Source: http://kulisy24.com/prawo-i-bezprawie/wyrok-zalezy-od-szczescia
Timestamp: 2017-01-22 06:00:46
Legal References Found: art. 3531
 art. 19
 art. 355
 art. 384
 art. 3531
 art. 58
 art. 353
 art. 58
 art. 353
 art. 3531
 art. 58
 art. 3531
 art. 58
 art. 3531
 art. 471

Document Content:
Wyrok zależy od szczęścia - Kulisy24.com
Redakcja Wyrok zależy od szczęścia
Poniższe zestawienie obrazuje zasadnicze rozbieżności zachodzące pomiędzy orzeczeniami wydziałów I i VI Sądu Apelacyjnego w Warszawie w sprawach dotyczących opcji walutowych. Analizie poddano 13 wyroków (6 wyroków, które zapadły w I Wydziale Sądu Apelacyjnego w Warszawie, oraz 7 wyroków, które zapadły w VI Wydziale) z lat 2012–2015.
Przedstawione rozbieżności w orzecznictwie dwóch wydziałów Sądu Apelacyjnego w Warszawie pokazują całkowicie odmienną ocenę tych samych okoliczności, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Są one tak daleko idące, mimo bardzo podobnych realiów spraw, że wymagają interwencji Sądu Najwyższego, celem ujednolicenia orzecznictwa. Obecna sytuacja powoduje powszechne przekonanie zarówno pozwanych banków, jak też ich klientów wytaczających powództwa, że wyrok jest de facto z góry przesądzony – w zależności od wydziału, do którego trafi sprawa. Tworzy to szkodliwe dla wymiaru sprawiedliwości przekonanie o braku jednolitej linii orzeczniczej w warszawskim Sądzie Apelacyjnym. Całkowicie niezrozumiałe jest przy tym tak zasadnicze zróżnicowanie w podejściu do tych samych kwestii prawnych i ich ocenie pomiędzy dwoma wydziałami tego samego sądu. O tym, do którego wydziału trafi sprawa, decyduje adres (siedziba) pozwanego banku – obowiązuje ścisła rejonizacja. Dlatego banki z góry wiedzą, który wydział będzie dla nich właściwy. Lokalizacja pozwanego banku nie powinna jednak przesądzać o wygraniu czy przegraniu sprawy przez poszkodowanych na skutek opcji walutowych przedsiębiorców.
WYROKI PODDANE ANALIZIE
I Wydział Cywilny Sądu Apelacyjnego w Warszawie
VI Wydział Cywilny Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Wyrok z dnia 22 maja 2012 r., I ACa 1020/11
Wyrok z dnia 5 grudnia 2012 r., VI ACa 243/12
Wyrok z dnia 23 lipca 2012 r., I ACa 1299/11
Wyrok z dnia 26 marca 2013 r., VI ACa 1079/12
Wyrok z dnia 12 września 2013 r., I ACa 1375/12
Wyrok z dnia 5 grudnia 2013 r., VI ACa 520/13
Wyrok z dnia 5 grudnia 2014 r., I ACa 579/14
Wyrok z dnia 28 maja 2014 r., VI ACa 1404/13
Wyrok z dnia 1 kwietnia 2015 r., I ACa 1431/14
Wyrok z dnia 9 grudnia 2014 r., VI ACa 302/14
Wyrok z dnia 7 maja 2015 r., I ACa 1262/14
Wyrok z dnia 17 września 2015 r., VI ACa 1185/14
Wyrok z dnia 2 grudnia 2015 r., VI ACa 1612/14
Kwestia stosowania przez bank regulacji wynikających z nieimplementowanej Dyrektywy 2004/39/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych (zmieniająca dyrektywę Rady 85/611/EWG i 93/6/EWG i dyrektywę 2000/12/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz uchylająca dyrektywę Rady 93/22/EWG) - (dalej jako dyrektywa MiFID)
dotyczących obowiązków informacyjnych i dbałości o interes klienta
I ACa 1262/14:
- „Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego […] w zakresie terminowych operacji finansowych, polegających na zawieraniu przez banki z kontrahentami terminowych umów opcyjnych, należy stosować zbliżony lub podobny przedkontraktowy standard informacyjny wynikający z postanowień dyrektywy 2004/39/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych (...), nawet jeżeli w chwili zawarcia umowy z bankiem dyrektywa ta nie była jeszcze implementowana do polskiego porządku prawnego.”
- „W okresie poprzedzającym implementację norm unijnych, co najmniej w kategoriach związanych z zasadą uczciwości i lojalności banków wobec klientów należało rozumieć oraz stosować informacyjne obowiązki banków w stosunku do klientów, w tym takie kierowanie do kontrahentów informacji, które można uznać za jasne, rzetelne, niewprowadzające w błąd, zwłaszcza co do treści czynności i związanego z nimi ryzyka.”
