Source: http://missjonash.blox.pl/2012/08/Pomoc-spoleczna.html
Timestamp: 2019-02-20 21:29:51
Legal References Found: Art. 2

Art. 3
 art. 2

Art. 4

Art. 8
 art. 40

Art. 11

Art. 12
 art. 25

Document Content:
Pomoc społeczna - Okiem obserwatora
28.08.2012 missjonash
Art. 2. 1. Pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości.
Art. 3. 1. Pomoc społeczna wspiera osoby i rodziny w wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb i umożliwia im życie w warunkach odpowiadających godności człowieka.
2. Zadaniem pomocy społecznej jest zapobieganie sytuacjom, o których mowa w art. 2 ust. 1, przez podejmowanie działań zmierzających do życiowego usamodzielnienia osób i rodzin oraz ich integracji ze środowiskiem.
4. Potrzeby osób i rodzin korzystających z pomocy powinny zostać uwzględnione, jeżeli odpowiadają celom i mieszczą się w możliwościach pomocy społecznej.
Art. 4. Osoby i rodziny korzystające z pomocy społecznej są obowiązane do współdziałania w rozwiązywaniu ich trudnej sytuacji życiowej.﻿
6) długotrwałej lub ciężkiej choroby;
10) braku umiejętności w przystosowaniu do życia młodzieży opuszczającej całodobowe placówki opiekuńczo-wychowawcze;
12) trudności w przystosowaniu do życia po zwolnieniu z zakładu karnego;
15) klęski żywiołowej lub ekologicznej.﻿
Art. 8. 1. Prawo do świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej, z zastrzeżeniem art. 40, 41, 53a, 78 i 91, przysługuje:
1) osobie samotnie gospodarującej, której dochód nie przekracza kwoty 461 zł, (w chwili obecnej jest to 477 zł) zwanej dalej "kryterium dochodowym osoby samotnie gospodarującej",
2) osobie w rodzinie, w której dochód na osobę nie przekracza kwoty 316 zł (teraz 351 zł), zwanej dalej "kryterium dochodowym na osobę w rodzinie",
2. Rada gminy, w drodze uchwały, może podwyższyć kwoty, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 2, uprawniające do zasiłków okresowego i celowego.﻿
Art. 11. 1. W przypadku stwierdzenia przez pracownika socjalnego marnotrawienia przyznanych świadczeń, ich celowego niszczenia lub korzystania w sposób niezgodny z przeznaczeniem bądź marnotrawienia własnych zasobów finansowych może nastąpić ograniczenie świadczeń, odmowa ich przyznania albo przyznanie pomocy w formie świadczenia niepieniężnego.
2. Brak współdziałania osoby lub rodziny z pracownikiem socjalnym w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej, odmowa zawarcia kontraktu socjalnego, niedotrzymywanie jego postanowień, nieuzasadniona odmowa podjęcia zatrudnienia, innej pracy zarobkowej przez osobę bezrobotną lub nieuzasadniona odmowa podjęcia lub przerwanie szkolenia, stażu, przygotowania zawodowego w miejscu pracy, wykonywania prac interwencyjnych, robót publicznych lub prac społecznie użytecznych, o których mowa w przepisach o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, lub nieuzasadniona odmowa podjęcia leczenia odwykowego w zakładzie lecznictwa odwykowego przez osobę uzależnioną mogą stanowić podstawę do odmowy przyznania świadczenia, uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia lub wstrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej.
3. W przypadku odmowy przyznania albo ograniczenia wysokości lub rozmiaru świadczeń z pomocy społecznej należy uwzględnić sytuację osób będących na utrzymaniu osoby ubiegającej się o świadczenie lub korzystającej ze świadczeń.
Art. 12. W przypadku stwierdzonych przez pracownika socjalnego dysproporcji miedzy udokumentowana wysokością dochodu a sytuacją majątkową osoby lub rodziny, wskazującą, że osoba ta lub rodzina jest w stanie przezwyciężyć trudną sytuację życiowa, wykorzystując własne zasoby majątkowe, w szczególności w przypadku posiadania znacznych zasobów finansowych, wartościowych przedmiotów majątkowych lub nieruchomości, można odmówić przyznania świadczenia.
