Source: http://www.anti-defamation.pl/rdiplad/page/27/
Timestamp: 2019-08-23 20:52:57
Legal References Found: art. 47
 Art. 137
 art. 55
 art. 133
 art. 133
 art. 137

Document Content:
Strona 27 – Reduta Dobrego Imienia
Mowa nienawiści wobec Polaków w zakładzie pracy – za tydzień pierwsza rozprawa
Już za tydzień, 27 stycznia, w Sądzie Okręgowym w Gdańsku odbędzie się pierwsza rozprawa o naruszenie dóbr osobistych: prawa do wolności od mowy nienawiści, do dumy narodowej, do bycia niedyskryminowanym ze względu na przekonania polityczne i pochodzenie narodowe. Reduta Dobrego Imienia aktywnie uczestniczy w procesie przeciwko Hansowi G, właścicielowi firmy POS SYSTEM.
W pomorskiej firmie POS SYSTEM, Natalia N. przez kilka miesięcy była nękana słownie przez jej właściciela Hansa G. (Niemca), który celowo używał zwrotów godzących w dobra osobiste i narodowe pracownicy. W rozmowach posługiwał się sformułowaniami używanymi przez Niemców w stosunku do Polaków podczas okupacji 1939-1945, także z użyciem terminologii nazistowskiej i nie krył się z nienawiścią wobec Polaków.
Hans G. bez skrępowania mówił o Polakach m.in. „shit”, „idiots”, „I hate this idiots”, “idiot Polak”, „suck-ers”, “better is Africa”, “fucking stupid country”, “should I stand them on the wall [pokazuje pozorowane strzelanie] Kill them? I wanted, I want! No problem for me! I would kill every Polak, scheiss egal”, zaś o samej pracownicy mówił „ustawiłbym cię z PiSem w szeregu i rozstrzelał”, „jesteś głupia, bo słuchasz Kaczyńskiego”, „pieprzony pisior (fucking pisior)”, „stuknięta faszystka (crazy fashist)”.
– Część społeczeństwa niemieckiego wyznaje zasady które pchały ich przodków do niewyobrażalnych zbrodni na Polakach. Niejednokrotnie byłam atakowana za swoje przywiązanie do Ojczyzny oraz aktywność patriotyczną, polityczną. Jestem Polką i jestem z tego dumna. Nie pozwolę na bezkarność Niemca, który nienawidzi Polaków i gardzi nami. Nasi przodkowie oddawali życie za godność i Ojczyznę. Grzechem jest nie reagować i nie przeciwdziałać antypolonizmowi. Uznaję to wręcz za wyzwanie stojące przed kolejnymi generacjami Polaków, więc jest to także moim obowiązkiem – zaznacza Natalia N.
Używane sformułowania i zastraszanie pracownika świadczy o wielu nieprawidłowościach w firmie POS System i wielokrotnego naruszenia dóbr osobistych, a w szczególności:
prawa do wolności od mowy nienawiści (szczególnie od treści faszystowskich, hitlerowskich),
godności (art. 23 k.c.) i dobrego imienia (art. 23 k.c. i art. 47 konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 roku),
poczucia tożsamości narodowej – prawa do dumy narodowej,
prawa do bycia niedyskryminowanym z powodu przekonań politycznych i pochodzenia narodowego,
prawa do wolności od sabotowania pracy – prawa do spokoju w miejscu pracy i nie podejmowania przez pracodawcę działań przeciwko pracownikowi.
W działania prawne zaangażowani są najlepsi specjaliści w kraju w zakresie dóbr osobistych: mec. Monika Brzozowska i mec. Jerzy Pasieka z kancelarii Pasieka, Derlikowski, Brzozowska i Partnerzy.
– Mamy tu dwa aspekty – rozpatrujemy treści kierowane bezpośrednio do Powódki i do niej się odnoszące, jak również treści odnoszące się ogólnie – do Polaków określanych w sposób skandaliczny. Te sformułowania to typowa „mowa nienawiści” o zabarwieniu faszystowskim. Dobrem osobistym jest m.in. wolność; wolność od strachu, wolność od obawy czy od działania pod przymusem. Jedną z wolności jest również wolności od hitlerowskiej mowy nienawiści. Zwłaszcza artykułowanej przez Niemca w stosunku do Polaków. Każdy z pracowników firmy, w której pracodawca zgadza się mowę nienawiści, ma prawo pozwać pracodawcę oraz bezpośredniego sprawcę do sądu i żądać zadośćuczynienia – podkreśla mec. Monika Brzozowska.
Sprawa Natalii N. to jeden z przykładów aktywnego zaangażowania Reduty Dobrego Imienia w działania przeciwko dyskryminacji i mowie nienawiści w stosunku do Polaków. Hitlerowska mowa nienawiści nie może być nadal kierowana w stosunku do Polaków i na terenie Polski – kraju najbardziej dotkniętego przez zbrodnie Niemców.
– Chcemy aby tego typu sprawy, odnoszące się do mowy nienawiści były ścigane przez polskie prokuratury i rozpatrywane przez polskie sądy – dodaje Urszula Wójcik, rzecznik Reduty Dobrego Imienia.
