Source: http://grazbi.pl/2008/06/
Timestamp: 2018-04-22 08:49:51
Legal References Found: art. 8
 art. 235

Art. 5

Art. 6

Art. 115

Art. 270

Art. 284

Art. 286

Document Content:
Czerwiec 2008 – BARDZO POLITYCZNIE Zbigniew Grabowski delator
F.10. Ellyta drrga.
Elita, to grupa ludzi wyróżniająca się lub uprzywilejowana w stosunku do reszty społeczeństwa ze względu na posiadanie pewnych cech lub dóbr cenionych społecznie. Aż tyle można wyczytać ze słownika języka polskiego. No i tu zaczyna się pole do popisów w interpretacji tego słowa. Na przykładzie sofizmatu wykazałem, że jeżeli nie przestrzega się wcześniej przyjętych założeń to praktycznie wszystko można udowodnić. Dlatego poprzestanę na tym co jest napisane w słowniku języka polskiego. Termin elita jest prosto i jasno opisany. Zaś ellyta lub bardziej jeszcze przeciągle ellyyta to to samo określenie – elita. Różni ludzie w różny sposób wypowiadają owo słowo – elita. Dlatego, z mojej strony, to nie jest tylko zwykła słowna zabawa.
Termin drgać oznacza, że coś wykonuje szybkie, ledwie widoczne powtarzające się ruchy; trzęsie się, dygocze, drży. Kiedy mówimy, że czyjś głos drga, to przez to rozumie się , że głos ten jest przerywany i załamuje się. Również światło może drgać, mienić się czy też migotać. Podobnie jak elita wyraz drgać może być wymawiany na różne sposoby, na przykład drrga tak jak to użyłem w tytule. Niekiedy słyszy się też wyraz jako dhrrga. Taki sposób wypowiadania wyrazów z literką r określam jako wyrazy z twardym niemieckim hr. Dlaczego tak jest? Po swojemu interpretuję to jako hegemonia języka niemieckiego w życiu codziennym. Proszę posłuchać jak mówi człowiek, który wychowywał się od dziecka w Niemczech, a następnie nauczył się mówić po polsku.
Dlaczego ellyta drrga? Są co najmniej tego trzy powody.
Nie udało się utworzyć nowego państwa pod tytułem Unia Europejska pod niemiecką hegemonią. Konstytucja UE pod nazwą Traktat Lizboński, który nazywam Traktatem Nicpońskim została odrzucona przez Irlandię. Trzeba tylko przypomnieć, że poprzednią Konstytucję UE odrzuciła Francja i Holandia. Tym samym próba stworzenia nowego państwa, które miało powstać już 1. 01. 2009 r. spełzła na niczym. Europejskie ellyty główkują teraz co z tym fantem teraz zrobić? Jak tu rzucić Irlandię na kolana? Tymczasem rośnie podejrzliwość zwykłych obywateli. Co też te ellyty wyprawiają za naszymi plecami? Po raz kolejny wyszło na jaw, że każde oszustwo ma krótkie nogi i że król jest nagi. Dlaczego tak się dzieje? Ano dlatego, że partie polityczne w coraz mniejszym stopniu reprezentują swoich wyborców, a w coraz większym stopniu reprezentują interesy nowej klasy społecznej: ellyta. Coraz bliżej im, politykom, ku unijnym ellytom z wysokimi pensjami, dietami i emeryturami. Tym ellytom demokracja oraz jasne, proste i zrozumiałe prawo jest nie na rękę. Teraz czeka nas trzecie podejście. Co też nowego tym razem wymyślą europejskie ellyty. A może by tak, jak Niemcy za Hitlera? Nawet Francję rzucił na kolana.
Ubeland lub esbeland. Terminy pochodzą od UBP = Urząd Bezpieczeństwa Publicznego lub SB = Służba Bezpieczeństwa. Oba organy działały za PRL = Polska Rzeczpospolita Ludowa. Problem zaczyna narastać jak wrzód na zdrowym ciele. Aby nie było gangreny, jedynym rozwiązaniem jest przecięcie tego wrzodu. Uważam, że należy ujawnić wszystkie dokumenty stworzone przez UBP lub SB, a dotyczące wszystkich funkcjonariuszy publicznych. Oto wyszło na jaw, że nasz bohater narodowy, laureat pokojowej nagrody Nobla, Ob. Lech Wałęsa, jako prezydent państwa, zniszczył lub też nie zwrócił państwowych dokumentów w ilości kilka tysięcy stron. Dodatkowo dowiadujemy się, że niejaki Ob. Lesław Maleszka był wyjątkowo aktywnym i to nie tylko donosicielem na swoich najbliższych znajomych. Jeszcze, dosłownie do wczoraj, wpływał na opinię publiczną pisząc stosowne artykuły prasowe na łamach najpopularniejszej i największej gazety codziennej. Z tego powodu ujawnione powinny być również wszystkie dokumenty UBP i SB ludzi, którzy uprawiali i uprawiają zawodowo dziennikarstwo. To samo powinno dotyczyć wszystkich nauczycieli i wykładowców. Należy tylko zadać pytanie. Czy tacy jak ja, którzy piszą wyłącznie dla siebie i ku pamięci, też powinni podlegać tak zwanej lustracji? Przez to rozumiem ujawnienie dokumentów UBP i SB zebranych na mój temat? Liczba wizyt na moje stronie zaczyna być niebezpieczna.
Emerytury z OFE = otwarte fundusze emerytalne. Nieuchronnie zbliża się termin pierwszych wypłat emerytur z OFE. Okazuje się, że składki członków maleją, ale nie maleją zyski członków, czy też zarządców OFE. To jest fenomenalne. Takie prawo zostało stworzone. Tak zwane „białe kołnierzyki” krocie zarabiają na drobnych kwotach pochodzących od pospólstwa nie troszcząc się o to, czy kwoty, którymi zarządzają rosną czy też maleją. Oni, „białe kołnierzyki”, swoje muszą zagarnąć. A miało być tak jak na Zachodzie Europy. Emeryt to ktoś, kto ma pieniądze i wreszcie może pozwolić sobie na zwiedzanie Świata. A figa z makiem!
Wymieniłem tylko trzy powody, dla których ellyty drrgają. Powodów jest o wiele więcej i bardziej naglących. Oto w 2006 r. nie tylko w Polsce, lecz i w znacznej części Europy była susza. Zaś susza oznacza mniejsze plony w rolnictwie. To skutkuje wzrostem cen żywności. W tym roku jest podobnie. W części Europy i na części terytorium Polski mamy suszę. Mniej urosło na polu. Obniża się poziom wód gruntowych. Mniej jest żabek i ślimaków. Co robią nasze biało – czarne boćki, które podobno wrzucają ludziom dzieci przez kominy? Z braku pożywienia wyrzucają własne pisklęta z gniazd. Zapewne boćki na zimowisko wrócą do Afryki w mniejszej liczbie, niż ich przyleciało tu, do domu.
