Source: http://docplayer.pl/2392323-Niebezpieczna-sluzba-policjanta-w-faktach.html
Timestamp: 2018-01-23 11:32:22
Legal References Found: art. 222
 art. 27
 art. 58
 art. 27
 art. 223
 art. 223
 art. 223
 art. 223
 art. 223
 art. 223
 art. 223
 art. 191
 art. 223
 art. 223

Document Content:
Niebezpieczna służba policjanta w faktach - PDF
Download "Niebezpieczna służba policjanta w faktach"
1 SZKOŁA POLICJI W KATOWICACH Niebezpieczna służba policjanta w faktach Opracowanie: podinsp. mgr Piotr Chmielewski ZAKŁAD WYSZKOLENIA SPECJALNEGO Wydawnictwo Szkoły Policji w Katowicach 2012
4 Spis treści Wstęp... 5 Wybrane aspekty ochrony prawnej funkcjonariuszy publicznych... 7 Ataki na policjantów bez użycia niebezpiecznych przedmiotów Ataki na policjantów z użyciem broni Ataki na policjantów z użyciem noża Ataki na policjantów z użyciem kija Ataki na policjantów z użyciem innych niebezpiecznych przedmiotów Bibliografia... 64
5 Wstęp Policjanci, wypełniając rotę ślubowania dbają o bezpieczeństwo innych, chroniąc życie, zdrowie i mienie obywateli, nawet z narażeniem własnego życia i zdrowia. Z tego względu policjant to jeden z bardziej niebezpiecznych zawodów. Bardzo wielu policjantów na co dzień, w służbie, naraża swoje życie i zdrowie, nie tylko podczas bohaterskich akcji ratowniczych, ale także na skutek ataków przestępców. Każdego roku kilkuset z nich pada ofiarą niebezpiecznych ataków tylko dlatego, że strzegą bezpieczeństwa innych obywateli. Od 1998 roku zginęło co najmniej 126 funkcjonariuszy na służbie i w wypadkach związanych ze służbą. Pomimo tego kandydatów do służby policyjnej nie brakuje. Wielu osobom zawód policjanta kojarzy się z niebywałą odwagą i poświęceniem. Wspaniale byłoby, gdyby elementy te były ważniejszymi czynnikami motywującymi do wstępowania w policyjne szeregi. Niemniej jednak zarówno podczas szkolenia, jak i w służbie, wiele zależy przede wszystkim od możliwości i osobistych preferencji policjanta. Trzeba jednak podkreślić, że w chwili obecnej policjanci mają bardzo dobre warunki przygotowania się do służby i wykształcenia odpowiednich umiejętności. Szkoły policyjne wyposażone są w nowoczesne bazy treningowe, uczą w nich wykwalifikowani instruktorzy, na podstawie odpowiednio przygotowanych programów szkoleniowych. Można przypuszczać, że to właśnie dzięki tym możliwościom, a także efektom szkolenia przede wszystkim z zakresu taktyki i technik interwencji przytoczone wyżej wielkości nie wzrastają każdego roku. Preferencje i predyspozycje szkolących się nowych policjantów bywają różne. Niestety, nie wszyscy z nich mają przekonanie, że sprawność fizyczna, wysokie umiejętności z zakresu samoobrony, właściwego wyboru i posługiwania się środkami przymusu bezpośredniego oraz broni, a także umiejętność odpowiedniego współdziałania z innymi policjantami, daje im przewagę, która może spowodować, że w sytuacji odpierania ataku przestępcy wyjdą z niej bez 5
6 uszczerbku na zdrowiu, czy utraty życia. Jest to pole do działania dla nas trenerów i instruktorów naszym celem jest uzmysłowić młodym policjantom zagrożenia występujące w służbie i zmotywować ich do właściwego podejścia do szkolenia nie tylko w szkole policyjnej, ale także własnego doskonalenia po podjęciu właściwej służby. Niniejsza publikacja zawiera zbiór wybranych zdarzeń związanych z atakami na policjantów, które zostały zarejestrowane w latach , podczas służby realizowanej każdego dnia przez policjantów prewencji, a także służby kryminalnej. Zdarzenia te, przytoczone chronologicznie, zostały pogrupowane w zależności od sposobów działania napastników. Podział ten odnosi się po części do programu szkolenia z zakresu taktyki i technik interwencji, same przykłady z kolei mogą służyć jako pomoc egzemplaryczna, do wykorzystania przez instruktorów w procesie szkolenia. Wszystkie przykłady oraz zdjęcia opublikowane w dalszej części skryptu zostały zaczerpnięte z internetowego publikatora Komendy Głównej Policji (http://www.policja.pl), a następnie za wiedzą i zgodą redakcji serwisu zostały zredagowane i zamieszczone w niniejszej publikacji. Skrypt ten został stworzony w nadziei, że zapoznanie się z przekrojem przytoczonych zdarzeń wzbudzi wśród młodych policjantów potrzebę permanentnego szkolenia się, co z kolei przygotuje ich do właściwego podejmowania działań w niebezpiecznych lub chociażby nietypowych sytuacjach. Należy bowiem mieć świadomość, że nie tylko dobre wyposażenie czy też ochrona prawna funkcjonariusza mają zagwarantować mu komfort i bezpieczeństwo służby przede wszystkim zapewnić je może praca nad udoskonalaniem własnego warsztatu umiejętności, który ma bezpośrednie przełożenie na skutki ewentualnych niebezpiecznych zdarzeń. 6
