Source: http://e-prawnik.pl/narzedzia/grupy-dyskusyjne/wymeldowanie-z-mieszkania-1225104486.html
Timestamp: 2016-12-11 09:57:00
Legal References Found: Art. 660
 Art. 672
 Art. 673
 Art. 660
 Art. 672
 Art. 673
 art. 21
 Art. 713

Document Content:
Wymeldowanie z mieszkania - e-prawnik.pl
Grupy dyskusyjneWymeldowanie z mieszkania
2008-10-27, 11:48
"Jaro" Witam!
Mam pytanko. Jest mieszkanie, w ktorym mieszka i jest zameldowana o kilkunastu lat osoba A. Wlascicielem jest czlonek rodziny B (nie jest tam zameldowany tylko gdzies indziej) ale miedzy A i B nie ma zadnej umowy na wynajmowanie, natomiast osoba A placi wszystkie rachunki, remontuje itd mieszkanie choc rachunki sa na osobe B. B nie mieszka w tym mieszkaniu. Wiadomo ze B jest wlascicielem mieszkania i moze w kazdej chwili zazadac opuszczenia lokalu ale czy jest jakis termin w jakim A powinien to zrobic? Czy musi byc postanowienie sadu o eksmisjii? Czy jest jakis termin zimowy w ktorym nie mozna kogos wywalic z mieszkania? Co sie stanie w przypadku gdy pod nieobecnosc A do mieszkania wejdzie B i np zmieni zamki?
Jaro Inne artykuły:
Odpowiedzi do: Wymeldowanie z mieszkania Andrzej Lawa 2008-10-27, 12:59Re: Wymeldowanie z mieszkaniaJaro pisze:
> Mam pytanko. Jest mieszkanie, w ktorym mieszka i jest zameldowana o > kilkunastu lat osoba A. Wlascicielem jest czlonek rodziny B (nie jest tam > zameldowany tylko gdzies indziej) ale miedzy A i B nie ma zadnej umowy na Jest umowa ustna :)
> wynajmowanie, natomiast osoba A placi wszystkie rachunki, remontuje itd > mieszkanie choc rachunki sa na osobe B. B nie mieszka w tym mieszkaniu. > Wiadomo ze B jest wlascicielem mieszkania i moze w kazdej chwili zazadac > opuszczenia lokalu ale czy jest jakis termin w jakim A powinien to zrobic? Ustawowo termin wypowiedzenia to w takiej sytuacji, o ile pamiętam, to 3
miesiące. Ale to powoduje tylko rozwiązanie umowy - lokator nadal jest
posiadaczem lokalu i nie będzie można go ot tak sobie wyprosić.
> Czy musi byc postanowienie sadu o eksmisjii? Czy jest jakis termin zimowy w Wyrok.
> ktorym nie mozna kogos wywalic z mieszkania? Co sie stanie w przypadku gdy Ochrona lokatorów jest całoroczna.
> pod nieobecnosc A do mieszkania wejdzie B i np zmieni zamki?
B będzie miał przerąbane."Jaro" 2008-10-27, 15:04Re: Wymeldowanie z mieszkania> Ustawowo termin wypowiedzenia to w takiej sytuacji, o ile pamiętam, to 3
> miesiące. Ale to powoduje tylko rozwiązanie umowy - lokator nadal jest
> posiadaczem lokalu i nie będzie można go ot tak sobie wyprosić.
Aha czyli B moze teraz napisac wypowiedzenie umowy i tak czy siak sa 3
miesiace, jesli A sie nie wyprowadzi to B moze z tym isc do sadu.
>> Czy musi byc postanowienie sadu o eksmisjii? Czy jest jakis termin zimowy
Ile mniej wiecej trwaja takie sprawy? I czy w raznie przegranej ( a tak
bedzie na 99% bo A nie jest wlascicielem) to czy A ponosi jakies koszty czy
tylko B?
>> ktorym nie mozna kogos wywalic z mieszkania? Co sie stanie w przypadku
>> gdy
> Ochrona lokatorów jest całoroczna.
>> pod nieobecnosc A do mieszkania wejdzie B i np zmieni zamki?