ATP Debata Felieton Konstytucja Traktat
Opublikowano Czerwiec 30, 2008 Kategorie Bez kategoriiDodaj komentarz do F.10. Ellyta drrga.
A.11. Projekt Konstytucji UE.
Władzę może sprawować elita, jako półbogowie.
W przypadkach wątpliwych patrz pkt. 1.
Podwładny powinien mieć wygląd lichy i durnowaty, aby nie peszyć władzy.
ATP Bezprawie Hierarchia Konstytucja Władcy
Opublikowano Czerwiec 28, 2008 Kategorie A. Konstytuanta +Dodaj komentarz do A.11. Projekt Konstytucji UE.
A.10. Struktura hierarchiczna.
Hierarchia jest to ustopniowany układ jakichś elementów, w szczególności stanowisk politycznych, urzędniczych, wojskowych, kościelnych itp. na zasadzie podporządkowania i wzajemnej zależności niższych stanowisk, funkcji od wyższych albo też grupa ludzi rządzących, sprawujących władzę świecka czy religijną. Struktura prawa musi być hierarchiczna. Inaczej powstaje anarchia prawna czyli dezorganizacja i bezsilności organów władzy; stan chaosu i nieporządku, rozprzężenie, bezrząd. Hierarchiczną strukturę prawa gwarantuje Konstytucja III RP (KRP) w art. 8. stoi napisane: 1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. 2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio chyba, że Konstytucja stanowi inaczej.
Proszę też spojrzeć na Rozdział XII. Zmiana Konstytucji. W art. 235. 4. stoi napisane: Ustawę o zmianie Konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senatu bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Taki zapis oznacza, że każda przypadkowa większość może zmienić naszą KRP. A teraz proszę to porównać z Konstytucją 3 Maja 1791 oraz Konstytucją USA z 1781.
Kto nie rozumie tech zapisów musi mieć ekspertyzę prawną, którą może wywijać na lewo i prawo. Trzeba tylko pamiętać, że Konstytucja nie jest napisana dla ekspertów i prawników, lecz dla nas – pospólstwa. Przy tworzeniu aktów prawnych niższego rzędu bezwzględnie należy przestrzegać tego aby w sprawie wypowiedzieli się prawnicy i poloniści a następnie tekst dać do testowania w gimnazjum lub niższych klasach szkoły średniej, czy tekst jest zrozumiały. Jeżeli nie, to niech profersory od prawa i języka polskiego zaczynają swoją robotę od początku.
Proszę spojrzeć jaki u nas, w Polsce a także w Unii Europejskiej, panuje anarchia prawna. Wystarczy sięgnąć po Kodeks cywilny. Liczba dokonanych tam nowelizacji przywraca o zawrót głowy.
Opublikowano Czerwiec 22, 2008 Kategorie A. Konstytuanta +Dodaj komentarz do A.10. Struktura hierarchiczna.
O.22. Zdziczenie prawne.
Miejski Rzecznik Konsumentów w Gdyni, Ob. mgr Ewa Ziarkowska, jako kolejny funkcjonariusz publiczny wprawiła mnie, po raz kolejny, w osłupienie. Zaś odpowiedź tej Ob. dowodzi zdziczenia prawnego. Fałszerz nie ma obowiązku udowadniać swoich roszczeń. To ja, jako pokrzywdzony, mam udowodnić, że sfałszowano mój podpis.
Ob. E. Ziarkowska w piśmie pod datą 20. 03. 2008 r. napisała: Wobec braku dowodu w dokumentach, że Pański podpis na umowie o dostawę energii elektrycznej nr 1226/P/98 z dnia 27 maja 1998 r został sfałszowany lub podrobiony nie można zarzucić przedsiębiorcy, że naruszył prawo drogą sądową dochodząc swoich należności za pobraną energię elektryczną. […] Odpowiadając na wystąpienie Miejskiego Rzecznika Konsumentów ENERGA – OPERATOR S.A. W Gdańsku odmawia Panu wypłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z Pańskiej nieruchomości. Podstawę prawną takiej decyzji podaje w piśmie nr 00-TM-000101-2007 z dnia 26 marca 2007 r /nie podpisanym przez przedstawiciela przedsiębiorstwa/ […]
Oto i proszę! Ob. Ziarkowska niepodpisany dokument przyjmuje za istniejący fakt i za rzeczywistość. Żeby coś nie zostało źle zrozumiane cytuję za:
Art. 5. [Nadużycie prawa podmiotowego] Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.
Art. 6. [Ciężar dowodu] Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.
Art. 115.[Czyn zabroniony] § 1. Czynem zabronionym jest zachowanie o znamionach określonych w ustawie karnej.
§ 14. [Dokument] Dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo, albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne.
Art. 270. [Fałszowanie] § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Art. 284. [Przywłaszczenie] § 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Art. 286. [Oszustwo] § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Opublikowano Czerwiec 19, 2008 Kategorie Bez kategoriiDodaj komentarz do O.22. Zdziczenie prawne.
F.9. Irlandia, sofizmat polityczny.
Sofizmat jest to rozumowanie pozornie poprawne, ale w istocie zawierające rozmyślnie utajone błędy logiczne; fałszywy dowód; potocznie: świadome dowodzenie nieprawdy, wykręt, wybieg.
Oficjalne wyniki potwierdziły, już że Irlandczycy odrzucili w referendum Traktat Nicpoński, tak nazywałem ten gniot prawny z Lizbony 13 XII 2007 r. Krwawa rocznica Jaruzela. Przeciwko przyjęciu dokumentu było 53,4 proc. głosujących, za – 46,6 proc. Frekwencja wyniosła 53,1 proc. Irlandia to jedyny kraj unijny, w którym przyjęcie Traktatu odbywało się na drodze referendum. W UE jest 27 państw większych i mniejszych a jedynie niewielka Irlandia miała referendum. Dlatego to jest sofizmat polityczny. W UE mieszka około 500 milionów ludzi a w Irlandii nieco ponad 4 miliony. Znakomita mniejszość zdecydowała o odrzuceniu bubla politycznyego wyprodukowanego przez jeszcze mniejszeją garstkę politycznych cwaniaków, żadnych niekontrolowanej władzy dla siebie.