7 Wybrane aspekty ochrony prawnej funkcjonariuszy publicznych Poniżej zostały przedstawione wybrane przepisy kodeksu karnego, które zapewniają ochronę prawną funkcjonariuszom publicznym, a związane są w szczególności z atakami na nich w sytuacji podejmowania czynności służbowych. Przepisy te ujęte są w rozdziale XXIX kodeksu karnego zatytułowanym Przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego. Dla lepszego zrozumienia i przyjmowania właściwej interpretacji, do wymienionych niżej artykułów dołączono niektóre przypisy orzecznictwa sądowego z ostatnich kilku lat. Naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza Art Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat Jeżeli czyn określony w 1 wywołało niewłaściwe zachowanie się funkcjonariusza lub osoby do pomocy mu przybranej, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Wstępnie należy wyjaśnić, że chociaż określenie policjant nie jest wprost ujęte w katalogu wyszczególniającym kategorie funkcjonariuszy publicznych, umieszczonym w art k.k., to jednak policjanci wchodzą w zakres grupy określonej w ust. 7 ww. paragrafu, tj.: funkcjonariusz powołany do ochrony bezpieczeństwa publicznego ( ) Funkcjonariuszem organu powołanego do ochrony jest przede wszystkim policjant, funkcjonariusz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu. Chodzi o takie organy, których zadaniem podstawowym lub ubocznym, 7
8 jest ochrona bezpieczeństwa publicznego. Osoba przybrana do pomocy policjantowi podlega takiej samej ochronie prawnej jak on sam. Jest nią każdy, kto został oficjalnie do pomocy skierowany, kto udziela pomocy na prośbę funkcjonariusza lub nawet samorzutnie. Z kolei określenie naruszenie nietykalności cielesnej doskonale opisuje Postanowienie SN II k.k. 145/10 z dn r.: Zwrot normatywny narusza nietykalność cielesną" obejmuje, w istocie, wszelkie możliwe sposoby ingerencji sprawcy w nietykalność cielesną drugiej osoby, w tym również popchnięcie (odepchnięcie). Przypisy z orzecznictwa sądowego do art. 222 k.k. 1. Wyrok Sądu Apelacyjnego II AKa 41/02 w Katowicach z dn r.: Funkcjonariusz policji, podejmując w czasie wolnym od pracy działania zmierzające do obrony porządku prawnego w zgodzie z rotą ślubowania wynikającego z przepisu art. 27 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o policji, działa w ramach obowiązków służbowych lub w związku z nimi, a tym samym korzysta ze wzmożonej ochrony przewidzianej w przepisie art k.k. i następne, o ile czyni to stosownie do wewnętrznych w służbie tej wymogów regulujących wykonanie określonych czynności służbowych, a tym samym pozwala oskarżonemu w sposób nie budzący wątpliwości na odbicie w jego świadomości wszystkich znamion konkretnego czynu zabronionego, z którego wspomniana dodatkowa ochrona ma wynikać. KZS 2002/10/79 2. Wyrok Sądu Apelacyjnego II AKa 13/08 w Katowicach z dn r.: Zgodnie z przepisem art. 58 ust. 1 i art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, policjant jest zobowiązany dochować obowiązków, wynikających z roty złożonego ślubowania, a ta między innymi zakłada służbę w ochronie ustanowionego w państwie porządku prawnego, strzeżenia bezpieczeństwa państwa i jego obywateli, nawet 8
