Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/ii-ca-388-18-postanowienie-sadu-okregowego-we-wroclawiu-522730698
Timestamp: 2020-08-13 20:16:19
Legal References Found: art. 166
 art. 172
 art. 6
 art. 232
 art. 520
 art. 520
 art. 176
 art. 172
 art. 172
 art. 336
 art. 176
 art. 176
 art. 385
 art. 520
 art. 520
 art. 520
 art. 520
 art. 520

Document Content:
II Ca 388/18 - Postanowienie Sądu Okręgowego we Wrocławiu
II Ca 388/18 - Postanowienie Sądu Okręgowego we...
Opublikowano: LEX nr 2637002
II Ca 388/18
Przewodniczący: Sędzia SO Jarosław Jaroń (spr.).
Sędziowie: SO Marek Kurkowski., SR del. Anna Kowalczyk.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Wydział Cywilny Odwoławczy po rozpoznaniu w dniu 15 czerwca 2018 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z wniosku A. Ł. przy udziale K. K. (1) o stwierdzenie zasiedzenia na skutek apelacji wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu z dnia 27 września 2017 r. sygn. akt VIII Ns 709/16 postanawia:
II. zasądzić od wnioskodawczyni na rzecz uczestniczki postępowania 1350 zł kosztów postępowania apelacyjnego.
Sędzia SO Jarosław Jaroń Sędzia SO Marek Kurkowski Sędzia SR del. Anna Kowalczyk
Postanowieniem z dnia 27 września 2017 r. sygn. akt VIII Ns 709/16 Sąd Rejonowy dla Wrocławia - Śródmieścia we Wrocławiu oddalił wniosek A. Ł. przy udziale K. K. (1) o zasiedzenie oraz zasądził od wnioskodawczyni na rzecz uczestniczki kwotę 3617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
W dniu 18 października 1989 r. K. K. (2) nabyła od Skarbu Państwa prawo własności lokalu mieszkalnego nr (...) położonego w budynku przy ul. (...) we W. o łącznej powierzchni użytkowej 46,23 m2 wraz z udziałem wynoszącym 24,9% we wspólnych częściach domu wielomieszkaniowego oraz prawem użytkowania wieczystego ułamkowej części terenu. K. K. (2) przed nabyciem prawa własności lokalu była jego najemcą.
W lokalu mieszkalnym przy ul. (...) we W. zamieszkiwała K. K. (2) wraz z mężem i dziećmi - T. K. (ojcem wnioskodawczyni A. Ł.) oraz uczestniczką K. K. (1) od 1946 r. Przedmiotowy lokal stanowił w przeszłości mieszkanie kwaterunkowe, decyzją Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej W. z dnia 19 grudnia 1962 r. lokal został przydzielony K. K. (2), jako osoby uprawnione do zajmowania lokalu wraz z K. K. (2) wskazani zaś zostali: T. K. - syn, J. K. (1) - synowa, zamieszkująca w lokalu od 1959 r., D. K. - wnuczka (siostra wnioskodawczyni). Lokal został sprzedany K. K. (2) na podstawie decyzji z dnia 22 czerwca 1988 r. T. K. złożył wniosek o wznowienie postępowania w tym przedmiocie, decyzją z dnia 27 października 1988 r. kierownik Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Miejskiego we W. odmówił wznowienia postępowania w sprawie wskazując, że sprzedaż zajmowanego przez najemcę lokalu może nastąpić tylko na rzecz najemcy lub wskazanej przez niego osoby bliskiej stale z nim zamieszkującej. T. K. ponownie złożył odwołanie od decyzji, decyzją z dnia 28 listopada 1988 r. Główny Geodeta Wojewódzki utrzymał w mocy decyzję kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Miejskiego we W. z dnia 29 października 1988 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie - Ośrodek Zamiejscowy we W. oddalił zaś skargę T. K. na decyzję Głównego Geodety Wojewódzkiego we W. z dnia 28 listopada 1988 r. w sprawie odmowy wznowienia postępowania w sprawie sprzedaży lokalu mieszkalnego K. K. (2).
Pomiędzy K. K. (2) a jej synem T. K. i jego rodziną istniał wyraźny konflikt, którego podłożem było wspólne zamieszkiwanie, kwestie związane z nabyciem prawa własności lokalu, planowane w lokalu remonty, w szczególności adaptacja strychu, na którą Wydział Spraw Lokalowych Urzędu Dzielnicowego W. wyraził zgodę. Ostatecznie nie doszło do adaptacji strychu z uwagi na sprzeciw K. K. (2).
K. K. (2) w dniu 18 kwietnia 1991 r. wniosła przeciwko T. K. i J. K. (1) (rodzicom wnioskodawczyni) pozew o opróżnienie lokalu nr (...) przy ul. (...) we W. W dniu 2 grudnia 1991 r., sygn. akt I C 548/91, Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu I Wydział Cywilny wydał wyrok w którym uwzględnił powództwo, nakazując T. i J. K. (1), aby wraz z osobami i rzeczami prawa ich reprezentującymi opróżnili lokal mieszkalny nr (...) położony we W. przy ul. (...) i wydali go K. K. (2) w terminie 2 miesięcy od daty prawomocności orzeczenia. Rewizja wniesiona przez T. K. i J. K. (1) od wyroku Sądu I instancji została oddalona wyrokiem Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 29 kwietnia 1992 r., sygn. akt II Cr 269/92. Mimo wyroku Sądu rodzina T. K. nie wyprowadziła się z lokalu K. K. (2).
