Source: http://forum.pless.pl/?page=forum&subpage=showthread&pid=385699&pgnr=1
Timestamp: 2019-03-22 06:52:41
Legal References Found: art. 144
 art. 222
 art. 415
 art. 23
 art. 222
 art. 144
 art. 144

Document Content:
Temat: Myjnia bezdotykowa
Data: 11.02.2013; 14:06
Kto może podpowiedzieć gdzie spokojnie mozna umyć auto w Pszczynie. Do tej pory myłem pod wiaduktem i koło tip topu ale cieć tam jest tak denerwujący, że to niemożliwe. Liczy się kasa i następny, następny a nawet porządnej piany nie dają tylko jakies mleko, które nie domywa. Nawet szczotki nie można używać spokojnie tylko trzeba co chwile kasę wrzucać mimo że auto całe napienione.
Reasumując szukam myjni samoobsługowej bez ciecia/palacza/stróża z miękkimi szczotkami i wodą bez kolejek. polecicie coś ?
goczałkowice zdroj
Data: 11.02.2013; 14:20
Przy Tesco albo koło warowni.Te dwie spełniają pierwsze twoje warunki a co do piany szczotki i wody to ja nie narzekam,zresztą cieciowi na myjni przy Skłodowskiej kazałem pewnego razu iść do budy i mnie już nie tyka .
Data: 11.02.2013; 15:49
Polecam tą koło Tesco. Nigdy kolejek nie ma, fajnie się auto myje. Nikt się nie pałęta.
Data: 11.02.2013; 19:25
Ja korzystam z tej na Skodowskiej i jestem zadowolony.Fakt "stróż" jest czasami wkurzający,ale może dzieki temu jest tam porządek.Zdarzyło się i mnie ze zabrakło piany,ale zadzwoniłem na numer jaki widnieje w informacji o myjni i właściciel zadeklarował mi doładownie klucza o wartość jaką zużyłem na niepełnowartościowe mycie. Jak zadeklarował tak uczzynił.Warta polecenia jest też myjnia na BORIMie,mam nadzieje zer nic tam od mojego ostatniego mycia na tej stacji się nie zmieniło ?
Data: 12.02.2013; 20:31
Byłam koło tip topu i już tam nie wrócę - facet niesamowicie upierdliwy - polecam obok Tesco
Hanys4
Data: 21.02.2013; 22:52
Tego facia ze Skłodowskiej trzeba polać wodą i zostawić na mrozie to moze sie opamieta i bedzie grzeczny dla klientow
Data: 05.03.2013; 14:52
Czy ktoś z Was mieszka blisko tej myjni na Skłodowskiej, jak wygląda kwestia hałasu, czy tylko mnie to przeszkadza ???
Data: 05.03.2013; 15:46
Co to jest tip-top?
Data: 05.03.2013; 16:11
Data: 24.05.2014; 22:26
Mam pytanie dotyczące norm odnośnie hałasu - myjnia jest czynna całą dobę, już niejednokrotnie w środku nocy (temperatury zmuszają do otwierania okien:) obudzili mnie użytkownicy tej myjni. Czy są jakieś normy dla takowych... przecież na dłuższą metę to jest nie do zniesienia...
Do kogo mam się zwrócić w tej kwestii... proszę o pomoc...
Data: 25.05.2014; 12:22
W miejscu o którym wspominasz dopuszczalny hałas tzw. przemysłowy wynosi:
dzień - 45 dB(A) i noc - 40 dB(A).
Zażalenie do organu, który wydał zezwolenie na działalność tego ... w tym miejscu.
Pomiaru kontrolnego powinna dokonać jednostka upoważniona. Pomiar powinien być wykonany w warunkach najwyższej emisji, czyli wówczas, gdy wszystkie stanowiska (bo jeśli nawet jednakowo hałasują)pracują, bo obliczeniowo wyjdzie ok. 3 dB(A) więcej.
Najpierw robią pomiar tzw. tła (przy wyłączonych urządzeniach).
Wystarczy nawet 1 dB(A) przekroczenia, aby skarga była zasadna.
Data: 25.05.2014; 21:05
Laktacja wielkie dzięki, sprawdziłam sobie kto takowe decyzje wydaje, jeszcze to potwierdzę w PSM bo nie wiem czyj jest teren na której stoi myjnia no i zacznę działać... czy ktoś się chce przyłączyć :) ??
