Source: https://e-prawopracy.pl/optymalizacja-skladek-zus-czyli-jak-legalnie-nie-placic-zus-u-lub-placic-go-w-nizszej-wysokosci/
Timestamp: 2020-07-06 18:02:29
Legal References Found: art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18
 art. 18

Art. 8
 art. 299
 art. 8
 art. 13
 art. 13
 art. 35

Art. 9
 art. 18
 art. 16
 art. 9
 art. 5
 art. 9

Document Content:
Strona główna Optymalizacja składek ZUS Optymalizacja składek ZUS -czyli jak legalnie nie płacić ZUS-u, lub płacić go w niższej wysokości?
Oznacza to, iż przedsiębiorca nie może zrezygnować z ich opłacania, nawet w sytuacji gdy nie uzyskuje żadnego dochodu (nie ma co ukrywać, że jest to największa wada składek na ubezpieczenia ZUS).
Wysokość składek na ubezpieczenia społeczne jest zależna od zgłoszonej przez przedsiębiorcę podstawy wymiaru (w granicach do minimalnych do maksymalnych przewidzianych przez ustawę), tym samym płatnik odprowadza na rzecz ZUS odpowiedni procent zadeklarowanej podstawy wymiaru.
Składki na ubezpieczenia społeczne stanowią nie lada wyzwanie dla wielu małych przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w Polsce.
Przedstawiam więc poniżej potencjalne możliwości optymalizacji składek ZUS:
I. Samozatrudnienie – podjęcie współpracy z dotychczasowym pracodawcą w ramaach działalności gospodarczej.
Podjęcie współpracy z własnym pracodawcą po założeniu działalności gospodarczej jest często spotykanym zjawiskiem.
Oczywistym plusem zmiany formy współpracy jest z pewnością uzyskiwanie wyższego wynagrodzenia w ramach zawartej umowy cywilnoprawnej niż w przypadku umowy o pracę (pracodawca obniża wówczas swoje koszty). Dodatkowo, przedsiębiorca może świadczyć usługi na rzecz wielu podmiotów, czym zwiększa swoje dochody, ponosząc przy tym miesięczne koszty jednorazowo (gdyby taka osoba pozostawała w kilku stosunkach pracy, każda umowa byłaby ozusowana i opodatkowana).
O plusach i minusach samozatrudnienia pisałam tutaj:
W zależności od przedmiotu współpracy z byłym pracodawcą, przedsiębiorca może mieć możliwość skorzystania z ulgi na start czy preferencyjnych składek ZUS, o czym piszę szerzej poniżej.
Przedsiębiorca może skorzystać z ulg w opłacaniu składek, gdy nie wykonuje działalności gospodarczej na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego przed dniem rozpoczęcia działalności gospodarczej wykonywał w ramach stosunku pracy (lub spółdzielczego stosunku pracy) czynności wchodzące w zakres wykonywanej obecnie działalności gospodarczej, w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym.
Ustalenie odmiennego zakresu czynności do wykonywania aniżeli w ramach stosunku pracy pozwoli na zmniejszenie składek ZUS.
Jednocześnie, konstruując warunki współpracy, trzeba uważać, aby nie pokrywały się one z zasadami pracowniczego zatrudnienia, aby uniknąć przekwalifikowania stosunku cywilnoprawnego z powrotem na zatrudnienie. Ma to również znaczenie dla możliwości opłacania podatku liniowego.
Pamiętaj o tym, żeby do założenia działalności gospodarczej odpowiednio się przygotować – zbadać przede wszystkim popyt na planowane usługi.
Kontynuowanie współpracy tylko z byłym pracodawcą może skutkować zakwestionowaniem działalności nawet przez organy podatkowe, o czym pisałam tutaj.
O uldze na start pisałam na blogu w tym wpisie:
Pamiętajmy, że z ulgi na start mogą skorzystać tylko przedsiębiorcy, którzy rozpoczynają prowadzenie działalności gospodarczej po raz pierwszy albo po upływie co najmniej 60 miesięcy od dnia jej ostatniego zawieszenia lub zakończenia, a także nie wykonują działalności na rzecz byłego pracodawcy,na rzecz którego przed dniem rozpoczęcia działalności gospodarczej w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym wykonywali w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej.
