Source: http://aferyprawa.eu/Interwencje/Prokuratura-w-Katowicach-i-kolejny-asesor-Maciej-Rusinski
Timestamp: 2019-11-18 04:54:29
Legal References Found: art. 306
 art. 465
 art. 231
 art. 239
 art. 286
 art. 294
 art. 258
 art. 231
 art. 2
 art. 2
 art.23
 art. 25
 art. 286
 art. 294
 art. 258
 art. 231
 art. 25
 Art. 70
 art. 70
 art.231
 art. 286
 art. 294
 art. 258
 art.231
 art. 286
 art. 294
 art. 258
 art.231
 art. 286
 art. 294
 art. 258
 art.231
 art. 286
 art. 294
 art. 258
 art.231
 art. 286
 art. 294
 art. 258
 art. 6
 art. 45
 art. 379
 art. 199
 art. 199
 art.231
 art. 286
 art. 294
 art. 258
 art.231
 art. 286
 art. 294
 art. 258
 art.231
 art. 286
 art. 294
 art. 258

Document Content:
Aferyprawa - Prokuratura w Katowicach i kolejny asesor Maciej Rusiński który miernotą wkupuje się do tego grona sitwy ukrywając oszustwa GETIN BANKU SA Jan Jączek
Aferyprawa.com Interwencje Prokuratura w Katowicach i kolejny asesor Maciej Rusiński który miernotą wkupuje się do tego
Tychy, dnia 11 grudnia 2012r.
; Sąd Okręgowy w Katowicach
Za pośrednictwem: Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach
Dotyczy: akt sprawy Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach, sygn. akt 3 Ds. 1812/12.
Skarżący: pokrzywdzony Jan Jączek, adres do korespondencji: ul. Elfów 63/79, 43-100 Tychy, tel. kom. 692‑327‑961.
na postanowienie Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach, z dnia 16 listopada 2012r., sygn. akt 3 Ds. 1812/12, wydane przez - dyspozycyjnego funkcjonariusza – pełniącego funkcję asesora w osobie Maciej Rusiński
PROŚBA O WNIESIENIE INTERPELACJI POSELSKIEJ
DO PROKURATORA GENERALNEGO RP I MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI RP W SPRAWIE JANA JĄCZKA POKRZYWDZONEGO W AFERZE FINANSOWEJ GETIN BANKU SA NA KWOTĘ PONAD 500 TYSIĘCY PLN
I. Działając w imieniu własnym, na podstawie art. 306 §1 KPK i art. 465 §2 KPK zaskarżam w całości postanowienie Prokuratury Katowice-Południe w Katowicach z dnia 16 listopada 2012r., sygn. akt 3 Ds. 1812/12, wydane przez asesora w osobie Maciej Rusiński o odmowie wszczęcia śledztwa przeciwko przełożonym prokuratorom, którzy działając w zorganizowanej grupie przestępczej wraz z sędziami z okręgu apelacji katowickiej, chronią przed odpowiedzialnością karną i cywilną aferzystów z Getin Banku SA oraz siebie nawzajem, czym doprowadzili do śmierci moją matkę Michalinę Jączek, jak również popełnili szereg czynów karalnych na moją szkodę.
II. Dyspozycyjnemu asesorowi w osobie Maciej Rusiński, który wydał powyższe postanowienie zarzucam:
a) niedopełnienie obowiązków służbowych z art. 231 §2 KK,
b) poplecznictwo z art. 239 §1 KK,
c) popełnienie oszustwa procesowego z art. 286 §1 KK w związku z art. 294 KK,
d) działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, która seryjnie popełnia oszustwa procesowe, by chronić siebie nawzajem oraz oszustów z Getin Banku SA, na szkodę pokrzywdzonych przez ten bank, to jest o przestępstwo z art. 258 §1 KK w związku z art. 231 §2 KK i inne.
Dowód: akta sprawy Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach, sygn. akt 3 Ds. 1812/12.
III. Podkreślić należy, że postanowieniem Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach z dnia 8 maja 2012r., sygn. akt IV Kp 241/12, władze prokuratorskie zobowiązane są do przeprowadzenia szeregu czynności procesowych - których do dziś NIE CHCĄ przeprowadzić - co jest działaniem rażąco sprzecznym z procedurą karną i standardami obowiązującymi w Unii Europejskiej.
Dowód: postanowienie Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach z dnia 8 maja 2012 r., sygn. akt IV Kp 241/12 i akta sprawy Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach, sygn. akt 3 Ds. 1812/12.
