Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/709383,sedziowie-w-walce-o-wynagrodzenia-zostali-sami-po-swoje-racje-pojda-do-strasburga.html
Timestamp: 2017-08-19 05:42:31
Legal References Found: art. 22
 art. 10
 art. 186
 art. 187
 art. 10
 art. 183
 art. 22
 art. 22
 art. 23
 art. 178
 art.178

Document Content:
Sędziowie w walce o wynagrodzenia zostali sami. Po swoje racje pójdą do Strasburga - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoSędziowie w walce o wynagrodzenia zostali sami. Po swoje racje pójdą do Strasburga
autor: Małgorzata Kryszkiewicz06.06.2013, 07:20; Aktualizacja: 06.06.2013, 10:39
W walce o zamrożone w ubiegłym roku płace sędziowskie jak na razie jest 1:0 dla rządu. Po 13 czerwca ten wynik może jeszcze wzrosnąć.
Płace sędziów, zgodnie z ustawą – Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 427), miały być powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. Pod koniec 2011 r. Sejm uchwalił jednak ustawę okołobudżetową, która zawieszała tę zasadę na rok 2012. Uzasadnieniem był kryzys. Zmiana nie została skonsultowana ze środowiskiem sędziowskim, a oliwy do ognia dolewał ówczesny minister sprawiedliwości, Jarosław Gowin, który w wywiadzie dla DGP stwierdził, że sędziowie w obliczu kryzysu muszą być gotowi do poświęceń.
To nie spodobało się m.in. I prezesowi Sądu Najwyższego, który zakwestionował ustawę okołobudżetową przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Z wnioskiem I prezesa SN trybunał uporał się w grudniu zeszłego roku (sygn. akt K1/12) i nie podzielił jego argumentów. Co więcej, sędziowie podkreślili, że w tym przypadku na pierwszym miejscu stawiają równowagę budżetową państwa ponad innymi wartościami konstytucyjnymi.
Mimo to 13 czerwca TK będzie musiał wrócić do sprawy sędziowskich wynagrodzeń. Odpowie na połączone pytania prawne sądów rejonowych, do których wpłynęły sędziowskie pozwy o wyrównanie uposażeń za 2012 r. Są to Sąd Rejonowy Poznań – Grunwald i Jeżyce V Wydział Pracy oraz Sąd Rejonowy w Gliwicach VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Trybunał musi to zrobić, gdyż zakres pytań jest szerszy niż wniosku I prezesa SN. W zakresie, w jakim jednak powielają one tamte wątpliwości, postępowanie zostanie umorzone.
Najważniejsze argumenty przeciwko zamrożeniu płac sędziowskich w 2012 r.
– Przypuszczam, że TK orzeknie zgodność zamrożenia płac z konstytucją, ale dziś za wcześnie, by się wypowiadać – mówi Stanisław Dąbrowski, I prezes Sądu Najwyższego.
Wśród artykułów konstytucji, które zdaniem pytających sądów mogły zostać naruszone przez art. 22 ustawy okołobudżetowej, są m.in. art. 10 ust. 2, art. 186 ust. 1 oraz art. 187 ust. 4, a to z tego powodu, że nie zwrócono się o zaopiniowanie skarżonego przepisu do Krajowej Rady Sądownictwa.
Podnosząc ten argument, sądy powołały się na wyrok TK w sprawie sygn. akt K 39/07, w którym przypomniano, że „Krajowa Rada Sądownictwa jako organ konstytucyjny stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów (art. 186 ust. l konstytucji, określający ustrojową pozycję KRS). Emanacją tej ustrojowej pozycji jest wskazana expressis verbis zdolność inicjowania w takich sprawach abstrakcyjnej kontroli konstytucyjnej (art. 186 ust. 2 konstytucji) ustaw dotykających niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.
– Liczymy, że nie nastąpi nagła zmiana orzecznictwa w tym zakresie, bo doprowadziłaby do sytuacji, w której konstytucyjny organ w postaci Krajowej Rady Sądownictwa zostałby pozbawiony swych konstytucyjnych uprawnień przez Trybunał Konstytucyjny. To byłby precedens nie do pogodzenia z demokratycznym państwem prawa – podkreśla Rafał Puchalski, sędzia Sądu Rejonowego w Jarosławiu, który również złożył pozew o wyrównanie wynagrodzenia.
Ponadto sądy pytające zarzuciły ustawie okołobudżetowej brak konsultacji z I prezesem SN, a tym samym naruszenie art. 10 ust. 2 i art. 183 ust. 2 konstytucji.
– Wątpliwości, które pozostały TK do rozpatrzenia, są dużo słabsze od tych, które pojawiły się we wniosku I prezesa SN. Można się więc z niemal stuprocentową pewnością spodziewać, że również 13 czerwca sędziowie poniosą porażkę – wskazuje prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.
