Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/v-aca-933-17-wyrok-sadu-apelacyjnego-w-warszawie-522779966
Timestamp: 2020-06-01 08:34:05
Legal References Found: art. 527
 art. 1025
 art. 98
 art. 113
 art. 214
 art. 2141
 art. 379
 art. 225
 art. 316
 art. 241
 art. 328
 art. 326
 art. 331
 art. 217
 art. 227
 art. 258
 art. 299
 art. 232
 art. 233
 art. 234
 art. 527
 art. 527
 art. 98
 art. 25
 art. 26
 art. 113
 art. 98
 art. 527
 art. 527
 art. 527
 art. 527
 art. 32
 art. 96
 art. 97
 art. 328
 art. 527
 art. 325
 art. 527
 art. 381
 art. 328
 art. 324
 art. 328
 art. 328
 art. 387
 art. 1
 art. 387
 art. 331
 art. 1
 art. 328
 art. 329
 art. 5059
 art. 328
 art. 214
 art. 225
 art. 316
 art. 241
 art. 233
 art. 527
 art. 527
 art. 527
 art. 1025
 art. 1025
 art. 65
 art. 75
 art. 1025
 art. 1026
 art. 532
 art. 532
 art. 1025
 art. 527
 art. 6
 art. 232
 art. 527
 art. 529
 art. 234
 art. 527
 art. 527
 art. 96
 art. 97
 art. 385
 art. 527
 art. 325
 art. 527
 art. 527
 art. 527
 art. 321
 art. 386
 art. 98
 art. 391

Document Content:
V ACa 933/17 - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Opublikowano: LEX nr 2686270
V ACa 933/17
Przewodniczący: Sędzia SA Paulina Asłanowicz (spr.).
Sędziowie: SA Marzena Miąskiewicz, SO (del.) Grzegorz Tyliński.
Sąd Apelacyjny w Warszawie V Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2017 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa Banku (...) spółki akcyjnej w W. przeciwko D. J. o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 2 kwietnia 2015 r., sygn. akt IV C 824/14
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym w ten sposób, że nadaje mu następującą treść: uznaje w stosunku do wierzyciela - Banku (...) spółki akcyjnej w W., któremu wobec dłużnika - H. J. przysługuje wierzytelność, wynikająca z zadłużenia na rachunku bieżącym otwartym na podstawie Umowy (...) z dnia 28 października 2004 roku, zmienionej aneksami z dnia: 29 października 2004 roku, 25 stycznia 2006 roku i 27 października 2006 roku, zawartej z Bankiem (...) spółką akcyjną w K. - poprzednikiem prawnym powoda, obejmująca kapitał i odsetki wymienione w bankowym tytule egzekucyjnym wystawionym przez Bank (...) spółkę akcyjną w K. w dniu 10 maja 2007 roku oraz koszty dochodzenia roszczeń w kwocie 550,99 zł (pięćset pięćdziesiąt złotych dziewięćdziesiąt dziewięć groszy) i wynosząca łącznie na dzień 7 listopada 2013 roku 153972,56 zł (sto pięćdziesiąt trzy tysiące dziewięćset siedemdziesiąt dwa złote pięćdziesiąt sześć groszy), za bezskuteczną czynność pomiędzy H. J. a D. J. w postaci zawartej w dniu 14 maja 2010 roku przed notariuszem J. F. (rep. (...)) umowy przeniesienia udziału H. J. w nieruchomości położonej w B., stanowiącej działkę o numerze ewidencyjnym (...) przy ul. (...), dla której Sąd Rejonowy w Grodzisku Mazowieckim prowadzi księgę nr (...);
2. oddala apelację pozwanej;
3. zasądza od D. J. na rzecz Banku (...) spółki akcyjnej w W. kwotę 7237 zł (siedem tysięcy dwieście trzydzieści siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Pozwem z dnia 25 listopada 2013 roku Bank (...) spółka akcyjna w W. wystąpił przeciwko D. J. o uznanie za bezskuteczną czynności dokonanej z dłużnikiem Banku H. J., polegającej na przeniesienia udziału we własności nieruchomości wobec wierzytelności wynoszącej na dzień 6 stycznia 2009 roku 63237,38 zł.
W uzasadnieniu tego żądania wskazano, że czynność ta doprowadziła do sytuacji, w której dłużnik stał się jeszcze bardziej niewypłacalny, natomiast pozwana uzyskała korzyść majątkową.
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Powołała się na to, że mimo tego, że zawarła ze swoim ojcem umowę przeniesienia udziałów w nieruchomości, to na skutek uzyskania należności od dłużnika została spłacona wierzytelność innego wierzyciela, która była zabezpieczona hipotecznie na nieruchomości, a wobec tego nie doszło do pokrzywdzenia wierzycieli. Pozwana kwestionowała także fakt zaskarżenia całej czynności w kontekście tego, że z jej mocy zostały przeniesione udziały zarówno dłużnika, jak i jego żony, z którą pozostaje on w rozdzielności majątkowej. Pozwana podniosła też, że na spłatę ceny nabycia tych udziałów od dłużnika i jego żony zaciągnęła kredyt.
Wyrokiem z dnia 2 kwietnia 2015 roku Sąd Okręgowy w Warszawie w punkcie pierwszym uznał w stosunku do wierzyciela - Banku (...) spółki akcyjnej w W., któremu wobec dłużnika - H. J. przysługuje wierzytelność wynikająca z zadłużenia na rachunku bieżącym otwartym na podstawie umowy kompleksowej pakietu (...) z dnia 28 października 2004 roku, zmienionej aneksami z dnia 29 października 2004 roku, z dnia 25 stycznia 2006 roku i z dnia 27 października 2006 roku, zawartej z Bankiem (...) spółka akcyjna w K. - poprzednikiem prawnym powoda, za bezskuteczną do wysokości 63237,38 zł czynność pomiędzy H. J. a D. J. w postaci zawartej w dniu 14 maja 2010 roku przed notariuszem J. F. (rep. (...)) umowy przeniesienia udziału H. J. w nieruchomości położonej w B., stanowiącej działkę o numerze ewidencyjnym (...) przy ul. (...), dla której Sąd Rejonowy w Grodzisku Mazowieckim prowadzi księgę nr (...). W punkcie drugim wyroku oddalono powództwo w pozostałym zakresie, a w punkcie trzecim zasądzono od D. J. na rzecz Banku (...) spółki akcyjnej w W. kwotę 6502 zł tytułem kosztów procesu. W punkcie czwartym wyroku Sąd Okręgowy nakazał pobrać od D. J. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 4818 zł tytułem kosztów sądowych.
Powyższy wyrok wydany został w oparciu o następujące ustalenia i rozważania prawne:
D. J. jest córką H. i U. J.. Pozwana prowadzi działalność gospodarczą w postaci sklepu, a jej ojciec H. J. prowadził zakład młynarsko - piekarniczy. H. J. zawarł z poprzednikiem prawnym powoda - Bankiem (...) spółką akcyjną w K. umowę kompleksową, na podstawie której bank otworzył dla H. J. linię kredytową, w wyniku której mógł on pobierać określone środki pieniężne. Wobec tego, że dłużnik nie spłacał należności, Bank najpierw wypowiedział tę umowę, a następnie wystawił bankowy tytuł egzekucyjny, któremu została nadana klauzula wykonalności.
Bank (...) spółka akcyjna w W. dwukrotnie wszczynał egzekucję przeciwko dłużnikowi w 2009 i 2011 roku. Obie egzekucje okazały się bezskuteczne. Dłużnik nie posiadał bowiem żadnych źródeł dochodu, nie posiada żadnego majątku, ani nie przysługują mu żadne wierzytelności. Komornik podał, że prowadził egzekucje przeciwko temu dłużnikowi z wniosku trzech innych wierzycieli, których wierzytelności wynosiły około 194000 zł.
W 2007 roku H. J. uzyskał wyrok znoszący wspólność majątkową z żoną U. J. z datą wsteczną.
W dniu 14 maja 2010 roku dłużnik wraz z żoną zawarli z D. J. umowę przeniesienia własności udziałów w dwóch nieruchomościach. Jedną z nich była działka numer (...) w B. przy ulicy (...). Na dzień sprzedaży tych udziałów w księdze wieczystej prowadzonej dla tej nieruchomości nie było żadnych wpisów w dziale III i IV. Aktem notarialnym objęte było także zbycie udziałów w działce numer (...). W księdze wieczystej dla tej nieruchomości były wpisane hipoteki na rzecz Banku (...) spółki akcyjnej w W., późniejszego Banku (...). Na podstawie tego aktu notarialnego U. J. i H. J. sprzedali D. J. posiadane udziały w obu tych nieruchomościach za cenę 1250000 zł, przy czym w akcie notarialnym ustalono, że H. J. dokonuje sprzedaży tych nieruchomości w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, a D. J. nabyła te nieruchomości także w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. W umowie ustalono, że cena za nieruchomość o numerze (...) zostanie przez pozwaną przekazana na rachunek Banku (...) jako spłata innego zadłużenia H. J.. W tym czasie w 2010 roku Bank (...) wzywał H. J. do spłaty zadłużenia z tytułu kredytu, który H. J. zaciągnął w tym banku i jednocześnie bank ten wystawił promesę, w której potwierdził, że zwolni spod hipotek nieruchomość, stanowiącą działkę numer (...), jeżeli należność zostanie w całości zapłacona.
