Source: http://nowemedia.home.pl/synergy/orzecznictwo/gry-hazardowe/e-kioski-zagraniczny-hazard/
Timestamp: 2018-03-18 03:33:50
Legal References Found: art. 107
 art. 107
 art. 230
 art. 113
 art. 632
 art. 29
 art. 632
 art. 113
 art. 438
 art. 107
 art. 5
 art. 3
 art. 29
 art. 29
 art. 1
 art. 2
 art. 2
 art. 107

Document Content:
E-kioski i zagraniczny hazard - SynergyPRO.pl - KANCELARIA PRAWNA | PRAWO E-COMMERCE, PRAWO GOSPODARCZE | WINDYKACJA SĄDOWA, ODSZKODOWANIA, PRAWNIK, RADCA, ADWOKAT, MECENAS
kancelaria prawa gospodarczego i cywilnego
oraz prawa nowych technologii i e-commerce
Sygn. akt V Ka 78/15 Dnia 11 maja 2015 r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach
V Wydział Karny Ośrodek Zamiejscowy w Rybniku
Przewodniczący: SSO Jacek Myśliwiec
Sędziowie: SO Olga Nocoń
SR (del). Katarzyna Gozdawa-Grajewska (spr.)
w obecności Magdaleny Szymańskiej Prokuratora Prokuratury Okręgowej
po rozpoznaniu w dniu 11 maja 2015 r.
sprawy: W. W. (1) /W./
syna S. i M.
oskarżonego o przestępstwo z art. 107 § 1 kks
na skutek apelacji, wniesionej przez oskarżyciela publicznego - Urząd Celny w R.
od wyroku Sądu Rejonowego wJ.
z dnia 9 grudnia 2014r. sygn. akt II K 15/12
I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok uznając apelację za oczywiście
bezzasadną;
II. przyznaje z funduszu Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego W.
W. kwotę 420 zł (czterysta dwadzieścia złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym;
III. kosztami za postępowanie odwoławcze obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt. V.2 Ka78/15
Sąd Rejonowy w J. wyrokiem z dnia 9 grudnia 2014r. sygn. akt. II K 15/12 uniewinnił oskarżonego W. W. (1) od popełnienie czynu z art. 107 § 1 kks polegającego na Tm, że w dniu 29 kwietnia 2010r. w lokalu o nazwie U (...) na ul.
(...) w J., będąc właścicielem urządzenia o nazwie (...) (...) do gier hazardowych w Internecie bez numeru urządzał gry hazardowe, wbrew przepisom w/w ustawy oraz, że w dniu 12 maja 2010r. w lokalu o nazwie Bar (...) na ul. (...) w M. , będąc właścicielem urządzenia nazwie ‘(...)(...)do gier hazardowych w Internecie bez numeru urządzał gry hazardowe, wbrew przepisom w/w ustawy. Na podstawie art. 230 § 2 kpk w zw z art. 113 § 1 kks zwrócił oskarżonemu dowody rzeczowe w postaci: urządzenia o nazwie (...) (...) do gier hazardowych w Internecie bez numeru zatrzymanego w dniu 29 kwietnia 2010r. wraz z kluczami sztuk 2; urządzenia o nazwie (...) (...) do gier hazardowych w Internecie bez numeru zatrzymanego w dniu 12 maja 2010r. wraz z kablem zasilającym oraz kluczami sztuk 6 przechowywanych w magazynie Urzędu Celnego w B. znajdującego się w C. , pieniędzy w kwocie 160 zł przechowywanych w kasie Izby Celnej w K. pod poz. (...). Nadto na podstawie art. 632 pkt. 2 kpk i art. 29 ust. 1 ustawy Prawo o Adwokaturze zasadził od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego W. W. (1) kwotę 1008,00 zł tytułem obrony oskarżonego z wyboru, a na podstawie art. 632 pkt. 2 kpk w zw z art. 113 § 1 kks kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.
