Source: http://wwbspk.pl/
Timestamp: 2017-06-27 20:36:06
Legal References Found: art. 408
 art. 408
 art. 6
 art. 77
 art. 45
 art. 52
 art. 66
 art. 379
 art. 117
 art. 205
 art. 89
 art. 89
 art. 11
 art. 89
 art. 89
 art. 89
 art. 471
 art. 54
 art. 12
 art. 86
 art. 106
 art. 106
 art. 12
 art. 11
 art. 12
 art. 11
 art. 2
 art. 217
 art. 10
 art. 24
 art. 15
 art. 15
 art. 20
 art. 22
 FSK 
 art. 8
 art. 9
 FSK 
 art. 14
 art. 10
 art. 2
 FSK

Document Content:
Strona głównaO kancelariiStała obsługaWiedzaObszary SpecjalizacjiZespółKarieraKontakt
Kancelaria prawna Witaszek, Wroński i Wspólnicy Spółka komandytowa
świadczy usługi kompleksowej obsługi prawnej podmiotów gospodarczych oraz klientów indywidualnych. Jesteśmy dynamiczną firmą prawniczą o ogólnopolskim zasięgu działania. Filary działalności Kancelarii obejmują proces sądowy, prawo gospodarcze, administracyjne, energetyczne, cywilne, podatkowe, prawo nieruchomości oraz prawo pracy. Wyróżnia nas gruntowna wiedza prawnicza, zaangażowanie oraz dbałość o relacje z naszymi Klientami. Dla Zespołu kancelarii oznacza to konieczność stałego rozwoju i doskonalenia zawodowego, udziału w szkoleniach i konferencjach naukowych.
Koncentrując się na indywidualnym podejściu do każdego Klienta cieszymy się zaufaniem małych i średnich przedsiębiorstw, jak również dużych inwestorów, którym pomagamy w dalszym rozwoju oraz umacnianiu ich pozycji w warunkach wolnorynkowych. Niezależne od projektu, nad którym pracuje nasz Zespół, dokładamy wszelkich starań, aby dostarczyć Państwu innowacyjne i przede wszystkim praktyczne rozwiązania, w celu skutecznego osiągnięcia zamierzonych celów.
www.wwiw.pl
Kancelarii Prawna Witaszek, Wroński i Wspólnicy Spółka komandytowa, świadczy usługi doradztwa prawnego dla klientów indywidualnych i przedsiębiorców. Wynagrodzenie Kancelarii w formie ryczałtu za stałą obsługę prawną, kalkulowane jest w oparciu o Państwa rzeczywiste potrzeby i ustalane jest w ramach wzajemnych negocjacji. Ustalony ryczałt obejmuje kompleksową obsługę prawną i nie zawiera w sobie limitu godzin. Kancelaria przyjmuje również system rozliczeń oparty na stawkach godzinowych za czas pracy poświęcony na realizację zlecenia, wykazany w stosownym zestawieniu.
Obsługa prawna obejmuje w szczególności:
§ reprezentację przed sądami powszechnymi, polubownymi, administracyjnymi, Sądem Najwyższym i innymi instytucjami orzekającymi, organami egzekucyjnymi oraz organami administracji publicznej;
§ udział w negocjacjach;
§ przygotowanie wszelkich pism procesowych, projektów umów, porozumień i uchwał;
§ doradztwo prawne w sprawach stanowiących przedmiot działalności gospodarczej klientów Kancelarii;
§ sporządzanie opinii prawnych.
10 lat na wznowienie postępowania cywilnego po uprawomocnieniu się wyroku
15 lutego 2017 r. weszła w życie ustawa z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, zmieniająca treść art. 408 k. p. c. Przedmiotowa ustawa wydłuża okres na wznowienie postępowania cywilnego po uprawomocnieniu się wyroku z dotychczasowych 5 lat do 10 lat.
Powyższa zmiana jest konsekwencją wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 września 2015 r., który orzekł, iż art. 408 Kodeksu postępowania cywilnego w zakresie, w jakim po upływie 5 lat od uprawomocnienia się wyroku nie pozwala żądać wznowienia postępowania z powodu nieważności wynikającej z naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, jest niezgodny z art. 77 ust. 2 w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Trybunał Konstytucyjny skonstatował, że dotychczas obowiązujące przepisy uniemożliwiały skarżącym możliwość dochodzenia swych praw po zakończeniu wieloletniego postępowania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, a tym samym zamykały stronom dostęp do jurysdykcji krajowej. Niezależnie od tego czy w danej sprawie procedować będzie Europejski Trybunał Praw Człowieka, każdej stronie przysługiwać będzie 10 letni okres na złożenie skargi o wznowienie postępowania w sprawach cywilnych.
W procesie wszczętym przed dniem 15 lutego 2017 r., w którym nie upłynął jeszcze pięcioletni termin na jego wznowienie, liczony od uprawomocnienia się orzeczenia, będzie obowiązywał nowy dziesięcioletni termin.
Źródło: www.prezydent.pl, stan z dnia 14 lutego 2017 r.
Rejestracja firmy przez telefon – nowe rozwiązanie Ministerstwa Rozwoju jest już dostępne
Od stycznia 2017 r. przedsiębiorcy zarejestrują firmę bez wychodzenia z domu. Atrakcyjne rozwiązanie resortu znacznie upraszcza proces zakładania firmy, szczególnie dla osób, które mieszkają w znacznej odległości od urzędu, czy mają ograniczony dostęp do Internetu. Do tej pory można było bowiem skorzystać z rejestracji spółek osobowych (komandytowej i jawnej) oraz spółki kapitałowej (spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) z wykorzystaniem wzorca umowy, za pośrednictwem systemu teleinformatycznego.
Dla przedsiębiorców, którzy wybiorą prostą formę prowadzenia działalności gospodarczej wystarczy teraz rozmowa telefoniczna z konsultantem, który wprowadzi wszelkie potrzebne dane do systemu Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) oraz wygeneruje numer wniosku o wpis przedsiębiorstwa (za pośrednictwem wiadomości SMS, którą otrzymamy po zakończeniu rozmowy). Wniosek będzie można podpisać w dowolnym urzędzie gminy, bądź elektronicznie po zalogowaniu się w serwisie CEIDG, z wykorzystaniem profilu zaufanego EPUAP, bankowości internetowej, bądź podpisu elektronicznego.
Infolinia dostępna jest w dni powszednie od 8:00 do 16:00 pod numerem telefonu 801 055 088.
Źródło: http://www.biznes.gov.pl, http://www.mr.gov.pl/
Pozasądowe rozstrzyganie sporów konsumenckich według nowej ustawy
źródło: fotofolia.pl
Ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich z dnia 23 września 2016 r., która weszła w życie w dniu 10 stycznia 2017 r. wdraża do ustawodawstwa krajowego założenia dyrektywy unijnej w sprawie alternatywnych metod rozstrzygania sporów konsumenckich oraz internetowego systemu rozstrzygania sporów konsumenckich. Wprowadzenie jednolitego na terenie Unii Europejskiej systemu pozasądowego rozstrzygania sporów, który obejmie swoim zasięgiem wszelkie zaistniałe na rynku europejskim konflikty pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą, systematyzuje kwestie sporów przy zawieraniu umów sprzedaży, bądź świadczenia usług, w tym także umów zawieranych za pośrednictwem Internetu czy umów transgranicznych, odsyłając strony konfliktu do niezależnych podmiotów oferujących, bezstronne, przystępne, skuteczne oraz szybkie metody ich alternatywnego rozwiązywania.
W Polsce podmiotami uprawnionymi do rozwiązywania sporów będą podmioty niepubliczne utworzone przez organizacje konsumenckie, bądź związki przedsiębiorców z danego sektoru, podmioty publiczne działające przy instytucjach państwowych, (np. przy Urzędzie Regulacji Energetyki), a także Inspekcja Handlowa – w sprawach z zakresu usług turystycznych, deweloperskich, edukacyjnych itp.
Postępowanie co do zasady wszczynane jest na wniosek konsumenta, chyba że regulamin określonego podmiotu przewiduje możliwość przyjęcia takiego wniosku od przedsiębiorcy. Warunkiem przystąpienia do negocjacji jest zgoda obu stron sporu. Podmiot uprawniony do rozwiązania sporu pośredniczy w negocjacjach stron, prowadząc mediacje, a także przedstawia możliwe rozwiązania.
Co ważne, przedsiębiorcy, którzy wyrażą zgodę na taką ścieżkę rozwiązywania sporów, powinni zaktualizować strony internetowe oraz treść umów zawieranych z klientami w tym zakresie, informując ich o możliwości pozasądowego rozwiązania sporu oraz wskazując nazwę podmiotu, do którego może zwrócić się klient, by rozwiązać konflikt.
Źródło: Dz. U.2016.1823 z dnia 09.11.2016 r., www.rp.pl,
Prawo pracy – dłuższy 21-dniowy termin do złożenia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę
Projekt poselski w sprawie zmian w kodeksie pracy, przewidywał wydłużenie terminu na składanie przez pracowników powództw z zakresu prawa pracy związanych z wypowiedzeniem umowy o pracę, przywróceniem do pracy lub odszkodowaniem oraz żądaniem nawiązania stosunku pracy do 30 dni. Ostatecznie ustawa z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego przedsiębiorców która weszła w życie 1 stycznia 2017 r. przewiduje wydłużenie dotychczasowego 7-dniowego terminu do 21 dni.
Powyższe zmiany ochronią interesy pracowników, dla których występowanie z roszczeniem na podstawie obowiązujących przed dniem 1 stycznia 2017 r. przepisów było niekorzystne i związane z koniecznością zgromadzenia dowodów, argumentacji i sporządzenia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę w bardzo krótkim czasie. Pracownicy częstokroć nie spodziewając się zwolnienia i nie byli w stanie odpowiednio przygotować się do ochrony swych praw. Ustawodawca przyjął ponadto, iż nie ma uzasadnienia dla różnicowania sytuacji prawnej pracowników, którym wypowiedziano umowę o pracę za wypowiedzeniem, od tych z którymi rozwiązano umowy o pracę bez wypowiedzenia (np. zostali dyscyplinarnie zwolnieni z pracy, art. 52 § 1 Kodeksu pracy) lub z którymi umowa o pracę wygasła (np. z powodu tymczasowego aresztowania, art. 66 § 1 Kodeksu pracy).
Reprezentacja spółki komandytowej przez komplementariusza będącego osobą prawną, w przypadku braku zarządu komplementariusza
Postanowieniem z dnia 16 czerwca 2016 r. Sąd Najwyższy orzekł, iż brak zarządu w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, uprawnionego do jej reprezentacji jako jedynego komplementariusza spółki komandytowej, nie przesądza w toku procesu o nieważności postępowania na podstawie art. 379 pkt 2 Kodeksu postępowania cywilnego, w sytuacji gdy komplementariusz – spółka z ograniczoną odpowiedzialnością ma prokurenta, który ustanowił pełnomocnika procesowego reprezentującego pozwaną spółkę komandytową. Interesy spółki są bowiem w takim przypadku zabezpieczone przez działanie prokurenta i ustanowionego przez niego dla pozwanej spółki komandytowej pełnomocnika procesowego. Jak słusznie zauważył Sąd, w odniesieniu do spółki komandytowej, której komplementariuszem jest osoba prawna, nie można na tle przepisów procesowych o reprezentacji mówić o brakach w składzie organów. Organy mają osoby prawne, a spółka komandytowa nie jest osobą prawną – również taka, której komplementariuszem jest osoba prawna. W odniesieniu do spółki komandytowej, której komplementariuszem jest osoba prawna, można, ściśle rzecz biorąc, mówić tylko o brakach dotyczących osób uprawnionych (umocowanych) do działania za nią. Niemniej braki w składzie organów osoby prawnej będącej komplementariuszem przekładają się na braki dotyczące osób uprawnionych do działania za spółkę komandytową. Jeżeli spółka z ograniczoną odpowiedzialnością będąca komplementariuszem ma jednego lub więcej prokurentów, to zgodnie z art. 117 k.s.h. w imieniu spółki komandytowej w ramach jej reprezentacji przez tego komplementariusza mogą działać nie tylko członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, ale i – jeżeli ma zastosowanie art. 205 § 1 k.s.h. – członek zarządu i prokurent, jak też prokurent (w przypadku prokury oddzielnej) lub dwóch bądź więcej prokurentów (w przypadku prokury łącznej). Źródło: Postanowienie SN z dnia 16.06.2016 r. sygn. akt V CZ 26/16, LEX nr 2075719
Wierzytelności nieściągalne a korekta VAT
Potwierdza to interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi z 29 września 2014 r., nr IPTPP1/443-446/14-4/MW.
Organ podatkowy wyjaśnił, że zasady rozliczenia podatku w odniesieniu do nieściągalnych wierzytelności zostały określone w przepisach art. 89a ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jedn. Dz. U. z 2011 r. Nr 177, poz. 1054 z późn. zm.). Wskazał, że od 1 stycznia 2013 r. normy prawne, zawarte w art. 89a i 89b ustawy o podatku od towarów i usług, regulujące powyższe kwestie, obowiązują w brzmieniu nadanym art. 11 pkt 8 i 9 ustawy z 16 listopada 2012 r. o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce (Dz.U. z 2012 r., poz. 1342).
Stosownie do treści art. 89a ust. 1 ustawy, podatnik może skorygować podstawę opodatkowania oraz podatek należny z tytułu dostawy towarów lub świadczenia usług na terytorium kraju w przypadku wierzytelności, których nieściągalność została uprawdopodobniona. Korekta dotyczy również podstawy opodatkowania i kwoty podatku przypadającej na część kwoty wierzytelności, której nieściągalność została uprawdopodobniona. W myśl art. 89a ust. 1a ustawy, nieściągalność wierzytelności uważa się za uprawdopodobnioną w przypadku, gdy wierzytelność nie została uregulowana lub zbyta w jakiejkolwiek formie w ciągu 150 dni od dnia upływu terminu jej płatności określonego w umowie lub na fakturze.
Dyrektor Izby Skarbowej wyjaśnił, że prawo korekty VAT przysługuje w przypadku gdy spełnione są następujące warunki:
dostawa towaru lub świadczenie usług jest dokonana na rzecz podatnika VAT, zarejestrowanego jako podatnik VAT czynny, niebędącego w trakcie postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji,
Korekta rozliczeń VAT może nastąpić w rozliczeniu za okres, w którym nieściągalność wierzytelności uznaje się za uprawdopodobnioną, pod warunkiem że do dnia złożenia przez wierzyciela deklaracji podatkowej za ten okres wierzytelność nie została uregulowana lub zbyta w jakiejkolwiek formie.
Organ podatkowy zwrócił uwagę, że w przypadku gdy po złożeniu deklaracji podatkowej, w której dokonano korekty, należność została uregulowana lub zbyta w jakiejkolwiek formie, wierzyciel obowiązany jest do zwiększenia podstawy opodatkowania oraz kwoty podatku należnego w rozliczeniu za okres, w którym należność została uregulowana lub zbyta. W przypadku częściowego uregulowania należności, podstawę opodatkowania oraz kwotę podatku należnego zwiększa się w odniesieniu do tej części. Zasada ta wynika z treści art. 89a ust. 4 ustawy o VAT.
Źródło: podatki.biz.pl
Jednakże, należy pamiętać, że sprawca nawet drobnego przestępstwa bądź wykroczenia skarbowego może skorzystać z dobrodziejstwa czynnego żalu czy odstąpienia od wymierzenia kary i środka karnego tylko po uprzednim wszczęciu i przeprowadzeniu postępowania, ze wszystkimi wynikającymi z tego faktu konsekwencjami.
