Source: https://wroclife.pl/nasze-miasto/koronawirus-wroclaw-2020/adwokat-odpowiada-na-pytania-o-nowe-zakazy/
Timestamp: 2020-06-02 17:07:44
Legal References Found: art. 54
 art. 65
 art. 116
 art. 54

art. 54
 art. 54
 art. 54
 art. 54
 art. 54

Document Content:
Koronawirus w Polsce. Adwokat odpowiada na pytania o nowe zakazy [CZ. 2]
Wysłany przez Michał Tropper | Kwi 9, 2020 | Koronawirus Wrocław 2020, Wroclife poleca
Kiedy policjanci mogą nas ukarać mandatem za złamanie nowych przepisów? Jak wysoki może być mandat? Czy można wyjść na spacer, pobiegać albo pojeździć na rowerze? Na te pytania w drugiej odsłonie naszego cyklu odpowiada adwokat Michał Tropper.
Wraz z początkiem kwietnia w życie weszły nowe ograniczenia i zakazy wprowadzone przez rząd w związku z epidemią koronawirusa. Obostrzenia budzą wiele wątpliwości i niejasności. Nasz ekspert – adwokat Michał Tropper, wspólnik zarządzający w Kancelarii Adwokackiej Tropper & Szymczak – cyklicznie, raz w tygodniu, odpowiada na nurtujące Was kwestie. Zachęcamy do przesyłania pytań na adres: redakcja@wroclife.pl
Przeczytaj: Koronawirus w Polsce. Adwokat radzi i odpowiada na pytania o nowe zakazy [CZ. 1]
W jakiej sytuacji możemy zostać obecnie ukarani mandatem przez policję, w związku ze złamaniem nowych przepisów? W jakiej maksymalnie wysokości może być mandat?
Mandatem karnym możemy zostać ukarani przez Policję w przypadku uznania przez funkcjonariuszy dopuszczenia się przez nas popełnienia wykroczenia. W związku z sytuacją panującą aktualnie w kraju oraz obowiązującymi nakazami, zakazami i ograniczeniami warto pamiętać przede wszystkim o kilku przepisach Kodeksu wykroczeń (m.in. o art. 54 k.w., o art. 65a k.w., czy o art. 116 § 1 k.w.), za naruszenie których możemy zostać ukarani. Ponieważ jednak omówienie ich wszystkich nie jest w tym miejscu możliwe, to poniżej odniosę się do tego przepisu, na podstawie którego aktualnie wystawiana jest zdecydowana większość mandatów – do art. 54 Kodeksu wykroczeń.
art. 54 k.w.
„Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych,
podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.”
Przepisami porządkowymi wydanymi z upoważnienia ustawy, o których mowa w tym artykule, wydają się być m.in. nakazy, zakazy i ograniczenia obowiązujące w Polsce na mocy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.
Pojawia się jednak pytanie, czy za naruszenie wszystkich przepisów porządkowych z owego rozporządzenia możemy zostać zasadnie ukarani mandatem karnym? Na tak postawione pytanie nie sposób udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
Zwrócić bowiem należy uwagę na to, że art. 54 k.w. – w ocenie niektórych przedstawicieli nauki i praktyki prawa karnego – odnosi się do sytuacji niezgodnego z prawem zachowania się w miejscach publicznych, ale wtedy i tylko wtedy, gdy w danym miejscu publicznym znaleźliśmy się zgodnie z prawem. Innymi słowy, przepis ten należy stosować wobec osoby, której obecność w danym miejscu publicznym była uprawniona, ale jej zachowanie w tym miejscu było sprzeczne z obowiązującym prawem. Czym innym jest bowiem niewłaściwe zachowanie się w miejscu publicznym, w którym legalnie przebywamy, a czym innym zakaz przebywania w danym miejscu.
Zgodnie z przedstawioną wyżej koncepcją możemy zostać zasadnie ukarani mandatem karnym m.in. za poruszanie się pieszo bez zachowania od siebie odległości co najmniej 2 m., niezachowanie takiej samej odległości stojąc w kolejce do sklepu, czy też poruszanie się środkiem publicznego transportu zbiorowego, w sytuacji gdy przebywa w nim już tyle osób, ile wynosi połowa miejsc siedzących. Z drugiej jednak strony na podstawie tak rozumianego art. 54 k.w., nie możemy zostać zasadnie ukarani mandatem karnym np. za wejście do parku, a to dlatego, że obowiązuje generalny zakaz przebywania w takich miejscach.