Z wyrokiem tym nie zgodził się urząd Celny w R.. Zaskarżył w/w wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego W. W. (1). Powołując się na przepis art. 438 pkt. 3 kpk zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który mógł mieć wpływ na treść wydanego orzeczenia poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że oskarżonemu nie można przypisać popełnienia przestępstwa z art. 107 kks. Podnosząc powyższe uchybienie wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy zważył co następuje.
apelacja oskarżyciela publicznego nie zasługiwała na uwzględnienie z uwagi na jej oczywistą bezzasadność. Podnoszone w apelacji zarzuty nie znajdują żadnego merytorycznego uzasadnienia. Nie dają one podstaw do zmiany lub uchylenia zaskarżonego wyroku, ani nie podważają zasadności oraz prawidłowości merytorycznego rozstrzygnięcia będącego przedmiotem tegoż orzeczenia. Apelacja stanowi jedynie polemikę z ustaleniami Sądu I instancji i uzasadnieniem zaskarżonego wyroku. Skarżący w swojej apelacji zawarł wyłącznie subiektywną opinię dotyczącą kwestii popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu oraz zasad działania urządzeń elektronicznych(...)
Przeprowadzona przez Sąd odwoławczy kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku nie dała żadnych podstaw do uznania, że w niniejszej sprawie Sąd I instancji mógł dopuścić się błędnych ustaleń faktycznych. O błędach w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku można mówić tylko wówczas, gdy Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na faktach, które nie znajdują potwierdzenia w wynikach postępowania dowodowego, bądź gdy z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego wysnuł wnioski niezgodne z zasadami logicznego rozumowania lub doświadczeniem życiowym. Pogląd ten jest silnie ugruntowany zarówno w orzecznictwie sądów różnych instancji oraz w doktrynie prawa. Żadna z tychże sytuacji z pewnością nie występuje w zaskarżonym wyroku.
Nadto zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie może sprowadzać się wyłącznie do samej polemiki z ustaleniami poczynionymi przez Sąd, a następnie opisanymi w uzasadnieniu wyroku, czy też do przeciwstawienia tym ustaleniom odmiennego poglądu opartego jedynie na własnej ocenie całości lub części materiału dowodowego, będącego podstawą takich ustaleń. Jak wskazuje SA w Krakowie w wyroku z dnia 19 maja 2009 r. sygn. akt II Aka 73/09, zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie może sprowadzać się tylko do zakwestionowania stanowiska Sądu I instancji, czy też do polemiki z ustaleniami Sądu, lecz powinien wskazywać nieprawidłowości w rozumowaniu Sądu co do oceny okoliczności sprawy. Sama możliwość przeciwstawienia ustaleniom Sądu odmiennego poglądu nie uzasadnia wniosku o popełnieniu przez Sąd I instancji błędu w ustaleniach faktycznych. Podobnie stwierdza SN w wyroku z dnia 3 marca 2007 r. sygn. akt WA 8/07. Aby więc zarzut błędu w ustaleniach faktycznych był skuteczny niezbędne jest nie tylko wskazanie na wadliwość ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sąd, ale także wykazanie konkretnych uchybień w ocenie materiału dowodowego jakich Sąd I instancji miał się dopuścić, czego skarżący nie uczynił.
Sąd meriti starannie zgromadził i przeprowadził wszelkie dowody, które w jakikolwiek sposób mogły prowadzić do wyjaśnienia okoliczności popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu. Zgromadzony i ujawniony przez Sąd
I instancji materiał dowodowy jest obszerny i drobiazgowy. Zatem nie było koniecznym przeprowadzanie innych dowodów.
Następnie Sąd I instancji w prawidłowy, wnikliwy i rzetelny sposób dokonał oceny zgromadzonego materiału dowodowego i słusznie rozstrzygnął co do winy oskarżonego, nie naruszając przy tym żadnych przepisów prawa materialnego, ani prawa procesowego. Nie sposób zatem zarzucić, iż Sąd I instancji dokonał dowolnej oraz sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego. Podstawę zaskarżonego wyroku stanowił bowiem całokształt ujawnionych na rozprawie okoliczności, które dają pełen pogląd na kwestię zachowania oskarżonego i zasad funkcjonowania urządzeń elektronicznych e-kiosków. Pozwoliło to Sądowi meriti na dokonanie właściwych ustaleń faktycznych, i przyjęcie w konsekwencji prawidłowej oceny prawnej zachowania oskarżonego. Sąd I instancji nie naruszył przy tym przepisów postępowania obowiązujących go przy procedowaniu, skoro miał w polu widzenia wszystkie dowody ujawnione w sprawie.
