Source: https://issuu.com/izbaurbanistow/docs/biuletyn2011_1
Timestamp: 2017-07-27 09:03:32
Legal References Found: art. 4
 art. 46
 art. 15
 Art. 46
 art. 122
 art. 362
 art.
135
 art. 17
 art. 172

Document Content:
Nasza Przestrzeń 1/2011 by Izba Urbanistów - issuu
małopolskiepodkarpackieśląskieświętokrzyskieNR 1 / 2011Nasza Przestrzen
Biuletyn Informacyjny Południowej Okręgowej Izby Urbanistów z siedzibą w KatowicachDziesiąty Zjazd Krajowy Izby Urbanistów
a ład przestrzenny.
KRAKÓW - miejscowe plany zagospodarowania
przestrzennego w obszarze zachodniego klina zieleni.Droga Społeczności Izbowa
Pierwsza edycja izbowego biuletynu z nową nazwą w tle, to okazja by wspólnie zastanowić się czy w ogóle, a jeśli tak – to w jakim kierunku poszerzać zakres tematyczny
naszego czasopisma. Z reguły treści informacyjne będą w biuletynie tymi dominującymi. Warto utrzymać i rozwijać jego funkcję publicystyczną, bądź opiniotwórczą.
Łamy biuletynu można oczywiście wykorzystać dla wymiany doświadczeń zawodowych, sygnalizowania i podejmowania prób rozwiązywania problemów środowiska,
et cetera .., et cetera... Jednocześnie mamy świadomość, że w tym względzie, tradycyjne czasopismo raczej nie będzie konkurencją dla sprawnie działającego forum
internetowego. Tu godzi się wspomnieć funkcjonujące w ubiegłych latach na stronie
naszej izby okręgowej forum „wymiany myśli urbanistycznej”, którego działalność
wobec szybko gasnącego zainteresowania odwiedzających została zawieszona.
Natomiast dość prężnie działa takie forum na portalu internetowym pod adresem:
„Urbanistyka.info - Pierwszy w Polsce portal poświęcony urbanistyce”. Abstrahując od merytorycznej oceny treści głoszonych przez użytkowników, na forum dyskutuje się o wszystkim co związane z zawodem urbanisty i urbanistyką w ogólności, podejmowane są także ciekawe inicjatywy, dotyczące np. sformułowania
wniosków na X Krajowy Zjazd Izby Urbanistów, a wymiana doświadczeń i poglądów na zadany temat urzeka spontanicznością. Założycielom portalu Urbanistyka.info należą się gratulacje, także my możemy dołączyć do jego społeczności.
Nie przesądzamy w sprawie utworzenia własnego forum na stronie POIU – tę
kwestię pozostawiamy do rozstrzygnięcia naszym członkom – swoją opinię można przesłać na adres specjalnej skrzynki kontaktowej: biuletyn@oiu.katowice.pl
Gorąco zachęcamy Koleżanki i Kolegów do współudziału w tworzeniu biuletynu
oraz wsparcia w poszukiwaniach satysfakcjonującej nas wszystkich formuły „Naszej Przestrzeni”. Oczekujemy na wszelkie propozycje i wskazówki, opinie, felietony, artykuły, które należy przesyłać na adres mailowy: biuletyn@oiu.katowice.pl
Przewidujemy gratyfikacje finansowe za materiały, które zostaną zakwalifikowane
do publikacji na łamach „Naszej Przestrzeni”. A tymczasem, opisem wydarzeń będących udziałem naszych członków z województwa podkarpackiego, inaugurujemy w biuletynie nową rubrykę pod nazwą
„Strony 4/4”. W dziale zamieszczane będą aktualności, kalendarium ciekawych projektów i inicjatyw środowiska urbanistów zamieszkujących jedno z czterech województw, które tworzą naszą Południową Okręgową Izbę Urbanistów. Tu możemy dzielić się swoimi „regionalnymi” sukcesami, ale także zgłaszać nurtujące nas problemy.
Ewa Wacowskastrona 2NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011Spis treści:
Krzysztof Kafka - str. 42. Działalność Rady POIU
Bożena Orzeł - str.43. Inwesytycje telekomunikacyjne a ład przestrzenny
Jovanka Dziewidek, Anna Sopel, Jacek Banduła - str. 64. Zmiany organizacyjne w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim
Krzysztof Kafka - str. 145. Dziesiąty Krajowy Zjazd Izby Urbanistów
Krzysztof Kafka - str. 156. Uwagi na tle wyroku Krajowej Izby Odwoławczej
Michał Sablik - str. 167. Uchwała Nr 11/X/2011 KZIU w sprawie programu działania
samorządu zawodowego urbanistów
str. 178. Informacje z obszaru województwa podkaprackiegoNASZA
Południowej Okręgowej Izby
Urbanistów z siedzibą w KatowicachNr 1/2011
Południowa Okręgowa Izba Urbanistów
skr. pocz. 1465; Katowice 40-001
tel./fax.: 32-253-79-87
email: biuro@oiu.katowice.pl
Zespół ds. Informacji i Publikacji przy
Radzie Okręgowej Izby Urbanistów
z siedzibą w Katowicach:Wiesław Pankiewicz, Alicja Strojny - str. 18Ewa Wacowska
Anna Staniewicz9. Kraków - miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego
w obszarze zachodniego klina zieleni - konsekwentne działaniaskład, grafika: Witalis SzołtysMaria Katarzyna Kaczorowska - str. 2010. Ochrona dóbr kultury współczesnej
Agnieszka Rozenau Rybowicz - str. 3211. W sprawie funduszu...
Ruben Bardanaszwili - str. 3313. Wybrane problemy gospodarowania przestrzenią
Anna Hrabal - str. 3514. Wspomnienie o koledze Lechosławie Łukasiku
Wiesław Pankiewicz, Anna Raińczuk - str. 39***
Numer zamknięto: 28 czerwca 2011r.
Materiały do kolejnych numerów Biuletynu
prosimy nadsyłać na adres:
biuletyn@oiu.katowice.pl
lub na adres Izby:
ul. Dyrekcyjna 9, skr. pocz. 1465
Nie zwracamy materiałów niezamówionych.
***okładka I: Kielce, ul Duża. (źródło: http://www.panoramio.com)
okładka IV: mpzp „Wzgórze Świętej Bronisławy” w KrakowieNASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 3IZBA URBANISTÓW
Oddajemy nowy numer naszego biuletynu. Tym razem pod nową nazwą, pod nazwą którą wybraliśmy wspólnie
w głosowaniu. Od tego numeru będzie się nazywał - „NASZA
PRZESTRZEŃ”.
NASZA – bo był, jest i będzie dla nas, tak jak Nasza jest Nasza
Izba. Nie unikajmy tego przymiotnika: Nasza. Izba jest Nasza,
Biuletyn jest Nasz i wreszcie przestrzeń jest NASZA. Jeśli coś
jest nasze – to jesteśmy za to odpowiedzialni, współodpowiedzialni. Jaka jest nasza Izba – to jest nasza wspólna sprawa.
PRZESTRZEŃ – to nasz zawód, kształtowanie przestrzeni to, zapewne nie tylko zawód, ale także dla większości – pasja.
Od poprzedniego numeru naszego biuletynu minęło już kilka
miesięcy. W tym czasie odbył się Zjazd Okręgowy, Zjazd Krajowy. Temu ostatniemu poświęciliśmy oddzielny krótki artykuł.
Odbyło się kilka posiedzeń Rady Okręgowej, która zbierała się
prawie co miesiąc. Normalnie pracowały wszystkie organy Izby
Okręgowej. Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej – rozpoznawał i kierował do Sądu kolejne sprawy, Sąd Dyscyplinarny – rozpatrywał sprawy, Komisja Kwalifikacyjna przeglądała
wnioski o przyjęcie do naszej Izby, przesłuchiwała kandydatów
i kierowała wnioski o przyjęcie do naszego grona. Bieżąca praca. Sporo pracy. Mamy też za sobą kilka szkoleń.
W dniu 15 lutego odbyło się w Krakowie szkolenie pod tyt.
„Plan w działaniu” - spotkanie z przedstawicielami administracji architektoniczno-budowlanej. 19 kwietnia zorganizowaliśmy wspólnie z Urzędem Komunikacji Elektronicznej warsztaty
poświęcone realizacji ustaleń tzw. „mega-ustawy” o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. W dniach 7 i 10
czerwca w Krakowie i Katowicach odbyło się szkolenie pod tytułem „Konsultacje społeczne w planowaniu przestrzennym”.
W najbliższym czasie odbędzie się szkolenie dla młodych kandydatów do naszej Izby. Już planujemy dalsze spotkania i szkolenia, które odbędą się po wakacjach. Będziemy o nich informować na bieżąco.
Prosimy o korzystanie z naszej strony internetowej, gdzie znajdziecie Państwo najważniejsze informacje a dodatkowo po
zalogowaniu można sprawdzić stan swoich składek oraz punktów za szkolenia.
Niedługo wakacje i okres urlopów. Pewnie nie będzie to czas
wypełniony w całości urlopowaniem; zapewne dla wielu z nas
będą to też wakacje bardzo pracowite. Pomimo tego życzę
wszystkim Koleżankom i Kolegom dobrych i udanych wakacji,
urlopów. Zasłużonego odpoczynku.
Krzysztof Kafkastrona 4NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011Minął rok z okładem funkcjonowania Okręgowej Rady POIU z siedzibą w Katowicach
w składzie obecnym, która ukonstytuowała
się na posiedzeniu w kwietniu 2010 roku.
Z perspektywy minionego okresu można dokonać
podsumowania pracy Okręgowej Rady, w pewnych
jej aspektach. (praca O.R., jest obligatoryjnie weryfikowana przez kolejne okręgowe zjazdy). Na obecnym etapie spróbuję odnieść się do pewnych przejawów tej pracy w kontekście zaistniałych zdarzeń.
W ramach swoich uprawnień Okręgowa Rada, na
każdym z posiedzeń zajmuje się sprawami członkowskimi – podjęła, do chwili obecnej 80 uchwał, w tym
w sprawie skreślenia z listy członków POIU zostało
podjętych 15 uchwał w stosunku do jej członków (
na wniosek członka lub, co zaczyna być symptomatyczne, karnie, w skutek nie płacenia składek członkowskich przez członka przez okres jednego roku ),
gdy tymczasem w analogicznym okresie zostało podjętych 18 uchwał w sprawie wpisu na listę członków
POIU.
18 października 2010 roku Trybunał Konstytucyjny
umorzył postępowanie dotyczące konstytucyjności
przepisów nakładających obowiązek przynależności
do samorządów zawodowych ( na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich o wycofanie zarzutów skargi w tej części). Obroniła się idea, reprezentowania
interesów wszystkich wykonujących zawód zaufania
publicznego, poprzez wybieranych demokratycznie,
swoich przedstawicieli. Powołanie samorządów zawodowych jest realizacją konstytucyjnych zasad pomocniczości i podziału władzy.
Należymy do jednej z mniejszych samorządów zawodowych, biorąc pod uwagę liczbę jej członków.
Prestiż i pozycja Izby to przede wszystkim jej członkowie – ich działalność na różnych płaszczyznach zawodowych. Przedstawienie się: „jestem członkiem
Izby Urbanistów” powinno być powodem satysfakcji
i dumy, budować jedność zawodową i bezpieczeństwo jej członków.
Przyjmujemy z pokorą zdarzenia nieuniknione, ale już
zastanawia każda sytuacja, kiedy wnioskuje o skreślenie członek naszej Izby, o którym wiemy, że jeszcze do niedawna był aktywny zawodowo, albo jest
aktywny zawodowo ( ale nie wykonuje samodzielnych funkcji i zaprzestał płacić składkę członkowską –IZBA URBANISTÓW
po upływie roku nie wnoszenia comiesięcznej składki,
kwalifikuje się, w świetle przepisów Statutu, do skreślenia
z listy członków Izby.
W aspekcie powyższych zjawisk i wniosków, jak również
uwag delegatów Izby, wypowiedzianych na ostatnim Okręgowym Zjeździe, Rada Okręgowa podjęła próby zainicjowania konkretnych działań i zmian.
Przygotowała projekty kilku uchwał na ostatni X Zjazd Krajowej Izby Urbanistów, między innymi w sprawie:
–	ustanowienia honorowego członka Izby Urbanistów ( poprzez zmianę zapisów w Statucie), uzasadniając
projekt zmiany w sposób następujący: nadawanie członkostwa honorowego, w szczególności osobom, które zakończyły wykonywanie zawodu urbanisty, będzie stanowiło inspirację dla tych osób do aktywnego działania w
strukturach Izby, jednocześnie umożliwi wykorzystanie
potencjału w zakresie wiedzy i doświadczenia Koleżanek i
Kolegów nie uprawiających czynnie zawodu urbanisty, ponadto będzie utrwalało więzi koleżeńskie.
–	zmiany uchwały w sprawie wysokości opłat na
rzecz Izby Urbanistów i zasad ich podziału pomiędzy budżety izb okręgowych, a budżet Izby Krajowej ( w dwóch
wariantach), rekomendując wariant całkowitej rezygnacji z
waloryzowania, na każdy rok, składki członkowskiej w wysokości 2,8% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce
narodowej w poprzednim roku kalendarzowym, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, na
rzecz każdorazowo indywidualnego określania przez Zjazd
wysokości składki członkowskiej w kolejnym roku i ustalenie kwoty miesięcznej składki członkowskiej na 2012
rok w wysokości 85 zł. ( nie byliśmy odosobnieni w takiej
inicjatywie – Krajowy Zjazd Izby Architektów RP w listopadzie 2010r. , skutkiem dyskusji, zdecydował o całkowitej rezygnacji z indeksacyjnego systemu ustalania składki
członkowskiej na rzecz „ręcznego” określania przez Zjazd
wysokości miesięcznych opłat architektów).
W/w projekty uchwał przesłano do KRIU (z zachowaniem
obligatoryjnego terminu), jednakże nie zostały przez KRIU
rekomendowane na Zjazd Krajowy, odrzucono: pierwszą
jako niezgodną z Ustawą o samorządach zawodowych,
drugą jako powodującą rezygnację z (gwarantującej wzrost
wysokości składki) uchwały, której zapisy pozwalają na
waloryzację co roku składki członkowskiej.
W między czasie uzyskaliśmy opinię, w formie
uwag, mecenasa Sablika – Radcy Prawnego, którego kancelaria obsługuje POIU, dotyczącą projektuuchwały w sprawie zmiany Statutu Izby Urbanistów - ustanowienia nowej kategorii członków Izby tj. „ członkostwa
honorowego”. W opinii mecenasa Sablika: „ustawa o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa i urbanistów, nie wyodrębnia wśród członków Izby takiej kategorii członkostwa, nie oznacza to, że proponowana
uchwała jest niezgodna z prawem. Ustawa w art. 4 stanowi, że samorządy zawodowe są niezależne w wykonywaniu
swoich zadań i podlegają tylko przepisom ustaw. Obowiązujące prawo nie zabrania obdarzania wybranych osób tytułami honorowymi, o ile oczywiście nie wiąże się to z uzurpowaniem praw zastrzeżonych dla innych podmiotów.”
Na X Krajowym Zjeździe Urbanistów w Poznaniu Delegaci
z naszej Okręgowej Izby podjęli jeszcze raz próbę zainicjowania działań dotykających omówionego zjawiska, poprzez zgłoszenie do uchwały programowej między innymi
–	w zakresie działań systemowych – przeprowadzenia szerokiej dyskusji oraz ewentualnej konferencji poświęconej potrzebie większej profesjonalizacji prac organów Izby ( z dyskusji tej powinien wynikać jednolity model
funkcjonowania izby, formuła biur izby, organów izby oraz
wysokości składek),
–	w zakresie działań organizacyjnych – zobowiązanie
Rady Krajowej do przeprowadzenia analizy sytuacji finansowej Izby ( celowe jest przeanalizowanie sytuacji finansowej Izby, zawierającej bilans tzw. wydatków sztywnych
koniecznych do prawidłowego funkcjonowania Organów
szczebla krajowego oraz Izb Okręgowych. Bilans taki może
skutkować w przyszłości urealnieniem lub uzasadnieniem
wysokości składki członkowskiej, opłaty za zaświadczenia
oraz wysokości „odpisu” Izb Okręgowych na rzecz Izby
Krajowej).
