Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-ii-ka-219-15-sad-okregowy-w-krosnie-z-2015-10-13.html
Timestamp: 2019-08-23 07:31:56
Legal References Found: art. 177
 art. 157
 art. 177
 art. 157
 art. 177
 art. 69
 art. 70
 art. 627
 art. 624
 art. 17
 art. 7
 art. 5
 art. 477
 art. 438
 art. 437
 art. 438
 art. 449
 art. 456
 art. 636
 art. 29
 art. 634
 art. 624
 art. 17

Document Content:
Orzeczenie II Ka 219/15 Sąd Okręgowy w Krośnie
Sąd Okręgowy w Krośnie z 2015-10-13
II Ka 219/15
SSO Wiesław Ruszała
SSO Mariusz Hanus
SSO Janusz Szarek
sekr. sądowy Gabriela Szymańska-Such
177 § 1 kk
„ .... pokrzywdzona przechodząc przez jezdnię nie zachowała wymaganych środków ostrożności i nie widziała nadjeżdżających z jej prawej i lewej strony samochodów, pomimo że w zasięgu jej widoczności był samochód kierowany przez J.R.. Fakt ten został potwierdzony przez oskarżycielkę posiłkową w pierwszym zeznaniu, co już świadczy o tym, iż niedostatecznie obserwowała ona drogę. Poza tym zważywszy na wymiary autobusu , pojazd ten także ograniczał widoczność drogi dla pieszej N.R. od strony , z której nadjeżdżał oskarżony, stąd nie mając tej widoczności nie mogła ona przechodzić przez jezdnię. Słusznie podnosi to biegły A. O. w swej opinii przyjmując, iż nie zachowała ona szczególnej ostrożności, w sposób niewłaściwy obserwując stan zajętości jezdni., przez co przyczyniła się do zaistnienia wypadku drogowego. Nie zauważa tego skarżąca, ale biegły T. P. w swej opinii w jednym z jej wariantów stwierdził, że pokrzywdzona wychodząc spoza autobusu mogła przyczynić się do wypadku, naruszyła zasadę szczególnej ostrożności. Stąd też zarzuty apelacyjne o braku przyczynienia się pokrzywdzonej do zaistnienia wypadku drogowego, a wyłącznej winy w tym zakresie oskarżonego, nie mogą zostać uwzględnione".
Sygn. akt II Ka 219/15
Dnia 13 października 2015 r.
Sąd Okręgowy w Krośnie II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSO Wiesław Ruszała
Sędziowie: SSO Janusz Szarek (spraw.)
Protokolant: sekr. sądowy Gabriela Szymańska-Such
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Krośnie – Wiesława Klaczaka
po rozpoznaniu dnia 7 października 2015 roku w Krośnie
sprawy D. F. s. S. i A. ur. (...) w L.
oskarżonego o przestępstwo z art. 177 § 1 kk
na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela posiłkowego
od wyroku Sądu Rejonowego w Sanoku z dnia 11 maja 2015 roku, sygn. akt II K 562/14
II. zasądza od oskarżycielki posiłkowej N. R. na rzecz oskarżonego D. F. kwotę 420 zł /czterysta dwadzieścia złotych/ tytułem zwrotu wydatków związanych z ustanowieniem obrońcy w postępowaniu odwoławczym,
III. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokata K. M. – Kancelaria Adwokacka w K., kwotę 516,60 zł /pięćset szesnaście złotych sześćdziesiąt groszy/ tytułem zwrotu nieopłaconych kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu oskarżycielce posiłkowej N. R. w postępowaniu odwoławczym,
IV. zwalnia oskarżycielkę posiłkową N. R. w całości od zapłaty kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, w tym od opłaty za II instancję, obciążając nimi Skarb Państwa.
