Source: http://www.halat.pl/konferencja01.html
Timestamp: 2018-01-23 07:34:34
Legal References Found: art. 74
 art. 14
 art. 25
 art. 61
 art. 83
 art. 6
 art. 60
 art. 21

Document Content:
konferencja01
V – Samorządowa Konferencja ogólnopolskiego
“RZECZNIK OCHRONY ZDROWIA I BEZPIECZEŃSTWA KONSUMENTÓW’’
pod honorowym patronatem Poseł Katarzyny Marii Piekarskiej
Wiceprzewodniczącej Sejmowej Komisji Ochrony Konkurencji i Konsumentów
5. kwietnia 2001r., Akademia Medyczna, Wrocław
Uzasadnienie wyboru terminu i tematu konferencji
Nowa ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów umacnia pozycję powiatowego (miejskiego) rzecznika konsumentów, a nabywców wadliwych produktów i usług upewnia, że istnieje organ władzy samorządowej kompetentny w sprawach o ochronę interesów konsumentów, także wtedy, kiedy konsument dozna ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, innego naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia. W sprawach o ochronę interesów konsumentów powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów wytacza powództwa na rzecz konsumentów (w sprawach tych do rzecznika stosuje się odpowiednio przepisy o prokuratorze), a w sprawach o wykroczenia na szkodę konsumentów jest oskarżycielem publicznym. Przedsiębiorca, do którego zwróci się rzecznik konsumentów, obowiązany jest udzielić rzecznikowi wyjaśnień i informacji będących przedmiotem wystąpienia oraz ustosunkować się do uwag i opinii rzecznika. Rzecznik konsumentów staje więc przed szeregiem zadań wymagających elementów wiedzy specjalistycznej nie tylko w zakresie prawa i ekonomii, lecz także tych interesów konsumentów, które mieszczą się w ogólnym pojęciu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa, a zwłaszcza prawa sanitarnego oraz jakości zdrowotnej produktów i usług.
Konferencja zapoczątkuje stałą współpracę Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów z rzecznikami konsumentów.
W opinii Stowarzyszenia, pomimo rewolucyjnych regulacji prawnych ostatnich lat (vide strona w internecie http://www.halat.pl/prawa_konsumenta.html) ochrona zdrowia i bezpieczeństwa polskiego konsumenta jest nadal bez porównania gorsza od tej w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej (vide http://www.halat.pl/alert.html), zaś sytuację najszybciej zmieni pomoc prawna udzielana poszkodowanym i pokrzywdzonym konsumentom przez powiatowych (miejskich) rzeczników konsumentów, a zwłaszcza jej wymierne efekty w postaci wypłaconych przez nieuczciwych przedsiębiorców odszkodowań za utracone zdrowie. Podkreślić przy tym należy, że oszustwa na jakości zdrowotnej i/lub handlowej są z natury rzeczy czynami nieuczciwej konkurencji - odbierają zasłużony zarobek przedsiębiorcom wypełniającym wszystkie wymagania określone prawem.
W y s t ą p i e n i a p r o g r a m o w e:
prof. dr hab. med. Leszek Paradowski
JM Rektor Akademii Medycznej we Wrocławiu
Prorektor ds. klinicznych Akademii Medycznej we Wrocławiu
Wkład ośrodka wrocławskiego w rozwój zdrowia publicznego w Polsce
Sejmowej Komisji Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Dziś i jutro ochrony zdrowia konsumentów w Polsce
dr Zbigniew Jurczyk, Dyrektor Delegatury UOKiK we Wrocławiu
Podstawy prawne i instytucjonalne ochrony konsumentów
przedstawiciel: mgr Alicja Łopatek, Główny Inspektorat Sanitarny
Aktualne zagadnienia jakości wody do picia
pomimo wczesniejszych długotrwałych uzgodnień i deklaracji
przedstawiciel Głównego Inspektora Sanitarnego
nie zaszczycił konferencji swoją obecnoscią
(na życzenie udostępniamy pismo Głównego Inspektora Sanitarego
wraz z odpowiedzią SOZK w tej sprawie)
minister Andrzej Komorowski
przedstawiciel: dr Henryk Bujak
Wojewódzki Lekarz Weterynarii we Wrocławiu
Aktualne zagadnienia jakości mleka i mięsa, BSE, pryszczycy
minister Andrzej Królikowski (nadesłany referat)
do 30. 04. 2001r. Główny Inspektor Inspekcji Handlowej
Kilka uwag o prawie, instytucjach i rzeczywistości
prof. dr hab. Anna Długosz
Kierownik Katedry i Zakładu Toksykologii
Ocena zagrożenia toksykologicznego konsumentów
Prof. dr hab. med. Andrzej Boznański
I Katedra Pediatrii i Klinika Alergologii oraz Kardiologii Dziecięcej
Alergologiczne aspekty bezpieczeństwa produktów i usług w ocenie pediatry
prof. dr hab. Jadwiga Biernat
Kierownik Katedry i Zakładu Bromatologii, Akademia Medyczna we Wrocławiu
Jakość zdrowotna żywności - zanieczyszczenia i substancje dodatkowe do żywności
Katedra i Klinika Dermatologii i Wenerologii, Akademia Medyczna we Wrocławiu
Rola kliniki dermatologicznej w zapewnieniu konsumentom
bezpieczeństwa kosmetyków i środków chemii gospodarczej
Wiceprezes Stowarzyszenia Dermatologów Estetycznych
Zagrożenia zdrowia w gabinetach kosmetycznych
Katedra i Zakład Medycyny Rodzinnej, Akademia Medyczna we Wrocławiu
Ocena sądowo-lekarska i kwalifikacja uszkodzeń ciała i rozstrojów zdrowia
w postępowaniu karnym, cywilnym i odszkodowawczym
dr Jerzy Barański
Wybrane aspekty działalności miejskiego rzecznika konsumentów
dr inż. Janusz Bronisław Berdowski
ekspert UN Industrial Development Organization (UNIDO) ds. certyfikacji
Zasady certyfikacji w przemyśle spożywczym na przełomie XX i XXI wieku
dr Iwona Mielczarek-Kawałko (referat)
Powiatowy Inspektor Sanitarny dla m. Wrocławia i Powiatu Wrocławskiego
Znaczenie akredytacji nadzoru i laboratoriów analitycznych
dla wartości dowodowej ocen obiektów pod nadzorem inspekcji sanitarnej
mec. Krzysztof Niewiara (nadesłany referat)
Powiatowy rzecznik konsumentów - nowe zadania powiatu
prof. dr hab. med. Krystyna Pawlas
Kierownik Katedry i Zakładu Higieny, Akademia Medyczna we Wrocławiu
Znaczenie konferencji dla teorii i praktyki zdrowia publicznego w Polsce
Konferencja zakończyła się po godz. 17.00
Za nieudzielenie głosu w ramach dyskusji przed zakończeniem serii wystąpień programowych
serdecznie przepraszamy wszystkich zainteresowanych zmianą programu, ze szczególnym uwzględnieniem
Pana Mgr. Zbigniewa Nowakowskiego, Miejskiego Rzecznika Konsumentów Urzędu Miasta Łodzi, który
w pkt. B. formularza "zgłoszenie udziału w V - Samorządowej konferencji" podał w dniu 27.03. b. r., że zgłasza gotowosć (cytat): "zabrania głosu (do 5 minut) na temat: zadania Miejskiego Rzecznika Konsumentów w realizacji "Kierunków działań na rzecz zdrowia łodzian" - (aktualnie jedynego w Polsce tego typu dokumentu (jednego z nielicznych w Europie) stanowiącego załącznik do uchwały Rady Miejskiej w Łodzi podjętej 15 marca 2001 roku.
Udostępnione teksty wystąpień
W ubiegłym roku Akademia Medyczna we Wrocławiu obchodziła uroczyście swoje 50-lecie. Jednakże jej dzieje sięgają swoimi korzeniami w odleglejsze czasy. Akademia jest bowiem spadkobierczynią przede wszystkim Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu im. Jana Kazimierza we Lwowie, ale należy również wspomnieć wkład Polaków w tworzenie potęgi Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Wrocławskiego. Wydział Lekarski Uniwersytetu Wrocławskiego był zlokalizowany na tym terenie i w tej chwili się znajdujemy w jednym z jego budynków. Wydziału, którego potęgę oprócz Niemców, Czechów, czy Żydów tworzyli również Polacy o nazwiskach , które na trwale weszły do światowego dorobku medycyny, żeby wymienić tylko Jana Mikulicza-Radeckiego, Oskara Minkowskiego.
Do dzisiaj jeden z typów zabiegów pyloroplastyka żołądka nosi nazwę zabiegu Mikulicz- Kroenleina, a sposób zakładania tamponady do jamy brzusznej znane są w całym świecie jako “worki Mikulicza”.
Po wojnie zręby Wydziału Lekarskiego tworzyli przede wszystkim pracownicy Uniwersytetu im. Jana Kazimierza we Lwowie, którzy po wojnie przenieśli się tutaj i w murach dawnego Wydziału Lekarskiego tworzyli najpierw Wydział Lekarski Uniwersytetu Wrocławskiego, a po jego wyodrębnieniu się w 1950 roku się budowali pozycję i dorobek Akademii Medycznej.
Wśród wielu znakomitości naukowych znanych nie tylko w Polsce, ale i w świecie, którzy działali w tamtym okresie tworząc Wydział Lekarski należy wymienić Zygmunta Alberta – anatomopatologa, Tadeusz Baranowski – biochemik, kolejne wielkie nazwiska to Józef Hano – farmakolog, Ludwik Hirszfeld – immunogenetyk, mikrobiolog, Andrzej Klisiecki – fizjolog, Hugon Kowarzyk - fizjopatolog, Tadeusz Marciniak – anatom, Tadeusz Owiński – stomatolog czy też Bolesław Popielski – specjalista medycyny sądowej.
W naszym referacie jednakże więcej uwagi pragnę poświęcić uczonym którzy tworzyli podwaliny pod zdrowie publiczne. Zacznę od osoby Anatola Falkiewicza internisty pierwszego kierownika kliniki internistycznej na ziemiach odzyskanych. Działalność Falkiewicza wykraczała poza czystą internę, gdyż obejmowała kardiologię, endokrynologię, immunologię kliniczną, choroby zawodowe i cywilizacyjne. Był pionierem w pracach badawczych z zakresu epidemiologii nadciśnienia, zainicjował i prowadził badania epidemiologiczne nagminnie występującego na Dolnym Śląsku wola i innych chorób tarczycy, chorób kolagenowych i chorób związanych z czynnikami środowiska pracy. Wyniki jego badań, a właściwie ich wdrożenie opanowały problem wola na Dolnym Śląsku.
Ze Lwowa do Wrocławia przeniósł się też uczony o międzynarodowej sławie, który wywarł trwałe piętno nawet na stan dzisiejszej nauki wrocławskiej. Był nim “Żyd z urodzenia, Polak z wyboru” Ludwik Hirszfeld. Przybył do Wrocławia w 1945 roku, gdzie zorganizował Wydział lekarski Uniwersytetu, oraz kierował zakładem mikrobiologii lekarskiej, który przekształcił się w Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk. Wraz z Durnengem stworzył podstawy immunogenetyki. Najcenniejsze jego prace dające mu na trwałe pozycję w światowej nauce są prace poświęcone zróżnicowania grupowego krwi. Wprowadzony przez niego podział na 4 podstawowe grupy krwi 0,A,B i AB oraz zróżnicowanie grupy A na podgrupy A1 i A2 został powszechnie przyjęty i obowiązuje do dnia dzisiejszego. Zasada dziedziczenia cech krwi nosi nazwę prawa Dungerna - Hirszfelda. Był współtwórcą serologii konstytucjonalnej. Wraz z Henrykiem Zborowskim z Warszawy zapoczątkował badania nad mechanizmem konfliktu serologicznego. Wraz z żoną był współtwórcą owej gałęzi wiedzy serontropologii. Wprowadził wielu doskonaleń w diagnostyce mikrobiologicznej. Listę jego osiągnięć można by jeszcze długo wyliczać.
Nie można pominąć również wkładu innego lwowskiego uczonego Tadeusza Baranowskiego, który kontynuował w odbudowanym przez siebie Zakładzie Chemii Lekarskiej prace prof. Jakuba Parnasa. Prof. Baranowski nie tylko sam wszedł do nauki światowej jako znakomity enzymolog, ale stworzył tutaj polską szkołę enzymologii
To tutaj wydzielono i opisano ACTH i zbadano jego wpływ na organizm. Dehydrogenaza fosfoglicerolowa zwana jest “enzymem” Baranowskiego”, a “jego” Katedra chlubi się udziałem w odkryciu GTP, enzymu zwanego “Polish enzyme”.
Głównym zadaniem tradycyjnej medycyny były i są działania terapeutyczne, natomiast to co rozumie się pod pojęciem zdrowia publicznego jest redukowanie zagrożeń dla zdrowia poprzez oddziaływanie na zdrowie fizyczne, społeczno-ekonomiczne jak i promowanie zdrowego stylu życia.
Od najdawniejszych czasów działalność człowieka zmierzała do modyfikacji określonych warunków środowiska i wykorzystania ich dla swego rozwoju. Wbrew intencjom nie zawsze działania te odbijały się korzystnie dla zdrowia. W XIX wieku zmiany związane z gwałtownym rozwojem przemysłu i migracją ludności ze wsi do miast stworzyły niespotykane wcześniej problemy. Z jednej strony stan środowiska zaczął ulegać degradacji, z drugiej warunki sanitarne w jakich żyła ludność w miastach sprzyjały rozwojowi wielu chorób zakaźnych, które dziesiątkowały populacje. Sytuacja taka spowodowała rozwój nowych dziedzin nauk medycznych
Higiena jest nauką z zakresu medycyny zapobiegawczej. Do jej powstania i rozwoju przyczyniły się wielkie epidemie chorób zakaźnych jakie wielokrotnie przeszły przez Europę.
