Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-zadoscuczynienie-ii-ca-528-14-sad-okregowy-w-bydgoszczy-z-2015-02-05.html
Timestamp: 2018-05-24 13:42:23
Legal References Found: art. 415
 art. 444
 art. 445
 art. 233
 art. 445
 art. 207
 art. 244
 art. 445
 art. 444
 art. 361
 art. 102
 art. 113
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 6
 art. 415
 art. 444
 art. 445
 art. 423
 art. 445
 art. 385

Document Content:
Orzeczenie II Ca 528/14 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2015-02-05
II Ca 528/14
art. 415 k.c., art. 444 k.c., art. 445 k.c., art. 233 § 1 k.p.c.
Sygn. akt II Ca 528/14
po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2015r. w Bydgoszczy
przeciwko: R. P.
z dnia 1 kwietnia 2014r. sygn. akt. I C 1808/12
II/ przyznaje od Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Bydgoszczy na rzecz pełnomocników stron radcy prawnego R. B. i radcy prawnego K. N. kwoty po 1509,70 zł (jeden tysiąc pięćset dziewięć 70/100) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi i pozwanemu w postępowaniu odwoławczym.
K. P. zażądał od R. P. zasądzenia kwoty 11.000,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty, a nadto podziału majątku wspólnego powoda i pozwanej G. P., w sposób szczegółowo określony w piśmie procesowym z dnia 4 lipca 2012 r. (k. 92). Powód żądał także zasądzenia od pozwanych kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód podał, że w dniu 18 marca 2012 r. został pobity przez swojego syna R. P. w trakcie rodzinnej sprzeczki. W wyniku tego zajścia powód, po przesłuchaniu przez policję, trafił najpierw do Izby Przyjęć Szpitala (...), a następnie do Szpitala (...) w B., gdzie przebywał do dnia 20 marca 2012 r. W wyniku pobicia powód odczuwał bóle klatki piersiowej i duszności, rozpoznano u niego ryzyko zawału mięśnia sercowego, które w końcu zakwalifikowano jako złożoną wadę zastawki aortalnej. Ponadto, stwierdzono zasinienia i otarcia naskórka na wielu narządach ciała. W celu ustalenia obrażeń ciała spowodowanych pobiciem, powód poddał się w dniu 23 marca 2012 r. badaniu lekarskiemu. Swoje żądanie powód wywodził z art. 445 § 1 k.c., żądając od pozwanego R. P. zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Względem pozwanej G. P. powód żądał wyrównania jego udziału w majątku wspólnym, pozostałym po rozwiązaniu jego małżeństwa z pozwaną w 1994 r. Wskazał, że spłata miała stanowić różnicę między faktycznie płaconym przez pozwaną czynszem, a przeciętnym czynszem ustalonym wedle stawek rynkowych, płaconych od lokali o podobnej powierzchni i o podobnym standardzie, za okres prawdopodobnego trwania prawa najmu do lokalu przy ul. (...) w B.. W części dotyczącej żądania podziału majątku wspólnego powoda i pozwanej G. P. sprawa została przekazana do rozpoznania II Wydziałowi Cywilnemu Sądu Rejonowego w Bydgoszczy.
Pozwany R. P. wniósł o oddalenie powództwa i o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego. Twierdził, że nie pobił powoda, a działał jedynie w warunkach obrony koniecznej (art. 423 k.c.), gdyż powód miał w przeszłości znęcać się psychicznie i fizycznie nad pozwanymi.
