Source: http://wyrokisn.soup.io/
Timestamp: 2019-08-18 06:30:32
Legal References Found: art. 8
 art. 62
 art. 466
 art. 56
 art. 62
 art. 61
 art. 459
 art. 189
 art. 189
 art. 470
 art. 459
 art. 472
 art. 475
 art. 475
 art. 388
 art. 368
 art. 472
 art. 471
 art. 133
 art. 135
 art. 133
 art. 133
 art. 138
 art. 138
 art. 138
 art. 840
 art. 138
 art. 840
 art. 138
 art. 840
 art. 138
 art. 133
 art. 840
 art. 133
 art. 840
 art. 138
 art. 840
 art. 133
 art. 135
 art. 6
 art. 138

Document Content:
wyrokisn's soup
Związek zawodowy jest uprawniony do wytaczania powództw
Wytoczony w sprawie niniejszej pozew został podpisany przez radcę prawnego Zarządu Okręgu Zw. Zaw. Prac. Handlu i Spółdzielczości w P. Z pisma zaś nazwanego "upoważnieniem" wynika upoważnienie radcy prawnego Z.J. do występowania przed sądem w imieniu zarządu Okręgu ZZP w sprawie powoda przeciwko pozwanemu po stronie pracownika; pismo to zostało podpisane przez sekretarza i przewodniczącego Zarządu Okręgu.
W związku z tym i ze złożoną rewizją wymaga określenia, w jakim charakterze działa Związek Zawodowy w sporze niniejszym.
Jak wynika z art. 8, 61, 62 i 63 k.p.c., wystąpienie organizacji społecznej ludu pracującego w procesie nie we własnym imieniu, lecz w interesie pracownika, może przybrać formę wytoczenia powództwa na rzecz obywatela (art. 61 § 2 k.p.c.), wzięcia udziału w toczącym się postępowaniu (art. 8 k.p.c.), czyli uczestnictwa w postępowaniu w rozumieniu art. 62 k.p.c., oraz wzięcia udziału w postępowaniu celem przedstawienia sądowi istotnego dla sprawy poglądu takiej organizacji, wyrażonego w uchwale lub w oświadczeniu ich należycie umocowanych organów (art. 63 k.p.c.).
Poza tymi formami występowania organizacji ludu pracującego w procesie ze stosunku pracy, art. 466 § 1 k.p.c. przewiduje, że pełnomocnikiem pracownika może być również przedstawiciel związku zawodowego.
Oceniając na podstawie tych przepisów, w jakim charakterze występuje w sprawie Związek Zawodowy, należy przyjąć, że chodzi o wytoczenie powództwa przez Związek Zawodowy na rzecz pracownika. Z tego względu Sąd Wojewódzki - na podstawie art. 56 w związku z art. 62 k.p.c. - obowiązany był zawiadomić osobę, na rzecz której Związek Zawodowy wytoczył powództwo, i doręczyć jej odpis pozwu w celu umożliwienia wstąpienia jej do sprawy w charakterze powoda.
W sprawie wymaga ponadto rozważenia kwestia, czy Związek Zawodowy jest uprawniony do wytoczenia powództwa, o które chodzi w niniejszym procesie. Na to pytanie należy udzielić odpowiedzi twierdzącej.
Związek Zawodowy uprawniony jest do wytaczania powództw ze stosunku pracy również wtedy, gdy chodzi o członków spółdzielni. Przez pojęcie bowiem roszczeń pracowników ze stosunku pracy w rozumieniu art. 61 § 1 k.p.c. należy rozumieć także roszczenia ze spółdzielczego stosunku pracy. Podstawę do tego wniosku daje art. 459 § 2 k.p.c. W przepisie tym chodzi nie tylko o roszczenia ze spółdzielczego stosunku pracy w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale również o żądanie uchylenia uchwały wykluczającej z listy członków. Jak wynika z przepisów ustawy o spółdzielniach i ich związkach (art. 128 § 3), oba te uprawnienia pozostają ze sobą w ścisłym związku prawnym, w szczególności uchylenie uchwały walnego zgromadzenia o wykluczeniu ze spółdzielni stanowi przesłankę dochodzenia roszczeń o nawiązanie stosunku pracy i o odszkodowanie.
