Source: https://blogoodszkodowaniach.pl/page/42/
Timestamp: 2018-12-18 19:39:55
Legal References Found: art. 444
 art. 444
 art. 444
 art. 444
 art. 444

Art. 66

Document Content:
BLOG O ODSZKODOWANIACH – Strona 42. – o odszkodowaniach, zadośćuczynieniach, szkodzie, krzywdzie, związku przyczynowo skutkowym i co tam jeszcze wpadnie mi pod pióro
Odszkodowanie za koszty opieki nad osobą bliską
Zdjęcie: Russell Lee [Public domain], Wikimedia Commons
Do dzisiejszego wpisu zainspirowało mnie orzeczenie Sądu Rejonowego w Poznaniu, od którego zmuszeni byliśmy wnieść apelacje.
Trochę zaskoczony byłem rozstrzygnięciem Sądu, który odmówił przyznania odszkodowania za koszty opieki nad osobą poszkodowaną w wypadku, która to opieka sprawowana była przez osobę bliską. W zasadzie do tej pory nie mieliśmy problemu z uznawaniem tego typu roszczeń, zwłaszcza przez macierzysty dla Kancelarii Sąd w Poznaniu.
Tak więc jak to jest z zasadnością tego roszczenia.
Sąd I instancji w zakresie w jakim powództwo zostało oddalone ustalił, że w okresie po opuszczeniu przez powoda Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego „powód nadal był zależny od pomocy osób trzecich. W okresie tym, powód miał zabezpieczony kręgosłup w odcinku szyjnym kołnierzem ortopedyczny, nie był
w stanie samodzielnie się poruszać, wymagał pomocy przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych (przebywał w pampersach), toalety ciała. Niezbędną opiekę w tym okresie zapewniała żona,
w mniejszym zakresie syn oraz szwagier. Praktycznie aż do 30.04.2011 r. powód wymagał opieki
w wymiarze 8 godzin na dobę. W kolejnym okresie, po powrocie ze szpitala w wyniku przebytej kolejnej operacji, stan powoda ulegał stopniowej poprawie. Powód rozpoczął siadanie, wstawanie oraz chodzenie przy pomocy chodzika. Przy czynnościach tych wymagał asysty. W tym czasie nadal wymagał opieki i ta była świadczona ze strony najbliższych w wymiarze ok. 4 godzin dziennie. Opieki w tym wymiarze powód wymagał aż do 30.06.2014 r. (…) Rynkowa wartość 1 godziny świadczonej opieki kształtuje się na poziomie ok. 10 zł.” (z uzasadnienia wyroku).
W tak przyjętym stanie faktycznym, Sąd oddalił żądanie powoda zasądzenia kwoty 42.000 zł tytułem zwrotu kosztów sprawowanej nad nim opieki w okresie od września 2010 r. do listopada 2013 r. uznając je za nieusprawiedliwione. W ocenie Sądu I instancji „powód nie wykazał bowiem, aby koszty te w zakresie dochodzonym pozwem poniósł lub był zobowiązany do ich poniesienia. Nie wykazał roszczenia co do wysokości. Sąd stoi na stanowisku, że przepis art. 444 § 1 k.c. obejmuje koszty rzeczywiście poniesione a nie jedynie takie, które mogłyby zostać potencjalnie poniesione przez powoda. (…) Powód w zakresie koniecznej pomocy osób trzecich korzystał z pomocy osób najbliższych (żony, syna i sporadycznie szwagra). Nie wynika z przytaczanych okoliczności, by osoby, które sprawowały opiekę utraciły w związku z tym jakikolwiek zarobek.”
Jednym z argumentów, którym posługuje się Sąd Rejonowy w Poznaniu jest taki, że „nie wynika
z przytaczanych okoliczności, by osoby, które sprawowały opiekę utraciły w związku z tym jakikolwiek zarobek.” i na poparcie swojego stanowiska przytacza dwa wyroki Sądu Najwyższego. Wskazać należy, że oba wyroki zapadły w odmiennym stanie faktycznym od występującego w niniejszej sprawie.
