Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/378915,finansowanie-uczelni-wyznaniowych-jest-zgodne-z-konstytucja.html
Timestamp: 2018-05-22 02:08:45
Legal References Found: art. 25
 art. 32
 art. 22
 art. 27
 art. 15
 art. 25
 art. 32
 art. 22
 art. 27
 art. 15

Document Content:
Finansowanie uczelni wyznaniowych jest zgodne z konstytucją - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoFinansowanie uczelni wyznaniowych jest zgodne z konstytucją
14.12.2009, 17:20; Aktualizacja: 15.12.2009, 11:14
Trybunał Konstytucyjny uznał w poniedziałek, że trzy ustawy dotyczące finansowania z budżetu państwa uczelni wyznaniowych są zgodne z konstytucją i konkordatem. Chodzi o ustawy o finansowaniu: Papieskich Wydziałów Teologicznych we Wrocławiu i Warszawie oraz Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej "Ignatianum" w Krakowie.
Zgodnie z tymi ustawami, uczelnie te są dofinansowywane na takich samych zasadach jak uczelnie publiczne, z wyjątkiem finansowania inwestycji budowlanych.
Zdanie odrębne do orzeczenia zgłosiła sędzia Ewa Łętowska, która uznała ustawy za sprzeczne z konstytucją.
Trybunał Konstytucyjny w składzie pięcioosobowym rozpatrywał wniosek z listopada 2007 r., złożony przez posłów ówczesnego klubu LiD. Zdaniem wnioskodawców, ustawy o finansowaniu trzech konkretnych uczelni katolickich z budżetu państwa są sprzeczne m.in. z konstytucyjną zasadą równouprawnienia kościołów i innych związków wyznaniowych. Podkreślili oni, że ustawodawca tylko Kościołowi katolickiemu stworzył szczególne preferencje w zakresie dofinansowania szkolnictwa wyznaniowego, jednocześnie nie przewidział żadnych możliwości dofinansowania z budżetu państwa wyższych seminariów duchownych innych kościołów.
Wnioskodawcy podnieśli też kwestię niezgodności kwestionowanych ustaw z innymi konstytucyjnymi zasadami: zasadą bezstronności władz publicznych w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zasadą wzajemnej niezależności państwa i związków wyznaniowych, zasadą równości wobec prawa i prawem do równego traktowania przez władze oraz z zasadą niedyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny. Uważają oni także, że ustawy zostały przyjęte w sposób niezgodny z przepisami Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską.
Uzasadniając poniedziałkowe orzeczenie wiceprezes Trybunału, sędzia sprawozdawca w sprawie Janusz Niemcewicz powiedział, że dofinansowanie uczelni wyznaniowych z budżetu państwa nie dotyczy przygotowania osób duchownych do pełnienia przez nich funkcji w Kościele, lecz do odbywanych przez te osoby studiów teologicznych. "Państwo finansuje studia i badania teologiczne, a nie seminaria duchowne wchodzących w skład uczelni kościelnych, co jednak prowadzi w skutkach do zmniejszenia kosztów funkcjonowania seminariów" - zaznaczył. Jednocześnie dodał, że są to też uczelnie, które obok osób duchownych kształcą też osoby świeckie w zakresie nauk kościelnych i innych dziedzinach.
Sędzia Niemcewicz przypomniał, że filozofia i teologia stanowią odrębne kierunki studiów zarówno na uczelniach publicznych i niepublicznych, są traktowane przez państwo jak inne kierunki studiów czy inne dziedziny wiedzy. Mówił również, że choć kwestionowane przez wnioskodawców ustawy mają charakter imienny - dotyczą konkretnych uczelni - to nie są one odosobnione w polskim systemie prawnym, istnieją bowiem także inne ustawy imienne dotyczące uczelni, np. o utworzeniu konkretnej uczelni publicznej, o nadaniu lub zmianie nazwy konkretnej uczelni czy o ustanowieniu programu wieloletniego finansowania konkretnej uczelni.
Odnosząc zaskarżone ustawy do konstytucyjnej zasady równouprawnia kościołów i związków wyznaniowych sędzia sprawozdawca - powołując się na orzeczenie Trybunału z kwietnia 2003 r. - przypomniał, że zasada ta oznacza, że "wszystkie kościoły i związki wyznaniowe posiadające wspólną cechę istotną powinny być traktowane równo", jednocześnie są "odmiennie traktowane kościoły i związki, które nie posiadają wspólnej cechy istotnej z punktu widzenia danej regulacji". Zaznaczył, że za dopuszczalnością różnego traktowania różnych kościołów i związków wyznaniowych przemawia m.in. fakt, że stosunki miedzy nimi i państwem mają regulować ustawy uchwalane na podstawie umów zawieranych między Radą Ministrów a przedstawicielami tych kościołów.
Sędzia Niemcewicz zauważył, że "jest rzeczą oczywistą, że stanowienie tych regulacji stanowi proces rozłożony w dłuższym przedziale czasowym. Prawodawca konstytucyjny dopuszcza zatem czasowe różnicowanie wspólnot religijnych do chwili uzyskania przez nie ostatecznego statusu" - zaznaczył.
