Source: http://jklein.republika.pl/zwolnienie_pracownika_z_obowiazku.shtml
Timestamp: 2015-05-25 11:06:39
Legal References Found: art. 37
 Art. 4
 art. 180
 art. 180
 art. 180
 art. 297
 art. 1
 art. 41
 art.32
 art. 3
 art. 237
 art. 2982
 art. 509
 Art. 129
 Art. 242
 Art. 86
 art. 242
 art. 509
 Art. 129
 Art. 242
 Art. 86
 art.242
 art. 119
 art. 119
 art. 114
in fine
 art. 52
De lege lata
 art. 3
 art.188
 art. 142

Document Content:
Czytasz posty wyszukane dla hasła: Zwolnienie pracownika z obowiązku świadczenia pracy
Cytat:| pracownik w momencie zwolnienia nie ma juz dostepu do sieci, a tym| samym tez do poczty. Rozlaczone jest lacze telefoniczne i lacze do| LAN'u.a jeśli mu przysługuje powiedzmy miesięczny okres wypowiedzenia i niema ani dnia urlopu do wykorzystania a zdrowy jest jak byk? Co robiprzez ten miesiąc w firmie?Jeżeli firma obawia się, że pracownik podczas trwania okresuwypowiedzenia może wyrządzić szkody, powinna go zwolnić z obowiązkuświadczenia pracy. Proste i oczywiste, a do tego uregulowane w prawiepracy.B.
Prawo pracy ?
Cytat:Czy pracownik, który rozwiązał umowę z pracodawcą bez wypowiedzenia iPrzecież on nie rozwiązał tej umowy, on porzucił pracę.Aby w ten sposób rozwiązać umowę o pracę musi byćna to zgoda pracodawcy.Cytat:złożył przeciwko niemu sprawę do sądu może zatrudnić się u nowegopracodawcy (a raczej czy nowy pracodawca ma prawo go zatrudnić), mimoże pracownik nie posiada świadectwa pracy, ponieważ poprzedniMoże zatrudnić kgo chce, nawet faceta z dyscyplinarką.Cytat:pracodawca nie chce wydać owego świadectwa, a ponadto poprzednipracodawca przysłał zwolnienie dyscyplinarne temu pracownikowi (mimo żepracownik juz wcześniej rozwiązał umowę).Prawidłowo iż przysłał mu wypowiedzenie w takim trybie,ale również ma obowiązek wydania świadectwa pracy.Cytat:A czy można zarejestrować się jako bezrobotny bez świadectwa pracy?Bez świadectwa pracy nikt nikogo nie zarejestruje,ale bezrobotny z "dyscyplinarką" może się rejestrowaćjak każdy "inny" bezrobotny z tym, że pierwszeświadczenie otrzyma po 3 miesiącach karencji.
Cytat:Czy w przypadku gdy pracownik wystepuje z prosba o skrocenie okresuwypowiedzenia przysluguja mu tez dodatkowe dni na szukanie nowej pracy?Art 36 KPPar. 6. Strony mogą po dokonaniu wypowiedzenia umowy o pracę przez jedną znich ustalić wcześniejszy termin rozwiązania umowy; ustalenie takie niezmienia trybu rozwiązania umowy o pracę.Jeżeli skrócenie jest na mocy tego paragrafu, to przysługuje zwolnienie naposzukiwanie pracy zgodnie z art. 37 KPPar. 2. Wymiar zwolnienia wynosi:1) 2 dni robocze - w okresie wypowiedzenia nie przekraczającego 1 miesiąca,2) 3 dni robocze - w okresie trzymiesięcznego wypowiedzenia, także wprzypadku jego skrócenia na podstawie art.{ 36.1} Par. 1.Jeżeli natomiast to skrócenie oznacza rozwiązanie umowy za porozumieniemstron, wówczas nie przysługują te dni na szukanie pracy (chyba, że wporozumieniu jest inny zapis).Trzecia możliwość to zwolnienie pracownika z obowiązku wykonywania pracy.Wtedy pracownik po prostu nie przychodzi do pracy, a wszelkie świadczeniaotrzymuje tak, jakby pracował i dni na poszukiwanie należą się (choć możenie zdążyć ich wykorzystać, bo takie zwolnienie zazwyczaj dostaje się zarazpo złożeniu wypowiedzenia ;))
[pr] Emerytura na siłę
<ciach bzdetyPrzeczytaj uważnie to, co było w poście otwierającym wątek:Nie została zwolniona ze względu na słabe wyniki w pracy a _TYLKO_ zazwolnienie. Nie ulega likwidacji jej stanowisko pracy (odpada jakouzasadnienie), nie podpada pod dyscyplinarne (trzeba by coś sprowokować).Jest to zwykłe skur...Cytat:| ... i to bez obowiązku świadczenia pracy? Dostała...| Jedyna racjonalna decyzja Dyrekcji.No jeśli praca tej pani jest zbędna to po co stwarzać fikcjęi dawać dodatkowe argumenty tej pani.Naprawdę nie rozumiesz?To nie ma nic wspólnego z tym, czy jej praca jest czy nie jestniezbędna, racjonalność polega na tym, że zwolniony pracownik w okresiewypowiedzenia z zemsty może narobić większych szkód niż wynosi jegowynagrodzenie. Dotyczy to każdego stanowiska.
Cytat:| Sam też pewnie nie chciał byś zawrzeć umowy, której nie będziesz mógł| zerwać| jeśli np. dana usługa zwyczajnie Ci się znudzi.Bo 'bycie pracodawcą' to nie zabawa, co to znaczy "usługa się znudzi"?Tutaj chyba tkwi niezrozumienie problemów na linii pracownik-pracodawca. Miałem na myśli dowolną umowę na czas nieokreślony np. na CYFRE+,kablówkę,abonament telefoniczny. Podpisał byś umowę na czas nieokreślony, której niebędziesz mógłzerwać, gdy np. za 5 lat oglądanie TV Ci się znudzi? A właśnie tak wygląda u nas prawo pracy. Przyjmiesz do pracy pracownikana czas nieokreślony, a gdy np. stosunki między nim a pracodawcą się psują,to pracodawca staje się niewolnikiem pracownika i musi się tłumaczyć wsądzie czemu go zwolnił. Uważasz, że to normalne? Okres wypowiedzenia - Ok.,wyprawka - Ok. Ale czemu do jasnej cholery pomimo wywiązania się zewszystkich obowiązków pracodawcy, nie może on zwolnić jednej osoby i przyjąćinnej, tylko musi kombinować z restrukturyzacją, likwidacją stanowiska?Pracownik może złożyć wypowiedzenie w każdej chwili albo i porzucić pracę iw zasadzie nic mu za to nie grozi, natomiast pracodawca pomimo spełnieniawszelkich świadczeń musi się tłumaczyć w sądzie, że doszedł do wniosku, żenie chce już zatrudniać (za jego własne pieniądze) osoby X a woli jednak Y.A później płacz, że nowe stanowiska pracy nie powstają.
Możesz rozwiązać umowę o pracę poprzez wypowiedzenie umowy o pracę ( z zachowaniem 2 - tygodniowego wypowiedzenia).W okresie wypowiedzenia powinieneś chodzić do pracy, chyba, że pracodawca sam zwolni Cię z obowiązku świadczenia pracy.Jeśli bardzo Ci zależy na tym, aby nie pracować w okresie wypowiedzenia, to możesz iśc na zwolnienie lekarskie. Wypowiedzenie możesz złożyć kiedy chcesz, a nie tylko w dniu wypłaty.A jeśli chodzi o świadectwo pracy, to będziesz miał napisane, że to Ty się zwolniłeś (rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem przez pracownika) i ile dni byłeś na zwolnieniu lekarskim ( o ile je weźmiesz).Poza tym jeśli np. dzisiaj koniecznie nie chcesz iśc to pracy, to możesz wziąc urlop na żadanie lub brzydko mówiąc "załatwić sobie L4".
Zwolnienie z obowiązku pracy na okres kadencji w Org.Związko
Międzyzakładowa Organizacja Związkowa złożyła wniosek do zakładu pracy , w którym zatrudniony jest Zastępca Przewodniczącego Międzyzakładowej Organizacji Związkowej o zwonienie z obowiązku świadczenia pracy danego pracownika z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, na okres trwania kadencji od 1.10.2008 do 30.08.2010. Czy jest to zgodne z prawem i proszę o podstawę prawną, oraz wyjaśnienie w jak najprostrzy sposób a także krótki komentarz.
Oto co znalazłam tak na szybkiego:"Ustalenie przez pracodawcę, że doszło do wykorzystywania zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego przeznaczeniem, może być uznane za naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i stanowić uzasadnioną przyczynę rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, jeśli pracownikowi można przypisać winę, co najmniej w postaci rażącego niedbalstwa (zob. wyrok SN z 21.10.1999 r., I PKN 308/99, OSNP Nr 5/2001, poz. 154 oraz wyrok SN z 1.7.1999 r., I PKN 139/99, MoP Nr 3/2000, s. 135).""Wykonywanie pracy lub prowadzenie innej działalności w czasie zwolnienia lekarskiego może być kwalifikowane jako naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych wówczas, gdy pracownik swoim zachowaniem przekreśla cele zwolnienia, czyli jak najszybszy powrót do zdrowia i odzyskanie zdolności do wykonywania pracy (zob. wyrok SN z 11.6.2003 r., I PK 208/02, MoPr-wkł. Nr 2/2004), godzi w dobro pracodawcy i działa sprzecznie ze swoimi obowiązkami, takimi jak: lojalność wobec pracodawcy, obowiązek świadczenia pracy i usprawiedliwiania nieobecności (zob. wyrok SN z 26.9.2001 r., I PKN 638/00, PP Nr 1/2002 oraz wyrok SN z 1.7.1999 r., I PKN 136/99, OSNP Nr 18/2000, poz. 690)."Takich wyroków w necie jest naprawdę mnóstwo ale zanim rozszerzymy polemikę na ten teamt wolałabym aby autorka postu najpierw określiła się czy pracodawca wogóle zamierza sprawdzać pod tym kątem pracownika.Pozdrawiam
Cytat:[to jest w gruncie rzeczy pewne, że tom nie zaraził się boreliozą w trakcie pracy w n-ctwie. Tą chorobą nie można się zarazić w grudniu! Dlatego nikt i tak mu tego nie uzna za chorobę zawodową To jest nadal choroba zawodowa, mimo że nie powstała w tym przypadku w związku ze świadczeniem pracy dla tego konkretnego pracodawcy. A mimo to pracodawca ma obowiązek leczyć pracownika (tak mi się wydaje...), a nie rozwiązywać umowę dyscyplinarnie lub iść mu na rękę i zwolnić za porozumieniem stron...To, że np. kobieta była w 1 miesiącu ciąży i podpisała umowę o pracę, nie przesądza w 100 % jej "złej" woli naciągnięcia nowego pracodawcy na urop macierzyński - umowa jest podpisana i pewne zapisy prawa mają tu znaczenie.Tu moja skromna wiedza z prawa pracy się kończy na jakiej podstawie prawnej można (?) rozwiązać umowę z pracownikiem/pracowniczką, którzy:a) świadomie zataili np. boreliozę lub np. ciążęb) nie mieli jeszcze w dniu podpisywania umowy wiedzy o swojej "przypadłości"Ps. Tu jest link do najdokładniejszej metody wykrywania boreliozy stosowanej obecnie w Polsce ( Real-Time PCR) -można zamówić pocztą zestaw do pobrania krwi w swojej przychodni zdrowia i wysłać próbkę także pocztą;http://www.cbdna.pl/borelioza.html
Cytat:... Pracodawca zatrudniający powyżej 20 pełnych etatów ma obowiązek tworzenia ZFŚS. Mniejsi mogą to robić trochę inacze, ale też mają obowiązki.Stan prawny na dzień dzisiejszy jest trochę inny... A to za sprawą Art. 4 cytowanej Ustawy.Pracodawcy (za wyjątkiem pracodawców sfery publicznej) mogą zwolnić się od obowiązku tworzenia i prowadzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.By tego dokonać pracodawca objęty obowiązkiem tworzenia Funduszu zobowiązany jest to zawarcia w układzie zbiorowym bądź w regulaminie wynagradzania postanowienia o nietworzeniu Funduszu.Wprowadzenie takiego postanowienia do układu zbiorowego bądź regulaminu wynagradzania wymaga konsultacji z pracownikami. Jeżeli u pracodawcy nie działa zakładowa organizacja związkowa postanowienia regulaminu wynagradzania w sprawie nietworzenia Funduszu lub wysokości odpisu na Fundusz wymagają uzgodnienia z pracownikiem wybranym przez załogę do reprezentowania jej interesów.Warto pamiętać, iż pracodawcy nie objęci układem zbiorowym pracy oraz nie zobowiązani do wydania regulaminu wynagradzania, informacje w sprawie nie tworzenia Funduszu i nie wypłacania świadczenia urlopowego, przekazują pracownikom w pierwszym miesiącu danego roku kalendarzowego, w sposób przyjęty u danego pracodawcy.