9 z narażeniem życia. Nieprzestrzeganie tego obowiązku można by traktować z kolei, jako naruszenie zasad etyki zawodowej. Skoro zatem funkcjonariusze policji w czasie pełnienia służby, nawet jeśli pozaprawnie opuścili rejon wykonywania bezpośrednich czynności służbowych, uzgodnionych z dyżurnym komisariatu, zetknęli się z przestępczymi działaniami innych osób, to strzegąc z narażeniem życia bezpieczeństwa obywateli i ustanowionego w państwie porządku prawnego przed takim przestępczymi działaniami, w sposób zgodny z rotą ślubowania, pełnili oni czynności służbowe, podczas których czynna napaść na nich winna podlegać penalizacji przewidzianej przepisem art. 223 k.k. KZS 2008/9/41, KZS 2008/9/42, Biul.SAKa 2008/3/ Czynna napaść Art Kto, działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą lub używając broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego, dopuszcza się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat Jeżeli w wyniku czynnej napaści nastąpił skutek w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Działanie wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami dotyczy działania zmierzającego do tego samego celu, wykonanego przez co najmniej trzy osoby. Istotnym elementem decydującym o odpowiedzialności sprawcy za naruszenie nietykalności cielesnej oraz czynną napaść jest udowodnienie, że do zdarzenia doszło podczas lub w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza obowiązków służbowych. Przyjmuje się, że policjant w czasie służby realizuje czynności ustawowe, a więc te, które formalnie wchodzą w zakres jego kompetencji. Wątpliwości mogą się rodzić przy rozpatrywaniu ochrony prawnej, gdy działania policjanta mają miejsce poza służbą. Przytoczone poniżej orzecznictwo sądowe 9
10 powinno te wątpliwości rozwiać, utwierdzając w założeniu, że policjant jest chroniony w każdej sytuacji, o ile podejmie czynność prawną, tzn. mieszczącą się w granicach jego kompetencji i zgodną z przepisanym trybem postępowania, uświadamiając jednocześnie sprawcy, że realizuje ją jako funkcjonariusz Policji. Określenie broń palna wymienione w art. 223 k.k. w prawie karnym zachowuje znaczenie nadane w ustawie z dn. 21 maja 1999 r. o broni i amunicji. Nazwa nóż zachowuje w przepisie potoczne znaczenie, według którego są nim wszelkiego rodzaju narzędzia składające się z ostrza, z reguły osadzonego na trzonku (rękojeści), w tym np. narzędzia kuchenne, chirurgiczne, ogrodnicze, myśliwskie. Dosyć problematyczne staje się kwalifikowanie narzędzia działania sprawcy pod pojęciem podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego. Orzecznictwo sądowe i doktryna prawna nie jest w tym zakresie jednoznaczna. Obecnie ma miejsce wyraźna tendencja odnosząca określenia przedmiotu jako niebezpiecznego do jego stałych właściwości (takich jak: ostrość, twardość, masa, właściwości tnące, żrące lub trujące, możliwość wyrzutu lub przenoszenia znacznej energii, zdolność do wywołania skutku w postaci śmierci na skutek wykorzystania zwykłych funkcji przedmiotu, realność zagrożenia życia lub zdrowia porównywalna z użyciem broni palnej lub noża), a nie do sposobu jego użycia. Nie jest celem niniejszej publikacji rozwikłać ten problem, nie mniej jednak poniżej przytaczam orzeczenia, które biorą pod uwagę obie te tendencje. W art wymienia się także pojęcie środek obezwładniający, czyli w potocznym rozumieniu każdy środek, którego użycie zgodnie z jego przeznaczeniem i właściwościami prowadzi do pozbawienia ofiary możliwości swobodnego poruszania się w ogóle lub tylko niektórych części ciała. 10
11 Przypisy z orzecznictwa sądowego do art. 223 k.k. 1. Wyrok Sądu apelacyjnego AKa 44/03 w Poznaniu z dn r. Przy dokonywaniu oceny niebezpieczności przedmiotu z punktu widzenia kwalifikacji prawnej z art. 223 k.k. (także art k.k.), istotne znaczenie będą miały takie cechy (właściwości) przedmiotu, które sprawiają, że wykorzystanie zwykłych funkcji lub działania przedmiotu przeciwko człowiekowi, spowoduje powstanie realnego zagrożenia o równowartości odpowiadającej użyciu broni palnej lub noża. Podkreślić trzeba bowiem, że również niebezpieczność takich przedmiotów, jak broń palna i nóż, wymienionych w art. 223 k.k. (także w art k.k.) nie istnieje w sposób abstrakcyjny, ale z woli ustawodawcy jest immanentnie związana z ich użyciem (także posługiwaniem się nimi). Prok.i Pr.-wkł. 2004/3/28, KZS 2004/4/ Wyrok Sądu Apelacyjnego AKa 548/03 we Wrocławiu z dn r. Zawarty w art k.k. zwrot Kto (...) używając broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu (...) dopuszcza się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, niewątpliwie kładzie nacisk na cechę niebezpieczności przedmiotu, która ma być podobna do niebezpieczeństwa jakie wywołuje użycie broni palnej lub noża, nie zaś na właściwości fizyczne samego przedmiotu i charakterystyczne dla broni palnej lub noża sposoby zadawania obrażeń ciała. To więc, że użyta przez oskarżonego metalowa rura o średnicy 3,5 cm i długości 100 cm, zakończona z jednej strony żeliwnym kolankiem, nie miała analogicznych, jak nóż, właściwości do spowodowania ran kłutych lub ciętych, bowiem jej końce i brzegi nie były, jak jest w przypadku noża, ostre, nie oznacza wcale, że nie stanowiła ona innego przedmiotu, podobnie niebezpiecznego do noża. OSA 2003/5/44, KZS 2003/7-8/71, Wokanda 2003/9/