Roztrząsając kwestę czynnego żalu należy wskazać, że jest on prawnie skuteczny jeżeli:
- następuje on po popełnieniu czynu zabronionego;
- polega na zawiadomieniu organu powołanego do ścigania (ustnym do protokołu lub pisemnym);
- ujawnia istotne okoliczności przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego;
- uiszczono w terminie wyznaczonym przez uprawniony organ postępowania przygotowawczego w całości wymagalną należność publicznoprawną uszczuploną popełnionym czynem zabronionym, jeżeli czyn ten polega na uszczupleniu tej należności;
- sprawca złożył przedmioty podlegające obligatoryjnemu przepadkowi;
- sprawca uiścił równowartość pieniężną przedmiotów podlegających obligatoryjnemu przepadkowi, jeżeli występuje niemożność złożenia tych przedmiotów;
- organ ścigania nie miał jeszcze wyraźnie udokumentowanej wiadomości o popełnieniu przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego;
- organ ścigania nie rozpoczął czynności służbowej zmierzającej do ujawnienia przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego (chyba że czynność ta nie dostarczyła podstaw do wszczęcia postępowania o ten czyn zabroniony);
- sprawcą nie jest osoba kierująca wykonaniem ujawnionego czynu zabronionego;
- sprawcą nie jest osoba, która wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleciła jej wykonanie czynu zabronionego;
- sprawcą nie jest osoba, która zorganizowała grupę albo związek mający na celu popełnienie przestępstwa skarbowego albo taką grupą lub związkiem kierowała;
- sprawcą nie jest osoba, która nakłaniała inną osobę do popełnienia przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego w celu skierowania przeciwko niej postępowania o ten czyn zabroniony.
Konkludując należy wskazać, że zapewnienie przez ustawę bezkarności sprawcy nie anuluje samego faktu popełnienia czynu zabronionego. Nie jest to więc ani okoliczność wyłączająca bezprawność czynu (kontratyp), ani też okoliczność wyłączająca winę. Uchylenie karalności następuje z mocy samego prawa. Jest ono obligatoryjne i niezależne od uznania czy zgody właściwego organu procesowego, nie stanowi więc odstąpienia od wymierzenia kary.
Rozliczenie jak za najem, choć najem już wygasł
Jeśli najemca, ale też np. dzierżawca, nie zwróci rzeczy czy lokalu po zakończeniu umowy, płaci odszkodowanie według zasad ustalonych w umowie.W razie braku takich ustaleń odpowiada na podstawie ogólnych przepisów o nienależytym wykonaniu zobowiązań, czyli musi w pełni zrekompensować wynajmującemu straty.
To sedno najnowszego wyroku Sądu Najwyższego, który wyjaśnia, jakie zasady regulują odszkodowanie za korzystanie z niezwróconej rzeczy czy lokalu po wygaśnięciu umowy.
Kwestia ta wynikła w sprawie, w której spółdzielnia mieszkaniowa z Wrocławia domagała się od miejscowej spółki 155 tys. zł jako wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z wynajętego jej lokalu użytkowego.
Po kilku latach wynajmowania spółka popadła w ponaddwumiesięczną zaległość w zapłacie czynszu, co upoważniało spółdzielnię do wypowiedzenia umowy (2007 r.). Spółka wydała jednak lokal z ponaddwuletnim opóźnieniem (czerwiec 2009 r.). W tej sytuacja spółdzielnia zażądała odszkodowania za ten okres bezumownego korzystania z lokalu (pozew z lipca 2010 r.)
Sąd Okręgowy uwzględnił to żądanie, wskazując, że może mieć uzasadnienie w przepisach o najmie (art. 675 kodeksu cywilnego) lub o wynagrodzeniu za bezumowne korzystanie z rzeczy (art. 224–225 k.c.), ponieważ właściciel nieruchomości może wybrać, na jakiej podstawie oprze swoje żądanie. Skoro wskazał, że łączyła go z pozwanym umowa najmu, to dostatecznie wyłuszczył, że żądanie wywodzi z przepisów o nienależytym wykonaniu umowy najmu, a nie za bezumowne korzystanie z rzeczy, w którym termin przedawnienia jest krótszy, gdyż wynosi rok od zwrotu rzeczy (art. 229 k.c.). Sąd Apelacyjny we Wrocławiu był innego zdania i powództwo oddalił. Wskazał, że od 2007 r. stron już nie łączyła umowa, więc podstawą roszczenia mogą być przepisy o wynagrodzeniu za bezumowne korzystanie z rzeczy, a po zwrocie lokalu doszedł dodatkowy wymóg, że można o nie wystąpić w ciągu roku.
Sąd Najwyższy nie podzielił tej argumentacji i nakazał SA ponowne rozpoznania sprawy.
– Jeśli podstawą posiadania cudzej rzeczy jest określony stosunek umowny, np. najem, to rozliczenie powinno nastąpić według zasad normujących ten stosunek – wskazała sędzia SN Marta Romańska. – W pierwszej kolejności należy stosować postanowienia umowy, a jeśli ich nie ma, przepisy kodeksu cywilnego o zobowiązaniach. Niezwrócenie przedmiotu najmu w umówionym terminie lub po rozwiązaniu stanowi nienależyte wykonanie umowy, co skutkuje obowiązkiem jej naprawienia (na podstawie ogólnych zasad: art. 471 k.c.).
Odszkodowanie, dodał SN, obejmuje rzeczywiste straty i utracone korzyści, których wynajmujący nie osiągnął z powodu niezwrócenia lokalu w terminie. W praktyce szkoda będzie się z reguły równała czynszowi, ale może być wyższa, gdyby np. właściciel musiał wynająć inny lokal zamienny. Ponieważ chodzi o utracone (potencjalne) korzyści, musi wykazać prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że gdyby lokal był mu zwrócony, toby te korzyści uzyskał. Powód musi zatem wykazać, że mógłby wynająć lokal niezwłocznie po odebraniu od spółki, z nie niższym czynszem.
sygnatura akt: V CSK 625/13
Przedsiębiorca musi uwzględnić ryzyko zmian cen
Sprzedający musi na siebie wziąć odpowiedzialność za ewentualne zmiany ceny lub dać klientowi prawo do odstąpienia od umowy w przypadku ich wzrostu. Odmienne sformułowanie w treści wzorca umownego może narazić go na zarzut stosowania niedozwolonych praktyk.
Jeżeli umowa sprzedaży sprowadza się do tego, że konsument bierze upatrzoną rzecz, płaci za nią i wychodzi ze sklepu, problem zmiany ceny w ogólne nie występuję. Jeżeli od momentu zamówienia przez niego jakiegoś produktu do momentu jego dostarczenia i uregulowania rachunku mija kilka dni, też zwykle nie będzie z tym problemu. Jednak sprawa może się skomplikować, gdy klient zamawia bardziej skomplikowane lub złożone produkty albo takie, które trzeba dopiero sprowadzić z zagranicy. Może się wówczas okazać, że od złożenia zamówienia do wykonania umowy i wystawienia rachunku może minąć nawet kilka miesięcy. W tym czasie może zmienić się wiele czynników kształtujących cenę takiego produktu. Hurtownicy podniosą ceny, pracownicy w zakładzie produkcyjnym wynegocjują wyższe stawki wynagrodzenia, zmieni się stawka VAT, akcyzy lub cła. Wszystko to może wpływać na cenę produktu zamówionego przez konsumenta. Co zatem może zrobić przedsiębiorca, który już podpisał umowę z klientem i zadeklarował, jakiego wynagrodzenia zażąda? Tak naprawdę niewiele. W takim przypadku pozostaje mu pogodzić się z tym, że mniej zarobi, a jeżeli podniesienie ceny jest konieczne, musi dać konsumentowi prawo do odstąpienia od kontraktu.
Mniejsza ochrona konta przed egzekucją
Komornicy dostaną skuteczne narzędzie zajmowania pieniędzy na kontach dłużników. Chronione będzie 1,2 tys. zł.
Zmiany przewiduje nowela kodeksu postępowania cywilnego, która pierwszy raz będzie czytana na tym posiedzeniu Sejmu.
Teraz pieniądze na rachunku oszczędnościowym, oszczędnościowo-rozliczeniowym i terminowej lokacie jednej osoby, niezależnie od liczby zawartych umów, są wolne od zajęcia komorniczego do wysokości trzykrotnego przeciętnego wynagrodzenia – obecnie ok. 12 tys. zł. Tak wysoka kwota wolna od zajęcia nie ma uzasadnienia, tym bardziej że art. 54 ust. 1 prawa bankowego nie gwarantuje też należytej ochrony dłużnikowi. Przyjmuje się bowiem, że gdy dłużnik wypłaca z rachunku pieniądze, wolna od zajęcia kwota ulega „zużyciu”, jeśli więc wypłaci sobie np. cztery pensje po 3 tys. zł, to ją w pełni wykorzysta, a kolejne straci aż do spłaty długu.
Nowe rozwiązanie ma być takie, że chronione będzie tylko 75 proc. minimalnego wynagrodzenia, tj. ok. 1200 zł, ale ta ochrona będzie odnawiana w każdym kolejnym miesiącu. Jeśli więc dłużnik będzie dostawał na konto każdego miesiąca 3 tys. zł, komornik zajmie mu tylko 1800 zł i konto nie zostanie wyczyszczone do końca.
To niejedyne usprawnienie egzekucji komorniczej przewidziane w tej ustawie. W pełni elektroniczna ma być procedura zajęcia rachunku bankowego, przewiduje się też sankcje za fałszywe wyjaśnienia dłużnika co do posiadanego majątku, wreszcie elektroniczne licytacje – na razie tylko ruchomości.
Nowe przepisy mają zmienić filozofię relacji między przedsiębiorcą i administracją na bardziej przyjazną, wprowadzając zasadę „domniemania uczciwości przedsiębiorcy i pierwszeństwa pouczenia przed sankcją”.
Nowe regulacje mają wzmocnić prawa i gwarancje dla przedsiębiorców poprzez wyraźne określenie wytycznych interpretacyjnych dla całego prawa gospodarczego. Mają one także wprowadzić kilka zasad, które ułatwią przedsiębiorcom działalność, w tym m.in.:
- zasadę proporcjonalności, która nakaże organom administracji wyważenie indywidualnych, gospodarczych interesów przedsiębiorców i interesu społecznego,
- zasadę poszanowania interesów gospodarczych,
- „prawo do błędu” – rozumiane jako łagodne traktowanie niezawinionego przez przedsiębiorcę uchybienia.
Zmianie mają ulec także zasady kontroli. Propozycje przedstawione przez Wiceministra Piechocińskiego przewidują wprowadzenie nowych instytucji w relacji organ – przedsiębiorca.
Założenia przewidują również wprowadzenie możliwości złożenia skargi do sądu na postanowienie organu kontroli, przepisów o przeprowadzaniu wspólnych kontroli, moratorium w zakresie kontroli dla przedsiębiorcy rozpoczynającego wykonywanie działalności gospodarczej oraz odpowiedzialności kontrolera za czynności kontrolne. Prawo ma także ograniczyć reglamentację poprzez stworzenie „regulacji zupełnej, w której podstawowe ograniczenia działalności gospodarczej, czyli reglamentacja, musiałyby zostać wyraźnie wymienione”. Wicepremier postuluje także poddanie debacie propozycji gruntownych zmian w obowiązującym systemie reglamentacji, proponując przy tym, by „dotychczasowe ograniczenia wolności działalności gospodarczej sprowadzić przede wszystkim do jednej formy, tj. koncesji. Natomiast stosowanie innych ograniczeń powiązać z procesem legalizacji działalności gospodarczej”.
Oprócz Prawa działalności gospodarczej MG pracuje też nad innymi zmianami które mają odciążyć przedsiębiorców. Jedną z tych inicjatyw jest projekt założeń do ustawy o uproszczeniu procedur administracyjnych, który przewiduje opracowanie wzorów pism w formie dokumentów elektronicznych. Wzory te mają być przekazane do centralnego repozytorium wzorów pism na e-PUAP i udostępnione w Biuletynie Informacji Publicznej. Ma się to, zdaniem MG, przyczynić do upowszechnienia komunikacji elektronicznej z urzędem, przyspieszyć procedury administracyjne i odciążyć przedsiębiorców.
Nie będzie opłaty skarbowej od pełnomocnictw w sprawach podatkowych
Według projektu zmiany ustawy o opłacie skarbowej od 2016 r. nie trzeba będzie jej uiszczać, ustanawiając pełnomocnika w postępowaniu podatkowym. Dziś wynosi ona 17 zł. Ta korzystna dla podatników, a także ich pełnomocników innowacja wiąże się z planowaną zmianą systemu reprezentowania podatników przed organami skarbowymi i sądami.
Projektowane przepisy ordynacji podatkowej przewidują mianowicie, że zamiast konieczności ustanawiania pełnomocnika do każdego postępowania będzie można powierzyć mu reprezentację we wszystkich sprawach podatkowych.
Spółka z o.o. „za złotówkę” coraz bliżej. Rząd przygotował już projekt ustawy zmieniającej kodeks spółek handlowych.
Po pierwsze, nowelizacja przewiduje, że kapitał zakładowy spółki z o.o. będzie mógł wynosić tylko 1 zł (dziś to minimum 5 tys. zł). Po drugie, umożliwi tworzenie nowego typu spółki – w których udziały nie będą miały wartości nominalnej. Powstaną jednak mechanizmy zabezpieczania wierzycieli, m.in. tzw. test wypłacalności. Spółka będzie też musiała oszczędzać na ciężkie czasy, tworząc tzw. kapitał zapasowy.
Zmiany obejmą także spółki jawne i komandytowe. Będzie można je założyć online, za pomocą gotowego wzorca. Dziś jest to przewidziane tylko dla spółek z o.o.
Najwięcej kontrowersji podczas prac nad projektem nowelizacji budziła kwestia kapitału zakładowego.
– Trzonem zmian jest modernizacja spółki z o.o. – mówi prof. Stanisław Sołtysiński, który kierował zespołem przygotowującym zmiany kodeksu spółek handlowych. – Wspólnicy będą mogli wybrać między dwoma jej podtypami. Tym tradycyjnym, stosowanym dziś, lub nowym, w którym można będzie tworzyć udziały beznominałowe. Dotychczasowy kapitał zakładowy może być w nim zastąpiony przez kapitał udziałowy, którego wielkość ustalą wspólnicy – tłumaczy prof. Sołtysiński. Słyszy się jednak głosy, że odejście, nawet wariantowe, od dotychczasowego systemu jest ryzykowne.
Spółki tworzone według nowych zasad zyskają większą elastyczność. Jeśli zarząd będzie potrzebował funduszy, łatwiej będzie mógł użyć środków pozostających w spółce. W związku z tym wierzycieli ma chronić m.in. tzw. test wierzytelności.– Wszelkie wypłaty na rzecz wspólników będą wymagały oświadczenia zarządu, że będzie w stanie realizować swoje należności co najmniej przez rok. To właśnie będzie test wierzytelności spółki –wyjaśnia prof. Sołtysiński.Profesor podkreśla, że będzie można w związku z takim oświadczeniem pociągnąć członków zarządu do odpowiedzialności – jeśli powstanie niewypłacalność spółki. Chyba że będzie to efekt zewnętrznych, nieprzewidywalnych czynników, np. sankcji handlowych.Profesor Sołtysińki podkreśla, że doświadczenie krajów, które wprowadziły podobne zmiany, pokazują, że nie ma fali spółek „za złotówkę”. Wspólnicy szacują bowiem racjonalnie, jaka wysokość kapitału będzie im potrzebna do prowadzenia działalności.
Ruszył ministerialny Portal Podatkowy
Uruchomienie portalu to pierwszy etap wdrażanego nowego systemu teleinformatycznego administracji podatkowej, wspierającego podatników w prawidłowym wypełnianiu obowiązków podatkowych. Pod adresem www.portalpodatkowy.mf.gov.pl można znaleźć niezbędne informacje dotyczące podatków.
Portal docelowo będzie składał się z dwóch elementów: części ogólnodostępnej i dostępnej po zalogowaniu. Od 18 sierpnia 2014 r. można korzystać z części ogólnodostępnej portalu, umożliwiającej składanie deklaracji podatkowych drogą elektroniczną, zawierającej informacje o zmianach w przepisach podatkowych i ich wykładnię, kalendarz z ważnymi terminami oraz kalkulatory i formularze – częścią portalu jest system e-Deklaracje (strona www.e-deklaracje.gov.pl).
Portal w części zalogowanej, który jest w tej chwili w przygotowaniu, będzie stanowił bezpośredni kanał komunikacji z organami podatkowymi, a konto podatnika umożliwi dostęp do własnych danych podatkowych. Rejestracja na portalu umożliwi nie tylko przesyłanie deklaracji z konta, ale także możliwość elektronicznego odbierania i składania pism z i do organów podatkowych, przeglądania złożonych deklaracji oraz statusu prowadzonych spraw.
