Source: https://zadzior.wordpress.com/2010/10/06/na-co-ida-mandaty-piratw-drogowych/
Timestamp: 2018-04-25 22:22:49
Legal References Found: art. 46
 art. 21
 art. 23
 art. 24
 art. 31
 art. 26

Document Content:
Na co idą mandaty piratów drogowych | Niepełnosprawni inaczej
← Posiedzenie podkomisji w sprawie nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudniania osób niepełnosprawnych
Taksówkowe podsumowanie →
Na co idą mandaty piratów drogowych
6 października 2010 Dodaj komentarz
Wczoraj na posiedzeniu podkomisji usłyszałem ciekawą tezę, którą dzisiaj wygrzebałem także w serwisie Gazety Prawnej w wywiadzie udzielonym przez prezydenta organizacji Pracodawcy RP Andrzeja Malinowskiego. Można ją streścić w następujących słowach: wszystkie wpłaty pracodawców przekazywane na PFRON powinny trafiać do pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne. Dziwna to teza i niewiadomego pochodzenia.
Dokładniej ma to wyglądać tak: pracodawcy, którzy nie zatrudniają odpowiedniej liczby osób niepełnosprawnych mają obowiązek dokonywania wpłat na Fundusz. A zatem z tych środków powinny być finansowane miesięczne dofinansowania do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych u pracodawców, którzy takowych zatrudniają. A reszta zadań PFRON powinna być finansowana z innych źródeł, a przede wszystkim z dotacji budżetowej. Na pierwszy rzut oka wygląda to logicznie i trudno się z tym nie zgodzić. Jednak albo świadomie albo przez przeoczenie autor tej tezy zrobił bardzo poważny błąd myślowy.
Otóż autor postawił znak równości między dwoma grupami pracodawców i zrobił to tylko dlatego, że jedni i drudzy są pracodawcami. To tak, jakby postawić znak równości między ludźmi uczciwymi i złodziejami, bo jedni i drudzy są przecież ludźmi. Albo lepiej – piraci drogowi i ostrożni kierowcy są kierowcami, więc dochody z mandatów udzielanych tym pierwszym powinny być przekazywane tym drugim. Logiczne?
Ciekawe jednak, skąd bierze się taki pomysł, bo nie da się znależź śladu takiej interpretacji w ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Co więcej – znajdziemy dowody na tezę wręcz przeciwną, to znaczy że ten rodzaj przychodó i rodzaj wydatku w ogóle nie są ze sobą skorelowane.
Przychody Funduszu zapisane są w sposób enumeratywny w art. 46 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych i w pierwszym punkcie mamy coś takiego:
1) wpłaty pracodawców, o których mowa w art. 21 ust. 1, art. 23, art. 24 ust. 2 oraz art. 31 ust. 3 pkt 1;
A zatem są tu wymienione w jednym punkcie:
kary z tytułu niezatrudniania osób niepełnosprawnych
kara z tytułu nie zorganizowania miejsca pracy dla pracownika, który stał się niepełnosprawny w trakcie zatrudnienia;
część zwolnień i odpisów, do których ma prawo zakład pracy chronionej w wysokości 10%.
A zatem w jednym worku są wpłaty od pracodawców, którzy nie zatrudniają oraz tych, którzy zatrudniają osoby niepełnosprawne. Pewnie dałoby się jakoś rozdzielić te środki w sposób księgowy, ale w ustawie są jedną pozycją. Co więcej – dalej znajdujemy co następuje:
1) na zadanie, o którym mowa w art. 26a – w wysokości 55% środków;
A zatem jest dokładnie odwrotnie, niż twierdzi prezydent Malinowski – to właśnie do miesięcznych dofinansowań dokłada się z budżetu, a nie do zadań realizowanych przez organizacje pozarządowe i programów celowych. Jednak ta fałszywa argumentacja trafia do tych, którym nie chce się zajrzeć do ustawy. Każdy, nawet kłamliwy argument, może być użyty w obronie miliardów złotych.
Filed under BON, cytaty, media, PFRON, pieniądze, praca, prawo