Source: http://hotelarze.pl/hot/drogi-wewnetrzne.php
Timestamp: 2017-09-23 05:37:08
Legal References Found: art. 1
 ustawy 1
 art. 17
 art. 1
 art. 2
 Art. 98
 art. 98
 art. 98
 art. 49
 art. 98
 art. 49
 art. 98
 art. 1
 art. 98
 art. 98
 art. 98
 art.98
 art. 98
 art. 1
 art. 342
 art. 191
 art. 50

Document Content:
Adam Jasinski. Place i drogi dojazdowe przed hotelami - zasady ruchu poza drogami publicznymi. Partner hotelarza - hotelarze.pl.
Place i drogi dojazdowe przed hotelami
- zasady ruchu poza drogami publicznymi
UWAGA ARTYKUŁ ARCHIWALNY / *
specjalista w Zarządzie Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji
Czy przepisy kodeksu drogowego obowiązują zawsze i wszędzie; dlaczego inaczej jest na drogach wewnętrznych ?
Ustawa Prawo o ruchu drogowym ściśle powiązana z szeregiem rozporządzeń, nazywana potocznie kodeksem drogowym należy do tych gałęzi prawa, które na co dzień dotyczą nas wszystkich. Specjaliści zdają sobie sprawę, że omawiana na prawniczych studiach teoria racjonalności prawodawcy w praktyce podlega jego znacznej ułomności. W przepisach pojawia się zbyt wiele sprzeczności, niedomówień i luk prawnych, które powodują konieczność stosowania wielu skomplikowanych zabiegów interpretacyjnych nazwanych w teorii wykładnią prawa.
Ruch na drogach wewnętrznych, należy do tych kwestii, na które coraz częściej zwracają uwagę zarówno spółdzielnie mieszkaniowe, jak i politycy. Przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym jak również wydanych na jej podstawie rozporządzeń wykonawczych nie mają zastosowania zawsze i wszędzie. Ich zakres obowiązywania określa art. 1 ustawy 1) , ściśle powiązany z inną ustawą - z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2000 r., Nr 71, poz. 838, z późn. zm.2) ), która określa status poszczególnych dróg.
Jest to kwestia o tyle istotna, że od statusu drogi zależy także dość często pierwszeństwo przejazdu (wyjeżdżający z drogi niepublicznej na drogę publiczną jest włączającym się do ruchu w rozumieniu art. 17, a tym samym obowiązany jest ustąpić pierwszeństwa jadącym drogą publiczną).
Warunkiem uznania drogi za publiczną jest zaliczenie jej do jednej z następujących kategorii:
1) drogi krajowej,
2) drogi wojewódzkiej,
3) drogi powiatowej,
4) drogi gminnej.
Drogi publicznej nie należy utożsamiać z jej ogólnodostępnością, bowiem ogólnodostępne drogi wewnętrzne nie są drogami publicznymi w rozumieniu ww. przepisów.
Najczęściej place i drogi dojazdowe przed hotelami nie należą do dróg publicznych w rozumieniu ustawy i z mocy prawa są drogami wewnętrznymi. Z art. 1 wynika, że w odniesieniu do uczestników ruchu na drogach publicznych oraz na tych drogach niepublicznych, które leżą w strefie zamieszkania, zastosowanie mają wszystkie przepisy. Zatem może być tak, że droga wewnętrzna będzie leżała w strefie zamieszkania i wówczas taki dualizm powoduje, że do ruchu odbywającego się tam będą miały zastosowanie wszystkie przepisy włącznie z normami sankcyjnymi zawartymi w kodeksie wykroczeń.
Postawiony na prywatnym placu hotelowym znak „B-35” (zakaz postoju) w zasadzie nie daje policjantowi uprawnień do ukarania kierowcy mandatem, bowiem ten dopuścił się naruszenia normy porządkowej ustanowionej przez właściciela terenu.
Jednak znak taki (prywatny) ma o tyle znaczenie, że w przypadku wywiezienia źle zaparkowanego pojazdu przez służbę hotelową (lub na jej zlecenie - w drodze samopomocy cywilnej) daje solidną przewagę hotelarzom przed sądami. Znak wyraża wolę właściciela / zarządcy nieruchomości co do korzystania z nieruchomości przez osoby trzecie erga omnes.
