Source: http://leszek-moje-reflesje-blog-onet.blogspot.com/2016/12/okiem-emeryta-115-tradycja.html
Timestamp: 2018-02-24 22:05:57
Legal References Found: Art. 127
 Art. 128
 Art. 224
 Art. 256
 Art. 257
 Art. 129
 Art. 181
 Art. 187
 Art. 189
 Art. 190
 Art. 194
 Art. 212
 Art. 216
 Art. 235
 Art. 238

Document Content:
Refleksje po 60-ce Refleksje po 60-ce +: OKIEM EMERYTA (115) - TRADYCJA
Odcinek 115 - czyli, pielęgnujmy tradycję!
W swojej retoryce rządząca partia "i" (bowiem Prawa, Sprawiedliwości od dawna tam ani śladu) bez przerwy powołuje się na obronę tradycji, rzekomo zagrożonej przez "okupantów z Brukseli".
Ja również mam szacunek dla tradycji. Jednak nie jestem jej niewolnikiem ani bezmyślnym wyznawcą. Wiem, że w naszej tradycji mieści się wiele elementów, które - delikatnie mówiąc - nie są powodem do dumy.
Elementy te zaowocowały pewnymi stereotypami, które żyją nie tylko wśród mieszkańców Europy, ale na których opierali się znani politycy. Oto kilka przykładów:
"Gdzie dwóch Polaków, tam trzy partie." - źródło nieznane.
" Dla Polaków można czasem coś dobrego zrobić, ale z Polakami nigdy." - Aleksander Wielopolski (XIX w.)
„ Niewiele jest zalet, których Polacy by nie mieli, i niewiele jest też wad, których umieliby się ustrzec.” - Winston Churchill (XX w.)
„Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą.” - Otto von Bismarck (XIX w.)
No cóż - powie ktoś - wyjątek potwierdza regułę. Postaramy się wymazać te niepochlebne detale naszej tradycji i będzie dobrze - damy radę! Tradycja to jednak jeden z elementów definiujących pojęcie narodu.
Jednak rodzi się pytanie - co to w ogóle jest ta tradycja? Czy można ja jakoś skodyfikować, stworzyć jakieś akty prawne mające zapewnić tradycji trwałość?
Wątpię. Któż bowiem pamięta wszystkie akty prawne powstałe za Jagiellonów. A ten okres państwowości polskiej pozostawił trwałe ślady w tradycji. Ale to przykład zbyt odległy w czasie. Weźmy więc okres wczesnego PRL-u. Żyłem w tym ustroju, ale nie pamiętam w ogóle żadnych aktów prawnych wydawanych przez ówczesny sejm. Pamiętam natomiast klimat - "przeżyliśmy potop szwedzki, przeżyjemy i radziecki". To elementy tradycji powstańczej walki pokoleń Polaków zaadaptowane na współczesne potrzeby.
No dobrze, zostawmy tradycję, niech żyje nam długie lata i niech się rozwija. Chociaż z tym rozwojem trzeba być ostrożnym. Bo według partii "i" to ma być nasza, polska, narodowa, nieskażona żadnymi lewackimi, zachodnimi naleciałościami. Nadal więc chyba obowiązuje "niech na całym świecie wojna. byle.......". Obecnie jedyną uprawnioną narracją jest narracja partii "i". Każda próba dyskusji z nią kwalifikowana jest jako "dzielenie Polaków" czy "mowa nienawiści". Jest to mistrzostwo kłamstwa i obłudy, bowiem dla uwiarygodnienia tej tezy używa się zarzutów, które obciążają partię "i" lecz przypisuje się je przeciwnikom.
Tak wygląda tworzenie nowego Polaka, nowego narodu. "To nie jest Polska cecha...." bredzi Pietrzak. Nie powołuję się na niego jako na "autorytet", lecz na przykład bezwzględnego sp(i)sienia. Wszystkie swoje winy trzeba zwalać na przeciwników i trzymać się tej linii bezwzględnie, tak długo, aż ciemny lud to kupi.
Cały ten cyrk z tradycją i z małpami ubranymi w "patriotyzm" jednak nie jest wynalazkiem partii (i). Istniał on od wieków w naszej najjaśniejszej ojczyźnie.
Wacław Potocki (XVIII w.)
