Source: http://www.arbitrationhq.com/polski/archives/09-2014
Timestamp: 2020-04-01 10:50:11
Legal References Found: Art. 18
 art. 1161
 art. 18
 art. 15
 art. 18
In dubio
in dubio

Document Content:
Problem związku sporu objętego arbitrażem z umową o roboty budowlane
Sąd Okręgowy we Wrocławiu, w orzeczeniu z dnia 14 kwietnia 2014r. odniósł się do często spotykanego w klauzulach arbitrażowych objęcia zapisem na sąd polubownych „wszelkich” sporów związanych z daną umową. W rozpatrywanym stanie faktycznym strony zawarły umowę o roboty budowlane, w której zamieściły klauzulę arbitrażową, zgodnie z którą ostateczne rozstrzyganie „wszelkich sporów” wynikłych pomiędzy stronami miało być powierzone sądowi arbitrażowemu.
W rezultacie współpracy pomiędzy stronami wyniknął spór o część robót, konkretnie – robót dodatkowych. Roboty te zostały wykonane w trakcie robót objętych umową stron, ale nie były przedmiotem odrębnego zamówienia. W toku sporu przed sądem powszechnym jedna ze stron twierdziła, że roszczenia z bezpodstawnego wzbogacenia dotyczące bezumownego wykonania robót dodatkowych stanowią samodzielną, pozaumowną podstawę dochodzenia roszczeń, stąd nie są objęte klauzulą arbitrażową. Sąd Okręgowy nie podzielił jednak tych twierdzeń. W uzasadnieniu orzeczenia wskazał, że zakres klauzuli należy badać pod kątem przedmiotu sporu, a nie podstawy prawnej dochodzonego roszczenia. Stąd możliwym jest objęcie zapisem na sąd polubowny wszelkich sporów związanych od strony przedmiotowej z umową, a dochodzonych również na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu i taka właśnie sytuacja zachodziła w przypadku umowy o roboty budowlane zawartej przez strony.
Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w sprawie o sygn. akt I C 1784/13
Klauzula arbitrażowa w sporach o opłaty za przyjęcie towaru do sprzedaży
Art. 18 ust. 1 pkt 4 Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji [dalej: „UOZK”], wprowadzony nowelizacją z 2002r., w dość niefortunnie ujętym sformułowaniu stanowi, że „pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży” jest czynem nieuczciwej konkurencji. Mimo wadliwej konstrukcji przepisu (marża handlowa nie jest „opłatą za przyjęcie” towaru tylko różnicą pomiędzy ceną zakupu a ceną dalszej odsprzedaży towaru), w orzecznictwie i doktrynie jednogłośnie niemalże przyjmuje się, że chodzi tutaj o nieuzasadnione opłaty pobierane za samą możliwość umieszczenia towaru na sklepowej półce, stosowane w szczególności przez sklepy wielkopowierzchniowe w umowach z dostawcami.
Prawo regulujące zwalczanie nieuczciwej konkurencji jest jedną z tych dziedzin prawa, które znajdują się na styku prawa publicznego i prywatnego. Co do zasady, roszczenia w zakresie regulowanym ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji są realizowane w drodze sporu cywilnego pomiędzy poszczególnymi przedsiębiorcami, jednak dobro, które UOZK chroni, ma niewątpliwie szerszy, publiczny wymiar. Jeśli jeszcze dodać do tego fakt, że czyn nieuczciwej konkurencji może mieć pozaumowny (deliktowy) charakter, mogą się pojawić wątpliwości co do możliwości poddania sporów o roszczenia podpadające pod UOZK pod jurysdykcję prywatnego sądownictwa na podstawie klauzuli arbitrażowej zawartej w umowie i tej konkretnej umowy dotyczącej. Należy wszak pamiętać, że zgodnie z art. 1161 § 1 k.p.c. umowa o arbitraż powinna jasno wskazywać prawny, którego dotyczy i można mieć wątpliwości, że strony zapisu na sąd polubowny, już go zawierając zmierzają do objęcia nim regulacje, których źródłem jest wyłącznie UOZK. Takie wątpliwości były właśnie przedmiotem rozstrzygnięcia w sporze poddanym Sądowi Najwyższemu w sprawie o sygn. akt I CSK 119/12.
Stan faktyczny. W rozpatrywanej sprawie dwóch przedsiębiorców zawarło umowę, zgodnie z którą pobierano opłaty naruszające normę z art. 18 ust. 1 pkt 4 UOZK. W umowie zawarto także klauzulę arbitrażową, zgodnie z którą „wszelkie spory powstałe między stronami wynikające z niniejszej umowy lub pozostające w związku z nią, jak również wszelkie spory wynikające z dotychczasowej współpracy handlowej stron w oparciu o wcześniej zawierane umowy handlowe będą rozstrzygane wyłącznie przez sąd polubowny”. W toku współpracy handlowej pomiędzy stronami zawiązał się spór przed sądem powszechnym o zwrot „innych niż marża handlowa” opłat, które, zdaniem powoda, powinny zostać zwrócone zgodnie z przepisami o bezpodstawnym wzbogaceniu. Pozwany w odpowiedzi na kierowane wobec niego powództwo podniósł m.in. zarzut zapisu na sąd polubowny, co miało wyłączyć możliwość dochodzenia roszczeń na forum sądu powszechnego.
