Source: https://forum.subaru.pl/topic/3294-cham-na-drodze/page/278/?tab=comments
Timestamp: 2020-04-04 23:23:24
Legal References Found: art. 49
 art. 26
 art. 49
 art. 49
 art. 49
 art. 49
 art. 4
 art. 49

Document Content:
cham na drodze - Page 278 - Forum Subaru - Forum SIP
Page 278 of 401
Ale też i gęstość ruchu w stosunkuu do A2 czy A4 co najmniej o 100% mniejsza i pewnie z tego to wynika...
Czyli ruchu brak. Chyba, że coś innego miałeś na myśli
ForekXT 24
Auto: Forester XT 2.5 MY07
W dniu 6.01.2018 o 09:46, Adam12 napisał:
jeśli chodzi o kulturę jazdy oraz ilość "królów lewego pasa" to nawet przyspieszamy
Najfajniejsi są lewostronni furmani trąbiący i wygrażający pięściami na wyprzedzających ich z prawej strony :-)
Szkoda, że policja w .pl nie tępi takich miszczów...
13 godzin temu, ForekXT napisał:
Najfajniejsi są lewostronni furmani
Zwykle takie pojazdy mają niepolskie blachy.
Ostatnio media żyją jutubowym filmikiem, na którym kierowca omija samochód stojący przed przejściem.
Oczywiście delikwent został już zlinczowany a autor filmu został sławnym bohaterem.
Jakoś nikt nie zauważył, że współsprawcą ewentualnego wypadku byłby kierowca kamerowozu
stojącego przed przejściem - zatrzymywanie się przed przejściem jest zabronione przez art. 49 prd.
W ten sposób pseudo-uprzejmość omal nie doprowadziła do tragedii.
Qlesh 11
Najważniejsze, że udało się doprowadzić do sensacyjnych wydarzeń.
16 minut temu, ForekXT napisał:
współsprawcą ewentualnego wypadku byłby kierowca kamerowozu
stojącego przed przejściem
Jesteś mistrzem trolingu
23 minuty temu, ForekXT napisał:
jkarp 123
nie rozumiesz i mylisz pojęcia - kierowca zatrzymał się, by przepuścić pieszego, co jest obowiązkowe art. 26
53 minuty temu, ForekXT napisał:
Mam nadzieję, że to co napisałeś jest nędzną prowokacją...
19 minut temu, jkarp napisał:
Mało, że nie rozumiesz i mylisz pojęcia to jeszcze nie umiesz czytać:
"Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu."
Kierowca ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się NA przejściu
a nie pieszemu znajdującemu się na chodniku choćby nawet ten szedł w stronę przejścia.
Zatrzymywanie się przed przejściem dla pieszych jeżeli nikogo na nim nie ma jest
naruszeniem prawa i stanowi poważne zagrożenie.
Sądy już się wypowiadały w tej kwestii - np. wyrok II SA/Bd 175/17 - Wyrok WSA w Bydgoszczy:
"Z punktu widzenia literalnego brzmienia przepisu art. 49 ust. 1 pkt 2 u.k.p., doszło do naruszenia zasady
zakazu zatrzymywania pojazdu przed przejściem dla pieszych, na którym pieszych nie było w momencie
zbliżania się pojazdu do przejścia. "
"kierujący samochodem w Polsce nie musi ustępować pierwszeństwa pieszemu w każdym przypadku,
gdy tylko zauważy, że ten zbliża się do pasów."
Ustępowanie pieszym stojącym przed przejściem: grzeczność czy śmiertelne zagrożenie?
art 49 jest w tym punkcie bardzo niejasny, wiadomo, że nie wolno zatrzymywac pojazdu przed przejściem, aby nie zasłaniac przejścia
niejasny? dalsze punkty wyjaśniają
@ForekXT Czy byłeś już na komendzie wyjaśnić kto ma pierwszeństwo na drodze bez pasów rozdzielających gdzie mieszczą się dwa auta a prawy pas zanika po jakimś czasie ? Jeśli nie, to weź to nagranie ze sobą co pisujesz że winny tego zajścia jest nagrywający i zobaczymy czy Cie wypuszczą z komendy z prawem jazdy czy je zatrzymają za szerzenie herezji.
