Source: https://www.ewindykacja24.pl/co-zrobic-gdy-ojciec-nie-chce-splacac-pozyczki-zaciagnietej-dla-niego-342-m.html
Timestamp: 2019-04-19 22:42:18
Legal References Found: art. 286
 art. 720
 art. 723
 art. 286
 art. 286
 art. 286
 art. 46

Document Content:
Co zrobić gdy ojciec nie chce spłacać pożyczki zaciągniętej dla niego
Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2017-10-18
Ojciec bardzo nalegał, abym wziął na siebie dla niego pożyczkę w banku. Oczywiście zapewniał, że będzie solidnie ją spłacał. Zgodziłem się. Otrzymane pieniądze ojciec wydał. Przez krótki czas kredyt był przez niego spłacany zgodnie z naszą ustną umową. Niestety od prawie roku nie oddał ani złotówki. Kiedy proszę, żeby spłacał, uzyskuję odpowiedź, że nie ma z czego. Mam rodzinę i nie stać mnie na spłacanie jego zobowiązań. Co mogę w tej sytuacji zrobić?
Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego (K.c.), Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) oraz Kodeksu karnego (K.k.).
W mojej ocenie jedyną szansą na odzyskanie pieniędzy, oprócz zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 K.k. (oszustwo), jest próba wykazania, iż pożyczył Pan ojcu pieniądze, a teraz ten nie chce Panu tych środków oddać.
Istotna w kontekście przedstawionej sprawy jest treść art. 720 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym:
§ 2. Umowa pożyczki, której wartość przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem.”
Z powyższego wynika, że niezachowanie formy pisemnej nie powoduje nieważności umowy. Niezachowanie formy pisemnej ma swoje konsekwencje w zakresie dowodowym, albowiem powoduje, że w takiej sytuacji dowód ze świadków, przesłuchania stron na fakt zawarcia umowy pożyczki jest dopuszczalny tylko gdy strona przeciwna zgodzi się na taki dowód, ale tylko przy pożyczce 500 zł i więcej.
Z opisu wynika, iż pożyczka została udzielona bez zachowania formy pisemnej. Niezachowanie formy pisemnej umowy pożyczki utrudnia dochodzenie roszczeń, jednak nie czyni tego niemożliwym. Niezwykle istotną kwestię odgrywają przy tego tupu sprawach osobowe źródła dowodowe, tj. świadkowie, a także wszelkie dowody potwierdzające pożyczkę, takie jak np. przelew bankowy, potwierdzenie wręczenia środków pieniężnych itp.
Stanowisko sądów, jak pokazuje moja dotychczasowa, kilkuletnie praktyka, w tego rodzaju sprawach jest bardzo liberalne, albowiem dopuszcza ze względu na ważne okoliczności przeprowadzenie dowodów nie tyko z przesłuchania stron, ale także dowód z przesłuchania świadków, a nawet dokumentów, nie zważając przy tym, czy druga strona wyraża na takie czynności zgodę, czy też nie. Muszą jednak w ocenie sądu zaistnieć ważne okoliczności, które będą takie czynności uzasadniały. Nie można jednak opierać się na tego rodzaju „szczęściu”.
Pozew powinien wskazywać wszystkie okoliczności faktyczne sprawy towarzyszące zawarciu umowy, z powołaniem się na dowody np. ze świadków. Potwierdzeniem zawarcia umowy pożyczki jest uznanie roszczenia przez pożyczkobiorcę. Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż potwierdzenie udzielenia pożyczki może nastąpić w dowolnej formie, tj. w trakcie rozmowy telefonicznej, korespondencji mailowej, korespondencji poprzez portal społecznościowy.
Z punktu widzenia Pana interesu korzystne byłoby wystosowanie do pożyczkodawcy wezwania do zapłaty. Wezwanie owo, w mojej ocenie, z uwagi na brak formalnego charakteru spowodowałoby, iż pożyczkobiorca uzna dług i zmierzać będzie do oddania pieniędzy, bez jakiegokolwiek naciskania. Odpowiedź na pismo może zostać potratowana przez sąd jako uznanie roszczenia. Sytuacja taka nie da Panu 100% gwarancji wygranej, ale w znacznym stopniu ułatwi dochodzenie swoich pieniędzy.