To referendum udowodniło, że politycy z krajów UE żyją w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości. Dotyczy to również i naszych polityków z najwyższej półki. Oni wszyscy żyją w jakimś wyimaginowanym (nierzeczywistym świecie) swoim świecie. Żywią złudną nadzieję, że w istocie nic się w Europie nie powinno zdarzyć bez ich akceptacji. Teraz już widać, że to jest absolutnie niedopuszczalne. Nie można tworzyć aktów prawnych który przeciętny człowiek nie jest w stanie zrozumieć jego treści, albo też musi sięgać po setki a może nawet i tysiące innych dokumentów aby mieć choć mgliste pojęcie o tym, co tam polityczne mądrale, garstka jeszcze mniejsza niż cała Irlandia, napisali. To irlandzkie referendum, to prawdziwy siarczysty policzek wymierzony dla całej elity UE.
Teraz przykład jak działa sofizmat algebraiczny.
Więcej sofizmatów można znaleźć w książce Szczepan Jeleński, Lilavati. Zaś Lilavati to imię córki matematyka hinduskiego z XII stulecia i oznacza urocza, czarująca. Tak jak sama matematyka.
Błąd w tym sofizmacie algebraicznym polega na tym, że obie strony równania zostały pomnożone przez 0 bo a – b – c = 0. Zaś zgodnie z pewnikami obowiązującymi w matematyce, każda liczba pomnożona przez 0 jest zerem, ale do tego potrzebna jest pewna elementarna wiedza z matematyki oraz odrobina dobrej woli.
W polityce takie zasady nie obowiązują. Głównie politycy posługują się frazesami: demokracja, ludowładztwo, odpowiedzialność za naród, nie rozumiejąc co te terminy oznaczają i dlatego są w stanie udowodnić, że każda liczba równa jest innej liczbie, to znaczy a = b, co jak wykazałem powyżej jest możliwe wówczas, kiedy nie przestrzega się przyjętych norm i zwyczajów.
Opublikowano Czerwiec 13, 2008 Kategorie Bez kategorii21 komentarzy do F.9. Irlandia, sofizmat polityczny.
O.21. Chaos i granda w CBA.
Po raz kolejny pytam. Po co nam atrapowe CBA = Centrum Budowania Anarchii? Dlaczego marnowane są publiczne pieniądze przez powierzanie funkcji publicznych ludziom, którzy nie są w stanie zapanować nad garstką urzędników? Dlaczego własną nieudolność kryje się za tajemnicą i poufnością? Zginęły moje papiery w kancelarii CBA i nikt ich nie może odnaleźć? Po co więc męczyć się z ta pisanina po urzędach? Dla zbierania dowodów na państwową anarchię.
Dnia 25 maja 2008 21:48 zgdelator […] napisał(a):
Ob. Mariusz Kamiński, Szef CBA
Ośmielam się przypomnieć Ob. że do dziś nie został odnaleziony mój list skierowany do Waszego urzędu. Jest to dowodem, że w urzędzie zatrudnia się ludzi, którzy nie znają się na podstawowych zasadach obchodzenia się z dokumentami. Z tego tytułu, Ob. Kamiński powinien złożyć urząd. Kierowanie państwową instytucja przekracza jego możliwości intelektualne i organizacyjne. Ponadto urzędnicy nie mogą występować anonimowo. Nie będę zbyt długo już czekał. Część już jest na moim blogu:
BARDZO POLITYCZNIE Zbigniew Grabowski delator http://denuncjacje.blog.onet.pl/
Ośmielę się wyjaśnić, że w nosie mam Wasze poufne informacje. To ja jako autor donosu decyduję o tym, czy i jaką nadać temu klauzulę. Całość niebawem ujawnię. Was, jako szefa CBA, oskarżam o współudział w ukrywaniu bandytyzmu i oszustów. To taka postawa urzędników państwa spowodowała brutalne więzienie i zamordowanie Krzysztofa Olewnika.
„CBA” napisał(a):
Warszawa, dnia 02.03.2008
Pani/Pan Grabowski Zbigniew
81-107 Gdynia 2
Centralne Biuro Antykorupcyjne dziękuje za informację przekazaną w dniu 02.03.2008, zarejestrowaną pod numerem 118/2008, na temat nieprawidłowości jakie wystąpiły w toki realizacji zadań służbowych.
Zgłoszone uwagi zostaną przekazane właściwej merytorycznie jednostki organizacji CBA celem wyjaśnienia ich zasadności.
Ze względu na ochronę informacji niejawnych, Centralne Biuro Antykorupcyjne zastrzega sobie prawo do wstrzymania się od udzielania szczegółowych informacji zgodnie z ustawą z dnia 22 stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych /Dz.U.05.196.1631 z późn. zm./
A045-6049-61EB-42AF
ATP AWS Cenzura Krademocja Osłupiałem
Dowód nadania i potwierdzenie odbioru listu poleconego można obejrzeć na moim blogu w lutym br.
Opublikowano Czerwiec 12, 2008 Kategorie Bez kategoriiDodaj komentarz do O.21. Chaos i granda w CBA.
O.20. Osłupiałe porządki.
Kategoria osłupiałem jest sprawą rozwojową dlatego muszę ją wpisać oddzielnie aby nie było problemu z wyszukaniem tego co tam napisałem i udokumentowałem. Wszystkie dotychczasowe posty były umieszczone w lutym i marcu dlatego przesunąłem je do lutego. Marzec w zasadzie zarezerwowałem dla babci i dziadka oraz związków mojej rodziny z: Krynica – Zdrój. To porządkowanie jest jednak bardzo pracochłonne, jeżeli dzieli się posty na kategorie. Trzeba bardzo się pilnować. Takiego problemu nie ma przy pisaniu pod jedną kategorią „ciurkiem” jedno za drugim. Cóż, człowiek uczy się całe życie a i tak w nieświadomości umiera, bo nie jesteśmy w stanie wszystkiego nauczyć się i zapamiętać. Tylko codzienna i długoletnia praktyka czyni mistrzem. A ja tu piszę dopiero pół roku a tyle już nagryzmoliłem i zaprezentowałem sporo różnych spraw i problemów. Wszyscy tym żyjemy w mniejszym lub większym stopniu. Tylko nie wszyscy chcą wypowiadać się w, bo jak to widać na moim przykładzie może to być czasami bardzo niebezpieczne.
