Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-sluzebnosc-gruntowa-iv-ca-1586-12-sad-okregowy-warszawa-praga-w-warszawie-z-2013-11-15.html
Timestamp: 2019-01-17 19:06:16
Legal References Found: art. 295
 art. 6
 art. 232
 art. 98
 art. 84
 art. 113
 art. 295
 art. 145
 art. 295
 art. 293
 art. 6
 art. 328
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 295
 art. 328
 art. 295
 art. 145
 art. 295
 art. 230
 art. 293
 art. 293
 art. 295
 art. 385
 art. 98
 art.13

Document Content:
Orzeczenie IV Ca 1586/12 Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie z 2013-11-15
art. 295 kc
Sygn. akt IV Ca 1586/12
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie IV Wydział Cywilny- Odwoławczy
Przewodniczący - Sędzia SO Grażyna Kramarska
Sędziowie SO Małgorzata Balcerak- Tkacz
SR (del.) Katarzyna Sałaj- Alechno (spr.)
po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2013 roku w Warszawie
sprawy z powództwa I. W. (1)
przeciwko Z. K. i J. K. (1)
od wyroku Sądu Rejonowego w Wołominie z dnia 18 lipca 2012 roku, sygn. akt I C 299/09
2. zasądza od I. W. (1) na rzecz Z. K. i J. K. (1) kwoty po 120 zł (sto dwadzieścia złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.
Syg.akt IV Ca 1586/12
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Wołominie I Wydział Cywilny z dnia 18 lipca 2012r., sygn. akt I C 299/09 w sprawie z powództwa I. W. (2) przeciwko Z. K. i J. K. o zniesienie służebności gruntowej , oddalono powództwo, zasądzono od powódki solidarnie na rzecz pozwanych koszty procesu w kwocie 379,40 zł, nakazano zwrócić pozwanemu nadpłacone koszty sądowe zaś wydatki z tytułu wynagrodzenia biegłego przejęto na rachunek Skarbu Państwa.
Sąd Rejonowy ustalił, iż dnia 24 stycznia 2000 r. powódka i jej ówczesny mąż W. W. sprzedali Z. K. i jego żonie J. K. nieruchomość położoną we wsi N., gm. R. stanowiącą działkę o nr ew. (...) o pow. 985 m2. Ponadto ustanowili nieodpłatnie na rzecz każdoczesnego właściciela tej nieruchomości służebność gruntową polegającą na prawie przechodu i przejazdu po stanowiącej drogę dojazdową działce o nr ew. (...) do drogi publicznej stanowiącej działkę o nr ew. (...). Nabyta nieruchomość była majątkiem wspólnym pozwanych, zakupionym w trakcie trwania małżeństwa. Została ona podzielona na działki o nr ew. (...).
Aktualnie właścicielką nieruchomości położonej w N., gm. R. stanowiącej działkę o nr ew. (...) jest I. W. (2). Współwłaścicielami nieruchomości położonych w N., gm. R. stanowiących działki o nr ew. (...) są w udziałach po 1/2 pozwani Z. K. i J. K. (1). Dnia 15 listopada 2011 r. zapadł wyrok orzekający rozwód związku małżeńskiego pozwanych.
Sąd pierwszej instancji ustalił, iż Z. K. i J. K. (1) nigdy nie korzystali ze służebnej drogi. Na początku nie była ona bowiem wykonana w ogóle, droga nie była w żaden sposób utwardzona. Potem została zasypana gruzem, który wymagał rozrzucenia. Pozwani przejeżdżali przez inną nieruchomość powódki. Jeździli od strony drogi publicznej ulicy (...). Tędy były przewożone materiały budowlane na nieruchomość pozwanych. Tędy także dojeżdżali oni do swojej nieruchomości. Na tle korzystania z nieruchomości powódki, w innym miejscu niż służebna droga doszło do konfliktu. Służebna droga został w części wykonana przez powódkę i jej rodzinę. I. W. (1) chciała, by część drogi służebnej od swojej strony pozwani wykonali sami. Aktualnie służebna droga jest urządzona jedynie w części, około 3/4. W tym zakresie jest przejezdna i zadbana. Odbywa się po niej ruch. Można nią dojechać jedynie do posesji brata powódki. W pozostałej części jest zarośnięta trawą, drzewami, samosiejkami i zaniedbana. Nikt z niej w tej części nie korzysta. Także pozwani z tej strony aktualnie nie posiadają wjazdu na posesję. Wcześniej założona z tej strony brama została zlikwidowana przez pozwanego latem 2004 r. J. D. zaprzestał dbania o służebną drogę od około 2008 r.
