Source: http://posiadanienarkotykow.pl/co-grozi-za-przestepstwo-sprzedazy-narkotykow-z-art-59-ustawy-o-przeciwdzialaniu-narkomanii/
Timestamp: 2017-12-17 13:57:32
Legal References Found: art.59
 art.59
 art.59
 art.59
 art.59
 art.58
 art. 62
 art. 58
 Art. 59
 art.56
 art. 62
 art. 17
 art. 17
 art. 59

Document Content:
Co grozi za przestępstwo sprzedaży narkotyków z art.59 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii? | Posiadanie narkotyków - porady prawne
← Czym różni się przestępstwo nieodpłatnego udzielenia narkotyków od przestępstwa sprzedaży narkotyków?
Błędne praktyki organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych o posiadanie narkotyków →
Co grozi za przestępstwo sprzedaży narkotyków z art.59 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii?
Przestępstwo sprzedaży narkotyków, a więc ich udzielenia w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej jest zagrożone surową karą od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.
W razie popełnienia przestępstwa sprzedaży narkotyków osobie małoletniej, a więc takiej, które nie ukończyła lat 18 grozi Ci jeszcze surowsza kara, nie krótsza niż 3 lata pozbawienia wolności. Podobnie w razie sprzedaży znacznej ilości narkotyków, rzędu kilkudziesięciu lub więcej porcji grozi Ci kara pozbawienia wolności nie krótsza od 3 lat.
Na szczęście dla osób oskarżonych o przestępstwo sprzedaży narkotyków ustawodawca przewidział w art.59 ust.3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wypadek mniejszej wagi zagrożony karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
W przypadku sprzedaży narkotyków (poza wypadkiem mniejszej wagi) nie masz co liczyć na umorzenie lub warunkowe umorzenie postępowania karnego. Zachowujesz natomiast szansę na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Pamiętaj, jednak, że nie jest to łatwym zadaniem, gdyż w oczach sędziów przestępstwo odpłatnego udzielenia narkotyków jest poważnym przestępstwem wymagającym surowej kary.
W przypadku popełnienia przestępstwa sprzedaży znacznej ilości narkotyków lub osobie małoletniej jest niezwykle trudno przekonać Sąd do wymierzenia kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Jest to możliwe tylko w razie wymierzenia przez Sąd kary nie wyższej od 2 lat pozbawienia wolności, a więc po zastosowaniu instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary.
Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że w przypadku zatrzymania na odpłatnym udzieleniu narkotyków Prokuratorzy często wnoszą o tymczasowe aresztowanie osób zatrzymanych. Prokuratorzy uzasadniają wnioski o tymczasowe aresztowanie grożącą zatrzymanemu surową kara oraz groźbą bezprawnego wpływania na osobę któremu zatrzymany sprzedał narkotyki. Sądy zazwyczaj takie wnioski uwzględniają.
53 odpowiedzi na „Co grozi za przestępstwo sprzedaży narkotyków z art.59 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii?”
wczoraj około godziny 15 zostałem zatrzymany przez policję za udostępnienie osobie małoletniej suszu marihuany ok 1grama w woreczku strunowym. Zaznaczę że nie miałem pojęcia że są osobami małoletnimi, więcej nie rozpoznałbym ich teraz. Ów „towar” był mój z amatorskiej uprawy który zasadziłem dla siebie i uzyskałem z niego suszu na kilka skrętów (po prostu zasadziłem i zostawiłem bez żadnej mojej ingerencji, aż ślimaki mi zaczęły liście zjadać). Wiem że to śmieszne ale tak było.W trakcie przeszukania nie znaleziono u mnie nic. Oprócz tych dwóch chłopaków nie udostępniłem nikomu nawet nieodpłatnie na tzw spróbowanie żadnej działki więcej. Wiem, że grozi mi między 3 a 10 lat. Do tej pory nie byłem osobą karaną, postępowanie dopiero zostało wszczęte tzn czekam na wezwanie z policji (czekają na wyniki badań tego suszu). Domyślam się że beda pozytywne. Podczas przesłuchania powiedziałem wszystko to co piszę do Pana. Co mam zrobić żeby nie wylądować w zakładzie karnym, a dostać wyrok w zawieszeniu. Dodam tylko że jestem osobą spokojną, nigdy nie miałem doczynienia z izbą wytrzeźwień tzw dołkiem nawet mandatu za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych, zakłócanie spokoju czy inne tego typu rzeczy. Po za tym wprost boje się zakładu karnego i tego że mogę zostać zgwałcony pobity itp. Nigdy nawet się nie biłem, mam 28lat. Dziękuję za pomoc
11 sierpnia 2014 o 12:50
napisał Pan, że został Pan zatrzymany za udostępnienie, jednak brakuje informacji, czy było to nieodpłatne udzielenie czy sprzedaż nieletnim? Za nieodpłatne udzielenie grozi Panu od 6 miesięcy do 6 lat pozbawienia wolności, zaś za sprzedaż kara pozbawienia wolności nie krótsza od lat 3. W pierwszym przypadku jak najbardziej ma Pan szanse na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Sprawa wygląda gorzej w przypadku, gdy wziął Pan pieniądze za narkotyki. W takim wypadku niestety ustawa nie przewiduje możliwości (poza wyjątkami, uzasadnionymi szczególnymi okolicznościami) orzeczenia kary w „zawieszeniu”.
