Source: http://magazyngmina.pl/srodowisko-naturalne/itemlist/category/5-aktualnosci?start=126
Timestamp: 2020-08-08 18:22:41
Legal References Found: art. 11
 art. 133
 art. 36
 art. 88
 art. 44
 art. 90
 art. 89

Document Content:
wtorek, 05 sierpień 2014 10:26
Polskie elektrownie należą do największych emitentów CO2 oraz innych szkodliwych substancji w całej Unii Europejskiej. Prezentujemy listę tych, które wytwarzają ich najwięcej. Z ra­por­tu opu­bli­ko­wa­ne­go na ko­niec lipca przez eu­ro­pej­skie or­ga­ni­za­cje eko­lo­gicz­ne wy­ni­ka, że Pol­ska na­le­ży do czo­łów­ki emi­ten­tów CO2 w Eu­ro­pie, a elek­trow­nią, która emi­tu­je naj­wię­cej dwu­tlen­ku węgla w UE jest Beł­cha­tów. Na li­ście 30 naj­bar­dziej emi­syj­nych elek­trow­ni w Unii Eu­ro­pej­skiej, oprócz czte­rech z Pol­ski, naj­wię­cej zna­la­zło się za­kła­dów bry­tyj­skich i nie­miec­kich. - Niem­cy i Wiel­ka Bry­ta­nia de­kla­ru­ją się jako naj­więk­si zwo­len­ni­cy ochro­ny kli­ma­tu, a tym­cza­sem Niem­cy zu­ży­wa­ją naj­wię­cej węgla do pro­duk­cji ener­gii spo­śród wszyst­kich kra­jów UE, a Wiel­ka Bry­ta­nia ustę­pu­je pod tym wzglę­dem jesz­cze tylko Pol­sce – twier­dzą au­to­rzy ra­por­tu przy­go­to­wa­ne­go m.​in. przez WWF czy Cli­ma­te Ac­tion Ne­twork. W od­po­wie­dzi na pu­bli­ka­cję ra­por­tu PGE GiEK, spół­ka do któ­rej na­le­ży elek­trow­nia w Beł­cha­to­wie, wy­da­ła ko­mu­ni­kat, w któ­rym za­pew­nia, że wy­so­ki wskaź­nik jej emi­sji gazów cie­plar­nia­nych wy­ni­ka z tego, że jest to naj­więk­sza w Pol­sce i jedna z naj­więk­szych na świe­cie jed­nost­ka pro­du­ku­ją­ca ener­gię elek­trycz­ną w opar­ciu o wę­giel bru­nat­ny, dys­po­nu­je mocą osią­gal­ną prze­kra­cza­ją­cą 5382 MW i po­ziom emi­sji jest sku­mu­lo­wa­ny w jed­nym miej­scu. Da­nych o emi­sjach nie po­ka­zu­je się w uję­ciu względ­nym, czyli nie po­ka­zu­je ilo­ści emi­to­wa­nych za­nie­czysz­czeń na jed­nost­kę pro­duk­cji, ale dla ja­ko­ści po­wie­trza i tak nie ma to zna­cze­nia. PGE GiEK pod­kre­śla, że kotły w Elek­trow­ni Beł­cha­tów są wy­po­sa­żo­ne w elek­tro­fil­try, które za­trzy­mu­ją pyły po­wsta­ją­ce w pro­ce­sie spa­la­nia węgla. W na­szej ga­le­rii znaj­du­ją się pol­skie pod­mio­ty wy­twa­rza­ją­ce ener­gię elek­trycz­ną o mocy ciepl­nej w pa­li­wie po­wy­zej 1 MWt, które emi­tu­ją naj­wię­cej CO2 oraz tlen­ków siar­ki i azotu. Ze­sta­wie­nie po­cho­dzi z KO­BI­ZE (Kra­jo­wy Ośro­dek Bi­lan­so­wa­nia i Za­rzą­dza­nia Emi­sja­mi) za 2012 rok, które nie obej­mu­je emi­sji pyłów. To wła­śnie pył za­wie­szo­ny PM 10 (wraz z me­ta­la­mi cięż­ki­mi które są w nim za­war­te) naj­bar­dziej "za­tru­wa" po­wie­trze. Nie zmie­nia to faktu, że oce­nia­jąc szko­dli­wość dla śro­do­wi­ska trze­ba się rów­nież kie­ro­wać emi­sja­mi tru­ją­cych gazów SOx i NOx, a emi­sja pyłu jest mniej lub bar­dziej pro­por­cjo­nal­na do emi­sji tlen­ków siar­ki i azotu. Dwu­tle­nek węgla nie jest w ogóle tru­ją­cy, przy­naj­mniej w tych stę­że­niach które osta­tecz­nie w at­mos­fe­rze po­wsta­ją. "Pod­grze­wa" jed­nak pla­ne­tę, co osta­tecz­nie może się oka­zać bar­dziej nie­bez­piecz­ne niż cała resz­ta emi­sji. Źródło: www.forbes.pl
wtorek, 05 sierpień 2014 10:13
