Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/i-c-1169-17-wyrok-sadu-okregowego-w-bialymstoku-522815717
Timestamp: 2020-06-04 01:38:27
Legal References Found: art. 405
 art. 411
 art. 224
 art. 405
 art. 230
 art. 224
 art. 224
 art. 405
 art. 224
 art. 405
 art. 6
 art. 232
 art. 6
 art. 3
 art. 6
 art. 405
 art. 118
 art. 455
 art. 118
 art. 98
 art. 102

Document Content:
I C 1169/17 - Wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku
Opublikowano: LEX nr 2722021
Sądu Okręgowego w Białymstoku
z dnia 12 kwietnia 2019 r.
I C 1169/17
Przewodniczący: Sędzia SO Joanna Dorota Toczydłowska.
Sąd Okręgowy w Białymstoku I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 2 kwietnia 2019 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa H. K. przeciwko M. O. o zapłatę
I. zasądza od powódki H. K. na rzecz pozwanej M. O. kwotę 5.417 (pięć tysięcy czterysta siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;
II. odstępuje od obciążania powódki kosztami sądowymi.
Powódka H. K. wniosła o zasądzenie od pozwanej M. O. kwoty 92.000 zł, płatnej w ciągu 30 dni od daty uprawomocnienia się wyroku w sprawie, wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem zwrotu nakładów koniecznych czynionych na majątek spadkowy ojca pozwanej J. M. (1), która - będąc jego jedyną córką - nie interesowała się losem ojca ani utrzymanie gospodarstwa rolnego, nie przyjechała na jego pogrzeb, scedowała na powódkę obowiązek zorganizowania pogrzebu, a także zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych (k.2-8).
Uzasadniając swoje roszczenie wskazała, że dochodzona w pozwie kwota stanowi równowartość kosztów pochówku w części niepokrytej przez KRUS zasiłkiem (1.350 zł) oraz wynagrodzenia za pracę na gospodarstwie za okres od września 2006 r. do października 2014 r. w łącznej wysokości 90.650 zł, obliczonej jako 1/2 minimalnego wynagrodzenia za pracę, które w 2016 r. wynosiło 1850 zł, pełni funkcję ekwiwalentu za ciężką, wieloletnią pracę powódki. Jako podstawę prawną żądań wskazała art. 405 k.c., 922 § 1 i 3 k.c. (formalnie zaliczyła roszczenia do kategorii długów spadkowych, które przedawniają się z upływem 10-letniego terminu).
Pozwana M. O., w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k.58-61, e-protokół z dnia 15 grudnia 2017 r.).
Wskazała, że w okresie 2004 - 2014 r. gospodarstwo rolne J. M. (1)oddane było w odpłatną dzierżawę, zaś z uwagi na upoważnienie powódki do rachunku bankowego zmarłego wszelkie koszty pogrzebu zostały pokryte ze zgromadzonych przez niego środków. Ponadto, nieprawdziwym jest twierdzenie, że zmarły zamieszkiwał samodzielnie, albowiem do 2013 r. prowadził gospodarstwo domowe wspólnie ze swoją matką (również matką powódki), nie wymagał pomocy i opieki osób trzecich, nie przyjmował leków na stałe, nie pozostawał pod opieką poradni specjalistycznych i lekarzy. Zmarły utrzymywał się z comiesięcznej renty strukturalnej w wysokości 3.000 zł, był osobą niezależną finansowo. Zakwestionowała fakt, jakoby powódka wykazała wysokość poniesionych nakładów - przedmiotem dowodu powinna być nie tylko okoliczność przesunięcia majątkowego między zubożonym a wzbogaconym, ale również wartość zubożenia i wzbogacenia. Z ostrożności procesowej podniosła, że zgodnie z art. 411 pkt 2 k.p.c. nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli jego spełnienie czyni zadość zasadom współżycia społecznego. Nawet więc w przypadku jakiejkolwiek pomocy ze strony powódki w stosunku do zmarłego należałoby uznać, że wobec braku umowy ustalającej jej odpłatny charakter wszelkie nakłady wynikałyby z obowiązku moralnego siostry względem brata, nie zaś w celu odpowiedniej zapłaty czy innego świadczenia wzajemnego. Podniósł także zarzut przedawnienia wskazując, że roszczenie jest datowane za lata 2006-2016, więc początkowy okres czasu uległ już przedawnieniu.