hak64 1322
Nie wiem skąd u ciebie taka interpretacja przepisów, ale zatrzymanie się przed przejściem, w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, nie jest naruszeniem prawa, o ile nie stwarza to zagrożenia dla innych użytkowników drogi. Takie zagrożenie mogło by zaistnieć gdybyśmy mieli do czynienia z jezdnią o dwóch pasach ruchu w tym samym kierunku. Na przedstawionym filmiku mamy do czynienia z drogą jedno jezdniową, o jednym pasie ruchu w każdym z kierunków. Na dodatek występuje tam znak P-4 (linia podwójna ciągła), co jednoznacznie wskazuje, że wyprzedzanie w tym miejscu jest zabronione, a zatem to kierujący Meganką jest tu jedynym winnym. Powoływanie się na przepis art 49 prd jest tu bezpodstawne bo pkt 4. tegoż artykułu mówi "Zakaz zatrzymania lub postoju pojazdu nie dotyczy unieruchomienia pojazdu wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego." W tym przypadku zatrzymanie wynikało z warunków ruchu (przed przejściem stał pieszy oczekujący na możliwość bezpiecznego przejścia).
45 minut temu, hak64 napisał:
"Zakaz zatrzymania lub postoju pojazdu nie dotyczy unieruchomienia pojazdu wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego." W tym przypadku zatrzymanie wynikało z warunków ruchu (przed przejściem stał pieszy oczekujący na możliwość bezpiecznego przejścia).
No właśnie w tym sęk, że zatrzymanie nie wynikało z warunków ruchu tylko fałszywie pojmowanej "uprzejmości".
Pieszy oczekujący na możliwość przejścia nie ma pierwszeństwa - zyskuje je dopiero po wejściu na jezdnię.
Kierowca kamerowozu nie może się też zasłaniać zasadą ograniczonego zaufania (np. że bał się, że dzieciak
wtargnie przed samochód) gdyż wyraźnie widać, że dzieciak spokojnie sobie czeka na możliwość przejścia
w oddaleniu od jezdni. Zgodnie z prawem nie było podstaw do zatrzymywania się przed przejściem.
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/273CA6CE57
A w jaki sposób stwierdzasz, że to prawy zanika a nie lewy skoro nie ma żadnych znaków?
Bo jak dla mnie to właśnie herezją zalatuje...
edgecrusher 11
Auto: E36, Legacy 07
Jak czytam wypowiedzi @ForekXT to przestają mnie dziwić zachowania na drodze rodem zza wschodniej granicy. Uprzejmość, poszanowanie najbardziej narażonych uczestników ruchu jest jak widać nieobecna.
Dla Twojej informacji - przed przejściem masz obowiązek zachować szczególną ostrożność i być przygotowanym na zatrzymanie pojazdu. Stąd zmniejszenie prędkości i ewentualne zrezygnowanie z pierwszeństwa przez samochód poprzez zatrzymanie pojazdu nie stanowi wykroczenia z art. 49.
Teraz, edgecrusher napisał:
przed przejściem masz obowiązek zachować szczególną ostrożność i być przygotowanym na zatrzymanie pojazdu. Stąd zmniejszenie prędkości i ewentualne zrezygnowanie z pierwszeństwa przez samochód poprzez zatrzymanie pojazdu nie stanowi wykroczenia z art. 49.
Oczywiście - jest dokładnie tak jak piszesz. Zauważył to też sąd (II SA/Bd 175/17):
"Oznacza to, że widząc pieszego zbliżającego się do przejścia, a tym bardziej stojącego przed nim w oczekiwaniu
na możliwość wejścia, kierujący pojazdem ma obowiązek zwolnić. Za zwolnienie uważa się już np. zdjęcie nogi
z gazu, co powoduje zwalnianie poprzez hamowanie silnikiem."
Co absolutnie nie jest sprzeczne z tym:
"Trzeba bowiem odróżnić od strony normatywnej, to że w sytuacji, gdy na przejściu dla pieszych nie ma pieszych, a nawet także wtedy,
gdy piesi zatrzymali się przed przejściem, kierowca pojazdu zbliżającego się do takiego przejścia ma pierwszeństwo przed pieszymi "
Czytam przedmówcę @ForekXT(w kontekście kilkunastu stron) i się zastanawiam, czy to tak na serio czy ma jedynie na celu sprowokowanie do dyskusji.
Próbujesz argumentować wyrokami, jakąś dziwną interpretacją przepisów - zapytam inaczej, czym się na co dzień zajmujesz?
To tak jakbym po przeczytaniu np. kilku książek w ramach orzecznictwa dotyczących kontraktów w ubezpieczeniach wchodził w buty biegłych czy mecenasów specjalizujących się w prawie gospodarczym. Nie tędy droga.
Bo lewy wyznacza oś jedni i dlatego jest stały a prawy uwarunkowany od terenu który może pomniejszać lub poszerzać pas.
Teraz, dako napisał:
Sprowokowania poważniej dyskusji.
