Source: http://docplayer.pl/2955750-Rozni-ale-rowni-prawo-a-rowne-traktowanie-cudzoziemcow-w-polsce-pod-redakcja-witolda-klausa.html
Timestamp: 2016-10-26 12:00:21
Legal References Found: art. 32
 art. 2
 art. 32
 art. 14
 art. 1
 art. 26
 art. 20

Document Content:
⭐RÓŻNI, ALE RÓWNI. Prawo a równe traktowanie cudzoziemców w Polsce. pod redakcją Witolda Klausa
RÓŻNI, ALE RÓWNI. Prawo a równe traktowanie cudzoziemców w Polsce. pod redakcją Witolda Klausa
Download "RÓŻNI, ALE RÓWNI. Prawo a równe traktowanie cudzoziemców w Polsce. pod redakcją Witolda Klausa"
1 RÓŻNI, ALE RÓWNI Prawo a równe traktowanie cudzoziemców w Polsce pod redakcją Witolda Klausa Warszawa 20132 Redakcja naukowa: dr Witold Klaus Recenzja: dr Aleksandra Gliszczyńska-Grabias, dr Anna Śledzińska-Simon Redakcja językowa: Barbara Jędraszko Projekt okładki: Krzysztof Łagodziński Publikacja powstała w ramach wspólnego projektu Stowarzyszenia Interwencji Prawnej i Instytutu Spraw Publicznych pt. Różni, ale równi badania nad równym traktowaniem cudzoziemców w Polsce współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz Budżetu Państwa. Za treść publikacji odpowiada Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, poglądy w niej wyrażone nie odzwierciedlają w żadnym razie oficjalnego stanowiska Unii Europejskiej. ISBN Wydanie I, Warszawa 2013 Wydawca: Stowarzyszenie Interwencji Prawnej ul. Siedmiogrodzka 5 lok. 51, Warszawa tel./fax Realizacja: Ośrodek Wydawniczo-Poligraficzny SIM ul. Emilii Plater 9/11, Warszawa tel , fax3 Spis treści Witold Klaus Prawo jako instrument mający zapewnić równość w społeczeństwie 5 Katarzyna Sękowska-Kozłowska Międzynarodowe prawo antydyskryminacyjne między tworzeniem standardów a skuteczną ochroną ofiar 21 Wojciech Burek Najważniejsze przyczyny problemów ze stosowaniem przepisów antydyskryminacyjnych w Polsce 41 Monika Szulecka (Nie)funkcjonowanie prawa antydyskryminacyjnego w odniesieniu do cudzoziemców w praktyce 59 Katarzyna Bogatko, Monika Wieczorek Sędziowie wobec dyskryminacji 109 Karolina Kędziora, Monika Wieczorek Komentarz do przepisów antydyskryminacyjnych na podstawie praktyki stosowania wybranych regulacji prawa krajowego 125 Katarzyna Wencel Polska dla Polaków? Prawo antydyskryminacyjne wobec migrantów w praktyce Stowarzyszenia Interwencji Prawnej 177 Patrycja Mickiewicz, Katarzyna Wencel Godne życie dla wszystkich wykluczenie społeczne migrantów jako skutek złych warunków mieszkaniowych 2054 Katarzyna Wencel Dyskryminacja cudzoziemców w dostępie do usług mieszkaniowych w Polsce. Między teorią a praktyką 243 Katarzyna Wencel Dowodzenie w sprawach o dyskryminację. Możliwości i ograniczenia udowodnienia nierównego traktowania 273 Noty o autorach 3115 Witold Klaus Prawo jako instrument mający zapewnić równość w społeczeństwie 1. Wstęp Opisując różne koncepcje prawa, można zauważyć, że prawo może być wykorzystywane jako środek rewolucyjny lub zachowawczy, a także jako element społecznej równowagi 1. Leon Petrażycki zwracał uwagę jednak na kolejną jego funkcję edukacyjną i wychowawczą, prowadzącą do modyfikacji zarówno zachowań, jak i w dalszej perspektywie, postrzegania pewnych zjawisk przez obywateli. Widział on przemożną rolę prawa w osiąganiu postępu moralnego przez społeczeństwo 2. Myśl tę rozwinęła Maria Łoś, opisując relacje między prawem i moralnością. Stwierdziła, że chociaż zmiana treści prawa nie wpływa w sposób automatyczny na postawy i przekonania, to jednak samo istnienie prawnie usankcjonowanej segregacji sprzyja przesadnemu postrzeganiu różnic międzygrupowych, wzmacnia usprawiedliwienie dla izolacji i potwierdza przekonania ludzi, że przesądy nie są naganne 3. Autorka swoje wnioski sformułowała na podstawie doświadczeń w walce o zniesienie dyskryminacji rasowej w Stanach Zjednoczonych, ale wydaje się, że jej twierdzenie ma szersze zastosowanie wobec wszystkich wykluczanych prawnie grup. Trudno bowiem uważać jakąś instytucję czy osobę za wynaturzoną i ją odrzucać, jeśli ona sama lub jej zachowanie znajduje akceptację i ochronę w przepisach prawa 4. 1 A. Podgórecki, Prawo i sprawiedliwość: główne pojęcia i problemy, [w:] J. Kurczewski (red.), Prawo w społeczeństwie, Warszawa 1975, s D. Bunikowski, Podstawowe kontrowersje dotyczące ingerencji prawa w sferę moralności, Toruń 2010, s M. Łoś, Prawo i więzi społeczne, [w:] J. Kurczewski (red.), Prawo w społeczeństwie, op. cit., s Dla przykładu można wskazać obecnie na dyskusję o związkach osób tej samej płci. W społeczeństwach, w których są one prawnie dozwolone, wzrasta akceptacja dla osób homoseksu- 56 Witold Klaus Prawo może być zatem narzędziem państwa, które przez swoje regulacje niejako wymusza tolerancję. Jest to bowiem jedyna możliwość w miarę pokojowego koegzystowania na jednym terytorium osób i grup o różnych światopoglądach, religiach, kulturach, zachowaniach. Tolerancja jest zatem niezbędna państwu jako organizacji do sprawowania władzy nad obywatelami. Jednocześnie jednak Michael Walzer zauważa, że idea tolerancji nie jest przejawem równości. Wręcz przeciwnie istnieje między nierównymi stronami tolerowanie kogoś jest oznaką siły; bycie tolerowanym to zaakceptowanie własnej słabości 5. O tej relacji nie można zapominać, kiedy pisze się o prawie antydyskryminacyjnym czy, szerzej, o zapewnieniu przez prawo równości. Jego celem jest bowiem z założenia ochrona grup mniejszościowych przed większościowym społeczeństwem. Samo prawo jest przecież wynikiem woli większości i chęci zagwarantowania sobie przez nią (lub pewne jej uprzywilejowane grupy) utrzymania władzy. Pisał o tym dobitnie już John Stuart Mill: Podobnie jak inne rodzaje tyranii, tak też tyrania większości od samego początku i nadal jest powszechnie czymś przerażającym, głównie ponieważ przejawia się w aktach władz publicznych. [ ] Skoro społeczeństwo jako całość jest tyranem zbiorowość wobec pojedynczych osób, które ją tworzą to jej sposoby tyranizowania nie ograniczają się do aktów, które może ona realizować rękami swoich politycznych funkcjonariuszy. [ ] Dlatego ochrona przed tyranią władzy nie wystarczy, potrzebna jest bowiem ochrona również przed tendencją społeczeństwa do narzucania nie tylko za pomocą kar swoich idei i praktyk jako reguł postępowania tym, którzy im nie ulegają 6. Tu przychodzą z pomocą prawa człowieka, które mają nas jako jednostki chronić przed upokorzeniem i zamachem na naszą wolność ze strony państwa i tworzonych przez nie regulacji, w demokracji będących przecież emanacją większościowego społeczeństwa. alnych por. np. S.M. Brumbaugh, L.A. Sanchez, S.L. Nock, J.D. Wright, A tudes Towards Gay Marriage in States Undergoing Marriage Law Transforma on, Journal of Marriage and Family 2008, vol. 70, issue 2, s M. Walzer, O tolerancji, Warszawa 2013, s. 99, 66. Zwraca on jednak uwagę, że obecnie (w ponowoczesności ) w związku z powstawaniem coraz bardziej różnorodnych i wielokulturowych społeczeństw zmienia się także tolerancja, która pojawia się w sferze domowej, np. w rodzinach mieszanych, w których małżonkowie wywodzą się z różnych kultur (ibidem, s ). 