Source: http://dziurkiewicz.eu/przestepstwo-wypadek-drogowy/
Timestamp: 2018-05-20 14:14:55
Legal References Found: art. 177
 art. 177
 art. 10
 art. 86
 art. 177
 art. 177
 art. 233
 art. 190
 art. 193
 art. 167
 art. 23

Art. 4
 art. 177
 art. 177
 art. 178
 art. 177
 art. 19
 art. 9

Document Content:
Przestępstwo Wypadku drogowego | Kancelaria Adwokacka
W przypadku wystąpienia zdarzenia drogowego ludzie potocznie posługują się wymiennie dwoma stwierdzeniami wypadek (drogowy) oraz kolizja (drogowa) lub „stłuczka”. Dla osoby postronnej owe pojęcia w zasadzie niczym się nie różnią, jednak istnieją pomiędzy nimi niebagatelne różnice, które należy tu przytoczyć:
Jako wypadek drogowy definiuje się sytuację, w której wystąpiło zdarzenie drogowe w ruchu lądowym w postaci nieumyślnego naruszenia obowiązujących zasad bezpieczeństwa czego skutkiem jest zniszczenie mienia oraz śmierć jednego z uczestników lub obrażenia ciała powodujące naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwające dłużej niż 7 dni. To, czy rozstrój zdrowia trwał dłużej czy krócej niż 7 dni określa biegły sądowy lekarz w opinii sądowo-lekarskiej. Przestępstwo wypadku komunikacyjnego zostało spenalizowane w art. 177 kodeksu karnego:
Wspomniany przepis ma za zdanie zarówno ochronę życia i zdrowia ludzkiego jak i zapewnienie bezpieczeństwa ruchu drogowego – jak widać w przypadku śmierci lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu innej osoby sprawca podlega zwiększonej odpowiedzialności karnej. Jeżeli natomiast osobą poszkodowaną w wypadku jest wyłącznie osoba najbliższa to ściganie odbywa się na jej wniosek. Jeżeli zaistniało zdarzenie z § 2 to ściganie jest podejmowane z urzędu niezależnie czy ofiarą jest osoba najbliższa czy obca.
Aczkolwiek zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 27 marca 2014 r. sygn. akt I KZP 1/2014 przestępstwo określone w art. 177 § 1 lub § 2 k.k., popełnione na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu, w następstwie którego inna osoba – niebędąca pokrzywdzonym tym przestępstwem – odniosła obrażenia powodujące naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż siedem dni albo poniosła szkodę w mieniu, zgodnie z art. 10 § 1 k.w., stanowi jednocześnie wykroczenie określone w art. 86 § 1 k.w.
Warto wspomnieć o kwestii pasów bezpieczeństwa, otóż Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2013 r. II KK 169/12 (lex 1288660) wskazuje, że obowiązek dopilnowania tego, czy pasażerowie zapięli pasy bezpieczeństwa, ciąży na kierowcy pojazdu.
Definicja kolizji drogowej. Za kolizję można uznać zdarzenie w ruchu lądowym, wynikłe z nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa obowiązujących w tym ruchu – skutkiem, którego są straty materialne lub też jeden z uczestników doznał obrażeń ciała powodujących naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwające poniżej 7 dni albo nie doznał obrażeń.
Definicji kolizji nie ma ani w ustawie Prawo o ruchu drogowym, ani w kodeksie wykroczeń. Jest to określenie przyjęte a contrario do definicji wypadku drogowego Istotne, że przestępstwo z art. 177 § 1 k.k. jest rozpatrywane jako nieumyślne nawet w przypadku stwierdzenia umyślności naruszenia zasad ruchu drogowego przez sprawcę: Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2010 r. V KK 96/10: Przestępstwo z art. 177 § 1 k.k. jest przestępstwem nieumyślnym i to także wtedy, gdy ustalono, że sprawca umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Celem postępowania przygotowawczego jest ustalenie prawdy obiektywnej – czyli poznania wszelkich okoliczności, które złożyły się na wypadek drogowy – zarówno bezpośrednio przed, w trakcie, jak i po zdarzeniu drogowym. Owo ustalanie powinno być nacechowane najwyższą starannością, najwyższej staranności można oczekiwać od podmiotów profesjonalnie zajmujących się przedmiotową materią.
Należy przytoczyć trzy podstawowe elementy składające się na proces wyjaśniania okoliczności danego wypadku drogowego, mianowicie:
a) czynności przeprowadzone na miejscu zdarzenia,
b) opinia osoby posiadającej wiadomości specjalne (biegłego),
c) weryfikacja dowodów dokonana przez właściwy organ postępowania.
