Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/09/40-posiedzenie-senatu-rp-viii-kadencji.html
Timestamp: 2018-04-24 20:39:03
Legal References Found: art.8
 art.8
 art.4
 art. 28
 art. 332
 art. 391

Art. 28
 art. 103
 art. 6
 art. 2

Document Content:
Zawieszenie emerytury: 40. posiedzenie Senatu RP VIII kadencji
Baszka 24 września 2013 22:33
O, będę tu pierwsza!
Właśnie wróciłam z rozprawy w Łodzi (no, po drodze wstąpiłam do sklepu...;))
WYGRANA zaległe, odsetki do rozpatrzenia przez ZUS. Pani sędzia sympatyczna, chyba już lekko znużona powtarzaniem tego samego w kółko. Wyjaśniła mi po ogłoszeniu wyroku, że sąd nie może orzekać w sprawie odsetek, bo najpierw ZUS musi wydać w tej sprawie decyzję. Jeśli będzie odmowna, to wtedy wystąpię do sądu. Po mnie była sprawa pana, który nie zgłosił się wcale. Na korytarzu sobie z nim miło pogawędziłam, myślałam, że to pełnomocnik emeryta, bo wiekowo na emeryta nijak nie pasował, ale okazało się, ze to pełnomocnik strony przeciwnej, czyli ZUS z Łodzi. Na mojej sprawie przedstawiciela z Tomaszowa Maz. nie było. Pani sędzia powiedziała, żebym poczekała chwilę na wyrok, bo w tej samej sprawie będzie następne posiedzenie. I jak pan młody, z którym tak sobie gawędziłam wyszedł z sali, to dopiero wyszło, że on nie nasz! Ale musiał wejść ze mną i wysłuchać obu wyroków: mojego i tego pana, którego nie było, ale i tak sędzina rozstrzygnęła sprawę: oboje tzw po, wiec oboje wygrani. Ale na korytarzu czekały dwie panie, jedna przyjechała na ogłoszenie wyroku, sprawę miała tydzień temu. Druga miała dziś pierwszą rozprawę, do niej też wszedł z ramienia ZUS ten młody i okazało się, że ona nie dostała od razu wyroku. A ten ZUS-owicz twierdził, ze w jej przypadku to ZUS wygra. Chyba rzeczywiście w Łodzi nadal jest podział na sprzed i po. Szkoda tylko mojego czasu, czasu sądu, przecież to wszystko tylko napędzanie kasy mecenasom. Druga pani, która czekała na ogłoszenie wyroku, była u adwokatki, która jej powiedziała, że na pewno przegra, bo miała emeryturę naliczoną w 2007, ale pewnie będzie apelacja. Ciekawe, czy u mnie też będzie ZUS apelował... Oj, jedna wielka głupota i strata nerwów. Chociaż niby nie przejmowałam się, bo ja już jestem po;), ale jednak jest stres, obawa, żeby czegoś nie zepsuć. Dziękuję Wam, kochane dziewczyny i super panowie! To dzięki blogowi, Waszym radom i wsparciu. Teraz wychowawcze i rocznik 53 i późniejsze? Czyli Ci, co mieli zostać na starych zasadach, a zmieniło im się, bo nie zdążyli odpowiednio szybko się zestarzeć i nie załapali się na powszechną do końca 2012. Ciekawe, jakie bzdury jeszcze zdążą nasi parlamentarzyści przegłosować! A teraz do miłego! Serdecznie wszystkich pozdrawiam!
Anonimowy 24 września 2013 23:20
Ja w SO w Łodzi wygrałem 11 czerwca i oczywiście ZUS wniósł apelację,kiedy będzie sprawa nie wiadomo ZUS gra na zwłokę.Z odsetkami miałem tak samo może ta sama sędzina.Mija prawie 4 m-ce i cisza.
Anonimowy 25 września 2013 04:41
Gratulacje - A3g
Wiga 25 września 2013 08:40
Baszko!
Cieszę się bardzo , że wygrałaś i jesteś z nami. Wiga
Baszko cieszę się z Tobą i zbierajmy siły do dalszej walki o kobiety z rocznika 1953, wychowawcze - tak nas okradają na stare lata.
popieram walkę o wychowawcze !!!
Baszko czy ty jesteś z 1953 r ?
Baszka 25 września 2013 15:16
tak, ten najlepszy;), 53
Jot z Pomorza 25 września 2013 16:39
cieszę się, że masz TO za sobą. Patrząc na emerytalno-sądowy tok wydarzeń od strony poczynań "wnioskodawczyni", to jesteśmy teraz na tym samym etapie - spokojnie czekamy co nastąpi :) Moje "zawieszenie" w czasie trwa już kilka miesięcy, bo sprawa w SO wygrana w maju, w czerwcu ZUS złożył apelację. SA milczy, zresztą ku mojemu zadowoleniu. Pisałaś kiedyś optymistycznie o najlepszej lokacie :))
Oby tylko wraz z wypłatą zaległych z odsetkami nie ukazało się nowe rozp. Rady Ministrów w spr. wysokości odsetek ustawowych, a trzeba przyznać, że obecne utrzymuje się już prawie 5 lat (najdłużej z takich rozp. na przestrzeni prawie ćwierć wieku).
Baszka 24 września 2013 22:35
oczywiście pogawędziłam sobie z jakimś panem, którego uznałam za pełnomocnika tego, którego nie było. Z tym, którego nie było nie gawędziłam...;)
Ula05 24 września 2013 23:04
Ważny jest spokój. Teraz tylko reszta, która należąła Ci się od dawna bez konieczności spotkania z miłymi ludźmi.
Ale coż, zafundowali nam cyrk więc pełnimy rolę różnych czworonogów w zależności od sytuacji..
Niektórym przydzie uwierzyć Panu premierowi bo przecież jak premier mówi, że nie da - to nie da a jak premier mówi, że da - to mówi a premier powiedział przecież, ... że da.
Kończąc tym optymistycznym akcentem życzę miłych snów.
Znów radomcy ,,warchoły ,sen Skrókiewicz P Maian i marsz Karczewski ,brawo
Anonimowy 25 września 2013 06:32
A no, znów "warchoły" i znów Radom
Ja takich "warchołów" PODZIWIAM i dzięki takim"warchołom" wraca chęć do życia.
Daniela 25 września 2013 09:30
Dołączam się do słów Basi.
Brawo Radom, nie po raz pierwszy w czołówce dążeń i walki o sprawiedliwość społeczną!
Powodzenia Panie senatorze Skurkiewicz
Anonimowy 25 września 2013 09:58
dziękuję w imieniu podkarpacia i lubelszczyzny
Krystyna2008 25 września 2013 10:48
Również dołączam się do słów Basi i Danieli oraz życzliwych blogowiczów z SERDECZNYMI PODZIĘKOWANIAMI życząc ZDROWIA i SIŁY do dalszej walki z NIESPRAWIEDLIWOŚCIĄ wobec nas.
Daniela 25 września 2013 07:55
Daniela 25 września 2013 09:42
Teraz zadziałamy dla dobra ogółu!
