Source: http://emergencycardiology.pl/kilka-slow-wkurzonego-medyka/
Timestamp: 2020-07-12 08:29:17
Legal References Found: art. 52
 art. 52

Art. 52
 Art. 46
 art. 52
 art. 52
 art. 22
 art. 31

Document Content:
Kilka słów wkurzonego medyka – Kardiologia ratunkowa
Powariowaliśmy! Krzycząc o niekonstytucyjności zakazów, które mają nas chronić sami pchamy się do trumien.
Od kilku dni zewsząd krzyczą do mnie tytuły w stylu “zakaz przemieszczania się jest niekonstytucyjny“, “policja nie ma prawa karać mandatami za poruszanie się po ulicach“, “kwarantanna i zakaz poruszania się są sprzeczne z Konstytucją“. Powariowaliśmy… Ludzie! Jeśli dalej będziemy wykorzystywać tego typu narrację powtórzymy scenariusz włoski na własną prośbę. Tylko czy osoby posługujące się tą retoryką wezmą wówczas moralną odpowiedzialność za wzrost liczby zachorowań lub zgonów?
Niezaprzeczalnym faktem jest to, że Konstytucja jako ustawa zasadnicza ma najwyższą moc prawną w systemie źródeł prawa obowiązujących w danym państwie. Nie zamierzam również dyskutować z art. 52 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który w precyzyjny sposób opisuje zasadę wolności poruszania się. Wydaje mi się jednak, że osoby stosujące retorykę niekonstytucyjności wprowadzonych ograniczeń poruszania się albo nie doczytały art. 52 Konstytucji do końca, albo posuwają się do próby celowej manipulacji szarymi ludźmi. Przytoczmy zatem art. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w całości:
Art. 52 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
Fakt! Nie jestem prawnikiem. Potrafię jednak czytać ze zrozumieniem i o ile dobrze interpretuję ustęp trzeci cytowanego wyżej artykułu, to wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej może zostać ograniczone przez poszczególne ustawy. Jest to logiczne! Wszak dla przykładu wolność poruszania osób skazanych wyrokiem odbycia więzienia ograniczana jest na podstawie ustawy z dnia 6 czerwca 1997 roku Kodeks Karny. Jeśli wolność przemieszczania się byłaby prawem niezbywalnym, danym raz na zawsze i niepodlegającym ograniczeniom, to powinniśmy natychmiast wypuścić wszystkich więźniów z zakładów karnych! Czy tylko ja dostrzegam wadę tego toku rozumowania?
Skoro swobodę poruszania się mogą ograniczać poszczególne ustawy dlaczego zarzucamy niekonstytucyjność ograniczeń przewidzianych w ustawie z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi? Art. 46 ust. 4 jasno przewiduje możliwość wprowadzenia cyt. “czasowego ograniczenia określonego sposobu przemieszczania się”. Ustawa nie jest pisana na kolanie pod osłoną nocy. Była poddana głosowaniu 24 października 2008 roku, 411 posłów było za jej przyjęciem, 0 posłów było za jej odrzuceniem, 0 posłów wstrzymało się (źródło). Zarówno jedna, jak i druga strona obecnej sceny politycznej głosowała za ustawą! Skąd zatem obecne zarzuty niekonstytucyjności?
Osoby podnoszące dyskurs niekonstytucyjności wprowadzonych ograniczeń poruszania się w mistrzowski sposób manipulują szarymi ludźmi. Znaczna większość z nas nie zna na pamięć Konstytucji. Przeważająca większość z nas słysząc hasło “kwarantanna nie jest zgodna z art. 52 Konstytucji” przyjmie to twierdzenie za pewnik. Zwłaszcza jeśli padnie ono z ust odpowiedniej osoby, najlepiej autorytetu. Mało kto otworzy Konstytucję, czy wyszuka cytowany artykuł w internecie docierając do poszczególnych jego ustępów. Większość osób uwierzy autorytetowi a pozostali… Cóż zgodnie z teorią społecznego dowodu słuszności pójdą za tłumem. Nawet gdyby mieli być prowadzeni na rzeź.
