Source: http://cyfroteka.pl/ebooki/Modele_psychologicznego_opiniodawstwa_w_sprawach_karnych-ebook/p116734i193336
Timestamp: 2017-06-24 08:43:08
Legal References Found: art. 31
 art. 31
 art. 31
 art. 31
 art. 31
 art. 31
 art. 31

Document Content:
Modele psychologicznego opiniodawstwa w sprawach karnych [Danuta Rode] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE Cyfroteka.pl
9768018
Co ludzie dzisiaj czytają? Co ludzie najczęściej czytają? CYFRowy Otwieracz Książek Modele psychologicznego opiniodawstwa w sprawach karnych - ebook/epub
ISBN: 978-83-7489-646-7
Czytaj dalej...Recenzja wydawnicza: prof. Mieczysław CiosekPublikacja częściowo dofinansowana z funduszy Uniwersytetu Śląskiego.Copyright © by Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Sopot 2015.Wszystkie prawa zastrzeżone. Książka ani żadna jej część nie może być przedrukowywana ani w żaden sposób reprodukowana lub odczytywana w środkach masowego przekazu bez pisemnej zgody Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego.Wydanie pierwsze 2015 rokRedakcja: Jolanta Pawlik-Świetlikowska, Patrycja Pacyniak Korekta: zespół Skład: Mirosław Tojza Projekt okładki: Monika Pollak Zdjęcie na okładce: © Getty ImagesISBN 978-83-7489-646-7Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne Sp. z o.o. ul. J. Bema 4/1a, 81–753 Sopot e-mail: gwp@gwp.pl www.gwp.pl www.wydawnictwogwp.plSkład wersji elektronicznej: Tomasz Szymańskikonwersja.virtualo.plCzytaj dalej...Spis treściWstępCzęść 1Psychologiczne i psychiatryczne aspekty diagnostyki i opiniowania sądowego w kontekście stanu psychicznego jednostkiRozdział 1Kompetencyjne i diagnostyczne problemy opiniowania sądowo-psychologicznego o poczytalnościJózef K. GierowskiRozdział 2Użyteczność pojęcia zaburzeń osobowości w opiniowaniu sądowo-psychologicznymBeata Pastwa-WojciechowskaRozdział 3Model klinicznej diagnozy zaburzeń osobowości osób dorosłych w opiniodawstwie sądowymBernadetta Izydorczyk Część 2Modele psychologicznego opiniodawstwa sądowego w sprawach przestępstw z użyciem przemocyRozdział 4Model psychologicznego opiniodawstwa sądowego w sprawach dotyczących przemocy w rodzinieDanuta RodeRozdział 5Specyfika funkcjonowania osób doznających przemocy ze strony partnera jako przedmiot psychologicznej diagnozy klinicznej w opiniodawstwie sądowymIzabela Rajska-KulikRozdział 6Proces diagnozowania i model opiniowania dziecka – ofiary przemocy seksualnejAgnieszka Roszkowska, Justyna Trepka-StarostaRozdział 7Opiniodawstwo sądowe w sprawach związanych z mobbingiemMaciej Bożek Część 3Postępowanie diagnostyczne w sprawach karnych dotyczących nieletnichRozdział 8Psychologiczna ocena zagrożenia demoralizacją dzieci i młodzieży w kontekście sprawców przemocy szkolnej: model diagnozyBarbara LeśniakRozdział 9Diagnoza zniekształceń poznawczych w opiniodawstwie sądowym w sprawach karnych osób nieletnichMagdalena RodeRozdział 10Problemy diagnostyczne opiniodawstwa sądowo-psychologicznego w sprawach nieletnich z podejrzeniem uzależnienia od substancji psychoaktywnychMikołaj CugowskiRozdział 11Opiniowanie i psychologiczna analiza wyjaśnieńBartosz Wojciech Wojciechowski PrzypisyWszystkie rozdziały dostępne w pełnej wersji książki.Czytaj dalej...WstępBiegły to osoba posiadająca wiadomości specjalne w danej dziedzinie wiedzy. Psycholog w praktyce stosowania prawa może pełnić dwie funkcje: konsultanta udzielającego wskazówek, które mogą zostać wykorzystane w czynnościach prowadzonych przez organ procesowy (nie wykonuje badań i nie wydaje opinii), oraz opiniodawcy sporządzającego ekspertyzy. Tadeusz Tomaszewski (1998) wskazuje, że w ujęciu szerszym ekspertyza oznacza zarówno przeprowadzone na zlecenie organów procesowych badania, jak i wydanie na ich podstawie opinii. W ujęciu węższym ekspertyzą jest samo badanie i inne czynności, które podejmuje biegły w celu sformułowania opinii przy wykorzystaniu wiadomości specjalnych. Jak normuje to Kodeks postępowania karnego (co obowiązuje też w postępowaniu cywilnym), opinia biegłego, jak każdy dowód w sprawie, podlega swobodnej ocenie sądu (art. 233 § 1 k.p.k.). Opinia biegłego jest tego rodzaju dowodem, który ułatwia sądowi należytą ocenę innych dowodów zebranych w sprawie wtedy, gdy potrzebne są wiadomości specjalne. Ponadto biegły jako osoba bezstronna gwarantuje obiektywizm co do danych okoliczności sprawy, poparty fachowym przygotowaniem teoretycznym i praktycznym. W zakresie spraw karnych sędziowie napotykają wiele problemów występujących po stronie podmiotowej rozpatrywanych spraw, na przykład określenie (wespół z lekarzami psychiatrami): jakości i stopnia zaburzeń osobowości dorosłych sprawców czynów przestępczych, uwarunkowań procesów motywacyjnych sprawców dorosłych lub nieletnich do popełnienia przestępstw, szczególnie przy przestępstwach z użyciem przemocy (w rodzinie, szkole, miejscu pracy), stanu psychicznego człowieka w zakresie odpowiedzialności sprawcy przestępstwa, czynników ryzyka i uwarunkowań stopnia demoralizacji nieletnich, a także psychologicznych kryteriów zeznań świadków, które muszą być obiektywnie rozpatrywane i sprawiedliwie rozstrzygane. Oznacza to, że od biegłych psychologów oczekuje się nie tylko wysokich kwalifikacji specjalistycznych z dziedziny psychologii sądowej i ogólnej wiedzy psychologicznej, ale także ciągłego rozwijania umiejętności w procesie diagnozowania, wyjaśniania i uzasadniania wniosków zawartych w opinii. Zdaniem Mieczysława Cioska (2001) zasadniczym warunkiem prawidłowego wykonania przez biegłych ekspertyz psychologicznych czy psychologicznych opinii sądowych jest umiejętnie przeprowadzona diagnoza. Niniejsza książka poświęcona jest przede wszystkim problematyce diagnostycznej i opiniodawczej dotyczącej spraw karnych osób dorosłych i nieletnich. A konkretnie ma na celu przedstawienie określonych standardów metodologicznych, które muszą zostać uwzględnione w postępowaniu diagnostycznym w sprawach karnych, szczególnie tych dotychczas nastręczających biegłym psychologom trudności zarówno metodologicznych, jak i warsztatowych przy opracowywaniu profesjonalnej opinii, na przykład w sprawach przestępstw z użyciem przemocy (diagnoza motywacji sprawców), w diagnozie stanu psychicznego jednostki (poczytalność, niepoczytalność), w zaburzeniach osobowości oraz w diagnozowaniu dziecka molestowanego seksualnie. Dobór wybranych obszarów aplikacyjnych obejmujących określone zadania opiniodawcze nie jest przypadkowy, lecz stanowi rezultat zapotrzebowania biegłych, w tym przede wszystkim psychologów, na przedstawienie podstaw i zasad postępowania diagnostycznego przy opracowywaniu przedmiotu diagnozy i sporządzaniu opinii w tego typu sprawach. Książka składa się z jedenastu rozdziałów, których tematyka została ujęta w trzy części. Pierwsza poświęcona jest diagnozie stanu psychicznego człowieka w określonym kontekście sytuacyjnym, z uwzględnieniem standardów opiniowania sądowo-psychologicznego. Zagadnienie to podejmuje z punktu widzenia przede wszystkim psychologii, ale także psychiatrii i prawa, Józef Krzysztof Gierowski w rozdziale 1. Rozważania na temat diagnostycznych i kompetencyjnych problemów opiniowania sądowo-psychologicznego o poczytalności, z odwoływaniem się do wyodrębnionych przez ustawodawcę konstrukcji i definicji prawnych, pozwoliły autorowi na sformułowanie fundamentalnych zasad, które muszą być spełnione, aby można było mówić o zachowaniu i przestrzeganiu podstawowych standardów diagnostyki psychologicznej w ogóle, a także o adekwatności i przydatności działań diagnostycznych i stosowanych procedur w rozwiązywaniu określonych problemów prawno-procesowych. W rozdziale 2 Beata Pastwa-Wojciechowska porusza zagadnienie wykorzystania wiedzy z zakresu psychologii zaburzeń osobowości w opiniodawstwie sądowo-psychologicznym. Szczególną uwagę zwraca na trudności diagnostyczne, metodologiczne i kompetencyjne diagnozy zaburzeń osobowości w psychologicznej praktyce opiniodawczej w wybranych kategoriach przestępstw oraz problemów o charakterze prawnym w miejscu pracy. Tematyka ta została rozwinięta także przez Bernadettę Izydorczyk, której rozdział traktuje o zastosowaniu klinicznej diagnozy w zaburzeniach osobowości. Autorka przedstawia kryteria klinicznej diagnozy różnicowanych poziomów w strukturze osobowości, które mogą zostać wykorzystane w opiniowaniu sądowo-psychiatrycznym, w tym do oceny zdolności rozumienia czynu i pokierowania własnym postępowaniem. Część druga książki zawiera rozdziały na temat problemów metodologicznych i warsztatowych związanych z postępowaniem diagnostycznym i procedurą badawczą w przypadku przestępstw z użyciem przemocy. Danuta Rode przedstawia problemy psychologicznego opiniodawstwa sądowego w sprawach dotyczących przemocy w rodzinie, wynikające z niejednorodnych kryteriów teoretycznych służących do osadzenia przedmiotu badań w określonej konstrukcji teoretycznej. Formułuje na podstawie przesłanek teoretycznych i metodologicznych kryteria modelu diagnozy przemocy w rodzinie w obszarze tegoż opiniodawstwa. Rozdział Izabeli Rajskiej-Kulik poświęcony zaś został wybranym aspektom diagnozy klinicznej, która uwzględnia wskaźniki przemocy i ich operacjonalizację. Autorka omawia także typowe mechanizmy psychologiczne leżące u podłoża związków, w których dochodzi do przemocy, i sposoby radzenia sobie przez maltretowane kobiety z aktami agresji ze strony partnera. W kolejnym rozdziale Agnieszka Roszkowska i Justyna