Source: http://protest-zaspa.pl/
Timestamp: 2017-04-28 15:58:51
Legal References Found: art. 61
 art. 61
 art. 10
 art. 212
 art. 10

art. 28
 art. 8
 art. 28
 art. 10
 art.31
 art.52
 art.64
 art.72
 art.6
 art. 61
 art. 67
 art. 88

Document Content:
Protest mieszkańców Zaspy wobec budowy NOWEJ ZASPY
W związku z planowaną
budową osiedla "NOWA ZASPA"
w obrębie ulic Burzyńskiego i Żwirki i Wigury
Mieszkańcy składają protest!
counterliczniki.com od 11.02.2017
Oto najnowszy (z 12.04.2016r,) pomysł Rady Nadzorczej i Zarządu SM pod nazwą "NOWE ROZSTAJE", czyli DZIEWIĘĆ wysokich bloków (też 9-piętrowy!) zaparkowanych niczym "LOTNISKOWIEC" na naszym podwórku:
poniżej poprzednie koncepcje:
dalszy ciąg artykułu
w dziale "O nas w mediach!">>
Osoby mogące pomóc mieszkańcom w proteście prosimy o maile: protestzaspa@wp.pl
Mieszkańcy osiedla Rozstaje już czas najwyższy zjednoczyć się...
Nie zaprotestujecie Państwo teraz to jutro wybudują kolejne "getto" pod Państwa blokiem -
planowane są już zabudowy kolejnych wolnych przestrzeni... A przecież te przestrzenie są dla nas mieszkańców po prostu BEZCENNE! Tymczasem Zarząd i Rada Nadzorcza "S.M. Rozstaje" planują zabudowanie wszystkich skrawków zieleni na naszym osiedlu. ----------------------------------------
Szanowni Mieszkańcy „Rozstajów”
Bardzo często pytacie co dzieje się z zabudową działki 110/15 przy ul. Burzyńskiego. Otóż jak na razie sprawa jest w SKO i czeka na rozstrzygniecie przez Kolegium. Mieszkańcy zaskarżyli administracyjną decyzję, która wg nich odbiera im pewność uzyskania przynależnych im miejsc postojowych w pobliżu miejsca zamieszkania na okres bezterminowy, za darmo, tak, jak mają to wszyscy pozostali mieszkańcy naszego osiedla. Dlaczego tej pewności nie mają? Ano, dlatego, że Zarząd podpisał z deweloperem umowę dzierżawy całej półtorahektarowej działki na okres 29 lat, nie myśląc o potrzebach mieszkańców. Co prawda deweloper na dziś obiecuje, że zostawi mieszkańcom pas ziemi na miejsca postojowe…ale business jest businessem i za parę miesięcy gospodarze tego terenu mogą postawić szlaban na wjazd i zażądać opłat. Mają takie prawo, skoro płacą za teren. Mieszkańcy Burzyńskiego nie godzą się na taki układ.
Wielokrotnie zwracali się do Zarządu i Rady Nadzorczej by wydzieliła geodezyjnie 1/3 działki a więc ca 0,5 ha tego gruntu na miejsca postojowe.
Pismo z 489 podpisami złożone zostało 30 kwietnia 2015 r.
zarówno do Spółdzielni jak i do Wydziału Urbanistyki i Architektury
Nic z tego. Nasi zarządcy, którymi płacimy pensje, stanęli po stronie businessu i zachowują się tak, jakby Spółdzielnia stanowiła ich prywatny folwark a mieszkańcy byli parobkami bez prawa głosu Nie ma zgody na takie traktowanie! To jest odwrócenie pojęć. Nie nos dla tabakiery, a tabakiera dla nosa. Mało tego, do walki z mieszkańcami z ul. Burzyńskiego zaangażowano spółdzielnianych prawników i jakieś nieokreślone siły produkujące paszkwile na temat ludzi starających się o godne warunki życia na osiedlu. Zaangażowano panie sprzątające, by te paszkwile rozniesiono do skrzynek pocztowych każdego członka sp-ni, by potem, na Walnym Zgromadzeniu urządzić im prawdziwy lincz moralny. Aby nie mogli się bronić, podzielono bezprawnie Walne na 5 grup.
Dzięki takim ludziom jak ci z Burzyńskiego mieszkańcy osiedla uniknęli możliwości spłacania wielomilionowego długu na rzecz banku, ponieważ zarząd Sp-ni wraz z RN, Uchwałą Nr 3/2014 zgodzili się zaciągnąć wielomilionowy kredyt pod hipotekę na inwestycję dla dewelopera. Cztery osoby zaskarżyły ten poroniony pomysł (Sygn. akt. XV C 940/14) i równocześnie uświadomiły mieszkańcom czym to grozi, co skutkowało uchyleniem tej Uchwały na Walnym Zgromadzeniu w 2015 roku.
Tak oto w skrócie o działce 110/15. Jeżeli macie Państwo jakieś krytyczne uwagi, pytania czy propozycje, zauważyliście jakąś patologię w zarządzaniu Sp-nią to możecie pisać na protestzaspa@wp.pl
a póki co proszę zapoznać się z materiałem zawartym w poniższym linku
w zakładce z dnia 06.02.17 pt. CHODZI O PIENIĄDZE : https://vod.tvp.pl/8307807/06022017 Pozdrawiamy
Niepokorni z Burzyńskiego
Gdańsk, luty 2017 Co nowego na ROZSTAJACH? Jak już Państwo zapewne wiecie - sprawa zabudowy działek 111 i 112 „stanęła" w miejscu, ponieważ Zarząd S-ni Mieszkaniowej ROZSTAJE wystąpił do Biura Rozwoju Gdańska o ustanowienie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu - rejon Żwirki i Wigury/Burzyńskiego - Uchwała Rady Miasta nr XXI/572/16 z 31 marca 2016 r.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że …… - Plan miejscowy opracowywany jest na podstawie projektu architekta ze spółki
4DEVELOPMENTS, który uzgadniał go, nie z mieszkańcami bezpośrednio
zainteresowanymi jako stronami w sprawie, a wespół z aktualnym
Zarządem, co
narusza zasady uprawniające mieszkańców sąsiednich działek do opiniowania i
współdecydowania o formie zabudowy przestrzeni przylegającej bezpośrednio do działek
111 i 112
- O przystąpieniu do opracowania miejscowego planu zagospodarowania
przestrzennego mieszkańcy przypadkowo dowiedzieli się ze strony internetowej magistratu, a powinien ich zawiadomić o tym Zarząd. Zarząd zataił to celowo, ponieważ okoliczni mieszkańcy mieli prawo wnieść swoje uwagi, wnioski, protesty i postulaty w terminie do 13 maja 2016 r.
Ponadto przypominamy, iż projekt zagospodarowania działek 111 i 112
opracowany został przez byłego prezesa ds. technicznych pana inż. arch. Jakuba
Żelaznego, zupełnie non profit, konsultowany uprzednio z mieszkańcami, z Komisją Inwestycyjną przy Radzie Nadzorczej, powołanej właśnie w tym celu, zaakceptowały
go wszystkie zainteresowane strony, tak jak pozwalała na to wewnętrzna Uchwała ZPCz
nr 12 pkt. V z roku 2010. Projekt konsultowany był też na wielu zebraniach …...
Niestety - pana v-ce prezesa Jakuba Żelaznego wyrzucono z pracy, a mimo to - zgodził się, żeby wykorzystano jego projekt.
Członkowie Sp-ni zwołali nawet nadzwyczajne posiedzenie Walnego Zgromadzenia
( zgodnie z & 27 statutu) w celu zaakceptowania projektu, zebrano 613 podpisów był to rok 2014, można śmiało powiedzieć, że stałyby już tu budynki zaakceptowane przez wszystkich zainteresowanych Rada Nadzorcza nader krytycznie podeszła do projektu inż. arch. Żelaznego całkowicie
nie licząc się z opinią mieszkańców i odrzuciła go w całości. Działała tylko i wyłącznie
na rzecz potencjalnego dewelopera, co przeczy całkowicie roli, do której została powołana w Spółdzielni, winna bowiem działać na rzecz jej członków Zarząd i Rada Nadzorcza jest zatem winna przedłużającemu się procesowi zagospodarowania przedmiotowych działek i kosztów jakie to ze sobą niesie.
Perfidia tego czynu polega też na tym, że winę za ten stan rzeczy zrzucają na mieszkańców ul. Burzyńskiego, nie stroniąc od kłamstwa, oszczerstwa i manipulacji, na wszystkich
grupach Walnego Zgromadzenia.
Przyczynili się tym samym do skłócenia poszczególnych grup mieszkańców, żyjących dotąd zgodnie ze sobą. Po to w końcu podzielono Walne na 5 grup, by kłamstwo nie mogło być zdemaskowane przez tych, którzy znają prawdę, którzy cały czas monitorowali proces inwestycji na działkach 111/112 i byli bardzo życzliwie nastawieni do współpracy i działania na rzecz Spółdzielni.
Czekamy więc cierpliwie na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a czas leci, będą konsultacje, ustalenia, Komisje, posiedzenia Rady Miasta …….
MAMY PRZECIEŻ CZAS i za dużo pieniędzy
INFORMACJA O „BRUDNEJ„ KAMPANII WYBORCZEJ DO RADY NADZORCZEJ w SM ROZSTAJE Drodzy Państwo!!!
zarzucono Was ulotkami wyprodukowanymi na spółdzielnianym sprzęcie i tak oto władza oraz 'ważne' osoby zadecydowały jaki ma być skład Rady Nadzorczej na kadencję 2016-2019 panie sprzątaczki oraz inne osoby wrzuciły wam taką oto ulotkę do skrzynek pocztowych Walne odbyły się w 5 częściach w naszej Spółdzielni ROZSTAJE w dniach od 13 do 22 czerwca 2016r.
wszystko poszło jak z płatka, odbyło się w „białych rękawiczkach„ nikt nie zastanawiał się, że to łamanie prawa, że to podłe i niskie …. władza ma Uchwały i Radę jaką chciała, pytanie jednak: czy my członkowie akceptujemy takie
praktyki?
Pani prezes też „weszła” do Rady Nadzorczej w grudniu 2015 taką właśnie ulotkową metodą, a teraz została prezesem, niewykluczone zatem, że ULOTKOWICZE
też zrobią kariery NOWA ULOTKOWA RADO NADZORCZA POWODZENIA!!! uściślenie: nie weszła do RN jedna z wymienionych osób w ulotce, nie otrzymała wymaganej liczby głosów
Takie OBWIESZCZENIE wisi na drzewie przy Burzyńskiego 8... koło kosza na śmieci:
Przywołujemy dwa bardzo ważne pisma urzędowe z czasów początku naszej walki o prawa mieszkańców.
Pisma te nie straciły swojej aktualności...
o czym Zarząd i Rada Nadzorcza S.M. Rozstaje próbuje zapomnieć chcąc wciąż od nowa narzucić mieszkańcom bloków graniczących z tym terenem (a więc stron w sprawie!) swoją wolę...
Nasza S.M. Rozstaje próbowała (jasno wynika to z decyzji SKO - str. 5/6)
i nadal ma nadzieję przekroczyć swoje uprawnienia... mimio,
iż również Związek Rewizyjny orzekł
niezgodność sposobu realizacji inwestycji z prawem.
W sprawie zabudowy dz. 111 i 112
obecny Zarząd i Rada Nadzorcza próbuje powtórzyć nieudany przekręt zabudowy tego wewnętrznego terenu budynkami mieszkalnymi. Świadczy o tym uzyskanie decyzji Wydziału Środowiska, poprzedzające wydanie warunków technicznych Urząd Miasta Gdańska.
Współautorzy tego przekrętu widocznie uznali że minęło już tyle czasu, że mieszkańcy zapomnieli lub się zmęczyli protestami, by można próbować na nowo. Faktem jest że z powodu ich nieodpowiedzialnych pomysłów ponieśliśmy już stratę ok. 8 mln zł, a teraz ponosimy, prawie 0,5 mln zł rocznie. I do tej pory nikt nie poniósł za to odpowiedzialności...
Do zaskarżenia warunków zabudowy trzeba się przygotować, dlatego przypominamy o dwóch ważnych dokumentach, które Z i RN ukrywają przed mieszkańcami:
- Opinia prawna Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP z dn. 8 maja 2012, o niezgodności z prawem spółdzielczym realizacji inwestycji przez SM Rozstaje / str.3 i 4 /,
- Decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dn. 8.07.2013 uchylająca zaskarżoną decyzję o warunkach zabudowy dz. 111 i 112.
Te dokumenty zeskanowane przesyłamy gwoli ich przypomnienia.
W szczególności zwracamy uwagę na str. 5 i 6 Decyzji wskazującą że Z i RN nie może reprezentować mieszkańców na których oddziaływuje inwestycja.
W tej sytuacji Z za zgodą RN powołał p. Rogera Kostarczyka jako pełnomocnika do zabudowy, czym wykazał się całkowitą indolencją.... bo jak można dać pełnomocnictwo do czegoś, czego się nie posiada.
I tak działając na szkodę mieszkańców tej części osiedla, Z pobiera wynagrodzenia, a RN swoje diety, opłacane przez nas.
Obecny Statut nie daje praktycznie żadnych możliwości na szybką zmianę sytuacji.
Szukamy prawników, którzy w imię wspólnego interesu, pomogą znaleźć wyjście z tej patowej sytuacji.
Jerzy W. Decyzja Samorzadowego Kolegium Odwoławczego (SKO)
uchylająca Warunki Zabudowy dla działek 111 i 112, wraz z Uzasadnieniem:
Opinia Związku Rewizyjnego dotycząca naszej Spółdzielni:
na stronie 2, 3 i 4 wskazuje ona na zgodne z prawem dwa sposoby realizacji inwestycji i stwierdzenie, że sposób realizacji przyjęty przez spółdzielnie nie jest zgodny z żadnym z nich...
Indolencja RN To, co się dzieje aktualnie w Spółdzielni to jest wielki skandal. Na skutek indolencji Rady Nadzorczej doszło do sytuacji, gdy nie ma ani Zarządu, ani Rady Nadzorczej. Wynika to z działań, a raczej braku działań Rady Nadzorczej.
Rada Nadzorcza, w czerwcu, po odwołaniu 2 członków RN powinna była bezwzględnie zwołać Walne Zgromadzenie w celu uzupełnienia składu RN. Nie zrobiła tego, mimo że kilku członków Rady domagało się tego kroku.
O to prosili też mieszkańcy i członkowie spółdzielni zaniepokojeni sytuacją, w której może się znaleźć S-nia. Było to w czerwcu i na początku lipca, gdy RN mogła jeszcze podejmować uchwały. Mimo trudnej sytuacji RN nie zwołała Walnego Zgromadzenia, działając w sobie tylko znanym prywatnym interesie.
Walne Zgromadzenie może też zwołać Zarząd Spółdzielni. Prezes Wyszyński chciał zwołania Walnego (proponował nawet kilka terminów), ale uporczywie sprzeciwiał się temu Wiceprezes Niżniowski. Można się domyślić dlaczego. Wiceprezes Niżniowski nie otrzymał absolutorium na Walnym Zgromadzeniu i obawiał się zwolnienia ze sprawowanej funkcji.
Ale niedopuszczalne jest, aby Rada Nadzorcza zgadzała się na takie gierki. Rada ma sprawować kontrolę nad Zarządem i działać dla dobra Spółdzielni.
Rada zachowała się skandalicznie (większość Rady, bo kilku członków chciało zwołania Walnego).
Oto podstawowe pytania do Rady Nadzorczej:
1. dlaczego nie zwołano Walnego Zgromadzenia w odpowiednim czasie i dopuszczono do zapaści Spółdzielni?
2. dlaczego podczas ogłoszonego konkursu na członków Zarządu wybrano na Wice prezesa p. Niżniowskiego? Człowieka, który pracował już w 6 innych spółdzielniach i z każdej był wyrzucany. Przecież to było oczywiste, że nie sprawdzi się na tym stanowisku.
3. dlaczego wyrzucono z pracy Prezesa Wyszyńskiego?
Nie możemy się zgodzić na to, aby tacy ludzie, którzy działają tylko we własnym interesie i absolutnie nie dbają o dobro Spółdzielni i jej mieszkańców, dalej pracowali w Radzie Nadzorczej.
Świąteczny przepis jak zabić karpia czyli pozbyć się niewygodnych kandydatów do Rady Nadzorczej Przygotować:
1. Kilka ulotek w tym dwie anonimowe .Jedną szkalującą dobre imię kandydatów, którą trzeba naszpikować kłamstwami, pomówieniami, dużą ilością jadu i nienawiści, oraz dać wskazówkę na kogo należy zagłosować, podać konkretne nazwiska i imiona tych właściwych kandydatów do rady nadzorczej, by wszystko udało się perfekcyjnie. Drugą, która ma służyć zastraszeniu członków spółdzielni konsekwencją podwyższenia czynszu jeżeli zrezygnują z przybycia na zebranie. Ostatnia, trzecia z kolei agitka musi być oficjalną, z podpisem radcy prawnego, informująca a zarazem zachęcająca do przybycia z podaniem informacji, że skutki zlekceważenia zebrania mogą być opłakane, czyli spółdzielnię trzeba będzie likwidować. Wrzucić te trzy ulotki jednocześnie do każdej skrzynki pocztowej dzień przed zebraniem Walnego Zgromadzenia
2. Rozbić społeczność na 5 grup i dla każdej zorganizować osobne zebranie Walnego Zgromadzenia mimo, że ostatnia Uchwała RN zobowiązywała do podziału tylko na dwie grupy.
Cel takiego podziału jest aż nadto czytelny. Przecież na każdym zebraniu można mówić co innego I nie każdy musi wiedzieć co mówiło się na innej grupie.
3. Gdy wszystkie składniki tego „ciasta” są przygotowane, przystępujemy do wyrobienia go. Odpowiednio nastrojeni, naładowani burzowymi elektronami tłumy, walą licznie na zebranie.
4. Następuje samoprezentacja kandydatów. Jedynie na pierwszej części Walnego, z której wytypowano tych „niewygodnych” kandydatów, dano im możliwość zaprezentowania się. Mieszkańcy tej części Walnego nie otrzymali ulotki-paszkwila. Na czterech pozostałych częściach Walnego Zgromadzenia, ci „źli” kandydaci nie mieli szans chociażby wytłumaczenia się z insynuowanych zarzutów, czy wytłumaczenia czegokolwiek. Nienawistnie nastawiony tłum nie pozwolił wypowiedzieć się. Przerywano, krzyczano, domagano się zaprzestania prezentacji, a niektórzy członkowie rady nadzorczej, których kadencja kończy się w czerwcu, potwierdzali podniosłym głosem, zarzuty anonimowej ulotki.