K. K. (2) zajmowała jeden mniejszy pokój w lokalu mieszkalnym przy ul. (...) we W. Wielokrotnie zwracała się do (...) i innych instytucji o pomoc, twierdziła bowiem, że w mieszkaniu nie czuje się bezpiecznie i ma złe warunki. Nie chciała wyprowadzić się do córki K. K. (1), uważała bowiem, że skoro lokal stanowi jej własność ma prawo do zamieszkiwania w nim.
K. K. (2) zawiadomiła Prokuraturę Rejonową we Wrocławiu o fakcie znęcania się nad nią, uważała, że syn T. K. i jego rodzina kierują wobec niej wyzwiska, groźby i stosują przemoc fizycznej. Postanowieniem z dnia 12 stycznia 1993 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Śródmieścia we W. w sprawie o sygn. akt 1 Ds. 5431/92 warunkowo umorzył postępowanie karne przeciwko A. K. (obecnie Ł.) podejrzanej o popełnienie przestępstwa z art. 166 k.k. na szkodę K. K. (3) na okres próby 1 roku, wskazując w uzasadnieniu, że zebrany w sprawie materiał dowodowy w najwyższym stopniu uprawdopodobnił popełnienie przez A. K. zarzucanego jej czynu, z uwagi jednak na nieznaczny stopień społecznej szkodliwości, okoliczności popełnienia, postawę A. K., jej właściwości osobiste oraz dotychczasowy sposób życia, postepowanie karne warunkowo umorzono na okres próby jednego roku.
Uczestniczka K. K. (1) nie odwiedzała matki K. K. (2) w mieszkaniu przy ul. (...) we W. z uwagi na konflikt z bratem T. K. oraz bratową J. K. (1). Po śmierci K. K. (2) wnioskodawczyni nie utrzymywała żadnych kontaktów z rodziną brata T. K. J. K. (1) zmarła w 1993 r., T. K. zmarł w dniu 14 stycznia 2004 r. W ostatnich 3 latach życia K. K. (2) zamieszkiwała w lokalu przy ul. (...) we W. z wnuczką A. Ł. K. K. (2) zmarła w dniu 27 września 1996 r.
Lokal mieszkalny położony przy ul. (...) we W. stanowił wyłączny składnik spadku po K. K. (2), który na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu VIII Wydział Cywilny z dnia 23 czerwca 2015 r., sygn. akt VIII Ns 772/13 (akta sprawy w Sądzie II instancji II Ca 1579/15) na podstawie dziedziczenia testamentowego nabyła w całości uczestniczka K. K. (1). Dyrektor Izby Skarbowej we W. decyzją z dnia 26 października 2016 r. ustalił K. K. (1) zobowiązanie podatkowe w kwocie 12.189,00 zł podatku od spadków i darowizn z tytułu nabycia spadku po zmarłej K. K. (2). Decyzją z dnia 14 marca 2017 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego W. rozłożył K. K. (1) na raty zapłatę zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę z tytułu podatku od spadku i darowizn w kwocie 12.189,00 zł wraz z odsetkami za zwłokę 222,00 zł oraz ustalił opłatę prolongacyjną w kwocie 672,00 zł. K. K. (1) uiszcza raty z tego tytułu zgodnie z ustalonym harmonogramem.
Każdorazowy właściciel lokalu mieszkalnego przy ul. (...) we W. był zobowiązany do uiszczania corocznych opłat z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej. Zawiadomienie o wysokości opłaty z dnia 11 lutego 2016 r. w kwocie 31,96 zł z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej położonej we W. przy ul. (...) było adresowane przez Gminę W. do K. K. (3). Wysokość podatku od nieruchomości na 2016 r. została ustalona na kwotę 50,00 zł. Decyzja Prezydenta W. w sprawie wysokości podatku od nieruchomości za 2016 r. została adresowana do A. Ł. na adres ul. (...), (...)- (...) W.
(...) S.A. we W. w dniu 30 marca 2016 r. wystawiła fakturę VAT nr (...) z tytułu dostawy wody, odbioru ścieków, abonamentu za wodę oraz abonamentu za ścieki na kwotę 101,20 zł brutto. Adresatem faktury była K. K. (2). (...) sp. z o.o. Region (...) we W. wystawiła w dniu 13 marca 2015 r. fakturę VAT (...) na kwotę 922,61 zł tytułem opłaty za paliwo gazowe za okres od 17 stycznia 2015 r. do dnia 10 marca 2015 r. Adresatem faktury była A. Ł. Opłaty z tytułu energii elektrycznej w marcu i kwietniu 2015 r. w kwotach po 109,89 zł uiszczała A. Ł.
