Source: http://forum.stowarzyszeniekanonistow.pl/index.php/artykuly/biuletyn-nr-31/146-wojciech-goralski-postanowienia-konkordatu-polskiego-z-1925-roku-i-problem-ich-recepcji-i-realizacji
Timestamp: 2018-12-14 12:23:28
Legal References Found: Art. 4
 art. 5
 art. 6
 art. 7

Art. 8

Art. 9
 art. 10
 art. 11
 art. 12
 art. 13
 art. 14
 art. 15
 art. 16
 art. 17
 art. 18

Art. 19
 art. 20
 art. 21
 art. 19
 art. 22
 art. 23
 art. 24
 art. 24
 art. 24
 art. 9
 art. 9
 art. 24
 art. 2
 art. 25
 art. 24
 art. 18
 art. 21
 art. 9
 art. 23

Document Content:
Wojciech Góralski, Postanowienia Konkordatu polskiego z 1925 roku i problem ich recepcji i realizacji
Wojciech Góralski*
Postanowienia Konkordatu polskiego z 1925 roku i problem ich recepcji i realizacji
Stosownym instrumentem prawnym umożliwiającym pokojowe i har­monijne uregulowanie całokształtu wzajemnych stosunków pań­stwa i Ko­ścioła Katolickiego jest konkordat. Poczynając od XV stulecia, historia zna generalnie dwa modele takiej umowy dwustronnej: tra­dy­cyjny, oparty na przesłankach dawnego prawa publicznego Kościoła, oraz nowy, pow­stały na gruncie nauki Soboru Watykańskiego II[1].
Gdy chodzi o Polskę, to – nie licząc umów cząstkowych zawartych ze Stolicą Apostolską w okresie Pierwszej Rzeczypospolitej – pierwszy kon­kordat regulujący całokształt spraw dotyczących wzajemnych re­lacji Pań­stwa Polskiego i Kościoła Katolickiego został zawarty dopiero w II Rze­czypospolitej: 10 lutego 1925 r., a więc wkrótce po odzyskaniu niepodle­głości[2]. Wynegocjowana w ciągu siedmiu pracowitych mie­się­cy umowa dwustronna została podpisana w Rzymie, a jej sygna­tariu­szami byli: ze strony polskiej premier Rządu Stanisław Grabski i Wła­dysław Skrzyński, ambasador Polski przy Watykanie, ze strony zaś Sto­licy Apostolskiej kard. Piotr Gasparri, sekretarz stanu[3].
Umowa ta, zawierająca postanowienia sformułowane w duchu funk­cjonującego wówczas modelu tradycyjnego, w znacznym stopniu przy­czyniła się do budowania harmonii i ładu w przestrzeni sto­sun­ków wyzna­niowych w odradzającej się po latach niewoli Rze­czy­pos­politej. Proces re­cepcji postanowień konkordatu został jednak dra­stycznie przerwany wy­buchem drugiej wojny światowej.
1. Postanowienia Konkordatu
Konkordat regulował w sposób całościowy (z wyłączeniem spraw po­zostawionych do ustalenia w osobnych porozumieniach, jak np. kwestię małżeństw i aktów stanu cywilnego) pozycję prawno-ustro­jową Kościoła Katolickiego w II Rzeczypospolitej. Nie odbiegał w spo­sób zasadniczy od projektu Władysława Abrahama. Niektóre kwestie zostały uszczegóło­wio­ne, ale podstawowe zasady oraz sama koncep­cja nie uległy zmianie[4].
Obejmująca 27 artykułów umowa konkordatowa zawiera najpierw la­pidarną preambułę, a następnie zasady ogólne, postanowienia od­no­szące się do poszczególnych spraw dotyczących obydwu stron, wresz­cie uzgod­nienia końcowe.
W preambule stwierdzono: ,,pragnąc określić stanowisko Kościoła ka­tolickiego w Polsce i ustalić zasady, które w godny i trwały sposób kiero­wać będą sprawami kościelnymi na ziemiach Rzeczypospolitej, postano­wili zawrzeć Konkordat [wymienia się układające się strony: Piusa XI i prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego oraz ich peł­no­mocników – W.G.]”.
Do zasad ogólnych (art. 1-3) zaliczono: zapewnienie Kościołowi peł­nej wolności w wykonywaniu władzy duchowej i jurysdykcji oraz w swo­bodnej administracji zarządzania własnymi sprawami i mająt­kiem (art. 1); swobodę biskupów, duchowieństwa i wiernych w bez­pośrednim komuni­kowaniu się ze Stolicą Apostolską oraz biskupów z duchowieństwem i wiernymi, a także w ogłaszaniu przez biskupów „za­leceń, nakazów i li­s­tów pasterskich” (art. 2); utrzymywanie przez Stolicę Apostolską nun­cju­sza apostolskiego w Polsce (z upraw­nienia­mi rozciąga­jącymi się na teren wolnego miasta Gdańska) i amba­sa­do­ra Rzeczypospo­litej przy Stolicy Apostolskiej (art. 3)[5].
Postanowienia szczegółowe (art. 4-24) regulowały szereg kwestii od­noszących się do różnych dziedzin.
Art. 4 zawiera zobowiązanie państwa do udzielania pomocy przez władze cywilne ,,przy wykonywaniu postanowień i dekretów ko­ściel­nych” (brachium saeculare) dotyczących: 1) najsurowszych kar nało­żo­nych na duchownych; 2) poboru taks i świadczeń na cele kościelne prze­widzianych przez prawo państwowe; 3) wszystkich innych przy­padków przewidzianych przez „ustawy obowiązujące” (art. 4)[6].
W art. 5 zagwarantowano szczególną opiekę prawną duchownym w wykonywaniu urzędów kościelnych, zwolnienie ich – na równi z urzęd­nikami państwowymi – „od zajęcia sądowego części swych uposa­żeń”, zwolnienie duchownych, zakonników oraz kleryków i no­wicjuszy od służ­by wojskowej ,,z wyjątkiem pospolitego ruszenia” (w takiej sytua­cji ka­płani będą kapelanami, a inni duchowni będą po­wołani do służby sani­tar­nej)[7].
W art. 6 zamieszczono zapewnienie o nienaruszalności obiektów sa­kralnych i cmentarzy – tak jednak, by „z tego powodu nie ucierpiało bez­pieczeństwo publiczne”[8].
Prawa kapelanów wojskowych w stosunku do wojskowych i ich ro­dzin oraz podległość tychże kapelanów jurysdykcji biskupa polo­we­go, a także podległość duchowieństwa władzom wojskowym „w spra­wach dotyczących jego służby wojskowej” są przedmiotem art. 7[9].
Art. 8 poleca odmawianie przez duchownych odprawiających na­bo­żeństwa modlitwy za pomyślność Rzeczypospolitej i jej prezy­den­ta[10].
