Source: https://mil.link/pl/ustawa-antyterrorystyczna-fakty-mity/
Timestamp: 2018-05-21 20:28:00
Legal References Found: Art. 1
 Art. 48
 Art. 46
 Art. 47
 Art. 168
 art. 1
 art. 168
 art. 1
 art. 168
 art. 168
 art. 168
 art. 194
 art. 17
 Art. 163

Document Content:
Ustawa antyterrorystyczna - fakty i mity - MIL.link - edycja polska
Ustawa antyterrorystyczna wzbudza wśród obywateli wielkie emocje. Jak się jednak okazuje, w większości niepotrzebnie gdyż ów emocje podgrzewają głównie politycy, realizując swoje polityczne cele. Najczęściej bazują oni na niskich pobudkach, grając obawami obywateli o swoje bezpieczeństwo.
Z poniższego zestawienia ogólnych założeń do ustawy o roboczej nazwie ustawa antyterrorystyczna, wypływa jeden zasadniczy wniosek, iż politycy wykorzystują założenia do wzajemnych oskarżeń i walki politycznej, wykorzystując uzasadniony, społeczny strach i obawy.
Ustawa według wstępnych i ogólnych założeń przedstawionych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji tak naprawdę nie wnosi wielkich zmian do stanu obecnego. W zamierzeniach ma regulować kompetencje służb oraz zapewnić właściwą realizację zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa państwa, w związku z obecnymi i potencjalnymi zagrożeniami.
Poniżej zestawienie założeń wraz z komentarzem oraz uwagami i wnioskami dotyczącymi potrzeby uregulowania zagadnień związanych z zagrożeniami terrorystycznymi.
Ustawodawca chce zapewnić Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (za pośrednictwem Centrum Antyterrorystycznego tej agencji) dostęp do „wszystkich istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i obywateli” baz danych. Można przyjąć, że w zasadzie poza optymalizacją dostępu a przez to cennego czasu nic się nie zmienia. Obecnie służby współpracując między sobą mogą i wymieniają się informacjami, jednakże jest to często czasochłonne ze względu na procedury i obieg informacji oraz korespondencji. Kontrowersje może budzić raczej niedoprecyzowane pojęcie „w trybie teletransmisji” oraz skupienie wiedzy i informacji w jednym miejscu. Rozproszenie służb i kompetencji ma służyć właśnie bezpieczeństwu obywateli, tak by władza nie skupiała się w jednym ręku. Jednakże charakter zagrożenia – w tym przypadku terroryzm – uzasadnia ominięcie tej zasady. Bardziej zasadnym wydaje się zmiana ku wyłączeniu Centrum Antyterrorystycznego ze struktur ABW i poszerzenia jego kompetencji o poziom decyzyjny, bądź powołania nowego organu w tym zakresie.
Możliwość przeprowadzania przeszukań i zatrzymań przez całą dobę w związku z zagrożeniem terrorystycznym. I w tym aspekcie także nie ma wielkich zmian. Obecnie zatrzymać osobę można praktycznie o każdej porze, z małym wyłączeniem ochrony miru domowego, często źle interpretowanego i rozumianego przez obywateli. Ile osób jest świadomych, iż np. przeszukanie mieszkania rozpoczęte o 21:55 nie zakończy się po 5 minutach a będzie trwało do skutku? Już teraz dopuszczalne jest działanie przez całą dobę w określonym trybie i bez ograniczeń. Zagrożenie terroryzmem całkowicie usprawiedliwia niedogodności związane z działaniem służb, ochrona życia i zdrowia nie może czekać na konkretną godzinę, liczy się działanie tu i teraz.
Kontrola operacyjna wobec cudzoziemców
Możliwość przeprowadzenia kontroli operacyjnej przez ABW wobec cudzoziemców podejrzewanych o terroryzm. Zmiana dotyczyć ma tego, iż to Szef ABW może zarządzić kontrolę operacyjną cudzoziemców i to na okres trzech miesięcy, bez zgody sądu. Teoretycznie najmniej dyskutowany zapis, oczywiście może być podnoszony przez obrońców praw człowieka. Kontrola taka, ma jednak tyczyć się spraw dotyczących terroryzmu, więc nie są to sprawy błahe.
Zatrzymywanie osób na 14 dni
Możliwość zatrzymywania za zgodą sądu na 14 dni osób podejrzewanych o działalność terrorystyczną. Prawnicy i obrońcy praw człowieka podnoszą tu, że łamana jest Konstytucja RP oraz Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Owszem zatrzymania można dokona na 48/72 godziny bez zgody sądu, z tym, że proponowany zapis sugeruje raczej formę aresztu niż tradycyjnego zatrzymania.
Pre-paid za okazaniem dowodu
Jeden z bardziej krytykowanych zapisów to kupno telefonicznych kart pre-paid tylko za okazaniem dowodu osobistego. Pomysł miałby rację bytu, gdyby takie rozwiązanie funkcjonowało praktycznie na całym świecie. Ogólnodostępny roaming praktycznie wyklucza skuteczność tej metody, udostępnienie telefonu innej osobie czy zakup numeru na słupa musiałby być prawnie obarczony wysoką sankcją.
Wydalanie cudzoziemców i zamykanie granic
Natychmiastowe wydalenie z kraju cudzoziemców stanowiących zagrożenie a także możliwość czasowego zamknięcia granic. Wydalanie poza granice Polski osób stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa ma jedną zasadniczą wadę – taką osobę łatwiej stracić z oczu, niż na terenie Polski. Pytanie też, gdzie wydalić jeśli np. taka osoba mieszka na terenie kraju strefy Schengen, bądź jej wydalenie może zagrażać jej wolności, życiu lub zdrowiu?
Zamykanie granic w przypadku zagrożenia czy czasowe przywracanie kontroli na granicy to także nic nowego. Polska – jak każdy inny z członków – przystępując do układu z Schengen „otwierającego” granice, przyjęła na siebie zobowiązania związane m.in. ze zwalczaniem przestępczości. Zapisy układu dopuszczają także przywracanie granic, co było już wykorzystywane w naszym rejonie Europy.
Zawieszanie imprez masowych i zgromadzeń
Możliwość zawieszenia imprez masowych i zgromadzeń publicznych w sytuacji realnego zagrożenia zamachem terrorystycznym to chyba najbardziej krytykowane propozycje zapisów ustawy antyterrorystycznej. Budzi on kontrowersje zamachu na demokratyczne prawa np. do demonstracji. Jednakże MSWiA zaznaczyło w informacji nt. ustawy, że taka możliwość funkcjonowałaby jedynie „w sytuacji realnego zagrożenia”. Trudno sobie wyobrazić, by w takiej sytuacji zgody były wydawane. Co więcej, i ten zapis nie szczególnie zmienia obecny stan rzeczy – na tę chwilę, w sytuacji zagrożenia terrorystycznego nikt nie wyda zgody na imprezę masową czy zgromadzenie a nawet cofnie wydaną już zgodę. Poza tym – jak zauważył minister Kamiński – owe zawieszanie będzie ściśle związane z wprowadzonym danym stopniem alarmowym, będzie więc właściwie umotywowane i podparte faktami czyli realnym zagrożeniem.
Ustawa antyterrorystyczna będzie pierwszym aktem prawnym tej rangi dotyczącym przeciwdziałania i zwalczania terroryzmu w III RP i dobrze, że się w polskim ustawodawstwie w końcu pojawi.
Ustawa ma zawierać katalog miejsc zagrożonych atakami. Otwarte pytanie to czy ów katalog nie powinien mieć charakteru niejawnego załącznika i dlaczego kontrolę planów ochrony ma przeprowadzać ABW? Wynika to zapewne z zapisów o wiodącej roli ABW. I tu kolejne pytanie – a dlaczego Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego? Niektórzy eksperci podnoszą, że wiodącą rolę powinna wieść policja. Po co w takim razie policji pododdziały antyterrorystyczne czy centralne Biuro Operacji Antyterrorystycznych skoro zadania mają zostać oparte na wojsku?
Pytanie oczywiście jest prowokacyjne, bo w ramach współpracy międzyresortowej i posiadaniu Wojsk Specjalnych na bardzo wysokim poziomie, błędem było by nie korzystać z ich możliwości. Pamiętać jednak należy, iż udział wojska – nie tylko specjalsów – powinien być ostatecznością, bądź realizacją związaną ze złożonym czy rozległym zagrożeniem.
Ustawa powinna także określać, że służby reagujące w ramach działań antyterrorystycznych działają w ramach jednych, wspólnych przepisów. Dzięki takiemu rozwiązaniu policjanci, antyterroryści, specjalsi, specżandarmii, żołnierze i inni uzbrojeni funkcjonariusze będą mogli realnie, fizycznie współdziałać.
Zapowiedzi mówią także o wprowadzeniu instytucji strzału ratunkowego. Bardzo dobre i oczekiwane rozwiązanie, zapisy te muszą uprawniać każdego funkcjonariusza państwowego do oddania strzału celem realnego wyeliminowania zagrożenia i zwalniać go z obowiązku minimalizacji skutków użycia broni palnej – do tego potrzeba jednak także nowelizacji ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej.