IV. Zgodnie z treścią Polskiej Karty Praw Ofiary i innymi przepisami prawa, cytuję:
„1. Ofiarą w rozumieniu Karty jest osoba fizyczna, której dobro prawem chronione zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo, a także jej najbliżsi.
(ONZ 85, art. 2 Konstytucji RP, art. 2 § 1 k.p.k.)”.
W nawiązaniu do powyższej treści, żądam:
a) natychmiastowego zaniechania przez funkcjonariusz reprezentujących wymiar sprawiedliwości wtórnej wiktymizacji mojej osoby, poprzez zadawanie mi ogromnego bólu i cierpienia psychicznego, celem wymuszenia na mnie rezygnacji ze słusznych roszczeń pieniężnych znacznej wartości wobec Getin Banku SA,
b) pomocy prawnej, poprzez przydzielenie mi adwokata lub radcę prawnego z urzędu, w celu reprezentowania przed Sądem moich podstawowych praw człowieka, ponieważ na prawnika z wyboru nie posiadam środków pieniężnych,
c) na podstawie art.23a §1 KPK domagam się skierowania przez prokuraturę lub sąd na drogę postępowania mediacyjnego sprawy pomiędzy pokrzywdzonym Janem Jączkiem a sprawcą afery finansowej Leszkiem Czarneckim, który bezprawnie przejął środki pieniężne klientów Getin Banku SA w kwocie 689 milionów PLN, w tym oszczędności Michaliny i Jana Jączek w kwocie ponad 326 tysięcy PLN.
V. Zgodnie z treścią art. 25 §1 pkt 2 KPK Sąd Okręgowy orzeka w pierwszej instancji między innymi w sprawach dotyczących:
a) popełnienia oszustwa finansowego i procesowego z art. 286 §1 KK w związku z art. 294 KK,
b) działania funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości w zorganizowanej grupie przestępczej na moją szkodę, to jest o przestępstwo z art. 258 §1 KK w związku z art. 231 §2 KK i inne.
Biorąc pod uwagę treść art. 25 §1 pkt 2 KPK, domagam się rozpoznania niniejszej sprawy przez Sąd Okręgowy - spoza okręgu apelacji katowickiej - ponieważ ISTNIEJĄCY UKŁAD w okręgu Sądu Apelacyjnego w Katowicach uniemożliwia dojście do prawdy i sprawiedliwości.
W związku z powyższym, wnoszę o uchylenie zaskarżonego postanowienia przez Sąd i zobowiązanie Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji, właściwej prokuratury spoza apelacji katowickiej do przeprowadzenia rzetelnego śledztwa w przedstawionej sprawie.
1. W Internecie na portalu wPolityce.pl Pan Jerzy Bielewicz, finansista, Prezes Stowarzyszenia "Przejrzysty Rynek”, absolwent IP Business School na Uniwersytecie Western Ontario, były doradca Goldman Sachs i Royal Bank of Kanada, specjalista w dziedzinie negocjacji z bankami w imieniu przedsiębiorstw, pisze:
“Jan Jączek, górnik, sztygar, który nie posiada wykształcenia finansowego i jego nieżyjąca już matka zaufali pracownikom banku. Choć nie posiadali zdolności kredytowej, zostali nakłonieni do podpisania umowy kredytowej na kwotę 20 milionów złotych z przeznaczeniem na zakup akcji nowej emisji banku - kredytodawcy. Okupili to własnym zdrowiem i utratą majątku.
Pomimo, że prawo europejskie chroni kredytobiorcę przed tzw. nadmiernym kredytowaniem, a i polskie Prawo Bankowe nie pozostawia wątpliwości, bo (choćby Art. 70.1) „Bank uzależnia przyznanie kredytu od zdolności kredytowej kredytobiorcy. Przez zdolność kredytową rozumie się zdolność do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie”, to jednak, wbrew zdrowemu rozsądkowi, opisana sytuacja miała miejsce w naszym kraju. Oczywiście, tylko w Polsce z pod znaku Amber Gold – i nigdzie indziej na świecie, nadzór finansowy, prokuratura i sądy nie widzą nic złego w tym, że kredytodawca udziela kredytu na zakup własnych akcji, w praktyce kupując je sam od siebie. Bo przecież trudno przypisać zdolność kredytową sięgającej 20 milionów złotych osobie, której emerytura wynosi zaledwie 1700 złotych/miesiąc.
Bez dalszych komentarzy oddajemy głos poszkodowanemu. Osądźcie sami:
„Jan Jączek jest osobą pokrzywdzoną przez instytucje finansowe i organa Państwa Polskiego.