2. Sąd Wojewódzki nie rozpoznał istoty sprawy.
Żądanie zgłoszone zarówno w pozwie, jak i w rewizji jest sformułowane wadliwie. Żądanie ustalenia, że powód wniósł odwołanie do walnego zgromadzenia, jak i żądanie ustalenia (zgłoszone w rewizji), że pozwana jest obowiązana zwołać walne zgromadzenie, są niedopuszczalne na podstawie art. 189 k.p.c., gdyż ani w jednym, ani w drugim wypadku nie chodzi o ustalenie istnienia stosunku prawnego lub prawa. Postępowanie sądowe nie ma na celu ustalenia, czy dana osoba dokonała w terminie czynności, od której dokonania zależą skutki prawne. W postępowaniu sądowym nie można również żądać zobowiązania jakiegoś organu do podjęcia jakiejś czynności. Z tych względów wszystkie wywody zaskarżonego wyroku należy uznać za chybione, jako dokonane bez uwzględnienia art. 189 k.p.c. Gdyby zatem były podstawy do przyjęcia, że w sprawie chodzi o takie żądania, pozew podlegałby oddaleniu.
Według jednak art. 470 § 1 k.p.c. (który ma zastosowanie w sprawie niniejszej na podstawie art. 459 § 2 k.p.c.), po wniesieniu pozwu sąd przeprowadza postępowanie wyjaśniające. Postępowanie wyjaśniające ma na celu m.in. dokładniejsze określenie żądania powoda (art. 471 pkt 3 k.p.c.). Jeżeli zachodzi taka konieczność, sąd nie może zaniechać przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. Z akt sprawy niniejszej nie wynika, aby Sąd Wojewódzki wydał postanowienie przewidziane w art. 472 zd. 2 k.p.c.
Sąd Wojewódzki nie miał również na względzie przepisu art. 475 § 1 k.p.c. Z faktów przytoczonych w pozwie wynika, że powód został wykluczony ze spółdzielni, że odwołał się zaraz następnego dnia do rady nadzorczej Spółdzielni i jednocześnie odwołał się do Wojewódzkiego Związku Spółdzielni Pracy. Te fakty przytoczone przez powoda mogłyby dawać podstawę do wniosku, że powodowi nie chodzi o żądanie ustalenia, ale o uchylenie uchwały rady nadzorczej. W tym wyraża się jego interes prawny. Do tego wniosku doszedłby zapewne Sąd Wojewódzki, gdyby przeprowadził postępowanie wyjaśniające i miał na względzie art. 475 § 1 k.p.c.
Zaskarżony wyrok podlega z tych względów uchyleniu i sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania na podstawie art. 388 § 1 k.p.c. wobec stwierdzenia przez Sąd Najwyższy podstawy rewizyjnej określonej w art. 368 pkt 5 k.p.c. Za uchybienie procesowe mogące mieć wpływ na wynik sprawy należy uznać uchybienie przepisowi art. 472 i art. 471 pkt 3 k.p.c. Nieprzeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w celu dokładniejszego określenia żądania powoda stanowi uchybienie procesowe mające wpływ na wynik sprawy.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki powinien przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w wyżej wskazanym kierunku. Nie wyłącza przy tym przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego fakt, że sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania. Wniosek ten uzasadnia fakt, że dotychczas nie zostało dokładnie określone żądanie pozwu.
Na wstępie wskazać należy, iż Sąd Okręgowy podzielił ustalenia poczynione przez Sąd Rejonowy i przyjął je za własne z tym uzupełnieniem, iż pozwana podjęła studia bezpośrednio po ukończeniu liceum ogólnokształcącego (...).
Powód wnosił o uchylenie obciążającego go obowiązku alimentacyjnego względem pełnoletniej córki Ż.Dz. Sąd I instancji słusznie zatem przytoczył wprowadzony do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w wyniku nowelizacji przepis art. 133 § 3. Zgodnie z jego treścią rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Przedmiotem oceny Sądu Rejonowego winno zatem być rozważenie czy łożona przez powoda na rzecz pozwanej renta alimentacyjna nie skutkuje dla powoda nadmiernym uszczerbkiem oraz czy pozwana dokłada starań w celu samodzielnego utrzymania się. Na podstawie, jak wskazano, prawidłowo ustalonego stanu faktycznego Sąd I instancji uznał, iż żądanie uchylenia obowiązku alimentacyjnego jest bezzasadne. Sąd Okręgowy podzielił w tym zakresie ocenę Sądu Rejonowego.
