Source: http://archiwum.sarmacja.org/strona,news,3404
Timestamp: 2019-10-19 10:23:19
Legal References Found: art. 7
 art. 1
 art. 77
 art. 29
 art. 2
 art. 32

Document Content:
﻿ Brama Sarmacka - Oświadczenie Kanclerza Rządu Księstwa Sarmacji
Różne > "Oświadczenie Kanclerza Rządu Księstwa Sarmacji"
17 kwietnia 2008 r., 10:18 — Robert Janusz von Thorn-C*****ski
Nadeszła chwila, kiedy jako Kanclerz Rządu Księstwa Sarmacji muszę stanowczo i bez strachu przed działaniami odwetowymi politycznych przeciwników bronić porządku konstytucyjnego Księstwa. Ten porządek był w ciągu ostatnich trzech dni kilkukrotnie naruszany przez najwyższego władze Hrabstwa Gellonii. Nie będę się w tym oświadczeniu odnosił do oszczerczych pomówień jakoby Rząd Księstwa Sarmacji dążył do "zniszenia Hrabstwa" - brakuje sił i chęci by polemizować z głupotą w tych słowach zawartą, niezależnie od tego z czyich ust one padają. Przejdźmy jednak do faktów.
Sarmacka historia znała dotąd pojęcia takie jak wandejski czerwiec, czy teutoński maj. Dziś doszło do nich trzecie - gelloński kwiecień. Wszystkie te trzy wydarzenia nosiły cechy zamachów na konstytucyjny porządek Sarmacji. W tym oświadczeniu pragnę podkreślić jedno - pomimo podejmowanych przez Namiestnika pro tempore działań nie skorzystałem i nie skorzystam z posiadanego prawa do jego odwołania - wychodząc z założenia, że Namiestnik ów będzie rządził i kreował obraz Gellonii do końca swojej kadencji. Oczywistym jednak jest, że ta osoba nie zostanie powołana na kolejną kadencję. Gellonia ma oczywiście wyjście z tej sytuacji i zapewne z niego skorzysta. Działania jednak jakie Gellończycy w tej materii podejmą będą obciążać ich i tylko ich sumienia.
Rząd i Kanclerz Księstwa Sarmacji doskonale zdają sobie sprawę i doskonale rozumieją, że nie trzeba nas kochać, że mamy politycznych wrogów (bo nie przeciwników), którzy niezależnie od ceny jaką przyjdzie za to zapłacić, podejmą wszelkie działania dla obalenia tego gabinetu. Wydając niniejsze oświadczenie akceptuję ryzyko działań jakie zostać mogą przeciwko mojej osobie podjęte. Wychodzę jednakże z założenia, że Rząd nie będzie uginał się pod nieuprawnionymi działaniami naszych domorosłych "terrorystów", którzy nie umieją dostrzec tego, że ich działania godzą w interes Księstwa Sarmacji, konstytucyjny porządek i normy, jakie budują nasze, i nie tylko nasze, społeczeństwo. Z całej mocy podkreślam, że niniejsze oświadczenie poprzedziły rozmowy Księcia z Namiestnikiem pro tempore Hrabstwa Gellonii, jak również korespondencja z tymże. Namiestnik ów, pan Matwiej diuk Skarbnikow, doskonale zdawał sobie sprawę jakie i przeciwko czemu podejmuje działania. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że działając z premedytacją i całkowicie świadomie dokonał naruszenia wielu przepisów Księstwa Sarmacji i w dalszym ciągu je podejmuje.