Na drogach niepublicznych, położonych poza strefą zamieszkania przymus stosowania ustawy jest ograniczony jedynie do sytuacji, w których rozstrzygają się kwestie bezpieczeństwa osób uczestniczących w ruchu. Konieczność „uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa” odnosi się do sytuacji, w której niebezpieczeństwo jest realne (w danym momencie istnieje lub w każdej chwili, w danych okolicznościach, może nastąpić 3)), a nie hipotetyczne, które może nastąpić w bliżej nie określonej przyszłości 4).
Analizując zakres stosowania przepisów regulujących bezpieczeństwo ruchu, na uwagę zasługuje wyrok Sądu Najwyższego, w którym czytamy 5): „Przestępstwo drogowe może być popełnione nie tylko na drodze publicznej ale również poza nią - wszędzie tam, gdzie ruch pojazdów faktycznie odbywa się i w związku z czym istnieje możliwość zagrożenia bezpieczeństwa dla tego ruchu.”
Podkreślić należy, że nie chodzi o ruch odbywający się gdziekolwiek poza drogami publicznymi (np. nie będzie to przejazd ciągnika rolniczego po polu uprawnym lub przejazd samochodu po zamkniętym podwórku właściciela posesji), lecz o ruch odbywający się w miejscach do tego przeznaczonych lub przystosowanych. Ruch ten może odbywać się w szczególności na wszelkich drogach (publicznych i niepublicznych), placach manewrowych, parkingowych przed hotelami, czy lotniskach.
zatrzymanie lub postój, w skutek nie zachowania należytej ostrożności, powoduje jednocześnie zagrożenie bezpieczeństwa innych osób (art. 98 kodeksu wykroczeń),
Pomijając uprawnienia właściciela / zarządcy terenu, wynikające z kodeksu cywilnego (szczególnie instytucji samopomocy), w świetle obowiązujących przepisów, najskuteczniejszą metodą na uporządkowanie ruchu na terenie osiedla mieszkaniowego, jest utworzenie tam strefy zamieszkania.
Strefą zamieszkania w rozumieniu przepisu art. 2 pkt 16 ustawy Prawo o ruchu drogowym (w skrócie p.r.d. - Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515 z późn. zm.) jest obszar obejmujący drogi publiczne lub inne drogi (np. drogi wewnętrzne), na którym obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego, a wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi.
1) Prawo o ruchu drogowym:
„Art. 1. 1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach zamieszkania, warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w stosunku do osób kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu oraz zasady kontroli ruchu drogowego.
2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.”
3) Por. J. Kochanowski (w:), op. cit. s.15.
4) Por. R.A. Stefański, Komentarz praktyczny, Warszawa 1995, s. 4.
5) Wyrok SN z dnia 5 grudnia 1995 r., WR 186/95, OSNKW z 1995 r. z. 3-4, poz. 19.
6) Dz. U. Nr 6, poz. 33, z późn. zm.
7) Dz. U. Nr 106, poz. 668.
Uzupełnienie z dnia 3.03.2010r.:
Projekt ustawy regulujący problematykę porządku ruchu na drogach wewnętznych został przez rząd skierowany do Sejmu (druk sejmowy nr 2816).
http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/42E76109BEA770B0C12576DA004D3BF2/$file/2816.pdf
Warto zwrócić uwagę, że w procesie prac nad projektem, w trakcie międzyresortowych konsultacji potwierdzono stawiane przeze mnie tezy (sformułowane powyżej), czego dowodem jest uzasadnienie do ustawy (niemal cały powyższy artykuł stanowi in extenso główny filar uzasadnienia zawartego w sejmowym druku). Niestety, koncepcja rozwiązania problemu dróg wewnętrznych zawarta w projekcie nie do końca odpowiada moim pierwotnym planom, z uwagi na fakt, że proces legislacyjny rządzi się swoimi prawami, w trakcie uzgodnień międzyresortowych projekt ewoluuje, a wiele strategicznych decyzji podejmowanych jest na szczeblach politycznych.