Kiedy jedna, z bojowo nastawionych, uczestników zebrania zgłosiła wniosek o zakończenie prezentacji, radca prawny naciskał na przewodniczącą zebrania by poddała wniosek pod głosowanie, choć nie powinien wchodzić w jej kompetencje.
Wytypowani w ulotkach kandydaci z nazwiska i imienia prawie nie musieli się prezentować. Oni wiedzieli, że i tak przejdą. Natomiast niewygodni kandydaci zostali skazani przez „sąd kapturowy”, który jest synonimem sądu działającego w tajemnicy i sądzącego oskarżonych, bez prawa obrony. Tak więc ze świątecznego „ciasta” zrobił się bigos nadziany dziczyzną. Szkoda tylko, że jedna z kandydatek znalazła się na oddziale ratunkowym szpitala z podejrzeniem zawału.
Aby zakończyć trzeba jeszcze dodać kropkę nad „i”.
W Uchwale nr 12/2010 roku tejże spółdzielni w punkcie V p.t. ”Pozyskiwanie terenów w celu prowadzenia komercyjnej działalności inwestycyjnej”……”stoi jak byk”..
„Proces powinien dotyczyć przede wszystkim terenów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie osiedla lub też w granicach już posiadanych terenów. Dzięki temu spółdzielnia a tym samym mieszkańcy osiedla będą mieli bezpośredni wpływ na zagospodarowanie terenów niezabudowanych znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie swoich budynków mieszkalnych”.
Grupa biorąca udział w pierwszej części WZ korzystała z przysługującego jej prawa. Chciała mieć wpływ na zabudowę sąsiednich działek. Nie przez całkowite weto, ale przez uzyskanie konsensusu w ramach różnych negocjacji i uzgodnień. Jednak takie rozwiązania nie nie wchodziły w ogóle w grę. Rada i Zarząd tłumaczyły to tym, że deweloper o zabudowie musi decydować sam a my, będący stroną w sprawie, musimy się na to godzić, bo inaczej……czytaj... załączony paszkwil.
Wg Zarządu i RN spółdzielnia posiadająca działki, czy ziemię, to tylko kłopot i generowanie strat. I taką tezę, niczym nieuzasadnioną, wciskają non stop ludziom. A grupa, która jest przeciwnego zdania, twierdzi, że spółdzielnia posiadając ziemię w pięknej dzielnicy, blisko morza, w dolnym tarasie Gdańska, wartą kilkadziesiąt milionów, posiada ogromny majątek, który nigdy nie straci na wartości. A na dodatek jest własnością wszystkich członków spółdzielni. I nie należy go oddawać deweloperom za parę milionów złotych, czyli za bezcen.
Druga cenna wartość z posiadania ziemi, to piękne zielone przestrzenie, które sprawiają, że osiedle należało do unikatowych w Polsce, wielkopłytowych, jeszcze nie całkowicie zabetonowanych osiedli. Niewielka wartość samego mieszkania, dzięki usytuowaniu w pięknej dzielnicy, podnosi jego wartość. Jest różnica pomiędzy, zatłoczonymi, zabetonowanymi dzielnicami a dzielnicami utopionymi w pięknej zielenionej przestrzeni. I nie chodzi tu wcale o upieraniu się przy swoim i nie pozwoleniu na zagospodarowanie placów. Chodzi tylko o umiar w tym wszystkim i rozsądek. O rzetelne negocjacje. Cóż to za Rada Nadzorcza, która nie dba o interes swoich członków, dopuszcza do pogorszenia warunków zamieszkiwania, skłóca mieszkańców by skakali sobie do oczu, zwalnia przychylnych mieszkańcom prezesów spółdzielni….a dba o interes inwestora?, Dopuszcza do zapisu w umowie z deweloperem, że ten weźmie kilkadziesiąt milionowy kredyt pod hipotekę działki będącej własnością spółdzielców! A gdy deweloper splajtuje? …Nawet mu się opłaci splajtować. Najłatwiejszy sposób na zarobienie pieniędzy.
Cóż z tego, że spółdzielnia zarobi parę marnych groszy w porównaniu z rzeczywistą wartością gruntów, które posiada i które są własnością każdego członka spółdzielni a nie zarządu czy rady nadzorczej. Roztrwoniono pieniądze z poprzedniej inwestycji. Co na tym zyskali członkowie spółdzielni? .Może ktoś (?) zyskał, ale na pewno nie mieszkańcy.
Trzeba jeszcze uzmysłowić mieszkańcom, że plan poprzedniego prezesa przewidywał zabudowę każdego wolnego placu budynkiem mieszkalnym a stara rada do tego celu zmierza. Wszystkiego najlepszego dla wszystkich mieszkańców osiedla a dodatkowo dla czterech wrogo nastawionych grup, dobrego apetytu do skonsumowania tego „zabitego karpia”.
KOLEJNA MEGAMANIPULACJA Członkowie Spółdzielni!!!
Bądźcie mądrzy, nie dajcie wiary tym kłamstwom, pisanie, że .... niemożliwe jest dokonywanie regulacji opłat eksploatacyjnych .......
jest nieprawda, jak wiele innych jeszcze sformułowań
Czy zastanawialiście się dlaczego nie zwołano Walnego Zgromadzenia gdy był jeszcze (i zabiegał o to) pan Prezes Wyszyński ? (odszedł z końcem lipca) Dlaczego nie zrobiła tego Rada Nadzorcza, która tez ma takie uprawnienia? Mogła to zrobić już po czerwcowym Walnym skoro odwołano 2 jej członków .....
Pan Wyszyński odszedł z własnej nieprzymuszonej woli? OTÓŻ NIE!!!
Czy zastanowiliście się dlaczego Walne zwołuje Pan kurator w 5 częściach
wg Uchwały nr 54 z 2014 r , a nie tej ostatnio obowiązującej nr 20 z 2015r.
Pismo do Pana kuratora w tej sprawie oraz Zarządu wpływa ..... natychmiast znikają ze strony spółdzielni www.rozstaje.eu
obie uchwały Rady Nadzorczej wymienione wyżej C I E K A W E B A R D Z O!!!!
A teraz zachęcamy do lektury "apelu" z dnia 30 listopada 2015 r.
ZABUDOWA DZIAŁKI 110/15
Mieszkańcy ul Burzyńskiego na ROZSTAJACH chcą zabudowy działki 110/15, ale nie w kształcie proponowanym prze RWS (inwestorzy: Wojciech Sypniewski i Robert Wysłocki). Domagamy się, aby pozostawiono dla mieszkańców część działki z przeznaczeniem na miejsca postojowe. W tej sprawie złożono pismo w S-ni oraz Urzędzie Miasta Gdańska- w Wydziale Urbanistyki i Architektury dnia 30 kwietnia br, zebrano prawie 500 podpisów, niestety nikt się do tego nie odniósł, ani Urząd ani Zarząd. Nie chcemy, aby zabudowa była tak duża – 5600 m2 (np. nowa Biedronka przy Intermarche ma 1200 m2), potrzebne jest nam chociaż trochę zieleni.
My wg umowy mamy wydzierżawić działkę za 2,50 zł za m2, co daje rocznie ok. 450 000 zł. Najważniejszym obowiązkiem zarządu S-ni jest dbanie o mieszkańców i członków, czego nie robi ani Rada Nadzorcza ani Zarząd. Pan prezes Niżniowski bardzo popiera inwestorów i ich plan zabudowania terenu, chociaż wie doskonale, że będzie brakować ok. 120 miejsc postojowych. (Teraz parkuje tu ca 250 aut) W czyim interesie działa p. Niżniowski, bo na pewno nie chodzi o dobro mieszkańców . Na Burzyńskiego w budynkach nr 3, 6, 8 i 12 mieszka łącznie 942 rodzin
Przypominamy : norma na 1 mieszkanie to 1,1 miejsca postojowego plus 0,1 dla gości - PROSZĘ WIĘC POLICZYĆ ......ile potrzeba nam miejsc .....
Pan Niżniowski po pracy wraca do siebie na swoje osiedle i parkuje samochód przed domem. A my co mamy zrobić z samochodami ?
Na pytanie jednej z uczestniczek ostatniego zebrania: ..... a gdzie mamy trzymać swoje auta na czas zabudowy, na drzewie czy balkonie, p. Nizniowski odpowiada: NA BALKONIE JAK pani LUBI ....... Panie PREZESIE!!!! NIE LUBIĘ, na balkonie mam kwiaty!!!!!!, jest to mój mały ogródek Na pytanie do Pana Prezesa: będziemy zabudowani z jednej i drugiej strony, a co z zielenią? Pan Prezes odpowiada: pomaluje się wam dachy na zielono Nasze poczucie humoru już tego nie ogarnia...
Panie Prezesie: czy na pewno jest Pan człowiekiem na właściwym miejscu?
czy znana jest Panu ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych, prawo spółdzielcze i nasz statut? Na Rozstajach jest Pan niecałe dwa lata, rozumiemy, że w natłoku obowiązków brak Panu czasu na taką lekturę... ZAPEWNIAMY: WARTO A NAWET TRZEBA CZYTAĆ, ŻEBY ZNAĆ SWOJE OBOWIĄZKI i NALEŻYCIE JE WYPEŁNIAĆ!!!
Proszę pamiętać, że członek Zarządu podobnie jak Przewodniczący Rady Nadzorczej nie mieszkają na naszym osiedlu, bardzo popierają inwestorów, bo przecież inwestycja nie powstanie pod ich oknami.
Nie tak dawno Zarząd i Rada Nadzorcza chciała wybudować na ul. Meissnera wieżowiec. Mieszkańcy się nie zgodzili i Zarząd zrezygnował z pomysłu. Nikt z pozostałych mieszkańców nie protestował, nie było nagonki na mieszkańców z ul. Meissnera i NIE BĘDZIE, nikt nie mówił jaka to wielka strata dla spółdzielni i że spółdzielnia przez to zbankrutuje.
Otwarta jest też sprawa wybudowania wieżowca na ul. Kombatantów (patrz Uchwała nr 12 z 2010 r.) Widać więc jak można oczerniać mieszkańców z ul. Burzyńskiego
TO WIELKA manipulacja Zarządu i Rady Nadzorczej
Oczywistym dla każdego jest fakt, że na temat inwestycji wypowiadają się okoliczni mieszkańcy – sąsiedzi budowy będący stroną postępowania administracyjnego i zamieszkali w najbliższej okolicy - tak stanowi Uchwała nr 12 p.kt V z 2010 r
mieszkańcy z ul. Burzyńskiego Gdańsk, listopad 2015 r.
DZIAŁKA 110/15 Według wydanej przez Urząd Miejski w Gdańsku decyzji o warunkach zabudowy dla działki 110/15 (26.10.2015)
linia ograniczająca teren inwestycji biegnie wzdłuż parkingów przy jezdni bud. 6, za wyjątkiem klatek H i I oraz klatki A gdzie dochodzi do samych klatek, wzdłuż bud.12 biegnie przy samych ogródkach, po linii ścieżki
zjazd na teren inwestycji jest planowany od ul Jana Pawła II i ul Burzyńskiego,
decyzja o warunkach zabudowy wydana jest dla osób prywatnych, prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, pp. Sypniewskiego i Wysłockiego,
dopuszcza się usytuowanie obiektów infrastruktury technicznej (śmietniki, trafo) poza linią zabudowy, co oznacza, że od naszymi oknami będą stały kontenery ze śmieciami oraz pojedyncze śmietniki,
nie jest opracowana analiza ruchu i nie przewiduje się przebudowy skrzyżowania ( będzie to zrobione po rozpoczęciu budowy, a mieszkańcy nie będą mogli dojechać do swoich domów)
są określone i planowane miejsca postojowe tylko dla inwestycji (146 mp)
miejsca postojowe dla mieszkańców są planowane w ilości 131 szt, więc brakuje ok. 120 miejsc postojowych
powierzchnia zabudowy to 5 685 m2 ( nowa Biedronka przy Intermarche ma tylko 1200 m2), a więc centrum handlowe ma być ponad czterokrotnie większe – prawdziwy koszmar
Należy wziąć pod uwagę, że fronton inwestycji będzie od ul Jana Pawła II – tam będą miejsca postojowe, może trochę zieleni. Od strony ul Burzyńskiego będą śmietniki. Cała dostawa towarów samochodami dostawczymi będzie prawdopodobnie od ul Burzyńskiego. Pod oknami będziemy mieli smród ze śmietników, mnóstwo much i ciągły hałas przy dowozie i rozładunku towarów (nawet nocą). Żadnej zieleni.
W dniu 07.10.2015
członek naszej spółdzielni skierował do kuratora SM Rozstaje pismo o poniższej treści:
W związku z treścią ogłoszenia o zwołaniu Walnego Zgromadzenia Członków SM Rozstaje, wnoszę o ustosunkowanie się do poniższych zastrzeżeń i uwag oraz wniosku zamieszczonego na końcu niniejszego pisma.
1. W porządku obrad Walnego Zgromadzenia, zwoływanego w celu uzupełnienia składu Rady Nadzorczej, zawarł Pan punkt „Informacja o rezygnacji członka rady". Informacji udzielają organy spółdzielni, których nie ma, a kurator ich nie zastępuje. Ponadto w piśmie zamieszczonym na stronie internetowej spółdzielni zastrzegł Pan, że nie będzie rozszerzał porządku obrad o żadne inne punkty, poza tymi dotyczącymi uzupełnienia składu rady. Jak widać, naruszył Pan własne deklaracje.
2. Zwołując Walne Zgromadzenie posłużył się Pan nieobowiązującą w moim przekonaniu uchwałą RN, określającą zasady przynależności członków do części obrad WZ, twierdząc w rozmowie telefonicznej ze mną, że obydwie uchwały rady w tym przedmiocie, ostatnia i poprzednia, są obowiązujące.
3. Zgodnie z §26 statutu, ustalenia zasad przynależności do poszczególnych części Walnego Zgromadzenia dokonuje Rada Nadzorcza. Rada Nadzorcza uchwałą 20/2015 dokonała podziału członków spółdzielni na dwie grupy przynależności do poszczególnych części zgromadzenia i od chwili jej podjęcia przez Radę jest ona obowiązująca. Do aktów prawnych, a w tym także uchwał rady nadzorczej, należy stosować wykładnię językową, celowościową i historyczną. Z treści uchwały, która ma określać zasady przynależności do poszczególnych części Walnego Zgromadzenia wynika fakt „dokonania zaliczenia członków do poszczególnych części", bez określenia innych zasad. Nie było z pewnością intencją, czy celem rady nadzorczej, istnienie uchwał o różnej treści regulujących tę samą sprawę. Skoro dokonano zaliczenia i uchwała obowiązuje od dnia jej podjęcia, to nie mogą funkcjonować inne podziały dokonane wcześniej, gdyż to nadawałoby uprawnienia członkom spółdzielni do uczestnictwa w częściach WZ do wyboru. Ujmując rzecz historycznie, Rada podejmując uchwały np. w sprawie czynszu, czy innych, nie stosowała klauzuli uchylającej, bo oczywistym było, że nowa treść zastępuje poprzednią. Ktoś, kto zapamiętał, że ma uczestniczyć w drugiej części obrad wg uchwały 20/2015 może udać się na drugą część, gdy tymczasem wg informacji uzupełniającej obwieszczenie, jego miejsce zamieszkania nie zawiera się w tej części. Obwieszczenie o terminarzu odbywania części obrad nie może jednocześnie dokonywać podziału przynależności do poszczególnych części. Dokonując wykładni należy odrzucić taką interpretację, która prowadzi do absurdalnych sytuacji lub niemożliwych do zaakceptowania konsekwencji, a do takich, moim zdaniem, prowadzi Pana interpretacja. Taka wykładnia doprowadza do wniosku, że obowiązującym jest podział według uchwały RN nr 20/2015. Uchwały rady nadzorczej mogą nie być formułowane zgodnie z zasadami rozporządzenia prezesa Rady Ministrów w sprawie techniki prawodawczej, bo członkowie rady nadzorczej nie są prawnikami, jednak ich interpretacja powinna być prowadzona z zasadami określonymi wyżej, zwłaszcza przez prawników.
Zwracam uwagę, że uchwały podjęte przez wadliwie zwołane Walne Zgromadzenie mogą być obarczone nieważnością, bądź narażone na uchylenie. Mając na uwadze powyższe, wnoszę o zwołanie Walnego Zgromadzenia z uwzględnieniem uchwały RN nr 20/2015 i ograniczenia ogłoszenia porządku obrad walnego do uzupełnienia składu Rady, czyli do jedynego uprawnienia, jakie nadał Panu sąd.
* Po otrzymaniu ww. pisma - ze strony SM ROZSTAJE zniknęły obie Uchwały dot. podziału członków na grupy...
Co nowego na Rozstajach ..... dzieje się dużo Na czerwcowym Walnym Zgromadzeniu odwołano 2 członków Rady Nadzorczej, mandat złożył kolejny,
nie ma wiec kworum, Rada nie może podejmować Uchwał ani decyzji. Odszedł też z pracy Pan Prezes Andrzej Wyszyński, który n. b. otrzymał absolutorium, został Z-ca Prezesa Pan Tomasz Nizniowski Niebawem odbędzie się sprawa sądowa, która powoła kuratora dla Spółdzielni.
Przedstawiamy Państwu pismo złożone przez 2 członków Spółdzielni Mieszkaniowej ROZSTAJE skierowane do Pana Tomasza Nizniowskiego. * * *
E. Ł. ; Z. F. Gdańsk, dnia 16.09.2015r. członkowie spółdzielni
Z-ca Prezesa Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Rozstaje”
Dotyczy: zamieszczenia na stronie internetowej spółdzielni (www.rozstaje.eu) niniejszego pisma do członków spółdzielni
Kilka dni temu na stronie internetowej spółdzielni ( www.rozstaje.eu ) została zamieszczona informacja o aktualnej sytuacji w spółdzielni, w której naszym zdaniem, niektóre fakty zostały przedstawione w sposób nierzetelny, niektóre zaś wręcz pominięte. Uważamy, że członkom spółdzielni należy się pełna informacja, nie tylko ze strony osób bezpośrednio zaangażowanych, ale również od bezstronnych obserwatorów bieżących wydarzeń. Dlatego, wnosimy o zamieszczenie na stronie internetowej spółdzielni, również naszego pisma, aby członkowie spółdzielni mogli samodzielnie i odpowiedzialnie, ocenić prawidłowość i zasadność postępowania członków organów władzy S.M. „Rozstaje”:
Szanowni Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej „Rozstaje”
Na naszej stronie internetowej (www.rozstaje.eu) ukazała się informacja na temat wydarzeń jakie miały miejsce w ostatnich tygodniach i wynikające z nich konsekwencje dla działania organów władzy Spółdzielni i jej bieżącego funkcjonowania.