Praktyka stosowania art. 54 k.w. w ostatnich dniach wskazuje, iż funkcjonariusze Policji nakładają mandaty karne także za naruszenia ogólnych zakazów przemieszczania się i przebywania w określonych miejscach publicznych. Zasadność tego – z przywołanego wyżej powodu – może jednak budzić pewne wątpliwości.
Za naruszenie art. 54 k.w. grozi grzywna do 500 zł. Jeżeli uważamy, że w danych okolicznościach grzywna jest niezasadna – czy to z powodu odmiennej oceny faktycznej danego zdarzenia, czy też z powodu naszych wątpliwości natury prawnej – mamy prawo odmówić przyjęcia mandatu. W takiej sytuacji funkcjonariusz Policji sporządzi i prześle do właściwego sądu wniosek o ukaranie, a wtedy o zasadności nałożenia grzywny i jej wysokości będzie już decydował sąd. Warto także pamiętać o tym, że jeżeli najpierw przyjmiemy mandat, a dopiero następnie będziemy chcieli go kwestionować w sądzie, to szanse powodzenia będę wtedy jedynie znikome.
Czy w świetle przepisu zezwalającego na przemieszczanie się w celu „zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami dnia codziennego” mogę zgodnie z prawem wyjść na spacer, na jogging albo na rower?
Odpowiedź na to pytanie, jak to zazwyczaj bywa przy odpowiedziach na tak ogólne pytania prawne, brzmi: to zależy. Szczególnie, jeśli powyższe pytanie w istocie sprowadza się do wątpliwości, czy za wyjście na spacer, na jogging albo na rower można aktualnie otrzymać mandat karny albo administracyjną karę pieniężną.
Pojęcie „zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami dnia codziennego”, zawarte w przywoływanym już dzisiaj rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r., jest pojęciem nieostrym, a przez to – niestety – pozostawia bardzo wiele możliwości interpretacyjnych.
W mojej ocenie wyjście na spacer, na jogging albo na rower jest dopuszczalne. Aby jednak uniknąć mandatu albo kary pieniężnej warto pamiętać o kilku kwestiach.
I tak też na stronach rządowych można znaleźć informację, że aktywność na zewnątrz powinna być ograniczona do minimum i traktowana jako niezbędny środek higieny. Jednocześnie można tam znaleźć także informację o tym, że dozwolone jest jednorazowe wyjście w celach sportowych pamiętając jednak przy tym o zachowaniu odpowiedniej odległości od innych osób.
Mając na uwadze powyższe, nie powinno budzić wątpliwości, że wyjście na zewnątrz, szczególnie w okolicy miejsca naszego zamieszkania i na stosunkowo niedługi czas, w celu podjęcia aktywności fizycznej jest dozwolone, a przez to nie powinno być w jakikolwiek sposób karane.
Wątpliwości pojawiają się w sytuacji, gdy chcemy podjąć dłuższą aktywność lub też z dala od miejsca zamieszkania, np. pojechać samochodem kilkadziesiąt kilometrów poza Wrocław i tam pospacerować kilka godzin po polach, czy łąkach. Ocena takiego zachowania będzie z jednej strony zależeć od indywidualnego przypadku, z drugiej zaś od tego jak szeroko rozumiemy pojęcie „zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami dnia codziennego”. W omawianej sytuacji, w przypadku spotkania w takim miejscu funkcjonariuszy Policji, jest jednak możliwe, że zostaniemy ukarani mandatem karnym.
PoprzedniDwa projekty z Wrocławia w finale Nagrody Architektonicznej [ZDJĘCIA]
NastępnyKoronawirus w Polsce. Rząd przedłuża ograniczenia, zakazy i zamknięcie szkół
28. Finał WOŚP we Wrocławiu! [PROGRAM]
Już w czerwcu odbędzie się pierwsza edycja wrOFFław
Architektoniczna historia shoppingu we Wrocławiu (cz.1)