Art. 9 został poświęcony strukturze administracyjnej Kościoła w Pol­sce (prowincje kościelne i diecezje) trzech obrządków: łaciń­skie­go z pro­wincjami: gnieźnieńsko-poznańską, warszawską, wileńską, lwowską, kra­kowską (łącznie 5 archidiecezji i 15 diecezji); grecko-ru­sińskiego: z jedną prowincją lwowską (łącznie 1 archidiecezja i 2 die­cezje) oraz or­miań­skie­go (archidiecezja lwowska)[11]. Jednocześnie Sto­lica Apostolska zobowią­zała się, że nie będzie dokonywać żadnych zmian w strukturze admi­ni­stracyjnej Kościoła w Polsce, ,,jak tylko w zgodzie z Rządem Pol­skim, z wyjątkiem drobnych sprostowań gra­nic, wymaganych dla dobra dusz”[12].
Przedmiotem art. 10 jest tworzenie i dokonywanie zmian bene­ficjów kościelnych, kongregacji zakonnych i zakonów oraz ich domów i za­kła­dów, które to działania zastrzega się „właściwej władzy kościel­nej”. Jed­nocześnie strona kościelna zobowiązała się, iż jeśli działania te „po­cią­ga­łyby za sobą wydatki ze Skarbu Państwa”, będą podejmo­wane „po poro­zumieniu się z Rządem”. Poza tym, strona kościelna dała gwa­rancję, że stanowiska przełożonych prowincji zakonnych nie będą otrzymywali cu­dzoziemcy, „chyba za odpowiednim zezwoleniem Rzą­du”[13].
Kwestia mianowania arcybiskupów i biskupów diecezjalnych, bi­sku­pów koadiutorów z prawem następstwa i biskupa polowego zosta­ła ure­gu­lowana w art. 11, w myśl którego, jakkolwiek „wybór Arcy­bi­skupów i Bi­skupów należy do Stolicy Apostolskiej”, to przed miano­wa­niem na wy­mienione urzędy ,,Jego Świątobliwość zgadza się zwracać się do Pre­zy­denta Rzeczypospolitej” […] „aby upewnić się, że Pre­zy­dent nie ma do podniesienia przeciw temu wyborowi względów na­tu­ry po­litycznej”[14].
W art. 12 podana jest formuła przysięgi, którą arcybiskupi i bi­sku­pi diecezjalni, biskupi koadiutorzy oraz biskup polowy powinni skła­dać na ręce prezydenta Rzeczypospolitej „przed objęciem swych czyn­ności”[15].
Nadanie nauce religii w szkołach powszechnych, z wyjątkiem szkół wyższych, statusu przedmiotu obowiązkowego prowadzonego przez nau­czycieli mianowanych przez władze szkolne spośród osób upo­waż­nionych do tego przez ordynariuszy oraz nadzorowanie przez tych os­tatnich tego nauczania „pod względem jego treści i moralności nau­czy­cieli”, a także uznanie, iż pozbawienie nauczyciela religii przez or­dy­na­riusza upoważ­nienia skutkuje pozbawieniem nauczyciela pra­wa do nauczania religii, zo­stało usankcjonowane w art. 13 ust. 1. Poza tym w ustępie tym postano­wiono, że te same zasady, ,,dotyczące wy­boru i odwoływania nauczycieli będą stosowane do profesorów, do­centów i asystentów uniwersyteckich na wydziałach teologii katolic­kiej (nauk kościelnych) uniwersytetów pań­stwowych”.
W ust. 2 znalazł się przepis, w myśl którego „we wszystkich die­ce­zjach Kościół katolicki posiadać będzie seminaria duchowne, odpo­wie­dnio do prawa kanonicznego, którymi będzie kierował i w których bę­dzie mianował nauczycieli”, a „dyplomy naukowe, wystawiane przez wyższe seminaria będą wystarczały do nauczania religii we wszyst­kich szkołach publicznych, z wyjątkiem szkół wyższych”[16].
W art. 14 uregulowano kwestie dotyczące zabezpieczenia własno­ści i przeznaczenia majątków kościelnych (wywłaszczenie jest możli­we za zgodą władzy kościelnej, „z wyjątkiem wypadków przewi­dzia­nych przez ustawy o wywłaszczeniu”), przeznaczania miejsc świętych na cele świec­kie (zastrzeżone władzy kościelnej), a także budowy, prze­miany i odnowy kościołów i kaplic (,,zgodnie z technicznymi i ar­tysty­cznymi przepisami ustaw”), ochrony zabytków kościelnych oraz utwo­rzenia w każdej diecezji (przez biskupa w porozumieniu z wła­ściwym ministrem) komisji dla och­rony w kościołach i obiektach ko­ścielnych ,,dzieł sztuki, dokumentów ar­chiwalnych i rękopisów, posia­dających wartość historyczną lub arty­stycz­ną”[17].
W treści art. 15 uregulowano sprawy podatków duchownych oraz ko­ścielnych osób prawnych (traktowane „na równi z osobami i mająt­kami obywateli Rzeczypospolitej oraz osób prawnych świeckich, z wy­jątkiem wszakże budynków, poświęconych służbie bożej, seminariów duchow­nych, domów przygotowawczych dla zakonników i zakonnic, domów mieszkalnych zakonników i zakonnic […] oraz dóbr i praw ma­jątkowych, których dochody są przeznaczone na cele kultu reli­gij­nego i nie przyczy­niają się do dochodów osobistych beneficja­riu­szów”), zwolnienia z opo­datkowania obiektów sakralnych, semi­na­riów du­cho­wnych, klasztorów i dóbr przeznaczonych na utrzymanie kultu, a także uznania pomieszczeń biskupów i duchowieństwa pa­ra­fialnego, podob­nie jak ich lokali urzędo­wych za idące ,,na równi z po­mieszczeniami urzędowymi funkcjonariu­szów i lokalami instytucyj państwowych”[18].
W art. 16 uznaje się prawo „kościelnych i zakonnych” osób praw­nych – „zgodnie z przepisami prawa powszechnie obowiązującego” – „naby­wania, odstępowania, posiadania i administrowania, według pra­wa kano­nicznego, swego majątku ruchomego i nieruchomego”, jak również prawo ,,stawania przed wszelkimi instancjami i władzami państwowymi dla ob­rony swych praw cywilnych”. Poza tym okre­ślo­no, które osoby prawne kościelne i zakonne są uznawane za polskie: jeśli cele, dla których po­wstały „dotyczą spraw kościelnych lub za­kon­nych Polski” i o ile osoby upoważnione do ich reprezentowania i za­rządzania ich dobrami „przeby­wają na stałe na ziemiach Rze­czy­pos­politej”[19].
Z kolei art. 17 deklaruje prawo osób prawnych kościelnych i za­kon­nych ,,zakładania, posiadania i zarządzania, według prawa kano­nicz­ne­go i zgodnie z powszechnym prawem państwowym, cmentarzy, przez­na­czo­nych do grzebania katolików”[20].
W art. 18 postanowiono, iż duchowni i wierni wszystkich obrząd­ków znajdujący się poza swoimi diecezjami, „podlegać będą Ordy­na­riuszom miejscowym według przepisów prawa kanonicznego”[21].