Wyrokiem z dnia 1 kwietnia 2014 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy oddalił powództwo (pkt I); zasądził od Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Bydgoszczy na rzecz radcy prawnego R. B. wynagrodzenie w kwocie 1.476,00 zł w tym 276,00 złotych podatku VAT tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu (pkt II); zasądził od Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Bydgoszczy na rzecz radcy prawnego K. N. wynagrodzenie w kwocie 1.543,40 zł (tysiąc pięćset czterdzieści trzy złote czterdzieści groszy) w tym 276,00 złotych podatku VAT tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanemu z urzędu (pkt III); nie obciążył powoda kosztami procesu (pkt IV), a nieuiszczonymi kosztami sądowymi obciążył Skarb Państwa (IV). Sąd I instancji ustalił następujący stan faktyczny: wyrokiem z dnia 17 czerwca 1994 r. Sąd Wojewódzki w Bydgoszczy rozwiązał przez rozwód małżeństwo K. P. z G. P., bez orzekania o winie. Z małżeństwa tego strony miały dzieci: R. P. oraz A. P.. Na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 15 lutego 2013 r. (sygn. akt V RNs 337/12) K. P. został zobowiązany do opuszczenia lokalu przy ul. (...) w B.. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Rejonowy ustalił m. in., że na wniosek G. P., w marcu 2012 r. została wszczęta procedura tzw. Niebieskiej Karty. Ponadto, uczestnik K. P. wielokrotnie awanturował się i wyzywał G. P., a także gnębił swoją rodzinę skargami i donosami do różnych instytucji. Powód w przeszłości bił syna, stanowił zagrożenie dla G. P. i mówił jej, że ją wykończy psychicznie. W mieszkaniu G. P. miały miejsce liczne interwencje policji. W dniu 19 marca 2012 r. w B., w lokalu przy ul. (...) w B., doszło do sprzeczki rodzinnej pomiędzy K. P., G. P. i R. P.. R. P. przybył tam z matką G. P. w celu zabrania jej rzeczy. Po wejściu do lokalu, R. P. postawił torbę z rzeczami K. P. w pobliżu pokoju tego drugiego i udał się do łazienki. Pokój K. P. był zamykany na klucz. Wówczas do mieszkania powrócił K. P.. R. P. wyszedł z łazienki i zobaczył awanturę, jaka wywiązała się pomiędzy ojcem i matką. Wepchnął ojca do jego pokoju i przytrzymał go na kanapie. W tym czasie G. P. zadzwoniła na policję. W późniejszym czasie K. P. chciał wyjść do toalety, a w czasie przebywania w niej był ciągle obserwowany przez syna. K. P. próbował także wołać pomocy przez okno, a nawet uciec z mieszkania. W czasie interwencji przybyłych na miejsce zdarzenia funkcjonariuszy policji, K. P. nie uskarżał się na stan swojego zdrowia lub złe samopoczucie. W obecności policjantów G. P. wzięła z pokoju K. P. segregator, w którym znajdowały się dokumenty i zawiozła je na policję. Zabrała ona K. P. także aparat fotograficzny. K. P. został przewieziony na komisariat. Z komisariatu przewieziono go najpierw do Izby Przyjęć Szpitala (...), a potem do (...) Szpitala (...) w B.. W szpitalu K. P.spędził jeden dzień (20 marca 2012 r.) i wyszedł na własne żądanie, gdyż był zmuszony zajmować się matką. W szpitalu(...)zgłaszał, że został „poturbowany", jednak bez widocznych obrażeń. Nie wymagał zaopatrzenia chirurgicznego. W dniu 19 marca 2012 r., z zawiadomienia pokrzywdzonej, wszczęto dochodzenie przeciwko K. P. i postawiono mu zarzut, że w okresie od września 2010 r. do 19 marca 2012 r., w miejscu zamieszkania przy ul. (...) w B., znęcał się psychicznie nad byłą żoną G. P., poprzez wszczynanie codziennych awantur domowych bez powodu, wyzywanie słowami wulgarnymi ogólnie uznanymi za obelżywe oraz grożenie pokrzywdzonej, że ją wykończy, to jest o czyn z art. 207 § 1 k.k. Tego samego dnia K. P. został zatrzymany, lecz nie złożył zażalenia na zasadność, legalność lub prawidłowość zatrzymania. W dniu 18 czerwca 2012 r. dochodzenie przeciwko podejrzanemu umorzono, z powodu braku podstaw do wniesienia przeciwko niemu aktu oskarżenia (art. 322 k.p.k.). K. P. złożył skargę na sposób przeprowadzenia przez policjantów interwencji z dnia 19 marca 2012 r., zarzucając im, że pomimo jego próśb nie wezwali oni wcześniej