12 3. Wyrok Sądu Apelacyjnego II AKa 49/02 w Łodzi z dn r. Sąd pierwszej instancji stanął na stanowisku, że związek z wykonywaniem obowiązków służbowych w rozumieniu art. 223 k.k. zachodzi już wówczas, gdy funkcjonariusz publiczny zostanie napadnięty z powodu wykonywania obowiązków służbowych, choćby nie było to związane z wykonywaniem konkretnego obowiązku... (pokrzywdzeni zostali zaatakowani przez oskarżonych z powodu tego, że byli policjantami). Prezentowanie w apelacjach (obrońców) odmienne stanowisko zdaje się wynikać z poglądu wypowiedzianego w Komentarzu do kodeksu karnego pod redakcją A. Zolla, którego autorzy stanęli na stanowisku, że związek z pełnieniem obowiązków służbowych ma istnieć pomiędzy konkretną czynnością służbową funkcjonariusza i naruszeniem nietykalności cielesnej. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie ma uzasadnionych powodów (nie przedstawiono ich zresztą we wspomnianym komentarzu pod redakcją A. Zolla) do odejścia na gruncie obecnego kodeksu karnego od jednolicie dotychczas rozumianego w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz w poglądach doktryny pojęcia w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Nadal bowiem aktualność zachowują argumenty co do konieczności stosowania surowszych przepisów wobec sprawców, którzy atakują funkcjonariuszy publicznych tylko z tego powodu, że wykonują taką funkcję.... Z tych wszystkich względów należało uznać, że przyjęta przez sąd pierwszej instancji kwalifikacja prawna czynu z art. 223 k.k. jest prawidłowa. Prok.i Pr.-wkł. 2004/5/20, KZS 2004/6/48 4. Wyrok Sądu Apelacyjnego II AKa 306/02 w Lublinie z dn r. 1. Pies może być użyty jako środek obezwładniający przez sprawcę dokonującego czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną. 2. Pies określonej rasy (a więc wymieniony w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, z dnia 15 grudnia 1998 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne oraz warunków wydawania zezwoleń na utrzymywanie psa takiej rasy Dz. U. Nr 159, poz ze zm.), a także oczywiście pies nie zaliczany wprawdzie do psów uznawanych za agresywne, 12
13 ale który ze względu na swą dużą, silną budowę oraz takie cechy jak agresywność, zajadłość i nieustępliwość, może być użyty jako środek do obezwładniania pokrzywdzonego, gdyż może spowodować, że ta osoba będzie bezwładna, bezsilna, pozbawiona swobody ruchów. Temu przecież ma służyć użycie środka obezwładniającego, a szczucie takiego psa to ewidentny przykład takiego właśnie działania. OSA 2004/7/50, KZS 2003/9/25, KZS 2004/9/59 Wywieranie wpływu na czynności urzędowe organu lub funkcjonariusza (czynny opór) Art Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe organu administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat Tej samej karze podlega, kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego albo osoby do pomocy mu przybranej do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej. 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w 2 jest skutek określony w art lub w art , sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Art odnosi się do odpowiedzialności sprawcy za stosowanie tzw. czynnego oporu przez zachowanie polegające na użyciu przemocy lub groźby bezprawnej wobec funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej w celu zmuszenia go do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej. Pojęcie groźby bezprawnej należy rozumieć tak, jak na gruncie przepisów art i art. 191 k.k. Przemoc może być ukierunkowana na osobę funkcjonariusza bądź na inną osobę (do pomocy mu przybraną). Działanie sprawcy polegające na stosowaniu przemocy może mieć też cechy zarówno naruszania nietykalności cielesnej, jak i cechy czynnej napaści. Nie mniej jednak przepisy te 13