Art. 19 został poświęcony nadawaniu urzędów i beneficjów ko­ściel­nych. Kościół otrzymał więc najpierw zapewnienie swobodnego na­da­wa­nia ich, stosownie do prawa kanonicznego. Następnie ure­gu­lo­wano spra­wę nadawania beneficjów proboszczowskich. Przyjęto, że nie mogą ich otrzymać (bez zezwolenia Rządu polskiego): a) cu­dzo­ziemcy nienatu­rali­zowani; b) ci, którzy nie odbyli studiów teolo­gicz­nych w instytutach teo­logicznych; c) ci, których działalność jest sprze­czna z bezpieczeń­stwem państwa. Jednocześnie postanowiono, że przed dokonaniem nomi­nacji na beneficjum proboszczowskie władza duchowna zasięgnie wiado­mości od właściwego ministra Rze­czy­pos­politej, aby się upewnić, że ża­den z po­wo­dów wskazanych wyżej (w punktach a, b, c) nie stoi na prze­szkodzie; nie­zgłoszenie przez mi­nistra sprzeciwu w ciągu 30 dni oznacza, iż nominacji można do­ko­nać[22].
W art. 20 uzgodniono kwestię podnoszenia zarzutów przeciw du­chow­nym za działalność sprzeczną z bezpieczeństwem państwa. W przypadku stwierdzenia takiej działalności, właściwy minister miał przedstawić za­rzuty ordynariuszowi duchownego, który – „zgodnie z tymże Ministrem” – powinien, w ciągu trzech miesięcy, podjąć ,,od­po­wiednie zarządzenia”. W razie rozbieżności powstałej między ordy­na­riuszem a ministrem, Sto­lica Apostolska ma powierzyć rozwiązanie spra­wy wskazanym przez nią dwom duchownym, którzy „zgodnie z dwoma delegatami Prezydenta Rzeczypospolitej, powezmą postano­wienie osta­teczne”[23].
Prawo patronatu, „zarówno państwowego, jak i osób prywatnych” jest przedmiotem art. 21. Strony postanowiły utrzymać to prawo w mocy aż do nowego układu. Czas prezenty na odpowiedniego du­chownego na wa­kujące stanowisko przez patrona określono na 30 dni, „według listy trzech nazwisk przedstawionej przez Ordynariusza”. W przypadku niedokonania prezenty w tym czasie, obsadzenie da­ne­go stanowiska miało stać się wol­ne. Gdy chodzi o beneficja pro­bosz­czow­skie, przed dokonaniem nomina­cji, ordynariusz, stosownie do art. 19, miał zasięgnąć zdania właściwego ministra[24].
W art. 22 Strony uzgodniły postępowanie w sytuacji oskarżenia du­chownego lub zakonnika przed sądem świeckim o zbrodnie prze­wi­dziane przez prawo karne Rzeczypospolitej: dany sąd miał nie­zwło­cznie zawia­domić właściwego ordynariusza i przesłać mu akt os­kar­żenia oraz wyrok sądowy z jego uzasadnieniem. Po zakończeniu prze­wodu sądowego, or­dy­nariusz lub jego delegat miał prawo zapoznać się z aktami sprawy. Jed­no­cześnie postanowiono, że w razie aresz­to­wania lub uwięzienia duchow­ne­go albo zakonnika ,,władze cywilne zacho­wy­wać będą względy, należ­ne ich stanowi i stopniowi hie­rar­chicznemu”. Co się tyczy duchownych i za­konników zatrzymanych w areszcie i od­bywających karę pozbawienia wolności, to Strona pań­stwowa dała gwarancję, że będą oni umieszczeni „w pomieszczeniach, oddzielonych od pomieszczeń dla osób świeckich, o ile nie zostali po­zbawieni god­no­ści kościelnej przez właściwego Or­dy­na­riusza”; gdyby zaś zostali ska­zani „na areszt wyrokiem, będą odbywali tę karę w klasztorze lub w innym domu zakonnym, w pomieszczeniach na ten cel przezna­czo­nych”[25].
W art. 23 zaznaczono, że zmiany w języku używanym w diecezjach obrządku łacińskiego do kazań, nabożeństw dodatkowych i wykładów po­za seminariami duchownymi będą dokonywane jedynie z upoważ­nienia Konferencji Biskupów tegoż obrządku[26].
Obszerny art. 24 został poświęcony sprawom majątkowym Ko­ścio­ła. Tak więc w ust. 1 Strona państwowa uznaje prawo kościelnych i za­kon­nych osób prawnych do posiadania „wszystkich majątków ru­cho­mych i nieruchomych, kapitałów, dochodów oraz innych praw, któ­re to osoby prawne posiadają obecnie na obszarze Państwa Polskiego”.
W ust. 2 państwo udziela gwarancji, że wymienione w ust. 1 prawa własności, gdyby nie były jeszcze wpisane do ksiąg hipotecznych na po­siadające je osoby prawne, zostaną do nich wpisane na podstawie oświad­czenia właściwego ordynariusza, poświadczonego przez wła­ściwą władzę cywilną.
W ust. 3 uzgodniono, iż sprawa dóbr zabranych Kościołowi przez pań­stwa zaborcze, a znajdujących się w posiadaniu Państwa polskiego zo­sta­nie rozwiązana przez umowę późniejszą. Do tego zaś czasu pań­stwo zo­bo­wiązało się zapewnić Kościołowi ,,uposażenia roczne, nie niższe, ja­ko wartość rzeczywista, od uposażeń”, które państwa za­bor­cze wypłacały Kościołowi na ziemiach należących aktualnie do Rze­czy­pospolitej Pol­skiej; uposażenia te miały być obliczane według wskazań zawartych w za­łączniku do art. 24. Dodano, iż w razie par­ce­lacji wspo­mnianych dóbr, mensy biskupie, seminaria duchowne i be­neficja pro­boszczowskie niepo­siadające aktualnie ziemi lub po­sia­da­jące ją w iloś­ciach niedostatecznych, otrzymują ją na własność, „w miarę roz­porzą­dzalności, aż do wysokości 180 hektarów na mensę biskupią, 180 hek­tarów na seminarium, i zależnie od gatunku ziemi, od 15 do 30 hekta­rów na beneficjum proboszczowskie. Określono przy tym, że „suma ry­czałtowa pieniężnych uposażeń, ozna­czona w załączniku A [do art. 24 – W.G.] będzie zmniejszona w diece­zjach, w których te ziemie będą na­dane, o 50 złotych rocznie od każdego he­ktara, nadanego w sposób po­wyższy”.
W ust. 4 strony uzgodniły, że zostanie utrzymane przeznaczenie dóbr, które państwo rewindykowałoby u dawnych państw zaborczych, jako na­stępca w prawach tychże państw ,,z tytułu ich prawnego sto­sunku do osób prawnych kościelnych i zakonnych w Polsce, doty­czą­cego już to presta­cyj, zapewnionych przez te państwa osobom praw­nym kościelnym i za­konnym, już to zarządu dóbr ruchomych i ka­pi­ta­łów, przeznaczonych dla Kościoła”.