Jak wspomniałem już wcześniej moje życie w zasadzie spełniło się. Nie mam specjalnie powodów do narzekania, gdyby nie lichy stan mojego zdrowia. W końcu człowiek musi na coś umrzeć. Chciało by się jednak zachować pełną sprawność do końca żywota, aby nikt nie musiał „skakać” koło mojej skromnej osoby. Chciałbym jednak jeszcze coś niecoś pozałatwiać i to nie tylko dla siebie. Nieco dziwne wydaje mi się tylko to, że tak mało jest chętnych do komentowania mojej pisaniny. Na początku sypały się niemal same wyzwiska a teraz jest całkiem cichutko. Tu działają jakieś tajemne siły. Podobne dziwne rzeczy dzieją się na wyszukiwarkach. Ale jak oświadczyłem (lewa ramka) nie zabiegam o żadne stanowisko.
ATP Cenzura Dziadek Krademocja Osłupiałem
Opublikowano Czerwiec 10, 2008 Kategorie Bez kategoriiDodaj komentarz do O.20. Osłupiałe porządki.
E.5. Demokracja SS. Posprzątajmy.
Tekst napisałem w lutym 2003 roku.
Zamknijmy. Cłami! Nasz dom, Polskę. I posprzątajmy. Natychmiast!!!
I. Konstytucja. To problem podstawowy. Wcześniej wykazałem, że obecna Konstytucja RP to gniot prawniczy. Dlatego już teraz należy myśleć o nowej, porządnej Ojczystej Konstytucji umocowanej historycznie. Jej podstawą powinna być Konstytucja 3 Maja. Czy nasz, wybierany przez cały Naród, przywódca nie może nazywać się królem? Król zawsze był niezależnym władcą. Król to prawdziwe dostojeństwo. Po co nam tylu prezydentów? Przecież przez większą część naszej państwowości Ojczyzną rządzili królowie. Dlaczego nie możemy nawiązywać i odwoływać się do historii?
Należy utworzyć Krajowe Centrum Konstytucyjne. Ośrodki władzy w naszej Ojczyźnie powinny być rozparcelowane. Możliwie najbliżej i największej liczby mieszkańców naszego kraju, Śląska, powinna powstawać nowa Konstytucja. Należy oddać hołd ludowi Śląska za ich polskość i ofiarną pracę. Najlepszym miejscem jest klasztor w Częstochowie. Bardzo uroczyście i na Wawelu, należy uchwalić nową Konstytucję. Tam są dowody naszej polskości. Jej tworzenia. Rozkwitu. Upadku i obrony. Nie wolno o tym zapominać! Już teraz zdałoby się myśleć o powołaniu Konstytuanty. Jak to zrobić? Kto to ma zrobić? Maksymalnie muszą być wykorzystane: prasa, radio, telewizja i internet. Od zaraz! Bo jutro może być już za późno. Nie wolno próżnować! Niech każdy z nas robi to, co potrafi najlepiej. Pod jednym warunkiem: to ma służyć prawdzie, jej wydobywaniu i ujawnianiu. Ku przestrodze.
Centra konstytucyjne trzeba tworzyć w gminach, miastach, powiatach i województwach. Należy zbierać wszystkie dokumenty, które są dowodem, że Konstytucje w naszej Ojczyźnie były nagminnie łamane. To nie było anonimowe. Można bez trudu dojść do nazwisk. Trzeba tych ludzi wyeliminować z funkcji kierowniczych i publicznych w naszej Ojczyźnie. Skrzywdzeni muszą sami to ujawnić. Oni najlepiej wiedzą, kto był sprawcą ich nieszczęść. Dokumenty takie powinny być gromadzone i przechowywane w klasztorach. Sądzę, że obecnie to najbezpieczniejsze miejsca. Bez zbierania dokumentacji nie będzie możliwe ustalenie zbrodniarzy konstytucyjnych. Trzeba przypilnować, żeby znowu nie zacierano śladów i nie niszczono dokumentów.
Muszą być powołane dwustopniowe (powiatowe i wojewódzkie) instytucje pod nazwą Trybunał Obywatelski. Do ujawniania i wskazywania zbrodniarzy konstytucyjnych. Trybunał taki należy powołać zgodnie z obecnie obowiązującym prawem. Sędzią w Trybunale nie powinien być żaden prawnik. Funkcje takie należy powierzyć wyłącznie uczciwym ludziom. Emerytom w wieku powyżej 70 lat. Nikogo nie wykluczając. Nawet duchowieństwa.
Zbrodniarzem konstytucyjnym będzie uznany każdy, kto pełnił funkcję publiczną i złamał prawo opisane w Konstytucji. Trybunał Obywatelski odpowiada jedynie na proste pytanie: czy człowiek, którego oskarża się o zbrodnię konstytucyjną był w tym czasie funkcjonariuszem publicznym? Tak lub nie. W stosunku do jednego człowieka orzekać można wielokrotnie. Należy określić: co to jest funkcja publiczna i ich bardzo precyzyjny podział bez jakichkolwiek niedomówień. Zbrodniarzowi konstytucyjnemu przepada mienie na rzecz gminy, gdzie ten majątek zgromadzono oraz nie wolno mu zajmować żadnych stanowisk kierowniczych w państwie bez względu na rodzaj własności firmy czy instytucji. Jeżeli pełnił funkcję publiczną do szczebla powiatowego – na lat 5. Na poziomie województwa – na 10 lat. A na poziomie centralnym – na 20 lat. Każdy poszkodowany lub członkowie najbliższej rodziny (po śmierci) powinni mieć prawo do złożenia odpowiedniego wniosku. W tym celu powinny być powszechnie dostępne odpowiednie formularze z instrukcjami: co i jak należy wypełnić i gdzie to dostarczyć aby wniosek mógł być rozpatrzony.
Z urzędu, należy uznać zbrodniarzami konstytucyjnymi kierownictwa: partii politycznych PRL, bezpieki z wojskową. WRON – Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego. Ponadto tych, którzy podjęli próbę lub nawet uchwalili prawo, które następnie Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjne.
Odpowiednie zapisy powinny być umieszczone w nowej Konstytucji.
II. Prawo. Obecny podział władzy na trzy: tworzenie prawa, rządzenie i sądzenie jest dziś niewystarczający. Należy powołać czwartą niezależna władzą. Powinna to być informatyka. Przez to rozumiem: gromadzenie, przechowywanie i udostępnianie informacji oraz kontrolę nad: internetem, prasą, radiem i telewizją. Dziś ci, którzy tworzą prawo są jednocześnie: ministrami, zajmują wysokie funkcje partyjne i zarządzają informacją; prowadzą firmy lub są w ich władzach. Zmieniają prawo częściej, niż ja używam spłuczki. Doprowadzono do splątania pojęć i wartości prawa w taki sposób, że niemal każdy jest w stanie udowodnić, że u organizmów żywych, nie ma różnicy pomiędzy gębą a odbytem. A obecni sędziowie mogą to zatwierdzić stosownym orzeczeniem. I przyłożyć jeszcze pod tym pieczęć z orłem w koronie! Dlatego też nikt nie może być nietykalny immunitetem.