IRENA 25 września 2013 10:50
Baszko gratulacje , Danielo - wielkie uznanie za chęć niesienia pomocy innym. Pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Pozdrawiam Panie serdecznie i życzliwie. Za co wszyscy wiedzą.Dużo zdrowia !D.
Na stronie MPiPS jest dostępna odpowiedź (osobny plik pdf) ministra PiPS na uwagi RCL oraz MF zgłoszone na etapie Komitetu Stałego rady Ministrów.
Dodam, że odpowiedź została opublikowana już wczoraj na stronie BiP MPiPS, ale na stronie RCL nadal jej nie "zawieszono". Tam właśnie zaglądaliśmy ostatnio, przegapiając nowinki MPiPS...
Daniela 25 września 2013 09:22
Drogi Kibicu, bardzo dziękuję.
Świetna odpowiedź ministra Marka Buciora kierowana do ministra finansów!
Ula05 25 września 2013 09:26
Z przedstawionego stanowiska RCL zaakceptowanego przez MPiPS, w kwestii art.8 ust. 2 projektu ustawy, który był przedmiotem naszej dyskusji, jednoznacznie wynika, że najkorzystniejszą obecnie sytuacją dla ZUS jest przeciąganie w czasie spraw sądowych.
Zgodnie z zaproponowanym zapisem tego artykułu:
"Organ rentowy podejmie na wniosek emeryta postępowanie zawieszone z przyczyn określonych w ust.1 w przypadku gdy sąd wydał prawomocne orzeczenie kończące postępowanie w tej sprawie ".
Ustęp 1 dotyczy spraw będących w toku.
Po to by odciągnąć, w czasie, wypłatę zaległych świadczeń ZUS będzie na pewno dążył do tego by nie kończyły się za szybko.
Ale niezależnie od powyższej uwagi jest to zapis korzystny dla wszystkich niezależnie od tego jakiego typu prawomocny wyrok, w sprawie, otrzymali.
nie rozumiem, przecież ZUS będzie musiał wypłacić więcej odsetek
Minister zmieścił się w regulaminowym terminie - odpowiedział 20 września. A jeśli tak, to może stanowisko Stałego Komitetu Rady Ministrów będzie znane już niebawem i projekt trafi do Komisji Prawniczej, a następnie pod obrady Rady Ministrów i ... do Sejmu.
Anonimowy 25 września 2013 10:07
A co tam przecież to z naszych kieszeni.
Ula05 25 września 2013 10:09
Gdyby ZUS, w mojej ocenie, dbał o sprawę odsetek to juz obecnie nie składałby apelacji a jednak tego dokonuje a to z kolei jest równoznaczne z przeciaganiem sprawy w czasie - stąd ta moja uwaga.
Uwaga anonimowego blogowicza z 9:56 jest jak najbardziej zasadna.
Wiga 25 września 2013 10:46
Ulu05 , dla nas najważniejsze jest to , że uwagi RCL zostaną ujęte w projektowanej ustawie i tym samym art.8 obejmie wszystkie osoby, których sprawy rozstrzygają się w sądach.Usunięcie ust.3 w art.4 też działa na naszą korzyść. Pozdrawiam Wiga
Anonimowy 25 września 2013 10:47
Dziękuję za Twoje zawsze bardzo cenne spostrzeżenia i uwagi.
Bardzo przepraszam czy dobrze zrozumiałam że jeżeli czekam na SN (w SO i SA - przegrane jestem SPRZED) i tu będzie wyrok niekorzystny dla mnie to TEŻ USTAWA MNIE BĘDZIE DOTYCZYŁA?
Jeszcze raz b.b.przepraszam ale już mam mętlik i nie bardzo wierzę w cuda dla mojej grypy (SPRZED).
Dziękuje. BSz.
Daniela 25 września 2013 11:05
B.Sz. - dobrze zrozumiałaś, ale poczekajmy na wejście w życie ustawy, zobaczymy jaki będzie jej ostateczny kształt!
Danielo, b.dziękuje i pozdrawiam. BSz
Ula05 25 września 2013 11:18
Twój wyrok prawomocny to jest wyrok jaki otrzymałaś w Sądzie Apelacyjnym.
Uwierz w to, że w świetle wyroku TK, a obecnie w świetle projektu ustawy nie ma żadnego podziału.
Gdyby przyjęto zapis ustawy w wersji obecnie proponowanej to swoje należne świadczenia będziesz mogła otrzymać po złożeniu wniosku w ZUS.
Czekaj spokojnie, na pewno na blogu bedą pojawiały się informacje.
Ula05 25 września 2013 11:22
Tak, wszystko jest na dobrej drodze. Oni chyba podglądają nasze blogowe dyskusje.
Do Ula05 i Danieli
Kochane dziewczyny BARDZO DZIĘKUJĘ:))
Wiga 25 września 2013 12:09
Coś mi się zdaje, że masz rację w tym podglądaniu i śledzeniu na bieżąco blogowych dyskusji. Oby robili to dalej z korzyścią dla nas. Pozdrawiam również serdecznie i radośnie Wiga
Mirka 25 września 2013 12:24
prawnik Łukasz miał jednak rację, że ustawa obejmie wszystkich. Bez knucia, rzeczowo i krótko napisał
Anonimowy 25 września 2013 13:47
Ale w piśmie jest "babol" z datą 20 sierpnia zamiast prawidłowo 20 września....!
Anonimowy 25 września 2013 15:01
Odpowiedź ministra PiPS jest już też dostępna na stronie internetowej RCL:
http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/170087/170112/170115/dokument85831.pdf
c.d. 15:01
Przepraszam, to jest tylko link do odpowiedzi ministra PiPS na uwagi MF. Nadal nie zamieszczono na stronie RCL odpowiedzi ministra na uwagi RCL. Tak więc trzeba na razie korzystać z pliku na stronie BiP MPiPS.
im więcej czytam tym mniej rozumiem. Bardzo proszę o informację czy rządowy projekt obejmuje emerytów, którym po prawomocnym wyroku sądu wypłacono zaległe świadczenie. ale bez waloryzacji 2012 i bez odsetek. Bardzo proszę o wyjaśnienie.
Anonimowy 25 września 2013 20:43
Tak waloryzacje i odsetki do chwili ich wypłacenia.
Witam!To w końcu jak jest z tym DRUGIM czytaniem ustawy w senacie.Najpierw piszecie,że przedłużono termin,a wczoraj wieczorem pojawia się informacja,że termin (2 - 3.X.br)będzie dotrzymany???Naprawdę gubię się w tym wszystkim.Pozdrawiam-BK
Anonimowy 25 września 2013 08:58
proszę zatelefonować do sekretariatu Komisji Ustawodawczej - tam udzielą wiążącej informacji:
Sekretariat: tel. 22 694-95-76 (fax 22 694-95-77)
Można też skierować pytanie pisemnie na adres e-mail:
Łódź. 20 czerwca wygrałam w SO - oczywiście bez odsetek (z tych po). Też miła Pani sędzia. Wczoraj byłam się dowiedzieć, czy ZUS wniósł apelację. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że nie. Pieniędzy też nie otrzymałam. Podejrzewam, że ta apelacja została wycofana. Mam czekać na decyzję ZUS.(?). Dla mnie wyrok to wyrok - już powinien być wykonany.Pozdrawiam Jola
ZUS nie wniósł apelacji, czy wniósł i wycofał?