Gabriela Balczyrak pisze:
Josey ma 36 lat,cukrzyk z otwarta obcieta noga po amputacji,z niefunkcjonujaca nerka,trzy razy ma dalize nerki w tygodniu,jest schorowana niewidoma osoba.Opieka daje mu pracownikow socjalnych .Z moich obserwacji wnioskuje ,ze wiekszosci czasu Josey spi ,spedza czas u lekarzy,nie odzywia sie prawidlowo I uzalezniony jest od opiod ,ktore zarzywa od 6 lat.Moim zdaniem dla niego bylo by lepiej aby umieszczony byl w osrodku ktory zapewni mu wszystko:dach,wyzywienie I opieke.Spowodu inwalidztwa zdany jest na laske innych I wykozystywany,okradany,co jakis czas jest bezdomny.Ostatnio wynajmowal z innymi mieszkanie,stracil je bo jest w szpitalu od 5,6 miesiecy.kakrocie wszedzie dookola w mieszkaniu,wspolmieszkajacy zostawili balagan,zostali zaaresztowani.Josey nie ma pieniedzy zeby sam zostal w apartamencie to stracil apartment,meble z kakrociami nie mogl przetransportowac do przechowalni,tv,ubrania ukradl mu kolega,ktory zniknal .Odwiedzalam Josey w szpitalu nie mial osob odwiedzajacych gdy tam bylam.jest na ostrych narkotykach,uzalezniony podejrzewam od nich.Ktos sprzedal mu20 malych torebeck razem wartosc 10gram ,10 heroin,10cocain.On csprzedal detectywowi ktory przyszedl z jego kolega mala torebke po jednej dla kazdego.Czy mozna prosic sad o wysoka kare w zawieszeniu na 10 lat.on ma uzaleznienie narkotykowe,gdyby ktos tego mu nie przyniosl nie doszloby do tragedii,przebywal w szpitalu.slysze ,ze sprzedawal osom ktore go odwiedzaly.ja go odwiedzalam nie nie widzialam ,ja nie robie I nikt z moich znajomych nie robi…..Z zawodu jestem nauczycielem mam 53 lata ,nie mam wiadomosci na ten temat.Uwazam ,ze musi dostac surowa kare w zawieszeniu,albo areszt domowy.jego zycie jest wiezieniem,wykozystywany.Gdziekolwiek jest szpital ,dom,dom opieki ,wiezienie jest jak dziecko z zapalkami.Studiowalam ale tak naprawde nie wiem jak moge mu pomoc.Nie ma rodziny,rodzice nie zyja ,brat narkoman w wiezieniu.Jestem katoliczke ,pomagalam dzieciom z domu dziecka ,ulicy ale taka sytuacja to dla mnie jak tragiczny film ale to jest zycie nie fikcja.Josey probowal popelnic samobojstwo dwa razy.Ja najlepiej zmienilabym numer telefonu,nie wiem jak moge pomoc przezywam to wszysko,jest za duzo dla mnie.On ma wielka depresje ale to potrzebna jest pomoc skad??????wiezienie nic nie pomoze.Po czasie jak przezyje chorobe to wyjdzie ,bedzie bezdomny na ulicy.To kim on jest to jak panstwo ktore daje mu opiekunow.Modle sie ,prosze o odpowiedz
Szanowna Pani, z tego co wnioskuję, opisana przez Panią sytuacja ma miejsce nie w Polsce, ale zagranicą. Z tego co Pani przedstawiła, sytuacja rzeczywiście wydaje się bardzo trudna. Myślę, że warto byłoby poszukać darmowej pomocy prawnej w mieście z którego Pani pisze, często w sądach odbywają się prawnicze dyżury darmowej pomocy prawnej. Takie dyżury odbywają się w wyznaczonych dniach i godzinach. W zależności od tego jak w danym mieście jest to zorganizowane, można się z takim prawnikiem spotkać osobiście lub skontaktować telefonicznie. Miejscowy prawnik na pewno postara się Pani udzielić pomocy i udzielić dalszych informacji.
Pan duze P pisze:
15 maja 2012 o 01:24
Moje pytanie dotyczyć będzie sytuacji, której doświadczyłem osobiście, a która przydarzyć się może większości czytelników tego artykułu. Mianowicie: zatrzymany zostałem w trakcie udostępniania koledze(18 lat) suszu konopi indyjskich w ilości 2,40 grama ( dwa worki z zamknięciem strunowym w ilości 1,61 g i 0,79 g). Na komendzie złożyłem wyjaśnienia iż przekazany środek zakupiłem od znajomego(wskazałem go lecz nic u niego nie znaleziono. Jednak osoba ta dobrze znana jest policji i na swoim koncie ma już wyrok za handel narkotykami) a kolega prosił mnie o załatwienie go i nie uzyskałem z tego tytułu żadnych korzyści majątkowych(kupiłem i oddałem za 90zł) . W trakcie przeszukania mieszkania nie znaleziono żadnych środków odurzających, woreczków strunowych ani przyrządów do palenia Marihuany(w trakcie przeszukania osobistego w chwili zatrzymania posiadałem fifkę szklaną ze śladami zadymienia). Moje zeznania pokrywają się z zeznaniami kolegi, powtórzyłem je także u prokuratora. Na jaki wymiar kary powinienem się nastawić? dodam iż jestem tegorocznym maturzystą (18lat) a także jestem osoba nie mająca dotychczas żadnego konfliktu z prawem. Dobrowolnie poddałem się karze i nie zamierzam walczyć przed sądem jeżeli zaproponowana przez prokuratora kara będzie adekwatna do popełnionego przeze mnie czynu. Stawiany mi zarzut to Udostępnianie środków odurzających w celu uzyskania korzyści majątkowej.
Czy osoba nie czerpiąca żadnych korzyści z udostępnienia środka odurzającego(tzw. ogarnięcie) podlega takiej samej karze jak osoba czerpiąca profity z takiego przedsięwzięcia?
15 maja 2012 o 08:35
Pana zachowanie zostało błędnie zakwalifikowane przez prokuratora jako udzielanie innej osobie narkotyków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej z art.59 ust. 1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomani. To przestępstwo jest zagrożone surową kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Tymczasem Prokurator powinien przedstawić Panu zarzut popełnienia przestępstwa nieodpłatnego udzielenia innej osobie narkotyków z art.58 ust. 1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomani, które jest zagrożone znacznie łagodniejszą karą do 3 lat pozbawienia wolności. Na Pana miejscu nie zgodziłbym się na przedstawiony przez Prokuratora zarzut z następujących powodów:
1. został Pan potraktowany na równi z handlarzem narkotyków, choć udzielając koledze marihuany nie chciał Pan odnieść i nie odniósł Pan żadnej korzyści. Nie zasłużył Pan zatem na taki zarzut. Ponadto skazanie za handel narkotykami fatalnie wygląda w karcie karnej. Każdy, kto obejrzy Pana kartę karna i zajrzy do ustawy będzie uważał, że handlował pan narkotykami.
2. Jeśli zgodzi się Pan z zarzutem Prokuratora, wówczas ten zaproponuje Panu karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 4-5 lat oraz dość wysoką grzywnę. Tymczasem za nieodpłatne udzielenie innej osobie tak niewielkiej ilości narkotyków grozi Panu co najwyżej 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na 2-3 lata próby. Dodatkowo ma Pan szansę na przekonanie Sądu do warunkowego umorzenie postępowania karnego, dzięki czemu zachowa Pan status osoby nie karanej za przestępstwo.