2. Gmina i powiat, obowiązane zgodnie z przepisami ustawy do wykonywania zadań pomocy społecznej, nie mogą odmówić pomocy osobie potrzebującej, mimo istniejącego obowiązku osób fizycznych lub osób prawnych do zaspokajania jej niezbędnych potrzeb życiowych.
3. Pomocy nie mogą również odmówić podmioty, którym jednostki samorządu terytorialnego zleciły realizacje zadań, na zasadach określonych w art. 25.﻿
Koronny argument >
< Pracownik socjalny
cheronea 7 lat temu
Bardzo dobrze, że przypominasz konkretny przepis, warto się dokształcać. Pozdrawiam :-)
Gość: [Piotr Opolski] *.internetia.net.pl 7 lat temu
Przyznaję, że nigdy nie interesowałem się ta sferą działalności państwa. Przytoczenie przez Ciebie ustawy powoduje moje przerażenie i potwierdza moje zdanie na wskroś negatywne o całej tzw. pomocy społecznej.
Jako przykładem posłuże sie kryterium dochodowym.
2 kobiety w wieku 55 lat, samotne, bezrobotne i bez dochodów. Jedna mieszka na wsi na której ma kilku pociotków a po podwórzu biegaja jakies kurki, sa jakies grządki a ubiór może byc na codzień zgrzebny. Druga pani mieszka w Warszawie, ma mieszkanie ok 35 m2 w staryn budownictwie z piecami, wys. mieszkania 4 m. Obie podlegaja temu samemu kryterium dochodowemu ???!!! - to jest choreńkie. Chyba lepsze byłoby kryterium potrzeb bo koszty utrzymania sa w róznych miejscach diametralnie różne.
Pozdrawiam nie chcąc rozwijac tematu ale moim zdaniem - nie tędy droga.
Gość: [kocica] *.dynamic.gprs.plus.pl 7 lat temu
@ Piotr O.Wszystkich się nie zadowoli,a jakieś kryteria muszą być,poza tym po to są pracownicy socjalni żeby dotrzeć do tych najbardziej potrzebujących i na miejscu ocenić sytuację.Zwykle ta pomoc na wsiach jest mniejsza,bo mniejszymi środkami dysponują małe miejscowości.Ważne by i tak małe fundusze były racjonalnie wykorzystane.
Wszystkich spraw nie załatwi odpowiedni Ośrodek Pomocy Społecznej. Powinna rozwinąć się pomoc pozarządowa.Co prawda związki wyznaniowe zajmują się również pomocą potrzebującym,ale jakoś nie wszędzie te działania są na miarę potrzeb,w tym przypadku zwykle to nie brak środków,ale brak odpowiednich ludzi.Nasze społeczeństwo jest ofiarne,widać to przy różnych akcjach,ale nie zawsze wystarczy pomoc tylko materialna.Przez lata PRL słowo "dobroczynność" zostało zdeprecjonowane,pomoc miało dawać Państwo i tak zostało,a to stanowczo za mało.Musi zaistnieć inicjatywa społeczna obok Ośrodków PS.Pozdrawiam serdecznie,MK
@kocico masz racje . Przyznaje że jestem trochę "zboczony" bo wiem trochę jak to wygląda w Holandii ale nie jestesmy Holandią i nie mamy tyle pieniędzy. Tam pomoc osobom fizycznym jest oparta na Urzędach Skarbowych i organizacjach pozarządowych /tam tez pierwszy raz widziałem Armię Zbawienia/. Tamtejszy Urząd Skarbowy dając kasę sprawdza dlaczego osoba nie ma pieniędzy i potrzebuje pomocy, kto ma obowiązek alimentacji bądź utzrymania /mąż, dzieci, rodzice/. Najwazniejsze jest to, że osoba jest wspomagana tyle ile potrzebuje a wg. jakiegos kryterium dochodu.
Przepraszam - uciekło w ostatnim zdaniu jedno małe słówko i zmieniło sens wypowiedzi która miała brzmieć /.../ ile potrzebuje a NIE wg jakiegos kryterium dochodu.
missjonash 7 lat temu
Piotrze - masz rację. Jasne, że powinien być rachunek potrzeb. W zasadzie ustawa daje też możliwość bogatszej gminie zwiększyć kryteria, ale który samorząd to zrobi? No i samo kryterium i brak jego dostosowania do realnych koszyków potrzeb... Przecież to nawet nie jest minimum egzystencji, które jest większe (z wyjątkiem gospodarstw emeryckich, którym Instytut Pracy i Spraw Socjalnych liczy niżej). Upewniam się, że dobrze jest to ludziom pokazać, bo mało kto wie jak to z pomocą społeczną jest w Polsce.