Wprowadzana ustawa antyterrorystyczna bezwzględnie musi także określać wszelkie procedury i wprowadzać tzw. czarne księgi, regulujące np. kwestie zestrzelenia samolotu pasażerskiego, działania na granicy państwa i zasad współpracy międzynarodowej z sąsiadami. Określone muszą być stany, czasowość wprowadzanych ograniczeń i uprawnień. Najbardziej zasadne wydaje się wyłączenie przepisów z ustawy o zarządzaniu kryzysowym i zapisanie regulacji właśnie we wprowadzanej ustawie.
Ustawa musi również określać kto, jak i gdzie definiuje terroryzm oraz samą implementację decyzji ramowych do kodeksu karnego i ewentualną aktualizację czy raczej zmianę. Otwarta pozostaje także kwestia przyjęcia dotkliwszych sankcji za szeroko pojęte czyny związane z terroryzmem.
APEL DO POLITYKÓW!
Szanowni Państwo! Zamiast krytykować czy zachwalać ustawę, używając argumentów ujmujących inteligencji wyborców, zaproponujcie sensowne zamysły rozwiązań kontrolnych i gwarancji państwa wobec obywatela, by wprowadzane zapisy nie pozwoliły kiedykolwiek, jakiejkolwiek władzy na ich nadużywanie.
Bądźcie odpowiedzialnymi politykami i pamiętajcie, że prawo obywatela do bezpieczeństwa jest także jego prawem człowieka, o które macie obowiązek dbać…
Lektura dodatkowa: Ustawa antyterrorystyczna – konieczność czy nadmuchany balon
prawoterroryzmustawaustawa antyterrorystyczna
", błędem było by korzystać z ich możliwości." <- chyba powinno być "nie korzystać", tak przynajmniej wynika z kontekstu kolejnego zdania :)
te nasze polskie zaprzeczenia czasem się mszczą ;) dziękuję
Panie Arturze to tak w wielkim skrócie 1. Dostęp do baz ... dostęp do „wszystkich istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i obywateli” baz danych. ... istotnych czyli jakich? - stan mojego konta /moich kont/ oraz operacje bankowe jakie wykonuję; - biling wszystkich moich połączeń telefonicznych; - wszystkie moje adresy mailowe oraz powiązane z nimi profile w: A/ portalach społecznościowych; B/ komunikatorach; C/ grach on-line; D/ serwisach randkowych; E/ innych; - oraz inne powiązane z nimi dane np.hasła dostępu Czyli co? TOTALNY BIG-BROTHER made in Poland Pozwoli to stworzyć sytuację podobną do tej jaka swojego czasu miała miejsce w USA gdzie niejaki J. Edgar Hoover poprzez swoje nie zawsze legalne działania zdobył ogromną władzę. Podobno miał haka na każdego obywatela USA. W projekcie tej ustawy brak jest zapisu o jakiejkolwiek formie kontroli czy też nadzoru nad działaniami ABW czy też Centrum Antyterrorystycznego jako wydzielonego z ABW jako osobna służba podległa ... ? no własnie komu i na jakich zasadach? 2. Przeszukania i zatrzymania przez całą dobę Tu akurat nie mam zastrzeżeń jednak pod rygorem spełnienia wymogów Prawa. Poza tym nie trzeba tworzyć nowego prawa a wystarczy tylko właściwie je stosować, np. wystarczy aby procedura przeszukania i zatrzymania rozpocząć odpowiednio wcześniej [nie o 23-ej a o 21;00] , lub zatrzymania można dokonać skoro świt. W sytuacji gdy podejrzany opuści lokal mieszkalny w którym przebywał nie ma ograniczeń co do jego zatrzymania. Można też w stosownych Przepisach PRAWA [stosownego kodeksu] dodać zapis o sytuacji szczególnej w związku z planowanym aktem terroryzmu z delegacją aby przepisy szczegółowe postępowania w takich sytuacjach w tym zakresie określił Minister Sprawiedliwości lub Prokurator Generalny . Tworzenie specjalnych uprawnień dla służb na podstawie których owe służby będą działać wbrew powszechnie obowiązującym zapisom prawa to taka droga na skróty i nie dość że kreta to jeszcze śliską ścieżką. Nie mogą przy okazji takich działań ucierpieć osoby postronne np. sąsiedzi, czy też kobiety w ciąży lub małoletni o ile to nie Oni są przyczyną działania służb, jednak w takiej sytuacji pozostaje kwestia stosowanych środków. 3. Kontrola operacyjna wobec cudzoziemców Zmiana dotyczyć ma tego, iż to Szef ABW może zarządzić kontrolę operacyjną cudzoziemców i to na okres trzech miesięcy, bez zgody sądu. Przecież to oznacza to, że każdy kto ma Paszport wydany przez inne Państwo będzie mógł być obserwowany, podsłuchiwany prowokowany, itp. itd. , Skoro taka kontrola operacyjna będzie możliwa bez uzyskania wymaganych przez prawo zezwoleń, to na dobrą sprawę można też będzie nie prowadzić pełnej dokumentacji z tych działań wymaganej przez PRAWO . Bo notatka służbowa do Szefa ABW na 200% nie spełni tych wymogów. Co stanie się z materiałami zdobytymi w trakcie Kontroli Operacyjnej Cudzoziemca po jej zakończeniu, jeżeli w wyniku jej przeprowadzenia nie zostanie stwierdzone naruszenie przez niego prawa? Czy materiały dotyczące obywateli RP uzyskane w toku takich działań także ulegną zniszczeniu? Czy Kontrola Operacyjna Cudzoziemca nie będzie PRETEKSTEM do prowadzenia Kontroli Operacyjnej Obywateli RP bez wymaganej Prawem Procedury zezwalającej na takie działanie? Bo skoro dotyczyłoby to męża koleżanki mojej żony, z pochodzenia Araba bez polskiego paszportu, to jako osoba utrzymująca kontakty towarzyskie z tym małżeństwem, automatycznie znalazłbym się w kręgu zainteresowania służb i gdzieś moje rozmowy telefoniczne zostałaby zewidencjonowane. 4. Zatrzymywanie osób na 14 dni Możliwość zatrzymywania za zgodą sądu na 14 dni osób podejrzewanych o działalność terrorystyczną. Dziwny zapis bo zatrzymanie osoby podejrzewanej o działalność terrorystyczną na 48 godzin to dosyć czasu aby dowody uzasadniające tymczasowy areszt przedłożyć Sądowi. Żaden Sędzia nie będzie miał problemu z podjęciem decyzji o tymczasowym areszcie w sytuacji gdy istnieć będzie uzasadnione podejrzenie matactwa lub próba ucieczki. Natomiast ten zapis niejako stwarza Ustawowy Nakaz wydania przez Sędziego nakazu zatrzymania. Poza tym co na temat Zatrzymania mówią zapisy KK, KPK oraz inne przepisy PRAWA obowiązujące w Polsce. A przecież w praktyce ta decyzja Sędziego i tak zapadnie dopiero po zatrzymaniu podejrzanego, gdy tylko nadzrzy sie ku temu odpowiednia sytuacja. 5. Pre-paid za okazaniem dowodu Chory pomysł bo sklonowanie karty SIM dla "fachowców" to żaden problem, a wysyłanie wiadomości i instrukcji poprzez bramki SMS, czy rozmowa on-line poprzez komunikatory to o wiele bardziej skryty sposób niż telefon z kartą pre-paid 6. Wydalanie cudzoziemców i zamykanie granic Rozumiem, że czasowe zamykanie granic nie ma służyć temu aby opozycja polityczna nie mogła wyjeżdżać z kraju w obawie przed aresztowaniem . Wydalanie cudzoziemców stanowiących zagrożenie to jakies takie dziwne zachowanie. Osoby stanowiące zagrożenie należy aresztować a nie odsyłać nie wiadomo gdzie. W sytuacji gdy zabraniają tego przepisy prawa w tym umów międzynarodowych /tzw.immunitet/ to do tego służy procedura persona non grata. I nie ma potrzeby aby dawac słuzbom prawo do łapania ludzi na ulicy i wsadzaniu ich w pierwszy samolot do ... 7. Zawieszanie imprez masowych i zgromadzeń cytat: Poza tym – jak zauważył minister Kamiński – owe zawieszanie będzie ściśle związane z wprowadzonym danym stopniem alarmowym, będzie więc właściwie umotywowane i podparte faktami czyli realnym zagrożeniem. A ja zapytam - czy anonimowy telefon o podłożeniu bomby wystarczy aby zdelegalizować legalne zgromadzenie? /np. manifestacje KOD-u lub przerwać zjazd jakiejś legalnie działającej na terenie RP organizacji np. zbiórka pieniędzy w ramach WOŚP/ To czysta paranoja. Poza tym na jakim szczeblu i w jakim trybie zapadałyby takie decyzje. A co w sytuacji jaka niedawno miała miejsce na lotnisku w Modlinie. Czy taki fałszywy telefon rozwiązujący demonstracje KOD-u spowoduje działanie służb w zakresie ustalenia i pociągnięcia sprawcy "dowcipu" do odpowiedzialności. Czy kontrmanifestacja np. ONR-u zaplanowana "w tym samym czasie i gdzieś obok lub tuż po KOD-zie" też zostanie uznana za strefę zagrożoną? Bo jeżeli nie to wtedy może się okazać, ze "legalna manifestacja ONR-u" zostanie zaatakowana przez sfrustrowanych KOD-owców co stanie się przesłanką do zdelegalizowania KOD-u. Nie piszcie tylko, że mam paranoję a dla jasności do KOD-u nie należę.
