Source: https://czasopismo.legeartis.org/2019/03/tantiemy-krotkie-utwory-audiowizualne.html
Timestamp: 2019-04-20 16:25:49
Legal References Found: art. 70
 art. 70

art. 70
 art. 70
 art. 70
 art. 106
 art. 39
 art. 17
 art. 21
 art. 70

Document Content:
Tantiemy za krótkie utwory audiowizualne (uchwała SN III CZP 105/17)
A skoro już dawno temu obiecałem krótką omówkę uchwały SN, w której odniesiono się do tego czy należą się tantiemy za krótkie utwory audiowizualne (przy czym tytuł tamtego tekstu jest rzeczywiście mylący, ale tak to jest jak się pisze z fusów, w czym i tak nie jestem chyba najlepszy), to czas wreszcie spełnić obietnicę.
uchwała Sądu Najwyższego z 15 marca 2018 r. (III CZP 105/17)
Twórca danego rodzaju utworu audiowizualnego może dochodzić od właściwej organizacji zbiorowego zarządzania zapłaty wynagrodzenia przewidzianego w art. 70 ust. 2(1) pkt 3 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych także wtedy, gdy przyjęte uchwałą tej organizacji zasady repartycji nie przewidują wynagrodzenia za ten rodzaj utworów audiowizualnych.
Czy twórca krótkiego animowanego utworu audiowizualnego może dochodzić od właściwej organizacji zbiorowego zarządzania zapłaty wynagrodzenia przewidzianego w art. 70 ust. 2(1) pkt 3 pr.aut., jeżeli przyjęte uchwałą tej organizacji zasady repartycji nie przewidują wynagrodzenia za ten rodzaj utworów audiowizualnych?
Sprawa dotyczyła roszczeń współtwórcy (reżysera) krótkich utworów audiowizualnych wykonywanych na rzecz telewizji (głównie oprawy graficznej programów ilustrowanych muzyką oraz kilkudziesięciu krótkich filmów animowanych — głównie czołówki i inne grafiki ilustrujące audycje). Materiały powstawały dla spółki będącej podwykonawcą telewizji, telewizja jako korzystający z utworów zgłosiła je do odpowiedniej organizacji zbiorowego zarządzania prawami (reżyser z tą samą organizacją podpisał umowę o zarządzanie prawami autorskimi) i odprowadzała ryczałt.
Ponieważ jednak ozz nie wypłacała nic samemu twórcy, do sądu trafił pozew o tantiemy za korzystanie z utworów w wysokości 10 tys. złotych.
art. 70 ust. 2(1)-3 pr.aut.
3. Korzystający z utworu audiowizualnego wypłaca wynagrodzenie, o którym mowa w ust. 2(1), za pośrednictwem właściwej organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi.
Sąd I instancji powództwo oddalił: umowa zawarta między telewizją a organizacją zbiorowego zarządzania nie obejmowała m.in. reklam, video-clipów i teledysków, które nie są utworami audiowizualnymi w rozumieniu art. 70 pr.aut. — zaś twórczość powoda nie stanowiła także filmów animowanych. Skoro tak, to telewizja nie odprowadzała od nich wynagrodzenia, nawet jeśli taka klauzula pojawiła się w umowie zawartej z ozz.
Badając apelację powoda sąd II instancji zauważył, iż chociaż utwory, których współtwórcą jest powód, nie są filmami animowanymi, to z pewnością są utworami audiowizualnymi — zaś niezależnie od tego, że miały drobny charakter, były tak intensywnie eksploatowane, że nie można odmawiać tantiem — cóż jednak począć, jeśli roszczenia nie mieszczą się w określonych przez stowarzyszenie zasadach repartycji?