Brat powódki H. K., a ojciec pozwanej M. J. M. zamieszkiwał w miejscowości (...), gm. S., prowadził gospodarstwo wspólnie z matką M. M., osobą w podeszłym wieku, schorowaną, leżącą i wymagającą opieki osób trzecich, sprawowaną w głównej mierze przez powódkę. Zdarzały się sytuacje, że przychodziła ona nawet kilka razy dziennie; pomagała pośrednio też bratu w ten sposób, że sprzątała, robiła zakupy przygotowywała posiłki, z których korzystał okazjonalnie, aczkolwiek - co do zasady - był on niezależny finansowo, potrafił też o siebie zadbać w stopniu, w jakim uznawał to za stosowne. Umową z dnia 23 listopada 2004 r. grunty o pow. 6,9052 ha, położone we wsi S., gm. S., powiat S., będące jego własnością, zostały wydzierżawione R. Z. na okres 10 lat, z wyłączeniem siedliska w postaci domu, obory i stodoły. Nie hodował inwentarza żywego, utrzymywał się z renty strukturalnej w wysokości ok. 1.700 zł miesięcznie, którą dysponował według własnego uznania. Nadużywał alkoholu, pozostawał bierny na sugestie podjęcia leczenia, cierpiał na problemy z wątrobą i żołądkiem, był przy tym osobą dość zaniedbaną, ale samodzielną, energiczną, wręcz samowystarczalną - robił zakupy pierwszej potrzeby w okolicznym sklepie w M., jednocześnie korzystając z pomocy sąsiadów w dojazdach do S. po artykułu spożywcze, przeprowadzał drobne prace remontowe w domu. Jakkolwiek w ostatnich latach życia stan zdrowia uniemożliwiał mu przemieszczanie się na dalszych odległościach m.in. do placówki banku w S., gdzie wpływało jego uposażenie z tytułu renty, udzielił siostrze (powódce) upoważnienia do rachunku - była ona pełnomocnikiem ww. w okresie 29 marca 2010 r. - 23 lutego 2012 r., w tym czasie dokonała łącznych wypłat w kwocie 18.180 zł; zdarzały się sytuacje, że we dwoje jeździli pobrać pieniądze. W międzyczasie powódka, której źródło utrzymania stanowiła renta rolnicza w kwocie po 800 zł miesięcznie, korzystająca z pomocy materialnej osób trzecich w części, w której własne środki uniemożliwiały jej zaspokojenie codziennych potrzeb, zdecydowała się zabrać matkę do siebie do domu, albowiem z uwagi na stale pogarszający się jej stan zdrowia determinował konieczność zapewnienia całodobowej opieki. Wówczas też częstotliwość wizyt u brata ograniczona została w zasadzie do minimum.
W dniu 13 listopada 2014 r. zmarł. Od dnia 23 lutego 2012 r. aż do daty jego śmierci pełnomocnikiem do jego rachunku bankowego był J. M. (2), zamieszkujący także w kolonii (...).
Postanowieniem Sądu Rejonowego w Sokółce z dnia 21 stycznia 2016 r., sygn. I Ns 483/15, spadek po J. M. (1), w skład którego wchodziło gospodarstwo rolne, nabyła na podstawie ustawy w całości jego córka - M. O., na stałe przebywająca w tym czasie poza granicami kraju, na terenie Wielkiej Brytanii, która w zasadzie nie interesowała się ojcem, jego zdrowiem, nie kontaktowała się z nim, w sytuacjach natomiast gdy okazjonalnie przyjeżdżała do Polski, do rodzinnej wsi, zatrzymywała się u sąsiadów. Pochówek bratu zorganizowała powódka, poniosła wszelkie związane z tym wydatki, przy czym pokryła je z zasiłku pogrzebowego z KRUS w kwocie 4.000 zł oraz środków zgromadzonych przez zmarłego za jego życia - w dniu 1 grudnia 2014 r. konto zostało obciążone kwotą 1.977,72 zł z adnotacją "likwidacja rachunku na podstawie rachunku z tytułu pogrzebu", jako odbiorcę wypłaty wskazano H. K. i I. C.