Szanowny Panie Mariuszu, no nie taki znów skrót ;) ale spieszę z odpowiedziami Ad 1. W uzasadnionych przypadkach i za pewnym pośrednictwem służby już mają dostęp do tych danych, łącznie z Pana kontami bankowymi, także tymi nie zgłoszonymi w US. W social mediach niektórzy tak są aktywni, że nie trzeba ich przesadnie szukać ;) A tak poważnie, służby nie będą się bawiły w zdobywanie haseł, raczej będą wykorzystywać backdoory, ale nie będę tu wchodził w szczegóły, nie moja to bajka. O nadzór proszę się nie martwić, aktualnie istnieją właściwe procedury. Wątpi Pan? To jakim sposobem znaleziono ślady potwierdzające inwigilację dziennikarzy? Ad 2. Kwestie przeszukań czy zatrzymań są jasno określone i służby nie mają żadnej swobody czy interpretacji, zasady są sztywne i prawnie ujęte. Nikt nie zaczyna przeszukania o 23 bo spać nie może albo się z żoną pokłócił i nie chce wracać do domu. Zawsze o wszystkim decydują przesłanki i to np. prokurator podejmuje decyzje o np. żądaniu wydania rzeczy, przeszukaniu czy zatrzymaniu osoby, łącznie z tzw. wejściem siłowym. Łącznie z tym, że wskazane czynności należy dokonać bezzwłocznie. Przestańmy też stawiać źle pojmowane prawa człowieka i ewentualne zakłócenie ciszy nocnej nad bezpieczeństwo, a w tym przypadku przeciwdziałanie czy zwalczanie terroryzmu. Ad 3. Kontrola operacyjna i praca na teczkach - kto w tym nie robił, do końca nie zrozumie, bądź nie zechce zrozumieć, że to mozolna praca "na kwitach". Prawo określa każdy aspekt prowadzenia tych czynności. W skrócie: teoretycznie nadużycia są możliwe, policjant z drogówki też może przekroczyć uprawnienia. System wymaga odpowiednich zapisów kontrolno - nadzorczych ale nie można beznamiętnie krzyczeć, że ustawa łamie prawo i będzie wykorzystywana do nielegalnych działań. Ad 4. Pracował Pan kiedyś w realizacji, kryminalnych czy wydziale dochodzeniowo - śledczym? Obrabiał Pan człowieka, robił na niego kwity, tworzył materiał dowodowy, wykonywał nie zawsze zrozumiałe polecenia prokuratora? Zapewne też chciałby Pan czasem się przespać czy odpocząć, chociaż w służbowym aucie... Niech mi Pan wierzy, że wydłużenie tego okresu to doskonały pomysł, da służbom więcej czasu na spokojną pracę a czasem i pozwoli na przetrzymanie niewygodnej osoby, trochę balansując na granicy prawa ale cel uświęca środki. Żaden sędzia też nic Panu nie "klepnie" jak kwity będą słabe. Ad 5. Tak jak pisałem, sprawa pre-paidów jest słaba i jak na mój nos skończy się raczej wydajniejszym i skuteczniejszym nadzorem operatorów telekomunikacyjnych, co dopiero spowoduje protesty. Ad 6. Wydalenie z kraju wcale nie musi się skończyć zgubieniem delikwenta czy straceniem go z widoku. Mogą być sytuacje, że będą to najsensowniejsze rozwiązania. Ad 7. Stopnie alarmowe są określone i nie ma tu przypadku. Nie każdy sygnał o podłożonej bombie jest równoznaczny np. z ewakuacją, ważne są sprawdzenia i rekomendacje odpowiednich służb. Proszę nie krytykować ustawy dla samego faktu czy ze względu na autorów. Ustawa była i jest potrzebna i poprzedni obóz miał dużo czasu na jej wprowadzenie o czym mówił, ale tylko mówił. Szukajmy rozwiązań pozwalających na stosowanie tych zapisów ustawy w sposób klarowny i nie budzący wątpliwości.
hi hi Nie pracowałem w policji ani w żadnych specsłużbach lecz ot tak po prostu dwadzieścia kilka lat w armii. Kilka z ostatnich lat mojej służby to praca na papierze, z papierem, o papierze, ... Nauczyło mnie to czytania z poszanowaniem i zrozumieniem języka polskiego. Dlatego odpowiem na Pana odpowiedzi do moich wątpliwości:na każda z osobna Ad 1. ... O nadzór proszę się nie martwić, aktualnie istnieją właściwe procedury. Wątpi Pan? To jakim sposobem znaleziono ślady potwierdzające inwigilację dziennikarzy? I to jest własnie wyższość "papieru" nad słowem mówionym. Podczas jednej z wielu konferencji prasowych /komunikatów/ padały z ust obecnie rządzących i nie tylko informacje o NIELEGALNYM PODSŁUCHIWANIU DZIENNIKARZY. Jednak obecnie takie słowa już nie padają bo zapewne działania operacyjnie były prowadzone zgodnie z PRAWEM. Dlatego z prowadzonej działalności operacyjnej sporządzano dokumentację i nadal znajduje się ona w zasobach służb, prokuratury, tudzież sądu to znaczy, że te użyję skrótu myślowego "podsłuchy" zostały założone w ramach LEGALNIE prowadzonych działań operacyjnych a postępowania nie zostały jeszcze zakończone. Dlatego po pierwszych zapowiedziach. Nie mam nic przeciwko dostępowi służb do moich danych ale pod warunkiem który dotyczy wszystkich poruszonych przeze mnie wątków czyli ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM. Według Pana zapisanych słów ...Obecnie służby współpracując między sobą mogą i wymieniają się informacjami, jednakże jest to często czasochłonne ze względu na procedury i obieg informacji oraz korespondencji. Kontrowersje może budzić raczej niedoprecyzowane pojęcie „w trybie teletransmisji” oraz skupienie wiedzy i informacji w jednym miejscu. ... Jak sądzę powstanie jedna centralna BAZA DANYCH gdzie trafią wszystkie informacje posiadane przez SŁUŻBY na temat Obywatela Mariusz i będą one systematycznie uzupełniane. Wtedy dostęp będzie prosty bo Funkcjonariusze z odpowiednim poziomem dostępu do danych w tym "komputerze" będą mogli przeglądać te dane kiedy będą tylko tego potrzebować. Jednak tu pojawia się kilka pytań. Czy to gromadzenie danych będzie miało związek wyłącznie na skutek rozpoczęcia działań operacyjnych wobec osoby Obywatela Mariusz? Gdy pewnego dnia te działania zostaną zakończone i niczego nie wykażą co stanie się z zebranymi danymi na temat Obywatela Mariusz? Bo chyba nie chodzi o to by miec wszystkie informacje na temat każdego Obywatela pod ręką, bo może się okazać, ze na FB poznał kogoś kto zna kogoś kto był w Syrii. I tu zaczynają się schody z tą kontrolą nad Centrum Antyterrorystycznym czy jak to coś ostatecznie zostanie nazwane. Kto i czy w ogóle "usunie dane" z tego "komputera" zgromadzone o Obywatelu Mariusz? Kto będzie nadzorował "procedurę usuwania" tych danych bo naciśnięcie klawisza DELETE niekoniecznie oznacza skasowanie danych? Kto i w jakim trybie przeprowadzi weryfikacje poprawności usuwania danych? KTO? KTO? KTO? Czy będzie to jakiś polski J. Edgar Hoover
Niejednokrotnie w tym kraju padały już szumne zapowiedzi, oskarżenia czy oświadczenia, a potem jakoś ich poziom opadał, właśnie z czasem coraz głębszego wchodzenia w papiery... Owszem, istnieje możliwość "podpięcia" osoby pod daną sprawę, jednakże dokonując potem krzyżowego sprawdzenia - zwłaszcza w większej sprawie, tu: dziennikarze - takie rzeczy wychodzą i to bardzo klarownie. "Centralna baza danych" nie powstanie - to zbyt ryzykowne dla rządu, służb a i samej bazy na końcu, albo i na początku... Nikt też w żadnej bazie nie grzebie sobie jak mu się podoba, każde wejście czy sprawdzenie jest odnotowywane i powiązane ze sprawą, baza to nie Google. Na pytania o szczegółowe procedury to myślę, że jest jeszcze za wcześnie. Nie będą też one zapisane w samej ustawie a w aktach wykonawczych do niej, w dużym stopniu pewnie jako niejawne.
