Source: http://www.kzlis.konin.pl/forum/viewtopic.php?t=1545&sid=9bb48ccd5a2e0e3b4e5c4666cfd9fc2c
Timestamp: 2017-11-24 11:04:10
Legal References Found: art. 45
 art.18
 art. 45
 art. 45
 art. 5
 art. 45
 art. 12

Document Content:
SM - forum polskich spółdzielców mieszkaniowych, członków wspólnot mieszkaniowych :: Zobacz temat - GSMw Nowym Sączu "dla dobra loktorów"
GSMw Nowym Sączu "dla dobra loktorów"
Wysłany: Pią Wrz 16, 2011 17:28:15 Temat postu: GSMw Nowym Sączu "dla dobra loktorów"
Każdy wie że loktorzy wpłacają w czynszu na konto Spóldzielni zaliczkę tytułem opłaty za co.Łączna kwota zaliczki rozliczana jest po okresie grzewczym.Jedni mają nadpłaty inni niedopłaty.Jedni muszą potem dpłacić innym nadwyżka pomniejsza czynsz.
Kochana Rada Nadzorcza GSM od 1.10.b.r.podniosła zaliczkę na poczet c.o od metra kwadratowego dla każdego mieszkania.
Proszę sobie wyobrazić że lokatorom mającym nawet kilkaset zlotych zwrotu z tutułu nadpłaty także!!
Ręce opadają jak sie patrzy jak Rada Nadzorcza GSM działa dla dobra swoich lokatorów!! JUż teraz ich wpłaty sa za wysokie a oni podwyższają!!
Co o tym sądzicie?Głupota?Brak odpowiedzialności?
Wysłany: Sob Wrz 17, 2011 13:16:52 Temat postu:
To nie jest takie proste Stefanie jak opisujesz.
Po pierwsze - nie wiadomo czy w twojej spółdzielni zaliczka na co pokrywa tylko koszty ciepła czy też inne koszty - np. utrzymanie węzła cieplnego, prace naprawcze itp W moim odczuciu nie powinna, ale ty jako spółdzielca powinieneś wiedzieć najlepiej.
Po drugie - z tego co widzę na stronie internetowej waszego MPEC Nowy Sącz były 2 zmiany cennika:
- od 1 stycznia 2010 http://www.mpec.nsi.pl/Taryfa%202010.doc
- od 1 lipca 2010 http://www.mpec.nsi.pl/TARYFA2011.doc
Jak rozumiem twoja spółdzielnia korzysta z usług MPEC?
Teraz porównania - ponieważ nie wiem jaką twój budynek ma taryfę (ale na mam nadzieję że sam to wiesz i napiszesz nam to niedługo na forum) więc wybrałem na chybił trafił taryfę ANM2 i koszty stałe za MW wynoszą:
2010 rok NETTO 2271,29 zł x1,22 = 2770,97 miesięcznie brutto (vat 22% jako podstawa kalkulacji)
2011 rok netto 2283,32 zł x 1,23 = 2808,48 zł miesięcznie brutto
Czyli opłaty stałe uwzględniając zmianę VAT wzrosły o 1,3%
Pytanie - o ile wzrosła procent twoja stawka za m2 i jaki zwrot dostałeś za poprzedni sezon grzewczy (procentowo)
Wysłany: Nie Wrz 18, 2011 13:19:02 Temat postu:
@ stefan55 Pią Wrz 16, 2011 17:28:15 pisze między innymi:
cyt.: "...Każdy wie że loktorzy wpłacają w czynszu na konto Spóldzielni zaliczkę tytułem opłaty za co.Łączna kwota zaliczki rozliczana jest po okresie grzewczym..."
Na wstępie gorąco pozdrawiam bliski mi Nowy Sącz, gdzie dawno temu miałem zaszczyt zdawać maturę !
