Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,bloger;skazany;na;zakaz;pisania;bloga,48502.html
Timestamp: 2017-11-18 06:29:15
Legal References Found: art. 212

art. 7
 art. 31
 art. 7
 art.
212
 art. 212

Document Content:
Bloger skazany na zakaz pisania bloga | Lege Artis w Bblog.pl
Słowem mamy chyba w Polsce pierwszego blogera, któremu sąd zakazał pisać bloga.
I tak oto doszedłem do myśli, na której oparłem tytuł dzisiejszego wieczornego felietonu. Ciekawym jak długo jeszcze pozwolą mi tu wypisywać? ;-)
Tagi blogosfera,	media,	wolność słowa,	prawo,	zniesławienie,	art. 212 kk
201,1% normy w wyszukiwarce Davos jest nudne, minister Nowak...
2011-01-27 22:15:46 | 109.243.206.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
TEMU BLOGGIEROWI POWINNI PRZYPAŁOWAĆ NA KOMISARIACIE !!! [0]
Kto to widział, żeby krytykować PZPR - przewodnią siłę narodu. Dawniej to byl
porządny system. Bez internetu, bez bloggierów, bez międlenia. Gdy komuś coś się
nie podobało, to Milicja Obywatelska go wypałowała i potem wszystko mu się podobało.
Dlaczego obalili taki porządny system???
Precz z wolnością - nie tylko słowa. Zagorzałym polecam film Louisa Bunuela p.t.
Widmo Wolności - Le Phantome De La Liberte.
Pozdrowienia dla MO, dla SB, dla PCK, MPK, WPK, PTTK, MPO, ZHP i innych,
p.s. Nareszcie sądy są niezawisłe (po łacinie - NIEZAWISIMYJE) i wydają wyroki
zgodne z zapotrzebowaniem PZPR. Pamiętaj, że każda partia to PZPR.
p.p.s PO BUCIKI DO MIASTA, PO ROZUM NA WIEŚ. skomentuj
2011-01-27 23:20:56 | 62.152.149.* | Gasiu
Re: Bloger skazany na zakaz pisania bloga [1]
dziwne to to - bo w sumie to pracując jako dziennikarz posiada pewno jakąś
legitymację służbową czy coś - jakieś dziennikarskie prawo wykonywania zawodu
chyba... to zakaz polega (tak myślę) na zabraniu mu tego papierka i przez to
uniemożliwia się mu zatrudnienie w porządnej redakcji...
zakazać pisać bloga to raczej się nie da - bo jak? każdy z talentem do literek (bez
także) może sobie założyć za zupełną darmochę coś takiego... skomentuj
2011-01-28 00:19:13 | *.*.*.* | czytajnik
Re: Bloger skazany na zakaz pisania bloga [0]
Skazany podaje znacznie wiecej kar mu wymierzonych:
"Sąd wymierzył mi wyrok:
- Zakaz wykonywania zawodu przez rok
-Nawiązka na PCK w wysokości 500 złotych
-10 miesięcy ograniczenia wolności: 300 godzin pracy społecznej
-Przeprosiny w Głosie Wielkopolskim
-Pokrycie kosztów opinii biegłych psychiatrów i psychologów(3 sztuki)
Nie wiem co jeszcze, ale pewnie to nie wszystko. Mój pełnomocnik, nie zanotował
wszystkich sankcji wymienionych przez Sąd."
http://mosina.blox.pl/2011/01/ZOSTALEM-SKAZANY.html skomentuj
2011-01-28 02:16:57 | 83.175.179.* | raj001
@Gasiu: nie ma czegoś takiego jak "dziennikarskie prawo wykonywania zawodu", a
legitymację wystawia - o ile w ogóle wystawia - dziennikarzowi redakcja, w której ten
dzienikarz jest zatrudniony. skomentuj
2011-01-28 08:02:44 | 46.113.126.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
GASIU - ROZUMU NAUCZY CIĘ JASIU - ZE WSI !!! [0]
Gasiu, Ty jesteś niezłym, komunistycznym matołem. Każdy komuch jest czuły na magię -
pieczątek, legitymacji, czy innych komunistycznych idiotyzmów.
Ja mogę Ci - Jasiu - wystawić legitymację jaką chcesz, bo i tak każda legitymacja
jest o dupę roztrzaść. Ale Ty - jako komuch - mylisz legitymację członkowską z
legitymacją ubecką taką jaką miał Twój tatuś.
Legitymacja ubecka to coś więcej niż członkowska. Ta legitymacja nie tylko
potwierdza, że ubek jest WIELKIM członkiem, ale dodatkowo legitymizuje bandyckie
poczynania ubeka.
Ja Tobie - Gasiu - wystawię legitymację ZWK - Związek Wstawiaczy Kitu.
Pozdrowienia dla miłośników kitu,
p.s. PO BUCIKI DO MIASTA, PO ROZUM NA WIEŚ skomentuj
2011-01-28 08:06:58 | 46.113.126.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
ERRATA DO WPISU JASIA ZE WSI !!! [4]
W pniniższym ustępie wkradł się błąd - zamiast słowa GASIU napisałem słowo JASIU.
Tak ma ten ustęp poprawnie brzmieć ......Ja mogę Ci - Gasiu - wystawić legitymację
jaką chcesz, bo i tak każda legitymacja
legitymacją ubecką taką jaką miał Twój
tatuś................................................................................
2011-01-28 09:42:59 | 188.47.91.* | Gasiu
Jakbyś czytał ze zrozumieniem to byś zauważył ,że nie mam pojęcia czy dziennikarz
jakąś legitkę uprawniającą do pracy w zawodzie posiada - pewno masz Prawo Jazdy, więc
można Ci je odebrać jak masz zakaz prowadzenia, takiemu lekarzowi też można odebrać
Prawo Wykonywania Zawodu - wtedy nikt go nie zatrudni, a i swojego Gabinetu nie
otworzy - ot takie przepisy... a jak zakazać komuś pisania? toć to bez sensu...
//jam ze wsi to u nas się prosto myśli - Ty tylko udajesz ;-P skomentuj
2011-01-28 09:47:26 | *.*.*.* | olgierd
To jest w sumie proste: taki zakaz nie polega na odebraniu jakiegoś dokumentu czy
wpisaniu na czarną listę, lecz na tym, że po prostu nie wolno czegoś robić. Troszkę
jak z orzeczonym obowiązkiem powstrzymywania się od alkoholu (esperalu nie wszywają),
zakazem zbliżania się (czujników nie instalują), etc. etc.