Ad 2. Kwestie przeszukań czy zatrzymań są jasno określone i służby nie mają żadnej swobody czy interpretacji, zasady są sztywne i prawnie ujęte. hi hi Skoro tak precyzyjnie są zapisane to jak Pan wytłumaczy "włamania" do niewłaściwych mieszkań i kto za to odpowiada. Skoro są takie precyzyjne to jak można pomylić mieszkanie nr 34 na pierwszym piętrze z mieszkaniem 31 na parterze. Jednak w mojej ocenie wejście siłowe w godzinach nocnych, szczególnie w budynku wielorodzinnym to powinna być ostateczność a nie sposób na zaskoczenie terrorysty, bo tego typu zagrozenia dotyczy ta Ustawa. Załóżmy sytuację w której Podejrzewany o planowanie zamachu, nagle w godzinach nocnych wbrew zaobserwowanym zwyczajom uda się do mieszkania na drugim pietrze w pewnym bloku mieszkalnym o którym wiadomo że służy do przechowywania broni i MW. Jednak jak do tej pory, ze względów nazwijmy je "praktycznych", magazyn ten nie został zlikwidowany ale za to jest pod stałym nadzorem. Nagłe dotarcie podejrzanego do tego magazynu może stanowić przesłankę, że własnie zaczął się uzbrajać i być może rozpoczął procedurę ataku terrorystycznego. To daje służbom przesłankę i podstawę do niezwłocznego zatrzymania podejrzanego. Kwestia czy zdjąć go w magazynie, przy wyjściu z niego, czy tez w "bezpiecznej odległości" od magazynu. Ta decyzja zapewne nie jest decyzją jaką podejmuje prokurator obudzony o godzinie 1-ej w nocy, lecz dowodzący akcją oficer służby. Zapewne podobnie będzie z owym magazynem. Czyli to o czym Pan napisał w kontekście zatrzymania, niekoniecznie zawsze jest na 100% realne. Niespodziewana potrzeba zatrzymania terrorysty na gorącym uczynku zanim dokona ataku nie może czekać na decyzję prokuratora o godzinie 1-ej w nocy a sankcji na zapas raczej sie nie wydaje. Istniejące przepisy prawa chyba zezwalają na zatrzymanie oraz przeszukanie osoby oraz pomieszczeń "w sytuacji pościgu za" lub "w sytuacji uzasadnionego podejrzenia" itp. kwestie. O tym własnie pisałem mówiąc o zamieszczeniu stosownych regulacji na wypadek zaistnienia terroryzmu w Kodeksach ... oraz doprecyzowaniu ich w stosownych Rozporządzeniach Ministra Sprawiedliwości oraz Prokuratora Generalnego czy Szefa MSW a co za tym idzie w Regulaminach i Procedurach Służb. Takie doprecyzowanie przez Ministra skutkowałoby jednolitością PROCEDUR wszystkich służb. Bo "ustawa antyterrorystyczna" jak na moje to zbiór przepisów prawa które dają jakieś prawa dla służb obok istniejących w tym zakresie regulacji. Jak na razie jest to tylko projekt ale potem jak będziemy z delikwentem w Sądzie to bedziemy zastanawiać się co wpisać w dokumentację czy zatrzymanie i przeszukanie zostało zarządzone na podstawie na podstawie Ustawy Antyterrorystycznej czy KPK lub innego Kodeksu. A wtedy będziemy się zastanawiać dlaczego Sąd nie uwzględnił zgromadzonych dowodów oraz uwolnił zatrzymanego od zarzutów. USTAWA ANTYTERRORYSTYCZNA czyli walka z terrorystami czyli walka z ludźmi dla których kazdy wokół jest wrogiem i celem do zabicia. Stad mój wniosek,że aby nagle w nocy wejść do mieszkania w budynku wielorodzinnym naprawdę trzeba mieć mocne podstawy i operację zorganizowaną na 200% a nawet 300% oraz 500% szczęścia Inaczej może dojść do powtórki z Magdalence a przy okazji do masakry osób postronnych. Przecież grupa terrorystów zajmująca jakies mieszkanie w bloku, chyba byłaby bandą idiotów aby przebywając w jednym mieszkaniu na obcym sobie i wrogim terenie nie poczynić żadnych przygotowań aby zabezpieczyć zajmowany lokalu w tym do jego wysadzenia włącznie. Dla terrorystów dajmy na to, ze z SIS zabicie nawet kilku przypadkowych cywilów oraz funkcjonariuszy na terenie Polski byłoby okazja do "pochwalenia się sukcesem". Zakłócanie ciszy nocnej wobec zatrzymania terrorysty/-ów to pikuś ale Prawa Człowieka to także PRAWO obywatela do poczucia bezpieczeństwa we własnym mieszkaniu, w tym do nieskrepowanego niczym prawa do prywatności w każdym z możliwych znaczeń tego słowa. Przecież procedura zatrzymania i przeszukania to nie trwająca 5 minut operacja lecz praktycznie całonocne zakłócenie tej tzw.ciszy nocnej. A przecież na 100% sąsiedzi zatrzymanych też zostaną natychmiast przesłuchani na okoliczność .... A co z ich planami na dzień następujący po owym nocnym incydencie, typu zaplanowane wyjazdy np. na wczasy na Teneryfie, pracą, szkołą itp.itd.. Kto zwróci koszty i wyrówna poniesione straty. Czy to są te źle pojmowane prawa człowieka? Sytuacje nagle dynamiczne owszem czasem mogą spowodować takie sytuacje i wtedy jest to wyższa konieczność ,która powinna zostać opisana w Kodeksach. Bo chyba nikt nie neguje konieczności zatrzymywania terrorystów. jednak Nocne zatrzymanie w w proponowanej wersji może stać się nie wyjątkiem a regułą. A w mojej ocenie na bazie takich zapisów taka "nocna procedura" zostanie utrwalona a potem stosowana przy każdej okazji nawet wobec zwykłych przestępców.
Pytanie zrozumiałem, odpowiadam ;) "Włamania" czy raczej pomylenie lokalu do wejścia przez ekipę realizacyjną może mieć kilka przyczyn. W miarę możliwości zespoły szturmowe same dokonują rozpoznania terenu przed robotą, ale nie zawsze się da i nie zawsze warto ryzykować. Wtedy zdają się na opisy zaangażowanych wywiadowców czy innych osób, zdjęcia, rysunki, szkice, itd. I tu pojawiają się najczęściej przekłamania. Dowódcę i zespół interesuje głównie figurant, jego wygląd, czy może być niebezpieczny, uzbrojony lub np. czy ma psa - a przy tym kalibrze i tak leżeć pójdą wszyscy, bez zadawania wstępnych pytań i po flashbangach na przywitanie. Ale chyba odchodzimy od tematu... Na zatrzymanie wydawany jest nakaz, oczywiście może on być wydany post factum. Taki prokurator - poza zgodą na wejście siłowe - nie ma żadnej mocy sprawczej dotyczącej sposobu realizacji przez grupy, od tego są fachowcy i ich plany realizacji. Proszę mi wierzyć, że przy poważnych sprawach prokuratorzy są na sztywnych łączach i nie śpią w nocy. Co do zapisów w różnych aktach prawnych - ja osobiście mam nadzieję, że ustawa będzie swoistym kodeksem, czyli kompleksowym ujęciem zagadnienia i obejmie czy raczej wyjmie pewne wątki np. z ustawy o zarządzaniu kryzysowym. Obserwując różne wydarzenia na świecie mam wrażenie, że osaczeni terroryści zachowują się trochę inaczej niż ciężcy kryminaliści. I tu jest wątek, w którym się z Panem nie zgodzę. Część tych zatwardziałych samobójców, wcale nie czeka na wejście policji, by się wysadzić a po prostu ucieka. Nie minują też lokali, w których mieszkają czy przebywają. Na wymianę ognia idą w ostateczności, a wtedy oczywiście jest walka na całego. Ale porównanie z Magdalenką jest w mojej opinii chybione. Szczerze, to mam w nosie ewentualne skargi ludzi, że antyterroryści byli za głośno, niekulturalni i nie chcieli nic wytłumaczyć, albo, że niewinnego skuli a przy okazji zęby poleciały - za to ostatnie będzie odszkodowanie, ale za poprzednie? Szkoda czasu kogokolwiek na rozpatrywanie takich głupot. Zrozummy w końcu powagę zagrożenia jakim jest terroryzm i pewne koszty jakie trzeba ponieść. I po raz kolejny dochodzimy do jednego wspólnego i zasadniczego wniosku: trzeba opracować procedury kontroli i nadzoru a nie płakać, że ustawa może łamać prawa.
no sorki ...Co do zapisów w różnych aktach prawnych - ja osobiście mam nadzieję, że ustawa będzie swoistym kodeksem, czyli kompleksowym ujęciem zagadnienia i obejmie czy raczej wyjmie pewne wątki np. z ustawy o zarządzaniu kryzysowym. ... ustawa dla funkcjonariusza to biblia regulaminy to przykazania procedury to wyklepany paciorek i to rozumiem co prawda prawnikiem nie jestem ale mam za sobą epizod w życiu gdy byłem ławnikiem i właśnie czasem głupie zapisy w kodeksach decydują o wyniku rozprawy. Dlatego powtórzę dopóki Ustawa nie zaskutkuje zmianą PRAWA to nie mówmy, że tak długo oczekiwane przepisy PRAWA zostały wreszcie stworzone. Jedna z REGUŁ stosowania PRAWA mówi o tym, ze PRAWO nie działa wstecz czyli do czasu "zaktualizowania procedur karnych" w tym np. określenia paragrafami wymiaru kar za określone działania określone w tychże paragrafach jako terrorystyczne bo inaczej będzie to jakieś ... działanie z zamiarem ewentualnym a nie przygotowanie zamachu terrorystycznego. Ta Ustawa jak dla mnie stanowi jedynie pobożne życzenia tego co i jak SŁUŻBY chciałyby móc robić w celu zwalczania terroryzmu. Jak napisałem chyba lepiej aby funkcjonariusz oddał "niecelny" strzał, niż terrorysta ma chodzić wolny. Ale to nie jest najlepsza metoda bo to byłoby "tworzenie męczenników za świętą sprawę" a nie walka z terroryzmem.