Instytucje państwa nie wiedzą, czy skutecznie zapobiegają degradacji wybrzeża i zmniejszaniu się plaż Bałtyku - uważa Najwyższa Izba Kontroli. Bałtyk zabiera corocznie 50 ha lądu o wartości 500 mln zł. Erozji systematycznie ulega całe wybrzeże, a ponad połowa intensywnie - w niektórych miejscach ziemia cofa się o ponad metr w ciągu roku. NIK sprawdziła, jak administracja morska radzi sobie z ochroną wybrzeża morskiego. Kontrolą objęła Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (od 2013 roku jego zadania w tym zakresie przejęło Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju) oraz wszystkie trzy urzędy morskie (w Gdyni, Słupsku i Szczecinie). NIK negatywnie oceniła działania Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w kwestii ochrony brzegów morskich. Minister przez pięć lat nie doprowadził do nowelizacji ustawy o ustanowieniu programu wieloletniego „Program ochrony brzegów morskich" na lata 2004 - 2023 (POBM), która jest podstawowym aktem prawnym decydującym o sposobie i miejscach realizacji inwestycji oraz ich finansowaniu. Na realizację programu przewidziano prawie 1 mld zł. Podstawowym celem ustawy jest ochrona linii brzegowej według stanu z roku 2000 oraz zapobieganie zanikowi plaż. Podczas kontroli w roku 2009 Izba stwierdziła jednak, że żaden z organów administracji morskiej nie wie, jak wyglądała linia brzegowa w 2000 roku. Oznacza to, że nie istnieją mierniki osiągnięcia celów tej ustawy. NIK zaleciła wtedy nowelizację ustawy w celu aktualizacji obszarów objętych programem oraz sprecyzowania mierników. W tym samym roku dyrektorzy urzędów morskich przesłali do resortu propozycje aktualizacji odcinków przewidzianych do priorytetowej ochrony. Po obecnej kontroli Izba kieruje zalecenie do Prezesa Rady Ministrów, aby przyspieszył prace podległego mu resortu. Minister od czasu kontroli NIK w 2009 roku wiedział i akceptował to, że dyrektorzy urzędów morskich wydają pieniądze z Programu niezgodnie z przeznaczeniem. Powodem było niedostosowanie zapisów Programu do rzeczywistych potrzeb. W tej sytuacji powszechną praktyką było finansowanie przez dyrektorów zadań nie objętych POBM ze środków na niego przeznaczonych. W rezultacie wydawali pieniądze budżetowe niezgodnie z przeznaczeniem, co wypełnia znamiona czynu określonego w art. 11 ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych oraz art. 133 ustawy o finansach publicznych. NIK zwraca uwagę, że niedostosowanie do potrzeb zadań objętych ustawą nie może być usprawiedliwieniem dla łamania przepisów innych ustaw. Izba pozytywnie oceniła realizację przez urząd morski w Szczecinie programu wieloletniego „Budowa falochronu osłonowego dla portu zewnętrznego w Świnoujściu". Dzięki niemu powstał falochron osłonowy o długości ok. 3 km, nowa ostroga (tama) oraz wykonano prace pogłębiarskie. Pozwoliło to dostosować port do nowych potrzeb związanych z przeładunkiem skroplonego gazu ziemnego. Realizację programu wieloletniego „Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską" NIK oceniła negatywnie. Inwestycji de facto nie rozpoczęto, natomiast do końca 2012 roku wydano 4,6 mln zł. NIK w trakcie kontroli urzędów morskich wykryła nieprawidłowości, które