Source: https://www.cds-odszkodowania.info/single-post/2015/07/06/Umowa-spedycji---czynniki-decyduj%C4%85ce-o-odpowiedzialno%C5%9Bci-spedytora
Timestamp: 2020-01-23 17:58:16
Legal References Found: art. 794
 art. 794
 art. 794
 art. 794
 art. 794
 art. 794
 art. 794
 art. 794
 art. 794
 art. 794
 art. 794
 art. 800
 art. 794
 art. 794
 art. 794
 art. 331

Document Content:
Dawna spedycja drogowa zatraciła już swój pierwotny charakter. Spedytorzy dziś, to w przewadze zabiurkowi organizatorzy przewozów, którym ustawodawca przykleił łatki pośredników przy przewozie rzeczy, a za sprawą zawieranych powszechnie umów przewozu, sami przybierają postać przewoźników. Rzadko obserwuje się taki model spedycji, w którym spedytor wykonuje czynności stricte spedycyjne, zawiera umowy spedycji i ponosi odpowiedzialność jak spedytor. Co decyduje o tym, że zawieramy umowę spedycji? Kiedy umowę można uznać za umowę przewozu? Co powinniśmy w tym zakresie wiedzieć?
Część I. Umowa spedycji – istotne elementy umów
Podstawową regulacją prawną dla działalności spedycyjnej jest ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r., Nr 16, poz. 93 z późn. zm.). Uregulowania dotyczące umowy spedycji zawarte są w art. 794 – 804, z których kluczowym jest art. 794. § 1., który stanowi, że „Przez umowę spedycji spedytor zobowiązuje się za wynagrodzeniem w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do wysyłania lub odbioru przesyłki albo do dokonania innych usług związanych z jej przewozem.”.
Ustawodawca nie przewidział jednak, że spedytorzy nie będą wiedzieli, jakie czynności są zawarte w owym wysyłaniu, odbiorze oraz innych usługach związanych z przewozem przesyłki, a co za tym idzie, nie będą wiedzieli do czego faktycznie się zobowiązują i jaka wynika z tego odpowiedzialność.
Wysyłanie i odbiór przesyłki jako element umowy spedycji
Na podstawie ogólnie dostępnych definicji słownikowych można wywieźć, że wysyłanie przesyłki to przekazanie jej przewoźnikowi w celu dostarczenia odbiorcy, a odbiór to przyjęcie przesyłki od przewoźnika, któremu wcześniej zleciło się jej przewóz. Nie oznacza to jednak, że czynności te polegają na fizycznym wysyłaniu przesyłki i jej fizycznym odbieraniu, gdyż w większości przypadków spedytorzy nie mają do czynienia z towarem. Zgodnie z literaturą prawniczą, wysłanie przesyłki oznacza sytuację, kiedy spedytor zobowiązuje się, co najmniej do zawarcia umowy przewozu na rachunek zleceniodawcy, a odbiór przesyłki, kiedy spedytor zobowiązuje się, co najmniej do dokonania czynności prawnych odbiorcy przesyłki w rozumieniu przepisów przewozowych (E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 6, Warszawa 2014, również L. Ogiegło, [w:] System prawa prywatnego, t. 7, 2011, s. 909).
Zakres przedmiotowy umowy spedycji musi zatem zawierać zobowiązanie spedytora albo do wysłania, albo do odbioru przesyłki oraz być każdorazowo określony w zleceniu.
Inne usługi związane z przewozem przesyłki jako element umowy spedycji
Z komentarza do art. 794 k.c. autorstwa Marka Sychowicza wynika, że „Do usług związanych z przewozem należy wiele czynności faktycznych i prawnych, np. sprawdzenie stanu przesyłki, jej opakowanie, zważenie, sporządzenie dokumentów przewozowych, zawarcie umowy przewozu, dostarczenie przesyłki przewoźnikowi, załatwienie formalności celnych, konwojowanie, przechowanie, składowanie, odbiór przesyłki i inne.”. Zdaniem Marka Sychowicza, „Usługi spedycyjne obejmują też fachową pomoc w obsłudze przewozu. Pomoc ta z reguły powinna obejmować także udzielenie porad co do sporządzenia dokumentów handlowych związanych z przewozem w taki sposób, jaki jest niezbędny do uniknięcia trudności w odbiorze przesyłki.” (M. Sychowicz, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania. Tom II, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2011, wydanie X).