Kadra kierownicza IZ Wałbrzych
Dziś skończyła się pewna epoka wielu pracowników z łezka w oku zegnało się dyrektorem Edwardem Lahterą któremu Milicjant z ZLK Wałbrzych w trybie natychmiastowym "podziękował" za prace zwalniając go z obowiązku świadczenia pracy. Pikanterii tej sprawie daje fakt czy w dobie oszczędności w której PLK wylicza nam każdą złotówkę stać ją na wypłacenie prawie 60tys zł E.L. za siedzenie w domu???? Ciekawe ilu dyżurnych będzie trzeba zwolnić!Całą tę zamieszanie okrasił przyjazd prezesa Pawłowskiego który namaścił nowo powołanego dyrektora.Czy dzisiejsze odwołanie dyrektora to jednorazowy incydent czy początek czystki jaką rozpoczął PSL w ZLK Wałbrzych okaże się w najbliższym czasie
Alma_ na to wychodzi, że musi:Cytat:Czy matka ma obowiązek wykorzystać cały urlop macierzyński? Czy można urlop macierzyński przerwać np. po 10 tygodniach, wrócić do pracy, a pozostałą część urlopu wykorzystać kiedy indziej?Niedługo urodzę i chciałabym wrócić do pracy szybciej niż po 16 tygodniach.Urlop macierzyński jest to ustawowe, płatne zwolnienie pracownicy od świadczenia pracy z tytułu urodzenia przez nią dziecka (art. 180 par. 1 K.p.). Urlop macierzyński powinien być nieprzerwany, wykorzystany w pełnym wymiarze przez uprawniona pracownicę.Możliwość rezygnacji z części urlopu macierzyńskiego przez pracownicę – matkę wprowadzona została w przepisie art. 180 par. 5 K.p. Wynika z niego, że pracownica ma prawo zrezygnować z części urlopu dopiero po wykorzystaniu co najmniej 14 tygodni urlopu macierzyńskiego. Pozostała część urlopu musi być udzielona pracownikowi – ojcu dziecka. Wymagany jest w tej sytuacji pisemny wniosek o ww. urlop.Co do zasady, przepisy K.p. nie wprowadzają wykorzystania urlopu macierzyńskiego u kolejnego pracodawcy. Należne Pani uprawnienie należy wykorzystać w całości u obecnego pracodawcy.Podstawa prawna:- art. 180 par. 1 K.p.,- art. 180 par. 5 K.p.http://www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=27119]?ródło[/URL Skierowanie na badania
Cytat:Musisz na przyszłość pamiętać, że bez aktualnego zaświadczenia pracownik nie ma prawa być dopuszczony do pracy.Nawet wysłanie pracownika na urlop wypoczynkowy bezpośrednio po 30 dniowym zwolnieniu jest rówqnoznaczne z dopuszczeniem go do pracy.Z Twojej wypowiedzi wywnioskowałam, że osoba ta pracowała kilka dni po powrocie ze wolnienia lekarskiego. Zastanowiłeś/aś/ się co by było gdyby w tym czasie uległa wypadkowi przy pracy?Pracownik na urlopie nie świadczy pracy ( nie wykonuje swoich codziennych obowiązków, więc i nie dojdzie do wypadku przy pracy bo o to głównie tu chodzi), więc nie jest to równoznaczne z dopuszczeniem go do pracy.Wysłanie pracownika na urlop jest mniejszym złem, niż dopuszczenie do pracy pracownika bez ważnego orzeczenia lekarskiego.Poddajmy może temat pod dyskusję formułowiczów - jakie jest wasze zdanie.
Wynagrodzenie za czas urlopu okolicznościowegoPracodawca ma obowiązek wypłacić pracownikowi wynagrodzenie za pracę, nawet gdy pracownik nie świadczy pracy z powodu określonych w przepisach sytuacji życiowych.W życiu zdarzają się sytuacje szczególne – własny ślub, narodziny dziecka, pogrzeb bliskiej osoby. Nieobecność w pracy określana jest wtedy jako urlop okolicznościowy, choć formalnie urlopem nie jest. Za czas takiego zwolnienia od pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia ustalonego w sposób określony w przepisach wydanych na podstawie art. 297 k.p.znalezione w archiwach Poradnika Prawno-Pracowniczego
tele praca + zadaniowy czas pracy
Zatrudnianie telepracowników wiąże się ze szczególnymi obowiązkami. Pracodawca stosując telepracę, ma obowiązek:dostarczyć pracownikowi sprzęt niezbędny do wykonywania pracy w formie telepracy,ubezpieczyć ten sprzęt,pokryć koszty związane z jego instalacją, serwisem, eksploatacją i konserwacją orazzapewnić pracownikowi pomoc techniczną i niezbędne szkolenia w zakresie obsługi sprzętu do pracy. Z obowiązków tych pracodawca może się zwolnić jedynie na mocy odrębnej umowy z pracownikiem.Bhp telepracownika - mniej obowiązkówJeżeli pracownik ma wykonywać telepracę w domu, pracodawca ma wobec niego określone obowiązki wynikające z przepisów bhp. Nie dotyczy to jednak tych obowiązków, które są niemożliwe do wypełnienia z powodu charakteru świadczonej przez pracownika pracy, czyli:obowiązku dbałości o bezpieczny i higieniczny stan pomieszczeń pracy orazobowiązków wynikających z rozdziału III działu dziesiątego Kodeksu pracy dotyczącego obiektów budowlanych i pomieszczeń pracy, a takżeobowiązku zapewnienia odpowiednich urządzeń higienicznosanitarnych.Podstawa prawna: art. 1 ustawy z 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 1 października 2007 nr 181, poz. 1288).
Cytat:Myślę że byłoby to zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy w tym okresie ale sam jestem ciekaw opinii większych specjalistów od prawa pracy........................Tak, udzielenie pracownikowi urlopu bezpłatnego na jego wniosek jest zwolnieniem pracownika z obowiązku świadczenia pracy, zaś pracodawcy z obowiązku wypłaty wynagrodzenia i innych świadczeń ze stosunku pracy, mimo, że stosunek pracy trwa nadal.
wypadek na L4
2000.04.19	wyrok	s.apel.	III AUa 1823/99	Pr.Pracy 2001/6/44Udanie się przez pracownika w czasie pracy do lekarza w celu uzyskania porady w związku z występującymi dolegliwościami oraz stwierdzenia zdolności lub jej braku do dalszego wykonywania pracy w tym dniu, nie może być uznane za załatwianie wyłącznie spraw osobistych. Jeżeli w drodze do lekarza pracownik ten ulegnie wypadkowi, zaistniałe zdarzenie spełnia przesłanki wypadku w drodze z pracy.1998.02.12	wyrok	s.apel.	III AUa 1355/97	Pr.Pracy 1998/9/42W czasie zwolnienia lekarskiego pracownik jest czasowo zwolniony z obowiązku świadczenia pracy i wykonywania innych czynności mających związek z pracą. Przybycie do przychodni lekarskiej - położonej nawet na terenie zakładu pracy - (oraz powrót z przychodni do domu) nie jest więc wystarczającą przesłanką do uznania, że pobyt pracownika w przychodni pozostawał w związku z pracą.Tyle udało mi sie "na gorąco" odnaleźć.Ja tez raczej skłonna jestem rzec, że ani WPP ani WWD.
1999.01.14	wyrok	s.apel.	III AUa 1221/98	Pr.Pracy 1999/9/48w KatowicachW czasie zwolnienia lekarskiego pracownik jest czasowo zwolniony z obowiązku świadczenia pracy i wykonywania innych czynności mających związek z pracą. Z tego względu wypadek pracownika wracającego w okresie zwolnienia chorobowego z zakładu pracy, do którego udał się po wniosek o przedłużenie zasiłku chorobowego, nie jest wypadkiem w drodze do pracy w rozumieniu art. 41 ustawy z dnia 16 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144).
Niedopilnowanie umowy, a wypadek.
hm, nie wiem czy w dobrym kierunku rozumuję ale pomyślmy o takiej opcji:1. Jest pracownik, który nie ma podpisanej umowy, a świadczy pracę- czyli ma ustna zgodę, a nawet jeśli nie to osoba odpowiedzialna za dany teren akceptuje to, może nawet zleca pracę (faktury za pracę).Pracownik ulega wypadkowi i wg mnie w sądzie mógł by wygrać/ miał by swoje słowo przeciwko np słowu kierownika i może powiedzieć, ze go zatrudniono.i wpadł by Wam wypadek w statystyki i niezłe odszkodowanie + kontroleBo skoro pracownik wykonuje prace to znaczy, ze zawarliśmy z nim umowę o pracę!!!! skoro nie było innej.Chyba gdzieś czytałam o przypadku kiedy zwolniono pracownika, a on nadal przychodził do pracy, podpisywał listę obecności (sam się dopisywał na niej), szedł na stanowisko pracy (zlikwidowano jego biurko więc nie miał co i jak robić), szedł do domu. śmiano się z niego ale po roku sprawa trafiła do sądu i wywalczył odszkodowanie bo: skoro wchodził na teren zakładu to widocznie miał prawo, skoro miał dostęp do listy obecności to podobnie, nie zorganizowano mus stanowiska pracy więc mógł udać się do domu.Czasami wydaje nam się że sprawy są śmieszne ale sądy potrafią to odpowiednio upoważnić i mniej nam do śmiechu.Może dlatego warto poinformować kierownika o jego obowiązkach i aby nie traktował tego pracownika jak gościa co zwiedza zakład bo w każdej sytuacji będzie odpowiadał za niego. W przypadku wypadku ciężkiego czy śmiertelnego może nawet trafić do więzienia.
Niechęć zgłoszenia wypadku przez pracownika
Cytat:A tak przy okazji - duzo tu dyskutowalismy juz o tym OD KIEDY liczy sie termin 14 dni na postepowanie i sporzadzenie protokolu.Datą zgłoszenia wypadku jest dzień ( data), w którym poszkodowany zgłosił wypadek swojemu przełożonemu i taką datę wpisuje się w protokole powypadkowymSkoro poszkodowany dopełnił swoich obowiązków i niezwłocznie ( tak jak prawo nakazuje) zgłosił wypadek - co poszkodowanego może obchodzić to, że w firmie jest bajzel i kierownik nie zna swoich obowiązków w związku z wypadkami przy pracy.Rozważmy przypadek – poszkodowany ulega wypadkowi, który zgłasza w tym samym dniu kierownikowi. Kierownik zapomniał, że ma obowiązek zgłosić ten fakt bhp – przypomina sobie po jakimś czasie. Dokumentacja powypadkowa sporządzona jest po czasie, wypadek zostaje uznany. Pracownik przebywa na zwolnieniu i w między czasie otrzymuje zasiłek chorobowy w wys. 80%. Pisze więc pismo do pracodawcy o wypłacenie odsetek za zwłokę w wypłaceniu 100% świadczenie chorobowego w związku z wypadkiem przy pracy, który zgłosił w dniu zaistnienia wypadku.Moje pytanie, kto zapłaci temu człowiekowi odsetki…pracodawca, kierownik, a może behapowiec?Jeśli pracodawca, to komu się dostanie za nieterminowe sporządzenie dokumentacji?
Cytat:| Mając silne argumenty -jeszcze w okresie wypowiedzenia - pozwałem| pracodawcę, który to przed sądem pracy zaproponował ugodę (wypłata| wynagrodzenia, które otrzymałbym do konca ustalonego okresu zatrudnienia).[...]| Dostałem teraz PIT-a 11, z którego wynika, że moją "odprawę" (taki też był| tytuł przelewu) ozusowano - czyli odprowadzono od niej wszystkie składki,[...] Kiedy ja zawierałem z pracodawcą ugodę sądową, to nie pobrano anidochodowego, ani żadnych ubezpieczeń społecznych. Teraz poszukajmy trochę w przepisach:Wynagrodzenie wypłacone na podstawie tej ugody nie jest wynagrodzeniem zaczas pracy. Jest to tylko odszkodowanie, Zauważ, że pytający ani razu tak nie określił zawartej ugody. Pytanie: czy jest możliwe zawarcie ugody dotyczącej należnej zapłatyza pracę? Albo inaczej: "a dlaczego nie"? :)Cytat:które pracodawca zobowiązał sięwypłacić w związku z niepoprawnym rozwiązaniem umowy.Czy podlega to podatkowi dochodowemu? IMHO nie.Art. 21 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych:1. Wolne od podatku dochodowego są:[...]3b) inne odszkodowania otrzymane na podstawie wyroku lub ugody sądowej dowysokości określonej w tym wyroku lub ugodzie, z wyjątkiem odszkodowań:[i tutaj wymienione, ale żadne nie pasuje do omawianej sytuacji].[ZUS]Szukamy więc co to jest przychód:przychód przychody w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osóbfizycznych z tytułu: zatrudnienia w ramach stosunku pracy, No i do ustalenia mamy, czy strony przed sądem uznały że to "przychódw ramach stosunku" (czyli pracodawca zgodził się, że pracownik miałzawartą umowę, lecz zwolnił pracownika ze świadczenia z pracy i wypłacimu zaległe należne wynagrodzenie) czy odszkodowanie. Może ktoś powiedzieć, że teza iż "pracownik pracował mimo że niepracował" wygląda niepoważnie, ale IMO wszystko jest lege artis:zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy jest stosowane (jest, prawda?)a to, że jak pracownik dostanie pensję z opóźnieniem pół roku (bocoś tam, niezgodnie z przepisami) to nie przestanie ona być pensją(i ZUS się należy) też wszyscy akceptują, prawda? IMHO - zależy co podpisali przed sądem!pzdr, Gotfryd
[pr] Wygrała z PKP
http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3916465.htmlWygrała z PKPEwa Sokólska2007-02-13, ostatnia aktualizacja 2007-02-13 19:06PKP Cargo SA ma wypłacić swojej byłej pracownicy - Grażynie Drożdża - ponaddwadzieścia tysięcy złotych brutto odszkodowania - postanowił wczoraj SądPracy w Białymstoku. Zwolniono ją z pracy, ponieważ skończyła 55 lat- Początkowo domagałam się przywrócenia do pracy i możliwości dopracowaniado emerytury tych pięciu lat. Ale teraz, po pół roku walki, nie chcę z tąfirmą mieć już nic wspólnego - mówi kobieta. - Zasądzone odszkodowanie wzupełności mnie satysfakcjonuje.Z wyroku zadowolona jest także Izabela Pietruczuk, przewodnicząca RuchuWspierania Kobiet i zarazem białostocka radna (PO), która od początkuśledziła losy pani Grażyny.- Ten wyrok jest sygnałem do walki dla innych kobiet, które są zwalniane zpracy z powodu swojego wieku - komentuje.Wyrok sądu jest nieprawomocny.Jak już pisaliśmy wczoraj, Grażyna Drożdża w PKP przepracowała 34 lata, zczego ostatnie sześć lat w PKP Cargo Zakład Taboru w Białymstoku. Przezosiem lat była zastępcą dyrektora ds. ekonomiczno-finansowych. W sierpniu2006 r. nieoczekiwanie dowiedziała się, że jest już niepotrzebna w firmie.Otrzymała wypowiedzenie bez obowiązku świadczenia pracy. Powód? Skończone 55lat i możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę. Pani Grażyna niezgadzała się z tą decyzją i założyła firmie sprawę w białostockim SądziePracy. Domagała się odszkodowania - trzymiesięcznego wynagrodzenia.Podczas jednej z rozpraw Władysław Szczepkowski, prezes PKP Cargo, przyznał,że taka praktyka jest często stosowana. Stwierdził nawet, że w ubiegłym rokuz inicjatywy zakładu na wcześniejszą emeryturę przeszło ok. 800 pracowników.Wczoraj szefostwo firmy w ogóle nie chciało komentować całej sprawy.