16 maja 2012 o 10:14
Jakie środki prawne powinienem podjąć w celu zmiany kwalifikacji tego przestępstwa? Czy muszę to czynić przed sądem czy jest inna możliwość wywarcia wpływu na prokuratora w celu zmiany przedstawionego mi zarzutu?
16 maja 2012 o 15:05
Warto już na obecnym etapie postępowania przygotowawczego podjąć próbę przekonania Prokuratora do zamiany opisu i kwalifikacji prawnej zarzucanego Panu czynu z udzielenia narkotyków innej osobie celem osiągnięcia korzyści majątkowej na nieodpłatne udzielenie narkotyków. W tym celu powinien Pan złożyć w prokuraturze wniosek o zmianę opisu i kwalifikacji prawnej czynu z uzasadnieniem prawnym. Jeśli Prokurator nie przychyli się do ana stanowiska, wówczas trzeba czekać do postępowania sądowego i ponownie zająć stanowisko w odpowiedzi na akt oskarżenia.
Dziękuję za profesjonalne podejście do sprawy.
Zeznałem ze udostepniłem 20 gramów 3 razy po 5 gramów jednej osobie i 5 gramów osobom przypadkowym. Podpisywałem zeznania i przedstawili mi prawdopodobnie 15 g i 2 albo 3 zarzuty. Marihuane brałem od kolegi i umawaiłem się z osobą zainteresowaną kupnem . Kolega wytwarzał marihuanne,sprzedawał i jego rózni zajomi tez. Kazał sprzedawać po 25 sam zaś mi dawał 5 złotych za fatygę. Był to mój bliski znajomy mieliśmy wspólne zainteresowania akurat zbierał na sprzet komputerowy i miał być to 1 razowy jego interes . Kolega od którego załatwiałem marihuanne miał 16 lat. Osoba ktorej sprzedawałem była pełnoletnia ja zaś miałem 19 lat. Ktos mi tłumaczył ze jezeli zysk nie przekroczył 200 zł to kwalifikuje sie to jako wykroczenie i niska szkodliwosc społeczna z 2 strony artykuł mówi o karze od 1 do 10 jezeli czerpało sie korzysć w moim przypadku zakwalifikuja pomimo ze to była symboliczna kwota .Też istotne ze brałem od niepełnoletniego a byłem pełnoletni i na to paragrafów nie znalazłem. Podczas przeszukania nic nie znaleźli bo brałem bezpośrednio od kolegi jak ta osoba chciała.Bardzo proszę o poradę
W pierwszej kolejności nie ma żadnego przepisu, który sprzedaż narkotyków uznawałby za wykroczenie. To zawsze jest przestępstwo niezależnie od osiągniętej korzyści majątkowej. Popełnił Pan przestępstwo sprzedaży narkotyków zagrożone kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Grozi Panu od 1 roku do 1 roku i kilku miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania plus grzywna (ta zależy od wysokości Pana dochodów).
23 lutego 2013 o 06:44
witam zostałem oskarżony przez kolegę o kupienie 6lat temu 10 gr marihuany od niego i sprawa trawiła do prokuratury i zostałem oskarżony z artykułu62.ust.1 lecz to nie prawda co prokuratura może zrobić w tej sprawie
Moim zdaniem Prokurator nie ma materiału dowodowego do oskarżenia Pana o przestępstwo. Powinien odmówić wszczęcia dochodzenia lub je umorzyć. Dodatkowo w związku z upływem 6 lat od czynu nastąpiło przedawnienie jego karalności.
18 marca 2014 o 15:28
Witam, chciałabym się dowiedzieć, czy w przypadku przestępstwa sprzedaży/udostępniania narkotyków (niewielkich ilości marihuany) zeznania świadków mogą być jedynym i wystarczającym dowodem, by uznać osobę oskarżoną za winną?
21 marca 2014 o 12:25
Sąd ma możliwość wydania wyroku skazującego także w przypadku zeznań samych świadków. W polskim prawie nie mamy katalogu dowodów, które muszą znaleźć się w postępowaniu, aby Sąd miał możliwość skazania osoby oskarżonej, w związku z tym trzeba dojść do wniosku, że wdanie wyroku skazującego jest także możliwe tylko na podstawie zeznań innych osób. Zadaniem Sądu w takim wypadku jest dokładna analiza ich wypowiedzi i rozważenie czy są one na tyle przekonywujące, aby skazać oskarżonego tylko na tej podstawie.
Dzień dobry Panu/ Pani!
Piszę z prośbą o poradę,byłabym za nią ogromnie wdzięczna.
Sytuacja prezentuje się następująco: przyjaciel którego znam 8 lat został w niedzielę zatrzymany za posiadanie przy sobie 4,3 grama mefedronu. Nawiasem mówiąc jest to dla mnie szokiem, dotychczas kilkakrotnie palił marihuanę,ostatnio po prostu ciekawość go rzuciła w coś takiego.Policja go zatrzymała,wciągnęli do samochodu,zabrali na przesłuchanie,przysłowiowy dołek, zarekwirowali telefon i przedmioty osobiste… Oskarżyli go także o posiadanie,zażywanie i handlowanie narkotykami,właśnie wyżej wymienionym mefedronem. Jak już mówiłam,miał przy sobie 4,3 grama. Nie przeszukiwali jego domu,posiadali natomiast zeznanie osoby którą mój przyjaciel kojarzy z widzenia. Po treści zawartej w telefonie( przegladanej przez funkcjonariuszy) policja doszła do dealera który sprzedał narkotyk, zaczęła także grozić mojemu przyjacielowi ze dostanie duży wyrok,grzywnę oraz pójdzie do więzienia jeśli nie zezna że było tak jak prokurator to przedstawia. Dodali też,ze dostanie karę w zawieszeniu jeśli przysta na podaną przez nich wersję wydarzeń oraz poda nazwiska. Zrobił to.Po wszystkim prokurator oskarżył go o posiadanie i handel narkotykami.Telefon i rzeczy osobiste zostaly zatrzymane.
Dodam ze kumpel ma 19 lat i jest normalną,bardzo dobrą osobą i po prostu szkoda go widząc jak to przeżywa. Nie był karany nigdy, niczego nie sprzedawał, został zatrzymany z kuzynem wracając z karaoke i byc moze chodzi o to,ze kuzyn takze wczesniej zazyl narkotyk.