28 listopada 2008 r. złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez przedstawicieli Getin Banku SA i Leszka Czarneckiego właściciela tego banku, na szkodę jego matki Michaliny Jączek i jego osobiście, zaadresowane do Prokuratury Krajowej, Wydziału Przestępczości Zorganizowanej. Śledztwo zostało w późniejszym okresie umorzone.
15 grudnia 2008 r. matka Jana Jączka, Michalina Jączek złożyła pozew przeciwko Getin Bankowi SA o naprawienie szkody wyrządzonej przez przez Getin Bank SA na kwotę 326 592, 82 zł oraz uznanie umowy kredytu nr 73393 i aneksów do tej umowy za nieważne. Sprawa do dziś jest nierozpoznana przez Sąd pierwszej instancji (Sąd Okręgowy w Katowicach), pod sygn. akt II C 597/08. Matka Jana Jączka już nie żyje, działa on obecnie jako jej spadkobierca.
Jan Jączek złożył do różnych instytucji państwowych, m. in.: Policji, Prokuratury, Sądów, CBA, CBŚ, Sejmowej Komisji Praw Człowieka, Senackiej Komisji Praworządności, Petycji i Praw Człowieka, Rzecznika Praw Obywatelskich, Kancelarii Premiera, Kancelarii Prezydenta i innych co najmniej 50 pism, w których przedstawicieli Państwa Polskiego informował o tym, że:
13 czerwca 2007r., działając w dobrej wierze w imieniu matki Michaliny Jączek, której jedynym źródłem utrzymania była emerytura, wówczas w kwocie około tysiąc siedemset PLN, pod wpływem przedstawicieli Getin Banku S.A. i IDM S.A. podpisał umowę kredytu z Getin Bank S.A, na kwotę dwadzieścia milionów PLN. Umowę podpisał na skutek oszustwa finansowego zaplanowanego przez Leszka Czarneckiego i jego pracowników z Getin Banku S.A., z którymi w zmowie przestępczej działali przedstawiciele Domu Maklerskiego IDM S.A.
Oszustwo finansowe polegało na tym, że Leszek Czarnecki chcąc sprzedać swoje akcje LC Corp S.A. na GPW w Warszawie po jak najwyższym kursie, wykorzystał Getin Bank S.A., którego jest właścicielem (większościowym akcjonariuszem) do udzielenia klientom tego banku kredytów w sposób sprzeczny z Ustawą Prawo Bankowe, co jest przestępstwem - by sztucznie wygenerować popyt, następnie dokonać redukcji kupna sprzedanych przez niego akcji i w konsekwencji podnieść cenę sprzedaży akcji LC Corp S.A. (osiągnięto w ten sposób maksymalną cenę 6,50 PLN za sztukę).
Istotny w tej sprawie jest fakt, że klienci (kredytobiorcy) zostali wprowadzeni w błąd przez przedstawicieli Getin Banku S.A. i przedstawicieli Domu Maklerskiego IDM S.A., co do rzeczywistej wartości ceny emisyjnej, po której mieli nabyć akcje LC Corp S.A. Polegało to na tym, że w momencie podpisywania umowy kredytowej, kredytobiorcy nie znali ceny emisyjnej akcji LC Corp S.A. W Getin Banku S.A., w Domu Maklerskim IDM S.A. i w mediach podawano informacje że będzie to cena nieco ponad 5 PLN za akcję LC Corp S.A., /cytat/ „(…) Oznacza to, że przy tym poziomie wpływów i maksymalnej liczbie oferowanych papierów cena emisyjna wynosiłaby nieco ponad 5 złotych za walor (…)”. /Gazeta Parkiet, z dnia 9-10 czerwca 2007 r., w artykule „Czy LC Corp powtórzy niedawny sukces Noble Banku”/.
Leszek Czarnecki jako właściciel Getin Banku S.A. wykorzystał swoich pracowników, by udzielali klientom kredytów w wysokości nawet dziewięćdziesiąt dziewięć razy większej niż środki własne klientów, na zakup jego akcji, mimo że zdecydowana większość klientów nie miała zdolności kredytowej, co jest działaniem niezgodnym z art. 70 ust. 1 Prawo Bankowe.
