Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/i-sa-op-582-14-wyrok-wojewodzkiego-sadu-521902907
Timestamp: 2019-11-20 19:50:39
Legal References Found: art. 233
 art. 109
 art. 99
 art. 103
 art. 70
 art. 29
 art. 30
 art. 119
 art. 120
 art. 78
 art. 113
 art. 113
 art. 113
 art. 23
 art. 23
 art. 23
 art. 187
 art. 210
 art. 2
 art. 64
 art. 84
 art. 92
 art. 217
 art. 120
 art. 120
 art. 3
 art. 15
 art. 15
 art. 113
 FSK 
 art. 43
 art. 109
 art. 23
 art. 23

Document Content:
I SA/Op 582/14 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu
I SA/Op 582/14 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu...
Opublikowano: LEX nr 1809211
I SA/Op 582/14
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 18 lutego 2015 r. sprawy ze skargi B. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu z dnia 24 czerwca 2014 r., nr (...) w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku od towarów i usług za czerwiec 2011 r. oddala skargę
Dyrektor Izby Skarbowej w Opolu, działając na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm.) - dalej jako: (O.p.), po rozpatrzeniu odwołania B. M. (dalej określanej jako: strona, skarżąca, podatniczka) od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Nysie z dnia 18 lutego 2014 r. określającej zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za miesiąc czerwiec 2011 r. w kwocie 996 zł utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Decyzję powyższą wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym W wyniku postępowania kontrolnego obejmującego okres od dnia 1 stycznia 2006 r. do dnia 11 września 2012 r. przeprowadzonego u podatniczki w zakresie ustalenia obowiązków podatkowych w przedmiocie podatku od towarów i usług stwierdzono, że uzyskiwała ona w okresie od stycznia 2006 r. do 29 lutego 2012 r. obroty ze sprzedaży towarów na portalu Allegro, nie wykonując obowiązku zgłoszenia rejestracyjnego dla potrzeb tego podatku, nie prowadziła też ewidencji i nie składała deklaracji VAT-7, w tym za czerwiec 2011 r. i nie rozliczyła się w zakresie tego podatku za ten miesiąc, naruszając przez to przepisy art. 109 ust. 3, art. 99 ust. 1 oraz art. 103 ust. 1 u.p.t.u.
Jak ustalono w toku kontroli, przedmiotem sprzedaży na aukcjach internetowych były towary należące do różnych grup asortymentowych, m.in.: (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), a także inne przedmioty, w tym wyroby z metali szlachetnych lub z udziałem tych metali. Sprzedaż za pośrednictwem portalu odbywała się na siedmiu kontach założonych na własne nazwisko w: 2005 r. ((...)), 2006 r. ((...) i (...)), 2007 r. ((...)), w 2011 r. ((...) i (...)) oraz w 2012 r. ((...)). Strona nie przedłożyła i nie potrafiła wskazać żadnych dowodów zakupu towarów sprzedawanych na portalu Allegro.
Płatności za towary sprzedane na tym portalu były dokonywane na należące do niej dwa rachunku bankowe w A S.A.
Po przeprowadzeniu postępowania podatkowego za czerwiec 2011 r. ustalono, że strona posługując się kilkoma nazwami użytkowników dokonała 70 transakcji sprzedaży na portalu Allegro, z tytułu których należności wpłynęły na rachunek bankowy o wskazanym przez organ numerze (część wpłat dotyczyła więcej niż 1 aukcji).
Wysokość nieopodatkowanej sprzedaży w spornym miesiącu ustalono w oparciu o wysokość wpływów na rachunek bankowy skarżącej.
Tak obliczona podstawa opodatkowania w omawianym miesiącu wynosiła kwotę 5.324,38 zł, zaś wyliczony od niej podatek należny metodą "w stu" kwotę 996 zł.
Na podstawie tych ustaleń Naczelnik Urzędu Skarbowego w Nysie decyzją z dnia 18 lutego 2014 r. określił podatniczce za czerwiec 2011 r. zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług w kwocie 996 zł.
Za bezzasadny uznał zarzut przedawnienia zobowiązania podatkowego wyprowadzany przez stronę z treści art. 70 § 1 O.p., albowiem zgodnie z tym przepisem pięcioletni termin przedawnienia zobowiązania w podatku od towarów i usług za czerwiec 2011 r. upływa z dniem 31 grudnia 2016 r.
