Source: https://www.sluzebnosc.info/roszczenie_o_ustanowienie_sluzebnosci_przesylu_za_wynagrodzeniem-material-82.html
Timestamp: 2020-01-28 13:51:13
Legal References Found: art. 292
 art. 305
 art. 292
 art. 172
 art. 292
 art. 1
 art. 9
 art. 35
 art. 35
 art. 129
 art. 49

Document Content:
Anna Sufin • Opublikowane: 06-10-2014
W latach 70-tych ubiegłego wieku, nie pytając o zgodę mojego ojca, nad jego działką przeprowadzono dwie linie wysokiego napięcia 110 kV – przerzucono je w poprzek działki. Same słupy nie stoją na działce. Nie zmienia to faktu, że działka z tego powodu jest właściwe bezwartościowa, chociaż położona w bardzo dobrej lokalizacji. Działki nie udaje się sprzedać – chętni na zakup wycofują się po jej obejrzeniu. Obecnie działka ta jest własnością moją o brata. Mamy zamiar wystąpić do przedsiębiorstwa przesyłowego z roszczeniem o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem i za bezumowne korzystanie z nieruchomości na potrzeby urządzeń przesyłowych. Czy mamy szansę, aby ustanowili odpłatną służebność? Jeżeli tak, jak wyliczyć wartość tej służebności?
W pierwszej kolejności zauważam, że – jak Pan wskazał – linie energetyczne zostały umieszczone na Pana działce w latach siedemdziesiątych. Trzeba zatem rozważyć, czy służebność przesyłu nie została od tego czasu zasiedziana przez Skarb Państwa lub przedsiębiorstwo przesyłowe. Przyjmuję, że sieć nie była przebudowywana.
Zasiedzenie służebności przesyłu (możliwe na podstawie art. 292 w zw. z art. 305? Kodeksu cywilnego – K.c.; przed datą 3 sierpnia 2008 r., kiedy przepisy o służebności przesyłu weszły w życie – na podstawie art. 292 K. c.) zniweczyłoby Pana roszczenia o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem, o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości na potrzeby urządzeń przesyłowych (por. uchwała SN z 15.04.2011 r., III CZP 7/11, wyrok SN z 12.01.2012 r. II CSK 258/11). Czasem przyjmuje się, że w takim wypadku można by żądać jedynie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości za okres, w którym zasiedzenie jeszcze nie nastąpiło, a roszczenie nie uległo 10-letniemu przedawnieniu (gdyby np. zasiedzenie nastąpiło w 2009 r., mógłby Pan – o ile był Pan właścicielem nieruchomości w tym okresie – żądać wynagrodzenia za okres od 2004 r. do 2009 r.). W przypadku podniesienia skutecznie zarzutu zasiedzenia w postępowaniu sądowym, w którym dochodziłby Pan swoich roszczeń, sąd jedynie deklaratoryjnie stwierdziłby, że nastąpiło zasiedzenie służebności przesyłu z danym dniem, a Pana roszczenia zostałyby oddalone.
Rozważenie, czy zasiedzenie nastąpiło, nie jest łatwe, bowiem zależy od wielu okoliczności, w tym podstawy, na której urządzenia przesyłowe zostały wybudowane, istnienia dokumentacji potwierdzającej przekazanie władania urządzeniami przedsiębiorstwu przesyłowemu po dniu 1 lutego 1989 (kiedy to z uwagi na zniesienie zasady niepodzielnej własności państwowej urządzenia te przeszły na własność przedsiębiorstw). Rozważenie, jaki stosować w sprawie okres zasiedzenia (tj. czy przedsiębiorstwo było w dobrej czy złej wierze), również jest zagadnieniem złożonym, a wynik jego rozwiązania zależy m.in. od istniejących w sprawie dokumentów (w tym zgody Pana poprzedników prawnych). Co więcej, nawet jeśli tych rozważań będziemy dokonywali na kanwie orzecznictwa Sądu Najwyższego (a to w sprawie jest bogate i trzeba liczyć się z tym, że do czasu zakończenia ewentualnego postępowania w Pana sprawie pojawią się nowe orzeczenia, być może zmieniające w jakimś stopniu dotychczasową wykładnię przepisów) i uzyskamy jednoznaczne wnioski, nie jest przesądzone, czy sąd powszechny uwzględni zarzut zasiedzenia, bowiem sąd nie ma obowiązku przyjmować zapatrywania Sądu Najwyższego (choć przy nieprzyjęciu tych zapatrywań naraża się na uchylenie lub zmianę wyroku w instancji wyższej bądź w postępowaniu kasacyjnym) i może w sprawie orzec odrębnie, co akurat w tym sprawach zdarza się dość często.
Przedstawię jednak ogólne zasady przyjmowane na gruncie orzecznictwa Sądu Najwyższego przy stwierdzaniu zasiedzenia urządzeń przesyłowych przez przedsiębiorstwa przesyłowe.
