Source: https://www.eporady24.pl/gdzie-zaskarzyc-bezprawne-zajecie-konta-przez-urzad-skarbowy,pytania,4,53,20306.html
Timestamp: 2018-03-20 23:19:59
Legal References Found: art. 417
 art. 23
 art. 227
 art. 238
 art. 239
 art. 415
 art. 415
 art. 416
 art. 417
 Art. 23
 art. 23
 art. 23
 art. 23
 art. 23
 Art. 24

Document Content:
Autor: Monika Wycykał • Opublikowane: 13.09.2017
W opisywanej sytuacji można teoretycznie rozpatrywać 3 ścieżki postępowania:
złożenie skargi na pracownika urzędu skarbowego lub naczelnika urzędu skarbowego;
dochodzenie naprawienia szkody w ramach reżimu odpowiedzialności deliktowej określonego w art. 417 Kodeks cywilnego z dnia 23 kwietnia 1964 r. (j.t. Dz. U. 2016 poz. 380, z późn. zm. – dalej „K.c.”);
naprawienia szkody na podstawie przepisów o ochronie dóbr osobistych określonych w art. 23-24 K.c.
Jeżeli posiada Pani dane osobowe konkretnego pracownika urzędu skarbowego, który okazał się niekompetentny i pominął uregulowanie przez Panią zaległości podatkowej, może Pani złożyć na niego skargę w trybie przewidzianym w dziale VIII Kodeksu postępowania administracyjnego z dnia 14 czerwca 1960 r. (j.t. Dz. U. 2016 r., poz. 23, z późn. zm. – dalej „K.p.a.”) — lub na inną osobę widniejącą na kwestionowanym przez Panią dokumencie, który stał się dla Pani źródłem niedogodności. Prawo do wnoszenia skarg jest prawem konstytucyjnym i nie można go obywatelom ograniczać, stąd w przepisach postępowania administracyjnego procedura została szeroko uregulowana. Najważniejszy jest przepis art. 227 K.p.a., który stanowi: „Przedmiotem skargi może być w szczególności zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności lub interesów skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw”.
Skargę wnosi się do naczelnika urzędu skarbowego (gdy chodzi o działanie pracowników) lub dyrektora izby skarbowej (jeżeli chodzi o naczelnika urzędu skarbowego), jednak nawet jeżeli skarga zostanie niewłaściwie zaadresowana, to organ, do którego trafiła, jest zobowiązany przekazać ją organowi właściwemu w terminie 7 dni (art. 231 K.p.a.). Organ ma na załatwienie skargi miesiąc i w tym czasie powinien zawiadomić skarżącego, w jaki sposób odniósł się do żądań zawartych w skardze (art. 237 K.p.a.), np. poprzez wyciągnięcie konsekwencji służbowych wobec pracownika. W wyjątkowych przypadkach termin ten może być przedłużony. Jeżeli organ nie przestrzega ustawowych terminów na poinformowanie o sposobie rozpatrzenia skargi, skarżącemu przysługuje skarga na bezczynność organu.
Zgodnie z art. 238 § 1 K.p.a. zawiadomienie o sposobie załatwienia skargi powinno zawierać: oznaczenie organu, od którego pochodzi, wskazanie, w jaki sposób skarga została załatwiona, oraz podpis z podaniem imienia, nazwiska i stanowiska służbowego osoby upoważnionej do załatwienia skargi lub, jeżeli zawiadomienie sporządzone zostało w formie dokumentu elektronicznego, powinno być opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu. Zawiadomienie o odmownym załatwieniu skargi powinno zawierać ponadto uzasadnienie faktyczne i prawne oraz pouczenie o treści art. 239 K.p.a.
Co się tyczy samej odpowiedzialności na działania bezprawne, to tutaj należy przejść na grunt prawa cywilnego. Ogólne zasady odpowiedzialności zostały ujęte w księdze trzeciej Kodeksu cywilnego. Wyodrębnia się 2 kluczowe rodzaje odpowiedzialności:
odpowiedzialność deliktową (za czyny niedozwolone) oraz
odpowiedzialność kontraktową (z zobowiązań umownych).