Ulga na start polega na tym, że w okresie pierwszych sześciu pełnych miesięcy kalendarzowych, począwszy od faktycznego rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej, można nie opłacać obowiązkowych składek na ubezpieczenia społeczne, z tym że składka na ubezpieczenie zdrowotne jest obligatoryjna.
Należy pamiętać, że ulga na start jest uprawnieniem przedsiębiorcy, a zatem od decyzji przedsiębiorcy zależy, czy skorzysta z ulgi czy nie. Co ważne, w ciągu sześciu miesięcy preferencyjnego okresu przedsiębiorca może zrezygnować z ulgi i zgłosić swoją działalność do ubezpieczenia społecznego i opłacać składki na zasadach ogólnych, co nie jest możliwe w przypadku osób korzystających z tzw. małego ZUS-u.
Jest to kolejna preferencja przygotowana przez Państwo dla przedsiębiorców, która polega na opłacaniu znacznie niższych składek na ubezpieczenia społeczne – dzięki czemu więcej pieniędzy pozostanie w kieszeni początkującego przedsiębiorcy, które może przeznaczyć np. na rozwój firmy.
O małym ZUS-ie można było przeczytać w wyżej wymienionm artykule.
Z małego ZUS-u mogą skorzystać ci sami przedsiębiorcy, którym przysługuje możliwość skorzystania z ulgi na start. Należy pamiętać, że po zakończeniu 6-miesięcznego okresu ulgi na start, można bądź odprowadzać składki na zasadach ogólnych bądź skorzystać z małego ZUS-u.
Pamiętajmy, że przedsiębiorca podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu, a dobrowolnie – chorobowemu.
W przypadku małego ZUS-u najniższa możliwa podstawa wymiaru składek wynosi 30% minimalnego wynagrodzenia, które w 2019 roku wynosi 2.250,00 zł brutto tj. 675 zł brutto.
Wartość składki społecznej z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym wynosi 213,57 zł, a wartość składki na ubezpieczenie zdrowotne wynosi 342,32 zł (składkę na ubezpieczenie zdrowotne należy obowiązkowo opłacać od kwoty wynoszącej co najmniej 75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale 2017 r., włącznie z wypłatami z zysku, tj. 3.803,56 zł).
Stąd mały ZUS wyniesie początkującego przedsiębiorcę 558,89 zł (bez ubezpieczenia chorobowego – 539,35 zł).
Natomiast,standardowy ZUSto wydatek rzędu 1.316,97 zł (najniższa możliwa podstawa wymiaru wynosi 60% przeciętnego wynagrodzenia, co daje kwotę 2.859,00 zł w 2019 r.), a wartość składek społecznych bez dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego – 1.246,92 zł. Dodatkowo, wartość składki na ubezpieczenie zdrowotne wynosi 342,32 zł, a na fundusz pracy 70,05 zł.
Okres preferencyjnego małego ZUS – u ograniczony jest jednak czasowo. Z przedstawionego rozwiązania mogą więc skorzystać przedsiębiorcy przez pełne 24 miesiące prowadzenia działalności gospodarczej.
Istotne jest, że w/w okres 24 miesięcy biegnie również w czasie zawieszenia prowadzenia działalności gospodarczej.
Jak wspomniałam wyżej, choć mały ZUS jest prawem przedsiębiorcy, nie można zrezygnować z preferencji w trakcie 24-miesięcznego okresu. Co ma czasem bardzo duże konsekwencje (negatywne) dla wysokości podstawy zasiłku chorobowego / macierzyńskiego.
IV. Składki ZUS uzależnione od wysokości przychodu
Od 1 stycznia 2019 r. obowiązuje nowe rozwiązanie dla przedsiębiorców pozwalające na opłacaniu składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe) w wysokości uzależnionej od przychodu z działalności gospodarczej ociągniętego w poprzednim roku kalendarzowym.
Mechanizm obliczania podstawy wymiaru składki jest dokładnie opisany w art. 18c ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, a w tym miejscu wskażę podstawowe zasady umożliwiające skorzystanie z tego przepisu.