> B będzie miał przerąbane.
Co mozna w takiej sytuacji zrobic? Zadzwonic po policje i powiedziec o takim
fakcie czy zadzwonic po slusarza i obciazyc kosztami B?
Czy A moze sam zmienic zamki zeby B nie krecil mu sie po mieszkaniu podczas
jego nieobecnosci?
Jesli np dzisiaj A dostal pismo ze ma sie wyprowadzic w ciagu 2 tygodni to
moze to zlac, czy musi odpisac ze sa na to 3 miesiace minimum, jak
zareagowac?
castrol 2008-10-27, 19:48Re: Wymeldowanie z mieszkaniaJaro pisze:
> Aha czyli B moze teraz napisac wypowiedzenie umowy i tak czy siak sa 3
> miesiace, jesli A sie nie wyprowadzi to B moze z tym isc do sadu.
Tak, innego wyjscia nie ma
> Co mozna w takiej sytuacji zrobic? Zadzwonic po policje i powiedziec o takim
> fakcie czy zadzwonic po slusarza i obciazyc kosztami B?
Oczywiscie wezwac policje i zglosic wlamanie
> Czy A moze sam zmienic zamki zeby B nie krecil mu sie po mieszkaniu podczas
> jego nieobecnosci?
Oczywiscie ze A moze zmienic zamki. B w ogole nie ma prawa wejsc do mieszkania ktore nie jest w jego posiadaniu. To A zarzadza mieszkaniem i A ewentualnie B moze do siebie zaprosic - kazda inna proba wejscia bedzie niezgodna z prawem.
> Jesli np dzisiaj A dostal pismo ze ma sie wyprowadzic w ciagu 2 tygodni to
> moze to zlac, czy musi odpisac ze sa na to 3 miesiace minimum, jak
> zareagowac?
Niech odpisze na pismie :)
Jacek KustraAndrzej Lawa 2008-10-27, 22:48Re: Wymeldowanie z mieszkaniaJaro pisze:
>> Ustawowo termin wypowiedzenia to w takiej sytuacji, o ile pamiętam, to 3
>> miesiące. Ale to powoduje tylko rozwiązanie umowy - lokator nadal jest
>> posiadaczem lokalu i nie będzie można go ot tak sobie wyprosić.
> > Aha czyli B moze teraz napisac wypowiedzenie umowy i tak czy siak sa 3
> miesiace,
Jeśli w umowie nie przewidziano inaczej - są terminy ustawowe, których
nie chce mi się teraz szukać (w kodeksie cywilnym będą).
> jesli A sie nie wyprowadzi to B moze z tym isc do sadu.
>>> Czy musi byc postanowienie sadu o eksmisjii? Czy jest jakis termin zimowy
>> Wyrok.
> > Ile mniej wiecej trwaja takie sprawy?
> I czy w raznie przegranej ( a tak
> bedzie na 99% bo A nie jest wlascicielem) to czy A ponosi jakies koszty czy
> tylko B?
Najpierw płaci różne opłąty B, a potem A mu oddaje (jeśli przegra) i
jeszcze dopłaca koszta postępowania.
>>> ktorym nie mozna kogos wywalic z mieszkania? Co sie stanie w przypadku
>>> gdy
>> Ochrona lokatorów jest całoroczna.
> > Ok rozumiem.
> >>> pod nieobecnosc A do mieszkania wejdzie B i np zmieni zamki?
>> B będzie miał przerąbane.
> > Co mozna w takiej sytuacji zrobic? Zadzwonic po policje i powiedziec o takim
Albo wynająć pokój w hotelu, złożyć pozew o przywrócenie posiadania i
obciążyć B wszystkimi kosztami.
Oczywiście. Wręcz IMHO powinien.
A jak dostał to pismo?
OK, kilka cytatów z Kodeksu Cywilnego:
Umowa najmu nieruchomości lub pomieszczenia na czas dłuższy niż rok
powinna być zawarta na piśmie. W razie niezachowania tej formy poczytuje
się umowę za zawartą na czas nie oznaczony.