Sąd pierwszej instancji postanowieniem odmówił odrzucenia pozwu stwierdzając, że przytoczona wyżej klauzula arbitrażowa nie jest skuteczna. Pozwany wniósł zażalenie, które zostało uwzględnione w drugiej instancji. Sąd Apelacyjny, zmieniając zaskarżone postanowienie stwierdził, że roszczenie o „półkowe” jako związane z umową wiążącą strony, mieści się w zakresie zapisu na sąd polubowny, a pozew należy odrzucić.
Sprawa trafiła przed Sąd Najwyższy, a w zarzutach skargi kasacyjnej podniesiono między innymi, że roszczenia o „półkowe” oparte o UOZK, jako stanowiące samodzielną, niezależną od postanowień umownych, podstawę dochodzenia roszczeń znajdują umocowanie wyłącznie w Ustawie, nie może być uznane za wynikające lub związane z umową.
Stanowisko SN. Sąd Najwyższy ustosunkowując się do zarzutu strony powodowej wskazał na wstępie, powołując się na swe wcześniejsze orzecznictwo (postanowienia z dnia 2 grudnia 2009 r., I CSK 120/09 oraz z dnia 4 kwietnia 2012 r., I CSK 354/11), że żądanie o zwrot nienależnie pobranego „półkowego”, jako roszczenie majątkowe, może być, co do zasady, poddane pod rozstrzygnięcie sądu polubownego.
W dalszej części orzeczenia SN wskazał, że podstawą pozwu było pobieranie, na podstawie umowy, opłat innych niż marża handlowa, co stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji. Był to czyn dokonany przez pozwaną na zgodnie z warunkami umów łączących strony, a mimo tego sprzeczny z bezwzględnie obowiązującym przepisem zawartym w art. 15 ust. 1 pkt 4 UOZK, co powodowało powstanie samodzielnego i autonomicznego względem roszczeń z umowy roszczenia o wydanie korzyści uzyskanych bezpodstawnie na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 5 UOZK. Jednocześnie Sąd Najwyższy przyznał rację Sądowi Apelacyjnemu stwierdzając, że zapis na sąd polubowny poddający arbitrażowi „wszelkie spory” wynikające lub związane z danym stosunkiem prawnym obejmuje również te spory, które dotyczą bezzasadnie pobieranych opłat, jako związane z umową, mimo że sama podstawa roszczenia ma pozaumowny charakter regulowany przez prawo nakierowane na zwalczenia nieuczciwej konkurencji.
In dubio pro arbitris. Rozstrzygnięcie SN w przywoływanym orzeczeniu wpisuje się w coraz bardziej zauważalny, również w praktyce międzynarodowej, trend zmierzający do rozstrzygania wątpliwości co do skuteczności klauzuli na korzyść arbitrażu. Założeniem niepisanej zasady in dubio pro arbitris jest, że skoro strony szeroko zakreśliły rodzaje stosunków prawnych objętych klauzulą arbitrażową, to ich wolą było, aby stosunki te były rozstrzygane właśnie przez sądownictwo prywatne. Uniemożliwienie wykonania zapisu na arbitraż powinna mieścić się w wąsko zakreślonych prawem podstawach (szczególnie w ustawodawstwach bazujących na prawie modelowym UNCITRAL, na którym bazuję i rodzima regulacja) i znaleźć uzasadnienie w okolicznościach danej sprawy.
O charakterze zapisu na sąd polubowny
Sąd Apelacyjny w Krakowie w niedawno opublikowanym orzeczeniu wypowiedział się na temat charakteru prawnego zapisu na sąd polubowny. W rozpatrywanym przez sąd stanie faktycznym jedna ze stron powoływała się na bezskuteczność zapisu na sąd polubowny. Uchylenie się od skutków prawnych klauzuli arbitrażowej miał być fakt, że zapis został zawarty pod wpływem błędu.
Strona przeciwna w odpowiedzi na tak sformułowany zarzut stwierdziła, że zapis na arbitraż, jako umowa o charakterze procesowym, nie podlega przepisom prawa materialnego, w tym normom pozwalającym na uchylenie się od oświadczenie złożone pod wpływem błędu.
Sąd Apelacyjny rozstrzygając spór na tle charakteru prawnego zapisu na sąd polubowny stwierdził, że podzielić należy pogląd, zgodnie z którym ma on charakter mieszany, materialno-procesowy. Zawarcie umowy o arbitraż pozostaje w sferze prawa cywilnego materialnego, skoro zależy od decyzji obu stron, w tej relacji równoprawnych i bez udziału czynnika urzędowego. Do sfery prawa procesowego należą za to cel i skutki zapisu, chociaż nie sposób stanowczo wykluczyć, że z naruszenia jego postanowień strona może wywodzić również skutki materialne (odszkodowawcze). Stwierdzenie to uzasadnia stosowanie do zapisu na sąd polubowny przepisów KC o oświadczeniach woli, w tym o ich wykładni, wadach, przyczynach nieważności.
Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie o sygn. akt I ACz 1879/13 z dnia 12 listopada 2013 r.
Powstaną lokalne Centra Arbitrażu i Mediacji dla przedsiębiorców
Jak informuje Ministerstwo Gospodarki, 25 sierpnia 2014 r. przy udziale Ministra Gospodarki powołane zostało pierwsze regionalne Centrów Arbitrażu i Mediacji, które ma stanowić docelowo element większej, ogólnopolskiej, sieci. Centra mają służyć rozwiązywaniu sporów pomiędzy przedsiębiorcami. Projekt ma być realizowany przy wsparciu samorządów lokalnych i regionalnych partnerów i jest dofinansowany ze środków Unii Europejskiej.