Sąd Rejonowy w swych ustaleniach przyjął, iż pozwany Z. K. nabył nieruchomości położone w N. jako majątek odrębny w postaci nieruchomości stanowiących działki o nr ew. (...) i o nr ew. (...). Nieruchomość stanowiąca działkę o nr ew. (...) została podzielona na działki o nr ew. (...). Nieruchomość ta sięga od ul. (...) do działki o nr ew. (...) (drogi bez nazwy). Po nieruchomości stanowiącej jego własność, w postaci działki o nr ew. (...) dojeżdża on do swojej zabudowanej posesji od strony ul. (...). Przejazd odbywa się wzdłuż nieruchomości będącej własnością powódki I. W. (2), działki o nr ew. (...). Droga ta jest wyłożona częściowo gruzem. Przejazd tą drogą nie jest komfortowy. Pozwana J. K. (2) nie jest właścicielką żadnych innych nieruchomości w tym miejscu.
W ocenie Sądu Rejonowego przesłanką konieczną do zniesienia służebności gruntowej jest utrata dla nieruchomości władnącej wszelkiego jej znaczenie (art. 295 kc). Ma to miejsce wtedy, gdy służebność przestała przynosić jakąkolwiek korzyść gospodarczą nieruchomości władnącej, a więc gdy przesłanki ustanowienia służebności przestały istnieć. Oznacza to, że droga konieczna traci wszelkie znaczenie dla nieruchomości władnącej, jeżeli nie jest przydatna dla jej dostępu do drogi publicznej ani do budynków gospodarskich. Z istoty tej służebności wynika, że nie służy ona ułatwianiu komunikacji między nieruchomością władnącą a dalszymi nieruchomościami. Zdaniem Sądu pierwszej instancji analiza materiału dowodowego nie wskazuje na to, by dla pozwanych przedmiotowa służebność przejazdu i przechodu utraciła wszelkie znaczenie, chociaż aktualnie z niej nie korzystają. W zasadzie, to pozwany Z. K. aktualnie korzysta z nieruchomości zakupionej od powódki w N.. Do nieruchomości tej faktycznie nie dojeżdża po służebnej drodze, tylko po własnej drodze, która jest urządzona od drogi publicznej ulicy (...) wzdłuż nieruchomości powódki do nieruchomości władnącej. Nieruchomość ta jednak stanowi tylko jego majątek, nie jest to majątek wspólny małżonków K., którzy aktualnie nie pozostają już w związku małżeńskim. Pomimo tego że aktualnie nieruchomość władnąca ma zapewniony dostęp do drogi publicznej od ulicy (...) poprzez nieruchomości stanowiące własność pozwanego, to należy wziąć pod uwagę nie tylko prawa Z. K. do tej nieruchomości, który jest jej współwłaścicielem w zakresie udziału 1 /2, ale i J. K., której udział wynosi także 1/2. Pozwana J. K. (2) nie jest zaś właścicielką, czy współwłaścicielką jakiejkolwiek innej nieruchomości położonej w N.. Tym samym nie ma ona możliwości dostępu do swojej nieruchomości (nieruchomości władnącej) w inny sposób niż poprzez ustanowioną służebność przejścia i przejazdu do drogi publicznej bez nazwy, stanowiącej działkę o nr ew. (...). Nie ma ona także na dzień dzisiejszy ustanowionej służebności po nieruchomościach jej byłego męża. A więc jedyny prawnie możliwy dostęp do nieruchomości, ma tylko i wyłącznie poprzez ustanowioną służebność drogi koniecznej. Dla niej więc służebność ta ma znaczenie i to zasadnicze. Ponadto, zdaniem Sądu I instancji, istnienie tej służebności gruntowej będzie miało także znaczenie i wpływ na podział majątku wspólnego byłych małżonków K., jeżeli dojdzie do fizycznego podziału tego składnika majątkowego.