Dobrze byłoby uzyskać takie pismo w formie materialnej a nie elektronicznej – z podpisem pożyczkobiorcy. Należy zatem wystosować wezwanie do zapłaty, ale wzywające do odesłania pisma na wskazany przez Pana adres i odpowiedzią, kiedy ojciec zamierza oddać pieniądze. Po otrzymaniu takiego pisma można wystąpić do sądu z pozwem o zapłatę. Gdyby pożyczkobiorca uchylał się od takiej formy kontaktu, wówczas zasadnym jest sporządzenie maila, ale w takiej sytuacji pożyczkobiorca zawsze może próbować bronić się, wskazując na okoliczność, iż to nie on był autorem wysłanego do Pana maila.
Z uwagi na fakt, iż nie został określony termin spłaty, powinien Pan wezwać ojca do zapłaty w terminie 6 tygodni. Zgodnie z art. 723 K.c. – jeżeli termin zwrotu pożyczki nie jest oznaczony, dłużnik obowiązany jest zwrócić pożyczkę w ciągu sześciu tygodni po wypowiedzeniu przez dającego pożyczkę.
Można również rozważyć możliwość złożenia zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełniania przestępstwa na podstawie art. 286 § 1 K.k., zgodnie z którym – kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Pragnę podkreślić, iż z uwagi na zagrożenie karą pozbawienia wolności do 8 lat, przedawnienie karalności następuje z upływem lat 15 od dnia, w którym pożyczkobiorca dopuścił się czynu z art. 286 § 1 K.k. Czyn zabroniony uważa się za popełniony w czasie, w którym sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany. W mojej ocenie datą taką jest dzień, w którym pożyczka została udzielona.
Wydaje się być zasadnym złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 K.k., a to z powodu wprowadzenia Pana w błąd w celu uzyskania korzyści majątkowej.
Zgodnie z treścią wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 sierpnia 2000 r., sygn. V KKN 207/00, „niekorzystne rozporządzenie mieniem, jako skutek oszustwa, ogólnie rzecz ujmując, oznacza pogorszenie sytuacji majątkowej pokrzywdzonego, chociaż nie musi polegać na spowodowaniu efektywnej szkody. Termin »mienie« używany jest w znamionach przestępstwa oszustwa jako synonim majątku, a więc całokształtu sytuacji majątkowej danego podmiotu”.
Wykazanie oszustwa wymaga udowodnienia, iż celem działania sprawcy było uzyskanie szeroko pojętej korzyści majątkowej, która może polegać zarówno na uzyskaniu zysku (zwiększeniu aktywów), jak i na zmniejszeniu pasywów. Nie ma przy tym żadnego znaczenia, czy sprawca chce uzyskać korzyść majątkową dla siebie, czy innej osoby. W mojej ocenie pożyczkobiorca dobrze wiedział, że nie odda pożyczonych pieniędzy, a to z kolei powoduje, iż podnoszone przez niego argumenty miały na celu wprowadzenie Pana w błąd.
Szczegółowa analiza praktyki, pozwala postawić tezę, że oszustwo jest przestępstwem trudnym do udowodnienia, a to ze względu na konieczność wykazania zamiaru bezpośredniego kierunkowego, tak co do celu działania, jak i używanych środków. Pogląd taki znalazł również wyraz w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1973r. (OSNPG 1974, nr 7, poz. 7). Celem lepszego zobrazowania problemu wskazać należy na jedno z orzeczeń Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 1980 r., zgodnie z którym nie wypełnia znamion tego przestępstwa sam fakt, iż pożyczkobiorca, pomimo upomnień ze strony pożyczkodawcy, nie zwraca pożyczki.
Dochodzenie roszczenia na drodze postępowania karnego nie należy do najłatwiejszych, ale powinien Pan spróbować powyższej drogi, tym bardziej że nie jest to związane z żadnymi opłatami.
Wynika to z możliwości złożenia w toku postępowania karnego wniosku o naprawienie szkody wyrządzonej przestępstwem. Wniosek taki może być złożony zgodnie z art. 46 K.k. Zgodnie z tym przepisem w razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości albo w części lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; przepisów prawa cywilnego o przedawnieniu roszczenia oraz możliwości zasądzenia renty nie stosuje się. Innymi słowy, na wniosek sąd jest zobowiązany do zasądzenia określonej wysokości odszkodowania.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 27 października 1986r., sygn. II KR 134/86: „nieprawidłowe odzwierciedlenie rzeczywistości w świadomości rozporządzającego mieniem stanowić ma więc rezultat podejmowanych przez sprawcę działań”.