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, których prawdziwości i wiarygodności nie kwestionowała żadna ze stron.
Przy ustalaniu stanu faktycznego Sąd I - ej instancji pominął zeznania świadków strony powodowej w osobach pracowników działu windykacji banku, którzy zeznawali na okoliczność czynności windykacyjnych banku i tego, jaka kwota została wyegzekwowana przez bank, albowiem ich zeznania są o tyle nieistotne, że potwierdzają to, co znajduje się w złożonych do akt dokumentach.
Sąd Okręgowy oddalił wnioski dowodowe strony pozwanej o przesłuchanie pozwanej oraz dwóch świadków na okoliczności zawarcia umowy sprzedaży, zapłaty ceny, ekwiwalentności świadczeń stron umowy sprzedaży, braku pokrzywdzenia wierzycieli oraz braku zasadności roszczenia powoda, gdyż nie miały one istotnego znaczenia dla sprawy i ich wykazanie nie obciążało strony pozwanej.
W tak ustalonych okolicznościach faktycznych Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że roszczenie w części zasługuje na uwzględnienie.
Biorąc pod uwagę, że z mocy zaskarżonej czynności dłużnik i jego żona zbyli swoje własne udziały w nieruchomości na rzecz D. J., natomiast żona dłużnika nie jest dłużnikiem powoda, Sąd Okręgowy uznał, że w takim zakresie, w jakim żona dłużnika sprzedała swoje udziały w tej nieruchomości, nie było podstaw do uwzględnienia powództwa.
Za okoliczność bezsporną uznał Sąd Okręgowy to, że Bank (...) spółka akcyjna jest następcą prawnym Banku (...) spółki akcyjnej, który to bank zawarł z H. J. jako dłużnikiem umowę rachunku bankowego, na którym powstało zadłużenie.
Bezsporne było także to, że wierzytelność istniała w chwili wniesienia pozwu, gdyż bank wystawił bankowy tytuł egzekucyjny. Nie został przedstawiony żaden dowód, że do chwili wniesienia powództwa ta należność została przez kogokolwiek spłacona, więc uznał Sąd Okręgowy, że jest ona wymagalna i istniała zarówno w chwili wniesienia pozwu, jak i w momencie dokonywania zaskarżonej czynności prawnej.
Bezsporne było także to, że osobą trzecią, z którą dłużnik dokonał czynności prawnej jest D. J..
Z ustaleń poczynionych w toku postępowania egzekucyjnego wynika, że dłużnik nie posiada żadnych innych nieruchomości, ruchomości, wierzytelności, w tym jakichkolwiek kwot na rachunkach bankowych, nie pobiera żadnych świadczeń, w tym wynagrodzenia z tytułu świadczenia pracy, więc nie ma żadnego majątku. Dłużnik był więc niewypłacalny w dacie dokonywania czynności i pogłębił stan swojej niewypłacalności, ponieważ przeniósł udziały w nieruchomościach, które ewentualnie mogłyby posłużyć do zaspokojenia wierzyciela. Stąd Sąd Okręgowy uznał, że przesłanka obiektywna pokrzywdzenia wierzyciela zaistniała, mimo tego, że w zamian za sprzedaż udziałów H. J. otrzymał zapłatę ceny. Z treści aktu notarialnego wprost bowiem wynika, że te pieniądze nie miały być przeznaczone na zaspokojenie powoda, lecz innej wierzytelności.
Skoro egzekucja z nieruchomości była wszczęta już w 2009 roku, więc dłużnik wiedział, że będzie powodowi musiał spłacić tą wierzytelność stwierdzoną bankowym tytułem egzekucyjnym. Zatem dłużnik, dokonując czynności prawnej z córką w maju 2010 roku, działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela, bo wiedział, że pieniędzy, które uzyska od córki za przeniesienie udziałów, nie przekaże powodowi, tylko innemu wierzycielowi na spłatę innego zadłużenia.
Zgodnie z art. 527 § 3 k.c. kiedy osobą trzecią jest osoba bliska dla dłużnika, to domniemywa się, że wiedziała ona, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela, czyli powód jest zwolniony z udowodnienia tej przesłanki, natomiast ciężar procesowy wykazania okoliczności przeciwnej spoczywa na stronie pozwanej, która musi udowodnić, że nie wiedziała, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela lub że przy dochowaniu nawet należytej staranności nie mogłaby się tego dowiedzieć. W związku z tym obrona strony pozwanej, która miałyby unicestwić żądanie pozwu, powinna być nakierowana na obalenie tego domniemania, czyli dowody zgłoszone przez stronę pozwaną powinny wykazywać tę okoliczność, a tak się nie stało. Osoba trzecia, żeby unicestwić żądanie pozwu powinna także wykazać, że dłużnik posiada inny majątek, który jest zdatny do zaspokojenia wierzyciela, bo tylko wtedy można byłoby uznać, że mimo zakwestionowanej działalności dłużnika nie doszło do pokrzywdzenia wierzyciela, bo wierzyciel mimo to mógłby się zaspokoić z innych składników majątkowych dłużnika. Ponieważ strona pozwana nie wskazała takich składników majątkowych, tym samym uznał Sąd I - ej instancji, że nie obroniła się przed żądaniem pozwu.
Zdaniem Sądu Okręgowego uszło uwadze pozwanej, że akt notarialny z dnia 14 maja 2010 roku dotyczy dwóch nieruchomości, w tym działki ewidencyjnej numer (...), na której wierzytelność Banku (...) została zabezpieczone hipoteką. Natomiast działka numer (...), której dotyczy żądanie pozwu, nie była obciążona żadną hipoteką. Skutkiem natomiast tego aktu notarialnego, H. J., uzyskując pieniądze od swojej córki, spłacał innego wierzyciela, który miał zabezpieczoną wierzytelność hipotecznie na innej nieruchomości. Argumentacja strony pozwanej, że i tak wierzyciel nie zostałby zaspokojony w toku jakiegokolwiek postępowania egzekucyjnego jest niezasadna. Gdyby bowiem doszło do prowadzenia egzekucji przez kilku wierzycieli z udziału w nieruchomości, stanowiącej działkę o numerze ewidencyjnym (...), to w sytuacji, kiedy żaden z wierzycieli nie miał zabezpieczonej swojej wierzytelności hipotecznie, to w myśl art. 1025 k.p.c. wierzyciele znajdowaliby się w tej samej grupie, w której są zaspakajane ich należności. Żaden z innych wierzycieli, w tym Bank (...), nie miałby pierwszeństwa w zaspokojeniu swojej wierzytelności, a tym samym argumentacja strony pozwanej, że powód nie uzyskałby żadnego zaspokojenia, gdyby doszło do egzekucji jest błędna. Sąd Okręgowy wskazał, że wprawdzie mimo toczących się postępowań egzekucyjnych, dłużnik teoretycznie może spłacać wierzycieli poza postępowaniem egzekucyjnym, ale naraża się wtedy na zarzut działania z pokrzywdzeniem innych wierzycieli.
W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że wszystkie przesłanki uznania czynności za bezskuteczną zostały spełnione, lecz jedynie w stosunku do kwoty 63237,38 zł. Wskazanie wysokości wierzytelności, do jakiej ma być uznana czynność prawna za bezskuteczną, jest elementem żądania pozwu i Sąd tym żądaniem jest związany. W pozwie zostało wskazane, że chodzi o wierzytelność w wysokości wynoszącej łącznie na dzień 6 stycznia 2009 roku 63237,38 zł i do takiej kwoty Sąd Okręgowy uznał czynność prawną za bezskuteczną, albowiem mimo dalszych czynności, w wyniku których ustalono wartość przymiotu sporu na 153000 zł, powód nie zmienił swojego żądania i nie wniósł o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną w stosunku do wierzytelności w kwocie 153000 zł.
Wobec tego, że co do zasady powództwo zostało uwzględnione, Sąd Okręgowy rozliczył w punkcie trzecim i czwartym koszty procesu na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. W oparciu o ten przepis w zw. z art. 113 ust. 2 u.k.s.c. od pozwanej jako przegrywającej Sąd I - ej instancji nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa brakującą opłatę od pozwu, czyli kwotę 4818 zł.
