Source: http://docplayer.pl/2980000-S-p-i-s-t-r-e-a-c-i-i-n-y-n-i-e-r-b-u-d-o-w-n-i-c-t-w-a-samorzad-zawodowy-rynek-technologie-p-o-l-s-k-a-i-z-b-a-budownictwa.html
Timestamp: 2018-07-23 03:59:05
Legal References Found: art. 23
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 99
 art. 31
 art. 30
 art. 140
 art. 140
 art. 140
 art. 140
 art. 67

Document Content:
S P I S T R E Â C I I N Y N I E R B U D O W N I C T W A SAMORZĄD ZAWODOWY RYNEK TECHNOLOGIE P O L S K A I Z B A BUDOWNICTWA - PDF
S P I S T R E Â C I I N Y N I E R B U D O W N I C T W A SAMORZĄD ZAWODOWY RYNEK TECHNOLOGIE P O L S K A I Z B A BUDOWNICTWA
Download "S P I S T R E Â C I I N Y N I E R B U D O W N I C T W A SAMORZĄD ZAWODOWY RYNEK TECHNOLOGIE P O L S K A I Z B A BUDOWNICTWA"
1 SAMORZĄD ZAWODOWY RYNEK TECHNOLOGIE S P I S T R E Â C I 3 Próba analizy i oceny działalności komisji rewizyjnych PIIB w mĳającej kadencji 7 II Ogólne Zgromadzenie Europejskiej Rady Izb Inżynierskich 8 XI spotkanie Porozumienia B-8 9 Samorząd zawodowy inżynierów budownictwa dziś i jutro 10 Ubezpieczenia finansowe w obrocie gospodarczym c.d. 13 Procedury zamowień publicznych przy nabywaniu usług projektowych i robót budowlanych cz.ii 19 O rzeczoznawcach budowlanych 22 Termomodernizacyjna żyła złota 23 W sprawie hierarchii osób pełniących samodzielne funkcje techniczne w budownictwie 25 Przedmiot zamówienia poprawnie opisany 26 Rewitalizacja akustyczna cz. II 28 Współczesne żelbetowe pale prefabrykowane firmy AARSLEFF 30 EXIBA promuje polistyren ekstrudowany XPS 32 Modernizacja wielkiej płyty przy zastosowaniu kotwy HWB HILTI P O L S K A I Z B A I N Ż Y N I E R Ó W BUDOWNICTWA RADA PROGRAMOWA Przewodniczący: Zbysław Kałkowski Polska Izba Inżynierów Budownictwa Członkowie: Andrzej Orczykowski Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa Tadeusz Malinowski Stowarzyszenie Elektryków Polskich Bogdan Mizieliński Polskie Zrzeszenie Inżynierów i Techników Sanitarnych Ksawery Krassowski Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji RP Jacek Skarżewski Związek Mostowców RP Tadeusz Sieradz Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Wodnych i Melioracyjnych Włodzimierz Cichy Polski Komitet Geotechniki Stanisław Szafran Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Naftowego i Gazowniczego Jerzy Gumiński Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Materiałów Budowlanych WYDAWCA Wydawnictwo PIIB Sp. z o.o Warszawa, ul. Kopernika 36/40, lok. 110 tel./faks (0-22) Prezes Zarządu: Jaromir Kuśmider Redaktor Naczelna: Barbara Mikulicz-Traczyk Sekretarz Redakcji: Aleksandra Lemańska Korekta: Jolanta Bugaj I N Y N I E R B U D O W N I C T W A 1 Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy Członkowie samorządu inżynierów budownictwa W październiku (w większości okręgów) łącznie z miesięcznikiem Inżynier Budownictwa zostały rozesłane imiennie zaproszenia na obwodowe zebrania wyborcze. Na tych zebraniach zostaną wybrani delegaci na okręgowe zjazdy sprawozdawczo-wyborcze i sprawozdawcze w II kadencji roku. Zapraszam i apeluję o wzięcie udziału w tych zebraniach. Od nas zależy wybór delegatów i członków władz okręgowych i krajowych naszego samorządu. Od wybranych naszych przedstawicieli w znacznym stopniu będzie zależało miejsce i autorytet inżynierów budownictwa w polskim społeczeństwie. Wybrane władze naszego samorządu poparte licznym udziałem członków w wyborach będą miały silniejszy mandat do reprezentowania naszego środowiska wobec administracji państwowej oraz członków parlamentu, którzy w nowej kadencji będą zajmowali się sprawami budownictwa. Serdecznie pozdrawiam Druk: Drukarnia Prasowa S.A. al. J. Piłsudskiego 82, Łódź tel.: (0-42) Skład: Fabryka Promocji Biuro Reklamy: (0-22) , , Redakcja zastrzega sobie prawo do adiustacji tekstów i zmiany tytułów. Przedruki i wykorzystanie opublikowanych materiałów może odbywać się za zgodą redakcji. Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych reklam. Publikowane w IB artykuły prezentują stanowiska, opinie i poglądy ich Autorów. Prof. Zbigniew GRABOWSKI Prezes Krajowej Rady PIIB Fot. okładka: Tomasz Zagórski Nakład: egz. 12/2005 C Inżynier budownictwa
3 Zbliża się do końca kolejny rok 2005, trzeci rok naszego działania. Ten moment zwykle staje się okazją do oceny minionego czasu. Dla samorządu zawodowego inżynierów budownictwa takie podsumowanie za cały okres nie wypada źle. PIIB stała się instytucją znaczącą w środowisku, jej organy pracują sprawnie, a znaczenie naszego samorządu na forum krajowym i międzynarodowym jest coraz większe. W nadchodzącym 2006 roku skończy się pierwsza kadencja władz i rozpocznie się druga. Bogatsi o doświadczenia ostatnich trzech lat wybierzemy nowe władze i określimy kierunek rozwoju PIIB. W moim przekonaniu powinien on zapewnić dalsze upowszechnienie wśród inżynierów idei samorządzenia, wzmocnienie prestiżu naszego zawodu, a przede wszystkim troskę o dobro członków izby. Życzę Państwu szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia 2005 i Nowego Roku 2006 oraz dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności, a także wiele satysfakcji z wykonywanej pracy zawodowej. Prezes Krajowej Rady Prof. zw. dr hab. inż. Zbigniew Grabowski VPróba analizy i oceny działalności komisji rewizyjnych PIIB w mijającej kadencji S A M O R Z Ñ D Z A W O D O W Y ORGANA KONTROLNE PIIB KRAJOWA KOMISJA REWIZYJNA 3 Krystyna Korniak-Figa Wojciech Jędraszak Ryszard Chaciński Marian Lipkowski Urszula Kallik Jerzy Oprocha Ewa Barcicka Barbara Skorys OKRĘGOWE KOMISJE REWIZYJNE Dolnośląska Kujawsko-Pomorska Lubelska Lubuska Gorzów Lubuska Zielona Góra Łódzka Małopolska DOŚ KUP LUB LUKG LUKZ ŁOD MAP A. Dobrucki M. Brochocki W. Budzyński E. Burnos St. Bach S. Przesmycki H. Trębacz Z. Naskręt K. Dudek K. Imbor B. Dembowski Zb. Cieśla U. Jakubowska T. Iwaszko E. Dobrowolska F. Gładykowski W. Ciechomski A. Dymek A. Ogrodnik J. Jakubowski J. Krzywiec T. Kielan B. Bronkau B. Cieślik B. Mioduszewska C. Symonowicz E. Janeczek D. Opolska T. Kłosiewicz J. Guzik Zb. Nastaj A. Sokołowski K. Gudz J. Orechwo Z. Salwiński Zb. Wnęk W. Przesławski A. Szkuat H. Sójka L. Przybył A. Turowicz A. Nalepka F. Widera Mazowiecka Opolska Podkarpacka Podlaska Pomorska MAZ OPL PDK PDL POM L. Szczygielski W. Baran St. Mazur E. Szczurzewski M. Daniszewski M. Grodzki B. Nawrot T. Czech A. Dubowski R. Błaszkowski G. Czarnowska M. Kostarczyk-Gąska D. Konieczko J. Maciocha K. Gołaszewski A. Dzięgielewski R. Nocoń J. Laskowski M. Micał L. Hnatiuk D. Głodek J. Truch J. Lechwacki T. Smoliński T. Mazurkiewicz K. Włodarczyk J. Południak J. Stokowski R. Pietrzak R. Sokołowski J. Piotrowicz Śląska Świętokrzyska Warmińsko-Mazurska Wielkopolska Zachodniopomorska SLK SWK WAM WKP ZAP T. Mika D. Jamrozik G. Bogucka W. Draber J. Zawadzki M. Kranowski R. Wojton A. Zamojski M. Rakowski K. Krzemiński M. Matejko-Świderska M. Sławińska H. Wasilczuk I. Dąbrowska J. Komorowski Z. Mądry E. Maruszak J. Jaraczewski A. Dajerski B. Siudowski D. Spiechowicz H. Rojek R. Michałowski R. Jakuszkowiak S. Wardziński J. Stankiewicz J. Orłowski W. Liszczyński L. Altmark A. Zaniat J. Szczesiak M. Ogorzelec 12/2005 C Inżynier budownictwa
4 S A M O R Z Ñ D Z A W O D O W Y 4 Ogółem w organach kontrolnych na I zjazdach okręgowych i Krajowym PIIB wybranych zostało 114 rewizorów, w tym w izbach okręgowych 106, w Krajowej Izbie 8. Zadania organów KKR i OKR określone w: art. 23, 35, 58 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów (Dz.U. z 2001 r. Nr 5, poz. 42 z późn. zm.), 7 pkt. 2, 3, 8 pkt. 1, 2, 12 pkt. 1, 4, 21 Statutu Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa (poprawionym i uzupełnionym przez III Krajowy Zjazd PIIB czerwca 2004 r.), 3 pkt. 1, 6 pkt. 1, 8, 9, 11 Regulaminu Krajowej Komisji Rewizyjnej PIIB (poprawionym i uzupełnionym przez III Krajowy Zjazd PIIB czerwca 2004 r.), 2 pkt. 1, 2, 6 pkt. 1, 2, 7, 9 Regulaminu Okręgowych Komisji Rewizyjnych PIIB (poprawionym i uzupełnionym przez III Krajowy Zjazd PIIB czerwca 2004 r.), Zasady gospodarki finansowej PIIB (uchwalane przez kolejne krajowe zjazdy PIIB w czerwcu 2003, 2004, 2005 r.), to przede wszystkim: kontrola działalności statutowej, finansowej i gospodarczej okręgowych i Krajowej Izby, przedstawianie sprawozdania z działalności kontrolnej kolejnym okręgowym, krajowym zjazdom Izby, wnioskowanie o udzielenie absolutorium okręgowym, jak i Krajowej Radzie, ponadto dla KKR: sprawowanie nadzoru nad działalnością OKR, uchylanie uchwał OKR sprzecznych z prawem lub uchwałami i regulaminami wydanymi na podstawie ustawy. W realizacji powierzonych obowiązków pomocne były opracowania: Kompendium praktycznej wiedzy o organizacji i przeprowadzaniu kontroli przez OKR i KKR PIIB w świetle obowiązujących przepisów (oprac. przez mgr Ilonę Bienias), Praktyczne sposoby przeprowadzania kontroli przez OKR i KKR PIIB, zadań wynikających z przepisów prawa (oprac. przez mgr Ilonę Bienias), Instrukcja kontroli dowodów księgowych (oprac. przez mgr Ilonę Bienias), Instrukcja systemu kontroli sprawowanej przez Krajową i Okręgowe Komisje Rewizyjne PIIB (oprac. przez przewodniczącą KKR) przyjęta uchwałą Nr 12/KKR/04 z dnia 16 grudnia 2004 r. Po wstępnych czynnościach organizacyjnych dla wybranego grona inżynierów nastąpił czas zdobywania niezbędnego zakresu wiedzy dla właściwego sprawowania powierzonych przez wyborców obowiązków. Dokonywało się to na szkoleniach, których czas, miejsce, organizatora, uczestników, a także zakres podano poniżej. Szkolenia zorganizowane przez KKR: 3 5 października 2003 r. Hotel System w Krakowie Kompendium praktycznej wiedzy o organizacji i przeprowadzaniu kontroli przez OKR i KKR PIIB w świetle obowiązujących przepisów zakres i obszary kontroli funkcjonalnej, merytorycznej i formalnej Komisji Rewizyjnej, organizacja i prowadzenie kontroli statutowej, finansowej i gospodarczej, instrukcja kontroli dokumentów (ksiąg, rejestrów, akt i innych). Schemat kontroli, rodzaje i obszary kontroli, jej cele i zasady, zasady ewidencji i użytkowania środków trwałych, zasady rachunkowości jednostek nieprowadzących