6 Cyt. za: C.R. Sunstein, Sprzeciw w życiu społeczeństw, Warszawa 2006, s Do podobnej narracji postrzegania społeczeństwa jako tyranów wraca się także obecnie, opisując sytuację migrantów w państwach przyjmujących. Michael Walzer porównuje ich sytuację do ateńskich metojków którzy w przeciwieństwie do obywateli nie posiadali żadnych praw por. M. Walzer, Sfery sprawiedliwości. Obrona pluralizmu i równości, Warszawa 2007, s7 Prawo jako instrument mający zapewnić równość w społeczeństwie 2. Sprawiedliwość a równość Równość jest często utożsamiana ze sprawiedliwością sprawiedliwie dla wielu osób znaczy po równo. Relacje między tymi pojęciami są jednak bardziej skomplikowane. Równość za jeden z kluczowych elementów pojęcia sprawiedliwości uważał czołowy polski filozof Tadeusz Kotarbiński. Pytał on: czego domaga się sprawiedliwość? Domaga się ona świadczenia wedle jakiejś równej miary, spełnienia tego, co było obiecane (wyraźnie lub domyślnie, explicite lub milcząco), obrony tych, których pokrzywdzono lub którym grozi pokrzywdzenie w dziedzinie dostępnej naszej interwencji i dalej mówił: ważne tu są: równość, dotrzymywanie zapowiedzi, obrona 7. John Rawls sprawiedliwość zestawia z bezstronnością. Uważa, że skoro nikt nie może być pewny swojego statusu społecznego oraz na wstępie (przy urodzeniu) nie wie, w jakie umiejętności życiowe będzie wyposażony, to wszyscy powinniśmy dążyć do stworzenia równego społeczeństwa, które nie wyklucza żadnego ze swoich członków 8. Dlatego wszyscy ludzie powinni korzystać z równej wolności i równych swobód, które mogą być ograniczone jedynie dla obrony wolności i interesów innych osób. Nasza wolność kończy się więc tam, gdzie zaczyna się wolność innej osoby, i wówczas w jej obronie mogą wkroczyć prawo oraz przymus, który ono ze sobą niesie. Myśl Rawsla rozwinął Ronald Dworkin, pisząc o równości społecznej. Składają się na nią prawo do równego traktowania, czyli do równego rozłożenia szans, zasobów czy obciążeń [ ] [oraz] prawo do traktowania jako równego innym, a zatem prawo nie do ponoszenia takiej samej części pewnego obciążenia lub otrzymywania takich samych korzyści, jak inni, ale do poszanowania równego temu, jakie okazuje się każdemu innemu człowiekowi 9. Pierwsze z nich oznacza, że w procesie kształtowania różnych instytucji decydenci mają obowiązek z równą troską dbać o wszystkich członków społeczeństwa, a ci ostatni mogą oczekiwać poszanowania ich praw i potrzeb 10. Drugie prawo natomiast, wypływające z samego człowieczeństwa, urodzenia i niezależne od jakichkolwiek dodatkowych cech czy zasług jednostki, jest podobne pojęciu godności 7 T. Kotarbiński, Drogowskazy etyki niezależnej, [w:] T. Kotarbiński, Pisma etyczne, red. J. Smoczyński, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź 1987, s J. Rawls, Teoria sprawiedliwości, Warszawa 2009, s Rawls jest krytykowany za nadmierną naiwność przejawiającą się w jego głębokiej wierze w przywiązanie każdego człowieka do własnej wolności jako naczelnej zasady postępowania por. np. A. Kojder, Wykluczenie prawne jako fakt społeczny, [w:] A. Turska (red.), Prawo i wykluczenie społeczne. Studium empiryczne, Warszawa 2010, s ; A. Kojder, Godność i siła prawa. Szkice socjologiczno-prawne, Warszawa 1995, s R. Dworkin, Biorąc prawa poważnie, Warszawa 1998, s. 407 (wyróżnienia w oryginale). 10 Ibidem, s8 Witold Klaus w znaczeniu niezbywalnej i niezaprzeczalnej godności osobowej przysługującej każdemu człowiekowi i leżącej u podstaw idei praw człowieka 11. Pojęcie sprawiedliwości funkcjonuje także w prawie pozytywnym. Wprowadza je Konstytucja RP w artykule 2., mówiąc o sprawiedliwości społecznej. Polski Trybunał Konstytucyjny w swojej interpretacji tego terminu łączy go z pojęciem równości, stwierdzając, że sprawiedliwość jest przeciwieństwem arbitralności, wymaga bowiem, aby zróżnicowanie poszczególnych ludzi pozostawało w odpowiedniej relacji do różnic w sytuacji tych ludzi. Trybunał podkreśla także, że równość nie oznacza tożsamości praw i obowiązków dla wszystkich. Rozumie ją raczej jako traktowanie dwóch podmiotów (grup), które znajdują się w takiej samej sytuacji faktycznej, według jednakowej miary, bez dyskryminacji i nadmiernego uprzywilejowania któregokolwiek z nich 12. W kolejnych orzeczeniach Trybunał rozwija swoje stanowisko, pozwalając jednak w pewnych sytuacjach na różnicowanie sytuacji prawnej podmiotów podobnych. Musi to być jednak uzasadnione (usprawiedliwione) dopiero gdy takiego uzasadnienia brakuje, to zróżnicowanie nabiera charakteru dyskryminacji (uprzywilejowania) i staje się sprzeczne z art. 32 ust. 2 Konstytucji. Aby odpowiedzieć na pytanie, czy dane kryterium może stanowić podstawę różnicowania podmiotów prawa, charakteryzujących się wspólną cechą istotną, należy rozstrzygnąć, czy kryterium to pozostaje w racjonalnym związku z celem i treścią danej regulacji; czy waga interesu, któremu różnicowanie ma służyć pozostaje w odpowiedniej proporcji do wagi interesów, które zostaną naruszone w wyniku wprowadzonego różnicowania; czy kryterium różnicowania pozostaje w związku z innymi wartościami, zasadami, czy normami konstytucyjnymi, uzasadniającymi odmienne traktowanie podmiotów podobnych Por. np. M. Nowicki, Co to są prawa człowieka?, [w:] Szkoła praw człowieka. Teksty wykładów, zeszyt 1, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa 1998, s. 11; A. Kojder, Godność i siła prawa. Szkice socjologiczno-prawne, op. cit., s Do pojęcia godności, mającej charakter prawa fundamentalnego, i zakazu wprowadzania przepisów lub praktyki ich stosowania, które w jakikolwiek sposób mogłyby ją ograniczać, nawiązał także Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 15 listopada 2000 r. (sygn. akt P 12/99) Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego 2000, nr 7, poz Por. orzeczenie z dnia 22 siernpnia 1990 r., sygn. akt K 7/90, czy orzeczenie z dnia 11 grudnia 1996 r., sygn. akt K 11/96 za B. Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2009 (por. teza nr 10 do art. 2). Choć, jak zauważa Wojciech Sadurski, w swoich wczesnych orzeczeniach Trybunał nieco inaczej interpretował równość. Wiązał ją bowiem z możliwością skorzystania przez każdego obywatela z określonych praw przyznanych przepisami por. W. Sadurski, Prawo przed sądem. Studium sądownictwa konstytucyjnego w postkomunistycznych państwach Europy Środkowej i Wschodniej, Warszawa 2008, s Wyrok z dnia 7 kwietnia 2003 r., sygn. akt P 7/02. Na to, że wyznaczone przez Trybunał reguły de facto wcale nie przybliżają nas do lepszego rozumienia zasady równości i w dużym stopniu pozostają arbitralne, zwraca uwagę Andrzej Kojder por. A. Koj- 89 Prawo jako instrument mający zapewnić równość w społeczeństwie Obecnie za Dworkinem uważa się, że pojęcie równość zawiera w sobie dwa elementy: równość w prawie i równość wobec prawa. Odwołują się one do dwóch sfer działania prawa jego tworzenia i stosowania. Równość w prawie (zwana także równością formalną) oznacza takie formułowanie przepisów, by w jednakowy sposób kształtowały sytuację prawną podmiotów jednakowych. Zasadę tą sformułował już Arystoteles w Etyce Nikomachejskiej, zgodnie z którą podobne rzeczy powinny być traktowane podobnie, tymczasem niepodobne różnie, jednak proporcjonalnie do ich zróżnicowania. Podobieństwo rzeczy (osób czy grup) powinno być określane ze względu na pewną istotną cechę, którą się one odznaczają. Oczywiście problem pojawia się, gdy przychodzi do zdefiniowania podobieństwa, a zatem do wyboru owej cechy. Wówczas to słuszność oraz sprawiedliwość powinny stanowić podstawę do określenia, kto powinien być (lub jest) równy. W sukurs może tu przyjść z pewnością także pojęcie godności i równości każdego człowieka. Druga zasada równości wobec prawa oznacza natomiast, że prawo powinno być jednakowo, równo stosowane wobec wszystkich członków społeczeństwa mających określoną, istotną cechę wspólną. Należy zauważyć, że takie sformułowanie zasady równości wobec prawa dopuszcza odmienne traktowanie podmiotów różnych. Jak już wyżej wspomniano, samo różnicowanie w uprawnieniach jest dopuszczalne, o ile towarzyszy mu odpowiedni cel 14. Równość jest często utożsamiana z równym traktowaniem. Tymczasem, jak wskazano powyżej, aby zapewnić równość, nierzadko należy stosować nierówne traktowanie. Tylko ono bowiem pozwala na wprowadzenie w życie ideału równości między różnymi podmiotami 15. Nakaz równego traktowania oraz zakaz dyskryminowania z jakiejkolwiek przyczyny formułuje art. 32 Konstytucji RP. Ustrojodawca wprowadził zatem otwarty katalog cech, ze względu na które zabronione jest nierówne traktowanie 16. Jest der, Wykluczenie prawne w świetle konstytucyjnej zasady równości wobec prawa, [w:] J. Majchrowski (red.), Państwo, prawo, polityka w przestrzeni konstytucyjnej, Warszawa 2007, s W. Sadurski, Równość wobec prawa, Państwo i Prawo 1978, nr 8 9, s Autor ten uważa, że równość w prawie ma jednak charakter materialny, a nie formalny, bowiem zawsze w procesie uchwalania prawa dochodzi do wyboru jakiegoś kryterium różnicującego, który to wybór wynika z przyjętego systemu wartości (ibidem, s. 59). Por. także: M. Wandzel, Równe traktowanie kobiet i mężczyzn, Kraków 2003, s ; L. Garlicki, Zasada równości i zakaz dyskryminacji w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, [w:] Obywatel jego wolności i prawa. Zbiór studiów przygotowany z okazji 10. lecia urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich, Warszawa 1998, s H. Collins, Discrimina on, Equality and Social Inclusion, The Modern Law Review 2003, vol. 66, s Na marginesie można zauważyć, że polski ustawodawca, formułując przepisy ustawy z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (Dz. U. z 2010 r., Nr 254, poz. 1700), w artykule 1 oraz w przepisach rozdziału 2. wprowadza 910 Witold Klaus to zgodne z dorobkiem prawa międzynarodowego. Przepisy wszystkich najważniejszych aktów prawnych dotyczących ochrony praw człowieka podchodzą do tego zestawu równie szeroko np. art. 14 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (i art. 1 Protokołu nr 12 do niej), art. 26 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, art. 20 i 21 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. W tym ostatnim przypadku katalog, choć szeroki, jest jednak zamknięty. Zasadniczo większość z opisanych powyżej przepisów, poza sformułowaniem ogólnego nakazu równego traktowania, zawiera jednak również przykładowy katalog cech, ze względu na które zabroniona jest dyskryminacja. Mieszczą się w nim m.in.: wiek, płeć, rasa, pochodzenie narodowe lub etniczne, wyznanie, przekonania polityczne, orientacja seksualna, język, pochodzenie społeczne, majątek, urodzenie, niepełnosprawność, cechy genetyczne. Większość z tych cech przynajmniej w początkowym okresie formułowania wykazów charakteryzowało to, że dana osoba nie mogła się ich wyzbyć, gdyż były jej przyrodzone (np. płeć, wiek, rasa pochodzenie narodowe lub etniczne, orientacja seksualna, niepełnosprawność) lub też wyzbycie się ich powodowałoby znaczne naruszenie tożsamości jednostki (np. religia, poglądy polityczne). Katalog ten jest stale poszerzany przez orzecznictwo sądów międzynarodowych, które dodały do niego takie cechy, jak np. status małżeński, status zawodowy, obywatelstwo, pozbawienie wolności, sytuację materialną. Także same akty prawa międzynarodowego, w zależności od czasu ich powstania, zawierają różniące się między sobą katalogi cech (np. zakaz dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej pojawia się dopiero w przepisach Unii Europejskiej) 17. Dyskryminowanie z powodu wymienionych powyżej cech uznaje się za niedopuszczalne w dzisiejszych systemach prawnych państw europejskich. Należy jednak pamiętać, że katalog ten jest płynny i sukcesywnie rozszerzany o kolejne grupy prawo jest bowiem elementem kultury i wraz z nią podlega zmianom. Celem wprowadzenia prawa antydyskryminacyjnego nie jest zresztą zniesienie wszelkich różnic (nie jest to bowiem przecież możliwe), a jedynie ich określozamknięty katalog cech, ze względu na które zakazuje dyskryminacji. Rodzi to wątpliwości co do konstytucyjności tych przepisów. Zwracały na to uwagę organizacje pozarządowe skupione w Koalicji na rzecz Równych Szans w swojej opinii do projektu ustawy (do pobrania na stronie: h p:// ptpa.org.pl/public/files/19_06_2010_stanowisko_koalicji.pdf, dostęp: ), jednak ich argumenty nie zostały wzięte pod uwagę w procesie prac legislacyjnych. 17 W. Burek, W. Klaus, Definiowanie dyskryminacji w prawie polskim w świetle prawa Unii Europejskiej oraz prawa międzynarodowego, Problemy Współczesnego Prawa Międzynarodowego, Europejskiego i Porównawczego 2013, vol. XI; A. Wyrozumska, Umocnienie ochrony praw podstawowych, [w:] J. Barcz (red.), Traktat z Lizbony. Główne reformy ustrojowe Unii Europejskiej, Warszawa 2008, s ; M. Korzewski, O tolerancji w społeczeństwie i prawie holenderskim, Kraków 2005, s. 60; M.A. Nowicki, Wokół Konwencji Europejskiej. Komentarz do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, Warszawa 2009, s11 Prawo jako instrument mający zapewnić równość w społeczeństwie nego zestawu, który jest zmienny zarówno w czasie, jak i w przestrzeni, czyli w różnych społeczeństwach będzie on inny. Samo istnienie różnic bowiem nie prowadzi wprost do nierówności. Prowadzi do niej chęć dominacji osób odznaczających się pewną cechą (urodzenie, majątek, rasę, płeć) nad tymi, którzy jej nie posiadają chęć wykorzystania jednych przez drugich. Rolą prawa i procedur jest właśnie niedopuszczanie do takiej sytuacji. Do tego niezbędne jest stworzenie jasnych zasad podziału dóbr społecznych, czyli sprawiedliwość dystrybutywna