Uczestniczka K. K. (1) w dniu 16 maja 2016 r. uiściła kwoty w wysokościach po 48,00 zł oraz kwotę 50,00 zł na rzecz Gminy W. tytułem podatku od nieruchomości położonej we W. przy ul. (...) za lata 2013-2016, którego wymiar został ustalony przez Prezydenta W. decyzjami nr (...) w sprawie wymiaru podatku od nieruchomości za 2016 r., nr (...) w sprawie wymiaru podatku od nieruchomości za 2015 r., nr (...) w sprawie wymiaru podatku od nieruchomości za 2014, nr (...) w sprawie wymiaru podatku od nieruchomości za 2013 r.
Pozwem z dnia 9 września 2016 r. K. K. (1) wniosła o nakazanie A. Ł., aby opuściła wraz z osobami i rzeczami prawa jej reprezentującymi oraz wydała powódce lokal mieszkalny położony we W. przy ul. (...). Sprawa zawisła przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu VIII Wydział Cywilny, sygn. akt VIII C 1136/16.
Wnioskodawczyni A. Ł. dokonała remontu lokalu, wcześniej lokal remontowali również jej rodzice. W mieszkaniu zostało założone ogrzewanie gazowe, wymienione zostały rury, instalacja elektryczna, okna, podłogi, drzwi, wyremontowana została łazienka. Mąż A. Ł. zajmował się remontem dachu budynku, jak również ogrodem. Wnioskodawczyni, a wcześniej jej rodzice, partycypowali w kosztach utrzymania mieszkania.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie.
Sąd wskazał, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwolił na stwierdzenie, że doszło do spełnienia przesłanek ustawowych warunkujących możliwość nabycia prawa własności w drodze zasiedzenia. Zaznaczył przy tym, że zasiedzenie jest sposobem nabycia własności rzeczy (jak również niektórych innych praw) na skutek długotrwałego upływu czasu związanego z wykonywaniem uprawnień właścicielskich przez osobę niebędącą właścicielem. Wedle przepisu art. 172 k.c. nabycie własności nieruchomości w drodze zasiedzenia zależy od spełnienia kumulatywnie dwóch przesłanek: władania nieruchomością w charakterze posiadacza samoistnego oraz upływu ustawowego terminu zasiedzenia. Dobra wiara posiadacza nie stanowi natomiast przesłanki zasiedzenia nieruchomości, wpływa zaś na długość terminu zasiedzenia - w zależności od dobrej albo złej wiary posiadacza nieprzerwane posiadanie trwać ma 20 albo 30 lat.
W związku z powyższym rozróżnieniem, Sąd uznał za konieczne wskazanie różnic pomiędzy posiadaniem o charakterze samoistnym i zależnym. Zauważył, iż rodzaj posiadania jest warunkowany przede wszystkim zakresem faktycznego władztwa nad rzeczą oraz faktem, czy odbywa się ono za wyraźną lub dorozumianą zgodą innej osoby. O samoistnym charakterze posiadania decydują przede wszystkim okoliczności faktyczne o charakterze zewnętrznym, tj. zachowanie się posiadacza dostrzegalne dla innych osób, za pomocą którego posiadacz demonstruje swoją wolę wykonywania pełnego władztwa nad rzeczą dla siebie. Mogą one polegać np. na zagospodarowaniu nieruchomości poprzez zabudowania lub nasadzenia, ogrodzeniu posesji, pokryciu kosztów remontu lub modernizacji budynku itp. Zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury i nauki władający rzeczą może sam zmienić charakter swego władztwa, tj. dotychczasowy posiadacz zależny może stać się posiadaczem samoistnym.
Odnosząc powyższe uwagi teoretyczne do przedmiotowej sprawy i mając na względzie całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd Rejonowy wskazał, iż nie zostały spełnione przesłanki, których zaistnienie konieczne jest do nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia. To na wnioskodawczyni A. Ł. ciążył, wedle przepisu art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c., obowiązek wykazania swoich twierdzeń.
Ustalając stan faktyczny, Sąd uparł się na obiektywnych dowodach w postaci powołanych wyżej dokumentów, zeznaniach świadków J. A., H. P., D. C. oraz na przesłuchaniu wnioskodawczyni A. Ł. i uczestniczki K. K. (1). W istocie okoliczności ustalone na podstawie ww. dowodów były spójne i nie budziły wątpliwości Sądu, sporna między wnioskodawczynią a uczestniczką była wina członków rodziny w zakresie długoletniego konfliktu, jak również fakt, że uczestniczka postępowania K. K. (1) po śmierci K. K. (2) oświadczyła wnioskodawczyni, iż ta ostatnia może zamieszkiwać w lokalu przy (...) we W. Sąd jedynie na marginesie wskazuje, że okoliczność, kto ponosi winę za powstały konflikt rodzinny nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia, nadto w ocenie Sądu wnioskodawczyni nie zdołała wykazać, że rzeczywiście doszło do rozmowy z uczestniczką postępowania po śmierci K. K. (3), Sąd nie dał w tym zakresie wiary A. Ł., okoliczność ta, nie znajdująca potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym, zdaniem Sądu została przywołana w obawie przed utratą spornego lokalu.
