Source: http://orzeczenia.bydgoszcz.so.gov.pl/content/$N/151005000004027_VIII_Gz_000061_2013_Uz_2014-01-16_001
Timestamp: 2016-10-27 20:31:34
Legal References Found: art. 286
 art. 286
 art. 102
 art. 535
 art. 544
 art. 235
 art. 233
 art. 544
 art. 535
 art. 535
 art. 544
 art. 98
 art. 109
 art. 233
 art. 233
 art. 235
 art. 235
 art. 233
 art. 235
 art. 155
 art. 535
 art. 544
 art. 535
 art. 544
 art. 774
 art. 544
 art. 385
 art. 98
 art. 102
 art.385
 art. 387

Document Content:
Treść orzeczenia VIII Gz 61/13 - Portal Orzeczeń Sądu Okręgowego w BydgoszczyXSerwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.Portal Orzeczeń
Sądu Okręgowego w BydgoszczyBIPWyszukiwanieProsteZaawansowaneHasła tematyczneLiczba dokumentów w bazie: 4 724Ostatnia aktualizacja: 26 października 2016VIII Gz 61/13 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2014-01-164MetrykaTreśćPowołane przepisyOrzeczenia podobnedD
VIII Ga 93/13
VIII Gz 61/13
SSO Barbara Jamiołkowska ( spr. )
po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2014r. w Bydgoszczy
przeciwko : K. O.
z dnia 14 marca 2013r., sygn. akt VIII GC 1636/11
oraz zażalenia pozwanego w przedmiocie rozstrzygnięcia o kosztach procesu zawartego w tym wyroku
2. zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 1.200 zł ( jeden tysiąc dwieście złotych ) tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą;
Sygn. akt VIII Ga 93/13, VIII Gz 61/13
Powódka J. S. wniosła przeciwko pozwanemu K. O. pozew o zapłatę kwoty 30.740, 17 zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwot:
- 8.253, 80 zł od dnia 25 września 2011r.
- 13.105, 70 zł od dnia 2 października 2011 r.
- 7.001, 65 zł od dnia 14 października 2011 r.
- 2.379, 02 zł od dnia 21 października 2011 r.
Żądała też zwrotu kosztów procesu.
W uzasadnieniu powódka wyjaśniła, iż sprzedała pozwanemu towar, za co obciążyła go fakturami VAT o nr (...). Należności z tytułu powyższych faktu zostały przez pozwanego uiszczone przelewem. Powódka wskazała natomiast, iż pozwany nie uregulował należności, wynikających z faktur o nr (...). W dniu 26.09.2011 r. pozwany poinformował powódkę, iż jego pracownik – A. K. (1) traci prawo do działania w imieniu powódki i tym samym nie jest już umocowany do składania zamówień u powódki. W dniach 19.10.2011 r. i 26.10.2011 r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty. W odpowiedzi na wezwanie pozwany, stwierdził iż nie zamawiał u powódki towaru. Czynił to jego pracownik, który ostatecznie został zwolniony, w związku z podejrzeniem działania na szkodę pozwanego i dokonanymi wyłudzeniami. Powódka wskazała, iż realizacja zamówień towaru w powołanych przypadkach, odbywała się w sposób identyczny, jak w przypadku zapłaconych przez pozwanego faktur. Ponadto powódka zgodnie z pismem pozwanego o nierealizowaniu zamówień składanych przez A. K. (1) zaprzestała dalszej współpracy. W ocenie powódki, pozwany nie uwolnił się od odpowiedzialności za rozliczenie zamówień złożonych przed dniem 26.09.2011 r.
Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 5 grudnia 2011 r., Sąd Rejonowy uwzględnił roszczenie powódki i orzekł zgodnie z żądaniem pozwu (sygn. akt VIII GNc 7013/11).