Początki higieny we Wrocławiu datują się na drugą połowę XIX wieku. W 1887r powołano we Wrocławiu na Uniwersytecie na Wydziale Medycznym katedrę higieny wraz samodzielnym instytutem pod kierownictwem prof. Flugge z Getyngi, na wzór innych uniwersytetów niemieckich. Praktycznie od początku aż do wybuchu II wojny światowej prace zakładu higieny były skoncentrowane na badaniach bakteriologicznych i badaniach szczepionek. Najwybitniejszym uczonym tamtego okresu był Ferdynand Cohn zwany niekiedy ojcem bakteriologii, między innymi jego uczniem był Robert Koch.
Początki zagadnień zdrowia publicznego na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu im. Jana Kazimierza we Lwowie datują się wraz z powstaniem w 1900 roku zakładu Higieny na tej uczelni. Tematyka Zakładu była typowa dla tamtego okresu, a więc higiena sanitarna i badania mikrobiologiczne. Zatem do zadań Zakładu oprócz badań naukowych i dydaktyki należało wydawanie opinii o stanie kanalizacji i wodociągów miejskich, a także wydawanie ekspertyz niektórych artykułów żywnościowych w tym badania składu chemicznego wódek oraz określenia stopnia ich szkodliwości dla zdrowia. Podstawowe znaczenie dla zdrowia publicznego miały jednakże w tym okresie prace poświęcone opracowywaniu wszelkiego rodzaju szczepionek. Prace z zakresu bakteriologii i epidemiologii rozwinięto szczególnie podczas I wojny światowej pod kierunkiem między innymi Zdzisława Steusinga, twórcę obecnego Zakładu Higieny naszej Uczelni.
Wielkim uczonym znanym w całym świecie, pracującym w zakresie mikrobiologii na rzecz dorobku nauki polskiej był Rudolf Weigl. Międzynarodową sławę przyniosły mu badania poświęcone durowi plamistemu. Zaprojektował i organizował “instytuty Weigla”, które miały badać to zagadnienie oraz produkować szczepionki przeciwko durowe. Wprowadził metodę hodowania zarazka duru plamistego na czystej pożywce. Jego szczepionka była pierwszą skuteczną, tak że walnie przyczynił się do profilaktyki tej choroby w Europie, Azji i w północnej Afryce w okresie gdy dur zbierał olbrzymie śmiertelne żniwo w tym rejonie świata Podczas II wojny światowej uratował wielu polskich pracowników nauki i studentów oraz działaczy ruchu oporu przed wywozem do obozów zagłady i mimo usilnych nacisków gestapo nie podpisał “volkslisty”.
Z uwagi na brak czasu ograniczyłem się w naszym referacie tylko do nazwisk powojennych twórców Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Wrocławskiego. Stworzyli oni podwaliny, pod naukę, którą ma swoją specyfikę tutaj i jest godnie kontynuowana liczne zakłady i kliniki naszej Akademii jak i Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk, czy pozostałe ośrodki naukowe Wrocławia.
Nauki kliniczne podlegają coraz większej dywersyfikacji stając się dziedzinami coraz bardziej wąsko-specjalistycznymi. Chociaż “stare” zadania dla zdrowia publicznego wciąż o sobie przypominają. Jak sławna epidemia ospy w 1963 roku, która zakpiła sobie lokalizując się właśnie we Wrocławiu. Jakby los chciał sprawdzić, co tutaj jeszcze zostało z tradycji: Kocha, Cohna, Weigla, Hirszfelda, Steusinga?
Higiena rozwijała się burzliwie od połowy XIX wieku i podlegała zasadniczym zmianom. Od podstawowych badań z higieny eksperymentalnej i bakteriologii z biegiem czasu stała się nauką zajmująca się przyczynami i skutkami chorób, statystyką śmiertelności i zachorowalności, wyżywieniem, odzieżą, warunkami mieszkaniowymi, jakością wody i powietrza, ustalaniu środowiskowych normatywów zdrowotno – higienicznych, tak by chronić zdrowie człowieka nie tylko w dniu dzisiejszym, ale i w przyszłości.
Przed higiena stają także nowe zadania, pojawiają się nowe zagrożenia: HIV, priony, dioksyny, zdrowotne skutki skażenia środowiska, skutki spożywania żywności produkowanej na skalę przemysłową nowymi technologiami o nieznanych zagrożeniach, jak np. żywność zmodyfikowana genetycznie, ulepszacze żywności itd.
Szczególnie w ostatnich latach zwraca się wiele uwagi na zdrowe żywienie i zdrową żywność. Coraz więcej doniesień wskazuje na zależność pomiędzy rodzajem żywienia , a występowaniem wielu chorób zwłaszcza chorób określanych jako cywilizacyjne: nowotwory, nadciśnienie, choroba niedokrwienna serca, cukrzyca, otyłość, dolegliwości ze strony układu pokarmowego, to tylko niektóre z nich.
Ośrodek wrocławski kontynuując dobre tradycje przyniesione przez wielkich poprzedników stara się tym wyzwaniom sprostać. Prowadzimy prace z zakresu badania wpływu środowiska pracy na zdrowie, wpływu zanieczyszczenia środowiska na zdrowie, wszak na terenie województwa dolnośląskiego znajduje się 27 obszarów zagrożeń ekologicznych ze sławnym Czarnym Trójkątem i Zagłębiem Miedziowym.
Historia zaczyna zataczać koło, właśnie wczoraj rektorzy 3 uczelni Politechniki Wrocławskiej, Uniwersytetu Wrocławskiego i naszej Akademii Medycznej powołali do życia powołali do życia wspólne Centrum Biomonitoringu, Biotechnologiii Ochrony Ekosystemów Dolnego Śląska. Znowu będziemy pracować razem dla zdrowia publicznego, tak jak wtedy, gdy nasi wielcy poprzednicy i nauczyciele organizowali życie naukowe i szkolnictwo na Dolnym Śląsku
Wojtkiewicz-Rok W. Dzieje Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Lwowskiego w latach 1894-1928. Wyd. Uniw. Wrocławskiego, Wrocław 1992
Meissner R., Hasik J.: Polski wkład w medycynę świtową wyd. Meissner R., Hasik J 1989
Wybrane dyscypliny i wkład medycyny wrocławskiej do rozwoju nauk medycznych w ujęciu historycznym. Praca zbiorowa. Wyd. Akademia Medyczna, Wrocław 2000
Uczeni wrocławscy 1945- 1979, praca zbiorowa, Wrocław 1980
Wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Ochrony Konkurencji i Konsumentów
O tym, że konsument, stanowi najsłabsze ogniwo w całym systemie obrotu gospodarczego wiedzą przede wszystkim ci, którym zdarzyło się nabyć wadliwy produkt i dochodzić roszczeń z tego tytułu. Jest to często jeszcze droga ciernista i pełna nieprzyjemnych zaskoczeń, mimo już wprowadzonych regulacji prawnych, sprzyjających ochronie konsumenta, mimo naprawdę niezwykle przydatnej pomocy organizacji pozarządowych, zajmujących się prawami konsumenckimi, a także mimo coraz większej aktywności powiatowych i miejskich rzeczników konsumentów.
Większość aktów prawnych, uwzględniających standardy Unii Europejskiej w dziedzinie ochrony konsumentów, została już uchwalona. Teraz stoimy przed najtrudniejszym zadaniem: wdrożeniem i egzekwowaniem realizacji tych rozwiązań. Trzeba śledzić uważnie ten proces i na bieżąco korygować próby omijania niewygodnych zapisów przez producentów i sprzedawców. Życie obfituje w przykłady świadczące o tym, iż pomysłowość w tej dziedzinie doprawdy nie ma granic. Właśnie ostatnio media doniosły, że znalazł się w Europie ktoś, komu udało się rozkodować podpis elektroniczny. Trzeba więc będzie popracować nad jeszcze lepszym zabezpieczeniem.
Spośród sformułowanych przez Unię Europejską pięciu podstawowych praw konsumenckich najważniejszym jest prawo do bezpieczeństwa oraz ochrony życia i zdrowia. Instytucje zajmujące się ochroną konsumenta takie, jak Urzęd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Inspekcja Handlowa (nie mówiąc już o odpowiednich inspekcjach i służbach sanitarnych, których jest to zadaniem podstawowym), poświęcają tej problematyce bardzo wiele uwagi.
W łańcuchu pokarmowym każde ogniwo jest ważne. Przekonaliśmy się o tym bardzo dobitnie w związku z chorobą szalonych krów. Duży niepokój budzi także żywność modyfikowana genetycznie. Skutków jej spożywania nie możemy dzisiaj z całą pewnością precyzyjnie określić. Środowiska naukowe też się w tej kwestii wypowiadają niejednolicie. Czynnik czasu gra tu niebagatelną rolę. W tym ostatnim więc przypadku wielkie znaczenie ma respektowanie przez producentów i sprzedawców konsumenckiego prawa do informacji. Konsument musi mieć możliwość podjęcia świadomej decyzji, czy chce korzystać z takiej modyfikowanej genetycznie żywności, czy też nie. Aby zaś taką decyzję podjąć, musi dysponować właściwą informacją, umieszczoną na opakowaniu produktu. Oddzielny problem stanowi badanie żywności i leków na zawartość GMO, a więc właściwe wyposażenie laboratoriów, umożliwiające stwierdzenie obecności GMO w badanych próbkach.
Prawo do bezpieczeństwa, ochrony zdrowia i życia nie zawsze jest też respektowane przez producentów i sprzedawców towarów przemysłowych. Organizacje pozarządowe podają w swoich sprawozdaniach wiele przykładów produktów niebezpiecznych, wprowadzonych do obrotu. Jednym z takich, z pozoru użytecznych przedmiotów, był czajnik z gwizdkiem, w którym zapomniano wywiercić otwór dla odprowadzania pary. Skończyło się na jednym, niegroźnym wypadku, a całą partię tak "odkrywczo" wykonanych czajników udało się w porę z rynku usunąć.
Powstający krajowy system monitoringu wypadków konsumenckich i krajowy system informowania o produktach niebezpiecznych przyczyni się do zwiększenia naszej konsumenckiej wiedzy o takich zagrożeniach.
Temat: prawo do ochrony zdrowia i życia, to obszar bardzo rozległy. Wszak w wielu jeszcze miejscach w Polsce pijemy wodę "wzbogaconą" o bardzo szkodliwe dodatki, oddychamy powietrzem zatruwanym przez wyziewy produkowane przez przestarzałe urządzenia fabryczne (choć tych na szczęście powoli ubywa). Ta tematyka jest domeną instytucji zajmujących się ochroną środowiska.
Jednakże zagrożenia dla zdrowia i życia powstają także w często "niewinnych" okolicznościach takich, jak wesela, imieniny z salmonellowym kremem w torcie lub z okraszonym salmonellą majonezem. Masowe zatrucia pokarmowe występują też w placówkach wypoczynkowych, w zakładach zbiorowego żywienia. Raporty Inspekcji Handlowej, związane np. z wypoczynkiem letnim dzieci i młodzieży, podają wiele takich przykładów. Zagrożenia związane z żółtaczką zakaźną typu B i C występują nie tylko w placówkach opieki zdrowotnej; za część z nich odpowiadają też sprzedawcy i producenci żywności, a także na przykład nie przestrzegające higieny gabinety kosmetyczne.
Jako Sejmowa Komisja Ochrony Konkurencji i Konsumentów jesteśmy świadomi tych zagrożeń. Nasze posiedzenia bardzo często są poświęcane dyskusjom nad informacjami przedstawianymi nam przez UOKiK, Inspekcję Handlową, Inspekcję Sanitarną lub ministerstwa, a dotyczącymi wszystkim wymienionych wcześniej problemów. W posiedzeniach tych biorą też udział przedstawiciele organizacji konsumenckich, którzy prezentują wypracowane przez siebie wnioski i materiały dotyczące omawianych tematów.
Wzrost ilości zadań Inspekcji Handlowej, wynikający z niedawno uchwalonych ustaw powoduje, że środki na ich realizację, niestety, okazują się dalece niewystarczające. Kłopoty budżetowe sprawiły, że kwoty przyznane na działalność Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (w tym także Inspekcji Handlowej) są bardzo ograniczone. Nasza Komisja zwraca się co roku o zwiększenie tych środków. Tym razem, jeśli chodzi o budżet na rok 2002, te starania zostały uwieńczone powodzeniem.
Czeka nas wiele zadań. Nie sposób nie wspomnieć tu o tym, że trzeba między innymi umożliwić rozwój działalności powiatowych i miejskich rzeczników konsumentów, doprowadzić do sytuacji, że rzecznik taki będzie w każdym powiecie oraz, że zostanie zatrudniony na cały etat. Konieczne będzie wyposażenie rzeczników w komputery, umożliwiające im budowanie bazy danych, kontakt UOKiK, IH i innymi rzecznikami, jak również dające im dostęp, poprzez internet, do baz danych w innych krajach. Niedługo znajdziemy się w Unii, gdzie funkcjonuje system ostrzegania o produktach niebezpiecznych RAS-RAPEX, do którego i my zostaniem włączeni. Piecza nad wymienionymi kwestiami należeć już będzie zapewne do nowej ekipy rządowej.