karetki pogotowia. Zawiadomił także organy ścigania o niedopełnieniu obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji B. (...). Śledztwo w tej sprawie umorzono postanowieniem z dnia 4 czerwca 2012 r., wobec stwierdzenia, że zarzucanego czynu nie popełniono. W dniu 26 marca 2012 r. lekarz z Zakładu (...)w B. wykonał badanie lekarskie K. P., stwierdzając, że badany jest w ogólnym stanie dobrym. Pacjent zgłaszał żywą bolesność pleców podczas opukiwania klatki piersiowej po stronie lewej. Lekarz stwierdził na ciele badanego liczne obrażenia, w tym rozlegle zasinienie prawego uda z nieznacznym bólowym upośledzeniem chodu, drobne zasinienia i otarcia naskórka kończyn górnych, tułowia i twarzy bez upośledzenia ruchomości w stawach oraz przewlekłą niewydolność krążenia w przebiegu samoistnych schorzeń układu sercowo naczyniowego. Lekarz stwierdził nadto, że obrażenia ciała stwierdzone u badanego mogły powstać w czasie i okolicznościach, jakie podano w wywiadzie. Obrażenia te skutkowały naruszeniem czynności narządu ciała trwającym nie dłużej niż 7 dni. Sąd I instancji całkowicie pominął przy ustalaniu podstawy faktycznej wyroku te okoliczności, które z jednej strony należało wyłączyć do odrębnego prowadzenia w trybie postępowania nieprocesowego (żądanie podziału majątku wspólnego), a z drugiej strony - te, które były objęte cofnięciem powództwa (żądanie ustalenia praw powoda jako współnajemcy lokalu). Za pełni wiarygodne uznał dokumenty urzędowe przedłożone do akt sprawy, gdyż korzystają one z domniemania określonego w art. 244 § 1 k.p.c. i nie były przez żadną ze stron kwestionowane. Zważył, że wiarygodne i spójne są zasadniczo zeznania powołanych w sprawie świadków, a także zeznania pozwanego R. P.. Uczestniczący w interwencji funkcjonariusze policji zasłaniali się wprawdzie niepamięcią lub niewiedzą, co do wielu wydarzeń, jednak Sąd uznał to za usprawiedliwione, z uwagi na upływ czasu i charakter ich pracy. Wątpliwości Sądu budziły jedynie zeznania powoda K. P., który twierdził, że został przez swojego syna pobity, a nadto, że w czasie jego małżeństwa z G. P. nie dochodziło do interwencji policji. Sąd Rejonowy zważył, że zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że powód nie tylko jest osobą karaną, ale nadto został on przez policję zatrzymany i określony policjantów jako „osoba agresywna" oraz to jemu, w wyniku zdarzeń z 19 marca 2012 r., postawiony został zarzut. Te okoliczności, w ocenie Sądu Rejonowego, podważają częściowo wiarygodność zeznań powoda. Sąd I instancji uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Wskazał, że materialnoprawną podstawę żądania powoda, po licznych modyfikacjach powództwa i wyłączeniu części żądania do rozpoznania w trybie nieprocesowym, stanowiły przepisy kodeksu cywilnego o zadośćuczynieniu za doznaną krzywdę. Zgodnie z treścią art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Sąd zważył, że w niniejszej sprawie powód wywodził, że obrażenia ciała opisane w opinii lekarskiej z dnia 26 marca 2012 r., takie jak otarcia naskórka i zasinienia, powstały na skutek pobicia przez syna. Zdarzenie to miało wywołać u niego również rozstrój zdrowia, gdyż wystąpiło ryzyko zawału mięśnia sercowego i ujawniła się złożona wada zastawki aortalnej. W ocenie powoda, jego syn wiedział o chorobach ojca i zdawał sobie sprawę, że jego zachowanie może doprowadzić do poważnych powikłań, a nawet śmierci. Sąd podkreślił, że zgodnie z ogólnym rozkładem ciężaru dowodu w procesie (art. 6 k.c.), to na powodzie spoczywał obowiązek udowodnienia przesłanek odpowiedzialności pozwanego. W omawianym przypadku odpowiedzialność ta opierałaby się na zasadzie winy za zachowanie stanowiące delikt prawa cywilnego. Powód musiał więc wykazać, że między zdarzeniem stanowiącym naruszenie dobra osobistego, a powstałą w jego wyniku szkodą niemajątkową istnieje adekwatny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 k.c. W tym celu strona powodowa przedłożyła do akt sprawy dokumentację medyczną w postaci opinii lekarskiej (popularnie