Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-kary-umowne-ii-ca-150-13-sad-okregowy-w-bydgoszczy-z-2013-10-17.html
Timestamp: 2017-12-17 23:19:41
Legal References Found: art.484
 art. 88
 art.535
 art. 481
 art. 98
 art. 233
 art.84
 art.86
 art. 88
 art.386
 art.98
 art.108
 art. 18
 art. 13

Document Content:
Orzeczenie II Ca 150/13 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2013-10-17
art.484§1 kc
Sygn. akt II Ca 150/13
SSO Janusz Kasnowski (spr.)
po rozpoznaniu w dniu 3 października 2013r. w Bydgoszczy na rozprawie
sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa Usługowo-Handlowego (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
na skutek apelacji pozwanego M. K. (1)
od wyroku Sądu Rejonowego w Mogilnie z dnia 17 grudnia 2012r. w sprawie o sygn. I C 245/12
1/ zmienia zaskarżony wyrok w całości poprzez oddalenie powództwa;
2/ zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 855 zł (osiemset pięćdziesiąt pięć) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Powód Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w M. domagała się zasądzenia od pozwanego M. K. (1) kwoty 17 700 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 5 kwietnia 2012r. oraz kosztami postępowania. Jako podstawę roszczenia wskazał niewywiązanie się przez pozwanego z łączącej strony umowy o dostarczenie i sprzedaż 75 ton rzepaku.
Nakazem zapłaty z dnia 5 czerwca 2012r. wydanym w postępowaniu upominawczym Sąd Rejonowy w Mogilnie nakazał pozwanemu, by zapłacił powodowi całą dochodzoną należność wraz z kosztami postępowania w kwocie 2417zł - w terminie dwóch tygodni od dnia doręczenia odpisu nakazu zapłaty.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 17 grudnia 2012r. Sąd Rejonowy w Mogilnie zasądził od pozwanego M. K. (1) na rzecz powoda Przedsiębiorstwa Handlowo-Usługowego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w M. kwotę 17 700 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 5 kwietnia 2012 r. do dnia zapłaty (w punkcie 1 ) i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3 302 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu (w punkcie 2 wyroku).
Z ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji wynikało, że w dniu 26 maja 2010r. pozwany M. K. (1) zawarł z powodem umowę oznaczoną jako „umowa kupna- sprzedaży", zgodnie z którą pozwany miał w terminie od 15 lipca 2010 r. do 31 sierpnia 2010r. dostarczyć powodowi 75 ton rzepaku ze zbiorów z 2010r., o właściwościach określonych w punkcie 9 umowy, a powód zobowiązał się wobec pozwanego do odbioru rzepaku i zapłaty ceny w wysokości 1 180 zł netto za 1 tonę. W punkcie 11 umowy przewidziano, że w przypadku niezrealizowania w części lub całości umowy przez jedną ze stron, stronie drugiej przysługuje prawo obciążenia jej karą umowną w wysokości 20% wartości niezrealizowanej umowy. Umowę do podpisu pozwany otrzymał od przedstawiciela handlowego powoda J. B. (1). Umowa została zawarta w związku z zamiarem zakupu przez pozwanego u powoda nawozów na przedłużony termin płatności. J. B. (1) zapewniał pozwanego, że umowa ta ma stanowić wyłącznie zabezpieczenie zapłaty za nawozy, o ile powód zdecyduje się sprzedać je pozwanemu na przedłużony termin płatności. Pozwany traktował umowę również jako formę zabezpieczenia zapłaty za nawozy i uzgodnił z J. B. (1), że w wypadku odmowy sprzedaży nawozów przez powoda umowa sprzedaży rzepaku nie będzie wykonywana. Sprawą sprzedaży pozwanemu nawozu miał zając się J. B. (1). Pod umową w chwili dokonania powyższych uzgodnień swoje podpisy złożyli pozwany oraz J. B. (1), przy czym J. B. (1) nie był umocowany do zawierania umowy w imieniu spółki (...), a był uprawniony wyłącznie do poszukiwania klientów. Umowa po podpisaniu przez pozwanego została przez J. B. (1) przesłana do centrali powoda, gdzie podpisał ją uprawniony do reprezentacji powodowej spółki dyrektor J. M.. Z dalszych ustaleń Sądu rejonowego wynika, że powód - jako formy zabezpieczenia należności za nawozy - nie przewidywał zawierania z klientami umów sprzedaży płodów rolnych. Po kilku dniach od zawarcia umowy J. B. (1) poinformował pozwanego, że powód nie sprzeda mu nawozów na przedłużony termin płatności, a pozwany oświadczył, że w tej sytuacji uważa umowę sprzedaży rzepaku za nieaktualną. Pozwany nie dostarczył powodowi rzepaku w umówionym terminie. Po upływie terminu wykonania umowy powód wezwał pozwanego do dostarczenia rzepaku i zaproponował zawarcie aneksu do umowy, na mocy którego pozwany miałby dostarczyć rzepak w 2011r. Z uwagi na zaproponowaną cenę (zbyt niską) pozwany nie wyraził na to zgody. Pozwany jednocześnie kontaktował się z J. B. (1), który zapewniał go, że umowa nie będzie wykonywana i wszystko załatwi. Pozwany nie podejmował żadnych innych działań zmierzających do uchylenia się od skutków prawnych zawartej umowy. W związku z niewykonaniem umowy powód wezwał pozwanego do zapłaty kary umownej w wysokości 20% wartości niedostarczonego rzepaku tj. 17700zł w terminie 5 dni od dnia doręczenia wezwania. Wezwanie zostało doręczone pozwanemu 28 kwietnia 2012 r. Pozwany nie zapłacił powodowi w/w kwoty.
