Source: http://www.bialoleka.waw.pl/strona-313-babki_z_piasku_ale_palac_z_gliny.html
Timestamp: 2020-02-17 00:27:31
Legal References Found: Art. 2

Art. 3

Art. 4

Art. 5

Art. 6

Art. 7

Art. 8

Art. 9

Document Content:
Dzielnica Białołęka Babki z piasku ale pałac z gliny?
Jesteś tutajPortalO BiałołęcePrzewodnik historycznyNasze korzenieBabki z piasku ale pałac z gliny?
Białołęka (obecnie dzielnica) posiada trzy cenne zabytki: kościół pod wezwaniem św. Michała w Grodzisku, kościół pod wezwaniem św. Jakuba w Tarchominie oraz zespół pałacowy (także w Tarchominie) składający się z XVIII-wiecznego dworu i pałacu z początku XIX wieku wzniesionego przez Tadeusza Mostowskiego.
Każdy obiekt ma oczywiście własną, ciekawą historię ale zbudowany jest z innego materiału. Kościół w Grodzisku zbudowany jest z drewna modrzewiowego tak samo jak dworek w Tarchominie, tarchomiński kościół murowany jest z cegieł, natomiast pałac wzniesiono z materiału i w technologii niestosowanej na Mazowszu, a mianowicie z ubitej gliny, otynkowany, tak że wygląda na murowany.
Tarchomin. XIX-wieczny pałac z gliny, wzniesiony przez Tadeusza Mostowskiego.
Tarchomnin. Budynek dawnej kordegardy,
obecnie przedszkole prowadzone przez siostry zakonne.
Tarchomin. Łącznik między XIX-wiecznym pałacem,
a nowym zespołem budynków seminarium.
Fot. E. Figauzer
Pomysłodawca i fundator tak nietypowego obiektu jest postacią wyróżniającą się w okresie, w którym działał i otoczenia, w którym się obracał. Aby nie przedłużać artykułu wykorzystałem skrócone informacje z Polskiego Słownika Biograficznego:
Mostowski Tadeusz Antoni herbu Dołęga (1766-1842), kasztelan raciąski, działacz Sejmu Czteroletniego i powstania kościuszkowskiego, minister spraw wewnętrznych Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego, krytyk literacki i wydawca. Uczył się w Collegium Nobilium, a następnie studiował rolnictwo w Niemczech, Szwajcarii i Francji, interesował się także prawem i administracją.
7 XI 1794 wraz z Ignacym Potockim uzgadniał z A. Suworowem na Pradze warunki kapitulacji Warszawy. Aresztowany [...] i uwięziony w Petersburgu [...] po uwolnieniu przez cara Pawła I wyjechał w początkach 1797 r. [...] W listopadzie 1797 r. przybył z Brukseli do Paryża, gdzie wspólnie z radykałem Piotrem Maleszewskim złożył Bonapartemu "Pro memoria" przypominając mu sprawę polską [...] w r. 1802 powrócił do kraju i zamieszkał w swym majątku w Tarchominie.
Sprowadził tu kilkanaście rodzin chłopów francuskich, starając się przy ich pomocy stworzyć wzorowe gospodarstwa i propagować postęp w rolnictwie wśród własnych poddanych. [...] Mianowany 1 XII 1815 ministrem prezydującym w Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Policji, a od r. 1817 powołany także do Rady Administracyjnej [...] coraz więcej czasu (zwłaszcza w pierwszych latach) poświęcał sprawom swego resortu i polityce. [...] Popierał rozwój szkolnictwa ludowego i zawodowego.
W maju 1816 opracował projekt założenia szkoły kunsztów i rzemiosł na Bielanach, szkoły rolniczej w Wawrzyszewie i szkoły weterynarii w Rudce pod Warszawą, stając się tym sposobem jednym ze współtwórców Instytutu Agronomicznego, przemianowanego następnie na Instytut Gospodarstwa Wiejskiego na Marymoncie (poddanego początkowo jego zwierzchnictwu). Zainicjował ponadto zakładanie niedzielnych szkół rzemieślniczych.