W tej chwili MSW Księstwa Sarmacji dokonuje w ramach swoich prawomocnych czynności zbadania, czy nie doszło do naruszenia przepisów art. 7 Dekretu Księcia Sarmacji nr 48 o tytułach arystokratycznych i szlacheckich z dnia 13 listopada 2002 r., art. 1, ust. 1, 2, 3 i 4. Ustawy Sejmu nr 52 o trzech zasadach integralności Księstwa Sarmacji z dnia 7 maja 2007 r., art. 77, 82, 84 i 93 Ustawy Sejmu nr 45 - Kodeksu Karnego, z dnia 6 marca 2007 r., art. 29 Ustawy Sejmu nr 46 - Kodeksu Wykroczeń, z dnia 6 marca 2007 r., art. 2 ust. 4 Ustawy Sejmu nr 34 o moderacji z dnia 16 marca 2005 r., oraz, co bardzo ważne, art. 32 i 35 Konstytucji Księstwa Sarmacji z dnia 11 czerwca 2007 r. W sumie 13 przepisów od dekretu Księcia po Konstytucję Księstwa Sarmacji.
Rolą Rządu Księstwa Sarmacji jest wykonywanie przepisów prawa obowiązujących na terenie Księstwa Sarmacji. Hrabstwo Gellonii jest, było i będzie częścią Księstwa Sarmacji, ergo rola Rządu rozciąga się także na jego teren. Nie ma w tym nic dziwnego. Rządu nie trzeba kochać, nie trzeba stawiać pomników, ale nigdy nie wolno Rządowi uniemożliwiać (to nie to samo co przeszkadzanie) wykonywania jego obowiązków. Postawa jaką zaprezentował Namiestnik pro tempore, który personalny, prywatny wręcz, spór polityczny z sali Izby Poselskiej przeniósł na linię Rząd-Gellonia jest nie do przyjęcia z punktu widzenia legalności działań jakie Namiestnik Matwiej diuk Skarbnikow przyjął.
W imieniu własnym oraz całego Rządu Księstwa Sarmacji apeluję, tak do Namiestnika diuka Skarbnikowa, jak i do pozostałych mieszkańców Hrabstwa Gellonii o opanowanie emocji i zaprzestanie podejmowania nielegalnych działań, apeluję także o nie łamanie Kodeksu Karnego za co grożą państwu kolejne pozwy karne. Nie jest moją wolą ciąganie kogokolwiek po sądach, gdyby było inaczej, moje działania wyglądałyby inaczej. Tym razem jedynie wskazuję popełnione błędy i proszę o ich naprawienie. Podkreślam - nie musimy się kochać i sobie pomagać, ale nie możemy sobie prawcy uniemożliwiać.
(-) Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski,
Artykuł czytano 711 razy.
2008-04-17 10:29 - autor: Matwiej diuk "Skarbniq" Skarbnikow
Bzdur pisanych powyżej czytać nie mam czasu ;) Sąd zdecyduje. Sąd z którego prac mam nadzieje wyłączone zostaną osoby takie jak Kanclerz.
Przypomnę jedynie link do oświadczenia Namiestnika Hrabstwa Gellonii:
http://gellonia.sarmacja.org/news.php?readmore=13
2008-04-17 10:38 - autor: Bratumił "Meval" Nowak
Głównym problemem jest to że diuk Skarbnikow i Kanclerz von Thorn-C*****ski nie potrafią ze sobą porozumiewać i najgorsze tylko atakują a nie spokojnie kulturalne pogadać o co chodzi
Takie Gadanie w LDKS było bardzo dziecinne
2008-04-17 10:48 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
"Oczywistym jednak jest, że ta osoba nie zostanie powołana na kolejną kadencję."
Bo urząd Namiestnika pro tempore od wejścia w życie Ustawy Konstytucyjnej o Krajach Korony i Samorządach nie jest kadencyjny :D
2008-04-17 10:51 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Książe powołał diuka Skarbnikowa na czas określony - dwa miesiące. Ja zwyczajnie tego nie przedłużę.
2008-04-17 11:34 - autor: Lord Darth diuk Wander
Wandystam wypierdzieliliscie za luzne gawedy na czacie. Ciekaw jestem, co zrobicie z facetami, ktorzy otwarcie wzywaja do buntu przeciwko kanclerzowi?
2008-04-17 12:08 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Postawimy przed sądem ;P
2008-04-17 12:40 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Michasiu - nie manipuluj!