Z tego rozwiązania mogą skorzystać przedsiębiorcy, którzy prowadzili już działalność w 2018 r. przez co najmniej 60 dni kalendarzowych.
Dodatkowo, należy sprawdzić, czy przychód z działalności gospodarczej w poprzednim roku kalendarzowym nie przekroczył 30-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w 2018 r. (2.100,00 x 30), czyli 63.000,00 zł.
Jeśli przedsiębiorca prowadził działalność tylko przez część 2018 r., kwotę 63.000,00 zł należy proporcjonalnie pomniejszyć.
Jeśli przychód wypracowany w 2018 r. był równy bądź mniejszy od tak obliczonej kwoty, przedsiębiorca może skorzystać z tzw. małej działalności.
Z „małej działalności” nie mogą korzystać m.in. przedsiębiorcy, którzy mają prawo do opłacania składek od kwoty wynoszącej 30% minimalnego wynagrodzenia za pracę (w ciągu 24 miesięcy prowadzenia działalności), w poprzednim roku kalendarzowym rozliczali się w formie karty podatkowej bądź byli zwolnieni z opłacania podatku VAT czy wykonują działalność na rzecz byłego pracodawcy, da którego przed dniem rozpoczęcia działalności w bieżącym lub poprzednim roku kalendarzowym wykonywali czynności wchodzące w zakres działalności.
Więcej okoliczności wskazanych zostało w art. 18c ust. 11 ustawy systemowej.
Z „małej działalności” można korzystać tylko przez 36 miesięcy kalendarzowychw ciągu 60-miesięcznego okresu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej.
Istotne jest to, że ustawa przewiduje dolną i górną granicę wysokości podstawy wymiaru składek. Podstawa wymiaru składek nie może być niższa niż 30% minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2019 r., czyli 675,00 zł, ani nie może być wyższa niż 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego na 2019 r., czyli 2.859,00 zł.
To nic innego jak minimalne podstawy wymiaru składek dla przedsiębiorców korzystających z małego ZUS-u, o którym mowa w art. 18a ustawy systemowej, jak i korzystających z przedsiębiorców opłacających składki na zasadach ogólnych.
Należy pamiętać, że kwotę podstawy wymiaru składek obliczoną zgodnie z zasadami opisanymi w art. 18c ustawy systemowej, ustala się raz na rok.
Można oczywiście zrezygnować w trakcie roku kalendarzowego z tego rozwiązania (z najniższej ustalonej podstawy), przy czym, za miesiąc, w którym nastąpi rezygnacja, i za kolejne miesiące do końca roku kalendarzowego, przedsiębiorca obowiązany będzie do opłacania składek na zasadach ogólnych.
Można również po prostu zadeklarować w danym miesiącu składkę wyższą od ustalonej najniższej podstawy wymiaru, co nie jest równoznaczne z rezygnacją z rozwiązania przewidzianego w art. 18c ustawy systemowej (przy niezmienionej minimalnej podstawie).
V. Spółka z o.o. z co najmniej dwoma wspólnikami
Jest to jeden z bezpieczniejszych sposobów optymalizacji składek ZUS.
Jednoosobowy wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest uznawany za osobę prowadzącą działalność gospodarczą i z tego tytułu podlega obowiązkowi płatności składek na ubezpieczenia społeczne.
Sytuacja jednak przedstawia się odmiennie w przypadku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, w których mamy do czynienia z więcej niż jednym wspólnikiem. Wspólnicy wieloosobowej sp. z o.o. nie podlegają w/w obowiązkowi.
Jedyny wspólnik spółki z o.o. dla celów ubezpieczeniowych jest traktowany jak osoba prowadząca pozarolniczą działalność i podlega ubezpieczeniu społecznemu według zasad obowiązujących przy prowadzeniu pozarolniczej działalności opisanych w ustawie z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych:
Art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy:
4) wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej […],
dlatego jednoosobowy wspólnik spółki z o.o. podlega z tego tytułu obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu, natomiast ubezpieczenie chorobowe jest dobrowolne (obowiązkowe jest także ubezpieczenie zdrowotne).