Trepka-Starosta koncentrują się na procesie diagnozowania dziecka jako ofiary przemocy domowej, uwzględniając specyfikę problemu diagnostycznego (stan psychiczny, emocjonalny dziecka). Formułują przy tym pewne zasady, które muszą być spełnione w diagnostyce psychologicznej dziecka i procedurach badawczych. Autorki podejmują także próbę przedstawienia wskazówek diagnostycznych biegłym psychologom opiniującym w sprawach nadużyć seksualnych wobec dzieci. W rozdziale 7 Maciej Bożek podejmuje słabo obecną dotychczas w psychologii sądowej problematykę opiniodawstwa sądowego w sprawach mobbingu. Przedstawia on interdyscyplinarne (prawne, socjologiczne i psychologiczne) podejście do tego zjawiska, aby opierając się na jego konstrukcie teoretycznym i obrazie empirycznym, podjąć próbę zaprezentowania autorskiego modelu opiniowania w takich sprawach. Trzecia część książki zawiera rozdziały dotyczące zadań ekspertalno-opiniodawczych w obszarze demoralizacji i asocjalności nieletnich z zaakcentowaniem problemów diagnostycznych i metodologicznych, przy czym autorzy starają się sformułować wnioski co do kryteriów formalnych, metodologicznych i warsztatowych w opracowywaniu rzetelnej opinii sądowo-psychologicznej w postępowaniu z nieletnimi. Barbara Leśniak omawia problem przemocy dziecięcej w szkole, przybierającej coraz częściej formy ciężkiego pobicia lub zabójstw kolegów szkolnych. W kontekście wprowadzania wczesnych oddziaływań profilaktycznych przedstawia ona autorski model diagnozy zagrożenia niedostosowaniem społecznym, skonstruowany na podstawie badań nad nieletnimi i najnowszych ustaleń teoretycznych. W rozdziale 9 Magdalena Rode przedstawia obszary, które w procesie diagnozy demoralizacji nieletnich nie są podejmowane, a które być może wzbogacą tradycyjny model postępowania diagnostycznego. Jako propozycję uzupełnienia tego modelu prezentuje dwie koncepcje (wraz z narzędziami badawczymi): koncepcję stylów myślenia przestępczego oraz koncepcję czynników ryzyka weryfikowanych empirycznie. Natomiast Mikołaj Cugowski ze względu na problem coraz częściej występującego szkodliwego używania substancji psychoaktywnych oraz uzależnienia od nich osób nieletnich podjął rozważania dotyczące tego, czy w psychologicznym opiniodawstwie sądowym nie zachodzi potrzeba metodologicznego dopracowania kryteriów diagnozy i stwierdzenia, czy zjawisko uzależnienia jest jednym z szeregowych przejawów demoralizacji, czy raczej stanowi podłoże demoralizacji w związku z funkcjonowaniem mechanizmu uzależnieniowego. Dopełnieniem trzeciej części książki jest rozdział Bartosza Wojciecha Wojciechowskiego, który skupił się przede wszystkim na psychologicznych uwarunkowaniach wiarygodności zeznań. Autor podjął prace nad stworzeniem nowego modelu analizy treściowej, umożliwiającego poprawną diagnozę i nadającego się do wykorzystania przy ocenie relacji pamięciowych. Tak powstał Model Wielozmiennowej Analizy Zeznań Świadków Dorosłych (MASAM), który został scharakteryzowany z uwzględnieniem jego użyteczności w wyjaśnieniach składanych w postępowaniu karnym. W imieniu autorów i swoim chciałabym wyrazić nadzieję, że teksty zawarte w książce staną się inspiracją do przemyśleń, dyskusji i działań oraz przyniosą pożytek zarówno psychologom, psychiatrom i prawnikom, jak i studentom tych kierunków. Autorom dziękuję za zaangażowanie. Wszystkim, którzy przyczynili się do powstania książki i nadania jej ostatecznego kształtu, w imieniu całego zespołu autorskiego składam podziękowania. Danuta RodeCzytaj dalej...CZĘŚĆ 1PSYCHOLOGICZNEI PSYCHIATRYCZNE ASPEKTYDIAGNOSTYKI I OPINIOWANIASĄDOWEGO W KONTEKŚCIESTANU PSYCHICZNEGOJEDNOSTKICzytaj dalej...Rozdział 1Kompetencyjne i diagnostyczne problemy opiniowania sądowo-psychologicznego o poczytalnościJózef K. Gierowski1.1. WprowadzenieKontrowersje w kwestiach kompetencyjnych i diagnostycznych, jakie pojawiają się pomiędzy ekspertami poszczególnych nauk sądowych, stwarzają szereg trudnych do rozwiązania problemów i konfliktów. Obszarem wieloletnich sporów opiniodawczych są te przypadki, w których przedmiotem ekspertyzy są zagadnienia związane z szeroko rozumianą patologią życia psychicznego człowieka. Postęp w diagnostyczno-terapeutycznych możliwościach współczesnej psychiatrii i psychologii klinicznej stworzył sytuację wymagającą bardziej nowoczesnej oceny okoliczności, w których wymiar sprawiedliwości stara się korzystać z wiedzy specjalnej dotyczącej zasad i procesów rządzących życiem psychicznym człowieka. Brak jasnego rozdziału pomiędzy kompetencjami psychiatrów i psychologów jest dziś pewnym standardem w obszarze postępowania z osobami zaburzonymi czy też chorymi psychicznie. Zjawisko to związane jest z przyjęciem multidyscyplinarnego podejścia do pacjenta, i to zarówno w przypadku diagnozy, jak i terapii oraz rehabilitacji. Postępująca integracja wiedzy psychiatrycznej i psychologicznej z trudem znajduje odzwierciedlenie w psychologii i psychiatrii sądowej. Przekonania twórców tych regulacji prawnych, które odnoszą się do stawiania diagnozy i postępowania z zaburzonymi psychicznie sprawcami czynów zabronionych, od lat oparte są na poglądach tradycyjnych, chwilami historycznych, i nie w pełni odpowiadają zasadom nowoczesnej diagnostyki psychiatryczno-psychologicznej. Przedstawione w tym rozdziale rozważania na temat diagnostycznych i kompetencyjnych problemów opiniowania sądowo-psychologicznego o poczytalności odwoływać się będą do wyodrębnionych przez ustawodawcę konstrukcji i definicji prawnych. Będą więc próbą wypełnienia współczesną wiedzą psychologiczną i psychopatologiczną różnorodnych pojęć i terminów ustawowych oraz wskazania merytorycznych i formalnych kompetencji biegłych.1.2. Niepoczytalność i poczytalność ograniczona w świetle współczesnej psychologiiUzależnienie odpowiedzialności sprawcy czynu zabronionego od stopnia jego poczytalności jest zasadą obowiązującą we wszystkich współczesnych systemach prawa karnego. Zawarta w artykule 31 polskiego Kodeksu karnego definicja niepoczytalności skonstruowana została na podstawie kryteriów dwojakiego rodzaju: biologiczno-psychiatrycznych i psychologicznych. Pierwsze z nich wskazują przyczyny, które mogą doprowadzić u sprawcy do zniesienia bądź ograniczenia możliwości „rozpoznania znaczenia czynu” lub „pokierowania swoim postępowaniem” (obydwie wspomniane możliwości, zwane też zdolnościami, stanowią tzw. psychologiczne kryteria niepoczytalności i poczytalności ograniczonej). Na pierwsze kryteria psychiatryczne składają się „choroba psychiczna”, „upośledzenie umysłowe”, a także „inne zakłócenia czynności psychicznych”. Te ostatnie nie muszą mieć przy tym charakteru patologicznego i obejmują swoim zakresem na przykład działanie w stanie stresu psychologicznego, ciąży, porodu czy menstruacji, a także stan przeżywania „wzruszeń stenicznych i astenicznych” (to mało nowocześnie dziś brzmiące sformułowanie Sądu Najwyższego sprzed kilkudziesięciu lat dotyczy silnych stanów negatywnych i pozytywnych emocji). Najogólniej biorąc, mówimy o patologicznych i niepatologicznych stanach i procesach psychicznych, które mają wpływ na zdolności rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania przez sprawcę swoim postępowaniem. Warto również w tym miejscu podkreślić, że w ostatnich latach klasyfikacje psychiatryczne wprowadziły nowe, nieuwzględniane dotychczas zespoły psychopatologiczne, takie jak na przykład zespół stresu pourazowego (PTSD) czy ostra reakcja na stres, traktowane dotąd przez prawników właśnie jako zakłócenia czynności psychicznych (Heitzman, 2002). Z merytorycznego punktu widzenia, uwzględniającego specjalistyczną wiedzę biegłego, nic nie stoi na przeszkodzie, aby uznać, iż kompetencje do diagnozowania wszystkich wspomnianych stanów i zaburzeń mają w równym stopniu psycholog kliniczny i psychiatra (Paprzycki, 1998, 2001, 2002). Pomimo że pojęcia składające się na niepoczytalność i poczytalność w znacznym stopniu ograniczoną są zdefiniowane normami prawnymi, prawnicy stoją zgodnie na stanowisku, że treść i zakres omawianych pojęć powinny być adekwatne do poziomu oraz zakresu współczesnej wiedzy psychiatrycznej i psychologicznej (Daszkiewicz, 1988; Paprzycki, 2006; Tarnawski, 1988). Brak takiej zgodności uniemożliwiałby trafne i rzetelne wypełnienie swojej roli przez powołanych w konkretnej sprawie biegłych. Szczególnie trudno byłoby uzasadnić stanowisko, że biegli psychiatrzy czy psychologowie powinni odwoływać się do tej wiedzy o zjawiskach i procesach psychicznych, którą dysponowali ponad osiemdziesiąt lat temu twórcy obecnie obowiązującej definicji niepoczytalności. Psychiatria, a szczególnie psychologia kliniczna, przeżyły w ostatnich kilku dziesiątkach lat bardzo burzliwy rozwój, wiele zaś koncepcji i poglądów teoretycznych współczesnych czasom tworzenia prawnej definicji niepoczytalności ma już dzisiaj charakter jedynie historyczny. Nie ma więc innej możliwości niż wypełnienie współczesną treścią sformułowanych wiele lat temu i wówczas przyjętych w formie ustawy definicji niepoczytalności i poczytalności ograniczonej. Wydaje się przy tym, że jest to jedyna możliwość pogodzenia konserwatywnego i dogmatycznego charakteru nauk prawnych z wiedzą psychiatryczno-psychologiczną, kształtującą się na podstawie dynamicznych praw rozwoju nauk przyrodniczych i społecznych. Jest sprawą dyskusyjną, do jakiego stopnia art. 31 k.k. spełnia te postulaty, wydaje się jednak, że wobec