Teza wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15.02.2007 r., sygn. akt II CSK 474/06 (opubl. Legalins nr 185375) jest następująca: „Jeżeli osoba, która uległa wypadkowi nie wymaga stałej, kilkugodzinnej lub wielogodzinnej, codziennej opieki sprawowanej przez jego żonę, a ze względu na stan jego zdrowia, celowe było zapewnienie mu opieki osoby trzeciej, to należy uznać, że nie zachodziła konieczność sprawowania tej opieki jedynie osobiście przez żonę. W takiej sytuacji sąd może zasądzić koszty leczenia obejmujące wynagrodzenie przysługujące osobie mającej stosowne kwalifikacje do opieki nad chorymi w okresie, w którym opieka taka nad powodem była niezbędna i w którym podjęła się jej żona poszkodowanego.”
Z uzasadnienia: „Naruszenie art. 444 § 1 KC skarżący dostrzegał w jego niewłaściwym zastosowaniu przez przyjęcie przez Sąd Apelacyjny tego, że jeżeli względy terapii wymagają osobistej opieki małżonka nad osobą poszkodowaną, to koszty tej opieki obejmują wynagrodzenie wykwalifikowanej pielęgniarki, a nie utratę rzeczywistego dochodu małżonka w razie rezygnacji z pracy lub z prowadzenia działalności gospodarczej. Dla uzasadnienia tego zarzutu kasacyjnego skarżący powołuje się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 1973 r., II CR 365/73 (OSNC 1974, z. 9, poz. 147).
We wspomnianym orzeczeniu przesądzono przynajmniej dwa zagadnienia prawne. Po pierwsze stwierdzono, że korzystanie z pomocy innej osoby i związane z tym koszty stanowią koszty leczenia w rozumieniu art. 444 § 1 KC. Legitymacja czynna w zakresie żądania zwrotu tych kosztów przysługuje poszkodowanemu niezależnie od tego, kto sprawuje opiekę nad nim (osoba bliska, np. żona lub osoba inna). Po drugie, wyjaśniono także to, od czego zależy ewentualny rozmiar roszczenia przysługującego poszkodowanemu, jeżeli konieczna jest mu pomoc innej osoby (wysokość dochodu utraconego przez żonę rezygnującą z pracy lub działalności gospodarczej, a gdy opieka może być wykonywana przez osobę trzecią – wysokość odszkodowania z tytułu utraty zarobków przez żonę nie może przekraczać wynagrodzenia osoby mającej odpowiednie kwalifikacje do wykonywania takiej opieki).”
Nie oznacza to wszakże jak wskazuje Sąd Rejonowy Poznań – Grunwald i Jeżyce
w Poznaniu, że powód był zobowiązany do udowodnienia, że jego żona utraciła zarobek w związku ze sprawowaną nad nim opieką, a jedynie tyle, że gdyby rzeczywiście zrezygnowała ona z pracy celem sprawowania opieki nad powodem, to wysokość należnego powodowi odszkodowania ograniczałaby się do kwoty wynagrodzenia osoby zawodowo trudniącej się opieką nad osobami, które takiej opieki wymagają.
Sąd I instancji oddalając powództwo w zaskarżonej części, de facto obciążył osoby sprawujące opiekę nad powodem, głównie jego żonę, a nie pozwanego ubezpieczającego sprawę wypadku z udziałem powoda, wymagając aby przedstawiła, że w związku ze sprawowaniem opieki nad powodem utraciła zarobki. Podkreślenia wymaga, że nie było i nie jest obowiązkiem żony powoda sprawowanie opieki nad powodem. Gdyby nie wypadek, za który odpowiedzialność ponosi pozwana spółka i jego konsekwencje w życiu powoda, żona powoda czas, który przeznaczyła i nadal przeznacza na opiekę nad powodem mogłaby przeznaczyć w inny sposób.