Był entuzjastą organizowania wielkich dorocznych jarmarków międzynarodowych w Warszawie, uważając iż przyczyni się to do ożywienia całej gospodarki kraju [...] postulował prowadzenie świadomej długofalowej polityki mającej na celu protegowanie przemysłu i handlu zagranicznego, następnie szeroką i dobrze umotywowaną akcję inwestycyjną państwa w najpotrzebniejszych krajowi dziedzinach, które bywają pomijane przez prywatnych przedsiębiorców ze względu na szczególnie duże ryzyko i konieczność angażowania wielkich kapitałów.
Sprowadzał pierwsze maszyny przędzalnicze, zakładał rządowe manufaktury sukiennicze, bawełniane, fajansów, dywanów itp., inicjował prace nad Kanałem Augustowskim i budową nowoczesnych dróg, ulepszył komunikację pocztową, stworzył kosztem skarbu wzorową stadninę koni i hodowlę owiec celem podniesienia jakości hodowli tych zwierząt w kraju, założył towarzystwo wyrobów zbożowych i pierwszy młyn parowy w Warszawie.
Kraj był wyniszczony przez bardzo burzliwy przełom XVIII i XIX wieku, a mianowicie: Targowicę likwidującą osiągnięcia Sejmu Czteroletniego, wojnę z Rosją 1792r, II rozbiór Polski, Insurekcję Kościuszkowską zakończoną rzezią Pragi 1794, III rozbiór Polski, powołanie Księstwa Warszawskiego, które dostarczyło Napoleonowi wyposażonej i utrzymywanej na własny koszt kilkudziesięciotysięcznej armii, wojna z Austrią 1809, a w 1812 r. wyżywienie części półmilionowej armii napoleońskiej idącej na Moskwę, potem odwrót resztek zdziesiątkowanych mrozem i dyzenterią, oraz goniącej jej armii rosyjskiej.
Powołanie na Kongresie Wiedeńskim 1815 r. Królestwa Polskiego pod berłem cara Aleksandra I i ustanowienie liberalnej konstytucji, gwarantującej zajmowanie urzędów jedynie Polakom, rządzone było przez Radę Administracyjną pod przewodnictwem gen. Józefa Zajączka.
Starała się ona odbudować zniszczenia z poprzednich okresów, ale nie wszystkie jej zarządzenia były przyjmowane z aprobatą. Zwłaszcza zarządzenie zamieszczone w Gazecie Warszawskiej 17 lutego 1816 r. zakazujące budowę i naprawę domów drewnianych o treści następującej:
W Imieniu Nayiaśniejszego Aleksandra I Cesarza Wszech Rossyy, Króla Polskiego &c. &c. &c. Namiestnik Królestwa w Radzie Stanu - zapatrując się w dawniejsze prawa i ustawy, których istotnym celem i zamiarem było zapewnienie bezpieczeństwa, porządku i ozdoby Miasta Stołecznego Warszawy; zważaiąc, iż licznych a nieszczęśliwych skutków nader szkodliwych wypadków, pożarów budowy drewniane prawie zawsze są przyczyną, iż dotychczasowe określenia policyjne w zabranianiu stawiania domów drewnianych w Warszawie, i reperowania iuż stoiących niedostatecznie odpowiada ustawom dawnieyszym; - na przedstawienie Kommissyi Rządowey Spraw Wewnętrznych i Policyi postanowiliśmy i stanowiemy:
Artykuł 1. Od dnia ogłoszenia ninieyszego postanowienia nie będzie wolno w Mieście Stołecznem Warszawie, i w całey iey rozległości obwodem okopów zakreślony, włączaiąc w to i Pragę, stawiać nowey drewnianey budowy na iakikolwiek bądź użytek przeznaczony, czy to od frontu ulic, czyli też w dziedzińcach lub podwórzach; lecz tylko murowane z kamienia dachówką pokryte, z cegly, lempasów lub piże: pod temi dwoma ostatniemi powinny bydź wysokie i gruntowne fundamenta z kamienia lub cegły, lecz takowe stawiania z lempasów lub piże przy pryncypalnych ulicach nie od ich frontu, lecz iedynie w dziedzińcach lub podwórzach dopuszczonemi bydź mogą.