Prawo do kodu źródłowego po rozwiązaniu umowy o pracę
Cytat:| Witajcie :)| Czy pracodawca po zwolnieniu pracownika, tzn. po faktycznym rozwiązaniu umowy o pracę| (po upłynięciu okresu wypowiedzenia) ma prawo upomnieć się o kody źródłowe programu| jeśli do chwili rozwiązania umowy o pracę tego nie uczynił?Zacznijmy od tego, że pracownik po ustaniu umowy o prace jest zobowiązany do zwrotu własności pracodawcy w posiadanie których wszedł w wyniku świadczenia pracy.Najczęściej jest to uregulowane w umowie o prace, tudzież w dokumentach pochodnych typu umowa o zachowaniu tajemnicy służbowej, umowa o zakazie konkurencji itp.Ogolnie jest tak, że jeśli nie była to szczególna forma zatrudnienia (np. praca zdalna) to owe źródła wogóle nie powinny 'wyjść' poza firmę.Poza tym pracodawca posiada pełne prawa majątkowe (jesli inaczej nie stanowiła umowa o prace) do wszelkich tworzonych przez pracownika w trakcie umowy o prace (i z niej wynikajacych) kodów źródłowych, programów itp.Po stronie pracownika pozostają jedynie prawa autorskie osobiste, czyli mocno uogólniając prawo do imienia i nazwiska w stopce autorskiej programu.A jeśli jest tak jak pisze Noe Bat, to pracodawca może dochodzić swoich praw na drodze sądowej i najcześciej w takich przypadkach ma bardzo duże szanse na odszkodowanie od pracownika.Następna sprawa, jeśli te kody faktycznie posiadasz, to wg prawa i tak ich nie mozesz użyć bo nie posiadasz do nich praw majątkowych, a co za tym idzie nie możesz nimi swobodnie rozporządzać (a mówiąc wprost - wcale nie możesz).I na koniec konkluzja, jeśli te kody posiadasz, to dlaczego próbujesz na zgodne z prawem zachowanie byłego pracodawcy odpowiedzieć zachowaniem mającym mocno nie po drodze z prawem?pozdrawiam,Przemek O.PS. Nie mozna dać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, bo nie znamy treści umowy o prace i dokumentów powiązanych. No to dopowiem jeszcze istotny szczegół, że właśnie w umowie o pracę nie ma ANI JEDNEGO SŁOWAo pisaniu jakichkolwiek programów jak również w opisie stanowiska określającego zakres obowiązkówwykonania programu (nie ma żadnej formalnej umowy na piśmie), a z tego co mi wiadomo, pracodawcamoże powierzyć chyba do 3 miesięcy inne obiowiązki niż te określone w umowie i opisie stanowiska. Więc czy w takiej sytuacji pracodawca ma prawo do kodów źródłowych programu?
Jest podstawowy problem tzn. Czy macie miec rowne udzialy w sensiekapitalowym tzn. czy przy podpisywaniu umowy spolki bo tylko to wchodzi wrachube deklarujecie rowny wklad kapitalowy. Taki uklad 50% na 50% jatszreszta najgorszy jezeli chdzi o mozliwosc preznego zarzadzania firma(mozliwosc pata przy jakimkolwiek glosowaniu) normalna firma przy dwochosobach to wlasnie spolka.mozliwosci nastepujace:1. cywilna2. jawna3. komandytowa4. sp z o.o.Cywilna dziala w oparciu o kodeks cywilny (jeszcze bo maja byc zasadniczezmiany w zwiazku z wprowadzeniem prawa gospodarczego). Jest to spolka dwochlub wiecej osob prowadzona w celu osiagniecia korzysci gospodarczych.Wspolnicy odpowiadaja za straty ( czytaj dlugi ;-) ) calym swoim majatkiem imaja obowiazek swiadczenia pracy na rzecz spolki od odpowiedzialnosci niemozna skutecznie zwolnic wspolnikarejestracja : umowa spolki, urzad miasta,izba skarbowa, zus co do tego czybedac zatrudnionym gdzie indziej trzeba placuc zus dokladnie nie odpowiempozostale spolki umowa notarialna rejestarcja przez sad gospodarczy wydzialrejestrowy nastepnie u.s. Odpowiedzialnosc za dlugi calym majatkiem tylko wspolce jawnej pozostale zaklada sie raczej w celu prowadzenia wiekszychoperacji obowiazkowe w przypadku 2,3,4 pelna ksiegowosc tzn bilanse i inneprzyjemnoscibobikCytat:razem z kumplem chcemy zalozyc dzialalnosc gosp.chcemy miel rowne udzialy (w zyskach lub stratach)czy musimy zakladac spolke cywilna lub z o.o. (a moze zwykla firma niezadnaspolka)ma to byc dzialalnosc gosp. uslugowo - handlowaco musimy zrobic, gdzie sie rejestrowac?jestesmy pracownikami instytucji panstwowej i chcemy sobie dorobic popracy.Zaklad placi za nas ZUS wiec chyba nie musimy tego robic drugi raz.
Cytat:Nie została zwolniona ze względu na słabe wyniki w pracy a _TYLKO_ za I zapewne nie ma tego w wypowiedzeniu, bo leciała by do sądu pracy, anie do gazety.A to, że ta pani tak twierdzi, nie znaczy jeszcze, że tak było.Cytat:Naprawdę nie rozumiesz?To nie ma nic wspólnego z tym, czy jej praca jest czy nie jest niezbędna,racjonalność polega na tym, że zwolniony pracownik w okresie wypowiedzeniaz zemsty może narobić większych szkód niż wynosi jego wynagrodzenie.Dotyczy to każdego stanowiska.Cyt.:"Od 1999 r. pracowała nastanowisku zastępcy dyrektora ds. ekonomiczno-finansowych" Pani pracowała jako zastępca dyrektora 8 lat. Przez ten czas powinnasobie uświadomić, żeze stanowisk kierowniczych czasami się spada. Np. nowy dyrektor ma prawowybrać sobie nowego zastępcę.Dyrektorem/jego zastępcą nie zostaje się dożywotnio. Ale zapomniałem, że toPKP i tam dyrektorowie bywają wieczni.Co w tym dziwnego, że przychodzi nowy dyrektor i wywala poprzedniegozastępcę? Każdy dyrektor jako zastępcę, chce mieć zaufanego człowieka, awidocznie obecnemu dyrektorowi coś u tej pani nie odpowiadało. Dziwi mnietylko, że tak wykszałcona osoba leci z tym do gazety, zamiast pojąć tąbrutalną prawdę.Swoją drogą wygląda, że ta pani to niezły pieniacz i nie dziwię siędyrektorowi, że zmienia sobie zastępcę.Cyt:"Ale nieoczekiwanie pod koniec sierpnia 2006 r. wszystko się zmieniło iDrożdża dowiedziała się, że jest już niepotrzebna w firmie. Otrzymaławypowiedzenie bez obowiązku świadczenia pracy." Więc wygląda, że jednak była niepotrzebna.
Urząd Komunikacji Elektronicznej ukarał Tele2
Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) nałożył na Tele2 1 mln zł kary za naruszenie obowiązków informacyjnych wobec klientów - poinformował UKE w poniedziałkowym komunikacie.Według prezesa UKE, obowiązki informacyjne były naruszane przy zawieraniu umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych.W ocenie UKE, w trakcie telefonicznego pozyskiwania klientów, partnerzy Tele2 nie podawali pełnych i rzetelnych informacji.Dzwoniący nie informowali m.in. o tym jaką firmę reprezentują. "Przedstawiali się tylko, że dzwonią z telekomunikacji, co mogło wprowadzać rozmówcę w błąd, że dzwoniący jest pracownikiem TP" - czytamy w komunikacie.Rozmowy były tak prowadzone, by przekonać rozmówcę, że w rozmowie telefonicznej przedstawiana jest tylko oferta Tele2, a rozmówca wyraża jedynie zgodę na wysłanie materiałów promocyjnych. Klient był więc przekonany, że - odbierając przesyłkę - kwituje jedynie jej odbiór. Tymczasem podpisywał umowę z Tele2 na świadczenie usług telekomunikacyjnych.UKE poinformował, że Tele2 wykazała dobrą wolę i pełną współpracę w czasie prowadzonego postępowania, co miało wpływ na wysokość ustalonej kary."Tele2 zmierza do poprawy istniejącego stanu rzeczy. Te okoliczności dają przekonanie, że praktyki stwierdzone w decyzji UKE zostaną przez Tele2 usunięte" - podano w komunikacie.Spółka uruchomiła też specjalną infolinię do zgłaszania wszelkich nieprawidłowości w pracy przedstawicieli handlowych oferujących usługi w imieniu Tele2.Pieniądze uzyskane z kary trafią do budżetu państwa.źródło: onet.pl=======================W końcu im się ktoś dobrał do d... Sam byłem świadkiem naciągania klienta przez pracownika Tele2. Złożyłem skargę pisemną i gościa zwolnili.
Co to jest ten "dodatek funkcyjny"?
Cytat:Czy samo to, że ktoś ma kogoś służbowo "pod sobą" wystarczy aby dać komuś dodatek funkcyjny?	Tak. Nawet jeśli przepisy regulaminu nagradzania czy UZP nie wymieniają danego stanowiska wśród uprawnionych do takiego dodatku. Cytuje przykład z podanego na początku wątku źródła:Cytat:Dodatek określony w umowieRegulamin wynagradzania w spółce przewidywał dodatek funkcyjny dla dyrektorów jednostek organizacyjnych i kierowników działów. Pracodawca wprowadził dodatek dla kierowników zespołów w zawieranych z nimi umowach o pracę. Nie ma przeszkód, by pracodawca rozszerzył uprawnienie do dodatku w drodze postanowień umownych. Musi jednak mieć na uwadze, że przyznanie pracownikowi w umowie o pracę dodatku funkcyjnego nieprzewidzianego w przepisach o wynagrodzeniu dla danego stanowiska i nadanie mu charakteru stałego składnika wynagrodzenia nakłada na niego obowiązek jego wypłacania. Zwolnienie się od tego obowiązku może nastąpić w drodze wypowiedzenia zmieniającego, względnie porozumienia zmieniającego.	A dodatkowo wedle tego samego źródła:Cytat:Dodatek funkcyjny różni się od innych dodatków występujących w wynagrodzeniu pracowniczym. Jest o­n bowiem bezpośrednio związany z pełnioną funkcją, a powstanie do niego prawa nie jest uzależnione, jak to ma miejsce przy innych dodatkach, od dopełnienia przez pracownika dodatkowych przesłanek. Sam bowiem fakt, że pracownikowi powierzono określoną funkcję kierowniczą, uzasadnia jego prawo nie tylko do wynagrodzenia zasadniczego, lecz również do dodatku funkcyjnego, jeżeli obowiązujące przepisy ustawowe lub zakładowe (względnie umowne) przewidują dla tego stanowiska takie świadczenie.
