Source: http://konsumentwsieci.pl/odstapienie-od-umowy-przy-licytacji-internetowej/comment-page-1/
Timestamp: 2018-01-16 21:38:54
Legal References Found: art. 16
 art. 38
 art. 2
 art. 38
 art. 33
 art. 84

Document Content:
Odstąpienie od umowy przy licytacji internetowej | Konsument w sieci
Krzysztof Lehmann Dyrektywa 2011/83/EU, konsument, odstąpienie, sprzedaż konsumencka, umowa na odległość, ustawa o prawach konsumenta 70 komentarzy
Zapewne większość z Was doskonale zdaje sobie sprawę że, dokonywanie zakupu w internecie pod rządami "starej" ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów podlegało pewnym ograniczeniom (używam celowo formy przeszłej, bo ww. ustawa przestanie zaraz obowiązywać). Jednym z takich ograniczeń bez wątpienia było wyłączenie prawa do odstąpienia od umowy zawartej na odległość w wyniku licytacji (por. art. 16 ust. 1 pkt 10 u.o.n.p.k.). Oznaczało to, że przy zakupie przedmiotu od przedsiębiorcy na Allegro w trybie Licytacji (a nie Kup Teraz) kupowaliśmy tak naprawdę "kota w worku" i nie mogliśmy zwrócić towaru, jeżeli się nam po prostu nie podobał lub z innych przyczyn chcielibyśmy dokonać odstąpienia od umowy (np. w międzyczasie zakupiliśmy taniej ten sam przedmiot)
Od 25 grudnia 2014 r., po wejściu w życie ustawy o prawach konsumenta ww. stan prawny przestał istnieć. Nowe przepisy nie zawierają takiego wyłączenia, co oznacza że jeżeli konsument dokonuje zakupu towaru od przedsiębiorcy na Allegro (lub innym równoważnym portalu) w trybie Licytacji, to przysługuje mu uprawnienie związane z tzw. prawo do namysłu i może odstąpić od tak zawartej umowy w terminie 14 dni. Jest to bardzo duże ułatwienie dla słabszej strony umowy.
Zwróciła na to uwagę już Komisja Europejska, która w swoich Wytycznych (s.6) wskazała, że
W przeciwieństwie jednak do dyrektywy 97/7/WE, dyrektywę w sprawie praw konsumentów stosuje się do aukcji internetowych, gdyż ten kanał sprzedaży jest obecnie szeroko wykorzystywany także przez przedsiębiorców.
Po obserwacji niektórych przedsiębiorców handlujących na Allegro można było dojść do wniosku, że celowo korzystają z tej formy sprzedaży, przez co uniemożliwiają konsumentom zwrot towaru. Od teraz ulegnie to zmianie i przedsiębiorcy nie będą mogli nie uznawać odstąpienia konsumenta od umowy, tylko z tego powodu, że umowa została zawarta w trybie licytacji.
Dla porządku dodam tylko, że ustawa o prawach konsumenta zawiera pewne wyłączenie prawa do odstąpienia od umowy, które może wprowdzać niepewność, co do rzeczywistych intencji ustawodawcy. Zgodnie bowiem z art. 38 pkt 11 u.p.k.
Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów zawartej w drodze aukcji publicznej
Pobieżna lektura ustawy może sugerować, że ww. wyłączenie dotyczy również licytacji (aukcji) internetowych, które przecież są prowadzone publicznie. Taka interpretacja nie jest jednak dopuszczalna. Prawidłowej odpowiedzi należy szukać w definicji "aukcji publicznej" określonej w art. 2 pkt 6 u.p.k., która stanowi, że:
aukcja publiczna – sposób zawarcia umowy polegający na składaniu organizatorowi aukcji w ramach przejrzystej procedury konkurencyjnych ofert przez konsumentów, którzy w niej fizycznie uczestniczą lub mogą uczestniczyć, i w której zwycięski oferent jest zobowiązany do zawarcia umowy
Kluczem do prawidłowej interpretacji tego pojęcia jest podkreślony przeze mnie fragment, który wprost wskazuje, że o aukcji publicznej w rozumieniu tej ustawy można mówić tylko wtedy, kiedy jej uczestnicy fizycznie w niej uczestniczą lub mogą uczestniczyć. Zawarcie umowy w formie licytacji np. na Allegro w żaden sposób nie kwalifikuje się pod ww. definicję, gdyż taka licytacja zawsze odbywa się z wyłączeniem fizycznej obecności osób biorących w niej udział.