Po prostu Tobie nie wolno, więc nie robisz. skomentuj
2011-01-28 09:57:21 | 188.47.91.* | Gasiu
taaa... nie robię... pisałem, że to bez sensu ;-) skomentuj
2011-01-28 10:30:34 | 91.208.72.* | gość codzienny
Za mało wiem o samej sprawie żeby oceniać wyrok sądu. Czy skazany dziennikarz tylko
krytykował władzę czy normalnie dopuścił się pomówienia czy innego naruszenia dóbr
osobistych. Wiem, bo sam miałem kiedyś podobną sprawę (jako publicysta) ale wyszedłem
z tego obronną ręką (sam się broniłem), uwaliłem powoda z Najwyższym, wypłacił mi
zwrot kosztów postępowania (nie chciałem od nich więcej pieniędzy), zażądąłem też
publikacji u nich informacji o wyroku ale oczywiście nie mieli na tyle jaj ani
odwagi. Olałem ich potem a mi pozostała satysfakcja. skomentuj
2011-01-28 11:19:45 | *.*.*.* | inserwis1
Re: Bloger skazany na zakaz pisania bloga [9]
Na mój gust jeśli zostaje udowodnione oszczerstwo - sprawa jest oczywista. Co by to
było, jakby na blogach można było pisać obraźliwe, nieprawdziwe treści bez ponoszenia
za nie odpowiedzialności? skomentuj
2011-01-28 11:53:49 | 212.114.200.* | ~~
inserwis - przeczytałeś, co Olgierd napisał?
Chodzi o normę karną. Cywilnie możesz oszczerców pozywać. skomentuj
2011-01-28 12:03:55 | 46.112.118.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
GASIU - TY JESTEŚ KOMUNISTYCZNYM IDIOTĄ !! [0]
Gasiu - tak właśnie rozumują komuchy-dzieci ubeków. Jeżeli obok nich nie stoi
policmajster z pałą, to wolno wszystko robić. Gdy stoi, to obowiązuje zakaz.
Gasiu - istnieje też zakaz zabijania. Niektórzy się do tego nie stosują, ale
większość tak. Ty pewnie myślisz, że gdy komuś nie skuli rąk i nóg, i na dodatek
gęby, to wolno zabijać.
Gasiu - Ty wymagasz resocjalizacji. Inna rzecz, to fakt, że polscy sędziowie to
także byli ubecy i dzieci ubeków. Ja na miejscu tego bloggiera bym olał ten zakaz.
NIELEGALNE JEST BARDZIEJ OPŁACALNE.
Pozdrowienia dla szarej strefy,
p.s. A jak chodzi o Olgierda, to jemu nikt nie zabroni pisać pod warunkiem, że
Olgierd będzie trzymać sztamę z GŁUPIM JASIEM ZE WSI. Z Jasiem jeszcze nikt nie
wygrał, bo głupiemu wszyscy ustępują. skomentuj
2011-01-28 12:17:32 | 46.112.118.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
GOŚCIU CODZIENNY - OD KIEDY TO PALACZ W KOTŁOWNI JEST PUBLICYSTĄ ??? [0]
Chyba, że Ty za publicystykę uważasz te ploty, które Ci do kotłowni przynosi poczta
pantoflowa??? A to, że ich uwaliłeś to nic dziwnego. W końcu palacz jest dyrektorem
gmachu choć chodzi z łopatą pod pachą. Każdego można wykończyć zimnem. Armia
Hitlera też padła pod Stalingradem z powodu zimna. Palacze kotłowi to potęga.
Pozdrowienia dla palaczy,
2011-01-28 13:14:18 | 85.221.165.* | Pjaj
Zupełnie nie rozumiem tego lamentowania nad sankcjami karnymi za zniesławiające
wypowiedzi. Równie dobrze powinno się oburzać na odpowiedzialność karną za np.
zniszczenie mienia. Dlaczego nikt nie broni osób, które z premedytacją zniszczyły
komuś np. samochód? Jeśli natomiast ktoś z premedytacją niszczy czyjś wizerunek,
życie osobiste czy reputację, które często mają bardzo wymierną wartość, już ma
takiej odpowiedzialności nie ponosić? Wyobraźcie sobie, że lokalna gazeta pisze na
pierwszej stronie świadome kłamstwo, że najlepszy adwokat w mieście jest pedofilem. Z
miejsca zapewne straci on zdecydowaną większość klientów, co pociągnie za sobą
finansowe straty. Dlaczego taki czyn miałby być łagodniej traktowany niż wejście do
kancelarii i zniszczenie siekierą paru komputerów?
Twierdzenie, że przecież jest odpowiedzialność cywilna jest niezrozumieniem problemu.
Za zniszczenie mienia też jest odpowiedzialność cywilna, podobnie jak za pobicie i
zgwałcenie. Czy to oznacza, że nie powinno być odpowiedzialności karnej? Tymczasem
szkody poniesione przez osobę pomówioną są dużo bliższe krzywdzie odniesionej w
wyniku pobicia niż w wyniku zniszczenia mienia. Nikt tutaj jednak nie ma wątpliwości,
że należy ścigać karnie osoby, które np. podpalą komuś dom.
Ciekaw jestem czy rzeczywiście osoby, które tak chętnie bronią oszczerców (skazanych
przez sąd), chciałyby, żeby jedyne co groziło osobie, która zniszczy ich życie
poprzez pomówienia, to odpowiedzialność cywilna. Doświadczenie uczy przecież, że
sprostowań po latach już nikt nie czyta, a na pomówionym wciąż ciąży błoto, którym go
obrzucono. skomentuj
2011-01-28 15:43:06 | *.*.*.* | olgierd
Dlatego właśnie nie można stawiać znaku równości między pisaniem a zniszczeniem
mienia czy zgwałceniem lub pobiciem, że pisanie nie jest ani zniszczeniem mienia, ani
zgwałceniem, ani pobiciem.