Reasumując Sąd Rejonowy uznał, iż powódka nie uwodniła zgodnie z art. 6 kc i art. 232 kpc, że dla tej współwłaścicielki nieruchomości władnącej J. K. służebność straciła jakiekolwiek znaczenie. Sąd podkreślił, że nie istnieje możliwość ustanowienia służebności na udziale w nieruchomości, a skoro tak, to i zniesienie w takim zakresie także nie jest możliwe.
O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł zgodnie z art. 98 kpc. Na koszty te składa się wynagrodzenie pełnomocnika, poniesione wydatki, opłata skarbowa od pełnomocnictwa. Na mocy art. 84 u.o.k.s. Sąd zwrócił pozwanemu Z. K. kwotę 394,60 zł tytułem zwrotu niewykorzystanej zaliczki. Wydatki związane z wynagrodzeniem biegłych tłumaczy języka migowego, Sąd przejął na rachunek Skarbu Państwa na podstawie art. 113 ust. 3 u.ok.s.
Apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Wołominie z dnia 18 lipca 2012 r. złożył pełnomocnik powódki zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu:
1) naruszenie prawa materialnego w postaci art. 295 kc. w zw. z art. 145 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię w/w przepisów w zakresie w jakim wskazują one na okoliczności związane z tym, kiedy właściciel nieruchomości obciążonej może żądać zniesienia służebności gruntowej i jakie okoliczności przyjmuje się za świadczące o tym, iż służebność gruntowa utraciła dla nieruchomości władnącej wszelkie znaczenie, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie tych przepisów, co doprowadziło do błędnego uznania, że nie zaistniały przesłanki do zniesienia służebności gruntowej, w sytuacji kiedy treść przepisu określonego w art. 295 kc. wskazuje, iż za zniesieniem służebności gruntowej przemawia utrata znaczenia tej służebności dla przedmiotu, tj. nieruchomości władnącej, a nie jak przyjął Sąd dla podmiotu, tj. właściciela/współwłaściciela nieruchomości władnącej, jak również w sytuacji kiedy ponad wszelką wątpliwość z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż służebność gruntowa utraciła dla nieruchomości władnącej wszelkie znaczenie, m.in. wskutek tego, iż nieruchomość władnąca posiada odpowiedni dostęp do drogi publicznej od strony ul. (...), tj. z działki nr ew. (...) i z tego dojazdu do nieruchomości korzystają właściciele nieruchomości władnącej, jak również z tego powodu, iż nigdy nie korzystali oni ze służebnej drogi (przed nabyciem nieruchomości w skład której wchodzi obecnie m.in. działka nr ew. (...) pozwani bowiem do swojej posesji dojeżdżali z innej nieruchomości powódki tj. od strony ul. (...), pomimo, iż posiadali służebność drogi z drugiej strony); jak również w sytuacji kiedy służebność gruntowa nie była wykonywana przez pozwanych przez lat dziesięć, co tym bardziej uzasadniało jej zniesienie kiedy bezspornym było zaistnienie przesłanek do stwierdzenia wygaśnięcia służebności gruntowej (w myśl art. 293 § 1 kc.),
2) naruszenie prawa materialnego w postaci art. 6 kc. poprzez jego błędną wykładnię, jak i niewłaściwe zastosowanie, co w konsekwencji doprowadziło do przyjęcia, iż powódka nie udowodniła, że dla pozwanej J. K. służebność straciła wszelkie znaczenie, w sytuacji kiedy zgodnie z regułą wyrażoną wart. 6 k.c. powód winien udowodnić fakty prawotwórcze, czyli wykazujące istnienie prawa (co powód uczynił, udowodnił bowiem, iż służebność gruntowa utraciła dla nieruchomości władnącej wszelkie znaczenie, wykazując, iż właściciele nieruchomości władnącej nigdy nie korzystali z przedmiotowej służebności, a nieruchomość władnąca posiada dostęp do drogi publicznej z innej strony, z którego to dojazdu właściciele nieruchomości władnącej korzystają i w związku z tym powód wykazał, że jako właściciel nieruchomości obciążonej ma on uprawnienie do tego, aby żądać zniesienia służebności), zaś pozwany winien udowodnić fakty niweczące lub tamujące prawo, czyli wskazujące na to, iż żądanie strony jest nieuzasadnione - niezaprzeczalnym bowiem jest, iż ciężar dowodu faktów uzasadniających żądanie oddalenia powództwa