Source: https://issuu.com/fabrykainformacji/docs/10-2010-_65_
Timestamp: 2017-02-19 17:16:10
Legal References Found: art. 54
 art. 39
 art. 40
 art. 46
 art. 57
 art.
58
 art. 39
 art.40
 art. 54
 art. 17

Document Content:
10-2010-[65] by fabrykainformacji - issuu
RESTAURACJA PIZZERIA
Racibórz, Rynek 10
Rok III, nr 10 (65)
znów hojna
Racibórz » Projekt powiatu pn. Bliżej sportu – budowa kompleksu lekkoatletycznego przy Zespole Szkół Mistrzostwa Sportowego w Raciborzu
został wybrany do dofinansowania ze środków
RPO Województwa Śląskiego 2007-2013. Wartość
projektu wynosi 9,67 mln zł, a dofinansowania
7,5 mln zł. Z unijnej dotacji cieszy się starosta
Adam Hajduk (na zdj. z prawej). » str. 2
Racibórz » Komisja Rewizyjna Rady Miasta zakończyła kontrolę w Wydziale Lokalowym ratusza. Wszczęto ją po doniesieniach o poważnych wątpliwościach co
do wynajęcia jednego z mieszkań. Komisja nie dopatrzyła się złamania prawa,
ale uznała, że procedury trzeba zmienić, bo rodzą patologie.
Boks, aikido, karate,
judo... dla pań
Straż Miejska w Raciborzu
oraz Raciborski Ośrodek Aikido działając pod patronatem
honorowym Prezydenta Miasta zapraszają na zajęcia z samoobrony dla kobiet. Zajęcia
obejmują 4 spotkania w 4 kolejne środy w godz. 18.00-20.00
w Szkole Podstawowej Nr 15.
Terminy: grupa I: 10,17,24,31
marzec, grupa II: 7,14,21,28
kwiecień, grupa III 5,12,19,25
maj. Zgłoszenia: Straż Miejska, ul. S. Batorego 6, tel. 32
415 47 59 lub 32 755 06 06 w terminie do 8 marca 2010 r. Zajęcia poprowadzi instruktor
Jacek Ostrowski oraz zaproszeni do współpracy raciborscy trenerzy Jujitsu, Karate,
Judo, Boksu. Porad udzielać
będą policjant, strażnik miejski, psycholog.
Czesi zatrzymani
za włamania
Kilka godzin wystarczyło obywatelom Czech, aby włamać
się i okraść samochody, zaparkowane na terenie całego
miasta. Około godziny 13.30
przy ulicy Kozielskiej przypadkowy świadek przestępstwa, ujął 35-letniego mężczyznę, Czech, który wspólnie z kolegą włamał się do
samochodu vw golf i skradł
radioodtwarzacz. Wtedy
udało się pochwycić jednego ze złodziei, drugi, póki co
umknął. Kolejnymi włamywaczami zajęli się już raciborscy funkcjonariusze. Dzięki
ich szybkiej interwencji już
kilkanaście minut później zatrzymano kolejnych dwóch
podejrzanych. Ostatni z włamywaczy wpadł w ręce policji
parę godzin później. Zatrzymani to obywatele Czech w
wielu od 24 do 35 lat. W trakcie przeszukania samochodu, którym się poruszali, policjanci poza skradzionymi
wcześniej rzeczami, znaleźli
również 11 woreczków foliowych z zawartością środka
psychotropowego w postaci
metaamfetaminy. Teraz o losie podejrzanych zdecyduje
prokurator i sąd. Za popełnione przestępstwo mężczyźni
mogą trafić do więzienia nawet na 10 lat.
Pływadła na start – 12
i 13 czerwca
Podczas wspólnego spotkania
w Cisku uzgodniono szczegóły
zbliżającego się XI Międzynarodowego Spływu Pływadeł.
Impreza znana w całym kraju
Piątek, 12 marca 2010 » www.naszraciborz.pl
Racibórz » Już jesienią Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu będzie
działać w budowanym obecnie budynku. Nowy obiekt
niesie ze sobą również nowe funkcje, jakie raciborskie krwiodawstwo będzie pełniło. Dokonywana
będzie tam rekrutacja dawców szpiku kostnego.
Procedury do poprawki Będzie czerwone
Komisja, na podstawie
uchwały Rady Miasta, wszczęła kontrolę, u której źródeł legła sprawa mieszkania przyznanego córce pracowniczki
Miejskiego Zarządu Budynków, opisana przez nas we
wrześniu. Nie stwierdzono naruszeń prawa, ale za to uznano, że procedury wymagają
szybkich zmian, choćby dlatego, że „czynności w imieniu
córki podejmowała matka, będąca w tym czasie pracownikiem MZB”.
Po analizie dokumentów,
przepisów i wyjaśnień członkowie komisji zauważyli, że:
•	wnioski o przydział mieszkań w gminie Racibórz są
uzupełniane, poprawiane
przez pracowników Urzędu
Miasta bez potwierdzenia
daty oraz osoby dokonującej zmian;
•	brak jest spójności pomiędzy wykazem osób uprawnionych do wynajmu lokalu
a rejestrem wydanych skierowań do zawarcia umowy,
tzn. wykaz osób uprawnionych do wynajmu lokalu nie
pokrywa się z rejestrem
wydanych skierowań do zawarcia umowy najmu lokalu (w rejestrze wydanych
skierowań pojawiają się nazwiska, które nie występo-
wały w wykazie uprawnionych i odwrotnie);
•	brakuje jasnych zasad
w zakresie prac remontowych – podziału prac między lokatorem a MZB oraz
dokumentacją zdawczo-odbiorczą;
•	brakuje procedur, które
określałyby sposób weryfikacji wniosku o przydział
mieszkania, tzn. nie jest
prowadzona osobna ewidencja wniosków, z której
wynikałoby jaki wniosek został zrealizowany.
W opinii Komisji Rewizyjnej potrzebna jest ewidencja
wniosków o wynajem ze wskazaniem sposobu ich rozpatrzenia, korekty we wniosku powinny być dokonywane przez
złożenie nowego dokumentu
lub opatrzone na starym co
do czasu i osoby dokonującej
poprawek, zakres remontów
powinien być udokumentowany zdjęciami przed i po remoncie, a o przydziale, celem
uniknięcia uznaniowości, winna decydować komisja. Radni napisali też w protokole, że
„używana w uchwale definicja trudnych warunków materialnych i mieszkaniowych
pozwala na różnego rodzaju
patologie, np. fikcyjne meldo-
wanie się, sztuczne zaniżanie
dochodów”.
Do materiału ustosunkował się już prezydent Mirosław Lenk. Wskazał, że wnioski opiniuje i weryfikuje społeczna, choć widzi potrzebę
poszerzenia jej kompetencji.
Dodał, że składający wnioski
muszą wziąć pod uwagę odpowiedzialność karną za składanie fałszywych informacji,
a definicja trudnych warunków materialnych i mieszkaniowych wzięta jest z zapisów ustawowych. Zauważył również, że poprawki na
wnioskach dotyczyły „pojedynczego przypadku”, a wykaz osób uprawnionych z listą
przydziałów nie będzie spójny,
gdyż nie uwzględnia osób, którym wystawiono skierowania
w związku ze zamianą lokalu,
wyrokiem sądowym o eksmisje, regulacją stanu prawnego
po zgonie lub wyprowadzeniu
się najemcy czy wynajęciem
lokum na czas trwania stosunku pracy. Zaprzeczył też jakoby MZB nie dokonywało dokumentacji fotograficznych.
Wiesław Szczygielski (na zdjęciu), Krystyna Klimaszewska,
Tomasz Kusy, Krzysztof Myśliwy i Grzegorz Urbas.
Racibórz » Projekt Powiatu Raciborskiego Bliżej sportu – budowa kompleksu
lekkoatletycznego przy Zespole Szkół Mistrzostwa Sportowego w Raciborzu
został wybrany do dofinansowania ze środków RPO Województwa Śląskiego
2007-2013. Wartość projektu wynosi 9,67 mln zł, a dofinansowania 7,5 mln zł.
Bruksela znów hojna
Projekt polega na budowie
kompleksu lekkoatletycznego w formie nowej hali lekkoatletycznej wraz z zapleczem
higieniczno-socjalnym oraz
dwufunkcyjnym boiskiem
zewnętrznym o wymiarach
22,0m x 42,0m do piłki ręcznej i tenisa ziemnego przy
budynku Zespołu Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa
Sportowego w Raciborzu przy
ul. Kozielskiej 19. Prace budowlane obejmują niezbędne
roboty budowlano-konstruk-
cyjne oraz instalacyjno-wyposażeniowe.
Projektowana hala namiotowa sportowo-widowiskowa
jest obiektem wolnostojącym,
nie podpiwniczonym. W hali sportowej zaprojektowano
budynek o konstrukcji tradycyjnej murowanej z płytą fundamentową i stropem żelbetowym z przeznaczeniem na cele socjalno-higieniczne, w którym zlokalizowane są: szatnie
i łazienki dla sportowców, toalety ogólnodostępne, toa-
leta dla niepełnosprawnych,
magazyny, zaplecze socjale,
i techniczne. Na piętrze zlokalizowano widownię, która mieści 180 miejsc siedzących.
Projekt realizowany w ramach Działania 8.2 Infrastruktura placówek oświaty, Priorytet VIII Infrastruktura edukacyjna Regionalnego Programu
Śląskiego na lata 2007-2013.
Dyrektor Maria Wiecha i kierownik Barbara Wydryńska
prezentują projekt nowego budynku krwiodawstwa
– Inwestycja przebiega
zgodnie z wcześniej ustalonym harmonogramem. Ostatni przestój na budowie wiąże
się z przedłużającą się zimą
i intensywnymi mrozami, ale
nie wpłynie on na termin zakończenia budowy – poinformowała na dzisiejszej konferencji prasowej dyrektor
RCKiK w Raciborzu Maria
Wiecha. Zakończenie prac
planowane jest na koniec listopada.
Postawienie nowego budynku krwiodawstwa w Raciborzu to koszt 20 mln zł, wiekszą
część, bo ponad 15 mln zł, dało
Ministerstwo Zdrowia. – Budowa tego budynku to było
dla nas być albo nie być, bowiem stary nie spełnia norm
i w związku z tym centrum musiałoby zostać zlikwidowane
– wyjaśnia Maria Wiecha.
Jak zmieni się działalność
statutowa krwiodawstwa
po przeniesieniu do nowego
obiektu? – Statutowa działalność zbytnio się nie zmieni. Jedyne co, to dodatkowo stworzymy tam punkt, w którym będzie
odbywać się rekrutacja dawców szpiku kostnego – informuje dyrektor. – A przede wszystkim zmienią się warunki pracy,
zostaną spełnione wszelkie wymogi i standardy – dodaje.
Wygląd nowo budowanego
obiektu będzie znacząco różnił się od obecnego. – Budynek
ma kształt krwiobiegu i będzie
w kolorze czerwonym – udało
nam się uzyskać zgodę konserwatora na ten symboliczny kolor – cieszy się Maria Weicha.
– Chcę uspokoić mieszkańców,
że nie będzie to jaskrawoczerowny kolor, jak było to na
projektach. Będą to płytki ceramiczne, matowe – nie będą
odbijały światła – kończy pani
za którą się uśmiech pogodny zaczyna”
Mirosławowi Lenkowi
Prezydentowi Miasta Racibórz
Fotoedycja i skład: Bożena Płonka
Grzegorz Zimałka,
Racibórz » – Za trzy dni kobiety obchodzą swoje święto, a dziś obrona cywilna – zapowiedział, 5 marca,
coroczną odprawę służb dbających o ochronę ludności starosta raciborski Adam Hajduk. Uroczystość
odbyła się w restauracji Raciborska. Podsumowano
działalność PCZK oraz nagrodzono zasłużonych.
Przed południem w restauracji Raciborska spotkali się
raciborscy samorządowcy,
pracownicy instytucji, urzędów i zakładów pracy zajmujących się sprawami obrony
cywilnej. Wspólnie podsumowali całoroczną pracę na rzecz
ochrony ludności w naszym
regionie. – W ubiegłym roku
przeprowadziliśmy szereg
szkoleń i ćwiczeń. Odnotowaliśmy również przypadki wezbrań wody. I muszę przyznać,
że wszystkie służby i instytucje pomagały wzorowo i za to
należą im się ogromne podziękowania – podkreślał starosta
raciborski Adam Hajduk. Słów
uznania dla służb dbających
o ochronę ludności nie krył
również wiceprezydent Wojciech Krzyżek oraz Andrzej
Szczeponek, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Śląskiego
Urzędu Wojewódzkiego.
Dwa największe ubiegłoroczne przedsięwzięcia mające na celu ochrone ludności,
to akcje Górny Śląsk i Wodnik.
I to o nich dziś była mowa. Nie
zapomniano również o powodzi sprzed 13-laty, jaka nawiedziła nasze miasto. Wspomniano również o wzorowej współpracy instytucji i służb mundurowych podczas wielkiego
pożaru w Kuźni Raciborskie,
jaki miał miejsce w 1992 r.
Obchody Międzynarodowego Dnia Obrony Cywilnej to
również doskonały czas, aby
uhonorować zasłużonych. Dyplomy i upominki od włodarzy
otrzymali: Jerzy Szydłowski,
dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg, Zygfryd Wieczorek, inspektor do sp Obrony Cywilnej
z Pietrowic Wielkich, jak również Wojciech Nazarko, asp. Eugeniusz Kosel z Komendy Powiatowej Policji, Leonia Bieniek
z PSS Społem i Jacek Gąska,
dziennikarz radia Vanessa.
Sławomir Słowik, kierownik
Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego
wraz z Andrzejem Szczeponkiem przeprowadzili szkolenie
w zakresie ramowych procederów ochrony ludności, stosowanych przez przedsiębiorców zatrudniających powyżej
200 pracowników.
i ciesząca się popularnością
nie tylko wśród mieszkańców
naszego powiatu odbędzie
się w dniach 12 i 13 czerwca.
Nadchodzi więc czas kompletowania załóg. W tym roku
będzie kilka organizacyjnych
zmian. Zgłoszenia przyjmowane są w Starostwie Powiatowym w Kędzierzynie-Koźlu
w wydziale Oświaty, Kultury,
Kultury Fizycznej i Promocji
przy ul. Damrota 30 do 31 maja. Finał spływu zaplanowano
na 13 czerwca na kozielskiej
wyspie. Wszelkie szczegóły
znajdziemy w regulaminie XI
Międzynarodowego Spływu
Pływadeł.
Kierowca z Czech
Rutynowa kontrola prowadzona przez mobilny patrol
pograniczników doprowadziła do zatrzymania 2 obywateli Czech znajdujących się
pod wpływem narkotyków.