Zwolnieni z PKP Cargo dostaną odprawy.PKP Cargo zwolni w tym roku ok. 20 proc. załogi. Redukcja będzie ją kosztować ponad 200 milionów złotych. Zgodnie z prawem, pracownikom należą się odprawy w wysokości dziewięciomiesięcznych pensji.Z obowiązku świadczenia pracy zostało już zwolnionych ok. 3 tys. pracowników państwowej spółki. Otrzymują 60 proc. wynagrodzenia. Do końca roku spośród 36 tys. zatrudnionych pracę ma stracić ok. 7 tys. Część z nich przejdzie na emeryturą, część zostanie przeniesiona do nowej firmy. – Powołujemy kolejne spółki, które będą się zajmować naprawą taboru kolejowego; pierwsza z nowych zacznie działać jeszcze w tym miesiącu – powiedział Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo. Trafi do niej ok. 1,5 tys. spośród zwalnianych pracowników.Jedno z założeń nowej strategii przewiduje, że PKP Cargo ograniczy naprawy swojego taboru w zakładach zewnętrznych. Będzie korzystać z własnych.– W tym roku musimy wyremontować ok. 10 tys. wagonów. Zlecenia na ok. 200 sztuk trafią do spółek spoza grupy – mówi prezes Balczun. Zakłady Naprawy Taboru Kolejowego mają współpracować z Cargo na zasadach rynkowych i oferować swoje usługi również na zewnątrz grupy. To nie jest nowy pomysł, ze swoich zakładów korzysta m.in. prywatny przewoźnik PCC Rail, którego ostatnio wraz z zapleczem technicznym kupił Deut-sche Bahn. Jest to tańszy sposób, pozwalający szybciej reagować na potrzeby przewoźnika. Na planach Cargo stracą Łapy i Newag. Po ograniczeniu zleceń przez państwowych przewoźników obie giełdowe spółki zapowiedziały zwolnienie 1,1 tys. osób.Planowane w PKP Cargo zwolnienia są z jednej strony wynikiem restrukturyzacji firmy, z drugiej – efektem spowolnienia gospodarczego. – Ruch na wschodniej granicy np. w Żurawicy i Medyce, gdzie zatrudniamy 400 osób, praktycznie zamarł – mówi Wojciech Balczun. W styczniu zakończyła się reorganizacja spółki, z 42 dotychczasowych oddziałów w całym kraju powstało 16.Zwolnienia grupowe będą kosztowały przewoźnika ponad 200 mln zł. Każdemu z pracowników trzeba zgodnie z przepisami wypłacić dziewięciomiesięczną pensję.Spółka jeszcze nie podaje wyników za 2008 r., trwa audyt. – Strata na sprzedaży wyniesie niespełna 200 mln zł, ogólny wynik będzie trochę gorszy – zdradza prezes PKP Cargo.Szacunki przewidują, że wynik spółki zamknie się stratą 300 mln zł. Przyszły rok ma być dla przewoźnika jeszcze trudniejszy. Podstawowym celem jest utrzymanie płynności finansowej. Dalsze cięcia kosztów zaplanowane przez władze spółki mają jej pozwolić na zaoszczędzenie w tym roku kolejnych 260 mln zł.(źródło: Agnieszka Stefańska, Rzeczpospolita, 6 lutego 2008)
Co ustalili związkowcy z kierownictwem PKP Cargo?5 lutego 2009 roku związkowcy z PKP Cargo zawarli z zarządem spółki porozumienie. Na co zgodzili się przedstawiciele załogi w rozmowach z kierownictwem przedsiębiorstwa, które od jakiegoś już czasu ostro tnie koszty? Warsztat.info opublikował treść porozumienia.Po pierwsze, zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy jednorazowo może dotknąć nie mniej niż 10 proc. ogółu zatrudnionych w danym miesiącu, choć w tym przypadku strony dopuściły odstępstwa od tej zasady. Po drugie, w PKP Cargo zmniejszy się liczba pracowników mających umowy o pracę zawarte na czas określony lub na okres próbny. Zostaną one rozwiązane, w ilości wskazanej przez program naprawczy spółki.Ograniczając zatrudnienie, PKP Cargo wykorzysta także możliwość rozwiązania stosunku pracy z pracownikami, którzy posiadają, lub dopiero nabędą prawo do zaopatrzenia emerytalnego. W takich przypadkach, takim pracownikom zostaną zaproponowane konkretne porozumienia określające tryb rozwiązania stosunku pracy.Związkowcy wraz z zarządem wyznaczyli także 16 lutego jako datę przeprowadzenia rozmów w sprawie zawieszenia niektórych postanowień Zakładowego Zbiorowego Układu Pracy. Mowa tutaj m.in. o gratyfikacjach z okazji Święta Kolejarza, nagrodzie pieniężnej z tytułu wyróżnienia odznaczeniem państwowym lub odznaką honorową, a także o ograniczeniu funduszu premiowego.Strona związkowa oświadczyła również, że "uznaje za stosowne w obecnej sytuacji aby organizacje zakładowe odstąpiły od ochrony działaczy związkowych, którzy nabyli uprawnienia emerytalne. Wobec powyższego apeluje do zakladowych organizacji związkowych, by w przypadkach o których wyżej mowa, wobec osób korzystających z uprawnień wynikających z art.32 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych, stosować zasady tożsame jak dla pozostałych pracowników PKP Cargo SA."Związki postulują, aby PKP SA zawiesiło pobieranie czynszu dzierżawnego od PKP Cargo za nieruchomości w 2009 r. Chcą także, aby Ministerstwo Infrastruktury obniżyło stawki za prace związane z przewozami ładunków rozproszonych (rozrząd) i obniżyło opłatę rezerwacyjną oraz nie pobierało kar za nie wykorzystanie zamówionej trasy z winy klienta PKP Cargo. Związkowcy oczekują także od rządu, że przyzna z budżetu państwa 220 mln zł w formie odpraw pieniężnych dla pracowników zwalnianych z przyczyn nie dotyczących pracownika.źródło: Rynek Kolejowy
Naczelnik Wydziału Architektury odwołany.
"Dotychczasowy Naczelnik Wydziału Architektury piaseczyńskiego starostwa, nie może już podpisywać żadnych decyzji w imieniu powiatu, został również zwolniony z obowiązku świadczenia pracy do czasu wyjaśnienia sprawy wydania w środę pozwolenia na budowę – liczącej kilkaset mieszkań – inwestycji przy ulicy Energetycznej w Piasecznie.W środę po południu władze powiatu zaplombowały pomieszczenia Wydziału Architektury. W czwartek rano przeprowadzono kontrolę pomieszczeń. Kontrola potwierdziła, iż brak jest dokumentacji niezbędnej do wydania pozwolenia. Potwierdziły to również zeznania urzędników, którzy nigdy jej nie widzieli. Wczoraj władze powiatu złożyły w tej sprawie doniesienie do prokuratury.W środę okazało się, iż udający się na kilkudniowe szkolenie, naczelnik wydziału architektury piaseczyńskiego starostwa, podpisał decyzję o pozwoleniu na budowę dla zespołu budynku… na kilkaset mieszkań. Budowa tych mieszkań od dawna wzbudza kontrowersje radnych gminnych i powiatowych. Dlatego też gmina Piaseczno odmówiła wydania uzgodnień komunikacyjnych. Sytuacja była o tyle szokująca, że wydanej w środę decyzji nadano klauzulę „decyzji ostatecznej”… tego samego dnia, czyli w środę. Okazało się, iż w urzędzie nie ma dokumentacji inwestycji.Władze powiatu natychmiast nakazały powrót ze szkolenia naczelnikowi, wszczęły również postępowanie wyjaśniające. Sekretarz Powiatu Mariusz Słowik komisyjnie zaplombował pomieszczenia Wydziału Architektury i następnego dnia od rana, wraz z wyznaczonymi pracownikami dokonał kontroli pomieszczeń. Kontrola potwierdziła, iż żadnej dokumentacji nie znaleziono. Pracownicy architektury złożyli oświadczenia, że nie są w posiadaniu dokumentacji i nigdy jej nie widzieli!W czwartek władze powiatu wysłuchały wyjaśnień naczelnika, odebrały również pisemne oświadczenie w tej sprawie. Wicestarosta Marek Gieleciński – pod nieobecność starosty Jana Dąbka – zdecydował o cofnięciu naczelnikowi wszystkich upoważnień do podpisywania jakichkolwiek pism i decyzji w imieniu starosty, zdecydował również o zwolnieniu naczelnika z obowiązku świadczenia pracy do czasu wyjaśnienia sprawy. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Piasecznie. Władze powiatu kontynuują nadal postępowanie wyjaśniające, zbierają i zabezpieczają nowe pojawiające się w tej sprawie dowody.Władze powiatu, będą zmierzały do uchylenia tej decyzji. Jeżeli toczące się postępowanie wykaże, iż została wydana „w związku z przestępstwem” to wówczas będzie nieważna z mocy prawa. "http://www.piaseczno.pl/213-42710c6ce86e1-7263.htm
Stella nie płaci, arcybiskupowi jest przykro
Pracownicy kościelnego wydawnictwa Stella Maris pozwali archidiecezję gdańską. Pięćdziesiąt osób domaga się zaległych pensji z czterech ostatnich miesięcy. - Wypłaty będą, ale firmy nie da się już uratować - mówi arcybiskup Tadeusz Gocłowski- Utrzymują nas rodzice emeryci, zapożyczyliśmy się u rodziny i w bankach, żeby mieć za co żyć - żalą się członkowie załogi Stella Maris. - Musieliśmy podjąć kroki prawne.Dwa tygodnie temu pracownicy złożyli w gdańskim sądzie pozew o zapłatę zaległych wynagrodzeń. Dyrektor Stelli Jarosław Szarmach odebrał właśnie pierwsze nakazy uregulowania zobowiązań - termin realizacji wyroków mija za tydzień. W sumie chodzi o ponad milion złotych. - Nie mam skąd wziąć tych pieniędzy - rozkłada ręce Szarmach. - Jestem jednak pewien, że kuria je znajdzie. Rzecz nie w tym, czy wypłaci pensje - a kiedy. Tysiącletni Kościół przecież nie zbankrutuje.Kłopoty przedsiębiorstwa to efekt afery finansowej sprzed kilku lat. Po jej ujawnieniu Stella straciła klientów i wpadła w gigantyczne długi. - To było jedno z największych wydawnictw na Wybrzeżu, mieliśmy najlepszy sprzęt drukarski w kraju i świetnie przygotowaną załogę. Jeszcze w 2002 roku produkcja szła pełna parą na trzy zmiany - wspominają pracownicy.Teraz firma jest na skraju upadłości - komornik zlicytował już prawie cały majątek, została jedna maszyna. W lipcu Stella zwolniła 40 ze 100 zatrudnionych osób. - Większość w poszukiwaniu zajęcia wyjechała do Anglii i Irlandii - mówi Marek Ludwicki, pracownik wydawnictwa. Reszta załogi dostała wypowiedzenia pod koniec września - jednak zgodnie z ich treścią, ludzie mają "obowiązek świadczenia pracy do końca roku".
Artykuł w "Dzienniku" na temat ciemnej przeszłości
I jak tu dyskutowac z takimi ludzmi jak Grzona, Bialix czy m82, ktorzy maja powazne problemy z odroznieniem dobra od zla. Bo przeciez "nie mozna obiektywnie zdefiniowac co jest moralne a co nie".Wspolpraca ze sluzbami PRL, donoszenie na kolegow o innych pogladach i wspieranie tamtego rezimu to powody do wstydu i hanby, a nie chwaly i dumy. Prof. Iwanek zachowuje sie jak kazdy TW. Robi wszystko co moze zeby zablokowac lustracje, przy jednoczesnym deklarowaniu poparcia dla tej idei. Kiedy mimo to dziennikarze ujawniaja jego przeszlosc zwala wszystko na nich: " Są takie chwile w życiu każdego człowieka, kiedy świat wali się na głowę. Taką zafundowali mi dziennikarze." - sam sobie profesor taka zafundowal wiklajac sie we wspolprace z SB !Szlag mnie trafia kiedy czytam cos takiego:"DZ: Podczas rozmów bagatelizował pan ponoć represje stanu wojennego wobec pracowników, zwolnienia z pracy.JI: Nie wiem ile zwolniono osób. Według mojej wiedzy zwolniono z wydziału 7-8 osób z czego kilka wyjechało. Co do dwóch wiem, że i tak chciały wyjechać. Np. mój przyjaciel... Pozostałe osoby szybko znalazły inną pracę. Te represje stanu wojennego w totalitarnym państwie porównywałem w rozmowach z represjami, które gotowało nam nasze demokratyczne państwo za pomocą ustawy lustracyjnej. Przewidywała ona nie tylko zwolnienie z pracy, ale zakaz wykonywania zawodu. Powiedziałem, że wolę, żeby skazano mnie na karę śmierci."Jak mozna porownywac represje stanu wojennego z ustawa lustracyjna? Swiadczy to o kompletnym niezrozumieniu istoty lustracji, jawnosci i transparentnosci zycia publicznego jako takiego lub o ogromnym cynizmie prof. Iwanka.Ustawa lustracyjna nie przewidywala obligatoryjnego zwolnienia z pracy bylych agentow. Zwalniani mieli byc ci ktorzy skłamali w oswiadczeniu lustracyjnym. Gdyby prof. przyznal sie w oswiadczeniu do wspolpracy to nikt nie mial by obowiazku go zwolnic. Oczywiscie jesli rektor jednak zdecydowal by sie na zwolnienie, moglby to zrobic. Ale by nie musial ! Czy prof. tego nie wie, a moze nie chce wiedziec ?Reszta wywiadu to tez kompletna bzdura. Oskarzanie IPN, ze zastrasza ludzi niepokornych i ze ujawnianie agentow przypomina terroryzm to juz po prostu czysty debilizm.A "parszywy szczur Wildstein" ma racje.