W świetle poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, zdaniem Sądu Rejonowego nie sposób przyjąć, iż rodzice wnioskodawczyni byli posiadaczami samoistnymi przedmiotu zasiedzenia. Sama wnioskodawczyni w toku przesłuchania przyznała, że K. K. (2) była właścicielką lokalu, tak też była traktowana przez wszystkich domowników, wskazała nadto, że gdyby po śmierci K. K. (2) doszło do dziedziczenia na podstawie ustawy, a nie na podstawie testamentu, w jej ocenie lokal mieszkalny powinny w równych częściach odziedziczyć dzieci K. K. (2), tj. ojciec wnioskodawczyni T. K. oraz uczestniczka postępowania K. K. (1). Zdaniem Sądu wypowiedź ta świadczy o akceptowaniu przez samą wnioskodawczynię stanu majątku K. K. (2), co z kolei wyklucza przyjęcie, że w rodzice wnioskodawczyni byli posiadaczami samoistnymi lokalu, tym bardziej, że K. K. (2) swoje uprawnienia właścicielskie w stosunku do T. K. i jego rodziny wielokrotnie manifestowała, już niecałe dwa lata po nabyciu prawa własności lokalu wytoczyła powództwo o eksmisję przeciwko T. i J. K. (1), które zostało uwzględnione przez Sąd. Wyraziła także sprzeciw co do adaptacji strychu planowanych przez T. K. Jak wynika z powyższego, K. K. (2) wykonywała swoje uprawnienia właścicielskie wobec nieruchomości, podejmowała czynności zgodne z porządkiem prawnym.
Sąd podkreślił, iż roszczenie windykacyjne stanowi właśnie najszerszy wyraz bezwzględnego charakteru prawa własności, w związku z czym nie było możliwym przyjęcie, że rodzice wnioskodawczyni posiadali lokal "jak właściciele". Również zeznania świadka J. A., jak i przesłuchanie wnioskodawczyni i uczestniczki postępowania potwierdziły, że powszechnie wiadomym było, że właścicielem lokalu była K. K. (2). Z przeprowadzonego postępowania dowodowego wynika zatem niezbicie, iż do śmierci K. K. (2) w dniu 27 września 1996 r. wnioskodawczyni A. Ł. oraz jej rodzice T. i J. K. (2) byli jedynie zależnymi posiadaczami przedmiotu zasiedzenia, zwłaszcza że mieli tego świadomość. Przy ocenie czy posiadacz włada nieruchomością "jak właściciel" należy uwzględnić akty na zewnętrz manifestujące posiadanie oraz "wewnętrzną" chęć władania nieruchomością w określony sposób. Nie sposób przyjąć, że kwestionowanie prawa własności przez T. K., o czym świadczą liczne dokumenty zgromadzone w aktach lokalowych, stanowiło manifestację przez korzystających z nieruchomości w stosunku do jej właściciela i osób trzecich aktów władania nieruchomością "jak właściciel". W ocenie Sądu, nie ma również podstaw do uznania, że fakt uiszczania opłat z tytułu użytkowania lokalu przez rodziców wnioskodawczyni wpisywał się obowiązki wchodzące w zakres treści prawa własności. Oczywistym jest bowiem, że jeśli w lokalu mieszkalnym zamieszkuje wielopokoleniowa rodzina, wszyscy winni odpowiednio partycypować w kosztach jego utrzymania. Uiszczanie opłat za zużycie energii elektrycznej, wody czy gazu nie przesądza natomiast o samoistnym charakterze posiadania, bowiem może być obowiązkiem także posiadacza zależnego, na przykład najemcy. Sąd uznał również analogicznie w zakresie nakładów czynionych przez rodziców wnioskodawczyni na lokal, tym bardziej, że K. K. (2) zablokowała skutecznie rozbudowę mieszkania planową przez T. i J. K. (1), manifestując tym samym swoje uprawnienia właścicielskie. Czynności podejmowanie przez poprzedników wnioskodawczyni nie wykraczały zatem zdaniem Sądu poza współposiadanie i współkorzystanie z nieruchomości w granicach posiania zależnego.