Anonimowy 25 września 2013 14:33
Oj Jolka, Jolka.. :)
Dlaczego nie spytałaś w sądzie jak dzwoniłaś czy ZUS wycofywał apelację ??
Teraz tylko siejesz zamęt na blogu tym swoim "podejrzewam , że ta apelacja została wycofana".
Niektórzy będą to "odczytywać" "po swojemu"a potem przekazywać fałszywą pogłoskę że ZUS wycofuje apelacje - co jest z u p e ł n ą NIEPRAWDĄ.
I tak "tworzy się" plotkę i emocje tu na tym blogu.
APEL DO WSZYSTKICH PISZĄCYCH tutaj swoje wpisy : LUDZIE !!! BĄDŹCIE BARDZIEJ ODPOWIEDZIALNI ZA TO CO TU GŁOSICIE !!!!!
Pani Jolu proszę napisać jak będzie już Pani wiedziała, czy ZUS wniósł apelacje,czy nie Anna
Anonimowy 25 września 2013 09:24
Jolu! Przecież ZUS ma 7 dni , to jeszcze może wnieść. Nie ciesz się za wcześnie! chociaż zyczę CI ,aby ni wnosił .Pozdrawiam
Anonimowy 25 września 2013 09:28
Nieporozumienie. Przecież pani Jola napisała, że wygrała w SO - 20 czerwca.
Pani Jola wygrała 20 czerwca i 7 dni minęło już dawno!!!
słusznie,pewnie ZUS nie złożył apelacji,wszak terminy działają w obie strony
..no i tak rodzi się nieporozumienie ..."wiedzą że dzwonią ale nie wiedzą w którym kościele"...
Z tego co JA wiem w ciągu 7 dni od wyroku obie strony mogą wystąpić o uzasadnienie pisemne wyroku. Jeżeli potwierdzi się na piśmie odbiór poczty zawierającej TO uzasadnienie - wówczas obie strony mają dodatkowo 14 dni / licząc od odbioru poczty!!/ na wniesienie apelacji.
ZUS może zatem wnieść apelację nawet 21 dni od ogłoszenia wyroku!!!.
U mnie tak właśnie było...
Wyrok 30.08.2013 a apelacja ZUS 21.09.2013.
Fajnie, prawda ???
Magdsa.
Anonimowy 25 września 2013 14:36
To są sadyści . U mojej znajomej czekali z kasacja do przedostatniego dnia terminu.
Sadyści ??? - mocne słowa . Mają takie prawo więc z niego korzystają. Jeżeli prawnik ma dużo spraw do załatwienia to jest rzeczą oczywistą że nie będzie się spieszył i "priorytetowo" traktował napisanie / a raczej złożenie / apelacji do sądu.
Oczywista oczywistość i dziwi mnie tego typu rozumowanie .
Darujmy sobie takie wpisy - źle świadczą o wpisującym.
Przepraszam JoluI ! Jestem dzisiaj jakaś zakrecona. W pośpiechu zakodowałam 20 września . Gratuluję wygranej. Pozdrowienia
Anonimowy 25 września 2013 13:50
Wygrałem w SO Łódź jestem"po" 11 czerwca a ZUS złożył apelacje 3 lipca do dziś cisza.Także 7 dni ZUSu na apelację to nieprawda.
Anonimowy 25 września 2013 14:15
Patrz wpis z godz.14.08. - pani Magdsa.
21 dni.na apelację.
Oczywiście że avizo zostanie odebrane w odpowiednim czasie / czyli odbierze się list będąc w domku :)/.
Jeżeli chcemy MY przdłużyć terminy to nie odbieramy poczty avizowanej w pierwszym terminie, po 7 dniach przychodzi następne avizo i dopiero tuż przed oznaczoną datą odbieramy avizo - zyskujemy 13 dni :)))
Ktośka.
Anonimowy 25 września 2013 14:16
7 dni to jest na złożenie wniosku o wydanie wyroku od dnia rozprawy Po otrzymaniu wyroku jest 14 dni na wniesienie apelacji.Czyli wszystko gra.
Baszka 25 września 2013 15:37
A czy nie będziemy próbować naciskać na zwrot z urzędu, zgodnie z sugestią p. Michalskiego i Prokuratorii Generalnej? W sądzie widziałam na wokandzie sprawy o podjęcie wypłaty zawieszonej, wznowienie wypłaty. Czyli niektórzy dopiero po aktualnej burzy w mediach zauważyli, że mogą się upomnieć o bieżące wypłaty, ale już tylko w sądzie, bo terminy składania wniosku do ZUS dawno minęły... A z ustawy powinni skorzystać wszyscy, więc niech chociaż ZUS ma obowiązek każdego, kto w terminie się nie zgłosi, powiadomić skutecznie o tym, że ma prawo odzyskać swoje pieniądze i wskazać mu sposób postępowania. Tu nie powinno być żadnego przedawnienia, liczenia na to, że ktoś się nie zgłosi!
Daniela 25 września 2013 16:20
Daniela 25 września 2013 16:30
Danielo masz rację. O tym cały czas piszę. Tylko do tego potrzebny jest nowy projekt ustawy, który by przeszedł całą drogę legislacyjną lub w istniejącym projekcie zamiast tylu artykułów umieścić tylko ,że ci co już otrzymali wyrównanie z odsetkami wyrokiem Sądów nie podlegają pod ustawę.Grażyna.
Daniela 25 września 2013 18:41
Danielo- tak być powinno jak piszesz. A jak będzie? Pewnie podobnie jak z zawieszeniem. Od początku wiedzieliśmy,że zawieszenie nam wypłat emerytur jest niezgodne z Konstytucją. Tak prosto było w ustawie o finansach dopisać niekorzystny dla nas artykuł .Teraz też wszyscy wiemy, że projektowana ustawa wyłączy jakąś część tych najbardziej niezorientowanych w sprawie emerytów i tych którzy już około 2 lat tułają się po Sądach . Niektórzy mają już prawomocne wyroki. Co z nimi.? Grażyna
Grażyno, czy przeczytałaś uważnie odpowiedź w-ce ministra Buciora na uwagi RCL do projektu ustawy (w ramach prac Stałego Komitetu Rady Ministrów)? Widać w niej, że przynajmniej część poprawek zmierza w dobrym kierunku, jak np. w kwestii "sądowych" z prawomocnymi wyrokami, o których piszesz, czy w kwestii odsetek liczonych do momentu wypłaty zawieszonego świadczenia, a nie do momentu opublikowania ustawy, itp.
Daniela 25 września 2013 19:27
Grażyno, zgadzam się z Tobą, że prawdopodobnie chcą wykluczyć niezorientowanych ( dobrze to sformułowałaś), ale nie widzę w tych projektach próby wykluczenia przegranych prawomocnym wyrokiem w sądach. W tym punkcie nasze pisma w ramach konsultacji społecznych chyba zrobiły swoje i wyrok TK dotyczący wszystkich musi zostać zrealizowany. Rządzący muszą też liczyć się z opinią SN i chyba czują respekt przed oceną skarg przez ETPCz w Strasburgu!