W świetle informacji jakie posiadamy, niektóre fakty - naszym zdaniem - zostały przedstawione w sposób tendencyjny, nierzetelny, zaś inne, istotne dla właściwej oceny przyczyn powstałej sytuacji, zupełnie pominięte. Dlatego my, jako bezstronni obserwatorzy, również czujemy się w obowiązku przekazanie Państwu naszej wersji wydarzeń.
Faktycznie w dniu 22.06. 2015 roku Prezes Zarządu Spółdzielni Andrzej Wyszyński złożył pismo o rozwiązanie umowy o pracę zawartej w dniu 07.10.2013 roku. Jednak już w dniu 07.07.2015 roku Prezes Zarządu Spółdzielni złożył do Rady Nadzorczej ponowne pismo, w którym odwołał swoją poprzednią decyzję rezygnacji z pracy w spółdzielni. W dniu 14.07.2015 r. odbyło się pierwsze po Walnym Zgromadzeniu posiedzenie Rady Nadzorczej, na którym oficjalnie Rada Nadzorcza (wszyscy członkowie ) zostali zapoznani z obydwoma pismami złożonymi do Rady Nadzorczej. Oczywiście powstał spór; czy fakt, że Rada Nadzorcza z obydwoma pismami zapoznała się w tym samym czasie , na jednym posiedzeniu, automatycznie powoduje, że pierwsze pismo Prezesa Zarządu staje się nieaktualne-bezzasadne, czy też to Rada Nadzorcza musi w formie uchwały, w drodze głosowania, wyrazić zgodę na cofnięcie przez Prezesa Zarządu wypowiedzenia umowy o pracę. Posiedzenie Rady Nadzorczej po burzliwej dyskusji zostało przerwane i przełożone na dzień 22.07. 2015 r.,
Na posiedzeniach Rady Nadzorczej, przedstawione zostały opinie prawne Państwowej Inspekcji Pracy, które zawierały jednoznaczny wniosek: zgodnie z art. 61 par. 1 kodeksu cywilnego odwołanie oświadczenia woli jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej, oraz przeciwstawna opinia - radcy prawnego spółdzielni. Wbrew uzyskanej opinii z Państwowej Inspekcji Pracy, został przegłosowany porządek obrad posiedzenia, w którym umieszczony był punkt o podjęciu uchwały w sprawie wyrażenia zgody na cofnięcie przez Prezesa Zarządu wypowiedzenia umowy o pracę. Na znak protestu przeciwko łamaniu prawa, jak również przeciwko nie uwzględnieniu opinii prawnych Państwowej Inspekcji Pracy, dwóch członków Rady Nadzorczej opuściło obrady. Przewodniczący Rady Nadzorczej R. L. autorytatywnie poinformował, że wobec braku kworum i nie podjęcia uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wycofanie przez Prezesa Andrzeja Wyszyńskiego oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę, umowa ta z dniem 01.08. 2015 roku ulegnie rozwiązaniu.
Od początku zastanawiało nas, dlaczego w tej całej dyskusji zabrakło głosu Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP, którego głównym zadaniem jest między innymi świadczenie spółdzielniom i ich członkom pomocy konsultacyjnej i doradczej. Dlatego mailowo, poprosiliśmy Związek Rewizyjny o opinię prawną w tej sprawie. Poniżej przedstawiamy odpowiedź:
Odpowiadając na pismo z dnia 31 lipca 2015 r. w sprawie działalności SM „Rozstaje” – Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP wyjaśnia co następuje.
Złożenie przez członka Zarządu rezygnacji z pełnionej funkcji, a następnie jej wycofanie przed rozpatrzeniem przez Radę Nadzorczą nie rodzi żadnych skutków prawnych.
Zgodnie z przepisem art. 61. § 1. Kc, oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej.
Omawiane zasady dotyczą oświadczenia o odwołaniu składanego jednostronnie, bez zgody drugiej strony. Tylko w takim przypadku ograniczony jest moment, do którego możliwe jest odwołanie oświadczenia. Natomiast za zgodą drugiej strony (adresata oświadczenia) można je odwołać również później. "Skuteczne jest nie tylko odwołanie oświadczenia woli, jeżeli doszło do adresata jednocześnie z oświadczeniem lub wcześniej, ale także odwołanie późniejsze - za zgodą drugiej strony" - uznał Sąd Apelacyjny Poznaniu w wyroku z dnia 22 lutego 2007 r., sygn. akt I ACa 916/06
Jerzy Jankowski Prezes Zarządu
Naszym zdaniem, opinia ta jest jednoznaczna, a wraz z opiniami Państwowej Inspekcji Pracy stanowi niezbity dowód, na niezgodne z prawem działanie Rady Nadzorczej.
Tutaj pytamy Przewodniczącego Rady Nadzorczej R. L., Z-cę Przewodniczącego K. N., dlaczego, w wielu mniejszej wagi sprawach, przekonywali członków spółdzielni, członków Rady Nadzorczej, o słuszności swoich decyzji w oparciu o opinię telefoniczną czy pisemną przedstawicieli Związku Rewizyjnego, a w tej jakże ważnej i niezwykle delikatnej sprawie oparto się jedynie na, ktoś by powiedział „wątpliwej jakości”, opinii radcy prawnego spółdzielni. A przecież byliśmy świadkami, że w przeszłości opinie radców prawnych spółdzielni, nie zawsze były właściwe. My uważamy, że w powstałej w spółdzielni sytuacji, bezwzględnym obowiązkiem przewodniczącego lub jego zastępcy, powinno być zasięgnięcie pomocy prawnej w Związku Rewizyjnym S.M. RP. Bo po co w takim razie, spółdzielnia nasza, co roku opłaca niemałe składki członkowskie?
Niestety, w naszym odczuciu, część członków Rady Nadzorczej, zamiast wyjaśnić nasuwające się wątpliwości prawne, postanowiło utrudniać lub wręcz nie dopuścić do tego, żeby Prezes Zarządu Spółdzielni Andrzej Wyszyński, w dalszym ciągu sprawował swą funkcję. Wyrazem zaś tego, między innymi, było w dniu 27 lipca, złożenie pisma na ręce Prezesa Wyszyńskiego, w którym Przewodniczący Rady Nadzorczej poinformował, że ponieważ Rada Nadzorcza do dnia upływu okresu wypowiedzenia umowy o pracę, nie podjęła stosownej uchwały o wyrażeniu zgody na wycofanie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę, to umowa ta z dniem 31 lipca ulega rozwiązaniu. Jakże wymowne w całej tej sprawie jest pismo Prezesa Zarządu Andrzeja Wyszyńskiego z dnia 31.07.2015 roku, o którym się Państwa nie informuje, a które brzmi następująco: „W związku z uporczywym stosowaniem nacisku psychicznego na moją osobę przez niektórych członków Rady Nadzorczej podtrzymuję swoją decyzję w sprawie rozwiązania umowy o pracę z dniem 31.07.2015r”. Autorzy w/w informacji (Przewodniczący Rady Nadzorczej R.L., Z-ca Przewodniczącego R.N. K.N., oraz Z-ca Prezesa Zarządu Tomasz Niżniowski) nie informują również Państwa, że tak naprawdę już we wrześniu b.r. mogło się odbyć Walne Zgromadzenie Członków Spółdzielni, które bez angażowania sądu, bez potrzeby powoływania kuratora, mogło naprawić sytuację w spółdzielni.
Na lipcowym posiedzeniu Rady Nadzorczej obydwaj Prezesi Zarządu publicznie deklarowali podpisanie uchwały Zarządu o zwołaniu Walnego Zgromadzenia. Jednak, jak później oświadczył Prezes Zarządu Andrzej Wyszyński, na posiedzeniu Zarządu, Z-ca Prezesa Tomasz Niżniowski wycofał się ze złożonej obietnicy i nie zgodził się na zwołanie Walnego Zgromadzenia. Można się zastanowić, gdzie wtedy byli członkowie Rady Nadzorczej. Tutaj przypominamy, to Prezes Andrzej Wyszyński obdarzony został zaufaniem członków Walnego Zgromadzenia i otrzymał absolutorium, w przeciwieństwie do Pana Tomasza Niżniowskiego. Szanowni Państwo, przedstawiliśmy znane nam fakty dotyczące tych ostatnich kilku tygodni.
Nie chcemy analizować dlaczego niektórzy postępowali tak a nie inaczej. Chcemy, żeby Państwo sami sobie wyrobili opinię, kto tak naprawdę sparaliżował działania organów władzy naszej spółdzielni? I tak jak my zadali sobie pytanie; czy to nie aktualni członkowie Prezydium Rady Nadzorczej, (Przewodniczący R. L., Z-ca Przewodniczącego K. N., Sekretarz W.P.) są bezpośrednio odpowiedzialni za uchybienia prawne, których wynikiem było wymuszenie rezygnacji z pracy przez Prezesa Zarządu Andrzeja Wyszyńskiego, jak i późniejszych tego następstw? My również gorąco zachęcamy wszystkich do uczestnictwa w Walnym Zgromadzeniu, do przemyślanych i świadomych wyborów, będących właściwą reakcją na nieetyczne czy niezgodne z prawem działanie niektórych członków Rady Nadzorczej. E. Ł.
Z. F. Zarząd SM Rozstaje zorganizował dla mieszkańców - stron postępowania administracyjnego spotkanie w Klubie Szafir 16 kwietnia br. o godz. 18-ej
Ponieważ od pierwszego spotkania minęły 2 miesiące i Zarząd nie miał nam nic nowego do zaoferowania oprócz ewentualnych miejsc postojowych rozsianych po całym Osiedlu (na którym parkować będą tamtejsi mieszkańcy) postanowiliśmy "wziąć sprawę w swoje ręce".
Nasza DECYZJA JEST OSTATECZNA i NIEODWOŁALNA
Po zebraniu podpisów nadamy sprawie stosowny bieg
Mieszkańcy z ulic Burzyńskiego 3,6,8,12
pismo.doc CZŁONKOWIE i MIESZKAŃCY S.M. ROZSTAJE
Byliście Państwo na zebraniu w Szkole Podstawowej 15.I.2015r wiecie zatem, że podpisana została umowa z inwestorem na zabudowę działki
110/15 - obok FALCKA. Pomysł może dobry, gdyby przedtem odbyły się konsultacje z okoliczną ludnością - sąsiadami, mieszkańcami nieruchomości z ul. Burzyńskiego 3,6,8,12.
No cóż , to już widać reguła, że najpierw występuje się o warunki zabudowy do Wydziału Urbanistyki Architektury i Ochrony Zabytków, podpisuje umowę (3 grudnia 2014r), a później robi zebranie z mieszkańcami
OBURZENIE ZEBRANYCH wzbudziło przede wszystkim odebranie nam naszych miejsc postojowych, na utwardzonych parkingach nie ma wystarczającej ilości miejsc, mieszkańcy stają zatem na „polu„. Łącznie parkuje tu ponad 200 pojazdów – zdjęcia dołączone zostały w pismach do WUAiOZ. Nie interesuje nas, że inwestor zbuduje jakieś dodatkowe miejsca w odległych kwartałach naszego osiedla.
Nikt nie będzie biegał do swoich aut 600 m od domu - to jakaś paranoja ...wychodząc jednak naprzeciw idei zabudowy- której kształt ostateczny rozumiemy – konsultowany będzie jeszcze z nami - jedna z mieszkanek złożyła pismo do Rady Nadzorczej z prośbą o umieszczenie go na kanale planszowym naszej osiedlowej TV oraz na spółdzielnianej stronie internetowej www.rozstaje.eu NIESTETY - Rada Nadzorcza ( na posiedzeniu 27 I.br ) kolejny już raz odmówiła .......
SZANOWNA RADO NADZORCZA!!!
Jesteście tu dla nas!!!
Czy dotarło do Was, że znów pokazujecie „kto tu rządzi„ ......
Nie zapominajcie kto WAS UTRZYMUJE tekst pisma poniżej .....
"Gdańsk, 19.01.2015
ul. Burzyńskiego ........
Zarząd i Rada Nadzorcza SM Rozstaje
Dziękując za zorganizowanie spotkania z inwestorem, proszę o umieszczenie na stronie spółdzielni i kanale planszowym krótkiej informacji na temat uwag i wniosków mieszkańców w związku z planowaną inwestycją na działce 110/15:
1. Mieszkańcy akceptują zamiar zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości, jednak są przeciwni jednoczesnemu oddaniu w dzierżawę i przekazaniu inwestorowi całej nieruchomości, bo takie rozwiązanie, zgodnie z przedstawioną przez inwestora koncepcją, wiąże się z likwidacją miejsc parkingowych - w liczbie ok. 200 - usytuowanych na tej działce
2. Mieszkańcy wnioskują o wydzielenie z przedmiotowej nieruchomości terenu pod parkingi dla mieszkańców
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx"
Po rozmowach z inwestorem i konsultacjach z Zarządem ustaliliśmy, że wyjściem z tej patowej sytuacji mogłaby być ew. budowa parkingów podziemnych po kosztach własnych i na naszych warunkach
Stosowne ogłoszenia umieszczone były na drzwiach wejściowych na ul. Burzyńskiego, zbierane są też podpisy ew. chętnych na takie miejsca postojowe Jeśli nie było Państwa w domu, a chcielibyście zgłosić jeszcze swój akces, prosimy dzwonić: 58 /346 54 19 kom. 880 061 675 lub 660 497 854
lub pisać: protestzaspa@wp.pl
Podpis do niczego nie zobowiązuje, stosowne rozmowy musiałyby być przeprowadzone z Państwem, z Zarządem, z Inwestorem, a przede wszystkim z prawnikami i fachowcami – budowlańcami oraz fachowcami z zakresu prawa przekształcenia własności
Członkowie SM Rozstaje z ul. Burzyńskiego GRATULACJE Dla vice prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej ROZSTAJE Pana Jakuba Żelaznego Cieszymy się z Pańskiego sukcesu, życzymy tylko radosnych dni, satysfakcji z pracy zawodowej, a w życiu osobistym dużo miłości, ciepła i samych dobrych dni i życzliwych ludzi wokół...
Członkowie SM Rozstaje
A CZEMÓŻ TO SZANOWNY ZARZĄD NIE NAPISAŁ KTO JEST INICJATOREM
ZWOŁANIA WALNEGO ZGROMADZENIA?
I DLACZEGO OGŁOSZENIE NIE POJAWIŁO SIE NA KLATKACH SCHODOWYCH SYGNATARIUSZY?
Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej ROZSTAJE
14 lipca br. zarejestrowano wreszcie nowy statut w Sądzie Rejestrowym mimo silnego lobby i usilnego blokowania go przez niektórych członków Rady Nadzorczej.
Nie ma już przedstawicieli, nie ma Zebrania Przedstawicieli Członków - jest WALNE ZGROMADZENIE to Państwo decydujecie teraz o wszystkim!!! Wasz głos się liczy!!!
to Państwo decydujecie, co ma być budowane pod naszymi oknami, "starzy" członkowie zasiadający znów w obecnej Radzie Nadzorczej boją się odpowiedzialności karnej za przekręty polegające na próbie zabudowy działek 111 i 112
niezgodnej z prawem i wolą mieszkańców Projekt opracowany przez Z-cę Prezesa Pana Jakuba Żelaznego był kompromisem - zyskał akceptację osób bezpośrednio zainteresowanych zwłaszcza członków - współwłaścicieli działek 110/28, 110/16 i 110 /24 - bowiem to oni są stroną zgodnie z art. 10 k.p.a. i 28 k.p.a. oraz Uchwałą ZPCz nr 12 z 2010 r. pkt V
i to oni decydują o kształcie zabudowy, a nie inni członkowie S.M. Rozstaje z odległych kwartałów To oni ponosić będą wszystkie konsekwencje związane z budową, ich mieszkania stracą na wartości, utracą tereny zielone, które inni mieszkańcy mają pod swoimi oknami.
Wyrzucono z pracy Prezesa Pana Jakuba Żelaznego - autora projektu!!!, który wykonał go społecznie.
ZNÓW WRÓCIŁ TEMAT EURO-STYLU i wysokiej zabudowy ( 8 budynków od 8 do 11 kondygnacji plus przedszkole), Spółdzielnia ma kłopoty finansowe, wiec czyimś kosztem chce pokryć braki i nieprawidłowości, których dopuścił się zarówno poprzedni Zarząd, jak i poprzednia Rada Nadzorcza Przyjdźcie Państwo tłumnie za Walne Zgromadzenie 24 września o godz. 18-ej które odbędzie się w Zespole Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego na ul. Burzyńskiego 10
WALCZMY o swoje prawa, pozbądźmy się niekompetentnych 7 członków Rady Nadzorczej.
Bądźmy mądrzy i silni, to nasza Spółdzielnia i nasz majątek!!! NIE ZGADZAJMY SIĘ NA TOTALNE ZABETONOWANIE NAS Z KAŻDEJ MOŻLIWEJ STRONY 11 piętrowymi budynkami, CZŁOWIEK MA PRAWO DO REKREACJI ZARÓWNO DLA SIEBIE, JAK I NASZYCH DZIECI - MA PRAWO CZYM ODDYCHAĆ ......
7 członków Rady Nadzorczej łamie prawo, szantażuje, oszukuje, mataczy, narusza nasze dobra osobiste, dopuszcza się przestępstwa z art. 212 i 216 kk., nie pozwala umieścić na stronie internetowej S-ni PRAWDY, nastawia przeciw nam pozostałych Członków Osiedla, Walne Zgromadzenie podzielono na części w taki sposób, żebyśmy nie mieli szansy powiedzieć innym, co tu się tak naprawdę wyprawia, nie ma w naszej części nawet członków z ul. Żwirki i Wigury... a przecież sprawa zabudowy to nasza wspólna sprawa ....
Członkowie Spółdzielni walczący o uczciwość i prawdę UWAGA! Członkowie i mieszkańcy osiedla ROZSTAJE ZBLIŻAJĄ SIĘ ZEBRANIA GRUP CZŁONKOWSKICH, a potem ZEBRANIE PRZEDSTAWICIELI CZŁONKÓW.
