Source: https://medycynaipasje.com.pl/a1476/Dowod----prima-facie----w-odniesieniu-do-zwiazku-przyczynowego-w-tzw-----procesach-lekarskich----na-gruncie-orzecznictwa-sadow.html/m461
Timestamp: 2019-01-21 04:09:44
Legal References Found: art. 361
 art. 6
 art. 231
 Art. 231
 art. 231
 art. 233
 art. 6

Document Content:
Dowód „prima facie” w odniesieniu do związku przyczynowego w tzw. „procesach lekarskich” na gruncie orzecznictwa sądów | Medycyna i pasje
/ Dowód „prima facie” w odniesieniu do związku przyczynowego w tzw. „procesach lekarskich” na gruncie orzecznictwa sądów
Zaistnienie odpowiedzialności odszkodowawczej w polskim systemie prawnym jest uwarunkowane zaistnieniem zdarzenia, z którym przepisy prawa łączą obowiązek odszkodowawczy, oraz szkody. Te przesłanki muszą być połączone związkiem przyczynowym. Podstawą prawną związku przyczynowego jest art. 361 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r. poz. 121), dalej jako: k.c. Niniejszy przepis stanowi, że „zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania i zaniechania, z którego szkoda wynikła”.
Test conditio sine qua non
W związku z brzmieniem powyższego przepisu, przyjmuje się że na gruncie polskiego prawa mamy do czynienia z teorią adekwatnego związku przyczynowego. Konsekwencją przyjęcia takiego rozwiązania jest, w przypadku rozpatrywania, czy zachodzą przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, przeprowadzenie tzw. testu „conditio sine qua non”. Polega on na postawieniu pytania, czy w przypadku braku określonego zdarzenia nastąpiłby dany skutek w postaci szkody. Pozytywna odpowiedź na tak zadane pytanie wyłącza odpowiedzialność, a w przypadku negatywnej należy dowieść, że skutek w postaci zdarzenia szkodzącego był normalnym następstwem działania lub zaniechania lekarza (podmiotu leczniczego). Należy podkreślić, że w praktyce to na pacjencie lub jego następcach prawnych będzie ciążył ciężar udowodnienia powyższych przesłanek, zgodnie z art. 6 k.c. („ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne”).
Dowód prima facie
Z uwagi na specyfikę „procesów medycznych” orzecznictwo sądów dopuściło stosowanie tzw. dowodu „prima facie”, opartego na art. 231 ustawy kodeks postępowania cywilnego z dnia 17 listopada 1964 r. (Dz. U. z 2014 r. poz. 101 z późn. zm). Art. 231 k.p.c. stanowi, że „sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne)”.
Powyższe nie oznacza oczywiście, że w „procesach medycznych” odstępuje się od wymogu udowodnienia przesłanek odpowiedzialności. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 lutego 2014 r. (sygn. akt V CSK 140/2013, opubl. www.sn.pl) stanowczo podkreślił, że:
„(…) nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, iż w tzw. sprawach medycznych, na stronie powodowej nie ciąży obowiązek wykazania wszystkich przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego, w tym związku przyczynowego. Biorąc jednak pod uwagę, że w tego rodzaju procesach wykazywanie przez powoda wszystkich etapów związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem wskazywanym jako sprawcze a szkodą może być nader utrudnione, a nawet niemożliwe, orzecznictwo dopuściło tzw. dowód prima facie oparty na konstrukcji domniemań faktycznych (art. 231 k.p.c.), co wymaga wykazania wysokiego prawdopodobieństwa istnienia pierwszego i kolejnych zdarzeń sprawczych, pozwalających traktować je jako oczywiste. Związek przyczynowy między zachowaniem pozwanego a szkodą, w postaci pogorszenia stanu zdrowia pacjenta nie musi być zatem ustalony w sposób pewny, wystarczy wysoki stopień prawdopodobieństwa istnienia takiego związku, a w przypadku wielości możliwych przyczyn – przeważające prawdopodobieństwo związku przyczynowego szkody z jedną z tych przyczyn”.
