Source: https://farmersi.pl/forum_watektresc.php?id_watek=5602&id_temat=15&od=1
Timestamp: 2017-06-25 20:43:22
Legal References Found: Art. 1
 art. 1
 art. 2
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 Art. 2
 art. 115
 art. 152
 art. 153
 art. 154
 art. 152
 art. 153
 art. 157
 Art. 3

Document Content:
Gra ekonomiczna Farmersi - naucz się zarabiać!	22:43:22
tematów: 33 wątków: 2547 wypowiedzi: 27.406
autor: fraza: jeśli chcesz brać udział w dyskusji zaloguj się:
użytkownik: hasło: Podsumowanie aktywności na forum w ciągu ostatnich 24 godzinForum >> Hyde Park >> podyskutujmy o bioetyce 1 2 następny	autor	treść
astat wypowiedzi: 546
wątków: 12	podyskutujmy o bioetyce
07.04.2016 (Cz) 11.21 (444 dni temu)	Mamy powrót tematu aborcji. Można się spodziewać, że wróci temat in vitro, eutanazji itp. Zamiast w shoutboxie proponuję dyskutować o tych tematach w tym wątku. Co do aborcji - proponuję obejrzeć film o czym jest mowa gdy się mówi o aborcji. Bo to tak ładnie brzmi - "zrobić aborcję", "usunąć ciążę", "rozwiązać problem". A jak to wygląda w praktyce? Film tłumaczy bez jakiś drastycznych obrazów. https://www.youtube.com/watch?v=oyFBxCJEgPE
ooshibby wypowiedzi: 19
07.04.2016 (Cz) 11.45 (444 dni temu)	Chciałem napisać, że zacząłeś z "grubej rury", ale jako że może to źle zabrzmieć to tego nie zrobię Skopiuję z szałta Czytajcie od dołu astat: a jeśli ma żal, nie chce tego dziecka - niech nie odda do adopcjigalmari: Jaki przypadek? Gwałcielowi jaja uciąć. Otoczyć kobitkę opieką. Niech wie, że to nie jestjej wina! na pewno lepiej jest zabić to dziecko? ooshibby: tak? ooshibby: przypadek był - no ktoś zgwałcił, jest ciąża - trzeba z tym żyć i sobie radzić ooshibby: czyli uważacie, że gdy "mleko się rozlalo" to już z tym nie można nic robic - dobrze rozumiem? tocha: w tej kwestii zgadzam się z Tobą w 100% galmari: A po tym fakcie to po prostu rozmawiamy o prawie do zabijania. galmari: nie mam nic przeciwko temu, żeby temu zapobiegać. galmari: plemnik* galmari: dla mnie dziecko jest w momencie kiedy trafi w to przygotowane jajeczkoo galmari: dyskusja o aborcji jest porażką społeczności, która o tym dyskutuje. A może łatwiej by się o tym rozmawiało gdyby rozmawiać o prawie do zabijania nienarodzonych dzieci? Pytanie: Co w przypadku gdy Państwo jest niepełnosprawne i nie ma rozwiązań typu otoczenie matki opieką, ograniczona ilość ośrodków by przyjąć większą liczbę dzieci niepełnosprawnych, wreszcie sami ludzie którzy nie chą brać w adopcję dziecka niepełnosprawnego? galmari wypowiedzi: 609
07.04.2016 (Cz) 14.40 (444 dni temu)	Jak jesteśmy bezsilni to po prostu zabijmy to dziecko. Ale nazwijmy rzecz po imieniu.
07.04.2016 (Cz) 18.04 (444 dni temu)	Rozumiem, że jesteś pesymistą i nie widzisz nic co by mogło rozwiązać w jakiś sposób sytuacje? galmari wypowiedzi: 609
@ooshibby
07.04.2016 (Cz) 19.46 (444 dni temu)	Jaką sytuację?
07.04.2016 (Cz) 21.25 (444 dni temu)	Co w przypadku gdy Państwo jest niepełnosprawne i nie ma rozwiązań typu otoczenie matki opieką, ograniczona ilość ośrodków by przyjąć większą liczbę dzieci niepełnosprawnych, wreszcie sami ludzie którzy nie chą brać w adopcję dziecka niepełnosprawnego? galmari wypowiedzi: 609
07.04.2016 (Cz) 21.44 (444 dni temu)	Już Spartanie chyba ze 3000 lat temu decy6dowli o tym. że niepełnosprawnego członka społeczeństwa trzeba eliminować. Ale dawali mu szansę, na urodzenie.
galmari wypowiedzi: 609
07.04.2016 (Cz) 21.52 (444 dni temu)	Tak naprawdę to nie powinieneś ze mną rozmawiać. Tylko z matkami niepełnosprawnych dzieci. Być może one Ci wytłumaczą dlaczego nie zdecydowały się je zabić zanim się urodziły.
ylone wypowiedzi: 30
07.04.2016 (Cz) 22.03 (444 dni temu)	Ale mi OOsh ciśnienie podniosłeś. Masz jeszcze jakieś usprawiedliwienia dla zabójstwa? Jeśli rodzice są powiedzmy sobie średnio inteligentni, to znaczy że ich dzieci też nie wyrosną na Einsteinów. Może ich też wyskrobiemy? Każdy człowiek zasługuje na życie niezależnie od swoich ułomności. I nie ma tu żadnych "ale".oceny: ooshibby wypowiedzi: 19
chyba czytanie ze zrozumieniem to problem
07.04.2016 (Cz) 22.09 (444 dni temu)	Widzę, że w kółko to samo nadajecie na prawo i lewo, a na konkretne pytanie brak odpowiedzi. Ylone, gdzie co i jak? Proszę zacytuj moją wypowiedź gdzie napisałem, że usprawiedliwiam zabójstwo. Gal, a dlaczego niby Ty nie możesz odpowiedzieć?Powtórzyć pytanie? galmari wypowiedzi: 609
07.04.2016 (Cz) 23.11 (444 dni temu)	"Co w przypadku gdy Państwo jest niepełnosprawne i nie ma rozwiązań typu otoczenie matki opieką, ograniczona ilość ośrodków by przyjąć większą liczbę dzieci niepełnosprawnych, wreszcie sami ludzie którzy nie chą brać w adopcję dziecka niepełnosprawnego?" To było to pytanie? Zdecydowanie jestem za aborcją tego Państwa.
szeryf wypowiedzi: 2913
gdzie granica...