14 rozróżniają motyw działania sprawcy polegający na działaniu w zamiarze wymuszania określonej czynności urzędowej (mieszczącej się w granicach kompetencji) na funkcjonariuszu publicznym albo osobie przybranej mu do pomocy bądź też polegający na działaniu w zamiarze przeszkodzenia w takiej czynności. Przypisy z orzecznictwa sądowego do art k.k. 1. Wyrok Sądu Apelacyjnego II AKa 122/03 w Białymstoku z dn r. Kopanie i uderzanie funkcjonariuszy niewątpliwie powodowało naruszenie ich nietykalności, a jednocześnie stanowiło przemoc zmierzającą do zmuszenia funkcjonariuszy do zaniechania prawnych czynności służbowych. Działanie sprawcy, polegające na zastosowaniu przemocy wiążącej się z naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza lub osoby mu do pomocy przybranej, realizuje jednocześnie znamiona przestępstwa określonego w art i 2 k.k. oraz w art k.k., stanowi jedno przestępstwo kwalifikowane z tych przepisów pozostających w zbiegu kumulatywnym (art k.k.). OSA 2003/11/108, Prok.i Pr.-wkł. 2004/2/18 2. Wyrok Sądu Apelacyjnego II AKa 16/02 w Białymstoku z dn r. Przestępstwo z art k.k. popełnia sprawca, który stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego albo osobę przybraną mu do pomocy do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej. Przemoc lub groźba bezprawna jest w tym wypadku narzędziem oddziaływania na psychikę indywidualnie oznaczonych osób. Przestępstwo z art k.k. ma charakter bezskutkowy. Jest dokonane w chwili zrealizowania przez sprawcę określonych w nim czynności sprawczych. Ma charakter kierunkowy, a więc może być popełnione tylko z zamiarem bezpośrednim. OSA 2003/4/37, KZS 2002/12/60, OSAB 2002/2-3/28 14
15 3. Wyrok Sądu Apelacyjnego II AKa 249/01 w Katowicach z dn r. Czynną napaścią w rozumieniu art. 223 k.k. jest tylko takie działanie, które podejmowane jest przez sprawcę w celu wyrządzenia krzywdy fizycznej funkcjonariuszom. Samo więc demonstrowanie przez trzymanie w rękach niebezpiecznych przedmiotów nie może być zatem uznane za równoznaczne z ich użyciem, w sytuacji gdy sprawca jednocześnie nie podejmuje żadnych takich zachowań, które uzewnętrzniłyby jego zamiar wyrządzenia pokrzywdzonym krzywdy. Zawarte w przepisie art. 223 k.k. pojęcie sprawca używając broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego dopuszcza się czynnej napaści ze swej istoty wskazuje na działanie aktywne i ukierunkowane przez sprawcę na określony cel. Oskarżeni swoim zachowaniem jednoznacznie dążyli do uchronienia znajdujących się na miejscu osób przed zatrzymaniem przez interweniujących funkcjonariuszy, a stosując groźbę bezprawną, którą wyrazili właśnie poprzez zademonstrowanie niebezpiecznych przedmiotów, zmusili funkcjonariuszy do zaniechania prawnej czynności służbowej. Prok.i Pr.-wkł. 2002/5/14 Po przestudiowaniu komentarzy do wymienionych przepisów oraz orzecznictwa sądowego ujętego w uzasadnieniach wyroków w konkretnych sprawach, w których pokrzywdzonymi byli policjanci jako funkcjonariusze publiczni, nasuwa się spostrzeżenie, że orzecznictwo sądowe bardziej pragmatycznie ujmuje określenia użyte w przepisach, aniżeli naukowa doktryna prawna. Ma to niewątpliwie znaczenie dla precyzyjnego i jednoznacznego kwalifikowania czynów, jakich dopuszczają sie sprawcy wobec funkcjonariuszy i przypisywania im odpowiedzialności karnej za te czyny. Należy jednak pamiętać, że nawet najlepsza ochrona prawna nie przywróci zdrowia lub życia tym, którzy z narażeniem utraty tych dóbr zostali powołani do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. 15
16 Ataki na policjantów bez użycia niebezpiecznych przedmiotów 1 4 stycznia 2008, KWP Gdańsk Próbowali pomóc, zostali zaatakowani Wczoraj dwaj funkcjonariusze gdyńskiej komendy, będący po służbie, na jednym z przystanków oczekiwali na autobus. Podczas rozmowy usłyszeli, że ktoś wzywa pomocy. Po chwili zauważyli mężczyznę, którego dwóch innych okładało pięściami. Policjanci natychmiast ruszyli, żeby pomóc zaatakowanemu. Podbiegli do mężczyzn i poprosili, by ci uspokoili się. Przedstawili się informując, że są policjantami. Gdy słowa nie pomogły, próbowali rozdzielić bijących się. Wtedy jeden z napastników zaatakował jednego z interweniujących. Popchnął go, a potem zaczął bić pięściami po głowie i twarzy. Drugi z funkcjonariuszy ruszył na pomoc koledze. Wspólnie udało im się obezwładnić agresywnego 24-latka. Mężczyzna został zatrzymany. 