Też prawnikiem nie jestem, powiem więcej, jedyne ndst na studiach dostałem właśnie z zagadnień prawnych ;) Zaktualizowanie procedur nie wiąże się z działaniem prawa wstecz, nie wiem skąd ta koncepcja się pojawiła. Nie widzę tu także zagrożenia, że ustawa ma być pobożnym życzeniem, odbieram ją jako danie potrzebnego narzędzia w przeciwdziałaniu i zwalczaniu. Oczywiście, widzę pewne zagrożenia, ale powtórzę, należy się skupić także na przyjęciu procedur kontrolnych i nadzoru przeciw nadużyciom. A niestety mam wrażenie, że większość krytyki - nie chodzi mi tu o Pana - wiąże się jedynie z kwestią przyjęcia ustawy akurat przez ten obóz polityczny czyli krytyka dla niej samej. (nie jestem w żaden sposób politycznie powiązany)
... Zaktualizowanie procedur nie wiąże się z działaniem prawa wstecz, nie wiem skąd ta koncepcja się pojawiła. ... Chyba jednak wiąże ale tu potrzebna jest opinia prawnika o specjalizacji Prawo Karne. Moja wątpliwość to : Art. 1 - KK Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. § 1. Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto popełnia czyn zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Obecnie Kodeks Karny i inne Kodeksy także, nie zawierają stosownych regulacji a w tym definicji oraz sankcji karnych za przestępstwa [czyny zabronione], zakwalifikowane jako terrorystyczne. Wobec tego na jakiej podstawie prawnej Prokurator przedstawi przed Sadem Sprawę przeciwko ... w związku z czynionymi przez oskarżonego przygotowaniami do przeprowadzenia zamachu terrorystycznego ? na podstawie jakiego artykułu będzie oskarżał terroryste [terrorystów] Co stanowi czyn zabroniony ..... który to czyn zagrożony jest karą ... ??? Jaką? W jakim wymiarze? W jakich warunkach odbywaną? Jednak z powodu braku stosownych zapisów w KK itd itp. w dniu zatrzymania nie można będzie zastosować przepisów innych niż te dotyczące pospolitego przestępcy bo innych podstaw skazania nie będzie. Bo nie istnieje w polskim PRAWIE KARNYM pojęcie terrorysta. Podobnie będzie z tym "strzałem ratunkowym" . Jeżeli w przepisach o zasadach użycia broni przez funkcjonariuszy .... będą zawierały zapis mówiący o terroryście to musi pojawić się definicja terrorysty, jeżeli zgodnie z USTAWA z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej //Dz.U. z 2013 poz. 628 - Brzmienie od 5 czerwca 2013 do 1 stycznia 2014// teoretycznie Istnieje tam już stosowny zapis zezwalający na eliminację terrorysty który np. chce coś wysadzić lub chce kogoś zabić Art. 48. 1. Przed użyciem broni palnej uprawniony podejmuje następujące działania: ... 3. Od procedury, o której mowa w ust. 1 i 2, lub jej poszczególnych elementów, w szczególności od oddania strzału ostrzegawczego, można odstąpić, jeżeli ich zrealizowanie groziłoby bezpośrednim niebezpieczeństwem dla życia lub zdrowia uprawnionego lub innej osoby. Jednak bardziej znaczące są zapisy art 46 i 47 tej ustawy ponieważ według nich : BZDURA bo według tego zapisu pododdział AT nie może działać jako pododdział A-T. Art. 46. 1. Broń palna nie może być użyta lub wykorzystana przez pododdział zwarty. oraz Art. 47. Broń palną można wykorzystać w przypadku konieczności podjęcia co najmniej jednego z następujących działań: ... Czyli NIE ZAWIERA zapisu wymieniającego jako cel oddania strzału "wyeliminowanie /neutralizację/" osoby /osób stwarzającej /-ych bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia innych osób, obiektów ważnych .... Co trzeba by tu jeszcze wpisać to już głowa prawników którzy muszą wymienić wszelkie konieczne pojęcia oraz definicje. Co ciekawe tenże 47 artykuł nie zawiera także zapisu o wyeliminowaniu kierowcy pojazdu w celu zatrzymania tegoż pojazdu :) Według mojej oceny to własnie w takim kierunku powinny iść zapisy Ustawy "Antyterrorystycznej" Jej zapisy powinny zmieniać PRAWO poprzez np. eliminacje głupich zapisów w PRAWIE o użyciu Broni Palnej np. w przepisach o użyciu pododdziałów SZ RP na terytorium RP w przypadku zaistnienia sytuacji Kryzysowych bez konieczności wprowadzania Stanu Wyjątkowego np. precyzować procedury i hierarchię dowodzenia na miejscu prowadzenia akcji A-T na styku POLICJA, SZRP inne organy porzadkowe i ratownicze by wszyscy na miejscu akcji znali odpowiedź na pytania: Kto Dowodzi akcją? Kto komu ma się podporządkować i na jakich zasadach? Czy gdy na miejsce dotrą funkcjonariusze ABW to oni przejma dowodzenie i Odpowiedzialność? Czy będzie jeszcze inny organ dowodzący np. Centrum Antyterrorystyczne? Czy może będzie to jakiś POLITYK? Kto weźmie na siebie ciężar dowodzenia? Takimi problemami powinna zajmować się ta USTAWA A-T To nie Szef MSW tworzy Ustawę dla swoich służb lecz Sejm A Sejm może nakazać - Ministrowi Sprawiedliwości-Prokuratorowi Generalnemu stworzyć i wprowadzić stosowne regulacje Prawne w KK, KPK, ... /inne powiązane/; - Ministrowi Spraw Wewnętrznych oraz Ministrowi Obrony Narodowej opracowanie Projektu zmian do ustawy o broni i amunicji , Ustawy o broni palnej, .... /inne powiązane/; Może jako przepisy przejściowe będą to Rozporządzenia Prezydenta RP działające z mocą Ustawy? Oraz z terminem wejścia w życie od dnia 30 czerwca 2016? Bo skoro PO+PSL zawaliła przez 8 lat swoich rządów opracowanie USTAWY A-T to obecna propozycja PiS nie jest żadnym rozwiązaniem antyterrorystycznym lecz raczej Ustawą Policyjną której zapisy czasem stoją w sprzeczności ze sobą lub naruszają inne przepisy PRAWA. Może nie wprost ale chyba jednak naruszają bo zawierają luki w zapisach. Jako przykład niech posłużą zapisy o trzymiesięcznej inwigilacji obcokrajowca bez zgody Sadu, które mogą pozwolić na inwigilację obywateli RP. , w celu natychmiastowego wydalenia tegoż obcokrajowca. Dlaczego? Skoro nie ma zapisu zabraniającego na wykorzystanie bez zgody Sądu materiałów pozyskanych w trakcie Kontroli Operacyjnej, zarządzonej przez Szefa ABW, wobec Obcokrajowca dotyczących Obywateli RP, to wcale nie oznacza, że materiały te nie zostaną wykorzystane w późniejszych działaniach ABW wobec Obywateli RP. przecież żaden zapis o tym nie świadczy. Gdyby był tam zapis np. /jak pisałem nie jestem prawnikiem dlatego przepraszam za nieprawnicze sformułowania/ ... W przypadku gdy na podstawie pozyskanych materiałów z Kontroli Operacyjnej obcokrajowca, wynikać będzie potrzeba /zachodzi konieczność/ poddania K.O. powiązanego z nim [obcokrajowcem] obywatela RP, to K.O. Obywatela RP następuje zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami [wymienione stosowne regulacje]. Wtedy sprawa jest prosta i oczywista bo kilkudniowa czy też nawet trzymiesięczna obserwacja poczynań Obcokrajowca, którego następnie uznajemy za zagrożenie i wydalamy z POLSKI nie będą przykrywka do nielegalnych działań wobec Obywateli RP. Poza tym nie opisana jest kwestia co dalej z materiałami z takiej obserwacji obcokrajowca Szef ABW zrobi. Sprawa jest jasna gdy trafią do Sądu jako materiał dowodowy w sprawie wydalenia lub aresztowania. Jednak co w sytuacji gdy 3 miesiące miną i nic z K.O. nie wyniknie ? Czyżby kolejne 3 miesiące bez zgody Sądu? Przecież brak zapisu o konieczności uzyskania zgody Sądu na kolejne 3 miesiące stwarza taka możliwość. Jeżeli nic to co z tymi materiałami z 3 miesięcy pracy ABW ? Na przemiał czy do archiwum? Jakie archiwum? Kto nim zarządza ? Na podstawie jakich przepisów? ... Ja wiem, że to wygląda jak paranoja ale przecież prawie wszędzie na świecie, materiały dowodowe uzyskane w sposób nielegalny nie są uwzględniane przez Sady. A w Polsce jeszcze tak jest ale już niedługo treść Art. 168a KPK Niedopuszczalne jest przeprowadzenie i wykorzystanie dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1 § 1 Kodeksu karnego. ulegnie zmianie. Projekt wpłynął do Sejmu - druk nr 207 Ustawa o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw - uchwalona na pos. nr 13 dnia 11-03-2016 nie podpisana przez Prezydenta czyli chyba jeszcze nie opublikowana ... 