Source: http://docplayer.pl/3402819-Wniosek-warszawa-13-listopada-2014-roku-is-2014-pru-2-ad-adam-dobrawy-redakcja-jasnosc.html
Timestamp: 2018-02-23 09:38:30
Legal References Found: art. 9
 art. 241
 art. 39
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 33
 art. 1
 art. 61
 art. 1
 art. 61
 art. 61
 art. 33
 art. 35
 art. 35
 art. 33
 art. 61
 art. 61
 art. 5
 art. 5
 art. 61
 art. 5
 art. 33
 art. 5
 art. 33
 art. 5
 art. 23
 art. 61
 art. 27
 art. 61
 art. 61
 art. 61
 art. 61
 art. 61
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 5
 art. 61

Document Content:
Wniosek. Warszawa, 13 listopada 2014 roku IS/2014/PRU/2/AD. Adam Dobrawy Redakcja Jasność - PDF
Download "Wniosek. Warszawa, 13 listopada 2014 roku IS/2014/PRU/2/AD. Adam Dobrawy Redakcja Jasność"
1 IS/2014/PRU/2/AD Warszawa, 13 listopada 2014 roku Adam Dobrawy Redakcja Jasność Adres do doręczenia: Karol Breguła ul. Marszałkowska 111a/ Warszawa epuap 1 : k_bregula Zygmunt Frankiewicz Prezydent Gliwic Urząd Miejski w Gliwicach ul. Zwycięstwa Gliwice Szanowni Panie Prezydencie, Wniosek Działając w imieniu redakcji Jasność 2 na podstawie art. 9 ust. 2 ustawy Prawo prasowe 3 i art. 241 ustawa Kodeks postępowania administracyjnego 4 w związku z publikacją rejestru umów przesyłamy niniejsze stanowisko. Misją naszej redakcji jest działalność na rzecz upowszechniania i realizacji idei dobrego rządzenia poprzez doprowadzenie do przejrzystości i rozliczalności instytucji publicznych oraz wzmocnienie obywatelskiej świadomości własnych praw i umiejętności korzystania z nich. Działanie to dotyczy także wzmocnienia praw dziennikarzy, którzy szeroko wykorzystują prawo do informacji publicznej w swojej działalności. Jednym z podstawowych elementów zapewniających rozliczalność działania władz i wzmocnienie obywateli w procesie rządzenia, jest jawność życia publicznego. Uznajemy, iż prawo do informacji publicznej jest jedną z ważniejszych wartości w demokracji i jako prawo człowieka winno podlegać identycznej ochronie jak inne prawa człowieka. 1 Stosownie do art. 39[1] k.p.a. korespondencje doręczać elektronicznie. 2 Wpisana do rejestru dzienników i czasopism przez Sąd Okręgowy w Częstochowie pod numerem Dz.U poz. 24 z późn. zm. 4 Dz.U poz. 267 z późn. zm.
2 Naszym zdaniem jedną z podstawowych wartości w demokracji jest jawność wydatków publicznych. Jawność taka może być przede wszystkim osiągnięta poprzez przekazanie do publicznej wiadomości zbiorczej informacji o podpisywanych umowach. Uważamy, że zasada jawności w sferze finansów publicznych jest podstawą oceny systemu sprawowania władzy publicznej. Wobec czego w ramach projektu Publiczne Rejestry Umów aktywnie działamy na rzecz upowszechnienia idei rejestrów umów publikowanych w Biuletynach Informacji Publicznej. Nasi redaktorzy udzielają każdemu niezbędnego wsparcia, relacjonują strategiczne spory sądowe oraz organizują forum wymiany doświadczeń z kontaktów instytucja publiczna obywatel. Mamy nadzieje, że jest to wyłącznie kwestią czasu kiedy opinia publiczna będzie miała zapewniony dostęp do wszystkich umów cywilnoprawnych opłacanych ze środków publicznych. Ogromnie cieszymy się z publikacji rejestru umów. Wierzymy, że wniesie ona nową jakość do Urzędu, przyczyni się do zwiększenia zaufania Obywateli do Urzędu oraz pozwali Obywatelom na zwiększenie zainteresowania życiem publicznym i uczestnictwa w nim Jednak jesteśmy zaniepokojeni usunięciem danych osób fizycznych, nie prowadzących działalności gospodarczej. Wskazujemy, że zastosowana forma udostępnienia informacji publicznej jest co najmniej nieoptymalna. Chcielibyśmy również poddać pod rozwagę poszerzenie zakresu podmiotów o których wydatkach dane będą podlegać publikacji. Zwracamy się z prośbą o przesłanie informacji o szczegółowych czynniki wpływające na decyzje w tych obszarach i ich motywach, gdyż obecne postępowanie wydaje się arbitralne i nie znajdująca żadnych podstaw prawnych. Umieszczona adnotacja jest co najmniej lakoniczna. Jednocześnie na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (dalej: u.d.i.p.) wnosimy o przesłanie pod adres danych w zakresie imion i nazwisk co do umów dla których dane osobowe wyłączono z jawności ewentualnie o wydanie stosownej decyzji administracyjnej na dane redakcji (postanowienie o wpisie do rejestru dzienników i czasopism z aktualnymi danymi stosownych podmiotów w załączeniu) umożliwiającej poddanie stanowiska kontroli sądowej.. Dane osób fizycznych Zamieszczona adnotacja może wskazywać, iż Prezydent Gliwic uznaje pierwszeństwo prawa do prywatności nad prawem do informacji. Jednakże rozumowanie to nie jest prawidłowe. Ustawodawca nie dał pierwszeństwa żadnemu z tych praw. Prawo do informacji publicznej i prawo do prywatności to prawa człowieka, które pozostają w pewnym napięciu, a nie hierarchii. Możliwe, że strona przeciwna chciałaby, aby prawo do prywatności miało pierwszeństwo przed zasadami jawności, jednakże nie w demokratycznym państwie prawa. W tym względzie warto przypomnieć, iż Europejski Trybunał Praw Człowieka wyraźnie wskazał gruncie art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w sprawach: TASZ przeciwko Węgrom, nr wniosku 37374/05, wyrok z 14 kwietnia 2009 r. i Młodzieżowa Inicjatywa na Rzecz Praw Człowieka przeciwko Serbii, nr wniosku 48135/06, wyrok z 25 czerwca 2013 r., że prawo do informacji publicznej jest prawem człowieka. We wspólnej i zbieżnej opinii do wyroku w sprawie Młodzieżowa Inicjatywa na Rzecz Praw Człowieka przeciwko Serbii, nr wniosku 48135/06 sędziowie Sajó i Vučinić podkreślili: Jesteśmy w pełni zgodni co do wniosków i rozumowania niniejszego orzeczenia. Jest ono szczególnie ważne dla tych krajów, gdzie nawet w dzisiejszych czasach utrwalone zwyczaje utrudniają dostęp do danych, które w czasach totalitaryzmu były wykorzystywane dla celów opresyjnych przez tajne służby. Jednakże napisaliśmy tę zbieżną opinię, w szczególności aby podkreślić ogólną potrzebę interpretacji art. 10 w zgodności z rozwiązaniami w prawie międzynarodowym dotyczącymi swobody informacji, która obejmuje dostęp do informacji gromadzonych przez organy publiczne. Nawiązujemy tu w szczególności do Komentarza Ogólnego
