Source: http://slask-zabytki.blogspot.com/2013/
Timestamp: 2017-12-11 13:09:07
Legal References Found: art. 2
 art. 2
 art. 89
 art. 91
 art. 49
 art. 5
 art. 6
 art. 104
 art. 108
 art. 38
 art. 5
 art. 49
 art. 110
 art. 3

Document Content:
Zabytki Śląska - blog: 2013
Zaledwie 15 minut jazdy samochodem z centrum Katowic i możemy znaleźć się w odmiennym od śląskich miast pejzażu, będącym wymownym świadectwem skomplikowanej historii tej ziemi. Za granicą Śląska, w Zagłębiu Dąbrowskim znajduje się Będzin, który łączy w sobie klimat dużego miasta przemysłowego miasteczkiem jakby żywcem przeniesionym gdzieś ze wschodnich województw. Nie ma ulic wyznaczonych od linijki, w pruskim drylu ustawionych rzędów kamienic uginających się od eklektycznych dekoracji. Długo trzeba dzisiaj szukać ukrytego uroku chaotycznej zabudowy niszczonej podczas II wojny światowej i wtedy, gdy powstawały wielkie inwestycje socjalizmu brutalnie niszczące na swojej drodze spuściznę historyczną. Górujący nad miastem średniowieczny zamek - jedna z ikon turystycznych Polski, piękny pałac Mieroszewskich położony w zadbanym zabytkowym parku, kirkut ze spadającymi ze stromego zamkowego zbocza macewami, kościół św. Trójcy i podziemia wydrążone poniżej, będące nową atrakcją turystyczną regionu. Dookoła ogromne osiedla bloków, wyjęte z zupełnie innej bajki, brutalnym kontrastem sprowadzające nas na ziemię. Na horyzoncie majaczy wzgórze z ruinami żelbetowej katedry - cementowni "Grodziec" - wspaniałego zabytku industrialnego. Chociaż Będzin i inne miasta Zagłębia Dąbrowskiego od dawna są połączone w jeden organizm z miastami śląskimi. wciąż widać można odczuć granicę, którą pozostawiła historia. Warto ją przekroczyć...
o 12/29/2013 Brak komentarzy:
Etykiety: Ciekawe miejsca, Fortyfikacje, Miasta, Pałace i dwory, Zabytki sakralne, Zamki
o 12/21/2013 19 komentarzy:
Stowarzyszenie "Monitoring Zabytków" z Lwówka Śląskiego skierowało do Wojciecha Kapałczyńskiego, Kierownika Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu pismo z pytaniem o kroki podjęte w celu ratowania zabytkowego kościoła w Zatoniu k. Bogatyni
Zgodnie z art. 2 ust. 1 Ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r. ( Dz. U. Nr 112, poz. 1198), wnosimy o przesłanie informacji dotyczącej działań podjętych przez Jeleniogórską Delegaturę Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, dotyczących w/w obiektu zabytkowego, w okresie od chwili pożaru w roku 2011do dnia udzielenia informacji publicznej.
Ponadto wnosimy o potwierdzenie otrzymanego wniosku pocztą elektroniczną lub tradycyjną.
Jak widać na załączonych zdjęciach, pytanie to należy zaliczyć do pytań retorycznych...
Zgodnie z art. 2 ust. 1 Ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r. ( Dz. U. Nr 112, poz. 1198), wnosimy o przesłanie informacji dotyczącej działań podjętych przez Jeleniogórską Delegaturę Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, dotyczących w/w obiektu zabytkowego, w okresie od chwili pożaru w roku 2011 do dnia udzielenia informacji publicznej.
o 12/16/2013 Brak komentarzy:
Najważniejsze dolnośląskie muzeum obchodzi w tym roku 65 rocznicę swego powstania, chociaż jego korzenie sięgają jeszcze czasów niemieckiego Breslau w 1815 roku. Gmach w którym mieszczą się zabiory powstał w latach 1883-1886 według projektu Karla Friedricha Endella i do dzisiaj zachwyca swoim rozmachem i funkcjonalnością. Muzeum Narodowe we Wrocławiu, bo o nim mowa, do 1970 roku nosiło nazwę Muzeum Śląskiego, a później "podniesiono jego rangę" zmieniając nazwę i Muzeum Śląskie możemy zwiedzać dzisiaj jedynie w Katowicach (Górnośląskie w Bytomiu) chociaż jest to bardzo mylne.
We wrocławskiej placówce mamy do czynienia głównie ze sztuką śląską, usystematyzowaną chronologicznie i tematycznie, uzupełnioną o polskie eksponaty przywiezione z Kresów po 1945 roku i sztukę współczesną. Kwintesencja regionu w doskonałej oprawie. Kolejny obowiązkowy punkt dla miłośników dolnośląskich zabytków: obrazy Willmanna, rzeźbiarskie wyposażenie wielu świątyń, numizmatyka, przedmioty codziennego użytku czyli prawdziwe skarby, których szukamy bez sukcesu w ogołoconym z dzieł sztuki regionie.
Etykiety: Muzea, Różne
Lokalizacja: Muzeum Narodowe - Wrocław
"Zawiesimy nad Berlinem sztandar zwycięstwa!"
