Source: https://www.spolkowy.pl/wyplaty-dla-prezesa-jednoosobowej-spolki-z-oo,369,p.html
Timestamp: 2019-07-16 18:18:19
Legal References Found: art. 2031
 art. 68
 art. 201
 art. 208
 art. 68
 Art. 6
 art. 6
 art. 8

Document Content:
Monika Wycykał • Opublikowane: 2017-01-13
Aby odpowiedzieć na Pani pytanie, trzeba nieco szerzej omówić problematykę zatrudniania i wynagradzania członków zarządu w spółkach. Kwestie te nie dotąd nie były określone w ustawie, jednak w wyniku nowelizacji od 9 września 2016 r. obowiązuje przepis art. 2031 Kodeksu spółek handlowych dnia 15 września 2000 r. (t. j. Dz. U. 2014 poz. 1030, z późn. zm. — dalej: K.s.h.), który wprowadza częściowe unormowania w tym zakresie: „Uchwała wspólników może ustalać zasady wynagradzania członków zarządu, w szczególności maksymalną wysokość wynagrodzenia, przyznawania członkom zarządu prawa do świadczeń dodatkowych lub maksymalną wartość takich świadczeń. Wynagrodzenie członków zarządu zatrudnionych na podstawie umowy o pracę lub innej umowy określa organ albo osoba powołana uchwałą zgromadzenia wspólników do zawarcia umowy z członkiem zarządu”.
Zarówno sądy, jak i przedstawiciele doktryny nie mają wątpliwości, że w odniesieniu do członków zarządu w spółkach kapitałowych mamy do czynienia z dwoma odrębnymi stosunkami:
ewentualnie pracowniczym.
Pierwszy jest obligatoryjny, natomiast drugi zależy od wyrażenia przez organ woli nawiązania stosunku pracy z członkami zarządu, a zatem jest niejako uznaniowy. „Powołanie w skład zarządu spółki powoduje jedynie powstanie stosunku członkostwa w zarządzie i nadanie odpowiednich uprawnień w zakresie zarządzania spółką. Członek zarządu może wykonywać swoją funkcję na podstawie umowy cywilnoprawnej (zlecenia) lub umowy o pracę, jeżeli tego rodzaju umowa została zawarta. W wyroku z dnia 28 lipca 1999 r., I PKN 171/99, OSNAPiUS 2000, nr 21, poz. 785, SN trafnie przyjął, że powołanie członka zarządu spółki przez właściwy organ nie zawsze oznacza nawiązanie stosunku pracy w drodze powołania w rozumieniu art. 68 k.p., lecz może być tylko powierzeniem funkcji organu spółki. Obowiązek członka zarządu spółki z o.o. wykonywania czynności związanych z prowadzeniem spraw spółki może wynikać bezpośrednio z art. 201 § 2 k.h. (obecnie art. 208 § 2 K.s.h.), jeżeli nie została z nim zawarta umowa o pracę lub inna umowa” (K. Jaśkowski, Komentarz do art. 68 Kodeksu pracy, w: K. Jaśkowski, E. Maniewska, Komentarz aktualizowany do ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, LEX 2016).