3 Nr 34 Komitetu Praw Człowieka (dokument CCPR/C/GC/34 z 12 września 2011, 18). Trybunał niedawno stwierdził ponownie (w orzeczeniu w sprawie Gillberg v. Sweden [GC] (nr 41723/06, 74, 3 kwietnia 2012), że prawo do otrzymywania i przekazywania informacji w sposób oczywisty stanowi część prawa do wolności wyrażania opinii, zgodnie z art. 10. To prawo zasadniczo zakazuje Rządowi ograniczania dostępu do informacji, które inni chcą lub mogą być skłonni udostępnić (zob. np. Leander v. Sweden, 26 marca 1987, 74, Seria A nr 116, oraz Gaskin v. the United Kingdom, 7 lipca 1989, 52, Seria A nr 160).. Podejście prezentowana przez Europejski Trybunał Praw Człowieka do prawa do informacji publicznej podzielane jest przez Trybunał Konstytucyjny. W wyroku z dnia 15 października 2009 r., sygn. akt K 26/08 TK wskazał m. in.: Powszechny i szeroki dostęp do informacji publicznej stanowi niezbędną przesłankę istnienia społeczeństwa obywatelskiego, a co za tym idzie urzeczywistnienia demokratycznych zasad funkcjonowania władzy publicznej w polskim państwie prawnym. Dostęp do informacji publicznej jest bowiem, z jednej strony, warunkiem świadomego uczestnictwa obywateli w podejmowaniu rozstrzygnięć władczych (zob. P. Winczorek, Komentarz do Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r., Warszawa 2000, s. 83), a z drugiej, umożliwia efektywną kontrolę obywatelską działań podejmowanych przez organy władzy publicznej (zob. W. Skrzydło, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Kraków 1998, s. 58; I. Lipowicz, (w:) Konstytucje Rzeczypospolitej oraz komentarz do Konstytucji RP z 1997 roku, pod red. J. Bocia, Wrocław 1998, s. 114). Stąd wielkie znaczenie powszechności dostępu do informacji publicznej. W demokratycznym społeczeństwie podstawowym prawem jest wiedzieć i być informowanym o tym, co i dlaczego czynią władze publiczne (zob. J. E. Stiglitz, On Liberty, the Right to Know, and Public Discourse: The Role of Transparency in Public Life, (w:) Globalizing Right. The Oxford Amnesty Lectures, pod red. U. J. Gibneya, Oxford-New York 2003, s. 115 i n.). Wskazać trzeba dodatkowo, iż przepisy ustawy o finansach publicznych przesądzają w zasadzie o jawności gospodarki finansowej w sferze publicznej. Jawność finansów publicznych ma szczególny charakter i należy spojrzeć na niego przez pryzmat kontroli społecznej nad działaniem administracji. W doktrynie przyjmuje się, że jawność finansów publicznych oznacza swobodny dostęp obywatela do informacji o działalności państwa w wymiarze finansowym (W. Misiąg, A. Niedzielski, Jawność i przejrzystość finansów publicznych w Polsce świetle standardów Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Raport Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową 2001, Nr 29, s. 5; zob. C. Kosikowski, Nowa ustawa o finansach publicznych. Komentarz, Warszawa 2010, s. 155), a także szerzej jako sytuację, w której informacje dotyczące funkcjonowania całego sektora finansów publicznych są publicznie dostępne i podlegają publicznej ocenie ( ) Rozumienie więc jawności w kontekście budżetu rozszerzono na cały sektor finansów publicznych w odniesieniu do gospodarowania środkami publicznymi. Co więcej postulatywna zasada jawności uzyskała status normatywnej, a więc prawnie wiążącej. Aktualna FinPublU z 2009 r. recypuje w zasadzie (z niewielkimi zmianami) rozwiązania poprzednich ustaw o finansach publicznych. (Ustawa o finansach publicznych. Komentarz red. prof. dr hab. Paweł Smoleń, Rok wydania: 2012, Wydawnictwo: C.H. Beck, Wydanie: 1 poprawione komentarz do art. 33). Jawność w sferze finansów publicznych ma szczególny charakter na co zwraca uwagę m. in. Cezary Kosikowski, Prawne aspekty zasady jawności i przejrzystości finansów publicznych (referat): Środki publiczne w większości pochodzą od obywateli. Państwo powinno więc ujawnić, jaki jest udział obywateli w tworzeniu dochodów publicznych, a także i to, na finansowanie jakich wydatków dochody te są wystarczające. Dla obywateli, a zwłaszcza dla ich postawy w zakresie ponoszenia ciężarów publicznych, nie jest obojętnym to, w jaki sposób jest rozłożony ciężar danin publicznych oraz w jaki sposób państwo gospodaruje wpływami z tego tytułu. Obywatele chcą także wiedzieć, ile kosztuje ich utrzymanie państwa i jego aparatu oraz to, w jaki sposób są dzielone wydatki publiczne dotyczące także celów (konsumpcja zbiorowa i indywidualna). Społeczeństwo pragnie również wiedzieć, czy aparat władzy publicznej potrafi planować, organizować, zarządzać i kontrolować gospodarowanie środkami publicznymi. Jawność i