działalności gospodarczej: 1. wymagane rodzaje ksiąg rachunkowych i powiązania pomiędzy poszczególnymi księgami rachunkowymi, 2. obowiązek posiadania dokumentacji opisującej przyjęte przez jednostkę zasady rachunkowości, 3. aktywa trwałe, 4. aktywa obrotowe, 5. rozliczenia międzyokresowe czynne, 6. zobowiązania i rezerwy na zobowiązaniach, 7. bierne rozliczenia międzyokresowe, 8. wynik finansowy, 9. sprawozdawczość finansowa, archiwizacja dokumentacji zasady przechowywania dowodów księgowych i ksiąg rachunkowych, kluczowe mierniki oceny sytuacji ekonomiczno-finansowej Izby, zrozumienie i interpretowanie sprawozdania finansowego członków Komisji Rewizyjnych (niemających specjalistycznego wykształcenia finansowego), wprowadzenie do zagadnień prawa pracy dokumenty z zakresu prawa pracy, przepisów BHP, jakie pracodawca powinien prowadzić, skutki prawne nieprzestrzegania obowiązującego prawa, postępowania w sprawie skarg i wniosków. Wykładowcy ze Stowarzyszenia Księgowych w Polsce Oddziału Okręgowego w Krakowie merytorycznie przygotowali materiały stanowiące bazę formalną prac Komisji Rewizyjnych PIIB. Obszerna wiedza zawarta w Kompendium została przekazana w sposób przystępny. Na 106 członków OKR udział w szkoleniu wzięły 64 osoby. KKR w pełnym składzie. Wszyscy uczestnicy otrzymali materiały szkoleniowe, a przewodniczący OKR dodatkowo płytkę CD zawierającą ww. Kompendium wraz z aktami prawnymi. 3 4 kwietnia 2004 r. Ośrodek ARKA w Gródku nad Dunajcem Warsztaty szkoleniowe: Praktyczne sposoby przeprowadzania kontroli przez OKR i KKR zadań wynikających z przepisów prawa Zajęcia warsztatowe były kontynuacją szkolenia, które odbyło się w dniach 3 5 października 2003 roku w Krakowie, lecz w wymiarze praktycznym. Warsztaty prowadzone były na podstawie praktycznych przykładów: kontroli dokumentów zewnętrznych oraz wystawionych przez Izbę, kontroli dokumentów w zakresie rzeczowych aktywów trwałych oraz rozrachunków (zobowiązań i należności), kontroli dokumentów w zakresie wynagradzania, przychodów zagospodarowanie środków, Inżynier budownictwa V 12/2005
5 kontroli posiadanego przez Izbę majątku, kontroli wewnętrznej w Izbie. Na siedemnastu przewodniczących OKR w warsztatach wzięło udział piętnastu, w tym dwóch zastępców przewodniczącego OKR, zaś członków KKR siedem osób. Wszyscy uczestnicy otrzymali materiały zawierające: sposoby przeprowadzania kontroli, dokumentowanie operacji kasowych, dokumentowanie wpływów i wypłat gotówki, organizacje gospodarki kasowej i sporządzanie raportów kasowych, obieg dowodów kasowych, dokumentowanie i kontrolę operacji bankowych, dokumentowanie i kontrolę operacji sprzedaży, dokumentowanie i kontrolę operacji dotyczących wynagrodzeń. 11 września 2004 r. Ośrodek ARKA w Gródku nad Dunajcem Szkolenie poświęcone omówieniu i dyskusji nad opracowaną przez mgr Ilonę Bienias Instrukcją kontroli dowodów księgowych obejmującą: środki trwałe w budowie i gospodarkę rzeczowymi aktywami trwałymi, dokumenty kasowe, kadry i płace, inwentaryzację, ocenę sytuacji majątkowej, finansowej i dochodowej jednostki. Na siedemnastu przewodniczących OKR udział wzięło piętnastu, w tym dwóch zastępców przewodniczącego OKR, zaś członków KKR siedem osób. Wszyscy uczestnicy otrzymali materiały, przewodniczący OKR dodatkowo na płytce CD Instrukcję... dla powielenia wszystkim członkom organu października 2005 r. Ośrodek ARKA w Gródku nad Dunajcem Szkolenie Budżet a rachunek zysków i strat poświęcone praktycznemu przykładowemu sporządzeniu sprawozdania finansowego i wykazaniu porównywalności budżetu z rachunkiem zysków i strat poprowadzone przez mgr Ilonę Bienias. Na siedemnastu przewodniczących OKR udział w warsztatach wzięło czternastu, w tym dwóch zastępców przewodniczącego OKR, zaś członków KKR siedem osób. Szkolenie zorganizowane przez Śląską OKR: listopada 2004 r. DW Grań w Wiśle Metodologia przeprowadzania kontroli przez OKR kontrola dokumentów zewnętrznych oraz wystawianych przez Izbę, kontrola dokumentów w zakresie rzeczowych aktywów trwałych oraz rozrachunków (zobowiązań oraz należności), kontrola w zakresie wynagradzania, przychodów zagospodarowanie środków, kontrola posiadanego przez Izbę majątku, kontrola wewnętrzna w Izbie. W szkoleniu wzięli udział członkowie OKR, MAP, SWK, jak również skarbnik i gł. księgowy, SLK oraz 3 członków KKR. Wszyscy uczestnicy otrzymali materiały. Szkolenie zorganizowane przez KUP OIIB: 10 grudnia 2004 r. w Bydgoszczy Metodologia przeprowadzania kontroli przez OKR w oparciu o materiały opracowane przez KKR Dla członków OKR Kujawsko-Pomorskiej OIIB. Szkolenie zorganizowane przez ZAP OIIB: 6 8 października 2005 r. ZSW ARKA-MEGA Kołobrzeg w zakresie: aspekty prawne związane z działalnością OKR kontrola, ocena i wnioski, zagadnienia finansowo-księgowe w działalności OIIB planowanie, realizacja i sprawozdawczość w aspekcie prowadzonych kontroli przez OKR. W szkoleniu wzięli udział członkowie OKR, ZAP, WKP, KUP, LUKZ oraz dwóch członków KKR. Szkolenie zorganizowane przez OKR SWK: listopada 2005 r. Ośrodek PTTK