Art. 2. Przy ulicach pryncypalnych stoiące dotąd domy drewniane czy to od frontu, czyli też w dziedzińcach i podwórzach, a będące w dobrym stanie, żadnem niebezpieczeństwem niezagrażaiące pozostać mogą, bez zezwolenia iednak choćby naymnieyszey w nich reperacyi chybaby właściciel lub pod iakikolwiek tytułem domem takowym zarządzaiący, i do działania prawomocny, złożył przed urzędem policyynym mieyscowym submissyią, iż dom, którego reparacyi żąda, w przeciągu naydaley lat trzech całkowicie rozbierze, i inny na tymże placu wymuruie.
Art. 3. Ulice prynypalne tey Stolicy, i za takie uwazać się miane, są nastepuiące:
Zakroczymska, Rynek Nowego Miasta, Przyrynek, Kościelna, Stara, Kola, Freta, Franciszkańska, Święto Ierska, Mostowa, Długa, Przeiazd, Leszno, Orla, Rymarska, Nowomieyska, Krzywe Koło, Rynek Starego Miasta, Iezuicka, Kanonia, Dziekania, Święto Iańska, Wązka, Piwna, Dunay, Zapiecek, Piekarska, Rymarska, Ślepa, Grodzka, Maryenstadt, z pobocznymi ulicami, Brzozowa, Brama Krakowska, Podwale, Kapitulna, Kamienne schodki, Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Mokotowska, Miodowa, Kozia, Kapitulna, Bielańska, Wierzbowska, Czysta, Dziekańska, Daniłowiczowska, Niecała, Trębacka, Senatorska, Elektoralna, Chłodna, Zatyłki, Zimna, Targowa, Przechodnia, Żabia, Graniczna, Królewska, Twarda, ŚwiętoKrzyska, Mazowiecka, Warecka, Marszałkowska, Alexandria, Tamka,
Ulice i place, na których targi odbywać się zwykły;
Ulice, na których więcey iuż iest domów murowanych, niż drewnianych;
Ulice całkowicie lub w większey części brukowane.
Art. 4. Wszelkie budowy, czy to murowane czy drewniane na iakieykolwiek badź ulicy w Mieście Stołecznem Warszawie znayduiące się, niebezpieczeństwem zawalenia się lub pożaru grożące, zaraz zamkniętemi i następnie rozebranemi bydź powinny, tem śpieszniey, im niebezpieczeństwo iest widoczniejsze.
Art. 5. Zniesienie takowych domów w widokach policyynych niebezpieczeństwem zagrażaiących, i za takowe przez Kommissyią z Członków Municypalnego, Policyynego i Budowniczego Miasta zlożoną (po zrobieniu protokularnego opisu stanu budowy, w przytomności właściciela lub dwóch świadków) uznanych, nakazanem będzie przez urząd policyyny włascicielowi z oznaczeniem stosownego terminu; w przypadku uporu włascicieli, zniesienie domów takowych, równie i tych, któreby po daney submissyi i upłynieniu iey czasu rozebranemi nie zostały, uskutecznionem zostanie drogą administracyyną, i podług urządzeń policyynych.
Art. 6. Że zaś w wielu mieyscach na pryncypalnych ulicach od ich frontu znayduią się parkany drewniane, które też ulice szpecąc niebezpieczenstwem ognia grożą, takowe parkany w przeciągu naydaley lat dwóch zrzuconymi będą, a natomiast, ieżeli nie dom murowany, to przynaymniey mieysce to murem z cegły lub kamienia opasanem bydź powinno.
Art. 7. Z pod ścisłości przepisu niedozwalania reparacyi domów drewnianych w ulicach artykułem 3 wyszczególnionych wyłączaią się tymczasowe ulice tymże artykułem nieobięte, z zastrzeżeniem, że takowa reparacyia tylko w części, nie zaś w całkowitem odbudowaniu przez policyią mieyscową dozwolone bydź może: z czasem atoli, w miarę zastosować się mogących zakreśleń artykułem drugim przepisanych, postanowienie ninieysze i do tychże ulic rozciągniętem zostanie.