dość ogólnego sformułowania stwarza wystarczające przesłanki i możliwości aktualizacji pojęcia niepoczytalności i poczytalności ograniczonej (Gierowski i Paprzycki, 2013). Rozważając istotę niepoczytalności z perspektywy psychiatryczno-psychologicznej, trzeba podkreślić, że mamy do czynienia ze specyficznym, ograniczonym w czasie stanem psychicznym człowieka, stanem jego psychicznego funkcjonowania, czy też stanem jego zdrowia psychicznego, w których nie może on rozpoznać w sposób świadomy zarówno sytuacji, w jakiej się znalazł, jak i faktycznego, a co za tym idzie – również i prawnego kontekstu podejmowanych przez siebie czynności. Nie jest także w stanie poddać kontroli ani swoich procesów psychicznych, ani podejmowanych działań i zaniechań w ich behawioralnym wymiarze. Z psychiatrycznego punktu widzenia sytuacja taka występuje w przypadku skrajnego nasilenia zaburzeń takich funkcji psychicznych jak świadomość bądź głębokiego zaburzenia czynności poznawczych: spostrzegania (np. złudzenia czy omamy), myślenia (np. urojenia traktowane jako zaburzenia treści procesów myślowych) czy toku myślenia (np. splątanie). Występuje ona także w głębokich zaburzeniach emocjonalnych (np. skrajny lęk, wściekłość lub przerażenie) oraz w znacznie nasilonych zaburzeniach aktywności i działań ruchowych (np. skrajne pobudzenie ruchowe w schizofrenii). Takie psychiczne dysfunkcje występują najczęściej pod postacią różnorodnych, bardziej złożonych zespołów psychopatologicznych (syndromów). Tradycyjnie wyróżnia się tu zespoły psychotyczne (mające nasilenie psychozy – choroby psychicznej) oraz zespoły niepsychotyczne. Większość z nich nie ma do dziś jasno określonej przyczyny (etiologii), chociaż bywają i takie, których etiologia jest już opisana przez naukę (np. zespół dezadaptacyjny, ostra reakcja na stres, zespół stresu pourazowego). Większość tych zespołów stanowią określone przez ustawę karną „choroby psychiczne”, są jednak i takie, które stanowią jedynie „inne zakłócenia czynności psychicznych”, nie osiągają bowiem skrajnego nasilenia oraz nie występują w nich specyficzne chorobowe objawy (np. urojenia). Wszystkie takie zaburzenia psychiczne muszą w przypadku stanu niepoczytalności osiągnąć bardzo znaczne nasilenie, aby możliwe było wykazanie zależności i związku przyczynowego między zespołem psychopatologicznym czy też zaburzeniem lub zakłóceniami określonej funkcji psychicznej a brakiem możliwości rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania postępowaniem (Gierowski i Paprzycki, 2013). Psychologiczna ocena stanu niepoczytalności przebiega według nieco innych zasad i procedur. Wynikają one ze specyfiki i odrębności klinicznej diagnostyki psychologicznej. Chodzi przede wszystkim o relację między medyczno-psychiatryczną diagnozą objawową (zespół psychopatologiczny) a diagnozą psychologiczną. Ta ostatnia ma w stosunku do diagnozy medycznej charakter komplementarny, a nie alternatywny. Poszerza ją i uzupełnia poprzez odwołanie się do takich pojęć i konstrukcji psychologicznych, jak na przykład „struktura osobowości” i „zaburzenia w funkcjonowaniu osobowości”, „adaptacja psychiczna”, „radzenie sobie ze stresem i rozwiązywaniem problemów”, „motywacja” czy też „funkcjonowanie człowieka w grupie społecznej i pod jej wpływem”. Trudno również przecenić wagę propagowanej przez psychologię zdrowia perspektywy salutogenetycznej. Odwołując się do uogólnionych zasobów odpornościowych człowieka, odgrywa ona coraz większą rolę w formułowaniu indywidualnych programów leczniczo-terapeutycznych, także w przypadku osób naruszających porządek prawny. Specyficzne są też metody i narzędzia diagnostyczne, którymi posługuje się współczesna kliniczna diagnostyka psychologiczna (testy), a także procedury weryfikacji psychologicznych hipotez diagnostycznych (Gierowski i Paprzycki, 2013). Niemniej przedmiot obu diagnoz – psychiatrycznej i psychologicznej – jest ten sam i dotyczy stanu (zdrowia) psychicznego człowieka w określonym sytuacyjnym kontekście oraz w ograniczonym czasie i w odniesieniu do podjętych konkretnych bezprawnych zachowań. Wskazane przez ustawodawcę przyczyny zniesienia czy ograniczenia zdolności rozpoznania znaczenia czynu lub możliwości pokierowania postępowaniem nie w pełni pokrywają się z przedmiotem ustaleń współczesnej psychiatrii. Kodeksowe sformułowanie „inne zakłócenia czynności psychicznych” nie jest bowiem pojęciem odwołującym się wprost do psychiatrycznej aparatury pojęciowej, chociaż wymienione zostało w art. 31 § 1 k.k. tuż obok choroby psychicznej i upośledzenia umysłowego. Pomimo że intencje ustawodawcy wydają się w omawianej kwestii stosunkowo jasne, zmierzają bowiem do uwzględnienia wszystkich możliwych zjawisk i procesów psychicznych mogących znosić czy ograniczać poczytalność, to wielu psychiatrów przez dekady postulowało ograniczenie tych zakłóceń czynności psychicznych do patologicznych zaburzeń psychicznych. Prowadziłoby to w sposób znaczący do ograniczenia możliwości stosowania art. 31 k.k., pozostając w oczywistej sprzeczności z intencją samego ustawodawcy, który takiego ograniczenia nie wprowadza. Przekonanie psychiatrów o konieczności nadawania innym zakłóceniom czynności psychicznych znaczenia patologicznego ma swoje niewątpliwe źródło w uzasadnionym poczuciu niekompetencji wszędzie tam, gdzie nie ma możliwości medyczno-psychopatologicznej interpretacji procesów i zjawisk psychicznych. Dotyczy to w dużej mierze zjawisk (czynności) psychicznych będących przedmiotem zainteresowania psychologii, i to nie tylko klinicznej (Gierowski i Paprzycki, 2013). Pojęcie czynności psychicznych jest od wielu lat przedmiotem intensywnych badań psychologicznych i stanowić może interesującą propozycję bardziej współczesnego rozumienia innych zakłóceń czynności psychicznych, o których jest mowa w art. 31 k.k. Zakłócenia te, najogólniej biorąc, dotyczą wszelkich sytuacji, w których osobowość człowieka przestaje adekwatnie wypełniać swoje regulacyjne i integracyjne funkcje. Jeżeli mówimy językiem współczesnej psychologii o zaburzeniach osobowości (np. o psychopatii czy osobowości dyssocjalnej), to myślimy najczęściej o sytuacji, gdy mamy do czynienia z nieprawidłowo ukształtowaną jej strukturą oraz gdy doszło do mniej lub bardziej trwałych zakłóceń w funkcjonowaniu mechanizmów odpowiadających za adekwatne przystosowanie człowieka do środowiska. Zakłócenia te mogą się przejawiać na przykład niezgodnymi z powszechnie przyjętymi standardami i porządkiem prawnym sposobami zaspokajania potrzeb psychologicznych i biologicznych, skłonnościami do rozwiązywania konfliktów emocjonalnych poprzez zachowania agresywne skierowane przeciwko innym ludziom, deficytem empatii, zaburzeniami obrazu własnej osoby albo też systemu wartości czy impulsywnością oraz brakiem tolerancji i odporności na różnorodne sytuacje trudne i stresowe. Nie ulega przy tym wątpliwości, że mają one istotny wpływ na sprawność tych zdolności, które określają stopień rozumienia podejmowanych działań, a więc i czynów przestępnych, oraz możliwość kierowania swoim postępowaniem. Nie jest przypadkiem, że biologiczno-psychiatryczne kryterium niepoczytalności na pierwszym miejscu wymienia choroby psychiczne, jako te zakłócenia czynności psychicznych, które najczęściej i w najsilniejszym stopniu mogą znieść u sprawcy możliwość rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania postępowaniem. Pojęcie choroby psychicznej (psychozy) ma długie historyczne tradycje i jest głęboko utrwalone w psychiatrycznym (psychopatologicznym) opisie różnych grup zaburzeń psychicznych. Wspomnieć można tu o podziale psychiatrii na „dużą” (choroby psychiczne) i „małą” (upośledzenia umysłowe, nerwice, zaburzenia osobowości, zaburzenia na tle organicznym i inne). Pomimo że współczesne klasyfikacje psychiatryczne zrezygnowały z posługiwania się tym terminem, funkcjonuje on w dalszym ciągu, oddając najistotniejszy, z perspektywy głębokości występujących zaburzeń i ich jakościowej odrębności, podział zaburzeń psychicznych. Trzeba też dodać, że wszystkie współczesne systemy prawa karnego zawierają w swoich kryteriach niepoczytalności pojęcie choroby psychicznej (Gierowski i Popp, 1998; Gierowski, Popp i Zyss, 2003). Najogólniej biorąc, choroba psychiczna (psychoza) to zaburzenie psychiczne różnego pochodzenia, w którym następuje utrata zdolności do realnej oceny rzeczywistości. Są to stany chorobowe, w których występują urojenia, omamy, zaburzenia świadomości, silne zaburzenia emocji i nastroju łączące się z zaburzeniami myślenia i aktywności złożonej. Charakteryzują je dodatkowo zaburzone poczucie realności oraz niezdolność do krytycznej oceny siebie, otoczenia, innych ludzi, ich intencji i związków między nimi. Ten głęboko utrwalony w tradycji myślenia psychopatologicznego termin jest w ostatnim czasie często krytykowany, głównie za swoją niejednoznaczność i niejasność (Pużyński, 2007). Przykładem tradycyjnego ujęcia choroby psychicznej może być definicja podana w Wielkim słowniku medycznym (Komender, 1996), podkreślająca, że „choroba psychiczna” to termin zbiorczy obejmujący wszelkie zaburzenia typu psychotycznego, to znaczy takie, w których występują objawy psychotyczne (omamy, urojenia, ciężkie zaburzenia nastroju, emocji i inne). W węższym znaczeniu tego terminu „choroba psychiczna” jest synonimem psychozy. Jest to zaburzenie psychiczne w znacznym stopniu ograniczające wgląd, czyli poczucie