Jodełka Św. Katarzyna koło Kielc Zasady gospodarki finansowej OIIB oraz sposób nadzoru i kontroli działalności w tym zakresie zagadnienia ogólnoprawne, zasady gospodarki finansowej OIIB w świetle ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów (Dz. U. z 2001 r. Nr 5, poz. 42 z późn. zm.): postanowienia ogólne, majątek OIIB, nadzór nad działalnością OIIB, szczegółowe zasady działalności gospodarczej i finansowej OIIB w świetle postanowień Statutu: działalność statutowa, działalność gospodarcza, działalność ogólnoadministracyjna, zasady prowadzenia ewidencji majątkowej oraz dokumentowanie operacji finansowych, zadania i odpowiedzialność organów rewizyjnych i nadzorczych w zakresie gospodarki OIIB, ogólne zasady ewidencji księgowej OIIB, zakres zadań kontrolnych organów rewizyjnych OIIB i sposób praktycznej realizacji zadań. W szkoleniu wzięli udział członkowie OKR, SWK, MAP, PDK, SLK, OPL, DOŚ oraz trzech członków KKR. Podczas trwania szkoleń nie było końca zadawaniu pytań, upewnianiu się w swoich racjach, wyjaśnianiu wątpliwości, wspólnemu rozwiązywaniu pojawiających się problemów przy przeprowadzaniu planowych kontroli działalności organów Izby tak Krajowej, jak i okręgowych, wymiany myśli, dyskusji. Uczestnicy pozytywnie oceniali merytoryczną i organizacyjną stronę szkoleń, szczególnie bardzo wysoko ceniąc sobie każde spotkanie z panią mgr Iloną Bienias wykładowcą, której udało się przekazać nam, inżynierom, w sposób przystępny wiedzę biegłego rewidenta. Nadzór nad działalnością OKR sprawowany był dwojako, a mianowicie: poprzez udział przewodniczących OKR w posiedzeniach KKR. Takich spotkań dotychczas odbyło się osiem. Uczestnictwo członków KKR (wg przyjętego S A M O R Z Ñ D Z A W O D O W Y 5 12/2005 C Inżynier budownictwa
6 S A M O R Z Ñ D Z A W O D O W Y 6 podziału: U. Kallik DOŚ, OPL; J. Oprocha PDK, SKL; W. Jędraszak ZAP, LUKG; B. Skorys SWK, POM; E. Barcicka WKP, LUKZ; M. Lipkowski ŁOD, MAZ; R. Chaciński MAP, WAM; K. Korniak-Figa LUB, a po II Krajowym Zjeździe Izby KUP, PDL) w posiedzeniach OKR, a także w okręgowych zjazdach sprawozdawczych, w zakresie wynikającym z potrzeb merytorycznych z głosem doradczym. Członkowie KKR dotychczas 70-krotnie obecni byli w OKR. Spotkania powyższe pozwalały na wzajemne przekazywanie bieżących informacji i uwag o działaniach organów naszego samorządu, ważniejszych problemach nurtujących środowisko członków w danym regionie. Stanowiły również forum do przedstawiania problemów i wniosków wypływających w wyniku działań kontrolnych, wniosków zgłaszanych na zjazdach, wzajemnych pytań i odpowiedzi. Nie sposób je wymienić, ale wiele z nich zapisanych zostało w sprawozdaniach Komisji Rewizyjnych na zjazdy okręgowe i Krajowy. Na 63 podjęte uchwały przez OKR KKR uchyliła w całości jedną z nich jako podjętą bez podstawy prawnej, a w części sprzeczną z zasadami gospodarki finansowej uchwalonymi przez krajowe zjazdy Izby. Ponadto KKR zgłosiła KR konieczność uchylenia dwóch uchwał podjętych przez OR, obie zostały uchylone. Ponadto KKR była mediatorem w postępowaniu wyjaśniającym, działając w ramach organu, w odniesieniu do uchylonych przez KR uchwał Okręgowej Rady ŁOD OIIB dot. spraw ubezpieczenia członków, druku wniosków o członkostwo w Izbie, obowiązku zrzeszania się w izbach majstrów budowlanych. Sprawy zostały wyjaśnione, przyjęte ustalenia zrealizowane w pełnym zrozumieniu i koleżeńskiej atmosferze. Zainicjowała spotkanie robocze z OKR LUKZ w celu uzyskania wyjaśnienia działań Okręgowej Rady LUKZ rozbieżnych z uchwałami II Krajowego Zjazdu oraz ustaleniami Krajowej Rady w aspekcie między innymi: kompletności i terminowości przekazywania listy adresowej członków, skutków realizacji podjętej przez Okręgową Radę LUKZ uchwały o obniżeniu rocznej składki na Izbę z 300 zł na 260 zł w przypadku zapłacenia jej przez członka jednorazowo za cały rok. Uzyskano wyjaśnienia i dokonano ustaleń dotyczących dalszych czynności kontrolnych. OKR podejmowała działania w celu wyjaśnienia bądź załatwienia spraw kierowanych z OKR, a dotyczących m.in. stosowania przez PIIB ustawy o zamówieniach publicznych, udzielania samopomocy członkom, obowiązku pobierania przez Izbę opłaty skarbowej, terminowości i sposobu załatwiania spraw i wniosków kierowanych z OIIB do KI, ochrony danych osobowych skutecznie zakończone. W celu wyeliminowania błędów w przeprowadzaniu kontroli w OKR przewodnicząca KKR opracowała Instrukcję systemu kontroli sprawowanej przez Krajową i Okręgowe Komisje Rewizyjne, która przyjęta została uchwałą KKR Nr 12/04 do stosowania od 1 stycznia 2005 r. Ponadto wnosiła uwagi, poprawki, zalecenia o charakterze merytorycznym i formalnym do dokumentów tworzonych przez KR, wyjaśniała i odpierała podejmowane próby podważania działań Komisji Rewizyjnych Izby jako niezgodnych z prawem. Próba oceny Analiza protokołów, uchwał, sprawozdań, spotkania i owocne dyskusje na szkoleniach, dzielenie się informacjami, problemami i wnioskami z nich wypływającymi, wspólne rozwiązywanie zauważonych nieprawidłowości, uchybień w