Napis tej treści zachował się na wiadukcie węzła Jarostów, na 113 kilometrze autostrady A4 w kierunku Legnicy. Namalował go w 1945 roku nieznany żołnierz Armii Czerwonej w drodze do Berlina, a podczas modernizacji wykonawca postanowił zachować i wyeksponować tą niezwykłą pamiątkę.
Etykiety: Ciekawe miejsca, Z bliska...
Lokalizacja: Jarostów
Kapcie, wyfroterowane parkiety, rycerskie zbroje, obrazy na ścianach i eksponaty w gablotach - takie muzeum wielu z nas kojarzy się już tylko i wyłącznie z dzieciństwem. Odeszło na rzecz multimedialnych nowinek, elektronicznych fajerwerków i wyszukanych sposobów ekspozycji, często kosztem eksponatów, które nie odgrywają dzisiaj znaczącej roli. Liczy się już tylko forma a nie treść, jakby muzea musiały konkurować z galeriami handlowymi i skomercjalizowały się razem z otaczającym je światem...
Muzeum w Nysie jest chlubnym wyjątkiem, gdzie poczujemy ten zapomniany klimat. Trzy kondygnacje ogromnego pałacu biskupiego, pełne cennych eksponatów ze wszystkich dziedzin sztuki, ze wszystkich epok, których ilość i wartość przewyższa kolekcje muzealne w wielu dużych miastach.
Wizyta w skarbcu św. Jakuba ulokowanym w kościelnej dzwonnicy to już inne doznania, ale wciąż najważniejszy jest eksponat, a nie scenografia.
Oferta muzealna niewielkiej Nysy to czołówka w skali kraju. W szczególności teraz, gdy pogoda nie sprzyja spacerom w plenerze, warto zajrzeć do środka i poznać spory kawałek historii Śląska. Tutaj zobaczymy przedmioty pochodzące z nieistniejącego już świata śląskiego mieszczaństwa i arystokracji, takie jak na przykład elementy dawnego wystroju pałaców:w Kamieńcu Ząbkowickim, Frączkowie, Kopicach i wielu innych rezydencji.
więcej zdjęć: muzeum - skarbiec św. Jakuba
o 12/13/2013 Brak komentarzy:
Nakaz dla właściciela dworu w Miechowicach Oławskich
Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu wydał decyzję nakazującą remont więźby dachowej i wykonanie nowego pokrycia dachowego oraz remont murów konstrukcyjnych
w dworze w Miechowicach Oławskich. Właściciel ma czas do końca 2014 roku.
DECYZJA nr 1361/2013
Nakaz przeprowadzenia prac i robót przy zabytku
Na podstawie art. 89 ust. 2, art. 91 ust. 4 pkt 4, art. 49 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 ze zm.) w związku z art. 5 pkt 3, art. 6 ust. 1 pkt 1 przywołanej ustawy oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r- kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071)
właścicielowi dworu w miejscowości Miechowice Oławskie, gmina Wiązów, wpisanego do rejestru zabytków decyzją nr A/2434/456/W z dnia 29.10.1980 r., przeprowadzenie w dworze w Miechowicach Oławskich następujących prac konserwatorskich i robót budowlanych:
- remont więźby dachowej i wykonanie nowego pokrycia dachowego
- remont murów konstrukcyjnych
Prace i roboty wymienione w pkt 1. i pkt 2. należy wykonać w terminie do dnia 31.12.2014 r.
Wobec czynności wykazanych w pkt 1. i pkt 2. niniejszej decyzji nadaje się na podstawie art. 108 § 1 kpa rygor natychmiastowej wykonalności ze względu na konieczność ochrony zabytków, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną i naukową.
Egzekwowanie obowiązków następować będzie wraz z upływem terminu określonego na ich wykonanie.
Dwór w Miechowicach Oławskich został wpisany do rejestru zabytków decyzją nr A/2434/456/W z dnia 29.10.1980 r. Pani Małgorzata K-S jest właścicielem dworu w Miechowicach Oławskich od 2003 r. (akt notarialny z dnia 18.09.2003 r. Rep. A nr 11093/2003).
W trakcie kontroli przeprowadzonej na podstawie art. 38 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 ze zm.) w dniu 26.04.2013 r. w dworze w Miechowicach Oławskich - stwierdzono bardzo zły stan techniczny obiektu i brak odpowiednich działań zabezpieczających przed dalszą degradacją substancji budowlanej zabytkowego dworu.
Dotychczasowe działania właściciela ograniczyły się do doraźnego zabezpieczenia dworu: ogrodzenia obiektu i - po zdjęciu pokrycia dachowego z dachówki ceramicznej - zabezpieczenia przed opadami atmosferycznymi poprzez położenie folii na odsłoniętej więźbie dachowej.
