem się. pzdr!
Anonimowy 14 stycznia 2013 18:48
Kochany musiałbyś miec 60 lat pracy, żeby otrzymywac 2.500 zł pomniejszonej.
POZDRAWIAM HA HA
Czasami wystarczy 42 lata pracy,by otrzymywac każdego miesiąca netto 2.900zł(pomniejszonej)
ZUS tak dużej pomniejszonej nie wypłaci.
2.500 pomniejszonej na dwa miesiące
To musiał mieć Pan wysoki wskaźnik, że jest taka wysoka emerytura, No, to jest się z czego cieszyć. Życzę dużo zdrowia, aby mógł Pan pracować.
Anonimowy 14 stycznia 2013 22:09
Drodzy Emeryci, dziś otrzymałam odpis wyroku z uzasadnieniem z Sądu Apelacyjnego w Katowicach. W doręczeniu adnotacja: "Pouczenie - Od załączonego wyroku skarga kasacyjna nie przysługuje". Podaję istotne fragmenty wyroku: "... i wniosła (czyli ja) o zmianę wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach i uwzględnienie odwołania od decyzji ZUS z dnia 7 października 2011 r.,tym samym przywrócenie wypłaty emerytury zawieszonej z dniem 1 października 2011 r. wraz z ustawowymi odsetkami, poczynając od daty zawieszenia do dnia zapłaty. ..." "Apelacja ubezpieczonej jest zasadna"..."...Zaskarżony wyrok Sądu I instancji nie mógł się ostać, skoro przepis art. 103 a ustawy o emeryturach i rentach z FUS w zakresie dotyczącym kategorii ubezpieczonych, do których należy apelująca, został usunięty z porządku prawnego. Podzielając stanowisko apelacji, Sąd II instancji w ramach istniejącego stanu faktycznego , na zasadzie art. 138 & 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok Sądu I instancji wraz z poprzedzającą go decyzją organu rentowego i zobowiązał organ rentowy do podjęcia wypłaty emerytury ubezpieczonej od dnia 1 października 2011 r. Pozdrawiam K.L. Katowice
KL! Ja też z Katowic! Błagam napisz szybko , w którym roku nabyte prawo do emerytury. Proszę o podanie maila do kontaktu - sprawa pilna , bo moja w toku! A
Ja również jestem z Katowic przed sprawą w SO emerytura przyznana w 2007 r.Dostałam Pismo Procesowe Zus wnoszące o oddalenie mojej skargi ponieważ "nie należę do kręgu osób ,które nabyły prawo do świadczenia emerytalnego w zamkniętym okresie od dnia 8.01.2009r. do 31.12.2010r" Jeśli można proszę o kontakt mariadeweyher@interia.pl
Anonimowy 15 stycznia 2013 09:01
Anonimowy z dnia 15.01. godz. 8.22 A
Proszę podać swojego maila to wtedy ja się skontaktuję. K.L. Katowice
Elżbieta Radom 15 stycznia 2013 10:18
Do KL ja jestem z Radomia czekam na sprawę SA w Lublinie ale też chciałabym kilka informacji uzyskać a właściwie to jedna bardzo istotna rok pierwszej decyzji o przynaniu emerytury. Pozdrawiam Ela
Anonimowy 15 stycznia 2013 11:51
Decyzję z ZUS o nabyciu prawa do emerytury dostałam w 2007 r.bo wtedy złożyłam wniosek do ZUS, ale ponieważ bez przerwy pracuję, to świadczenia emerytalnego nie pobierałam (nie realizowałam). Zaczęłam pobierać (realizować) po 8 stycznia 2009 r. do 30 września 2011 r. a od 1 października 2011 r. świadczenie emerytalne zostało zawieszone. Pozdrawiam K.L. Katowice
Do Pani K.L. :
Dziękuję za odzew. Podaję mail: grazynka102@o2.pl. Pozdrawiam , Anonimowy z dnia 15.01. godz. 8.22 A
Szanowni Państwo przeczytajcie mój wpis "parę okienek wstecz, jakieś 15" - może ktoś jeszcze słyszał ten dzisiejszy program w programie 1 Polskiego Radia z szefem ZUS Derdziukiem. Jestem ciekawa, co Państwo o tym sądzicie?
