Source: http://campernetclub.pl/viewtopic.php?p=3846&sid=a17f7557907d7ac8b172bdd3336b7079
Timestamp: 2018-01-17 10:33:21
Legal References Found: art. 194
 Art. 7
 art. 120
 art. 194
 art. 194

Art. 120

Art. 121

Art. 122
 FSK 
 art. 80
 Art. 90
 art.90
 art. 90
 Art. 90
 art.90
 art. 90
 ART. 90
 Art.90

Document Content:
CNC :: Zobacz temat - Akcyza na samochody kempingowe ?
Akcyza na samochody kempingowe ? Zobacz następny temat
Wysłany: 20 Maj 2010, 14:00:39
Akcyza na samochody kempingowe ? - Co na to sądy administracyjne ?
Decyzje urzędów celnych nagminnie naruszają art. 194 par. 1, 2 i 3 Ordynacji podatkowej, do której przestrzegania są zobowiązane.
Artykuł 194 ( Dz. U. Nr 8 z 2005 roku, poz. 60, tekst jednolity z późniejszymi zmianami )
par. 1. Dokumenty urzędowe sporządzone w formie określonej przepisami prawa przez powołane do tego organy administracji publicznej stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone.
par. 2. Przepis par.1 stosuje się odpowiednio do dokumentów urzędowych sporządzonych przez inne jednostki, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów uprawnione są do ich wydawania.
par. 3. Przepisy par. 1 i 2 nie wyłączają możliwości przeprowadzenia dowodu przeciwko treści dokumentów wymienionych w tych przepisach.
Obraza tego przepisu polega na odmowie uwzględniania treści dokumentów urzędowych którymi bez wątpienia są :
- certyfikat zgodności z homologacją WE
- oświadczenie zgodności z homologacją WE
Urzędy celne nie obalają domniemania prawdziwości informacji wynikających w sposób oczywisty z tych dokumentów. Nie przeprowadzają dowodów przeciwnych do ich treści.
Taki stan rzutuje na istotę wydawanych przez urzędy celne decyzji. Urząd Celny, jako organ podatkowy, z uwagi na zasadę praworządności ( Art. 7 Konstytucji R.P. i art. 120 Ordynacji podatkowej ), działając w ramach obowiązujących przepisów prawa nie może, dokonując wymiaru podatku akcyzowego, przyjąć danych odmiennych niż zawarte w świadectwach homologacji i dowodzie rejestracyjnym samochodu kempingowego.
„Świadectwo homologacji pojazdu ma wagę dokumentu urzędowego w postępowaniu celnym obejmującym klasyfikację tego pojazdu według nomenklatury towarowej taryfy celnej.” ( Wyrok NSA z 2004-07-22, GSK 356/04 )
„Dowód rejestracyjny będący decyzją administracyjną, dopuszczał nie tylko do ruchu określony w nim typ pojazdu lecz także decydował o jego rodzaju. Treścią takiej decyzji administracyjnej związane zatem były organy podatkowe dopóty, dopóki treść taka nie została zmieniona w trybie przewidzianym prawem.” ( Wyrok NSA z 2003-10-28, III SA 27/02 )
„ Dokumenty urzędowe mają zwiększoną moc dowodową i stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Z dokumentem urzędowym związane jest domniemanie prawdziwości jego treści. Przepis art. 194 par. 1 Ordynacji podatkowej ma oczywiście zastosowanie w postępowaniu celnym /art.262 Kodeksu celnego/.
Organ celny, będąc związany dokumentem urzędowym, zobowiązany jest zatem uznać za udowodnione to, co wynika z jego treści. Organ prowadzący postępowanie nie może wobec tego swobodnie oceniać ani kwestionować treści dokumentu urzędowego, nie przeprowadzając na podstawie art. 194 par. 3 Ordynacji podatkowej dowodu przeciwko prawdziwości zawartym w nim informacjom." ( Wyrok NSA z 2004-07-22, GSK 339/04 )
I jeszcze "Ordynacja Podatkowa" :
Art. 120. Organy podatkowe działają na podstawie przepisów prawa.
Art. 121. § 1. Postępowanie podatkowe powinno być prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych.
Art. 122. W toku postępowania organy podatkowe podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. ( Ordynacja Podatkowa Dz. U. Nr 8 z 2005 roku, poz. 60, tekst jednolity z późniejszymi zmianami )
Urzędy celne nie uwzględniają też aktow prawnych takich jak :
-Dyrektywa Komisji 2001/116/WE stanowiąca skonsolidowany tekst Dyrektywy 70/156/EWG a konkretnie zał. II cz. A pkt 5.1; część B pkt 5 i część C pkt 5 SA.
- Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 27 września 2003 r. w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach z dopuszczeniem pojazdów do ruchu ( Dz. U. Z 2003 r. Nr 192 poz. 1878) par. 7 ust. 1 i 2 oraz załącznik nr 4 tabela 1 i tabela 3.
- Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 30 grudnia 2003 r. w sprawie homologacji pojazdów (Dz. U.z 2004 r. Nr 5 poz.30) par. 2 pkt 4 ; załącznik nr 1 cz. A pkt 5.1; część B pkt 5 oraz część C pkt 5 kod SA.
Nabywca samochodu kempingowego musi samodzielnie, przed zarejestrowaniem pojazdu, określić jego rodzaj, czyli go po prostu zidentyfikować. Czyni to na podstawie otrzymanych przy zakupie świadectw homologacji i aktów prawnych , na bazie których się opiera. Musi uzasadnić, na jakiej podstawie prawnej uznał, że nabyty w UE pojazd nie jest samochodem osobowym lecz samochodem specjalnym. Podstawą prawną do takiej klasyfikacji jest Dyrektywa komisji 2001/116/WE i wydane na jej podstawie świadectwa homologacji. Jednak najistotniejszą czynnością poprzedzającą klasyfikację towarową jest prawna identyfikacja towaru. Towar musi być w pierwszej kolejności zidentyfikowany a dopiero po dokonaniu tej czynności można go kwalifikować do grupy wyrobów akcyzowych. Organy podatkowe, na podstawie ustaw podatkowych nie mogą identyfikować pojazdów mechanicznych.
„Przedmiot opodatkowania musi być określony precyzyjnie i nie można opodatkować towaru nie będącego dokładnie desygnatem pojęcia „samochód osobowy”, a wykładnia tego pojęcia musi być ścisła”. (Wyrok NSA z dnia 09.03.2005r. FSK 618/04 )
" desygnat " - oznacza jednostkowy przedmiot materialny dokładnie odpowiadający swojej nazwie.
Urzędy celne uzasadniając swoje decyzje nie wyjaśniają logicznie i racjonalnie dlaczego pomijają znaczenie Dyrektywy komisji 2001/116/WE pomimo, że na jej podstawie wydano certyfikat zgodności z homologacją UE i oparto na niej krajowe akty prawne. Chodzi o Rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 27 września 2003r. W załączniku nr 4 tab.3 tego rozporządzenia podano, że samochód specjalny musi mieć kategorię homologacyjną M1 lub N1,2,3 a w tabeli nr 3 - „Przeznaczenie pojazdów specjalnych” - w poz. 14 z kodem 514 wymieniono samochód kempingowy. Ponadto w Rozporządzeniu ministra infrastruktury z dnia 30 grudnia 2003r w sprawie homologacji pojazdów w zał. 1 cz. A pkt 5.1; cz. B pkt 5 oraz cz. C pkt 5 kod SA podano kryteria identyfikacji samochodów kempingowych. Rozporządzenie to jest oparte na Dyrektywie Komisji 2001/116/WE która była podstawą wydania Certyfikatu zgodności WE dla pojazdów rodzaju homologowanego. Dyrektywa ta jest jedynym prawnym dokumentem będącym podstawą do identyfikowania pojazdów na terytorium Unii Europejskiej. Załącznik II cz. A pkt 5 tej dyrektywy podaje definicję samochodu kempingowego.
Brzmi ona : „ Samochód kempingowy” oznacza pojazd specjalnego przeznaczenia kategorii M skonstruowany w taki sposób, aby służył jako mieszkanie zawierające co najmniej następujące wyposażenie : siedzenia i stół, miejsca do spania, urządzenia kuchenne oraz szafki. Wyposażenie to jest mocowane trwale w przedziale mieszkalnym, jednakże stół, może być zaprojektowany tak, aby łatwo można go było wyjąć.