Jeśli zaś chodzi o okres po śmierci K. K. (2), kiedy to w istocie lokal mieszkalny przy ul. (...) był zajmowany przez wnioskodawczynię A. Ł., nie wchodząc w rozważania na temat dobrej i złej wiary, Sąd wskazał, że nie została spełniona przesłanka upływu czasu posiadania niezbędnego do zasiedzenia, nawet przy założeniu, że wnioskodawczyni od chwili śmierci babci, tj. od dnia 27 września 1996 r. była posiadaczem samoistnym nieruchomości w dobrej wierze. Mając bowiem na względzie powyższe rozważania w zakresie charakteru posiadania rodziców wnioskodawczyni, dopiero od tej chwili bieg zasiedzenia mógł się ewentualnie rozpocząć. Najkrótszy termin zasiedzenia przy przejęciu posiadania w dobrej wierze, tj. 20 lat, liczony od śmierci K. K. (2) upływałby z dniem 27 września 2016 r., tymczasem w dniu 9 września 2016 r. uczestniczka K. K. (1) wniosła do Sądu pozew o nakazanie A. Ł., aby opuściła wraz z osobami i rzeczami prawa jej reprezentującymi oraz wydała powódce sporny lokal mieszkalny położony przy ul. (...) we W., manifestując tym samym w tym dniu swoje uprawnienie właścicielskie wobec pozwanej. Sąd uznał zatem, że w dniu 9 września 2016 r. doszło do przerwania biegu zasiedzenia nieruchomości, dlatego nie mogło dojść do stwierdzenia zasiedzenia własności nieruchomości wskazanej we wniosku. Zbędne są zatem rozważania dotyczące charakteru posiadania przez wnioskodawczynię lokalu mieszkalnego po śmierci babci, jak i jej dobrej lub złej wiary.
Sąd Rejonowy uznał, że w realiach niniejszej sprawy należy odstąpić od zasady wyrażonej w art. 520 § 1 k.p.c. zgodnie z którą w postępowaniu nieprocesowym, odmiennie aniżeli w procesie, obowiązuje zasada ponoszenia przez każdego uczestnika tego postępowania wszystkich kosztów, jakie związane są z jego udziałem w konkretnej sprawie. Sąd przyjął, że interesy stron, biorąc pod uwagę całokształt postępowania, były bowiem sprzeczne. W sprawie powstała wyraźna kontradykcja co do oczekiwanego wyniku sprawy, gdyż wnioskodawczyni oczekiwała uwzględnienia wniosku, a będąca w opozycji uczestniczka jego oddalenia. W związku z powyższym, Sąd na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. zasądził od wnioskodawczyni na rzecz uczestniczki kwotę 3.617,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, na które złożyły się opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł oraz wynagrodzenie reprezentującego uczestniczkę pełnomocnika. Wysokość wynagrodzenia została ustalona na podstawie § 5 pkt 1 w zw. pkt 1 w zw. z § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800, w brzmieniu obowiązującym w chwili wniesienia wniosku).
Apelację od powyższego postanowienia wywiodła wnioskodawczyni, zaskarżając je w całości. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła:
- błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, iż rodzice wnioskodawczyni nie byli posiadaczami samoistnymi, skoro załatwiali wszystkie sprawy urzędowe związane z tym lokalem, uiszczali za nie opłaty, dbali o mieszkania, a także je remontowali, czyli zachowywali się w stosunku do niego jako posiadacze samoistni;
- błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, iż okres posiadania przez rodziców wnioskodawczyni spornej nieruchomości nie może być uwzględniony przy obliczeniu okresu posiadania nieruchomości przez wnioskodawczynię, co doprowadziło finalnie do uznania, iż okres posiadania samoistnego jest za krótki, aby nabyć lokal mieszkalny, znajdujący się przy ul. (...) poprzez zasiedzenie;
- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 176 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie, iż wnioskodawczyni mieszka w spornym lokalu od dzieciństwa, zajmuje go w sposób nieprzerwany i włada nim jako posiadacz samoistny, a wcześniej posiadali go w charakterze posiadaczy samoistnych także rodzice wnioskodawczyni.
W oparciu o powyższe zarzuty, wnioskodawczyni wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości, tj. lokalu mieszkalnego wraz z udziałem w gruncie, znajdującego się we W. przy ul. (...), (...)- (...) W.; ewentualnie - o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na apelację, uczestniczka postępowania wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie od wnioskodawczyni na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w tym postępowaniu, według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy dokonał własnej, samodzielnej i swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w następstwie czego uznał, że rozstrzygnięcie Sądu I instancji zasługuje na pełną aprobatę. Przede wszystkim podkreślenia wymaga, iż Sąd Rejonowy poczynił trafne i zupełne ustalenia faktyczne, uprzednio przeprowadzając w tym celu wnikliwe i szczegółowe postępowanie dowodowe, co pozwoliło na trafne wyjaśnienie podstawy prawnej wydanego orzeczenia wraz z przytoczeniem prawidłowych przepisów prawa. W konsekwencji Sąd Odwoławczy w całości podzielił poczynione na gruncie niniejszej sprawy ustalenia faktyczne, przyjmując ja za własne. Nadto zaaprobował również wyprowadzone przez Sąd I instancji wnioski i oceny prawne w przedmiocie poddanego rozstrzygnięciu żądania zasiedzenia spornej nieruchomości. Tym samym uznać należy, iż apelująca, mimo podniesionych w środku zaskarżenia zarzutów naruszenia prawa procesowego jak i materialnego, nie zdołała w sposób skuteczny podważyć prawidłowości zaskarżonego orzeczenia.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż punktem wyjścia dla rozważań w przedmiocie podniesionych w apelacji twierdzeń, stanowi charakter posiadania spornej nieruchomości. Z treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia w sposób nie budzący wątpliwości wynika bowiem, iż brak spełnienia powyższej przesłanki zasiedzenia po stronie wnioskodawczyni, przesądził o oddaleniu zgłoszonego przez nią wniosku o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości położonej przy ul. (...) we W. Instytucja zasiedzenia została uregulowana w art. 172 i nast.k.c. Przepis art. 172 § 1 k.c. stanowi, iż posiadacza nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze. Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze (§ 2). Do nabycia prawa własności przez zasiedzenie dochodzi zatem na skutek upływu czasu, zaś instytucja ta została wprowadzona do porządku prawnego celem umożliwienia usunięcia - w uzasadnionych przypadkach - długotrwałej niezgodności pomiędzy rzeczywistym stanem posiadania a formalnym stanem własności. Przy czym ustawodawca uzależnił skorzystanie z tego sposobu nabycia prawa własności nieruchomości od łącznego spełnienia przesłanek w postaci nieprzerwanego posiadania samoistnego oraz upływu jednego z wyżej wskazanych terminów (w zależności od uprzedniego przyjęcia dobrej lub złej wiary po stronie posiadacza samoistnego).