07.04.2016 (Cz) 23.15 (444 dni temu)	wg mnie niedobrze, jak dyskusja jest za lub przeciw. zupełnie bez sensu. ale tak najprosciej. trudniej jest porozmawiać gdzie powinna być granica - że przed nią można, a po niej już nie. przed granicą to 'usunięcie', a po niej to już 'zabójstwo'. pomyślmy o skrajnościach. pierwsza skrajność - wprowadźmy zakaz zabijania komórek rozrodczych. zakaz masturbacji. zakaz jajeczkowania. sensowne? druga skrajność - wprowadzamy zakaz zabijania po urodzeniu. wcześniej można - nawet w 9-tym miesiącu ciąży. myślę, że nawet zwolennicy aborcji byliby przeciw. a gdzie można by znaleźć sensowny punkt graniczny? - poczęcie w wyniku gwałtu - może np. do drugiego miesiąca ciąży? trzeciego? - matka mocno chora - ciąża grozi jej życiu - może ta granica trochę dalej? - dziecko chore - tu pojawia się wiele opcji - choroba uniemożliwiająca normalne życie, czy może uleczalna, albo tylko kłopotliwa. co jeśli ma 3 ręce? albo bliźniaki syjamskie? może w zależności od upośledzenia różny okres? - dziecko i matka zdrowe, ale matka po prostu nie chce dziecka - może wystarczy miesiąc? dwa? czy tylko 'dzień po'? zawsze zwolennicy skrajnych opcji będa niezadowoleni, ale wg mnie po pierwsze należy im uświadomić, że da się znaleźć jakieś kompromisowe miejsce po środku, a po drugie że w ogóle należy go spróbować poszukać. nie rzucać skrajnościami. nie szkalować hasłami typu 'mordercy', 'zabijanie'. analogiczna sytuacja jest z eutanazją. i wieloma innymi rzeczami. najgorzej, że w szkołach nie uczą analizy problemów, technik dyskusji, myslenia... i potem kierują ludźmi fanatycy różnych opcji, niszcząc racjonalną dyskusję. galmari wypowiedzi: 609
07.04.2016 (Cz) 23.56 (444 dni temu)	"analogiczna sytuacja jest z eutanazją. i wieloma innymi rzeczami. najgorzej, że w szkołach nie uczą analizy problemów, technik dyskusji, myslenia... i potem kierują ludźmi fanatycy różnych opcji, niszcząc racjonalną dyskusję." I tu zdecydowanie z Tobą się zgadzam galmari wypowiedzi: 609
08.04.2016 (Pt) 07.29 (444 dni temu)	Ja nie mam problemu z granicą. Ona jest w momencie zapłodnienia. I wydaje mi się, że masturbacja niewiele ma z tym wspólnego szeryf wypowiedzi: 2913
zarodek??
08.04.2016 (Pt) 08.18 (444 dni temu)	galmari - jesli byś zobaczył zarodek ludzki i zarodek myszy - byłbyś w stanie je odróżnić? w jaki sposób? czy milimetrowy zarodek ludzki ma większą świadomość niż milimetrowy zarodek psa czy kota? w momencie zapłodnienia następuje jakieś czary-mary i tworzy się niewidoczny gołym okiem człowieczek? milimetrowy zarodek dla ciebie jest człowiekiem? jeśli tak, to jesteś ekstremistą. szeryf wypowiedzi: 2913
08.04.2016 (Pt) 12.23 (443 dni temu)	o kłamstwach organizacji pro-life - i jak faktycznie wygląda aborcja? http://natemat.pl/110965,polski-lekarz-wykonujacy-aborcje-w-niemczech-to-maly-krotki-zabieg-trwa-dwie-minuty-i-pacjentka-idzie-do-domu szczególnie dla astata, galmari i innych ekstremistów Jak wygląda zabieg aborcyjny? Gdy spojrzy się na ilustracje pokazywane przez środowiska pro-life, wygląda to dramatycznie. Jest dużo krwi, metalowe szczypce itd. Proszę to włożyć między bajki. W zasadzie przerywa się tylko wczesne ciąże, które są najczęściej jeszcze w stadium komórek. Nie ma ani uśmiechającego się płodu, ani niczego co jest na tych plakatach. Aborcji dokonuje się najczęściej w 6-8 tygodniu ciąży. Struktury pokazywane przez organizacje pro-life są fałszywe i tendencyjne. Jak wygląda zabieg aborcyjny? Daje się pacjentce tabletki przygotowawcze, a później wykonuje się zabieg metodą próżniową. Do macicy wprowadza się specjalny podciśnieniowy instrument, który usuwa jej zawartość. Ten zabieg trwa niecałe dwie minuty. Nie widzi się płodu, bo jeszcze go najczęściej nie ma. Pacjentka przychodzi o godzinie 8.00, zostaje przygotowana do zabiegu i w sali operacyjnej dostaje dożylnie dwuminutową narkozę. Po godzinie pacjentka wychodzi do domu. To krótki i bardzo bezpieczny zabieg, bez żadnych następstw. gyamar wypowiedzi: 14
08.04.2016 (Pt) 16.32 (443 dni temu)	Szeryf napisał: "zawsze zwolennicy skrajnych opcji będa niezadowoleni, ale wg mnie po pierwsze należy im uświadomić, że da się znaleźć jakieś kompromisowe miejsce po środku, a po drugie że w ogóle należy go spróbować poszukać. nie rzucać skrajnościami. nie szkalować hasłami typu 'mordercy', 'zabijanie'. " ----- Są pewne sprawy, w których kompromisów być nie może. Aby to zilustrować rozpatrzmy problem kradzieży. Załóżmy, że są tacy ludzie, którzy absolutnie nie zgadzają się na kradzież, a inni są zwolennikami całkowitej legalizacji kradzieży. Czy kompromis np. w postaci "wolno ukraść drugiemu człowiekowi co najwyżej 40% tego, co ów posiada" jest słusznym rozwiązaniem? Nie. Jedynym słusznym rozwiązaniem jest całkowity zakaz kradzieży. Czy kwestia aborcji jest tego typu problemem? Według mnie tak. Pozostają jeszcze przypadki szczególne, jak ciąża zagrażająca życiu matki. Jest to trudny problem, bo dotyczy prawa do życia dwóch istnień - matki i dziecka (płodu czy jak tam chcecie sobie to nazywać). Które z tych praw jest większe? Moim zdaniem żadne. Ostateczny wybór powinien wtedy należeć do matki, ponieważ nikt nie ma prawa jej niczego narzucić. Tak samo jak nikt nie ma prawa zmusić nas do uratowania drugiemu człowiekowi życia kosztem własnego życia czy zdrowia (np. przez przeszczep organu).