Po głosowaniu w/w wnioski nie weszły do uchwały programowej Zjazdu.
Problem skreśleń z listy członków Izby pozostaje , będziemy, w ramach O.R. monitorować zjawisko, postaramy się
rozpoznać problem skreśleń z listy członków Izby w pozostałych Okręgowych Izbach i bogatsi o doświadczenia
minionego roku pracy, próbować wpłynąć na jego skalę.
Bożena Orzeł
Sekretarz Rady POIUNASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 5IZBA URBANISTÓWIn w e s t y c j e
telekomunikac y jne
a ład pr zestr zenny
W dniu 19 kwietnia br. odbyło się zorganizowane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej oraz Południową Okręgową Izbę Urbanistów z siedzibą w Katowicach warsztaty pt.: „ Inwestycje telekomunikacyjne a
ład przestrzenny – praktyczne wskazówki przy tworzeniu dokumentów planistycznych. Kontynuacja warsztatów centralnych”.
Na program spotkania składały się wystąpienia:
- Uwarunkowania technologiczne wymagające uwzględnienia w dokumentach planistycznych.
Przedstawiciel operatorów telefoni komórkowej.
- Wymagania odnośnie inwestycji telekomunikacyjnych ze względu na ochronę zabytków.
Przedstawiciel WKZ - Mirosław Rymer.
- Wymagania odnośnie inwestycji telekomunikacyjnych ze względu na ochronę środowiska i przyrody.
Przedstawiciel RDOŚ – Anna Sopel.
- Inwestycje telekomunikacyjne w opracowania planistycznych.
Przedstawiciel KRIU, POIU – Jacek Banduła.
- Projekt planu zagospodarowania przestrzennego na terenach miejskich – przykład godzenia inwestycji
telekomunikacyjnych z ładem przestrzennym.
Przedstawiciel POIU – Jovanka Dziewidek.
- Projekt planu zagospodarowania przestrzennego na terenach leśnych – przykład godzenia inwestycji
telekomunikacyjnych z przepisami odrębnymi.
Przedstawiciel POIU – Jovanka Dziewidek oraz przedstawiciel Nadleśnictwa Katowice – Grzegorz Skurczak.
- Przedstawienie stanowiska Prezesa UKE odnośnie zapisów mpzp pod względem ich zgodności z art. 46
Megaustawy – studium przypadków.
Przedstawiciel UKE – Joanna Trzaska.
- „Jak sobie radzić z infrastrukturą telekomunikacyjną w dokumentach planistycznych”
forum dyskusyjne z udziałem prelegentów i przedstawiciela urzędu wojewódzkiego.
Prezentujemy wybrane wypowiedzi prelegentów....strona 6NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011IZBA URBANISTÓWGŁOS W DYSKUSJI:
Dla urbanisty – praktyka posługującego się na co dzień
ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
mgr inż arch. Jovanka Dziewidek porównanie tych dwóch wymogów stanowi nie lada wyprzedstawiciel POIU zwanie.
Bo jak spełnić jednocześnie (!) wynikające z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym: formułoPrzepisy ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i wanie ustaleń miejscowych planów jako nakazy; zakazy,
zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 w tym zakaz zabudowy; dopuszczenia; ograniczenia oraz
z późn. zm.) w art. 15 ust.2 pkt.9 stanowią, że „W pla- wynikające z ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci
nie miejscowym określa się obowiązkowo: ...szczególne telekomunikacyjnych: nieustanawianie zakazów, umożliwarunki zagospodarowania terenów oraz ograniczenia w wianie lokalizowania inwestycji rozwoju celu publicznego
ich użytkowaniu, w tym zakaz zabudowy”; a w Rozporzą- z zakresu łączności publicznej oraz skorzystanie z możlidzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003r. wości nie umieszczenia w planie takiej inwestycji ?
w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego
planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z dnia 19 Przygnieceni przez ustawodawcę kolejną „spec ustawą”
września 2003 r. nr 164 poz. 1587) wyjaśniono w par. 2 jaką jest bez wątpienia „megaustawa” możemy przyjąć
pkt.6 , że nakazy, zakazy, dopuszczenia i ograniczenia w za- postawę pasywną wobec problemu spełnienia wymogów
gospodarowaniu terenów, w tym zakaz zabudowy - należy obu ustaw. Zwłaszcza, że na stronie internetowej UKE
rozumieć jako określenie sposobów zagospodarowania znajdziemy przykłady zapisów, „które powodują wydanie
terenów oraz ograniczeń w ich użytkowaniu. Natomiast pozytywnej opinii UKE”. W ustaleniach sporządzanego
przepisy ustawy z dnia 7 maja 2010r. o wspieraniu rozwoju przez nas planu możemy zapisać: „Przebudowa istniejącej
usług i sieci telekomunikacyjnych (Dz. U. z dnia 16 czerwca sieci telekomunikacyjnej, która koliduje z projektowanym
2010 r. nr 106 poz.675), która weszła w życie w dniu 17 zagospodarowaniem terenu i układem komunikacyjnym,
lipca 2010r. i nazywana jest „megaustawą”, wprowadza- może być realizowana na warunkach określonych przez
ją zakaz posługiwania się w zakazem przy formułowaniu operatora telekomunikacyjnego według przepisów odrębustaleń miejscowych planów zagospodarowania prze- nych”. Wówczas uzyskujemy stosowną opinię UKE i prostrzennego. Art. 46. ustęp 1 powyższej ustawy stanowi, cedujemy dalej opracowanie planu. Co prawda nie jest
że „Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, dobrą praktyka odwoływanie się do przepisów odrębnych
zwany dalej "planem miejscowym", nie może ustanawiać w ustaleniach planu, zapis planu nie może odwoływać się
zakazów, a przyjmowane w nim rozwiązania nie mogą do dalszych procedur i uzależniać ustaleń od późniejszych
uniemożliwiać lokalizowania inwestycji celu publicznego warunków), ale lepsze to niż zapis: „Na obszarze objętym
z zakresu łączności publicznej, w rozumieniu przepisów planem zakłada się utrzymanie istniejącej infrastruktury
ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nierucho- telekomunikacyjnej (urządzeń i sieci) oraz jej rozbudowę
mościami, jeżeli taka inwestycja jest zgodna z przepisami wraz z masztami i antenami dostępu radiowego”. Dlaczeodrębnymi; ustęp 2 stanowi, że „Jeżeli lokalizacja inwe- go lepsze ? Ponieważ zapisem takim przyzwalamy na dostycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej nie wolne lokalizowanie masztów w obszarze planu, a zaprojest umieszczona w planie miejscowym, dopuszcza się jej ponowane przez nas ustalenia planu nie chronią żadnych
lokalizowanie, jeżeli nie jest to sprzeczne z określonym w terenów przed lokalizacją masztów, nawet gdy będą one
planie przeznaczeniem terenu ani nie narusza ustanowio- w sposób oczywisty naruszać ład przestrzenny. Ponad to
taki zapis sugeruje, że nie dokonaliśmy waloryzacji przenych w planie zakazów lub ograniczeń.NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 7IZBA URBANISTÓW
strzeni i nie kierowaliśmy się potrzebami ochrony ładu
przestrzennego (!). A to dla urbanisty oznacza błąd w sztuce. Z takiego punktu widzenia bezpieczniejszy jest bardzo
ogólny zapis, który pozornie zdejmuje z urbanisty odpowiedzialność, gdyż przerzuca „winy” na przepisy odrębne.
Możemy także wykazać się postawa aktywną i podjąć polemikę z twardym przepisem o zakazie zakazów z „megaustawy”. Zwłaszcza, że ze strony UKE jest wola elastycznego
podejścia do zapisów planu co znalazło wyraz w stanowisku prezesa UKE z listopada 2010r.przez paralotniarzy, rowerzystów i biegaczy. Z hałdy tej
rozpościera się widok na miasto i tereny leśne. Położenie
i ukształtowanie hałdy predysponuje ją do wykorzystania
dla czynnej rekreacji. Plan proponuje przeznaczenie większości terenu na usługi sportu i rekreacji, zieleń urządzoną
i lasy, ale na przedpolu wzniesienia, z boku hałdy zaproponowano teren dla lokalizacji usług użyteczności publicznej.
I w tym właśnie miejscu lokalizacja nawet wolnostojącego
masztu mogłaby być dopuszczalna. Jego odbiór wizualny
byłby zależny od formy zagospodarowania tego terenu, ale
zapewne nie kolidował by z tym zagospodarowaniem. W
Szukając w terenie sytuacji przestrzennych, w których przeciwieństwie od pozostałego obszaru, gdzie nie tylko
ewidentnie urbanista możne zająć postawę aktywną, pro- szpeciłby, ale wręcz zagrażał prawidłowemu funkcjonowaponuje wspólne przeanalizowanie kilku przykładów na niu obszaru – na stoku dla paralotniarzy nie powinno się
podstawie analizy zdjęć z terenów i propozycji zapisów lokalizować przeszkód typu słupy, maszty i inne wysokie, o
dotyczących inwestycji celu publicznego z zakresu łączno- znacznych rozmiarach konstrukcje. Dlatego zapis „dopuszści publicznej.
cza się lokalizowanie infrastruktury technicznej telefonii
komórkowej w obrębie wszystkich terenów” wydaje się
Pierwszy przykład to plan dla ukształtowanej struktury nieprawidłowy. W tej przestrzeni zasadne jest wskazanie
przestrzennej osiedla mieszkaniowego z lat 60-tych, gdzie konkretnego miejsca lokalizacji masztów poprzez zapis „W
podstawowym celem planu jest zachowanie i ochrona celu umożliwienia lokalizowania inwestycji celu publicznetej struktury, poprzez: organicznie wznoszenia nowych go z zakresu łączności publicznej, dopuszcza się lokalizację
obiektów na terenach zainwestowanych, zachowanie ist- wolno stojących masztów telekomunikacyjnych wyłącznie
niejących terenów zieleni i zachowanie dotychczasowego na terenach usług użyteczności publicznej oznaczonych na
wyrazu architektonicznego osiedla, oczywistym wydaje rysunku planu symbolem U”.
się wprowadzenie ograniczeń także dotyczących lokalizacji
telekomunikacyjnych. Jak zaprezentowano na fotografiach Następny przykład dotyczy ośrodka gastronomicznego
tego osiedla anteny zlokalizowane na wspornikach na da- zlokalizowanego w lesie, nad stawem, na szlaku rowerochach budynków wysokich nie burzą ładu przestrzennego wym. Jest to bardzo ładne miejsce, lubiane i wykorzystyosiedla i w takiej formie mogą być lokalizowane. Dlatego wane przez rowerzystów i spacerowiczów jako przystanek
zapis planu „W celu umożliwienia lokalizowania inwestycji w wyciecze. Funkcjonujący tu obiekt pochodzi z czasów
celu publicznego z zakresu łączności publicznej, dopuszcza komunistycznych, a jego lokalizacja, na gruntach formalsię lokalizacje urządzeń telekomunikacyjnych na dachach nie leśnych, nie pozwala na zgodną z prawem przebudowę
budynków” wydaje się prawidłowy. Natomiast fotogra- i unowocześnienie. Opracowywany projekt planu, poza
ficzna symulacja „wstawienia” masztów w strukturę zabu- określeniem ustaleń dotyczących zasad funkcjonowania
dowy wykazuje jak bardzo przydatny byłby również zapis obszaru zapewniających zachowanie ładu przestrzennedla tego osiedla „Na terenie objętym granicami planu nie go, ma uregulować formalne funkcjonowanie ośrodka podopuszcza się lokalizowania inwestycji celu publicznego z przez uzyskanie zgody na zmianę przeznaczenia gruntu lezakresu łączności publicznej jako wolno stojących masz- śnego na cele nie leśne. Oznacza to ograniczenie lokalizacji
tów”
inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej
do obszaru objętego taka zgodą, czyli do obszaru samego
Kolejne przykłady obejmują przestrzenie miejskie gdzie obiektu ośrodka. Wątpliwości budzi wówczas ograniczewystępują lasy, a przeznaczenie terenu dotyczy usług nia gabarytów budynków ośrodka do łagodnych niskich
sportu i rekreacji. Pierwszy przykład dotyczy częściowo form architektonicznych, wkomponowanych w otaczający
zalesionej hałdy, która już obecnie wykorzystywana jest las, skoro tuż obok ( w ramach tego samego terenu) bę-strona 8NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011IZBA URBANISTÓW
dzie mógł powstać maszt telekomunikacyjny, odbierający temu miejscu unikalny klimat i charakter. Czy w takim
przypadku nie powinno się całkowicie zrezygnować z
możliwości lokalizacji urządzeń telekomunikacyjnych w
postaci masztów ?
Analiza możliwych zapisów zapewniających lokalizowanie inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej w planach obejmujących tereny leśne nasuwa
jeszcze jedną niebagatelną wątpliwość dotyczącą ochrony gruntów rolnych i leśnych. Skoro ustawa o ochronie
gruntów rolnych i leśnych nie została wyłączona z trybu
lokalizacji inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej w planach miejscowych, to czy prawidłowe jest dopuszczanie swobodnego lokalizowania (tz.
bez wskazywania konkretnego terenu, który uzyskał
zgodę na zmianę sposobu przeznaczenia gruntu) takich
urządzeń na terenach leśnych? To zagadnienie wymaga
jeszcze głębszej analizy i wyjaśnienia.
Dobrze, że środowisko urbanistów, przedstawicieli operatorów i UKE dyskutuje nad zapisami planów. Jest to
dyskusja bardzo potrzebna, pozwalająca na wypracowanie prawidłowych zasad umieszczania w przestrzeniu obiektów i urządzeń telekomunikacyjnych, pozwalająca na poznanie wzajemnych oczekiwań i potrzeb jej
uczestników. Jest to także dyskusja bardzo potrzebna, ze
względu na dalszą potrzebę analizy przepisów „megaustawy” i jej relacji do innych, obowiązujących urbanistę,
przepisów. Być może dyskusja ta przyczyni się do weryfikacji tych przepisów.
Bardzo dobra atmosfera dyskusji wywołała jeszcze jedna
refleksję, która nasunęła mi się dopiero po warsztatach
– dlaczego te dyskusje odbywają się dopiero teraz, a nie
było ich przed uchwaleniem „megaustawy” ?Anna Sopel
Środowiska w KatowicachWymagania odnośnie inwestycji telekomunikacyjnych ze względu na ochronę środowiska
Ze względu na możliwe oddziaływanie na środowisko inwestycje telekomunikacyjne zaliczyć można do tych o nieznacznym oddziaływaniu (np. kanalizacja kablowa, linia
kablowa podziemna, instalacja radiokomunikacyjna wraz z
konstrukcją wsporczą do wysokości 5m, szafy i słupki telekomunikacyjne oraz inne podobne urządzenia i obiekty, a
także związany z nimi osprzęt i urządzenia zasilające, jeżeli
nie są zaliczone do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko lub nie stanowią przedsięwzięć
mogących znacząco oddziaływać na obszary Natura 2000)
jak również do mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać
na środowisko zalicza się zawsze znacząco oddziaływać
na środowisko (tzw. I grupa przedsięwzięć) i potencjalnie
znacząco oddziaływać na środowisko (tzw. II grupa przedsięwzięć). Rodzaje przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko określa rozporządzenie Rady
Ministrów z dnia 9.11.2010r. w sprawie przedsięwzięć
mogących znacząco oddziaływać na środowisko. To czy
dana inwestycja kwalifikuje się do poszczególnych grup
przedsięwzięć zależy od: częstotliwości promieniowania,
równoważnej mocy promieniowanej izotropowo przez
pojedynczą antenę oraz odległości miejsc dostępnych dla
ludności od środka elektrycznego anteny, w osi głównej
wiązki promieniowania. Dla przedsięwzięć z I i II grupy wymagane jest uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Może się jednak tak zdarzyć, że w przypadku
inwestycji, której nie można zakwalifikować do żadnej z
ww. grup przedsięwzięć trzeba będzie przeprowadzić procedurę oceny oddziaływania na środowisko. Są to inwestycje, które mogą znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000.
