Source: http://docplayer.pl/3156006-Forum-penitencjarne-swieto-sluzby-rekrutacyjne-puzzle-ten-trzeci-od-trudnych-spraw-kobieta-mnie-bije-wosp-otwiera-wiezienne-bramy-www-sw-gov.html
Timestamp: 2016-12-09 17:41:49
Legal References Found: Art. 38
 art. 38
 art. 159
 art. 166
 art. 2
 art. 3
 art. 3
 Ustawy 299
 art. 3
 art. 5
 Art. 1
 Art. 1
 art. 3

Document Content:
⭐Forum. penitencjarne. Święto Służby. Rekrutacyjne puzzle. Ten trzeci od trudnych spraw. Kobieta mnie bije! WOŚP otwiera więzienne bramy.
Forum. penitencjarne. Święto Służby. Rekrutacyjne puzzle. Ten trzeci od trudnych spraw. Kobieta mnie bije! WOŚP otwiera więzienne bramy.
Download "Forum. penitencjarne. Święto Służby. Rekrutacyjne puzzle. Ten trzeci od trudnych spraw. Kobieta mnie bije! WOŚP otwiera więzienne bramy. www.sw.gov."
1 02 luty 2013 nr 177, rok XV ISSN cena 3,50 zł Forum penitencjarne P i s m o S ł u ż b y W i ę z i e n n e j Święto Służby Rekrutacyjne puzzle Ten trzeci od trudnych spraw Kobieta mnie bije! WOŚP otwiera więzienne bramy2 fot. Piotr Kochański Pasterz Dobry dszedł do Pana kolejny autorytet Kościoła i narodu Ksiądz Okardynał Józef Glemp. Rozpoczął swą pracę w cieniu wielkich autorytetów Prymasa Tysiąclecia i Jana Pawła II. Był inny niż tamci i nie miał aż takiego charyzmatu przywódczego, ale miał bardzo ważne cechy ludzkie: dobroć, skromność, pokorę, gorącą wiarę i umiłowanie ojczyzny. W zamęcie stanu wojennego wpatrywaliśmy się w autorytet naszego Interrexa. Pośród dzieł i inicjatyw duszpasterskich dla nas, więzienników ogromne znaczenie miało poparcie, jakiego udzielił odrodzonemu duszpasterstwu więziennemu, którego jako pierwszy naczelny kapelan więziennictwa RP byłem świadkiem. Niemal następnego dnia po ogłoszeniu stanu wojennego powołał Komitet Charytatywny Pomocy Więźniom i Internowanym. Sam odwiedził więzienia na Białołęce i Olszynce Grochowskiej. Działalność powołanego przez Niego Komitetu była wzorcem dla wszystkich polskich diecezji. Praca kapelanów i świeckich, którzy służyli tamtym cierpiącym, znajduje dziś swoją kontynuację w służbie kapelańskiej i pracy świeckich członków Bractwa Więziennego. Ta posługa jest teraz czymś zwyczajnym, codziennym, ale warto pamiętać, że zrodziła się pod Jego opieką. W dniach pożegnania śp. Księdza Kardynała w drodze do Domu Pana, Błagamy Boga, aby błogosławił dokonanym przez Niego dziełom, a Jego samego obdarzył radością życia wiecznego. Ks. Jan Sikorski b. naczelny kapelan więziennictwa RP ako obecny naczelny kapelan więziennictwa chciałbym za- o głębokiej trosce, jaką zmarły Ksiądz Prymas Jświadczyć darzył duszpasterstwo więzienne. Pamiętam, kiedy w 1991 r. wysłał mnie na trzy miesiące do Wielkiej Brytanii, aby podpatrywać jak realizowana jest tam praca duszpasterstwa więziennego. Podczas tej praktyki kilkakrotnie rozmawiałem z więźniem skazanym na dożywocie za podpalenie domu, w którym spłonęło kilka osób. Pewnego dnia skazany ów popełnił samobójstwo. Pamiętam, jak w sprawozdaniu do Księdza Kardynała Glempa opisałem to zdarzenie. Kiedy zaprosił mnie do swojego biura, powiedział: Przeczytałem wczorajszej nocy twój raport z Wielkiej Brytanii. Szczególnie opis dotyczący młodego człowieka, który popełnił samobójstwo. Wydaje mi się, że byłbyś odpowiednią osobą pracując jako kapelan więzienny. Czy się zgadzasz?! I tak zaczęła się moja praca jako kapelana więziennego na warszawskiej Białołęce. Dwa lata temu minęło 20 lat odnowionego duszpasterstwa więziennego. Prosiłem wówczas Księdza Kardynała, aby w tę rocznicę poprowadził część ascetyczno-formacyjną podczas ogólnopolskiego zjazdu i szkolenia kapelanów więziennych. Początkowo odmawiał powołując się na wiek. Po naleganiach i przypomnieniu, że to od Jego decyzji jako Przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski rozpoczęło się dzieło duszpasterstwa więziennego, przyjął zaproszenie. Niech Jego osobowość pozostanie w naszej pamięci. Ks. dr Paweł Wojtas naczelny kapelan więziennictwa 23 spis treści 02 penitencjarne luty 2013 nr 177, rok XV ISSN cena 3,50 zł Forum 15 Rekrutacyjne puzzle P i s m o ( o d ) w a ż n y c h t e m a t ó w Luty 2013 r. OKŁADKA: fot. Piotr Kochański ORGANIZACJE POZARZĄDOWE WE WSPÓŁPRACY Z WIĘZIENNICTWEM temat miesiąca 6 Zróżnicowana pomoc, jeden cel 9 Być jak Anioł stróż 11 Czekamy na młodych BE... Z PUDŁA 4 Bieszczadzcy Mikołaje 4 EKOpomoc dla Marysi 4 Konkurs jak sen (nocy letniej) 5 Refleksja na radiowej taśmie 5 Łupków wierny Orkiestrze 5 Olimpijskie spotkanie 5 Więziennicy z paletką Z KRAJU 12 Za murami spokojniej 15 Rekrutacyjne puzzle 24 Co znaczy wyjść z celi 26 Kobieta mnie bije! 29 Nie w pięści siła 31 Wychodzimy poza mury, nawet wybiegamy 32 Powrót do korzeni 33 SOW-a bez tajemnic 34 Studencki ruch penitencjarny 39 WOŚP otwiera więzienne bramy MOIM ZDANIEM 18 Młode wilki, czyli casting A U NAS TO... reportaż 20 Ten trzeci od trudnych spraw PORTRET 36 Potrzebne dłuta, młotek i ręce 20 Ten trzeci od trudnych spraw 26 Kobieta mnie bije! fot. Agata Pilarska-Jakubczak fot. Piotr Kochański AKTUALNOŚCI 38 Program wsparcia SW zatwierdzony 38 O potrzebie resocjalizacji 38 Zimowa Akademia Bezpieczeństwa HISTORIA 40 Pożegnanie z Ostrołęką Wszystkim, którzy uczestniczyli w Ostatnim Pożegnaniu mojego Męża Stanisława Wrony, byłego dyrektora CZZK, składam serdeczne podziękowania. Jadwiga Wrona z synem 36 Potrzebne dłuta, młotek i ręce fot. Grzegorz Korwin-Szymanowski 3 fot. Piotr Kochański4 be...z pudła Bieszczadzcy Mikołaje EKOpomoc dla Marysi fot. archiwum rodziny Zawiszów Darczyńcy w mundurach to funkcjonariusze z Zakładu Karnego w Łupkowie. Dołączyli do inicjatywy członków Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Łupkowa, mającej na celu zakup dużej lodówki dla ubogiej wielodzietnej rodziny z Bieszczad, wytypowanej przez organizatorów akcji Szlachetna Paczka. Nie zapomnieli także o wychowankach Domu Dziecka im. Św. Józefa w Sanoku. Dyrektor jednostki ppłk Marek Grabek zawiózł dzieciom zebrane przez kadrę słodycze i pieniądze (750 zł) zasilając w ten sposób fundusz wycieczkowy placówki. Najcenniejszą dla nas nagrodą za prezenty była, jak zawsze w czasie tych wizyt, radość i uśmiechy na buziach obdarowanych dzieci. Henryk Antoniewicz zdjęcie Magdalena Bloch Dzięki inicjatywie mł. chor. Magdaleny Bloch, wychowawczyni ds. k. o., funkcjonariusze z OZ-etu w Moszczańcu Zakładu Karnego w Łupkowie oraz skazani, zbierając zużyte plastikowe nakrętki pomagają w leczeniu i rehabilitacji kilkunastomiesięcznej Marysi z Krosna. Pieniądze za sprzedaż pierwszej ćwierci tony zebranego surowca powędrowały już do rodziców dziewczynki. Marysia Zawisza urodziła się przedwcześnie, zdiagnozowano u niej wiele schorzeń, m.in. rozszczep kręgosłupa, wodogłowie, zespół Arnolda Chiariego, niedoczynność tarczycy oraz porażenie kończyn dolnych. Dziewczynka przeszła już pomyślnie kilka operacji, jest pod stałą opieką specjalistów. Musi być systematycznie rehabilitowana. Rodziców nie stać na pokrycie ogromnych kosztów związanych z leczeniem dziecka, potrzebują stałej pomocy. Aby ją pozyskać założyli blog internetowy, gdzie opisują historię swojej walki o zdrowie córeczki i proszą m.in. o zbieranie plastikowych nakrętek, których sprzedaż zasili konto przeznaczone na leczenie. Henryk Antoniewicz Konkurs jak sen (nocy letniej) Spektakl Sen nocy letniej w reżyserii Joanny Lewickiej, będący efektem realizowanego w Zakładzie Karnym w Opolu Lubelskim programu resocjalizacji Zapaleni. org był kandydatem w plebiscycie lubelskiej Gazety Wyborczej na najważniejsze wydarzenie kulturalne 2012 r. Już sama nominacja jest dużym wyróżnieniem kilkumiesięcznej pracy nad projektem. Uprzejmie prosiliśmy o głosowanie, umożliwiające promocję naszej formacji. Głosy przyjmowane były również telefonicznie oraz drogą mailową, po wpisaniu ZAPALENI. ORG-Sen nocy letniej w treść wiadomości wysyłanej na adres lubelskiego oddziału Gazety Wyborczej. Licząc na wasze wsparcie czekamy na werdykt. W dniu zamykania numeru byliśmy w czołówce, a jedyną liczącą się konkurencją było otwarcie wirtualnej biblioteki. Teraz trzymamy kciuki! Łukasz Pruchniak zdjęcie Grzegorz Kocoń 45 Refleksja na radiowej taśmie be...z pudła Zakończył się kolejny, ósmy już Ogólnopolski przegląd konkursowy na audycję radiowęzłową Historia Żywa Moja Mała Ojczyzna Moja Rodzina Ja, zainicjowany przez Areszt Śledczy w Koszalinie. Z całego kraju wpłynęły ponad cztery godziny nagrań, najwięcej z zakładów w Koronowie i Płocku, skąd przysłano łącznie aż siedem audycji. Wszystkie prace z płockiej jednostki znalazły się w pierwszej dziesiątce, zajmując m.in. drugie i trzecie miejsce. Palmy pierwszeństwa nie oddali gospodarze, wygrała audycja Franek z koszalińskiego aresztu. Wyróżniono także programy powstałe w więziennych radiowęzłach we Włodawie, w Wierzchowie, Nowym Wiśniczu, Bydgoszczy- -Fordonie, Potulicach i w Sieradzu. Jury zwróciło też uwagę na treści zawarte w pracach z jednostek w Chełmie, Bielsku-Białej, Jeleniej Górze, Kamińsku, Łodzi, wrocławskiej jedynce, Pińczowie. W jednostkach penitencjarnych audycje radiowęzłowe wykorzystywane są w codziennej pracy wychowawczej. To przykład, że osadzeni mogą też twórczo uczestniczyć w pracy nad sobą, podlegają swoistej refleksji zza murów, Łupków wierny Orkiestrze zapisanej na radiowej taśmie. W nietypowy charakter konkursu wpisuje się także większe, aniżeli przy tworzeniu przez więźniów innych prac artystycznych, zaangażowanie wychowawców. Dlatego również i oni są w pewnym sensie uczestnikami przeglądu i za pierwsze trzy miejsca nagradzani upominkami. W minionych edycjach uczestniczyło blisko 450 osadzonych i wychowawców z wielu jednostek, nadesłano ponad 200 prac w postaci felietonów, słuchowisk, relacji, reportaży, migawek dźwiękowych. W dorobku konkursu zebrało się ponad 60 godzin nagrań. Gościnny Koszalin już zaprasza do udziału w dziewiątej edycji. Janusz Sterzel zdjęcie Piotr Kochański Olimpijskie spotkanie Więziennicy z paletką Funkcjonariusze i skazani z Zakładu Karnego w Łupkowie kolejny raz wsparli Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, przekazując pieniądze i wyroby rękodzielnicze wykonane przez osadzonych o łącznej wartości ponad 1,5 ty. zł. Tegoroczną zbiórkę przeprowadziliśmy tradycyjnie we współpracy z bieszczadzkim sztabem finału WOŚP z siedzibą w Sanoku. Jego szefowa Maria Pospolitak, odbierając darowiznę z rąk dyrektora ppłk. Marka Grabka, wyraziła wielkie uznanie dla orkiestrowej inicjatywy jednostki. Podkreśliła, że udział w akacji świadczy o gorących sercach wolontariuszy bijących zarówno u funkcjonariuszy, jak i resocjalizowanych skazanych, których, jak widać, z powodzeniem motywujemy i włączamy do aktywnego udziału w życiu społecznym. tekst i zdjęcie Henryk Antoniewicz O udziale służby w WOŚP piszemy na s. 39 Na zaproszenie Polskiego Komitetu Olimpijskiego przedstawiciele Klubu Olimpijczyka Paragraf z Aresztu Śledczego w Inowrocławiu po raz kolejny wzięli udział w noworocznym spotkaniu rodziny olimpijskiej. Honorowymi gośćmi byli minister sportu i turystyki Joanna Mucha oraz Jan Lityński, minister w Kancelarii Prezydenta. Obok olimpijczyków obecni też byli parlamentarzyści, działacze i przyjaciele sportu. Prezes PKOl Andrzej Kraśnicki podsumował ubiegły rok, w tym najważniejsze wydarzenie sportowe Igrzyska Olimpijskie w Londynie. Dokonano też oficjalnego pożegnanie sportowców, którzy w 2012 r. zakończyli karierę zawodniczą. Wśród nich był Robert Sycz, dwukrotny mistrz olimpijski w wioślarstwie, goszczący w grudniu ub. roku w naszym klubie. Po części oficjalnej była okazja do spotkań m.in. z Otylią Jędrzejczak i Mariuszem Czerkawskim, gośćmi naszego klubu, a także do przekazania podziękowań prezesowi PKOl za pomoc i wsparcie przy organizacji 14. Sejmiku klubów olimpijczyka we wrześniu 2012 r. w Inowrocławiu. tekst i zdjęcie Arnold Stankiewicz W Lubiewie koło Tucholi odbyły się XXIV Mistrzostwa Polski Służby Więziennej w Tenisie Stołowym. Organizatorem był ODK SW w Suchej. Dwa tytuły mistrzowskie (w singlu i deblu) trafiły do Zakładu Karnego w Białej Podlaskiej. Ich zdobywcy to Marcin Litwiniuk (turniej indywidualny mężczyzn) i Marian Wardziński i Marcin Litwiniuk (gra podwójna mężczyzn), reprezentanci okręgu lubelskiego. Tytuł mistrzowski kobiet zdobyła Agnieszka Lewkowicz, reprezentująca OISW w Szczecinie. Z tego samego okręgu pochodzą też triumfatorzy gry mieszanej Agnieszka Lewkowicz i Marcin Zawadzki. I to właśnie okręg szczeciński zajął pierwsze miejsce w klasyfikacji ogólnej. kk 56 temat miesiąca: organizacje pozarządowe Zróżnicowana pomoc, jeden cel Mimo znaczącej liczby podmiotów zewnętrznych niosących wparcie osobom pozbawionym wolności i opuszczającym jednostki penitencjarne, tylko niektóre z nich prowadzą działalność na skalę ogólnopolską. Największe to te same od lat stowarzyszenia, fundacje, zrzeszenia w różny sposób związane ze Służbą Więzienną. G dyby nie aktywność i zaangażowanie ich członków, wiele osób nie miałoby dachu nad głową, jakichkolwiek środków do życia lub nigdy nie byłoby w stanie przejść do końca procesu resocjalizacji. Jednak wsparcie i opieka, jakie organizacje pozarządowe oferują osobom dotkniętym wykluczeniem społecznym, jest wielopłaszczyznowa. Pomimo wspólnego mianownika, jakim jest człowiek potrzebujący, i tego, że ich działania często się zazębiają, każda z organizacji zajmuje się odmiennym rodzajem działalności. Stowarzyszenie Patronat Jest to organizacja z ponad stuletnim doświadczeniem. Podstawą jej działalności jest chrześcijańska zasada miłości bliźniego, a także wartości społeczne. Patronat zajmuje się niesieniem pomocy duchowej, materialnej i prawnej skazanym i zwalnianym z zakładów karnych oraz ich rodzinom. Również inicjowaniem i uczestniczeniem w zapobieganiu przestępstwom i wykluczeniu społecznemu, prowadzeniem działalności mediacyjnej, w tym łagodzeniem następstw dokonanych przestępstw, wpływaniem na humanizowanie kar zgodnie z zaleceniami Rady Europy. Oprócz tego Stowarzyszenie współuczestniczy w resocjalizacji skazanych, indywidualnym przygotowaniu osadzonych do opuszczania jednostek penitencjarnych. Jego członkowie występują w charakterze przedstawicieli społecznych w postępowaniu karnym i przedstawicieli skazanego w postępowaniu wykonawczym, zajmują się prowadzeniem lub współdziałaniem w utrzymywaniu schronisk dla bezdomnych zwalnianych z zakładów karnych. Statutowe zadania Patronatu realizowane są głównie przez osiem oddziałów terenowych: w Białymstoku, Gdańsku, Kielcach, Łodzi, Olsztynie, Warszawie i Zielonej Górze, niektóre oddziały afiliowały koła, np. w Pruszkowie koło Warszawy. Ich członkowie, ok. 100 osób, oraz pracownicy i wolontariusze nie ograniczają się tylko do aktywności w obrębie miast, w których oddziały mają swoje siedziby, ale docierają wszędzie tam, gdzie są potrzebni. Najdłużej działającymi placówkami, ze stosunkowo największą liczbą uczestników, są te w Białymstoku i Warszawie. Ze sprawozdania z działalności tego drugiego w 2011 r. wynika, że była ona możliwa dzięki środkom finansowym pozyskanym z różnych źródeł, m.in. 67 temat miesiąca: organizacje pozarządowe Biura Polityki Społecznej m. st. Warszawy, Ministerstwa Sprawiedliwości, wojewody mazowieckiego oraz Banku Żywności. W stolicy cele statutowe są realizowane w formie pomocy doraźnej udzielanej w siedzibie oddziału, a także przez prowadzenie pralni Patronat oraz Ośrodka Społecznej Readaptacji Dom Patronatu, gdzie udziela się pomocy rzeczowej w postaci np. artykułów higieniczno-kosmetycznych, bonów żywnościowych, odzieży i obuwia, biletów komunikacji miejskiej, opłat zaległych czynszów, rachunków za gaz i energię. Potrzebujący mają też dostęp do telefonu, faksu, ksero, gazet z ogłoszeniami o pracę. Podopieczni