I na koniec mały cytat z Wytycznych Komisji (s. 15), które odsyłają również do Motywu 24 Preambuły Dyrektywy 2011/83/UE
Konsumenci powinni mieć możliwość osobistego uczestnictwa w aukcji publicznej, choć dopuszczalne jest także składanie ofert przez internet lub telefon. Z kolei aukcje internetowe, w których osobiste uczestnictwo jest niemożliwe, nie mogą być uważane za aukcje publiczne.
Zgodnie z motywem 24: „(…) Korzystanie w celach aukcyjnych z platform internetowych dostępnych dla konsumentów i przedsiębiorców nie powinno być uznawane za aukcję publiczną w rozumieniu niniejszej dyrektywy”. W związku z tym aukcje internetowe podlegają całkowicie regulacji Dyrektywy na przykład w zakresie informacji udzielanych przed zawarciem umowy, które mają być udzielone jeszcze przed związaniem się przez konsumenta umową (oferta) oraz w zakresie prawa do odstąpienia od umowy.
Jaki z tego wniosek? Nie ma już co się obawiać dokonywania zakupów w licytacji! Aczkolwiek – tak już na zupełnym marginesie – zauważyłem, że na Allegro, przy zakupie poprzez Licytacji nie można skorzystać z systemu ratalnego oferowanego przez PayU. W takich sytuacji niestety ustawa o prawach konsumenta nie pomoże, ponieważ są to wewnętrzne regulacje przedsiębiorcy 🙂
Subiektywne zestawienie głównych zmian związanych z zawieraniem umów przez konsumentów	Gdy termin na odstąpienie od umowy upływa w sobotę
13-01-2015 @ 18:38
Oczywiście , że ustawodoawca wszystko pokręcił, bo wymóg fizyczności jest spełniony przez konsumenta który bierze udział w licytcji, ponieważ aby złożyć ofertę w licytcji musi zrobić to człowiek, który znajduje się fizycznie przy komputerze, więc zgodnie z ustawą zakup przez aukcję na Allegro jest wyłączony z prawa do zwrotu. Żadne interpretacje nie mają tu nic do gadania, bo zapis musi być jednoznaczny z samej ustawy, a nie z interpretacji jakiegoś urzędu. Jeśli ustawodawcca chciał robić własną interpretację sformułowania AUKCJA PUBLICZNA to miał obowiązek umieścić to w ustawie, jeśli tego nie zrobił, to ma zastosowanie prawna definicja tego pojęcia, która jednoznacznie uznaje każdą sprzedaż publiczną przez serwis aukcyjny jako AUKCJĘ PUBLICZNĄ !
13-01-2015 @ 22:40
Jeżeli organizatorem aukcji jest sklep fizyczny a nie wirtualny, to istnieje możliwość fizycznej obecności u organizatora i fizyczne uczestniczenie w aucji, gdzie narzędziem aucyjnym nie jest typowy młotek tylko właśnie serwis Allegro. Sklepy mogą do tego udostępnić stanowisko lub nawet osobiście przyjmować oferty i wprowadzać je do systemu. Jest to normalna aukcja publiczna.
13-01-2015 @ 23:32
To nie chodzi o fizyczną obecność przed komputerem, tylko w miejscu w którym przeprowadzona jest aukcja publiczna. Ustawodawca nie chciał robić własnej definicji aukcji publicznej, tylko sugerował się tym co jest w Dyrektywie, która nawet w preambule mówi wprost, że aukcja internetowa nie jest aukcją publiczną. Nie jest to więc "wymyślona" interpretacja jakiegoś urzędu, tylko oficjalna interpretacja przepisów ustawy. Reasumując, dokonując zakupu np. na Allegro w ramach licytacji – prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni przysługuje (jeżeli zakup jest tzw. kosumencki).
29-01-2015 @ 16:22
Bardzo ciekawy i przydatny artykuł 🙂 Udostępniliśmy na naszym fp na facebooku 🙂
04-02-2015 @ 17:16
Konkretne informacje i generalnie wartościowy blog. Poodwiedzam trochę 😉
05-02-2015 @ 19:37
A co w przypadku kiedy brałem udział w licytacji którą wygrałem i w formularzu zaznaczyłem, iż chce fakturę vat na firmę a chcę odstąpić od umowy ?. niestety było to moje niedopatrzenie w opisie, iż sprzedawany towar jest uszkodzony,który doczytałem w opisie tuż prawie przed wysłaniem pieniędzy na konto. Napisałem do firmy sprzedającej, iż chce polubownie odstąpić od umowy a allegro zwróci mu koszty prowizji itp. to dostałem odpowiedź iż muszę zapłacić za towar ponieważ zakup jest na firmę na fakturę. czy mam jakąś szansę aby odstąpić od umowy?
