Source: http://www.eporady24.pl/nieuczciwy-kierownik-budowy-i-roszczenia-wobec-wykonawcy,pytania,4,47,18897.html
Timestamp: 2017-08-24 04:56:39
Legal References Found: art. 22
 art. 42

Art. 45
 art. 95
 art. 647
 art. 6
 art. 244
 art. 252

Document Content:
Mamy 7142 opinii naszych Klientów
ilość pytań i artykułów: 21377
ilość opinii: 7142
Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 04.04.2017
Prowadzę działalność gospodarczą – usługi budowlane, a ściślej mówiąc, buduję domy. Mam problem z inwestorów, który nie chce zapłaci za wykonanie stropu, bo nie ma pewności co do wytrzymałości tego elementu. Po ośmiu dniach zabiegania o spotkanie z kierownikiem budowy w końcu pojawił się na budowie. Nadmienię tylko, że wcześniej inwestor nie chciał nawet zdradzić, kto jest kierownikiem na jego budowie. W końcu sam dowiedziałem się, kto to jest. Na tej budowie coś takiego jak tablica informacyjna nie istnieje. Stało się też jasne dlaczego, bo trzeba tam wpisać np. kierownika, a osoba ta jest urzędnikiem wydającym pozwolenia na budowę na tym terenie – czyli sam siebie sprawdza. Ten kierownik mówi, że nie wpisze wykonania stropu do dziennika budowy, bo go nie widział przed betonowaniem, a teraz nakazuje wykonanie badań wytrzymałościowych. Koszty tego badania mam ponieść ja, jeżeli coś będzie nie tak, a jak będzie ok, to inwestor. Czy kierownik budowy może tak sobie decydować? Przecież to on nie dopełnił obowiązków, ja inwestora informowałem o terminie betonowania i nie wezwał na odbiór kierownika ani nie zgłaszał żadnych uwag. Czy powinienem zgłosić ten fakt przełożonemu kierownika budowy w urzędzie? Czy muszę zlecać wykonanie badań stropu, żeby uzyskać zapłatę?
Zacznijmy może od tego, jakie uprawnienia, ale i obowiązki, ma kierownik budowy w zakresie prowadzenia dziennika budowy.
Przede wszystkim art. 22 pkt 2 ustawy Prawo budowlane (P.b.) nakłada na niego obowiązek prowadzenia dokumentacji budowy, następnie art. 42 ust. 2 stanowi, że kierownik budowy (robót) jest obowiązany prowadzić dziennik budowy.
Art. 45 P.b. mówi, że dziennik budowy stanowi urzędowy dokument przebiegu robót budowlanych oraz zdarzeń i okoliczności zachodzących w toku wykonywania robót i jest wydawany odpłatnie przez właściwy organ. Sposób jego prowadzenia reguluje rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie dziennika budowy, montażu i rozbiórki, tablicy informacyjnej oraz ogłoszenia zawierającego dane dotyczące bezpieczeństwa pracy i ochrony zdrowia z dnia 26 czerwca 2002 r. Paragraf 9 ust. 1 mówi, że do dokonywania wpisów w dzienniku budowy upoważnieni są:
Generalnie kierownik – choć przepisy wprost tego nie określają, powinien prowadzić dziennik budowy na bieżąco i rzetelnie.
W uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego w Lublinie, wydanego w sprawie I C 466/12 sąd podkreślił, iż kierownik powinien przebywać na budowie na tyle często, aby realnie kontrolować jej przebieg.
Teoretycznie zatem, jeśli kierownik nie prowadzi dziennika budowy lub prowadzi go niedbale, może na podstawie art. 95 pkt 4 ponosić za to odpowiedzialność zawodową.
Może Pan zatem użyć takich argumentów w rozmowie z kierownikiem budowy albo rzeczywiście udać się na rozmowę do jego przełożonego w urzędzie.
Może się jednak zdarzyć, że nic w ramach tej wizyty Pan nie wskóra i ów kierownik i tak nie dokona wpisu do dziennika budowy wykonania przez Pana stropu. Lepiej żeby tak się nie stało, bo to rozwiązanie byłoby bezkosztowe. Aczkolwiek jeśli się nie uda w ten sposób, to pozostanie Panu dochodzenie swoich praw w postępowaniu o zapłatę przed sądem.
Generalnie umowa o roboty budowlane, o jakiej mowa w art. 647 Kodeksu cywilnego nakłada na inwestora obowiązek zapłacenia wykonawcy umówionego wynagrodzenia, zaś wśród obowiązków wykonawcy wymienia oddanie przewidzianego w umowie obiektu. Często niestety zdarza się tak, że z różnych przyczyn brak jest protokołu odbioru prac budowlanych, co nie powoduje, że wykonawca nie ma prawa dochodzenia roszczeń. Ważne jest tylko, aby zgłosił Pan gotowość do ich odbioru i aby dla celów dowodowych miało to miejsce na piśmie.