Ale właśnie w tej wadze jako minucyje(*),
Póki astrologowie(**) inszych nie wydadzą
(*) minucyje - drobiazgi
(**) czytaj - Kaczyński
Gdyby nie archaiczny język, byłby to opis "III i 1/2" Rzeczypospolitej. Nie nadymaj się więc tak panie Pietrzak. Potockim p(i)siej RP na pewno nie zostaniesz.
Podobnie jak z "tradycją", partia "i" obchodzi się ze "sprawiedliwością społeczną". Godna wsparcia idea sprawiedliwości społecznej staje się wygodnym narzędziem zemsty, poniżania i zastraszania. A jak przy okazji zaoszczędzi się trochę budżetowego grosza na 500+, to i bozia pobłogosławi.
Autor: Leszek Kowalikowski o 14:41
wiesiek 3 grudnia 2016 16:55
No popatrz popatrz a jeden z lepszych satyryków Stanisław Tym /kudy Pietrzakowi do niego/ w "Misiu" powiedział
Ona nie może się tak nazywać: Tradycja!
– Pytasz, dlaczego? No bo tradycją nazwać niczego nie możesz. I nie możesz uchwałą specjalną zarządzić ani jej ustanowić. Kto inaczej sądzi, świeci jak zgasła świeczka na słonecznym dworze. Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza… To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy."
no niech mnie! spadaj wreszcie stąd smędzidupo, moderatorze pieprzony!
Nie tobie mówić, na co nam zwracać uwagę!
wiesiek 4 grudnia 2016 11:19
Madry gdy do niego dotrze to co inni o nim sadzą i mówią /głupi gdy mu wytłumaczą i jeżeli zrozumie/ zastanowi się ,przeanalizuje, lub zrobi, rachunek sumienia.
Bo mądry wie iż nie jesteśmy ani lepsi ani gorsi od innych narodów i już na pewno nie"narodem wybranym"
Swoje za pazurami mamy.I to tez trzeba wiedzieć, by uderzywszy się w piersi własne, powiedzieć nasza wina,
By wiedzieć, gdyby co,a przyjdzie nam w szeregu stanąć, ku obronie niepodległości czy demokracji.z kim stajemy u boku i na co może liczyć
Madry będzie się starał, analizował, dlaczego tak o nas sadzą czy mówią i piszą,inni
Głupi powie "nikt nas nie kocha nikt nas nie lubi,wszyscy nam dokuczają ",głupi się obrazi i powie "a u was murzynów bija" myśmy was uczyli jak jeść widelcem, albo nasza demokracja starsza.Lub wymyślał od wrogów lub zarzucał "nieżyczliwość"
Głupi zacznie wprowadzać politykę historyczna i co gorsza gdy istnieją i żyją jeszcze świadkowie tamtych zdarzeń,"podnosząc godność" bandyty,łobuza i zdrajcy.Rehabilitując go jednocześnie
Madry przeczyta"Dzieje głupoty w Polsce"Bocheńskiego Czy "Siedem polskich grzechów głównych "okrzyczanego komunistą Załuskiego lub choćby "Prawem i Lewem " Łozińskiego.
Madry zapyta lub poszuka ,co znaczy wyraz "szmalcownik" lub zastanowi się w jakim to celu AK zmuszone było do umieszczania, w czas okupacji swoich ludzi w Urzędach Pocztowych.
Madry zapyta, dlaczego dziś potomkowie tych co zdradzili "żołnierzy wyklętych" stoją ze sztandarami przy ich pomnikach i wspominają "naszych obrońców"
Powtarzam mądry z głupimi nie ma co gadać ani o czym
Anonimowy 4 grudnia 2016 12:44
Już jakiś czas temu (2007) opracowałem na własny użytek parafrazę TRADYCYJNEGO powiedzonka Polaków z lat 1945 - 1989. Nie ukrywam, że powiedzonko pomagało mi podczas poprzednich wygłupów pisowskiej junty, więc warto je teraz przypomnieć.
Przeżyliśmy i radziecki,
Przeżyliśmy trzy zabory
Przeżyjemy i PISIORY
Przekazuję je ku pokrzepieniu serc...