Pomijam, że można sądzić (ja tak sądzę), że to po prostu spór polityczny między Panią
Burmistrzynią a jej konkurentem politycznym. Może i posługuje się on ostrymi
sformułowaniami (ale czy są one wulgarne? czy pisze tam kłamstwa? czy napisał, że ta
pani jest pedofilem?), ale jestem zdania, że zawsze sankcja karna to za dużo.
A jeśli generalnie ma to oznaczać, że człowiekowi nie będzie przez rok wolno NICZEGO
PISAĆ -- to już w ogóle przegięcie. I o to mi najbardziej chodzi. skomentuj
2011-01-28 17:02:55 | 212.114.200.* | ~~
@Pjaj: Rozumiem, że sugerujesz, że po wsadzeniu obrzucającego za kratki błoto
odpadnie samo, a obrzucany będzie czysty i bez skazy, zaś straty zostaną wyrównane?
Bo mnie się jakoś tak dziwnie wydaje, że szansa pokrycia strat przez osobę skazaną
jest raczej mniejsza, niż większa. Jest to więc norma odwetowa, Tobie zresztą - z
podanych wyżej przyczyn i emocjonalnego tonu wypowiedzi - również nie chodzi o
pokrycie strat, tylko o odwet.
Fajnie, jakbyś potrafił się do tego przyznać.
Widzisz chyba różnicę między pobiciem i pomówieniem? Pobicie, zniszczenie mienia,
kradzież, ... można stwierdzić dość łatwo (przez "to widać"). Pomówienie - nie.
Choćby dlatego, że można posłużyć się presupozycją: gdyby gazeta na pierwszej stronie
napisała, że najlepszy adwokat wcale nie jest pedofilem - czy byłoby lepiej?
Oczywiście, że nie, przecież każdy pomyślałby - "oho, coś jest na rzeczy", a gazeta
broniłaby się, że przecież broniła imienia adwokata. No i sąd musiałby rozpoznać
intencje - norma karna, która opiera się w całości na intencjach, brzmi dla mnie jak
zaprosznie do katastrofy. skomentuj
2011-01-28 17:51:43 | 83.5.187.* | washko16
Jak dla mnie problem z zakazem wykonywania zawodu dziennikarza jest znacznie bardziej
Moim zdaniem zawód dziennikarza nie polega na "prowadzeniu bloga". Zgodnie bowiem z
art. 7 ust. 2 pkt 5 Prawa prasowego dziennikarzem jest osoba zajmująca się
redagowaniem, tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych, pozostająca w
stosunku pracy z redakcją albo zajmująca się taką działalnością na rzecz i z
upoważnienia redakcji. Z definicji tej wynika ponad wszelką wątpliwość jedno: bez
redakcji nie ma dziennikarza. Czym jest redakcja, też zostało unormowane. I tak w pkt
8 ww. artykułu wskazano, że redakcją jest jednostka organizująca proces
przygotowywania (zbierania, oceniania i opracowywania) materiałów do publikacji w
Pozostaje w związku z tym pytanie czy blog, jako forma prasy, ma redakcję, bo ktoś
zajmuje się przygotowywaniem materiałów, czy też redakcji nie ma, bo jedna osoba, to
żadna redakcja, a poza tym jako redakcję w rozumieniu tego przepisu należy rozumieć
pewną instytucję czy też jednostkę organizacyjną wyodrębnioną od autora publikacji.
W mojej ocenie z definicji dziennikarza wynika, że redakcja musi być jednostką
odrębną od dziennikarza, bo warunkiem uznania za dziennikarza jest pozostawanie w
stosunku pracy z redakcją (nie można pozostawać w tym stosunku z samym sobą) lub
działanie na rzecz i z upoważnienia redakcji (nie można samemu się upoważnić do
działania we własnym imieniu).
W konsekwencji jednoosobowa działalność pisarska nie mogłaby być uznana za
wykonywanie zawodu dziennikarza w rozumieniu ustawy, a przecież do tej definicji
należy odnosić środek karny orzeczony przez sąd, bowiem tylko wówczas można będzie
mówić o określoności sankcji. skomentuj
2011-01-28 18:42:19 | 79.173.3.* | Pjaj
Ciekawy poziom argumentacji. Nie można porównać pisania do uszkodzenia mienia, bo
jedno nie jest drugim. Przy takim założeniu porównywanie czegokolwiek traci sens, bo
przecież zawsze porównuje się rzeczy różne, a jedna nie jest drugą.
Nie ustosunkowałeś się jednak w ogóle do podstawowego problemu - czy naprawdę
uważasz, że pisanie o kimś rzeczy, które mogą zniszczyć mu życie np. oskarżanie o
bycie przestępcą seksualnym, prostytutką, agentem bezpieki czy bigamistą stanowi
mniejsze zagrożenie społeczne niż zniszczenie komuś roweru? Skutki takiego czynu są
wielokrotnie dużo poważniejsze niż skutki pobicia - rany się zagoją, strach minie, a
zniszczona reputacja może jeszcze przez wiele lat zatruwać komuś życie. Nie wyobrażam
też sobie, że gazeta będzie mogła bez groźby odpowiedzialności karnej zniszczyć np.
przedsiębiorcę, pisząc, że wytwarza trujące produkty. Odszkodowanie cywilne naprawdę
nie załatwia kwestii. Po pierwsze syndyk masy upadłości może wcale nie być chętny
toczyć wieloletnie boje o odszkodowanie (w końcu to nie jego pieniądze). Po drugie
wykazanie w polskim sądzie wielkości odszkodowanie za zniszczone przedsiębiorstwo to
nie tylko droga przez mękę, ale często wręcz niemożliwość. Wykazanie, że kliencie
odeszli właśnie dlatego, że przeczytali dany artykuł wielokrotnie po prostu się nie
Likwidując odpowiedzialność karną za zniesławienie dojdziemy przy tym do
paradoksalnej sytuacji, że ktoś, kto tylko wydzwania bez przerwy do danej osoby i na
inny sposób uprzykrza mu życie będzie odpowiadał karnie za stalking, ale jeśli
obwiesi całe osiedle zdjęciami z informacją, że ktoś jest złodziejem,
odpowiedzialność karna mu nie grozi.
