Source: https://siedem.videosejm.pl/video/41354-posel-jozef-zych-wystapienie-z-dnia-05-sierpnia-2015-roku
Timestamp: 2020-04-04 21:26:19
Legal References Found: art. 448
 art. 24
 art. 446
 art. 446
 art. 448
 art. 24
 art. 448
 art. 446
 art. 445

Document Content:
Poseł Józef Zych - Wystąpienie z dnia 05 sierpnia 2015 roku. - Video z sejmu
25 punkt porządku dziennego:
Informacja o działalności Sądu Najwyższego w roku 2014 (druk nr 3389) wraz ze stanowiskiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (druk nr 3538).
Panie Marszałku! Pani Prezes! Wysoka Izbo! Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego z dużym zainteresowaniem zapoznał się z informacją o działalności Sądu Najwyższego w roku 2014 i wyraża najwyższe uznanie dla orzeczniczej działalności Sądu Najwyższego.
Wysoki Sejmie! Jednym z kluczowych zagadnień, które ma praktyczne znaczenie, jest uchwała Sądu Najwyższego w składzie poszerzonym o sygn. III CZP 2/14, w której Sąd Najwyższy dokonał podsumowania dotychczasowego orzecznictwa w sprawie stosowania art. 448 w związku z art. 24 Kodeksu pracy w odniesieniu do wypadków śmiertelnych, a więc uprawnień najbliższych członków rodziny, które powstały przed dniem 3 sierpnia 2008 r. To jest zagadnienie ogromnie istotne, ponieważ w tych latach, a więc przed 2008 r., w Polsce rocznie zdarzało się ok. 5 tys. wypadków śmiertelnych. W związku z wprowadzeniem art. 446 § 4, określającego prawo do zadośćuczynienia na rzecz najbliższych członków rodziny w razie śmierci poszkodowanego, nie ma żadnych ograniczeń, tak jak to było w przypadku art. 446 § 3, że musiało nastąpić znaczne pogorszenie sytuacji materialnej. W związku z tym wyłonił się problem - skoro wprowadzono dwudziestoletni termin przedawnienia, a przed datą 3 sierpnia 2008 r. termin przedawnienia jeszcze nie upłynął, to czy w ogóle takie roszczenia przysługują i na jakiej podstawie. I Sąd Najwyższy bardzo trafnie, zresztą w tej sprawie nie po raz pierwszy, uznał, że oczywiście podstawą prawną jest art. 448 w związku z art. 24, a więc naruszenie dóbr osobistych. Mówię o tym dlatego, pani prezes, że, analizując na co dzień orzecznictwo sądów, stwierdzam, że niektóre sądy... już nie będę robił reklamy jednemu z sądów okręgowych, który podejmuje polemikę nad ten temat i nie uznaje jednolitości orzecznictwa w tej sprawie. Co więcej, co jest także zaskakujące, w wielu wypadkach przedstawiciele zakładów ubezpieczeń w procesach o zadośćuczynienie podnoszą ten sam zarzut, że art. 448 nie ma zastosowania, bo zakłady ubezpieczeń w tym czasie tego nie przewidywały i nie zwiększyły składki ubezpieczeniowej. To jest oczywiście inna sytuacja, jeżeli chodzi o zakłady ubezpieczeń. To rozstrzygnięcie jest rzeczywiście niezwykle istotne i wydaje się, że w tej chwili nie powinno już być co tego żadnych wątpliwości.
Drugim zagadnieniem, które naszym zdaniem, a mówię tutaj o trzech konferencjach zorganizowanych w Sejmie przez Komisję Nadzwyczajną wspólnie z Sądem Najwyższym, Trybunałem Konstytucyjnym i Ministerstwem Sprawiedliwości, dotyczy także tegoż art. 446 § 4, jest problem tego, kogo należy uważać za najbliższego członka rodziny w rozumieniu tego przepisu. Okazuje się, że tu w orzeczeniach szło się bardzo daleko, zresztą słusznie, ale ponieważ mamy do czynienia z różnymi pojęciami członka rodziny - myśmy to badali przy okazji konferencji, dla różnych celów mamy w 13 przypadkach różne określenie rodziny i najbliższego członka rodziny - wymaga to także uregulowania w przyszłości.