Czytałam -datowane 20.09.2013 .Tak jak piszesz część poprawek zmierza w dobrym kierunku .Tylko czy zostaną przyjęte?. Musimy nad tym czuwać.Najsprawiedliwiej by było jakby ZUS z urzędu unieważnił swoje decyzje o zawieszeniu.Ale to tylko pobożne życzenie.Grażyna
IRENA 25 września 2013 19:38
Dziewczyny w zakładce Rocznik 1953 jest wskazówka od kibica do działania pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Anonimowy 25 września 2013 20:10
Dlaczego ciągle rozważacie co by było gdyby było. Najpierw w konsultacjach społecznych były pisma że zapis powinien dotyczyć tych którzy nabyli prawo do emerytury przez 1 stycznia 2011r. i pobierali emeryturę od 8 stycznia 2009r. do 31 grudnia 2010r. a teraz zmiana zdania bo przecież jeszcze vacatio legis. Troche rozsądku. Sprawa jest w toku.
Anonimowy 25 września 2013 21:02
ad 20:10
Bo nie wiedzieliśmy o tej luce prawnej, która dotknęła naszego blogowego kolegę Xenefonta i na pewno nie tylko jego! Może się jeszcze coś uda zrobić dla tych emerytów, których objęły przecież te same przepisy prawne przy otrzymaniu, a potem zawieszeniu emerytury!
Trochę zrozumienia i solidarności z tymi ludźmi!
dobry duszek!
Jeszcze prosimy o uwzględnienie tych którzy otrzymali zwrot bez waloryzacji 2012i i bez odsetek. Jest nam przykro że nas pominięto. Walczyliśmy w sądach od listopada 2011r . Wywalczyliśmy zaległe ale jw. napisałam bez waloryzacji i odsetek.Czujemy się pokrzywdzeni, Proszę nie zapominajcie o nas.
W projekcie rządowym nie ma zadnej luki prawnej i obejmuje on wszystkich. Wszyscy maja takie same prawa, więc o co chodzi?
Wypada jednak podpisywac sie swoim uzywanym na blogu imieniem i nie podszywać sie pod jakiegos dobrego duszka.
Ireno , zakładki dla Rocznika 1953 jest już dwie ... W zakładce Rocznik1953 - 2 nie mogę znaleść tego wpisu :(
Masz rację, że na blogu wypada podpisywać się.
Dlaczego Twój wpis jest bez podpisu?
Nie masz racji, że podpisem powinno być imię, bo na forach itp. bardzo często jest to nick (pseudonim) i nikomu nie przychodzi do głowy, że jest to "podszywanie się".
Malum spiritus
Anonimowy 25 września 2013 22:03
w zakładce Rocznik 1953 należy odszukać wpis:
"Anonimowy 25 września 2013 18:16 "
Baszka 25 września 2013 23:00
Do Anonimowy25 września 2013 21:23
Ad."Wywalczyliśmy zaległe ale jw. napisałam bez waloryzacji i odsetek."
Myślę, że tego nie powinna regulować ustawa tylko należy zaskarżyć ZUS o złe naliczenie wysokości emerytury z okresu 01 X 11do wypłaty. Chyba roszczenia w stosunku do ZUS przedawniają się po trzech latach. Wydaje mi się, że w wyroku nie musi być szczegółowo wykazane co i w jakiej wysokości wchodzi w skład zasądzonego świadczenia, sąd nie jest od tego. To ZUS ma narzędzia, dokumentację i wyszkolonych w tej materii urzędników. I oni dobrze wiedzą jak naliczać wysokość należnych świadczeń zgodnie z przepisami. A wg przepisów były waloryzacje coroczne, jeśli ktoś pracował, to należy doliczyć za staż i jeszcze odliczyć za przekroczenie 70%,.. więcej nie pamiętam, ale ja nie dostaję pieniędzy za rozliczanie emerytur, tylko dostają je pracownicy ZUS za wykonywanie tej pracy, bo to w obowiązkach ZUS jest naliczanie, rozliczanie i wypłata świadczeń w prawidłowej wysokości i terminach! Może prawnicze głowy więcej podpowiedzą...
Baszko , dopiero co opisałaś ,sytuację - porównując ją do szkoły. Na tym przykładzie każdy widzi , , że sytuacja jest nienormalna . A teraz wyrażasz głęboka ufność , że ZUS zrealizuje wszystkie przeliczenia zgodnie z przepisami.
Otóż , nie zrealizuje na pewno , poniewaz JUŻ NIE REALIZUJE. Moja znajoma przez cały okres zawieszenia donosiła do ZUS co kwartał zaświadczenia o zatrudnieniu . ZUS ZA KAŻDYM RAZEM , czyli co kwartał , wydawał PRAWOMOCNE DECYZJE , na których kwota emerytury była przeliczona z dodaniem stażu , czyli co kwartał wyższa. Do tego w decyzji z kwietnia 2012 r. została zmieniona kwota bazowa na wyższą z powodu dodania do kwoty emerytury - przeliczanej ze względu na staz - waloryzacji . W tym roku znajoma dostała zwrot na podstawie wyroku SA.
Cała kwota została podana łącznie. Trudno się w ogóle zorientować , jak została wyliczona.Ale znajoma po ZANIŻONEJ , (podanej w tej decyzji o wypłacie zaległych ) kwocie bazowej zorientowała się , że ZUS nie respektował ŻADNEJ swojej prawomocnej decyzji o doliczeniu stażu , w związku z czym zarówno kwota bazowa , jak i wysokość emerytury są ZANIŻONE. Napisała kolejne pismo o doliczenie stażu , doręczając kolejne zaświadczenie z zakładu pracy . Wnioskowała w nim o przeliczenie emerytury zgodnie z kwotą bazową , podaną w ostatniej PRAWIDŁOWEJ decyzji z lipca 2013.r. Mija blisko 2 miesiące - nie ma odpowiedzi .Dlatego w ustawie musi być NIE TYLKO o waloryzacji i odsetkach , ale o WSZELKICH , należnych przeliczeniach w/g ustawy o EiR z FUS.. Jeżeli nie będzie , to będzie tak , jak opisałam powyżej - połowa emerytów sie nie zorientuje , a połowa znowu się bedzie szlajała po sądach , żeby dojść do prawidłowej kwoty. Pozdrawiam
Anonimowy 26 września 2013 07:23
Błąd powyżej :PRAWIDŁOWEJ decyzji z lipca 2013.r.
Ma byc ;PRAWIDŁOWEJ decyzji ze stycznia 2013.r.