08.04.2016 (Pt) 17.17 (443 dni temu)	"Są pewne sprawy, w których kompromisów być nie może." - tak twierdzą zawsze ekstremiści. "Jedynym słusznym rozwiązaniem jest całkowity zakaz kradzieży." - nie całkiem tak jest. w praktyce społecznie akceptowalne są niektóre rodzaje kradzieży: ludzie wynoszą z biura firmowe długopisy, przedsiębiorcy nie rejestrują wszystkich przychodów, studenci ściągają filmy online i jeżdżą na gapę. każdy intuicyjnie wyczuwa gdzie jest dopuszczalna 'kradzież', a gdzie nie. oczywiście mamy prawo do własności prywatnej i nie możemy naruszać praw innych osób, więc to jest trochę inna sytuacja. w każdej branży jest tysiące różnych, sztucznie ustalonych norm i granic. limity emisji spalin, zawartość ołowiu w benzynie, minimalny udźwig windy, przydatność towaru do spożycia, maksymalna długość pracy kierowcy, okresy ochrony dzikich zwierząt itp. przykładów można mnożyć tysiące. dzięki tym sztucznym progom problem płynny zamieniany jest na binarny - coś spełnia normę lub nie. przykład: sandacz - okres ochronny od 1 stycznia do 31 maja. 1 czerwca można łowić, dzień wcześniej nie. co by było jakby rządzili ekstremiści? przykłady - zero produktów zwierzęcych w diecie, powszechna dostępność broni palnej i narkotyków, brak limitów prędkości na ulicach itp.... oczywiście w każdej sprawie ekstrema mogą być po obu stronach (lub większej liczbie). wg mnie ekstremiści mają bardzo zawężoną percepcję rzeczywistości. wydaje mi się, że zawsze optymalne rozwiązanie jest gdzieś po środku, a nie w ekstremum. ylone wypowiedzi: 30
Aborcja z powodu gwałtu?
08.04.2016 (Pt) 21.20 (443 dni temu)	Tak przy okazji: informacje na temat legalnej aborcji przekazane przez NFZ: Aborcje w wyniku gwałtu czy zagrożenia zdrowia praktycznie się w Polsce nie zdarzają. 99 proc. to są aborcje eugeniczne, dotyczą dzieci z trisomią.
gyamar wypowiedzi: 14
O ekstremizmie o kompromisach
08.04.2016 (Pt) 22.10 (443 dni temu)	Szeryf pisze: "nie całkiem tak jest. w praktyce społecznie akceptowalne są niektóre rodzaje kradzieży" Nie bardzo rozumiem co chciałeś przez to powiedzieć... Czy jeżeli w jakimś społeczeństwie społecznie akceptowalne będzie skalpowanie rudych, to znaczy, że wszystko jest w porządku i skalpować rudych można, a nawet należy? Pewne czyny z etycznego punktu widzenia są złe i powinny być zakazane przez prawo. Natomiast egzekucja tego prawa to zupełnie inna sprawa. Mimo, że zasadniczo (prawnikiem nie jestem) kradzież jest zakazana, to nie każdą kradzież się ściga. Spowodowane jest to kosztami - i tak, jeżeli ukradniesz w sklepie lizaka i nikt Cię nie złapie, śledztwa nie będzie. Bo takie śledztwo kosztowałoby o wiele więcej niż wartość skradzionego lizaka. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet kradzież lizaka jest zła i prawo zakazuje kraść lizaki. A teraz przyglądnijmy się tym "społecznie akceptowanym" kradzieżom. Co do długopisów, to należy pamiętać, że nie każde wyniesienie długopisu jest kradzieżą - wszystko zależy od podejścia szefa. A bywają tacy szefowie, którzy za ten przykładowy długopis potrafią zwolnić pracownika. A fakt iż kradzież długopisu jest "społecznie akceptowalna" przez współpracowników-złodziei długopisaów nie ma żadnego znaczenia. Kradzież długopisów jest zwykle "społecznie akceptowana" przez ludzi, którzy w życiu własnego interesu nie prowadzili. Jest to sytuacja, w której liczna grupa (pracowników-złodziei długopisów) "społecznie akcpetuje" okradanie grupy nielicznej (przedsiębiorców). Fakt, postawa godna pochwały. Nawet można powiedzieć - demokracja pełną gębą. Odnośnie ukrywania przychodów - "społeczna akceptacja" wynika głównie z wadliwej polityki państwa. Po prostu podatki są zbyt duże, a sam system podatkowy zbyt skomplikowany. W efekcie powszechne jest oszukiwanie na podatkach na zasadzie "państwo okrada mnie, to ja okradnę