Dlatego też zdaniem niżej podpisanego stanowisko prezentowane przez Sąd Rejonowy Poznań – Grunwald i Jeżyce w Poznaniu jest całkowicie niezgodnie z ugruntowanym poglądem doktryny i judykatury.
Zgodnie z poglądami doktryny „jeżeli opieka nad poszkodowanym sprawowana jest przez jego bliskich, roszczenie o zwrot wynikających z niej kosztów zasadne jest nawet wtedy, gdy poszkodowany nie jest w stanie wykazać tychże kosztów” (por. D. Bentkowska „Roszczenia osobowe przysługujące poszkodowanym w wypadkach drogowych oraz osobom uprawnionym” Prawo Asekuracyjne 1/2003, str. 19.). „Jako najbardziej typowe składniki szkody majątkowej podlegające naprawieniu na podstawie art. 444§ 1 k.c. wymienia się wydatki i koszty opieki leczniczej, pielęgniarskiej i rehabilitacyjnej (…) We wszystkich opisanych przypadkach idzie bądź o koszty i wydatki rzeczywiście poniesione bądź też – gdy poszkodowany żąda wyłożenia z góry stosownej kwoty przez osobę zobowiązaną do naprawienia szkody – koszty, z jakimi należy się liczyć przy uwzględnieniu zasad funkcjonowania polskiego systemu opieki zdrowotnej oraz reguł doświadczenia życiowego.” (por. A. Śmieja (w:) System prawa prywatnego, t. 6, s. 683).
Również w orzecznictwie sądów powszechnych, w tym Sądu Najwyższego, dominuje pogląd, że poszkodowany nie jest zobowiązany do udowodnienia poniesionych wydatków na koszty leczenia, w tym utraconych zarobków przez osoby sprawujące nad nim opiekę i może dochodzić roszczenia również wtedy gdy opiekę sprawują nad nim osoby najbliższe.
W wyroku z dnia 24.10.2012 r., sygn. akt I ACa 456/12 (opubl. Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych) Sąd Apelacyjny w Lublinie : „Zasadny jest zarzut naruszenia art. 444 § 1 k.c. w zakresie w jakim sąd pierwszej instancji stosował go do rozpoznania odszkodowania obejmującego koszty opieki i pomocy osób trzecich. W myśl tego przepisu odszkodowanie obejmuje wszelkie koszty wynikłe z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. W rachubę wchodzą koszty leczenia w szerokim tego słowa znaczeniu (pobyt w szpitalu, konsultacje lekarskie, dodatkowa pomoc pielęgniarska, wydatki na lekarstwa, koszty związane z transportem poszkodowanego po wypadku do domu, do szpitala, na zabieg, koszty odpowiedniego odżywiania się, wydatki związane z opieką i pielęgnacją po wyjściu ze szpitala itp.). W świetle dowodu z opinii biegłego ortopedy nie może budzić wątpliwości fakt, iż wypadek, któremu uległa powódka spowodował, iż w trakcie leczenia nie była ona w stanie samodzielnie funkcjonować i w ciągu pierwszych tygodni wymagała stałej opieki ze strony osób trzecich, zaś w trakcie kolejnych 6 miesięcy wymagała pomocy w wymiarze do 8 godzin dziennie. Wprawdzie opiekę nad powódką sprawowali członkowie rodziny, ale przyznanie odszkodowania z tego tytułu nie jest uzależnione od wykazania, że poszkodowany efektywnie wydał odpowiednie kwoty na koszty opieki. Fakt, iż opiekę nad poszkodowaną sprawowały bliskie jej osoby nie pozbawia powódki prawa do żądania odszkodowania w zakresie kosztów, które musiałaby ponieść z tego tytułu. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, poszkodowany nie jest bowiem zobowiązany do udowodnienia poniesionych w tym zakresie wydatków i może dochodzić roszczenia także wówczas, jeżeli opiekę nad nim sprawują osoby najbliższe (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 1977 r. I CR 143/77, LEX 7971; z dnia 04 marca 1969 r. I PR 28/69, LEX 12179; z dnia 11 marca 1976 r. IV CR 50/76, LEX 2015). Biorąc pod uwagę powyższe, uznać należy, iż Sąd Okręgowy błędnie uznał, że roszczenie powódki o zwrot kosztów opieki osób trzecich w okresie leczenia i rehabilitacji po wypadku nie zasługuje na uwzględnienie z tego względu, iż członkowie rodziny sprawowali opiekę nieodpłatnie, a powódka z tego tytułu nie poniosła żadnych kosztów.”
Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 23.05.2014 r., sygn. akt I ACa 1508/13 (opubl. Legalis nr 1024039): „Prawo poszkodowanego (także w wypadku przy pracy) do uzyskania ekwiwalentu z tytułu zwiększonych potrzeb, polegających na konieczności korzystania z opieki osoby trzeciej nie jest uzależnione od wykazania, że opieka ta była świadczona za wynagrodzeniem.”
52.411640 16.912055
Autor bartoszkowalakOpublikowano 1 Maj 2015 14 marca 2016 Kategorie odszkodowanie, poszkodowany, prawo, zadośćuczynienieTagi adwokat, koszty opieki, odszkodowanie, zadośćuczynienie15 komentarzy do Odszkodowanie za koszty opieki nad osobą bliską
Niedozwolone części używane- czyli kiedy warsztat musi skorzystać z części nowej
Autor: Zbigniew.czernik (Praca własna) [CC0], Wikimedia Commons
W zasadzie gro problemów pojawiających się na linii ubezpieczyciel – ubezpieczony, a mających swoje źródło w szkodzie polegającej na uszkodzeniu samochodu, sprowadza się do uznawania zasadności lub nie zastosowania do naprawy jakiejś konkretnej części. Zakładowi ubezpieczeń po pierwsze może nie pasować, iż w ogóle ma miejsce wymiana, a nie naprawa, a dalej skoro już jest wymiana to dlaczego akurat taka część, a nie część alternatywna, czy używana.
Z drugiej strony, gdy klient naprawił auto na częściach używanych, to ubezpieczyciel odmawia zapłaty twierdząc, iż naprawa taka sprzeczna była z technologią producenta- tj zaleceniom producenta danej marki co do sposobu naprawy. Co za tym idzie naprawa byłaby nieopłacalna, gdyby zastosować części nowe. W konsekwencji zasadnym sposobem likwidacji szkody w takiej sytuacji, byłaby tzw. szkoda całkowita. Summa summarum pozwalająca ubezpieczycielowi na mniejszą wypłatę odszkodowania.
Jasnym jest, iż wytyczne producenta pojazdu nie są przepisami prawa i nie tworzą żadnej normy nakazującej lub zakazującej stosować część używaną do naprawy pojazdu. Nie oznacza to jednak, że osoba poszkodowana może dowolnie decydować o wyborze używanych do naprawy pojazdu części.
Art. 66 Prawa o ruchu drogowym
1. Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego:
Uzupełnieniem tej dość ogólnej normy,a które to uzupełnienie bezpośrednio przenosi nas do tematu rozważań dotyczącego ograniczeń co do stosowania niektórych części zamiennych, jest
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY W SPRAWIE WYKAZU PRZEDMIOTÓW WYPOSAŻENIA I CZĘŚCI WYMONTOWANYCH Z POJAZDÓW, KTÓRYCH PONOWNE UŻYCIE ZAGRAŻA BEZPIECZEŃSTWU RUCHU DROGOWEGO LUB NEGATYWNIE WPŁYWA NA ŚRODOWISKO z dnia 28 września 2005 r. (Dz.U. Nr 201, poz. 1666)
Rozporządzenie to zawiera załącznik wymieniający części, których uszkodzenie wymaga użycia części nowej do naprawy, zabronione jest użycie takiej części zamiennej.
