Source: http://prawo.vagla.pl/node/9465
Timestamp: 2019-06-18 12:02:58
Legal References Found: art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 10
 Art. 23
 art. 23
 Art. 23
 art. 23
 art. 23
 art. 23
 art. 23
 art. 23
 art. 23

Art. 9

Document Content:
O tym, że każdy zna swoją rolę | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet
- Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów, w czasie spotkania ze środowiskiem internetowym, które odbyło się miesiąc temu (por. Premier: Coś, co powstaje za pieniądze publiczne, jest własnością publiczną).
Przywołuję tą wypowiedź dziś, ponieważ dziś przypomniał ją Jarosław Lipszyc, prezes Fundacji Nowoczesna Polska, w czasie spotkania z ministrem Michałem Bonim. To było kolejne z cyklu spotkań. Tematy, to nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji (a ściślej: implementacja dyrektywy, w ramach której trwają prace nad audiowizualnymi usługami medialnymi na żądanie), blokowanie stron internetowych, nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (m.in. w zakresie procedury notice and takedown), nowelizacja ustawy o dostępie do informacji publicznej, w ramach której mają znaleźć się przepisy dotyczące re-use...
Słowa Pana Premiera zostały przywołane przez Jarosława Lipszyca w pewnym kontekście. Otóż trudno uznać, że strona rządowa coś z uczestnikami spotkań negocjuje. Rząd i tak zrobi to, co będzie chciał zrobić (w ramach przebicia się sugestii szczegółowych w dyskusji na wysokim, kierunkowym pułapie abstrakcji, w ramach politycznych możliwości i w ramach kalendarza pracy Komitetu Stałego Rady Ministrów, samej Rady Ministrów, i kalendarza prac Sejmu i Senatu, a to wszystko wobec wizji nadchodzących wyborów i prezydencji). Rząd może pewne uwagi i sugestie zgłaszane w czasie spotkań uwzględnić bądź nie uwzględniać. Uczestnicy spotkań zaś starają się - bo taka jest ich rola - sygnalizować to, co ich zdaniem wymaga sygnalizowania. W pewnych sytuacjach udaje się uzyskać porozumienie, w innych tego porozumienia brak.
Jeśli chodzi o prace nad ustawą wprowadzającą w Polsce zasady ponownego wykorzystania informacji z sektora publicznego (wyróżniam ten temat w niniejszej notatce, gdyż "re-use" - jak wiadomo - jest dla mnie bardzo ważną dziedziną prawa), to wiele już propozycjom rządowym poświęciłem miejsca w ostatnich notatkach. Czytelnicy zaś muszą wiedzieć, że konsultacje społeczne tej ustawy już się skończyły (przed 17 maja, gdy Rada Ministrów przyjęła Założenia do ustawy). W BIP MSWiA można znaleźć: Projekt ustawy o zmianie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz niektórych innych ustaw (w brzmieniu skierowanym do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów) (chociaż dziś usłyszałem, że same Założenia, które mają mieć odwzorowanie w projekcie ustawy, są opublikowane w BIP, to jednak nie widzę takich, które są w wersji "po Radzie Ministrów"), do którego teraz przygotowywane są kolejne poprawki "w duchu uzgodnień" (1) bezwarunkowy sposób przekazania do ponownego wykorzystania, ale jednak z wyjątkami, a także 2) wyłączenie pewnych informacji z udostępniania, co - jak zaproponowała strona rządowa i co nie jest zgodne z moimi postulatami - realizowane ma być przez wyłączenie z pojęcia "informacja publiczna" pewnych rodzajów informacji; por. Informacja publiczna a tajemnice - jak gwarantować interesy gospodarcze i procesowe państwa?). Oczywiście można w Sieci przeczytać kontestujące sytuację uwagi organizacji, które nie uczestniczą w spotkaniach z min. Bonim (słusznie - jak uważam - pytają o tryb toczących się rozmów; por. Jak planuje się wyłączyć dostęp do opinii prawnych - kolejny pomysł na nowelizacje - w serwisie Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich, które to stowarzyszenie prowadzi Pozarządowe Centrum Dostępu do Informacji Publicznej).