W świetle powyższych wywodów pełnienie funkcji prezesa i wiceprezesa w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością niewątpliwie następuje na podstawie wyboru zgromadzenia wspólników. Jeżeli umowa spółki milczy, czy z członkiem zarządu jest nawiązywany stosunek pracy, czy też nie, to wówczas organ wybierający na stanowisko musiałby wprost postanowić, że wybór powoduje jednoczesny obowiązek świadczenia pracy na rzecz spółki w charakterze pracownika — na podstawie wyboru lub klasycznej umowy o pracę. Jeżeli takiej woli nie wyrażono, to brak jest podstaw, by domniemywać istnienie stosunku pracy. W takim przypadku z członkiem zarządu jest nawiązywany wyłącznie stosunek organizacyjny, nie ma natomiast drugiego, uzupełniającego stosunku pracy. „W nauce prawa oraz w judykaturze, zarówno pod rządami Kodeksu handlowego jak i Kodeksu spółek handlowych, nie budzi wątpliwości teza o pozostawaniu członków zarządu spółek kapitałowych w dwu stosunkach prawnych ze spółką: a) w stosunku organizacyjnym obejmującym pełnienie funkcji organu osoby prawnej – spółki; b) w stosunku pracy (stosunku zlecenia), obejmującym pełnienie czynności składających się na tę funkcję. W wyroku z 7 stycznia 2000 r., I PKN 404/99 (OSNP 2001 nr 10, poz. 347), Sąd Najwyższy podkreślił, że stosunek pracy jest odrębnym stosunkiem prawnym od członkostwa w zarządzie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w którego zakresie członek zarządu jest osobą trzecią względem spółki i o treści jego praw pracowniczych decyduje treść stosunku pracy. Między wymienionymi relacjami prawnymi nie zachodzi stosunek wynikania, tzn. że samo powołanie do pełnienia funkcji przez właściwy organ spółki nie powoduje automatycznie powstania stosunku pracy, czy stosunku zlecenia na pełnienie tych funkcji; można pozostawać we wskazanym stosunku organizacyjnym ze spółką bez pozostawania z nią w stosunku pracy (zlecenia)” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2011 r., sygn. akt II PK 201/10).
Określenie statusu członków zarządu w kontekście prawa pracy ma niebagatelne znaczenie w odniesieniu do przepisów regulujących ubezpieczenia społeczne. Art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j. Dz. U. 2015 poz. 121, z późn. zm., w skrócie: u.s.u.s.) zawiera bowiem zamknięty katalog osób podlegających obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. Skoro członkowie zarządu nie są pracownikami w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy ani nie podpisali umowy innego typu (np. umowy zlecenia, kontraktu menadżerskiego etc.), to co do zasady nie obejmują ich obowiązkowe ubezpieczenia społeczne, gdyż przywołany katalog jest zamknięty i nie można go dowolnie poszerzać. Gdyby intencją ustawodawcy było włączenie do systemu ubezpieczeń wszystkich osób sprawujących funkcję określonego typu, to wówczas zawarłby to w treści art. 6 ust. 1 u.s.u.s. tak, jak uczynił to chociażby w odniesieniu do członków rad nadzorczych wynagradzanych z tytułu pełnienia funkcji (pkt 22).
Niestety, powyższe rozpoznania znajdują zastosowanie wyłącznie w odniesieniu do spółek z o.o., które nie są spółkami jednoosobowymi, czyli mają większą liczbę wspólników.
Po pierwsze, wspólnik (nie prezes!) jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na gruncie przepisów o ubezpieczeniu społecznym jest traktowany jako osoba prowadząca działalność gospodarczą na takich samych zasadach jak. np. osoba dokonująca wpisu w Centralnej Ewidencji i Informacji Gospodarczej. Wynika to z art. 8 ust. 6 u.s.u.s.:
„Art. 8. 6. Za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się:
5) osobę prowadzącą publiczną lub niepubliczną szkołę, inną formę wychowania przedszkolnego, placówkę lub ich zespół, na podstawie przepisów o systemie oświaty”.
Oznacza to, że samo bycie wspólnikiem jednoosobowej spółki z o.o. rodzi obowiązek ubezpieczeniowy — wspólnik powinien wysłać zgłoszenie do ZUS w terminie 7 dni od dnia faktycznego rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej. „Faktyczne podjęcie prowadzenia działalności gospodarczej jest decydującym momentem dla powstania obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym i opłacania składek na te ubezpieczenia w odniesieniu do wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. Znaczenia nie ma natomiast data samego wpisu spółki do odpowiedniego organu ewidencyjnego, ani data nadania numeru NIP w Urzędzie Skarbowym” (interpretacja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 7 września 2015 r., znak DI/100000/43/945/2015).
Osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu, natomiast dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności, z wyłączeniem okresu, na który wykonywanie działalności zostało zawieszone.