Ta anachroniczna, niezgodna z Ustawą sytuacja, jest wynikiem blokowania rejestracji w Sądzie Rejestrowym przez część Rady Nadzorczej, nowego Statutu Uchwalonego przed rokiem przez Zebranie Przedstawicieli Członków dnia 28 czerwca 2013 r.
Przyjmując formułę Walnego Zgromadzenia boją się, że wszyscy Państwo moglibyście decydować o sprawach Spółdzielni.
Z chwilą rejestracji muszą nastąpić również wybory nowej Rady Nadzorczej.
Tego też się boją.
Ustawa, umożliwiając pobieranie diet przez członków Rady Nadzorczej (w naszej Spółdzielni ok. 800 zł), wprowadziła również odpowiedzialność karną dla członków Rady.
Dzisiaj, "starzy" członkowie RN, bojąc się odpowiedzialności za nie udany przekręt, polegający na próbie zabudowy terenu Spółdzielni wbrew woli Członków i Mieszkańców, oraz zakup użytkowania wieczystego działek za cenę ustaloną od zawyżonej wartości 28,7 mln zł, za niegospodarność /, blokują wszelkie inicjatywy zmierzające do uzdrowienia sytuacji w naszej Spółdzielni.
JESTEŚCIE PAŃSTWO WSZYSCY WŁAŚCICIELAMI MAJĄTKU SPÓŁDZIELNI
I MACIE PRAWO WSPÓŁDECYDOWAĆ, WASZ GŁOS MUSI SIĘ LICZYĆ!!! ZAPRASZAMY DO LICZNEGO UDZIAŁU W ZEBRANIACH!
Wybierzcie Państwo na przedstawicieli odpowiednie, kompetentne, uczciwe Osoby.
Czy chcemy dalej mieć taką Radę Nadzorczą, której 7 członków na posiedzeniu dnia 27 maja br próbowało nawet uchylić zeszłoroczną uchwałę ZPCz , uchwalającą nowy statut?
Na szczęście są w Radzie jeszcze uczciwe i mądre Osoby.....
Ponadto RN zażądała zdjęcia ze strony internetowej Spółdzielni
Mieszkaniowej Rozstaje kosztów i wydatków poniesionych przez Spółdzielnię w związku z zamierzoną, niefortunną inwestycją na działkach 111/112.
Zamieszczono tam / niechlujnie ocenzurowaną / Decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego uchylającą wydane nie zgodnie z prawem Warunki Zabudowy.
ZAINTERESOWANYCH zapraszamy na stronę
www.protest.za.pl
Przedstawiciele grupy z Burzyńskiego 6 WYDATKI / KOSZTY związane z inwestycją na działkach 111/112:
ROK 2010: Lp
4.307. 898,56 netto łącznie z kosztem sporządzenia operatu szacunkowego
1) VAT podlega odliczeniu
2) jest to 15 % wartości szacunkowej działek liczonej od kwoty 28.715.100,00 - OPERAT ZOSTAŁ KILKAKROTNIE ZAWYŻONY, TRWAJĄ czynności wyjaśniające...
Sporządzenie aktu notarialnego 28.09.2010 r
10.630,00 netto
VAT podlega odliczeniu
Podatek od nieruchomości 6.712,68
Pozostałe koszty manipulacyjne 282,00
Wydanie warunków techn. na odprowadzenie wód deszczowych, znaczki skarbowe itp.
Korekta od poz. 3 i 4 in plus
4.326.165,52
ROK 2011: Lp
Podatek od wieczystego użytkowania
287.151,00
zgodnie z aktem notarialnym jest to 1% od nieprawidłowo wyliczonej kwoty operatu szacunkowego tj. od 28.715.100,00 3
Opłaty skarbowe, ogłoszenia w prasie , wykonanie wyrysów RAZEM
316.255,90
ROK 2012: Lp
29.294,16
zgodnie z aktem notarialnym jest to 1% od nieprawidłowo wyliczonej kwoty operatu szacunkowego tj od 28.715 100,00
660,00 RAZEM
317.105,16
ROK 2013: Lp
30.689,12
317.840,12
UWAGI: 1) Zarząd wystąpił o wydanie warunków zabudowy (kolejna modyfikacja) 24.11.2011 i 19.12.2011 zajmując pod zabudowę działki nr 110/16, 110/24 i 110/28 będące własnością współwłaścicieli wieczystych. Zrobił to bez ich wiedzy i zgody - na skutek interwencji wycofał wniosek w Wydziale Urbanistyki Architektury i Ochrony Zabytków dnia 1 czerwca 2012 r. Równocześnie 4 czerwca 2012 r. Zarząd złożył nowy wniosek wyłączając zajęte uprzednio działki - co w sposób oczywisty przedłużyło proces oczekiwania na warunki zabudowy.
Ostatecznie warunki zabudowy wydane zostały przez W.U.A.i O.Z nr WUAiOZ-I-6730.192-21-2012.3-G.147473 dnia 8 paźdź. 2012 r., którą to decyzję zaskarżyło 70 osób – członków naszego osiedla (4 podmioty). Samorządowe Kolegium Odwoławcze orzekło: Uchylić zaskarżoną decyzje w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia. Decyzja wydana została przez SKO dnia 8.07.2013r.
Decyzja jest prawomocna - żadna ze stron zwłaszcza p. Radosław Beneda - pełnomocnik SM Rozstaje (pracownik Euro Stylu) nie złożyła odwołania Kolejna ważna decyzja SKO to: uznanie okolicznych mieszkańców (choćby nawet nie byli członkami S-ni) - sąsiadów ew. zabudowy (także z ww. działek) za strony i dopuszczenie ich do procesu inwestycyjnego na podstawie art. 10 i
art. 28 k.p.a
2) Kolejność, jaką Zarząd winien zachować przy podejmowaniu procesu inwestycyjnego :
- konsultacje społeczne z okoliczną ludnością także na podstawie Uchwały nr 12 z czerwca/2010 r. pkt- V
- wystąpienie o warunki zabudowy
- zgoda ZPCz na zakup działek po uzyskaniu decyzji WUAiOZ - uchwalenie Uchwały ZPCz upoważniającej Zarząd do podjęcia działań zmierzających do realizacji przedsięwzięcia inwestycyjnego
- podpisanie umowy z wybranym deweloperem i ujawnienie jej członkom zgodnie z Ustawą o Spółdz. Mieszkaniowych - art. 8 pkt 1
Na specjalne podkreślenie zasługuje fakt, że Zarząd nie skonsultował ceny działek, które wg. ekspertów są kilkakrotnie zawyżone, stąd wysoka cena zarówno zaliczki (15 % wartości) jak i podatku od wieczystego użytkowania U nas odbyło się wszystko dokładnie odwrotnie - umowę z deweloperem (tajną) podpisano 6 czerwca 2011 r, a Uchwałę ZPCz nr 6 upoważniającą Zarząd do podjęcia działań inwestycyjnych na działkach 111 i 112 podjęto dopiero - 19 lutego 2013 r a więc 3 lata po zakupie gruntu
Koszty takich działań ponosić musimy wszyscy, zatem Uchwała Rady Nadzorczej nr 55 z 21 listopada 2013 r o patologiach, niegospodarności i negatywnej ocenie pracy Zarządu jest słuszna i zasadna.
MIESZKAŃCY - CZŁONKOWIE
Spółdzielni Mieszkaniowej ROZSTAJE
Dnia 19 marca 2014 o godz. 18-ej w Zespole Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego ul. Burzyńskiego 10
odbędzie się zebranie w/s zagospodarowania terenu między ul. Burzyńskiego i Żwirki i Wigury zgodnie z Uchwałą 12 ZPCz z 2010 r. pkt. V to Państwo - okoliczni mieszkańcy decydujecie o wszystkim
PRZYJDŹMY WIĘC TŁUMNIE TO NASZA WSPÓLNA SPRAWA – decydujecie WY, a nie Zarząd ani Rada Nadzorcza - tamtych czasów już nie chcemy!!!
Jak wszyscy Państwo wiecie warunki zabudowy wydane przez Wydział Urbanistyki Architektury i Ochrony Zabytków zaskarżone zostały przez członków naszej Spółdzielni (łącznie skargę złożyło 70 osób)
Samorządowe Kolegium Odwoławcze dnia 8.07.2013 r . postanowiło :
- uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji
Żadna ze stron tj.
- Prezydent Miasta Gdańska W.U.A i O.Z - Pan Radosław Beneda – pełnomocnik naszej Spółdzielni (zatrudniony przez Euro Styl)
Nie odwołali się, tak wiec decyzja jest prawomocna
A oznacza to, że:
... w sytuacji , gdy przedmiotowa zabudowa ma być lokalizowana na działkach nr 111
i 112 oraz we fragmentach działek nr 110/23, nr 251/25 na których ma być zlokalizowana infrastruktura drogowa i techniczna , to w sąsiedztwie w możliwym obszarze oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie znajdują się budynki mieszkalne wielorodzinne przy ul. Burzyńskiego 3 na działce 110/16, przy ul.Burzyńskiego 6 i 8 na działce 110/28, na ul. Żwirki i Wigury 14 na działce nr 251,29 , przy ul. Żwirki i Wigury 5 na działce 251/29 oraz przy ul. Żwirki i Wigury 1 na działce nr 251/29.......
(cytat z decyzji)
Organ, który decyzję wydał uporczywie odmawiał nam statusu bycia stroną w postępowaniu administracyjnym, DLACZEGO???
Stroną byliśmy i jesteśmy na podstawie art. 28 kpa, SKO orzekło również, że
- organ I instancji winien zawiadomić osoby będące współwłaścicielami (mieszkańcy wymienionych wyżej działek , którzy mają wykupione mieszkania na odrębną własność o toczącym się postępowaniu administracyjnym) i winien zapewnić nam udział w postępowaniu na podstawie art. 10 k.p.a.
OSOBY ZAINTERESOWANE szczegółami wydanej decyzji SKO liczącej 8 stron prosimy pisać na
protestzaspa@wp.pl, prześlemy kserokopie decyzji
DO ZOBACZENIA NA ZEBRANIU W SZKOLE
WINNIŚMY WYPRACOWAĆ WSPÓLNY KONSENSUS
Pozdrawiamy wiosennie – Komitet Protestacyjny * * *
znów "idzie stare"?
Niestety niektórym członkom Spółdzielni Mieszkaniowej Rozstaje
bardzo zależy na powrocie starego porządku w naszej Spółdzielni. W tym celu zostało zaskarżonych do sądu 6 uchwał przegłosowanych na ostatnim ZPCz.
Między innymi poniższe tak dla członków spółdzielni ważne uchwały:
1. uchwala przyjmująca Statut zgodny z przepisami ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych!
2. uchwala dot. sposobu zagospodarowania lub zbycia działek 111 i 112!
3. uchwala likwidująca TVO!
Informacja powyższa pochodzi od p.o. Prezesa Zarządu - p. Elżbiety Brylowskiej i byłego Przewodniczącego RN p. Ryszarda Lenkiewicza. (dn. 20.08.2013)
KOMENTARZ DO ARTYKUŁU REDAKTORA J.WIERCIŃSKIEGO
W sobotnio-niedzielnym wydaniu Dziennika Bałtyckiego dnia 27-28 lipca 2013
ukazał się artykuł autorstwa red. Jacka Wiercińskiego pt. ”Mieszkańcy chcą innej Zaspy”
Niektóre z podanych w nim informacji są nieprawdziwe, a przy tym
sugerujące, że z winy mieszkańców nastąpiła zwłoka mogąca skutkować naliczeniem Spółdzielni dodatkowych opłat (kary) za niewywiązanie się z obowiązujących terminów zagospodarowania przedmiotowych działek, określonych w umowie o oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste.
Pani Anna Dobrowolska, albo nie zna szczegółów sprawy, albo celowo wprowadza czytelników w błąd, bowiem owa zwłoka następuje:
1. z winy byłych członków Zarządu Spółdzielni. Zarząd Spółdzielni zwracając się w 2011r do Urzędu z wnioskiem o wydanie warunków zabudowy z pierwotną koncepcją zagospodarowania terenu, włączył do niej część działek należących do ok. 400 właścicieli, BEZ ICH ZGODY, w zakres tej inwestycji, na realizację infrastruktury technicznej.
Naruszył tym samym prawo własności mieszkańców, właścicieli przyległych do spornego gruntu, działek.
Dopiero na skutek interwencji tychże mieszkańców, Zarząd odwołał pełnomocnika i wycofał się z wniosku o wydanie warunków zabudowy z włączonymi działkami 110/28, 110,24, 110/20, 110/16, i 110/13
Dopiero 4.06.2012,czyli na trzy miesiące przed upływem terminu rozpoczęcia budowy (28.09.2012) Zarząd Spółdzielni powołuje nowego pełnomocnika ds. zabudowy i składa do WUAiOZ nowy wniosek o wydanie warunków zabudowy.
W ten sposób został wydłużony cały proces inwestycyjny o kolejne miesiące.
2. z winy Magistratu, który uporczywie, przez wiele miesięcy odmawiał właścicielom przyległych do spornego terenu działek, uznania ich za stronę w sprawie.
Dlatego ci właśnie mieszkańcy zwrócili się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o rozstrzygnięcie powstałego sporu.
Orzeczenie SKO z dnia 8.07.2013 przyznaje rację mieszkańcom (współwłaścicielom sąsiednich działek) i orzeka m.in.:
„Mając na względzie powyższe ustalenia prawne oparte o przytoczone orzecznictwo sądowo-administracyjne, zaskarżona decyzja podlega uchyleniu, a sprawa podlega przekazaniu do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji – tylko z tego względu, że w postępowaniu przed organem pierwszej instancji nie brały udziału wszystkie uprawnione osoby (strony).”
I dalej czytamy…
„Wykaz tych osób powinien zawierać wykaz wszystkich współwłaścicieli, współużytkowników wieczystych tych gruntów w celu ujawnienia w sposób jednoznaczny wszystkich stron postępowania jako ważny dokument dowodowy.
Organ pierwszej instancji jest zobowiązany także na odpowiedniej mapie ustalić wokół obszaru inwestycji działki sąsiednie i działki na które przedmiotowa inwestycja będzie oddziaływać .Potem organ pierwszej instancji zawiadomi te osoby o wszczętym postępowaniu o stanie tego postępowania i zapewni im w nim udział (art.10 k.p.a.)”
Tego domagaliśmy się od początku a Urząd uporczywie nam odmawiał.
W/w komentarz ukazał się na stronie www.gdansk.naszemiasto.pl
http://gdansk.naszemiasto.pl/mieszkaniec/artykul/13716,komentarz-do-art-pt-mieszkancy-chca-innej-zaspy,id,t.html
http://www.portalpomorza.pl/artykul/27569/odwolania-w-rozstajach
Na corocznym zebraniu ZPCZ, które odbyło się 28 czerwca 2013 (trwało od 18 –ej do 5 rano,
przerwane obrady kontynuowane będą dnia 2 lipca 2013 w Klubie Szafir w Domu Kombatanta o godz. 18-ej)
ZAPADŁY, POMIMO SILNEGO LOBBY PRZECIW STATUTOWI,
OD LAT OCZEKIWANE DECYZJE, A MIANOWICIE:
- uchwalono wreszcie nowy statut, gdzie każdy z nas będzie mógł wpływać na zarządzanie Spółdzielnią poprzez głosowanie na Walnym Zgromadzeniu i ten sposób wyeliminuje się możliwość utworzenia kliki przeważnie decydującej o naszych losach wbrew naszym życzeniom i przeciw nam. Stary statut naruszał ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 14.06.2007 – dalsze kontynuowanie status quo mogłoby postawić naszą spółdzielnie w stan likwidacji
- powołano też nową Radę Nadzorczą w osobach:
§ Brylowska Elżbieta § Chmielewski Kazimierz § Derengowska Bożena
§ Gosz Zofia
§ Jastrzębiec-Zalewski Jacek
§ Kostro Włodzimierz § Lenkiewicz Ryszard
§ Nadolna Krystyna
§ Popow Władysław
§ Pacuk Jacek
§ Siemiński Mieczysław
Nowa Rada ukonstytuuje się w najbliższym czasie, wybierze Przewodniczącego i Przewodniczących Komisji.
Są to osoby nowe, ale również i te... które wchodziły w skład poprzedniej Rady Nadzorczej
BĘDZIEMY BACZNIE PRZYGLĄDAĆ SIĘ ICH PRACY,
i żądać rozliczenia winnych obecnej zapaści finansowej
do jakiej doprowadził Spółdzielnię poprzedni Zarząd
przy udziale Rady Nadzorczej.
odwołano Zarząd w osobach:
Prezes: Pan Krzysztof Gołaszewski
Vice prezes: Pani Wiesława Wiergowska-Ditnner
Życząc nowo wybranej Radzie Nadzorczej oraz nowemu Zarządowi (który wybierze RN w wyniku ogłoszonego konkursu) sukcesów, pozostajemy z wyrazami szacunku, gratulujemy i mamy nadzieje, że w naszej Spółdzielni Mieszkaniowej będzie wreszcie normalnie i tak jak na to zasługujemy.
Komitet Protestacyjny i członkowie SM Rozstaje UWAGA MIESZKAŃCY!!! - członkowie SM ROZSTAJE
Zbliża się termin zebrań grup członkowskich w naszej Spółdzielni - pierwsze zebrania zaczynają się już 5 czerwca 2013,
potem będzie coroczne zebranie ZPCZ (Zebranie Przedstawicieli Członków), na którym to udzielimy lub nie absolutorium Zarządowi
i wybierzemy nową Radę Nadzorczą
Kadencja przedstawicieli trwa jeszcze rok. Członkowie chcieli zmienić – odwołać przedstawicieli na grupach, tak było np. na grupie z ulic Żwirki i Wigury/Ciołkowskiego ... ale mimo zebranej prawidłowej wymaganej statutem ilości głosów – 133 podpisy – Zarząd wymyślił sobie pretekst, że podpisy nieprawidłowe, że pismo przewodnie winno być podpisane, że podpisy sfałszowane ... ;-)
A TO NIEPRAWDA!!!! - złamane zostało prawo nie po raz pierwszy RĘCE OPADAJĄ, WSZYSCY SŁYSZYMY o PATOLOGIACH w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH - a jak jest u nas? - ODPOWIEDŹ NIEWĄTPLIWIE RETORYCZNA Zarząd wymyślił sobie pretekst, bał się bowiem, że na ZPCZ będzie większość tych, którzy zagłosują zgodnie z sumieniem i prawem...