W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na swoją rzecz od powódki kosztów postępowania według norm przepisanych. Podkreślił, iż współpracował z powódką w ten sposób, że kupował zamówiony u niej towar, zaś osobą uprawnioną do zamawiania towaru i do jego odbioru był jego pracownik – A. K. (1). Do dnia wniesienia pozwu, pozwany wywiązywał się z zapłaty w terminach określonych na fakturach – był bowiem w posiadaniu ich oryginałów. Podnosił, iż nie posiada natomiast oryginałów faktur określonych przez powódkę jako nierozliczone. Nie posiada również towaru w nich wymienionego. Wiedzę o zamówionym u powódki towarze, pozwany uzyskał po rozmowach telefonicznych z J. M. (1) – pracownikiem powódki. Powódka przesłała dwukrotnie pocztą elektroniczną faktury określone przez nią jako nierozliczone, a następnie wezwanie do zapłaty z dnia 14.10.2011 r., w którym błędnie określiła słownie kwotę do zapłaty, a nadto domagała się zapłaty za fakturę (...) przed wymaganym terminem. Pozwany wyjaśnił powódce, że towar został wyłudzony przez A. K., którego pozwany po dokonaniu wcześniejszej kontroli wewnętrznej zwolnił dyscyplinarnie. Pozwany złożył także zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, a wszczęte w wyniku tego zawiadomienia śledztwo toczy się w Prokuraturze Rejonowej w Świeciu pod sygn. akt 2 Ds. 1031/11 o czyn z art. 286§1 kk odnośnie kwoty jakiej domaga się powódka. Pozwany posiada status pokrzywdzonego. Pozwany podniósł ponadto, iż doręczone drogą elektroniczną faktury „kopie” nie zostały odebrane przez A. K. a przez inną osobę, nie znaną pozwanemu. Wskazują na to podpisy zamieszczone na tych kopiach, inne niż podpis A. K..
W dalszych pismach procesowych strony podtrzymały swe stanowiska w sprawie.
Wyrokiem z dnia 14 marca 2013 r. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, oraz nie obciążył powódki kosztami procesu.
Od 2005 r. pozwany kupował od powódki materiały do opakowywania mebli, takie jak folie i taśma samoprzylepna. Od 2009 r., obok kierownika zakładu i kierowników działów, umocowanie do składania zamówień dla zakładu pozwanego w L. otrzymał pracownik pozwanego A. K. (1). A. K. (1) zamawiał materiały opakowaniowe telefonicznie, na ręce pracownika pozwanej. Materiały były następnie odbierane przez dwóch kierowców lub A. K. bądź kierownika jakkolwiek nie zostali oni przez pozwanego umocowani do odbioru materiałów. Pozwany domagał się, bowiem dostarczania materiału do zakładu przez sprzedawcę, zabraniając przewożenia drobnych towarów przy pomocy dużych samochodów ciężarowych („tirów”) pozwanego. W praktyce żądanie to odnosiło się do zakładu w O., rzeczy dla zakładu w L. odbierał bądź A. K. (1) bądź inne osoby („kierowcy”), którzy nie posiadali upoważnienia do odbioru tego towaru i nie byli legitymowani przez pracowników powódki. W razie dostarczenia materiałów do zakładu do godziny 15.00, to kierowca podpisywał dokumenty WZ, a po tej godzinie kierownik zakładu. Z reguły, bowiem strony posługiwały się pisemnym pokwitowanie wydania towaru (dowodem WZ), który zgodnie z zasadą w przedsiębiorstwie powódki był konieczny dla wydania towaru z magazynu, był również ewidencjonowany przez księgowość pozwanego. W okresie od dnia 25 sierpnia 2011 r. do dnia 20 września 2011 r. powódka obciążyła pozwanego fakturami VAT nr (...) na kwotę 4.126,90 zł, nr (...) na kwotę 4.126,90 zł, nr (...) na kwotę 4.180,03 zł, nr (...) na kwotę 3.276,72 zł, nr (...) na kwotę 5.648,95 zł, nr (...) na kwotę 231,24 zł, nr (...) na kwotę 2.950,38 zł, nr (...) na kwotę 4.180,03 zł, nr (...) na kwotę 2.379,02 zł za