Stowarzyszenia mogą korzystać z porad prawnych i obywatelskich, pomocy przy rozwiązywaniu problemów rodzinnych, lokalowych czy związanych z brakiem zatrudnienia. Osoby przebywające w jednostkach penitencjarnych zwracają się o pomoc przy wypełnianiu formularzy, interpretacji aktów prawnych dotyczących np. ubiegania się o przerwę w wykonaniu kary pozbawienia wolności, warunkowego przedterminowego zwolnienia, wyroku łącznego, przepustek. W listach z zakładów karnych i aresztów śledczych pojawiają się też skargi i zażalenia na administrację więzienną. Ukończenie szkolenia zawodowego w znacznym stopniu przyczynia się do zmiany statusu byłych skazanych na rynku pracy, zwiększają się ich szanse na znalezienie zatrudnienia. Dlatego w 2011 r. zorganizowano wiele kursów dla osób opuszczających jednostki penitencjarne, m.in. na prawo jazdy kat. B, operatora wózków widłowych, spawacza, glazurnika. Warszawski oddział Patronatu współpracuje z organami i instytucjami państwowymi, kościołami, stowarzyszeniami, fundacjami i innymi organizacjami społecznymi a także z osobami prywatnymi. Jednym z najmłodszych i jednocześnie najprężniejszym jest oddział zielonogórski. Jego działalność skupia się na trzech płaszczyznach: profilaktycznej, naukowej, resocjalizacyjno-readaptacyjnej. Działalność profilaktyczna w dużej mierze skupia się na prowadzeniu świetlicy profilaktyczno-wychowawczej Przygoda dla dzieci zagrożonych wykluczeniem społecznym. Harmonogram pracy placówki uwzględnia pomoc w nauce, rozwój zainteresowań, rozpoznawanie i okazywanie emocji, profilaktykę uzależnień oraz pracę indywidualną z dzieckiem. Wśród zajęć programowych, prowadzonych przez kierownika świetlicy oraz wolontariuszy, są m.in. zajęcia teatralne, językowe, plastyczno-projektowe czy takie, które mają za zadanie podniesienie poczucia własnej wartości u dzieci i młodzieży, wyzbycie się kompleksów. Podczas piątkowych zabaw dzieci uczestniczą w różnych grach, najczęściej same wcześniej zgłaszają w co chciałyby się bawić. W trakcie wakacji i ferii zimowych organizowane są Spotkania wakacyjne. Aktywność naukowa to przede wszystkim współorganizowanie konferencji, debat, seminariów krajowych i zagranicznych. Podczas szkoleń i warsztatów, prowadzonych głównie Według ustawy z 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie działalnością pożytku publicznego jest aktywność społecznie użyteczna, prowadzona przez organizacje pozarządowe w sferze zadań publicznych określonych w ustawie. Organizacjami pozarządowymi są niebędące jednostkami sektora finansów publicznych oraz funkcjonujące na zasadzie pro bono osoby prawne lub jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, w tym fundacje i stowarzyszenia. Działalność pożytku publicznego może być prowadzona także przez osoby prawne i jednostki organizacyjne funkcjonaujące na podstawie przepisów o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej, o stosunku państwa do innych kościołów i związków wyznaniowych oraz o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, jeżeli ich cele statutowe obejmują prowadzenie działalności pożytku publicznego; stowarzyszenia jednostek samorządu terytorialnego; spółdzielnie socjalne; spółki akcyjne i spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz kluby sportowe będące spółkami. W światowym ustawodawstwie, np. w rezolucjach i zaleceniach I kongresu ONZ z 1955 r. są zapisy dotyczące postępowania z więźniami i utrzymywania kontaktu skazanych z osobami i organizacjami spoza zakładów karnych. Europejskie Reguły Więzienne, uchwalone przez Radę Europy w 1997 r., następnie zmodyfikowa- dla studentów kierunków pedagogicznych i resocjalizacyjnych Uniwersytetu Zielonogórskiego, aspirujących do wolontariatu w Stowarzyszeniu, uczestnicy zapoznają się ze specyfiką zadań i środowiska, w którym działa Patronat, uświadamiają sobie znaczenie roli uczuć i komunikacji pozawerbalnej w relacjach międzyludzkich, kształtują umiejętności wychowawcze. Ponadto uczą się asertywności, a podczas Treningu Zastępowania Agresji również ćwiczenia umiejętności prospołecznych, kontroli gniewu, wnioskowania moralnego i empatii. Wszystkie formy aktywności naukowej realizowane są we współpracy ze specjalistami, praktykami i teoretykami. W ramach działalności resocjalizacyjno-readaptacyjnej skazani wykonują prace społecznie użyteczne na rzecz Zielonej Góry. Czynności te polegają głównie na porządkowaniu i wykonywaniu drobnych prac remontowych, takich jak malowanie ławek, naprawa ogrodzenia. W Zakładzie Karnym w Krzywańcu odbyły się warsztaty z zakresu integracji społecznej i zawodowej, adresowane do kobiet pozbawionych wolności, długotrwale bezrobotnych, warsztaty z przeciwdziałania przemocy wobec słabszych kobiet, dzieci, osób starszych, a podczas programu Wakacje z mamą grupy skazanych mogły uczestniczyć ze swoimi pociechami w 7-dniowych letnich wyjazdach. Powyższe działania były możliwe dzięki środkom finansowym pozyskanym m.in. z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, od pełnomocnika rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn. Polskie Towarzystwo Penitencjarne W 2011 r. obchodziło 20-lecie swojej działalności. Siedzibą Zarządu głównego od 1991 r. jest Centralny Ośrodek Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu, ale Towarzystwo swoją wielowymiarową aktywność rozciąga poza kaliskie granice. PTP jest kontynuacją tradycji związanej z niezależnymi ruchami penitencjarnymi, sięgającej okresu międzywojennego, która później była podejmowana przez studenckie kluby dyskusyjne. Wśród najbardziej znanych członków założycieli organizacji Definicja i podstawy prawne ne w 2006 r., przewidują możliwości szerokich kontaktów osadzonych z przedstawicielami organizacji zewnętrznych, również w celu udzielania im pomocy czy przygotowania do wyjścia na wolność. W polskim prawie w Kodeksie karnym wykonawczym cały rozdział VII dedykowany jest uczestnictwu społeczeństwa w wykonywaniu orzeczeń, pomocy w readaptacji skazanych oraz Funduszowi Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Art. 38 par. 1 kkw wyraźnie mówi, że w wykonywaniu kar, środków karnych, zabezpieczających i zapobiegawczych, w szczególności związanych z pozbawieniem wolności, mogą współdziałać stowarzyszenia, fundacje, organizacje oraz instytucje, których celem jest realizacja zadań określonych w niniejszym rozdziale, jak również kościoły i inne związki wyznaniowe oraz osoby godne zaufania. Szczegółowe przepisy działalności tych podmiotów określa rozporządzenie prezesa Rady Ministrów z 1 grudnia 2003 r. w sprawie szczegółowego zakresu i trybu uczestnictwa podmiotów w wykonywaniu kar, środków karnych, zabezpieczających i zapobiegawczych, a także społecznej kontroli nad ich wykonywaniem. Ponadto do koordynacji i współdziałania organów państwowych i przedstawicieli społeczeństwa w zapobieganiu przestępczości, wykonywaniu orzeczeń, kontroli społecznej została utworzona Rada Główna do Spraw Społecznej Readaptacji i Pomocy Skazanym, działająca przy Ministrze Sprawiedliwości. AŁ 78 Zrzeszenie niesie zróżnicowaną pomoc duchową skazanym i osobom opuszczającym zakłady karne. Jego spontaniczne działania sięgają końca lat 80. XX w., ale formalnie swoją aktywność rozpoczęło w 1992 r. Bractwo ma charakter ewangelizacyjny, jego opiekunem jest jeden z założycieli i członek zarządu ks. Jan Sikorski, były naczelny kapelan więziennictwa. Od 1993 r. stowarzyszenie jest członkiem międzynarodowej organizacji ekutemat miesiąca: organizacje pozarządowe znaleźli się Andrzej Rzepliński, Andrzej Martusewicz, Danuta Gajdus, Henryk Machel, Maria Gordon, Bogdan Nowak, Kazimierz Różański. Priorytetami Towarzystwa niezmiennie pozostają m. in.: upowszechnianie dorobku naukowego przydatnego w wykonywaniu środków karnych oraz prawa penitencjarnego i kryminologii, wspieranie działalności placówek penitencjarnych a także pracy kuratorów sądowych, opiniowanie i inicjowanie dyskusji na temat zmian w prawie penitencjarnym i w rozwiązaniach dotyczących funkcjonowania aresztów śledczych i zakładów karnych, współdziałanie z instytucjami rządowymi i pozarządowymi, prowadzenie badań naukowych, pomoc innym instytucjom i stowarzyszeniom prowadzącym tego typu działalność. Aktywność Towarzystwa oparta jest na pracy społecznej członków, głównie czynnych funkcjonariuszy oraz emerytów, pracowników naukowych, kuratorów sądowych i studentów, których obecnie jest ok Organizacja skupia autorytety i specjalistów w sześciu kołach terenowych, ulokowanych przy podstawowych jednostkach więziennictwa. Finansowana jest ze sponsoringu i składek członkowskich, wynoszących rocznie 20 zł (10 zł dla studentów i emerytów). Dotychczas PTP współuczestniczyło w organizacji pięciu kongresów, sympozjów penitencjarnych oraz konferencji, również z udziałem gości zagranicznych. Towarzystwo prowadzi też bogatą działalność wydawniczą. Pod jego egidą ukazują się opracowania naukowe, materiały konferencyjne, biuletyny informacyjne. Pod honorowymi auspicjami Towarzystwa wydano pierwszych siedem roczników Polskiej bibliografii penitencjarnej autorstwa Gertrudy i Józefa Koreckich. Z okazji 20-lecia PTP niebawem ukaże się Księga jubileuszowa, a w tym roku planowane jest zorganizowanie dwóch konferencji naukowych, w tym jednej w Zakładzie Karnym w Czarnem szczególnie istotnej, poruszającej bowiem tematykę więźniów w starszym wieku. Fundacja Sławek Organizacja została założona w 1998 r. przez rodzinę państwa Łagodzińskich. Ale Marek Łagodziński, prezes Fundacji pierwszy raz zetknął się z problemem osób pozbawionych wolności sześć lat wcześniej, kiedy przyszedł na mityng AA do Aresztu Śledczego na warszawskim Mokotowie. Pierwszym podopiecznym był więzień Sławek i to od jego imienia stowarzyszenie wzięło swoją nazwę. Jest fundacją, od wielu lat skupiającą się na kompleksowej pomocy postpenitencjarnej, ale nie tylko. Jej misją jest Pomoc w trudnej sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej więźniom oraz osobom wychodzącym na wolność i ich rodzinom, młodzieży wywodzącej się z patologicznych środowisk, a także integracja organizacji pozarządowych działających na rzecz skazanych i byłych skazanych i ich rodzin. Fundacja dąży do utworzenia w Polsce spójnego systemu pomocy postpenitencjarnej, namawia inne organizacje pozarządowe do podjęcia działań w tym zakresie czytamy na stronie internetowej Fundacji Od 2000 r. stowarzyszenie prowadzi ośrodek resocjalizacji i readaptacji społecznej w Mieni pod Warszawą, dający schronienie 15 osobom, które po wyjściu na wolność nie mają gdzie się podziać. Jego mieszkańcy przebywają pod jednym dachem z ludźmi znajdującymi się w podobnej sytuacji życiowej, uczą się również dyscypliny, na terenie placówki obowiązuje absolutny zakaz spożywania i bycia pod wpływem alkoholu i innych środków zmieniających nastrój. Dotychczas pod szyldem Sławek zrealizowano wiele projektów, m.in. Wyjść z nałogu, dla osób uzależnionych od alkoholu, Watch24, w którego ramach działania z zakresu pomocy prawnej adresowane były do wielu podmiotów: osadzonych obecnych i byłych, studentów i organizacji pozarządowych, czy Internetowe Radio OFF, fundacyjna rozgłośnia radiowa, prowadzona przez byłych więźniów, którego celem była zmiana wizerunku skazanych, wychodzących na wolność. Aktualnie Fundacja prowadzi 25 programów, z czego w jednym The Goodboys występuje jako producent singla i wideoklipu grupy pod tą samą nazwą. Poza tym realizuje cztery edycje Skazanych na sukces na rynku pracy projektów aktywizacji zawodowej osób opuszczających zakłady karne, Poczytaj mi, gdzie skazani, mężczyźni i kobiety, nagrywają płyty, na których czytają swoim dzieciom książki z bajkami, opowiadaniami, wierszykami. Sławek proponuje również udział w odpłatnych szkoleniach dla kuratorów sądowych, kursach z zakresu metod pracy z osobami niedostosowanymi społecznie oraz warsztatach radzenia sobie z agresją. O Fundacji wiele się mówi w mediach ogólnopolskich. Na przykład w programie Czarno na białym w stacji TVN24 z 10 stycznia br. wyemitowany został reportaż Szok wolności o dwóch byłych więźniach, którzy po wielu latach pobytu w zakładach karnych uzyskali pomoc od organizacji Marka Łagodzińskiego. 4 stycznia br. prezes Sławka był gościem programu Dzień dobry TVN. Wielkim atutem stowarzyszenia są wolontariusze i ludzie dobrej woli, bez których zaangażowania nie byłoby takich osiągnięć. Bractwo więzienne 89 temat miesiąca: organizacje pozarządowe Być jak Anioł stróż Z Markiem Łagodzińskim, prezesem Fundacji Sławek, rozmawia Aneta Łupińska Statystyka w pigułce Pod koniec 2012 r. Służba Więzienna miała 1942 porozumienia o współpracy zawarte z podmiotami zewnętrznymi, w tym 285 z organizacjami pożytku publicznego, 619 z samorządem terytorialnym, 147 z administracją rządową, a 891 z pozostałymi podmiotami wymienionymi w art. 38 par. 1 kkw. menicznej Prison Fellowship International, od 1994 r. należy do Rady Ruchów Katolickich w Polsce. Organizacja zrzesza ponad 600 członków, którzy wypełniając zadania statutowe przygotowują oprawę mszy św. w jednostkach penitencjarnych oraz chętnych do przyjęcia sakramentów św., aranżują spotkania biblijne i modlitewne dla osadzonych, prowadzą ewangelizację w radiowęzłach więziennych, organizują pokazy filmowe o tematyce religijnej, prowadzą biblioteki, wydają gazetki wewnętrzne, rozmawiają z osadzonymi, wysyłają im paczki, pomagają w rozwiązywaniu konfliktów rodzinnych. Dla wychodzących na wolność w miarę możliwości szukają pracy i schronienia, organizują spotkania modlitewne, umacniają ich na drodze przemiany duchowej. Dzięki aktywności przedstawicieli Bractwa wielu byłych lub obecnych skazanych nawraca się, podejmuje apostolat wśród np. współosadzonych z celi lub daje świadectwa wiary. Aneta Łupińska zdjęcia Piotr Kochański 15 lat minęło. Z jakich osiągnięć jest pan najbardziej dumny? Rocznicę mamy w kwietniu, ale moja przygoda z pomaganiem potrzebującym zaczęła się wcześniej. Od 25 lat jestem niepijącym alkoholikiem. W 1992 r. poszedłem na mityng AA do Aresztu Śledczego na warszawskim Mokotowie. Tam po raz pierwszy miałem do czynienia z osadzonymi, ale od razu zrozumiałem, że ich losy nie są mi obojętne. Zaskoczeniem było, kiedy jeden z nich podszedł do mnie i powiedział, że za tydzień wychodzi na wolność i ta myśl go przeraża. Odpowiedziałem zdziwieniem, na co on, że już tyle razy wychodził i za każdym razem wracał do więzienia, bo alkohol, koledzy, to samo środowisko. Przyznał, że chciałby zacząć normalne życie, znaleźć pracę. Dla nich, skazanych, zwłaszcza na kary wieloletniego pozbawienia wolności, najtrudniejszy jest moment otwarcia bramy więziennej. Towarzyszą temu ogromne emocje. Dla osób uzależnionych taki stres jest prostą drogą do powrotu do nałogu. Obiecałem mu, że po niego przyjdę. I przyszedłem. Uczyłem go stawiać pierwsze kroki na wolności. Pokazałem jak się kasuje bilet, odbiera numerek na poczcie itp. Tak narodził się nasz sztandarowy program Anioł stróż, chociaż wtedy jeszcze nie było nazwy. A wracając do pani pytania, najbardziej dumny jestem z tego, że do warszawskiej siedziby Fundacji przychodzą więźniowie, byli i obecni, i czują się jak u siebie, prowadząc uczciwe życie. Że możemy realizować aż 25 różnych projektów, a i tak wciąż jest tego za mało. Cieszy mnie niezmiernie, kiedy niektórzy nasi podopieczni odwiedzają nas z rodzinami, opowiadają o pracy, normalnym codziennym życiu. To wzruszające, aż łzy cisną się do oczu, jak byli zatwardziali recydywiści teraz zajmują się domem, dziećmi. Ważne jest również, że w pracę Fundacji angażują się młodzi ludzie, obecnie mamy 53 wolontariuszy. Wiele z nich, przeważnie kobiety, chcą podjąć pracę w więziennictwie. Szczerze mówiąc, już nawet nie