Przede wszystkim zauważyć należy, iż dziecku, które podjęło wyższe studia, przysługuje w stosunku do rodziców roszczenie alimentacyjne, w zasadzie do ich ukończenia. Tak jest jednak z reguły wtedy, gdy dziecko niemające jeszcze określonego zawodu, od razu po ukończeniu szkoły średniej podejmuje studia wyższe. W wypadku jednak, gdy dziecko ukończyło średnią szkołę zawodową, uzyskało konkretny zawód dający możliwość zatrudnienia i nie podjęło od razu wyższych studiów, a jego wiek przekracza znacznie normalny wiek młodzieży rozpoczynającej wyższe studia, nie może żądać od rodziców finansowania znacznie opóźnionych studiów, lecz powinno podjąć pracę zarobkową i wykorzystać szerokie możliwości, jakie Państwo stwarza osobom dorosłym w zakresie zaocznych studiów wyższych (tak wyrok SN z 17.12.1976, III CRN 280/76, OSP 1977/11/196). Jak wynika z ustaleń niniejszej sprawy Ż.Dz. ukończyła liceum ogólnokształcące, po czym podjęła studia, które kontynuuje do chwili obecnej. Posiada zatem wykształcenie średnie ogólne i jest bez zawodu, a studia podjęła w normalnym toku edukacji. Z kolei dziecku, które nie jest przygotowane do wykonywania odpowiedniego zawodu i podejmuje dla podniesienia swych kwalifikacji dalsze kształcenie, środków utrzymania winni dostarczać rodzice (por. wyrok SN z 8.8.1980 r., III CRN 144/80, OSNCP 1981/1/20). W każdym wypadku zasadniczego znaczenia nabierają ustalenia, czy dotychczasowe przygotowanie zawodowe i nabyte wcześniej kwalifikacje pozwalają dziecku w pełni na samodzielne, regularne zarobkowanie, a więc na pokrycie własnych kosztów utrzymania (wyrok SN z 11.2.1986 r., II CRN 439/85, OSP 1987/4/85). Jak wcześniej wskazano, pozwana nie posiada ani przygotowania zawodowego, ani kwalifikacji, jej możliwości zarobkowania dobry adwokat łódź są zatem ograniczone do prostych i słabo płatnych prac, w konsekwencji nie pozwalają na samodzielne utrzymanie się. W tym miejscu należy również podzielić zapatrywanie, iż wydatki związane z podjęciem przez dziecko odpłatnych studiów zaocznych należy rozważać w aspekcie zakresu (podkr. SO) świadczeń alimentacyjnych, o których mowa w art. 135 § 1 k.r.o. (uchwała SN z 18.5.1995 r., III CZP 59/95, OSNC 1995/10/ 140), a nie istnienia obowiązku co do zasady. Nie odrywając powyższych rozważań od okoliczności niniejszej sprawy wskazać należy, iż pozwana, mimo braku przygotowania zawodowego i kwalifikacji oraz wynikającej z kontynuacji nauki ograniczonej dyspozycyjności, czyni starania o zapewnienie sobie środków utrzymania, a zatem "dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się". Nie jest jednak w stanie zaspokoić swoich wszystkich usprawiedliwionych potrzeb.
Obniżenie wysokości świadczenia alimentacyjnego
Powód S.Dz. wniósł przeciwko Ż.Dz. powództwo o uchylenie obowiązku alimentacyjnego względem pozwanej. W uzasadnieniu żądania powód wskazał, iż pozwana jest pełnoletnia i ma możliwość podjęcia pracy zawodowej, jednak nie czyni jakichkolwiek działań w kierunki jej pozyskania.
Wyrokiem z dnia 10 grudnia 2009 r. Sąd Rejonowy w I. obniżył z dniem 1 grudnia 2009 r. rentę alimentacyjną wynikającą z ugody zawartej przed Sądem Rejonowym w I. w dniu 26 września 2003 r. (...) powoda S.Dz. względem pozwanej Ż.Dz. do kwoty 450 zł miesięcznie płatnej z góry do dnia 10-go każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami od dnia zwłoki w płatności każdej raty, w pozostałym zakresie powództwo oddalił.
Ż.Dz. urodziła się w I. w dniu 14 lipca 1987 r. i jest dzieckiem pochodzącym z małżeństwa S.Dz. i G.Dz. Na mocy ugody sądowej zawartej przed Sądem Rejonowym w I. (...), S.Dz. został zobowiązany do łożenia na rzecz małoletniej jeszcze wówczas córki Ż.Dz. renty alimentacyjnej w wysokości 550 zł.
Powód zatrudniony jest w P.W.W. z miesięcznym uposażeniem netto w granicach 1.100-1.200 zł. Dodatkowo otrzymuje kwotę ok. 1.600-1.700 zł miesięcznie z tytułu wynajmu nieruchomości położonej w I. (...).
Powód obecnie mieszka u przyjaciela, za mieszkanie płaci mu kwotę ok. 100-200 zł miesięcznie, dodatkowo opłaca połowę rachunków za gaz, prąd, wodę. Wyżywienie to kwota od 400 do 600 zł miesięcznie. Koszty odzieży i obuwia to kwota ok. 150 zł miesięcznie, środki czystości ok. 150 zł miesięcznie. W związku z nie najlepszym stanem zdrowia powód dokonuje zakupów leków za kwotę rzędu ok. 100 zł - 200 zł miesięcznie. Dodatkowo do stałych kosztów jego utrzymania należy zaliczyć ubezpieczenie emerytalne w wysokości 530 zł, koszty ubezpieczenia nieruchomości w rozliczeniu rocznym ok. 22 zł oraz koszty konserwacji i napraw w wysokości ok. 100 zł, jak również podatek od nieruchomości w I. w wysokości w rozliczeniu rocznym 147 zł miesięcznie i od nieruchomości w B. 53 zł.
Powodowi urodziła się 27 października 2008 r. córka N.Dz., na którą płaci dobrowolnie alimenty w wysokości 400 zł miesięcznie. Na Ż.Dz. powód dobrowolnie płacił na bieżąco kwotę 600 zł miesięcznie.
Powód jest współwłaścicielem - z matką pozwanej - mieszkania (...) w I., które obecnie stoi puste a powód jest pozbawiony do niego kluczy. Był jednak zmuszony, po wezwaniu we wrześniu 2009 r. uregulować za mieszkanie zaległość w wysokości ok. 800 zł.
Pozwana Ż.Dz. ma obecnie 21 lat i studiuje na III roku Wyższej Szkoły Gospodarki w B. na Wydziale Turystki i Geografii na kierunku Turystyka i Rekreacja specjalność Hotelarstwo. Studia prowadzi w systemie zaocznym tj. zjazdy odbywają się w co drugi weekend miesiąca. Zjazdy są od piątku godz. 14.00-15.00 do niedzieli włącznie. Nauka trwa 6 semestrów, tj. planowany termin jej ukończenia przypada na 30 września 2010 r. Na uczelnię została przyjęta w naborze letnim 2006 r. Czesne wynosi 480 zł miesięcznie.
Pozwana z ramienia uczelni została zakwalifikowana na praktyki zawodowe we Włoszech, które odbyła w okresie od 30.04.2007 r. do 30.06.2007 r. Po powrocie z praktyk nie udało jej się zaliczyć w terminie semestru i w okresie od 1 października 2007 r. do 15 marca 2008 r. przebywała na urlopie dziekańskim w związku z brakiem zaliczenia semestru II. W okresie od 15 marca 2008 r. do 30 września 2008 r. powtarzała semestr II. W tym okresie tj. od kwietnia 2008 r. do 30 listopada 2008 r. odbywała staż z PUP otrzymując stypendium.
Matka pozwanej sfinansowała jej kurs na rezydenta, który miał się odbyć w okresie od 4 grudnia 2009 r. do 18 grudnia 2009 r. za kwotę 2.150 zł.
Pozwana dodatkowo by zwiększyć swoją atrakcyjność zawodową pobiera lekcje języka hiszpańskiego (od września 2009 r. do czerwca 2010 r.) za kwotę 720 zł za kurs. Na lekcje jeździ raz w tygodniu, w środę od godz. 17.00.
Pozwana podejmuje prace dorywcze np. w zakresie udzielania korepetycji z języka angielskiego, co daje jej miesięcznie kwotę ok. 150-200 zł.
Pozwana mieszka razem z matką, która ponosi wszelkie opłaty mieszkaniowe i dokłada córce do podręczników. Razem z matką pozwana potrzebuje na wyżywienie kwotę ok. 500 zł miesięcznie. Drugie tyle płacą za rachunki. Za czesne na studiach opłaca kwotę 480 zł. Dodatkowo potrzebuje ok. 50 zł miesięcznie na kserokopie potrzebne na zajęcia, dojazdy to kwota ok. 200-250 zł miesięcznie, ponadto podręczniki na semestr ok. 400-450 zł.
Matka pozwanej otrzymuje wynagrodzenie 2.200 zł brutto miesięcznie oraz kwotę 2.100 zł miesięcznie z najmu.
Zdaniem Sądu Rejonowego alimenty są rodzajem świadczenia polegającym na okresowym wypłacaniu środków pieniężnych osobie uprawnionej w celu zapewnienia jej środków utrzymania i wychowania. Ustawodawca zobowiązał alimentacyjnie oboje rodziców względem swoich potomków do momentu ich usamodzielnienia się (art. 133 § 1). Zatem wolą ustawodawcy było, by rodzice alimentowali własne dzieci do czasu gdy nie są w stanie same się utrzymać tj. do czasu należytego przygotowania do pracy zawodowej, odpowiedniej do uzdolnień i zainteresowań dziecka. Przy orzekaniu jednak obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dzieci pełnoletnich, Sąd uznał, że należy brać pod uwagę to, czy wykazują one chęć dalszej nauki oraz czy ich osobiste zdolności i cechy charakteru pozwalają na rzeczywiste kontynuowanie nauki.
Sąd Rejonowy podniósł również, iż po nowelizacji kodeksu rodzinnego wprowadzono do art. 133 § 3, który stanowi, iż rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.
Przenosząc te rozważania na grunt przedmiotowej sprawy Sąd I instancji nie uznał zasadności powództwa w zakresie uchylenia alimentów, a jedynie uznał, iż doszło do zmiany okoliczności na tyle istotnych, które skutkowało obniżeniem dotychczasowych alimentów z kwoty 550 zł do kwoty 450 zł miesięcznie.
W ocenie Sądu Rejonowego nie ma żadnych wątpliwości, co do tego, iż pozwana Ż.Dz. nie usamodzielniła się jeszcze w pełni. Nadal studiuje, choć w istocie na skutek nie zaliczenia jednego semestru nauka na pierwszym stopniu studiów wydłuży się o jeden semestr. Nauka powoduje, iż jej możliwości zarobkowe są nieco ograniczone, aczkolwiek zdaniem Sądu Rejonowego, niewykluczone. Pozwana sama bowiem swoim zachowaniem udowodniła, iż jest możliwe połączenie pracy z nauką, bo staż odbywała w tym samym czasie co poprawkowy semestr. Ponadto ma kwalifikacje do tego by w ograniczonym zakresie mogła udzielać korepetycji z języka angielskiego, z czego zresztą korzysta. Zdaniem Sądu I instancji wskazania doświadczenia życiowego nakazują przyjąć, iż możliwe i dość powszechnie stosowane jest łączenie pracy w pełnym wymiarze czasu ze studiami w systemie zaocznym. Sąd wskazał, iż wielu pracowników urzędów, jak i sądów, w celu podniesienia swoich kwalifikacji zawodowych studiuje zaocznie łącząc naukę z pracą.
Sąd Rejonowy uznał jednak, przez wzgląd na charakter podjętych przez pozwaną studiów, które cechuje konieczność wyjazdów, poznawania praktycznej strony zawodu poza granicami kraju, iż w nieco większym zakresie niż w przypadku rówieśników pozwanej, rodzice winni pomagać nadal swojej córce w kosztach utrzymania się, jeśli oczywiście, jak wcześniej wskazał Sąd Rejonowy, zgodnie z art. 133 § 3 k.r.o. nie jest to dla nich połączone z nadmiernym uszczerbkiem.