Dowód: akta sprawy Sądu Rejonowego w Sokółce, sygn. I Ns 483/15, faktury (k.15-19), zaświadczenie (k.20), umowa dzierżawy (k.62), zeznania świadków S. C. (e-protokół z dnia 15 grudnia 2017 r.), R. Z. (e-protokół z dnia 15 grudnia 2017 r.), G. G. (e-protokół z dnia 15 grudnia 2017 r.), A. K. (e-protokół z dnia 15 grudnia 2017 r.), K. K. (e-protokół z dnia 15 grudnia 2017 r.), K. M. (e-protokół z dnia 15 grudnia 2017 r.), G. M. (e-protokół z dnia 15 grudnia 2017 r.), A. R. (e-protokół z dnia 15 grudnia 2017 r.), L. R. (e-protokół z dnia 15 grudnia 2017 r.), Z. R. (e-protokół z dnia 15 grudnia 2017 r.), historia rachunku J. M. (1) (k.92-131), zeznania świadka M. K. (k.164-167), częściowe zeznania powódki (e-protokół z dnia 2 kwietnia 2019 r.);
Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności przywoływanych treścią uzasadnienia dokumentów, których treść nie była przez strony - co do zasady - kwestionowana, akt sprawy Sądu Rejonowego w Sokółce, sygn. I Ns 483/15, w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po zmarłym J. M. (1), a także zeznań przesłuchiwanych w sprawie świadków oraz strony powodowej w części, w której ze sobą korelowały i się wzajemnie uzupełniały, umożliwiając wydanie orzeczenia odpowiadającemu prawu.
Poza sporem pozostawały zagadnienia dotyczące powiązań rodzinnych (powódka była siostrą J. M. (1), pozwana jego córką), pomocy powódki świadczonej matce, zamieszkującej na przestrzeni ostatnich kilkunastu wręcz lat pod tożsamym adresem ze zmarłym, głównie w formie bezpośredniej opieki, asystowaniu przy codziennych czynnościach, czynieniu zakupów, sprzątaniu, doglądaniu jej, ale też pośrednio bratu, w ramach tego samego gospodarstwa domowego. Nie sposób bowiem przyjąć, aby powódka ograniczała się do uprzątnięcia rzeczy osobistych należących wyłącznie do jej matki, z pominięciem tej części gospodarstwa, z której domownicy korzystali wspólnie.
Sąd nie miał też wątpliwości, iż zmarły był osobą nadużywają alkoholu, aczkolwiek samodzielną na płaszczyźnie finansowej, utrzymującą się z renty strukturalnej, wydzierżawiającą gospodarstwo rolne z wyłączeniem zajmowanego siedliska w postaci domu, stodoły i obory; okolicznością bezsporną pozostawał fakt, iż bezpośrednio przed śmiercią zamieszkiwał sam - powódka zabrała wymagającą jeszcze większej opieki matkę do siebie, do sąsiedniej wsi; wówczas też zmniejszyło się jej zainteresowaniem bratem, w zasadzie do niego nie przyjeżdżała, co bezsprzecznie wynika z zeznań świadków. Okoliczność tą potwierdzili w zasadzie wszyscy słuchani - o ile do czasu wspólnego zamieszkiwania zmarłego z matką powódka była ich stałym gościem, nawet kilka razy dziennie, w ostatnich kilku miesiącach życia J. M. (1) nie odwiedzała go nawet sporadycznie. Szczególnie istotne w tej mierze okazały się twierdzenia sąsiadów zmarłego, zamieszkujących w odległości kilkuset metrów od jego gospodarstwa, którzy dysponowali wiedzą w tej części pochodzącą z własnych obserwacji, nie zaś z drugiej ręki bądź w formie relacji od innych osób.
