Source: https://prawnikwspodnicy.pl/kto-odpowiada-za-dlugi-gdy-spolka-staje-sie-niewyplacalna/
Timestamp: 2020-02-24 06:04:33
Legal References Found: art. 299
 art. 299
 art. 2
 art. 116
 art. 31
 art. 299
 art. 298
 art. 195
 art. 299
 art. 299
 art. 299
 art. 298

Document Content:
Kto odpowiada za długi, gdy spółka staje się niewypłacalna | Prawnik w spódnicy
Zgodnie z przepisami Kodeksu Spółek Handlowych, gdy egzekucja wobec spółki staje się bezskuteczna za jej zobowiązania odpowiadają solidarnie członkowie zarządu. Członek zarządu może się jednak uwolnić od odpowiedzialności, m.in. w sytuacji, gdy wykaże on, że w odpowiednim czasie został zgłoszony wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu lub że fakt niezgłoszenia takiego wniosku nastąpiło nie z jego winy. Odpowiedzialność o której mowa w art. 299 Kodeksu Spółek Handlowych ma charakter subsydiarny, ponieważ uzależniona jest od niemożności uzyskania zaspokojenia roszczenia od spółki.
Odpowiedzialność określona w art. 299 Kodeksu Spółek Handlowych dotyczyć może zobowiązań cywilnych, jak i publicznoprawnych, m.in. zgodnie z art. 2 i art. 116 Ordynacji Podatkowej oraz art. 31 i 32 Ustawy o Systemie Ubezpieczeń Społecznych.
W doktrynie oraz w orzecznictwie jak i w literaturze występują rozbieżności w zakresie ustalenia, którzy członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność na podstawie art. 299 Kodeksu Spółek Handlowych. W treści wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27.11.1936 r. (sygn.I C 273/36, OSN 1937, Nr 11, poz. 407) przyjęto, że: „Przepisy art. 298 ówczesnego Kodeksu Handlowego o odpowiedzialności zarządców spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za jej zobowiązania dotyczą wyłącznie członków zarządu ustanowionych w sposób wskazany w paragrafie 3 art. 195 Kodeksu Handlowego i w tym charakterze wpisanych do rejestru handlowego, nie zaś osób faktycznie tylko spełniających pewne czynności z zakresu zarządu spółką”. W konsekwencji należy tutaj przyjąć, że dla przyjęcia odpowiedzialności określonej w art. 299 § 1 Kodeksu Spółek Handlowych decydujący jest okres faktycznego pełnienia funkcji w zarządzie spółki, czyli rozumiemy to jako moment uzyskania i wygaśnięcia mandatu, a nie datę wpisania i wykreślenia z rejestru. Z tego też wynika, że odpowiedzialności na podstawie art. 299 Kodeksu Spółek Handlowych nie ponosi osoba bezpodstawnie wpisana do rejestru.
Poza ustaleniem tego, kto podlega odpowiedzialności określonej w art. 299 Kodeksu Spółek Handlowych, należy też wskazać, jaki moment pełnienia funkcji uzasadnia wytoczenie właściwego powództwa. W treści wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28.9.1999 r. (sygn. akt II CKN 608/98) wynika, że „Odpowiedzialność przewidzianą w art. 298 Kodeksu Handlowego ponoszą osoby, które były członkami zarządu w czasie właściwym dla ogłoszenia upadłości lub wszczęcia postępowania układowego”.
Najistotniejszą przesłanką odpowiedzialności członków zarządu jest bezskuteczność egzekucji z majątku spółki. Istotnym elementem jest to, że wierzycielowi musi przysługiwać skuteczne roszczenie względem spółki. Z racji przesłanki o bezskuteczności egzekucji jest pewna część przedstawicieli literatury, która przyjmuje, że koniecznym warunkiem jest istnienie tytułu wykonawczego przeciwko spółce ( wyrok Sądu Najwyższego dnia 17.7.1997 r., sygn. akt III CKN 126/97). Za tym stwierdzeniem przemawiałby też argument, że zdecydowana większość przypadków stwierdzenia bezskuteczności egzekucji wymagać będzie stosownego postanowienia wydanego przez komornika. W wyjątkowych przypadkach, w sytuacji, gdy niemożność wyegzekwowania czegokolwiek od spółki jest oczywista albo kiedy wierzyciel powołuje się na bezskuteczność egzekucji prowadzonej przez inną osobę, pozwanie członków zarządu mogłoby nawet dokonać się bez uprzedniego pozwania samej spółki.
Październik 24, 2018 Styczeń 9, 2019 Prawnik w spódnicyczłonkowie zarządu, egzekucja wobec spółki, kodeks spółek handlowych, odpowiedzialność, prawo, spółka, zobowiązania
Previous Post Nadeszło RODO…czyli krótka autorska refleksja…
Next Post Przekazanie firmy z Ojca na Syna, czyli sukcesja firmy rodzinnej