Biorąc pod uwagę oświadczenia pozwanej Sąd I instancji uznał, iż koszty jej utrzymania zamykają się w kwocie ok. 1.200 zł (480 zł czesne, ok. 450 zł podręczniki za semestr tj. ok. 75 zł miesięcznie, 50 zł miesięcznie koszty ksera, 250 zł dojazdy do B., ok. 250-300 zł wyżywienie). Pozwana winna jednak zdaniem tego sądu, z uwagi na swoją pełnoletniość i studia w systemie zaocznym, podjąć zatrudnienie by wspomóc w swoim utrzymaniu rodziców i zarobić na pozostałe koszty utrzymania tj. kursy podnoszące jej kwalifikacje zawodowe czy też odzież itp. Zdaniem Sądu Rejonowego materiał dowodowy wskazuje, iż pozwana radzi sobie w tym zakresie, iż potrafiła zarobić i spłacać zakupiony na swoje potrzeby komputer przenośny czy telewizor.
Sąd I instancji mając na uwadze powyższe oraz widząc konieczność utrzymania alimentów uznał za konieczne jedynie ich obniżenie. W swej decyzji kierował się art. 138 k.r.o. i zmianami sytuacji powoda, który obecnie ma na swoim utrzymaniu dodatkowo roczną córkę N., którą przyszła na świat w październiku 2008 r. Dochody powoda to kwota ok. 2.750 zł miesięcznie. Stałych wydatków, jak wskazano wyżej, powód ma w miesiącu rzędu 2.130 zł nie wliczając alimentów na pozwaną Ż.Dz. Sąd Rejonowy wskazał, iż doliczając obniżoną kwotę świadczeń alimentacyjnych 450 zł, kwota stałych wydatków właściwie pokryje się z dochodami powoda. Sąd dodał, iż nie można przy tym zapominać, iż rozliczeniu podlegają alimenty na osobę pełnoletnią - dorosłą, zatem nie można oczekiwać od powoda, iż musi alimentować dorosłą córkę kosztem własnych potrzeb, tak jak jest to w przypadku osób małoletnich.
Reasumując Sąd I instancji wskazał, iż na podstawie analizy materiału dowodowego nie znalazł przesłanek do uchylenia alimentów, bowiem powód jest w stanie na pewnym - zredukowanym - poziomie nadal alimentować swoją dorosłą córkę, a po stronie pozwanej nie zachodzi przesłanka braku wykazywania należytych starań pozwalających na samodzielne utrzymanie się. Pozwana, kiedy tylko mogła to podjęła staż, ponadto była zarejestrowana przez cały ten czas w urzędzie pracy, podnosi swoje kwalifikacje zawodowe odbywając odpowiednie kursy. Po ukończeniu we wrześniu 2010 r. pierwszego stopnia nauki zyska licencję pilota i rezydenta, co umożliwi jej znalezienie odpowiedniej pracy - jak sama zresztą zapewnia. Na dzień dzisiejszy - z uwagi na charakter podjętych studiów - jej możliwości zarobkowe są obniżone (choć jak wskazano wyżej niewykluczone) i nadal winna korzystać z pomocy rodziców. Sąd Rejonowy uznał jednak, iż biorąc pod uwagę możliwości majątkowe powoda jak również jego wydatki (powiększone o konieczność utrzymania rocznego dziecka) możliwe są po jego stronie alimenty na poziomie 450 zł miesięcznie. Zdaniem Sądu przynajmniej drugie tyle winna dołożyć matka pozwanej, która na dzień dzisiejszy ma zbliżony dochód do dochodu powoda a na swoim utrzymaniu ma jedynie pozwaną. Ponadto Sąd I instancji uznał, iż w pozostałym zakresie pozwana jest w stanie dorobić do własnych kosztów utrzymania.
Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji, na podstawie art. 138 k.r.o., dotychczasowe alimenty zasądzone od powoda na rzecz pozwanej obniżył z kwoty 550 zł do kwoty 450 zł miesięcznie, w pozostałej zaś części kierując się powołaną argumentacją powództwo oddalił.