Czy można coś zrobić w tej sprawie,żeby wyrok był jak najmniejszy lub żeby go uniknąć? Czy zapisanie na terapię/do ośrodka odwykowego w oczach wysokiego sądu będzie wyglądać lepiej,mimo że nie jest się uzaleznionym gdyz zazywalo się tylko przyslowiową trawkę? Oraz ostatnie,najważniejsze pytanie, jak mozna zmienic swoje zeznania, że nie było się handlarzem i nie oskarża nikogo o nic? ( przez głupotę małolata wciagac w to innych,niezbyt eleganckie)
Oraz,czy potrzebny mu będzie adwokat?
Pani kolega w każdym momencie może zmienić swoje wyjaśnienia – to jest jego prawo do obrony. Na podstawie Pani wypowiedzi wnioskuję, iż zarzut handlu narkotykami jest w tej sprawie bezpodstawny z uwagi na to, że (z tego co Pani napisała) nie wynika, że znajdują się dowody potwierdzające płatne udzielanie narkotyków przez Pani przyjaciela. Oczywiście optymalnym rozwiązaniem byłoby zajrzenie do akt postępowania.Jeśli chodzi o zarzut posiadania narkotyków – Pani kolega rzeczywiście popełnił przestępstwo z art. 62 ust.1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkotyków. Z uwagi na zagrożenie karą do trzech lat pozbawienia wolności, Pani przyjaciel może starać się np. o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Ponadto, jest osobą młodocianą i niekaraną, co wpłynie niewątpliwie pozytywnie na wymiar kary. Udanie się na terapię odwykową zawsze stawia nas w korzystniejszym świetle, ponieważ jest to sygnał dla Sądu, iż oskarżony chce zmienić swoje dotychczasowe postępowanie. Proszę pamiętać, iż marihuana, mimo że należy do miękkich narkotyków, również może stać się przedmiotem uzależnienia, w związku z tym przeprowadzenie terapii w przypadku Pani przyjaciela jest jak najbardziej uzasadnione. Prawnik byłby pomocny w tej sprawie w celu przekonania Sądu do warunkowego umorzenia postępowania, zapoznaniu się z aktami postępowania oraz ewentualnego powalczenia o obalenie zarzutu handlu narkotykami.
Co mam zrobic, bo zostałem oskarżony za posiadanie i udostepnianie (max 3 osobom pelnoletnie) i prokurator chce mi dac za przemyt chodz brałem to na polskiej granicy przy czechach czekam na szybka odpowiedz i jaka kara mnie czeka czekam na konkretna odpowiedz
24 marca 2014 o 09:38
Podczas zatrzymania w Pana sprawie sporządzono protokół. Powinien Pan sprawdzić, co jest w nim wpisane odnośnie samego miejsca zatrzymania. Jeśli Pan nie przemycał, proszę się do tego zarzutu nie przyznawać i pamiętać, że to organy ścigania mają udowodnić Panu winę, a nie Pan im swoją niewinność.
Nie napisał Pan ile narkotyków posiadał. Standardowa kara za przestępstwo posiadania środków odurzających to kara pozbawienia wolności do lat 3. Jeśli posiadał Pan znaczna ilość narkotyków – wtedy grozi Panu do 10 lat pozbawienia wolności.
Kara za udzielanie narkotyków innym osobom jest taka sama jak za posiadanie narkotyków w typie podstawowym – czyli do 3 lat pozbawienia wolności.
Jeśli w momencie popełnienia czynu miał Pan 20 lat, Sąd potraktuje Pana jako osobę młodocianą. Oznacza to, że orzekając wobec Pana karę, Sąd pokieruje się tym aby Pana wychować, tak aby ponownie nie popełnił już przestępstwa.Pisząc prościej, Sąd może Pana potraktować łagodniej z racji młodego wieku i braku doświadczenia życiowego.
30 kwietnia 2014 o 14:42
Witam. Prawdopodobnie padlem ofiarą prowokacji policyjnej. Kolega sprzed lat, poprosił mnie o udostepnienie mu marihuany, po namowach zgodzilem sie popytac innych znajomych i załatwiłęm mu około 2 gramy suszu konopii. Odebrał ów narkotyk prawdopodobnie z funkcjonariuszem policji(nie wiem na jakim szczeblu), nie był mundurowym, nic nie podejrzewalem. Nie zostalem zatrzymany, ani poinformowany, że to policjant. Pytanie, o co moge zostać oskarżony? Czy takie działanie policji jest dozwolone? Czy moge oskarżyć ich o zmanipulowanie mnie? Dodam, że ten znajomy dzwonił do mnie, po całym zajściu, abym mu znowu udostepnił. Czym to pachnie?
13 maja 2014 o 11:28
zostanie Panu postawiony zarzut z art. 58 ust.1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, tj. udzielenia narkotyków. Sprawa będzie wyglądać poważniej, jeżeli Pan wziął od kolegi pieniądze za narkotyk – wtedy jest to przestępstwo sprzedaży narkotyków (art. 59 ust.1). Najistotniejsza różnica między tymi zarzutami polega na karze – za udzielenie narkotyków grozi Panu kara do 3 lat pozbawienia, zaś za handel kara do 10 lat pozbawienia wolności. Zachowanie Policji jest niestety legalne, jest to tzw. prowokacja i jest ona uregulowana w Ustawie o Policji.
witam , prosze o pomoc . Dzis rano policja przeszukiwala dom moich rodzicow znalezli rozlazona aparature do hodowli marihuany jej sladowe ilosci ok 0.25g, smsy w telefonie bratowej i oczywiscie ja zatrzymali bo w tym momencie zamieszane osoby to ona i moj brat z tym ze on przebywa teraz w szpitalu leczac sie na ciezka i zadka chorobe . Dodatkowo policja ma zeznania chlopcow ktorym to sprzedala . Jaki wymiar kary im za to grozi ????
Pana bratowej zostaną przedstawione dwa zarzuty:
1. wytwarzania narkotyków – jest to przestępstwo zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności,
2. sprzedaży narkotyków – zagrożonej karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Do myślenia skłania użyte przez Pana określenie „chłopców”. Jeżeli Pana bratowa sprzedała środki odurzające osobom niepełnoletnim to podlega karze pozbawienia wolności od lat 3. W takim wypadku sytuacja przedstawiałaby się znacznie gorzej – ponieważ przestępstwo to jest zbrodnią i co do zasady w takim przypadku Sąd obligatoryjnie skazuje sprawcę na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.