Malina M 4 grudnia 2016 19:36
:-) ociupinkę pokrzepionam Krzysztofie
Anonimowy 4 grudnia 2016 16:08
Nie każda, Panie Autorze, nie każda próba dyskusji z ''jedynie'' uprawnioną narracją partii rządzącej jest kwalifikowana jako "dzielenie Polaków", a zwłaszcza - z powodów oczywiście oczywistych - nazywana ''mową nienawiści''. Neologizm ten bowiem wywodzi się z obmierzłego prawej stronie słownika poprawności politycznej. Felietonista ''Radia Maryja'' i ''TV Trwam'' red. Stanisław Michalkiewicz nie pozostawia suchej nitki na programie gospodarczym obecnej ekipy rządzącej (prześmiewczo nazywając ją ''grupą rekonstrukcji historycznej sanacji) i nawet... a zresztą, proszę samemu posłuchać. MOCNE!:
http://www.radiomaryja.pl/multimedia/myslac-ojczyzna-red-stanislaw-michalkiewicz-69/
a mimo to nie spotykają go za to żadne konsekwencje. Padre Tadeo otwarcie przyznaje, że ''Michalkiewicz zawsze jechał po bandzie, a ostatnio to nawet poza bandą...'', ale nie uznał tego za powód do nazywania go ''staśkiem'' i usuwania jego felietonów z anten i łamów swoich mediów.
jędruś, słuchacz RM i stały czytelnik Pańskiego bloga
Anonimowy 4 grudnia 2016 16:28
Odróżnić trzeba Staśka
od trolla adaśka
...choć obaj głupio trują.
Staśka opłaca Rydzyk-frajer,
a kto adaśkowi daje?
...ano ci,dla których adaśki trollują!
wiesiek 5 grudnia 2016 09:51
Maluczko maluczko a przydadzą sie te paragrafy Kodeksu Karnego na tych co nam Ojczyznę zasr***
Oto paragrafy Kodeksu karnego:
*** Art. 127. § 1. Kto, mając na celu (…) zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu(…)? § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1 (…)?
*** Art. 128. § 1. Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej [którym jest m.in. Trybunał Konstytucyjny], podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu(…)? § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1 (…)? § 3. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej (…)? Art. 224. § 3. Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej (…)?
*** Art. 256. § 1. Kto publicznie propaguje (…) totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość(…)? Art. 257. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości (…)?
*** Art. 129. Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej(…) ?
*** Art. 181. § 1. Kto powoduje zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym [niezależnie od miejsca, gdzie dokonuje czynu, np. z Warszawy – w Puszczy Białowieskiej] w znacznych rozmiarach (…)? Art. 187. § 1. Kto niszczy, poważnie uszkadza lub istotnie zmniejsza wartość przyrodniczą prawnie chronionego terenu lub obiektu, powodując istotną szkodę (…)?
*** Art. 189. § 1-3. Kto pozbawia człowieka wolności (…) ze szczególnym udręczeniem (…) ? Art. 190a. § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność (…)?
*** Art. 194. Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego przynależność wyznaniową albo bezwyznaniowość (…)?
*** Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej [np. KOD] o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania(…)? Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę (…) publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła(…)?§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania (…)?
*** Art. 235. Kto, przez tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne zabiegi, kieruje przeciwko określonej osobie [nie tylko Lechowi Wałęsie] ściganie o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne albo w toku postępowania zabiegi takie przedsiębierze (…)? Art. 238. Kto zawiadamia o przestępstwie (…), wiedząc, że przestępstwa nie popełniono (…)? Itd., itd., itd.
wiesiek 5 grudnia 2016 20:15
Jakos tak, my cholerne pięknoduchy, nie chcemy,nie potrafimy posługiwać się ich językiem ich insynuacjami a oni nam, z estrady czy trybuny sejmowej, śmiejąc się cynicznie rzucają "precz z komuna" bo oni "sumieniem narodu som"
No to sobie pojedzmy tak ulubiona przez p.Pietrzaka i jego mentorów,metoda czyli LUSTRACJA
Zacznijmy od https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Pietrzak "życiorysu?" bohatera
"W bardzo młodym wieku został "posłany przez matkę" do wojska.Po prostu w 1948 został słuchaczem Korpusu Kadetów im. gen. Karola Świerczewskiego"
I pytanie retoryczne
Kto z rodzinki był tak zasłużonym /dla ustroju/ iż "mały Jan" dostał się do tego "elitarnego korpusu" dla czerwonych i zasłuzonych dla ustroju rodzin"A przecież nie kazde dziecko zasługiwało na taki zaszczyt
Wiecie ? Bo ja nie
Kto następnie skierował, dał skierowanie i poręczenie kadetowi, aby ten dostał się do kolejnej elitarnej formacji
Oficerskiej Szkoły Radiotechnicznej w Jeleniej Górze
Wiecie ?Bo ja nie
Kolejna "tajemnica wiary"
Po odejściu z wojska pracował w Warszawskich Zakładach Telewizyjnych przy produkcji telewizorów.