I nie piszę tu o tej konkretnie sprawie, ale o ogólnej odpowiedzialności karnej za
zniesławienie. Nie wiem też, czy wyrok w tej sprawie był właściwy, czy też nie. Na
pierwszy rzut oka rzeczywiście zakaz jest dość drastyczny. Z drugiej strony jeśli
ktoś świadomie pisał nieprawdę dla swojej własnej korzyści politycznej (przecież
zniesławienie jest przestępstwem umyślnym), to taki dziennikarz z trudem zasługuje w
ogóle na miano dziennikarza i może lepiej, żeby w ogóle dziennikarzem nie był. skomentuj
2011-01-28 20:42:06 | *.*.*.* | pamietnikwindykatora.pl
Moim zdaniem istotna jest forma wypowiedzi, artykułu. Jak to się mówi, "mądrej głowie
dość po słowie" i to czasem wystarczy do przekazania tego co chciało się przekazać,
bez narażania się na odpowiedzialność cywilna i karną. Za to samo napisane inaczej
można "beknąć". skomentuj
2011-01-28 23:51:38 | 46.112.141.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
UWAGA WSZYSCY IDIOCI - JASIU JEST ZE WSI, WIĘC UCZCIE SIĘ ROZUMU OD JASIA.!!! [0]
To, że jacyś ubecy zwani sędziami zakazali Wam pisania wcale nie oznacza, że nie
możecie nic pisać. Wiedzcie, że ci pederaści w sądach mogą Wam naskakać.
Możecie pisać do woli byle pod tymi Waszymi wypocinami podpisywał się jakiś inny
pacjent. Może to być nawet Kubuś Puchatek.
A więc, patałachu pamiętaj - sąd zakazał, ale Ty masz ubeków w dupie, więc piszesz
nadal, ale podpisujesz się Kubuś Puchatek.
Pozdrowienia dla Kubusia Puchatka,
2011-01-29 02:04:02 | 46.112.141.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
pamietnikwindykatora.pl - IDIOTO !!! [2]
To ludowe porzekadło brzmi - MĄDREJ GLOWIE DOŚĆ DWIE SŁOWIE. Chodzi o to aby taki
matoł jak Ty odróżniał dwie słowie od większej lub mniejszej liczby słowiów. Paniał,
job Twoju mać???
2011-01-29 05:58:42 | *.*.*.* | DomHipotek[Pożyczki Hipoteczne]
Język Polski jest piękny a umiejętne się posługiwanie nim to cnota. Wolność słowa
wolnością ale inteligencją też trzeba się wykazać w życiu a w tym przypadku tego
zabrakło. Należało mu się moim zdaniem.
Bardziej od krytykowanych można skrytykować tylko krytykującego. skomentuj
2011-01-29 07:29:05 | *.*.*.* | ubezpieczenie-szkoda.pl
GŁUPI JASIO ZE WSI - IDIOTO DO KWADRATU!!!
Obie formy funkcjonują. Paniał job Twoju mać??? skomentuj
2011-01-29 09:31:32 | *.*.*.* | olgierd
@washko: dlaczego uważasz, że jedna osoba nie może być redakcją? Ja mam w
postanowieniu o rejestracji niniejszego lubczasopisma wyraźnie napisane, że jestem
równocześnie wydawcą i redaktorem naczelnym. Jako wydawca nie powołałem żadnej
dodatkowej redakcji (nie zatrudniłem dodatkowych osób, etc.), przeto jestem sam sobie
redakcją.
Wydaje mi się, że niepotrzebnie chciałbyś odmawiać tego prawa -- prawa do bycia
jednoosobową redakcją -- autorom jednoosobowych blogów (a nie odmawiać: autorom
wieloosobowych blogów?).
@Pjaj: meritum sprawy to właśnie aksjologia, ta sama, która sprawia, że nie uważam za
- sadzania za kraty alimenciarzy (mimo, że szkodzą nie tylko sobie)
- karania więzieniem za posiadanie i używanie narkotyków (bo szkodzą tylko sobie)
- karania osób jeżdżących po kielichu rowerami (bo to durne)
- karania osób jeżdżących autem bez pasów (bo to durne, bo szkodzą tylko sobie)
z tych samych aksjologicznych przyczyn uważam, że "siła nacisku" pomówienia i siła
nacisku pobicia jest na tyle różna, że stosowanie sankcji karnej -- a zwłaszcza
pozbawienia wolności albo zakazu pisania w prasie -- w przypadku "słowowystępku" jest
(Na marginesie: coraz częściej dochodzę do wniosku, że wymuszone przez sąd i
podyktowane w wyroku przeprosiny także nie są dobrą formą załatwiania takich spraw.
Ja bym po prostu kazał płacić.) skomentuj
2011-01-29 09:56:59 | 188.33.34.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
WASHKO16 - TY JESTEŚ KOLEJNYM KOMUNISTYCZNYM IDIOTĄ !!! [9]
Ty - jako komuch - uważasz, że aby była redakcja, to musi mieć - pokój, biurko,
pieczątkę oraz patałacha zwanego redaktorem, patałacha zwanego sekretarzem, a
dodatkowo laskę zwaną sekretarką, tak aby tamci dwaj mieli kogo posuwać.
Taka jest właśnie wizja świata według komuchów. A jeżeli jakiś facet będzie to
wszystko robić sam, a siedzibę mieć w domu czy w samochodzie, to juz nie będzie
A jak chodzi o stosunek z samym sobą, to takie coś istnieje i nazywa się samogwałt.
Pozdrowienia dla antykomunistów,
p.s Dlaczego tych komuchów nie wystrzelali w 1989 roku??? skomentuj
2011-01-29 10:41:16 | 83.10.135.* | washko16
@Głupi Jasiu - to nie ja tak uważam, tylko ustawodawca był komuchem, gdy uchwalał
Prawo prasowe, więc nic innego mu do głowy nie przyszło.
@Olgierd - jedna osoba może być redakcją w rozumieniu ustawy, ale musi to być podmiot
odrębny od dziennikarza. Dlaczego sobie tak ustawodawca wymyślił, to nie wiem. Może z
tych powodów, o których pisze Głupi Jasiu, a może z innych. Faktem jest, że
dziennikarz musi mieć upoważnienie redakcji, a od siebie samego nie może takiego
upoważnienia - skutecznego prawnie - uzyskać.
