Source: https://samorzad.infor.pl/temat_dnia/534162,Zniewazenie-i-znieslawienie-samorzadowca-w-sieci.html
Timestamp: 2020-01-24 18:13:46
Legal References Found: art. 212
 art. 212
 art. 212
 art. 212
 art.216
 art. 212
 art.216

Document Content:
Znieważenie i zniesławienie samorządowca w sieci - Temat dnia - Infor.pl
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Temat dnia > Znieważenie i zniesławienie samorządowca w sieci
Internet to przede wszystkim źródło wiedzy, niestety bywa on także narzędziem służącym znieważaniu oraz zniesławianiu osób publicznych. Dotyczy to zwłaszcza samorządowców – zarówno radnych, jak i pracowników jednostek samorządu terytorialnego, w szczególności zajmujących w nich kierownicze stanowiska.
Odpowiedzialność karna za słowo pisane i publikowane w sieci służące znieważaniu lub zniesławianiu, skierowane przeciw samorządowcowi, jest w zasadzie taka sama, jak w przypadku innych osób. Z reguły tego typu przestępstwa są ścigane z oskarżenia prywatnego, ale jeśli znieważenie zostało dokonane podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, może stanowić przestępstwo ścigane z urzędu. W tym opracowaniu zostaną przedstawione zagadnienia związane z typowym zniesławieniem i zniewagą samorządowca, nie mającymi miejsca podczas i w związku z pełnionymi przez niego obowiązkami służbowymi.
Ustawowe znamiona zniesławienia
Zgodnie z art. 212 §1 k.k. (ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny; Dz.U. Nr 88, poz.553 z późn. zm.) odpowiedzialności karnej podlega ten, kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.
Pomówienie to niesłuszne przypisanie komuś właściwości lub zachowania poniżającego lub narażającego na utratę zaufania, zarzucenie takich właściwości lub zachowania. Typowymi przykładami tego rodzaju właściwości są: alkoholizm, stronniczość, niekompetencja.
Z kolei, przykładem zachowania będącego przedmiotem pomówienia jest np. niepolegające na prawdzie twierdzenie, że członek zarządu powiatu przyjął korzyść majątkową lub osobistą w zamian za głosowanie za załatwieniem indywidualnej sprawy w określony sposób. Ów zarzut nie musi być ściśle określony; pomówieniem jest też rozgłaszanie informacji ogólnej, nawet pochodzącej rzekomo od innych osób, jeśli rozgłaszający taką informację ma świadomość tego, że w ten sposób pomawia pokrzywdzonego. Chodzi tu np. o wypowiedzi: „ludzie w magistracie mówią, że NN poświadcza nieprawdę w dokumentacji inwestycji”, „mówi się, że urzędnik NN załatwia sprawy w sposób stronniczy” albo „wiem z pewnych źródeł, że NN składał propozycje seksualne swoim podwładnym” itp. Przestępstwa zniesławienia może się dopuścić w szczególności dziennikarz, jeżeli publikuje w prasie niesprawdzone informacje, a tym bardziej plotki zawierające treści zniesławiające jakąkolwiek osobę w tym też samorządowca (por.: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2001r., IV KKN 165/97, OSNKW 3/2002, poz. 28).
Formą pomówienia mogą być nie tylko wypowiedzi oznajmujące, ale też pytania, jeśli zawierają w sobie zniesławiające fakty. Chodzi o sytuacje, w których rozsądna interpretacja słów pozwala na stwierdzenie, że pytania są w istocie stawianiem zarzutu niewłaściwego postępowania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 maja 2006r., II AKa 448/05, OSA 12/2007, poz.64).
W konkretnych przypadkach dyskusyjne może być pomówienie polegające na cytowaniu cudzych wypowiedzi zwłaszcza, gdy dotyczą samorządowców. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono zapatrywanie, iż w zakresie spraw publicznych, cytujący cudzą wypowiedź zwolniony jest z odpowiedzialności karnej za zniesławienie (co nie wyłącza ewentualnej odpowiedzialności osoby cytowanej) przy spełnieniu następujących warunków:
1) po pierwsze, cytowana wypowiedź nie pochodzi od osoby anonimowej (nieznanej),
2) po drugie, ujawniana wypowiedź jest rzeczywistym cytatem, a nie interpretacją wypowiadającego,
3) po trzecie, zasadniczym warunkiem zwolnienia cytującego od odpowiedzialności karnej za zniesławienie jest to, by przytaczanie wypowiedzi miało charakter informacji o sprawach publicznych, przy czym do spraw publicznych należą przede wszystkim wypowiedzi tzw. osób publicznych, to jest polityków, posłów i senatorów, radnych, funkcjonariuszy rządowych i samorządowych, a także osób będących lub aspirujących do bycia autorytetami moralnymi, w tym też kandydatów na stanowiska państwowe i samorządowe (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2009r., II KK 110/09, OSNKW 3/2010, poz.27).
Przestępstwo zniesławienia ma charakter powszechny, a więc może być popełnione przez każdego, zaś pokrzywdzonym może być nie tylko człowiek, ale też osoba prawna, grupa osób, czy instytucja – w tym też samorządowa. Niewymienienie z nazwiska osoby zniesławionej nie ma znaczenia dla przypisania sprawcy odpowiedzialności karnej za pomówienie, jeśli można jednoznacznie ustalić z kontekstu wypowiedzi, której konkretnie osoby zniesławienie dotyczy.
Pomówienie tylko wtedy podlega odpowiedzialności karnej, kiedy wiąże się z nim możliwość wystąpienia szkody moralnej po stronie osoby pokrzywdzonej w postaci możliwości poniżenia lub narażenia na utratę zaufania. Przepis art. 212 § 1 k.k. mówi nie o poniżeniu w ogóle, lecz "o poniżeniu w opinii publicznej", co oznacza, że chodzi tu nie tyle o urażenie osobistych uczuć osoby pokrzywdzonej, ile o to, jak osoba pomówiona będzie postrzegana przez szeroki, nieokreślony krąg osób. Karalne jest więc takie pomówienie, które może prowadzić do upokorzenia danej osoby w opinii innych osób, spowodować, że inne osoby będą uważać pokrzywdzonego za osobę poniżoną.
Jeżeli pomówienie wywołuje wyłącznie skutki w sferze osobistej danej osoby i nie wystawia na szwank jej publicznej reputacji, wówczas nie można mówić o odpowiedzialności karnej z art. 212 §1 k.k. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 października 2010r., II KK 105/10).
Podobnie rzecz się ma z narażeniem na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Jakkolwiek dla dokonania przestępstwa nie jest konieczne, aby do utraty owego zaufania doszło, to jednak pomówienie musi być realnie zdolne do wywołania takiego skutku. Dlatego też, nie ma przestępstwa z art. 212 §1 k.k., jeśli dana wypowiedź zniesławiająca, stawiająca określony zarzut nie jest w stanie wpłynąć negatywnie na zaufanie potrzebne do wykonywania przez pokrzywdzonego zawodu lub rodzaju działalności, tudzież piastowania określonego stanowiska.
Pomówić można pokrzywdzonego tylko umyślnie. Oznacza to, że oskarżyciel prywatny musi w procesie karnym wykazać, że sprawca chciał pomówić pokrzywdzonego o takie zachowanie lub właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności lub na to się godził przewidując możliwość popełnienia tego czynu zabronionego.
Nie popełnia przestępstwa zniesławienia osoba, której zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy, ani też osoba, która publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut dotyczący postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub służący obronie społecznie uzasadnionego interesu. Jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego.
Czytaj także: Kiedy dochodzi do pomówienia burmistrza lub radnego>>
Ustawowe znamiona zniewagi
Przestępstwa zniewagi dopuszcza się ten, kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła. Znieważyć można wyłącznie człowieka, gdyż zniewaga dotyka wyobrażenia człowieka o własnej godności. To zasadniczo różni zniewagę od pomówienia, które z kolei wywołuje u osób trzecich niekorzystne wyobrażenie o pomawianym. Istotą znieważenia jest okazanie pogardy drugiemu człowiekowi, co może nastąpić poprzez obelżywe słowo, gest lub pismo. Nie stanowi zniewagi jedynie lekceważące zachowanie w stosunku do innej osoby.
Zniewaga może mieć miejsce w trzech różnych sytuacjach. Uczyniona w obecności pokrzywdzonego ma miejsce wtedy, gdy obelżywe zachowanie wprost do niego dociera, nawet jeśli nie jest bezpośrednio do niego kierowane. Taka sytuacja będzie miała miejsce np. w razie obelżywych wyzwisk kierowanych do pokrzywdzonego za pomocą sms-a. Inną sytuacją, w której dojść może do popełnienia przestępstwa jest znieważenie publicznie, a więc wówczas, gdy może dotrzeć do wiadomości szerszego, bliżej nieokreślonego kręgu osób. Przykładem takiego zachowania jest wyzywanie pracownika urzędu miejskiego na korytarzu urzędu w obecności innych osób. Trzecią sytuacją w której może być popełnione przestępstwo zniewagi jest znieważenie pokrzywdzonego pod jego nieobecność, ale z zamiarem, aby zniewaga do niego dotarła. Jest tak np. wówczas, gdy sprawca wypowiada obelżywe słowa pod adresem kierownika wydziału w urzędzie miejskim do jego podwładnego zaznaczając, że ów podwładny może obelgi te swemu przełożonemu powtórzyć. Bez znaczenia będzie w tym wypadku, to czy ów pracownik swemu przełożonemu przekaże słowa sprawcy – z chwilą ich wypowiedzenia w zamiarze, aby dotarły do pokrzywdzonego, przestępstwo zniewagi jest już dokonane.
Odpowiedzialności karnej sprawcy znieważenia nie wyłącza to, że zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo uprzednie naruszenie nietykalności jego cielesnej lub zniewaga. W takich wypadkach zachowanie sprawcy nadal stanowi czyn zabroniony, przy czym sąd karny stwierdzając popełnienie przestępstwa może odstąpić od wymierzenia kary.
Polskie prawo karne nie toleruje posługiwania się znieważeniem jako środkiem krytyki.
W wyroku z dnia 30 stycznia 2002 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku słusznie podkreślił, że nie odbierając nikomu prawa do krytyki, przyjąć trzeba, iż prawo to napotyka na ograniczenia zakreślone między innymi, przez ochronę dobrego imienia innych osób, która jest składową konstytucyjnej zasady ochrony godności człowieka. Przywódca związkowy, czy polityczny nie może stawiać się poza obszarem działania norm prawa karnego. To, że celem posługiwania się zniewagą jest pokonanie swych przeciwników politycznych w żadnym razie nie stanowi okoliczności wyłączającej odpowiedzialność karną (II AKa 577/01, OSA 3/2005, poz.21).
Podobnie jak zniesławienie, zniewagę można popełnić tylko umyślnie.
Czytaj także: Jak odwołać ze stanowiska wójta, burmistrza, prezydenta>>
Specyfika zniesławienia i zniewagi samorządowca w sieci
Surowszą odpowiedzialność karną ustawodawca przewidział w tych wypadkach, w których zniewagi lub zniesławienia sprawca dopuszcza się za pomocą środków masowego komunikowania (art.212 §2 k.k., art.216 §2 k.k.).
Typowym środkiem masowego komunikowania może być Internet za pomocą którego sprawca niewątpliwie może dopuścić się zarówno zniesławienia, jak i znieważenia poprzez określone wpisy w ogólnodostępnych portalach, czy też np. publikowanie w Internecie ogólnodostępnych notatek, opracowań lub utworów zawierających treści znieważające lub zniesławiające (por.: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2008 r., III KK 234/07, OSNKW 9/2008, poz.69).
Nie znaczy to jednak, że każde znieważenie lub zniesławienie uczynione za pomocą Internetu stanowi wykorzystanie do przestępstwa środka masowego komunikowania w rozumieniu powołanych przepisów. Nie można uznać za źródło zniesławienia lub zniewagi uczynionych za pomocą środków masowego komunikowania komunikatów internetowych przekazywanych drogą elektroniczną prywatnie, a więc w szczególności prywatnych wiadomości e-mailowych oraz wypowiedzi z użyciem komunikatora głosowego, które należałoby wszakże utożsamiać raczej z prywatną korespondencją listową oraz z rozmową telefoniczną niż z ogólnodostępnym komunikatem. W przypadku normalnego stosowania tego rodzaju narzędzi komunikacji nie może być zatem mowy o zniesławieniu czy znieważeniu za pomocą środków masowego komunikowania w rozumieniu art. 212 §2 k.k. lub art.216 §2 k.k., co nie wyłącza odpowiedzialności karnej za „zwykłe” zniesławienie lub znieważenie, np. gdy wysyła się pokrzywdzonemu obraźliwe wyzwiska pocztą elektroniczną.
internet, kary, samorząd, samorząd terytorialny