Analizując przedstawiane informacje nasza Komisja ocenia je pod kątem prawidłowości funkcjonowania przyjętych rozwiązań prawnych, niejednokrotnie zwracając się z dezyderatami do odpowiednich resortów.
Drodzy Państwo! Chciałabym mocno podkreślić, iż jako Komisja jesteśmy otwarci na współpracę z organizacjami pozarządowymi, z wszystkimi tymi podmiotami, które zajmują się ochroną konsumenta, pomocą w respektowaniu ich uprawnień. Zawsze z uwagą analizujemy dostarczane nam materiały, w przekonaniu, że nawet najlepsze prawo musi zdać egzamin w praktyce, a Państwa sugestie pomagają je nam udoskonalać.
Dyrektor Delegatury Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów we Wrocławiu
Polityka konsumencka stanowi już od lat obszar niezwykle aktywnych działań rządów państw o rozwiniętej gospodarce rynkowe. Traktat z Maastricht podniósł rangę ochrony konsumentów, określając jako cel działania Wspólnoty poprzez “uczestnictwo we wzmacnianiu ochrony konsumentów”. Polska jako przyszły członek Wspólnoty Europejskiej zobowiązana jest do zbliżania swoich przepisów z zakresu ochrony konsumentów do przepisów unijnych.
Dlatego Rządowa polityka konsumencka zwiera wykaz długofalowych działań administracji publicznej RP nakierowanych na zapewnienie konsumentów właściwego poziomu ochrony ich praw i interesów. Nakreślono w nim następujące ogólne cele:
wzmocnienie systemu ochrony bezpieczeństwa zdrowotnego konsumentów,
wzmocnienia bezpieczeństwa ekonomicznego konsumentów,
ułatwienia dostępu do wymiaru sprawiedliwości,
zapewnienia dostępu do informacji i edukacji konsumenckiej,
stworzenie warunków prawnych i finansowych rozwoju ruchu konsumenckiego
aktywizacja organów samorządowych w zakresie działalności prokonsumenckiej,
wzmocnienie pozycji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Niezbędne dla realizacji tych zadań stało się wprowadzenie w życie nowych uregulowań prawnych, oraz dokonanie zmian strukturze instytucjonalnej przede wszystkim poprzez dostosowanie zakresu i metod działalność Inspekcji Handlowej do metod właściwych gospodarce rynkowej oraz powierzenie zadań w dziedzinie ochrony interesów konsumentów także samorządowi terytorialnemu.
W związku z tym przyjęto lub przygotowano projekty ustaw, które zbliżają nasz kraj do standardów konsumenckich obowiązujących w Unii Europejskiej. Są to:
nowa ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów;
nowa ustawa o Inspekcji Handlowej
ustawa o ochronie niektórych prawa konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzona przez produkt niebezpieczny,
ustawa o zmianie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji,
ustawy o ochronie nabywców do prawa korzystania z budynku lub pomieszczenia mieszkalnego w oznaczonym czasie w każdym roku oraz o zmianie Kodeks cywilny, Kodeks wykroczeń i ustawy o księgach wieczystych i hipotece.
Przedmiotową podstawę prawną zakazu wprowadzania do obrotu gospodarczego produktów niebezpiecznych oraz mechanizmów jego kontroli tworzy ustawa o ogólnym bezpieczeństwie produktów oraz sześć aktów wykonawczych, w tym rozporządzenia Rady Ministrów o:
produktach stwarzających zagrożenie przez to, że ich wygląd wskazuje na inne przeznaczenie niż rzeczywiste,
bezpieczeństwie zabawek,
bezpieczeństwie i znakowania wyrobów włókienniczych,
kontroli towarów wprowadzonych na polski obszar celny w zakresie zgodności z przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa.
Dla monitoringu rynku z punktu widzenia bezpieczeństwa produktu utworzony został: Krajowy System Informowania o Produktach Niebezpiecznych oraz krajowy system monitorowania wypadków konsumenckich. Systemami informowania objęte będą organy państwowe, zainteresowane instytucje oraz konsumenci. Systemem tym zarządza Administrator Systemu, powoływany i odwoływany przez Prezesa UOKiK, któremu powierzono nadzór na systemem. Administrator Systemu będzie działał w strukturze UOKiK w Warszawie. Od strony organizacyjnej KSIPN składa się z administratora systemu oraz sieci informacyjnych.
Sieci te umiejscowione są w strukturach organów administracji rządowej, najbardziej kompetentnych branżowo: Inspekcji Sanitarnej i Inspekcji Handlowej, którymi kierują Główny Inspektor Sanitarny oraz Główny Inspektor Inspekcji Handlowej. Podobnie jak w krajach UE funkcjonować będą dwie sieci powiadamiania o niebezpiecznych produktach – żywnościowych i nieżywnościowych.
2. Struktura podmiotowa ochrony interesów i praw konsumentów
W ciągu ostatnich dwóch trzech lat doszło do ukształtowania się w Polsce trójpodmiotowej struktury organów ochrony konsumentów. Tworzą ją:
organy państwowe tj. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Inspekcja Handlowa;
organy samorządowe, tj. powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów,
organy pozarządowe, tj. Federacja Konsumentów, Stowarzyszenie Konsumentów Polskich, Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Konsumentów i inne.
Zadaniem Prezesa UOKiK w sprawach ochrony konsumentów jest m.in.:
przygotowanie rządowego projektu polityki konsumenckiej,
opracowywanie aktów prawnych dotyczących ochrony interesów konsumentów,
występowanie do wyspecjalizowanych jednostek i odpowiednich organów kontroli państwowej o wykonanie badań przestrzegania praw konsumentów,
nadzór nad ogólnym bezpieczeństwem produktów przeznaczonych dla konsumentów,
inicjowanie badań towarów i usług, wykonywanych przez organizacje konsumenckie,
opracowywanie i wydawanie publikacji oraz programów edukacyjnych popularyzujących wiedzę o prawach konsumentów.
Inspekcja Handlowa w myśl nowej ustawy z dnia 15 grudnia o Inspekcji Handlowej, która obowiązuje od 1 kwietnia 2001 r., stała się najważniejszą instytucją państwową o charakterze operacyjnym, mającą status organu kontroli powołanego do ochrony interesów i praw konsumentów. Do jej zadań należy:
kontrola legalności i rzetelności działania przedsiębiorców w rozumieniu przepisów odrębnych w zakresie produkcji, handlu, i usług,
kontrola produktów znajdujących się w obrocie handlowym lub przeznaczonym do takiego obrotu. Kontrola ta nie obejmuje kontroli jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych u producentów i w obrocie hurtowym, kontroli jakości zdrowotnej środków spożywczych i używek określonych w przepisach odrębnych. Kontrola ta należy do Inspekcji Sanitarnej.
prowadzenie polubownych sądów konsumenckich.
Nowe regulacje ustawowe wraz z wejściem przygotowywanych 8 rozporządzeń wykonawczych stworzą wystarczające podstawy organizacyjno- prawne do skutecznego wykonywania wymienionych wyżej zadań.
Instytucja powiatowego rzecznika konsumentów do polskiej praktyki wprowadzona została niedawno, bo 1 stycznia 1999 r,. na mocy ustaw dzięki, którym dokonała się reforma administracyjna kraju. Instytucja rzecznika ulokowana została na szczeblu powiatu, któremu przypisano zadania publiczne o charakterze ponadgminnym w zakresie m. in. ochrony konsumenta. Rzecznika Konsumentów powołuje i odwołuje Rada Powiatu (rada miasta na prawach powiatu). Powiaty mogą, w drodze porozumienia, utworzyć jedno wspólne stanowisko rzecznika konsumentów. Jego zadania i uprawnienia zapisane w nowej w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów, uległy wzmocnieniu i rozszerzeniu. Do zadań rzecznika należy:
współdziałanie z właściwymi miejscowo delegaturami UOKiK, organami IH oraz organizacjami konsumenckimi.
Rzecznik może ponadto wytaczać powództwa na rzecz konsumentów. Jest również oskarżycielem w sprawach o wykroczenia na szkodę konsumentów, zaś przedsiębiorca do którego rzecznik się zwróci o wyjaśnienia jest zobowiązany mu tych wyjaśnień udzielić.
Ważna kwestią jest również usytuowanie rzecznika w powiecie. Otóż, skoro przepisy ustawy o ochronie konkurencji stanowią, że rzecznika powołuje i odwołuje rada powiatu, to zgodnie z regułami wykładni systemowej należałoby przyjąć, iż zamiarem ustawodawcy nie było kształtowanie pozycji rzecznika konsumentów jako odrębnej jednostki organizacyjnej powiatu, ale podobnie jak sekretarza i skarbnika powiatu – usytuowanie go w strukturze starostwa. Jest on bezpośrednio podporządkowany radzie powiatu i ponosi przed nią odpowiedzialność.
Ponadto powinna obowiązywać zasada niełączenia obowiązków rzecznika konsumentów z inną pracą w powiecie. Podważa, to bowiem jego zdolność do angażowania się w sprawy konsumenckie gdy stroną jest starostwo, ogranicza dyspozycyjność wynikająca z obowiązków i zadań, które wykonuje rzecznik, a także może podważać jego niezależność w sprawach ochrony interesów konsumentów.
Wreszcie, warte podkreślenia są kwestie finansowe funkcjonowania rzecznika konsumentów, zwłaszcza koszty związane z wytaczaniem powództwa przez rzecznika w interesie konsumentów, co w przypadku przegrania sprawy obciąża starostwa kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej. Innymi kosztami mogą być wynagrodzenia dla rzeczoznawców, z których usług rzecznik powinien korzystać, ponieważ taka opinia rzeczoznawcy uprawdopodabnia zasadność roszczeń m.in. w postępowaniu sądowym.
Istotne znaczenie dla rozwoju instytucji rzecznika ma również nowa inicjatywa Prezesa UOKiK, która polega na utworzeniu z dniem 30 marca 2001 roku Krajowej Rady Rzeczników Konsumentów. Rada ta będzie stałym organem opiniodawczo-doradczym Prezesa Urzędu w zakresie spraw związanych z ochroną praw konsumentów na szczeblu samorządu powiatowego. Składać się będzie dziewięciu powiatowych rzeczników konsumentów, po jednym z obszaru właściwości miejscowej delegatur UOKiK. Członków Rady będzie powoływał i odwoływał Prezes Urzędu
Działalność wyżej wymienionych organów państwowych i samorządowych chroniących konsumentów jest aktywnie wspomagana przez pozarządowe organizacje konsumenckie. Przede wszystkim zajmują się one poradnictwem konsumenckim oraz podejmowaniem mediacji w sprawach konsumenckich pomiędzy sprzedawcą a poszkodowanym. Organizują szkolenia konsumenckie, zajmują się wydawaniem materiałów informacyjnych w zakresie praw konsumenta, pokazywaniem typowych nadużyć konsumenckich, mogą także wykonywać testy na produktach oraz publikować ich wyniki. Mają też uprawnienia do wyrażania opinii o projektach aktów prawnych odnoszących się do praw i interesów konsumentów.
Kończąc tę krótką prezentację prawa konsumenckiego oraz instytucji zajmujących się ochroną konsumentów można stwierdzić, iż prawo polskie w tej dziedzinie przybliżyło się znacznie, w stosunku do stanu sprzed 2- 3 lat, do uregulowań, które posiadają państwa Unii Europejskiej. Znacznie gorzej jest natomiast, gdy chodzi o kwestię znajomości tego prawa przez przedsiębiorców i konsumentów oraz jego przestrzeganie. Z kolei rozwój sądownictwa polubownego i wprowadzenia uproszczonych procedur dochodzenia roszczeń konsumenckich przed tym sądami, być może skróci konsumentowi drogę do wymiaru sprawiedliwości, która była do tej pory zbyt daleka.
minister Andrzej Królikowski
do 29. 03. 2001r. Główny Inspektor Inspekcji Handlowej
W 2000 r. Inspekcja Handlowa realizowała swoje ustawowe zadania m.in. w obszarach problemowych: badania jakości towarów i usług, oznakowania towarów i usług, ochrony konsumentów przed towarami zagrażającymi zdrowiu i życiu oraz ochrony interesów ekonomicznych nabywców towarów i usług. W toku prowadzonych kontroli często ujawniano zjawiska godzące w interesy ekonomiczne konsumentów. Należały do nich oszustwa na wadze i objętości, fałszowanie składu i niewłaściwe, mylące, oznakowanie opakowań jednostkowych produktów.
Oszustwa na wadze i objętości.
Faktyczna zawartość towaru powinna mieścić się w granicach wskazanej na opakowaniu jednostkowym tolerancji plus / minus. W przypadku braku podania tolerancji Inspekcja Handlowa w toku prowadzonych badań bierze pod uwagę uregulowania w tym zakresie zawarte w nieobowiązującym Obwieszczeniu Prezesa Głównego Urzędu Miar z dnia 3 kwietnia 1997 r. w sprawie wymagań dotyczących kontroli ilościowej towarów paczkowanych.
Przepisy wymagają aby zawartość środków spożywczych była podawana według wagi netto, należy także wymienić liczbę porcji wyrobu jeżeli dzieli się on na porcje oraz w przypadku wyrobów w zalewie powinna być zadeklarowana masa netto po oddzieleniu zalewy.
Należy również wziąć pod uwagę przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w rozumieniu której używanie opakowań o rozmiarach sugerujących większą zawartość niż w rzeczywistości ma to miejsce należy traktować równorzędnie z podaniem nieprawdziwych informacji. Praktyki takie stosowane są w odniesieniu do środków piorących i kosmetyków oraz niektórych wyrobów cukierniczych.