I ACa 1299/11:
- „Zdaniem Sądu Apelacyjnego sam fakt braku implementacji dyrektywy (…) w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez przedsiębiorstwa inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tejże dyrektywy, nie zwalniał […] od oceny jakie konkretnie obowiązki informacyjne ciążyły na pozwanym banku i w jakim zakresie zostały one przez pozwany bank wypełnione.”
I ACa 579/14:
- […] nawet przed nowelizacją ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi, wprowadzoną ustawą z dnia 21 października 2009 r., na bankach zaliczanych do instytucji zaufania publicznego ciążył obowiązek respektowania zasady prowspólnotowej interpretacji prawa polskiego, jak zasadnie uznał Sąd Najwyższy […] w szczególności przy wykładni art. 3531 KC w odniesieniu do umów opcji walutowych. W okresie poprzedzającym wejście w życie powołanej nowelizacji, co najmniej w kategoriach związanych z zasadą uczciwości i lojalności banków wobec klientów należało rozumieć oraz stosować informacyjne obowiązki banków w stosunku do klientów, w tym takie kierowanie do kontrahentów informacji, które można uznać za jasne, rzetelne, niewprowadzające w błąd, zwłaszcza co do treści czynności i związanego z nimi ryzyka, przekazanie wszystkich danych stanowi bowiem konieczny warunek podjęcia przez klienta świadomej decyzji[…] Nie może więc ulegać żadnej kwestii, że w okresie zawarcia spornych umów pozwany bank był zobowiązanych w stosunku do powódki do udzielania informacji o spornych transakcjach z zachowaniem wskazanych standardów, jak też że co najmniej w kategoriach naruszenia przez pozwaną zasad rzetelnego i uczciwego działania wobec powodowej spółki należy ocenić naruszenie tego obowiązku przez nieudzielenie wymaganych informacji przez pozwaną.”
I ACa 1375/12:
- „W zakresie terminowych operacji finansowych (art. 5 ust. 2 pkt 4 i 7 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1376), polegających na zawieraniu przez banki z kontrahentami terminowych umów opcyjnych, należy stosować zbliżony lub podobny przedkontraktowy standard informacyjny wynikający z postanowień Dyrektywy (…), nawet jeżeli w chwili zawarcia umowy z bankiem dyrektywa ta nie była jeszcze implementowana do polskiego porządku prawnego.”
- „Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji odnośnie do obowiązywania podwyższonych standardów, gdy chodzi o obowiązek banku rzetelnego informowania klienta o strukturze oferowanego produktu, tj. możliwościach uzyskania korzyści oraz kosztach i ryzykach związanych z produktem.”
- „Obowiązek takiego informowania nakłada na banki przede wszystkim Kodeks Etyki Bankowej (Zasady Dobrej Praktyki Bankowej) opracowany przez (...) Banków (...) i nie chodzi tu tylko o zasady skodyfikowane, ale o powszechnie przyjęte, ogólne reguły rzetelnego obrotu kontraktowego, uwzględniające charakter zawieranego kontraktu (art. 58 § 2 KC). - „[…] banki jako instytucje zaufania publicznego, w stosunkach z klientami powinny działać w granicach dobrze pojętego nie tylko interesu własnego, ale i z uwzględnieniem interesu klienta. Bez poinformowania bowiem klienta o ryzykach związanych z usługą, klient nie będący profesjonalistą w dziedzinie finansów i bankowości, nie ma możliwości dokonania właściwej analizy ryzyka, jakie związane jest z danym produktem bankowym i dokonania właściwego (świadomego) wyboru usługi (produktu bankowego). - „Jak wyżej wskazano, także z zasad ogólnych obowiązujących w stosunkach obligacyjnych, z uwzględnieniem szczególnego (z uwagi na nierówność stron) charakteru umów zawieranych między bankiem a klientem nie będącym profesjonalistą w obrocie bankowym, wywieźć należy podwyższone wymagania w stosunku do banków, gdy chodzi o obowiązek właściwego informowania takiego klienta o proponowanej mu usłudze bankowej.”
I ACa 1431/14:
- „Okoliczność, iż […] strony oświadczyły, iż zawierając każdą transakcję strona będzie opierała się wyłącznie na własnej analizie ryzyka związanego z transakcją i nie będzie polegała w tym względzie na jakichkolwiek informacjach ani przewidywaniach pochodzących od drugiej strony nie oznacza, że bank zwolniony został z obowiązku rzetelnego poinformowania klienta o strukturze oferowanego produktu tj. możliwościach uzyskania korzyści oraz kosztach i ryzykach związanych z produktem.”