D. F. został oskarżony o to, że w dniu 17-go czerwca 2014 r. ok. godz. 16:10 w miejscowości T. woj. (...), kierując samochodem marki V. (...) o nr rej. (...), nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym poprzez nie zwrócenie uwagi na jezdnię czy i jak przemieszczają się osoby, które wysiadły z autobusu w obszarze zabudowanym i mając realną szansę uniknięcia wypadku, podejmując działania obronne z opóźnieniem względnie jadąc z prędkością większą od dopuszczalnej w wyniku czego doszło do potrącenia pieszej N. R. zam. T., która na skutek potrącenia doznała obrażeń ciała w postaci: wstrząśnienia mózgu, stłuczenia szyi i brzucha, mnogich krwiaków tkanek miękkich okolicy lędźwiowej prawej, biodra prawego, uda prawego, kolana prawego i stopy prawej oraz mnogich otarć naskórka głowy, tułowia i kończyn, które to skutkują naruszeniem czynności narządów ciała na okres przekraczający 7 dni w rozumieniu art. 157 § 1 k.k. tj. o przest. z art. 177 § 1 k.k.
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Sanoku z 11 maja 2015 r. sygn. akt II K 562/14 D. F. został uznany za winnego tego, że w dniu 17-go czerwca 2014 r. ok. godz. 15:30 w miejscowości T. woj. (...), kierując samochodem marki V. (...) o nr rej. (...), nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że nie zachował szczególnej ostrożności, poruszając się z prędkością większą od dopuszczalnej, w terenie zabudowanym i nie prowadząc właściwej obserwacji drogi, poprzez nie zwrócenie uwagi na jezdnię w miejscu zatrzymania się autobusu, czym doprowadził do potracenia pieszej N. R., która podejmując przechodzenie przez jezdnię zza autobusu nie zachowała szczególnej ostrożności, w sposób niewłaściwy obserwując stan zajętości jezdni, w wyniku czego pokrzywdzona doznała obrażeń ciała w postaci: wstrząśnienia mózgu, stłuczenia szyi i brzucha, mnogich krwiaków tkanek miękkich okolicy lędźwiowej prawej, biodra prawego, uda prawego, kolana prawego i stopy prawej oraz mnogich otarć naskórka głowy, tułowia i kończyn, które to obrażenia skutkowały naruszeniem czynności narządów jej ciała na okres przekraczający 7 dni w rozumieniu art. 157 § 1 k.k. tj. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 177 § 1 k.k. i za to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności.
Na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. i art. 70 § 1 pkt 1 k.k. warunkowo zawiesił oskarżonemu wykonanie orzeczonej wyżej kary pozbawienia wolności na okres 2 lat próby.
Ponadto na podstawie art. 627 k.p.k., art. 624 § 1 k.p.k. i art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych ( Dz. U. z 1983 r. nr 49 poz. 223 z późn. zm.) zasądził w połowie od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe, a w połowie zwolnił oskarżonego od ponoszenia tych kosztów, w tym nie wymierzył mu opłaty.
Od powyższego wyroku apelację wniosła oskarżycielka posiłkowa N. R. ( do czasu osiągnięcia pełnoletności reprezentowana była przez ojca A. R. ), która zaskarżyła przedmiotowy wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego i zarzuciła:
1) błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzekania, mające wpływ na treść orzeczenia, poprzez błędne przyjęcie, iż oskarżony w chwili wypadku prowadził pojazd z prędkością 60 km/h oraz, że piesza przyczyniła się do powstania wypadku, a to poprzez:
-przyjęcie za podstawę ustaleń faktycznych opinię biegłego A. O., a pominięcie opinii T. P.,
-brak rozważenia w opiniach biegłych danych najmniej korzystnych dla oskarżonego,
-przyjęcie, że oskarżony mógł dostrzec pokrzywdzoną zaledwie z odległości 28 metrów,
-bezkrytyczne przyjęcie wyników inwentaryzacji dokonanej 4 miesiące po zaistniałym wypadku,
2) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść orzeczenia, a to:
- bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych o konfrontację biegłych, zwrócenie się do (...) o uzupełnienie opinii, wezwanie na sprawę oskarżyciela publicznego.