choroby, zdolność radzenia sobie ze zwykłymi wymaganiami życia lub utrzymywania kontaktu z rzeczywistością. Obraz kliniczny psychozy charakteryzuje się jakościowymi zmianami chorobowymi w zakresie myślenia, intelektu, świadomości, postrzegania, uczuć, napędu psychoruchowego i innych funkcji psychicznych, prowadzącymi niekiedy do znacznych zaburzeń zachowania w środowisku społecznym. Upośledzenie umysłowe (zwane też dawniej oligofrenią, niepełnosprawnością intelektualną lub niedorozwojem umysłowym) traktowane jest najczęściej jako globalne zaburzenie rozwojowe diagnozowane na podstawie trzech łącznie występujących kryteriów: funkcjonowania intelektualnego na poziomie istotnie niższym niż średnie, wyraźnie obniżonej zdolności przystosowania społecznego w takich obszarach jak porozumiewanie się, samoobsługa, umiejętności interpersonalne, szkolne, praca zawodowa oraz, w przypadku niedorozwoju umysłowego, wystąpienia takich zaburzeń przed 18 rokiem życia. Upośledzenie umysłowe przyporządkowane jest do czterech grup, odnoszących się najczęściej do wyników psychologicznej skali inteligencji Wechslera (ilorazu inteligencji – II). Wyróżniane w ICD-10 kategorie upośledzenia umysłowego to: lekkie upośledzenie (II 50–69), upośledzenie umiarkowane (II 35–49), upośledzenie znaczne (II 20–34) oraz upośledzenie głębokie (II poniżej 20). Jest ono zazwyczaj kombinacją uwarunkowań genetycznych, czynników działających na płód w trakcie ciąży, czynników okołoporodowych oraz socjoekonomicznych (Komender, 2002). Trzeba pamiętać także o tym, że w czasie, gdy po raz pierwszy formułowano (w 1932 roku) podstawowe kryteria prawnej definicji niepoczytalności, nie było jeszcze rozwiniętej psychologii klinicznej, skromna też była wiedza o osobowości człowieka i jego motywacji. Pewien podstawowy kanon wiedzy wypracowany został przez psychologię dopiero w ostatnich kilkudziesięciu latach. Umożliwił on zwiększenie trafności i rzetelności diagnostyki psychiatrycznej, istotnie ją wspomagając. Stworzył także przesłanki do bardziej precyzyjnego opisu tych zakłóceń czynności psychicznych, które nie mają charakteru zaburzeń psychicznych, przez co nie podlegają medycznej (psychopatologicznej) ocenie. Najważniejsze jednak, że stwarza sprzyjające warunki do tego, aby zobiektywizować i poszerzyć możliwość nadania tak zwanemu psychologicznemu kryterium niepoczytalności treści, które będą adekwatne do aktualnej wiedzy psychologicznej. Niepoczytalność z perspektywy współczesnej psychologii to stan psychiczny sprawcy czynu zabronionego, w którym działa on w sytuacji braku samokontroli, rozumianej jako pewna wybrana, formalna właściwość procesów motywacyjnych człowieka. Psychologiczną przyczyną braku samokontroli są różnorodne zakłócenia czynności psychicznych: zarówno te, które mają charakter zaburzenia psychicznego, psychozy, znacznego upośledzenia umysłowego, jak i te, które wciąż jeszcze nie są opisywane językiem psychopatologii. Psychologiczne kryteria niepoczytalności stanowią niewątpliwie centralny element jej definicji. O ile można sobie wyobrazić formułę niepoczytalności pozbawioną kryterium biologiczno-psychiatrycznego, o tyle niemożliwe byłoby jej zdefiniowanie bez uwzględnienia kryteriów psychologicznych. Dopiero one precyzują, jaki stan psychiczny tempore criminis sprawcy spełnia wymogi art. 31 k.k. Pierwszy z członów psychologicznego kryterium niepoczytalności ma dotyczyć stopnia, w jakim sprawca uświadamiał sobie czysto faktyczny, fizyczny sens swojego zachowania oraz moralno-społeczne aspekty swego działania, czyli jego ocenę społeczną, w tym prawną. „Zdolność rozpoznania znaczenia czynu” jest pojęciem odnoszącym się do intelektualno-rozumowego, a więc poznawczego aspektu procesu motywacyjnego, przy czym „zdolność” oznacza nie tyle stałą właściwość omawianych procesów, ile ich stan w czasie popełniania konkretnego czynu. W literaturze przedmiotu podkreśla się, że opiniujący biegły powinien przyjmować stosunkowo szeroką interpretację sformułowania „rozpoznanie znaczenia czynu”, uwzględniając jego faktyczną i prawną stronę. Tym samym nierozpoznanie czy też ograniczone rozpoznanie znaczenia czynu w sferze faktycznej wyłącza lub ogranicza rozpoznanie znaczenia czynu w sferze prawnej. Zdarzać się może jednak i tak, że sprawca rozpoznał faktyczną stronę czynu, ale nie rozpoznał jego prawnej strony (Daszkiewicz, 1988; Cieślak, Spett, Szymusik i Wolter, 1991; Paprzycki, 2006). O wiele trudniejsza jest, z punktu widzenia psychologii, analiza formuły dotyczącej zdolności kierowania postępowaniem, co wiąże się z wolicjonalną stroną psychiki. Pojęcie woli jest dziś terminem o znaczeniu historycznym, który w dawniejszej psychologii określał zdolność do świadomego, zamierzonego i pozbawionego zewnętrznego przymusu wykonywania pewnych czynności oraz powstrzymywania się od innych. Został on zastąpiony we współczesnej psychologii terminem „procesy decyzyjne”, oznaczającym czynności polegające na wyborze określonego działania ze zbioru działań możliwych. Są one ściśle związane z poznawaniem oraz motywacją i nie bardzo zdają się odpowiadać znaczeniom, które prawnicy przypisywali zdolności kierowania postępowaniem, a zwłaszcza jej ograniczeniu czy zniesieniu. Należy w tym miejscu podkreślić, że współczesna psychologia nie może opierać się na często przyjmowanym przez prawników założeniu, że czyn przestępny jest rezultatem „wolnej woli” czy „swobodnego wyboru” ze strony sprawcy, co ma dopiero decydować o jego winie. Wybór dokonywany przez człowieka nigdy nie jest w pełni swobodny, cechuje go różny poziom uświadomienia, jest zdeterminowany z jednej strony sytuacją, a z drugiej mechanizmami osobowości jednostki ukształtowanymi w toku całego życia. Właśnie z przedstawionych tu pozycji deterministycznych krytykowane było najostrzej pojęcie woli oraz zbyt uproszczone schematy, usiłujące odtworzyć tak przecież złożone i skomplikowane procesy i mechanizmy psychologiczne leżące u podstaw ludzkich aktywności (Gierowski, 1996; Gierowski i Paprzycki, 2013). Próba interpretacji pojęć składających się na zdolności rozpoznania znaczenia czynu i kierowania postępowaniem jako pewnych specyficznych właściwości procesu motywacyjnego, a zwłaszcza jego samokontroli, skłania do zastanowienia się, czy słuszne jest przekonanie ustawodawcy o możliwości alternatywnego traktowania obu członów psychologicznego kryterium niepoczytalności. Zabieg taki wydaje się, w świetle badań nad procesami motywacyjnymi, postępowaniem sztucznym i zbyt teoretycznym. Rozpoznanie znaczenia czynu i kierowanie postępowaniem są, jak się wydaje, dwoma aspektami jednego procesu motywacyjnego, pozostając ze sobą w ścisłej współzależności. Wydaje się ponadto, że drugi z użytych przez ustawodawcę członów psychologicznego kryterium niepoczytalności zawiera już przesłanki określone w członie pierwszym. Zawsze bowiem, gdy zaburzona będzie sprawność rozpoznania znaczenia czynu, znajdzie to odbicie w ograniczonych możliwościach kierowania postępowaniem. Jednak kliniczna praktyka opiniodawcza zna przypadki, w których można przeciwstawić sobie obie zdolności psychologicznego kryterium niepoczytalności. Dotyczy to na przykład wielu sprawców przestępstw seksualnych, którzy zgodnie ze współczesną wiedzą seksuologiczną przeżywają poważne trudności w kierowaniu swoim postępowaniem przy zachowanych zdolnościach rozpoznania znaczenia czynu (Gierowski, 1996, 2011). Można w tym miejscu zadać pytanie, na ile uzasadnione jest, z perspektywy psychopatologicznej i psychologicznej, posługiwanie się pojęciem znacznie ograniczonej poczytalności. Z punktu widzenia psychiatrii i psychologii przyjęcie konstrukcji ograniczonej poczytalności zasługuje na pełną aprobatę. Jest to bowiem zgodne z kanonem wiedzy psychopatologicznej, który zakłada, że norma i patologia to nie tylko dwa jakościowo różne stany psychiczne (kategorie), lecz przede wszystkim wyraźnie określone pozycje na kontinuum pomiędzy skrajną patologią (niepoczytalność) a pełną „fizjologią” (normą psychiczną). Stanowisko to eksponuje fakt, że decydujące w ocenie normy i patologii są zmiany ilościowe i nasilenie sprawności (bądź jej brak czy stopień zakłócenia) określonych funkcji psychicznych. Rozpatrywać je należy jako wymiar, a nie jako nową jakościową kategorię. W skrajnych sytuacjach i stanach zmiany ilościowe przechodzą w nową jakość, na przykład w takie zaburzenia procesów poznawczych jak urojenia (Cierpiałkowska i Sęk, 2005). Oceniając konstrukcję znacznie ograniczonej poczytalności z perspektywy współczesnej psychologii i psychiatrii, wskazać jednak należy pewne trudności, jakie stwarza praktyczne zastosowanie jej kryteriów. Związane są one ze wspomnianymi już trudnościami w zobiektywizowaniu psychologicznych kryteriów niepoczytalności czy też poczytalności ograniczonej. Psychologia kliniczna, sądowa lub też psychiatria sądowa nie dysponują bowiem bardziej obiektywnymi narzędziami czy metodami, które pozwalałyby mierzyć stopień nasilenia, z jakim zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania postępowaniem ulega ograniczeniu. Zdecydowanie łatwiej jest oceniać brak takich zdolności (ich zniesienie) czy ewentualne zachowanie (pełna poczytalność) niż nasilenie (znaczne ograniczenie). Taką prawidłowość potwierdza praktyka opiniowania w przedmiocie poczytalności, z której wynika, że najwięcej rozbieżności między zespołami biegłych dotyczy właśnie opiniowania o znacznie