Lp. Przedmioty wyposażenia i części
1 Poduszki powietrzne z aktywatorami pirotechnicznymi, jednostkami kontroli elektronicznej i czujnikami
2 Klocki, szczęki hamulcowe
3 Przewody i uszczelnianie układu hamulcowego
4 Tłumiki układu wydechowego
5 Przeguby układu kierowniczego i zawieszenia
6 Fotele zintegrowane z pasami bezpieczeństwa lub poduszkami powietrznymi
7 Układ blokady kierownicy
8 Immobilisery wraz z transponderami sterowania elektrycznego
9 Urządzenia przeciwwłamaniowe i alarmowe
10 Elementy elektryczne i elektroniczne układów bezpieczeństwa jazdy (w szczególności: ABS, ASR)
11 Przewody paliwowe
12 Filtry jednorazowe i wkłady filtra
13 Zawory recyrkulacji spalin
14 Instalacje zasilania gazem silników
15 Automatyczne i nieautomatyczne zestawy pasów bezpieczeństwa, łącznie z częścią pasa wykonaną z materiału, klamrami, mechanizmem służącym do zwijania pasów, aktywatorami pirotechnicznymi i mechanicznymi
16 Pióra wycieraczek szyb
17 Płyny eksploatacyjne, w szczególności: olej silnikowy, olej przekładniowy, olej do przekładni hydraulicznych, olej do układów hydraulicznych, płyn chłodzący, płyn odmrażający, płyn hamulcowy, płyn do układów klimatyzacyjnych
18 Konwertory katalityczne (katalizatory)
19 Kondensatory zawierające PCB
Jak więc widać lista ta nie jest długa i dotyczy części dość oczywistych, związanych z układami: kierowniczym, hamulcowym, przeciwwłamaniowym, elektronicznym, airbagami – poduszkami powietrznymi, płynami eksploatacyjnymi, pasami bezpieczeństwa, instalacją gazową i spalinową.
Te części, które uległy uszkodzeniu w wyniku kolizji, a które zostały pominięte w ww załączniku do rozporządzenia mogą być montowane w pojeździe jako części używane i w tym zakresie zakład ubezpieczeń nie może skutecznie sprzeciwiać się zastosowaniu w naprawie takich części – narzucając tym samym rozliczenia szkody w postaci szkody całkowitej.
52.411618 16.912052
Autor bartoszkowalakOpublikowano 10 kwietnia 2015 14 marca 2016 Kategorie odszkodowanie, poszkodowanyTagi część samochodowa, odszkodowanie, prawo odszkodowań, www.kacprzak.plZostaw komentarz na temat Niedozwolone części używane- czyli kiedy warsztat musi skorzystać z części nowej
Konsekwencje jazdy po pijaku- czyli o regresie nietypowym.
Autor: Ditri (Praca własna) [CC BY-SA 3.0
Święta się skończyły, a w podsumowaniu media podają ile osób tym razem straciło życie w wypadkach samochodowych, ilu zostało poszkodowanych, a wreszcie że liczba osób jadących na podwójnym gazie przekroczyła grubo tysiąc.
W zasadzie każdy użytkownik dróg w naszym kraju wie, iż prowadząc pojazd w stanie po spożyciu, czy też użyciu alkoholu ponosi on odpowiedzialność karną, czy też wykroczeniową za tego typu występek, czy też wybryk.
Jak widać sama sankcja karna i perspektywa utraty prawa jazdy, zawiasów, czy nie rzadko także konieczności spędzenia części swego życia na koszt wymiaru sprawiedliwości nie stanowi wystarczającego czynnika odstraszającego dla osób, które prowadzenie pojazdu łączą z promilami w krwi.
Tak sobie myślę, iż pewnie dużo w tym myślenia, iż i tak mnie nie złapią, a jak mnie złapią to co najwyżej dostanę zawiasy i wtedy dopiero będę grzeczny.