Biorąc pod uwagę ilość sprzedanych przedmiotów, łącznie ponad 5 tysięcy transakcji (w czerwcu 2011 r. 70 transakcji) oraz długi przedział czasowy, tj. od stycznia 2006 r. do lutego 2012 r., a przy tym bardzo zróżnicowany asortyment sprzedawanych towarów: (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), w tym wyrobów z metali szlachetnych lub z udziałem tych metali oraz pozostałych przedmiotów organ uznał, że działalność ta miała charakter profesjonalnego obrotu, tym bardziej, że w treści niektórych aukcji zawarte były wprost oferty handlowe: "Proszę dzwonić (...) w sprawie innego rozmiaru..., mam możliwość zakupu innej NOWEJ (...) w atrakcyjnej cenie" i "Rozmiar do uzgodnienia, posiadam różne rozmiarówki". Zdaniem organu taki sposób działania strony na przestrzeni ponad sześciu lat oraz znaczna liczba zrealizowanych przez nią transakcji (ponad 5.000), obrazuje we właściwy sposób skalę prowadzonej przez nią działalności, a różnorodność przedmiotów tej sprzedaży wskazuje na profesjonalizm w tego rodzaju działalności handlowej i czyni bezzasadnymi zarzuty odwołania podważające to stanowisko. Handel oznacza zatem dokonywanie w sposób zorganizowany zakupów towarów w celu ich odsprzedaży. Skarżąca dokonywała sprzedaży przedmiotów różnego rodzaju, począwszy od początku 2006 r. i czyniła to systematycznie przez cały kontrolowany okres, co dowodzi wykonywania tych czynności w okolicznościach wskazujących na zamiar wykonywania ich w sposób częstotliwy. Miały więc one charakter działalności handlowej i zarobkowej, co wyczerpuje znamiona działalności gospodarczej. W tym względzie organ nie dał wiary twierdzeniom skarżącej o wyprzedaży przedmiotów pochodzących z prywatnej kolekcji lub wcześniej używanych przez nią i najbliższą rodzinę argumentując z zasad doświadczenia życiowego, że taka sprzedaż jest przeważnie ograniczona czasowo i ilościowo, zaś w przypadku skarżącej nieopodatkowane wpływy z transakcji sprzedaży następowały systematycznie przez okres ponad sześciu lat. Ponadto takie twierdzenie nie znalazło oparcia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, albowiem wbrew obowiązkowi współdziałania z organem w zakresie ustalenia faktów korzystnych dla strony nie dostarczyła ona dowodów potwierdzających to stanowisko, mimo żądania organu. Złożonych w tym względzie wyjaśnień nie uznano za wystarczająco wiarygodne, w tym co do tego, że od wielu lat kolekcjonuje różne pamiątki i rzeczy o niewielkiej wartości, które mają dla niej głównie wartość sentymentalną, i których się wyzbywała z uwagi na trudną sytuację ekonomiczną jej i rodziny, podobnie jak używaną wcześniej przez nią i jej rodzinę odzież - przez okres ponad sześciu miesięcy. Takie twierdzenia, zestawione z analizą rodzaju sprzedawanych towarów, wśród których znajdowały się rzeczy jednego rodzaju i przy tym sprzedawane w krótkim okresie czasu, organ uznał za całkowicie sprzeczne z doświadczeniem życiowym. Normą jest bowiem posiadanie określonych przedmiotów, zwłaszcza tego samego rodzaju, w jednostkowych egzemplarzach. Tymczasem jak wynikało z przedstawionych przez skarżącą wydruków z Allegro, danych zamieszczonych w Publicznym Archiwum Allegro oraz informacji bankowych w czerwcu 2011 r. skarżąca sprzedała m.in. (...) (aukcje nr (...), (...)), (...) (aukcje nr (...), (...) i (...)), (...) (aukcja nr (...))- podobnie jak w miesiącu maju 2011 r. (aukcja nr (...)) i w innych miesiącach działalności. Zdaniem organu, fakt dokonania w tym miesiącu 70 transakcji sprzedaży nie może być w żadnym razie uznany za sporadyczną sprzedaż znikomej ilości przedmiotów z majątku osobistego lub części kolekcji, tym bardziej, że nieopodatkowane wpływy z transakcji sprzedaży następowały systematycznie przez okres ponad sześciu lat, a wpływy z tej sprzedaży były znaczące, przy czym w tym okresie rozliczeniowym wynosiły ok. 5.324,38 zł.