Witam.Mój siostrzeniec został aresztowany w kwietniu za posiadanie amfetaminy i osadzony w areszcie śledczym.Znaleziono u niego 800 gram.Twierdzi ,że to na własny użytek a prokuratura oskarża go o handel.Wynajęliśmy adwokata ale mamy odczucie ,że nie za bardzo angażuje się w tę sprawę.Zażalenie aresztowania do sądu okręgowego wysłał w ostatnim 7 dniu od aresztowania(sąd utrzymał wyrok). Teraz wysłał prośbę o wyjście za kaucją ale bez wglądu do akt, cały czas obiecuje że je zobaczy i do tej pory tego nie zrobił.Nie wiemy czy przyznanie się siostrzeńca do udzielania nie spowodowałoby wyjścia z aresztu ale jaki byłby też wyrok sądu.Siostrzeniec ma skończone 18 lat i jest to jego pierwszy raz.dziękuję za odpowiedż
nie jestem osobą kompetentną do oceniania pracy obrońcy Pani siostrzeńca. Posiadanie 800 gram może być uznane przez prokuraturę za posiadanie znacznej ilości. Proszę pamiętać, że samo posiadanie takiej ilości nie oznacza, że środki odurzające zostały przeznaczone na handel. Bezsporne jest, iż w każdej sprawie koniecznością jest zapoznanie się z aktami postępowania, jest to podstawa ustalenia linii obrony. Proszę pamiętać, że to prokurator ma udowodnić Pani siostrzeńcowi, że handlował narkotykami, a nie odwrotnie. Co do kwestii samego przyznania się to należy spojrzeć w uzasadnienie postanowienia o tymczasowym aresztowaniu (jest kilka podstaw do jego stosowania). Podejrzewam, że w tej sprawie jest to obawa mataczenia bądź ewentualnie zagrożenie wysoką karą.
pan x został zatrzymany za handel marihuana po odsiedzeniu 3 miesięcy na sakncji otrzymał wyrok w zawieszeniu. Podczas próby został zatrzymany z 5g marihuany lecz posiadał ja dla własnego użytku . policjant okazał sie dobroduszny i wypuścił pana x lecz zgłosił informacje o danym zajściu . pan x zmienił miejsce zamieszkania podjął prace lecz po kilku miesiącach policja odszukala jego nowy adress pan x uciekł zagranice.
Jak wyglądają konsekwencje w danej symulacji .
Kiedy kara ulega przedawnieniu
Czy za taka osoba zostaje wysłany list gończy
Czy może podróżować czy zostanie zatrzymany na lotnisku
Bardzo dziękuje o odpowiedz
27 czerwca 2014 o 14:23
Pan X w okresie próby popełnił przestępstwo, dlatego zostało (lub zostanie) przeciwko niemu wszczęte postępowanie w przedmiocie zarządzenia wykonania kary pozbawienia wolności. Jeżeli Sąd przychyli się do wniosku o jego tymczasowe aresztowanie to może wydać list gończy. Sąd może także zawiesić postępowanie do czasu odnalezienia skazanego. Jeżeli wydany został list gończy to X najprawdopodobniej zostanie zatrzymany już na lotnisku, ponieważ Straż Graniczna posiada bazę osób poszukiwanych. Wykonanie kary pozbawienia wolności do lat 5 (podejrzewam, że X nie dostał więcej) ulega przedawnieniu po 15 latach od uprawomocnienia wyroku.
Pełen profesjonalizm dziekuje
Jak Pan sądzi, jaki wyrok może dostać osoba z poniższego artykułu?
http://www.naszraciborz.pl/site/art/1-aktualnosci/0-/31749-29-latek-mia–322–82-woreczki-z-marihuan–261—trafi–322–do-aresztu.html
przede wszystkim trzeba poczekać, aż w sprawie pojawi się opinia fizyko-chemiczna, która ma na celu dokładne ustalenie wagi posiadanych narkotyków. Warto zaznaczyć, iż artykuł zawiera pewne nieścisłości. Posiadanie narkotyków jest rzeczywiście zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3. Jednakże w przypadku postawienia tej osobie zarzutu odpłatnego udzielania narkotyków – to grozi mu kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Ponadto, odwołując się do treści publikacji, należy zwrócić uwagę na to, że w polskim prawie karnym nie mamy do czynienia z nielegalnym handlem, lecz z handlem (handel narkotykami jest zawsze nielegalny).
Dziś właśnie dowiedzieliśmy się że sąd wydał nakaz tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.
Co możemy zrobić …jak się z nim skontaktować (widzenie) i czy to w ogóle jest możliwe.
Co mu grozi za w/w czyn jeżeli zostanie mu on udowodniony.
Pani brat zostanie najprawdopodobniej oskarżony o sprzedaż środków odurzających. Grozi za to kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa będzie wyglądać poważniej, gdyby Pani brat został oskarżony o sprzedaż narkotyków osobom niepełnoletnim. W takiej sytuacji grożąca kara to nie mniej niż 3 lata pozbawienia wolności. Warto dodać, że ustawa nie przewiduje w takim wypadku kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.
W sprawie w pierwszej kolejności należy sporządzić wniosek o uchylenie aresztu, w którym zostaną zawarte wszystkie argumenty przemawiające za tym, że wystarczające będzie zastosowanie w stosunku do Pani brata innych środków zapobiegawczych, takich jak np.poręczenie majątkowe, dozór Policji czy zakaz opuszczenia kraju. Jednakże Sąd w obu powyższych wypadkach może zastosować areszt na podstawie przesłanki grożącej Pani bratu surowej kary.
Informacje jak uzyskać zgodę na widzenie znajdzie Pani w artykule http://tymczasowoaresztowany.pl/jak-uzyskac-zgode-na-widzenie-z-tymczasowo-aresztowanym/
3 września 2015 o 17:57
Witam zostałem oskarżony o zakup i handel narkotykami policja wywnioskowała że handlowałem po smsach typu zrób 2 i 2 osobno . Zeznałem że nie kupowałem żadnych narkotyków i że nie mam nic z tym wspólnego . Czy sąd może wydać wyrok na podstawie samych smsów typu zrób 2 zet i 2 agaty i 2 zet osobno ? dodam że jestem młody nigdy nie byłem karany .
19 września 2015 o 20:10
W postępowaniu karnym nie znajdują się wytyczne, na podstawie których sąd może wydać wyrok skazujący, w związku z tym teoretycznie jest możliwe skazanie na postawie wiadomości tekstowych.Z mojego doświadczenia wynika jednak, że materiał dowodowy powinien być lepszy. Optymalnie byłoby zapoznanie się z materiałami postępowania – czy nie pojawiaja się w nim zeznania świadków itp.
