Source: http://docplayer.pl/652866-Spis-tresci-metody-formy-i-programy-ksztalcenia-e-edukacja-w-kraju-zarzadzanie-wiedza-ksztalcenie-ustawiczne-e-biznes-e-edukacja-na-swiecie.html
Timestamp: 2017-11-20 19:39:41
Legal References Found: sui generis
 art. 82
 art. 102
 art. 82
 art. 102
 art. 2
 art. 3
 art. 31
 art. 129
 art. 1

Document Content:
SPIS TREŚCI. metody, formy i programy kształcenia. e-edukacja w kraju. zarządzanie wiedzą. kształcenie ustawiczne. e-biznes. e-edukacja na świecie - PDF
SPIS TREŚCI. metody, formy i programy kształcenia. e-edukacja w kraju. zarządzanie wiedzą. kształcenie ustawiczne. e-biznes. e-edukacja na świecie
Download "SPIS TREŚCI. metody, formy i programy kształcenia. e-edukacja w kraju. zarządzanie wiedzą. kształcenie ustawiczne. e-biznes. e-edukacja na świecie"
2 SPIS TREŚCI 3 Od redakcji 4 Aktualności metody, formy i programy kształcenia 5 Strategia dobrowolnego dzielenia się aktywami niematerialnymi na rynkach technologii ICT nowe wyzwanie dla regulacji? Włodzimierz Szpringer 14 Komunikacja sieciowa. Uwarunkowania, kategorie i paradoksy recenzja Janina Fras, Wojciech Rynkiewicz 18 Wieloetatowość pracowników a zarządzanie kapitałem ludzkim Waldemar Walczak 26 Plagiatorstwo propozycja diagnozy i terapii na podstawie wyników badania ankietowego wśród studentów Nikodem Miranowicz e-edukacja w kraju 32 Społecznościowy kurs e-learningowy Agnieszka Chrząszcz, Karolina Grodecka, Jan Markowić 36 e-edukacja.net relacja z konferencji Marcin Dąbrowski, Maria Zając 37 Ewaluacja w procesie kształcenia online możliwości narzędzia SEVAQ+ Małgorzata Grad-Grudzińska, Magdalena Jasińska, Adam Chmielewski 44 Konferencja Naukowa Edukacyjne konteksty Cyberprzestrzeni relacja Natalia Walter 45 Skuteczność tradycyjnych i elektronicznych form kształcenia w zakresie przedmiotów ekonomicznych wyniki badań Piotr Betlej 51 Zastosowanie programu PowerPoint w e-learningu Barbara Kołodziejczak zarządzanie wiedzą 56 Audyt informacji problemy metodologiczne Katarzyna Materska 64 Praktyki zarządzania wiedzą projektową w polskich organizacjach wyniki badań Paweł Wyrozębski kształcenie ustawiczne 76 Poziom kształcenia i przygotowania do zawodu na studiach bibliologicznych w ocenie studentów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu wyniki badań ankietowych Wanda A. Ciszewska, Małgorzata Kowalska e-biznes 84 Centralna baza e-wzorów w świetle nowych przepisów ułatwienie czy komplikacja? Marta Matuszewska-Maroń, Justyna Góral-Kaczmarek e-edukacja na świecie 91 Konferencja Online Educa Berlin 2011 relacja Dorota Myko 94 Teaching and Learning with Social Media Catheryn Cheal
3 Szanowni Czytelnicy e-mentora, Serdecznie zapraszam do lektury opracowań wybranych do grudniowego numeru pisma. Tym razem w miejsce rekomendacji poszczególnych artykułów chciałbym przybliżyć Państwu ważny dla środowiska e-learningu fakt oraz konsekwencje z niego wynikające. Z początkiem grudnia 2011 r. weszła w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie warunków, jakie muszą być spełnione, aby zajęcia dydaktyczne na studiach mogły być prowadzone z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość (rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 2 listopada 2011 roku). MNiSW dostosowało regulacje prawne dotyczące e-learningu do wymogów Krajowych Ram Kwalifikacji, jednocześnie utrzymując zapisy, które skutecznie hamują rozwój e-edukacji zarówno w kraju, jak i w ekspansji zagranicznej naszych uczelni. Trudno o inną interpretację trzech filarów omawianego rozporządzenia limitowania godzin zajęć na odległość do 60 procent programu studiów, narzucenia wymogu organizacji egzaminów w siedzibie uczelni oraz wyznaczenia form zajęć nastawionych na kształtowanie umiejętności praktycznych, które muszą być realizowane stacjonarnie. Trzeba by wytężyć wyobraźnię, aby wskazać, jakie inne czynniki mogłyby bardziej przeszkodzić zarówno w wykorzystaniu możliwości zwiększenia dostępu społeczeństwa do edukacji, jak i w budowie przewagi konkurencyjnej polskich uczelni. Należy podkreślić, iż w zakresie wyrównywania szans chodzi tu o wiele grup społecznych, którym sytuacja zdrowotna (m.in. osoby niepełnosprawne), zawodowa czy po prostu życiowa (m.in. osoby w regionach nieakademickich, osoby samotnie wychowujące dzieci) uniemożliwia podjęcie tradycyjnych studiów. Rozpatrując natomiast konsekwencje regulacji prawnych z perspektywy działalności uczelni, warto wskazać trzy niewykorzystane obszary pozyskiwania odbiorców usług edukacyjnych, tj. po pierwsze wspomniane powyżej grupy w kraju, po drugie Polonię, w tym przede wszystkim młodą emigrację, oraz po trzecie studentów zagranicznych. Zwłaszcza ten ostatni obszar trzeba, jak się wydaje, rozpatrywać w kategoriach utraconych rozległych korzyści. Osiągnięciem dla polskiego ośrodka akademickiego nie powinno być pozyskanie na studia kilkudziesięciu studentów na przykład azjatyckich, ale jego ekspansja zagraniczna przejawiająca się wyjściem z ofertą edukacyjną na tamtejsze rynki. Czary goryczy dopełnia fakt, iż Ministerstwo na etapie projektu rozporządzenia (z dnia 29 lipca 2011 r.) wycofało się z procentowego limitowania godzin możliwych do realizacji z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, po czym przywróciło omawiane ograniczenie zaskakując tym środowisko. A jego głos w tej sprawie był wyrażany na różne sposoby, m.in. w formie opinii Stowarzyszenia E-learningu Akademickiego przesłanej do MNiSW na etapie konsultacji. Treść opinii publikujemy poniżej. Marcin Dąbrowski redaktor naczelny 12 września 2011 r. Opinia Stowarzyszenia E-learningu Akademickiego nt. projektu rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków, jakie muszą być spełnione, aby zajęcia dydaktyczne na studiach mogły być prowadzone z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość Jakość regulacji prawnych ma kluczowe znaczenie dla rozwoju kształcenia na odległość w szkolnictwie wyższym, dlatego też Stowarzyszenie E-learningu Akademickiego aktywnie uczestniczy w konsultacjach środowiskowych MNiSW i od 2006 roku systematycznie opracowuje opinie oraz uwagi dotyczące treści kolejnych projektów niniejszego rozporządzenia i jego zmian. W trosce o zapewnienie wysokiej jakości kształcenia oraz rozwoju nowoczesnej edukacji na poziomie szkolnictwa wyższego Stowarzyszenie przedkłada uwagi do bieżącego projektu nowelizacji rozporządzenia. Stowarzyszenie pozytywnie opiniuje: zmianę zapisu w 4, który w obecnej postaci ukierunkowuje procesy weryfikacji wiedzy, umiejętności i kompetencji społecznych na ocenę uzyskiwanych efektów kształcenia; odstąpienie przez Ministerstwo w 5 od procentowego limitowania godzin zajęć dydaktycznych prowadzonych z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. W opinii Stowarzyszenia powyższe zmiany nie są jednak wystarczające, dlatego proponuje ono dalsze kroki. 1. Stowarzyszenie podkreśla konieczność zmiany treści 2 pkt 5 i umożliwienia przeprowadzania zaliczeń oraz egzaminów poza siedzibą uczelni. Pożądanym rozwiązaniem byłoby zobowiązanie do organizacji zaliczeń i egzaminów w bezpośredniej obecności uprawnionego przedstawiciela uczelni. Taka regulacja zapewni zachowanie odpowiedniego poziomu procesu weryfikacji wiedzy i umiejętności, a jednocześnie umożliwi uczelniom kształcenie np. osób stale przebywających zagranicą. Intencją tego wniosku jest również wzmocnienie pozycji konkurencyjnej polskich uczelni na międzynarodowym rynku edukacji wyższej. 2. Stowarzyszenie podkreśla potrzebę doprecyzowania treści 3 i postuluje odejście od wymogu realizacji szkoleń przygotowujących studentów do udziału w zajęciach dydaktycznych prowadzonych z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość oraz nadanie temu zadaniu charakteru fakultatywnego. Paragraf ten powinien wskazywać na obowiązek zapewnienia odpowiedniego wsparcia technicznego oraz przeszkolenia jedynie tych studentów, którzy wymagają takiej pomocy i niewystarczająco wysoko oceniają swoje kompetencje w zakresie technologii informacyjno-komunikacyjnych. 3. Stowarzyszenie wnioskuje o wykreślenie w 5 fragmentu zdania: Kształcenie w zakresie zdobywania umiejętności praktycznych, w tym. Bogate doświadczenia w wykorzystaniu metod i technik kształcenia na odległość m.in. w nauczaniu języków obcych czy kształtowaniu umiejętności przez prace grupowe wskazują, że w pełni możliwe jest kształtowanie umiejętności praktycznych na zajęciach realizowanych zdalnie. Proponowane brzmienie paragrafu wykluczy wątpliwości interpretacyjne, tak po stronie organizatorów procesów dydaktycznych, jak i instytucji kontrolujących, wskazując jednoznacznie rodzaje zajęć wymagających bezpośredniego udziału nauczycieli akademickich i studentów. grudzień
4 Aktualności ekonomia24: Studiuj w domu na kanapie Ponad połowa polskich studentów jest przekonana, że studia w systemie e-learningu są w stanie zastąpić naukę tradycyjną, w salach wykładowych. Jednocześnie zdecydowana większość z nich uważa, że obecnie polskie uczelnie nie są jeszcze do tego przygotowane. Nowoczesna Firma: Webcasty alternatywą dla drogich szkoleń? Podnoszenie kwalifikacji zawodowych to spora inwestycja czasu i pieniędzy. Czy na pewno? Właśnie ruszył SklepWiedzy.pl, projekt Nowoczesnej Firmy (niedawnego debiutanta na rynku New Connect), który pokazuje, jak zmienia się rynek współczesnych szkoleń. Nowoczesny e-learning oparty o multimedia i interakcję na żywo wreszcie znalazł swoje miejsce na rynku. PAP: Bezpłatne zajęcia e-learningowe z zarządzania dla 1 tys. licealistów Rozpoczęły się zapisy do III edycji projektu Kafeteria edukacyjna dla licealistów Akademia Edukacji Menedżerskiej, w których wziąć może udział aż 1 tys. uczniów szkół ponadgimnazjalnych z całej Polski. Przedsięwzięcie jest realizowane przez Szkołę Główną Handlową w Warszawie we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim. Edunews: Gry w świecie edukacji Czy gry mają cokolwiek wspólnego z uczeniem (się)? Jakie jest ich miejsce w krajobrazie edukacyjnym? W tej kwestii wypowiedzieli się uznani amerykańscy badacze tematu, nauczyciele ze szkół wykorzystujących gry jako narzędzia dydaktyczne oraz firmy rozwijające gry edukacyjne. Wydaje się, że jest to wciąż mało odkryty obszar dydaktyki. ComputerWorld: Polskie szkoły wśród najbardziej innowacyjnych na świecie W drugim tygodniu listopada w Waszyngtonie odbył się kongres Microsoft 2011 Partners in Learning Global Forum. Dwie polskie szkoły dołączyły do elitarnego grona 100 najbardziej innowacyjnych szkół na świecie, otrzymując certyfikaty Mentor i Pathfinder School. eschoolnews: An encyclopedia on your ipad Britannica releases a new mobile app to help it stay relevant in the age of Wikipedia. Encyclopaedia Britannica wants students and consumers to have the world at their fingertips virtually, anyway. Więcej doniesień z najważniejszych wydarzeń w e-learningu i ICT dostępnych jest w serwisie: wioska.net codziennie nowe informacje nt. e-edukacji. Lista osób, które przygotowywały recenzje naukowe artykułów publikowanych w ostatnich numerach dwumiesięcznika e-mentor Członkowie Rady Programowej: dr Maria Aluchna, dr prof. nadzw. Piotr Bołtuć (recenzent zagraniczny, University of Illinois at Springfield, USA), prof. dr hab. Jan Goliński, dr Jan Kruszewski, dr Stanisław Macioł, dr hab. prof. nadzw. Marek Rocki, dr Piotr Wachowiak, dr Maria Zając, dr Anna Zbierzchowska. Recenzenci spoza Rady Programowej: dr hab. inż. prof. nadzw. Stefan Doroszewicz, dr Aleksandra Jadach-Sepioło, dr Irena Kasperowicz-Ruka, dr Anna Kłopotek, dr Grzegorz Maśloch, dr Rafał Mrówka, dr Remigiusz Orzechowski, dr Mikołaj Pindelski, dr Paweł Wyrozębski. Najserdeczniejsze życzenia spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, a w Nowym Roku realizacji planów, wielu sukcesów i wszelkiej pomyślności składa Weso³ych Œwi¹t! Redakcja e-mentora 4 e-mentor nr 5 (42)