Ust. 5 zawiera zapewnienie Stolicy Apostolskiej o zgodzie na to, by – w celu polepszenia sytuacji gospodarczej i społecznej ludności rol­ni­czej oraz utrwalenia „pokoju chrześcijańskiego kraju” – państwo ,,wy­kupiło od beneficjów biskupich, od seminariów, od beneficjów kapi­tu­larnych, od be­neficjów proboszczowskich oraz od zwykłych bene­fic­jów, posiadają­cych dobra ziemskie, te ilości ziemi ornej, które by prze­wyższały dla każ­dego z wyżej wymienionych jednostek: 15 do 30 he­ktarów, zależnie od gatunku ziemi, dla probostwa i zwykłego be­nefic­jum, 180 hektarów dla Kapituły, 180 hektarów dla mensy biskupiej i 180 hektarów dla semina­rium”. Do­da­no przy tym, że jeśli dane se­mi­narium duchowne nie posiada ziem rolnych oddzielnie od ziem po­sia­danych przez biskupstwo, to będzie im przyznane – z ziem należących do biskupstwa – 180 hektarów prze­znaczonych dla mensy biskupiej.
W ust. 6 przyjęto, iż kościelne osoby prawne, o których mowa w ust. 5, „będą miały prawo wybrać same z dóbr, do nich należących, parcele ziemi, które w ilościach, wskazanych powyżej, pozostaną ich własnością”.
W ust. 7 stwierdzono, że cena wykupu ziem, o których w ust. 5, ,,zo­stanie wypłacona według przepisów, stosowanych przy wykupie ziem, bę­dących własnością osób prywatnych, pozostanie do roz­po­rzą­dzenia Ko­ścioła”.
W ust. 8 Stolica Apostolska wyraziła zgodę, by ziemie rolne na­le­żą­ce do domów zakonnych oraz do ich zakładów dobroczynnych (uzna­nych za odrębną jednostkę rolną) zostały wykupione przez państwo, zgodnie z przepisami, które będą stosowane do wykupu dóbr na­le­żą­cych do świec­kich osób prawnych, „z prawem dla każdego z domów, wspomnianych powyżej, jako też dla każdego z ich zakładów do­bro­czynnych, zachowa­nia co najmniej 180 hektarów ziemi rolnej”.
Gwarancja posiadania prawa kościelnych i zakonnych osób praw­nych – na równi ze świeckimi osobami prawnymi – do bez­po­śred­nie­go doko­nywania parcelacji należących do nich ziem rolnych, po­miesz­czo­na zosta­ła w ust. 9[27].
Uzgodnienia końcowe (art. 25-27) dotyczyły: utraty mocy prawnej ustaw, rozporządzeń i dekretów sprzecznych z postanowieniami Kon­kor­datu (art. 25); zobowiązania się Stolicy Apostolskiej do dokonania (w cią­gu trzech miesięcy), po porozumieniu z Rządem, reorganizacji prowin­cji kościelnych i diecezji, zgodnie z art. 9 Konkordatu, przy czym granice prowincji kościelnych i diecezji powinny odpowiadać granicom państwa, oraz uregulowania odrębnym układem sprawy po­łożonych w Polsce dóbr należących do kościelnych i zakonnych osób prawnych, których siedziba znajduje się poza granicami państwa i od­wrotnie (art. 26); wejścia w życie Konkordatu: w dwa miesiące po wy­mianie dokumentów ratyfikacyjnych (art. 27)[28].
Gdy chodzi o Załącznik A (do art. 9), to pokreślono w nim wy­so­kość uposażeń przyznanych Kościołowi Katolickiemu przez Państwo pol­skie, zgodnie z art. 24 Konkordatu: uposażenie miesięczne du­cho­wień­stwa (dla trzynastu urzędów), uposażenie roczne emerytalne, uposa­że­nie roczne chórów katedralnych i niższych urzędników ko­ścielnych. Ponadto okre­ślono koszty roczne administracji kościelnej, wysokość zapomogi rocznej dla zakładów kościelnych, wysokość rocz­nego fun­duszu budowlanego oraz wysokość roczną „innych wydat­ków”. Okre­ślono także sposób przy­znawania przez Ministra Skarbu uposażenia dla każdej diecezji oraz tryb rozdziału owych uposażeń[29].
2. Problem recepcji postanowień Konkordatu
Jak widać, Konkordat regulował szeroki zakres spraw z zakresu relacji państwo-Kościół Katolicki. Regulacja ta miała jednak charakter ramowy, a więc ogólny, stąd wymagała niejednokrotnie doprecy­zo­wa­nia danej kwestii w aktach wykonawczych premiera bądź poszcze­gól­nych mini­strów, zgodnie z dyspozycją art. 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1925 r. o za­twierdzeniu układu ze Stolicą Apostolską. Przygotowanie tych aktów nor­matywnych implikowało z kolei porozumienie obydwu stron, które za­war­ły umowę. Wiele trudności przysparzała przy tym sprawa interpreta­cji szeregu sformułowań konkordatowych, nieje­d­nokrotnie rozbieżna, gdy chodzi o stanowisko Episkopatu i Rządu, szczególnie po przewrocie ma­jowym w 1926 r. Spowodowało to brak wydania niezbędnych przepisów wykonawczych do niektórych waż­nych dyspozycji traktatu (np. w sprawie przeprowadzenia reformy rol­nej dóbr kościelnych)[30].
Trzeba podkreślić, iż Prezydium Rządu Władysława Grabskiego roz­poczęło energiczne działania zmierzające do przygotowania aktów wyko­nawczych do Konkordatu już podczas debaty sejmowej nad jego ratyfika­cją, tj. w marcu 1925 r. Organ ten zwrócił się do Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego i do innych zainte­re­so­wanych re­sortów o przygotowanie projektów ustaw i rozporządzeń wykonawczych, stosownie do rezolucji zgłaszanych w Sejmie. Jedno­cześnie zestawione zostały tezy do wykonania poszczególnych dys­po­zycji konkordatowych oraz tytuły niezbędnych aktów normatyw­nych[31].
Poczynając od 1925 r. zaczęły się pojawiać ustawy, roz­porzą­dze­nia, zarządzenia, statuty, instrukcje i okólniki – jako akty wykonawcze do po­szczególnych artykułów umowy konkordatowej lub tylko ich części. Tem­po ich ogłaszania nie zmniejszyło się po przewrocie majo­wym w 1926 r. Podczas gdy w 1928 r. zestawienie aktów prawo­daw­czych objęło 21 arty­kułów konkordatu, to w 1934 r. istniało już 66 ta­kich aktów (w tym 53 us­tawy i rozporządzenia oraz 13 zarządzeń i okólników), kilka zaś po­zo­sta­wało w przygotowaniu[32].
Unifikacyjna rola Konkordatu została wysłowiona w art. 25 Kon­kor­datu, zgodnie z którym wszystkie przepisy sprzeczne z posta­no­wieniami Konkordatu traciły moc prawną z chwilą wejścia układu w życie. W celu realizacji tej normy Prezes Rady Ministrów wydał 26 sierpnia 1925 r. okólnik zawierający instrukcję celem wykonania art. XXV Konkordatu co do ustaw, rozporządzeń i dekretów sprze­cz­nych z postanowieniami Kon­kordatu.