Ponadto w wywieszonym porządku obrad są takie p-kty jak:
- przywrócenie finansowania i funkcjonowania programu lokalnego TVO Gdańsk w SM Rozstaje – przypominamy: odwołanie wymienionego odbyło się 19 lutego br.
- zbycie do Urzędu Miasta w Gdańsku prawa użytkowania wieczystego działki nr 251/26 położonej przy ul. Żwirki i Wigury - wydzielenie części działki nr 251/25 położonej przy ul. Żwirki i Wigury i zbycie prawa użytkowania wieczystego tej części do Urzędu Miasta Gdańska - regulacja stanu prawnego działek nr 251/5 i nr 1/192 położonych przy ul. Żwirki i Wigury - zbycie prawa użytkowania wieczystego działki nr 110/15 jako nieruchomości zabudowanej położonej w Gdańsku przy ul. Burzyńskiego 6-12 Al. Jana Pawła II
Po co to wszystko? ano po to ,żeby był dostęp do drogi publicznej i żeby potencjalny ewentualny deweloper mógł kupić te tereny pod zabudowę – EURO STYL RACZEJ budował tu nie będzie... sprawę nieprawidłowości
rozstrzyga aktualnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze i nie tylko...
Mamy w Sądzie inne jeszcze sprawy - przyjdźcie Państwo tłumnie na zebranie – o wszystkim opowiemy I odpowiedzmy sobie na pytanie: CZY CHCEMY DALEJ TAKI ZARZĄD?
CZY TEŻ WINNIŚMY DĄŻYĆ DO NORMALNOŚCI?
DOSYĆ PATOLOGII i ŁAMANIA PRAWA!!!
Pozdrawiamy - Komitet Protestacyjny i członkowie SM Rozstaje
i do zobaczenia na zebraniach!
Koniecznie proszę przeczytać: Bój o media w Spółdzielni Mieszkaniowej Rozstaje
(kliknij na linku)
UWAGA MIESZKAŃCY ROZSTAJÓW
POD ŻADNYM POZOREM NIE PODPISUJCIE PISMA
dotyczącego ZALEGALIZOWANIA SŁUŻEBNOŚCI
To nie chodzi o zalegalizowaniu GPEC-u i PGNIG-e - to niemożliwe, nie można takich instytucji zalegalizować, to złe sformułowanie. Pan Prezes chciałby wystąpić do tych instytucji, żeby płaciły nam za tereny, pod którymi biegną ich kable przesyłowe. Cały ambaras jest w tym, że mamy to dla Zarządu zrobić "w ciemno" Pan Prezes powinien sprawę przygotować wyprzedzająco - przedstawić wszystkim mieszkańcom, ile naszego terenu jest nad tymi urządzeniami, przedstawić projekt propozycji z jaką chce wystąpić do nich, zakreślić granice finansowe od - do i my powinniśmy wyrazić zgodę na jaką kwotę POŻYTKÓW SIĘ ZGADZAMY, CZYLI ILE BĘDĄ NAM PŁACIĆ
Nie ogólnikowo i w ciemno, na wiarę. Winien też nam przedstawić, jak te przyszłościowe ewentualne pożytki rozłożą się na poszczególne bloki mieszkalne/nieruchomości; czyli wprost ile np. na taki wysoki blok jak Burzyńskiego i inne; z tego będą czerpać ?
Jednak każdy kij ma dwa końce, GPEC i inne podmioty, jeśli będą na naszą rzecz płacić służebność, to niewątpliwie wliczą to w cenę usług dla nas świadczonych, tj, ciepła nam dostarczanego, gazu itp. Będą to koszty uznane za cenotwórcze i Urząd Regulacji Energetyki uzna je za koszty uzyskania przychodu, które wg innych ustaw mogą, a nawet należy wliczać w cenę świadczonych usług.
Mając zanalizowane i przeliczone te dane - trzeba by poważnie popracować nad tym, czy każdy z mieszkańców będzie coś z tego miał, czy może wyjdzie na jego niekorzyść. Jest to sprawa ważna i bardzo poważna !!!!
Upoważniać Zarządu ? i co dalej ? Zarząd może się zgodzić na najróżniejsze propozycje ze strony tych instytucji, nie koniecznie korzystnych dla nas mieszkańców. Dalej już nie będziemy mieli na te sprawy żadnego wpływu. Czy tego chcemy ????
Poza tym - jest jeszcze zagrożenie, że od tej SŁUŻEBNOŚCI uzyskanej od tych instytucji - trzeba będzie „może” zapłacić podatek dochodowy od osób prawnych, bo jedynie przychody z działalności gospodarki mieszkaniami są zwolnione z takiego podatku (a to moim zdaniem) nie zalicza się do gospodarki zasobami mieszkaniowymi. Dochody z gospodarki zasobami mieszkaniowymi są zwolnione z opodatkowania podatkiem dochodowym jedynie wtedy, gdy dochód uzyskany będzie w całości przeznaczony na ten sam zasób mieszkaniowy. Moim zdaniem, gdyby te pieniądze - ewentualnie uzyskane były przeznaczone po prostu na obniżenie czynszów, to trudno by je zaliczyć do wydatków na polepszenie substancji mieszkaniowej - istniejącej. Taką mam interpretację przepisów z wyższych instytucji. To Prezes musi nam dokładnie wyjaśnić na piśmie przed jakimkolwiek upoważnieniem go.
Poza tym proszę zwrócić uwagę na „dwoistość” włożonego do naszych skrzynek pocztowych pisma/upoważnienia; ta część dolna, pod którą każdy z mieszkańców ma się podpisać – pasuje do upoważnienia Prezesa
do reprezentowania właścicieli – w każdej sprawie. Nie ma tam przywołania „spraw z GPEC-em i PGNiG-e", to podstęp i manipulacja. Słowo przesył wyrwane z kontekstu merytorycznego – nie ma osadzenia w żadnych przepisach,. to dowolna interpretacja; w tej części nie ma też słowa „Upoważnienie” tylko „zgoda, lub nie„ na obciążenie nieruchomości. Z poważaniem – Zofia Gosz
UWAGA!!!! MIESZKAŃCY ROZSTAJÓW
Zgodnie z & 27 pkt 3 ust.2 statutu odbędzie się zebranie ZPCZ -
chcemy i musimy odwołać Radę Nadzorczą, która nie spełnia swoich statutowych funkcji - robi dokładnie to, co każe im Pan Prezes
Pod wnioskiem podpisało się 17 osób - Przedstawicieli na ZPCZ I już się zaczyna...... Rada Nadzorcza wydzwania do poszczególnych Osób, każe anulować swój podpis, kłamie - BOJĄ SIĘ!!!!!!!!!!!!!!
Panowie Prawnicy już tu nie pracują - zbyt dużo wiedzieli?
Pani Teresa Sygidus Kądziela Członek Zarządu też opuściła „tonący okręt„ ALE MY SIĘ NIE BÓJMY, NIE DAJMY SIĘ ZASTRASZYĆ!!!!
DOSYĆ TYCH KŁAMSTW I OSZUKIWANIA SWOICH WŁASNYCH CZŁONKÓW!!!!!!!
Szanowny Zarządzie!!!!!! To my członkowie jesteśmy waszym pracodawcą, Spółdzielnia to nie wasz prywatny folwark... a wszystkie konsekwencje finansowe ponoszą ci, którzy błędy popełniają i łamią prawo, a nie ci co je wykrywają.......
TAKIE ZASADY PANUJĄ W WOLNYM DEMOKRATYCZNYM PAŃSTWIE NALEŻĄCYM DO UNII EUROPEJSKIEJ, TAKIE TEŻ MUSZĄ BYĆ ZACHOWANE W NASZEJ SPÓŁDZIELNI, A WY CHCECIE OBARCZYĆ WINĄ LUDZI, KTÓRZY WASZE KŁAMSTWA
I NIEPRAWIDŁOWOŚCI WYKRYJĄ - DOSYĆ TEGO!!!!!!!
Szanowni Państwo!!!!
Zebranie ZPCZ odbędzie się 19 lub 20 lutego, poprzedzone będzie zebraniami grup członkowskich w dniach 6, 7, 8, 9 lutego - o czym Zarząd powiadomi wszystkich stosownym pismem
BĄDŹMY WIĘC RAZEM - MUSIMY WYGRAĆ!!!!!!!!
TO NASZA WIELKA WSPÓLNA SPRAWA!!!!!!!
JESTEŚMY MĄDRYMI i ŚWIADOMYMI SWOICH PRAW LUDŹMI
Komitet Protestacyjny i członkowie SMR
dla Radia Gdańsk ZA ZORGANIZOWANIE PROGRAMU z udziałem Mieszkańców
i Dyrektora Wydziału Urbanistyki Architektury i Ochrony Zabytków Pana arch. Andrzeja Ducha
3 grudnia 2012r, o godz. 17-ej
radio-gdańsk-03-12-2012.mp3
link do relacji ze zdjęciami >>
Szanowny Zarządzie S-ni Mieszkaniowej ROZSTAJE nawet nie raczyliście przyjść na spotkanie KOLEJNY JUZ RAZ POKAZUJECIE JAK NAS lekceważycie ....
http://www.wybrzeze24.pl/aktualnosci/na-rozstajach-nie-chca-zarzadu
http://www.wybrzeze24.pl/aktualnosci/spor-wokol-nowej-zaspy
Dziękujemy Państwu za liczne przybycie na zebranie 19.11.2012.
Liczymy na dalsze wsparcie naszej wspólnej sprawy.
P Ę T L A O B O J Ę T N O Ś C I
C Z Y Z Ł E J W O L I ?
Trwa spór o budowę osiedla w osiedlu tj.”Nowej Zaspy” w „plastrze miodu” starego osiedla tj na wewnętrznym placu ulic Burzyńskiego i Żwirki i Wigury. Przedmiot sporu otoczony jest kilkoma wysokimi budynkami, w tym trzema 9.piętrowymi.wieloklatkowymi,zamieszkałymi przez ok. 2000 osób. „Plaster miodu” to niegdysiejszy ,z założenia fundamentalny element architektoniczny ,skupiający na zasadzie soczewki okalające go budynki, i również z założenia gwarantujący mieszkańcom otaczających go bloków m.in. strefę relaksu i małej architektury. Został pomyślany jako rekompensata wysokiej zabudowy i zewnętrznego ruchu kołowego. Dziś , z racji swojego położenia teren jest łakomym kąskiem dla dewelopera , a dla mieszkańców wciąż oczekiwanym terenem spacerów i wytchnienia, podobnie jak to jest właśnie zaplanowane i realizowane w sąsiednich kwartałach naszego osiedla,,(obszerne relacje w numerach 3.i 4. Biuletynu Informacyjnego.) Każdy mieszkaniec Zaspy-Rozstaje wie, jak wyglądają al. Rzeczpospolitej i al. Jana Pawła II, należące do głównych ,przelotowych arterii trójmiejskich, ruchliwe, w szczycie zakorkowane samochodami . Prawie każdy wie, jak zakorkowane i nieprzejezdne są wewnętrzne ulice Burzyńskiego (wzdłuż 3.6 i 8.) . I łatwo dostrzec, że razem z arteriami przelotowymi tworzą p ę t l ę hałasu, spalin i pyłu wokół bloków skupionych przy spornym placu. Każdy
więc może sobie wyobrazić, - przy odrobinie dobrej woli -jak pogorszy się poziom życia ,gdy wewnętrzny plac wypełnią nowe, dodatkowe pętle dróg dojazdowych do planowanych tu aż 7. bloków mieszkalnych, sklepów, garaży, trafostacji i przedszkola. ”Osiedle w osiedlu”- starannie unika się takiego skojarzenia - jest chyba bardzo niewygodne i jakby nieprzyzwoite w stosunku do ludzi, którzy w drodze wyborów, w zaufaniu, powierzyli niegdyś władzom Spółdzielni swoje domy i poziom życia swoich rodzin. Ich niepokój jest zrozumiały, gdyż w obecnych planach władz Spółdzielni, są pozbawieni wyczekiwanej strefy wypoczynku. Natomiast koncepcja „blokowej” zabudowy spornego terenu ,przy jednocześnie przyjmowanych bogatych projektach wypoczynkowych dla sąsiednich kwartałów, oraz w nieprzyjemnym stylu rozmów przyjętym przez Spółdzielnię z protestującymi, tworzy w nich poczucie krzywdy i niesprawiedliwości społecznej, na tym etapie sporu wydaje się n i e b e z z a s a d n y c h. Arogancja wobec Komitetu Protestacyjnego (wybranych przedstawicieli grupy mieszkańców), brak szacunku graniczący z pogardą dla ich często (co zrozumiałe) nieprofesjonalnych zachowań podejmowanych w obronie słusznych racji to prawie codzienność od 10. miesięcy.
Co się składa na ten zorganizowany bezduszny atak władz Spółdzielni? 1. Przede wszystkim permanentna odmowa rzetelnego dialogu nt. inwestycji, uwzględniającego potrzeby wszystkich mieszkańców Zaspy, który to dialog jest warunkiem osiągnięcia kompromisu między władzami Spółdzielni a Komitetem Protestacyjnym. 2. Zawłaszczenie przez władze Spółdzielni „Biuletynu Informacyjnego” i TVO Rozstaje, naszych spółdzielnianych mediów, bo przecież w s z y s c y jesteśmy ich właścicielami ,o czym władze Spółdzielni wyraźnie zapomniały. ….i w rezultacie trwające , jednostronne przedstawianie racji sporu i niestety, w odbiorze, tendencyjne ośmieszanie i dyskredytowanie w mediach założeń protestujących jak i samych ludzi tworzących Komitet. A to ma ogromne znaczenie.
Odmowa dostępu do mediów całkowicie blokuje Komitetowi, przedstawienia całej zaspowej społeczności rzetelnej informacji, naświetlenia swoich racji, a także uniemożliwia stronie protestującej jakąkolwiek obronę np. przed ferowanymi „lekka ręką” ciężkimi zarzutami, publicznie przecież postawionymi przez redakcję Biuletynu. Ciężkimi bo dotyczącymi narażenia wszystkich członków Spółdzielni na „niezawinione dodatkowe koszty”(można czytać –straty) związane z opóźnieniem inwestycji, co w dzisiejszej sytuacji społeczno-ekonomicznej ma dla każdego z nas ogromne znaczenie. Całości obrazu karygodnego braku bezstronności zespołu redakcyjnego (nb. mówiącego publicznie o Prezesie Spółdzielni, jako o swoim pracodawcy), dopełnia nieskrywana przewrotność w redagowaniu tekstów. Jest to choćby tendencyjny dobór wyrazów, określeń i kontekstów w opisach przebiegu całości zdarzeń, a także wobec członków Komitetu Protestacyjnego , mających pozbawić ich wiarygodności, obniżając tym samym rangę ich protestu i powierzonych przez wyborców działań i co szokujące, sytuując ich w szeregach prawie wichrzycieli dezorganizujących życie członków Spółdzielni. Wszystkich ( jak lubi dodawać redakcja).Ale cóż ,ani redakcja, ani władze Spółdzielni jakby nie mają świadomości naruszenia elementarnego poczucia sprawiedliwości społecznej i wspólnotowej, dużej przecież grupy mieszkańców . Za to wyraźnie wydają się chcieć skłócić całą wspólnotę spółdzielnianą, z cynizmem niemal (wobec grupy rozgoryczonych) drukując w numerach 3. i 4. „Biuletynu Informacyjnego” . obok siebie , antagonizujące czytelników artykuły .Dotyczą one bowiem-po pierwsze- terenów sąsiadujących ze spornym placem ,po drugie -tytuły artykułów ,na pozór obojętne, jednak dla wielu w obecnej sytuacji drażniące i przykre. Oto one : „Mała architektura na naszym osiedlu” i „Rozstaje wypięknieją,”- oba artykuły opisują opracowywane od kilku miesięcy i właśnie przyjmowane wstępne koncepcje zagospodarowania terenów rekreacyjnych w jednostkach C i D. Znaleźć tu możemy niemal wszystko: ścieżki spacerowe, rowerowe, zdrowia, place fitness, skateparki, wiaty wypoczynkowe i grillowe, ogrodzone wybiegi dla psów , a także np. ściana cieni, amfiteatr ,teatr lalkowy, fontanna ,poidełko itd. itd., długo by można jeszcze wymieniać cytując artykuły z 3. i 4. numeru Biuletynu. I jesteśmy ZA …….i zawsze będziemy popierać inicjatywy mające poprawiać jakość życia ,kogokolwiek ! Pytamy tylko za co Spółdzielnia chce to zrealizować ? Skąd ma pieniądze na projekty ? Czy Spółdzielnię na to stać? ?? Bo nam się tłumaczy, że budowa 7.bloków nowego osiedla w osiedlu, czyli Nowej Zaspy i zaciskanie pętli dróg dookoła naszych domów, to jedyna możliwość pozyskania środków na remonty coraz bardziej dekapitalizującej się , istniejącej infrastruktury . „ Czekają na wymianę windy, instalacje wewnętrzne…Na to trzeba środków pieniężnych. Niestety ciągle ich za mało - martwi się p. Marek Moneta ,jeden z odwołanych na ostatnim zebraniu przedstawicieli ZPCZ w rozmowie zamieszczonej w ostatnim numerze Biuletynu. - Z opłat uzyskiwanych od mieszkańców nie uda się przeprowadzić tych prac” – dodaje . A w innym miejscu ocenia :” A tu spotykamy się z działaniami antyspołecznymi i antyrozwojowymi” . Panie Marku Moneto!!! Ubolewamy… Naprawdę widzieliśmy jak było Panu przykro gdy odwoływano Pana ……I wie Pan, chyba mieliśmy rację…..