4 przejrzystość finansów publicznych staje się zatem narzędziem oceny systemu sprawowania władzy publicznej. Ocena ta jest zaś potrzebna, ponieważ to społeczeństwo dokonuje bezpośredniego lub pośredniego wyboru władzy publicznej. Jawność i przejrzystość finansów publicznych ma także znaczenie wychowawcze. Władzy publicznej nakazuje postępowanie uczciwe i profesjonalne oraz zgodne z interesem społecznym. Natomiast społeczeństwu pozwala na zwiększenie zainteresowania życiem publicznym i uczestniczeniem w nim. Wbrew poczynionym twierdzeniom to właśnie jawność ma pierwszeństwo przed tajnością. Warto w tym zakresie powołać tezę zawartą w wyroku NSA z 21 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 678/11 w uzasadnieniu, którego NSA interpretując prawo do informacji, stanął na stanowisku, że jeżeli stanowi ono prawo konstytucyjne, to ustawy określające tryb dostępu do informacji powinny być interpretowane w taki sposób, aby zagwarantować obywatelom szerokie uprawnienia w tym zakresie, a wszelkie wyjątki powinny być rozumiane wąsko. Oznacza to stosowanie w odniesieniu do tych ustaw takich zasad wykładni, które sprzyjają poszerzaniu, a nie zawężaniu obowiązku informacyjnego (tak również: Wyrok NSA z 1 października 2010r., I OSK 1149/10, Lex Polonica nr oraz Wyrok NSA Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu z dnia 5 grudnia 2002r., II SA/Wr 1600/02 za: Dostęp do informacji publicznej. Orzecznictwo sądów administracyjnych I.Kamińska, M.Rozbicka-Ostrowska, LexisNexis, W-wa 2007, str. 37). Analogiczne stanowisko wynika również z wcześniejszych wyroków NSA dotyczących zasad prawa do informacji publicznej m. in.: wyrok z 7 marca 2003 r., sygn. II SA 3572/02, w którym NSA wyraził pogląd, że prawo do informacji jest zasadą, a wyjątki od niego powinny być interpretowane ściśle. Na uwagę zasługuje również, teza wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 12 października 2010 r., sygn. II SA/Wa 933/10, zgodnie z którą z treści art. 1 u.d.i.p. jak i art. 61 Konstytucji wynika, że ustawodawca chciał, aby dostęp do informacji był jak najszerszy, dlatego też uwzględniając konstrukcję art. 1 ustawy należy uznać, że zasadą powinno być udostępnianie informacji publicznej( ) Podmiot do którego wpłynął wniosek o udzielenie informacji publicznej powinien przede wszystkim dążyć do tego, aby udzielić informacji. Podobnie wypowiedział się tenże Sąd w wyroku z 22 sierpnia 2006 r., sygn. II SAB/Wa 193/05, stwierdzając, że Przy badaniu przepisu art. 61 Konstytucji prawo dostępu do informacji publicznej, a w szczególności informacji o funkcjonowaniu organów władzy publicznej, stanowi bardzo istotny element realizacji zasady demokratycznego państwa prawnego, dlatego nie jest dopuszczalne traktowanie wyjątków od wspomnianego prawa w sposób dorozumiany lub rozszerzający. Podobnie NSA w wyroku z 2 lipca 2003 r. sygn. akt II SA 837/03 ( ) ogólną zasadą wynikającą z art. 61 Konstytucji RP, jest dostęp do informacji. Wszelkie wyjątki od tej zasady winny być formułowane w sposób wyraźny, a wątpliwości winny przemawiać na rzecz dostępu. Ponadto Sąd Najwyższy - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w wyroku z dnia 1 czerwca 2000 r., sygn. akt III RN 64/00 wskazał, iż Podobnie jak odmowa udzielenia informacji, także odmowa udostępnienia prasie akt urzędowych może nastąpić jedynie ze względu na ochronę tajemnicy państwowej i służbowej oraz innej tajemnicy chronionej ustawą ( ) W interesie Rzeczypospolitej Polskiej leży bowiem gwarantowanie prasie jak najszerszego dostępu do informacji, będących w posiadaniu organów i instytucji publicznych, rozumianego jako prawo do uzyskania informacji nie tylko w formie przekazu ustnego, pisemnego czy w innej postaci od zobowiązanego organu, lecz także poprzez wgląd do akt powstałych w rezultacie jego działalności. Natomiast wszelkie ustawowe ograniczenia wolności prasy, w tym prawa do informacji, nie mogą być interpretowane rozszerzająco, bowiem narusza to także prawo obywateli do rzetelnej informacji i zasadę jawności życia publicznego. Jak podnosi doktryna odnośnie ograniczania praw i wolności przede wszystkim należy dbać o zachowanie ich istoty przy dokonywaniu oceny konieczne jest uwzględnienie tych wszystkich elementów materialnych, które określają istotę państwa demokratycznego, bo ograniczenia niepołączalne z aksjologią tego państwa są a limie niedopuszczalne (L. Garlicki Katalog i zakres
5 obowiązywania praw podstawowych warunki dopuszczalnych ograniczeń i ich wpływ na porządek prawny w: Konstytucja Federalna Szwajcarskiej Konfederacji z 1999 r. i Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r., Białystok 2001, s. 94). WSA w Warszawie wyrokiem z dnia 02 kwietnia 2014 roku w sprawie sygn. akt. II SA/Wa 16/14 wskazał: Ograniczenie dostępu do informacji publicznej nie powinno więc naruszać przesłanek, leżących u podstaw zagwarantowania obywatelom konstytucyjnego prawa do informacji publicznej. Nie powinno więc naruszać fundamentów społeczeństwa obywatelskiego, wyłączając m.in. skuteczną możliwość weryfikacji poprawności dysponowania mieniem publicznym. Przepisy ustawy o finansach publicznych przesądzają w zasadzie o jawności gospodarki finansowej w sferze publicznej - tak art. 33 ust. 1 w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 5 lit. a) oraz art. 35 W doktrynie przyjmuje się, że jawność finansów publicznych oznacza swobodny dostęp obywatela do informacji o działalności państwa w wymiarze finansowym (W. Misiąg, A. Niedzielski, Jawność i przejrzystość finansów publicznych w Polsce świetle standardów Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Raport Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową 2001, Nr 29, s. 5; zob. C. Kosikowski, Nowa ustawa o finansach publicznych. Komentarz, Warszawa 2010, s. 155), a także szerzej jako sytuację, w której informacje dotyczące funkcjonowania całego sektora finansów publicznych są publicznie dostępne i podlegają publicznej ocenie ( ) Rozumienie więc jawności w kontekście budżetu rozszerzono na cały sektor finansów publicznych w odniesieniu do gospodarowania środkami publicznymi. Co więcej postulatywna zasada jawności uzyskała status normatywnej, a więc prawnie wiążącej. Aktualna FinPublU z 2009 r. recypuje w zasadzie (z niewielkimi zmianami) rozwiązania poprzednich ustaw o finansach publicznych. (Ustawa o finansach publicznych. Komentarz red. prof. dr hab. Paweł Smoleń, Rok wydania: 2012, Wydawnictwo: C.H. Beck, Wydanie: 1 poprawione komentarz do art. 33). Prawo do informacji