Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/480587,wymiar-sprawiedliwosci-sady-czekaja-na-asystentow-sedziego.html
Timestamp: 2020-01-27 23:28:49
Legal References Found: Art. 159
 art. 48
 art. 155
 art. 48
 art. 155

Art. 155
 art. 159
 art. 155

Document Content:
Wymiar sprawiedliwości - Sądy czekają na asystentów sędziego - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoWymiar sprawiedliwości - Sądy czekają na asystentów sędziego
autor: Łukasz Sobiech24.01.2011, 03:00; Aktualizacja: 24.01.2011, 12:22
Wszystko przez wyśrubowane wymagania. Sprawiają one, że na koniec ubiegłego roku nieobsadzonych było ponad 300 etatów asystenckich. W postępowaniu kwalifikacyjnym organizowanym kilka dni temu przez Sąd Okręgowy w Warszawie na 25 wolnych miejsc zakwalifikowano tylko 19 osób.
Nie wszędzie jednak osoby, które chcą zostać asystentami sędziów, mają tę możliwość. Do Ministerstwa Sprawiedliwości właśnie trafiła skarga, z której wynika, że już od ponad dwóch lat nie było konkursu na pomocników sędziów w Sądzie Okręgowym w Łodzi. Podobnie jest w łódzkich sądach rejonowych.
– Czekamy na skargę. Gdy wpłynie, będziemy analizować sytuację i żądać wyjaśnień – mówi sędzia Anna Ziemska, naczelnik wydziału w resorcie sprawiedliwości.
O podobnej sytuacji głośno było w Lublinie. Na jednym z blogów pojawiły się zarzuty w stosunku do tamtejszego sądu okręgowego. Bloger twierdził, że zatrudniono tam asystentów bez obligatoryjnego konkursu. Przyjęte osoby miały dzień wcześniej na własną prośbę zwolnić się z pracy w Sądzie Rejonowym w Lublinie.
– Ten blog nie podaje prawdziwych informacji. Nie można zostać asystentem, nie przechodząc procedury konkursowej – odrzuca zarzuty Artur Ozimek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Lublinie.
Dodaje, że sytuacja osób, które już są asystentami, jest szczególna. Przejście z sądu rejonowego do okręgowego odbywa się bowiem na drodze awansu.
– Jeżeli ktoś jest dobry, zostaje asystentem sędziego sądu okręgowego. Ale nie ma możliwości, żeby została nim osoba, która nie zdała egzaminu – podkreśla Artur Ozimek.
Z wydanego pod koniec grudnia komunikatu dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie wynika, że w apelacji lubelskiej jest 9,5 wolnego etatu, ale procedury konkursowe już trwają.
– Ta informacja jest nieaktualna, bo pochodzi z zeszłego roku. Jest też nieprecyzyjna, bo są to etaty dla całego okręgu, a więc sądu okręgowego i jedenastu sądów rejonowych w Lublinie – podkreśla Artur Ozimek.
Wyjaśnia, że w Sądzie Okręgowym w Lublinie na stanowisko asystenta sędziego została przyjęta osoba w wymiarze połowy etatu. W sądzie okręgowym nie ma już więc żadnego wolnego etatu, a na cały okręg zostało ich 8,5.
Trzeba podkreślić, że większość sądów przeprowadza konkursy na stanowisko asystenta sędziego zgodnie z rozporządzeniem ministra. Na stronach internetowych prezesi sądów informują, iloma etatami dysponują, ilu zgłosiło się kandydatów, ilu zdało egzamin, ilu zostało zatrudnionych.
Asystenci twierdzą, że ich i tak trudną sytuację komplikują jeszcze niskie zarobki, niejasna ścieżka awansu zawodowego i złe warunki pracy. Wtórują im sędziowie, którzy podkreślają, że dzięki wsparciu pomocników sprawy mogłyby być prowadzone szybciej i skuteczniej.