- „Prawidłowe wywiązanie się […] z obowiązku udzielenia […] rzetelnej informacji powinno polegać na przekazaniu wszystkich tych danych w możliwych do przewidzenia wariantach kursowych realizacji umowy, które były potrzebne do uświadomienia sobie przez przedstawicieli powódki rzeczywistego charakteru transakcji zaoferowanych przez bank […]”
- „Obowiązek banku udzielenia klientowi pełnych i czytelnych informacji na temat oferowanych "produktów" wywieść można również z zasady uczciwości i lojalności przedkontraktowej, która stawia wobec pozwanego banku, jako instytucji o szczególnym zaufaniu, o wiele wyższe wymagania niż wobec innych przedsiębiorców działających na rynku.”
- „Obowiązki informacyjne banku oferującego opcje walutowe wynikają ze standardu, jaki instytucje finansowe są obowiązane stosować w zakresie terminowych operacji finansowych. Ich przestrzeganie wchodzi w zakres obowiązków instytucji finansowej zawierającej umowę nienazwaną opcji walutowej, jako należących do natury prawnej takiej umowy.”
VI ACa 1079/12:
- „[…] Dyrektywy nie były implementowane do krajowego porządku prawnego w chwili zawierania przedmiotowych umów, dlatego też nie mogły stanowić źródeł praw i obowiązków między podmiotami prywatnymi.”
VI ACa 1404/13:
- „Odnosząc się natomiast do sprzeczności zachowania pozwanego z art. 19 Dyrektywy MIFiD (2004/39/WE), to poza sporem jest, że dyrektywa ta nie była wówczas implementowana do krajowego systemu prawnego.[…] Istnieje jednak, co oczywiste, nakaz wykładni prawa krajowego w zgodzie z powołaną dyrektywą. Nie prowadzi to (…) do (…) wniosków w zakresie konkretnych obowiązków informacyjnych, które spoczywałyby na pozwanym Banku w związku z łączącym strony stosunkiem prawnym operacji finansowych, w tym transakcji opcyjnych, a które determinowałaby prounijna wykładnia prawa krajowego.” VI ACa 1185/14:
- „W chwili zawarcia przez strony przedmiotowych transakcji, zasady wynikające z dyrektywy (…) nie zostały bowiem jeszcze inkorporowane do krajowego porządku prawnego. Do ich inkorporacji doszło dopiero w dniu 21 października 2009 r., w wyniku wejścia w życie nowelizacji ustawy z dnia 20 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi […], podczas gdy przedmiotowe transakcje zawierane były przez strony, w okresie od sierpnia 2007 r. do sierpnia 2008 r. Nie sposób zatem przyjąć, iż na pozwanym spoczywał szczególny obowiązek udzielenia powodowi informacji, o skutkach każdej z transakcji w ujednoliconym formacie i na warunkach wynikających z w/w regulacji.”
- „W sytuacji, gdy powodowa Spółka zawierała umowy z Bankiem jako przedsiębiorca, zdaniem Sądu II instancji, na pozwanym nie spoczywał szczególny (poza wykonanym) obowiązek udzielenia dalszych pouczeń.”
- „Brak także podstaw do wnioskowania o szczególnych obowiązkach informacyjnych banków w kontekście przepisów obowiązujących w czasie zawierania przez strony transakcji opcyjnych, w szczególności wynikających z prawa bankowego.”
VI ACa 520/13:
- „Mając na uwadze charakter transakcji opcyjnych, których wynik zależał od przyszłego kursu walut (czynnika niezależnego od stron), niezrozumiałe jest twierdzenie, że pozwany Bank powinien mieć na względzie zabezpieczenie interesów powoda. Oczywistym jest bowiem, że przy danym kursie waluty w określonej dacie zysk mogła osiągnąć tylko jedna ze stron umowy. Dlatego powód powinien traktować pozwany Bank jako kontrahenta, który zawierając transakcje ma własny interes, przy czym transakcje te są związane ze znacznym ryzykiem.”
VI ACa 243/12:
- „Nie może również ujść uwadze, iż przekazane materiały szkoleniowe informowały, że ostateczna decyzja co do zawarcia transakcji należy do powodowej Spółki oraz, że przed zawarciem transakcji Spółka, nie opierając się na informacjach przekazanych przez Bank, powinna we własnym zakresie „określić ryzyko i korzyści, jak również charakterystykę i konsekwencje prawne, podatkowe i księgowe transakcji” i w sposób niezależny ocenić, czy jest w stanie podjąć takie ryzyko. Wobec takich informacji nieuprawnione są podnoszone zarzuty, iż powódka, która - według jej twierdzeń - nie ma szczegółowej wiedzy na temat ryzyka związanego z umowami transakcji terminowych, przy szacowaniu ryzyka inwestycyjnego mogła się opierać jedynie na informacjach udzielonych przez pozwanego, który w tym zakresie poskąpił powódce stosownej wiedzy.”