pracach organów czy biur Izby pozwalają stwierdzić, iż praca członków Komisji Rewizyjnych, różnie przez różnych postrzegana, wykonywana była i jest nadal rzetelnie, z dużym zaangażowaniem, a celem jej jest w szczególności śledzenie Warsztaty szkoleniowe KKR i Przewodniczących OKR 3-4 kwietnia 2004 r. w Ośrodku ARKA w Gródku n. Dunajcem i kontrola poprawności zarządzania środkami finansowymi Izby pochodzącymi przede wszystkim ze składek członkowskich. Przypadkowym zrządzeniem losu obowiązki i zadania wykonywało z tego gremium wiele osób odpowiedzialnych, wyważonych, chętnych do uczenia się zagadnień nowych, działających z pełną świadomością na rzecz naszego samorządu zawodowego. Zalecenia i wnioski pokontrolne nie decydowały wprost o wystąpieniu Komisji Rewizyjnych do zjazdów sprawozdawczych o udzielenie absolutorium okręgowym i Krajowej Radzie, tym samym potwierdzając prawidłowość prowadzenia gospodarki finansowej i wykonania budżetu za rok poprzedni. Pierwsza kadencja władz kontrolnych PIIB dobiega końca. Dla nowo wybranych członków organów kontrolnych na zbliżających się zjazdach sprawozdawczo-wyborczych na II kadencję pozostawiamy bogactwo niezbędnej wiedzy potrzebnej w pracach Komisji Rewizyjnych, zawartej w materiałach szkoleniowych i doświadczenie tych, którzy powtórnie zostaną wybrani. Dziękuję wszystkim rewidentom Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa za obecność w nas nurtu wzajemnego oddziaływania, wyzwalającego współpracę w duchu wzajemnej życzliwości i koleżeńskości dla dobra interesów zrzeszonych w niej członków naszego wspólnego dobra. VMGR INŻ. KRYSTYNA KORNIAK-FIGA Przewodnicząca Krajowej Komisji Rewizyjnej Inżynier budownictwa V 12/2005
7 VII Ogólne Zgromadzenie Europejskiej Rady Izb Inżynierskich Polska Izba Inżynierów Budownictwa (PIIB) pośród wielu kierunków swej aktywności rozwija także, szczególnie w ostatnim okresie, dość ożywioną działalność międzynarodową. Szanowni Czytelnicy byli już o niej częściowo informowani na łamach Inżyniera Budownictwa (nr 10/2004). Niebawem ukaże się obszerne, całościowe opracowanie na ten temat. W tym jednak miejscu ze względu na doniosłość wydarzenia zamieszczamy krótką relację z II Ogólnego Zgromadzenia Europejskiej Rady Izb Inżynierskich (European Council of Engineers Chambers ECEC), które odbyło się w Warszawie 23 listopada 2005 roku i było poprzedzone wcześniejszym o dzień zebraniem Zarządu (Executive Board) tej organizacji, również w Warszawie. W obu tych spotkaniach aktywny udział wzięli przedstawiciele PIIB. Raz jeszcze przypomnieć wypada, że Polska należy do krajów założycielskich ECEC (Wiedeń, 2003 rok). O celach powołania i zakresie jej działalności pisaliśmy już w wymienionym numerze naszego czasopisma. Do ECEC należą obecnie izby inżynierskie następujących dziesięciu państw: Austrii, Chorwacji, Czarnogóry, Czech, Niemiec, Polski, Słowenii, Słowacji, Węgier i Włoch. PIIB z około członków jest drugą co do liczby członków izbą ustępuje tylko włoskiej, liczącej około członków. Powierzenie Polsce organizacji II Ogólnego Zgromadzenia ECEC (pierwsze odbyło się w Brukseli) świadczy niewątpliwie o wysokiej randze naszego kraju w tej organizacji. Przedstawiciele wszystkich wymienionych państw oraz Prezydent Serbskiej Izby Inżynierów, która przedłożyła list intencyjny w sprawie przyjęcia do ECEC, zgromadzili się w Warszawie. PIIB reprezentowali: prezes Rady Krajowej, profesor Zbigniew Grabowski oraz piszący te słowa jako wiceprezes, któremu podlegają sprawy kontaktów międzynarodowych Izby. Ponadto do udziału w całości obrad została zaproszona pani mgr inż. Krystyna Korniak-Figa, przewodnicząca Krajowej Komisji Rewizyjnej. Oficjalnymi gośćmi zgromadzenia byli: Zbigniew Skóra, dyrektor Departamentu Architektury i Budownictwa Ministerstwa Transportu i Budownictwa, Andrzej Urban, podsekretarz stanu i wiceprezes Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, Jerzy Kleniewski, dyrektor biura posła do Parlamentu Europejskiego Bogusława Liberadzkiego, oraz Wiktor Piwkowski, prezes Polskiego Związku Inżynierów i Techników Budowlanych. Rudolf Kolbe z Austrii, prezydent ECEC, oraz Alcide Gava z Włoch, sekretarz generalny, złożyli sprawozdanie z działalności organizacji w okresie od zakończenia I zgromadzenia w Brukseli w dniu 24 listopada 2004 roku. Działalność PIIB, głównie w aspekcie kontaktów z zagranicą, przedstawił autor niniejszej notatki. Wystąpienie to spotkało się z bardzo dużym zainteresowaniem słuchaczy, którzy wypytywali między innymi o system kształcenia inżynierów budownictwa w Polsce, tryb zdobywania przez nich uprawnień projektowych i wykonawczych, sprawy dotyczące ubezpieczenia ich działalności oraz przestrzeganie zasad etyki zawodowej wystarczy nadmienić, że dyskusja trwała ponad 30 minut. Drugim obszernym polskim wystąpieniem była wypowiedź opracowana przez mgr. inż. arch. Kazimierza A. Kobyleckiego, naczelnika Wydziału Przepisów Prawnych Departamentu Architektury i Budownictwa Ministerstwa Transportu i Budownictwa, S P O T K A N I E W W A R S Z A W I E 7 Przedstawiciele PIIB Prezydium II Zgromadzenia ECEC 12/2005 C Inżynier budownictwa