Praca instalacji emitującej pola elektromagnetyczne jest
monitorowana poprzez wykonywanie pomiarów poziomów pól elektromagnetycznych, do których zobowiązany jest użytkownik ww. instalacji na podstawie art. 122aNASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 9IZBA URBANISTÓWustawy Prawo ochrony środowiska: bezpośrednio po rozpoczęciu użytkowania instalacji lub urządzenia jak również każdorazowo w przypadku zmiany warunków pracy
instalacji lub urządzenia, w tym zmiany spowodowanej
zmianami w wyposażeniu instalacji lub urządzenia, o ile
zmiany te mogą mieć wpływ na zmianę poziomów pól
elektromagnetycznych, których źródłem jest instalacja lub
W przypadku stwierdzenia (np. w pomiarach własnych
prowadzącego instalację, przez WIOŚ albo w przeglądzie
ekologicznym) wystąpienia przekroczeń dopuszczalnych
poziomów pól elektromagnetycznych, właściwy organ
ochrony środowiska może w trybie art. 362 Poś nałożyć
na podmiot korzystający ze środowiska obowiązek ograniczenia oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia.
Natomiast w przypadku braku możliwości ograniczenia
oddziaływania pól elektromagnetycznych, zgodnie z art.
135 ustawy Poś dla instalacji radiokomunikacyjnej tworzy
się obszar ograniczonego użytkowania. Następnie ograniczenia zawarte w uchwale ustanawiającej obszar ograniczonego użytkowania należy uwzględnić w miejscowym
planie zagospodarowania przestrzennego.
Oddziaływanie pól elektromagnetycznych telefonii komórkowej jest stale monitorowane m.in. przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), Międzynarodowe Stowarzyszenie
Inżynierów Elektryków i Elektroników, Międzynarodową
Komisję Promieniowania Niejonizującego. Na podstawie
wyników badań naukowych przeprowadzanych przez ww.
instytucje Komisja Higieny Radiacyjnej Rady Sanitarno Epidemiologicznej przy Głównym Inspektorze Sanitarnym
w październiku 2007r. zajęła stanowisko w sprawie potencjalnej szkodliwości pól elektromagnetycznych emitowanych przez stacje bazowe. Z powyższego stanowiska
wynika, że pola elektromagnetyczne o częstotliwościach
telefonii komórkowej (450 MHz – 2700 MHz) nie są klasyfikowane w żadnej z trzech grup czynników karcinogennych: karcinogenny, prawdopodobnie karcinogenne lub
przypuszczalnie karcinogenne. Brak też potwierdzenia
naukowego ryzyka wystąpienia nerwicy, choroby wrzodowej czy innych schorzeń u osób poddanych oddziaływaniu
pól elektromagnetycznych. Na stronie WHO (http://www.
who.int/peh-emf) znajdują się informacje o aktualnym
stanie wiedzy na temat oddziaływania pól elektromagnetycznych - fact sheet No 193 z maja 2010r.
Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrodystrona 10NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011określa cele, zasady i formy ochrony przyrody żywej i nieożywionej. Formy ochrony przyrody to: parki narodowe,
rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary chronionego krajobrazu, obszary Natura 2000, pomniki przyrody,
stanowiska dokumentacyjne, użytki ekologiczne, zespoły
przyrodniczo – krajobrazowe.
Generalnie na terenie parków narodowych i rezerwatów
przyrody zakazuje się m.in. budowy lub rozbudowy obiektów budowlanych i urządzeń technicznych, z wyjątkiem
obiektów i urządzeń służących celom parku narodowego
albo rezerwatu przyrody oraz wykonywania prac ziemnych
trwale zniekształcających rzeźbę terenu. Jednak minister
środowiska może zezwolić na obszarze parku narodowego na odstępstwa od zakazów jeżeli jest to uzasadnione
potrzebą realizacji inwestycji liniowych celu publicznego,
w przypadku braku rozwiązań alternatywnych i po zagwarantowaniu kompensacji przyrodniczej.
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, po zasięgnięciu
opinii regionalnego dyrektora ochrony środowiska może
zezwolić na obszarze rezerwatu przyrody na odstępstwa
od zakazów, jeżeli jest to uzasadnione potrzebą m.in. realizacji inwestycji liniowych celu publicznego, w przypadku braku rozwiązań alternatywnych i po zagwarantowaniu
kompensacji przyrodniczej, a Regionalny dyrektor ochrony środowiska może zezwolić na obszarze rezerwatu przyrody na odstępstwa od zakazów, jeżeli jest to uzasadnione
wykonywaniem badań naukowych lub celami edukacyjnymi, kulturowymi, turystycznymi, rekreacyjnymi lub sportowymi lub celami kultu religijnego i nie spowoduje to
negatywnego oddziaływania na cele ochrony rezerwatu
W parku krajobrazowym oraz na obszarze chronionego
krajobrazu mogą być wprowadzone zakazy określone w
katalogu zakazów wymienionych odpowiednio w art. 17 i
24 ustawy o ochronie przyrody np. m.in. realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko
(zawsze i potencjalnie). Jednak zakazy te nie dotyczą np.
wykonywania zadań na rzecz obronności kraju i bezpieczeństwa państwa oraz realizacji inwestycji celu publicznego w rozumieniu ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
W stosunku do pomnika przyrody, stanowiska dokumentacyjnego, użytku ekologicznego lub zespołu przyrodniczo
– krajobrazowego mogą być wprowadzone zakazy m.in.
wykonywania prac ziemnych zniekształcających rzeźbęIZBA URBANISTÓWterenu, z wyjątkiem prac związanych z zabezpieczeniem przeciwsztormowym lub przeciwpowodziowym albo budową, odbudową,
utrzymywaniem, remontem lub naprawą
urządzeń wodnych. Zakazy nie dotyczą realizacji inwestycji celu publicznego po uzgodnieniu z organem ustanawiającym daną formę
Dla obszaru Natura 2000 Regionalny Dyrektor
Ochrony Środowiska ustanawia plan zadań
ochronnych, który zawiera m.in. identyfikację
istniejących i potencjalnych zagrożeń dla zachowania właściwego stanu ochrony siedlisk
przyrodniczych oraz gatunków roślin i zwierząt
i ich siedlisk będących przedmiotami ochrony
oraz wskazania do zmian w istniejących studiach uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmin, miejscowych
planach zagospodarowania przestrzennego,
planach zagospodarowania przestrzennego
województw oraz planach zagospodarowania przestrzennego województw oraz planach
zagospodarowania przestrzennego morskich
wód wewnętrznych, morza terytorialnego i
wyłącznej strefy ekonomicznej dotyczące eliminacji lub ograniczenia zagrożeń wewnętrznych lub zewnętrznych, jeżeli są niezbędne
dla utrzymania lub odtworzenia właściwego
stanu ochrony siedlisk przyrodniczych oraz
gatunków roślin i zwierząt, dla których ochrony wyznaczono obszar Natura 2000.
Podsumowując: przepisy Prawa ochrony środowiska nie dają podstawy zakazu realizacji
inwestycji telekomunikacyjnych w zapisach
miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego - przedsięwzięcia te winny spełniać standardy jakości środowiska, natomiast
ustawa o ochronie przyrody wskazuje takie
zakazy określając jednocześnie, iż pod pewnymi warunkami, nie dotyczą one inwestycji
celu publicznego.Jacek Banduła
Krajowa Rada Izby Urbanistów
Ustawa o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych:
Refleksje z warsztatów w Katowicach
Katowickie warsztaty w dniu 19 kwietnia zwieńczyły jeden z etapów
zmagań naszej Izby o jakość przestrzeni. Jego początkiem było wejście w życie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, celem – próba zniwelowania jej negatywnych skutków.
Czy udało się nam coś uzyskać? W jakiej sytuacji jesteśmy? Poniżej
Ustawa nie rozwiązała problemów, dla których została wprowadzona. Widzą to nie tylko urbaniści, wojewodowie czy gminy – ich ocena była od początku jednoznaczna i zdecydowanie negatywna. Także
lobby telekomunikacyjne zdało sobie sprawę, że spodziewane korzyści w wielu obszarach są pozorne, z uwagi na nadmiernie skomplikowane i niejednoznaczne ustalenia ustawy.
UKE okazał się partnerem, który dość szybko zareagował na nasze
postulaty, czego wyrazem było wypracowanie nowego podejścia do
interpretacji artykułu 46. Stanowisko Prezesa UKE z dnia 25 listopada
2010 r. otwarło możliwość współpracy w poszukiwaniu właściwych
zasad regulacji inwestycji telekomunikacyjnych w opracowaniach
planistycznych. Wyrazem tego była wspólna organizacja serii debat,
spotkań roboczych i wreszcie warsztatów krajowych w Warszawie
oraz warsztatów okręgowych w siedzibach okręgowych izb urbanistów.
Warsztaty pokazały, że w ramach obowiązującej ustawy są możliwości
tworzenia studiów i planów, w których inwestycje te będą podlegały,
na równi z innymi przedsięwzięciami, zasadom ochrony ładu przestrzennego, w tym, w razie uzasadnionej potrzeby, także ograniczeniom co do lokalizacji, gabarytu czy formy obiektów. Warsztaty nie rozwiązały tych problemów, które wymagają nowelizacji ustawy; w tym
zakresie sformułowano szereg postulatów. Pomimo dramatycznych
apeli nie został rozwiązany problem zmiany trybu aktualizacji planów
miejscowych – Ministerstwo nie chciało dostrzec powagi problemu.
Ponad półroczny cykl debat, spotkań i warsztatów pokazał, jak duże
jest zainteresowanie i zaangażowanie ze strony naszych członków,
a także różnych środowisk i instytucji. W wielu sprawach mieliśmy
zbliżone poglądy i możliwość porozumienia, a więc lepszą skuteczność. Silniejszego wsparcia dla stanowiska Izby oczekiwałem (tu wyrażam własną opinię) ze strony przedstawicieli dyrekcji ochrony środowiska. Ich tezy, zarówno na poziomie warsztatów krajowych jak i
regionalnych, można w uproszczeniu sprowadzić do stwierdzenia, że
przepisy o ochronie przyrody nie dają podstaw do kwestionowaniaNASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 11IZBA URBANISTÓW
inwestycji telekomunikacyjnych, gdyż nie zawierają jednoznacznych zakazów. Ponieważ nasze rozterki dotyczą głównie
obiektów wielkogabarytowych (wież, masztów, konstrukcji wsporczych) i ich skutków dla krajobrazu i ładu przestrzennego – takie podejście postrzegam jako zbyt płytkie i niezgodne z duchem ustawy o ochronie przyrody. Jej ustalenia
wyrażone są nie tylko w formie zakazów, ale także poprzez ogólne zasady i cele, które powinny być honorowane w
praktyce planistycznej. Ograniczenie się wyłącznie do rejestrowania obowiązujących zakazów, bez elementów kreacji i
kształtowania przestrzeni, podważałoby sens planowania przestrzennego.
Efekty warsztatów będziemy weryfikować w bieżącej praktyce. Zobaczymy wkrótce czy i jak UKE w swoich opiniach
stosuje wypracowane zasady, jak przepisy interpretują wojewodowie, może wkrótce poznamy linię orzecznictwa sądowego. Nie jest to rozdział zamknięty; sytuacja jest dynamiczna, więc zapewne to nie koniec naszych zmagań.
W szkoleniu uczestniczył Pan Grzegorz Skurczak – pracownik Nadleśnictwa Katowice. W swoim wystąpieniu odniósł się uwarunkowań dotyczących lokalizacji obiektów infrastruktury na terenach leśnych. Przesłał pisma informujące Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych oraz Ministra Ochrony Środowiska.strona 12NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011IZBA URBANISTÓWNASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 13IZBA URBANISTÓWŚLĄSKI URZĄD WOJEWÓDZKI
W dniu 5 maja br. odbyło się spotkanie przedstawicieli Południowej Okręgowej Izby Urbanistów, (obwodu śląskiego)
wraz z jej przewodniczącym – Krzysztofem Kafką, z Dyrektorem Wydziału Infrastruktury Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego – Panem Igorem Śmietańskim.
W trakcie spotkania pan Dyrektor przedstawił Izbie zmiany
organizacyjne w Urzędzie Wojewódzkim. W chwili obecnej
wszystkie sprawy związane z planowaniem i zagospodarowaniem przestrzennym, w tym „kontrola dokumentów
planistycznych pod kątem ich zgodności z prawem” zostały
umiejscowione w jednym wydziale urzędu – w Wydziale Infrastruktury, na czele którego stoi Pan Igor Śmietański. Zmiany te, naszym zdaniem, idą w dobrym kierunku i są reakcją
na wnioski składane przez nasz samorząd zawodowy. Zbytnie
rozproszenie spraw planistycznych w obrębie jednego urzędu prowadziło często do różnych i zmiennych interpretacji
prawnych oraz merytorycznych.
Pan Dyrektor przekazał ponadto informacje o skierowaniu
do gmin pisma zawierającego deklaracje wydawania przez
Urząd Wojewody opinii prawnych i merytoryczno-prawnych
już na etapie uzgadniania i opiniowania projektu planu. W
opiniach tych zawarte będą najważniejsze uwagi dotyczące
formy zapisu projektów uchwał – miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.
Pomimo tego, że opinie nie będą wiążące, z pewnością będą
bardzo pomocne w naszej pracy zawodowej, w trakcie której często spotykamy się z wieloma problemami dotyczącymi
kwestii interpretacji prawnych zapisów planistycznych.
W trakcie spotkania ustalono, że zorganizowane zostaną
cykliczne wspólne spotkania przedstawicieli Wydziału Infrastruktury ze środowiskiem urbanistów. Spotkania te będą
miały charakter szkoleniowo-warsztatowy. Najbliższe takie
zorganizowane zostanie jesienią tego roku.
Chcielibyśmy, aby podobna formuła współpracy przyjęła się
także w innych województwach naszej Południowej Okręgowej Izby Urbanistów. W związku z tym wystosowane zostało
pismo z deklaracją naszej współpracy z wszystkimi Urzędami
Wojewodów. Na razie pozostały one bez odpowiedzi.
Krzysztof Kafkastrona 14NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011To był dziesiąty, jubileuszowy Krajowy Zjazd Izby
Urbanistów. Tym razem został zorganizowany przez
Izbę Zachodnią. Miejscem Zjazdu był Poznań. Zjazd
odbył się w ciągu dwóch dni: 20 i 21 maja. Obrady
toczyły się sali budynku zlokalizowanego na terenie
Poznańskich Targów.
W Zjeździe wątki wspomnieniowe, jubileuszowe
przeplatały ze sprawami bieżącymi.
Po otwarciu obrad głos zabrali goście, przedstawiciele władz miejskich, wojewódzkich, zaproszeni
goście z samorządów zawodowych architektów
oraz Stowarzyszenia Architektów Polskich i Towarzystwa Urbanistów Polskich. Szczególnie ważne
było wystąpienie Pani Elżbiety Szelińskiej – Dyrektora Departamentu Gospodarki Przestrzennej Ministerstwa Infrastruktury. Przedstawiła ona krótko
stan prac nad projektem zmiany Ustawy o Planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennego, które
zostały w chwili obecnej zawieszone. Następnie w
imieniu Pana Ministra wręczyła Odznaki Zasłużonego dla Budownictwa. W gronie odznaczonych z
naszej izby okręgowej znalazły się tylko dwie osoby: Marek Tomaszewski – Przewodniczący Rady
Okręgowej I i II kadencji oraz Zygmunt Ziobrowski
– Przewodniczący Rady Krajowej I kadencji Izby.