Getin Bank S.A. udzielił klientom tego banku„pustych” kredytów” za ponad dziesięć miliardów PLN na zakup od Leszka Czarneckiego akcji LC Corp S.A. Były to kredyty udzielone „tylko na papierze”, bowiem Getin Bank S.A. nie posiadał środków finansowych w wysokości dziesięć miliardów PLN. Dodać należy, że Getin Bank S.A. za udzielenie klientom „kredytów na papierze” osiągnął bezprawnie wielomilionowe korzyści finansowe, w tym od Michaliny Jączek potrącił na swoją rzecz kwotę około 49 tysięcy PLN.
Reasumując: Getin Bank S.A. w dacie udzielania kredytów na zakup akcji LC Corp S.A. nie posiadał środków finansowych na realizację zawartych umów kredytowych. Getin Bank S.A. udzielił na ponad 10 miliardów PLN „pustych” kredytów świadomie i celowo, aby „nadmuchać” popyt na akcje, następnie dokonać redukcji zleceń kupna o 98,12 procent i w konsekwencji sztucznie podnieść cenę sprzedaży akcji LC Corp S.A. do 6,50 PLN za sztukę.
Warto zauważyć, że gdyby redukcja zleceń kupna wyniosła 50 procent, zamiast 98,12 procent to większość kredytobiorców otrzymałaby wielomilionowe kredyty przekraczające ich zdolność kredytową. W sytuacji matki Jana Jączka byłby to kredyt 10 milionów PLN, absolutnie niemożliwy do spłaty z renty w kwocie około 1700 PLN. Zakładając nawet wyższą stopę redukcji np. około 80 procent, sytuacja kredytobiorców również w sposób istotny przekroczyłaby ich zdolność kredytową, w sytuacji Michaliny Jaczek byłby to kredyt 4 miliony PLN.
Matka Jana Jączka przy redukcji 98,12 procent uzyskała kredyt 99 tysięcy złotych i nie była go w stanie wspólnie z synem obsługiwać.
Potem wartość akcji zaczęła gwałtownie spadać. Jan Jączek przez 1,5 roku płacił odsetki od kredytu udzielonego w kwocie 99 tysięcy złotych. Zapłacił w sumie ponad 13 tysięcy odsetek Po półtora roku Getin Bank za pośrednictwem IDM sprzedał akcje Jączków, rzekomo, aby spłacić kredyt. Akcje zostały sprzedane po najniższej cenie – 59 groszy za walor. Za wszystko uzyskano 34 tysiące złotych. Pieniądze zostały przejęte przez Getin Bank na spłatę kredytu, do spłacenia pozostało jeszcze ponad 85 tysięcy złotych, a z oszczędności nie pozostało nic.
W konsekwencji postępowania Getin Banku Jan Jączek i jego matka stracili oszczędności życia w kwocie ponad 320 tysięcy złotych i jeszcze pozostali z ogromnymi długami. Matka pana Jana Jączka z powodu cierpienia związanego z prowadzonym wobec niej postępowaniem egzekucyjnym zmarła.
Komisja Nadzoru Finansowego konsekwentnie milczy od lutego 2009 roku w sprawie pytań zadanych przez adwokata pana Jana Jączka, dotyczących m.in. ewentualnego braku zgodności z przepisami prawa udzielenia przez Getin Bank Michalinie Jączek kredytu w wysokości 20 mln zł na zakup akcji LC Corp SA, podczas gdy nie posiadała ona takiej zdolności kredytowej, a także domniemywanego braku zgodności z przepisami prawa udzielenia przez Getin Bank kredytów inwestorom detalicznym na łączną kwotę ponad 10 miliardów złotych, podczas gdy fundusze własne Banku wynosiły około 1 miliard złotych.
Milczą także inne instytucje państwowe, prokuratury twierdzą, że nie miało miejsce przestępstwo, a sądy (szczególnie śląskie – Sąd Okręgowy i Apelacyjny w Katowicach) tą sytuację uprawomocniają.”
Dowód: artykuł z dnia 30 października 2012r. Pana Jerzego Bielewicza w Internecie na portalu wPolityce.pl “Protest głodowy Obywateli pokrzywdzonych przez organa Państwa - sylwetki uczestników: Jan Jączek”, podaję link: http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-jerzego-bielewicza/39592-protest-glodowy-obywateli-pokrzywdzonych-przez-organa-panstwa-sylwetki-uczestnikow-jan-jaczek
2. Opisana powyżej afera finansowa jest jedną z największych w Polsce, a władze prokuratorskie i sądownicze ukrywają niniejszą aferę oraz chronią przestępców z banku przed odpowiedzialnością karną i cywilną.