spoczywa na pozwanym/-ych, którzy w przedmiotowej sprawie nie udowodnili ani okoliczności, iż pomiędzy J. K. a Z. K. doszło do rozwodu (brak dowodu w postaci wyroku rozwodowego), ani nie udowodnili, iż nieruchomości położone w N. stanowiące działki o nr ew. (...) (podzielona następnie na działki nr ew. (...)) i o nr ew. (...) zostały nabyte do majątku odrębnego Z. K. (brak dowodu w postaci aktu notarialnego - urnowy sprzedaży, brak dowodów na okoliczność rzekomego darowania Z. K. przez jego ojca pieniędzy na zakup nieruchomości, brak dowodu w postaci wyroku orzekającego podział majątku pomiędzy pozwanymi bądź akt z takiego postępowania, z którego wynikałoby, iż działki o nr ew. (...) i (...) zostały nabyte przez pozwanego Z. K. z jego majątku odrębnego), ani nie udowodnili, iż pomiędzy pozwanymi w ogóle toczy się lub będzie się toczyć sprawa o podział majątku (brak dokumentu wskazującego na zainicjowanie przez pozwanych postępowania w takiej sprawie);
3) mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisu postępowania w postaci art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niewskazanie pełnej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, tj. na jakich faktach i dowodach oparł się Sąd, uznając, iż powództwo nie zasługuje na uwzględnienie, w tym w szczególności na jakich dowodach oparł się stwierdzając:
- że pozwana J. K. (2) "nie jest właścicielką żadnych innych nieruchomości w tym miejscu" niż nieruchomość władnąca,
- że w dniu 15 listopada 2011 r. zapadł wyrok orzekający rozwód małżeńskiego pozwanych,
- że pozwany Z. K. nabył nieruchomości położone w N. jako majątek odrębny w postaci nieruchomości stanowiących działki o nr (...) i o nr (...), w tym w szczególności, iż nieruchomość przez którą odbywa się dojazd do nieruchomości władnącej nie stanowi majątku wspólnego małżonków K.,
- że pozwana J. K. (2) nie ma możliwości dostępu do nieruchomości władnącej w inny sposób niż poprzez ustanowioną służebność;
4) mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisu postępowania w postaci art. 233 § 1 k.p.c. (przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów) poprzez dokonanie oceny dowodów:
a. w sposób niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego - wskazać bowiem należy, iż na żadnym etapie postępowania pozwani w uzasadnieniu swego stanowiska w zakresie oddalenia powództwa nie podnosili, iż są po rozwodzie, nie wskazywali, iż mają zamiar dokonywać podziału swojego majątku dorobkowego, nie wskazywali, iż działki nr ew. (...) i o nr (...) zlokalizowane w miejscowości N. zostały nabyte przez Z. K. do jego majątku odrębnego, a tym bardziej nie podnosili, iż z w/w przyczyn uznają, iż służebność ma dla nich znaczenie. Z pism pozwanych składanych w toku postępowania, jak i ze stanowiska zajmowanego przez pozwanych na rozprawach wynikało, iż swoje żądanie oddalenia powództwa pozwani uzasadniają w oparciu o zupełnie inne okoliczności (bezsprzecznie bezzasadne) niż te na jakie Sąd wskazał w uzasadnieniu wyroku, jaki zapadł w przedmiotowej sprawie. Wskazać więc należy, iż Sąd - wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego wywiódł z twierdzeń pozwanych niesłuszne wnioski, a następnie w oparciu o nie wydał wyrok w przedmiotowej sprawie. Nadto wbrew zasadom logiki Sąd przyjął, iż działki nr ew. (...) i o nr (...) zlokalizowane w miejscowości N., nabyte w dniu 06.10.2004 r. stanowią majątek odrębny Z. K. w sytuacji kiedy wspólność majątkowa pomiędzy nim a jego małżonką J. K. ustała dopiero w wyniku rozwodu, który - jak wynika z zeznania J. K. oraz z uzasadnienia wyroku w przedmiotowej sprawie ¬datowany jest na dzień 15 listopada 2011 r. a brak było dowodów wskazujących na okoliczność, iż nieruchomości nabyte przez Z. K. w dniu 6 października 2004 r. (zgodnie z oświadczeniem zawartym w odpowiedzi pozwanych na pozew) zostały nabyte przez niego za środki pochodzące z jego majątku odrębnego;