I wreszcie art. 445 - zadośćuczynienie na rzecz samego poszkodowanego. W roku 2014 mieliśmy 42 tys. poszkodowanych, przy czym 15 600 ciężko rannych, a według systematyki i obliczeń europejskich jeden ciężko poszkodowany to koszt 2,1 mln zł, licząc koszty leczenia, rehabilitacji itd. A więc także tutaj przyjęcie, określenie w przyszłości kryteriów, jakimi powinny kierować się sądy, jest sprawą ważną. Ale chcę podkreślić, że Sąd Najwyższy bardzo wnikliwie do tego podchodził, jeżeli chodzi o wytyczne, o wskazówki co do tego, które elementy powinny decydować o ustalaniu tegoż zadośćuczynienia.
Innym bardzo istotnym problemem dostrzeżonym w orzecznictwie, tu chodzi już o izbę pracy i ubezpieczeń społecznych, jest problem wypadków przy pracy, mianowicie co się dzieje wtedy, kiedy protokół powypadkowy nie został sporządzony, choć zakład pracy ma obowiązek sporządzenia takiego protokołu. Czy wobec tego sąd pracy... bo tu może być podwójne postępowanie, jeżeli dochodzi np. prawo do emerytury czy do renty, a jako podstawę wnosi się wypadek przy pracy, to powstaje pytanie, którą drogą iść, czy przez zaskarżenie decyzji ZUS do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych, czy najpierw dochodzić ustalenia, że był to wypadek przy pracy. A więc rozstrzygnięcie tych problemów proceduralnych ma ogromne znaczenie.
I wreszcie, pani prezes, jest problem bardzo istotny, poruszony w informacji i dotyczący początkowego terminu liczenia odsetek. Tam akurat chodzi o problem taki, że zapadł wyrok, odsetki nie zostały spłacone i jest pytanie, co się dzieje w tym okresie. Ale jeżeli analizujemy działalność odszkodowawczą, to okazuje się, że mamy co najmniej siedem różnych terminów, jeśli chodzi o początkowy termin liczenia odsetek. A więc na przykład w tym już tradycyjnym ubezpieczeniu komunikacyjnym jest tak: od dnia zgłoszenia szkody, od 30. dnia, bo taki jest termin, od skierowania sprawy do sądu, od podjęcia decyzji przez sąd, jeżeli powołano biegłego do oceny uszczerbku itd. Jeżeli chodzi co najmniej o cztery takie orzeczenia, one pochodzą z Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Wydaje się, że to jest sprawa bardzo istotna. Jest oczywiście generalna zasada kodeksowa, ale w konkretnych przypadkach to rodzi bardzo poważne komplikacje.
Całkowicie podzielam pogląd pani prezes wyrażony na wstępie, jeżeli chodzi o senacki projekt ustawy. Wydaje się, że jest to nieprzemyślane - obciążanie jednoosobowo pierwszego prezesa Sądu Najwyższego tego typu obowiązkami jest na pewno niekonstytucyjne. Bardzo często, przy każdej z ustaw mówimy o tym, że bada się zgodność z konstytucją itd., ale w tym przypadku to jest typowo nieprzemyślana sprawa i nieprzeanalizowana z różnych punktów widzenia. Mam nadzieję, że w Sejmie nad tym się głęboko zastanowimy i nie dojdzie do jakiejkolwiek niewłaściwej sytuacji.
W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego dziękuję pani prezes, wyrażamy uznanie i życzymy sobie - a to mówię w imieniu nadzwyczajnej komisji - żeby nasza współpraca w sprawach kluczowych dotyczących stosowania głównie Kodeksu cywilnego rozwijała się jak dotychczas. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Posiedzenie Sejmu RP nr 98 Informacja o działalności Sądu Najwyższego w roku 2014 wraz ze stanowiskiem Komisji