Source: https://www.rozwodowy.pl/rozwod_separacja_alimenty,63,p.html
Timestamp: 2019-04-21 10:30:03
Legal References Found: art. 27
 art. 28
 art. 27
 art. 27
 art. 27
 art. 27
 art. 27
 art. 133

Document Content:
Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2015-01-08
1. Co mam zrobić żeby uzyskać rozwód gdy mąż się na niego nie zgadza?
Sąd orzeka rozwód po wysłuchaniu stron i po przeprowadzeniu postępowania. Najważniejsze dla decyzji sądu jest wystąpienie odpowiednich przesłanek pozytywnych koniecznych dla rozwiązania małżeństwa i jednocześnie brak przesłanek negatywnych. Zgoda drugiego małżonka w tej kwestii ma dla sądu drugorzędne znaczenie, choć sąd zapewne wysłucha drugiej strony i weźmie pod uwagę jej zdanie. Przedmiotem postępowania sądowego będzie również ustalenie, dlaczego Pani mąż nie chce wyrazić zgody na rozwód.
Nie zawsze konieczne jest dla uzyskania rozwodu, by całkowicie ustała więź gospodarcza, może się bowiem zdarzyć, że mimo nieistnienia pozostałych więzi małżonkowie nadal wspólnie zamieszkują czy spłacają zobowiązania, które wspólnie wcześniej zaciągnęli. Takie częściowe istnienie więzi gospodarczej nie stoi na przeszkodzie w orzeczeniu rozwodu.
Tak więc jeżeli pomiędzy Panią a mężem ustały wszelkie więzi i ma to charakter trwały, a sąd dojdzie do wniosku, że nie ma szans na ich odbudowę, zapewne rozwiąże małżeństwo. Jednak ważne jest też, aby sąd nie dopatrzył się przeszkód, które uniemożliwią orzeczenie rozwodu.
Wyłączna wina małżonka, który żąda rozwodu
Choroba małżonka
Jeżeli więc między Panią a mężem nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, rozwód nie zaszkodzi dobru małoletnich dzieci, nie jest Pani wyłącznie winna rozpadowi małżeństwa, mąż nie jest ciężko chory, a jego brak zgody nie jest niczym nieuzasadniony – sąd rozwiąże związek małżeński mimo braku zgody męża.
Środkami dowodowymi mogą być zarówno zeznania samych stron jak i świadków, ale także zdjęcia, nagrania audio i wideo, SMS-y, notatki z interwencji policji, wyrok o znęcanie się nad rodziną, obdukcje, zaświadczenia lekarskie, zaświadczenia o pobytach na izbie wytrzeźwień, listy, rachunki i wszelkie inne dokumenty, z których wynikają okoliczności wskazywane przez stronę postępowania.
Zasadnicza różnica miedzy separacją a rozwodem jest taka, że rozwód – po jego orzeczeniu – wywołuje nieodwracalne skutki prawne, zaś separacja niejako zawiesza trwanie małżeństwa i może zostać w każdym czasie zniesiona.
Nawet przesłanki podstawowe, chociaż są oparte na braku tych samych trzech czynników (więzi duchowej, fizycznej i gospodarczej), nie są do orzeczenia separacji wymagane, czyli rozkład tych więzi nie musi był trwały. Wystarczy, że przestaną istnieć. Zawsze też przy orzekaniu sąd będzie brał pod uwagę dobro małoletniego dziecka. Sąd swój wyrok oprze wyłącznie o przedłożone dowody, dobrze więc zacząć je gromadzić, aby nie pozwolić na ustalenie podstawy wyrokowania niezgodnej z rzeczywistością i niekorzystnej dla Pani.
Niezależnie od wniesienia sprawy o separację czy rozwód można dochodzić alimentów na dziecko (także przysposobione), jeżeli jedno z rodziców nie łoży na jego utrzymanie. Wysokość alimentów zależy od potrzeb osób uprawnionych (dzieci), a z drugiej strony od możliwości zarobkowych zobowiązanego (tj. nie chodzi o to, ile ta osoba zarabia, ale ile faktycznie może zarobić).
