Source: https://www.rozwodowy.pl/dalsze_kroki_w_sprawie_placenia_na_dziecko,163,p.html
Timestamp: 2019-04-21 08:57:07
Legal References Found: art. 128
 art. 133
 art. 135
 art. 138
 art. 137
 art. 92
 art. 93
 art. 1086

Document Content:
Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2015-04-25
Pod koniec 2009 r. wyjechałem za granicę i przestałem płacić alimenty na dziecko. Obecnie chciałbym je płacić na nowo, bo wiem, że przed długami nie ucieknę, ale nie wiem, jakie podjąć dalsze kroki. Proszę o rady.
Z Pana relacji wynika, że od jakiegoś czasu (nie podał Pan początku obowiązku alimentacyjnego ani nie podał Pan czy Pana alimenty były dobrowolne czy też zasądzone orzeczeniem sądowym) płacił Pan alimenty, aż do czasu Pana wyjazdu za granicę – pod koniec 2009 r. Od tego czasu zaprzestał Pan płacenia alimentów.
Obecnie chciałby Pan wznowić płatności dla dziecka, tylko nie wie Pan, w jaki sposób skontaktować się z matką dziecka i dzieckiem. Niestety pomocy w zakresie znalezienia matki dziecka również i ja Panu nie udzielę. Można ewentualnie zapytać w gminie ostatniego miejsca zamieszkania matki dziecka (wydział ewidencji ludności) lub spróbować znaleźć kontakt przez wspólnych znajomych.
Wracając do kwestii prawnych, w pierwszej kolejności należy wskazać, że zgodnie z art. 128 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo”.
Natomiast art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi:
Zakres świadczeń alimentacyjnych ustalono w art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z tym przepisem „zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. W przypadku dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, wykonanie obowiązku alimentacyjnego może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego. W takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego” (art. 135 § 2).
Jednocześnie należy wskazać, iż „na zakres obowiązku alimentacyjnego nie wpływają świadczenia otrzymywane przez uprawnionego z pomocy społecznej lub funduszu alimentacyjnego, o którym mowa w ustawie z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, podlegające zwrotowi przez zobowiązanego do alimentacji oraz świadczenia dla rodziny zastępczej” (art. 135 § 3).
Natomiast stosownie do art. 138 „w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego”. Wreszcie według art. 137 § 1 „roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem lat trzech”.
Według tego ostatniego przepisu matka dziecka, może obecnie żądać od Pana zapłaty alimentów za 3 lata wstecz, gdyż wcześniejsze raty alimentacyjne zostały przedawnione.
Należy jednak zaznaczyć, iż ulegają przedawnieniu roszczenia o świadczenia alimentacyjne, nie zaś prawo do alimentacji. Prawo do alimentacji utrzymuje się w przypadku:
dziecka względem rodziców od urodzenia do momentu osiągnięcia samodzielności życiowej,
innych osób uprawnionych – przez cały czas pozostawania w niedostatku.
Potrzeba uwzględnienia go będzie zachodziła tylko wówczas, gdy uprawniony wykaże brak zaspokojenia jego potrzeb w okresie poprzedzającym wystąpienie z roszczeniem o alimenty lub też konieczności zaciągnięcia zobowiązania, aby tym potrzebom sprostać.
Tak więc matka Pana dziecka jako jego przedstawiciel ustawowy może domagać się od Pana co do zasady zapłaty zaległych alimentów do 3 lat wstecz, mimo że w orzecznictwie zdaje się dominować stanowisko, że korzystanie z roszczenia o alimenty powinno być uwarunkowane przede wszystkim potrzebą zaspokojenia bieżących potrzeb.
Oczywiście żądanie zapłaty alimentów do 3 lat wstecz i ich egzekucja musi być najpierw potwierdzona albo orzeczeniem sądowym albo umową w formie aktu notarialnego wraz z poddaniem się egzekucji.
Czasem zdarzy się tak, że Pana zarzut przedawnienia może nie zostać uwzględniony, gdyż trzeba pamiętać o tym, że bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu co do roszczeń, które przysługują dzieciom przeciwko rodzicom przez czas trwania władzy rodzicielskiej.
Połączenie art. 92 w związku z art. 93 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, które stanowią, iż obojgu rodzicom przysługuje władza rodzicielska do uzyskania przez dziecko pełnoletniości, daje sytuację, w której dla niewyegzekwowanych świadczeń alimentacyjnych termin przedawnienia przeciwko dziecku zacznie biec dopiero po uzyskaniu przez nie 18 lat.
Na przykład jeżeli dziecku 7-letniemu zostały zasądzone alimenty, które dla uproszczenia są już wymagalne, i ojciec uchyla się od ich płacenia, to termin ich przedawnienia zacznie biec dopiero po 11 latach – w 18. urodziny dziecka, natomiast zakończy się w 21. urodziny uprawnionego.