Stałymi elementami są wskazane w punktach a) oraz c), natomiast opinia osoby posiadającej wiadomości specjalne nie zawsze będzie konieczna.
CZYNNOŚCI PRZEPROWADZONE NA MIEJSCU ZDARZENIA
Czynności podejmowane na miejscu zdarzenia przez funkcjonariuszy policji (jeśli zostaną dokładnie i poprawne wykonanie), mają niebagatelne znaczenie dla późniejszej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego. Od osób ich dokonujących oczekuje się utrwalenia śladów zdarzenia bezpośrednio po nim – i to zarówno zebranie informacji, o ile to możliwe, co działo się bezpośrednio przed wypadkiem, w jego trakcie, oraz po jego wystąpieniu. Przyjmuje się, iż na miejscu zdarzenia powinny być dokonane przede wszystkim: zabezpieczenie śladów przed ich utratą, sporządzenie protokołów oględzin miejsca zdarzenia i pojazdów, szkicu sytuacyjnego, przesłuchania świadków, a także wykonania zdjęć fotograficznych oraz utrwalenie spostrzeżeń w formie notatki służbowej. Podnosi się, iż protokoły przesłuchania powinny być sporządzone od razu na miejscu zdarzenia – odebranie zeznań „na gorąco” od osób biorących udział w zdarzeniu drogowym jak i świadków zabezpiecza zarówno przed późniejszymi lukami w pamięci jak i „opracowywaniem korzystnej wersji zdarzeń”. Protokół przesłuchania składa się z dwóch części – formalnej oraz intelektualnej.
Na część formalną składa się uprzedzenie świadka o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań lub zatajenie prawdy w wymiarze od 1 miesiąca do 3 lat na podstawie art. 233 § 1 kk – osoba zeznająca, zgodnie z art. 190 kpk, ma obowiązek potwierdzenia własnoręcznym podpisem tego, iż zrozumiała powyższe ostrzeżenie. Jednocześnie świadek zostaje uprzedzony o prawie i warunkach odmowy złożenia zeznań (art. 182 kpk) i prawie do o uchylenia się od odpowiedzi na pytanie (art. 183 kpk).
Na część intelektualną składa się swobodna wypowiedź osoby przesłuchiwanej na temat przebiegu zdarzenia – jeżeli pewne aspekty wypadku nie zostają dostatecznie wyjaśnione wtedy przesłuchujący formułuje pytania uzupełniające – niedopuszczalne jest ich takie formułowanie, które w jakikolwiek sposób sugerowało by oczekiwaną odpowiedź. Część intelektualna protokołu powinna się kończyć jednoznaczną informacją czy świadkowi w związku ze swobodną wypowiedzią oraz pytaniami uzupełniającymi nie nasunęły się spostrzeżenia, których wcześniej nie poruszył, a które powinien ujawnić przesłuchującemu. Jeżeli chodzi o szkic, to przyjmuje się, iż policjant ma możliwość dokonać odręczny szkic na miejscu zdarzenia, a następnie ów odręczny szkic powinien przenieść na papier milimetrowy lub też utrwalić za pomocą komputerowego programu – jednak w aktach sprawy należy ujawnić zarówno „czystopis” jak i rysunek odręczny. Pozwoli to uniknąć ewentualnych rozbieżności interpretacyjnych, a w przypadku ich wystąpienia – należy dokonać przesłuchania policjantów. Należy pamiętać. że prawa odmowy zeznań nie można utożsamiać z prawem nie stawiania się na rozprawę – otóż bez stawienia się na rozprawę nie można skorzystać z owego prawa i tym samym sąd może uznać, iż zaistniała przesłanka przymusowego zatrzymania świadka i doprowadzenia go na posiedzenie.