Skarbniq w odróżnieniu od Khanda nie skupia w swoim ręku uprawnień, które mogłyby zagrozić istnieniu KS.
2008-04-17 12:47 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Jak to nie? :D
2008-04-17 13:01 - autor: Maciej bnt "Smugg" Żmuda
"apeluję także o nie łamanie Kodeksu Karnego za co grożą państwu kolejne pozwy karne" i to mowi osoba która zdradziła Sarmacje, nie wspominajać o jej zaangażowaniu w "Wolna elekcje". Równie dobrze można posłać recydywiste do szkoły żeby uczył moralności
2008-04-17 13:09 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Niestety muszę przyznać, że jak ambasada KNT domaga się wszczęcia sprawy karnej - dotyczącej kanclerza, to MSW się nie śpieszy. Ale jak kanclerz ma swoje interesy - to MSW działa natychmiast (nie uwierzę w tłumaczenia, że to działanie "prywatne").
2008-04-17 13:16 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
MSW nie złożył żadnego pozwu w trybie powództwa publicznego, jak zapowiadał zrobi to po weekendzie. Złożone w SK wnioski są prywatnymi wnioskami Mateusza Cezara. I szczerze mówiąc mało istotne jest w co Kwazi wierzysz. Sprawa o której piszesz jest już przygotowana i wniosek w SK pojawi się zgodnie z zapowiedzią MSW. Oczywiście możesz to nazwać przeciąganiem.
2008-04-17 13:17 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Panie Żmuda... to, że ja osobiście odpuściłem Panu proces za to co pan zrobił, nie znaczy, że nie mogę swojej decyzji zmienić.
2008-04-17 13:26 - autor: Piotr diuk Kościński
Tak, szanowny Kaize... chciałem powiedzieć Kanclerzu, najłatwiej jest straszyć sądami, procesami. Tylko żal, że MSW nie ma policji i nie może ludzi tłuc pałkami.
2008-04-17 14:03 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Żal? Diuk mnie przeraża...
2008-04-17 14:35 - autor: Maciej bnt "Smugg" Żmuda
Kawalerze C*****ski, chyba dobitnie Kawalerowi wytlumaczylem gdzie moze sobie Kawaler wsadzic straszenie mnie sadem. Jezeli jednak Kawaler nie wiem to radze poczytac Liste Dyskusyjna pewnego Hrabstwa na ktorej zjawij sie Kawaler nieproszonw wraz ze swoja pożal sie Boże Switą.
2008-04-17 14:36 - autor: Matwiej diuk "Skarbniq" Skarbnikow
Wieczorkiem dodam MSW i Kanclerzowi specjalny panelik którym będą mogli pałować obywateli ;) Może poczują się lepiej.
2008-04-17 14:36 - autor: Mateusz kaw. "iontz" Iontz
Kanclerz bohatersko, własną piersią broni porządku konstytucyjnego przed niecnymi wrogami Narodu! Podziwiam!
2008-04-17 14:59 - autor: Lord Darth diuk Wander
Krzysiu! Nie manipuluj!
Skarbniq w odroznieniu od Khanda ostentacyjnie lamie prawo. Z diukiem "Autorytetem Moralnym" do spolki.
2008-04-17 15:07 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Nie wiem jak było u Was w Wandystanie, ale u Nas jest taki zwyczaj, że - kiedy nie ma zagrożenia poprawnego funkcjonowania państwa - o tym kto łamie prawo rozstrzyga SĄD.
2008-04-17 15:11 - autor: Matwiej diuk "Skarbniq" Skarbnikow
Nikt mi ciągle nie wytłumaczył gdzie łamię prawo :)
2008-04-17 15:17 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Krzysiu, jak możesz do posła Księstwa Sarmacji zwracać się w słowach "nie wiem jak było u Was w Wandystanie"... trochę to żenujące.
2008-04-17 15:20 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Zwracam się do osoby, która dopuściła się kiedyś grzechu, którego nawet Ty nie miałeś na swoim koncie (bo zanim zacząłeś działać za granicą na niekorzyść KS - zrzekłeś się obywatelstwa KS).