Warto przy tym wspomnieć, że regulacja ta dotyczy także rodzica, który ma ograniczoną władzę rodzicielską, ponieważ ustawa nie rozróżnia sytuacji ograniczonej władzy rodzicielskiej i pełnej władzy rodzicielskiej na tle terminów przedawnienia. Zatem w myśl ustawy, mimo że władza jest ograniczona, to nadal, choć w ograniczonym zakresie, trwa i przysługuje rodzicowi, w skutek czego bieg terminu przedawnienia ulega zawieszeniu lub nie rozpoczyna się. W takim wypadku sam uprawniony lub ten rodzic, któremu władza rodzicielska w pełni przysługuje, będący jednocześnie przedstawicielem ustawowym dziecka, ma możliwość podejmować czynności mające na celu uzyskanie świadczeń alimentacyjnych za cały okres trwania uprawnienia.
Natomiast jeżeli dłużnikowi alimentacyjnemu całkowicie odebrano władzę rodzicielską, to przepis zawieszający bieg przedawnienia, jako że nie została spełniona przesłanka pozostawania pod władzą rodzicielską, nie będzie miał zastosowania i w jego miejsce działać będzie ogólna zasada.
Jeżeli płacił Pan alimenty dobrowolnie bez umowy w formie aktu notarialnego lub bez orzeczenia sądowego, to obowiązek zapłaty dopiero będzie musiał nałożyć na Pana sąd rodzinny.
Jeżeli jednak Pana obowiązek alimentacyjny był wynikiem orzeczenia sądowego, to może się już tak zdarzyć, że w kraju toczy się przeciwko Panu egzekucja z Pana majątku lub taka egzekucja została już umorzona (z powodu braku majątku, z którego można byłoby prowadzić egzekucję).
Jeżeli sprawa egzekucyjna przeciwko Panu się toczy w Polsce, to stosownie do art. 1086 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego „komornik obowiązany jest z urzędu przeprowadzić dochodzenie w celu ustalenia zarobków i stanu majątkowego dłużnika oraz jego miejsca zamieszkania. Jeżeli środki te okażą się bezskuteczne, organy Policji przeprowadzą na wniosek komornika czynności w celu ustalenia miejsca zamieszkania i miejsca pracy dłużnika”.
Jeżeli w wyniku dochodzenia, o którym mowa w § 1, nie zostaną ustalone dochody dłużnika ani jego majątek, komornik składa wniosek do sądu o nakazanie dłużnikowi wyjawienia majątku (art. 1086 § 3).
„W razie powstania zaległości za okres dłuższy niż 6 miesięcy komornik z urzędu składa wniosek do Krajowego Rejestru Sądowego o wpis dłużnika do rejestru dłużników niewypłacalnych. Wniosek komornika nie podlega opłacie sądowej” (art. 1086 § 4).
Istnieje dla Pana jeszcze inne niebezpieczeństwo, gdyż może stać się tak, że zostanie Pan uznany za dłużnika alimentacyjnego uporczywie uchylającego się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby, a przez to narażenie jej na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.
Przestępstwo niealimentacji polega głównie na niepłaceniu alimentów przez osobę zobowiązaną do alimentacji, która robi to ze złym zamiarem. Natomiast sama odpowiedzialność karna, jaką rodzi niealimentacja, różni się, i to bardzo, od tej odpowiedzialności, która funkcjonuje w prawie cywilnym. Dzieje się tak choćby dlatego, że prawo karne zakłada inne zasady ogólne i szczególne pociągania do odpowiedzialności
Należy zaznaczyć, że samo uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego na gruncie prawa karnego nie wystarczy. Takie działanie musi nosić znamiona świadomego niespełniania obowiązku i to w sytuacji, kiedy istnieje realna możliwość jego spełnienia. W konsekwencji bardzo ważne jest to, czy sprawca przestępstwa ma możliwość płacenia alimentów. Obowiązany nie musi mieć stałego źródła dochodu – może płacić z posiadanych przez siebie oszczędności, ale musi istnieć jakaś realna możliwość zaspakajania przez niego tego roszczenia, z której świadomie nie korzysta. Innymi słowy nie będzie przestępstwem niepłacenie alimentów w sytuacji, kiedy zobowiązany stracił pracę, a nie ma żadnych oszczędności i sam nie może siebie utrzymać.