Jak podnosi się w literaturze, nie wymaga się, aby dla wprowadzenia w błąd sprawca podejmował szczególne czynności, polegające na działaniu podstępnym lub chytrym. Dla uznania, iż mamy do czynienia z wprowadzeniem w błąd, wystarczające jest każde, jakiekolwiek działanie, które może doprowadzić do powstania błędnego wyobrażenia o rzeczywistości u osoby rozporządzającej mieniem.
Zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa może być złożone ustnie na policji do protokołu lub pisemnie w biurze podawczym policji lub prokuratury właściwej dla miejsca zawarcia umowy pożyczki, albowiem należy przypuszczać, iż już wówczas pożyczkobiorcy towarzyszył zamiar niespłacenia pożyczonych pieniędzy.
Spłaty długu z czasów małżeństwa przez byłą żonę
W okresie od 1998 r. do 2010 r. pozostawałem w związku małżeńskim. W 2008 r. zaciągnąłem pożyczkę w kwocie 30 tys. zł celem spłaty własnego kredytu w kwocie 7 tys. oraz kredytu żony w kwocie 11 tys. zł. Pozostałą kwotę przekazałem na rachunek żony, do którego ona mnie nie upoważniła. Obecnie mój rachunek bankowy jest zajęty przez komornika w związku z moim długiem alimentacyjnym, a kredyt, który zaciągnąłem, wynosi teraz z odsetkami niewiele mniej niż na początku. Była żona w żaden sposób nie poczuwa się do obowiązku spłaty zobowiązania zaciągniętego przeze mnie, pomimo że tylko ona te pieniądze wykorzystała. Dodam, że żona wraz z córką wyjechała za granicę, świetnie się im tam powodzi, a ja tonę w długach. Jak zobowiązać byłą żonę do spłaty długu z czasów małżeństwa? Jak poradzić sobie z zajęciem komorniczym?
Co zrobić ze starymi mandatami i firmą, która kupiła ten dług?
Co zrobić ze starymi mandatami i firmą, która kupiła ten dług? Dostaję pisma i telefony od tej firmy, jestem zaniepokojona.
Spłata długu a koszty komornicze
Jako dłużnik podpisałam ugodę z wierzycielem. W dniu podpisania ugody wpłaciłam wierzycielowi umówioną część zadłużenia i zobowiązałam się do regularnych spłat pozostałej kwoty. Wierzyciel w chwili podpisywania ugody nie poinformował mnie o tym, iż zgłosił już sprawę do komornika. Kilka dni po podpisaniu ugody zostało mi zajęte konto. Wierzyciel stwierdził, że zapomniał o tym, iż zgłosił sprawę do komornika. Komornik zatrzymał egzekucję na prośbę wierzyciela. W tej chwili wszystko zostało spłacone terminowo wierzycielowi, jednak komornik przysłał mi postanowienie dotyczące ustalenia kosztów egzekucyjnych (jest to duża kwota). Czy mogę coś z tym zrobić? Spłaciłam dług, więc skąd tak duże koszty komornicze?
Pozbawienie żony samodzielnego zarządu majątkiem a odpowiedzialność za nowe długi
Mój brat ma postanowienie sądu o pozbawieniu żony samodzielnego zarządu majątkiem wspólnym z powodu notorycznego zaciągania długów. Obecnie jego żona znowu zaciągnęła bez jego wiedzy kilkutysięczny dług, którego nie jest w stanie samodzielnie spłacić. Czy to postanowienie sądu chroni brata przed odpowiedzialnością za jej długi?
Brak możliwości wyrejestrowania telewizora Droga konieczna z prawem postoju na drodze Wyjazd matki z dzieckiem do partnera do Niemiec Sporna cena sprzedawanego odziedziczonego mieszkania Zaświadczenie do ZUS o pracy w szczególnych warunkach Zniszczone akta pracownicze a udowodnienie stażu w ZUS Zakup samochodu dla żony przy rozdzielności majątkowej a US Zgoda byłego wspólnika na dalsze prowadzenie spółki Czy biegły ma prawo uczestniczyć w całej rozprawie? Czy można na siłę wejść do wynajmowanego mieszkania? Remont w zabytkowym budynku Jak ze świadka nie stać się oskarżonym? Poprawienie stanu gleby po dzierżawieniu ziemi