I jak to piszą? …BEZ KOMENTARZA….. Tym bardziej, że w tych samych numerach Biuletynu redakcja zamieszcza artykuły informujące całą wspólnotę, iż to właśnie przeciągający się spór może uniemożliwić realizację projektów wspomnianej małej architektury ….. A ewentualne wątpliwości- wg nas - co do celowego, skandalicznego dzielenia społeczności całej Zaspy-Rozstaje, w celu utrzymania własnego tj. władz Spółdzielni interesu (tez nie trudno zgadnąć jakiego, w końcu wybory niedługo) rozwiewa choćby zdanie ze wstępniaka na str.4. nr 3.Biuletynu :” „…Z tych pieniędzy może zostać sfinansowana mała architektura na osiedlu. W chwili obecnej opracowane zostały projekty koncepcyjne dla jednostek „C” oraz „D”…..” Wnioski? W sytuacji protestu ogromnej liczby mieszkańców, ich oczekiwań na realizację przysługujących im praw równych wobec wszystkich członków wspólnoty, praw dotyczących usytuowania terenów rekreacyjnych w poszczególnych kwartałach naszego osiedla, nie ma rzetelnych podstaw dla których walcząca grupa mieszkańców ma być pozbawiona jakichkolwiek terenów rekreacyjnych i koncepcji uwzględniającej także ich potrzeby . Za aspołeczne uważamy publikowanie w Biuletynie antagonizujących informacji o wstępnym choćby przyjęciu nowych, kosztownych koncepcji małej architektury ,w obecnej, ogólnej sytuacji finansowej Spółdzielni. Naganne społecznie, jest także wskazywanie „winnego” czyli „walczących” przeciw budowie Nowej Zaspy w kształcie proponowanym obecnie, za cenę strefy rekreacyjnej w kwartałach sąsiednich. Aspołeczne jest również nazywanie tego sporu bezprzedmiotowym, co w połączeniu z ośmieszaniem członków Komitetu Protestacyjnego, jest- w naszym odczuciu- cyniczne w stosunku do wszystkich mieszkańców Zaspy. Świadczy niestety, o wykorzystywaniu łamów Biuletynu oraz „TVO Rozstaje” przez władze Spółdzielni do manipulowania nastrojami całej wspólnoty w celu skłócenia jej, a także o instrumentalnym traktowaniu wszystkiego i wszystkich, na co nie ma naszej-mieszkańców- zgody. Media są nasze, spółdzielniane, a nie władz Spółdzielni, Prezesa czy red .Gilewicza.
Mają nas, wspólnotę integrować, jednoczyć i cieszyć, a nie dzielić. Po to na nie płacimy. Na jednostronne, nie wyważone ,niepełne, nie do końca prawdziwe, nierzetelne i antagonizujące mieszkańców artykuły, naszej zgody nie ma i nie będzie. Nie na tym polega społeczna, przez nas oczekiwana i przez nas chciana rola mediów. …..każdych Redakcja Komitetu Protestacyjnego
(znajdujący sie w tym miejscu skan "Opinia Związku Rewizyjnego" dot. naszej Spółdzielni została przeniesiona na początek strony jako nadal aktualna i ważna!)
CZY DEWELOPER ma decydować za nas członków Spółdzielni??? Czy też my, zgodnie z Uchwałą nr 12/2010 ZPCz,
której brzmienie jest następujące:
Pozyskiwanie terenów w celu prowadzenia komercyjnej działalności inwestycyjnej
Proces ten powinien dotyczyć przede wszystkim terenów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie osiedla lub w granicach już posiadanych terenów. Dzięki temu Spółdzielnia, a tym samym mieszkańcy osiedla będą mieli bezpośredni wpływ na zagospodarowanie terenów niezabudowanych znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie swoich budynków mieszkalnych
W/S INFORMACJI ZAWARTYCH W OSTATNIM BIULETYNIE INFORMACYJNYM SM „Rozstaje"
W Biuletynie INFORMACYJNYM nr 5 - 2012 r. str. 11 p. redaktor Mariusz Kowalczyk pisze : 1. ...Sprawa nowej inwestycji w wyniku protestu mieszkańców
z ul. Burzyńskiego została obecnie zawieszona , jednakże pozostaje w konkluzji zadać sobie pytanie , czy wszyscy mieszkańcy maja ponosić tego konsekwencje finansowe......
Postępowanie w/s wydania warunków zabudowy nie zostało zawieszone! Toczy się nadal.
Wydział Urbanistyki nie wydaje warunków, bo jak się dowiedzieliśmy w Urzędzie Miasta: - są problemy z drogą dojazdową - Zarząd Spółdzielni w pierwotnym wniosku z listopada 2011
zajął pod zabudowę działki 110/16, 110/24, 110/28
nie pytając o zgodę ok.400 ich współwłaścicieli, co spowodowało konieczność złożenia przez Spółdzielnię nowego wniosku (4 czerwca, już bez zajęcia w/w działek), co z kolei wydłuża wydanie warunków zabudowy - pytamy więc: CZYJA TO WINA?? Nasza, mieszkańców??
2. Pismo zacytowane, a raczej jego część, na stronie 3 Biuletynu - informujemy Państwa, że pismo to Urząd Miejski adresował do nas, mieszkańców, na naszą prośbę.
Panie Redaktorze, czy NIE SĄDZI PAN, ŻE NALEŻAŁOBY JE WYDRUKOWAĆ W CAŁOŚCI???!
(jego treść znajduje się na naszej stronie internetowej)
Mając na uwadze powyższe fakty, odpowiedź na pytanie, kto ponosi/poniesie odpowiedzialność za ew. konsekwencje finansowe nasuwa się sama....
zwróciliśmy się o udostępnienie nam kilku stron Biuletynu, by móc obiektywnie informować członków spółdzielni i mieszkańców o działaniach Komitetu Protestacyjnego.
Oto odpowiedź Rady Nadzorczej: (z dnia 17 września 2012 r.) ....... Uprzejmie informujemy ,ze Rada Nadzorcza jako że nie jest zwierzchnikiem Kierownika Działu Multimedialnego , nie jest władna do wydawania mu jakichkolwiek poleceń. Pragniemy przy tym zauważyć ,ze Biuletyn Informacyjny SM „ Rozstaje „, na co wskazuje również sama nazwa pełni funkcję informacyjną i nie wydaje się możliwym udostępnienie konkretnej ilości stron z ich przeznaczeniem na publikacje autorstwa Komitetu Protestacyjnego „ bowiem odpowiedzialnością za ich treść , obarczony jest nie tylko dziennikarz , ale także redaktor , a przede wszystkim Wydawca – tj. w niniejszej sprawie Spółdzielnia Mieszkaniowa Rozstaje ......
NAM ODMÓWIONO! Pytamy więc,
dlaczego jednemu z członków spółdzielni wolno wypowiadać się na całej stronie Biuletynu (patrz strona 7) a nam NIE?
- odpowiedź na to pytanie pozostawiamy Państwu...
Za Komitet Protestacyjny:
Zofia Marcinkowska * * * Nasze pismo - prośba w/s sprostowania nieprawdziwych informacji zamieszczonych w Biuletynie Informacyjnym: Redaktor Naczelny Gdańsk, 05.10.2012r.
Biuletynu Spółdzielni Mieszkaniowej „Rozstaje”
W związku z zamieszczeniem w wydaniu Biuletynu nr 5 z września 2012 w artykule redaktora Mariusza Kowalczyka nieprawdziwych i nieścisłych informacji przypisujących nam, mieszkańcom ul. Burzyńskiego oraz członkom Komitetu Protestacyjnego chęć pozostawienia terenu obejmującego działki 111 i 112 w stanie niezmienionym oraz spowodowanie wstrzymania postępowania w sprawie inwestycji obejmującej ten teren, na podstawie art.31 ustawy Prawo prasowe wnosimy o zamieszczenie w biuletynie Spółdzielni Mieszkaniowej „Rozstaje” sprostowania o poniższej treści:
Kolumna 2, ostatnie zdanie.
„Mieszkańcy budynków przy ul. Burzyńskiego jako uczestnicy spotkania w sprawie zabudowy, za pośrednictwem powołanego Komitetu Protestacyjnego zgłosili na ręce Zarządu alternatywną koncepcję zabudowy terenu zawierającą budynki mieszkalne, teren wypoczynku, zieleni osiedlowej i aktywnej rekreacji.”
Kolumna 3, zdanie 3
„Sprawa nowej inwestycji nie została zawieszona, a tym bardziej w wyniku protestu mieszkańców ul. Burzyńskiego. Toczy się nadal postępowanie w organie samorządowym.”
Informacje zawarte w artykule redaktora M. Kowalczyka „Przeglądając prasę…” przypisują nam nieprawdziwe działania mogące powodować negatywny wizerunek u części czytelników – członków spółdzielni i mieszkańców osiedla, naruszając tym samym nasze dobra osobiste. Dodatkowo intencja taka zawarta jest w konkluzji tego artykułu w postaci retorycznych pytań: „czy wszyscy mają ponosić tego konsekwencje finansowe”, „czy to jest sprawiedliwe?” . Przypisywanie nam mieszkańcom przyczynienia się do rzekomego zawieszenia inwestycji i konsekwencji finansowych z tego tytułu nie znajduje potwierdzenia w faktach i nosi cechy manipulacji.
Podpisy członków S-ni Mieszkaniowej
i Komitetu Protestacyjnego Oto jak oszukuje nas Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej: 3 osoby Komitetu Protestacyjnego: Maria Sandach, Andrzej Heliński i Zofia Marcinkowska ustaliły dnia 21 września 2012, że wniosek do Wydziału Urbanistyki złożyła Spółdzielnia Mieszkaniowa ROZSTAJE, a nie deweloper. Przedstawiamy go Państwu - znów bez komentarza ... i pytamy:
(w Urzędzie nie można robić kserokopii, jest to więc tekst , który przepisaliśmy z oryginału)
Gdańsk 31.05 2012
Spółdzielnia Mieszkaniowa „Rozstaje”
Gdańsk 80-464
Radosław Beneda 516087332
Wpłynęło 04-06-12
WUAiOZ147473
Wydział Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków
O USTALENIE WARUNKÓW ZABUDOWY DLA INNYCH INWESTYCJI
Zgodnie z art.52 ust.2 lub art.64 ust.1 i 2 ustawy z dn. 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U.Nr 80,poz.717 z późniejszymi zmianami) wnoszę jak wyżej dla inwestycji:
Budowa osiedla mieszkaniowego na działkach o numerach 111 i 112 wraz z zagospodarowanie terenu i niezbędną infrastrukturą na działkach o numerach:110/17, 110/21, 110/23, 110/25 oraz 251/25 obręb 033 w Gdańsku przy ul. Żwirki i Wigury oraz Burzyńskiego, oraz o ustalenie zasad podziału nieruchomości pod ww. inwestycje
a) (określenie planowanego sposobu zagospodarowania terenu oraz charakterystyki zabudowy i zagospodarowania terenu, w tym przeznaczenia i gabarytów projektowanych obiektów budowlanych, przedstawione w formie opisowej i graficzne)
Zakres opracowania (zgodnie z proponowaną koncepcją wstępną załączoną w celu określenia charakteru oraz ogólnych parametrów planowanej inwestycji):
Zakres opracowania (zgodnie z proponowaną koncepcją wstępną, załączoną w celu określenia charakteru oraz ogólnych parametrów planowanej inwestycji):
Zakres opracowania obejmuje zagospodarowanie terenu działek 111, 112 usytuowanie na ich terenie osiedla mieszkaniowego oraz niezbędną infrastrukturę na działkach o numerach 110/17, 110/21, 110/23, 110/25 oraz 251/25 obręb 033 Projektowane zagospodarowanie (zgodnie z proponowaną koncepcją wstępną załączoną w celu określenia charakteru oraz ogólnych parametrów planowanej inwestycji):
Projektuje się 7 budynków mieszkalnych o wysokości od 6 do 9 kondygnacji oraz przedszkole wraz z niezbędnym układem drogowym i infrastrukturą techniczną. W parterze jednego z budynków mieszkalnych przewiduje się usługi osiedlowe.
Zasadą kompozycyjną jest umieszczenie wyższych budynków od strony al. Rzeczypospolitej
(do 9 kondygnacji) natomiast budynki niższe (6 – 7 kondygnacji) projektuje się od strony północno-wschodniej .
…..Dalej następują techniczne opisy różnych przyłączeń i parametrów z tym związanych na 2 str. maszynopisu.
Na końcu wymieniono wszystkie załączniki do wyżej opisanego wniosku:
Do wniosku:
1. Załącznik graficzny
zgodnie z & 3 ust.2 rozporządzenia Ministerstwa Infrastruktury z dn. 26.08.2003 w sprawie sposobu ustalenia wymagań dot. nowej zabudowy i zagospodarowania terenu. W przypadku braku miejscowego zagospodarowania przestrzennego – Dz.U.Nr 164 poz.1588 z 2003 w/w mapa winna obejmować teren zawierający trzykrotną szerokość frontu działki objętej wnioskiem, nie mniej niż 50m) w skali 1 : 500 lub 1 : 1000 a dla inwestycji liniowych również w skali 1 : 2000
Decyzję o środowiskach uwarunkowaniach – zgodnie z art.72 ust.1 pkt 3 ustawy o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa i ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko – Dz.U. Nr 199 poz.1227 z 2008 r.
3. Załącznik graficzny o którym mowa w pkt a)
4. Upoważnienie udzielone osobie działającej w moim imieniu
1. Spółdzielnia Mieszkaniowa Rozstaje
Z-ca Prezesa ds. ekonomiczno-finansowych Prezes Zarządu
mgr Wiesława Wiergowska-Ditmer inż. Krzysztof Gołaszewski
Na samym dole pod kreską treść jak niżej:
Inwestycja celu publicznego- należy przez to rozumieć działania o znaczeniu lokalnym i ponadlokalnym (powiatowym, wojewódzkim i krajowym) stanowiące realizację celów o których mowa w art.6 ust. Z dn.21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2000r Nr 46 poz.543 z późniejszymi zmianami.
INFORMUJEMY PAŃSTWA, że w odpowiedzi na nasze pismo dostaliśmy wiadomość ze Spółdzielni Mieszkaniowej ROZSTAJE cytujemy fragment pisma z dnia 20 sierpnia br .
..........wniosek z dnia 4 czerwca 2012 r. o wydanie warunków zabudowy działek 111/112 wraz z koncepcją zagospodarowania powyższych działek, został złożony przez Dewelopera (EUROSTYL Sp. z o.o. S.K.A.)
W związku z faktem, iż wyłącznym dysponentem tzw. „koncepcji zagospodarowania” ww. terenu pozostaje w chwili obecnej jej twórca tj. Eurostyl, któremu na etapie składania wniosku o wydanie decyzji w przedmiocie warunków zabudowy przysługują wyłączne prawa do rozporządzania (w tym prawa autorskie - zgodnie z treścią ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych) sporządzonym załącznikiem graficznym, nie jest możliwe udostępnienie Państwu przez Spółdzielnie przedmiotowej dokumentacji... BEZ KOMENTARZA ...
* * * Gdańsk, dnia 15 sierpnia 2012r.
Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej ROZSTAJE
80 464 GDAŃSK, ul. Leszczyńskich 4
W związku z otrzymaniem odpowiedzi na nasze pismo z dnia 16 lipca 2012 r L.dz. 1714/2012 Wyrażamy przede wszystkim ogromne
ubolewanie głównie dlatego, że nie rozumiecie Państwo podstawowych prawd i tzw.
społecznych zasad współżycia społecznego oraz roli jaką Wam przyszło w stosunku
do Członków Naszej Spółdzielni „Rozstaje” pełnić czy ignorowanie ich praw zwłaszcza osób, które podpisały
się pod Protestem (prawie 1000 osób) przeciw zabudowie działek 111/112 etyczne
jest czy też nie? czy
pisanie w Biuletynie przez panów redaktorów różnych, często mijających się z prawdą artykułów - etyczne jest czy nie? czy wreszcie artykuły w gazecie kościelnej NA
ROZSTAJACH (p. Olszonowicz, p. Kościelak) nie ranią uczuć religijnych
zwłaszcza osób wierzących w
Boga? czy deklaracje Zarządu złożone w obecności mediów na
zebraniu w szkole to tzw.
„pustosłowie”, żeby dobrze wypaść -
to etyczne zachowanie jest czy nie?
czy brak dialogu z Komitetem Protestacyjnym, stawianie
warunków etyczne jest czy też nie?
przykład 1: Państwa
pismo z dnia 1 marca
2012 ...... przypominamy,
iż pozytywne rozpatrzenie Państwa wniosku czy też uwzględnienie Państwa koncepcji uzależnione
jest od przedłożenia przez Komitet Protestacyjny:
Z czego wynika ten obowiązek? Z
jakiegoś przepisu ustawy czy statutu? Wniosek Komitetu nie jest przecież
wnioskiem o wydanie warunków zabudowy.
- analizy ekonomicznej koncepcji
przedstawionej przez Państwa Czy, gdy podejmowano decyzję o zakupie działek 111/112
Zarząd przedstawiał członkom spółdzielni analizy ekonomiczne tego
przedsięwzięcia?
- analizy wskazującej ile członkowie S-ni otrzymają środków z tytułu działalności inwestycyjnej prowadzonej wg Państwa koncepcji na rzecz funduszu remontowego i inwestycji Te informacje nie są nawet znane- przynajmniej nam- w
przypadku zrealizowanej inwestycji Górskiego, ponadto zagospodarowanie terenu
ma przede wszystkim zaspokajać potrzeby mieszkańców, co jest podstawowym celem
spółdzielni mieszkaniowej, a nie tylko stanowić źródło dochodu.
środowiskowej wzajemnego oddziaływania istniejących i projektowanych przez
Państwa obiektów
Analizować można rzeczywistość a nie projekty. Projekt
może zakładać parametry na poziomie podobnym do obecnie ponoszonych kosztów i
jakakolwiek analiza jest zbędna. Niewątpliwie jednak koszt utrzymania trawnika
jest mniejszy niż koszt utrzymania terenu osiedla a jego wpływ na otoczenie
jest nieporównywalnie korzystniejszy niż osiedla zamieszkałego przez posiadaczy
samochodów. Niewątpliwe jest też, że budynki wysokie pogorszą nasłonecznienie w
okresie zimowym budynków wokół działki, co podniesie koszty ogrzewania. Skutki
te będą wieloletnie To wie nawet laik i próba udowodnienia korzystnego wpływu
planowanej budowy na życie mieszkańców obraża ich inteligencję. Co wykazała
analiza firmy Eurostyl? Prosimy ją przedstawić.
prognozowanych opłat eksploatacyjnych w nowo projektowanych przez państwa
Analiza jest prosta – opłaty mają pokrywać ponoszone
koszty. Opłaty za wodę, energię, centralne ogrzewanie nie zależą od
spółdzielni. Pozostałe opłaty nie powinny odbiegać od ponoszonych obecnie. Z
pewnością będą niższe opłaty za ogrzewanie bo obecny
system w Spółdzielni nie skłania do oszczędzania, co widać po corocznym zroście
zużycia ciepła.