państwo". Jest taka ciekawa zależność - im niższe podatki i im mniej skomplikowany system podatkowy, tym mniej jest oszustów. Wreszcie, są różne oszustwa. Co innego kiedy oszukuje pan Ziutek z warzywniaka, bo ledwo wiąże koniec z końcem, a co innego gdy dochody ukrywa duży, międzynarodowy koncern. Jakoś oszustwa podatkowe dużych koncernów nie są chyba "społecznie akceptowalne"? Na koniec ostatnia sprawa - całe to przyzwolenie na oszukiwanie na podatkach to taka nasza pozostałość po PRL-u - wciąż uważamy (jako społeczeństwo), że aparat państwa to nasz wróg (nie będę tutaj odnosił się do słuszności tego poglądu) i oszukiwanie go jest w porządku. W krajach zachodnich wygląda to inaczej (w USA w szczególności). Sytuacja z piractwem jest trochę podobna do dwóch powyższych. Zauważyłem jednak, że z reguły piractwo jest "społecznie akceptowane" głównie przez innych piratów. Jeżdżenie na gapę - podobnie jak kradzieże w sklepach. Ludzie po prostu sobie nie zdają sprawy z tego, że gapowicze są wliczani w ceny biletów, tak samo jak kradzieże są uwzględniane w sklepowych cenach. Im więcej gapowiczów/sklepowych złodziei, tym droższe bielty/produkty w sklepach. Ludzie mają w nosie takie przypadki, bo wydaje im się, że to nie oni są okradani. Jestem przekonany, że społeczeństwo inaczej by patrzyło na gapowiczów, gdyby wiedziało, że gdyby nie gapowicze, to bilety byłyby tańsze o np. 5%. Co więcej, jestem przekonany, że społeczeństwo uznaje jeżdżenie na gapę za złe i nawet gdyby nie było w ogóle kontrolerów, znaczna część ludzi wciąż kupowałaby bilety - z czystej przyzwoitości. Podsumowując - z tym intuicyjnym wyczuwaniem to bywa różnie, a egoizm i bierność często biorą górę. --- Szeryf pisze: "oczywiście mamy prawo do własności prywatnej i nie możemy naruszać praw innych osób, więc to jest trochę inna sytuacja. " Nie bardzo rozumiem jak to się ma do całego poprzedniego akapitu ani do mojego poprzedniego wpisu... To znaczy, ze Kowalskiego okraść nie mogę, ale mogę pójść do centrum handlowego albo urzędu, pójść do toalety i ukraść żarówkę (bo "niczyja" ? A ten długopis nie był przypadkiem własnością firmy? Mogę sobie decydować kogo wolno okradać, a kogo nie? Mama mnie nauczyła zasady - nie twoje, to nie ruszaj. --- Odnośnie drugiego akapitu - zgadzam się ze wszystkim, prócz frazy "w każdej branży". Owszem, w bardzo wielu dziedzinach sztywne granice są trudne do wyznaczenia, albo wręcz nie istnieją. Jest po prostu zbyt wiele czynników. Jednakże nigdy nie twierdziłem (i chyba żaden racjonalny człowiek), że postawa skrajna jest słuszna w każdej sytuacji. Na przykład, w kwestii terminu przydatności do spożycia dodaje się pewien okres czasu - na zapas. Przypuszczam, ze podobnie jest z sandaczem. Prawdopodobnie (wędkarzem ani rybakiem nie jestem) rozpoczęcie połowu 21 maja nie zagroziłoby populacji sandacza, ale na wszelki wypadek (zimniejszy rok) ustala się granicę na 31 maja. Jednak, gdyby z jakiegoś względu połów sandacza 1 czerwca odniósł negatywny skutek dla jego populacji, to jednak godzimy się z taką ewentualnością. Czy możemy sobie pozwolić na takie ryzyko w kwestii życia ludzkiego? Wydaje mi się, że życie ludzkie warte jest o wiele więcej niż życie sandacza. Nie ujmując sandaczom. Jeżeli chcesz mnie nazywać ekstremistą - proszę bardzo. Choć zapewniam, że są ludzie o wiele bardziej ekstremalnych poglądach od moich. Nie jestem również ekstremistą w każdej dziedzinie. Wracając do skalpowania rudych - stanowczo stwierdzam, że w tej kwestii jestem ekstremistą i uważam, że miejsce rudych skalpów jest na czerepach ich właścicieli. Czy jako wyznawca idei kompromisów w każdej dziedzinie twierdzisz inaczej? Może niebieskookich rudych o odstających uszach skalpować można, a pozostałych już nie? Albo można skalpować rudych tylko od godziny 8 do 10 rano w dni parzyste z wyjątkiem poniedziałków?