Urząd musi wytłumaczyć, dlaczego nie oddaje VAT
Nie można się ociągać ze zwrotem nadwyżki podatku naliczonego, uzasadniając to kontrolą rozliczeń za inny okres niż ten, którego dotyczy żądanie zwrotu.Niepoparte żadnymi wiarygodnymi przesłankami domysły urzędników, że podatnik próbuje wyłudzić nienależny mu zwrot podatku, nie mogą uzasadniać zwłoki w wypłacie.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w niedawnym orzeczeniu potwierdził, że podatnikowi należy się wiarygodne uzasadnienie niekorzystnego dla niego postanowienia.– Podatnik w tym zakresie powinien otrzymać jasną informację, z czego wynika powód zakwestionowania zasadności zwrotu podatku – uznał WSA, wskazując, że poprzestanie na stwierdzeniu wątpliwości co do zasadności zwrotu to za mało.
Zdaniem sądu swobodne uznanie organu podatkowego nie może się przekształcić w dowolność.
Sprawa dotyczy spółki cywilnej, która w styczniu 2014 r. wystąpiła do urzędu skarbowego z wnioskiem o zwrot w terminie 25 dni prawie 600 tys. zł nadwyżki VAT naliczonego nad należnym za grudzień 2013 r.Spółka istniała od lipca do grudnia 2013 r. W tym czasie wykazała do zwrotu ponad 2 mln zł. Organ uznał, że zasadność zwrotu wymaga dodatkowego zweryfikowania, i przedłużył termin na zwrot do czasu zakończenia tej weryfikacji. W takim wypadku, gdy okaże się, że podatnikowi należał się zwrot, oprócz nadwyżki VAT otrzymuje on odsetki. Organ tłumaczył, że w rozliczeniach VAT za sierpień i październik stwierdził, iż sprzedający towar spółce, odbiorcy tego towaru i firmy transportowe są powiązane osobowo. Należy więc wyjaśnić, jaki udział w całym procederze miała spółka.
W dalszych pismach urzędnicy dziwili się, że spółka, która odniosła sukces gospodarczy, została zlikwidowana. Wcześniej jednak pomimo sukcesów zmieniła asortyment sprzedawanych towarów z oleju rzepakowego technicznego na kawę.
Wspólnicy zlikwidowanej już spółki – w takim wypadku im należy się zwrot – kwestionowali argumenty urzędu. Twierdzili, że działalność przejęła inna spółka (z ograniczoną odpowiedzialnością), że powiązań osobowych nie było i że weryfikacja rozliczeń za wcześniejsze miesiące, która okazała się dla spółki pomyślna, nie może być podstawą do przekładania terminu zwrotu nadwyżki VAT za grudzień.
WSA zgodził się m.in. z zarzutami dotyczącymi pozorności uzasadnienia o odmowie zwrotu VAT.
Pierwotnie część argumentów pojawiła się na etapie pism sądowych, uzasadnienie sprowadzało się do wątpliwości dotyczących obrotu towarami w poprzednich miesiącach, a nie grudniu. Dodatkowo w grudniu spółka handlowała innym towarem, i to z innymi kontrahentami.
W takich okolicznościach WSA uchylił postanowienie (sygnatura akt: I SA/Bk 217/14). Stwierdził, że organ podatkowy powinien wskazać powody odmowy dokonania zwrotu i przedstawić istniejące wątpliwości.
Innym, podzielonym przez WSA, zarzutem było opóźnione doręczenie postanowienia wspólnikom. Wcześniej organ skierował je do spółki, która już nie istniała.
Przekształcenie spółki osobowej w kapitałową na gruncie VAT
Przekształcenie spółek nie może zostać na gruncie podatku VAT zakwalifikowane ani jako odpłatna dostawa towarów ani jako odpłatne świadczenie usług. Tym samym czynność tego typu nie podlega opodatkowaniu tym podatkiem. Jednocześnie podkreślenia wymaga, iż spółka kapitałowa powstała w wyniku przekształcenia jest następcą i niejako kontynuatorem działalności przekształconej spółki osobowej. W takim przypadku nie ma miejsca likwidacja spółki osobowej, a jedynie zmiana jej formy organizacyjno-prawnej.
Na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników, NIP nadany podatnikowi nie przechodzi na następcę prawnego, z wyjątkiem przekształcenia spółki cywilnej w spółkę handlową lub spółki handlowej w inną spółkę handlową.
Z uwagi na powyższy wyjątek na spółkę kapitałową (przykładowo spółkę z o.o.) powstałą w wyniku przekształcenia przejdzie NIP nadany spółce osobowej (przykładowo spółki jawnej). Tym samym spółka przekształcona nie ma ponownego obowiązku rejestracji do w zakresie VAT. Jednocześnie spółka ta będzie musiała zawiadomić naczelnika urzędu skarbowego o zmianie formy prowadzenia działalności gospodarczej, a więc w istocie aktualizacji zgłoszenia złożonego przez spółkę osobową, która uległa przekształceniu.
Spółka kapitałowa powstała w wyniku przekształcenia jako następca prawny przekształconej spółki osobowej jest uprawniona do odliczenia podatku VAT naliczonego wynikającego z faktur wystawionych na spółkę przekształconą. Prawo do odliczenia przysługuje stosownie do art. 86 ustawy o VAT, o ile zakupy związane są z czynnościami opodatkowanymi. Dotyczy to zarówno faktur otrzymanych przed dniem przekształcenia, jak faktur otrzymanych po tym dniu.
W związku z zasadą następstwa prawnego w prawie podatkowym, uprawnienie do odliczenia podatku przez spółkę kapitałową powstałą w wyniku przekształcenia w przypadku faktur wystawionych przed dniem przekształcenia, w których jako nabywca została wskazana spółka osobowa, nie jest uzależnione od wystawienia faktur korygujących przez sprzedawcę lub not korygujących przez nabywcę.
W przypadku faktur wystawionych po dniu przekształcenia, w których jako nabywcę wskazano spółkę osobową, możliwe jest dokonanie korekty otrzymanych faktur za pomocą not korygujących. W analizowanym przypadku nie dochodzi bowiem do likwidacji podmiotu gospodarczego jakim była spółka osobowa, a jedynie do przekształcenia jej formy organizacyjno-prawnej, w wyniku którego na fakturze wskazano błędne dane nabywcy. Jak stanowi art. 106k ust. 1 ustawy o VAT, nabywca towaru lub usługi, który otrzymał fakturę zawierającą pomyłki, z wyjątkiem pomyłek w zakresie danych określonych w art. 106e ust. 1 pkt 8-15, może wystawić fakturę nazywaną notą korygującą. Przy czym podkreślenia wymaga, iż wystawienie noty korygującej jest prawem, a nie obowiązkiem spółki powstałej w wyniku przekształcenia.
Trybunał Konstytucyjny orzekł w sprawie opodatkowania świadczeń
Kwestionowane przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych rozumiane w ten sposób, że inne nieodpłatne świadczenie oznacza wyłącznie przysporzenie majątkowe o indywidualnie określonej wartości, otrzymane przez pracownika – są zgodne z Konstytucją. Tak uznał Trybunał Konstytucyjny 8 lipca 2014 r. Orzekł, że art. 12 ust. 1 w zw. z art. 11 ust. 1 oraz art. 12 ust. 3 w zw. z art. 11 ust. 2-2b ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych rozumiane w ten sposób, że inne nieodpłatne świadczenie oznacza wyłącznie przysporzenie majątkowe o indywidualnie określonej wartości, otrzymane przez pracownika, są zgodne z art. 2 w zw. z art. 217 Konstytucji.
Kwestionowane przepisy były podstawą wydania wielu, czasem odmiennych, rozstrzygnięć przez sądy administracyjne, co mogłoby prowadzić do wniosku, że nie spełniają one podstawowego warunku stawianego przez konstytucję przepisom podatkowym, a mianowicie należytej precyzji i określoności. Jednak uchylenie przepisów powinno być rozwiązaniem stosowanym tylko w sytuacji, gdy brak możliwości dokonania ich prokonstytucyjnej wykładni. W tej sprawie – zdaniem Trybunału – taka możliwość istnieje.
TK podkreślił, że obecnie pracodawcy oferują pracownikom całą gamę świadczeń, które leżą niejako wpół drogi między gratyfikacją (rzeczową czy w postaci usługi), przyznaną pracownikowi jako element wynagrodzenia za pracę, która jest objęta podatkiem dochodowym, a wymaganymi przez odpowiednie przepisy świadczeniami ze strony pracodawcy, które służą stworzeniu odpowiednich warunków pracy i które są zwolnione z tego podatku (art. 21 ust. 1 pkt 11). W tej sytuacji pojawia się pytanie o kryterium wyodrębnienia świadczeń objętych podatkiem dochodowym.
Zdaniem Trybunału tym kryterium musi być obiektywna ocena, czy świadczenie leżało w interesie pracownika, a jest tak wtedy, gdy stanowi ono realne przysporzenie majątkowe (korzyść), którego efekt jest uchwytny w jego majątku. Świadczenia uzyskiwane od pracodawcy, aby podlegały opodatkowaniu, muszą zatem prowadzić do pojawienia się po stronie pracownika dochodu, czyli korzyści majątkowej, która może wystąpić w dwóch postaciach: prowadzi do powiększenia aktywów, co jest zwykłym skutkiem wypłaty pieniędzy, albo do zaoszczędzenia wydatków, co może być następstwem świadczenia rzeczowego lub w formie usługi. W wyniku takiego świadczenia w majątku pracownika nie pojawia się wprawdzie realny dochód (w znaczeniu ekonomicznym), ale ponieważ znaczenie dochodu na gruncie ww. ustawy jest szersze, zaoszczędzenia wydatków musi być traktowane na równi z przyrostem majątku.
Zdaniem Trybunału inne nieodpłatne świadczenia na rzecz pracownika mogą być uznane za jego dochód w rozumieniu ustawy tylko pod warunkiem, że rzeczywiście spowodowały zaoszczędzenie przez niego wydatków. Ustalenie tej okoliczności zależy od tego, czy pracownik skorzystał ze świadczenia oferowanego przez pracodawcę w pełni dobrowolnie. Zgoda na skorzystanie ze świadczenia wyraża bowiem ocenę pracownika, że świadczenie – z punktu widzenia jego sytuacji zawodowej, życiowej, rodzinnej – jest celowe i przydatne, leży w jego interesie. Oznacza to, że w przypadku braku świadczenia ze strony pracodawcy pracownik musiałby ponieść wydatek.
Ministerstwo Finansów przygotowało klauzulę przeciw unikaniu opodatkowania przez firmy
W prawie pojawi się zapowiadana przez resort finansów klauzula pozwalająca fiskusowi ścigać firmy, które pod pozorem optymalizacji podatkowej unikają płacenia podatków.
Zmiany przewiduje projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej i innych ustaw zamieszczony 17 lipca br. na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji. W liczącym ponad sto stron uzasadnieniu do niego napisano, że celem zmian jest stworzenie ram prawych, które zracjonalizują i uproszczą procedury podatkowe. Według MF projekt pozwoli ułatwić kontakty podatników z organami podatkowymi, oraz zapewni efektywniejszy pobór podatków.
Resort finansów zaproponował wprowadzenie do przepisów klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania. Jej stosowanie ma zapobiegać działaniom, których jedynym celem jest unikanie lub istotne zmniejszenie podatku. W toku postępowania podatkowego dotyczącego możliwości stosowania klauzuli, podatnik będzie uprawniony do korekty deklaracji podatkowych. Jak zapewniał kilka miesięcy temu Wiceminister Finansów Janusz Cichoń, klauzula nie będzie służyć ściganiu zwykłych podatników ani walce z optymalizacją opodatkowania czy wykorzystywaniem ulg i zwolnień podatkowych. Ma pomóc ścigać duże korporacje przygotowujące sztuczne konstrukcje służące jedynie obniżeniu opodatkowania, które nie mają nic wspólnego z realnym biznesem.
Firmy będą mogły skorzystać z tzw. opinii zabezpieczającej. W opiniach tych ministerstwo ma wyjaśniać, jakie działanie podatnika będzie uznane za dopuszczalną optymalizację podatkową, a jakie – za unikanie opodatkowania. Na straży obiektywnego postępowania w takich sprawach ma stać Rada ds. Unikania Opodatkowania, którą będzie obowiązywać tajemnica skarbowa. Ma ona opiniować sporne sprawy.
Nowe przepisy mają promować samodzielne korygowanie błędów w deklaracjach w przypadku zaniżenia zobowiązania podatkowego. W takim przypadku stawka odsetek za zwłokę zostanie obniżona do 50% stawki podstawowej. W przypadku poważnych błędów ujawnionych przez fiskusa będzie ona podwojona.
W projekcie zaproponowano rozwiązania umożliwiające przejęcie postępowania przez organy kontroli skarbowej, które mają szerszy dostęp do danych bankowych. Możliwa będzie też zapłata podatku za pomocą karty płatniczej, ujednolicona ma być forma elektronicznej księgi podatkowej i dowodów księgowych.
Firma odliczy 100% VAT od samochodu. Ale pod warunkiem
Od 1 kwietnia 2014 r. zaczynają obowiązywać nowe zasady odliczania VAT od samochodów osobowych. Zmiany dotyczą zakupu (leasingu, najmu itp.) aut, jak również kosztów związanych z eksploatacją samochodów oraz zakupu paliwa.
Od 1 kwietnia wchodzi w życie nowelizacja przepisów o ustawy o podatku od towarów i usług przewidująca nowe reguły w odliczaniu VAT od pojazdów do 3,5 tony (opublikowana w Dz.U. z 2014 r. poz. 312).
Zgodnie ze zmienionymi przepisami, podatnikom będzie przysługiwało prawo do odliczenia 50% VAT związanego z zakupami dotyczącymi pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony, bez ograniczenia kwotowego. Do końca 2013 r. odliczenie to wynosiło 60%, nie więcej niż 6 tys. zł. Teraz limit kwotowy z regulacji ustawy o VAT zostanie usunięty.
Odliczenie w wysokości 50% podatku zawartego na fakturze będzie przysługiwać, gdy samochód będzie wykorzystywany w tzw. działalności mieszanej, a zatem zarówno dla celów firmowych, jak i prywatnych. Przy autach służących zarówno celom prywatnym, jak i służbowym 50% odliczenie będzie dopuszczalne także przy wszystkich wydatkach eksploatacyjnych (np. przeglądy, naprawy, części zamienne). Tutaj zmiana jest na niekorzyść podatników, gdyż do tej pory podatnik mógł odliczyć cały VAT.
Odliczenie VAT od aut będzie też mogło wynieść 100%. Jednak tę preferencję ustawodawca dopuści po spełnieniu pewnych warunków. Przede wszystkim samochód będzie musiał być wykorzystywany wyłącznie do działalności gospodarczej. Najmniejsze wykorzystanie samochodu do celów poza firmowych – np. w drodze do pracy podatnik odwiezie dziecko do przedszkola – spowoduje utratę odliczenia podatku.
Ponadto podatnicy, którzy zadeklarują, że ich auta będą wykorzystywane wyłącznie w działalności gospodarczej zostaną zobowiązani m.in. do zgłoszenia każdego takiego pojazdu w urzędzie skarbowym i prowadzenia szczegółowej ewidencji przebiegu – odrębnie dla każdego samochodu. Na podstawie tej ewidencji organy podatkowe zapewne będą skrupulatnie sprawdzać wykorzystanie aut. Każda nieprawidłowość to dla urzędników możliwość zakwestionowania odliczenia, a także nałożenia grzywien wynikających z kodeksu karnego skarbowego.
Na odliczenie podatku od paliwa podatnicy będą musieli jeszcze chwilę poczekać. Taka możliwość zacznie funkcjonować w porządku prawnym od 1 lipca 2015 r. Odliczenie w wysokości 50% będzie dostępne przy działalności mieszanej, a 100% przy wykorzystaniu aut tylko do celów służbowych.