Przepisy nakładają obowiązek ubezpieczeniowy tylko na wspólnika jednoosobowej spółki z o.o.
Natomiast, jeśli wspólników byłoby co dwóch i pełniliby swoje obowiązki jedynie na podstawie uchwały o powołaniu, nie rodziłoby to obowiązku ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego, ponieważ przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie przewidują takiego tytułu do ubezpieczeń.
Dlatego też wśród mikroprzedsiębiorców wykształciła się tendencja do przekazywania np. członkom rodziny lub osobom trzecim niewielkiej części udziałów.
Na pierwszy rzut oka, należałoby uznać, że wystarczy, aby przedsiębiorca przekazał innej osobie 1% udziałów w spółce, aby uniknąć obowiązku płatności składek na ubezpieczenia społeczne.
Jednak, tego rodzaju rozwiązanie jest bardzo ryzykowne z uwagi na pozorność czynności – wówczas ZUS kwestionuje tego rodzaju czynność i stwierdza podleganie ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia jednoosobowej spółki z o.o.
Z tego względu lepszym rozwiązaniem jest przekazanie większej ilości udziałów – np. 20-30%.
W doktrynie wskazuje się, iż wspólnik posiadający znaczną część udziałów w spółce winien być traktowany jak spółka jednoosobowa dla celów ubezpieczeniowych (drugi wspólnik nazywany jest wtedy „iluzorycznym”).
Decydując się na w/w rozwiązanie należy mieć na uwadze kilka kwestii:
⇒ wspólnicy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie odpowiadają za zobowiązania spółki, chyba że są członkami zarządu i zostaną spełnione warunki ich odpowiedzialności z art. 299 k.s.h.,
⇒ brak ubezpieczenia wspólnika (zdrowotnego, wypadkowego, rentowego, emerytalnego) – można rozwiązać poprzez zatrudnienie wspólnika przez spółkę na część etatu, od której należy odprowadzać składki na ubezpieczenie społeczne i pełną składkę zdrowotną, co jest możliwe dopiero w przypadku spółki, w której uczestniczą co najmniej dwaj wspólnicy,
⇒ prowadzenie tzw. „pełnej księgowości”,
⇒ podwójne opodatkowanie – w pierwszej kolejności opodatkowaniu podlega zysk osiągnięty przez spółkę, a następnie środki uzyskane przez wspólników od spółki podlegają kolejnemu opodatkowaniu.
Jeśli jesteś zainteresowany przekształceniem działalności gospodarczej w spółkę zoo i szukasz biura rachunkowego, które Cię w tym wspomoże zajrzyj tutaj.
Więcej na ten temat można przeczytać m.in. w tych wpisach:
VI. Spółka komandytowo – akcyjna jak pomysł na optymalizację składek ZUS
Uczestniczenie w spółce komandytowo-akcyjnej stanowi kolejny sposób na optymalizację składek ZUS.
Wśród wielu tytułów do ubezpieczeń przewidzianych w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych ustawodawca nie przewidział bycia wspólnikiem spółki komandytowo-akcyjnej.
Wątpliwości może rodzić art. 8 ust. 6 pkt 4 tej ustawy, z którego wynika, że:
za osobę prowadzącą działalność gospodarczą uważa się wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej. Jednak, wspólnicy spółki komandytowo-akcyjnej nie są wymienieni w tym przepisie, a zatem wspólnicy w spółce komandytowo-akcyjnej nie podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym.
Warto wspomnieć, że wspólnicy spółki komandytowo-akcyjnej nie opłacają składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Podobnie jak w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością również wymagane jest tutaj prowadzenie pełnej księgowości, a także mamy do czynienia z podwójnym opodatkowaniem.
VII. Praca najemna w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej
Powyższe rozwiązanie stanowi kolejną możliwość optymalizacji składek na ubezpieczenia społeczne w ramach Unii Europejskiej.
Dotyczy to osób, które prowadzą własną działalność na własny rachunek (działalność gospodarczą) na terenie Polski, jednocześnie podejmując tzw. pracę najemną (np. na podstawie stosunku pracy) w innym państwie członkowskim.
