Source: https://forum.norcom.pl/index.php?/topic/7691-pokwitowanie-w-zamian-za-zatrzymany-dow%C3%B3d-rejestracyjny/
Timestamp: 2020-01-21 22:48:17
Legal References Found: Art. 71

Art. 38
 art. 71

Art. 96
 art. 95
 art. 66
 art. 132
 art. 132
 art. 38
 art. 71
 art. 74
 art. 128
 art. 130
 art. 74
 art. 94
 art. 109
 art. 71
 art. 231
 art. 132
 art. 81
 art. 68
 art. 70

Document Content:
Pokwitowanie w zamian za zatrzymany dowód rejestracyjny
dodany przez michal_k, 8 Wrzesień 2012 w Tematy ogólne
michal_k 151
Od jakiegoś czasu nurtuje mnie pytanie - do czego de facto potrzebne jest zezwolenie na używanie pojazdu zawarte w pokwitowaniu za zatrzymany DR lub PC? Przecież pokwitowanie nie jest dokumentem dopuszczającym pojazd do ruchu (art. 71 ust. 1 PORD), a bez takiego dokumentu poruszać się nie wolno, więc co nam daje to, że policjant zezwolił na użytkowanie pojazdu, skoro i tak dokumentu dopuszczającego do ruchu nie mamy, bo został zatrzymany
Może jednak pokwitowanie jest dokumentem odpowiadającym DR.
Na 7 dni pozwala na poruszanie się pojazdem na podstawie tego dokumentu...
Poproszę o podstawę prawną. Art. 71 ust. 1 PORD wymienia tylko 2 dokumenty stwierdzające dopuszczenie pojazdu do ruchu - DR i PC.
Jest to też dylemat na podstawie czego wykonać BT.
Na pokwitowaniu jest wyraźnie określone to skierowanie ale na DBT.
Co w przypadku gdy trzeba wykonać także OBT?
Mimo to jest pismo z ministerstwa podpisane przez A.B. że tym dokumentem mogą być inne dokumenty np. KP
Jest też także inne pismo z ministerstwa które potwierdza, że jedynym dokumentem do wykonania BT jest DR lub PC...
To już zupełnie inna kwestia niezwiązana z założonym przeze mnie tematem. Kwestia ta nie została również uregulowana w nowym rozporządzeniu, więc nadal każdy może sobie sam stworzyć katalog odpowiadających dokumentów.
Proponuję jednak powrót do tematu
JEST wg MTBiG http://www.transport.gov.pl/files/0/1792131/BankpytanegzamPL2011luty.pdf
071 678 Dokumentem dopuszczającym samochód ciężarowy do ruchu może być:
A. pozwolenie czasowe - Tak
B. pokwitowanie wydane przez policjanta w zamian za zatrzymany dowód rejestracyjny - Tak
C. dowód rejestracyjny - Tak
D072 869 Dokumentem dopuszczającym autobus do ruchu może być:
A. dowód rejestracyjny - Tak
B. świadectwo kwalifikacji - Nie
C. pokwitowanie wydane przez policjanta w zamian za zatrzymany dowód rejestracyjny - Tak
Ciekawe kto układał te pytania. Niech poda podstawę prawną na to, że pokwitowanie jest dokumentem dopuszczającym do ruchu.
dalsza część postu w nowym temacie
Koledzy - nie operujcie na pismach MI, pytaniach egzaminacyjnych itp. Zresztą tak ja Michał mówi - nie chodzi o to na podstawie czego zrobić takie czy inne badanie. Pytanie brzmi - czy mogę na podstawie pokwitowania Policji jeździć sobie po drogach. Bo choć treść tego pokwitowania może mi na to zezwalać (dojazd do miejsca garażowania, które może być wszak na drugim końcu kraju), to wg PoRD absolutnie jeździć z tym nie można! Więc jak?
ja się nie znam ale wg mnie jeździć możesz do 7 dni (zależy ile jest na pokwitowaniu) a czy pojazd jest dopuszczony do ruchu? Od tego jest DR,PC
Art. 38 PORD mówi:
Natomiast art. 71 ust. 1 PORD wymienia tylko 2 takie dokumenty - DR i PC. O pokwitowaniu nie ma ani słowa.
Art. 96 kodeksu wykroczeń mówi:
Ponadto jest jeszcze art. 95 kodeksu wykroczeń
Z powyższego wynika, że jeśli DR zostanie zatrzymany i otrzymamy pokwitowanie zezwalające na używanie pojazdu - to poruszając się nim popełniamy wykroczenie.