Orzeczenie Sądu Rejonowego zaskarżył zarówno powód jak i pozwana. Powód domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa, zaś pozwana jego oddalenie.
Sąd o alimentach
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Mariusza K. przeciwko Dawidowi K. o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 11 maja 2011 r., skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 21 stycznia 2010 r., oddala skargę kasacyjną.
Zarzut naruszenia art. 138 k.r.o. przez jego niezastosowanie i art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. przez jego zastosowanie został oparty - jak wynika ze skargi kasacyjnej - na przekonaniu, że drugi z przytoczonych przepisów nie może mieć nigdy zastosowania w sprawie, której przedmiotem jest obowiązek płacenia alimentów zasądzonych prawomocnym wyrokiem albo ustalonych w ugodzie sądowej, albowiem dłużnikowi alimentacyjnemu przysługuje wówczas tylko powództwo przewidziane w art. 138 k.r.o., a nie oparte na art. 840 k.p.c. Tymczasem dłużnikowi alimentacyjnemu przysługuje - co wynika zarówno z literatury, jak i z orzecznictwa, w tym z uzasadnień orzeczeń przytoczonych w skardze kasacyjnej - bądź jedno, bądź drugie powództwo, zależnie od przesłanek, na jakich opiera się dochodzone roszczenie. Jeżeli dłużnik powołuje się na zmianę stosunków, polegającą na obniżeniu jego możliwości zarobkowych i majątkowych lub zmniejszeniu się potrzeb uprawnionego do alimentów, to przysługuje mu powództwo oparte na art. 138 k.r.o. Jeżeli natomiast twierdzi, że po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło zdarzenie na skutek którego zobowiązanie wygasło albo nie może być egzekwowane (np. świadczenia alimentacyjne zostały spełnione albo roszczenie alimentacyjne uległo przedawnieniu), to wówczas właściwą drogą jest powództwo przewidziane w art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. (por. uchwałę Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86, OSNC 1988, nr 4, poz. 42 i uchwały Sądy Najwyższego: z dnia 27 listopada 1980 r., III CZP 60/80, OSNC 1981, nr 6, poz. 97, i z dnia 16 kwietnia 1991 r., III CZP 24/91, OSNC 1992, nr 2, poz. 21).
Powództwo przewidziane w art. 138 k.r.o. zmierza - jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 stycznia 1972 r., III CRN 446/71 (OSNC 1972, nr 6, poz. 120) - do usunięcia prawomocności ustaleń w zakresie wysokości świadczeń lub czasu ich trwania oraz do nowego uregulowania zakresu obowiązku dłużnika z powodu zmiany stosunków wskazanych w art. 133-135 k.r.o. Powództwo opozycyjne nie narusza natomiast prawomocności wyroku. Przedmiotem tego powództwa nie jest zmiana, lecz pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności, z powodów określonych w art. 840 k.p.c. Powództwo to jest procesową formą obrony dłużnika, zwalczającego wykonalność prawomocnego wyroku albo ugody.
W sprawie, w której zapadł zaskarżony wyrok, powód domagał się pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności w oznaczonym zakresie z powodu wygaśnięcia zobowiązania wskutek wykonania obowiązku alimentacyjnego, a nie zmiany obowiązku alimentacyjnego z przyczyn wskazanych w art. 133-135 k.r.o. Sąd Apelacyjny zatem prawidłowo - wbrew zarzutowi skarżącemu - oparł rozstrzygnięcie na art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. To oznacza, że zarzut wydania zaskarżonego wyroku z naruszeniem art. 138 i art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c., w sposób wskazany w skardze kasacyjnej, należało uznać za nieuzasadniony. W konsekwencji nie mógł odnieść zamierzonego przez skarżącego skutku również zarzut naruszenia art. 133 w związku z art. 135 k.r.o. i art. 6 k.c., ponieważ określone w tych przepisach przesłanki, a także obciążający dłużnika alimentacyjnego obowiązek ich wykazania, dotyczą powództwa opartego na art. 138 k.r.o., a nie powództwa opozycyjnego.
Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji wyroku (art. 39814 k.p.c.).
Tags: law wyrok prawo