5 Strategia dobrowolnego dzielenia się aktywami niematerialnymi na rynkach technologii ICT nowe wyzwanie dla regulacji? Włodzimierz Szpringer Celem artykułu jest przedstawienie problemu dzielenia się aktywami niematerialnymi przez przedsiębiorstwa posiadające pozycję dominującą na rynkach nowych technologii (np. firmę Microsoft na rynku software u komputerowego). Wydaje się, że metody udostępniania tych aktywów wymagają nowego spojrzenia, a także syntezy dwóch trendów: odgórnych wymuszeń ze strony państwa, kierowanych przede wszystkim do dominantów, by dzielili się informacją i wiedzą w sytuacjach, kiedy ich brak utrudnia lub uniemożliwia innym firmom prowadzenie działalności gospodarczej (essential facility), a także oddolnego dzielenia się aktywami z własnej inicjatywy przez przedsiębiorstwo dysponujące standardem rynkowym, które dostrzega w tej strategii długofalowe korzyści, przede wszystkim związane z rozwojem usług na platformie budowanej wokół łańcucha wartości bazującego na określonym standardzie rynkowym i związanym z nim efektem sieciowym. Najlepszym przykładem tych tendencji jest historia rynkowa firmy Microsoft. Problem nieodpłatnego, dobrowolnego udostępniania aktywów rysuje się jako wyraz dwóch, pozornie sprzecznych tendencji: Postulatów kierowanych przede wszystkim do dominantów, by dzielili się informacją i wiedzą w sytuacjach, kiedy ich brak utrudnia lub uniemożliwia innym firmom prowadzenie działalności gospodarczej (essential facility). Postulaty te są realizowane w drodze decyzji regulacyjnych organów ochrony konkurencji (UOKiK) lub organów regulacji sektorowych (UKE) dzięki konkurencji imitacyjnej lub innowacyjnej, gdy innej firmie powiedzie się przełamanie standardu rynkowego. Próby wymuszania dzielenia się poufną wiedzą mają długą historię na rynkach technologii ICT i pozostają bardzo dyskusyjne (np. próba sądowego wymuszenia przez trzech kooperantów IBM: Compaq, Digital i Intergraph podzielenia się z nimi przez IBM najnowszymi osiągnięciami technologii, zdaniem sądu nie powinno się wszelako ingerować we własność intelektualną i przemysłową podmiotu, który własnym wysiłkiem doszedł do przodujących rozwiązań w danej dziedzinie. Pogląd ten następnie ewoluował w kierunku coraz szerszej celowości i dopuszczalności wymuszania na dominancie dzielenia się poufną wiedzą, np. udostępniania interfejsów oprogramowania i kodu źródłowego Microsoft Windows). Udostępniania aktywów z własnej inicjatywy firmy dysponującej standardem rynkowym, która dostrzega w tej strategii długofalowe korzyści, przede wszystkim związane z rozwojem usług na platformie budowanej w łańcuchu wartości wokół określonego standardu rynkowego oraz przyciąganiem dzięki efektowi sieciowemu kooperantów, pośredników i końcowych użytkowników. To wyjście naprzeciw postulatom organów regulacyjnych oraz konkurentów, pozornie dobre dla konsumentów, budzi jednak nowe wątpliwości i zastrzeżenia, np. z perspektywy konkurencji. Może powstać sytuacja, że udostępnienie aktywów niematerialnych pozornie korzystne z perspektywy konsumenta wywrze odstraszający wpływ na nowe wejścia na dany rynek, co uchroni dominujące podmioty przed potencjalnymi konkurentami. Dominant, który przekazuje swoje aktywa na rzecz platformy technologicznej, może w istocie wypierać samodzielnych dostawców z rynku. Historia dyskusji na ten temat jest zresztą długa można w tym miejscu przypomnieć zarzuty nieuczciwej konkurencji, które pojawiły się niegdyś wobec wydawców bezpłatnej prasy. Jednym z narzędzi realizacji strategii udostępniania aktywów niematerialnych mogą być transakcje wiązane, których ocena bywa ambiwalentna (z jednej strony kooperanci czy konsumenci dostają produkt pakietowy, który odpowiada ich życzeniom, z drugiej strony mogą tym samym zostać odcięci od innowacji, które jeszcze lepiej zaspokajałyby ich potrzeby, czyli zawężają swoje pole wyboru w przyszłości). Otwarte innowacje (kooperacja a konkurencja) W ramach ekonomii rozwoju podkreśla się dynamiczny charakter wiedzy, której ujawnianie i udostępnianie przyśpiesza powstawanie innowacji. Kolejne fazy rozwoju wiedzy następują po sobie i nawiązują do poprzednich. Dostęp do dorobku światowego grudzień
6 metody, formy i programy kształcenia w danej dziedzinie jest zatem bardzo ważny dla rozwoju. W.M. Landes i R.A. Posner akcentują bodźcowe znaczenie ochrony praw wyłącznych (np. patentowych czy autorskich), wszelako obecnie często prezentuje się tezę o przecenianiu roli tych praw 1. Prawa wyłączne są używane nie tylko w konkurencji innowacyjnej, lecz także co wymaga podkreślenia na gruncie prawa konkurencji do tworzenia strategicznych barier wejścia na dany rynek przez konkurentów. Można w tym kontekście wskazać na znane prawu konkurencji, prawu patentowemu czy prawu farmaceutycznemu instytucje służące ograniczaniu praw wyłącznych w interesie publicznym (por. doktryna essential facility, przymusowe licencje patentowe, rozluźnienie reżimu ochrony w celu ułatwienia produkcji leków generycznych). W normalnym toku działalności gospodarczej patentuje się wynalazki po to, by ich komercjalizacja przynosiła zyski. Na rynkach technologii ICT o znacznej roli standardów rynkowych (de facto standards) występuje natomiast od pewnego czasu inne zjawisko. Model biznesowy polega na gromadzeniu szerokiej wiązki kluczowych patentów określających dany standard, a następnie czerpaniu korzyści wyłącznie z opłat licencyjnych, bez zamiaru oferowania klientom dóbr lub usług. Podmioty stosujące taki model, określane mianem Non-Practising Entities (NPE) najczęściej nie należą do zrzeszeń standaryzacyjnych, a więc nie muszą się stosować do regulaminów zalecających udostępnianie innowacji na warunkach uczciwych, rozsądnych i niedyskryminacyjnych (Fair, reasonable, and non-discriminatory terms FRAND 2 ). Kontrolą zachowań rynkowych tych podmiotów zajmują się natomiast organy antymonopolowe. Zawyżanie opłat licencyjnych przez takie firmy wynika także z faktu, że często nie wytwarzają one dóbr lub usług, nie są więc zaangażowane w badania B+R dotyczące przyszłych rozwiązań i w związku z tym nie bazują na żądaniu licencji wzajemnych, co mogłoby wpływać na obniżenie opłat licencyjnych. Porozumienia zawierane wokół standardu rynkowego eliminują lub osłabiają konkurencję między technologiami (inter-technology competition), występuje więc szczególna celowość przeprowadzania kontroli zewnętrznej przestrzegania warunków FRAND 3. Głównym celem polityki ochrony praw własności intelektualnej i przemysłowej (Intellectual Property Rights IPR) jest zwiększenie wartości inwestycji w działalności innowacyjnej. W rzeczywistości ochrona IPR służy wielu firmom do realizacji zamierzeń odwrotnych niż zakładane przez politykę innowacyjną. W szczególności gąszcz patentów 4 (patent thicket) służy do utrudniania innym podmiotom wprowadzania ulepszeń korzystnych z punktu widzenia użytkowników lub do uniemożliwienia kupna licencji po niższej cenie od konkurentów o słabszej pozycji rynkowej 5. Dlatego właśnie dotychczasowy model zamkniętych innowacji (closed innovation model), który polega na pełnej kontroli firmy nad IPR, ewoluuje w kierunku modelu otwartych innowacji (distributed/open innovation model). Rozwija się nowe podejście do kwestii zysków z działalności innowacyjnej (free revealing), w którym informacja i wiedza nabierają cech dobra publicznego. Dyfuzja wiedzy zapewnia wyższe zyski niż w warunkach monopolu IPR ze względu na pozytywne efekty sieciowe. Szczególna rola przypada w tej kwestii wiodącym użytkownikom (lead users), którzy nie działają tylko dla zysku (non-market peer-to-peer diffusion of innnovation, vollunteer-based or common-based projects) 6. Tworzenie produktów nasyconych wymaga wprowadzenia doradztwa i szkoleń oraz serwisu dla użytkowników, z czym wiążą się liczne nowe usługi dodane mamy do czynienia z serwicyzacją w gospodarce, podejściem pakietowym (cluster approach), sprzedażą krzyżową (cross-selling), transakcjami wiązanymi lub wyłącznymi (bundling vs tying, exclusive dealing). Równocześnie środowisko Web 2.0 i serwisy społecznościowe, nie w pełni poddane kontroli, zwiększają rangę elementów kooperacyjnych, współpracy między konkurentami, między firmami a ich klientami oraz konsumentami, którzy w istocie stają się często współautorami adresowanych do nich produktów. Proces innowacyjny staje się procesem w znacznej mierze uspołecznionym, 1 Por. W.M. Landes, R.A. Posner, An Economic Analysis of Copyright Law, [w:] R.P. Merges (red.), Economics of Intellectual Property Law, t. II, Edward Elgar, Northhampton FRAND, [ ]. 3 Por. P. Chappatte, P. Walter, T. Blanchard, IPR and Competition Law Excessive Patent Royalty Claims by Non-Practising Entities, [ ]; R.P. Greenspoon, C.M. Cottle, Don`t Assume a Can Opener Confronting Patent Economic Theories with Licensing and Enforcement Reality, The Columbia Science and Technology Law Review 2011, nr 12, volume12/greenspoon.pdf, [ ]; G. Parchomovsky, P. Wagner, Patent Portfolios, University of Pennsylvania Law Review 2005, t.154, nr 1, [ ], Mining Your Patent Portfolio. Legal and Business Strategies for Maximizing the Value of Patent Portfolio, materiały seminaryjne, com/seminars/05minema.php, [ ]. 4 Pojęcie gąszczu patentowego odnosi się do potencjalnego problemu, gdy wobec dużej liczby patentów niezbędnych do wytwarzania jakiegoś produktu następuje spowolnienie innowacji w danej dziedzinie ze względu na obawy przed komplikacjami i pozwami o naruszenie praw patentowych. Definicja dostępna na stronie do?uri=celex:52007dc0165:pl:not, [ ]. 5 Por. G. Niedbalska, Nowe podejście do problemu własności intelektualnej, materiały z konferencji Innowacyjność w Polsce w 2009 roku, Warszawa, Por. H.W. Chesbrough, Open Innovation. The New Imperative for Creativity and Profiting from Technology, Harvard Bussines School, Harvard 2003; Y. Benkler, The Wealth of Networks. How Social Production Transforms Markets and Freedom, Nowy Jork e-mentor nr 5 (42)