Oskarżycielka posiłkowa powołując się na zarzuty apelacyjne przedstawione w apelacji wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez warunkowe zawieszenie oskarżonemu wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności na okres próby 5 lat oraz zasądzenie od oskarżonego na rzecz ofiar wypadków drogowych kwoty nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych, a także zmianę opisu przypisanego oskarżonemu czynu poprzez wyeliminowanie z niego ustalenia, że piesza N. R. podejmując przechodzenie przez jezdnię zza autobusu nie zachowała szczególnej ostrożności w sposób niewłaściwy obserwując stan zajętości jezdni. W rzeczywistości więc apelacja oskarżycielki posiłkowej skierowana jest faktycznie do orzeczenia w przedmiocie przyczynienia się pokrzywdzonej do zaistnienia wypadku drogowego i co do kary wymierzonej oskarżonemu w zakresie zwiększenia okresu próby do 5 lat oraz co do orzeczenia od niego świadczenia pieniężnego na rzecz ofiar wypadków drogowych.
Apelacja oskarżycielki posiłkowej okazała się bezzasadna. Odnosząc się do zarzutów błędnych ustaleń faktycznych należy stwierdzić, że sąd I instancji przeprowadził wnikliwe postępowanie dowodowe, przesłuchał wielu świadków, przeprowadził opinie biegłych, zebrał znaczny materiał dowodowy, a następnie wszechstronnie, z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego go ocenił. Należy przypomnieć, że zgodnie z art. 7 k.p.k. organy postępowania kształtują swoje przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie, z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Wskazanie innej, alternatywnej oceny materiału dowodowego, bez wykazania że ta dokonana przez sąd narusza zasady logiki i doświadczenia , nie może prowadzić do zmiany ustaleń faktycznych przez Sąd Odwoławczy. Dokonywanie ustaleń faktycznych należy do obowiązków sądu I instancji, sąd II instancji ma za zadanie zbadać, czy ustalenia stanu faktycznego nie zostały dokonane z naruszeniem przepisów prawa, a także zasad logiki i doświadczenia życiowego. Podkreślić należy, że sąd I instancji wnikliwie ocenił wszystkie dowody, ze szczególnym uwzględnieniem wiarygodności każdego ze źródeł dowodowych. Wskazał np., że Z. S. ( kierowca autobusu) w pierwszych swoich zeznaniach błędnie twierdził, że zatrzymał się w rejonie przystanku autobusowego. Zeznania te były sprzeczne z zeznaniami J. R., ale i samej pokrzywdzonej, która również wskazywała, że autobus zatrzymał się naprzeciw jej posesji, a więc około 50 m od przystanku. Konsekwencją tego było oparcie pierwszej opinii biegłego T. P. na danych podawanych przez kierowcę autobusu. Biegły ten przyjął np. że autobus wymijał się z samochodem oskarżonego w chwili, gdy wykonywał manewr skrętu do O. ( k. 63). Taki przebieg zdarzenia został w postępowaniu sądowym wykluczony. Zarówno Z. S. ( w postępowaniu sądowym), jak i pokrzywdzona zeznawali, że autobus zatrzymał się naprzeciw posesji N. R.. Zatem pierwsza opinia biegłego T. P. została oparta na błędnych danych. Sąd I instancji w sposób wyczerpujący wyjaśnił, dlaczego pozostałe swoje ustalenia faktyczne oparł na opinii biegłego A. O.. Wskazał, że wyliczenia biegłego T. P., w porównaniu do wyliczeń biegłego A. O., są niewiarygodne. Sąd I instancji prawidłowo wskazał na błędy w założeniach biegłego T. P., a także na proste wyliczenia odnośnie przemieszczania się autobusu, które należało wziąć pod uwagę. Gdy Sąd ma do dyspozycji dwie sprzeczne opinie, nie zawsze musi powoływać trzeciego biegłego lub też przeprowadzić konfrontację biegłych. Sąd I instancji słusznie oparł swoje ustalenia na opinii rzetelnej, jasnej i logicznej oraz wyczerpująco wyjaśnił, dlaczego nie dał wiary ustaleniom biegłego T. P.. Dlatego też zarzut o oddalenie wniosku o przeprowadzenie konfrontacji biegłych jest bezzasadny. Podobnie nie można było w tej sytuacji uwzględnić zarzutu apelacji dotyczącego zdaniem skarżącej bezkrytycznego oparcia się przez Sąd I instancji na opinii biegłego A. O., która jest opinią pełną, jasną i dającą odpowiedź na wszystkie stawiane jej