Bobi(2011-01-25 09:52) Zgłoś naruszenie 00
shr! kompromitujesz sie jako prawnik! wstyd!:) osoba z linku 21 "rozwiązanie" wyłożyła sprawe jasno;)
Greg(2011-01-24 16:44) Zgłoś naruszenie 00
A co sędziowie już nie chcą dłużej sami parzyć sobie kawy ? Co za obiboki
plosiak(2011-01-26 11:01) Zgłoś naruszenie 00
do 30 - mi to lotto, bo to nie ja powołuję się na przepisy, które nie obowiązują od ponad pół roku. Przed sądem też powiesz, że masz rację, a przepis to tylko przepis ?
Dyskusja całkiem ciekawa, moim zdaniem to nie sąd powinien decydować, czy nagrywam rozprawę swoim dyktafonem, o ile oczywiście nie zakłócam jej przebiegu. Na całe szczęście za jakiś czas każda będzie nagrywana i wtedy nie będzie problemu z odtworzeniem tego, co zostało powiedziane.
shr(2011-01-26 09:00) Zgłoś naruszenie 00
do 30: "nagrywania przebiegu posiedzenia za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk przez strony na własny użytek-a to nie jest wyraźnie w ustawie uregulowanym zagadnieniem"
No to teraz nie próbuj nieuregulowania czegoś w ustawie traktować jak lukę, którą sąd może sobie wg swojego widzimisię zapełniać czy interpretować, ale sięgnij do aktu nadrzędnego, jakim jest Konstytucja RP. Przepisy prawa nie ograniczają się do k.p.c. tylko stanowią system, w którym k.p.c. jest tylko małym trybikiem, o niekoniecznie nadrzędnym charakterze.
I kup sobie oprócz kpc Konstytucję i poczytaj o prawach i swobodach obywatelskich oraz (a przede wszystkim) o ograniczeniach swobody organów państwa.
DLACZEGO(2011-01-25 22:49) Zgłoś naruszenie 00
Co to za nieuki dyskutują na tym forum. to im dał dyplom prawnika.Co za buta i głupota.Nic dziwnego ,że strony wypisują różne rzeczy o sędziach i rozprawach a sędziowie najbardziej boją się nagrywania. DLACZEGO
rozwiązanie(2011-01-25 18:51) Zgłoś naruszenie 00
Uchylenie tego artykułu nie deaktualizuje naszej dyskusji, bo dotyczy ona nagrywania przebiegu posiedzenia za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk przez strony na własny użytek-a to nie jest wyraźnie w ustawie uregulowanym zagadnieniem. Gratuluję Ci, że masz nowy kodeks, ale do dyskusji nic nowego ani tym bardziej mądrego nie wniosłeś, więc wnioskuję, że przyznajesz mi rację:-) Pozdro;-)
plosiak(2011-01-25 17:04) Zgłoś naruszenie 00
Art. 159 kpc od 1 lipca 2010 r. nie obowiązuje. Kupcie chłopaki nowe kodeksy, może wtedy dyskusja na tym forum będzie miała jakiś sens. Jestem ciekawy, czy na co dzień udzielacie porad jako doradcy prawni czy może sporządzacie projekty uzasadnień. Tak czy siak, nie zazdroszczę osobom, które mają polegać na waszej wiedzy.
shr(2011-01-25 15:05) Zgłoś naruszenie 00
do 27: Oczywiście, w przypadku, który wskazałeś, zgodzę się z Tobą. Tak samo, jak wcześniej wskazałem, że nie wolno nagrywać w przypadku wyłączenia jawności rozprawy. Jednakże są to szczególne przypadki, kazuistyczne wręcz, a nie o nich mówimy, lecz o ogólnej zasadzie. Nie sprowadzaj czynników przeszkadzających do absurdu bo nie o to chodzi.
Jak już pisałem, mogę wszystko, czego nie zabrania mi Konstytucja, a Sądowi nie wolno nic więcej, niż to, na co pozwala mu Konstytucja i przepisy ustawy (k.p.c.) wprost. I pomijając te szczególne przypadki, wcześniej wspomniane,to co do zasady mam prawo nagrywać przebieg posiedzenia w sprawie cywilnej i żadnej zgody sądu na to nie muszę mieć.