7 Strategia dobrowolnego dzielenia się aktywami... a informacja i wiedza w coraz większym stopniu uzyskują cechy dobra publicznego 7. W prawie i w orzecznictwie powstaje jednak dylemat co, kiedy i w jakim stopniu podlega ochronie, np. czy gry komputerowe to dzieła literackie czy raczej oprogramowanie? Podobny problem dotyczy pytania, czy licencja Creative Commons może mieć zastosowanie np. w dziedzinie projektowania wzorów zdobniczych. Powstają bowiem platformy, które oferują projekty (blueprints) oraz zachęcają do ich rozwijania i twórczego doskonalenia, a następnie dzielenia się własnymi pomysłami z innymi użytkownikami. Istnieją w tej mierze wątpliwości wynikające z zakresu i czasu ochrony (w zależności od tego, czy projekt został opatentowany, czy nie), rodzaju stosowanego oprogramowania czy możliwości komercjalizacji 8. Pozostaje też problem zagrożenia dla host providerów (dostawców usług), którzy powinni mieć przywilej bezpiecznych portów (safe harbours), o ile korzystają w swoich serwisach z najnowszych osiągnięć technologii filtrujących kontent nielegalnego pochodzenia 9. Prawo krajowe nie może wszelako narzucać dostawcy internetu zakładania na własny koszt nieograniczonego co do rodzaju, zakresu i czasu używania prewencyjnego systemu filtrującego kontent. Należy zachować równowagę między ochroną praw autorskich, a wolnością gospodarczą dostawcy, ochroną prywatności użytkowników a ich prawem do swobody wypowiedzi 10. Dla wielu ludzi internetowe sieci społecznościowe stały się ważną częścią codziennego życia. Skoro ludzie umieszczają coraz więcej danych w serwisach społecznościowych, firmy interesują się nimi jako ważnym źródłem wiedzy. W obliczu tego zjawiska wyłania się nie tylko kwestia ochrony prywatności, ale pojawia się też często pytanie o granice ochrony praw autorskich czy innych praw nabytych w uspołecznionym procesie opracowywania jakiegoś tematu, zadania czy projektu 11. W gospodarce opartej na wiedzy standaryzacja, interoperacyjność urządzeń i kompatybilność produktów są kluczowe dla promocji innowacji i konkurencji. Standardy są tworzone przez organizacje standaryzacyjne złożone z podmiotów danego sektora lub powstają samorzutnie na rynku (standardy de facto). Mają one szczególne znaczenie w sieci, wzmacniają bowiem efekt sieciowy (Microsoft, Google). Równocześnie stanowią podstawę infrastruktury współdziałania, bez której efektywne i bezpieczne prowadzenie biznesu nie byłoby możliwe (systemy płatnicze, komunikacja elektroniczna, Cloud Computing) 12. Należy podkreślić zbiorowy, kolektywny charakter innowacji, rosnącą rolę kooperacji w łańcuchu wartości sektora high-tech, także między konkurentami, globalizację konkurencji, konwergencję mediów elektronicznych i cyfryzację kontentu 13. Prawa własności intelektualnej i przemysłowej (IPR) to prawa wyłączne, które zachęcają do innowacji, inwestycji i podejmowania ryzyka. IPR nie powinny być traktowane jako instrument ochrony ich właścicieli przez konkurencją, lecz jako zachęta dla innych firm do podjęcia wyzwań konkurencji. Organy ochrony konkurencji, badając problemy ustalania standardów, powinny przykładać dużą wagę do perspektywy konkurencji dynamicznej, innowacji dających szansę na zmiany rynkowe oraz poprawę dobrobytu konsumentów w długim okresie 14. Wiązanie produktów między wymuszonym a dobrowolnym udostępnianiem aktywów niematerialnych Zagadnienie nadużywania pozycji dominującej przez przedsiębiorstwa jest szczególnie istotne na rynku dóbr niematerialnych. Dostęp do tych dóbr dla konkurentów lub kooperantów jest nie tylko warunkiem koniecznym rozwoju technologicznego, ale ma także 7 Por. M.J. Mendes (red.), Digital Communities in a Networked Society. e-commerce, e-business and e-government, Kluwer, Nowy Jork Por. C. Jasserand, Creative Commons Licenses and Design. Are they Two Compatible? Journal of Intellectual Property, Information Technology and E-Commerce Law 2011, nr 2, H. Heinze, Software als Schutzgegenstand des europäischen Urheberrechts, Journal of Intellectual Property, Information Technology and E-Commerce Law 2011, nr 2. 9 Pojęcie bezpiecznych portów odnosi się do prawnych gwarancji stabilności prowadzenia działalności gospodarczej przez dostawców usług w internecie nie ponoszą oni odpowiedzialności za zwykły przepływ danych lub ich czasowe przechowywanie (mere conduite, caching i hosting), o ile nie wiedzieli o przypadku naruszenia prawa np. przez nielegalny kontent lub inne działania użytkowników. Por. L. Helman, G. Parchomovsky, The Best Available Technology Standard, Columbia Law Review 2006, nr 6, [ ]. 10 Por. Sprawa Scarlet/SABAM, orzeczenie ETS z , C-70/ Por. R.A. Ward, Discovering Facebook: Social Network Subpoenas and the Stored Communications Act, Harvard Journal of Law & Technology 2011, t. 24, nr Por. G. Nobbe, Neuregelungen im Zahlungsverkehrsrecht. Ein kritischer Überblick, Zeitschrift für Wirtschafts- und Bankrecht 2011, nr 21; T. Fett, F. Bentele, E-Geld Aufsicht light? Das Gesetz zur Umsetzung der zweiten E-Geld-Richtlinie und seine Auswirkungen auf E-Geld-Institute, Zeitschrift für Wirtschafts- und Bankrecht 2011, nr 29; A.G. Araiza, Electronic Discovery in the Cloud, Duke Law&Technology Review 2011, nr 9, [ ]. 13 Por. K. Klincewicz, Zarządzanie technologiami. Przypadek niebieskiego lasera, Wyd. Naukowe Wydziału Zarządzania UW, Warszawa 2010, s. 38 i następne; B. Targański, Ochrona konkurencji w działalności platform handlu elektronicznego, WoltersKluwer, Warszawa 2010, s. 90 i następne. 14 Por. J. Drexl, Is there a More Economic Approach to intellectual property and competition law?, M.O. Maxckenrodt, Assesing the effects of intellectual property rights in network standards, A. Heinemann The contestability of IP-protected markets, [w:] J. Drexl (red.), Research Handbook on Intellecual Property and Competition Law, Edward Elgar, Northampton grudzień
8 metody, formy i programy kształcenia istotne znaczenie dla dostępności na rynku określonych produktów, np. leków. Zjawisko nadużywania praw na dobrach niematerialnych dostrzegają liczne ustawodawstwa, jednak nie wszystkie rodzaje dóbr niematerialnych zostały potraktowane w tym zakresie jednakowo. Istotne znaczenie mają w tej mierze licencje przymusowe oraz doktryna essential facility 15. O ile np. prawo patentowe posiada swoje specyficzne regulacje dotyczące nadużywania patentu, o tyle w przypadku prawa autorskiego konstrukcja licencji przymusowej jest tworem orzecznictwa. W tym zaś zakresie podstawowe znacznie mają orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS). Na uwagę zasługuje w szczególności orzeczenie ETS w sprawie IMS Health z 29 kwietnia 2004 roku, które potwierdza możliwość nadużywania praw autorskich i ich przymusowego licencjonowania 16. W dobie globalizacji rozwijają się coraz bardziej kompleksowe technologie, w których dużą rolę odgrywają standardy i organizacje standaryzacyjne. Organizacje te powinny szczególnie zwracać uwagę na sytuację, w której określona technologia staje się standardem, dodatkowo zapisanym w postaci patentu. Kluczowym problemem jest kontrola udostępniania licencji z takich patentów na warunkach uczciwych, rozsądnych i niedyskryminacyjnych (fair, reasonable and non-discriminatory FRAND) 17. W literaturze ekonomicznej omówiono złożone procesy budowania przez Microsoft pozycji rynkowej, a nie tylko wyjęty z kontekstu fakt powiązania przeglądarki Internet Explorer z Microsoft Windows. Jest to obszerna grupa działań, która nie była przedmiotem analiz antymonopolowych, głównie ze względu na brak jasnych, niebudzących wątpliwości regulacji prawnych. Powiązanie tych produktów to tylko jeden aspekt sprawy. Istnieje wiele sposobów wpływania na rynek poprzez tzw. politykę międzyorganizacyjną (interorganizational politics) 18. Teoria zarządzania w sektorze IT sugeruje oferowanie klientom zintegrowanych, kompleksowych rozwiązań. Przyszły rynek oprogramowania można sobie bowiem wyobrazić jako część integralnego rynku telekomunikacyjno-komputerowo-medialnego. Powstaje zatem pytanie, w jakiej mierze umowa licencyjna wymaga korekty ze względu na nowe formy użytkowania oprogramowania. Umowa powinna być wszelako tak konstruowana, by uwzględniać szybki, dynamiczny postęp technologii i np. umożliwiać korzystanie z niego w różny sposób, włącznie z outsourcingiem czy Cloud Computing Doktryna essential facility zmierza do uniknięcia sytuacji, w której odmowa dostępu do określonych urządzeń kluczowych stałaby się instrumentem zapewnienia sobie pozycji monopolistycznej na rynkach, na których pojawienie się konkurencji uwarunkowane jest możliwością korzystania z tych urządzeń. Por. A. Michalak, Licencje przymusowe w prawie autorskim w świetle orzeczenia IMS Health, Monitor Prawniczy 2006, nr 3, [ ]; M. Kępiński, P. Szot, Microsoft problematyczny sukces? Historia o licencjach przymusowych i doktrynie koniecznej infrastruktury. Perspektywa Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej, UAM, Poznań 2010, [ ]; J. Majcher, Dostęp do urządzeń kluczowych w świetle orzecznictwa antymonopolowego, Wyd. Prawo i Praktyka Gospodarcza, Warszawa Sprawa IMS Health pokazała, że istnieją granice ochrony baz danych sui generis, czyli ochrony zbliżonej do prawa autorskiego. Ktokolwiek bowiem chciałby konkurować z IMS Health, musiałby z konieczności opierać się na tych samych modułach, np. podziale administracyjnym kraju, położenia oraz zakresu działania aptek czy szpitali. Potencjalny konkurent nie musi więc się starać o licencję na bazę danych i płacić na rzecz IMS Health opłat licencyjnych. Por. C. Schmidt, Refusal to License Intellectual Property Rights as Abuse of Dominance, Peter Lang, Frankfurt Por. H. Aufmkolk, Der reformierte Rechtsrahmen der EU-Kommission für Vereinbarungen über horizontale Zusammenarbeit, Wirtschaft und Wettbewerb 2011, nr 7 8; T. Lübbig, Die Reform der EU-kartellrechtlichen Regeln über die horizontale Zusammenarbeit, Zeitschrift für Europäisches Wirtschafts- und Steuerrecht 2011, nr Można do niej zaliczyć m.in. następujące działania Microsoftu: oferowanie klientom nowego produktu za darmo i np. przypadek pozbawienia firmy Netscape tradycyjnych źródeł przychodów, agresywne taktyki negocjacyjne i podkupywanie dotychczasowych dużych klientów Netscape, skłonienie wiodących dostawców internetu w USA (AOL, AT&T, Compuserve, MCI, Netcom, Prodigy i Sprint) do zastąpienia produktu Netscape przez Internet Explorer, mimo poniesienia przez nie wcześniej wydatków na zakup Netscape Navigator, współpracę z najważniejszymi dostawcami oprogramowania użytkowego, korzystającego z przeglądarki Netscape (Apple, Intuit, Lotus/IBM), selektywne inwestycje w zakup mniejszościowych pakietów w firmach, mające na celu podporządkowanie sobie ich strategii, restrykcyjne umowy z producentami komputerów, ograniczające możliwości sprzedaży produktów konkurencyjnych wobec Internet Explorer w zamian za dodatkowe korzyści, umowy wiązane, obejmujące współpracę techniczną w zamian za ustępstwa strategiczne, technologiczne uprzywilejowanie wybranych, zasłużonych partnerów Microsoftu, dofinansowanie firm wcześniej wspierających konkurencyjne rozwiązania w celu spowodowania ich konwersji na produkty Microsoftu. Por. K. Klincewicz, Ekonomiczne i strategiczne wyzwania rynku informatycznego a przypadek firmy Microsoft, [w:] D. Miąsik, T. Skoczny, M. Surdek (red.), Sprawa Microsoft studium przypadku. Prawo konkurencji na rynkach nowych technologii, Wyd. Naukowe WZ UW, Warszawa 2008, s Por. M. Grützmacher, Lizenzgestaltung für neue Nutzungsformen im Lichte von &69d UrhG, Computer und Recht Heft 2011, nr 11, s. 697 i następne. 8 e-mentor nr 5 (42)