8 S P O T K A N I E W W A R S Z A W I E 8 VXI spotkanie na temat dyrektywy europejskiej dotyczącej uznawalności kwalifikacji zawodowych. Dyrektywę tę zinterpretował z punktu widzenia przepisów państwowych i europejskich obowiązujących w naszym kraju. Obrady Ogólnego Zgromadzenia ECEC były zdominowane przez problematykę wzajemnego uznawania kwalifikacji zawodowych inżynierów. Sprawa ta nie jest łatwa do szybkiego i prostego przeprowadzenia z uwagi na różnego rodzaju ograniczenia formalne, a także na zrozumiałe skądinąd dążenie do ochrony własnych rynków pracy. Ponadto wzajemne uznawanie kwalifikacji zawodowych musi być symetryczne co do stawianych wymagań jeśli na przykład polskim inżynierom stawiany jest warunek znajomości języka kraju, w którym pragną rozwijać swą działalność, to i od zagranicznych inżynierów wymagać należy znajomości języka polskiego, zwłaszcza gdy zamierzają pracować na budowie i mieć bezpośredni kontakt z robotnikami. Wzajemna uznawalność kwalifikacji zawodowych wymaga też porównania zakresu kształcenia oraz odpowiedniego dokumentowania nabytej praktyki. Między innymi w tym celu wszystkie państwa członkowskie ECEC oraz Serbia odpowiedziały na szczegółową ankietę, której wstępne wyniki zreferował Thomas Noebel, przedstawiciel Niemiec. Anton Bauch, szef Biura Łącznikowego (Liaison Office) ECEC w Brukseli, będący zarazem przedstawicielem Federalnej Izby Inżynierów Niemieckich, omówił dyrektywę Unii Europejskiej dotyczącą wymiany usług, która stanowi jedną z prawnych podstaw wzajemnej uznawalności kwalifikacji zawodowych inżynierów. Problem owej uznawalności należy do najważniejszych w międzynarodowej działalności PIIB. Tylko w tym roku do Krajowej Komisji Kwalifikacyjnej, jedynego organu Izby, upoważnionej do tego w stosunku do cudzoziemców, wpłynęło około 60 zgłoszeń od osób z różnych krajów europejskich. Krajowa Komisja Kwalifikacyjna rozpatruje te sprawy na podstawie Regulaminu (ostatnie poprawki uchwalono 5 października 2005 roku), opartego na 11 aktach prawnych różnej rangi. Regulamin ten rzecz jasna nie obowiązuje w odniesieniu do polskich inżynierów chcących uprawiać zawód w innych państwach Unii Europejskiej. Dlatego sprawa oficjalnej i wielostronnej umowy w sprawie wzajemnego uznawania kwalifikacji zawodowych, obowiązującej wszystkie kraje należące do ECEC, jest tak istotna dla środowiska inżynierów budownictwa. Na warszawskim zgromadzeniu dyskutowano powołanie specjalnej tzw. platformy zajmującej się roboczo tym tematem i współpracującej z innymi organizacjami międzynarodowymi, głównie z European Council of the Liberal Professions CEPLIS (skrót bazujący na francuskiej nazwie tej organizacji) oraz z Fédération Européenne d Associations Nationales d Ingénieurs European FEANI. Warszawskie spotkanie było niewątpliwym sukcesem organizacyjnym strony polskiej. Było bez fałszywej skromności perfekcyjnie przygotowane i przebiegało w bardzo serdecznej, gościnnej atmosferze. Podkreślali to wszyscy uczestnicy zgromadzenia przy oficjalnych i nieformalnych okazjach. VPROF. WOJCIECH RADOMSKI Wiceprzewodniczący Rady Krajowej PIIB Członkowie Grupy B-8 Porozumienia urbanistów, architektów i inżynierów budownictwa spotkali się już po raz jedenasty i omówili problemy związane z sytuacją budownictwa w Polsce. 10 listopada br. w siedzibie Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa przy ul. Świętokrzyskiej 14 w Warszawie odbyło się kolejne posiedzenie Grupy B-8. Spotkaniu przewodniczył prof. Zbigniew Grabowski, prezes PIIB, a zarazem koordynator działań Porozumienia. W porządku obrad znalazły się takie tematy jak: dyskusja nad uwagami do ustawy Prawo zamówień publicznych, omówienie celowości i formy przedstawienia nowym władzom państwowym problemów utrudniających działalność inwestycyjną, a także wypracowanie stanowiska Porozumienia w sprawie lobbingu. W sprawach wniesionych powrócono głównie do zagadnień związanych z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zestawienie propozycji zmian do ustawy Prawo zamówień publicznych, przygotowane przez zespół powołany na poprzednim posiedzeniu Grupy B-8, zostało szczegółowo przedyskutowane, a autorzy zobowiązali się do uwzględnienia uwag i przygotowania ostatecznej wersji dokumentu, która w założeniu ma dotrzeć do wszystkich organów rządowych związanych z tematem. Podniesienie kwestii wznowienia dialogu dotyczącego problemów działalności inwestycyjnej pomiędzy członkami Porozumienia a nowym rządem zaowocowało propozycją przygotowania wspólnej dla B-8 listy zagadnień, które hamują prawidłowy przebieg procesu inwestycyjnego i wymagają reorganizacji. Ustawa o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa, podjęta 7 lipca br., daje w przekonaniu członków Porozumienia możliwość lepszego niż dotychczas oddziaływania na rząd w sferze prawodawstwa. Aby jednak skorzystać z tej sposobności, należy poczekać na odpowiednie rozporządzenie Rady Ministrów. XII spotkanie Porozumienia B-8 odbędzie się tuż przed Nowym Rokiem, w dniu 29 grudnia. (K.N.) Inżynier budownictwa V 12/2005