Wyniki przeprowadzonego postępowania dowodowego doprowadziły Sąd I instancji do wniosku, że żądanie powoda jest uzasadnione. Strony zawarły umowę sprzedaży 75 ton rzepaku za cenę 1188 zł za tonę, która powinna zostać wykonana w terminie do 31 sierpnia 2010 r. Sąd podkreślił, że jakkolwiek pracownik powoda J. B. (1) zapewnił pozwanego, że umowa ta nie będzie podlegała wykonaniu albowiem została zawarta pod warunkiem, że powód sprzeda pozwanemu nawozy z przedłużonym terminem płatności, to jednak J. B. (1) nie był upoważniony do reprezentacji powodowej spółki i tym samym poczynione z nim ustalenia nie były wiążące. Ponadto Sąd Rejonowy zaznaczył, że strony zawarły umowę w formie pisemnej a jej treść jest jasna i zawiera między innymi postanowienie o tym, że wszelkie zmiany umowy wymagają formy pisemnej. Pozwany nie przedstawił żadnych dowodów wskazujących na to, że dokonano zmiany treści umowy z zachowaniem takiej formy. Brak też w sprawie podstaw do uznania, że pozwany zawierając umowę działał pod wpływem błędu i skutecznie uchylił się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli. Sąd podkreślił, że nawet gdyby przyjąć, że pozwany działał pod wpływem błędu, to nie dotrzymał on rocznego terminu z art. 88 kc do złożenia oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli. Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd na podstawie art.535 kc w zw. zart. 484 § 1 kc i art. 481 kc zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 17 700 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 5 kwietnia 2012r. O kosztach procesu orzekł na podstawie art. 98 kpc.
W apelacji od wyroku pozwany wniósł o jego zmianę w całości poprzez oddalenie powództwa, a ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów procesu za obie instancje według norm przepisanych.
- naruszenie art. 233 § 1 kpc poprzez nierozważenie całego materiału dowodowego zebranego w sprawie i pominięcie w ocenie faktu, że umowa sprzedaży rzepaku została zawarta jako zabezpieczenie zapłaty za nawozy pod warunkiem ich sprzedaży.
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Apelacja pozwanego jest uzasadniona. Sąd Rejonowy dokonał szczegółowych i prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie istotnym w sprawie, które Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje także za podstawę swego orzeczenia. Nie podziela natomiast oceny prawnej tych ustaleń z wnioskiem końcowym, że pozwany powinien zapłacić powodowi karę umowną w wysokości dochodzonej pozwem, gdyż nie wywiązał się z umowy sprzedaży rzepaku. Ocena była wynikiem niedocenienia przez Sąd Rejonowy znaczenia zeznań świadka J. B. (1) (pracownika powoda) i zbieżnych z nimi zeznań pozwanego, a w konsekwencji przyjęcie, że umowa sprzedaży rzepaku z dnia 26.05.2010r. została skutecznie zawarta i pozwany powinien był zrealizować zobowiązania w niej przyjęte.