Kocico - masz rację. Też Cię pozdrawiam serdecznie:)
Miss - widzisz nawet takie niby neutralne zdanie w zbudza we mnie niepokój /.../Przecież to nawet nie jest minimum egzystencji.
A może jednak jest, jeżeli osoba starsza jest "wmontowana" w rodzinę, zajmuje się gospodarstwem oraz dziećmi, wnukami a może jeszcze inna osoba niepełnosprawną ?. Może i ona sama czuje się i spełniona i potrzebna a np. wycieczka w "dziesięcznicę" po pałac prezydencki jest dla absurdem.
Jak widzisz i zresztą sama wiesz rzecz jest trudna a każde stwierdzenie prawdziwe wywołuje także nastepne pytania. Nie ruszyłem sprawy tych biednych ludzi, którzy zostawiaja samochody 2 ulice dalej i biegną po zapomoge "bo im sie należy" jak i tych którzy biora zapomogę i kupuja chleb i biegną do domu aby nakarmic swoja gromadkę, czasem nie tylko dzieci.
Piotrze uważasz, że jeśli rodzina ma mniej niż 351 zł na osobę w rodzinie to nie jest na granicy zagrożenia życia? Ta osoba z przykładu ma na siebie tyle i te wnuki, dzieci itp. też. Czyli np. Rodzina 5 osobowa ma 1750zł ( BRUTTO!). Ta babcia z przykładu, jej syn, synowa i dwoje wnuków. Uważasz, że przeżyją bezpiecznie za tę kwotę? Nie są zagrożone ich funkcje życiowe? Netto to będzie w zależności jaki to był dochód około 1286 zł. Wystarczy, że zapłacą czynsz w granicach 250 zł, energię około 60, gaz podobnie (daję niskie kwoty, choć takie są rzadkie). To zostaje im 916 na 5 osób na jedzenie, leki itp.
Nie zapominaj, że jeśli osoba jest wmontowana to dotyczy jej kryterium dla rodziny, a nie osoby samotnie gospodarującej. Pozdrawiam
marzatela 7 lat temu
To, że sa ludzie oszukujacy i wykorzystujący pomoc społeczną - to jedna bajka. Z drugiej strony sa ludzie, któzy nie zwracaja sie o tą pomoc, bo ni eumijeą, nie wiedzą, wstydzą się.
Pieniędzy w systemie będzie zawsze za mało w stosunku do potrzeb, nie miejmy złudzeń. I rolą opieki społecznej jest tylko jakaś pomoc, a nie zapewnienie dostatniego życia. Może sie mylę, ale mam wrażenie, że rola OPS-ów sprowadzająca się do rozdawania zasiłków to trochę mało. Czy nie powinno tu być więcej akcji aktywizujących ludzi? Np. jakaś inicjatywa w stylu zorganizowania odpracowania zaległości czynszowych? Zorganizowania świetlicy dla dzieci? Takich lokalnych pomysłów może być sporo i w dodatku tak jak pisze to Kocica - dałoby się w ten sposób również zagospodarować dobroczynność innych.
Marzatelo - ależ oczywiście masz rację. I to wszystko się robi. W moim macierzystym Ośrodku był dział pomocy specjalistycznej z całym działem aktywizującym zawodowo. Była świetlica środowiskowa dla dzieci, dom dziennego pobyty dla seniorów, świetlica opiekuńcza dla osób chorych psychicznie (z całym zapleczem zajęć, aktywizacji, wycieczek itp.), świetlica opiekuńcza dla osób z chorobą Altzheimera, dział pomocy specjalistycznej dla ofiar przemocy i osób z rodzin z uzależnieniem i dziesiątki innych rzeczy jednorazowych akcji i stałych inicjatyw...
Bardzo smutno i złowieszczo brzmi słowo "był", czyli już nie ma? Zresztą jak świat światem nie zadowoli sie wszystkich. KAŻDY będzie miał gębę pełną frazesów typu - dlaczego on, a nie ja? Taka jest ustawa i nic Missjonash czy ktokolwiek nie zmieni, chyba Sejm, ale on ma to gdzies. Pozdrawiam Autorkę :-)
Moja Babcia całe zycie była "przy mężu" i tylko prze kilka ostatnie lata zycia dostawała po smierci dziadka /pamietam jak dziś/ 270.-. Nigdy nie cierpiała niedostatku bardziej niz wszyscy inni domownicy.
Nie znam dziś jak to jest ale kręciłem sie kiedyś koło KIK-u gdzie rodawano dary, które póxniej mozna było kupić na bazarach itd.
Nie rozumiem tego systemu i nawet się nie staram.