Zwróć uwagę jeszcze na jedno. Redaktor naczelny nie musi być dziennikarzem, a jedynie
osobą decydującą o pracy redakcji. A zatem wydawca, redakcja i redaktor naczelny, to
może być ta sama osoba. Ale już dziennikarz - nie. To wyjaśnia dlaczego możliwe było
zarejestrowanie takich jak nasze czasopism. skomentuj
2011-01-29 10:43:57 | 83.10.135.* | washko16
I jeszcze jedno. Autor publikacji w prasie nie musi być dziennikarzem, to chyba jest
oczywiste? Może być osobą publiczną, czytelnikiem, ekspertem, poetą, pisarzem itp.
Tak więc odnosząc się do głównego wątku uważam, że nie da się zakazać pisania na
blogu poprzez orzeczenie środka karnego zakazu wykonywania zawodu dziennikarza. skomentuj
2011-01-29 11:20:43 | 95.51.203.* | wolny strzelec
Washko bredzi (nie słyszał np. o wolnych strzelcach, dziennikarzach jak
najbardziej?), Olgierd i... Głupi Jasio ze Wsi mają rację skomentuj
2011-01-29 13:49:44 | 62.89.84.* | jedrek666
Vagla zwraca uwagę na ważą rzecz: na jakiej podstawie można zakazać komuś
"publikowania materiałów o charakterze prasowym w jakiejkolwiek formie"? Sąd nie
zauważył, że zmienił się nam ustrój i metody stosowane na Białorusi i w Chinach nie
są już u nas legalne? To wbrew Konstytucji (art 54 ust 1 oraz art. 31 ust. 3). skomentuj
2011-01-29 13:50:55 | 109.243.171.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
WASHKO16 - TY JESTEŚ KOMUCHEM ZNACZNIE WIĘKSZYM NIZ CI SIĘ WYDAJE !!! [0]
Wiedz, że facet lub facetka (może być poeta lub poetka), jeżeli opublikuje coś w
prasie, to może uważać siebie za JEDNORAZOWEGO dziennikarza.
Tak więc, Twoje twierdzenie, że ktoś kto publikuje w prasie nie musi być
dziennikarzem jest takim samym bzdetem jak twierdzenie, że kobieta, która daje za
pieniądze nie musi być prostytutką. Rzecz w tym, że ta która weźmie za to kasę staje
się od tej chwili prostytutką.
Ty jesteś komuchem do tego stopnia, że nie wyobrażasz sobie aby ktoś coś napisał BEZ
ZEZWOLENIA co Ty nazywasz upoważnieniem redakcji.
Dla takich jak Ty powinni czem prędzej zmodyfikować kodeks karny i zamieścić tam
artykuł taki oto .... Kto bez wymaganego zezwolenia pisze jakiś tekst prozą lub
wierszem, czy to z rymem heksametrycznym, rymem częstochowskim, rymem żółtym lub
białym podlega karze pozbawienia wolności. Kto taki tekst opublikuje w mediach
podlega karze zwielokrotnionej. Kto sobie z tego procederu uczyni źródło dochodu
Także jesteś w błędzie sądząc, że ktoś nie może sam siebie upoważnić do jakiejś
rzeczy. Komuchy lubią wszelkie zezwolenia, upoważnienia, zaświadczenia,
zameldowania, itp. Dlatego np. w takiej Hucie Katowice - siedlisku komunizmu –
pozostał taki zwyczaj, że chcąc wjechać na teren tejże huty, musisz uzyskać
Aby uzyskać przepustkę, musisz mieć upoważnienie od szefa. Jeżeli sam jesteś własnym
szefem – tak jak Głupi Jasio Ze Wsi, to musisz sam sobie wypisać upoważnienie i
złożyć go w biurze przepustek. Tak więc piszesz np. Washko16 upoważnia Washkę16 do
wjazdu na teren Huty Katowice celem podtrzymania komunistycznej tradycji. Podpisany
– Washko16.
To nie jest żart. Tak właśnie działają komuchy w Hucie Katowice. A ile luda ma
dzięki temu pracę. Chciałoby się rzecz – Komuno Wróć.
Washko16 – mimo że jesteś komuchem, to jeszcze nie jesteś stracony. Można Cię
przywrócić społeczeństwu. Dlatego idź się wyspowiadaj z grzechów komunizmu, daj
sowicie na tacę i więcej nie grzesz.
Bo komuchy są gotowe podchwycić Twój pomysł. A potem więzienia zapełnią się poetami,
prozaikami, itp. A na wokandzie będzie widnieć napis – napisał tekst bez
wymaganego upoważnienia/zezwolenia.
p.s. A ten sądowy zakaz pisania blogu to w gruncie rzeczy tylko zakaz podpisywania
tekstów własnym imieniem i nazwiskiem. Jak już pisałem – taki bloggier może
się podpisać np. Kubuś Puchatek albo John Kennedy czy Myszka Mikki. skomentuj
2011-01-29 14:09:15 | 83.10.134.* | washko16
@wolny strzelec - Prawo prasowe nie posługuje się pojęciem "wolny strzelec", tylko
dziennikarz. Jest w tej ustawie zdefiniowane, kto jest dziennikarzem i tylko osoby
spełniające tę definicję są dziennikarzami na gruncie tej ustawy. Z wszystkimi tego
korzyściami i wadami.
Podkreślam dla mało kumatych - nie chodzi mi o potoczne rozumienie słowa dziennikarz,
tylko o prawne. Potoczne rozumienie nie ma żadnego znaczenia przy analizie ograniczeń
wynikających z zakazu wykonywania zawodu dziennikarza. Jest tak dlatego, że prawo
karne i jego sankcje muszą być określone. Skoro zatem sąd posługuje się pojęciem
dziennikarz, w związku z publikacjami prasowymi, to ja nie widzę powodu, by uznawać,
że sąd ma na myśli inne osoby niż te, które podpadają pod definicję dziennikarza
ustaloną w Prawie prasowym.
I jeszcze o wolnych strzelcach - kimkolwiek są - jeśli spełniają definicję
dziennikarza z Prawa prasowego, to są dziennikarzami w rozumieniu tej ustawy. Jeśli
nie, to nie są, aczkolwiek nazwa tego zawodu nie jest zastrzeżona i mogą się tak
nazywać. skomentuj
2011-01-29 14:15:09 | 83.10.134.* | washko16
@Głupi Jasiu - gdybyś przeczytał dokładnie, to byś zwrócił uwagę, że nie chodzi o
jakiekolwiek upoważnienia, tylko mające skutki prawne (a nie faktyczne, jak możliwość
wjazdu na teren huty czy innej stoczni). Upoważnienie, o którym piszesz, nie ma
skutków prawnych, choć ma faktyczne, więc przykład jest nieadekwatny.