08.04.2016 (Pt) 23.16 (443 dni temu)	Całą dyskusję wywołał projekt zmiany przepisów autorstwa "Ordo iuris" - poniżej macie cały tekst zmian, jak ktoś chce sięgnąć źródła i przeczytać również np uzasadnienie - link do oryginału jest tutaj http://www.ordoiuris.pl/pliki/dokumenty/stop_aborcji_2016.pdf oraz pod tekstem projektu. Warto przeczytać, również uzasadnienie, bo w mediach, szczególnie typu GW, TVN jest dużo przekłamań... Art. 1. W ustawie z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. Nr 17, poz. 78 ze zm.1) wprowadza się następujące zmiany: 1) tytuł ustawy otrzymuje brzmienie: „o powszechnej ochronie życia ludzkiego i wychowaniu do życia w rodzinie”; 2) preambuła otrzymuje brzmienie: „Uznając, że wyrażona w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasada prawnej ochrony życia każdego człowieka nierozerwalnie związana jest z przynależną każdemu, niezależnie od etapu jego rozwoju, przyrodzoną i niezbywalną godnością człowieka, stanowi się, co następuje:”; 3) art. 1 otrzymuje brzmienie: „Art. 1. Każdy człowiek ma przyrodzone prawo do życia od chwili poczęcia, to jest połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej. Życie i zdrowie dziecka od jego poczęcia pozostają pod ochroną prawa.”; 4) w art. 2: a. ust. 1 pkt 1 otrzymuje brzmienie: „1) opiekę medyczną nad kobietą w ciąży oraz dzieckiem poczętym,”; b. ust. 2a otrzymuje brzmienie: „2a. Organy administracji rządowej oraz samorządu terytorialnego, w zakresie swoich kompetencji określonych w przepisach szczególnych, są zobowiązane zapewnić pomoc materialną i opiekę dla rodzin wychowujących dzieci dotknięte ciężkim upośledzeniem albo chorobą zagrażającą ich życiu, jak również matkom oraz ich dzieciom, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że do poczęcia doszło w wyniku czynu zabronionego.”; 5) w art. 4 ust. 1 otrzymuje brzmienie: „1. Do programów nauczania szkolnego wprowadza się wychowanie do życia w rodzinie obejmujące wiedzę o zasadach odpowiedzialnego rodzicielstwa oraz wartości rodziny i ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Nauczanie w tym zakresie musi respektować normy moralne rodziców i wrażliwość uczniów. Udział w zajęciach wymaga pisemnej zgody rodziców lub pełnoletnich uczniów.”; 6) uchyla się art. 4a; 7) uchyla się art. 4b; 8) uchyla się art. 4c. Art. 2. W ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 ze zm.2) wprowadza się następujące zmiany: 1) w art. 115 po § 23 dodaje się § 24 w brzmieniu: „§ 24. Dzieckiem poczętym jest człowiek w prenatalnym okresie rozwoju, od chwili połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej.”; 2) art. 152 otrzymuje brzmienie: „Art. 152. § 1. Kto powoduje śmierć dziecka poczętego, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 3. Odpowiada w granicach zagrożenia przewidzianego za sprawstwo czynu określonego w § 1 także ten, kto udziela pomocy w jego popełnieniu lub do jego popełnienia nakłania. § 4. Nie popełnia przestępstwa określonego w § 1 i § 2, lekarz, jeżeli śmierć dziecka poczętego jest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia matki dziecka poczętego. § 5. Jeżeli sprawcą czynu określonego w § 1 jest matka dziecka poczętego, sąd może zastosować wobec niej nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. § 6. Nie podlega karze matka dziecka poczętego, która dopuszcza się czynu określonego w § 2.”; 3) art. 153 otrzymuje brzmienie: „Art. 153. Kto stosując przemoc wobec matki dziecka poczętego powoduje śmierć dziecka poczętego lub przemocą, groźbą bezprawną albo podstępem doprowadza matkę dziecka poczętego do pozbawienia życia tego dziecka, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.”. 4) art. 154 otrzymuje brzmienie: „Art. 154. § 1. Jeżeli następstwem czynu, o którym mowa w art. 152 § 1, jest śmierć matki dziecka poczętego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 2. Jeżeli następstwem czynu określonego w art. 153 jest śmierć matki dziecka poczętego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.”; 5) art. 157a otrzymuje brzmienie: „Art. 157a. § 1. Kto powoduje uszkodzenie ciała dziecka poczętego lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. § 3. Nie popełnia przestępstwa określonego w § 1 i § 2 lekarz, jeżeli uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia dziecka poczętego są następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu lub życiu matki dziecka poczętego albo dziecka poczętego. § 4. Jeżeli sprawcą czynu określonego w § 1 jest matka dziecka poczętego, sąd może zastosować wobec niej nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. § 5. Nie podlega karze matka dziecka poczętego, która dopuszcza się czynu określonego w § 2.”. Art. 3. Ustawa wchodzi w życie po upływie 2 tygodni od dnia ogłoszenia. A tutaj można pobrać/przeczytać cały projekt z uzasadnieniem. http://www.ordoiuris.pl/pliki/dokumenty/stop_aborcji_2016.pdf
09.04.2016 (So) 01.04 (443 dni temu)	Nawiązując do twojego pytania na shoutboxie "szeryf: a zabijanie jest grzechem? a co z zabijaniem na wojnie? co z karą śmierci? co z zabiciem np. 1 osoby aby uratować 10 innych?" Najlepszą katolicką odpowiedź znajdziesz w Katechizmie Kościoła Katolickiego - tu masz link do odpowiedniej jego części: http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-2.htm Polecam znaleźć tam Artykuł 5 i zapoznać się z całością. Jest to trochę zbyt długie, żeby wszystko wklejać, a trudno mi też dokonać wyboru, który nie pominie istotnych fragmentów. Tak więc polecam każdemu zapoznanie się z treścią u źródła (wykreślone fragmenty i zaznaczone na zielono - to zmiany między pierwszym wydaniem z 1994 a późniejszym z 1998r.) Wymienię tylko tytuły jakie zawiera Artykuł 5 I Poszanowanie życia ludzkiego - zabijanie jest grzechem Świadectwo historii świętej Uprawniona obrona - są jednak wyjątki, tu znajdziesz odpowiedź na temat kary śmierci Zabójstwo zamierzone Przerywanie ciąży Eutanazja Samobójstwo II Poszanowanie godności człowieka Poszanowanie duszy drugiego człowieka: zgorszenie Poszanowanie zdrowia Poszanowanie osoby i badania naukowe Poszanowanie integralności cielesnej Szacunek dla zmarłych III Obrona pokoju Pokój Unikanie wojny Tak w uproszczony sposób odpowiedzi na twoje pytania brzmią: zabijanie jest grzechem na wojnie zabijanie nie jest grzechem, jeśli zachowuje się zasad tzw wojny sprawiedliwej kara śmierci może być dopuszczalna, jeśli jest brak możliwości skutecznej ochrony innych ludzi przed przestępcą, ale w obecnym rozwoju ludzkości wydaje się, że nie ma konieczności jej stosowania zabicie osoby zagrażającej życiu innych osób nie jest grzechem, jeśli nie ma innego sposobu unieszkodliwienia tej osoby - to odpowiedź na jedną z możliwych interpretacji twojego ostatniego pytania
09.04.2016 (So) 01.12 (443 dni temu)	A na moje pytanie? astat wypowiedzi: 546
09.04.2016 (So) 01.13 (443 dni temu)	Jeśli chodzi o twoje pytanie - takie państwo trzeba zmienić tak, żeby przestało być niepełnosprawne. I zapewniło niezbędną pomoc. To jest jedyne sensowne postępowanie. I nie widzę na dzisiaj racjonalnego wytłumaczenia, że jest to niemożliwe.