Sąd Okręgowy wyjaśnił także, że po zamknięciu rozprawy pozwana złożyła wniosek o otwarcie rozprawy na nowo, zarzucając, że na rozprawie w dniu 29 stycznia 2015 roku nie była obecna i prawidłowo usprawiedliwiła swoje niestawiennictwo zaświadczeniem od lekarza sądowego, a mimo to Sąd prowadził rozprawę i przeprowadził dowód z przesłuchania świadka, skutkiem czego pozwana została pozbawiona możliwości działania. W ocenie Sądu I - ej instancji argument ten był niezasadny i nie dawał podstaw do otwarcia rozprawy na nowo, albowiem mimo to, że rzeczywiście na dzień 29 stycznia 2015 roku pozwana przysłała zaświadczenie lekarskie, to Sąd przeprowadził dowód z zeznań świadka, które nie były podstawą ustaleń stanu faktycznego, a jednocześnie poinformował na piśmie pozwaną o tym, że do odroczenia rozprawy nie doszło. Pozwana mogła zatem zgłosić wniosek o powtórne przesłuchanie tego świadka, jeżeli uznała, że ma pytania do niego. Mogła też zwrócić się o przesłanie płyty z nagraniem z przesłuchania tego świadka, ponieważ rozprawa była nagrywana. Zarzut strony pozwanej, że była pozbawiona możliwości działania byłby zasadny tylko wtedy, gdyby, mimo przesłania zaświadczenia od lekarza sądowego o niemożności stawiennictwa się na rozprawę, Sąd nie odroczyłby rozprawy, lecz przeprowadził czynności dowodowe i zamknął rozprawę, a następnie wydał wyrok. W tej sprawie tak się jednak nie stało, bo Sąd Okręgowy, odraczając rozprawę z dnia 29 stycznia 2015 roku na dzień 20 marca 2015 roku poinformował pozwaną, że nie odroczył tej rozprawy z powodu choroby pozwanej i że pozwana winna ustanowić pełnomocnika, jeżeli nadal będzie chorowała. Wobec tego nie było podstaw do tego, żeby uznawać, że mogło dojść do naruszenia prawa do obrony pozwanej, zwłaszcza, że na ostatniej rozprawie była ona reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika procesowego. Natomiast okoliczność, że zawodowy pełnomocnik procesowy strony pozwanej nie podjął żadnej obrony, nie zgłosił nowych wniosków dowodowych, ani nie zmodyfikował tezy dowodowej celem przeprowadzenia inicjowanych dowodów, obciąża stronę pozwaną.
Pozwana w swojej apelacji zaskarżyła wyrok z dnia 2 kwietnia 2015 roku w części, tj. w punktach pierwszym, trzecim i czwartym, a więc w zakresie, w jakim Sąd I - ej instancji uwzględnił żądanie powoda oraz co do rozstrzygnięcia o kosztach procesu i zarzuciła mu:
1. art. 214 § 1 k.p.c. w zw. z art. 2141 § 1 k.p.c. w zw. z art. 379 pkt 5 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie wniosku pozwanej i nieodroczenie rozprawy w dniu 29 stycznia 2015 roku, podczas gdy nieobecność pozwanej na rozprawie w dniu 29 stycznia 2015 roku spowodowana była chorobą uniemożliwiającą stawiennictwo, potwierdzoną zaświadczeniem wystawionym przez lekarza sądowego, zaś strona w procesie cywilnym nie ma obowiązku generowania kosztów postępowania w postaci kosztów zastępstwa profesjonalnego pełnomocnika, przy czym Sąd I - ej instancji zobowiązał pozwaną do ustanowienia pełnomocnika dopiero w zawiadomieniu skierowanym do pozwanej po terminie rozprawy z dnia 29 stycznia 2015 roku i zobowiązanie to zostało przez pozwaną wykonane przed kolejną rozprawą w dniu 20 marca 2015 roku, co doprowadziło do pozbawienia pozwanej możliwości obrony jej praw poprzez pozbawienie jej możliwości brania udziału w czynnościach postępowania, w tym składania wniosków, twierdzeń i oświadczeń, a w szczególności w czynnościach postępowania dowodowego, tj. w przesłuchaniu świadka i zadawaniu mu pytań oraz zajęcia stanowiska przez pozwaną co do tego dowodu, o którego przeprowadzeniu pozwana, działająca bez profesjonalnego pełnomocnika, nie została poinformowana i dowiedziała się o jego przeprowadzeniu dopiero po zamknięciu rozprawy;
2. art. 225 k.p.c. w zw. z art. 316 § 2 k.p.c. w zw. z art. 241 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie wniosku pozwanej z dnia 1 kwietnia 2015 roku o otwarcie rozprawy na nowo celem przeprowadzenia postępowania dowodowego oraz jego powtórzenia w zakresie dowodów przeprowadzonych bez udziału pozwanej na rozprawie w dniu 29 stycznia 2015 roku, o których przeprowadzeniu pozwana dowiedziała się dopiero po zamknięciu rozprawy;
3. art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 326 § 3 zdanie drugie k.p.c. w zw. z art. 331 § 2 zdanie trzecie k.p.c. poprzez wadliwe i nierzetelne sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku w formie transkrypcji uzasadnienia ustnego, zastępującej uzasadnienie pisemne, wyrażające się w opuszczaniu dużych i istotnych fragmentów zdań, co uniemożliwia logiczne ich powiązanie oraz ustalenie rzeczywistego toku wywodu zaprezentowanego przez Sąd I - ej instancji, co musi prowadzić do uznania, że uzasadnienie obarczone jest brakiem jego istotnych konstytutywnych elementów, w szczególności co do wskazania postawy faktycznej (ustalenia faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej) oraz wyjaśnienia podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa, co także nie może pozostawać bez wpływu na przyjęcie oceny, że Sąd I - ej instancji nie wyjaśnił, w jaki sposób doszedł do przyjętych przez siebie ustaleń, w szczególności w zakresie dokonania oceny dowodów i wyjaśnienia, jakie przesłanki powiązane w logiczną całość wziął pod uwagę, wydając zaskarżone orzeczenie;
4. art. 217 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 258 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez niezasadne oddalenie wniosków dowodowych zgłoszonych przez pozwaną o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków U. J. i H. J. oraz dowodu z zeznań pozwanej na okoliczności: zawarcia umowy sprzedaży (tj. zaskarżonej czynności), zapłaty ceny, ekwiwalentności świadczeń stron umowy sprzedaży, braku pokrzywdzenia wierzycieli zaskarżoną czynnością oraz braku zasadności roszczenia powoda z uwagi na to, że zdaniem Sądu I - ej instancji nie są one przedmiotem dowodzenia w sprawie o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną, podczas gdy dowody te były istotne dla wyjaśnienia sprawy i bez ich przeprowadzenia niemożliwym było ustalenie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a nadto nie sposób uznać, że powołane przez pozwaną okoliczności wskazane w tezie dowodowej, w szczególności brak zasadności sformułowanego przez powoda roszczenia pauliańskiego, nie są przedmiotem dowodzenia w sprawie o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną;
5. art. 232 zdanie pierwsze k.p.c. poprzez niezasadne przyjęcie, że pozwana nie udowodniła okoliczności faktycznych uzasadniających oddalenie powództwa, uznając za niewystarczające dowody przeprowadzone w sprawie oraz podnoszone twierdzenia pozwanej, podczas gdy zdaniem pozwanej ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz z samego stanowiska pozwanej bezsprzecznie wynika, że nie zostały spełnione przesłanki tzw. skargi pauliańskiej;
6. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki oraz doświadczeniem życiowym ocenę materiału dowodowego, to jest:
- zeznań świadków J. Ś. oraz P. J., polegającą na przyjęciu, że zeznania te są wiarygodne, podczas gdy w ocenie pozwanej osoby te nie mają bezpośredniej wiedzy o okolicznościach sprawy, przy czym świadek P. J. odczytywał zeznania z kartki, a zatem zeznawał w sposób z góry przygotowany, daleki od modelowo pożądanych spontanicznych zeznań świadka, co było szczególnie widoczne w momencie, gdy linia zeznań tego świadka załamała się kiedy Sąd I - ej instancji polecił mu, aby nie korzystała z kartki, a nadto wskazani świadkowie są pracownikami powoda, co niewątpliwie mogło mieć wpływ na ich bezstronność, zwłaszcza jeżeli uzyskanie premii w dziale windykacji powoda uzależnione może być od wyniku danej sprawy;
- dokumentów w postaci przykładowo postanowień Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Łowiczu M. C. o umorzeniu egzekucji z dnia 30 maja 2011 roku i z dnia 17 września 2013 roku, pisma Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Łowiczu M. C. w przedmiocie stanu postępowania egzekucyjnego z dnia 15 października 2013 roku, ostatecznego wezwania do zapłaty przed wszczęciem postępowania sądowego i egzekucyjnego z dnia 4 marca 2010 roku oraz umowy sprzedaży z dnia 14 maja 2015 roku i innych dokumentów powołanych przez pozwaną poprzez pominięcie tego, co z nich wynika oraz przyjęcie wniosków, które z nich nie wynikają;
- twierdzeń strony pozwanej, wyrażającą się w ich całkowitym pominięciu, co w konsekwencji doprowadziło Sąd I - ej instancji do błędnego ustalenia, że w sprawie spełnione zostały przesłanki uwzględnienie skargi pauliańskiej, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego nie pozwalała na takie ustalenia, a wręcz przeciwnie wskazywała na brak zasadności roszczenia pauliańskiego;