"Biskupiecki poker"
oj robi się wesoło... Chyba ktoś popadł w niełaskę obecnej władzy....A może to wszystko przez te dziury w ziemi.....Cytat:Pani Burmistrz zwolniła panią dyrektorW biskupieckim ratuszu na dobre rozkręciła się kadrowa karuzela. We wtorek, po pięciu miesiącach pracy ze swojej funkcji zrezygnował Rafał Kur, zastępca burmistrza. W czwartek Elżbieta Samorajczyk, burmistrz Biskupca, podziękowała za współpracę Jolancie Pastuszenko, dyrektorce Biskupieckiego Domu Kultury.- Jestem bardzo zaskoczona - mówiła nam wczoraj po godz. 14 Jolanta Pastuszenko. - Czuję się pokrzywdzona, bo dostałam papier i nie było żadnej rozmowy. Nie było też wcześniej żadnych informacji czy zastrzeżeń do mnie czy mojej pracy ze strony pani burmistrz.Jolanta Pastuszenko została wysłana na urlop, a potem nie musi już świadczyć obowiązku pracy w BDK. Dlaczego dyrektor domu kultury została zwolniona po 10 miesiącach pracy?- Przedstawiony przez nią harmonogram imprez na lato był zbyt ubogi i niezadowalający - odpowiada Elżbieta Samorajczyk. - Jeśli ktoś nie realizuje moich zamierzeń i oczekiwań mieszkańców, to niestety musi odejść. Przecież mówiłam, czego oczekuję, i to nie zostało spełnione.Jolanta Pastuszenko przyznaje, że wstępny plan letnich imprez nie był imponujący, ale...- ...napisałam to, co jest realne do zrealizowania na miarę posiadanych środków - wyjaśnia zwolniona dyrektorka. - Poza tym w ubiegłym roku w trakcie lata i tuż przed latem pozyskiwałam sponsorów. Dzięki temu odbyło się wiele imprez, które kosztowały 30 tysięcy złotych. W tym roku więcej pieniędzy zaplanowałam na organizowanie całorocznych zajęć dla dzieci i młodzieży. Przecież można było skonsultować harmonogram tegorocznych imprez.Burmistrz Biskupca przekonuje, że dom kultury w Biskupcu musi błyszczeć.- Nie może być to dom stojący na uboczu i służący tylko pracownikom BDK - dodaje Elżbieta Samorajczyk.W ostatnim czasie w BDK co najmniej raz w miesiącu jest występ gwiazdy (Krzysztof Daukszewicz, Martyna Jakubowicz, Grzegorz Halama), wydawany jest nowy magazyn kulturalny, odbywa się coraz więcej zajęć dla dzieci.- Za te dobre strony pracy podziękowałam pani dyrektor - informuje Elżbieta Samorajczyk. - Jednak na stanowisku kierowniczym trzeba wymagać więcej pracy.Ciekawe jak to można od innych wymagać więcej niż od siebie. Moim zdaniem BDK dość znacząco zmieniło się za czasów pani dyrektor.Ale jak wiadomo łaska władzy na pstrym koniu lubi jeździć.....
urlopy macierzyńskie / wychowawcze
Dobry sposób na odwleczenie macierzyńskiego, gdy poród się opóźnia:Cytat:Ekspert odpowiada: Urlopu okolicznościowego z tytułu urodzenia dziecka też możesz czasem udzielić pracownicyCzy można przyznać urlop okolicznościowy matce z tytułu urodzenia dziecka przed dniem porodu? Są sytuacje, kiedy zwolnienie lekarskie wystawione kobiecie w ciąży kończy się z dniem planowanego porodu. Poród następuje dopiero po 2 dniach. Kobieta, by usprawiedliwić nieobecność w pracy, na te 2 dni może albo poprosić o wystawienie urlopu macierzyńskiego od dnia zakończenia zwolnienia lekarskiego, albo wystąpić o urlop wypoczynkowy na te 2 dni. Czy może w takiej sytuacji skorzystać z urlopu okolicznościowego z tytułu narodzin dziecka?Tak, pracownica może skorzystać z urlopu okolicznościowego w sytuacji opisanej powyżej.Przyczynami usprawiedliwiającymi nieobecność pracownika w pracy są zdarzenia i okoliczności określone przepisami prawa pracy, które uniemożliwiają stawienie się pracownika do pracy i jej świadczenie, a także inne przypadki niemożności wykonywania pracy wskazane przez pracownika i uznane przez pracodawcę za usprawiedliwiające nieobecność w pracy (rozporządzenie w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy).W takich sytuacjach pracodawca jest zobowiązany do zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy. Zwolnienie nie musi jednak nastąpić dokładnie w dniu wystąpienia zdarzenia (okoliczności). Istotne jest, aby między zaistniałym zdarzeniem a zwolnieniem istniała rozsądna więź czasowa (zob. M. Romer, Prawo pracy Komentarz, Wydawnictwo LexisNexis, Warszawa 2005 r., s. 1010). Zatem urlop okolicznościowy z tytułu urodzenia dziecka udzielony w dniach bezpośrednio poprzedzających poród niewątpliwie pozostaje w związku z tym zdarzeniem i zdaniem autora tej odpowiedzi może być udzielony także matce dziecka.Podstawa prawna:* § 15 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. z 1996 r. nr 60, poz. 281).?ródło
Cytat:do 20 pracowników i nie ma żadnych zapisów w regulaminie dotyczących dodatkowego wynagrodzenia za urlopPracodawca zatrudniający do 20 pracowników nie ma obowiązku tworzenia regulaminu wynagradzania.PytaniePracuję w małym zakładzie pracy zatrudniającym ogółem 11 pracowników. Czy w związku z wykorzystywaniem urlopu wypoczynkowego pracodawca powinien wypłacić mi Świadczenie urlopowe? Słyszałam, że przysługuje ono przy dwutygodniowym urlopie.Odpowiedź.Kwestię przyznawania i wypłacania świadczenia urlopowego reguluje ustawa z dnia 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (Dz. U. z 1996 r. nr 70, poz. 335 z późn. zm.). W myśl jej art. 3 pracodawca spoza sfery budżetowej, który nie tworzy zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (dalej ZFŚS) a zatrudnia mniej niż 20 pracowników (w przeliczeniu na pełne etaty), może wypłacać pracownikom Świadczenie urlopowe. Z przepisu wynika, że obowiązek pracodawcy ma charakter fakultatywny (wyjątek dotyczy pracodawców zatrudniających nauczycieli objętych ustawą - Karta Nauczyciela).Aby jednak pracodawca mógł nie dokonywać wypłaty świadczenia urlopowego, informację o jego niewypłacaniu powinien przekazać swoim pracownikom w pierwszym miesiącu danego roku kalendarzowego, w terminie do 31 stycznia, w sposób przyjęty w zakładzie pracy (np. na tablicy ogłoszeń albo obiegiem).W sytuacji gdy pracodawca nie zwolnił się z obowiązku wypłaty świadczenia urlopowego, to musi je pracownikom raz w roku wypłacać.Jedynym warunkiem jaki ma do spełnienia wówczas pracownik, aby otrzymać świadczenie, jest korzystanie z urlopu wypoczynkowego (bieżącego lub zaległego) obejmującego co najmniej 14 kolejnych dni kalendarzowych (dni robocze, niedziele i święta). Omawiane świadczenie pracodawca powinien wypłacić nie później niż w ostatnim dniu poprzedzającym rozpoczęcie urlopu przez pracownika.Maksymalna wysokość świadczenia urlopowego nie może przekroczyć wysokości odpisu podstawowego na ZFŚS, odpowiedniego dla rodzaju zatrudnienia pracownika. Ustala się je proporcjonalnie do wymiaru jego czasu pracy.Gofin
Porady prawneCzy ekwiwalent za pranie odzieży roboczej jest zwolniony ze składek?Chciałabym zobowiązać moich pracowników, aby sami prali przydzieloną im odzież roboczą. Zakład pracy pokrywałby koszty z tym związane wypłacając ekwiwalent pieniężny. Czy to prawda, że od dwóch lat takie przychody podlegają składkom na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne?Ekwiwalent pieniężny za pranie odzieży roboczej, używanie odzieży i obuwia własnego zamiast roboczego nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.Ekwiwalent za pranie odzieży używanej podczas pracy jest jednym z przychodów pracownika. Nie oznacza to jednak, że od kwot wypłaconych z tego tytułu należy naliczać składki na ubezpieczenia społeczne i na ubezpieczenie zdrowotne.Wartość świadczeń rzeczowych wynikających z przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy oraz ekwiwalenty za te świadczenia wypłacane zgodnie z przepisami wydanymi przez rząd lub właściwego ministra nie stanowią podstawy wymiaru składek. Nie stanowi jej również ekwiwalent pieniężny za pranie odzieży roboczej, używanie własnej odzieży i obuwia zamiast roboczego. Gdy pracodawca, mimo ciążącego na nim obowiązku wynikającego z przepisów bhp, nie ma możliwości wydania pracownikom posiłków i napojów bezalkoholowych, w podstawie wymiaru składek nie uwzględnia się również wartości przekazanych pracownikom bonów, talonów, kuponów i innych dowodów, na podstawie których są o­ni uprawnieni do otrzymania napojów bezalkoholowych, posiłków oraz artykułów spożywczych.Zapis wyłączający z podstawy wymiaru składek wszystkie przychody, które są związane z zapewnieniem pracownikom odpowiednich warunków pracy, ma zastosowanie do składek należnych za okres od 1 stycznia 2004 r. Zastąpił o­n dwa inne zapisy, m.in. wyłączający z oskładkowania wartość ekwiwalentów za pranie i reperację odzieży roboczej wykonywane przez pracownika we własnym zakresie oraz wartość ekwiwalentu za przedłużanie używalności odzieży roboczej i za używanie odzieży własnej zamiast odzieży roboczej. Nowelizacja tego przepisu polegała na doprecyzowaniu poprzedniego i nie wprowadziła istotnej zmiany poprzednich regulacji.• § 2 ust. 1 pkt 6 i 8 rozporządzenia z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (DzU nr 161, poz. 1106 ze zm.).Beata Pawłowskaspecjalista, Centrala ZUSŹródło: Monitor prawa pracy i Ubezpieczeń Nr 012/2005 z dnia 2005-06-16
Cytat:Datą zgłoszenia wypadku jest dzień ( data), w którym poszkodowany zgłosił wypadek swojemu przełożonemu i taką datę wpisuje się w protokole powypadkowymSkoro poszkodowany dopełnił swoich obowiązków i niezwłocznie ( tak jak prawo nakazuje) zgłosił wypadek - co poszkodowanego może obchodzić to, że w firmie jest bajzel i kierownik nie zna swoich obowiązków w związku z wypadkami przy pracy.Rozważmy przypadek – poszkodowany ulega wypadkowi, który zgłasza w tym samym dniu kierownikowi. Kierownik zapomniał, że ma obowiązek zgłosić ten fakt bhp – przypomina sobie po jakimś czasie. Dokumentacja powypadkowa sporządzona jest po czasie, wypadek zostaje uznany. Pracownik przebywa na zwolnieniu i w między czasie otrzymuje zasiłek chorobowy w wys. 80%. Pisze więc pismo do pracodawcy o wypłacenie odsetek za zwłokę w wypłaceniu 100% świadczenie chorobowego w związku z wypadkiem przy pracy, który zgłosił w dniu zaistnienia wypadku.Moje pytanie, kto zapłaci temu człowiekowi odsetki…pracodawca, kierownik, a może behapowiec?Jeśli pracodawca, to komu się dostanie za nieterminowe sporządzenie dokumentacji?Jak najbardziej zgadzam sie z ta teorią. I wg tego działam zawsze. Bo taka teoria jest logiczna. Proszę tylko o podanie podstawy prawnej tego stwierdzenia:"Datą zgłoszenia wypadku jest dzień ( data), w którym poszkodowany zgłosił wypadek swojemu przełożonemu i taką datę wpisuje się w protokole powypadkowym"Bo przepis"§ 8. 1. (12) Po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku zespół powypadkowy sporządza - nie później niż w ciągu 14 dni od dnia uzyskania zawiadomienia o wypadku - protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, zwany dalej "protokołem powypadkowym", według wzoru ustalonego przez ministra właściwego do spraw pracy na podstawie art. 237 § 2 Kodeksu pracy.mowi o 14 dniach od zawiadomienia zespolu. Niestety.
Choroba pracownika - prawa i obowiązki
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnejz dnia 15 maja 1996 r.w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy.Dz.U. 1996 Nr 60, poz. 281Na podstawie art. 2982 Kodeksu pracy zarządza się, co następuje:Rozdział 1Usprawiedliwianie nieobecności w pracy§ 1. Przyczynami usprawiedliwiającymi nieobecność pracownika w pracy są zdarzenia i okoliczności określone przepisami prawa pracy, które uniemożliwiają stawienie się pracownika do pracy i jej świadczenie, a także inne przypadki niemożności wykonywania pracy wskazane przez pracownika i uznane przez pracodawcę za usprawiedliwiające nieobecność w pracy.§ 2. 1. Pracownik powinien uprzedzić pracodawcę o przyczynie i przewidywanym okresie nieobecności w pracy, jeżeli przyczyna tej nieobecności jest z góry wiadoma lub możliwa do przewidzenia.2. W razie zaistnienia przyczyn uniemożliwiających stawienie się do pracy, pracownik jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić pracodawcę o przyczynie swojej nieobecności i przewidywanym okresie jej trwania, nie później jednak niż w drugim dniu nieobecności w pracy. Jeżeli przepisy prawa pracy obowiązujące u danego pracodawcy nie określają sposobu zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności pracownika w pracy, zawiadomienia tego pracownik dokonuje osobiście lub przez inną osobę, telefonicznie lub za pośrednictwem innego środka łączności albo drogą pocztową, przy czym za datę zawiadomienia uważa się wtedy datę stempla pocztowego.3. Niedotrzymanie terminu przewidzianego w ust. 1 może być usprawiedliwione szczególnymi okolicznościami uniemożliwiającymi terminowe dopełnienie przez pracownika obowiązku określonego w tym przepisie, zwłaszcza jego obłożną chorobą połączoną z brakiem lub nieobecnością domowników albo innym zdarzeniem losowym. Przepis ust. 2 stosuje się odpowiednio po ustaniu przyczyn uniemożliwiających terminowe zawiadomienie pracodawcy o przyczynie i okresie nieobecności pracownika w pracy.