publicznej znajduje swoje źródło w art. 61 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowiącym: Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Niestety, Prezydent nie przedstawia choćby części poglądów doktryny i orzecznictwa, w których przeważa pogląd na rzecz jawności w takich wypadkach. Przywołanie odosobnionego i odnoszącego się do zupełnie innego stanu faktycznego wyroku NSA z dnia 25 kwietnia 2014 roku w sprawie sygn. akt. I OSK 2499/13 potwierdza, że niniejszej kwestii nie poświęcono dostatecznej uwagi. Dane osobowe w zakresie imienia i nazwiska zawarte w umowach nie podlegają ograniczeniu jawności, ponieważ każdy kto korzysta z przywileju czerpania z zasobów publicznych musi liczyć się z udostępnieniem danych osobowych. Ograniczenie podlega adres zamieszkania, numer PESEL, dowodu osobistego i tym podobne dane chronione. Sąd Najwyższy oddalając skargę kasacyjną warszawskiego Ratusza stwierdził: Trudno byłoby w tej sytuacji bronić poglądu, że udostępnienie imion i nazwisk osób w rozważanej sytuacji stanowiłoby ograniczenie w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw tych osób (art. 31 ust. 3 i art. 61 ust. 3 Konstytucji RP). W konsekwencji należy zatem przyjąć, że ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z jednostką samorządu terytorialnego nie narusza prawa do prywatności tych osób, o którym mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (wyrok SN z dnia 8 listopada 2012 r., I CSK 190/12). W glosie do tego wyroku dr Grzegorz Sibiga stwierdził: Zdaniem SN, podstawowym problemem pozostaje, czy imię i nazwisko, będące w tym przypadku danymi osobowymi, należą do zakresu prywatności osoby fizycznej w rozumieniu art. 5 ust. 2 InfPubDostU. Udzielając odpowiedzi na tak postawione pytanie SN zauważył, że problem ten może być rozstrzygnięty jedynie na tle konkretnych okoliczności danej sprawy. W niniejszej sprawie chodziło o udostępnienie przez gminę imion i
6 nazwisk osób fizycznych, z którymi zawarła umowy zlecenia i umowy o dzieło. Osoby takie musiały liczyć się z tym, że ich personalia nie pozostaną anonimowe. Umowy były bowiem zawierane z podmiotem publicznym, jakim jest gmina. Dla osoby żądającej dostępu do informacji publicznej, związanej z zawieraniem umów cywilnoprawnych przez jednostkę samorządu terytorialnego, imiona i nazwiska stron takich umów są często ważniejsze niż ich treść i jest to z oczywistych względów zrozumiałe. Dlatego też, zdaniem SN, udostępnienie imion i nazwisk osób w rozważanej sytuacji nie stanowi ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw tych osób (art. 31 ust. 3 i art. 61 ust. 3 Konstytucji RP). W konsekwencji, ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z jednostką samorządu terytorialnego nie narusza także prawa do prywatności tych osób, o którym mowa w art. 5 ust. 2 InfPubDostU (Grzegorz Sibiga, Ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z jednostką samorządu terytorialnego, Monitor Prawniczy nr 8/2013). Identycznie Sebastian Gajewski, Aleksander Jakubowski w Glosa do wyroku SN z dnia 8 listopada 2012 r., I CSK 190/12, Samorząd Terytorialny 2013/9/84-90: W kontekście okoliczności omawianej sprawy powyższa konstatacja nabiera szczególnego znaczenia. Jak przyjął bowiem NSA w wyroku z r., wysokość wynagrodzenia (przekazanych na nie środków publicznych) pracownika samorządowego, nawet gdy można ją przypisać do konkretnej osoby, mieści się w zakresie dyspozycji art. 33 ust. 1 u.f.p., a zatem jest jawna i jako taka może zostać udostępniona w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie można więc odmówić jej udzielenia z powołaniem się na prywatność osób fizycznych, o której mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Powstaje jednak pytanie, czy pogląd ten sformułowany przecież w stosunku do osób zatrudnionych przez samorząd gminny można odnieść do osób fizycznych świadczących usługi na rzecz jednostek samorządu terytorialnego na podstawie umów o dzieło lub umów zlecenia. Wydaje się, że należy udzielić odpowiedzi twierdzącej. Zasada jawności gospodarki środkami publicznymi nie doznaje bowiem wyjątków o charakterze podmiotowym. Jej istota sprowadza się do zagwarantowania pełnego dostępu do informacji o sposobie gospodarowania zasobami publicznymi, bez względu na to, czy trafiają one do pracowników władz publicznych, czy do podmiotów znajdujących się na zewnątrz ich struktury. W okolicznościach niniejszej sprawy konstatacja ta rysuje się szczególnie wyraźnie. Sporne umowy dotyczyły przecież realizacji zadań publicznych, które mogły być również wykonywane przez pracowników samorządowych w ramach ich obowiązków wynikających ze stosunku pracy. Osoby będące ich stroną, choć nie pełniły funkcji publicznej sensu stricto, jednak pozostawały z nią w związku, wykonując zadania publiczne, za co otrzymały środki pochodzące z budżetu gminy. Wspomniane umowy stanowiły więc przejaw prywatyzacji wykonywania zadań samorządu terytorialnego. A biorąc pod uwagę zarówno treść zasady, o której mowa w art. 33 ust. 1 u.f.p., jak i konstytucyjnego prawa do informacji (art. 61 ust. 1 Konstytucji RP), które wyznacza kierunek jej interpretacji, należy przyjąć, że proces ten nie może prowadzić do ograniczania zakresu jawności finansów publicznych. W tym kontekście należy podkreślić funkcję, jaką pełni w demokratycznym państwie prawnym prawo dostępu do informacji. Służy ono zabezpieczeniu fundamentalnej zasady udziału obywateli w życiu publicznym. Uprawnienie to stanowi bowiem skuteczny mechanizm kontroli społecznej podmiotów sprawujących władzę publiczną 18. Związek między ustawowo gwarantowaną możliwością uzyskania informacji o sprawach publicznych a wspomnianą zasadą wyraża się w stworzeniu obywatelowi warunków dokonywania w pełni świadomej i racjonalnej oceny działalności władz, a w konsekwencji korzystania z konstytucyjnego prawa do udziału w wyborach i referendach (art. 62 Konstytucji RP). Szczególne znaczenie w tym kontekście przypisuje się właśnie jawności finansów publicznych. Odnosząc te rozważania do prawnych uwarunkowań demokracji lokalnej, chodzi o to, by każdy członek wspólnoty samorządowej mógł uzyskać pełną wiedzę dotyczącą podmiotów, którym są przekazywane środki publiczne z budżetu gminy. Tylko takie rozwiązanie umożliwi mu dokonanie realnej oceny reprezentujących go radnych oraz wybieranego w gminie w wyborach bezpośrednich organu wykonawczego. Pozwala ono choćby zweryfikować jak w stanie faktycznym glosowanego orzeczenia czy dobór kontrahentów do