Najbardziej kontrowersyjny okazał się art. 24 umowy regulujący spra­wy majątkowe kościelnych i zakonnych osób prawnych oraz upo­sażenia duchowieństwa. Chodziło o dobra, których Kościół został po­zbawiony przez zaborców, a które znalazły się w posiadaniu Państwa pol­skiego (do czasu zawarcia specjalnego układu pomiędzy stronami, Pań­stwo polskie zapewniało „Kościołowi uposażenia roczne, nie niż­sze, jako wartość rze­czywista, od uposażeń, które rządy rosyjski, aus­triacki i pruski wypłacały Kościołowi na ziemiach, należących obecnie do Rzeczypospo­litej Polskiej […]. W razie parcelacji rzeczonych dóbr, mensy biskupie, seminaria i be­neficja proboszczowskie, nie posia­da­ją­ce obecnie ziemi lub posiadające ją w ilościach niedostatecznych, otrzy­mają ją na własność, w miarę roz­po­rządzalności, aż do wyso­ko­ści 180 hektarów na mensę bisku­pią, 180 hek­tarów na seminarium i, za­leżnie od gatunku ziemi, od 15 do 30 hektarów na beneficjum pro­bosz­czowskie)”[33].
,,Z jednej strony mówiono o obrabowaniu Kościoła, z drugiej zaś o wyzyskaniu państwa przez Kościół. Wątpliwości nastręczała tutaj sa­ma podstawa teoretyczna tego zapisu, w którym uznano, że Polska dziedziczy po państwach zaborczych to, co dotyczy ich stosunków względem ko­ścielnych osób prawnych. Tymczasem przyjęcie, że od­ro­dzone Państwo Polskie jest tworem pierwotnie nowym wykluczałoby wszelkie zobowią­zania z tytułu działań państw zaborczych. W każdym razie ustalone w za­łączniku do konkordatu sumy nie uległy większym zmianom do 1939 ro­ku”[34].
Powstające różnice stanowisk strony kościelnej i strony pań­stwo­wej, szczególnie w niektórych kwestiach (zwłaszcza majątkowych), powodo­wały zahamowanie prac, posuniętych naprzód w 1930 r. Zna­czne trudno­ści powodowało sporządzenie listy ustaw państw zabor­czych uchylonych mocą ustawy ratyfikacyjnej do Konkordatu. Dopiero rozporządzenie z 26 marca 1931 r. zawierało wykaz uchylonych ak­tów prawodawczych byłego zaboru rosyjskiego. W odniesieniu do by­łego zaboru austriackiego wyda­no w tej sprawie zaledwie deklarację, zaś w stosunku do dawnego zaboru pruskiego pojawiły się trudności w związku z tym, że ustawy da­wały po­czątek niektórym instytucjom, np. składek kościelnych. Trzeba było cze­kać na stosowne ustawy pol­skie, samo bowiem uchylenie prawa państw zaborczych wywołałoby jedynie zamieszanie i naruszenie praw Kościoła. Sprawa nie doczekała się rozwiązania[35].
Wykonanie Konkordatu zostało powierzone dwom komisjom. Strona rządowa utworzyła Komisję, w skład której wchodzili: przed­stawiciel De­partamentu Wyznań Religijnych Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oś­wiecenia Publicznego oraz doraźnie, w zależności od negocjowanej ma­terii, przedstawiciele właściwych resortów. Nato­miast strona kościelna była reprezentowana przez Komisję Papieską, w skład której wchodzili bi­skupi: Henryk Przeździecki, Stanisław Łu­komski i Adolf Szelążek. Pewne wątpliwości budził status tejże Ko­misji, m.in. co do umocowania tego or­ganu w prowadzeniu rozmów z Rządem. Wprawdzie kard. Kakow­ski po­wiadomił rząd o stanowisku Stolicy Apostolskiej i udzieleniu komi­sji peł­nomocnictwa, lecz było to tylko oświadczenie Episkopatu polskiego nie­poświadczone pisem­nymi pełnomocnictwami Stolicy Apostolskiej. Co więcej, Rząd pilnie poszukiwał tych pełnomocnictw w 1931 r. Jak wynika z notatki spo­rządzanej przez ministra wyznań dla premiera, na pierwszym po­sie­dzeniu obu komisji w 1925 r. bp H. Przeździecki oświadczył, że po­siada pełnomocnictwo Stolicy Apostolskiej do prowadzenia rokowań, na dowód czego odczytał pismo Nuncjatury Apostolskiej, natomiast nie przedstawił pełnomocnictw pisemnych. Skład Komisji Papieskiej podlegał zmianom w zależności od okoliczności. Przewodniczący tego gremium (bp Przeździecki) oświadczył, że do czasu osobistego udzia­łu Józefa Pił­sudskiego w pracach obu komisji, wszelkie pełno­moc­ni­ctwa Komisji Pa­pieskiej Pius XI przekazał bp. A. Szelążkowi. Powrót do pierwotnego składu Komisji miał miejsce dopiero w kwietniu 1930 r.[36]
Ponadto wykonanie Konkordatu utrudniała opublikowana przez bp. S. Łukomskiego w 1934 r. książka pt. Konkordat. Interpretacja konkor­da­tu i aktów wykonawczych ze strony kościelnej znacznie od­biegała od pier­wotnego tłumaczenia umowy na język polski za­miesz­czonego w dzienni­ku urzędowym[37].
To wszystko sprawiło, że ostatecznie prace obu komisji zostały za­nie­chane w 1935 r., kiedy to minister wyznań odwołał swoich przed­stawicieli z Komisji rządowej. Od 1936 r. rokowania na temat wyko­nania Kon­kor­datu były prowadzone bezpośrednio między ministrem wyznań a kard. Augustem Hlondem[38]. Tymczasem wybuch II wojny światowej w 1939 r., a więc zaledwie 14 lat po zawarciu Konkordatu, drastycznie prze­rwał pro­ces wdrażania w życie jego postanowień.
Konkordat polski z 1925 r., mimo szeregu niedoskonałości, a na­stęp­nie wspomnianych trudności w podejmowaniu przez państwo ak­tów wy­konawczych, spełnił pozytywną rolę w kształtowaniu wzajem­nych re­lacji państwa i Kościoła Katolickiego. Obok konstytucji, był pod­stawowym ak­tem normatywnym generalnie regulującym te rela­cje. We­dług S. Grab­skiego, umowa ta nie tylko spełniła misję cywi­li­za­cyjną Pol­ski, lecz miała także duże znaczenie dla polityki naro­do­wo­ściowej[39].