Należy w tym miejscu odnieść się do kwestii opinii biegłych. Przede wszystkim opinia R. R. była niekompletna, powierzchowna i opierająca się wyłącznie na przypuszczeniach, a zatem całkowicie nieprzydatna, biegły ten po prostu nie mógł wydać rzetelnej opinii w sytuacji gdy dokonywał oględzin urządzenia, które w tym czasie nie posiadało skonfigurowanego połączenia z Internetem.
Natomiast opinia biegłego A. W. była jasna, pełna i rzetelna. Z opinii tej wynika, że długość gier uruchamianych na urządzeniach zależy od wykupionego czasu gry, a zatem od długości aktywnego dostępu do urządzenia. Biegły ten wykazał również, że po zasileniu urządzenia gotówką pojawia się regulamin, który użytkownik musi zaakceptować aby skorzystać z wykupionego - aktywnego czasu dostępu do urządzenia, co potwierdza wyjaśnienia oskarżonego, który wskazał, że korzystanie z e-kiosku jest możliwe dopiero po zaakceptowaniu regulaminu korzystania z tegoż urządzenia. Zaś regulamin ten zakazuje korzystania ze stron internetowych zawierających treści pornograficzne, czy hazardowe.
Nie ma żadnych podstaw by kwestionować prawidłowość dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń w zakresie stanu faktycznego i trafność samego merytorycznego orzeczenia o winie oskarżonego.
Oczywistym jest, że przedmiotowe urządzenia e-kiosk za opłatą umożliwiały połączenie i korzystanie z zasobów Internetu przez ściśle określony czas. Zatem w czasie korzystania z owego połączenia z siecią Internet na urządzeniu e-kiosk można było rozgrywać gry o charakterze losowym, co jednakże nie wiązało się z możliwością jakiejkolwiek wygranej. Prowadząc zatem gry losowe na tych urządzeniach nie pozwalało na uzyskanie wygranej.
Natomiast urządzanie gier hazardowych następuje tylko wtedy gdy są to gry o wygrane pieniężne lub rzeczowe, zaś w niniejszej sprawie ani obsługa lokalu, ani e-kiosk nie wypłacały i nie wydawały żadnych nagród. Jednocześnie urządzenie nie udzielało nagród w postaci możliwości przedłużenia czasu gry, gdyż możliwość aktywnego korzystania z e-kiosku zawsze była ograniczona czasowo i ściśle uzależniona od wykupionego dostępu do niego, a ewentualne sukcesy w rozgrywanych grach nie mogły skutkować wydłużeniem tegoż czasu. Tym samym gry, z których można było korzystać za pomocą e-kiosku nie mogą zostać uznane za gry losowe w rozumieniu ustawy o grach hazardowych, ani za gry na automatach, gdyż po pierwsze nie znajdowały się na tychże automatach, które umożliwiały tylko połączenie z domeną internetową, na której umiejscowiono przedmiotowe gry, a nadto wykupiony czas korzystania z e-kiosku mógł zostać przeznaczony również na korzystanie z innych zasobów Internetu, co budzi wątpliwość czy gry były urządzane w celach komercyjnych, nie miało zatem miejsca urządzanie gier hazardowych.
Urządzenie e-kiosk w swojej pamięci nie posiadało żadnych gier losowych, a jedynie umożliwiało połączenie się z domeną zawierającą takie gry, która była umieszczona na serwerze w Stanach Zjednoczonych i będąca własnością firmy (...) z siedzibą w H..
Nielogicznym jest stawianie zarzutu urządzania gier hazardowych osobie, która odpłatnie lub bezpłatnie umożliwiała klientom swojego lokalu połączenie z domeną internetową zawierającą gry o charakterze losowym, w sytuacji gdy domena taka znajduje się na serwerze w państwie gdzie takie gry są legalne. Kierując się taką logiką, którą prezentuje oskarżyciel publiczny, należałoby ścigać na całym świecie właścicieli portali internetowych i domen zawierających gry
o charakterze losowym lub umożliwiające zakłady wzajemne, które znajdują się na serwerach w innych państwach, jeśli tylko można się z nimi połączyć z obszaru Polski. Malo tego, należałoby również ścigać właścicieli wszystkich lokali i osoby prowadzące inne podmioty gospodarcze, którzy odpłatnie lub nieodpłatnie udostępniają swoim klientom dostęp do Internetu, bo przecież każdy korzystający z Internetu w każdej chwili może połączyć się z serwisem umożliwiającym korzystanie z gier losowych lub zakładów wzajemnych. Takie zarzuty należałoby również postawić samorządowcom udostępniającym bezprzewodowe połączenie z Internetem na obszarach swoich gmin oraz innych funkcjonariuszom publicznym, którzy umożliwili innym ludziom korzystanie z Internetu na terenie urzędów lub innych instytucji publicznych. Zaś przede wszystkim zarzut urządzania gier hazardowych trzeba byłoby postawić osobom będącym właścicielami i pracownikami firm dostarczających połączenie z Internetem. Natomiast każdy komputer posiadający możliwość podłączenia do Internetu należałoby uznać za automat do gier w rozumieniu ustawy o grach hazardowych.
Nadto przypomnieć należy iż ustawa z dnia 26 maja 2011r. o zmianie ustawy o grach hazardowych oraz niektórych innych ustaw w art. 5 stwierdziła, że w ustawie z dnia 8 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną
(Dz.U.2013.1422 j.t.) nastąpiła zmiana poprzez dodanie art. 3a1, który stwierdza, że świadczenie usług drogą elektroniczną w zakresie gier hazardowych podlega prawu polskiemu w przypadku gdy gra hazardowa jest urządzana na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej lub usługa ta jest kierowana do usługobiorcy na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Natomiast art. 29a. ustawy o grach hazardowych stanowi obecnie, iż zakazane jest urządzanie gier hazardowych przez sieć Internet oraz, że zakazane jest uczestniczenie w grach hazardowych urządzanych przez sieć Internet. Jednakże również art. 29a został dodany przez art. 1 pkt 14 ustawy z dnia 26 maja 2011 r. (Dz.U.2011.134.779) zmieniającej nin. ustawę z dniem 14 lipca 2011 r. Ustawa ta weszła w życie w dniu 14 lipca 2011r. a więc dopiero od tej daty zostało prawnie zakazane organizowanie gier hazardowych przez Internet. Czyn zarzucony oskarżonemu został popełniony w dniach 29 kwietnia 2010r. i 12 maja 2010r., czyli przed wejściem w życie omawianej ustawy. Wywodu apelującego, iż przepis ten dotyczy osób uiszczających zapłaty przez system płatności internetowych na rzecz zagranicznego dostawcy nie sposób zrozumieć. Taka interpretacja bynajmniej nie wynika z treści ustawy. Tak więc i z tego powodu nie można przyjąć, że oskarżony wbrew prawu (nielegalnie) organizował gry na automacie w rozumieniu art. 2 ust. 5 ustawy o grach hazardowych, gdyż w czasie czynu zachowanie oskarżonego nie podlegało penalizacji. Odwołanie się w tym miejscu do zasady wynikającej z art. 2 § 2 kks jest jak najbardziej wskazane i prawidłowe.
W tej sytuacji nie sposób uznać, wbrew stanowisku oskarżyciela publicznego, iż czyn zarzucany oskarżonego wypełnia znamiona przestępstwa skarbowego z art. 107 § 1 k.k.s., i że został popełniony umyślnie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Dlatego też zasadnym było uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu. W tej sytuacji apelację oskarżyciela publicznego należało uznać za oczywiście bezzasadną, co w konsekwencji spowodowało utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku, a konsekwencją tego stanowiska jest rozstrzygnięcie w zakresie kosztów postępowania odwoławczego.