będąca sztuką różnicowania. Skutkiem jej wdrożenia w życie powinna być równość Prawo jako gwarant idei równości Leon Petrażycki uważał, że naczelnym celem polityki prawa jest zapanowanie»ideału wszechludzkiej miłości«. Ideał ten zawiera w sobie takie m.in. wartości, jak ogólnoludzka solidarność, humanitaryzm, dobroczynność, miłosierdzie, szacunek dla bliźnich. W duchu tych wartości należy wychowywać młode pokolenie i te wartości powinni mieć na uwadze prawodawcy i politycy prawa 19. Wyznaczają one bowiem kanony formułowania prawa i późniejszego stosowania go w praktyce. Petrażycki miał zatem wobec prawa wysokie oczekiwania i wiązał z nim duże nadzieje. Takie same nadzieje pokłada się w prawie antydyskryminacyjnym. Aby scharakteryzować to prawo, należy odnieść się najpierw do definicji dyskryminacji, przed którą mają chronić przepisy czy procedury. Zasadniczo rzecz ujmując, dyskryminację można scharakteryzować jako odmienne traktowanie osoby lub grupy osób ze względu na ich określoną charakterystykę, określoną cechę (np. płeć, rasa, orientacja seksualna). U podłoża tego zróżnicowania leży niechęć i brak szacunku wobec przedstawicieli tej grupy 20. Prawo antydyskryminacyjne powstało do przeciwdziałania temu zjawisku i do zapewnienia realizacji zasady równego traktowania. I właśnie to wydaje się jego podstawowym celem zapewnienie od strony formalnej równego traktowania wszystkich członków społeczeństwa, niezależnie od tego, z jakiej grupy się wywodzą (jaką mają charakterystykę). Innymi słowy, chodzi o zapewnienie pod względem formalnym równej możliwości korzystania przez nich z przynależnych im praw oraz nienakładania na nich dodatkowych obowiązków czy ograniczeń. 18 M. Walzer, Sfery sprawiedliwości, op. cit., s. 11, A. Kojder, Godność i siła prawa. Szkice socjologiczno-prawne, op. cit., s N.M. Smith, Basic Equality and Discrimina on. Reconciling Theory and Law, Farnham-Burlington 2011, s Więcej o przyczynach dyskryminacji oraz o związkach tego pojęcia z tolerancją por. np. A. Winiarska, W. Klaus, Dyskryminacja i nierówne traktowanie jako zjawisko społeczno-kulturowe, Studia Biura Analiz Sejmowych 2011, nr 2(26). 1112 Witold Klaus Istnieją co prawda wyjątki od zasady równego traktowania bowiem by zapewnić równość czasem należy traktować pewne grupy odmiennie (np. kobiety w ciąży czy osoby niepełnosprawne, które potrzebują dodatkowych udogodnień). Walka z dyskryminacją pośrednią też w zasadzie polega na domaganiu się uchylenia zasady równego traktowania, dowodząc, że równe będzie właśnie traktowanie pewnej grupy w inny sposób. Wreszcie wszelkiego rodzaju akcje afirmatywne to przykład traktowania nierównego 21. Jednak, jak wspomniano, są to raczej wyjątki od zasady równego traktowania. W taki sposób rozumianemu prawu antydyskryminacyjnemu daleko do dworkinowskiej koncepcji prawa polegającej na traktowaniu jednostki jako równej innym dążącego do zapewnienia faktycznej równości. Czyli nie tylko zagwarantowania, że nikt nie będzie nas dyskryminował w dostępie do korzystania przez nas z pewnych praw, ale także zapewnienia, że w prawie przewidziane będą narzędzia do zagwarantowania nam faktycznej możliwości skorzystania z nich. W tym przypadku zaczynamy bowiem mówić o równych możliwościach, a nie tylko o równych prawach. Aby zapewnić równe możliwości, konieczne jest przecież nierzadko traktowanie nierówne wykraczające poza opisane powyżej wyjątki, przewidziane w prawie antydyskryminacyjnym. Rodzi się jednak pytanie, kiedy właściwe jest traktowanie ludzi w ten sam sposób, a kiedy powinno się stosować zasadę ich odmiennego traktowania? I jak to usprawiedliwić wobec tych osób, które padną ofiarą odmiennego traktowania pewnych wykluczanych wcześniej grup. Odpowiedzią na tę wątpliwość i zarazem próbą wytłumaczenia wprowadzania nierównych rozwiązań jest według Hugh Collinsa zastosowanie idei włączenia społecznego (social inclusion) 22. Odnosi się ona do osób, które są wykluczone, pozbawione możliwości korzystania z pełni praw obywatelskich i bycia członkami społeczeństwa z powodu różnych barier, w tym także ubóstwa. Warto bowiem zwrócić uwagę, że samo pojęcie wykluczenia społecznego (social exclusion) niesie ze sobą imperatyw włączenia 21 U ich podstawy leży założenie, że pewne grupy przez pewien określony czas powinny być traktowane odmiennie, by wyrównać strukturalne nierówności. Termin ten dotyczy przeważnie działań podejmowanych w celu dochodzenia do równości płci. Pojawiają się jednak kontrowersje dotyczące sensowności i potrzeby wprowadzania tego rodzaju rozwiązań, które są przecież zaprzeczeniem prosto rozumianej zasady równego traktowania. Por. H. Collins, Discrimina on, Equality and Social Inclusion, op. cit., s , 36 39; N.M. Smith, Basic Equality and Discrimina on, op. cit., s. 159 i nast. 22 Można tu odnaleźć myśli Johna Rawlsa, który pisał: nierówności niezasłużone wymagają kompensacji [ ]. Zasada ta domaga się więc, by w celu równego traktowania wszystkich ludzi i zapewnienia autentycznej równości szans społeczeństwo poświęcało większą uwagę jednostkom posiadającym mniej naturalnych atutów i urodzonym na mniej korzystnych pozycjach społecznych. Por. J. Rawls, Teoria sprawiedliwości, op. cit., s13 Prawo jako instrument mający zapewnić równość w społeczeństwie (inclusion) 23. Celem tych działań jest włączenie osób wykluczonych do wspólnoty i zapewnienie faktycznej możliwości skorzystania z przysługujących im praw. Kluczowym elementem tej koncepcji jest idea dobrostanu (well-being), a docelowym modelem spójność społeczna (social cohesion). Takie właśnie podejście według Collinsa powinno zastąpić zasadę równego traktowania, która w obecnej rzeczywistości wydaje się po prostu dla wielu grup niewystarczająca 24. Warto jednak zwrócić uwagę, że podejście to daleko odchodzi od obecnego prawa antydyskryminacyjnego wymagając uruchomienia zupełnie innych mechanizmów z zakresu szeroko rozumianej polityki społecznej, w tym edukacyjnej. Dodatkowo grupy wykluczone ze społeczeństwa stanowią znacznie szerszą kategorię, niż grupy dziś korzystające z ochrony przepisów antydyskryminacyjnych, poza których zakresem pozostaje choćby ubóstwo. 