Source: https://www.rozwodowy.pl/podwyzszenie-alimentow-na-dzieci-przebywajace-w-rodzinie-zastepczej,989,p.html
Timestamp: 2020-05-26 13:10:39
Legal References Found: art. 87
 art. 98
 art. 128
 art. 1441
 art. 31
 art. 33

Document Content:
Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2020-02-14
Niebawem poślubię matkę czwórki dzieci. Jedno z tej czwórki mieszka z nami, zaś trójka przebywa w rodzinie zastępczej i na te dzieci moja przyszła żona płaci symboliczne alimenty. Jakie są możliwości zabezpieczenia się przed sytuacją, w której rodzina zastępcza wniesie pozew o zwiększenie alimentów na dzieci w związku z poprawieniem się sytuacji materialnej ich matki (po naszym ślubie)?
Alimenty od matki dzieci przebywających w rodzinie zastępczej
Trudno jest mówić o sposobach zabezpieczenia (zwłaszcza absolutnie pewnego) przed domaganiem się (i to skutecznie) podwyższenia alimentów należnych od matki dzieci. Niezależnie od tego, kto by dochodził wyższych alimentów – w różny sposób może być realizowana piecza zastępcza (której przejawem jest kierowanie dzieci do rodzin zastępczych). Można jednak rozważyć sposoby przeciwdziałania skutecznemu dochodzeniu roszczeń – wnieść powództwa nie można zakazać, ale za to można podjąć obronę. W różnych sprawach cywilnych bardzo duże znaczenie ma odpowiednia aktywność strony (uczestnika) postępowania – jeśli takiej aktywności brakuje, to można przegrać (przynajmniej częściowo); wiele osób przegrało wskutek zlekceważenia artykułu 230 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.), który stanowi: „Gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane.”. Gdyby matka dzieci została pozwana o podwyższenie alimentów, to Pan (już po ślubie) mógłby ją reprezentować jako pełnomocnik – art. 87 K.p.c. w związku z art. 98 i następnymi Kodeksu cywilnego (K.c.).
Proponuję zapoznać się z przepisami o obowiązku alimentacyjnym – od art. 128 do art. 1441 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.). Część z tych przepisów wskazuje na to, że bardzo trudno jest uniknąć rodzicowi sformalizowania alimentów na rzecz jego własnych dzieci. Szczególnie dotyczy to obowiązku alimentacyjnego względem dziecka niepełnoletniego, np. ustawodawca wyklucza możliwość bronienia się rodzica przed alimentacją na rzecz niepełnoletniego przez wskazanie na zasady współżycia społecznego, ale prawnie dopuszczalna jest taka obrona przed dochodzeniem alimentów na rzecz dziecka już pełnoletniego (art. 1441 K.r.o.).
Usprawiedliwione potrzeby dzieci a zarobkowe i majątkowe możliwości rodziców
Skoro dzieci znajdują się w rodzinie zastępczej, to najprawdopodobniej nie mają majątku, z którego dochód mógłby uzasadniać obronę przed żądaniem alimentów (art. 133 K.r.o.). Trzeba zatem skierować uwagę na artykuł 135 K.r.o., brzmiący:
Gdyby doszło do wytoczenia powództwa o podwyższenie alimentów, to zapewne strona powodowa akcentowałaby uzasadnione potrzeby uprawnionych (czyli dzieci). W ramach obrony można by kwestionować określone wyliczenia. Trzeci paragraf artykułu 135 K.r.o. dosłownie wzbrania „odliczania” różnych świadczeń i zasiłków w sporach o alimenty. Za to trzeba zwrócić uwagę na to, że matka ma obowiązki także wobec swego czwartego dziecka, a także ma swe własne potrzeby (tak zwane życie, ewentualny dojazd do pracy…). Trzeba swe stanowisko – także w tak oczywistych (dla bardzo wielu ludzi) aspektach – przedstawiać stanowczo i jednoznacznie.; najlepiej na piśmie – pisma należy składać za pokwitowaniem przyjęcia (np. przez sądowe biuro podawcze) lub wysyłać listami poleconymi (i to „za zwrotnym potwierdzeniem odbioru”). Praktyka pokazuje, że często dłużnik alimentacyjny (zwłaszcza mężczyzna) i jego potrzeby pozostają na marginesie – jakby człowiek nie miał swych własnych potrzeb (w tym związanych z podtrzymaniem egzystencji na tym świecie lub możliwością zarobkowania). Dość często (niejako przy okazji) dochodzi o lekceważenia potrzeb (i to tych niewątpliwie uzasadnionych) innych osób uprawnionych do wsparcia ze strony dłużnika alimentacyjnego – w tym dzieci (jakby dziecko z zasądzonymi alimentami miało być „lepsze” od dziecka bez zasądzonych na jego rzecz alimentów), a przecież dość częsta jest alimentacja na rzecz rodziców (niekiedy dziadków), nie zawsze sformalizowana (np. wyrokiem sądowym).
Proszę zwrócić uwagę również na zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego. Nie znam możliwości majątkowych matki dzieci, ale z Pańskich słów wnioskuję, że są one bardzo małe albo zostały pominięte przy ustalaniu wysokości alimentów (regułą jest akcentowanie możliwości zarobkowych). Za to trzeba (w kontekście zbliżającego się zawarcia związku małżeńskiego) przyjrzeć się zagadnieniom majątkowym w małżeństwie (art. 31 i następne K.r.o.).
Alimenty a majątek małżonków i intercyza
Proponuję wykonać (najlepiej przed ślubem) swoisty „remanent” majątkowy (ze szczególnym uwzględnieniem art. 31 K.r.o. i art. 33 K.r.o. oraz rozważyć zawarcie intercyzy.
Umowa majątkowa małżeńska (art. 47 i następne K.r.o.) może zostać zawarta zarówno przed ślubem, jak i po wstąpieniu w związek małżeński. Ustawodawca wymaga zawarcia takiej umowy w formie aktu notarialnego (art. 47 K.r.o. – jest to wymóg formy prawnej pod rygorem nieważności (art. 73 K.r.o.). Trudno jest mi rekomendować określony ustrój majątkowy małżeński, ale przedstawiony przez Pana kontekst wskazuje na jeden z rodzajów rozdzielności majątkowej. Zasada swobody umów (art. 3531 K.c.) pozwala na formułowanie szczegółowych postanowień umownych. Także to może wchodzić w grę – zwłaszcza w przypadku dążenia do tego, by Pańskie dochody (w tym może dochody z Pańskiego majątku) nie były traktowane jako składniki wspólności majątkowej małżeńskiej. W wyborze rodzaju umownego ustroju majątkowego małżeńskiego (a być może także w sformułowaniu odpowiednio dokładnych postanowień umownych) powinien pomóc ww. „remanent majątkowy”. Chodzi przecież (także z uwagi na częste w praktyce akcentowanie możliwości zarobkowych dłużnika alimentacyjnego) o zmniejszenie kwot, które (w rozumieniu prawa) będą traktowane jako składniki wspólności majątkowej małżeńskiej – a regułą (zwłaszcza w ustawowym ustroju majątkowym, czyli w daleko idącej wspólności majątkowej) jest to, że wiele rodzajów dochodów jednego małżonka (w tym dochody z jego majątku osobistego) zalicza się do wspólności majątkowej.
Proszę w oparciu o przedstawione przepisy prawa i ich omówienie zaplanować sprawy związane z zwarciem przez Państwa związku małżeńskiego.