Już po dzisiejszym spotkaniu jego uczestnicy mogli zapoznać się z kolejną poprawką, tą mianowicie, która ma realizować postulat "bezwarunkowego" udostępniania informacji do ponownego użycia.
Zacytujmy tą propozycję (mając w pamięci, że konsultacje się skończyły i projektu ustawy nikt nie będzie konsultował, ponieważ konsultowano Założenia, z którymi projekt powinien być zgodny, zaś do przyjętych przez Radę Ministrów Założeń nie wiem, jak podlinkować):
W uzupełnieniu projektu ustawy o zmianie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz niektórych innych ustaw, wnoszę o wprowadzenie do przedłożonego projektu poniższych zmian zapisów, których celem jest ustanowienie zasady bezwarunkowego wykorzystywania informacji publicznej oraz ujednolicenie ograniczeń w tym zakresie:
1. W art. 9a ust 3. Słowa „może określić“ zastepuje się słowami „określa“
2. W art. 9a ust 3 pkt 2) po słowach „przeszukiwalność“ dodaje się słowa „“i dostępność“
3. W art. 9b ust 4 po słowach „dostępności informacji“ dodaje się słowa „“jak najszerszej grupie użytkowników“
4. W art. 10 ust 1 ustawy, po słowach „Biuletynie Informacji Publicznej“ dodaje się słowa „lub centralnym repozytorium“.
5. Art. 23b otrzymuje brzmienie:
1.	1.	Informacje publiczne są udostępniane w celu ich ponownego wykorzystywania bez ograniczeń warunkami i nieodpłatnie.
1.	2.	Podmiot zobowiązany może określić warunki ponownego wykorzystywania informacji dotyczące:
1.	1)	obowiązku poinformowania o źródle i czasie wytworzenia informacji;
2.	2)	obowiązku informowania o przetworzeniu informacji ponownie wykorzystywanej;
3.	3)	zakresu odpowiedzialności podmiotu zobowiązanego za przekazywane informacje,
1.	3.	Podmiot zobowiązany określa sposób korzystania z informacji publicznych stanowiących utwór w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) lub bazę danych w rozumieniu ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych (Dz.U. z 2001 r Nr 128 poz. 1402 z póżn. zm) zapewniający możliwość dowolnego wykorzystywania utworu - do celów komercyjnych i niekomercyjnych, tworzenia i rozpowszechniania kopii utworu, w całości lub we fragmentach, oraz wprowadzania zmian i rozpowszechniania utworów pochodnych.
1.	4.	Podmiot zobowiązany może nałożyć opłatę za komecyjne wykorzystywanie informacji publicznych o znacznej wartości gospodarczej lub informacji udostępnianych w trybie art. 23f ust. 2, których koszt przygotowania wykracza poza możliwości finansowe podmiotów zobowiązanych.
1.	5.	Nakładając opłatę uwzględnia się koszty przekazania informacji publicznej w określony sposób i formie oraz inne czynniki, jakie będą brane pod uwagę przy nietypowych wnioskach o ponowne wykorzystywanie informacji, które mogą mieć wpływ w szczególności na koszt lub czas przekazania informacji. Łączna wysokość nałożonej opłaty nie może przekroczyć sumy kosztów poniesionych bezpośrednio w celu przekazania informacji publicznej do ponownego wykorzystywania w określony sposób i formie.
1.	6.	Prezes Rady Ministrów może nałożyć opłatę za komercyjne wykorzystywanie zasobu informacyjnego o znacznej wartości gospodarczej, umieszczonego w repozytorium.
1.	7.	Prezes Rady Ministrów określi w drodze rozporządzenia wysokość i sposób uiszczania opłaty za komercyjne wykorzystywanie zasobu informacyjnego, z uwzględnieniem ograniczeń, o których mowa w ust. 5.
