Source: https://klubjagiellonski.pl/2019/04/12/ustawa-o-trzynastce-dla-emerytow-moze-byc-niezgodna-z-konstytucja-apelujemy-do-prezydenta-dudy/
Timestamp: 2019-04-20 13:10:50
Legal References Found: art. 2
 art. 122
 art. 2
 art. 6
 art. 16
 art. 2
 art. 8
 art. 122
 Art. 6
 art. 2
 art. 122
 art. 2
 art. 122
 art. 122
 art. 2
 art. 16
 art. 123
 art. 6
 art. 2

Document Content:
Ustawa o „trzynastce dla emerytów” może być niezgodna z Konstytucją! Apelujemy do prezydenta Dudy — Klub Jagielloński
Kolejna petycja Klubu Jagiellońskiego 12 kwietnia 2019
Ustawa o „trzynastce dla emerytów” może być niezgodna z Konstytucją! Apelujemy do prezydenta Dudy
Klub Jagielloński apeluje do prezydenta Dudy, by w związku z wadami prawnymi skierował ustawę o „trzynastce” do Trybunału Konstytucyjnego.
Jeżeli Prezydent skorzysta z przewidzianego Konstytucją terminu na podpis, większość emerytów nie zobaczy ani złotówki z obiecanych 11 mld.
TK w przeszłości stwierdzał już niekonstytucyjność przepisów analogicznych do tych, które znajdziemy w kluczowym filarze „piątki PiS”.
Rząd miał dwie zgodne z prawem ścieżki, by uniknąć konstytucyjnych problemów. Z niezrozumiałych powodów nie zechciał z nich skorzystać.
Prawo i Sprawiedliwość tak pospiesznie procedowało ustawę o „trzynastce dla emerytów”, że nie zauważyło, iż nawet jeśli prezydent Andrzej Duda podpisze ustawę, to emeryci mogą nie zobaczyć ani złotówki z obiecanych przez Jarosława Kaczyńskiego 11 miliardów złotych. Konstytucja daje głowie państwa 21 dni na decyzję, co zrobi z ustawą. Przepisy sformułowano tak, że jeśli podpisze ustawę w tym terminie, to choć formalnie wejdzie ona w życie, to nie będzie możliwa wypłata dodatkowych środków dla emerytów. Zgodnie ze stanowiskiem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pieniądze muszą bowiem zostać wypłacone już w kwietniu, a prezydent Duda ma czas na podpis do pierwszych dni maja. Klub Jagielloński, który od dłuższego czasu krytykuje projekt „trzynastki”, apeluje do prezydenta, by w związku z tymi wątpliwościami skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Stowarzyszenie przypomina w petycji do Andrzeja Dudy, że w podobnej sprawie Trybunał uznał już kiedyś przepis ograniczający termin prezydenckiej prerogatywy za niezgodny z ustawą zasadniczą. Zachęcamy do zapoznania się z naszą petycją!
Wnoszący:
Klub Jagielloński, ul. Andersa 35
reprezentując stowarzyszenie Klub Jagielloński zwracam się do Pana Prezydenta z petycją o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie zgodności Ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o jednorazowym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów w 2019 r. (dalej: Ustawy) z art. 2 Konstytucji RP w związku z art. 122 ust. 2 Konstytucji.
Nasze stowarzyszenie upomina się w debacie publicznej o krytyczną refleksję nad dyskutowaną Ustawą. Skierowaliśmy w tej sprawie stanowisko w konsultacjach publicznych oraz zorganizowaliśmy petycję obywatelską do senatorów, którą podpisało ponad 1800 osób. Szereg merytorycznych zarzutów do projektu formułowaliśmy zarówno w obu wspomnianych stanowiskach w procesie legislacyjnym, jak i w licznych materiałach eksperckich, publicystycznych i wystąpieniach medialnych.
Niniejszy apel do Pana Prezydenta związany jest jednak przede wszystkim z szeregiem zarzutów związanych z trybem procedowania Ustawy. Konieczne wydaje się zbadanie, czy Ustawa, o której mowa jest zgodna z ogólną zasadą demokratycznego państwa prawnego zawartą w art. 2 Konstytucji oraz szeregiem zasad wywodzonych z niej przez Trybunał Konstytucyjny.
Kluczowa wątpliwość dotyczy art. 6 ust. 2 Ustawy oraz art. 16 Ustawy pod kątem ich zgodności z art. 2 i art. 8 Konstytucji w związku z art. 122 ust. 2 Konstytucji.
Ustawa zasadnicza przewiduje, że Prezydent Rzeczypospolitej podpisuje ustawę w ciągu 21 dni od dnia przedstawienia i zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Art. 6 ust. 2 Ustawy stanowi, iż „jednorazowe świadczenie pieniężne wypłaca się w terminie wypłaty świadczeń, o których mowa w art. 2 ust. 2, przypadającym w maju”.
Z uzasadnienia projektu, jak i licznych wystąpień wnioskodawcy – tj. Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – wiemy, iż zgodnie z założeniami Projektodawcy „z uwagi na to, że dzień 1 maja 2019 r. jest dniem wolnym od pracy, wypłata jednorazowego świadczenia pieniężnego może trafić do świadczeniobiorców już pod koniec kwietnia 2019 r.”.
Fakt, iż Ustawa została przyjęta przez Senat 12 kwietnia sprawia, że określony w art. 122 ust. 2 Konstytucji termin na rozpatrzenie przez Prezydenta RP upływa w pierwszych dniach maja. To, w powiązaniu z przedstawionymi przez ministerstwo realnymi terminami wypłaty świadczenia, oznacza, że skorzystanie przez Prezydenta RP z konstytucyjnego terminu na rozpatrzenie projektu de facto uniemożliwi realizację głównego celu ustawy, jakim jest wypłata jednorazowego świadczenia właśnie „w terminie wypłaty świadczeń przypadającym w maju”.
Podobne wątpliwości w przeszłości Trybunał Konstytucyjny już rozstrzygał wskazując, że niedopuszczalne jest ograniczenie przez ustawodawcę konstytucyjnej prerogatywy Prezydenta RP i stwierdzając na tej podstawie niezgodność badanych przepisów z art. 2 Konstytucji RP.
W uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 lipca 2013 r. (Sygn. akt Kp 1/13) wskazano, że „ustawodawca nie wziął […] pod uwagę wynikającego z art. 122 ust. 2 Konstytucji 21-dniowego terminu podjęcia decyzji przez Prezydenta RP”, zaś „pominięcie […] zagwarantowanego Prezydentowi w art. 122 ust. 2 Konstytucji terminu podjęcia decyzji co do podpisania ustawy stanowi wystarczającą przesłankę stwierdzenia, że w badanej sprawie naruszono nakaz zachowania odpowiedniej vacatio legis”, więc „w świetle wszystkich powyższych argumentów artykuł […] jest […] sprzeczny z art. 2 Konstytucji”.
W omawianej sytuacji w przypadku skorzystania przez Pana Prezydenta z konstytucyjnej prerogatywy będziemy mieli do czynienia z absurdalną sytuacją: nie dość, że wchodząca do obiegu prawnego ustawa będzie miała charakter retroaktywny, to dodatkowo jej przepisy, ze względu na legislacyjną niedoskonałość, uniemożliwią rozwiązanie tej sytuacji i w praktyce cała ustawa okaże się bezcelowa.
Równocześnie zauważyć należy, że art. 16 Ustawy stanowi, że „ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia”. Brak okresu vacatio legis również budzić może wątpliwości natury konstytucyjnej. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie badał bowiem podobne przypadki wskazując, że odstępstwo od stosowania czternastodniowego terminu wejścia w życie przepisów możliwe jest tylko w przypadkach jednoznacznie uzasadnionych interesem publicznym. Również przepisy Ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych wskazują, że „akty normatywne, zawierające przepisy powszechnie obowiązujące, ogłaszane w dziennikach urzędowych wchodzą w życie po upływie czternastu dni od dnia ich ogłoszenia”. Zgodnie z przepisami tak drastyczne skrócenie tego terminu, jak to proponowane w Ustawie, możliwe wydaje się jedynie „jeżeli ważny interes państwa wymaga natychmiastowego wejścia w życie aktu normatywnego i zasady demokratycznego państwa prawnego nie stoją temu na przeszkodzie” (art. 4 ust. 2 Ustawy o ogłaszaniu aktów…).
Tymczasem projektodawca w uzasadnieniu nie przedstawił żadnego „ważnego interesu państwa” wskazując jedynie, że „termin wejścia w życie ustawy nie narusza zasad demokratycznego państwa prawnego oraz jest zgodny z zasadą rzetelnej legislacji, gdyż nie nakłada nowych obowiązków na jego adresatów”. W świetle przywołanych przepisów uzasadnienie takie wydaje się niewystarczające. Sytuacja wymaga zatem zbadania przez Trybunał Konstytucyjny, czy w rozważanym przypadku rzeczywiście mieliśmy do czynienia z „ważnym interesem państwa”.
Warto przy tej okazji zauważyć, że projektodawca miał co najmniej dwie możliwości uniknięcia problemów prawnych, na które zwracamy uwagę. Pierwszą, najprostszą i umocowaną konstytucyjnie ścieżką było skorzystanie z przewidzianego art. 123 Konstytucji trybu pilnego, który pozwoliłby na procedowanie ustawy z poszanowaniem przewidzianych ustawą zasadniczą terminów. Drugą możliwością było lepsze sformułowanie przepisów – zarówno tych dotyczących vacatio legis, jak i terminu wypłaty świadczenia. Nie jest naszą rolą wykonywanie pracy ministerialnych legislatorów, niemniej dość wspomnieć, że gdyby art. 6 ust. 2 Ustawy nabrał brzmienia „Jednorazowe świadczenie pieniężne wypłaca się w terminie wypłaty świadczeń, o których mowa w art. 2 ust. 2, przypadającym w miesiącu po wejściu w życie ustawy…” wskazywane przez nas wątpliwości prawne nie byłyby zasadne, a prerogatywy Prezydenta RP – nienaruszone.
Warto dodać, że wątpliwości budzi cały szereg innych uchybień w procesie legislacyjnym. Podkreślmy, że Rada Ministrów przyjęła ustawę przed zakończeniem ogłoszonych konsultacji publicznych, a więc bez przewidzianego Regulaminem pracy Rady Ministrów raportu z konsultacji. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w odpowiedzi na wniosek skierowany przez nasze stowarzyszenie argumentuje, iż ustawa procedowana była w trybie odrębnym przewidzianym Regulaminem, co jednak również budzi wątpliwości natury merytorycznej.
W sporządzonym post factum raporcie z konsultacji ostatecznie znalazły się stanowiska z procesu opiniowania oraz dyskusji w Radzie Dialogu Społecznego – nie zaś z przewidzianych Regulaminem konsultacji publicznych. Nie należy również bagatelizować faktu, iż projekt ustawy został przyjęty przez Sejm w czasie jednego posiedzenia.
Wszystkie powyższe okoliczności każą powtórzyć fundamentalny zarzut do Ustawy, jaki formułuje nasze stowarzyszenie. Kalendarz wyborczy i partykularny interes partyjny nie mogą być usprawiedliwieniem dla lekceważenia zasad rządzących życiem publicznym, a w szczególności procesem stanowienia prawa.
Krytycznie oceniamy samo proponowane w Ustawie jednorazowe świadczenie dla emerytów, jednak nie odmawiamy większości parlamentarnej prawa dla jego uchwalenia. Nie widzimy jednak żadnego usprawiedliwienia dla faktu, że w celu wypłaty świadczenia w arbitralnie wskazanym i merytorycznie nieuzasadnionym – mającym jednak istotne znaczenie z perspektywy wyborczej – terminie naruszane są zasady procesu stanowienia prawa, w tym normy konstytucyjne, a lekceważone prerogatywy Prezydenta RP.
prezes zarządu Klubu Jagiellońskiego