Source: https://www.eporady24.pl/kontrole-dotyczace-warunkow-trzymania-psa,pytania,4,195,18521.html
Timestamp: 2020-07-14 06:41:20
Legal References Found: art. 144
 art. 144
 art. 144
 art. 144
 art. 144
 art. 222
 art. 144
 art. 144
 art. 51
 art. 51

Document Content:
Autor: Marek Gola • Opublikowane: 20.03.2017
Mamy w ogródku psa. Od jakiegoś czasu sąsiedzi uskarżają się na jego szczekanie. Zastraszają moje dzieci, nasyłają policję. Ta przeprowadza kontrole dotyczące warunków trzymania psa. Czy takie nachodzenie jest zgodne z prawem? Jak mogę przeciwdziałać takiego zachowaniu?
Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu wykroczeń zwanego dalej K.w. oraz przepisy Kodeksu cywilnego. Pozwoli Pani, iż w pierwszej kolejności wskażę na art. 144 K.c. Szczekanie psa należy przyrównać do głośnego słuchania muzyki. Wyraźnie jednak podkreślić, iż, jak mniemam, szczekanie psa nie trwa przez dłuższy okres, a jedynie występuje od czasu do czasu.
W pierwszej kolejności pozwoli Pani, iż wskażę na teoretyczną możliwość wystąpienia przez sąsiadów do sądu wydziału cywilnego z pozwem o zaniechanie naruszeń i przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Podstawę prawną pozwu będzie przepis art. 144 K.c. Ustawodawca za pomocą art. 144 ustanawia zakaz tylko takich działań właściciela nieruchomości, które przestają być uprawnieniem wynikającym z własności, a stają się działaniem bezprawnym, bez względu na winę tego, kto dopuścił się zakłóceń, i na szkodę wyrządzoną na nieruchomości sąsiedniej. Jako granicę określono przeciętną miarę zakłóceń, która wynika po pierwsze ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości (w tym przypadku będą to cele mieszkalne), a po drugie ze stosunków miejscowych. Chodzi tu o tak zwany zakaz immisji pośrednich. Ustalenia, czy mamy do czynienia z przekroczeniem przeciętnej miary, niezbędna jest ocena, czy działanie lub zaniechanie zakłóca korzystanie z nieruchomości ponad przeciętną miarę wynikającą nie tylko ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, ale także ze stosunków miejscowych. Podkreślić należy bowiem, że to, czy mamy do czynienia z zachowaniem naruszającym normę art. 144 K.c., zależy od tego, czy odczucia sąsiadów będą w sposób podobny odebrane przez inne osoby, albowiem tylko w taki sposób możliwe jest zbadanie, czy ich odczucia są obiektywne, czy też subiektywne.
W wyroku z 14 maja 2002 r., sygn. akt V CKN 1021/2000 Sąd Najwyższy trafnie uznał, że „roszczenie z art. 144 w zw. z art. 222 § 2 k.c. pozwala na nałożenie na właściciela nieruchomości, z której pochodzą negatywne oddziaływania, nie tylko obowiązku całkowitego zaprzestania działań stanowiących źródło immisji, ale także nałożenia na niego takich obowiązków, które doprowadzą do przywrócenia zakłóceń do granic »przeciętnej miary«, a więc dozwolonego negatywnego oddziaływania na nieruchomości sąsiednie”.
Zgodnie z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 listopada 1985 r., II CR 149/85 ocena »przeciętnej miary« w rozumieniu art. 144 kc musi być dokonana na podstawie obiektywnych warunków panujących w środowisku osób zamieszkujących na danym terenie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć osób, których przestrzeń w miejscu zamieszkania w następstwie realizacji dalszych inwestycji (budowania dalszego budynku mieszkalnego) uległaby ograniczeniu. Pojęcie »przeciętna miara« w rozumieniu art. 144 kc zakłada obowiązek biernego znoszenia oddziaływania we wszelkiej postaci w określonym stopniu, jeżeli to oddziaływanie nie ma charakteru szykany. Elementem konkretnie współokreślającym »przeciętną miarę« jest społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości i stosunki miejscowe”.
W mojej ocenie zachowanie policji nie jest uzasadnione, bowiem albo wręczą Pani mandat karny za zakłócenia ciszy, albo zaprzestaną Pani nachodzenia. Sprawa ma bowiem charakter sporu cywilnego i na kanwie przepisów sąsiedzkich winien być rozstrzygnięty.
Zgodnie z art. 51 § 1 K.w. „kto hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.
W mojej ocenie próba wykazania spełnienia przesłanek z art. 51 § 1 K.w. w ciągu dnia jest bardzo trudna. Inaczej sytuacja przedstawia się w ciągu nocy, kiedy powszechnym jest przyjęcie ciszy nocnej. Jako że zbliża się okres, kiedy śpi się przy otwartych oknach, szczekanie, także w porze wieczorowej, będzie coraz bardziej uciążliwe.
W wyroku z 2 grudnia 1992 r., sygn. aktIII KRN 189/92 (LEX nr 162227) Sąd Najwyższy stwierdził, że „wybryk to zachowanie się, jakiego wśród konkretnych okoliczności czasu, miejsca i otoczenia, ze względu na przyjęte zwyczajowo normy ludzkiego współżycia nie należało się spodziewać, które zatem wywołuje powszechne negatywne oceny społeczne i uczucia odrazy, gniewu, oburzenia. Wybryk charakteryzuje więc ostra sprzeczność z powszechnie akceptowanymi normami zachowania się. A contrario nie może być uznany za »wybryk« czyn, który nie tylko, iż nie koliduje w rażący sposób z obowiązującymi w określonym kontekście sytuacyjnym normami zachowania się, ale wręcz wzbudza, w odbiorze powszechnym — oceny akceptacji, choćby milczącej zgody, aprobaty, podziwu lub uznan