Source: https://adwokatslomka.pl/szkoda-wyrzadzona-przez-zwierze/
Timestamp: 2020-07-04 18:06:02
Legal References Found: art. 431
 art. 431
 art. 431
 art. 431
 art. 415
 art. 431
 art. 431

Document Content:
Kto odpowiada za szkodę wyrządzoną przez zwierzę? - Adwokat Kraków
Opieka nad zwierzęciem wymaga troski i zaangażowania ze strony właściciela. Jest to szczególnie ważne, aby nie dopuścić do szkody, którą może wyrządzić nasz pupil. Co jednak jeśli już dojdzie do takiego zdarzenia? Kto odpowiada za szkodę wyrządzoną przez zwierzę i w jakim zakresie?
Pojęcie szkody nie zostało zdefiniowane w polskim prawie. W praktyce mówimy o niej, gdy poszkodowany wbrew swojej woli dozna określonego uszczerbku w dobrach lub interesach prawnie chronionych.
W zakres szkody mogą wchodzić nie tylko faktycznie uszkodzone czy naruszone dobra, ale także i utracone korzyści – a więc wszystko to, co poszkodowany mógł uzyskać, gdyby nie zdarzenie wywołujące szkodę.
Szkoda może powstać na skutek działania lub zaniechania, jej twórcą może być w zasadzie każdy podmiot. Kodeks cywilny dopuszcza także sytuację, w której sprawcą szkody jest zwierzę – z oczywistych względów nie może ono ponosić odpowiedzialności w takiej sytuacji.
Zgodnie z treścią art. 431 KC, kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.
Chociażby osoba, która zwierzę chowa lub się nim posługuje, nie była odpowiedzialna według powyższej regulacji, poszkodowany może od niej żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i tej osoby, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.
Odpowiedzialność za szkodę wywołaną przez zwierzę jest jak widać uzależniona od jego właściciela lub hodowcy. Aby jednak można było mówić o odpowiedzialności takiej osoby, konieczne jest wykazanie związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem zwierzęcia a rzeczywiście powstałą szkodą.
Obowiązek wykazania powyższej relacji zawsze spoczywa na poszkodowanym. Wprawdzie przepis art. 431 §1 KC nie zawiera postanowień co do związku przyczynowego między czynem chowającego lub posługującego się zwierzęciem a szkodą, jednakże nie ulega wątpliwości, że na poszkodowanym ciąży także obowiązek wykazania, że to niedopełnienie obowiązków w nadzorze nad zwierzęciem było przyczyną poniesionych przez niego uszczerbków.
Z kolei dowód braku winy dla wzruszenia domniemania z art. 431 § 1 KC wymaga wykazania dochowania należytej staranności w nadzorze nad zwierzęciem, a więc dopełnienia obowiązków, jakie zależnie od konkretnej sytuacji spoczywały na chowającym lub posługującym się zwierzęciem.
W szczególności konieczne jest uwzględnienie okoliczności związanych z samym zwierzęciem, miejscem zdarzeń, podmiotami sprawującymi nadzór.
Przyczynienie ma charakter obiektywny, odnoszący się do czysto kauzalnych powiązań pomiędzy zachowaniem poszkodowanego a szkodą, natomiast elementy subiektywne (np. wina lub nieprawidłowość zachowania) występują dopiero na etapie miarkowania wysokości świadczenia (ustalania jego dokładnej wysokości).
Kto odpowiada za zachowanie zwierzęcia?
Ustalenie odpowiedzialności odszkodowawczej uzależnione jest od konkretnego zachowania zwierzęcia, a to jak pokazuje praktyka może być bardzo różne. Niezależnie od tego, odpowiedzialność w takiej sytuacji jest zawsze przypisywana konkretnemu człowiekowi – nawet, jeśli w żaden sposób nie przyczynił się do powstania szkody.
Jednym z ciekawszych orzeczeń odnoszących się do omawianego tematu jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 2 czerwca 2016 r. (sygn. akt I ACa 17/16), zgodnie z którym regulacja art. 431 §1 KC ma charakter szczególny wobec ogólnej podstawy odpowiedzialności za czyn własny i wyłącza zastosowanie art. 415 KC, jeżeli szkoda została wyrządzona przez zwierzę.
Dotyczy to wyłącznie przypadków, gdy zwierzę spowodowało szkodę „własnym popędem”, a więc spontanicznie, niezależnie od dyspozycji wydawanych mu przez człowieka.
Podmiotem odpowiedzialnym za szkodę jest każdy, kto zwierzę chowa albo się nim posługuje. Chodzi więc o osobę, która sprawuje władztwo nad zwierzęciem. Odpowiada ona także za osoby, którym powierzyła pieczę nad zwierzęciem (np. podwładnego, domownika).
Władztwo nad zwierzęciem nie musi mieć tytułu prawnego ani być związane z interesem ekonomicznym. Jednak o „chowaniu” można mówić dopiero wówczas, gdy piecza wykonywana jest w sposób trwały (nie doraźnie, okazjonalnie), polega na nadzorze, zapewnieniu utrzymania i ochrony oraz ma na celu dowolną korzyść chowającego, chociażby satysfakcję z pieczy.
W rozumieniu art. 431 §1 KC do osób posługujących się zwierzęciem należy zaliczyć również pracodawcę, zatrudniającego pracownika, który w ramach pełnionych przez niego funkcji, działając w interesie zakładu, zwierzęciem bezpośrednio się posługuje.
W sytuacji, gdy mamy do czynienia ze zwierzęciem kierowanym przez człowieka nie wchodzi w ogóle w rachubę odpowiedzialność za zasadzie słuszności, określona w art. 431 §2 KC, a jeśli chodzi o szkodę zawinioną, to odpada domniemanie winy właściciela zwierzęcia lub tego, kto się nim posługuje, która musi być wykazana na ogólnych zasadach (art. 415 KC).
Czy można uwolnić się od odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez zwierzę?
Wyrządzenie szkody przez zwierzę znajdujące się pod naszą opieką lub nadzorem nie zawsze oznacza konieczność jej naprawienia. Od odpowiedzialności można się uwolnić poprzez wykazanie, że nadzór nad zwierzęciem był wykonywany prawidłowo i należycie lub w chwili wyrządzenia szkody zwierzę nie pozostawało pod nadzorem oznaczonej osoby – np. zostało skradzione lub posłużyła się nim osoba trzecia bez wiedzy właściciela lub nadzorcy.
Pamiętajmy, że władztwo nad zwierzęciem nie musi mieć tytułu prawnego ani być związane z interesem ekonomicznym – polega ono na nadzorze, zapewnieniu utrzymania oraz ochrony i ma na celu dowolną korzyść chowającego, nawet tak błahą jak satysfakcja ze sprawowanej opieki.
Kto odpowiada za zwierzęta w stanie wolnym?
O ile ustalenie odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez zwierzę hodowlane lub domowe nie jest problemem, o tyle w stosunku do zwierząt dzikich może to stanowić problem. W takim przypadku odpowiedzialność ponosi każdorazowo Skarb Państwa na podstawie przepisów ustawy z dnia 13 października 1995 r. – Prawo łowieckie oraz ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronnie przyrody.
Ważne jest tutaj, że taka odpowiedzialność jest znacznie ograniczona, niż ma to miejsce w przypadku zwierząt domowych lub hodowlanych. Odpowiedzialność Skarbu Państwa dotyczy bowiem wyłącznie szkód wyrządzonych przez niektóre zwierzęta objęte ochroną gatunkową i odnosi się tylko do rzeczywistych poniesionych strat.