Co do możliwości publikowania pod pseudonimem, to się mylisz. Osoba posiadająca zakaz
wykonywania zawodu dziennikarza nie może wykonywać tego zawodu w ogóle, a nie tylko
pod własnym nazwiskiem. Natomiast pod pseudonimem - ale i pod własnym nazwiskiem -
może pisać, czyli być autorem tekstów, pod warunkiem, że nie czyni tego z
upoważnienia redakcji, tylko z własnego widzimisię. Z kolei to, co się takimi
tekstami potem stanie, nie ma już znaczenia dla prawnokarnej oceny. Tzn. redakcja
może sobie uzyskać zgodę autora na publikację i taki tekst opublikować, ale to nie
wpłynie na status autora, bo nie stanie się on w związku z tym dziennikarzem. Mylisz
się zatem twierdząc, że na gruncie ustawy Prawo prasowe dziennikarzem staje się
każdy, kogo tekst zostanie opublikowany i weźmie za to pieniądze. skomentuj
2011-01-29 14:17:00 | 83.10.134.* | washko16
@jendrek666 - jeśli Vagla stawia takie pytanie, to moim zdaniem jest ono czysto
hipotetyczne, bo taka sytuacja nie ma miejsca. skomentuj
2011-01-29 15:15:29 | *.*.*.* | olgierd
@washko: jeśli miałbyś rację -- a uważam, że jej nie masz, ponieważ nawet jeśli
literalnie "redakcja to nie może być dziennikarz", to logicznie (a i pewnie ratio
legis) to nie ma sensu -- to byłoby nawet jeszcze gorzej: oto dziennikarz został
odseparowany od zawodu za to, że pisał bloga -- który nie miał nic wspólnego z jego
dziennikarstwem.
Anzelmem, któremu się tożsamość zmultiplikowała, proszę się nie przejmować. skomentuj
2011-01-29 15:27:22 | *.*.*.* | olgierd
O właśnie, nie czytałem jeszcze wcześniej Vagli, ale odsyłam do jego tekstu:
http://prawo.vagla.pl/node/9338
a tam cytat z orzeczenia WSA w Warszawie II SA/Wa 1885/07, w którym stoi, iż:
"Skoro w ramach prowadzonej działalności skarżący samodzielnie redaguje, tworzy i
przygotowuje materiały, a nadto wyłącznie w jego gestii pozostaje publikacja
opracowanych materiałów i całokształt działalności redakcji, to tym samym skupia on
trzy wymienione w prawie prasowym funkcje (odpowiednio pkt 5, 6 i 7 art. 7 ust. 2),
tzn.: dziennikarza, redaktora i redaktora naczelnego. Zatem działalność skarżącego
mieści się w pojęciu "prasa". skomentuj
2011-01-29 18:38:06 | 77.7.34.* | ~~
@Pjaj:
1) To jak to jest - z jednej strony "niszczy życie", z drugiej - trudno udowodnić, że
zniszczyło. Tak się nie da - jeśli nie potrafisz czegoś udowodnić, to niestety -
bajdurzysz. Jeśli da się udowodnić oszczerstwo, to można na tej podstawie wsadzić za
kraty albo kazać zapłacić. To po co wsadzać za kraty?
2) Jeszcze raz - chodzi Ci o odwet, czy naprawę szkody? Mówisz o szkodach, o
zniszczeniach - ale jak masz wybrać - wybierasz wsadzanie za kraty, zamiast pokrycia
szkód. Zdecyduj się.
3) Nie potrafisz sobie wyobrazić - khmmm... niedostatki Twojej wyobraźni są... mało
4) Właśnie ze względu na tę trudność i niejednoznaczność - objęcie oszczerstwa normą
karną jest niebezpieczne - bo otwiera pole do nadurzyć (jak w przypadku opisanej tu
potyczki politycznej); pobicia, kradzieże i podpalenia są (bardziej) jednoznaczne. skomentuj
2011-01-29 19:07:01 | 83.27.190.* | washko16
@Olgierd - odnośnie wyroku WSA, to jak to często bywa, Sąd abstrahuje w nim od treści
przepisu. Poza tym, jak nie uważam, by było gorzej, gdybym miał rację. Po prostu
okazałoby się, że bez redakcji nie ma dziennikarza, więc można pisać na blogach ile
się chce. skomentuj
2011-01-29 19:50:12 | 46.112.154.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
DO OLGIERDA - W OBRONIE ANZELMA !!! [1]
Olgierdzie - co miał oznaczać ten tekst ...Anzelmem proszę się nie przejmować....???
Ja bardzo lubię komentarze Anzelma, bo to jedyne mądre komentarze na tym blogu.
Głupi Jasio Ze Wsi pisze tutaj od niedawna, ale czyta ten blog od dawna. Nie kto
inny tylko Anzelm walczy o wolność, nie tylko słowa, pisze inspirujące komentarze, ma
bardzo wyszukany język oraz niepowtarzalny styl.
Polacy nie rozumieją, że o WOLNOŚĆ trzeba wałczyć non-stop, bo ona nie jest dana raz
na zawsze. Ona w ogóle nie jest dana. Więc tacy ludzie jak Anzelm są na wagę
Pisz dalej takie teksty jak ten zacytowany, a doczekasz czasów, że zanim coś będzie
Ci wolno napisać, to będziesz czekać tygodniami aż dostaniesz pieczęć z urzędu
Pozdrowienia dla wszystkich pacjentów miłujących wolność,
p.s. Dowiedziałem się ze źródeł poufnych, że już są robione przymiarki aby Tobie
zamknąć ten blog. Widać, dla niektórych Twoje teksty są niewygodne. skomentuj
2011-01-29 20:23:43 | 89.76.35.* | wolnyu strzelec
Washko, ty prawniku! (to obelga oczywiście). Wszyskim wam nie staje (zdrowego
rozsądku) skomentuj
2011-01-30 01:49:45 | 79.173.3.* | Pjaj
1) Sankcje karną stosuje się dla czynów groźnych społecznie bez względu na to, czy je
łatwo czy trudno udowodnić. Przyjmując Twoją argumentację należałoby zdepenalizować
korupcję, którą trudno jest wykryć i udowodnić. Nie rozumiem argumentu "po co wsadzać
za kraty". Na tej samej zasadzie można by zapytać - po co wsadzać za pobicie skoro
też można kazać zapłacić.