- analizy kosztów wybudowania i utrzymania
planowanej przez Państwa małej architektury oraz boiska wielofunkcyjnego,
ogrodu ekologicznego, pola do bule, ścieżki zdrowia, placu do frisby,
mini golfa , stolików do gier
Analiza jest zbędna bo są to
wielkości znane Zarządowi na podstawie obecnie prowadzonej działalności czyli
utrzymania trawników, chodników, zieleni. - analizy kosztów wybudowania oraz utrzymania fontanny oraz kto będzie pokrywał koszty jej utrzymania Na terenie spółdzielni pojawiły się
urządzenie do fitness , czy ktoś wykonał analizę
kosztów wybudowania i utrzymania? Czy ktoś wykonał analizę wykorzystania tych
urządzeń rozrzuconych po osiedlu? Oczywistym jest, że koszty utrzymania
obiektów będących własnością spółdzielni ponoszą wszyscy spółdzielcy. Jeśli to
nie jest wiadome Zarządowi to powinien głębiej zapoznać się z ustawą prawo
spółdzielcze i ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych. Podobna zasada
obowiązuje w przypadku ponoszenia kosztów wydawania Biuletynu i funkcjonowania
TVO. Nieprawdą jest , że nie obciążają one członków spółdzielni (informacja zawarta w biuletynie nr
4/2012, str. 5), ponieważ to członkowie spółdzielni ponoszą koszt abonamentu za
Internet i TV, z czego finansowane SA
Biuletyn i TVO. Kto ponosi koszt reprezentowania TVO na zawodach tenisowych i
windsurfingowych?
przykład 2: pismo Zarządu z dnia 2 marca br. odnośnie stawiania warunków jw. przykład 3: pismo
Zarządu z dnia 9 marca br. cytat: ... Wnioskowane analizy stanowiłyby podstawę do merytorycznej rozmowy. Uwzględniając powyższe, a także fakt, iż
działania Państwa wskazują na uchylanie się od rozmów, zmuszeni jesteśmy do zakreślenia Państwa
Komitetowi terminu na dostarczenie wnioskowanej dokumentacji tj. do dnia 19 marca
przykład 4: pismo Zarządu z dnia 21 marca br .
.....tylko i wyłącznie przedstawienie przez Państwa szczegółowych informacji
finansowo-ekonomicznych dotyczących Państwa koncepcji może być przesłanką podęcia
merytorycznych rozmów Z tego też powodu odbieramy Państwa stanowisko w przedmiotowej sprawie jako
swoistą niechęć do podjęcia merytorycznych rozmów Ta interpretacja była planowana już na etapie stawiania
wymogów wykonania analiz, których użyteczność jest żadna, bo nie mają one wpływu
na podejmowanie decyzji, a miała tylko
uniemożliwić udział członków spółdzielni w zagospodarowaniu terenu, co jest
zagwarantowanie w uchwale ZPCZ.
przykład 5: pismo
Zarządu z dnia 15 kwietnia br.
..... Państwa
milczenie dziwi tym
bardziej ,że w skład osobowy Komitetu wchodzi szereg specjalistów. Brak jednoznacznego stanowiska w tym zakresie nie tylko uniemożliwia konstruktywne prowadzenie dialogu, ale przede wszystkim powoduje niemożność prawidłowej i rzetelnej oceny ....W związku z powyższym. celem uczynienia z
naszych rozmów poważnej i transparentnej dyskusji, a także mając na uwadze dobro wszystkich członków Spółdzielni stanowczo
nalegamy aby z przedstawiona koncepcją
zabudowy spornego terenu, wskazali Państwo
w szczególności: jakie będą koszty zakupu metra kwadratowego powierzchni lokalu
mieszkalnego w budynkach stanowiących Państwa projekt oraz jakie będą koszty
eksploatacji i utrzymania tejże nieruchomości w odniesieniu do jednostki. Przede wszystkim zaś prosimy o
kwotowe wskazanie jakie korzyści finansowe przysporzą Spółdzielni proponowane przez Państwa
rozwiązania ....
Koszty zakupu m2 w
inwestycji PB Górski były najwyższe w porównywalnych inwestycjach, co nie przeszkodziło
jej realizacji, dlatego analizowanie tej kwestii wydaje się zbędne dla założeń,
ponadto to rynek kształtuje ceny.
Spółdzielcy mają prawo a Zarząd ma obowiązek zaspokajać ich potrzeby po
rzeczywiście poniesionych kosztach budowy.
CZY PRZYKŁADY POWYŻSZE NIE WSKAZUJĄ PONADTO na ignorowanie Komitetu Protestacyjnego, a tym samym członków
Spółdzielni, którzy są żywo
zainteresowani sprawą zabudowy?
Rozmowa proszę Państwa, to dialog między dwoma stronami ....Owszem odbyło się takie spotkanie z Radą Nadzorczą
(12 marca 2012r.) , nie satysfakcjonowało nas absolutnie, członkowie RN nie
potrafili odpowiedzieć na nurtujące nas pytania, wobec tego do rozmów
zaprosiliśmy Zarząd, chcieliśmy i CHCEMY ROZMAWIAĆ ale z zachowaniem zasad fair
play, bo jak do tej pory, niestety – ze strony
Państwa nie ma żadnej, naszym zdaniem, dobrej woli. A potem na zebraniu grupy
członkowskiej 5 czerwca pan
Przewodniczący Rady Nadzorczej, p. Lenkiewicz mówi, że „Komitet
nie chce rozmawiać o kształcie
zabudowy”. Pytanie więc znów: ETYCZNE TO JEST
Kolejna sprawa: pogwałcenie praw użytkowników wieczystych (ok. 400) - zajęcie pod wcześniej planowaną koncepcję zabudowy
działek: 110/28, 110/24,110/16, bez ich zgody i wiedzy... Czy to działanie
Zarządu zgodne z prawem i etyczne? I tylko dzięki czujności tychże
użytkowników sprawa „wyszła na jaw”, a zaraz potem Zarząd zmienił
– bo musiał – koncepcję zagospodarowania terenu. Co w tej sytuacji
Zarząd ma nam do powiedzenia?
Miało być „cicho” a zrobiło się głośno!!!!!, także
jeśli chodzi o pierwszą koncepcję zabudowy działek 111/112. I żeby nie zdjęcie
zrobione na latarni 16 stycznia br. i nie nasza prywatna korespondencja z różnymi
Wydziałami Urzędu Miejskiego - nikt z
nas nie wiedziałby jaką „NIESPODZIANKĘ” szykuje ZARZĄD swoim członkom, jak chce
ich „uszczęśliwić” spalinami, o
reszcie nie wspominając .....
Kolejna sprawa: na zebraniu w szkole 11 lipca, kiedy to sprawę z
bieżącej sytuacji dot. zabudowy zdawała p. Zofia Marcinkowska, pan Prezes w obecności
ok. 100 osób stwierdził, że nowa koncepcja zabudowy to plotka. Panie z Zarządu
oraz Przewodniczący Rady Nadzorczej p. Lenkiewicz nie
zareagowali na te słowa, a przecież wiadomym było wówczas, że nowa koncepcja w
UM złożona została.(4.VI) Ale, czy od urzędników
z WUAiOZ musimy dowiadywać się o nowym planie
zagospodarowania terenu? Czy to nie należy do obowiązków, a już na pewno
etycznego zachowania Zarządu i RN wobec członków spółdzielni?
Kolejna sprawa: wnioski przegłosowane na grupie członkowskiej dot. zabudowy jakimś dziwnym
zbiegiem okoliczności nie trafiają do przegłosowania na ZPCz, bo zakwalifikowane zostały do bloku: DO ZARZĄDU i mogą
być rozpatrzone ew. dopiero w maju przyszłego roku.....(patrz protokół z 11 lipca) DLACZEGO? na jakiej podstawie? na podstawie
jakiego przepisu prawnego? Dlaczego przepada
(czytaj: nie został ujawniony) wniosek jednego z członków Spółdzielni: ZANIECHANIE
DZIAŁALNOŚCI DEWELOPERSKIEJ NA DZIAŁCE 111 i 112 JAKO NIEZGODNEJ ZE STATUTEM
I CELEM DZIAŁALNOŚCI SM, NA DODATEK BEZ UPOWAŻNIENIA MIESZKAŃCÓW (opinia prawna
KZR SM RP)
przepadają w głosowaniu tak ważne wnioski?
CZY TO JEST ETYCZNE CZY TEŻ NIE? Proszę Państwa, proszę nie
- co się opłaca deweloperowi, a co nie
.. to my tu mieszkamy od 32 lat, to NASZA
MAŁA OJCZYZNA!
- o 15 mln zarobku,
każdy wie, że jak policzymy dotychczasowe koszty (w tym głównie pierwsza transza 5,2 mln za użytkowanie wieczyste), jak odliczymy koszt budowy
przedszkola, infrastrukturę drogową i inne – niewiele zostanie (czy w ogóle
zostanie?) - jak wspaniale
zlustrowali Spółdzielnie Mieszkaniową pracownicy Związku Rewizyjnego z Warszawy. Przecież słyszeliście Państwo opinię odczytaną 5 czerwca
( w całości zamieszczona jest na naszej stronie www.protest.za.pl) - o wspaniałych
wynikach osiąganych przez spółdzielnię. To dlaczego na „Młyńcu” czynsze są o
wiele niższe od
naszych, a jak wszyscy wiemy jest to dokładnie takie samo jak nasze
budownictwo. Wiemy jak wyposażone są klatki, windy, ile tam płaci się na
fundusz remontowy, a ile u nas.
Reasumując, zanim się komuś zarzuci nieetyczne
zachowania, trzeba przyjrzeć się najpierw swojemu postępowaniu.
słowo ws. P. Cebuli:
Zarządu jest b.
ogólnikowa, wymijająca i nieprzekonująca.
Czy Zarząd i RN wyciągnęli wnioski choćby z faktu, jaki
miał miejsce ws. P. Cebuli na ostatnim ZGCz 11 lipca br.? Za
opuszczeniem sali przez P. Cebulę była zdecydowana większość zebranych. Czy
ktokolwiek z Państwa „pochylił się” nad ta sprawą i próbował dociec, dlaczego?
A powinien - P. Cebula zatrudniony jest i
opłacany z naszych członków pieniędzy,
wymagamy więc rzetelności i uczciwości przede wszystkim zaś jednak od Zarządu i
Rady Nadzorczej .
Izyda Bach-Żelewska
Grażyna Martynowska
Spółdzielnia Mieszkaniowa ROZSTAJE złożyła
nowy wniosek o wydanie warunków zabudowy
dnia 4 czerwca br. na działkach 111/112 -
MIESZKAŃCY zwrócili się do ZARZĄDU 23 lipca br. o informacje, co planuje budować pod ich oknami - NIE OTRZYMALI DO TEJ PORY ŻADNEJ ODPOWIEDZI. Podnieśli ten temat już na zebraniu dnia 11 lipca.
Pan Prezes Gołaszewski skwitował prośbę mieszkańców stwierdzeniem, że to plotka...
Dlaczego wszystko robi się "po cichu",
dlaczego od urzędników musimy dowiadywać się o nowych planach?
CO ZNÓW UKRYWA SIĘ PRZED MIESZKAŃCAMI?
DLACZEGO ZNÓW SIĘ NAS LEKCEWAŻY?
Pan Arkadiusz Jarocki - deweloper EURO - STYLU
Proszę Pana – zdążył się już Pan zaprzyjaźnić z Zarządem naszej Spółdzielni Mieszkaniowej ROZSTAJE , mało powiedziane: poczuł się Pan jak jeden z nas mieszkańców występując w naszej TVO . Roztacza Pan miraże wspaniałego budownictwa, które Pańska firma chce nam „ zafundować" pod naszymi oknami pozbawiając nas ostatniego skrawka zieleni
Doskonale Pan wie, że po drugiej stronie wzdłuż Al. Jana Pawła II budują dwaj deweloperzy Allcon i Inpro, chciałby Pan mieszkać w takim zabetonowanym osiedlu? Program, który emituje teraz nasza osiedlowa TVO, w którym Pan jako gwiazda występuje ma przekonać mieszkańców naszego osiedla, że nic równie pięknego i wspaniałego nie mogło się nam przydarzyć....
Jest wręcz odwrotnie, więc niech chociaż Pan nie robi ludziom „wody z mózgu" Tu mieszkają mądrzy i światli ludzie Proszę Pana, my nie mamy domów z basenem tonących w zieleni. Zielona przestrzeń pod naszymi oknami rekompensuje nam wysoką zabudowę, Mówi Pan, że nie chcemy rozmawiać. Nie chcemy rozmawiać o NOWEJ ZASPIE CHCEMY, a nawet MUSIMY rozmawiać o tym, jak zagospodarować tę przestrzeń, by stała się jednym z piękniejszych zakątków naszego osiedla, bo to my jesteśmy mieszkańcami osiedla ROZSTAJE, żyjemy tu 32 lata, tu rodziły się i wychowywały nasze dzieci. Tu przeżywamy swoje smutki i radości, to NASZA MAŁA OJCZYZNA Rozumiemy pańskie rozterki. Gra idzie o wielkie pieniądze. Stąd ta akcja propagandowa w naszej osiedlowej telewizji, ale dlaczego my mamy się troszczyć o Pańskie finanse?
A kto dba o nas, kto liczy
się z naszym zdaniem? Nie przekona Pan nas, mieszkańców tego osiedla do swoich racji. To są racje Pana, Zarządu Sp-ni i Rady Nadzorczej. Ośmieszacie się Państwo! A przedszkole zbudowane za nasze członków pieniądze nie przyniosą Panu dodatkowej "kasy"?
Potencjalni nabywcy będą mieli również i ten luksus .....
Mamy nadzieję, że delegaci na ZPCz na swoim zebraniu, które stanowi najwyższą władzę Sp-ni, staną na wysokości zadania
i ostro sprzeciwią się temu pomysłowi zagęszczenia, do granic najwyższej głupoty, blokami, tej pięknej, jedynej w tym fragmencie dzielnicy, przestrzeni.
CZY WIDZIAŁ PAN KIEDYŚ duży teren koło dworca na Zaspie, z drogą dojazdową?
Pańskie budownictwo ładnie by się tam komponowało, ten niechlujny, zaniedbany teren, wizytówka całego osiedla Zaspa, byłby estetycznie zagospodarowany
Życzymy zdroworozsądkowego przemyślenia sprawy razem z włodarzami naszego miasta. W imieniu mieszkańców osiedla ROZSTAJE
nie zgadzających się na NOWĄ ZASPĘ:
Maria Sandach i Zofia Marcinkowska
W miarę czyste powietrze
na naszej do tej pory zielonej Zaspie zmieni się w typowy spalinowy smog... a jedyną gwarancją aby Państwa dzieci mogły bezpiecznie
bawić się na placu zabaw w pobliżu bloków będzie wyposażenie ich w nietypowy
"ekwipunek"... aby każda zabawa pod blokiem
nie zwiększała ryzyka zachorowania a nawet śmierci. Spaliny są przyczyną
przedwczesnej śmierci 2 milionów dzieci na świecie! Emisja spalin do atmosfery jest bowiem jedną z głównych przyczyn chorób układu
oddechowego, alergii, astmy, a także kataru siennego u dzieci. Spaliny wpływają
na wydolność płuc i serca oraz mogą być przyczyną wielu innych chorób, m.in.
raka. Spaliny źle wpływają również na osoby
starsze, a więc jest to problem globalny. Ostatnie badania pokazały, że wystarczy 30 minut wdychania
zanieczyszczonego przez samochody powietrza, by obciążyć i pobudzić obszary
mózgu kontrolujące zachowanie, osobowość i podejmowanie decyzji. Natomiast
wdychanie spalin przez 3 miesiące może doprowadzić do zmian w naszym kodzie
genetycznym. Zespół naukowców (m.in. w Krakowie) udowodnił, iż noworodki matek
mieszkających w zanieczyszczonych spalinami miejscach znacznie częściej cierpią
na wady wrodzone (np. autyzm) a w przyszłości są
bardziej zagrożone Alzheimerem lub Parkinsonem. Naukowcy udowodnili, iż polutanty zawarte w spalinach samochodowych (np. azot, dwutlenek siarki) połączone z kurzem są
czynnikami powodującymi rozwój astmy. Dziecko narażone jest już w łonie
matki, bowiem łożysko nie chroni go przed szkodliwym wpływem spalin. Polutanty łączą się z układem krwionośnym płodu mając
znaczący wpływ na jego rozwój. Dzieci narażone na to w okresie prenatalnym
rodzić się mogą z upośledzeniem, zbyt niską masą ciała oraz większą podatnością
na choroby. ibż
KOMENTARZ DO „TWÓRCZOŚCI” „niezależnego dziennikarza” Gilewicza przedstawionej w Biuletynie Informacyjnym nr 2
Panie „redaktorze” Gilewicz W wydanym świątecznym numerze Biuletynu przerósł pan sam siebie. Miała to być lektura na Święta, czytana przy Wielkanocnym stole? Miała informować mieszkańców naszych ROZSTAJÓW, przyprawiać ich o mdłości czy też rzetelnie informować? Cokolwiek by to nie było, przypominamy uprzejmie, że stek tych wszystkich matactw, krętactw, kłamstw, obrażania i manipulacji nie przystoi „niezależnemu dziennikarzowi”, za którego się pan uważa. O
finansowaniu pana z naszych - Mieszkańców - pieniędzy nie zapominając.. Słyszał pan o prawie prasowym, o etyce zawodowej, o zwykłej przyzwoitości wreszcie? - śmiem twierdzić, że NIE - no cóż ..... czego się jednak nie robi dla mamony .....
Przykłady: .... Zdumienie budzi wystąpienie rzekomego prawnika komitetu..........
- Drukowanie niepełnego pisma Komitetu z dnia 19.03.12 r (strona 7 Biuletynu) Do Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej
Jeśli cytujemy jakieś pismo – proszę umieścić je w całości , żeby czytający zrozumieli sens i wydźwięk tego, o co pytamy ...
a pytamy o rzeczy istotne, które są meritum tego pisma (nie tylko zresztą tego ....)