Zmiana formy działalności bez daniny
Gdy wspólnicy spółki osobowej planują przekształcić ją w kapitałową, warto, aby rozważyli uprzednie podjęcie uchwały o wypłaceniu sobie zatrzymanych zysków. Powinno to obniżyć ich ewentualne zobowiązania podatkowe.
Wspólnicy spółki osobowej rozważają przekształcenie jej w spółkę kapitałową lub spółkę osobową. Krok ten jest zarówno przejawem chęci realizacji długofalowej polityki zarządczej i inwestycyjnej, jak również – ze względu na skalę działalności spółki – jest spowodowany dążeniem do zabezpieczenia majątku prywatnego inwestorów. Spółka posiada wygenerowane zyski z lat poprzednich, co do których nie została jeszcze podjęta decyzja o ich przeznaczeniu.
Z perspektywy podatków dochodowych oraz VAT posiadanie zysków niepodzielonych na moment przekształcenia spółki osobowej (innej niż spółka komandytowo-akcyjna) w spółkę kapitałową nie powinno się wiązać z dodatkowymi obciążeniami podatkowymi – w przeciwieństwie do przekształcenia „w drugą stronę”, tj. spółki kapitałowej (oraz spółki komandytowo-akcyjnej) w spółkę osobową. W takiej sytuacji posiadane zyski niepodzielone będą podlegać opodatkowaniu podatkiem dochodowym, zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o CIT oraz odpowiednio art. 24 ust. 5 pkt 8 ustawy o PIT.
Faktoring odwrotny chroni przed korektą kosztów
WSA we Wrocławiu potwierdził, że gdy przedsiębiorca zapłaci za fakturę, korzystając ze środków faktora, to nie poniesie negatywnych konsekwencji wynikających z przepisów mających na celu zapobieganie zatorom płatniczym.
Wprowadzenie do ustawy o CIT art. 15b mimo jak najbardziej słusznego celu w postaci przeciwdziałania zatorom płatniczym znacznie skomplikowało rozliczenia wielu podatników, przede wszystkim producentów. Zasadniczo zostali oni bowiem zmuszeni do korekty kosztów uzyskania przychodów po upływie 30 dni od daty upływu terminu płatności krótszego niż 60 dni, jeżeli zobowiązanie nie zostało uregulowane w tym terminie. Co więcej, jeżeli termin płatności jest dłuższy niż 60 dni, korekta taka powinna nastąpić automatycznie po 90 dniach od dnia zaliczenia wydatku do kosztów, niezależnie od dotrzymania terminu płatności. Nakaz korekty na takich zasadach jest szczególnie uciążliwy dla tych przedsiębiorców, którzy nie są w stanie powiązać losów poszczególnych nabytych materiałów, wykorzystywanych do produkcji (np. śrub rozchodowanych metodą FIFO i zaliczanych w koszty w momencie pobrania z magazynu) z datą zapłaty za daną fakturę. Ścisłe stosowanie art. 15b ustawy o CIT powodowałoby w takim przypadku, że na podatniku ciążyłby obowiązek niemalże nieustannej korekty kosztów uzyskania przychodów, co w skrajnych przypadkach mogłoby u takiego podatnika doprowadzić do opodatkowania przychodu, a nie dochodu.
Jaką odpowiedzialność finansową ponosi spółka remontowa?
Przedsiębiorca ma obowiązek wykonania robót zgodnie ze sztuką budowlaną oraz życzeniem klienta. Jeżeli nie wywiąże się z tego, to zamawiający może zażądać od niego odszkodowania lub wykonania niezbędnych poprawek na swój koszt.
Firmy działające w branży budowlanej, szczególnie te małe i średnie zajmujące się remontami i wykańczaniem wnętrz, powinny pamiętać o tym, że negocjując umowę z klientem, powinny zwrócić mu szczególną uwagę na to, że cena i szybkość wykonania dzieła mają znaczenie drugorzędne. Najważniejsza powinna być zawsze jakość wykonanych robót. Niestety w praktyce często tak nie jest i dla zamawiających najistotniejsze znaczenie ma to, ile trzeba będzie zapłacić firmie za wykonane prace i w jakim terminie zostaną one zrealizowane. Taka sytuacja jest niekorzystna nie tylko dla zamawiającego, który naraża się na to, że zlecane przez niego roboty nie zostaną wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną. Negatywne konsekwencje może ona przynieść również firmie, która zrealizowała remont czy wykończyła wnętrze lokalu.
Nowy rozdział w sporach o 75 proc. PIT
Skarbówka nie będzie mogła wymierzać podatku od dochodów z nieujawnionych źródeł za lata 1998–2006.
Trybunał Konstytucyjny (wyrok z 18 lipca 2013 r., sygn. SK 18/09) podważył zgodność z konstytucją istotnej części przepisów ustawy o PIT oraz ordynacji podatkowej regulujących opodatkowanie dochodów z tzw. nieujawnionych źródeł przychodów. Sędziowie Trybunału nie zakwestionowali samej instytucji wymierzania podatku od dochodu z nieujawnionych źródeł (podkreślając, że ukrywanie zarobków przed skarbówką jest naganne i szkodliwe społecznie), ani też sankcyjnej 75-proc. stawki PIT, wskazali jednak liczne wady przepisów. Choć nie ma jeszcze pisemnego uzasadnienia tego orzeczenia, już teraz można uznać, że powinno rozpocząć zupełnie nowy rozdział w wieloletnich sporach z fiskusem.
Od kilku lat podatnicy od razu stali na straconej pozycji, zwłaszcza wtedy, gdy poniesione przez nich wydatki, będące przyczyną wszczęcia kontroli podatkowej (skarbowej), były finansowane z oszczędności gromadzonych przez długi czas. Organy skarbowe i większość sądów administracyjnych wymagały od nich bowiem, by dla uniknięcia wymiaru podatku od wydatkowanych kwot przedstawiali wiarygodne dowody potwierdzające dokładną wysokość osiągniętych uprzednio dochodów oraz fakt ich opodatkowania. Bez względu na to, ile lat upłynęło od tych zdarzeń.
W efekcie podatnicy, którzy zgodnie z prawem pozbywali się dokumentów źródłowych po upływie terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych, nie mieli już jedynego skutecznego oręża w obronie przed przypisaniem im 75-proc. PIT.
W omawianym wyroku Trybunał Konstytucyjny aż z kilku przyczyn stwierdził niedopuszczalność funkcjonowania w demokratycznym państwie prawnym art. 20 ust. 3 ustawy o PIT w jego brzmieniu obowiązującym w latach 1998–2006. Ten niezwykle lakoniczny przepis zapewniał mianowicie organom skarbowym nadmierną swobodę w określaniu ukrytego przed opodatkowaniem dochodu na podstawie tzw. zewnętrznych znamion zamożności podatnika. Czyli na podstawie wysokości ponoszonych wydatków i wartości gromadzonego mienia.
Przepis ten utraci moc obowiązującą z dniem ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw. W efekcie organy skarbowe utracą możliwość wymierzania podatku od dochodów z nieujawnionych źródeł według dotychczasowych zasad.
Z kolei wydane na podstawie tego przepisu decyzje wymierzające 75-proc. podatek za wspomniany okres (lata 1998–2006) utracą swoją podstawę prawną, co powinno skutkować ich uchyleniem. W toczących się jeszcze postępowaniach omawiany wyrok Trybunału Konstytucyjnego powinien zostać uwzględniony z urzędu przez organy i sądy. W sprawach już zakończonych ostateczną decyzją podatnikom będzie natomiast przysługiwało prawo do wznowienia postępowania podatkowego. Stosowny wniosek trzeba będzie złożyć w terminie miesiąca od publikacji orzeczenia w Dzienniku Ustaw
Kurs franka bez wpływu na wysokość podatku
Osoba sprzedająca mieszkanie może zmniejszyć przychód o wydatki na jego zakup. Nie odliczy natomiast kosztów kredytu.
Zwiększenie kosztów kredytu spowodowane wzrostem kursu waluty, w której był zaciągnięty nie wpływa na podatkowe rozliczenie. To stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Przypomnijmy, że osoba, która sprzedaje mieszkanie musi rozliczyć się z fiskusem. Chyba że pozbywa się go po pięciu latach od zakupu (licząc od końca roku, w którym je nabyła). Jeśli do transakcji dojdzie wcześniej przychód trzeba wykazać w zeznaniu rocznym. Można go obniżyć o koszty nabycia lokalu. To przede wszystkim cena podana w akcie notarialnym.
Czy można odliczyć też wydatki związane ze spłatą kredytu zaciągniętego na zakup mieszkania?
O to zapytał mężczyzna, który wystąpił z wnioskiem o interpretację przepisów. Kupił mieszkanie za 290 tys. zł, a sprzedał za 340 tys. zł. Jednak wskutek różnic kursowych kredyt kosztował go ponad 400 tys. zł. Mężczyzna twierdzi, że nic nie zyskał na transakcji i nie musi płacić podatku.
Fiskus miał jednak inne zdanie. Podkreślił, że kosztami uzyskania przychodu ze sprzedaży mieszkania mogą być wyłącznie wydatki na jego nabycie oraz nakłady, które zwiększyły jego wartość. Kredyt natomiast stanowił jedynie sposób pozyskania środków pieniężnych niezbędnych do kupienia lokalu. Wobec tego zmiana kursu franka szwajcarskiego nie mogła mieć wpływu na wysokość uzyskanego ze sprzedaży mieszkania przychodu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił interpretację, NSA przyznał jednak rację fiskusowi. Stwierdził, że przy rozliczaniu sprzedaży nieruchomości nie można stosować ogólnych reguł zaliczania wydatków do kosztów. Ustawa o PIT zawiera bowiem odrębną regulację – art. 22 ust. 6c. Ten przepis powinien być interpretowany ściśle. Skoro mówi o kosztach nabycia nieruchomości, to nie można odliczyć kosztów spłaty kredytów zaciągniętych na jej sfinansowanie (sygn. II FSK 2860/11).
Pamiętajmy, że na zasady rozliczenia z fiskusem ma wpływ to, kiedy kupiliśmy nieruchomość. Jeśli w latach 2007 – 2008, musimy wyliczyć dochód ze sprzedaży i zapłacić od niego 19-proc. podatek (chyba że przysługuje nam tzw. ulga meldunkowa). Opodatkowany będzie także dochód ze sprzedaży nieruchomości nabytych od 1 stycznia 2009 r., z tym że daniny można uniknąć, przeznaczając pieniądze ze sprzedaży na cele mieszkaniowe. Inne zasady obowiązywały przy rozliczaniu się ze sprzedaży nieruchomości nabytych przed 2007 r.
Przedsiębiorcy występujący do ZUS o interpretację przepisów ubezpieczeniowych muszą bardzo uważać, o co i jak pytają. Zamiast wiążącej dla ZUS odpowiedzi, która ma chronić ich w czasie kontroli, mogą dostać taką, która wprowadzi ich w błąd. Po latach może się więc okazać, że pomimo interpretacji zapłacą skumulowane składki za kilka lat wstecz.
Jeśli przedsiębiorca z nieświadomości lub niewiedzy popełni błąd w opisie stanu faktycznego, to może zostać w tym błędzie utwierdzony przez ZUS. Gdy przedsiębiorca we wniosku błędnie poda, że wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy nie jest przychodem ze stosunku pracy i od tego przychodu składki nie powinny być opłacane. W odpowiedzi ZUS może potwierdzić, że skoro należność nie jest przychodem ze stosunku pracy, to faktycznie składki się nie należą. Szkopuł w tym, że takie wynagrodzenie jest oskładkowanym przychodem ze stosunku pracy.
Taka interpretacja nie ochroni więc przedsiębiorcy w razie kontroli. Po prostu inspektor uzna, że błędnie opisał stan faktyczny. Zakład powinien więc korygować przedsiębiorców, którzy z niewiedzy niewłaściwie opisali stan faktyczny we wniosku. Inaczej takie interpretacje będą ich wprowadzały w błąd.
Podobnie jest w wypadku przedsiębiorców prowadzących swoją działalność w Polsce, którzy korzystają ze zwolnienia z obowiązku zapłaty składek po zatrudnieniu na etacie u słowackiego pracodawcy. Ostatnio masowo występują oni do ZUS o potwierdzenie w interpretacji, że nie muszą płacić składek w Polsce (poza składką zdrowotną). ZUS za każdym razem utwierdza ich, że zgodnie z unijnymi przepisami o koordynacji świadczeń ubezpieczenie z tytułu etatu wyklucza obowiązek ubezpieczenia z tytułu działalności gospodarczej.
To, że ZUS wyda interpretację, iż przedsiębiorca jest zwolniony z zapłaty składek w Polsce, bo ma etat na Słowacji, nie gwarantuje mu żadnego bezpieczeństwa. W ostatnich latach ZUS kwestionuje takie zagraniczne etaty i żąda dodatkowych dowodów, np. biletów na przejazdy, potwierdzających, że faktycznie taka umowa jest wykonywana. Na szczęście udało się nam uzyskać ostatnio korzystne dla przedsiębiorców orzeczenie Sądu Najwyższego w takiej sprawie.
W wyroku z 6 czerwca 2013 r. (sygn. II UK 333/12) SN wskazał, że tylko zagraniczny organ rentowy może kontrolować i kwestionować zawarte za granicą umowy. Nie wykluczone, że ZUS już zaczął występować do Słowacji o kontrolę takich etatów. Może się więc okazać, że pomimo korzystnych interpretacji już niedługo przedsiębiorcy i tak będą musieli zapłacić skumulowane za kilka lat składki polskiemu ZUS.
Gdy płatnik uzyskuje wyjaśnienie, że zakres pytania nie wchodzi w ramy wydawanej interpretacji, kontroler ZUS analogicznie nie powinien mieć prawa do ustalania w tym obszarze, czy należy oskładkować wynagrodzenie z takiej umowy, czy też nie.
W przeciwnym razie ZUS zawsze będzie o krok przed przedsiębiorcami, co stawia go w uprzywilejowanej sytuacji. Zdaniem ekspertów ZUS wykorzystuje to do poprawiania kondycji finansów publicznych, co nie służy rozwijaniu przedsiębiorczości w Polsce.
Mniejsze firmy pod większą opieką
Nowelizacja prawa zamówień publicznych ma zapewnić podwykonawcom pełną i terminową wypłatę należności.
Jej celem jest uregulowanie w sposób kompleksowy kwestii podwykonawstwa w zamówieniach publicznych. Regulacje dotyczą zagwarantowania podwykonawcom pełnej i terminowej zapłaty należnego im wynagrodzenia oraz zapewnienia jakości w zamówieniach publicznych poprzez wybór wykonawców mających odpowiedni potencjał, a także ograniczenia ryzyka sporów przy realizacji zadań publicznych.
Nowe przepisy dotyczą przede wszystkim robót budowlanych. Zostały przygotowane po fali afer związanych z kłopotami z wypłatą wynagrodzeń dla podwykonawców pracujących przy budowie autostrad.
Obowiązujące dziś przepisy dają możliwość wprowadzania do umów w sprawie zamówienia publicznego uregulowań dotyczących podwykonawstwa. Jednakże jest to obecnie tylko możliwość. Nowelizacja wprowadza tu bardziej rygorystyczne rozwiązania.
Uchwalona ustawa wprowadza przede wszystkim mechanizmy ograniczające ryzyko niewypłacenia przez wykonawcę należnego wynagrodzenia podwykonawcy zamówienia publicznego.
Wskazuje, że na mocy przyjętych przepisów wykonawca staje się podmiotem bezpośrednio odpowiedzialnym względem zamawiającego za wypełnianie swych zobowiązań w stosunku do podwykonawców. Ma obowiązek przedstawiania zamawiającemu umów o podwykonawstwo zawieranych przy realizacji zamówień na roboty budowlane (chodzi zarówno o roboty, jak i dostawy oraz usługi). Dotyczy to także dalszych podwykonawców.
Te formalności nie będą obowiązywały w wypadku podwykonawstwa dostaw i usług o wartości mniejszej niż 0,5 proc. wartości umowy w sprawie zamówienia oraz tych, z których zwolnił wykonawcę zamawiający.Wspomniane wyjątki nie dotyczą jednak umów o wartości większej niż 50 tys. zł.