34) art. 168a otrzymuje brzmienie: „Art. 168a. Dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1 § 1 Kodeksu karnego, chyba że dowód został uzyskany w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności.”; 35) po art. 168a dodaje się art. 168b w brzmieniu: „Art. 168b. Jeżeli w wyniku kontroli operacyjnej zarządzonej na wniosek uprawnionego organu na podstawie przepisów szczególnych uzyskano dowód popełnienia przez osobę, wobec której kontrola operacyjna była stosowana, innego przestępstwa ściganego z urzędu lub przestępstwa skarbowego niż przestępstwo objęte zarządzeniem kontroli operacyjnej lub przestępstwa ściganego z urzędu lub przestępstwa skarbowego popełnionego przez inną osobę niż objętą zarządzeniem kontroli operacyjnej, prokurator podejmuje decyzję w przedmiocie wykorzystania tego dowodu w postępowaniu karnym.”; Jak ja to rozumiem? Na podstawie K.O. stwierdzono, że obcokrajowiec poddany kontroli operacyjnej podejrzewany o handel M.W. - rozprowadzał w Polsce Materiały Promocyjne swojej Firmy a ponadto codziennie dowiedział kluby nocne ze striptizem, Całkiem przy okazji stwierdzono, że Obywatel RP znany powszechnie jako Mariusz, przebywał w lokalu odwiedzanym przez obserwowanego obcokrajowca [czy to przypadek - nie sadze jak mawia znany kabareciarz], dlatego niejako przy okazji stwierdzono, że tenże Mariusz zażywa jakiś biały proszek poprzez wciąganie tej substancji nosem a następnie po opuszczeniu lokalu, co stwierdzono przy okazji, przechodził przez jezdnie w miejscu niedozwolonym a następnie wsiadł do prywatnego samochodu i nim odjechał. Zachodzi tym samym uzasadnione podejrzenie popełnienia przez obywatela Mariusza przestępstw: - zażywania białego proszku, - prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu; - prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem białego proszku; A wszystko to zostało wykryte przez przypadek dzięki temu, że Szef ABW zlecił kontrolę operacyjną nieznanego nikomu obcokrajowca zaobserwowanego w pewnym lokalu nocnym, gdzie stałym gościem bywa znany polityk partii opozycyjnej Mariusz. Czy to brzmi zabawnie? Jak dla mnie nie, bo stwarza to przesłankę, że przy okazji K.O. obcokrajowca/-ów, można będzie uzyskać materiały dowodowe na każdego Obywatela RP bez żadnych podstaw prawnych za wyjątkiem prerogatyw nadanych Szefowi ABW, a może z czasem Szefom innych Służb. czyli Dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie. Takie coś chyba za czasów PRL-u przerabialiśmy. Czy teraz w sposób jasny i precyzyjny napisałem co mi się nie podoba w tym sposobie stanowienia prawa? To nie chodzi o to, że to PiS je stworzył. Wspominany tu art. 168a KPK przed zmiana obowiązuje dopiero od ubiegłego roku. Jaki był cel tej zmiany? czy chodziło o to by nielegalne nagrania z od Sowa & Przyjaciele, teraz mogły być dowodem przeciwko ...
Nie widzę potrzeby opinii prawnika - aktualizowanie czy zmiana prawa to nie jest z zasady działanie prawa wstecz, chyba, że konkretne przepisy, by o tym mówiły - co jest z zasady sprzeczne i w demokratycznym państwie prawa niemożliwe. Przepisy - kodeksy nie zawierają definicji, bo są zbiorem czynów zabronionych i określonych sankcji za nie. Nie ma tam też określeń, że "kto jest złodziejem to...", "kto jest mordercą to..." czy "kto jest terrorystą to..." - nie są potrzebne takie określenia a sankcje za konkretne czyny, już w kodeksach określone, czyli za dopuszczenie się danych czynów. Definicje mogłyby tylko uporządkować pewne kwestie, ale będą nadal tylko definicjami, bo sankcje dalej będą określone za dane czyny a nie bycie nazwanym mordercą czy złodziejem, czy za wpisanie się w daną definicję. "Strzał ratunkowy" (czy jak on będzie się nazywał) będzie kontrowersyjną instytucją, ale musi się odnosić nie tylko do przypadków związanych z terroryzmem, a praktycznie z każdym związanym z zagrożeniem życia. Co więcej, nie może się tyczyć tylko policji (a dokładnie policjantów), ale każdej osoby uprawnionej do użycia tejże broni. Idąc dalej, musi tyczyć się nie tylko strzelców wyborowych a każdej w/w uprawnionej osoby - funkcjonariusz państwowy musi mieć możliwość neutralizacji poważnego zagrożenia bez "bawienia się" w minimalizację skutków. Kontrowersyjność zapisu polegać będzie także na tym, że życie jest w tym momencie odbierane bez procesu i wyroku sądu (które i tak nie orzekają kary śmierci). Musi się jednak pojawić wyższość interesu publicznego, w tym zasada czy raczej priorytet życia interweniującego funkcjonariusza, który działa z narażeniem życia. Z zasady za bezpieczeństwo odpowiada policja i to na jej barkach powinno spoczywać zapewnienie bezpieczeństwa w zakresie terroryzmu. Każda inna służba powinna działać na zasadzie rozszerzonych zapisów ustawy o policji o jej wspieraniu, kiedy jej siły i środki są niewystarczające. I tu także mamy rozbieżności, bo zamiast wzmacniać możliwości policji, z góry się zakłada użycie sił z zewnątrz. Owszem, taki zapis jest potrzebny, ale powinien być formą rezerwy. Oczywiście potrzebne są jasne regulacje dot. kompetencji, koordynacji i nadzoru we współdziałaniu poszczególnych sił i resortów. Można tu także rozdzielić przeciwdziałanie i reagowanie, czyli rozpracowywanie zrzucić na ABW a fizyczne działanie na policję - ale to kolejna dyskusyjna kwestia, mogąca wydłużać procesy decyzyjne, w tym te związane z potrzebą szybkiego działania. Dumając nad możliwymi rozwiązaniami można jednak takie przyjąć za korzystne, ze względu na odpowiednie rozmieszczenie SPAP-ów i SAT-ów w województwach. O ile nie zostanie to zmienione reformą pododdziałów antyterrorystycznych, do czego już niejednokrotnie się przymierzano. Może też w końcu ktoś unormuje kwestie nomenklatury, gdyż u nas nie funkcjonuje coś takiego jak kontrterroryzm, wszystko jest antyterroryzmem. Ostatnio też zauważam zamienne stosowanie słów terroryzm i terror, to także powinno zostać określone i unormowane, bo nawet ludzie nauki nie widzą różnic między tymi pojęciami. W polityczne rozliczenia tradycyjnie i z zasady nie dam się wciągnąć, proszę wybaczyć, unikam tego. Zadaje Pan też dużo szczegółowych pytań i wątpliwości, ale niestety to nie czas i miejsce, bo znamy tylko baaardzo ogólne założenia (które mogą ulec zmianie) i wchodzenie w nie to zabawa we wróżenie z fusów - szkoda naszych sił i czasu, poczekajmy na szczegóły.