09.04.2016 (So) 01.16 (443 dni temu)	A do tego czasu "przypadek był - no ktoś zgwałcił, jest ciąża - trzeba z tym żyć i sobie radzić"? astat wypowiedzi: 546
09.04.2016 (So) 01.28 (443 dni temu)	Nawet w niewydolnym państwie są ludzie, którzy pomagają innym. I wystarczy poszukać, gdzie taką pomoc znaleźć. Osobiście mam doświadczenie, że paru osobom pomogłem w ten sposób, że znalazłem miejsca, gdzie mogły znaleźć właściwą pomoc. Bo możemy pójść tropem niewydolnego państwa. Państwo jest niewydolne. To może wszystkich wymagających pomocy (np zespół Downa, porażenie mózgowe, ludzi po udarach, chorych psychicznie) - na wniosek opiekunów, którzy dojdą do wniosku, że sobie nie radzą i mają dość - poddajmy eutanazji... Jak ci się podoba taki pomysł?I akurat jeśli chodzi o pomoc w trudnych sytuacjach - Kościół Katolicki ma na prawdę bardzo dużo do zaproponowania.oceny: szeryf wypowiedzi: 2913
zakaz aborcji - trafna analiza
09.04.2016 (So) 11.57 (442 dni temu)	doskonała analiza skutków proponowanych zmian w prawie - wklejam w całości: "Dzieckiem poczętym jest człowiek w prenatalnym okresie rozwoju, od chwili połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej." - głosi projekt ustawy, złożony u marszałka Kuchcińskiego, który uzyskał poparcie episkopatu, Szydło i, co pewnie w tej sytuacji najważniejsze, prezesa Kaczyńskiego. Przeczytałam projekt tej ustawy oraz jego uzasadnienie. I chcę Wam powiedzieć, że też powinniście to uważnie zrobić. Żaden z dotychczasowych pomysłów PiSu - ani zmiażdżenie TK, ani 500+, ani inwigilacja, ani obsadzenie całego kraju działaczami partyjnymi, ani zawłaszczenie publicznych mediów - nie będzie miał tak wielkiego wpływu na życie wszystkich nas, jak ten projekt. Wszystkich, nie tylko kobiet. Każdy z nas ma siostrę, kuzynkę, matkę, koleżankę z pracy, córkę, sąsiadkę, panią wychowawczynię, szefową albo podwładną. Kobiety zachodzą w ciążę. Prędzej czy później któraś ze znanych Ci kobiet - albo Ty sama - padnie ofiarą tej ustawy. Chronione życie ludzkie zaczynało się będzie bowiem z chwilą "połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej". Kodeks Karny ma zyskać nowy artykuł, "zabójstwo prenatalne". Zagrożone ono będzie karą od 3 miesięcy do 5 lat. Za to przestępstwo odpowiadać będzie i matka, i lekarz, i każda osoba, która w tym pomogła - także przyjaciółka, która przywiozła zza granicy pigułki wczesnoporonne lub udzieliła schronienia w czasie zabiegu w Czechach. Jeśli przestępstwo zostanie popełnione nieumyślnie, grozić będzie kara do 3 lat. Sąd będzie mógł odstąpić od wymierzenia kary. Przez nieumyślne - jak stoi w uzasadnieniu ustawy - rozumie się poronienie w sytuacji, w której kobieta nie działała aktywnie na rzecz usunięcia ciąży, a jedynie ' w wyniku swojego nieroztropnego zachowania doprowadziła do śmierci dziecka". Skutki? - przymus rodzenia dzieci przez zgwałcone dzieci, przymus rodzenia dzieci z kazirodztwa, gwałtu, w tym zbiorowego, przymus rodzenia płodów bez mózgu, etc. . - realny zakaz badań prenatalnych (np. aminopunkcja zwiększa ryzyko poronienia, lekarze będą się bać spraw karnych w przypadku powikłań po zabiegu) - z ustawy znika punkt o badaniach prenatalnych, w uzasadnieniu ustawy jest zapis o tym, że badania przestaną mieć uzasadnienie - nieoperowanie zaśniadu, ciąży pozamacicznej, generalnie konieczność utrzymania ciąży zagrażającej życiu matki, nawet jeśli spowoduje śmierć i matki i płodu - sprawy karne i kary więzienia w przypadku poronienia i martwego urodzenia; badanie przez sąd, czy matka nieumyślnie spowodowała przestępstwo - być może pracowała za dużo, nie poszła spać, zignorowała przeziębienie albo pojechała na wycieczkę na rowerze? - grozić będą za to 3 lata więzienia - zgłaszanie policji przez lekarzy przypadków poronienia lub podejrzeń Skutki nieopisane w uzasadnieniu, a logiczne po jego lekturze: - zakaz invitro (nie jest wpisany w tej ustawie, ale skoro człowiek zaczyna się w momencie połączenia komórek, to wydaje się logiczne) - jeszcze większy strach ofiar gwałtu przed zgłaszaniem przestępstwa (wiele kobiet będzie chciało po gwałcie usunąć ewentualną ciążę; jeśli nie będą mogły tego zrobić tutaj, będą chciały mieć możliwość aborcji za granicą. Zgłoszenie zgwałcenia organom ścigania będzie wiązało się z ryzykiem ujawnienia / obawą) - śmierć okołoporodową wielu wyczekiwanych dzieci (część wad można skutecznie leczyć w okresie prenatalnym; przez brak badań wady te nie będą ujawnione i leczone aż do porodu) - śmierć, cierpienie i choroby wielu kobiet w wyniku pokątnie wykonywanych prób przerwania ciąży - przez wkładanie wieszaka, wstrzykiwanie domestosu, skakanie ze schodów, bicie w brzuch, kąpiele we