Rosnącą popularnością cieszą się usługi kolokacji, czyli lokowania serwerów firmy w specjalnych budynkach poza jej siedzibą. Czy ta usługa świadczona dla podatnika z innego państwa UE jest opodatkowana polskim VAT?
Organy podatkowe stoją na stanowisku, że jest to usługa nierozerwalnie związana z nieruchomością, a w konsekwencji opodatkowana polskim VAT. Powstaje pytanie, czy to właściwe podejście.
Omawiana działalność polega na udostępnianiu przestrzeni w celu zainstalowania serwerów w tzw. szafach kolokacyjnych, zagwarantowaniu ich prawidłowego funkcjonowania poprzez zapewnienie ciągłości dostaw energii, odpowiedniej wilgotności itp. Organy podatkowe i sądy uważają więc, że jest to usługa nierozerwalnie powiązana z wyspecjalizowanym budynkiem. Porównują ją do usługi magazynowania, której głównym celem jest przechowywanie i zabezpieczenie towaru. W przypadku usługi magazynowania konieczne jest dysponowanie nieruchomością, stąd miejsce jej świadczenia określa się jako miejsce położenia magazynu (art. 28e ustawy o VAT; t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.). Analogicznie usługa kolokacji mogłaby być uznana za ściśle związaną z nieruchomością, w której umieszczono należące do usługobiorcy serwery, i w efekcie podlegałaby opodatkowaniu polskim VAT.
Warto jednak zwrócić uwagę na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 27 czerwca 2013 r. (sygn. C-155/12). Wynika z niego, że ustalenie miejsca świadczenia kompleksowej usługi magazynowania według miejsca położenia nieruchomości może nastąpić jedynie, gdy spełnione zostaną łącznie dwa warunki: magazynowanie jest świadczeniem głównym czynności jednolitej, a usługobiorca ma prawo używania całości lub części wyraźnie określonej nieruchomości.
Odnosząc to do usług kolokacji, wydaje się, że w zależności od postanowień umowy możliwe byłoby przyjęcie, że miejscem ich świadczenia nie jest miejsce położenia nieruchomości, np. jeżeli polegają one nie tylko na przechowywaniu sprzętu, lecz także przykładowo na zapewnieniu wsparcia informatycznego. W konsekwencji usługa taka mogłaby nie być opodatkowana polskim VAT.
Uzyskiwane przez fiskusa informacje o zagranicznych dochodach polskich rezydentów ograniczą uchylanie się od opodatkowania.
Jest już opublikowana nowelizacja ordynacji podatkowej i ustawy o kontroli skarbowej dotycząca wymiany informacji między administracjami podatkowymi państw UE. Jak będzie ona przebiegała w praktyce?
Nowe przepisy wdrażają część uregulowań dyrektywy Rady 2011/16/UE z 2011 r. Przewiduje ona mechanizm, dzięki któremu państwa członkowskie mogą gromadzić informacje o dochodach osiąganych na ich terytorium przez nierezydentów, a następnie przekazywać je władzom podatkowym państwa rezydencji takich podatników.
Należy się spodziewać, że wymiana będzie sprawnie funkcjonowała. Do celów współpracy wszystkie państwa UE wyznaczają jednostkę administracyjną, zwaną centralnym biurem łącznikowym. W Polsce zadania te ma pełnić dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu w ramach Biura Wymiany Informacji Podatkowych w Koninie. Wymiana informacji będzie się odbywać głównie przy wykorzystaniu zabezpieczonej sieci informatycznej (sieć CCN).
Jakiego rodzaju informacje objęte są systemem wymiany?
Dyrektywa przewiduje dwa mechanizmy, na które warto zwrócić szczególną uwagę: automatyczną oraz spontaniczną wymianę informacji, obie obowiązkowe.
Zgodnie z art. 8 dyrektywy właściwy organ każdego z państw członkowskich przekazuje w drodze automatycznej wymiany organowi innego państwa informacje obejmujące okresy rozliczeniowe, począwszy od 1 stycznia 2014 r. Chodzi o dane podatników będących rezydentami podatkowymi w tym drugim państwie, a dotyczące określonych kategorii dochodu i kapitału.
W aktualnej wersji dyrektywy wymianą automatyczną objęte są wyłącznie: dochody z zatrudnienia, wynagrodzenia dyrektorów, produkty ubezpieczenia na życie nieobjęte unijnymi aktami prawnymi dotyczącymi wymiany informacji, świadczenia emerytalne i rentowe, własność nieruchomości i dochody z tego tytułu. Natomiast docelowo (prawdopodobnie od 1 stycznia 2015 r.) wymiana ma objąć również: dywidendy, zyski kapitałowe i opłaty licencyjne, pozostałe dochody z aktywów na rachunku finansowym, a ponadto kwoty, w odniesieniu do których instytucja finansowa jest stroną zobowiązania lub dłużnikiem, włącznie z płatnościami z tytułu amortyzacji zadłużenia oraz sald na rachunkach.
A na czym polega wymiana spontaniczna?
Te kwestie reguluje art. 9 dyrektywy. W ramach wymiany spontanicznej informacje przekazywane są w określonych przypadkach. Po pierwsze, właściwy organ jednego państwa członkowskiego przekazuje informacje drugiemu państwu członkowskiemu, jeśli ma podstawy, aby przypuszczać, że może dojść do uszczupleń należności podatkowych w tym drugim państwie. Po drugie, osoba podlegająca obowiązkowi podatkowemu uzyskuje obniżkę lub zwolnienie z podatku w jednym państwie członkowskim, co byłoby podstawą do podwyższenia podatku lub powstania obowiązku podatkowego w innym państwie. Po trzecie, kontakty gospodarcze między rezydentami z dwóch różnych państw są prowadzone w sposób, który może prowadzić do oszczędności podatkowych w którymkolwiek z tych państw lub w obydwu z nich. Po czwarte, właściwy organ państwa członkowskiego ma podstawy, aby przypuszczać, że oszczędność podatkowa może wynikać z fikcyjnych transferów zysków wewnątrz grupy przedsiębiorstw. I wreszcie po piąte, informacje przekazane przez jedno państwo mogą być istotne dla określenia obowiązku podatkowego w drugim państwie członkowskim. Wymiana spontaniczna dotyczy tych samych należności publicznoprawnych, co automatyczna.
Choć państwa członkowskie mają obowiązek implementować mechanizm automatycznej wymiany informacji ze skutkiem dopiero od 1 stycznia 2015 r., to należy pamiętać, że objęty nią będzie już okres rozliczeniowy od 1 stycznia 2014 r. Polska, jak i większość pozostałych członków Unii, jeszcze nie wdrożyła dyrektywy w tym zakresie. Spontaniczna wymiana informacji w większości państw, w tym w Polsce, już została implementowana (art. 305k ordynacji podatkowej, t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm.). Przesłanki wymiany informacji sformułowane w dyrektywie mają charakter bardzo ogólny. Prowadzi to do wniosku, że w praktyce wymiana może objąć szeroką gamę sytuacji.
Przykładem może być wykorzystanie przez podatnika niezadeklarowanego w Polsce dochodu – który powinien być tu opodatkowany – do nabycia nieruchomości położonej w innym państwie UE. Organ podatkowy tego państwa będzie automatycznie przekazywał polskiemu organowi informacje np. o opłacaniu przez niego podatku od nieruchomości. To z kolei może wywołać wszczęcie w Polsce postępowania podatkowego w sprawie ukrytego dochodu. Informacje będą przekazywane w trybie wymiany automatycznej co najmniej raz w roku, w ciągu sześciu miesięcy od zakończenia w państwie członkowskim roku podatkowego, w którym informacje stały się dostępne, a w trybie wymiany spontanicznej najszybciej jak to możliwe i nie później niż w terminie jednego miesiąca od momentu uzyskania dostępu do tych informacji.
Z przepisów dyrektywy wynika, że wymianą informacji mogą też być objęte dane z zakresu cen transferowych, jak choćby przypisanie zysku stałemu zakładowi za granicą oraz wycena podatkowa transferu zysków pomiędzy podmiotami powiązanymi, co może wywołać u polskiego rezydenta podatkowego postępowanie podatkowe w tym zakresie.
Najważniejsze obszary ryzyka to zakwestionowanie odliczenia VAT, zastosowanie 0-proc. stawki podatku przy wewnątrzwspólnotowej dostawie towarów, a od 1 października – również odpowiedzialność solidarna nabywców wyrobów wrażliwych (niektóre wyroby stalowe, paliwo, złoto) za zobowiązania podatkowe sprzedawców.
Ten ostatni przypadek ma charakter szczególny, gdyż solidarna odpowiedzialność nie będzie stosowana w przypadkach określonych w ustawie. Ze względu na wyłączenia (kwotowe – 50 tys. zł miesięcznie) oraz przedmiotowe (np. dla nabywców paliwa na stacjach benzynowych), a także stosunkowo wąską grupę podmiotów gospodarczych objętych tą odpowiedzialnością, zakres jej stosowania nie będzie szeroki.
Dużo trudniejsza jest kwestia ograniczenia ryzyka związanego z kwestionowaniem odliczenia VAT oraz stosowania 0 proc. stawki przy WDT. Podatnicy narażeni są niestety w dużej mierze na spory z organami podatkowymi, które nieraz kreatywnie podchodzą do przepisów prawa. Zgodnie ze wskazówkami Trybunału Sprawiedliwości UE (które wiążą również organy państwa) kluczowe jest działanie w dobrej wierze. Jeśli podatnik nie wiedział, że kontrahent wykorzystuje transakcję do celów oszukańczych, i nie miał podstaw, żeby się tego domyślić, to nie należy wyciągać wobec niego negatywnych konsekwencji.
Aby jednak przedsiębiorca mógł się zasłonić działaniem w dobrej wierze, musi również w swojej działalności dochowywać należytej staranności w celu uchronienia się przed wciągnięciem w transakcje mające na celu oszustwa podatkowe. Podatnicy powinni więc opracować i wdrożyć procedury pozwalające na ograniczenie ryzyka. Stosowanie takich procedur powinno uchronić podatników przed negatywnymi konsekwencjami nawet wówczas, gdy kontrahent mimo wszystko okaże się oszustem podatkowym.
Więcej firm skorzysta z podatkowych ułatwień
Zwiększyły się limity dla przedsiębiorców, którzy chcą się rozliczać ryczałtem i korzystać z niektórych preferencji.
W przyszłym roku zryczałtowane opodatkowanie będą mogli wybrać ci, których przychody w 2013 r. nie przekroczyły 633 450 zł.Limit to 150 tys. euro przeliczone na złotówki według średniego kursu euro ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski na 1 października. Wyniósł on 4,2230 zł.
Komu się opłaca ryczałtowe rozliczenie? Najbardziej tym, którzy mają wysokie obroty i niewielkie koszty. Podatek płacimy bowiem od czystego przychodu, niepomniejszonego o żadne związane z prowadzeniem firmy wydatki. Jego stawka zależy od rodzaju wykonywanej działalności (wynosi odpowiednio 3, 5,5, 8,5, 17 i 20 proc.).
Ryczałt to także mniej formalnych obowiązków. Przedsiębiorca prowadzi tylko ewidencję przychodów, wykaz środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, ewidencję wyposażenia oraz karty wynagrodzeń pracowników. Nie musi zatem zakładać podatkowej księgi przychodów i rozchodów ani ksiąg rachunkowych. Nie wszyscy jednak mogą korzystać z tej formy opodatkowania. Wykluczone są osoby wykonujące niektóre zawody bądź świadczące usługi wymienione w załączniku nr 2 do ustawy o ryczałcie, np. prawnicze albo księgowe.
Ryczałtowiec podatek płaci co miesiąc, a do 31 stycznia następnego roku składa zeznanie na formularzu PIT-28. Niektórzy mogą odprowadzać podatek co kwartał. W przyszłym roku w ten sposób będą mogli się rozliczać ze skarbówką ci, których przychody w 2013 r. nie przekroczą 105 575 zł. O wyborze tej metody płacenia zryczałtowanego podatku trzeba zawiadomić urząd skarbowy do 20 stycznia.
Znane są też już limity dla tzw. małych podatników. W przyszłym będą nimi przedsiębiorcy, których przychody (liczone razem z VAT) nie są w 2013 r. wyższe niż 5068 tys. zł.
Mali podatnicy mogą się rozliczać z fiskusem co kwartał (zarówno w VAT, jak i podatku dochodowym). Wolno im też skorzystać z jednorazowej amortyzacji (nie dotyczy to jednak wszystkich środków trwałych, np. samochodów osobowych). W ten sposób do kosztów uzyskania przychodów można zaliczyć 50 tys. euro. W 2014 r. będzie to kwota 211 tys. zł.
Limity dla małych podatników wylicza się na podstawie średniego kursu euro ogłaszanego przez NBP na pierwszy dzień roboczy października (w zaokrągleniu do 1 tys. zł).
Pamiętajmy tylko, że w VAT inna kwota obowiązuje prowadzącego przedsiębiorstwo maklerskie, zarządzającego funduszami inwestycyjnymi, będącego agentem, zleceniobiorcą lub inną osobą świadczącą usługi o podobnym charakterze (z wyjątkiem komisu). Jest on małym podatnikiem VAT, jeżeli kwota prowizji lub innych postaci wynagrodzenia w 2013 r. nie przekroczy 190 tys. zł.
Podatników czeka rewolucja w VAT od 2014 roku
Obecnie obowiązująca zasada, że faktury wystawiamy w ciągu 7 dni od dokonania transakcji, przejdzie do lamusa. Będzie można wystawić fakturę zarówno przed transakcją, jak i po niej, ale już nie w ciągu siedmiu dni od transakcji, lecz w ciągu 15 dni liczonych od końca miesiąca, w którym miała miejsce transakcja.
- Usługi transportowe będą rozliczane na zasadzie ogólnej w momencie wykonania usługi. To z punktu widzenia firm transportowych bardzo duża zmiana, która oznacza przyspieszenie płatności VAT do urzędu skarbowego – mówi Przemysław Skorupa.
- Teraz ten obowiązek podatkowy był odroczony do momentu, w którym przypadał termin płatności. Po zmianach trzeba będzie ten obowiązek podatkowy rozliczyć zgodnie z datą wykonania usługi. W przypadku licencji ten moment jest bardzo trudny do uchwycenia, bo trudno stwierdzić, kiedy licencja została wykonana.
- Zmiana dotycząca podstawy opodatkowania oznacza, że wszelkie interpretacje podatkowe, które podatnicy uzyskali w oparciu o dotychczasowe przepisy, stracą swoją moc ochronną. Przepisy dotyczące podstawy opodatkowania są często przedmiotem interpretacji podatkowych, np. w przypadku akcji promocyjnych, rabatowych. Po zmianach każdy podatnik będzie musiał samodzielnie przejrzeć te interpretacje podatkowe i zastanowić się, czy nie warto wystąpić o nowe, aby mieć spokój z transakcjami w przyszłości.
- Od nowego roku, jeżeli podatnik będzie otrzymywał faktury z dużym opóźnieniem – dłuższym niż trzy miesiące od końca miesiąca, w którym miała miejsce transakcja – będzie musiał skorygować sobie podatek naliczony. Będzie to de facto powodowało obowiązek zapłaty podatku, który następnie po otrzymaniu faktury będzie można ponownie odliczyć – wyjaśnia Przemysław Skorupa. – Czyli transakcja, która do tej pory była neutralna i podatnicy nie musieli wykładać VAT z własnej kieszeni, stanie się transakcją opodatkowaną, jeżeli podatnik nie będzie panował nad przepływem faktur. To może być dotkliwe dla wielu przedsiębiorców – podsumowuje.
Od przyszłego roku podatnicy będą mieli prawo skorygowania podstawy opodatkowania, jeżeli nie będzie możliwie uzyskanie potwierdzenia odbioru faktury korygującej od nabywcy. Będzie także istniała możliwość wystawiania faktur zbiorczych, które obejmą transakcje z całego miesiąca kalendarzowego. Ponadto zostanie zlikwidowany obowiązek wystawiania faktur, dokumentujących sprzedaż usług zwolnionych z VAT – trzeba będzie je wystawiać tylko na żądanie nabywcy.