Z niespornych ustaleń Sądu Rejonowego wynika, że świadek J. B. (1) będący przedstawicielem handlowym powoda zajmującym się dystrybucją środków ochrony roślin nie był uprawniony do zawarcia umowy kupna rzepaku od pozwanego, a dokładniej do jej podpisania. Dla zawarcia takiej umowy konieczny był podpis dyrektora powoda. Zatem konsekwentnie trzeba przyjąć, że nie był ona także uprawniony do zawarcia umowy sprzedaży pozwanemu nawozów z przedłużonym terminem płatności. Świadek J. B. (1) prowadził jednak z pozwanym pertraktacje w obu tych przedmiotach. Celowe jest przywołanie zeznań tego świadka w szerszym zakresie, bowiem obrazują one nie tylko okoliczności w jakich doszło do zawarcia umowy, ale też wprost wskazują co strony chciały osiągnąć, w tym czego oczekiwał pozwany. Świadek J. B. (1) zeznał, że pozwany był zainteresowany kupnem nawozów i to on zapytał pozwanego czy byłby w stanie zawrzeć umowę kontraktacji (w istocie jednak sprzedaży rzepaku), ale na takich zasadach, że: jeżeli on dostanie od nas nawóz, to wtedy umowa kontraktacji wejdzie w życie; pan K. się na to zgodził; firma jednak stwierdziła, że zabezpieczenie jest małe a klient jest niepewny i że tego nawozu nie dostanie; wcześniej przesłałem podpisaną przez pana K. umowę dotyczącą dostawy rzepaku do centrali do M.; to miało być zabezpieczenie na wypadek gdyby on miał dostać nawozy na przedłużony termin płatności; ja z panem K. umówiłem się w ten sposób, że jeżeli C. nie sprzeda mu nawozów na przedłużony termin płatności, to ta umowa na rzepak nie będzie obowiązywała (k.43). Wynika z tego, że świadek J. B. (1), nie upewniwszy się uprzednio czy pozwany będzie mógł zakupić w jego firmie (u powoda) nawozy z przedłużonym terminem płatności, przyjął podpis powoda na umowie sprzedaży rzepaku, którą przesłał do centrali do M., gdzie podpis na umowie złożył dyrektor powoda S. M. (patrz też umowa sprzedaży z dnia 26.05.2010r. – k.10). Świadek J. B. (1) jednoznacznie stwierdził, że gdy podpis na umowie sprzedaży złożył pozwany (i on także), to nie było jeszcze podpisu dyrektora M. ani pieczątki C. (k. jw.). W ten oto sposób pozwany został zaskoczony, gdyż został związany umową sprzedaży rzepaku, zanim dowiedział się, że nie będzie mógł zakupić u powoda nawozów z przedłużonym terminem płatności. W tych okolicznościach uprawniony jest wniosek, że gdyby wiedział, iż nie będzie mógł zakupić nawozów na oczekiwanych warunkach, to nie podpisałby umowy sprzedaży rzepaku. Za zasadnością tego wniosku przemawia stwierdzenie pozwanego, że umowę traktował jako propozycję i nie sądził, że świadek J. B. wyśle ją dalej i umowa zostanie wciągnięta na stan firmy. Pozostawał w przekonaniu – jak zeznał, że ten ją przefaksuje jako propozycję do działu windykacji, żeby zadecydowali o udzieleniu kredytu (k.45). Z dalszych zeznań świadka J. B. (1) wynika, że gdy okazało się, iż pozwany nie będzie mógł dokonać zakupu nawozów, to on prosił o zlikwidowanie umowy, bo została podpisana tylko jako zabezpieczenie; powiedziano mi że tak zostanie zrobione, ale nikt nie chce się do tego przyznać, a dalej, że umowa miała obowiązywać tylko w wypadku udzielenia mu limitu na zakup nawozów; w dziale windykacji powiedziano mi, że umowa zostanie zniszczona, ale tak nie zrobiono (k.44). W tych okolicznościach uprawniona jawi się ocena, iż pozwany miał prawo zakładać, że skoro nie otrzymał od C. limitu na zakup nawozów z przedłużonym terminem płatności, to automatycznie nie był zobowiązany do wywiązania się z umowy sprzedaży rzepaku z dnia 26.05.2010r. Tym bardziej, że po otrzymaniu od powoda pisma o niewywiązaniu się z umowy kontaktował się z J. B. (1), który w dalszym ciągu zapewniał pozwanego, że ma się tą sprawą nie przejmować, bo on dzwonił do centrali w M. i że to będzie załatwione (k.45).
W świetle przywołanych okoliczności można powiedzieć, że pertraktujący warunki umowy zgodnie ustalili, iż sprzedaż rzepaku powodowi przez pozwanego miała nastąpić w ramach umowy wiązanej ze sprzedażą pozwanemu przez powoda nawozów z przedłużonym terminem płatności. W takiej sytuacji zwyczaje uczciwego obrotu, sumienność czy też rzetelność kupiecka, nakazywały, aby przedstawiciel powoda J. B. (1) wstrzymał się z przedłożeniem pozwanemu do podpisu umowy sprzedaży rzepaku do chwili ustalenia, że pozwany będzie mógł zakupić u powoda nawozy z przedłużonym terminem płatności albo po przedłożeniu projektu umowy i przyjęciu podpisu pozwanego wstrzymał się z jego przedłożeniem dyrektorowi S. M., który był uprawniony do jej podpisania ze strony powoda. Tym bardziej, że w następstwie poczynionych ustaleń pozwany M. K. (1) - składając podpis na umowie sprzedaży rzepaku - pozostawał w przekonaniu (w dobrej wierze), że będzie ona wiązać strony, jeżeli powódka umożliwi mu zakup nawozów z przedłużonym terminem płatności. Zeznał, że kiedy otrzymał pismo od C. (powódki) o niewywiązaniu się z umowy, to myślał, że to jest jakieś przeoczenie w firmie, bo był przekonany, że ta umowa już nie obowiązuje (k.45). Wówczas kontaktował się telefonicznie ze świadkiem J. B. (1), który go zapewniał, że ma się sprawą nie przejmować, bo – jak już wcześniej wskazano - dzwonił on do centrali w M. i że to będzie załatwione (k.45).