Umowa ze Stolicą Apostolską została przyjęta z zadowoleniem przez większość biskupów polskich oraz przez duchowieństwo ka­to­lickie. Jak­kolwiek nie przynosiła rozstrzygnięcia trzech postu­lowa­nych przez to os­tatnie kwestii: uznania religii katolickiej za religię pań­stwo­wą, przyjęcia zasady szkoły wyznaniowej, uznania ko­ściel­ne­go prawa małżeńskiego, to przecież poręczała Kościołowi Katolic­kie­mu pełną autonomię i swobodę wykonywania własnej misji, po­zwa­la­jąc na roz­wijanie aktywności ko­ścielnej na wszystkich jej odcinkach. Trzeba przyznać, że to głównie dzięki regulacjom konkordatowym „Kościół w Polsce mógł w następnych latach rozwijać się swobodnie we wszyst­kich dziedzinach. Przyznać trze­ba, że i rząd respektował w pełni kon­kordat”[40].
Natomiast niezadowolenie z Konkordatu, poza niektórymi stron­nic­twami lewicowymi, okazali także katolicy należący do mniejszości na­rodowych: ukraińskiej i litewskiej. Grekokatolicy ukraińscy kry­tycz­nie odnieśli się w szczególności do art. 18, który poddawał duchow­nych prze­bywających poza własnymi diecezjami jurysdykcji ordy­na­riuszy miejsc ich pobytu, a także do art. 21, który utrzymywał w mocy prawo pa­tronatu (ukraiński metropolita lwowski Andrzej Szeptycki planował utwo­rzenie unickiego biskupstwa na Wołyniu, po prze­pro­wadzeniu tam misji wśród ludności prawosławnej; prawo patronatu nad cer­kwiami uzależniało w pewnej mierze od Polaków obsadę gre­koka­to­lic­kich parafii ukraiń­skich). Natomiast Litwinom zdecydowanie nie podo­bały się art. 9 i 26, pozbawiające biskupów przebywających poza Pol­ską jurysdykcji i mająt­ków na jej terenie, podobnie jak art. 23, w któ­rym uzależniono zmianę ję­zyka w kazaniach, nabożeństwach dodat­ko­wych i wykładach poza semi­nariami duchownymi, od decyzji Kon­fe­rencji Biskupów[41].
Zawierając Konkordat z Polską, Stolica Apostolska kładła większy nacisk na stosunki Kościół-państwo, które dzięki tej umowie na ogół były poprawne, nad czym czuwała Stolica Apostolska (poprzez swoich nuncju­szy), a także prymasi Edmund Dalbor i August Hlond. Z kolei Państwo polskie doceniało walory społeczne religii oraz chciało współ­pracy z wy­znaniami, kierując się zasadami konstytucji.
Gdy chodzi o proporcje korzyści, jakie płynęły z traktatu, to nie­wąt­pliwie większym jego beneficjentem był Kościół Katolicki, który otrzy­mał pełną swobodę w urzeczywistnianiu swojej misji, łącznie z kiero­waniem się własnym prawem. Do korzyści tegoż Kościoła na­le­żało tak­że zapewnienie mu pozycji równorzędnego partnera wobec państwa, co było oczywistym sukcesem. Nie należy również zapo­mi­nać o wielu przywile­jach, które otrzymało duchowieństwo, zgodnie z duchem daw­nych umów konkordatowych.
Do głównych zaś korzyści państwa należy zaliczyć przede wszyst­kim ujednolicenie w przestrzeni prawa sytuacji Kościoła Katolickiego na tere­nie całego kraju. Konieczność bowiem dotychczasowego sto­so­wania prze­pisów państw zaborczych, które różniły się od siebie w sposób diame­tral­ny, powodowała ogromne trudności dla pań­stwo­wej administracji wy­zna­niowej. Pozytywnym rezultatem zawarcia umowy dwustronnej dla pań­stwa było też uznanie przez Stolicę Apo­stolską aktualnych granic Rze­czy­pospolitej poprzez nowy podział die­cezjalny oraz otrzymana gwaran­cja, w myśl której żaden obszar na­le­żący do Polski nie zostanie oddany pod jurysdykcję biskupa mającego swoją siedzibą poza granicami polski­mi. Poza tym, Konkordat za­pew­niał wpływ władz państwowych na obsa­dza­nie stanowisk ko­ściel­nych, co pośrednio mogło prowadzić do zapew­nienia lojalności du­chowieństwa. Znaczące było także uregulowanie kwe­stii opodat­ko­wa­nia duchownych i określenie przypadków, w których do­bra kościelne zostały z tych podatków zwolnione[42]. ,,Za sukces strony polskiej na­le­ży uznać także zgodę Watykanu na reformę rolną: państwo miało przejąć nadwyżkę ziemi ponad kwoty określone w porozumieniu. Jed­nak silna opozycja episkopatu i nieudolność rządu w realizacji re­for­my rolnej wobec Kościoła sprawiła, że w praktyce nie wykorzystano możli­wości od­zyskania ziemi”[43].
Nie ulega wątpliwości, że Konkordat z 1925 r. zawarty z Polską był jednym z najkorzystniejszych układów, jakie Stolica Apostolska zawarła w okresie międzywojennym, chociaż strona kościelna nie za­pewniła sobie realizacji planu maksimum, który chciała uzyskać.
W radykalnie zmienionej sytuacji geopolitycznej, w której znalazła się Polska po II wojnie światowej sprawiła, że uchwałą Tymczasowego Rzą­du Jedności Narodowej z dnia 12 września 1945 r. Konkordat został ze­rwany. Rząd polski motywował ten krok jednostronnym zer­waniem ukła­du przez Stolicę Apostolską aktami sprzecznymi z kon­kordatem, jakie miała poczynić w czasie II wojny światowej. Sta­no­wi­sko to, odpierał zde­cydowanie papież Pius XII w liście do polskich bi­skupów z 17 stycznia 1946 r.[44] Nie miało to jednak praktycznego zna­czenia, gdyż w grę wcho­dziły inne zasady stosunków państwo-Ko­ściół, oparte na doktrynie całko­witego rozdziału Kościoła od państwa, co w kon­sek­wencji miało dopro­wadzić do ukształtowania typowo świeckiego mo­delu Polski.
Konkordat pomiędzy Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską, pod­pi­sany w Rzymie 10 lutego 1925 r., AAS 17 (1925), s. 273-287.
Pius PP. XI, Bulla dictionis Polonicae de nova dioecesium latini ritus cir­cum­scriptione Vixdum Poloniae unitas (28.10.1925), AAS 17 (1925), s. 521-528.
Dębiński Józef, O konkordacie polskim z 1925 roku, Saeculum Chri­stia­num 14 (2007), nr 1, s. 169-189.
Grabski Stanisław, Jak zawierałem konkordat ze Stolicą Apostolską, Ty­godnik Pow­szechny 25 (1971), s. 5-6.
Jurkiewicz Jerzy, Konkordat z roku 1925 na tle polityki Kurii Rzymskiej w okresie mię­dzywojennym, Kwartalnik Historyczny 6 (1953), nr 4, s. 57-85.