materiały zamówione przez A. K.. Powyższe faktury nie zawierały pieczęci przedsiębiorstwa pozwanego, w którą co do zasady zawierały inne faktury i zostały zaopatrzone podpisem nieustalonej osoby. Podpisy na tych fakturach nie należały do A. K. (1). Sąd I instancji wskazał zatem, iż w toku postępowania nie udało się ustalić czy wskazane w nich materiały pomocniczce zostały wydane A. K. (1) czy też innym osobom bądź, że znalazły się w posiadaniu pozwanego, co było związane również z brakiem dokumentów WZ dotyczących tych materiałów. Po powrocie z urlopu, po dniu 15 września 2011 r. M. O. kierownik w zakładzie pozwanego zauważył, iż ilość faktur za „martwy” okres produkcji w sierpniu 2011 r jest zbyt duża. M. O. poinformował o w/w fakcie pozwanego, z którym wspólnie sprawdził wszystkie zamówienia oraz faktury znajdujące się w przedsiębiorstwie. Przeprowadza inwentaryzacja wykazała, iż brak jest w magazynach materiałów ujętych na w/w fakturach, a także, iż przedsiębiorstwo pozwanego nie potrzebowało w/w czasu takiej ilości materiałów do produkcji. W związku z tym pozwany rozwiązał z A. K. (1) stosunek pracy bez zachowania okresu wypowiedzenia. W dniu 26 września 2011 r. pozwany poinformował powódkę, iż A. K. (1) utracił upoważnienie do reprezentowania pozwanego oraz nie posiada umocowania do składania zamówień u powódki. Powódka wezwała pozwanego do zapłaty, a pozwany nie spełnił żądania powódki. Pozwany poinformował powódkę, iż nie zamawiał towarów ujętych na w/w fakturach, nie otrzymała także tych faktur. Pozwany poinformował także powódkę, iż przeciwko A. K. (1) toczy się postępowanie przygotowawcze prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy o czyn z art. 286 § 1 k.k. . W jego następstwie A. K. (1) oskarżony został o to, że w okresie od 5 stycznia 2011 r. do 23 września 2011 r. w L., działając z góry powziętym zamiarem w krótkich odstępach czasu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził i usiłował doprowadzić (...) K. O. w O. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w ten sposób, że zamawiał, m. in. u powódki towary pomocnicze do produkcji, potwierdzał przyjęcie towarów do zakładu, a następnie przedkładał faktury wystawione przez podmioty gospodarcze celem ich realizacji, wprowadzając w ten sposób stolarnie K. O. w błąd, co do rzeczywiście przyjętych do zakładu towarów, przywłaszczając je wspólnie z nieustalonymi osobami, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 385 297, 69 zł oraz usiłował doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 46 153, 63 zł potwierdzając odbiór towarów, których do faktur nie przedłożył do realizacji
Sąd Rejonowy ustalił stan faktyczny w oparciu o zeznania świadków: J. T., J. M. (1), K. K. (1), oraz pozwanego, które w ocenie Sądu były szczere i korespondowały ze sobą oraz z pozostałym materiałem dowodowym ujawnionym w sprawie. Sąd I instancji dał także wiarę zeznaniom powódki w części dotyczącej współpracy stron, składania zamówień przez pozwanego oraz realizacji wysyłek zamówionych rzeczy. Dowody te nie były sprzeczne z przeprowadzonymi w postępowaniu karnym dowodami z zeznań K. O., K. K. (1), M. O., A. K. (3), E. K., P. S., P. B., S. M., D. B., E. S., W. C. z dnia 27 lutego 2012 r., z protokołu z dnia 30 marca 2012 r. zeznań świadka E. O., A. K. (4), A. N., J. Z., M. T., A. M., A. J., P. G., P. N.. Sąd zaaprobował też opinię biegłego sporządzoną w postępowaniu karnym, w zakresie, w którym wskazała na brak dowodów „WZ” związanych z istotnymi dla sprawy fakturami (k. 1195), a opinia ta korespondowała z dowodami z zeznań ww świadków.