W tych okolicznościach faktycznych pozwany M. K. (1) miał prawo czuć się zaskoczony twierdzeniami powoda, że nie wywiązał się z umowy sprzedaży rzepaku z dnia 26.05.2010r. (k.10). Zatem inaczej należy ocenić reakcję pozwanego na wezwanie powoda, by dokonał zapłaty kary umownej wynikającej z umowy, niż ocenił to Sąd Rejonowy. W piśmie z dnia 26.03.2012r., do którego dołączona została nota obciążeniowa na kwotę 17 700 zł, powód wezwał pozwanego do zapłacenia tej należności w terminie 7 dni (k.14 i 15). Zostało ono doręczone pozwanemu dopiero w dniu 28.03.2012r. (dowód doręczenia – k.15 a). W tym stanie rzeczy okoliczności podniesione przez pozwanego M. K. (1) w sprzeciwie od nakazu zapłaty z dnia 02.07.2012r. pozwalają przyjąć, że działał on pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby pozwany wiedział, iż umowa sprzedaży rzepaku z dnia 26.05.2010r. podpisana przez niego i świadka J. B. (1) (osobę nieuprawnioną) zostanie przedłożona dyrektorowi powoda S. M., który ją podpisze i w ten sposób stanie się ona wiążąca, choć powódka nie wyraziła zgody na sprzedaż pozwanemu nawozów na przedłużony termin płatności, to takiej umowy by nie podpisał. Przedstawiciel powoda J. B. (1) powinien był wstrzymać się z przedłożeniem dyrektorowi S. M. umowy podpisanej przez pozwanego, do czasu wyjaśnienia, czy pozwany będzie mógł nabyć nawozy w jego firmie z przedłużonym terminem płatności, a uzyskawszy informację, że nie będzie to możliwe nie nadawać tej umowie (a dokładniej projektowi umowy) dalszego biegu. Skoro tego nie uczynił, to w istocie można powiedzieć, że to on wywołał błąd w działaniu pozwanego (w ujęciu art.841 i 2 kc). Z treści końcowych zeznań świadka J. B. (1) można wyprowadzić nawet dalej idący wniosek, że błąd w działaniu pozwanego M. K. (2) polegający na podpisaniu projektu umowy sprzedaży zanim uzyskał on informację o niemożności zakupu nawozów z przedłużonym terminem płatności, był wynikiem podstępu ze strony tego świadka (w ujęciu art.861 i 2 kc). Świadek zeznał bowiem, że w firmie (...) długi posiadał S. K. (brat powoda) i świadek kierował się dobrem firmy aby odzyskać jakoś pieniądze, które dłużny był S. K., i że jego jedynym celem było aby pieniądze za sprzedany rzepak można było zaliczyć na spłatę zadłużenia S. K. (k.44). W tym stanie rzeczy zachodziły uzasadnione podstawy do przyjęcia, że pozwany w sprzeciwie od nakazu zapłaty skutecznie złożył oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych uprzedniego oświadczenia woli złożonego w ramach umowy sprzedaży rzepaku z dnia 26.05.2010r., jako złożonego pod wpływem błędu wywołanego przez powoda (dokładniej jego przedstawiciela). Oświadczenie złożył w terminie przewidzianym w art. 882 kc, a więc rocznym od dnia wykrycia wady, który należy liczyć od chwili doręczenia pozwanemu wezwania do zapłaty kary umownej wraz z notą obciążeniową, co nastąpiło 28.03.2012r. (k.15a).
Z tych zasadniczych przyczyn Sąd odwoławczy uwzględnił apelacje pozwanego i zmienił zaskarżony wyrok w całości poprzez oddalenie powództwa (na podstawie art.386 1 kpc). Zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 855 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego związanych z uiszczeniem opłaty sądowej od apelacji (po myśli art.98  1 i 2 kpc w związku z art.108  1 kpc oraz art. 18 ust. 2 i art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2010 r., Nr 90, poz. 594 ze zm.).