7. art. 234 k.p.c. poprzez niezasadne zastosowanie instytucji domniemania wynikającego z art. 527 § 3 k.c., iż pozwana, będąc córką dłużnika, pozostawała z nim w bliskim stosunku i przez to wiedziała, że dłużnik, dokonując zaskarżonej czynności, miał rzekomo działać ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, podczas gdy pozwana w odpowiedzi na pozew zaprzeczyła wszelkim twierdzeniom powoda, na których opiera on podstawę faktyczną swojego roszczenia, w tym wyraźnie zaprzeczyła jakoby miała wiedzieć, iż dłużnik rzekomo działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, zaś przeprowadzone w sprawie dowody nie pozwalają na ustalenie, że pozwana była z dłużnikiem w bliskim stosunku w rozumieniu art. 527 § 3 k.c., albowiem samo pokrewieństwo stron zaskarżonej czynności nie jest wystarczające i nie uprawnia do automatycznego przyjęcia istnienia bliskiego stosunku w powyższym rozumieniu, co doprowadziło do nieuzasadnionego przeniesienia przez Sąd I - ej instancji ciężaru dowodu w zakresie tej okoliczności na pozwaną oraz niezasadnego zwolnienia z tego ciężaru strony powodowej;
8. art. 98 § 1, 2 i 3 k.p.c. poprzez niezasadne obciążenie pozwanej kosztami procesu;
9. art. 25 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 26 k.p.c. poprzez błędne ustalenie przez Sąd I - ej instancji - Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie Sąd Gospodarczy postanowieniem z dnia 13 sierpnia 2014 roku wartości przedmiotu sporu na kwotę 153973 zł mimo, iż z treści bankowego tytułu egzekucyjnego wynika, iż powód posiadał klauzulę wykonalności względem dłużnika do kwoty 95000 zł, a powód nie może dochodzić od osoby trzeciej kwoty wyższej niż mógłby dochodzić od swojego dłużnika;
10. art. 113 ust. 1 u.k.s.c. w zw. z art. 98 k.p.c. poprzez bezpodstawne obciążenie pozwanej kosztami postępowania i nakazanie w treści wyroku pobrania od niej na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Warszawie kwoty 4818 złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych;
1. art. 527 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie powództwa na skutek przyjęcia, że roszczenie powoda wypełnia hipotezę przedmiotowego przepisu, podczas gdy w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki tzw. skargi pauliańskiej, co było także wynikiem naruszenia przepisów postępowania;
2. art. 527 § 3 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że pozwana, będąc córką dłużnika, pozostawała z nim w bliskim stosunku i przez to wiedziała, że dłużnik, dokonując zaskarżonej czynności, miał rzekomo działać ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, podczas gdy pozwana w odpowiedzi na pozew zaprzeczyła wszelkim twierdzeniom powoda, na których opiera on podstawę faktyczną swojego roszczenia, zaś przeprowadzone w sprawie dowody nie pozwalają na ustalenie, że pozwana była z dłużnikiem w bliskim stosunku w rozumieniu art. 527 § 3 k.c., albowiem samo pokrewieństwo stron zaskarżonej czynności nie jest wystarczające i nie uprawnia do automatycznego przyjęcia istnienia bliskiego stosunku w powyższym rozumieniu, pozwana zaś w niniejszej sprawie pomimo istnienia pokrewieństwa nie miała pełnej wiedzy o zobowiązaniach dłużnika i nie pozostawała z nim w bliskich stosunkach, o jakich mowa w art. 527 § 3 k.c.;
3. art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 96 ust. 1 i art. 97 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe poprzez uznanie, że powód udowodnił istnienie wierzytelności za pomocą bankowego tytułu egzekucyjnego, który jest niezgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, co zostało potwierdzone wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 kwietnia 2015 roku.
W związku z tymi zarzutami pozwana wniosła o zmianę wyroku Sądu I - ej instancji w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a nadto obciążenie powoda kosztami sądowymi, ewentualnie uchylenie wyroku Sądu I - ej instancji w zaskarżonej części i zniesienie postępowania w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w tym zakresie przez Sąd I - ej instancji. Pozwana domagała się także zasądzenia na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i rozpoznania postanowień Sądu I - ej instancji w przedmiocie oddalenia wniosków pozwanej o dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadków U. J. i H. J. oraz samej pozwanej, a nadto postanowienia Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie Sąd Gospodarczy z dnia 13 sierpnia 2014 roku ustalającego wartość przedmiotu sporu na kwotę 153973 zł.
Powód w swojej apelacji zaskarżył wyrok w zakresie punktu pierwszego w części, w której Sąd Okręgowy uznanie za bezskuteczną czynności dokonanej przez pozwaną z dłużnikiem H. J. ograniczył w stosunku do wierzytelności przysługującej powodowi wobec dłużnika H. J. do kwoty 63237,38 zł. Temu rozstrzygnięciu powód zarzucił:
I. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj.:
1. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób, który nie pozwala poddać zaskarżonego rozstrzygnięcia kontroli instancyjnej z uwagi na fakt doręczenia powodowi płyty CD z nagraniem ustanego uzasadnienia wyroku niskiej jakość w stopniu uniemożliwiającym całkowicie odtworzenie toku wywodów Sądu Okręgowego i dokonanie jego oceny, a przez to uniemożliwienie powodowi dokonania oceny zasadności zarówno w sferze faktycznej jak i jurydycznej rozstrzygnięcia w przedmiocie ograniczenia kwoty wierzytelności do wysokości 63237,38 zł, dla której powód poszukiwał ochrony na podstawie przepisu kodeksu cywilnego o akcji pauliańskiej podczas, gdy regułą powinna być możliwość odczytania lub odsłuchania uzasadnienia wyroku, w każdym jego fragmencie w taki sposób, aby możliwe było dokonanie oceny wszystkich powodów określonego rozstrzygnięcia Sądu, zarówno w sferze faktycznej jak i prawnej, a z ostrożności procesowej:
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 527 k.c. w zw. z art. 325 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na bezzasadnym ograniczeniu w sentencji wyroku wysokości wierzytelności powoda do kwoty 63237,38 zł, której ochrony powód domaga się za pomocą skargi pauliańskiej, pomimo że brzmienie zawartych w art. 527 k.c. norm nie zawiera bezwzględnego wymogu wskazania w sentencji wyroku, ani w pozwie wierzytelności co do wysokości, której zaspokojeniu służyć ma uznanie określonej czynności prawnej za bezskuteczną.
Zważywszy na te zarzuty powód wniósł o uchylenie przedmiotowego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Na podstawie art. 381 k.p.c. powód wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z płyty CD zawierającej nagranie ustnego uzasadnienia przedmiotowego wyroku na okoliczność tego, że otrzymana przez powoda płyta CD zawiera nagranie ustnego uzasadnienia wyroku dokonane przez Sąd I - ej instancji w sposób, który uniemożliwia odczytanie w całości uzasadnienia, a w szczególności w zakresie od 38 minuty nagrania do 41 minuty nagrania, tym samym nie jest możliwe odtworzenie toku wywodów poczynionych przez Sąd i dokonanie ich oceny. Jednocześnie z najdalej posuniętej ostrożności procesowej, mając na uwadze zarzut naruszenia prawa materialnego powód wniósł o zmianę przedmiotowego wyroku w zaskarżonej części poprzez uwzględnienie powództwa w całości poprzez uznanie w sentencji wyroku za bezskuteczną wobec powoda wskazaną w pozwie czynność prawną dokonaną przez dłużnika powoda - H. J. z pozwaną wobec przysługującej powodowi od dłużnika - H. J. wierzytelności wynikającej ze wskazanych w pozwie tytułów prawnych w kwocie określonej w pozwie oraz w piśmie procesowym z dnia 1 kwietnia 2014 roku tj. w wysokości na dzień 7 listopada 2013 roku wynoszącej 153972,56 zł. Skarżący domagał się także zasądzenia na rzecz powoda od pozwanej powoda kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację powoda pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Apelacja pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie, zaś apelacja powoda jedynie w takim zakresie, w jakim prowadziła do zmiany zaskarżonego orzeczenia.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do podniesionego przez obie strony zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., wskazać należy, że w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 24 maja 2012 roku (III CZP 77/11, OSNC z 2012 roku, Nr 11, poz. 123) Sąd Najwyższy wyjaśnił, usuwając występujące w tym zakresie wątpliwości, że uzasadnienie wyroku - określane wówczas w treści normatywnej art. 324 § 1 k.p.c. jako zasadnicze powody rozstrzygnięcia - powstaje już w czasie narady, zaś ustne podanie motywów (art. 326 § 3 k.p.c.), sporządzenie uzasadnienia na piśmie (art. 328 § 1 k.p.c.) oraz jego podpisanie (art. 330 § 1 k.p.c.) są czynnościami podejmowanymi ex post, stanowiącymi tylko powtórzenie (utrwalenie) uzasadnienia uzgodnionego i przyjętego wcześniej, przed wydaniem i ogłoszeniem wyroku. Stąd uzasadnienie orzeczenia, jako intelektualne i prawne podłoże decyzji sądowej, istnieje już w chwili jej podejmowania, a następnie - przez wygłoszenie i spisanie - podlega ujawnieniu i formalnoprawnej materializacji, stając się w ten sposób samoistnym aktem jurysdykcyjnym. W związku z tym, skoro przekonująco wyjaśniono, że uzasadnienie istnieje już w chwili wydawania orzeczenia i przez to stwarza możliwość wpływu jego wad na treść rozstrzygnięcia, w judykaturze jednomyślnie przyjmuje się, iż zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. może być podłożem zarówno apelacji, jak i skargi kasacyjnej (tak Sąd Najwyższy min. w postanowieniu z dnia 22 maja 2013 roku, III CSK 293/12, OSNC z 2013 roku, Nr 12, poz. 148).
