Source: https://www.eporady24.pl/sprzedaz-samochodu-i-domaganie-sie-przez-fundusz-gwarancyjny-okazania-ubezpieczenia,pytania,4,60,26398.html
Timestamp: 2020-01-28 00:08:22
Legal References Found: art. 78
 art. 97
 art. 23
 art. 23
 art. 78
 art. 88
 art. 90
 art. 10
 art. 436
 art. 336
 art. 339

Document Content:
Autor: Anna Sufin • Opublikowane: 06.08.2019
W 2005 r. wykupiłem z leasingu samochód osobowy typu pick-up. Niedługo później sprzedałem go pewnemu człowiekowi z Warszawy. Mój błąd polegał na tym, że pojazdu nie wyrejestrowałem. To znaczy nie zgłosiłem sprzedaży samochodu tak do ubezpieczyciela, u którego w momencie sprzedaży samochód posiadał wykupione ubezpieczenie OC, jak i do wydziału komunikacji w urzędzie powiatowym. Kupujący niestety także nie dokonał tych formalności. Jednak dzięki własnemu dochodzeniu dowiedziałem się, że w latach 2010-2011 podpisał umowę ubezpieczenia tego pojazdu, siebie wskazując jako jego posiadacza. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny domaga się ode mnie okazania ubezpieczenia owego pojazdu za rok 2016. Dwukrotnie informowałem fundusz, że nie posiadam już żadnych dokumentów związanych z tym pojazdem z powodu odległego czasu, jaki minął od sprzedaży. Co mam zrobić, aby UFG odstąpił od wymierzenia kary?
Jak rozumiem, nie posiada Pan umowy sprzedaży. Pisze Pan, że kupujący w latach 2007-2008 podpisał umowę ubezpieczenia tego pojazdu, siebie wskazując jako jego posiadacza. Nie do końca rozumiem, jak to było możliwe, skoro nie legitymował się dowodem rejestracyjnym, niemniej jednak w systemie powinien widnieć właśnie on jako posiadacz w tym okresie.
Zgodnie z art. 78 ust. 2 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r. Nr 1137; zwana dalej „Prawem o ruchu drogowym”) właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie nieprzekraczającym 30 dni starostę o nabyciu lub zbyciu pojazdu (Niewykonanie obowiązków wynikających z treści komentowanego przepisu stanowi wykroczenie z art. 97 Kodeksu wykroczeń: „Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie podlega karze grzywny do 3000 złotych albo karze nagany”). Nadmieniam, że obowiązek zgłoszenia zbycia ma tylko charakter porządkowy i nie wpływa na skuteczność zbycia pojazdu (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim, II SA/Go 237/14 (LEX nr 1465370).
Ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest ubezpieczeniem obowiązkowym dla każdego zarejestrowanego pojazdu (art. 4 pkt 1, art. 23 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, j.t. Dz. U. z 2013 r. Nr 392 z późn. zm.; zwana dalej „ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych”), obowiązek ubezpieczenia nie zależy od stanu technicznego pojazdu ani od tego, czy pojazd jest użytkowany. Na mocy art. 23 cyt. ustawy:
Co do samochodów osobowych nie można tego obowiązku zawiesić (a konkretniej: obniżyć składek) w związku z czasowym wycofaniem pojazdu z ruchu, bowiem taka instytucja nie dotyczy w ogóle pojazdów osobowych (por. art. 78 a Prawa o ruchu drogowym). Natomiast obowiązek ubezpieczeniowy wygasa dopiero po wyrejestrowaniu pojazdu.
Zatem na posiadaczu pojazdu ciążył obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, który to – jak Pan wskazuje - nie został przez niego dopełniony.
Zgodnie z art. 88. ust. 1 i 7 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych: Osoba, która nie spełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, zgodnie z warunkami tego ubezpieczenia określonymi w ustawie, jest obowiązana wnieść opłatę na rzecz Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. W przypadku posiadaczy pojazdów mechanicznych, którzy nie spełnili obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia OC zgodnie z warunkami tego ubezpieczenia, wysokość opłaty jest uzależniona od okresu pozostawania tego posiadacza bez ochrony ubezpieczeniowej w każdym roku kalendarzowym i wynosi:
(ust. 3 ww. artykułu ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).