Jeżeli najemca dopuszcza się zwłoki z zapłatą czynszu co najmniej za dwa
pełne okresy płatności, wynajmujący może najem wypowiedzieć bez
zachowania terminów wypowiedzenia.
§ 1. Jeżeli czas trwania najmu nie jest oznaczony, zarówno wynajmujący,
jak i najemca mogą wypowiedzieć najem z zachowaniem terminów umownych, a
w ich braku z zachowaniem terminów ustawowych.
§ 2. Ustawowe terminy wypowiedzenia najmu są następujące: gdy czynsz
jest płatny w odstępach czasu dłuższych niż miesiąc, najem można
wypowiedzieć najpóźniej na trzy miesiące naprzód na koniec kwartału
kalendarzowego; gdy czynsz jest płatny miesięcznie - na miesiąc naprzód
na koniec miesiąca kalendarzowego; gdy czynsz jest płatny w krótszych
odstępach czasu - na trzy dni naprzód; gdy najem jest dzienny - na jeden
dzień naprzód.
§ 3. Jeżeli czas trwania najmu jest oznaczony, zarówno wynajmujący, jak
i najemca mogą wypowiedzieć najem w wypadkach określonych w umowie."Jaro" 2008-10-27, 23:34Re: Wymeldowanie z mieszkania> Jeśli w umowie nie przewidziano inaczej - są terminy ustawowe, których
> nie chce mi się teraz szukać (w kodeksie cywilnym będą).
> A jak dostał to pismo?
>> moze to zlac, czy musi odpisac ze sa na to 3 miesiace minimum, jak
>> zareagowac?
> OK, kilka cytatów z Kodeksu Cywilnego:
> Art. 660.
> Umowa najmu nieruchomości lub pomieszczenia na czas dłuższy niż rok
> powinna być zawarta na piśmie. W razie niezachowania tej formy poczytuje
> się umowę za zawartą na czas nie oznaczony.
> Art. 672.
> Jeżeli najemca dopuszcza się zwłoki z zapłatą czynszu co najmniej za dwa
> pełne okresy płatności, wynajmujący może najem wypowiedzieć bez
> zachowania terminów wypowiedzenia.
> Art. 673.
> § 1. Jeżeli czas trwania najmu nie jest oznaczony, zarówno wynajmujący,
> jak i najemca mogą wypowiedzieć najem z zachowaniem terminów umownych, a
> w ich braku z zachowaniem terminów ustawowych.
> § 2. Ustawowe terminy wypowiedzenia najmu są następujące: gdy czynsz
> jest płatny w odstępach czasu dłuższych niż miesiąc, najem można
> wypowiedzieć najpóźniej na trzy miesiące naprzód na koniec kwartału
> kalendarzowego; gdy czynsz jest płatny miesięcznie - na miesiąc naprzód
> na koniec miesiąca kalendarzowego; gdy czynsz jest płatny w krótszych
> odstępach czasu - na trzy dni naprzód; gdy najem jest dzienny - na jeden
> dzień naprzód.
> § 3. Jeżeli czas trwania najmu jest oznaczony, zarówno wynajmujący, jak
> i najemca mogą wypowiedzieć najem w wypadkach określonych w umowie.
Dzieki bardzo. Pozdrawiam "Jaro" 2008-10-27, 23:36Re: Wymeldowanie z mieszkaniaDziekuje za porady.
Pozdrawiam serdecznie !!! SzalonyKapelusznik 2008-10-28, 09:20Re: Wymeldowanie z mieszkaniaOn 27 Paź, 11:48, "Jaro" wrote:
> Mam pytanko. Jest mieszkanie, w ktorym mieszka i jest zameldowana o
> kilkunastu lat osoba A.
Sprawdzic grupe. Jak jest zameldowny to mozna mu skoczyc. Jak Wejdzie
B i zmieni zamki to narusza mir domowy itd. itp.
Polecam spawdzic grupe.Liwiusz 2008-10-28, 10:45Re: Wymeldowanie z mieszkaniaSzalonyKapelusznik pisze:
> On 27 Paź, 11:48, "Jaro" wrote:
>> Mam pytanko. Jest mieszkanie, w ktorym mieszka i jest zameldowana o
>> kilkunastu lat osoba A.