Osią sporu natomiast pozostawało zagadnienie dotyczące łącznej wartości nakładów powódki na majątek spadkowy po zmarłym, kwestionowane przez stronę pozwaną, które sama zainteresowana wyliczyła w wysokości 92.000 zł, precyzyjnie wskazując, co składało się na powyższą kwotę. Okoliczność, że córka zmarłego nie utrzymywała z ojcem bliższych relacji, a jednocześnie z mocy ustawy została powołana do spadku nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. Należało ocenić wyłącznie, czy i ewentualnie w jakiej wysokości powódka poczyniła nakłady na majątek spadkowy, co wpłynęło na przysporzenie na płaszczyźnie materialnej po stronie córki zmarłego. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do ustaleń, że powódka nie przedłożyła w zasadzie żadnych faktur bądź rachunków na zakup materiałów budowlanych, okien, opału, dowodów wpłat na poczet bieżących kosztów utrzymania gospodarstwa domowego zmarłego, regulowanie opłat eksploatacyjnych, co uniemożliwia przyjęcie, że takowe wydatki w rzeczywistości czyniła. Depozycji w tym zakresie nie potwierdzili przesłuchiwani w sprawie świadkowie, bądź w osobach członków rodziny stron bądź sąsiadów zamieszkujących w stosunkowo bliskiej odległości od gospodarstwa zmarłego, którzy - w ocenie Sądu - dysponowali odpowiednią w tym zakresie wiedzą.
Również w kategoriach nieudowodnionych Sąd potraktował twierdzenia powódki w zakresie problemów zmarłego z ręką i niedowładem prawej kończyny, który miał uniemożliwiać mu samodzielne funkcjonowanie, podczas gdy z zeznań mieszkańców wsi S. będących osobami niezainteresowanymi bezpośrednio korzystnym rozstrzygnięciem dla którejkolwiek ze stron, wynika iż w zasadzie do samej śmierci był widywany pod lokalnym sklepem, przemieszczając się pieszo na trasie M. - S., wreszcie odwiedzając część z nich z prośbą o podwiezienie do sklepu w S. bądź do placówki bankowej w S. Jakkolwiek Sąd nie wyklucza, iż faktycznie cierpiał on w związku z powyższą dolegliwością, powódka uchybiła obowiązkowi wykazania tej okoliczności, przedkładając chociażby dokumentację medyczną obrazującą aktualny stan jego zdrowia bądź szczegółowo opisując, co było przyczyną niedowładu - ze zgromadzonych w sprawie dowodów nie sposób bowiem jednoznacznie określić samego faktu zaistnienia zdarzenia rzutującego na możliwość samodzielnego, codziennego funkcjonowania.
W pierwszej kolejności należało ustalić, w ramach jakiego stosunku prawnego powódka miała czynić nakłady na majątek spadkowy po zmarłym bratu, co w dalszej kolejności przełożyło się na powstanie przysporzenia materialne po stronie pozwanej jej kosztem. Jak bowiem podkreślił Sąd Najwyższy w uchwałach z dnia 30 września 2005 r. (III CZP 50/05, OSNC 2006/3/40) oraz z dnia 10 maja 2006 r. (III CZP 11/06, OSNC 2007/3/38) nie ma uniwersalnego abstrakcyjnego modelu roszczenia o zwrot nakładów możliwego do zastosowania w każdej sprawie, w której zgłoszono to roszczenie. Wskazuje się, że jeśli czyniącego nakłady łączyła z właścicielem jakaś umowa, należy określić jej charakter oraz to, czy w uzgodnieniach stron uregulowano sposób rozliczenia nakładów. Jeżeli takie uzgodnienia były, to one powinny być podstawą rozliczeń, chyba że bezwzględnie obowiązujące przepisy kodeksu cywilnego normujące tego rodzaju umowę przewidują odmienne rozwiązania i wtedy to te właśnie przepisy powinny mieć zastosowanie, podobnie jak w sytuacji, gdy umowa stron nie reguluje w ogóle rozliczenia nakładów. We wszystkich tych przypadkach do rozliczenia o zwrot nakładów nie stosuje się przepisów art. 224-226 k.c., ani też art. 405 k.c., a jedynie postanowienia umowy stron lub przepisy szczególne regulujące rozliczenie nakładów w danym stosunku prawnym. Natomiast jeżeli stosunek prawny na gruncie którego dokonano nakładów nie reguluje ich rozliczenia, zgodnie z art. 230 k.c., mają odpowiednie zastosowanie przepisy art. 224-226 k.c. Dopiero wówczas, gdy okaże się, iż umowa stron ani przepisy regulujące dany stosunek prawny nie przewidują sposobu rozliczenia nakładów, a przy tym nie ma podstawy do stosowania wprost lub odpowiednio art. 224-226 k.c., zastosowanie znajduje art. 405 k.c., w myśl którego kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe do zwrotu jej wartości.