Ponadto w zał. II cz. B pkt 5 tej samej dyrektywy stwierdza się, w odniesieniu do pojazdów o typie nadwozia (karoserii) „SA” , że są one samochodami kempingowymi i pojazdami specjalnego przeznaczenia. Przepisy prawa wspólnotowego nie obowiązują w jakimś „innym kraju” lecz w Unii Europejskiej której Rzeczpospolita Polska jest członkiem. Cechują się one bezpośrednią skutecznością . W razie sprzeczności z normami prawa krajowego lub w razie braku takich norm, mają pierwszeństwo w zastosowaniu. Na każdym organie podatkowym spoczywa obowiązek zastosowania tego prawa z pominięciem prawa krajowego.Powołując się na autonomię i samodzielność prawa podatkowego, urzędy celne usprawiedliwiają arbitralne jego stosowanie. Używanie pojęcia autonomii i samodzielności w stosunku do ustawy stanowiącej część systemu prawa państwa jednolitego (art.3 konstytucji R.P.) nie jest uprawnione. Prawo podatkowe wchodzi w zakres konstytucyjnego systemu prawa, które się składa z wzajemnie powiązanych z sobą elementów. Na podstawie tych powiązań formułuje się zasadę spójności i jednolitości systemu prawa. Trudno bowiem nie zauważyć, że użyty postulat autonomii i samodzielności ustawy o podatku akcyzowym od innych dziedzin systemu prawa może być wykorzystywany jako uzasadnienie realizacji doraźnych celów fiskalnych. Bezpodstawne jest też stosowanie przez urzędy celne, interpretacji rozszerzającej wymogi ustawy o podatku akcyzowym, na samochody inne niż osobowe. Urzędy celne nagminnie łamią zakaz interpretacji rozszerzającej, określającej przedmiot opodatkowania w sprawach podatkowych na niekorzyść podatnika. Taki zakaz wynika z zasad demokratycznego państwa prawa (Art.2 konstytucji R.P.). Ustawa o podatku akcyzowym z dnia 23 stycznia 2004 jak i obecnie obowiązująca z dnia 6 grudnia 2008 (Dz. U. Nr 3 z 2009 roku, poz. 11 z późniejszymi zmianami ) nie dawała nikomu uprawnienia do jakiegokolwiek rozszerzania lub modyfikowania listy towarów wymienionych w ustawie jako akcyzowe.Jedynym wyjątkiem był art. 80 ust. 4 ustawy o pod. Akcyz. z dnia 23.01.2004r. Ale Minister Finansów nigdy z tej możliwości nie skorzystał.
Realizowany przez urzędy celne mechanizm opodatkowania samochodów kempingowych jest również niezgodny z Art. 90 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (Dz. U. Nr 90 z 2004 r. poz.864 z późn. zm.). Stanowi on, że :
„ Żadne państwo członkowskie nie może nakładać bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych państw członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju, wyższych od tych, które nakładabezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe.
„Produkt krajowy” to dobro materialne powstałe jako wynik procesu produkcji mającej miejsce na terytorium kraju. W Polsce nie produkuje się samochodów kempingowych i siłą rzeczy akcyza na takie samochody wynosi „0” %.
Opodatkowanie podatkiem akcyzowym może zostać uznane za zgodne z art.90 TWE tylko wtedy, gdy zostanie wykazane, że jest ono tak skonstruowane, iż wyklucza w każdym przypadku opodatkowanie nabytych wewnątrzwspólnotowo produktów w wyższym stopniu niż produktów krajowych, nie wywołując w żadnym razie dyskryminujących skutków. Zgodnie z konsekwentnym poglądem europejskiego trybunału sprawiedliwości, art. 90 TWE służy zagwarantowaniu całkowitej neutralności podatków wewnętrznych w aspekcie konkurencji między produktami przywożonymi z zagranicy. Jeżeli w wyniku ustaleń, okaże się, że podatek akcyzowy nałożony na wyprodukowany w Polsce nowy samochód kempingowy, spełniający podobne parametry ( co do pojemności silnika i inne) jest niższy niż akcyza nałożona na samochód kempingowy nowy, nabyty wewnątrzwspólnotowo – będzie należało uznać nałożoną akcyzę za niezgodną z prawem Unii Europejskiej.
Istnieją tylko dwa legalne, prawnie uzasadnione źródła definicji samochodu osobowego i samochodu kempingowego.
- Dyrektywa komisji 2001/116/WE http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:eD12lSeEwC4J:www.cie.gov.pl/publikacje/ppwue_2007/Sektor_motoryzacyjny/Akty_prawne/Unia%2520Europejska/Auta/55_homologacja%2520typu%2520pojazdow.doc+2001/116/WE&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl&lr=lang_pl
- rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 30.12.2003r. ( Dz.U. Nr 5 z 2004 roku poz. 30 )
Proste zestawienie treści normy prawnej ze stanem faktycznym świadczy o naruszeniu prawa bądź o jego poszanowaniu. Osąd pozostawiam sądom aministracyjnym i forumowiczom.