Co najwyżej, jeśli będą miał wyjątkowo dobrą wolę, mogę sąd łaskawie poinformować, że będę nagrywać przebieg rozprawy.
rozwiązania(2011-01-25 13:27) Zgłoś naruszenie 00
Do 24 shr
Niezasadnie się upierasz. Wydaje się tylko, że kazuistyczna regulacja rozstrzygałaby Twoim zdaniem zagadnienie, zaś kompetencja przewodniczącego w tym zakresie wynika z ogólnej kompetencji kierowania przebiegiem posiedzenia.
Przepis, który przytoczyłem-art.155 par.1 k.p.c., choć być może powinienem go wyraźnie powiązać z art. 48-52 u.s.p. dotyczy policji sesyjnej i odpowiada na Twoje wątpliwości, bo to właśnie przewodniczący jako osoba, która prowadzi posiedzenie decyduje o tym, czy jakieś zachowanie jest w jego trakcie do przyjęcia, czy też nie, gdyż nie ma w tym zakresie kazuistycznego wyliczenia a regulacja wskazuje tylko jakim skutkom należy przeciwdziałać np. naruszeniu powagi, spokoju-to przewodniczący dokonuje subsumpcji pod przepis danego stanu faktycznego.Dlatego też przewodniczący może stwierdzić, że Twój dyktafon to jakiś stary rupieć i działa za głośno- narusza spokój, porządek czynności sądowych i formalną podstawę do tego znajdzie art. 155 par.1 k.p.c. w zw. z art. 48 par.1 u.s.p. Decyzja w tym zakresie będzie zawsze indywidualna, gdyż nie ma w tym zakresie generalnego zakazu. Nie można jednak wykluczyć, że w pewnych sytuacjach zakaz nagrywania może mieć swoje uzasadnienie-tytułem innego przykładu można podać przypadek strony, która krąży po sali rozpraw z urządzeniem nagrywającym dźwięk bez wbudowanego mikrofonu przykładając go do ust każdej z osób, która się wypowiada.Chyba nawet Ty nie masz wątpliwości, że coś takiego narusza prawidłowy przebieg posiedzenia.
P.S. Jeśli chciałbyś zapoznać się trochę z błędną interpretacją prawa musisz koniecznie przeczytać Twoje wpisy;-)
shr(2011-01-25 11:26) Zgłoś naruszenie 00
Może i jasno, ale błędnie.
shr(2011-01-24 23:10) Zgłoś naruszenie 00
do 21: rozwiązanie:
"Zaś to, czy strona będzie mogła prywatnie nagrywać przebieg rozprawy, zależy od przewodniczącego jako osoby, która otwiera, prowadzi i zamyka posiedzenia itp-patrz art. 155 par.1 k.p.c., ,gdyż to podmiot sprawuje policję sesyjną."
Art. 155 par. 1 stanowi, że "Przewodniczący otwiera, prowadzi i zamyka posiedzenia, udziela głosu, zadaje pytania, upoważnia do zadawania pytań i ogłasza orzeczenia."
Widzisz tam gdzieś: "wyraża zgodę na nagrywanie przez stronę i sporządzanie notatek" oraz" "może zabronić sporządzania notatek oraz nagrywania przebiegu rozprawy"?
Zgodnie z powołanym przez Ciebie, a przytoczonym przeze mnie w całości artykułem sąd może ściśle tylko to, co napisano w tym przepisie. Sporządzanie notatek przez stronę czy nagrywanie rozprawy przez stronę prywatnie NIE MIEŚCI się w tym katalogu i sądowi nic do tego.
shr(2011-01-24 23:05) Zgłoś naruszenie 00
do 20: hjk: kpc nie stanowi wyrażenia woli sądu, tylko jest zbiorem przepisów regulujących postępowanie, ustanowionym przez przedstawicieli suwerena. Część norm jest adresowana do stron, część do sądu. Poza tym, przebieg rozprawy rejestruje sąd za pomocą protokolanta, ale czasem protokolanta może nie być, albo PRZYKŁADOWO zajdzie konieczność dokumentowania przebiegu rozprawy w inny sposób i ten przebieg rozprawy może być dla celów urzędowych (sądowych) rejestrowany przez kogoś innego. I temu innemu komuś sąd zezwala na rejestrację urzędową (czyli o takiej mocy, jak przez protokolanta) w inny sposób. Czyli - daje glejt na moc urzędową. I tylko tyle (i aż tyle) sądowi wolno,
Ja, dla celów prywatnych mogę sobie rejestrować przebieg rozprawy jak mi się żywnie podoba. Co nie oznacza, że potem, na podstawie takiego zapisu nie mogę wywodzić swoich praw.