W powyższym świetle uznać należy, iż Sąd Rejonowy powziął w pełni trafne przekonanie, iż po stronie wnioskodawczyni i jej poprzedników prawnych nie doszło do ziszczenia się przesłanki samoistnego posiadania w stosunku do spornej nieruchomości, co ostatecznie przesądziło o bezzasadności jej wniosku o zasiedzenie, a zarazem czyniło zbędnym czynienie przez ten Sąd rozważań co do pozostałych przesłanek, z uwagi na ustanowiony wymóg łącznego ich spełnienia. W tym miejscu należy zauważyć, iż całkowicie nieuprawnione były zawarte w apelacji twierdzenia wnioskodawczyni, jakoby Sąd I instancji prawidłowo ocenił, iż posiadała ona prymat dobrej i była posiadaczem samoistnym. Przeciwnie, z treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia (strona 13) wyraźnie wynika, iż Sąd ten określił jako zbędne rozważania dotyczące charakteru posiadania przez wnioskodawczynię lokalu mieszkalnego po śmierci jej babci, jak i jej dobrej lub złej wiary.
W odniesieniu do przesłanki posiadania samoistnego nie sposób uznać, ażeby zgromadzony w sprawie materiał dowodowy stwarzał podstawy do przyjęcia, że tego rodzaju posiadanie zachodziło po stronie rodziców wnioskodawczyni T. i J. K. (1) - jako jej poprzedników prawnych. Kluczowym dla rozstrzygnięcia powyższej kwestii jest dokonanie rozróżnienia pomiędzy stanem posiadania samoistnego, a stanem posiadania zależnego, co zazwyczaj w praktyce nastręcza znacznych trudności, toteż każdorazowo winno uwzględniać całokształt okoliczności występujących w konkretnej sprawie. Zgodnie bowiem z art. 336 k.c. posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Stan faktyczny dotyczący określonego sposobu korzystania z rzeczy należy kwalifikować jako posiadanie na podstawie elementu fizycznego (corpus) oraz elementu psychicznego (animus). Uznanie określonego władztwa faktycznego nad rzeczą za posiadanie samoistne odpowiadające treści prawa własności jest zależne od tego, czy władztwo to jest sprawowane przez określony podmiot w jego własnym imieniu (animus rem sibi habendi). Czynnik woli pozwala odróżnić posiadanie samoistne od posiadania zależnego, ale rzeczywistą wolę posiadacza, która decyduje o charakterze samego posiadania, ustala się na podstawie zamanifestowanych na zewnątrz przejawów władania rzeczą (por. postanowienie SN z dnia 19 lutego 2015 r., III CSK 188/14, LEX nr 1678081).
W orzecznictwie przyjmuje się, że pierwszy z elementów budujących samoistne posiadanie występuje wtedy, gdy dana osoba znajduje się w sytuacji pozwalającej jej na korzystanie z rzeczy w taki sposób, w jaki mogą to czynić osoby, którym przysługuje do rzeczy określone prawo własności, przy czym nie jest wymagane efektywne korzystanie z rzeczy, wystarczy sama możliwość korzystania, rozumiana jako możliwość używania tej rzeczy, pobierania z niej pożytków, przekształcenia lub nawet zniszczenia. Władztwo nad rzeczą musi być stanem trwałym (choć przejściowo posiadacz może nie wykonywać władztwa bez utraty posiadania), nie napotykającym skutecznego oporu osób trzecich. Wola władania dla siebie (animus rem sibi habendi) przejawia się w podejmowaniu wielu czynności wskazujących na to, że posiadacz traktuje rzecz jako pozostającą w jego sferze swobodnej dyspozycji, przy czym ocena podejścia uwzględnia rzeczywistą wolę władającego, ale dokonywana jest obiektywnie, z punktu widzenia otoczenia posiadającego (por. postanowienie SN z dnia 30 września 2010 r., I CSK 586/09, LEX nr 630169). Szczególny akcent w tym względzie kładzie się na cechujący posiadacza samoistnego brak potrzeby liczenia się z uprawnieniami właścicielskimi innej osoby. Jednocześnie nie jest wykluczone przekształcenie posiadania zależnego w posiadanie samoistne, a jedynie wymaga się od posiadacza, aby uczynił to jawnie, a więc zamanifestował zmianę w sposób widoczny dla otoczenia. Sama świadomość posiadania samoistnego nie może być bowiem uznana za wystarczającą, a co za tym idzie - jest prawnie bezskuteczna (por. postanowienie SN z dnia 29 września 2004 r., II CK 550/03, LEX nr 182090).