wrzątku, etc. - trauma i wieloletnie skutki psychologiczne dla bardzo wielu rodzin, w których rodzą się niechciane dzieci (to w zasadzie mamy już teraz) - wzrost liczby niewinnych kobiet w zakładach karnych - ofiar "niefrasobliwego zachowania" w ciąży - wzrost liczby zwolnień chorobowych w ciąży (żaden lekarz ani matka nie zaryzykuje sprawy karnej, będzie 'dmuchanie na zimne') - wzrost kosztów pokątnej aborcji z udziałem lekarza - jeszcze mniejsza dostępność dla kobiet ubogich i wykluczonych - być może oznacza to, że będzie rejestracja ciąż i postępowanie karne w każdym przypadku stwierdzonej ciąży niezakończonej urodzeniem żywego dziecka - być może oznacza to też postępowania i śledztwa w przypadku kobiet wyjeżdżających za granicę w celu dokonania legalnej aborcji (w tej chwili nie jest to zabronione) - na pewno jeszcze większe zdumienie Zachodu i krytyka pod adresem Polski GUS podaje, że martwych urodzeń w 2014 roku było ponad 1300. Nie wiem, ile było poronień, ale (za Wikipedią) poronieniem kończy się 10-15 procent ciąż. Po wejściu w życie ustawy każda taka sytuacja skończy się sprawą karną.. To okrutny, nieludzki, barbarzyński projekt, którego wejście w życie wpłynie na życie nas wszystkich. PS Jeśli chcecie zobaczyć, jak takie prawo działa w praktyce, przykładem może być Salwador, gdzie roniące kobiety z sal operacyjnych trafiają prosto do więzienia. Możecie to sobie wyguglać. jest jeszcze jeden skutek ustawy, o którym uzasadnienie nie mówi - zakaz stosowania wkładek wewnątrzmacicznych, popularnie zwanych 'spiralą'. A to dlatego, że wkładka zmienia właściwości endometrium i zapobiega zagnieżdżeniu się zarodka w macicy. Jak wiemy z podstawówki, do zapłodnienia dochodzi w jajowodzie, natomiast wtedy jeszcze nie ma ciąży. W projekcie ustawy człowiek poczęty zaczyna się jeszcze przed ciążą - w jajowodzie. oceny: astat wypowiedzi: 546
09.04.2016 (So) 15.03 (442 dni temu)	Jedna wielka manipulacja i kłamstwo a nie analiza prawna. Przeczytaj ze zrozumieniem projekt zmian i sam się przekonasz.
mar wypowiedzi: 36
09.04.2016 (So) 16.25 (442 dni temu)	Astat piszesz że są ludzie i organizację, które pomogą, ale co to daje zgwałconej kobiecie? Lepiej jej się będzie żyło patrząc na dziecko z tego gwałtu, bo tak karzą jej wierzyć faceci, którzy wiele więcej mają na sumieniu? Do Nieba za to pójdzie? A jak w niebo nie wierzy to co? Ma być karana za wiarę innych? Państwo pomocy jej nie zapewni, posłuchaj o ostatniej sprawie pedofila, który w Grudziądzu zgwałcił 9 latka, w dzień po wyjściu z więzienia. Państwo go jakoś nie ochroniło. Teraz ma dostać 8 lat, a potem co? Od razu ubić takiego i był by spokój. Najpierw niech politycy zmienią kary dla takich gnoji, a potem wezmą się za umoralnianie innych. (mogliby zacząć od siebie bo czarnych owiec w Kościele nie brakuje).
09.04.2016 (So) 16.33 (442 dni temu)	astat: "Jedna wielka manipulacja i kłamstwo" - może wyjaśnisz? merytorycznie. galmari wypowiedzi: 609
09.04.2016 (So) 17.10 (442 dni temu)	A co daje kobiecie prawo do zabicia tego dziecka? Czy to zmienia fakt, że została zgwałcona? A może powinna być otoczona szczególną opieką społeczeństwa a gwałciciela powinno się wykastrować.
09.04.2016 (So) 17.51 (442 dni temu)	"galmari - jesli byś zobaczył zarodek ludzki i zarodek myszy - byłbyś w stanie je odróżnić? w jaki sposób? czy milimetrowy zarodek ludzki ma większą świadomość niż milimetrowy zarodek psa czy kota? w momencie zapłodnienia następuje jakieś czary-mary i tworzy się niewidoczny gołym okiem człowieczek? milimetrowy zarodek dla ciebie jest człowiekiem?" Jak spłodzili go ludzie to zdecydowanie tak. To, że 98% genotypu człowieka jest zgodne z genotypem szympansa to nie oznacza, że człowiek jest szympansem. I jakie ma znaczenie świadomość milimetrowego zarodka? To my "dorośli" decydujemy czy uznajemy go za człowieka. Ja nie wiem kiedy uzyskałem "świadomość". Nie pamiętam tego momentu.
09.04.2016 (So) 19.00 (442 dni temu)	Co daje, ano daje wybór chce może urodzić, ale jeśli jest nie wierząca to lepiej żeby miała możliwość usunięcia w Pl niż włóczenia się po świecie, albo ryzykowania zdrowiem przy nielegalnym zabiegu. Naprawdę tak ciężko jest zrozumieć, że jeżeli ktoś będzie chciał usunąć to i tak to zrobi?? Taka ustawa nic nie zmieni oprócz rozrostu podziemia aborcyjnego. 2. Co do opieki nad takimi ofiarami to chyba nie wierzysz że tak nagle się coś u nas zmieni?ps co do oprawcy to według mnie kara obcięcia na żywca (radykalne, ale działające na wyobraźnie potencjalnych gwałcicieli), a za recydywę i pedofilię kara śmierci!!!
09.04.2016 (So) 19.17 (442 dni temu)	Nie znam odpowiedzi kiedy można zabić nienarodzone dziecko. Po prostu.