Generalną zasadą jest, aby podlegać ustawodawstwu jednego państwa członkowskiego UE w zakresie ubezpieczeń społecznych.
W przypadku zbiegu tytułów do ubezpieczeńw postaci prowadzenia działalności na własny rachunek w jednym państwie członkowskim i wykonywania pracy najemnej w innym państwie członkowskim, właściwe jest ustawodawstwo tego kraju, w którym wykonuje się pracę najemną, zgodnie z art. 13 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego:
Dla przykładu, obywatel polski, prowadzący działalność gospodarczą w Polsce, ale zatrudniony na podstawie umowy o pracę w innym kraju członkowskim Unii Europejskiej, nie musi opłacać składek na ubezpieczenie społeczne w Polsce, bowiem zostaną one odprowadzone w kraju świadczenia pracy najemnej.
Przepisy wspólnotowe stawiają jednak pewien istotny warunek tego rodzaju, że praca najemna w innym kraju nie może mieć charakteru marginalnego.
Pomocny przy ocenie, czy praca ma charakter marginalny jest wskaźnik na poziomie 5%, zgodnie z którym za pracę o marginalnym charakterze uznawać będzie się pracę zajmującą mniej niż 5% regularnego czasu pracy pracownika lub przynoszącą mniej niż 5% jego całkowitego wynagrodzenia.
W przypadku art. 13 ust. 3 powołanego rozporządzenia, oznacza to, że praca najemna nie może stanowić mniej niż 5 procent regularnego czasu pracy lub całkowitego wynagrodzenia pracownika w porównaniu do czasu pracy czy dochodów osiąganych z działalności gospodarczej. Wówczas możliwe będzie objęcie ubezpieczeniami społecznymi w innym państwie członkowskim niż Polska.
W jednej z decyzji ZUS przyjął, że skoro praca najemna na Litwie w wymiarze 12 godzin miesięcznie z wynagrodzeniem w wysokości 43 EUR będzie stanowiła ok. 7% czasu w stosunku do działalności gospodarczej prowadzonej w Polsce, to ustawodawstwem właściwym dla celów zabezpieczenia społecznego będzie ustawodawstwo litewskie.
Mimo wszystko uważam, że wynik na poziomie 7% jest niski i jak najbardziej organ rentowy mógłby zakwestionować brak podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu pozarolniczej działalności gospodarczej w Polsce.
Najbezpieczniej w takiej sytuacji jest wystąpić do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o wydanie interpretacji indywidualnej przed powstaniem drugiego tytułu do ubezpieczeń.
Wówczas przedsiębiorca powinien opisać sytuację faktyczną: prowadzenie działalności gospodarczej na terenie Polski i chęć podjęcia pracy najemnej w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej (bądź odwrotnie), wymiar pracy najemnej i czas poświęcany na prowadzenie działalności. Przedsiębiorca, który otrzymał ową interpretację w przekonaniu wielu osób może spać spokojnie, jednak nic bardziej mylnego.
Zgodnie z art. 35 ust. 2 ustawy – Prawo przedsiębiorców, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, choć jest związany wydaną interpretacją, ma możliwość zmiany wydanej interpretacji, bowiem interpretacja obowiązuje wówczas, gdy dane w niej przedstawione są prawdziwe – a z tym bywa różnie (w większości przypadków zatrudnienie u naszych sąsiadów bywa fikcyjne).
ZUS przygotowując interpretację nie prowadzi jakiegokolwiek postępowania wyjaśniającego, przyjmując treść wniosku za prawdziwą, a w późniejszym czasie może przeprowadzić kontrolę, wznowić postępowanie zainicjowane wnioskiem o wydanie interpretacji i stwierdzić podleganie ubezpieczeniom społecznym w Polsce, a w konsekwencji zobowiązać do zapłaty brakujących składek.
Jak wynika z danych statystycznych najczęściej na ułamek etatu Polacy zatrudniają się w krajach takich jak: Słowacja, Litwa czy Wielka Brytania. Koszt miesięcznej składki wynosi wtedy od 300 do 500 zł zamiast ponad 1000 złotych w Polsce.