9 VSamorząd zawodowy inżynierów budownictwa dziś i jutro Zbliżający się koniec dotychczasowej działalności pierwszej kadencji władz Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa jest dobrym momentem na podsumowania i plany na przyszłość. Taki też cel miała konferencja zorganizowana przez Łódzką Okręgową Izbę Inżynierów Budownictwa, która odbyła się 17 listopada w Łodzi. Konferencję otworzył prof. zw. dr hab. inż. Zbigniew Grabowski prezes Krajowej Rady Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa referatem Samorząd zawodowy inżynierów budownictwa. Omówił prace pierwszej kadencji Izby organizacji wszystkich organów Izby, przejęcie kompetencji w zakresie nadawania uprawnień budowlanych i tytułu rzeczoznawców budowlanych, przejęcie obowiązków interpretowania uprawnień budowlanych i rozstrzygania sporów między członkami Izby a instytucjami zewnętrznymi. Zwrócił uwagę na fakt, iż w swojej działalności Izba cały czas zachęcała swoich członków do samokształcenia, przede wszystkim poprzez zwiększenie czytelnictwa prasy technicznej oraz liczne szkolenia. Zdaniem Prezesa PIIB, samokształcenie stanowi ważny obszar, w którym jest jeszcze dużo do zrobienia, natomiast powodzenie podejmowanych różnych form działalności zależeć będzie przede wszystkim od samych inżynierów. Mimo że są to wciąż początki istnienia instytucji samorządu zawodowego inżynierów budownictwa w Polsce, na forum międzynarodowym jest on widoczny i aktywny, a jego przedstawiciele biorą udział w pracach Grupy Wyszehradzkiej, w pracach Europejskiego Stowarzyszenia Inżynierów Budownictwa, Europejskiej Rady Samorządów Zawodowych. Kolejnym poruszonym tematem przez Prezesa Izby była kwestia ubezpieczenia członków Izby. Dzięki ubezpieczeniu zbiorowemu udało się wywalczyć atrakcyjną stawkę ubezpieczenia znacznie niższą niż w przypadku ubezpieczeń indywidualnych. Podsumowując, prof. Grabowski podkreślił, że niezbędne jest: dalsze umacnianie roli samorządu zawodowego, konsolidowanie prac izb okręgowych i ich organów celem dalszego ujednolicania wymagań w zakresie kwalifikacji zawodowych członków PIIB, zwiększenie wpływu na prace legislacyjne, wzmocnienie współpracy z organami administracji państwowej, zwiększenie udziału Izby w polubownym trybie rozstrzygania sporów pomiędzy członkami a innymi podmiotami gospodarczymi. W kontekście powyższym dobrze byłoby, aby możliwie duża grupa delegatów i członków poszczególnych organów znalazła się ponownie we władzach drugiej kadencji PIIB. Kolejnym prelegentem był mgr inż. Jerzy Stroński. Przedstawił rolę i zadania Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej i zwrócił uwagę, że rzecznik jest przede wszystkim inżynierem, a dopiero w drugiej kolejności prawnikiem, co często jest odwrotnie postrzegane. Następnie dr inż. Ksawery Krassowski członek Krajowej Rady Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa omówił przygotowania do zmian w ustawie o samorządzie zawodowym oraz problem braku oczekiwanego napływu młodzieży na studia politechniczne (w Polsce znacząco mniejsze zainteresowanie niż w Unii Europejskiej). Kolejnym prelegentem była dr Joanna Smarż z Krajowego Biura Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, która poruszyła temat nadawania uprawnień budowlanych w świetle obowiązujących przepisów. Inż. Aleksander Nowak przedstawił samorząd zawodowy z pozycji przewodniczącego Krajowego Sądu Dyscyplinarnego. Mgr inż. Zbysław Kałkowski wiceprezes Krajowej Rady Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa zakończył pierwszą część konferencji, mówiąc o planowanych działaniach drugiej kadencji Izby. Wspomniał, iż cieszy fakt, że jego przedmówcy mówili wspólnym głosem, że w środowisku jest wspólna wizja samorządu zawodowego w przyszłości. Podkreślił również aspekt etyczny zawodu inżyniera budownictwa. dr inż. Andrzej Nowakowski Przewodniczacy Rady ŁOIIB W drugiej części konferencji dr inż. Jan Kozicki koordynator Rady Łódzkiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa do spraw kształcenia na Wydziale Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska Politechniki Łódzkiej poruszył temat stanu kształcenia studentów na kierunku budownictwa. Dr hab. Andrzej Borowicz prof. nadzw. Uniwersytetu Łódzkiego wygłosił referat dotyczący roli samorządu zawodowego inżynierów budownictwa w systemie zamówień publicznych. Natomiast dr inż. Andrzej B. Nowakowski przewodniczący Rady Łódzkiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa podsumował konferencję prelekcją na temat uprawnień budowlanych jako fundamentu samorządu zawodowego inżynierów budownictwa. Konferencję zakończyła żywa dyskusja, która skupiła się wokół tematu kształcenia przyszłych inżynierów budownictwa oraz nadawania uprawnień budowlanych. Trudno mówić o planach na przyszłość, nie myśląc o dzisiejszej młodzieży, która dopiero wkroczy w samorządność inżynierów. VINŻ. JAROMIR KUŚMIDER Prezes Wydawnictwa PIIB W Y D A R Z E N I A 9 12/2005 C Inżynier budownictwa
