Source: http://demagog.org.pl/politycy/ryszard-petru/
Timestamp: 2019-02-15 21:56:55
Legal References Found: art. 69
 art. 131
 art. 128
 art. 132
 art. 194
 art. 194
 art. 34
 art. 5
 art. 4

Art. 50
 Art. 50
 art. 50
 art. 50
 art. 50
 art. 1
 art. 3
 art. 4
 art. 152
 art. 152
 art. 7
 art. 2
 art. 7
 art. 4

Document Content:
Ryszard Petru | demagog.org.pl - Politycy pod kontrolą
Prawda - 37
Fałsz - 14
Ostatnio widziałem badania, z których wynikało, że 70% absolwentów czy studentów uczelni polskich marzy o tym, żeby wyjechać za granicę.
Ryszard Petru ma najprawdopodobniej na myśli badania Instytutu Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Demagog nie dotarł bowiem do badań studentów polskich uczelni i ich planów wyjazdowych.
W kwestionariuszu ankiety padło pytanie: „Czy planujesz/bierzesz pod uwagę wyjazd z Polski w celach zarobkowych?” Pozytywnej odpowiedzi udzieliło rzeczywiście 70% uczniów, z czego 19% zadeklarowało możliwość wyjazdu na stałe.
Wypowiedź jednak należy uznać za fałsz, badanie to było bowiem przeprowadzane wśród uczniów II klas liceów i III klas techników zlokalizowanych na terenie Torunia, nie zaś wśród studentów czy absolwentów uczelni.
O tym badaniu Demagog pisał już przy okazji wypowiedzi Andrzeja Dudy dot. perspektyw polskich maturzystów.
Proszę zauważyć, pamiętacie państwo aferę Amber Gold? To prawie 3 lata będzie, o ile wiem, ten człowiek cały czas siedzi w areszcie.
Marcin P., właściciel Amber Gold, został aresztowany 33 miesiące temu, 30 sierpnia 2012 roku. 17 sierpnia gdańska prokuratura postawiła mu zarzuty m.in. prowadzenia działalności bez wymaganych pozwoleń i celowego wprowadzania w błąd. Wyrok jeszcze nie zapadł, a Marcin P. nadal przebywa w areszcie.
W Stanach Zjednoczonych Madoff, który popełnił nieporównywalne przestępstwa, po pół roku dostał 130 bodajże lat odsiadki.
Bernard Madoff został aresztowany 12 listopada 2008 roku pod zarzutem defraudacji powierzonych mu środków, które szacunkowo miały wynosić między 10 a 17 mld dolarów.
29 czerwca 2009 roku został skazany na 150 lat więzienia. Liczba ta wykracza poza uznawany 5% margines błędu.
Ale nie może być tak że po ośmiu latach mówi się - ordynacja podatkowa w 2017 roku.
Dnia 1 października 2014 roku premier Ewa Kopacz w swoim expose zapowiedziała opracowanie nowej ordynacji podatkowej. Tym zadaniem zajeła się Komisja Kodyfikacyjna Ogólnego Prawa Podatkowego powołana przy ministrze finansów na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 października 2014 roku. Zgodnie z harmonogramem pracy tej Komisji po czterech miesiącach od pierwszego posiedzenia, które odbyło się 21 listopada 2014 roku, w dniu 11 marca 2015 opublikowano kierunkowe założenia Ordynacji Podatkowej. Minister Finansów Mateusz Szczurek w maju 2015 roku poinformował dziennikarzy, że rząd ma przyjąć nowe założenia ordynacji we wrześniu i od wtedy prace nad nią mają potrwać dwa lata zgodnie z wydanym rozporządzeniem, niezależnie od sytuacji politycznej po październikowych wyborach parlamentarnych.
Wypowiedź jest prawdziwa, ponieważ harmonogram pracy Komisji Kodyfikacyjnej przewiduje wprowadzenie nowej ordynacji podatkowej w życie dwa lata od przyjęcia jej nowych założeń przez rząd - termin ten wypada we wrześniu 2017 roku.
...nowoczesny system poboru opłat na autostradach w 2017.
Faktycznie, Minister Infrastruktury i Rozwoju Maria Wasiak 17 marca 2015 roku poinformowała dziennikarzy o wprowadzeniu nowego elektronicznego systemu poboru opłat.
Obecnie na polskich autostradach od 2011 roku działa system poboru opłat ViaToll. Wyłączność na jego obsługę ma międzynarodowa firma Kapsch, z którą GDDKiA (właściciel tego systemu) zawarła kontrakt obowiązujący do listopada 2018 roku. Minister Wasiak informowała, że w roku 2017 ruszą testy nowego systemu, a dopiero po wygaśnięciu kontraktu w 2018 mógłby on zacząć funkcjonować.
Wypowiedź należy uznać za fałsz, ponieważ na rok 2017 przewidziano dopiero testy nowego systemu - nie wprowadzenie go do użycia, co według szefowej resortu infrastruktury ma nastąpić dopiero w listopadzie 2018 roku po wygaśnięciu starego kontraktu na obsługę ViaToll przez Kapsch.
Ustawa o VAT była nowelizowana 500 razy.
Zgodnie z raportem Ernst & Young zatytułowanym “System stworzony od podstaw, czyli prawdziwa historia 25-lecia polskich podatków” (str. 12) dokonano 36 nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług po 1 maja 2004 r.
Dzisiaj premier Kopacz… podnosi bramki na autostradach wydając na to 50 mln zł.
Pod koniec czerwca Rada Ministrów podjęła uchwałę o czasowym zawieszeniu pobierania opłat za przejazdy autostradą A1. W związku z tym podjęto decyzję o przekazaniu Krajowemu Funduszowi Drogowemu 50 mln złotych na pokrycie strat spowodowanych zawieszeniem opłat.
Rafał Trzaskowski: Jeżeli chodzi o kwestię kadencyjności [posłów] to mnie dziwi, dlatego że populizmu się po panu nie spodziewałem.
Ryszard Petru: To nie jest populizm, w Stanach [Zjednoczonych] tego typu rozwiązanie funkcjonuje.
Rafał Trzaskowski: Nie, nie ma takiego rozwiązania.
Kadencyjność członków organu przedstawicielskiego rzeczywiście funkcjonuje w Stanach Zjednoczonych - na poziomie stanowym.
Przykładowo w Legislaturze Kalifornii, parlamencie stanu Kalifornia, kadencyjność jego członków wprowadzono w 1990 roku, w powszechnym głosowaniu poprawki do stanowej konstytucji. Za jej uchwaleniem oddano 3 744 447 (tj. 52,17%) głosów.
Doprowadziła ona do sytuacji w której członkiem Zgromadzenia Stanu - izby niższej, można było być jedynie przez trzy dwuletnie kadencje (sześć lat), a członkiem Senatu - iżby wyższej, przez dwie czteroletnie kadencje (osiem lat).
W 2012 roku doszło jednak do kolejnego głosowania, w którym zwiększono parlamentarzystom liczbę kadencji. W ten sposób członkiem zarówno Zgromadzenia i Senatu można być maksymalnie 12 lat (art. 4 § 2 konstytucji).
Podobne rozwiązania funkcjonują w 14 innych stanach.
@RyszardPetru: Taki skrajny populizm na Węgrzech sprawił, że VAT musiał być podniesiony do 27 proc. @tvn24
— NowoczesnaPL (@NowoczesnaPL) sierpień 9, 2015
Pierwszą część wypowiedzi uznajemy za opinię Ryszarda Petru przez co nie poddajemy jej weryfikacji.
Podatek VAT (AFA) na Węgrzech wynosi od 1 stycznia 2012 roku 27%, co jest faktem. Jako przyczyny wymieniano obietnice wyborcze premiera Orbana związane z obniżeniem deficytu budżetowego.
Platforma obiecywała, że go zlikwiduje [podatek Belki] i go do dzisiaj nie zlikwidowała.
Politycy Platformy Obywatelskiej wielokrotnie zapowiadali likwidację “podatku Belki”. Przewodniczący partii, premier Donald Tusk w 2008 roku w wypowiedzi dla mediów stwierdził: “Staram się podejść do tego odpowiedzialnie: chciałbym znieść ten podatek, chciałbym, żeby w Polsce podatki były jak najprostsze, jak najniższe(...)”. W podobnym tonie wypowiadała się w tym samym czasie wiceprzewodnicząca ugrupowania Hanna Gronkiewicz-Waltz: “Podatek Belki od lokat bankowych powinien być zniesiony od przyszłego roku”.
Podatek nie został zlikwidowany, artykuły 30a i 30b w ustawie z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych, które go wprowadziły nadal obowiązują.
To co zrobiła Platforma w budżecie, świadczy o tym, że już przygotowali budżet tak, jakby oddali władzę. Zawsze wpisywali zero w zysku z NBP, a teraz wpisują 2,5 mld.
Platforma Obywatelska tworzy z Polskim Stronnictwem Ludowym rząd, który planuje budżet państwa od 2007 r. Jak czytamy na oficjalniej stronie Sejmu RP w Leksykonie budżetowym “Wpłata z zysku NBP do budżetu państwa wynika z art. 69 ust. 4 ustawy o Narodowym Banku Polskim (t.j. Dz.U z 2013 r., poz. 908 ze zm.), stanowiącym, iż w terminie 14 dni od dnia zatwierdzenia rocznego sprawozdania finansowego NBP część rocznego zysku NBP (wpłata z zysku NBP) podlega odprowadzeniu do budżetu państwa. W projekcie budżetu państwa zawarta jest prognoza kwoty wpłaty, jaką przedstawia Min. Finansów Narodowy Bank Polski”.
Owa prognoza nie zawsze jest jednak uwzględniana w projekcie budżetu państwa, choć ostatecznie jest realizowana. Do takiej sytuacji doszło m.in. w latach 2010 i 2012 - brak w owych ustawach budżetowych uwzględnienia wpłaty z zysku z NBP. Choć jak czytamy na stronie Sejmu RP “Wpłata z zysku NBP do budżetu państwa w 2010 r. wyniosła blisko 4 mld zł, mimo iż jej nie planowano i stanowiła ona 1,6% dochodów ogółem budżetu państwa (...), w 2012 r. zrealizowano nieplanowaną wpłatę w kwocie 8,2 mld zł (2,8%)”.
Wpłaty z zysku NBP były jednak planowane i realizowane w latach ubiegłych, co potwierdzają dane z ustawy budżetowej m.in. z 2011 i 2013 roku (załączniki nr 1 w obu ustawach). Jak czytamy w Leksykonie budżetowym “w 2011 r. wpłata została zaplanowana w kwocie 1,7 mld zł (0,6%) i zrealizowana w wysokości 6,2 mld zł (2,3%), (...) natomiast w 2013 r. zrealizowano planowaną wpłatę w kwocie 5,3 mld zł”.
Jeżeli kupujemy kawę w filiżance płacimy 23% VATu, jeżeli w tekturce - 8% VATu.
W ustawie z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług, kawa sprzedawana w sklepie znajduje się w grupie produktów w załączniku nr 3 do których stosuje się niższą, 8% stawkę VAT. Natomiast sprzedaż kawy w ramach usług związanych z wyżywieniem objęta jest 23% VAT-em.
Najszybciej rozwijaliśmy się w tempie 7, a nie 8%.
Rzeczywiście, w ujęciu rocznym na podstawie danych Banku Światowego w 2007 r. mieliśmy najwyższy wzrost PKB wynoszący 7,2 %.
Jednak biorąc pod uwagę dane kwartalne Głównego Urzędu Statystycznego, najwyższy wzrost gospodarczy wynosił 7,7% w I kwartale 2007 roku.
SLD połączył kasy chorych w NFZ.
Za rządów SLD-Unia Pracy-Polskie Stronnictwo Ludowe uchwalono ustawę z 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia; w artykule 202 czytamy: “Fundusz [Narodowy Fundusz Zdrowia] z dniem wejścia w życie ustawy staje się podmiotem wszelkich praw i obowiązków kas chorych”.
Niemcy płacą znacznie mniej za gaz niż my mimo że są dużo dalej.
Zgodnie z danymi opublikowanymi przez portal Biznes Alert, Niemcy w 2014 roku płacili za gaz średnio 323 USD za tys. m sześciennych, Polska natomiast 379 USD, a więc o 56 USD za tys. m sześciennych więcej.
Środki w Otwartych Funduszach Emerytalnych są dziedziczone.
Ustawa z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych regulująca działalność OFE, art. 131:
“Jeżeli w chwili śmierci członek otwartego funduszu pozostawał w związku małżeńskim, fundusz dokonuje wypłaty transferowej połowy środków zgromadzonych na rachunku zmarłego na rachunek małżonka zmarłego w otwartym funduszu, w zakresie, w jakim środki te stanowiły przedmiot małżeńskiej wspólności majątkowej.”
Jeśli współmałżonek zmarłego nie posiada rachunku w Funduszu, zgodnie z art. 128 ma 2 miesiące na wskazanie innego rachunku w jakimkolwiek otwartym funduszu. Jeśli tego nie zrobi, tworzone jest dla niego konto w funduszu i tam przelewane są środki.
Zgodnie z art. 132 wspomnianej ustawy, druga połowa środków zmarłego jest przekazywana osobie, którą wskazał zmarły przy wstępowaniu do funduszu. W przypadku braku takiej osoby, środki wchodzą w skład spadku.
Platforma nagięła prawo i powołała pięciu członków trybunału. Powinni powołać trzech.
Sejm VII kadencji przegłosował nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, co pozwoliło mu na wybór pięciu członków Trybunału Konstytucyjnego. Pomimo, że tylko kadencja 3 wygasała w trakcie ówczesnej kadencji Sejmu, a kadencje dwóch pozostałych wygasały odpowiednio 2 i 8 grudnia 2015r, a więc już po wyborach parlamentarnych i rozpoczęciu VIII kadencji Sejmu.
Trybunał Konstytucyjny uznał w wyroku z 3 grudnia 2015r. w przedmiocie zgodności z Konstytucją ustawy z dnia 25 czerwca 2015r. że art 137 danej ustawy "w zakresie, w jakim dotyczy sędziów Trybunału, których kadencja upływa 6 listopada 2015 r., jest zgodny z art. 194 ust. 1 Konstytucji" oraz, że "w zakresie, w jakim dotyczy sędziów Trybunału, których kadencja upływa odpowiednio 2 i 8 grudnia 2015 r., jest niezgodny z art. 194 ust. 1 Konstytucji." A więc należy uznać za prawdę wypowiedź Ryszarda Petru ponieważ głosami Platformy Obywatelskiej w poprzedniej kadencji Sejmu zostało wybranych 2 sędziów, którzy powinni zostać wybrani w następnej kadencji Sejmu.
Platforma zostawia wam kraj w trudnej sytuacji fiskalnej. Bardzo wysoki dług, to jest ponad połowa naszego PKB, maksymalny deficyt, 2,9% PKB.
Wg. licznika długu publicznego dług publiczny wynosi 60,8% PKB natomiast deficyt stanowi 2,9% PKB co oznacza, że do przekroczenia 3% konstytucyjnej bariery brakuje tylko 0,1%
Po drugie, mam pytanie do pani premier Beaty Szydło - gdzie pani jest? Przepraszam bardzo, wszystkie ustawy, które są dyskutowane w Sejmie są ustawami poselskimi. [stan na 15.12].
Większość projektów ustaw dyskutowanych w Sejmie jest rzeczywiście projektami poselskimi. Jednak rząd nie pozostaje bierny i także składa do Sejmu projekty ustaw czego przykładem są np. rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o funduszach inwestycyjnych oraz niektórych innych ustaw lub rządowy projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2016. Przyczyną częstszego wnoszenia poselskich projektów ustaw przez koalicję jest m.in. konieczność przeprowadzania konsultacji społecznych w przypadku projektów rządowych, o czym mowa m.in. w art. 34 pkt. 3 Regulaminu Sejmu. Wpływa to na dłuższy czas trwania procesu legislacyjnego.
Drugi Budapeszt to oznacza znacznie wolniejszy wzrost gospodarczy (...). Oni się rozwijali dwa razy wolniej niż my [Polska].
Naturalnie Ryszard Petru mówiąc Budapeszt ma na myśli Węgry, a nie jedynie miasto. Jeśli chodzi o PKB per capita, to w 1991 roku dla Węgier wynosiło ono 3,334 USD. Polska w tamtym czasie miała PKB per capita równe 2,193 USD. W latach 1991-2014 ten wskaźnik dla Polski wzrósł o 554%, a dla Węgier o 321%, tj. rozwijaliśmy się szybciej 1,73 raza. Gdybyśmy uwzględnili parytet siły nabywczej, to w tym samym okresie nasza gospodarka rosła 1,66 raza szybciej od madziarskiej. Poniżej wykres obrazuje wzrost PKB Polski i Węgier w latach 1992-2014 (dane BŚ). Pozwala on ocenić, że rzeczywiście ten kraj rozwijał się wolniej od Polski (gorszy start), ale za tak dużą różnicę w tempie rozwoju gospodarczego w ostatnim 25-leciu jest odpowiedzialny m.in. ostatni światowy kryzys gospodarczy. Jego skutki na Węgrzech były znacznie poważniejsze niż w Polsce.
Ostatecznie Ryszard Petru zawyżył tę statystykę, ponad uznawany przez nas 5% margines błędu. W związku z tym wypowiedź uznajemy za fałszywą.
Żeby być Budapesztem podatek VAT musi wynosić 27%.
Podatek VAT (AFA) na Węgrzech wynosi od 1 stycznia 2012 roku 27%.
W nocy też można wręczać nominacje, co pokazał prezydent Duda wręczając nominacje sędziom Trybunału Konstytucyjnego.
Prezydent RP nie wręcza sędziom Trybunału Konstytucyjnego nominacji, a odbiera od nich ślubowanie. Informacja o odebraniu ślubowania od czterech nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego, Mariusza Muszyńskiego i Piotra Pszczółkowskiego, została zamieszczona na oficjalnym profilu Kancelarii Prezydenta w serwisie społecznościowym Twitter o 00:36 03 grudnia 2015 roku. O późnych godzinach nocnych uroczystości informowały także media.
Nocne głosowania [...] wynikają z tego, że rząd, czyli klub PiS ma bardzo małą przewagę nad resztą, czyli pięciu, sześciu posłów, musi w związku z tym być obecny prawie cały rząd na wszystkich głosowaniach i ten cały rząd może być tylko obecny w nocy, bo w ciągu dnia ma różne obowiązki i nie jest w stanie głosować.
Zgłosiliśmy poprawkę, która proponowała, żeby osoby, które mają powyżej 2500 zł w rodzinie na głowe, żeby tym osobą nie przysługiwały te pieniądze. PiS to odrzucił.
Podczas I czytania projektu ustawy "500 złotych na dziecko" przyjęto wniosek o skierowanie projektu wyłącznie do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Ze sprawozdania prac Komisji, możemy wyczytać m.in. wnioski mniejszości. Jednym z nich są wnioski posłanki Nowoczesnej Joanny Augustynowskiej. We wniosku nr 6 poseł proponuje, aby w art. 5 (ówczesnego projektu) dodać ust. 5 w brzmieniu: „5. Świadczenie wychowawcze przysługuje na dziecko niebędące pierwszym dzieckiem osobom, o których mowa w art. 4 ust. 2, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 2 500,00 zł.”. Z tekstu proponowanego wniosku wynika, że przyznanie środków pieniężnych na każde kolejne dziecko byłoby możliwe jedynie w sytuacji spełnienia przez rodzinę kryterium dochodowego - nie przekroczenia 2500 zł.
Ryszard Petru nie myli się również co do przynależności partyjnej posłów głosującym za ostateczną treścią ustawy przekazanej do Senatu, nieuwzględniającą poprawek proponowanych przez posłankę Joannę Augustynowską. Największą część głosujących stanowili członkowie PiS - 226 osób, wszyscy z obecnych na sali posiedzeń. Aby jednak uściślić wypowiedź należy dodać, że za przyjęciem ustawy byli też wszyscy posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego, 14 posłów Ruchu Kukiz ‘15, dwóch członków Platformy Obywatelskiej oraz 3 posłów niezależnych.
Natomiast chce zwrócić uwagę na to, że 23 mld złotych, które ten program [Rodzina 500+] kosztuje.
Ustawa budżetowa z dnia 30 stycznia 2016 roku przewiduje, że w tym roku program “500 złotych na dziecko” będzie kosztować państwo 17,2 mld. złotych, ale przyjęto, że w tym roku okres obowiązywania tej ustawy będzie wynosił 9 miesięcy. W uzasadnieniu do Ustawy dotyczącej programu 500 złotych na dziecko są natomiast przewidywane koszty jakie poniesie państwo w następnych latach realizacji tego projektu to kolejno 22,8 mld. złotych. Należy, więc uznać, że program 500 złotych na dziecko zgodnie z tym, co mówi Ryszard Petru kosztuje w zaokrągleniu 23 mld. złotych.
Jeżeli chodzi o 500+ czy tego typu rozwiązania, to rządzący mają prawo przyjmować większością głosów, natomiast powinni brać pod uwagę chociażby takie rozwiązania, jak ustawa o finansach publicznych, która wymaga od rządu 10-letniego finansowania.
Art. 50 ust. 1 Ustawy o finansach publicznych wskazuje, że każdy projekt ustawy Rady Ministrów musi zawierać określenie skutków finansowych oraz źródeł finansowania. Art. 50 ust. 1a tej Ustawt mówi o tym, że:
"W przyjmowanych przez Radę Ministrów projektach ustaw, których skutkiem finansowym może być zmiana poziomu wydatków jednostek sektora finansów publicznych w stosunku do wielkości wynikających z obowiązujących przepisów, określa się w treści projektu maksymalny limit tych wydatków wyrażony kwotowo, na okres 10 lat budżetowych wykonywania ustawy, oddzielnie dla każdego roku, poczynając od pierwszego roku planowanego wejścia w życie ustawy, w podziale na:
3) pozostałe jednostki sektora finansów publicznych".
Tego przepisu nie stosuje się według art. 50 ust. 6 pkt. 4 w wypadku: wypłat i obsługi świadczeń rodzinnych, świadczeń z funduszu alimentacyjnego oraz finansowania składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe za osoby pobierające świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy;
To oznacza, że świadczenia wychowawcze, o których jest mowa w ustawie “500 złotych na dziecko” nie wchodzą w skład wyliczenia. Należy jednak zauważyć, że ta ustawa wprowadza zmiany w Ustawie o finansach publicznych dodając do wyliczonych przypadków w art. 50 ust. 6 pkt. 4: “świadczenia wychowawczego, dodatku wychowawczego, o którym mowa w przepisach o wspieraniu rodziny”. W związku z tym, nie ma wymagania, żeby ustawa “500 złotych na dziecko” zawierała 10-letni plan finansowy. W uzasadnieniu do ustawy zostały wytłumaczone powody zmiany tego przepisu:
“Jak już wskazano powyżej projektowana ustawa jest systemowo spójna z ustawą z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, a projektowane świadczenie wychowawcze (oraz dodatek wychowawczy) jest świadczeniem, które, podobnie jak większość świadczeń rodzinnych, kierowane jest do rodzin mających dzieci na utrzymaniu. Dlatego konieczne jest dokonanie takich zmian w ustawie z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych, które z wprowadzania omówionych regulacji wynikających z art. 50 tej ustawy zwolnią również projekty ustaw dotyczące świadczenia wychowawczego oraz dodatku wychowawczego”.
Wypowiedź uznajemy za prawdziwą, ponieważ ustawa “500 złotych na dziecko” nie weszła jeszcze w życie, a w tym momencie obowiązuje stary przepis.
W głosowaniu odnośnie 500+ PSL opowiedział się za, a PO wstrzymało się od głosu.
Głosowanie nad przyjęciem w całości rządowego projektu o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, wraz z przyjętymi poprawkami, odbyło się 11 lutego 2016r. podczas 11. posiedzenia sejmu. W głosowaniu każdy spośród 16 członków klubu parlamentarnego PSL opowiedział się za przyjęciem projektu. Parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej oddali 127 głosów wstrzymujących się od głosu, 2 głosy za, a 3 posłów zagłosowało przeciw projektowi. Mimo tego, że nie wszyscy członkowie klubu parlamentarnego oddali głos wstrzymujący się od głosu, wypowiedź uznajemy za prawdziwą, gdyż jej treść mieści się w 5% marginesie błędu uwzględnionym w naszej metodologii.
Na Węgrzech za rządów Orbana vat wzrósł do 27%.
Węgry od 01.01.2012r. podniosły stawkę vat z 25 do 27%, czym stały się państwem z najwyższą stawką tego podatku w Unii Europejskiej. Viktor Orban jest premierem Węgier od roku 2010.
47 proc. - oczywiście zwycięstwo było [na Podlasiu]. Przypomnę, że poprzednio w tym samym miejscu kandydat PiS-u miał 49.
Anna Maria Anders (PiS) w wyborach uzupełniających do Senatu z 6 marca 2016 roku na Podlasiu (okręg 59) otrzymała 47,26% głosów, natomiast kandydat Prawa i Sprawiedliwości z tego samego okręgu Bohdan Józef Paszkowski w wyborach do Senatu z 25 października 2015 roku otrzymał 49,65% głosów.
Piasecki: ... ale można było powalczyć skoro 6 pkt. proc. wygrała kandydatka PiS. Petru: To by było 5 tys. osób. Zaangażowany był nasz poseł, który jest z tamtego regionu - Krzysztof Truskolaski.
W wyborach uzupełniających do Senatu przeprowadzonych w dniu 6 marca 2016 r. w województwie podlaskim zwyciężyła kandydatka zgłoszona przez Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość Anna Maria Anders, zdobywając 30 661 głosów. Drugie miejsce zajął kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego Mieczysław Bagiński, zdobywając 26 618 głosów, czyli o 4 043 mniej niż jego konkurentka.
Jest oczywiście opinia Komisji Weneckiej, która nie jest formalnie wiążąca dla Polski.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 * statutu, Komisja Wenecka jest ciałem doradczym. Zgodnie z art. 3 ust. 2 **, Komisja wydaje opinie. W języku prawniczym, na mocy wykładni językowej, kompetencja doradcza oraz czynność wydawania opinii co do zasady nie mają mocy wiążącej. Dla czynności wiążących w języku prawniczym zarezerwowane są takie pojęcia jak decyzja, orzeczenie, postanowienie. Powyższą wykładnię potwierdza Wolfgang Hoffmann-Riem w publikacji The Venice Commission of the Council of Europe – Standards and Impact w European Journal of International Law, ukazującego się nakładem Oxford University Press.*** W związku z tym wypowiedź jest prawdziwa. * “The European Commission for Democracy through Law shall be an independentconsultative body” ** The Commission may supply, within its mandate, opinions upon request […] *** Common to all opinions of the VC is the fact that they are not legally binding (str. 580)
John Kerry podkreślał wagę opinii Komisji Weneckiej dla dalszych relacji z Polską.
Podczas spotkania Witolda Waszczykowskiego z Johnem Kerry (17.02.2016), Sekretarz Stanu USA powiedział:
"We’ll also discuss today some of the internal challenges that Poland is facing. Particularly, I look forward to – we are very welcoming of Poland’s decision to seek a Venice Commission opinion with respect to the tribunal law (...)".
Z wypowiedzi Johna Kerry’ego należy wywnioskować, że rząd USA z aprobatą przyjął decyzję Polski o zaopiniowanie przez Komisję Wenecką zmian w ustawie dot. Trybunału Konstytucyjnego. Jednak Sekretarz Stanu nie mówi nic o ewentualnych konsekwencjach niezastosowania się do opinii KW. Wypowiedź należy zatem uznać za manipulację.
Polscy członkowie Komisji Weneckiej prof. H.Suchocka i prof. K.Drzewicki zostali odwołani przez rząd.
Polskimi członkami Komisji Weneckiej zgodnie z tym, co mówi Ryszard Petru jest prof. Hanna Suchocka jako wiceprzewodnicząca Komisji oraz prof. Krzysztof Drzewicki jako członek subsydiarny. Według Statutu Komisji Weneckiej odwołanie członka jest możliwe tylko na podstawie jego własnej rezygnacji lub uchwały samej Komisji. W związku z tym wypowiedź uznajemy za fałszywą, ponieważ statut nie przewiduje odwołania polskich członków Komisji przez rząd jak twierdzi przewodniczący Nowoczesnej.
Ja zupełnie nie rozumiem jak można zaproponować ustawę w której kiedy ciąża zagraża życiu kobiety [zakazuje się aborcji], jak tego typu ustawa może znaleźć się w parlamencie.
Projekt ustawy, jeśli zostanie uchwalony przez parlament, uchyli obowiązujący dzisiaj art. 4a. ustawy o planowaniu rodziny, a zatem, między innymi, przepis mówiący, że:
“Przerwanie ciąży może być dokonane [...] gdy: 1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, 2) [...]”.
W miejsce tej regulacji wprowadzony zostanie następujący przepis do art. 152 kodeksu karnego:
“Nie popełnia przestępstwa [...], lekarz, jeżeli śmierć dziecka poczętego jest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia matki dziecka poczętego”.
Zatem przesłankę “zagrożenia dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej” nowa ustawa zamienia na przesłankę “bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia matki”. O ile należy się zgodzić, że proponowane rozwiązanie znacznie zawęża zakres okoliczności, w których lekarz może przerwać ciążę, o tyle nie można zgodzić się ze stwierdzeniem, że projekt ustawy zakazuje aborcji kiedy ciąża zagraża życiu kobiety. Wypowiedź jest fałszywa.
[Zgodnie z obywatelskim projektem ustawy ws. aborcji] W przypadku poronienia przez kobietę prokurator może ją ścigać.
Projekt ustawy nowelizuje m.in. art. 152 kodeksu karnego.
Zgodnie z obowiązującym brzmieniem tego artykułu (“Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę […]”) matka nie jest obciążona odpowiedzialnością za przerwanie ciąży.
Proponowane brzmienie “Kto powoduje śmierć dziecka poczętego, podlega karze [...]” nakłada odpowiedzialność również na matkę.
Przepis ten oznacza, że prokurator, powziąwszy informację o poronieniu, ma obowiązek dochodzić, czy poronienie nie zostało spowodowane umyślnym zachowaniem matki (lub, również nieumyślnym, innej osoby). Wypowiedź jest prawdziwa. Należy jednak zauważyć przy tym, że w przypadku nieumyślnego poronienia przez matkę miałaby ona nie podlegać karze, natomiast przy umyślnym spowodowaniu śmierci mogłaby liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpienie od jej wymierzenia przez sąd.
Dotychczas była taka niepisana zasada, że Pierwsze Damy akurat występowały w takich sprawach [ws. aborcji], przypomnę, kiedyś występowała Maria Kaczyńska (...), o ile pamiętam Jolanta Kwaśniewska.
Zarówno Maria Kaczyńska, jak i Jolanta Kwaśniewska w trakcie trwania kadencji ich mężów na urzędzie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zajmowały stanowisko w sprawie aborcji.
Maria Kaczyńska w 2007 r. podpisała list skierowany do parlamentarzystów, w którym zwróciła się z apelem o pozostawienie dotychczasowego brzmienia Konstytucji RP w kwestii ochrony życia.
Jolanta Kwaśniewska w 2004 r. w wywiadzie dla “Wysokich Obcasów” stwierdziła natomiast, że:
“To problem sumienia, trudna sprawa i dla prezydenta, i dla kobiety, i jej męża. Potrafię sobie wyobrazić dramatyczne decyzje: mam już kilkoro dzieci, czy mam rodzić kolejne? (...) Postępowałabym tak jak mąż. Spotykałabym się z tymi, którzy są za, i z tymi, którzy są przeciw. Sprawdziłabym, jak tę kwestię rozwiązano w innych krajach. (...) Na pytanie o tę ustawę nie jestem w stanie pani odpowiedzieć. Marzyłabym, aby takich decyzji w Polsce nie trzeba było podejmować. Aby młodzi ludzie, nim zaczną współżycie, poważnie się nad tym zastanowili wraz ze swoimi rodzicami”.
Akurat Anna Komorowska nie musiała występować [ws. aborcji], bo takiej sytuacji nie było.
Anna Komorowska w 2012 r. zajęła stanowisko w sprawie aborcji, ze względu na procedowanie przez Sejm projektów, zarówno zaostrzających (Solidarnej Polski), jak i liberalizujących (Ruchu Palikota) dotychczasowe przepisy w tej sprawie.
W wywiadzie udzielonym PAP stwierdziła, że “martwią ją ostatnie inicjatywy trzech ugrupowań politycznych”, opowiadając się jednocześnie za wypracowanym w 1993 r. tzw. “kompromisem aborcyjnym”.
Z tego co pamiętam to posłowie Kukiz15 byli podzieleni w sprawie 500+. 13 głosowało za, a 13 było przeciwko.
Posłowie Kukiz15 rzeczywiście byli podzieleni w sprawie 500+ jednak nie głosowali tak jak przedstawił to Ryszard Petru. Spośród 40 posłów Kukiz15:
14 było za,
11 przeciw,
13 wstrzymało się o głosu
2 nie głosowało.
Zaprezentowana przez lidera Nowoczesnej tendencja rozłamu podczas głosowania jest prawidłowa, jednak dane, czyli sedno analizy, którymi próbował potwierdzić tą tezę mijają się z prawdą. Zatem zgodnie z metodologią przyznany zostaje fałsz.
To jest pierwsza decyzja negatywna [dot. ratingu] tej agencji ratingowej [Moody's] od 13 lat, która dotyczy Polski.
Agencja ratingowa Moody’s określała perspektywę polskiego ratingu (zakładka Issuer Outlook)*:
15 listopada 2003 r. przyznano nam ocenę stable co oznacza, że ta agencja przewidywała brak zmian w zdolności kredytowej państwa.
15 maja 2015 r. ta opinia została podtrzymana, aż do dzisiaj (14 maja 2016 r.) gdy, zgodnie z oficjalnymi danymi, Polska otrzymała ocenę negative.
Słowa Ryszarda Petru są prawdziwe
Rating kredytowy, czyli ocena zdolności kredytowej podmiotu, składa się z trzech składników - ratingu długoterminowego (long term rating), krótkoterminowego (short term rating) i perspektywy zmiany oceny (outlook). Jak potwierdzają statystyki Moody’s, rating długoterminowy Polski (zakładka Rating Class Detail, tabela LT Issuer Rating (Foreign)) to obecnie A2, co nie uległo zmianie od 2003 r. Takie same informacje są również na stronie Ministerstwa Finansów. Rating krótkoterminowy także pozostał taki sam od 2012 r., kiedy pierwszy raz określono ten typ ratingu dla Polski. Jedynie perspektywę oceny zdolności kredytowej zmieniono ze stabilnej na negatywną.
*dostęp do danych jest możliwy dopiero po założeniu bezpłatnego konta w serwisie Moody’s
Do tego poniedziałku po kilku miesiącach Komisja Europejska prosi o ustosunkowanie się. Jeśli rząd tego nie zrobi, będą konkretne pytania, na które rząd miał dwa tygodnie na odpowiedź. Jeżeli rząd odpowie “nic się nie stało”, to wchodzimy w nowy etap procedury włącznie z docelowo głosowaniem nad sankcji na Polskę.
Procedura państwa prawa została wszczęta przez Komisję Europejską wobec Polski 13 stycznia 2016 r., w związku z sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego i mediów publicznych, którą uznała za zagrożenie dla praworządności. Sześć dni później, 19 stycznia 2016 r. w Parlamencie Europejskim odbyła się debata orientacyjna z udziałem premier Beaty Szydło poświęcona tej sprawie. Na początku kwietnia 2016 r. doszło natomiast do wizyty wiceprzewodniczącego KE w Polsce, gdzie ponad tydzień później PE po styczniowej debacie przyjął rezolucję, w której wezwał polskie władze do przestrzegania zasad demokracji i praworządności. Od tego czasu nie doszło do dalszych działań instytucji unijnych. Sytuacja ta zmieni się jednak po 23 maja 2016 r.. Zgodnie z najnowszym komunikatem Komisji Europejskiej, jeśli nie nastąpi znaczący postęp w sprawie rozwiązania konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego, zdecyduje się ona na przyjęcie opinii na temat praworządności.
Jest to pierwszy z trzech etapów w całej procedurze ochrony państwa prawa. Polskie władze po jej otrzymaniu będą miały dwa tygodnie na odniesienie się do niej i udzielenie odpowiedzi. Potem nastąpi dialog z Komisją w celu rozwiązania kwestii podniesionych w opinii. W przypadku braku rozwiązania przedstawionych zastrzeżeń, KE będzie mogła wydać zalecenia. To drugi etap procedury. W przypadku ich niezrealizowania możliwe jest zainicjowanie trzeciego etapu tj. zastosowanie art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej. Rada Europejska większością kwalifikowaną ⅘ może przyjąć po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego wniosek o istnieniu ryzyka naruszenia lub jednomyślnie wniosek o istnieniu naruszenia wartości o których mowa w art. 2 TUE (m.in. wolności, demokracji, państwa prawnego). W drugim przypadku możliwe jest w głosowaniu większością kwalifikowaną podjęcie decyzji m.in. o zawieszeniu państwa w prawie do głosowania w Radzie.
Wypowiedź została uznana za manipulację, ponieważ Ryszard Petru zasadniczo mówił prawdę, jednak użył kilku nieścisłości w swojej wypowiedzi. Po pierwsze, Komisja Europejska w poniedziałek 23 maja 2016 r. (przy braku reakcji ze strony rządu) poinformuje o przyjęciu opinii. Po drugie, lider Nowoczesnej gubi się w określaniu etapu procedury myląc elementy z etapu drugiego (takie jak wydane zalecenia) z sankcjami określanymi w etapie trzecim (tj. głosowanie nad sankcjami zgodnie z art. 7 TUE). Po trzecie, przed głosowaniem nad sankcjami potrzebne jest stwierdzenie, że doszło do naruszeń wartości państwa prawa, podjęte jednomyślnie w Radzie Europejskiej. Droga procedury do sankcji nie wiedzie zatem tak szybko jak to sugerował polityk.
Dynamika PKB spada z 3,5 do 3%.
Przewodniczący Nowoczesnej miał na myśli ostatnie informacje podane przez Główny Urząd Statystyczny, z których wynika, że:
“PKB niewyrównany sezonowo (w cenach stałych średniorocznych roku poprzedniego) wzrósł realnie o 3,0% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego”.
W I kwartale 2016 roku PKB wzrósł o 3,0%, a w I kwartale 2015 wzrósł o 3,6%. Polskie PKB w 2015 roku według danych GUS zwiększyło się o 3,6%. W związku z tym wypowiedź uznajemy za prawdziwą, ponieważ w podobnych okresach wzrost PKB zmniejszył się z 3.6%, (0,1% mieści się w granicy błędu) do 3,0%.
Trybunał Konstytucyjny wydał już 8 wyroków w sprawach Polaków. One nie są publikowane. To nie jest tak,że tylko jeden jest niepublikowany, ten dotyczący trybunału, ale są kolejne.
Ostatnim wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który został opublikowany w Dzienniku Ustaw, jest wyrok z dnia 9 grudnia 2015 roku (sygn. akt K 35/15) [stan na 1.06.2016]. Pełna lista wyroków Trybunału Konstytucyjnego, które zostały wydane po tej dacie i oczekują na opublikowanie w Dzienniku Ustaw i Monitorze Polskim jest dostępna na oficjalnej stronie internetowej TK. W sumie jest ich 10.
9 marca 2016r. - Nowelizacja ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (sygn. akt K47/15).
6 kwietnia 2016r. - Podział gminy na okręgi wyborcze; odwołanie od orzeczenia Państwowej Komisji Wyborczej (sygn. akt P 5/14)
6 kwietnia 2016r. - Zasady przywrócenia funkcjonariuszy celnych do służby (sygn. akt P 2/14)
6 kwietnia 2016r. - Zwrot kosztów procesowych; wynagrodzenie pełnomocnika - zwrot podatku VAT (sygn. akt SK 67/13)
21 kwietnia 2016r. - Zakres immunitetu parlamentarnego (sygn. akt K 2/14)
26 kwietnia 2016r. - Kierowanie na leczenie uzdrowiskowe lub rehabilitację uzdrowiskową; upoważnienie ustawowe (sygn. akt U 1/15)
11 maja 2016r. - Referendum lokalne; nadzwyczajny tryb postępowania o ochronę dóbr osobistych w kampanii referendalnej (sygn. akt SK 16/14)
17 maja 2016r. - Zwrot kosztów procesu (sygn. akt SK 37/14)
25 maja 2016r. - Zasady wpisywania zabytków ruchomych na Listę Skarbów Dziedzictwa; zasady przejęcia zabytku ruchomego na własność Skarbu Państwa (sygn. akt Kp 2/15)
25 maja 2016r. - Prawo o ustroju sądów wojskowych (Kp 5/15)
Wypowiedź Ryszarda Petru padła w dniu 25 maja 2015 roku, jeszcze przed opublikowaniem dwóch ostatnich wyroków z listy powyżej. W związku z tym wypowiedź uznajemy za prawdziwą.
Budżet MON na ten rok wynosi 36 mld złotych, a wydatki na uzbrojenie wojska w tym roku około 9,5 mld złotych.
Według zarówno dokumentu - prezentacji dostępnej na stronie MON, jak i notki Polskiej Agencji Prasowej z 29 września 2015, budżet MON na 2016 rok wynosi niecałe 36 mld złotych (dokładnie 35.898.740.000). Prawie 9,7 mld złotych (dokładnie 9.688.195.000) zostało przeznaczone na “modernizację techniczną Sił Zbrojnych RP, w ramach wydatków majątkowych”. Termin ten można przyjąć jako szeroką definicję uzbrojenia.
Kraj, który ma najniższe podatki do PKB to Irlandia, a bardzo wysokie ma relatywnie Francja czy Węgry.
Agencja Eurostat co roku publikuje krótką broszurę porównującą przychody z podatków z wartością PKB państw członkowskich. Najnowsza broszura opublikowana była 25 listopada 2016 roku i dotyczyła przychodów i PKB za 2015 rok.
Wynika z niej, iż Irlandia zanotowała najniższy przychód ze wszystkich państw, na poziomie 24,4% PKB (z krótką adnotacją wyjaśniającą, że znaczny wpływ na poziom irlandzkiego PKB w 2015 roku miała relokacja bilansów finansowych dużych korporacji spoza UE), podczas gdy Francja zanotowała najwyższe wpływy, na poziomie 47,9% PKB. Węgry natomiast znalazły się na 10 miejscu od góry, plasując się zaraz za średnią unijną na poziomie 39,2% PKB.
Polska znajduje się na 8 miejscu (licząc od najmniejszego odsetka dochodu z podatków w stosunku do PKB) z wynikiem 33,3%. Średnia dla Unii Europejskiej wynosi 40%, dla całej Europy jest to 41,4%.
Weryfikacji nie została poddana część wypowiedzi dotycząca Francji i Węgier, ponieważ użyte słowo "relatywnie" wskazuje na względność i opinię autora. Dane na temat tych dwóch państw jak i zarówno Polski zostały przytoczone w celu informacyjnym.
Ostatnie dane pokazują, że 80% Polaków nie chce wychodzić z Unii Europejskiej.
Centrum Badań Opinii Społecznej (CBOS) opublikowało wyniki i komunikat z badań z 2016 roku “Polacy w Unii Europejskiej”. Badania pokazują iż 81% obywateli popiera członkostwo Polski w UE, a jedynie 10% jest przeciw. Warto jednak zaznaczyć, że zgodnie z danymi CBOS poparcie to spadło. W roku 2014 i 2015 zwolenników UE w Polsce było około 84%.
Z raportu przygotowanego przez Fundację im. Stefana Batorego przeprowadzonego w grudniu 2016 roku pt. “Polacy wobec UE: Koniec konsensusu” wynika, iż około 80% Polaków, już od 10 lat jest za pozostaniem w UE. Sytuacja wyglądała inaczej zaraz po brytyjskim referendum, kiedy 77% Polaków opowiadało się za pozostaniem, 16% za wyjście, a 7% nie głosowałoby w ogóle. Swoje dane fundacja oparła między innymi o raport CBOS oraz IPSOS.
W ostatniej kadencji można było postawić Zbigniewa Ziobro pod Trybunałem Stanu, zabrakło 5 głosów.
Wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu byłego Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro w 2012 roku złożyła do Marszałka Sejmu grupa 152 posłów wywodząca się z klubów Platformy Obywatelskiej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Ruchu Palikota. Marszałek Sejmu skierował złożony wniosek 26 kwietnia 2013 roku do rozpatrzenia do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Po rozpatrzeniu wniosku w Komisji skierowano go do rozpatrzenia na forum Sejmu. Podczas posiedzenia 25 września 2015 roku wniosek poddano pod głosowanie. Oddano 425 głosów, z czego 271 posłów opowiedziało się za złożonym wnioskiem, a przeciw było 152 posłów. Aby złożony wniosek mógł podlegać dalszemu procedowaniu wymagana była większość ustawowa ⅗ liczby posłów, czyli 276 głosów. Różnica między głosami za przyjęciem wniosków, a wymaganą minimalną ilością głosów potrzebną do przyjęcia wniosków wynosi 5 głosów.
Samo głosowanie wzbudziło w mediach sporo kontrowersji. Wśród osób obecnych podczas głosowania zabrakło przedstawicieli klubów składających wniosek:
z PO zabrakło: Ewy Kopacz, Radosława Sikorskiego, Andrzeja Biernata, Leszka Blanika, Marka Hoka, Cezarego Kucharskiego, Piotra Tomańskiego, Ireny Tomaszak-Zesiuk, Norberta Wojnarowskiego;
z SLD zabrakło: Jana Cedzyńskiego, Tadeusza Iwińskiego, Witolda Klepacza, Artura Ostrowskiego,
z Ruchu Palikota zabrakło: Jerzego Borkowskiego oraz Michała Kabacińskiego.
Zdecydowanie przeciw złożonemu wnioskowi głosowali posłowie PiS (126 posłów przeciw, 8 nieobecnych) oraz Zjednoczonej Prawicy (15 posłów przeciw, 1 nieobecny). Posłowie klubów PSL byli podzieleni (za wnioskiem opowiedziało się 28 posłów, przeciw był jeden poseł, a dwóch się wstrzymało, 7 posłów było nieobecnych), podobnie posłowie niezrzeszeni (za 12 posłów, 10 przeciw, 3 posłów nie głosowało). Wnioskodawców wsparł klub Biało-Czerwoni (3 głosy za, 1 poseł nieobecny).
W związku z przedstawionymi w/w informacjami, wypowiedź tę należy uznać za prawdziwą.
Jako jedyna partia mamy program.
Nowoczesna nie jest jedyną partią, która posiada swój program. Taki dokument o nazwie "Godne życie, sprawiedliwa i nowoczesna Polska" ma także Sojusz Lewicy Demokratycznej. Na stronie internetowej Prawa i Sprawiedliwości również zamieszczony jest program partii, który pochodzi z 2014 roku.
Platforma Obywatelska posiada “Deklarację programową #PolskaObywatelska 2.0” z października 2016 roku. Kukiz ‘15 “Strategię zmiany”, która była programem wyborczym w wyborach parlamentarnych w 2015 roku. Partia Razem natomiast posiada deklarację programową oraz program wyborczy z 2015 roku, który doprecyzowuje oraz rozszerza deklarację. Dokumenty te jednak nie są programami wspomnianych partii.
Posłowie Nowoczesnej przygotowali i złożyli 33 projekty ustaw.
Nowoczesna złożyła 33 projekty ustaw, którym został nadany numer druku. Ponadto grupa posłów Nowoczesnej wniosła 3 projekty ustaw, którym jeszcze nie został nadany numer druku:
Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o rachunkowości
Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw
Poselski projekt ustawy o wliczaniu okresów prowadzenia działalności gospodarczej do pracowniczego stażu pracy oraz stażu wymaganego od kandydatów na określone stanowiska
Na jednego posła Nowoczesnej przypada 57 interpelacji poselskich.
Na dzień 22 kwietnia 2017 r. liczba interpelacji zgłoszonych przez Klub Poselski Nowoczesna od 12 listopada 2015 r. wynosi 1814. Obecna liczba posłów Nowoczesnej wynosi 27, co daje 67 interpelacji na jednego posła.
(...) zgłosiliśmy taką poprawkę w parlamencie, która nie dawała 500 plus dla osób, które zarabiają powyżej 2,5 tys. na głowę w rodzinie.
1 lutego 2016 r. rządowy projekt ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci wpłynął do Sejmu. Następnego dnia tekst skierowano do I-ego czytania wyznaczonego na 9 lutego. Podczas głosowania po tym czytaniu 236 posłów opowiedziało się za przekazaniem projektu do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Podczas obrad komisji posłanka Joanna Augustynowska (wtedy w .Nowoczesnej, obecnie w Platformie Obywatelskiej) zaproponowała następującą poprawkę (str. 4):
Świadczenie wychowawcze przysługuje na dziecko niebędące pierwszym dzieckiem osobom, o których mowa w art. 4 ust. 2, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 2 500,00 zł.
2001 - 9,1%
2002 - 9,2 %
2003 - 8,8%
2004 - 9,4%
2005 - 8,9%
2006 - 8,9%
2007 - 8,1%
2008 - 7,5%
2009 - 9,1%
2010 - 9,3%
2011 - 9,2%
2012 - 9,8%
2013 - 10,4%
2014 - 10,3%
2015 - 10,4%
2016 - 10,1%
2017 - 9,9%
Jestem zwolennikiem miękkiej liberalizacji na wzór niemiecki, który polega na tym, że jeżeli kobieta jest w sytuacji, kiedy jest skłonna usunąć ciążę, żeby nie robiła tego pochopnie, żeby przeszła przez proces konsultacji również psychologicznych, żeby decyzja ta nie była podejmowana nagle.
Według § 218a Kodeksu Karnego Republiki Federalnej Niemiec kobieta może przerwać ciążę do 12 tygodnia od poczęcia w sytuacjach jedynie gdy:
ciąża stanowi zagrożenie dla życia kobiety lub ryzyko poważnego naruszenia zdrowia fizycznego lub psychicznego (ust. 2)
ciąża jest wynikiem przestępstwa pedofilii lub gwałtu (ust. 3)
Jednak, według ust. 4 kobieta nie podlega karze w przypadku przerwania ciąży do 22 tygodnia od poczęcia, jeśli wcześniej skorzystała z odpowiednich konsultacji, zabieg został przeprowadzony przez lekarza i pomiędzy konsultacją a zabiegiem zachowano odstęp co najmniej 3 dni.
Doradztwo, według § 219 ust. 1, ma służyć „ochronie nienarodzonego życia” i pomóc kobiecie w otwarciu perspektyw na życie z dzieckiem. Konsultacje powinny pomóc kobiecie w podjęciu odpowiedzialnej i sumiennej decyzji. Według ust. 2 doradztwo takie musi być świadczone przez odpowiedni ośrodek, a po zakończonych konsultacjach musi on wydać ciężarnej zaświadczenie z datą ostatniej konsultacji i danymi ciężarnej.
Według ustawy „Prawo o zapobieganiu i radzeniu sobie z konfliktami ciążowymi" kraje związkowe RFN są zobowiązane do zapewnienia odpowiedniej ilości poradni (ust. 3). Natomiast szczegółowy zakres konsultacji został określony w § 5, i według ust. 2 obejmuje:
niewymuszone doradztwo w sprawie konfliktu ciążowego
wszelkie niezbędne informacje medyczne, społeczne i prawne, w tym określenie praw przysługujących matce i dziecku wraz pomocą praktyczną,
wsparcie w dochodzeniu roszczeń, w poszukiwaniu mieszkania, w poszukiwaniu placówki opiekuńczej dla dziecka i kontynuacji jego edukacji, a także ofertę kontynuacji opieki.
Według § 6, w przypadku, gdy jest to konieczne, za zgodą ciężarnej zapewnione zostaje bezpłatne doradztwo:
medyczne, specjalistyczne, psychologiczne, społeczno-edukacyjne, socjalne, prawnicze, specjalistyczne dot. wczesnej interwencji dzieci niepełnosprawnych czy innych osób, a w szczególności rodziców i bliskich krewnych.
https://www.sharethefacts.co/share/14ca0548-916b-4375-bf22-fb20c4b2ea23
Wiecie, jak rośnie liczba odmów szczepionek? 13 tys. – w 2014 r., 17 tys. – w 2015 r., 23 tys. – w 2016 r., 30 tys. osób nie zaszczepiło dzieci w 2017 r.
Według raportu Najwyższej Izby Kontroli z 21 czerwca 2018 roku liczba osób uchylających się od obowiązku szczepień wyniosła odpowiednio:
7,4 tys w 2013 roku
12,7 tys w 2014 roku
16,7 tys w 2015 roku
23,1 tys w 2016 roku
30,1 tys w 2017 roku
W latach 2013-2017 liczba odmów szczepień wzrosła zatem aż o 305,1%
Liczby podane przez R. Petru zostały zaokrąglone do tysięcy i nie odbiegają od treści raportu NIK. Jego wypowiedź uznajemy zatem za prawdziwą.
https://www.sharethefacts.co/share/711b0865-c558-414b-8589-fcc2c1293576