Art. 8. W zamiarze zapewnienia sprawiedliwey ulgi, i zachęcenia właścicieli do stawiania nowych murowanych domów stanowi się:
Domy o dwóch lub trzech piętrach, oprócz dołu, z cegły lub kamienia nowo wymurowane, od czasu, w którym staną się mieszkalnemi, przez lat ośm od wszelkiego kwaterunku, konsystencyi woyskowey, niemniey wszelkich iakichkolwiek bądż ciężarów i podatków skarbowych i mieyskich wolnemi będą.
Domy nowe, wybudowane z cegły lub kamienia o iednem piętrze, oprócz dołu, wolne będą od kwaterunku, kosystencyi woyskowey, wszelkich ciężarów i podatków skarbowych i mieyskich przez lat cztery.
Domy w odlegleyszych ulicach, i artykułem 3cim nieobiętych, z lempasów lub piże porządnie na wysokiem z cegły lub kamienia podmurowaniu, o jednem piętrze, oprócz dołu postawione, wolne będą od kwaterunku i konsystenyi woyskowey, wszelkich cięzarów, oraz podatków skarbowych i mieyskich przez lat trzy ; o dwóch zaś lub więcey piętrach oprócz dołu, przez lat cztery ;domy, maiące dół bez piętra, wolne będą rokiem mniey.
Art. 9. Dom murowany zruynowany i całkowicie niezamieszkały, a z gruntu wyreparowany, dobrodzieystwa artykułem powyższym zastrzeżonego równie używać będzie w podobnych, iak wyżey, proporcyiach.
Wykonanie ninieyszego naszego postanowienia Kommissyiom Spraw Wewnętrznych i Policyi, Woyny, oraz Przychodów i Skarbu, w czem do którey należy, polecamy.
Działo się w Warszawie na posiedzeniu administracyynem dnia 3 lutego 1816. (podpisano) Zajączek. - Minister Spraw Wewnętrznych i Policyi (podpis) T. Mostowski. - Radca Stanu (podpisano) Plater.
Powyższy dokument uwzględnia nowe tanie technologie. Piże to budynki z ubitej ziemi lub gliny, stosowane często w krajach południowo zachodnich, ale również na Śląsku, w Wielkopolsce i na Pomorzu. Niestety nigdzie nie trafiłem na wyjaśnienie terminu lempasy. Ponieważ brakowało murarzy, zwanych wtedy mularzami, a tym bardziej fachowców od budownictwa z ubitej ziemi lub gliny, problem rozwiązano w prosty sposób, a mianowicie w Gazecie Warszawskiej z 9 listopada 1816 r. znalazło się ogłoszenie:
Kommisyyia Rządowa Spraw Wewnętrznych i Policyi Sprowadziwszy z Francyi dwóch rzemieślników do murowania wszelkich budynków w piże czyli w ziemię ubiianą, a chcąc upowszechnić w kraiu naszym ten sposób budowy równie gładki, trwały i naymniey kosztowny, zaleciła otworzyć we wsi Włochach pod Warszawą, szkołę, w którey by właściciele mogli bezpłatnie, parobków przez siebie dostawionych i rocznie ugodzonych, od 1go Stycznia 1817 roku dać wyuczyć sztuki murowania w piże tudzież robót ciesielskich do dachów, pułapów, drzwi i okien.
Będą mogli zarazem ciż parobcy ćwiczyć się w poznawaniu i używaniu narzędzi rolniczych, potrzebnych do uprawy przemienney; i obrabianiu warzyw w rzędach na polu. Właściciele pragnący korzystać z tey dogodności, zechcą przysłać parobków przez siebie wybranych do Sekretaryiatu Kommissyi spraw Wewnętrznych i Policyi; w którym o bliższych przepisach wiadomości powezmą i w którym pierwsi z porządku zapisani, pierwszeństwo do umieszczania otrzymaią; gdyż więcey nad 20 tu parobków przyiąć nie można.