Powyższa argumentacja zachowuje aktualność także w odniesieniu do uzasadnienia wygłoszonego, wprowadzonego do postępowania cywilnego ustawą z dnia 29 sierpnia 2014 roku o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2014 roku, poz. 1296). Zgodnie z art. 328 § 11 k.p.c., jeżeli przebieg posiedzenia jest utrwalany za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk albo obraz i dźwięk, uzasadnienie może być wygłoszone po ogłoszeniu sentencji wyroku i utrwalone za pomocą tego urządzenia, o czym przewodniczący uprzedza przed wygłoszeniem uzasadnienia. Powziąwszy decyzję o tym, że uzasadnienie będzie wygłoszone, sąd - odbywając naradę nad wyrokiem - przeprowadza dyskusję także nad uzasadnieniem (art. 324 § 1 k.p.c. w nowym brzmieniu). Należy zatem przyjąć, że także w razie uzasadnienia wygłaszanego istnieje ono już w chwili wydawania orzeczenia i przez to stwarza możliwość wpływu jego wad na treść rozstrzygnięcia.
Brak przy tym podstaw do utożsamienia uzasadnienia wygłoszonego z transkrypcją tego uzasadnienia, czyli przetworzeniem jego postaci dźwiękowej do postaci pisemnej. Uzasadnienie jest aktem jurysdykcyjnym, który obok funkcji kontrolnej, interpretacyjnej, jurysprudencyjnej, profilaktycznej i społecznej pełni także istotną funkcję pomocniczą przy oznaczaniu zakresu powagi rzeczy osądzonej. Odrębnym aktem urzędowym jest zaś transkrypcja wygłoszonego uzasadnienia, sporządzona na podstawie art. 387 § 2 k.p.c. w brzmieniu ustalonym przez art. 1 pkt 12 lit. a ustawy nowelizującej. Transkrypcja uzasadnienia wygłoszonego tj. przetworzenie jego postaci dźwiękowej (fonetycznej) do postaci pisemnej (graficznej) sporządzona na podstawie art. 387 § 2 k.p.c. powinna spełniać wszystkie wymagania urzędowego dokumentu pisemnego. Zgodnie bowiem z art. 331 § 2 k.p.c. w brzmieniu ustalonym przez art. 1 pkt 9 ustawy nowelizującej, doręczenie wyroku z transkrypcją uzasadnienia jest równoznaczne z doręczeniem wyroku z uzasadnieniem (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 18 listopada 2015 roku, III CSK 237/15, OSNC z 2016 roku, Nr 4, poz. 52 i w wyroku z dnia 27 lipca 2016 roku, V CSK 612/15, nie publ.).
Mając jednak na uwadze wykładnię językową tego przepisu, jest to zrównanie instytucji transkrypcji z uzasadnieniem wyroku jedynie w skutkach dotyczących biegu terminów do wniesienia środka zaskarżenia, gdyż konsekwencją dalej idącego zrównania byłoby przyznanie transkrypcji waloru uzasadnienia. Działanie takie stoi jednak w sprzeczności z ogólnym charakterem transkrypcji, będącej czynnością wyłącznie organizacyjno - techniczną, a nie czynnością sądową. Celem transkrypcji jest bowiem usprawnienie pracy z zapisem elektronicznym, co wpłynąć ma na poprawę funkcjonowania i organizacji wymiaru sprawiedliwości. Z tego też względu konieczne jest odwołanie się do wykładni funkcjonalnej i systemowej omawianej regulacji. Na gruncie obowiązujących przepisów prawnych nie jest możliwe przypisanie transkrypcji charakteru uzasadnienia, choćby ze względu na kryterium statusu prawnego sporządzającego uzasadnienie sędziego, czy osoby dokonującej jego transkrypcji (tak K. Flaga - Gieruszyńska i A. Klich w: Nowy model uzasadnienia wyroku w procesie cywilnym, s. 15 oraz A. Klich w: Komentarz do k.p.c. pod red. J. Gołaczyńskiego, Legalis).
W konsekwencji doręczenie wyroku z transkrypcją uzasadnienia rodzi identyczne skutki jak doręczenie wyroku z uzasadnieniem, a identyczność tą należy postrzegać wyłącznie w aspekcie biegu terminów do wniesienia środka odwoławczego, nie zaś zrównania statusu procesowego ustnego uzasadnienia z jego pisemną transkrypcją. W przeciwnym razie, gdyby zrównany był status procesowy ustnego uzasadnienia i jego transkrypcji, dopuszczalne byłoby sporządzanie uzasadnienia przez osobę niebędącą sędzią, a będącą członkiem wyspecjalizowanego zespołu transkrybentów.
W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy wygłosił ustne uzasadnienie, o którym mowa w art. 328 § 11 k.p.c., a następnie na podstawie art. 329 k.p.c. została sporządzona jego pisemna transkrypcja. Z uwagi na problemy techniczne urządzenia nagrywającego utrudnionym okazało się pierwotnie sporządzenie transkrypcji w pełni odwzorowującej treść wygłoszonego uzasadnienia. Tym niemniej dzięki zabiegom technicznym dokonano ponownej transkrypcji, która umożliwia pełne zapoznanie się ze stanowiskiem Sądu I - ej instancji. Kontrola rozstrzygnięcia Sądu I - ej instancji nie nastręczała więc trudności w oparciu o czynności o charakterze technicznym, które to umożliwiły (tak też Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 23 marca 2017 roku, I ACa 837/16, Legalis numer 1595048), a strony po doręczeniu poprawionej transkrypcji nie sformułowały dalszych merytorycznych zarzutów apelacyjnych, do których zgłaszania droga była otwarta. Wbrew bowiem stanowisku pełnomocnika powoda skarżący po wniesieniu apelacji może zarówno zmienić zarzuty apelacyjne, jak i przedstawić nowe zarzuty. Wprawdzie kodeks postępowania cywilnego zagadnienia tego wprost nie reguluje, niemniej za powyższym zapatrywaniem przemawia przede wszystkim wprowadzenie art. 5059 k.p.c., z którego wynika, że w postępowaniu cywilnym zasadą jest dopuszczalność przedstawiania nowych zarzutów, tj. twierdzeń skarżącego o określonej wadliwości zaskarżonego wyroku po upływie terminu do wniesienia apelacji. Gdyby bowiem reguła ta nie obowiązywała, zbędne byłoby wprowadzenie wyjątku od niej (tak Sąd Najwyższe w wyroku z dnia 18 czerwca 2004 roku, II CK 358/03, Legalis numer 75585).
Zatem zarzuty apelacji obu stron naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. okazały się niezasadne, gdyż wygłoszone ustnie uzasadnienie spełnia wymogi przewidziane w tym przepisie.
Co do natomiast zarzutu pozwanej nieważności postępowania w związku z jej usprawiedliwioną nieobecnością na rozprawie w dniu 29 stycznia 2015 roku, to taki skutek należy powiązać jedynie z nieodroczeniem rozprawy poprzedzającej wydanie wyroku, mimo powzięcia przez sąd wiadomości, że strona niezastępowana przez pełnomocnika nie stawiła się na rozprawę z powodu niedającej się usunąć przeszkody. W takiej sytuacji przeprowadzenie rozprawy może być uznane za uchybienie powodujące pozbawienie strony możności ochrony swych praw (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 marca 2009 roku, IV CSK 468/08, Lex numer 515415). Brak odroczenia rozprawy w innej sytuacji, choćby z naruszeniem art. 214 § 1 k.p.c., nie musi powodować nieważności postępowania, jeśli z okoliczności sprawy wynika, że strona już zajęła stanowisko co do wszystkich kwestii prawnomaterialnych w postępowaniu, zgłosiła wszystkie istotne dowody dla poparcia swoich tez, czy ustosunkowała się do twierdzeń strony przeciwnej (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 10 kwietnia 2014 roku, IV CSK 463/13, Lex numer 1477457). Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, gdyż sporna rozprawa odbyła się po zajęciu przez pozwaną stanowiska w odpowiedzi na pozew i zgłoszeniu w niej wniosków dowodowych, na których sprecyzowanie udzielono pozwanej terminu wraz z powiadomieniem o nieodroczeniu rozprawy. Skoro zaś dowód przeprowadzony na tej rozprawie nie stanowił podstawy wyroku wydanego po kolejnym terminie posiedzenia, w którym uczestniczył zawodowy pełnomocnik powódki, to nie można przyjąć, by miało miejsce pozbawienie pozwanej prawa do obrony, skutkujące nieważnością postępowania.