> > Sprawdzic grupe. Jak jest zameldowny to mozna mu skoczyc. Jak Wejdzie
A jak nie jest zameldowany, to coś to zmienia?
Liwiusz"przypadek" 2008-10-28, 13:10Re: Wymeldowanie z mieszkaniaAndrzej Lawa napisał(a): > OK, kilka cytatów z Kodeksu Cywilnego: > > Art. 660.
> > Art. 672.
> > > Art. 673.
Wielu wynajmujących na tym kończy i niestety gorzko później płacze.
Rzeczywistość jest (niestety dla nich) dużo mniej różowa:
(Ustawa o ochronie praw lok.):
1.[17] Jeżeli lokator jest uprawniony do odpłatnego używania lokalu,
wypowiedzenie przez właściciela stosunku prawnego może nastąpić tylko z
przyczyn określonych w ust. 2-5 oraz w art. 21 ust. 4 i 5 niniejszej ustawy.
Wypowiedzenie powinno być pod rygorem nieważności dokonane na piśmie oraz
określać przyczynę wypowiedzenia.
2. Nie później niż na miesiąc naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego,
właściciel może wypowiedzieć stosunek prawny, jeżeli lokator:
pomimo pisemnego upomnienia nadal używa lokalu w sposób sprzeczny z
wspólnego korzystania przez mieszkańców albo wykracza w sposób rażący lub
uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z
innych lokali, lub
jest w zwłoce z zapłatą czynszu lub innych opłat za używanie lokalu co
[18] wynajął, podnajął albo oddał do bezpłatnego używania lokal lub jego
używa lokalu, który wymaga opróżnienia w związku z koniecznością
3.[19]Właściciel lokalu, w którym czynsz jest niższy niż 3% wartości
z zachowaniem sześciomiesięcznego terminu wypowiedzenia, z powodu
z zachowaniem miesięcznego terminu wypowiedzenia, na koniec miesiąca
4. Nie później niż na pół roku naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego,
właściciel może wypowiedzieć stosunek prawny, o ile zamierza zamieszkać w
należącym do niego lokalu, jeżeli lokatorowi przysługuje tytuł do lokalu, w
którym może zamieszkać w warunkach takich, jakby otrzymał lokal zamienny, lub
jeżeli właściciel dostarczy mu lokal zamienny. W lokalu zamiennym wysokość
czynszu i opłat, z wyjątkiem opłat niezależnych od właściciela, musi
uwzględniać stosunek powierzchni i wyposażenia lokalu zamiennego do lokalu
zwalnianego.
-- castrol 2008-10-28, 20:12Re: Wymeldowanie z mieszkaniaJaro pisze:
> mailem
No to se tak moze wysylac. Wypowiedzenie musi byc zlozone na pismie :)
Jacek Kustra"Jaro" 2008-10-30, 17:25Re: Wymeldowanie z mieszkaniaNie wiem czy dobrze zrozumialem w/w przepisy, ale na moj rozum jesli osoba w podanym wyzej moim przypadku ktora mieszka w lokalu, nie robi zadnych szkod i placi regularnie wszystko to moze byc wyrzucona z powodu widzimisie wlasciciela nie pozniej niz na 3 lata naprzod (art11 par 5)? Czyli osoba A nie ma sie czego bac przez 3 lata bo nie zrobila nic co moglo spowowac wyrzucenie jej z lokalu oprocz niecheci wlasciela, no i oczywiscie musi zostac poinformowana na pismie o tym fakcie? Przypominam ze nie zostala zawarta zadna umowa pisemna tylko ustna. Dzieki za wszelka pomoc.