Następna część zjazdu poświęcona była wspomnieniom z tworzenia naszej Izby Urbanistów. Swoje
wspomnienia: Witold Mieszkowski, Wiesław Bielawski – przewodniczący Rady Krajowej II kadencji
oraz obecny przewodniczący, członek naszej Izby
Okręgowej – Jacek Sztechman. Relacje z pierwszych lat tworzenia izb okręgowych zaprezentowali przedstawiciele Rad Okręgowych. W imieniu
naszego okręgu głos zabrał Marek Tomaszewski.
W swoim wystąpieniu stwierdził, że Izba Okręgowa powstawała z dużym wysiłkiem wielu osób
z Katowic, Krakowa, Kielc i Rzeszowa. Trudności
było wiele, ale większość z nich udało się pokonać.IZBA URBANISTÓWDZIESIĄTY KRAJOWY
ZJAZD ZA NAMI !
Największym osiągnięciem Izby Okręgowej było zintegrowanie
środowiska z czterech różnych województw, bardzo różnych
Pierwszy dzień zjazdu zakończyła uroczysta kolacja, na której
wręczono po raz pierwszy w historii Izby honorowe odznaki złote
i srebrne. Z naszej izby okręgowej złote odznaki otrzymali: Marek
Tomaszewski oraz Zygmunt Ziobrowski, a srebrne: Zofia Piękoś,
Barbara Zastawniak, Ewa Arvay-Podhalańska, Jacek Banduła.
Drugi dzień – to zakończenie obrad, a przede wszystkim przyjęcie uchwały programowej. Uchwała było owocem wielu
wniosków, wśród których większość złożona została przez
nasz Okręg, a przede wszystkim była wynikiem trudnej pracy
Komisji Wnioskowej, której przewodniczyła nasza koleżanka
– Gabriela Gołuch. Część z wniosków została przyjęta. Niestety niektóre – nie. Najpierw Rada Krajowa a następnie Zjazd
odrzucili dyskusję na temat zamrożenia waloryzacji składki członkowskiej. Odrzucono także pomysł dyskusji na temat
większej profesjonalizacji działania naszej izby. Na zjeździe nie
podjęto wielu tematów, które uważamy za ważne i konieczne
do podjęcia jak np. sprawę walki z nieuczciwą konkurencją.
Najbliższy zjazd, już jedenasty, będzie zamykał 10-lecie istnienie
naszej Izby. Będzie to zjazd najprawdopodobniej organizowany
przez nasz okręg.
Do zobaczenia za rok u nas, na południu!
Krzysztof KafkaNASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 15PRAWOUwagi na tle wyroku
Krajowej Izby
Odwoławczej
z dnia 6 czerwca
2011r.Z prawdziwą satysfakcją przyjąłem wiadomość o wyroku Krajowej
Izby Odwoławczej z dnia 6 czerwca 2011 r, sygn. akt KIO 1131/11.
Przypomnę, że Krajowa Izba Odwoławcza (KIO ) jest organem właściwym do rozpoznawania odwołań wnoszonych w toku postępowania o zamówienia publiczne – przepis art. 172 i następne ustawy
z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz. U z
2010 r. Nr 113, poz.759 wraz późniejszymi zmianami). Powołanym
wyżej wyrok KIO dotyczy sprawy „od zawsze” bulwersującej środowisko urbanistów tj. stosowanie (niestety) z powodzeniem cen
zaniżonych i to znacznie poniżej kryteriów obowiązujących urbanistów a także znacznie poniżej wartości zamówienia, która jak
wiadomo ustala zamawiający. W uzasadnieniu wyroku KIO zajęła
zdecydowane i jednoznaczne stanowisko: gdy oferowana cena
znacząco odbiega od szacunkowej wartości zamówienia co może
budzić podejrzenie, że jest znacząco niska, oferta podlega odrzuceniu. Niby wszystko jasne i oczywiste, a na dodatek zgodne z prawem i poczuciem sprawiedliwości, a jednak wobec setek tysięcy
zamówień realizowanych każdego roku Wyrok ten pozostaje wyrokiem niejako pionierskim w dążeniu do wyeliminowania nieuczciwej konkurencji. Pikanterii temu ostatniemu stwierdzeniu dodaje
fakt, iż zaniżona cena, która była przedmiotem wyrokowania stanowiła „niepełna 55% wartości oszacowanej przez zamawiającego.
Dlaczego użyłem zwrotu sugerującemu jakąś „frywolność”,
już widzę uśmiechy na twarzach PT Sędziów Okręgowego Sądu
Dyscyplinarnego POIU w Katowicach. Przecież sprawy będące
przedmiotem postępowania dyscyplinarnego dotyczą ofert, w
których oferowana cena stanowi znacznie poniżej 50% wartości
oszacowanej przez zamawiającego. Rekordowa sprawa, w której
oferowana cena stanowiła 10% wartości oszacowanej przez zamawiającego. Uważam, że wyrok KIO stanowi milowy krok w dążeniu do uczciwego prowadzenia gry rynkowej wśród urbanistów.
Wskazanie KIO tj. odrzucenie zaniżonej a więc nieuczciwej oferty
polecam gorąco zarówno wszystkim urbanistom jak zamawiającym tj. gminom.
O tym jak wykorzystamy opisany wyżej wyrok zdecydują najbliższe miesiące. W opisaniu tych uwag korzystałem z pomocy
Pana Witalisa Szołtysa z Biura POIU oraz nieocenionego dodatku
dziennika Rzeczpospolita „ Dobra Firma” z dn. 10 czerwca 2011r.
mec. Michał Sablik
Radca Prawny POIUstrona 16NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011PRAWONASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 17„STRONY 4/4”INFORMACJE
Zamieszczona poniżej informacja o środowisku zawodowym urbanistów z terenu województwa podkarpackiego (obwodu Południowej Okręgowej Izby Urbanistów
z/s/ w Katowicach) jest raczej charakterystyką, a nie
oceną działalności tej grupy zawodowej, zintegrowanej w specyficznych warunkach rozproszenia terenowego. Licząca ok. 60 osób grupa członków Izby, o różnym stopniu zaangażowania zawodowego, jest skupiona
w kilku większych jednostkach samorządowych (np.
w Miejskim Biurze Rozwoju Miasta Rzeszowa, Miejskim Biurze Rozwoju Miasta Przemyśla, Podkarpackim Biurze Planowania Przestrzennego w Rzeszowie z Oddziałami w Krośnie
i w Tarnobrzegu), reprezentowana na kilku wyższych
uczelniach, w urzędach państwowych i samorządowych,
stowarzyszeniach (TUP, SARP), pokrewnych izbach zawodowych czy wśród rzeczoznawców różnej specjalności.
W zdecydowanej większości członkowie Izby Urbanistów
realizują prowadzone opracowania planistyczne we własnych firmach lub biurach, głównie w obszarze Województwa Podkarpackiego. W tak szczególnych warunkach rozproszenia członków naszej Izby w granicach województwa
doceniany jest ich udział w pracach Komisji Urbanistyczno
– Architektonicznych. Nie do przecenienia jest rola tych
Komisji w takich miastach jak np. Przemyśl, Krosno, Sanok,
Jasło czy Stalowa Wola oraz innych. Komisje stanowią bezsporną szansę konfrontacji czy polaryzacji poglądów, opinii, wniosków w wyborze lub przy poszukiwaniach rozwiązań przestrzennych.
Zróżnicowane ukształtowanie terenu województwa podkarpackiego, jego przygraniczne położenie, a w szczególności oddalenie od „ośrodków decyzyjnych i metropolitarnych” oraz słaba dostępność komunikacyjna obszarówstrona 18NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011peryferyjnych, powodują potrzebę kontaktu i wymiany
doświadczeń pomiędzy członkami Izby mieszkającymi w
tym regionie.
Z uwagi na taką specyfikę geograficzną i ekonomiczną
członkowie Izby z terenu Województwa Podkarpackiego
wystąpili z inicjatywą organizacji spotkań, szkoleń, warsztatów również na terenie województwa. Uzasadnieniem
takiego zaangażowania w sprawy Izby była dotychczasowa społeczna praca jej członków w działalności towarzystw i stowarzyszeń, zdobyte doświadczenie związane
z konstruowaniem przepisów prawa, aktywna i
twórcza postawa zawodowa oraz potrzeba dyskusji nad problemami związanymi z wykonywaną pracą.
Spotkania i warsztaty oraz seminaria były corocznie
przygotowywane z udziałem członów Izby zamieszkałych na terenie Województwa Podkarpackiego i organizowane w Rzeszowie oraz na terenie miast i gmin
województwa z zaangażowaniem miejscowych samorządów (Sanoka, Polańczyka, Boguchwały, Przemyśla).
Na tych spotkaniach Informowano o pracach organów Izby,
dokonywano wyborów delegatów na zjazd okręgowy, dyskutowano nad wnioskami na zjazdy okręgowe, jak i nad
problemami związanymi z wykonywaniem zawodu, a na
zakończenie jednego ze spotkań zorganizowano również
wyjazd turystyczno – szkoleniowy z Rzeszowa do Lwowa.
Szczególną i atrakcyjną formą spotkań zawodowych stały się warsztaty oraz seminaria, na których podejmowano dyskusję nad przykładami rozwiązań prezentowanych
problemów planistycznych wraz z analizą wykonanych
realizacji na terenach objętych tymi opracowaniami.
Jesienią 2004 r. w siedzibie miasta Sanoka zostały
przedstawione przykłady opracowań planistycznych
i studialnych, łączących problemy zagospodarowania
przestrzennego z analizami przyrodniczymi i ekonomicznymi. Prezentowano i omawiano opracowania planistyczne sporządzone dla terenów miasta, w tym zarówno dla zabudowanego śródmieścia, jak i nowych osiedli,
o szczególnych wymogach związanych z urozmaiconą konfiguracją terenu.„STRONY 4/4”
Z uwagi na potrzebę przeanalizowania bieżących problemów zawodowych, związanych z dokonywaniem przez
Wojewodę Podkarpackiego oceny zgodności z prawem
uchwał podejmowanych przez rady gmin (w zakresie
dotyczącym sporządzanych opracowań planistycznych),
w roku 2010 członkowie Izby brali udział w spotkaniu ze
służbami Wojewody Podkarpackiego. Spotkanie to było
niezbędne z uwagi na zwiększającą się ilość uwag wnoszonych w ramach rozstrzygnięć nadzorczych, uchylających
Kolejne warsztaty zrealizowano latem w Buguchwale koło
podejmowane uchwały. W trakcie spotkania przedstawioRzeszowa. Miasto Boguchwała, wówczas ośrodek gminny,
ne zostało stanowisko organu nadzorczego, a szereg prebyło przykładem prezentowanych analiz zmiany zagospozentowanych problemów, jak i różnice zdań, potwierdziły
darowania obszaru gminy wg kolejnych, sporządzonych i
potrzebę organizacji spotkań, warsztatów lub seminariów
przyjętych opracowań planistycznych. Ponadto przeprowadzono oględziny terenów wraz z dyskusją nad propozycja- problemowych umożliwiających prowadzenie dyskusji
mi rozwiązania problemów programowo – przestrzennych wśród członków Izby.
związanych z uczytelnieniem rynku miejskiego i zagospodarowaniem miejsc atrakcyjnych dla funkcji związanych z Przed tegorocznym Zjazdem Okręgowym członkowie Izby
rekreacją. Uzupełnieniem programu było zwiedzanie oko- z terenu naszego województwa spotkali się w Rzeszowie,
licznych miejscowości wraz z prezentacją wykopalisk ar- w celu przygotowania i omówienia propozycji wniosków
cheologicznych i omówieniem problemów związanych z kierowanych na zjazd. Spotkanie to odbyło się w udozachowaniem walorów krajobrazowych wsi i małych miast. stępnionych nieodpłatnie pomieszczeniach Podkarpackiej
Okręgowej Izby Architektów, co podkreśla dalszą możliW roku 2009 r. członkowie Izby zostali zaproszeni na semi- wość dobrej współpracy pomiędzy Izbami Architektów
narium do Przemyśla. Wiodącym tematem było zagospo- i Urbanistów. Zorganizowane zebranie cieszyło się wydarowanie terenów objętych ochroną konserwatorską. Z jątkowo dużym zainteresowaniem członków naszej
uwagi na zasoby historycznej zabudowy miasta i unikato- Izby, przybyłych również z odległych miejscowości wowy krajobraz, dyskusja dotyczyła również możliwości i za- jewództwa. Wskazano na potrzebą rozwiązania narasad zagospodarowania terenów położonych w obszarach stających problemów związanych ze sporządzaniem
o indywidualnych wartościach kulturowych. Dodatkową
opracowań planistycznych (szczególnie w odniesieniu
atrakcją było porównanie projektowanych założeń przedo wnoszonych uzgodnień, opinii i rozstrzygnięć nadzorstrzennych i przyjętych kierunków zagospodarowania tereczych), jak również zaproponowano i przedyskutowano
nu miasta z realizacją inwestycji wykonanych w obszarach
dużą ilość wniosków związanych z organizacją prac Izby
przestrzeni publicznej (rewitalizacja Wzgórze Zniesienie z
i wykonywaniem zawodu urbanisty oraz potrzebą zmiany
Kopcem Tatarskim, zagospodarowanie Parku Sportowo –
Rekreacyjnego z całoroczną kolejką, a zimą wyciągiem nar- obowiązujących przepisów i uchwał regulujących funkcjociarskim). Wyjątkowo łagodna i ciepła jesienna aura umoż- nowanie Izby.
W kolejnym roku, również pogodną, kolorową jesienią,
zostało zorganizowane spotkanie szkoleniowe związane z rozwiązywaniem problemów planistycznych przy
zagospodarowaniu terenów objętych różnymi formami ochrony przyrody. Przykładem takiego terenu
był Polańczyk, gdzie odbyło się to spotkanie oraz obszary chronione w Bieszczadach, których jesienną
urodę podziwialiśmy na zorganizowanej wyprawie.liwiła odkrywanie uroków zabytkowych budowli, zaułków
średniowiecznego miasta i Zamku Kazimierzowskiego. Prezentacja poruszanych problemów i proponowanych
Uzupełnieniem prezentowanych opracowań była konty- wniosków w kolejnym odcinku.
nuacja dyskusji w plenerze, na terenie fortu Twierdzy PrzeOpracowanie - Alicja Strojny
myśl, w granicach obszarów chronionego krajobrazu Pogórza Przemyskiego (Kalwarii Pacławskiej) i w Krasiczynie.
Wstęp - Wiesław PankiewiczNASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 19FELIETONKRAKÓW - miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego w obszarze zachodniego klina zieleni –
konsekwentne działania
Najważniejsze cechy obszaru:
Usytuowanie i dostępność - Jest to obszar tworzący klin
pomiędzy doliną Wisły i wpadającej doń Rudawy, położony w nieznacznej odległości od centrum Krakowa (2 – 4
km) i pozostający w zasięgu dobrej dostępności pieszej i
kołowej, również komunikacji zbiorowej. Poprzez Błonia
Krakowskie zielonym klinem sięga Śródmieścia, stanowiąc
łącznik pomiędzy zwartą zabudową miasta i terenami reWraz z „ustawową” utratą ważności planów zagospoda- kreacyjnymi.
rowania dopuszczono równocześnie „zasadę sąsiedztwa”
i zamierzenie inwestora, jako uwarunkowania decydujące Środowisko przyrodnicze - Obszar cechuje mozaikowao przeznaczeniu terenu w przypadku braku planu. Wobec tość zbiorowisk roślinnych, do najcenniejszych z nich naleustania regulacji planu ogólnego Krakowa, dotyczących żą lasy liściaste oraz skupiska boru mieszanego w obrębie
ochrony krajobrazu oraz wartości kulturowych i przy- asu Wolskiego, lasu Sikornik i Uroczyska Lisie Jamy a także
rodniczych, w przygotowanym przez Prezydenta Miasta murawy kserotermiczne i łęgi.