ograniczonej poczytalności. Ocenianie stopnia poczytalności sprawcy czynu zabronionego to nadzwyczaj skomplikowane retrospektywne postępowanie diagnostyczne, wymagające zachowania i zastosowania bardzo wysokich standardów badawczych, dużej wiedzy i doświadczenia klinicznego. Próby stworzenia interdyscyplinarnego, kompleksowego psychiatryczno-psychologicznego modelu diagnostycznego, odnoszącego psychologiczne kryteria niepoczytalności do opisu stopnia samokontroli traktowanego jako efekt diagnozy motywacji sprawcy czynu zabronionego, obiektywizuje nieco wspomniane kryteria. Wymaga bowiem zachowania takiego postępowania diagnostycznego, w którym dochodzi się z jednej strony do możliwie precyzyjnego opisu zakłóceń czynności psychicznych sprawcy, a z drugiej – do analizy pozostających z nimi w bezpośrednim, przyczynowym związku zdolności składających na psychologiczne kryteria niepoczytalności. Nie ma więc wątpliwości, że stopniować można, a nawet należy, różne stany ograniczonej poczytalności. Taka jest psychiatryczno-psychologiczna prawda o mechanizmach i procesach psychicznych człowieka, zwłaszcza w sytuacji, gdy istotą analizy są zjawiska opisujące stany i procesy psychiczne odbiegające od normy, „zakłócone” czy nieprawidłowe (Gierowski i Paprzycki, 2013). W początkowym okresie psychiatryczno-psychologicznej współpracy w celach sądowych badanie psychologiczne miało stosunkowo wąski zakres, ograniczając się do diagnozy tych zaburzeń w funkcjonowaniu procesów poznawczych sprawcy i jego osobowości, które były niezbędne do postawienia rzetelnej i trafnej diagnozy psychiatrycznej. Stopniowo, w miarę postępującej współpracy z psychiatrami, poszerzały się przedmiot i zakres opinii sądowo-psychologicznej. Dość szybko przestała ona być jedynie pomocniczym badaniem psychometrycznym, stając się pełną, kliniczną diagnozą osobowości sprawcy. Różniła się ona istotnie od objawowej diagnozy psychiatrycznej, jej przedmiotem były bowiem nie izolowane objawy psychopatologiczne czy ich zespoły, lecz cała osobowość, rozumiana najogólniej jako względnie stały system mechanizmów regulacyjnych sterujących postępowaniem człowieka oraz warunkujących jego przystosowanie psychiczne i społeczne. Dopiero w ostatnich latach przyjęto, że przedmiotem sądowej diagnozy psychologicznej jest, podobnie jak w przypadku diagnozy psychiatrycznej, ustalenie nie tylko ogólnych właściwości i mechanizmów osobowościowych sprawcy, lecz przede wszystkim określenie zjawisk i procesów psychicznych doprowadzających do popełnienia przez niego czynu zabronionego, a więc diagnoza procesów motywacyjnych ze szczególnym uwzględnieniem tak istotnych dla poczytalności kwestii związanych z samokontrolą (Gierowski, 1996; Gierowski i Szymusik, 1998; Gierowski, Heitzman i Szymusik, 2003). Diagnoza osobowości jest zatem istotnym, lecz nie jedynym przedmiotem ekspertyzy, stanowiąc ważną przesłankę do odtworzenia procesów motywacyjnych sprawcy. Należy przy tym pamiętać, że czyn zabroniony przez prawo karne jest, z punktu widzenia wiedzy psychologicznej, czynnością bądź zachowaniem człowieka, o których wiemy, że zawsze są wypadkową działania zmiennych osobowościowych, doświadczenia osobniczego oraz czynników sytuacyjnych i bodźców zewnętrznych. Te ostatnie, nie zawsze należycie uwzględniane w opiniach psychologicznych, wydają się bardzo istotnym elementem w postępowaniu diagnostycznym, pomagając precyzyjniej opisać stan psychiczny sprawcy w czasie czynu. W literaturze wielokrotnie podkreślano trudności, jakie napotykają biegli, usiłując zobiektywizować tak zwane psychologiczne kryteria niepoczytalności (Doda i Gaberle, 1995). Przyjęcie koncepcji samokontroli jest pewną próbą przezwyciężenia wspomnianych trudności diagnostycznych. Warto również wykorzystać w sądowej diagnozie psychologicznej olbrzymi dorobek psychologii opisującej prawidłowości rządzące procesami radzenia sobie ze stresem, uruchamianymi przez ludzi znajdujących się w różnorodnych sytuacjach trudnych i stresowych, stylami i strategiami radzenia sobie, mechanizmami obronnymi czy też rolą i znaczeniem wewnętrznej lub zewnętrznej lokalizacji mechanizmów kontroli. Istnieje wielka potrzeba, by zarówno psychiatryczny, jak i psychologiczny dorobek badań nad stresem został jak najszybciej szerzej wykorzystany w opiniowaniu sądowym. Potrzeba, czy też nawet konieczność, wykorzystywania wiedzy psychologicznej w diagnostyce niepoczytalności wynika zarówno z brzmienia psychologicznego członu kryterium niepoczytalności, jak i z potrzeb diagnostycznych samej psychiatrii. Psychologia może być przy tym również pomocna w tej części postępowania diagnostycznego, która zmierza do odtworzenia skomplikowanych mechanizmów i zależności między stwierdzanymi zakłóceniami czynności psychicznych a psychologicznymi kryteriami niepoczytalności. W tym przypadku chodzi o sprecyzowanie związku przyczynowego między biologiczno-psychiatrycznym a psychologicznym kryterium niepoczytalności. Wymóg określenia tego związku tkwi w art. 31 § 1 k.k. i zawarty jest w wyrażeniu „z powodu” („Nie popełnia przestępstwa, kto z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem”). Psychologiczne kryterium niepoczytalności stanowi niewątpliwie centralny punkt analizowanej definicji. O ile można sobie wyobrazić formułę niepoczytalności pozbawioną kryterium biologiczno-psychiatrycznego, o tyle niemożliwe byłoby określenie stanu niepoczytalności bez uwzględnienia kryteriów psychologicznych. Dopiero one precyzują, jaki stan psychiczny sprawcy w czasie czynu warunkuje jego działanie (zachowanie) w stanie określonym w art. 31 k.k. Wagi, jaką w definicji stanu niepoczytalności ma kryterium psychologiczne, są również świadomi prawnicy, postulując ograniczenie analizowanej definicji jedynie do drugiego, psychologicznego członu (Tarnawski, 1988). Podsumowując dotychczasowe rozważania, można stwierdzić, że istnieją przesłanki uzasadniające zastosowanie wiedzy psychologicznej, zwłaszcza dotyczącej problematyki motywacji, w opiniowaniu sądowo-psychologicznym, szczególnie w odniesieniu do stopnia poczytalności sprawcy oraz związanego z nią problemu stosowania leczniczych środków zabezpieczających.1.3. Diagnoza procesów motywacyjnych – niewykorzystane możliwości psychologii w opiniowaniu o poczytalnościPoznanie, wyjaśnienie i zrozumienie powodów ludzkiego zachowania przestępnego stanowi wyzwanie zarówno dla prawników, jak i psychologów, ma bowiem znaczenie nie tylko dla rozstrzygnięcia konkretnej sprawy, ale może także znaleźć odzwierciedlenie w działaniach profilaktycznych, wychowawczych czy prewencyjnych. Do tych kwestii odnosi się przede wszystkim psychologia motywacji, której głównym zadaniem jest odpowiedź na pytanie o przyczyny ludzkiego postępowania, również tego społecznie nieakceptowanego, naruszającego ustalony porządek etyczny i prawny. Psychologia motywacji należy do tych koncepcji psychologicznych, które są w stanie uwzględnić i opisać wszystkie zmienne leżące u podstaw zachowania przestępczego w ich wzajemnych funkcjonalnych relacjach. Najogólniej biorąc, zajmuje się ona wyjaśnianiem ukierunkowania, trwałości i intensywności zachowań, przy czym punktem wyjścia tłumaczenia konkretnych działań będą różnice w zachowaniach poszczególnych osób oraz ciągłość i zmiana w przekroju tych zachowań (Rheinberg, 2006). Podejmując próby zastosowania wiedzy o motywacji człowieka do badań nad przestępczością, musimy jasno określić ważniejsze założenia metodologiczne takiego podejścia. U podłoża większości teorii motywacji jako pewnego fenomenu psychologicznego leży założenie, że każde ludzkie zachowanie jest motywowane, a więc ma swoją przyczynę (Franken, 2005). We współczesnych teoriach psychologicznych dominuje procesualne rozumienie zjawisk motywacyjnych, które systematycznie wypiera ujęcia czynnikowe, traktujące motyw jako określoną siłę lub dyspozycję determinującą zachowanie człowieka. Dzisiejsza psychologia unika redukowania zjawisk do jednej wybranej sfery funkcjonowania człowieka, akcentując wielowymiarowość procesów psychicznych oraz interakcyjność uwarunkowań ludzkiego zachowania. Motywacja w tym rozumieniu jest procesem psychicznej regulacji, od którego zależą kierunek ludzkich czynności i ilość energii, jaką na realizację tego kierunku jednostka jest gotowa poświęcić. Ten proces ma charakter wewnętrzny i warunkuje dążenie człowieka ku określonym celom (Reykowski, 1992; Łukaszewski, 2000). Zagadnienia motywacji należą niewątpliwie do najtrudniejszych i najbardziej kontrowersyjnych problemów współczesnej psychologii. Trudności, jakie napotykają próby wykorzystania wiedzy o zjawiskach motywacyjnych w przypadku sprawców przestępstw, wynikają z dwóch grup zagadnień. Pierwsza związana jest z faktem, iż nie dopracowano się dotychczas jednej, powszechnie przyjętej i uznanej koncepcji motywacji, a różnorodność szkół i założeń teoretycznych stwarza olbrzymie trudności przy wszelkiego rodzaju porównaniach i uogólnieniach (Gierowski, 2011). Pojęcie motywacji rozumieć można dwojako. Motywację traktować można z jednej strony jako względnie stałą tendencję człowieka do realizowania określonych celów, zadań życiowych i wartości. Takie rozumienie pozostaje w bezpośrednim związku z psychologią osobowości, zwłaszcza z tym jej obszarem, który zgodnie z psychologią poznawczą traktuje osobowość człowieka jako funkcjonalną całość, regulującą i integrującą wszelkie jego czynności i