Jaro przypadek 2008-11-01, 09:24Re: Wymeldowanie z mieszkaniaOn 30 Paź, 17:25, "Jaro" wrote:
> Nie wiem czy dobrze zrozumialem w/w przepisy, ale na moj rozum jesli osoba w
> podanym wyzej moim przypadku ktora mieszka w lokalu, nie robi zadnych szkod
> i placi regularnie wszystko to moze byc wyrzuconazpowodu widzimisie
> wlasciciela nie pozniej niz na 3 lata naprzod (art11 par 5)? Czyli osoba A
> nie ma sie czego bac przez 3 lata bo nie zrobila nic co moglo spowowac
> wyrzucenie jejzlokalu oprocz niecheci wlasciela, no i oczywiscie musi
> zostac poinformowana na pismie o tym fakcie? Przypominam ze nie zostala
> zawarta zadna umowa pisemna tylko ustna. Dzieki za wszelka pomoc.
Z tego co rozumiem A nie płaci nic B - wtedy mamy raczej do czynienia
z użyczeniem, a cytowane wyżej przepisy odnoszą się do "odpłatnego
używania lokalu". Ja zacytowałem, bo kolega Lawa pisał o najmie.
Jeśli chodzi o użyczenie na czas nieoznaczony, to moim skromnym
zdaniem można teoretycznie wypowiedzieć w trybie natychmiastowym,
czyli tak aby osoba zamieszkująca miała możliwość wyprowadzić się "bez
zbędnej zwłoki" - w praktyce pewnie miesiąc będzie sensowny. Ale to
moje dywagacje."Jaro" 2008-11-01, 10:16Re: Wymeldowanie z mieszkania>Jeśli chodzi o użyczenie na czas nieoznaczony, to moim skromnym
>zdaniem można teoretycznie wypowiedzieć w trybie natychmiastowym,
>czyli tak aby osoba zamieszkująca miała możliwość wyprowadzić się "bez
>zbędnej zwłoki" - w praktyce pewnie miesiąc będzie sensowny. Ale to
>moje dywagacje.
No tak ale A placi za utrzymanie od kilku lat mieszkania nalezacego do B.
Troche mi teraz namieszales :)
Moim zdaniem to jest to uzyczenie ale w formie najmu bez zawartej umowy pisemnej poniewaz B nie ponosi zadnych kosztow utzrymania swojego mieszkania tylko tymi kosztami obciazony jest A. Zamiast A placic za wynajecie B po prostu ponosi wszelkie koszty utrzymania mieszkania. Takie jest moje zdanie ale ja nie jestem prawnikiem wiec moge sie znacznie mylic.
Po drugie czytalem o takim przypadku, podobnym do tego. I tam bylo napisane ze jesli A nie moze sie gdzie indziej zameldowac, bo to mieszkanie jest jego "gniazem rodzinnym" to B musi mu zapewnic lokal zastepczy lub taki lokal wskazac.
Jaro Gotfryd Smolik news 2008-11-01, 13:51Re: Wymeldowanie z mieszkaniaOn Sat, 1 Nov 2008, Jaro wrote:
> Moim zdaniem to jest to uzyczenie ale w formie najmu bez zawartej umowy
> pisemnej poniewaz B nie ponosi zadnych kosztow utzrymania swojego mieszkania
> tylko tymi kosztami obciazony jest A. Zamiast A placic za wynajecie B po
> prostu ponosi wszelkie koszty utrzymania mieszkania.
Tak się zastanawiam - jak to ma się do:
> Po drugie czytalem o takim przypadku, podobnym do tego. I tam bylo napisane
> ze jesli A nie moze sie gdzie indziej zameldowac, bo to mieszkanie jest jego
> "gniazem rodzinnym" to B musi mu zapewnic lokal zastepczy lub taki lokal
> wskazac.
A bardziej chodziło o ochronę posiadania czy mozliwość wypowiedzenia
umowy? Bo z gołych przepisów mi wychodzi, że w odróżnieniu od umowy
najmu uzyczenie można wypowiedzieć, ale ochrony posiadania to nie
uchyla.
Przy uporze korzystającego sprowadzałoby się to do możliwości
konwersji użyczenia w najem (po polsku: możliwości zażądania opłaty)
z oczywistym utknięciem na ochronie praw (już) lokatora.