2008-04-17 15:25 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Na niekorzyść KS? :) A powiedział Ci Książę jak to naprawdę było? Że o pracach nad CV wiedział od początku? Że CV miała współpracować z KS? Że my bardzo chcieliśmy porozumienia o podwójnym obywatelstwie? Że cała późniejsza sytuacja to efekt jednego nieporozumienia i złego zrozumienia tak słów, jak i intencji? Widzisz Krzysiu, łatwo oceniać jak się nie wie wszystkiego.
2008-04-17 15:32 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Nie wiem jaki był początek CV, ale wiem jak wyglądała polityka zagraniczna CV w trakcie jej egzystencji/wegetacji.
2008-04-17 15:41 - autor: Dariusz v-hr. "Kedar" Makowski
Arogancja Pana Kanclerza doprowadza do super antagonizmów. Nie można się "wpie*rzać" wszędzie a zwłaszcza tam gdzie danej osoby nie chcą widzieć. Co Kanclerz miał robić w Hrabstwie oprócz prowokowania ? Jakie funkcje kanclerskie niezbędne do rządzenia zmuszały Kanclerza do pobytu w Gelloni ?
2008-04-17 15:45 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Odsyłam do przepisów KS, które określają uprawnienia Kanclerza. Może wtedy będzie mniej głupich pytań.
2008-04-17 15:52 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
A może ja też zacznę korzystać ze swoich uprawnień bez powodu i uzasadnienia - zobaczymy co wtedy powiesz.
2008-04-17 16:02 - autor: Dariusz v-hr. "Kedar" Makowski
Pokornie udałem się do DP i przeglądnąłem DoR i oprócz na siłe interpretowanego punktu 5.8 w kompetencjach Kanclerza nie zauważyłem nic co by zmuszało Kanclerza do pobytu na każdej ld, w kazdej prowincji i w każdym kraju Korony. Komunikację z Gellonią to Pan kanclerz zapewnił wzorowo :/ Może sam Pan Kanclerz mi poda przepis, który zmusił go do pobytu w Gellonii wbrew niechęci oczywistych do niego jej mieszkańców ?
2008-04-17 16:11 - autor: Aaron kaw. "Gamaliel" von Lichtenstein-Rozman
Panowie szlacha, na miłość...Zabraniacie Kanclerzowi urzedującego rządu aby kraj swój zwiedzał? Co to jest do %#% nędzy? Ja mogę RCA lubić, albo nieznosić, ale robicie się śmieszni w swojej krytyce. To Kanclerz do diabła, i może, a nawet powinien zaglądać w każdy kąt KS!
2008-04-17 16:12 - autor: Dariusz v-hr. "Kedar" Makowski
Gelloński kwiecień i zamach na konstytucyjny porządek Sarmacji ? To już chyba paranoja. Najwyżej naruszenia administracyjne. Gdzie tu analogia do wystapień antysarmackich Wandejczyków ?
No chyba, że Pan Kanclerz uważa, że Sarmacja to już tylko on!
I ewentualnie niejaki MSW.
2008-04-17 16:15 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Aaron - masz rację. Tyle, że aby oglądać LD Gellonii, nie trzeba być na niej zarejestrowanym. A Kanclerz próbował się na niej zarejestrować DOKŁADNIE po tym, jak został uznany za persona non-grata. Nie wydaje Ci się, że to była czysta forma PROWOKACJI ??
2008-04-17 16:18 - autor: Aaron kaw. "Gamaliel" von Lichtenstein-Rozman
Czystą formą prowokacji wydaje mi się dawania persona non-grata Kanclerzowi. Akcja rodzi reakcję. Newtona stosuje się nie tylko do fizyki.