pytania, stąd słusznie uznana została za opinię wiarygodną przez Sąd rozpoznający sprawę. Inwentaryzacja dokonana 4 miesiące po wypadku, wbrew twierdzeniom apelacji, miała walor dowodowy. Nie doszło do przebudowy drogi, nie zmieniło się ukształtowanie terenu. Kwestia postawienia znaku oznaczającego przystanek autobusowy była bezprzedmiotowa, gdyż ustalono że autobus zatrzymał się w znacznej odległości od przystanku autobusowego. Ponadto wskazać trzeba, że wyliczenia oskarżycielki posiłkowej odnośnie prędkości oskarżonego i możliwości dostrzeżenia oskarżycielki przez oskarżonego stanowią tylko nieudolną polemikę z ustaleniami sądu I instancji. Wskazywane dane do wyliczeń nie uwzględniają dokonanych innych ustaleń faktycznych ( zatrzymania się autobusu naprzeciw posesji oskarżycielki, charakteru obrażeń oskarżycielki odpowiadającemu przeważnie występującym obrażeniom po potrąceniach pieszych z prędkością ustaloną przez sąd według skali AIS). Oceny tej nie podważają też, a wręcz potwierdzają dowody obiektywne jak np. ślady hamowania. Analiza rysunków i diagramów przedstawionych przez oskarżycielkę posiłkową stanowi jedynie jej próbę przedstawienia zdarzeń, czego uwzględnić w oparciu o zebrany materiał dowodowy nie można. W ocenie Sądu Odwoławczego ustalenia poczynione przez sąd I instancji zostały dokonane w sposób jak najbardziej prawidłowy. Insynuacje oskarżycielki posiłkowej, jakoby oskarżony chciał z premedytacją doprowadzić do wypadku ( pkt 20 apelacji) nie mają najmniejszego potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Podobnie jak twierdzenia o zacieraniu śladów- oskarżony pozostał na miejscu zdarzenia, nie próbował się z niego oddalić. Trudno uznać przestawienie samochodu, zebranie rozrzuconych rzeczy pokrzywdzonej za próbę matactwa. Świadczą one o „odruchowym” działaniu kierowcy, który chce usunąć wszystkie przeszkody z drogi, aby nie tamować ruchu. Sąd I instancji niezwykle szczegółowo ocenił przebieg zdarzenia, odległości z jakich mogli dostrzec się wzajemnie oskarżony i pokrzywdzona. W sposób dokładny opisał długość drogi, kąt nachylenia, ślady pozostawione na miejscu zdarzenia. Prawidłowo ustalił też, że pokrzywdzona przechodząc przez jezdnię nie zachowała wymaganych środków ostrożności i nie widziała nadjeżdżających z jej prawej i lewej strony samochodów, pomimo że w zasięgu jej widoczności był samochód kierowany przez J. R. ( k. 262) . Fakt ten został potwierdzony przez oskarżycielkę posiłkową w pierwszym zeznaniu ( k.54), co już świadczy o tym, iż niedostatecznie obserwowała ona drogę. Poza tym zważywszy na wymiary autobusu , pojazd ten także ograniczał widoczność drogi dla pieszej N. R. od strony , z której nadjeżdżał oskarżony, stąd nie mając tej widoczności nie mogła ona przechodzić przez jezdnię. Słusznie podnosi to biegły A. O. w swej opinii przyjmując, iż nie zachowała ona szczególnej ostrożności, w sposób niewłaściwy obserwując stan zajętości jezdni., przez co przyczyniła się do zaistnienia wypadku drogowego. Nie zauważa tego skarżąca, ale biegły T. P. w swej opinii w jednym z jej wariantów stwierdził, że pokrzywdzona wychodząc spoza autobusu mogła przyczynić się do wypadku, naruszyła zasadę szczególnej ostrożności (k. 190). Stąd też zarzuty apelacyjne o braku przyczynienia się pokrzywdzonej do zaistnienia wypadku drogowego, a wyłącznej winy w tym zakresie oskarżonego, nie mogą zostać uwzględnione. Prawidłowości ustaleń sądu I instancji nie podważa także stwierdzenie apelacji, że oskarżycielka miała 16 lat, a nie 17. Okoliczność ta nie miała żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. „Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną prawa procesowego m.in. wtedy, gdy:
- jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410), i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2),
- stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4),
- jest wyczerpująco i logicznie - z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1)” – vide: postanowienie SN z dnia 18 stycznia 2007 r. III KK 271/06, OSNwSK 2007/1/9.