Za sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym uznano także twierdzenie strony, iż na żadnej z aukcji nie sprzedawała nowych przedmiotów, gdyż przeczyła temu treść przywołanych przez organ konkretnych aukcji, za których należności wpływały należności w poszczególnych kontrolowanych okresach rozliczeniowych, a także oferty sprzedaży w innych miesiącach, w których wyraźnie wskazywano, że sprzedaż dotyczy rzeczy nowych. Wprawdzie materiał dowodowy zgromadzony w toku kontroli i postępowania podatkowego nie wskazywał bezspornie, że w czerwcu 2011 r. skarżąca sprzedała nowe przedmioty, jednakże z opisów aukcji wynikało, iż w innych miesiącach 2011 r. swojej działalności strona oferowała nowe towary, np.: "nowiuteńkie, nieużywane (...)" (aukcja nr (...)) czy (...) (aukcja nr (...)), która według opisu posiadała metki. Również w innych miesiącach swojej działalności strona oferowała nowe towary, np.: nowy (...), nowe (...), nowe (...), nowe (...), nowy (...), nowe (...) czy nowy (...).
Przy obliczaniu wysokości obrotu osiągniętego przez podatniczkę i kwoty podatku należnego uwzględniono prowizję pobraną przez portal Allegro oraz koszty przez nią poniesione związane z dostarczeniem przesyłek. Takie działalnie było uzasadnione, zdaniem organu, treścią art. 29 ust. 1 u.p.t.u., w myśl którego podstawą opodatkowania jest obrót, z zastrzeżeniem ust. 2-22, art. 30-32, art. 119 oraz art. 120 ust. 4 i 5. Obrotem jest kwota należna z tytułu sprzedaży, pomniejszona o kwotę należnego podatku. Kwota należna obejmuje całość świadczenia należnego od nabywcy. Zatem kwotę należną stanowi cena towaru oraz koszty pakowania i przesłania towaru - bowiem sumę tych wszystkich wpłat podatnik otrzymuje od swojego klienta. W przypadku osób prowadzących sprzedaż towarów za pośrednictwem portalu Allegro sprzedawca zobowiązuje się wysłać towar kupującemu na wskazany adres za pośrednictwem poczty lub firm kurierskich. Wysyłka następuje po dokonaniu przez kupującego wpłaty na rachunek bankowy sprzedawcy, przy czym wpłata obejmuje wartość towaru powiększoną o koszty przesyłki, tzn. kwoty opłaty należnej B lub firmie kurierskiej. Opłaty pocztowe stanowią element ceny towaru i podlegają opodatkowaniu stawką VAT właściwą dla danego towaru, co w okolicznościach tej sprawy jest zgodne z art. 78 Dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.U.UE.L z 2006 r. Nr 347/1) - dalej jako: (Dyrektywa 2006/112), zgodnie z którym do podstawy opodatkowania wlicza się a) podatki, cła, opłaty i inne należności, z wyjątkiem samego VAT, oraz b) koszty dodatkowe, takie jak koszty prowizji, opakowań, transportu, ubezpieczeń, którymi dostawca obciąża nabywcę lub klienta. Dlatego też w przypadku, kiedy sprzedawca będzie posiadał umowę dotyczącą świadczenia usług pocztowych w imieniu i na rachunek kupującego, koszty przesyłek nie będą wchodzić do podstawy opodatkowania, gdyż nie będą one stanowiły obrotu, o którym mowa wart. 29 ust. 1 ustawy o VAT. W takim wypadku podatnik nie świadczy usługi pocztowej, a nabywa ją od B bezpośrednio kupujący. Jednakże strona, jak to wynika z akt sprawy, wzywana do przedłożenia stosownych dokumentów (pismami z 7 grudnia 2012 r. i 11 września 2013 r.) nie przedłożyła ich organowi I instancji, dlatego też prawidłowo wliczono do podstawy opodatkowania również poniesione przez nią opłaty pocztowe.