Jak podkreślono w orzecznictwie, już samo zgłoszenie robót do odbioru przez wykonawcę aktualizuje obowiązek przystąpienia przez inwestora do ich odbioru i to w zasadzie niezależnie od jakości wykonanych robót (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2004 r., sygn. akt I CK 24/03; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 1997 r., sygn. akt II CKN 28/97).
Jeżeli zdarzy się tak, że inwestor odmawia protokolarnego odbioru robót, istotne znaczenie mają przyczyny, które to spowodowały, ale ich wystąpienie należy już udowadniać przed sądem. W każdym razie, jak podkreśla się w orzecznictwie, roszczenia wykonawcy związane z wykonaniem robót budowlanych stają się wymagalne z chwilą ich odebrania.
Jeśli jest Pan przekonany, iż wykonał strop zgodnie z zasadami sztuki budowlanej i taka jest prawda, to inwestor powinien te roboty Panu odebrać. Tak utrzymują wykonawcy dochodzący swych roszczeń przed sądem, ale oczywiste jest też to, że będzie Pan musiał udowodnić sądowi np. zeznaniami świadków, że Pan ten strop w ogóle wykonał i zgłosił gotowość odbioru robót – ponieważ wpis ten nie będzie wynikał z dziennika budowy.
Z kolei inwestor, jeśli będzie chciał udowodnić, że Pan wykonał strop wadliwie, to on będzie musiał wykazać, że strop nie spełnia wymogów wytrzymałościowych. Zgodnie bowiem z ogólną regułą dowodową wyrażoną w art. 6 Kodeksu cywilnego – strona, która wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne, musi określone fakty udowodnić. Jeśli zatem Pan udowodni, że wykonał stop, to inwestor musi udowodnić, że posiada on wady istotne.
Zacytuję w tym zakresie jeszcze wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 4 kwietnia 2014 r., sygn. akt I ACa 860/13, w którym sąd ten orzekł, iż wykonanie robót budowlanych z wadami nie może być utożsamiane z ich niewykonaniem i nie rodzi po stronie zamawiającego uprawnienia do odmowy odbioru robót. Przyjmuje się, że odmowa odbioru będzie uzasadniona jedynie w przypadku, gdy przedmiot zamówienia będzie mógł być kwalifikowany jako wykonany niezgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej lub wady będą na tyle istotne, że obiekt nie będzie się nadawał do użytkowania. Wobec zgłoszenia zakończenia robót i braku uzasadnionych podstaw do odmowy odbioru, a także do skorzystania z uprawnienia do domagania się obniżenia wynagrodzenia, strona jest zobowiązana do odbioru robót i do świadczenia pełnego wynagrodzenia wynikającego z umowy.
Tak więc nie można tak po prostu odmówić przyjęcia prac, licząc na to, że to pozwoli na niewypłacenie wynagrodzenia.
I jeszcze na koniec wspomnę, że Sąd Najwyższy zmienił ostatnio zdanie co do charakteru, a także mocy dowodowej dziennika budowy. Mianowicie mam na myśli wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2015 r., sygn. akt I CSK 107/14, w którym stwierdzono, iż dziennik budowy (art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm.) nie jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244 K.p.c., a to z kolei oznacza, że nie korzysta z podwyższonej mocy dowodowej. Do tej pory uważano dziennik za dokument urzędowy, co wiązało się z zastosowaniem art. 252 K.p.c., który stanowi, iż strona, która zaprzecza prawdziwości dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenie organu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z prawdą, powinna okoliczności te udowodnić. Cytowany wyrok ten podwyższony rygor dowodowy znosi.
Reasumując, proszę na początek spróbować porozmawiać z przełożonym kierownika budowy, może Panu pomoże. Jeśli nie, będzie Pan musiał rozważyć skierowania sprawy o zapłatę na drogę postępowania sądowego.
W 2000 r. moja babcia poręczyła pożyczkę na kwotę 2500 zł z weksla in blanco do kwoty 3500 zł w terminie 3 lat od dnia, w którym roszczenie staje się wymagalne. Spłata pożyczki kończyła się po 36 miesiącach, czyli w 2003 r. Niedawno ciotka umarła i tuż po tym z babcią skontaktowała się firma windykacyjna w sprawie spłaty zadłużenia ww. pożyczki w kwocie ok. 8000 zł (z powodu odsetek w wysokości 40% rocznie!). Czy poręczenie babci wygasło, czy jednak babcia musi spłacać zadłużenie? Jeśli tak, to jaką kwotę?