przyjmujemy nowych osób, ponieważ zależy nam, żeby każdy miał jakieś zajęcie, a nie był dla samego bycia. Oprócz tego jestem dumny z otrzymywanych nagród. Pierwszym wyróżnieniem w 1991 r. był medal Bóg zapłać, przyznany przez nieistniejący już miesięcznik Powściągliwość i Praca. W 2009 r. przyjęto mnie do Ashoki, organizacji, przyznającej tzw. Noble Społeczne, za innowacyjność społeczną. Dzięki członkostwu i dwuletniemu stypendium udało mi się coś zrobić na rzecz Fundacji. W tym samym roku zostałem uhonorowany przez ówczesnego prymasa, zmarłego, kard. Józefa Glempa Krzyżem Zasłużony dla Kościoła i Ojczyzny. W ub. roku Minister Sprawiedliwości wręczył mi brązową odznakę Za zasługi w pracy penitencjarnej, dostałem też nagrodę im. Brata Alberta Chmielowskiego. Wszystkie te wyróżnienia, oraz wiele innych, których nie wymieniłem, są motorem do dalszego działania. Od początku chciałem również, żeby Fundacja miała możliwość prowadzenia działalności gospodarczej, stąd zakład samochodowy, a od czerwca 2012 r. fabryka owoców w czekoladzie Choko- -Fruit Sp. z o. o., dzięki którym pozyskujemy fundusze na realizację celów statutowych. Mam ogromną satysfakcję ze współpracy ze Służbą Więzienną. Naszym osiągnięciem jest to, że nasze działania akceptują zarówno funkcjonariusze, jak i skazani. A czy jest coś, co chciałby pan zmienić w dotychczasowej działalności, może ją rozszerzyć? Nie jest łatwo rozwinąć takie przedsięwzięcie, i to z różnych względów. Podstawowym powodem jest czynnik ludzki. Dużo czasu musi upłynąć, aby przekonać innych do naszej aktywności, ale również, żeby stworzyć zespół zaufanych ludzi. Nawet gdybym miał dużo pieniędzy, to z dnia na dzień nie da się wszystkiego zmienić bez zaufania fot. Piotr Kochański 910 temat miesiąca: organizacje pozarządowe fot. Elżbieta Szlęzal-Kawa do drugiego człowieka. Kto ma chodzić do więzienia, kogo miałbym polecić, aby Służba Więzienna była pewna, że to jest człowiek odpowiedzialny i nie narobi głupot. Tego typu ograniczenia są nie do przeskoczenia. Ale zależy mi na tym, by pomoc, której my udzielamy, była bliżej potrzebujących. Dostępna przynajmniej w każdym okręgu SW. Co prawda jesteśmy wszędzie tam, gdzie nas potrzebują, a i do nas przyjeżdżają ludzie z całej Polski. Jednak dobrze by było, gdyby mieli to wszystko na miejscu. Do ośrodka readaptacyjno-resocjalizacyjnego w Mieni pod Warszawą przyjmujemy byłych więźniów bez dachu nad głową, ale też tych, którzy chcieliby zmienić otoczenie, środowisko, nie popaść ponownie w konflikt z prawem. Zresztą odradzamy skazanym, którzy niebawem wyjdą na wolność, wyjazd prosto do swoich dysfunkcyjnych rodzin, do tej patologii, ponieważ są za słabi, nieprzygotowani do konfrontacji z rzeczywistością na wolności. Tutaj potrzebny jest dystans, wzmocnienie i świadome powstrzymanie przed powrotem do przestępstwa. Ogromnym ograniczeniem są finanse, a raczej ich brak. Jeżeli w ramach programu Anioł stróż jedziemy np. 100 km odebrać kogoś z jednostki na przepustkę, a potem go odwozimy, to przecież trzeba mieć pieniądze na paliwo i dajmy na to na hot- -doga. Dlatego zależy mi na zmianie wizerunku osadzonych w społeczeństwie, bo wtedy będzie łatwiej pozyskać fundusze na pracę z nimi. Rozumiem ludzi, którzy chętniej przekazują 1 proc. podatku na rzecz chorych dzieci, osób niepełnosprawnych czy starszych niż na skazanych. Dlatego nasza sytuacja jest tak trudna i dlatego uruchomiliśmy działalność gospodarczą. Z tego też powodu jesteśmy w trakcie tworzenia centrum przedsiębiorczości społecznej, gdzie więźniowie znajdą zatrudnienie, a wykładać w nim będą osoby znające się na tej tematyce. Moim marzeniem jest, żeby organizacje podobne do naszej mogły, mimo kryzysu, powstawać i przynosząc dochód, finansować cele statutowe. Pozostaje jeszcze kwestia mediacji między skazanymi a pokrzywdzonymi, tzw. mediacje po wyroku. To są sprawy prawnie nieuregulowane i dyrektorzy niektórych jednostek mają wątpliwości, czy mogą nas wpuścić na teren zakładu karnego. Ponieważ posiadam uprawnienia mediatora, jak wiele osób u nas w Fundacji, prowadziłem mediacje pomiędzy skazanym a jego teściową, której córkę, a swoją żonę zabił. To było bardzo trudne spotkanie, ale się udało. Kobieta przestała się lękać, momentu wyjścia zabójcy jej córki na wolność. Taka mediacja ma ogromne znaczenie dla sprawcy, ale jeszcze większe dla poszkodowanego. Marek Łagodziński z jednym z wolontariuszy fundacji Jest pan osobą bez przeszłości kryminalnej, a jednak bezinteresownie angażuje się w pomoc ludziom, których najłatwiej potępić, wyrzucić na margines społeczny. Szczęśliwie, jak dotąd nie wszedłem w konflikt z prawem. Ale kiedy ponad 20 lat temu wielokrotnie zapraszano mnie do udziału w mityngach AA w areszcie na Mokotowie, nie od razu chciałem pójść. Pycha mi na to nie pozwalała. Myślałem: co ja mam wspólnego ze skazanymi? Czułem się lepszy od nich. Z perspektywy czasu widzę, że miałem dużo szczęścia, że pan Bóg mnie uchronił przed więzieniem. Jak niewiele trzeba, żeby trafić za kraty. Wystarczy wsiąść za kierownicę samochodu pod wpływem alkoholu i można kogoś zabić. Niedawno wracałem samochodem z Zakładu Karnego w Przytułach. Byłem wyczerpany, świeżo po powrocie z delegacji z Krymu. Pierwszy raz w życiu zasnąłem za kierownicą. Zjechałem na lewą stronę i otarłem autem o słupek. Nikomu nic się nie stało, jednak zdałem sobie sprawę, że mogły być cztery trupy w naszym samochodzie, wiozłem trzy osoby. Nie wymyśliłem sobie takiej linii życiowej. Na pewno nie chciałem być alkoholikiem, a już na pewno nie myślałem, że będę pracował z więźniami. Chociaż wychowałem się na warszawskim Powiślu na Mariensztacie, a wielu moich kolegów zostało skazanych, niektórzy nawet za zabójstwa, ja mam rodzinę, jestem szczęśliwym mężem, ojcem, dziadkiem. Skąd pan bierze pomysły na kolejne przedsięwzięcia? Ludzie przychodzą, zgłaszają potrzeby, a my staramy się wyjść im naprzeciw. Zaczęło się, jak już wspomniałem, od Anioła stróża, ale jednym z pierwszych naszych podopiecznych był Sławek. To od jego imienia pochodzi nazwa Fundacji. U mnie wyuczył się zawodu. Mija już 17 lat, od kiedy wyszedł z więzienia. Pamiętam też Jacka, skazanego na 25 lat pozbawienia wolności, który został ułaskawiony po kilkunastu latach odbytej kary. Zajmowałem się nim, a on trzymał się mnie jak dziecko matczynej spódnicy. Tak bardzo się bał. Gdziekolwiek jechał, chciał, żebym był obok. Powiedziałem, że musi się usamodzielnić, byłem stanowczy. W końcu wypłynął na głęboką wodę. Dzisiaj ma żonę, trójkę dzieci, przez wiele lat prowadził własną firmę, założył fundację pomagającą młodym ludziom wyjść na prostą. Ma pan duże zaufanie do swoich podopiecznych. To wynika z doświadczenia. Zauważyłem, że jeśli da im się szansę, to oni z niej korzystają. Są oczywiście tacy, którzy zawodzą. No cóż, tam gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Ale wrócę jeszcze do Jacka. Program Świadectwo, żywy przykład więźniów, którzy przeszli przemianę, zaczął się od niego. Po wyjściu na wolność koniecznie chciał pojechać do zakładu poprawczego, w którym kiedyś przebywał i podczas ucieczki zabił człowieka. Wrócił, żeby przestrzec wychowanków przed popełnianiem jego błędów. Od tamtej pory jeździmy ze skazanymi, byłymi i obecnymi do jednostek penitencjarnych, szkół, zakładów poprawczych, a w ramach rekolekcji również do kościołów. Najczęściej wybieram osadzonych po wieloletnich odsiadkach, cieszących się wolnością od kilku lat. Również tych, którzy dopiero szykują się do wyjścia lub niedawno opuścili więzienne mury. Opowiadają o swoich obawach, lękach. Nie jesteśmy w stanie, głównie ze względów finansowych, sprostać wszystkim zamówieniom i zapotrzebowaniom na tego typu spotkania. Jest też program, w którego ramach co roku pielgrzymujemy na Jasną Górę, prowadząc wózki z osobami niepełnosprawnymi. To doświadczenie wyzwala w nas potrzebę opiekowania się ludźmi ułomnymi. W ostatnim czasie leżą mi również na sercu rodziny skazanych. Stąd przygotowujemy dwa programy Pilgrim, dla obcokrajowców odbywających karę pozbawienia wolności w Polsce, oraz Exodus, kierowany do Polaków przebywających w zagranicznych więzieniach. W obydwu przypadkach będziemy chcieli zajmować się załatwianiem formalności, docieraniem z tłumaczami, organizowaniem noclegów dla rodzin odwiedzających więźniów. 1011 temat miesiąca: organizacje pozarządowe Czekamy na młodych Z Bogdanem Nowakiem, prezesem Polskiego Towarzystwa Penitencjarnego, rozmawia Aneta Łupińska fot. Krzysztof Kowaluk PTP prowadzi zróżnicowaną działalność, ale sprawozdania zawierają jedynie ogólne informacje na ten temat. Proszę o konkretne przykłady tego, czym się państwo zajmują. Głównie skupiamy się na współdziałaniu z innymi instytucjami, np. wszystkimi jednostkami organizacyjnymi Służby Więziennej, związkiem zawodowym, który dofinansowuje nasze wydawnictwa, kaliskim Towarzystwem Przyjaciół Nauk czy Polskim Towarzystwem Historycznym. Ze względu na niewielką liczbę członków i niskie zasoby budżetowe nie jesteśmy w stanie podejmować samodzielnych przedsięwzięć. Na czym polega współpraca z instytucjami rządowymi i pozarządowymi w zakresie wykonywania kar izolacyjnych? Jeśli chodzi o jej zakres, to jest to chyba powiedziane na wyrost, ponieważ z racji założeń statutowych i lokalizacji, siedziba Towarzystwa znajduje się w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu, koncentrujemy się na kadrze więziennej. Nie zajmujemy się natomiast funkcjonowaniem jednostek penitencjarnych, chociaż w obszarze zainteresowań i działań poprzedniego prezesa PTP Ryszarda Musidłowskiego były standardy wykonania kary pozbawienia wolności. Współdziałamy z rzecznikiem praw obywatelskich. Dwóch poprzednich prezesów PTP, dr Janusz Zagórski i wspomniany Ryszard Musidłowski było pracownikami Biura RPO. W pewnym sensie ukierunkowywali naszą działalność. Dlatego jestem zbulwersowany wypowiedzią Justyny Lewandowskiej, dyrektora zespołu Krajowego Mechanizmu Prewencji, która w wywiadzie Bronimy praw człowieka, opublikowanym na łamach listopadowego Forum Penitencjarnego sceptycznie i krytycznie odniosła się do byłych funkcjonariuszy Służby Więziennej zatrudnionych w Biurze RPO. Uważam, że osoby tam pracujące oprócz wiedzy, pasji i zapału powinny posiadać doświadczenie. Zajmują się państwo również prowadzeniem badań naukowych o tematyce penitencjarnej. Jakiego są rodzaju, czego konkretnie dotyczą? Nie mamy jakiegoś centralnego komitetu naukowego, który by kierunkował nasze zainteresowania, choć na ostatnim spotkaniu zarządu padły propozycje utworzenia biura koordynującego działalność naukowo-badawczą. Jednak ten pomysł nie przeszedł. Każdy z członków PTP wnosi swoje osiągnięcia, ale też wyniki badań, jak np. dr Józef Korecki, jeden z założycieli i były członek zarządu PTP ze swoją Bibliografią penitencjarną, której pierwsze siedem tomów ukazało się pod egidą naszej organizacji. Ostatnio przeczytałam, że Polskie Towarzystwo Penitencjarne, mimo lepszych i gorszych okresów związanych ze swoją aktywnością udowodniło, że wartościowe prospołeczne działanie zawsze się opłaca. W jakim momencie, lepszym czy gorszym, jest ono teraz? Aktualnie naszą pozycję oceniłbym jak najbardziej pozytywnie, głównie dzięki dobrej współpracy z Centralnym Zarządem Służby Więziennej, konkretnie z gen. Jackiem Włodarskim, Dyrektorem Generalnym SW, ale też z innymi członkami Towarzystwa, gen. Krzysztofem Kellerem i gen. Pawłem Nasiłowskim. Pomimo początkowych, acz nieuzasadnionych obaw ze względu na zmianę na stanowisku szefa COSSW w Kaliszu, naszym sprzymierzeńcem jest również Danuta Kalaman, obecna komendant Ośrodka. Korzystając z okazji chciałbym się pochwalić, że w maju, pod patronatem dr Anety Jaworskiej z Akademii Pomorskiej w Słupsku, koło PTP w Czarnem przygotuje konferencję poświęconą skazanym w starszym wieku. Najczęściej zajmujemy się osadzonymi młodocianymi, alkoholikami czy kobietami, co jest ostatnio bardzo modne, a zapomnieliśmy o tych, których populacja rośnie z roku na rok. Jesienią planujemy współorganizować, razem z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i COSSW, czwarte krajowe sympozjum penitencjarne, gdzie będziemy poruszać problemy ogólnopenitencjarne, kadrowe. Poza tym prof. Teodor Bulenda ma pomysł i my go popieramy, żeby zorganizować naradę wszystkich organizacji pozarządowych, zajmujących się szeroko rozumianą tematyką penitencjarną. Prof. Bulenda powiedział zresztą kiedyś, że wsparcie więziennictwa przez organizacje społeczne jest bardzo potrzebne, a nawet konieczne. Dwa lata temu Towarzystwo obchodziło 20-lecie. Jakie są pana refleksje z tym związane? Obchody były podsumowaniem naszej działalności. Myślę, że nie jest problemem założenie koła PTP, ale utrzymanie go, żeby funkcjonowało i w pełni realizowało zadania statutowe już tak. Nas nie interesuje tworzenie kolejnych oddziałów, nie idziemy na ilość, a na jakość. Najważniejsza jest współpraca z pasjonatami. Chcę też wspomnieć o współdziałaniu z kuratorami zawodowymi oraz ze studenckimi kołami PTP- -owskimi o statusie naukowym z UAM w Poznaniu, z filią w Kaliszu oraz z Uniwersytetu Łódzkiego. Z jakimi problemami boryka się Towarzystwo? Z odchodzeniem doświadczonej kadry i brakiem następców. Młodzi ludzie nie chcą się angażować w tego typu przedsięwzięcia. Brakuje również stałości i ciągłości podejmowanych działań. Bywa, że ktoś zorganizuje jedną czy dwie akcje i na tym się kończy. Z czego to, pana zdaniem, wynika? Podam przykład: byłem wspólnie z Edwardem Wasilewskim, przewodniczącym komisji rewizyjnej Towarzystwa w Areszcie Śledczym w Ostrowie Wielkopolskim. Namawialiśmy dyrektora tamtejszej jednostki, żeby założył koło PTP, a on na to, że nie da rady ze względu na nadmiar obowiązków. Czyli chyba chodzi o zbytnie obłożenie codzienną pracą. Nie zgodzę się, ponieważ w Zakładzie Karnym w Czarnem też mają dużo pracy, bo duża jednostka, a mimo to są chyba najprężniejszym kołem PTP. Tamtejsi członkowie mają ogromną werwę, zapał, pasję. Jestem zdumiony tym, co robią. Ale żeby była jasność, nam też nie chodzi o to, żeby mieć tabuny ludzi, ale żeby to były osoby wartościowe, które chcą coś zrobić. Za naszym pośrednictwem dzieje się również coś, czemu dziwią się, w sensie pozytywnym, Czesi, a mianowicie, że generał spotyka się z kimś bez stopnia, istnieje możliwość kontaktu góry z dołem. Integrujemy środowisko penitencjarne. Jaką pan ma wizję dalszej działalności? Chciałbym, żeby przyszli nowi ludzie i przejęli po nas pałeczkę dla dobra penitencjarystyki. Powoli zaczynają się pojawiać młodzi zapaleńcy, jak choćby Piotr Łapiński, Robert Poklek, Jakub Werbiński czy Beata Skafiriak. Mam nadzieję, że będą to przyszłe władze PTP. W jakim kierunku pod względem penitencjarnym powinno zmierzać nasze więziennictwo? Zazwyczaj mówi się, że należy zmienić prawo. Ale jako pedagog uważam, że nie powinno nam ono przeszkadzać i hamować naszych działań. Postęp w penitencjarystyce zależy od człowieka, wychowawcy, funkcjonariusza. Ważniejsze niż zmiany kodeksowe jest szkolenie kadry, edukacja, konferencje, debaty. Ktoś kiedyś powiedział, że nie wierzy w resocjalizację, na co usłyszał od prof. Henryka Machela, że to nie jest kwestia wiary, a wiedzy. Bądźmy zatem realistami i nie myślmy, że uda się wszystkich zresocjalizować i zlikwidować przestępczość, ale zachowajmy też optymizm. 