Kowalczyk Józef, Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską 1993/1998. Układ między dwoma podmiotami prawa między­na­ro­dowego na tle kształtowania się relacji pomiędzy Kościołem ka­to­lickim i Państwem polskim w ok­resie I i II Rzeczypospolitej, w wa­run­kach tota­litaryzmu i w III Rzeczypospolitej, Płocki Instytut Wy­daw­ni­czy, Płock 2013.
Krasowski Krzysztof, Związki wyznaniowe w II Rzeczypospolitej. Stu­dium histo­rycz­noprawne, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, War­sza­wa 1988.
Krukowski Józef, Konkordat, w: Encyklopedia Katolicka, t. IX, Towa­rzys­two Naukowe KUL, Lublin 2002, kol. 638 i 640-642.
Osuchowski Janusz, Prawo wyznaniowe Rzeczypospolitej Polskiej 1918-1939 (węzłowe zagadnienia), Książka i Wiedza, Warszawa 1967.
Pawluk Tadeusz, Problem wygaśnięcia konkordatu polskiego z 1925 r., Prawo Kano­niczne 29 (1986), nr 1-2, s. 132-148.
Piekarski Stanisław, Wyznania religijne w Polsce. Administracja wyznań. Konstytucja a wyznanie. Wolność sumienia. Konkordat. Prawosławie. Ewangelicy. Żydzi. Inne wyznania. Rozporządzenia wykonawcze do kon­kordatu, M. Arct, Warszawa 1927.
Pietrzak Michał, Prawo wyznaniowe, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1993.
Resler Tomasz, Konkordat z 1925 roku – podstawa funkcjonowania Ko­ścioła katolic­kie­go w II Rzeczypospolitej, Acta Erasmiana 13 (2016), s. 36-57.
Wisłocki Jerzy, Konkordat Polski z 1925 roku, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Po­znań 1977.
Włodarczyk Tadeusz, Konkordaty. Zarys historii ze szczególnym uwzglę­dnieniem XX wieku, t. II, wyd. 2, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1986.
Wójcik Walenty, Konkordat polski z 1925 roku. Próba oceny, w: Kościół w II Rze­czy­pospolitej, red. Z. Zieliński, S. Wilk, Towarzystwo Nau­ko­we KUL, Lublin 1980, s. 23-34.
Wyczawski Hieronim E., Sytuacja prawna Kościoła katolickiego w Polsce, w: Historia Kościoła w Polsce, t. II: 1764-1945, cz. 2: 1918-1945, red. B. Kumor, Z. Obertyński, oprac. K. Dola, Pallottinum, Poznań–War­sza­wa 1979, s. 18-21.
Instrumentem prawnym, który umożliwia pokojowe i harmonijne ure­gu­lowanie wza­jemnych stosunków państwa i Kościoła Katolickiego jest kon­kor­dat. Gdy chodzi o Polskę, to – nie licząc umów cząstkowych zawartych ze Stolicą Apostolską w okresie Pierwszej Rzeczypospolitej – pierwszy kon­kor­dat regulujący całokształt spraw dotyczących wzajem­nych relacji Państwa polskiego i Kościoła Katolickiego został zawarty do­piero w II Rze­czy­pospo­litej: 10 lutego 1925 roku, a więc wkrótce po od­zyskaniu niepodległości.
Konkordat regulował w sposób całościowy (z wyłączeniem spraw po­zo­stawionych do ustalenia w osobnych porozumieniach, jak np. kwestię mał­żeństw i aktów stanu cy­wil­ne­go) pozycję prawno-ustrojową Kościoła Kato­lic­kiego w II Rzeczypospolitej.
Obejmująca 27 artykułów umowa zawiera najpierw lapidarną pream­bułę, a następnie zasady ogólne, postanowienia odnoszące się do po­szczególnych spraw dotyczących obyd­wu stron, wreszcie uzgodnienia końcowe.
Nie ulega wątpliwości, że Konkordat z 1925 r. zawarty z Polską był jed­nym z naj­ko­rzystniejszych układów, jakie Stolica Apostolska zawarła w ok­re­sie międzywojennym.
Wybuch II wojny światowej w 1939 r., a więc zaledwie 14 lat po za­war­ciu kon­kor­da­tu, sprawił, iż rozpoczęty proces wdrażania w życie jego posta­nowień został drastycznie przerwany.
Słowa kluczowe: konkordat, postanowienia konkordatu, recepcja kon­kordatu
The Provisions of the Polish Concordat of 1925
and the Problem of their Reception and Realization
The concordat is a legal instrument, which enables peaceful and har­mo­nious regulation of mutual relations between the State and the Catho­lic Church. With regard to Poland – ex­cluding partial convensions con­cluded with the Holy See in the period of the First Polish Republic – the first concordat regulating all issues concerning mutual rela­tions between the Polish State and the Catholic Church was only con­cluded in the Second Polish Republic: February 10, 1925, shortly after regaining independence.
The Concordat regulated all legal and constitutional status of the Ca­tholic Church in the Second Polish Republic (excluding matters left to be settled in separate agreements, for example the question of marriages and registry office records acts).
Concordat, which consists of 27 articles contains a concise preamble, then general ru­les, provisions relating to the particular matters re­gar­ding both parties and final arran­ge­ments.
There is no doubt, that the Concordat of 1925 concluded with Poland was one of the best agreements, that the Holy See concluded in the inter­war period.
The outbreak of Second World War of 1939 – only 14 years af­ter the conclusion of the Concordat – made the beginning of the imple­mentation process of its provisions drastically interrupted.
Translated by Anna Słowikowska
Key words: concordat, provisions of concordat, reception of concordat
Information abort Author: Rev. Wojciech Góralski, Professor – Head of the De­part­ment of Church Family Law, Faculty of Canon Law at Uni­ver­si­ty of Stefan Cardinal Wyszyński in Warsaw, ul. Dewajtis 5, 01-815 War­saw, Poland; e-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.
Ks. prof. dr hab. Wojciech Góralski – kierownik Zakładu Kościelnego Prawa Rodzinnego, Wy­dział Prawa Kanonicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, ul. Dewajtis 5, 01-815 Warszawa; e-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.
[1] Zob. J. Krukowski, Konkordat, w: Encyklopedia Katolicka, t. IX, Towarzystwo Naukowe KUL, Lu­blin 2002, kol. 638 i 640-642.
[2] Konkordat pomiędzy Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską, podpisany w Rzymie 10 lutego 1925 r., AAS 17 (1925), s. 273-287.
[3] Zob. W. Wójcik, Konkordat polski z 1925 roku. Próba oceny, w: Kościół w II Rzeczypospolitej, red. Z. Zieliński, S. Wilk, Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin 1980, s. 17-21; J. Jurkiewicz, Kon­kordat z roku 1925 na tle polityki Kurii Rzymskiej w okresie międzywojennym, „Kwartalnik Hi­storyczny” 6 (1953), nr 4, s. 57-69.
[4] T. Resler, Konkordat z 1925 roku – podstawa funkcjonowania Kościoła katolickiego w II Rze­czy­pospolitej, „Acta Erasmiana” 13 (2016), s. 46.