Witam,mam pytanie. Mój chłopak został niesłusznie oskarżony za sprzedaż narkotyków osobie nieletniej. On sam obecnie ma 17 lat. Kiedyś zdarzyło mu się faktycznie udostępnić narkotyki osobie nieletniej,i był wysłany do zakładu odwykowego. Wczoraj dowiedział się że został oskarżony o sprzedaż narkotyków nieletniemu chłopakowi z naszej szkoły. Chłopak ten wylądował w szpitalu ponieważ źle się czuł po zażytym narkotyku i powiedział że mój chłopak sprzedał/sprzedawał mu narkotyki. Nie znam szczegółów co do tego ile razy i kiedy miało się dziać takie zdarzenie. Mój chłopak nie był jeszcze przesłuchiwany,ale nie mamy 100% czy uda nam się znaleźć alibi (czas spędza głównie ze mną albo ze znajomymi,ale gdy na przesłuchaniu zapytają go co robił tego i tego dnia to może zwyczajnie nie pamiętać). On zna tego chłoapak z widzenia. Nie ma z nim żadnych kontaktów na telefonie ani kontach społecznościowych. Boję się że ten chłopak może znaleźć sobie rzekomych świadków. Czy bez konkretnych dowodów sąd może orzec że jest winny? Jak sąd móglby dowieść tego że jest winny,i jaka kara może mu wtedy grozić? Bardzo proszę o pomoc.
26 października 2015 o 19:37
Pani chłopak w świetle kodeksu karnego może ponosić już odpowiedzialność jak osoba dorosła. Sprzedaż narkotyków osobie nieletniej jest zbrodnią, zagrożona od 3 lat pozbawienia wolności, a co za tym idzie co do zasady nie można w takim przypadku ubiegać się o warunkowe zawieszenie kary pozbawienia wolności. Teoretycznie możliwe jest skazanie na podstawie zeznań świadka. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że organy ścigania dążą do uzyskania innych dowodów, potwierdzających winę podejrzanego. W pierwszej kolejności, aby ocenić materiał dowodowy, trzeba uzyskać zgodę na wgląd w akta postępowania. W tym celu Pani partner powinien wysłać do prokuratora prowadzącego wniosek o wydanie zgody na wgląd w akta i wykonanie fotokopii.
28 stycznia 2016 o 13:40
Witam, kilka dni temu wpadłem w kłopoty.
W ostatni weekend sprzedałem osobie nieletniej około 2.5g marihuany. Sam jestem pełnoletni.
Sprawa trafiła na policje. W dalszym ciągu czekam na wezwanie. W trakcie transakcji byłem z kolega który jeśli będzie trzeba będzie zeznawać na moja korzyść. Nie wiem czy policja ma materiał dowodowy a jeśli go ma ile suszu mogło pozostać w samarce.
Czy da się z tego jakoś wybrnąć? Mam na myśli uniknięcie zakładu karnego. Czy jeśli kolega będzie zeznawać na moja korzyść a nieletnie przeciwko jest szansa żebym się wybronil?
Witam, niestety nie mam dla Pana dobrych wiadomości. Może Panu zostać przedstawiony zarzut bądź bezpłatnego udzielenia środka odurzającego (art. 58 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii) bądź sprzedaży tego środka (art. 59 tejże ustawy). W przypadku udzielenia środka odurzającego grozi Panu kara od 6 miesięcy do lat 8. W przypadku sprzedaży przewidywana kara jest nie niższa niż 3 lata. Art. 59 § 3 przewiduje jednak, iz w przypadku mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Rozsądnym by było zatem dążenie do takiego przedstawienia Pańskiej sytuacji, by skutkowała ona przyjęciem przez organy ścigania, iż Pana czyn był mniejszej wagi. Jeśli nie miał Pan swiadomości, iż osoba ta nie jest małoletnia, ponieważ wygląd tej osoby, zachowanie na to nie wskazywało, również mółgby Pan to wskazać. Na chwilę obecną musi Pan czekać na wezwanie z Policji. Dostanie Pan bądź wezwanie do wstawienia się celem złożenia zeznań w charakterze świadka bądź wezwanie na przesłuchanie. W obu przypadkach stawiennictwo jest obowiązkowe. W pierwszym wypadku nie będzie Pan mógł odmówić składania zeznań, w drugim będzie Panu przysługiwać prawo do odmówienia złożenia wyjaśnień. W obu przypadkach również może się Pan stawić z adwokatem bądź radcą prawnym, prawidłowo umocowanym. Pana późniejsza sytuacja karnoprocesowa zależna będzie od różnych czynników, np. uprzedniej niekaralności, Pana teraźniejszej sytuacji osobistej, postawy po popełnieniu czynu.
Witam sytuacja wygląda następująco, jeden z kolegów X wysypał się na ok.40 osób udzielił informacji komu sprzedawał skąd brał itp. W tym całym zamieszaniu znalazł się i mój znajomy „Y” pomówił go o kupno 2 kg amfetaminy. Osoby które były przesłuchiwane przed nim w tej sprawie z tego co wiem wszyscy się przyznali poza 1 może 2 osobami które szybko wjechały na areszt. Zeznania małego koronnego zgadzają się z wyjaśnieniami osób. Znajomy jest oskarżony z art.56 1 i 3 do 12 lat pozbawienia wolności. Świadek zeznał że pieniądze które zabezpieczone zostały u niego w domu pochodzą z transakcji właśnie za te 2 kilo amf. , oraz jeden z oskarżonych krzyczał przy policjantach do mojego znajomego „Y” by ten się nie przyznawał, co zostało zapisane w aktach w prokuraturze policjant śledczy jako świadek. 2 Osoby które się nie przyznały wyszły z aresztu po 3-5 miesiącach na dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Pytanie czy jest sens aby mój znajomy „Y” nadal się nie przyznawał czy w takiej sytuacji jest już po zawodach ? Dziękuje za odpowiedź.
5 kwietnia 2016 o 09:50
Pana znajomy musi liczyć się z tym, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że prokurator zawnioskuje o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Sąd wydając wyrok w sprawie Pana znajomego, który nie przyznałby się do winy, będzie miał na względzie spójność materiału dowodowego oraz fakt, że mały koronny jest osobą wiarygodną, ponieważ jego wyjaśnienia w pełni korespondują z wyjaśnieniami pozostałych oskarżonych i zeznaniami świadków. Oczywistym jest jednak, że jeżeli Pana kolega jest – jak twierdzi – osobą niewinną, nie warto się przyznawać do przestępstwa, którego się nie popełniło, ponieważ jest to znaczna ilość środków odurzających.