2008-04-17 16:18 - autor: Dariusz v-hr. "Kedar" Makowski
@Arronie co innego jest zwiedzanie bo każdy z nas to robi a co innego jest prowokowanie i zaostrzanie stosunków. To tak jakbym ja żądał na siłę pobytu w Wandowicach i prowokował jej mieszkańców antywandejskimi zagrywkami. Nie tędy droga do rządzenia Sarmacją idzie. Wszystkie ld są jawne i nie trzeba być na nich wpisanym by je obserwować. Prowokacja RCA jest jednoznaczna.
2008-04-17 16:22 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
@Aaron - a w jaki inny sposób prowincja, której odebrano prawo wyrażania wotum, może wyrazić swoją niechęć do Kanclerza??
2008-04-17 16:35 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
2008-04-17 16:43 - autor: Aaron kaw. "Gamaliel" von Lichtenstein-Rozman
@Kwazi - Jesteś doskonałym opozycjonistą, dlatego uznaję to za pytanie retoryczne. Sam wiesz że są inne możliwości wyrażenia NIECHĘCI. Odebrano zostało prawo nieuznania a nie wyrażenia niechęci. @Kedar Rozumiem że wobec tego np. Łódz okreslana jako "czerowne miasto" powinno zakazać wstępu Kaczyńskiemu. Rozumim że uznał byś że to OK, Łódż ma swoje władze i samorząd i wszystko gra.
2008-04-17 16:43 - autor: Matwiej diuk "Skarbniq" Skarbnikow
Przypominam że lista dyskusyjna Gellonii cały czas była jawna. "Zwiedzać" może każdy i nikt nie próbuje tego ograniczyć. Ograniczyliśmy zakłócanie porządku publicznego i podjudzanie wzburzonego tłumu.
2008-04-17 16:52 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
@Aaron - w Krakowie przez bardzo długo czas obowiązywała uchwała rady miasta, uznająca Prezydenta RP - Aleksandra Kwaśniewskiego - za persona non-grata. Nie przypominam sobie, żeby Pan Prezydent na drugi dzień po wydaniu tej uchwały ostentacyjnie przyjechał do Krakowa.
2008-04-17 17:15 - autor: Aaron kaw. "Gamaliel" von Lichtenstein-Rozman
Uznał zapewne, i słusznie, iż uchwała taka to dziecinada. RCA nie uznał - jego sprawa. Niemniej to wszystko, działania obu stron, to śmiech na sali.
2008-04-17 17:27 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Panowie, to może przerwę audycję i powiem jak było, co? :)
RCA zapisał się na LD Gelloni PRZED wydaniem jakiejkolwiek uchwały, ba! do dziś uchwały nie ma! :D Więc Kwazi, proszę, nie naginajmy faktów, tak?
A nie ukrywam, że do zapisu zmusiły mnie niejako okoliczności podejrzenia łamania prawa po stronie Gellońskiej.
2008-04-17 17:29 - autor: Matwiej diuk "Skarbniq" Skarbnikow
Ja wiem, że to wszystko jest śmieszne ;) I właśnie dlatego Kanclerz został zmoderowany aby życie w Gellonii nie zmieniło się z dobrej zabawy w prowinckę wirtualnego państwa w drogę przez wysypisko zużytych pieluch. Najwyraźniej cel został osiągnięty :)
2008-04-17 17:39 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
"A nie ukrywam, że do zapisu zmusiły mnie niejako okoliczności podejrzenia łamania prawa po stronie Gellońskiej."
Nie wiem jakież zakrzywienie czasoprzestrzeni mogło spowodować taką koincydencję zdarzeń, jawiącą się obserwatorom z zewnętrznego układu inercjalnego jako odwrotny porządek przyczynowo-skutkowy, z udziałem zjawisk relatywistycznych.