Niezależnie od tego, czy personelowi Waszej spółdzielni się podoba, czy nie,to w Waszym budynku występują prawdopodobnie trzy grupy uprawnionych użytkowników lokali:
Żadna wykładnia prawa polegająca na wyjaśnieniu sensu określenia „lokator”, ustaleniu właściwego jego rozumienia, przypisaniu mu odpowiedniego znaczenia, bądź wyznaczeniu jego zakresu nie upoważnia personelu Waszej korporacji do określania w ten sposób właścicieli lokali mieszkalnych oraz posiadacza spółdzielczych praw do lokali użytkowych.
Źródłem prawa w zakresie podziału kosztów ciepła na poszczególne lokale w budynku są w szczególności:
1/ Ustawa z dnia 10 kwietnia 1997r. - Prawo energetyczne,
2/ Regulamin rozliczeń ciepła przeznaczonego na ogrzewanie budynku i przygotowanie ciepłej wody użytkowej dostarczanej centralnie poprzez instalację w budynku… uchwalony przez właściwy organ na podstawie art. 45a.ust. 10 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997r. - Prawo energetyczne
Spółdzielnia mieszkaniowa wykonująca zarząd nieruchomością wspólną, jak zarząd powierzony o którym mowa w art.18 ust.1 ustawy o własności lokali ma obowiązek podjąć decyzję o wprowadzeniu w życie „Regulaminu rozliczeń....”, ale tylko w granicach wyznaczonych prawem.
Ustawodawca w treści art. 45a ustawy - Prawo energetyczne precyzyjnie określił zakres przedmiotowy „Regulaminu rozliczeń…” i tylko w takim zakresie spółdzielnia może podejmować uchwały wiążące wszystkich użytkowników lokali.
Także w orzecznictwie i piśmiennictwie za utrwalony można uznać pogląd, że regulamin wewnątrzspółdzielczy, jako pochodna prawa stanowionego nie może być sprzeczny z bezwzględnie obowiązującymi przepisami żadnej ustawy.
Poza wszelką wątpliwością jest także to, że „Regulamin rozliczeń…” musi dopuszczać możliwość zamiennego rozliczania opłat za ciepło dla lokali mieszkalnych lub użytkowych na podstawie ich powierzchni lub kubatury oraz określać warunki stosowania zamiennego rozliczania (- to jest obowiązek wynikający wprost z art. 45a ust. 12 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne )
Opłaty za energię cieplną na potrzeby centralnego ogrzewania oraz przygotowania ciepłej wody użytkowej są tzw. opłatami niezależnymi od spółdzielni.
Oznacza to, że spółdzielnia nie może ich ot tak sobie dowolnie zmieniać.
To ma być szczegółowo ujęte w "Regulaminie rozliczeń ciepła...", który można zaskarżyć do sądu jeżeli jest sprzeczny z prawem powszechnie obowiązującym.
Racjonalizację kosztów zużycia ciepła w Państwa budynku powinniście rozpocząć od wymuszenia opracowania świadectwa charakterystyki energetycznej budynku, o którym mowa w art. 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, co pozwoli poprawnie obliczyć tzw. moc cieplną zamówioną!!!
Bezspornym jest fakt, że na zasadzie "bierz lub płać" za całość tzw. mocy cieplnej zamówionej trzeba zapłacić, nawet jeśli nie wykorzysta jej w pełni.
Z opisu stanu faktycznego przedstawionego przez @ stefan55 nie można dowiedzieć się, jak instalacja centralnego ogrzewania została przygotowana do podziału kosztów (czy jest opomiarowana) ?
Nie wiadomo, jaką metodę podziału kosztów ciepła zastosowano w Waszym budynku ?
Nie wiadomo także czy Wasz budynek rozliczany jest odrębnie, czy w "kołchozie" (zespole budynków ?