Obecnie to prowizoryczne pokrycie istnieje we fragmentach, praktycznie cała więźba dachowa jest odsłonięta, co powoduje postępującą degradację konstrukcji dachowej tj. liczne ubytki łat, ugięcie kalenicy, zapadnięcie części połaci dachowych. Brak pokrycia dachowego oraz rynien i rur spustowych powoduje zalewanie stropu strychu oraz wnętrz dworu, zniszczenie korony murów obwodowych i porastanie samosiewów. Całkowity brak odwodnienia powoduje zalewanie elewacji ze zniszczeniem gzymsów podokapowych, tynków a także znacznymi ubytkami cegły i kamienia oraz spoinowania, co doprowadziło do zniszczenia wystroju elewacji. Mury są nadwątlone: przy narożniku zachodnim dworu widoczne duże pęknięcie górnej części muru oraz pęknięcie ściany alkierzowej wieżyczki poniżej; także nadproże drzwi zewnętrznych jest naruszone.
Właściciel dworu w Miechowicach Oławskich nie wywiązuje się z obowiązku sprawowania opieki nad zabytkiem i konieczności zabezpieczenia i utrzymania zabytku w jak najlepszym stanie, wynikającego z art. 5, pkt 3 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
Zgodnie z art. 49. ust. 1 tejże ustawy Wojewódzki Konserwator Zabytków może wydać decyzję nakazującą osobie fizycznej lub jednostce organizacyjnej posiadającej tytuł prawny do korzystania z zabytku wpisanego do rejestru (...) przeprowadzenie prac konserwatorskich lub robót budowlanych przy tym zabytku, jeżeli ich wykonanie jest niezbędne ze względu na zagrożenie zniszczeniem lub istotnym uszkodzeniem tego zabytku.
Przeprowadzenie nakazanych niniejszą decyzją prac konserwatorskich i robót budowlanych jest niezbędne ze względu na konieczność powstrzymania postępującej destrukcji dworu i zapewnienia trwałego zachowania zabytku w rozumieniu przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
W przypadku nie zastosowania się do nakazanych obowiązkój karne przewidziane w art. 110 ustawy z dnia 23 lipca 2003J zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568) oraz przepisy ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. Nr 24, poz. 151 z późn. zm.).
Na prace wskazane w punktach 1. i 2. sentencji niniejszej decyzji należy uzyskać decyzję - pozwolenie konserwatorskie na prowadzenie tych prac, na podstawie uzgodnionej uprzednio z Dolnośląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków we Wrocławiu dokumentacji projektowej.
Od niniejszej decyzji służy prawo odwołania do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Warszawie za moim pośrednictwem w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia.
Wrocław, dnia 04.09.2013 r.
o 12/11/2013 Brak komentarzy:
"Szanując przekonanie części Ślązaków o ich pewnej odrębności, wynikającej z kultury i regionalnej gwary, nie można jednak zaakceptować sugestii, iż tworzy się naród śląski, bądź już istnieje - w liczbie kilkuset tysięcy osób, którzy zadeklarowali taką przynależność w spisie powszechnym. Dążenie do uzyskania autonomii i poczucia pełnego władztwa osób "narodowości śląskiej" na terenie Śląska, należy ocenić jako dążenie do osłabienia jedności oraz integralności państwa polskiego, co jest sprzeczne z zasadą wynikającą z art. 3 Konstytucji RP"
Tak brzmi uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego, który orzekł, że rejestracja Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej była nielegalna. Sąd orzekł, że 800 000 ludzi, którzy w spisie powszechnym uznali, że są narodowości śląskiej po prostu się myli, a jeżeli będą się dalej upierali przy swoim zostaną uznani za zdrajców i renegatów.
Każdy może mieć swój pogląd na tą sprawę, bo nie jest ona wcale jednoznaczna i prosta. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, trudno jednak zrozumieć dlaczego zabrania się komuś myślenia o sobie w innych kategoriach niż zostało to powszechnie przyjęte. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w Polsce nie tolerowano narodowości ukraińskiej, białoruskiej, dzisiaj ochoczo wzywa się do solidarności z Kosowem lub Katalonią. Rozdwojenie jaźni, czy cynizm polityków ? A może po prostu spuścizna myślenia rodem z PRL, wciąż żywa w niepodległej Rzeczpospolitej Polskiej, wybiórczo i przedmiotowo traktującej swoją historię.
Skąd tutaj ten temat ? Wbrew pozorom ma on związek ze śląskimi zabytkami. Podobnie jak z ludźmi, do dzisiaj jest problem ze śląskim dziedzictwem kulturowym. Jest ono albo polskie, albo niemieckie, rzadko ktoś używa przymiotnika "śląskie". Po 1945 roku śląskie zabytki w zdecydowanej większości zostały rozkradzione, zniszczone, zdewastowane ponieważ były "niemieckie", w związku z tym mieszkańcy Śląska, bez względu na to czy czują się narodem śląskim, czy Polakami, do dzisiaj nie mają prawa upominać się o swoje. W oczach wielu rodaków zainteresowanie historią tej ziemi jest odbierane jako współczesna germanizacja i budzenie demonów. Podobnie jak narodowość śląska, śląskie zabytki są traktowane w większości jako coś podejrzanego, gorszego, niechcianego - "poniemieckie rudery", które trzeba zniszczyć i zapomnieć. Ten wyrok wydało społeczeństwo pozbawione swojej tożsamości...
o 12/08/2013 16 komentarzy: