Source: https://www.fssm.pl/zero-poszanowania-prawa
Timestamp: 2019-03-25 09:23:12
Legal References Found: art. 4779
 art. 4779
 art. 83
 art. 4779
 art. 83
 art. 477
 art. 231

Document Content:
ZERowe POSZANOWANIE PRAWA
Dotyczy nie wywiązywania się Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA
z prawnego obowiązku niezwłocznego przesyłania do Sądu odwołań od decyzji
o ponownym ustaleniu wysokości emerytury/renty policyjnej
Wiemy, że w bardzo wielu przypadkach ZER nadal zwleka z przekazywaniem naszych odwołań od decyzji o ponownym ustaleniu wysokości emerytury lub renty do Sądu Okręgowego w Warszawie. Opóźnienia sięgną niebawem 12 miesięcy. Fakt ten jest też przedmiotem licznych pytań kierowanych do Komisji Prawnej FSSM, dotyczących prawnych możliwości zobligowania Dyrektora ZER, jako organu emerytalno-rentowego, do wywiązywania się w tym zakresie z obowiązku ustawowego. W związku z powyższym postaramy się przedstawić uwarunkowania prawne odnoszące się do wskazanej wyżej sytuacji.
Przypomnijmy, zgodnie z art. 4779 § 1 k.p.c., oraz z pouczeniem zawartym na str. 3 decyzji o ponownym ustaleniu wysokości emerytury/renty, nasze odwołania skierowaliśmy (w terminie miesiąca) do Sądu Okręgowego - XIII Wydziału Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie, za pośrednictwem Dyrektora ZER MSWiA.
Dyrektor ZER, zgodnie z art. 4779 § 2 k.p.c., jeżeli sam nie uzna naszego odwołania za słuszne w całości (co w naszym przypadku jest „normą”), ma obowiązek niezwłocznego jego przekazania, wraz z aktami sprawy, do właściwego sądu, którym jest w naszym przypadku Sąd Okręgowy w Warszawie. Obowiązek ten wskazany jest także w art. 83 ust. 6 i 7 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, z tą różnicą, że ogranicza ten termin do 30 dni liczony od dnia wniesienia odwołania.
1. Na początek musimy przyjąć do wiadomości sposób rozumienia pojęcia „niezwłocznie”, które użyte jest w ww. art. 4779 § 2 k.p.c. oraz art. 83 ust. 7 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Jest to tzw. termin nieostry, który w praktyce definiuje się, jako „bez zbędnej zwłoki”. W jednym z wyroków Sąd Najwyższy stwierdził, że terminu „niezwłocznie" nie należy utożsamiać z terminem natychmiastowym oraz że pojęcie to powinno być interpretowane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, a przede wszystkim w oparciu o sytuację podmiotu zobowiązanego (w tym przypadku Dyrektora ZER) do wykonania określonych czynności w takim właśnie terminie. W świetle powyższego możemy wnioskować, że ZER gotów jest tłumaczyć swoją opieszałość w przekazywaniu naszych odwołań do SO w Warszawie np. dużą liczbą odwołań, do których musi przedstawić swoje stanowisko.
2. Jako osoby skarżące, nie musimy jednak z nadmierną wyrozumiałością traktować ZER MSWiA, tym bardziej, że w naszym interesie leży możliwie szybkie dotarcie naszych odwołań do Sądu. I nic do rzeczy nie ma tu fakt, że postępowania są zawieszane z uwagi na skierowanie pytań prawnych do tzw. „Trybunału Konstytucyjnego”. Nie liczymy też na zmianę decyzji emerytalnej w ramach samokontroli i autorefleksji ZER. Wreszcie to nie emeryci i renciści służb mundurowych spowodowali tą absurdalną sytuację pozbawiającą wielu z nas podstawowych źródeł egzystencji. Stąd też nie mamy żadnego obowiązku odnosić się ze zrozumieniem do rzekomo trudnej sytuacji organizacyjnej ZER.
4. W środowisku praktyków i teoretyków prawa nie ma jednoznacznego poglądu nt. skutecznych instrumentów prawnych wymuszających wypełnianie przez organ emerytalny, w tym przypadku ZER, obowiązku ustawowego, tj. niezwłocznego, nie później niż w terminie 30 dni, przekazywania odwołania do Sądu. Da się jednak wskazać na dwie zasadnicze możliwości:
Złożenie, na zasadach ogólnych, skargi do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji (art. 227-229 pkt 7 k.p.a.), na opieszałość Dyrektora ZER, zarzucając mu jednocześnie zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie zadań, naruszenie praworządności, naruszenie interesów skarżących oraz przewlekłe lub biurokratyczne załatwienie spraw. Z powodów, które nie wymagają szerszego komentarza, skuteczność takiej skargi może okazać się znikoma lub nawet żadna.
Wniesienie do Sądu Okręgowego – XIII Wydziału Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie „Skargi na bezczynność Dyrektora ZER MSWiA (Wzór tutaj), przyjmując za podstawę prawną cytowany wyżej art. 477 9 § 2 k.p.c. w zw. z art.. 83 ust. 7 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Uwaga! przed ewentualnym sporządzeniu takiej „Skargi…” należy sprawdzić, czy nasze odwołanie nadal znajduje się w ZER.
Decyzję o ewentualnym skierowaniu takiej „Skargi..” do Sądu, każdy z nas powinien podejmować samodzielnie, mając świadomość, że z racji znanych nam pytań prawnych skierowanych do tzw. „Trybunału Konstytucyjnego” i tak nie przybliżymy naszej sprawy do pozytywnego jej zakończenia.
5. Zdaniem niektórych istnieje też możliwość złożenia do Prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przez Dyrektora ZER MSWiA przestępstwa określonego w art. 231 § 1 k.k., polegającego na nie dopełnieniu obowiązków i działaniu przez to na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Jednakże i w tym przypadku należy zaznaczyć, że z powodów, które również nie wymagają szerszego uzasadnienia, zawiadomienie takie najprawdopodobniej nie przyniesie oczekiwanego skutku.
Powyżej przedstawiliśmy, możliwe naszym zdaniem, potencjalne działania prawne mogące wpłynąć na dotychczasową, sprzeczną z prawem, praktykę naszego organu emerytalno-rentowego polegającą na de facto blokowaniu i nie przesyłaniu do Sądu (w ustawowym terminie) naszych odwołań od decyzji Dyrektora ZER. Wszyscy musimy mieć jednak świadomość, że wskazane wyżej instrumenty prawne mogą okazać się mało skuteczne.