- […] powód oświadczył, że: […] będzie dokonywał transakcji wyłącznie na podstawie własnych, podjętych niezależnie od Banku decyzji, na własne ryzyko i odpowiedzialność, przed zawarciem jakiejkolwiek transakcji rozważy ryzyko prawne, ekonomiczne oraz podatkowe, a także potencjalne ryzyko poniesienia straty.[…] Informacje te należy uznać za wystarczające […]”
VI ACa 1612/14:
- „Jasna także była rola banku, który nie występował w roli doradcy powoda, co wiązało się z koniecznością samodzielnej oceny przez powoda ryzyk i korzyści związanych z zawarciem transakcji i w efekcie podjęciem autonomicznej decyzji o zawarciu bądź nie transakcji.”
Kwestia nieekwiwalentności świadczeń klienta w stosunku do świadczeń zastrzeżonych na korzyść banku oraz związanej z tym rażącej dysproporcji ryzyka stron
- „[…] nieekwiwalentność […] stanowi nie tylko o naruszeniu zasad współżycia społecznego, ale nadto sprzeczna jest z naturą stosunku zobowiązaniowego jaki strony zawarły, a którego zasadniczym celem dla powoda było zabezpieczenie przed skutkami spadku kursu euro wobec złotego.”
- „[…] za uprawnioną należy uznać tezę, zgodnie z którą wprowadzenie do umowy opcji walutowych konstrukcji asymetryczności nominałów zbywanych przez strony w ustalonych terminach zmiennych notowań kursowych na korzyść banku, w szczególności w stosunku 2/1, jak również zastosowanie bariery wyłączającej dopuszczalność uzyskania przez klienta zysku przenoszącego poziom określony w umowie, niezależnie od tego, że pozwala na ustalenie korzystniejszego kursu realizacji łączonych opcji, może naruszać zasadę ekwiwalentności świadczeń obu stron, a tym samym zasadę ich równości kontraktowej.”
I ACa 1020/11:
- „[…] tak rażąco nierówny i nieekwiwalentny rozkład ponoszonego przez strony ryzyka w ramach zawartej struktury opcyjnej, której założeniem, jako struktury ukształtowanej jako zerokosztowa było równoważenie ryzyka obu stron (brak premii dla każdego z wystawców opcji z uwagi na wzajemne ryzyko „świadczone” przez drugą stronę umowy będącą również wystawcą opcji) ocenić należy jako rażące naruszenie zasad słuszności kontraktowej. Jak wskazuje się w doktrynie umowy niesłuszne (niesprawiedliwe) to umowy, w których doszło do nierównomiernego rozkładu ogółu praw i obowiązków oraz szans i ryzyk związanych z umową, w tym zwłaszcza zachwiania ekwiwalentności świadczeń głównych […]”
- „Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2013 r. I CSK 651/12, z zasad współżycia społecznego, określanych mianem lojalności i uczciwości w obrocie gospodarczym, wynika, że umowa wzajemna powinna stwarzać równorzędne warunki jej realizacji. Nawet jeśli jest to umowa o cechach umowy losowej, wskazującej również na podobieństwo do gry i zakładu, jak w przypadku umów opcji walutowej, nie może tworzyć już u swej podstawy oczywistych preferencji dla jednej strony, zwłaszcza jeśli jest ona profesjonalnie silniejsza.”
- „Jeżeli chodzi o zarzucaną nieekwiwalentność świadczeń, to wskazać należy, iż sama dysproporcja świadczeń, nie może być uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego.”
VI ACa 1185/14:
- „Działanie banku w dobrze pojętym interesie klienta, z poszanowaniem jego interesów, nie wyklucza również możliwości minimalizacji ryzyka, po stronie banku, w postaci stosowania tzw. barier - wyłączających, czy ograniczających jego zobowiązania, przy jednoczesnym braku takich barier po stronie kontrahenta banku.”
- „Nie sposób uznać zatem, iż w opisanym wyżej modelu tzw. transakcji ,,zerokosztowych”, dochodzi do nieuzasadnionego i nadmiernego przesunięcia ryzyka na kontrahenta banku, tak jak to zdaje się wskazywać apelujący.”
- „Dodać jeszcze należy, iż przyjęcie zwiększonego ryzyka prawnego, nie stanowi dostatecznej przesłanki uznania za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego umowy zawartej na podstawie przesłanek (w tym spodziewanych korzyści) kalkulowanych swobodnie przez obie strony. Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy, za niezasadne uznać należy twierdzenia powódki o rażącej nieekwiwalentności świadczeń obu stron w ramach zawartych umów opcyjnych.”