Natomiast mało kto wie o innej często daleko dalej idącej konsekwencji jazdy po pijaku, a które to skutki mogą być dla kierowcy z ułańską fantazją daleko bardziej niekorzystne niż konieczność zapłacenia grzywny, czy też dwa lata w zawiasach na pięć.
Mowa tutaj o tak zwanym regresie nietypowym, instrumencie który nakłada na sprawcę wypadku, kolizji drogowej obowiązek zwrotu wszystkich kwot odszkodowań, zadośćuczynień, które ubezpieczający go ubezpieczyciel zapłacił osobom poszkodowanym w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę.
Jak nie trudno sobie wyobrazić skutki uszkodzenia drugiego auta mogą sięgać od kilku do kilkudziesięciu, rzadziej więcej tysięcy – co już może być ogromną kwotą do zapłaty. Tymczasem konsekwencje finansowe mogą iść jeszcze dalej. W przypadku, gdy osoba kierująca pojazd po pijaku doprowadzi do śmierci innej osoby, suma roszczeń z którymi z tytułu zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej, czy jednorazowego odszkodowania z tytułu utraty osoby najbliższej może sięgać kilkuset i więcej tysięcy złotych.
Tak więc sprawca takiego wypadku nie dość, iż na czas pewien trafi za kratki, to jednocześnie konsekwencją dla jego osoby jest praktycznie całkowite bankructwo. Raczej niewielu z nas byłoby w stanie podołać roszczeniu na kwotę dajmy na to pół miliona złotych.
Tak wiec podsumowując ten wątek można się zastanowić, dlaczego stratedzy czy to w ministerstwie odpowiedzialnym za bezpieczeństwo na drodze, czy w ubezpieczalniach nie wykorzystują tej informacji w swoich kampaniach reklamowych zniechęcających do nie chwytania za kluczyki, gdy chwile wcześniej chwytało się za kieliszek. Wydaje mi się, iż perspektywa stracisz wszystko co masz i posiedzisz jest znacznie bardziej przekonywająca niż zapłacisz kilka tysięcy nawiązki i wyjdziesz po roku.
52.411718 16.911928
Autor bartoszkowalakOpublikowano 7 kwietnia 2015 15 marca 2016 Kategorie prawo, zadośćuczynienieTagi alkohol, odszkodowanie, po pijaku, zadośćuczynienie za śmierć3 komentarze do Konsekwencje jazdy po pijaku- czyli o regresie nietypowym.
O ryzykach związanych z korzystaniem z firm odszkodowawczych.
W zasadzie truizmem jest stwierdzenie, iż w chwili obecnej praktycznie cały rynek związany z dochodzeniem odszkodowań został przejęty przez tzw. biura dochodzenia odszkodowań. Tam gdzie jeszcze kilka, kilkanaście lat temu było pole do popisu dla indywidualnych Kancelarii radców prawnych, czy adwokatów, teraz rządzą firmy zakładane przez byłych likwidatorów szkód, czy po prostu osoby związane z branżą ubezpieczeniową.
W zasadzie chciałem tu popełnić wpis na temat relacji klient- biuro dochodzenia odszkodowań, zwłaszcza w kontekście, o czym donosi prasa, nie do końca prawidłowych relacji na linii klient – zleceniobiorca.
Jednak myślę że będzie to tematem kolejnego wpisu, bo przeglądając wczorajszą prasówkę natknąłem się na relacje Rzeczpospolitej dotyczącą ciekawej sprawy prowadzonej przez łódzkie organy ścigania, a która to sprawa dotyczy właśnie takiej paraprawniczej firmy.
Łódzka prokuratura został odwiedzona bowiem przez grono klientów, którzy mieli to nieszczęście być poszkodowanymi w wypadku samochodowym, czy innym nieszczęściu powodującym odpowiedzialność najczęściej ubezpieczyciela. Pokrzywdzeni ci trafili na ofertę, choć pewnie bliżej prawdy jest stwierdzenie, iż oferta trafiła na nich, łódzkiej firmy zajmującej się dochodzeniem odszkodowań.