Witam Państwa chcę przedstawić moją sytuację i proszę o odpowiedź. A mianowicie jeden człowiek X 10 lat temu miał problem z członkami mojej rodziny. Między czasie człowiek X zniknął z naszego życia. Prawdopodobnie trafił do więzienia tego nie jestem pewien. Terez po 10 latach powrócił i przy przypadkowym spotkaniu przy wymianie zdań otrzymałem od niego informację, że zostanę pomówiony przez niego o handel narkotykami. Co najważniejsze miało mieć to miejsce właśnie 10 lat temu. Jak człowiek X powiedział: poda że 10 lat temu sprzedałem mu znaczna ilość narkotyków i znajdzie wielu świadków, którzy potwierdzą to oraz zeznają że im rzekomo też 10 lat temu sprzedawałem narkotyki. Dodam że nie miałem nigdy bliższych kontaktów z ta osobą jedynie znałem go tylko z widzenia. Ponadto nigdy nie byłem zatrzymywany przez policję, nigdy nie byłem karany za przestępstwo czy tez za wykroczenie. nigdy nie miałem nic do czynienia z narkotykami czy tez innymi przestępstwami. Spotyka mnie to pierwszy raz w życiu. Jestem normalnym człowiekiem mającym rodzinę i pracującym w urzędzie. Z obawy o swoją rodzinę i pracę mam pytanie czy złożenie takiego doniesienia na policję czy prokuraturę o pomówieniu mojej osoby o ten handel przynajmniej 10 lat temu może w jakiś sposób zniszczyć mi życie. Dodam że osoba X jeszcze chyba tego nie zrobiła ale nie wiem czego mam się spodziewać. Dziekuję za odpowiedz.
17 października 2016 o 09:06
Szanowny Panie, jeśli ten Pan rzeczywiście złożyłby zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa to organy prawdopodobnie podejmą jakieś czynności do sprawdzenia powolywanych przez nich okoliczności. Jednak udowodnienie Panu po tylu latach, że sprzedawał Pan narkotyki w dużych ilościach wydaje się bardzo utrudnione. Przy ewentualnym złożeniu zawiadomienia, udowodnione ilości będą miały kluczową rolę, bo jeśli prokuratura uznałaby, że ilości tej było niewiele, mogłaby zakwalifikować rzekomo popełmniony przez Pana czyn pod sprzedaż mniejszej wagi, którego ze względu na mniejsze zagrożenie karą, karalność już minęła (w przypadku większej sprzedaży karalność mija po 15 latach od popełnionego (ostatnionego) czynu). Przy zakwalifikowaniu sprzedazy jako przypadek mniejszej wagi, karalność ustaje po 5 latach. Należy pamiętać, że zdarza się, że zarzut popełnienia przestępstwa jest stawiany nawet w sytuacji, kiedy jedynym materiałem dowodowym są zeznania świadków. Ale w przypadku upłynięcia tak dużego okresu czasu, sądy na pewno oceniają zeznania takich świadków jako mniej wiarygodne.
Witam w ciągu miesiaca zostałem złapany za udostepnianie ok0.4g suszu oraz 3tyg poźniej za posiadanie 0,4 znajomy jest pełnoletni jak i ja , czego moge sie spodziewać?
6 listopada 2016 o 22:18
Szanowny Panie, w przypadku zarzutu posiadania może Pan się starać, powołując się na art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, o umorzenie postępowania. W przypadku drugiego czynu, tj. udzielania, odpowiedzialność karna będzie się róznić od tego, czy zostanie Panu zarzucone, iż Pan sprzedał ten narkotyk znajomemu, czy mu bezpłatnie udzielił. W obu przypadkach może Pan się jednak starać o umorzenie postępowania, z powołaniem się na przepis art. 17 § 1 pkt. 3 k.p.k. Ewentualnie, gdyby sąd nie przychylił się do tego wniosku, można starać się o warunkowe umorzenie postępowania karnego na okres próby, wynoszący, w zależności od decyzji sądu (we wniosku można wnosić konkretny okres), od 1 roku do lat 3. Przy warunkowym umorzeniu postępowania również zachowuje Pan status osoby niekaranej, a przy takiej zarzucanej Panu ilości ma Pan na to duże szanse.
22 września 2016 o 18:03
Witam, jedna osoba zlozyla falszywe zeznania jakobym ja udzielal mu srodkow odurzajacych. Osoba jest pelnoletnia, przestepstwa nie popelnilem znalazlem sie w sytuacji kozla ofiarnego. Nie znaleziono przy mnie zadnych narkotykow co moze mi grozic? Wedlug jego zenzan udzielona byla niewielka ilosc.
Szanowny Panie, jeżeli organy ścigania zdecydują się prowadzić w Pana sprawie dochodzenie – zostanie Pan wezwany w charakterze podejrzanej na przesłuchanie na Policję. Jest możliwe, że na podstawie zeznań jednej osoby postawiony zostanie Panu zarzut bądż bezpłatnego udzielenia narkotyków, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności bądź zarzut sprzedaży środków odurzających, za co grozi Panu kara pozbawienia wolności do 10 lat. Jeśli sprzedaż ta zostanie potraktowana jako czyn mniejszej wagi, grozi Panu kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Gdyby zatem został skierowany wobec Pana akt oskarżenia do Sądu, w przypadku postawienia zarzutu mniejszej wagi może się Pan starać umorzenie postępowania,tj. skierować w tym przedmiocie wniosek do sądu z powołaniem się na przepis art. 17 § 1 pkt. 3 k.p.k. Gdyby sąd nie przychylił się do tego wniosku, można starać się o warunkowe umorzenie postępowania karnego na okres próby, wynoszący, w zależności od decyzji sądu (we wniosku można wnosić konkretny okres), od 1 roku do lat 3.
jaka kara grozi osobie pełnoletniej (18lat) niekaranej za sprzedaż marihuany nieletnim? W trakcie zatrzymania sprzedający miał w mieszkaniu 10g marihuany. Czy z powodu młodego wieku,przyznania się i wcześniejszej niekaralności kara będzie niższa?