Podstawą powołania biegłego jest dyspozycja art. 193 § 1 kpk, który to artykuł formułuje jednocześnie obowiązek powołania biegłego w przypadku gdy do wyjaśnienia sprawy niezbędne są wiadomości specjalne jak i zabrania organowi procesowemu rozstrzygnąć ową kwestię, w której należy powołać biegłego, na podstawie swojego doświadczenia lub wiedzy. Co więcej, jako biegły może być powołany nie tylko biegły sądowy ale również każda osoba posiadająca wiadomości specjalistyczne w wymaganej dziedzinie. Wskazując na art. 167 kpk należy podnieść, że organ procesowy powołuje biegłego lub biegłych z urzędu lub na wniosek – strona może wnieść o powołanie wskazanego imiennie biegłego jednak nie jest to wiążące. Powołanie następuje w formie postanowienia. Jeżeli natomiast chodzi o sytuację, w której strona występuje z ekspertyzą biegłego wykonana nie na zlecenie sądu tylko z jej inicjatywy to, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach wyrażonym w postanowieniu z dnia 21.11.2001 r., II AKa 395/01 (KZS 2002, Nr 4, poz. 53): ekspertyza dokonana przez biegłego nie na polecenie organu procesowego, lecz osoby zainteresowanej, nie może mieć charaktery czynności dowodowej i wydana tak opinia nie może być środkiem dowodowym. Jednak, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, wyrażonym w wyroku z 6.05.1985 r., I KR 105/85 (OSNPG 1986, Nr 5, poz. 66) należy wziąć pod uwagę taki dokument ponieważ zawiera on informację o dowodzie, który nie jest pozbawiony znaczenia dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Wskazać należy, iż opinia biegłego nie jest opinią ostateczna i niepodważalną – można oczywiście próbować ja obalić, mówi o tym m. in. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 3 października 2012 r. II AKa 220/12 (lex nr 1236410): Kwestionując opinię biegłego należy wskazać powody, dla których należałoby ją uznać za niepełną lub niejasną. Powodów takich nie stanowi samo stwierdzenie, że opinia nie posiada waloru rzetelności i została wydana w oparciu o pobieżnie przeprowadzone badania oskarżonego. Również to, że badania biegłego nie odpowiadały wyobrażeniom oskarżonego, nie uzasadnia jeszcze potrzeby powołania kolejnego biegłego. O dopuszczeniu kolejnego dowodu z opinii biegłego nie może decydować wyłącznie niezadowolenie strony z treści uzyskanych dotychczas opinii. Nie może ona również oczekiwać, aby opinia biegłego miała charakter rozstrzygający sprawę, gdyż dokonywanie ustaleń faktycznych i orzekanie o sprawstwie oskarżonego należy do wyłącznej kompetencji sądu.
Istotą działania Sądu jest weryfikacja zebranych w sprawie dowodów, w szczególności analiza czy zebrane w czasie postępowania informacje mają wartość dowodową. Wspomniana ocena przebiega przede wszystkim poprzez stwierdzenie czy wszystkie dowody zostały przeprowadzone na miarę współczesnej nauki i techniki, czy wszystkie informacje posiadają wartość dowodową, a jeżeli nie to dlaczego oraz czy porównanie zebranych dowodów materialnych z dowodami osobowymi prowadzi do odtworzenia przebiegu zdarzenia drogowego. Bardzo często właśnie poprzez analizę porównawczą zebranych dowodów w postaci śladów z dowodami osobowymi ujawniają się nieścisłości lub ogromne rozbieżności w stosunku do zeznań osób. Na podkreślenie zasługuje to, że dowodów materialnych w postaci śladów nie da się obalić – jedynie można je podważyć w przypadku gdy zostały niepoprawnie zebrane. W przypadku jednak gdy zabezpieczenie śladów z miejsca zdarzenia zostało poczynione prawidłowo to nie sposób aby kierujący czy też świadek, poprzez swoje zeznania, skutecznie im zaprzeczył.
Jeśli chodzi o Legionowo, Jabłonnę, Chotomów, Nieporęt i Serock to sprawami ruchu drogowego zajmuje się Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Legionowie – w zależności od zdarzenia drogowego – jeżeli miała miejsce kolizja to wtedy możliwe jest zakończenie sprawy poprzez wystawienie sprawcy mandatu od razu na miejscu zdarzenia, natomiast w przypadku wypadku sprawą zajmuje się Wydział Dochodzeniowo – Śledczy, co również obrazuje to, że wypadek jest zdarzeniem o większej „wadze gatunkowej” niż kolizja.
Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 11 grudnia 2013 r. sygn. akt V KK 133/2013
Podejmując manewr cofania pojazdem na skrzyżowaniu oskarżony miał wynikający z art. 23 p.r.d. bezwzględny obowiązek obserwacji przedpola jazdy, a jeżeli istniejąca sytuacja drogowa przy zachowaniu pozostałych uczestników ruchu drogowego zgodnym z przepisami Prawa o ruchu drogowym uniemożliwiała mu taką kontrolę i nie dawała gwarancji że wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia, to powinien zaprzestać cofania i przyjąć bezpieczniejszy wariant poruszania się, chyba że zagrożenie na drodze stworzyła wyłącznie piesza swoim wtargnięciem na jezdnię zza stojących w pobliżu samochodów, umożliwiając w ten sposób obserwację jej zachowania przez oskarżonego oraz właściwą reakcję kierowcy na wynikłą stąd sytuację drogową.
Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 26 listopada 2013 r. sygn. akt V KK 184/2013
Powinnością kierowcy było upewnienie się, że wjazd na parking jest bezpieczny, a kontynuowanie jazdy było dopuszczalne wtedy gdyby stwierdził on, że sytuacja na to pozwala.
Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 6 lutego 2013 r. sygn. akt V KK 264/2012
Art. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Tekst jednolity: Dz. U. 2012 r. poz. 1137 ze zm.) statuuje jedynie zasadę ograniczonego zaufania stanowiąc, że uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, iż inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania. Reguła ta daje zatem normatywną podstawę do działania w zaufaniu do innych uczestników ruchu, a doznaje ograniczeń jedynie wówczas, gdy okoliczności sytuacji drogowej wskazują na możliwość niewłaściwego zachowania się przez innego uczestnika ruchu.
Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 28 lipca 2011 r. sygn. akt III KK 7/2011
Obowiązek ustąpienia pierwszeństwa zachodzi niezależnie od tego, czy pojazd poruszający się z pierwszeństwem przestrzega zasad bezpieczeństwa, np. nie przekracza prędkości w obszarze zabudowanym, czy też zasad tych nie przestrzega. Nie do przyjęcia byłoby bowiem uznanie, że skoro pojazd jadący z przeciwka na wprost porusza się z niedozwoloną prędkością, to kierowca pojazdu jadącego w przeciwnym kierunku i zamierzający wykonać manewr skrętu w lewo nie musi ustąpić mu pierwszeństwa tylko z tego powodu, że kierowca pojazdu mającego pierwszeństwo przejazdu (art. 25 ust. 1 i 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym) narusza w ten sposób zasady ruchu drogowego.
Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 1 marca 2011 r. sygn. akt V KK 284/2010
O ile w przypadku popełnienia przestępstwa określonego w art. 177 § 1 k.k. lub w art. 177 § 2 k.k. sprawca może ponosić odpowiedzialność także za skutki swojego bezprawnego zachowania, które były poza jego percepcją w czasie czynu, to dla przyjęcia kwalifikacji prawnej obejmującej przepis art. 178 § 1 k.k. z powodu zbiegnięcia z miejsca zdarzenia niezbędne jest przypisanie sprawcy umyślności co do tego, że przez zbiegnięcie zmierzał on do uniknięcia odpowiedzialności za zachowanie, które wyczerpało znamiona ustawowe przestępstw stypizowanych w art. 177 k.k.
Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 23 lutego 2011 r. sygn. akt III KK 276/2010
1. Osoba ubiegająca się o prawo jazdy (kursant), podobnie jak instruktor, za spowodowanie wypadku w trakcie odbywania nauki jazdy odpowiada na zasadach ogólnych, określonych w przepisach Kodeksu karnego. Ich odpowiedzialność jest niezależna od siebie. Dla przyjęcia tej odpowiedzialności nie jest konieczne odwoływanie się do współkierowania przez kursanta i instruktora pojazdem mechanicznym. Z racji czynności wykonywanych w trakcie odbywania nauki jazdy przez kursanta, który przez przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, Dz. U. 2005 r. Nr 108 poz. 908 ze zm., jest wprost uznawany za kierującego (art. 87 ust. 1 pkt 2) oraz pozycji i roli instruktora w procesie szkolenia, obaj są uczestnikami ruchu, ponoszącymi odpowiedzialność za naruszenie przez siebie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym.
2. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego jest nieodzowne w wypadku wymagającym wyjaśnienia zagadnień technicznych i braku innych dowodów pozwalających na odtworzenie przebiegu zdarzenia.
3. Kierujący pojazdem, ustalając prędkość, z którą może się poruszać, musi oprócz wszystkich czynników wymienionych w art. 19 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, uwzględniać również swoje predyspozycje psychofizyczne oraz umiejętności i doświadczenie w prowadzeniu pojazdu.
4. Ciążący na kierującym obowiązek wyposażenia i utrzymania pojazdu uczestniczącego w ruchu w takim stanie, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu jadących nim osób lub innych uczestników ruchu, zapewniało wygodne oraz pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania i hamowania (art. 66 ust. 1 pkt 1 i 6 ww. ustawy), sprawia, że brak odpowiedniego do pory roku ogumienia może być in concreto jednym z czynników niezachowania ostrożności, o której mowa w art. 9 § 2 k.k.