praca przedstawiciela handlowego a dzialalnosc gosp
To zawsze jest kwestia wyboru. Korzysci dla pracodawcy sa oczywiste - uciekaod restrykcji Kodeksu pracy - zawierajac z Toba umowe firma - firma jestzwolniony z obowiazku wyplaty odprawy, zasilku chorobowego i wielu innychswiadczen, nie musi zachowywac okresow wypowiedzenia itd. Jednoczesnieodpada mu wiele czynnosci ksiegowych zwiazanych z Twoja osoba - nie musi zaciebie rozliczac PIT - musisz robic to sam - ksieguje tylko twoja fakture.Zdaje sie, ze od nowego roku w ogole pytanie byc czy nie byc Vatowcezniknie - bo VAT bedzie chyba powszechny (musze sprawdzic) - w takimpryzpadku takze ty, a nie pracodawca, rozliczasz VAT. Jednoczesnie w umowiebedziesz miec na pewno ograniczenia, zabezpieczajace nie twoje, a pracodawcyinteresy - np. niekoniecznie dostaniesz kilometrowke (ryczalt) czy innerzeczy i prawie na pewno bedziesz miec zakaz podejmowania podobnejdzialalnosci przez okreslony czas po rozwiazaniu umowy.Moj stary pisal na tej grupie dwa lata temu, ze firmy przyjma takierozwiazania, zmierzajace do obnizenia kosztow - pisal o tym w zwiazku zAmwayem, z ktorym wtedy wspolpracowal. Tutejsi grupoowicze zbluzgali go, jakidiote - i prosze - kto mial racje?Biznesman zrobi wwszystko, aby obnizyc koszty - trzeba o tym pamietac.Zwiazki zawodowe nie powstay przeciez tak po prostu, prawda?Kodeks pracy powstal dlatego, ze pracodawcy swobodnie przyjmowali,zwalniali,nagradzali i karali pracownikow oraz czesto tej swobody naduzywali. Terazprobuja obejsc jego przepisy. Mysle, ze to dla pracownika nie jest korzystnasytuacja.Z drugiej strony lepiej pracowac na wlasny rachunek, niz na etacie. Jednak wtakim przypadku nie pozwol ograniczyc swojej dzialalnosci gospodarczej dojednej strefy. Jesli juz i tak mialbys ja rozpoczac - zarejestruj wwszystko, co mozliwe - a nie wymaga koncesji. Wtedy, jesli pracodawcy sieznudzi z toba wspolpracowac, bedziesz mogl otworzyc punkt ksero, sklepspozywczy, dystrybutorstwo MLM, restauracje, uslugi krawieckie, doradczeitd.Aha i jeszcze jedno - to jest wazne:Gdy pracujesz na etacie, spora czesc twojego wynagrodzenia trafia do ZUS, apoprzez niego czesc tej czesci trafia do Twojego OFE. Jesli pracujesz nawlasny rachunek, musisz sam zaplacic te skladke. Minimum to - o ile pamietamok. 300 zlotych (ja jestem etatatowcem z otwarta obok dzialalnoscia, wiecplace tylko zdrowotne..). W ten sposob kapital w OFE bedzie przyrastalznacznie wolniej. Aby to skompensowac, bedziesz musial podwyzszyc swojekoszty (niestety, nie odliczalne od podatku) - zawierajac jakiesubezpieczenie kapitalowe. Oznacza to, ze pomimo obnizenia kosztow przezpracodawce, bedzie ci on co miesiac wyplacac nieco wiecej pieniedzy, lecz wefekcie albo bedziesz miec - prawdopodobnie - gorszy cash-flow, albo gorszeperspektywy emerytalne. Na szczescie to nie ja musze podjac decyzje - tylkoty sam.Napisz do mnie na priva - jesli jestes z Warszawy lub okolicy -porozmawiamy. Byc moze bedziemy mogli lepiej to przeanalizowac i wyjdzie namz tego cos ciekawego?Wladyslaw Cytat:pracuje jako przedstawiciel handlowy w jednej z bardzo duzych firm.dotychczas pracowalem na umowe o pracy (stale wynagrodzenie). Niedawnozaproponowano mi otworzenie wlasnej dzialalnosci gosp. Jednak naraziejeszcze nic nie wiem. Podobno wiekszosc firm ( a w tym przedstawicieli)takpracuje. I tu zaczyna sie moje pytanie: na jakiej zasadzie to funkcjonuje?Może ktos z szanownych grupowiczów tak pracuje i mógłby sie podzielicspostrzeżeniami.Z góry dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
przelew wierzytelnosci ze stosunku pracy-opinie
Cześć,SN I CKN 379/00 - "W wyniku przelewu w rozumieniu art. 509 k.c. przechodzi nanabywcę ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, któryzostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki wiązał go z dłużnikiem.Innymi słowy, stosunek zobowiązaniowy nie ulega zmianie, natomiast zmienia sięosoba uczestnicząca w nim po stronie wierzyciela." Wierzycielowi (pracownikowi)przysługują (przed przelewem)nastęujące uprawnienia (co mi wpada do głowy):1/ Art. 129(11)Â§ 1. Pracodawca jest obowiązany prowadzić ewidencję czasu pracypracownika do celów prawidłowego ustalenia jego wynagrodzenia i innychświadczeń związanych z pracą. Pracodawca udostępnia tę ewidencję pracownikowi,na jego żądanie.2/ Art. 242. Â§ 1. Pracownik może dochodzić swych roszczeń ze stosunku pracy nadrodze sądowej.Â§ 2. Przed skierowaniem sprawy na drogę sądową pracownik może żądać wszczęciapostępowania pojednawczego przed komisją pojednawczą.Wobec powyższego, w sytuacji, w której pracownik przelałby swoją wierzytelnośćze stosunku pracy, cesjonariusz zostłaby stroną stosunku zobowiązaniowego inabyłby pewne uprawenienia PRACOWNICZE, związne z wypłatą wynagrodzenia (mówiącbardzo ogólnie). Patrz pkt 1 i 2. a to już chyba coś nie tak.Cytat:Ale jeseli wierzytelnosc juz powstala i jest wymagalna tonie widze przeszkod zeby pracownik mogl nia swobodnie rozporzadzac tak jakmoze rozporzadzac wynagrodzeniem, ktore odebral.No to zastanówmy się kiedy wierzytelność (w naszym przypadku) jest wymagalna.Z chwila nadejścia terminu płatności. Czyli w zasadzie 10 nastęnego miesiąca.Czyli po pierwsze primo - przed dzieiątym nie jest wymagalna i rozporządzanienią zgodnie z Twoją arguimentacją nie jest dopuszczalne, po drugie primo :) -dziesiątego - Art. 86. Â§ 1. Pracodawca jest obowiązany wypłacać wynagrodzenie wmiejscu, terminie i czasie określonych w regulaminie pracy lub w innychprzepisach prawa pracy.Â§ 2. Wypłaty wynagrodzenia dokonuje się w formie pieniężnej; częściowespełnienie wynagrodzenia w innej formie niż pieniężna jest dopuszczalne tylkowówczas, gdy przewidują to ustawowe przepisy prawa pracy lub układ zbiorowypracy.Â§ 3. Obowiązek wypłacenia wynagrodzenia może być spełniony w inny sposób niż dorąk pracownika, jeżeli tak stanowi układ zbiorowy pracy lub pracownik uprzedniowyrazi na to zgodę na piśmie.i wreszcie po trzecie primo - po dzieiątym nabywam np. upranienia z art. 242,czego nie może zrobic cesjonariusz, bo nie jest pracowniekiem, a uprawnienia tesą należne pracownikowi i tylko jemu.Jeżeli byłbym pracodawcą, nie zastosowałbym się do dyspozycji pracownika izapłaciłbym jemu wynagrodzenie, chociażby dla uniknięcia odpwoiedzialności zart. 282 kp.A tak z ciekawości - problem czysto teoretyczny czy ktos się bawił w cesję ?Nie tylko Skoczyński. Również L. Florek i T. Ziliński: "Prawo pracy" C.H. Bech1997 s. 186. (chociaż rezenzowane przez Skoczyńskiego).Cytat:Tkwie jednak wdosc duzej niepewnosci co do dopuszczalnosci cesji ale sadze tez , ze raczejnie mozna az tak literalnie interpretowac tego przepisu, lecz brac pod uwagewykladnie celowosciowa w szczegolnosci.Czyli również:Art. 356. Â§ 1.kc - Wierzyciel może żądać osobistego świadczenia dłużnika tylkowtedy, gdy to wynika z treści czynności prawnej, z ustawy albo z właściwościświadczenia.i do tego:SN III CKN 263/00 - Wierzyciel nie może odmówić przyjęcia zapłaty wymaganejwierzytelności pieniężnej od osoby trzeciej, nawet gdyby działała ona bezwiedzy dłużnika. Brak jest tu bowiem uzasadnionego interesu dla takiej odmowy.Gdy chodzi o świadczenia pieniężne jest rzeczą obojętną, od kogo wierzycielotrzyma to świadczenie, gdyż w interesie wierzyciela jest uzyskanie tegoświadczenia, tylko bowiem w ten sposób następuje wykonanie zobowiązania.Cel osiągnięty, ale czy Pracodawca jest zwolniony z obowiązku zapłatywynagrodzenia, chyba nie !Cytat:Kwestie omawialem z kilkoma praktykami (nawet w SO) i nikt nie potrafijednoznacznie odpowiedziec. Beda dyskutowac nad tym i mysle ze poznamniedlugo ich stosunek do sprawyFajnie by było, gdybyś dał znak co i jakPaweł
Cytat:Cześć,SN I CKN 379/00 - "W wyniku przelewu w rozumieniu art. 509 k.c. przechodzinanabywcę ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi,któryzostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki wiązał go zdłużnikiem.Innymi słowy, stosunek zobowiązaniowy nie ulega zmianie, natomiast zmieniasięosoba uczestnicząca w nim po stronie wierzyciela." Wierzycielowi(pracownikowi)przysługują (przed przelewem)nastęujące uprawnienia (co mi wpada dogłowy):1/ Art. 129(11)Â§ 1. Pracodawca jest obowiązany prowadzić ewidencję czasupracypracownika do celów prawidłowego ustalenia jego wynagrodzenia i innychświadczeń związanych z pracą. Pracodawca udostępnia tę ewidencjępracownikowi,na jego żądanie.E tam. Przecież nie przelewa stosunku pracy tylko sama wierzytelność. Trocheprzesadziłeś.Cytat:2/ Art. 242. Â§ 1. Pracownik może dochodzić swych roszczeń ze stosunkupracy nadrodze sądowej.Â§ 2. Przed skierowaniem sprawy na drogę sądową pracownik może żądaćwszczęciapostępowania pojednawczego przed komisją pojednawczą.Wobec powyższego, w sytuacji, w której pracownik przelałby swojąwierzytelnośćze stosunku pracy, cesjonariusz zostłaby stroną stosunku zobowiązaniowegoinabyłby pewne uprawenienia PRACOWNICZE, związne z wypłatą wynagrodzenia(mówiącbardzo ogólnie). Patrz pkt 1 i 2. a to już chyba coś nie tak.E tam. Przelew obejmuje jedynie roszczenie pieniężne.Cytat:| Ale jeseli wierzytelnosc juz powstala i jest wymagalna to| nie widze przeszkod zeby pracownik mogl nia swobodnie rozporzadzac takjak| moze rozporzadzac wynagrodzeniem, ktore odebral.No to zastanówmy się kiedy wierzytelność (w naszym przypadku) jestwymagalna.Z chwila nadejścia terminu płatności. Czyli w zasadzie 10 nastęnegomiesiąca.Czyli po pierwsze primo - przed dzieiątym nie jest wymagalna irozporządzanienią zgodnie z Twoją arguimentacją nie jest dopuszczalne,Tutaj zgoda.Cytat:po drugie primo :) -dziesiątego - Art. 86. Â§ 1. Pracodawca jest obowiązany wypłacaćwynagrodzenie wmiejscu, terminie i czasie określonych w regulaminie pracy lub w innychprzepisach prawa pracy.[cut]No ale rozpatrzmy to troszkę dalej. Powiedzmy, że pracownik nie otrzymujezapłaty w terminie, wytacza proces i uzuskuje wyrok zasądzający. Czy dlaejobowiązują przepisy dot. wypłacania wynagrodzenia? Czy to jest nadalroszczenie o "wynagrodzenie za pracę" i podlega szczególnym warunkom, czylizakazowi przelewu choćby?Cytat:i wreszcie po trzecie primo - po dzieiątym nabywam np. upranienia z art.242,czego nie może zrobic cesjonariusz, bo nie jest pracowniekiem, auprawnienia tesą należne pracownikowi i tylko jemu.No właśnie.Cytat:Czyli również:Art. 356. Â§ 1.kc - Wierzyciel może żądać osobistego świadczenia dłużnikatylkowtedy, gdy to wynika z treści czynności prawnej, z ustawy albo zwłaściwościświadczenia.i do tego:SN III CKN 263/00 - Wierzyciel nie może odmówić przyjęcia zapłatywymaganejwierzytelności pieniężnej od osoby trzeciej, nawet gdyby działała ona bezwiedzy dłużnika. Brak jest tu bowiem uzasadnionego interesu dla takiejodmowy.Gdy chodzi o świadczenia pieniężne jest rzeczą obojętną, od kogowierzycielotrzyma to świadczenie, gdyż w interesie wierzyciela jest uzyskanie tegoświadczenia, tylko bowiem w ten sposób następuje wykonanie zobowiązania.Cel osiągnięty, ale czy Pracodawca jest zwolniony z obowiązku zapłatywynagrodzenia, chyba nie !A tu przyznaje, że się zgubiłem. Przecież zmiana następuje po stroniewierzyciela...Pozdrawiam