Kwestia traktowania klienta banku będącego przedsiębiorcą jako profesjonalisty w dziedzinie opcji walutowych; rola banku jako doradcy klienta
- „Przy zawarciu spornych transakcji nie można było wymagać od powoda zachowania staranności na poziomie obowiązującym osoby i podmioty zawodowo zajmujące się oferowaniem lub korzystaniem z transakcji walutowych, w tym z opcji terminowych. Prowadzenie przez powoda działalności zawodowej w branży handlowej nie zwalniało zatem pozwanego (banku- przyp. autor) z obowiązków udzielenia mu właściwych informacji, co od rzeczywistych skutków prawdopodobnych warunków wykonywania zawartych umów oraz znaczenia poszczególnych instrumentów, które mogły mieć wpływ na poziom zabezpieczenia interesów powoda związanych z możliwymi zmianami kursu euro wobec złotego.”
- „Wprawdzie więc obu stron jako profesjonalistów w obrocie gospodarczym dotyczy należyta staranność, określona w art. 355 § 2 KC mianem staranności zawodowej, ale dla czynności z zakresu obrotu pieniężnego trudno jednakowo oceniać profesjonalizm banku i firmy, która zajmuje się budową sieci wodnokanalizacyjnych i gazowych, a nie obrotem walutowym ani działalnością w zakresie obrotu instrumentami finansowymi. Jeżeli więc jest mowa o profesjonalizmie stron, to w ujęciu potocznym, gdyż obie strony są przedsiębiorcami, ale powód, zawierając umowy opcji walutowych, działał poza przedmiotem swojej działalności gospodarczej […]”
- „Banki są instytucjami zaufania publicznego i w stosunkach z klientami powinny działać w granicach dobrze pojętego interesu własnego ale i z uwzględnieniem interesu klienta. Bez poinformowania klienta o ryzykach związanych z usługą, klient nie będący profesjonalistą w dziedzinie finansów i bankowości, nie ma możliwości dokonania właściwej analizy ryzyka, jakie związane jest z danym produktem bankowym i dokonania właściwego (świadomego) wyboru usługi (produktu bankowego).”
- „[…] niewątpliwa nowość i oryginalność na polskim rynku usług bankowych terminowych umów opcyjnych oraz wyraźne zainteresowanie handlowe banków (jako pośredników) uczestniczeniem w takich transakcjach, może powodować pojawienie się elementów doradztwa (usługowego, inwestycyjnego) w relacji do przyszłych kontrahentów zainteresowanych nowymi transakcjami. Jeżeli nawet taki element doradztwa nie pojawia się wprost w treści umów lub wzorcu umownym (regulaminie bankowym, art. 384 KC), to można byłoby doszukiwać się go w odpowiednich okolicznościach m.in. w układzie i sposobie funkcjonowania stosunków łączących dany bank z kontrahentem (art. 60, 65 KC).”
- „Dodać należy, iż zbytnim uproszczeniem jest stwierdzenie […], iż pozwany bank przedstawił produkt, a powód winien sam ocenić czy ów produkt mu odpowiada.”
- „Przy zawarciu spornych umów od powódki nie można więc było wymagać zachowania staranności na poziomie obowiązującym osoby i podmioty zawodowo zajmujące się oferowaniem lub korzystaniem z transakcji walutowych, w tym z opcji terminowych, prowadzenie przez powódkę stałej działalności zawodowej w branży przewozowej nie zwalniało więc pozwanej z obowiązków udzielenia skarżącej właściwych informacji co do rzeczywistych skutków prawdopodobnych warunków wykonywania zawartych umów oraz znaczenia poszczególnych instrumentów, które mogły mieć wpływ na poziom zabezpieczenie interesów powódki związanych z możliwymi zmianami kursu euro wobec złotego.”
- „[…] znacznie większa specjalistyczna wiedza i doświadczenie pozwanego Banku na rynku transakcji walutowych nie oznacza, że powodowa Spółka, będąca przecież profesjonalnym przedsiębiorcą, wymagała szczególnej ochrony w stosunkach z Bankiem i nie wystarcza do przyjęcia, że doszło do przekroczenia zasady swobody kontraktowania. Reasumując, brak jest podstaw do twierdzenia, że przy zawieraniu spornych kontraktów przekroczone zostały zakreślone zarówno w art. 3531 KC, jak i w art. 58 § 1 i 2 KC granice, w jakich strony mogą dokonywać czynności prawnych.”
- „[…] Potrzeba zapewnienia opłacalności prowadzonej działalności gospodarczej, między innymi poprzez odpowiednie zabezpieczenie ponoszonego ryzyka walutowego, stanowi element działalności importowej, co musi skutkować uznaniem, że zawarte umowy pozostawały w ścisłym związku z prowadzoną przez powódkę (jako importera) działalnością gospodarczą. Zasadnie zatem, w okolicznościach niniejszej sprawy, przyjął Sąd Okręgowy, że nie tylko w stosunku do pozwanego Banku, ale również wobec powódki, zawierającej omawiane umowy w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, powinien być stosowany podwyższony miernik staranności wymagany od profesjonalisty.”