4. Wykluczenie prawne Analizując prawo jako system, szybko można dojść do konkluzji, że wykluczenie i różnicowanie są jego immanentnymi elementami. Nie wszystkim jednostkom przepisy przyznają takie same uprawnienia, na część z nich celowo nałożono ograniczenia możliwości ich egzekwowania (np. nie każdy może zawrzeć związek małżeński, choćby z uwagi na wiek). Ograniczenia te są niezbędne ze względu m.in na bezpieczeństwo indywidualne lub publiczne. Jak słusznie jednak zauważa Andrzej Kojder, istotny jest nie tyle sam fakt istnienia zróżnicowania, a powody jego wprowadzenia. Za możliwe uważa on takie rozróżnienia, których źródłem są określone zachowania człowieka (np. w postaci ograniczania praw osób, które popełniły czyny zabronione). Niedopuszczalne są jednakże ograniczenia podyktowane uprzedzeniami. Ekskluzji z powodu takiej czy innej konstytucji biologicznej, społecznej tożsamości, preferencji seksualnej, wyznania religijnego, obyczajowości itp. nie uznaje się współcześnie za usprawiedliwioną. Takie i podobne różnice między ludźmi nie powinny różnicować ich sytuacji prawnej, co wszelako nie oznacza, że prawo nie może w sytuacjach szczególnych pewnych ludzi na jakiś czas marginalizować, tzn. ograniczać ich uprawnień i nakładać na nich ciężary 25. Wprowadzenie znacznego zróżnicowania w prawach między różnymi grupami albo posiadanie pewnych cech osobistych przez poszczególnych członków 23 J. Young, Crime and social exclusion, [w:] M. Maguire, R. Morgan, R. Reiner (red.), The Oxford Handbook of Criminology, Oxford 2002, s H. Collins, Discrimina on, Equality and Social Inclusion, op. cit., s , A. Kojder, Wykluczenie prawne jako fakt społeczny, op. cit., s. 20, 15, por. także A. Kojder, Wykluczenie prawne w świetle konstytucyjnej zasady równości wobec prawa, op. cit., s14 Witold Klaus społeczeństwa może prowadzić do sytuacji wykluczenia prawnego. Wykluczenie prawne to stosunkowo nowy termin, funkcjonujący w nauce od niedawna. Oznacza on nieprzyznanie określonych uprawnień pewnym grupom oraz niedostrzeganie ich interesów w procesie stosowania prawa (co odpowiadałoby pojęciom równości w prawie i wobec prawa). Wykluczenie prawne, co jest jednak istotne, różni się od dyskryminacji prawnej tym, że odmienne traktowanie co do zasady nie jest ustanowione przepisami (choć w tym zakresie występują różnice między różnymi autorami), a wynika przede wszystkim z praktyki ich stosowania. I ten ostatni fakt jest najważniejszy w procesie wykluczenia faktyczne niekorzystanie przez pewne grupy z przyznanych im formalnie uprawnień, które jest związane z brakiem możliwości (np. wysokimi kosztami sądowymi, niezrozumiałością prawa i niewielką dostępnością przepisów, ale także analfabetyzmem lub brakiem dostępu do Internetu) czy celowym wycofaniem się tej grupy (a czasem systemowym wypchnięciem) na margines społeczeństwa 26. Jego elementem jest także nieuczestniczenie w życiu publicznym czy politycznym (w tym wyborczym), którego konsekwencją jest nieuwzględnianie pewnych grup społecznych, ich potrzeb czy wyznawanych przez nie poglądów przez polityków i tworzone przez nich prawo 27. Podobny proces zaobserwowano w przypadku grup wykluczonych, wobec których powszechnie używanym językiem jest język nienawiści są one obrażane, poniżane czy uznawane za mniej wartościowe przez społeczeństwo, które te poglądy wyraża w sposób jawny. Wpływa to w ogromnym stopniu na poczucie godności przedstawicieli takich grup, niszcząc ją, i skutkuje ich wycofaniem się z życia publicznego. Osoby obrażane i zastraszane nie będą partnerami w dyskusji, w publicznej debacie na temat swoich praw. Nie będą, bowiem same siebie nie postrzegają jako równorzędnych partnerów, jako takich nie postrzega ich też społeczeństwo. Dlatego tak istotne jest penalizowanie mowy nienawiści i zapobieganie jej w każdy sposób, nie tylko za pośrednictwem prawa karnego, by nie degradować przedstawicieli grup mniejszościowych w ich własnych oczach oraz w oczach społeczeństwa 28. Ukształtowanie przepisów lub polityk publicznych, które są zaprojektowane w taki sposób, by wykluczyć pewne grupy i nie przyznać im określonych 26 Jak dzieje się np. w przypadku mieszkańców popegeerowskich wsi czy Romów. 27 W. Staśkiewicz, Wykluczenie prawne w procesie tworzenia prawa, [w:] A. Turska (red.), Prawo i wykluczenie społeczne. Studium empiryczne, Warszawa 2010, s. 65, 70 i nast.; A. Kojder, Wykluczenie prawne w świetle konstytucyjnej zasady równości wobec prawa, s. 122, 124; J. Kwaśniewski, Wpływ norm prawnych na procesy wykluczenia społecznego, [w:] A. Turska (red.), Prawo i wykluczenie społeczne. Studium empiryczne, Warszawa 2010, s J. Waldron, Dignity and Defama on: The Visibility of Hate, Harvard Law Review 2010, vol. 123, s i nast. 1415 Prawo jako instrument mający zapewnić równość w społeczeństwie praw, możemy nazwać instytucjonalną dyskryminacją (lub instytucjonalnym rasizmem). Najbardziej znanym przykładem takiej dyskryminacji są przepisy dotyczące segregacji rasowej obowiązujące w Stanach Zjednoczonych. Łagodniejszym przejawem (czy kolejnym krokiem w rozwoju) jest takie zaprojektowanie polityk publicznych (lub przepisów prawa), by były co prawda neutralne i wprost nie wykluczały żadnej z grup mniejszościowych, ale by ich celem i efektem było także różne ich traktowanie. Można w tym przypadku odwołać się do analogicznego przykładu, jak przy dyskryminacji pośredniej 29. Obecnie terminu nowy rasizm, instytucjonalny rasizm (ins tu onal racism) czy rządowa ksenofobia (governmental xenophobia) używa się na określenie trochę innych rodzajów działań bardziej subtelnych. Wykorzystuje się je do opisania działań, które mają na celu ograniczanie praw cudzoziemców, prowadzenie wobec nich upokarzających, stygmatyzujących lub opresyjnych praktyk określanych fałszywie mianem integracji migrantów 30. Jest ona na razie dużo bardziej nasilona w krajach zachodnich niż w Polsce (zapewne z uwagi na stosunkowo niewielką liczbę migrantów w naszym kraju). Pojęcia te obejmują także podejmowane przez władze publiczne działania, mające na celu ograniczenie zjawiska migracji, gdy wobec cudzoziemców kreowana jest autorytarna polityka polegająca na ich kryminalizacji jako grupy społecznej i zezwoleniu na stosowanie wobec nich praktyk policyjnych (np. zatrzymania przez policję jedynie na podstawie koloru skóry, tzw. racial profiling). Proces ten potęguje strach przed migrantami w społeczeństwie i prowadzi do zwiększenia niechęci wobec nich, co pociąga za sobą oczekiwanie zwiększania liczby środków ochronnych. Władze przyczyniają się zatem do wytworzenia swoistej spirali ksenofobii 31. Wracając do rozważań nad wykluczeniem prawnym, w skrócie można określić je jako rodzaj wykluczenia społecznego, którego dokonuje samo prawo, przy jego pomocy lub przy wykorzystaniu środków prawnych. Dochodzimy więc do pewnego błędnego koła prawo wyklucza pewne grupy, bo nie słyszy ich gło- 29 Por. np. C. McCrudden, Ins tu onal Discrimina on, Oxford Journal of Legal Studies 1982, No. 3, s. 304 i nast.; F.L. Pincus, Discrimina on Comes in Many Forms. Individual, Ins tu onal, and Structural, American Behavioral Scien st 1996, vol. 40, No 2, s Por. np. J. Valluy, The Metamorphosis of Asylum in Europe: From the origins of Fake Refugees to their Internment, [w:] S. Palidda (ed.), Racial Criminaliza on of Migrants in the 21 st Century, Farnham-Burlington 2011, s ; J. Burne, Racism and the State: authoritarianism and coercion, [w:] R. Coleman, J. Sim, S. Tombs, D. White (eds.), State, Power, Crime, London- -Thousand Oaks-New Delhi-Singapore 2009, s Kreują, jak to określił Nils Chris e, dogodnego wroga. Takowy wróg jest postrzegany (czy kreowany) jako groźny czy wręcz nieludzki oraz niebezpieczny, budzący więc strach w społeczeństwie oraz taki, który nigdy nie ginie (można z nim walczyć nieustannie, daje się niszczyć, ale nie zniszczyć). Por. N. Chris e, Dogodni wrogowie, [w:] M. Fajst, M. Płatek (red.), W kręgu kryminologii romantycznej, Warszawa 2004, s16 Witold Klaus su czy potrzeb, a nie może ich usłyszeć, bo wykluczeni nie mają faktycznej siły lub możliwości dojścia do głosu, wyartykułowania swoich oczekiwań i wpływu na zmianę prawa. Prowadzi to do sytuacji, że prawo ze swojej natury wyklucza już wykluczonych. By przeciwdziałać temu zjawisku, w sukurs przychodzi omówiona wcześniej idea włączenia społecznego, polegająca na systematycznym wspieraniu określonych grup, by ich członkowie mogli w pełni uczestniczyć w życiu społecznym w jego różnych wymiarach. Często nie wystarczy jedynie przyznanie określonych uprawnień pewnej grupie osób, bowiem mogą one nie mieć odpowiednich kompetencji społecznych lub też możliwości, by z nich skorzystać 32. Główną rolę w procesie włączania musi pełnić państwo i jego instytucje. Ale czasem to właśnie państwo pełni rolę wykluczającego. Jako przykład można wskazać współczesne społeczeństwa rozwiniętej Północy oraz ich podejście do zamieszkujących na ich terytoriach migrantów. Ci ostatni są pozbawiani podmiotowości, odmawia się uznania ich praw obywatelskich, a cały system społeczny, polityczny i prawny jest skonstruowany tak, by przyjmujące społeczeństwo mogło ich wykorzystać w swoim interesie. Proces ten zaczyna się od momentu przyjazdu cudzoziemców, związania ich z konkretnym pracodawcą, uzależnienia prawa do pobytu od utrzymywania pracy i następnie bezlitosnego wydalania, gdy są produkcyjnie niewydolni, czyli nie mają pracy. Pozwala się im pracować, ponieważ jest to korzystne dla gospodarki państw przyjmujących (borykających się z brakiem rąk do pracy, szczególnie w określonych sektorach gospodarki czy przy wykonywaniu określonych zawodów), ale często nie przyznaje się im praw do realnej i skutecznej ochrony przed wyzyskiem. Do tego wykluczenia dochodzi, gdyż migranci nie mają praw politycznych (wyborczych), dlatego też nikt nie jest zainteresowany ujęciem się za nimi i reprezentowaniem ich interesów 33. Michael Walzer określa dobitnie ich sytuację: są gośćmi, ale są też poddanymi. Są rządzeni, tak samo jak metojkowie ateńscy, przez grupę obywateli-tyranów. I postuluje: obywatele demokracji mogą wybrać: jeżeli chcą sprowadzić nowych pracowników, muszą poszerzyć 32 Jako przykład można przywołać faktyczną iluzoryczność czynnych praw wyborczych osób niepełnosprawnych, niemających możliwości dotarcia do lokali wyborczych. Dotyczy to jednak także mieszkających na wsiach osób ubogich, których nie stać na wydanie nawet kilku złotych na bilet, by do takich miejsc dojechać (o ile w ogóle komunikacja publiczna dociera do tych miejscowości). By to zmienić, nierzadko potrzebna jest władza polityczna czy może precyzyjniej reprezentacja polityczna (z nią będzie związana wola określonych polityków do dokonania zmiany). Bez niej nikt nie zatroszczy się o zapewnienie praw osobom wykluczonym, bo nie leży to bezpośrednio w niczyim politycznym interesie. Ale bez wsparcia wykluczeni nie skorzystają z przysługujących im praw politycznych i nie wybiorą swoich reprezentantów por. Z. Bauman, Płynne czasy. Życie w epoce niepewności, Warszawa 2007, s Wręcz przeciwnie instytucje publiczne reprezentują społeczeństwo i jego interesy, które w tym zakresie są sprzeczne z interesami pracowników migracyjnych. 1617 Prawo jako instrument mający zapewnić równość w społeczeństwie sferę przynależności; jeżeli nie chcą przyjmować nowych członków, kwes ę znalezienia pracowników, którzy wykonają niezbędną społecznie pracę, muszą rozwiązać w warunkach krajowego rynku pracy. [ ] Imigracja jest zatem sprawą zarówno decyzji politycznych, jak i rygoru moralnego. Naturalizacja zaś, w odróżnieniu od tego, bez reszty obowiązkowa: każdy nowy imigrant, każdy przyjęty uchodźca, każdy rezydent i pracownik musi mieć sposobność uzyskania obywatelstwa 34. To słowa mocne, wzywające do zagwarantowania praw publicznych migrantom. Nie są one jednak nieuzasadnione, bowiem jeśli przyjrzeć się temu, jak wygląda faktyczna ochrona pracowników migracyjnych w Polsce, okazuje się, że jest ona kompletną fikcją 35. Na dyskryminację cudzoziemców przez polskie urzędy lub wprost przez przepisy prawa (które nierzadko traktują ich jako nieistniejącą grupę, a wiele z nich nie jest przystosowanych do potrzeb zgłaszanych przez migrantów) od dawna zwracają uwagę organizacje pozarządowe 36. Niestety postulaty te nie przekonują decydentów do wprowadzenia w tym zakresie koniecznych zmian. Możemy także zaobserwować inny, groźniejszy jeszcze proces piętnowania pewnych grup migrantów i przypinania im łatki szkodników 37. Chodzi tu głównie o osoby nieudokumentowane. Wprowadza się takie ustawodawstwo, które chroniąc interesy grup uprzywilejowanych, penalizuje określone zachowania migrantów podejmowanie przez nich nielegalnego zatrudnienia czy ich niedokumentowany pobyt w danym kraju. Na migrantów nakłada się za nie różne sankcje karne lub administracyjne przy jednoczesnym niewyciąganiu konsekwencji (lub wyciąganiu ich w niewielkim stopniu) wobec zatrudniających ich pracodawców, będących przecież silniejszą stroną w tym procesie. Można w tym przypadku mówić nawet o legalizacji wyzysku, bowiem migrant jest w zasadzie pozbawiony ochrony władz (lub jest ona iluzoryczna) i skazany na łaskę lub niełaskę pracodawcy 38. Jednostkę przed krzywdzącym prawem powinny bronić sądy. Ich zadaniem jest bowiem nie tylko stosowanie wprost istniejących przepisów. Powinna im towarzyszyć również głębsza refleksja nad działaniem prawa oraz powinny one 34 M. Walzer, Sfery sprawiedliwości, s. 100, Więcej na ten temat por. W. Klaus, Cudzoziemcy jako ofiary pracy przymusowej w Polsce, [w:] L. Mazowiecka (red.), Ofiary handlu ludźmi, Warszawa 2014 (w druku). 36 Por. np. W. Klaus, K. Wencel, Dyskryminacja cudzoziemców w Polsce , [w:] W. Klaus (red.), Sąsiedzi czy intruzi? O dyskryminacji cudzoziemców w Polsce, Warszawa Por. np. B. Anderson, Illegal immigrant : Vic m or Villain?, ESRC Centre on Migra on, Policy and Society Working Paper 2008, No. 64, dostępny na: h p://www.compas.ox.ac.uk/ fileadmin/files/publica ons/working_papers/wp_2008/wp0864%20bridget%20anderson.pdf (dostęp: ). 