Prawo tak jak matematyka, powinno mieć swoich pięć pewników. Łatwo jest to zapamiętać i policzyć na palcach jednej ręki. Proponuję aby to były:
Życie jest najwyższą wartością. 1. Życie.
Wolność jest przypisana do życia. 2. Wolność.
Natura i czas są twórcami prawa. 3. Prawo.
Rodzina jest gwarancją trwania gatunku. 4. Rodzinę.
Praca jest źródłem dobrobytu. 5. Pracę.
Tworzenie prawa powinno odbywać się na podstawie algorytmu. Bowiem algorytm, to dokładny przepis wykonania w określonym porządku skończonej liczby operacji, pozwalający na rozwiązanie każdego jasno i precyzyjnie określonego zadania. Hierarchiczna struktura prawa bardzo ułatwia sporządzenie takiego algorytmu. Dla każdego poziomu można sporządzić procedury. Z zastosowaniem algorytmu, prawo mogą tworzyć ludzie, którzy nie posiadają wiedzy prawniczej. Muszą to być jedynie ludzie uczciwi, dla których Polska i nasz język, po naszych ojcach (ojcowizna) nie są jakąś egzotyką. Wówczas przepisy prawa nie będą wiedzą: egzotyczną, hermetyczną i kabalistyczną, dostępną jedynie nielicznym i mocno wtajemniczonym.
III. Władza. Funkcje publiczne i kierownicze w Ojczyźnie należy powierzać wyłącznie Polakom, którzy potrafią udowodnić swoje polskie pochodzenie od czasu odzyskania przez nas niepodległości w 1919 roku. I tej polskości nigdy nie zaparli się. Sami musimy się dobrze zorganizować. A to potrafimy. Dowodem jest Armia Krajowa – fenomen w skali Światowej. A teraz? Organizacja pielgrzymek, naszego papieża rodaka, Jana Pawła II, do Ojczyzny. Coroczne pielgrzymki do Częstochowy. W to wszystko zaangażowanych jest tysiące ludzi. Bezinteresownie! Ci, którzy twierdzą, że my Polacy, nie umiemy się zorganizować, po prostu nie są Polakami. To płatni zdrajcy!
Partie polityczne powstają po to, aby zdobyć władzę. To nie może być owiane tajemnicą! W siedzibach każdej partii i każdemu należy udostępniać: listę jej członków z informacją do jakiej partii ludzie ci przedtem należeli, sprawozdanie finansowe za każdy miesiąc. Musimy wiedzieć, kto tworzy partię i skąd ludzie ci biorą pieniądze na swoją działalność. Utajnienie lub podanie niepełnych informacji, powoduje natychmiastowe (z urzędu) rozwiązanie takiej partii z sankcjami. Sięganie po władzę, to śmiertelnie poważna sprawa.
Wybory i referenda muszą być obowiązkowe. Każde wybory powinny być przeprowadzane w okręgach jednomandatowych. Sprawą partii politycznej powinno być takie zorganizowanie się, żeby właśnie to ich członkowie wygrywali takie wybory. I to pod karą grzywny lub do odpracowania równowartości na rzecz gminy, miasta. I to w miejscu zamieszkania; na przykład, do utrzymania czystości ulicy.
IV. Gospodarka. Należy rozpocząć od generalnego remanentu. Trzeba policzyć siły – ludzi i ich umiejętności oraz środki materialne. Gospodarkę narodową należy budować na własnym pieniądzu i kredycie społecznym. Bogactwa naturalne są własnością Narodu. Kiedy wybuchła Polska, po I Wojnie Światowej, bez żadnej pomocy z zewnątrz, sami zbudowaliśmy, między innym: najnowocześniejszy port, Gdynię z linią kolejową na Śląsk i Centralny Okręg Przemysłowy. A później, odbudowa: Warszawy, Wrocławia, Gdańska… Maksymalnie należy wykorzystać centralne położenie naszego kraju w Europie. Podstawowym środkiem transportu powinna być kolej. Zaś energię produkują elektrownie z naszego węgla. Samochody, maksymalnie 20 ton. Nie mamy dostosowanych dróg i mostów aby po nich jeździły ciężkie pociągi drogowe. A nasza kolej to wytrzyma. Ma uregulowane stosunki własnościowe do gruntów i jest obecnie najbezpieczniejszym środkiem transportowym. Rozwój techniki jeszcze zwiększa to bezpieczeństwo. Przy kolei będą musiały powstać hurtownie i firmy usługowe. W przyszłości, drogi żelazne można będzie, ewentualnie, przebudować na autostrady.
Wartość majątku narodowego, która przekracza pracę 1000 ludzi w ciągu jednego miesiąca (średnio 22 dni robocze po 8 godzin) może być zbyta po uprzednim referendum. Należy je zorganizować na takim obszarze, który czerpie z tego majątku korzyści. Tym sposobem nie da się sprzedać ziemi, ani tego co jest nad i pod tą ziemią. Ojcowiznę dziedziczy się bez podatków. Cudzoziemcy mogą jedynie dzierżawić ziemię na czas określony.
Ludzie, którzy doprowadzili firmę do bankructwa i nie spłacili własnych długów nie powinni mieć możliwości do ponownego zakładania kolejnej firmy. Nie mogą też być udziałowcami ani zasiadać w zarządach firm. Przez 10 lat. Najpierw muszą spłacić długi. Wyłącznie własną pracą.
V. Sądy. Podstawą sprawowania władzy sądowniczej w Ojczyźnie winien być precedens. To oznacza wielokrotne powtarzające się orzeczenie w podobnych sprawach. Bo jest to wypadek poprzedzający inne podobne wydarzenie; zdarzenie, rozstrzygnięcie, które służy za przykład w załatwianiu spraw analogicznych. Od razu wszystko zacznie pasować do siebie. Skończy się bałagan w sądach i nieodpowiedzialność sędziów. Natomiast, my pospolici zjadacze chleba, będziemy wiedzieli, co to naprawdę jest praworządność.
Tylko lekarze, mecenasi, notariusze, prokuratorzy i sędziowie; jako osoby wykonujące tak zwany zawód zaufania publicznego; mają własne samorządy z sądami. Sami sprawują pieczę nad własnym i należytym wywiązywaniem się z obowiązku obrony interesu publicznego. Dzięki takiemu, obecnemu zapisowi konstytucyjnemu, ludzie tych zawodów praktycznie są bezkarni. Tak powstała kasta nietykalnych. Natomiast bandzior stał się teraz zawodem szacunku i zaufania publicznego.
Postępowanie przed sądami powinno regulować jedno prawo. Dowody nie mogą podlegać swobodnej ocenie sędziego. Co tu oceniać? Dowód jest albo go nie ma. Romb nie jest kwadratem, chociaż jest czworokątem i ma wszystkie boki równe. Kiedy to się rozumie, to nie ma czego udowadniać.
VI. Obrona Ojczyzny. Nas, Polaków, bez względu na płeć, nie trzeba uczyć dzielności. My to wysysamy, z matczynym mlekiem, po swoich wszystkich przodkach. Polska jako członek obronnego paktu wojskowego – NATO, nie jest zagrożona przez część naszych sąsiadów, bo oni też tam są. Do tego paktu powinniśmy delegować wyłącznie wyszkolonych żołnierzy za ich wynagrodzeniem płatnym z góry. W ramach NATO, nasi sojusznicy nie mają moralnego prawa domagać się od nas zaciągania pożyczek na zakup ich broni. Potrzebną nam broń sami potrafimy zbudować. Nieraz już pokazaliśmy, że nasi inżynierowie, technicy i robotnicy coś jednak potrafią.
Obrona kraju powinna być oparta o małe (drużyna, pluton) i mobilne oddziały. Wyposażenie to: rower, motocykl, transporter i helikopter. Uzbrojenie lekkie ale skuteczne. Wszystko własnej produkcji. Buty, majtki i skarpety też. Oddziały takie tworzy się bez budynków koszarowych. Najlepiej broni się własnych stron rodzinnych, również i przed klęskami żywiołowymi.
– Dziadku? Pochuliganimy?
– Pochuliganimy.
No i zaczyna się. Ten mały szkrab niemal na stojąco przechodzi między nogami. Chodu! Zawijasy. Odwijasy. Wywijasy. Zawijasiska… Jeżdżą pociągi. Towarowe. Osobowe. Wojskowe. Nasze psisko. Suczka. Jamnikowaty kundelek. Od czubka nosa do końca ogona około 80 cm. Wysokość 25 cm. Już pięć razy była zjedzona. I nadal biega! Przychodzą dinozaury. Każdy dinozaur musi mieć wspaniały ogon. Z kolcem! I skrzydła. Najlepiej nadaje się do tego kolorowa gazeta. To pomysł babci. Dinozaury walczą! Raz mały, raz duży jest górą. Ganiają się. Na czworaka. Mały zawsze ucieknie. Wszędzie wejdzie. Duży groźnie ryczy. Dźwięczny głos małego wypełnia cały dom. Wszystko dzwoni i potęguje ten barwny głosik. Potem siadamy pupami i odpoczywamy. Słuchamy. Jak bije małe serduszko i duże serce.
– A ty? Kto Ty jesteś?
ATP AWS Debata Kredemocja SS
Opublikowano Czerwiec 9, 2008 Kategorie Bez kategoriiDodaj komentarz do E.5. Demokracja SS. Posprzątajmy.
E.4. Demokracja SS. Zagranica.
Dzień 1 września powinien być Światowym Dniem Polaka. To nie jest mój pomysł ale bardzo mi się spodobał, wszak: pomysłów jest ci u nas w narodzie dostatek. W Radio Maryja wiedzą kto to wymyślił. Chciałbym, żeby to był dzień światowy a nie tylko nasz, wewnętrzny Polski. Każdego roku, w tym dniu, powinniśmy prezentować całemu Światu. Co to jest, ta Polska? Kto to był: Mikołaj Kopernik (1473 – 1543) Tadeusz Kościuszko (1746 – 1817) Adam Mickiewicz (1798 – 1855) Fryderyk Chopin (1810 – 1849) Ignacy Łukasiewicz (1822 – 1882). Czym był: Grunwald – 1410, Odsiecz Wiedeńska – 1683, Cud nad Wisłą – 1920, Bitwa o Anglię – 1940, Powstanie Warszawskie – 1944.
Na pierwszej linii ognia naszego Świata, jest papież Jan Paweł II. Nie kwestionowany autorytet moralny. Nasz największy rodak. Z dziada i pradziada. Syn tej Ziemi, chłopak z Wadowic, gdzie swojego czasu zajadał się pysznymi kremówkami. I na każdym kroku podkreśla swoją polskość. To właśnie my, Polacy, po setkach lat obecności Włochów na stolicy Piotrowej zostaliśmy wyróżnieni. Każdy, kto tego nie rozumie, nie jest godzien mówić o sobie, że jest Polakiem. To jest powód do prawdziwej dumy. Dlatego każdy Polak i katolik powinien z chlubą szczycić się swoja religijnością. Bowiem prawdziwy katolik, to ten, dla którego nie ma rozbieżności pomiędzy: wiarą a uczestnictwem w życiu prywatnym i publicznym z udziałem w polityce włącznie. Kto postępuje inaczej, nie jest katolikiem. Jako tak zwany nie wierzący, uważam, że każdego, kto plwa na naszego rodaka; papieża, Jana Pawła II, winno się skazać na banicję. Niech gdzie indziej wyzywa. Biorąc pod uwagę prawo własności pytam. Dlaczego ci, którzy nie są katolikami wykorzystują wizerunek papieża? Używają przymiotnika katolicki? Tak naprawdę, to kto w sposób pokojowy obalił największy totalitaryzm – komunizm?
Golgota Wschodu, to niewyobrażalne cierpienia naszych rodaków na nieludzkiej ziemi. W brew własnej woli zostali wywleczeni z ziemi ojców daleko za Ural. Do Kazachstanu, na Syberię i w inne rejony Rosji tylko dlatego, że byli Polakami. To legalny przywódca Niemców, Adolf Hitler i tyran ludu rosyjskiego, Józef Stalin, jako pierwsi, zaplanowali fizyczne zniszczenie naszego Narodu. We wrześniu 1939 roku rozdrapano naszą Ojczyznę. Deportacje rozpoczęły się w już lutym, nocą 1940 roku. Wymordowano i wywieziono miliony Polaków. Katyń jest tylko symbolem Golgoty Wschodu. Do dziś nikt nie powiedział nam nawet: przepraszamy. Ilu ich tam zostało? Dlaczego milczycie?!
Z umarłymi nie walczy się. Trzeba im oddać sprawiedliwość i prawdę o nich. To nasz pierwszy i podstawowy obowiązek wobec zmarłych. Dosyć już stawiania pomników w naszej Ojczyźnie. Ktoś przecież już powiedział: jeżeli weźmie się garść polskiej ziemi i ściśnie się ją, to krew popłynie.