Spełnienie obowiązku ubezpieczeniowego podlega kontroli, którą wykonują Policja, organy celne, Straż Graniczna, organy właściwe w sprawach rejestracji pojazdów, a wykonywać mogą Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, inne organy uprawnione do kontroli ruchu drogowego, Inspekcja Ochrony Środowiska (art. 84 ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Jeżeli osoba kontrolowana nie okaże dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy ubezpieczenia OC lub dowodu uiszczenia składki na to ubezpieczenie, organ przeprowadzający kontrolę zawiadamia o tym Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny w terminie 14 dni od dnia przeprowadzenia lub dnia zakończenia kontroli, chyba że uzyskał informację o zawarciu umowy z centralnej ewidencji pojazdów (art. 87 ust. 1 i 1a). Po otrzymaniu zawiadomienia bądź też po przeprowadzeniu kontroli przez sam Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny podmiot ten wzywa osoby obowiązane do zawarcia umowy ubezpieczenia do uiszczenia w terminie 30 dni od dnia doręczenia wezwania, opłaty, o której mowa powyżej, albo do przedstawienia dokumentów potwierdzających spełnienie w roku kontroli obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (art. 90 ust. 1). Po upływie podanych 30 dni w przypadku nieudokumentowania zawarcia umowy, kara staje się wymagalna (art. 90 ust. 4), tj. po tym terminie Fundusz może rozpocząć czynności w celu wyegzekwowania kary.
W Pana przypadku, skoro już został Pan wezwany do przedłożenia dokumentów i dwukrotnie korespondował z Funduszem, kara zapewne stała się wymagalna.
Jednakże nie tylko taka kontrola może spowodować wyjście na jaw braku umowy ubezpieczenia. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny prowadzi rejestr umów ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, w którym gromadzi dane m.in. na temat okresu zawarcia umowy ubezpieczenia (art. 102 ust. 2). Poprzez wprowadzony system zw. „wirtualnym policjantem” sam weryfikuje ciągłość ubezpieczenia. Na zakładach ubezpieczeń ciąży natomiast obowiązek przekazywania do tego rejestru informacji o zawarciu umowy w terminie 14 dni od jej podpisania (art. 105 ust. 2).
Powstaje pytanie, czy osobą obowiązaną do zapłaty kary jest również poprzedni posiadacz pojazdu, czy tylko posiadacz aktualny, który tym posiadaczem był w momencie kontroli. Otóż, jak stanowi powyżej cytowany art. 90 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, badane jest spełnienie obowiązku ubezpieczenia w roku kontroli. Skoro u Państwa kontrola została przeprowadzona w 2016 r., kara może być nałożona co do wszystkich osób, na których ciążył obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia OC w tym roku, a które tego obowiązku nie dopełniły, o ile kontrola takie okoliczności co do innych osób także wykazała. Oczywiście wysokość kary dla konkretnego posiadacza uzależniona będzie od okresu pozostawania tego posiadacza bez ochrony ubezpieczeniowej.
W Pana przypadku zatem badane będzie, kto był posiadaczem pojazdu w 2016 r., bowiem w tym roku musiała być przeprowadzona kontrola (być może próbowano wyrejestrować samochód, zawrzeć nową umowę bądź też ujawniono brak ubezpieczenia OC podczas rutynowej kontroli drogowej).