jak nie jest możliwe jak w listopadzie ubiegłego roku Sejm udowodnił,ze jest możliwe działanie prawa wstecz a w grudniu Sejm zademonstrował działanie prawa w przód. W listopadzie anulowano wybór Sędziów TK 1. Sejm nie może zdymisjonować wybranego przez Sejm Sędziego TK bo nie ma takich uprawnień, tym samym Sejm nie może stwierdzić nieważności dokonanego wcześniej wyboru Sędziów TK. Dla wyjaśnienia TK orzekł, że nie może zajmować się tymi uchwałami bo nie jest to w jego kompetencji a nie to, że byo to zgodne lub niezgodne z Konstytucją. 2.W dniu 2 grudnia Sejm wybrał kolejnych 5 Sedziów TK powołując się na nieistniejące PRAWO. ------ UCHWAŁA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 2 grudnia 2015 r. w sprawie wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie art. 194 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej oraz art. 17 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 1064 i 1928), wybiera na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego Henryka Ciocha. Marszałek Sejmu: M. Kuchciński --------- Dz. U. poz. 1064 - ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym poz. 1928 - to USTAWA z dnia 19 listopada 2015 r. o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym //http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20150001928// tamże Data ogłoszenia:	2015-11-20 Data wydania:	2015-11-19 Data wejścia w życie:	2015-12-05 Jak widać powyżej wyboru dokonano w dniu 2 grudnia 2015 r.. Czyli gdyby TK mógł orzekać w sprawie tych Uchwał Sejmu to zapewne wybór 2 z tych 5 wybranych Sedziów uznałby t za nieważny z powodu niezgodności przepisów. W dniu 2 grudnia obowiązywała Ustawa o TK w brzeniu z dnia 25 czerwca 2015r. i ponieważ nowelizacja jeszcze nie obowiązywała a TK dopiero w dniu 3 grudnia orzekł o niezgodności niektórych jej zapisów to w dniu 2 grudnia nie istniały ani Konstytucyjne ani Ustawowe podstawy dokonania takiego wyboru ponieważ, zgodnie z zapisami Ustawy termin zgłaszania kandydatur upłynął ok 30 września 2015r. Podobnie jest z KK oraz KPK nie ma w nich zapisu o terroryzmie czyli Prokurator nie mógłby wydać nakazu przeszukania oraz nakazu zatrzymania terrorysty [w związku z atakiem terrorystycznym lub w związku z przygotowaniami do takiego ataku] jedynie jako przestępców pospolitych a w takim przypadku nie ma mowy o tym co zawiera ta Ustawa : - przeszukaniu i zatrzymaniu w godzinach nocnych; - postawieniu przed Sądem zarzutów dla terrorysty/-ów Sąd nie mógłby wydać - nakazu zatrzymania oraz tymczasowego aresztowania terrorysty - wymierzyć kary za terroryzm Ponieważ obecnie w polskim PRAWIE KARNYM takie przestępstwo jak terroryzm nie istnieje. Jeżeli Ustawa Antyterrorystyczna nie zawiera delegacji zmieniających KK oraz KPK, to jej zapisy w świetle Prawa Karnego nie mają racji bytu, ponieważ dotyczą /przeciwdziałaniu oraz zwalczaniu terroryzmu/. Jeżeli zapisy KK i KPK zostaną wprowadzone po ujęciu jakiegoś terrorysty to w świetle PRAWA nie będzie on terrorystą. Czyli koło jest kwadratowe. Podobnie zapewne będzie z kontrolą Operacyjna obcokrajowców podejrzewanych o terroryzm. Skoro w Ustawie nie będzie delegacji do przepisów regulujących ta dziedzinę działalności służb nakazując tam wprowadzić stosowne regulacje w Sytuacjach szczególnych powiązanych z terroryzmem , to wtedy takie działania będą bezprawne. Poza tym kwestia uprzywilejowania Szefa ABW jest o tyle dziwna, ze może to dotyczyć "działki wojskowej"a tym samym powinno to być w gestii Szefa SKW /ta Słuzba nie posiada jednak żadnych uprawnień wobec obcokrajowców - ochrona przed zagrożeniami wewnętrznymi dla obronności Państwa/ noto może ŻW bo w jej zadaniach można znaleźć stosowne zapisy - osób nie będących żołnierzami, jeżeli współdziałają z osobami wyżej wymienionymi, w popełnieniu czynu zabronionego przez ustawę pod groźbą kary albo tez jeżeli dokonują czynów zagrażających dyscyplinie wojskowej albo czynów przeciwko zdrowiu lub życiu żołnierza albo mieniu wojskowemu; - żołnierzy sił zbrojnych państw obcych przebywających na terytorium RP oraz członków ich personelu cywilnego, jeżeli pozostają w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Jednak w Ustawie A-T o tym ani słowa. Czyżby Szef ABW był władny stawiać zadania Komendantowi Głównemu ŻW? A na podstawie jakich przepisów wobec podległości ŻW pod Szefa MON? Czy trzeba pokazywać wiecej "kwiatków". Dla mnie jest to bubel i kolejna Ustawa pisana na kolanie, chociaż zapewne poprzednia ekipa coś już przygotowała ale wyrzucono to do kosza. To tyle w temacie Ustawy A-T. Więcej na ten temat pisac nie będę, bo tego poza Panem pewnie i tak nikt nie przeczyta, a o wyciągnięciu jakichkolwiek wniosków z moich spostrzeżeń to w ogóle nie ma co marzyć. Przecież jakiś kapitan rezerwy, mając podstawową wiedzę o wojsku oraz trochę doświadczenia sztabowego na szczeblu Jednostki Wojskowej w tym przedsięwzięcia szkoleniowe, funkcjonowanie służb, oraz niektóre przedsięwzięcia mobilizacyjne nie może nic wiedzieć . Ale tak to już jest, bo czasem ten ktoś kto pracuje na samym dole jest tym kto zna lepiej jakąś problematykę, np. ochronę obiektów lub zasady użycia broni. Jak poddziały AT działają bez naruszania zapisów ustawy o broni palnej to dla mnie czarna magia chyba, że działają według :) "Procedury działań poddziału AT w trybie indywidualnym" czyli każdy sobie rzepkę skrobie. W tym każdy "snajper" też działa sam bez obserwatora bo dwóch to już sekcja czyli pododdział. :)
Ad3. wybaczy Pan ale co ma wspólnego Kontrola operacyjna wobec cudzoziemców z tym co Pan napisał: cyt. a/ ... to mozolna praca "na kwitach". Prawo określa każdy aspekt prowadzenia tych czynności. ... b/ ... System wymaga odpowiednich zapisów kontrolno - nadzorczych ... c/ ...nie można beznamiętnie krzyczeć, że ustawa łamie prawo i będzie wykorzystywana do nielegalnych działań. ... ad a - Skoro PRAWO określa każdy aspekt prowadzenia tych czynności to po co tworzyć nowe w którym zamiast decyzji Sądu to Szef ABW może zarządzić kontrolę operacyjną cudzoziemców i to na okres trzech miesięcy, bez zgody sądu; ad b - kto będzie sprawował kontrole i nadzór na Szefem ABW w zakresie dzialań ABW w ramach Kontroli operacyjnej wobec cudzoziemców, Przecież skoro np. po miesiącu lub dwóch Szef ABW stwierdzi nic złego ten XY z Syrii w Polsce nie robił czyli niszczymy materiały, i potem jedynym śladem jest protokół zniszczenia materiałów w sprawie 1254/2016/S/5. Jednak to , że przy okazji dowiedziano się ze Pan A i Pan B oraz Pani C, obywatele Polski .... chociaż oficjalnie prowadzą całkiem inny styl życia. Tym samym Szef ABW i niektórzy Funkcjonariusze tej służby staną się posiadaczami nielegalnie zdobytej wiedzy o Obywatelach RP. Co z tego ze materiały sprawy 1254/2016/S/5 zostaną zniszczone skoro wiedza zdobyta w jej toku pozostanie. A skoro została zdobyta bez wiedzy i bez zgody Sadu to może nie na wszystkich "papierach" została postawiona stosowna pieczątka z sygnaturą 1254/2016/S/5, bo to Szef ABW jako zlecający nadzoruje te Dzialania i On zdecydował, że informacji o A, B i C na razie nie dołączamy do akt postępowania 1254/2016/S/5. Zobaczymy co z tego wyjdzie moze wyjda z tego 3 nowe sprawy. A potem po miesiacy nagle trach i ZAGRANICZNY wyjezdża w sina dal. I aj teraz materiały o A,B,C dołączyć do akt sprawy 1254/2016/S/5, skoro ... Przecież to jest przykład stworzenie przepisu służącego jedynie do obejścia >>PRAWA które określa każdy aspekt prowadzenia tych czynności << czyli otwiera też furtkę do prowadzenia kontroli operacyjnej Obywateli RP bez zgody Sądu czyli wbrew obowiązującemu PRAWU. Bo przecież kazdy obcokrajowiec z którym się zetknę, może być okazją do objęcia mojej osoby nielegalną kontrolą operacyjną. Podobnie może być z każdym Obywatelem RP.
Krótko i na temat: tak, potrzeba nowego prawa, które kompleksowo będzie regulować kwestie dotyczące terroryzmu. A kto obecnie nadzoruje Szefa ABW, komu podlega i w jakich kwestiach? Przecież to już jest określone. Wiedza zdobyta w sposób legalny jest legalna, całkiem inna kwestia to przełożenie jej na materiał dowodowy. Jeżeli zdobyta wiedza będzie świadczyć o przestępczym charakterze działań obywatela, to jego obywatelstwo nie ma nic do tego i sprawa nabierze nowego biegu. Podsumowując kilka wątków: bezpieczeństwo kosztuje, to nie tylko kwestia finansów ale i kosztów społecznych, w tym i praw.