są wynikiem nieprzestrzegania prawa i procedur przez dyrektorów albo pracowników. W Słupsku zrealizowano inwestycję niezgodnie z warunkami pozwolenia na budowę, co stanowiło naruszenie art. 36a ust 1 ustawy Prawo budowlane. Dyrektor UM w Gdyni w latach 2010 - 2013 przyznał pracownikom urzędu dodatki zadaniowe w kwocie ponad 1,1 mln zł za prace, które wykonali w ramach swoich obowiązków służbowych. Naruszył tym przepisy prawa - art. 88 ustawy o służbie cywilnej oraz art. 44 ustawy o finansach publicznych. W Gdyni i Szczecinie w kilku przypadkach nie sprawdzono, czy oferty nie zawierają rażąco niskiej ceny w stosunku do przedmiotu zamówienia, czego wymaga art. 90 w związku z art. 89 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo zamówień publicznych. Izba zauważyła, że do tego przyczynia się nieprecyzyjny stan prawny i skierowała w tej sprawie odpowiednie wnioski do Premiera. W wyniku kontroli NIK sformułowała wnioski pokontrolne o charakterze systemowym: .... do Ministra Infrastruktury i Rozwoju - o przygotowanie i poddanie procedurom legislacyjnym nowelizacji ustawy o ustanowieniu Programu, mi. in. w zakresie sprecyzowania mierników zachowania linii brzegowej (art. 2 pkt 2) oraz aktualizacji obszarów objętych POBM (załącznik do ustawy). - zapewnienie skutecznego nadzoru nad działaniami dyrektorów urzędów morskich - polegającego m. in. na merytorycznej weryfikacji wniosków o przyznanie środków na dodatki zadaniowe oraz skuteczne wyeliminowanie praktyki wykorzystywania środków niezgodnie z przeznaczeniem. .... do Prezesa Rady Ministrów: - o bieżącą koordynację i kontrolę ministra Infrastruktury i Rozwoju, mającą na celu zapewnienie sprawnego i rzetelnego przygotowania projektu ustawy nowelizującej ustawę o ustanowieniu POBM. NIK w obecnej kontroli nawiązuje do wniosku z kontroli „Wykonywania przez GDDKiA obowiązków inwestora przy realizacji inwestycji drogowych" i wnosi do Prezesa Rady Ministrów o przyspieszenie prac nad sprecyzowaniem w ustawie Prawo zamówień publicznych pojęcia „rażąco niskiej ceny" oraz określeniem sposobów postępowania w takich przypadkach. Dyrektorom urzędów morskich NIK zaleciła przestrzeganie obowiązujących procedur i przepisów prawa, szczególnie dotyczących wydawania środków zgodnie z przeznaczeniem oraz prawa budowlanego. Źródło: prawo.rp.pl
piątek, 01 sierpień 2014 10:49
PKP może poważnie zmienić centra dużych polskich miast. Planuje inwestycje na świetnie położonych gruntach – donosi "Gazeta Wyborcza". PKP posiada grunty położone przy torach kolejowych w centrach dużych polskich miast: Warszawie, Wrocławiu, Krakowie czy Gdyni. Przez lata te wielohektarowe działki leżały odłogiem. Teraz władze PKP zabrały się do ich zagospodarowywania. W sumie duże projekty inwestycyjne realizowane przez PKP z partnerami prywatnymi będą warte blisko 9 mld zł. - Będziemy jednym z najważniejszych graczy na polskim rynku nieruchomości – mówi gazecie Jarosław Bator, dyrektor zarządzający pionem nieruchomości w PKP SA. (PAP) "Gazeta Wyborcza": Kolej to czy deweloper? Źródło: www.samorząd.pap.pl
Polacy najchętniej wybierają Małopolskę
Rok 2015 rokiem polskiej samorządności
Sztuka dzielenia pieniędzy dla gmin