Anonimowy 25 września 2013 16:21
Jestem pewna,że z urzędu ZUS nie będzie cofał swoich decyzji o wstrzymaniu wypłaty emerytury, bo to ich by za drogo kosztowało (objęło by również Polaków za granicą) i to za jednym zamachem wszystkich. Pieniędzy na to nie mają i dlatego przeciągają w czasie, aby sprawy w Sądach trwały jak najdłużej.Nerwy i zdrowie emerytów a także niepotrzebne zajęcie dla Sądów nie mają dla ZUS znaczenia. Opinia Prokuratorii Generalnej dlatego została uznana za niemerytoryczną,ponieważ Opinie należało składać do przygotowanego projektu a w nim nic nie było o wypłatach przez ZUS z urzędu z urzędu. Chyba nie wiele już w tej sprawie da się zrobić.Jak widać po obecnych wyrokach dalej emeryci skazani są na włóczenie się po Sądach. Dziękujmy,że Radom jest czujny. Panie Marianie i Senatorze Skurkirewcz dziękuję w imieniu pokrzywdzonych emerytów. Grażyna
Anonimowy 25 września 2013 17:44
Z całą pewnością ma Pani rację, chociaż to zupełnie irracjonalne działanie ; te sprawy sądowe wobec zmieniającej się sytuacji stają się kabaretem, w którym już chyba samym sędziom śmieszno i nudno. Pozdrawiam D.
Baszka 25 września 2013 23:41
Przecież od 2011 roku liczą, iluż to emerytów wybrało pracę! Policzyli więc dawno, ile zaoszczędzili, wystarczyło doliczyć odsetki (to było zrobione, ale one ciągle rosną!). Więc nie ma żadnego powodu, aby komuś nie zwrócić tego, co mu się należy. Rozdmuchują i nagłaśniają wieści, ile to nam oddają, chyba, żeby na nas zwalić dziurę budżetową. Tylko ta dziura jest i to coraz większa, a przecież nam nie oddali jeszcze... Budżetówka ma zamrożone pobory, nagłaśniali w ubiegłym roku, jakie to wielkie pieniądze i to jako jedyni dostali nauczyciele. A ja bym chociaż raz chciała zobaczyć w tych wywodach KWOTOWO podane podwyżki, bo nawet 10 % podwyżki pensji nauczyciela, to jeszcze niewielki ułamek 1% premii ministra, doradcy, czy innego superspecasuperkolesia, który roboty nie wykonał, ale kontrakt umiał podpisać odpowiedni... I nikt mu przyznanych pieniędzy nie zawiesza, chociaż na pewno nie są to uczciwie zarobione pieniądze. A nasze emerytury są wypracowane, bo nikt ich nie przyznał obywatelowi bez wymaganego stażu i wieku!
Ja jestem ciałem pedagogicznym, przez lata skrzywionym zawodowo, więc wczoraj, jadąc na swoją rozprawę, tak sobie myślałam, myślałam, i tak mi przyszło do głowy(opowiastka ze znanego mi podwórka) :
Uczniowie piszą sprawdzian np gimnazjalny (może być matura). Egzaminatorzy (to ci, co te zakodowane prace sprawdzają) otrzymali z CKE(Centralna Komisja Egzaminacyjna) klucz odpowiedzi i kryteria punktowania i oceniania prac. Zgodnie z nimi ocenili prace. Po pewnym czasie i interwencjach zawziętych i bojowo nastawionych rodziców (lub maturzystów) CKE przyznaje, że wkradła się w te klucze odpowiedzi i punktację pewna pomyłka.
uczniowie=emeryci
egzaminatorzy=ZUS
CKE=sejm, rząd, PO, ...czy kto rządzi...
Czy każdy uczeń pokrzywdzony sam ma występować z wnioskiem, w którym wskaże błędy w ocenianiu swojej pracy i jeszcze sam poda poprawny sposób oceny jego pracy? Czy raczej to egzaminatorzy na podstawie NOWYCH, POPRAWIONYCH kryteriów sprawdzą i ocenią ponownie WSZYSTKIE PRACE WSZYSTKICH UCZNIÓW?
1. Nowe kryteria mamy: nie ma art. 28 w stosunku do nas!
2. Egzaminatorzy nadal pracują i mają narzędzia do poprawnego przeliczenia punktów i poprawnego oceniania: ZUS ma całą potrzebną dokumentację!
3. Egzaminatorzy czekają, że każdy uczeń w określonym czasie zwróci się do niezależnej komisji np. przy kuratorium, a gdy ona wyda decyzję, to i tak się od niej odwołają(chociaż doskonale już wiedzą, że ocenianie było błędne), rosną koszty odszkodowań, komisje kuratoryjne zalewają tysiące wniosków i zamiast wykonywać swoją potrzebną pracę, komisje powtarzają te same procedury i pisma w stosunku do coraz nowych uczniów.
A kto za to płaci??? No, przecież nie CKE!
Uzupełniam legendę, choć każdy już wie, ze te komisje, to sądy...
Myślę, że podać mądrzejsze rozwiązanie potrafi każdy w miarę normalny uczeń szkoły podstawowej.
Serdecznie wszystkich przepraszam za ten przydługi wpis, ale ciała gogiczne tak mają, muszą długo i cierpliwie tłumaczyć, słuchacze zaś muszą mieć jeszcze więcej cierpliwości, żeby wysłuchać;)
Jak to dobrze, że jadąc wczoraj na swoją rozprawę, tak sobie myślałaś i myślałaś, bo to, co przyszło Ci do głowy jest rewelacyjnym porównaniem :))) (ze śmiechu turlam się po klawiaturze).
To się nadaje na list otwarty do p. premiera, p. min. PiPS, p. prezesa ZUS. Wszyscy czytający zrozumieliby "złożoność" działań, które są podejmowane przez decydentów z powagą i w majestacie prawa.
Jednak szkoda, że nie pogawędziłaś sobie z tym panem, którego nie było w sądzie :))
Anonimowy 26 września 2013 08:05
Baszko jestem pod wrażeniem,dziękuję,ze jesteś z nami w tej przykrej sytuacji,która nie powinna mieć miejsca Pozdrawiam Krystyna
Wiga 26 września 2013 08:21
Baszko , jesteś niesamowita ! Pozdrawiam Wiga
Znakomite należy wysłać w całości do wszystkich tych w pocie pracujących"organów"!D.
Ula05 26 września 2013 10:06
Analogia wspaniała.
Zapomniałaś jednak o wyższym poziomie edukacji.
Na wyższym poziomie edukacji bardzo dobry student wskazuje nowe rozwiązania, koryguje nieścisłości dokonane przez profesora.
Takim bardzo dobrym studentem jesteśmy, my emeryci, w obliczu chociażby pracowników ZUS. Jeżeli jednak edukacja emeryta nie sięgnie zenitu to będzie miał wstawiane dowolne ilości miesięcy, przeliczenia z uwzglednieniem kwoty bazowej z dowolnego roku i zawsze to będzie z korzyścią dla tych "wyedukowanych inaczej".
Nie powinnaś się więc dziwić (to ironia), że po wejściu ustawy będziesz zobowiązana do obliczenia
a) kwot zaleglej emerytury z podaniem ilości miesięcy
b) procentu skladanego od każdej kwoty;
c) dodania waloryzacji
Może załapiesz się na jakąś umowę- zlecenie, a jak nie, to bedziesz miała rachunki tego typu:
podatek za jeden miesiac wynosi (powiedzmy) 50 zł
to za dwa miesiące odpowiednio 150zł. To obliczenie ZUS i jest to fakt autentyczny
od listopada do marca to okres wynoszacy 4 miesiące - obliczenia ZUS.