2) Szkody często naprawić się nie ta i nie czynią tego często również pieniądze.
Sankcja karna ma jednak częstokroć większą siłę oddziaływania prewencyjnego
4) Bardzo często pobicia, kradzieże i podpalenia jednoznaczne nie są, a jednak nikt
nie myśli o tym, żeby przestać za nie karać. Co do oszczerstw też trudno twierdzić,
że są zawsze niejednoznaczne. Jeśli coś o kimś głosisz, po prostu bądź przygotowany
na to, że będziesz to musiał udowodnić. Jeśli tego nie zrobisz, ponosisz
odpowiedzialność za oszczerstwo - proste. skomentuj
2011-01-30 03:16:14 | 109.243.43.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
Do tego pacjenta BezJaj !!! [17]
Ale Ty piszesz bzdury. Ja tutaj napisałem, że Olgierd jest inteligentnym
człowiekiem, Ale nie jestem w stanie tego udowodnić. To tylko Moje odczucie. Czy
będę oskarżony o oszczerstwo??? A może o pomówienie??? A może o zniesławienie???
A tego, że Ty piszesz bzdury też nie umiem udowodnić - to po prostu Moje zdanie.
Oszczerstwo???
Pozdrowienia dla oszczerców, dla pomawiaczy, dla zniesławiaczy,
2011-01-30 09:25:24 | *.*.*.* | olgierd
@Pjaj: owszem, niech ponosi odpowiedzialność. Ale dlaczego od razu karną?
PS rozwód i zdrada małżeńska też mogą komuś zniszczyć życie. Może i za to powinniśmy
sadzać za kraty? skomentuj
2011-01-30 14:21:39 | 83.142.180.* | M_T
Olgierdzie - ja jako elektryk ponoszę odpowiedzialność cywilną za swoją pracę. A jak
coś wybitnie spieprzę (ale także gdy nie podejmę działań jakie podjąć musiałem) grozi
mi także odpowiedzialność karna. Tak samo lekarze i inne zawody. Czemu dziennikarze
mają mieć tylko przywileje? Czemu nie mają być odpowiedzialni za to w jaki sposób
wykonują swoją pracę? skomentuj
2011-01-30 15:03:37 | *.*.*.* | uzasadnienia.com.pl
Sam wielokrotnie pisałem na jednym blogu mocne zarzuty pod czyimś adresem ale za
każdym razem nie obawiałem się procesu bo miałem mocne dowody. I darzył się proces o
ochronę dóbr osobistych, to poradziłem sobie bez problemu, no może nie tyle ja co mój
radca prawny. skomentuj
2011-01-30 15:14:30 | *.*.*.* | olgierd
Różnica polega na tym, że zwalona elektryka może zabić, spalić dom, etc. Natomiast
nawet zwalona opinia nie zabija. skomentuj
2011-01-30 18:13:06 | 83.16.102.* | Zef
Oj nie tak do końca. Zależy kto i komu złamie opinie. Przykładem może być np Dariusz
Ratajczak skomentuj
2011-01-30 22:08:36 | *.*.*.* | olgierd
Ktoś go zabił? Bo nie słyszałem żadnej tajemniczej teorii spiskowej na temat śmierci
dr. Ratajczaka. skomentuj
2011-01-30 22:25:06 | *.*.*.* | tomoje.net.pl
Zwalona opinia może zrujnować nie tylko finansowo, ale zdrowotnie też. A co słabszy
psychicznie to i obwiesić się może. skomentuj
2011-01-31 09:10:17 | *.*.*.* | olgierd
Oczywiście. Podobnie jak w przypadku:
- zdrady małżeńskiej
- wypowiedzenia umowy o pracę
czy mamy zatem zakazać tych niegodziwych rzeczy pod rygorem sankcji karnej? skomentuj
2011-01-31 12:28:11 | 85.221.165.* | Pjaj
Dlaczego w takim razie odpowiada się karnie za zniszczenie mienia? Przecież to tylko
rzecz, wystarczyłoby odszkodowanie. Porównując oszczerstwo do rozwodu czy zdrady
małżeńskiej, uciekasz od tematu. Zdrada małżeńska i wypowiedzenia umowy o pracę nie
stanowią naruszenia prawa - oszczerstwo tak. Celem zdrady i wypowiedzenia umowy o
pracę nie jest co do zasady zniszczenie komuś życia. Występuje to jako swego rodzaju
skutek uboczny. W przypadku oszczerstwa poniżenie szkalowanego jest celem samym w
Czytając Twoje wypowiedzi mam wrażenie, że w kodeksie karnym powinno zostać zaledwie
parę przestępstw. Naruszenie miru domowego - cóż to za przestępstwo, przecież nikomu
się nic nie stało. Składanie fałszywych zeznań w procesie cywilnym - cóż wielkiego,
niech zapłaci odszkodowanie, przecież nikt od tego nie umarł. Dyskryminacja z powodu
religii - wielkie mi rzeczy, niech płaci, po co go karać. Umieszczenie nagich zdjęć w
internecie - toż to przecież błahostka, gdzie jej tam do naruszenia nietykalności
cielesnej. Niezgłoszenie danych pracownia do ZUSu, wskutek czego traci emeryturę -
niech zapłaci odszkodowanie. A już znieważenie zwłok to zupełne kuriozum -
nieboszczykowi to przecież w niczym nie przeszkadza, a rodzina niech skarży o
naruszenie dóbr osobistych. Włamanie co cudzego komputera - no wolne żarty, przecież
to tylko zabawa, przecież nic nie zniszczył.