Sąd Okręgowy podziela zatem w całej rozciągłości wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2017 r. w sprawie IV CSK 139/16 (LEX nr 2255327) stanowisko, wedle którego w każdej sprawie o stwierdzenie zasiedzenia istotne jest ocenienie postawy ubiegającego się o to posiadacza. Nabycie własności drogą zasiedzenia stanowi jeden z najdalej posuniętych aktów ingerencji w cudze prawo własności, zatem spełnienie przesłanek zasiedzenia nie powinno budzić wątpliwości, a do wystąpienia posiadania samoistnego konieczne jest wykonywanie przez posiadacza czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty i niezależny od woli innej osoby stan władania rzeczą. Nadto Sąd Najwyższy - na gruncie uzasadnienia przywołanego orzeczenia - podkreślił, iż nie jest możliwe zasiedzenie prawa własności nieruchomości (art. 172 § 1 k.c.), jeżeli władanie nieruchomością (corpus possessionis) nie ma cechy posiadania samoistnego (art. 336 k.c.) ze względu na brak wykazania woli posiadacza odnośnie do władania nią w zakresie prawa własności (animus possidendi domini).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, nie sposób przychylić się stawianego przez wnioskodawczynię zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, sprowadzającego się do założenia, że jej rodzicom, tj. T. i J. K. (1) należałoby przypisać przymiot posiadaczy samoistnych spornej nieruchomości, a w konsekwencji - stosownie do treści art. 176 § 2 k.c. - pozwalałoby doliczyć okres ich posiadania do okresu posiadania wnioskodawczyni. Podkreślenia bowiem wymaga, iż ocena prawna zgłoszonego w zakresie zasiedzenia przedmiotowej nieruchomości żądania znajduje odzwierciedlenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym w postaci dokumentów, zeznań świadków, a także dowodu z przesłuchania samych stron. W tym kontekście zważyć należy, iż sprzeczność ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego ma miejsce wówczas, gdy rozstrzygnięcie Sądu I instancji jest sprzeczne z tymi istotnymi dla rozstrzygnięcia okolicznościami, które sąd ustalił w toku postępowania albo, gdy wyprowadził logicznie błędny wniosek z ustalonych przez siebie okoliczności, albo wreszcie, gdy sąd przyjął fakty za ustalone bez dostatecznej podstawy. Przez okoliczności w powyższym rozumieniu należy rozumieć okoliczności faktyczne. Chodzi tu, bowiem jedynie o błędy dotyczące elementu faktycznego orzeczenia. Sąd II instancji bada czy w stanie faktycznym sprawy nie zachodzą sprzeczności między poszczególnymi ustaleniami oraz czy stan faktyczny stanowi harmonijna całość. Zakres kontroli apelacyjnej nie obejmuje całej sfery faktycznej sprawy, ale tylko zebrany materiał procesowy (por. wyrok SA w Poznaniu z dnia 19 sierpnia 2009 r., I ACa 507/09, LEX nr 756625).
Nie ulega toteż wątpliwości, iż Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny rozpoznawanej sprawy, a ustalenia poczynił w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, co znalazło szczegółowe odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w części dotyczącej podstaw faktycznych rozstrzygnięcia. Jednocześnie Sąd Okręgowy nie znalazł jakichkolwiek podstaw do podważenia dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych, albowiem okoliczności faktyczne stanowiące podstawę rozstrzygnięcia wynikają w sposób logiczny i prawidłowy z zebranego w sprawie materiału dowodowego. Tym samym zawarte w apelacji twierdzenia należy ocenić jako próbę podjęcia polemiki z trafnymi ustaleniami Sądu Rejonowego co do braku ziszczenia się w okolicznościach niniejszej sprawy przesłanki zasiedzenia - w postaci posiadania samoistnego spornej nieruchomości - po stronie rodziców wnioskodawczyni. Sąd Odwoławczy miał na uwadze, iż ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób jednoznaczny wynika, że właścicielka przedmiotowej nieruchomości K. K. (3) kilkukrotnie za swojego życia manifestowała swoje uprawnienia właścicielskie względem zamieszkującego z nią w spornym lokalu syna T. K. wraz z jego rodziną (w tym wnioskodawczynią będącą jego córką). Przejaw tego stanowiło choćby wytoczenie przez nią przeciwko T. K. oraz J. K. (1) (rodziców wnioskodawczyni) pozwu o opróżnienie przedmiotowego lokalu, objętego wnioskiem o zasiedzenie. Wprawdzie apelująca wskazywała, iż o posiadaniu samoistnym jej rodziców miało przemawiać uiszczanie przez nich wszystkich opłat oraz przeprowadzanie wszelkich niezbędnych prac remontowo-budowlanych, jednakże - wbrew oczekiwaniom wnioskodawczyni - sama tylko okoliczność dokonywania remontów (zresztą niekwestionowana w niniejszym postępowaniu) nie świadczy jeszcze o wystąpieniu posiadania samoistnego. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż również posiadacz zależny uiszcza stosowne opłaty za lokal, który zajmuje, a także może dokonywać nakładów na rzecz.