Spóźnione wyjaśnienia będę nieskuteczne
Po wydaniu interpretacji nie można uzupełnić pierwotnego wniosku. Dodatkowych informacji nie umieszcza się ani w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, ani w pismach do sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną fiskusa w sprawie dotyczącej interpretacji podatkowej. Uznał, że to zainteresowany uzyskaniem indywidualnej interpretacji podatkowej formułuje, uzasadnia i przedstawia wniosek o jej wydanie we własnym imieniu i na własną odpowiedzialność. Dlatego w ocenie NSA fiskus nie miał obowiązku kierować do spółki dodatkowych pytań (sygnatura akt: II FSK 2619/11).
We wniosku o interpretację firma wyjaśniła, że jest częścią międzynarodowej grupy. Funkcjonowanie w ramach grupy umożliwia jej korzystanie z wiedzy i doświadczenia pracowników innych jednostek, m.in. wymianę pracowników. W związku z tym podatniczka zatrudnia pracowników ze Szwecji. Są angażowani na umowę o pracę, a zadania świadczą na terytorium Polski.
Z wniosku wynikało, że szwedzki system emerytalny jest rozszerzony o składki na ubezpieczenie emerytalne ITP. Jest to ubezpieczenie społeczne, obowiązkowe dla pracodawców szwedzkich, którzy zawarli umowę ze szwedzkimi związkami zawodowymi. Gdy pracownik świadczy pracę na rzecz polskiej spółki, szwedzka firma zobowiązana jest do opłacania składek na dodatkowe ubezpieczenie społeczne. Polska firma zapytała, czy wydatki związane z ITP mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodów w myśl ustawy o CIT.
Fiskus odpowiedział, że nie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił interpretację. W jego ocenie we wniosku skarżącej nie wskazano wyraźnie, że zapłacenie ubezpieczenia ITP warunkuje zawarcie umów oddelegowania pracowników. Tymczasem takie właśnie pytanie należało skierować do spółki, i dopiero po uzupełnieniu opisu stanu faktycznego o ten niezbędny element, udzielić odpowiedzi.
Fiskus nie zgodził się z tym stanowiskiem i wygrał. NSA stwierdził, że wniosek o wydanie interpretacji nie zawierał sformułowania, że zapłacenie, czy też refinansowanie kosztów ITP stanowi niezbędny warunek zawarcia umów o pracę. Skoro podatnik tego nie wskazał, to fiskus nie miał obowiązku się o to dopytywać.
W ocenie sądu organ wydający interpretację ani kontrolujący ją sąd administracyjny nie są uprawnione do wymagania, aby wniosek przedstawiał okoliczności stanu faktycznego, od których uzależnione może być dokonanie określonej oceny zastosowania podatkowego prawa materialnego.
Uzupełnianie stanu faktycznego już po wydaniu interpretacji nie jest prawnie skuteczne. Zainteresowany może jednak ponownie wystąpić o wydanie interpretacji, zawierając we wniosku treści jego zdaniem potrzebne, które wcześniej zostały pominięte. Wyrok jest prawomocny
Wizyta fiskusa musi być poprzedzona zawiadomieniem
Poinformowanie podatnika o zamiarze wszczęcia kontroli podatkowej w jego firmie musi przebiegać zgodnie z prawem. W przeciwnym razie organy nie będą mogły wykorzystać zebranego materiału, aby obciążyć go finansowo
Niezależnie od tego, czy kontrola podatkowa będzie prowadzona u przedsiębiorcy, czy też osoby nieprowadzącej działalności gospodarczej, zasadniczo podjęcie jakichkolwiek działań powinno być poprzedzone doręczeniem zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli. Jest to dokument, który powinien spełniać wymogi ściśle przewidziane przez prawo i być doręczony w określonym czasie. Jednak może wystąpić również sytuacja, kiedy kontrola zostanie wszczęta bez uprzedniego doręczenia zawiadomienia
Legalna ucieczka nad Zatokę Perską
Założenie spółki w Zjednoczonych Emiratach Arabskich to dla menedżerów nowy sposób na uniknięcie podatku
Atrakcyjność fiskalna tego kraju bierze się z tego, że nie istnieje tam podatek od dochodów osobistych. Dlatego, podobnie, jak to było możliwe do końca 2012 r. na Cyprze, teraz legalną metodą na ucieczkę od PIT jest objęcie stanowiska w zarządzie spółki zarejestrowanej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Takie zwolnienie gwarantuje umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania między Polską a ZEA, nawet jeśli owi menedżerowie na stałe mieszkają w Polsce.
Fiskus potwierdza legalność takich struktur. Świadczą o tym interpretacje prawa podatkowego (np. IPPB2/415-1001/12-2/AS, IPTPB2/415 -657/12-2/TS).
Pewna niedogodność może wystąpić, gdy takie osoby zarabiają także w Polsce. Wtedy ów polski dochód, niezależnie od wysokości, może podlegać stawce PIT 32 proc. – tak wynika z tzw. metody zaliczenia z progresją. Do ustalenia właściwej stawki polskiego podatku należy bowiem uwzględnić sumę wszystkich dochodów danego podatnika, niezależnie od miejsca ich uzyskania. – Ale korzyści z zastosowania schematu z wykorzystaniem spółki w Emiratach mogą być duże, zwłaszcza gdy odpowiednio zaplanuje się strukturę dochodów i właściwie sformułuje odpowiednie kontrakty – zapewnia Łukasz Szczygielski, menedżer w firmie doradczej TPA Horwath. Dodaje, że od dłuższego czasu obserwuje wzmożone zainteresowanie klientów optymalizacją podatkową z wykorzystaniem takich schematów.
Inwestycja w Emiratach może zastąpić schematy optymalizacji z Cypru
Z doświadczeń polskich firm, które już rozpoczęły działalność w ZEA (choć nie z przyczyn podatkowych), wynika, że założenie tam spółki jest dość łatwe.– Administracja działa nie najgorzej, proces inwestycyjny jest przejrzysty, a o korupcji nie ma mowy – ocenia Stanisław Waśko, wiceprezes krakowskiej firmy Can-Pack, która produkuje w ZEA opakowania metalowe.Pewną przeszkodą może być wymóg co najmniej połowy udziałów miejscowego rezydenta w zakładanej spółce.
– W praktyce dość łatwo go znaleźć – mówi Marcin Buszewski z firmy MDD, producenta mebli biurowych, obecnej w Dubaju. Trzeba jednak ponosić wysokie koszty wynajmu nieruchomości. Cena za wynajęcie mieszkania w Dubaju czy Abu Zabi to równowartość co najmniej 8 tys. zł miesięcznie. – Jest sporo firm , które wynajmują nie tyle biura, ile biurka za niższe ceny i w ten sposób firmie trudno zarzucić, że jej nie ma w ZEA – informuje Marcin Buszewski.
Wykorzystywanie struktur podatkowych może się wiązać z koniecznością podróży do Emiratów (np. na posiedzenia zarządów). To jednak też jest łatwe, zwłaszcza że już w lutym linie lotnicze Emirates Airlines uruchamiają bezpośrednie połączenie z Dubaju do Warszawy. Ambasada RP w Abu Zabi przestrzega jednak, że – podobnie jak do innych krajów arabskich – nie są tam wpuszczane osoby, które mają w paszporcie ślad pobytu w Izraelu.
Odliczenie od auta na wynajem
Nie trzeba stosować limitów w rozliczaniu VAT, jeśli leasingowany samochód został wynajęty innemu podmiotowi.
Przedsiębiorca korzystający z auta osobowego na podstawie umowy leasingu operacyjnego może odliczyć 60 proc. VAT z płaconych rat, ale nie więcej niż 6 tys. zł. Z interpretacji Izby Skarbowej w Łodzi wynika jednak, że można uniknąć tych ograniczeń.
Wystarczy samochód wynająć na przynajmniej pół roku. Tak zrobiła firma, która wystąpiła z wnioskiem o interpretację. Podpisała umowę leasingu samochodu osobowego, a następnie wynajęła go na siedem miesięcy. Fiskus zgodził się, że w takiej sytuacji przysługuje jej pełne odliczenie VAT z opłaty wstępnej i rat leasingowych.
numer interpretacji: IPTPP4/443 -330/13-4/MK
Jak zlikwidować firmę, żeby nie płacić VAT od remanentu
Zbycie lub wniesienie aportem całego przedsiębiorstwa spowoduje, że nie będzie towarów do wykazania w spisie i ustalenia podstawy opodatkowania.
Podatnicy podatku od towarów i usług obowiązani są sporządzić tzw. spis z natury (zwany również remanentem likwidacyjnym VAT) i opodatkować VAT towary wykazane w tym spisie, w przypadkach i w zakresie określonym w art. 14 ustawy o VAT. Koszt takiego podatku to często znaczna kwota. Warto zatem zastanowić się nad sposobami na uniknięcie obowiązku zapłaty VAT od remanentu likwidacyjnego. Będzie to możliwe, jeśli podatnik doprowadzi do sytuacji, w której spisem z natury nie są objęte żadne towary, a więc spis ten ma wartość zerową.
[Żródło: Rzeczpospolita]
Właściciele pick-upów mogą odliczać VAT zawarty w cenie paliwa – potwierdził wiceminister finansów Jacek Kapica w odpowiedzi na interpelację. Jednocześnie poinformował, że przeprowadzone kontrole wykazały brak zapłaty należnej akcyzy przez dilerów pick-upów.
Nie oznacza to natomiast – wyjaśnił wiceminister – że pojazdy te są samochodami ciężarowymi w rozumieniu przepisów o podatku akcyzowym. Poinformował, że nawet jeżeli pick-up ma homologację na samochód ciężarowy, nie świadczy to jeszcze o tym, że nie jest objęty podatkiem akcyzowym. „Także wpis +samochód ciężarowy+ w dowodzie rejestracyjnym lub innym dokumencie (np. ze stacji diagnostycznej) nie rozstrzyga o opodatkowaniu danego pojazdu akcyzą” – dodał.
Akcyzę muszą płacić m.in. dilerzy samochodów osobowych i dlatego – jak poinformował Kapica – organy podatkowe kontrolowały w ostatnich latach w tym zakresie m.in. dilerów takich marek, jak Mitsubishi i Nissan.
Z reguły chodziło o brak akcyzy w latach 2007 – 2009, bo ten okres był głównie kontrolowany.
O problem z opodatkowaniem pick-upów spytał poseł Maciej Wydrzyński (RP).
[Źródło: www.prawo.rp.pl]
„Konwencja pozwoli zapobiegać szkodliwemu zjawisku międzynarodowego, podwójnego opodatkowania, w tym wypadku w dwustronnych stosunkach między Rzecząpospolitą Polską a USA. Będzie ona mieć zastosowanie do osób fizycznych i osób prawnych mających miejsce zamieszkania lub siedzibę w Polsce, w USA lub w obu państwach” – wyjaśniono w komunikacie.
„Przepis ten przyznaje każdemu z państw prawo do opodatkowania dochodów byłych obywateli lub osób długo zamieszkujących dany kraj – w odniesieniu do dochodów uzyskanych w tym państwie, również w okresie 10 lat po zmianie miejsca zamieszkania lub utracie obywatelstwa” – wyjaśniono.
Konwencja określa, jakie podmioty, w jakim zakresie i na jakich zasadach będą opodatkowane w jednym lub w drugim państwie. Umowa reguluje kwestie opodatkowania m.in. dochodów z odsetek, należności licencyjnych, zysków ze sprzedaży majątku, dywidend, emerytur, alimentów, czy rent.
W miejsce dotychczasowego zwolnienia z podatku za uzyskane odsetki, wprowadzona zostaje stawka podatkowa 5 proc. Taka sama stawka będzie dotyczyć dochodu z należności licencyjnych (poprzednio było to 10 proc.).
Zgodnie z informacją z Kancelarii Prezydenta wynagrodzenia pracowników najemnych mających miejsce zamieszkania w jednym państwie a zatrudnionych w drugim, mogą być w nim opodatkowane, jeśli pobyt w tym państwie trwa dłużej niż 183 dni w każdym 12 miesięcznym okresie w danym roku podatkowym.
Osobno uregulowano opodatkowanie wynagrodzeń dyrektorów, artystów i sportowców. Wskazano, że emerytury, ubezpieczenia społeczne, renty kapitałowe, alimenty i świadczenia na rzecz dzieci, będą – z pewnymi wyjątkami – opodatkowane w państwie rezydencji danej osoby. Emerytury i renty pochodzące z państwowego systemu zabezpieczeń społecznych podlegać będą opodatkowaniu jedynie w państwie, w którym są wypłacane. Konwencja ustala tez zasady opodatkowania świadczeń innych niż wynagrodzenie za pracę, a otrzymywanych przez studentów, uczniów i praktykantów.
Konwencja przewiduje pełną klauzulę wymiany informacji dotyczących opodatkowania między Polską a USA. Według Kancelarii Prezydenta wejście w życie nowej umowy nie pociągnie za sobą skutków budżetowych. „Rozszerzenie zaś klauzuli wymiany informacji podatkowej stanowi ważne narzędzie dla organów podatkowych do uzyskiwania informacji niezbędnych dla prawidłowego określania podstawy opodatkowania” – zaznaczono.
Rząd za objęciem spółek komandytowych podatkiem CIT
Spółki komandytowe i komandytowo-akcyjne będą musiały płacić podatek dochodowy od osób prawnych (CIT) – przewiduje przyjęty we wtorek przez rząd projekt nowelizacji ustaw o CIT i PIT.
Jak poinformowało we wtorek w komunikacie Centrum Informacyjne Rządu zmiany ograniczono do spółek komandytowo-akcyjnych i spółek komandytowych. Pierwotny projekt przygotowany przez resort finansów przewidywał znacznie szerszy zakres zmian
Obecnie dochody takich spółek (nieposiadających osobowości prawnej) nie podlegają opodatkowaniu na poziomie spółki. Opodatkowany jest jedynie dochód wspólników takich spółek. Zmiana w systemie opodatkowania oznacza, że spółki te będą podobnie jak to ma miejsce w innych krajach płatnikiem podatku dochodowego od osób prawnych.
Służby prasowe rządu wyjaśniły, że konsekwencją nadania spółkom komandytowo-akcyjnym podmiotowości w zakresie CIT jest wprowadzenie dwóch poziomów opodatkowania dochodu wypracowanego przez nie, podobnie jak ma to miejsce w przypadku pozostałych spółek podatników podatku CIT, czyli spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i spółki akcyjnej.
Projekt zakłada, że wspólnicy spółki komandytowo-akcyjnej (akcjonariusz i komplementariusz) będą opodatkowani od faktycznie uzyskanego przez nich dochodu z uczestnictwa w zysku spółki. W przypadku wypłaty zysku na rzecz komplementariusza będzie on miał prawo do odliczenia od podatku naliczonego od wypłat z zysku kwoty podatku zapłaconego przez SKA od własnych dochodów w części, w jakiej zapłacony przez SKA podatek ekonomicznie obniżał wypłacony mu zysk spółki.
„Oznacza to, że żaden z nich nie będzie opodatkowany +na bieżąco+ z tytułu prowadzonej przez SKA działalności gospodarczej” – zaznaczono w komunikacie.
CIR poinformowało, że nowe przepisy przewidują także przyznanie podmiotowości prawno-podatkowej spółce komandytowej, co oznacza, że sytuacja jej wspólników zostanie zrównana z sytuacją wspólników SKA. „Opodatkowanie komandytariusza będzie tożsame z akcjonariuszem, a komplementariusza będzie podlegać regułom dotyczącym komplementariuszy w SKA. Takie rozwiązania wpłyną na większą spójność systemu podatkowego i będą realizacją zasady równości wobec prawa podmiotów znajdujących się w porównywalnej sytuacji” – zaznaczono w komunikacie.
Według CIR wprowadzone przepisy mają zapewnić większą sprawiedliwość podatkową w prowadzeniu działalności gospodarczej oraz uszczelnić system podatkowy. „Uszczelnienie przepisów w tej sferze spowoduje większe wpływy z CIT od tej grupy podatników, która unikała opodatkowania wykorzystując schematy optymalizacyjne” – napisano.