Kolejnym warunkiem odpowiedzialności karnoprawnej jest „uporczywość” niepłacenia alimentów, przez którą należy rozumieć uchylanie się od płacenia mimo wezwań, ponagleń, ostrzeżeń lub innych środków perswazji, w stosunku do których sprawca się nie podporządkowuje świadomie wskutek złej woli. Działanie sprawcy musi również powodować możliwość wystąpienia niebezpieczeństwa niezaspokojenia potrzeb wierzyciela alimentacyjnego. Przy tym pozostaje bez znaczenia to, czy uprawniony skorzystał z pomocy innej osoby i w jakiś inny sposób zaspokoił swoje potrzeby. Wystarczy samo naruszenie dobra prawnego, jakim jest narażenie dziecka na brak środków zaspokojenia potrzeb.
Jest to przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego na wniosek pokrzywdzonego lub organu opieki albo organu udzielającego odpowiedniego świadczenia rodzinnego czy też zaliczki alimentacyjnej. Od chwili złożenia wniosku wszystkich czynności dokonuje organ ścigania, czyli przygotowuje postępowanie, zbiera dowody, wnosi i popiera przed sądem akt oskarżenia. Sąd w takim wypadku wyznacza rozprawę i powiadamia o niej pokrzywdzonego. Wymierzając karę, skład orzekający będzie również rozważał skierowanie do dalszego postępowania wniosku do sądu rodzinnego w celu ograniczenia praw rodzicielskich lub opiekuńczych sprawcy.
Reasumując, jeżeli ma Pan zamiar płacenia alimentów od teraz, to musi się Pan liczyć z tym, że w razie wystąpienia matki dziecka o zaległe alimenty, sąd będzie mógł zobowiązać Pana do ich zapłaty. Powinien więc Pan na tym etapie sprawy spróbować porozumieć się z matką dziecka (lub dzieckiem jeżeli jest już pełnoletnie) i rozpocząć płacenie alimentów.
Mój mąż złożył pozew o rozwód bez orzekania o winie (z powody niezgodności charakterów, z czym się z zgadzam). Nie mieszkamy razem już ponad 2 miesiące. Ja mieszkam z naszymi dziećmi (9 i 17 lat). Kiedyś mąż twierdził, że będzie płacił po 400 zł na każde dziecko, ale w pozwie nie ma o tym mowy. Jak ustalić kwestię alimentów? Czy mam o tym napisać w odpowiedzi na pozew? Może dopiero wskazać tę kwestię na rozprawie? Czy mogę zaznaczyć, że jeśli maż nie będzie płacił alimentów, chcę, by robili to jego rodzice?
Moje pytanie dotyczy terminu na złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku. Mianowicie sąd rejonowy ogłosił wyrok, oddalając w całości mój wniosek w sprawie odstąpienia od ugody sądowej, w której to zobowiązałem się do płacenia alimentów na małoletnie dzieci. Sytuacja się zmieniła, dlatego złożony był ten wniosek. Zrozumiałem na ogłoszeniu wyroku, że w ciągu 7 dni zostanie mi przesłany wyrok, a później będę miał 14 dni na wniesienie o uzasadnienia. Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem wyroku, okazało się, że źle zrozumiałem i przepadł mi termin. Nie zgadzam się z tym wyrokiem. Co można zrobić w tej sytuacji, dzisiaj mija 14-sty dzień do wyroku?
Od rozwodu z żoną nasza córka mieszka z nią. Niedawno skończyła 18 lat. Chcę nadal jej pomagać finansowo, ale chciałbym płacić alimenty do jej rąk, a nie matce (córka też tego chce). Jak to rozwiązać formalnie?
Siedem lat temu rozwiodłem się z pierwszą żoną, wywalczyła w sądzie orzeczenie mojej winy. Płacę jej zasądzone alimenty. Mam jednak od dwóch lat drugą żonę i dwoje dzieci – bliźnięta. Obecnie nasza sytuacja finansowa jest dość trudna, zarabiam tylko ja, opłaty itp. pochłaniają większość wypłaty. Tymczasem była żona ma spadek i rentę i naprawdę lepszą sytuację niż my. Czy muszę wciąż ją alimentować? Jak uchylić ten obowiązek?
Chwilowo mieszkam i pracuję w Wielkiej Brytanii, mój mąż również. Jesteśmy w trakcie rozwodu. Mąż miał zasądzone tutaj alimenty na dziecko, ale po kilku miesiącach przestał płacić, tłumacząc się brakiem pracy. Oboje jesteśmy zameldowani na stałe w Polsce. Czy jest możliwość przeprowadzenia postępowania alimentacyjnego w Polsce? W jaki sposób mogę złożyć wniosek i czy sąd zasądzi alimenty, jeśli mąż nie pracuje?
Przeniesienie na inne stanowisko pracy w gminie Jak odrzucić przyjęty spadek? Czy warto kontynuować pracę mimo upadku firmy? Przegrana sprawa z ZUS-em o emeryturę w sądzie apelacyjnym – co robić? Odliczenia podatkowe od nieruchomości prywatnej