A teraz kilka słów na temat sensu wprowadzania wspomnianych ograniczeń. Sądziłem, że nie trzeba tego tłumaczyć medykom lecz facebookowe komentarze brutalnie wybudziły mnie z Matrixa.
Szerzenie zakażeń polega na tym, że jedna zainfekowana osoba przenosi zakażenie na kilka osób zdrowych. To taka reakcja łańcuchowa. Osoba 1 zakaża osobę 1.1, 1.2, 1.3. Osoba 1.1. zakaża kolejno osobę 1.1.1, 1.1.2, 1.13. Osoba 1.2 zakaża w tym samym czasie kolejno osobę 1.2.1, 1.2.2, 1.2.3 i tak dalej. Liczba zachorowań wzrasta w tempie wykładniczym. Jeśli ograniczamy poruszanie się osób, wówczas eliminujemy transmisję zakażenia z jednej osoby na drugą. Proste!
Dlaczego nie możesz iść pobiegać na odludziu? Bo nie jesteś wyjątkowy! Kowalski z klatki obok też chce pójść pobiegać na odludziu. Nowakowski spod dziesiątki chce iść pojeździć na rowerze na odludziu. A Iksińska z warzywniaka z uwagi na ładną pogodę chce iść na spacer. Również na odludziu. Jeśli te wszystkie osoby zignorują zakaz i wyjdą z domu to odludzie przestanie być odludziem! Zaczną się kontakty i przenoszenie zakażeń.
Druga kwestia… Wirus przenosi się nie tylko drogą kropelkową ale również kontaktową. Może przetrwać na powierzchni przedmiotów przez pewien czas. Masz pewność, że przed Tobą na ławce w parku nie siedziała osoba chora zostawiając na poręczy odkrztuszone krople z cząstkami wirusa? No ja takiej pewności nie mam…
Kończąc chcę powiedzieć, że wielu z nas przydałby się kubeł zimnej wody na głowę. Jest ciężko! Wiem! Ale całą sytuację przetrwamy jeśli nie będziemy ulegać politycznym manipulacjom jednej, czy drugiej strony. Przetrwamy jeśli będziemy siedzieć na tyłkach w domu a nie spacerować po polach, łąkach, lasach lub jeździć po zakupy – oczywiście te najpotrzebniejsze – z Gdańska do Zakopanego.
Previous Kto zyskuje na sporze ratowników i pielęgniarek?
1. Obecne ograniczenia nie zostały ustanowione ustawą z dnia 5 grudnia 2008 r, tylko rozporządzeniem Ministra Zdrowia o stanie epidemii. Wbrew art. 52 ust. 3, art. 22 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji. Konstytucja nie przewiduje żadnego upoważnienia ustawowego do wprowadzenia takich ograniczeń na poziomie rozporządzenia. 2. Dodatkowo samo rozporządzenie wykracza poza delegację ustawową. Ustawa dopuszcza możliwość “czasowego ograniczenia określonego sposobu przemieszczania się”, natomiast rozporządzenie wprowadza generalny zakaz przemieszczania się po terytorium RP z 4 wyjątkami. Podobnie jest z innymi “czasowymi ograniczeniami”. Ograniczenie prowadzenia działalności gospodarczej polega na “całkowitym zakazie prowadzenia działalności” i to nawet nie czasowo, ale do odwołania.… Czytaj więcej »
W punkt. Niestety połowa moich znajomych ma ścianki na fb upstrzone tego typu “niezgodnymi z konstytucją” wysrywami…
Tylko co zrobić jeśli przykład idzie z góry (wczorajsza szopka)? Ludzie tylko utwierdzają się w niesprawiedliwości tych przepisów i kombinują jeszcze bardziej…
RussellSceks o Zawał prawej komory
viagra next day delivery o Szybko zmieniające się EKG