Poproszony o zabranie głosu w temacie tak też czynię. Żeby nie było, że znowu się wtrącam.
Przecież pokwitowanie nie jest dokumentem dopuszczającym pojazd do ruchu (art. 71 ust. 1 PORD)
Dlaczego tylko patrzysz na jeden przepis PORD. Przecież sami dobrze znacie inny....
Ustawa PORD sama określiła czym jest pokwitowanie - jednoznacznie wynika, że dopuszcza pojazd do ruchu przez okres wskazany przez osobę zatrzymującą dokument.
Może jeszcze coś z interpretacji KGP - oczywiście może nie byc to dla Was wystarczające:
Kierowca zostaje zatrzymany do kontroli drogowej nie mając ważnego przeglądu technicznego samochodu lub upłynął termin ważności pozwolenia czasowego, co w takim przypadku?
Odnosząc się do powyższego pytania należy wyraźnie rozgraniczyć wskazane przykłady. Stwierdzenie, że pojazd nie został poddany badani technicznemu w wyznaczonym terminie, jednakże jego stan techniczny nie wskazuje na to, aby nie spełniał on warunków, o których mowa w art. 66 p.r.d. daje podstawy do warunkowego dopuszczenia go do ruchu na okres nie dłuższy niż 7 dni.
Przepisy przewidują jednorazowe wydanie pokwitowania za zatrzymany dowód rejestracyjny a tym samym jednorazowe warunkowe dopuszczenia pojazdu do ruchu na określony czas. Dopiero po upływie tego okresu i nieusunięciu przyczyny zatrzymania dowodu, pojazd należy uznać, jako niedopuszczony do ruchu.
Jeśli chodzi o pływ terminu ważności pozwolenia czasowego należy stwierdzić, ze dokumentem stwierdzającym dopuszczenie pojazdu do ruchu jest dowód rejestracyjny lub pozwolenie czasowe. Przypadki, w których policjant zatrzyma jeden z powyższych dokumentów zostały enumeratywnie wymienione w art. 132 ust. 1 PORD i tylko w tych sytuacjach czynność ta będzie dopuszczalna. Zatrzymanie nieważnego pozwolenia czasowego w oparci o podstawę płynącą z art. 132 ust 1 pkt 1 lit. b ustawy PORD w ocenie Biura Prawnego Ruchu Drogowego KGP nie znajduje uzasadnienia. Należy podkreślić, że przepis ten dotyczy oceny stanu pojazdu. Zgodnie z treścią tego przepisu podstawę zatrzymania dowodu rejestracyjnego pojazdu lub pozwolenia czasowego stanowi stwierdzenia lub uzasadnione podejrzenie, że pojazd zagraża porządkowi ruchu. W rzeczy samej odnosi się więc do stanu technicznego pojazdu(jego sprawności technicznej, wyposażenia w wymagane elementy itp.). Tym samym upłynięcie terminu ważności pozwolenia czasowego nie oznacza jeszcze, że sam pojazd zagraża porządkowi ruchu.
Także analiza pozostałych przypadków zatrzymania dowodu rejestracyjnego lub pozwolenia czasowego nie daje podstaw do łączenia dokumentu ze stanem pojazdu (gdyby miało być inaczej, bezcelowym byłoby wskazanie przez ustawodawcę jako podstawy zatrzymania dokumentu niepoddania pojazd badaniom technicznym w wyznaczonym terminie). Należy również mieć na wadze art. 38 p.r.d. w którym stwierdza się, że to kierujący pojazdem powinien mieć przy sobie i okazywać do kontroli określone dokumenty, a nie że to pojazd powinien być w takie dokumenty zaopatrzony.
Zgodnie z art. 71 ust. 1 i art. 74 ust 1 p.r.d. pozwolenie czasowe jest dokumentem potwierdzającym czasową rejestrację pojazdu, a więc czasowe dopuszczenie pojazdu do ruchu. Upływ terminu ważności pozwolenia czasowego oznacza, że decyzja administracyjna o czasowym zarejestrowaniu pojazdu z mocy prawa utraciła swoją moc obowiązującą. Tak więc pozwolenie czasowe przestało spełniać swoją funkcję i nie stanowi już dokumentu upoważniającego do używania pojazdu.
Skoro nieważne pozwolenie czasowe przestało spełniać swoją funkcję należy mieć na uwadze art. 128 ust 2 pkt 8 lit d p.r.d. zgodnie z którym policjant jest uprawniony do uniemożliwienia kierowania pojazdem przez kierującego nieposiadającego wymaganych dokumentów uprawniających do używania pojazdu. W tym przypadku tę kompetencję należałoby traktować jako obowiązek. Jednocześnie zachodzi przesłanka określona w art. 130a ust 2 pkt 1 lit b(kierowanie przez osobę nieposiadającą przy sobie dokumentów uprawniających do używania pojazdu), zatem zasadnym jest usunięcie pojazdu z drogi na koszt właściciela, jeżeli nie ma możliwości zabezpieczenia pojazdu w inny sposób. Zatrzymanie pozwolenia czasowego przez policjanta w żadnym razie nie może być uzasadnione celem zmobilizowania posiadacza pojazdu do uzyskania dowodu rejestracyjnego. Poza niemożliwym do zweryfikowania w warunkach kontroli drogowej oświadczeniem kierującego pojazdem, nie ma żadnej praktycznej możliwości ustalenia rzeczywistego powodu nieposiadania przez niego wymaganego dowodu rejestracyjnego. A powodem tym przykładowo może być zarówno nieodebranie już przygotowanego w urzędzie rejestrującym dokumentu, jak i niedostarczenie do tego urzędu w wyznaczonym terminie określonych dokumentów niezbędnych do rejestracji pojazdu. Zatrzymanie takiego pozwolenia również nie może być tłumaczone "wymuszaniem" spełnienia obowiązku określonego w art. 74 ust 5 p.r.d. tj. zwrotu pozwolenia czasowego i tablic rejestracyjnych.
W ocenie BRD KGP prowadzenie pojazdu przez kierującego posiadającego przy sobie pozwolenie czasowe, które utraciło ważność stanowi wykroczenie określone w art. 94$2 kw także wówczas, gdy posiadacz pojazdu po prostu nie odebrał dowodu rejestracyjnego z urzędu rejestrującego. Odebranie dokumentu od organu administracji jest ściśle powiązane z odebraniem decyzji administracyjnej, czyli wypełnieniem przez organ obowiązku, o którym mowa w art. 109KPA. Dopiero od tego moment, ewentualnie od momentu jej ogłoszenia, organ wydający jest tą decyzją związany(art. 110 KPA). Jedną z cech aktu administracyjnego jest jego zewnętrzny charakter. W orzecznictwie jak i w doktrynie jednoznacznie podnosi się, iż od momentu wydania decyzji do chwili jej doręczenia, nie wywołuje ona żadnych skutków prawnych. Choć już istnieje w określonym kształcie, to jednak nie wyszła na zewnątrz, poza organ administracji. Nie odebranie decyzji będzie zatem skutkowało tym, iz pojazd pozostaje niezarejestrowany, a tym samym nie spełnia warunków o których mowa w art. 71 ust 2 prd. dopuszczających go do ruchu.
Odrębna kwestią pozostaje zatrzymanie nieważnego pozwolenia czasowego i wydanie pokwitowania umożliwiającego używanie pojazdu. Taka sytuacja może rodzić uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa określonego w art. 231 $ 1 KK. Niewątpliwie bowiem policjant jako funkcjonariusz publiczny dopuszcza do używania pojazdu wbrew ustawie(a więc przekracza swoje uprawnienia), a przy tym działa na szkodę interesu publicznego, którym w tym przypadku jest udział w ruchu drogowym tylko pojazdów spełniających określone wymagania także formalne.
Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego lub pozwolenia czasowego ma na celu wyeliminowanie z ruchu pojazdu do czasu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. Uznając zatem, że w omawianej sytuacji pojazd jest niedopuszczony do ruchu, w ocenie BRD KGP bezprzedmiotowym będzie zatrzymanie pozwolenia czasowego w oparciu o inne podstawy prawne aniżeli wskazane w PRD.
oraz treść komentarza:
19. W razie zatrzymania dowodu rejestracyjnego policjant wydaje kierowcy pokwitowanie (ust. 2). Wzór pokwitowania stanowi załącznik nr 1
do rozporządzenia w sprawie kontroli ruchu drogowego (§ 7 ust. 1).
Zawiera ono m.in. nazwę organu wydającego pokwitowanie, datę, godzinę i miejscowość zatrzymania dowodu, informacje o zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego z podaniem marki pojazdu, datę pierwszej rejestracji oraz uwagi o warunkach używania. Pokwitowanie jest dowodem zatrzymania dowodu rejestracyjnego. W razie uzasadnionego przypuszczenia, że
pojazd zagraża bezpieczeństwu ruchu lub narusza wymagania ochrony środowiska, pokwitowanie stanowi jednocześnie skierowanie na dodatkowe badania techniczne (§ 7 ust. 2 cyt. rozporządzenia).