Reduta Dobrego Imienia zapewnia poszkodowanej pomoc prawną w tym procesie.
W serwisie Amazon.ca pojawił się w sprzedaży przedmiot opisany jako “Poland Door Mat Floor Mat – Flag (28×20 inches). Jest to wycieraczka do butów w formie polskiej flagi. Dokonaliśmy zakupu tego przedmiotu, aby sprawdzić, czy nie jest to jakaś prowokacja “fake internetowy” itd. Niestety taki przedmiot można rzeczywiście nabyć! Poniżej zamieszczamy potwierdzenie zakupu nadesłane przez Amazon.ca.
Okazało się także, że w serwisie Amazon są oferowane do sprzedaży w takiej formie flagi i innych państw.
W europejskim kodzie kulturowym deptanie flagi, czy też wycieranie w nią butów jest wyrazem pogardy dla narodu, który ją czci. Oferowanie wycieraczek do butów w formie flagi może zatem wzbudzać nienawiść między narodami. Dlatego przygotowaliśmy wezwanie do Amazon aby usunięto tego rodzaju przedmioty z oferty tego największego na świecie sklepu internetowego.
Polska wersja tego wezwania jest opublikowana poniżej. Pod nim jest przycisk “Wyślij” którego naciśnięcie spowoduje przeniesienie na stronę serwisu CitizenGo, z którym współpracujemy. Tam należy wpisać swój adres mailowy i wezwanie w języku angielskim zostanie wysłane do Amazon.
Na portalu Amazon.com i Amazon.ca widnieją firmy, które specjalizują się w produkcji gadżetów bądź posterów wykorzystujących flagi narodowe różnych krajów. Niestety flagi tych krajów (m.in. amerykańska, włoska czy flagi krajów Ameryki Południowej) niejednokrotnie są używane w niewłaściwym kontekście. Najbardziej rażące jest wykorzystywanie symboli narodowych bądź historycznych jako grafika drukowana na wycieraczkach do butów!
Wycieraczka pod drzwi (wewnętrzne bądź zewnętrzne) służy jako przedmiot użytkowy: jest deptana, wyciera się w nią buty. Wykorzystanie flagi narodowej jako grafiki na takim przedmiocie przywodzi na myśl prostą analogię w odniesieniu do konkretnego kraju: zdeptać Polaków, wytrzeć buty o Niemców, Amerykanów, Izraelczyków… Nienawiść do jakiejś nacji, może wyrazić się satysfakcją z deptania jej flagi narodowej sześć razy dziennie.
W wielu krajach ustanowiony jest Dzień Flagi Narodowej. Wywieszamy flagi w trakcie rocznic narodowych i świąt państwowych. Flagi narodowe wiszą w miejscach sprawowania władzy państwowej w krajach na całym świecie. Wielu ludzi otacza czcią swoje barwy narodowe i wywiesza flagę przed swym domem.
W wielu krajach za znieważenie flagi przewidziana jest kara więzienia.
Dla Europejczyków i ludzi związanych z europejskim kodem kulturowym deptanie flagi jakiegoś narodu jest wyrazem pogardy dla tego narodu. W konsekwencji sprzedaż polskiej flagi jako wycieraczki do butów (jak to się zdarzyło na Amazon.ca) czy jakiegokolwiek innego narodu jest rozprzestrzenianiem pogardy między narodami i mowy nienawiści (hate speech).
Wzywamy Amazon.com i Amazon.ca do usunięcia wszystkich sklepów, które oferują wycieraczki pod drzwi z flagami narodowymi. Wzywamy też do zmiany regulaminu platformy, tak aby tego typu produkty były odgórnie blokowane przez administratorów.
Mamy nadzieję, że Amazon nie będzie wspierać dłużej „mowy nienawiści”.
Polska flaga jako wycieraczka do drzwi? Reagujemy!
Po interwencji RDI i MSZ produkt szybko zniknął z Amazon.ca.
Planujemy dalsze działania prawne przeciwko właścicielowi niemieckiego sklepu internetowego. W najbliższy poniedziałek zostanie złożone w tej sprawie doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa z Art. 137 KK. Przestępstwo takie jest też karane w RFN.
Za tydzień kolejna rozprawa – „Nasze Matki, Nasi Ojcowie”
Sąd Okręgowy w Warszawie 6 września 2016 r. umorzył postępowanie w sprawie znieważenia Narodu Polskiego i żołnierzy Armii Krajowej przez twórców filmu „Nasze Matki, Nasi Ojcowie”. Pokrzywdzony – Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia złożył zażalenie na tę decyzję. Zażalenie zostanie rozpatrzone 12 stycznia 2017 r.
Orzeczenie Sądu sugeruje, że oskarżeni współtwórcy serialu (Nicolaus H., Philipp K., Stefan K.) nie znieważyli Narodu Polskiego i grupy ludności (żołnierzy AK), gdyż zgodę na emisję filmu podjęła Telewizja Polska na mocy stosownej licencji od dystrybutora serialu. Zdaniem Sądu Okręgowego to nie za sprawą oskarżonych wyemitowano serial.