Ale tylko gdybam i proszę o krytykę.
pzdr, Gotfrydprzypadek 2008-11-02, 11:29Re: Wymeldowanie z mieszkaniaOn 1 Lis, 13:51, Gotfryd Smolik news wrote:
> On Sat, 1 Nov 2008, Jaro wrote:
>>. Zamiast A placic za wynajecie B po
> > prostu ponosi wszelkie koszty utrzymania mieszkania.
> Tak się zastanawiam - jak to ma się do:http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Kodeks-cywilny-1_2_117.html
> Art. 713
> Bioršcy do używania ponosi zwykłe koszty utrzymania rzeczy użyczonej.
Ja uważam że to jest właśnie użyczenie. Wyobraźcie sobie, że
wynajmujący nie oddają swojego mieszkania z dobrego serca i kalkulują
czynsz tak, aby poza opłatami eksploatacyjnymi starczyło dla nich
jeszcze na obiad w restauracji, a przynajmniej w barze mlecznym.
> > Po drugie czytalem o takim przypadku, podobnym do tego. I tam bylo napisane
> > ze jesli A nie moze sie gdzie indziej zameldowac, bo to mieszkanie jest jego
> > "gniazem rodzinnym" to B musi mu zapewnic lokal zastepczy lub taki lokal
> > wskazac.
> A bardziej chodziło o ochronę posiadania czy mozliwość wypowiedzenia
> umowy? Bo z gołych przepisów mi wychodzi, że w odróżnieniu od umowy
> najmu uzyczenie można wypowiedzieć, ale ochrony posiadania to nie
> uchyla.
Po pierwsze - zameldowanie nie ma nic do rzeczy.
Po drugie - ochrona posiadania oczywiście obowiązuje, ale to ma
zasadniczo znaczenie w momencie gdy zamieszkujący nie będzie chciał
się wyprowadzić i nie ma znaczenia z jakim tytułem prawnym on tam
mieszka albo mieszkał.
> Przy uporze korzystającego sprowadzałoby się to do możliwości
> konwersji użyczenia w najem (po polsku: możliwości zażądania opłaty)
> z oczywistym utknięciem na ochronie praw (już) lokatora.
Nie. Najem jest dwustronnym oświadczeniem woli (w jednym konkretnym
przypadku - nie tutaj - domniemanym z jednej strony) i nie może być ot
tak uznany za istniejący przy oczywistej niezgodzie na zamieszkiwanie
z jednej strony. Ustawodawca przewidział tę sytuację w ustawie o Ochr.
praw Lok.:
odpowiada wysokości
odszkodowanie nie pokrywa poniesionych strat, właściciel może żądać od
o której mowa w ust. 1, odszkodowania uzupełniającego.MZ <"mcold0[wyt]"@poczta.onet.pl> 2008-11-02, 14:36Re: Wymeldowanie z mieszkaniaTo ja się podłączę pod temat, aczkolwiek z trochę innymi warunkami
wstępnymi:
A - małżeństwo, właściciele mieszkania spółdzielczego-własnościowego, A1
B - brat jednego z małżonków A, zameldowany w tym mieszkaniu w czasie
kiedy jeszcze nie było mieszkaniem małżonków A i miało status mieszkania
Rodzicom (konkretnie ojcu) A1 i B przydzielono mieszkanie lokatorskie
spółdzielcze. Mieszkali tam wspólnie z rodzicami, później A1 zawartła
związek z A2 i zostali małżeństwem A. Ojciec zmarł ponad 20 lat temu.
Głównym lokatorem na podstawie prawa spółdzielczego została matka A1 i
B, osoba już starsza. W międzyczasie B się wyprowadził do zony, matka
opiekowało się i mieszkało z nią małżeństwo A. B się wyprowadził do
żony, pozostając zameldowanym w mieszkaniu. Po 2 latach matka ustanowiła
w spółdzielni głównym lokatorem A1, która po następnym roku mieszkanie
wykupiła razem z mężem.
Po następnych 5 latach B po kłotni z żoną wrócił na "kilka tygodni" i
został, użytkując jeden z pokojów w mieszkaniu. Użytkowanie nie miało
formy żadnej umowy (w końcu rodzeństwo) ani nie wiązało się z żadnymi
opłatami. Miało mieć charakter tymczasowy, B posiadał książeczkę
mieszkaniową ze sporym na tamte czasy wkładem - wyszło inaczej.