Policjant może zezwolić na używanie pojazdu przez czas nie przekraczający 7 dni, określając warunki tego używania w pokwitowaniu. Termin ten powinien być tak określony, aby można było pojazd doprowadzić do miejsca garażowania lub na badania techniczne. Możliwe jest też zezwolenie na czasowe używanie pojazdu przy wprowadzeniu pewnych ograniczeń, np. w zakresie prędkości do 40 km/h. Może to mieć miejsce zwłaszcza wówczas, gdy stan pojazdu zagraża tylko porządkowi ruchu, a jest on niezbędny dla
kierującego nim, np. ze względu na to, iż jako osoba niepełnosprawna musi dojeżdżać nim do pracy; w takim wypadku też nie może to trwać dłużej niż 7 dni. Zezwolenie nie może być wydane w wypadkach, gdy zatrzymanie dowodu rejestracyjnego nastąpiło z powodu stwierdzenia lub uzasadnionego przypuszczenia, że pojazd zagraża bezpieczeństwu lub
narusza wymagania ochrony środowiska, albo nieokazania przez kierującego dokumentu stwierdzającego zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu lub dokumentu stwierdzającego opłacenie składki tego ubezpieczenia (ust. 2).
Dlatego, że tylko i wyłącznie ten przepis wymienia dokumenty dopuszczające pojazd do ruchu. O to właśnie pytam - czy "zezwolenie na używanie pojazdu" wydane przez policjanta na pewno jest dokumentem dopuszczającym do ruchu?
Gdyby tak było to czy ustawodawca nie użyłby innego określenia np. "może on dopuścić do ruchu..."? A jeśli ustawodawca stwierdził, że dopuścić do ruchu może tylko starosta to tym bardziej zasadne jest pytanie czy pokwitowanie dopuszcza do ruchu.
Jeśli art. 132 ust 2 PORD Ciebie nie przekonuje to ja również tego nie zrobię. Oczekujesz bezpośredniego wskazania przez treść danego artykułu o tym, że pokwitowanie jest dokumentem dopuszczającym do ruchu. Nic takiego nie znajdziesz. Skoro takiego czegoś nie ma, a za to jest zawarty w tej samej Ustawie:
(...)Może on zezwolić na używanie pojazdu przez czas nieprzekraczający 7 dni, określając warunki tego używania w pokwitowaniu. Zezwolenie nie może być wydane w przypadkach, o których mowa w ust. 1 pkt 1 lit. a i c oraz w pkt 6.
- i istnieją różne interpretacje odnośnie tej kwestii stwierdzające, że okazanie aktualnego pokwitowania podczas kontroli drogowej nie niesie ze sobą konsekwencji kierowania pojazdem bez dokumentu(DR), takie pokwitowania sa akceptowane przez ubezpieczycieli w razie kolizji i posiadania pokwitowania za zatrzymany DR to ja więcej już nic nie wymyślę.
Jest jeszcze jedna kwestia - takie pokwitowanie jest dokumentem nie do ruszenia (w sensie nie do odebrania). Jeśli dostanę je na określony termin to już żaden policjant mi go nie zabierze i de facto np. niesprawny pojazd (niesprawność pojawi się już po wydaniu pokwitowania, a powodem wydania pokwitowania był np. brak OBT) będzie dopuszczony do ruchu bez możliwości odebrania tego dopuszczenia.
Co wcale nie znaczy, że policja nie może uniemożliwić dalszej jazdy jeżeli są inne niesprawności pojazdu niż za które zatrzymano DR,/ tj. stan techniczny pojazdu uległ pogorszeniu/ zwłaszcza jeżeli zagraża to ochronie środowiska lub BRD.
niesprawny pojazd (niesprawność pojawi się już po wydaniu pokwitowania, a powodem wydania pokwitowania był np. brak OBT) będzie dopuszczony do ruchu bez możliwości odebrania tego dopuszczenia.
Nie spotkałem się z taką sytuacją i jeśli nic się nie zepsuje to się nie spotkam - siedzę sobie za biurkiem obecnie. Jednak jeśli skontrolowałbym taki pojazd i stwierdził, ze nie może on dalej jechać to na tym pokwitowaniu skreśliłbym termin ważności, dopisał odpowiednią adnotację i się podpisał. Jeśli w grę wchodziłoby zagrożenie środowiska, bezpieczeństwa to wezwałbym lawetę. Jeśli zagrożenie bezpieczeństwa, a kontrola na parkingu to zakaz dalszej jazdy.
Pokwitowanie oczywiście bym oddał, a w notatniku odpowiednio rozpisał, a jak ktoś by mnie zdenerwował to poszłaby notatka na wniosek do SR.
Brodaty ma rację. Ustawa jest ważniejsza od rozporządzenia i diagnosta mimo nakazu w rozporządzeniu nie może wykraczać poza zapisy ustawowe.
Czy Policjant wypełniając pokwitowanie w przypadku zatrzymania DR za brak okresowego badania wypełnia również dolną część - skierowanie na badanie - czy powinien ją "wyżetkować". Może jest na ten temat jakaś instrukcja KGP
Ponowie pytanie, kto jest stroną jeżeli DR trafi do WK?
Stroną czego??
Tak jak wspominałem wcześniej, diagnosta zabiera DR dla klienta za niezgodność VIN i przesyła do WK. Klient wszczyna postępowanie na podstawie tego co wykazał Brodaty, kto będzie stroną w sprawie, WK - bo tam jest DR czy diagnosta bo odebrał DR?
Właściciel DR vs diagnosta.
W tym przypadku nie ma potrzeby wydawania instrukcji. Wystarczy zerknąć na pokwitowanie: http://www.nettax.pl/serwis/imgpub/du/2008/132/841_1.pdf
z tym, że podstawa w punkcie 3(druga strona pokwitowania) obecnie brzmi: art. 81 ust. 11 pkt 1 PORD. i to jest właśnie podstawa do skierowania na dodatkowe badania techniczne, a co z tym idzie wypełnienia dodatkowego pola o które pytasz:
4. Badaniu, o którym mowa w ust. 3, nie podlega :
1) nowy pojazd, na którego typ zostało wydane świadectwo homologacji, o którym mowa w art. 68 ust. 1, lub zostało wydane zwolnienie z obowiązku homologacji, o którym mowa w art. 70,
2) nowy pojazd sprowadzony z zagranicy, na którego typ zostało wydane świadectwo homologacji zgodnie ze wspólnotową procedurą homologacji przez właściwy organ państwa członkowskiego Unii Europejskiej, Konfederację Szwajcarską lub państwo członkowskie Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym,
3) zarejestrowany pojazd sprowadzony z państwa członkowskiego Unii Europejskiej, Konfederacji Szwajcarskiej lub państwa członkowskiego Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym:
a) na którego typ zostało wydane świadectwo homologacji zgodnie ze wspólnotową procedurą homologacji przez właściwy organ państwa członkowskiego Unii Europejskiej, Konfederacji Szwajcarskiej lub państwa członkowskiego Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym w okresie od dnia pierwszej rejestracji za granicą do dnia terminu okresowego badania technicznego określonego w ust. 5, lub
b) w którego dowodzie rejestracyjnym lub innym dokumencie wydanym przez właściwy organ państwa członkowskiego Unii Europejskiej, Konfederacji Szwajcarskiej lub państwa członkowskiego Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym przedstawionym do rejestracji, zawarta jest informacja o wykonanym badaniu technicznym i jego terminie ważności
- z wyjątkiem taksówki, pojazdu uprzywilejowanego lub pojazdu odpowiednio przystosowanego lub wyposażonego zgodnie z przepisami o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych, pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu oraz pojazdu przystosowanego konstrukcyjnie do ruchu lewostronnego.
Podsumowując w przypadku o którym pytasz nie wypełniamy dodatkowego pola.
Policjanci bardzo często wypełniają skierowanie zwrotem "j/w" co w przypadku wystawienia pokwitowania za brak badań okresowych jest błędem. Rozpropaguj "gdzie trzeba" by tak nie robili, bo rodzi to potem różne komplikacje.
Świata nie zbawię, więc pilnuję, a może inaczej zwracam uwagę swoim.
No "stroną" w postępowaniu będzie oczywiście WK - bo to w WK klient będzie wszystko załatwiał, wyjaśniał, prostował w ramach procedury administracyjnej. Ale jak wyczuwam Tobie bardziej chodzi o to, że klient w ogóle nie chce niczego "prostować", tylko powie "oddajcie mi DR bo nie diagnosta nie miał mi prawa zabrać". Hmmm - ciężka kwestia w sumie... Podobnie jak każda inna sytuacja, w której klient chce się poskarżyć na działanie SKP. Zasadniczo jest to a'wykonalne i kompletnie nieuregulowane w przepisach...
markes30, sorki za przeinaczenie Twojego nicku. Niechcąco to było - przepraszam.