W Warszawie d. 7. Listopada 1816.
(Podpisano) T. Mostowski
Gazeta Warszawska już 26 listopada 1816 r. podaje więcej szczegółów:
Sekretaryat Ieneralny Kommissyi Rządowey Spraw Wewnętrznych i Policyi Daty 7 - go m.b. przez Gazety ogloszonego, upoważniony będąc do przyymowania Deklaracyi Obywateli chcących oddać parobków na naukę, stawiania Budowli w piże do szkoły założoney pod Warszawą we wsi Włochach, podaie ninieyszem do wiadomosci, a to w celu dogodzenia Obywatelom odlegle od Warszawy mieszkaiącym, że warunki, pod któremi przyymuie deklaracyie są następuiące: Każdy parobek maiący bydź przez oddaiącego zgodzonym i zaspokoionym co do zasług rocznych. Oddaiący parobka zapłaci za wikt iego we wsi Włochach gospodarzowi, u którego tanże parobek ieść będzie, summę roczną zł 292, po groszy 24 na dzień wyrachowaną. Każdy parobek oddany na naukę, obowiązany będzie odbywać wszelkie roboty, które mu Zwierzchność mieyscowa tak co do budowy w piże, ciesiółki i mularki do niey, tudzież co do uprawy przemienney gruntów wskaże. Każdy parobek opatrzony bydź powinien w swoią siekierę i rydlówkę. Oddaiący parobka ręczy za iego dobre obyczaie i starać się winien, aby był zdrowy, mocny i do pracy zdolny. Parobcy żle sprawuiący się właścicielom odsyłani będą. Po skończonym roku nauki, każdy właściciel parobka swego odebrać może z zaświadczeniem na piśmie od Zwierzchości mieyscowey, ile tenże postapił w nauce co do budowy w piże, mularki, ciesiołki, tudzież w używaniu lub robieniu narzędzi do uprawy przemienney. Dla zbliżenia Obywatelom wszelkiey łatwości, Zwierzchność mieyscowa we wsi Włochach ugodziła gospodarzy do przyymowania na stół parobków za opłatą iak wyżey złotych 292 rocznie wyrachowaną, którą chcący oddać parobka, teraz zaraz przy złożeniu deklaracyi w Sekretaryiacie Bióra Kommissyi Rzadowey Spraw Wewnętrznych i Policyi zaliczyć iest winien. Księga do zapisywania się będzie odtąd ciągle otwartą w Sekretaryiacie Bióra rzeczoney kommissyi aż do dopełnienia zamierzonej liczby parobków dwudziestu ; porządkiem pierwszeństwa w zgłaszaniu się, deklaracyie przyymowane będą. Ci więc tylko, którzy z oświadczeniem się pośpieszą, z ustanowienia tego dla kraiu użytecznego korzystać będą mogli.
W Warszawie d., 25 Listopada 1816.
Augu; Karski
Bardzo ważną wiadomość przyniosła Gazeta 21 grudnia 1816 r., bo o udzielaniu pożyczek na budowę. Pożyczki udzielane były na 23 lata, spłaty zaczynały się po trzech latach, oprocentowanie wynosiło 5% plus 1% na tak zwany żelazny fundusz, z którego miał powstać stały fundusz pożyczkowy, działający po upływie 23 lat. Udzielenie pożyczki wymagało złożenia planu budowy, kosztorysu i jego zatwierdzenia. Udzielane były w 4 ratach w miarę postępu robót.
Wracajmy jednak do tematu właściwego, czyli do wznoszenia budynków z ubitej gliny. Jak wcześniej podałem, Mostowski podczas pobytu na Zachodzie zapoznał się z budownictwem z ubitej ziemi lub gliny. Zrozumiał jakie korzyści mogła przynieść ta technologia w tak bardzo zniszczonym kraju i dążył do jej rozpowszechnienia własnym przykładem i wykorzystując swoje ministerialne możliwości.