Jednak w tym wszystkim najważniejsze jest obliczenie odpowiedniej mocy cieplnej zamówionej dla Waszego budynku, gdyż najprościej rzecz ujmując sytuacja w tym zakresie przypomina trochę regule rozliczania "ruskiego gazu" na zasadzie "bierz lub płać" i trzeba za całość tzw. mocy cieplnej zamówionej trzeba zapłacić, nawet jeśli nie wykorzysta jej w pełni.
Wysłany: Nie Wrz 18, 2011 14:14:28 Temat postu:
Wszystko jest jasne ale nie chodzi tu już o szczegóły tehniczne dot.rozliczenia ale o najprostzą sprawę.Ktoś daje za dużo to mu jeszcze podnoszą???
W zależności o bloku stawki podniesione zostały od metra kwadratowego. Są podwyżki o 10 groszy ale są tez sporo wyższe.
Ja kwestionuję jedynie to,że zaliczki podniesione zostały osobom majającym z tego tytuły spore zwroty.
Np.znajomy otrzymał podwyżkę zaliczki 10g.za m kwadratowy mieszkania co w okresie grzewczym da łączna kwotę w granicach 100 zł.a on regularnie otrzymuje z tego tyłułu zwroty w kwocie 300 zł.Po co więc podwyżka zaliczki w jego sytuacji skoro i tak jego wpłaty o 300 zł.przekraczają kwotę należną za c.o w okresie grzewczym?Niech podnoszą zaliczki osobom mającym niedopłaty z tego tytułu i które muszę po okrsie grzewczym dopłacać znaczne sumy,ale mającym nadpłaty???
Już daje więcej niż trzeba!!!!
Wysłany: Nie Wrz 18, 2011 14:14:56 Temat postu:
Wysłany: Nie Wrz 18, 2011 14:23:21 Temat postu:
Ja 3 lata temu po okresie grzewczym miałem około 400 zł.zwrotu.Dwa lata temu ponad 300 zł.a w tym który skończył się wiosną 2011 około 300 zł.!!!Teraz przed rozpoczęcem bieżącego okresu podniesiono mi zaliczkę o kilkanaście groszy.Po co pytam?? Na wszelki wypadek ???!!! czy tez z tego powodu że ludziom w spóldzielni nie chce się popatrzeć w papiery jak to w przypadku poszczególnych mieszkań wygląda??
Wysłany: Nie Wrz 18, 2011 14:24:14 Temat postu:
Wysłany: Nie Wrz 18, 2011 17:29:59 Temat postu:
@ stefan 55 pisze między innymi, że cyt.:"...W zależności o bloku stawki podniesione zostały od metra kwadratowego. Są podwyżki o 10 groszy ale są tez sporo wyższe..."
Procedura kalkulowania opłat zaliczkowych za centralne ogrzewanie powinna być szczegółowo opisana w "Regulaminie rozliczeń..." i rada nadzorcza nie może postąpić inaczej niż przewiduje ten regulamin.
Ale nadal nie wyjaśniamy istoty sprawy.
W oparciu o jaką to podstawę prawną w Państwa budynku stawki opłat zaliczkowych za centralne ogrzewanie kalkulowane są wg. metrów kwadratowych ?
„Regulamin rozliczeń…” uchwalony przez właściwy organ spółdzielni powinien określić wybraną metodę rozliczania całkowitych kosztów zakupu ciepła na poszczególne lokale mieszkalne i użytkowe. Jednocześnie „Regulamin rozliczeń…” musi dopuszczać możliwość zamiennego rozliczania opłat za ciepło dla lokali na podstawie ich powierzchni lub kubatury oraz określać warunki stosowania zamiennego rozliczania (- to jest obowiązek wynikający wprost z art. 45a ust. 12 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne )
W Państwa przypadku nie jest to metoda wykorzystująca wskazania urządzeń wskaźnikowych (tzw. podzielników kosztów)
Chyba w Państwa budynku nie ma podzielników kosztów na grzejnikach i koszty centralnego ogrzewania dzielone są wg. metrów kwadratowych ?