Sama tylko możliwość przeciwstawienia ustaleniom dokonanym w zaskarżonym wyroku odmiennego poglądu uzasadnionego odpowiednio dobranym materiałem dowodowym nie świadczy, że dokonując tych ustaleń sąd popełnił błąd. Dla skuteczności zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych niezbędne jest wykazanie nie tylko wadliwości ocen i wniosków wyprowadzonych przez sąd, ale i wykazanie konkretnych uchybień w ocenie materiału dowodowego, jakich dopuścił się sąd ( wyrok S.A. w Krakowie z dnia 8 czerwca 2004 r. II AKa. 112/04, KZS 2004/7-8/60 ).
Podsumowując, zarzuty odnośnie błędnych ustaleń faktycznych sądu I instancji stanowią jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami sądu I instancji. W najmniejszym nawet zakresie nie wskazują na naruszenie przez sąd I instancji zasad logiki i doświadczenia życiowego podczas ustalania stanu faktycznego. W ocenie Sądu Odwoławczego zarzuty apelacji w tym zakresie są całkowicie bezpodstawne.
Ponadto zauważyć należy, że zgodnie z art. 5 § 2 k.p.k. nie dające się usunąć wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego. Zatem jeżeli biegły nie jest w stanie precyzyjnie ustalić prędkości z jaką poruszał się oskarżony, czy też odległości, z której mógł dostrzec pokrzywdzoną- należy zawsze przyjąć wartości najbardziej korzystne dla oskarżonego. Wprost stanowią o tym przepisy kodeksu postępowania karnego i zarzut, podniesiony w tym zakresie, jest bezzasadny.
Składane przez oskarżycielkę posiłkową wnioski dowodowe i formalne zostały w sposób słuszny oddalone przez sąd. W momencie orzekania przed sądem I instancji ( całe postępowanie toczyło się przed 1 lipca 2015 r.) dla tego rodzaju spraw obowiązywał tryb uproszczony ( uchylony od 1 lipca 2015r.). Zgodnie z art. 477 k.p.k. obecność oskarżyciela nie była obowiązkowa, a sąd w żaden sposób nie mógł zobowiązać go do udziału w rozprawie.
Wniosek dowodowy o uzupełnienie badania technicznego przez firmę (...) również nie zasługiwał na uwzględnienie. Należy stwierdzić, że ręcznie wpisano jedynie dane pojazdu, natomiast wyniki badań zostały naniesione przez program komputerowy. Ponadto okoliczności wypadku zostały naświetlone także przez dowody obiektywne w postaci śladów hamowania, zeznań świadków, opinii biegłych. Z wyjątkiem twierdzenia, że dane zostały wpisane długopisem skarżąca nie przedstawiła żadnych merytorycznych zarzutów do opinii. Ponadto pod badaniem podpisała się uprawniona osoba- diagnosta. Trudno założyć, aby każda osoba przeprowadzająca badanie, którego wyniki są niekorzystne dla oskarżycielki posiłkowej chciała poświadczyć nieprawdę lub zafałszować wyniki.