zachowania. Motywacja jest więc przejawem i efektem pełnienia przez osobowość jej podstawowych regulacyjnych czynności (Obuchowski, 1983). W węższym znaczeniu motywacja utożsamiana bywa z pojęciem procesu motywacyjnego leżącego u podstaw określonego, konkretnego zachowania człowieka (Gasiul, 2007; Reykowski, 1992). Druga grupa trudności związanych z posługiwaniem się terminologią motywacyjną w badaniach sprawców przestępstw wynika ze specyfiki takich badań. Specyficzna dla psychologicznej oceny motywacji sprawców przestępstw jest przede wszystkim sytuacja diagnostyczna, w której psycholog przystępuje do wykonywania swych badań. Występujące tu trudności wynikają w dużej mierze z faktu, iż pomiędzy analizowanym zachowaniem przestępnym a badaniem psychologicznym upływa zazwyczaj zbyt wiele czasu, by można było bez zastrzeżeń stosować większość metod służących do badania motywacji, zwłaszcza tych, które za punkt wyjścia przyjmują wykrywanie aktualnych potrzeb, uczuć, postaw czy aspiracji badanego. Z uwagi na retrospektywny charakter diagnozy psychologicznej analiza omawianego problemu może być przeprowadzona jedynie na podstawie informacji o sprawcy, które dotyczą funkcjonowania jego osobowości w okresie poprzedzającym inkryminowany czyn, postrzegania przez niego całokształtu sytuacji, w której doszło do przestępstwa, oraz dokładnej analizy obiektywnych danych o okolicznościach zdarzenia. Źródła tych informacji są bardzo różnorodne, obejmują zarówno wyniki badań psychologicznych, jak i dane zawarte w aktach sprawy, w tym przede wszystkim zeznania świadków i wyjaśnienia samego oskarżonego (Gierowski, Jaśkiewicz-Obydzińska i Najda, 2010; Gierowski, 2011). Wszystkie przedstawione uwagi i zastrzeżenia mogą prowadzić do przekonania, że próby posługiwania się w diagnostyce kryminalno-psychologicznej aparaturą pojęciową współczesnych teorii motywacji są przedwczesne i nieuzasadnione. Stanowisko takie wydaje się słuszne jedynie w przypadku, gdyby diagnoza psychologiczna była ograniczona do jednej, wybranej teorii motywacji. W praktyce psychologa sądowego przydatne zaś jest podejście eklektyczne, ewentualnie oparcie się na takich koncepcjach teoretycznych, które z jednej strony funkcjonują na dość dużym poziomie ogólności, z drugiej są teoriami otwartymi, nieustannie modyfikowanymi i rozwijanymi (np. regulacyjna teoria osobowości Janusza Reykowskiego). Wychodząc z minimalistycznych, być może, założeń, można wyróżnić dwie zasadnicze grupy problemów dotyczących procesów motywacyjnych, których uwzględnienie w sądowej diagnozie psychologicznej może się okazać przydatne, na przykład zarówno dla wypowiadającego się o poczytalności psychiatry, jak i poszukującego prawdy obiektywnej organu procesowego. Pierwsza z nich dotyczy osobowościowych i sytuacyjnych przesłanek procesu motywacyjnego. Sprowadza się do wskazania tych zmiennych, które usposabiają czy też predysponują do określonego przestępstwa lub odegrały znaczącą rolę w etiologii zachowania przestępnego. Owe zmienne można określić jako ogólne tło motywacyjne. Kolejna grupa zagadnień dotyczy wybranych właściwości i mechanizmów procesu motywacyjnego, do których należą kierunek, nasilenie, poziom regulacji czynności, uruchamiane przez sprawcę mechanizmy obronne czy też w końcu stopień samokontroli. Takie postępowanie diagnostyczne nie gwarantuje oczywiście pełnej i szczegółowej diagnozy motywacji sprawcy. Jest jednak przydatne w osiąganiu celów diagnozy sądowo-psychologicznej nawet w przypadkach, gdy mamy do czynienia z tak zwaną motywacją patologiczną, niezrozumiałą i irracjonalną, kiedy to precyzyjne określenie i ustalenie czynników inspirujących i ukierunkowujących zachowanie jest trudne czy nawet niemożliwe (Gierowski, 2011).1.4. Motywacja jako przedmiot sądowej diagnozy psychologicznejWspomniano już o tym, że psychologia motywacji jest koncepcją psychologiczną, która jest w stanie uwzględnić i opisać większość zmiennych leżących u podstaw zachowania przestępczego w ich wzajemnych funkcjonalnych relacjach. Przedmiot diagnozy motywacji utożsamić można z procesami wywierającymi pobudzający wpływ na działanie, a funkcje motywów, czyli wewnętrznych czynników inspirujących, ukierunkowujących i integrujących zachowanie, spełniają uczucia, potrzeby, poziom aspiracji, uwewnętrznione wartości czy też normy (standardy) postępowania. Można zauważyć tendencję do zastępowania terminu „motyw” pojęciem „proces motywacyjny”, rozumianym jako zjawisko regulacyjne, pełniące funkcję sterowania czynnościami tak, aby doprowadziły one do określonego wyniku. Trudno więc dziś traktować czyn przestępny jako efekt działania jednego motywu, bez uwzględnienia i analizy całego złożonego i dynamicznego procesu składającego się na proces motywacyjny (Czerederecka, Gierowski i Jaśkiewicz-Obydzińska, 2007).1.4.1. Sytuacyjne i osobowościowe przesłanki procesu motywacyjnego – ogólne tło motywacyjne Ogólne tło motywacyjne tworzą te czynniki osobowościowo-biologiczne i sytuacyjne, które miały istotny wpływ na zachowanie sprawcy w momencie popełniania przez niego zabronionego czynu. Czynniki sytuacyjne mogą mieć bądź charakter sytuacji ciągłej, bądź też bezpośrednio poprzedzać zachowanie przestępne. W nowszej literaturze psychologicznej podkreśla się rolę czynników sytuacyjnych w uruchamianiu złożonych i skomplikowanych procesów związanych z radzeniem sobie ze stresem. Koncepcje stresu psychologicznego, jego faz, sposobów przezwyciężania i ostatecznych następstw traktują je jako stresor, a więc bodziec, czynnik czy okoliczność uruchamiające proces zmagania się ze stresem, stosowane przez człowieka style czy strategie radzenia sobie z nim oraz psychopatologiczne bądź psychologiczne następstwa wspomnianego procesu (Heszen-Niejodek, 2000). Istnieje bliski i bezpośredni związek pomiędzy motywacją niektórych czynów przestępnych a działaniem w warunkach stresu psychologicznego. Dotyczy on najczęściej czynów o charakterze przemocy, zachowań agresywnych motywowanych przede wszystkim emocjonalnie. Przykładem może być tu działanie sprawcy zabójstwa „pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami” (art. 148 § 4 k.k.). Warto zwrócić uwagę, że w badaniach nad stresem podkreśla się motywacyjną rolę różnorodnych czynników sytuacyjnych traktowanych jako stresory. W ich podziałach i klasyfikacjach uwzględnia się na przykład rozróżnienie ze względu na siłę i zakres oddziaływania danego zdarzenia. Wyróżnia się tu następujące rodzaje sytuacji: wydarzenia traumatyczne, na przykład o rozmiarach katastrofy, ważne dla jednostki wydarzenia życiowe czy też drobne, codzienne utrapienia (Heszen-Niejodek i Wrześniewski, 2000), a także sytuacje frustracyjne oraz konfliktowe (Guzowska-Dąbrowska, 2007). W starszej literaturze można spotkać wiele podziałów omawianych sytuacji. I tak, prawnicy próbują wyodrębnić trzy rodzaje sytuacji kryminogennych: prowokacje, konflikty i zagrożenia (Daszkiewicz, 1982). W polskim psychologicznym piśmiennictwie przedmiotu analizą sytuacji trudnych zajmowali się między innymi Tadeusz Tomaszewski (1971), Andrzej Lewicki (1978) i Janusz Reykowski (1970, 1992). Na podstawie ich prac można skonstruować, jak to proponuje Edward Nęcka (1979), następującą listę sytuacji trudnych, a niejednokrotnie i kryminogennych: deprywacja ważnych potrzeb biologicznych i psychologicznych, przeciążenie, to jest konieczność wykonywania zadań przekraczających możliwości fizyczne lub psychiczne jednostki, sytuacja bolesna, czyli konieczność znoszenia bólu fizycznego lub „moralnego”, konflikt motywacyjny, zagrożenie, czyli układ bodźców samych w sobie niegroźnych, ale sygnalizujących pojawienie się przykrości, utrudnienie czynności z powodu braku elementów potrzebnych do jej wykonania lub z powodu przeszkody w jej realizowaniu (frustracja) oraz sytuacje nowe, nieznane, zaskakujące, w których zawodzą wypróbowane do tej pory sposoby działania. Każda z tych sytuacji stanowi innego rodzaju problem, inne więc winny być sposoby rozwiązywania i przezwyciężania trudności będących istotą przedstawionego podziału. W przypadku opiniowania sądowo-psychologicznego ma się do czynienia z faktem, że osoba znajdująca się w sytuacji trudnej próbuje rozwiązać swoje problemy w sposób niekorzystny zarówno dla siebie, jak i innych, naruszając powszechnie przyjęte zasady postępowania, w tym zwłaszcza normy prawne. Aby dokonać prawidłowej sądowo-psychologicznej oceny zachowania sprawcy w wyodrębnionych sytuacjach trudnych, należy się zastanowić, o ile i w jaki sposób możliwe było racjonalne i optymalne przezwyciężenie poszczególnych problemów. Pozwoli to na ustalenie, jakiego rodzaju błędy czy nieadekwatne reakcje doprowadziły sprawcę do zabronionego prawem zachowania. O przedstawionej liście sytuacji trudnych można dodatkowo powiedzieć, że nie stanowią one czynników wzajemnie się wykluczających. Przeciwnie, w sytuacji kryminogennej ma się najczęściej do czynienia ze współwystępowaniem czy wzajemnym nakładaniem się trudności i problemów. Na szczególną uwagę zasługują te z czynników tworzących sytuacyjne tło motywacyjne, które związane są z faktem, iż sprawca przestępstwa popełnia zarzucany mu czyn w obecności grupy społecznej, pod jej wpływem czy też wraz z jednostkami stanowiącymi taką grupę. Na to zagadnienie, niedoceniane dotychczas w praktyce sądowo-psychologicznej, zwrócił uwagę Waldemar Domachowski (1983). Wykazał on, że pojawienie się określonego typu reakcji