Z tego samego powodu nie można Sądowi Okręgowemu zarzucić naruszenia przepisów postępowania przez nieuwzględnienie wniosku pozwanej o otwarcie rozprawy na nowo w celu powtórzenia postępowania dowodowego przeprowadzonego pod usprawiedliwioną nieobecność pozwanej. Nieprzydatność dowodowa zeznań świadka J. Ś. powoduje, że do uchybienia art. 225 k.p.c. w zw. z art. 316 § 2 k.p.c. w zw. z art. 241 k.p.c. nie doszło.
Sąd Okręgowy nie naruszył także wynikającej z art. 233 § 1 k.p.c. zasady swobodnej oceny dowodów, a ustalenia faktyczne poczynione w oparciu o nią zasługiwały na akceptację w całości. Podniesione przez pozwaną w tym zakresie zarzuty odnośnie waloru dowodowego zeznań świadków J. Ś. i P. J. były chybione już chociażby z tego powodu, że zeznania te zostały ocenione przez Sąd I - ej instancji jako nie wnoszące nic do sprawy, a jedynie potwierdzające obraz sytuacji wynikający ze złożonych do akt dokumentów. Skoro zeznania te nie stanowiły samoistnej podstawy ustaleń stanu faktycznego, to za bezprzedmiotowe należy uznać zawarte w apelacji dywagacje co do sposobu składania tych zeznań i zaangażowania tych świadków w pozytywny dla powoda wynik rozstrzygnięcia.
Także pominięcie twierdzeń pozwanej, która nie została przesłuchana w charakterze strony, nie mogło stanowić naruszenia zasad oceny dowodów, gdyż twierdzenia te statusu dowodu nie miały.
Co do natomiast dowodów z dokumentów, stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, to pozwana zakwestionowała ich ocenę dokonaną przez Sąd Okręgowy w całej rozciągłości, zarzucając mu pominięcie tego, co z nich wynika oraz przyjęcie wniosków, które z nich nie wynikają. Jak wynika z uzasadnienia apelacji chodzi przede wszystkim o pominięcie wynikającej z samej umowy sprzedaży udziałów okoliczności, że wskutek zaskarżonej czynności dłużnik uregulował zobowiązania względem wierzyciela hipotecznego. Wbrew temu twierdzeniu Sąd Okręgowy uwzględnił ten fakt oraz dogłębnie i trafnie przeanalizował go w kontekście przesłanki pokrzywdzenia wierzyciela rozumianego jako istnienie pomiędzy czynnością, której uznania za bezskuteczną wobec siebie żąda wierzyciel a niewypłacalnością dłużnika związku, o którym mowa w art. 527 § 2 k.c., a którego istnienie jest konieczne dla uwzględnienia przedmiotowego powództwa. Jeżeli stan majątku dłużnika uniemożliwia zaspokojenie wierzyciela niezależnie od tego, czy zaskarżona czynność zostałaby dokonana, nie istnieje związek przyczynowy między tą czynnością a pokrzywdzeniem wierzycieli, co skutkować winno koniecznością oddalenia skargi pauliańskiej (tak Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 31 stycznia 2007 roku, II CSK 384/06, nie publ. i z dnia 6 maja 2016 roku, I CSK 346/15, Lex numer 2054084).
W pierwszej kolejności należało mieć na uwadze, że spór w niniejszej sprawie dotyczy umowy sprzedaży udziału w nieruchomości, a więc umowy która z założenia ma charakter odpłatny. W literaturze przedmiotu oraz w orzecznictwie sądowym trafnie przyjmuje się, że czynność prawna przewidująca świadczenie ekwiwalentne nie powoduje generalnie pokrzywdzenia wierzycieli, jeżeli uzyskany ekwiwalent został wykorzystany do zaspokojenia wierzycieli bądź znajduje się w majątku dłużnika (tak komentarz do art. 527 k.c. pod red. J. Osajdy, t. 37 oraz pod. red. K. Pietrzykowskiego, t. 28, Legalis oraz Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 października 2011 roku, IV CSK 39/11, Lex numer 1102265 i Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 14 lipca 2016 roku, I ACa 168/16, Lex numer 2081575). W orzecznictwie wyjaśniono również, że wprawdzie dłużnik co do zasady ma prawo wyboru wierzyciela, którego chce zaspokoić, skoro w wypadku wielości wierzycieli przepisy nie przewidują szczególnej kolejności ich zaspokojenia i sam fakt wyboru jednego z nich i zaspokojenia jego wierzytelności nie może być przedmiotem opartego na art. 527 § 1 k.c. zarzutu pokrzywdzenia innych wierzycieli, to jednak są sytuacje, w których wspomniany zarzut może być skutecznie podniesiony. Będzie tak między innymi wtedy, gdy dłużnik dokonał wyboru wierzyciela w sposób arbitralny, prowadzący do jego uprzywilejowania kosztem pozostałych wierzycieli (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 listopada 2005 roku, II CK 225/05, nie publ.).
Bezsporne zaś było w niniejszej sprawie to, że cena za udziały w nieruchomości została uiszczona na rzecz Banku (...) spółki akcyjnej w W., który w marcu 2010 roku wypowiedział H. J. dwie umowy o kredyt, stawiając należności z nich wynikające w stan natychmiastowej wymagalności (wypowiedzenia k. 104 - 105). Jednocześnie zaś te wierzytelności zabezpieczone były hipotekami ustanowionymi na innej nieruchomości, stanowiącej działkę numer (...), co wynika z aktu notarialnego zbycia udziałów w obu nieruchomościach. W tym kontekście spłatę tych zobowiązań z ceny uzyskanej ze zbycia działki numer (...) należy uznać za decyzję arbitralną i prowadzącą do bezpodstawnego uprzywilejowania jednego wierzyciela, który w sytuacji wdrożenia postępowania egzekucyjnego z tego składnika majątkowego nie korzystałby z pierwszeństwa wynikającego z art. 1025 § 1 pkt 5 k.p.c.
Na potrzebę badania tych okoliczności wskazywał już wielokrotnie Sąd Najwyższy w ugruntowanej w tym przedmiocie linii orzeczniczej, w tym przede wszystkim w wyrokach z dnia 13 października 2006 roku (III CSK 58/06, OSNC z 2007 roku Nr 9, poz.136), z dnia 28 czerwca 2007 roku (IV CSK 115/07, Lex numer 385817), z dnia 29 września 2011 roku (IV CSK 99/11, Lex numer 940760), z dnia 05 lipca 2013 roku (IV CSK 738/12, Lex numer 1396456) i z dnia 16 marca 2016 roku (IV CSK 269/15, Lex numer 2021228), stwierdzając, że podlega ocenie, czy kwestionowana czynność doprowadziła do usunięcia z majątku dłużnika takiego składnika majątkowego, z którego powód mógłby zaspokoić swoją wierzytelność. Przedmiot bowiem takiej czynności prawnej dłużnika może, jak zauważył Sąd Najwyższy w powołanych orzeczeniach, tracić dla wierzyciela swój walor egzekucyjny, jeżeli doszłoby do ustanowienia na nim wcześniej hipoteki tworzącej przywilej egzekucyjny dla wierzyciela hipotecznego. Biorąc pod uwagę kolejność zaspokajania wynikającą z art. 1025 k.p.c., w sytuacji, gdy chroniona powództwem wierzytelność nie była zabezpieczona hipoteką, a korzystała z zaspokojenia przewidzianego w dalszej, siódmej kategorii, pierwszeństwo z kategorii piątej miałyby niespłacone wierzytelności zabezpieczone hipotekami. Jak stanowi bowiem art. 65 ust. 1 u.k.w.h. wierzyciel hipoteczny jest uprawniony do zaspokojenia się z obciążonej nieruchomości z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi właściciela nieruchomości. W związku z tym, iż w myśl art. 75 u.k.w.h. zaspokojenie wierzyciela hipotecznego z nieruchomości następuje według przepisów o sądowym postępowaniu egzekucyjnym, decydujące znaczenie mają przepisy o podziale sumy uzyskanej z egzekucji - art. 1025 i 1026 k.p.c. Biorąc pod uwagę kolejność zaspokajania wynikającą z tych przepisów w toku egzekucji prowadzonej przeciwko dłużnikowi, stwierdzić należy, że w pierwszej kolejności zostałyby zaspokojone należności zabezpieczone hipoteką. W tej samej kategorii co wierzytelności zabezpieczone hipoteką ujęte są należności korzystające z prawa pierwszeństwa, a więc i należności wierzycieli pauliańskich (art. 1025 § 1 pkt 5 k.p.c.). W myśl art. 1026 § 1 k.p.c. zaspokojenie należności wskazanych w tej samej kategorii następuje według kolejności odpowiadającej przysługującemu im pierwszeństwu, o czym z kolei decydują przepisy prawa materialnego. Wedle ustawowej kolejności zaspokojenia należności zabezpieczonych hipotecznie, należności zabezpieczone hipotekami wpisanymi do księgi wieczystej mają pierwszeństwo zaspokojenia przed należnościami zabezpieczonymi hipotekami niewpisanymi do tej księgi, bez względu na czas powstania hipotek (art. 11 u.k.w.h.). W związku z tym, iż należność wierzyciela pauliańskiego nie była zabezpieczona hipoteką i takiego zabezpieczenia nie ustanowiono na tej nieruchomości na rzecz innych wierzycieli, nie można twierdzić, że powód nie mógłby w toku egzekucji skierowanej przeciwko dłużnikowi uzyskać zaspokojenia przed innymi wierzycielami.
Należy w tym kontekście wskazać, iż zaspokojenie wierzyciela pauliańskiego następuje w toku egzekucji skierowanej przeciwko dłużnikowi, nie zaś przeciwko osobie trzeciej. Wierzyciel pauliański korzysta na mocy art. 532 k.c. z prawa pierwszeństwa przed wierzycielami osoby trzeciej. Wyrok uwzględniający skargę pauliańską tworzy bowiem fikcyjny stan rzeczy na potrzeby postępowania egzekucyjnego, prowadzonego przez wierzyciela przeciwko jego nierzetelnemu dłużnikowi. Fikcja polega na usunięciu dla tego wierzyciela skutków krzywdzącej czynności prawnej i otwarciu drogi do traktowania przedmiotów, zarówno tych, które wyszły z majątku dłużnika, jak i tych, które do niego nie weszły, tak jakby się w tym majątku znajdowały i mogły być objęte egzekucją skierowaną przeciwko dłużnikowi. Obowiązek znoszenia egzekucji narzucony osobie trzeciej w art. 532 k.c. dotyka także wierzycieli tej osoby, którzy - mimo, że mają podstawy do traktowania przedmiotu ubezskutecznionej czynności jako znajdującego się w majątku osoby trzeciej - w zbiegu z wierzycielem pauliańskim muszą ustąpić mu pierwszeństwa. Założeniem skargi pauliańskiej jest wyłączenie skutków czynności, która nie powinna być dokonana w uczciwym obrocie, w interesie pokrzywdzonego wierzyciela. Gdyby zaś do tej czynności nie doszło, osoba trzecia nie uzyskałaby korzyści, a jej wierzyciele nie mogliby z tej korzyści się zaspokoić.
Oznacza to, że wierzyciel pauliański ma prawo zaspokoić się z przedmiotu nabytego przez osobę trzecią przed jej wierzycielami, którzy mogą wziąć udział w podziale sumy uzyskanej z licytacyjnej sprzedaży przedmiotu egzekucji dopiero w dalszej kolejności. W pierwszej kolejności są jednak zaspokajani wierzyciele hipoteczni dłużnika, których nie można uznać za wierzycieli osoby trzeciej. Skoro brak wierzytelności objętych kategorią piątą art. 1025 § 1 k.p.c., których zaspokojenie nie następuje według zasady proporcjonalności, ale wedle zasady pierwszeństwa, to powód wykazał, że doszłoby do jego zaspokojenia w toku egzekucji. I choć co do zasady zgodzić się należy z tezą apelacji pozwanej, że pogłębienie niewypłacalności w rozumieniu art. 527 § 2 k.p.c. nie polega w każdym przypadku na wyzbyciu się przez dłużnika składnika majątkowego, gdyż pogląd ten abstrahuje od obiektywnego i realnego rozumienia tejże niewypłacalności w aspekcie oceny waloru egzekucyjnego przedmiotu nielojalnej czynności prawnej dłużnika, to taki potencjał sporna nieruchomość dla wierzyciela przedstawiała.
Powyższej oceny nie zmienia podnoszona w apelacji okoliczność przeznaczenia spornej nieruchomości pod drogę dojazdową, które to przeznaczenie istotnie wynika z treści umowy sprzedaży (k. 40v) i odpisu z księgi wieczystej (k. 44). Jednakże okoliczność, że działka ta nie może być samodzielnym przedmiotem obrotu i że nie posiada realnego waloru egzekucyjnego nie została w żaden sposób wykazana, a pozwana nie zgłosiła przed Sądem I - ej instancji nawet żadnych twierdzeń mających o tym świadczyć. Sam zaś fakt wynikającego z księgi wieczystej przeznaczenia tej nieruchomości pod drogę nie przesądza o tym, że sporna nieruchomość nie posiada samoistnie żadnej wartości.
Niesłuszne były także zarzuty pozwanej odnośnie decyzji procesowej polegającej na oddaleniu jej wniosków dowodowych, gdyż okoliczności zawarcia umowy sprzedaży, zapłaty ceny i ekwiwalentności świadczeń stron tej umowy nie były sporne pomiędzy stronami. Natomiast okoliczność braku pokrzywdzenia wierzycieli, oprócz ogólnikowości tej tezy, nie ma znaczenia dla rozpoznania sprawy, gdyż to pokrzywdzenie może być rozpatrywane jedynie w odniesieniu do wierzyciela pauliańskiego, a nie innych wierzycieli dłużnika, których zaspokojono bądź wszystkich wierzycieli traktowanych zbiorczo. Wskazana zaś przez pozwaną jako ostatnia w tezie dowodowej okoliczność braku zasadności roszczenia z uwagi na jej prawny, a nie faktyczny charakter nie mogła stanowić przedmiotu dowodu. Ponadto omawiana kwestia wiąże się z ciężarem dowodu, który generalnie obarcza w zakresie okoliczności uzasadniających żądanie powoda w myśl art. 6 k.c. Jednakże pozwany ma obowiązek dowodzenia swoich twierdzeń, które przeciwko żądaniu podnosi, co wynika z treści art. 232 k.p.c. Jedynie zaś w sytuacji, gdy przepisy prawa konstruują domniemania prawne, jak ma to miejsce w art. 527 § 3 k.c. czy art. 529 k.c. ciężar dowodu jest przerzucony na stronę pozwaną (tak min. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 12 czerwca 2014 roku, I ACa 586/13, Lex numer 1511748). Brak zaś odnośnie przesłanki pokrzywdzenia takiego domniemania, więc rzeczą powoda było wykazanie, że w wyniku egzekucji ze spornej nieruchomości wierzyciel uzyskałby zaspokojenie choć w części i zadaniu temu sprostał.
Co do zaś zarzucanego przez pozwaną naruszenia art. 234 k.p.c. i art. 527 § 3 k.c., to stwierdzić należy, że ustawodawca nie zdefiniował bliskiego stosunku w rozumieniu art. 527 § 3 k.c., więc o istnieniu podstaw do zastosowania tego domniemania rozstrzyga każdorazowo ocena okoliczności faktycznych wskazujących na rodzaj relacji pomiędzy dłużnikiem i osobą, która w wyniku jego działania uzyskała korzyść majątkową (tak min. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 kwietnia 2009 roku, IV CSK 460/08, Legalis numer 258444). Przyjmuje się, że chodzi o takie relacje, które uzasadniają przypuszczenie, że osoba trzecia z racji zażyłości z dłużnikiem wie lub przy zachowaniu właściwej staranności mogła się dowiedzieć o jego niewypłacalności. W przypadku zaś, gdy osobą trzecią jest dziecko dłużnika, bliskość łączącego ich stosunku jawi się jako oczywista i tylko w wyjątkowych okolicznościach bliskość taką można by wykluczyć. Ciężar dowodu w takiej sytuacji przejść musi na ową osobę trzecią, która winna wykazać, że mimo istnienia formalnej więzi rodzinnej z dłużnikiem bliskość uzasadniająca domniemanie wiedzy o jego sprawach nie występuje. W sprawie niniejszej okoliczności takich pozwana nawet nie próbowała wykazać.
Zarzut pozwanej dotyczący błędnego ustalenia wartości przedmiotu sporu należało zaś rozpatrywać na płaszczyźnie kwestionowania istnienia wierzytelności powoda i jej wysokości, do czego odnosił się także zarzut oparcia ustaleń w tym zakresie na bankowym tytule egzekucyjnym, którego wystawienie zostało uznane za niezgodne z Konstytucją i któremu istotnie nadano klauzulę wykonalności na rzecz poprzednika prawnego powoda do kwoty 95000 zł (k. 69), choć pomija pozwana, że w stosunku do powoda już bez takiego ograniczenia (k. 70).
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że postanowienie sądu o nadaniu klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu korzysta z mocy dokumentu urzędowego (art. 244 k.p.c.), z którym wiąże się domniemanie autentyczności i prawdziwości tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Ponadto po utracie z dniem 1 sierpnia 2016 roku mocy obowiązującej przez przepisy art. 96 ust. 1 i art. 97 ust. 1 pr.bank. w wyniku wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 kwietnia 2015 roku (P 45/12, OTK A z 2015 roku, Nr 4, poz. 46), bankowy tytuł egzekucyjny wystawiony przed tą datą, w stosunku do którego przed dniem 1 sierpnia 2016 roku wystąpiono o nadanie klauzuli wykonalności, zachowuje skuteczność i po zaopatrzeniu w klauzulę wykonalności może stanowić podstawę egzekucji.