Co się więc bardziej opłaca - być wyedukowanym studentem (emerytem)i i wskazać błędy profesorowi (ZUS i inni) jeżeli je popełni czy ze skromnością uznać jego wyższość?
Myślę, że lepiej będzie wspólnie, nie oczekując żadnych gratyfikacji, dokonać właściwych obliczeń.
Baszka 26 września 2013 17:02
Baszka26 września 2013 16:56
W takim razie ja zapisuję się do grup pań na seminarium pt.:
1. Wyliczanie wysokości świadczenia emerytalnego emeryta będącego na emeryturze wcześniejszej
2. Wyliczanie wysokości odsetek ustawowych od niewypłaconych w terminie świadczeń
3. Postępowanie mądrego emeryta, który jest na wcześniejszej, ale już skończył 60+
a) gdy zostaje na wcześniejszej
b) chce nową, powszechną (czyli też z II filara, bo zrezygnowałam z niego pod warunkiem otrzymywania emerytury naliczanej wg prawa obowiązującego w 2009 roku)
Uprzejmie proszę o wywieszenie listy wszystkich dostępnych szkoleń w sprawach dotyczących obecnych emerytów, kiedyś będących na wychowawczych i propozycje innych ciekawych studiów (mogą być kursy, zaoczne, internetowe, zwykłe czy podyplomowe...)
Słuchajcie, a tak na serio, to może stwórzmy UNIWERSYTET EMERYCKI i wystąpmy do unii o dofinansowanie w ramach aktywizacji grup społecznych, współpracy międzypokoleniowej, albo jakiejś innej, dopasujemy się przecież!
Ja na szkolenie dotyczące liczenia wysokości mojej zaległej chcę się zapisać na serio! Może zachętą dla moich profesorek będzie fakt, iż jestem n-ką matematyki, ale ZUS i FUS mnie zupełnie otumania;((
Ula05 26 września 2013 20:01
Profesorki - to panie z ZUS a my emerytki pracujące lub już nie to "mądre studentki".
może byśmy oddzielili tych po i tych przed ,chociaż w panśtwie "prawa" takich rozdziałów być nie powinno
Anonimowy 26 września 2013 09:31
A po co? Nie ma takiego podziału. To jest coś wydumanego. H.W.
Anonimowy 25 września 2013 16:49
zapomniałam się podpisać krystyna 708
A ty krystyno 708 jesteś ani tu ani tam. A jaka przegrodę do podziału masz do zaoferowania?
IRENA 25 września 2013 19:26
Na stronie MPiPS BiP jest odpowiedź ministra na uwagi RCL
Tylko dlaczego pismo jest z datą 20 sierpnia, a uwagi dotyczą pisma MF z 18 września?
Anonimowy 25 września 2013 19:37
O błędach pisarskich nie słyszałaś? Nigdy się nie pomyliłaś?
W takich dokumentach!!!?
Anonimowy 25 września 2013 22:12
W projekcie jest zapis ,że Ci co mają w sprawy sądach, powinni je wycofać , by mogli otrzymać zwrot zaległych świadczeń. A co w sytuacji, gdy ZUS złożył apelację od wygranej przez emeryta sprawy i jej nie wycofa.
Anonimowy 25 września 2013 22:18
skarżąca/y może sprawę cofnąć na każdej etapie postępowania, ale przed prawomocnością orzeczenia.
Nie ma tu znaczenia fakt, czy ZUS cofnie apelacje, czy nie cofnie.
Anonimowy 25 września 2013 22:32
Czyli jeżeli ja wygrałam w SO a ZUS wniesie apelację i sprawa trafi do SA to w momencie wejścia ustawy w życie JA będę mogła wycofać sprawę z SA ??? Na jakiej podstawie ???
Jeżeli wygrałam w SO a w tym czasie będzie trwała sprawa apelacyjna w SA z powództwa ZUS to ZUS będzie musiał wycofać sprawę - tak myślę...
skarżący decyduje, czy COFA ODWOŁANIE, czy sprawa ma się toczyć.
Nawet na samej rozprawie w SA możesz COFNĄĆ ODWOLANIE od decyzji i sąd MUSI to postępowanie UMORZYĆ!
Anonimowy 26 września 2013 07:33
To znaczy, że cofać będziemy swoje odwołania od decyzji ZUS, które składaliśmy do SO, Jeżeli na wskutek odwołań od wyroków SO i sprawa znajduje się w SA to do którego Sądu będziemy pisać o wycofanie naszych odwołań od decyzji ZUS do SO czy SA? GS
Anonimowy 26 września 2013 08:34
Tam gdzie będzie znajdowała się sprawa - to znaczy, że jeżeli sprawa będzie w SO to wycofujesz z SO a jezeli będzie w Sadzie Apelacyjnym wniosek o wycofaniee składasz do SA.
Anonimowy 26 września 2013 10:28
Możliwość cofnięcia pozwu po wydaniu orzeczenia,
ale jeszcze przed jego zaskarżeniem, reguluje art. 332 §2 kpc i art. 391 kpc (przewidując w tym wypadku konieczność uchylenia wydanego orzeczenia sądu).
Cofnięcie pozwu po wniesieniu środka odwoławczego wywołuje skutki już w postępowaniu odwoławczym.
Wówczas to sąd ten uchyla zaskarżony wyrok
sądu I instancji i umarza całe postępowanie (vide:postanowienie SN z 10 lipca 1972 r., I PR 129/72)
Anonimowy 26 września 2013 00:27
Kolezanki i Koledzy mysle ta wiadomosc jest pozytywna dla wszystkich nie tylko dla mnie nie bede uzywal slow,, przed ,,po,, wszyscy zrealizowalismy Ustawe po 08 01 09 wszysy jestesmy,, po,, ja nawet dalej bo z marca 09 dzis dzis otrzymalem od naszej p Karolinki Miary wiadomosc ze radomski ZUS wycofal skarge kasacyjna z SN wiec mam wyrok PRAWOMOCNY ale to przeklada sie na Was wszystkich Wiem zusy skladaja apelacje ,to taktyka i to droga finansowo ,po to by bledy odwlec w czasie teraz ja wystepuje o odsetki i odsetki od odsetek juz p Miara mysli i o zwrot kosztow prawniczych dla mnie koszty zusu rosna moze ktos ,,beknie,, tu apel do Premiera Tuska !!! nie sluchaja co Premier mowi dzis powiedial mi sen Skorkiewicz ze w Senacie 2 pazdzernika bedzie przglosowany projekt Usawy i pojdzie do Sejmu
i kilka refleks Krzysztow nastawiony jest pesemistycznie ja optymistycznie ale z biegiem lat zblizam sie do Niego ,robcie swoje w cierpliwosci ja tez uwierze jak wsystkim wyplca ale mam nadzieje ze dla wszystkich ,powtarzam wszystkich jak jest w projekcie Senackim bedzie OK chyba wrogowie naszej sprawy obrazaja Krzysztofa to samo Danielo apel do Ciebie znam fakty adminka tz nasz blog jest zasilany przez STARYCH a nowi mysla ze to nic adminke nie kosztuje troche innego myslenia naprawde Iza ma ciezkie zadanie ,nie wiem czy dzis by sie tego podjela ,,,mamy biezace !!! Danielo zaapeluj ,blog to nasza bron pozdrawiam wszystkich widze swiatelko w tunelu i bedzie ok podobno mam <<dobra reke,,,marian radom
Ula05 26 września 2013 09:11
Wzmiankuje Pan o senackim projekcie ustawy, którego kolejnym etapem,, po czytaniu w dniu 2 października, ma być sejm.