W działaniach kontrolnych Inspekcja Handlowa najczęściej spotyka się z zaniżaniem zawartości netto produktu w stosunku do zadeklarowanej na opakowaniu. Nieprawidłowości w tym zakresie są traktowane jako naruszające ekonomiczne interesy konsumentów.
W 2000 r. niezgodność zawartości masy netto z deklarowaną stwierdzono w próbkach pobranych z 1,1 tys. produktów (22,4 % objętych tym badaniem) o wartości 824,1 tys. zł (17,1 %). Było to więcej niż w poprzednim roku, kiedy zakwestionowano z tego tytułu około 12 % wartości badanych towarów. Niezgodności te zostały stwierdzone m.in. w: 44,6 % skontrolowanych partii przypraw ziołowych i korzennych; 36,6 % przetworów zbożowych; 35 % mrożonych wyrobów kulinarnych; 31,9 % wyrobów cukierniczych trwałych i 27,5 % artykułów mięsnych. Niedobory masy netto w stosunku do deklarowanej na opakowaniu w zasadzie wynosiły do 10 %, natomiast znacznie gorzej przedstawiała się sytuacja w przypadku deklarowania na opakowaniu udziału składników mięsnych w zalewie. W konserwach rybnych udział ten był zaniżony nawet do 35 %, a w marynatach rybnych – do 23 %.
Bardzo dużo zastrzeżeń Inspekcja Handlowa miała także do rzetelności przedsiębiorców paczkujących przyprawy ziołowe i korzenne. Różnice masy netto na niekorzyść konsumentów, po uwzględnieniu ustalonej przez konfekcjonera tolerancji (w większości było to 2 %, ale stwierdzono również ustalenie tolerancji dla opakowań 10 g na 2 g czyli na 20 %) wynosiły nawet do 52 % (dla opakowań 10 g).
Fakt zakwestionowania przez Inspekcję ponad 44 % partii kontrolowanych przypraw świadczy o tym, iż producenci świadomie wykorzystywali brak regulacji prawnych w tym zakresie, a “oszczędności” powstałe przy konfekcjonowaniu pozwalały na zwiększenie wydajności produkcji i osiągnięcie dodatkowych zysków.
Zaniżenie zawartości netto opakowań jednostkowych jest niewątpliwym naruszeniem interesów ekonomicznych konsumentów, którzy płacąc określoną cenę w zamian otrzymują towar w mniejszej ilości od tej za którą zapłacili. Skuteczna walka z tym zjawiskiem jest uzależniona od szybkiego ustanowienia aktu prawnego nakładającego odpowiednie obowiązki na producentów i ustalającego stosowne sankcje. W chwili obecnej nie istnieją w tym zakresie obowiązujące przepisy, wcześniej sprawy nominalnych ilości regulowały Polskie Normy lub normy branżowe, jednakże zapisy dotyczące zawartości netto i tolerancji zostały z nich usunięte.
Dokonywaniu oszustw sprzyjały także inne, stwierdzone przez IH naruszenia przepisów takie jak :
brak informacji o cenach przy oferowanych do sprzedaży towarach oraz niepodawanie cen w jadłospisach i cennikach. Nieprawidłowości takie ujawniono w 27 % skontrolowanych placówek detalicznych (w 1999 r. w 33 %), przy czym najczęściej występowały one w placówkach detalicznych działających w okresie sezonu letniego, w sklepach działających na terenach wiejskich i na targowiskach,
posługiwanie się przyrządami pomiarowymi nielegalizowanymi bądź z nieczytelną cechą legalizacji. Miało to miejsce w 29 % kontrolowanych placówek handlu detalicznego ( w 1999 r. w 27 %), przede wszystkim w sklepach działających na terenach wiejskich, w punktach działających sezonowo w okresie letnim i w sklepach mięsnych.
Z innych nieprawidłowości w zakresie kontroli ilościowej produktów w opakowaniach należy wymienić oszukańcze oznakowanie zachęcające do nabycia wyrobów poprzez podawanie informacji nie zawsze prawdziwych, np. umieszczanie na opakowaniach jednostkowych napisu “gratis” z podaniem określonej ilości produktu, sugerującego potencjalnym nabywcom, że dokonując zakupu tego wyrobu robią “dobry interes” ponieważ otrzymują dodatkową ilość towaru za niższą cenę. Zdarzało się, że tego typu napisy umieszczano nawet w sytuacjach, kiedy dany produkt posiadał w rzeczywistości obniżoną w stosunku do deklarowanej zawartość netto.
Fałszowanie składu
Inspekcja Handlowa prowadzi badania wyrobów w odniesieniu do wymagań obowiązujących Polskich Norm, deklarowanych zakładowych dokumentów normalizacyjnych oraz do opisu i składu produktów umieszczonego na etykietach, przywieszkach, wszywkach informacyjnych itp., a także wymagań zawartych w przepisach odnoszących się głównie do zawartości substancji niebezpiecznych oraz dodatkowych dozwolonych.
Powodem obniżenia jakości większości skontrolowanych wyrobów był niewłaściwy skład surowcowy.
Nieuczciwi przedsiębiorcy nastawieni na szybki zysk fałszowali wyroby poprzez zastępowanie surowców droższych tańszymi bądź niedodawanie określonych składników lub dodawanie ich w zmniejszonych ilościach. Ilustracją w tym przypadku są np. wyniki problemowej kontroli konserw mięsnych, wędlin i marynat rybnych. Co druga partia konserw i co piąta wędlin nie odpowiadały wymaganiom jakościowym obowiązujących Polskich Norm.
Ujawnione nieprawidłowości polegały na zaniżaniu wsadu surowców mięsnych, dodawaniu zamiast mięsa wody i preparatów wiążących i wchłaniających wodę (karageny, skrobia, fosforany), zbyt dużej ilości wytopionego tłuszczu i galarety oraz obecności niedozwolonych substancji dodatkowych bądź używanie ich w ilościach przekraczających dopuszczalne limity. W efekcie nie osiągano normatywnych parametrów chemicznych i organoleptycznych gotowego produktu.
Inną formą działania na szkodę konsumentów w tym zakresie, dość często ujawnianą w placówkach gastronomicznych, było zaniżenie w wyrobach kulinarnych udziału podstawowych składników decydujących o wartości danego wyrobu w stosunku do wielkości ujętych w recepturach będących podstawą ustalenia cen. Wyroby kwestionowano głównie ze względu na zaniżanie zawartości składnika mięsnego (w flakach, bigosie, galaretkach mięsnych itp.) bądź zaniżanie zawartości składnika mięsnego przy jednoczesnym zawyżeniu zawartości skrobi (głównie w wyrobach z mas mięsnych mielonych). Kwestionowane były także napary kawy naturalnej ze względu na zaniżenie zużycia surowca kawy. Wymienione nieprawidłowości ujawniono w 47 % zbadanych partii wyrobów kulinarnych i naparów kawy (w 1999 r. w 33 %). Przyczyną wzrostu występowania tych nieprawidłowości był utrzymujący się nadal brak obowiązku posiadania receptur na wyroby kulinarne oraz określania wsadu surowca kawy naturalnej do produkcji naparów kawy, co stwarzało możliwości nierzetelnej produkcji wyrobów.
Przykładem sfałszowanego produktu jest miód pszczeli. Niektórzy producenci oferowali pod tą nazwą produkt, który w rzeczywistości nie był miodem pszczelim, a ujawnione w nim wady (brak enzymu diastazy, nadmierna ilość HMF, zawyżona zawartość sacharozy łącznie z melecytozą) jednoznacznie wskazywały na zafałszowanie. Oferowany konsumentom wyrób był faktycznie bezwartościową mieszaniną związków chemicznych, nie posiadającą charakterystycznych właściwości profilaktyczno – leczniczych miodu pszczelego, dla których znajduje on nabywców.
Podobnie postępowali producenci czekolady do picia na gorąco, sprzedając pod tą nazwą wyrób, który w rzeczywistości nie był czekoladą lecz napojem czekoladopodobnym.
Brak uczciwości i rzetelności w zakresie zgodności składu surowca z deklaracją wykazali także przedsiębiorcy z branży pończoszniczej i dziewiarskiej. W przypadku wyrobów dziewiarskich przeznaczonych dla dzieci blisko co drugi produkt (42,3 %) posiadał nierzetelny skład surowca, z którego została wykonana dzianina i co gorsze nieprawidłowość tę stwierdzano znacznie częściej w wyrobach przeznaczonych dla niemowląt – w 73,8 % wyrobów krajowych i w 50 % wyrobów z importu. W przypadku tak wrażliwych użytkowników jak niemowlęta i małe dzieci było to zjawisko szczególnie niebezpieczne ze względów zdrowotnych i higienicznych.
W ponad 80 % wyrobów pończoszniczych skład surowca był niezgodny z deklaracją. Widoczny był tu pewien schemat polegający na zaniżeniu w wyrobie zawartości włókien poliuretanu o wyższej cenie (deklarowanych przez zagranicznych wytwórców pod nazwami: elestam, elastan lub lycra) i na zawyżeniu zawartości składnika mniej kosztownego tj. poliamidu.
Nieprawidłowa informacja o składzie surowca wyrobów włókienniczych nie tylko niesie zagrożenie dla osób uczulonych na niektóre włókna ale także naraża na zniszczenie wyrobu podczas konserwacji zarówno w warunkach domowych jak i w ramach usług świadczonych przez pralnie, a tym samym powoduje straty ekonomiczne konsumentów.
Inną naganną praktyką stosowaną przez przedsiębiorców było używanie niezgodnie z obowiązującymi przepisami substancji dodatkowych dozwolonych w celu upozorowania atrakcyjności wyrobu bądź ukrycia jego zafałszowania. Dodatek każdej substancji musi mieć uzasadnienie technologiczne i ekonomiczne. Stosowanie ich nie może być wykorzystywane w celu wprowadzania konsumentów w błąd co do rzeczywistych właściwości produktów.
Stosowanie skrobi do fałszowania środków spożywczych Inspekcja Handlowa ujawniła m. in. w wędlinach i konserwach mięsnych, a na szeroką skalę w koncentracie pomidorowym pochodzącym z małych wytwórni, w których proces produkcji niejednokrotnie polegał na rozcieńczaniu, dodaniu soli i zagęszczaniu za pomocą substancji zagęszczających koncentratu zakupionego od wiodących producentów bądź pochodzącego z importu. Pozwalało to niewątpliwie na znaczne obniżenie kosztów produkcji i stosowanie konkurencyjnych cen, ale konsument był oszukany co do właściwości produktu.
Z innych substancji dodatkowych używanych w celu fałszowania produktów należy wymienić barwniki. Zastosowanie ich miało zasugerować konsumentom lepszej od rzeczywistej jakości tanich produktów (w artykułach wysokiej jakości pożądana barwa pochodzi od naturalnych składników). Obecność tych związków stwierdzano przede wszystkim w napojach bezalkoholowych oraz w wyrobach winiarskich, gdzie były dodawane dla zintensyfikowania barwy, a tym samym zachęcenia do zakupu. Nieuczciwi przedsiębiorcy barwili także produkty rybne, naturalne osłonki wędlin oraz koncentrat pomidorowy.
Kolejne ujawnione nieprawidłowości mające związek z fałszowaniem produktów polegały na stosowaniu przy produkcji wędlin związków fosforu ponad dopuszczalne limity, bądź stosowaniu ich w wyrobach, do których dodatek tych związków był zabroniony. Dopuszczalna dawka fosforanów w gotowym wyrobie w przeliczeniu na P2O5 zgodnie z zezwoleniami Głównego Inspektora Sanitarnego nie powinna przekraczać 1500 mg/kg w wędzonkach wieprzowych, tymczasem przeprowadzone przez Inspekcję Handlową analizy laboratoryjne wykazały przekroczenia w przypadku wędzonek od 173 do 4250 mg/kg limitu dopuszczalnej zawartości fosforanów oraz obecność fosforanów w ilości kilkuset do 5410 mg/kg w wędlinach i konserwach, w których ich dodatek jest zabroniony. Działania te miały na celu osiągniecie przez producentów wyższych wydajności, a zatem i zysków.
Jednym z podstawowych praw konsumenta jest prawo do rzetelnej i pełnej informacji o towarze, umożliwiającej dokonanie w pełni świadomego wyboru w zależności od potrzeb i upodobań.
Ze względu na nieprawidłowe oznakowanie Inspekcja Handlowa w 2000 r. zakwestionowała 32,8 % badanych wyrobów i usług, w tym: 18,8 % towarów żywnościowych; 33,7 % towarów nieżywnościowych i 22,6 % usług.
W przypadku artykułów nieżywnościowych najwięcej zastrzeżeń budziło oznakowanie : obuwia (63,1 %); materiałów budowlanych (53,8 %); zabawek (49,2 %); wyrobów włókienniczych (43,8 %) i mebli (30,2 %), a w grupie towarów żywnościowych: przetworów zbożowych (51,5 %); przypraw ziołowych i korzennych (41,2 %), pieczywa (32 %); koncentratów spożywczych (26,4 %); napojów bezalkoholowych (25,4 %); mrożonych wyrobów kulinarnych (24,7 %) oraz mięsa i przetworów mięsnych (21,7 %).