Cytat:Wyraziłem się nieprecyzyjnie.Chodziło mi o koszty szkolenia (wysokość niegra wiekszej roli) plus odszkodowanie dla pracodawcy za porzucenie pracy. Bardzo niepecyzyjnie. Ogranieczenie, które zapewne miałeś na myśli,wprowadzone jest art. 119 k.p. i nie jest ograniczeniem do "trzechostatnichwypłat" tylko ograniczeniem do kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia wdniuwyrządzenia szkody. To chyba różnica, trzy ostatie wypłaty nie musząpokrywaćsie z trzymiesięcznym wynagrodzeniem, wszak wypłat można dokonywać, np.cotydzień. Ale to jeszcze nic. Ograniczenie, o którym mowa w art. 119 k.p.dotyczyodpowiedzialności materialnej pracowników, których działanie lubzaniechaniewypełnia przesłanki z art. 114 i 115 in fine k.p., przy czym naruszenieobowiązków następuje z winy nieumyślnej. Przy tzw. lojalkach w grę wchodzą nie przepisy działu V, rozdziału Ikp.,tylko przepisy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 12.10.1993 wsprawiezasad i warunków podnoszenia kwalifikacji zawodowych i wykształceniaogólnegodorosłych.(Dz. U. Nr 103, poz. 472 ze zm.) Według tego rozporządzeniapracownik,który otrzymał od pracodawcy określone świadczenia i w trakcie nauki lubpo jejukończeniu w terminie określonym w umowie, nie dłuższym niż 3 lata,rozwiążestosunek pracy za wypowiedzeniem, albo z którym pracodawca rozwiążestosunekpracy bez wypowiedzenia z jego winy, jest obowiązany do zwrotu kosztówponiesionych przez pracodawcę na jego naukę w wysokości proporcjonalnejdo czasupracy po ukończeniu nauki lub czasu pracy w czasie nauki, chyba żepracodawcaodstąpi od żądania zwrotu kosztów w części lub w całości. Dodatkowo,pracownik,który otrzymał od pracodawcy określone świadczenia, jest obowiązany, nawniosekpracodawcy, do zwrotu kosztów tych świadczeń w części lub całości,jeżeli bezuzasadnionych przyczyn przerwie naukę w szkole lub jej nie podejmie. Świadczeniami pracodawcy, koszty których pracownik obowiązany jest wpowyższych sytuacjach ponieść, to m.in. pokrycie przez pracodawcękosztówuczestnictwa, w tym zakwaterowania, wyżywienia i przejazdu pracownika,udzielenie płatnego urlopu szkoleniowego, etc. Na marginesie, istnieją pewne okliczności, wystąpienie którychzwalniapracownika od zwrotu kosztów powyższych świadczeń, mimo że następiłorozwiązaniestosunku pracy. Dzieje się tak wówczas, gdy to rozwiązanie nastąpiło zpowodu:1)szkodliwego wpływu wykonywanej pracy na zdrowie pracownika,stwierdzonegoorzeczeniem lekarskim wydanym w trybie odrębnych przepisów, w razie gdypracodawca nie przeniósł pracownika do innej pracy odpowiedniej zewzględu nastan zdrowia i kwalifikacje zawodowe w terminie wskazanym w orzeczeniulekarskim, (nb., jest to swoiste superfluum, ponieważ taka sytuacjauzasadniarozwiązanie przez pracownika stosunku pracy bez wypowiedzenia (art. 55par.1), ado zwrotu kosztów jest on zobowiązany, gdy rozwiąże umowę zawypowiedzeniem,albo z nim zostanie rozwiązana umowa w trybie art. 52 k.p.)2)braku możliwości dalszego zatrudnienia ze względu na inwalidztwo lubutratęzdolności do wykonywania dotychczasowej pracy,(j.w., też superfluum)3)przeprowadzeniem się pracownika do innej miejscowości w związku zezmianąmiejsca zatrudnienia małżonka,4)przeprowadzeniem się pracownika do innej miejscowości ze względu nazawarciezwiązku małżeńskiego z osobą zamieszkałą w tej miejscowości. Powyzsze dotyczy rozwiązania stosunku pracy, a więc zwolnienia zewentualnego obowiazku zwrotu w proporcjonalnej, do przepracowanegoczasu,wysokości. Nie ma natomiast wymienionych w powołanym rozporządzeniuokoliczności"usprawiedliwiających" przerwanie nauki lub jej niepodjęcie. Wiadomotyle, żemuszą być to "uzasadnione przyczyny". Zatem zwolnienie pracownika odzwrotukosztów w całości lub części z powodu "zawalenia" nauki, zależy w dużejmierzeod sądu. Na zakończenie - coś takiego jak "porzucenie pracy" na gruncieznowelizowanego w 1996 r. kodeksu pracy, nie istnieje. De lege latamożna topodciągnąć pod naruszenie obowiązku świadczenia pracy, ale ponieważtrudno sobiewyobrazić, aby takie faktyczne porzucenie nastapiło z winy nieumyślnej,ograniczenie odszkodowania za wyrządzoną w ten sposób szkodę (art. 119k.p.)praktycznie nie będzie miało zastosowania. Piotrek G.
zakodował:Cytat:obowiazku swiadczenia pracy. Na urlop sie zgodzilam (teraz zaluje, ale chybajuz nie ma odwrotu :o((To, w tej sytuacji był błąd. Zwłaszcza, że tak czy inaczej masz byćzwolniona z obowiązku świadczenia pracy.Cytat:) jednak godzin nadliczbowych im nie podaruje - chceekwiwalent - prosilabym o jakas podstawa prawna i sciage jak liczyc tegodziny biorac pod uwage duze roznice w wynagrodzieniu i zwolnienialekarskie.(jezeli jakas srednia, to czy tylko z przepracowanych miesiecy,czy tych gdy bylam na zwolnieniu tez), i czy sama podstawa czy +premieKPArt. 134. Par. 1. Za pracę w godzinach nadliczbowych, oprócznormalnego wynagrodzenia, przysługuje dodatek w wysoko?ci:1) 50% wynagrodzenia - za pracę w dwóch pierwszych godzinachnadliczbowych na dobę,2) 100% wynagrodzenia - za pracę w dalszych godzinach nadliczbowychoraz w godzinach nadliczbowych przypadaj?cych w nocy, niedziele lub w?więta.Par. 1.1. Dodatek, o którym mowa w Par. 1, przysługuje także za każd?godzinę pracy przekraczaj?c? przeciętn? tygodniow? normę czasu pracy wprzyjętym okresie rozliczeniowym.Par. 1.2. Wynagrodzenie stanowi?ce podstawę obliczania dodatków, októrych mowa w Par. 1 i w Par. 1.1, obejmuje wynagrodzenie pracownikawynikaj?ce z jego osobistego zaszeregowania, okre?lonego stawk?godzinow? lub miesięczn?, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia niezostał wyodrębniony przy okre?laniu warunków wynagradzania - 60%wynagrodzenia.Par. 2. Dodatek, o którym mowa w Par. 1, nie przysługuje za pracę wniedzielę w normalnym czasie pracy, jeżeli pracownikowi udzielonoinnego dnia wolnego od pracy w tygodniu. Dotyczy to również pracy w?więto.Ale, niestety, skoro pracujesz na stanowisku kierowniczym, to:Art. 135. Par. 1. Pracownicy zarz?dzaj?cy, w imieniu pracodawcy,zakładem pracy, główni księgowi i kierownicy wyodrębnionych komórekorganizacyjnych zakładu pracy, a także zastępcy tych osób, wykonuj?, wrazie konieczno?ci, pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa dooddzielnego wynagrodzenia z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych.Więc tu raczej za dużo nie wywalczysz :(Cytat:I jeszcze co do urlopu - a raczen swiadczen - nie mamy w firmie ZFSS - wiecpowinnam otrzymac ("wczasy pod grusza") najpozniej do ostatniego dnia przedurlopem (dzis mija mi trzeci dzien urlopu) - pracodawca powiedzial mi "zesie nie nalezy bo nie mamy funduszu" - co w tej sytuacji??Właśnie dlatego, że nie ma ZFŚS musi zostać wypłacone świadczenieurlopowe. Podstawa, to art. 3 ustawy z 4 marca 1994r o ZFŚS. Należy Cisię jak psu kiełbasa właśnie najpóźniej w ostatnim dniu przed urlopem.Przyszła mi do głowy też taka myśl, czy to nie jest naruszeniepodstawowego obowiązku pracodawcy. Jeżeli dałoby się to podciągnąć, tomożesz rozwiązać umowę bez wypowiedzenia z winy pracodawcy (skontaktujsię z PIP, czy da się to rozegrać w ten sposób). Działa to tak, jakrozwiązanie umowy za wypowiedzeniem przez pracodawcę. Wtedy IMO niedostaniesz odprawy, ale dostaniesz ekwiwalent za urlop, jesteś free"od zaraz" a wynagrodzenie (a w zasadzie odszkodowanie) dostaniesztak, jakbyś pracowała. Może też pracodawca wypłaci wtedy wynagrodzenieza godziny nadliczbowe (choć w świetle art 135 marne szanse).Art. 55. Par. 1. Pracownik może rozwi?zać umowę o pracę bezwypowiedzenia, jeżeli zostanie wydane orzeczenie lekarskiestwierdzaj?ce szkodliwy wpływ wykonywanej pracy na zdrowie pracownika,a pracodawca nie przeniesie go w terminie wskazanym w orzeczeniulekarskim do innej pracy, odpowiedniej ze względu na stan jego zdrowiai kwalifikacji zawodowych.Par. 1.1. Pracownik może rozwi?zać umowę o pracę w trybie okre?lonym wPar. 1 także wtedy, gdy pracodawca dopu?cił się ciężkiego naruszeniapodstawowych obowi?zków wobec pracownika; w takim przypadkupracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysoko?ci wynagrodzenia zaokres wypowiedzenia, a jeżeli umowa o pracę została zawarta na czasokre?lony lub na czas wykonania okre?lonej pracy - w wysoko?ciwynagrodzenia za okres 2 tygodni.Par. 2.O?wiadczenie pracownika o rozwi?zaniu umowy o pracę bezwypowiedzenia powinno nast?pić na pi?mie, z podaniem przyczynyuzasadniaj?cej rozwi?zanie umowy. Przepis {art. 52 Par. 2} stosuje sięodpowiednio.Par. 3.Rozwi?zanie umowy o pracę z przyczyn okre?lonych w Par. 1 i 1.1poci?ga za sob? skutki, jakie przepisy prawa wi?ż? z rozwi?zaniemumowy przez pracodawcę za wypowiedzeniem.
Cytat:hejwiem ze pewnie temat sie przewijal przez grupejuz kilka krotnie ale wybaczcie gdyz czytam grupepierwszy raz i nie zagladalem do archiwumoto moje pytanie:jakie prawa ma kobieta samotna w ciazy :chodzi mi glownie o wynagrodzenie przed i po porodzieobojętnie samotna ,niesamotnaart.176 k.p nie wolno zatrudniac kobiety przy pracachuciążliwych,szkodliwychart.177 nie wolno wypowiedzieć ani rozwiązać umowy w okresie ciąży,ani wokresie urlopu macierzyńskiego chyba,że sama zawiniła itp. inne aspekty tegoart. pewnie Cię nie interesują.art.178 nie wolno zatrudniach w godzinach nadliczbowych, ani w porzenocnej,nie wolno bez zgody delegować jej poza miejsce pracyart.179 po przedst.zaswiadczenia o stanie zdrowia ma obowiazek pracodawcaprzenieść kobietę do lżejszej pracy, jesli to powoduje obniżeniewynagrodzenia obowiązany jest jej wypłacać dodatek wyrównawczy...Świadczeniaz ubezpieczenia chorobowego:(Podstawa prawna: ustawa z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniachpieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, Dz.U. Nr 60, poz. 636 z późn.zm. - dalej Ustawa)należy ci się zasiłek porodowy, do zasilku porodowego masz prawo jeżelijestes ubezpieczona,urodzisz dziecko w okresie ubezpieczenia chorobowego lubw okresie urlopu wychowawczego...gdy urodzisz dziecko po ustaniu ubezpieczenia chorobowego np.po ogloszeniuupadlosci .likwidacji Zus jest odpowiedni za dalsze wypłaty...podst. prawna Dz.U Nr 60 ,poz 636 z późn.zmianami ...art.180 przysługuje urlop macierzynski26 tygodni przy pierwszym i każdym następnym porodzie39 tygodni w przypadku gdy ur. sie wiecej niz jedno dziecko przy jednymporodzie- 4 tygodnie urlopu macierzyńskiego może przypadać przed prze widywaną datąporodu-po porodzie przysługuje urlop nie wykorzystany przed porodemart.185 świadectwo lekarskie przedst. pracodawcy obliguje go do udzielaniapracownicy zwolnien od pracy na zalecane badania,pracownica zachowuje prawodo wynagrodzeniaart.186 obowiazek udzielenia urlopu wychowawczegoart.187matka karmiaca ma prawo do dwóch pólgodzinnych przerw wliczanych doczasu pracy na karmienie maleństwamatka mająca wiecej niż jedno dziecko ma prawo do dwoch przerw 45minutowych, na wniosek pracownicy mogą przerwy takie być udzielanie łącznie.przerwa taka nie przysluguje jezeli czas pracy pracownicy nie przekracza 6godzin dziennie...zgodnie z art.188 przysługują w ciągu roku pracownicy 2 dni ,z tyt.opiekinad dzieckiem , z zachowaniem wynagrodzenia zasiłek porodowy przysługuje w wys.20% przecietnego miesiecznegowynagrodzenia z poprzedniego kwartału.Jeżeli twój pracodawca zatrudniapowyżej 20 osób jest zobowiazany do wypłacenia zasiłku porodowego.Pracodawca stwierdza czy masz prawo do tego zasiłku w innym przypadkuwypłaca go ZUS.wysokość zasiłku porodowegood 1.09 do 31.12 2000r. 373,96 złod 1.12 do 28.02.2001 ., 381,15od 1.06.2001 .408,71zasilek macierzynski zalezy od przecietnego wynagrodzenia ,jakieotrzymywałaś przez sześć miesięcyTak więc pracodawca ma obowiązek na podst.dostarczonego mu zaswiadczenialekarskiego przy obniżeniu wynagrodzenia zrekompensować tę stratę i musi Ciwypłacić dodatek wyrównawczy..Jeśli ustaną przyczyny ma obowiązek przywrócićcię na stanowisko zgodne z zawartą umową ....Jeszcze jest możliwość zgodnie z art. 142 k.r.o i 754 k.p c odnosi sie todo kobiet, które chcą wnieśc sprawę przeciwko ojcu przed narodzeniem siędziecka...o tym jednak nie będę się rozpisywała domyślając się,że nie chodzio taką sprawę ...Sandra
Strajk na slasku ?