Ad 4. Czyli Zatrzymywanie osób na 14 dni napisał Pan ... da służbom więcej czasu na spokojną pracę a czasem i pozwoli na przetrzymanie niewygodnej osoby, trochę balansując na granicy prawa ale cel uświęca środki. Żaden sędzia też nic Panu nie "klepnie" jak kwity będą słabe. ... Po to "czasem zdarzyło się, ze ja i moi koledzy, spaliśmy na ziemi pod drzewem, przy minus 30 stopniach Celsjusza" aby Polacy czuli się bezpiecznie po to istnieją służby i ich funkcjonariusze które czasem muszą ledwo zdrzemnąć się w służbowym samochodzie aby Polacy czuli się bezpiecznie Ot taki sposób na zarobienie pieniędzy na kawałek chleba sobie wybraliśmy,gdzie nic nie ma za darmo, Niektórym wydaje się, że nigdy nic nie robiliśmy przez całe życie i jeszcze za to NIC NIE ROBIENIE to wcześniejsze emerytury nam dają. To tyle w kwestii trudów służby. Jednak Żaden Sędzia nic nie klepnie jak kwity będą słabe a będą słabe bo wytworzone na wadliwej podstawie prawnej. Papiery czyli np. protokół zatrzymania, protokół przeszukanie i kazdy inny "papier" wytworzony nie na podstawie KPK ale na podstawie Ustawy Antyterrorystycznej, będzie wadliwy bo przed Sądem Ustawa A-T nie jest Zapisem Prawa według którego Sady procedują. Dlatego o ile Ustawa A-T nie zmienia regulacji zawartych w KPK oraz innych przepisach stosowanych przez Sądy w trakcie ustalania czyjejś winy to sorry Winetou ale lepiej nie zatrzymywać lecz zabić terrorystę. Bo wtedy Procedury Służb mogą okazać się wystarczające do uniewinnienia osoby z ręki której zginął terrorysta. Dodatkowy czas czyli te 14 dni przy braku dowodów i tak nie spowodują zmiany decyzji Sądu. Bo albo Sędzia klepnie albo nie klepnie. Ale raczej to drugie. . Dla jasności o co mi chodzi niech wskaże mi Pan zapisy KK lub KPK dotyczące pojęć terroryzm terrorysta akt terroru itp.itd. Czy przy działaniach antyterrorystycznych musimy posługiwać się definicjami pasującym do jakiegoś pospolitego bandziora wysadzającego bankomat? Art. 163 KK § 1. Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać: pożaru, zawalenia się budowli, zalewu albo obsunięcia się ziemi, skał lub śniegu, eksplozji materiałów wybuchowych lub łatwopalnych albo innego gwałtownego wyzwolenia energii, rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących lub parzących, gwałtownego wyzwolenia energii jądrowej lub wyzwolenia promieniowania jonizującego, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. paragrafy 2 i 4 pominąłem bo nie słyszałem o nieumyślnych terrorystach. Dlatego w mojej ocenie zapisy Ustawy A-T powinny skutkować powstaniem stosownych zapisów PRAWA a nie do tworzenia prawa obok PRAWA
Ale ja cały czas twierdzę - i chyba to zapisałem w powyżej analizie założeń - że należy te kwestie definicyjne rozwiązać. Wprowadzenie ustawy antyterrorystycznej musi wpłynąć na inne akty prawne, w tym ustawy, bo ustawa AT wyjmie pewne "tematy" z innych aktów prawnych a inne zapisy też trzeba dostosować do nowej ustawy.
ale w w takim razie w jakim celu tworzyć pseudo-prawo nazywając to ustawa antyterrorystyczną skoro to powinna byc ustawa o zmianie niektórych Ustaw ... i tam zapisać lub dopisać np Kodeks karny - pojecia, definicje, kary Kodeks postępowania karnego - zapisane szczególne procedury w stosunku do terroryzmu Kodeks karny wykonawczy - Kodeks postępowania administracyjnego - procedury wydalenia Kodeks morski - akty piractwa =. poszerzyć o terror itd itp. inaczej to będzie tworzenie luk w prawie dzięki którym jak pisałem Sądy będą zwalniały zatrzymanych terrorystów
Dlaczego z góry Pan zakłada quasi-legalność ustawy? Przyjęcie tej ustawy i tak zbyt długo czeka, już dawno, dawno powinna funkcjonować. Ze względu na charakter zagrożenia i ingerencji w prawa jednostki, wymaga regulacji i aktu prawnego rangi ustawy i to kompleksowej, kodeksu. Owszem, jej przyjęcie musi się wiązać ze zmianami innych ustaw. Co więcej, tzw. ustawa antyterrorystyczna powinna być pierwszą z szeregu nowych ustaw dla bezpieczeństwa, o czym już kiedyś pisałem. Wprowadzenia wymagają np. nowa ustawa o zarządzaniu kryzysowym, pakiet ustaw o powinnościach obywatela / państwa / żołnierza (znoszący ustawę o obowiązku obrony), ustawa o ochronie i obronie ludności, itd. plus właśnie nowelizacje wielu innych ustaw. Pozwolę sobie też zauważyć, że nowelizacje nie wystarczą a np. KK nie jest miejscem na pojęcia czy definicje. Nasze prawo już reguluje wiele kwestii, które są przeniesione z praw, zapisów i umów międzynarodowych. Przyjęta ustawa antyterrorystyczna ma być formą uporządkowania (czasem poszerzenia) regulacji i uprawnień, większość z zapisów we zbliżonej formie funkcjonuje już dziś. PS. Co do nadużyć: policjant na służbie ma możliwość Pana zastrzelić, strażnik miejski pobić a ochroniarz w sklepie zatrzymać - i każdy z nich złamie prawo. Nie ma idealnego prawa, najsłabszym ogniwem zawsze jest człowiek, pod każdym względem. Trzeba zadbać, by nadużycia były jak najmniej możliwe ale wykluczyć się ich nie da.
punkt 5 pomijam bo obaj mamy ten sam poglad jak sadzę Ad 6. Wydalenie z kraju wcale nie musi się skończyć zgubieniem delikwenta czy straceniem go z widoku. Mogą być sytuacje, że będą to najsensowniejsze rozwiązania. Czy sensownym jest wydalenie człowieka o którym wiemy, ze może być zagrożeniem. Jeżeli tak to gdzie go wydalimy jeżeli do Polski przybył z USA? Gdzie wydalimy Obywatela UE , skoro następnego dnia będzie ponownie prowadził swoje działania w Polsce lub na terenie innego państwa UE. ten przepis to bzdura do kwadratu czego dowiodły ostatnie wydarzenia w Brukseli. Przepis powinien pozwalać na zatrzymanie osoby podejrzewanej o terroryzm i nie na 14 dni i nie w hotelu. To jest takie nawiązanie do procedury zatrzymania na 14 dni, bo przecież albo zatrzymujemy terrorystę na 14 dni albo wydalamy go z kraju. Brak konsekwencji w ustawie. Sam fakt, ze ktoś jest obcokrajowcem nie może bowiem być dla niego taryfa ulgową. A takie wydalenie to sygnał, że SŁUŻBY coś wiedzą i obserwują Być może powinniśmy wynająć kawałek Kamczatki od Rosji skoro na terenie Polski nie wolno łamać praw człowieka? Ad 7. no sorki ale jaki byl stopień alarmowy na lotnisku w Modlinie. Jak dla mnie była to i nadal jest pokazówka. Proszę nie krytykować ustawy dla samego faktu czy ze względu na autorów. - ja nie krytykuje autorów tylko proponowane rozwiązania. Ustawa była i jest potrzebna i poprzedni obóz miał dużo czasu na jej wprowadzenie o czym mówił, ale tylko mówił. I przez 8 lat nawet szkicu projektu ustawy nie zostawił? A może zostały wyrzucone do kosza bo powstały za czasów PO? Czy tez niektóre z pomysłów zaadaptowano i prezentuje się jako autorskie? Szukajmy rozwiązań pozwalających na stosowanie tych zapisów ustawy w sposób klarowny i nie budzący wątpliwości. Ale jak to zrobić skoro się nie da. Przecież ja wskazuję swoje wątpliwości. A Pan jako chyba fachowiec w tej działce odrzuca moje wątpliwości jako niezasadne bo Pan wie lepiej. Przepraszam ale nie ma ludzi nieomylnych. Z mojego punktu widzenia czyli przeciętnego Obywatela starałem się zrobić to obiektywnie bez wskazywania jakichkolwiek preferencji politycznych. To, ze nie podobają mi się niektóre działania obecnego Sejmu, Rządu czy tez Prezydenta RP to tak samo jak nie podobały mi się niektóre działania koalicji PO-PSL. I jako Obywatel - SUWEREN wyrazam je miedzy innymi na FB.
Osobiście myślę, że zapis o wydalaniu osób to swego rodzaju furtka. Jak Pan przeanalizuje zagrożenia ostatnich dwóch dekad w Polsce, to okaże się, że niejednokrotnie osoby były wydalane. Część z nich zapewne trafiła na turnus na Mazury, ale o tym Pan nigdzie nie przeczyta... Modlin? Jaki stopień? Żaden! Nie ten kaliber Panie Mariuszu. I bardzo dobrze, że ma Pan wątpliwości. Nie odrzucam ich i z nich nie kpię, staram się merytorycznie do nich odnieść, nie wiem wszystkiego lepiej. Nasze rozmowy część owych wątpliwości mogą rozwiać a część pogłębić. Dyskusje są też motorem zdobywania wiedzy. Byleby przez FB nie nakręcać się i owczym pędem nie kupować każdej publicznej bzdury, warto rozmawiać i wyrabiać sobie własne zdanie, ale oparte na wiedzy i faktach. Amen Pozdrawiam serdecznie