Jednak zastanawiającym jest to, że w Państwa budynku nie ma lokali mieszkalnych stanowiących odrębną własność, gdyż stosowane jest rozliczanie opłat za ciepło dla lokali na podstawie ich powierzchni ?
A jeżeli są już lokale stanowiące odrębną własność to właściciele lokali "nieopomiarowanych" powinni ponosić koszty ogrzewania proporcjonalnie do posiadanych udziałów.
Obciążanie właścicieli lokali kosztami centralnego ogrzewania wg. metrów kwadratowych jest moim zdaniem rażącym naruszeniem art. 12 ust. 2 zdanie drugie ustawy o własności lokali
cyt. "...Art. 12. 2. Pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą pokrywaniu wydatków związanych z jej utrzymaniem, a w części przekraczającej te potrzeby przypadają właścicielom lokali w stosunku do ich udziałów.
W takim samym stosunku właściciele lokali ponoszą wydatki i ciężary związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej w części nie znajdującej pokrycia w pożytkach i innych przychodach...'
Wysłany: Nie Wrz 18, 2011 18:24:57 Temat postu:
Mieszkania mają podzielniki.Większość mieszkań to mieszkania spóldzielcze własnosciowe.Czy sa hipoteczne nie wiem.Może także.
Rozliczenie nastepuje po zakońceniu okresu grzewczego i wymienie podzelnikow na nowe.
Wpłacamy zaliczkę na poczat c.o.Po zakonczeniu okresu jedni maja nadpłaty,inni niedopłaty.Zamiast podnieść zaliczke osobom mającym zwykle niedopłaty podniesiono wszystkim od 10 do kilkudziesięciu groszy w zależności od bloku.
Przeciez to idiotyzm!!!
Nigdy nie miałem niedopłaty,zwsze kilkuset złotowe nadpłaty więc po jaka cholerę podniesiono zaliczki mnie i osobom w podobnej sytuacji?To jest chore!!
Ten punkt: W takim samym stosunku właściciele lokali ponoszą wydatki i ciężary związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej nie ma w tej sytuacji zastosowania.
Co innego gdyby dotyczyło to remontów itp. co nie raz miało miejsce.C.O rozliczane jest indywidalnie.
Nie wiem na jakih zasadach wyliczone były zaliczki na poczet c.o dotychczas ale podwyżka jest liczona od metra kwadratowego.mieszkania.
To jak widzę taka podwyżka na wszelki wypadek!! Tłumaczę głąbom aby podnieśli zaliczki tym którzy maja niedopłaty i muszą po okresie grzewczym dopłacać znaczne kwoty a nie ludziom którym zwracają pieniądze ale to jak pałą w drzewo.
Zreszta jak naliczaja i jak się rozliczaja mnie nie interesuje.Mnie krew zalewa gdy żądają więcej mimo że mi zwracają!!
ps.pogoda przepiękna.Ponad 25 stopni.Cały dzień byłem na rybach.
Wysłany: Nie Wrz 18, 2011 20:39:25 Temat postu:
Dziękujemy za informacje Stefanie - ale prosimy o KONKRETY
Czy znasz regulamin twojej spółdzielni dot. rozliczania c.o.?
Czy znasz członków RN którzy zostali wybrani jako reprezentanci twojego budynku?
Czy wiesz jak wygląda proces rozliczania kosztów eksploatacyjnych dla twojego budynku? Odrębnie/razem z innymi budynkami spółdzielni?
tutaj nie ma się co denerwować, tylko trzeba systematycznie działać i poszerzać swoją wiedzę
Wysłany: Nie Wrz 18, 2011 21:52:46 Temat postu:
Regulaminem to sobie można...
Z tego co wiem odrębnie kazdy budynek.Widocznie po zsumowaniu wplat z poszczególnych mieszkań okazało sie ze jako cały blok mamy niedopłatę do ceny zamowionego ciepła na blok więc zaliczki podniesiono wszytkim.