Konstytucja RP stanowi, że organ państwa działa w ramach prawa. Oznacza to, że co nie jest zabronione (np. poprzez wyłączenie jawności rozprawy), jest dozwolone.
Niestety, Konstytucja dalej, mimo jej doniosłości traktowana jak śmieć...
Do BOBI: nie wciskaj kitu, a tych indolentów, którzy usadzą takie kwoty po wyroku ETPCz czekać będzie - mam nadzieję - dyscyplinarka.
Do BOBI(2011-01-24 22:11) Zgłoś naruszenie 00
BOBI! Kompromitujesz się jako prawnik.Wstyd!
rozwiązanie(2011-01-24 18:44) Zgłoś naruszenie 00
Nie ma wątpliwości, że art. 159 par.1 k.p.c. jest adresowany do Sądu, gdyż nagranie przebiegu czynności procesowej-taśma dźwiękowa- jest uzupełnieniem protokołu(nie zastępuje go).Znajdziecie to w każdym komentarzu. Zaś to, czy strona będzie mogła prywatnie nagrywać przebieg rozprawy, zależy od przewodniczącego jako osoby, która otwiera, prowadzi i zamyka posiedzenia itp-patrz art. 155 par.1 k.p.c., ,gdyż to podmiot sprawuje policję sesyjną.
hjk(2011-01-24 18:02) Zgłoś naruszenie 00
do 14: zwrot" sąd może wyrazić zgodę na rejestrowanie rozprawy w inny sposób niż protokołem" - jest do sądu...? ciekawe! to sąd sam ma sobie wyrażać zgodę na to, żeby sporządzić protokół w inny niz papierowy sposób? proszę cie...
Bobi(2011-01-24 17:21) Zgłoś naruszenie 00
do 16...notatki sobie rób ile wlezie, ale nagrywac bez zgody sądu nie mozesz...nie wprowadzaj ludzi w błąd bo bedą przez ciebie płakac jak ich sąd stuknie finansowo ;)
...(2011-01-24 16:27) Zgłoś naruszenie 00
Tytuł sprzeczny z treścią artykułu;D.
To albo jest problem z obsadzaniem stanowisk, albo z różną wykładnią przepisów.
Jakoś główni zainteresowani nie biadolą z tego powodu??!!
A może też przeniesienie pomiędzy SR w Wąchocku, a SR w Białobrzegach też ma wymagać kolejnego egzaminu??
igrek(2011-01-24 06:17) Zgłoś naruszenie 00
http://summumius.wordpress.com/ chodzi chyba o ten blog...przerażające rzeczy
Kandydat(2011-01-24 09:06) Zgłoś naruszenie 00
Czy ktoś z Państwa orientuje się, kiedy w 2011 r. będzie organizowany konkurs na stanowisko asystenta sędziego w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie? Wyżej wymieniony konkurs, który odbył się w Sądzie Okręgowym w Warszawie obejmował Sąd Okręgowy i sądy rejonowe.
Czy ktoś z Państwa uczestniczył w konkursach w innych sądach apelacyjnych i orientuje się, czy zadania konkursowe i tekst są znacząco trudniejsze od tych w konkursach w sądach okręgowych, czy też porównywalne? I ostatnie pytanie: czym w praktyce różni się praca na stanowisku asystenta sędziego w SA od SO i SR - to pytanie do osób, które pracowały w minimum dwóch instancjach.
zdegustowany(2011-01-24 07:50) Zgłoś naruszenie 00
Tłumaczenia SĘDZIEGO Ozimka są śmieszne. Nie wiedziałem, że asystenci mają zagwarantowaną ścieżkę awansu zawodowego. Chyba muszę jeszcze raz przeczytać stosowne akt prawne, bo jakoś wcześniej musiałem to przeoczyć.