7 zawarcia umowy przez samorząd gminny był merytoryczny, a nie np. opierał się na kryteriach osobistych lub politycznych (nepotyzm). ( ) Należy podkreślić, że ujawnienie danych o imionach i nazwiskach kontrahentów władzy publicznej dopuszczone w orzeczeniu SN całkowicie spełnia wymogi określone przez TK w ww. wyroku z 2006 r., jakie postawił dla konstytucyjności udostępnienia informacji publicznych dotykających kwestii prywatnych jednostek. Informacje o kontrahentach władzy publicznej nie wychodzą bowiem poza niezbędność określoną potrzebą transparentności życia publicznego, ocenianą zgodnie ze standardami przyjętymi w demokratycznym państwie, jak również są to informacje mające znaczenie dla oceny funkcjonowania instytucji oraz osób pełniących funkcje publiczne. Wreszcie, nie są to informacje co do swej natury i zakresu przekreślające sens (istotę) ochrony prawa do życia prywatnego. Nie dochodzi zarazem do naruszenia prywatności osób trzecich. Sąd Najwyższy w swojej argumentacji poruszył także kwestię postrzegania imion i nazwisk kontrahentów jako informacji objętych normami ustawy o ochronie danych osobowych. W doktrynie zwracano uwagę, że pojęcia prywatności i ochrony danych osobowych są na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej od siebie niezależne. Z tego względu fakt niewystępowania w informacji danych określonych w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. nie uzasadnia automatycznie legalizacji przetworzenia jej w trybie ustawy o ochronie danych osobowych34. Udostępnienie omawianych w wyroku informacji znajduje jednak pełne oparcie także w ustawie o ochronie danych osobowych. Spełnia ono bowiem przesłanki przetwarzania danych osobowych określone w art. 23 ust. 1 pkt 2 i 4 u.o.d.o., gdyż jest niezbędne dla zrealizowania uprawnienia i spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa, tj. prawa do informacji i jawności wywodzonego z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, a konkretyzowanego w ustawie o dostępie do informacji publicznej, ustawie o samorządzie gminnym i ustawie o finansach publicznych. Ponadto jest ono nieodzowne do wykonania określonych w tych przepisach zadań realizowanych dla dobra publicznego, do którego niewątpliwie należy zaliczyć transparentność i jawność działania władzy. Nie występują zarazem okoliczności wyłączające możliwość przetwarzania danych, wskazane w art. 27 ust. 1 u.o.d.o. Popieramy pogląd zawarte w obu glosach, których autorzy szczegółowo zapoznali się z wyrokiem Sądu Najwyższego. Identycznie w doktrynie rozumiany jest standard demokracji wprowadzony w art. 61 Konstytucji tak m. in: prof. dr hab. Bogusław Banaszak w komentarzu do art. 61 Konstytucji1 W drugiej połowie XX w. nastąpiło odejście w zdecydowanej większości państw demokratycznych od traktowania działania organów władz publicznych jako realizacji suwerenności państwa i wykonywania imperium państwowego w taki sposób, że jedynie niektóre działania, a zwłaszcza ich efekty (np. normy prawne, akty stosowania prawa) były jawne. Utrzymywanie w tajemnicy wielu przejawów aktywności organów władz publicznych i ich piastunów zapewnić miało w przeszłości większą skuteczność ich działania. Współcześnie ważnym elementem rzetelności działania organów państwa demokratycznego jest zapewnienie obywatelom prawa do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej łączącego się z powszechnie aprobowaną w państwach demokratycznych zasadą otwartego rządu (open government) oznaczającą otwartość - tzn. jawność (transparentność - transparency) działalności wszystkich organów władz publicznych. Cel ten starają się zrealizować ustawodawcy lub ustrojodawcy w wielu państwach. Jest on także uznawany za konieczny przez instytucje międzynarodowe. Tytułem przykładu można wskazać na rezolucję 2005/68 Komisji Praw Człowieka ONZ, w której podkreśla się, że "transparentny, odpowiedzialny, rozliczany i partycypacyjny system władz publicznych (...) stanowi fundament, na którym spoczywa dobre rządzenie, a fundament ten stanowi konieczny warunek pełnego urzeczywistnienia praw człowieka (...)". Warto też dodać, że Rada Europy w projekcie Rekomendacji o Dobrej Administracji z 2004 r. do jednych z zasad naczelnych funkcjonowania administracji publicznej zaliczyła jej jawność (Bogusław Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. 1, C.H.Beck, Warszawa 2009). Na aspekt doniosłości jawności funkcjonowania władz publicznych zwraca uwagę dr Grzegorz