Z kolei Tomasz Szanciło, za czynności pomocnicze mieszczące się w innych usługach związanych z przewozem uznał takie czynności, jak: „fachowe poradnictwo, przygotowanie przesyłki do przewozu (opakowanie, ocechowanie, ważenie, liczenie, sortowanie), zamówienie środka transportowego, dostarczenie przesyłki na miejsce nadania do przewozu, sporządzenie dokumentów przewozowych, zawarcie umowy przewozu, dokonanie czynności ładunkowych, ubezpieczenie przesyłki, konwojowanie, dokonanie odprawy celnej, zmiana umowy przewozu, przyjmowanie zawiadomień o nadejściu przesyłki, odbiór dokumentu przewozowego, odebranie przesyłki od przewoźnika, sprawdzanie stanu przesyłki, czasowe przechowanie lub składowanie” (T. Szanciło, Przegląd Sądowy, listopad-grudzień 2012, za W. Górskim, Prawo transportowe, Szczecin 1993, a także wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 19 grudnia 2007 r., VI ACa 400/07, OSA 2009, nr 12, s. 42.). Podobne stanowisko zaprezentował Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 25 września 2007 r. Sygn. akt VI ACa 645/2007, w którym uznał, że „Jeżeli przyjęto ofertę, której przedmiotem są usługi związane z przewozem przesyłki, a żadne czynności konkludentne nie wskazują na dodatkowe postanowienia umowne dotyczące przewozu, to umowa taka jest stricte umową spedycji (art. 794. § 1. k.c.).”
Jak wynika z powyższego, stanowisko zaprezentowane w komentarzu Marka Sychowicza jest odmienne od stanowiska innych autorów opracowań, którzy czynności polegające na zawieraniu umowy przewozu uznali za wysyłanie przesyłki, a odbiór przesyłki za klasyczną czynność spedycyjną, albo takich czynności nie traktują jako innych usług związanych z przewozem przesyłek.
Należy jednak wyraźnie wskazać, że umowy dotyczące „innych usług związanych z przewozem” nie mogą być kwalifikowane prawnie w ten sam sposób co wysyłanie lub odbiór przesyłki, gdyż w zależności od konkretnych okoliczności, usługi takie mogą być przedmiotem innych niż spedycja umów zobowiązaniowych. Jeżeli zatem przedmiotem umowy będą same czynności polegające np. na składowaniu, przygotowaniu przesyłki do przewozu, załadunku lub rozładunku przesyłki, bez znaczenia dla takiej kwalifikacji będzie wynikający z zakresu działalności sam fakt prowadzenia przez spedytora działalności spedycyjnej, gdyż umowy takie będą uznane za umowę składu lub umowę zlecenia (patrz: K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. T. 2, Wyd. 8, Warszawa 2015, również J. Rajski, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, wyd. 3, 2011).
Do usług spedycyjnych zaliczymy zatem grupę różnorodnych czynności mieszczące się w "innych usługach związanych z przewozem przesyłki", które swój spedycyjny charakter będą zawdzięczały współwystępowaniu z wysłaniem lub odbiorem przesyłki, natomiast samodzielnie nie będą mogły stanowić odrębnego przedmiotu umowy spedycji (patrz: K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. T. 2, Wyd. 8, Warszawa 2015, również E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 6, Warszawa 2014).
Organizacja przewozu jako inna usługa związana z przewozem przesyłki
W przywołanych powyżej komentarzach, autorzy niestety nie wspomnieli o innych czynnościach, które praktycy uznają za mieszczące się w „innych usługach związanych z przewozem przesyłki”, jak np. zorganizowanie przewozu, zapewnienie zlecającemu odpowiedniego środka transportu lub zabezpieczenie zlecającemu przewóz jego towarów. Nie oznacza to, że czynności te nie stanowią elementów przedmiotowo istotnych dla uznania umowy jako umowy spedycji.
Sąd Okręgowy w Poznaniu, X Wydział Gospodarczy Odwoławczy, w wyroku z dnia 3 grudnia 2014 r., Sygn. akt X Ga 568/14 uznał, że „... łączącą strony umowę należy uznać za umowę spedycji bowiem z tego rodzaju umową mamy do czynienia wówczas, gdy istotą zobowiązania jest organizacja przewozu, ...”. Zdaniem Sądu Okręgowego, „Zaakcentowania wymaga, że (...) Umowa spedycji jest zatem umową, której przedmiotem jest świadczenie określonego typu usług. Czynności wykonywane w ramach umowy spedycji mogą albo poprzedzać czynności podejmowane w ramach umowy przewozu, albo następować bezpośrednio po czynnościach przewozowych. (...) Elementem, który łączy wspomniane czynności jest ich funkcja, nierozerwalnie związana z przewozem przesyłki. Z samej definicji umowy spedycji wynika już, że jest to umowa towarzysząca umowie przewozu. Innymi słowy usługi spedycyjne mają zasadniczo charakter fachowej pomocy w obsłudze przewozu towarowego (por. Z. Gawlik, Komentarz do art. 794 k.c., System Informacji Prawnej Lex).” Podobnie Sąd Apelacyjny w Warszawie w starszym wyroku z dnia 4 grudnia 2003 r., Sygn. akt I ACa 696/2003, który stwierdził, że „Należy przyjąć, że strona działa jako spedytor, a nie jako przewoźnik podlegający Konwencji CMR tylko wtedy, gdy w sposób wyraźny zobowiązuje się jedynie do zorganizowania przewozu.”. Z kolei, Sąd Apelacyjny w Krakowie Wydział, I Cywilny, w wyroku z dnia 21 października 2014 r., Sygn. akt I ACa 154/14 stwierdził, że „Dokonywała ona (pozwana – przypis JR) zleceń spedycyjnych przedsiębiorstwom transportowym zapewniających stronie powodowej odpowiedni środek transportu w odpowiedniej dacie co zapewniało przewiezienie produktów wytworzonych przez A. do oznaczonego odbiorcy. Dokonywała więc ona za wynagrodzeniem określonych czynności organizacyjno-prawnych mających zabezpieczyć stronie pozwanej przewóz towarów w oznaczonej dacie wybranym przez pozwaną środkiem transportu dostosowanym do potrzeb strony powodowej. To zaś odpowiada umowie spedycji określonej w art. 794 § 1 k.c.”.
Jednakże w tym zakresie nie wszystkie sądy są zgodne co do kwalifikacji prawnej umów zawieranych przez spedytorów. W niektórych wyrokach sądy uznały bowiem, że w zawartych umowach czynności polegające na organizowaniu przewozów występowały samoistnie i z tego powodu nie przesądzały o spedycyjnym charakterze zawartej umowy. Taka orientacja sądów może mieć uzasadnienie, ponieważ organizowanie przewozów należy również do czynności stricte przewozowych, gdyż przewoźnicy sami organizują wykonywane przez siebie przewozy. Póki co, taka orientacja sądów nie zmieniła ani doktryny, ani też utrwalonej linii orzecznictwa, które w podobnych sprawach stanowi odmiennie. Aby jednak uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek, warto jest zawczasu zadbać o takie zawieranie umów, aby były one zgodne z oczekiwaniami zarówno własnymi, jak również dających zlecenia.
Inne elementy umowy spedycji przedmiotowo istotne
Oprócz wyżej wymienionych, elementami przedmiotowo istotnymi każdej umowy spedycji są też: określenie przesyłki, rodzaju i zakresu usługi spedycyjnej oraz wynagrodzenia spedytora (patrz: E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 6, Warszawa 2014, za L. Ogiegło, [w:] System prawa prywatnego, t. 7, 2011, s. 908-910). Zważywszy jednak, że większość zleceń zawiera elementy takie jak: określenie przesyłki i wynagrodzenie spedytora, koncentracja spedytorów powinna raczej skupić się na rodzaju i zakresie świadczonych usług spedycyjnych, gdyż jak wskazano powyżej, w tym obszarze należy zachować wielką czujność. Od nich zależy bowiem to, czy zawarta umowa zostanie uznana za umowę spedycji, czy inną umowę cywilnoprawną, której nie dotyczy regulacja określona w art. 794 § 1. k.c.
Część II. Co jest ważne przy zawieraniu umów spedycji
W części I. zostały szczegółowo omówione najistotniejsze elementy umów spedycji, które wynikają z podstawowej kodeksowej regulacji określonej w art. 794. ust. 1. k.c. tj. wysyłanie i odbiór przesyłki oraz inne usługi związane z przewozem przesyłki. Wykazano również, że organizacja przewozu może stanowić czynność spedycyjną stanowiącą inną usługę związaną z przewozem przesyłki oraz zwrócono uwagę na inne aspekty zawieranych umów, które mają decydujący wpływ na kwalifikację przedmiotową umowy.
Ważnym elementem mającym wpływ na ocenę charakteru umowy jest kwalifikacja podmiotowa umowy spedycji. Z uwagi na to, że umowa spedycji jest umową kwalifikowaną, może ją zawrzeć wyłącznie przedsiębiorca zajmujący się świadczeniem usług spedycyjnych. Przyjmuje się, że musi to być profesjonalista, który dodatkowo musi posiadać kwalifikacje formalne, czyli stosowne uprawnienia do prowadzenia działalności spedycyjnej, nabyte na podstawie przepisów administracyjnych. Wyklucza to jednocześnie możliwość świadczenia usług spedycyjnych przez podmioty, które nie prowadzą przedsiębiorstwa spedycyjnego (patrz: E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 6, Cz. II, pkt. 2, Warszawa 2014, również L. Ogiegło, [w:] System prawa prywatnego, t. 7, 2011, s. 911, por. też M. Sychowicz, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz, s. 721; Z. Gawlik, [w:] A. Kidyba (red.), KC. Komentarz, s. 835).
Zgodnie z art. 794 § 1 k.c., przez umowę spedycji spedytor zobowiązuje się za wynagrodzeniem, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, do wysyłania lub odbioru przesyłki albo do dokonania innych usług związanych z jej przewozem. Z treści art. 794 § 1 k.c. jednoznacznie wynika, że stroną umowy spedycji zobowiązaną do świadczenia usług spedycyjnych może być jedynie spedytor. W roli spedytora może występować jednak tylko i wyłącznie osoba lub podmiot stale, zawodowo i zarobkowo trudniący się wykonywaniem usług spedycyjnych (patrz: J. Rajski, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, wyd. 3, 2011), a dodatkowo świadczący usługi spedycyjne w zakresie prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej (patrz: K. Osajda, Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 10, 2014). Zaciągnięcie zobowiązania do świadczenia usług spedycyjnych przez osobę lub podmiot nieprowadzący przedsiębiorstwa spedycyjnego spowoduje, że zawarta umowa nie będzie stanowić umowy spedycji w rozumieniu kodeksu cywilnego. Będzie ona kwalifikowana jako: inna umowa nazwana (np. umowa przechowania, składu) lub jako umowa nienazwana, do której odpowiednie zastosowanie znajdą przepisy o zleceniu (patrz: K. Osajda, Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 10, 2014, również M. Sychowicz, [w:] Bieniek, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, 2011, t. II, art. 794, pkt 2).
Zgodnie z prezentowanym powyżej poglądem, działalność spedycyjną mogą prowadzić wyłącznie przedsiębiorcy, którzy:
Jak już wspomniano powyżej, dającym zlecenie (zleceniodawcą) może być nadawca lub odbiorca przesyłki, a także spedytor działający na ich zlecenie i w ich imieniu. W praktyce transportowej bardzo często zdarza się, że dającym zlecenie może być również przewoźnik, który otrzymał zlecenie przewozu od innego spedytora, czego nie ocenił i często nie jest świadomy. W środowisku transportowym utarł się błędny pogląd, że poprzez tzw. „odsprzedawanie zleceń” przewoźnik z automatu staje się spedytorem. Jeżeli zatem dającym zlecenie jest przewoźnik, nie można wykluczyć, że może on chcieć zawrzeć z naszym spedytorem umowę spedycji. To może spowodować, że pomiędzy przewoźnikiem, a spedytorem zostanie zawarta umowa, która będzie posiadała cechy umowy spedycji i za taką będzie mogła być uznana. Należy jednak wyraźnie wskazać, że na ustalanie zakresu przedmiotowego umowy spedycji nie ma wpływu zakres prowadzonej działalności gospodarczej podmiotu uprawnionego do świadczenia usług spedycyjnych, gdyż z samego faktu, że podmiot zajmuje się spedycją nie wynika, że każda z zawieranych przez niego umów jest umową spedycji (patrz: J. Rajski, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, wyd. 3, 2011). Zdaniem Marka Sychowicza, spedytor podejmujący się na zlecenie przewoźnika wysłania przesyłki lub wykonania usług związanych z jej przewozem, jest podwykonawcą tego przewoźnika, a nie stroną umowy spedycji (patrz: M. Sychowicz, [w:] Bieniek, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, 2011, t. II, art. 794, pkt 2). Oznaczać to może, że każda umowa zawarta z przewoźnikiem będzie umową przewozu.
O ile można zgodzić się z tezą prof. Jerzego Rajskiego, trudno jest zaakceptować stanowisko zaprezentowane przez Marka Sychowicza, gdyż zawarcie umowy przewozu nie wyklucza zawarcia równolegle umowy spedycji lub innej umowy cywilno-prawnej. Zobowiązanie spedytora do dokonania przewozu przesyłki nie stoi bowiem w sprzeczności z zobowiązaniem do dokonania innych usług związanych z przewozem tej samej przesyłki stanowiących czynności spedycyjne, jak np. zawarcie ubezpieczenia cargo, zorganizowanie odprawy celnej, czy też dodatkowe uzgodnienia ze zlecającym lub odbiorcą, a w szczególności do wysłania przesyłki (patrz: E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 6, Warszawa 2014, również L. Ogiegło, [w:] System prawa prywatnego, t. 7, 2011, s. 909), również T. Szanciło, Przegląd Sądowy, listopad-grudzień 2012, za W. Górskim, Prawo transportowe, Szczecin 1993, a także wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 19 grudnia 2007 r., VI ACa 400/07, OSA 2009, nr 12, s. 42.). Analogicznie w przypadku otrzymania zlecenia na dokonanie przewozu i np. składowanie przesyłki lub wykonanie czynności rozładunkowych i załadunkowych. Ponieważ samodzielne występowanie w umowie tych czynności nie będzie stanowić przedmiotu umowy spedycji, ich wykonanie będzie stanowiło przedmiot umowy przechowania lub zlecenia (patrz: K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. T. 2, Wyd. 8, Warszawa 2015, również E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 6, Warszawa 2014). Reasumując, zawarcie z przewoźnikiem umowy spedycji nie oznacza, że taka umowa jest nieważna, gdyż może ona dotyczyć czynności, które mogą mieć charakter zarówno przewozowy, jak też spedycyjny albo wynikający z innego stosunku cywilno-prawnego.
W opisanej sytuacji należy zatem zwracać uwagę na to, kto jest dającym zlecenie, jaką umowę zawarł on ze swoim zleceniodawcą i co jest przedmiotem zawartej z nim umowy. W niektórych okolicznościach, zawarta umowa może być bowiem uznana przez strony lub sąd za umowę przewozu, co będzie rozszerzało zakres odpowiedzialności spedytora o ryzyka, których przyjąć nie zamierzał i nie ubezpieczył. W takim przypadku, w razie wystąpienia szkody w przesyłce w czasie przewozu, na spedytorze będzie spoczywał obowiązek odszkodowawczy, a przy braku odpowiedniego ubezpieczenia (np. OC przewoźnika umownego), na nim będzie spoczywał obowiązek zapłacenia odszkodowania.
Usługi przewozowe nie należą do usług spedycyjnych. Zgodnie z art. 800 k.c., spedytor może sam dokonać przewozu. Dotyczy to sytuacji, gdy spedytor dokonuje przewozu własnymi środkami transportu, czego skutkiem jest to, że w tym zakresie uzyskuje on prawa i obowiązki przewoźnika. Spedytor nie traci przy tym statusu spedytora, a zawarta umowa spedycji zachowuje swój spedycyjny charakter, gdyż mamy tutaj do czynienia z powstaniem stosunku zobowiązaniowego, który łączy w sobie treść dwóch typów stosunków obligacyjnych: przewozu i spedycji. W tej sytuacji, w zakresie dotyczącym wykonania usługi przewozu spedytor będzie ponosił odpowiedzialność jak przewoźnik, natomiast w zakresie dotyczącym wykonania usług o charakterze stricte spedycyjnym, będzie ponosił odpowiedzialność jak spedytor. Przy innych czynnościach odpowiedzialność będzie uzależniona od kwalifikacji umowy.
Jak już wspomniano, na ustalanie zakresu przedmiotowego umowy spedycji nie ma wpływu zakres działalności gospodarczej prowadzonej przez spedytora, gdyż z samego faktu, że zajmuje się on spedycją nie wynika, że każda z zawieranych przez niego umów jest umową spedycji. O zakresie odpowiedzialności nie decyduje zatem rodzaj wykonywanej działalności, a charakter zawartej umowy. Dlatego też wielu spedytorów, którzy w zawartych umowach zobowiązują się do dokonywania przewozów, ponosi odpowiedzialność nie jak spedytor, a jak klasyczny przewoźnik. Wynika to z kilku przesłanek. Jedną z nich jest świadome zawieranie przez spedytorów umów przewozu, albowiem większość zamawiających poszukuje przewoźników, a nie spedytorów i dużo łatwiej jest pozyskać zlecenie na przewóz. Ponieważ tacy spedytorzy sami nie wykonują przewozów, stają się przez to tzw. przewoźnikami umownymi. Z punktu widzenia odpowiedzialności cywilnej, niezależnie od zakresu prowadzonej działalności, ponoszą oni odpowiedzialność jak przewoźnicy. I nie ma tutaj znaczenia, że nie mają do tego wymaganych uprawnień – ich odpowiedzialność określa nie kodeks cywilny, a stosowne prawo przewozowe. Kolejną przesłanką jest zawieranie umów z takimi zamawiającymi, którzy zawarli ze swoimi zleceniodawcami umowy przewozu, zobowiązali się do wykonania umów przewozu i występują już w roli przewoźników. Zdaniem wielu autorów komentarzy do art. 794 kodeksu cywilnego, tacy spedytorzy są podwykonawcami przewoźników i również ponoszą odpowiedzialność jak przewoźnik (patrz: M. Sychowicz, [w:] Bieniek, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, 2011, t. II, art. 794, pkt 2, również J. Rajski, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, wyd. 3, 2011). Wejście spedytora w prawa i obowiązki przewoźnika umownego może zatem nastąpić poprzez przyjęcie przez spedytora zlecenia przewozu, zobowiązanie się do wykonania przewozu w zawartej umowie spedycji, lub gdy zlecającym jest podmiot, który zawarł umowę przewozu.