9 Strategia dobrowolnego dzielenia się aktywami... Producenci oprogramowania powinni poszukiwać możliwości dywersyfikacji działalności i wchodzenia na pokrewne rynki. Szczególne znaczenie mają usługi w sieci oraz multimedia. W odpowiedzi na konwergencję rynków oraz technologii producenci oprogramowania wręcz powinni nieustannie poszukiwać kreatywnych kombinacji i rozwijać funkcje dotychczas oferowanych programów (co wyraża się również przyrostem długości kodu źródłowego). Oprócz efektów sieciowych, należy przypomnieć pojęcie dóbr systemowych, kiedy dany produkt jest wykorzystywany w powiązaniu z innymi, komplementarnymi rozwiązaniami i często dopiero skojarzenie kilku dóbr lub usług pozwala na ich skuteczne stosowanie. Teoria ekonomii interpretuje dobra i usługi będące przedmiotem obrotu jako zestawy cech (bundles of features), z których wiele może być oferowanych oddzielnie, chociaż nie jest. Nawyki konsumentów wpływają na oferty rynkowe i trudno sobie wyobrazić sprzedaż długopisów bez wkładów, samochodów bez opon czy urządzeń elektronicznych bez zasilaczy. Firmy informatyczne muszą podjąć strategiczną decyzję, czy chcą dążyć do tworzenia i promowania własnych platform (a tym samym przyciągania mniejszych partnerów, dodających wartość), czy wolą mniej odpowiedzialną rolę partnera wspierającego dostawcę platformy. Platformy informatyczne stanowią nie lada wyzwanie dla ekonomistów i prawników. Sieć aliansów może stać się ukrytym, złożonym systemem blokowania oraz podporządkowywania sobie działań innych podmiotów. Microsoft chętnie korzystał z obcych, otwartych standardów technologicznych i modyfikował je w taki sposób, który ograniczał ich otwartość 20. Należy pamiętać, że nie wszystkie związki technologiczne między produktami będą istotne dla użytkowników oprogramowania. Niekiedy te powiązania, rozstrzygające o kompatybilności, mogą być przez dominanta wprowadzane tylko po to, by uzasadnić konieczność zakupu całego pakietu, a tym samym odciągnąć go od produktów konkurentów. W ten sposób efekt sieciowy ulega wzmocnieniu (customer lock-in), a konkurencja dalszemu ograniczeniu. Ekonomiści używają w odniesieniu do Microsoftu pojęcia aplikacyjnej bariery wejścia (applications barrier to entry), bowiem rosnąca popularność standardów i aplikacji ogranicza możliwości udziału rywali w rynku. Jest to więc ciekawe określenie pewnego ważnego aspektu efektu sieciowego. Tradycyjne analizy przyczyn i skutków wiązania dotyczyły przypadków, gdy łączenie produktów było metodą promocji sprzedaży mało popularnego produktu. W odniesieniu do oprogramowania częściej mamy do czynienia z przejawem innowacji produktowej i wzbogacania funkcjonalności dotychczasowych produktów. Trudno te funkcjonalności jednoznacznie przyporządkować określonej grupie czy segmentowi rynku. Ze względu na dynamikę rynku i liczne innowacje produkty związane z oprogramowaniem podlegają częstym modyfikacjom, w naturalny sposób podążając za rozwojem preferencji klientów. Nauki o zarządzaniu wprowadzają pojęcie technologii zaburzających (disruptive technologies), początkowo niedoskonałych, niepotrafiących zaspokoić potrzeb kluczowych odbiorców dotychczasowych rozwiązań, wszelako znajdujących nisze rynkowe dzięki specyfice oferowanych funkcji. Przykładem takiej technologii jest oprogramowanie dostępne za pośrednictwem internetu i niewymagające instalacji na komputerze użytkownika 21. Może to być jeden z czynników dalszego osłabiania pozycji dominanta Microsoftu. Innym czynnikiem jest oferowanie darmowego oprogramowania i uzyskiwanie przychodów z innych źródeł (reklam). Implikacje orzeczenia w sprawie Microsoft dla oceny sprzedaży wiązanej są następujące: sprzedaż wiązana (pakietowa) nie stanowi praktyki nadużywania pozycji dominującej w rozumieniu art. 82 TWE (obecnie art. 102 TFUE 22 ), sam fakt związania dóbr lub usług nie ma jeszcze negatywnego wpływu na konkurencję; prawo konkurencji w zakresie umów wiązanych skupia się na strukturze rynku, a nie na czerpaniu przez firmę monopolistycznych zysków, art. 82 TWE (obecnie art. 102 TFUE) obejmuje nie tylko zapobieganie nadużywaniu pozycji dominującej, ale też jej umacnianie przez korzystanie z narzędzi, które nie są oparte na konkurencji merytorycznej (competition on the merits); do sformułowania zarzutu stosowania transakcji wiązanych wystarczy wskazanie, że na rynku działają niezależni przedsiębiorcy, którzy specjalizują się we wprowadzaniu do obrotu produktu związanego, Komisja i ETS wykazują tendencję do wydzielania z produktów złożonych odrębnych produktów, należących do różnych rynków właściwych 23. Charakter produktu zwyczaj handlowy i przeznaczenie gospodarcze (commercial usage) nie są 20 W odpowiedzi na popularność języka Java, wspieranego przez przeglądarkę Netscape Navigator, Microsoft wprowadził i aktywnie promował własną wersję języka, niekompatybilną z rozwiązaniami konkurentów (także ze specyfikacją autora Javy Sun Microsystems). Microsoft był gotów ponieść ogromne koszty rozwoju własnej wersji języka Java, by zaszkodzić konkurentom: Netscape i Sun. Aczkolwiek niezależni programiści potrafili obejść niektóre techniczne ograniczenia, czego przykładem mogą być programy OpenOffice czy Samba, wykorzystujące standardy Microsoftu mimo braku dostępu do oficjalnej dokumentacji firmy. 21 Tamże, s Por. wersję skonsolidowaną Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), do?uri=oj:c:2010:083:0047:0200:pl:pdf, [ ]. 23 Por. D. Miąsik, Sprzedaż wiązana systemu operacyjnego Windows z oprogramowaniem użytkowym Windows Media Player, [w:] D. Miąsik, T. Skoczny, M. Surdek (red.), dz.cyt., s. 126 i następne. grudzień
10 metody, formy i programy kształcenia wystarczające dla oceny wprowadzenia do obrotu nowego produktu złożonego z dotychczas odrębnych produktów. Ważna jest kwestia, czy nowy produkt stanowi z perspektywy konsumenta istotne novum w porównaniu do dotychczasowej oferty rynkowej. Ewolucja rynku oprogramowania polega m.in. na uzupełnianiu i wzbogacaniu systemu operacyjnego o nowe funkcje. Taka jest właśnie istota wielu innowacji w sektorze IT, która prowadzi do sukcesu rynkowego i pokonania rywali. W świetle orzeczenia w sprawie Microsoft nadal dyskusyjne jest, w jakim stopniu przedsiębiorcy dominujący mogą sobie pozwalać na udoskonalanie swoich produktów dzięki rozbudowie w nich nowych funkcjonalności. Sektor IT charakteryzuje się wysokimi kosztami początkowymi wytworzenia nowego produktu. Niskie koszty krańcowe zachęcają do stosowania wiązania, by wykorzystać elementy kodu źródłowego zapewniające kompatybilność, a także ekonomię skali, korzyści zakresu i efekty uczenia się. Ostatnio rysuje się jednak światełko w tunelu jest nim koncepcja more economic approach 24, która znalazła wyraz w licznych decyzjach organów antymonopolowych. Cechą wielu decyzji było odejście od rozstrzygającego znaczenia cech struktury rynku (udziałów rynkowych) na rzecz innych czynników, np. możliwości obniżki cen z korzyścią dla klientów. Zachowania, które kiedyś były traktowane jako jednoznacznie negatywne, dzisiaj nie powinny być tak oceniane (oceny powinny być bardziej stonowane, w zależności od kontekstu sytuacyjnego czy cech rozwoju rynku). Przykłady to: coraz mniejsze znaczenie udziałów rynkowych, nowe podejście do związania ceną odsprzedaży resale price maintenance i do związań pionowych, transakcji wiązanych, dopuszczalna strategia obronna dominantów (defencing leveraging) jako nowa doktryna łagodnego podejścia do oceny nadużywania dominacji rynkowej na rynkach nowych technologii, która pozwala dominantom na wprowadzanie strategii obronnych, gdy zagrożona jest ich kluczowa działalność na rynku (core business). Pewne nadzieje można zatem wiązać z faktem, że coraz częściej organy antymonopolowe uznają argumenty na rzecz obrony kluczowych interesów dominantów na rynkach technologii ICT, bo najczęściej to właśnie oni są lokomotywą postępu technologicznego. Z krytyką spotykają się decyzje regulacyjne (np. Microsoft Media Player 25 ), które w istocie zmuszają dominantów do zachowań rynkowych sprzecznych z oczekiwaniami ich klientów, z których mogą się cieszyć tylko potężni konkurenci Microsoftu (np. Real Networks czy Sun Microsystems). Coraz częściej akcentuje się tezę, że rolą prawa konkurencji nie jest chronienie konkurentów zamiast konkurencji czy przesuwania aktywów niematerialnych od ich właścicieli, którzy zapracowali na nie własną kreatywnością i innowacyjnością do nieudaczników. Nie stymuluje to konkurencji dynamicznej oraz nie powiększa dobrobytu konsumentów w długim okresie. Dobrowolne udostępnianie aktywów niematerialnych nowa strategia budowania pozycji rynkowej? Dobrowolne udostępnianie aktywów niematerialnych często niezwykle cennych jest dość szeroko rozpowszechnione na rynkach technologii ICT. Przemawia za tym określone poczucie racjonalności. Dając dostęp do podstawowych technologii, posiadacz platformy zapobiega faktycznemu wywłaszczeniu samego siebie z tych aktywów, np. w drodze decyzji regulacyjnych lub konkurencji imitacyjnej, a równocześnie stymuluje inwestycje kooperantów, pośredników i użytkowników końcowych, które pomnażają wartość danej platformy internetowej. Jednak aby generować przychody, które pokrywają koszty rozwoju i utrzymania platformy, posiadacz musi regulować dostęp do innych dóbr lub usług w ramach pewnej ich wiązki oferowanej konsumentom. Odwrotna proporcja (trade-off) między swobodnym dostępem dzięki rezygnacji z praw wyłącznych IPR (praw własności intelektualnej i przemysłowej) i dzieleniu się nimi z konkurentami (w celu ułatwienia rozwoju platformy) a regulacją dostępu do niektórych dóbr lub usług (w celu pokrycia kosztów jej funkcjonowania) prowadzi do konwergencji koncepcji innowacji otwartych i zamkniętych 26. Wzorce organizacyjne na niektórych rynkach oprogramowania i systemów operacyjnych potwierdzają tę hipotezę. W szczególności, w przeciwieństwie do charakterystyki standardów de facto w literaturze prawniczej, wiodące projekty open source są tworzone i zarządzane przez potężnych biznesowych sponsorów, a firmy komercyjne z kolei tworzą konsorcja typu non-profit lub umowy kooperacyjne, których celem jest wkomponowanie projektów open source 24 Koncepcja more economic approach zmierza do pełniejszego uwzględnienia w orzecznictwie antymonopolowym rozumowania ekonomicznego o efektach działań rynkowych przedsiębiorców np. porozumień ograniczających konkurencję (karteli) oraz koncentracji (fuzji i przejęć). Chodzi o to, by nie blokować działań firm, których efekty dla dobrobytu przewyższają straty z tytułu ograniczania konkurencji, np. na rynkach nowych technologii, i które są akceptowane przez konsumentów. Por. W. Szpringer, Regulacja konkurencji a konkurencja regulacyjna, POLTEXT, Warszawa 2010, W. Szpringer, Koncepcja Open Access w świetle ekonomicznej analizy praw własności intelektualnej, Wolters Kluwer, Warszawa Główne punkty w tej sprawie dotyczyły zobowiązania firmy Microsoft do udostępniania klientom zubożonej wersji pakietu Microsoft Windows bez odtwarzacza multimedialnego Media Player i ujawnienia interfejsów oprogramowania, które umożliwia korzystanie z innych odtwarzaczy multimedialnych. 26 Por. J.M. Barnett, The Host`s Dilemma: Strategic Forfeiture in Platform Markets for Informational Goods, Harvard Law Review 2011, t. 124, [ ]. 10 e-mentor nr 5 (42)
11 Strategia dobrowolnego dzielenia się aktywami... w strategie licencyjne, np. zmierzające do rozwoju systemów operacyjnych dla smartfonów 27. Wiele innych firm z rynku technologii ITC regularnie udostępnia wartościowe innowacje konkurentom i użytkownikom nieodpłatnie lub poniżej kosztów. Dotyczy to również, co ciekawe, podmiotów posiadających dominującą pozycję rynkową, które dotychczas poniosły wysokie wydatki na budowę infrastruktury określonych platform sieciowych. Nie sprawdzają się zatem obiegowe opinie, że dominanci zawsze i wszędzie dążą do zachowania maksymalnej technologicznej i prawnej kontroli nad kluczowymi aktywami. Nie wynika to tylko z wysokich kosztów dochodzenia praw, np. sporów sądowych. Biorąc pod uwagę punkt wyjścia w zakresie możliwej kontroli, dominanci mogą wywierać wpływ i wymuszać dostosowania na niższych poziomach rynku. Dotyczy to w szczególności rynków o pewnej liczbie pośredników, którzy kojarzą wkład (input informacje, wiedza, kontent) z potrzebami i preferencjami użytkowników i konsumentów. Występują w tej mierze efekty sieciowe: im więcej użytkowników ma platforma, tym ma wyższą wartość, a równocześnie coraz bardziej znaczące stają się koszty przestawienia pojedynczego użytkownika inaczej mówiąc, zmiany dostawcy (switching costs). Wszelako władza rynkowa dostawcy (host providera) względem użytkowników jest ograniczona, zwłaszcza z perspektywy dynamicznej, długookresowej. Tak długo, jak użytkownicy mogą przewidzieć efekt zamknięcia rynku (lock-in) jako prawdopodobny host provider nie jest w stanie indukować inwestycji pośredników i użytkowników, które są wymagane dla osiągnięcia przez platformę efektu skali. Stąd dylematem dostawcy jest przekonanie użytkowników, że platforma osiągnie właściwą skalę działania, a inwestycje użytkowników nie zostaną zmarnowane. Potrzebne są tutaj czytelne sygnały ze strony platformy, które wzmacniają zaufanie użytkowników. W tym ujęciu strategia dobrowolnego udostępniania aktywów jawi się jako racjonalna, chociaż nie pozbawiona ryzyka. Jeżeli host provider zakłada określone skojarzenie kontraktowych, organizacyjnych i ideologicznych instrumentów, które ograniczają następnie jego zdolność regulowania dostępu do platformy, w ten sposób popełnia w pewnym sensie błąd, działa przeciwko własnej przyszłości. W skrajnym przypadku może on mianowicie zbudować platformę, a następnie utracić nad nią wszelką kontrolę. Pozostaje więc problem umownego czy statutowego zachowania przymusu (obowiązku) renegocjacji warunków regulujących dostęp do platformy jako rozwiązania awaryjnego. Problem ten dotyczy zwłaszcza rynków technologii ICT. Ale rozwiązanie polegające na szerszym udostępnianiu aktywów ma jeden słaby punkt: może być tak, że platforma nie wygeneruje dostatecznie dużych przychodów, z których dostawca będzie w stanie pokryć koszty rozwoju i utrzymania platformy. Dlatego odpowiednikiem niedoinwestowania przez użytkowników jest niedoinwestowanie przez host providera. Każde rozwiązanie musi brać pod uwagę kwestie finansowe. Wymogi finansowania wymagają regulowania dostępu do niektórych części pakietu dóbr lub usług. Odwrotna proporcja (trade-off) między utratą kontroli dostępu a kontrolą pozwala testować hipotezę, iż dostawca będzie miał tendencję do realizacji hybrydowych struktur, które odzwierciedlają połączenie ogólnodostępnych, nieodpłatnych elementów (w celu promowania platformy) oraz zamkniętych, regulowanych warunków dostępu do niektórych elementów (w celu pokrycia kosztów). Parametry te znacznie ograniczają pole racjonalnego wyboru. Na rynku technologii ICT jest mało prawdopodobne, aby tolerowano całkowicie zamknięte lub całkowicie otwarte struktury, ponieważ w pierwszym przypadku zawęża się krąg użytkowników (co zmniejsza wartość platformy), w drugim natomiast limituje strumienie przychodów (co utrudnia platformie pokrycie kosztów). Mówiąc inaczej, rynek wynagradza hojność providera i nie karze jej jako nadmiernej tak długo, jak jest to spójne z trendem rozwoju rynku. Wirtualne wspólnoty (pozornie) non-profit przyjmują zamknięte rozwiązania w celu umożliwienia pokrycia kosztów utrzymania platformy i uniknięcia jej upadku. W polityce prawa i w świetle literatury na temat open source i związanego z nim środowiska generowania innowacji zakłada się, że w interesie publicznym leży transformacja innowacji zamkniętych na otwarte. Jeśli otwarte i zamknięte struktury (i wszystkie pośrednie warianty) mogą po prostu odzwierciedlać strategiczne podejście do podstawowego dylematu odwrotnej proporcji (trade-off) między kontrolą oportunizmu host providera i umożliwieniem zwrotu kosztów z jednej strony, a następnie wyborem strategii z drugiej strony, to nie istnieją na pierwszy rzut oka żadne podstawy do interwencji regulacyjnej. Zasady dostępu, jak i realizowane przez niektórych dostawców połączenie zamkniętych i otwartych elementów organizacyjnych, mogą być natomiast elementem strategicznego dążenia do powiększania udziału w rynku. Ponadto nie ma pewności, że otwarte rozwiązania są korzystne dla konsumenta. To zaskakujące, ale może zaistnieć sytuacja, w której udostępnianie aktywów własności intelektualnej pozornie dobre z perspektywy konsumenta wywrze negatywny wpływ (odstraszający) na 27 Nokia w 2008 r. zapłaciła 410 mln USD za nabycie praw właścicielskich do systemu Symbian jednego z najszerzej używanych na świecie systemów operacyjnych do smartfonów. Byłby to w zasadzie dosyć typowy przypadek koncentracji, gdyby nie fakt, że Nokia przekazała prawa w zakresie zarządzania, rozwijania i dystrybucji tego systemu na rzecz Symbian Foundation i zaprosiła szereg firm z rynku telekomunikacyjnego, także konkurentów, do zarządu tej fundacji. W okresie kolejnych kilku lat fundacja poświęciła wiele wysiłku na wyjaśnianie praw osób trzecich do kodu źródłowego Symbian, który w końcu w 2010 roku został publicznie udostępniony na licencji open source. grudzień
12 metody, formy i programy kształcenia nowe wejścia na dany rynek, co uchroni dominujące podmioty przed potencjalnymi konkurentami. Dostawca, który przekazuje swoje aktywa na rzecz platformy technologicznej, może w istocie zmuszać samodzielnych dostawców, aby wyszli z rynku. W dalszym ciągu może zażądać opłat w obszarach stanowiących uzupełnienie rynków, w których posiada przewagę konkurencyjną. Odpowiedź na pytanie, co jest lepsze, gorsze, czy obojętne dla klientów (a także dla konkurencji), powinna uwzględniać cały pakiet usług, choć mimo to ocena może być niejednoznaczna w danym przypadku. Kluczowe jest następujące pytanie dlaczego racjonalni ekonomicznie aktorzy oddają cenne czasem niezwykle cenne technologiczne aktywa? Niektórzy autorzy wskazują na znaczenie czynników pozaekonomicznych, takie jak altruizm, ideologia, etyka, pasja. Ale podkreślanie roli tych czynników nie brzmi wiarygodnie w odniesieniu do podmiotów komercyjnych, zobowiązanych prawnie do zarządzania wartością spółki i poddanych naciskom biznesowym w celu maksymalizacji zysków właścicieli. Istniejące wyjaśnienia są następujące 28 : firmy są zmuszone do rezygnacji z zasobów wiedzy, które nie mogą być skutecznie chronione za rozsądną cenę, firmy chcą przeciwdziałać patentowaniu innowacji przez konkurentów, przedsiębiorstwa starają się pozyskiwać naukowców skłonnych do gromadzenia kapitału reputacji w społeczności naukowej oraz społeczności open source, firmy starają się budować duże platformy, które mogą być w przyszłości źródłem zysków. Te wyjaśnienia zasługują na uwagę, aczkolwiek są one raczej efektem analizy przypadków, a nie uogólnień teoretycznych. Każda platforma ICT, która składa się ze sprzętu i oprogramowania, musi umożliwiać użytkownikom dokonywanie transakcji po niższym koszcie niż gdyby dokonywane były bezpośrednio między nimi. W przeciwnym razie nie zostanie ona przyjęta przez użytkowników. Efekty sieci powinny wzmacniać oszczędności kosztów transakcyjnych oraz promować osiąganie zysków. Oznacza to, że dla każdego użytkownika korzyści są funkcją rosnącej liczby innych użytkowników lub wielości zastosowań. Dla dostawcy wartość platformy jest zatem funkcją rosnącej liczby użytkowników końcowych. Wtedy także coraz więcej programistów pisze aplikacje, które dają nowe możliwości zastosowań. Przykładów jest wiele: Microsoft Windows, Sony PlayStation, Apple iphone, Bell Labs (tranzystory). Im więcej aplikacji napisanych dla systemu Windows, tym szybszy jest wzrost jego wartości i tym większą liczbę użytkowników on przyciąga, co z kolei motywuje kolejnych programistów do pisania kolejnych aplikacji dla tego systemu. Współzależne funkcje popytu, które charakteryzują platformy oparte na szerokich rynkach, oznaczają, że przyjęcia nowych użytkowników mogą wykazywać zarówno pozytywne, jak i negatywne efekty sprzężenia zwrotnego. Rynki platform sieciowych opartych na standardach de facto zachowują się zgodnie z zasadą: zwycięzca bierze wszystko. Nawet najbardziej dominująca platforma nie ma wszelako całkowicie pewnej sytuacji. Nieco szersze spojrzenie na rynki technologii ICT pokazuje, że nawet dominująca platforma może przegrać. Można podać kilka przykładów: np. IBM, który praktycznie stworzył rynek komputerów osobistych, ale szybko został przytłoczony przez rozwój przenośnych urządzeń komputerowych, a następnie przez system BlackBerry firmy RIM, sprzedany w trudnej sytuacji firmie Hewlett-Packard w 2010 roku; czy America Online (AOL) silny dominant na rynku usług internetowych który był tak potężny, że w 2001 r. nabył konglomerat medialny Time Warner, jednak wartość rynkowa połączonych podmiotów znacznie następnie spadła. Host provider może przejąć koszt i ryzyko zwiększenia zasięgu platformy w formie pomocy technicznej lub innego wsparcia premiowania odpowiednio wczesnej akcesji do platformy. Można podać wiele innych przykładów np. JVC w latach 70. XX w. i szerokiego licencjonowania technologii VHS dla magnetowidów, która przeważała nad Betamax, przegapienie trendów rozwoju rynku przez Sony lub decyzji licencyjnych firmy Xerox z 1979 roku, Ethernet i rozwój lokalnej technologii sieci za symboliczną opłatą, co przyczyniło się do globalnego rozwoju tego systemu. Każdy z tych kosztownych transferów stanowi swego rodzaju zobowiązanie dostawcy, że gotów jest ponieść koszty, gdy platforma nie rozwinie się zgodnie z oczekiwaniami. Strategia ta jest obliczona na budowę klimatu zaufania, że platforma osiągnie wystarczającą skalę, aby zrekompensować te koszty. Dostawca może zniechęcać użytkowników do zmiany platformy, m.in.: przez zwiększanie opłat za korzystanie z niektórych usług, ograniczanie pomocy technicznej, zmniejszanie wartości inwestycji użytkowników istniejącej platformy np. w wyniku częstych aktualizacji aplikacji (Microsoft, Intel) powiększanie kosztów transakcyjnych w przypadku zrealizowania zamiaru zmiany platformy, podwyższanie kosztów przestawienia (switching costs). Użytkownicy dokonują inwestycji ex ante które są specyficzne dla platformy (czyli nie mają zastosowania poza platformą), co oznacza możliwość pozbawienia ich ex post pewnych aktywów, których nie można już w pełni odzyskać (sunk costs), a następnie regulowania dostępu w celu wyodrębnienia wartości z zablokowanych użytkowników. Model Unix określono jako platformę w zasadzie otwartą (mostly-open-platform), natomiast model 28 Por. J.M. Barnett, dz.cyt. 12 e-mentor nr 5 (42)