zwaną „obdukcją") i kartę informacyjną ze szpitala, w którym powód przebywał po zatrzymaniu go przez policję. Sąd zauważył, że opinia sporządzona w dniu 26 marca 2012 r. (a więc prawie tydzień po domniemanym pobiciu) stwierdza jedynie, że istniejące wówczas na ciele powoda powierzchowne obrażenia mogły powstać w okolicznościach, jakie on w wywiadzie podał, a w szpitalnej karcie informacyjnej stwierdzono zaś, że powód oświadczył lekarzom, iż został poturbowany, ale nie miał on wówczas widocznych obrażeń i nie wymagał zaopatrzenia chirurgicznego. Sąd zważył, że okoliczności te lekarze ustalali w dużej mierze na podstawie danych uzyskanych od badanego w wywiadzie o wskazał, że budzi wątpliwości fakt, że po tygodniu od czasu stwierdzenia przez lekarzy, że badany nie ma widocznych obrażeń, nagle obrażenia te zostały stwierdzone oraz że uszkodzeń ciała, w dniu interwencji, nie zauważyli przy tym na ciele powoda funkcjonariusze policji. W świetle zasad doświadczenia życiowego Sąd uznał, że z upływem czasu następuje o stopniowe zanikanie ran i ustępowaniu dolegliwości, a lekarz z zakładu medycyny sądowej stwierdził, że ewentualne naruszenie czynności narządu ciała powoda nie powinno trwać dłużej niż 7 dni. Sąd I instancji zauważył, że z materiału dowodowego sprawy wynika, że u powoda obrażeń tych w dniu 19 marca nie było, a w dniu badania z 26 marca 2012 r. określone otarcia i zasinienia już występowały. Dlatego uznał, iż ta opinia nie może więc stanowić dowodu, który świadczyłby o tym, że między niewielkim uszkodzeniem ciała powoda, a zachowaniem pozwanego istniał normalny związek przyczynowy. Obrażenia te, nawet jeśli istniały, nie musiały powstać na skutek zachowania się pozwanego. Istotne, zdaniem Sądu Rejonowego było także to, że według pozwanego i jego matki, K. P. był osobą konfliktową, w przeszłości znęcał się nad rodzina, także fizycznie. W świetle tych okoliczności pozwany miał prawo przypuszczać, że powód ponownie zaatakuje swoją byłą żonę. Wiarygodna jest również relacja pozwanego w tym zakresie, że obawiał się on samouszkodzenia ze strony powoda. Pozwany podejrzewał bowiem, że jego ojciec będzie chciał następnie dowodzić, że określone obrażenia powstały z winy syna. Pozwany nie pozwolił powodowi uciec z mieszkania i kontrolował go, w czasie pobytu w łazience. Zdaniem Sądu nie można przy tym pozwanemu zarzucić bezprawnego pozbawienia powoda wolności, gdyż korzystał on ze swojego obywatelskiego prawa do zatrzymania sprawcy podejrzewanego o znęcanie się nad osobami najbliższymi (art. 243 § 1 k.p.k.). Nie zmienia tej okoliczności ten fakt, że wobec powoda postępowania następnie umorzono, z powodu braku dowodów jego winy. Sąd także zauważył, że wiarygodność relacji powoda podważają liczne, chociaż nieskuteczne środki prawne, jakie składał on po zatrzymaniu przez policję. Ani prokuratura, ani wewnętrzne postępowania wyjaśniające policji nie stwierdziły przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków służbowych przez interweniujących policjantów. Mając na uwadze powyższe, Sąd Rejonowy powództwo jako niezasadne oddalił. Z uwagi na to, że zarówno powód, jak i pozwany korzystali z pomocy prawnej udzielonej im z urzędu, niezbędne było orzeczenie o zasądzeniu na rzecz zastępców procesowych określonych kwot tytułem wynagrodzenia. Na kwotę przyznaną radcy prawnemu zastępującemu z urzędu powoda składała się kwota 1.200,00 złotych, powiększona o należny podatek VAT (§ 6 ust. 4 w zw. z § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu). Analogiczne są koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu pozwanemu, jednakże w tym przypadku, udokumentowano inne, niezbędne wydatki rady prawnego w kwocie 67,40 złotych (§15 ust. 2 rozporządzenia). O kosztach procesu, jak w punkcie czwartym i piątym wyroku, Sąd orzekł mając na uwadze treść art. 102 k.p.c. oraz art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j.: Dz.U.2010.90.594), biorąc pod uwagę trudną sytuację materialną powoda, zajmującego się nadto opieką nad schorowaną matką.