Przesłankami powstania roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia są więc: wzbogacenie jednego podmiotu, zubożenie drugiego, związek między wzbogaceniem a zubożeniem i bezpodstawność wzbogacenia. Postaciami wzbogacenia są m.in. poprawienie lub ulepszenie rzeczy, które co do zasady wzbogaca jej właściciela (por. A. Ohanowicz, Niesłuszne wzbogacenie, Warszawa 1956, s. 81-82, E. Łętowska, Bezpodstawne wzbogacenie, Warszawa 2000, s. 67-68), uchronienie przed szkodą albo zmniejszenie szkody (por. A. Ohanowicz, Niesłuszne wzbogacenie, Warszawa 1956, s. 92; E. Łętowska, Bezpodstawne wzbogacenie, Warszawa 2000, s. 70) czy też zaoszczędzenie wydatku, o ile jest to wydatek, który wzbogacony musiałby obiektywnie ponieść (por. A. Ohanowicz, Niesłuszne, s. 91; E. Łętowska, Bezpodstawne, s. 70).
W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd nie miał wątpliwości, iż w relacjach powódki ze zmarłym (bądź bezpośrednio - z córką zmarłego) brak było umownej lub deliktowej podstawy uwzględnienia roszczenia o zwrot nakładów i nie ma też możliwości rozliczenia nakładów na podstawie art. 224-230 k.c. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem nauki i judykatury w sytuacji takiej zastosowanie znajdują przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.
W myśl art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe do zwrotu jej wartości. Jeżeli ten, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, rozporządził korzyścią na rzecz osoby trzeciej bezpłatnie, obowiązek wydania korzyści przechodzi na tę osobę trzecią (art. 407 k.c.). Przesłankami powstania roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia są więc: wzbogacenie jednego podmiotu, zubożenie drugiego podmiotu, związek między wzbogaceniem a zubożeniem i bezpodstawność wzbogacenia.
W ocenie Sądu rozpoznającego sprawę wskazywane powyżej przesłanki nie zaistniały w niniejszym stanie faktycznym. Pierwsza z nich - wzbogacenie - może przybrać formę nabycia rzeczy lub praw, korzystania z cudzych usług, używania lub ciągnięcia pożytków z rzeczy lub praw, zwolnieniu z długu, rozszerzenia lub umocnienia istniejącego prawa itp. Nie sposób przyjąć, aby J. M. (1) wzbogacił się niekwestionowaną obecnością powódki w prowadzonym przez niego, wspólnie z ich matką, gospodarstwie i uzyskał z tego tytułu korzyści materialne - bądź w postaci zwiększenia wartości jego nieruchomości poprzez jej wyremontowanie i wyposażenie w nowe urządzenia, które powinny były wejść do majątku zubożonego bądź też faktu zamieszkiwania w czystości czy korzystania z przygotowywanych przez powódkę posiłków.
Należy podkreślić, iż powódka, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nie wywiązała się z ciążącego na niej obowiązku udowodnienia zasadności twierdzeń w tym zakresie. Prowadzi to do przyjęcia, że zgłoszone w pozwie żądanie nie zostało należycie wykazanie, co z kolei powoduje dalsze jego oddalenie. Zgodnie z ogólną regułą dowodową, usankcjonowaną treścią art. 6 k.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Ogólna zasada rozkładu ciężaru dowodu", jest regułą w znaczeniu materialnym, wskazującą, kto poniesie skutki nieudowodnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, natomiast przepis art. 232 k.p.c. wskazuje, kto ponosi ciężar dowodu w znaczeniu formalnym: "kto powinien przedstawiać dowody" (tak trafnie w orz. SN z dnia 17 lutego 2006 r., V CSK 129/05, Lex nr 200947; oraz wyr. SN z dnia 8 marca 2010 r., II PK 260/09, OSNP 2011, nr 17-18, poz. 226). Obowiązkiem powódki było więc przytoczenie okoliczności faktycznych, z których wywodzi roszczenie (art. 405 k.c., 931 § 1 i § 3 k.c.) i wskazanie dowodów, których przeprowadzenie potwierdzi zasadność jej twierdzeń o faktach (art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c.). Wszystkie okoliczności faktyczne doniosłe dla rozstrzygnięcia sprawy i składające się na podstawę faktyczną rozstrzygnięcia muszą mieć bowiem oparcie w dowodach przeprowadzonych w toku postępowania, o ile nie są objęte zakresem faktów przyznanych przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości (art. 229 k.p.c.) oraz co do faktów niezaprzeczonych (art. 230 k.p.c.). Podkreślić wymaga, że samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności (art. 227 k.p.c.) powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (wyrok SN z dnia 22 listopada 2001 r., sygn. I PKN 660/00, publ. Wokanda 2002/7-8/44). Zgodnie z obowiązującą w postępowaniu cywilnym zasadą kontradyktoryjności sąd nie ma obowiązku zarządzania dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzania z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 r., sygn. I CKU 45/96, publ. OSNC 1997/6-7/76). Zadaniem Sądu nie jest również czuwanie nad zgodnością twierdzeń z pozwu i pism procesowych ze stanem załączników, albowiem powyższe leży w gestii podmiotu dochodzącego konkretnego roszczenia. W związku z powyższym, jeżeli materiał dowodowy zgromadzony przez strony nie daje podstawy do dokonania odpowiednich ustaleń faktycznych, sąd musi wyciągnąć ujemne konsekwencje z nieudowodnienia faktów przytoczonych na uzasadnienie żądań lub zarzutów.
Stwierdzić należy, że strona powodowa nie udźwignęła ciężaru udowodnienia faktów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. Na stronie powodowej żądającej zapłaty określonej kwoty pieniężnej spoczywał więc obowiązek wykazania, iż wydatki faktycznie poniosła, a następnie - w jakiej wysokości i na czyją rzecz, wreszcie - że po stronie pozwanej, wskutek działania powódki, doszło do przysporzenia w sferze materialnej. Gospodarstwo, będące własnością J. M. (1), o pow. niespełna 7 ha, przez okres 10 lat od dnia 23 listopada 2004 r. (a więc jeszcze w dacie śmierci wydzierżawiającego, która miała miejsce w dniu 13 listopada 2014 r.) było dzierżawione przez osobę trzecią. Ewentualny udział więc finansowy powódki w "życiu" brata ograniczyć należy do czynności wykonywanych w zajmowanym przez niego domu, które polegały w szczególności na zajmowaniu się ich chorą matką, będącą w podeszłym wieku, wymagającą opieki osób trzecich. Sąd nie miał wątpliwości, iż zachowanie powódki nacechowane było w pierwszej kolejności moralnym obowiązkiem niesienia pomocy matce, nie zaś skoncentrowane na osobie brata, który w zasadzie wyłącznie marginalnie korzystał z asysty siostry w ten sposób, że sprzątała ona cały dom czy przygotowywała posiłki, które okazjonalnie spożywał. Strona powodowa nie uwzględnia przy tym szczególnie istotnych okoliczności, mianowicie wraz z zabraniem matki do siebie powódka w zasadzie przestała odwiedzać brata, stan taki utrzymywał się na przestrzeni kilku miesięcy, nie pomagała mu w wykonywaniu codziennych czynności, straciła nim zainteresowanie. Nie jest więc prawdą, aby dotychczas świadczona pomoc, wyliczona przez nią treścią pozwu jako równowartość 1/2 minimalnego wynagrodzenia za pracę z 2016 r. za okres od września 2006 r. aż do października 2014 r. (1/2 x 1.850 zł x ilość miesięcy za ten czas) skierowana była stricte na gospodarstwo zmarłego, a wyłącznie na matkę, na brata zaś ewentualnie w mocno ograniczonym zakresie. Ponownie jednak, odwołując się do przywoływanych wyżej rozważań w części dotyczącej nieudowodnienia przez powódkę zasadności żądania z pozwu, nie wykazała, ile czasu w skali każdego dnia / tygodnia / miesiąca / roku poświęcała wyłącznie bratu, osobie - jakkolwiek nadużywającej alkoholu - całkowicie samodzielnej, czemu dowód dały twierdzenia szeregu świadków będących jego sąsiadami. Ponadto, ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób wywieść, aby w czasie samodzielnego już zamieszkiwania przez zmarłego, aż do jego śmierci, był on zdany na pomoc innych mieszkańców wsi w zakresie wykraczającym poza podwiezienie go do siedziby Banku w S., a więc w postaci chociażby ubrania go, higieny osobistej, przygotowywania posiłków - jak wskazywała powódka.
Należy ponownie podkreślić, iż zgodnie z zasadami procesu cywilnego ciężar gromadzenia materiału dowodowego spoczywał na powodzie (art. 232 k.p.c., art. 3 k.p.c., art. 6 k.c.). Jego istota sprowadzała się do ryzyka poniesienia przez powoda ujemnych konsekwencji braku wywiązania się z powinności przedstawienia dowodów. Skutkiem braku wykazania przez powódkę prawdziwości twierdzeń o faktach istotnych dla sprawy było to, iż nie mogły one leżeć u podstaw sądowego rozstrzygnięcia.
Jednocześnie, wysoce wątpliwym jest, aby osoba utrzymująca się z renty rolniczej w wysokości (jak sama zainteresowana podała będąc przesłuchiwana w charakterze strony) 800 zł czyniła tak istotne nakłady pieniężne na majątek brata, którego dochód w skali miesiąca - z renty strukturalnej - był co najmniej dwukrotnie większy, żył przy tym na zdecydowanie niższym poziomie niż jego siostra, albowiem znaczna część środków tych przeznaczana była na bieżącą konsumpcję napoi alkoholowych z pobliskiego sklepu. Jeżeli natomiast (aczkolwiek, co było już sygnalizowane treścią niniejszego uzasadnienia) takowe nakłady na brata i matki były przez powódkę czynione, nie sposób tracić z pola widzenia faktu, iż w okresie 29 marca 2010 r. - 23 lutego 2012 r. była umocowana do rachunku bankowego brata, dokonując na przestrzeni niemalże dwóch lat łącznych wypłat w kwocie 18.180 zł. Uprawnionym jest więc przyjęcie, że środki te wydatkowała na nieruchomość i bieżące wydatki.
W części natomiast żądania zwrotu poniesionych przez powódkę kosztów pogrzebu brata (który bezsprzecznie zorganizowała) w wysokości przekraczającej otrzymane z KRUS świadczenie w kwocie 4.000 zł na ten cel Sąd pragnie zwrócić uwagę na szczególnie istotną okoliczność. Analiza wyciągu z rachunku bankowego zmarłego nie pozostawia wątpliwości, iż w dniu 1 grudnia 2014 r. jego konto zostało obciążone kwotą 1.977,72 zł z adnotacją "likwidacja rachunku na podstawie rachunku z tytułu pogrzebu", jako odbiorcę wypłaty wskazano H. K. i I. C. Powyższe wskazuje, iż otrzymała ona z powyższych tytułów sumę o co najmniej 500 zł wyższą aniżeli faktycznie poniesione wydatki na ten cel.
