Source: http://obpon.pl/article/201958/show.html
Timestamp: 2019-10-19 14:32:13
Legal References Found: art. 56
 art. 47
 art. 47
 art. 32
 art. 8
 art. 8

Document Content:
Serwis informacyjny OBPON.pl. SN: Nawet szczególnie chroniony nie zawsze wróci na etat
SN: Nawet szczególnie...
SN: Nawet szczególnie chroniony nie zawsze wróci na etat
Zatem w stosunku do pracowników, których zatrudnienie podlega szczególnej ochronie i którym firma wadliwie wypowiedziała umowę o pracę, sąd nie może uznać ich żądania przywrócenia do pracy za niecelowe i zamiast tego zasądzić tylko odszkodowanie. Mają oni bowiem zagwarantowaną możliwość powrotu do pracy.
Dotyczy to także sytuacji, gdy doszło do rozwiązania umowy z takim pracownikiem bez wypowiedzenia z przyczyn zawinionych lub niezawinionych przez tę osobę. Także wtedy sąd powinien przywrócić ją do pracy na poprzednich warunkach pracy i płacy. Wynika to z art. 56 § 2 k.p.
Także w razie złożenia pracownikowi szczególnie chronionemu wypowiedzenia zmieniającego jego warunki pracy lub płacy, które okazało się wadliwe lub nieuzasadnione, ma on zagwarantowane prawo do powrotu do pracy na dotychczasowych warunkach zatrudnienia (art. 42 § 1 k.p.). Ta zasada obejmuje też sytuacje, gdy do wypowiedzenia doszło na podstawie przepisów ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (tekst jedn. DzU z 2018 r., poz. 1969). Wskazywał na to Sąd Najwyższy w wyroku z 24 stycznia 2017 r. (I PK 126/16). Ma to istotne znaczenie praktyczne.
Niekorzystne dla firmy
Przywrócenie do pracy jest dla pracodawcy zdecydowanie bardziej niekorzystne niż zasądzenie odszkodowania. Nie tylko bowiem musi ponownie zatrudnić zwolnionego pracownika na poprzednich warunkach pracy i płacy, ale też – na jego żądanie – jest zmuszony zapłacić mu wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy.
W praktyce może to być zaś znaczne obciążenie finansowe, ponieważ pracownicy szczególnie chronieni mają prawo do wynagrodzenia za cały okres przebywania bez pracy z powodu nieuzasadnionego zwolnienia.
W praktyce może się więc zdarzyć, że firma, której przywrócono taką osobę do pracy, będzie musiała wypłacić jej wynagrodzenie np. za dwa lata, gdy tyle pozostawała ona bez pracy z powodu wadliwego rozwiązania umowy. To wynagrodzenie – choć w istocie ma charakter odszkodowania – nie jest przy tym uzależnione od poniesienia przez pracownika szkody. Ponadto nie jest zmniejszane o zarobki uzyskane w tym czasie u innego pracodawcy. Żaden przepis nie wyłącza bowiem prawa do wynagrodzenia pracownika, który jest jednocześnie zatrudniony w innej firmie.
Sformułowanie zawarte w art. 47 k.p. „ za okres pozostawania bez pracy" nie oznacza, że wynagrodzenie nie przysługuje za czas, gdy zwolniony pracownik był zatrudniony w innej firmie. Kwestia ta była już wielokrotnie rozstrzygana. W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że wynagrodzenie za pracę uzyskane przez pracownika u innego pracodawcy nie ma wpływu na wysokość wynagrodzenia gwarancyjnego przysługującego na podstawie art. 47 k.p. za czas pozostawania bez pracy. Chodzi o pozostawanie bez pracy tylko u tego pracodawcy, który wypowiedział umowę (por. wyroki SN: z 11 maja 2005 r., III PK 38/05, z 12 września 2012 r., II PK 45/12, z 9 maja 2017 r., II PK 68/16).
Zasady współżycia społecznego...
Firma może się bronić przed przywróceniem do pracy szczególnie chronionego pracownika, jeśli byłoby to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem jego prawa (art. 8 k.p.). W toku procesu pracodawca może nie tylko wykazywać zasadność dokonanego rozwiązania umowy o pracę, ale także przekonywać sąd, że ewentualne przywrócenie tej osoby do pracy byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Uzasadnione jest poparcie tego dowodami z zeznań świadków lub dokumentami.
Na możliwość nieuwzględnienia żądania przywrócenia do pracy wskazywał wielokrotnie Sąd Najwyższy. W uchwale z 30 marca 1994 r. (I PZP 40/93) podniósł, że sąd może uwzględnić roszczenie o odszkodowanie zamiast roszczenia o przywrócenie do pracy zgłoszonego przez pracownika objętego ochroną przed rozwiązaniem stosunku pracy z mocy art. 32 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych wówczas, gdy roszczenie to okaże się nieuzasadnione ze względu na jego sprzeczność ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Podobnie SN wskazał w wyroku z 3 sierpnia 2011 r. (I PK 30/11).
Przywrócenie pracownika do pracy wywiera bowiem wpływ na sytuację całej społeczności pracowników danego zakładu pracy. Jest przez nich oceniane i z tego faktu wyprowadzają oni wnioski co do swojego postępowania w przyszłości oraz możliwości pracodawcy. Nie można więc dopuścić, aby przywrócenie do pracy „kłopotliwej" osoby powodowało obniżenie dyscypliny pracy lub budziło zgorszenie wśród załogi. Nie takie jest bowiem społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa powrotu do pracy.
... lub przyzwoitości
Przepis art. 8 k.p. daje też podstawę do całkowitego oddalenia powództwa o przywrócenie do pracy, jeżeli wobec drastycznie nagannego zachowania się pracownika uwzględnienie jego żądania nawet w ograniczonym zakresie (zasądzenie odszkodowania) godziłoby w elementarne zasady przyzwoitości.
Pogląd taki SN wyraził w wyroku z 10 marca 2005 r. (I PK 242/04). Podobnie wskazywał również w wyroku z 6 kwietnia 2006 r. (III PK 12/06) podnosząc, że oddalenie – na podstawie art. 8 k.p. – roszczenia o przywrócenie do pracy pracownika podlegającego szczególnej ochronie przed rozwiązaniem stosunku pracy, gdy rozwiązanie to w sposób oczywisty naruszało prawo, może mieć miejsce wyjątkowo, w okolicznościach szczególnie rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych lub obowiązujących przepisów prawa.
W praktyce są to jednak sytuacje wyjątkowe i muszą znajdować oparcie w stanie faktycznym danej sprawy.
Pan Józef był zatrudniony w firmie budowlanej. Zarazem pełnił w niej funkcję członka zarządu zakładowej organizacji związkowej, którego stosunek pracy podlega ochronie. Podczas zebrania załogi pan Józef wielokrotnie w sposób wulgarny wypowiadał się o dyrektorze zarządzającym firmą, w której pracował, bezzasadnie zarzucając mu nieudolność i łapówkarstwo. Po zakończeniu zebrania podszedł do dyrektora grożąc mu, że go wreszcie załatwi i z nim skończy. Firma postanowiła wypowiedzieć mu umowę o pracę z powodu wulgarnego zachowania, naruszenia dóbr osobistych dyrektora i stosowania wobec niego gróźb. Zwróciła się do zarządu zakładowej organizacji związkowej o udzielenie na to zgody. Ten jednak odmówił. Mimo to pracodawca wypowiedział umowę panu Józefowi. Ten wniósł odwołanie do sądu pracy, domagając się przywrócenia do pracy. Sąd ustalił, iż wypowiedzenie umowy było sprzeczne z przepisami prawa pracy. Równocześnie jednak stwierdził, że przywrócenie pana Józefa do pracy byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i zasadami współżycia społecznego. Ostatecznie więc oddalił jego powództwo.
Adres do tego artykułu: http://obpon.pl/article/201958/show.html .