Organ odwoławczy zaakceptował też stanowisko o niemożności zastosowania w tej sprawie zwolnienia przewidzianego w art. 113 ust. 1 u.p.t.u., a to z uwagi na treść art. 113 ust. 13 pkt 1 lit. a tej ustawy, wykluczającego możliwość skorzystania ze zwolnienia podmiotowego w sytuacji dokonywania przez podatników między innymi dostaw wyrobów z metali szlachetnych lub z udziałem tych metali, przy czym wykluczenie tego zwolnienia następuje bez względu na wysokość osiągniętych obrotów. Wskazano na aukcje przeprowadzone we wcześniejszych okresach rozliczeniowych, których treść potwierdza, że ich przedmiotem były wyroby z metalu szlachetnego lub z udziałem tego metalu, np. nr (...)"sprzedam śliczną srebrną (...), (...) sygnowaną próbą srebra=800=". Nr (...), "sygnowana znakiem srebra 800", nr (...), "(...) srebro 100" a także nr (...)"Sprzedam piękną (...) srebrną (...)" (dot. (...)" wykonanej ze srebra o próbie 925). Powyższe przedmioty są wymienione w załączniku nr 12 do u.p.t.u. (poz. 5 i 6 załącznika), których sprzedaż powoduje, ze podatnik nie może skorzystać ze zwolnień, o których mowa w art. 113 ust. 1 i 9 u.p.t.u. Organ wskazał, że brak jest podstaw by kwestionować prawdziwość stosowanych przez skarżącą opisów przedmiotów, tym bardziej, ze aukcje otrzymywały pozytywne komentarze nabywców. Nadto skarżąca w opisach aukcji odróżniała przedmioty koloru srebrnego (aukcja nr (...) dot. (...) w kolorze srebrnym) od przedmiotów zawierających lub pokrytych srebrem, w których wprost określała ona próbę srebra. Podobnie, skarżąca odróżniała przedmioty platerowane (aukcja nr (...) dot. sprzedaży (...)"Sztuk 20 z tego 17 jest srebrzonych, (ciężkie, masywne) 3 sztuki to plater").
Jak dalej wskazał Dyrektor Izby, nieprowadzenie przez stronę jakichkolwiek ksiąg podatkowych oraz brak innych danych pozwalających na określenie podstawy opodatkowania (faktur, rachunków, ewidencji VAT) obligowało organy w myśl art. 23 § 1 pkt 1 O.p. do określenia w drodze oszacowania podstawy opodatkowania w podatku od towarów i usług, czyli w niniejszej sprawie wysokości obrotu osiągniętego w spornym miesiącu Równocześnie wskazano na niemożność odstąpienia od oszacowania, gdyż zgodnie art. 23 § 2 O.p. jest to możliwe wyłącznie w przypadku prowadzenia ksiąg podatkowych, przy równoczesnym uzupełnieniu ich dowodami uzyskanymi w toku postępowania, które nadto muszą być tego rodzaju, iż pozwalają na określenie podstawy opodatkowania. Te przesłanki nie zostały spełnione, gdyż podatniczka nie prowadziła ksiąg podatkowych oraz jakichkolwiek urządzeń ewidencyjno-księgowych i nie przedłożyła dowodów źródłowych. Następnie, dokonując analizy poszczególnych metod szacowania opisanych w § 3 art. 23 O.p., Dyrektor podzielił stanowisko organu I instancji o niemożności ich zastosowania w realiach rozpatrywanej sprawy ze względu na nieadekwatność którejkolwiek z tych metod do ustalonego w sprawie stanu faktycznego. W ocenie organu nie było możliwe zastosowanie metody porównawczej: wewnętrznej z uwagi na, że podatniczka nie prowadziła żadnych ksiąg podatkowych w poprzednich okresach, a zewnętrznej dlatego, że ze względu na specyfikę handlu za pośrednictwem Internetu i bardzo zróżnicowany asortyment towarów sprzedawanych przez skarżącą, a także zróżnicowanie cen wystawionych towarów, trudno byłoby organowi I instancji znaleźć podmioty działające w podobnym zakresie i podobnych warunkach. Wykluczono metodę remanentową ze względu na niesporządzenie spisu z natury na początek i koniec badanego okresu, metodę produkcyjną jako całkowicie nieprzystającą do rodzaju działalności podatniczki, kosztową - ze względu na brak danych co do wysokości ponoszonych kosztów (podatniczka nie prowadziła bowiem ewidencji zakupów i nie posiadała dowodów zakupu towarów). Brak dowodów poniesienia kosztów i brak ewidencjonowania obrotów stał też - według Dyrektora Izby - na przeszkodzie w zastosowaniu metody udziału kosztów w obrocie, gdyż w tej metodzie niezbędna jest wiedza o dwóch wielkościach: wysokości dochodu uzyskanego ze sprzedaży określonego rodzaju towaru oraz udziale sprzedaży tego towaru w całym obrocie podatnika uzyskanym w danym okresie.