05-02-2015 @ 19:44
Jeżeli zakup był w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą to nie przysługuje kupującemu tzw. "konsumenckie" prawo do odstąpienia od umowy.
05-02-2015 @ 19:58
Co mam rozumieć przez słowa :
:"Jeżeli zakup był w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą to nie przysługuje kupującemu tzw. "konsumenckie" prawo do odstąpienia od umowy. "
W moim przypadku prowadzę sklep z częściami motoryzacyjnymi jako główny PKD, lecz dodatkowo mam również wpisany profil usług komputerowych a aukcja dotyczyła sprzetu wifi routera.
05-02-2015 @ 20:36
Znaczy, to co napisałem 🙂 Nie ma znaczenia PKD, a to czy sprzęt został zakupiony w związku z prowadzoną działalnością, tzn. czy będzie w niej wykorzystywany etc. Toretycznie jeżeli zakup na fakturę VAT był tylko po to, aby odliczyć podatek, ale nie miał na celu "użycie" go w ramach prowadzonej działalności gospodarczej to: 1) zakup mimo wszystko był "konsumencki"; 2) wrzucenie go w koszty mogłoby zostać zakwestionowane przez US. Inna sprawa, że to kupujący musi wykazać, iż zakup nie był związany z prowadzoną działalnością, bo sprzedawca może słusznie domniemywać, iż dokonania zakupu na fakturę VAT bezpośrednio wiązało się z działalnością kupującego. Ogólnie rzecz biorąc, jest to zagadnienie na dłuższą analizę.
05-02-2015 @ 21:17
zakup mial być do wykorzystania w firmie czyli zrobienia sieci WIFI. Lecz wystawiony przedmiot był z wadą (uszkodzony) i niedoczytałem tego przed licytacją (przyznaję moją winę) a niestety nie wykorzystam go do niczego. Z tego mam rozumieć że nie mam wyjscia tylko zapłacić? A co jesli nie zapłacę, nie wybrałem formy płatności, towar nie jest do mnie wysłany? wartość niewielka poniżej 200zł, ale chodzi o prawne ustosunkowanie się do tego przypadku
05-02-2015 @ 21:40
Umowa została skutecznie zawarta i nie widzę podstaw do wystąpienia błędu co do czynności prawnych (art. 84 k.c.), a więc zapłacić trzeba, chyba że sprzedawca ustąpi. Można oczywiście nie płacić, ale zawsze trzeba się liczyć z tym, że druga strona może żądać wykonania umowy – nawet w sądzie.
23-02-2015 @ 13:40
Czy w świetle nowych przepisów, zgodne z prawem jest umieszczanie w opisie aukcji informacji o braku możliwości zwrotu?
23-02-2015 @ 14:09
Tak, o ile jest to zgodne z przepisami prawa, tzn. określone świadczenia wyłaczone są z prawa do odstąpienia od umowy. Jest to katalog zamknięty i został on okreslony art. 38 u.p.k. Jeżeli jednak prawo do odstąpienia od umowy zostało wyłączone tylko dlatego, że jest to licytacja to jest to działanie bezprawne (art. 7 u.p.k.).
04-03-2015 @ 01:22
Z zaciekawieniem przeczytałem interpretację 'aukcji publicznej'. Problem w tym, że Gazeta Prawna twierdzi co innego, czyli zakup w licytacji Allegro wyłącza możliwość odstąpienia od umowy.
04-03-2015 @ 01:29
I jeszcze jedno – przeczytałem interpretację UOKiKu. Oni też twierdzą, że aukcja publiczna nie dotyczy allegro, ponieważ – i tu istotne – "Korzystanie w celach aukcyjnych z platform internetowych, dostępnych dla konsumentów i przedsiębiorców, nie powinno być uznawane za aukcję publiczną w rozumieniu niniejszej dyrektywy". Właśnie chodzi mi o "nie powinno". NIE POWINNO to jednak co innego niż NIE MOŻE. To raczej sugestia, a nie nakaz. Wygląda na to, że trzeba poczekać na interpretację jakiegoś polskiego sądu.
04-03-2015 @ 09:10
Czytałem artykuł w DGP (wskazywałem na niego równiez na FB) i w sposób oczywisty wprowadza w błąd (nie wiem nawet przez kogo jest sporządzony, gdyż brak jest pod nim podpisu). Przykro mi, ale nie ma tutaj miejsca na inną interpretację niż ta, która wynika wprost z Dyrektywy (z jej Motywów). Nie traktowałbym tego jako sugestii, ale jako stwierdzenie faktu. Nie można powiedzieć, że "nie powinno" oznacza, że "można". Zacytowane zdanie należy odczytywać w taki sposób, że aukcja publiczna to nie licytacja na Allegro. Jeżeli przedsiębiorca nie uznaje odstąpienia od umowy zawartej przez internet poprzez licytację (w relacji B2C) to w sposób istotny łamie prawo i może to stanowić praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów (kara do 10% przychodów).
04-03-2015 @ 12:46
Panie Krzysztofie – a czym są w takim razie w świetle prawa licytacje na Allegro?
I przy okazji mam jesz takie pytania: 1/ Jeśli kupię towar na Allegro, ale zaznaczę odbiór osobisty, czyli osobiście pojadę do sklepu, by odebrać towar, czy mam prawo do odstapienia od umowy, jak przy zakupie na odległość? Czy taki zakup jest traktowany jako zawarty w lokalu przedsiebiorstwa czy poza lokalem 2/ Czy ma znaczenie forma płatności? Mogę odebrać towar osobiście, ale zapłacić za niego przelewem/kartą zanim odbiorę kupiony produkt. 3/ W jakim stanie mogę zwrócić towar? Czy mogę przez 14 dni użytkować np. kamerę, aparat i przy tym nawet wyrzucić oryginalne opakowanie, a potem zwrócić sprzedawcy towar bez konsekwencji? Jeśli tak – to cudownie! To powrót do czasów zakupów w Pewexie, gdy w piątek kupowało sie kamerę, w weekend filmowało rodzinną uroczystość, a w poniedziałek zwracało się towar. A teraz na takie zachowanie miałbym aż 14 dni. Czy dobrze interpretuję przepisy? 4/ Jeśli jest możliwy zwrot rozpakowanego sprzętu, a nawet towaru przeze mnie użytkowanego, czy sprzedawca ma prawo umniejszyć wartość zwracanych pieniędzy i on wyliczy spadek wartości? Czy mogę nie zgodzić się z takim wyliczeniem? 5/ Pytanie ostatnie – czy osoba fizyczna będąca również podmiotem gospodarczym, która kupiła towar na fakturę, jest konsumentem czy nie?
04-03-2015 @ 22:55
Licytacja w tym wypadku jest jedną z form umowy zawieranej na odległość, która nie stanowi aukcji publicznej w rozumianiu przepisów u.p.k. Co najwyżej może stanowić pewien rodzaj aukcji znanej z k.c., ale w tym wypadku to i tak regulamin Allegro określa jej formę.
Pytań dużo, ale komentarze do tego artykułu nie są chyba dobrym miejscem na ich rozwinięcie, bo poruszane kwestie wymagają szerszego omówienia, co zostanie uczynione w oddzielnych wpisach w niedalekiej przyszłości. W dużej części znajdzie Pan odpowiedzi na te pytania w moich poradnikach.
05-03-2015 @ 21:20
A więc ustawa bubel, jak zwykle średniowieczne zapisy. Uczestnictwo w aukcji fizyczne czy "ciałem", telefonicznie, mailowo, komputerowo i już niedługo telepatycznie :-). Sformułowania jak zwykle w polskim prawie typu "nie powinno" daje drogę do tylu interpretacji ilu zainteresowanych. Reasumując, więcej źródeł prawnych sugeruje że ZWROT TOWARU ZAKUPIONEGO NA AUKCJI ALLEGRO W DRODZE LICYTACJI NIE PRZYSŁUGUJE. Tymbardziej jeżeli sprzedajacy jest osobą prywatną a nie firmą. A jeżeli kupujący twierdzi inaczej to SĄD tylko i wyłącznie. Pozdrawiam, prywatny sprzedawca Allegro.
05-03-2015 @ 23:01
Powyższe przepisy zostały implementowane z Dyrektywy EU w ramach harmonizacji maksymalnej, a więc polski ustawodawca nie miał zbyt wiele do powiedzenia w tej kwestii. Zwrot na Allegro przy zakupie z licytacji przysługuje. Nie dotyczy to sytuacji, w których to sprzedawca nie jest przedsiębiorcą lub kupujący jest przedsiębiorcę, gdyż w takim wypadku istnieje dowolność kształtowania relacji kontraktowych.
24-03-2015 @ 02:17
Panie Krzysztofie, czy w poniższym przypadku przysługuje mi zwrot pieniędzy za kupiony towar? :
Odzież kupowana od firmy poprzed konto firmowe w drodze licytacji.
Zakup był wyłącznie przeznaczony do moich celów prywatnych.
Nie prosiłam o wystawienie FV a jedynie paragon.
24-03-2015 @ 10:49
To, że odzież kupowana była poprzez konto firmowe nie powinno eliminować możliwości korzystania z uprawnień przyznanych konsumentom, jeżeli z innych okoliczności zakupu wynika, że był to zakup B2C.
02-04-2015 @ 14:51
Panie Krzysztofie, czy jeśli wygrałem licytację na allegro, jednak jeszcze nie dokonałem płatności za wylicytowany przedmiot, to możliwym jest abym odstąpił od umowy w przeciągu 14 dni od zakończenia aukcji bez podania przyczyny?
02-04-2015 @ 21:04
Moim zdaniem tak – bo jaki sens jest w płaceniu za towar, by w dniu jego otrzymania zaraz zgłosić odstąpienie od umowy? Co nie oznacza, że Sprzedający nie wystawi negatywnego kometarza jako 'akt zemsty' :).
02-04-2015 @ 21:13
Pytam o kwestie prawne, chodzi o to że dla zasady odstapię ponieważ sprzedający nie chce się zgodzić na odbiór osobisty i płatność przy odbiorze mimo że jesteśmy z jednego miasta i dość rzec że zachowuje się w sposób " gburowaty " w kontkacie, chamuje mnie jednak fakt że trudno to nazwać umową konsumencką skoro sprzedający nie jest przedsiębiorcom, także wyżej wspomniane regulacje jak na mój gust nie odnoszą się do tego rodzaju umów, mógłbym tylko liczyć na nieznajomość natury zagadnienia ze strony sprzedającego i że odpuści po przeczytaniu de facto nowo-mowy prawniczej którą bym go uraczył…
02-04-2015 @ 21:25
A, to co innego – zasady dot. ochrony konsumentów, czyli między innymi dot. odstąpienia od umowy dotyczą relacji przedsiębiorca – konsument. W relacji konsument – konsument niestety przyklepanie zakupu (czy to w licytacji czy w opcji Kup teraz) zobowiązuje obie strony do wywiązania się z takiej umowy. Czy sprzedający dopuszczał możliwość odbioru osobistego, a teraz odmawia takiego prawa? Inna sprawa, że często adres rejestracji Allegrowicza jest często inny niż miejsce 'przebywania' towaru, co może być niestety mylące dla kupującego.
03-04-2015 @ 23:47
Jeżeli sprzedający nie jest przedsiębiorcą, to nie jest to umowa konsumencka i nie przysługuje z tego tytułu prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość w terminie 14 dni.
04-04-2015 @ 09:04
Witam. Klientka kupiła u mnie na allegro w licytacji nową sukienkę. Wymiary zostały dokładnie opisane, jednak Klientka twierdzi, że sukienka jest jej za mała i chce zwrócić towar. Ok niech zwraca. Tylko dlaczego mam jej oddawać pieniądze za pierwszą wysyłkę do niej, skoro nie ma w tej całej sytuacji mojej winy. Nowe ustawy są dla mnie absurdalne. Klienci traktują kupno na allegro w formie „przymierzalni” i wypożyczalni (dot.rzeczy używanych), w których mogą sobie milka dni chodzić a potem zwrócić, na czym tracę, bo muszę oddać również koszt wysyłki. Czy muszę Klientce zwracać za pierwszą wysyłkę do niej?
06-04-2015 @ 00:11
Niestety (dla sprzedającego) taki jest charakter zawierania umowy na odległość (przez internet), że trzeba przestrzegać zasad narzuconych przez ustawodawcę albo – w przypadku braku wyrażenia zgody na przestrzeganie tych reguł – poprzestać na sprzedaży tradycyjnej.
Jeżeli umowa została zawarta po 24 grudnia 2014 r. to zastosowanie ma art. 33 u.p.k.
Zwrócić można więc mniej za przysyłkę, jeżeli konsument wybrał droższy sposób dostawy towaru.
kamilKtr
20-04-2015 @ 06:11
Witam.Zakupiłem używany kołowrotek z allegro ( na licytacji. Kołowrotek niestety działa nie poprawnie i sprzedawca nie chce go przyjąć z powrotem odemnie i oddać mi pieniędzy. Twierdzi, że kołowrotek sam zepsułem i ze jak się kupuje na licytacji to nie ma zwrotów. Co mam zrobić żeby odzyskać pieniądze? Pozdrawiam
20-04-2015 @ 08:08
Zakup był od osoby prywatnej, czy od przedsiębiorcy?
20-04-2015 @ 10:18
Od przedsiębiorcy
20-04-2015 @ 21:41
Masz prawo do złożenia reklamacji w trybie rękojmi za wady lub też prawo do odstąpienia od umowy na odległość (w terminie 14 dni – z tym zastrzeżeniem). W obu przypadkach widać już, że możesz mieć problem z postawą przedsiębiorcy, który będzie próbował "uciąć" swoją odpowiedzialność. Oczywiście takie zachowanie nie dezaktualizuje powyższych uprawnień. Ostatecznie decyduje sąd, jeżeli sprawa trafi przed jego oblicze.
22-04-2015 @ 17:44
"Zakup był od osoby prywatnej, czy od przedsiębiorcy? "
A jeśli sprzedawca nie chce zwrócić pieniędzy i jest osobą prywatną, mimo że sprzedał towar niezgodny z opisem (nieoryginalny) to ma do tego prawo czy nie ma żadnego prawa do tego aby nie zwrócić pieniędzy?
22-04-2015 @ 17:57
Oczywiście, że nie ma takiego prawa (by nie zwracać pieniędzy), ale jak go to tego zmusić? Opornego kontrahenta może zmusić sąd, ale na sądzenie się potrzebne są pieniądze – sprawę zakłada się z powództwa cywilnego, chyba że uda się przekonać prokuratora, że to było celowe oszustwo – wówczas kontrahent może mieć sprawę karną. Ja miałem taki przypadek i odzyskałem pieniądze po 4 czy 4 latach (sic!).
22-04-2015 @ 21:42
Jak od osoby prywatnej był zakup, to wtedy nie przysługuje prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni bez podania przyczyny (dotyczy to nawet produktów "wadliwych"). Reklamacja na zasadach rękojmi oczywiście również przysługuje, ale na trochę odmiennych zasadach niż przy relacji konsument vel przedsiębiorca i – co najważniejsze – odpowiedzialność sprzedawcy może zostać ograniczona w umowie.
27-04-2015 @ 18:48
Kupiłem od osoby prywatnej używanego drona, cena dosyć niemała bo 1,5 tysiąca. Według opisu w aukcji miał być w stanie idealnym i z 22 miesięcznągwarancją. Przyszedł bez dokumentów/ instrukcji obsługi/ paragonu / dowodu zakupu uprawniającego do gwarancji. A takze z defektem. Rozumiem że nie mogę go zwrócić? Co w takim razie?
27-04-2015 @ 20:07
Nic nie możesz zrobić oprócz zgłoszenia sprawy na policję, wynajęcia kancelarii i wytoczenia za własne pieniądze procesu o oszustwo.
28-04-2015 @ 22:25
Prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość w terminie 14 dni nie przysługuje przy zakupie od osoby prawatnej. W tym wypadku trzeba złożyć reklamację na zasadach rękojmi za wady, określić roszczenie i czekać na odpowiedź. W przypadku nieuwzględnienia reklamacji przez sprzedającego – rozstrzygnąć spór może sąd. Polecam robić zdjęcia produktu np. po otrzymaniu produktu, przed odesłaniem w ramach rękojmi etc.
20-05-2015 @ 11:20
Kupiłam od firmy w drodze licytacji na allegro przedmiot za kwote ok 200 zł, przez sytuacje rodzinna najzupełniej w swiecie zapomniałam zapłacić, w 14 dniu od zakupu sprzedawca wystawił mi negatyw, zaczął straszyć pozwem, sądem oraz urzedem skarbowym bo mam wystawione na allegro kilka starych ksiazek i mebli z domu. Oczywiście za towar nie zapłaciłam ale tez nie otrzymałam go. Owego 14 dnia od zakonczenia licytacji widząc zachowanie sprzedawcy wysłałam drogą pocztową oswiadczenie o odstapieniu od umowy zawartej na odleglość oraz skan tego samego dokumentu drogą mailowa. Sprzedawca dalej straszy mnie sadem i urzedem skarbowym jakoby pismo otrzymał po 14 dniach a w załaczniku jaki wysłałam był bład i jest nie do odtworzenia.
Czy to normalne? I co w tej kwesti mam zrobic?
20-05-2015 @ 14:40
Jeżeli oświadczenie o odstąpieniu od umowy zostało wysłane w terminie – tj. 14 dnia od zawarcia umowy, to jest ważne. To, że otrzymał przedsiębiorca pismo po tych 14-dniach nie ma znaczenia, oświadczenie i tak jest ważne.
Czy podane tu przepisy określające możliwość rezygnacji i dotyczące transakcji zdalnych, np. przez Allegro, obejmują przypadek, gdy sprzedająca jest osoba prywatna?
28-05-2015 @ 13:03
Przepisy odnoszą się tylko do przedsiębiorców i do sytuacji, gdy kupującym jest konsument, a nie inny przedsiębiorca.
02-06-2015 @ 12:47
Jeżeli wystawiłam na sprzedaż pewną rzecz, ale nastąpiła pomyłka i nim zdążyłam ją poprawić to ktoś kupił tę rzecz to czy mnie obejmuje też prawo do odstąpienia od umowy?
02-06-2015 @ 14:16
A jak zareagował kupujący na informację o pomyłce w opisie? Raczej sam zrezygnuje z zakupu, gdy opis jest błędny.
Sama instytucja odstapienia od umowy dotyczy relacji przedsiębiorca – konsument i to konsument ma prawo (pod pewnymi warunkami) do odstąpienia od umowy.
03-06-2015 @ 07:25
Przedsiębiorca nie może powołać się na prawo do odstapienia od umowy w terminie 14 dni. W opisywanym przypadku, jedyną nadzieję widzę w powołaniu się na błąd, o którym mowa w art. 84 k.c. (o ile zostaną spełnione wszystkie warunki).
16-08-2015 @ 23:28
Panie Krzysztofie, a co w przypadku gdy organizator aukcji umożliwia fizyczną obecność? Można przyjść i licytować na miejscu widząc przedmiot. To będzie aukcja publiczna bez prawa zwrotu, tak? Miałem taki przypadek że kończyła się aukcja, a chciałem obejrzeć przedmiot, więc licytowałem będąc fizycznie obecny. Oczywiście już samo zapewnienie możliwości fizycznej obecności spełnia wymogi definicji aukcji publicznej nawet jak nikt nie zjawi się, czy tak?
17-08-2015 @ 21:55
Licytacja była "na miejscu" czy tylko obejrzenie przedmiotu było możliwe w trakcie jej trwania, ale faktyczna licytacja odbywała się za pomocą środków porozumieniwania się na odległość? To spora różnica. Trzeba przyjrzeć się zasadom prowadzenia licytacji, aby odpowiedzieć na to pytanie.
10-09-2015 @ 09:48
Witam, Pani Krzysztofie
Nie odpowiedział Pan konkretnie p.Jarkowi. Jeżeli sprzedaż jest prowadzona zarówno stacjonarnie jak i internetowo (popularny portal internetowy – żeby nie reklamować) to czy Klient, który ma możliwość przyjechać na miejsce, obejrzeć towar, przymierzyć, sprawdzić parametry licytuje go za pomocą internetu (z miejsca sprzedaży lub ze swojego domu, pracy itp) może dochodzić prawa zwrotu konsumenckiego?
Ustawa o ochronie praw konsumenta nie jest do końca precyzyjna, definicja aukcji publicznej również nie jest (gdyż jest podane że może być prowadzona na odległość lub na miejscu sprzedaży – słowem kluczem tutaj jest "mogą" ale nie muszą z wąłsnej nie przymuszonej woli).
10-09-2015 @ 21:48
Tak, bo samo obejrzenie towaru w trakcie licytacji nie oznacza, że przebiega ona w trybie "stacjonarnym". Cały proces aukcyjny odbywa się "na odległość", czyli za pomocą portalu, np. Allegro. Warto w takim wypadku odnieść się do regulaminu aukcji, który określa sposób prowadzenia licytacji i moment zawarcia umowy.