W przypadku kontroli Policji procedura wygląda w ten sposób, że w razie nieokazania dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy ubezpieczenia OC lub dowodu opłacenia składki, Policja zawiadamia o tym UFG w terminie 14 dni od przeprowadzenia lub zakończenia kontroli (art. 87 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Po otrzymaniu takiego zawiadomienia Fundusz wysyła zawiadomienie, które Pan otrzymał (art. 90 ust. 1). Niejasne zatem w Pana sprawie pozostaje to, że zawiadomienie otrzymał Pan dopiero teraz – zapewne w sprawie było wcześniej prowadzone postępowanie, prawdopodobnie aktualny posiadacz uchylił się od zapłaty, dowodząc, że to Pan pozostaje właścicielem.
Skoro nie przedstawił Pan dokumentów potwierdzających zawarcie umowy, aktualnie UFG pozostanie na stanowisku, że jest pan obowiązany do zapłaty. Żeby dowieść, że to nie Pan jest osobą obowiązaną, powinien Pan przedstawić dowody – nie muszą nimi koniecznie być dokumenty, których już Pan nie posiada, mogą to jednak być np. zeznania świadków (np. osoby, która kupiła samochód, osoby, w której obecności Pan samochód sprzedał, zeznania sąsiadów, którzy podadzą, od kiedy nie jeździ Pan tym samochodem itp.). Jeśli swoje racje będzie Pan udowadniał przed sądem, może Pan wnieść o zobowiązanie przez sąd odpowiedniego zakładu ubezpieczeń o udostępnienie informacji, że w podanych latach 2010/2011 samochód ubezpieczyła inna osoba. Po przedstawieniu takich informacji UFG winien to sprawdzić we własnym zakresie. Okoliczności dokonania kontroli także mogą być istotne, stąd może Pan wnieść o zobowiązanie UFG o ich precyzyjne przedstawienie.
Drogą do podważenia nałożenia opłaty, jeśli UFG nie przekonały posiadane dowody, będzie złożenie pozwu do sądu powszechnego w sprawie ustalenia nieistnienia obowiązku ubezpieczenia (art. 10 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).
Pozew może być złożony tak przed nałożeniem kary, jak i po jej wymierzeniu, w czasie prowadzenia egzekucji lub nawet po jej zakończeniu. W przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia sądu wpłacona kwota do UFG podlega zwrotowi jako nienależna (por. M. Serwach, Komentarz do art. 10 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, Lex).
Za posiadacza w rozumieniu ustawy należy uważać osobę, która faktycznie włada pojazdem (nie określono, czy musi władać pojazdem w zakresie odpowiadającym prawu własności jako posiadacz samoistny, czy też w zakresie innego prawa: użytkowania, zastawu, leasingu, tj. czy ma to być posiadacz samoistny czy zależny). Zgodnie z uzasadnieniem wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca 2004 r., I CK 44/04, Lex:
„W literaturze i judykaturze pojęcie »posiadanie« w rozumieniu art. 436 § 1 KC określa się w nawiązaniu do art. 336 KC. Posiadaczem pojazdu mechanicznego jest więc ten, kto faktycznie włada pojazdem i zależnie od swej woli decyduje o sposobie jego eksploatacji. Zakres tego władztwa decyduje o rodzaju posiadania, a więc o tym, czy zachodzi posiadanie samoistne lub zależne. Posiadaczem samoistnym pojazdu jest zazwyczaj jego właściciel (lub współwłaściciel), natomiast posiadanie zależne powstaje na ogół w wyniku wydania rzeczy innej osobie na podstawie umowy zobowiązującej do przeniesienia posiadania rzeczy lub w rezultacie objęcia władztwa nad pojazdem bez zawierania wspomnianej umowy (por. np. uzasadnienie wyroku SN z 9.9.1977 r., II CK 304/77, OSNC Nr 7/1978, poz. 111). Dla ustalenia władztwa faktycznego nad pojazdem, mającego postać posiadania zależnego (lub samoistnego), można by także posłużyć się konstrukcją domniemania prawnego wyrażonego w art. 339 KC (por. np. uzasadnienie uchwały SN z 26.11.1969 r., III CZP 79/69, OSNC Nr 10/1970, poz. 170).”