Generalnie w zakresie znakowania artykułów przemysłowych zdecydowaną większość zastrzeżeń wniesiono do wyrobów importowanych. Przykładowo wyroby importowane z branży pończoszniczej i dziewiarskiej najczęściej pozbawione były jakichkolwiek oznaczeń, a jeśli już one były, to brakowało: wszywek informacyjnych o sposobie konserwacji i składzie surowca, oznaczeń w języku polskim, nazwy importera lub kraju pochodzenia, nazwy wyrobu. Na importowanych wyrobach dziewiarskich często umieszczane były jedynie tzw. “metki firmowe”, np. “BEAR”, “MULTI BEBE”, itp. W wyrobach produkcji krajowej często brakowało wszywek informacyjnych o rodzaju surowca i sposobie konserwacji. Ponadto na etykietach nie umieszczano nazwy i adresu producenta bądź nazwy wyrobu oraz pełnego rozmiaru w centymetrach.
Z innych uchybień dotyczących oznaczenia zarówno wyrobów importowanych jak i polskiej produkcji należy wymienić niezgodności miedzy informacją podaną na etykiecie, a umieszczoną na wszywce, co mogło dezinformować użytkowników co do sposobu konserwacji wyrobu, a tym samym narazić ich na straty.
W przypadku towarów żywnościowych Inspekcja Handlowa często wnosiła zastrzeżenia z tytułu stosowania niewłaściwych nazw lub różnych znaków reklamowych, które nieprecyzyjnie informowały o rodzaju wyrobu lub wprowadzały konsumenta w błąd co do istoty produktu.
Nieprawidłowości w oznakowaniu tych towarów polegały m. in. na: podawaniu niezgodnej z normą nazwy rodzajowej wyrobu, nierzetelnym wykazie surowców, braku nazwy i adresu producenta, nieumieszczaniu informacji o warunkach przechowywania, nieczytelnym lub łatwo usuwalnym podawaniu terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości, a także na unikaniu podawania informacji o zastosowanych substancjach dodatkowych.
Nagannym postępowaniem przedsiębiorców mającym na celu przyciągnięcie nabywców było: podawanie na opakowaniach jednostkowych informacji przypisujących produktom właściwości, których nie posiadały (np. “Zdrowa żywność”, “Środek dietetyczny”, “Zapobieganie i leczenie chorób”), umieszczanie w czołowym miejscu etykiety rysunków, liczb bądź innych znaków wskazujących na wysoką zawartość określonych składników w wyrobie, których faktycznie nie było. Częstą praktyką było sugerowanie nabywcom, że dany produkt jest lepszy od innych, poprzez podawanie napisów takich jak “Produkt bezglutenowy”, “Nie zawiera cholesterolu”, “Jest produktem nie powodującym alergii”, “American Quality”, “Q najlepsza jakość”. W tym przypadku dominował ryż.
W odniesieniu do mieszanek masła i olejów podstawową nieprawidłowością w oznakowaniu opakowań jednostkowych był fakt, iż posiadały one szatę graficzną bardzo zbliżoną do szaty opakowań masła ekstra pochodzącego od tego samego producenta, co mogło wprowadzać konsumenta w błąd co do rodzaju wyrobu. Zdarzało się także, że wytwórcy na opakowaniach umieszczali rysunek krowy i napisy o treści “zawiera o połowę mniej cholesterolu”, “smarowne masło”.
Nieprawidłowości w zakresie nazewnictwa wyrobów polegały również na tym, że nazwa wyrobu pozostawała w sprzeczności z faktycznym składem surowcowym. W przypadku soków producenci umieszczali na opakowaniach deklaracje “sok 100 %” i “bez dodatku cukru” podczas gdy w rzeczywistości dodawali syrop albo cukier, a wyroby pod względem parametrów chemicznych bardziej przypominały napoje bezalkoholowe niż prawdziwe soki. Inspektorzy natrafili także na sok z bananów i pomarańczy, który w składzie surowcowym (według deklaracji producenta) zawierał sok jabłkowy – składnik nieprzewidziany w soku z owoców południowych.
Niejednokrotnie sposób oznakowania miał na celu ominięcie zakazu stosowania niektórych substancji dodatkowych jak np. związków fosforu w wędlinach. Wielu wytwórców celowo nazywało kiełbasy szynkami (“szynka zielonogórska”, “szynka tyrolska”, “szynka prasowana”) aby ominąć zakaz stosowania związków fosforu do innych wędlin niż wędzonki. Wspomnieć należy, że zgodnie z obowiązującą Polską Normą “szynki” należą do grupy technologicznej “wędzonki” , w stosunku do której dopuszczone jest stosowanie związków fosforu.
Taki sposób znakowania wprowadzał również w błąd konsumenta co do tożsamości wyrobu ograniczając tym samym jego prawa do wyboru i zakupu stosownie do indywidualnych preferencji i możliwości finansowych.
Przedstawione ustalenia Inspekcji Handlowej w 2000 r. świadczą o skali nieprawidłowości godzących w interesy ekonomiczne konsumentów, będących najsłabszym ogniwem obrotu towarowego i wskazują na konieczność prowadzenia dalszych działań kontrolnych w tym zakresie.
W dzisiejszych czasach zagrożenia toksykologiczne konsumenta są bardzo różnorodne i wieloskładnikowe. Konsument to nie tylko spożywca ale także nabywca towarów i usług i w tym aspekcie zagrożenia toksykologiczne konsumenta są przedmiotem badań różnych działów toksykologii, szczególnie toksykologii żywności, leków, pestycydów, metali i metaloidów, rozpuszczalników, tworzyw sztucznych, art. gospodarstwa dmomowego i kosmetyków, trucizn pochodzenia zwierzęcego i roślinnego, środków uzależniających, promieniowania jonizującego, itp. Niewątpliwie najpoważniejszym źródłem zagrożenia konsumenta jest nieodpowiednia żywność i ściśle z tym związana jakość wody pitnej i powietrza którym oddychamy. Nieodpowiednia żywność to nie tylko niewłaściwa produkcja, niewłaściwe przetwarzanie czy złe przechowywanie, ale także nieodpowiednie przyrządzanie przez użytkownika. Tak więc świadomość konsumenta, wiedza jest ważnym elementem chroniącym przed zagrożeniami toksykologicznymi. Konieczne jest więc uświadamianie, odpowiednie oznakowanie towarów i wyczerpująca informacja dla użytkownika.
Obserwujemy alarmujący wzrost zachorowań na nowotwory. Dane toksykologiczne wskazują, że 80% chorób nowotworowych może mieć przyczyny środowiskowe. Lista czynników rakotwórczych o udowodnionym działaniu szkodliwym dla ludzi poszerza się. Zagrożenie to jest szczególnie trudne do oceny , bo dotyczy tzw. skutków odległych ujawniających się po 15-20 latach od zadziałania czynnika rakotwórczego. Dziś wiemy już że kancerogeneza jest procesem wieloetapowym. Oprócz fazy inicjacji wyróżniamy fazę promocji i progresji.
Patrząc historycznie obserwujemy zmianę charakteru współczesnych zagrożeń toksykologicznych. Problemem stają się zatrucia przewlekłe czyli skutki długotrwałych oddziaływań małych dawek związków chemicznych na populacje ludzkie. Problemem są także interakcje, czyli ocena skutków biologicznych nie pojedynczego czynnika ale złożonych mieszanin.
Niewątpliwie dominującym czynnikiem współczesnego zagrożenia jest chemia obecna powszechnie w codziennym życiu człowieka. Konieczne są więc odpowiednie programy kontroli i ustawodawstwo toksykologiczne. Praktycznie wszystkie substancje chemiczne w określonych warunkach mogą stwarzać zagrożenie. Czynnikiem decydującym jest dawka. W celu oceny ryzyka jakie stwarza związek chemiczny konieczne są badania toksykologiczne. Zakres tych badań można określić przepisami prawnymi lub pozostawić do decyzji instytucji odpowiedzialnej za ocenę. W dalszej części omówiono zakres badań toksykologicznych wymagany dla środków ochrony roślin i warunki dopuszczania do obrotu kosmetyków. Omówiono także zagrożenia wynikające ze stosowania wyrobów chemii gospodarczej.
I Katedra Pediatrii i Klinika Alergologii oraz Kardiologii Dziecięcej, Akademia Medyczna we Wrocławiu
Pomimo szeregu lat badań nad występowaniem niepożądanych reakcji po spożyciu lub kontakcie z żywnościowymi substancjami dodatkowymi w wieku dziecięcym rzeczywista skala tego zjawiska pozostaje nieznana. Przyczyną tej sytuacji jest przede wszystkim brak standaryzowanych metod używanych w badaniach epidemiologicznych, istotne różnice w mianownictwie tych schorzeń oraz brak wystarczająco czułych i swoistych metod diagnostycznych. To wszystko oraz tylko po części poznane mechanizmy patogenetyczne sprawiają, że w ostatnich latach zaproponowano kilka różniących się propozycji podziału tych schorzeń. Schemat najnowszego z nich, zaproponowanego w 1994 r przez Komisję d/s Niepożądanych Reakcji Pokarmowych Europejskiej Akademii Alergologii oraz Immunologii Klinicznej przedstawiono na rycinie 1.
Wg danych pochodzących z terenu Ameryki Północnej niepożądane reakcje pokarmowe obserwowane są u blisko 10 % ludności, przy czym u dzieci odsetek ten sięga 13%. W badaniach epidemiologicznych pochodzących z większości krajów Europy wartości te wahają się w graniach 0.3 - 7.5% populacji dzieci i młodzieży, przy czym wśród dzieci obciążonych atopią wskaźnik ten jest znacznie wyższy i sięga 10 - 20%.Niepożądane objawy po spożyciu pokarmów "wzbogacanych" barwnikami lub konserwantami mogą być spowodowane zarówno reakcją IgE-zależną jak i nietolerancją spoowodowana niedoborami enzymatycznymi. Najczęstsze reakcje obserwuje się po spożyciu pokarmów zawierających barwniki dwuazowe (tartarazyna), dwusiarczyny i glutaminiany. Zjawiskiem, które w pewnym stopniu utrudnia diagnostykę alergii pokarmowych pozostaje alergia krzyżowa. Opisane po raz pierwszy 1948 r do dzisiaj nie znalazła przekonującego wyjaśnienia. Wiąże się ono prawdopodobnie z występowaniem wspólnych epitopów alergenów pokarmowych i inhalacyjnych. Badania z wykorzystaniem metody immunoblotting wykazują homologię kwasów nukleinowych alergenów pyłkowych i pokarmowych. Obecny w pyłku brzozy antygen Bet v 1 o masie 17 kD wykazuje pełną zgodność strukturalna z antygenem jabłka. W ostatnich latach rozważane jest również występowanie alergii krzyżowej uwarunkowanej strukturami węglowodanowymi lub glikoproteinowymi wspólnymi dla pyłków i warzyw, niemniej kliniczne obserwacje zjawiska tego jeszcze nie potwierdzają .
Niepożądana odpowiedź organizmu dziecka na spożyty pokarm może manifestować się szerokim wachlarzem objawów. Trudności w identyfikacji alergenu związane są z wywoływaniem tego samego objawu przez wiele alergenów pokarmowych lub przez wywoływanie objawów o różnej lokalizacji spowodowanych przez ten sam alergen. Istotne jest również, że ilość spożytego pokarmu z reguły nie koreluje z ciężkością procesu chorobowego. W miarę rozwoju dziecka zmienia się również lokalizacja narządów wstrząsowych. Wystąpienie uogólnionych reakcji uwarunkowanych spożyciem pokarmu może być związane zarówno z reakcją IgE-zależną jak i IgE-niezależną. Najcięższa ich postacią jest wstrząs anafilaktyczny . W USA liczba dzieci, u których nastąpił zgon w przebiegu wstrząsu anafilaktycznego po spożyciu pokarmów przewyższa liczbę zgonów spowodowanych anafilaksją wywołaną jadem owadów błonkoskrzydłych. Czas jaki upływa od spożycia pokarmu do wystąpienia pełnego obrazu wstrząsu jest różny, jednak pierwsze objawy ( obrzęk warg, języka i krtani, nudności i wymioty) pojawiają się po kilku minutach. W pewnej ich liczbie w początkowym okresie objawy wyrażały się w sposób bardzo łagodny i dopiero po 2 - 3 godzinach obserwowano pełny obraz wstrząsu anafilaktycznego. W opisywanych dotychczas przypadkach zejść śmiertelnych w wyniku popokarmowej reakcji anafilaktycznej czas jaki upływał od spożycia pokarmu do zgonu wynosił ok 1.5 - 2 godzin.
Wg zaproponowanego przez Starka i Sulilivana podziału popokarmowe reakcje anafilaktyczne ze względu na czas wystąpienia objawów można podzielić na jedno- i dwufazowe oraz przedłużające się. Wśród substancji dodatkowych najczęściej odpowiedzialnych za śmiertelny wstrząs anafilaktyczny wymieniane są siarczyny. Pozostała manifestacja narządowa dotyczy przede wszystkim dróg oddechowych (napady astmy oskrzelowej) oraz skóry. Zmiany te mogą być wywołane przez barwniki, konserwanty lub glutaminian sodu.
Diagnostyka popokarmowych reakcji systemowych oparta jest przede wszystkim na wywiadzie i obrazie klinicznym. Wszelkie próby prowokacyjne nie mają zastosowania w przypadkach w których prawdopodobne jest wystąpienie wstrząsu anafilaktycznego. Wobec dominującej roli histaminy, podkreśla się w ostatnim okresie znaczenie oznaczania stężenia tryptazy w surowicy. Najwyższe jej stężenie obserwowane jest po 45 - 60 minutach po pierwszych objawach reakcji. Możliwość wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego zwiększa się w przypadkach współistnienia alergii krzyżowej z alergenami pyłkowymi. W ostatnich latach zwrócono również uwagę na częste występowanie popokarmowych reakcji anafilaktycznych, które towarzyszą uczuleniu na lateks. Objawy uczulenia na lateks ujawniają się w tych przypadkach wcześniej niż objawy alergii pokarmowej.