38 Proces ten zresztą obserwowano od dawna por. M. Łoś, Prawo i więzi społeczne, op. cit., s18 Witold Klaus interpretować prawo w kontekście głównych zasad konstytucyjnych. Powstaje zatem pytanie, na ile są one skuteczne w realizacji tego celu? Można to sprawdzić, mierząc, jak często organy stosujące prawo sięgają do norm wyższego rzędu choćby praw człowieka zawartych w przepisach międzynarodowych czy w Konstytucji RP i interpretują prawo zgodnie z zasadami w nich zawartymi. Z badań wynika, że polscy sędziowie raczej niechętnie sięgają po jakiekolwiek normy wychodzące poza teksty aktów prawnych (aż w 83% badane orzeczenia opierają się na literalnym lub systemowym rozumieniu prawa) chodzi tu zarówno o normy rangi konstytucyjnej, jak i o podjęcie próby spojrzenia na system prawa przez pryzmat stawianych przed nim zadań i celów 39. Może to oznaczać, że sędziowie w procesie wyrokowania pomijają normy wyższego rzędu (w tym zasadę równości i niedyskryminacji), co w konsekwencji może prowadzić do ich łamania. Anna Turska stwierdza, że to właśnie poziom akceptacji tych norm i ich pres ż wśród osób stosujących prawo (który można mierzyć chęcią i częstotliwością powoływania się na nie) będzie określać faktyczną równość wobec prawa. Jego brak może prowadzić do wykluczenia prawnego pewnych grup społecznych 40. Ponadto trzeba zauważyć, że sędziowie są członkami społeczeństwa i często podzielają jego poglądy, w tym także poglądy wykluczające niektóre mniejszości. Sędziowie, zakładając togę, nie wyzbywają się przecież swoich przekonań i uprzedzeń. Podążanie sędziów za zmieniającymi się nastrojami społecznymi oraz ich przywiązanie do własnych poglądów politycznych dobrze obrazuje przykład Stanów Zjednoczonych, gdzie sędziowie federalni są mianowani z klucza partyjnego 41. Ale także przez polskie społeczeństwo sędziowie nie są postrzegani jako apolityczni jedynie 40% ankietowanych podziela tę opinię (27% jest jej przeciwnych). Badani Polacy uważają, że na orzeczenia podejmowane przez sędziów wpływ mają także media (43%) M. Matczak, Summa iniuria. O błędzie formalizmu w stosowaniu prawa, Warszawa 2007, s Warto dodać, że autor poddał analizie ponad 800 orzeczeń sądów administracyjnych (a więc sądów stosunkowo wysokiego szczebla), które zostały opublikowane w zbiorach orzeczeń, co oznacza, że zostały uznane za szczególnie doniosłe dla praktyki lub za rozstrzygające sprawy skomplikowane. 40 A. Turska, Wykluczenie jako fakt prawny założenia badawcze, [w:] A. Turska (red.), Prawo i wykluczenie społeczne. Studium empiryczne, Warszawa 2010, s. 45, C.R. Sunstein, Sprzeciw w życiu społeczeństw, op. cit., s ; A. Podgórecki, Prawo i sprawiedliwość: główne pojęcia i problemy, op. cit., s Problem ten w Polsce dotyka np. sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy są wybierani przez polityków i wśród których jest wielu byłych polityków (posłów, ministrów, senatorów). Pisze o tym w swojej rozprawie doktorskiej Hanna Dębska (H. Dębska, Trybunał Konstytucyjny jako instytucja władzy symbolicznej, Kraków 2013, niepublikowana rozprawa doktorska obroniona na Uniwersytecie Jagiellońskim). 42 G. Skąpska, G. Bryda, Apolityczność czy sprawiedliwość proceduralna? Zaufanie do sądowego wymiaru sprawiedliwości na tle innych instytucji publicznych w Polsce, Studia Socjologiczne 2013, nr 1, s19 Prawo jako instrument mający zapewnić równość w społeczeństwie 5. Zakończenie Należy pamiętać, że prawo nie jest tworzone w próżni. Nie jest ono zatem w stanie oprzeć się różnego rodzaju wpływom, w tym także etycznym czy religijnym, a ostatnio w coraz większym stopniu również wynikom badań opinii publicznej, za którymi niekiedy ślepo podążają politycy. Zresztą, zasadniczo rzecz ujmując, można zauważyć, że podobnie jak inne mechanizmy kontroli społecznej prawo ma tendencję do poddawania się społecznie uwarunkowanym przesądom i stereotypom 43. Badania pokazują, że w Polsce postawy egalitarne społeczeństwa i stwierdzenie, że wszyscy powinni być równo traktowani, idą w parze z przekonaniem, że nie każdej osobie należy się szacunek 44. Zmiany w przepisach dokonywane pod takim wpływem muszą być zatem dalekie od racjonalności i logiki, a także od zasady równości. Prawo jest uzależnione od interesów politycznych i sytuacji ekonomicznej, a organów państwa, które je tworzą, nie można uznać za neutralne światopoglądowo. W związku z tym z samej swojej natury prawo nie może być egalitarne. Zwracają na to uwagę niektórzy badacze, twierdzący, że prawo, choćby z samej racji tworzenia go jedynie przez pewne grupy społeczne, faworyzuje je (mężczyźni, osoby majętne, wpływowe, a więc takie, które uczestniczą w jego powstawaniu), a inne dyskryminuje (osoby biedne, słabo wykształcone, zajmujące niskie i marginalne miejsce w strukturze społecznej). Z tymi stwierdzeniami korespondują opinie Polaków, którzy pytani o to, czyje interesy są uwzględniane przy tworzeniu prawa, wskazują na polityków, elity władzy oraz na ludzi majętnych i wpływowych (odpowiednio, 56,4% i 13,7%), a jedynie w niewielkim stopniu na zwykłych ludzi (1,7%). Są jednak respondenci, którzy zwracają uwagę, że w ostatnim czasie sytuacja w tym zakresie wyraźnie się poprawiła i prawo staje się coraz bardziej egalitarne. Z pewnością wpływ na tę zmianę miał rozwój idei praw człowieka i wprowadzenie mechanizmów chroniących przed wykluczeniem M. Łoś, Prawo i więzi społeczne, s W ostatnich latach znacząco (aż o 20%) wzrosła liczba osób, które popierają dominację i są przeciwne postawom tolerancyjnym por. J. Czapiński, T. Panek (red.), Diagnoza Społeczna Warunki i jakość życia Polaków, Contemporary Economics 2013, vol. 7, s , do pobrania na stronie: h p://ce.vizja.pl/en/download-pdf/volume/7/issue/4/id/295 (dostęp: ). 45 Por. A. Kojder, Wykluczenie prawne jako fakt społeczny, op. cit., s. 14, 22 23, 29 30; Z. Cywiński, Nieegalitarne prawo w nieegalitarnym społeczeństwie, [w:] A. Turska (red.), Prawo i wykluczenie społeczne. Studium empiryczne, Warszawa 2010, s. 167,20 Pokazać jeszcze
RAPORTY 5/2011 EKSPERTYZY
ANALIZY Nr 5/2011 RAPORTY EKSPERTYZY Katarzyna Wencel DYSKRYMINACJA CUDZOZIEMCÓW W DOSTĘPIE DO USŁUG MIESZKANIOWYCH W POLSCE. MIĘDZY TEORIĄ A PRAKTYKĄ Dyskryminacja cudzoziemców w dostępie do usług mieszkaniowych Bardziej szczegółowo Studia Biura Analiz Sejmowych kancelarii sejmu
Studia Biura Analiz Sejmowych kancelarii sejmu ISSN 2080-2404 2(26) 2011 Zasada równości i zasada niedyskryminacji Studia BAS Nr 2(26) 2011 Zasada równości i zasada niedyskryminacji pod redakcją Bożeny Bardziej szczegółowo Copyright by Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, Instytut Spraw Publicznych ISBN: 978-83-60720-08-0. Wydanie I, Warszawa 2010
Redakcja naukowa: Witold Klaus Redakcja językowa: Monika Nicińska Redakcja techniczna: Dagmara Woźniakowska-Fajst Projekt okładki: Krzysztof Łagodziński Zdjęcie na okładce: Krzysztof Łagodziński Publikacja Bardziej szczegółowo dyskryminacja ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową w zatrudnieniu
dyskryminacja ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową w zatrudnieniu dyskryminacja ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową w zatrudnieniu dyskryminacja ze względu na orientację Bardziej szczegółowo Raport Zbigniew Lasocik Emilia Rekosz-Cebula Łukasz Wieczorek. Handel ludźmi do pracy przymusowej: mechanizmy powstawania i efektywne zapobieganie.