1112 z kraju Za murami spokojniej Jak ocenić czy polskie więzienia stają się coraz mniej, czy coraz bardziej bezpieczne? Najlepszym wskaźnikiem jest rosnąca bądź malejąca liczba zdarzeń nadzwyczajnych, a tych w ostatnich latach ubywa. O dzwierciedla to stopień zabezpieczenia zewnętrznego i wewnętrznego jednostek penitencjarnych. Takie rozróżnienie po raz pierwszy zastosowano w analizie CZSW dotyczącej 2011 r. i powtórzono w odniesieniu do ubiegłego roku. Metodologia ta opiera się na dwóch odrębnych katalogach: zdarzeń determinujących poziom ochrony społeczeństwa przed sprawcami przestępstw oraz tych mających wpływ na bezpieczeństwo osadzonych i kadry więziennej. Bezpieczeństwo zewnętrzne określa występowanie takich wydarzeń, jak m.in. przygotowanie, usiłowanie lub ucieczka z zakładu karnego, samowolne oddalenie, ujawnienie przedmiotów niebezpiecznych i niedozwolonych na terenie jednostek organizacyjnych. Na stan bezpieczeństwa wewnętrznego mają wpływ m.in. groźne zakłócenie porządku, bójka lub pobicie, samobójstwo osadzonego, próba samobójcza, samouszkodzenie skutkujące rozstrojem zdrowia powyżej siedmiu dni, zgwałcenie, znęcanie się, napaść na funkcjonariusza na służbie. Częstotliwość wystąpień tych dwóch typów zagrożeń w przeliczeniu na tysiąc osadzonych stanowi o poziomie bezpieczeństwa jednostek penitencjarnych. Podobnie jak rok temu, analizie poddano dane ze wszystkich zakładów karnych i aresztów śledczych w kraju. Uwzględniono specyfikę typów i rodzajów jednostek penitencjarnych i porównano efekty pracy okręgowych inspektoratów SW. Dużo mniej autoagresji Najbardziej nośnym medialnie dowodem poprawy bezpieczeństwa więzień jest redukcja zachowań o charakterze autoagresywnym, których skrajnym przejawem są skuteczne samobójstwa. Jeszcze trzy lata temu odnotowywano ich sporo ponad 30. Był to czas nie tylko przeludnienia cel. Do więzień trafiało coraz więcej osadzonych mających na koncie poważne czyny związane z przestępczością zorganizowaną. Odnotowywano liczne przypadki zachowań agresywnych i autoagresywnych. Personel więzienny pracował w warunkach ograniczonego budżetu i braków kadrowych, szczególnie w pionie ochronnym i penitencjarnym. W tej sytuacji, jak dziś już widać z dobrym skutkiem, rozpoczęto działania, których główną ideą było nasilenie oddziaływań profilaktycznych w bezpośrednim kontakcie z osadzonymi. By uzyskać ten efekt, konieczna była zmiana systemu pracy, który teraz polega na funkcjonowaniu zespołów oddziałów penitencjarnych składających się nie tylko z personelu pionu penitencjarnego i ochronnego, ale także przedstawicieli działów pełniących funkcje logistyczno-administracyjne. Działania te poprzedzone były przeglądem systemów ochrony jeszcze w 2009 r., co spowodowało wzmocnienie ochrony wewnętrznej. Przesunięcia funkcjonariuszy do realizacji zadań w oddziałach możliwe były dzięki szerszemu wykorzystaniu systemów elektronicznych zabezpieczeń ochronnych jednostek. W 2011 r. środki przymusu bezpośredniego zastosowano ponad półtora tysiąca razy (1557). W kolejnym liczba ta spadła do ok. tysiąca (1011), przy czym co czwarte zastosowanie dotyczyło sytuacji, gdy trzeba było zapobiec zamachowi osadzonego na własne życie Rezultaty tej transformacji nie kazały na siebie długo czekać. Modyfikacje zaowocowały zmniejszeniem liczby zdarzeń nadzwyczajnych, stanowiących wskaźnik poziomu bezpieczeństwa osadzonych i funkcjonariuszy. Od 2010 r. obserwujemy znaczny, bo 50-procentowy spadek samobójstw więźniów. To efekt zmiany modelu pracy z osadzonymi, wsparty wypracowaniem nowych procedur, m.in. Instrukcji nr 16 Dyrektora Generalnego w sprawie zapobiegania samobójstwom osób pozbawionych wolności, a także wyposażenia oddziałowych pełniących służbę w porze nocnej w klucze do cel oraz w bezpieczne noże. Tendencję malejąca mają również inne, mniej spektakularne niż samobójstwa, zachowania autoagresywne więźniów, do których zalicza się odmowę przyjmowania pokarmu, samouszkodzenia lub próby samobójcze, których w 2010 r. było łącznie 622, w 2011 r. 433, a roku w ubiegłym 281. W 2011 r. więźniowie podejmowali próby samobójcze 201 razy, a w kolejnym 143. Liczba samouszkodzeń od 2010 r. zmalała ponad czterokrotnie, z 450 do 96. Rosnąca jeszcze do niedawna częstotliwość agresywnych zachowań osadzonych w stosunku do personelu więziennego powoli spada. W 2010 r. było ich 73, rok później 58, a 2012 r. zamknął się 50 takimi zajściami. Nadal najwięcej bójek i pobić Bezpieczeństwo wewnętrzne jednostek wzrasta, bo odnotowuje się coraz mniej zdarzeń nadzwyczajnych w tej sferze. Średnia zdarzeń nadzwyczajnych w przeliczeniu na tysiąc osadzonych spadła z 14,4 w 2011 r. do 12,26 w ub. roku. Wśród zagrożeń od lat najliczniej występują bójki i pobicia. Przed dwoma laty stanowiły ponad 66 proc. wszystkich zdarzeń, w roku ubiegłym ponad 68 proc., choć w liczbach bezwzględnych w 2011 r. odnotowano ich mniej. Usiłowanie dokonania samobójstwa, druga kategoria pod względem częstotliwości występowania zagrożeń bezpieczeństwa wewnętrznego, to odpowiednio 15 proc. w 2011 i 12 proc. w 2012 r. W zależności od struktury i stopnia zabezpieczenia jednostki wskaźnik bezpieczeństwa wewnętrznego kształtuje się w inny sposób. W jednostkach typu zamkniętego w latach średnia (mediana) spadła z 17,45 do 15,2 w przeliczeniu na tysiąc osadzonych. W większości okręgów liczba zdarzeń nadzwyczajnych malała. Widoczne jednak są spore wahania w inspektoratach od wskaźnika 5,7 w Bydgoszczy do 35,2 w Koszalinie. W łódzkim i rzeszowskim w minionym roku nastąpił spektakularny spadek zdarzeń z ponad 22 do 7-9 na tysiąc osadzonych. Mniej napięć w oddziałach terapeutycznych Oddzielnej analizie poddano kategorię jednostek o złożonej strukturze organizacyjnej, gdzie funkcjonują szkoły, szpitale, oddziały terapeutyczne oraz oddziały dla tzw. N. Szczególnie wysokie ryzyko zachowań autoagresywnych i agresywnych (bójki, pobicia, napaści na funkcjonariuszy, znęcanie i gwałty) występuje w oddziałach dla skazanych z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi lub upośledzonych umysłowo. W 2011 r. co trzecie zdarzenie o charakterze wewnętrznym miało miejsce w systemie terapeutycznym lub nastąpiło z udziałem tzw. osadzonych niebezpiecznych. Po kolejnych 12 miesiącach już tylko 12,5 proc. stanowiły te z udziałem osób zakwalifikowanych do tzw. N i odbywających karę w sys- 1213 z kraju temie terapeutycznym. Radykalnie spadła liczba bójek i pobić oraz prób samobójczych. O ponad 60 proc. zmniejszyła się liczba zdarzeń o charakterze wewnętrznym, których sprawcami byli więźniowie z tych dwóch kategorii. Mniej też było napaści na funkcjonariuszy. Zaowocowało to spadkiem średniej krajowej w jednostkach o złożonej strukturze z 17,94 na 14,70 na tysiąc osadzonych, co jest porównywalne z poziomem bezpieczeństwa jednostek o pełnym systemie ochrony. Znacznie wyższym poziomem bezpieczeństwa wewnętrznego mogą pochwalić się jednostki typu półotwartego i otwartego. Tam wskaźnik ten wynosił w 2011 r. 8,41, a w ubiegłym 8,10. Ale, podobnie jak w systemie zamkniętym i jednostkach o zróżnicowanej strukturze, najwięcej stanowiły bójki i pobicia. Jest ich znacznie mniej w zakładach półotwartych i otwartych ze względu na specyfikę populacji. Poziom bezpieczeństwa wewnętrznego jednostek o niepełnym systemie ochrony w porównaniu do jednostek zamkniętych jest większy o prawie połowę. Trzy ucieczki udaremnione Radykalnie malejąca liczba posterunków uzbrojonych, wbrew opiniom sceptyków, pozytywnie wpłynęła na bezpieczeństwo zewnętrzne więzień. W 2009 r. było 11 ucieczek z terenu jednostek penitencjarnych, w kolejnych latach sześć i osiem, a w ubiegłym siedem. W 2012 r. odnotowano jedną ucieczkę z jednostki o pełnym systemie ochrony i sześć z zakładów półotwartych lub otwartych. Funkcjonariusze udaremnili trzy ucieczki. źródło: BOiSO źródło: BOiSO Ogólna liczba zdarzeń mających wpływ na bezpieczeństwo zewnętrzne nieznacznie zmalała z 724 w 2011 r. do 690 w ub. roku Wskaźnik dotyczący jednostek o pełnym systemie ochrony od dwóch lat pozostaje na poziomie 6,6 zdarzeń na tysiąc osadzonych. Niewielki spadek dotyczy więzień półotwartych i otwartych z 14 do 13. Wśród zagrożeń zewnętrznych od lat dominują ujawnienia na terenie więzień niedozwolonych środków zagrażających bezpieczeństwu, co świadczy o nieszczelności systemów ochrony. Kontrole wykrywają coraz mniej zabronionych przedmiotów i substancji, przy czym większość nie na wejściu do jednostek, ale dopiero wewnątrz. Drugie pod względem częstości występowania samowolne oddalenia osadzonych w trakcie pobytu poza więzieniem w systemie bez konwojenta to ok. 200 przypadków w roku w ciągu ostatnich dwóch lat (29 proc. zdarzeń mających wpływ na bezpieczeństwo zewnętrzne). Gdzie najbezpieczniej Wyraźnie poprawiło się bezpieczeństwo wewnętrzne w zakładach karnych i aresztach śledczych, pomimo wzrostu wskaźnika zdarzeń nadzwyczajnych wpływających na ten aspekt ochrony w okręgach wrocławskim, szczecińskim i katowickim. Najspokojniej jest w okręgu łódzkim, bydgoskim i olsztyńskim. Najwięcej zagrożeń powstaje w okręgach opolskim, katowickim, wrocławskim i koszalińskim. Wśród ogółu zdarzeń nadzwyczajnych dominują bójki i pobicia. Najwięcej odnotowano ich w więzieniach okręgu opolskiego, koszalińskiego i wrocławskiego. Najmniej w okręgu łódzkim, bydgoskim i lubelskim. Usiłowanie popełnienia samobójstwa to drugie pod względem częstotliwości zdarzenie, choć w porównaniu do 2011 r. jego występowanie spadło o prawie 30 proc. Najwyższy wskaźnik tego zjawiska mają okręgi katowicki, warszawski, szczeciński i wrocławski, najmniejszy łódzki, rzeszowski i olsztyński. Coraz mniej jest przypadków znęcania. W ub. roku było 53 takich sytuacji. Najwięcej w okręgach katowickim, wrocławskim i koszalińskim, a najmniej w łódzkim, lubelskim, warszawskim i bydgoskim. Tego rodzaju zdarzenia w 2012 r. występowały w co trzeciej jednostce w kraju. Zjawisko samouszkodzeń radykalnie maleje. O ponad połowę spadała ich liczba w ciągu ostatnich dwóch lat, z 205 na 96. W ub. roku najwięcej było ich w jednostkach okręgu szczecińskiego, łódzkiego i katowickiego. Nie odnotowano ich w ogóle w okręgu białostockim, krakowskim i wrocławskim. Liczba napaści na funkcjonariuszy w trakcie wykonywania obowiązków służbowych to wskaźnik ich bezpieczeństwa. Pomimo 4 proc. spadku ogólnej liczby tych zdarzeń w porównaniu z 2011 r., nadal jest ich dużo. Najwięcej takich sytuacji dzieje się w okręgach koszalińskim, łódzkim i lubelskim. Dane zebrane ze wszystkich jednostek pokazują, że najbezpieczniej mogą się czuć funkcjonariusze okręgu bydgoskiego, opolskiego, wrocławskiego i krakowskiego. Grażyna Wągiel-Linder Na podstawie materiałów Biura Ochrony i Spraw Obronnych CZSW 1314 z kraju: reportaż 1415 z kraju Rekrutacyjne puzzle W Służbie Więziennej etatów nie przybywa, ale ruch kadrowy w jednostkach trwa nieprzerwanie. Zazwyczaj nasila się na początku roku, kiedy przychodzi czas emerytalnego boomu. Wtedy też intensyfikuje się proces naboru na zwolnione miejsca. Chętnych nie brakuje, ale od lat są też wyjątki od tej pozytywnej tendencji. N ajwiększą fluktuację odnotowuje się w ponad 16-tysięcznej grupie funkcjonariuszy ochrony, którzy stanowią prawie 60 proc. więziennej kadry. Skala odejść i przyjęć wynika z samego faktu sporej liczebności tego pionu. W coraz mniejszym stopniu nowo przyjęci strażnicy zaczynają od wieżyczek, ponieważ liczba posterunków uzbrojonych systematycznie maleje. Trudna i uciążliwa służba na zwyżkach odchodzi do lamusa. Ścieżka kariery zawodowej prowadzi teraz od zadań związanych z doprowadzaniem i dozorowaniem osadzonych po stanowiska oddziałowych i funkcje dowódcze. Część młodych funkcjonariuszy będzie angażowanych poza terenem macierzystych jednostek w grupach konwojowych. W trakcie pełnienia służby muszą więc podejmować się pracy o różnym charakterze, co wymaga zaangażowania, zdolności adaptacyjnych i gotowości do podnoszenia kwalifikacji. Dobremu startowi w paramilitarnej formacji sprzyjają wcześniejsze doświadczenia nabyte w wojsku. I tacy kandydaci po wojsku jeszcze do niedawna zgłaszali się na stanowiska strażników działu ochrony. Mieli za sobą odpowiednie przeszkolenie, co wiązało się z nabyciem podstawowych umiejętności obsługi broni oraz zasad służbowego zachowania podkreśla mjr Roman Kloc, dyrektor Biura Ochrony i Spraw Obronnych CZSW. Od 1 stycznia 2010 r. nie ma już takiego obowiązku i dziś starający się o zatrudnienie w SW z reguły nie legitymują się wojskowym doświadczeniem. Do służby zgłaszają się chętni bez mundurowego obycia, co wiąże się z koniecznością wprowadzenia zmian w szkoleniu. 8 stycznia tego roku na stronie pojawiło ponad 35 ofert pracy z różnych jednostek w kraju, w większości dotyczących etatów mundurowych. Oprócz strażników poszukiwani byli m.in. medycy i pielęgniarki, psycholodzy, kierowca, referenci do działu finansowego, prawnego, informatyk, specjalista terapii zajęciowej, kwatermistrz, radca prawny. Po upływie tygodnia, 15 stycznia było 55 propozycji zatrudnienia. Wielu chętnych na jedno miejsce Na pojedyncze, zwolnione miejsca w dużych miastach chętnych jest kilkudziesięciu, a w mniejszych, szczególnie na wschodzie kraju, gdzie skala bezrobocia jest największa, nawet więcej niż setka zainteresowanych. Jeśli np. więzienie we Wrocławiu ogłasza nabór na stanowisko strażnika, zgłasza się 30 osób, na ścianie wschodniej aż 200 mówi płk Wiktor Głowiak, dyrektor Biura Kadr i Szkolenia CZSW. Służba kadrowa ma więc ręce pełne roboty, by wybrać najlepszych kandydatów. O stanowisko strażnika starają się przedstawiciele różnych profesji, legitymujący się nie tylko wymaganą maturą, ale także tytułem licencjata a nawet magistra. W jednostce na ścianie wschodniej zgłosił się kandydat z uniwersyteckim wykształceniem prawniczym. Argumentował, że chce się zatrudnić i poczekać na ewentualny awans. Zdarzył się przypadek chętnego do pracy z osadzonymi muzyka-filharmonika. Funkcjonariuszem chciał też zostać pewien 60-latek, główny księgowy z dużej europejskiej korporacji. Kandydaci wyedukowani na kursach autoprezentacji potrafią wywrzeć korzystne wrażenie na pracodawcy. Mają w tym wprawę nauczeni doświadczeniami z wielu wcześniejszych rozmów. Standardowo chwalą się więc umiejętnościami pracy w zespole i komunikatywnością. Ze swadą mówią o swoich atutach, zainteresowaniach, talentach, obyciu w świecie, podróżach. Zazwyczaj wiedzą, że oczekujemy sprawności fizycznej i odporności na stres i tymi przymiotami się chwalą. O ich determinacji świadczy też fakt, że coraz częściej korzystają z danych zamieszczonych na naszej stronie w zakładce praca, gdzie m.in. znajdują informacje dotyczące charakterystyki wybranej profesji, zagrożeń, jakie ze sobą niesie, kryteriów przyjęć, etapów postępowania kwalifikacyjnego. Oczywiście, między bajki należy włożyć deklaracje w stylu od dziecka marzyłem o tym, by zostać klawiszem, choć takie przypadki się zdarzają, albo, że zamiast maskotką, w dzieciństwie bawiłem się kluczami. Względy rodzinne, gdy kandydat ma wśród najbliższych funkcjonariusza SW, też niekiedy wydają się dobrym argumentem, który może ułatwiać pomyślne przejście procedury kwalifikacyjnej. W końcu dziedziczenie zawodu z ojca na syna to praktyka od dawna obecna w wielu profesjach. Jeśli kierownik jednostki ma wybrać pomiędzy synem funkcjonariusza i osobą z ulicy, a w trakcie postępowania kwalifikacyjnego uzyskali tak samo dobry wynik, to nie jestem przeciwnikiem takich rekomendacji mówi płk Głowiak. Z doświadczenia wiem, że z tymi ludźmi łatwiej się pracuje, bo orientują się jak działamy, nie zaskakują ich ani nie dziwią obowiązujące rygory. Musimy 1516 z kraju jednak pamiętać o zapisach wynikających z ustawy o SW, zwłaszcza art. 159, który ogranicza możliwość zatrudniania w niektórych sytuacjach członków rodzin. Pracownikiem lub funkcjonariuszem Służby Więziennej może być osoba, która ukończyła 18 lat i ma pełną zdolność do czynności prawnych oraz korzysta z pełni praw publicznych, nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne, ma odpowiednie do zajmowanego stanowiska