Mianem pseudoalergii określa się nieswoiste uwalnianie endogennej histaminy na drodze niealergicznej, klinicznie odpowiadające skutkom reakcji alergicznej typu pierwszego. Histamina endogenna może być uwalniania nieswoiście przez niektóre pokarmy, syntetyczne barwniki, konserwanty i stosowane leki, które blokując dwuaminooksydazę (DAO) prowadzą do upośledzenia jej metabolizmu.
Histamina i inne aminy biogenne występują powszechnie w tkankach zwierzęcych, roślinnych i bakteriach. Procesy fermentacyjne sprzyjają ich powstawaniu. Aminy te rozkładane są drogą dezaminacji, acetylacji lub metylacji. Decydujące znaczenie w eliminacji egzogenej histaminy posiada dwuaminoksydaza. Żródłem histaminy w ilościach mogących wyzwolić objawy chorobowe są fermentujące pokarmy. Nasilenie tych objawów występuje gdy obecne są inne aminy blokujące DAO, takie jak np kadaveryna. Znaczenie chorobotwórcze posiada również tyramina obecna w serach, winie i czekoladzie, która u osób ze zmniejszoną aktywnością monoaminooksydazy prowadzi do ostrych objawów chorobowych. Są to przede wszystkim nudności, wymioty, bóle głowy i .pokrzywki. Silnym blokerem DAO są alkohole jak również niektóre leki (izoniazyd, hydralazyna).
Niektóre pokarmy aktywują nieswoiście komórki tuczne prowadząc do uwolnienia z nich histaminy na drodze niealergicznej. Należą do nich truskawki, pomidory, ryby, skorupiaki i orzechy. Podobne właściwości wykazują niektóre barwniki stosowane w przemyśle spożywczym (tartrazyna).
Diagnostyka pseudoalergii jest trudna, wymaga dokładnego różnicowania z alergią pokarmową w oparciu o bardzo dokładny wywiad i ocenę szeregu parametrów immunologicznych i enzymatycznych.
Jakość zdrowotna żywności jest zależna od wartości odżywczej i energetycznej produktów i potraw, a także od braku lub możliwie niskiej zawartości substancji obcych. Substancjami obcymi w żywności są przede wszystkim zanieczyszczenia chemiczne środowiskowe i techniczne. Oddzielną grupę stanowią substancje naturalne i syntetyczne celowo dodawane z różnych względów, m. in. ekonomicznych, zdrowotnych i technologicznych. Z substancji stanowiących zanieczyszczenia żywności istotne zagrożenie dla zdrowia stanowią metale ciężkie: ołów, kadm, rtęć; azotany i azotyny, a także mikotoksyny. Problemy jakości zdrowotnej żywności związane z dodatkami do żywności wynikają z faktu ciągle nasilającej się chemizacji żywności przetwarzanej, a tym samym chemizacji organizmu człowieka, której konsekwencje przy podwyższonej wrażliwości są bardzo trudne do przewidzenia. Obowiązujące w naszym kraju ustawodawstwo żywnościowe, obecnie nowelizowane, określa ściśle, jakie substancje dodatkowe wolno stosować, do jakich produktów oraz w jakich ilościach. Definiuje także produkty, do których w ogóle nie powinno się stosować żadnych substancji dodatkowych. Każda substancja dodatkowa do żywności przed dopuszczeniem do stosowania przechodzi bardzo wnikliwe badania chemiczne, toksykologiczne i biologiczne, a wykazany w tych badaniach brak działania szkodliwego jest podstawą do zapisu na listy pozytywne. Takie badania z natury rzeczy są wykonywane na zwierzętach doświadczalnych, a jak wiadomo ich wyniki nie zawsze są identyczne z reakcją organizmu na dany związek, szczególnie przy współistnieniu schorzeń osłabiających układ odpornościowy.
dr n. med. Maria Barancewicz - Łosek
Rola kliniki dermatologicznej w zapewnieniu konsumentom bezpieczeństwa
kosmetyków i środków chemii gospodarczej
Lekarz dermatolog spotyka się na co dzień z następstwami używania przez ludzi rozmaitych substancji chemicznych, zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie ( np. przez układ pokarmowy lub oddechowy).
Najczęstszymi odczynami niepożądanymi, będącymi reakcją na kontakt z substancjami chemicznymi są odczyny alergiczne. Są wyrazem nabytej, jakościowo zmienionej odczynowości organizmu, powstałej jako efekt odczynu typu: antygen - przeciwciało.
Antygenem (alergenem) stymulującym układ immunologiczny do produkcji przeciwciał oraz powstania odpowiedzi komórkowej staje się więc cząsteczka chemiczna, rozpoznawana jako obca dla organizmu. W wyniku reakcji alergicznej powstają objawy chorobowe.
Antygenem mogą się stać substancje chemiczne stykające się z organizmem przez kontakt zewnętrzny, czyli przez skórę. Na skórze obserwuje się wówczas tzw. wyprysk kontaktowy, który najczęściej ogranicza się, przynajmniej w okresie początkowym, do miejsca tego kontaktu.
Oprócz alergicznego wyprysku kontaktowego, obserwuje się także tzw. wyprysk toksyczny ( lub ze zużycia), który nie ma charakteru immunologicznego i może dotyczyć każdego człowieka. Znajdująca się na powierzchni skóry mieszanina potu, łoju i pochodzących z naskórka aminokwasów, ma zdolność zobojętniania działających zewnętrznie kwaśnych i zasadowych związków chemicznych, jednak działanie tego powierzchniowego filtra ochronnego ogranicza się do pewnych określonych wartości. Część związków chemicznych, tzw. codziennego użytku, jak np. środki chemii gospodarczej, powodują odtłuszczenie i wysuszenie naskórka. Ułatwia to przenikanie związkom powierzchniowo czynnym do warstw głębszych. Substancje te zmieniają napięcie powierzchniowe błon komórkowych keratynocytów, czyli komórek naskórka, prowadząc do stanów zapalnych skóry, a więc pęknięć, wykwitów rumieniowo - złuszczających oraz rumieniowo – grudkowo - pęcherzykowych. Dochodzi więc do powstania tzw. dermatozy ze zużycia, w wyniku toksycznego działania detergentów. Ta patologia ułatwia przenikanie alergenom i może spowodować dodatkowo powstanie dermatozy alergicznej.
Aby zminimalizować powyższe objawy chorobowe, tak często będące efektem kontaktu z kosmetykami i środkami chemii gospodarczej, każdy z tych produktów musi podlegać dokładnym badaniom przed wprowadzeniem na rynek.
W Klinice Dermatologicznej we Wrocławiu, podobnie jak w innych Klinikach w naszym kraju, przeprowadzono wiele takich badań. Podlegały im , zarówno kosmetyki, np. szampony, kremy, maseczki, dezodoranty, chusteczki czyszczące do rąk, mydła, płyn przeciw poceniu się stóp, preparaty do pielęgnacji włosów, toniki, jak i środki chemii gospodarczej, np. płyny do mycia naczyń, pasta ochronna do rąk, płyn do płukania tkanin, itd.
Każdorazowo przeprowadzano badania nad działaniem uczulającym ( alergicznym ) i pierwotnie drażniącym (toksycznym ) tych substancji.
Biorąc pod uwagę dokładny skład produktów, przeprowadzano na grupach kilkudziesięciu zdrowych ochotników:
I. Testy na działanie uczulające:
test diagnostyczny wg Jadassohna - Blocha, polegający na wykonaniu tzw. prób płatkowych z badaną substancją, nakładaną na 48 godz. na odtłuszczoną skórę okolicy międzyłopatkowej. Całość przyklejano przylepcem, a wyniki odczytywano po 48, 72 i 96 godz. Od założenia testów.
Reakcję skóry oceniano następująco:
+- odczyn wątpliwy, słaby rumień, bez nacieku
+ rumień i naciek
++ rumień, naciek i grudki
+++ rumień, naciek, grudki i pęcherzyki
++++ odczyn silnie wyrażony, z obrzękiem, obecnością pęcherzyków i pęcherzy
test aplikacyjny ( użycia )
polegający na używaniu produktu w sposób regularny przez okres kilku tygodni, przez grupę zdrowych ochotników II. Badania w celu wykrycia działania pierwotnie drażniącego:
test Draize’a i wsp.
w którym krążki bibuły pokrywano badaną substancją, a następnie nakładano na odtłuszczoną skórę pleców i przyklejano przylepcem. Po 24 godz. zdejmowano próbę i dokonywano odczytu reakcji skóry. Kolejne odczyty wykonywano po 48 i 72 godz. od założenia próby. - test ciągły płatkowy Kligmana który polega na nakładaniu przez kolejne 10 dni na skórę tej samej okolicy, (np. wewnętrzna powierzchnia przedramienia) płatków bibuły z badanymi substancjami, a następnie pokrywaniu ich folią. Płatki zmienia się codziennie, obserwując badane pola. W podawanych wynikach badań zestawiano wyniki prób płatkowych i testu aplikacyjnego (ocena subiektywna, dokonywana przez osoby badane, dotycząca konsystencji, zapachu, działania, efektywności, itd.).
Na podstawie powyższych danych podawano wnioski odnośnie bezpieczeństwa badanego produktu i jego przydatności do użycia oraz całościową ocenę merytoryczną, dokonywaną przez kierownika tematu.
Konieczność wykonywania tego typu badań, które określają bezpieczeństwo i przydatność kosmetyków oraz środków chemii gospodarczej dla przyszłych konsumentów, nie powinna podlegać dyskusji.
Koszt przeprowadzenia badań przed wprowadzeniem produktu na rynek na pewno nie przewyższa kosztu ewentualnych badań, które będą musiały być prowadzone, jeśli konsument dozna uszczerbku na zdrowiu.
Do zadań każdego lekarza oprócz podstawowych rodzajów działalności jakimi są profilaktyka chorób i leczenie należy również orzecznictwo w tym orzecznictwo sądowo-lekarskie. Powinni się nim zajmować lekarze specjaliści medycyny sądowej lecz w wielu przypadkach jest to również obowiązkiem lekarzy innych specjalności w tym także lekarzy rodzinnych. Z tego powodu wszyscy kształceni lekarze powinni posiadać podstawową wiedzę medyczno-prawną. Powinni oni służyć pomocą każdemu pacjentowi, który został pokrzywdzony lub poszkodowany w jakiś sposób.
Ocena i opis doznanych przez pacjenta obrażeń ciała oraz rozstrojów zdrowia należy do podstawowych obowiązków lekarskich w tym szczególnie lekarzy medycyny sądowej. Zgłaszający się pacjent powinien zostać w sposób prawidłowy zbadany (szczegółowy wywiad lekarski uwzględniający okoliczności zdarzenia, badanie stanu ogólnego i stanu miejscowego, wypis z dokumentacji lekarskiej) a następnie doznane przez niego uszkodzenia i rozstroje zdrowia powinny być zakwalifikowane zgodnie z artykułami kodeksu karnego. Należy pamiętać, że pacjent może doznać tych uszkodzeń i rozstrojów nie tylko w wyniku np. pobicia ale także w wyniku wypadku komunikacyjnego, wypadku w pracy czy w wypadku w domu również przy obsłudze sprzętu gospodarstwa domowego. Może to nastąpić także w wyniku np. zatrucia różnymi substancjami zawartymi w lekach, pożywieniu, kosmetykach czy po prostu w otaczającym go środowisku. We wszystkich tych przypadkach możliwe jest doznanie różnego typu obrażeń ciała oraz rozstrojów zdrowia. Nowy Kodeks Karny obowiązujący od września 1998 wprowadził szereg nowych pojęć dotyczących kwalifikacji karnej obrażeń. Zawarte one są obecnie w artykułach 156 i 157kk. Najcięższe z obrażeń zawarte są w artykule 156kk i nazwane zostały przez prawodawcę “ciężkimi uszczerbkami na zdrowiu”. Zwracam szczególną uwagę na to określenie, które do niedawna oznaczało upośledzenie funkcji określonego narządu i występowało jedynie w prawie cywilnym i ubezpieczeniowym. W kodeksie karnym oznacza ono obecnie jedynie stany opisane w dalszej części artykułu 156. Obrażenia średniego i lekkiego stopnia zawarte są w artykule 157kk w § 1 i §2 a granicą pomiędzy nimi jest naruszenie czynności narządu lub rozstrój zdrowia powyżej dni 7. Szczególnie ważnym dla pokrzywdzonego poza kwalifikacją z tych paragrafów jest §4, który mówi, iż ściganie przestępstw, które naruszały czynność narządu ciała lub powodowały rozstrój zdrowia powyżej dni 7 odbywa się z oskarżenia prywatnego. W niewielkim stopniu w kwalifikowaniu ściganych czynów pomocny może być artykuł 217kk dotyczący naruszania nietykalności cielesnej bez pozostawienia śladów lecz w praktyce ma on obecnie bardzo marginalny charakter.