17.10.2006 r. | Droga Redakcjo!!!
Artykuł Pana Adama Jasińskiego "Place i drogi dojazdowe przed hotelami...." wprowadza w błąd administratorów tych dróg, a jego tezy są sprzeczne z orzeczeniami Sądu Najwyższego. Twierdzenia w artykule, między innymi, że nie stosowanie się do znaków na dorgach wewnętrznych nie daje policjantowi podstaw do ukarania oraz, że Art. 98 Kodeksu wykroczeń, w części dotyczącej "niestosowania się do przepisów obowiązujących na drogach wewnętrznych" jest dziś praktycznie przepisem martwym" - stoją w jawnej sprzeczności z wyrokami Sądu Najwyższego miedzy innymi: SN VKKN 445/00 z dnia 2000.12.01 (LEX nr 50911), SN III KK 50/03 z dnia 2003.04.29 (LEX nr 77468) Odsyłam także na stronę http://forumprawne.org/o,38563.html "Drogi wewnetrzne, karać czy nie karać?"
19.10.2006 | Adam Jasiński
Trudno się ustosunkować do zarzutów czytelnika, które mało, że nie zostały uzasadnione, to również nie są wystarczająco merytorycznie sprecyzowane. Nie wiadomo zatem na czym miałoby polegać wprowadzanie w błąd administratorów dróg. Jedynie na marginesie należy zaznaczyć, że - wbrew temu co czytelnik napisał - policjant w pewnych sytuacjach na drodze wewnętrznej może nałożyć mandat za czyn kwalifikowany z art. 98 k.w., o czym napisałem.
Ograniczę się więc do wskazanego orzecznictwa, bo to istotnie zasługuje na wyjaśnienie.
Faktem jest, że w przywołanym przez czytelnika wyroku sygn. VKKN 445/00 Sąd Najwyższy uznał, że norma karnoadministracyjna zawarta w art. 98 k.w. ma szerokie zastosowanie i stanowi sankcję również dla naruszenia art. 49 ust. 2 pkt. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym (postój w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd innego prawidłowo zaparkowanego pojazdu).
Zauważyć jednak należy, że wyrok ten głośnym echem odbił się w literaturze i został w doktrynie jednomyślnie skrytykowany. Argumenty krytyki były na tyle poważne, że sądownictwo powszechne niższych instancji w zasadzie nie aprobowało poglądu Sądu Najwyższego, ferując po dziś dzień odmienne orzeczenia.
Trafnie ujął kwestię stosowania art. 98 k.w. prof. Ryszard A. Stefański (glosa krytyczna do wyroku sygn. SN VKKN 445/00: Państwo i Prawo 2001r., Nr 8, str.107) twierdząc:
"Stosowanie pr.o ruchu drogowym w tych miejscach [poza drogami publicznymi] jest ograniczone do przepisów regulujących bezpieczeństwo ruchu (płaszczyzna normatywna) oraz w zakresie, w jakim jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników ruchu (płaszczyzna sytuacyjna). Chodzi przede wszystkim o stosowanie fundamentalnych zasad ruchu drogowego, takich jak: ruch prawostronny, pierwszeństwo przejazdu, używanie świateł od zmierzchu do świtu itp. Zastrzeżenie, że p.r.d., poza drogami publicznymi i strefami zamieszkania, ma zastosowanie tylko w wypadkach, gdy jest to niezbędne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników tego ruchu, ogranicza zakres jego stosowania do tych, które regulują bezpieczeństwo ruchu. Należy więc a limine odrzucić stosowanie tych przepisów p.r.d. które mają charakter porządkowy."
Naruszenie porządkowe, to między innymi takie, gdy kierujący parkuje pojazd w miejscu zabronionym znakiem B-36 (o ile nie powoduje to jednocześnie zagrożenia bezpieczeństwa uczestników). Autor ten pisze "Trudno zatem akceptować pogląd Sądu Najwyższego (...) Zwrócić należy uwagę, że w myśl art. 49 ust. 2 p.r.d. zabroniony jest postój w miejscu utrudniającym dostęp do innego zaparkowanego pojazdu lub wyjazd tego pojazdu (...) ma on więc charakter porządkowy" (R. A. Stefański, Wykroczenia drogowe. Komentarz. Zakamycze 2005 r., str. 588).