interpersonalnych uruchamia czynniki wywierające istotny wpływ na zachowanie się jednostek w grupie, głównie na jakość i sposób wykonywania określonych zadań. Spośród obiektywnych praw rządzących aktywnością człowieka w małej grupie społecznej jedną z najpotężniejszych sił jest tendencja do ujednolicenia zachowań członków grupy pod względem spostrzegania i interpretowania faktów, sposobów myślenia, a w konsekwencji nawet ujednolicenia zachowania. Pośród zmiennych tworzących ogólne tło motywacyjne dla czynów charakteryzujących się znacznym nasileniem przemocy czy agresywności, silniej związanych z osobowością sprawcy, a więc bardziej stałymi sposobami jego reagowania, przeżywania czy też oceniania i spostrzegania otoczenia i siebie, warto wymienić: (1) labilność i nadpobudliwość emocjonalną, stanowiącą nierzadko energetyczną gotowość do zachowania agresywnego; (2) skłonność do kumulowania napięcia emocjonalnego, wynikającą na przykład z introwertywnej struktury osobowości; (3) niedojrzałość rozumianą jako stan, w którym brak pełnej kontroli procesów poznawczych nad emocjonalnymi jest względnie stałą właściwością funkcjonowania. Osobowościowe tło motywacyjne traktować więc należy możliwie szeroko, przeprowadzając każdorazowo rozległe i wielokierunkowe postępowanie diagnostyczne. Z wielu badań psychologicznych i kryminologicznych wynika, że na owo tło mogą się składać również takie zmienne jak egocentryzm, negatywne, a nawet wrogie postawy wobec bliższego i dalszego otoczenia społecznego, system wartości, mała odporność na stres czy frustrację oraz związane z procesami poznawczo-orientacyjnymi: obniżenie zdolności planowania i przewidywania, sztywność spostrzeżeniowa, mały krytycyzm oraz zaburzenia koncentracji uwagi i pamięci. Tło motywacyjne mogą także stanowić niektóre objawy psychopatologiczne, takie jak omamy, iluzje, urojenia, zaburzenia świadomości, lub zmienne o charakterze dekompensacyjnym, jak na przykład alkohol. Szczególną rolę odgrywają tu takie opisywane przez psychiatrię zespoły psychopatologiczne jak dewiacje seksualne czy różnorodne zaburzenia osobowości, w tym przede wszystkim psychopatia. Kwestia zaburzeń osobowości traktowanych jako osobowościowe tło procesu motywacyjnego pozostaje w ścisłym związku z rozwojem badań psychologiczno-kryminologicznych nad czynnikami ryzyka przemocy, ich strukturą i genezą. Celem tych badań jest co prawda nie tyle odtworzenie procesu motywacyjnego leżącego u podstaw konkretnego zachowania przestępnego, ile wskazanie konkretnych, wyodrębnionych zmiennych i czynników pozwalających na sformułowanie bardziej trafnego sądu prognostycznego dotyczącego prawdopodobieństwa naruszenia przez człowieka porządku prawnego. Czynniki ryzyka, a zwłaszcza ich różne skale, są konstruktami złożonymi i wieloelementowymi, uwzględniającymi różnorodne grupy zmiennych. Część z nich dotyczy bardziej stałych właściwości osobowościowych i nic nie stoi na przeszkodzie, by potraktować je jako osobowościowe tło motywacyjne. Zmienne te określane są najczęściej jako indywidualne czynniki ryzyka i poza psychopatyczną strukturą osobowości obejmują z zasady takie cechy i mechanizmy, jak: negatywne, niepożądane postawy społeczne, skłonności do podejmowania ryzyka, problemy z radzeniem sobie ze złością (obniżenie stopnia samokontroli emocjonalnej), nadpobudliwość i problemy z koncentracją uwagi (u dzieci i młodzieży z ADHD), impulsywność (Borum, Bartel i Forth, 2002; Corrado, Roesch, Hart i Gierowski, 2011). O indywidualnych czynnikach ryzyka przemocy kryminalnej stanowić może bardziej precyzyjne określenie osobowościowego tła motywacyjnego. Są one bowiem wykazem zmiennych, o których z licznych badań psychologicznych i kryminologicznych metaanaliz doskonale wiadomo, że odgrywają niezwykle ważną rolę w kryminogenezie wielu zachowań przestępnych. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby w analizie mechanizmów psychologicznych prowadzących do konkretnego czynu, czyli w diagnozie motywacji, uwzględnić i rozważyć występowanie wymienionych czynników osobowościowych. Potraktowane zostaną one w takiej sytuacji nie jako izolowane zmienne, składające się na sumaryczny wskaźnik zagrożenia czy ryzyka, lecz jako istotny element i przesłanka złożonego procesu motywacyjnego, pozostając w funkcjonalnych zależnościach z jednej strony z czynnikami sytuacyjnymi, z drugiej – z wybranymi formalnymi właściwościami procesu motywacyjnego (Gierowski, 2011). Diagnoza osobowości, tworzącej indywidualne osobowościowe tło motywacyjne, obejmuje więc cechy temperamentalne człowieka, jego życie emocjonalne, potrzeby, postawy, oczekiwania i dążenia, jak również poziom sprawności i strukturę jego procesów poznawczych, inteligencji, uzdolnień i umiejętności. Jej przedmiotem powinny być także mechanizmy obronne badanego, jego konflikty emocjonalne, obraz własnej osoby i otaczającego świata. Taka przekrojowa diagnoza osobowości, opisująca jedynie funkcjonujące aktualnie mechanizmy psychologiczne, stanowi punkt wyjścia czynności zmierzających do ustalenia genezy i historii rozwoju zmiennych osobowościowych. Dopiero tak pojęta diagnoza, przedstawiająca w aspekcie rozwojowym kształtowanie się podstawowych właściwości psychiki człowieka, może być w pełni przydatna do celów sądowych. Istotna staje się tu bowiem możliwość ustalenia przewagi środowiskowego bądź biologicznego uwarunkowania określonych mechanizmów osobowości czy zaburzeń zachowania, co w konsekwencji stanowi ważną przesłankę dla diagnozy procesu motywacyjnego.1.4.2. Psychologiczna diagnoza kierunku i nasilenia motywacji, poziomu regulacji czynności oraz stopnia samokontroli Omawiana grupa zagadnień dotyczy wybranych właściwości i mechanizmów procesu motywacyjnego, takich jak określenie kierunku, nasilenia, poziomu regulacji czynności, uruchamianych przez sprawcę mechanizmów obronnych czy w końcu stopnia samokontroli. Przyjmuje się dość powszechnie, że procesy motywacyjne cechują dwie podstawowe właściwości: kierunek i natężenie (Reykowski, 1992). Tendencja kierunkowa procesów motywacyjnych polega na zmierzaniu do określonych celów, jeśli są to cele dodatnie, oraz unikaniu tych działań i celów, które oceniane są jako ujemne. Drugą ważną właściwością tych procesów jest ich natężenie. Można je scharakteryzować za pomocą trzech, do pewnego stopnia skorelowanych, parametrów: siły, wielkości i intensywności. Przez siłę procesu motywacyjnego (lub motywu) rozumie się jego większą lub mniejszą zdolność do wyłączania konkurencyjnych motywów. Innymi słowy, jest to stopień, w jakim dany motyw kontroluje zachowanie. Wielkość motywu to właściwość, od której zależy rozmiar wyniku bądź liczba czynności potrzebnych do zaspokojenia motywu. Można więc powiedzieć, że motyw jest tym większy, im więcej potrzeba, aby go zaspokoić. Ostatnia z właściwości charakteryzujących natężenie procesów motywacyjnych to intensywność. Od niej zależą poziom mobilizacji organizmu związany z realizacją danego motywu oraz ilość energii zużytej do osiągnięcia danego celu (wyniku). Istnieje możliwość zastosowania obu omówionych właściwości procesów motywacyjnych w przypadku czynu przestępnego. Trudności może jedynie budzić bardziej precyzyjne ustalenie kierunku motywacji, zwłaszcza w sytuacjach, gdy analizowany czyn jest niewątpliwie patologiczny, przebiegając na przykład z zaburzeniami świadomości. W takim przypadku może powstać pytanie, czy ów cel, do którego prowadzą określone procesy motywacyjne, jest kategorią obiektywną, niezależną od intencji i świadomości człowieka, czy też musi być uświadomiony i możliwy do zwerbalizowania. Spór o świadomą czy nieświadomą motywację jest przede wszystkim sporem terminologicznym, wynikającym z różnorodności teoretycznych założeń i definicji. Nie ulega bowiem wątpliwości, że nie każde zachowanie jest zawsze przez człowieka uświadamiane. Niezależnie od tego jest ono zawsze skutkiem obiektywnego działania procesów i mechanizmów psychicznych. Wydaje się, że w przypadku diagnozowania motywacji dla celów sądowych najbardziej słuszne byłoby stanowisko oparte na założeniu, iż wszelka ludzka aktywność i zachowanie mają swoją motywację (a więc obiektywne procesy i mechanizmy psychologiczne), nie zawsze jednak jest ona możliwa do wykrycia i opisania. Spośród zmiennych opisujących wybrane właściwości procesu motywacyjnego na szczególną uwagę zasługuje ustalenie tak zwanego poziomu regulacji analizowanych czynności przestępnych. Upraszczając nieco bardzo złożony charakter struktur regulacyjnych, można wyodrębnić dwa podstawowe poziomy regulacji: poziom popędowo-emocjonalny oraz poziom struktur poznawczych. Przyjmując te założenia, można rozpatrywać dynamikę zachowania człowieka jako określoną przez relacje między tymi dwoma poziomami regulacji. Przyjęcie dwupoziomowego systemu struktur regulacyjnych wydaje się szczególnie przydatne w psychologii sądowej. Znajduje ono odpowiedniki w wielu konstrukcjach prawa karnego rozpatrujących czyn przestępny jako przejaw zaburzonej równowagi pomiędzy rozumem czy intelektem człowieka a jego emocjami. Prawidłowo ukształtowane mechanizmy samokontroli utożsamiane są zazwyczaj z funkcjonowaniem dojrzałej osobowości. Obejmuje ona bogaty zasób doświadczeń psychicznych, które pozwalają człowiekowi realistycznie oceniać sytuację i radzić sobie z nią w sposób społecznie pożądany, a zarazem nie rezygnować z własnej indywidualności. Osoba dojrzała posiada