-„Nie może zatem zasadnie twierdzić (powód- przyp. autor), że jako słabszy uczestnik obrotu był zdany na bank, któremu ufał, że podejmie za niego decyzję o wyborze najkorzystniejszych dla niego warunków transakcji.”
VI ACa 302/14:
- „Potrzeba zapewnienia opłacalności prowadzonej działalności gospodarczej, między innymi poprzez odpowiednie zabezpieczenie ponoszonego ryzyka walutowego, stanowi element działalności eksportowej, co musi skutkować uznaniem, że zawarte umowy pozostawały w ścisłym związku z prowadzoną przez powódkę (jako eksportera) działalnością gospodarczą.”
(Komentarz: Należy zwrócić uwagę, iż powołany wyżej fragment wyroku jest praktycznie identyczny jak fragment wyroku powołanego powyżej (VI ACa 243/12), z wyjątkiem zamiany słowa „importowej” na „eksportowej”.)
- „[…] należało zatem uznać, że nie tylko w stosunku do pozwanego Banku, ale również wobec powódki, zawierającej omawiane umowy w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, powinien być stosowany podwyższony miernik staranności wymagany od profesjonalisty.”
Kwestia zabezpieczającego charakteru umów zawieranych przez klienta z bankiem (sprzeczność z naturą stosunku prawnego)
- „Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż przedmiotowa transakcja była rażąco niekorzystna dla powoda, obciążała go nieporównywalnie większym ryzykiem, a zatem jaskrawo naruszała zasadę równości i ekwiwalentności, a zastrzeżenie bariery wyłączającej tylko na korzyść pozwanej z samego założenia wykluczało możliwość osiągnięcia celu przyświecającego powodowi przy przystępowaniu do spornej transakcji.
- „Poziom zabezpieczenia spadku kursu euro w stosunku do złotego, który zaoferował pozwany był tak niski, że nie było podstaw do uznania, że umowa spełniała swoje zadanie.”
- „Tendencja kursowa została jednak szybko odwrócona i w dalszym okresie występował efekt osłabiania złotego w stosunku do euro. Nie mógł więc zostać zrealizowany podstawowy dla powoda cel zawarcia transakcji, którym było zabezpieczenie jego interesów przed spadkiem wartości euro wobec złotego, nie zaś osłabieniem waluty polskiej.”
- „Ukształtowanie w spornej umowie świadczeń stron, nie pozwala na uznanie, że jej treść odpowiadała naturze tego rodzaju transakcji zabezpieczających, wykazują one ponadto, że sporna umowa miała wysoce spekulacyjny charakter. Nakładała bowiem na powoda ogromne ryzyko finansowe, które nie mogło zostać w rozsądnej nawet części zrównoważone w wyniku udzielenia mu zabezpieczenia, na które pozwany powoływał się przed Sądem Okręgowym. Zastosowanie wyłącznika tylko na korzyść pozwanego, na tak niskim poziomie zysku powoda, wyłączało zabezpieczającą funkcję zawartej przez powoda umowy i przesądzało o spekulacyjnym jej charakterze.”
- „[…] zastrzeżenie w treści transakcji bariery wyłączającej tylko na korzyść pozwanej z samego założenia wykluczało natomiast możliwość osiągnięcia celu przyświecającego powódce przy przystępowaniu do obu spornych transakcji.”
- „[…]Sąd Apelacyjny w pełni przychylił się do tezy apelacji i również uznał, że obie transakcje zawarte przez strony miały charakter wysoce spekulacyjny, nie były natomiast w stanie zapewnić powódce oczekiwanej ochrony, jako sprzeczne z naturą transakcji zabezpieczających […]”
- „[…]wskazać należy, (jak to wyżej podnoszono), iż celem zawartych przez strony umów opcji walutowych nie było zabezpieczenie powoda przed poniesieniem strat, związany ze zmianą kursu walut (w sensie jurydycznym), a powód był przed ich zawarciem informowany przez pozwanego, tak o charakterze, jak i skutkach zawieranych transakcji, w tym transakcji z tzw. barierą.”
- „Nie sposób zatem uznać, iż […] stosunek obligacyjny był sprzeczny z celem umowy (zabezpieczenie przez zmianą kursu walut), czy naturą zobowiązania, w ramach którego występował pewien element losowości, zbliżony do podobnych elementów występujących w zobowiązaniach dotyczących gier czy zakładów, zaś (nie sposób uznać, że- przyp. autor) pozwany bank, zawierając z powodem przedmiotowe transakcje, niedostatecznie zabezpieczył jego interes, pomimo spoczywającego na nim, jako na instytucji zaufania publicznego, obowiązku działania w najlepiej pojętym interesie klienta.”