8 Wierczyński podnosząc: J. Jabłońska-Bońca i M. Zieliński podkreślili też, że jawność wiąże się z podmiotowym traktowaniem obywatela w jego relacji z państwem oraz warunkuje udział obywateli w rządzeniu. Powołali oni pogląd K. Grzybowskiego, zgodnie z którym demokracja to rządy ludu, a suweren może w rzeczywistości rządzić, jeżeli jest poinformowany, wie, zna fakty, na których może oprzeć swoją decyzję. (str. 27) ( ) W państwie demokratycznym jego obywatele są zbiorowym suwerenem, co oznacza między innymi, że powinni mieć zapewniony rzeczywisty wpływ na sprawowaną w tym państwie władzę, a władza ta ma obowiązek szanować ich prawa i wolności. Możliwość wywierania wpływu na organy władzy jest realna jedynie wtedy, gdy obywatele posiadają dostęp do wiedzy na temat poczynań tych organów. Do tak ujmowanej zasady nawiązuje zasada suwerenności i reprezentacji (wyrażone w art. 61 Konstytucji), a także inne zasady gwarantujące udział obywateli w życiu publicznym, w tym prawo dostępu do informacji publicznej wyrażone w art. 61 Konstytucji RP oraz odpowiadająca mu zasada jawności życia publicznego. Bez prawa do informacji publicznych obywatele pełniliby swoją władzę w sposób jedynie iluzoryczny. Nie byliby też w stanie kontrolować wybranych przez nich reprezentantów. Jawność informacji publicznych, w tym informacji o prawie, jest zatem jednym z elementów gwarantujących urzeczywistnienie prawa do uczestnictwa w kierowaniu sprawami publicznymi, które należy do powszechnie uznawanych obecnie praw człowieka (prawa i wolności polityczne). Prawo to, nazwane też prawem do uczestnictwa w rządzeniu, jest formułowane między innymi w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Europejskiej Karcie Samorządu Terytorialnego (Grzegorz Wierczyński, Urzędowe ogłoszenie aktu normatywnego, Wolters Kluwer Polska, Warszawa 2008). Dr hab. Dariusz Adamski tak się wypowiedział odnośnie celów przejrzystości: Curtin wskazuje na to, że bez skutecznych i otwartych procesów decyzyjnych odpowiedzialność polityczna, kontrola polityczna i prawdziwa realizacja politycznych praw i obowiązków są wszystkie ograniczone lub osłabione. (str. 9) Trafnie zatem Lenaerts wskazuje na pojawienie się społeczeństwa obywatelskiego i organizacji pozarządowych będących nowym potężnym mechanizmem kontroli zachowania rządu jako jedną z dwóch podstawowych przyczyn zwiększania przejrzystości procesów decyzyjnych zarówno na szczeblu krajowym, jak i wspólnotowym. Z tego samego powodu bardziej niż kiedykolwiek wcześniej aktualne stają się słowa jednego z największych brytyjskich myślicieli Jeremy ego Benthama: oko społeczeństwa czyni męża stanu cnotliwym (Dariusz Adamski, Prawo do informacji o działaniach władz publicznych Unii Europejskiej, C.H.Beck, Warszawa 2011). Zwróci należy uwagę, iż Prezydent Gliwic jest raczej odosobnionym przypadkiem wyłączania jawności w zakresie imion i nazwisk w umowach. Naczelny Sąd Administracyjny i Trybunał Konstytucyjny udostępnił umowy cywilne z imionami i nazwiskami. Dowód: jedna z umów / / Również takie informacje udostępnia Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, które nie wyłącza jawności imion i nazwisk stron nawet jak nie jest to związane z ponoszeniem kosztów ze środków publicznych. W przypadku Generalnego Inspektora Danych Osobowych należy wskazać, iż nie zakwestionował żadnego z istniejących rejestrów umów, które zawierają imiona i nazwiska. Dowód: rejestr umów / / Do grona instytucji, które nie mają problemu z udostępnianiem takich informacji zaliczyć należy również Rzecznika Praw Obywatelskich. Dowód: opublikowane rejestry / / Publikuje rejestr umów zawierający dane osób fizycznych przykładowo:
9 Sieć Obywatelska - Watchdog Polska / /, Urząd Miasta Stołecznego Warszawy / /, Urząd Miasta Chorzów / /, Lubelski Urząd Marszałkowski / /, Zachodniopomorski Urząd Marszałkowski / /, Urząd Miejski w Katowicach / / Przykładów takich można podawać bez końca. Przepisy związane z prawem do prywatności w tym przypadku nie stanowią podstawy do wyłączenia tych informacji. W zasadzie z wiedzy jaką posiadamy, o stosowania praw do informacji publicznej w zakresie udostępniania informacji o stronach umów, stanowisko prezentowane przez Prezydenta Gliwic jest anachroniczne. Rekomendujemy uzupełnienie publikowanego rejestru umów o dane wszystkich osób fizycznych z którymi zawarto umowy. Format danych Format danych publikowanych w BIP powinien zapewniać dostęp do tych danych każdemu. Prezydent Gliwic zestawienie opublikował w formie pliku PDF pozbawionego tekstu. Zamiast tekstu zawierał skan (obraz) dokumentów. Wydaje się, że celem tej operacji było opatrzenie zestawienia pieczątką i podpisem danych osób przygotowujących informacje. Uważamy, że postępowanie Prezydenta Gliwic nie jest optymalne, ponieważ prowadzi do wykluczenia osób z niepełnosprawnościami, a także utrudnia prowadzenie analiz i opracowań w oparciu o te dane. Na uwagę zasługuje, że stosowanie określonego konteneru zapisu informacji (format pliku) arkusz kalkulacyjny Microsoft Excel czy plik PDF. W publikacji Wytyczne dla dostępności treści internetowych 2.0 (WCAG 2.0) 5, wskazuje się przy zasadzie 1 ( Postrzegalność informacje oraz komponenty interfejsu użytkownika muszą być przedstawione użytkownikom w sposób dostępny dla ich zmysłów. ) w wytycznej 1.1 ( Alternatywa w postaci tekstu: Dla każdej treści nietekstowej należy dostarczyć alternatywną treść w formie tekstu, która może być zamieniona przez użytkownika w inne formy (np. powiększony druk, brajl, mowa syntetyczna, symbole lub język uproszczony). ), że Wszelkie treści nietekstowe przedstawione użytkownikowi posiadają swoją tekstową alternatywę, która pełni tę samą funkcję, za wyjątkiem sytuacji opisanych poniżej (Poziom A): ( ). Wytyczna ta jest prawnie wiążąca dla treści publikowanych w systemach informatycznych instytucji publicznej, w tym Biuletynach Informacji Publicznej, ponieważ zgodnie z par. 19 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności, minimalnych wymagań dla rejestrów publicznych i wymiany informacji w postaci elektronicznej oraz minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych (Dz.U. z 2012 r. poz. 526) w systemie teleinformatycznym podmiotu realizującego zadania publiczne służące prezentacji zasobów informacji należy zapewnić spełnienie przez ten system wymagań Web Content Accessibility Guidelines (WCAG 2.0), z uwzględnieniem poziomu AA, określonych w załączniku nr 4 do rozporządzenia, w tym omawianej. Na gruncie niniejszej sprawy należy wskazać, że obrany format pliku komputerowego, jak w tut. przypadku może prowadzić do wykluczenia osób niepełnosprawnych. Forma publikacji powinna umożliwiać zamienienie przez użytkownika treści w inne formy (np. powiększony druk, brajl, mowa syntetyczna, symbole lub język uproszczony). W przypadku obrazu tak operacja nie jest możliwa. Ubocznie jest to także utrudnienie w analizowaniu tych danych. 5 [dostęp 24 lipca 2014 roku]
10 Opublikowane pliki PDF zawierające dane w formie obrazów bez warstwy tekstowej nie są dostępne dla specjalistycznych czytników wykorzystywanych przez osoby z dysfunkcją wzroku do przekształcania tekstu. Opublikowane pliki tylko pozornie zawierają tekst, bo dla komputera stanowią obraz, którego nie są w stanie przekształcić do innych form percepcji (np. powiększony druk, brajl, mowa syntetyczna). Tylko drogie, specjalistyczne oprogramowanie pod nadzorem osoby widzącej może taką operację przeprowadzić narażając jednak na sfałszowanie przekazu pozostając w sprzeczności celom publikacji tych danych. Okoliczność tę zweryfikowano w prosty sposób podejmując próby zaznaczenia, a następnie skopiowania z plików cyfrowych tekstu, co okazało się niemożliwe, gdyż przesłane dokumenty faktycznie go nie zawierały, a był to tylko obraz tekstu w dodatku wielokrotnie kopiowany. Natomiast forma pliku arkusza kalkulacyjnego zawierającego edytowalny tekst (tekst faktyczny) takiej wady by nie zawierała, umożliwiając dowolne zestawienie i przekształcenie i np. umożliwiając chociażby odnalezienie za pomocą wyszukiwarki interesujących treści spośród całości tekstu dokumentu. Postępowanie organów państwa nie może prowadzić do wykluczenia żadnych osób z życia publicznego, ani prowadzić do niczym nieuzasadnionego udostępnienia informacji publicznej w formie, która nie jest dostępna dla grupy osób. Oznaczenie autorstwa może zostać wykonane poza bezpośrednią treścią dokumentów, a integralność dokumentu jest w pełni zapewniona przez ogólnodostepność BIP i oficjalność źródła, zatem brak jest potrzeby podejmowania dodatkowych działań w tym obszarze. Rekomendujemy zmianę formy publikowania rejestru na zgodny z wymogami prawa np. w formę arkusza kalkulacyjnego, tabeli HTML, Zakres podmiotowy Ustawodawca rozwinął koncepcję przedstawioną w art. 61 Konstytucji, wprowadzając w art. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, przykładowy katalog podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej. W art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy ustalono, że są to również podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Pragniemy wskazać, że zasada jawność finansów publicznych winna być odnoszona nie tylko do jednostek sektora finansów publicznych, ale do każdego podmiotu, którego tymi finansami gospodaruje, a więc także spółkami miejskimi na co zwraca uwagę Krzysztof Izdebski Wykonywanie zadań organów administracji jako przesłanka udostępniania informacji publicznej 6. Współcześnie można w Polsce obserwować tendencję, która bywa określana jako prywatyzacja usług publicznych (T. Potempa, Prywatyzacja zadań publicznych, Edukacja Prawnicza, nr 6 (108), czerwiec 2009.). Zadania administracji centralnej i samorządowej coraz częściej są zlecane do wykonania podmiotom taktycznie lub pozornie zewnętrznym. Podmioty te, niezależnie od tego czy pozostają pod wpływem właścicielskim jednostek samorządu terytorialnego bądź Skarbu Państwa, gospodarują mieniem publicznym w zakresie wykonywania zadań państwa. Formalnie niezależne spółki prawa handlowego czy organizacje pozarządowe, korzystając z mienia komunalnego lub Skarbu Państwa, podejmują się wykonywania zadań tradycyjnie uznawanych za realizowane przez organy państwa (Por. Uchwała z dnia 14 maja 1997r., sygn. akt W 7/96 publ. OTK 1997/2/27). Fakt, że te zadania są realizowane przez inne niż państwowe bądź samorządowe jednostki, nie powinien prowadzić do przyjęcia stanowiska, że odmiennie kształtuje się w tym obszarze zasada jawności finansów publicznych, czy tez ogólnie -zasada przejrzystości działania 6 Krzysztof Izdebski, Wykonywanie zadań organów administracji jako przesłanka udostępniania informacji publicznej, Disputatio Numer XVI, s. 17
11 władz publicznych. Jeden z autorów ustawy o dostępie do informacji publicznej, J. Stefanowicz, stwierdził w kontekście gwarancji dostępu do informacji o działalności podmiotów spoza stery administracyjnej, ze społeczeństwo, obywatel ma prawo wiedzieć, jak dysponuje się mieniem publicznym, kto nim zawiaduje, w jakim trybie są nakładane ciężary publiczne, jakie są tu powinności i pożytki (Biuletyn Komisji Nadzwyczajnej dla rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa obywateli do uzyskania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, a także dotyczących jawności procedur decyzyjnych i grup interesów nr 8 z 27 marca 2001 r.) Jawność finansów podmiotów spółek realizujących zadanie publiczne znalazło uznanie judykatury. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach 7 wskazał: Zakres działalności A Spółka z o. o. w G. obejmujący przewozy wykonywane na rzecz Gminy R. i S. nie ma więc charakteru prywatnoprawnego, lecz nosi wszelkie cechy działalności publicznoprawnej, wykonywanej za jednostki samorządu terytorialnego. Zadania te cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu (por. wyrok NSA z 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10), a w konsekwencji jawność ich organizacji, czy zasad finansowania. W rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej A Sp. z o.o. w G. wezwane do udzielenia odpowiedzi na postawione przez skarżącego pytania jest zatem podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji. Informacja ta powinna być udzielona w zakresie, w jakim dotyczy realizacji zadań publicznych, gdyż wyłącznie wtedy będzie miała charakter informacji publicznej. Podobnie stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny 8 uznając, że z uwagi na precyzyjne określenie tej grupy podmiotów nie powinien budzić wątpliwości ich status jako podmiotów zobowiązanych do udostępniania informacji publicznej Dodatkowo pragnę zwrócić uwagę, że takie fragmenty umowy jak dotyczące stron umowy, daty zawarcia, jej zakresu przedmiotowego, wysokości opłaty administracyjnej czy terminu jej uregulowania za tajemnicę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p. uznane być nie mogą, bowiem w żadnym stopniu nie odnoszą się one do indywidualnych cech, uprawnień czy właściwości stron umów, gdzie jedną jest spółka miejska. Postanowienia dotyczące zakresu przedmiotowego umowy mają charakter ogólny, a ich konkretyzacja następuje dopiero w dalszych częściach dokumentu. Nie ma zatem podstaw by uznać, iż znajdują się tam jakiekolwiek dane o charakterze wrażliwym wpływające na sytuację prawną, czy ekonomiczną pozwanego lub jego kontrahenta 9. Dlatego nie ma żadnych podstaw dla uznania, że dane zawarte w rejestrach umów spółek komunalnych podlegają ograniczeniu jawności, za wyjątkiem wartości poszczególnych umów, w szczególnie uzasadnionych przypadkach z uwzględnieniem, że wszelkie wyjątki od prawa do informacji publicznej ustanowionego w art. 61 Konstytucji ze względu na konstytucyjny charakter uprawnienia powinny być formułowane w sposób wyraźny, a wątpliwości powinny przemawiać na rzecz dostępu 10. Konieczność ujawnienia tych danych w BIP jest szczególnie doniosła w świetle wyników ostatnich kontroli NIK w spółkach podczas których niejednokrotnie ustalono nieprawidłowości przy zawieraniu umów (np. niestosowanie trybu Prawa Zamówień Publicznych) lub niepublikowanie wymaganych prawem informacji w Biuletynie Informacji Publicznej. Przykładowo w ramach kontroli S/14/002 - Wybrane aspekty funkcjonowania spółek z udziałem Miasta Gliwice w wyniku badania stron internetowych prowadzonych przez 13 spółek, w przypadku 10 spółek stwierdzono braki w zakresie danych i informacji wymaganych zgodnie z przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej lub rozporządzenia w sprawie BIP na dzień przeprowadzania czynności kontrolnych. Uważamy, że przedstawienie przez przewodniczącego narady dyrektorów jako jedno z działań prewencyjnych dobrej praktyki publikacji rejestrów umów przez jednostki organizacyjne 7 Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 17 lipca 2012 roku (W IV SAB/Gl 73/12) 8 Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 listopada 2011 roku (I OSK 1464/11) 9 Zob. wyrok Sądu Rejonowego w Sopocie z 30 listopada 2010 roku (I C 337/10) 10 Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 sierpnia 2003 roku (II SA 837/03)
12 ewentualnie podobnie jak ma to miejsce np. w m. st. Warszawa - w ramach kontroli zarządczej samodzielne gromadzenie tych danych i publikowanie w BIP Urzędu będzie odpowiednim działaniem, aby do takich naruszeń nie dochodziło w przyszłości. Uważam,y że również w przypadku spółek komunalnych możliwe jest działania polegające na przedstawienie propozycji przez Prezydenta jako członka walnych zebrań członków ewentualnie gromadzenie danych przez Urząd i samodzielna publikacja ewentualnie uzależnienie określonych operacji finansowych w interesie spółki od podjęcia przez prezesa danej spółki działań działania dotyczących w kierunku zwiększenia przejrzystości wydatkowania środków pieniężnych poprzez publikacje informacji o umowach. Rekomendujemy podjęciem aktywnych działań celem uczynienia publicznie dostępnymi danych o zawieranych umowach także przez podległe jednostki organizacyjne i spółki komunalne. Podsumowując rekomendujemy: uzupełnienie publikowanego rejestru umów o dane wszystkich osób fizycznych z którymi zawarto umowy, zmianę formy publikowania rejestru na zgodny z wymogami prawa np. w formie arkusza kalkulacyjnego, tabeli HTML, podjęciem aktywnych działań celem uczynienia publicznie dostępnymi danych o zawieranych umowach także przez podległe jednostki organizacyjne i spółki komunalne. Udostępnienie informacji także ze jednostek podległych lub podmiotów zależnych od miasta będzie najlepszym dowodem pełnej uczciwości i otwartości Prezydenta. Głęboko wierzymy, że nie pozostanie to także bez znaczenia dla wyborców, którzy otwartość i uczciwość docenią w zbliżających się wyborach. Jednak obecna propozycja wydaje się może dalej wywołać pewien niepokój przez wybiórczość dostępnych informacji.. Do wiadomości: 1. Redaktor Naczelny Info-Poster. eu 2. Redaktor Naczelny 24gliwice Z wyrazami szacunku i nadziei, Adam Dobrawy Redaktor Jasność 3. Redaktor Naczelny infogliwice.pl portal i telewizja 4. Redakcja Gazeta Wyborcza Gliwice - 5. Redakcja Dzisiaj w Gliwicach - 6. Redaktor Naczelny Jasność 7. Barbara Zarzecka Polski Związek Niewidomych - W załączeniu:
13 1. Postanowienie o wpisie do rejestru dzienników i czasopism
Warszawa, 18 lipca 2014 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Słupsku za pośrednictwem Starosta Bytowski Wnioskodawca: {...} ul. Ursynowska 22/2 02-605 Warszawa Strona przeciwna: Starosta Bytowski Odwołanie
Załącznik 1: wniosek z dnia 13 września 2013 roku. Załącznik 2: pismo z dnia 29 września 2014 roku. Załącznik 4: pismo z dnia 29 września 2014 roku
Niestety, mimo upływu znacznego okresu czasu Wójt wykazując tym lekceważący stosunek do Rady Gminy i wszystkich członków wspólnoty uchwała nie została wykonana w żadnym zakresie. Z tego względu pismem