b. w sposób nielogiczny, niespójny, jednostronny, wskazujący na nierozważenie wszystkich okoliczności sprawy, a w szczególności tych, które przedstawiała strona powodowa i które przemawiały za tym, aby uwzględnić powództwo, w świetle czego nie można zaakceptować wniosków Sądu, iż pozwani wykazali, iż sporna służebność ma dla nich znaczenie, w sytuacji kiedy pozwani na żadnym etapie postępowania nie przedstawili dowodów wskazujących na powyższą okoliczność, w szczególności nie wykazali, iż służebność ma zasadnicze znaczenie dla pozwanej J. K., nie wykazali, iż w/w pozwana "nie jest właścicielką żadnych innych nieruchomości w tym miejscu" niż nieruchomość władnąca, w przeciwieństwie do powódki, która udowodniła, iż pozwani nigdy nie korzystali z przedmiotowej służebności gruntowej, nie posiadają nawet wjazdu na swoją posesję od strony tej służebności, wykazała, że pozwani dojeżdżając do swojej posesji korzystali z innej nieruchomości powódki, wykazała, iż pozwani obecnie dojeżdżają do nieruchomości władnącej z innej nieruchomości, którą zakupiła strona pozwana (co zostało przyznane przez stronę pozwaną), udowodniła, iż na nieruchomości objętej służebnością od strony posesji pozwanego nigdy nie powstała droga, że w tym miejscu nieruchomość jest zarośnięta trawą i drzewami, co przesądzało o tym, iż służebność gruntowa nie tylko utraciła znaczenie dla nieruchomości władnącej, lecz nigdy tego znaczenia właściwie nie miała, gdyż pozwani nigdy z niej nie korzystali, a nawet nie wybudowali drogi, po której mogliby dojeżdżać do własnej posesji.
W konsekwencji podniesionych naruszeń powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uwzględnienie powództwa i zniesienie służebności gruntowej ustanowionej na nieruchomości nr ew. (...), objętej księgą wieczystą KW (...), ustanowionej na rzecz każdoczesnego właściciela działki m ew. (...), położonej w miejscowości N., gmina R. oraz poprzez zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kosztów postępowania za pierwszą instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego, w wysokości prawem przewidzianej, jak również zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Apelacja jako bezzasadna podlega oddaleniu. Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenia faktyczne i ocenę prawną dokonaną przez Sąd Rejonowy, przyjmując je za własne.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia prawa procesowego, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczność ustaleń Sądu Rejonowego z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Zaznaczyć przy tym trzeba, iż wykazanie przez stronę powodową, że Sąd Rejonowy naruszył art. 233 § 1 k.p.c. oraz że fakt ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez Sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów. Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w tym przepisie, sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie "wszechstronnego rozważenia zebranego materiału" (a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności.Zdaniem Sądu Okręgowego prawidłowo ocenił Sąd pierwszej instancji materiał dowodowy zgromadzony w sprawie w zakresie kwestionowanym przez stronę powodową. Zarzuty strony powodowej odnośnie ustaleń że zaistniały przesłanki zniesienia służebności, nie zostały w żaden sposób poparte i stanowią jedynie nieuprawnioną polemikę z prawidłowymi ustaleniami. Brak było zatem podstaw ku temu by podzielić zarzut naruszenia prawa materialnego w postaci art. 295 k.c
Pozostając w kręgu zarzutów naruszenia prawa procesowego stwierdzić należy, iż uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia zawiera wszystkie elementy wymagane treścią art. 328 § 2 k.p.c. Wskazać należy, że uzasadnienie powinno być syntezą pełną i zwięzłą. Uzasadnienie wyroku sporządzone w niniejszej sprawie odpowiada powyższym postulatom. Odzwierciedla ono i ujawnia w dostatecznym stopniu tok procesu myślowego i decyzyjnego Sądu, którego wynikiem jest treść zaskarżonego wyroku i pozwala na kontrolę tego procesu przez Sąd Okręgowy.
Przesłanką zniesienia służebności gruntowej na podstawie art. 295 k.c. jest, jak zasadnie wskazał Sąd Rejonowy, utrata wszelkiego znaczenia służebności dla nieruchomości władnącej. Znaczenie służebności drogi koniecznej określa treść art. 145 § 1 k.c. Stosownie do tego przepisu, droga konieczna zapewniać ma odpowiedni dostęp do drogi publicznej lub do należących do tej nieruchomości budynków gospodarczych. Oznacza to, że droga konieczna traci wszelkie znaczenie dla nieruchomości władnącej, jeżeli nie jest przydatna dla jej dostępu do drogi publicznej.
Z map znajdujących się w aktach sprawy i zeznań pozwanych, wynika że nieruchomość władnąca stanowiąca działki nr ew. (...) nie ma prawnie zagwarantowanego innego dostępu do drogi publicznej niż po służebności gruntowej. Ustalenia Sądu pierwszej instancji, które Sąd Okręgowy przyjął za własne, wskazują na to, że aktualnie dojazd odbywa się przez nieruchomości nr ew. (...) , będącą wyłączną własnością pozwanego. Zarzut naruszenia art. 295 k.c. nie jest więc zasadny, co skutkowało oddaleniem apelacji. Trudno bowiem rozważać kwestię utraty znaczenia służebności w oderwaniu od sytuacji prawnej gruntu ( czyli faktu wpółwłasności nieruchomości władnącej), tak jak o to wnosi pełnomocnik powódki w apelacji. Bez wątpienia z uwagi na orzeczony wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 15 listopada 2011r. rozwód związku małżeńskiego pozwanych nieruchomość władnąca stanowiąca działki nr ew. (...) w dacie orzekania pozostawała we współwłasności pozwanych. Skoro pozwani przesłuchani na rozprawie w dniu 18 lipca 2012r. przyznali, iż działka nr ew. (...), po której obecnie odbywa się dojazd do nieruchomości władnących stanowi wyłączną własność pozwanego, zaś profesjonalny pełnomocnik powódki nie zaprzeczył powyższym twierdzeniom, Sąd Rejonowy słusznie w oparciu o przepis art. 230 k.p.c, uznał iż powyższe twierdzenie należy uznać za przyznane i nie wymaga dalszego postępowania dowodowego. Kodeks postępowania cywilnego, w związku z wszczętym postępowaniem, nakłada na strony obowiązek złożenia oświadczenia co do twierdzeń strony przeciwnej dotyczących okoliczności faktycznych (art. 210 § 2). W istocie są to ciężary procesowe, co oznacza, że strona może je wypełnić, ale nie można jej do tego zmusić. Jednak gdy strona nie wypełnia spoczywających na niej powinności, musi liczyć się z prawnymi konsekwencjami, ponieważ ustawa pozwala sądowi uznać za przyznane fakty, co do których nie wypowiedziała się strona przeciwna, a mogła to uczynić. Niewypowiedzenie się przez profesjonalnego pełnomocnika co do twierdzeń pozwanych odnośnie stanu prawnego nieruchomości o nr ew. (...) oraz faktu ich rozwodu, nie zgłoszenie żądania odroczenia rozprawy celem złożenia przez pozwanych dowodów na powyższe okoliczność, pozwoliło Sądowi Rejonowemu nabrać przekonania, że strona nie zamierzała i nie zamierza zaprzeczyć istnieniu faktów przytoczonych przez stronę przeciwną .W toku postępowania powódka nie udowodniła także aby pozwana była właścicielką innych nieruchomości, które zapewniałyby nieruchomości władnącej dostęp do drogi publicznej. Skoro nie istnieje możliwość ustanowienia służebności na udziale w nieruchomości, to i zniesienie w takim zakresie także nie jest możliwe, co słusznie podkreślił Sąd Rejonowy.
Z kolei zarzut naruszenia art. 293 § 1 k.c. uznać trzeba także za chybiony. Przepis art. 293 § 1 k.c. jest odrębną od art. 295 k.c. podstawą ustania służebności. Przepis ten określa, iż wygaśnięcie tego prawa następuje w wyniku trwającego lat dziesięć zaniechania korzystania z nieruchomości obciążonej. Wbrew twierdzeniom apelacji, powódka nie opierała swojego powództwa na wskazanej podstawie prawnej. Stąd żądanie w apelacji stwierdzenia przez Sąd wygaśnięcia służebności należy uznać za niezrozumiałe.
Mając powyższe na względzie Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację . O kosztach procesu w instancji odwoławczej Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z § 8 pkt.3 i art.13 ust.1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.