Opuszczeni w walce
Sędziowie stracili też bardzo ważnego sprzymierzeńca w osobie prokuratora generalnego. O ile bowiem Andrzej Seremet popierał wniosek I prezesa SN i wówczas domagał się uznania zamrożenia płac za niekonstytucyjne, o tyle teraz nie dopatrzył się już niezgodności z ustawą zasadniczą. W obecnym stanowisku wskazuje, że art. 22 ustawy okołobudżetowej (Dz.U. z 2011 r. nr 291, poz. 1707) nie narusza żadnego spośród wymienionych w pytaniach prawnych sądów artykułów ustawy zasadniczej.
Co więcej, w składzie TK, który ma obradować 13 czerwca, nie ma już Mirosława Granata oraz Wojciecha Hermelińskiego. A właśnie ci dwaj sędziowie nie zgodzili się z grudniowym orzeczeniem i złożyli do tamtego wyroku mocne zdania odrębne.
– Argument związany z równowagą budżetową w danej sprawie jest dla mnie nieprzekonujący. Nie chodzi o to, że bagatelizuję znaczenie tej wartości. Chodzi o to, że prawodawca posługuje się nim nierzetelnie. Mrożąc płace sędziowskie, jednocześnie podnosi płace innych grup (na skalę przekraczającą znacznie koszty regulacji płacy sędziów) – przekonywał Mirosław Granat.
Z kolei Wojciech Hermeliński podkreślił, że „konieczność uchwalenia art. 22 i art. 23 ustawy okołobudżetowej nie została w toku procesu legislacyjnego ani szczegółowo uzasadniona, ani zanalizowana na tle innych możliwych do zastosowania rozwiązań, które nie dotyczyłyby wynagrodzeń sędziowskich. Stanowi to – moim zdaniem – naruszenie zasady prawidłowej legislacji w sferze wynagrodzeń sędziowskich (art. 2 w związku z art. 178 ust. 2 Konstytucji)”.
W składzie, który ma orzekać za tydzień, ponownie znalazł się za to Andrzej Rzepliński, prezes TK, który 9 kwietnia podczas Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK deklarował, że trybunał powinien uwzględniać w swoim orzecznictwie stan finansów państwa, bo gospodarka dołuje i spadają dochody budżetu.
– Mając w pamięci dyskusje po poprzednim wyroku, zastanawia mnie, że w składzie, który ma orzekać 13 czerwca, znów jest prezes TK – dodaje Bartłomiej Przymusiński, prezes poznańskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.
I przypomina, że już przy poprzednim wyroku były wątpliwości co do bezstronności prof. Andrzeja Rzeplińskiego, gdyż opiniował on kontrowersyjny przepis na etapie projektu na wniosek ministra finansów. I uznał proponowane rozwiązanie za dopuszczalne.
Nadmieńmy, że o tym, kto będzie daną sprawę rozpatrywał, decyduje prezes TK.
Ścieżka zagraniczna
Sami zainteresowani również nie spodziewają się zwycięstwa. Nie zamierzają jednak składać broni. Po wyczerpaniu ścieżki krajowej będą składać pozwy przeciwko Polsce do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
– Nie chcę uprzedzać faktów, nadal bowiem liczymy na gwarancje konstytucyjne. Jednak jeżeli dojdzie do stworzenia precedensu – w postaci uznania braku póki co obligatoryjnej opinii Krajowej Rady Sądownictwa – jako zgodnego z konstytucją, będziemy rozważali powołanie się na przepisy dotyczące zakazu nadużycia praw, w tym prawa do bezstronnego sądu oraz gwarancje dotyczące niezawisłego sądu – zapewnia Rafał Puchalski.
Chodzi tutaj o brak niezależności sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ci bowiem wybierani są przez Sejm, a kandydatów na to stanowisko przedstawia co najmniej 50 posłów lub Prezydium Sejmu.
– To chyba zbyt mocny zarzut. To prawda, że powoływanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest skalane polityką, ale są jednak wybierani na 9 lat i nie mogą być wybrani ponownie, a to bardzo umacnia ich niezależność i daje gwarancję niezawisłości – studzi Stanisław Dąbrowski.
Pomysł sędziów nie podoba się również Markowi Chmajowi.
– Gdyby ETPC przychylił się do takiej argumentacji polskich sędziów, to oznaczałoby, że wszystkie wyroki TK należałoby unieważnić, ponieważ zostały wydane przez członków TK chodzących na postronku Sejmu – ironizuje prof. Chmaj.
Zanim jednak sędziowie ruszą po sprawiedliwość do Strasburga, to muszą wyczerpać całą krajową drogę sądową. A to oznacza, że będą musieli poczekać, aż sądy pracy – na podstawie wyroku TK – umorzą postępowania w ich sprawie. A później złożyć apelacje.