Z zeznań świadka A. K. (1) Sąd wywiódł natomiast, że został zatrudniony przez pozwanego w 2006 r. i był odpowiedzialny za zamawianie materiałów m. in. folii i tektury. Świadek zamawiał je telefonicznie, porozumiewając się ze świadkiem M. na podstawie zapotrzebowania zgłaszanego przez kierowników poszczególnych działów. Materiały były wydawane na podstawie dowodu WZ, który musiał trafić do zakładu w L.. Świadek podawał w związku z tym, że niedobór materiałów wynikał z braku właściwej gospodarki, w zakładzie pozwanego nie było magazynu, nie prowadzono też ewidencji wewnętrznych przesunięć materiałów. Towar był dostępny dla wielu osób, mógł zostać zabrany „przez każdego”. Nieznane było także zużycie materiałów opakowaniowych. Towar pochodzący od powódki, został, zatem zużyty, a świadek podkreślał w związku z tym przekonanie o doznanej od pozwanego krzywdzie. Odnośnie materiałów istotnych dla sprawy, pozwany przyznał, że zamówił niektóre z nich, np. taśmę. Odnośnie odbioru materiału twierdził, że przywozili je kierowcy, których nazwisk nie pamięta. Sąd podkreślił, iż świadek zasłaniał się też niepamięcią przy odpowiedzi na pytanie o odbiór materiałów z faktur stwierdzających dochodzone należności i zaprzeczał, że na okazanych mu fakturach znajdują się jego podpisy (k. 131). W ocenie Sądu zeznania świadka były determinowane jego sytuacją prawną, były sprzeczne z innymi dowodami i w istotnym zakresie nie zasługiwały na wiarę. Ta ostatnia ocena nie odnosi się natomiast do okoliczności zamawiania materiałów zgodnie z udzielonym świadkowi umocowaniem. Sąd I instancji, podkreślił, iż nie sposób było wywieść, że zaoferowane przez strony kserokopie poświadczonych faktur lub wydruki komputerowe zostały podpisane przez A. K. albo pozwanego lub jego pełnomocnika. Podpisy na badanych przez Sąd fakturach, całkowicie nieczytelne, pochodziły jednak w ocenie Sądu wyraźnie od dwóch różnych osób, w żadnym wypadku nie pozwalając na powiązanie znaku z osobą. Podpisy te były jednak odmienne od podpisu wskazanego przez pełnomocnika pozwanego jako podpis świadka K.. Sąd Rejonowy wskazał, że wedle przypuszczenia świadka J. M. faktury te mogły zostać podpisane przez „kierowców”. W tej sytuacji istotne dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenia mogłyby pochodzić z opinii biegłego z dziedziny badania pisma ręcznego, powódka jednak nie zgłosiła takiego wniosku, jakkolwiek pozwany kwestionował podpisanie faktur istotnych dla sprawy przez A. K. (1). Sąd podkreślił, iż na gruncie przedmiotowej sprawy istotne było nie tyle ustalenie umocowania udzielonego przez pozwanego jego pracownikowi, który składał powódce ofertę, co stwierdzenie, że komu towar został wydany.
Sąd podkreślił, iż w wypadku rzeczy oznaczonych co do gatunku, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie, dla wykonania obowiązku sprzedawcy niezbędne jest wydanie rzeczy kupującemu, wydanie, bowiem jest elementem konstytutywnym dla przeniesienia własności (art. 155 § 2 k. c.). W ocenie Sądu Rejonowego chodziło o wydanie rzeczy kupującemu (jego pełnomocnikowi lub nawet osobie, którą kupujący się posługuje), nie zaś o utratę rzeczy w wyniku czynu przestępnego i umożliwienie wejścia w jego posiadanie osobie trzeciej. W tym świetle, Sąd wskazał, iż w odróżnieniu od innych zdarzeń będących przedmiotem rozpoznania w postępowaniu karnym nie udało się ustalić, że powódka 25 sierpnia, 1, września, 13 września i 20 września 2011 r. wydała materiały pozwanemu albo osobie przez niego umocowanej w tym zakresie, a więc, nie sposób było przyjąć, że wywiązała się z tego obowiązku. W konsekwencji powództwo podlegało oddaleniu.
Sąd I instancji rozstrzygając o kosztach oparł się na art. 102 kpc i wskazując na szczególne okoliczności oraz względy słuszności odstąpił od obciążenia powódki kosztami postępowania.