Na podstawie takiego dowodu może być ustalona nie tylko wina lekarza, o ile brak jest dowodu wykluczającego winę. Przede wszystkim właśnie stosując wspomnianą wyżej konstrukcję dowodu prima facie, sądy rozstrzygają zagadnienia istnienia związku przyczynowego. W wyroku z 11 stycznia 1972 r. (sygn. akt I CR 516/71, opubl. OSNCP 1972/9 poz. 159) Sąd Najwyższy przyjął, że:
„(…) jeżeli śmiertelny wynik operacji poprzedziły związane z jej przebiegiem zaniedbania operatora lub innych funkcjonariuszy zakładu służby zdrowia, przepis art. 231 k.p.c. daje sądowi podstawę do uznania w trybie domniemania faktycznego, że między tymi zaniedbaniami a śmiercią operowanego zachodzi normalny związek przyczynowy, chyba że istniałyby podstawy do wniosku, iż zasady medycyny związek taki wyłączają”.
Należy jednakże pamiętać, że orzeczenie sądu może być oparte na domniemaniu faktycznym (art. 231 k.p.c.) tylko wówczas, gdy domniemanie to stanowi wniosek logicznie wynikający z prawidłowo ustalonych faktów stanowiących jego przesłanki (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 1998 r. II UKN 465/97). Oznacza to, że muszą istnieć mocne podstawy wnioskowania, a także sąd ma obowiązek działać zgodnie z wytycznymi art. 233 k.p.c., którego brzmienie przesądza, że sąd ma obowiązek oceniać wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.
Roszczenia związane z zakażeniem
Ciekawie przedstawia się kwestia związku przyczynowego w przypadku dochodzenia roszczeń związanych z zakażeniami. Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U. z 2013 r. poz. 947 z późn. zm.) zawiera definicje legalne „zakażenia” oraz „zakażenia szpitalnego”.
Zakażenie jest to wniknięcie do organizmu i rozwój w nim biologicznego czynnika chorobotwórczego (art. 2 pkt 32 ustawy), natomiast zakażenie szpitalne definiuje się jako zakażenie, które wystąpiło w związku z udzieleniem świadczeń zdrowotnych, w przypadku gdy choroba:
b) wystąpiła po udzieleniu świadczeń zdrowotnych, w okresie nie dłuższym niż najdłuższy okres jej wylęgania.
Zakażenia stanowią częstą podstawę roszczeń odszkodowawczych przed sądami cywilnymi. Orzecznictwo sądów w tego typu sprawach idzie w kierunku obniżania standardów dowodowych, niekiedy wręcz przesuwając ciężar dowodu z pacjenta na lekarza (podmiot prowadzący szpital). Standardem dowodu w literaturze przedmiotu określa się stopień, w jakim sąd ma być przekonany o prawdziwości dowodzonego faktu. Czy ma to być pewność, czy któryś ze stopni prawdopodobieństwa?
I tak w orzeczeniu SA w Krakowie z dnia 9 lutego 2000 r. (I ACa 69/00, PiM 2002/11/124): „dowodzenie konkretnego zawinienia w „procesach lekarskich” łączy się z określonymi trudnościami dowodowymi co do ścisłego i pewnego wskazania zdarzenia, w wyniku którego organizm pacjenta został zainfekowany wirusem WZW typu „B”. Na gruncie tzw. dowodu prima facie ustalony przez sąd zespół okoliczności faktycznych, uzasadnia przyjęcie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy hospitalizacją pacjenta w szpitalu i niedołożeniem tam należytej staranności w przestrzeganiu reżimu sanitarnego, a późniejszym zachorowaniem na żółtaczkę”.
Powyższe poglądy SA potwierdza Sąd Najwyższy w wyroku z 13 czerwca 2000 r. (V CKN 34/00, Lex nr 52689). Teza tego orzeczenia brzmi: „Wykazanie znacznego prawdopodobieństwa związku przyczynowego między określonymi działaniami szpitala a zakażeniem pozwala przyjąć, że powód spełnił obowiązek wynikający z art. 6 k.c.; nie można bowiem stawiać przed powodem nierealnego wymagania ścisłego wykazania momentu i drogi przedostania się infekcji do organizmu”.
prawnik Marcin Andrzejewicz z Kancelarii Prawnej Filipek & Kamiński sp.k.
Ochrona przed mobbingiem osób zatrudnionych na tzw. kontraktach