6. W art 23c słowa „w tym opłaty“ zastępuje się słowami „lub opłaty“
7. Art. 23d skreśla się.
8. W art. 23e ust 1 po słowach „szyfrujących“ dodaje się po przecinku słowa: „umożliwiających odczyt maszynowy,“
9. W art. 23e ust 2 słowa: „nieproporcjonalnych działań, przekraczających proste czynności“ zamienia się na: „specjalistycznych działań, przekraczających możliwości teleinformatyczne podmiotów zobowiązanych“.
10. W art. 23f po ust. 5 dodaje się nowy ust. 6 w brzmieniu: „Podmiot zobowiązany informuje Prezesa Rady Ministrów o przekroczeniu pułapu tysiąca otrzymanych wniosków o wykorzystanie informacji publicznej danego rodzaju“. Numeracja pozostałych ustepów zmienia się odpowiednio.
11. W art. 23g ust 1 po pkt 1) dodaje się nowy pkt 2) w brzmieniu: 2) wykaz informacji publicznych dostepnych w centralnym repozytorium na cele ponownego wykorzystanie“. Numeracja pozostałych punktów zmienia się odpowiednio.
12. W art. 23g ust 1 dotychczasowym punkcie 2 słowo „standardowe“ skreśla się
13. W art. 23g ust 4 otrzymuje brzmienie: „Brak odpowiednich informacji w menu przedmiotowym strony podmiotowej Biuletynu Informacji Publicznej, w kategorii „Ponowne wykorzystywanie informacji publicznych“ poczytuje się za zgodę na nieograniczone warunkami, bezpłatne wykorzystania udostępnianej informacji.“
Wkleiłem otrzymany projekt bez poprawiania literówek i polskich znaków diakrytycznych. Fakt, że zwróciłem na to właśnie uwagę może być uznany za sprzeniewierzenie się procesowi, w którym biorę udział (bo to przecież małostkowe). Owszem, chodzę na te spotkania i irytuję w ich trakcie zebranych swoimi uwagami (czasem bardzo irytuję, nawet kolegów z NGO-sów). Każdy jednak - w myśl cytatu z Pana Premiera - powinien znać swoją rolę. Moja rola zaś, jak ją widzę, polega m.in. na dostrzeganiu takich właśnie spraw.
I właściwie tyle chciałem napisać.
« Prawa pokrewne do sejmowych nagrań wideo i inne pytania | Konsultacje online - gdzieś idziemy »
Co oznacza "przeszukiwalność zasobu"?
N, 2011-06-26 18:30 by incognitus (niezweryfikowany)
Art. 9a ust 3 pkt 2) w projekcie brzmi:
"harmonogram przekazywania zasobu informacyjnego do centralnego repozytorium oraz wymagania techniczne opracowania tego zasobu, który ze względu na sposób koordynacji informacji oraz związane z nim metainformacje gwarantuje aktualność informacji, przeszukiwalność zasobu oraz możliwość jak najszerszego ponownego wykorzystywania informacji publicznych i ich maszynowego odczytu"
Według mnie "przeszukiwalność zasobu" nie oznacza jeszcze przeszukiwalności dokumentów wchodzących w skład "zasobu informacyjnego", a jedynie możliwość wyszukania dokumentu A, B lub C, ewentualnie możliwość przeszukiwania metadanych. Dodatkowo "maszynowy odczyt" to nic innego jak ocr. Czyżby jednak skany dokumentów dobrze się miały w dalszym ciągu?
Mam nadzieję, że to tylko moja wyobraźnia lub ignorancja terminologii prawniczej, a nie furtka pozwalająca na dalsze zamieszczanie skanów dokumentów.
Torreador, ole!
Pn, 2011-06-27 14:05 by wladek
Tak ciernistymi słowy
Przyganiał Vagla rządowi:
"Wkleiłem otrzymany projekt
bez poprawiania literówek..."
A wczesniej tak anonsowal
zamiar czepiania się słówek:
Zacytujmy tą propozycję...
Pornografia wirtualna - badanie