W załączeniu – pismo w pełnym brzemieniu:
dnia 12.03.2012 r. Komitet
Protestacyjny
ul. Burzyńskiego 6
Rady Nadzorczej Spółdzielni
Mieszkaniowej „ROZSTAJE”
Leszczyńskich 4
– 464 Gdańsk Komitet protestacyjny
zwraca się z żądaniem udzielenia odpowiedzi na poniższe zapytania:
I. Zagadnienie –
wydanie decyzji o warunkach zabudowy.
dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Dz.U.2003.80.717 w art. 61. 1. wskazuje kiedy, wydanie decyzji o
warunkach zabudowy jest możliwe. I tak, konieczne jest łączne spełnienie
najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest
zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej
zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników
kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy
architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności
wykorzystania terenu;
istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest
wystarczające dla zamierzenia budowlanego;
teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i
leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy
sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67
ustawy, o której mowa w art. 88 ust. 1;
1.Czy
spółdzielnia składając wniosek o wydanie warunków zabudowy dysponowała opinią o
spełnianiu warunków o których mowa w pkt 1 w szczególności kontynuacji zagospodarowania terenu w tym
gabarytów i formy architektonicznej, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania
terenu?
Czy teren planowanej inwestycji ma dostęp do drogi publicznej? (działki nr 111 i
112 – patrz akt notarialny § 1 lit. b tiret 1 )
II. Zagadnienie
– proces inwestycyjny 1. Dot.
Uchwały Rady Miasta Gdańska XLII/1200/09
z dnia 26.11.2009 r. pytanie:
Z czego wynikała decyzja rady miasta o oddaniu w użytkowanie wieczyste działek
nr 111 i 112 w trybie bezprzetargowym?
Zarządzenia Prezydenta Miasta Gdańska Nr 335/10 z dnia 10.03.2010 r. i
towarzyszący temu protokół z dnia 23 lipca 2010 r. pytanie:
Z jakich środków spółdzielnia zapłaciła kwotę 5.254.866,96 zł - o której
mowa w § 7 pkt 3 protokołu (patrz akt notarialny §4 ostatni tiret).
3. Dot.
Akt notarialny rep. Nr 5592/2010 z dnia 28.09.2010 r.
§ 6 aktu przewiduje, że budowa ma się rozpocząć w terminie 2 lat od daty zawarcia
umowy i zakończenie jej w ciągu 3 lat od dnia zawarcia umowy. czy to oznacza że
inwestycja zostanie zrealizowana w rok? oficjalny biuletyn spółdzielni
informuje o 2-3 latach Dot. Uchwały Rady Nadzorczej Nr 27/2010 r. z dnia 15.07.2010 r. w sprawie nabycia
nieruchomości od Gminy Miasta Gdańska pytanie:
Na jakiej podstawie Rada Nadzorcza upoważniła zarząd do działania nie
przewidzianego uchwałą zebrania przedstawicieli członków nr 13/2010 ? ostatnie pytanie: Czy ogłoszono przetarg
na koncepcję zabudowy działek 111 i 112?
protestacyjnego:
- Kolejny przykład : Potwierdzenie odbioru pisma przez p. Zofię Gosz
– w jakim miało to być kontekście?
Pewno sam się pan już pogubił w tym swoim zacietrzewieniu i nienawiści do ludzi, którzy ujawniają nieprawidłowości i błędy Zarządu i Rady Nadzorczej.
Przykładów w
pańskiej „twórczości” możnaby wymieniać wiele, ale doprawdy - SZKODA CZASU i tak niewiele by pan zrozumiał ....
Proszę zasiąść przy wspólnym stole ze swoim pryncypałem, proszę dotrzeć do wszystkich materiałów, a dowie się pan wielu ciekawych rzeczy ... ale być może nie ujawni się także panu tych wszystkich „tajemnic”, skoro nie znała ich nawet Rada Nadzorcza - a przecież jest organem kontrolującym Zarząd - chętnie udostępnimy protokół ze spotkania z Radą - może Biuletyn wydrukuje go w całości, o co będziemy zabiegać ...
A propos cenzury, CZY KTOŚ RECENZUJE PAŃSKĄ „TWÓRCZOŚĆ” przed ukazaniem się BIULETYNU, czy nie szkoda naszych pieniędzy na wydawanie tak miernych, niepotrzebnych nikomu wiadomości?????
Zofia Marcinkowska -------------------------------------------------------------
INFORMACJA DO MIESZKAŃCÓW DOT. NASZYCH
OSTATNICH DZIAŁAŃ
Komitet Protestacyjny do MIESZKAŃCÓW Szanowni Państwo - Mieszkańcy osiedla Zaspa -
· Informujemy,
że 12 marca 2012r. na nasze
zaproszenie odbyliśmy spotkanie z Radą Nadzorczą.
1. Wcześniej to Rada wystosowała nam
zaproszenie na 1 marca, dołączając komplet dokumentów dotyczących inwestycji
Nowa Zaspa i własny porządek spotkania. W piśmie z dnia 28.02 prosiliśmy
o zmianę charakteru spotkania z informacyjnego, na poświęcone stricte nowej
koncepcji. Spotkaliśmy się z odmową. Mimo to stawiliśmy się 1 marca, lecz z
powodu niezapowiedzianej obecności Zarządu, dewelopera, mediów spółdzielni,
prawników do rozmów z Radą nie doszło. 2. Podczas spotkania 12 marca poprosiliśmy
pracowników TVO i przedstawicieli Biuletynu SM Rozstaje o opuszczenie sali,
gdyż nie byli przez nas zaproszeni, a to Komitet był gospodarzem tego
3. Spotkanie z Radą Nadzorczą, a więc organem
kontrolującym Zarząd Spółdzielni, utwierdziło nas w
przekonaniu, że Rada nie wykonuje swoich statutowych funkcji
– czyli kontroli działań Zarządu. Pisma do nas
kierowane są sygnowane wspólnie przez Zarząd i Radę Nadzorczą, z tego
wnioskujemy, że wszystkie decyzje ich są wspólne.
4. Odnotowaliśmy również rażącą nieznajomość
tematu „Nowa Zaspa”. Członkowie Rady Nadzorczej nie byli zorientowani co do zapisów aktu notarialnego, nie
wiedzieli jakie są założenia podpisanej z deweloperem umowy. Nie znali głównych
faktów dotyczących inwestycji. Nie zapoznali się z naszym wnioskiem złożonym na
ręce prezesa Gołaszewskiego podczas spotkania w szkole 15 lutego. My dokładnie
przeanalizowaliśmy otrzymane przed spotkaniem dokumenty, staraliśmy się
wyjaśnić wątpliwości. Na większość pytań Rada nie znała odpowiedzi – odsyłano
nas do Zarządu.
5. Spotkanie z Radą wykorzystaliśmy jako
okazję do przedstawienia naszych argumentów przeciw koncepcji Nowej Zaspy,
forsowanej przez Zarząd Spółdzielni. Podawaliśmy konkrety, że mniej intensywna
zabudowa niesie ze sobą również korzyści ekonomiczne: krótszy czas budowy to
większa szansa na dotrzymanie urzędowych terminów (brak kar), a także krótszy
okres płatności podatków za grunt z naszej (mieszkańców) kieszeni. Liczyliśmy,
że trafimy do rozsądku członków Rady Nadzorczej i zyskamy w nich
sprzymierzeńca.
6. Niestety Rada pozostała głucha na wszystkie
nasze argumenty. Jednoznacznie określiła, że nie popiera i nie poprze naszego
wniosku. Mimo to zaproponowała nam utworzenie wspólnej Komisji ds. tych
7. Dnia 14 marca otrzymaliśmy oficjalną odpowiedź z Urzędu Miasta Nr
WUAiOZ-1-67-30.486-4-2011/2012,3-G.341216. Pismo to uznajemy za zbywające i nie udzielające odpowiedzi. Obecnie opracowujemy
odpowiedź dla Pana Andrzeja Ducha - Dyrektora Wydziału
Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
8. Cały czas w sprawie daje o sobie znać
poważny problem z drogą dojazdową. Zapewnienie dostępu do drogi publicznej dla
planowanej inwestycji jest kluczowe. Nie wiemy jak do tematu ustosunkuje się
Zarząd Dróg i Zieleni.
9. Skoro Zarząd Spółdzielni stanowczo odmawia
wycofania wniosku o wydanie warunków zabudowy i ustalenia wspólnego planu
(zaakceptowanego przez mieszkańców), nie pozostaje nam nic innego niż czekać na
warunki zabudowy. W tym przypadku będziemy mogli zaskarżyć decyzję
administracyjnie.
10. Inna kwestia, która wymaga wyjaśnienia to
uwzględnienie we wniosku złożonym przez Spółdzielnię do UM prywatnych działek
mieszkańców Burzyńskiego 6 i 8 bez ich zgody i wiedzy. 11. W świetle powyższych faktów, uznaliśmy za
chwilowo bezcelowe powoływanie wspólnej Komisji z nieprzychylną nam Radą
Nadzorczą.
12. Warunkiem Rady było również, aby w skład
komisji wchodzili wyłącznie członkowie Komitetu Protestacyjnego, którzy są
członkami spółdzielni. Wynika to ze statutu Spółdzielni, jednak dla nas
stanowi problem, gdyż nie wszystkie osoby, które mogłyby zasiadać w komisji
posiadają status członka spółdzielni. Za powołaniem Komisji była i jest pani
Zofia Gosz.
13. Zaznaczamy jednak, że brak powołania
komisji nie oznacza z naszej strony wycofania się ze złożonych Państwu
deklaracji. Nadal zależy nam na negocjacjach z Zarządem Spółdzielni i oddaniu
pod obrady grup członkowskich nowej koncepcji zabudowy spornego terenu. 14. Niestety Zarząd nie wyraża chęci
jakichkolwiek ustępstw. Wniosku nie wycofa, bagatelizując opinie prawie tysiąca
mieszkańców, którzy podpisali się pod protestem.
15. Otrzymujemy pisma, w
których jako warunek rozmów z przedstawicielami Komitetu wymienia się listę
analiz ekonomicznych dotyczących naszej koncepcji - ostatnie z dnia 21 marca
przedstawiamy Państwu w całości. 16. 1. Zaznaczamy, że przedstawiona 15 lutego koncepcja
zabudowy, jak sama nazwa wskazuje i jak wielokrotnie podkreślaliśmy jest
jedynie koncepcją, nie zaś gotowym projektem. Ma stanowić raczej punkt wyjścia
do rozmów i pokazać na co
ewentualnie jesteśmy w stanie się zgodzić. Jeśli
są wśród mieszkańców osoby, chętne aby
zaangażować się w prace Komitetu prosimy o kontakt mailowy.
Kawczyńska
11.03.2012 - odpowiedź Pani Zofii Gosz >>
11.03.2012 - komentarz do biuletynu informacyjnego
"Rozstaje" 1/2012 >>
29.02.2012 - komentarz do artykułu w
Dzienniku Bałtyckim >>
22.02.2012 - pismo z SM Rozstaje w odpowiedzi
wniosek Komitetu Protestacyjnego
UWAGA! klikając na ww. pismo otworzysz je w oryginalnym
odpowiedź Komitetu Protestacyjnego na
ww. pismo w dziale "Nasze działania">>
22.02.2012 - Komitet Protestacyjny złożył WNIOSEK w Urzędzie Miasta w
(Wydział Urbanistyki, Architektury i
Ochrony Zabytków) * treść w dziale "Nasze działania">>
Kliknij na link powyżej albo przycisk z lewej strony w menu "NASZ
PROJEKT"
aby zapoznać się z naszą
koncepcją projektu zagospodarowania wraz z "Opinią urbanistyczną dotyczącą zabudowy wnętrza blokowego Zaspa
Jedn. C"
oraz pismem, które wręczono prezesowi Gołaszewskiemu podczas
spotkania z mieszkańcami 15.02.2012r. w szkole przy
ul. Burzyńskiego.
Masowy Protest Mieszkańców 15.02.2012r. (relacja ze spotkania w dziale "O nas w mediach")
W proteście 06.02.2012r.
pomimo mrozu i zapadających ciemności oprócz oburzonych dorosłych wzięli też udział
najmłodsi mieszkańcy naszego osiedla, którzy walczą o swoją łąkę i bezpieczną
"Buźka zastępcza" do czasu zgody na
publikację wizerunku dziewczynki na naszej stronie
"Nowa
Zaspa" pozbawi dzieci nie tylko polanki będącej ostatnią enklawy zieleni i
czystego powietrza... ale równocześnie miejsca do
zabaw, zjeżdżania zimą z górki na sankach, miejsca do lepienia bałwana,
puszczania latem latawców czy też modeli samolotów, zabawy w berka z kolegami z
podwórka, grania w piłkę z tatą czy też zbierania polnych kwiatów z mamą.
Pozbawi je tego co dla prawidłowego rozwoju dziecka
jest najważniejsze, czyli miejsca do bezpiecznej zabawy i ruchu na świeżym
powietrzu. Politycy dziwią się dlaczego nasze dzieci
spędzają czas przed komputerem - nabawiając się wad postawy oraz otyłości
i niszcząc sobie wzrok. A niby gdzie mają iść? Przecież Ci sami politycy godzą
się na zabetonowanie całej wolnej przestrzeni wokół ich domów! A tymczasem na
naszą polanę przybywają różne gatunki ptaków dając dzieciom możliwość
nieskrępowanego podziwiania przyrody "na żywo". W sezonie wieczorami
na naszej polance zaobserwować można również licznie buszujące jeże. Te śliczne
zwierzątka co prawda zimą hibernują, ale wkrótce znów
zaczną dreptać po łące ze śmiesznym charakterystycznym dla nich posapywaniem.
Jeż to zwierzątko bardzo pożyteczne i znajdujące się pod całkowitą całoroczną
ochroną. Jeśli nie zrobimy czegoś teraz to niedługo nasze dzieci prawdziwą
przyrodę w sąsiedztwie swojego domu znały będą jedynie z opowieści rodziców.
osiedle od zawsze miało koncepcję "plastrów miodu", by tereny zielone między blokami
rekompensowały mieszkańcom wysokość ich wieżowców i ludzkie przegęszczenie.
Zaspa była idealną kompozycją przestrzenną, bo ruch kołowy usunięto z
wnętrza zespołów zabudowy. Powstałe w ten sposób przestrzenie służyły
mieszkańcom jako bezpieczne place zabaw dla dzieci ale
też relaksujące miejsce do wypoczynku dla dorosłych (tak potrzebne w
dzisiejszym pełnym stresów życiu). To właśnie na tej łące wiele osób podczas
weekendu spacerowało, wyciszając się wewnętrznie i przygotowując na kolejny
pełen stresów tydzień. Właśnie
dlatego dało się tu żyć i mieszkać. A
teraz niszczy się to bez naszej zgody i mimo naszego sprzeciwu! Nie
pozwolimy zmienić naszego osiedla w kolejną betonową pustynię. Podczas gdy
za granicą wyburza się zbyt zagęszczone bloki aby utworzyć tereny zielone
między nimi nasze władze nadal mają w głębokiej pogardzie środowisko naturalne
i najchętniej wszystko by zabetonowały. Oby nasi decydenci szybko zrozumieli,
że beton nie wytwarza tlenu bo inaczej stanie się tak
jak to powiedział pewien mądry Indianin: "Kiedy ostatnie drzewo zostanie
ścięte, ostatnia kropla wody zanieczyszczona, ostatnie zwierzę zabite i
ostatnia ryba złowiona wtedy dopiero biały człowiek zrozumie, że nie można
zjeść pieniędzy". Budowa kolejnej drogi bezpośrednio pod naszymi oknami
(od bloku przy Burzyńskiego 6 to tyko ok. 40 metrów)
skutkować będzie zwłaszcza u dzieci (ale nie tylko) zwiększoną zachorowalnością
na astmę, raka, białaczkę. Nie mówiąc już o tym, iż znów zapomniano o nich o
tym jak mają spędzać swój wolny czas. A potem dziwią się, że kręgosłupy krzywe,
młodzież otyła i nieruchawa. A gdzie mają wyjść jak każdy skrawek zieleni im
zabrano. A przecież dzieci są naszą przyszłością - o czym niektórzy zapominają
próbując wydrzeć im to miejsce. Starsi
też już nie będą mieli gdzie spacerować. Dla większości starszych i
schorowanych osób właśnie ta łąka i ławki przy niej były ostatnią możliwością
wypoczynku na świeżym powietrzu. Tereny
między blokami miały służyć wyłącznie nam mieszkańcom Zaspy od 32 lat
(przeznaczone miały być pod rekreację lub spełniać inne potrzeby sportowe czy
też kulturalno-oświatowe).
ibż
Mówię STOP! - budowie „Nowej Zaspy” w imieniu własnym i znajomych
Mieszkamy w Osiedlu Zaspa – tu jest nasz dom, nasze życie, tu przeżywamy nasze
sukcesy i problemy, tu dorastają nasze dzieci i wnuki. Naszym
obowiązkiem jest dbać o porządek, czystość, spokój, powinniśmy zapewnić aby osiedle było coraz piękniejsze.
w blokowisku, dlatego tak ważne jest zachowanie wokół naszego miejsca
zamieszkania, jak najwięcej zieleni, zieleni relaksującej dającej siłę i
radość z codziennego życia. Niewiele już zachowało się wokół naszych
bloków miejsc wolnej przestrzeni pozwalającej na kontakt z przyrodą. (Sadzone
drzewka są podcinane przez kosiarzy trawników i giną - czy tak wygląda
pielęgnacja - nikt nie reaguje od lat)
możemy szczycić się zabetonowanymi ulicami, zabetonowanymi chodnikami, czy zatruwającymi
spalinami nowo budowanych parkingów. Nie chcemy następnych blokowisk.
protestujemy przeciw dalszemu betonowaniu „naszej” (spółdzielców) łąki i jej zabudowie blokowiskiem w sąsiedztwie ul. Burzyńskiego i Żwirki
i Wigury.
Dla nas mieszkańców ulic: Burzyńskiego, Żwirki i Wigury i
nie tylko - wolna przestrzeń wymaga lepszego zadbania, pielęgnacji przez
Spółdzielnię niech jest to miejsce rekreacji, i spotkań na wolnym powietrzu,
niech będzie to miejsce spokoju zieleni, miejsce życia ptaków, maleńki skrawek naturalnego ogrodu. To wielki skarb dla naszego
mikroklimatu.
Prezesie nikt z mieszkańców z sąsiedztwa tej łąki i nie tylko - nie chce
już dodatkowej zabudowy blokowiskami, zalania nas betonem, czy otoczenia nas
spalinami z planowanych parkingów. Komu taki pomysł przyszedł do głowy. Nie rozumiemy tego w czyim to jest interesie-na pewno
nie mieszkańców Zaspy. Czy można działać bez zgody członków spółdzielni-
wbrew woli swoich wyborców.
Czy naprawdę tak trudno to zrozumieć, że chcemy żyć
mając odrobinę świeżego powietrza i kilka źdźbeł prawdziwej trawy „Ptakom
podobni..” Zaspa 10.02.2012