Cytat:Gwoździem do trumny polskiej kolei lokalnej jest polityka nszego rządu,transportowa państwa, podobnie jak gwoździem do trumny strajku na kolei.Wiem, że związki, szczególnie te na kolei, z punktu widzenia pracodawcy tostraszna przeszkoda w restrukturyzacji, ale gdyby kolej funkcjonowała napodobnym poziomie co w Czechach ewentualny strajk niemiałby nawet poparciaspołecznego. A tak - w tej chwili strajk na kolei to jedyny sposób żeby rządzrobił coś więcej niż obiecanki, żeby coś drgnęło w sprawie dofinansowaniakolei, może prywatyzaji szybszej...Witam,choc zgadzam sie z Toba, ze polityka tego rzadu i poprzednich wzgledem kolejiczy szerzej calego transportu jest beznadziejna, to jednak zdaje mi sie, zenie wolno zapominac o tym, ze pracownicy PKP tez maja swoj duzy udzial wsytuacji swojej firmy. Oprocz zarzadow, roznych dyrektorow, dla ktorychwazniejsze sa prywatne interesy niz dzialalnosc firmy, to takze konduktorzyokradaja PKP biorac lapowki, zachowujac sie chamsko wobec klientow. Kasjerki,ktore nie dosc, ze sa niegrzeczne, to nie maja czesto pojecia o zasadachsprzedazy biletow. Przykladow mozna by mnozyc. Choc oczywiscie trzebapamietac tez o wysilkach niektorych pracownikow i ich ciezkiej pracy, czestow nocy. Ale niestety ilosc leni i zlodzieji jest na PKP za duza.Jesli chodzi o zwiazki zawodowe i strajk, to zwiazki sa na pewno o wielewiekszym problemem koleji niz ministrowie. Dosc wspomniec o wielu strajkach wlatach 90, w ktorych protestowano przeciw roznym reformom i musial z tegopowodu nawet ktorys z ministrow ustapic. A najbardziej kompromitujace byloprzyjecie przez ktorys ze zwiazkow do pracy na doradce Janika, tuz pozwolnieniu go ze stanowiska prezesa.Tak samo nie bez przyczyny likwidacjom linii nie towarzyszy redukcjazatrudnienia. Wysocy urzednicy boja sie, ze straca prace, jesli zwiazki bedaorganizowac manifestacje i protesty.I niestety, jesli cyniczne szantaze zwiazkow przyniosa sukces, to oprywatyzacji i modernizacji koleji mozemy zapomniec. Bo pracownicy boja sieutraty pracy i maja w nosie, czy pasazerom sie wygodnie, szybko i bezpieczniepodrozuje. A jakakolwiek reforma dalsza reforma PKP musi oznaczac masowezwonienia. Wiec nawet jesli sobie wywalcza zwiekszenie srodkow na koleje, toco sie od tego poprawi? Owszem, bedzie kilkadziesiat pociagow wiecej, niezamknie sie paru linii. To dobrze, ale niestety nie spowoduje to poprawyjakosci uslug i w zaden sposob nie zmniejszy marnotrawienia naszych wspolnychpieniedzy.Cytat:Najgorsze jest to, że kolejne rządy przyglądały się jak dług kolei rośnie,ale żaden nie myślał jak to skończyć. Niby w końcu miała pomócrestrukturyzacja i ustawa z 2000r., ale kolejny rząd nie dość że obciąłdofinansowanie, to nawet zrzucił obowiązek świadczenia ulg ustawowych zadarmo... Gratuluję !Tu nurtuje mnie takie pytanie. Czy PKP nie moze wystapic na droge sadowa wcelu odzyskania pieniedzy za udzielone ulgi ustawowe? Czy nie bylby to lepszypomysl niz strajk? Bo mnie sie zdaje, ze jesli panstwo nakazuje jakiemusprzedsiebiorstwu udzielac ulgi, to musi w pelni je zrekompensowac. Czy niemam racji?Pozdrawiam,Kuba
Cytat:| nagle 99% tych którzy zarabiaja place minimalna zaczelo by (na| papierze) zarabiac 600 zł zamiast 800 (lub 760). Oznzcaloby to| pokazny ubytek w sferze finansowania ZUSuA po co ZUS w takim wydaniu jak jest dzisiaj?I tak za chwile ten system finansowania padnie...Nie moze pasc - czytaj komnstytucje i w tym problem. Panmstwo musi leczycludzi.Musi wyplacac emerytury. Musi wyplacac renty.,Cytat:| obnizenie pl. min o dziwo zwiekszy szra strefe, gdzy automatycznie| przedsiebiorcy (pracobiorcy) obniza rejestrowane zarobki do tego| poziomu.Ale jesli wprowadzisz mniejsze podatki + bardzo wysokie kary - to imsie po prostu nie bedzie oplacalo oszukiwac.Juz bardzo dobrze, ze wprowadzili mozliwosc szybszego zwalniania zmniejszych firm - ale taich rozwiazan potrzeba wiecej.?? a co trudno zwolnic kogokolwiek? trzeba tylko zaplacic odprawe. Dlauczciwego pracodawcy to nie jest problem. Nie mozemy przeicez dac mozliwoscpracodawcy terroryzowac pracownika wizja zwolnienia. Trzeba by sie raczejzajac faktem ze 60% pracodawcow nie wywiazyuje sie ze swoich zobowiazanwobez pracownikow (chodzi o wyplate). Jestem ciekaw ilu malychprzedsiebiorcow wywiazujme sie z obowiazku wyplaty dodatku wzamina zanieprowadzenie funduszu pracowniczego?Cytat:| jezeli twierdzisz ze placa minimalna - jej zmniejszenuie zmniejszy| bez
obocie to przeciez podaz pracy zmaleje. Musisz wziac opod uwage| ze obnizenie pl. min. glownie spowoduje tylko zarejestrowanie tych| pracownikow ktorzy byli wczesniej zatrudniania na czrarno. Nie sadze| by jakikolwiek przedsiebiorca jesli potrzebuje pracownika to go nie| zatrudni, chocby na czarno.Ale zmienic trzeba wszystkie elementy systemu. Bo w obecnym takazmiana istotnie nic nie da.Z drugiej strony minimalna stawka godzinowa jest w USA - mozna wiec iu nas takowa wprowadzic.na poczatek wytraczyloby przeniesienie obowiazku rejestracji pracownika jegoubzepieczenia i dawania zaliczek podatku na samego pracownika. Wygladalopbyto tak: pracowenik idzie do przedsiebiorcy zawiera zs nim umowe. Z umowa tenpracownik idzie do odp. urzedu tam sie rejestruje, od tej pory placi onwszytkie narzuty z tejze wyplaty. Pracodawca zas mialby obowiazekprzedstawiac co miesiac temu urzedowi dokumenty przelewu wyplat. Jesli siespoznil lub nie placi dostakowych wymaganycgh swiadczen to mu sie jeppotraca zodpowiednie sumy + odsetki (komornik mialby robotke).Od razu sytem by dzialal 2 x lepiej. Najbardziej by mie sie podobalo zebyskonczyly sie sytuacje ze przedsiebiorca nei placil zusu czy zwleka zwyplatami. Tyle zeby to nei przeszlo bo panstwowe molochy pobankrutowaly byw 1 miesiac, a gdzie pasozyty z SLD dawalyby swoich "zasluzonych", ktorzyteraz nic nie robia w zarzadach co chwila oddluzanych molochow?Cytat:| a co bedzie mial wybor z 20 mln aktywnie zawodowo?? bedzie musisal| wybierac z tych ktorzy sie zglosza. Polowa z nich ucieknie jak sie| dowiedza ze zarabailiby tylko 600. czesc z nich kandysowalaby gdyby| mieli dostawac 800. Mniejkszy wybor - oznacza mniejsza szanse na| znalezienei dobrego pracownika.Chcesz dobrego pracownika - to mu placisz wiecej :)to po cio to pieprzenie o placy minimalnej, znajdziezs dobrego pracownika za600 zł? nei sadzeCytat:
T elekomunikacja Polska wdraża program outplacementowy "Praca zapracowników". Polega on na przekazaniu firmom zewnętrznym obowiązkówzwiązanych z eksploatacją sieci abonenckiej TP SA wraz z pracownikami,którzy te zadania wykonują. Propozycję przystąpienia do programuprzedstawiono 5,5 tys. z 23,3 tys. osób zatrudnionych w pionie sieci TP SA.Są to pracownicy z wykształceniem zawodowym i średnim, w wieku od 26 do 45lat. Wykonują prace o charakterze monterskim. Tadeusz Gruca, dyrektor pionusieci TP SA, twierdzi, że takie rozwiązanie obniży koszty działalności pionusieci, a w efekcie przyniesie spółce w 2003 r. oszczędności co najmniej 100mln zł.W zamian za stałe zlecenia, firmy zewnętrzne zobowiązują się do zatrudnieniaprzejmowanych pracowników na umowę o pracę na czas nieokreślony. Gwarantujązatrudnienie co najmniej do 12 lutego 2004 r. W przypadku niedotrzymaniatych warunków, nowy pracodawca ma wypłacić odszkodowania na zasadachobowiązujących w TP SA.- Firmy zewnętrzne wybierane są na zasadzie przetargu. Są to podmiotyzajmujące się wykonawstwem telekomunikacyjnym (inwestycje i remonty),świadczące usługi na rzecz TP SA. Wyboru dokonujemy według kryteriówekonomiczno-prawnych, takich jak wysokość rocznych obrotów, wielkośćzatrudnienia, liczba zleceniodawców - dodaje Tadeusz Gruca.Odchodzący dostają odprawę (średnio 20 tys. zł), rekompensującą różnice wzarobkach.- Okazuje się, że nasi pracownicy mają niezłe zdolności negocjacyjne.Program "Praca za pracowników", który w skali całego kraju będzie prowadzonydo końca roku, został poprzedzony pilotażem w obszarach pionu sieci: Chełm,Zamość, Lublin, Kielce, Legnica, Białystok. Do każdego przetargu stanęło conajmniej 6 firm. Negocjacje z pracodawcami podjęło 234 z 263 pracowników. Donowej pracy przeszło 210 osób. Indywidualnie negocjowali swoje pensje. Wefekcie uzyskali wynagrodzenie brutto o 16 proc. niższe niż ich pensje w TPSA, średnio 2092 zł zamiast 2490 zł - twierdzi Arkadiusz Kawecki, dyrektorpionu zasobów ludzkich TP SA.Zapewnia, że byli pracownicy Telekomunikacji Polskiej są postrzegani przeznowych pracodawców jako dobrzy fachowcy, a wielu osobom zaproponowanoobjęcie stanowisk menedżerskich.Uczestnictwo w programie jest dobrowolne. Jeśli jednak osoby, których todotyczy, nie zdecydują się na podjęcie zatrudnienia u nowego pracodawcy,będą musiały odejść ze względu na likwidację stanowisk pracy. Wskutekprzekazania działalności firmom zewnętrznym, w strukturach TP SA nie będziejuż komórek związanych z utrzymaniem sieci.- Pracownicy najbardziej obawiają się zmiany pracodawcy. TP SA ma dośćstabilną załogę, ludzie nie są przyzwyczajeni do mobilności na rynku pracy.Prowadzimy kampanię informacyjną, aby rozwiać te niepokoje - zapewniaArkadiusz Kawecki.TP SA przekonuje, że pracownik nie traci przystępując do programu: zachowanebędą jego przywileje, np. prawo do urlopu, ekwiwalent za bezpłatne impulsytelefoniczne czy nagroda jubileuszowa. W wypadku likwidacji firmy nowegopracodawcy, byli pracownicy TP SA będą brani pod uwagę przy propozycji"Praca za pracownika" złożonej kolejnemu zleceniobiorcy. Jednak część załogizaprotestowała przeciwko redukcji zatrudnienia (w sumie władze spółkiplanują zwolnienie około 11 tys. pracowników) oraz "wyrzuceniu 5,5 tys.pracowników poza struktury TP SA do obcych firm". Przez dwa dni około 50związkowców z NSZZ Solidarność prowadziło strajk okupacyjny w siedzibie TPSA w Warszawie.Karolina GuzińskaPuls Biznesuhttp://www.pb.pl/artykul.asp?SEC=AKT&id=170908
zwolnieniu lekarskim w czasie urlopu
republika cku rzeszow
jezioro suszek
przedawnienie podatki