Source: http://pressmania.pl/polska-praworzadnosc-zus/
Timestamp: 2018-10-16 02:06:42
Legal References Found: art. 7
 art. 77
 art. 3
 art. 7
 art. 6
 art. 4
 art. 8
 art. 3
 art. 77
 art. 10
 art. 10
 art. 7
 art. 83

Document Content:
Polska, praworządność, ZUS | Pressmania
Strona główna/Społeczeństwo/Polska, praworządność, ZUS
Biadolenie o zagrożonej za rządów PiS praworządności w Polsce jest powszechne na lewicy. Nie tylko oPOzycja, ale i luminarze unijni praktycznie 24/7 leją łzy nad zagrożonym „państwem prawa” nad Wisłą. Tymczasem… Polska po 1989 r. nigdy nie była praworządna, co znalazło nawet uzasadnienie sądowe!
Czym jest praworządność, którym to pojęciem od 2015 roku wywijają różne Lisy, Michniki, Neumanny czy Wielgusy?
Odpowiedź na to pytanie daje nam Konstytucja.
Gdyby było inaczej poszlibyśmy po wyrok w sprawie cywilnej do NIK a po emeryturę zgłaszalibyśmy się do prokuratury. Bo przecież nie istnieją prawa zakazujące NIK wydawania wyroków.
Nakaz wyrażony w art. 7 Konstytucji RP adresowany jest do organów władzy publicznej. Pojęcie to na gruncie Konstytucji RP należy rozumieć szeroko. W jego zakres wchodzą organy państwa, inne organy władzy publicznej, które realizują władztwo publicznej. Trafnie określił to TK: „Pojęcie „władzy publicznej” w rozumieniu art. 77 ust. 1 Konstytucji obejmuje wszystkie władze w sensie konstytucyjnym – ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Należy podkreślić, że pojęcia organu państwa oraz organu władzy publicznej nie są tożsame. W pojęciu „władzy publicznej” mieszczą się bowiem także inne instytucje niż państwowe lub samorządowe, o ile wykonują funkcje władzy publicznej w wyniku powierzenia czy przekazania im tych funkcji przez organ władzy państwowej lub samorządowej. Wykonywanie władzy publicznej dotyczy wszelkich form działalności państwa, samorządu terytorialnego i innych instytucji publicznych, które obejmują bardzo zróżnicowane formy aktywności. Wykonywanie takich funkcji łączy się z reguły, chociaż nie zawsze, z możliwością władczego kształtowania sytuacji jednostki. (wyr. z 4.12.2001 r., SK 18/00, OTK 2001, Nr 8, poz. 256).
Zasada nadrzędności prawa rozumiana jako związanie państwa prawem znana była w I Rzeczypospolitej. Zrodziła się w doktrynie Kościoła katolickiego, przyjmującej związanie władców prawem bożym, prawem ludzkim, w tym prawem pochodzącym od nich samych. Zasada ta stanowiła podstawę walki politycznej szlachty o tzw. egzekucję praw w XVI w. Obowiązek respektowania prawa potwierdzały Artykuły henrykowskie z 1573 r., przewidujące prawo wypowiedzenia posłuszeństwa panującemu w przypadku naruszenia przez niego prawa. Przestrzeganie prawa było obowiązkiem każdego urzędnika. Zasadę nadrzędności prawa potwierdził Sejm Wielki. Obowiązek przestrzegania prawa wyrażała również Konstytucja 3 Maja. Przewidując instytucje kontrasygnaty aktów królewskich, nałożyła ona na ministrów obowiązek odmowy jej udzielenia, gdyby akt taki był niezgodny z prawem (W. Uruszczak, Historia państwa, t. 1, s. 141 i 211).
W art. 3 Konstytucji marcowej wskazano na ustawę jako podstawowe źródło prawa i określono warunki związania ustawą. Konstytucja kwietniowa nie zawierała odpowiednika art. 7 Konstytucji RP. Przewidywała natomiast w art. 6 zasadę wierności obywateli państwu oraz nakaz spełniania nałożonych przez państwo obowiązków. Konstytucja PRL w art. 4 ust. 3 przewidywała, że wszystkie organy władzy i administracji państwowej działają na podstawie przepisów prawa. Po nowelizacji Konstytucji PRL w 1976 r. przepis ten przenumerowano na art. 8 ust. 3, a po nowelizacji z 1989 r. – art. 3 ust. 3. Został on utrzymany w mocy na podstawie art. 77 Małej Konstytucji. W okresie PRL większość przedstawicieli doktryny uznawała, że nakaz przestrzegania prawa skierowany jest nie tylko do organów państwa, ale również do obywateli. Formuła praworządności socjalistycznej w jej teoretycznym i praktycznym ujęciu nie realizowała funkcji gwarancyjnej. Nie gwarantowała ochrony wolności i praw człowieka (P. Tuleja, Zastane pojęcie państwa prawnego, s. 51).
Jeśli Organ władzy publicznej naruszy prawo….
„Zasada ogólna wysłuchania stron ustanowiona w art. 10 wyraża najpełniej założenie, na którym oparty jest proces administracyjny. Musi on toczyć się przy czynnym udziale stron.(…) Przepis art. 10 § 1 ustanawia zasadę, z której wypływają dwa obowiązki organu administracyjnego, będące prawem strony: dopuszczenia jej jako czynnego uczestnika do wszystkich czynności poprzedzających wydanie decyzji oraz do zaznajomienia jej z całym materiałem zebranym w sprawie przed podjęciem decyzji”.
Istniejącą bowiem decyzję można potłuc o przysłowiowy kant…
Byłoby pięknie, ale…
ZUS, będący państwową jednostką organizacyjną, posiadającą osobowość prawną wyposażoną w uprawnienia większe od niejednego ministerstwa, a zatem Organ władzy publicznej w rozumieniu art. 7 Konstytucji nie musi respektować powyższych przepisów.
Złamanie procedury administracyjnej przez ZUS może być uznane jedynie przez sam Zakład.
Zwykły obywatel nie może skutecznie powołać się na naruszenie jego fundamentalnych praw, albowiem na przeszkodzie stoi art. 83a u. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych:
Zatem decyzja ZUS może być wydana z naruszeniem prawa i nie ma sposobu, by na tej podstawie ją obalić.
Przypomnijmy raz jeszcze zasadę praworządności:
Organu władzy publicznej zwanego Zakładem Ubezpieczeń Społecznych powyższy przepis nie obowiązuje.
Może procedować jak chce.
Słynny, już prawie podręcznikowy przykład łamania prawa przez ubezpieczeniowego molocha miał miejsce w 2011 roku.
Pod koniec października strona postępowania wyciągnęła ze skrzynki na listy pismo oznaczone UBS1-OR/450/105813-1/2011/64030101522i datowane na dzień 14 października 2011 roku, w którym to pani inspektor mgr Barbara Wachowska (z tej samej jednostki ZUS) żąda dostarczenia dokumentów koniecznych do prawidłowego rozstrzygnięcia tej samej sprawy, która… została zakończona decyzją z 3 sierpnia, a więc….72 dni wcześniej!
Niestety, fakt ten nie miał znaczenia dla sądu rozpatrującego odwołanie.
By Humpty Dumpty| 2018-06-10T10:57:53+00:00	Czerwiec 10th, 2018|Społeczeństwo|Możliwość komentowania Polska, praworządność, ZUS została wyłączona