B mieszkał w mieszkaniu kolejne 2 lata, "zapominając" ze miał się tam
tylko chwilowo przechować. Stosunku zaczęły się psuć ponieważ B zaczął
wszczynać awantury (są raporty policji). Nie chciał wyprowadzić się z
mieszkania, twierdząc że mu się należy. Małżeństwo A usiłowało
kilkukrotnie pisemnie wezwać go do opuszczenia lokalu, nie odbierał
przesyłek poleconych.
Małżeństwo A podało sprawę do sądu o eksmisję. Po roku sąd orzekł, że
1. B zajmował lokal na podstawie umowy użyczenia, która została zdaniem
sądu skutecznie wypowiedziana. Sąd nakazał opuszczenie lokalu przez B i
wydanie go małżeństwu A
2. sąd na wniosek B rozpatrzył jego wniosek o przydział lokalu
socjalnego i nie znalazł przesłanek do przyznania mu takiego lokalu,
uzasadniając to wysokimi zarobkami B, posiadaniem przez niego ksiązeczki
oraz faktem że sprawa dotyczy lokalu własnościowego a nie komunalnego
czy spółdzielczego.
3. sąd nie nadał wyrokowi klauzuli natychmiastowej wykonalności.
Jakie są możliwości wyegzekwowania postanowienia sądu, chodzi mi
zwłaszcza o punkt 1. Zakładając że nie zostanie wniesiona apelacja to
czy po 21 dniach (tyle czasu będzie się uprawomocniać wyrok) można
zwyczajnie wymienić zamki w drzwiach czy potrzebny jest komornik ?
Jak "zmotywować" B do opuszczenia pokoju za który nigdy nie płacił i nie
-- MZ"Jaro" 2008-11-02, 16:14Re: Wymeldowanie z mieszkania>Nie. Najem jest dwustronnym oświadczeniem woli (w jednym konkretnym
>przypadku - nie tutaj - domniemanym z jednej strony) i nie może być ot
>tak uznany za istniejący przy oczywistej niezgodzie na zamieszkiwanie
>z jednej strony.
Czyli mam teraz rozumiec ze w moim przypadku zamiszkujacy A nie ma zadnych podstaw zeby nie wyniesc sie z mieszkania po tym jak wlasciciel B mu przekaze na pismie ze ma to zrobic np w ciagu tygodnia? Wszystko to dlatego ze nie ma umowy najmu tylko slowne uzyczenie? Jesli A sie nie wyniesie w ciagu tych przykladowych 2 tyg. to B bedzie mogl go naliczac?
A co jesli A nie jest pewien czy nie ma jakis praw do lokalu (lokal byl spoldzielczy w ktorym mieszkal A i B po czym lokal byl do wykupienia i B wykupil go bez pytania A), bo moze jest jakas szansa na pobicie sie w sadzie o podzial wlasnosci czy cos takiego?
Bo w chwili obecnej nie wiem czy A ma sie wyprowadzic i zaniechac czegokolwiek czy mieszkac i czekac na wyrok co do wlasnosci tak jak ktos na poczatku watku pisal?
A co bedzie jesli A sie wyprowadzi do wynajetego mieszkania ale sie nie wymelduje z tego ktorego wlascicielm jest B poniewaz nie zamelduje sie przeciez do wynajmowanego mieszkania a gdzies zameldowany byc musi?
Jaro przypadek 2008-11-02, 19:45Re: Wymeldowanie z mieszkaniaOn 2 Lis, 16:14, "Jaro" wrote:
> Czyli mam teraz rozumiec ze w moim przypadku zamiszkujacy A nie ma zadnych
> podstaw zeby nie wyniesc sie z mieszkania po tym jak wlasciciel B mu
> przekaze na pismie ze ma to zrobic np w ciagu tygodnia? Wszystko to dlatego
> ze nie ma umowy najmu tylko slowne uzyczenie?