W dotychczsowej wersji tego projektu jest zapis
" Emeryt, który nabył prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011r. i zrealizował je od 8 stycznia 2009r. do 31 grudnia 2010r.(...)"
Zapis dotycący realizacji tego prawa wyłącza spod zakresu działania ustawy część emerytów. Niektórzy z nich ujawnili sie na blogu.
Mam taką skromną prośbę - czy zechciałby Pan zwrócić na to uwagę Pana senatora Skurkiewicza.
życze dalszych sukcesów i pozdrawiam
Wiga 26 września 2013 09:29
ULU 05 widzę, że o tym samym myślimy. Pozdrawiam Wiga
Do Ula05,
proszę tą propozycję przesłać do p.Mariana na emaila.
Anonimowy 26 września 2013 00:39
Witam. Kuzynka ma pod koniec października rozprawę i w chwili obecnej dylemat w związku z "zapewnieniami" parlamentarzystów. Odwołać, czy nie?
Anonimowy 26 września 2013 06:32
Czytaj uważnie o czym tu się na blogu pisze.Niczego niech kuzynka nie wycofuje.Ustawa /oby tylko weszła w życie/ to jeszcze trochę czasu potrwa.Ustawa musi przejść cały proces prac w Sejmie.A to niestety trwa.
Anonimowy 26 września 2013 08:02
Otrzymałam wyrok z Sądu Apelacyjnego wraz z uzasadnieniem, oczywiście niekorzystną dla mnie bo jestem z 2008 roku. Co mam robić czy składać kasację czy nie????????????????/
Składaj kasację.
Nie możesz dopuścić do tego ażeby wypaść z "obiegu" prawnego.
Do wejścia ustawy w życie jeszcze zapewne upłynie trochę czasu a Ty jesteś zobligowana terminem złożenia kasacji.
Wiga 26 września 2013 08:12
Każdy podejmuje decyzję za siebie. Ja na Twoim miejscu złożyłabym kasację ponieważ do wejścia w życie przygotowywanej ustawy jest jeszcze daleko. Pozdrawiam Wiga
Mam nie typowe pytanie - czekam na sprawę w SN - czy ktoś już miał sprawę w SN i był na niej obecny ? Jeżeli chodzi o mnie to zamierzam pojechać. Czy zrobię dobrze?
Dotychczasowe wyroki SN (zarówno z kasacji emerytów, jak ZUS) zapadały na posiedzeniach niejawnych. Czy to oznacza, że strony w nich nie uczestniczyły?
Anonimowy 26 września 2013 11:10
Moja sprawa odbyła się w SN, nie uczestniczyłam w niej.Myślę,że nie ma takiej potrzeby bo przecież SN wyrok wydaje analizując przepisy prawne dotyczące sprawy /naszej sprawy/ nie wiem jak jest w innych.
Dodam,że w SN reprezentuje nas prawnik/ bo taki jest wymóg/ i nasza obecność jest zbędna. Cała procedura - korespondencja jest wymieniana z kancelarią a kancelaria informuje mnie.
A ja mam pytanie czy ktoś z Państwa miał już rozprawę w SA po złożonej apelacji przez ZUS
Anonimowy 26 września 2013 10:14
rozumiem,że chodzi o rozprawy w SA te ostatnie
bardzo proszę o komentarze osób,które teraz miały sprawy w SO i SA
Mam ogromną prośbę do osób które nabyły prawo do wcześniejszej emerytury i pobierały świadczenie pieniężne mimo zatrudnienia. w 2008 r. złożyłam wniosek o utalenie prawa do emerytury wcześniejszej. Spełniłam wymogi i otrzymałam decyzję oraz zawieszono świadczenie bo pracowałam. Dołączyłam wtedy RP-7 z zarobkami do 2007 r. Po wyroku TK i wznowieniu świadczenia wysłałam do ZUS-u RP-7 za okres pięciu lat i otrzymałam odpowiedź że nie należy się większe świadczenie. Jestem 1953 r. nadal pracuję i już osiagnęłam wiek do emerytury powszechnej , zamierzam kontynuować dalej zatrudnienie jak więc będzie z tą moją emeryturą już powszechną . Czy cośkolwiek doliczą mi. Sprawę w SO przegrałam. Czekam na apelację. Nie ogarniam tych zawiłości emerytalnych. czekam na jakieś wskazówki i z góry dziękuje. Alicja
Bardzo dziwne to , że nie chcieli Pani przeliczyć po doniesieniu RP -7za 6 lat. Powinni przeliczyć wcześniejszą emeryturę. Ja donoszę RP -7 co roku.W tym roku odmówili mi przeliczenia emerytury ze względu na zbyt niskie zarobki , i dlatego wycofałam wniosek.Ale nawet , jeżeli nie mogą podnieść Pani kwoty bazowej , powinni doliczyć staż do wcześniejszej emerytury - i ta emerytura powinna być wyższa.A czy przy składaniu RP-7 złożyła Pani wniosek o przeliczenie emerytury z nową kwota bazowa i doliczenie stazu? Pozdrawiam.
...otrzymałam "odpowiedź" że nie należy się większe świadczenie..
Ale ustną , czy pisemną ? Nie napisała Pani , czy złożyła Pani wniosek o przeliczenie emerytury na piśmie ?
Należy zanieść zaświadczenie o dalszym zatrudnieniu ( z uwzględnieniem przebywania na chorobowym lub bezpłatnym urlopie ) .
Art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw
(Dz. U. Nr 257, poz. 1726 oraz z 2011 r. Nr 291, poz. 1707) w związku z art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o eme-
ryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227, z 2010 r. Nr 40, poz. 224,
Nr 134, poz. 903, Nr 205, poz. 1365, Nr 238, poz. 1578 i Nr 257, poz. 1726, z 2011 r. Nr 75, poz. 398, Nr 149, poz. 887,
Nr 168, poz. 1001, Nr 187, poz. 1112 i Nr 205, poz. 1203 oraz z 2012 r. poz. 118 i 251), dodanym przez art. 6 pkt 2 ustawy
z 16 grudnia 2010 r., w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia
2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, je s t niez g odny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa
i stanowionego przez nie prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
mam takie pytanie ,po przeczytaniu tego nie bardzo rozumie tego okreslenia"przed" i "po", w tym uzasadnieniu pisze "którzy nabyli prawo przed 1 stycznia 2011"
Daniela 26 września 2013 12:31
Panie Wiesławie, nie widzę powodu aby nie odpowiedzieć na zadane pytanie.
Ten sztuczny podział wprowadziła większość sądów, które oddalały odwołania emerytów od decyzji ZUS tym, którzy po raz pierwszy wystąpili z wnioskiem o ustalenie swojego prawa do emerytury przed 8.01.2009r., natomiast ci, którzy z takim wnioskiem do ZUS-u wystąpili od 8.01.2009r. - stanowili grupę "po".
Daniela 26 września 2013 13:06
Popieram apel Pana Mariana. Pamiętajmy o zasilaniu konta Adminki IZABELI - jako darowizny na rzecz prowadzenia bloga.
Ten blog jest wielkim osiągnięciem wszystkich emerytów, tu możemy wspaniale wzbogacać naszą wiedzę, skorzystać z pomocy i rad osób bardziej zorientowanych i często bez korzystania z pomocy adwokatów napisać samodzielnie pisma do sądów oprócz kasacji. Musimy utrzymać jego istnienie, gdyż:
BLOG STANOWI NASZĄ SIŁĘ, BO SKUPIA SILNĄ GRUPĘ AKTYWNYCH LUDZI!
BLOG JEST SKUTECZNYM ORĘŻEM W WALCE O SPRAWIEDLIWOŚĆ!
DZIĘKI TEMU BLOGOWI WIELU EMERYTÓW UWIERZYŁO, ŻE WARTO WALCZYĆ Z NIESPRAWIEDLIWOŚCIĄ!
DZIĘKI NASZEMU UCZESTNICTWU W KONSULTACJACH SPOŁECZNYCH ZMIENIŁO SIĘ DIAMETRALNIE STANOWISKO MPiPS!
Musimy o tym pamiętać, bo już raz na własnej skórze doświadczyliśmy braku możliwości kontaktu z sobą za jego pośrednictwem !
Anonimowy 26 września 2013 13:15
Jestem jak z tego wynika "z przed" i oczywiście przegrałem sprawę w sądzie .Odwoływać się czy nie?
Oczywiście,że się odwoływać.
I nie przegapić terminu.
IRENA 26 września 2013 13:59
Danielo świetnie to ujęłaś czym dla nas jeszcze zawieszonych jest ten blog. Ja osobiście dużo się nauczyłam bo jest to swego rodzaju Uniwersytet , wiele komentarzy jest wartych analizy i dyskusji . Wpisy nieeleganckie pomijam .Myślę , że wiele osób zaglądających na blog jest podobnego zdania .Serdecznie pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Widać na blogu ogromną rozbieżność w edukacji. Proszę poczytać trochę informacji z bloga to się Pan zorientuje.Nie sposób każdemu indywidualnie tłumaczyć, kiedy właściwie ten etap mamy już za sobą.
z 11:40 trochę wyrozumiałosci i cierpliwości
Przepraszam, poniosło mnie - taka pogoda!
no właśnie ,trochę wyrozumiałości,może nie jestem aż tak bystry chciałbym tylko wiedzieć czy TK , podzielił na "przed" i "po".
To co przeczytałem "nabyli prawo przed 1 stycznia 2011 r."
Daniela 26 września 2013 13:46
Panie Wiesławie poniżej instrukcja dla Pana!
Czy w podobnej sytuacji jak kobiety z 1953 r. nie są mężczyżni z 1948 ?
Anonimowy 26 września 2013 16:07
Wg informacji na stronie ZUS - nie są.
Daniela 26 września 2013 13:44
Panie Wiesławie ze Szczecina - musi Pan w ciągu 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku, wystąpić z wnioskiem do sądu o odpis wyroku z jego uzasadnieniem. Po otrzymaniu pisma z sądu - 14 dni na wniesienie apelacji, wzór do wykorzystania na blogu.
Anonimowy 26 września 2013 14:45
Dzięki za odpowiedz Pani Danielo,uzasadnienie już mam,teraz będę składał apelację ale chyba z pomocą adwokata bo naprawdę nie wiem jak to uzasadnić,jeszcze raz wielkie dzięki.
Daniela 26 września 2013 14:56
Panie Wiesławie, jest wzór dla tych "sprzed" mojego autorstwa. Można z tego coś dla siebie wybrać, ważne żeby stracić terminu - 2 tygodnie. Adwokat będzie konieczny do ewentualnej kasacji!
Może Pan podać swoją pocztę, aby odnieść się do uzasadnienia sądu w Pana sprawie.
Anonimowy 26 września 2013 18:35
Niestety Pani Danielo ,w te pędy poleciałem do adwokata,zapłaciłem niestety 300zł ,ale mam to z głowy.
Od teraz będę uważnie śledził te forum.
Jagoda 26 września 2013 20:10
proszę o podanie kancelarii prawnej która zajęła się Pana sprawą
Anonimowy 27 września 2013 10:08
Jest to kancelaria mieszcząca się przy Królowej Jadwigi 13
Jagoda 27 września 2013 20:49
Chyba nie - mężczyznom z 1948r nie odlicza się pobranych emerytur, mają tylko przedłużony wiek emerytalny - na 100% nie wiem.
Na stronie ZUS chyba jest na 100% :
Daniela 26 września 2013 13:50
Wigo, w wiadomej sprawie, o której pisałaś o 9:29 - napisałam do Mariana!!!
Anonimowy 26 września 2013 14:31
P. Danielo wielkie dzięki, może będzie Pani miała też dobrą rękę tak jak Pan Marian czego życzę Wam i byłoby tak sprawiedliwie objąć wszystkich zawieszonych, może Pan Senator Skurkiewicz to wywalczy, modlę się o to, bo przecież są zawieszeni mimo, że nabyli prawa a nie skorzystali z różnych przyczyn, ZUS to może sprawdzić wiek i staż w 2009-2010, przecież to by było takie proste i sprawiedliwe dla wszystkich zawieszonych. Dziękuję Pani Danielo i pozdrawiam Anna
Wiga 26 września 2013 19:35
Dzięki Danielo, oby się udało, pozdrawiam Wiga
Baszka 26 września 2013 16:56
Baszka 26 września 2013 16:58
To miało być gdzie indziej, zaraz poszukam, gdzie;(
Baszka 26 września 2013 17:05
to chyba jakiś robaczek na stronie blogu, klonuje się samo. A może to znak, że tak będą rozmnażać się nasze pieniądze?
www.senat.gov.pl/prace/senat/posiedzenia/tematy,52,1.html
Anonimowy 27 września 2013 14:13
Objaśnienie oznaczeń: <> druk pogrubiony – tekst wstawiony
do projektu ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 408 S )
USTAWA z dnia 16 grudnia 2010 r. O ZMIANIE USTAWY O FINANSACH PUBLICZNYCH ORAZ NIEKTÓRYCH INNYCH USTAW (Dz. U. Nr 257, poz. 1726, z 2011 r. Nr 291, poz. 1707 oraz z 2012 r. poz. 1285)
USTAWA z dnia 17 grudnia 1998 r. O EMERYTURACH I RENTACH Z FUNDUSZU UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH (Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227, z późn. zm.)