Organ odwoławczy uznał za bezzasadne zarzuty odwołania o naruszeniu przepisów postępowania, albowiem w toku prowadzonego postępowania podjęto wszelkie możliwe działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, uwzględniając jako dowód wszystkie dostępne dowody oraz nie naruszono art. 187 § 1 O.p., gdyż materiał dowodowy został zebrany w sposób wyczerpujący, a następnie wszechstronnie rozpatrzony i oceniony zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 191 O.p.), tj. według wiedzy, doświadczenia życiowego i wewnętrznego przekonania organów. Nieuzasadniony był też zarzut o braku zapewnienia stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania, albowiem składała ona pisemne wyjaśnienia i informowano ją o przysługujących jej uprawnieniach.
- naruszenie art. 210 § 4 O.p. poprzez podtrzymanie błędnej podstawy prawnej decyzji wydanej przez organ I instancji,
- wydanie decyzji z pogwałceniem art. 2 oraz art. 64 ust. 2 i ust. 3 w związku z art. 84 i art. 92 ust. 1, jak również art. 217 Konstytucji RP,
- naruszenie art. 120 O.p. przez uznanie, że materiał dowodowy jest wyczerpujący, gdy tymczasem brak przeprowadzenia dowodów wpływa na treść orzeczenia oraz powoduje błędną ocenę sprawy,
- naruszenie art. 120, 121 i 122 O.p. ze względu na niezachowanie zasady obiektywnej prawdy materialnej, bez własnej autonomicznej analizy zebranych dowodów, a szczególnie w zakresie zeznań świadków i oparcia oceny materiału wyłącznie na dowodach zebranych przez organ I instancji,
- wydanie decyzji bez uwzględnienia stanu faktycznego i prawnego w przedmiocie odwołania.
Podtrzymała zarzut nieuzasadnionym uwzględnieniu opłaty pocztowej jako jej obrotu, gdyż opłaty wpłacone za przesłanie przedmiotu były przeznaczone na opłacenie usługi pocztowej. Końcowo podkreśliła, ze od 2012 r. założyła firmę handlową o tym samym profilu.
Przyjęty przez organy podatkowe za podstawę rozstrzygnięcia i aprobowany przez Sąd orzekający w tej sprawie stan faktyczny zawierał się w ustaleniu, że podatniczka w latach 2006-2012 r. bez zarejestrowania się jako podatnik VAT, bez prowadzenia jakichkolwiek ksiąg podatkowych w rozumieniu art. 3 pkt 4 O.p., w tym ewidencji dla celów podatku od towarów i usług, dokonywała sprzedaży towarów o bardzo zróżnicowanym asortymencie szczegółowo opisanym w uzasadnieniach decyzji organów obu instancji (m.in. (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...) i innych przedmiotów, w tym także z wyrobów z metali szlachetnych lub z udziałem tych metali) na aukcjach internetowych na portalu Allegro z wykorzystaniem siedmiu kont zarejestrowanych na własne nazwisko. Płatności ze wszystkich transakcji wpływały na jej dwa konta bankowe. W sprawie ustalono, że skarżąca w okresie od stycznia 2006 r. do lutego 2012 r. na portalu aukcyjnym Allegro wystawiła 5.923 pozycji, dokonując ponad 5.000 transakcji, w tym w czerwcu 2011 r. na zakończonych aukcjach łącznie 70 pozycji. Zdaniem organów obu instancji dowodziło to systematycznej i ciągłej sprzedaży towarów, a na jej zorganizowany charakter wskazuje zarejestrowanie się na Allegro pod wieloma nickami, posiadanie przypisanych do nich dwóch kont bankowych, na które wpływały należności ze sprzedaży, wysyłka sprzedanych towarów poprzez nadawanie przesyłek listowych oraz paczek. Wyżej opisanych czynności, objętych przedmiotowym zakresem opodatkowania podatkiem od towarów i usług (art. 5 ust. 1 pkt 1 u.p.t.u.) skarżąca dokonywała w sposób systematyczny i ciągły i według oceny organu, mający charakter działalności handlowej.