Niezależnie od tych argumentów stwierdzić należy, że wysokość wierzytelności podlegającej w niniejszej sprawie ochronie, którą powiększały koszty dochodzenia roszczeń i odsetki określone w bankowym tytule egzekucyjnym i naliczone po dacie jego wystawienia i przekraczające kwotę do jakiej ograniczono możliwość prowadzenia egzekucji na podstawie tytułu wystawionego na rzecz poprzednika prawnego powoda wynikała także z twierdzeń strony powodowej zgłoszonych w toku procesu popartych dokumentami w postaci wydruku z systemu księgowego banku i potwierdzenia sald dłużnika (k. 154 - 155), których pozwana nie zanegowała. Sama pozwana w odpowiedzi na pozew, kwestionując podaną przez powoda wartość przedmiotu sporu powołała się na to, że obejmuje ona nie tylko należność główną w wysokości 57580,31 zł, ale także pozostałe składniki w łącznej kwocie 90184,19 zł. Pozwana nie tylko przytaczała wysokość wierzytelności podlegającej ochronie w sposób zbieżny z powodem, ale także nie przedstawiła żadnych dowodów mających zaprzeczyć prawdziwości twierdzeń powoda co do wysokości zobowiązania. Skoro pozwana nie podważyła tych wyliczeń, nie może zatem skutecznie bronić się, że powód nie wykazał wysokości należności, dla których poszukiwał on ochrony w drodze skargi pauliańskiej.
Skoro powództwo podlegało uwzględnieniu, za niezasadne należało uznać zarzuty pozwanej co do obciążenia jej kosztami procesu i nieuiszczonymi kosztami sądowymi zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu.
Mając powyższe na uwadze, apelacja pozwanej jako bezzasadna podlegała oddaleniu w oparciu o art. 385 k.p.c.
Co do zarzutu powoda naruszenia art. 527 k.c. w zw. z art. 325 k.p.c. przez bezzasadne ograniczenie w sentencji wyroku wysokości wierzytelności powoda, stwierdzić należy, że niewątpliwie sentencja wyroku uwzględniającego powództwo z art. 527 i nast.k.c. powinna określać konkretną wierzytelność, której zaspokojeniu ma służyć uznanie określonej czynności za bezskuteczną wobec powoda. Zastosowanie instytucji skargi pauliańskiej wchodzi w rachubę tylko wówczas, gdy wierzytelność przysługująca pokrzywdzonemu wierzycielowi względem określonego dłużnika jest realna i skonkretyzowana, a nie hipotetyczna. Chodzi bowiem o to, aby ochrony w następstwie wyroku uwzględniającego omawiane powództwo nie doznawały wszelkie bliżej nie oznaczone prawa powoda, lecz jedynie konkretna wierzytelność, wynikająca z konkretnego stosunku prawnego, stanowiąca przedmiot żądanej ochrony, a tym samym także przedmiot rozstrzygnięcia sądowego (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 11 października 1995 roku, III CZP 139/95, Legalis numer 29548). Stąd też wierzytelność ta winna zostać określona w sentencji wyroku pod kątem przedmiotowym i podmiotowym (tak Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 5 czerwca 2002 roku, II CKN 1336/00, Legalis numer 277206, z dnia 17 września 2003 roku, II CK 10/02, Legalis numer 304525 i z dnia 20 lutego 2015 roku, V CSK 305/14, Legalis numer 1231836).
W chwili wytoczenia powództwa wysokość chronionej wierzytelności nie musi być jednak ostatecznie sprecyzowana (tak M. Pyziak - Szafnicka, Ochrona wierzyciela, s. 43, W. Popiołek w: Pietrzykowski, Komentarz, 2015, t. II, art. 527, Nb 14, Radwański, Olejniczak, Zobowiązania, 2008, s. 30 i Sąd Najwyższy w wyroku z 8 października 1998 roku, II CKN 757/97, Legalis numer 43754). Niewątpliwy powinien jednak być sam tytuł zobowiązania dłużnika (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 kwietnia 2011 roku, V CSK 313/10, Legalis numer 429271). W takiej sytuacji powód może podać jedynie przewidywaną maksymalną wysokość wierzytelności, która stanowić będzie wartość przedmiotu sporu (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 stycznia 2007 roku, IV CZ 105/06, Legalis numer 156685). Jej wysokość determinować będzie z kolei zakres, w jakim kwestionowana czynność prawna dłużnika będzie mogła zostać objęta sankcją bezskuteczności. Bezskutecznością może być bowiem objęta jedynie czynność prawna dłużnika maksymalnie do rozmiarów konkretnej wierzytelności przysługującej wierzycielowi. Tytuł wykonawczy uprawnia wierzyciela do prowadzenia egzekucji z majątku jego dłużnika, przy czym składnik majątkowy, który ubył z tego majątku na skutek zaskarżonej skargą pauliańską czynności prawnej, jest traktowany tak, jakby nadal wchodził w skład majątku dłużnika, gdyż z art. 527 § 1 k.c. wynika sankcja w postaci bezskuteczności względnej zaskarżonej czynności prawnej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 kwietnia 2010 roku, III CSK 273/09, Legalis numer 387321).
Jednakże z faktu, iż konkretyzacja wierzytelności powinna być możliwa w chwili dokonania czynności krzywdzącej, nie wynika, że tak skonkretyzowana wysokość nie może się zmienić w przyszłości. Wymóg jednoznacznego określenia wierzytelności co do wysokości, odnosi się zatem nie tyle do chwili dokonania czynności krzywdzącej, czy wniesienia powództwa, lecz do chwili wyrokowania. Zważywszy jednak na pieniężny charakter wierzytelności podlegających ochronie pauliańskiej, jej wysokość zawsze możliwa jest do określenia, co nie oznacza, że nie może się ona zmienić, zaś ewentualna zmiana w żadnym razie nie przekreśla ochrony w trybie skargi pauliańskiej do pełnej jej wysokości.
Mając powyższe na uwadze, należy stwierdzić, że nieuprawnione było twierdzenie Sądu Okręgowego, że określona w pozwie wysokość wierzytelności powoda była wiążąca i ograniczająca kwotowo uznanie bezskuteczności zaskarżonej czynności prawnej. Podnieść należy w tym kontekście przede wszystkim to, że w pozwie jednoznacznie wskazano, że wierzytelność ta obejmuje pozycje wymienione w bankowym tytule egzekucyjnym i koszty dochodzenia roszczeń w kwocie 550,99 zł, co daje na dzień 6 stycznia 2009 roku kwotę 63237,38 zł, a więc nie była ona ograniczona w sposób generalny do określonej kwoty, lecz skonkretyzowana co do tytułu, z jakiego wynika i powiązana z konkretną datą jej naliczenia. Należy przy tym odróżnić sytuację, w której strona powodowa wprawdzie nieprawidłowo formułuje żądanie pozwu, jednakże z treści pozwu jasno wynika, jaka wierzytelność podlega ochronie, od sytuacji, w której strona powodowa w ogóle nie konkretyzuje dostatecznie swojej wierzytelności. W pierwszym wypadku będzie dopuszczalne dokonanie poprawnego sformułowania sentencji wyroku w sposób uwzględniający oznaczenie wierzytelności, jeżeli oczywiście zostaną spełnione wszystkie przesłanki skargi pauliańskiej. Co do możliwości poprawienia sformułowania żądania pozwu, o ile modyfikacja jest zgodna z wolą powoda i nie wykracza poza treść jego żądania, Sąd Najwyższy wielokrotnie wypowiadał się aprobująco, wskazując, iż odmienne ujęcie tej kwestii byłoby przejawem niczym nieuzasadnionego formalizmu i prowadziłoby do wypaczenia zasady wyrażonej w art. 321 § 1 k.p.c. (tak Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 9 maja 2008 roku, III CSK 17/08, Legalis numer 316256 i z dnia 19 stycznia 2006 roku, IV CK 376/05, Legalis numer 72456).
Ponadto w piśmie z dnia 3 kwietnia 2014 roku powód dokonał wyliczenia przysługującej mu wobec dłużnika należności na dzień 7 listopada 2013 roku na kwotę 153972,56 zł, a zatem te jego niezanegowane przez pozwaną twierdzenia co do wysokości wierzytelności podlegającej ochronie należało uznać za aktualne na moment wyrokowania. Jednocześnie wobec stanowiska powoda wyrażonego na rozprawie apelacyjnej w dniu 29 listopada 2017 roku, że powyższe wyliczenie ma jedynie charakter pomocniczy, a wierzytelność winna być zdefiniowana jako wynikająca z bankowego tytułu egzekucyjnego z dnia 10 maja 2007 roku, należało odzwierciedlić je w treści wyroku, uznając, że ten sposób określenia wierzytelności podlegającej ochronie, obejmującej kapitał i odsetki, określone w tym tytule, a także koszty dochodzenia roszczeń uwzględniane na przestrzeni procesu w podawanych przez powoda wyliczeniach, definiuje jej elementy składowe i wysokość w wystarczający sposób.
Z tych względów apelacja powoda podlegała uwzględnieniu, a wyrok zmianie w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. przez zgodne ze stanowiskiem powoda określenie jego wierzytelności, w stosunku do której zakwestionowana czynność prawna została uznana za bezskuteczną.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w oparciu o art. 98 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 6 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 poz. 490 ze zm.), obowiązującego w chwili wniesienia apelacji w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.