Odpowiedzialność deliktowa jest regulowana w art. 415-44911 K.c. Generalne, najbardziej podstawowe zasady dotyczące odpowiedzialności za czyny niedozwolone wyznacza art. 415 K.c.: „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia” oraz art. 416 k.c.: „Osoba prawna jest obowiązana do naprawienia szkody wyrządzonej z winy jej organu”. Dotyczy to sytuacji, gdy dwóch lub więcej osób nie łączy żadna umowa, a mimo to powstaje jakaś szkoda i trzeba określić sposób jej naprawienia i osobę do tego zobowiązaną. Stąd przez „czyny niedozwolone” trzeba rozumieć takie działania lub zaniechania, które prowadzą do wyrządzenia szkody danej osobie, i jednocześnie nie mają źródła w umowie łączącej strony.
Ustawodawca wprowadził specjalne, odrębne regulacje dotyczące wyrządzenia szkody obywatelowi przez państwo oraz jego organy. Znajdują się one w art. 417-4172 K.c.:
„Art. 417. § 1. Za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa.
§ 2. Jeżeli wykonywanie zadań z zakresu władzy publicznej zlecono, na podstawie porozumienia, jednostce samorządu terytorialnego albo innej osobie prawnej, solidarną odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę ponosi ich wykonawca oraz zlecająca je jednostka samorządu terytorialnego albo Skarb Państwa”.
§ 4. Jeżeli szkoda została wyrządzona przez niewydanie aktu normatywnego, którego obowiązek wydania przewiduje przepis prawa, niezgodność z prawem niewydania tego aktu stwierdza sąd rozpoznający sprawę o naprawienie szkody”.
„Art. 4172. Jeżeli przez zgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej została wyrządzona szkoda na osobie, poszkodowany może żądać całkowitego lub częściowego jej naprawienia oraz zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, gdy okoliczności, a zwłaszcza niezdolność poszkodowanego do pracy lub jego ciężkie położenie materialne, wskazują, że wymagają tego względy słuszności”.
Jeżeli zachodzą okoliczności wskazane w powyższych przepisach, może to oznaczać potencjalną odpowiedzialność Skarbu Państwa za niezgodne z prawem działania. Trzeba jednak pamiętać, że dla powstanie takiej odpowiedzialności niezbędne jest spełnienie także innych przesłanek, dotyczących wszystkich deliktów.
Warunki powstania odpowiedzialności deliktowej są następujące:
Jeżeli którakolwiek z powyższych przesłanek nie jest spełniona, odpowiedzialność deliktowa nie powstaje w ogóle. Ponadto obowiązek przeprowadzenia dowodu na ich istnienie obciąża tego, kto twierdzi, że poniósł szkodę, a nie podmiot, który potencjalnie ma być pociągnięty do odpowiedzialności. Tym samym musiałaby Pani wykazać przede wszystkim, na czym polegała Pani szkoda — to w praktyce stwarza najwięcej trudności, gdyż sam dyskomfort psychiczny czy niezadowolenie w związku z czyimś zachowaniem nie pozwala uznać, że dana osoba poniosła stratę lub utraciła korzyści; trzeba w tym zakresie wskazać konkretną wartość ekonomiczną i dowieść, że jest prawdziwa.
Trzecią drogę stanowi ta, o której Pani pisała, tj. dochodzenie roszczeń na podstawie przepisów regulujących ochronę dóbr osobistych. Art. 23 K.c. wprowadza ogólną zasadę, że dobra osobiste człowieka pozostają pod ochroną prawa cywilnego, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Za takie dobra ustawodawca uznał w szczególności: zdrowie, wolność, cześć, swobodę sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnicę korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukową, artystyczną, wynalazczą i racjonalizatorską. Wskazanie tych wartości jako dóbr szczególnie chronionych w art. 23 K.c. nie wyklucza jednak wyodrębnienia innych dóbr, nieprzewidzianych tam wprost. Wynika to z otwartego charakteru katalogu, który wprowadza wyrażenie „w szczególności”. „W kodeksie cywilnym brak jest definicji dóbr osobistych. Za zdecydowanie przeważającą w doktrynie i jednolicie przyjętą w orzecznictwie należy uznać koncepcję obiektywną, według której dobra osobiste są „wartościami o charakterze niemajątkowym, wiążącymi się z osobowością człowieka, uznanymi powszechnie w społeczeństwie” (tak np. A. Szpunar, Ochrona dóbr osobistych, Warszawa 1979, s. 106; M. Pazdan (w:) Kodeks cywilny..., red. K. Pietrzykowski, t. 1, 2002, komentarz do art. 23; S. Rudnicki, Ochrona dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 k.c. w orzecznictwie Sądu Najwyższego w latach 1985–1991, PS 1992, nr 1, s. 34). Dla istnienia dobra osobistego i uznania, że doszło do jego naruszenia, znaczenie mają oceny społeczne, analiza z punktu widzenia rozsądnego człowieka; nie ma natomiast znaczenia subiektywne przekonanie zainteresowanego” (P. Księżak, Komentarz do art. 23 Kodeksu cywilnego, w: Kodeks cywilny. Komentarz. Część ogólna, red. P. Księżak, M. Pyziak-Szafnicka, LEX 2014).
Jeżeli doszło do zagrożenia dobra osobistego lub jego naruszenia, poszkodowany może żądać:
zaniechania działań zagrażających dobrom osobistym;
usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, w szczególności poprzez złożenie oświadczenia o odpowiedniej treści i formie;
za doznaną krzywdę – wypłaty zadośćuczynienia pieniężnego lub przeznaczenia określonej kwoty na cel społeczny;
za doznaną szkodę majątkową — naprawienia jej na zasadach ogólnych, np. przez wypłatę odszkodowania.
Tak jak w przypadku każdej odpowiedzialności deliktowej, należy udowodnić ponad wszelką wątpliwość dojście do zagrożenia / naruszenia dobra osobistego, powstanie krzywdy / szkody, związek przyczynowy między nimi oraz winę sprawcy. Art. 24 K.c. wprowadza domniemanie bezprawności zagrożenia / naruszenia, co oznacza, że osoba posądzana o zagrożenie dobra osobistego lub jego naruszenie musi wykazać, że jej działanie nie było bezprawne (np. z uwagi na zgodę, ważny interes społeczny, potrzebę ochrony wyżej stojącego dobra).
W moim przekonaniu ma Pani niewielkie szanse, aby uzyskać korzystne dla siebie rozstrzygnięcie sądu powszechnego w procesie cywilnym, gdyż urząd skarbowy będzie dowodził przede wszystkim, że nie doszło ani do powstania szkody, ani krzywdy, ponadto nie można mu przypisać winy. Znam tylko jedno orzeczenie, gdzie pozwanym z tytułu naruszenia dóbr osobistych przez organ podatkowy był Skarb Państwa. Naczelnik urzędu skarbowego nieprawidłowo prowadził kontrolę podatkową przeciwko przedsiębiorstwu, które uważało, że nie jest płatnikiem podatku akcyzowego. Decyzje w sprawie podatku zostały uchylone przez sądy administracyjne. Ponadto przeciwko wspólnikom spółki zostały wszczęte postępowania karne przez prokuratorów w związku z rzekomymi nieprawidłowościami stwierdzonymi w toku kontroli skarbowej, w wyniku których zostali uniewinnieni. Pomimo tych okoliczności i wieloletniej batalii z organami państwa sądy rozpatrujące powództwo o ochronę dóbr osobistych uznały, że nie zasługuje ono na uwzględnienie — najpierw Sąd Okręgowy w Płocku wyrokiem z dnia 27 grudnia 2012 r., sygn. I C 842/10, a następnie Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 7 listopada 2013 r., sygn. I ACa 521/13.
Stąd też nie sądzę, aby sądy przychyliły się do Pani żądań, acz nie oznacza to oczywiście, że uzyskanie korzystnego rozstrzygnięcia sądowego jest niemożliwe. Proszę jednak pamiętać o tym, że postępowanie sądowe wiąże się ze sporymi kosztami.