Której uczestnicy będą posługiwać się rzeczowymi argumentami i przepisami prawa a nie mądrościami wujka Staszka ;-)
Co do narażania bezpieczeństwa pieszych poprzez ich przepuszczanie gdy nie mają pierwszeństwa zdania są podzielone.
Z tego powodu są niestety wypadki (szczególnie na drogach wielopasmowych jak wspomniał @hak64).
Takie przypadki opisane są też w artykule:
Teraz, ipsx82 napisał:
Ale kierujący pojazdem ma obowiązek jazdy przy prawej krawędzi jezdni a nie przy jej osi
a w przypadku przecinania się kierunków ruchu pojazdów pierwszeństwo ma jadący z prawej.
Jedyne odwołanie przepisów drogowych do osi jezdni dotyczy skrętu w lewo.
Xawery1939 61
Kolego ForekXT , proszę przestań pisać banialuki.... i zacznij czytać z większą atencją...szczególnie uzasadnienie do Wyroku, który zacząłeś interpretować
1 godzinę temu, ForekXT napisał:
Kolego, wpierw sam ją dokładnie przeczytaj, bo wynika z niej, że na egzaminatora prowadzącego skargę złożyła egzaminowana, którą ten "oblał". Zaś egzaminator nadzorujący i sąd nie dopatrzyli się popełnienia wykroczenia. zatem zatrzymanie pojazdu w celu umożliwienia pieszym przejścia nie wypełniało znamion wykroczenia. Przytoczone orzeczenie dotyczy zaś bezzasadności zmiany decyzji o unieważnieniu egzaminu (egzaminator miał prawo przerwać egzamin, choć analiza nagrania i przepisów pozwala twierdzić, że nie miał racji).
"Działanie egzaminowanej zostało ocenione przez egzaminatora nadzorującego, który stwierdził, że zachowanie to było poprawne i niewłaściwie zostało ocenione przez egzaminatora przeprowadzającego egzamin.
Sąd podziela stanowisko wyrażone przez organ, akceptującego stanowisko egzaminatora nadzorującego, że ocena egzaminatora przeprowadzającego egzamin była niewłaściwa."
"Na tle okoliczności faktycznych rozpatrywanej sprawy przyjąć więc należy, że jakkolwiek osoby widoczne na nagraniu DVD nie znajdowały się na przejściu, a zatem nie korzystały z pierwszeństwa, jednakże ich zachowanie sugerowało zamiar wejścia na przejście, to reakcja egzaminowanej polegająca na zatrzymaniu pojazdu i ustąpieniu pierwszeństwa przy uwzględnianiu zasady ograniczonego zaufania, tym samym nie stanowiła naruszenia normy prawnej wynikającej z art. 49 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym właśnie ze względu na obowiązek wynikający z art. 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, kreującego jakże istotną w ruchu drogowym - zasadę ograniczonego zaufania."
11 minut temu, hak64 napisał:
Kolego, wpierw sam ją dokładnie przeczytaj
Dziękuję. Właśnie przebrnąłem przez całość wyroku i uzasadnienia i .... przestałem rozumieć dlaczego wyrok uzasadniający właściwe zachowanie egzaminowanej ( zatrzymanie się przed przejściem ) ma być dowodem na nieprawidłowość takiego zachowania ( oczywiście pod warunkiem, że nie powodujemy zagrożenia )
@hak64, zasada ograniczonego zaufania to relikt i chyba zniknie wkrótce z kodeksu, bowiem czyni wspolwinnyn niewinnego uczestnika ruchu.
kolega ForekXT wyrywkowo i oddzielnie interpretuje każdy zapis czy zdanie PRD, by podeprzec się jakimś argumentem, więc się gubi logika.
W realiach tej konkretnej sprawy sąd oddalił skargę ponieważ uznał, że kierująca
zastosowała zasadę ograniczonego zaufania wobec pieszych (spodziewając się
ich wtargnięcia na jezdnię) i nie spowodowała zagrożenia na drodze.
Jednocześnie sąd zauważył jednak, za zatrzymywanie się przez pustym przejściem jest
niezgodne z prawem i gdyby w skutek tego doszło np. do kolizji z pojazdem jadącym
z tyłu albo potrącenia pieszego przez inny pojazd to wyrok za pewne byłby całkiem inny.
"W sytuacji zatem konfliktu oceny zachowania co do zasady stanowiącego wykroczenie drogowe
(stosownie do art. 49 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym),
z indywidualnym charakterem konkretnej sytuacji na drodze w pobliżu przejścia dla pieszych,
która może determinować obowiązek zastosowania zasady ograniczonego zaufania [...]"
Dottoree 196
@hak63
Dlaczego mu zebrałes jednego haka?