Source: http://www.odszkodowania.info.pl/?p=3127
Timestamp: 2020-08-09 06:18:01
Legal References Found: art. 444
 art. 166
 art. 23
 art. 448
 art. 444
 art. 166

Document Content:
Sędzia Romańska: Więź rodzinna to jest dobro osobiste - odszkodowania.info.pl
Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego wydała uchwałę kwestionującą więzi rodzinne jako dobra osobiste. Ja twierdzę, że szereg dóbr osobistych opiera się na społecznym funkcjonowaniu człowieka, więc najbliższej rodzinie zmarłego lub pozostającego w stanie wegetatywnym należy się zadośćuczynienie – uważa dr hab. Martą Romańska, sędzia Izby Cywilnej SN.
Katarzyna Żaczkiewicz-Zborska: Skąd się bierze źródło rozbieżności w uchwałach siódemkowych między Izba Cywilną a Izbą Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego w sprawach o ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie? Zdaniem tej drugiej Izby osobie bliskiej poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego rozstroju zdrowia, nie przysługuje zadośćuczynienie pieniężne. Sędziowie Izby Cywilnej – w tym pani – twierdzi inaczej. Dlaczego?
Dobrze byłoby zachować w działalności orzeczniczej wartość, która dla Sądu Najwyższego była dotąd wartością samą w sobie, a mianowicie jednolitość orzecznictwa. Taki obowiązek nakłada na Sąd Najwyższy ustawa. Oczywiście, są przepisy, do ustalenia wykładni których dochodzi się długo, z różnych powodów. Jeśli ich wykładnia powoduje wątpliwości, to te wątpliwości zwykle rozstrzyga najpierw skład trzech sędziów. Jeśli skład innych trzech sędziów ma wątpliwości, co do tej wykładni, to problemem zajmuje się skład siedmiu sędziów. Jeśli skład siedmiu sędziów wypowie się w jakiejś sprawie, to nie znaczy, że jest to ponadczasowa interpretacja, mająca mieć zastosowanie na zawsze. Ta zmiana jednak nie odbywa się drogą uchwalania kolejnej „siódemki”, przeciwko innej „siódemce”. W takim przypadku problem przedstawiany jest składowi całej Izby. Tymczasem uchwała siedmiu sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej zapadła ze świadomością istnienia uchwały siedmiu sędziów Izby Cywilnej SN w tej samej kwestii prawnej… Ściślej – trzech uchwał siedmiu sędziów, z tej samej daty, lecz w wydanych w innych sprawach.
Najściślej związanymi z człowiekiem są takie wartości niematerialne jak życie i zdrowie. One najwcześniej objęte zostały ochroną prawną. W przedwojennych przepisach Kodeksu zobowiązań ustawodawca przewidział stanowiące ku temu podstawy, odpowiedniki dzisiejszych art. 444 – 446 k.c.. Na tej podstawie roszczeń o naprawienie szkody majątkowej i krzywdy wywołanej rozstrojem zdrowia mógł żądać ten, czyje dobro w tej postaci ucierpiało. Życie jest taką wartością, której utraty nie skompensujmy temu, przy kim pozostawała. W razie utraty życia przez zobowiązanego do alimentacji ustawodawca przewidział jednak roszczenie kompensujące szkodę majątkową, odnoszącą się do utraty środków utrzymania na rzecz tego, wobec kogo zmarły spełniał obowiązek alimentacyjny. W art. 166 kodeksu zobowiązań ustawodawca stworzył podstawę do naprawienia krzywdy wyrządzonej najbliższym członkom rodziny zmarłego, a dobrem, które w ten sposób chronił nie było przecież życie, bo to dobro odeszło z tego świata ze zmarłym, ale wieź rodzinna, emocjonalna, która zmarłego łączyła z najbliższymi członkami rodziny. Przepis wyraźnie stanowił o doznanej przez nich krzywdzie moralnej, krzywdzie własnej, doznanej wskutek utraty własnego, a nie cudzego dobra. Zadośćuczynienia były przyznawane dla tych osób pod rządami Kodeksu zobowiązań. W minionym ustroju zostały uznane za niestosowaną formę rekompensaty krzywdy.
Z czasem ochrona dóbr osobistych zyskała podstawy w art. 23 i 24 k.c. oraz art. 448 k.c., obok tej ochrony, dla której podstawą są art. 444 – 446 k.c., a w ramach otwartego katalogu dóbr osobistych sądy zaczęły udzielać ochrony, także majątkowej, nie tylko zdrowiu.
A zatem, początek rozbieżności w linii orzeczniczej kształtowanej w obu Izbach Sądu Najwyższego tkwi w różnym rozumieniu relacji między najbliższymi jako dobra osobistego. I ten wątek przewija się przez orzecznictwo jako zagadnienie dyskusyjne. Ustawodawca od czerwca 2008 roku stworzył szerokie podstawy dochodzenia zadośćuczynień za naruszenia dóbr osobistych, a po czym ustalił też normę (art. 446 § 4 k.c.), która jest odpowiednikiem dawnego art. 166 Kodeksu zobowiązań. Przepis stanowi, że zadośćuczynienia można dochodzić w razie śmierci – wskutek czynu niedozwolonego – osoby najbliższej. Są tacy, którzy dochodzących takich roszczeń nazywają pośrednio poszkodowanymi. Za wartość, w którą godzi czyn niedozwolony, powodujący skutek w postaci śmierci, uznają zatem wyłącznie życie. Tymczasem sprawca wypadku drogowego zwykle nie narusza normy, która zakazuje zabijania człowieka, ale normę, która wyznacza zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wskutek tego naruszenia ktoś traci życie, a ktoś mu najbliższy dobro w postaci więzi łączącej go ze zmarłym.
Dziwi mnie, że Trybunał zebrał się mimo zakazu zgromadzeń w okresie pandemii. Sąd Najwyższy dostosował swoje działania do obowiązujących zakazów. Skoro TK, mimo zagrożenia, jakie przez to stworzył, postanowił jednak orzekać, to powinien zachować obowiązującą go zasadę rozpoznania spraw w kolejności wpływu. Przypominam, że spór kompetencyjny Prezydenta z SN pozostaje nierozstrzygnięty od 2017 r. W tamtym jednak przypadku, jakieś przynajmniej potencjalne pole do stwierdzenia sporu kompetencyjnego istniało, bo chodziło o konkretną sprawę. SN miał w niej wyjaśnić zagadnienie prawne. Tymczasem Prezydent uznał, że przed wyjaśnieniem tego zagadnienia przez SN, niejako w miejsce tego wyjaśnienia, może wykonać własną kompetencję – prawo łaski wobec Mariusza K., którego status – w związku z zawieszeniem postępowania przed SN w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie sygnalizowanego sporu kompetencyjnego – nadal pozostawia wątpliwości.
https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/wiez-rodzinna-to-jest-dobro-osobiste-opinia-sedziego-sn,499763.html
Tagi: odszkodowanie, SN, więzi rodzinne, zadośćuczynienie
Zaloguj się | 66 queries. 0,488 seconds.