Source: http://www.przetargipubliczne.pl/archiwum/art,8405,wynagrodzenie-podwykonawcow.html
Timestamp: 2020-08-12 11:33:29
Legal References Found: art. 366
 art. 6471
 art. 6471
 art. 6471
 art. 6471
 art. 60

Document Content:
Przetargi Publiczne / Archiwum / Wynagrodzenie podwykonawców
Strona główna Archiwum Marzec 2019 Prawo i orzecznictwo Wynagrodzenie podwykonawców
Data publikacji: 27-02-2019 Autor: Andrzej Polaszek
Solidarna odpowiedzialność zamawiającego (inwestora) i generalnego wykonawcy za wynagrodzenie podwykonawców robót budowlanych została wprowadzona do polskiego systemu prawnego ustawą z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw. Z uzasadnienia rządowego projektu tej ustawy wynika, że celem ustawodawcy było zapobieganie negatywnemu zjawisku nieregulowania lub nieterminowego regulowania należności podwykonawców robót budowlanych przez generalnych wykonawców1. Zjawisko to stało się w pewnym momencie prawdziwą plagą rynku usług budowlanych w Polsce. Generalnego wykonawstwa robót budowlanych podejmowały się bardzo często firmy bez jakiegokolwiek zaplecza i potencjału własnego, w całości opierające się na zatrudnianiu podwykonawców (zwane potocznie firmami w teczce). Nie posiadając żadnego majątku, często okazywały się niewypłacalne i pozostawiały podwykonawców bez wynagrodzenia za wykonane roboty. Dodatkowo problem potęgowało to, że większość pozbawionych wynagrodzenia podwykonawców stanowiły małe i średnie przedsiębiorstwa dysponujące ograniczonymi zasobami i możliwościami w zakresie ochrony swoich interesów.
Ustawodawca postanowił ograniczyć tę wysoce patologiczną sytuację przez wprowadzenie zasady solidarnej odpowiedzialności dłużników – zamawiającego (inwestora) i generalnego wykonawcy za wynagrodzenie podwykonawców robót budowlanych. Definicję solidarnej odpowiedzialności dłużników zawiera art. 366 ustawy Kodeks cywilny (dalej: kc), w myśl którego kilku dłużników może być zobowiązanych w ten sposób, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna. Zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych, natomiast do czasu zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy solidarni pozostają zobowiązani. A zatem po spełnieniu warunków przewidzianych przepisami kc podwykonawca może, według własnego wyboru, domagać się zapłaty wynagrodzenia za wykonane roboty od generalnego wykonawcy lub od inwestora z osobna, bądź też łącznie od obu tych podmiotów. Dotyczy to zarówno etapu polubownego, jak i sądowo-egzekucyjnego. Obaj dłużnicy pozostają zobowiązani do zapłaty aż do czasu całkowitego zaspokojenia roszczeń podwykonawcy. Podwykonawca może pozywać ich do sądu łącznie (na zasadzie współuczestnictwa) lub też każdego z osobna. Inwestor nie może uwolnić się od odpowiedzialności, podnosząc zarzut spełnienia świadczenia (zapłaty) na rzecz generalnego wykonawcy. Zasadę tę potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale Izby Cywilnej z 28 czerwca 2006 r. (III CZP 36/2006), w której czytamy, że „zapłata wykonawcy wynagrodzenia nie wyłącza odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy na podstawie art. 6471 § 5 kc”.
Pierwotne brzmienie regulacji
Dodany do kodeksu cywilnego art. 6471 w pierwotnym brzmieniu przewidywał, że w umowie o roboty budowlane, zawartej między inwestorem a wykonawcą (generalnym wykonawcą), strony powinny ustalić zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców. Wprowadzono zasadę, w myśl której do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą wymagana jest zgoda inwestora. W celu jej uzyskania generalny wykonawca powinien wystąpić do inwestora, przedkładając umowę z podwykonawcą lub jej projekt wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy lub jej projektu, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Analogiczną procedurę określono dla zawarcia przez podwykonawcę umowy z dalszym podwykonawcą, wprowadzając wymóg uzyskania zgody inwestora i generalnego wykonawcy. Dla umów z podwykonawcą (dalszym podwykonawcą) przewidziano formę pisemną pod rygorem nieważności. Od momentu wyrażenia zgody zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Przepisy art. 6471 kc mają charakter bezwzględnie obowiązujący (odmienne postanowienia umów są nieważne, strony nie mogą wyłączyć ani ograniczyć zastosowania tych przepisów).
Wątpliwości dotyczące interpretacji art. 6471 kc
Artykuł 6471 kc wkrótce po wejściu w życie stał się przedmiotem sporów i rozbieżności w doktrynie i w orzecznictwie. W celu ich usunięcia Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, działając na podstawie art. 60 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 1254 ze zm.), złożył 10 stycznia 2008 r. wniosek o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego przez Sąd Najwyższy w składzie 7 sędziów. We wniosku wskazano dwie rozbieżne linie orzecznictwa:
„1) W uchwale z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 36/06 (OSNC 2007, nr 4, poz. 52) oraz w wyrokach z dnia 15 listopada 2006 r., V CSK 221/06 (OSNC-ZD 2008, nr A, poz. 8) i V CSK 256/06 («Izba Cywilna» 2007, nr 12, s. 45) Sąd Najwyższy przyjął, że podstawową przesłanką warunkującą powstanie solidarnej odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy jest przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy zawartej z podwykonawcą (lub jej projektu) wraz z niezbędną dokumentacją. Niespełnienie tego obowiązku powoduje, że do wypłaty wynagrodzenia podwykonawcy jest zobowiązany tylko wykonawca będący stroną umowy o podwykonawstwo.
2) W wyrokach z dnia 30 maja 2006 r., IV CSK 61/06 (OSNC 2007, nr 3, poz. 44) oraz z dnia 20 czerwca 2007 r., II CSK 108/07 («Biuletyn SN» 2007, nr 11, poz. 14), Sąd Najwyższy wyraził natomiast pogląd, że do skutecznego udzielenia zgody nie jest konieczne przedstawienie inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu oraz odpowiedniej dokumentacji; wystarczy wiedza inwestora o treści umowy lub jej projektu powzięta z innych źródeł (…)”.
Druga spośród opisanych linii orzeczniczych niosła ze sobą wyjątkowo bolesne skutki dla inwestorów. Zgodnie z nią inwestor mógł odpowiadać za zobowiązania wobec podwykonawcy, nawet jeżeli nie został w żaden formalny sposób zawiadomiony o jego zatrudnieniu. Wystarczy, że przedstawiciel inwestora (np. inspektor nadzoru) wiedział o obecności podwykonawcy na budowie, a nie sprzeciwił się temu. Wiedza ta mogła zaś pochodzić z dowolnego źródła (obecność przedstawicieli podwykonawcy na radzie budowy, obecność na budowie pracowników podwykonawcy w ubiorach oznaczonych nazwą/logo firmy podwykonawczej itp.).