- „Pozwany (bank- przyp. autor […] nie był zatem zobowiązany do zabezpieczania jego (klienta banku- przyp. autor) interesów, poprzez narzucanie mu stosowania analogicznych barier, zabezpieczających go przez niekorzystną zmiana kursu, w celu ograniczenia możliwości poniesienia strat.”
Przesłanki pozwalające stwierdzić nieważność zawartych umów
- „W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji zasadnie upatrywał przyczyny nieważności spornych transakcji w ich sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, a mianowicie z zasadą zaufania klientów do banków jako instytucji zaufania publicznego, jak też zasadą lojalności banku wobec klientów i rzetelnego ich informowania o rodzaju, treści, a zwłaszcza skutkach zawarcia oraz należytego wykonywania transakcji oferowanych w ramach tzw. opcji walutowych.”
- „[…] granicą, której przekroczenie wiąże się z konieczności uznania umowy za nieważną, jest przyjęcie w treści umowy takich zapisów, które naruszają jej naturę oraz zasady współżycia społecznego, które należy utożsamiać z dobrymi obyczajami i uczciwością, która w branży usług bankowych powinna się przejawiać w zaufaniu klientów do takich instytucji i rzetelnym ich informowaniu o treści, prawdopodobnych skutkach zawieranych umów, ryzyku związanym z ich realizacją, także w warunkach zmieniających się kursów walut.”
„ […] w ocenie Sądu Apelacyjnego, zawarcie spornej transakcji naruszało granice swobody umów wyznaczone treścią art. 353 KC i uzasadniło przyjęcie, że była ona nieważna […]”
- „Były tym samym podstawy do uznania, że sporna umowa była nieważna, stosownie do art. 58 § 2 KC, naruszała bowiem dopuszczalny zakres swobody umów z art. 353 KC.”
- „Jednostronne zastrzeżenie barier wyłączających na podanym poziomie było natomiast podstawową okolicznością przemawiającą o bezwzględnej nieważności obu spornych transakcji […]"
- „ […] granicą, której przekroczenie wiąże się z konieczności uznania umowy za nieważną, jest przyjęcie w treści umowy takich zapisów, które naruszają jej naturę oraz zasady współżycia społecznego, które należy utożsamiać z dobrymi obyczajami i uczciwością, która w branży usług bankowych powinna się przejawiać w zaufaniu klientów do takich instytucji i rzetelnym ich informowaniu o treści, prawdopodobnych skutkach zawieranych umów, ryzyku związanym z ich realizacją, także w warunkach zmieniających się kursów walut. W ocenie Sądu Apelacyjnego, z obu wskazanych powodów, zawarcie spornych transakcji naruszało granice swobody umów wyznaczone treścią art. 3531 KC i uzasadniło przyjęcie, że każda z tych umów była nieważna […]”
- „Zaniechanie udzielenia przez przedstawicieli pozwanej pełnych informacji o warunkach i skutkach oferowanych transakcji stanowiło więc osobną przyczynę ich nieważności, sposób ich zawarcia naruszał bowiem zasadę rzetelnego i uczciwego traktowania powódki przez pozwany banku.”
- „Zauważyć należy przy tym, że pozwany bank tworząc strukturę opcyjną wykorzystał swoją pozycję proferenta oraz większą wiedzę i doświadczenie w zakresie stosowania instrumentów rynku finansowego. W efekcie treść ukształtowanej z naruszeniem zasady uczciwości i lojalności kontraktowej struktury opcyjnej uznać należy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Nastąpiło więc przekroczenie granic swobody umów (art. 353KC), co skutkuje z mocy art. 58 § 2 KC nieważnością umowy opcyjnej[…]”
- „Brak też jest podstaw do uwzględnienia żądania powódki w oparciu o rzekome naruszenie przez Bank zasad uczciwości i rzetelności kupieckiej w kontekście Zasad Dobrej Praktyki Bankowej, jak również w oparciu o powoływane niedochowanie względem powódki standardów informacyjnych.”
- „Nie mogła zyskać akceptacji podjęta przez powódkę próba podważenia zawartych umów opcyjnych poprzez odwołanie się do zasad współżycia społecznego. Zarzut nieważności zawartych umów z powodu ich sprzeczności z zasadami współżycia społecznego oparty został na twierdzeniach o rażącej nieekwiwalentności świadczeń oraz braku informacji o ryzyku związanym z kontraktami i jego nierównomiernym rozkładzie.”
- […] zróżnicowanie poziomu ryzyka stron wynikało z zawarcia przez powódkę umów dotyczących tzw. struktur zerokosztowych, w których nie płaci się premii opcyjnej, przy czym „zerokosztowość” dotyczyła bezkosztowego zawarcia transakcji, nie zaś jej rozliczenia. Brak jest podstaw do twierdzenia, że przy zawieraniu spornych kontraktów przekroczone zostały zakreślone zarówno w art. 3531 KC jak i w art. 58 § 1 i 2 KC granice, w jakich strony mogą dokonywać czynności prawnych.”