Przywiózł w 1802 r. z Francji do Tarchomina kilkanaście rodzin chłopów aby przy ich pomocy stworzyć wzorowe gospodarstwa i propagować postęp w rolnictwie wśród swoich poddanych. Prawie na pewno byli wśród nich specjaliści budownictwa z ubitej ziemi i gliny, którzy wznieśli piętrową oficynę pałacową, jako pierwszą część większego założenia pałacowego, niestety nie zrealizowanego.
Prawdopodobnie mniejszy budynek dawnej kordegardy stojący przy bramie wjazdowej jest również z ubitej gliny. Analogiczna sytuacja powtarza się w 1816 r. kiedy znowu z Francji sprowadzono dwóch rzemieślników i utworzono we Włochach pod Warszawą szkołę dla parobków wykwalifikowanych - dzisiaj nazwalibyśmy ich instruktorami budowlano rolnymi. Wieś Włochy również należała do Tadeusza Mostowskiego.
Pewnym jest, że w zarządzeniu zakazującym budownictwa drewnianego, polecona metoda budownictwa piże - z ubitej ziemi i gliny, znalazła się dzięki staraniom Mostowskiego. Metodę tą zastosowano w budownictwie przemysłowym o czym mówi przytoczona w książce "Historia Białołęki i jej dzień dzisiejszy" przez Jana Bergera w artykule "Pod zaborami" - Umowa Ludwika Hirschmanna z Tadeuszem Mostowskim o dzierżawę gruntu pod budowę fabryki octu w 1826 r., w której jest odpowiednie zastrzeżenie: par. 2.
Na tym gruncie P. Hirszmann wystawi potrzebne do fabryki budowle, a szczególniej zabudowanie z ubijanej ziemi na fundamencie z cegły maiące zawierać długości łokci siedemdziesiąt szerokości dwadzieścia, a wysokości łokci pięć, pokryte dachówką lub gątami, tudzież dwie szopy z drzewa. Budynek ten niestety nie istnieje, wg informacji z POLFY najstarsze budynki pochodzą z 1922 r.
Z książki Teresy Kelm "Architektura ziemi. Tradycja i współczesność" możemy się dowiedzieć, że oprócz Tadeusza Mostowskiego, w 1791 r. Piotr Aigner wydał poradnik "Budownictwo wieyskie z cegły glino suszonej". W poradniku opisał techniki budowy z cegieł ziemnych, zwanych wówczas surówką, konstrukcje form do ich wyrabiania, metody suszenia, skład masy ziemnej, metody konstruowania murów i przesklepiania otworów.
Wielka szkoda, że metoda budowy domów z ubitej gliny, tania, ekologiczna i bardzo trwała - świadczy o tym stojący już prawie 200 lat pałacyk w Tarchominie, do którego dobudowano nowe budynki dla Seminarium Diecezji Warszawsko Praskiej, stosowana obecnie coraz szerzej, nawet w krajach tak bogatych jak Niemcy, Francja czy Stany Zjednoczone - w Polsce oprócz kilku prób powojennych nie może znaleźć szerszego zastosowania. Zamiast tego narzekamy, że budownictwo jest coraz droższe.
Starania Rady Administracyjnej o rozwój budownictwa murowanego w Warszawie trwały krótko. Przekreślił je wybuch powstania Listopadowego, a po jego stłumieniu - budowa Cytadeli i wyznaczenie terenów pozbawionych całkowicie budynków oraz stref przeznaczonych na budynki wyłącznie drewniane i to po uzyskaniu zgody carskich władz wojskowych. Trwało to do 1909 r. kiedy zakazy uległy likwidacji i wtedy dopiero, głównie na Pradze zaczęto zastępować drewniaki domami murowanymi.
Piotr Aigner - Budownictwo wieyskie z cegły glino suszonej, Gazeta Warszawska, 1816 r.
Jan Berger - Pod zaborami w: Historia Białołęki i jej dzień dzisiejszy, Firma Wydawnicza K2, 2002 r.
Teresa Kelm - Architektura ziemi. Tradycja i współczesność, Wydawnictwo Murator, 1996 r.