Od powyższego rozstrzygnięcia apelację wywiodła powódka, zarzucając mu naruszenie prawa materialnego w postaci art. 535 kc, art. 544§1 kc oraz naruszenie prawa procesowego tj. art. 235 § 1 kpc poprzez oparcie rozstrzygnięcia w oparciu o dowody przeprowadzone w sprawie karnej przeciwko A. K., w tym opinię biegłego sporządzoną dla potrzeb sprawy karnej oraz naruszenie art. 233 § 1 kpc poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów w sposób mający wpływ na wynik postępowania oraz sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego.
Powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 30.740, 17 zł z ustawowymi odsetkami wg wskazania w pozwie oraz zasądzenia kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Apelująca podnosiła w apelacji, iż w świetle art. 544 § 1 kc wydanie rzeczy następuje z chwilą, gdy w celu dostarczenia rzeczy na miejsce przeznaczenia sprzedawca powierzył ją przewoźnikowi. Nadto wskazywała, iż pozwany nie kwestionował faktu, że A. K. był umocowany do zamawiania towaru u powódki i do jego odbioru. Bezspornym było również, że odbioru towaru od powódki dokonywał osobiście A. K., jak i kierowcy, których wynajmował. Apelująca podnosiła, iż wydanie wyżej wymienionego towaru stanowiło zatem wydanie rzeczy w rozumieniu art. 535 kc. Pozwany nie kwestionował przy tym faktu, że towar objęty sporem został zamówiony przez A. K. i wydany kierowcom, twierdząc jedynie, iż towar nie dotarł do jego magazynu. W ocenie apelującej, Sąd I instancji naruszył art. 535 i art. 544 uznając błędnie, iż ryzyko przestępczej działalności A. K. spoczywa na powódce, a nie na pozwanym. Sąd zdaniem apelującej pominął przy tym fakt, że A. K. działał na podstawie pełnomocnictwa pozwanego, co z chwilą wydania towaru przenosiło ryzyko utraty towaru na pozwanego. Powódka podnosiła również, że Sąd Rejonowy przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów pomijając zeznania świadka – J. M. (1), co do okoliczności zamówienia towaru przez A. K. i jego wydania kierowcom, jak również pomijając zeznania pozwanego w zakresie w jakim zeznał on, że w jego przedsiębiorstwie nie była prowadzona gospodarka magazynowa, a tym samym nie jest możliwe wykluczenia, że towar objęty pozwem dotarł do pozwanego, a dopiero później został przywłaszczony. Nadto powódka zarzuciła pominięcie okoliczności, że A. K. został oskarżony o działanie na szkodę pozwanego, przy czym szkoda ta obejmuje również kwotę żądaną pozwem, jak również sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że nie doszło do wydania towaru, pomimo iż pozwany nie negował tego faktu oraz przyjęcie, że to powódka odpowiada za skutki przestępczych działań A. K..
W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.
Pozwany wniósł ponadto zażalenie na postanowienie w przedmiocie kosztów procesu zawarte w wyroku Sądu Rejonowego, domagając się jego zmiany poprzez zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu wg norm przepisanych oraz przyznania pozwanemu kosztów postępowania zażaleniowego. Pozwany zarzucił naruszenie art. 98 §1 i 3 kpc oraz art. 109 § 2 kpc, wskazując na zasadę odpowiedzialności za wynik procesu.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż w ocenie Sądu Okręgowego, zasady z art. 233 § 1 kpc nie zostały w sprawie naruszone, gdyż ocena zgromadzonego materiału dowodowego i poczynione na jej podstawie ustalenia faktyczne zostały dokonane przez Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy i brak jest podstaw do podzielenia stanowiska apelującej co do ich nieprawidłowości. Ustalenia te Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne.
Wbrew twierdzeniom apelującej Sąd I instancji przeanalizował dowody, w tym dowody z zeznań świadka J. M. (1) oraz zeznań pozwanego stosując dyrektywy z art. 233 § 1 kpc i ocenił ich wiarygodność według własnego przekonania opartego o wszechstronną analizę zebranego materiału, zasady logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Wnioski wyprowadzone z analizy dowodów nie budzą zastrzeżeń Sądu Odwoławczego.