Zaznaczono, że zmiany w projekcie wpisują się też „w działania mające na celu eliminowanie najbardziej rażących przejawów tzw. agresywnej optymalizacji podatkowej prowadzonej z wykorzystaniem schematów międzynarodowych”. (PAP)
Budowa farmy wiatrowej możliwa bez miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
Zdaniem Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie jest przeszkodą w budowie farmy wiatrowej i można ją wówczas zrealizować na podstawie decyzji o warunkach zabudowy.
Taką interpretację podał cytowany przez „Rzeczpospolitą” Janusz Żbik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Jego zdaniem farmę wiatrową można zbudować nawet mimo braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, gdyż nie jest ona inwestycją celu publicznego, a na terenach nieobjętych MPZP projekt farmy wiatrowej można zrealizować na podstawie decyzji o warunkach zabudowy.
Przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie wprowadzają obowiązku zgodności decyzji o warunkach zabudowy z zapisami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. (…) Ponadto w studium gminy nie można wykluczyć możliwości lokalizowania elektrowni wiatrowych na podstawie decyzji o warunkach zabudowy, nawet jeśli inwestycja planowana jest w miejscu znajdującym się poza obszarem, w studium wskazanym – „Rzeczpospolita” cytuje Janusza Żbika.
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej informuje ponado, że w przypadku gdy farma wiatrowa ma być realizowana na postawie MPZP, niezbędne jest uwzględnienie zapisów o niej w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego danej gminy. Przedstawiciel resortu infrastruktury powołuje się przy tym na art. 10 ust. 2a ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w którym zawarto wymóg wskazania w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy obszarów, na których przewidywane jest rozmieszczenie urządzeń wytwarzających energię z odnawialnych źródeł energii o mocy przekraczającej 100 kW.
- Z brzmienia powyższego przepisu wynika, że w przypadku gdy rada gminy nie wyznaczy w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy obszarów, na których dopuszcza się lokalizowanie urządzeń wytwarzających energię z odnawialnych źródeł energii o mocy przekraczającej 100 kW, nie ma możliwości przeznaczenia w planie miejscowym terenów pod ww. cel. Powyższe wynika z faktu, iż plan miejscowy nie może naruszać ustaleń studium – „RZ” cytuje Janusza Żbika.
Prawo restrukturyzacyjne – konsultacje projektu założeń
Ustawa wprowadzi cztery instytucje restrukturyzacji. Będą to: postępowanie w przedmiocie zatwierdzenia układu, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe, postępowanie sanacyjne. Uwagi do projektu założeń projektu ustawy – Prawo restrukturyzacyjne można zgłaszać do 28 sierpnia 2013r.
Jak informuje Ministerstwo Sprawiedliwości, projekt został opracowany na podstawie rekomendacji z grudnia 2012 r. przedstawionych przez Zespół Ministra Sprawiedliwości ds. zmian ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze. Projekt przewiduje głęboką reformę obecnych regulacji, która zostanie wprowadzona przez przyjęcie zupełnie nowej ustawy – Prawo restrukturyzacyjne oraz szeroką nowelizację Prawa upadłościowego i naprawczego oraz kilku innych ustaw.
Główne cele regulacji to m.in.: zapewnienie przedsiębiorcom i ich kontrahentom skutecznych instrumentów do restrukturyzacji – stworzenie możliwości nowego startu przedsiębiorcom, których fiasko przedsięwzięcia gospodarczego wynika z niekorzystnej zmiany warunków ekonomicznych; zapewnienie instytucjonalnej autonomii postępowań restrukturyzacyjnych w oderwaniu od stygmatyzujących postępowań upadłościowych; wprowadzenie zasady subsydiarności postępowania upadłościowego; maksymalizacja szybkości i efektywności restrukturyzacji i upadłości, odformalizowanie postępowań i szersze wykorzystanie w nich nowoczesnych narzędzi teleinformatycznych; ułatwienie i rozszerzenie dostępu do procedury upadłości konsumenckiej; zwiększenie odpowiedzialności nierzetelnych dłużników i upadłych.
Ustawa wprowadzi cztery, zupełnie nowe instytucje restrukturyzacji, oparte częściowo na sprawdzonych praktykach międzynarodowych. Będą to: postępowanie w przedmiocie zatwierdzenia układu, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe, postępowanie sanacyjne.
Postępowanie będzie zinformatyzowane. Powstanie Centralny Rejestr Upadłości, który usprawni komunikację między uczestnikami i sądem. Centralny Rejestr Upadłości powiela sprawdzone praktyki wydziału upadłościowego Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy, który własnymi staraniami wprowadził internetową platformę komunikacji sądu upadłościowego z uczestnikami postępowania. Na stronie będą publikowane istotne dla uczestników postępowania postanowienia i obwieszczenia związane z postępowaniami upadłościowymi. Można będzie łatwo uzyskać informację na temat zbywanych składników masy. Przez Internet będzie można dowiedzieć się nie tylko o stanie sprawy, ale docelowo też przesyłać elektroniczne wnioski tak do sądu jak i syndyka.
Projekt i informacje dotyczące zgłaszania uwag znajdują się pod adresem: http://konsultacje.gov.pl/node/3204.
[Źródło: www.ms.gov.pl.]
Zmiany w kodeksie pracy czekają na publikację
2 sierpnia 2013 r. Prezydent podpisał ustawę wydłużającą do roku okres rozliczeniowy czasu pracy i pozwalającą na zastosowanie ruchomego czasu pracy.Ustawę o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz ustawy o związkach zawodowych Sejm uchwalił ostatecznie na 45. posiedzeniu.Po jej wejściu w życie możliwe będzie wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy maksymalnie do 12 miesięcy w każdym systemie czasu pracy.
Pracownik będzie miał prawo do minimalnego wynagrodzenia za pracę, jeżeli np. w danym miesiącu nie miałby prawa do wynagrodzenia ze względu na rozkład czasu przyjęty w okresie rozliczeniowym. Kopia dokumentu o stosowaniu zasady wydłużonego okresu rozliczeniowego będzie musiała trafić do okręgowego inspektora pracy.
Ustawa przewiduje możliwość wprowadzenia przerywanego czasu pracy nie tylko na podstawie układu zbiorowego pracy (jak to jest obecnie), ale również dzięki porozumieniu ze związkami zawodowymi lub przedstawicielami pracowników.
Po zmianach rozkład czasu pracy będzie mógł przewidywać różne godziny rozpoczynania pracy w dniach, które zgodnie z tym rozkładem są dla pracowników dniami pracy, z zachowaniem przepisów dotyczących wymiaru czasu pracy, odpoczynku dobowego i tygodniowego. W rozkładzie tym będzie ponadto mógł się znaleźć określony przedział czasu, w którym pracownik decyduje o godzinie rozpoczęcia pracy w dniu, który zgodnie z tym rozkładem jest dla pracownika dniem pracy.
Pracodawca nie będzie musiał sporządzać rozkładu czasu pracy, jeżeli na pisemny wniosek pracownika stosuje do niego ruchomy czas pracy albo ustali mu indywidualny rozkład czasu pracy.
Nowelizacja wprowadza przepis stanowiący, że nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych czas odpracowania zwolnienia od pracy, udzielonego pracownikowi, na jego pisemny wniosek, w celu załatwienia spraw osobistych. Odpracowanie zwolnienia od pracy nie może naruszać prawa pracownika do odpoczynku.Regulacje pozwalające na szerszy zakres swobody w zakresie organizacji czasu pracy czekają na publikację.
[Źródło: Aktualności LexPolonica]
Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że podatnik ma prawo odwołać się od
postanowienia o przedłużeniu terminu zwrotu nadwyżki VAT, które zostało wydane w czasie kontroli podatkowej
Pewnej firmie w grudniu 2012 roku urząd skarbowy przedłużył termin zwrotu nadwyżki VAT za październik. Fiskus wydłużył termin zwrotu do końca postępowania kontrolnego w przedsiębiorstwie. Spóła dostała odpis postanowienia z pouczeniem, że nie podlega ono zaskarżeniu. Właścicielka firmy nie chciała się z tym zgodzić i wezwała urząd do usunięcia naruszenia prawa, jednak ten nie widział żadnej swojej winy w związku z czym sprawa trafia do sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargę uznając, że postanowienie nie podlega kontroli sądu, dlatego że nie kończy całego postępowania. Zdaniem WSA żadne przepisy nie uprawniały podatnika do wzniesienia zażalenia na rozstrzygnięcie wydane w trakcie kontroli podatkowej, albo postępowania podatkowego.
Tymczasem Naczelny Sąd Administracyjny przyznał rację firmie, która nie chciała zgodzić się z tym, że dopiero po zakończeniu czynności sprawdzających, kontroli albo postępowania podatkowego urząd może stwierdzić, czy zwrot jest zasadny. NSA uznał, że podatnik ma prawo zaskarżyć rozstrzygnięcie urzędu skarbowego i jego postanowienie jest prawomocne.
[źródło: "Rzeczpospolita" www.prawo.rp.pl]
Poświadczanie dokumentów przez adwokatów i radców prawnych
Adwokaci, radcowie prawni, doradcy podatkowi i rzecznicy patentowi sami mogą uwierzytelniać kopie dokumentów przedstawianych przez ich klientów w prowadzonych przez nich sprawach cywilnych, administracyjnych i podatkowych. Zawarte w odpisie dokumentu poświadczenie zgodności z oryginałem przez występującego w sprawie ma charakter dokumentu urzędowego. Takie ułatwienia wprowadza uchwalona z inicjatywy Senatu ustawa o zmianie ustaw w zakresie dokumentów, która weszła w życie 1 stycznia 2010 roku. Nie ma wątpliwości, że przedstawienie oryginału dokumentu w sądzie czy w urzędzie, gdzie jedna sprawa zwykle pączkuje w kilka, bywa utrudnione. Z kolei poświadczenie notarialne wymaga wydatku. Do tej pory adwokaci mogli i radcowie prawni mogli uwierzytelniać tylko kopie własnego pełnomocnictwa do prowadzenia danej sprawy (którego udzielił im klient), a innych dokumentów, np. faktur, jedynie w tzw. postępowaniu nakazowym. W praktyce sądowej te ograniczenia nieco łagodzono, ale wciąż wielu sędziów chce mieć oryginał albo notarialną pieczęć, a inne dokumenty traktuje tak, jakby ich nie było.
Założenia projektu ustawy o nowej adwokaturze
Z początkiem 2010 roku Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponowało samorządom adwokacki i radcowski projekt ustawy o nowej adwokaturze. Zasadniczym celem projektu jest zreformowanie adwokatury poprzez połączenie dotychczas dwóch samodzielnych zawodów prawniczych. Jego założeniem jest dostosowanie zawodów do zmian, które dokonały się w ostatnim ćwierćwieczu w międzynarodowym i europejskim systemie społeczno-politycznym. Zachodzi konieczność jednolitej reprezentacji polskiego środowiska prawniczego z uwagi na coraz częstsze rozstrzyganie o prawach i wolnościach człowieka i obywatela na poziomie europejskim i międzynarodowym.
Zakres projektowanej ustawy.
Uznano, że w projekcie omawianej ustawy znajdzie się preambuła, w której będzie umieszczone: „zawód adwokata jest wolnym zawodem zaufania publicznego, rolą adwokatury jest zapewnienie: pomocy prawnej niezależnej, rzetelnej i opartej na najwyższych standardach zawodowych. Dostęp do niezależnej pomocy prawnej stanowi jeden z warunków urzeczywistnienia zasad demokratycznego państwa prawnego, a także skutecznej ochrony praw i wolności obywatelskich w Rzeczypospolitej Polskiej, pieczę nad uczciwymi zasadami, jakością oraz dostępnością pomocy prawnej świadczonej przez adwokatów sprawują organy niezależnego samorządu zawodowego w interesie publicznym i dla jego ochrony; adwokatura nawiązuje do bogatej tradycji oraz podstawowych zasad i wartości europejskiej palestry, wyrażonych w aktach i dokumentach międzynarodowych organizacji samorządów prawniczych.
Nabycie spadku przed notariuszem
Od 1 marca 2009 r. przed notariuszem można dokonać poświadczania dziedziczenia. Do tej pory stwierdzenie nabycia spadku można było przeprowadzić jedynie przed sądem. Dzięki zmianie notariusz może sporządzić „akt potwierdzenia dziedziczenia” – który będzie równoznaczny z postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku. Notariusz może także otworzyć i ogłosić testament z takimi samymi skutkami jak ma to miejsce w sądzie. Chcąc skorzystać z notarialnego poświadczenia dziedziczenia, zainteresowany musi dokonać mniej więcej tych samych czynności jak do tej pory przed a) posiadać akt zgonu spadkodawcy
b) przekazać notariuszowi posiadany testament (jeśli był sporządzony)
c) przedstawić akta stanu cywilnego spadkobierców ustawodawców
d) zawiadomić spadkobierców ustawowych i testamentowych o wizycie u notariusza
Powyższa zmiana wprowadza wiele korzyści dla spadkobierców, którzy dzięki niej z pewnością zaoszczędzą na czasie.
Odliczanie VAT od samochodów osobowych oraz paliwa
Jak wynika z wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Magoora (C-414/07) oraz wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie (sygn. akt SA/Kr 147/09) podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku VAT od nabycia samochodu osobowego oraz używanego do niego paliwa bez ograniczeń. Ze stanowiskiem takim nie zgadza się Minister Finansów twierdząc, iż prawo to przysługuje ale na zasadach obowiązujących przed 1 maja 2004 r. Oznacza to prawo do odliczeń tylko w przypadku tzw. samochodów z kratką oraz używanego do niego paliwa. Wydane zostały pierwsze interpretacje Izb Skarbowych, w których prezentowany jest właśnie taki pogląd. Nie można się jednak z nimi zgodzić i należy poprzeć stanowisko wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie (sygn. akt SA/Kr 147/09). Otóż polski ustawodawca naruszył tzw. klauzulę stałości zawartą w VI i 112 Dyrektywie i w konsekwencji od 1 maja 2004r. polskich podatników nie obowiązuje żadne ograniczenie w zakresie odliczania podatku VAT od samochodów osobowych oraz używanego do nich paliwa.
Prokura wywodzi się z prawa niemieckiego. Jest pełnomocnictwem szczególnego rodzaju o z góry określonym zakresie. Jest instytucją dostępną dla wszystkich przedsiębiorców prowadzących przedsiębiorstwo, a zatem dla osób fizycznych, prawnych oraz jednostek niebędących osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną, a które prowadzą we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową. Istotnym wymogiem jest wpis przedsiębiorcy do rejestru. Aktualnie prowadzone są dwa rejestry przedsiębiorców: EDG dla osób fizycznych, KRS dla pozostałych przedsiębiorców. Przedsiębiorcy mogą ją ustanawiać tylko w zakresie czynności związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa i nie można jej ograniczyć ze skutkiem prawnym wobec osób trzecich. Jest to upoważnienie do dokonywania czynności zarówno sądowych jak i pozasądowych. Udzielenie prokury może odbyć się tylko na piśmie pod rygorem nieważności i podobnie jak jej wygaśnięcie powinno być zgłoszone do rejestru przedsiębiorców. Prokurentem może zostać tylko osoba fizyczna, co wiąże się ze szczególnym stosunkiem zaufania między mocodawcą a prokurentem. Jedyny dopuszczalny wyjątek to sytuacja, gdy prokury udziela się osobie prawnej, zarządzającej funduszem.
Nie może udzielić prokury spółka cywilna, spółka w organizacji, gdyż nie podlega ona rejestracji. To samo dotyczy również sytuacji, gdy przedsiębiorca jest w likwidacji, ogłoszono jego upadłość lub gdy dokonano jego przekształcenia.
Powszechnie błędnie utożsamia zadatek z zaliczką. W znaczeniu prawnym istnieje natomiast istotna różnica pomiędzy tymi dwoma pojęciami. Dlatego w zawieranych umowach, należy bardzo precyzyjnie określić czy stronom chodzi o zadatek czy o zaliczkę.