13 Strategia dobrowolnego dzielenia się aktywami... Windows jako częściowo zamkniętą (semi-closedplatform). Model Windows poszedł drogę ujednolicenia standardów, co w istocie przyśpieszyło jego rozwój, a Unix ugrzązł w gąszczu licznych, niespójnych wersji (wariantów). Nowsze modele: open source oraz Nokia/Google to z kolei modele częściowo otwarte. Są one rozwijane dwojako: przez społeczności wolontariuszy i entuzjastów internetu lub przez podmioty komercyjne. System operacyjny Unix został stworzony na początku 1970 roku w Bell Labs (ATT). W połowie lat 80. XX w. stał się platformą dla minikomputerów i stacji roboczych, jednak jej sukces był obciążony przez rozpowszechnianie nie w pełni kompatybilnych wersji. Począwszy od 1987 roku ATT dążył do ujednolicenia systemu Unix we współpracy z Sun Microsystems producentem stacji roboczych a następnie do szerokiego licencjonowania na rzecz różnych interesariuszy. Ten ruch był postrzegany przez rynek jako próba reprywatyzacji systemu Unix, więc w 1988 roku IBM i inni producenci sprzętu założyli Open Software Foundation, organizację non profit dążącą do jego ujednolicenia i udostępniania go na otwartej licencji. Następnie IBM sprzedał swoje udziały w systemie operacyjnym Unix firmie Novell, która z kolei przekazała prawa do znaku towarowego UNIX do konsorcjum X/Open organizacji non-profit, która zajęła się standaryzacją UNIX. Celem było skłonienie do inwestycji deweloperów oraz umożliwienie im odzyskania nakładów dzięki strategii pakietowej. Dzisiaj podobnie wyglądają działania mające na celu stworzenie otwartego systemu operacyjnego Linux, który jest następcą UNIX, do komputerów, laptopów i smartfonów. Narodziny nowoczesnego przemysłu komputerów osobistych są często przedstawiane jako efekt transakcji pomiędzy IBM i Microsoft, w którym Microsoft zgodził się na MS-DOS jako system operacyjny (co najważniejsze, na niewyłącznej podstawie) dla nowych komputerów IBM w 1981 roku. Dalsza sekwencja zdarzeń jest dobrze znana: IBM nie był w stanie zachować wyłączności na PC, który stał się towarem sklonowanym przez inne firmy, następnie próbował zachować wyłączność na nowy składnik oprogramowania premium. Jednakże znaczny udział w rynku zachował system Windows, następca MS-DOS. IBM w dużej mierze przyznał się do porażki na rynku systemów operacyjnych dla komputerów stacjonarnych, co ostatecznie doprowadziło do sprzedaży działu PC na rzecz Lenovo. Microsoft zachował wyłączność na platformy systemu Microsoft Windows, który przetrwał jako produkt najwyższej klasy oprogramowania w skojarzeniu z mikroprocesorami sprzedawanymi przez Intel i sprzętem pochodzącym od wielu firm. Ale Microsoft dobrowolnie zrzekł się części praw wyłącznych na rzecz niezależnego oprogramowania pochodzącego od licznych deweloperów, którzy opracowują aplikacje zwiększające wartość pakietu Windows. Microsoft rozwinął całą sieć porozumień z wieloma firmami, na rzecz których świadczy usługi pomocnicze użytkownikom i programistom, generującym uzupełniające, istotne dla całości systemu aktywa, wspierające wartość platformy, umożliwiając w ten sposób Microsoftowi zarabianie na użytkownikach końcowych. Z perspektywy Microsoft ostrożny altruizm bardzo się zatem opłaca. Wnioski Na rynkach nowych technologii standaryzacja, interoperacyjność urządzeń i kompatybilność produktów mają kluczowe znaczenie. Ujawnianie i udostępnianie wiedzy przyśpiesza powstawanie innowacji. Kolejne fazy rozwoju wiedzy następują po sobie, nawiązując do poprzedników. Dostęp do światowego dorobku w danej dziedzinie jest zatem bardzo ważny dla postępu. Prawa wyłączne nie zawsze są używane w konkurencji innowacyjnej, lecz także do tworzenia strategicznych barier wejścia na dany rynek dla konkurentów. Dotychczasowy model zamkniętych innowacji, który polega na pełnej kontroli firmy nad IPR, ewoluuje w kierunku modelu otwartych innowacji. Informacja i wiedza nabierają cech dobra publicznego. Dyfuzja wiedzy zapewnia wyższe zyski niż w warunkach monopolu IPR ze względu na pozytywne efekty sieciowe. Należy wskazać na zbiorowy, kolektywny charakter innowacji, rosnącą rolę kooperacji w łańcuchu wartości sektora hightech, także między konkurentami, Zasady dostępu i realizowane przez niektórych dostawców połączenie zamkniętych i otwartych elementów organizacyjnych, mogą być wyrazem konieczności kompromisu między otwartością a pokryciem kosztów organizacji platformy, ale mogą stanowić także element strategicznego dążenia do powiększania udziału w rynku. Organy ochrony konkurencji powinny natomiast przykładać dużą wagę do perspektywy konkurencji dynamicznej oraz innowacji dających szansę na zmiany rynkowe i poprawę dobrobytu konsumentów w długim okresie. Należy wskazać na wspólną logikę rozwoju nowej infrastruktury wiedzy, sprzętu czy oprogramowania (Next Generation Networks) oraz ruchu Open Access, ponieważ łącznie powstają nowe możliwości dzielenia się wiedzą i korzystania z badań w innowacyjny sposób lub na nowych polach. Korzyści wynikają nie tylko z dyfuzji wiedzy, lecz także licznych usług, produktów mających wartość dodaną dla wszystkich interesariuszy. Tragedii wspólnego pastwiska (tragedy of the commons) przeciwstawia się tragedię prywatnego zawłaszczania (tragedy of anticommons). Regulacja stoi przed wyzwaniem, jak pogodzić oba skrajne modele. Bibliografia i netografia dostępne są w wersji internetowej czasopisma. grudzień
14 metody, formy i programy kształcenia Komunikacja sieciowa. Uwarunkowania, kategorie i paradoksy recenzja Janina Fras, Wojciech Rynkiewicz Książka Włodzimierza Gogołka Komunikacja sieciowa. Uwarunkowania, kategorie i paradoksy ukazała się w 2010 roku nakładem Oficyny Wydawniczej ASPRA-JR pod auspicjami Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego, w serii Media polskie, co dowodzi, że kolejne polskie wydawnictwo czyni publikacje z dziedziny nowych mediów i sieci ważnym składnikiem swojej oferty. Autorem książki jest profesor Uniwersytetu Warszawskiego na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych, specjalista w zakresie najnowszych technologii informacyjnych, który od lat zajmuje się badaniami nad internetem oraz komunikacją w sieci, prowadząc równocześnie działalność praktyczną i doradczą w zakresie projektowania i wdrażania systemów informatycznych, m.in. w obrębie systemów bezpieczeństwa teleinformatycznego i bankowości elektronicznej. Włodzimierz Gogołek jest autorem pięciu książek dotyczących problematyki najnowszych technologii informacyjnych, m.in. Wprowadzenia do informatyki dla humanistów (2007 rok). W pierwszym rozdziale recenzowanej publikacji autor przedstawia ogólny obraz komunikacji sieciowej, wskazując jedną z jej kluczowych cech wielokanałowość. Stwarza ona ogromny w porównaniu do tradycyjnych mediów potencjał wymiany i transmisji informacji. Równocześnie dystans przestrzenny pomiędzy komunikującymi się podmiotami przestaje mieć znaczenie, a sam proces komunikacji ewoluuje, osiągając ciągle nowe poziomy, czego przykładem, zapewne nie ostatnim, jest pojawienie się Web 2.0. i grup społecznościowych. Jako podstawowe medium komunikacji sieciowej badacz wskazuje internet, którego ważnymi elementami są: Word Wide Web, multimedia i tzw. wirtualny świat. W zakończeniu tego rozdziału autor stawia tezę, że to właśnie sieć jak żadne inne medium mimo że pozornie istnieje w niej wolność przepływu informacji unifikuje i koncentruje udostępniane za swoim pośrednictwem różne formy tejże informacji. Drugi rozdział poświęcony został podstawowym uwarunkowaniom komunikacji sieciowej. Tę część książki rozpoczyna charakterystyka młodych użytkowników internetu, przez których jak zauważa trafnie W. Gogołek sieć traktowana jest jako najbliższa przestrzeń, bezpośrednio związana z przyjaciółmi, rodziną i szkołą. Autor porusza również kwestie związane z lokalizacją stron w internecie, z tzw. domenami, w kontekście rodzajów połączeń z siecią (telefoniczna, kablowa, satelitarna, szerokopasmowa, radiowa i bezprzewodowa). W dalszej części tego rozdziału rozwinięto wątek narzędzi pośredniczących między użytkownikiem a siecią do tej grupy zaliczono przeglądarki, czyli tzw. browsery, przeglądarki offlinowe i tzw. akceleratory. W trzecim rozdziale W. Gogołek skupił się na kluczowych kategoriach komunikacji sieciowej, po uprzednim rozważeniu jej determinant społecznych i ekonomicznych. Autor wyodrębnił trzy kategorie komunikacji sieciowej: bezpośrednią, pośrednią i aktywną. Najwięcej uwagi poświęca komunikacji pośredniej: asynchronicznej i pasywnej, rozpoczynając od analizy najbardziej charakterystycznych form tekstów online. Omawia zatem szczegółowo e, e-gazety, e-książki, RSS (Really Simple Syndication) oraz blogi. Za szczególnie doniosłe wydarzenia w sieci uznaje: udostępnienie darmowej wersji Encyclopedii Britannica, najstarszej anglojęzycznej encyklopedii w 1994 roku oraz opublikowanie przez Stevena Kinga w 2000 roku jego ówcześnie najnowszej książki pt.: The Plant jedynie w wersji elektronicznej. W obszarze komunikacji pośredniej badacz najszerzej charakteryzuje nową formę aktywności w sieci Web 2.0, ze szczególnym wskazaniem na media społecznościowe (social media). Następstwem szybkiego rozwoju technologii informatycznych są liczne zagrożenia, na które narażone są poszczególne osoby i grupy społeczne. Tematowi bezpieczeństwa w sieci W. Gogołek poświęcił osobny, czwarty rozdział swojej książki. Za najistotniejsze uwarunkowania tych zagrożeń uznaje m.in. na szybkość przepływu informacji w internecie, rosnącą autonomię maszyn i interaktywną naturę Web 2.0. Autor wypunktował najważniejsze i najbardziej aktualne rodzaje zagrożeń komunikacji w sieci wynikające z manipulowania przekazem poprzez dezinformację lub świadome wprowadzanie w błąd nie tylko poszczególnych grup, ale i nawet całej opinii publicznej. Rozważając w ostatnim rozdziale książki paradoksy komunikacji sieciowej, Włodzimierz Gogołek wskazuje najpierw jej wyznaczniki, takie jak pluralizm, swoboda dostępu, uniwersalizm czy personalizacja. Jednocześnie unaocznia, że choć zjawiska te są pomocne i pozwalają oszczędzić czas, mają też zawsze wady prowadzą do mniejszej innowacyjności i kreatywności korzystających z sieci osób. Badacz nawiązuje tu do powszechnego, np. w środowisku studentów, procederu kopiowania z sieci gotowych rozwiązań i schematów. Generalnie, 14 e-mentor nr 5 (42)