Za bezzasadny uznać należało również, zarzut apelującej odnoszący się do naruszenia przez Sąd I instancji art. 235 §1 kpc poprzez oparcie rozstrzygnięcia o dowody przeprowadzone w sprawie karnej. Sąd Okręgowy podziela w tym miejscu stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 30 maja 2008 r. (sygn. III CSK 344/07), w którym stwierdził on, iż bez naruszenia zasady bezpośredniości przewidzianej w art. 235 kpc, możliwe jest jedynie dopuszczenie dowodu z poszczególnych, ściśle określonych dokumentów, a jeżeli mają to być protokoły zeznań świadków przesłuchanych w innej sprawie, to tylko pod warunkiem, że żadna ze stron nie zażądała przeprowadzenia tych dowodów przed sądem orzekającym.
W niniejszej sprawie, Sąd Rejonowy dopuszczając dowody z protokołów z zeznań świadków z dnia 27 lutego 2012 r., 30 marca 2012 r., 25 kwietnia 2012 r. oraz dowód z opinii biegłego K. z dnia 25 grudnia 2012 r. oraz wyjaśnień złożonych na rozprawie w dniu 31 stycznia 2013 r., znajdujących się w aktach sprawy karnej o sygn. III K 1/12 i dokonując ich oceny w oparciu o wytyczne zawarte w art. 233 kpc, nie uchybił zatem uregulowaniom art. 235 kpc.
Podkreślić należy, iż kluczowe w niniejszej sprawie było ustalenie czy doszło do wydania pozwanemu towarów, za które zapłaty domagała się powódka.
Jak trafnie zauważył Sąd I instancji, przedmiotem umowy sprzedaży łączącej strony były bowiem rzeczy oznaczone co do gatunku takie jak folie i taśmy samoprzylepne. Stosownie natomiast do przepisu art. 155 § 2 kc jeżeli przedmiotem umowy zobowiązującej do przeniesienia własności są rzeczy oznaczone tylko co do gatunku, do przeniesienia własności potrzebne jest przeniesienie posiadania rzeczy.
Okoliczność przeniesienia posiadania w/w towarów na pozwanego, jak prawidłowo zauważył Sąd I instancji, nie została jednak wykazana w niniejszym postępowaniu. Co prawda, w świetle zebranego materiału dowodowego, niewątpliwym było, iż doszło do odebrania towarów, o czym świadczą podpisy na kopiach faktur przedłożonych przez powódkę. Zgodnie z zeznaniami świadka J. M. (1) pokwitowanie odbioru faktury na jej kopii było niezbędne do odbioru towaru w magazynie. Powódka nie udowodniła natomiast, iż wydała towar upoważnionym pracownikom pozwanej.
W szczególności powódka nie przedłożyła upoważnień dla kierowców pozwanego do odbioru materiałów, które zgodnie z zeznaniami świadka M. znajdowały się w posiadaniu powódki. Powódka i zeznająca w sprawie jej pracownica świadek M., przyznały, iż nie legitymowano kierowców odbierających towary oraz nie potrafiły wskazać ich tożsamości. W materiale dowodowym nie znalazły się również dokumenty WZ, które zgodnie z zeznaniami świadków, odbierający towary kwitowali podczas wydawania towarów z magazynu, ewidencjonowanych przez księgowość pozwanego. Znamiennym w tej sytuacji było również ustalenie, iż podpisy na fakturach VAT nie pochodziły od A. K. (1). Poza sporem pozostawało bowiem, iż A. K. (1) do 26.09.2011 r. posiadał upoważnienie do zamawiania i odbioru towarów. Towar za który powódka domagała się zapłaty ceny w niniejszym postępowaniu wydany został kierowcom w okresie od 25 sierpnia 2011 r. do 20 września 2011 r. Wbrew twierdzeniom powódki, niewystarczającym dla uwzględnienia powództwa okazał się sam fakt postawienia A. K. (1) w stan oskarżenia za czyn polegający na działaniu na szkodę pozwanego. Powódka twierdziła, że szkoda ta dotyczyła również towarów, stanowiących przedmiot niniejszego postępowania. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji, na tym etapie postępowania nie udało się bowiem ustalić, iż zamawiane u powódki materiały, zostały odebrane przez A. K. (1), pozwanego lub inną osobę umocowaną do dokonania tej czynności.