Np. mieszkamy obaj w bloku spóldzielni i wpłacamy np.taka sama zaliczke co miesiąc.
Przez okres grzewczy Pan wpłacił 100O i ja 1000.Ponieważ ja oszczędzałem zwrócono mi 3oo.Pan grzał na full i ma Pan dopłacic 500.
Nagle przed nowym okresem Pan i ja dostajemy podwyżki zaliczki Dajmy na to ze to kwota 100 zł.za cały okres.Teraz Pana cakowita wpłata wyniesie 1100 i moja 1100
To że dostał Pan ok bo ma ma Pan cięgłe niedopłaty, ale ja????Za karę???Przeciez ja miałem rok w rok zwroty!
Podwyższają mi o 100 dobrze wiedząc że będą mi potem zwracać !!Wie Pan-nie chodzi tu przeciez o te pieniądze ale o sposob traktowania spóldzielców.Jeden cel.Zedrzeć jak najszybciej, i jak najwięcej zanim odwołają.Ja w każdym razie zyczę naszym Wodzom nocnych koszmarów.Mógłbym jeszcze czegoś innego ale mi na Forum nie wypada.
Wysłany: Pon Wrz 19, 2011 7:57:22 Temat postu:
Jeszcze raz powtórzę, że rada nadzorcza spółdzielni mieszkaniowej musi działać w granicach prawa i obowiązku, co oznacza iż w procesie kalkulowania zaliczkowych opłat za centralne ogrzewanie musi postępować zgodnie z "Regulaminem rozliczeń ciepła..."
Jeżeli Państwo chcecie zmienić te reguły to najpierw zmieńcie w/wym. regulamin !!!
Skoro macie Państwo podzielniki kosztów centralnego ogrzewania, to powinna być stosowana metoda podziału kosztów ciepła wykorzystująca wskazania urządzeń wskaźnikowych (tzw. podzielników kosztów)
Nie sposób zrozumieć dlaczego godzicie się Państwo na kalkulowanie zaliczkowych opłat za centralne ogrzewanie wg. metrów kwadratowych ?
Tak na marginesie ciekawe jaka to zewnętrzna firma rozliczeniowa dokonuje u Państwa podziału kosztów ciepła w ten sposób ?
Sprawa kalkulacji zaliczek wydaje się bardzo prosta.
Można przyjąć w "Regulaminie rozliczeń..." zrozumiałą dla wszystkich zasadę np.: „Koszt energii cieplnej za poprzedni sezon : 12 m.- cy x 1,1 = zaliczka miesięczna za centralne ogrzewanie na sezon następny”
W praktyce oznacza to, że jeżeli za cały poprzedni sezon grzewczy rzeczywisty koszt centralnego ogrzewania Pańskiego mieszkania wynosił 1200zł / 100zł miesięcznie/ to ustalając zaliczkę za centralne ogrzewanie na kolejny sezon grzewczy należy kwotę 100zł pomnożyć przez 1,1 i wyjdzie miesięczna zaliczka na kolejny sezon w wysokości 110zł.
Nastąpi więc 10% wzrost opłaty zaliczkowej w porównaniu do poprzedniego sezonu grzewczego, gdyż trzeba się zabezpieczyć na wypadek ostrej zimy i ewentualnej podwyżki opłat za centralne ogrzewanie.
Jak widać na powyższym przykładzie punktem wyjścia do kalkulacji zaliczki za centralne ogrzewanie powinien być rzeczywisty koszt centralnego ogrzewania konkretnego lokalu mieszkalnego.
Natomiast to o ile procent będziecie sobie Państwo zwiększać zaliczki za centralne ogrzewanie na kolejny sezon grzewczy pozostaje w kompetencji organu uprawnionego do uchwalenia "Regulaminu rozliczeń..."