Jak mówił, zasadniczy problem polega nie tyle na przyznaniu dotacji określonym uczelniom katolickim kościelnym, lecz na nieprzyznaniu podobnych dotacji innym uczelniom należącym do innych kościołów i związków wyznaniowych. Dlatego - zdaniem Trybunału - powinna być przygotowana ogólna regulacja ramowa, umożliwiająca dotowanie uczelni wyznaniowych prowadzonych przez inne kościoły.
Sędzia sprawozdawca zauważył także, że uczelnie niepubliczne nie stanowią jednolitej kategorii, gdyż różnią się od siebie w sposób istotny, np. jeśli chodzi o rodzaje i ilość kierunków, uprawnienia do nadawania stopni naukowych, czy ze względu na stosunki właścicielskie, oraz że uczelnie są autonomiczne. Dlatego - według Trybunału - nie ma w stosunku do nich zastosowania zasada równego traktowania przez władze.
Sędzia Ewa Łętowska, która złożyła zdanie odrębne do wyroku, podkreśliła, że najpierw powinna być uchwalona ustawa ramowa regulująca zasady dotowania uczelni wyznaniowych różnych kościołów, a dopiero później ustawy dofinansowujące poszczególne uczelnie, "tak by wszystkie miały równy start". Dlatego - jak mówiła - kwestionowane ustawy m.in. z tego względu są - jej zdaniem - niekonstytucyjne. Łętowska podkreśliła też konieczność transparentności całego procesu ubiegania się uczelni wyznaniowych o dotacje z budżetu państwa.
Komentując poniedziałkowe orzeczenie poseł Ryszard Kalisz (Lewica), który reprezentował wnioskodawców, także zwrócił uwagę na wskazówkę Trybunału dotyczącą ustawy ramowej. "Trybunał dał wskazówkę na przyszłość (...). Wątpię, by większość parlamentarna dziś taką ustawę przygotowała i uchwaliła. To jest dla tej większości kontrproduktywne. Oni chcą sobie wybierać poszczególne szkoły i ustawą kadłubową, imienną doprowadzać do ich finansowania. Myślę, że ten głos Trybunału, i mój zresztą, pozostanie głosem na puszczy" - zaznaczył Kalisz.
W jego ocenie wybranie i dofinansowanie trzech uczelni, których dotyczyły kwestionowane ustawy, było działaniem czysto politycznym.
Tagi:finanse publiczne, Trybunał Konstytucyjny, religia, szkolnictwo wyższe, z kraju
Antek(2009-12-15 08:45) Zgłoś naruszenie 00
-Konstytucja art 25 ust 1-3 :brak zapisów, o finansowaniu wydziałów katolickich na uczelniach państwowych.
-Konstytucja art 31 : brak zapisów, o finansowaniu wydziałów katolickich ,na uczelniach państwowych
-Konkordat art2 ust 2 :zapis, wszyscy równi wobec prawa ,nikt nie może być dyskryminowany./Ustawodawca maiał na myśli prawa obywatelskie./
-Konkordar art 27, 15 ust 2 :Status prawny wydz. teologicznych na uniwerstytetach państwowych reguluje umowa. /dlaczego finansowana jest Wyższa Szkoła Filozoficzno- Pedagogiczna "Ignatum" w Krakowie/
Jest to skandal , aby w dobie kryzysu , kiedy brakuje funduszy praktycznie na wszystko / przerażające apele o pomoc w ratowaniu życia /, instytucja tak bogata jak Krk ,mająca olbrzymie przywileje , wyciągała rękę po cudze , a władze koniunkturalnie godziły się na to.
ed(2009-12-14 19:13) Zgłoś naruszenie 00
he he i jak tu nie być na 100% pewny ze niby nasz polski TK to nie trybunał kościelny
już kilka wyroków wydał po myśli watykańczyków w sukienkach
niech ich swoje państwo dotuje jak kase maja z całego swiata oszukujac ciemny lud łaską pośmierci i wiecznym zyciem
K.K.(2009-12-15 10:00) Zgłoś naruszenie 00
Największą ciekawostką jest traktowanie teologii jako dziedziny wiedzy. To jest właśnie gwóźdź w tej trumnie.
Targowica(2009-12-14 18:07) Zgłoś naruszenie 00
Jest to nie pojęte, że można tak jawnie łamać konstytucję i zasady bezstronności .
Klerykalizm sędziów TK, wypaczył ich umysły na tyle ,że nasuwa się pytanie ,czy nadal mogą pełnić swoje funkcje.