Oczywiście alimenty mogą także być dochodzone równocześnie z separacją – jednak w Pani przypadku nie warto czekać. Później natomiast (w toku postępowania o separację czy rozwód) warto zwrócić uwagę na sposób orzekania o winie, gdyż rzutuje to na obowiązek alimentacyjny ewentualnie także względem Pani. Warto więc rozważyć możliwość nieczekania na ruch procesowy drugiej strony, ale samodzielnego działania, tj. wystąpienia z pozwem o separację lub rozwód z możliwością równoczesnego wnioskowania o alimenty, podział majątku i inne istotne kwestie.
Udowodnienie przez Panią winy męża daje podstawę do orzeczenia separacji lub rozwodu z winy męża co w przyszłości daje Pani możliwość alimentacji na swoją rzecz. Należy jednak pamiętać, że przed sądem wszystkie fakty wymagają nie tyle stwierdzenia, co udowodnienia, dlatego potrzebny jest w tym zakresie solidny materiał dowodowy.
Również w trakcie trwania małżeństwa na małżonków może zostać nałożony obowiązek o charakterze alimentacyjnym.
Zgodnie z art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym. Przepis ten stanowi podstawę obowiązku alimentacyjnego między małżonkami.
Wykonanie tego obowiązku jest zabezpieczone w dwojaki sposób. Po pierwsze, zgodnie z art. 28 § 1, jeśli jeden z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, sąd może nakazać, ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka. Pozwala to uniknąć występowania z pozwem o alimenty. Jednakże, aby można było zastosować tę instytucję, małżonkowie muszą pozostawać we wspólnym pożyciu (fizycznym, gospodarczym, duchowym).
Drugim sposobem jest wystąpienie z pozwem o alimenty – można to zrobić w dwojaki sposób:
albo wytoczyć jedno powództwo na podstawie art. 27 (wtedy żąda Pani zasądzenia jednego świadczenia na rzecz całej rodziny), działając w imieniu własnym;
albo wytoczyć odrębne powództwa:
– w imieniu własnym o alimenty dla Pani,
– w imieniu dziecka o alimenty dla niego (wówczas są to dwa odrębne powództwa)
Pierwsze rozwiązanie jest bardziej praktyczne, bo jest jedno powództwo zamiast dwóch.
Potrzeby rodziny to wspólne potrzeby całej grupy rodzinnej oraz potrzeby indywidualne poszczególnych je członków (np. wyżywienie, odzież). Dla określenia zakresu obowiązku małżonków właściwa jest reguła, według której stopa życiowa wszystkich członków rodziny powinna być równa (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z 16.12.1987 r., III CZP 91/86). Reguła ta oznacza, iż podział dochodów pomiędzy członków rodziny powinien być dokonany z uwzględnieniem usprawiedliwionych potrzeb każdego z jej członków. Poziom stopy życiowej rodziny wyznaczają możliwości zarobkowe i majątkowe obojga małżonków oraz dochody z własnej pracy i majątku dzieci wchodzących w skład rodziny. Istnienie obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny nie jest zależne od tego, czy małżonek lub dzieci pozostają w niedostatku (co jest ogólną regułą przy alimentach).
W Pani wypadku należy więc przeanalizować, w jakim stopniu Pani i Pani mąż przyczyniacie się do zaspokajania potrzeb rodziny. Z czego należy pamiętać, iż zgodnie z art. 27 zd. 2 obowiązek ten może być realizowany zarówno drogą pracy zarobkowej jak i przez osobiste starania o wychowanie dzieci i pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.
W sytuacji więc, kiedy jedno z małżonków pracuje, a drugie zajmuje się domem i dziećmi, uznać należy, iż przyczyniają się oni do zaspokajania potrzeb rodziny w jednakowym stopniu (zakładając oczywiście, że pieniądze z pracy są przeznaczane na rodzinę, a nie wyłącznie lub w bardzo dużym stopniu na jednego z małżonków, jak w przypadku męża). W szczególności przesłanką roszczenia z art. 27 jest taka sytuacja, gdy jeden z małżonków jest ograniczony w możliwościach zarobkowych i nie ma wystarczających źródeł dochodu i majątku pozwalających na zaspokojenie potrzeb rodziny (pkt I uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z dnia 16.12.1987 r., III CZP 91/86).