Postępowanie cywilne i ubezpieczeniowe
Źródłem odpowiedzialności cywilnej może być istniejąca pomiędzy stronami umowa np. z towarzystwem ubezpieczeniowym lub czyn niedozwolony np. wyrządzenie szkody danej osobie (uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia). Doznany skutek musi zostać udowodniony i wykazany być musi związek przyczynowy zdarzenia ze szkodą np. na zdrowiu. Udowodniona szkoda musi zostać wynagrodzona przez sprawcę. Zadaniem lekarza biegłego jest nie tylko ustalenie rodzaju szkody na zdrowiu i sprawności fizycznej poszkodowanego ale często także określenie wysokości kosztów leczenia, ustalenie utraty zdolności do pracy zarobkowej, stwierdzenie zwiększonych potrzeb życiowych np. dodatkowe odżywianie lub opieka a wielokrotnie także ustalenie zadośćuczynienia za krzywdę np. nawiązka za ból. Ocena stanu szkody polega najczęściej na ustaleniu doznanego uszczerbku na zdrowiu zgodnie z obowiązującymi tabelami procentowymi zarówno ogłoszonymi ustawowo jak i przedstawionymi w ramach umowy przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Suma odszkodowania wynika z przeliczenia ustalonego procentu uszczerbku na zdrowiu przez współczynnik finansowy. W przypadku ustalenia zdolności do pracy oceniania jest ta zdolność zgodnie z obowiązującymi tabelami i zasadami ZUS. Ocena kosztów leczenia i odżywiania oparta jest na wiedzy własnej lekarza. podobnie jak ocena tzw. nawiązki za ból. Lekarz podaje jedynie czas występowania bólu i jego natężenie pozostawiając sądowi określenie należności finansowej.
Proces opiniowania we wszystkich tych przypadkach jest bardzo złożony i wymaga dużej wiedzy lekarskiej i prawnej lekarza oraz najczęściej dużego doświadczenia.
Zasady certyfikacji w przemyśle spożywczym na przełomie XX i XXI wieku Wiek XXI – to wiek jakości
dla gospodarki żywnościowej
A. Bejan 1. WSTĘP
W przemyśle spożywczym podstawową zasadą wysuwającą się na pierwszy plan jest ŚWIADECTWO POCHODZENIA SUROWCA ROŚLINNEGO ORAZ ŚWIADECTWO POCHODZENIA SUROWCA ZWIERZĘCEGO. Nie można określić bezpieczeństwa zdrowotnego wyrobu bez sprawdzenia jakości surowca, źródła jego pochodzenia, warunków pielęgnacji, stosowanych nawozów oraz używanych środków do oprysków i całego szeregu innych czynników wpływających na jego przydatność do spożycia. To samo dotyczy surowca mięsnego a więc sposobów hodowli, stosowanych pasz i całego szeregu innych czynników mających wpływ na jakość przetworzonego mięsa. Ostatnie doświadczenia zagranicznych producentów żywności, którzy muszą zniszczyć mięso wołowe, wieprzowe, drobiowe i jaja z uwagi na przedostanie się z pasz do organizmów zwierzęcych substancji jaką jest dioksyna, dodatkowo uwzględniają potrzebę WYMAGANIA ŚWIADECTWA POCHODZENIA SUROWCA.W referacie rozwinięto zasady certyfikacji surowca roślinnego oraz surowca mięsnego przeznaczonego do przetwórstwa spożywczego.
Drugą zasadą jest wdrożenie w zakładach przemysłu spożywczego metody HACCP – analizy krytycznych punktów kontroli. Wdrożenie HACCP w niektórych państwach jest obligatoryjne a w Polsce są przygotowywane dopiero przepisy w tym zakresie.
Paralelnie do metody HACCP są prowadzone prace nad wdrożeniem do gospodarki żywnościowej G.M.P i G.M.H systemu zapewnienia jakości zgodnie z normą ISO-9000 oraz metody zarządzania środowiskiem zgodnie z normą ISO-14001.
Zasada zintegrowanych systemów certyfikacji jest poruszana dosyć dokładnie wytyczając kierunki działania w tym zakresie dla gospodarki żywnościowej.
Kolejną zasada certyfikacji istotną dla zakładu przemysłu spożywczego jest wdrożenie systemu bezpieczeństwa i higieny produkcji oraz pracy w oparciu o wytyczne z normy angielskiej BS-8800 oraz projekt Normy PN-18000. Projekt polskiej normy w tym zakresie jest już opracowany i zatwierdzony w 2000 roku. Oddzielną sprawą będącą jakby ukoronowaniem wdrożenia powyższych systemów jest Certyfikacja Wyrobu na Znak Zgodności z P.N i znak Q.
Ostatnią zasadą mającą wpływ na KONKURENCYJNOŚĆ PRZEDSIĘBIORSTWA PRZEMYSŁU SPOŻYWCZEGO w układzie międzynarodowym jest konieczność WDROŻENIA SYSTEMU ZARZĄDZANIA EKSPORTEM, który daje możliwość rozwoju przedsiębiorstwa.
W ramach tego systemu istnieje konieczność monitorowania eksportu i importu oraz kontrola reeksportu jak również kontrola tranzytu. W przemyśle spożywczym odnotowujemy ujemny bilans wynoszący ca 750 mln$ a więc jest większy import od eksportu co zmusza do refleksji oraz uzasadnia konieczność wdrożenia zasady: PRZEMYSŁ SPOŻYWCZY RODZIMY + RZĄD = SUKCES. Rozwinięcie tej zasady, która jest wkomponowana w zintegrowane systemy zarządzania jakością może się przyczynić do rozwoju polskiej gospodarki. To nowoczesne podejście jest trudne do wdrożenia, ale może przyczynić się do sukcesu i przetrwania polskich przedsiębiorstw przemysłu spożywczego w XXI wieku na trudnym konkurencyjnym międzynarodowym rynku. “Jakość kosztuje ale brak jakości kosztuje więcej”.
2. WPROWADZENIE NORM SERII PN-ISO 9000 ORAZ SYSTEMU HACCP
2.1. NOWE PODEJŚCIE DO JAKOŚCI
Polska jest członkiem stowarzyszonym Unii Europejskiej od 1 lutego 1994 r. na mocy "Układu Europejskiego", podpisanego 16 grudnia 1991 r. Zgodnie z art. 74 "Układu Europejskiego" /.../ Współpraca będzie mieć na celu w szczególności zmniejszenie różnic w dziedzinie normalizacji i certyfikacji. W tym celu współpraca będzie zmierzać do stosowania się do przepisów technicznych oraz norm europejskich, dotyczących jakości artykuł w przemysłowych, rolnych i spożywczych /.../.
Postulaty dotyczące trybu i terminów wdrożenia przepisów prawnych UE zostały zawarte w Białej Księdze Przygotowania Krajów Stowarzyszonych Europy Środkowej i Wschodniej do integracji z jednolitym rynkiem. Ważniejszą dotyczącą żywności, jest Dyrektywa 89/397/EEC, która określa podstawowe zasady państwowej kontroli produkcji surowców, przetwórstwa i handlu żywnością Bezpieczeństwo zdrowotne wyrobów spożywczych jest podstawowym kryterium oceny przez pracowników hurtu spożywczego i wielkich supermarketów. Przed zakupieniem towaru do detalicznej sprzedaż pytają oni producentów o certyfikaty o wdrożonych systemach zapewnienia jakości. Odbiorca towaru bowiem darzy zaufaniem jednostkę certyfikującą która po przeprowadzeniu auditu sprawdzającego system zapewnienia jakości nadał certyfikat.
Cały ciężar odpowiedzialności za jakość spada na producenta i dystrybutora, dlatego wdrożenie jednej z norm ISO 9000 daje gwarancję jakości produktu konsumentowi. Konsument w momencie zakupu produktów żywnościowych nie ma żadnych możliwości oceny ich jakości zdrowotnej - musi zaufać producentowi. Producent więc podejmuje działania niezbędne do osiągnięcia odpowiedniego stopnia zaufania konsumenta przez wdrożenie systemu zapewnienia jakości. W ten sposób rozumienie jakości został ujęte w międzynarodowych normach PN ISO serii 9000. Dyrektywa 93/43/EEC dotyczy utrzymania higieny produkcji na zasadach określonych przez system HACCP. W 1987 r. Komitet Techniczny ISO TC-176 zaproponował ustanowienie serii norm ISO 9000 Międzynarodowej Organizacji Normalizacyjnej International Organization for Standarization - ISO, dotyczącą systemów zapewnienia jakości. Normami serii ISO 9000 objęte są wszystkie dziedziny życia gospodarczego. Wdrożenie normy ISO 9000 do zakładu przemysłu spożywczego oznacza sprecyzowanie odpowiedzialności każdego pracownika za wykonywaną czynność w procesie produkcji i na innych stanowiskach, mają w ten sposób bezpośredni wpływ na zapewnienie jakości wyprodukowanego wyrobu. Konsumentów zainteresuje natomiast jakość wyrobu spożywczego bezpiecznego dla zdrowia oraz spełniającego ich oczekiwania.
Według normy PN-ISO 8402: 1996 jakość to ogół właściwości obiektu, wiążących się z jego zdolnością do zaspokojenia potrzeb stwierdzonych i oczekiwanych.
A. V. Felgenbaum (A. V. Felgenbaum: Total Quality Control: Engineering and Management; Mc Graw-Hill Co, N Y 1961) wskazał na trzy podstawowe przesłanki dotyczące jakości:
jakość jest taka, jak ją postrzega klient, a nie jak sądzi dział techniczny, czy dział sprzedaż;
to, co czyni jakość lepszą w jednym miejscu sprawia, ż jest ona lepsza wszędzie;
lepsza jakość kosztuje mniej i zwiększa zyski.
Według nowoczesnego podejścia za jakość produktu odpowiada każdy pracownik w przedsiębiorstwie. Odpowiadają plantatorzy oraz pracownicy handlu, a nawet konsument.
BP. Crosby stwierdził że jakość to zero błędów. Jest to wytyczony kierunek dla każdego pracownika, pełniącego swoje obowiązki na określonym stanowisku w firmie.
Zgodnie z normą PN-ISO 8402 definicja systemu zapewnienia jakości określona jest jako następująca: wszystkie planowane i systematyczne działania niezbędne do stworzenia odpowiedniego stopnia zaufania, co do tego, że wyrób lub usługa spełni ustalone wymagania jakościowe.
Każe przedsiębiorstwo przemysłu spożywczego powinno starać się określić cele jakościowe, które jest w stanie zrealizować za pomocą wdrożonego systemu zapewnienia jakości.
System jakości służy do oceny, jakimi metodami wytwarzane są środki spożywcze oraz do zarejestrowania wyników kontroli przez zapisy, ż to, co zaplanowano, został wykonane zgodnie z wymaganiami klienta.
Wdrożenie systemu zapewnienia jakości przyczynia się do poprawy koordynacji działań oraz zmniejszenia wskaźnika reklamacji. Prezes (dyrektor) firmy powinien sformułować krótką jasno sprecyzowaną i zrozumiałą politykę jakości, w której określone będą cele dla pracowników firmy, poddostawców i klientów w szeroko rozumianym tego słowa znaczeniu. Według normy PN-ISO(8402) polityka jakości -to ogół zamierzeń i kierunków działań dotyczących jakości wyrażony w sposób formalny przez kierownictwo tej organizacji.
Polityka jakości powinna być siłą motoryczną w kierunku motywowania personelu do ciągłego doskonalenia systemu jakości. Polityka jakości powinna również przemawiać do klientów, utwierdzają ich w przekonaniu, ż wyroby produkowane przez dostawcę spełniają określone wymagania i są porównywalne z jakością najlepszych firm europejskich i światowych. Dr JURAN z USA niekwestionowany Autorytet z dziedziny jakości twierdzi, że w XXI wieku przetrwają te przedsiębiorstwa, które będą się legitymowały ISO-9000 i ISO-14000 i PN-18000 oraz HACCP.
Znaczenie akredytacji nadzoru i laboratoriów analitycznych dla wartości dowodowej
ocen obiektów pod nadzorem inspekcji sanitarnej
Akredytacja nadzorów Inspekcji Sanitarnej
W okresie przystosowawczym do integracji Polski z Unią Europejską, Europejską Wspólnotą Gospodarczą i w konsekwencji Jednolitym Rynkiem Bez Granic przed Inspekcją Sanitarną- jako organem kontroli urzędowej stoją ważne zadania.
Celem Jednolitego Rynku Bez Granic jest zapewnienie wolnego, pozbawionego jakiejkolwiek dyskryminacji przepływu towarów, osób, usług, kapitału, a z tym wiąże się:
- całkowita eliminacja kontroli na granicach państw członkowskich
- wzajemne uznawanie norm sanitarnych, weterynaryjnych i fitosanitarnych i technicznych,
- swoboda zakładania przedsiębiorstw
- swoboda świadczenia usług
- swoboda transportu
- stworzenie warunków współpracy przemysłowej
Cele te osiągnąć można m.in. poprzez:
- zapewnienie wysokiego poziomu ochrony zdrowia publicznego
- zapewnienie odpowiedniego poziomu higieny środowiska
- zapewnienie bezpieczeństwa produktów w tym szczególnie żywności nakładając na producentów i dostawców obowiązek odpowiedzialności za ich jakość zdrowotną
- zapewnienie przepisów prawnych dla ochrony konsumentów opierających się na sprawdzonych dowodach naukowych, analizie ryzyka zagrożeń oraz przekazywania informacji o ewentualnym lub faktycznym ryzyku w formie rzetelnych komunikatów a nie sensacyjnych doniesień
Jednostką kontrolującą i weryfikującą systemy jakości w różnych sektorach zmierzających do osiągnięcia europejskich standardów dla każdego z wymienionych celów może być Inspekcja Sanitarna – sprawująca urzędową kontrolę o uznanych przez jednostki akredytujące kompetencjach.