W ocenie Sądu czynności dokonywane przez skarżącą spełniały powyższe przesłanki, czego dowodzi choćby liczba przeprowadzonych transakcji zarówno w całym okresie objętym kontrolą (ponad 5.000) jak i w kontrolowanym miesiącu (70 transakcji). Organ zasadnie, wbrew stanowisku skarżącej, wziął pod uwagę cały wieloletni okres dokonywania transakcji, albowiem obrazowało to w sposób całościowy, a przez to najbardziej miarodajny, charakter tych czynności z punktu widzenia przesłanek zawartych w art. 15 ust. 1 i 2 u.p.t.u., dowodząc ich częstotliwości i zorganizowanego charakteru. Oceniając charakter tej działalności nie sposób było ograniczyć się wyłącznie do analizy wybranego miesiąca. Na tej podstawie zasadnie przyjęto, że nie były to transakcje przypadkowe i jednostkowe, a systematyczne i ciągłe, co jednoznacznie wynikało z wydruku historii kont internetowych i historii rachunków bankowych. Podnoszony w skardze argument o wykorzystywaniu tych kont również dla innych - osobistych - celów nie ma żadnego znaczenia, skoro organy podatkowe pominęły przy obliczaniu obrotu wpływ należności z tytułów innych niż sprzedaż internetowa. Wykonywane przez stronę czynności, tj. oferowanie przedmiotów do sprzedaży, przyjmowanie zamówień i należności, przygotowywanie przesyłek listowych i paczek a następnie ich wysyłka, dokonywane w długim okresie czasu bezspornie potwierdzały częstotliwy i ciągły charakter działalności. Natomiast osiąganie zysku nie jest niezbędną przesłanką uznania danej aktywności za działalność gospodarczą w rozumieniu tej ustawy (art. 15 ust. 1 u.p.t.u.), na co słusznie wskazał organ odwoławczy uznając za nieskuteczny zarzut skarżącej o nieosiąganiu dochodu ze sprzedaży. Zatem okoliczności takie jak duża częstotliwość i ciągłość sprzedaży dokonywanej na przestrzeni kilku lat, zorganizowany charakter działalności przejawiający się w: sprzedaży przez ogłoszenia za pośrednictwem portalu internetowego, założeniu 7 kont na tym portalu i ponoszeniu kosztów obsługi tych kont, posiadaniu kont bankowych do obsługi tych transakcji, samodzielność w prowadzeniu działalności na własny rachunek, dowodzą zdaniem Sądu bezspornie, że skarżąca realizowała ciągłą i zorganizowaną działalność handlową, która wypełniała znamiona działalności gospodarczej w rozumieniu art. 15 ust. 2 u.p.t.u., czyniąc ją podatnikiem tego podatku z uwagi na cechę niezależności i samodzielności (art. 15 ust. 1 u.p.t.u.). Ustalony w sprawie zakres i ilość wystawionych na aukcjach przedmiotów oraz profesjonalizm w organizowaniu ich sprzedaży dowodzą, że nie była to sporadyczna i okazjonalna sprzedaż przez nią lub jej rodzinę towarów z kolekcji lub rzeczy używanych.
Na podstawie analizy poszczególnych aukcji organy podatkowe obu instancji prawidłowo ustaliły, że skarżąca w toku swej działalności dokonywała sprzedaży wymienionych towarów, w tym w okresach rozliczeniowych poprzedzających rozpoznawany obecnie miesiąc, sprzedała srebrną (...) i srebrną (...), które to przedmioty mieszczą się w grupie wyrobów (poz. 5) opisanych w załączniku do rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 listopada 2008 r. w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, wystawiania faktur, sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług, do których nie mają zastosowania zwolnienia od podatku określone w art. 113 ust. 1 i 9 ustawy (Dz. U. Nr 212, poz. 1337 z późn. zm.). Obecne kwestionowanie przez skarżącą wiarygodności opisów umieszczonych na poszczególnych aukcjach - co do opisu, że są to wyroby srebrzone (lub srebrne) - umieszczanego jakoby tylko ze względów marketingowych musi być uznane za nieskuteczne. Trzeba zauważyć, iż zgodność aukcji z jej opisem w przypadku sprzedaży na portalach aukcyjnych takich jak Allegro ma ogromne znaczenie dla sprzedawcy, zwłaszcza dokonującego transakcji długotrwale i systematycznie. Taki nierzetelny sprzedawca może otrzymać negatywny komentarz wystawiony przez kupującego, co z kolei może wpływać na podjęcie decyzji o zakupie od niego towaru przez innych klientów. Zatem racjonalnie działający uczestnik obrotu gospodarczego, którego działalność prowadzona jest w celu dokonania sprzedaży nie będzie oferował towaru niezgodnego z opisem aukcji (por. wyrok NSA z dnia 10 października 2014 r., I FSK 1657/13).