Odejście ? Ot tak sobie odszedł ?
Gdy kolega lekarz po ukończeniu WAM chciał odejść z wojska usłyszał
"Wicie rozumicie towarzyszu", ale Ojczyzna i Partia na was łożyli na darmowe studia.Chcecie odejść no to my was za te studia obciążymy,finansowo
I "garował "dalej
Kto był tak hojny dla Jasia i darował mu "koszta"A kto "skierował ?"
Wiecie?Bo ja nie?
Kolejna tajemnica wiary, to praca,akurat, w Warszawskich Zakładach Telewizyjnych.
Jak myślicie ? Czy tylko produkowali tam telewizory?
W tym zakładzie, akurat 80 % lub więcej produkcji było o "profilu wojskowym"
i dostać prace w takim zakładzie nie było łatwo Osoba tak była dokładnie prześwietlana wraz z rodziną.Do któregoś tam pokolenia.
Nasz Jan się dostał ,bez problemu ? Czy został skierowany?
Tam tez był bardzo aktywnym obywatelem
Nie dość iz udzielał się w Radzie Robotniczej to jeszcze
Był członkiem Związku Młodzieży Polskiej, a także Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Wiecie kto rekomendował naszego Jasia najpierw "na kandydata" potem "by był członkiem"
A rekomendować powinno co najmniej 2 "zasłuzonych towarzyszy"
Znacie treść rekomendacji?Bo ja nie.Znacie nazwiska i postaci rekomendujących?
No i oczywiście, za zasługi "na niwie i polu" dostał skierowanie/bo inaczej być nie mogło/bo
Studiował również na kursie wieczorowo-zaocznym na Wydziale Socjologii Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR, którą ukończył w roku 1968.
Wiecie kto dał skierowanie i z jakich powodów? Bo ja nie
Tylko mi nie piszcie iż na te studia mógł się dostać każdy
Dalsza "działalność kabaretowa" od 1960 r to dla mnie działalność tajnego agenta skierowanego do pracy "na niwie kultury" działającego umiejętnie pod przykryciem jako "założyciel " i autor
Czy potrzeba lepszej przykrywki ? By rozpracować niepokorne kabarety i kabareciarzy Chyba nie.
Bo jak wytłumaczyć inaczej tajemnicze przyzwolenie ówczesnej władzy na działalność bądź co bądź "anty ustrojową" i to publicznie włącznie z transmisjami w TVP i występami na festiwalach
Wiecie jak, bo ja nie,
I żyło sobie toto jak w paczek w maśle, szmal płynął szerokim strumienie I tak jeden dom drugi dom,jedna zona druga zona ,pierwszy "Jaguar" w Warszawie i "wódką za wódką w bufecie"
Dzis "opozycjonista i to czołowy"
Mozna tak jeszcze wiele ulubiona maniera dzisiejsze władzy lustracyjką Tylko po co. Tyle wystarczy
Mam nadzieje, iż udzielający się pełni ochów i achów zachwytu nad "tfurczoscia i walka" Janeczka, wątpliwości te rozwieją
Anonimowy 6 grudnia 2016 09:45
@wiesiek,ilu takich Janeczków,Jareczków itp.kręci się cały czas na tzw.salonach czyli przy korycie?Przysłowie mówi"czym skorupka za młodu.....",te typki tak mają,w inny sposób żyć uczciwie pracując nie potrafią.Ponieważ nie są na tyle głupie,żeby nie widzieć różnicy między sobą"konikiem polnym",a pracowitymi mrówkami,czy pszczółkami,przenoszą własne grzechy na te mrówki i chcą żyć z pracy innych.
wiesiek 6 grudnia 2016 16:35
Bo my jako "suweren" czarna niewdzięcznością odwdzięczamy się swoim bohatyrom i męczennikom za sprawę.
Pal sześć Pietrzaka, bo od czasu, do czasu, dostawał brawa i publika się śmiała, a po tem nie chciała go na prezydenta
Ale taki Piotrowicz walczący w samotności w "organach czerwonej represji"
Ten to się chłopina namęczył.