Wkleiłam Pani post, aby można go przeczytać bez szukania wstecz:)
Anonimowy14 stycznia 2013 21:25
Pani Zofio!Szef ZUS dostaje nagrodę to i pieprzy. On nie wie jaką samowolę uprawiają jemu podległe ZUSY.Mamy tu przykłady na blogu,co miasto rózne interpretacje a Płock co wyprawia?ZUS nie obowiązują żadne ustawowe terminy,robią wszystko dalej bez żadnej odpowiedzialnosci,bo wiedzą że sądy są też nieobliczalne.Dla nas emerytów Pani Dyrektor ZUS swoją głupotą,niewiedzą przyczyniła się do wyroku TK 3:2.Przynajmniej raz w życiu dziękowałam jej i p.GUS za niewiedzę.Pozdrawiam B.L
Anonimowy 18 stycznia 2013 09:24
Święta prawda.Tak samo to odebrałam.
Anonimowy 14 stycznia 2013 23:03
Myślę jednak, że trzeba by mediom pewnym dać znać, jak to z nami jest.
Anonimowy 15 stycznia 2013 17:10
Jestem rocznik 1950. Też miałam naliczoną wcześniejszą emeryturę w 2007 r. Pobierałam tak jak wszyscy od 2009 r., nadal pracując, do 1.10.20011 r. tj. do dnia, w którym ZUS w Płocku zawiesił mi emeryturę. W dniu 28.11.2012 r. wysłałam wniosek do ZUS w Płocku o wznowienie i dzisiaj otrzymałam telefoniczne zapewnienie, że 21.01.2013 r. nastąpi wznowienie mojej emerytury. Otrzymam w najbliższym czasie decyzję pozytywną na piśmie.
O ludzie! ZUS Płock się ruszył! Nie do wiary.A
Dzis tzn.16 stycznia otrzymałam decyzję z Zus-u o odwieszeniu mojej emerytury i wypłaceniu zaległości ale od 22 listopada 2012r.O wyrównaniu od pażdziernika 2011r nic nie jest napisane jakby wogóle nie było sprawy ,co robic dalej proszę o podpowiedż Barbara
Anonimowy 18 stycznia 2013 07:43
Pani Katarzyno, jak Pani sprawy.????
Anonimowy 28 stycznia 2013 16:55
Pani Katarzyna milczy.Zapewne nie może dojść do siebie po tym, "wiarygodnym wyroku"
Miłej zabawy Pani Kasiu
Anonimowy 20 stycznia 2013 13:36
Witam z Płocka,
w piątek 18 stycznia otrzymałam decyzję ZUS w Płocku dotyczącą wznowienia wypłaty zawieszonej emerytury - należność za okres od 22.11.2012 r. do 31.01.2013 r. przekazana zostanie na rachunek w banku (w czwartek miałam telefon czy mam to samo konto co poprzednio). Płatne 25.01.2013 - w tym samym dniu miałam przelewaną emeryturę przed jej zawieszeniem. Termin przelewu na konto "wznowienia" wypłaty będzie się pokrywał z wcześniejszym dniem przelewu zawieszonej emerytury.
Do decyzji dołączony jest "Załącznik" w którym zostałam poinformowana że decyzja w sprawie wyrównania emerytury zostanie wydana w terminie późniejszym. Wynika z tego, że decyzja nie będzie już rozpatrywana tylko wydana!!! Pozdrawiam
Anonimowy 22 stycznia 2013 17:26
Na moje konto już wpłynęła emerytura od 22.11.2012. Nie dotarło jeszcze pismo z ZUS co z zaległymi kwotami. Mimo ze Sąd Apelacyjny przyznał mi wypłatę emerytury od 01.11.1011 roku. Jest dobrze jakiś krok do przodu.