– Dopiero gdy wyroki sądów odwoławczych staną się prawomocne, sędziowie będą mogli składać skargi do ETPC – tłumaczy Marek Chmaj.
bida emeryt(2013-06-06 07:50) Zgłoś naruszenie 00
Panowie sędziowie nie zapomnijcie o emerytach kwotowo zwaloryzowanych w 2012 roku - powodzenia
Gospodarz-emeryt(2013-06-06 16:27) Zgłoś naruszenie 00
Zacni emeryci atakowaniem innych nie uzyskacie podwyżki emerytur.
Oczywistym jest że sędziowie postępują właściwie.Wynagrodzenie polskiego sądownictwa jest kompromitująco niskie wobec innych zawodów prawniczych.Wsiowy notariusz czy adwokat zarabia wielokrotność pensji sędziego,zatem bez zawiści.Najniższe wynagrodzenie w UE mają Rumunii,Bułgarzy i Polscy sędziowie a wynagrodzenie polskiego Prezydenta, Premiera, Polityków należy do najwyższych w UE, pomijając liczne przywileje i wycieczki na koszt podatników.Sędziowie to trzecia władza poniewierana wobec braku solidarności i zdecydowanej postawy. Społeczeństwo które nie szanuje sądownictwa nie będzie szanować Prezydenta,Premiera,Polityków -dowodem są liczne artykuły i
komentarze prasowe.Zamrożenie płac i uzasadnienie przez byłego MS
Gowina było żenujące i sprzeczne moim zdaniem z art.178pkt2
Konstytucji.Orzeczenie tzw.TK pomijam milczeniem gdyż wstyd mi za Pana Prezesa i panią profesor ,której uzasadnienie było kompromitacją wobec decyzji Pana Prezydenta Premiera,Marszałków Sejmu,Senatu ,Ministrów o przyznaniu nagród w wysokości Kilkuletniej emerytury gospodarza.Koszty utrzymania po 24 latach transformacji mamy jak
w UE a wynagrodzenia i emerytury . To wynik tzw. polskiego piekiełka.
boloT(2013-06-09 19:23) Zgłoś naruszenie 00
do exa: chyba nie masz pojęcia, o czym mówisz, widać, że z prawem nie masz nic wspólnego. Gdybyś sledziła dyskusje prawników na ten temat, nie pisałabyś bzdur. A Twoja wypowiedź, to czysty populizm, zero merytorycznych argumentów. Wystarczy sięgnąć do archiwum Sejmu i przeczytać wypowiedzi przedstawicieli rządu na ten temat, to naprawdę nie boli.
młody(2013-06-08 14:05) Zgłoś naruszenie 00
Taaaa,trafiłaś, jak kulą w płot
exa(2013-06-07 18:51) Zgłoś naruszenie 00
do młody ; Widzę że trafiłam w czuły punkt, wiadomo prawda boli najbardziej, gdyby to ode mnie zależało to obciążyłabym was kosztami odszkodowań które trzeba było wypłacić poszkodowanym przez polskie sądy przyznane przez trybunał w Strasburgu
ofiara(2013-06-07 09:16) Zgłoś naruszenie 00
Hieny w czarnych togach!!! Ta zgraja nie ma sumienia. Są pazerni jak mało która grupa. Zagwarantowali sobie profity w Konstytucji. Zatem należałoby najpierw zmienić zapisy w konstytucji, żeby nie tylko ta grupa wybrańców mogła otrzymywać "godziwe wynagrodzenie". A co, reszta obywateli może żyć za głodowe wynagrodzenia i świadczenia? Tylko Panom/Paniom Sędziom należy się godne życie???!! Reszta hołoty może zdechnąć z głodu.
młody(2013-06-06 23:06) Zgłoś naruszenie 00
Leki trza brać, albo zmienić
też emeryt(2013-06-06 23:02) Zgłoś naruszenie 00
Ja czegoś nie rozumiem? Czy nasz naród jest jakiś głupi, czy nie umie czytać ze zrozumieniem?
Sam jestem emerytem i za skandal uważam, co zrobił i robi TK, polityczny sługus rządu.
Ale nie rozumiem czemu koleżanki i koledzy emeryci plują na sędziów? A co oni mają wspólnego z orzeczeniem TK?
To też ludzie i chcą walczyć o swoje. Nic nie mają wspólnego z wyrokiem Trybunału.