Dr Janusz Kochanowski (obecny Rzecznik Praw Obywatelskich) również podkreśla: "Nie każdy z przepisów kodeksu drogowego ma zastosowanie poza drogami publicznymi, a tylko te z nich, które mają związek z bezpieczeństwem..." (Przestępstwa i wykroczenia drogowe. Komentarz. Wydawnictwo Prawnicze 1991, str 89 - teza 5 do art. 98 k.w.).
Nadmienić wypada, że problem tego typu indyferencji na drogach niepublicznych zauważyli nie tak dawno nasi posłowie i senatorowie, gdzie poproszono mnie o wyjaśnienia w tej kwestii (więcej w tym zakresie na stronach www.sejm.gov.pl - w stenogramach z posiedzeń Sejmu i Senatu )
W celu szerszej analizy wypada czytelnika odesłać do literatury wskazanej w przypisach przedmiotowej publikacji, a nadto:
Adam Jasiński, Mariusz Wasiak Kodeks drogowy z komentarzem Wyd. Infor 2004 r. str. 363, (ze szczególnym uwzgl. tez 1, 2, 5 do art. 1 ust. 2);
R.A. Stefański Zasady ruchu obowiązujące poza drogami publicznymi, Paragraf na drodze Nr 3, 2001 r..
20.10.2006 otrzymaliśmy kolejnego emaila od redakcji forumprawne.org. Aby stwierdzenia redakcji i komentarz Pana Adama Jasińskiego łatwo i przejrzyście się czytało podzieliliśmy cały tekst w ten sposób, że najpierw zamieściliśmy fragment tekstu z emaila a pod nim wyjaśnienia Pana Adama Jasińskiego. I tak:
Stanowisko Pana Adama Jasińskiego z dnia 19.10.2006 r. opiera się w głównej mierze na glosie krytycznej do wyroku sygn. SN VKKN 445/00 z 2001r. oraz wcześniejszych i późniejszych komentarzach prof. Ryszarda A. Stefańskiego, w których autor zawęża stosowanie art. 98 kodeksu wykroczeń jedynie do przepisów regulujących w prawie o ruchu drogowym bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Konsekwencją powyższego poglądu jest twierdzenie prof. Ryszard A. Stefańskiego, że "należy więc a limine odrzucić stosowanie tych przepisów p.r.d. które mają charakter porządkowy" - np. kierujący nie popełnia wykroczenia gdy parkuje pojazd na drodze wewnętrznej w miejscu zabronionym znakiem B-36 (o ile nie powoduje to jednocześnie zagrożenia bezpieczeństwa uczestników)
Z powyższego wnoszę, że czytelnik jednak nie zapoznał się z literaturą wskazaną w przypisach; szkoda, ale na to już nie mam wpływu (ewent. wystąpił problem czytania z tzw. rozumieniem, co występuje u części populacji).
Na marginesie wspomnę, że - jeżeli chodzi o wykładnię art. 98 k.w. - to stanowisko moje nie jest do końca zbieżne ze stanowiskiem prof. R.A. Stefańskiego (chodzi o przedmiot ochrony - w tym względzie odsyłam do kolejnej pozycji: A. Jasiński. Kolizja na drodze wewnętrznej, Paragraf na drodze Nr 8/2000, Wyd. Instytut Ekspertyz Sądowych im. Prof. Sehna w Krakowie http://www.ies.krakow.pl/wydawnictwo/p_index.htm )
Pogląd taki zweryfikowany został jednoznacznie kolejnymi wyrokami Sądu Najwyższego i tak w wyroku SN III KK 50/03 z dnia 29.04.2003 r. (LEX nr 77468) SN stwierdza:
Przepis art. 98 kw przewiduje odpowiedzialność karną za dwa wykroczenia o zupełnie różnym charakterze, a mianowicie:
zagrożenie bezpieczeństwa osób w następstwie niezachowania należytej ostrożności przez prowadzącego pojazd poza drogą publiczną,
niezastosowania się przez prowadzącego pojazd do przepisów regulujących korzystanie z dróg wewnętrznych lub innych miejsc dostępnych dla ruchu pojazdów.