Zgodnie z art. 172 K.c. posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (§ 1). Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze (§ 2). Jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Jeżeli jednak poprzedni posiadacz uzyskał posiadanie nieruchomości w złej wierze, czas jego posiadania może być doliczony tylko wtedy, gdy łącznie z czasem posiadania obecnego posiadacza wynosi przynajmniej lat trzydzieści (art. 176 § 1 K.c.). Przepisy te na mocy art. 292 K.c. stosuje się odpowiednio do służebności gruntowej, z tą jednak modyfikacją, że służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia (tu z uwagi na obecność kabli, nie ma wątpliwości, że tak jest). Natomiast do służebności przesyłu stosuje się odpowiednio przepisy o służebnościach gruntowych (art. 305? K.c.). Przyjmuje się jednak, że nawet przed wejściem w życie ostatniego z wymienionych przepisów zasiedzenie służebności przesyłu było możliwe na zasadach określonych dla służebności gruntowych (por. uchwała SN z 17.01.2003 r., III CZP 79/02.).
Jednakże gdyby bieg terminu zasiedzenia skończył się przez 1 października 1990 r., stosuje się inne reguły dotyczące wymaganego okresu dla zasiedzenia. Przed 1 października 1990 r. dla zasiedzenia w dobrej wierze wymagany był upływ okresu 10 lat, dla zasiedzenia w złej wierze – 20 lat (zmiana została wprowadzona art. 1 pkt 32 a, 32 b ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny (Dz.U.1990.55.321 ze zm.), art. 9 tej ustawy postanowił, że do zasiedzenia, którego bieg rozpoczął się przed dniem wejścia w życie ustawy, stosuje się od tej chwili przepisy niniejszej ustawy; dotyczy to w szczególności możliwości nabycia prawa przez zasiedzenie).
Jeśli zatem Skarb Państwa zasiadywał urządzenia od lat 70 (załóżmy, że np. od 1973 r.) w dobrej wierze – w latach 80 (według założenia – w 1983 r.) służebność została zasiedziana, gdyby to robił w złej wierze – służebność mogłaby być zasiedziana po 30 latach, o ile przedsiębiorstwo przesyłowe udowodni możliwość doliczenia okresu zasiadywania przez Skarb Państwa do ich okresu zasiedzenia odpowiednią decyzją wojewody – zatem do zasiedzenia doszłoby w 2003 r. Jeżeli brak odpowiednich dokumentów, potwierdzających przeniesienie posiadania urządzeń przez Skarb Państwa na przedsiębiorstwo przesyłowe bieg terminu zasiedzenia należałoby liczyć od 1 lutego 1989 r., 30 lat upłynie zatem w 2019 r. (jeżeli przyjęto by dobrą wiarę 20 lat upłynęło w 2009 r.).
W przypadku upływu okresu zasiedzenia przed 1 lutego 1989 r. służebność została zasiedziana na rzecz Skarbu Państwa, jednak jako prawo związane z własnością, została przekazana przedsiębiorcy przesyłowemu.
Dobrą wiarę przyjmuje się wtedy, gdy przedsiębiorca pozostawał w uzasadnionym okolicznościami przekonaniu, że jest uprawniony do korzystania z nieruchomości będącej cudzą własnością bez obowiązku zawarcia umowy czy też realizowania opłat (ważny jest moment objęcia posiadania, później powstała zła wiara nie ma wpływu na liczenie okresów zasiedzenia). Ponieważ według zasad Kodeksu cywilnego domniemywa się istnienie dobrej wiary (art. 7 K.c.), to druga strona musi wykazać, iż przedsiębiorca znajdował się w złej wierze (por. postanowienie SN z 04.12.2009, III CSK 79/09). Złą wiarę uzasadnia brak zgody właściciela na korzystanie z urządzeń przesyłowych (nie ma tu znaczenia zgoda na wybudowanie urządzeń). Milczenie właściciela nie może natomiast uzasadniać przyjęcia dobrej wiary (wyrok SN z 24.07.2009 r., II CSK 121/09).
Zgodnie z uchwałą SN w składzie 7 sędziów z 8 kwietnia 2014 r. w przypadku legitymowania się przez przedsiębiorcę przesyłowego decyzją zezwalającą wybudowanie urządzenia wydaną na podstawie przepisu art. 35 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. 1974 r. Nr 10, poz. 64) wykonywanie uprawnień w zakresie wynikającym z decyzji nie prowadzi do nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu. Sąd Najwyższy podnosił, że w takich przypadkach strona nie może domagać się na drodze cywilnej roszczeń o zapłatę bądź też żądać usunięcia urządzeń, może jedynie dochodzić praw w postępowaniu administracyjnym (por. np. wyrok SN z 10.07.2002 r., II CKN 1316/00, wyrok SN z 03.04.2009 r., II CSK 400/08).
Na podstawie wymienionej ustawy (a podobnie na podstawie późniejszych regulujących te kwestie ustaw) odszkodowanie za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2 strony ustalały na podstawie wzajemnego porozumienia; w razie sporu organ administracji orzekał o nim decyzją administracyjną (art. 36 ust. 1). Dzisiaj można podjąć starania o odszkodowanie za decyzję wywłaszczeniową na podstawie przepisu art. 129 ust. 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U.2014.518 j.t.). W każdym razie istnienie takiej decyzji w postępowaniu przed sądem cywilnym doprowadzi do oddalenia roszczeń związanych ze służebnością przesyłu i bezumownym korzystaniem z nieruchomości.
W świetle powyższych rozważań – gdyby sąd powszechny orzekający w Pana sprawie podzielił przytoczone wyżej poglądy – roszczenia przysługiwałyby Panu tylko w przypadku, gdyby brak było dokumentacji potwierdzającej przeniesienie posiadania przez Skarb Państwa na rzecz przedsiębiorcy przesyłowego, dodatkowo przedsiębiorca znajdowałby się w złej wierze (czasem przyjmuje się, że przedsiębiorca obejmujący władanie w 1989 r. zawsze znajdował się w dobrej wierze, więc jeszcze trzeba by założyć, że sąd akurat tego poglądu by nie podzielił).
Jeżeli jednak zaszłaby w sprawie ta mało prawdopodobna sytuacja, że służebność przesyłu nie została zasiedziana, należy w odpowiedzi na Pana pytanie rozważyć, jakiego rzędu kwoty wchodziłyby w grę przy zasądzaniu wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu i wynagrodzenia za bezumowne korzystnie z nieruchomości.
Oczywiście w orzecznictwie podkreśla się, że „odpowiedniość” wynagrodzenia powinna być ustalana indywidualnie i odniesiona do istotnych okoliczności w sprawie (por. postanowienie SN z 9.10.2013 r., V CSK 491/12). Przyjmuje się, że brak określonych w ustawie kryteriów wynagrodzenia oznacza, że „ustawodawca pozostawił sądowi swobodę polegającą na indywidualizacji ocen w tym zakresie, formułowanych na podstawie określonego stanu faktycznego, które mogą także wynikać z ogólnych reguł porządku prawnego” (postanowienie SN z 27.02.2013 r., IV CSK 440/12).
Jako elementy, które muszą być uwzględnione w wysokości wynagrodzenia SN wskazuje: obciążenie nieruchomości urządzeniami przesyłowymi z reguły przez kilkadziesiąt lat, wartość nieruchomości, stanowiącą górną granicę wynagrodzenia, sposób wykorzystywania przez właściciela pozostałej części nieruchomości, rozwój gospodarczy terenów położonych w sąsiedztwie, ograniczenie możliwości inwestycyjnych z powodu istnienia urządzeń, wyłączenie możliwości zabudowy. Przy określaniu wysokości wynagrodzenia należy też brać pod uwagę, że przedsiębiorca realizuje cele społeczne. Sąd nie jest związany opiniami rzeczoznawców, a do takich opinii powinien podchodzić krytycznie.
Mając na uwadze tak określone zasady ustalania wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, nie podejmę się szacowania, jaka kwota mogłaby być zasądzona na rzecz Pana.
Na pewno przy określaniu będzie także istotna powierzchnia zajętości pasa gruntu, wynikająca ze stref ochronnych.
Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie często wyliczane jest w ten sposób (aczkolwiek również takie zasady nie wynikają z przepisów, ani bezpośrednio z orzecznictwa), że powierzchnię zajętości pasa gruntu (tu: strefę linii napowietrznej i strefę ochronną) mnoży się przez wysokość czynszu dzierżawnego za 1m2 i przez procent ograniczenia użytkowania.
Wynagrodzenie to może być jednakże dochodzone tylko za okres, w którym posiadacz samoistny służebności znajdował się w złej wierze albo będąc w dobrej wierze, dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy (art. 224 i 225 K.c.). Zatem posiadacz w dobrej wierze nie jest zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy. Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z rzeczy będzie zatem w Pana przypadku przysługiwało tylko wtedy, gdyby według powyżej przedstawionego rozumowania, przedsiębiorstwo przesyłowe było w złej wierze.
Zgodnie z wyrokiem SN z 20.08.2009 r., II CSK 137/09: „Od chwili dokonanego przez powoda wezwania o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu w zakresie odpowiadającym treści służebności należy pozwanego uważać za osobę będącą w złej wierze (art. 224 § 2 K.c.), i dalej, że od tej chwili jest on zobowiązany do zapłacenia wynagrodzenia. Ze względu na wprowadzenie od dnia 3 sierpnia 2008 r. do Kodeksu cywilnego przepisów o służebności przesyłu (ustawa z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, Dz. U. Nr 116, poz. 731), roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z gruntu po tej dacie należy rozpatrywać z uwzględnieniem nowych przepisów (art. 3051-3054 K.c.) oraz zmienionego jednocześnie art. 49 K.c.”.