15 Komunikacja sieciowa. Uwarunkowania, kategorie... charakteryzując paradoksy sieciowych przekazów, autor kolejny raz wskazuje na znaczenie internetu i całego wirtualnego świata jako nadzwyczajnego medium tworzącego przestrzeń uzupełniającą świat realny. Książka Komunikacja sieciowa. Uwarunkowania, kategorie i paradoksy bez wątpienia wzbogaca ubogi w porównaniu np. z amerykańskim czy niemieckim zasób dostępnych na polskim rynku wydawniczym publikacji poświęconych komunikacji w internecie. Warto podkreślić, że książka jest efektem całościowej i bardzo kompleksowej analizy najważniejszych aspektów komunikacji sieciowej w pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku. Myślą przewodnią prezentowaną W. Gogołka jest przekonanie o rosnącym znaczeniu komunikacji za pośrednictwem sieci w kontaktach codziennych ludzkości, przekonanie że mówiąc słowami Denisa McQuaila komunikowanie zapośredniczone przez komputer zyskuje rangę zwyczajnej, kultywowanej na co dzień praktyki społecznej 1. Ciekawym problemem badawczym, ściśle związanym z dynamicznym rozwojem internetu, jest kwestia przyszłości drukowanych gazet, czasopism i książek. Włodzimierz Gogołek trafnie wskazuje na fakt, że e-wydania w sposób naturalny wykorzystują komunikacyjny potencjał sieci (s. 129) i po okresie początkowego dystansu czytelników, będą zyskiwać na znaczeniu także w Polsce. Wśród czynników sprzyjających ekspansji e-gazet badacz za najważniejszy uznaje rozpowszechnienie mobilnego internetu wraz z popularyzacją nowych urządzeń do jego odbioru, takich jak na przykład smartphone y czy tablety. Rozważania W. Gogołka można włączyć do któregoś z nurtów aktualnych dyskusji i sporów na temat przyszłości prasy i książek 2. Na całym świecie powstaje bowiem coraz więcej książek i gazet internetowych bez wersji drukowanej; w Polsce jednym z bardziej znanych przykładów tej tendecji jest zmiana kanału i sposobu dystrybucji muzycznego miesięcznika Machina, który od czerwca 2011 roku ukazuje się już wyłącznie w internecie. Recenzowana książka, chociaż skoncentrowana w dużej mierze na uwarunkowaniach i podstawowych kategoriach komunikacji sieciowej, dotyka także rozlicznych aktualnych problemów związanych z funkcjonowaniem sieci, np. bezpieczeństwa. Sieć bywa wykorzystywana na różnych poziomach komunikacji, w tym np. do szantażu w biznesie, w konfliktach politycznych oraz przez ugrupowania terrorystyczne do komunikowania się, zdobywania zwolenników, środków finansowych czy dezinformacji. Włodzimierz Gogołek podjął rozważania na temat różnych rodzajów cyberataków, w tym jednego z najpopularniejszych, czyli cyberbullingu, będącego formą agresji elektronicznej polegającej na stosowaniu przemocy poprzez prześladowanie i zastraszanie osób przy wykorzystaniu witryn i forów internetowych, i lub wiadomości sms. Ekspansja tego zjawiska wiąże się z rozwojem Web 2.0 w szczególności z popularyzacją serwisów społecznościowych. Jednak największe straty, jak słusznie zaznacza autor w rozdziale pt. Bezpieczeństwo, grożą firmom i instytucjom ze strony malware (z ang. malicious software). Zgodnie z definicją Włodzimierza Gogołka są to destrukcyjne funkcje specyficznych programów komputerowych, służące do niszczenia, modyfikowania i nieupoważnionego manipulowania zasobami informacyjnymi przechowywanymi na cyfrowych nośnikach informacji. Szczególnie kosztowne jest naprawienie strat spowodowanych tego typu cyberprzestępstwami, m.in. poprzez odkupienie skradzionych urządzeń czy wykrycie szkodliwych kodów. Warto podkreślić trafność prognoz Włodzimierza Gogołka, który przewiduje ewolucję tego zjawiska w najbliższej przyszłości (s. 241.) Przewidywania te potwierdzają najnowsze badania dotyczące bezpieczeństwa informatycznego, opracowane dla Hewlett Packard przez Ponemon Institute, według których wysokość zobowiązań finansowych, jakie spadają na firmę będącą celem ataku cyberprzestępców, waha się od 1,5 mln dolalrów do 36,5 mln dolarów 3. Pewien niedosyt może budzić zbyt powierzchowna analiza uniwersalności komunikacyjnej Web 2.0 swoistego ewenementu i najszybciej rozwijającej się formy wymiany informacji w internecie. Uczestniczenie w sieciach społecznościowych, czyli jednej z najważniejszych form Web 2.0, zajmuje w tej chwili trzecie miejsce wśród najpopularniejszych aktywności podejmowanych za pośrednictwem komputera, wyprzedzając m.in. korzystanie z poczty elektronicznej 4. W tym kontekście postawioną w książce przez Włodzimierza Gogołka tezę o marginalizacji ruchów społecznościowych w sieci (s. 169) należy ocenić jako nietrafioną. Uznanie budzi natomiast zamysł kompozycyjny książki: logiczna sekwencja rozważań i przejrzysty podział na rozdziały, w którym najważniejsze są te w centralnej części publikacji, w szczególności rozdział trzeci. Istotnym walorem poznawczym tekstu jest wielość przejrzystych tabel i wykresów. Książka jest starannie zredagowana, ale wymagającemu czytelnikowi może na przykład brakować indeksu nazwisk. Poza tym, recenzowana publikacja zawiera wszelkie niezbędne zestawienia: indeks rzeczowy, spis tabel, spis rysunków oraz bogaty spis wykorzystanych publikacji. Podsumowując, należy stwierdzić, że publikacja Włodzimierza Gogołka to książka ważna i potrzebna, szczególnie w świetle dynamiki rozwoju internetu i komunikacji sieciowej na świecie i w Polsce. Należy mieć nadzieję, że autor i Instytut Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego będą kontynuowali rozważanie problematyki komunikacji sieciowej w swojej serii wydawniczej Media polskie. 1 D. McQuail, Teoria komunikowania masowego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2007, s Ostatnio w Polsce ukazała się książka Bernarda Pouleta: Śmierć gazet i przyszłość informacji, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec Second Annual Cost of Cyber Crime Study, Benchmark Study of U.S. Companies, Ponemon Institute 2011, [ ]. 4 C. Treadaway, M. Smith, Godzina dziennie z Facebook marketingiem, Wydawnictwo Helion, Gliwice 2010, s. 36. grudzień
16 metody, formy i programy kształcenia Polecamy Witold Kołodziejczyk, Marcin Polak, raport Jak będzie zmieniać się edukacja? Wyzwania dla polskiej szkoły i ucznia Instytut Obywatelski, Warszawa 2011 Zapraszamy do zapoznania się z raportem poświęconym przewidywaniom dotyczącym zmian i wyzwań, jakie czekają polską edukację w najbliższych dwóch trzech dekadach. We wprowadzeniu autorzy omawiają czynniki wpływające na procesy edukacyjne, takie m.in. jak demografia czy technologie. Następnie przedstawiają scenariusz przyszłości edukacji w perspektywie globalnej i dla Polski oraz charakteryzują cyfrowe pokolenie. Zastanawiają się również, jak powinna się zmieniać edukacja i po co się uczyć w XXI wieku. W podsumowaniu prezentują natomiast wyzwania edukacji dla przyszłości. Raport polecamy wielu adresatom osobom zarządzającym placówkami naukowymi i instytucjami edukacyjnymi, nauczycielom i wykładowcom, a także wszystkim zainteresowanym rozwojem osobistym i doskonaleniem swojej wiedzy i kompetencji. Raport dostępny w formie elektronicznej na stronie: uploads/2011/11/edukacja_kolodziejczyk-polak_internet.pdf. Don Tapscott, Anthony D. Williams Makrowikinomia. Reset świata i biznesu Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 2011 com.pl. Po Wikinomii książce wydanej w 2007 roku, która w krótkim czasie stała się bestsellerem, autorzy proponują Makrowikinomię, opisującą sposoby wykorzystania technologii do współpracy na poziomie społeczeństw, krajów, władzy. Stwierdzają oni, że znajdujemy się w pewnym punkcie zwrotnym, gdy mamy do czynienia z przeciwstawieniem zamierania i odrodzenia, stagnacji i renesansu. Zamieranie i stagnacja dotyczą instytucji o długiej tradycji, które nie są w stanie poradzić sobie w zmieniającym się otoczeniu. Odrodzenie to z kolei nowe możliwości, nowe narzędzia sieciowe i zbiorowa innowacyjność, które w opinii autorów mogą służyć do budowania bogatszego, sprawiedliwszego i bardziej zrównoważonego świata. Autorzy odnoszą swoje rozważania do wielu dziedzin: finansów, klimatu, nauki, mediów i sektora publicznego. Publikację można nabyć w księgarni internetowej wydawnictwa: The Fourth International Conference on Mobile, Hybrid and On-line Learning (el&ml 2012) 30 stycznia 4 lutego 2012 r. Barcelona, Hiszpania Na przełomie stycznie i lutego odbędzie się czwarta edycja konferencji el&ml, poświęconej nauczaniu mobilnemu. Organizatorzy zapraszają do dyskusji nad nowymi urządzeniami i technologiami wykorzystywanymi w procesie edukacyjnym, wyzwaniami, z którymi trzeba się będzie zmierzyć w niedalekiej przyszłości, a także najlepszymi praktykami w mobilnym nauczaniu, z których można czerpać. Więcej informacji na stronie: 16 e-mentor nr 5 (42)
17 Wyższa Szkoła Handlowa im. B. Markowskiego w Kielcach w ramach projektu PITWIN zaprasza do współpracy. Transfer wiedzy i integracja społeczności naukowej, studentów, pracowników sektora B+R, wymiana doświadczeń, wsparcie dla pracowników nauki. Upowszechnienie osiągnięć naukowych i zwiększanie świadomości znaczenia nauki polskiej i światowej wśród społeczeństwa. Upowszechnianie i popularyzacja osiągnięć nauki. zasoby portalu artykuły naukowe kursy e-learningowe zestawienia bibliograficzne konferencje naukowe bazy danych publikacje i zeszyty naukowe zarejestruj się i korzystaj Biuro Projektu: PITWIN - Portal Innowacyjnego Transferu Wiedzy w Nauce Wyższa Szkoła Handlowa im. B. Markowskiego w Kielcach ul. Peryferyjna 15, pokój 323 B Kielce tel/fax: człowiek - najlepsza inwestycja Projekt współfinansowany przez Unię Europejska w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
18 metody, formy i programy kształcenia Wieloetatowość pracowników a zarządzanie kapitałem ludzkim Waldemar Walczak Kapitał intelektualny pracowników oraz ich motywacja do wykorzystywania posiadanej wiedzy, predyspozycji i umiejętności są powszechnie uznawane za ważne czynniki, determinujące przewagę konkurencyjną współczesnych organizacji. Powszechną akceptację zyskuje pogląd, że sukces organizacji jest w dużej mierze zależny m.in. od postaw, zachowań i predyspozycji pracowników zdolności do szybkiego uczenia się, umiejętności adaptowania się do zmieniających się warunków otoczenia, zaangażowania w pracę, umiejętności współpracy w zespole, chęci dzielenia się wiedzą z innymi czy identyfikowania się z celami organizacji. Bez wątpienia są one funkcją i pochodną takich uwarunkowań, jak: poziom otrzymywanego wynagrodzenia, stabilność zatrudnienia, możliwość rozwoju zawodowego, prestiż i satysfakcja z wykonywanej pracy, kultura organizacyjna, oraz szeregu innych istotnych aspektów związanych z funkcjonującym modelem zarządzania kapitałem ludzkim danej organizacji 1. Należy jednak podkreślić, że wymienione determinanty sukcesu mają charakter interakcyjny, stanowią bowiem współzależne elementy, które tworzą wielowymiarową strukturę. Ważne jest, aby dostrzegać, że bardzo istotną rolę odgrywa forma prawna nawiązania stosunku pracy oraz warunki zatrudnienia, które w znacznej mierze rzutują na ukształtowanie właściwych postaw oraz zachowań organizacyjnych pracowników. Forma zatrudnienia stanowi bowiem pierwotny element w kompleksowym systemie budowania potencjału kapitału ludzkiego organizacji. Zaprezentowane w niniejszym opracowaniu zagadnienia odnoszą się do podstawowej wiedzy z zakresu prawa, którą powinien posiadać profesjonalny menedżer pragnący sprawnie i skutecznie zarządzać ludźmi. Umiejętność strategicznego zarządzania kapitałem ludzkim we współczesnej gospodarce nabiera coraz większego znaczenia i stanowi nieodzowny element kształcenia przyszłej kadry kierowniczej 2. Nawiązanie stosunku pracy podstawy prawne Zgodnie z art. 2 Kodeksu pracy pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Ta ustawowa definicja ma istotne znaczenie dla dalszych rozważań, ponieważ wyraźnie precyzuje, że pracownikiem jest wyłącznie osoba, którą z pracodawcą wiąże odpowiednia umowa o pracę. Pozostałe osoby, które wykonują pracę na podstawie np. umowy-zlecenia bądź umowy o dzieło, z punktu widzenia formalno-prawnego nie są etatowymi pracownikami, lecz zleceniobiorcami inaczej mówiąc: współpracownikami. Rozróżnienie tych kwestii jest szczególnie ważne z punktu widzenia praw i przywilejów, jakie przysługują pracownikom są to m.in.: świadczenia emerytalne, prawo do urlopów, prawo do wynagrodzenia w trakcie zwolnienia lekarskiego, a także możliwość nabywania pracowniczego stażu pracy, który jest uwzględniany jako dodatkowy składnik wynagrodzenia. Posiadanie odpowiedniego doświadczenia zawodowego zdobytego w ramach etatowego zatrudnienia jest ponadto w wielu przypadkach koniecznym warunkiem objęcia m.in. wysokich stanowisk urzędniczych np. w administracji publicznej, co regulują odrębne przepisy ustawowe 3. Należy zaznaczyć, że okres wykonywania pracy w oparciu o umowę cywilno-prawną nie jest traktowany jako staż pracowniczy, tak więc nie daje podstaw do zdobycia udokumentowanego doświadczenia zawodowego. Jest to jednak dogodna forma zdobycia dodatkowego wynagrodzenia w szczególności dla osób, które pracują w jednej firmie na etacie, a w innej realizują określone zadania na podstawie umowy cywilno-prawnej, np. umowy-zlecenia bądź 1 Zob. A. Baron, M. Armstrong, Human Capital Management: achieving added value through people, Kogan Page Limited, Londyn 2007, s. 7 9; B.W. Hall, The New Human Capital Strategy: Improving the value of your most important investment year after year, AMACOM, Nowy Jork 2008, s. 3 5, A. Odden, Strategic Management of Human Capital in Education: Improving instructional practice and student learning in schools, Routledge, Nowy Jork 2011, s Zob. Ustawa z dnia 21 listopada 2008 roku o służbie cywilnej (Dz.U. z 2008 r. Nr 227 poz. 1505, ze zmianami); Ustawa z dnia 21 listopada 2008 roku o pracownikach samorządowych (Dz.U. z 2008 r. Nr 223 poz. 1458, ze zmianami), Ustawa z dnia 23 stycznia 2009 roku o wojewodzie i administracji rządowej w województwie, (Dz.U. z 2009 r. Nr 31 poz. 206, ze zmianami). 18 e-mentor nr 5 (42)