wypracowane mechanizmy zaradcze, które pozwalają jej rozwiązywać również stosunkowo trudne i złożone problemy, ale kiedy staje wobec nowej i niezwykłej sytuacji, stres mobilizuje ją do poszukiwania nowych, konstruktywnych rozwiązań. Istota samokontroli polega także na podporządkowaniu różnych sprzecznych pragnień i impulsów, których źródłem mogą być poszczególne mechanizmy osobowości, jednej generalnej strategii wypracowanej w obrębie sieci poznawczej. Diagnoza samokontroli zachowania rozumiana jest najczęściej jako umiejętność działania racjonalnego, opanowywania stanów frustracji, umiejętność unikania lub omijania przeszkód oraz zmniejszania prawdopodobieństwa wystąpienia frustracji przez stawianie sobie plastycznych celów i stosowanie optymalnych środków ich realizacji. Brak czy też ograniczenie samokontroli mogą się wyrażać dwojako. Po pierwsze, jako niezdolność do panowania nad impulsami, które powstają na skutek pobudzenia mechanizmów popędowo-emocjonalnych (będą to np. potrzeby pokarmowe, agresywne, seksualne) bądź jako rezultat pobudzenia emocjonalnego wywołanego przez czynniki stresowe (np. strach, wściekłość). Może to być także niezdolność do kontroli impulsów, powstająca w związku z pobudzeniem motywacji wywołanej przez zaangażowanie struktur poznawczych (takich jak tęsknota, współczucie, zazdrość itp.). Po drugie, jako niedostosowanie podejmowanych działań do cech rzeczywistości, co często jest następstwem tego, że czynności umysłowe człowieka ulegają zniekształceniu przez czynniki emocjonalno-motywacyjne. Przejawem takiego zniekształcenia jest selektywność czynności poznawczych, wyrażająca się w niespostrzeganiu tego, co pozostaje w sprzeczności z dominującymi emocjami, a także w tendencyjnych modyfikacjach obrazu rzeczywistości. Do skrajnych form tych zniekształceń należą iluzje, halucynacje, urojenia (Reykowski, 1992). Wydaje się, iż przyjęcie dwupoziomowego modelu regulacji czynności pozwala na bardziej precyzyjną diagnozę mechanizmów samokontroli. Tak więc mechanizmów tych można by upatrywać w funkcjonowaniu struktur poznawczych i uzyskiwaniu przez te struktury przewagi funkcjonalnej nad strukturami popędowo-emocjonalnymi. W przypadku czynów przestępnych będzie się miało do czynienia albo ze względnie stałymi, niewykształconymi należycie mechanizmami samokontroli (można by wtedy mówić o niedojrzałej osobowości), albo też z sytuacją, w której na skutek działania bardzo silnych bodźców stresowych samokontrola została zaburzona i czynności składające się na zachowanie przestępne sterowane są na poziomie emocjonalno-popędowym. To ostatnie zdaje się mieć charakter regresji, a więc zachowania polegającego na powrocie do minionych (prymitywnych, dziecięcych) form reagowania pod wpływem silnego stresu, schorzeń psychicznych czy neurologicznych. Wydaje się również, że istnieje zależność między poziomem regulacji przestępnych czynności agresywnych a emocjonalną bądź instrumentalną wartością agresji. Ta ostatnia przeważałaby w sytuacji, gdy regulacja przebiega na poziomie struktur poznawczych. Dotyczyłoby to na przykład zaplanowanego i przeprowadzonego ściśle z przyjętym planem zabójstwa z chęci zysku (z motywów ekonomiczno-rabunkowych) w przeciwieństwie do zabójstwa pod wpływem stanu silnego wzburzenia, kiedy to przejawiana przez sprawcę agresja ma głównie charakter emocjonalny, a sam czyn sterowany jest przez struktury emocjonalno-popędowe. Należy w tym miejscu wspomnieć, że mechanizm zapewniający efektywną samokontrolę, a więc silne ego, jest uwarunkowany kilkoma czynnikami, z których dwa wydają się szczególnie ważne. Są to stopień dojrzałości mechanizmów popędowo-emocjonalnych oraz spójność i równowaga struktur poznawczych. Dojrzałość mechanizmów popędowo-emocjonalnych polega na wzrastającej, w miarę rozwoju i dojrzewania, zdolności do modulowania reakcji emocjonalnych, co sprawia, że forma i siła reakcji będą się zmieniały w zależności od okoliczności. Dojrzałość jest również zależna od tolerancji na zwłokę, polegającej na zdolności powstrzymywania się przed natychmiastowym zaspokojeniem potrzeb lub domaganiem się ich natychmiastowego zaspokojenia, jak też od ograniczenia wielkości wymagań czy nadmiernej koncentracji na teraźniejszości. Natomiast równowaga struktur poznawczych określana jest przez stopień zgodności pomiędzy Ja rzeczywistym a Ja idealnym, zdolność do adekwatnego spostrzegania rzeczywistości czy też odpowiedni do możliwości jednostki poziom aspiracji (Reykowski i Kochańska, 1980). Szczególną, adaptacyjną rolę przypisuje się także wewnętrznej lokalizacji mechanizmów samokontroli. W przeciwieństwie do kontroli zewnętrznej, będącej efektem oddziaływania różnorodnych czynników środowiskowych (np. zinstytucjonalizowanych celów i oczekiwań społecznych egzekwowanych przez wymiar sprawiedliwości), kontrola wewnętrzna jest bezpośrednim efektem interioryzacji norm i zasad, a także działania wspomnianych już dojrzałych mechanizmów osobowościowych. Uwagi te dotyczą pewnych wewnętrznych, osobowościowych przesłanek warunkujących samokontrolę. Oprócz nich można wyodrębnić zewnętrzne warunki, które osłabiają czy znoszą samokontrolę. Ogólnie są to warunki, w których poczucie własnej tożsamości zostaje osłabione, czyli następuje osłabienie regulacyjnych funkcji Ja. Wyróżnia się tu następujące okoliczności: sytuacje anonimowości, rozdzielenie odpowiedzialności, uczestnictwo w grupie, stan ogólnego pobudzenia, intensywna sensoryczna stymulacja o charakterze niezróżnicowanym, sytuacje nowe, obce, nieznane oraz działanie czynników osłabiających lub przerywających czynności mechanizmów regulacyjnych (np. alkohol). Wśród mechanizmów uruchamianych przez człowieka w sytuacjach trudnych na szczególną uwagę zasługują mechanizmy obronne. Ich zadaniem jest najczęściej zwiększenie stopnia subiektywnej samokontroli oraz zredukowanie wysokiego poziomu niepokoju i lęku poprzez pewne zdeformowanie obrazu rzeczywistości i obrazu samego siebie, tak aby uniknąć zdania sobie sprawy z dążeń sprzecznych z idealnym obrazem własnego Ja (Grzegołowska-Klarkowska, 1986). W badaniach sądowo-psychologicznych sprawców czynów agresywnych, w tym zwłaszcza zabójstw, zagadnienie mechanizmów obronnych związane jest z dwiema podstawowymi sytuacjami diagnostycznymi. Pierwsza kwestia dotyczy roli, jaką mechanizmy obronne odegrały w przebiegu procesów motywacyjnych samego czynu przestępnego. Druga jest związana z uruchomieniem przez sprawcę określonych mechanizmów na skutek popełnienia zabronionego czynu i toczącego się procesu sądowego. Analizując określony czyn przestępny, niejednokrotnie dochodzi się do przekonania, że badany sprawca kierował się w swoim zachowaniu silną potrzebą uzyskania powodzenia i akceptacji oraz wyrównania (a więc skompensowania) w ten sposób niepowodzeń doznawanych na innym polu, spowodowanych na przykład małą sprawnością fizyczną czy brakiem pewnych uzdolnień lub atrakcyjności. Opisany mechanizm kompensacji czy też nadkompensacji wywiera często istotny wpływ na zachowanie sprawców przestępstw seksualnych lub agresywnych. Podobnie można się nierzadko spotkać z przypadkami, kiedy to na przestępne zachowanie sprawcy miały wpływ takie mechanizmy jak tłumienie, wyparcie czy projekcja, na przykład sprawca zabójstwa rzutuje swoją wrogość na otoczenie i spostrzega innych ludzi jako zagrażających i złych. Wydaje się także, że w wielu przypadkach czynów agresywnych, zwłaszcza gdy dotyczą one zdarzeń o niejasnej, irracjonalnej motywacji, często sprzecznej z pewnymi stałymi mechanizmami osobowościowymi sprawcy, odwołanie się do koncepcji mechanizmów obronnych może okazać się uzasadnione diagnostycznie, ułatwiając zrozumienie analizowanych reakcji i zachowań badanego. Specjalnej uwagi, ze względu na specyfikę opiniowania w sprawach dotyczących poczytalności sprawców przestępstw agresywnych, wymaga określenie roli, jaką w zaburzeniach bądź zniesieniu samokontroli odgrywają czynniki patologiczne. Mogą one zarówno wpływać na sprawność struktur poznawczych, jak i zdecydować – w przypadku przeżywania bardzo silnych napięć i zaburzeń emocjonalnych – o emocjonalno-popędowym poziomie regulacji czynności przestępnych. W pierwszej sytuacji chodzi o wpływ takich objawów psychopatologicznych jak zaburzenia świadomości, iluzje, halucynacje czy urojenia, w drugiej – o wszelkiego rodzaju afekty i stany depresyjne. Przedstawiona koncepcja poziomów regulacji czynności stwarza również warunki do bardziej nowoczesnego spojrzenia na przebieg procesów motywacyjnych u osób z organicznymi uszkodzeniami ośrodkowego układu nerwowego. Osoby takie mogą funkcjonować prawidłowo w sprzyjających warunkach zewnętrznych. W sytuacjach stresowych czy frustracyjnych przejawiają one jednak silne Pobierz darmowy fragment (epub)
Modele psychologicznego opiniodawstwa w sprawach karnychAutor: Danuta Rode
<a href="http://cyfroteka.pl/ebooki/Modele_psychologicznego_opiniodawstwa_w_sprawach_karnych-ebookRO/p116734i193336" target="_blank" title="Modele psychologicznego opiniodawstwa w sprawach karnych [Danuta Rode] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE" > <img src="http://cyfroteka.pl/images/BRD.png" style="border:none;background:none transparent;box-shadow:none;-webkit-box-shadow:none;-webkit-border-radius:0;border-radius:0;" alt="Modele psychologicznego opiniodawstwa w sprawach karnych [Danuta Rode] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE"/></a>