Raport Zbigniew Lasocik Emilia Rekosz-Cebula Łukasz Wieczorek Handel ludźmi do pracy przymusowej: mechanizmy powstawania i efektywne zapobieganie. Zbigniew Lasocik Emilia Rekosz-Cebula Łukasz Wieczorek Bardziej szczegółowo PROBLEMY PRAWA i ADMINISTRACJI 1-2/2012 PÓŁROCZNIK. pod redakcją Andrzeja Kojdera
PROBLEMY PRAWA i ADMINISTRACJI PÓŁROCZNIK 1-2/2012 pod redakcją Andrzeja Kojdera Recenzent prof. dr hab. Edward Warzocha Zespół redakcyjny prof. dr hab. Andrzej Kojder (redaktor naczelny), dr Mirosław Bardziej szczegółowo PRZESTRZEGANIE PRAW. CUDZOZIEMCÓW w Polsce
PRZESTRZEGANIE PRAW CUDZOZIEMCÓW w Polsce Warszawa 2012 BIULETYN RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH 2012, nr 11 ŹRÓDŁA Zasada równego traktowania. Prawo i praktyka, nr 7 Przestrzeganie praw cudzoziemców w Polsce Bardziej szczegółowo Poradnik Młodego Obywatela
Strona 1 Strona 2 Zestaw Dydaktyczno-Treningowy powstał w ramach projektu Indeks Młodego Obywatela, który został dofinansowany ze środków Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich Redakcja, Bardziej szczegółowo antydyskryminacyjne w praktyce polskich sądów powszechnych
prawo antydyskryminacyjne w praktyce polskich sądów powszechnych Raport z monitoringu pod redakcją Moniki Wieczorek i Katarzyny Bogatko prawo antydyskryminacyjne w praktyce polskich sądów powszechnych Bardziej szczegółowo Zakaz dyskryminacji w prawie wspólnotowym
Magdalena Półtorak* Zakaz dyskryminacji w prawie wspólnotowym Streszczenie Pojęciem dyskryminacja określa się każde działanie, odmawiające pewnym osobom równego traktowania w porównaniu z innymi. Zakaz Bardziej szczegółowo 1. Zasady i wartości konstytucyjne
1. Zasady i wartości konstytucyjne Podejmując problem zasady demokratycznego państwa prawnego, musimy mieć świadomość faktu, że żadna z wcześniejszych konstytucji polskich takiego przepisu nie zawierała. Bardziej szczegółowo System ochrony praw człowieka w Kanadzie
Uniwersytet Warszawski Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Dariusz Lutek nr albumu 239150 System ochrony praw człowieka w Kanadzie Praca magisterska na kierunku politologia w specjalności nauki Bardziej szczegółowo Marzena Mażewska, Marta Zakrzewska. ABC równości. podręcznik samorządowca
Marzena Mażewska, Marta Zakrzewska ABC równości podręcznik samorządowca Gdańsk 2007 ABC równości - podręcznik samorządowca. autorki: Marzena Mażewska Marta Zakrzewska Koordynacja projektu oraz redakcja Bardziej szczegółowo PRZEGLĄD WIĘZIENNICTWA POLSKIEGO
PRZEGLĄD WIĘZIENNICTWA POLSKIEGO Międzynarodowe standardy wykonywania kar Nr 72-73 Warszawa 2011 III-IV kwartał 2011 NUMER SPECJALNY Redaguje Kolegium w składzie: Tomasz Głowik, Krzysztof Kowaluk (sekretarz Bardziej szczegółowo PODRĘCZNIK TRENERSKI ZARZĄDZANIE FIRMĄ RÓWNYCH SZANS
PODRĘCZNIK TRENERSKI ZARZĄDZANIE FIRMĄ RÓWNYCH SZANS PODRĘCZNIK TRENERSKI ZARZĄDZANIE FIRMĄ RÓWNYCH SZANS Publikacja została przygotowana w ramach projektu Gender Index przy udziale środków Europejskiego Bardziej szczegółowo Magdalena Witkowska 1
Magdalena Witkowska 1 Zasada równości w stosunkach pracy na tle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego Idea równości jest bez wątpienia podstawą i założeniem wszystkich regulacji ustanawiających prawa Bardziej szczegółowo PRAWO DZIECKA do wypowiedzi w sprawach rozpoznawanych przez sąd rodzinny. Karolina Borkowska
PRAWO DZIECKA do wypowiedzi w sprawach rozpoznawanych przez sąd rodzinny Karolina Borkowska Karolina Borkowska, absolwentka Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Laureatka trzeciego miejsca Bardziej szczegółowo Zasady Yogyakarty. Zasady stosowania międzynarodowego prawa praw człowieka w stosunku do orientacji seksualnej oraz tożsamości płciowej
BerlYiongy O PUBLIKACJI Publikacja Zasady Yogyakarty jest polskim przekładem deklaracji uchwalonej przez grupę ekspertów z 25 krajów podczas konferencji zorganizowanej przez Międzynarodową Komisję Prawników Bardziej szczegółowo PRAWO DO PRYWATNOŚCI ABSTRAKT. Marcin Pryciak (Poznań)
Marcin Pryciak (Poznań) PRAWO DO PRYWATNOŚCI ABSTRAKT Ochrona sfery życia prywatnego zaliczana jest do praw człowieka pierwszej generacji i jako prawo fundamentalne podlega ochronie w większości współczesnych Bardziej szczegółowo Copyright by Naczelny Sąd Administracyjny Warszawa 2008
Publikację do druku przygotowano w Kancelarii Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego Copyright by Naczelny Sąd Administracyjny Warszawa 2008 ISBN 83-923258-8-5 Druk i oprawa: Drukarnia GRAF, Pruszków Bardziej szczegółowo Program Monitoringu Akcesji do Unii Europejskiej (UE)
OPEN SOCIETY INSTITUTE PROGRAM MONITORINGU AKCESJI DO UE WSPÓLNY PROGRAM NETWORK WOMEN S PROGRAM ORAZ OPEN SOCIETY FOUNDATION RUMUNIA Program Monitoringu Akcesji do Unii Europejskiej (UE) Równoœæ szans Bardziej szczegółowo Kobiety na rynku pracy województwa mazowieckiego
Równościowa polityka zatrudnienia szansą kobiet na rynku pracy województwa mazowieckiego Instytut Nauk Społeczno- Ekonomicznych Kobiety na rynku pracy województwa mazowieckiego Poradnik dla kobiet PORADNIK Bardziej szczegółowo Zatrudnienie osób niepełnosprawnych w świetle przepisów prawa międzynarodowego i polskiego
Zatrudnienie osób niepełnosprawnych w świetle przepisów prawa międzynarodowego i polskiego dr Magdalena Arczewska Instytut Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytet Warszawski Warszawa, maj 2012 Spis treści Bardziej szczegółowo PRAWO DO PRYWATNOŚCI A BEZPIECZEŃSTWO PUB- LICZNE REALIZOWANE PRZEZ PROCES KARNY
400 Adrianna SIOSTRZONEK-SERGIEL PRAWO DO PRYWATNOŚCI A BEZPIECZEŃSTWO PUB- LICZNE REALIZOWANE PRZEZ PROCES KARNY THE RIGHT TO PRIVACY AND PUBLIC SAFETY PURSUED BY A CRIMINAL PROCEEDINGS Adrianna Siostrzonek-Sergiel Bardziej szczegółowo Ponowne wykorzystanie informacji sektora publicznego
Krzysztof Siewicz Ponowne wykorzystanie informacji sektora publicznego 1. Wprowadzenie Informacja potrzebna jest każdemu z nas w życiu prywatnym oraz zawodowym. Dzięki informacji swoją działalność prowadzą Bardziej szczegółowo Inercja czy rozwój dialogu społecznego w Polsce? Generalia i detale
Inercja czy rozwój dialogu społecznego w Polsce? Generalia i detale Inercja czy rozwój dialogu społecznego w Polsce? Generalia i detale Monika Gładoch Jarosław Kulbat Michał Kuszyk Maciej Olejnik Jacek Bardziej szczegółowo Prawo a partycypacja publiczna
Prawo a partycypacja publiczna Dyktat czy debata - Prawo a partycypacja publiczna Partnerzy projektu: Bilans monitoringu 2012 Patronat medialny: pod redakcją Pauliny Sobiesiak-Penszko Prawo a partycypacja Bardziej szczegółowo Proces prawotwórczy w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego
Proces prawotwórczy w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego Wypowiedzi Trybunału Konstytucyjnego dotyczące zagadnień związanych z procesem legislacyjnym Warszawa 2015 Opracowanie Biura Trybunału Bardziej szczegółowo 2016 © DocPlayer.pl Polityka prywatności | Warunki świadczenia usług | Zwrotny adres