Source: https://www.rp.pl/Rzecz-o-prawie/304139973-Wojciech-Hermelinski-rzecznik-dyscyplinarny-sedziow-nie-ma-racji-ws-sedzi-Aliny-Czubieniak.html
Timestamp: 2019-10-17 22:49:11
Legal References Found: art. 249
 art. 249
 art. 5
 art. 249
 art. 249
 art. 5
 art. 249
 art. 249
 art. 249
 art. 5
 art. 249

Document Content:
Wojciech Hermeliński: rzecznik dyscyplinarny sędziów nie ma racji ws. sędzi Aliny Czubieniak - Rzecz o prawie - rp.pl
Aktualizacja: 14.04.2019, 09:25
Wojciech Hermeliński: rzecznik dyscyplinarny sędziów nie ma racji ws. sędzi Aliny Czubieniak
Nietrafne jest stanowisko, że sędzia pozbawiła podejrzanego prawa do obrony.
Rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab w komunikacie z 27 marca 2019 r. zamieszczonym na urzędowej stronie internetowej rzecznika (www.rzecznik.gov.pl) stwierdził, że sędzia Alina Czubieniak nie zapewniła udziału podejrzanego, „ani jego obrońcy na posiedzeniu sądu odwoławczego, a tym samym de facto pozbawiła go prawa do obrony w toczącym się postępowaniu z wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania, w sposób oczywisty i rażący uchybiając art. 249 § 3 kodeksu postępowania karnego". Dalej rzecznik pisze, że „wymóg doprowadzenia osoby zatrzymanej przed sędziego ma charakter absolutny, a jego spełnienie jest niezależne od woli osoby zatrzymanej. Od zapewnienia sądowego wysłuchania osobie zatrzymanej nie można odstąpić w żadnych okolicznościach".
To tylko część prawdy
Stanowisko rzecznika znajduje oparcie we wspomnianym art. 249 § 3 k.p.k., w myśl którego „przed zastosowaniem środka zapobiegawczego sąd albo prokurator stosujący środek przesłuchuje oskarżonego, chyba że jest to niemożliwe z powodu jego ukrywania się lub jego nieobecności w kraju". Przepis ten jest bezwzględny – bez przesłuchania oskarżonego niemożliwe jest zastosowanie środków zapobiegawczych (myśl tę wyeksponowano dobitnie np. w postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 15 marca 2012 r., sygn. II AKz 128/12).
Trafnie podnosi w swoim komunikacie rzecznik, że w myśl art. 5 ust. 3 europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka (konwencja) wymóg doprowadzenia osoby zatrzymanej przed sędziego ma charakter absolutny. Trybunał strasburski tezę tę wypowiadał wielokrotnie w swoim orzecznictwie (np. Nikolova przeciwko Bułgarii, Baranowski przeciwko Polsce, Ladent przeciwko Polsce i in.).
Wszystko to prawda, tyle tylko, że – jak wynika z dostępnych materiałów prasowych – przedmiotem rozstrzygnięcia przez sąd odwoławczy w osobie sędzi Aliny Czubieniak było zażalenie podejrzanego na postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Kwestii tej nie dotyczy art. 249 § 3 k.p.k., na który błędnie powołał się rzecznik, lecz art. 249 § 5 k.p.k., w myśl którego w posiedzeniu sądu dotyczącym przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania oraz rozpoznania zażalenia na zastosowanie lub przedłużenie tego środka zapobiegawczego mają prawo wziąć udział prokurator i obrońca. Oskarżony może wnosić o doprowadzenie na posiedzenie, na którym rozpoznawane jest zażalenie na postanowienie o zastosowaniu lub przedłużeniu tymczasowego aresztowania, jednak jego udział w nim – podobnie jak prokuratora i obrońcy – nie jest jego obowiązkiem, lecz prawem.
Błędna podstawa...
Także konwencja w art. 5 ust. 4 podkreśla, iż każda osoba pozbawiona wolności poprzez zatrzymanie lub aresztowanie ma prawo odwołania się do sądu w celu ustalenia bezzwłocznie przez sąd legalności pozbawienia wolności i zarządzenia zwolnienia, jeżeli pozbawienie wolności jest niezgodne z prawem.
Skoro przedmiotem posiedzenia sądu odwoławczego w „medialnej" sprawie przypomnianej wcześniej było rozpoznanie środka zaskarżenia od orzeczenia sądu pierwszoinstancyjnego w kwestii tymczasowego aresztowania, to zastosowanie znajdował nie art. 249 § 3 k.p.k., ale art. 249 § 5 k.p.k., który nie gwarantuje oskarżonemu bezwzględnego prawa do udziału w posiedzeniu sądu orzekającego w tej kwestii, ani też – tym bardziej – nie obliguje go do udziału w tej czynności.
Uregulowanie wynikające z art. 249 § 5 k.p.k. jest zgodne ze standardem wynikającym z konwencji. Trybunał strasburski na kanwie art. 5 ust. 4 konwencji stwierdzał wielokrotnie, że przepis ten nie wymaga, by osoba aresztowana została wysłuchana każdorazowo po złożeniu zażalenia na decyzję o przedłużeniu tymczasowego aresztowania (jakkolwiek powinna istnieć możliwość skorzystania z prawa do wysłuchania w uzasadnionych odstępach czasu) – tak np. w sprawach: Çatal przeciwko Turcji, Alt?nok przeciwko Turcji.
Dodać należy, że Trybunał Konstytucyjny w sprawie o sygn. SK 10/11 rozpatrywał skargę, którą kwestionowano konstytucyjność art. 249 § 5 k.p.k. w zakresie, w jakim pomija obowiązek wysłuchania bezpośrednio zainteresowanego (podejrzanego lub oskarżonego) przy dalszym stosowaniu lub przedłużeniu tymczasowego aresztowania.
Trybunał podkreślił, że zakwestionowany przepis znajduje zastosowanie do trzech postępowań: w sprawie przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania, rozpoznania zażalenia na zastosowanie tymczasowego aresztowania i rozpoznania zażalenia na przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania. W sprawie tej nie wypowiedział się jednak merytorycznie, lecz postępowanie umorzył, stwierdzając, iż „[u]kształtowanie zasad dotyczących przedłużania stosowania tymczasowego aresztowania należy do ustawodawcy zwykłego, który ma prawo do samodzielnego unormowania określonego trybu w przepisach właściwych dla danego postępowania".
...więc i wnioski błędne
Jak jasno wynika z powyższego, w posiedzeniu sądu odwoławczego rozpoznającego zażalenie na zastosowanie lub przedłużenie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania mają prawo wziąć udział prokurator i obrońca, natomiast oskarżony (podejrzany), który nie ma obrońcy, powinien być tylko zawiadomiony o terminie posiedzenia; nadto, gdy złoży wniosek, sąd wyznaczy mu obrońcę z urzędu. Niestawiennictwo obrońcy lub prokuratora należycie zawiadomionych o terminie nie tamuje rozpoznania sprawy.
Stanowisko rzecznika, opierające się na błędnej podstawie prawnej, która odnosi się wyłącznie do postępowania przed sądem pierwszej instancji, a nie do postępowania odwoławczego, jest zatem oczywiście nietrafne.
Autor jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, byłym przewodniczącym Państwowej Komisji Wyborczej
172 zarzuty dyscyplinarne. "Sędzia ma wzbudzać szacunek"
KRS broni sędzi Czubieniak, ale też Izby Dyscyplinarnej SN
Adam Bodnar pisze do rzecznika dyscyplinarnego sędziów
Kary za wydawanie orzeczeń. Sędziowie reagują