2008-04-17 18:40 - autor: Michał kaw. "Reve" von Karausche
Wam już wszystkim do końca wiatr słoneczny mózgi powyżerał? Czy jak? Nie macie co robić w domu to się wyżywacie na sobie w necie? Co innego dyskutowanie o mniej lub bardziej inteligentnych/oczywistych/zbędnych/poprawnych zapisach w sarmackim prawie, a co innego wzajemne prowokowanie się i podjudzanie! Panowie! Wyhamujcie lekko, bo to już o polski wymiar sprawiedliwości się ociera! Wszyscy tu piszący (wyłączając kawalera Iontza i Pana Nowaka) jesteście siebie warci! Gdyby nie fakt, że sam się BAWIĘ w Sarmację powiedziałbym, że jesteście bandą skończonych świrów... A tak, powiem tylko, że wam ostro odwaliło... Biorę urlop od Sarmacji. Tak ze 4 miechy najlepiej...
2008-04-17 19:29 - autor: Ewa Katarzyna Sarmacka
Ach! Muszę napisać (pisze Khand). W oświadczeniu RCA nie podoba mi się oczywiście prawdziwe zdanie, że teutoński maj, wandejski czerwiec i gelloński kwiecień łączy fakt złamania konstytucji. Kanclerz wyraża przy tym opinię, że Gellonia konstytucję łamie. Dawanie do jednego worka ofiar zamachu stanu (Wandystan) i rzekomych, w rozumieniu kanclerza, sprawców takiego (Gellonii) uważam za wątpliwe etycznie. Kontekst jest bardzo ważny. Co do tego, że w czerwcu miał miejsce zamach stanu dokonany przez KOŃ, po roku nie ma wątpliwości nikt, z Księciem włącznie, z wyłączeniem dr. Kedara, którego opinie prawne mogą tylko uwiarygodnić każdą kontropinię.
Zupełnie na marginesię sugeruję, by nie używać terminów "powództwo publiczne" i "pozew karny" w osniesieniu do postępowania karnego. Brzmią one nieco karykaturalnie w świetle przyjętego także na gruncie sądownictwa sarmackiego nawewnictwa. W kodeksie postępowania sądowego (który za moich czasów obowiązywał) czynność wszczynającą postępowanie sądowe zwano WNIOSKIEM, natomiast koknretyzując w sprawach cywilnych mówiono o POWÓDZTWIE natomiast w karnych o AKCIE OSKARŻENIA i OSKARZENIU PUBLICZNYM. Wiem, że to jest to mało nieistotne, jednak może czytelnika razić.
Co do Wielce Czcigodniego Hrabiego Koniasa, to proszę zauważyć, że argument o prymacie sądów w rozstrzyganiu sporów przy wyłączeniu, że zagrożony jest interes państwa staje się argumentem wcale pustym, że poprzestanę na porównaniu go do sera którego dziury zajmują 99% jego objętości. Ponieważ już nie raz pogwałcono niezawisłość sądownictwa, trudno dziwić się - a mówię to w kontekście nie umiejętności asesorów, których nie znam, ale w kontekcie bardzo słabego umocowania sądów w systemie prawnym - że autorytet tak umocowanych sądów będzie niewielki.
Dodam Szanowemu Hrabiemu, iż w cywilizowanych państwach nie każe się za zamiar dokonania czynu zabronionego, lecz za jego dokonanie, ewentualne jakieś inne formy POPEŁNIENIA czynu, a czasami przygotowanie. W przypadku Wandejskiego Czerwca - nie wykazano nie tylko przygotowania ale nawet (niekaranego przecież) zamiaru. Argumentem zamachu stanu była sama konstrukcja konstytucji - sam fakt, że umocowanie mandragora jest tak duże, że MOZE (abstrakcyjnie! a nie konkretnie!) stanowić zagrożenie państwa! Nota bene - uprawnienia, na które wcześniej Księstwo Sarmacji się SAMO zgodziło. Do czynu zabronionego bardzo daleka droga, nieprawdaż? Tutaj z kolei Wielce Czcigodny Hrabia uważa, że strona gellońska nie stanowi zagrożenia w odróżnieniu ode mnie. Tymczasem kanclerz nie łamie prawa, nie wsadza do więzienia jak członkowie KONia niewinnych ludzi, lecz myśli o przedstawieniu zarzutów. Zarzuca zatem PRZESTEPSTWO i nie przesądza jego osądzenia. Istotnie sytuacja WCz z GKw jest inna - ale pisanie w tym kontekście co Szanowny Hrabia również uważam za wątpliwe etycznie.