Osiąganie i wypłata zysku czy to prezesowi, czy wspólnikowi (zakładam, że chodzi o tę samą osobę) nie ma żadnego znaczenia w kontekście podlegania ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnym — jak wspomniałam wcześniej, obowiązek ubezpieczeniowy wynika z faktu bycia wspólnikiem jednoosobowej spółki z o.o. Rzecz jasna, jeżeli następuje zbieg tytułów ubezpieczeniowych (np. wspólnik wykonuje inną działalność, która również podlega obowiązkowym ubezpieczeniom), to wówczas można uniknąć zapłaty podwójnych składek, o ile przepisy w odniesieniu do danego zbiegu tytułów dopuszczają taką możliwość.
Po drugie, w przypadku prezesa w jednoosobowej spółce z o.o., pełniącego funkcję w zarządzie tejże spółki, raczej należy wykluczyć możliwość zawarcia umowy pracę, gdyż w takim układzie nie ma stosunku podporządkowania, koniecznego dla istnienia stosunku pracy — Sąd Najwyższy wypowiedział się w tym przedmiocie następująco: „judykatura Sądu Najwyższego wykluczyła możliwość, aby jedyny wspólnik spółki z o.o. wykonywał zatrudnienie na stanowisku prezesa jej jednoosobowego zarządu w charakterze pracownika, gdyż stanowiłoby to wyraz niemożliwego pojęciowo podporządkowania »samemu sobie«, jednocześnie uznając, że jest to szczególna forma prowadzenia działalności gospodarczej na »własny« rachunek, nawet gdy jest on przez konstrukcję (fikcję) osoby prawnej oddzielony od osobistego majątku jedynego wspólnika (por. między innymi wyroki z dnia 15 lipca 1998 r., II UKN 131/98, OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 465; z dnia 16 grudnia 1998 r., II UKN 394/98, OSNAPiUS 2000 nr 4, poz.159, z glosą Z. Hajna, OSP 2000 nr 12, poz. 177; z dnia 23 marca 1999 r., II UKN 536/98, OSNAPiUS 2000 nr 10, poz. 403; z dnia 14 marca 2001 r., II UKN 268/00, LEX nr 551026, w którym stwierdzono, że w stosunku prawnym pomiędzy jednoosobową spółką z ograniczoną odpowiedzialnością a prezesem jej jednoosobowego zarządu będącym wspólnikiem wykluczone jest występowanie tej typologicznej cechy stosunku pracy jaką jest podporządkowanie; jedyny wspólnik jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może świadczyć pracę na rzecz tejże spółki, jako prezes jednoosobowego jej zarządu, tylko poza stosunkiem pracy, a zatem na innej niż umowa o pracę podstawie)” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2010 r., sygn. akt II UK 357/09).
Odpowiadając na Pani pytania, należy stwierdzić, że:
prezesowi można wypłacać wynagrodzenie z tytułu pełnienia funkcji w zarządzie w ramach stosunku organizacyjnego — na podstawie uchwały wspólnika powołującego samego siebie do zarządu i ustalającej wysokość wynagrodzenia;
pobieranie wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji w zarządzie w ramach stosunku organizacyjnego nie rodzi samo przez się obowiązku odprowadzania składek ZUS;
jeżeli prezes zarządu jest jednocześnie jedynym wspólnikiem w spółce z o.o., to obowiązek ubezpieczeniowy powstanie w następstwie bycia wspólnikiem w spółce, a nie prezesem zarządu;
najprostszym sposobem na likwidację obowiązku ubezpieczeniowego jest włączenie do spółki drugiego wspólnika, który będzie posiadał niewielką część udziałów (np. 10–15%), ale nie na tyle niewielką, by wzbudziło to podejrzenia ZUS odnośnie obchodzenia prawa (dlatego powierzenie 1% udziałów drugiej osobie jest niebezpieczne, gdyż drugiego wspólnika można wówczas uznać za fikcyjnego).
▸ Długi prywatne właściciela spółki z o.o.