Odrębną kategorią jest wpisanie spedytora jako przewoźnika w list przewozowy. Istnieje bowiem pogląd, który wyznaje spora grupa prawników oraz większość zakładów ubezpieczeń, że list przewozowy stanowi nie tyle główny, a jedyny dokument potwierdzający zawarcie umowy przewozu. Gdyby tę tezę przyjąć za słuszną, przez sam fakt wpisania w list przewozowy, spedytor niezależnie od swojej woli automatycznie stawałby się stroną umowy przewozu. Zawarcie umowy przewozu to czynność prawna, która potwierdza wolę stron umowy, co zazwyczaj nie ma miejsca w opisanym przypadku, gdyż spedytor dowiaduje się o tym fakcie dopiero przy rozliczaniu należności za wykonaną usługę i otrzymaniu od przewoźnika listu przewozowego. Pomimo, że praktycy uznają umowę zawartą pomiędzy stronami za nadrzędną nad listem przewozowym, istnieje zagrożenie, że spedytor zostanie przez sąd lub przez zakład ubezpieczeń uznany za przewoźnika, co będzie skutkowało albo przyjęciem odpowiedzialności za ewentualną szkodę, albo odmową odszkodowania z polisy OC spedytora.
Zgodnie z art. 794. § 2. k.c., wykonując usługę spedycyjną, spedytor może działać w imieniu własnym, lub w imieniu dającego zlecenie (zleceniodawcy). Zawsze jednak spedytor działa na rzecz dającego zlecenie. W pierwszym przypadku spedytor działa w charakterze zastępcy pośredniego, natomiast w drugim – zastępcy bezpośredniego. Analizując zlecenia i ramowe umowy spedycyjne, mają one najczęściej formę umów zastępstwa pośredniego, gdyż nie wynika z nich umocowanie do działania w imieniu dającego zlecenie. Oznacza to, że spedytor działa w imieniu własnym (nie jest pełnomocnikiem zleceniodawcy). Dający zlecenie chcąc uczynić spedytora swoim pełnomocnikiem, powinien wyraźnie zapisać to w zleceniu spedycyjnym. Do wykonania umowy spedycji nie jest zatem potrzebne szczególne umocowanie (pełnomocnictwo). Spedytor może poniekąd automatycznie przystąpić do jej wykonania bez zagrożenia, że zaniedba jakieś obowiązki i będzie ponosił z tego tytułu dodatkową odpowiedzialność.
Zgodnie z art. 331 k.c., dającym zlecenie może być każda osoba fizyczna, prawna lub upodmiotowiona jednostka organizacyjna. Dającym zlecenie może być również spedytor, jeżeli przy wykonywaniu usługi spedycyjnej posłuży się innym spedytorem (podwykonawcą). W takim układzie, spedytor zleceniodawca będzie występował w charakterze tzw. spedytora głównego, natomiast spedytor zleceniobiorca, tzw. spedytora zastępczego, pośredniego lub dalszego (patrz: J. Rajski, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, wyd. 3, 2011).
W gąszczu przepisów, komentarzy, ocen prawnych i orzeczeń sądów, trudno jest z góry przewidzieć jak zostanie oceniona dana umowa i jaka będzie wynikać z tego odpowiedzialność spedytora. Z powyższej analizy wynika jeden wniosek – każda umowa spedycji może być uznana za umowę przewozu lub inną umowę cywilno-prawną. Ryzyko ponoszenia przez spedytorów odpowiedzialności szerszej, niż wynika to z faktu prowadzenia działalności spedycyjnej, jest zatem bardzo duże. Dlatego też zawierane przez nich umowy ubezpieczenia powinny uwzględniać nie tylko standardowe ryzyka spedycyjne, ale obejmować również odpowiedzialność jaką mogą ponosić w sytuacji uznania umowy za umowę przewozu lub inną cywilno-prawną. Za konieczne wydaje się każdorazowe rozszerzanie umów OC spedytora o OC przewoźnika umownego oraz zawieranie dodatkowych umów ubezpieczenia OC w związku z prowadzoną działalnością (tzw. OC ogólnego). W przeciwnym razie polisa OC spedytora może okazać się niewystarczająca do pokrycia szkody, co będzie wiązało się z koniecznością zapłacenia odszkodowania z własnych środków.
spedytor przewoźnikiem umownym
oc przewoźnika jaka cena