W literaturze i orzecznictwie porusza się problem, który występuje w Pani wypadku, tzn. w jaki sposób pozostawanie przez małżonków w faktycznej separacji wpływa na obowiązek zaspokajania potrzeb rodziny? Poglądy nie są w pełni zgodne, aczkolwiek przeważa stanowisko, według którego separacja faktyczna nie powoduje zniesienia obowiązku z art. 27, aczkolwiek ma wpływ na jego ukształtowanie i zakres (tak np. J. Gwiazdomorski, J. St. Piątowski, J. Panowicz-Lipska). Dla praktyki w pełni miarodajne jest stanowisko wyrażone w pkt II powoływanej uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN. Dotyczy ono często występującego i mającego społecznie doniosłe znaczenie przypadku separacji faktycznej, gdy jedno z małżonków pozostaje we wspólnym gospodarstwie rodzinnym z dziećmi małoletnimi lub takimi, które nie są w stanie utrzymać się samodzielnie. Zdaniem sądu: separacja [faktyczna] nie powinna wywierać ujemnego wpływu na możliwość zaspokajania potrzeb dzieci i jego zakres (według równej stopy życiowej wszystkich członków rodziny), a potrzeb tych w praktyce nie da się oddzielić od potrzeb tego z małżonków, przy którym dzieci pozostały. Ustanie wspólnego pożycia małżonków nie uchyla przewidzianego w art. 27 ich obowiązku w odniesieniu do rodziny (tej jej części), którą tworzą dzieci z pozostałym z nim małżonkiem, może jedynie wpłynąć na ukształtowanie i zakres tego obowiązku.
Brak wspólnego pożycia małżonków, a przede wszystkim nieprowadzenie przez nich wspólnego gospodarstwa domowego, może natomiast uzasadniać oddalenie powództwa o dostarczenie środków utrzymania dla samego tylko małżonka, np. gdy ma on możliwość zaspokajania swoich potrzeb własnymi siłami (wyrok SN z 28.01.1998 r., I CKN 585/97, OSP 1999, Nr 2, poz. 29 z glosą T. Smyczyńskiego, OSP 1999, Nr 2, poz. 29). Domyślam się, że w Pani wypadku taka sytuacja jednak nie występuje, gdyż po pierwsze, nie żąda Pani alimentów jedynie dla siebie, po drugie wnioskuję, że nie ma Pani możliwości zaspokajania potrzeb własnymi tylko siłami.
Strona dochodząca roszczeń alimentacyjnych nie ponosi kosztów sądowych, nie ma więc Pani obowiązku uiszczać opłaty od pozwu ani nie ryzykuje Pani obciążeniem kosztami, jeśli przegra Pani proces [art. 96 ust. 1 pkt 2) ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych].
Powództwo można wytoczyć według miejsca zamieszkania osoby uprawnionej (art. 32 Kodeksu postępowania cywilnego). Właściwy będzie sąd rejonowy (wartość przedmiotu sporu raczej nie przekroczy bowiem 75 000 zł).
Drugie rozwiązanie – w tym wypadku alimentów domaga się odrębnie dla każdej osoby, co do dzieci podstawą jest art. 133 § 1 K.r.o. – rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Poza tym aktualność zachowuje wszystko to, co powiedziano wyżej (kwestia zwolnienia z opłat itd.).
Reasumując, ma Pani dwie możliwości wskazane przeze mnie powyżej domagania się od męża alimentów.
Postępowanie o ubezwłasnowolnienie współwłaściciela nieruchomości Prawo do spłaty Wycofanie wniosku o stan nieczynny nauczyciela Przychód z odpłatnego zbycia nieruchomości