Dowód: obszerna dokumentacja dotycząca pokrzywdzonych Michaliny i Jana Jączek znajdująca się w Prokuraturze Generalnej RP i w podległych jej jednostkach oraz w okręgu apelacji katowickiej.
Mechanizm oszustwa finansowego i oszustwa procesowego - błędnego stosowania prawa - przez przekupnych prokuratorów i skorumpowanych sędziów opisany jest na portalu internetowym nowyekran.pl, aferyprawa.eu i innych, podaję linki:
· http://aferyprawa.eu/Sady/Wniosek-o-wszczecie-postepowania-dyscyplinarnego-przeciwko-sedziom-Sadu-Apelacyjnego-w-Katowicach http://aferyprawa.eu/Afery/Zawiadomienie-Wiceprzewodniczacego-PE-Pana-Jacka-Protasiewicza-o-grupie-skorumpowanych-prokuratorow-
i-przekupnych-sedziow-bedacych-na-sluzbie-u-miliardera-Leszka-Czarneckiego-wlasciciela-Getin-Banku-SA.
3. Dnia 18 maja 2012r. pokrzywdzony Jan Jączek we wniosku zaadresowanym do Prokuratury Generalnej, Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji, pisze:
„Dnia 8 maja 2012r. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w sprawie o sygn. IV Kp 241/12, postanowił:
W nawiązaniu do powyższej treści, należy podkreślić, że asesor w osobie Maciej Rusiński umyślnie i celowo nie rozpoznał istotnych zaleceń Sądu, jak również nie rozpoznał innych istotnych wniosków złożonych przeze mnie, mimo że miał taki obowiązek służbowy wynikający z procedury karnej.
Dowód: : postanowienie Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach z dnia 8 maja 2012 r., sygn. akt IV Kp 241/12, akta sprawy Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach, sygn. akt 3 Ds. 1812/12, wniosek pokrzywdzonego Jana Jączka z dnia 18 maja 2012 r., zaadresowany do Prokuratury Generalnej, Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.
4. Nadto dnia 18 maja 2012 r. pokrzywdzony Jan Jączek we wniosku zaadresowanym do Prokuratury Generalnej, Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji, pisze:
„Podkreślam, że działająca od ponad trzech lat, utrzymywana za pieniądze publiczne, zorganizowana grupa przestępcza o dużych rozmiarach, która zaangażowała się w proceder chronienia przed odpowiedzialnością karną i cywilną oszustów z Getin Banku, popełniła na moją szkodę przestępstwa z art.231 §2 KK, art. 286 §1 KK w związku z art. 294 KK oraz art. 258 §1 KK i inne.
W związku z tym żądam przesłuchania w mojej obecności, z umożliwieniem zadawania przeze mnie pytań, na powyższą okoliczność następujących funkcjonariuszy publicznych:
a) Marioli Musiał i Bogdana Łabuzek - prokuratorów z okręgu apelacji katowickiej.
Prokuratorzy Mariola Musiał i Bogdan Łabuzek bezprawnie przez ponad dwadzieścia miesięcy działali w zmowie przestępczej i skutecznie chronili oszustów finansowych z Getin Banku SA przed odpowiedzialnością karną i cywilną, czym popełnili czyn karalny z art.231 §2 KK, art. 286 §1 KK w związku z art. 294 KK oraz art. 258 §1 KK i inne. Prokurator Mariola Musiał umyślnie nie rozpoznała zarzutów zawartych –patrz: powyżej punkt 1A do 1D – i umorzyła śledztwo przeciwko oszustom z Getin Banku SA. W tym przestępczym procederze ważną rolę odgrywał były szef Marioli Musiał, prokurator Bogdan Łabuzek.
Dowód: akta sprawy Prokuratury Rejonowej Katowice Centrum-Zachód w Katowicach, sygn. akt 1 Ds.198/09 i inne.
b) Katarzyny Napora-Brodowy - prokuratora z okręgu apelacji katowickiej.
Podkreślam, że Sąd Okręgowy w Katowicach postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2010 r. sygn. akt V Kp 226/09, uwzględnił zażalenie mojej mamy Michaliny Jączek i postanowił, by prokuratura wszczęła śledztwo w wyżej opisanej sprawie. Do prowadzenia śledztwa w sprawie afery finansowej wyznaczono prokuratora Prokuratury Rejonowej w Katowicach Katarzynę Napora-Brodowy, która od 2004 r. seryjnie popełnia przestępstwa na moją szkodę z art.231 §2 KK, art. 286 §1 KK w związku z art. 294 KK oraz art. 258 §1 KK i inne.
