Source: https://www.ewindykacja24.pl/darowizna-dla-dziecka-a-upadlosc-konsumencka-457-m.html
Timestamp: 2019-03-20 03:19:18
Legal References Found: art. 491

Art. 491
 art. 13
 art. 21
 art. 22
 art. 25
 art. 32
 art. 36
 art. 38
 art. 38
 art. 40
 art. 74
 art. 163
 art. 164
 art. 307
 art. 361
 art. 127

Art. 527
 art. 528
 art. 534
 art. 132

Document Content:
Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 2018-07-27
Przed 4 laty zamknąłem działalność gospodarczą z powodu nieopłacalności. Od tamtej chwili jestem na bardzo niskim świadczeniu przedemerytalnym. Mam wierzycieli za nieopłacony czynsz i drobne kredyty. Postępowania komornicze są umarzane, bo nic nie posiadam. Za miesiąc będę na wcześniejszej emeryturze, która wyniesie ok. 2,5 tys. zł. Noszę się z zamiarem wystąpienia o upadłość konsumencką, ale problem polega na tym, że 3,5 roku temu darowałem synowi nieruchomość. Pytanie: Jeżeli wystąpię o upadłość konsumencką, czy ta nieruchomość wchodziłaby do masy upadłościowej? Co mam zrobić, żebym nie pogorszył swojej sytuacji? W kancelariach prawnych, gdzie zasięgałem informacji, udzielano mi niejednoznacznych odpowiedzi. Jedni prawnicy twierdzili, że muszę z tym poczekać 5 lat od daty darowizny, a inni, że wystarczy 2 lata.
Upadłość konsumencka uregulowana jest w art. 491 ze zn. 1 i następnych ustawy – Prawo upadłościowe. W niewielkim zakresie postępowanie to ma swoje odrębności, aczkolwiek co do zasady jest w wielu aspektach zbieżne z postępowaniem upadłościowym przedsiębiorców.
Art. 491 ust. 1 ustawy mówi wyraźnie, że w sprawach nieuregulowanych w niniejszym tytule przepisy o postępowaniu upadłościowym stosuje się odpowiednio, z tym że przepisów art. 13, art. 21, art. 22a, art. 25, art. 32 ust. 5, art. 36, art. 38, art. 38a, art. 40, art. 74, art. 163, art. 164, art. 307 ust. 1 i art. 361 nie stosuje się.
Oznacza to, że odpowiednie zastosowanie mieć będzie m.in. przepis art. 127 ust. 1 ustawy, który mówi, że bezskuteczne w stosunku do masy upadłości są czynności prawne dokonane przez upadłego w ciągu roku przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, którymi rozporządził on swoim majątkiem, jeżeli dokonane zostały nieodpłatnie albo odpłatnie, ale wartość świadczenia upadłego przewyższa w rażącym stopniu wartość świadczenia otrzymanego przez upadłego lub zastrzeżonego dla upadłego lub dla osoby trzeciej.
Tak więc na rok przed dniem złożenia wniosku żadna czynność nieodpłatna, w tym także darowizna nie jest bezpieczna. To akurat absolutnie Panu nie grozi. Natomiast jest też droga możliwość, mianowicie wystąpienie z tzw. skargą paulińską.
Art. 527 § 1 Kodeksu cywilnego (K.c.) mówi, że gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć. Z kolei art. 528 K.c. stanowi, że jeżeli wskutek czynności prawnej dokonanej przez dłużnika z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową bezpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną, chociażby osoba ta nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.
W Pana przypadku, skoro darował Pan nieruchomość synowi i w ten sposób stał się niewypłacalny, są bardzo wyraźne podstawy do tego, aby syndyk wystąpił z powództwem właśnie na tej podstawie. Aczkolwiek obwarowane jest to terminem 5-letnim, o którym niektórzy Panu wspominają. Otóż art. 534 K.c. stanowi, że uznania czynności prawnej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli za bezskuteczną nie można żądać po upływie lat pięciu od daty tej czynności. W Pana przypadku pozostaje zatem jeszcze 1,5 roku na wystąpienie z takich powództwem – może to zrobić syndyk, ale też każdy z Pana wierzycieli, jeśli nie ogłosi Pan upadłości. Po upływie lat 5 prawo do wytoczenia powództwa wygasa.