Tą kwestią zajmował się także Sąd Najwyższy, który uznał, że ZUS nie może kwestionować takich zagranicznych etatów, nawet wtedy, gdy wymiar czasu pracy to część etatu, a wynagrodzenie to tylko kilkanaście euro czy funtów, jeśli kryterium 5% jest spełnione. Zaletą tego sposobu optymalizacji jest to, że prowadzi on do legalnego wyłączenia obowiązku zapłaty składki na rzecz ZUS.
Jednocześnie podkreślam, że proceder prowadzenia działalności gospodarczej, jak i życiowej wyłącznie na terenie Polski z jednoczesnym zatrudnieniem się fikcyjnie u zagranicznych pracodawców należy uznać za nieprawidłowy i zmierzający do obejścia obowiązującego prawa, który kończy się zazwyczaj obciążeniem płatnika przez ZUS zaległymi składkami na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.
Zatem zagraniczne zatrudnienie nie może być fikcyjne, tylko musi stanowić realnie wykonywaną pracę.
Należy pamiętać, że w przypadku wyłączenia polskiego ustawodawstwa, przedsiębiorca nie jest objęty ubezpieczeniem zdrowotnym na terenie Polski. W takiej sytuacji przedsiębiorca powinien w ramach zagranicznego ubezpieczenia posiadać Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (tzw. EKUZ), która zabezpieczy go na wypadek powstania okoliczności wymagających ingerencji medycznej na terenie Polski.
VIII. Zagraniczna społka z oddziałem w Polsce
Rozwiązanie jest przeznaczone głównie dla osób współpracujących biznesowo z podmiotami zagranicznymi lub prowadzących częściowo działalność gospodarczą poza granicami kraju.
Oddział spółki zagranicznej nie posiada osobowości prawnej oraz zdolności sądowej.
Rozwiązanie pozwala nie tylko na optymalizację składek na ubezpieczenia społeczne, ale także na optymalizację podatkową.
W przypadku zatrudniania pracowników w oddziale spółki zagranicznej pracodawcą może być zagraniczna spółka kapitałowa. Powyższe sprawia, iż w zakresie ubezpieczeń społecznych polskie ustawodawstwo zostanie wyłączone, a tym samym brak będzie obowiązku podlegania ZUS.
Niewątpliwą wadą zaproponowanego rozwiązania jest obowiązek prowadzenia rachunkowości zarówno dla spółki kapitałowej poza granicami kraju jak i dla oddziału w Polsce.
IX. Działność gospodarcza i stosunek pracy w kraju
Kolejnym sposobem na optymalizację jest jednoczesne prowadzenie przez danego przedsiębiorcę działalności gospodarczej i podjęcie zatrudnienia, z którym związany jest obowiązek odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne – stosunek pracy.
Występuje wówczas zbieg tytułów do ubezpieczeń, który ustawodawca rozwiązał następująco:
Art. 9 ust. 1a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych:
Ubezpieczeni wymienieni w ust. 1, których podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe z tytułu stosunku pracy, członkostwa w spółdzielni, służby, pobierania świadczenia szkoleniowego, świadczenia socjalnego, zasiłku socjalnego lub wynagrodzenia przysługującego w okresie korzystania ze świadczenia górniczego lub w okresie korzystania ze stypendium na przekwalifikowanie w przeliczeniu na okres miesiąca jest niższa od określonej w art. 18 podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ust. 4 pkt 5a, podlegają również obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z innych tytułów, z zastrzeżeniem ust. 1b i art. 16 finansowanie składek na ubezpieczenie emerytalne ust. 10a.
Najprościej ujmując: jeśli ze stosunku pracy pracownik uzyskuje miesięcznie wynagrodzenie równe lub wyższe minimalnemu wynagrodzeniu za pracę obowiązującemu w danym roku kalendarzowym (2.250,00 brutto w 2019 r.), wówczas nie trzeba opłacać składek ubezpieczeniowych z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.
Jeśli wynagrodzenie byłoby niższe – składki opłaca się i ze stosunku pracy, i z działalności gospodarczej. W takiej sytuacji przedsiębiorca-pracownik zobowiązany jest również do opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne z obu tytułów.