13 stycznia 2008, KSP Zatrzymani za napaść na policjantów Około godziny 18:30 dyżurny policji otrzymał wiadomość o butelkach, które ktoś wyrzucał przez okno w bloku. Na miejsce natychmiast skierowany został patrol. Informacja nie potwierdziła się. Gdy policjanci wracali do radiowozu, usłyszeli dochodzącą, z jednego z mieszkań bardzo głośną muzykę, a po chwili odgłos bijatyki. Gdy policjanci zadzwonili do drzwi, otworzył je młody człowiek. Tuż za nim znajdowała się grupa osób, które na widok mundurowych zareagowały agresją. Na początku padły wulgaryzmy, a po chwili uczestnicy imprezy zaatakowali policjantów, szarpiąc ich i kopiąc. W trakcie zajścia, jeden z mężczyzn próbował wyjąć policjantowi z kabury broń. Mundurowi wezwali dodatkowe patrole, które błyskawicznie dotarły na miejsce. Wkrótce sytuacja została całkowicie opanowana. Policjanci zatrzymali osiem osób uczestniczących w zajściu. Wśród nich Elżbietę P. (lat 38), która mając 2,4 promila alkoholu w organizmie opiekowała się swoim 5-letnim synem. Dziecko zostało przekazane pod opiekę babci. Pozostali zatrzymani to Krzysztof P. (lat 20), Bartłomiej P. (lat 19), Daniel M. (lat 27), Sebastian J. (lat 15), Arkadiusz N. (lat 19) oraz Maciej B. (lat 31) i Marcin N. (lat 17). Z wyjątkiem Macieja B. wszyscy znajdowali się pod wpływem alkoholu. Elżbieta P. i Sebastian J. trafili do izby wytrzeźwień. Pozostałych mężczyzn osadzono w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych. 1. Informacje i zdjęcia wykorzystane w rozdziale pochodzą z internetowego serwisu policja.pl. Zostały wykorzystane w niniejszej publikacji za wiedzą i zgodą redakcji (http://www.policja.pl/). 16
17 7 lutego 2008, KWP Lublin Awanturnik z 4 promilami W nocy policjanci zostali wezwani na ul. Peowiaków w Zamościu. Jak wynikało ze zgłoszenia grupa młodych osób zakłócała spokój głośno się zachowując i pijąc alkohol. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, przed blokiem na ławce zastali trzech mężczyzn. Stróże prawa wielokrotnie wzywali mężczyzn do zachowania spokoju. Upominani młodzi ludzie na słowa mundurowych reagowali zwiększoną agresją, byli bardzo wulgarni. Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu awanturujących się młodzieńców. W czasie zatrzymywania mężczyźni szarpali się z mundurowymi, a jednego z nich uderzyli. Przy wsparciu drugiego patrolu awanturnicy zostali obezwładnieni i zatrzymani. Okazali się nimi trzej mieszkańcy Zamościa w wieku 25, 24 i 22 lat. Byli nietrzeźwi. Badanie alkomatem u najstarszego z mężczyzn wykazało 3,9 promila alkoholu w organizmie, u jego o rok młodszego kolegi 3,43 promila, zaś u 22-latka 2,21 promila. 6 marca 2008, KWP Lublin Brutalne pobicie policjanta Zdarzenie miało miejsce ok. godz na osiedlu Zamojskiego. Wracającego do domu w towarzystwie trójki swoich kolegów funkcjonariusza zaatakowała grupa młodych mężczyzn. Podczas tego zajścia najbardziej ucierpiał 31-letni policjant komendy miejskiej w Zamościu, który tego dnia miał dzień wolny od służby. Ze złamanymi żebrami, wybitym zębem i potłuczeniami trafił do szpitala. Napastnicy zaatakowali również kolegów policjanta. Na szczęście nie odnieśli oni większych obrażeń. Schronili się w samochodzie, którym przyjechali. Sprawcy wyładowali swoją agresję także na aucie rozbijając w nim tylne lampy, szybę i uszkadzając pokrywę bagażnika. Kilkanaście godzin po zdarzeniu policjanci zatrzymali pierwszego z podejrzewanych o pobicie. To 20-letni mieszkaniec Zamościa. W styczniu tego roku był już sprawcą rozboju na niepełnosprawnym. Wówczas wspólnie ze swoim kolegą pobili mężczyznę zabierając mu portfel z dokumentami i telefon komórkowy. 20-latek umieszczony został wówczas w areszcie tymczasowym. Pod koniec stycznia środek zapobiegawczy w postaci aresztu uchylono i zamieniono na poręczenie majątkowe. Wkrótce do zatrzymano kolejnych 8 sprawców. Wszyscy są mieszkańcami Zamościa. Mają od 17 do 21 lat. 10 marca 2008, KWP Kielce Napastnik, który ugryzł policjanta Wszystko rozegrało się późnym wieczorem na jednym z kieleckich osiedli. Kiedy wezwani na interwencję domową policjanci weszli do mieszkania, nietrzeźwy awanturnik oznajmił im, że nic się nie dzieje, a on właśnie zamierza iść spać. Jego żona zażądała jednak, by jej nietrzeźwego małżonka, nie zameldowanego w tym 17