Jednocześnie, wobec podniesienia przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia roszczeń, niezależnie od przyjęcia iż roszczenie powódki nie zasługuje na uwzględnienie wobec niezaistnienia przesłanek stypizowanych treścią art. 405 k.c. oraz pozostałych przepisów przywoływanych treścią pozwu, nieudowodnienia zasadności żądań, należy podkreślić, iż zgodnie z ugruntowanym w doktrynie poglądem, który tut. Sąd w pełni aprobuje i przyjmuje za własny, roszczenie z bezpodstawnego wzbogacenia (jako roszczenie majątkowe), którego dochodzenie należy do drogi sądowej, ulega przedawnieniu na zasadach ogólnych wyrażonych treścią art. 118 k.c., tj. w terminie 10 lat. Jak trafnie wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 kwietnia 2003 r. (I CKN 316/01, OSNC 2004, Nr 7-8, poz. 117): "bieg przedawnienia roszczenia wynikającego z zobowiązania bezterminowego rozpoczyna się w dniu, w którym świadczenie powinno być spełnione, gdyby wierzyciel wezwał dłużnika do wykonania zobowiązania w najwcześniej możliwym terminie (art. 120 § 1 zd. 2 w zw. z art. 455 k.c.), niezależnie od świadomości uprawnionego co do przysługiwania mu roszczenia" (zob. też wyr. SN z 16 grudnia 2014 r., III CSK 36/14, OSNC 2016, Nr 1, poz. 5). Jako żądanie o zasądzenie konkretnej sumy pieniężnej, niemające charakteru roszczeń okresowych, przedawnia się, stosownie do art. 118 k.c., z upływem 10 letniego terminu (por. motywy postanowienia Sądu Najwyższego, z dnia 22 października 2010 r., III CSK 331/09 - LEX nr 688860). W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd władny był rozstrzygać w przedmiocie zasadności żądania powódki w odniesieniu do pozwanej wyłącznie w zakresie ewentualnych nakładów na majątek spadkowy zmarłego przez okres 10 lat od daty wezwania pozwanej do ich rozliczenia / zwrotu, za który należy uznawać datę doręczenia jej odpisu pozwu w dniu 29 sierpnia 2017 r. Ewentualne więc roszczenia powódki poprzedzające tą datę, w ocenie Sądu, uległy przedawnieniu.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z zawartą z nim zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Powództwo zostało oddalone w całości, należało więc obciążyć powódkę kosztami pełnomocnika reprezentującego w postępowaniu pozwaną, których wysokość ustalono w oparciu o treść § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r., w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800; zm.: Dz. U. z 2016 r. poz. 1668, z 2017 r. poz. 1797), powiększone o 17 zł tytułem opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa.
Jednocześnie, na podstawie art. 102 k.p.c. Sąd przyjął, iż w sprawie zachodzi wypadek szczególny, uzasadniający odstąpienie od obciążania powódki kosztami sądowymi, jako strony przegrywającej. Hipoteza tego przepisu, odwołująca się do występowania "przypadków szczególnie uzasadnionych", pozostawia sądowi orzekającemu swobodę oceny, czy fakty związane z przebiegiem procesu, jak i dotyczące sytuacji życiowej strony stanowią podstawę do nie obciążania jej kosztami procesu. Do pierwszych zaliczane są sytuacje wynikające z charakteru żądania poddanego rozstrzygnięciu, jego znaczenia dla strony, subiektywne przekonanie strony o zasadności roszczeń. Drugie natomiast wyznacza sytuacja majątkowa i życiowa strony, z tym zastrzeżeniem, że niewystarczające jest powoływanie się jedynie na trudną sytuację majątkową. Całokształt okoliczności, które mogłyby uzasadniać zastosowanie tego przepisu powinny być ocenione z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego. Powódka, kierowana uczuciem wobec matki, chęcią niesienia pomocy a jednocześnie ułatwienia zarówno jej jak bratu codziennego funkcjonowania, poświęcająca znaczną część czasu na dojazdy do ich miejsca zamieszkania, a jednocześnie obserwując brak jakiegokolwiek zainteresowania ojcem przez pozwaną mogła być przekonana o zasadności wywiedzionego powództwa, niezależnie od szeregu okoliczności współistniejących, determinujących oddalenie żądania w ślad za przeprowadzonym w sprawie postępowaniem dowodowym. W tym stanie rzeczy zasady słuszności sprzeciwiają się obciążaniu jej kosztami wszczętego procesu, w szczególności gdy korzystała w sprawie ze zwolnienia od kosztów sądowych w całości.