Gellonia: powiem tak, że kiedy w 2004 r. byłem kanclerzem problem był podobny. Chodziło o mój dostęp do listy gellońskiej. Może jest tak, że jednak robicie jakieś problemy z zapisamy na swoją listę? No co jak co, ale kanclerz to kanclerz. Chociaż z drugiej strony w 2004 r. nie byłem tak pobłażliwy jak teraz, stąd być może wtedy racja nie była po mojej stronie a teraz nie jest po stronie Kanclerza. Nie wiem, nie znam sprawy. Piszę tylko, że kiedyś spór z Gellonia-Kanclerz był podobny.
2008-04-17 19:32 - autor: Ewa Katarzyna Sarmacka
KaRZe :) Wando!
2008-04-17 19:42 - autor: Michał bar. Michaelus
Jak nie lubicie tak tego Kanclerza to dlaczego nie zbieracie podpisów pod wnioskiem o referendum? ;-)
2008-04-17 20:50 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Prześwietny Diuku Khandzie !! :D
Prawdą jest że obecne sądownictwo nie jest tak dobrze umocowane, ani tak niezawisłe jak było przed Wandyjskim Czerwcem. Niestety z powodu braków kadrowych funkcje Prezesa niezawisłego Sądu Najwyższego musiał sprawować Mandragor Jutrzenki - urzędnik i władca Kraju Wandyjskiego o niezwykłych uprawnieniach (druga po Księciu osoba w państwie).
Kiedy ten urzędnik wraz z grupą kilku innych osób pełniących funkcje publiczne w jaskrawy i ordynarny sposób łamie przysięgę obywatelską i szlachecką (choćby nawet robił to w imię uspokojenia nastrojów sceptycznej wobec KS części społeczeństwa wandyjskiego) zasługuje na potraktowanie jak zdrajca - nawet jeśli przepisy prawa na to nie pozwalają.
Również w tym kontekście Wandyjski Czerwiec nijak nie ma się do obecnej sytuacji.
2008-04-17 21:43 - autor: Michał bar. Michaelus
I tu bym napisał, że pewne grono osób cierpi na pewne schorzenie. Ale zaraz znowu posypałyby się głosy, że coś takiego nie istnieje. Przeczytajcie jeszcze raz komentarze i zadajcie sobie pytanie czy aby na pewno.
2008-04-18 01:55 - autor: Lord Darth diuk Wander
Zarzucanie mi jaskrawego i ordynarnego lamania przysiegi obywatelskiej i szlacheckiej jest nieco obrazliwe. A nawet bardzo obrazliwe. Tym bardziej, ze nawet nieszczesny trybunal honorowy nigdy czegos takiego nie wykazal, a jaki trybunal byl- kazdy widzial. Natomiast wracajac do meritum, jesli blokowanie kanclerzowi dostepu do czesci terytorium panstwowego nie jest ostentacyjnym i jaskrawym lamaniem przysiegi, to ja naprawde nie wiem oso kaman.
2008-04-18 03:22 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Michasiu - zdaje się, że byłeś objęty abolicją, a TH nigdy na poważnie się nie zajął twoją sprawą. Ja oczywiście oceniam to subiektywnie i "na oko", ale nie wydaje mi się aby moja ocena była daleka od prawdy.
Natomiast obecne działania gellończyków nie przypadły mi do gustu z innych powodów. Przede wszystkim nie podoba mi się to, że były nieprzemyślane i emocjonalne. Uważam, że tak jak kanclerz mógł nie dać się sprowokować pomysłom ustanowienia go persona non-grata, tak Namiestnik Gellonii mógł zignorować przybycie kanclerza na LD Gellonii. Wszystko jest kwestią panującej atmosfery i usposobienia kreujących ją osób.
Aspekty prawne tej sprawy pozostaną zapewne nierozstrzygnięte.