Source: https://krasniej.pl/Istotna-zmiana-dzialalnosci-Spolki-akcyjnej
Timestamp: 2019-02-23 09:49:41
Legal References Found: art. 416
 art. 417
 art.409
 art. 416
 art. 40
 art. 411
 art. 416
 art. 420
 art. 420
 art. 416
 art. 416
 art. 417
 art. 416
 art. 417
 art. 417
 art. 416
 art. 416
 art. 416
 art. 416
 art. 417
 art. 416
 art. 416
 art. 416

Document Content:
Przedmiotem niniejszej publikacji będzie analiza zagadnienia „istotnej zmiany przedmiotu działalności spółki”, które jest uregulowane w art. 416 k.s.h. oraz w uzupełniającym art. 417 k.s.h. Głównym celem wskazanej regulacji jest ochrona drobnych akcjonariuszy przed rozpoczęciem takiej działalności, na którą nie wyrażają oni zgody, a która znacząco odbiega od dotychczasowej działalności.
Kluczową kwestią dla analizowanej materii jest interpretacja pojęcia „istotnej zmiany przedmiotu działalności spółki”, ponieważ tylko do takiej kategorii zmian możliwe jest zastosowanie dyspozycji artykułu 416 k.s.h. Ustawodawca nie ułatwia zadania nie definiując pojęcia, czy nawet nie wskazując przykładowego katalogu zmian noszących znamię istotności. Wobec płynności i niedookreśloności omawianego pojęcia, to na sądach w dużej mierze ciąży rola wypełnienia go treścią. Sąd Najwyższy wypowiedział się w tym temacie kilkukrotnie, również w czasie obowiązywania art.409 k.h.2, który był merytorycznie tożsamy z obecnie obowiązującym art. 416 k.s.h. W wyroku z 14 maja 2010 r.3 Sąd Najwyższy stwierdza: „Ze zmianą przedmiotu działalności, która jest istotna, mamy bowiem do czynienia tylko wtedy gdy w porównaniu z dotychczas prowadzoną działalnością spółka zamierza rozszerzyć lub ograniczyć w sposób znaczący przedmiot swojej działalności”. Ocena charakteru zmiany nie jest kwestią wyłącznie przeznaczoną dla akcjonariuszy, gdyż zdaniem SN zapatrywanie takie prowadziłoby do uznania za istotną każdej zmiany, której sprzeciwia się część lub chociaż jeden akcjonariusz. Byłoby to niedopuszczalne w praktyce obrotu i sprzeciwiało się wykładni gramatycznej słowa „istotna”.Warto zwrócić uwagę na pogląd, że w celu ustalenia czy mamy do czynienia ze zmianami istotnymi, powinno się wspomagać Polską Klasyfikacją Działalności, w której na mocy art. 40 pkt 1 KrRejSU7 każda spółka ma obowiązek oznaczyć przedmiot swojej działalności.
Niesprzecznie można stwierdzić, że zmianą istotną będzie całkowita zmiana przedmiotu działalności spółki, która pozostaje bez związku z dotychczasowym przedmiotem działania. Również rozszerzenie dotychczasowej działalności o nowe dziedziny ekonomicznej eksploatacji, które pozostają w luźnym związku z pierwotnym przedmiotem działania, nosi znamiona zmiany istotnej. Konkludując, każde znaczące rozszerzenie czy zawężenie niepozostające w związku z przedmiotem działalności spółki określonym w PKD, powinno być uznane za zmianę istotną. Z drugiej strony za zmiany istotne nie powinny być uznane: uszczegółowienie obecnego profilu spółki, korekty w PKD, które mają charakter symboliczny lub mało znaczący, także konkretyzacja dotychczasowej działalności oraz zmiany wynikające z obowiązków statystycznych nie spełniają kryterium istotności.
Aby można było skutecznie zmienić przedmiot działalności spółki w sposób istotny, konieczne jest spełnienie szeregu wymagań formalnych. Specyfika uchwały walnego zgromadzenia w kontekście analizowanej materii wyraża się w zastosowaniu szeregu mechanizmów odbiegających od standardowych rozwiązań przewidzianych przez k.s.h.
Aby uchwała mogła zostać uznana za skuteczną, musi być podjęta kwalifikowaną większością 2/3 głosów w warunkach zniesionych przywilejów i ograniczeń w głosowaniu wynikających min. z art. 411, 351, 354 k.s.h. Wyjątkowym rozwiązaniem jest dopuszczenie do głosowania na równych prawach posiadaczy akcji niemych (których istotą jest to, że nie dają prawa głosu ich posiadaczowi), a nawet akcji nie w całości opłaconych. Wydaje się, że istnieje możliwość wprowadzenia surowszych wymogów głosowania. Mogą one polegać na podwyższeniu większości kwalifikowanej np. do 3/4 czy 4/5 a także wprowadzenia wymogu odpowiedniego kworum, o którym przepis milczy. Celem odrzucenia wszystkich przywilejów i ograniczeń jest zapewnienie skutecznej ochrony jak najszerszemu gronu akcjonariuszy. Jest ono również odbiciem założenia o równouprawnieniu wszystkich akcjonariuszy.
Zgodnie z art. 416 § 3 k.s.h. głosowanie nad uchwałą musi odbyć się w sposób jawny i imienny. Przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący i nie da się go zmodyfikować odpowiednim zapisem statutowym nawet, jeśli godzą się na niego wszyscy akcjonariusze. Przepisy 416 § 3 k.s.h. jest przepisem szczególnym w relacji do art. 420 § 2. Zgodnie więc z zasadą lex specialis derogat legi generali wyłączona jest możliwość powołania się na art. 420 § 2 k.s.h. w celu utajnienia głosowania nad uchwałą zmieniającą w sposób istotny przedmiot działalności spółki.
Kolejnym szczególnym rozwiązaniem przyjętym w art. 416 k.s.h. jest konieczność wykupu akcji akcjonariuszy wyrażających sprzeciw wobec uchwały (o czym szczegółowo w następnym poście).
Elementem koniecznym dla wywołania skutków prawnych uchwały jest jej ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, co wynika z dyspozycji art. 416 § 4 zd. 2. k.s.h. Rozwiązanie to jest inne od standardowego postępowania ponieważ ogłoszenie uchwały w odpowiednim dzienniku zwykle odbywa się już po dokonaniu wpisu do rejestru natomiast w przypadku uchwały o istotnej zmianie publikacja odbywa się przed nim. Jeśli bowiem skuteczność zależeć ma od wykupienia akcji od akcjonariuszy sprzeciwiających się zmianie przedmiotu działalności spółki w sposób istotny, to brak ogłoszenia uchwały w Monitorze Sądowym i Gospodarczym uniemożliwia powzięcie wiadomości o uchwale przez nieobecnych podczas jest stanowienia. Ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym pełnić ma funkcję informacyjną. Jest ono skierowane do nieobecnych akcjonariuszy i zapewnia im wiedzę o dokonanej zmianie. Od momentu ogłoszenia rozpoczyna się bieg miesięcznego terminu na złożenie dokumentów akcji w siedzibie spółki, które jest równoznaczne z wyrażeniem swojego sprzeciwu oraz niechęci dla dalszego pozostawania akcjonariuszem. Ogłoszenia uchwały w Monitorze Sądowym i Gospodarczym nie można zastąpić żadną inną formą powiadomienia nieobecnych akcjonariuszy. Nie można więc powołując się na chęć poinformowania nieobecnych zawiadamiać ich za pośrednictwem listów czy środków masowego przekazu, nawet jeśli jest to obiektywnie możliwe.
Należy uznać że skuteczność prawna uchwały zależy od wykupienia akcji akcjonariuszy niegodzących się na zmianę. Musi dojść do efektywnego wykupienia akcji, nie wystarczy ich złożenie czy nawet zainicjowanie procesu, który jest szczegółowo regulowany art. 417 k.s.h. Powód braku efektywnego wykupu akcji posiadanych przez wszystkich wyrażających sprzeciw jest irrelewantny z punktu widzenia skuteczności podjętej uchwały. Co więcej, nawet efektywny wykup zdecydowanej większości (acz nie wszystkich akcji należących do akcjonariuszy sprzeciwiających się) powoduje bezskuteczność podjętej zmiany. Z punktu widzenia spółki i jej akcjonariuszy ważne jest to, że sprzeciw części akcjonariuszy nie odbije się na sytuacji ekonomicznej spółki, ponieważ konieczność wykupienia akcji części akcjonariuszy odbywa się w ramach obrotu wtórnego akcjami nie powodując tym samym zmniejszenia kapitału zakładowego czy uszczuplenia aktywów. W związku z koniecznością wykupu wszystkich akcji nie zmieni się także ich ilość Nie wykupienie akcji będzie dla sądu rejestrowego bezpośrednią przesłanką odmowy zmiany statutu w rejestrze. Z art. 416 k.s.h. bezpośrednio powiązany jest art. 417 k.s.h., który określa techniczne warunki wykupu akcji. To w ramach dyspozycji art. 417 uregulowana jest np. newralgiczna kwestia ustalenia ceny, po jakiej dokonuje się sprzedaż akcji, czy też terminu w jakim musi zostać dokonany zakup wszystkich akcji należących do wyrażających sprzeciw akcjonariuszy. Wydaje się, że regulacja art. 416 k.s.h. jest bardzo logiczna i klarowna. Jednak w konkretnych sytuacjach faktycznych może natrafić na duże problemy w praktycznej realizacji.
Szczególnie niebezpieczna dla skutecznego stosowania art. 416 k.s.h. jest praktyka sztucznego i nieodpowiadającego prawdzie rozszerzania przedmiotu działalności wpisywanego do PKD. Na porządku dziennym jest sytuacja w której w PKD figurują bardzo różne działalności, które nie mają pokrycia w rzeczywistej działalności spółki. Okazać się może, że spółka zajmująca się produkcją odzieży w PKD wpisaną ma również działalność z zakresu produkcji drewna czy budownictwa. Trudno sobie wyobrazić istotną zmianę przedmiotu działalności wobec tak nakreślonego i rozbudowanego statutu. Jeśli bowiem spółka zajmująca się docelowo produkcją odzieży zmienia swój profil i zaczyna zajmować się budownictwem, to nie można mówić o jakiejkolwiek zmianie przedmiotu działalności, ponieważ zgodnie z PKD spółka ta potencjalnie może dokonywać ekonomicznej eksploatacji na rynku budowlanym. Praktyka ta wynika z asekuracji przed ewentualnymi komplikacjami przy zmianie przedmiotu działalności spółki. Dodatkowym motywem jest obawa przed ewentualnymi zarzutami ze strony urzędu skarbowego związanymi z ponoszeniem szeregu wydatków, które nie mieszczą się w działalności spółki. Powstaje w związku z tym wątpliwość, czy można zakwalifikować takie wydatki jako koszt uzyskanego przychodu. Negatywna odpowiedz może radykalnie zmodyfikować podstawę opodatkowania na niekorzyść spółki.
Również obowiązek imiennego i jawnego głosowania pod rygorem nieważności w praktyce może sprawiać wiele trudności, szczególnie przy znacznej liczbie głosujących akcjonariuszy. W dużych spółkach, w których liczbę akcjonariuszy można liczyć w tysiącach, konieczność imiennego głosowania i zaprotokołowania głosów wszystkich partycypujących w głosowaniu na walnym zgromadzeniu jest niezwykle uciążliwe i czasochłonne. Uważam jednak, że ewentualne postulaty skorygowania tego rozwiązania wydają się niesłuszne. Imienność głosowania pozwala ustalić, kto sprzeciwia się uchwale, a tym samym od kogo można spodziewać się złożenia akcji w 2-dniowym terminie. Rozwiązanie to jest również zgodne z zasadą wszechstronnej ochrony wszystkich akcjonariuszy, która niewątpliwie jest celem normy wyrażonej w art. 416 k.s.h. Warto nadmienić, że w praktyce niedogodność ta jest marginalizowana powszechnym rezygnowaniem z uprawnienia do głosowania na walnym zgromadzeniu przez akcjonariuszy posiadających niewielki pakiet akcji.
Regulacja zawarta w art. 416 k.s.h. mogłaby stanowić dość istotny element ochrony praw akcjonariuszy mniejszościowych. Jest ona koherentna i dobrze oddająca ratio legis, jakie zamierzył dla niej ustawodawca. Stosowanie przepisu 416 i 417 k.s.h. jest zgodne z zasadą pacta sunt servanda. Akcjonariusz, inwestując swoje pieniądze lub dokonując innego wkładu, powinien mieć w chwili inwestowania w spółkę pełną wiedzę (o ile nie istnieje wyłączenie statutowe na podstawie art. 417 § 4 k.s.h.) co do przedmiotu działalności spółki. Tylko w takich okolicznościach ocena ryzyka inwestycji w daną spółkę jest podejmowana w pełni racjonalnie i świadomie. Jeśli nie istniałaby regulacja art. 416 k.s.h., to wiedza taka nie byłaby konieczna, gdyż przedmiot działalności mógłby zostać zmieniony w dowolny sposób w każdym czasie, a akcjonariusz pozbawiony byłby możliwości rezygnacji z dalszego pozostawania w spółce. Widać z powyższego jak duże znaczenie ochronne w założeniach pełni art. 416 k.s.h. Wydaje się jednak, że w związku z dotychczasową praktyką sztucznego rozbudowywania katalogu prowadzonej działalności umieszczanego w PKD, zakres stanów faktycznych, dla których można byłoby skutecznie powołać się na działanie sprzeczne z dyspozycją art. 416 k.s.h. jest niezwykle zawężony. Zjawisko, w którym przepis chroniący prawa drobnych akcjonariuszy w zasadzie pozostaje martwy, jest wielce niepożądane. Analizowany przepis jest doskonałym przykładem na sytuację w której dobrze przemyślana regulacja odpowiadająca potrzebie społecznej jest niemal nie stosowana w praktycznym obrocie.
Autor Maciej Waś | 16 Września 2017
Tagi : spółki akcyjne zmiana działalności spółki akcyjnej