Apelację od tego wyroku wniósł powód, który zaskarżył go w części oddalającej powództwo. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., które miało wpływ na treść zaskarżonego wyroku przez niedokonanie wszechstronnej oceny dowodów oraz dokonanie błędnej oceny przeprowadzonych dowodów, uznając za w pełni wiarygodne zeznania pozwanego oraz świadka G. P. i odmawiając wiarygodności zeznaniom powoda oraz przyjmując w ustaleniach stanu faktycznego błędną datę badania lekarskiego, tj. 26 marca 2012 r., gdyż jest to data jedynie sporządzenia opinii przez lekarza z Zakładu (...)w B., a badanie odbyło się dnia 23 marca, a ponadto przyjmując, że powód nie zgłaszał w trakcie pobytu w (...) Szpitalu (...) w B. obrażeń ciała spowodowanych przez pozwanego oraz że nie kwestionował sposobu zatrzymania przez policje w dniu 19 marca 2012 r.
2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa radcowskiego według norm przepisanych, przy czym jako pełnomocnik z urzędu oświadczył, że koszty te nie zostały zapłacone ani w części ani w całości.
Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i o zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanemu w postępowaniu apelacyjnym.
Apelacja jest bezzasadna. Zarzuty apelacji dotyczą błędnego ustalenia stanu faktycznego poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów. W judykaturze wyjaśniono, że przepis art. 233 § 1 k.p.c., przy uwzględnieniu treści 328 k.p.c., nakłada na sąd orzekający obowiązki: po pierwsze - wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, po drugie - uwzględnienia wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, po trzecie - skonkretyzowania okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności, po czwarte - wskazania jednoznacznego kryterium oraz argumentacji pozwalającej - wyższej instancji i skarżącemu - na weryfikację dokonanej oceny w przedmiocie uznania dowodu za wiarygodny bądź też jego zdyskwalifikowanie, po piąte - przytoczenia w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dowodów, na których sąd się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności (wyr. SN z 29 września 2000 r., V CKN 94/00, Legalis). Zatem dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając. Skuteczne postawienie takiego zarzutu wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd, wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Zwalczenie swobodnej oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu własnej korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń, ustaleń stanu faktycznego opartej na jego własnej ocenie, lecz konieczne jest przy posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznymi wykazywanie, że wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik spraw. Sąd II instancji powyższą wykładnię w pełni podziela.
W świetle powyższej wykładni zasady swobodnej oceny dowodów nie można zarzucić Sądowi Rejonowemu ich naruszenia.
Z uzupełnienia pozwu (k.93) wynika, że powód roszczenie o zadośćuczynienie wywodził z faktu pobicia go przez pozwanego. Twierdził, że pozwany przewrócił go na brzuch, wykręcił rękę, a następnie deptał po jego plecach, kopał po plecach, bokach i nogach. Przedstawił dowód opinii prywatnej lekarza z dnia 26 marca 2012 r. ( k. 41-42), z której wynika, że podczas badania powoda w dniu 23 marca stwierdzono obrażenia ciała. Lekarz specjalista medycyny sądowej P. E. stwierdził, że obrażenia te skutkują naruszeniem czynności ciała nie dłużej niż 7 dni oraz że mogły powstać w czasie i okolicznościach wskazanych przez powoda. Z kolei w karcie informacyjnej z leczenia szpitalnego z ( k. 99) zawarto stwierdzenie, że u powoda nie stwierdzono widocznych obrażeń oraz że przebywał w szpitalu w dniu 20 marca 2012 r. Wbrew zarzutowi podniesionemu w apelacji Sąd Rejonowy ustalił, że pozwany w trakcie pobytu w szpitalu zgłaszał fakt pobicia, lecz nie stwierdzono u niego widocznych obrażeń.
Z kolei pozwany twierdził (k.155), że stanął w obronie matki, z którą wszedł do jej mieszkania, a którą powód wyzywał i wymachiwał rękoma. Wepchnął powoda do jego pokoju, lecz powód zaatakował pozwanego. Wówczas pozwany przewrócił powoda na podłogę i go przytrzymał. Poprosił matkę, aby zadzwoniła po policję, gdyż zauważył w pokoju powoda dokumenty należące do jego matki. Powód próbował uciec przez okno, lecz pozwany zatrzymał go do przyjazdu policji. Pozwany podniósł także, iż wcześniej powód znęcał się nad nim oraz matką. Twierdzenia pozwanego potwierdziła w swoich zeznaniach jego matka G. P. (k.254-255).
