Source: http://docplayer.pl/3208907-Ssympozja-konferencje-konferencja-proces-karny-we-wspolczesnym-spoleczenstwie-krakow-15-16-marca-2014-r.html
Timestamp: 2017-08-24 01:35:14
Legal References Found: de lege ferenda
 art. 13
De lege lata
De lege ferenda
 art. 300
 art. 16
de lege ferenda
 art. 2

Document Content:
SSympozja, konferencje. Konferencja Proces karny we współczesnym społeczeństwie, Kraków, marca 2014 r. - PDF
SSympozja, konferencje. Konferencja Proces karny we współczesnym społeczeństwie, Kraków, marca 2014 r.
Download "SSympozja, konferencje. Konferencja Proces karny we współczesnym społeczeństwie, Kraków, 15 16 marca 2014 r."
1 SSympozja, konferencje Konferencja Proces karny we współczesnym społeczeństwie, Kraków, marca 2014 r. W dniach marca 2014 r. w Krakowie zorganizowano konferencję naukową poświęconą zagadnieniom polskiego i międzynarodowego procesu karnego. Zatytułowana Proces karny we współczesnym społeczeństwie, była kolejną, trzecią już, z cyklu organizowanych przez Katedrę Postępowania Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Do Krakowa zawitali prelegenci i pracownicy naukowi z Krakowa, Gdańska, Warszawy, Łodzi, Poznania, Wrocławia, Stalowej Woli i Wiednia. Nie zabrakło licznie zgromadzonych prokuratorów, adwokatów i sędziów. Pierwszą część konferencji zorganizowano w Collegium Wróblewskiego, będącym jednym z najstarszych budynków krakowskiej Alma Mater. Po otwarciu obrad przez dr. hab. Andrzeja Światłowskiego jako pierwszy zaprezentował swoje wystąpienie mgr Hubert Mazur (UJ), który podjął rozważania na temat współczesnego procesu karnego w społeczeństwie informacyjnym. Kolejny referat, mgr Patrycji Balcer (UJ), odniósł się do tego, jak wygląda realizacja zasady domniemania niewinności w życiu społecznym. Następnie mgr Magdalena Tokarska (UJ) przeanalizowała udział społeczeństwa w ujawnianiu przestępstw i wykrywaniu ich sprawców w kontekście powszechnego obowiązku zawiadomienia o przestępstwie. Analizą pomocy prawnej z urzędu w świetle nowelizacji przepisów Kodeksu postępowania karnego zajął się mgr Amadeusz Małolepszy (UŁ). Dr Paweł Czarnecki (UJ) podkreślił zasadność ścieśniającej interpretacji pojęcia interes społeczny w art k.p.k. Wskazywał, że nadużywanie tej instytucji może naruszyć interes pokrzywdzonego zamiast go realizować. Postulował de lege ferenda, aby objęcie przestępstwa prywatnoskargowego ściganiem z urzędu następowało wyłącznie z inicjatywy pokrzywdzonego. Referat mgr Eweliny Kusowskiej (UG) zawierał propozycję zwiększenia transparentności postępowań dyscyplinarnych poprzez udostępnianie informacji na temat ich przebiegu i wyniku, np. w formie jawnego, ogólnodostępnego elektronicznego rejestru. Z kolei mgr Piotr Misztal (UŁ) zaproponował zmianę brzmienia art. 13 ust. 1 ustawy Prawo prasowe na następujące: nie wolno wypowiadać w prasie opinii co do rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym przed uprawomocnieniem się wyroku kończącego postępowanie w sprawie. Druga część konferencji zorganizowana została w Domu Gościnnym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Przegorzałach. Referat dr. Damiana Gila (Stalowa Wola) przedstawił współczesne rozumienie domniemania niewinności. Autor zgłosił potrzebę 188
2 11 12/2014 zwiększenia kultury prawnej w społeczeństwie poprzez nauczanie procesu karnego na etapie szkolnictwa średniego. Kolejne dwa wystąpienia również poświęcono zasadzie domniemania niewinności. Mgr Paweł Jan Słowik (UJ) omówił zasadę domniemania niewinności, przeciwstawiając ją zasadzie medialnego procesu karnego, natomiast wystąpienie mgr Anny Kozik (UJ) skupiło się na analizie przestrzegania zasady domniemania niewinności przez środki masowego przekazu w Polsce. Maria Górnicka (UWr) broniła tezy, że po noweli k.p.k. granice przedmiotowe odszkodowania za niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie ulegną rozszerzeniu. Za niepokojący uznała fakt, że poza zakresem tych regulacji nadal pozostają przeszukanie, zatrzymanie rzeczy czy kontrola rozmów. Referent mgr Adam Koziara (UJ) wywodził, że zamiast podejmować starania w zakresie przystosowania skazanego do pracy na zewnątrz zakładu karnego, należy to robić wcześniej. Koszty ponoszone przez państwo w ramach tego przygotowania są wyższe niż koszty, które należałoby ponieść wcześniej, by doprowadzić do zredukowania stopy bezrobocia. De lege lata postulował lepsze wykorzystywanie narzędzi polityki rynku pracy. De lege ferenda wskazywał możliwości zróżnicowania obowiązków orzekanych w ramach wykonywania kary ograniczenia wolności. Paulina Robaszkiewicz (UAM) podjęła rozważania na temat uprawnień pokrzywdzonego w procesie karnym. Wskazywała, że zmiana art. 300 k.p.k. gwarantująca obowiązek pouczenia pokrzywdzonego przyczyniła się do zrównania praw pokrzywdzonego i podejrzanego. Wyraziła nadzieję, że nowelizacja Kodeksu postępowania karnego w przyszłości zostanie uzupełniona np. poprzez ustawę o ochronie i pomocy dla pokrzywdzonego i świadka, której projekt znajduje się obecnie w Sejmie. Podobnego zagadnienia dotyczył referat mgr Małgorzaty Żbikowskiej (UAM), która postawiła pytanie o zakres obowiązku pouczenia Sympozja, konferencje uczestników postępowania na gruncie art. 16 k.p.k., w przypadku gdy strona ma pełnomocnika fachowego. Podjęto rozważania na temat negatywnych konsekwencji błędnego pouczenia lub niepoinformowania, gdy takowy profesjonalny reprezentant jest. Mgr Magdalena Błaszyk (UAM) i mgr Magdalena Zamroczyńska (UAM) wskazywały, że anonimizacja danych poprzez podanie inicjałów lub też imienia i pierwszej litery nazwiska jest dziś niewystarczająca dla ochrony danych oskarżonego jakkolwiek prasa i telewizja nie podają nazwiska i wizerunku oskarżonego, posługują się sformułowaniami, które pozwalają daną osobę jednoznacznie zidentyfikować. Referentki de lege ferenda postulowały, aby zobowiązać administratorów stron internetowych do usuwania wszelkich informacji sugerujących sprawstwo oskarżonego, a także do usuwania wprowadzonych przez komentatorów danych osobowych i zdjęć z wizerunkiem oskarżonego zapożyczonych z jego profilu na portalach społecznościowych. Następnie mgr Michał Piech (UJ) przedstawił ewolucję orzecznictwa ETPCz w temacie sprawozdań prasowych z procesu w kontekście swobody wypowiedzi. Wskazał, że jakkolwiek orzecznictwo to ewoluuje w kierunku podwyższania standardów, to postęp technologiczny jest obecnie na tak wysokim poziomie, że orzecznictwo to pozostaje o krok za rozwojem nowych form przekazu informacji. Przykładowo ETPCz nie wypowiadał się dotąd na temat przekazu medialnego stanowiącego kompleks jednoczesnego przekazu obrazu, komentarza słownego i informacji na pasku monitora, co zdarza się, że przekazy są rozbieżne w treści. Odmienny punkt widzenia niż pozostali referenci przyjęła mgr Adriana Kozak (UG). Spojrzała bowiem na zagadnienie przestrzegania zasady domniemania niewinności w wypowiedziach prasowych z punktu widzenia dziennikarzy i ich racji. Stając w ich obronie, podnosiła, że traktują swoje zajęcie jak zajęcie zarobkowe, będąc zobowiązani liniami programowymi swoich pracodawców. 189
3 Sympozja, konfererncje Anna Tuszyńska (UJ) i Urszula Mars (UJ) wywodziły, że zadania powierzone referendarzom sądowym od 1 lipca 2015 r. w postępowaniu karnym są zadaniami z zakresu ochrony prawnej innymi niż wymierzanie sprawiedliwości. W związku z tym postulowały w przyszłości poszerzenie uprawnień referendarzy sądowych w sprawach karnych. Mgr Joanna Machlańska (UJ) przedstawiła szczegółowo unormowania dotyczące ławy przysięgłych w rosyjskim procesie karnym. Wskazała, że uwagi co do funkcjonowania tego nieprofesjonalnego czynnika orzekającego są bardzo podobne jak w odniesieniu do ławników w Polsce. Dwa kolejne referaty dotyczyły nadzoru prokuratora nad postępowaniem przygotowawczym. Mgr Katarzyna Miszograj (UJ) wysunęła postulat znaczącego wzmocnienia nadzoru prokuratora nad postępowaniem przygotowawczym w kontradyktoryjnym modelu postępowania. Z powyższym wystąpieniem korespondowało wystąpienie Szymona Świderskiego (Wiedeń), który wskazywał, że w Niemczech prokurator nie ma w ogóle wiedzy o działaniach policji, stąd jeśli mowa jest o nadzorze prokuratora, to ma on co najwyżej charakter następczy. Inaczej jest natomiast w Austrii, gdzie funkcjonuje system rozbudowanych sprawozdań policji wobec prokuratora. Mgr Paweł Dębowski (UJ) wywodził, że poręczenie społeczne nie stanowi realnego wpływu społeczeństwa na zapewnienie prawidłowego toku procesu. Postulował usprawnienie praktyki jego stosowania. W swym referacie mgr Joanna Pawlik-Czyniewska (UJ) wskazywała, że z jednej strony publikacja danych i wizerunku sprawcy czynu zabronionego jest przydatnym instrumentem współpracy organów ścigania ze społeczeństwem w ściganiu i zapobieganiu przestępstwom. Jednakże z drugiej strony zbyt pochopna publikacja takich informacji rodzić może zagrożenie w sferze dobra prowadzonego śledztwa i ochrony praw jednostki. Ostatni z referentów, Rafał Kowalczyk PALESTRA (UAM), zgłosił potrzebę uzgodnienia oraz doprecyzowania możliwości zaskarżenia odmowy dostępu do akt postępowania, aby akt podustawowy (Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury) był zgodny z Kodeksem postępowania karnego. W dyskusji zaprezentowano pomysł, aby wprowadzić prawny nakaz publikowania wyroku uniewinniającego wydanego wobec osoby, która wcześniej była przedmiotem ataków medialnych. Padła koncepcja, aby zobowiązać media do używania trybu warunkowego przy prezentowaniu relacji z procesu. Mówiąc o zasadzie domniemania niewinności, wszyscy uczestnicy obrad podkreślali, że mamy do czynienia ze starciem bardzo słusznej idei humanitarnej z realiami życia medialnego. Niemniej zwracano uwagę, że fakt, iż news to pewien towar, nie zwalnia dziennikarzy z tego, żeby ta informacja była rzetelna i pozbawiona emocji. Przez pewien czas dyskusja dotyczyła granic podmiotowych zasady domniemania niewinności pojawiły się wątpliwości, czy jej adresatem poza uczestnikami postępowania karnego są także pracodawcy, organizacje społeczne, ludność cywilna i oczywiście media. Został podniesiony także problem anonimizacji oskarżonego przy okazji ogłoszeń prasowych o terminie rozprawy, zawiadamiania większej liczby osób, np. pokrzywdzonych. Rozważano, jak powinny być formułowane takie zawiadomienia prasowe czy winny zawierać wszelkie dane osoby, przeciwko której toczy się postępowanie, tak aby można było osiągnąć efekt powiadomienia zainteresowanych, czy też pozostawiając wątpliwość związaną z częściową anonimizacją, próbować podawać tylko część informacji. Na zakończenie konferencji dr hab. Andrzej Światłowski podziękował wszystkim za udział, referentom za interesujące wystąpienia, Naczelnej Radzie Adwokackiej za wsparcie finansowe w organizacji konferencji, dyskutantom zaś za ciekawe wypowiedzi i wysuwane w trakcie dyskusji komentarze i propozycje 190
4 11 12/2014 konkretnych regulacji. Zapowiedział wydanie publikacji obejmującej teksty oparte na wygłoszonych referatach. Na koniec zaprosił wszystkich do wzięcia udziału w kolejnej konferencji, Sympozja, konferencje planowanej w Krakowie na marzec 2015 r., której tytuł ma brzmieć Model dualistyczny czy dwa modele konsensualizm a kontradyktoryjność procesu karnego. Michał Piech Konferencja pt. Pozbawienie wolności nie pozbawia praw, Bydgoszcz, 7 czerwca 2014 r. 7 czerwca 2014 r. w Bydgoszczy odbyła się kolejna, jedenasta już konferencja zorganizowana przez Naczelną Radę Adwokacją (NRA) oraz Komisję Praw Człowieka przy NRA (KPCz). Tradycją stało się, że podczas konferencji KPCz poruszane są tematy trudne, niewygodne, na co dzień często pomijane w dyskusji praktyków i teoretyków. Tym razem uczestnicy konferencji próbowali zmierzyć się z problemem realizacji praw więźniów. Co ważne, temat potraktowany został bardzo szeroko. Omawiano zarówno problemy osadzonych, jak i sytuację osób, które opuszczają mury więzienia. Prelegenci starali się odpowiedzieć na pytania dotyczące celowości kar oraz ich adekwatności, sposobu ich wykonywania, w tym warunków panujących w zakładach karnych i aresztach, programów resocjalizacyjnych, pracy z więźniami. Wiele miejsca poświęcono sytuacji osób opuszczających zakłady karne, w tym przede wszystkim realnym szansom zatrudnienia i zdolnościom adaptacyjnym w nowej rzeczywistości. Wśród prelegentów znaleźli się przedstawiciele palestry, służby więziennej, stowarzyszeń udzielających pomocy więźniom, wymiaru sprawiedliwości, nauki oraz organów konstytucyjnych i rządowych. Gości powitali: adw. Justyna Mazur, dziekan ORA w Bydgoszczy, adw. Zenon Marciniak, członek Prezydium NRA oraz adw. Mikołaj Pietrzak, przewodniczący KPCz przy NRA. Pierwszy panel, moderowany przez adw. Michała Bukowińskiego, członka KPCz przy NRA, dotyczył przede wszystkim rezultatów, jakie powinna nieść za sobą kara pozbawienia wolności. O współczesnych mitach resocjalizacyjnych opowiedział prof. dr hab. Marek Konopczyński z Pedagogium Wyższej Szkoły Nauk Społecznych w Warszawie. Profesor wskazał, że resocjalizacja rozumiana jest jako ponowne uspołecznienie. W jego ocenie nie jest możliwa resocjalizacja w warunkach izolacji więziennej. To dzięki budowaniu prawidłowych relacji społecznych poszczególni członkowie konkretnej społeczności odnajdują dla siebie odpowiednie role. Naturalne jest więc, że izolacja uniemożliwia wchodzenie w nowe role. Profesor podkreślił, że istnieją bardzo małe szanse, żeby osoba, która przebywa w izolacji więziennej powyżej trzech lat, odnalazła swoje miejsce w społeczeństwie po powrocie na wolność. Jako drugi mit Profesor wskazał wiarę w skuteczność resocjalizacyjną rozwiązań formalno-prawnych. W krajach o bardziej liberalnych systemach stosowania kary odsetek recydywistów się zmniejsza. W tym micie mieści się również przekonanie, że im surowsza kara, tym skuteczniejsza, im surowsze prawo, tym mniej przestępstw. Dodatkowo Profesor podkreślił, że przestępczość traktuje się często jako chorobę społeczną wymagającą leczenia. Szansą dla uzdrowienia systemu więziennictwa byłoby w jego przekonaniu m.in. silniejsze nastawienie na rozwój osobowy, edukację, znajdowanie mocnych stron skazanych (talentów czy zainteresowań), umożliwianie kontaktów społecznych, większy nacisk na kształcenie i samokształcenie na poziomie gimnazjalnym i ponadgimnazjalnym, co pozwoli więźniom wejść w nowe role społeczne. Jako drugi prelegent w pierwszym panelu głos zabrał Marek Łagodziński, prezes zarządu Fundacji Sławek, który w wystąpieniu pt. Pomoc penitencjarna i postpenitencjarna w praktyce funk- 191
5 Sympozja, konfererncje cjonowania fundacji opowiedział, jak Fundacja Sławek pomaga osobom osadzonym oraz tym, którzy wychodzą na wolność po odbyciu kary. Wśród wielu inicjatyw podejmowanych przez Fundację wymienił program Anioł Stróż, który opiera się na pomocy świadczonej przez wolontariuszy. Towarzyszą oni więźniom korzystającym z przepustek i pomagają im oswoić się w zewnętrznym świecie oraz wspierają w kontakcie z rodziną. W utrzymaniu więzi z najbliższymi, szczególnie z dziećmi, pomagać ma również program Poczytaj mi Więźniowie nagrywają czytane przez siebie bajki, które następnie otrzymują ich dzieci. Fundacja prowadzi również zajęcia muzyczne, plastyczne, taneczne, teatralne, oferuje poradnictwo psychologiczne, pedagogiczne, prawne (poradnia rodzinna), pomoc osobom uzależnionym. Marek Łagodziński podkreślił również, że Fundacja prowadzi kursy zawodowe i szkolenia. Praktyki zawodowe więźniowie odbywają w warsztacie samochodowym. Kapitan Filip Skubel z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Poznaniu zaprezentował temat pt. Prawa człowieka a polski system penitencjarny na podstawie funkcjonowania jednostek penitencjarnych Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Poznaniu. Omówił on Zalecenia Komitetu Ministrów do państw członkowskich Rady Europy w sprawie Europejskich Reguł Więziennych, które przyjęte zostały przez Komitet Ministrów Rady Europy w 2006 r., oraz przedstawił, jakie programy realizują jednostki okręgu poznańskiego i jak współpracują one z organizacjami pozarządowymi. Sporo uwagi poświęcił programowi realizowanemu w Zakładzie Karnym w Rawiczu pn. Złota setka, który więźniowie nazywają biegiem do wolności. Ideą biegu jest pokonanie dystansu półmaratonu (100 okrążeń wokół Zakładu). Innym niezwykle cennym przedsięwzięciem było zorganizowanie Ogólnopolskiego Konkursu Więziennej Twórczości Teatralnej 2014 w Poznaniu. Przedstawienia prezentowane były w poznańskich teatrach. Opinie widzów i profesjonalistów potwierdzały, że niektóre ze sztuk mogłyby zagościć PALESTRA na afiszu na stałe. Ponadto choćby na wspomnienie zasługuje działająca w poznańskim Areszcie Śledczym pracownia plastyczna, program ochrony dziedzictwa żydowskiego prowadzony w Areszcie Śledczym w Ostrowie czy współpraca Aresztu Śledczego w Szamotułach z lokalnym hospicjum. Jako ostatnia w panelu głos zabrała Justyna Chrzanowska, pełnomocnik Ministra Spraw Zagranicznych ds. postępowań przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Opowiedziała ona o kluczowych orzeczeniach strasburskiego Trybunału dotyczących praw osób pozbawionych wolności, m.in.: warunków, w jakich przebywają więźniowie (wyroki w sprawach Orchowski przeciwko Polsce, skarga nr 17885/04 oraz Sikorski przeciwko Polsce, skarga nr 17599/05), prawa do kontaktów z rodziną (wyrok w sprawie Giszczak przeciwko Polsce, skarga nr 40195/08), wolności wyznania (wyrok w sprawie Jakóbski przeciwko Polsce, skarga nr 18429/06) oraz prawa do zawarcia związku małżeńskiego (wyroki w sprawach Jaremowicz przeciwko Polsce, skarga nr 24023/03 oraz Frasik przeciwko Polsce, skarga nr 22933/02). Justyna Chrzanowska podkreśliła, że Trybunał w swoim orzecznictwie wskazał, iż pozbawienie wolności nie pozbawia praw, natomiast warunki, w jakich przebywa osadzony, nie powinny stanowić dla niego dodatkowej dolegliwości. W dyskusji poruszono m.in. problem dostępu byłych więźniów do zatrudnienia, przepustek losowych oraz zgonów w izbach wytrzeźwień. Drugi panel, moderowany przez adw. Macieja Logę, członka KPCz przy NRA, rozpoczął Marcin Mazur, zastępca dyrektora Zespołu Krajowy Mechanizm Prewencji w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Opowiedział on o respektowaniu praw osób pozbawionych wolności w doświadczeniach Krajowego Mechanizmu Prewencji, który jest krajowym organem wizytującym ustanowionym na podstawie Protokołu fakultatywnego do Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Od 2008 r. zadania te wypełnia Rzecznik Praw Obywatelskich. 192
6 11 12/2014 Marcin Mazur przedstawił działania Rzecznika podejmowane na rzecz poprawy warunków odbywania kary pozbawienia wolności, m.in. wystąpienie w sprawie widzeń w dni świąteczne oraz ułatwienia więźniom dostępu do wiadomości publicznej. Wskazał również konkluzje kontroli RPO w zakresie warunków sanitarnych w celach, nadzoru sędziów penitencjarnych, kontaktów telefonicznych osób tymczasowo aresztowanych z pełnomocnikami. O rzeczywistym wykonywaniu praw więźniów opowiedziała pułkownik Luiza Sałapa, dyrektor Biura Penitencjarnego w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej. Podkreśliła ona, że w dalszym ciągu w Polsce obowiązuje jedna z najniższych norm powierzchniowych w Europie (obecnie w Polsce powierzchnia w celi mieszkalnej przypadająca na skazanego wynosi nie mniej niż 3 m 2 ). Podpierając się orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wskazała główne problemy w realizacji kontaktów skazanych z rodzinami, klasyfikowania więźniów jako szczególnie niebezpiecznych, prawa do praktykowania swojego wyznania, widzeń bezdozorowych jako prawa do prywatności i życia rodzinnego. Szeroko komentowany w mediach temat tzw. ustawy o bestiach omówił dr Michał Balcerzak z Katedry Praw Człowieka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Próbował on odpowiedzieć na pytanie, czy ustawa o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób może stanowić zagrożenie dla realizacji praw człowieka. Przedstawił główne wątpliwości, które ustawa budzi wśród ekspertów, w tym m.in., czy będzie ona rzeczywiście stosowana tylko wobec najgroźniejszych przestępców oraz czy jest zgodna z Europejską Konwencją Praw Człowieka. Adwokat dr Agata Michalska-Olek opowiedziała o stosowaniu dozoru elektronicznego jako alternatywnej formie odbywania kary pozbawienia wolności w świetle praw człowieka. Przedstawiła historię tej formy wykonywania kary, która po raz pierwszy pojawiła się w Stanach Zjednoczonych w 1983 r. Sympozja, konferencje (pierwszym państwem europejskim, które zaczęło stosować dozór, była Wielka Brytania), cele i przesłanki jej stosowania oraz korzyści płynące z jej wykonywania (zmniejszenie obciążenia finansowego państwa, resocjalizacja itd.). W dyskusji zwrócono uwagę m.in. na formę, w jakiej funkcjonariusze zwracają się do więźniów (per ty ) i używanie w stosunku do nich wulgaryzmów. Mec. Mikołaj Pietrzak podkreślił, że kwestie te dotyczą godności więźnia oraz jego szacunku do samego siebie. Podczas ostatniego panelu, prowadzonego przez adw. Mariusza Lewandowskiego, członka KPCz przy NRA, adw. dr Magdalena Sykulska-Przybysz, członek KPCz przy NRA, omówiła warunki pozbawienia wolności w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach przeciwko Polsce. Wskazała, że skargi przeciwko Polsce dotyczą najczęściej naruszeń art. 2, 3, 8, 9 i 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, po czym przytoczyła konkretne przykłady skarg rozpatrywanych przez Trybunał. Dr Maria Niełaczna ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej oraz Katedry Kryminologii i Polityki Kryminalnej Uniwersytetu Warszawskiego przedstawiła zagadnienie dotyczące więźniów drugiej szansy, czyli realizacji praw osób skazanych na długoletnie więzienie. Zwróciła ona uwagę na kwestie braku kryteriów badania w celu kwalifikowania więźniów do poszczególnych kategorii oraz prawa do rozwoju (edukacji) więźniów odbywających kary długoterminowe. Sędzia Ireneusz Drzazga z Wydziału V Penitencjarnego i Nadzoru nad Wykonywaniem Orzeczeń Karnych Sądu Okręgowego w Poznaniu omówił problemy resocjalizacyjne na przykładzie osób osadzonych w Zakładzie Karnym w Rawiczu. Sędzia przybliżył m.in. kwestie warunkowych przedterminowych zwolnień oraz ich odwoływania, kwestie przeludnienia w zakładach karnych i braku miejsc, w których więźniowie mogliby wykonywać pracę. Ostatnia dyskusja toczyła się wokół tematu samookaleczania więźniów, osadzania w więzieniach osób ze znacznym upośledzeniem oraz osób z chorobami psychicznymi, które do 193
7 Sympozja, konfererncje więzień nie powinny w ogóle trafiać, stosowania środków zabezpieczających oraz wieloletniego tymczasowego aresztowania. PALESTRA Konferencję podsumował adw. Mikołaj Pietrzak, wspominając historię Elizabeth Fry, angielskiej reformatorki więziennictwa. Magdalena Wółkowska Konferencja Adwokatura w obliczu specjalizacji zawodowej, Wrocław, 3 października 2014 r. W piątek 3 października 2014 r. na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego odbyła się zorganizowana przez Komisję Etyki Zawodowej przy NRA, Komisję ds. Współpracy Międzynarodowej przy ORA we Wrocławiu oraz ORA we Wrocławiu tytułowa konferencja. Patronat nad nią objął Dziekan Wydziału Prawa Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego dr hab. prof. UWr Włodzimierz Gromski. Była to pierwsza konferencja poświęcona problematyce specjalizacji zawodowej adwokatów. Konferencję otworzył prof. Włodzimierz Gromski, który wyraził zadowolenie, że adwokatura postanowiła omówić to zagadnienie, gdyż problem ten nie był wcześniej badany, a dotyczy nie tylko zawodu adwokata, ale i pozostałych zawodów prawniczych. Dziekan ORA we Wrocławiu adw. Andrzej Grabiński wskazał, że temat został wywołany podczas ostatniego Krajowego Zjazdu Adwokatury w listopadzie 2013 r. W uchwale programowej Zjazdu znalazł się zapis nakazujący władzom NRA zająć się tematem specjalizacji zawodowej. Dodał, że specjalizacja jest już obecna, ale należy rozpocząć dyskusję, kto ma decydować o przyznaniu tytułu specjalisty. Czy ma to być nieweryfikowana decyzja adwokata, czy określenie to ma przyznawać samorząd adwokacki, czy może tytułu specjalisty będzie mogła używać osoba, która zda egzamin specjalistyczny. Pierwsza część spotkania poświęcona była analizie porównawczej specjalizacji adwokackich funkcjonujących w różnych krajach. Jako pierwszy głos zabrał Jan Weidemann, adwokat specjalista z zakresu prawa administracyjnego, członek Zarządu Saksońskiej Izby Adwokatów. Stwierdził, że z punktu widzenia niemieckiego adwokata w Polsce panują idealne warunki pracy dla prawników. Mimo dużego wzrostu liczby adwokatów w Polsce w ostatnich latach nadal jest ona stosunkowo niska. W Niemczech na 82 miliony obywateli przypada 163 tys. adwokatów. Stąd niemieccy prawnicy w specjalizacji znaleźli sposób na wyróżnianie się na rynku usług. O tytuł specjalisty fachowca może ubiegać się adwokat, który od wielu lat zajmuje się danym obszarem prawa. Zasady przyznawania specjalizacji reguluje regulamin specjalizacji. Adwokat składa wniosek do właściwej izby adwokackiej. Zostanie on uwzględniony po wykazaniu przygotowania zarówno teoretycznego, jak i praktycznego. Wiedza z danego działu prawa musi znacznie wykraczać poza ogólną wiedzę. Osoba taka musi ukończyć kurs teoretyczny zajmujący 120 godzin lekcyjnych, a następnie zdać trzy egzaminy. Adwokat musi również wykazać, że przez trzy lata prowadził określoną liczbę spraw w interesującej go specjalizacji. Musi też przedłożyć bardzo szczegółową listę, zawierającą opisy spraw, ich sygnatury, poświęcony czas, rodzaj i zakres sprawy, a także stan postępowania. Jest to bardzo szczegółowo sprawdzane. Weryfikacje prowadzą komisje kwalifikacyjne składające się z trzech adwokatów specjalistów. Większość wniosków rozpatrywana jest pozytywnie, niemniej istnieje również ścieżka odwołania się od negatywnej decyzji do sądu adwokackiego. Regulamin specjalizacji przewiduje dwadzieścia obszarów praktyki. W 2015 r. dojdzie jeszcze jeden. Adwokat po uzyskaniu tytułu specjalisty nadal musi przedkładać komisji raporty, w których 194
8 11 12/2014 wykazuje, że prowadzi określoną liczbę spraw i że poszerza swoją wiedzę poprzez udział w szkoleniach, ale również zamieszczając fachowe publikacje czy prowadząc szkolenia. W ciągu roku adwokat musi odbyć dziesięć godzin szkoleń (od 2015 r. będzie to piętnaście godzin). Naruszenie obowiązku doskonalenia zawodowego pozbawia tytułu specjalisty. Regulamin przewiduje, że można uzyskać trzy uprawnienia specjalisty. Adwokat Weidemann wskazał, że w Niemczech tytułem specjalisty posługuje się 25% adwokatów. Zdobycie tego tytułu stanowi gwarancję jakości i po zdobyciu specjalizacji często podnoszą się zarobki adwokatów. Prelegent zauważył, że zdarzają się przypadki, kiedy z powodu niskiego zainteresowania klientów adwokaci rezygnują z utrzymania tytułu specjalisty. O praktyce w Stanach Zjednoczonych Ameryki mówiła Marta Zaborska, adwokat procesowy z Chicago. Samoregulacja to chluba prawników amerykańskich stwierdziła na wstępie. W USA prawnicy mają dużą swobodę działań, mogą pracować w sektorach prywatnych, w kancelariach, w sektorze pomocy prawnej dla ubogich czy też w sądach jako adwokaci z urzędu. Choć każdy stan ma własne standardy, to istnieje tendencja do wyrównania i ujednolicenia zasad. O uzyskaniu licencji adwokata decyduje zdany egzamin przeprowadzany przez samorząd zawodowy. Samorząd szczegółowo bada charakter kandydata i jego predyspozycje do wykonywania zawodu. W USA nie ma aplikacji adwokackiej, natomiast należy zdać egzamin z etyki zawodowej. Zawód można wykonywać tylko na terenie wybranego stanu, ale ograniczenia są minimalizowane, w związku z czym powstają stowarzyszenia pomagające uzyskać pozwolenie na wykonywanie obowiązków zawodowych na terenie innego stanu. Kwestie specjalizacji rozstrzygają reguły obowiązujące w danym stanie, ale zasadniczo nie ma żadnych restrykcji związanych z używaniem tytułu specjalisty. Adwokat Bogdana Słupska-Uczkiewicz przedstawiła z kolei model francuski. We Sympozja, konferencje Francji zawód adwokata jest zawodem regulowanym. Obowiązuje praktyka ogólna, z możliwością koncentrowania się na określonej dziedzinie prawa (tzw. praktyka zdominowana ). Istnieje możliwość używania tytułu specjalisty, jednak trzeba poddać weryfikacji swoją wiedzę i doświadczenie. Adwokat taki musi przystąpić do kolokwium, które ma charakter publiczny. Aby móc ubiegać się o specjalizację, trzeba mieć co najmniej cztery lata praktyki w zawodzie. Procedurę przyznawania specjalizacji prowadzi francuski samorząd adwokacki (Conseil National des Barreaux). Kandydat zgłasza wniosek do samorządu, a ten wyznacza mu termin i miejsce kolokwium. Wystąpieniu przysłuchuje się komisja, składająca się z czterech członków dwóch adwokatów (z których jeden jest przewodniczącym komisji), jednego urzędnika państwowego i jednego nauczyciela akademickiego. Jeśli w wyniku głosowania są równe głosy, to decydujące jest zdanie przewodniczącego. Skład komisji powoływany jest na rok. Kolokwium organizują Regionalne Centra Kształcenia. Adwokat może ubiegać się o dwa certyfikaty w różnych specjalizacjach. Listę specjalizacji prowadzi Conseil National des Barreaux. Również samorząd adwokacki decyduje, jakie dziedziny prawa są przedmiotem specjalizacji. Obecnie jest ich 26, ale trwają prace nad poszerzeniem listy do 29 specjalizacji. Adwokat specjalista ma prawo używać specjalnego logo. Musi również doskonalić swoje umiejętności. W ciągu roku ma obowiązek uczestniczyć w 10 godzinach szkoleń zawodowych ze swojej dziedziny specjalizacji. W części przeznaczonej na dyskusję uczestnicy konferencji podzielili się swoją wiedzą na temat specjalizacji za granicą. Wojciech Bergier, adwokat zarówno wpisany na listę IA w Krakowie, jak i wykonujący zawód w Los Angeles, przedstawił specyfikę wykonywania zawodu adwokata na zachodnim wybrzeżu USA. Zauważył, że w Kalifornii najważniejsza jest autopromocja, więc nie ma rygoru kontroli specjalizacji. Adwokaci z Los Angeles bardzo często robią kursy z wąskich dziedzin prawa, 195
9 Sympozja, konfererncje a samorząd zachęca do specjalizacji. Również sądy wolą współpracować z ekspertami. Bardzo popularne są różnego typu kursy i szkolenia, na których spotykają się zarówno adwokaci, jak i sędziowie i prokuratorzy. Aplikantka adw. Izabela Urbaniak-Mastalerz przedstawiła sytuację w Anglii, Walii i Szkocji. Tamtejsi adwokaci nie mają obowiązku specjalizacji. Niemniej zainteresowanym taką specjalizacją akredytacji udziela sekretarz państwa ds. handlu i przemysłu. Okres jej ważności to 3 5 lat, z możliwością przedłużenia. Uzyskanie akredytacji jest odpłatne. Adwokat dr Marek Niedużak omówił badania dotyczące specjalizacji w dwudziestu państwach członkowskich UE. Zauważył, że model specjalizacji można podzielić na pięć grup: model zakazu używania tytułu specjalista (obowiązuje w Austrii, Czechach, Finlandii, Grecji oraz na Cyprze i Słowacji); model wolnej amerykanki, bez jakichkolwiek regulacji (obowiązuje w Bułgarii, Danii, Estonii, na Litwie i Łotwie); najbardziej popularny model miękki lub otwarty (obowiązuje w Belgii, Hiszpanii, Holandii, Luksemburgu, Francji, Portugalii, Słowenii i we Włoszech); ostatni model to twarda specjalizacja, najbardziej uregulowana obowiązuje on jedynie w Niemczech. Drugi panel konferencji poświęcony był dyskusji na temat potrzeby specjalizacji w polskiej adwokaturze i jej przyszłym modelu. Adwokat prof. Jacek Giezek, przewodniczący Komisji Etyki przy NRA, zwrócił uwagę, że de facto wszyscy adwokaci specjalizują się w wybranych dziedzinach prawa, problem natomiast tkwi w usystematyzowaniu specjalizacji. Informacja o specjalizacji jest subtelną formą reklamy, jest też czytelną informacją dla klienta, ale równocześnie niesie ryzyko ograniczenia klienci nie przyjdą do takiego adwokata w innych sprawach. Zaznaczył jednak, że specjalizacja nie może być obowiązkiem, a jedynie przywilejem. Dodał, że ważne jest, aby przy przyznawaniu specjalizacji brać pod uwagę zarówno ponadprzeciętną wiedzę, jak i ponadprzeciętne doświadczenie. Wykluczył rozwiązanie, które uznawałoby np. doktora nauk PALESTRA prawnych za specjalistę, spełnia on bowiem wyłącznie warunek ponadprzeciętnej wiedzy. Uznał, że warto byłoby skorzystać z praktyki niemieckiej powołać komisje, które według ściśle określonych kryteriów rozpatrywałyby wnioski. Do rozstrzygnięcia pozostawałaby kwestia, czy mają to być komisje powoływane ze względu na siedzibę, czy może rodzaj specjalizacji. Refleksji wymaga również ustalenie, kto miałby powoływać komisje, czy miałaby powstać także instancja odwoławcza. Adwokat prof. Agnieszka Malarewicz-Jakubów z Uniwersytetu w Białymstoku zadeklarowała, że choć specjalizacja jest znakiem czasu, to jest przeciwna obligatoryjnemu wprowadzaniu specjalizacji dla wszystkich. Argumentowała, że studenci i aplikanci kształceni są z wiedzy ogólnej, która sprawdzana jest zarówno na egzaminie na aplikację, jak i na egzaminie zawodowym. Każdy prawnik powinien cechować się wszechstronnością. Dodała, że w małych miejscowościach nie ma zapotrzebowania na specjalizacje. Powszechna jest praktyka ogólna. Ponadto młodzi adwokaci mają problem ze zdobyciem doświadczenia. Uznała też, że rygorystyczne wprowadzenie specjalizacji sprawi, że dostęp do zawodu zostanie zamknięty. Wyraziła wątpliwości co do tego, kto miałby weryfikować kandydatów na specjalistów, zwłaszcza w wąskich i mało popularnych dziedzinach prawa. Wskazała też, że istnieją obawy, iż specjalizacja może wprowadzić bałagan i dezorientację w kwestii tego, kto jest specjalistą w bardziej zawiłych sytuacjach. Konkludując, stwierdziła, że rynek domaga się specjalistów w wąskich dziedzinach prawa, ale nie oznacza to, że nie są potrzebni adwokaci z praktyką ogólną. Ponadto specjalizacja rodzi się naturalnie, poprzez zdobywane przez lata doświadczenie. Adwokaci ci wskazują wówczas preferowaną dziedzinę prawa. Równie sceptycznie do instytucjonalizowania specjalizacji w adwokaturze podszedł w swoim wystąpieniu prof. Włodzimierz Gromski. Przestrzegł, że może to skutkować ograniczeniem dostępu do zawodu adwokata. Przyznał, że specjalizacja powinna jedynie 196
10 11 12/2014 Sympozja, konferencje spełniać rolę informowania klienta o doświadczeniu adwokata i dodawać prestiżu. Zdaniem adw. dr Małgorzaty Kożuch, członka NRA i przewodniczącej Komisji Praktyk Rynkowych i Konkurencji przy NRA, adwokat specjalista to ktoś, kto wie wszystko o czymś, ale też wie coś o wszystkim. Wyraziła potrzebę wypracowania samorządowego modelu do uzyskania specjalizacji, nie wykluczyła też, w dalszej perspektywie, uregulowania ustawowego zasad uzyskiwania specjalizacji. Uznała, że adwokatura polska mogłaby wypracować model zbliżony do francuskiego, z wysłuchaniem publicznym kandydata. Jej zdaniem w komisjach (powoływanych wg kryteriów rzeczowych, a nie lokalnych) nie powinni zasiadać sami adwokaci, ale też przedstawiciele innych zawodów prawniczych, niemniej za pion administracyjny powinny odpowiadać organy samorządu adwokackiego. Jej zdaniem o uznaniu specjalizacji powinna decydować zarówno odpowiednia wiedza teoretyczna, jak i zdobyta praktyka. Zaznaczyła, że nie wyklucza uznawania doświadczeń osiągniętych w pracy grupowej (np. w dużych kancelariach adwokaci dzielą się pracą w zespołach). Adwokat prof. Piotr Kardas, członek NRA i przewodniczący Komisji Legislacyjnej przy NRA, uznał, że na specjalizację należy spojrzeć od strony formalnej i materialnej. Przyznał, że sam wykorzystuje swój tytuł naukowy do mówienia o specjalizacji. Stwierdził, że obecnie panuje całkowita dowolność w mówieniu o specjalizacji, granice stawia etyka adwokacka, niemniej należy to uregulować. Profesor Kardas nie jest zwolennikiem regulowania zasad poprzez ustawę, uważa, że powinny być to przepisy wewnętrzne samorządu. Zastanawiał się jedynie, czy wypracowanie regulaminu należy do kompetencji NRA, czy może Krajowego Zjazdu Adwokatury. Zdaniem prelegenta Polska najbardziej mogłaby skorzystać z modelu francuskiego. Należałoby powołać centralny zespół/komisję, który zatwierdzałby prawo do posługiwania się tytułem specjalisty. W zespole powinni zasiadać, obok adwokatów, sędziowie Sądu Najwyższego, przedstawiciele środowisk naukowych i być może przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości. Kompetencje komisji powinny być ściśle uregulowane w przepisach. Na poziomie centralnym prowadzona byłaby lista specjalistów. Specjalizacje powinny podlegać stałej weryfikacji. Należałoby rozstrzygnąć kwestię, czy o wydaniu zgody na posługiwanie się tytułem ma decydować jeden organ, czy też może powinna być umożliwiona ścieżka odwoławcza. Według adw. prof. Kardasa powinny istnieć dwie instancje. Zgodził się także z poglądem, że osoba ubiegająca się o tytuł specjalisty powinna wykazać swoje ponadprzeciętne umiejętności zarówno teoretyczne, jak i praktyczne. Kandydatowi powinno być umożliwione wysłuchanie publiczne. Adwokat Andrzej Malicki, członek NRA, uznał, że najlepszą weryfikację, czy ktoś jest specjalistą, czy nie, przeprowadzają sami klienci. Dodał, że już za terminem adwokat kryje się w domyśle specjalista, prestiż, wiedza. Wyraził niepokój, że wprowadzenie specjalizacji może zdeprecjonować pojęcie adwokat adwokat bez specjalizacji równa się adwokat niespecjalista. Wprowadza to w błąd, gdyż adwokat zawsze jest specjalistą. Zwrócił uwagę na fakt, że temat specjalizacji jest kwestią sporną w środowisku adwokackim. Przypomniał, że kilka lat temu część adwokatów sprzeciwiała się również wprowadzeniu zasad doskonalenia zawodowego, które obecnie sprawnie funkcjonuje. Stwierdził, że najwyższą specjalizacją, jaką może posiadać adwokat, to bycie adwokatem sądowym. Występowanie przed sądem realizuje bowiem publiczną misję adwokatury. Z kolei jest przeciwny tworzeniu tzw. grupy adwokatów kasacyjnych. Pomysł ten zgłasza część sędziów Sądu Najwyższego. Zdaniem adw. Malickiego ograniczy to dostęp obywateli do pomocy prawnej. Wyraził przekonanie, że do specjalizacji nie należy zmuszać. Trzeba dać adwokatom wybór, czy chcą wykonywać praktykę ogólną, czy skupić się na wąskiej dziedzinie prawa. Podkreślił też, że nie może dojść do sytuacji, kiedy adwokat niespecjalista będzie traktowany jako ktoś gorszy. Adwokatura 197
11 Sympozja, konfererncje PALESTRA jest jednolita i niepodzielna i o tym nie można zapominać. W trakcie konferencji padały opinie, że jeśli specjalizacje mają być uregulowane, należy to uwzględnić w modelu kształcenia aplikantów. Być może należałoby pomyśleć o wypracowaniu zasad wymiany aplikantów między kancelariami aby nie byli zdeterminowani na wybieranie tej samej specjalizacji co patroni. Obecni na konferencji radcy prawni stwierdzili, że jeśli specjalizacja wejdzie w życie w samorządzie adwokackim, to podobnie będzie musiał postąpić samorząd radców prawnych. Konferencję podsumował adw. prof. Jacek Giezek. Stwierdził, że specjalizacja nie może ograniczać, ale może dawać dodatkową wolność, którą uzyskamy, nie tracąc nic, co już mamy. Dodał, że jako przedstawiciel samorządu adwokackiego podda pod rozwagę NRA przygotowanie spójnej koncepcji dotyczącej specjalizacji. Joanna Sędek 198