Krakowa w 2003 r. Programie sporządzania planów miej- Pośród wielu okazów fauny, najliczniejszą grupę stanowią
scowych wskazano na konieczność podjęcia opracowań ptaki i owady (w tym gatunki chronione), występują ssaplanistycznych o charakterze ochronnym. Objęto nimi ki (sarny, borsuki, dziki, zające, lisy) oraz gady i płazy. W
te rejony miasta, w których występują najwyższe walory południowej części obszaru znajdują się rezerwaty „Bieprzyrodniczo-krajobrazowe, uzupełnione wartościami kul- lańskie Skałki” oraz „Skałki Przegorzalskie” a w północnej
turowymi, w szczególności fragmenty zachodniego klina rezerwat „Panieńskie Skały”.
zieleni, stanowiące najistotniejszą część systemu przyrodniczego miasta.
Przedstawiam działania i problemy związane z opracowywaniem planów o charakterze ochronnym w obszarze tzw.
zachodniego klina zieleni w Krakowie. Fragmentarycznie
zagadnienia te prezentowane były podczas Seminarium
„Ochrona i kształtowanie krajobrazu w planowaniu przestrzennym” zorganizowanym przez POIU w 2009r. w Przemyślu.1. Zachodni klin zieleni obserwowany z lewego brzegu Wisły, ze skał Zakrzówkastrona 20NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011FELIETON
powstałymi później obiektami tworzy rozległą grupę warowną, w dużej mierze zachowaną do dziś; - fort artyleryjski Skała: okrążony wykutą w skale fosą, zbudowany
po 1870 r. i uznawany za pierwowzór przyszłych fortów
pancernych, pierwotnie wyposażony w pancerną wieżę
Gussona;2. Uroczysko Lisie Jamy.
Środowisko kulturowe:
W obszarze występują wybitne zabytki, pośród nich:
- obiekty sakralne: wczesnoromański kościół Najś. Salwatora i klasztor Norbertanek, barokowy klasztor Kamedułów na Bielanach,
- obiekty mieszkaniowe: renesansowa willa Justusa Deciusa, willa Szyszko-Bohusza oraz mieszkaniowa kolonia
urzędnicza na Salwatorze (początek XX w),
- budownictwo przemysłowe - neoromański zespół wodociągów miejskich oraz zabudowania zasuwy wodociągowej (XIX/XX w).
- obiekty militarne – znakomite przykłady charakterystyczne dla rozwoju Twierdzy Kraków - fort Kościuszko: wzniesiony w pierwszym etapie powstawania Twierdzy (poł. XIX
w.) wokół usypanego 30 lat wcześniej kopca, narysem nawiązujący do renesansowych układów obronnych, razem
z towarzyszącą mu kaplicą św. Bronisławy stanowi świetny
przykład architektury romantycznego historyzmu; wraz z3. Fort Kościuszko
- fort Olszanica: zbudowany pod koniec XIX w. jako fort
półstały, przebudowany na fort stały obrony bliskiej; - fort
Krępak: ostatni obiekt austriackiej Twierdzy, powstały tuż
przed I wojną światową. dzieło typu rozproszonego obejmujące schron koszarowy i pogotowia oraz wał z fosą
i stanowiska obserwacyjne; - pozostałe obiekty militarne:
schrony amunicyjne, wartownie i bramy, drogi forteczne,
szańce, baterie i okopy.NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 21FELIETON4. Fort Skała, widoczny fragment wykutej w skale fosy5. Fort Krępak - stanowisko obserwacyjne, w tleKulturowe bogactwo obszaru uzupełnia historyczna sieć
drożna, fragmenty wiejskich układów przestrzennych, pozostałości dawnego rozłogu pól (m.in. łąki kamedulskie).
Po północnej stronie obszaru, w bezpośrednim sąsiedztwie tzw. Wesołej Polany, znajduje się skansenowy zespół
składający się kilku obiektów architektury drewnianej.Kulminacje terenowe oraz otwarte przestrzenie tworzą
punkty, ciągi i płaszczyzny widokowe, obejmujące szerokie
i dalekie panoramy miasta i okolic. Obiekty forteczne, które sytuowano w miejscach o dużej penetracji wizualnej,
stanowią doskonałe punkty widokowe.Krajobraz, walory widokowe, sylweta,
Omawiany obszar zawiera się w granicach Bielańsko – Tynieckiego Parku Krajobrazowego. Stanowi wysoko wypiętrzony jurajski zrąb pokryty zróżnicowaną szatą roślinną.
Przeważają mocno nachylone ku dolinom rzecznym stoki,
na których występują lasy, łąki, ogrody oraz odłogi, urozmaicone jarami i wychodniami skał wapiennych.Występuje tu ekspozycja czynna i bierna. Obszar, wyróżniony dominantami zabytków i kopców, buduje znaczną
część sylwety miasta. Obok Starego Miasta i zamku na
Wawelu jest to najbardziej czytelny jej fragment, mocno
identyfikujący Kraków. Obserwowany jest niemalże z każdej części miasta, z arterii komunikacyjnych oraz z wielu
ważnych miejsc widokowych: Wawelu, skał Zakrzówka,
fortów Bodzowa, Błoń Krakowskich.W kierunku południowym rozległe widoki obejmują dolinę
Uzupełnieniem cech kulturowych tego rejonu miasta są Wisły od Krzemionek po klasztor w Tyńcu. Ich tło tworzy
ich aspekty niematerialne: tradycje niepodległościowe Pogórze Karpackie i szczyty Beskidów a przy przejrzystej
wynikające z lokalizacji symbolicznych „mogił” bohaterów pogodzie również Tatr .
narodowych - kopców Tadeusza Kościuszki i Józefa Piłsud- Z kopców J. Piłsudskiego i T. Kościuszki rozciągają się panoskiego, tradycje religijne związane z kultem św. Bronisławy, ramy miasta oraz jego bliższych i dalszych okolic, o zasięgu
klasztorem bielańskim i Wielkanocnym odpustem Emaus pełnego okręgu. Dodatkowym walorem tych widoków jest
ich przedpole, które tworzą otaczające tereny zielone.
na Salwatorze.strona 22NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011FELIETONklasztor Kamedułów6. Widok z bastionu V fortu Kościuszko na Błonia Krakowskie i Stare MiastoUżytkowanie terenu, obecność człowieka
W ciągu wieków obszar pełnił funkcje związane z rolnictwem i gospodarką leśną. Schyłek wieku XIX zapoczątkował
wykorzystanie okolic kopca T. Kościuszki, Lasu Wolskiego
oraz Bielan jako terenów wypoczynkowych, znacznie zaktywizowane po wykupieniu Lasu i urządzeniu w nim Parku
Ludowego dla mieszkańców Krakowa (1).Urzędu Miasta Krakowa. Do sporządzania pierwszych planów ochronnych przystąpiono w 2004 r., uznając obszary
Wzgórza św. Bronisławy oraz Fortu Skała za najbardziej
zagrożone presją inwestycyjną i niekontrolowaną urbanizacją.Mpzp „Wzgórze Św. Bronisławy”
zajmuje pow. 264 ha we wschodniej części opisywanego obszaru, obejmując tereny powyżej zabudowy mieszObecnie gospodarka rolnicza w obszarze ulega ogranicze- kaniowej i cmentarza na Salwatorze, rejon kopca i fortu
niu i coraz większe areały ulegają sukcesji. Równocześnie Kościuszko i dalej płaskowyż Sikornika z jego zboczami na
tereny te latem i zimą są coraz bardziej uczęszczanym północy sięgającymi Woli Justowskiej a na południu Przemiejscem spacerów i rekreacji - zarówno młodzieży jak i gorzał, aż po wschodnią granicę Lasu Wolskiego.
ludzi starszych, często całych rodzin.
Wszystkie opisane poniżej działania planistyczne wykonywane były i są w Biurze Planowania Przestrzennego
1) Po wieloletnich staraniach, w których aktywną rolę odegrał prezydent miasta Juliusz Leo, las zakupiono od rodziny Czartoryskich z funduszy Miejskiej Kasy Oszczędności, w trzecim roku I wojny światowej. W umowie dotyczącej zakupu zastrzeżono
obowiązek wpisu w księgach wieczystych: „iż posiadłość ta przeznaczoną jest wieczyście na publiczny park miejski dla użytku
mieszkańców Krakowa” (za: „Rola samorządu i organizacji publicznych w powstaniu i ochronie zespołu terenów o wysokich
walorach krajobrazowych i kulturowych na wzgórzach Zrębu Sowińca.” „Przegląd historii i wnioski. Kartografia i ikonografia”,
autor: Mikołaj M. Kornecki, Kraków 2004). Staraliśmy się upowszechniać ten fakt, aby stanowił inspirację dla obecnych radnych
miejskich.NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 23FELIETON7. Ścieżka spacerowa prowadząca grzbietem Sikornika
Mpzp „Rejon Fortu Skała”,
obejmuje 194 ha powierzchni oddzielonej od Sikornika
czaszą Lasu Wolskiego, od zachodu urwiskiem skalnym
sięga granic miasta, na północy skłania się otwartymi
terenami pól i sadów ku Olszanicy i Zakamyczu, a w kierunku południowym obejmuje niewielkie enklawy leśne i
poprzez szerokie płaszczyzny łąk kamedulskich oraz umocnień fortu Krępak, opada ku dolinie Wisły.Oba plany we wrześniu 2005 r. stały się obowiązującym prawem miejscowym.
W 2006 r. plan dla Wzgórza św. Bronisławy otrzymał
w Sewilli Grand Prix VI edycji Konkursu w Dziedzinie
Planowania Regionalnego i Miejscowego, organizowanego przez Europejską Radę Urbanistów (2).
9. Mpzp Wzgórze Św. Bronisławy – polska wersja
planszy konkursowej nr 1 – Uwarunkowania.8 . południowe stoki Sikornika w rejonie przełęczy przegorzalskiej,strona 24NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011FELIETONNASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 25FELIETONo planach, m.in. uznając, że ich ustalenia dotyczące tere10. Mpzp Wzgórze Św. Bronisławy – polska wersja planszy nów otwartych (o symbolu ZO) naruszyły przepisy ustawy
konkursowej nr 2 – Synteza. Projekt Planu.
o ochronie gruntów rolnych i leśnych.
Niezależnie od skargi Wojewody, zakaz zabudowy na
Mpzp „Otoczenie Lasu Wolskiego”
większości obszaru planu „Wzgórze Św. Bronisławy” spoTo kolejny plan ochronny dla tego rejonu, obejmujący 20 wodował silny sprzeciw prywatnych właścicieli gruntów
ha terenów otwartych, stanowiących od strony północnej (własność prywatna stanowi tu ponad 40% powierzchni),
strefę pośrednią pomiędzy Lasem Wolskim a zurbanizo- co zaskutkowało wniesieniem kolejnych skarg do Wojewanymi terenami Chełma i Zakamycza; uchwalono go w wódzkiego Sądu Administracyjnego.
sierpniu 2006 r.
Kilka lat trwały „zmagania” sądowe pomiędzy gminą Kraków oraz WSA i NSA. W ich końcowym etapie sąd rozpaZaskarżenia planów
trywał już tylko zagadnienie czy - poprzez dopuszczenie w
Już po opublikowaniu planów w Dzienniku Urzędowym planach możliwości prowadzenia ścieżek pieszych, konWojewództwa Małopolskiego, Wojewoda Małopolski za- nych i rowerowych (bez ich utwardzania) po już istniejąskarżył do sądu administracyjnego wszystkie ww uchwały cych ścieżkach i drogach polnych oraz urządzeń i ciągów
2) Zespół BPP UMK opracowujący plan „Wzgórze Św. Bronisławy”: proj. Maria K. Kaczorowska, współpraca: Michał Kowalski,
Jowita Pachel, Magda Berestecka, Magdalena Jabłońska, Paweł Mleczko, Agata Budnik, Referat Systemów Informacji Przestrzennej, zespoły branżowe, współpraca przy opracowaniu plansz konkursowych Mirosław Sulmastrona 26NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011FELIETON
infrastruktury o znaczeniu lokalnym, z wymaganiem kablowania sieci - dokonano przeznaczenia gruntów rolnych
na cele nierolnicze. Przy zastosowaniu niemalże identycznych zapisów we wszystkich planach, Naczelny Sąd Administracyjny wydał trzy różne rozstrzygnięcia: unieważniono
w całości plan dla „Wzgórza Św. Bronisławy”, stwierdzono
nieważność ustaleń dla terenów ZO w planie „Rejon Fortu Skała”, natomiast w przypadku planu „Otoczenie Lasu
Wolskiego” uznano, że jego ustalenia spełniają wymogi
ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych.
Paradoksalnie, poprzez uznanie za niewystarczającą
„ochronę rolną” gruntów objętych planem, wystawiono
je na możliwość zabudowy wskutek decyzji WZ.cesu projektowego i uchwałodawczego, a także w sądach
W celu sprawnej realizacji obowiązkowego sporządzenia
dla obszaru Parku oraz uwzględniając zaistniałe „fakty
planistyczne”, tj. obowiązywanie planów dla „Wzgórza
Św. Bronisławy” i „Rejonu Fortu Skała”, Park podzielono
na cztery obszary planistyczne, stanowiące niezależne
jednostki przestrzenne, jednak o silnych powiązaniach
międzyobszarowych. Pomiędzy tymi obszarami występują
powiązania funkcjonalne: komunikacyjne, w tym o charakterze rekreacyjno-wypoczynkowym, kulturowe: wszystkie
obszary „wyposażone” są w obiekty systemu Twierdzy,
ekologiczne: gwarantujące ciągłość przyrodniczą w tym
Zwierzyniecki Park Kulturowy
rejonie miasta; krajobrazowe: sąsiadujące wnętrza wzaZanim nastąpiły powyższe rozstrzygnięcia, świadomość, jemnie się absorbują i uzupełniają kompozycyjnie a istnieże ewentualne niekorzystne wyroki sądu skutkować mogą jące dominanty organizują ważne odniesienia przestrzenzabudowywaniem terenów o najcenniejszych wartościach ne i widokowe pomiędzy poszczególnymi „jednostkami
przyrodniczo-krajobrazowych i kulturowych, spowodowa- projektowymi”.