19 Wieloetatowość pracowników a zarządzanie kapitałem... umowy o dzieło. Trzeba jednak zauważyć, że tego typu rozwiązanie jest przede wszystkim stosowane w sytuacji wykonywania takich zawodów, które z racji specjalnych uregulowań prawnych (ustawowych) mają zagwarantowany obniżony wymiar czasu pracy w ramach etatowego zatrudnienia w pełnym wymiarze godzin. Zgodnie z art. 3 Kodeksu pracy pracodawcą jest jednostka organizacyjna, choćby nie posiadała osobowości prawnej, a także osoba fizyczna, jeżeli zatrudniają one pracowników 4. Z takiego sformułowania wynika, że immanentnym wyróżnikiem pracodawcy jest kwestia zatrudniania pracowników znaczenie ma tu forma prawna, na podstawie której jest wykonywana praca. Jest to zatem definicja bardzo ogólna, wskazująca że pracodawcą może być zarówno osoba prawna, jak i osoba fizyczna, np. prowadząca działalność gospodarczą. Warto podkreślić, że nawiązanie stosunku pracy oraz ustalenie warunków pracy i płacy, bez względu na podstawę prawną tego stosunku, wymaga zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika (art. 11 Kodeksu pracy) 5. Można zatem powiedzieć, że na mocy stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do osobistego i zgodnego z poleceniami pracodawcy świadczenia wspólnie umówionej pracy związanej z wykonywaniem określonych czynności przewidzianych na danym stanowisku, natomiast pracodawca ma za zadanie stworzyć niezbędne warunki umożliwiające jej wykonywanie, a także jest zobowiązany do terminowego wypłacania ustalonego wynagrodzenia. Jest to zatem umowa, która wiąże obie strony i ma charakter dobrowolny. Zgodnie z art przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Niezbędną czynnością, która sankcjonuje nawiązanie stosunku pracy, jest oczywiście podpisanie stosownej umowy o pracę. Należy pamiętać, że musi zostać ona zawarta na piśmie, najpóźniej w dniu rozpoczęcia wykonywania pracy przez pracownika (art Kp). Umowa o pracę określa strony umowy, rodzaj umowy, datę jej zawarcia oraz warunki pracy i płacy, a w szczególności: rodzaj pracy, miejsce jej wykonywania, wynagrodzenie odpowiadające rodzajowi pracy, ze wskazaniem składników tego wynagrodzenia, wymiar czasu pracy, termin jej rozpoczęcia (art Kp). Rodzaj wykonywanej pracy wiąże się z kwestią spełniania określonych wymagań formalnych oraz posiadania odpowiednich kwalifikacji do wykonywania danego zawodu, a także z zajmowanym stanowiskiem i zakresem czynności, obowiązków i odpowiedzialności. Jeżeli chodzi o miejsce wykonywania pracy w tym punkcie umowy najczęściej wpisuje się adres siedziby danej jednostki organizacyjnej będącej pracodawcą, niemniej jednak w przypadku firm mających strukturę sieciową zdarzają się przypadki, że zamiast adresu konkretnego oddziału podaje się adres głównej siedziby. Pracownicy często są nieświadomi tego, że w takiej sytuacji pracodawca może zażądać, aby w razie uzasadnionej potrzeby byli gotowi do świadczenia pracy we wskazanym przez niego miejscu. Zapis dotyczący wynagrodzenia za pracę powinien uwzględniać wszystkie jego składniki tj. precyzyjnie określać stawkę wynagrodzenia zasadniczego i wszystkie dodatkowe świadczenia, np. dodatek stażowy, funkcyjny, wysokość premii i jej charakter (uznaniowa, czyli mająca charakter fakultatywny, bądź regulaminowa mająca charakter obligatoryjny). Wymiar czasu pracy odnosi się do tego, czy praca jest wykonywana w pełnym wymiarze godzin, czy niepełnym, np. 1/2 etatu, 3/4 etatu. Przyjmuje się, że zgodnie z kodeksem praca na pełnym etacie to 40 godzin tygodniowo, jednak dla niektórych zawodów wymiar czasu pracy jest znacznie niższy i wynika z odrębnych przepisów ustawowych (np. dla lekarzy, radców prawnych, nauczycieli, pracowników naukowych). Właśnie te uregulowania ustawowe umożliwiają wieloetatowość, w szczególności wśród reprezentantów wyżej wymienionych grup zawodowych. Analizując szerokie spektrum uwarunkowań dotyczących wieloetatowości pracowników, warto zwrócić uwagę na kwestię łączenia etatowej pracy z funkcją np. posła, senatora, radnego, przewodniczącego zakładowej organizacji związkowej lub członka rady pracowniczej. Pracodawca, który zatrudnia na pełnym etacie np. radnego, musi mu udzielać zgodę na płatne zwolnienia z pracy w trakcie obowiązujących godzin pracy, w celu wykonywania innych czynności związanych z pełnieniem przez daną osobę funkcji w organie samorządu terytorialnego. Najważniejszy problem wiąże się z faktem, że z takim pracownikiem nie można bez uprzedniej zgody rady rozwiązać stosunku pracy ani zmienić warunków pracy i płacy. W przypadku parlamentarzystów, zgodnie z obowiązującym prawem, rozwiązanie przez pracodawcę stosunku pracy z posłem lub senatorem (z wyjątkiem stosunku pracy z wyboru) oraz zmiana warunków jego pracy lub płacy w ciągu dwóch lat po wygaśnięciu mandatu mogą nastąpić tylko za zgodą Prezydium Sejmu lub Prezydium Senatu 6. 4 Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 roku Kodeks pracy (Dz.U. z 1974 r. Nr 24 poz. 141, ze zmianami). 5 Tamże. 6 Zob. art. 31 ust 2 Ustawy z dnia 9 maja 1996 roku o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz.U. z 2011 r. Nr 117 poz. 676). grudzień
20 metody, formy i programy kształcenia Wieloetatowość pracowników naukowych Na wstępie trzeba wyraźnie zaznaczyć, że problem wieloetatowości jest zagadnieniem, które nie odnosi się wyłącznie do pracowników naukowych, lecz występuje również w przypadku innych grup zawodowych, do których zaliczają się m.in. lekarze, prawnicy, dziennikarze, publicyści oraz przedstawiciele tzw. wolnych zawodów. Analizując zagadnienie łączenia pracy na kilku etatach, można ten problem rozpatrywać od strony interesów danej grupy zawodowej, ale należy także zwrócić uwagę na konsekwencje, jakie rodzi to zjawisko dla drugiej strony. Wydaje się, że w odniesieniu np. do lekarzy ich pacjenci i menedżerowie publicznych placówek ochrony zdrowia odczuwają skutki tego zjawiska znacznie silniej niż studenci i władze placówek naukowo-dydaktycznych. Zapewnienie wysoko wykwalifikowanej kadry lekarskiej jest warunkiem uzyskania kontraktu z NFZ na określone świadczenia, a z kolei dla pacjentów najważniejsza kwestia wiąże się z zapewnieniem dostępu do specjalistów, którzy mogą poświęcić odpowiednią ilość czasu na wykonywanie swoich obowiązków. Podjęcie rozważań dotyczących wieloetatowości pracowników naukowych w żadnej mierze nie oznacza, że to jest jedyna grupa zawodowa, w której powszechnie występuje omawiane zjawisko. Kluczowym argumentem uzasadniającym zasadność poruszenia tej kwestii są aktualne zmiany przepisów prawnych, które mają istotne znaczenie dla całego środowiska naukowego. Analizując sytuację związaną z zatrudnianiem pracowników naukowych, warto zauważyć, że znowelizowana ustawa 7 wprowadza przepis stwierdzający, iż na podstawie mianowania zatrudnia się wyłącznie nauczyciela akademickiego posiadającego stopień naukowy profesora, a w stosunku do pozostałych pracowników nawiązanie stosunku pracy następuje na podstawie umowy o pracę (art. 118 a ust 1) Jest to bardzo istotny zapis, który zasadniczo różnicuje status prawny nauczycieli akademickich, dokonując podziału na dwie odrębne grupy, posiadające odmienne uprawnienia ustawowe. W praktyce nowe rozwiązanie prowadzi do utraty przywilejów nabytych przez wielu doświadczonych pracowników naukowych ze stopniem doktora habilitowanego, którzy posiadają długoletni staż pracy, ale którym nie udało się zdobyć wyższego tytułu naukowego. W mniejszym stopniu dotyka ono młodych pracowników (doktorów i magistrów), którzy w zdecydowanej większości byli i są zatrudniani wyłącznie na podstawie terminowych umów o pracę. Ustawodawca ograniczył też możliwość dodatkowej pracy na więcej niż jednym etacie w innej szkole wyższej. Obecnie, zgodnie z art. 129: nauczyciel aka- demicki zatrudniony w uczelni publicznej może podjąć lub kontynuować zatrudnienie w ramach stosunku pracy tylko u jednego dodatkowego pracodawcy prowadzącego działalność dydaktyczną lub naukowo-badawczą. Podjęcie lub kontynuowanie przez nauczyciela akademickiego dodatkowego zatrudnienia w ramach stosunku pracy u pracodawcy, o którym mowa w zdaniu pierwszym, wymaga zgody rektora. Podjęcie lub kontynuowanie dodatkowego zatrudnienia bez zgody rektora stanowi podstawę rozwiązania stosunku pracy za wypowiedzeniem w uczelni publicznej stanowiącej podstawowe miejsce pracy 8. Wprowadzone rozwiązanie jest dyskusyjne, odnosi się bowiem wyłącznie do nauczycieli zatrudnionych w uczelniach publicznych, a ponadto ma zastosowanie tylko do umowy o pracę, natomiast nie zabrania wykonywania pracy na podstawie umowy-zlecenia bądź umowy o dzieło. Należy pozytywnie ocenić zamiar ustawodawcy dążenie do lepszego wykorzystania potencjału intelektualnego pracowników naukowych zatrudnianych w instytucjach finansowanych z pieniędzy publicznych, i odblokowania miejsc dla młodych ludzi chcących podjąć pracę na uczelni. Praktyka jednak dowodzi, że obecnie duża część samodzielnych pracowników naukowych pracuje na dwóch etatach, ponieważ w tylu miejscach mogą być oni wliczani do minimum kadrowego, co jest główną przyczyną ich wieloetatowości, natomiast w innych szkołach osoby te zarabiają pieniądze, pracując na umowę-zlecenie bądź umowę o dzieło. W tym kontekście po wejściu w życie nowelizacji ustawy sytuacja nie ulegnie więc zmianie. Nowością jest jednak to, że zgody na drugie etatowe zatrudnienie musi udzielić rektor macierzystej uczelni (czego wcześniej nie wymagano wystarczało tylko poinformowanie o dodatkowym etacie). Ponadto nauczyciel akademicki prowadzący działalność gospodarczą musi powiadomić o tym fakcie rektora uczelni, która jest dla niego podstawowym miejscem pracy (art. 129 ust 3). Ustawodawca zachował możliwość łączenia przez pracowników naukowych etatowej pracy na uczelni (bez wymaganej zgody rektora) z zatrudnieniem w ramach stosunku pracy w następujących organizacjach: w urzędach, o których mowa w art. 1 ust. 1 i ust. 2, pkt 1, 2 i 4a ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (Dz.U. z 2001 r. Nr 86, poz. 953, ze zm.), w organach towarzystw naukowych i zawodowych, w organach wymiaru sprawiedliwości, w instytucjach kultury, we władzach Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności, w samorządowych kolegiach odwoławczych. (art. 129 ust. 4) 9. 7 Ustawa z dnia 18 marca 2011 roku o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 84 poz. 455). 8 Tamże. 9 Tamże. 20 e-mentor nr 5 (42)