Równocześnie podkreślam, że wykonywanie pracy w ramach stosunku pracy nie może być fikcyjne – nawet jeśli jesteś zatrudniony na ¼ etatu, praca powinna być faktycznie świadczona. W przeciwnym wypadku, organ rentowy ma uprawnienie to zakwestionowania stosunku pracy i nałożenia na przedsiębiorcę obowiązku uregulowania składek z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.
Trzeba zwrócić uwagę, że wówczas ustaje prawo do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego i musi upłynąć 90-dniowy okres wyczekiwania umożliwiający ubieganie się o wypłatę zasiłku chorobowego z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.
X. Kilka rodzajów działalności
Coraz bardziej powszechnym zjawiskiem jest prowadzenie/uczestniczenie w kilku rodzajach działalności, przez którą, na gruncie ustawy systemowej, rozumiemy m.in. jednoosobową działalność gospodarczą, spółki osobowe czy uczestniczenie w spółce cywilnej.
W myśl art. 9 ust. 3 ustawy systemowej:
Osoba prowadząca kilka rodzajów działalności pozarolniczej jest objęta obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z jednego wybranego przez siebie rodzaju działalności.
Przykładowo, jeśli przedsiębiorca staje się wspólnikiem spółki jawnej, składki na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne będzie opłacał tylko z jednego, wybranego, rodzaju działalności. Natomiast, składka na ubezpieczenie zdrowotne jest obowiązkowa z obu tytułów. Z tytułu drugiego rodzaju działalności, przedsiębiorca nie może podlegać nawet dobrowolnie ubezpieczeniom społecznym.
XI. Rolnicy a pozarolnicza działalność gospodarcza
W art. 5a ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników przewidziana została możliwość, aby rolnik lub jego domownik, rozpoczynający prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej czy współpracujący przy prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej, kontynuował ubezpieczenie społeczne rolników.
Do najistotniejszych warunków, umożliwiających zastosowanie wspomnianego przepisu, należy zaliczyć to:
aby rolnik lub domownik podlegali w pełnym zakresie przez okres 3 lat poprzedzających rozpoczęcie wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej czy współpracę przy jej prowadzeniu, ubezpieczeniu społecznym rolników, oraz aby rolnik nadal prowadził działalność rolniczą lub domownik nadal stale pracował w gospodarstwie rolnym obejmującym obszar użytków rolnych powyżej 1 ha przeliczeniowego lub w dziale specjalnym w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników,
aby rolnik lub domownik złożyli w KRUS oświadczenie o kontynuowaniu tego ubezpieczenia w terminie 14 dni od rozpoczęcia wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej lub rozpoczęcia współpracy przy jej prowadzeniu,
aby rolnik lub domownik nie przekroczyli corocznie ustalanego limitu kwoty należnego podatku dochodowego za poprzedni rok podatkowy od przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej, który w 2018 r. wynosi 3.376,00 zł. Przekroczenie tej kwoty powoduje przejście na ubezpieczenie społeczne w ZUS.
To rozwiązanie jest o tyle dobre, że składki rolników prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą odprowadzane do KRUS są w zasadzie niższe bądź, ewentualnie, porównywalne ze składkami, jakie należałoby opłacać do ZUS (wszystko zależy od wielkości gospodarstwa rolnego i od tego, jaką podstawę wymiaru składek rolnik zadeklarowałby ZUS).
XII. Umowa o dzieło
Zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych od umowy o dzieło nie opłaca się ani obowiązkowych ani dobrowolnych składek na ubezpieczenia społeczne, a także na ubezpieczenie zdrowotne. Z tego względu zawieranie umów o dzieło jest zyskowne dla obu stron tego stosunku prawnego.