wykształcenie, daje rękojmię prawidłowego wykonywania powierzonych zadań i zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w odrębnych przepisach, posiada zdolność psychiczną i fizyczną pozwalającą na zatrudnienie na określonym stanowisku. Zgłaszając się na rozmowę zainteresowany powinien nie tylko zapoznać się z informacjami na stronie internetowej SW, ale także przestudiować ustawę, by świadomie podjąć decyzję o zatrudnieniu. Chcąc to ułatwić, Biuro Kadr i Szkolenia CZSW nosi się z zamiarem poszerzenia pakietu informacji dla kandydatów do służby. Wielu z nich nie ma bowiem wyobrażenia o specyfice miejsca, do którego aspirują. Stąd kuriozalne deklaracje w rodzaju mogę pracować w więzieniu, ale broń Boże z więźniami. Fobia związana z kontaktem z osobami pozbawionymi wolności dyskwalifikuje każdego zainteresowanego dowolnym stanowiskiem w SW, w tym także administracyjnym. Ja tu nie mogę pracować Kandydat nie może też nerwowo reagować na pobyt za murem. Zdarzają sie sytuacje, że kogoś niepokoi specyfika więziennego wnętrza. Budynek, który z zewnątrz wyglądał normalnie, po wejściu na teren jednostki budzi lęk. Niekiedy działa tak już samo trzaśnięcie stalowej bramy wejściowej. Długie korytarze i więzienny zapach dopełniają reszty. Ja tu nie mogę pracować, słyszą czasami kadrowcy. Zdarzają się też przypadki, że chętny do pracy już po pierwszej rozmowie rezygnuje. Różne mogą być tego powody. Bywa, że uposażenie oceniane jest jako zbyt niskie. Niekiedy złożenie dokumentów to nie decyzja samego zainteresowanego, ale rada taty, który każe się zgłosić. Od początku więc rozmowa się nie klei, na bezpośrednie pytanie kadrowca, co sprowadza młodego człowieka, pada Funkcjonariusz powinien posiadać i doskonalić kompetencje społeczne, do których należą w szczególności: umiejętność komunikowania się oraz radzenia sobie w sytuacjach trudnych i ekstremalnych, asertywność i empatia, zdyscyplinowanie i współdziałanie, kreatywność, etyczne postępowanie oraz świadomość prawna. szczera odpowiedź zazwyczaj kończąca spotkanie. Większości chętnych nie zrażają ani więzienne warunki, ani dane z zakładki praca, informujące o bezpośrednim kontakcie z osobami pozbawionymi wolności w środowisku podwyższonego ryzyka wystąpienia sytuacji trudnych i stresujących oraz narażaniu się na obrażenia ciała, trwałe kalectwo, a nawet utratę życia. Może się to zdarzyć na skutek postępowania osób przebywających w zakładach karnych i aresztach śledczych lub wypadków w trakcie używania broni palnej czy ćwiczeń ochronnych. Kandydaci uprzedzani są o presji związanej z możliwością zagrożeń, co stanowi źródło stresu, problemów rodzinnych i osobistych. Dowiadują się, że funkcjonariusze mogą odczuwać problemy zdrowotne na skutek pracy w niekorzystnych warunkach atmosferycznych oraz muszą liczyć się z następstwami pracy zmianowej zaburzającej biologiczny rytm człowieka. Mogą też być narażeni na kontakt z niebezpiecznymi czynnikami biologicznymi np. wirusami HIV, HCV, HBV, prątkami gruźlicy. A także, że fakt przywdziania służbowego uniformu w wypadku dopuszczenia się wykroczenia lub przestępstwa skutkuje nie tylko odpowiedzialnością karną, ale także dyscyplinarną. Wachlarz wymagań Mimo tych ograniczeń i sporych wymagań służba jest postrzegana jako pracodawca, o którego warto zabiegać. Przyszłych podoficerów w większości nie zniechęca perspektywa kontaktu z osobami niebezpiecznymi, chorymi, zaburzonymi a także wymóg gotowości do reagowania i interweniowania z użyciem środków przymusu bezpośredniego. Od kandydatów na stanowiska oficerskie związane z pracą wychowawczo-korekcyjną wymagane jest wykształcenie wyższe w zakresie pedagogiki społecznej, specjalnej rewalidacyjnej i resocjalizacyjnej, psychologii, socjologii oraz pracy socjalnej. Terapeuci powinni legitymować się też certyfikatami np. specjalisty terapii uzależnień, trenera ART (treningu zastępowania agresji), terapii zaburzeń seksualnych. Poprzeczka ustawiona jest wysoko. Wymaga się m.in. samodzielności, kreatywności, inicjowania działań i przyjmowania za nie odpowiedzialności, umiejętności efektywnego zarządzania, kierowania, doradztwa, mediacji, negocjacji, uszanowania godności i autonomii drugiego człowieka, rozwiązywania sytuacji trudnych i konfliktowych oraz nieulegania manipulacji. Na stanowiskach w innych działach, takich jak np. kwatermistrzostwo, służba zdrowia czy finanse, oprócz specjalistycznego przygotowania zawodowego, oczekuje się umiejętności zarządzania i pozyskiwania zasobów rzeczowych, finansowych i informacyjnych. Każdy kandydat, niezależnie od stanowiska, do którego aspiruje, zwiększy swoje szanse, jeśli ma uprawnienia z zakresu udzielania pierwszej pomocy, staże zawodowe (w tym zagraniczne), kursy specjalistyczne oraz doświadczenie wolontariusza (np. w OSP, WOPR, GOPR, Akty prawne regulujące wymagania wobec kandydata do Służby Więziennej: Ustawa z 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. Nr 79, poz. 523 z późn. zm.) Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 20 września 2010 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania kwalifikacyjnego do Służby Więziennej (Dz. U. Nr 186 poz. 1247) Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 24 stycznia 2011 r. w sprawie wymagań w zakresie zdolności fizycznej i psychicznej do Służby Więziennej. (Dz. U. Nr 20 poz. 108) harcerstwie). Mile widziana jest też znajomość języków obcych. Sporo chętnych zgłasza się do pracy na stanowisku więziennego psychologa. Największy wybór mają szefowie jednostek z województw wschodnich, a najmniejszy dyrektorzy więzień w dużych miastach (Wrocław, Warszawa, Łódź, Poznań). Za to magistrów resocjalizacji praktycznie nigdzie w kraju nie brakuje. Można wybierać spośród absolwentów wielu mniej lub bardziej renomowanych uczelni. Dlaczego zgłaszają się, nawet na stanowiska podoficerskie, osoby z cenzusem uniwersyteckim? Niektórzy podczas rozmów wstępnych argumentują, że chcą założyć mundur, bo chodzi w nim elita. Ale to oczywiste, że młodego człowieka z maturą, licencjatem lub dyplomem magisterskim, który na własnej skórze zdążył się przekonać, jak trudno zdobyć pracę, interesuje każdy przyzwoicie płatny etat, bo to warunek jego życiowej stabilizacji. Zatrudnienie w tzw. budżetówce, w tym w służbach mundurowych, szczególnie temu sprzyja. Stąd tylu chętnych by zostać strażnikiem, wychowawcą, psychologiem, nie zrażają ich specyficzne wymogi i warunki. To praca pewna i przyzwoicie wynagradzana, trudna, mogąca jednak dawać satysfakcję nie tylko finansową. Jest o co walczyć, więc informacje o naborze na konkretne stanowiska skutkują wieloma zgłoszeniami. Z tego powodu służba kadrowa ma sporo pracy, by wyłowić najlepszych, którzy się sprawdzą i podołają silnie angażującym obowiązkom. Nie dać się złotoustym Rekrutacyjne sito ma na każdym kolejnym etapie coraz mniejsze oczka. Zaczyna się od rozmowy kwalifikacyjnej, która ma na celu ocenę umiejętności formułowania myśli, nawiązywania i podtrzymania kontaktu, autoprezentacji oraz motywacji zgłaszającego się. W skład zespołu wchodzi funkcjonariusz lub pracownik komórki kadrowej, kierownik działu, w którym kandydat ma pełnić służbę. Może też uczestniczyć psycholog, najlepiej specjalista z zespołu medycyny pracy. Korzystne byłoby, gdyby w procesie doboru jego rola nie była ograniczona tylko do komisji lekarskiej, ale rozpoczęła się już na etapie rozmowy podkreśla płk Głowiak. 1617 z kraju Psycholog dysponuje specjalistyczną wiedzą pomocną w weryfikacji predyspozycji kandydata. Może więc okazać się najbardziej odporny na elokwencję i przechwałki bez pokrycia. Na prośbę dyrektorów psycholodzy często angażują się w proces naboru. Niezależnie od tego uczulamy służby kadrowe, by nie dawać się oczarować słowom złotoustych. Powinniśmy szczególnie im się przyglądać, gdy chodzi o przyjęcia do pionów ochrony i penitencjarnego, w których funkcjonariusze stale pracują na pierwszej linii. Po pomyślnym przejściu przez ten etap przychodzi czas na test psychologiczny badający predyspozycje intelektualne i osobowościowe, a następnie test sprawności fizycznej. W końcu komisja lekarska ustala zdolności fizyczne i psychiczne kandydata do służby, który poddany zostaje specjalistycznym badaniom medycznym. Jeśli także ten etap zakończy się pozytywnie, pozostaje tylko weryfikacja informacji w rejestrze skazanych i ukaranych. Na każdym etapie następuje odsiew osób niespełniających oczekiwań. Zazwyczaj zostaje kilka, z których ostatecznie szef jednostki wskazuje, kto ma dołączyć do załogi. Wymagania na poszczególne stanowiska w różnych pionach służby są zróżnicowane. Ale ważne, by wszyscy dobrze się czuli w silnie zhierarchizowanej strukturze formacji mundurowej, bez uszczerbku dla osobistego zaangażowania w pełnienie obowiązków. W SW dominuje awans pionowy, z poziomym jest trudniej, ale jak podkreśla płk Głowiak służba daje możliwość rozwoju osobistego dzięki ofercie dokształcania. Nie jest to miejsce pracy dla szczególnie niecierpliwych. Taryfikator przewiduje możliwość awansu na kolejne stanowiska dopiero po spełnieniu pewnych wymogów, czyli np. trzeba przez kilka lat sprawdzić się na już zajmowanym miejscu, poszerzać swoje kompetencje. Kandydat na stanowisko dyrektora więzienia musi mieć co najmniej dziesięcioletni staż. Zniechęcać może oczekiwana od funkcjonariuszy dyspozycyjność. Chodzi nie tylko o możliwość wezwania do jednostki w trybie alarmowym poza godzinami służby, ale także przydzielenie zadań, które nie należą do standardowych obowiązków na zajmowanym stanowisku, np. gdy funkcjonariusze z działu finansowego czy kwatermistrzowskiego angażowani są do przeszukań cel albo nadzorowania widzeń. Ważne, by potoczne określenie mundurówka kojarzyło się nie tylko z wypłacaną na wiosnę kwotą, ale z zobowiązaniami wynikającymi z mundurowego zatrudnienia. Kłopoty z medykami W kilku segmentach służba ma trudności z zatrudnieniem specjalistów. Od lat sen z powiek dyrektorom jednostek spędza problem obsady etatów medycznych. Mamy kłopoty z pozyskaniem lekarzy, których nie udaje się zachęcić etatem mundurowym, korzystniejszym finansowo niż cywilny. Ich zarobki w kraju kształtują się znacznie powyżej możliwości służby. Wyjątek stanowił w ostatnich latach niedługi okres, kiedy istniała możliwość zatrudniania lekarzy na kontraktach. Teraz nie ma już na nie wystarczających pieniędzy, więc znowu szukamy chętnych na etaty, ale często bez powodzenia. Podobnej natury problemy mają szefowie więzień z pozyskaniem wysoko się ceniących informatyków. Ta elitarna grupa na trudnym dziś rynku pracy może przebierać w ofertach. W kraju ci specjaliści wyceniani są na 8-9 tys. zł mówi dyrek- tor Głowiak. My takich pieniędzy nie mamy, więc szukamy innych preferencji. Staramy się ich zatrzymać poprzez umożliwienie podnoszenia kwalifikacji. Wysyłamy na kursy doszkalające w zakresie programowania. Poza informatykami niełatwo też pozyskać innych wysoko wyspecjalizowanych fachowców, np. inżynierów budownictwa z uprawnieniami. Od lat w trakcie postępowania kwalifikacyjnego kandydaci nie interesowali się odległymi dla nich sprawami związanymi z warunkami przejścia na zaopatrzenie emerytalne. Ubiegłoroczne informacje medialne dotyczące nowych uregulowań spowodowały, że niektórzy pytali o te kwestie. Nie znaczy to, że służba w SW stała się mniej atrakcyjnym zajęciem. Do wyjątków należały przypadki, że zakwalifikowani rezygnowali, jeśli nie zostali przyjęci do końca 2012 r. Corocznie o pracę w Służbie Więziennej stara się kilka tysięcy osób. Nieuzasadnione więc były obawy związane z dyspozycjami Dyrektora Generalnego SW dotyczącymi niezatrudniania nowo przyjętych na stanowiska oficerskie, z wyjątkiem medyków i psychologów oraz częściowo wychowawców. Wszyscy pozostali, nie tylko funkcjonariusze ochrony, rozpoczynają pracę od stanowisk chorążackich albo podoficerskich. Praktycznie cała więzienna administracja przyjmowana jest na stanowiska instruktorskie lub referenckie. Początkowe obawy, że trudno będzie o chętnych na te stosunkowo niskie stanowiska, nie znalazły potwierdzenia. Nowi mają przed sobą perspektywę szkolenia kursowego, a także możliwości uzupełnienia wiedzy na uczelniach. Przewiduje się jednak, że czynione to będzie na niedużą skalę, ponieważ już teraz w służbie zatrudnionych jest prawie 50 proc. osób z wyższym wykształceniem. Ten stan to pokłosie starej ustawy z 1996 r. i zawartej w niej koncepcji młodszego chorążego. Dziś już nie ma możliwości automatycznego awansu w momencie przedstawienia dyplomu magisterskiego. W konsekwencji zasoby kadrowe będą kształtowały się według ustalonego jako docelowy schematu, w którym 60 proc. stanowić będą podoficerowie, 20 proc. chorążowie i 20 proc. oficerowie. Grażyna Wągiel-Linder zdjęcia Piotr Kochański O nowym systemie szkolenia, obejmującym m.in. wszystkich nowo przyjętych do służby funkcjonariuszy, w marcowym wydaniu Forum Penitencjarnego 1718 Młode wilki, czyli ca moim zdaniem Jestem zdolny i kreatywny, o pracy w więziennictwie marzyłem od lat, ukończyłem resocjalizację, interesuję się wychowaniem osób dorosłych, swą wiedzą pragnę wzbogacić prowadzone przez Wasz Zakład działania to typowe sformułowania w podaniach o przyjęcie do Służby Więziennej. G dyby wszystkie te zapewnienia okazywały się prawdziwe, nasza formacja byłaby najlepsza na świecie. Prawda jest jednak nieco inna... Formuła procesu kwalifikacyjnego jest określona przepisami, które przynajmniej teoretycznie powinny zagwarantować wybór najlepszych kandydatów. W jednostce, jaką przez kilka lat przyszło mi współkierować, nowy szef wprowadził taki sposób rekrutacji zaraz po objęciu stanowiska dyrektora, kiedy nie stanowił jeszcze sformalizowanej procedury. O ważności jakości i przejrzystości tego procesu nie trzeba nikogo przekonywać. Tymczasem, jak wynika z rozmów z funkcjonariuszami, wpisów w internetowej księdze gości prowadzonej przez związek zawodowy, obserwacji wykonywania obowiązków przez nowo przyjętych kolegów, w nasze szeregi nie zawsze trafiają najlepsi kandydaci. Spotyka się liczne komentarze, ze nabór do służby następuje w wyniku pozakulisowych układów, że przyjmowanych jest wiele osób określanych pogardliwym mianem plecaków. Zwykle uczestniczyłem w pracach komisji kwalifikacyjnej, rozmawiałem z kandydatami, zadawałem im pytania, oceniałem wspólnie z pozostałymi członkami. Refleksje i wspomnienia są jednak niewesołe. Oto kilka z nich. Ogłoszenie o naborze na stanowisko wychowawcy i funkcjonariusza działu ewidencji umieszczono na stronie internetowej jednostki oraz w miejscowym Urzędzie Pracy. Na decyzję nie pozostawiono chętnym zbyt wiele czasu, zaledwie tydzień, wychodząc z założenia, że osoby interesujące się pracą w więziennictwie na bieżąco przeglądają interesujące ich anonse. I faktycznie, wystarczyło zaledwie siedem dni, by na każde ze stanowisk podania o przyjęcie złożyło ponad 50 osób. Przez cały tydzień kadrowiec nękany był telefonami od potencjalnych kandydatów, którzy niewystarczająco dobrze zrozumieli treść w pełni czytelnego, zdawałoby się, ogłoszenia. Niektórzy przychodzili na bramę, pragnąc osobiście zaakcentować swe zainteresowanie profesją funkcjonariusza, aby osobiście, na ręce Pana Kapitana, złożyć wymagane dokumenty. Chwilami żałowałem, że na tydzień poprzedzający casting nie wyjechałem w miejsce, gdzie nie ma zasięgu telefonów komórkowych, nie zaszyłem się w jakimś buszu, odcinając od świata. Liczba znajomych, jaka postanowiła odnowić w tym okresie kontakty ze mną, była porażająca. Po grze wstępnej w stylu wiesz, pamiętasz, co słychać rozmówca przechodził do sedna sprawy komunikując, że szwagra brata syn, koleżanki ciotki z pracy bratowej córka złożyli akces do służby, i choć tak dokładnie