Wysłany: 21 Maj 2010, 06:33:10
Z przedstawionego opisu wynika, że stan prawny nie pozwala urzędowi celnemu na dowolność w rozumieniu przepisów a interpretacja przedstawiana przez urząd narusza prawo - zarówno krajowe, jak i unijne.
Nie wróży to łatwego życia sądom administracyjnym...
Wysłany: 21 Maj 2010, 09:18:07
To prawda - Jerzy !
W przypadku używanych sam. kempingowych, gdzie kwoty podatku są niskie i często wynikają z "niskich" cen zakupu uwidocznionych na fakturach - każdy płaci, bo dla św. spokoju chce mieć to z głowy. Ale w odniesieniu do samochodów nowych, które są o 18,6 % droższe od identycznych, sprzedawanych w innych krajach UE - kwoty te są porażające. Hamuje to sprzedaż nowych sam. kempingowych w Polsce, bo dyskryminuje ich pozycję na rynku. Wg mnie cała nadzieja w tym, że wszystkie administracyjne sądy wojewódzkie muszą brać pod uwagę wyroki naczelnego sądu administracyjnego. I popatrz Jerzy, jakie to jest logiczne i proste. Wystarczy tylko być w zgodzie z prawem. Tzn. tylko obywatele tak muszą. Urzędy rządzą się "swoimi" prawami. No chyba, że nastanie p. Korwin-Mikke...
PS. Czy wyobrażasz sobie te sumy, które urzędy musiałyby zwrócić, jako pobrane nienależnie i bezprawnie ?
Wysłany: 22 Maj 2010, 07:26:26
Czy wyobrażasz sobie te sumy, które urzędy musiałyby zwrócić, jako pobrane nienależnie i bezprawnie?
Wyobrażam sobie... jednak wierzę, że opaska na oczach Temidy nie przesłoni jej wizji wydania precedensowego wyroku...
Wysłany: 23 Maj 2010, 21:09:18
Opaska może nie, ale setki deklaracji korygujących, złożonych przez tych, którzy już zapłacili. Można taką deklarację złożyć w UC i żądać zwrotu nienależnie pobranego podatku akcyzowego. Sprawa przedawnia się dopiero po 5 latach, licząc od końca roku w którym złożono "bezprawną" deklarację i zapłacono akcyzę.
Wysłany: 26 Lip 2010, 21:44:14
W ostatni piątek, jako "publiczność" przysłuchiwałem się rozprawie sądowej przeciwko panu X, który nabył wewnątrzwspólnotowo sam. kempingowy w 2008 roku. Nie złożył deklaracji uproszczonej i nie zapłacił akcyzy. Urząd celny oskarżył go o niezapłacenie grzywny za niezłożenie deklaracji i niezapłacenie akcyzy. W wydanym wyroku sąd odrzucił oskarżenie jako pozbawione podstaw prawnych. Obciążył UC kosztami procesu i nakazał pokrycie kosztów wynajęcia adwokata. W uzasadnieniu sąd podał, że dowód rejestracyjny oraz świadectwo homologacji to dokumenty z którymi UC musi się liczyć i tylko na ich podstawie może identyfikować pojazdy. Nie wiem, czy UC odwoła się do wyższej instancji ale... idzie nowe. Pan X ocalił 4500 zł + osetki za 2 lata+grzywnę 1500zł + koszty procesu.
Wysłany: 18 Maj 2011, 21:02:02
Dzisiaj wysłuchałem ogłoszenia wyroku w swojej sprawie. Byłem oskarżony o niezłożenie deklaracji uproszczonej i niezapłacenie akcyzy.
Sad UNIEWINNIŁ mnie od postawionych zarzutów. Wszelkimi kosztami obciążył Urząd Celny.
Wynika z tego, że nie miałem obowiązku złożenia deklaracji uproszczonej i zapłaty akcyzy za nabycie wewnątrzwspólnotowe samochodu kempingowego.
Gdy otrzymam wyrok wraz z uzasadnieniem to kopię zamieszczę na forum.
Wysłany: 19 Maj 2011, 11:23:33
Przeczytałem twoja informacje z wielkim zadowoleniem wszak walczysz juz drugi rok mam nadzieje , że w twoje ślady będą mogli pójść inni
Pozdrawiam z Podgory Chorwacja
Wysłany: 20 Maj 2011, 19:12:27
Robinie, GRATULACJE!!