Powyższe ustalenia, rodzą również konieczność stwierdzenia bezzasadności zarzutów apelującej odnoszących się do naruszenia prawa materialnego w postaci art. 535 kc i art. 544 §1 kc. Zgodnie z art. 535 kc przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.
Jak wskazano powyżej, w przedmiotowej sprawie nie wykazano skuteczności przeniesienia własności, ani też wydania rzeczy pozwanemu, nie zachodzą zatem przesłanki warunkujące obowiązek zapłaty po stronie pozwanego.
Również powoływany przez powódkę w zarzutach apelacji art. 544 § 1 kc nie znajdzie zastosowania w okolicznościach przedmiotowej sprawy. W myśl tego przepisu, jeżeli rzecz sprzedana ma być przesłana przez sprzedawcę do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że wydanie zostało dokonane z chwilą, gdy w celu dostarczenia rzeczy na miejsce przeznaczenia sprzedawca powierzył ją przewoźnikowi trudniącemu się przewozem rzeczy tego rodzaju. Przewoźnikiem w rozumieniu kodeksu
cywilnego, zgodnie z art. 774 kc jest podmiot trudniący się przewożeniem osób lub rzeczy w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa.
W niniejszym postępowaniu powódka nie wykazała, że towar wydany został przewoźnikowi, nie znajdzie zatem w niniejszej sprawie zastosowania wskazany w apelacji art. 544 § 1 kc.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Odwoławczy oddalił apelację powódki, o czym orzeczono w pkt 1 sentencji, zgodnie z art. 385 kpc. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd rozstrzygnął zgodnie z art. 98 kpc, ustanawiającym zasadę odpowiedzialności za wynik postępowania.
Ponadto, Sąd Odwoławczy oddalił zażalenie pozwanego na postanowienie w przedmiocie nie obciążania powódki kosztami postępowania zawarte w wyroku Sądu Rejonowego.
Podzielić należy stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w postanowieniu z dnia 15 czerwca 2011 r. (sygn. akt V CZ 23/11), w którym stwierdził on, iż sposób skorzystania z art. 102 k.p.c. jest suwerennym uprawnieniem sądu orzekającego i od oceny tego sądu należy przesądzenie, że taki szczególnie uzasadniony wypadek nastąpił w rozpoznawanej sprawie oraz usprawiedliwia odstąpienie od obowiązku ponoszenia kosztów procesu. Zakwalifikowanie przypadku jako "szczególnie uzasadnionego" wymaga rozważenia całokształtu okoliczności faktycznych sprawy. Ingerencja w to uprawnienie, w ramach rozpoznawania środka zaskarżenia od rozstrzygnięcia o kosztach procesu, następuje jedynie w sytuacji stwierdzenia, że dokonana ocena jest dowolna, oczywiście pozbawiona uzasadnionych podstaw.
Jak było podkreślone na wstępie, Sąd Odwoławczy w pełni aprobuje dokonaną przez Sąd I instancji ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszym postępowaniu. W szczególności, za trafne uznać należy rozstrzygnięcie o kosztach postępowania, w sytuacji gdy zgromadzone w sprawie dowody ujawniły, iż pracownicy powódki działali w zaufaniu do swych wieloletnich kontrahentów i względy te doprowadziły do zaniechania stosowania odpowiednich środków ostrożności, które wpłynęły na fakt poniesienia szkody przez powódkę. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy uznał prawidłowo, iż w powyższej sytuacji względy słuszności i zasady współżycia społecznego, nie pozwalają na obciążenie powódki kosztami niniejszego postępowania. Mając powyższe na względzie, zgodnie z art.385 kpc w zw. z art. 387 § 2 kpc Sąd Odwoławczy orzekł jak w pkt 3 sentencji.