Jednym z nich był kierowca,
który nie dość, że prowadził
pojazd będąc pod wpływem
narkotyków, to jeszcze nie
miał prawa jazdy. Do zdarzenia doszło na drodze w rejonie Roszkowa. Jednym z kontrolowanych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej pojazdów był osobowy Citroen
na czeskich numerach rejestracyjnych. Pojazdem podróżowały dwie osoby. Podczas
sprawdzania dokumentów
kierowcy – 26-letniego obywatela Czech, funkcjonariusze ujawnili, że nie ma on dokumentów uprawniających
do kierowania pojazdem, a jedynie czeski dowód osobisty.
Pasażer – 27-letni obywatel
Czech nie posiadał żadnych
dokumentów. W trakcie rozmowy z kierowcą i pasażerem
funkcjonariusze nabrali podejrzeń, że obaj mogą znajdować się pod wpływem środków psychotropowych. Podejrzenia te, były tym bardziej
uzasadnione, że w wyniku dokonanych za pośrednictwem
czeskich służb sprawdzeń,
okazało się, że 26-letniemu
kierowcy odebrane zostało
wcześniej w Czechach prawo jazdy za prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków. Obaj kontrolowani przez
Straż Graniczną Czesi, zostali w toku dalszych czynności
poddani specjalnemu badaniu, które potwierdziło podejrzenia, wykazując w ich organizmie obecność substancji narkotycznych. Ponadto
w trakcie sprawdzania samochodu, przy użyciu psa
służbowego Straż Granicznej do wykrywania narkotyków, funkcjonariusze znaleźli
śladowe ilości metaamfetaminy, rozerwany woreczek
po narkotykach, a także dwie
szklane lufki. Obaj mężczyźni
zostali przez Straż Graniczną
zatrzymani, a następnie decyzją prokuratora przekazani funkcjonariuszom Policji
celem prowadzenia dalszych
czynności wg właściwości.
Perfect i Dżem
133 tysiące zapłaci Urząd
Miasta namysłowskiej Agencji J&J Music ART za koncerty zespołów Dżem i Perfect.
Obydwa będą gwiazdami Dni
Raciborza, 12 i 13 czerwca,
które nasz magistrat organizuje wspólnie z Rybnikiem.
Koszty imprezy pokryje Unia
Racibórz » Jedną z form zmniejszenia liczby bezrobotnych jest staż zawodowy.
Z takiej też formy zatrudnienia w ubiegłym roku skorzystało 399 osób. W tym
roku również chętnych nie brakuje. Do urzędu wpłynęło już 170 wniosków. Tyle,
że nikt nie pracuje, bo pieniędzy jeszcze nie ma.
Chętni są,
ale pieniędzy
Kiedy możemy spodziewać
się funduszy? – Lada dzień –
odpowiadają urzędnicy. W ubiegłym roku już z początkiem
marca na koncie Powiatowego Urzędu Pracy znajdowały
się 794 tysiące zł z przeznaczeniem na finansowanie wypłat
dla stażystów. W przeciągu roku kwota ta powiększyła się o
środki z Europejskiego Funduszu Społecznego i Rezerwy
Ministra na ogólną kwotę 2,100
mln zł. Obecnie o organizację
stażu zawodowego ubiega się
170 pracodawców. Tyle samo
wpłynęło też wniosków o jego
odbycie. Jak zapewniają pracownicy PUP, nie jest to ostateczna liczba, ponieważ urząd
będzie organizował także staże
współfinansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego
dla ok. 213 osób.
– Oferty mamy przeróżne,
zapotrzebowanie na stażystów zgłosiły urzędy, prywatni przedsiębiorcy, jak również
placówki przedszkolne. W tym
roku ku naszemu zdziwieniu
jest ogromne zapotrzebowanie na pomoce kuchenne – mówi pracownik działu zajmującego się stażami zawodowymi w PUP.
W ubiegłym roku młodzi
ludzie najchętniej wybierali
pracę w urzędach. Do magistratu skierowano 8 osób. W
Starostwie Powiatowym staż
odbyło 15 osób, na policji 11 z
czego jedną zatrudniono. 11
osób nabyło nowych umiejętności w Urzędzie Skarbowym,
reszta podjęła staż u prywatnych przedsiębiorców. – Kładziemy ogromny nacisk na to,
aby po odbytym stażu osoby
bezrobotne zostały zatrudnione przez przedsiębiorców,
którzy zorganizowali staż. W
2008 roku aż 70 proc. bezrobotnych odbywających staż
zostało zatrudnionych po jego zakończeniu.
Gorzej jest znaleźć zatrudnienie w jednostkach budżetowych. – Instytucje te mają określony budżet i liczbę
miejsc. Tam o zatrudnieniu
decyduje konkurs. Wygrywa
ten kandydat, który ma najlepsze referencje i najdłuższe doświadczenie – dodaje
pracownik PUP. Osoby decydujące się na odbycie stażu w
ZUS-ie czy starostwie, może
nie od razu zostaną zatrudnione, ale na pewno będzie
im łatwiej je znaleźć. – War-
to skorzystać ze stażu. Jakby
nie było, dzięki niemu młodzi
ludzie nabywają doświadczenie zawodowe. Natomiast osoby z pozostałych, poniżej wymienionych grup uaktualniają
swoje kwalifikacje, co z kolei
ułatwia podjęcie stałej pracy.
Sami pracodawcy, wystawiający oferty kierują je szczególnie do osób z doświadczeniem
– podkreśla pracownica raciborskiego urzędu pracy.
Kto w takim razie może
skorzystać z ofert stażowych?
– Osoby bezrobotne do 25 roku
życia, osoby zarejestrowane
jako bezrobotne w okresie do
upływu 12 miesięcy od dnia
określonego w dyplomie, świadectwie lub innym dokumencie poświadczającym ukończenie szkoły wyższej, które nie
ukończyły 27 roku życia. Jak
również osoby bezrobotne długotrwale, albo po zakończeniu
realizacji kontraktu socjalnego lub kobiety, które nie podjęły zatrudnienia po urodzeniu
dziecka, bezrobotni powyżej
50 roku życia, bezrobotni bez
kwalifikacji zawodowych, bez
lub bez wykształcenia średniego, osoby samotnie wychowujące co najmniej jedno
dziecko do 18 roku życia, bezrobotni, którzy po odbyciu kary pozbawienia wolności nie
podjęli zatrudnienia oraz niepełnosprawni będący na bezrobotnym – wylicza pracownik PUP.
Staż może trwać od 3 do 12
miesięcy. Skierowana osoba
na staż świadczy pracę w pełnym wymiarze godzin. Za co
przysługuje jej stypendium w
wysokości 120 proc. kwoty zasiłku tj. 740,96 zł netto.
Racibórz » ... – mówią urzędnicy Powiatowego Urzędu Pracy. Liczba przeraża.
Pod koniec marca w PUP zarejestrowano 3050 osób. Od początku roku przybyło
ich prawie dwustu. Ofert pracy jak na lekarstwo, zwykle tylko dla fachowców.
Sporo ludzi celuje we własny biznes.
Tylu bezrobotnych
nie było od dawna...
Pod koniec stycznia zarejestrowanych było 2858 bezrobotnych. Miesiąc później już
3050. Ofert pracy jak na lekarstwo. Teraz jest ich zaledwie
62. To i tak dużo w porównaniu
ze styczniem. Wtedy liczba ta
wahała się od 38 do 48. – Z początkiem roku zawsze bezrobotnych przybywa, ale takiej
liczby nie mieliśmy od dawna.
Z tego co pamiętam, to chyba
od trzech lat – mówi Krystyna
Krupa, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy.
Skąd tylu bezrobotnych? –
W styczniu zazwyczaj rejestrują się osoby, którym z końcem
roku skończyły się umowy. Dużo wraca z zagranicy. Zima też
daje się we znaki. Osoby, które
pracowały na budowach, teraz
zasilają szeregi bezrobotnych.
Ponadto rejestruje się dużo
młodych osób, chętnych do od-
bycia stażu, czy ubiegających
się o dofinansowania na działalności gospodarcze – wylicza K. Krupa. Te ostatnie, jak
zapewniają urzędnicy, cieszą
się w tym roku ogromnym zainteresowaniem.
– Ofert pracy mamy mało.
Te, które są, kierowane są do
fachowców w konkretnej dziedzinie. Dlatego wielu decyduje
się na rozkręcenie własnego
biznesu – tłumaczy K. Krupa.
O tym jak wielkim zainteresowaniem cieszą się jednorazowe dotacje świadczy liczba
wniosków złożona od początku roku. – Na chwilę obecną
mamy już ich 40. W ubiegłym
roku o tym czasie było zdecydowanie mniej – porównuje
Bezrobotni chętnie też podnoszą swoje kwalifikacje. W
tym celu PUP organizuje licz-
ne kursy i szkolenia. – Lista
zainteresowanych ciągle się
wydłuża. Pieniądze na ten cel
jeszcze nie wpłynęły na konto
naszego urzędu, ale wiemy już,
że zorganizujemy więcej rodzajów kursów niż w ubiegłym
roku – zapewniają urzędnicy.
Jak się dowiedzieliśmy, nie
tylko na kursy nie ma jeszcze
pieniędzy. Stażyści, czy przyszli przedsiębiorcy też ciągle
na nie czekają. – W ubiegłym
roku już z końcem marca mieliśmy pieniądze. W tym będą
lada dzień – twierdzą urzędnicy. Będzie też ich o 50 porc.
więcej niż rok temu. Stażyści
dostaną większe stypendia,
oferta kursów będzie bogatsza, więcej osób będzie miało możliwość rozkręcić swój
Powiat » Na terenie naszego powiatu rocznie zostaje
zdewastowanych blisko 80-100 znaków drogowych.
Komu przeszkadzają? – Najczęściej młodzieży wracającej z dyskoteki – informuje dyrektor PZD, Jerzy
Szydłowski. Trzy tygodnie temu 16-latek zdewastował lustro drogowe w Grzegorzowicach.
Komu przeszkadzają
znaki drogowe?
Choć policjanci zapewniają,
że w ostatnim czasie odnotowali tylko jedno zgłoszenie dotyczące dewastacji znaków czy
urządzeń drogowych, Powiatowy Zarząd Dróg zanotował
ich o wiele więcej. – Rocznie
dewastowanych jest około 80100 znaków i tablic drogowych
– mówi Jerzy Szydłowski, dyrektor Powiatowego Zarządu
Dróg. Komu znaki przeszkadzają? – Najczęściej młodym
ludziom wracającym nocą z
dyskotek – dodaje dyrektor
Szydłowski. Największą liczbę zdewastowanych znaków
odnotowano w Pogrzebieniu,
Bolesławiu, Owsiszczach czy
Krzyżanowicach. Trzy tygodnie temu w Grzegorzowicach
16-latek zniszczył drogowe lustro ułatwiające wyjazd z ul.
Żabnik. Teraz o losie chłopca
zdecyduje sąd rodzinny.
Szczególnie dużo telefonów o zniszczeniach jest po
weekendach. Alarmują o tym
sołtysi czy sami mieszkańcy
dzwonią do powiatowego zarządu, aby czym prędzej postawili nowy znak w ich miejscowości, bowiem ten, który był,
zniknął lub został zniszczony.
– W ostatnim czasie mieliśmy
8 czy 9 takich zgłoszeń. Każde postawienie znaku kosztuje około 450 zł. Ludzie niszczą
je, nie biorąc pod uwagę, że
to nie my płacimy, a oni sami. Pieniądze przeznaczone
na znaki drogowe pochodzą
przecież z ich podatków – za-
znacza Jerzy Szydłowski. To
jednak nie trafia do młodych
ludzi. – Ja na ich miejscu zająłbym się dziewczynami, swoimi
miłościami, a nie dewastacją
czyjejś własności – komentuje
Szydłowski.
Do jak niebezpiecznej sytuacji może doprowadzić celowo odwrócony znak drogowy,
przekonał się dwa lata temu
mężczyzna jadący z Pietrowic Wielkich w kierunku Kornicy. Młodzi wandale zabrali
ze skrzyżowania znak ustąp
pierwszeństwa przejazdu.
Jego brak doprowadził do poważnej stłuczki dwóch samochodów.
Młodzież to nie jedyna grupa, która przyczynia się do znikania znaków. Robią to również złomiarze. Dla ludzi zbierających złom sprzedaż tablicy drogowej to kolejne kilka
złotych w portfelu. – Przez
pewien czas sprawdzaliśmy
punkty skupu złomu. Wtedy nie znaleźliśmy żadnych
drogowych przedmiotów. Ale
uczuliliśmy pracowników skupu, że jeśli takie przedmioty
u nich znajdziemy, zawiadomimy policję, a ta wymierzy
stosowną karę – wspomina
dyrektor PZD.
Dewastacja znaku drogowego wbrew pozorom nie jest
błahym czynem. Grozi za nią
nawet do 5 lat pozbawienia
Racibórz » – Nie chcę dużych pieniędzy. Niech tylko zwrócą mi koszty leczenia –
domaga się Danuta Zając-Kucharska. Kobieta w ubiegłym roku pośliznęła się
na oblodzonym chodniku przy Książęcej. Złamała szyjkę kości biodrowej stawu
biodrowego. Odszkodowania od zarządcy terenu czyli MZB nie dostała.
Kuźnia Raciborska » Jak powinien wyglądać Plac
Zwycięstwa w Kuźni Raciborskiej? To pytanie od
lat zadają sobie kuźniańscy radni. Pieniędzy na jego
przebudowę brakuje, dlatego studenci Politechniki
Śląskiej zaprojektują go za laptopa. Tymczasem zapytaliśmy mieszkańców, jak oni go sobie wyobrażają.
na Placu Zwycięstwa?
MZB nie chce
płacić odszkodowania
Wieczorem padał deszcz,
w nocy kałuże przymarzły.
Nazajutrz (20 lutego) około
8.00 rano Danuta Zając-Kucharska wybrała się na zakupy.
Nie zdążyła jednak wejść do
sklepu. Na narożu Książęcej
z Rzemieślniczą upadła. – Nawierzchnia była bardzo śliska,
nie posypana piaskiem. Pod
warstwą śniegu znajdował się
lód. Pośliznęłam się i nie mogłam już wstać. Ekspedientka
z pobliskiego sklepu wezwała karetkę – wspomina pani
Danuta. Ze złamaniem szyjki
kości biodrowej stawu biodrowego trafiła do szpitala. Tam
przeleżała trzy tygodnie. Przeszła skomplikowaną operację
oraz długie miesiące rehabilitacji. – Lekarze mówili, że było
to wyjątkowo paskudne złamanie. Mieli trudności z poskładaniem kości. W konsekwencji
wstawili mi śrubę gąbczastą
– mówi poszkodowana kobieta. Po wyjściu ze szpitala Danuta Zając-Kucharska przez
blisko pół roku poruszała się
o kulach. – Mieszkanie dostosowaliśmy do moich potrzeb,
montując specjalne uchwyty
w łazience i wc – wspomina.