Uzyskanie akredytacji nadzorów Inspekcji Sanitarnej wg norm europejskich, przyjętych przez Polski Komitet Normalizacyjny nadający im status norm krajowych (tj. PN-EN 45004 „Ogólne kryteria działania różnych rodzajów jednostek kontrolujących”) potwierdzi poprzez udokumentowanie, uwierzytelnienie i uznanie przez PCA kompetencji zgodnych z wymogami europejskimi dla tego typu jednostek kontroli urzędowej.
Inspekcja Sanitarna będzie mogła dostarczać organom urzędowym rzetelnych informacji dotyczących zgodności z przepisami, normami lub specyfikacjami w kwestiach bezpieczeństwa, ilości i jakości zagrożeń, przydatności do użytku, zgodności działających urządzeń lub systemów z wymaganiami bezpieczeństwa.
Kontrole przeprowadzane przez Inspekcję Sanitarną dotyczą wyrobów, instalacji, urządzeń, usług we wszystkich stadiach ich istnienia począwszy od ich projektowania.
Akredytacja nadzorów Inspekcji Sanitarnej potwierdzi zatem, poprzez bardzo dokładne określenie zakresów i rodzajów kontroli, metod i procedur oraz zbieranie informacji;
- powtarzalność kryteriów oceny i
- sposoby szybkiego korygowania wszystkich nieprawidłowości powstałych podczas sprawowania nadzoru.
Akredytacja dla Inspekcji będzie gwarancją:
- standaryzacji działań kontrolnych poprzez konieczność opracowania instrukcji, procedur technicznych i systemowych, a także możliwość odtwarzania wyników kontroli na podstawie sprawozdań i świadectw
- zapewnienia prawidłowej organizacji zarządzania udokumentowanej w Księdze Jakości,
- zapewnienia znormalizowanych zasad pobierania próbek,
- zatrudnienia personelu o najwyższych kwalifikacjach i doświadczeniu w zakresie pobierania próbek i przeprowadzania kontroli - stale weryfikującego swoją wiedzę poprzez udokumentowany system szkoleń
- szybkiego zidentyfikowania niezgodności i ich eliminację poprzez zastosowanie działań korygujących wg opracowanych procedur wskazujących sposoby, realizatorów i ocenę skuteczności tych działań
- wyposażenia w prawidłowo oznakowany, wzorcowany i konserwowany sprzęt do pobierania próbek i urządzenia do wykonywania pomiarów,
- ochrony – poufności zbieranych informacji w jednostkach kontrolowanych.
Natomiast jednostkom kontrolowanym, rządowym i społeczeństwu – konsumentom - akredytacja Inspekcji Sanitarnej da gwarancję skutecznej ochrony zdrowia i życia człowieka (konsumenta) poprzez utrzymanie:
- jakości i skuteczności prowadzonego nadzoru zgodnie z wymogami norm europejskich (EN)
- bezpieczeństwa w zakresie higieny środowiska komunalnego, środowiska
pracy, higieny żywności i żywienia, przedmiotów użytku
- gwarancję swobodnego obrotu towarów i usług polskich producentów na terenie krajów Unii Europejskiej.
Akredytacja laboratoriów analitycznych
Inspekcja Sanitarna w ramach swojej działalności prowadzi badania laboratoryjne z zakresu oceny narażenia zawodowego i środowiskowego na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia, a także oceny żywności, pożywienia oaz wody do picia.
Perspektywa przystąpienia Polski do Unii Europejskiej zobowiązuje IS do spełnienia koniecznych warunków dostosowania przepisów technicznych i standardów do wymagań norm europejskich, zarówno w dziedzinie badań laboratoryjnych, jak i zmiany podejścia do potencjalnego klienta, którym dla is jest osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna.
Klient w naszym kraju będzie objęty szczególną ochroną prawną przed nieuczciwym działaniem dostawcy i często z tej ochrony będzie korzystał. Dlatego dostawca, w tym przypadku laboratorium analityczne IS musi zapewnić swoim klientom odpowiedni poziom usług np. poprzez uzyskanie akredytacji, która jest formalnym uznaniem i potwierdzeniem przez stronę trzecią kompetencji laboratorium do wykonywania określonych badań.
Laboratorium posiadające akredytację gwarantuje klientowi, że:
- ma wdrożony system jakości pozwalający na sterowanie badań;
- metody analityczne stosowane w laboratorium zapewniają rzetelność i wiarygodność uzyskiwanych wyników;
- wykazuje zgodność wyników badań z ustalonymi przez klienta wymaganiami;
- personel laboratorium dysponuje niezbędną wiedzę i doświadczenie;
- posiada właściwe pomieszczenia i aparaturę do wykonywania badań;
- zapewnia klientowi bezstronność, niezależność i poufność otrzymywanych wyników.
Dowodem pracy laboratorium analitycznego IS jest protokół i ocena danego obiektu na podstawie otrzymanych wyników badań. Laboratorium, które posiada akredytację jest w stanie zapewnić i udowodnić, że ocena badanych obiektów wynikająca z przeprowadzonych badań jest rzetelna i kompetentna. Gwarantują to wymagania, które musi spełnić akredytowane laboratorium.
Inspekcja Sanitarna zawsze musi liczyć się z możliwością, że klient, któremu z urzędu pobrano próby i wydano protokół badań, ponowi tę czynność w innym laboratorium i porówna otrzymane wyniki. Ponieważ laboratorium akredytowane posiada dowody swojej pracy, w miarę potrzeb może je udostępnić stronie trzeciej jako argument swej poprawnej i sprawdzonej działalności.
Jednostka organizacyjna, która posiada w swoich strukturach akredytowane laboratorium budzi większe zaufanie u klientów do wyników swojej pracy.
mec. Krzysztof Niewiara (referat)
Obowiązujący do 1999r. stan prawny i wynikające z niego zasady instytucjonalnej ochrony konkurencji i konsumenta charakteryzowały się wysokim stopniem zcentralizowania oraz niekomplementarnością działań. Będąca najbliżej konsumenta struktura Federacji Konsumentów tylko w ograniczonym stopniu była w stanie zaspokoić oczekiwania oczekujących pomocy. Powstałe tylko w dużych miastach kluby Federacji Konsumentów były zdecydowanie za daleko by udzielić pomocy wszystkim potrzebującym. Kolejna instytucja, jaką była Państwowa Inspekcja Handlowa, działająca w oparciu o prawa lat 50-tych, kojarzyła się bardziej z policją niż z organem prawnej pomocy w indywidualnych przypadkach. I wreszcie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jako jednostka centralna, "był stworzony do wyższych celów" i - co zrozumiałe - wspomagał i koordynował działalność PIH-u i Federacji, ale realna skuteczność tych działań była zdecydowanie niewystarczająca. Wobec takiej rzeczywistości autorzy projektu "ustawy o samorządzie powiatowym" przewidzieli jako jedno z zadań publicznych powiatu o charakterze ponadgminnym "ochronę praw konsumenta". Ten ogólny zapis ustawowy wymagał konkretyzacji i w opinii i stanowisku ekspertów, którzy pracowali w rządowym zespole ds. reformy prawa konsumenckiego na szczeblu struktury powiatowej zaproponowano utworzenie urzędu powiatowego / miejskiego rzecznika konsumentów, wychodząc ze słusznego założenia, że instytucja powiatu jest w zakresie ochrony tych praw najbardziej optymalna tak pod względem merytorycznym (prestiż urzędu starostwa) jak i terytorialnym (bliskość doradztwa i pomocy prawnej). Nadto tak znaczne rozszerzenie kręgu podmiotów uprawnionych do występowania w interesie konsumenta i producenta ( w zakresie zwalczania nieuczciwej konkurencji i przeciwdziałania monopolom) jest zgodna z obowiązującymi od lat w Unii Europejskiej standardami ochrony obywatelskiej i obrony "uczciwego rynku". Powiatowy rzecznik stał się więc kolejnym nowym ogniwem instytucjonalnej ochrony praw konsumenta a wszystko co się ostatnio dzieje w programie działań przystosowawczych do prawa Unii Europejskiej zostało w tym zakresie wysoko ocenione przez te gremia. Dobiegła szczęśliwego finału dyskusja nad ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, umacnia się zreformowana Inspekcja Handlowa, a przede wszystkim w 90% powiatów działają już powiatowi rzecznicy konsumentów, których zadania i kompetencje zostały określone w ustawie z dnia 24. 07. 1998r. o zmianie niektórych ustaw określających kompetencje organów administracji publicznej w związku z reformą ustrojową Państwa, w art. 14 nowelizującym ustawę o Inspekcji Handlowej, art. 25 zmieniającym ustawę kodeks postępowania cywilnego, art. 61 nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym i ochronie interesów konsumetów oraz art. 83 - nowelizacja ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Przybliżmy te wyżej wymienione regulacje prawne, gdyż to w nich zasadza się istotazadań, kompetencji i umocowania rzecznika w strukturach powiatu. Otóż w ustawie o Inspekcji Handlowej art. 6 określono ogólną zasadę, że zadania ochrony konsumenta ....jednostek samorządu terytorialnego, a w szczególności zadania te wykonuje powiatowy rzecznik konsumentów powoływany i odwoływany przez Radę Powiatu. Przepis ten w pkt. 2 daje Radzie Ministrów delegację do określania w drodze rozporządzenia szczegółowych zasad współpracy pomiędzy Inspekcją Handlową a rzecznikami. Takie rozporządzenie Rada ministrów wydała w październiku 1999r., w którym ogólnie rzecz biorąc określono ramy tej współpracy na zasadach autonomiczności i wzajemnej pomocy w dziele poradnictwa dla konsumentów, edukacji prokonsumenckiej i przepływu informacji o zagrożeniach rynkowych. Nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego w art. 60 {3} i {4} dała rzecznikowi kompetencje prokuratorskie w zakresie wytaczania powództw a także występowania za zgodą powoda do toczącego się postępowania o ochronę naruszonych praw konsumenckich w każdym jego stadium. Takiego uprawnienia nie ma żadna inna instytucja ochrony konsumenta, oczywiście poza prokuraturą, która, jak dotychczasowa praktyka wskazuje, niechętnie chciała się zajmować tymi sprawami. Dając więc takie uprawnienie rzecznikowi, obliguje się go do pełnej znajomości prawa i procedury cywilnej. Nie przypadkowo więc ponad 70% rzeczników to prawnicy, chociaż takiego wymogu nie przewidują przepisy, o czym poniżej.
Nowelizacja trzeciej wyżej cytowanej ustawy "antymonopolowej" konkretyzuje w art. 21 zadania, kompetencje, tryb wyboru i wymagane kwalifikacje dla osoby rzecznika. Pod literą C stwierdzenie, że "zadania samorządu powiatowego w zakresie ochrony praw konsumenta wykonuje powiatowy rzecznik" stanowi podstawowy przepis dający rzecznikowi status urzędu samodzielnego działającego w strukturze starostwa w oparciu o zapisy jego statutu i regulaminu. Nie dziwi więc fakt, że wydany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wykaz kompetencji starosty wynikających z ustawy z dnia 24. 07.1998r. nie zawiera spraw dotyczących ochrony spraw konsumenta i spraw z zakresu działalności rzecznika. Od początku funkcjonowania powiatów takie usytuowanie rzecznika budziło wątpliwości czy wręcz opór starostów, którzy wbrew wykładni logicznej zapisu ustawowego podporządkowali sobie, bądź jednostkom organizacyjnym urząd powiatowego rzecznika, mimo że przepis wyraźnie mówi, iż Rada Powiatu go powołuje i odwołuje spośród osób z wyższym wykształceniem i co najmniej pięcioletnią praktyką zawodową". Takie wysokie wymagania, niespotykane w innych jednostkach funkcjonalnych urzędu wynikają z ogromnej złożoności zadań oraz z pełnej odpowiedzialności za podjęte działania. Rzecznik w jednej osobie będzie musiał być kompetentnym doradcą prawnym, prokuratorem przed sądem w sprawach ochrony praw konsumenta, znawcą prawa gospodarczego, handlowego, ekonomii, towaroznawstwa oraz elokwentnym wykładowcą, gdyż sprawy edukacji i informacji konsumenckiej stanowią niezwykle ważne jego zadanie. Niezależność rzecznika od władz wykonawczych powiatu oraz jego podporządkowanie wyłącznie Radzie Powiatu zostało potwierdzone w ustawie z 15.12.2000r. o ochronie konkurencji i konsumentów. Wymienione w ustawie zadania rzecznika nie wyczerpują w pełni bardzo szerokich jego możliwości, a określenie, że "do zadań rzecznika w szczególności należy" daje mu wielkie pole do inwencji, zwłaszcza w zakresie edukacji i współpracy z innymi organami i organizacjami zawodowymi (kongregacje kupieckie), stowarzyszenia konsumenckie, izby rzemieślnicze, itp.). Ochrona praw konsumenta jest zadaniem własnym powiatu finansowanym z dochodów własnych. Należy się jednak w najbliższym czasie podziewać - zwłaszcza wobec projektowanych nowych uregulowań dotyczących współpracy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z samorządami - że podobnie jak w Unii Europejskiej budżet państwa wspomoże rzeczników, a szczególnie ich aktywne projekty dotyczące ochrony konsumenta, które będą częścią składową rządowej polityki prokonsumenckiej, tym bardziej, że ochrony wymagają również interesy przedsiębiorców, kupców, inwestorów zagrożonych w swych działaniach nieuczciwą konkurencją. W tych sprawach rzecznik również jest podmiotem uprawnionym do występowania z powództwem sądowym w interesie przedsiębiorcy, którego prawa zostały naruszone. Odpowiedź na pytanie "czy rzecznik konsumentów to kłopot czy konieczność" pozostawiam tym wszystkim, którzy boją się nowego, bo "nowe z natury swojej rodzi się w bólach".