Source: https://rf.gov.pl/z-prac-biura/Uzasadnienie_uchwaly_Sadu_Najwyzszego_w_sprawie_wysokosci_kwoty_odszkodowania_za_uszkodzony_pojazd_w_oparciu_o_ceny_nowy__20841
Timestamp: 2019-07-16 02:00:42
Legal References Found: art. 361
 art. 363
 art. 361
 art. 363
 art. 363
 art. 361
 art. 63

Document Content:
Sąd Najwyższy wskazał zatem, iż „ nie ma żadnych podstaw prawnych, aby zawsze odrębnie oceniać wartość części i jeżeli części stare były już w chwili wypadku częściowe zużyte, z tego powodu obniżać należne odszkodowanie za przywrócenie do stanu poprzedniego całego pojazdu". W ocenie Sądu Najwyższego wykładnia art. 361 § 2 i art. 363 § 2 k.c. prowadzi do wniosku, że ubezpieczyciel, w ramach umowy o odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu, powinien ustalić odszkodowanie w kwocie, która zapewni poszkodowanemu przywrócenie pojazdu do stanu sprzed zdarzenia wyrządzającego szkodę jako całości. Brak jest podstaw do tego, aby poszkodowany ponosił dodatkową stratę w postaci różnicy pomiędzy wartością części zamiennych, jaką miały one przed wypadkiem, a wartością części nowych, których zamontowanie w naprawionym pojeździe było celowe. W ocenie Sądu Najwyższego „poszkodowany ma prawo oczekiwać, iż otrzyma od ubezpieczyciela kwotę, która obejmuje także wartość nowych części, których zamontowanie jest potrzebne, aby przywrócić pojazd do stanu sprzed zdarzenia wyrządzające szkodę. Obowiązkiem zaś zakładu ubezpieczeń jest ustalenie i wypłacenie odszkodowania w takiej właśnie wysokości". Nie ma przy tym znaczenia okoliczność, czy poszkodowany faktycznie dokona naprawy pojazdu, bowiem może on wybrać, czy naprawienie szkody ma nastąpić poprzez przywrócenie do stanu poprzedniego czy też zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.
Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, iż literalna wykładania art. 361 § 2 i art. 363 § 2 k.c. nie daje podstaw do obniżenia należnego poszkodowanemu odszkodowania o różnicę pomiędzy wartością części nowej a wartością części, która uległa uszkodzeniu, wyliczoną odrębnie dla każdej części. Za taką wykładnia zdaniem Sądu przemawiają również argumenty celowościowe. Przyjęcie bowiem, że odszkodowanie może być obniżone o różnicę pomiędzy wartością części nowej i części starej stanowiłoby wyraźny sygnał dla poszkodowanego, aby poszukiwał on nie części nowych, lecz części uzyskanych z odzysku. Zamontowanie z kolei takiej części, mogłoby prowadzić do zmniejszenia bezpieczeństwa przy korzystaniu z pojazdu. Znalezienie na rynku części, której okres eksploatacji odpowiada okresowi w jakim była eksploatowana stara część jest także praktycznie niewykonalne. Jak zauważył Sąd Najwyższy, zakład ubezpieczeń z jednej strony dowolnie ustala, że poszkodowany może otrzymać odszkodowanie w wysokości wartości części już częściowo zużytej, z drugiej zaś znalezienie części zamiennej za taką kwotę wcale nie gwarantuje, że ta część będzie miała przynajmniej taki okres użycia, jaki miała stara, która uległa uszkodzeniu. Sąd Najwyższy trafnie również wskazał, iż ze względów bezpieczeństwa montowanie w pojeździe części używanych jakby chcieli ubezpieczyciele niesie za sobą ryzyko obniżenia stopnia bezpieczeństwa posiadacza pojazdu i innych uczestników ruchu. Wymuszanie zatem przez zakłady ubezpieczeń montowania podczas napraw powypadkowych pojazdów części nienowych stwarzałoby także podwyższone ryzyko wystąpienia szkód, które mogą wiązać się z daleko idącymi następstwami dla zdrowia i życia uczestników ruchu.
Reasumując, Sąd Najwyższy wskazał, iż wykładnia literalna i celowościowa art. 363 § 1 k.c. oraz art. 361 § 2 k.c., powinna prowadzić do jednoznacznego wniosku, iż poszkodowany dochodzący roszczenia w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych może domagać się w przypadku uszkodzenia pojazdu mechanicznego, gdy zachodzi konieczność wymiany uszkodzonych części, aby należne odszkodowanie zostało ustalone w oparciu o ceny nowych części bez potrąceń amortyzacyjnych.
W związku z tym, iż pojazdy pomimo tego iż są naprawiane przy użyciu nowych części z reguły tracą na wartości, zasada compensantio lucri cum damno może mieć zastosowanie w wyjątkowych sytuacjach, tzn. tylko wówczas jeżeli faktycznie zamontowanie nowych części spowodowałoby wzrost wartości pojazdu jako całości. Przy czym ciężar udowodnienia powyższego faktu spoczywa wyłącznie na zakładzie ubezpieczeń.
Sąd Najwyższy w całości, w tym co do ciężaru dowodu, podzielił stanowisko prezentowane przez Rzecznika Ubezpieczonych w sprawie potrąceń amortyzacyjnych. Tym samym nie zaaprobował odmiennych argumentów o powszechnej dopuszczalności amortyzacji, które stale prezentowane były w stanowiskach ubezpieczycieli, sporadycznie w orzecznictwie sądów powszechnych oraz co symptomatyczne w ostatnim czasie także przez niektórych przedstawicieli doktryny, współpracujących z samorządem gospodarczym zakładów ubezpieczeń.
Rzecznik Ubezpieczonych wyraża nadzieję, iż po analizie treści uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego, zakłady ubezpieczeń zaprzestaną dokonywania a priori w każdej sytuacji potrąceń amortyzacyjnych, z uwagi na brak podstaw prawnych do ich dokonywania. Rzecznik widzi tutaj również rolę samorządu gospodarczego, która powinna objawiać się m.in. eliminacją zachowań niezgodnych z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa, których tym bardziej powinny unikać podmioty zaufania publicznego. W świetle omawianej uchwały Sądu Najwyższego, w ocenie Rzecznika dalsze dokonywanie przez zakłady ubezpieczeń potrąceń amortyzacyjnych powinno w końcu skłonić, ustawowo powołane do tego urzędy administracji do podjęcia działań zmierzających do wyeliminowania tego typu praktyk.
Rzecznik Ubezpieczonych deklaruje gotowość udzielania pomocy wszystkim poszkodowanym, którzy nie otrzymali należnego odszkodowania w ramach ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych na skutek dokonywania przez zakłady ubezpieczeń nieuzasadnionych potrąceń amortyzacyjnych. Pomoc taka może być świadczone również poprzez przedstawienie sądom powszechnym istotnego poglądu w sprawie w oparciu o art. 63 kodeksu postępowania cywilnego.