Szanowna Pani, w tym przypadku prawdopodobnie będą postawione dwa zarzuty, posiadanie narkotyku i sprzedaż narkotyku osobie nieletniej. Za pierwszy zarzut grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sprzedaż narkotyków osobie nieletniej jest jednak zbrodnią, zagrożoną od 3 lat do 15 lat pozbawienia wolności. Wartym jest zwrócenie uwagi, czy osoba sprzedająca miała świadomość wieku osoby, która kupowała ten narkotyk. Może jej postura i warunki osobiste nie wskazywały na to, że jest nieletnia i też te osoby nie znały się na tyle, żeby sprzedający mógł wiedzieć, że kupujący jest nieletni. Jest to jednak okoliczność do udowodnienia. Gdyby się udało przekonać sąd, iż sprzedający nie wiedział w jakim wieku jest nieletni, należy dążyć do zmiany kwalifikacji prawnej czynu, na sprzedaż „zwykłą”, czyli nie nieletniemu. Taki czyn traktowany jest nieco łagodniej, gdyż zagrożony jest karą od 1 roku do 10lat pozbawienia wolności. Jeśli osoba, która sprzedawała narkotyki ma dopiero 18 lat może starać się o wymierzenie kary nadzwyczajnie złagodzonej, ze względu na to, iż jest osobą młodocianą. W tym wypadku sąd wymierza karę pozbawienia wolności nie niższą od jednej trzeciej dolnej granicy ustawowego zagrożenia, tj. nie mniej niż 1 rok pozbawienia wolności przy zarzucie sprzedaży nieletniej i 4 msc przy sprzedaży ‚zwykłej’. Przy takich karach można się starać o warunkowe zawiesieszenie wykonania tej kary.
Szanowni państwo, proszę o opinię w sprawie ‚znajomego’.
Ok. 10 lat temu z kilkoma osobami zajmował się sprzedażą narkotyków w niewielkich ilościach.
Prawie wszyscy zostali złapani i ukarani, natomiast on przed zatrzymaniem wyjechał do Anglii, gdzie mieszka do dzisiaj, legalnie pracując i będąc zarejestrowanym. Teraz chciałby wrócić do Polski wyrobić nowy dowód osobisty i uregulować sprawy prawne. Nie był nigdy złapany na gorącym uczynku, a zeznania go obciążające podobno pochodziły od małoletniego, który określił ilość sprzedanych ‚działek’ na ok. 70 razy (krajowy list gończy prawdopodobnie został wydany, bo w 2006r otrzymał list z prokuratury z nakazem zwrotu paszportu). Jak Państwo myślicie, czego można się spodziewać po 10 latach przy próbie wyrobienia nowego dowodu osobistego w urzędzie?
18 listopada 2016 o 11:31
Szanowny Panie, jeśli za znajomym został wydany list gończy, Prokuratura zapewne dysponowała wystarczającymi dowodami do tego, żeby uznać go za osobą podejrzaną popełnienia zarzucanych mu czynów. Należy niestety pamiętać, iż mimo, że znajomy nie został złapany na tzw. ‚gorącym uczynku’, zdarza się, że zarzut popełnienia przestępstwa jest stawiany w sytuacji, kiedy jedynym materiałem dowodowym są zeznania świadków i wyjaśnienia osób współoskarżonych. Pisze Pan, iż znajomy zajmował się sprzedażą narkotyków w niewielkich ilościach, jednak później dodaje Pan, iż z zeznań wynika, iż mógł on sprzedać nawet około 70 działek. Wątpliwym w takim wypadku jest zatem, by prokuratura postawiła znajomemu zarzut sprzedaży narkotyków niewielkiej ilości. Dodatkowo trzeba również zwrócić uwagę na fakt, iż jedną z osób, która mogła zeznać, że znajomy sprzedawał narkotyki, była osobą małoletnią. Niestety przestępstwo sprzedaży środków odurzających małoletniemu jest surowo karane, gdyż ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii uznaje ten czyn za zbrodnię i przewiduje karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 (art. 59 ust. 2 ustawy). W tym wypadku, karalność ustaje po 20 latach od popełnienia czynu zabronionego (art. 101 § 1 k.k.). Nawet jeśli znajomemu nie został postawiony zarzut sprzedaży narkotyków małoletniemu, to za sprzedaż środka odurzającego ustawa ta w art. 59 ust. 1 przewiduje karę pozbawienia wolności od roku do lat 10. W takim wypadku karalność ustaje po 15 latach. Gdyby jednak rzeczywiście został znajomemu postawiony zarzut sprzedaży niewielkiej ilości narkotyku i czyn ten został zakwalifikowany jako wypadek mniejszej wagi, to za taki czyn grozi znajomemu grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do lat 2. Karalność tak zakwalifikowanego czynu ustaje po 5 latach. Warto może byłoby, by znajomy upoważnił kogoś z rodziny lub wyznaczonego obrońcę do zweryfikowania, jaki zarzut rzeczywiści został znajomemu postawiony. Na tej podstawie będzie można określić, kiedy mija karalność zarzucanego znajomemu czynu. W sytuacji bowiem, kiedy karalność czynu jeszcze nie ustała, znajomy w dalszym ciągu może być poszukiwany. Ze względu również na przepisy unijne, mógł zostać wydany za znajomym Europejski Nakaz Aresztowania. Przy wydaniu takiego nakazu, strona angielska, przy ewentualnym zatrzymaniu znajomego, będzie procedować o jego przekazaniu do Polski. Jednak, jeśli do tej pory znajomy nie został zatrzymany, to albo bardzo dobrze się ukrywa przed organami ścigania albo ENA nie została za nim wysłana.
oskarzony knurow pisze:
Witam zostalem zatrzymany dwukrotnie. Mam 19 lat za 1 razem zatrzymali mnie z okolo 50g marihuany i 90g nieokreslonej substancji skryatalizowanej za drugim 35g ok marihuany 12g amfetaminy i 100g tej samej nieokreslonej substancji skrystalizowanej. Polaczyli moje.sprawy w jedna, moge sie starac o branzoletke lub mam szanse na wyrok w zawieszeniu? Prosze o rade co robic nie mam adwokata nie stac mnie, dziekuje pozdrawiam
31 lipca 2017 o 16:09
Na tym etapie sprawy nie może się Pan starać o dozór elektroniczny, ponieważ jest on formą wykonywania orzeczonej kary, zaś w Pana sprawie wyrok jeszcze nie zapadł. Jeżeli Sąd orzeknie wobec Pana karę maksymalnie 1 roku bezwzględnego pozbawienia wolności, wtedy może Pan starać się o odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego.