Source: https://archiwumosiatynskiego.pl/wpis-w-debacie/prezydent-zlamie-prawo-powolujac-sedziow-sn-przed-terminem-opinia-prawna/
Timestamp: 2019-12-15 23:43:31
Legal References Found: art. 43
 art. 43
 art. 37
 art. 44
 art.29
 art. 35
 art. 44
 art. 37
 art. 29
 art. 35

Document Content:
Prezydent złamie prawo powołując sędziów SN przed terminem - opinia prawna - Archiwum Osiatyńskiego
Jan Zimmermann	Debata Reforma wymiaru sprawiedliwości
Dokument pochodzi ze strony www.iustitia.pl gdzie opublikowany został dnia 3.09.2018 roku
Opinia prawna o przepisach art. 43 ust. 1 i art. 43 ust. 2 w zw. z art. 37 ust. 1 i art. 44 ust. 1 a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (t. jedn. Dz. U 2018 r. poz. 389 z późn. zm.) – cyt. jako ustawa, oraz w zw. z art.29 i art. 35 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U 2018 r. , poz. 5 z późn. zm.) – cyt. jako ustawa o SN
Jednakże, w ust. 2 cyt. artykułu wprowadzono prawomocność częściową tejże uchwały, która powstaje wtedy, gdy uchwały „nie zaskarżyli wszyscy (podkr. JZ) uczestnicy postępowania”. Chodzi o część obejmującą rozstrzygnięcia o nieprzedstawieniu wniosku tych uczestników postępowania, którzy nie wnieśli odwołania.
Pomijając daleko idące wątpliwości, jakie się nasuwają wobec tego unormowania, najistotniejszą kwestią dotycząca jego stosowania jest zagadnienie punktu czasowego, w jakim można ustalić zaistnienie owej prawomocności częściowej. Przepis stanowi, że jest to moment, w którym można z pewnością ustalić, że „uchwały (jeszcze – uwaga JZ) nie zaskarżyli wszyscy uczestnicy”.
Przyjmując za art. 44 ust.1a ustawy, że termin do wniesienia odwołania jest „dwutygodniowy”, należy stwierdzić, że ten poszukiwany punkt czasowy jest równoznaczny z momentem upływu ostatniego dnia drugiego tygodnia, jaki upłynął od daty doręczenia uchwały ostatniemu z uczestników. Dopiero wtedy można bowiem bez żadnego błędu określić, że nikt nie zaskarżył uchwały, gdyż wszyscy uczestnicy (w tym ostatni z nich) mogli to zrobić do upływu dwóch tygodni. Dopiero wtedy zatem można mówić o określonej w cyt. przepisie „prawomocności częściowej” i tym samym o wykonalności tej części uchwały – zarówno co do jej skutków pozytywnych, jak i co do skutków negatywnych. Do tego momentu część ta nie jest prawomocna a zatem nie jest prawomocna również cała uchwała.
Zgodnie z art. 37 ust. 1 ustawy, „Jeżeli na stanowisko sędziowskie zgłosił się więcej niż jeden kandydat, Rada rozpatruje i ocenia wszystkie zgłoszone kandydatury łącznie. W takim przypadku Rada podejmuje uchwałę (jedną) obejmującą rozstrzygnięcia w przedmiocie przedstawienia wniosku o powołanie do pełnienia urzędu sędziego w stosunku do wszystkich kandydatów” (podkr. i uwaga JZ).
Z przepisu tego wynika bez wątpliwości, że przedmiotem każdego odwołania, wnoszonego przez każdego kandydata, jest zawsze cała uchwała a nie jej jakiekolwiek części.
Chociaż jest rzeczą naturalną, że każdy kandydat składa odwołanie we własnej sprawie indywidualnej, to jednak zaskarża on całą, wspólną uchwałę, dotyczącą wszystkich. Nie jest więc przedmiotem odwołania a w konsekwencji nie jest przedmiotem badania i wyrokowania sądu tylko rozstrzygnięcie indywidualne, dotyczące odwołującego się.
Nie jest nim również jakakolwiek oddzielna część uchwały, którą ktoś wyodrębni na podstawie jakichkolwiek kryteriów, np. część dotycząca kandydatów do danej izby Sądu Najwyższego.
W związku z powyższym należy podkreślić, że art. 29 ustawy o SN przewiduje, że „do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego powołuje Prezydent RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa”.
Przepis ten jednoznacznie wskazuje, że powołanie przez Prezydenta dotyczy stanowiska w obrębie całego Sądu Najwyższego a przynależność sędziego do konkretnej izby SN nie wynika z tego powołania.
Jest to kwestia administracyjna, o jakiej mowa oddzielnie, w art. 35 ustawy o SN. Dlatego uchwała KRS, która jest przedstawiana Prezydentowi i od której służy odwołanie, nie może być dzielona na części, które miałyby dotyczyć poszczególnych izb.
prof. zw. dr hab. Jan Zimmermann, Uniwersytet Jagielloński, 2 września 2018 r.
reforma sądownictwaSąd NajwyższySN