Słowne czy nie słowne, ważne czy najem czy użyczenie. Opisana umowa ma
wszelkie cechy użyczenia raczej.
Jesli A sie nie wyniesie w
> ciagu tych przykladowych 2 tyg. to B bedzie mogl go naliczac?
Myślę, że tak, ewentualną sporną kwestią czy to 2 tyg. czy np.
miesiąc. czy może 3. Przepisy nie precyzują.
> A co jesli A nie jest pewien czy nie ma jakis praw do lokalu (lokal byl
> spoldzielczy w ktorym mieszkal A i B po czym lokal byl do wykupienia i B
> wykupil go bez pytania A), bo moze jest jakas szansa na pobicie sie w sadzie
> o podzial wlasnosci czy cos takiego?
Jeśli A nie jest pewien, to się nie wyprowadzi i sprawa skończy się w
sądzie, który się jakoś w tej kwestii wypowie.
> Bo w chwili obecnej nie wiem czy A ma sie wyprowadzic i zaniechac
> czegokolwiek czy mieszkac i czekac na wyrok co do wlasnosci tak jak ktos na
> poczatku watku pisal?
Jak ma najmniejsze szanse, to ja na jego miejscu bym czekał.
> A co bedzie jesli A sie wyprowadzi do wynajetego mieszkania ale sie nie
> wymelduje z tego ktorego wlascicielm jest B poniewaz nie zamelduje sie
> przeciez do wynajmowanego mieszkania a gdzies zameldowany byc musi?
Zameldowanym trzeba być tam gdzie się mieszka. Generalnie wynajmujący
nie ma nic do gadania, jeśli najemca chce się zameldować, w praktyce
najemca idzie do urzędu i pokazuje tytuł do lokalu i wynajmujący nawet
Porady prawne e-prawnik.pl: Jakie okoliczności muszą zachodzić, aby przydział lokalu utracił moc prawną? Czy wymeldowanie osoby uprawnionej jest taką przesłanką? Czy mając przydział kwaterunkowy można być współwłaścicielem (...)Okoliczności powodujące wygaśnięcie prawa do mieszkania kwaterunkowego różnią się w zależności od tego, co było podstawą przydziału. Jeśli (...)
Mój kolega wyjechał za granicę. Poprosił mnie o wymeldowanie go z mieszkania, w którym nie mieszka od roku. Czy mogę to zrobić?Osoba trzecia nie ma możliwości złożenia wniosku o wymeldowanie innej osoby i z uwagi na brak interesu prawnego nie może być stroną takiego postępowania. (...)
Jak wygląda kwestia obowiązku meldunkowego w polskim prawie? Obowiązek meldunkowy przewidziany jest przez ustawę z dnia 10 kwietnia 1974 roku o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Obowiązek meldunkowy (...)
pawel.h87Uszkodzenie mienia podczas akcji strażackiejmalgos0802odżucenie spadku proszę o poradeTimbalandReklamacja telefonu - stan idealny, a wraca obitypaweell5808Altus RMS wezwanie do zapłatymichal4Koszt odsyłki towaru niezgodnego z umową, zakupionego przez internet. Kto ponosi?
umowa najmu lokalu mieszkalnego z Gminy witam Od 8 lat wynajmuje lokal (mieszkanie)z gminy burmistrz jest właścicielem,
ex żona złożyła w urzędzie miejskim pozew o wymeldowanie mnie (...)
Wymeldowanie z urzedu - jak dlugo ? Jak długo w praktyce trwa wymeldowanie z urzędu osoby, która zbyła mieszkanie i opusciła je, a nie chce się wymeldowac z
pobytu stałego?
kwaterunkowe prawo do lokalu można odkupić? Czy można kupić od osoby zajmującej mieszkanie na podstawie jekiś
przydziałów/ decyzji wydanych za PRL prawo do zajmowania takiego mieszkania
jakoś (...)
wymeldowanie czy właściciel mieszkania własnościowego (w tym wypadku moja teściowa ) moze wymeldować mnie z pobytu stałego, sama bez mojej zgody ?
i co bedzie (...)