Prokurator Katarzyna Napora-Brodowy umyślnie nie rozpoznała zarzutów zawartych –patrz: powyżej punkt 1A do 1D – i umorzyła śledztwo przeciwko oszustom z Getin Banku SA. Dodać należy, że sprawa dotycząca rynku kapitałowego-afery finansowej nie powinna być prowadzona na szczeblu Prokuratury Rejonowej w Katowicach.
Dowód: akta sprawy Prokuratury Rejonowej Katowice - Południe w Katowicach, sygn. akt 1 Ds.388/10 .
c) Waldemara Szmidta, Alicji Bochenek i Wojciecha Palucha – sędziów Sądu Apelacyjnego w Katowicach.
Sędziowie Sądu Apelacyjnego w Katowicach w osobach: Waldemar Szmidt, Alicja Bochenek i sędzia SO delegowany Wojciech Paluch rozpoznając skargę na przewlekłość postępowania prokuratorskiego Michaliny Jączek z dnia 8 lipca 2010r., wydali kuriozalne postanowienie, z którego wynika, że okres od dnia 28 listopada 2008 r. ( data złożenia przez Jana Jączka zawiadomienia o przestępstwie ) do dnia 8 lipca 2010 r. ( data złożenia skargi przez Jana Jączka na bezczynność postępowania prokuratorów z Katowic ) to jest okres dwudziestu miesięcy bezczynności i pozorowanych działań prokuratury, nie jest przewlekłością postępowania i oddalili skargę.
Taki sposób stosowania prawa przez sędziów to kpina i totalna ignorancja praw pokrzywdzonych w aferze finansowej, wynikająca z ogromnej korupcji istniejącej w okręgu Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Wskazanych wyżej sędziów oskarżam o popełnienie czynów karalnych z art.231 §2 KK, art. 286 §1 KK w związku z art. 294 KK oraz art. 258 §1 KK i inne, ponieważ popełnili oszustwo procesowe, manipulując i matacząc w prostej i oczywistej sprawie.
d) Damiana Owczarka – sędziego Sądu Okręgowego w Katowicach.
Sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach Damian Owczarek rozpoznając zażalenie na postanowienie Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach z dnia 05 listopada 2010 r., sygn. akt 1Ds388/10 (wydane przez prokuratora Katarzynę Napora-Brodowy) umyślnie nie rozpoznał zarzutów zawartych –patrz: powyżej punkt 1A do 1D – i umorzył śledztwo przeciwko oszustom z Getin Banku SA, czym popełnił przestępstwa na moją szkodę z art.231 §1 KK, art. 286 §1 KK w związku z art. 294 KK oraz art. 258 §1 KK i inne.
Dowód: akta sprawy Sądu Okręgowego w Katowicach, sygn. akt V Kp 95/11.
Istotny jest również fakt, że sędzia SO Damian Owczarek bezprawnie uniemożliwił pokrzywdzonym przez Getin Bank SA wejście na salę sądową, gdzie pozorował rozpoznanie powyższego zażalenia na umorzenie śledztwa przez prokuratora Katarzynę Napora-Brodowy. Sędzia Damian Owczarek krzykiem, agresją i zastraszaniem wymusił na pokrzywdzonych przez Getin Bank SA i publiczności opuszczenie sali sądowej. Nadto sędzia ten na każdą osobę znajdującą się na sali sądowej ( poza Janem Jączkiem ) chciał nałożyć karę grzywny w kwocie 2000 PLN, a po chwili 5000 PLN, co jest rażąco sprzeczne z art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w związku z art. 45 Konstytucji RP.
Dowód: świadkowie Jan Jączek, Edward Dobosz, Tadeusz Pruszyński, Wiesław Polczyk i inni.
Dodać należy, że dnia 28 marca 2012r. Sąd Najwyższy uchwałą o sygn. akt I KZP 26/11 postanowił, że w postępowaniu karnym jawne są posiedzenia, na których sąd rozpoznaje lub rozstrzyga sprawę. Bulwersuje fakt, że oszustwa procesowe popełnione przez sędziego SO Damiana Owczarek na szkodę pokrzywdzonego Jana Jączka, do dnia dzisiejszego nie zostały rozpoznane przez władze sądownicze i prokuratorskie. Wręcz przeciwnie, sędziego Damiana Owczarka awansowano na Przewodniczącego V Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Katowicach.
Dowód: akta sprawy Sądu Okręgowego w Katowicach, sygn. akt V Kp 95/11 i inne akta.
e) Jolanty Kurzawińskiej – Pasek, Elżbiety Ozga-Świetlik, Sławomira Kaczanowskiego - sędziów SąduOkręgowego w Zielonej Górze.