Jednakże w stosunku do syndyka, jeśli ogłosi Pan upadłość, odnosi się jeszcze jeden przepis i jeszcze jeden termin. Mianowicie na wystąpienie z powództwem o uznanie takiej czynności za bezskuteczną syndyk ma 2 lata od dnia ogłoszenia upadłości – stanowi o tym wprost art. 132 ust. 3 Prawa upadłościowego. Przepis ten mówi dokładnie, że nie można żądać uznania czynności za bezskuteczną po upływie dwóch lat od dnia ogłoszenia upadłości, chyba że na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego uprawnienie to wygasło wcześniej. Termin ten nie ma zastosowania, gdy żądanie uznania czynności za bezskuteczną zgłoszone zostało w drodze zarzutu.
W Pana przypadku prawo to na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego wygaśnie wcześniej, bo za 1,5 roku od daty czynności.
Mówiąc wprost: jestem zdecydowanie po stronie tych prawników, którzy informowali Pana, że musi Pan poczekać 5 lat od daty darowizny. Jest to prawidłowa informacja.
Czy będę musiał wystąpić do sądu o przeprowadzenie postępowania eksmisyjnego?
Kupiłem mieszkanie na licytacji komorniczej i posiadam prawomocne przysądzenie własności wydane przez sąd. Obecnie w mieszkaniu mieszkają byli właściciele i mają mieszkać jeszcze pięć miesięcy. Mam zamiar sporządzić z nimi umowę najmu, ale obawiam się, że nie będą płacić czynszu. Czy sporządzając z nimi umowę najmu nie utrudnię sobie procedury tzn., czy będę musiał wystąpić do sądu o przeprowadzenie postępowania eksmisyjnego w razie niepłacenia czynszu przez lokatorów?
Bezprawne metody firmy windykacyjnej, jak się przeciwstawić?
Półtora roku temu zmarł mój syn. Nie miał żadnego majątku, mieszkał w wynajętym mieszkaniu. Osierocił 6-letnie dziecko. Od roku firma windykacyjna upomina się ode mnie spłaty jakiegoś długu w wysokości 5000 zł. Nie było żadnej sprawy spadkowej, ponieważ syn nic nie miał. O długu nie wiedziałam. Kiedy zaczęły przychodzić pisma o zwrot pożyczek zaciągniętych przez syna, powysyłałam w odpowiedzi jego akt zgonu. Firma windykacyjna nęka mnie jednak ciągłymi telefonami o różnych dziwnych porach (od 6 rano do 22). Dzieje się tak kilka, a czasem kilkanaście razy w tygodniu. Te telefony odbieram jako nękanie i próbę wyłudzenia ode mnie pieniędzy. Osoby dzwoniące są agresywne i bardzo nieprofesjonalne. Jak mam uwolnić się od tej sytuacji?
Sprzedaż namalowanego namalowanego obrazu a umowa i podatek Odszkodowanie za słup i transformator na prywatnej działce Żądanie wyższych alimentów, jak uzasadnić niemożność płacenia więcej? Spadkobierca testamentowy nie dożył otwarcia spadku, co z zachowkiem? Zwrot zasiłku pracodawcy po sprawie sądowej Przeliczenie renty po zmarłym mężu a własna emerytura Prawidłowe rozliczenie podatku z zarobków w Holandii wraz z czynnym żalem Obowiązek zgłoszenia zmiany miejsca zamieszkania w KRS przez członka spółki z o.o. Znieważanie w sądzie przez była teściową Naprawa sprzętu w wynajmowanym mieszkaniu Wybicie otworu drzwiowego w ścianie nośnej a sprzeciw wspólnoty mieszkaniowej Kradzież wyposażenia samochodu pozostawionego na przechowanie Dopłaty z ARiMR a bycie rolnikiem