– W przeciwieństwie do prokuratury, widzę przesłanki do walki o dobre imię Polski w tym przypadku. Owszem, Telewizja Polska kupiła licencję i wyemitowała film, ale to twórcy serialu znieważyli Naród Polski produkując serial o takiej wymowie – tłumaczy Maciej Świrski, prezes Fundacji Reduta Dobrego Imienia.
Warto przytoczyć tło walki o dobre imię Polaków i żołnierzy Armii Krajowej. Film znieważający Polaków i żołnierzy Armii Krajowej wyemitowano w dniach 17-19 czerwca 2013 r. Bezpośrednio po emisji złożyliśmy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Sprawę prowadziła Prokuratura Rejonowa dla Warszawy-Mokotowa, która umorzyła postępowanie. Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał jednak przeprowadzenie postępowania (w tym m.in. przesłuchania współtwórców serialu). W trybie pomocy prawnej Prokuratura Rejonowa zwróciła się o przesłuchanie współtwórców filmu, niemniej jednak prokurator niemiecki odmówił wykonania tzw. pomocy prawnej, z uwagi na niemiecką wolność słowa i wolność artystyczną. Wobec tego polska Prokuratura Rejonowa ponowienie umorzyła postępowanie.
– Dwukrotnie otrzymaliśmy decyzję o umorzeniu postępowania przez prokuraturę. W tej sytuacji Dział Prawny Reduty podjął decyzję, żebym włączył się do postępowania sądowego w roli oskarżyciela subsydiarnego. Polskie prawo pozwala osobie prywatnej dochodzić swoich praw przed sądem w takiej sytuacji na podstawie art. 55 § 1 i 2 kodeksu prawa karnego – dodaje prezes Reduty.
Będziemy informować o dalszych postępach w sprawie.
Sąd Okręgowy w Warszawie uznał zażalenie Reduty Dobrego Imienia złożone na działania prokuratury w sprawie znieważenia przez “Newsweek” polskiego godła narodowego.
W styczniu 2016 r. Reduta Dobrego Imienia złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z publikacją przez tygodnik “Newsweek” okładki, w której użyto rozbitego godła Rzeczpospolitej Polskiej.
Prokuratura wszczęła śledztwo, jednak umorzyła postępowanie nie przedstawiając uzasadnienia takiego rozstrzygnięcia, a jedynie informując o wydaniu postanowienia o umorzeniu. Na to postanowienie Reduta Dobrego Imienia złożyła zażalenie. Prokuratura odmówiła przyjęcia zażalenia wydając zarządzenie, w którym stwierdziła, że Reduta Dobrego Imienia nie jest podmiotem uprawnionym do składania wniosku o wszczęcie postępowania. Odmowa przyznania statusu pokrzywdzonego zamknęłaby możliwość podejmowania jakichkolwiek dalszych czynności. Na to zarządzenie Prokuratury zostało złożone przez Redutę Dobrego Imienia zażalenie do Sądu Okręgowego w Warszawie.
Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 28 grudnia 2016 r. rozpatrzył zażalenie Reduty Dobrego Imienia na zarządzenie Prokuratury o odmowie przyjęcia zażalenia. Sąd uznał zażalenie Reduty Dobrego Imienia za zasadne. W ustnym uzasadnieniu wyroku wskazał m.in., iż w obowiązującym stanie prawnym pojęcie Narodu ma charakter normatywny i obejmuje wszystkich obywateli RP. Nie można wykluczyć, iż przy przestępstwach z art. 133 kk lub 137 kk pokrzywdzonymi są obywatele, w tym ci zrzeszeni wokół grup społecznych/instytucji. W konsekwencji orzeczenie Sądu nakazuje przyjęcie złożonego zażalenia jako pochodzącego od pokrzywdzonego tj. podmiotu, którego interes może być naruszony przez przestępstwo z art. 133 kk oraz art. 137 kk., czyli znieważenie narodu oraz godła i barw narodowych.
Polska opozycja – próba destabilizacji państwa
W ostatni weekend i w tym tygodniu w Warszawie i kilku innych polskich miastach miały miejsce kolejne
demonstracje opozycji. Są one kontynuacją strategii przyjętej przez „totalną opozycję”, której siłą ma być
„ulica i zagranica” – zgodnie ze słowami lidera PO Grzegorza Schetyny po przegranych wyborach w 2015 r.
Informacje o demonstracjach zostały podane przez krajowe i zagraniczne media, ale – podobnie jak w
przypadku wcześniejszych demonstracji opozycji – zarówno powody, jak i skala tych demonstracji zostały
przedstawione w sposób mający potwierdzać z góry założoną tezę, że w Polsce dzieje się coś niepokojącego
i sprzecznego z zasadami demokracji. Tymczasem rzeczywistość wygląda inaczej…
Pełny raport o bieżącej sytuacji w Polsce można pobrać: w języku polskim , w języku angielskim i w języku niemieckim