Mógłbym tak wymieniać długo.Społeczne konsekwencje wymienionych przeze mnie
przestępstw są często wielokrotnie mniejsze niż przestępstwa oszczerstwa, a jednak
się je penalizuje. W czym umieszczenie nagich zdjęć jest gorsze od umieszczenia
informacji, że ktoś jest prostytutką i podanie numeru telefonu? Prrzestępstwa te
wprowadzono po to, by skłonić ludzi do określonych zachowań i powstrzymać przed
innymi. Ustawodawca ma świadomość, iż odpowiedzialność cywilna wielu osób od
naruszania prawa nie powstrzyma zwłaszcza, że często jest ona trudna do
wyegzekwowania.
Spróbuj więc na chwilę oderwać się od solidarności z innym blogerem i zastanów się,
dlaczego celowe wyrządzenie komuś znacznej szkody ma pozostać bez odpowiedzialności
karnej tylko dlatego, że do jej wyrządzenia użyto słów, a nie pięści. skomentuj
2011-01-31 14:59:48 | 62.89.84.* | jedrek666
@Pjaj, właśnie! Wymieniłeś tu wiele przestępstw, za które sadzanie za kratki jest bez
sensu! Tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że sadzanie za kratki (na koszt
społeczeństwa, gdzie więzienia są przepełnione!) jest BEZ SENSU. skomentuj
2011-01-31 15:06:19 | 62.89.84.* | jedrek666
Oczywiście, nie _generalnie_ sadzanie za kratki jest bez sensu! Ale w praypadku
przestępst, gdzie kara finansowa była by wystarczająca i odnosząca lepszy skutek dla
poszkodowanego i dotkliwsza dla przestępcy (trudniej spłacać wysoka karę finansową
przez wiele lat niż odsiedzieć swoje i mieć to z głowy!). skomentuj
2011-01-31 15:22:27 | *.*.*.* | olgierd
@Pjaj: argumentując "Zdrada małżeńska i wypowiedzenia umowy o pracę nie stanowią
naruszenia prawa - oszczerstwo tak" popełniasz jeden dość zasadniczy błąd:
argumentujesz od wniosku do argumentu. Tymczasem przecież owo oszczerstwo jest
przestępstwem nie dlatego, że jest, lecz dlatego, że tak mówi kodeks karny. I ja o
tym właśnie mówię -- że tak być nie powinno.
Generalnie wskazałeś parę przepisów, co do których faktycznie można dyskutować, czy
powinny decydować o penalizacji. Dorzuciłbym obrażanie uczuć religijnych oraz
nieumyślne posiadanie pornografii dziecięcej. Dodam też, że "umieszczanie nagich
zdjęć w internecie" (własnych) karane -- na razie -- nie jest.
Dodam, że jak już wcześniej podnosiłem: to wyłącznie kwestia optyki. Dla Ciebie art.
212/216 kk są odpowiednie do zagrożenia, dla mnie -- nie.
Podobnego zdania jestem o ściganiu:
- łamiących obowiązek meldunkowy
- odmawiających służby wojskowej
- nielegalnie przekraczających granice
- niezarejestrowanych wydawców prasy
też można powiedzieć: to po prostu są przestępstwa, więc powinny być ścigane. Ja
jestem innego zdania: to są przestępstwa, i to jest bardzo zły pomysł. skomentuj
2011-02-01 00:59:12 | 79.173.3.* | Pjaj
@ jedrek666
Czy w takim wypadku osoby, z których nic nie da się ściągnąć mogą sobie popełniać
przestępstwa do woli? Bo przecież grożenie im odpowiedzialnością cywilną nie ma
Akurat złamanie obowiązku meldunkowego przestępstwem nie jest tylko wykroczeniem.
Rzecz jasna nie chodziło też o nagie zdjęcia własne lecz cudze. I rzeczywiście chyba
nie osiągniemy porozumienia - konflikt jest na poziomie wartości. Ty uważasz, że
szkody wyrządzone słowem nie mogą być większe od tych wyrządzonych przy pomocy innych
środków, a więc nie zasługują na penalizację, ja uważam, że skutki nadużycia wolności
słowa potrafią być na tyle dotkliwe, że powinna za to grozić odpowiedzialność karna.
Jak wskazałem już powyżej pozostawienie wyłącznie odpowiedzialności cywilnej
sprawiałoby, że osoby pozbawione majątku mogłyby czuć się w tym względzie całkowicie
bezkarne. skomentuj
2011-02-01 02:29:00 | 83.9.186.* | maho
Trzeba jeszcze wziąść pod uwagę to, że sankcja karna za oszczerstwo jest pewnym
zagrożeniem dla wolności słowa (ze względu na dużą uznaniowość oraz to co ktoś już
wspomniał, że ocena niemal w całości opiera się na zgadywaniu intencji domniemanego
oszczercy).
Karanie za korupcję jest ewentualnym zagrożeniem dla prawa do swobodnego dawania
sobie nierejestrowanych datków, które jest IMO znacznie mniej istotne niż prawo do
swobodnej wypowiedzi. skomentuj
2011-02-01 06:37:14 | *.*.*.* | finanse.salon24.pl
To niech najlepiej znowelizują prawo tak że każdy na każdego będzie mógł mówić i
pisać co ślina na język przyniesie. Będzie można się od "Ch..." wyzywać bezkarnie,
ciekawe jakby to było. skomentuj
2011-02-01 12:16:42 | *.*.*.* | olgierd
@Pjaj: masz rację, powinien był napisać "czyny zabronione", bo brak meldunku jest
zabroniony (jeszcze), ale nie jest przestępstwem (na szczęście). Reszta to są
przestępstwa i jeśli czasem coś o tym piszę, to zwykle piszę, że tak nie powinno być.
Tak czy inaczej zgadzam się, że spór dotyczy imponderabiliów -- moim zdaniem wolność
słowa wyżej stoi niż dobra opinia, na straży której stoi art. 212/216 kk, zaś szkody
wynikające z ograniczenia wolnego słowa są większe, niż z zapewnienia osobom
postronnym dobrego samopoczucia. I to niezależnie od tego, czy mówimy o choćby
nierzetelnej krytyce, czy też o ubliżaniu (bo w sprawie red. Kasprowicza jak rozumiem
nie ma mowy o ubliżaniu). skomentuj
2011-02-08 11:29:17 | *.*.*.* | czytajnik
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/nowy-zespol-w-sejmie-wezmie-pod-lupe-interne
towe-f,1,4161281,wiadomosc.html skomentuj