To prawdopodobnie błąd systemowy jest przyczyną takiego stanu rzeczy.
Dlatego potrzeba dokładnego przeanalizowania "Regulaminu rozliczeń ciepła..." obowiązującego w waszej spółdzielni pod kątem jego zgodności z prawem powszechnie obowiązującym.
@ stefan55 pisze, że cyt."...Mieszkania mają podzielniki.Większość mieszkań to mieszkania spóldzielcze własnosciowe.Czy sa hipoteczne nie wiem.Może także..."
To można sprawdzić bez wychodzenia z domu.
Proszę wejść na http://ekw.ms.gov.pl/ i wpisać tam numer księgi wieczystej Waszego budynku
Wysłany: Pon Wrz 19, 2011 9:45:37 Temat postu:
Wszystko jest jasne.Moje zastrzeżenia dot.jedynie podwyzek dla osob ktorych wpłaty przekraczają wymagana kwotę.Sam Pan pisze regulamin tak lub tak.Problem właśnie w tym że jest on do kitu.Przepisy niekiedy tak są skonstruowane że mozna je interpretować do woli.Podobnie jak dawnym artykułem KK dot.niegospodarności.Wszystko mazna było pod ten artykuł podciągnąć.Ludzie rozumuja inaczej.Już daję ponad to co potrzeba a oni każa mi płacic więcej.
PO tej zwiększonej zaliczce ci co mieli zwroty ponad 200 zł.i tak będa je mieć.
KOńczmy to już.
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 12:11:33 Temat postu:
Kalkulować stawkę opłaty zaliczkowej można ustalać przeliczając ją na tzw. metry kwadratowe.
Jest to korzystne również z tego powodu, że jeszcze bardzo nieliczni interesują się opłatami za ogrzewanie jako pochodną swoje zużycia w mieszkaniu i dla nich takie "proste" wyliczenia mają znaczenie. Gigadżuli i kosztów ich dostarczenia wielu (acz niesłusznie i bezzasadnie) nie chce znać. Tego jednak nie można wykorzystywać, a niestety wynika, że spółdzielnie tak czynią.
Zasda rozliczeniowa bywa w większości przypadków prosta.
Spółdzielnia (dokładniej firma rozliczeniowa) rozlicza koszty zmienne (wielkość energia + opłata zmienna) proporcjonalnie do "kresek" podzielnika, a koszta stałe (moc zamówiona + opłata stała) według własnie powierzchni danego mieszkania. Taki "system" ma niewiele wspólnego ani z oszczędnością energii, ani ze wskazanymi przez "Fix-a" przepisami. Ba, system ten jest nobilitowany przez spółdzielczych lustratorów, którzy zdają się nie dostrzegać problemu skupiając raczej swoją uwagę na rozliczeniach typu zaliczka-koszty. Moim zdaniem niesłusznie, gdyż zachowania oszczędznia energii są tym samym zupełnie pomijane.
Zwracam przy tym uwagę, że nawet w sytuacji posiadania przez budynki odrebnych węzłów cieplnych (zatem i urządzeń pomiarowych) spółdzielnie najczęściej posiadają "zbiorczą" umowę na dostarczanie ciepła, dla całości swoich zasobów. Po stronie SM jest zatem "rozdział" dostarczonej sumarycznie energii cieplnej (kwoty za jej dostarczenie zapłaconej) pomiędzy poszczególne budynki.
Tu może (powinna) powstać pierwsza wątpliwość rozliczeniowa, która musi być wnikliwie opisana w regulaminie.
Jest też oczywiście kwestia starań właścicieli lokali (trudne lecz nie niemożliwe) o odrębne umowy na każdy budynek, a przynajmniej na swój (to znaczy ten w którym faktycznie posiada się udziały w częściach wspólnych. Przypomnę, że właściciel mieszkania (lokalu) nie powinien posiadać udziału w całości nieruchomości spółdzielni, o ile wyodrębnienie nieruchomości nie dokonało się z "naciąganiem prawa" (np. wielobudynkowe) a akt notarialny został sporządzony w dobrej wierze, tj. z udziałem określonym w ustawie o własności lokali (przy prawidłowym uprzednim podziale nieruchomości).
Idąc dalej jest oczywistym, że zaliczki zrównane dla wszystkich (tutaj np. wszytkim podnosimy po równo) nie mają racji bytu, gdyż winny zaliczki odzwierciedlać różnice w zużyciu ciepła z poprzedniego okresu rozliczeniowego. Tu jednak skutkiem jest także różna stawka (jednostkowa) przeliczona na metr kwadratowy mieszkania. To z kolei może wywołać zdumienie u sąsiadów nierozumiejących np. zmiennych stawek w podobnych mieszkaniach. Trzeba jednak zrozumieć, że podobne nie znaczy: takie same. Oczywiście, ciepło migruje z wyższej temeratury do niższej, lecz nie można żądać od kogoś opłat za to, np. że w mieszkaniu sąsiada cały (no prawie) dzień nie ma nikogo a pokrętełka są otwarte na cały regulator (czytaj: maksymalny przepły). Podobnie z wietrzeniem pomieszczeń.
Ponadto, jeśli Ktoś zużywa więcej ciepła (odzwierciedlenie tegoż w postaci "kresek" podzielnika) winien mieć wyższą stawkę i to również obejmującą wzrost "udziału" jego mieszkania w kosztach stałych. Podkreślam jednak, że jest to nadal tylko "przeliczenie" kosztów dostawy ciepła, na metry kwadratowe powierzchni. Domniemywam, że w podanej sytuacji tak nie jest.
Na koniec kolejne przypomnienie o utrzymującym się braku konkurencyjności w usługach o których mówimy. O tę winniśmy jednak się starać w zupełnie innym miejscu.
Można też polecić daleko idące zmiany w istniejących instalacjach.
Tam gdzie to możliwe instalować ciepłomierze, oddające bardziej faktyczne zużycie ciepła przez dane mieszkania. Drogie (kilkaset złotych) ale z podanych kwot dopłat wynika, że to może być wydatek kompensujący się w jednym roku rozliczeniowym.
Niższym opłatom może się skutecznie przysłużyć kompleksowa wymiana grzejników. Nie wspominając o korzyści z likwidacji ton "złomu" obciążającego ściany budynków.
Niższym opłatom może przysłyżyć się kompleksowa wymiana instalacji (rurki).
Wbrew pozorom nie są to duze koszty, szczególnie dla spółdzielczych molochów. Tam kwoty roczne funduszu remontoweego na konkretnym budynku są bardzo, bardzo duże. Przypominam, że obowiązują odrębne ewidencje i rozlizcenia i FR jest przypisany do danej nieruchomości (budynku). Zainteresujcie się Państwo jakie to są kwoty (stawka od metra, a zatem większy płaci więcej przy takim samy głosie???) i postaraajcie się przymusić swoje spółdzielni do planowania remontów uwaględniających i wasze racje, np. remontów instalcji grzewczych.
Rozumiem i wiem, że są z tym kłopoty, jednak bez próby podjęcia takich działań niewiele się zmienii. Jak wiecie Posłom na Was zupełnie nie zależy. Podobnie jak nie zależy Im na oszczędzaniu energii (patrz min. ww. konkurencyjność). Zatem musimy sami podejmować działania ewidencyjno-rozliczeniowe przypisane do konkretnego budynku.
Proszę przy tym nie ignorować Regulaminów. Nawet jak są złe to trzeba dążyć do ich zmiany, bowiem to na ich podstawie - zgodnie z ideą i zasadami działania spółdzielczości - są dokonywane rozliczenia.
Zresztą, proszę przysłać to sprawdzimy "co w trawie piszczy".