Jednak, praktyka pokazuje, że umowy o dzieło są nadużywane – często zawierane są w warunkach nieodpowiadających cechom umowy o dzieło. Trzeba pamiętać, że umowę o dzieło zawiera się:
w celu zlecenia drugiej osobie wykonania określonego dzieła, np. projektu domu czy stworzenia fryzury,
w przypadku powielania umów o dzieło, dzieła muszą się odróżniać jedno od drugiego, dlatego mówi się, że umowa o dzieło jest umową jednorazową (przecież fryzjer zawiera kilka umów w ciągu dnia, ale każda fryzura jest inna, dostosowana do klienta),
Ponadto, pomiędzy tymi samymi podmiotami umowa o dzieło nie powinna być powielana, bowiem przywodzi to na myśl ciągłość, długookresowość współpracy, a w takim przypadku organ rentowy często przekwalifikowuje umowy o dzieło na umowę o świadczenie usług.
Właśnie, podkreślam, że organ rentowy może zweryfikować umowy o dzieło i, jeśli stwierdzi, że posiadają one cechy umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, organ rentowy przekwalifikuje je na tego rodzaju umowy i obciąży składkami na ubezpieczenia społeczne.
Na temat umów o dzieło jest już dużo artykułów na blogu, przykładowo: tutaj i tutaj.
XIII. Emeryci a pozarolnicza działalność gospodarcza
Zgodnie z art. 9 ust. 5 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, osoby mające ustalone prawo do emerytury lub renty podlegają dobrowolnie ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.
W rezultacie, emeryt prowadzący działalność gospodarczą nie musi odprowadzać żadnych składek do ZUS, chyba że będzie podlegał na swój wniosek dobrowolnemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu.
W tym przypadku zasadniczo obowiązkowa jest składka zdrowotna (wyjątki przewiduje ustawa o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych).
W ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ustawodawca przewidział, że emerytura lub renta ulegnie zmniejszeniu w razie osiągania przychodu w kwocie przekraczającej 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy, ostatnio ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, nie wyższej niż 130% tej kwoty. Wspomniane 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia wynosi aktualnie 3.047,50 zł.
Wypłata w/w świadczeń zostaje wstrzymana, jeśli emeryt lub rencista osiągnie przychód w kwocie wyższej niż 130% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy, ostatnio ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, co wynosi aktualnie 5.659,70 zł.
Nie można zapominać, że przychód przedsiębiorcy to podstawa wymiaru składki na ubezpieczenia społeczne, w rozumieniu przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych, czyli zadeklarowana kwota, nie niższa niż 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego.
Zatem, znając wymienione kwoty, emeryt-przedsiębiorca może zadeklarować odpowiednią kwotę tak, aby otrzymywane świadczenie nie uległo chociażby zmniejszeniu.
Odpowiedz 3 października 2019 - 7:24
Odnośnie spółki zagranicznej i oddziale w Polsce – nie występuje takie pojęcie jak centrum interesów życiowych?
To było powodem dla którego założyłem sp. z o.o. a nie spółkę w Estonii 🙂
Odpowiedz 5 grudnia 2019 - 9:07
Świetny artykuł. Szkoda, że w rzeczywistości procedury dla zwykłego Kowalskiego są tak obszerne, że ludzie boją się sami wiele rzeczy załatwiać.
Odpowiedz 7 stycznia 2020 - 10:03
Czy w 2020 cokolwiek się zmienia w przepisach dot punktu „IV. Składki ZUS uzależnione od wysokości przychodu”??
Odpowiedz 8 kwietnia 2020 - 7:40
Co do punktu II Ulga na Start i III Mały ZUS. Czy to prawda że osoba zakładająca jednoosobową spółkę z o.o. nie może skorzystać z tych preferencyjnych warunków i już od pierwszego miesiąca musi odprowadzać składki w pełnym wymiarze? Moje drugie pytanie dotyczy punktu IX. Działalność gospodarcza i stosunek pracy w kraju. Czy jeśli założę jednoosobową spółkę z o.o. (obejmę 100% udziałów) i równocześnie będę pracował na etacie i moje wynagrodzenie będzie wyższe od minimalnego to czy też nie będę musiał odprowadzać pełnych składek z tytułu prowadzonej działalności?
Odpowiedz 27 kwietnia 2020 - 3:49
Świetnie wytłumaczone kwestie związane ze składkami ZUS. Szkoda, że nadal są one tak wysokie…