09.04.2016 (So) 20.05 (442 dni temu)	Na to nie ma odpowiedzi, dla każdego będzie ona w innym miejscu, jednak przesunięcie tej granicy która jest teraz wywoła więcej złego niż dobrego. nie ochroni to kobiet ani dzieci, poszerzy tylko nielegalny "biznes", ewentualnie uśmierci najbiedniejsze kobiety próbujące na własną rękę pozbyć się ciąży.oceny: astat wypowiedzi: 546
09.04.2016 (So) 20.15 (442 dni temu)	Napiszę. Jak będę miał dostęp do kompa, bo na telefonie ciężko pisać dłuższy tekst z sięganiem do tekstów. Czyli prawdopodobnie jutro wieczorem lub w nocy.
09.04.2016 (So) 20.39 (442 dni temu)	"Na to nie ma odpowiedzi, dla każdego będzie ona w innym miejscu, jednak przesunięcie tej granicy która jest teraz wywoła więcej złego niż dobrego. nie ochroni to kobiet ani dzieci, poszerzy tylko nielegalny "biznes", ewentualnie uśmierci najbiedniejsze kobiety próbujące na własną rękę pozbyć się ciąży" Podejrzewam, że jeszcze długo możemy dyskutować kiedy dziecko staje się dzieckiem. To do niczego nie prowadzi. I możemy dyskutować w jakich sytuacjach społeczeństwo może dawać przyzwolenie na zabijanie dzieci. Ale nazwijmy rzecz po imieniu (chyba się powtarzam).
10.04.2016 (Nd) 10.12 (442 dni temu)	No powtarzasz się i narzucasz swoje odczucia bo dla Ciebie to dziecko, ale dla kogoś innego może to być(brzydko to zabrzmi) tylko zarodek. Dużo zależy od człowieka, jego wiary lub jej braku i systemu wartości. Chociaż aborcji nie popieram to w wypadku gwałtu nie zmuszałbym kobiety już ofiary do większych cierpień, tylko dał jej wybór czy będzie umiała żyć z tym dzieckiem.oceny: drowek wypowiedzi: 90
10.04.2016 (Nd) 12.47 (441 dni temu)	astat:(...)Najlepszą katolicką odpowiedź znajdziesz w Katechizmie Kościoła Katolickiego(...) a co ma piernik do wiatraka? dlaczego fanatycy mają dyktować zmiany prawa? jeszcze nie jesteśmy państwem wyznaniowym... powoływanie się na wewnętrzne(!) regulacje organizacji(!) wyznaniowej nie jest dla mnie wyznacznikiem prawa ani moralności idąc tym tropem: jeżeli Świadkowie Jehowy uzyskają większość w parlamencie (lub wpływ na większość parlamentarną) to zasadne będzie wprowadzenie zakazu transfuzji krwi? chcecie zakazu aborcji na podstawie nauki kk.? wprowadźcie zakaz dla WYZNAWCÓW a nie dla ogółu! poza tym jakoś nie widzę dyskusji nad innymi aspektami bioetyki (za wikipedią): - leczenie niepłodności (in vitro) - antykoncepcja - klonowanie - komórki macierzyste - inżynieria genetyczna - eugenika - genetycznie modyfikowana żywność - kriogenika - wykorzystanie tkanek i narządów do transplantacji - sztuczna inteligencja - eutanazja i wspomagane samobójstwo - wiwisekcja - nanomedycyna - przedłużanie życia - medyczne badania naukowe z udziałem człowieka i badania kliniczne od siebie dodałbym jeszcze kastrację chemiczną i karę śmieci za szczególne przestępstwaHOWGH!oceny: astat wypowiedzi: 546
@Drowek
10.04.2016 (Nd) 20.44 (441 dni temu)	Brakuje mi tylko czasu na szerszą odpowiedź od razu. Dlatego Drowek w związku z twoim zarzutem, że odwołuję się do dokumentów kościelnych mam jedną prośbę. Odpowiedz na pytania Szeryfa, przy okazji których wykorzystałem KKK: "szeryf: a zabijanie jest grzechem? a co z zabijaniem na wojnie? co z karą śmierci? co z zabiciem np. 1 osoby aby uratować 10 innych?" Odpowiedz szczególnie na pytanie pierwsze :"a zabijanie jest grzechem?" Czy to pytanie jest skierowane do ateistów? Czy ateiści czy agnostycy uznają coś za grzech? Być może Szeryf chciał, tego nie wiem, potraktować to jako pytanie retoryczne na które katole nie mają odpowiedzi i oczekiwał braku odpowiedzi.Być może na resztę uda mi się odpowiedzieć później, jak nie - to powinno udać się jutro.
drowek wypowiedzi: 90
10.04.2016 (Nd) 23.38 (441 dni temu)	Dla mnie to konkretne pytanie nie ma sensu w powyższej dyskusji. Istotna jest kwestia kiedy z komórki jajowej powstaje człowiek. I jak mniemam do tego dążysz. Ja niestety nie pomogę. Nie jestem lekarzem, nie znam się Subiektywnie sądzę, że aborcja nie powinna być przeprowadzana w zaawansowanej ciąży. Jakie wybrać kryterium? Nie wiem. Lekarze na pewno są w stanie powiedzieć, kiedy następuje ten krok milowy i płód uzyskuje "świadomość", odbiera bodźce zewnętrzne itp. Może kilka tygodni przed tym momentem aborcja już nie powinna być możliwa? Kwestia do rozstrzygnięcia przez mądrzejszych ode mnie. Ale za fanatyzm uważam traktowanie pojedynczej zapłodnionej komórki jajowej jako człowieka. I w tym kontekście dyskusja o zabijaniu to dla mnie farsa. Nie zabraniam nikomu wiary w to że zapłodniona komórka jajowa jest człowiekiem. Są na tym świecie dziwniejsze wierzenia. Ale nie żyjemy już w czasach, kiedy wszystko jest przyjmowane "na wiarę". Jeżeli chodzi o gwałt i płody z wadami genetycznymi pozostawiłbym wolną wolę matce. To jej i TYLKO jej sprawa. Dlaczego państwo znowu chce być mądrzejsze od obywateli?Czy ateiści czy agnostycy uznają coś za grzech? - pytanie na inną dyskusję, ale odpowiem: a co to grzech? Forum >> Hyde Park >> podyskutujmy o bioetyce 1 2 następny