Trafnie zatem w tym zakresie oceniono w zaskarżonej decyzji, że skarżąca nie miała negatywnych komentarzy, co oznacza, że dostarczała towary zgodnie z opisem a ponadto w niektórych aukcjach podawała nawet próbę srebra. Zatem należało uznać za gołosłowny jej argument, iż w rzeczywistości były to przedmioty koloru srebrnego (pismo z 11 marca 2013 r.), gdyż przeczą temu ponadto przytoczone przez organy opisy poszczególnych aukcji, np.: aukcja nr (...) dot. (...) w kolorze srebrnym. Podobnie należy ocenić twierdzenie skarżącej (zawarte w odwołaniu od decyzji organu I instancji), iż jej aukcje dotyczyły sprzedaży przedmiotów platerowanych a określenie "posrebrzane" używane było wyłącznie w znaczeniu potocznym. Jak słusznie zauważył organ II instancji, skarżąca w opisach aukcji odróżniała przedmioty platerowane (przykładowo: aukcja nr (...) dot. sprzedaży (...)"Sztuk 20 z tego 17 jest srebrzonych, (ciężkie, masywne) 3 sztuki to plater"). W tym kontekście nie może również mieć istotnego znaczenia argument o niskiej cenie takich przedmiotów, gdyż cena jest zawsze wypadkową popytu i sprzedaży, może poza tym wynikać z konkurencji na rynku. Istotnym jest też fakt wielokrotnie stosowanego przez skarżącą sytemu sprzedaży " licytuj", gdzie końcowa cena zależy wyłącznie do zainteresowania ewentualnych kupujących, ich potrzeb i zainteresowań.
Innymi słowy, jak wskazano w tezie 1 wyroku przywołanego powyżej wyroku NSA z dnia 28 lutego 2013 r., zwolnienie od podatku dostawy towaru na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 2 u.p.t.u. nie ma zastosowania, jeżeli nabycie tego towaru przez podatnika nie było opodatkowane podatkiem od towarów i usług (por. też wyrok z dnia 26 września 2014 r., III SA/Wa 1031/14).
W okolicznościach faktycznych sprawy istniały również pełne podstawy do oszacowania podstawy opodatkowania. Skoro w postępowaniu dowodowym bezspornie wykazano, że skarżąca mimo obciążającego ją obowiązku nie prowadziła ksiąg podatkowych (art. 193 § 1 i 2 O.p.) stanowiących dowód tego, co wynika z zawartych w nich zapisów, ani także ewidencji zakupu i sprzedaży, wymaganych przepisem art. 109 ust. 3 u.p.t.u., nie składała deklaracji podatku od towarów i usług i nie dokonywała jego płatności, ani także nie posiadała dokumentów źródłowych potwierdzających sprzedaż (faktury, rachunki), organy były zobligowane do takiego działania zgodnie z art. 23 § 1 pkt 1) O.p. stanowiącym, że organ podatkowy określa podstawę opodatkowania w drodze oszacowania, jeśli brak ksiąg podatkowych lub innych danych niezbędnych do jej określenia. Oszacowanie podstawy opodatkowania jest kategorią prawa podatkowego, ściśle zdefiniowaną tak co do nakazu jej zastosowania jak i taksatywnego wskazania jej przesłanek (punkty 1-3 § 1 art. 23 O.p.), wobec czego spełnienie choćby jednej z nich musi prowadzić do jej zastosowania. Organy nie mają tutaj dowolności działania.