Dzień po wypadku pani DaReklama
nuty, bladym świtem służby komunalne posypywały chodnik
piaskiem. – Jak żyję, nigdy tu
tyle piachu nie przywieźli. Wystarczyłoby go dla połowy miasta – relacjonowali pani Danucie świadkowie zdarzenia.
W szpitalu powiedziano kobiecie, że powinna domagać się
odszkodowania. Tak też zrobili
państwo Kucharscy, zaraz po
opuszczeniu lecznicy przez panią Danutę. Chodnik należy do
miasta, zatem pierwsza prośba o zadośćuczynienie trafiła
na biurko prezydenta miasta
Mirosława Lenka. Ten sprawę
przekazał administratorowi terenu, jakim jest Miejski Zarząd
Budynków. Dyrektor MZB Stanisław Borówka pisemne poinformował panią Kucharską, że
czeka na opinię radcy prawnego. Na tym poprzestano. – Poszłam więc do dyrektora MZB
ale ten pan w bardzo ohydny
sposób powiedział, że odszkodowania nie dostanę. Jeśli
chcę, to mam założyć sprawę
w sądzie. On i tak wszystkie
wygrywa – przytacza słowa dyrektora Kucharska. – Prezydent obiecał, że sprawę w dwa
tygodnie wyjaśni. Czekaliśmy
dwa miesiące, po czym oznajmił, żebyśmy pana Borówkę do
sądu podali, bo jest bezradny
– dodaje mąż pani Danuty, Anatol Kucharski.
– My przecież nie chcemy jakiś wielkich pieniędzy. Niech tylko zwrócą nam za leczenie. Ciągle jeszcze chodzę na rehabilitacje. Niebawem będę musiała
przejść kolejną operację (wyciągnięcie śruby), później następna rehabilitacja. To wszystko przecież kosztuje. A my jesteśmy tylko emerytami – zaznacza Danuta Kucharska.
Zapytaliśmy dyrektora
MZB, dlaczego tak długo odwleka z wypłatą odszkodowania. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że sprawa została przedstawiona mu dwa miesiące po
zdarzeniu. – Świadkowie tego
wypadku, czy też mąż pani Kucharskiej mógł od razu powiadomić nas, albo straż miejską.
Wtedy nie byłoby wątpliwości,
czy to nasza czy tej pani wina
– stwierdza dyrektor Miejskiego Zarządu Budynków Stanisław Borówka. – W takim wypadku nie jestem pewien jak
sprawa wygląda, niech to rozstrzygnie sąd – kontynuuje dyrektor Borówka. – Jeśli ta pani
jest przekonana i potrafi przed
sądem udowodnić, że to z naszej winy złamała nogę, wtedy odszkodowanie wypłacimy
– dodaje, kończąc rozmowę.
– W Kuźni przydałby się skatepark. Miasto w ogóle nie odpowiada na potrzeby młodych
ludzi i chyba stąd tyle chuligaństwa i wandalizmu – zauważa Maciek. Nie tylko młodzi narzekają na nudę w mieście. Według nieco starszych
mieszkańców jednym z lepszych rozwiązań byłoby postawienie na Placu Zwycięstwa
kawiarenki z letnim ogródkiem. – Wszyscy mówią, że otwarcie lokalu się nie opłaca. Ja
uważam, że dużo ludzi będzie
dziemy mieli idealne miejsce
na letnie imprezy plenerowe
– uważa chłopak. W przeciwieństwie do Kamila, pan Ireneusz twierdzi, że na plac należy wpuścić buldożery i zrównać go z ziemią. – Co to jest
„Walka, Praca, Nauka”?– odnosi się do napisu na pomniku na Placu Zwycięstwa, pan
Ireneusz. – To było projektowane pod PZPR. Teraz mamy
inną rzeczywistość i uroczystości powinny odbywać się
w innej atmosferze. Dlatego
Maria Szweda jest za budową kawiarni lub restauracji
przychodziło. Teraz jest niewiele miejsc na rodzinne spotkania. Plac jest duży i można
tu naprawdę ciekawy lokal
zbudować – proponuje Cecylia Kuźmińska.
– Ja też chciałabym kawiarnię z dobrym ciastem i lodami. Należy ją jednak oddzielić
wysokim płotem od ogródka
piwnego, żeby rodziny mogły
z dziećmi przychodzić. Bo co
to za przyjemność oglądać pijaków? – pyta pani Trauta. Maria Szweda również jest za budową kawiarni czy restauracji.
Dla niej jednak większą przyjemność sprawiłby powstały
przy placu sklep z markowymi ubraniami. – Trzeba też pozostawić tu trochę miejsca na
organizowanie uroczystości
państwowych, koncertów czy
innych imprez plenerowych
Kamilowi Styrnie podoba
się obecny kształt placu. – Wystarczy go tylko odnowić. Bę-
plac należy postawić od nowa
– stwierdza z przekonaniem
Aby podkreślić podniosły
charakter uroczystości państwowych, Krzysztof Murawski uważa, że na palcu powinna powstać galeria zdjęć upamiętniających najważniejsze
wydarzenia związanie z rozwojem Kuźni Raciborskiej.
Chociaż przez wielu Kuźnia
postrzegana jest jako leśna oaza, mieszkańcom wciąż brakuje zieleni. – Powinni posadzić
dużo drzew, posiać trawę i postawić ławki, żeby było gdzie
wypoczywać – mówi Justyna
Krybus. Tego samego zdania
jest Krystyna Czogała. – W tak
swojskiej atmosferze można by
było posłuchać dobrych koncertów – dodaje kobieta.
A co Wy, drodzy Czytelnicy
chcielibyście zobaczyć na Placu Zwycięstwa?
MaS, (k)
Europejska, bo ratusz zdobył
Prezydent podzielił
kasę na kulturę
Prezydent rozdzielił w drodze
konkursu 75 tys. zł miejskiej
dotacji dla organizacji i stowarzyszeń kulturalnych. Najwięcej dostali: Stowarzyszenie
Kultury Ziemi Raciborskiej
Źródło, Stowarzyszenie Artystów i Podróżników – Grupa Rosynant oraz Stowarzyszenie Drengowie Znad Górnej Odry. Oto podział: Rada
Uczelniana Samorządu Studenckiego PWSZ – Happening artystyczno – rekreacyjny studentów PWSZ w Raciborzu pod hasłem Dni Kultury
Studenckiej na Dni Raciborza, 2.500 zł, Stowarzyszenie
– II Raciborski Festyn Średniowieczny, 11.500 zł, Fundacja Polesie Wschód-Racibórz
– Dzieci z Białorusi w Raciborzu”, 4.000 zł, Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dzieci
Młodzieży i Rodziny Pomocna Dłoń – Śpiew chóralny
wciąż aktualny, 3.500 zł, Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców Woj. Śląskiego – Warsztaty dla chórów,
2.500 zł, Stowarzyszenie Artystów i Podróżników – Grupa Rosynant – VII Raciborski Festiwal Podróżniczy Wiatraki, 14.000 zł, Rzymskokatolicka Parafia Najśw. Serca
Pana Jezusa – I oferta XIX
Raciborski Festiwal Piosenki Religijnej Spotkałem Pana, II oferta Wydanie albumu z okazji 75 – lecia istnienia kościoła pw. NSPJ, łącznie 4000 zł, Stowarzyszenie
Źródło - I oferta Pamiętać
o tym co było, dbać o to co
jest, myśleć o tym, co będzie,
II oferta Działania Stowarzyszenia Kultury Ziemi Raciborskiej „Źródło” na rzecz
upowszechniania, promocji
i popularyzacji kultury i sztuki, łącznie 17 000 zł, Towarzystwo Miłośników Ziemi Raciborskiej - Towarzystwo Miłośników Ziemi Raciborskiej
dla raciborzan – laurka urodzinowa w 50. rocznicę działalności, 6.000 zł, Raciborskie
ASK – Rewitalizacja przestrzeni publicznej Raciborza w rozwinięciu projektu
Szkoła Menadżerów Kultury,
1.500 zł, Zarząd Okręgu Raciborskiego PZChiO – I oferta
VIII edycja Festiwalu Pieśni
Stanisława Moniuszki, II ofer-
ta XX edycja Festiwalu Pieśni
Chóralnej do słów J.von Eichendorffa, łącznie 3500 zł,
Stowarzyszenie Społeczności
Osiedlowej AURA – Organizacja zajęć popołudniowych
dla dzieci i młodzieży w zakresie edukacji artystycznej, 3.000 zł, Rzymskokatolicka Parafia pw. WNMP – Cykl
koncertów chóru Parafii pw.
WNMP, 2.000 zł.
Chciała popełnić
O wielkim szczęściu może
mówić kobieta po 40-stce,
lokatorka jednego z mieszkań przy ul. Pszczyńskiej,
która 8 marca przed północą chciała odebrać sobie życie. Odkręciła kurki z gazem.
Na szczęście pomoc nadeszła
w porę. Na miejsce wezwano
wszystkie służby. Desperatkę przewieziono do szpitala
psychiatrycznego. Przybyli
na miejsce strażacy przewietrzyli pomieszczenia i odcięli
dopływ gazu w mieszkaniu.
złodzieje w Kuźni
9 marca wieczorem chwile
grozy przeżył pracownik salonu gier w Kuźni Raciborskiej. Po godzinie 21.00 do
lokalu wtargnęło dwóch zamaskowanych mężczyzn, którzy sterroryzowali go i skradli
pieniądze w kwocie 9 500 zł
oraz papierosy wartości około 500 zł.
Pływalni mury pną
się do góry
Po przerwie zimowej, na
plac budowy krytej pływalni w Kietrzu wrócili budowlańcy. Teraz nadrabiają zaległości bo inwestorowi, czyli
gminie zależy, by czas budowy był krótszy niż planowane 18 miesięcy. Kryta pływania to kolejny obiekt sportowy, na budowę którego gmina Kietrz uzyskała środki
zewnętrzne. Obiekt, nie ma
co ukrywać, od lat jest z niecierpliwością wyczekiwany
przez mieszkańców. - Pływalnię buduje nam konsorcjum
Gliwickie Przedsiębiorstwo
Budownictwa Przemysłowego S.A wraz z ABM SOLID
S.A Tarnów. Całkowity kosz
inwestycji to 8.167.566,84 zł, w
tym 3.264.219,56 zł ze środków
unijnych - mówi burmistrz
Kietrza Józef Matela. Plac
pod budowę pływalni przy
ulicy Kościuszki przekazano wykonawcy w sierpniu
2009 roku. Od tego dnia firmy mają 18 miesięcy czasu
na realizację obiektu. - Budowlańcy wzięli ostre tempo – twierdzą lokalni samorządowcy. Niemniej jednak
tegoroczna ostra zima skutecznie zatrzymała na jakiś
czas budowę basenu. Obecnie, kiedy temperatura jest
nieco wyższa, na plac budowy
wrócili robotnicy. Zdaniem
burmistrza Kietrza Józefa Mateli, nie powinno być
żadnych opóźnień w oddaniu pływalni do użytku. Samorządowiec zapewnia, że
w przyszłym roku będzie już
można w niej popływać. W
krytej pływalni będą dwie niecki - duża o wymiarach 25 na
12,5 metra, z sześcioma torami i głębokością od 1,2 do 1,8
metra oraz mała (brodzik) o
wymiarach 8 na 4,88 metra i
głębokości 80 cm.
Racibórz » Kolejki na raciborskiej poczcie, to żadna nowość. Automat do wydawania numerków miał je nieco skrócić. Ale kilka dni temu zabrakło w nim papieru.
Urzędnicy nawet tego nie zauważyli. Ludzie, tak jak pan Kazimierz, po 30 minut
stoją w kolejkach po zwykły znaczek.
Racibórz » Masz wątpliwości, czy posłać 6-latka do
szkoły? Zastanawiasz się, ile z tego wyniknie korzyści
a ile strat? Boisz się, że w ten sposób zabierasz dziecku
dzieciństwo? Jeśli chcesz dowiedzieć się, czy warto
posłać dziecko wcześniej do szkoły, skorzystaj z Dni
Sześciolatka, jakie organizuje raciborska poradnia.
Jak nie postoisz, Sześciolatek
to nie załatwisz idzie
Interesanci już wcześnie rano przychodzą pod budynek
poczty, łudząc się, że szybko i sprawnie załatwią swoje sprawy. Tymczasem metoda ta okazuje się być mylna.
– Przyszedłem już na otwarcie, myślałem, że nie będzie
ludzi. A tu okienko przy wejściu, gdzie sprzedają znaczki,
kartki, koperty itp. zamknięte.
Przy innych okienkach ludzi
od groma– relacjonuje Kazimierz Bednarz z Raciborza.
– Czekałem 30 minut, żeby jeden znaczek na list do kraju
kupić – dodaje.
– Już od wczoraj tu chodzę,
z awizem. Ciągle takie kolejki,
a ja nie mam czasu w nich czekać. Dziś znów to samo. Ale co
zrobić, jak nie postoję, to nie
załatwię – rozkłada ręce pan
Bernard z Krzanowic. – Ja dziś
wyjątkowo krótko czekałam,
bo zaledwie kwadrans. Czasem godzina, to mało, a jeszcze automat z numerkami
zepsuty. Większość okienek
pozamykane... – mówi Ewa
Kudla, raciborzanka. – Jeśli
mogę, unikam tego miejsca
Automat, któr y miał
usprawnić pracę urzędnikom
pocztowym a klientom ograniczyć wyczekiwanie w gigantycznych kolejkach, kilka dni
temu popsuł się. Zainteresowani wciskają przycisk, po
czym rozglądają się wokoło,
czy aby coś nie tak zrobili, bo
karteczka z numerkiem nie pojawia się. – Przez chwilę myślałem, że jakiś głupi jestem
i nie potrafię wcisnąć guzika.
Ale chwilę postałem, popatrzyłem i widzę, że wszyscy tak jak
ja robią zdziwione miny i szukają miejsca w kolejce – mówi
18-letni Tomek. Urzędnicy dobrze wiedzą, że maszyna nie
wydaje numerków, mimo to
udają zaskoczonych. Nie raczą
również powiadomić klientów
o awarii.
– A on nie działa? – pyta
zdziwiona pracownica Urzędu Pocztowego w Raciborzu.
– Pewnie papieru zabrakło. Zamówimy i za kilka dni automat
zadziała – zapewnia kobieta.
Prosi także, aby nie podawać
jej nazwiska, bo nie jest upoważniona do udzielania informacji. – Zaraz powiadomię kie-
rownika, żeby wywiesił karteczkę z informującą o awarii
Zatem klientom nie pozostaje nic innego, jak samemu
rezerwować miejsce w kolejce. – Do odebrania miałem
dwa awiza. Zanim dostałem
się do okienka czekałem 41 minut – wspomina Eugeniusz Sączawa. – Awizo mam do odebrania, ale przyjdę innym razem, bo dziś się chyba nie doczekam – mówi pan Waldemar
i rezygnuje z oczekiwania na
Rudolf Wyleżych chciał dowiedzieć się, co musi zrobić,
żeby zwolniono go z płacenia
abonamentu radiowo-telewizyjnego. – Słyszałem w telewizji, że ludzie tacy jak ja, po 70tce mogą być zwolnieni z opłat
za radio i telewizor. Chciałem
się czegoś dowiedzieć. Ale odsyłali mnie z okienka do okienka. Przy każdym trochę się naczekałem i w końcu zrezygnowałem, bo takie kolejki to
już nie na mój wiek i zdrowie
– stwierdza pan Rudolf.
Racibórz » Dominika Placek, uczennica III klasy Zespołu Szkół Zawodowych
w Raciborzu, która praktykę odbywa w Salonie Fryzjerskim Olimp w Raciborzu, w katowickim Spodku była najlepsza w plecionkach i warkoczach, a druga
w wyciskaniu fali na mokro.
W plecionkach najlepsza,
w falach druga
Przedsięwzięcie adresowane jes zarówno do rodziców, jak
i do nauczycieli, a temat przewodni brzmi: „Sześciolatek
idzie do szkoły”. Wtorek, 16
marca, to dzień dla rodziców.
W godz. od 13.00 do 15.00 oraz
od 17.00 do 18.00 można skorzystać z punktu konsultacyjnego
dla rodziców, a o 16.00 przedstawiona zostanie prezentacja multimedialna dla rodziców. – Serdecznie zapraszamy rodziców dzieci przedszkolnych, pragnących poszerzyć
swoją wiedzę na temat specyfiki rozwoju i potrzeb dziecka
oraz możliwości wspomagania
jego rozwoju przed pójściem
do szkoły – zachęcają organizatorzy. Natomiast 17 marca
należeć będzie do nauczycieli przedszkoli, bowiem o godz.
13.00 i 15.00 odbędą się konferencje „Problemy emocjonalne sześciolatka – dziecko
zahamowane w przedszkolu”.
Zapisywać można się telefonicznie (tel. 32 415 35 47) do 12
marca. Spotkania odbędą się
w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Raciborzu przy
ul. Jana 14.
Krzanowice, dnia 05.03.2010 r.
O PRZEPROWADZANIU STRATEGICZNEJ OCENY
obejmującego teren byłego drogowego przejścia granicznego
w Pietraszynie, gmina Krzanowice.
Na podstawie art. 54, ust. 2, art. 39, ust.1, pkt 2, 3, 4, 5, ust. 2, art. 40, w związku
z art. 46, pkt 1, ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o
środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o
ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1277, z późniejszymi
zmianami) oraz Uchwały Nr XXXII/272/2009 Rady Miejskiej w Krzanowicach z dnia
27 października 2009 r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany fragmentu
miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, obejmującego teren byłego
drogowego przejścia granicznego w Pietraszynie, gmina Krzanowice,
o możliwości zapoznania się, w ramach przeprowadzanej strategicznej oceny oddziaływania na środowisko, z projektem miejscowego planu zagospodarowania
przestrzennego, obejmującego teren byłego drogowego przejścia granicznego w
Pietraszynie, gmina Krzanowice wraz z prognozą oddziaływania na środowisko
oraz opiniami:
•	Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, o którym mowa w art. 57 pkt
2 w/w ustawy,
•	Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, o którym mowa w art.
58 pkt 3 w/w ustawy,
•	w siedzibie Urzędu Miejskiego w Krzanowicach przy ul. 15 Grudnia 5, 47470 Krzanowice, pokój nr 18.
Stosownie do art. 39, ust.1, pkt 4, art.40, w związku z art. 54, ust.3 ustawy z dnia
3 października 2008 roku o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie,
środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1277, z późniejszymi zmianami), zainteresowani
mogą wnosić uwagi i wnioski do w/w projektu miejscowego planu oraz prognozy
oddziaływania na środowisko, w ramach przeprowadzanej strategicznej oceny
oddziaływania na środowisko:
•	w formie pisemnej, ustnie do protokołu, za pomocą środków komunikacji elektronicznej, bez konieczności opatrywania ich bezpiecznym podpisem, o którym
mowa w ustawie z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym, w terminie 21 dni od daty ukazania się niniejszego ogłoszenia, na adres:
Urząd Miejski w Krzanowicach,
47-470 Krzanowice, ul. 15 Grudnia 5,
Dominika Placek i Marianna Korzonek
Wojewódzki Konkurs Uczniów Fryzjerstwa zorganizowany w Katowicach był pierwszą
fryzjerską konkurencją, w jakiej
wzięła udział Dominika, ale na
pewno nieostatnią. Wygrana
w indywidualnej konkurencji –
plecionki i warkocze na długich
włosach oraz II miejsce w wyciskaniu fali na mokro dały jej
przepustkę na eliminacje do
mistrzostw Polski, które odbędą się 20 marca w Poznaniu.
Fryzjerstwo to dla Dominiki nie tylko zawód, ale także
prawdziwa pasja. – Od dziecka
się tym interesowałam, najpierw czesałam lalki, potem
mamę i koleżanki – przyznaje.
Co jej się najbardziej we fryzjerstwie podoba? – Robienie
fryzur i modelowanie to jest
najciekawsze – dodaje.
– To jest taka mała artystka,
ona tworzy na włosach. Gdy
zaczyna coś robić, jest sku-
piona i wykonuje to bardzo
dobrze. To, co zrobiła na konkursie w Katowicach, to była
perfekcja jak u dorosłej fryzjerki, jak u mistrza – chwali
podopieczną Marianna Korzonek, właścicielka Olimpu.
W zawodach w Katowicach
brało udział w sumie 61 osób,
w tym 5 z Raciborza.
Wniosek, uwaga powinna zawierać nazwisko, imię, nazwę i adres Wnioskodawcy, przedmiot wniosku oraz oznaczenie nieruchomości, której dotyczy. W przypadku posiadania tytułu prawnego do nieruchomości, której dotyczy składany
wniosek należy podać tytuł prawny (właściciel, użytkownik, najemca, dzierżawca, administrator, itp.).
Organem właściwym do rozpatrzenia uwag i wniosków jest Organ sporządzający przedmiotowy projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
obejmującego teren byłego drogowego przejścia granicznego w Pietraszynie, gmina Krzanowice – Burmistrz Krzanowic, zgodnie z art. 17 ustawy z dnia 27 marca
2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2003 roku, Nr
80, poz.717, z późniejszymi zmianami).
Racibórz » Czas upływa tu miło, zdarza się, że Goście wychodzący z lokalu patrzą na zegarek i ku
wielkiemu zdziwieniu odkrywają, że się zasiedzieli
i naprawdę są poza czasem.
W maju minie rok od rozpoczęcia działalności Kawiarni
Poza Czasem, miejsca, które
w zamyśle miało być przepełnione atmosferą wyciszenia
i odprężenia, wypełnionego
aromatem kawy i niepowtarzalnym klimatem tworzonym
przez podzielających tę tęsknotę Gości. Czy to się udało?
O tym i o swoich planach na
przyszłość opowiadają prowadzący kawiarnię Tomasz Latoń i Maciej Rogowski.
Skąd wziął się pomysł na Kawiarnię i dlaczego nazywa
się ona „Poza Czasem”?
T.L.: Kawiarnia Poza Czasem jest realizacją wieloletnich marzeń. Kiedy była jeszcze tworem wyobraźni, jedno
było już pewne – jej nazwa.
Marzyliśmy o stworzeniu miejsca „pełnego błogiej beztroski” takiego, w którym czas,
ze wszystkimi swoimi zawirowaniami – nie istnieje. Miejsca, które sprawia, że obecni
w nim, mają wrażenie, że znajdują się Poza Czasem. Chcieliśmy stworzyć alternatywę
dla zatłoczonych restauracji
i głośnych pubów. Nie oznacza
to jednak, że będąc naszym
Gościem należy kosztować naszych specjałów w ciszy i skupieniu. Wręcz przeciwnie. Poza Czasem to miejsce przyjazne spokojnym konwersacjom
którzy z nich mają swoje ulubione stoliki przy których najchętniej zasiadają z filiżanką
aromatycznego napoju. Zależy
nam również na tym, aby nasi
Goście mogli przyjemnie spędzać czas w pojedynkę. Stąd
wziął się pomysł na utworzenie
kawiarnianej biblioteczki i kącika prasowego, które znajdują
się pod ręką. Bo co może być
bardziej kojącego, jeśli nie filiżanka aromatycznej kawy lub
gorącej herbaty w zestawieniu
z dobrą książką, lub interesującym artykułem prasowym?
Kawiarnia sprzyja także spotkaniom biznesowym, można
u nas korzystać z bezpłatnego
Co ciekawego macie do zaoferowania swoim klientom?
T.L.: Przede wszystkim
można u nas napić się bardzo dobrej kawy. Jesteśmy
jedynym lokalem w Raciborzu, który serwuje (w ponad
20 kompozycjach) znaną i cenioną na całym świecie kawę Dallmayr. Poza Czasem
to również miejsce, w którym
można zjeść pyszne ciasto wypiekane w oparciu o domowe
przepisy (często to receptury
wymyślone jeszcze przez moją babcię!). Ponadto polecamy soki i desery ze świeżych
owoców. Chodzą nam po głowie różne pomysły, nie tylko
te dotyczące naszych specjałów. Aby pobyt u nas był jeszcze przyjemniejszy, przygotoCzy to się udało?
waliśmy kilka atrakcji. Jedną
M.R.: Cały czas się rozwi- z nich były „Rozgrywki w czajamy, odwiedza nas już stałe sie” – propozycja spędzenia
grono osób, które ceni sobie wieczoru w kawiarni, podczas
klimat lokalu oraz niepowta- którego nasi Goście mogli rorzalny smak naszych kaw. Nie- zegrać partyjkę remika, kości,
bierek lub jednej z wielu gier
planszowych. Idealna okazja,
żeby poznać nowych ludzi
i świetnie się bawić. Następnym pomysłem, jaki wdrożyliśmy w życie, to poniedziałkowe „Spotkania z książką” – są
to luźne spotkania osób lubiących czytać. Uczestnicy wymieniają się swoimi „doświadczeniami” na temat przeczytanych książek. Opowiadają
między innymi o tym, co i jak
czytają. Jakie pozycje ich zachwyciły, a jakich nie polecają. Chętni mogą wymieniać się
między sobą swoimi książkami, by później, podczas następnego spotkania wyrazić swoje
odczucia i porównać je z odczuciami polecającego.
Dzięki naszym Gościom
– z ich inicjatywy – udało się
zorganizować „Granie na
ekranie” – wieczorki podczas
których z rzutnika wyświetlane są koncerty różnych wykonawców w połączeniu z bardzo
dobrą jakością dźwięku, dzięki
czemu, przy odrobinie dobrej
woli można poczuć się jak na
prawdziwym koncercie.
Mamy nadzieję, że będą to
imprezy cykliczne, które na
stałe wpiszą się w harmonogram naszych działań i dostarczą naszym klientom niezapomnianych wrażeń i wiele
M.R.: Zbliża się sezon, podobnie jak w zeszłym roku tak
i w tym rozstawimy przed kawiarnią „letni ogródek”. Mamy zamiar utworzenia małego
będzie piaskownica i specjalne
tablice do rysowania kolorowymi kredami. Ponadto planujemy kolejne, nowe atrakcje dla
Mamy nadzieję, że udało nam się powołać do życia
przestrzeń, nazwaną przez nas
„Strefą Poza Czasem”, w której
nie ma miejsca na stres, otaczający nas zewsząd zgiełk
i pośpiech. Jeśli goszczącym
u nas udało się choć na moment „uciec przed czasem”, to
znaczy, że warto było ponieść
cały ten wielki trud towarzyszący tworzeniu tego miejsca. Wszystkich tych, którzy
jeszcze tego nie doświadczyli,
zapraszamy serdecznie na ul.
Ogrodową 5.
Racibórz » – Czy zarząd podjął już jakieś kroki, by
podziękować Justynie Kowalczyk za propagowanie
zakładu z naszego powiatu – pytał 9 marca na sesji
radny Marceli Klimanek, lekarz i zapalony narciarz.
– Takich podziękowań ma całą szafę, nawet ich nie
czyta – naigrywał się nieco starosta Adam Hajduk.
Radny chce
Radny Klimanek pytał poważnie, więc starosta starał się
poważnie odpowiedzieć, choć
nie krył swojego zdziwienia
wystąpieniem rajcy. – Justyna
Kowalczyk powinna dziękować
Rafako – zaczął Adam Hajduk,
a potem wyjaśnił, że nie chce
się podpisywać pod sukcesami,
jak inni politycy, tylko dlatego,
że nasza mistrzyni olimpijska
„ma przypięte do stroju logo firmy”. – Takich podziękowań ma
całą szafę, nawet ich nie czyta
– konkludował.
Klimanek jednak nie ustępował. – Nie chodzi mi o konflikt Tusk-Kaczyński, kto
pierwszy podziękuje mistrzyReklama
"Rozgrywki w czasie"
"Granie na ekranie"
ni. Justyna miała potknięcie.
W tym aspekcie trzeba podkreślić, że czasami podanie ręki w odpowiednim momencie
prowadzi do sukcesu – tłumaczył. Starosta jednak wykluczył wystosowanie jakiegokolwiek listu pochwalnego.
Przypomnijmy, że jednym
ze strategicznych sponsorów
Justyny Kowalczyk jest Rafako. Nasza spółka wsparła biegaczkę, kiedy tej skończyła się
2-letnia dyskwalifikacja za doping. Dzięki temu mogła dalej
trenować. Rafako zawdzięcza
brąz w Turynie i mistrzostwo
8 » Kultura »
Racibórz » – Będzie to, co kobiety lubią najbardziej – muzyka musicalowa, pokazy
taneczne, piękne kreacje, fryzury i makijaże – mówiła Agata Biesiadecka, prowadząca 7 marca w DK Strzecha wieczór, który Raciborskie Centrum Kultury
dedykowało wszystkim paniom.
RCK dla pań
– W 1909 r. po raz pierwszy
powiedziano o dniu kobiet
w Stanach Zjednoczonych, ale
korzeni tego święta możemy
już dopatrywać się w starożytnym Rzymie, gdzie było święto,
w czasie którego czczono macierzyństwo, płodność i piękno
kobiet – mówiła Agata Biesiadecka na wstępie imprezy.
O oprawę muzyczną zadbali
soliści Opery Śląskiej z Bytomia – Anna Stokłosy (sopran)
i Cezary Biesiadecki (bas),
a akompaniował im Marek
Cieperski (fortepian). W ich
wykonaniu publiczność usłyszała m.in. takie utwory jak
„Gdybym był bogaczem”, „Brunetki, blondynki” czy „Przetańczyć całą noc”.
Nie zabrakło również elementu tanecznego. Na scenie
DK Strzechy swoje umiejętności zaprezentowała para Kinga
Stawik i Szymon Harazim.
Dodatkową atrakcją wieczoru, który dedykowany był
kobietom, był pokaz mody
Stylu Studio Vena oraz poka-
zy makijażu i fryzur. Najpierw
na deskach sceny domu kultury zaprezentowały się modelki, a następnie raciborzanki,
wśród których nie zabrakło
dyrektor Raciborskiego Centrum Kultury Janiny Wystub.
Wszystkie prezentowane modele i nie tylko są do nabycia
w jednym z firmowych salonów Styl Studio Vena w raciborskiej galerii Auchan przy
ul. Rybnickiej 97.
« Aktualności « 9
Racibórz » Urodziny najstarszej słuchaczki Śląskiego Uniwersytetu Trzeciego
Wieku, Klary Radeckiej, świętowano na spotkaniu zorganizowanym 3 marca
w restauracji Raciborska. – Żyć uczciwie, jak pan Bóg przykazał i cieszyć się
życiem – to według pani Klary recepta na długowieczność.
Racibórz » 25 rolników z całego powiatu raciborskiego wzięło dziś udział w III już
edycji konkursu wiedzy rolniczej. Jedni, tak jak 21-letnia Kinga Płaczek z Sudoła,
po raz pierwszy sprawdzała swoją wiedzę. Dla innych udział w konkursie to już
dla pani Klary
20 lutego Klara Radecka obchodziła okrągłą rocznicę urodzin, bo 90. Jubilatka w Raciborzu mieszka od 56 lat. Urodziła
się w Sośnicy, a do Raciborza
przyjechała z Mikołowa. – Z
Sośnicy przeprowadziliśmy się
z rodzicami po powstaniu śląskim, tato dostał przeniesienie
– wspomina pani Klara. – Tam
poznaliśmy się z mężem, który
przyszedł do Mikołowa z Angli,
z wojska za pracą, i tam pobraliśmy się – dodaje.
Do spotkania pani Klary
z przyszłym mężem doszło
za sprawą jej siostry i szwagra. – Mąż pracował razem
ze szwagrem i mówił, że szuka żony. Szwagier powiedział
mu, czekaj, ja ci pomogę i przyprowadził go do nas, a nas było 5 sióstr i mąż wybrał mnie
– śmieje się jubilatka.
Do Raciborza państwo
Radeccy przyjechali za pracą. – Mąż pracował w Rafako
jako dyspozytor, a jak zmarł,
to ja tam zaczęłam pracę. Nie
było mi łatwo, bo dzieci jeszcze małe były i trzeba było
do pracy chodzić – opowiada
90-latka, która podkreśla, że
rodzina jest dla niej najważniejsza. – Mam dużą rodzinę,
dzieci kochają mnie, wielką
uroczystość zrobiły mi z oka-
Brzóska Gerard, Stroka Michał, Cycoń Bernard
Klara Radecka przyjęła liczne życzenia
zji tych urodzin. Mój syn zawsze powtarza: „Śpieszmy
się kochać ludzi, tak szybko
odchodzą” – mówi pani Klara,
która ma 4 dzieci i 7 wnuków.
Doczekała się też 3 prawnuków i 1 prawnuczki.
Jakie chwile z życia pamięta jako te najszczęśliwsze? – Każde narodziny dziecka i moment, gdy mój syn
Aleksander został kapłanem
– ojcem duchownym we Wrocławiu – wymienia. – Dobrego
męża miałam i na przyjaciół
zawsze liczyć mogłam, a to
jest w życiu najważniejsze
– kończy jubilatka.
Na środowym spotkaniu
członkowie ŚUTW nie tylko świętowali urodziny pani
Klary, ale także wysłuchali wykładu na temat historii bankowości, aktualnych systemów
bankowych, rodzajach usług,
lokatach itp., przygotowanego
przez pracowników oddziału
BGŻ w Raciborzu. Nie zapomniano również o wszystkich
paniach, którym złożone zostały życzenia z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet. Rozmawiano na temat tegorocznych
planów, jeśli chodzi o działalność ŚUTW.
– Mamy 300 tys. ha użytków
rolnych i 5 tys. gospodarstw
rolnych, co wyróżnia nas od
czarnego Śląska. Rolnicy stale
pogłębiają swoją wiedzę i doskonalą umiejętności, dlaczego więc jej nie sprawdzić?
– stwierdza Krzysztof Sporny,
Środowiska, Gospodarki Wodnej i Rolnictwa w Starostwie
Powiatowym. – Dzięki takim
konkursom promujemy rolnictwo w naszym regionie. Nie
da się ukryć, że w dzisiejszych
czasach trudno jest wypromować się indywidualnemu rolnikowi – dodaje Sporny.
Powiatowy Konkurs Mistrz
Wiedzy Rolniczej odbył się po
raz III. W tym roku do sprawdzianu przystąpiło osiem
3-osobowych drużyn i 25 indywidualnych rolników. Każdy otrzymał kartę testową. Na
jej wypełnienie miał kwadrans.
– Każdego roku konkurs cieszy
W tym roku mamy o jedną osobę więcej niż w latach wcześniejszych. Coraz chętniej do
konkursu przystępują kobiety
– podkreśla Krzysztof Sporny.
– Pierwszy raz startuję
w konkursie. Nie zależy mi na
pierwszym miejscu, chciałam
raczej sprawdzić swoją wiedzę.
Chodzę do technikum rolniczego w Głubczycach, moja rodzina od lat zajmuje się rolnictwem – mówi 21-letnia Kinga
Płaczek z Sudoła. Dziewczyna jest najmłodszym uczestnikiem konkursu. – Trzeci raz
startuję, jeszcze nigdy nie udało mi się stanąć na podium.
Mężczyźni nie dają nam wygrać – mówi Katarzyna Komor.
Kobieta do testu przygotowywała się miesiąc i ma nadzieję,
że tym razem uda jej się pokonać płeć przeciwną. – To mój
trzeci start. Nigdy nie udało mi
się wygrać, zawsze byli lepsi.
Mam nadzieję, że tym razem
znajdę się przynajmniej w finale. W końcu jak to się mówi
do trzech razy sztuka – mówi
Wojciech Krasek, rolnik z Pogrzebienia.
Dzisiejszy test wyłoni najlepszych, którzy przejdą do
finału. A ten odbędzie się
20 kwietnia w Pietrowicach
Wielkich. Z wiedzą o rolnictwie
zmierzy się 5 drużyn i 10 indywidualnych rolników. – W ubiegłym roku były najtrudniejsze
pytania. Większość dotyczyła
KRUSu. Miejmy nadzieję, że
tym razem organizatorzy będą dla nas łaskawsi – mówi Michał Stroka z Płoni.
Do kategorii indywidualnej
zakwalifikowały się nw. osoby: Eugeniusz Bedryj – Racibórz, Alfred Brzoska – Turze,
Wojciech Krasek – Pogrzebie,
Bernard Polak – Borucin, Bernard Cycoń – Zawada Książęca, Zygmunt Wallach – Bieńkowice, Henryk Knop – Racibórz,
Kinga Płaczek – Racibórz, Mirosław Jambor – Bieńkowice,
Roman Herber – Bieńkowice,
Michał Stroka – Racibórz.
Do kategorii drużynowej zakwalifikowały się nw. zespoły: Roman Herber, Zygmunt
Wallach, Mirosław Jambor
(Bieńkowice), Bernard Polak,
Alfred Brzoska (Borucin – Turze), Katarzyna Komor, Wojciech Krasek, Eugeniusz Bedryj (Racibórz – Pogrzebień
– Racibórz), Gerard Brzóska,
Bernard Cycoń, Michał Stroka (Ciechowice-Zawada Książęca-Racibórz) Henryk Jeremiasz, Kinga Płaczek (Samborowice, Racibórz).
20 marca o godz. 9.00 w Zespole Szkół przy ul. Marii Konopnickiej 28 w Pietrowicach
Wielkich. Zwycięzcy konkursu otrzymają nagrody o łącznej wartości 7 tys. zł.
Racibórz » Władze Raciborza nie miały wątpliwości, że kolej jest czynnikiem znacząco wpływającym na rozwój
miasta. Pod koniec I połowy XIX wieku magistrat zabiegał, by linia Berlin-Wrocław-Racibórz-Wiedeń biegła
blisko historycznego centrum. Tuż za średniowiecznymi murami wzniesiono okazały dworzec kolejowy. Wraz
z koleją do Raciborza wkroczył wielki przemysł a za tym poszło zapotrzebowanie na robotników, których
rekrutowano z pobliskich wsi. Była to w większości ludność polskojęzyczna. Na podróż w rok 1900 na swoje
110. urodziny zaprasza Bank Spółdzielczy w Raciborzu, kontynuator tradycji Banku Ludowego.
Racibórz 1900
Rynek w Raciborzu na pocztówce z datą obiegu 9.04.1900, wysłanej do wachmistrza
Lehmanna z jednostki wojsk artyleryjskich w Dreźnie. Ze zbiorów Henryka Sowika
15 maja 1900 r., powołując się
na Raciborski Kurier Górnośląski (Oberschlesischer Anzeiger), polskie Nowiny Raciborskie donosiły, że: – „prace
około budowy kolei drugorzędnej z Raciborza do Gliwic mają być w roku bieżącym prowadzone z takim pośpiechem,
aby kolej jeszcze w tym roku
dochodziła do Płoni. Połączenie tej kolei z koleją państwową
nastąpi, skoro będzie ukończona budowa mostu przez Odrę,
którego projekt jeszcze nie
jest ostatecznie zatwierdzony”. Ta ciekawa wzmianka
dotyczy czynnej jeszcze w latach 90. XX wieku linii wąskotorowej Gliwice-Rudy-Racibórz
Markowice. Wspomnianego
w niej mostu co prawda nigdy
nie zbudowano, ale kolej ta obsłużyła spory ruch towarowy
i osobowy w kierunku górnośląskiej aglomeracji.
W opracowaniach pomija
się zwykle aspekt finansowy
przeobrażeń gospodarczych
z końca XIX w. Tymczasem
doszło wówczas do szybkiego
rozwoju stowarzyszeń kredytowych. – „Determinowały go
szeroko rozumiane przemiany
gospodarcze oraz instytucjonalne (…). W sposób oczywisty zwiększały one zapotrzebowanie na kredyt obrotowy. Nie
mogło być ono w pełni zaspokojone przez powstające od
lat 70. XIX wieku banki akcyjne, które nie dysponowały ani
rozbudowaną siecią oddziałów,
ani nie były zainteresowane
drobnymi kredytobiorcami.
Sytuacja ta, wraz z odejściem
przez państwo od wyznaczania maksymalnych stóp, sta-
ły się najistotniejszymi przesłankami rozwoju stowarzyszeń kredytowych, będących
ponadto przejawem inicjatyw
społecznych w skali lokalnej.
Ich zasadniczym celem było
dotarcie do klienteli średnio
zamożnej i ubogiej”1.
Dostrzegali to liderzy polskich środowisk narodowych,
którzy w styczniu 1900 r. doprowadzili do utworzenia Banku Ludowego w Raciborzu.
Bank już w lutym rozpoczął
działalność, a w jednym z numerów Nowin Raciborskich
tak tłumaczono jego zadania:
– „Człowiek płaci kilka marek
na wstępie (w naszym banku
3 marki), a ponadto zobowiązany jest płacić rocznie pewną
sumę na udział (w naszej spółce rocznie co najmniej 6 mrk).
Udział ten pozostaje jego własnością, ale płacić musi nam
długo, aż nie osiągnie pewnej
wyznaczonej wysokości (w naszej spółce 500 mrk). Od tego
udziału członkowie otrzymują dywidendę, tj. część zysku
przypadającą na sumę udziału.
Udział ten jest nienaruszalny,
póki członek należy do spółki
i dopiero gdy dług swój spłacił
i gdy z banku występuje, otrzymuje jako bardzo pożądaną zapomogę zebrany dotąd i dywidendami pomnożony udział”.
Zgromadzony kapitał pozwolił rozpocząć akcję kredytową,
wspartą lokatami.
Inicjatywa m.in. Cyryla Ratajskiego, Witolda Prądzyńskiego, Wincentego Siary, Jana Psoty, Jana Eckerta i Pa-
wła Gatzki miała przed sobą
okres dynamicznego rozwoju. Bank Ludowy w Raciborzu
wszedł w skład Związku Spółdzielni Poznańskich, a potem
Śląskiego Związku Spółek Zarobkowych i Gospodarczych
(powstał w 1907 r.). Podobnie
jak wiele innych polskich instytucji udzielał kredytów na dogodniejszych warunkach niż
oferowały niemieckie banki.
Wypłacał też większe odsetki
od lokat. Rósł fundusz udziałowy, rezerwowy i specjalny oraz
kwoty udzielanych kredytów.
– „W 1919 roku fundusze rezerwowe banku wynosiły prawie
350.000 marek i były najwyższe
ze wszystkich polskich instytucji bankowych w rejencji (fundusze opolskiego Banku Rolników wynosiły niespełna 30.000
marek). W roku 1920 raciborski Bank Ludowy miał 4194 deponentów, którzy powierzyli
mu ponad 15 milionów marek.
Ogromne by��y zasługi Banku
Ludowego w podtrzymywaniu polskości na ziemi raciborskiej” – podkreśla Paweł Newerla w swoich Dziejach Raciborza i jego dzielnic.
Wróćmy jednak do roku
1900 i głośnych podówczas
wydarzeń. Nowy starostą został August Wellenkamp, który sprawował urząd do 1922 r.
(z przerwą w latach 1914-1917).
Jego poprzednik, Maksymilian von Pohl, zasiadał na fotelu starosty od 1870 r. Zakończył się również trwający od
1896 remont wieży więziennej przy obecnej ul. Baszto-
wej. Reinhard Meyer kupił
kamienicę przy obecnej ulicy
Wojska Polskiego 2, w której
od 1889 r. prowadził swoją drukarnię, znaną m.in. z tego, że
ks. prałat Ludwik Skowronek,
proboszcz z Bogucic (obecnie
część Katowic), wydawał tu
nadzwyczaj popularne na całym Górnym Śląsku śpiewniki
i modlitewniki, polskie Drogi
do nieba a także niemieckie
„Weg zum Himmel”. Ciekawa
jest również datowana na 19
lipca wzmianka z Nowin Raciborskich takiej oto treści:
– „Policya raciborska zamierza
wydać zakaz jeżdżania kołowcami (welocypedami) po najwięcej ożywionych ulicach. Do
tych ulic należą: ulica Nowa,
Długa, Odrzańska i Dworcowa
wraz z ul. Tumską, Co prawda
w niektóre dnie ruch na tych
ulicach jest tak wielki, że nie
trudno o wypadek jaki. Dotąd
jednakowoż policya nie wydała jeszcze odnośnego zakazu”.
Nie obyło się wydarzeń dramatycznych. W tym samym
numerze gazeta donosiła:
– „W nocy z soboty na niedzielę utopił się w Odrze robotnik
Jurek z Płoni. Zachciało mu
się kąpania o tej porze, a widocznie nie pamiętał o tem, że
w nocy, aczkolwiek tak jasnej,
jaką była noc sobotnia, trzeba być jeszcze ostrożniejszym
niż za dnia. Podobno był z nim
kamrat, ale ten, nie umiejąc
pływać nie mógł mu przybyć
w pomoc”.
oprac. WAW i G. Nowak
1. Cecylia Leszczyńska, Łucja Lisiecka, Od banku pobożnego do banków państwowych i prywatnych. Banki
w Polsce, ich rola ekonomiczna, społeczna i kulturowa, źródło: www.jazon.hist.uj.edu.pl
Racibórz » Emilia Krakowska, która w sobotę wystąpiła ze spektaklem Wakacjuszka, była też przewodniczącą jury oceniającym uczestników OKR-u.
Zadeklarowała, że chętnie poprowadzi w Raciborzu
warsztaty, których efektem końcowym byłoby wystawienie przygotowanej w czasie zajęć sztuki.
Aktorka w jury
Spośród 13 osób startujących w 55 Ogólnopolskim Konkursie Recytatorskim, etapie
powiatowym, jury, w którego
skład obok Emilii Krakowskiej
weszły Teresa Okaj i Janina
Wystub, wybrało cztery, które
będą prezentować nasz powiat
w etapie rejonowym w Żorach.
Trzy z nich zaprezentowały się
Justyna Okrent (I miejsce), Jakub Gomułka (II m.) i Alina
Jałowiecka (III m.). A czwarta
osoba to Karolina Besz, która
występuje w kategorii turnieju
teatrów jednego aktora.
Jury wyróżniło również
cztery osoby: Annę Skierską
za interpretację tekstu w kategorii "wypowiedziane ze słowa", Maksymiliana Mularczyka za własną inwencję twórczą,
Paulinę Kozioł za ogólny wyraz
artystyczny i Hannę Bratkowską za interpretację utworu
„Konie narowiste”.
Emilia Krakowska jeszcze po spektaklu gratulowała
uczestniom. - Byliście świetni.
Trzeba dbać o kulturę słowa apelowała, deklarując, że chętnie przyjedzie do Raciborza
poprowadzić warsztaty, których efektem końcowym byłoby wystawienie przygotowanej sztuki. Pomysł szybko
podchwyciła dyrektor RCK
Janina Wystub, więc być może już w czasie najbliższych
wakacji zainteresowani będą
mogli uczyć się gry aktorskiej
od Emilii Krakowskiej.
Racibórz » 1 marca ruszyła policyjna akcja pod hasłem Stop Wandalizmowi. Funkcjonariusze poprzez
pogawędki w szkołach i innych placówkach oświatowych oraz plakaty i ulotki chcą wypowiedzieć wojnę
wandalom. – Więcej patroli na mieście, to nie będzie
tyle zniszczeń – mówi Sabina Lignota.
z wandalami
– W ubiegłym rok odnotowaliśmy 111 wydarzeń dotyczących niszczenia mienia
– wspomina sierż. Anna Wróblewska, rzecznik raciborskiej
policji. Jak zapobiegać podobnym zdarzeniom? Na to pytanie policjanci nie potrafią odpowiedzieć. – Przyznam, że na
tym polu ponieśliśmy sromotną klęskę. Musimy zmienić
taktykę, albo ludzi, bo jak dotąd nie potrafiliśmy poradzić
sobie z wandalizmem w naszym powiecie – przyznaje komendant raciborskiej policji,
mł. insp. Edward Mazur.
Zmianą taktyki ma być kampania pn. Stop wandalizmowi.
Ruszyła 1 marca. Jej cel to, podniesienie świadomości prawnej
mieszkańców naszego miasta,
a w szczególności młodzieży.
– Jak zauważymy, że ktoś niszczy nie swoją własność, należy natychmiast poinformować
o zaistniałym fakcie policję – zaznacza komendant.
Policja w ramach kampanii
przewidziała, m.in.: przeprowadzenie pogawędek z dziećmi i młodzieżą w szkołach, stowarzyszeniach czy świetlicach
osiedlowych. Niebawem ruszy
konkurs na pracę, która będzie
motywem przewodnim akcji
Stop wandalizmowi. Uczniowie raciborskich szkół będą
mogli zaprojektować plakat,
który znajdzie się na przystankach autobusowych oraz
miejscach, gdzie najczęściej
dochodzi do aktów wandalizmu. Funkcjonariusze nawiążą również współpracę ze studentami PWSZ w Raciborzu
oraz lokalnymi mediami.
Dla mieszkańców takie działania to za mało. – Ulotkami
czy plakatami jeszcze nikt nie
zwalczył wandalizmu. Większe
kary dla nich! Niech zapłacą
za to co zepsuli – stwierdza
Henryk Węga. – Niech zapłacą i jeszcze niech to naprawią.
Może na drugi raz zanim coś
zaczną psuć pomyślą. A takie
plakaty, czy jednorazowe rozmowy, to psu na budę – dodaje
Gerard Siedlik.
Sabina Lignota, studentka
uważa, że na mieście powinno znaleźć się więcej patroli.
– Gdyby policjanci częściej odwiedzali miejsca, gdzie dochodzi do zniszczeń, małolatów w
końcu znudziłaby dewastacja
tych miejsc. Bo który z nich
chce zadzierać z policjantem?
– pyta kobieta. – Co wyjdę z mojego mieszkania, na klatce pety, ramy okienne popalone od
papierosów. Ściany popisane.
Ja bym takim ręce poobcinała,
nie ulotki dawała – burzy się
pani Aniela, emerytka mieszkająca w jednej z kamienic na
Ostrogu.
Kampania potrwa okrągły
rok. – A jak uznamy, że rok to
za mało, to będziemy ją dalej
kontynuować – zapewnia sierż.
Wróblewska.
Racibórz » 5 i 6 marca odbywał się w Raciborzu Dzień Myśli Braterskiej, czyli
zgrupowanie drużyn Hufca Ziemi Raciborskiej, pod hasłem Z Bi-Pi w drugie
stulecie. Uczestników dwudniowego biwaku gościł Zespół Szkół Ekonomicznych.
Odbyło się tu większość spotkań i zabaw.
Powoli, powoli. Nie podejmuj pochopnych decyzji. Poświęć kilka dni na przemyślenia i analizy. Dokładnie
policz za i przeciw. Ta rozwaga zaowocuje w przyszłym tygodniu. Obowiązki zawodowe odłóż na dalszy plan, weekend to czas na zabawę i odpoczynek.
Na krótko dopadanie Cię wiosenne przesilenie, ale
szybko minie.
W zdrowym ciele zdrowy duch. Nie zapominaj o tym i w
nadchodzącym tygodniu weź sobie to do serca. Więcej
spacerów, wyciągnij z piwnicy zakurzony trochę rower.
Nie zapominaj też o wcześniejszych zobowiązaniach
zawodowych. Pod koniec miesiąca szef oczekuje od
Ciebie pełnej mobilizacji. Za to w miłości zastój.
Pesymizm możesz już powiesić na kołku. Złe dni mijają. Nadchodzący tydzień to pasmo sukcesów. Sprawdź
konto w banku, bo pojawią się tam fundusze, których
się nie spodziewałeś. Czas też odświeżyć stare przyjaźnie, które ostatnio mocno zaniedbywałeś. Po serii poważnych kłótni z partnerem w Twoim związku
wreszcie zapanuje harmonia.
Zmiany są bardzo ożywcze. Trzeba je jednak znacząc
od siebie, wtedy efekt będzie bardziej widoczny. Pozwól
też swojemu partnerowi zacząć podejmować ważne
decyzje, zaskoczyć się. Nie oceniaj też wszystkiego tak
bardzo krytycznie. Wtedy nadchodzący tydzień zaliczysz do udanych. I spasuj trochę z wydatkami.
Nie daj ponieść się nerwom, co w tym tygodniu może
Ci się przytrafiać wyjątkowo często. Prowokować Cię
będą w pracy, a i rodzinka zaleje Ci sadła za skórę. Za
to pod koniec tygodnia pojawi się szansa na nową i
ciekawą znajomość. Ostatnio w Waszym związku zieje
nudą. Trochę urozmaicenia nie zaszkodzi.
W piątek, pierwszego dnia
zgrupowania, o godzinie 17
wszystkich przywitała komendant Dnia Myśli Braterskiej Alicja Kołton. Na biwaku zameldowały się trzy drużyny: Drużyna
Wielopoziomowa „Czarne Pantery” na czele z drużynowymi
Anią i Januszem Tril, Gromada Zuchowa „Czarne Jagódki” z druhną Krystyną Kubiczak oraz Drużyna Wędrownicza „Wagabundy” i jej druh
Mariusz Gruchała.
Dzień Myśli Braterskiej,
przypadający 22 lutego, obchodzony jest co roku w różnych
formach. Tym razem jego ob-
chody przeniesiono na marzec,
gdyż wcześniej jedna z drużyn
brała udział w przeglądzie piosenki. W tym roku obchody mają formę dwudniowego biwaku, w czasie którego harcerze
uczestniczą w warsztatach na
temat przyjaźni, wykonują plakat o takiej tematyce, a także
dowiadują się, jak bezpiecznie
korzystać z Internetu. Przygotowano również atrakcje i niespodzianki: występ muzyczny
jednej z drużyn, program artystyczny, ognisko oraz miejską
grę po Raciborzu: „W poszukiwaniu śladów Bi-Pi”. Jak mówiła komendant Alicja Kołton, wi-
Racibórz » – Czy NFZ uzależnia decyzję o leczeniu od
wieku pacjenta? – dopytywał 9 marca na sesji Rady
Powiatu Grzegorz Utracki z Krzyżanowic, powołując
się na dwóch swoich wyborców, którzy odnieśli takie
wrażenie po wizycie w raciborskiej lecznicy. – Decyduje lekarz – stwierdził krótko starosta.
tając wszystkich na zgrupowaniu, bardzo ważne jest przesłanie tego dnia, czyli namawianie
do braterstwa i przyjaźni. Dlatego właśnie jednym z pierwszych zadań dla wszystkich harcerzy było zapisanie na małych
karteczkach w kształcie lilijki
– symbolu harcerskiego braterstwa – czym są dla nich te wartości. Okazało się, iż przyjaźń to
dla młodych zuchów m.in. zaufanie, brak samotności, szczerość, pomoc innym.
Nie brakuje na tej imprezie
harcerskiego śpiewania przy
gitarach. Utalentowani młodzi
ludzie grają, a śpiewać każdy
może, pozytywna atmosfera
i dużo uśmiechu to znaki rozpoznawcze spotkań w harcerskim gronie. Nie brakuje tego
i tym razem. W szalony pląs
zwany „Osiołkiem” zaproponowany przez panią komendant, ochoczo rzucili się wszyscy – starsi i młodsi. Podobne
zabawy zaplanowano też na
raciborskim rynku. Na zakończenie biwaku rozdane zostaną nagrody i dyplomy, a każdy
uczestnik, jak zapewniają organizatorzy, będzie mógł zabrać do domu szczery uśmiech
i piękne wspomnienia.
Racibórz » Najprędzej z końcem maja kierowcy ujrzą
w pełni załatane po zimie drogi powiatowe – zapowiedział 9 marca na sesji Rady Powiatu starosta Adam
Hajduk. Jutro jedzie do Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego pytać, co z pieniędzmi na Reymonta, bo
„nie da się po niej jeździć”.
To zależy od Do końca maja
kultury osobistej z tym powalczymy
Radny Grzegorz Utracki z
Krzyżanowic bierze udział w
spotkaniach wiejskich, a tam,
poza problemami z drogami,
pojawiają się inne, tym razem
związane z leczeniem. – Czy
NFZ uzależnia decyzje o leczeniu od wieku pacjentów?
Takie pytanie zadaję w imieniu
dwóch mieszkańców, z którymi rozmawiałem – mówił dziś
na sesji Rady Powiatu. Zaraz
też wytłumaczył, iż nie chce
mu się wierzyć, że do takich
sytuacji może dochodzić i najpewniej chodzi o "sposób rozmowy" lekarza z pacjentami. –
Warto więc ich uczulić, by nie
budziło to negatywnych emocji – dodał.
– Mnie też się pytano w szpitalu o wiek – tłumaczył starosta, zaznaczając, iż o sposobie leczenia decyduje lekarz.
Wiek ma znaczenie dla podjętej terapii, ale nie decyduje o
tym, czy w ogóle ją podjąć i w
jakiej kolejności w grupie chorych. Starosta Hajduk przyznał jednak, że "wiele zależy
od kultury osobistej lekarza".
– Różnie się zachowują. Może
któryś źle zapytał i stąd takie
odczucie – domyślał się szef
– Czy jest jakiś plan pozimowych remontów na drogach powiatowych – pytał dziś
Norbert Mika. Planu nie ma,
ale za to jest data – koniec maja. Do tego czasu służby drogowe mają się uporać z łataniem licznych dziur. Na razie
kładą łaty i przyklepują łopatami. – Ktoś się z tego śmieje, ale
to normalka. Wiemy, że to za
miesiąc wypadnie, ale inaczej
się nie da. Na razie nie pracują otaczarnie. Nikt więc nie
produkuje asfaltu. Jak zaczną
produkować to i tak w kilkanaście dni nie da się naprawić
wszystkich dziur, bo na rynku
nie ma tylu firm – tłumaczył
Hajduk. Koniec maja to i tak
dobry termin, bo starosta nie
omieszkał wspomnieć o ubiegłorocznej godzinie zero. Był
to koniec czerwca.
I jakkolwiek dziury na pewno znikną, to nie wiadomo za
bardzo, co będzie z ulicą Reymonta. Na wysokości cmentarza żołnierzy radzieckich
wygląda jak ser szwajcarski. – Jutro jadę do Katowic
do marszałka rozmawiać, czy
znajdą się pieniądze na jej remont. To droga wojewódzka.
Były obiecane na ten rok – zastrzegł Hajduk.
Na koniec uspokoił kierowców, którzy uszkodzą sobie na
dziurach podwozie. – Nasz Powiatowy Zarząd Dróg ma polisę. Na pewno wypłaci odszkodowanie – zapewnił.
W tym tygodniu przyszedł czas na bardziej zdecydowane kroki. Nowa praca leży w zasięgu ręki tylko musisz się odrobinę postarać. To zdecydowanie wpłynie
pozytywnie na stan finansów, które ostatnio nie przedstawiają się różowo. Jeżeli nie jesteś pewny swoich
uczuć, postaw wszystko na jedną kartę.
Na horyzoncie płomienny romans. Ale musisz poważnie się zastanowić, czy warto kłaść na szalę dotychczasowy związek. Z tym, że zmiany czasami są ożywcze.
Nie podejmij pochopnej decyzji. W sprawach finansowych spasuj. Uważnie przeglądaj stan konta i zastanów się, czy wszystkie wydatki są konieczne.
Zbliżający się tydzień to najlepszy czas, by zrealizować plan, który od dawna układasz sobie w głowie.
Uważaj jednak na Ryby, one nie życzą ci najlepiej. I
pamiętaj, uśmiech to potężna broń. Częściej z niej
korzystaj. Szczególnie gdy na Twój uśmiech tak bardzo czeka ktoś, kogo kochasz. Do uśmiechu wato dołączyć mały prezent.
Długi trzeba spłacać, nie tylko te honorowe. Pewne
osoby przypomną Ci o tym w nadchodzącym tygodniu. Gdy już uporządkujesz sprawy finansowe, prognozy na kolejne siedem dni zapowiadają się bardzo
dobre. W weekend czeka Cię miła niespodzianka.
Nawet jeżeli domyślasz się o co chodzi, udawaj zaskoczonego.
Dobrze, nieźle, trochę gorzej… Taki, niestety, będzie
zbliżający się nadchodzący tydzień dla Koziorożców.
Finansowo nie licz na wiele. To chyba dobry czas, by
zadbać o zdrowie. Wyluzuj, pozwól sobie na odpoczynek i zdecydowanie więcej snu. Nowe siły przydadzą
się w nowym, zdecydowanie lepszym tygodniu.
Żadnych decyzji. Ani tych poważnych, ani nawet tych
najbardziej błahych. W tym tygodniu gwiazdy nie są
Ci przychylne. Konflikt z przyjacielem wisi na włosku. Rodzina też patrzeć będzie na Ciebie krzywym
okiem. Zaszyj się w mysią dziurę i przeczekaj. Zła
passa minie z początkiem weekendu.
Pamiętaj, miłość wiele wybacza, ale są pewne granice. Nie przekraczaj ich. Kredyt zaufania wobec
najbliższej Ci osoby powoli się wyczerpuje. Zrób coś
z tym! Za to w pracy szef doceni wreszcie Twoje wysiłki i możesz liczyć na finansową zachętę do dalszej
wytężonej pracy. Szykuje się też miłe spotkanie towarzyskie z gronie przyjaciół.
Kacper Fiegler pojawił się na świecie
wraz z nastaniem nowego miesiąca,
czyli 1 marca o godz. 19.30. Ważył
całkiem sporo, bo 4600 g, a mierzył
60 cm, a zamieszka w Krzyżanowicach.
Łukasz Próżny to drugie maleństwo,
ale pierwszy syn Anieli i Damiana z
Raciborza. Gdy pojawił się na świecie 2 marca o godz. 16.40, ważył 3600
g i mierzył 56 cm. W domu czeka na
niego 4,5-letnia siostra Nikola.
3 marca, godz. 9.20 to chwila narodzin syna Karoliny i Pawła Stasiaków.
Gdy pierwszy raz zmierzono i zważono nowego mieszkańca Raciborza,
mierzył 54 cm i ważył 3070 g.
Brzeźnica wzbogaciła się o nowego
mieszkańca 4 marca o godz. 11.33,
a jest nim Patryk Kałuża. Syn Barbary i Piotra ważył 2840 g i miał 51
cm długości.
ŚWIĘTA NAJLEPSZE DLA MNIE
WIELKANOC - WIELKIE promocje!
Oferta promocyjna ważna od 11 marca do 3 kwietnia 2010 roku
Schab b/k*
500 g; 1 kg - 23,98
paczka*
luz - 11,99; 1 kg
że młodzieży
nie sprzedajemy!
6 x 0,5 l; 1 l - 4,90
5 kg; 1 kg - 8,00
Oferta ważna dla marketu BILLA
w Raciborzu przy ul. Opawskiej 45
*Oferta promocyjna ważna od 11 do 17 marca 2010 roku
5 marca na świecie pojawił się nowy mieszkaniec Krzyżanowic, a
jest nim Patryk Gmyz. Synek Żanety i Mariusza dokładnie urodził się
o godz. 10.57, gdy waży 3100 g i miał
55 cm długości.
rzonykomputer.eu
604 344 033, 793 913 434.
Super Ceny! Netbooki tylko 999 zł
Potrzebujesz kupić komputery, netbooki, notebooki do domu, firmy lub instytucji, zgłoś się do nas, w naszej firmie
kupisz wydajne komputery po niskich
cenach. Pośpiesz się ilość sztuk ograniczona!!! Tel.: 0889-212-212, email:
handlowiec@wymarzonykomputer.eu
Sprzedam łóżko dębowe 140x200
z dwoma stelażami drewnianymi +
materac hiliding, 7-strefowy, kieszonkowy z kokosem + dwie szafki nocne
dębowe. Materac z gwarancją. Cena do
uzgodnienia. Tel.: 608 326 721, email:
studentka_20@o2.pl.
sPRZEDAM BIURKO W DOBRYM
STANIE. wYMIARY szer x dług x
wys : 65 x 45 x 75 Cena 40zł zdjecia http://www.fotosik.pl/pokaz_
obrazek/21ae48f9e5c90c3f.html. Tel.:
504 943 507, email: zoltriks@poczta.
fm, WWW: http://http://www.fotosik.
pl/pokaz_obrazek/21ae48f9e5c90c3f.
PROJEKTOWANIE OGRODÓW, WYKONANIE, PIELĘGNACJA, PROJEKTY 3D,
TANIE USŁUGI KOPARKO-ŁADOWARKA.
Tel.: 794-530-753.
Montaż drzwi i okien, malowanie, tapetowanie, instalacje wod.-kan., kafelkowanie. Drobne prace remontowe. Tel.:
792 896 136.
Firma budowlana z dużym doświadczeniem oferuje usługi w zakresie:
Dociepleń budynków, renowacji i malowania elewacji, tynkowania wewn.
i zewn. oraz innych prac remontowobudowlanych.cieplydomek.prv.pl. Tel.:
501 550 880.
Praca dla ambitnych, z/ i bez doświadczenia, min średnie wykształcenie – wyślij cv, email: agwrobel@o2.pl.
Hala Sezam, Mały Targ, Racibórz, Eichendorffa/Kościuszki. Poleca smaczną domową kuchnię. Dowóz. Imprezy okolicznościowe: od 25 zł/os. Dla
dzieci trampolina. Zapraszamy! www.
mimo.net.pl. Tel.: 32 726 15 73, 0603
460 249.
KIOSK GASTRONOMICZNY – do wynajęcia
Wynajmę kiosk gastronomiczny na Ostrogu , po remoncie w pełni wyposażony
(odbiór sanepidu). Idealny do sprezedaży fastfoodów, kebabów, kurczaków
z rożna. Tel.: 603 238 258, email: igula4@onet.pl.
MASZ STARY KOMPUTER? WYMIEŃ
GO NA NOWY
Akcja wymiany starych komputerów!!!
Przynieś swój stary komputer a kupisz
taniej nowiutki komputer z WINDOWS
7, komputery już od 999 zł, super zestawy dla graczy od 2000 zł . Kup Wymarzony Komputer!!! telefon: 0889212-212 email: handlowiec@wyma-
MASZ STARY MONITOR? WYMIEŃ
Akcja wymiany starych monitorów!!!
Przynieś swój stary monitor a kupisz taniej nowiutki monitor LCD firm:
Asus, LG, ACER, DELL, HP. Dla każdego uczestnika niespodzianka. WymarzonyKomputer ul.Długa 34. Tel.:
0889-212-212, email: handlowiec@
POGOTOWIE KOMPUTEROWE Dzwoń:
0889212212
Masz problem z komputerem? Dzwoń
24h jak boli.Obsługa firm,instytucji,
szkół, sklepów. Wysoka jakość świadczonych usług.Stałe umowy serwisowe,
dojazd gratis. Nie zwlekaj zadzwoń już
dziś. Zapraszamy. Tel.: 0889-212-212,
email: pogotowiekomputerowe@wymarzonykomputer.eu.
STRACIŁEŚ DANE? ODZYSKAMY JE
Skutecznie odzyskujemy w 24h utracone dane z komputera, kart pamięci,
dysków twardych HDD itp. Straciłeś
bardzo cenne dane? Nie zwlekaj zanim
będzie za późno. Dzwoń już dziś: 0889212-212. Zapraszamy! email: serwis@
Prowadzisz firmę? Mamy super
Stała obsługa informatyczna to gwarancja na bezproblemowe działanie
Twoich komputerów w firmie. Umów
się z nami na bezpłatne spotkanie a
poznasz nasza bogatą ofertę.Pracujemy dla najlepszych!!! Tel.: 0889-212212, email: obslugafirm@wymarzonykomputer.eu.
MASZ WIRUSY LUB AWARIĘ KOMPUTERA? DZWOŃ
POGOTOWIE KOMPUTEROWE 24h WYMARZONY KOMPUTER to szybki czas
działania, to profesjonalna i tania naprawa. Zadzwoń już dziś a skończą się
problemy z Twoim komputerem. Pracujemy 24h, bezpłatny dojazd. Tel.: 0889212-212, email: pogotowiekomputerowe@wymarzonykomputer.eu.
Sprzedam niedrogo, ładnego malucha z
1996 r. w dobrym stanie, auto sprawne
w 100%, przegląd ważny do X 2010 r.
Ekonomiczny i tani w eksploatacji. Tel.:
516-135-654.
SPRZEDAM TANIO CINQUECENTO
Sprzedam tanio cinquecento z rocznika
92" silnik 903. Nowe opony uniwersalne i nowy akumulator.Karoseria w bardzo dobrym stanie. Cena 1000 zł do negocjacji.Proszę o kontakt: 509 129 159,
email: justyna.plur@onet.eu.
Auta wszystkich marek całe, rozbite,
skorodowane oraz zachodnie do rejestracji. Sprzedaż części używanych. Tel.:
Ciężarówka wywrotka do 1,5 t. Przewóz
materiałów budowlanych, żwir, piasek,
itp. Drobne przeprowadzki. Tel.: 602
692 349, 664 615 689.
Mercedes E-klasse do ślubu
Mercedes E-klasse. Już od 350 zł za
Ślub. Przedłużony o dodatkową kanapę – 6.5 m, kolor ekri, kremowa tapicerka. Racibórz, kom.: 888 916 173,
www.kaula.slask.pl.
Centrum Rozwoju Uczniów "Sokrates"
zaprasza na korepetycje z wszystkich
przedmiotów i na każdym poziomie,
także matura! Doświadczona kadra!
Organizujemy również zajęcia Aikido
w okolicach Raciborza. Tel.: 664-754303, email: korepetycje.raciborz@interia.pl.
Korepetycje z języka angielskiego i niemieckiego. Pomoc w nauce na wszystkich poziomach zaawansowania. Tel.:
606698161.
Korepetycje matematyka. Tel.: 698
122 871.
Mieszkanie 75 m2 na pierwszym piętrze,
4 pokoje, kuchnia, łazienka, WC, loggia
w bloku spółdzielczym 4-ro piętrowym
w Raciborzu przy ul. Rzemieślniczej.
Wyremontowane, blok ocieplony, cena
2700 zł / m2. Tel.: 666 044 957.
Mieszkanie na parterze 60 m2, dwa pokoje, kuchnia, łazienka, WC, loggia w
bloku SM Nowoczesna przy ul. Przejazdowej w Raciborzu. Komfortowe po remoncie bez nakładów finansowych. Cena 2800 zł / m2. Tel.: 666 044 957.
37 m.kw. 2 pokoje z kuchnią, logia,
piwnica, 1p/4 w pobliżu centrum. Okna nowe drewniane, opomiarowanie
co. i wody. Budynek z cegły, słoneczne, do zamieszkania po odświeżeniu.
Wspólnota mieszkaniowa KW. Tel.: 660
354 470.
64 m2, parter w bloku 4-piętrowym,
Racibórz Ostróg. Tel.: 603 554 200.
Sprzedam mieszkanie w Krzanowicach
61,40 m2, II piętro, 3 pokoje, po generalnym remoncie.Cena 120 tys. – do
negocjacji. Tel.: 600370140.
Do wynajęcia 2 pokojowe (36 m) mieszkanie w centrum Raciborza. Zadbane,
częściowo wyposażone, kuchnia i łazienka w kafelkach. Aktualne od zaraz.
Koszty: czesne 500 zł, czynsz: 270 zł
+ media. Tel.: 502 557 238, email:
dawid@rac.pl.
PILNIE WYNAJMĘ DUŻĄ KAWALERKĘ o
powierzchni 44 m2, świeżo po remoncie, w pełni wyposażoną w centrum
Raciborza. Zapraszam do oglądnięcia.
Tel.: 728-787-811.
sprzedam dom do remontu w Zerdzinach 5 pokojowy z duza kuchnia i ogrodem, garaz ,budynki gospodarcze,4km
do centrum Raciborza.Dzialka 9 arow.
Spokojna okolica mile sasiedztwo.
Tel.: 696 478 404, email: zyzmelka@
Sprzedam dom w Gamowie. Dom jest
zadbany, w pełni wyposażony, 2 garaże
i ogród. Tel.: 606115024.
Atrakcyjna działka budowlana w centrum Nędzy 9,15 arów. Tel.: 602 45
Sperzedam działkę budowlaną 13
ara na nowym osiedlu w Rudniku k/
Raciborza. Tel.: 666 853 298, email:
krsz@op.pl.
Sprzedam działkę rekreacyjną Racibórz-Ocice (Tulipan 1). Cena 13 tys. do
negocjacji. Tel.: 666 084 496, email:
ag139@wp.pl.
Sprzedam działkę budowlaną 19,5
ara w Raciborzu-Studziennej, wszystkie media. Cena 100 tys.zł do negocjacji. Tel.: 666 084 496, email: ag139@
sprzedam dzialki budowlane markowice obok slonecznego stoku. Tel.: 510265-190.
Kupię działkę budowlaną 10-20 arów,
atrakcyjna lokalizacja, kierunek Racibórz-Rybnik. Tel.: 693-826-383, lub
32/740-30-92.
Kupię działkę budowlaną w Kuźni Raciborskiej. Kontakt: 669 402 485.
Sprzedam garaż murowany o powierzchni 19m2 przy ul. Częstochowskiej. Tel.: 661150544, email: trzecimiro@onet.eu
Wynajmę mieszkanie 3-pokojowe,
ul. Kossaka, blisko uczelni. Tel. 513
708 834 lub 32 415 45 95.
Poszukuję lokalu w centrum miasta
Pilnie poszukuję lokalu biurowego lub handlowego do wynajęcia
w centrum Raciborza.Na przykład:
Galeria,Opawska, Ogrodowa, Rynek,
Mickiewicza, Nowa. Metrażu od 10 m2
do 250 m2. Może być do remontu. Tel.:
0794-556-776.
CV przesyłać na praca@zak.edu.pl w
temacie wpisac MARKETING RACIBÓRZ. WYMAGANIA: wiedza z zakresu marketingu, samodzielność, odpowiedzialność, kreatywność, prawo jazdy
kat. B własny samochód, znajomość
Legalna praca w Austrii i w Niemczech
dla spawaczy, ślusarzy, monterów fasad. Wymagany paszport niemiecki.
Firma Pientka. Tel.: 0602 268 340, 32
419 17 17.
L|ekarze
USG-Kolor-Doppler, przepływy. Witold
Ostrowicz, specjalista radiolog, Racibórz, Chodkiewicza 23, pn., wt., czw.,
pt. 12:15-14:15, www.usg-raciborz.pl.
Tel.: 604 347 669.
Odchudzę każdego. Tel.: 723 465
Wykup karnet na zabiegi pielęgnacyjne
dla Twojej Kobiety a my stworzymy SPA
w Jej domu! 10% rabatu na wszystkie
zabiegi do 15 marca! Nie zwlekaj, dojazd do klienta gratis! www.magmus.
eu. Tel.: 666 133 331, email: biuro@
magmus.eu.
ZADBAJ O WŁOSY(KURACJE REGENERUJĄCE)!!!
Salon Beauty Hair Ewa Fochtman Zaprasza do korzystania z Usług fryzjerskich (koloryzacje, strzyżenia, kuracje
odbudowujące i wzmacniające, koki
i upięcia) ul. Kościuszki 38 (wkrótce
ul. Głubczycka 25) PROMOCJE. Tel.:
502 847 220, email: beautyhairewa@
tlen.pl.
sprzedam szczenięta owczarki niemieckie, zaszczepione i odrobaczone, bez
rodowodu, rodzice do wglądu na miejscu. Tel.: 77487561, 509 726 591.
labrador, labradory czekoladowe i
biszko
Szczenięta urodzone 4 luty. Są 4 suczki czekoladowe i 3 pieski – 1 czekoladowy i 2 biszkoptowe. Czekoladowe
650 zł., biszkoptowe 550 zł. Do odbioru
po 19 marca, będą zaszczepione, 2 x
odrobaczone z książeczkami zdrowia.
Krzanowice-woj.Śląskie. Tel.: 664-082949, email: cim.83@o2.pl
Angielska Metka
Angielska Metka Angielska Metka modna i b. dobrej jakości odzież używana,
najlepszych angielskich marek. Po co
przepłacać w galeriach!!! Wejdź i przekonaj się sama. Zapraszam, pn-pt 9-17,
sob 9-13, ul. Polna 4, za Omanem.
Sprzedam suknię ślubną firmy Fasson,
model Kalcyt, kolor ecru, rozm. 38-40
(regulowany gorset). Bolerko GRATIS.
Tel.: 691 388 022.
Suknia firmy Cosmobella zakupiona w
salonie Lisa Ferrera w Katowicach, kolor ecru, rozmiar 36, na wzrost 172 cm,
model "rybka", mocno wycięte plecy.
Możliwość zakupienia razem z marynarką. Cena 1800 zł do negocjacji. Mogę przesłać zdjęcia na maila. Tel. 604
548 960.
strona www.meble-raciborz.pl
sprtzedam strone internetowa zwiazana
z branżą meblarska + jedną z dwóch
możliwych domen www.mebleraciborz.
pl lub www.meble-raciborz.pl meb.strona dostepna pod wyzej wymienionym
adresem. Tel.: 0327634043, email:
2rek@bsy.pl.
Sprzedam bardzo tanio Klocki LEGO
(figurki,roboty itd.) Cena do uzgodnienia na miejscu. Tel.: 692424690, email:
wicio20@op.pl.
Kupimy prawa do zdjęć
Kupimy prawa do publikacji zdjęć Raciborza: architektura, wydarzenia, kultura, przyroda, pory roku, tylko profesjonalne ujęcia wykonane lustrzanką,
podglądówki proszę wysłać na adres:
redakcja@naszraciborz.pl, odpowiemy
na wybrane oferty.
Oddam ziemię z terenu budowy za darmo, dzwonić po 20.00. Tel.: 32 755 14
88, email: galbiers@gmail.com.
Życzenia dla wszystkich Pań-Dzień
Dużo zdrowia, samej radości i uśmiechu na co dzień, wszelkiej pomyślności
i spełnienia się najskrytszych marzeń
wszystkim Paniom życzy zespół pracowników firmy Wymarzony Komputer z
Raciborza. Tel.: 0889-212-212, email:
7 arów, usytuowana 1 km od Rynku
tel. 501 087 436
Aby dodać ogłoszenie drobne, należy skorzystać z FORMULARZA na stronie www.naszraciborz.pl. Koszt ogłoszenia drobnego to 6,10 zł brutto (do 200 znaków).
Cena obejmuje publikację ogłoszenia na portalu www.naszraciborz.pl przez 14 dni od daty dodania oraz w co najmniej jednym wydaniutygodnika Nasz Racibórz (anonsy dodane do środy do godziny 12.00 ukażą się w najbliższy piątek).
14 » Kultura »
Wystawa "Pieniądz raciborski"
i prelekcja na temat historii pieniądza
12 marca 2010 r., godz.: 17.00
Muzeum w Raciborzu, ul. Gimnazjalna 1
"Ślady pamięci" - wystawa fotografii dr
Gabrieli Habrom-Rokosz
TMZR, Racibórz, ul. Długa
Psychodeliczno-eksperymentalny
odjazd krakowski z zespołem BORDO
12 marca, godz.: 20.00
PK Koniec Świata, Racibórz, ul. Karola Miarki 3A
Racibórz » Do tej pory Racibórz kojarzył się Emilii Krakowskiej z obozem harcerskim, w którym uczestniczyła, będąc małą dziewczynką. Teraz na hasło Racibórz
będzie jej się przypominała scena z tortem, który spadł jej podczas odgrywanego,
6 marca, w DK Strzecha spektaklu „Wakacjuszka”.
pod raciborską
Koncert Hip-Hopowy – DonGuralesko
OzonClub, Racibórz, ul. Reymonta 14
Wstęp: 20 zł,
wykład O Josephie von Eichendorffie
sposobach upamiętniania jego osoby na ziemi
raciborskiej oraz dziejach pomnika-głazu znajdującego
się w Raciborzu-Brzeziu opowiedzą Józef Gonschior
i dr inż. Jan Duda
15 marca 2010 r., godz.: 17.00
17 marca 2010 r., godz.: 17.00
MiPBP, Racibórz, ul. Kasprowicza
z raciborskim zespołem folkowym Wersja Robocza i
gliwickim zespołem tanecznym Salake
17 marca 2010 r., godz.: 19.00
Galeria za Szafą, PK Koniec Świata,
Racibórz, ul. Karola Miarki 3A
Wernisaż wystawy "Dzieci Konga"
ojca Piotra SVD, werbisty
19 marca 2010 r., o godz.: 18.00
Wieczór autorski Marii Osterwy-Czekaj
13 marca 2010 r., godz.: 18.00
Klub Only You w Raciborzu, ul. Mickiewicza
Zpotkanie z autorką bestsellerowej
książki "Odżywianie zgodne z grupą krwi"
– Antoniną Malinkiewicz
18 marca 2010 r., godz.: 18.00
Koncert zespołu 2TM2,3
26 marca, godz.: 19.00
MOKSiR, Kuźnia Raciborska, ul. Klasztorna 9
Mocniejsze uderzenie energetycznego
LORD'a z Bielska-Białej
26 marca 2010 r., godz.: 20.00
Do „wpadki” przyznała się
sama aktorka po występie
i gdyby nie to, pewnie mało kto
by o niej wiedział, bowiem artystka świetnie poradziła sobie
w nieprzewidzianej sytuacji.
Nie dość, że upadek tortu wydawał się celowym zabiegiem,
to Emilia Krakowska rozbudowała tę scenę w taki sposób,
że wywołała śmiech zgromadzonej publiczności. – Mam
kłopot, bo zawsze po spektaklu mówiłam, że ten tort jest
dla państwa, a teraz to on się
do niczego już nie nadaje. Ale
dla pań mam dobrą informa-
cję – będziemy szczuplejsze
– mówiła aktorka. – Jesteśmy
w końcu w polskim domu, pod
polską strzechą i wszystko może się zdarzyć – dodała, stojąc
na deskach sceny Domu Kultury Strzecha.
Nie był to jedyny moment,
gdy na twarzach widzów pojawiał się uśmiech. Emilia Krakowska śmieszyła przybyłych
wielokrotnie zarówno podczas
przedstawienia, jak i po jego
zakończeniu, bowiem długo
nie schodziła ze sceny. A tematyka odgrywanej sztuki była całkiem poważna. – Jestem
tu po to, by na tematy poważne mówić na wesoło – wyjaśniła aktorka.
Spektakl „Wakacjuszka”
powstał na podstawie książki Zofii Mierzyńskiej. W monodramie Emilia Krakowska
rozmawia głównie ze swoim
zmarłym mężem, którego urna z prochami stoi w salonie.
Jest „Amerykanką polskiego
pochodzenia”, jak przedstawia się w jednej ze scen, a cała sztuka porusza problemy
związane z wyjazdami ludzi
za pracą do Ameryki i z wynikającą z tego rozłąką z najbliż-
szymi. – Wybrałam tę sztukę,
by poruszyć rzeczy aktualne. Gdy zastanawiałyśmy się
z koleżankami, co jest główną przyczyną rozbicja rodziny, doszłyśmy do wniosku, że
to nie zdrada, a rozłąka – mówiła artystka.
Na zakończenie zaprosiła
wszystkich fotografów na scenę, a sama zeszła do publiczności, by zrobić sobie zdjęcie
ze wszystkimi. Nie zapomniała
również o tych, którzy chcieli
zdobyć jej autograf.
kalistów (15-18 lat) zwyciężyła Anita Grudzińska, która
zachwyciła jury wykonaniem
piosenki Boję się z musicalu Romeo i Julia. – Śpiew tej
dziewczyny dostarcza niezwykłych przeżyć – mówił członek
jury, Jan Goldman. II miejsce,
ex aequo, przyznano Małgorzacie Prochal i Karolinie Wojtoszek. III pozycję wywalczyła
Katarzyna Basisty. Wyróżnienia przyznano również Damianowi Sobierajowi, Marcie Taratucie i Justynie Żurawowicz.
jury słuchacze mogli zadecydować, kto z poszczególnej kategorii wiekowej otrzyma nagrodę publiczności. – Z roku na
rok poziom jest wyższy. Kilka
osób się wyróżniało. Część z
nich chodzi na zajęcia indywidualne i słychać efekty – mówi
Tomasz Kurij. – Sądzę, że wygra Karolina Wojtoszek, bo zachwycała nie tylko barwą głosu, ale i pomysłową scenerią.
Tym samy spełniła oczekiwania widowni – dodaje Krzysztof
Parysek. Ostatecznie nagrody
publiczności trafiły do Natalii Pilich, Joanny Kostki oraz
Karoliny Wojtoszek. – Sam talent nie wystarczy. Życzę wam
cierpliwości i motywacji, abyście w przyszłym roku osiągnęli jeszcze lepsze rezultaty
i za jakiś czas sławili Kuźnię
Raciborską na świecie – podsumowała Sabina ChroboczekWierzchowska, współfundatorka nagrody publiczności.
Kuźnia Raciborska » Anita Grudzińska, Natalia Pilich
i Anna Grudzińska zwyciężyły w finale IV edycji Konkursu Wokalnego, który odbył się sobotę w Miejskim
Ośrodku Kultury, Sportu i Rekreacji w Kuźni Raciborskiej. – Występy były na ogólnopolskim poziomie
– stwierdził członek jury, Jan Goldman.
IV Konkursu
Wokalnego!
13 wokalistów, których oceniało
jury w składzie: Jan Goldman,
Anna Porwoł i Michał Fita. – To
ludzie o złotych sercach – przekonywał organizator konkursu,
Stefan Wardenga, który wcielił
się w rolę konferansjera. Towarzyszyła mu Dominika Zawada,
laureatka zeszłorocznej edycji
Uczestnicy zostali podzieleni na trzy kategorie wiekowe:
9-11, 12-14 i 15-18 lat. Każdy zaśpiewał jeden utwór. – Jestem
z siebie zadowolona – mówiła
po występie Justyna Mikunda,
która wykonała piosenkę Czas
nie będzie czekał z repertuaru zespołu Blue Cafe. – Wcieliłam się w rolę uczennicy, która przeżywa pierwszą miłość
i pierwszą kłótnię z ukochanym. Konkurencja jest duża,
ale chyba wszyscy traktujemy
konkurs jako zabawę – przekonuje Justyna.
W grupie najmłodszych wokalistek I miejsce zdobyła Natalia Pilich, która brawurowo
wykonała piosenkę Damą być
z repertuaru Maryli Rodowicz.
Wyróżnienia otrzymały Daria
Pichali i Magdalena Skarupa.
Na I miejscu wśród wokalistek z grupy wiekowej 12-14
lat uplasowała się Anna Grudzińska, Wokalistka zaprezentowała utwór formacji Farba
pt. Chcę tu zostać. Nagroda za
II miejsce powędrowała do Justyny Mikundy, a wyróżnienie
otrzymała Joanna Kostka.
W grupie najstarszych wo-
Krzyżówka obiad dla 2 osób
nr 10/10
Hasło będące rozwiązaniem krzyżówki wraz z naklejonym kuponem (z lewej strony) prosimy
przesyłać na kartkach pocztowych na adres redakcji („Nasz Racibórz” 47-400 Racibórz, ul. Staszica 22). Spośród nadesłanych odpowiedzi wylosujemy osobę, która otrzyma zaproszenie na obiad
dla dwóch osób ufundowane przez Kawiarnię-Restaurację MIMO (Racibórz, ul. Eichendorffa 12,
w hali Sezam, www.mimo.net.pl). Czekamy do 24 marca 2010 r. UWAGA! Tylko prawidłowo wypełnione i podpisane kupony biorą udział w losowaniu.
Nagrodę za rozwiązanie hasła z krzyżówki z numeru 08/2010, otrzymuje Pani Helena Fidos z Raciborza. Gratulujemy! Prosimy o odbiór nagrody w siedzibie redakcji (47-400 Racibórz, ul. Staszica 22) w godz. 9.00-15.00 do dnia 19 marca 2010 r. W przypadku nieodebrania nagrody, zostanie ona
rozlosowana ponownie.
Litery z pól ponumerowanych od 1 do 24 utworzą rozwiązanie – myśl Leonarda da Vinci
10-2010-[65]