Zważyć należy, iż czynnikiem, który umożliwia odróżnienie posiadania samoistnego od posiadania zależnego jest rzeczywista wola posiadacza, oceniana na podstawie zewnętrznych przejawów władania rzeczą. Z okoliczności niniejszej sprawy wynika zaś, że do śmierci właścicielki spornej nieruchomości K. K. (3), nie sposób przypisywać rodzicom wnioskodawczyni (jak i jej samej) woli władania przedmiotowym lokalem, która cechuje posiadanie samoistne. Z całą pewnością nieruchomość ta nie pozostawała bowiem do swobodnej dyspozycji wskazanych wyżej osób, zamieszkujących z K. K. (3), o czym dobitnie świadczy fakt rezygnacji z adaptacji strychu, celem powiększenia przedmiotowego lokalu, na co zgody nie wyraziła jego właścicielka. W sytuacji zatem, gdy rodzice wnioskodawczyni - na skutek wyraźnego sprzeciwu - zaniechali przeprowadzenia tegoż remontu, brak jest podstaw, ażeby uznać ich za posiadaczy samoistnych. Gdyby rzeczywiście im ten przymiot przysługiwał, wówczas zapewne podjęliby się planowanej adaptacji. Skoro zaś sprzeciw K. K. (3) skutecznie odwiódł ich od tego zamysłu, oznacza to, że nie podejmowali oni czynności niezależnie od jej woli, a zatem w pełni respektowali jej uprawnienia właścicielskie. Podkreślenia także wymaga, iż zeznań samej wnioskodawczyni, złożonych przed Sądem I instancji wynika, że babcia była przez nich wszystkich traktowana jak właścicielka przedmiotowej nieruchomości.
Z tych względów, Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił, że do śmierci K. K. (3) zamieszkujący z nią członkowie jej rodziny (w tym wnioskodawczyni będąca jej wnuczką) byli jedynie posiadaczami zależnym przedmiotowego lokalu. Wobec braku spełnienia tejże przesłanki rozważania dalszych kwestii w przedmiocie zasiedzenia okazało się zbyteczne, czemu wyraz dał Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Tym samym bezzasadny okazał się również podniesiony w apelacji zarzut naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 176 § 2 k.c. Przepis ten umożliwia bowiem doliczenia do terminu wymaganego do stwierdzenia zasiedzenia okresu posiadania poprzedników prawnych. Przy czym oczywistym jest, że musi to być posiadanie samoistne, a więc w sytuacji, gdy z materiału dowodowego jasno wynika, że rodzice wnioskodawczyni nie byli posiadaczami samoistnymi spornej nieruchomości, nie było zatem podstaw do zastosowania tegoż przepisu.
Wobec powyższego, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w punkcie I sentencji niniejszego postanowienia.
Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego, zawarte w punkcie II sentencji niniejszego postanowienia, oparto o przepis art. 520 § 3 k.p.c. Wspomniana regulacja wprowadza odstępstwo od przewidzianej w art. 520 § 1 k.p.c. ogólnej zasady ponoszenia kosztów w postępowaniu nieprocesowym, stanowiąc, że jeżeli interesy uczestników są sprzeczne, sąd może włożyć na uczestnika, którego wnioski zostały oddalone lub odrzucone, obowiązek zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez innego uczestnika. Sprzeczność interesów pomiędzy uczestnikami, w rozumieniu art. 520 § 2 i 3 k.p.c. występuje zaś wtedy, gdy postanowienie kończące postępowanie w sprawie wywiera wpływ dla jednych zainteresowanych na zwiększenie, a dla innych na zmniejszenie ich praw (por. postanowienie SN z dnia 5 grudnia 2012 r., I CZ 148/12, LEX nr 1284402). Z okoliczności niniejszej sprawy, w sposób nie budzący wątpliwości wynika, iż strony postępowania nie miały w nim żadnych wspólnych interesów, a zatem wobec zachodzącej w tym przypadku zasadniczej sprzeczności oczekiwań stron co do końcowego rozstrzygnięcia, należało odstąpić od wyrażonej w art. 520 § 1 k.p.c. reguły, zgodnie z którą każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Sąd Okręgowy miał przy tym na uwadze, że apelacja wnioskodawczyni została oddalona w całości, toteż stosownie do dyspozycji art. 520 § 3 k.p.c. to na wnioskodawczynię należało włożyć obowiązek zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez uczestniczkę postępowania przed Sądem II instancji. Koszty te obejmują koszty zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym w kwocie 1350 zł, ustalone na mocy § 5 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (w brzemieniu obecnie obowiązującym).