Source: https://www.prawo-pracy.pl/zwolnienie_zaraz_po_urlopie_rodzicielskim-p-1482.html
Timestamp: 2018-05-21 22:37:49
Legal References Found: art. 182
 art. 182
 art. 45
 art. 47
 art. 50
 art. 57
 art. 163
 art. 165
 art. 166
 art. 177
 art. 180
 art. 1801
 art. 182
 art. 182
 art. 183
 art. 183
 art. 183
 art. 41
 art. 183
 art. 186
 art. 186
 art. 186
 art. 186
 art. 186
 art. 186
 art. 186
 art. 186
 art. 186

Document Content:
Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2016-02-05
Jeszcze przez 2 tygodnie przebywam na urlopie rodzicielskim. Zapytałam w firmie, czy mogłabym się spotkać z przełożonymi i porozmawiać o moim powrocie do pracy. Od pewnego czasu dochodzą mnie bowiem niepokojące wieści z zakładu, że mają być zmiany i być może likwidacji ulegnie moje stanowisko pracy. Jednak oficjalnie nikt mi tego nie powiedział. Przełożona zaproponowała termin naszego spotkania na pierwszy dzień po zakończeniu mojego urlopu rodzicielskiego. Jednocześnie mam już zgodę na wykorzystanie zaległego urlopu wypoczynkowego od tego dnia przez prawie 2 miesiące. Czy istnieje realne ryzyko, że na tej rozmowie dostanę wymówienie? Czy mogą mi cofnąć urlop np. dyscyplinarnie? Jeśli coś na tym spotkaniu pójdzie nie tak, zaczną mnie nękać (bo np. miałam zalecenie prawie całą ciążę leżeć, a od szefowej usłyszałam, że widzieli na Facebooku, że pisałam, chodziłam...), jak powinnam się bronić, na jakie paragrafy powołać? Jakie mam wyjście, jeśli nie zaproponują mi innego stanowiska?
Bezpośrednio po wykorzystaniu dodatkowego urlopu macierzyńskiego w pełnym wymiarze określonym w art. 182[1] § 1 pracownik ma prawo do urlopu rodzicielskiego w wymiarze do 26 tygodni – niezależnie od liczby dzieci urodzonych przy jednym porodzie. Z tego prawa Pani skorzystała.
Zgodnie z art. 182[1a] § 1 K.p. przepisy art. 45 § 3, art. 47, art. 50 § 5, art. 57 § 2, art. 163 § 3, art. 165 pkt 4, art. 166 pkt 4, art. 177, art. 180 § 61-7, art. 1801 § 2 zdanie pierwsze, art. 182 zdanie pierwsze, art. 182[1] § 5 i 6, art. 183[1] § 1 oraz art. 183[2] stosuje się odpowiednio.
W tym miejscu zwrócić należy uwagę na przepis art. 183[2] K.p., zgodnie z którym pracodawca dopuszcza pracownika po zakończeniu urlopu macierzyńskiego, urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego, dodatkowego urlopu macierzyńskiego lub dodatkowego urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym, za wynagrodzeniem za pracę, jakie otrzymywałby, gdyby nie korzystał z urlopu.
Zasadnym jest zwrócenie uwagi na stanowisko komentatorów. Zgodnie z nim „pracodawca obowiązany jest dopuścić pracownika do pracy na dotychczasowym stanowisku. Jeżeli jednak nie jest to możliwe, powinien mu zaproponować równorzędne z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu stanowisko odpowiadające jego kwalifikacjom zawodowym, bez potrzeby stosowania wypowiedzenia warunków pracy i płacy. Por. uzasadnienie uchwały SN z dnia 30 grudnia 1985 r., III PZP 50/85, OSNCP 1986, nr 7-8, poz. 118. Jeżeli pracodawca nie dysponuje takim stanowiskiem, to może pracownikowi wypowiedzieć umowę o pracę na zasadach ogólnych. Zwykle w takiej sytuacji pracownik będzie miał prawo do odprawy z tytułu rozwiązania stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracowników.”*
Innymi słowy pracodawca będzie mógł Pani wypowiedzieć umowę o pracę. Wypowiedzenie umowy o pracę nie może jednak nastąpić w czasie trwania urlopu wypoczynkowego. Zatem jeżeli bezpośrednio po urlopie rodzicielskim będzie Pani przebywać na urlopie wypoczynkowym, wówczas zgodnie z art. 41 K.p. podlega Pani ochronie. Pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w czasie urlopu pracownika, a także w czasie innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.
W pierwszej kolejności proszę pamiętać, że od następnego dnia po urlopie rodzicielskim korzysta Pani z urlopu wypoczynkowego, a to z kolei powoduje, że zgodnie z prawem nie można Pani wypowiedzieć umowy o pracę. Możliwe jest tylko rozwiązanie umowy w trybie dyscyplinarnym. Z Pani opisu nie wynika jednak, by była ku temu podstawa prawna. Proszę pamiętać, że rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy. Innymi słowy na miesiąc przed planowaną datą spotkania musiałaby nastąpić okoliczność, która umożliwiałaby wręczenie Pani oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia.
W chwili obecnej, mimo pozornej ochrony z tytułu art. 183[2] K.p., to pracodawca ma w swoich rekach większe możliwości, albowiem zawsze może wskazać, iż nie znajduje dla Pani stanowiska pracy zgodnego z Pani kwalifikacjami. Ten sam komentator wskazuje, iż „niezależnie od tego, jakie ostatecznie stanowisko będzie zajmował pracownik po powrocie z urlopu wychowawczego, przysługuje mu wynagrodzenie nie niższe od wynagrodzenia przysługującego mu w dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przed urlopem. Jeżeli zatem w trakcie korzystania przez pracownika z urlopu doszło do zmian płacowych dotyczących tego stanowiska, to zmiany te dotyczą także jego wynagrodzenia”.
* Eliza Maniewska, Komentarz aktualizowany do art. 186, art. 186(1), art. 186(2), art. 186(3), art. 186(4), art. 186(5), art. 186(6), art. 186(7), art. 186 Kodeksu pracy, 2014.10.01
Czy jest określony termin, w jakim pracodawca ma obowiązek wypłacić odprawę, a jeżeli tak, to jaki? Chodzi o odprawę w pełnym wymiarze, czyli w wysokości 3-miesięcznych dochodów, po zwolnieniu grupowym z powodów ekonomicznych.
Prawdopodobnie z końcem września lub w październiku otrzymam wypowiedzenie umowy na czas nieokreślony (powodem są oszczędności w firmie) zawartej 1 listopada 2009. Jaki będzie okres wypowiedzenia? Czy w październiku będzie to już okres trzymiesięczny, czy dopiero z dniem 1 listopada? Firma zatrudnia ponad 200 osób, czy należy się jakaś dodatkowa odprawa – ponoć za dwa miesiące?
Byłam menadżerem w pewnej firmie. Niedawno otrzymałam wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony. Jako powód zwolnienia pracodawca podał „utratę zaufania do pracownika” spowodowaną tym, że nie skonsultowałam z nim decyzji o zatrudnieniu pewnej osoby, choć nieformalnie mi to sugerował. Czy takie uzasadnienie rozwiązania umowy jest dopuszczalne? W przepisach wewnętrznych firmy nie ma zapisu o konieczności konsultacji takich decyzji, w dodatku inni menadżerowie również nigdy tego nie robili.