W zupełności podzielam przytoczone wyżej tezy Sądu Najwyższego, bowiem są one zbieżne w całej rozciągłości z moimi poglądami. Natomiast dość łatwo zauważyć po przeczytaniu uzasadnień, że orzeczenia wyroków SN z roku 2001 i 2003 są sprzeczne ze sobą.
Tym samym Sąd Najwyższy podtrzymał stanowisko z wyroku SN V KKN 445/00 cytuję:
"Zupełnie nietrafnie bowiem utrzymuje skarżący, jakoby zasady ruchu drogowego obowiązywały poza drogami publicznymi w ograniczonym tylko zakresie i nie obejmowały sytuacji "statycznych", do których dochodzi na przykład przy postoju samochodu. Pogląd autora kasacji (jakoby zasady ruchu drogowego obowiązywały poza drogami publicznymi w ograniczonym tylko zakresie) pozostaje w oczywistej sprzeczności z przepisem art.98 kodeksu wykroczeń przewidującym karalność osoby prowadzącej pojazd poza drogą publiczną zarówno za zagrożenie bezpieczeństwa innych osób w wyniku niezachowania należytej ostrożności, jak i za niestosowanie się do przepisów regulujących korzystanie z dróg wewnętrznych lub innych miejsc dostępnych dla ruchu pojazdów. Norma karnoadministracyjna zawarta w przytoczonym przepisie świadczy dobitnie o tym, że ustawodawca pod groźbą ukarania za wykroczenie, nałożył na prowadzących pojazdy obowiązek przestrzegania zasad ruchu wszędzie tam, gdzie pojazdy się poruszają.
Proszę jeszcze raz uważnie przeczytać (ze zrozumieniem) wyrok i uzasadnienie SN III KK 50/03. Sąd Najwyższy nie podtrzymał wcześniejszego stanowiska i wycofał się z poglądu wyrażonego w orzeczeniu KKN 445/00. Pogląd wyrażony w tym najświeższym wyroku III KK 50/03 jest - w tym względzie - zbieżny z moim.
Biorąc powyższe pod uwagę należy stwierdzić, że wnioski zawarte w artykule Pana Adama Jasińskiego oparte są na poglądach i komentarzach , których tezy jednoznacznie zanegował i zweryfikował Sąd Najwyższy. Stąd moje stwierdzenie, że artykuł wprowadza w błąd administratorów dróg, a można by dodać także użytkowników oraz organy policji i straży miejskiej zobowiązane do egzekwowania stosowania się kierowców do przepisów regulujących korzystanie z dróg wewnętrznych lub innych miejsc dostępnych dla ruchu pojazdów.
Następujące po sobie wyroki Sądu Najwyższego formułują jednolitą wykładnię prawną w poruszonych w artykule zagadnieniach.
Tak jak wskazałem, SN wycofał się z wcześniejszego poglądu. Jeżeli czytelnik sięgnie powtórnie do wskazanej literatury i orzecznictwa, to proszę mieć na względzie przy wykładni:
naczelne zasady prawa karnego nullum crimen sine lege i nullum crimen lege scripta, ;
konstytucyjny system źródeł prawa powszechnie obowiązującego ( na marginesie wspomnieć wypada, że wytyczne sądu najwyższego nie są już wiążące, zaś wyrok SN nie jest źródłem prawa);
zasadę służebności prawa karnego sensu largo wobec innych gałęzi prawa (szczególnie prawa własności np. w kwestii gruntu - dróg);
wykładnię systemową, to jest korelacje występujące pomiędzy art. 98 k.w. i art. 1 p.r.d. oraz 98 i 86 k.w.
Na marginesie powyższych rozważań należy zaznaczyć, że w przepisach wykonawczych: - w załączniku do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. (załącznik do Dz.U. Nr 220, poz.2181) - pkt 5.2.52 "Droga wewnętrzna" wskazano, że: "Na drodze wewnętrznej stosuje się znaki takie jak na drodze publicznej z grupy wielkości małych lub mini".
