Source: http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&p=420194&sid=8620af3e808ed704f4723c7c429c5490
Timestamp: 2018-12-18 20:12:30
Legal References Found: art. 87
 art. 91
 art. 87
 art. 91
 art. 91
 art. 91
 art. 87
 art. 91

Document Content:
Forum prawojazdy.com.pl • Zobacz wątek - Co to za znak drogowy?
Re: Co to za znak drogowy?
przez benio101 » środa 13 czerwca 2018, 01:04
Szerszonku, idź pospamować gdzie indziej.
przez szerszon » środa 13 czerwca 2018, 07:15
Tylko wskazuję,że twoja "interpretacja" nie jest warta funta kłaków. "Wyrok" na który sie powołujesz jest farsą i dowodem, że nawet w takich instytucjach trafiają się osobniki pt benio.
Porażający brak czytania ze zrozumieniem albo, co gorsza, totalna olewka.
Sprawa na szczęście błaha, a nie jak w przypadku pewnego obywatela posadzonego, jak się okazuje za darmo 18 lat.
Dlatego zalecam korzystanie z mózgu, a nie bezmyślne łykanie wszystkiego bez cienia zastanowienia się.
przez gumik » środa 13 czerwca 2018, 07:37
gumik napisał(a): (…) to nie oznacza jeszcze, ze takie oznakowanie obowiązuje w Polsce.
Poprawka: to oznacza, że takie oznakowanie obowiązuje w Polsce, stosowane jest bezpośrednio i ma pierwszeństwo przed polskimi ustawami.
W ogole o jakim Wy wyroku piszecie!?
przez benio101 » środa 13 czerwca 2018, 17:37
gumik napisał(a): W ogole o jakim Wy wyroku piszecie!?
Szerszonek jak zwykle albo pomylił tematy, albo po prostu pisze kompletne bzdury, odpowiadając na coś, co nie miało miejsca, bo w tym temacie nic o żadnym wyroku nie ma (a przynmajmniej nie było, dopóki szerszonek nie zaczął spamować i w tym temacie).
gumik napisał(a): Podstawa prawna?
http://dziennikustaw.gov.pl/du/1997/s/78/483
prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19970780483
art. 87 ust. 1, art. 91 ust. 1 i 2
Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483 z późn. zm. art. 87 ust. 1 napisał(a): Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia.
Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483 z późn. zm. art. 91 ust. 1 napisał(a): Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy.
Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483 z późn. zm. art. 91 ust. 2 napisał(a): Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.
PS Nie martw się, też kiedyś o tym nie wiedziałem. Myślałem, że jak coś jest w ustawie, to obowiązuje, a tutaj taki zonk, i to w konstytucji RP.
PS2 I tak w ramach ciekawostki: Zgodnie z art. 91 ust. 3 naszej Konstytucji, organizacja międzynarodowa konstytuująca ratyfikowaną umowę międzynarodową może wprowadzać prawo, które nie wymaga dalszej ratyfikacji, a stosowane jest bezpośrednio i ma pierwszeństwo przed polskimi ustawami. Przykładem takiej organizacji jest Unia Europejska. Jeśli zakażą noszenia czerwonych t-shirtów na zgromadzeniach publicznych, bo obrażają komunistów, to nie wolno ich nosić nawet, jeśli wprowadzonoby polską ustawę mówiącą, że takie bluzki nosić można. Dopiero przepis mówiący, że takie bluzki nosić jednak można, wpisany bezpośrednio do Konstytucji lub ogłoszony jako wyrok Trybunału Konstytucyjnego, miałby pierwszeństwo nad przepisami Unii Europejskiej. Przy czym zapis z Konstutucji można usunąć poprzez nowelizację Konstytucji, a wyroki Trybunału Konstytucyjnego są ostateczne. I właśnie ze względu na potęgę mocy prawnej Trybunału Konstytucyjnego, wywołane zostało ostatnimi czasy w Polsce wielkie poruszenie polityczno-medialne związane z planowaną zmianą prawa dot. Trybunału Konstytucyjnego.
PS3 Na wikipedii, w artykule dotyczącym Konwencji Wiedeńskiej, wypisane są nawet Różnice między Konwencją a Prawem o ruchu drogowym.
przez gumik » środa 13 czerwca 2018, 18:10
Z tego wynika, że umowa międzynarodowa ma pierwszeństwo przed ustawą, ale tylko jeśli nie da się ich pogodzić (występuje kolizja przepisów). Natomiast w przypadku stosowania znaków nie można mówić o żadnej kolizji, ponieważ umowa międzynarodowa (Konwencja Wiedeńska) wprost mówi o tym, że nie wszystkie znaki muszą być używane w danym kraju, a nawet zachęca do wprowadzenia jedynie niezbędnego minimum znaków w krajowym ustawodastwie. Jeszcze raz cytat:
gumik napisał(a): Nothing in this Convention may be construed as requiring the Contracting Parties to adopt all the types of sign and marking prescribed in this Convention. On the contrary, Contracting Parties shall limit the number of types of sign or marking they adopt to what is strictly necessary.
Co więcej, dozwolone jest stosowanie innych znaków nie zawartych w Konwencji Wiedeńskiej:
Where this Convention does not prescribe a sign, symbol or marking for signifying a certain rule or conveying certain information to road-users, it shall be open to the Contracting Parties to use for these purposes any sign, symbol or marking they wish, provided that such sign, symbol or marking is not assigned a different meaning in this Convention and provided that it conforms to the system prescribed by this Convention.
przez benio101 » środa 13 czerwca 2018, 18:20
Nie. Ten cytowany przez Ciebie zapis mówi o tym, że kraje… uprośćmy: Polska; nie ma obowiązku wprowadzania wszystkich opisywanych znaków i oznaczeń i zachęca do wprowadzenia jedynie minimalnej ich liczby. Jeśli natomiast Polska dany znak zastosuje, to musi być on zgodny ze wzorem. Nie mogą sobie zrobić znaku "droga z pierwszeństwem" w postaci czerwonego ośmiokąta z białym napisem "stop" na środku.
Jeżeli niniejsza konwencja przewiduje znak, symbol lub oznaczenie dla wskazania przepisu lub udzielenia informacji użytkownikom drogi, Umawiające się Strony żobowiązują się, z zastrzeżeniem terminów przewidzianych w ustępach 2 i 3 niniejszego artykułu, nie używać innego znaku, symbolu lub oznaczenia dla wskazania tego przepisu lub udzielenia tej informacji;
gumik napisał(a): Co więcej, dozwolone jest stosowanie innych znaków nie zawartych w Konwencji Wiedeńskiej:
Tak, znaki i oznaczenia nieopisane w tej konwencji, np. Polska może sobie wprowadzić znak "zakaz ruchu pojazdów przewożących mniej, niż 4 osoby (włącznie z kierującym)" i może sobie wyglądać, jak chce*, np. latający zielony słoń z aureolą na białym tle z czerwonym obramowaniem.
przez szerszon » środa 13 czerwca 2018, 18:30
Sygnaturka benia, gdzie sąd skończył czytać KW na definicji skrzyżowania.
I tu kompletny brak czytania osobników typu benio...ja wiem, że to nie boli, ale bez przesady.
KW delikatnie sugeruje, co powinno być zawarte w ustawodawstwie sygnatariuszy.
Czyli sami twórcy KW nie pchali się do pierwszeństwa nad ustawodawstwem poszczególnych sygnatariuszy.
Ale jak pisałem wyżej...brak czytania ze zrozumieniem nie boli i są tego konsekwencje.
benio101 napisał(a): PS Nie martw się, też kiedyś o tym nie wiedziałem.
Ale ty dalej nie masz pojęcia. Udowadniasz to za każdym razem, gdy bierzesz sie za interpretacje...nie odróżniasz zmiany pasa ruchu od zmiany kierunku jazdy. To jak masz zrozumieć KW ?
przez gumik » środa 13 czerwca 2018, 18:38
benio101 napisał(a): Nie. Ten cytowany przez Ciebie zapis mówi o tym, że kraje… uprośćmy: Polska; nie ma obowiązku wprowadzania wszystkich opisywanych znaków i oznaczeń i zachęca do wprowadzenia jedynie minimalnej ich liczby. Jeśli natomiast Polska dany znak zastosuje, to musi być on zgodny ze wzorem. Nie mogą sobie zrobić znaku "droga z pierwszeństwem" w postaci czerwonego ośmiokąta z białym napisem "stop" na środku.
Dokładnie tak jest. O tym pisałem.
Natomiast wracając do tematu - nie ma w polskim prawie określonej taśmy do zalepiania znaków. A czarna taśma z czerwonym paskiem nijak się ma do jakiegokolwiek przepisu w Konwencji Wiedeńskiej. Nawet jak już byś chciał mocno naciągnąć ten przepis, który tu przytoczyłeś, to tam jest mowa o kolorze żółtym lub pomarańczowym, a nie czerwonym. Aaa, no i jeszcze musiałyby być czarne symbole lub napisy. No chyba, że czarne paski po bokach uznajesz za symbole.
Aaa no tak, temat wątku, to "Sygnaturka Benia". Zapomniałem.
przez mp0011 » środa 13 czerwca 2018, 18:48
Żeby wrócić temat na właściwe tory
https://goo.gl/maps/yYo5Wuka7HT2
Co dokładnie oznacza widoczne w widoku satelitarnym (nie streetview; i koniecznie obsługą 3D) oznakowanie?
Jak jego zastosowanie wpisuje się w polskie normy prawne?
przez szerszon » środa 13 czerwca 2018, 19:22
gumik napisał(a): Aaa no tak, temat wątku, to "Sygnaturka Benia". Zapomniałem.
W temacie było o wyższości KW nad PoRD.
Trochę wysiłku i kliknięcie wyjaśni, dlaczego benio pisze bzdurki.
przez gumik » środa 13 czerwca 2018, 19:38
mp0011 napisał(a): Żeby wrócić temat na właściwe tory
Hmm. Taki malunek, żeby zwrócić uwagę kierowców na przejście? Czy to się jakoś wpisuje w normy prawne... Dobre pytanie. Ogólnie, czy można malować na nawierzchni jezdni dowolne wzory jeśli tylko nie zmniejszają czytelności oznakowania poziomego?
http://www.bezrzecze24.pl/news.php?extend.2265.2
przez mp0011 » środa 13 czerwca 2018, 19:46
Czyli że reklama PZU...? O losie... Teraz dopiero widzę tam część ich logo... A liczyłem, że to ze względu na bliskość granicy niemieckiej jakieś ichniejsze oznakowanie... Już widzę, jak kierowca skupi się na tym bohomazie i rozjedzie dzieciaka, bo będzie się zastanawiał co to za znak...
przez gumik » środa 13 czerwca 2018, 19:52
Mogliby coś takiego dać:
https://www.tvn24.pl/katowice,51/na-tym ... 85697.html
przez waw » środa 13 czerwca 2018, 22:35
przez LeszkoII » czwartek 14 czerwca 2018, 20:42
To zdjęcie wykonał niejaki LeszkoII
Wracając do tematu, przekreślenie znaku taśmą przyjmuje się za dobra praktykę tymczasowej reorganizacji ruchu. Podczas Krakowskich ŚDM było tego mnóstwo (ZIKiT nakupił tego kilometry).
Od strony prawnej jest to ingerencja w treść znaku drogowego - co różni ją od zasłonięcia znaku. Zasłonięta tarcza nie jest znakiem, podobnie jak odwrócona. Wobec powyższego znak z naklejoną taśmą wciąż obowiązuje, natomiast nie można podjąć argumentacji, że taki twór to jakiś nowy znak, którego nie ma w katalogu znaków.
benio101 napisał(a): art. 87 ust. 1, art. 91 ust. 1 i 2
KW jest stosowana pośrednio, bo jej postanowienia sankcjonują wydanie ustawy prawa krajowego. Pośrednie stosowanie nie oznacza jednak, że poszczególne przepisy KW nie mogą być bezpośrednio stosowaLne (taka subtelna różnica), czyli zawierające jakąś konkretnie wyartykułowaną normę generalną i abstrakcyjną.