[5] Zob. J. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, „Saeculum Christianum” 14 (2007), nr 1, s. 177; T. Włodarczyk, Konkordaty. Zarys historii ze szczególnym uwzględnieniem XX wieku, t. II, wyd. 2, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1986, s. 301; Resler, Konkordat z 1925 roku, s. 49 i 52.
[6] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 177; Włodarczyk, Konkordaty, s. 301-302.
[7] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 177-178; Włodarczyk, Konkordaty, s. 302-309; Resler, Konkordat z 1925 roku, s. 49; J. Wisłocki, Konkordat Polski z 1925 roku, Uni­wer­sytet im. Adama Mickiewicza, Poznań 1977, s. 94.
[8] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 178; Włodarczyk, Konkordaty, s. 334-335; Wisłocki, Konkordat Polski z 1925 roku, s. 99.
[9] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 184-185; Włodarczyk, Konkordaty, s. 334-337.
[10] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 187; Włodarczyk, Konkordaty, s. 335.
[11] Strukturę administracyjną Kościoła w Polsce sankcjonowała bulla Piusa XI Vixdum Poloniae unitas z 28 października 1925 r. Zob. Pius PP. XI, Bulla dictionis Polonicae de nova dioecesium latini ritus circumscriptione Vixdum Poloniae unitas (28.10.1925), AAS 17 (1925), s. 521-528.
[12] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 185-186; Włodarczyk, Konkordaty, s. 317-326; Resler, Konkordat z 1925 roku, s. 50-51.
[13] Zob. Włodarczyk, Konkordaty, s. 326-329; Resler, Konkordat z 1925 roku, s. 51.
[14] Zob. Włodarczyk, Konkordaty, s. 329-331; Resler, Konkordat z 1925 roku, s. 52; Wisłocki, Kon­kordat Polski z 1925 roku, s. 95; K. Krasowski, Związki wyznaniowe w II Rzeczypospolitej. Stu­dium historycznoprawne, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1988, s. 75; Res­ler, Konkordat z 1925 roku, s. 52; J. Osuchowski, Prawo wyznaniowe Rzeczypospolitej Polskiej 1918-1939 (węzłowe zagadnienia), Książka i Wiedza, Warszawa 1967, s. 137; Jurkiewicz, Kon­kordat z roku 1925, s. 72.
[15] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 187; Włodarczyk, Konkordaty, s. 331-332. Tekst przysięgi jest następujący: „Przed Bogiem i na Święte Ewangelje przysięgam i obie­cu­ję, jak przystoi Biskupowi, wierność Rzeczypospolitej Polskiej. Przysięgam i obiecuję, iż z zu­peł­ną lojalnością szanować będę Rząd, ustanowiony Konstytucją, i że sprawię, aby go szano­wało moje duchowieństwo. Przysięgam i obiecuję poza tem, że nie będę uczestniczył w żad­nem po­ro­zumieniu, ani nie będę obecny przy żadnych naradach, któreby mogły przynieść szkodę Państwu Polskiemu lub porządkowi publicznemu. Nie pozwolę memu duchowień­stwu uczestniczyć w ta­kich poczynaniach. Dbając o dobro i interes Państwa, będę się starał o uchylanie od niego wszel­kich niebezpieczeństw, o których wiedziałbym, że mu grożą”.
[16] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 179-179; Włodarczyk, Konkordaty, s. 310-317; Resler, Konkordat z 1925 roku, s. 55.
[17] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 179-180; Włodarczyk, Konkordaty, s. 335-336.
[18] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 180; Włodarczyk, Konkordaty, s. 309-310; Resler, Konkordat z 1925 roku, s. 55.
[19] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 180; Włodarczyk, Konkordaty, s. 337-339.
[20] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 178; Włodarczyk, Konkordaty, s. 336.
[21] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 180; Włodarczyk, Konkordaty, s. 334; Res­ler, Konkordat z 1925 roku, s. 51.
[22] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 181; Włodarczyk, Konkordaty, s. 332-333; Resler, Konkordat z 1925 roku, s. 53.
[23] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 181; Włodarczyk, Konkordaty, s. 334; Res­ler, Konkordat z 1925 roku, s. 54.
[24] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 179; Włodarczyk, Konkordaty, s. 334; Res­ler, Konkordat z 1925 roku, s. 64.
[25] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 178; Włodarczyk, Konkordaty, s. 309-310; Resler, Konkordat z 1925 roku, s. 50.
[26] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 179; Włodarczyk, Konkordaty, s. 336-337.
[27] Zob. Dębiński, O konkordacie polskim z 1925 roku, s. 179-180 i 181-184; Włodarczyk, Kon­kor­daty, s. 339-344; Resler, Konkordat z 1925 roku, s. 55; Krasowski, Związki wyznaniowe, s. 76.
[28] Zob. Resler, Konkordat z 1925 roku, s. 51. Tekst konkordatu zob. J. Wisłocki, Konkordat polski 1993. Tak czy nie?, Kantor Wydawniczy SAWW, Poznań 1993, s. 201-217; S. Piekarski, Wy­znania religijne w Polsce. Administracja wyznań. Konstytucja a wyznanie. Wolność sumienia. Konkordat. Prawosławie. Ewangelicy. Żydzi. Inne wyznania. Rozporządzenia wykonawcze do konkordatu, M. Arct, Warszawa 1927, s. 98-125.
[29] Zob. Włodarczyk, Konkordaty, s. 340-341.
[30] J. Kowalczyk, Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską 1993/1998. Układ między dwoma podmiotami prawa międzynarodowego na tle kształtowania się relacji po­mię­dzy Kościołem katolickim i Państwem polskim w okresie I i II Rzeczypospolitej, w warunkach tota­li­ta­ryzmu i w III Rzeczypospolitej, Płocki Instytut Wydawniczy, Płock 2013. s. 17; M. Pie­trzak, Prawo wyznaniowe, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1993, s. 112-113.
[31] Kowalczyk, Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską 1993/1998, s. 17; Wójcik, Konkordat polski z 1925 roku, s. 27.
[32] Wójcik, Konkordat polski z 1925 roku, s. 30.
[33] Kowalczyk, Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską 1993/1998, s. 18.
[35] Wójcik, Konkordat polski z 1925 roku, s. 27-30.
[36] Resler, Konkordat z 1925 roku, s. 56.
[39] S. Grabski, Jak zawierałem konkordat ze Stolicą Apostolską, ,,Tygodnik Powszechny” 25 (1971), s. 5.
[40] H.E. Wyczawski, Sytuacja prawna Kościoła katolickiego w Polsce, w: Historia Kościoła w Pol­sce, t. II: 1764-1945, cz. 2: 1918-1945, red. B. Kumor, Z. Obertyński, oprac. K. Dola, Pallotti­num, Poznań–Warszawa 1979, s. 18-19.
[41] Tamże, s. 18.
[42] Resler, Konkordat z 1925 roku, s. 55.
[43] Tamże, s. 57.
[44] Szerzej na ten temat zob. T. Pawluk, Problem wygaśnięcia konkordatu polskiego z 1925 r., „Pra­wo Kanoniczne” 29 (1986), nr 1-2, s. 132-148.