Należy więc zauważyć, że przepisy wykonawcze nie wyłączyły stosowania na drogach wewnętrznych jakiegokolwiek znaku ze stosowanych na drogach publicznych w tym np. B-36 (zakaz zatrzymywania się).
Ja nie twierdziłem, że na drodze wewnętrznej nie można ustawiać znaków drogowych, natomiast inną kwestią jest ich egzekwowanie. Jeżeli np. kierujący nie zachowa należytej ostrożności, zignoruje znak A-7 ustąp pierwszeństwa i spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa innych osób - nie ma przeszkód aby ukarać go mandatem.
Rozumiem, że takie uregulowania prawne budzą wątpliwości od strony aksjologicznej (moje również) ale niestety, strona tetyczna w pryzmacie konstytucyjnie chronionej zasady demokratycznego państwa prawnego nie pozwala na tak daleką falandyzację teleologiczną.
Dlatego też w zakresie regulacji prawnych dotyczących dróg wewnętrznych przedstawiłem już projekt zmian ustawowych, który uzyskał wstępną aprobatę moich przełożonych i - mam nadzieję - wejdzie jako projekt rządowy pod obrady Sejmu (obecnie jest na etapie prac legislacyjnych w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego).
Uzupełnienie z dnia 26.03.2009r.:
W sytuacji, gdy kierujący zaparkował pojazd na drodze wewnętrznej nie leżącej w strefie zamieszkania, w taki sposób, że w znacznym stopniu utrudnia on ruch, czy wręcz go uniemożliwia lub zagraża bezpieczeństwu, właściciel drogi lub też podmiot działający w jego imieniu, w ramach dozwolonej samopomocy cywilnej, na zasadach określonych w ustawie - Kodeks cywilny, mają prawo przywrócić stan poprzedni poprzez jego usunięcie czy też przemieszczenie, a następnie z tego tytułu wystąpić z roszczeniem do właściciela o zwrot kosztów holowania.
O ile w pewnych sytuacjach możliwym jest usunięcie niewłaściwie zaparkowanego pojazdu (poprzez przemieszczenie, a w skrajnych przypadkach zaholowanie na strzeżony parking), o tyle działanie właściciela / zarządcy nieruchomości lub też podmiotu działającego w ich imieniu, polegające na założeniu blokady na koło pojazdu należy uznać za działanie bezprawne.
Zważyć bowiem należy, że dopuszczalna samopomoc cywilna może zmierzać jedynie do przywrócenia stanu zgodnego z prawem (samopomoc zmierza do restytucji utraconego władztwa) - w tym przypadku udrożnienia przejazdu lub przejścia. Założenie blokady na koło pojazdu ma charakter represji quasi karnej i nie spowoduje udrożnienia drogi. Założenie blokady przekracza więc dozwoloną samopomoc, co powoduje, że jest samowolnym naruszeniem posiadania pojazdu, a tego art. 342 kodeksu cywilnego czynić zabrania (sankcja: art. 191 k.k.). Do takiego działania mają prawo jedynie służby publiczne wymienione w przepisach art. 50a i 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym (gł. Policja i Straż Miejska), lecz ich uprawnienie w tym zakresie co do zasady nie obejmuje drogi wewnętrznej (chyba, że leży ona w strefie zamieszkania).
Prace nad nowelizacją ustaw Prawo o ruchu drogowym, o drogach publicznych oraz kodeksu wykroczeń w zakresie dróg wewnętrznych zostały aktualnie wznowione i z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że projekt w maju trafi do laski marszałkowskiej.
*/ z dniem 4 września wchodzi w życie ustawa z dnia 22 lipca 2010r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 152, poz. 1018), która reguluje kwestie związane z ruchem drogowym na drogach wewnętrznych. W związku z powyższym wyjaśnienia zawarte w powyższej publikacji będą miały zastosowanie do zdarzeń zaistniałych przed 4 września 2010r. - tekst ustawy
[hotelarze.pl - 23.02.2005; uzup. - 19.10.2006; 24.10.2006; 26.03.2009,03.03.2010, 31.08.2010]