Mogę się tylko domyślać ile to Cię kosztowało czasu, nerwów, pieniędzy też zapewne trochę.
Ale satysfakcja jest, no i trochę grosza też przyoszczędzone.
A do apelacji UC się nie szykuje?
Wysłany: 21 Maj 2011, 13:25:41
znowu mozesz spokojnie...
No niezupełnie Zenku. Buńczuczny "przedstawiciel" Urzędu Celnego strzepnął na odchodne, że na pewno "sie odwołamy". Oznacza to, że zabawa trwa nadal
i najbardziej pikantne atrakcje mam dopiero przed sobą. Póki co, muszę czekać na pisemną wersję wyroku i jego uzasadnienie. Czekam też na termin pierwszej rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym.
Stawka jest wysoka, bo Izba Celna ma świadomość rozmiaru kwot, jakie będzie musiała zwrócić wszystkim nabywcom samochodów kempingowych, którzy dokonali ich nabycia przed dniem 01.03.2009 r. W tym bowiem dniu, weszła w życie "zmodernizowana" ustawa o pod. akcyzowym. I to w niej znalazła się kuriozalna "definicja" samochodu osobowego, tzn. ze jest to wszystko to, co zawiera "nomenklatura scalona" - CN 8703.
No i będzie też istotny problem z tym, że:
"Realizowany przez urzędy celne mechanizm opodatkowania samochodów kempingowych jest również niezgodny z Art. 90 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (Dz. U. Nr 90 z 2004 r. poz.864 z późn. zm.). Stanowi on, że :
„ Żadne państwo członkowskie nie może nakładać bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych państw członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju, wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe.
„Produkt krajowy” to dobro materialne powstałe jako wynik procesu produkcji mającej miejsce na terytorium kraju.
W Polsce nie produkuje się samochodów kempingowych i siłą rzeczy akcyza na takie samochody wynosi „0” %.
Opodatkowanie podatkiem akcyzowym może zostać uznane za zgodne z art.90 TWE tylko wtedy, gdy zostanie wykazane, że jest ono tak skonstruowane, iż wyklucza w każdym przypadku opodatkowanie nabytych wewnątrzwspólnotowo produktów w wyższym stopniu niż produktów krajowych, nie wywołując w żadnym razie dyskryminujących skutków. Zgodnie z konsekwentnym poglądem europejskiego trybunału sprawiedliwości, art. 90 TWE służy zagwarantowaniu całkowitej neutralności podatków wewnętrznych w aspekcie konkurencji między produktami przywożonymi z zagranicy. Jeżeli w wyniku ustaleń, okaże się, że podatek akcyzowy nałożony na wyprodukowany w Polsce nowy samochód kempingowy, spełniający podobne parametry ( co do pojemności silnika i inne) jest niższy niż akcyza nałożona na samochód kempingowy nowy, nabyty wewnątrzwspólnotowo – będzie należało uznać nałożoną akcyzę za niezgodną z prawem Unii Europejskiej."
Nawet jeżeli przyznamy UC "rację" i zgodzimy się z tym, że nabyliśmy wewnatrzwspólnotowo samochód "osobowy" to i tak, żeby nałożyć na niego akcyzę, UC musi udowodnić, że jest on "podobny" do produktu krajowego. Musi więc posiadać "podobne" nadwozie, wyposażone w miejsca do spania, stół, WC itd. No i po prostu musi mieć "podobne" przeznaczenie. Warunek PRZEZNACZENIA jest zapisany w ustawie.
Musi też być desygnatem pojęcia "samochód osobowy" - bo desygnat to po prostu przedmiot odpowiadający swojej nazwie.
Jest tylko jeden problem. KTOŚ MUSI STWIERDZIĆ, ŻE NARUSZONO ART. 90 TRAKTATU USTANAWIAJĄCEGO WSPÓLNOTĘ EUROPEJSKĄ.
Nie spodziewajmy się jednak, że uczyni to sprawca naruszenia czy inna, zależna od sprawcy instytucja. Cudów nie ma...
Ja się już nie cofnę. Europejski Trybunał Sprawiedliwości jest też dla obywateli polskich. Tak się składa, że mam i czas i środki na to, żeby tam poszukać sprawiedliwości. Nie ukrywam też, że coraz bardziej mnie to fascynuje...
Pozdrawiam Cię Zenku - Robin.
PS. Jestem w "trasie" i aktualnie leje, stąd obszerność mojego postu.
