Source: http://prawo.vagla.pl/node/5506
Timestamp: 2019-10-19 17:55:39
Legal References Found: art. 23
 art. 2
 Art. 6

Art. 23

Art. 75
 art. 23
 art. 16
 art. 79
 art. 118

Document Content:
Belgia: kopia zapasowa przywilejem, nie prawem | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet
Cz, 2005-09-15 13:52 by VaGla
« Pornografia pod nazwą hitlerowskiego obozu koncentracyjnego | Jak nie płacić podatków? Wystarczy skasować rekordy bazy »
Cz, 2005-09-15 15:32 by Olgierd
Powiedzmy, że nie zdziwi mnie podobne orzecznictwo w Polsce w świetle art. 23 ust. 2 pr.aut.
Wcale nie jasne :)
Cz, 2005-09-15 16:15 by VaGla
Nie wszystko jasne :). Problem w tym, że chodzi o zapisy dyrektywy europejskiej (dyrektywy o prawie autorskim w społeczeństwie informacyjnym), która wprowadza zasadę, że mimo zagwarantowania w art. 2 stosownych praw wyłącznych, to jednak państwa członkowskie mogą wprowadzać różne wyjątki (art. 5 dyrektywy). Art. 6 dyrektywy mówi właśnie o zastosowaniu lub niezastosowaniu zabezpieczeń technicznych.
Te zapisy wzbudzają w doktrynie sporo kontrowersji, bo trzeba odpowiedzieć, czy jeśli podmiot zastosuje środki ochrony technicznej, to czy przysługuje mu udział w opłatach z tytułu sprzedaży czystych nośników i urządzeń reprograficznych? Nie ma takiego uzasadnienia ekonomicznego, bo niby za co taki podmiot miałby dostawać wynagrodzenie? Poza wszystkim - mnie chodzi o tą równowagę, o której mowa w pkt 31 preambuły tej dyrektywy: "należy utrzymać należytą równowagę w dziedzinie praw i interesów między różnymi kategoriami właścicieli praw autorskich, jak również między nimi a użytkownikami przedmiotów objętych ochroną"
Tak czy inaczej - regulacje dotyczące dozwolonego użytku zmieniają się, a technika legislacyjna poszczególnych regulacji (w tym regulacji unijnych) pozostawia sporo niejasności. Jednak na gruncie polskiej ustawy - zdziwiłbym się czytając orzeczenie, które nie dopuszcza robienia kopii utworu, jeśli tym utworem nie byłby program komputerowy. Ale ta nasza wymiana poglądów już miała miejsce na tych łamach, więc nie będę się powtarzał w nieskończoność (chociaż uważam, że dyskusja na ten temat jest interesująca i wartościowa) :) Zwracam jednak uwagę na postanowienia stosownych dyrektyw (również tej o ochronie baz danych, gdzie gwarantuje się uprawnienia wynikające z dozwolonego użytku prywatnego).
Nie takie jasne
Cz, 2005-09-15 16:01 by Tomasz Rychlicki
Art. 23 ust.2 to _ustawowa_ regulacja dozwolonego wlasnego uzytku osobistego. Nie jest to regulowane umowa licencyjna. Domniemanie "podobnego" orzecznictwa w Polsce jest troche na wyrost. Ja bym domniemywal powstanie stowarzyszenia/stowarzyszen na rzecz ochrony praw konsumentow na poziomie UE i silny lobbying na rzecz "praw konsumenckich" w systemie prawa europejskiego i krajowego. Zwracam uwage ze ochrona interesow konsumentow jest zapisana w Traktacie WE.
Jestem uparty i trudno mnie przekonać ;-)
Pt, 2005-09-16 09:13 by Olgierd
Co do różnicy pomiędzy ustawowym zakresem dozwolonego użytku a prawami wynikającymi z udzielonej licencji - nie ma wątpliwości. Natomiast na gruncie prawa polskiego nadal nie pasuje mi pogląd o prawie do wykonywania jakichkolwiek kopii (czy to "zapasowych" czy to "użytkowych"), rippowania, etc. utworów, bądź jeśli prawo to nie wynika z ustawy bądź z umowy.
Art. 75 ust. 2 pkt 1 pr.aut. nie ma odpowiednika w rozdziale 3. ustawy, zaś IMHO art. 23 ust. 2 pr.aut. (oczywiście niemający zastosowania do software) jest obecnie ciaśniejszy od odnoszącego się do programów.
Jeśli natomiast chodzi o prawo do zabezpieczania płyt przed kopiowaniem to widzę podstawę do tego uprawnienia w art. 16 pkt 5 pr.aut. - no i "pałkę" w art. 79 ust. 3 pr.aut., gdzie "bezprawne korzystanie z utworu" oznacza "więcej niż jeden egzemplarz oraz kontrowersyjny art. 118(1) pr.aut.