Wstyd i hańba! Bo nie ma pieniędzy na sprowadzenie tej garstki rodaków spod jarzma sowieckiego? Ten carski jasyr trwa od ponad dwustu lat! Tak jak wówczas byli wywożeni, tak teraz, musimy przywozić z ucałowaniem ich rąk. Pomimo hańbienia, poniżania honoru, godności, upokorzeń i upodleń; oni do dziś nie wyparli się swojej polskości. Dlatego naszym pierwszym i podstawowym obowiązkiem jest jednoczyć Naród Polski. Musimy zrobić wszystko, żeby wreszcie zbierać naszych rodaków.
Tyle ziemi leży u nas odłogiem, której nikt nie uprawia. Dlaczego nie dać jej tym, którzy będą chcieli się nią zaopiekować i uprawiać? Trzeba im w tym tylko pomóc. Bezwzględnie należy postawić na samowystarczalność pod każdym względem naszego kraju. Po co nam gaz od ruskich? Przecież można go wyprodukować z roślin. Otrzymuje się wówczas gaz i kompost – najlepszy naturalny nawóz, na którym urośnie najzdrowsza żywność. Ktoś to musi uprawiać. W naszej strefie klimatycznej trzeba mieć dom i ciepło. Nie potrzeba do tego żadnych kosmicznych technologii. Pieniądze zamiast dawać naszym ciemiężcom – sowietom, należy przeznaczyć na sprowadzenie rodaków do Ojczyzny. Godzi się dać im pracę, oraz zapewnić odbiór efektów tej pracy. To nasz podstawowy obowiązek! Tym, którzy jeszcze tam żyją i zechcą, musimy pozwolić dokończyć im swoje żywoty we własnej Ojczyźnie. Tęsknota jest chorobą a na obczyźnie jest ona zabójcza.
Powinno się głosić wszem i wobec: Rodacy! Wracajcie! Macie na to co najmniej 10 lat. Robimy porządki w Ojczyźnie. Oczekujemy od was wszelkiej pomocy. Każdy z was poznał Świat. Polsce potrzebna jest wiedza, praca i doświadczenie. Żadna kropelka nie może być teraz zmarnowana. To musi być wykorzystane dla odzyskania przez Polskę, naszą jedną i jedyną Ojczyznę, prawdziwej wolności. Bez warcholstwa! Żaden uczciwy człowiek nie może milczeć! Tego nie robimy tylko dla siebie. Po nas przyjdą nasze dzieci i wnuczęta. Ich dzieci. I ich dzieci. Nasze! Polskie! Po jakiemu mają one mówić?
Wielu z was wypędzono z Ojczyzny. Z jednokierunkowym paszportem. Każdy z was wie, kto to zrobił i dlaczego. Po raz kolejny nie wolno dopuścić do takiej sytuacji. Muszą być zastosowane w Ojczyźnie takie mechanizmy, żeby podobne sytuacje już nigdy nie zdarzyły się na polskiej ziemi. Dawna Niemiecka Republika Demokratyczna jest eleganckim przykładem jakiego spustoszenia w ludzkich zachowaniach dokonał hitlerowsko – stalinowski system sprawowania władzy. Pomimo pompowania olbrzymich pieniędzy w tę część Niemiec, we wschodnich landach ciągle jest inaczej. Nawet przeniesienie stolicy do Berlina niewiele pomogło. Tu jest większe bezrobocie, gorsze drogi, biedniejsi ludzie, brzydkie domy. Należy pilnie się temu przyglądać. Z tej lekcji my musimy wyciągnąć prawidłowe wnioski do działania.
Stosunki zagraniczne należy budować wyłącznie umowami dwustronnymi. Z wzajemną korzyścią. Rozpocząć trzeba od najbliższych sąsiadów. Z nimi trzeba uporządkować nasze wszystkie sprawy. Nawet te najbardziej bolesne. Niczego nie można bagatelizować. Życie w prawdzie jest najprostsze. Nie będzie mowy o jakichś deficytach i niedoborach. Nie trzeba być strategiem kiedy spojrzy się na mapę Europy. Nasi sąsiedzi ze wschodu i zachodu nie mogą ze sobą współpracować bez naszego udziału. Inaczej to zawsze będzie ich drożej kosztowało. Podobnie jest na kierunku północ – południe. Musimy to bezwzględnie wykorzystać. A jak traktować tak zwane mniejszości narodowe? Dokładnie tak samo, jak oni, inne narody u siebie, traktują nas, Polaków. Tu potrzebna jest tylko zdecydowana stanowczość.
Nie ma we współczesnym Świecie państwa, które może powiedzieć. Pojęcie demokracja jest u nas należycie zdefiniowane. Jest to zrozumiałe przez większość mieszkańców naszej społeczności. Nasza Konstytucja jest wzorem godnym do naśladowania. Tak nie jest, bo polityka to czyjeś zręczne i przemyślane postępowanie, którego celem jest najczęściej zdobycie i utrzymanie władzy. Dlatego jeżeli sam nie interesujesz się polityką, to politycy zainteresuje się tobą. Jeżeli więc ty, który pchasz się do władzy, to podpisz mi deklarację, żebym to ja, który ma głosować, miał to na piśmie. Ustne oświadczenia nie są wiążące. Pisemnej deklaracji już nie można się wyprzeć. Tym bardziej, że lista zadeklarowanych winna być jawna w internecie. Każdy powinien zbierać deklaracje. W czas wyborów będzie wiadomo na kogo głosować. Propozycja: Deklaracja dla Obytka (Obytek = OBYwatel TEgo Kraju).
Nie lękajcie się. To Wolność.
Chronić rodzinę i Ojczyznę.
Osądzić totalitaryzmy.
Powołać: Konstytuantę i
Europejski Traktat Pokojowy.