ich nie znają (często nawet nie dysponują wiedzą, jakie potencjalni kandydaci posiadają wykształcenie i na jakie stanowisko chcą zostać przyjęci), to mają całkowitą pewność, że są najbardziej odpowiedni na wakujący etat. W okresie naboru kontakt z jednostką odnowili emeryci i renciści, którzy nieobecni dotychczas na spotkaniach koła emerytów nagle przypomnieli sobie o byłym miejscu pracy, nabrali niespotykanego wigoru i przybyli, by przy okazji załatwienia czegoś w kadrach, w bezpośredniej rozmowie z Szanownym Panem Naczelnikiem wspomnieć, że wypadałoby, aby wnuczek skończył kilkuletni okres bezrobocia i życia na garnuszku rodziców i rozpoczął zaszczytną służbę w więziennictwie, podążając śladami dziadka. Cóż, nie wypadało tu używać nasuwającego się częstokroć na myśl argumentu, że skoro szanowny dziadunio, sędziwy emeryt zdecydował się przesłużyć w SW jedynie 10 lub 15 lat, po czym po przechorowaniu ostatniego roku postanowił wziąć rozbrat ze służbą wykorzystując szansę, jaką stwarzały ówczesne rozwiązania emerytalne, to ryzyko podobnego postępowania przez wnusia nieroba jest, niestety, podobne. Zdarzało się często, że z prośbami o przyjęcie syna, brata, kuzyna, żony, córki, kuzynki, znajomego, przyjaciela (niepotrzebne skreślić) przychodzili pracujący w jednostce funkcjonariusze lub pracownicy albo koledzy z innych zakładów. Sposób postępowania jest tutaj różny. Niektórzy sądzą, że syn funkcjonariusza, znający z opowiadań ojca specyfikę pracy w więzieniu, łatwiej będzie akceptował wymagania służby. Znam wiele przykładów zarówno na potwierdzenie, jak i na zaprzeczenie takiego poglądu (tych ostatnich niestety więcej). Osobiście jestem zwolennikiem tego, by unikać tworzenia się klanów rodzinnych, by kadrę więzienia stanowiły osoby niezwiązane ze sobą siecią prywatnych rodzinnych powiązań. Ale dla wielu tzw. tradycje rodzinne stanowią poważny argument za. Problem stanowili pracownicy cywilni, z których większość była zatrudniona w jednostce nierzadko kilka lat, w skrytości ducha marząc o zmianie swego statusu na zdecydowanie bardziej korzystny funkcjonariusza. Zasady rekrutacji nie czynią tu żadnego wyjątku i cywile podlegać muszą takiej samej procedurze jak osoby z zewnątrz. I co by nie mówić, przepis nie zawsze przystaje do rzeczywistości. Przy ocenie za pośrednictwem skali punktów określonych w przepisach o rekrutacji tacy kandydaci często mogą pozostać daleko w tyle za młodymi wilkami, którzy znakomicie wypadają jedynie na papierze. Cóż, wydaje się, że czasem trzeba zmienić perspektywę i sposób oceny, by do służby przyjąć kogoś, kto swą pracą, doświadczeniem i wiedzą gwarantuje prawidłową realizację zadań. Chociaż ogłoszenie zawierało dość dokładnie określone preferencje dotyczące wykształcenia kandydatów, podania złożyli również absolwenci dość egzotycznych kierunków, których przydatności w pracy z osobami pozbawionymi wolności na oferowanych stanowiskach trudno się, mi- 1819 moim zdaniem asting mo najlepszych chęci, doszukać. Przeglądając takie aplikacje zawsze miałem wątpliwości, czy nie dokonywać wstępnej selekcji kandydatur, odrzucając a priori te niespełniające wymagań. Choć w bezpośredniej rozmowie czynniki, jakie oceniałem jako negatywne, mogły okazać się mało istotne, a kandydat osobiście przedstawiając swoje walory nieujęte w dokumentach okazać się osobą przydatną do pracy za murami. Zwykle jednak to się nie sprawdzało. Wychodząc z podobnego założenia, że każdemu wypada dać szansę ujawnienia swych, być może nieujawnionych wcześniej w CV, kwalifikacji komisje postanowiły umożliwić prezentację swych umiejętności wszystkim spełniającym warunki form a l n e. W ostatnich cas t i n g a c h uczestniczyła więc blisko setka przeważnie młodych, chętnych do służby. W większości ukończyli oni studia z pedagogiki resocjalizacyjnej na prywatnych uczelniach. Podczas rozmów niemal każdy określał się jako pasjonat pracy w więziennictwie. Ale wiedza o tym, jak wygląda rzeczywistość za murami jest zazwyczaj skąpa. Bywa, że osoby, które w programie studiów miały przedmioty bezpośrednio nawiązujące do pracy w jednostce penitencjarnej, nic o więziennictwie nie wiedzą. A przecież dzisiaj nasza praca nie stanowi sekretu. Internet, prasa, w tym Forum Penitencjarne, media ukazują działalność Służby Więziennej niemal w każdym aspekcie. Dodatkowo otwarcie jednostek na wizyty studentów, praktyki zawodowe, staże powoduje, że otaczający nas ongiś nimb tajemniczości już nie istnieje. Niestety, mimo tak wielkiego dostępu do informacji, poziom przygotowania kandydatów jest w większości przypadków wręcz żenujący. Pytam, co czytali o więziennictwie, czy znają tytuły naszych periodyków. Zanik pamięci i nagłe olśnienie, gdy wymieniam nieistniejącą od lat Gazetę Penitencjarną. Prawie każdy podaje, że opanował znajomość języków obcych w stopniu co najmniej dobrym. Wspaniale, myślę, nareszcie będziemy mogli przystąpić do realizacji europejskich programów i nikt nie będzie zazdrościł kilku poliglotom, którzy bez przerwy wyjeżdżają za granicę. Przygotowuję podręcznik do języka angielskiego z drugiej klasy liceum, proszę o przetłumaczenie lub choćby oddanie sensu krótkiego tekstu. Co trzeci kandydat nawet nie podejmuje wyzwania. Może co dziesiąty mniej więcej rozumie przeczytany fragment. Pokazuję tekst członkom komisji, którzy kontakt z nauką języka mieli często 20 lat temu. Dają radę! Większość kandydatów prezentuje się w dokumentach jako okazy niebywałej kondycji i aktywności fizycznej. Czasem aż trudno w to uwierzyć, konfrontując ich wygląd z informacjami z CV. Po bliższym pytaniu okazuje się, że np. uprawianie judo to uczestnictwo przed 10 laty w trzech treningach, a posiadany biały pas został zakupiony wraz z kimonem; adeptka turystyki wysokogórskiej nie potrafi wskazać poza Giewontem, Kasprowym i Rysami nazwy żadnego tatrzańskiego szczytu, a jej największym alpinistycznym osiągnięciem jest zdobycie Gubałówki kolejką linową. Wszyscy kandydaci pływają, wędrują, jeżdżą na rowerze. Gdy biorę do ręki świadectwa szkoły średniej owych supermenów, okazuje się, że ocena z wychowania fizycznego to często zwolniony, a nierzadko dostateczny. Książeczki wojskowe, zwłaszcza tych starszych, zawierają wpis o kategorii zdrowia D lub E. Składane dokumenty CV, listy motywacyjne to często edytorski koszmar, przepisane na komputerze, skopiowane z internetu, nie grzeszą estetyką: niewyrównane akapity, brak wcięć tekstu, artystyczne upiększanie przez stosowanie kursywy, pogrubienia i różnych krojów czcionki. Z podania o pracę wynika, że każdy zna pakiet Office, platformę Windows. Kiedy pytamy kandydatów co to jest klipart czy jak podzielić automatycznie wyrazy w Wordzie, jakże często pada odpowiedź nie wiem, nie potrafię, przy czym wykazywana tu asertywność graniczy z bezczelnością. Wesołość członków komisji budzą infantylne adresy owe kandydatów typu: Prosimy kandydatów o przedstawienie świadectw ze szkoły średniej. Jedną z zasad, które wyznaję, jest bowiem zbieżność wyników w nauce i okazywanej wówczas aktywności z potencjalnymi osiągnięciami w pracy. Jednym słowem: jakim ktoś był uczniem, takim okaże się pracownikiem. Widziałem świadectwa, gdzie jedyną ocena była dopuszczający. Koszmar czy znak czasu? Niektórzy kandydaci przebyli setki kilometrów, by uczestniczyć w rozmowie kwalifikacyjnej. Mimo takiego zaangażowania trudno uwierzyć ich zapewnieniom, że w przypadku przyjęcia do SW podejmą decyzję o przeprowadzeniu się z rodziną z dużego miasta na prowincję, gdzie przyjdzie im żyć jedynie z referenckich poborów, bo szanse na pracę dla współmałżonka są tutaj nikłe. Taki ktoś chce jedynie załapać się do służby, by po kilku miesiącach męczyć przełożonych wszelkich szczebli składając, jakby nie było zasadne, raporty o przeniesienie. Nie szata zdobi człowieka, ale na rozmowę kwalifikacyjną wypada ubrać się przyzwoicie. Zdarzają się osoby, które zjawiają się z podkoszulkach, bluzeczkach na wąskich ramiączkach, krótkich spodenkach. I znów, w dobie internetu, wypadałoby poczytać jak się ubrać, zachować w czasie spotkania. Kolega opowiadał mi kiedyś, jak aspirująca na stanowisko sekretarki blisko 40-letnia kobieta dowiedziawszy się, że dyrektor więzienia jest fanem krakowskiej Wisły, po wejściu do jego gabinetu rozwinęła czerwono-niebiesko-biały szalik i pełną piersią krzyknęła Jazda, jazda, biała gwiazda! Brawo za odwagę i rozpoznanie sytuacji. Po kilku dniach pracy wstępny nabór jest zakończony, sumujemy punkty, komisja wyłania kilku kandydatów. Ponieważ test sprawnościowy niewiele kosztuje, kierujemy nań nieco więcej osób, licząc po cichu, że kilka z nich (zwykle protegowanych) odpadnie. Po teście wyniki są zgodnie z oczekiwaniami. Przechodzą, naszym zdaniem, najlepsi. Do szefa telefonuje dyrektor okręgowy: Dyrektorze, z drugiego końca kraju przyszedł raport funkcjonariusza o przeniesienie. Masz wolne miejsce w ewidencji, z akt wynika, że człowiek się nadaje. Weźmiesz?. Bierze, bo cóż ma zrobić... Ale to nie wszystko dyrektorze, masz wakat wychowawcy, a w jednostce w Z. utworzono nowy oddział. Są potrzeby, by ten etat tam przenieść, rozumiesz?. Dlaczego by nie rozumiał... I problem rekrutacji rozwiązał się samoistnie. Ale nie zawsze jest tak tragicznie. Wśród chętnych do służby zdarzają się prawdziwe perełki, ludzie autentycznie pasjonujący się swą przyszłą pracą, ze sporą wiedzą, niejednokrotnie z naukowymi aspiracjami, autentycznymi zainteresowaniami. Obyśmy mogli wybierać tylko wśród takich kandydatów. jatar zdjęcia Piotr Kochański 1920 a u nas to... koordynator Ten trzeci od trudnych spraw Obok starego carskiego więzienia w Siedlcach, w centrum, na chodniku przy Piłsudskiego, handlarze rozkładają na straganach wełniane skarpety, baranie rękawice i papcie z kożuchem. Mróz skrzypi pod butami, miasto niespiesznie budzi się ze snu. W więziennych oknach kraty, ktoś patrzy, od dawna nie śpi. K apitanowie Mirosław Zin i Mariusz Michalak od roku z okładem są koordynatorami. Zin w oddziale penitencjarnym nr 1 (OP 1), a Michalak w oddziale nr 2 (OP 2). Najpierw rozmawiam z Zinem. Szczupły, po czterdziestce, lubi jeździć na nartach i rowerze, na którym pokonuje sześć tysięcy kilometrów rocznie. Będąc funkcjonariuszem dobrze mieć coś poza, mówi. Jest wyważony, nie wydaje pochopnych decyzji. Koordynuje prace funkcjonariuszy w dwóch budynkach mieszkalnych dla więźniów, D i A. Wchodzimy do D. Dziś jest wymiana pościeli (raz na dwa tygodnie poszewek i prześcieradeł, a raz w tygodniu ręczników i ścierek), trwają więc higieniczne porządki. I jak? kapitan pyta wychowawcę. Spokój i cisza ten odpowiada. Koordynator w dyżurce oddziałowego przegląda książkę przebiegu służby. Interesują go głównie zdarzenia nierutynowe, na przykład samouszkodzenia i konflikty skazanych. W 10-osobowej celi mieszanej kpt. Mirosław Zin dla niepalących często dochodzi do próby sił. Ustalam kto i o co się pobił, ofiarę, sprawcę. Zwykle obu przerzucamy do innych cel w tym samym oddziale, co jest trudne, bo mamy megaprzepełnienie, praktycznie cały czas. W piątek policja przywiozła nam trzy osoby z wolności, w sobotę 12, dziś osiem. Kapitan Zin przegląda zeszyty przyjęć przez dyrektora więzienia i kierowników działów. Tym razem nic, nie ma ważnych i ciekawych uwag. Na szczęście, bo nawet do 15 lat byśmy nie dopracowali żartuje pokazując swój dystans do rzeczywistości. Podpisuje się w książce przebiegu służby sprawdzając podpisy wychowawców w rubryce zapoznałem się. Spotyka kierownika ochrony, krótko rozmawiają o wydarzeniu z poprzedniego tygodnia bójce w celi. Od bójek bardziej dokuczliwe jest jednak przeludnienie. W OP 1 jest 312 więźniów, wszystkie łóżka zajęte, a napływają nowi osadzeni. Nikogo nie da się upchnąć. Ciaasno! Głównie to zajmuje jego głowę. W zeszłym tygodniu przywieziono ludzi z wolności, w celi były wszy, w dwóch innych gruźlica. Na osiem tygodni wyłączyliśmy te cele z obiegu. Przy izolacji zdrowotnej nic nie możemy zrobić, nie mamy ruchu, bo łóżka są zajęte. Na czym polega moja rola? Ojciec służy dobrą radą, a jak trzeba, to opieprzy mówi Zin uśmiechając się, kiedy rozmawiamy o koordynatorze w więzieniu. Przykład? Matka skazanego umierała, wychowawczyni pytała, czy dać przepustkę losową z asystą. Albo młodzi wychowawcy, którzy mają mniej niż dwa lata służby, proszą, abym przeliczył warunkowe przedterminowe zwolnienie. Pomagam, bo mam spore doświadczenie. Zacząłem siedemnasty rok w służbie, od ponad roku jestem koordynatorem. Od niedawna, tak jak inni, bo to świeża funkcja w strukturach więziennictwa. Koordynator głównie pomaga rozmieszczać więźniów w celach i oddziałach. Tak naprawdę w oddziale rządzi w tych sprawach wychowawca i każdy z nich rzepkę sobie skrobie. Ja zajmuję się rozmieszczaniem w skali globalnej, tak jak kiedyś kierownik penitencjarny. Koordynator ma wiele więcej na głowie, niż zapewnienie więźniom miejsca w celach. Rozstrzyga spory między wychowawcami, dbając, by na każdego przypadała podobna liczba zadań do wykonania. Prowadzi też dokumentację rozpoznawania atmosfery wśród skazanych, współpracuje z kierownikiem ochrony. Gromadzi informacje o skazanych za dystrybucję narkotyków, o tych, którzy byli pod ich wpływem w chwili przestępstwa, albo nie poddali się badaniom na ich obecność. Zna więźniów, którym założono karty zagrożonych samobójstwem i informuje o tym kierownika ochrony. 20 Pokazać jeszcze
FUNDACJA SŁAWEK S Mienia Warszawa KOALICJA POWRÓT DO WOLNOŚCI Polskie Stowarzyszenie Edukacji Prawnej Fundacja Sławek Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej Warszawa Stowarzyszenie Pomocy Społecznej, Rehabilitacji Bardziej szczegółowo STAWIAMY NA TERAPIĘ PROFILAKTYCZNY WYMIAR ODDZIAŁYWAŃ TERAPEUTYCZNYCH PROWADZONYCH W PODKARPACKICH JEDNOSTKACH PENITENCJARNYCH. ppłk Andrzej Leńczuk
STAWIAMY NA TERAPIĘ PROFILAKTYCZNY WYMIAR ODDZIAŁYWAŃ TERAPEUTYCZNYCH PROWADZONYCH W PODKARPACKICH JEDNOSTKACH PENITENCJARNYCH ppłk Andrzej Leńczuk OISW RZESZÓW 2014 OBSZARY ODDZIAŁYWAŃ PSYCHOKOREKCYJNYCH Bardziej szczegółowo 9.2.1.3. Wykonywanie obowiązków zawodowych kadry penitencjarnej w przeludnionym
Spis treści Wykaz skrótów... 11 Wprowadzenie... 13 Rozdział 1. Przeludnienie więzienne problemy definicyjne... 25 Rozdział 2. Metodologiczne założenia badań nad zjawiskiej przeludnienia więziennego... Bardziej szczegółowo USTAWA. z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie
LexPolonica nr 27335. Stan prawny 2012-11-29 Dz.U.2010.234.1536 (U) Działalność pożytku publicznego i wolontariat zmiany: 2011-07-01 Dz.U.2011.112.654 art. 166 2011-10-30 Dz.U.2011.205.1211 art. 2 2011-11-03 Bardziej szczegółowo Instrukcja Nr /r /10. Dyrektora Generalnego Służby Więziennej
Instrukcja Nr /r /10 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia ^ y^w-i 2 010r. w sprawie zasad organizacji i warunków prowadzenia oddziaływań penitencjarnych wobec skazanych, tymczasowo aresztowanych Bardziej szczegółowo I. WPROWADZENIE... 2 II. CEL PROGRAMU... 2 III. ADRESACI PROGRAMU... 2 IV. REALIZATORZY PROGRAMU... 3 V. FORMY WSPÓŁPRACY... 3
Załącznik do Uchwały Nr... Rady Gminy Pietrowice Wielkie z dnia 2015r. Roczny Program Współpracy z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami, o których mowa w art. 3 ust. 3 ustawy o działalności pożytku Bardziej szczegółowo ROCZNY PROGRAM WSPÓŁPRACY GMINY GNIEW Z ORGANIZACJAMI POZARZĄDOWYMI ORAZ PODMIOTAMI, 24 KWIETNIA 2003 ROKU O DZIAŁALNOŚCI POŻYTKU
Program Współpracy Gminy Moszczenica z organizacjami pozarządowymi na 2015 rok. Program współpracy w 2015 r. Gminy Moszczenica z organizacjami pozarządowymi, osobami prawnymi i jednostkami organizacyjnymi Bardziej szczegółowo Wykonywanie kary ograniczenia wolności i rola samorządu lokalnego w readaptacji społecznej skazanych.