ła szybkie działania władz miasta. W 2006 r. Rada Miasta
Krakowa powołała Zwierzyniecki Park Kulturowy, obejmu- Przystąpiono do sporządzania planów:
jący 1100 ha terenów pomiędzy doliną Wisły i Rudawy.
obszaru „Wzgórze Świętej Bronisławy II”
Należy podkreślić pozytywną rolę, jaką zarówno w po- o pow. 339 ha, tj. w granicach powiększonych o tereny wowołaniu parku, jak i przy sporządzaniu planów, odegrały: kół kościoła Najśw. Salwatora i urzędniczej kolonii mieszrada dzielnicy, komitety obywatelskie i organizacje eko- kaniowej wraz z cmentarzem na Salwatorze – opracowylogiczne, wspierając działania gminy podczas całego pro- wanie rozpoczęto po niekorzystnym rozstrzygnięciu NSA11. Ortofotomapa Zwierzyniecki Park Kulturowy z podziałem na „jednostki planistyczne”
NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 27FELIETON
w sprawie planu „Wzgórze Św. Bronisławy”, które miało
miejsce w czerwcu 2009 r., i obecnie - po ponownym wyłożeniu projektu planu do publicznego wglądu w wyniku
zmian spowodowanych uwzględnieniem części uwag - będzie on w najbliższym czasie kierowany do Rady Miasta w
celu uchwalenia.część obszaru planu znajduje się w obrębie tzw. przeszkody terenowej, tzn. przewyższa wspomnianą poziomą. Dodatkową komplikację stanowi fakt, iż lotnisko to znajduje
się zarówno w użytkowaniu cywilnym jak i wojskowym i
wszelkie ponawiane uzgodnienia dotyczyć muszą również
sztabu wojskowego i dowództwa sił powietrznych. Ostatnio obie te instytucje są szczególnie uwrażliwione. W celu
obszaru Rejon Fortu Skała II
wykazania niekolizyjności przyjętych rozwiązań z funkcjao pow. 185 ha i granicach niemalże identycznych jak dla mi lotniska, wykonano przekroje terenowe w miejscach
planu „Rejon Fortu Skała”, podjęty do opracowania w maju spornych przeznaczeń, korzystając z możliwości jakie daje
2009 r. (po niekorzystnym rozstrzygnięciu NSA w sprawie laserowe zeskanowania obszaru miasta, którym dysponuw zakresie ustaleń ZO), obecnie podlega wyłożeniu do pu- je Biuro Planowania Przestrzennego UMK.
blicznego wglądu. Warto nadmienić, iż projekt ten przeszedł długotrwały i trudny proces uzgodnień z Urzędem
Lotnictwa Cywilnego. W granicach planu zawiera się tzw.
13. projekt mpzp „Rejon Fortu Skała II” – przekroje tepozioma ograniczająca dla lotniska Balice, przy czym duża
renowestrona 28NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011FELIETON12. projekt mpzp „Rejon Fortu Skała II” - oznaczone stożkowe oraz pozioma ograniczająca lotnisko Balice
NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 29FELIETONobszaru Olszanica
o pow. 108 ha terenów, położonych na północ od fortu
Skała, obejmujących m.in. fort Olszanica; po uchyleniu
przez NSA uchwały o Zwierzynieckim Parku Kulturowym,
na wniosek Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony
Środowiska Rady Miasta Krakowa odstąpiono od sporządzania tego planu;wyczerpujące uzasadnienie i dostarczały stosownych argumentów również decydentom.W syntezie uwarunkowań wskazano, że:
cechą przestrzeni objętych planami jest ciągłość: krajobrazu, środowiska przyrodniczego i kulturowego oraz obecności człowieka,- wymagająca kontynuacji i bezwzględnej
mpzp obszaru Las Wolski
dla krajobrazu oznacza to:
pow. 476 ha - obejmuje kompleks lasu wraz z Ogrodem - zakaz zabudowy terenów otwartych
Zoologicznym oraz strome niezalesione południowe i - zachowanie istniejącej konfiguracji terenu
północne stoki; w jego granicach zawiera się kopiec J. Pił- - zachowanie walorów wizualnych „z obszaru”
sudskiego, klasztor kamedułów na Bielanach, willa Szyszi „na obszar”
ko-Bohusza oraz „zamek” w Przegorzałach (4) – plan obo- - bezwzględna ochronę sylwety miasta
wiązuje od sierpnia 2010 r.; złożono kilka skarg do sądu dla środowiska przyrodniczego oznacza to:
administracyjnego na jego ustalenia, Wojewódzki Sąd - zakaz zabudowy wartościowych przyrodniczo fragmenAdministracyjny nie dopatrzył się uchybień w uchwale o tów obszaru i utrzymywanie ich dotychczasowego użytkoplanie, na razie brak ostatecznych rozstrzygnięć, gdyż nie wania
wiadomo, czy nie będą składane skargi kasacyjne do NSA. - tworzenie i utrzymywanie strefy pośredniej (ekotonu)
pomiędzy najwartościowszymi przyrodniczo fragmentami
Rozwiązania planistyczne
obszaru a terenami zabudowanymi
Cel planów, synteza uwarunkowań
dla środowiska kulturowego oznacza to:
Za główny cel planów uznano:
- ochronę oraz racjonalne zagospodarowywanie i udo- tworzenie podstaw do realizacji zintegrowanej ochro- stępnianie zabytków, w tym obiektów Twierdzy Kraków
ny środowiska przyrodniczego, kulturowego i krajobrazu, - zachowanie harmonijnego, wartościowego otoczenia zapoprzez utrzymanie i stymulowanie wypoczynkowo-edu- bytków
kacyjnych i kulturowych funkcji obszarów, w otoczeniu podkreślono:
naturalnej przyrody i obiektów zabytkowych - podporząd- - ponad stuletnią tradycję ochrony obszarów planów
kowane ochronie występujących wartości i zasobów.
przed niepożądanymi sposobami zainwestowania, użytNa potrzeby planów opracowano bardzo szczegółowe kowanych od pokoleń jako miejsca wypoczynku a także
uwarunkowania, tak aby przyjmowane rozwiązania miały kultywowania tradycji narodowych14 ab. obszar mpzp Las Wolski – zabudowa powstała w oparciu o decyzje WZstrona 30NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011FELIETON- dobrą dostępność i niewielką odległość od centrum mia- odbudowy) kościoła parafialnego dla mieszkańców Woli
Justowskiej (w miejsce spalonego kościoła drewnianego).
- występującą silną presję inwestycyjną.
W niewielkich enklawach terenów budowlanych ustanowiono ścisłe warunki kształtowania zabudowy, w tym
Ustalenia planów, wybrane zagadnienia
wysokość obiektów, jako wartość bezwzględną ponad
W planach wyznaczono zdecydowaną granicę pomiędzy poziom morza, przyjętą na podstawie analiz wykonanych
terenami zabudowanymi i wolnymi od zabudowy; zabez- przekroi terenowych.
pieczono rozwój rekreacyjnych funkcji obszaru o charakte- Doświadczenia krakowskie - trudności związane z powołarze wielopokoleniowym, poprzez wytyczenie tras pieszych niem Zwierzynieckiego Parku Kulturowego oraz z „utrzyi rowerowych, możliwość urządzenia stoku narciarskiego, maniem w obrocie prawnym” planów zagospodarowania
wyznaczenie terenów zieleni urządzonej z możliwością ich o charakterze ochronnym - nie skłaniają do nadmiernego
wyposażenia w terenowe urządzenia sportowe, zapew- optymizmu.
nienie ciągłości połączeń pomiędzy zbiorowiskami leśnymi. Mimo prób instytucje uzgadniające nie zaakceptowały Wobec wagi i trudności realizacyjnych tematykę powyższą
wyznaczenia kolejnych terenów pod sporty zimowe, w staramy się szeroko upowszechniać.(5)
tym odtworzenia istniejącego niegdyś stoku narciarskiego
i skoczni na Sikorniku (objętych obecnie sukcesją leśną).
Realizacja ustawowych obowiązków samorządu w zakreW celu ochrony i zagospodarowania zabytkowych obiek- sie ochrony zasobów, potrzeba godzenia interesu publicztów militarnych) wyznaczono tereny zieleni fortecznej, w nego i prywatnego wraz z ingerencją w prawo własności
których przewidziano możliwość wykorzystania obiektów jest zadaniem bardzo trudnym i wymagającym determipofortecznych dla funkcji usługowych, możliwość rekon- nacji. Nikłe środki na ewentualne wykupy gruntów lub restrukcji brakujących elementów obiektów militarnych, w kompensaty z tytułu odszkodowań, stwarzają dodatkowe
tym form ziemnych fortyfikacji, i ich układu urbanistycz- trudności,
nego a także kształtowania oraz odtworzenia zieleni fortecznej (z możliwością prowadzenie cięć istniejącej zieleni Mimo to Miasto prowadzi konsekwentne działania w celu
w celu uczytelnienia zachowanych ziemnych form zespo- ochrony najwartościowszych rejonów zachodniego klina
łów obronnych).
zieleni i powstrzymania na ich obszarze niepożądanych
Wyodrębniono strefy Ochrony i Kształtowania Wartości sposobów zagospodarowania.
Kulturowych, m.in. dla zachowania układu dróg fortecznych, utrzymania niezabudowanego otoczenia zabytków i
wizualnie wartościowego przedpola widoku na zabytek.
Kraków marzec/kwiecień 2011
Pozostałe możliwości inwestycyjne w obszarach planów
mgr inż. arch. Maria Katarzyna Kaczorowska
zapewniają: funkcjonowanie i rozwój ogrodu zoologicznego, obiektów i pól doświadczalnych związanych z naukowym zapleczem rolnictwa, rozwoju ogrodnictwa (w tym Fotografie: M. K. Kaczorowska, materiały planistyczne:
odtworzenia winnic kamedulskich wraz z możliwością BPP UMK, ilustracje archiwalne pochodzą ze zleconego
przebudowy dla celów przetwórstwa opuszczonych obiek- przez Urząd Miasta Krakowa opracowania.
tów klasztornego folwarku), zasady i warunki budowy (lub
4) tzw. Schloss Wartenberg – obiekt postały w czasie II wojny światowej w sąsiedztwie willi Szyszko-Bohusza, jako hotel dla Luftwaffe a następnie siedziba generalnego gubernatora H. Franka.
5) Zagadnienia powyższe przedstawiane były i są w miejscowej prasie, radio i TV oraz w publikacjach, m.in:
Ochrona Zabytków Nr1 2007 „Park Kulturowy ……” - kwartalnik Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków - W-wa;
Urbanista Nr 3 2005 oraz Nr 3 2007 - mies. TUP; Fortyfikacje w przestrzeni miasta - Wyd. Akademii Rolniczej w Poznaniu - Poznań
2006; w formie referatów na konferencjach dot. ochrony europejskiego dziedzictwa militarnego: Poznań 2005, Magdeburg 2005,
Kartagina 2007; dot. ochrony zabytków i krajobrazu oraz planowania przestrzennego: Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków,
Lublin 2006; warsztaty urbanistyczno-architektoniczne, współpraca z Wiedniem, Kraków 2010;- IX Europejska Giełda Informacji
Renowacyjnej, Kraków 2010.NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 31FELIETONOchrona dóbr
kultury współczesnej
W ostatnich dniach marca pojawiła się informacja o wpisaniu
do ewidencji zabytków hotelu Cracovia, a w reakcji na nią pytania, dlaczego powstały w początku lat sześćdziesiątych obiekt
ma być uznawany za zabytek. Dokonanie tego wpisu oraz
związana z tym dyskusja publiczna stanowią odzwierciedlenie
problemu ochrony wartościowych współczesnych obiektów architektonicznych. Problem ten co jakiś czas staje się tematem
dyskusji w związku z działaniami zmierzającymi do przebudowy
lub rozbiórki kolejnych obiektów. Inwestorzy nie dostrzegający
wartości obiektów wolą realizować nowe budynki projektowane dla swoich potrzeb, niż wdawać się w koszt modernizacji i
trud dostosowania istniejących obiektów do nowych wymogów. Związane z tym dyskusje są żywe, gdyż ocena obiektów
powstałych w nieodległym czasie jest trudna.
Wyrazem coraz szerszego dostrzegania znaczenia problemu
możliwości zachowania wartościowych dzieł współczesnych
stało się umieszczenie tego zagadnienia w zakresie działań
planistycznych. Ustawa z dnia 2 marca 2003 r. o planowaniu
i zagospodarowaniu przestrzennym wprowadziła obowiązek
uwzględniania ochrony dóbr kultury współczesnej w dokumentach planistycznych, jednak zasady tej ochrony nie zostały
szczegółowo określone. Na sporządzających dokumenty spoczywa obowiązek wyodrębniania obiektów, co z kolei stwarza
potrzebę posługiwania się możliwie jednolitymi kryteriami. W
2008 r wykonane zostało na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego
Województwa Małopolskiego opracowanie mające służyć wypracowaniu podstaw metodycznych dla działań służących realizacji ustawowych wymogów oraz zidentyfikowaniu obiektów,
które mogłyby być obejmowane ochroną na obszarze województwa małopolskiego. Wyniki prac opublikowane zostały w
Atlasie dóbr kultury współczesnej województwa małopolskiego wydanym w 2009 r przez Departament Polityki Regionalnej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.
Punktem wyjścia dla proponowanych w wymienionym opracowaniu założeń metodycznych stała się definicja dóbr kultury
współczesnej zawarta w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Definicja ta, określając dobra kulturystrona 32NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011współczesnej jako nieb ędące zabytkami dobra kultury, takie
jak pomniki, miejsca pamięci, budynki, ich wnętrza i detale,
zespoły budynków, założenia urbanistyczne i krajobrazowe,
będące uznanym dorobkiem współcześnie żyjących pokoleń,
jeżeli cechuje je wysoka wartość artystyczna lub historyczna,
pozostawia dość szerokie pole interpretacji. Po pierwsze mają
to być obiekty niebędące zabytkami. Jednak zawarta w ustawie
o ochronie zabytków definicja zabytku nie pozwala na postawienie ostrej granicy pomiędzy obiektami kwalifikującymi się
do ochrony jako obiekty zabytkowe od obiektów mogących być
dobrami kultury współczesnej. Określenie zabytku m.in. jako
świadectwa minionej epoki nie jest precyzyjne. Jako minioną
epokę traktuje się np. okres socrealizmu, co umożliwia obejmowanie obiektów z tego okresu ochroną konserwatorską. Obiekty te można jednocześnie traktować jako współczesne, gdyż
powstały w nieodległym czasie i są dorobkiem współcześnie
żyjących pokoleń. Istnieje jednak konieczność rozdzielenia tych
grup obiektów. Nakładanie się różnych form ochrony mogłoby
bowiem prowadzić do trudności decyzyjnych. Przy wyodrębnianiu obiektów najtrudniejsza do oceny jest jednak ostatnia
część definicji mówiąca, iż mająto być obiekty będące uznanym
dorobkiem współcześnie żyjących pokoleń, jeżeli cechuje je wysoka wartość artystyczna lub historyczna. Ocena wartości artystycznej i historycznej obiektów powstałych w nieodległym czasie będzie zawsze nie w pełni obiektywna, budząc kontrowersje
i dyskusje. Mogą także nastąpić przypadki, w których obiekt będzie posiadał wyłącznie wartość artystyczną lub tylko historyczną albo nastąpi sprzeczność pomiędzy tymi wartościami: obiekt
o wysokich walorach artystycznych o wątpliwym kontekście
historycznym lub obiekt o niskich wartościach artystycznych
ważny z punktu widzenia historycznego. Konieczność rozstrzygnięcia oceny wartości obiektów została nałożona na sporządzających dokumenty planistyczne. Trudność w określeniu, czy
dany obiekt spełnia ostatnią część ustawowej definicji, skłania
do formułowania bardziej szczegółowych kryteriów uczytelniających podejmowane decyzje. Poza problemem wyodrębniania obiektów mogących być uznawanymi za dobra kulturyFELIETON
współczesnej, istnieje również problem realizacji ochrony, która może być prowadzona jedynie w oparciu o ustalenia zawarte
w planach miejscowych oraz decyzjach o warunkach zabudowy
i decyzjach o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Przeprowadzona w 2008 roku na potrzeby wymienionego
wcześniej opracowania dla Urzędu Marszałkowskiego analiza publikowanych wówczas planów miejscowych wykazała, że
na obszarze województwa małopolskiego znalazło się niewiele obiektów współczesnych, dla których ustanowiona została
ochrona w planach miejscowych. Poza często pojawiającymi
się bardzo ogólnymi sformułowaniami nie wskazującymi konkretnych obiektów, tylko 7 budynków i pomników objętych
zostało ochroną w formie ustaleń planu miejscowego. Tymczasem we wspomnianym wcześniej Atlasie dóbr kultury
współczesnej, który stanowi pierwszą, z pewnością niepełną
próbę zidentyfikowania zasobów, umieszczone zostały 104
obiekty. W obszarze działań planistycznych znajdują się trzy
zasadnicze grupy obiektów dziedzictwa kulturowego: wpisane do rejestru zabytków, wpisane do ewidencji zabytków oraz
nieposiadające formalnych zestawień dobra kultury współczesnej. Ochrona pierwszej grupy zapisana przepisami prawa
funkcjonuje niezależnie od istnienia planów miejscowych. Do
ubiegłego roku ochrona dwóch pozostałych grupy mogła odbywać się podobnie — jedynie poprzez zapisy planistyczne.