Mam nadzieję, że odpowiedzą dyscyplinarnie ,za łamanie zasad prawożądności ,oraz wpychanie Polski w objęcia Watykanu.
mmm(2009-12-14 18:36) Zgłoś naruszenie 00
Ale wścieklizna!!
obserwator(2009-12-14 19:03) Zgłoś naruszenie 00
paranoja-to juz nie trybunal tylko sad koscielny
Skoro wybór uczelni jest dobrowolny i wys. jakość(2009-12-14 19:31) Zgłoś naruszenie 00
Wolność wyboru uczelni, duża ilość alternatywnych ofert, wolny rynek prywatnych, dużo chętnych i wysokie wyniki w pracy posiadaczy dyplomów to dla czego miałoby się finansować subiektywnie gorsze byleby z przeciwnych opcji.
Znam czasy kiedy decydowało pochodzenie społeczne i poglądy.
Porównanie jakości w dużym przekroju populacji i systematyczny nadzór to naj leprze kryteria.
Koniec z przepychaniem nawet tumanów byle naszych.
obserwator(2009-12-14 19:36) Zgłoś naruszenie 00
powinno podawac sie do publicznej wiadomosci skald sedziowszki który rozpatruje takie sparwy-spoleczenstwo powinno tez wiedziec kto ich rekomendowal do trybunalu
.(2009-12-14 21:43) Zgłoś naruszenie 00
"Praworządność" pisze się przez "rz". "Najlepsze" pisze się razem i przez "sz". Skład sędziowski podawany jest w orzeczeniu. Orzeczenie zostanie opublikowane w dzienniku ustaw. Baza danych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego zawiera wyroki oraz inne orzeczenia Trybunału wraz z uzasadnieniami, co oznacza, że są one umieszczane po sporządzeniu uzasadnienia do wyroku. Sentencje wyroków Trybunału Konstytucyjnego są natomiast zamieszczane, zaraz po ich ogłoszeniu na rozprawie przed Trybunałem, tego samego dnia.
Redakcja mogłaby przynajmniej podać sygnaturę wyroku, nie mówiąc o przytoczeniu sentencji wyroku czy podaniu składu sędziowskiego. Rozprawie przewodniczył sędzia TK Marek Kotlinowski, sprawozdawcą był wiceprezes TK Janusz Niemcewicz.
Przedstawiona poniżej treść wyroku pochodzi ze strony internetowej Trybunału Konstytucyjnego.
Sygn. akt K 55/07
3) grupy posłów o zbadanie zgodności ustawy z dnia 5 kwietnia 2006 r. o finansowaniu Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej "Ignatianum" w Krakowie z budżetu państwa (Dz. U. Nr 94, poz. 650) z art. 25 ust. 1-3, art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji, a także z art. 22 ust. 2 oraz art. 27 w związku z art. 15 ust. 3 Konkordatu między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską, podpisanego w Warszawie dnia 28 lipca 1993 r.,
3) ustawa z dnia 5 kwietnia 2006 r. o finansowaniu Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej "Ignatianum" w Krakowie z budżetu państwa (Dz. U. Nr 94, poz. 650)
- są zgodne z art. 25 ust. 1-3 i art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także z art. 22 ust. 2 oraz art. 27 w związku z art. 15 ust. 3 Konkordatu między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską, podpisanego w Warszawie dnia 28 lipca 1993 r. (Dz. U. z 1998 r. Nr 51, poz. 318).
Zbigniew Cieślak Ewa Łętowska(votum separatum)
Osoby komentujące zachęcam do zamieszczania merytorycznych komentarzy.
antyteista(2009-12-15 13:22) Zgłoś naruszenie 00
konstytucyjny trybunał kościelny orzekł że finansowanie nauki o czymś co nie istnieje i nigdy nie zostanie metodami naukowymi potwierdzone ma być finansowane ze środków publicznych - także laickiej części społeczeństwa która żywi co najmniej zażenowanie a w wielu przypadkach zwykłe obrzydzenie, uległością państwowych urzędników wobec katolickiego kościoła którego krzyże wiszą w instytucjach publicznych niezależnych światopoglądowo... pomieszanie z poplątaniem???paranoja??? nie!!! nasza polska rzeczywistość...
sofia(2009-12-15 13:40) Zgłoś naruszenie 00
To nie trybunał, to jeden wielki skandal! Jak nie religia do średniej, to finansowanie uczelni wyznaniowych, ludzie normalnie klechistan!!! Dziękuję pani profesor Ewie Łętowskiej za zdrowy rozsądek, pozostali pewnie pracują na odkupienie niebieskie, lecz krzywdę którą robicie temu biednemu narodowi normalni ludzie wam nie zapomną. Pogonić to całe towarzystwo z trybunału, zlustrować i zdekomunizować dziadków, a potem wybrać młodych i normalnych, a nie sklerotyków!
wojtek(2009-12-15 16:05) Zgłoś naruszenie 00
Co się stało z TK?
Jedynie Ewa Łętowska (profesor nauk prawnych) jest godna tej funkcji.
A taki magister prawa Marek Kotlinowski (były prezes LPR) i jemu podobni - co oni tam robią?
Ten wyrok to hańba i żenada, nawet sąd rejonowy spisałby się lepiej.
Nawet nie ma co kometować.