18 mieszkaniu, policjanci zabrali do wytrzeźwienia. Twierdziła, że wywołał on awanturę domową, w trakcie której groził pozbawieniem życia jej oraz synowi. Gdy policjanci taktownie poprosili mężczyznę, by wyszedł z nimi z mieszkania mężczyzna dostał tzw. białej gorączki. Podczas obezwładniania ugryzł jednego z policjantów w nadgarstek, a drugiemu podczas szamotaniny wyłamał palec prawej ręki. Został zatrzymany. 14 marca 2008, KWP Olsztyn Najadł się, wyspał, a potem nie chciał zapłacić Iławscy policjanci zostali powiadomieni przez pracownika jednego z tamtejszych hoteli, o wyłudzeniu usługi hotelowej i posiłków przez klienta. Funkcjonariusze ustalili, że Mieczysław C., 53-letni mieszkaniec Ostrołęki, podczas pobytu w hotelu zachowywał się arogancko i wulgarnie, a ponadto nie chciał uiścić zapłaty za nocleg i wyżywienie. Wartość strat oszacowana została na kwotę ponad 1100 zł. W trakcie interwencji mężczyzna zachowywał się agresywnie również wobec policjantów. Uderzył jednego z nich pięścią, ubliżał im, a także groził pozbawieniem życia. Agresywny klient został doprowadzony do komendy. Tu okazało się, że miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut oszustwa, znieważenia, naruszenia nietykalności cielesnej policjanta i gróźb karalnych. 15 marca 2008, KWP, Szczecin Napad na policjanta wracającego ze służby Po zakończonej służbie około 1:00 w nocy policjant z KP w Połczynie Zdroju wracał do domu prywatnym samochodem. W trakcie jazdy usłyszał huk uderzającej o pojazd butelki. Zatrzymał się. Wtedy do samochodu podbiegło trzech mężczyzn. Napastnicy siłą wyciągnęli umundurowanego policjanta z samochodu. Obezwładnili go i pobili. Następnie wsiedli do jego samochodu i odjechali w nieznanym kierunku. Na szczęście policjant był w stanie wezwać pomoc. Z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. W trakcie przesłuchań pokrzywdzony rozpoznał napastników. Jeszcze tej samej nocy odnaleziono skradziony samochód. Napastnicy porzucili go w lesie. Zatrzymano także pierwszego z napastników Roberta K. Po usłyszeniu zarzutów prokuratura wystąpiła z wnioskiem o areszt. Sąd Rejonowy przychylił się do wniosku. Na wolności nadal pozostawało jednak dwóch napastników. Policjanci wszczęli poszukiwania. W prowadzonych działaniach kryminalnych ze Świdwina wsparli policjanci z Kołobrzegu oraz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Ustalono, że napastnicy ukrywają się przed policjantami w jednym z nadmorskich hoteli. O godzinie 6.00 w wytypowanym przez policjantów hotelu zatrzymano 36-letniego Roberta J. i 33-letniego Pawła J. Mężczyźni byli całkowicie zaskoczeni interwencją i nie stawiali żadnego oporu. 18
19 26 marca 2008, KWP Wrocław Policjanci zatrzymali chuliganów i włamywaczy Dwaj wrocławscy policjanci, będący w czasie wolnym od służby zauważyli na ul. Górniczej czterech nietrzeźwych mężczyzn, którzy idąc chodnikiem dewastowali skrzynie na piasek. W pewnym momencie jeden z nich podszedł do budki telefonicznej i wyrwał słuchawkę z aparatu. Funkcjonariusze powiadomili oficera dyżurnego komendy miejskiej we Wrocławiu, który na miejsce skierował patrol. Nagle wandale podeszli do pobliskiego kiosku, gdzie jeden z nich wybił szybę wystawową. Sprawcy zaczęli wyciągać ze środka gazety. W tym momencie policjanci przystąpili do interwencji. Obezwładnili i zatrzymali jednego z mężczyzn. Podejmując interwencję funkcjonariusze oznajmili, że są policjantami i okazali legitymacje. To spowodowało, że agresja pozostałych przestępców wzrosła i zaatakowali oni stróżów prawa, chcąc odbić wcześniej zatrzymanego mężczyznę. W tym momencie nadjechał radiowóz. Sprawcy zaczęli uciekać w okoliczne podwórka. Policjanci ruszyli za nimi w pościg. Po chwili, pomiędzy blokami, zatrzymali drugiego z mężczyzn. Dwóm pozostałym udało się uciec. Policjanci zatrzymali ich jeszcze tego samego dnia. Wszyscy podejrzani to mieszkańcy Wrocławia w wieku lat. Jeden z zatrzymanych został umieszczony w izbie wytrzeźwień. Badanie na zawartość alkoholu w jego organizmie wykazało ponad 2 promile. Interweniujący policjanci doznali obrażeń, w wyniku których zostali przewiezieni do jednego z wrocławskich szpitali. Po udzieleniu pomocy medycznej, jeden został wypisany do domu, natomiast drugi został hospitalizowany. 