Ostatnio zmieniony przez Robin dnia 09 Gru 2011, 09:55:07, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 21 Maj 2011, 18:13:45
Pozdrowienia dla wiecznych Podróżników i trzymamy kciuki!
Wysłany: 22 Maj 2011, 21:41:47
Robinie gratulacje za upór i dalszej wytrwałości.
Wysłany: 25 Maj 2011, 20:38:22
Wysłany: 18 Sie 2011, 20:58:07
Wczoraj otrzymałem przekaz pieniężny z sądu stanowiący zwrot kosztów i opłatę za adwokata. Oznacza to, że UC nie odwołał się do wyższej instancji i wyrok jest już PRAWOMOCNY. Na odpis wyroku muszę jednak poczekać (ok. 3 tygodnie ) bo administracja sądowa "ma dużo pracy". Czekam więc cierpliwie...
FTW65
Wysłany: 19 Sie 2011, 05:12:05
Gratulacje Robin
www.doch.com.pl
Wysłany: 02 Lis 2011, 10:44:35
Dzisiaj otrzymałem wreszcie odpis Wyroku W Imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.
Patrząc na daty, można zwątpić we wszystko, co wiąże się z "wymiarem sprawiedliwości".
Kwota podatku akcyzowego (25018 zł) urosła od 2005 roku do wartości 41000 zł i tyle musiałem zapłacić.
Teraz mam problem z odzyskaniem tej sumy, bo zgodnie z "prawem" w pierwszej kolejności należy zapłacić to co "postanowił" Urząd Celny a dopiero później można złożyć na ten urząd "SKARGĘ" - OCZYWIŚCIE ZA POŚREDNICTWEM TEGO URZĘDU.
Wymienioną sumę zapłaciłem dokładnie rok temu. Mam więc przed sobą długą drogę. I daleką...
Ostatnio zmieniony przez Robin dnia 26 Lis 2015, 16:32:00, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 07 Lis 2011, 00:00:12
Stoi jak wół - uniewinniony.
Do tej pory był oskarżony.
To dobrze powinno wpłynąć na Twoją działalność na forum Drogi Robinie.
Ja też z pewną śmiałością będe teraz aktywniejszy.
Zaspokój jeszcze, proszę moją ciekawość.
Odpowiadałeś z wolnej stopy ?
Bo w międzyczasie pisywałeś to i owo.
i życzę wielu ciekawych wycieczek
and123 - szczery do bólu.
Wysłany: 08 Kwi 2013, 14:49:20
Ja się już nie cofnę. Europejski Trybunał Sprawiedliwości jest też dla obywateli polskich. Tak się składa, że mam i czas i środki na to, żeby tam poszukać sprawiedliwości. Nie ukrywam też, że coraz bardziej mnie to fascynuje...[
W piątek, 5-go kwietnia byłem w Warszawie ( NSA przy ul. Jasnej )na ogłoszeniu wyroku w mojej sprawie kasacyjnej, będącej odpowiedzią na wyrok WSA w G. w którym sąd uznał, iż żądanie zwrotu akcyzy jest bezzasadne. Półtora roku czekałem na ten dzień.
Udzielono mi głosu. Jeszcze raz, cierpliwie, krok po kroku wyjaśniłem trzem sędziom NSA, że zostałem uniewinniony od zarzutu niezłożenia deklaracji i niezapłacenia akcyzy. Że Sąd Rejonowy, w sprawie karnej, uznał, iż nie miałem takiego obowiązku. Że Art.90, że Ustawa o pod. akcyzowym, że dokumenty... itd. Wszystko jeszcze raz...
Cierpliwie mnie wysłuchano. Zadawano pytania. Zarządzono przerwę (długa była) po której poproszono na odczytanie wyroku. I stało się coś, czego najstarsi prawnicy nie pamiętali. Wyroku nie ogłoszono! Poinformowano nas (byłem z adwokatem), że ze względu na konieczność wyjaśnienia pewnych kwestii wyrok zostanie ogłoszony w innym terminie. Półtora roku czekałem, a cała sprawa trwa od 14 grudnia 2009 r.
Czekam więc dalej...
Wysłany: 09 Kwi 2013, 18:32:33
Wysłany: 26 Kwi 2013, 15:56:31
Nic z tego - KoKo. Tydzień temu (19. 04.) NSA oddalil moją skargę. Póki co, czekamy na pisemne uzasadnienie. Gdy już będzie - walczymy dalej...
Wysłany: 26 Kwi 2013, 18:49:33
Trudno, młyny sprawiedliwości mielą wolno.
Pozdrowienia z Cserkeszolo