Wykonywanie kary ograniczenia wolności i rola samorządu lokalnego w readaptacji społecznej skazanych. Sąd Okręgowy w Poznaniu Al. Marcinkowskiego 32 61-745 Poznań Poznań, dnia 29 sierpnia 2011r. Szanowni Bardziej szczegółowo PROJEKT. Wstęp. Rozdział I Postanowienia ogólne 1. Ilekroć w niniejszym programie jest mowa o:
PROJEKT Program Współpracy Gminy Gostynin z organizacjami pozarządowymi oraz innymi podmiotami, o których mowa w art. 3 ust. 3 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie na rok 2013 Wstęp Bardziej szczegółowo DZIAŁANIA I INTERWENCJE WOBEC OSÓB BEZDOMNYCH LUB ZAGROŻONYCH BEZDOMNOŚCIĄ. Zakład Karny w Sztumie
DZIAŁANIA I INTERWENCJE WOBEC OSÓB BEZDOMNYCH LUB ZAGROŻONYCH BEZDOMNOŚCIĄ Zakład Karny w Sztumie 2 Główne regulacje prawne związane z udzielaniem pomocy osobom bezdomnym oraz zagrożonym bezdomnością 1. Bardziej szczegółowo Podziękowania naszych podopiecznych:
Podziękowania naszych podopiecznych: W imieniu swoim jak i moich rodziców składam ogromne podziękowanie Stowarzyszeniu za pomoc finansową. Dzięki działaniu właśnie tego Stowarzyszenia osoby niepełnosprawne Bardziej szczegółowo Dozór elektroniczny jako alternatywa dla kary pozbawiania wolności.
Członkowie Zarządu Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kuratorów Sądowych wraz z jego członkami z Sądu Okręgowego w Poznaniu, Kaliszu, Koninie współorganizowali i uczestniczyli w kolejnym Plenarnym Posiedzeniu Bardziej szczegółowo INFORMACJA O ROZSTRZYGNIĘCIU KONKURSU OFERT NA REALIZACJĘ W 2014 ROKU ZADAŃ Z ZAKRESU PROFILAKTYKI I ROZWIĄZYWANIA PROBLEMÓW ALKOHOLOWYCH
Zielona Góra, 2.02.204 r. INFORMACJA O ROZSTRZYGNIĘCIU KONKURSU OFERT NA REALIZACJĘ W 204 ROKU ZADAŃ Z ZAKRESU PROFILAKTYKI I ROZWIĄZYWANIA PROBLEMÓW ALKOHOLOWYCH Zarządzeniem Nr 08.203 Prezydenta Miasta Bardziej szczegółowo DOTACJE NA WOLONTARIAT W POLSCE
DOTACJE NA WOLONTARIAT W POLSCE PROGRAMY RZĄDOWE - MPIPS Fundusz Inicjatyw Obywatelskich 2014-2020 Priorytet 1. Aktywne społeczeństwo Podziałanie 2 Rozwijanie wolontariatu działania nakierowane na: wolontariat Bardziej szczegółowo KRAJOWY REJESTR SĄDOWY. Stan na dzień 10.05.2016 godz. 05:52:15 Numer KRS: 0000107241
Strona 1 z 8 CENTRALNA INFORMACJA KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO KRAJOWY REJESTR SĄDOWY Stan na dzień 10.05.2016 godz. 05:52:15 Numer KRS: 0000107241 Informacja odpowiadająca odpisowi aktualnemu Z REJESTRU Bardziej szczegółowo SPRAWOZDANIE Z REALIZACJI PROGRAMU BEZPIECZNA SZKOŁA I SEMESTR ROK SZKOLNY 2013/2014
SPRAWOZDANIE Z REALIZACJI PROGRAMU BEZPIECZNA SZKOŁA I SEMESTR ROK SZKOLNY 2013/2014 NAJWAŻNIEJSZE ZADANIA ZESPOŁU: -dbamy o bezpieczeczne zachowania uczniów. -dbamy o bezpieczne otoczenie. -przeciwdziałamy Bardziej szczegółowo P R O G R A M Współpracy Gminy Miasta Chełm z organizacjami pozarz dowymi i innymi podmiotami prowadz cymi działalno ytku publicznego na 2006 rok.
P R O G R A M Współpracy Gminy Miasta Chełmży z organizacjami pozarządowymi i innymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego na 2006 rok. WSTĘP Rozwój Chełmży i poprawa warunków życia mieszkańców Bardziej szczegółowo Statystyki grudzień 2015 r.
Statystyki grudzień 2015 r. Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768 Przez użyte w informacji określenia należy rozumieć : osadzony osoba tymczasowo aresztowana, skazana lub ukarana, jednostka Bardziej szczegółowo 196 Biogramy autorów
BIOGRAMY AUTORÓW Niewiadomska Iwona profesor nadzwyczajny, doktor habilitowany nauk humanistycznych, magister prawa. Dyrektor Instytutu Psychologii KUL (od 2008), Kierownik Katedry Psychoprofilaktyki Społecznej Bardziej szczegółowo Współpraca kuratora sądowego ze szkołą w wykonywaniu środków wychowawczych
Współpraca kuratora sądowego ze szkołą w wykonywaniu środków wychowawczych Krzysztof Stasiak Kurator Okręgowy Sądu Okręgowego w Gdańsku Współpraca zdolność tworzenia więzi i współdziałania z innymi, umiejętność Bardziej szczegółowo Podstawy prawne działalności kościołów, stowarzyszeń religijnych i związków wyznaniowych na terenie zakładów karnych i aresztów śledczych Istniejące
Podstawy prawne działalności kościołów, stowarzyszeń religijnych i związków wyznaniowych na terenie zakładów karnych i aresztów śledczych Istniejące uregulowania prawne nakładają na administrację jednostek Bardziej szczegółowo STATUT FUNDACJI POSTANOWIENIA OGÓLNE
STATUT FUNDACJI POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Fundacja pod nazwą Fundacja strefapl zwana dalej Fundacją, ustanowiona przez Marka Grzegorzewskiego, zwanego dalej Fundatorem, aktem notarialnym z dnia 5 kwietnia Bardziej szczegółowo STOWARZYSZENIE PEDAGOGÓW SPOŁECZNYCH RIPOSTA STATUT PLACÓWKI WSPARCIA DZIENNEGO W FORMIE PRACY PODWÓRKOWEJ. ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne
STOWARZYSZENIE PEDAGOGÓW SPOŁECZNYCH RIPOSTA STATUT PLACÓWKI WSPARCIA DZIENNEGO W FORMIE PRACY PODWÓRKOWEJ ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne 1. Placówka Wsparcia Dziennego prowadzona w formie Pracy Podwórkowej Bardziej szczegółowo Zdolności finansowe organizacji pozarządowych w Lubuskiem (aplikowane o środki FIO, EFS, samorządowe) potrzeby III sektora
Zdolności finansowe organizacji pozarządowych w Lubuskiem (aplikowane o środki FIO, EFS, samorządowe) potrzeby III sektora Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Zielonej Górze W województwie lubuskim Bardziej szczegółowo REGULAMIN SZKOLNEGO KLUBU WOLONTARIATU w Gimnazjum "Arka" i ChSP we Wrocławiu
REGULAMIN SZKOLNEGO KLUBU WOLONTARIATU w Gimnazjum "Arka" i ChSP we Wrocławiu Podstawa prawna Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z dnia 24 kwietnia 2003 r. (Dz.U. 2010 nr 234 poz. Bardziej szczegółowo 1. Definicja działalności pożytku publicznego, 2. Rodzaje działalności pożytku publicznego, 3. Jednostki realizujące działalność pożytku publicznego,
1. Definicja działalności pożytku publicznego, 2. Rodzaje działalności pożytku publicznego, 3. Jednostki realizujące działalność pożytku publicznego, 4. Przedmiot działalności pożytku publicznego, 5. Procedury, Bardziej szczegółowo KOBIETA W WIĘZIENIU. Instytut Rozwoju Służb Społecznych. polski system penitencjarny wobec kobiet w latach 1998-2008
KOBIETA W WIĘZIENIU polski system penitencjarny wobec kobiet w latach 1998-2008 Opracowanie zbiorowe pod redakcją Ireny Dybalskiej Instytut Rozwoju Służb Społecznych Warszawa 2009 Irena Dybalska Przedmowa... Bardziej szczegółowo Roczny program współpracy Gminy Siedlce z organizacjami pozarządowymi i innymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego na rok 2010
Zdolności finansowe organizacji pozarządowych w Lubuskiem (aplikowane o środki FIO, EFS, samorządowe) potrzeby III sektora Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Zielonej Górze Ekonomia społeczna to Bardziej szczegółowo SPRAWOZDANIE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA PENITENCJARNEGO PATRONAT - ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO ZA ROK 2008
SPRAWOZDANIE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA PENITENCJARNEGO PATRONAT - ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO ZA ROK 2008 Nazwa: Stowarzyszenie Penitencjarne Patronat Adres: 00 368 Warszawa; ul. Okólnik 11/9 Data Bardziej szczegółowo Konferencja odbędzie się w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu, przy ul. Wrocławskiej 193-195.
Komunikat Prasowy 11-01-2011 19 stycznia 2011 roku pod patronatem Ministra Sprawiedliwości, odbędzie się w Kaliszu Konferencja pt.: Polskie więziennictwo a międzynarodowe standardy wykonania kary pozbawienia Bardziej szczegółowo Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Kielcach WOLONTARIAT - WŁĄCZ SIĘ!
Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Kielcach WOLONTARIAT - WŁĄCZ SIĘ! KIELCE 2013 "Człowiek jest wspaniałą istotą nie z powodu dóbr, które posiada, ale jego czynów. Nie ważne jest to, co się ma, ale czym Bardziej szczegółowo SZKOŁA WOLNA OD PRZEMOCY
SZKOŁA WOLNA OD PRZEMOCY Projekt współfinansowany ze środków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w ramach Rządowego Programu Ograniczania Przestępczości i Aspołecznych Zachowań Razem bezpieczniej Bardziej szczegółowo Statut Fundacji Happy Animals
Statut Fundacji Happy Animals Dział I Postanowienia ogólne 1 1. Fundacja przyjęła nazwę Fundacja Happy Animals i jest zwana w dalszej części statutu Fundacją. 2. Fundacja została ustanowiona przez Katarzynę Bardziej szczegółowo ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI
Data ogłoszenia:2009-08-31 Data wejścia w życie:2009-08-31 Data obowiązywania: 2009-04-01 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia 20 sierpnia 2009 r. w sprawie dodatków, wynagrodzenia za godziny Bardziej szczegółowo MAŁOPOLSKIE FORUM UNIWERSYTETÓW TRZECIEGO WIEKU. 23 listopada 2012r. KRAKÓW
MAŁOPOLSKIE FORUM UNIWERSYTETÓW TRZECIEGO WIEKU 23 listopada 2012r. KRAKÓW Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego CZŁOWIEK - NAJLEPSZA INWESTYCJA Kamila Bardziej szczegółowo Statut Fundacji Wspierania Inicjatyw Lokalnych SERAFINY
Statut Fundacji Wspierania Inicjatyw Lokalnych SERAFINY ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Fundacja nosi nazwę (Fundacja Wspierania Inicjatyw Lokalnych SERAFINY, zwana dalej "Fundacją" i została ustanowiona Bardziej szczegółowo S c h r o n i s k o d l a N i e l e t n i c h D o m i n ó w 8 1 C
S c h r o n i s k o d l a N i e l e t n i c h D o m i n ó w 8 1 C 20 388 Lublin 6 tel. 081 7518741, tel / fax. 081 7518621 PROGRAM ODDZIAŁYWAŃ SOCJOTERAPEUTYCZNYCH. BEZ ZŁUDZEŃ ZAŁOŻENIA OGÓLNE opracowanie: Bardziej szczegółowo STATUT STOWARZYSZENIA NA RZECZ OSÓB STARSZYCH I NIEPEŁNOSPRAWNYCH CORDIS ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE
STATUT STOWARZYSZENIA NA RZECZ OSÓB STARSZYCH I NIEPEŁNOSPRAWNYCH CORDIS ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Stowarzyszenie Na Rzecz Osób Starszych i Niepełnosprawnych Cordis, Bardziej szczegółowo Cele i zadania Sposób realizacji i źródła finansowania Zakres stosowania Współpraca z podmiotami zewnętrznymi Praca więźniów na rzecz społeczeństwa
Cele i zadania Sposób realizacji i źródła finansowania Zakres stosowania Współpraca z podmiotami zewnętrznymi Praca więźniów na rzecz społeczeństwa Efekty Przygotowanie kadry Wkład więziennictwa w oddziaływania Bardziej szczegółowo WSTĘP PROGRAM I ZASADY WSPÓŁPRACY
ZAŁĄCZNIK do Uchwały Nr XVI/134/2011 Rady Miejskiej w Kozienicach z dnia 01 grudnia 2011r.. WSTĘP W demokratycznym społeczeństwie organizacje pozarządowe stanowią znakomitą bazę dla rozwoju lokalnych społeczności, Bardziej szczegółowo Regionalne Centrum Wolontariatu
Regionalne Centrum Wolontariatu Kim jesteśmy? Śląskie Forum Organizacji Socjalnych KaFOS jest stowarzyszeniem zrzeszającym ponad 80 organizacji socjalnych z całego województwa śląskiego działających na Bardziej szczegółowo WIELOLETNI PROGRAM WSPÓŁPRACY GMINY ADAMÓW Z ORGANIZACJAMI POZARZĄDOWYMI ORAZ PODMIOTAMI PROWADZĄCYMI DZIAŁALNOŚĆ POŻYTKU PUBLICZNEGO NA LATA
Załącznik nr 1 do Zarządzenia nr 21/15 Wójta Gminy Adamów z dnia 18 marca 2015 r. P R O J E K T WIELOLETNI PROGRAM WSPÓŁPRACY GMINY ADAMÓW Z ORGANIZACJAMI POZARZĄDOWYMI ORAZ PODMIOTAMI PROWADZĄCYMI DZIAŁALNOŚĆ Bardziej szczegółowo KRAJOWY REJESTR SĄDOWY. Stan na dzień godz. 04:27:25 Numer KRS:
Strona 1 z 5 CENTRALNA INFORMACJA KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO KRAJOWY REJESTR SĄDOWY Stan na dzień 27.05.2016 godz. 04:27:25 Numer KRS: 0000177380 Informacja odpowiadająca odpisowi aktualnemu Z REJESTRU Bardziej szczegółowo RAPORT MERYTORYCZNY 2013 r.
RAPORT MERYTORYCZNY 2013 r. FUNDACJA ODZEW AL. JANA PAWŁA II 15A 64-100 LESZNO Pomóżmy Ludziom, aby Ludzie pomagali samym sobie 1 INFORMACJE O ORGANIZACJI Nazwa ORGANIZACJI: Fundacja Odzew ADRES: 64-100 Bardziej szczegółowo PROGRAM AKTYWNOŚCI LOKALNEJ DLA GMINY POLANICA ZDRÓJ NA LATA 2010-2013
Załącznik do Uchwały Nr XL/222 /2010 Rady Miejskiej w Polanicy Zdroju z dnia 28 stycznia 2010 r. PROGRAM AKTYWNOŚCI LOKALNEJ DLA GMINY POLANICA ZDRÓJ NA LATA 2010-2013 1.Wstęp Program Aktywności Lokalnej Bardziej szczegółowo PROGRAM SZKOLNEGO WOLONTARIATU
PROGRAM SZKOLNEGO WOLONTARIATU Chcemy Pomagać Ważny jest rodzaj pomocy, którą się oferuje, ale jeszcze ważniejsze od tego jest serce, z jakim tej pomocy się udziela Jan Paweł II 1 Okres nauki w szkole Bardziej szczegółowo Konkurs na najlepsze projekty dofinansowywane ze środków Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020
Konkurs na najlepsze projekty dofinansowywane ze środków Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020 edycja 2015 Minister Pracy i Polityki Społecznej zaprasza: organizacje Bardziej szczegółowo GMINNY PROGRAM PRZECIWDZIAŁANIA NARKOMANII GMINY ŁUBNIANY NA 2015 ROK
Załącznik do Uchwały Nr XLIII/298/14 Rady Gminy Łubniany z dnia 12 listopada 2014 r. GMINNY PROGRAM PRZECIWDZIAŁANIA NARKOMANII GMINY ŁUBNIANY NA 2015 ROK 1 Wstęp 1. Narkomania stanowi jeden z najpoważniejszych Bardziej szczegółowo STATUT Polskiej Fundacji dla Afryki sporządzony w dniu 16 listopada 2011. Rozdział 1 Postanowienia ogólne
STATUT Polskiej Fundacji dla Afryki sporządzony w dniu 16 listopada 2011 Rozdział 1 Postanowienia ogólne 1 Justyna Kiliańczyk-Zięba oraz Wojciech Zięba zwani dalej Fundatorami ustanowili aktem notarialnym Bardziej szczegółowo SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI
SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI Zespołu Szkół Samochodowych w Żarach opracował zespół: Agnieszka Dul Regina Karolak Teresa Michalewska Beata Opolska Grażyna Subocz-Krzyżańska Iwona Wusiewicz Elżbieta Trocka Bardziej szczegółowo EDYCJA IV JAK POMAGAMY - KROK PO KROKU
EDYCJA IV JAK POMAGAMY - KROK PO KROKU Każde dziecko ma szansę na dobry start! Plus na Start to program, dzięki któremu dzieci, mające utrudniony start w życie, mogą realizować marzenia oraz rozwijać swoje Bardziej szczegółowo Proponowane rozwiązania ustawowe. Jarosław Kuba Kielce, 17 luty 2010
Proponowane rozwiązania ustawowe Jarosław Kuba Kielce, 17 luty 2010 Poniżej przedstawiamy wersję roboczą propozycji uregulowania opracowaną przez grupę prawną Zespołu. Projekt ten opiera się na projekcie Bardziej szczegółowo STATUT STOWARZYSZENIA Dziecięca Ostoja ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE
STATUT STOWARZYSZENIA Dziecięca Ostoja ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Stowarzyszenie Dziecięca Ostoja w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Siedzibą Bardziej szczegółowo STATUT STOWARZYSZENIA Amazonki w Makowie Mazowieckim ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE
STATUT STOWARZYSZENIA Amazonki w Makowie Mazowieckim ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Amazonki w Makowie Mazowieckim w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. Bardziej szczegółowo PROGRAM LOKALNY W ZAKRESIE OPIEKI NAD DZIECKIEM I RODZINĄ W MIEŚCIE OSTROŁĘKA
Załącznik Nr 1 do Strategii Rozwiązywania Problemów Społecznych Programu lokalnego w zakresie pomocy społecznej w mieście Ostrołęka na lata 2009 2016. PROGRAM LOKALNY W ZAKRESIE OPIEKI NAD DZIECKIEM I Bardziej szczegółowo UCHWAŁA NR XXX.287.2013 RADY MIASTA EŁKU. z dnia 26 marca 2013 r.