Biuro to nie pobierając wynagrodzenia z góry umawiało się na wynagrodzenie procentowe od uzyskanej sumy, często i 30%, które miało zostać potrącone z otrzymanego na konto firmy odszkodowania, czy zadośćuczynienia. Jak się okazało tak pokaźne wynagrodzenie właścicielowi firmy nie starczyło na zaspokojenie jego potrzeb.
Nagle bowiem, klienci dowiadywali się, iż odszkodowanie jeszcze z zakładu ubezpieczeń nie przyszło, że z wypłatą zadośćuczynienia są jakieś problemy techniczne. Po zasięgnięciu informacji u ubezpieczyciela okazywało się, iż problemy techniczne owszem były, ale raczej związane były z elementarną uczciwością właściciela firmy.
W wyniku poczynionych ustaleń okazało się, iż prowadzący biuro przywłaszczył pochodzące z zadośćuczynień i odszkodowań pieniądze od prawie tysiąca poszkodowanych na łączną kwotę przekraczającą 4 miliony zł. Niektórzy pokrzywdzeni stracili jedynie kilkaset złotych, ale nie brakło też osób, które uszczupliły swoje portfele o kilkadziesiąt tysięcy złotych. W jednym przypadku sięgnęła prawie jednej czwartej miliona złotych.
Oczywistym jest, iż niewątpliwie jest to wypadek odosobniony i z całą pewnością z jego zajścia nie można wywieść wniosku, że gdyby poszkodowani skorzystali z pomocy radcy prawnego lub adwokata to akurat nie trafiliby na czarną owcę występującą w stadzie tego zawodu. Jednakże w przypadku skorzystania z oferty profesjonalnych pełnomocników jak rzeczeni adwokat, radca prawny poszkodowany ma jeden wentyl bezpieczeństwa- są oni bowiem obowiązani do wykupienia obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Takie regulacje nie dotyczą firm paraprawniczych. Co za tym idzie przynajmniej mieliby szanse odzyskać odszkodowanie należne im od ubezpieczyciela z tytułu wypadku od ubezpieczyciela z tytułu szkody spowodowanej przez adwokata czy radcę prawnego. Pytanie tylko, z czyjej pomocy dochodząc takiego roszczenia warto skorzystać?
52.411678 16.911957
Autor bartoszkowalakOpublikowano 31 marca 2015 15 marca 2016 Kategorie odszkodowanie, poszkodowany, prawoTagi adwokat radca prawny, biuro dochodzenia odszkodowań, odszkodowanie3 komentarze do O ryzykach związanych z korzystaniem z firm odszkodowawczych.
Jako że to mój pierwszy wpis na blogu, to chciałbym się przedstawić i popełnić słów kilka o filozofii jaka, wydaje mi się, będzie/ma przyświecać temu projektowi.
Ok. Tak wiec o mnie.
Tak wiec zapraszam do czytania.
52.411637 16.912106
Autor bartoszkowalakOpublikowano 30 marca 2015 14 marca 2016 Kategorie odszkodowanie, prawoTagi o mnie, odszkodowanie, prawo, prawo odszkodowań, www.kacprzak.plZostaw komentarz na temat Dzień dobry,
Poprzednia strona Strona 1 … Strona 41 Strona 42
blue o Prawdziwa rewolucja na rynku s…
Łukasz o Prawdziwa rewolucja na rynku s…
bartoszkowalak o Prawdziwa rewolucja na rynku s…
Iwona o Prawdziwa rewolucja na rynku s…
Prawdziwa rewolucja na rynku szkód komunikacyjnych: Koniec cesji = koniec skupów wierzytelności i duży znak zapytania dla bezgotówkowego rozliczenia szkód Komunikacyjnych.
Moje trzy grosze w sprawie zmian proponowanych projektem ustawy regulujący rynek Kancelarii odszkodowawczych ( Ustawa o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych wynikających z czynu niedozwolonego)