- „Pozwany spełniwszy wobec powoda obowiązek informacyjny, nie był zatem zobowiązany do zabezpieczania jego interesów, poprzez narzucanie mu stosowania analogicznych barier, zabezpieczających go przez niekorzystną zmiana kursu, w celu ograniczenia możliwości poniesienia strat.”
- „Nie mogła zyskać akceptacji podjęta przez powódkę próba podważenia zawartych umów opcyjnych poprzez odwołanie się do zasad współżycia społecznego (art. 58 § 2 KC). Bezzasadny okazał się też zarzut obrazy art. 3531 KC poprzez błędne przyjęcie, iż granica swobody kreowania stosunku cywilno-prawnego w niniejszej sprawie nie została przekroczona przez pozwanego. Zarzut nieważności zawartych umów z powodu ich sprzeczności z zasadami współżycia społecznego oparty został na twierdzeniach o rażącej nieekwiwalentności świadczeń oraz braku informacji o ryzyku związanym z kontraktami i jego nierównomiernym rozkładzie. Ocena żądania pozwu w świetle wskazanych przez powodową Spółkę podstaw prowadzić musi do konkluzji, iż przy zawieraniu przedmiotowych umów nie doszło do naruszenia zasad współżycia społecznego.”
- „[…] wątpliwym jest, czy ewentualne niedopełnienie przez Bank obowiązków informacyjnych w sytuacji, gdy strona nie powoływała się na wadliwość złożonych oświadczeń woli i nie uchyliła się od ich skutków, mogłoby prowadzić do nieważności zawartych umów.”
- „W końcu wskazać również należy, iż ocena wypełnienia spoczywającego na pozwanym, jako instytucji zaufania publicznego, przedkontraktowego obowiązku informacyjnego, może mieć istotne znaczenie jedynie w zakresie oceny jego odpowiedzialności dokonywanej przez pryzmat regulacji art. 471 k.p.c. (patrz tak Sąd Najwyższy w powołanych wyżej wyrokach), a co za tym idzie nie może rzutować na zasadność powództwa o ustalenie nieważności umowy, jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego.”
Kwestia poniesienia strat przez Klienta banku na skutek zawarcia umów opcji walutowych
- „Z kolei realizacja opcji kupna przez bank w okresie od października 2008 r. do lipca 2009 r. przyniosła powodowi stratę (względem rynkowej ceny euro ustalonej na podstawie kursu kupna pozwanego banku z daty realizacji) w łącznej wysokości […]. Różnica pomiędzy tymi kwotami składa się na dochodzone w tej sprawie przez stronę powodową roszczenie, stanowiące równowartość zubożenia powoda i wzbogacenia pozwanego na skutek realizacji transakcji opcji w ramach struktury opcyjnej[…]”
- „Z opinii instytutu naukowego wynika, że o ile wpływy z eksportu powoda przekraczały w skali miesiąca […] , a kurs wykonania opcji call zapewniał kurs budżetowy powodowa spółka nie powinna ponieść rzeczywistych strat z tego tytułu, można by w tym kontekście mówić jedynie o potencjalnie utraconych korzyściach. Jedynie w przypadku, gdy powód nie posiadał miesięcznych wpływów denominowanych w EUR w wysokości co najmniej równej nominałowi wystawionych opcji call wówczas jego straty byłyby teoretycznie nieograniczone ponieważ musiałby w przypadku wzrostu wartości EUR nabywać walutę na rynku i dostarczać pozwanemu w cenie wykonania opcji.”
Kwestia wzajemnego charakteru umów składających się na struktury opcyjne
- „[…]kształtująca się praktyka obrotu prawnego z udziałem instytucji finansowych zaufania publicznego, w tym banków, przemawia natomiast za wzajemnym charakterem tych umów (umów opcji walutowych- przyp. autor), mimo oparcia ich konstrukcji i wyniku dla obu stron na elementach losowych, związanych z niepewnymi przewidywaniami zmiennych notowań walutowych, jak również na ryzyku ponoszonym przez obie strony, które wpisane jest w ich strukturę[…]”
VI ACa 169/12:
- „Umowa ta (umowa opcji walutowej- przyp. autor) ma zatem charakter umowy dwustronnie zobowiązującej, odpłatnej, jednakże nie wzajemnej, z uwagi na fakt, iż premia nie jest odpowiednikiem świadczenia strony przeciwnej.”
Napisz do autora: redakcja@kulisy24.com Tagi: opcje walutowe, banki, sąd © Licencja na publikację