Sąd Najwyższy podkreślił, iż za instytucją tantiem stoi przekonanie, że każdy twórca i wykonawca powinien mieć niezbywalne prawo do godziwego wynagrodzenia za korzystanie z ich własności intelektualnej. Wynagrodzenie za korzystanie z utworów audiowizualnych — rozumianych jako „przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, wyrażony za pomocą serii następujących po sobie obrazów, z dźwiękiem lub bez dźwięku, utrwalony na jakimkolwiek nośniku umożliwiającym wielokrotne odtwarzanie, wywołujący wrażenie ruchu” (por. wyrok TK z 24 maja 2006 r., K 5/05) — może być przekazywane w formie jednej lub więcej płatności, przy zawieraniu umowy lub później, powinno odpowiadać zakresowi wkładu twórców filmu. Obowiązek zapłaty wynagrodzenia (tantiem) spoczywa na korzystających z utworów audiowizualnych na polach eksploatacji określonych w art. 70 ust. 2(1) pr.aut.
Tantiemy są innego rodzaju wynagrodzeniem, niż należne za udział w tworzeniu dzieła audiowizualnego lub z tytułu udzielenia zezwolenia na korzystanie z takiego dzieła — jest to wynagrodzenie dodatkowe, dotyczy tylko korzystania z utworu na określonych polach eksploatacji, a odprowadzać należy je poprzez powołane do tego stowarzyszenia (organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi). Obowiązkiem tych organizacji jest nie tylko ściąganie należności z korzystających, ale także podziału między uprawnionych twórców; zasady podziału tantiem stowarzyszenie może określić we własnym zakresie, ale zasady te nie mogą prowadzić do nierównego traktowania (pokrzywdzenia lub uprzywilejowania) żadnego z uprawnionych (w uzasadnieniu uchwały SN powołuje się na uchylony już art. 106 pr.aut., dziś byłby to chyba art. 39 ust. 1 uzzpapp).
Uchwały o sposobie podziału tantiem nie podlegają wprawdzie zaskarżeniu przez twórców (nawet jeśli są oni członkami stowarzyszenia) — ale nie można też odmówić prawa do sądu twórcom pominiętym przez organizację w przyjętych zasadach repartycji tantiem. Uprawniony twórca może zatem wystąpić do sądu przeciwko organizacji o zasądzenie wynagrodzenia — w takim przypadku strona pozwana nie może powołać się na treść regulaminu wykluczającego pewien rodzaj należności, skoro sama ustawa wyraźnie przyznaje prawo do wynagrodzenia każdemu twórcy utworu audiowizualnego (nie stawiając dodatkowych wymagań co do samego utworu). Samorządność organizacji społecznych nie może bowiem prowadzić do wyeliminowania pewnego rodzaju roszczeń (repertuaru, pól eksploatacji).
Jeśli zatem sąd stwierdza sprzeczność między treścią regulaminu wprowadzonego przez organizację zbiorowego zarządzania prawami z ustawą, to kolizję taką musi rozstrzygnąć na korzyść ustawy.
Dla tych, którzy uważają, że to klasyczny tl;dr jak na niedzielny wieczór, krótkie lecz nieanonimowane podsumowanie: (i) krótkie animowane czołówki programów telewizyjnych też są utworami audiowizualnymi; (ii) twórca takich elementów programów zachowuje prawo do tantiem; (iii) organizacja zbiorowego zarządzania nie może dyskryminować twórców utworów audiowizualnych, nawet jeśli w ocenie stowarzyszenia są one „drobne” (a więc niewarte uwagi).
Tags: art. 17 pr.aut. art. 21 pr.aut. art. 70 pr.aut. film organizacja zbiorowego zarządzania Sąd Najwyższy telewizja uchwała utwór
← Jane Dailey, „Building the American Republic, vol. 2 — a Narrative History from 1877” (recenzja)
Czy zgoda na zmianę pensum nauczycielskiego wyklucza odwołanie do sądu pracy? →
Powstaje pytanie o sens regulaminu w ogóle albo przynajmniej określania w nim jakichkolwiek ograniczeń, skoro mogą wszyscy bez wyjątku. Czy Redaktor Czasopisma Lege Artis może teraz uderzyć do KOPIPOLU po swoją krwawicę (http://prawo.vagla.pl/node/7274)?
Być może jak w większości przypadków — regulamin może dookreślać to, czego nie ma w ustawie (albo to, co ustawa pozwala zmodyfikować), ale nie może modyfikować postanowień „sztywnych”.