Obiekty znajdujące się w ewidencji zabytków znikały jednak z
krajobrazu w coraz szybszym tempie. Wprowadzona w 2010r.
zmiana ustawy o ochronie zabytków oraz niektórych innych
ustaw podniosła rangę ewidencji zabytków przede wszystkim
poprzez zmianę w prawie budowlanym, zgodnie z którą pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektów znajdujących się
w ewidencji zabytków wydawane ma być w uzgodnieniu z konserwatorem zabytków. Tak więc status obiektów znajdujących
się w ewidencji zabytków został zmieniony, a ich ochrona stała
się możliwa również w przypadku braku planów miejscowych.
Stąd też dla ratowania zagrożonych obiektów szybsze i skuteczniejsze staje się dziś wprowadzenie ich do ewidencji zabytków
niż traktowanie jako dóbr kultury współczesnej. Tak też się stało w przypadku wspomnianego na wstępie hotelu Cracovia.
Czy wobec tego będziemy mieli coraz więcej współczesnych
obiektów w ewidencji zgodnie z myślą Tadeusza Baruckiego,
że od podziału obiektów architektury na zabytkowe i współczesne ważniej sza jest wartość kulturowa danego obiektu?
mgr inż. arch. Agnieszka Rozenau-RybowiczW SPRAWIE
W ramach toczącej się dyskusji nad stanem ładu i porządku w zagospodarowaniu przestrzennym kraju niezmienne zauważa się że jednym z przyczyn obecnego
stanu rzeczy jest brak „. . .doprowadzenia do.. .wyposażenia planowania przestrzennego w związki z finansami
publicznymi” (Marian Kopiliński URBANISTA nn 2007 r.).
Mizeria środków, przeznaczanych na opracowanie dokumentacji planistycznej (studium uik, mpzp) widoczna
jest gołym okiem (prawdopodobnie średnio od jednego do dwóch procentów budżetu gmin w skali kraju), a
w dodatku przekłada się na jakość opracowań urbanistycznych i nie odpowiada potrzebą rozwoju kraju. Tym
bardziej że znalezienie optymalnych rozwiązań częstokroć wymaga wstępnych prac studyjnych i eksperckich
z różnych dziedzin wiedzy, odpowiednio do złożoności
procesów zachodzących w przestrzeni. Na poniesienie
tych kosztów nie stać wielu gmin, borykających się z
wieloma problemami.
Drugą stroną medalu, myślę że najważniejszym, jest
jeszcze większy brak środków na realizację polityki przestrzennej, zawartych w ustaleniach planów, szczególnie
związanej z przekształceniem struktury urbanistycznej,
problematyką własnościow rewitalizacją i rewaloryzacją, ochroną środowiska, bezpieczeństwem ludzi i ich
mienia. Wielość różnych funduszy dostępnych także z
Unii Europejskiej, na pewno w ostatecznym rozrachunku rzutuje na stan realizacji zamierzeń, ale pozyskanie
dotacji, ma charakter rozproszony i nie skoordynowany
z punktu widzenia syntetycznego efektu realizacyjnego
w zakresie nas interesującym, a szczególnie na wstępnym etapie porządkowania zabudowy. Uzasadnionym
wydaje się więc wsparcie samorządów funduszem,
pozwalającym na podjęcie skoordynowanych, syntetycznych działań ukierunkowanych na rozwój zagospodarowania przestrzennego. Dofinansowanie było — by
przeznaczane na prace wstępne: od pozyskania podkładów mapowych, opracowania analiz, odpowiednio
do problematyki zagospodarowania przestrzennego, a
w następstwie dokumentacji planistycznej, po scalanie
gruntów, wtórny podział, wykup terenów pod realizacjęNASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 33FELIETON
inf technicznej i komunikacji, wypłacanie uzasadnionych z
punktu widzenia interesu publicznego, a wynikającego z
ustaleń planów odszkodowań. To zn. dotyczyłoby uruchamiania wstępnego procesu działań, które stoją u podstaw
prawidłowej realizacji polityki przestrzennej. Wskazane
byłoby włączenie problematyki uzbrojenia w inf wraz z
komunikacją drogową. Ze względów na rozległy zakres,
środki z w/w funduszu mogły by być przeznaczane na realizację wybranego przez zainteresowanych, węzłowego
zadania urbanistycznego, szczególnie ważnego ze względów na uwarunkowania rozwoju ładu i porządku w danej
gminie lub regionie kraju (aglomeracji lub obszaru metropolitarnego). Ostateczny kształt tegoż funduszu, źródła finansowania, zasady przydzielania grantów i tp szczegóły
techniczne, należałoby rozwiązać z udziałem specjalistów
od polityki społecznej, finansów, zainteresowanych instytucji, szczególnie reprezentujących samorządy miast i
gmin RP, Unii Miast Metropolitarnych, Izby Urbanistów,
TUP, Izby architektów, władz państwowych.. Wyjście z
inicjatywą utworzenia „Funduszu Rozwoju Gospodarki
Przestrzennej”, a może „Funduszu Ładu i Porządku w Zagospodarowaniu Przestrzennym” lub „Funduszu Planowania Przestrzennego” (nazwy robocze), przez samorząd zawodowy urbanistów i pilotowanie działań w tym zakresie,
mógłby odegrać także ważną rolę w promocji naszego środowiska i odzyskaniu utraconej, wydawałoby się na „dobre”, pozycji ważnego, niezbędnego uczestnika w całym
procesje rozwoju cywilizacyjnego kraju.
Wagę powyższego zagadnienia dostrzeżono także w I RP.
Dowodem na to jest Rezolucja Sejmu uchwalona w dniu
17.VI.1936r. (w załączeniu do niniejszego tekstu — kserokopia dokumentu, którą przekazał Pan Przewodniczący
Marek Tomaszewski). W Rezolucji Sejm wzywa Rząd do
udzielania pomocy finansowej gminom „. .celem podniesienia stanu kultury urbanistycznej oraz wprowadzenia
celowości i ładu w dziedzinie zabudowania osiedli.” Jeżeli
tak to może dzięki naszym staraniom i dzisiejszy Sejm RP
zostanie „natchniony” do podjęcia podobnej uchwały.
P.S. Do pomysłu, w poprzednich latach, nie udało mi się
przekonać nasze środowisko, wydać starałem się nie adekwatnie do wagi problemu. Bardzo jednak życzyłem żeby
nasza Izba była pomysłodawcą i promotorem funduszu.
Przekazywany werbalne pomysł nie uzyskał akceptacji na
tyle, żeby stal się zaczynem szerszej inicjatywy. Nie wpisał
się w programowe działania Izby. Mając wsparcie, szcze-strona 34NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011gólnie udzielone przez Sz. Pana M. Tomaszewskiego, zgłosiłem wniosek na ubiegłorocznym IX Krajowym Zjeździe w
Jabłonnej, ale komisja wnioskodawcza nie przedstawiła je
delegatom do przedyskutowania. Natura ponoć nie znosi
próżni. Jeżeli nie nasza Izba, to Pan Prof. Dr hab. Marek
Bryx na I Kongresie Rewitalizacji Miast Polskich w Krakowie
(14-16.06.2010 r.) wyszedł z własną inicjatywą utworzenia
Krajowego Funduszu Rewitalizacji Miast. Jak na profesora
ekonomii oraz byłego wice — ministra przystało, ze wskazaniem źródeł finansowania oraz z uzasadnieniem korzyści wszelakich (zainteresowanych odsyłam do materiałów
konferencji). Pomysł został przyjęty przez audytorium z
należyta powagą. Jedynie Przewodniczący obrad w tym
dniu Podsekretarz Stanu w M Olgierd R. Dziekoński usiłował oponować, jak zrozumiałem, z powodów światowego
kryzysu finansowego. Jakie będą dalsze losy tej inicjatywy,
pokaże czas. Z powyższego wniosek, że i my mogłyśmy wystąpić parę lat wczesnej z pomysłem, bez narażania się na
obstrukcję. W „egzotycznych” pomysłach nieraz kryją się
racjonalne ziarna. W zaistniałej sytuacji warto zastanowić
się: zgłosić własny pomysł równolegle zgłoszonego przez
Pana M. Bryxa, lub wejść w aliansie i wypromować fundusz zakrojony w szerszej niż w skali rewitalizacji.
arch. Ruben BardanaszwiliRezolucja Sejmu uchwalona
w dn. 17.VI.1936r.
W związku z przyjęciem noweli do prawa budowlanego, Sejm na posiedzeniu w dn. 17.VI.1936r. uchwalił następującą rezolucję:
1. że stan kultury miast i osiedli pod względem inwestycyjnym, zdrowotnym i mieszkaniowym jest w kraju bardzo niski,FELIETON
2. że normalna rozbudowa osiedli oraz znajdujących
się w nich urządzeń komunikacyjnych i innych użyteczności publicznej nie może rozwijać się pomyślnie
bez uprzedniego dokonania pomiarów, oraz planów
3. że gminy nie dysponują w obecnej chwili dostatecznenu środkami na pokrycie kosztów wykonania pomiarów i planów zabudowania i że stan ten — przez
dłuższy okres czasu me ulegnie zmianie na lepsze,
4. że zawieszenie rozpatrywania próśb o pozwolenie
na budowę, jak również planów parcelacji, do czasu
uprawomocnienia się planów zabudowania, powinno
być stosowane tylko wyjątkowo i ze w interesie ogólnym leży przyspieszenie wszelkich możliwych inwestycyj oraz przeciwdziałanie zbędnym formalnościom,
— Sejm wzywa Rząd do podniesienia stanu kultury
urbanistycznej oraz wprowadzenia celowości i ładu w
dziedzinie zabudowania osiedli m.in. przez
a) — wzmożenie prac w zakresie pomiarów i planów
zabudowania miast i innych ważniejszych osiedli na
podstawie uprzednio opracowanego technicznego i finansowego kilkuletniego programu zapewniającego
celowość z ciągłość prowadzonych prac,
b) — udzielenie w ramach powyższego programu
związkom samorządu terytorialnego oraz komisjom
wspólnych i regionalnych planów zabudowania na
wykonanie odnośnych prac pomocy finansowej zarówno w postaci ulgowych kredytów, jak i zapomóg,
c) — włączenie kredytów na pomiary i plany zabudowania do ogólnopaństwowego programu inwestycyjnego,
d) — uwzględnienie tej konieczności przy opracowaniu
preliminarza budżetowego na rok 1937/38 i dalsze.Wybrane problemy
Gospodarka terenami:
struktura własności a skuteczność
planowania rozwoju przestrzennego.
Problemy związane z zagospodarowaniem przestrzennym stanowią nieustający temat dyskusji, których głównym tematem są te aspekty działań planistycznych, które
w szczególny sposób sprzyjają osiągnięciu głównego celu
planowania – jakim jest ład przestrzenny.
Ład przestrzenny zajmuje czołową pozycję w kolejnych
ustawach, definiujących zasady podejmowania i prowadzenia działań umożliwiających osiągnięcie takiego stanu
zagospodarowania przestrzeni, który spełni formułowane
w ustawach – kryteria, dotyczące ładu przestrzennego.
Chociaż zawarte w kolejnych polskich Ustawach definicje
ładu przestrzennego różnią się wprowadzanym do nich
określeniem tych czynników, które powinny zapewniać
osiągnięcie stanu uporządkowania przestrzeni nadrzędny
cel a więc: ład przestrzenny –zajmuje niezmiennie pierwszoplanową pozycję w aktach prawnych, regulujących zasady gospodarowania przestrzenią.
Jednym z istotnych czynników deprecjonujących prawidłową gospodarkę przestrzenną jest struktura własności
terenów oraz sposób gospodarowania nimi.
W Polsce, w okresie poprzedzającym przemiany gospodarce i polityczne w r. 1989 — sfera planowania przestrzennego uwzględniała w niewielkim stopniu — strukturę własności terenów, dla których opracowywano plany
zagospodarowania przestrzennego, pomijana była jako
czynnik procesu planowania — renta gruntowa (materialna wartość terenu) gdy we wszystkich krajach o gospodarce wolnorynkowej właśnie ten czynnik odgrywa istotną
rolę w ustalaniu programów rozwoju obszarów i konstruowaniu planów zagospodarowania przestrzennego.
Kolejne oceny skuteczności planów zagospodarowania —
dowodziły jej braku. Przyczyn tego stanu rzeczy poszukiwano w sferze reguł planowania i zawodowej sprawności autorów planów. Natomiast istota małej skutecznościNASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 35FELIETON
planowania pozostawała w braku spójności między rzeczywistą strukturą gospodarczą, stanowiącą tzw. „bazę
ekonomiczną” — a metodami opracowania planów zagospodarowania przestrzennego, stanowiącymi „nadbudowę” systemu gospodarki.
Pomijanie wartości terenów — powodowało istotną rozbieżność między rzeczywistością (dominacja prywatnej
własności terenów) — a planowaniem, jak w warunkach
społecznej własności terenów — stąd główna przyczyna
ograniczonej skuteczności planów.
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym z 7 lipca
1994r. wprowadziła po raz pierwszy w powojennych latach — element wartości terenów — zależnie od ich przeznaczenia w planie zagospodarowania przestrzennego, co
niewątpliwie rozpoczęło proces przywracania właściwej
roli czynnika wartości terenu, zależnie od ustalonego w
planie sposobu zagospodarowania i sposobu jego użytkowania.
Natomiast — w ostatnich kilkunastu latach — uwidoczniły
się inne procesy związane z gospodarką terenami prowadzoną przez władze samorządowe; a mianowicie — szczególnie niekorzystne tendencje sprzedaży terenów stanowiących własność komunalną — prywatnym nabywcom.
Tendencje takie - obserwowane również m.in. w Krakowie – zmniejszają i poważnie ograniczają możliwości racjonalnych działań samorządów — na rzecz prawidłowego rozwoju i gospodarowania przestrzenią. Taka polityka
utrudnia samorządom realizację inwestycji o charakterze
publicznym, ogólnospołecznym natomiast sprzyja realizacji często przypadkowych; wręcz szkodliwych dla racjonalnego rozwoju gminy - prywatnych inwestycji, blokujących
możliwości lokalizacji inwestycji o priorytetowym znaczeniu dla gminy.
W tym aspekcie interesujące okazują się doświadczenia w
zakresie strategii gospodarki terenami w krajach, w których gospodarka wolnorynkowa rozwijała się w sposób
ciągły i które posługują się wypróbowanymi i skutecznymi
metodami w tym zakresie. Jednym z ciekawszych ośrodków jest Holandia a zwłaszcza — Amsterdam, którego
doświadczenia zostały wprowadzone również w innych
miastach holenderskich. Strategia działań związanych z
gospodarką terenami Amsterdamu — została zapoczątkowana z końcem XIX w. i trwa do dzisiaj.
Szczególne warunki techniczne wynikające z wyjątkowych
naturalnych warunków środowiska miasta („miasto nastrona 36NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011wodzie”‚ „Wenecja Północy” - konieczność fundowania
budynków na palach wysokości 19—20m, z uwagi na głęboko usytuowane warstwy nośnego gruntu) — wpłynęły
na szczególnie wysoką wartość gruntów, zwłaszcza w centrum miasta i jego bliskim sąsiedztwie.
Ze względu na rosnące potrzeby rozwoju — władze miasta
dążyły do uzyskania jak najpełniejszej kontroli procesów i
okoliczności rozwoju w sposób, ułatwiający władzom dostęp do tych terenów, które mogły mieć fundamentalne,
strategiczne znaczenie dla racjonalnego zagospodarowania miasta. Szczególne warunki budowlane miasta — wymagały technicznego przygotowania terenu pod budowę
(głównie poprzez podnoszenie jego poziomu warstwą piasku).