Sędziowie Sądu Okręgowego w Zielonej Górze w osobach: Jolanta Kurzawińska – Pasek, Elżbieta Ozga-Świetlik, Sławomir Kaczanowski wydali postanowienie Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z datą 31sierpnia 2009 r. sygn. akt VI Cz 504/09, niezgodne z art. 379 punkt 3 KPC w związku z art. 199 §1 punkt 2 KPC, na mocy którego co miesiąc komornik sądowy bezprawnie ograbiał pokrzywdzoną Michalinę Jączek z Jej emerytury na rzecz Getin Banku SA.
Wskazani powyżej sędziowie Sądu Okręgowego w Zielonej Górze popełnili rażący błąd proceduralny, ponieważ posiadali wiedzę, że z powództwa Michaliny Jączek od dnia 15 grudnia 2008 r. przed Sądem Okręgowym w Katowicach w sprawie o sygn. akt II C 597/08/2 toczy się postępowanie sądowe o to samo roszczenie pieniężne pomiędzy Michaliną Jączek a Getin Bankiem SA.
Na podstawie art. 199 §1 punkt 2 KPC sędziowie mieli obowiązek odrzucić roszczenie Getin Banku SA wobec Michaliny Jączek, tymczasem wydali powyższe postanowienie, na mocy którego bezprawnie ograbiali moją mamę na rzecz Getin Banku, czym popełnili czyn karalny z art.231 §1 KK, art. 286 §1 KK w związku z art. 294 KK oraz art. 258 §1 KK i inne.
f) Danuty Ożarowskiej, Izabelli Knych - sędziów Sądu Okręgowego w Katowicach.
Przywołani sędziowie, prowadząc sprawę z powództwa Michaliny Jączek przeciwko Getin Bank SA ( obecnie Getin Noble Bank SA ) popełnili długi szereg przestępstw na szkodę Michaliny i Jana Jączek, co przedstawiłem na kilkuset stronach formatu A4, znajdujących się w aktach sprawy Sądu Okręgowego w Katowicach, sygn. akt II C 597/08.
Fakt powszechnie znany w Polsce to dramatyczny rozpad wymiaru sprawiedliwości a w szczególności głęboka jest zapaść i korupcja w okręgu Sądu Apelacyjnego w Katowicach, która nie daje żadnych możliwości pokrzywdzonym przez Getin Bank SA w ustaleniu prawdy i stanu faktycznego sprawy. Sądy w okręgu apelacji katowickiej straciły wiarygodność, a sędzia SO Izabella Knych obecnie prowadząca niniejsze postępowanie sądowe w sprawie prostej i oczywistej rażąco łamała prawo na szkodę strony powodowej, czym popełniła czyny karalne z art.231 §1 KK, art. 286 §1 KK w związku z art. 294 KK oraz art. 258 §1 KK i inne.
Dowód: akta sprawy Sądu Okręgowego w Katowicach, sygn. akt II C 597/08.
Dodać należy, że aplikant adwokacki Kamil Draga w dniu 25 lutego 2009r. reprezentujący z urzędu powódkę Michalinę Jączek umyślnie i bezczelnie kłamał na sali sądowej, że kwota 326 592, 82 PLN jest kwotą pożyczoną przez powódkę od Getin Banku SA. Gdy pełnomocnik Jan Jączek chciał sprostować to oczywiste i podłe kłamstwo, sędzia SO Danuta Ożarowska utrudniała zabranie przeze mnie głosu, prowadząc tendencyjnie i stronniczo proces.
Dowód: akta sprawy Sądu Okręgowego w Katowicach, sygn. akt II C 597/08, świadkowie: Jan Jączek, Tadeusz Pruszyński, Edward Dobosz, Wiesław Polczyk i inni.
g) Marcina Szymczaka - sędziego Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach.
Sędzia Sądu Rejonowego Marcin Szymczak wydał postanowienie Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach z dnia 12 kwietnia 2012r., sygn. akt IV Kp 1308/10, cytuję:
„(...) należało uznać, że zarówno Jan jak i Michalina Jączek nie jest w niniejszej sprawie osobą pokrzywdzoną, a jedynie zawiadamiającymi o podejrzeniu popełnienia wskazanego przez nich przestępstwa należącego ze względu na zakres do sfery publicznej”.