Data: 25.05.2014; 21:11
stopery w uszy
Data: 26.05.2014; 11:23
Też dałem sobie spokój ze względu na ciecia - nie podobał mu się stan zabrudzenia mojego samochodu. Stwierdził, że jest za bardzo ubłocony i on biedny będzie mu siał po mnie posprzątać.
Co do hałasu ja bym bardziej narzekał na helikoptery oraz hałasy z zakładu Linde/Ziobro. A tam jest dodatkowo teren sanatorium...
Data: 26.05.2014; 11:36
Mam wrażenie, że myjnia koło tesco jest skuteczniejsza a co do hałasu to gorszę są jeszcze zdezelowane czy podrasowane skutery i choppery.
Data: 27.05.2014; 15:02
mieszkam obok Tesco i zdarzają się nocki myjkowie, władować stoper do ucha to taki problem jak hałas przeszkadza?
Data: 27.05.2014; 18:38
re: śruba
A nie pomyślałaś, że zamiast sobie stopery, to może lepiej po granacie do majtek tym, którzy wydali zgodę na taką działalność w takim miejscu i nie pomyśleli przed dopuszczeniem do ruchu o wykonaniu pomiarów hałasu?
Data: 27.05.2014; 20:22
Wystarczy żeby zawnioskować o zamykanie myjni po 22:00 ze względu na zakłócanie ciszy nocnej.
Data: 28.05.2014; 10:04
Nie o zamykanie o 22 lecz stworzenie takich warunków, aby nie emitowała nadmiernego - określonego dopuszczalnego dla miejsca hałasu.
Data: 28.05.2014; 13:41
A zapytał się jeden z drugim czy to urządzenia myjni wytwarzają ten hałas czy może "użytkownicy" jak napisano powyżej?
Data: 28.05.2014; 13:54
fak a ludzie przy ruchliwych ulicach mieszkają albo dk1 i jak sobie radzą? Bo chyba ruchu nie zamykają :)
Data: 28.05.2014; 14:56
Przypuszczam że to nie użytkownicy buczą i szumią w nocy pod myjnia tylko pompa wysokociśnieniowa i woda.
Dzwonić i bombardować straż miejską niech zamkną to w nocy albo niech postawia ekrany akustyczne na 4 metry do góry :-)
Data: 01.06.2014; 10:56
Stoperów do uszu nie używałam, nie używam i nie mam zamiaru używać. Co do hałasu to rzeczywiście największy robią pompy wysokociśnieniowe... i przez nocnych użytkowników to one po nocy spać nie dają....
W ciepły wieczór oglądając film... mam do wyboru zrobić głośniej TV, lub założyć słuchawki na uszy, żeby dzieci nie pobudzić bo otwarte okno i myjnia bezdotykowa nie idą ze sobą w parze.
A to chyba nie o to chodzi żeby we własnym mieszkaniu czuć się niekomfortowo... bo koleś kasę trzepie... a ja mam z tego powodu żyć w dyskomforcie... bo uciska... ;P
Data: 01.06.2014; 13:12
jakby ta myjnia stała gdzieś dalej to źle bo za daleko,jest bliżej to źle bo głośno.zrobią badania i wyjdzie że hałas w normie i co wtedy....telefon do tvn
Data: 01.06.2014; 13:24
"Istotę zależności sąsiedzkich trafnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 6 lutego 2003 r. (sygn. akt IV CKN 1731/00): z faktu sąsiedztwa nieruchomości wynika wzajemna między nimi zależność; prawidłowe korzystanie z nieruchomości wymaga ingerencji w sferę praw sąsiada, co w konsekwencji oznacza wzajemne ograniczenie prawa własności. Dlatego – w celu pogodzenia sprzecznych interesów właścicieli gruntów sąsiednich – ustawodawca nakazuje właścicielom powstrzymania się od działań i bierne znoszenie działania innych.
· właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych;
Jeżeli nie jest możliwe polubowne rozstrzygnięcie relacji z sąsiadem, który swym zachowaniem zakłóca nam wypoczynek w domu, mieszkaniu czy ogródku, pozostaje sądowa ochrona naszego prawa własności. W przypadku, gdy nasz sąsiad uniemożliwia (lub utrudnia) nam korzystanie z naszego prawa własności (nawet jeżeli to zachowanie wynika z wykonywania jego własnego władztwa nad swoją nieruchomością), powinniśmy zwrócić się do sądu z odpowiednim pozwem. Na przykład w odniesieniu do hałaśliwego sąsiada powinniśmy zastosować art. 144 k.c., który wiąże się z immisjami pośrednimi, czyli takim oddziaływaniem pochodzącym z nieruchomości sąsiednich, które powoduje, że zachowania na jednej nieruchomości wywołują skutki przenoszące się na inne nieruchomości, w bliższym lub dalszym sąsiedztwie. Powództwo powinno, w zależności od naszych żądań, zawierać albo tzw. roszczenie negatoryjne (tj. roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń, unormowane w art. 222 §2 k.c.) bądź roszczenie o odszkodowanie, jeśli ponieśliśmy szkodę majątkową (to oparte już na warunkach ogólnych, czyli art. 415 k.c.). Co ciekawe, w przypadku immisji niematerialnych (oddziałujących na psychikę właściciela, w szczególności na jego poczucie bezpieczeństwa, estetyki albo niezależności) można także żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny (w oparciu o art. 23 i 24 k.c. stanowiące o ochronie dóbr osobistych człowieka).
Dochodząc ochrony przed immisjami, na podstawie art. 222 § 2 w zw. z art. 144 k.c., należy dowieść następujących okoliczności: pozostawania w stosunku sąsiedztwa, zachowania naruszającego własność stanowiącego immisję pośrednią, wykonywania prawa własności i skierowania oddziaływania przeciwko prawu własności sąsiada, bezprawności oddziaływania oraz trwania naruszenia w chwili wystąpienia z roszczeniem. Warunkiem korzystnego rozstrzygnięcia sprawy jest uznanie przez sąd, że działania sąsiada przekraczają swą uciążliwością wskaźnik „przeciętnej miary”. Tę przeciętną miarę ustala się, biorąc pod uwagę dwa czynniki: społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości (wynika przede wszystkim z przeznaczenia nieruchomości według planów zagospodarowania przestrzennego uchwalonych zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym) oraz stosunki miejscowe (aktualny i przyjęty przez większość sposób używania nieruchomości na pewnym terenie).
Kwalifikacja relacji sąsiedzkich na podstawie powołanych przepisów jest często niewystarczająca, stąd system prawny odsyła do zasad współżycia społecznego. Te z kolei stanowią pojęcie niedookreślone, wymagające konkretyzacji – w drodze orzecznictwa sądowego. Dobrym przykładem jest uchwała Sądu Najwyższego z 1984 r., w której wskazano, że „uniemożliwianie lub utrudnianie właścicielowi nieruchomości odbioru programu telewizyjnego na skutek wzniesienia budynków na nieruchomości sąsiedniej stanowi działanie zakłócające korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę w rozumieniu art. 144 k.c.”. Za przykład odmiennej oceny może posłużyć wyrok NSA, w którym stwierdzono, że budowa lub rozbudowa obiektu budowlanego na działce budowlanej mimo pewnych uciążliwości dla nieruchomości sąsiednich, związanych np. z zacienieniem działki sąsiedniej, ograniczeniem widoku, nie może być uznana za zakłócenie korzystania z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę.
Dodajmy na zakończenie, że koszt wniesienia pozwu zależy od naszych żądań. Opłatę od pozwu o zaniechanie immisji (która ma charakter sprawy majątkowej, choć w tym zakresie także Sąd Najwyższy wygłaszał różne opinie) należy uiścić w wysokości 5 proc. od wartości przedmiotu sporu (choć pozostaje spór, co oznacza w tym przypadku wartość przedmiotu sporu; najczęściej „wps” wskazuje się jako wartość nieruchomości, bądź np. różnica w cenie nieruchomości, jaką uzyskałby, gdyby na sąsiedniej nieruchomości panował normalny w tamtej okolicy porządek, a ceną, którą może rzeczywiście uzyskać w chwili wszczęcia sporu – czyli kwota wyrażająca zmniejszenie rynkowej wartości nieruchomości na skutek zakłóceń sąsiedzkich). Z kolei opłata od pozwu o ochronę dóbr osobistych jest stała i wynosi 600 zł."
Data: 01.06.2014; 13:42
re Magda_K
tobie kobieto wszystko przeszkadza, jak nie dzieci sąsiada, że płaczą (twoje nigdy nie płakały?) to myjnia..................
PRZEPROWADŹ SIĘ na drugą część polgazu:)
Data: 01.06.2014; 13:52
re:mnbK
Koło Ciebie właśnie postawią wiatraki , takie są plany i podobno stacje anteny komórkowej , będziesz mógł się ładować .