Tak więc - szczególne warunki pozyskiwania i przygotowania terenów budowlanych spowodowały rozwój wyjątkowo aktywnej gospodarki terenami — prowadzonej przez
władze Amsterdamu. Władze miasta zakazały w pewnym okresie prywatnym właścicielom terenów rolnych
położonych w sąsiedztwie miasta podejmowania prac
związanych z przygotowaniem tych terenów pod budowę. Miasto przejęło zadania przygotowania terenów budowlanych, ponadto — rozpoczęło akcję wykupu znacznych powierzchni terenów niezbędnych dla jego rozwoju
(Mieszkalnictwa, przemysłu, przystani i portów wodnych).
Równocześnie wskazano wyznaczono prywatne tereny,
przeznaczone do przymusowej sprzedaży. Następnie —
przygotowano tereny pod względem technicznym pod
zabudowę. (Podnoszono poziom terenu i rozpoczynano
budowę kanałów odwadniających, ulic, układu kanalizacji, mostów, parków i ogrodów). Tak przygotowane tereny
— oddawano w dzierżawę inwestorom, którzy zobowiązywali się do inwestowania terenów, zgodnie. ze wskazaniami władz miejskich i planów rozwoju miasta. Taka
metoda przygotowania i dzierżawy terenów została zapoczątkowana ok. r. 1900, na skutek zmian, które nastąpiły
po rozpoczęciu w 1850r. - „rewolucji przemysłowej”, kiedy
to dokonał się gwałtowny wzrost liczby mieszkańców i pojawiła się konieczność zainwestowania nowych terenów.
W tym okresie tereny budowlane, stanowiły jeszcze niemal w 100% własność prywatną, jednak dość szybko zwyciężyła idea dominacji państwa, jako właściciela terenów.
Władze samorządowe początkowo uzyskały prawo do
zagospodarowania terenów dla potrzeb jednostek służby
bezpieczeństwa publicznego i szkolnictwa.FELIETON
Samorząd udzielał pozwolenia na budowę tylko tym inwestorom, którzy przygotowali (podnieśli poziom terenu)
miejsca planowanej budowy. Tak zapoczątkowano kształtowanie terenów zabudowy wokół pierścienia kanałów,
otaczającego historyczne centrum miasta.
Ok. 1875 r. — został zapoczątkowany proces aktywnej polityki gospodarowania terenami miasta. Oprócz bowiem
— incydentalnie powstających inwestycji — dodatkowy
problem stanowiły powierzchnie wodne, w sąsiedztwie
terenów mieszkaniowych zagrażające zdrowiu mieszkańców. Był to bezpośredni powód dla podjęcia przez rząd
— uchwały o przymusowej sprzedaży prywatnego kompleksu łąk o powierzchni 25 ha, niezbędnego dla budowy
nowej dzielnicy miasta. Był to tzw. „Akt użyteczności”, który mimo sprzeciwów wobec naruszania „świętego sprawa
własności”! stanowił iż priorytet realizacji zainwestowania
tzw. „użyteczności ogólnej” —wymaga dokonywania wywłaszczeń.
Regulacje prawne były niezbędne dla procedury dokonywania wywłaszczeń terenów technicznie nieprzygotowanych pod zabudowę. Gruntowne uproszczenia procedury wywłaszczeń zapewniła ustawa Prawo Budowlane z
1901 roku. Ustawa umożliwiała władzom samorządowym
wskazywanie terenów wywłaszczeń niezbędnych dla rozwoju miasta, wyznaczonych w planie rozwoju miasta, po
uprzednim uzyskaniu zgody króla.
Główny sędzia ogłaszał rozpoczęcie procedury wywłaszczeń i określał wysokość rekompensat dla właścicieli gruntów. Władze Amsterdamu korzystały często z tego prawa
w XX w. przy rozbudowie miasta. W wyniku opisanej procedury — miasto przejęło na własność znaczną ilość terenów mieszkalnictwa, użyteczności publicznej i wód. Stan
posiadania miasta powiększał się (i nadal się powiększa).
W 1975 r. — 72 % powierzchni stanowiły już tereny komunalne. Całkowita powierzchnia tych gruntów wynosiła ok.
21.500 ha, z których 15 000 ha znajdowało się w granicach
administracyjnych miasta, a ok. 6.500 ha — w bezpośrednim sąsiedztwie Amsterdamu.
Własnością prywatną pozostają nadal tereny zieleni w północno — wschodniej części miasta, podobnie jak wszystkie tereny zabudowane przed rokiem 1900, położone w
centrum miasta lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie.
Dzierżawa terenów — stanowiła i nadal stanowi — integralny element systemu gospodarowania terenami Amsterdamu. Dzierżawa terenów została zapoczątkowana w1896r., kiedy w związku z planowanym rozwojem miasta
—nastąpił gwałtowny wzrost cen terenów przyszłego zainwestowania. Przewidywany był dalszy wzrost cen. Beneficjentami byli oczywiście prywatni właściciele gruntów.
Wtedy — władze miasta zaprzestały sprzedaży terenów
gminy prywatnym inwestorom i uchwaliły, iż odtąd tereny
gminy będą w y ł ą c z n i e oddawane w dzierżawę — co
przysporzy dochodów gminie i ograniczy osiąganie wysokich zysków przez prywatnych właścicieli oraz spekulację
terenami.
Co więcej — pozostawienie własności gruntów w dyspozycji gminy - pozwalało na zapewnienie znacznie większego
wpływu na rodzaj użytkowania terenów zgodnie z planami
rozwoju miasta. Jednym z głównych powodów rozwijania
systemu dzierżawy było zapobieganie lokalizacji obiektów.
przemysłowych w bezpośrednim sąsiedztwie terenów
mieszkaniowych a więc — możliwość wywierania w na
właściwe wzajemne relacje funkcji w obszarze miasta.
Umowa dzierżawy — stanowiła gwarancję realizacji inwestycji zgodnie z zamierzeniami i potrzebami miasta i to w
bardziej skuteczny sposób niż plany zagospodarowania
przestrzennego. Niemniej ważne — było ograniczenie
wzrostu cen ziemi, stanowiącej własność prywatną. Praktyka wykazała, iż tereny komunalne stopniowo zyskiwały
na wartości, w okresie ostatnich dziesięcioleci. Dzierżawcy
— zwłaszcza właściciele małych i średnich firm — zyskali
na dzierżawie, nie ponosili bowiem już kosztów przygotowania terenu pod budowę — co należało i nadal należy do
gminy. Władze Amsterdamu — wprowadziły różnorodne
formy umowy dzierżawy, w tym - najpóźniej umowy na
czas nieograniczony.
Co 50 lat są dokonywane zmiany ogólnych warunków
dzierżawy, w tym — opłat gruntowych obejmujących roczną sumę, opłat za użytkowanie terenu. Korekty wysokości tych opłat dokonuje trzech ekspertów, mianowanych
przez Radę Miasta oraz dzierżawcę.
Jeśli — ze względu na zmieniające się potrzeby i kierunki
rozwoju — gmina rozwiązuje taką umowę — dzierżawca
otrzymuje pełną rekompensatę zarówno za obiekty kubaturowe jak i przewidywane straty planowanych obrotów
handlowych. Taka forma zapewnienia rekompensat —
spowodowała stabilizację cen gruntów. Renta gruntowa
jest korygowana co 5 lat w relacji do zmian wartości pieniądza, które prognozuje się na podstawie indeksu cen,
publikowanego co roku przez Główne Biuro StatystyczneNASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 37FELIETON
— dla produktu krajowego netto. Co 5 lat koryguje się
ceny gruntu w taki sposób, aby generalnie — zmiany w
okresie 50 lat były jak najmniejsze i aby utrzymać stabilizację wartości gruntów.
Doświadczenia Amsterdamu w zakresie systemu dzierżawy gruntów — wykazały jego skuteczność i pozytywne rezultaty zarówno w zakresie równowagi budżetu miasta jak
i zapewnienia możliwości prawidłowego rozwoju miasta,
toteż w 1966r. — Rada Miasta postanowiła kontynuować
sprawdzony system gospodarki terenami.
Politykę gospodarki terenami — zainicjowaną w Amsterdamie — wprowadzono również w innych miastach Holandii.- Polityka Holandii w zakresie gospodarki terenami
w szczególnie skuteczny sposób ograniczyła niekontrolowaną spekulację gruntami. Zrównoważone ceny gruntu
i warunki dzierżawy zapewniają stały dochód gminom oraz
wpływają na zwiększenie stabilizacji ekonomicznej kraju.Ad. II
- System gospodarki terenami w Polsce — wykazuje (jak
dotąd) — tendencje zasadniczo różniące się od systemu
Holandii a mianowicie tendencje do pozbywania się przez
władze samorządowe — zasobów gruntów komunalnych.
Taka polityka powoduje w wielu sytuacjach opóźnienia w
procesach inwestycyjnych, wynikające z procedury wykupywania terenów niezbędnych dla realizacji inwestycji
zwłaszcza dla potrzeb inwestycji publicznych — wobec
zmiennych, często nieprzewidywalnych roszczeń finansoWynikające z przedstawionej pokrótce charakterystyki
systemu gospodarki terenami w Amsterdamie a także w wych prywatnych właścicieli terenów.
innych miastach Holandii — można podzielić na 2 grupy: - Malejące zasoby terenów pozostający własnością gmin
ograniczają w istotny sposób możliwości prowadzenia
I wnioski bezpośrednio wynikające z opisanych, racjonalnej, zgodnej z potrzebami rozwoju gmin, polityki
ekonomicznej i przestrzennej. Nabywcy terenów komunalstosowanych w Holandii metod — oraz
II. wnioski (przesłanki) - dla systemu gospodarki terenami nych w wielu przypadkach realizują inwestycje niezgodnie
z pierwotnymi deklaracjami wobec Gminy i ze szkodą dla
potrzeb jej prawidłowego rozwoju.
- Sprzedaż terenów gmin — zamyka drogę do permanentGospodarka terenami w jednostkach samorządowych Ho- nego powiększania dochodów gminy, co zapewniłyby włalandii — wykazuje szereg zalet, sprzyjających zabezpiecze- ściwie ustalane umowy dzierżawy (np. wg. wzorów holenniu warunków dla prawidłowego rozwoju gospodarczego i derskich).
przestrzennego tych jednostek.
- Tereny pozostające własnością gminy — zapewniają w
- Sukcesywne wykupywanie terenów prywatnych przez bardziej skuteczny sposób realizację zadań rozwoju niż
władze samorządowe — pozwala na racjonalne i skuteczplany zagospodarowania przestrzennego — i to stanowi
ne sterowanie rozwojem jednostek samorządowych zgodistotny argument dla wyboru metody skutecznego odnie z ich potrzebami gospodarczymi i przestrzennymi.
- Stan posiadania terenów w Amsterdamie — sięgający działywania samorządów — na sposób zagospodarowania
obecnie ok. 80 % powierzchni miasta stanowi gwarancję terenów i utrwalc ładu przestrzennego w granicach admirealizacji prawidłowych kierunków rozwoju miasta zgod- nistracyjnych jednostek samorządowych.
nie z jego potrzebami oraz możliwościami gospodarczymi - Tak więc dla zwiększenia dochodów gmin i zapewnienia
prawidłowego ich rozwoju należy radykalnie zmienić mei przestrzennymi.
- Systemy — zarówno wykupu terenów jak i dzierżawy — tody gospodarki terenami; winien nastąpić odwrót od
bezpieczne zarówno dla gminy (jako głównego właścicie- sprzedaży mienia gmin — na rzecz różnych form dzierżala terenów) jak i dla dzierżawców sprawdziły się w ciągu wy — oraz podjęcie sukcesywnych działań na rzecz wykuostatniego stulecia jako skuteczne, zapewniające korzyści pu terenów prywatnych przez władze samorządowe.
zarówno samorządom jak i dzierżawcom (mieszkańcom i
użytkownikom) terenów gminy.
Anna Hrabalstrona 38NASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011WSPOMNIENIE O KOLEDZE LECHOSŁAWIE ŁUKASIKU
Z głębokim żalem pożegnaliśmy zmarłego po ciężkiej chorobie w dniu 20 lutego 2011
roku w wieku 68 lat naszego Kolegę Lechosława Łukasika.
Z wykształcenia geograf, był specjalistą w zakresie planowania przestrzennego i urbanistyki, działając na obszarze województwa podkarpackiego oraz miasta Rzeszowa.
Pracę zawodową rozpoczął w czasie studiów na Uniwersytecie Łódzkim, który ukończył
jako magister w 1967 r. Względy rodzinne skierowały Go na całe życie do Rzeszowa. Zatrudnił się na rok w Wojewódzkim Ośrodku Informacji Turystycznej w Rzeszowie, by w
końcu 1968 r. przenieść się do Wojewódzkiej Pracowni Urbanistycznej, która w 1975 r.
przekształciła się w Wojewódzkie Biuro Planowania Przestrzennego. Od 1989 r. pracował
w Miejskim Biurze Planowania Przestrzennego a od 1995 roku – w Biurze Rozwoju Miasta Rzeszowa. Ukończył podyplomowe studium planowania przestrzennego na Wydziale
Architektury Politechniki Warszawskiej i systematycznie uczestniczył w szkoleniach, seminariach, konferencjach i zjazdach.
Był starszym projektantem, głównym projektantem, głównym specjalistą, a także zastępcą Dyrektora Biura Rozwoju Miasta Rzeszowa. Od utworzenia Południowej Okręgowej
Izby Urbanistów zs. w Katowicach był jej członkiem. Udzielał się społecznie w Oddziale
Towarzystwa Urbanistów Polskich, sprawując funkcje członka zarządu, wiceprezesa i prezesa.
Leszek nie umiał się z niczym narzucać, ani o coś prosić – to Jemu ciągle proponowano
współpracę, bo było wiadomo, że Jego kompetencje gwarantowały dobry przebieg i zakończenie opracowań. Życzliwy dla wszystkich, człowiek o wyjątkowej osobowości, opanowany i spokojny. Swoje umiejętności chętnie przekazywał młodszym kolegom. Umiał
zachować wyważony dystans do rzeczy trudnych czy sytuacji konfliktowych Można było
podziwiać Go, jak cierpliwie, ale wnikliwie i uparcie wykorzystywał nabywaną wiedzę,
uzupełniając ją własnymi pomysłami w warsztacie projektanta-programowca.
W zawodowym dorobku Kolegi Lechosława Łukasika są plany zagospodarowania przestrzennego województwa rzeszowskiego i plany ogólne miast z tego obszaru, od Bieszczadów po Tarnobrzeg. Ostatnie ćwierć wieku związany był z Rzeszowem, wykonując m.
in. alternatywne kierunki rozwoju miasta w rejonie Sokołowa i Głogowa Małopolskiego,
założenia i plan ogólny miasta, na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych,
wreszcie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m. Rzeszowa i jego zmiany, strategię rozwoju miasta oraz rozliczne analizy i plany miejscowe
miasta Rzeszowa. Wyrazem uznania dla Jego działalności zawodowej i społecznej jest
wpis do Księgi zasłużonych dla miasta Rzeszowa oraz Srebrna Odznaka Honorowa Towarzystwa Urbanistów Polskich.
Leszek pozostanie na długo w naszej pamięci, podobnie jak Jego twórcze dokonania
Anna Raińczuk, Wiesław PankiewiczNASZA PRZESTRZEŃ NR 1/2011strona 39All pages:234567891011121415161819202122232426272830313233343536373839InfoSaveLikeShareDownloadMoreNasza Przestrzeń 1/2011 Published on Feb 1, 2012 Biuletyn Informacyjny Południowej Okręgowej Izby UrbanistówizbaurbanistowFollowRead moreRead moreSimilar toPopular nowJust for youGo explore