Ile on to musiał stracić zdrowia dla nas i Ojczyzny miłej gdy "sypał piasek w tryby socjalizmu" i "podważał sojusze" miodem smarując opozycjonistów
I to gdzie w samym sercu organów represji,pod bacznym okiem innych funkcjonariuszy co to budowali i umacniali.
A on nim nogi podkładał i żaden z nich nawet się nie zorientował.
Głupki jedne Jeszcze mu nagrody dawali do partii, zapisali egzekutywą i medalem nagrodzili.
A on to nie tylko musiał znosić ale jeszcze z obrzydzeniem /no jak nie jak tak/ przyjmować
Przyznać musisz iz takowemu solidny pomnik się należy a nie jakieś głupie posłowanie czy 30 ooo bez podatku.
Nalezy, by dac wyrazy...wdzięczności suwerena.I to pomnik za nasze pieniądze co najmniej 3 razy większy od pomnika Kuklińskiego.Niech wie i zna ze "suweren" wdzięcznym jest i "suweren" pamięta
Ech ileż to jeszcze mamy takich cichych bohaterów poświęcających się dla sprawy i niedocenianych nawet przez SB Ktora to perfidna wzięła /wezwała/ i nie internowała.No jak tak można było
Anonimowy 6 grudnia 2016 16:32
Szanowni Panowie Administratorzy,
Bardzo kojąco na mnie działał widok blokowanych prób
dobicia się "na pokoje" ze swoim smrodem niejakiego adaśka.
Trochę szkoda, że tych usuniętych (i pustych oczywiście) prób
włamania już nie ma.
Acz miła jest świadomość, iż upierdliwiec miota się w bezsilnej
złości i nie może nawet nikomu zepsuć nastroju (nie mówiąc
o powietrzu).
Tak trzymać Panie Leszku i Panie Piotrze!
Jurek aka LeśnyDziad.
Piotr Opolski 6 grudnia 2016 16:42
Leśny Dziadzie - rychtuj jakąś ziemiankę bo jak Adaśki nas spacyfikują to trza mieć dokąd sp.....ć. Sobiepan tez ma "znajomości" w lesie.
wiesiek 6 grudnia 2016 20:09
Piotr Opolski6 grudnia 2016 16:42
Proponuje partyzantkę miejską, bo w lesie, wycinanym intensywnie przez grupy min od przyrody byle rekonstruktor od Macierewicza dronem Cie wyśledzi.A gajowy przegoni.Miasto to miasto.Nawet "Solidarność" nie poszła w lasy.
A pisze to ja "genetyczny partyzant" nie tylko po mieczu ale i kądzieli.
W mieście zaś będziemy się musieli wystrzegać tylko "pisdojczów"tfu"pispolaków" i "szmalcownikow"albowiem historia lubi się powtarzać.Głupio czy śmiesznie ale zawsze.
Wyobrażasz sobie te tramwaje z napisami "tylko dla pis-iaków" strzeżone przez WOT. lub "moherowe berety" które sa lepsze bojowo, niż GROM o czym zaświadczył PAD
Piotr Opolski 6 grudnia 2016 21:30
hehehe - mamy temat do przemysleń. Zaczekajmy za zrehabilitowanego Sobiepanka.
Andrzej - Art Klater 8 grudnia 2016 11:53
Parę kamyczków do tego ogródeczka:
„Wydaje się, ze kraj ten jest nierozerwalnie związany z niekończącą się serią katastrof i kryzysów, które – w sposób paradoksalny – stają się źródłem jego bujnego życia. Polska znajduje się bez przerwy na krawędzi upadku. Ale jakimś sposobem zawsze udaje jej się stanąć na nogi.” Norman Davies
"Polska jest, za przeproszeniem, cywilizacyjnym zadupiem, które tak naprawdę nie liczy się w świecie" - Stanisław Lem
"Czasami mi się wydaje, że ten kraj jest chory psychicznie" - Wisława Szymborska
"Największym problemem Polski jest zły stosunek do samego siebie: podejrzliwość, kłótliwość, swarliwość, nienawiść, kompleksy, brak pewności siebie i negatywny stosunek do własnej historii. I aby jeden drugiemu mógł dojechać dobrze, gotów jest przy okazji popełnić samobójstwo" - Władysław Bartoszewski
"Każdy Polak uważa, że to, co myśli ze szwagrem, to opinia całego narodu." kestia por. Borewicza z serialu "07 zgłoś się".
Antoni Słonimski poważnie zastanawiał się, czy aby w ostateczności nie zmienić sobie narodu! Coś w tym jest...