Takie twierdzenie jest podłym i bezczelnym kłamstwem, sędziego SR Marcina Szymczaka, który umyślnie nie rozpoznał zarzutów zawartych –patrz: powyżej punkt 1A do 1D - jak i innych zarzutów wskazanych przez pokrzywdzonego Jana Jączka i umorzył śledztwo, czym popełnił przestępstwa na moją szkodę z art.231 §1 KK, art. 286 §1 KK w związku z art. 294 KK oraz art. 258 §1 KK i inne.
Podkreślić należy, że sędzia SR Marcin Szymczak seryjnie popełnia przestępstwa na szkodę pokrzywdzonego Jana Jączka, jest bezwzględnym i dyspozycyjnym funkcjonariuszem w rękach zorganizowanej grupy przestępczej wydającym na zamówienie kuriozalne orzeczenia sądowe, rażąco sprzeczne z materiałem dowodowym sprawy i zasadami logicznego myślenia (...)”.
W nawiązaniu do powyższej treści, podkreślam, że asesor prokuratury Maciej Rusiński umyślnie i celowo nie rozpoznał powyższych istotnych wniosków złożonych przeze mnie, mimo że miał taki obowiązek służbowy wynikający z procedury karnej. Nadto asesor ten bezczelnie kłamie, iż nie stawiałem się na wezwania do jednostki Policji i prokuratury, co rzekomo mu uniemożliwiało doprecyzowanie i uściślenie materiału dowodowego.
Dowód: postanowienie Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach z dnia 16 listopada 2012 r., sygn. akt 3 Ds. 1812/12, wniosek pokrzywdzonego Jana Jączka z dnia 18 maja 2012 r., zaadresowany do Prokuratury Generalnej, Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.
5. Niniejsze zażalenie wysyłam pocztą elektroniczną do: Kancelarii Prezydenta RP, Kancelarii Premiera RP, Posłów na Sejm RP i Parlamentu Europejskiego, Przedstawicieli Mediów, Stowarzyszeń i Organizacji Walczących o Podstawowe Prawa Człowieka., z uprzejmą prośbą o zbadanie wskazanych akt sprawy i zgodnie z treścią artykułu 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka podjęcie skutecznej interwencji przeciwko funkcjonariuszom publicznym bezprawnie chroniących oszustów z Getin Banku S.A. przed odpowiedzialnością karną i cywilną.
6. W niniejszym piśmie przedstawiłem tylko fragment bezprawnych działań funkcjonariuszy publicznych będących na służbie u miliardera Leszka Czarneckiego. Nie jest obowiązkiem Jana Jączka pokrzywdzonego przez Getin Bank SA ściganie przestępców ani naprawianie dramatycznego rozpadu wymiaru sprawiedliwości, a w szczególności głębokiej zapaści i korupcji w prokuraturze.
Natomiast to wszyscy przedstawiciele polskich władz mają moralny i polityczny obowiązek naprawienia chorego i będącego w rozkładzie wymiaru (nie)sprawiedliwości.
Biorąc pod uwagę, że od dnia 28 listopada 2008 r. do dziś są łamane moje podstawowe prawa człowieka przez funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości, uprzejmie proszę Posłów na Sejm RP o wniesienie interpelacji poselskiej do Prokuratora Generalnego RP, Ministra Sprawiedliwości RP oraz Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego w celu ścigania osób, które dopuściły się nadużyć, a przede wszystkim w celu naprawienia wyrządzonych mi szkód oraz krzywdy.
31-03-2013 / 05:34
15-12-2012 / 12:36
Byłem w bardzo podobnej sytuacji co Pan Jączek.Również walczyłem z mafią prokuratorsko-policyjno-bankową w Pleszewie.Jeszcze usłyszałem od pracownika banku,że "pan prokurator z pełną kulturą i na luzie wyjaśnił mi,że on prowadzi tę sprawę tylko dlatego,że jest prokuratorem bank może spać spokojnie".A pan prokurator stwierdził,że "jest fizycznie możliwe aby jeden człowiek przebywał tego samego dnia o tej samej godzinie w dwóch różnych miejscach oddalonych od siebie o ponad 100 km jednocześnie".A na każde moje pytanie pan prokurator odpowiadał "panie,panie,panie".
14-12-2012 / 17:24
Obserwuję tę sprawę ze szczegółami, jak również inne. Jestem pełen podziwu odwagi i wytrwałości w walce o sprawiedliwość m.in Panów: J. Jączka; A. Słomki; J. Górzyńskiego i wielu innych osób. Już nie mam słów na to co się w Polsce wyprawia! Skandal to najlżejsze słowo.