Różnica pojawia się w przypadku niewykonania umowy przez jedną ze stron. W przypadku, gdy w umowie określono, że wpłacany jest zadatek to strona, która go otrzymała może w przypadku odstąpienia od umowy dany zadatek zatrzymać dla siebie, natomiast jeżeli sama zapłaciła może żądać zapłaty sumy dwukrotnie wyższej od zadatku.
W razie prawidłowego wykonania umowy, zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia tej strony, która go wpłaciła, a gdy jest to niemożliwe zadatek zwraca się.
Natomiast w sytuacji rozwiązania umowy zadatek powinien zostać zwrócony, a obowiązek zapłaty kwoty dwukrotnie wyższej nie należy się. Taki sam stan sprawy występuje wtedy gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.
Inną funkcję pełni zaliczka, do której nie stosuje się zasad obowiązujących przy zadatku. Zaliczka nie jest unormowana wprost w przepisach kodeksu cywilnego, jak to jest w przypadku zadatku. Dlatego też, jeżeli umowa nie zostanie wykonana przez jedną ze stron, druga strona która dała zaliczkę nie będzie miała uprawnień do domagania się zapłaty w podwójnej wysokości. Najłatwiej można określić różnicę pomiędzy zadatkiem a zaliczką w następujący sposób: Zaliczka jest to kwota wpłacona na poczet przyszłych świadczeń i nie stanowi zabezpieczenia umowy jak zadatek, a jest jedynie częścią ceny.
Czas pracy: zmiana formularza
Dotychczasowy formularz zaświadczenia o czasie pracy kierowców został zastąpiony rozszerzonym wzorem. Nowy dokument będzie stosowany m.in. gdy kierowca przebywał na zwolnieniu lekarskim, urlopie wypoczynkowym, miał czas wolny od pracy lub odpoczywał albo wykonywał inną pracę niż prowadzenie pojazdu lub pozostawał w gotowości. Zmiany wynikają z ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o czasie pracy kierowców oraz ustawy o czasie pracy kierowców oraz ustawy o transporcie drogowym (Dz. U Nr 168 poz. 1005), która weszła w życie 31 sierpnia 2011r.
Skarb Państwa wesprze nowe inwestycje
Przedsiębiorcy mogą się ubiegać o pomoc Ministra Skarbu Państwa. Wsparcie, niebędące pomocą publiczną, będzie udzielane w formie pożyczki lub objęcia akcji lub udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym albo udziału w podwyższeniu kapitału zakładowego poprzez podwyższenie wartości nominalnej dotychczasowych udziałów lub akcji. Tryb, warunki i formy udzielania pomocy reguluje rozporządzenie Ministra Skarbu Państwa z dnia 11 sierpnia 2011 r. w sprawie wsparcia niebędącego pomocą publiczną (Dz. U. Nr 174 poz 1040). Akt wszedł w życie 27 sierpnia 2011 r. Zgodnie z przepisami pomoc będzie udzielana m.in. na finansowanie inwestycji, ich realizacja musi jednak przynosić odpowiednie korzyści takie jak utworzenie nowego przedsiębiorstwa, rozbudowa istniejącego przedsiębiorstwa, zasadnicza zmiana technologii produkcji czy zasadnicza zmiana sposobu świadczenia usług w przedsiębiorstwie lub różnicowanie asortymentu produkcji lub usług. Wsparcie będzie udzielone również w celu ochrony podstawowych interesów bezpieczeństwa RP.
Beneficjentem pomocy może zostać zarówno przedsiębiorca publiczny jak i prywatny, bez względu na kryterium ich wielkości (mały, średni lub inny przedsiębiorca). Jeden z warunków, jaki należy spełnić to działanie na rynku nie mniej niż trzy pełne lata obrotowe. Od tego wymogu będzie można w wyjątkowych okolicznościach odstąpić. Wsparcie będzie udzielane przez Ministra Skarbu Państwa, w formie pożyczki lub objęcia akcji. Minister udzieli pomocy na pisemny wniosek, do którego dołączyć należy m. in. sprawozdania finansowe, raporty i opinie biegłego rewidenta, analizę i ocenę sytuacji finansowej, biznesplan, informacje o otrzymanej dotychczas pomocy publicznej oraz test prywatnego inwestora lub analizę, czy realizacja celu wsparcia jest związana z ochroną podstawowych interesów bezpieczeństwa RP. Wyniki z tych ostatnich dokumentów odegrają główną rolę w procesie decyzyjnym Ministra. W teście prywatnego inwestora znajdzie się między innymi ocena rynkowego charakteru wsparcia, przewidywany zwykły zwrot z inwestycji lub innego celu, na które udzielone zostanie wsparcie, ocena, czy wsparcie będzie wystarczające do osiągnięcia zakładanych w biznesplanie celów czy opinia odnosząca się perspektyw gospodarczych przedsiębiorcy. Analiza dotycząca wsparcia na cele ochrony podstawowych interesów bezpieczeństwa RP powinna zawierać m.in. ocenę, czy służy realizacji programów modernizacji technicznej Sił Zbrojnych, czy przedsiębiorca jest odpowiedzialny za realizację zadań w zakresie zabezpieczenia potrzeb obronnych, czy wsparcie może negatywnie wpływać na warunki konkurencji na rynku zewnętrznym Unii Europejskiej w odniesieniu do produktów, które nie są przeznaczone wyłącznie dla celów wojskowych. Szczegółowe warunki udzielanej pomocy zostaną określone w umowie.
Przekształcanie użytkowania wieczystego w prawo własności
Osoby fizyczne i prawne, które w dniu 13 października 2005 r. dysponowały prawem do użytkowania wieczystego, mogą żądać przekształcenia go w prawo własności nieruchomości. Pozwala na to obowiązująca od 9 października 2011 roku ustawa z dnia 28 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 187 poz 1110)
Ustawa poszerza grono osób, które będą mogły ubiegać się o przekształcenie użytkowania wieczystego we własność. Dotychczas przysługiwało ono tylko tym, którzy mieli mieszkania i grunty przeznaczone na różne cele rolne. Teraz uprawnienie przysługuje wszystkim, którzy o nie wystąpią, pod warunkiem że byli użytkownikami wieczystymi nieruchomości w dniu 13 października 2005 r.
Prawo do ubiegania się o przekształcenie uzyskali również następcy prawni powyżej wskazanych osób, a w przypadku współużytkowania wieczystego – współużytkownicy, których suma udziałów wynosi co najmniej połowę. Jeżeli co najmniej jeden współużytkownik zgłosi sprzeciw wobec złożonego wniosku o przekształcenie, postępowanie zostanie zawieszone.
Nowe przepisy nie mają zastosowania w przypadku nieruchomości oddanych w użytkowanie wieczyste Polskiemu Związkowi Działkowców, nieruchomości oddanych w użytkowanie wieczyste państwowym i samorządowym osobom prawnym, a także spółkom handlowym, w odniesieniu do których Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego jest podmiotem dominującym oraz nieruchomości wobec których toczy się postępowanie administracyjne, mające na celu nabycie nieruchomości lub jej części pod inwestycję celu publicznego.
W sprawach prowadzonych na podstawie ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości, wszczętych i niezakończonych przed 9 października 2011 r. stosuje się przepisy w nowym brzmieniu.
Nowe przepisy o ochronie roszczeń pracowniczych
Zgodnie z ustawą z dnia 19 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 197 poz. 1170) pracownicy otrzymają świadczenia pracownicze nawet wtedy, gdy upadłość firmy ogłosi sąd innego państwa członkowskiego . Nowelizacja weszła w życie 6 października 2011 r., z wyjątkiem przepisów art. 2, 3 – te zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2012 r.
Nowe przepisy mają poprawić obszary, które utrudniają wypłatę niezaspokojonych roszczeń. Jednym z nich jest niemożność wypłaty świadczeń w sytuacji, gdy upadłość podmiotu znajdującego się na terytorium Polski została ogłoszona przez sąd państwa członkowskiego UE (z wyłączeniem Danii). Dzięki nowym przepisom Fundusz wypłaci pracownikom takiego przedsiębiorstwa należne świadczenia. Z ustawy wynika też m.in., że syndyk, likwidator lub inna osoba zarządzająca majątkiem pracodawcy będą mieli jeden miesiąc na przygotowanie i złożenie kierownikowi biura terenowego Funduszu zbiorczego wykazu pracowników.
Ważne zmiany dotyczą zwrotu wypłaconych świadczeń. Zgodnie z ustawą Fundusz będzie miał możliwość ustalania warunków zwrotu należności. Przepisy te skierowane są do przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą, którzy nie są w trudnej sytuacji ekonomicznej, a którym pomoc będzie udzielana na zasadach de minimis oraz do przedsiębiorców w trudnej sytuacji finansowej. Fundusz będzie mógł też zawrzeć nowe porozumienie, określając dogodne warunki zwrotu wypłaconych świadczeń – w ratach lub na zasadzie odroczenia spłaty należności z jednoczesnym naliczaniem odsetek. Warunki spłaty będą ustalane przy założeniu, że udogodnienia takie nie stanowią pomocy publicznej. Jeżeli warunki zwrotu będą stanowiły pomoc publiczną, porozumienie będzie można zawrzeć wyłącznie zgodnie z wytycznymi wspólnotowymi dotyczącymi pomocy państwa w celu ratowania i restrukturyzacji zagrożonych przedsiębiorstw.
Nowym rozwiązaniem będzie możliwość umorzenia należności, gdy Fundusz występuje o zwrot lub prowadzi postępowanie egzekucyjne w stosunku do osób fizycznych lub pracodawców, którzy trwale zaprzestali prowadzenia działalności gospodarczej na skutek likwidacji lub ogłoszenia upadłości firmy. Jednocześnie zrezygnowano z obligatoryjności umarzania należności, gdy postępowanie egzekucyjne zostało umorzone w całości z urzędu. W takiej sytuacji Fundusz będzie miał wybór, co otworzy furtkę do ich ponownego dochodzenia.Źródło: Lex Polonica
Świadectwo pracy w dniu wygaśnięcia umowy
Pracodawca powinien wydać świadectwo pracy w dniu, w którym nastąpi rozwiązanie lub wygaśnięcie stosunku pracy: wynika z przepisów, które opublikowano 22 listopada 2011 r Zgodnie z nowymi przepisami prawodawca będzie wydawał świadectwo pracy w dniu, w którym następuje rozwiązanie lub wygaśnięcie umowy na czas nieokreślony. Dotyczy to również umowy terminowej trwającej krócej niż 24 miesiące, jeżeli jej rozwiązanie lub wygaśnięcie przypada po upływie tego terminu. Ponadto pracodawca będzie obowiązany wydać świadectwo pracy w ciągu 7 dni od dnia złożenia pisemnego wniosku pracownika. Tak jak do tej pory, świadectwo będzie wydawane bezpośrednio pracownikowi albo osobie upoważnionej przez niego pisemnie. Jeżeli jego wydanie we właściwym terminie nie jest możliwe, pracodawca powinien doręczyć dokument nie później niż w ciągu 7 dni od daty jego upływu.
Możliwość przechowywania faktur VAT w wersji elektronicznej
Papierową dokumentację VAT wystawioną przez podatnika kontrahentom można przechowywać w formie elektronicznej. Taką możliwość potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w prawomocnym wyroku o sygnaturze akt II FSK 49/11. Sąd uznał, że przechowywaniu kopii faktur papierowych w formie elektronicznej nie sprzeciwiają się ani przepisy krajowe, ani unijne.
Kancelaria prawna Witaszek, Wroński i Wspólnicy Sp. k. świadczy usługi doradztwa prawnego w następujących obszarach:
§ prawo cywilne;
§ prawo administracyjne,;
§ prawo spółek handlowych;
§ prawo energetyczne;
§ prawo ochrony środowiska;
§ prawo zamówień publicznych;
§ prawo rolne;
Pozostałe specjalizacje Kancelarii: § prawo upadłościowe;
§ upadłość konsumencka;
§ prawo budowlane i inwestycyjne;
§ prawo finansowo – księgowe;
§ prawo podatkowe;
§ prawo ochrony konkurencji;
§ prawo autorskie;
§ prawo własności przemysłowej;
§ prawo Unii Europejskiej.
Roman Witaszek
Założyciel Kancelarii Witaszek, Wroński i Wspólnicy Sp. k.,absolwent Uniwersytetu Szczecińskiego na Wydziale Prawa i Administracji, ukończył aplikację sędziowską w Sądzie Okręgowym w Koszalinie. Specjalizuje się w sądowych procesach cywilnych, prawie handlowym, transakcjach międzynarodowych oraz prawie ochrony konkurencji. Członkostwo w organach spółek prawa handlowego takich jak zarząd oraz rada nadzorcza pozwoliło mu zdobyć praktyczną wiedzę w zakresie prawa finansowo – księgowego. Obsługuje przedsiębiorstwa z polskim i zagranicznym kapitałem. Zawód radcy prawnego wykonuje od 12 lat.
E-mail: witaszek@wwiw.pl
Założyciel Kancelarii Witaszek, Wroński i Wspólnicy Sp. k., absolwent Uniwersytetu Szczecińskiego na Wydziale Prawa i Administracji, ukończył aplikację sędziowską w Sądzie Okręgowym w Koszalinie. Specjalizuje się w prawie zamówień publicznych, prawie administracyjnym – w postępowaniu przed organami publicznymi, inwestycjach budowlanych, prawie upadłościowym i restrukturyzacyjnym oraz prawie energetycznym. W swojej wieloletniej pracy zajmował się obsługą transakcji związanych z nabywaniem, sprzedażą i najmem nieruchomości komercyjnych i przemysłowych. Posiada doświadczenie w procesie przekształceń spółek oraz bieżącej kompleksowej obsłudze spółek prawa handlowego, w tym również w zakresie prawa ochrony środowiska dla inwestycji przeprowadzanych przez Klientów Kancelarii w obszarach chronionych. Wykonuje zawód radcy prawnego od 2006 r.
E-mail: wronski@wwiw.pl
Wspólnik Kancelarii Witaszek, Wroński i Wspólnicy Sp. k., absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego na Wydziale Prawa i Administracji. Swoje wieloletnie, solidne wykształcenie prawnicze zdobyła m.in. dzięki doświadczeniu w pracy w administracji publicznej, udziałowi w prowadzonych postępowaniach przygotowawczych w sprawach karnych oraz długoletniej praktyce w Sądzie. Na co dzień zajmuje się obsługą jednostek samorządu terytorialnego oraz podmiotów gospodarczych. Posiada bardzo dużą wiedzę oraz doświadczenie w szczególności w prawie zamówień publicznych, prawie administracyjnym, prawie zobowiązań, prawie ochrony środowiska, prawie budowlanym i inwestycyjnym.
E-mail: kasprzak@wwiw.pl
Wspólnik Kancelarii Witaszek, Wroński i Wspólnicy Sp. k., absolwentka Uniwersytetu Szczecińskiego, na Wydziale Prawa i Administracji. W swojej pracy zawodowej specjalizuje się w prawie handlowym oraz sporach z zakresu prawa pracy. Posiada doświadczenie w zakresie prawa energetycznego, bankowego i ubezpieczeniowego. Uczestniczy w negocjacjach przedsądowych oraz reprezentuje Klientów w postępowaniu przed Sądami powszechnymi, administracyjnymi oraz w postępowaniu egzekucyjnym.
E-mail: bukowska@wwiw.pl
Osoby zainteresowane nawiązaniem współpracy z Kancelarią proszone są o przesłanie swojego CV wraz z listem motywacyjnym na adres: sekretariat@wwiw.pl. Po nadesłaniu zgłoszenia skontaktujemy się telefonicznie, bądź za pośrednictwem poczty elektronicznej i ewentualnie zaprosimy na rozmowę.
Witaszek, Wroński i Wspólnicy Spółka komandytowa
75-037 Koszalin, ul. Zwycięstwa 28/3
tel. +48 94 341 18 40
fax +48 94 316 92 33
e-mail: sekretariat@wwiw.pl
NIP: 669-252-58-67
REGON: 363009936
mBank Oddział w Koszalinie
nr rachunku: 27114021180000361288001001
Email: sekretariat@wwiw.pl
Tel.: +48 94 341 18 40
Copyright 2013 - 2017 wwiw.pl | Wykonanie: www.creations.pl | Debt - Zarządzanie wierzytelnościami ×