No chyba, że wcześniej robili zrzutę na niby sędzió TK. Przecież w TK nie ma ani jednego sędziego - tak tylko ich ładnie władza nazwała...
pieprzony kraj(2013-06-06 22:14) Zgłoś naruszenie 00
a pracownicy sanepidów zarabiają najniższą krajową i od 4 lat nie mieli podwyżki ani grosza, i tak ma być do 2015 roku, zgroza, pracuję już 34 lata za najniższą krajową, tylko sznurek sobie założyć bo dosyć tej wegetacji za pracę, to pijaki mało mniej za nic nie robienie dostają.
sprawiedliwy(2013-06-06 21:18) Zgłoś naruszenie 00
jeszcze wan mało ?
exa(2013-06-06 21:29) Zgłoś naruszenie 00
do boloT; przestań kłamać, wszystkie przywileje - górnicze, mundurowe, także i sędziowskie i prokuratorów są pewnego rodzaju polityczną łapówką tyle że w przypadku sędziów jest to wyjątkowo groźne, nie trzeba nawet daleko szukać, choćby "wyrok" w sprawie Sawickiej, cała Polska widziała jak bezczelnie bierze łapówkę a sędzia twierdzi że "no niby wzieła ale ona taka zakochana to przecież nie można jej skazać " taka oto jest sprawiedliwość w wydaniu naszych sędziów. W każdym normalnym kraju wyleciałby jeden z drugim na zbity pysk a u nas idzie na uprzywilejowaną emeryturę a potem dorabiają doradzając politykom jak pognębić obywateli którzy ich utrzymują tylko czasami odbija się to rykoszetem na nich samych a wtedy dopiero wrzask i skargi do trybunału w Strasburgu.
boloT(2013-06-06 19:48) Zgłoś naruszenie 00
Do adwokatdiabła: sędziowie i prokuratorzy nie płacą ZUS-u, bo tak wyszło pewnego razu rządowi, że dla budżetu bardziej opłaca się płacić im stan spoczynku niż odprowadzać składki emerytalno-rentowe. Przeciętna długość życia sędziego i prokuratora w stanie spoczynku to jest chyba 2-3 lata... Sędziowie i prokuratorzy płacą składki na ubezpieczenie zdrowotne.
emeryt PRL(2013-06-06 19:42) Zgłoś naruszenie 00
bonus(2013-06-06 18:17) Zgłoś naruszenie 00
A mianowicie to z kim mieli pozostać sądy, oczywiście samym sobie , przecież oni tacy ,że nic i nikt się ich nie ima!
Max(2013-06-06 17:10) Zgłoś naruszenie 00
Jeśli sędziowie są tacy źli, to po co obywatele chodzą do sądów i to z roku na rok coraz częściej?
666(2013-06-06 15:05) Zgłoś naruszenie 00
a może tak więcej torcików do sądów???
wsciekla emerytka(2013-06-06 08:28) Zgłoś naruszenie 00
Panowie sedziowie! O swoje pieniadze to potraficie walczyc?! A walczacym emerytom o zwrot "zawieszonych-zawlaszczonych/ emerytur to z punktu mowicie nie. To sa tysiace ludzi ktorzy placili skladki i zostaly im bezczelnie w majestacie prawa zrabowane.Jezeli nie potraficie nam pomoc to wezcie rowniez do Strassburga Moze tam uswiadomia wam, jak sie przestrzega prawa.
adwokatdiabła(2013-06-06 13:44) Zgłoś naruszenie 00
A czy od pensji sędziowskiej, prokuratorskiej odprowadzane są składki do ZUSu ?
Jeśli nie, to dlaczego łamana jest Konstytucja RP ?
W takim razie jaki sędzia we własnej sprawie wyda wyrok skazujący siebie ?
piękny Maryjan(2013-06-06 14:02) Zgłoś naruszenie 00
Realista ma rację sądzą jak chcą. nie znają akt sprawy wyrok na nie dla skarżącego jest bardzo wygodny i nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji dla sędziego. Poza tym są dyspozycyjni wobec rzadu, fiskusa i wytycznych często niezgodnych z obowiązującymi przepisami. kierują się sympatiami politycznymi i układami. Mają szczęscie, że to odemnie nie zależy bo rozpędził bym to całe towarzystwo razem z trybunałem. Co to jest za sąd który nie bierze pod uwagę dowodów??? bo póżniej kiedy będzie pisał wyrok ściągając z internetu podobny nie bedzie wszystko mu się zgadzało???
Piszę to napodstawie własnych obserwacji. Jak widac widzą spisek wszedzie tylko nie patrzą na siebie jaką krzywde wyrządzają tymi psudo sadami innym.
obserwator(2013-06-06 12:58) Zgłoś naruszenie 00
TYM sędziom TRZEBA OBNIŻYĆ, A NIE PODNOSIĆ PENSJE !!! pRACUJĄ 2 DNI W TYGODNIU, WYROKI i uzasadnienia ŚCIĄGAJĄ Z INTERNETU, to jacyś LUDZIE DZIAŁAJĄCY wbrew logice, etyce i SPRAWIEDLIWOŚCI...SĄ NA USŁUGACH RZĄDU PO-PSL... taka ich niezawisłość. Są WYJĄTKI, ale to margines...