Oskarżycielka posiłkowa podniosła także w apelacji zarzut rażącej niewspółmierności kary wymierzonej oskarżonemu poprzez nie orzeczenie wobec niego warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności na okres próby 5 lat i nie orzeczenie nawiązki na rzecz ofiar wypadków drogowych. Na gruncie art. 438 pkt 4 kpk nie chodzi o każdą ewentualną różnicę w ocenach co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby w potocznym znaczeniu tego słowa - : „rażąco” niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować ( wyrok SN II KRN 189/94 OSNP. I Pr. Nr 5, poz. 18; porównaj również W. Grzeszczyk _ „ Kodeks postępowania karnego – komentarz”, Wyd. Praw. Lexis Nexis Warszawa 2003, str. 390-391, teza 7-8 ).
Wymierzona oskarżonemu kara 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby 2 lat jest karą sprawiedliwą, której w żadnym stopniu nie można uznać za „nie dającą się wręcz zaakceptować”, stąd apelacji oskarżonego także w tym zakresie nie można było uwzględnić. Dodać należy, że jest to niemożliwe także w oparciu o znowelizowane przepisy Kodeksu karnego po dniu 1 lipca 2015 r., które nie przewidują tak długiego 5 – letniego okresu próby. Przeciwko jakiemukolwiek podwyższaniu orzeczenia o karze przemawiają także okoliczności sprawy, przyczynienie się do wypadku drogowego pokrzywdzonej, rodzaj i rozmiar naruszonych przez oskarżonego przepisów ruchu drogowego itp. Twierdzenia apelacji o tym, że oskarżony jest bezkrytyczny wobec swego postępowania czy też nie okazał skruchy są wyrazem subiektywnego spojrzenia na sprawę oskarżycielki posiłkowej i braku krytycyzmu co do przyczynienia się do powstania wypadku drogowego. Z powyższych względów także brak było podstaw do orzekania wobec oskarżonego także świadczenia pieniężnego.
Nie znajdując podstaw do uwzględnienia apelacji Sąd Odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok jako słuszny i trafny na podstawie art. 437 § 1 k.p.k., art. 438 pkt 2 , 3 i 4 k.p.k, art. 449 k.p.k. i art. 456 k.p.k.
Na podstawie art. 636 § 1 k.p.k., z powodu nieuwzględnienia środka odwoławczego wniesionego wyłącznie przez oskarżycielkę posiłkową, Sąd zasądził od oskarżycielki posiłkowej N. R. na rzecz oskarżonego D. F. kwotę 420 zł tytułem zwrotu wydatków związanych z ustanowieniem obrońcy w postępowaniu odwoławczym. Obecnie obowiązujące przepisy nie przewidują możliwości zwolnienia od obowiązku zwrotu kosztów obrony oskarżonemu w przypadku nieuwzględnienia apelacji. Wysokość kosztów obrony ustalono na podstawie § 14 ust. 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( t.j. Dz.U. 2013 poz. 461 ze zm.)
Na podstawie art. 29 ust. 1 Ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze Sąd zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokata K. M. kwotę 516,60 zł tytułem nieopłaconych kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Wysokość kosztów pomocy prawnej ustalono na podstawie § 14 ust. 2 pkt 4 w zw. z § 5 powyżej przywołanego rozporządzenia, uznając że reprezentowanie oskarżycielki posiłkowej przed sądem okręgowym jako sądem odwoławczym jest czynnością o najbliżej zbliżonym rodzaju do obrony oskarżonego w postępowaniu odwoławczym przed sądem okręgowym. Stawka została powiększona o należny podatek od towarów i usług, zgodnie z § 2 ust. 3 powyżej cytowanego rozporządzenia.
Oskarżycielka posiłkowa jest uczennicą, nie uzyskującą dochodów, dlatego obciążenie jej kosztami postępowania odwoławczego byłoby dla niej zbyt uciążliwe. Z tego powodu, na podstawie art. 634 k.p.k. w zw. z art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach sprawach karnych ( t.j. Dz. U. 2013 r. poz.1247 ze zm.) Sąd zwolnił oskarżycielkę posiłkową od zapłaty kosztów za postępowanie odwoławcze w całości.