W postępowaniu będzie Pan musiał dowodzić, że od 2005 r. nie jest posiadaczem pojazdu, nie władał Pan nim. W mojej ocenie warto taki pozew złożyć, bowiem nie będzie trudno udowodnić, że sprzedał Pan samochód, a przynajmniej nie pozostawał jego posiadaczem, a pozytywne rozstrzygnięcie sądu pozwoli uniknąć lub uzyskać zwrot zapłaconej kary.
Opłata od pozwu wyniesie 5% nałożonej kary, która będzie tutaj stanowiła wartość przedmiotu sporu. W razie przegranej musi Pan się liczyć z koniecznością poniesienia kosztów pełnomocnika profesjonalnego strony przeciwnej.
Podam jeszcze, że roszczenia z tytułu opłaty karnej ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia dokonania kontroli, nie później jednak niż z upływem 3 lat od ostatniego dnia roku kalendarzowego, w którym nie spełniono obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, z tym że bieg przedawnienia przerywa m.in. czynność podjęta przez organ egzekucyjny w celu wyegzekwowania opłaty (art. 92 ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). W Pana przypadku przedawnienie nastąpiłoby w tym roku, jednakże nie wiemy, którego dnia, gdyż nie wiemy, którego dnia była dokonana kontrola. UFG nie powinien dochodzić należności przedawnionych, niemniej jednak z ostrożności może Pan dowiedzieć się, jaka była data kontroli, by ustalić, czy przedawnienie nastąpiło (byłoby tak, gdyby kontrola była dokonana przed upływem trzech lat od wysłania do Pana pisma).
Przepisy dają także możliwość uzyskania umorzenia bądź ulgi w spłacie kary. Zatem już po nałożeniu kary (tj. po otrzymaniu wezwania do zapłaty) można dążyć do umorzenia nałożonej kary w całości lub części albo do ulgi w spłacie (odroczenia spłaty, rozłożenia jej na raty). Taka możliwość istnieje w uzasadnionych przypadkach, które mają miejsce przede wszystkim przy „wyjątkowo trudnej sytuacji materialnej i majątkowej zobowiązanego”, trudnej sytuacji życiowej (art. 94 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Dochodzenie roszczeń przez Fundusz nie może bowiem prowadzić do pozbawienia środków niezbędnych do życia zarówno dłużnika, jak i osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie lub na jego utrzymaniu. Możliwość spełnienia przez dłużnika obowiązku uiszczenia opłaty jest oceniana przy uwzględnieniu dochodu uzyskiwanego przez dłużnika oraz osób pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym, stanu majątkowego dłużnika (majątek ruchomy i nieruchomy), stanu rodzinnego, realnych możliwości zatrudnienia w miejscu zamieszkania dłużnika, sytuacji zdrowotnej dłużnika i osób bliskich, podejmowanych przez dłużnika starań w celu spełnienia roszczenia oraz innych czynników mających istotny wpływ na ocenę jego możliwości płatniczych (§ 53 ust. 2 i 3 Statutu UFG).
Gdyby zatem sytuacja Pana uzasadniała zastosowanie ulgi, po obciążeniu opłatą, może Pan wystosować wniosek do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o umorzenie / rozłożenie na raty / odroczenie płatności z dokładnych opisem Pana sytuacji dochodowej, majątkowej i osobistej i przedłożeniem dokumentów dowodzących przywołane okoliczności (można wypełnić „oświadczenie o stanie majątkowym”, znajdujące się na stronach internetowych Funduszu). Komisja działająca przy Zarządzie UFG może wystąpić wtedy do właściwego ośrodka pomocy społecznej oraz zakładu pracy w celu zweryfikowania przedstawionych przez Pana okoliczności.
Wczoraj wracałem z pracy samochodem. Droga była bardzo oblodzona, więc nie zdążyłem zahamować przed rondem, czego wynikiem było uderzenie w inny pojazd, jadący zgodnie z przepisami. Policja przybyła na miejsce zdarzenia ukarała mnie mandatem. Czy mogę ubiegać się o odszkodowanie od gminy, która zani