Dwóch pierwszych punktów nie potrzeba tłumaczyć. Kolejność ma tu również znaczenie. 3. Osądzić totalitaryzmy. Tego do dziś nikt nie zrobił. W ciągu ostatniego stulecia wymordowano setki milionów ludzi. Jeżeli policzyć procent wymordowanych ludzi, do jej liczby, przed i po II Wojnie Światowej; to okaże się, że my Polacy, zapłaciliśmy największą daninę krwi. Jednocześnie na koniec tejże wojny, my Polacy, procentowo do ludności, mieliśmy najwięcej żołnierzy pod bronią. Jak nam za to podziękowano? Od września 1939 roku Polska nie jest wolnym krajem. Kto tego nie rozumie nie powinien się pchać do polityki. Bowiem, my Polacy, sami musimy rozliczyć się z własnymi totalitarystami. 4. Powołać konstytuantę. Jest to zgromadzenie ustawodawcze, którego jedynym zadaniem jest uchwalenie Konstytucji. I to takiej, która będzie obowiązywała przez co najmniej 100 lat. 5: Powołać Europejski Traktat Pokojowy. Wojna na Bałkanach i Kaukazie dowodzi, że Europa nie ma mechanizmów, które zapobiegałyby masowym mordom. Po tak straszliwych doświadczeniach z Hitlerem i Stalinem. Nie chwyta się szybko i nie osądza zbrodniarzy. Dlaczego Konstytucja Niemców rości sobie nadal prawo do granic z 1937 roku? Czy chcą kolejnej wojny?
Musimy żądać tak zwanych reparacji. Przez to rozumiem świadczenia innych państw na rzecz naszej Ojczyzny – Polski. Jako wynagrodzenie, nam Polakom, za wojenne szkody i straty oraz za nasz udział w walkach. Za naszą i waszą wolność. My, pospolici zjadacze chleba, nie zrezygnowaliśmy z reparacji. Nikt nie miał moralnego prawa to uczynić! Teraz, należy to załatwiać traktatami z poszczególnymi państwami w taki sposób; żeby znowu nie wpuszczono nas w maliny. Uważam, że nie są potrzebne nam ich pieniądze. Znowu wymyślą jakieś dziwactwa z walutami, procentami i terminami płatności. Nam potrzebne są nowoczesne: technologie, urządzenia i maszyn do ich realizacji oraz zapewniona stała i długotrwała współpraca. Konkretny przykład. Powszechnie wiadomo, że Niemcy produkują bardzo dobre samochody. W ramach reparacji wojennych, powinniśmy domagać aby przekazali nam technologie z tym związane. Stała i długoletnia współpraca zapewni pokojową egzystencję naszych narodów. Te państwa, które nie zechcą nam pomagać, niech nie przeszkadzają. Należy spytać. Dlaczego po wrześniu 1939 roku, my Polacy, zostaliśmy sami?
Dlatego musimy zbierać i ujawniać Deklaracje dla Obytka. Jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości, to proszę łaskawie wytłumaczyć. Na podstawie jakiej Konstytucji sprawowano władzę w naszej Ojczyźnie, licząc od września 1939 roku? Twierdzę, że to były rządy zdrady narodowej! Szczególnie te ostatnie dwanaście lat. Jeszcze nie tak dawno, nawet za komuny, Polska, to był znaczący i liczący się kraj. Dziś, nasza Ojczyzna wygląda jak po bombardowaniu. Wystarczy przejść się główną ulicą. W Gdyni, Władysława IV. Smutek bije od zaklejonych szyb wystawowych. We wszystkich miastach są takie same widoki. Albo i gorsze. Rośnie zadłużenie w handlu zagranicznym. Niedawno było to kilkadziesiąt miliardów. Dziś rośnie to lawinowo. Dlaczego? Cel jest jeden – afrykanizacja Polski. Tu, w samym centrum Europy, buduje się neokolonialny kraj! Wszyscy uczestnicy tych brewerii i hec dobrze wiedzą o tym. Garstka typów o podejrzanych koneksjach i ciemnej przeszłości chce czerpać korzyści z naszych dóbr narodowych. Niszczą wszystko, co stanie im na drodze. Nie boją się nawet strzelać do bezbronnego ludu, który ośmiela się upominać o swoje prawa. W rocznicę zimowych, nocnych deportacji 1940 roku.
Unia Europejska (UE) to olbrzymia zbiurokratyzowana machina. Na rękę jest tym formalistom z UE aby nie było jednego wspólnego języka porozumiewania się. A tym językiem powinno być esperanto. Tak zwany Traktat akcesyjny liczy ponad 6 000 stron i to w języku angielskim. Dlaczego obywatel premier RP podpisał coś, czego jeszcze nie było? I to w rocznicę jaruzelszczyzny – 13 grudnia! Kto ma zapłacić za tłumaczenie tych idiotyzmów? Już słyszymy o jakiejś konstruktywnej bezalternatywności lub odwrotnie. To ma się nam kojarzyć z UE. Co to jest? Proszę to przetłumaczyć na nasze. Bo ja tego nie rozumiem. Okazuje się, że szprotka, to nie ryba. Korniszon jest niewymiarowy. Tak jak kiedyś zsiadłe mleko, to było zepsute mleko…
W ramach UE funkcjonuje ETPC. To kolejna lipa. Na rozpatrzenie sprawy trzeba czekać latami. Po to, żeby po latach otrzymać decyzję z tłoczoną suchą pieczęcią. W języku angielskim. Skargę uznaje się za niedopuszczalną. Przyznawanie, naszym rodakom, odszkodowań w wysokości miesięcznego wynagrodzenia pracownika fizycznego UE, to kpina. Tym bardziej, że te odszkodowania my płacimy. Z naszych podatków. Ani jednej złotówki nie zapłacą z własnej kieszeni władcy RP. Dlatego śmieją się. Z takich wyroków. Takiego trybunału. Bo to nawet nie jest grożenie palcem. Po co nam dostęp do takiej wyimaginowanej sprawiedliwości?
Drogami posłużyłem się wcześniej. Wykazałem, że własność to fikcja. Nasze drogi wyglądają jak po nalotach. Dlaczego? Podatki, które są pobierane na drogi, przeznaczane są na wasali i na unijną propagandę. Nie prawdę o UE lecz skrywanie jej. Chcą, za wszelką cenę, wpędzić nas w kolejny jasyr! I to jeszcze za nasze, polskie, ciężko zarobione pieniądze. Dlatego jak Polska długa i szeroka trzeba drzeć się na całe gardło. Zdrajcy na pohybel! Oni sami wieszali siebie na słupach i latarniach. Jak szaszłyki. Teraz my, musimy ich przepędzić! Za słowami z naszego hymnu narodowego, który napisał Józef Wybicki w 1797 roku. Prawdziwy Polak. Kaszuba z Bendomina. Trzeba bić w tarabany! Na cały Świat! Polska – nasza Ojczyzna jest w potrzebie!
Wyjaśniam, że wczoraj zamiast herbaty zaparzyłem tabaki. Skutkiem tego przygłupłem i nie byłem zdolny do pracy. Inni za mnie zdecydowali.
Opublikowano Czerwiec 8, 2008 Kategorie Bez kategorii2 komentarze do E.4. Demokracja SS. Zagranica.