UCHWAŁA NR XXX.287.2013 RADY MIASTA EŁKU z dnia 26 marca 2013 r. zmieniająca uchwałę w sprawie przyjęcia Miejskiego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie Gminy Miasta Ełk na lata 2010-2015. Na Bardziej szczegółowo Zadania kuratorów sądowych
Krzysztof Jędrysiak Kierownik IV Zespołu Kuratorskiej służby Sądowej w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Woli Zadania kuratorów sądowych Kurator sądowy w strukturze Sądu Zawodowy kurator sądowy dla dorosłych Bardziej szczegółowo Po co i jak założyć stowarzyszenie lub fundację Grzegorz Lech Adam Prus
Po co i jak założyć stowarzyszenie lub fundację Grzegorz Lech Adam Prus Kraków, 31 marca 2012r. Dyrektor wczoraj Dyrektor dziś Dyrektor w sieci Po co szkole organizacja pozarządowa: - Szkoła jako jednostka Bardziej szczegółowo STATUT FORUM WSPÓŁPRACY EMPOWERMENT
STATUT FORUM WSPÓŁPRACY EMPOWERMENT I. POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 1. Forum Współpracy Empowerment, nazywane dalej Forum, jest autonomicznym ciałem bez osobowości prawnej. 2. Forum powołuje się na czas nieokreślony. Bardziej szczegółowo i zagrożenia wykluczeniem społecznym
Działania na rzecz ograniczenia ubóstwa i zagrożenia wykluczeniem społecznym w województwie lubuskim podejmowane w ramach Strategii Polityki Społecznej Beata Kiecana Zastępca Dyrektora Regionalnego Ośrodka Bardziej szczegółowo Uchwała Nr XXIII /199/08 Rady Powiatu Rawickiego z dnia 20 listopada 2008 roku
Uchwała Nr XXIII /199/08 z dnia 20 listopada 2008 roku w sprawie Programu współpracy na 2009 r. Powiatu Rawickiego z organizacjami pozarządowymi, osobami prawnymi i jednostkami organizacyjnymi działającymi Bardziej szczegółowo TABELE ANALITYCZNE. KodeksSystem 293
TABELE ANALITYCZNE Art. lub Ustawy 299 1. Kodeks postępowania administracyjnego 221 247 299 2. Ustawa o opłatach w sprawach karnych 15, 17 303 3. Prawo prasowe 13 304 4. Ustawa o Służbie Więziennej 1, Bardziej szczegółowo Uchwała Nr/ XXXIV/179/06 Rady Gminy Rawa Mazowiecka z dnia 20 stycznia 2006 roku.
Uchwała Nr/ XXXIV/179/06 Rady Gminy Rawa Mazowiecka z dnia 20 stycznia 2006 roku. w sprawie :przyjęcia Gminnego programu Przeciwdziałania Narkomanii na lata 2006-2008 w Gminie Rawa Mazowiecka. Na podstawie Bardziej szczegółowo REGULAMIN STOWARZYSZENIA MEDIATORÓW CYWILNYCH
REGULAMIN STOWARZYSZENIA MEDIATORÓW CYWILNYCH ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne 1 1. Stowarzyszenie Mediatorów Cywilnych (zwane dalej Stowarzyszeniem ) jest stowarzyszeniem zwykłym działającym na podstawie Bardziej szczegółowo Na współpracę finansową w 2014 roku w budżecie miasta przeznaczono kwotę 1 680 000 zł.
PSK-II.523.3.2015 Sprawozdanie z realizacji Programu współpracy z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami, o których mowa w art. 3 ust. 3 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie Bardziej szczegółowo SZKOLNE KOŁO WOLONTARIATU
ZESPÓŁ SZKÓŁ PRZEMYSŁU SPOŻYWCZEGO w KRAKOWIE TECHNIKUM PRZEMYSŁU SPOŻYWCZEGO NR 22, TECHNIKUM UZUPEŁNIAJĄCE DLA DOROSŁYCH NR 19, ZASADNICZA SZKOŁA ZAWODOWA NR 23 31-157 Kraków, Pl. Matejki 11, tel. 12 Bardziej szczegółowo PROGRAM WSPÓŁPRACY MIASTA KATOWICE Z ORGANIZACJAMI POZARZĄDOWYMI NA 2007 ROK
Załącznik do uchwały nr LXVII/1626/06 Rady Miasta Katowice z dnia 26 października 2006r. PROGRAM WSPÓŁPRACY MIASTA KATOWICE Z ORGANIZACJAMI POZARZĄDOWYMI NA 2007 ROK 1 Rozdział I Postanowienia ogólne 1 Bardziej szczegółowo 1. Stargardzkie Stowarzyszenie Chorych na SM ul. Szczecińska 17 73-110 Stargard Szczeciński
Wykaz lokalnych organizacji pożytku publicznego, na rzecz których można wpłacać 1% podatku dochodowego. Przedstawiamy poniżej wykaz lokalnych organizacji pożytku publicznego działających na terenie m. Bardziej szczegółowo STATUT STOWARZYSZENIA GMIN ZACHODNIEGO MAZOWSZA
STATUT STOWARZYSZENIA GMIN ZACHODNIEGO MAZOWSZA Postanowienia ogólne 1 Stowarzyszenie nosi nazwę STOWARZYSZENIE GMIN ZACHODNIEGO MAZOWSZA, zwane jest dalej Stowarzyszeniem. 2 Stowarzyszenie używa pieczęci Bardziej szczegółowo ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia. 2012 r.
Projekt z dnia 8 marca 2012 r. ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia. 2012 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie rodzajów i wykazu stanowisk, na których pracownicy Służby Więziennej wykonują Bardziej szczegółowo PROGRAM SZKOLNEGO KOŁA WOLONTARIATU DZIAŁAJĄCEGO W GIMNAZJUM NR 10 IM.TADEUSZA KOŚCIUSZKI W RZESZOWIE
PROGRAM SZKOLNEGO KOŁA WOLONTARIATU DZIAŁAJĄCEGO W GIMNAZJUM NR 10 IM.TADEUSZA KOŚCIUSZKI W RZESZOWIE Podstawa prawna Ustawa z dnia 24 kwietnia 2003r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie Bardziej szczegółowo SOPOCKI DWUMIESIĘCZNIK POZARZĄDOWY STYCZEŃ LUTY
SOPOCKI DWUMIESIĘCZNIK POZARZĄDOWY STYCZEŃ LUTY SPOŁECZEŃSTWO / POMOC SPOŁECZNA / ZDROWIE / GOSPODARKA... 2 NAUKA / EDUKACJA... 5 KULTURA I SZTUKA... 7 EKOLOGIA/OCHRONA ŚRODOWISKA/TURYSTYKA I KRAJOZNAWSTWO... Bardziej szczegółowo ŚWIETLICA ŚRODOWISKOWO-TERAPEUTYCZNA CEGIEŁKA W SZKLARSKIEJ PORĘBIE
ŚWIETLICA ŚRODOWISKOWO-TERAPEUTYCZNA CEGIEŁKA W SZKLARSKIEJ PORĘBIE PODSTAWY PRAWNE DZIAŁANIA 1. Świetlica środowiskowa Plus działa na podstawie regulaminu oraz w oparciu o następujące akty prawne: - ustawa Bardziej szczegółowo PROJEKT UCHWAŁY PROGRAM WSPÓŁPRACY Z ORGANIZACJAMI POZARZĄDOWYMI ORAZ INNYMI PODMIOTAMI NA LATA 2016-2020
PROJEKT UCHWAŁY z dnia 2015 r. w sprawie przyjęcia Programu współpracy z organizacjami pozarządowymi oraz innymi podmiotami na lata 2016-2020. Na podstawie art. 5a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 24 kwietnia Bardziej szczegółowo WYŻSZA SZKOŁA BEZPIECZEŃSTWA z siedzibą w Poznaniu PROGRAM KSZTAŁCENIA
PROGRAM KSZTAŁCENIA Kierunek BEZPIECZEŃSTWO NARODOWE / Profilaktyka społeczna i resocjalizacja Obszar/obszary kształcenia, w których umiejscowiony jest kierunek studiów NAUKI SPOŁECZNE Forma kształcenia Bardziej szczegółowo Statut. Stowarzyszenia Wesoła54
Statut Stowarzyszenia Wesoła54 Rozdział I Postanowienia ogólne 1 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Stowarzyszenie WESOŁA54 zwane dalej Stowarzyszeniem. 2. Stowarzyszenie działa na podstawie Kościelnego prawa Bardziej szczegółowo Lublin, dnia 18 grudnia 2015 r. Poz. 5242 UCHWAŁA NR XI-48/2015 RADY GMINY WIERZBICA. z dnia 26 listopada 2015 r.
DZIENNIK URZĘDOWY WOJEWÓDZTWA LUBELSKIEGO Lublin, dnia 18 grudnia 2015 r. Poz. 5242 UCHWAŁA NR XI-48/2015 RADY GMINY WIERZBICA z dnia 26 listopada 2015 r. w sprawie uchwalenia rocznego programu współpracy Bardziej szczegółowo PROGRAM WSPÓŁPRACY GMINY KONOPNICA Z ORGANIZACJAMI POZARZĄDOWYMI ORAZ Z PODMIOTAMI PROWADZĄCYMI DZIAŁALNOŚĆ POŻYTKU PUBLICZNEGO NA 2016 ROK WSTĘP
PROGRAM WSPÓŁPRACY GMINY KONOPNICA Z ORGANIZACJAMI POZARZĄDOWYMI ORAZ Z PODMIOTAMI PROWADZĄCYMI DZIAŁALNOŚĆ POŻYTKU PUBLICZNEGO NA 2016 ROK WSTĘP 1 Ilekroć w niniejszym programie współpracy Gminy Konopnica Bardziej szczegółowo SZKOLNY PROGRAM PRZECIWDZIAŁANIA AGRESJI I PRZEMOCY. Bezpieczna szkoła
SZKOLNY PROGRAM PRZECIWDZIAŁANIA AGRESJI I PRZEMOCY na rok szkolny 2013/2014 oraz 2014/2015 Bezpieczna szkoła Szkoła Podstawowa nr 7 im. A. Mickiewicza w Świeciu Świecie, wrzesień 2013r 1 CELE PROGRAMU: Bardziej szczegółowo 3 Fundacja działa na terenie Rzeczypospolitej Polskiej oraz poza jej granicami.
FUNDACJA SMA STATUT I. POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 Fundacja SMA, zwana dalej Fundacją, ma osobowość prawną. 2 Fundacja ustanawiana jest na czas nieoznaczony. 3 Fundacja działa na terenie Rzeczypospolitej Polskiej Bardziej szczegółowo AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI w skrócie!
AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI w skrócie! Witaj w AKADEMII PRZYSZŁOŚCI Cieszę się, że aplikujesz, by zostać wolontariuszem AKADEMII PRZYSZŁOŚCI. Misją AKADEMII jest inspirowanie do wzrastania, by każdy wygrywał Bardziej szczegółowo STATUT FUNDACJI JESIENNY UŚMIECH
Leszno, dn. 14.10.2011r. STATUT FUNDACJI JESIENNY UŚMIECH Rozdział l Postanowienia ogólne 1. Fundacja pod nazwą Fundacja JESIENNY UŚMIECH, zwana dalej Fundacją", ustanowiona przez Jerzego Rymwid i Halinę Bardziej szczegółowo NEWSLETTER 04/2014. Zielona Góra
NEWSLETTER 04/2014 Zielona Góra MSZ POSZUKUJE WYKONAWCY PROJEKTU STATUETKI NAGRODY SOLIDARNOŚCI MIĘDZYNARODOWEJ Ministerstwo Spraw Zagranicznych wraz z Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie serdecznie zapraszają Bardziej szczegółowo Statut FUNDACJI KIERUNEK ROZWÓJ I. POSTANOWIENIA OGÓLNE
Statut FUNDACJI KIERUNEK ROZWÓJ I. POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Fundacja pod nazwą FUNDACJA KIERUNEK ROZWÓJ zwana w dalszej części Fundacją, ustanowiona aktem notarialnym na czas nieokreślony, działa na podstawie Bardziej szczegółowo Statut Wrocławskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.
Statut Wrocławskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych. Rozdział I Nazwa, teren działania i siedziba. Art. 1 Wrocławski Sejmik Osób Niepełnosprawnych, zwany dalej "Sejmikiem", stanowi związek stowarzyszeń Bardziej szczegółowo Sprawozdanie z realizacji Powiatowego Programu Opieki nad Dzieckiem i Rodziną Powiatu Limanowskiego na lata: 2009-2014
Sprawozdanie z realizacji Powiatowego Programu Opieki nad Dzieckiem i Rodziną Powiatu Limanowskiego na lata: 2009-2014 Program został przyjęty Uchwałą Nr XXVIII/271/09 Rady Powiaty Limanowskiego z dn. Bardziej szczegółowo STATUT OŚRODKA POMOCY SPOŁECZNEJ W LEGIONOWIE
STATUT OŚRODKA POMOCY SPOŁECZNEJ W LEGIONOWIE Rozdział I Postanowienia ogólne 1 Ośrodek Pomocy Społecznej w Legionowie, zwany dalej Ośrodkiem, działa na podstawie: 1) ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie Bardziej szczegółowo Statut Fundacji WROCŁAWSKI INKUBATOR KULTURALNO - SPOŁECZNY NOOSFERA. Rozdział I. Postanowienia ogólne
Statut Fundacji WROCŁAWSKI INKUBATOR KULTURALNO - SPOŁECZNY NOOSFERA Rozdział I. Postanowienia ogólne 1 1. Fundacja WROCŁAWSKI INKUBATOR KULTURALNO - SPOŁECZNY NOOSFERA, zwana dalej Fundacją, działa na Bardziej szczegółowo POLSKIE. www.oskarysportowe.com www.oskarysportowe.com www.oskarysportowe.com
POLSKIE O KONKURSIE Ogólnopolski konkurs Polskie Oskary Sportowe skierowany jest do społeczności lokalnych zaangażowanych w aktywności sportowe, a jego celem jest wyłonienie i nagrodzenie najciekawszych Bardziej szczegółowo Fundacji na rzecz rozwoju probacji Probare
STATUT Fundacji na rzecz rozwoju probacji Probare Rozdział I. Postanowienia ogólne 1 1. Fundacja na rzecz rozwoju probacji Probare, zwana dalej Fundacją, działa na podstawie Ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 Bardziej szczegółowo Pierwszy krok jest najtrudniejszy...
Pierwszy krok jest najtrudniejszy... 1/2014 01 kwietnia 2014 Podjęcie pierwszego kroku niemal w każdej decyzji jest najczęściej najtrudniejszym momentem, gdy chcemy zmienić coś w naszym życiu bądź ulepszyć Bardziej szczegółowo z wizytacji Oddziału Zewnętrznego Aresztu Śledczego Warszawa Służewiec w Grodzisku Mazowieckim przeprowadzonej w dniach 22 i 24 września
SPRAWOZDANIE z wizytacji Oddziału Zewnętrznego Aresztu Śledczego Warszawa Służewiec w Grodzisku Mazowieckim przeprowadzonej w dniach 22 i 24 września 2009r. przez SSR (del) Agnieszkę Komorowicz Poprzednia Bardziej szczegółowo STATUT FUNDACJI DOLINA INSPIRACJI
STATUT FUNDACJI DOLINA INSPIRACJI Sokołowsko, 11.12.2012 r. Rozdział I Nazwa, teren działania, siedziba, charakter prawny Art. 1 Fundacja Dolina Inspiracji, zwana dalej Fundacją ustanowiona przez Fundatora Bardziej szczegółowo NA CZYM POLEGA INNOWACYJNOŚĆ NASZEGO STOWARZYSZENIA?
W NASZYCH działaniach WAŻNA JEST: Sprawa prowadzimy poradnictwo prawne w indywidualnych sprawach, reprezentujemy naszych Klientów przed sądami oraz organami administracji. Wszystkich porad udzielamy bezpłatnie Bardziej szczegółowo Stowarzyszenie prowadzi działalność nieodpłatną. Priorytetem naszej działalności jest niesienie pomocy potrzebującym dzieciom.
1 Stowarzyszenie prowadzi działalność nieodpłatną. Priorytetem naszej działalności jest niesienie pomocy potrzebującym dzieciom. Pomoc dla osób starszych i niepełnosprawnych Ponadto przedmiotem naszej Bardziej szczegółowo Harmonogram realizacji działań w 2014r. Miejskiego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie na terenie miasta Poznania w latach 2011-2020
Harmonogram realizacji działań w 2014r. Miejskiego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie na terenie miasta Poznania w latach 2011-2020 Propozycje działań realizowanych w ramach programu zostały Bardziej szczegółowo Załącznik do Uchwały Nr XXIII/135/08 Rady Miasta Hajnówka z dnia 30 grudnia 2008 r.
Załącznik do Uchwały Nr XXIII/135/08 Rady Miasta Hajnówka z dnia 30 grudnia 2008 r. Program współpracy miasta Hajnówka z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami, o których mowa w art. 3 ust. 3 ustawy Bardziej szczegółowo 2016 © DocPlayer.pl Polityka prywatności | Warunki świadczenia usług | Zwrotny adres