21 kwietnia 2008, KWP Bydgoszcz Narkotyki schowane w skarpecie Policjanci zostali wezwani do jednego z mieszkań przy ul. Jagiełły w Mogilnie, gdzie awanturował się pijany mężczyzna. Po wejściu do lokalu postanowili odizolować agresora od reszty domowników i spytać go o powód takiego zachowania. W odpowiedzi mężczyzna zaczął wykrzykiwać pod ich adresem wulgarne epitety, a następnie zerwał się z fotela i zaatakował ich pięściami. Po zakuciu mężczyzny w kajdanki, policjanci sprawdzając, czy nie ma przy sobie żadnych niebezpiecznych przedmiotów, znaleźli foliowy woreczek z marihuaną. Narkotyk schowany był w skarpecie. 34-letni mężczyzna został zatrzymany. W organizmie miał około 1 promila alkoholu. 24 kwietnia 2008, KWP Lublin Nałogowy przestępca W nocy z 20 na 21 kwietnia mężczyzna został zatrzymany przez policjantów na gorącym uczynku kradzieży z włamaniem do piwnicy na jednym z osiedli w Lubartowie. Za czyn ten został objęty dozorem policyjnym. 47-latek wykazał 19
20 się jednak lekceważącym stosunkiem do obowiązujących przepisów prawa i już w kilka godzin po wyjściu na wolność ponownie popełnił przestępstwo. Tym razem w nocy z 22 na 23 kwietnia włamał się do sklepu odzieżowego w centrum Lubartowa. Skradzione rzeczy, o wartości ok. 1 tys. zł, zapakował do toreb znalezionych w sklepie. Pracujący na miejscu przestępstwa policjanci m.in. dzięki monitoringowi wizyjnemu szybko ustalili tożsamość włamywacza i rozpoczęli jego poszukiwania. Sprawca bardzo szybko odnalazł się w Michowie, gdzie rankiem na miejscowym targowisku wywołał awanturę, w trakcie której rzucił w kierunku sprzedawczyni widłami. Wezwani na interwencję policjanci szybko zatrzymali awanturnika i zabezpieczyli mienie pochodzące z włamania. W trakcie zatrzymania, będący pod wpływem alkoholu 47-latek, uderzył w głowę jednego z policjantów. 4 maja 2008, KWP Kielce Agresywny uciekinier zaatakował policjantów Kieleccy policjanci na jednej z ulic miasta chcieli zatrzymać do kontroli drogowej kierowcę volkswagena golfa, który jechał z nadmierną prędkością. Kiedy, pomimo znaków dawanych tarczą do zatrzymywania, mężczyzna nie zatrzymał się, funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg. Uciekinier, kilka ulic dalej, porzucił swoje auto i próbował ukryć się w pobliskim sklepie. Nie udało mu się jednak zmylić policjantów chwilę później został przez nich zatrzymany. W trakcie doprowadzania go do radiowozu, mężczyzna był bardzo agresywny. Jednego z policjantów uderzył pięścią w twarz, drugiego próbował kopać. W szale wybił także jedną z bocznych szyb w radiowozie. Jak się okazało, sprawca był nietrzeźwy miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. 6 maja 2008, KWP Kielce Chciał tylko porozmawiać Wszystko rozegrało się przed południem w budynku starachowickiego sądu. Policjantów, którzy nadzorowali pomieszczenia dla osób zatrzymanych, zainteresował coraz głośniej dobijający się do drzwi mężczyzna. Gdy jeden z funkcjonariuszy otworzył drzwi i zapytał interesanta, o co mu chodzi, ten w wulgarny sposób odpowiedział, że przyszedł w odwiedziny do kolegi. Agresywny mężczyzna nie reagował na słowa policjanta, który polecił mu odejść od drzwi. Rzucił się na niego z pięściami. Policjant natychmiast obezwładnił intruza. Mężczyzna został zatrzymany. Wykonane badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu w jego organizmie. Rozprawa, w której młodzieniec miał uczestniczyć jako współoskarżony, nie odbyła się. 20
Ds. 778/ r. UCIEKAJĄC PRZED POLICJĄ BYŁ W STANIE PO UŻYCIU NARKOTYKÓW Prokuratura Rejonowa w Jaworze zakończyła śledztwo przeciwko
Ds. 778/13 29.07.2014 r. UCIEKAJĄC PRZED POLICJĄ BYŁ W STANIE PO UŻYCIU NARKOTYKÓW Prokuratura Rejonowa w Jaworze zakończyła śledztwo przeciwko Jarosławowi S. z Gromadki postrzelonemu przez funkcjonariuszy
uszczerbku na zdrowiu Marcina P. W wyniku pobicia Marcin P. doznał obrażeń ciała między innymi w postaci stłuczenia głowy ze stłuczeniem pnia mózgu i
S E R W I S I N F O R M A C Y J N Y 31 MAJA 2010 r. WYKAZ WYBRANYCH SPRAW PROKURATUR OKRĘGU PRZEMYSKIEGO PROKURATURA OKRĘGOWA W PRZEMYŚLU Wyrokiem Sądu Rejonowego w Jarosławiu z dnia 17 maja 2010 r. 20.