Strony podtrzymały swoje wersje wydarzeń podczas dowodu z ich przesłuchania ( k. 296-297, a świadek D. F. (k.279) potwierdziła fakt interwencji policji. Wbrew zarzutowi apelacji Sąd Rejonowy ustalił, że powód złożył skargę na sposób interwencji, lecz nie została ona uwzględniona. Natomiast Sąd Rejonowy ustalił, że powód nie złożył zażalenia na zatrzymanie. Jest to inna instytucja od skargi na sposób przeprowadzenia interwencji, a z dowodów przeprowadzonych w sprawie oraz twierdzeń powoda nie wynika, aby zażalenie na zatrzymanie złożył.
Powyższe dowody nie pozwalają na jednoznaczne stwierdzenie, że obrażenia powoda opisane w prywatnej ekspertyzie z dnia 26 marca powstały w okolicznościach przez niego podane. Lekarz sporządzający ekspertyzę nie stwierdził jednoznacznie, ze w takich okolicznościach powstały, lecz iż mogły powstać. Nie można jednak wykluczyć, iż powstały w okolicznościach wskazanych przez pozwanego. Wyjaśnienie tych okoliczności wymagałoby wiadomości specjalnych, a ciężar dowodu w myśl przepisu art. 6 k.c. obciążał powoda, który nie złożył jednak wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Także ustalenie różnicy co do braku widocznych obrażeń o powoda stwierdzony w karcie leczenia szpitalnego z dnia 20 marca, a które stwierdzono podczas badania w dniu 23 marca 2012 r. mógłby być wyjaśniony w drodze opinii biegłego. Wymaga to bowiem wiedzy specjalnej.
Odmienna ocena zeznań stron oraz świadka G. P. wymagałaby wykluczenia możności powstania obrażeń ciała stwierdzonych u powoda w okolicznościach podanych przez pozwanego. Powód takiego dowodu nie przeprowadził, wiec ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji jest prawidłowa.
Gdyby obrażenia stwierdzone u powoda powstały w okolicznościach wskazanych przez pozwanego, to jego zachowaniu nie można przypisać cechy bezprawności oraz zawinienia, co jest warunkiem odpowiedzialności opartej na przepisie art. 415 k.c. w zw. z art. 444 k.c. i art. 445 k.c.
Nawet, gdyby doszło do przekroczenia granic obrony koniecznej ( art. 423 k.c.), co w sprawie nie zostało jednoznacznie wykazane, to należy zwrócić uwagę na okoliczność, że z przepisu art. 445 § 1 k.c. wynika jedynie możliwość przyznania zadośćuczynienia. W tej sytuacji biorąc pod uwagę długotrwały konflikt rodzinny stron oraz świadka G. P. oraz brak możności ustalenia, w jakim zakresie obrażenia powoda były wynikiem bezprawnego działania pozwanego, roszczenie o zasądzenie zadośćuczynienia jest bezzasadne.
Dlatego Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną i na podstawie przepisu art. 385 k.p.c. ja oddalił. Strony były zwolnione od kosztów sądowych i reprezentowane przez pełnomocników z urzędu, którzy wnieśli o przyznanie im wynagrodzenia za nieopłaconą pomoc prawną świadczoną w postępowaniu apelacyjnym. W świetle przepisu § 15 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 490). Wysokość tego wynagrodzenia Sąd Okręgowy ustalił na podstawie przepisów § 2 ust. w zw. z § 6 pkt 5 i § 12 ust. 1 pkt 1 powyższego rozporządzenia. Wartość przedmiotu zaskarżenia wynosiła 11.000,00 zł, a zatem stawka minimalna w postepowaniu apelacyjnym ( połowa stawki określone w § 6 pkt 5) wynosiła 1.200,00 zł. Wynagrodzenia należało powiększyć o stawkę podatku VAT tj. o 276,00 (1.200,00 zł x23%= 276). Sąd Okręgowy zwiększył wysokość wynagrodzenia zasądzając na rzecz pełnomocników stron kwoty po 1.509,70 zł, a powyższe stawki mieszczą się w granicach określonych przepisami § 2 ust. 3 w zw. z § 6 pkt 5, § 12 ust. 1 pkt 1 i § 15 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.