10 U B E Z P I E C Z E N I A 10 VUbezpieczenia finansowe w obrocie gospodarczym Na łamach ostatniego numeru,,inżyniera Budownictwa przybliżyliśmy Państwu problematykę jednej z grup ubezpieczeń finansowych jaką stanowią gwarancje ubezpieczeniowe-kontraktowe. Kontynuując tak ważny dla podmiotów gospodarczych temat w dzisiejszym artykule omówimy zasady realizacji gwarancji oraz wykażemy różnice pomiędzy gwarancją kontraktową a ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej kontraktowej. Zasady realizacji gwarancji Procedura realizacji gwarancji rozpoczyna się od momentu wpłynięcia do zakładu ubezpieczeń od beneficjenta (podmiotu, na rzecz którego gwarancja została wystawiona) wezwania do wypłaty określonej kwoty z gwarancji i składa się z szeregu czynności sprawdzających pozwalających ustalić odpowiedzialność gwaranta, takich jak: 1. sprawdzenie, czy wezwanie dotyczy zobowiązania zabezpieczanego daną gwarancją, np.: czy dotyczy umowy wskazanej w treści gwarancji oraz ustalenie czy zakres odpowiedzialności gwaranta obejmuje sytuację wskazaną przez beneficjenta w wezwaniu, 2. sprawdzenie, czy wydana gwarancja jest warunkowa, a jeżeli tak, to czy zostały spełnione wszystkie jej warunki np.: czy zasadność roszczenia została potwierdzona odpowiednimi dokumentami ( oświadczenie beneficjenta, że żądana kwota jest bezsporna i należna z tytułu gwarancji, pisemne wezwanie skierowane do dłużnika zawierające szczegółową specyfikację niewykonanych lub nienależycie wykonanych prac objętych umową), 3. sprawdzenie, czy spełnione zostały wymogi formalne realizacji gwarancji, a przede wszystkim czy: żądanie zostało otrzymane w okresie odpowiedzialności gwaranta, żądanie zostało skierowane do właściwej jednostki organizacyjnej gwaranta (o ile taki wymóg był przewidziany w treści gwarancji), żądanie nie przekracza wysokości odpowiedzialności gwaranta, żądanie zostało podpisane przez uprawnione do tego osoby, żądaniu towarzyszą inne wskazane w treści gwarancji dokumenty. Po przeprowadzeniu wyżej wymienionych działań zakład ubezpieczeń podejmuje decyzję o realizacji gwarancji. Spełnienie świadczenia z tytułu gwarancji stanowi następnie dla zakładu ubezpieczeń podstawę do ubiegania się od dłużnika zwrotu wypłaconego roszczenia. Gwarancja ubezpieczeniowa a umowa ubezpieczenia Zanim przejdziemy do porównania gwarancji ubezpieczeniowej kontraktowej z umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej kontraktowej zwrócimy uwagę na parę istotnych elementów odróżniających umowę ubezpieczenia od instytucji gwarantowania. 1. Umowa ubezpieczenia jest umową dwustronną zawieraną pomiędzy zakładem ubezpieczeń a ubezpieczającym. Schemat gwarancji ubezpieczeniowej zakłada trójstronną relację, w której występują: zobowiązany- podmiot zobowiązany do przedstawienia gwarancji (dłużnik) zawierający umowę o udzielenie gwarancji z zakładem ubezpieczeń, gwarant zakład ubezpieczeń, który na podstawie zawartej z dłużnikiem umowy udziela gwarancji, beneficjent podmiot, na rzecz którego gwarant udziela gwarancji, uprawniony do świadczenia z tytułu realizacji gwarancji. 2. Umowa ubezpieczenia jest umową nazwaną, uregulowaną w części szczegółowej zobowiązań kodeksu cywilnego. Gwarancja jest w prawie polskim pojęciem nienazwanym, ani ustawa o działalności ubezpieczeniowej, ani przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają żadnych uregulowań dotyczących tego zagadnienia. 3. Warunkiem wykonania umowy ubezpieczenia (wypłata odszkodowania) jest zajście określonego w umowie zdarzenia i wypełnienie przez ubezpieczającego obowiązków wynikających z umowy ubezpieczenia. Zobowiązanie gwaranta jest natomiast zobowiązaniem abstrakcyjnym i samoistnym, niezależnym od tego, czy dłużnik wypełnił warunki umowy, którą dana gwarancja zabezpiecza. Odpowiedzialność z tytułu gwarancji oznacza dla gwaranta odpowiedzialność za swój dług, nie zaś za dług cudzy. 4. W przypadku umowy ubezpieczenia ochrona udzielana jest dopiero po opłaceniu składki ubezpieczeniowej. Odpowiedzialność gwaranta z kolei istnieje nawet wówczas, gdy dłużnik nie wniósł opłaty za wystawienie gwarancji. 5. Umowy ubezpieczenia mogą być zawierane wyłącznie przez zakłady ubezpieczeń. Gwarancje mogą być wystawiane przez różne podmioty, w tym zakłady ubezpieczeń i banki. 6. Roszczenia z tytułu umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem trzech lat, licząc od daty wystąpienia zdarzenia, co oznacza, że wierzyciel może domagać się wypłaty odszkodowania w ciągu trzech lat od wystąpienia szkody. Odpowiedzialność gwaranta z tytułu udzielonej gwarancji wygasa, jeśli beneficjent nie zgłosi roszczenia w terminie określonym w treści gwarancji. Inżynier budownictwa V 12/2005
11 Gwarancja ubezpieczeniowa kontraktowa a umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej kontraktowej 1. Ideą zawierania umów odpowiedzialności cywilnej za skutki niewykonania lub niewłaściwego wykonania kontraktu jest przeniesienie na zakład ubezpieczeń ( ubezpieczyciela) obowiązku wypłaty odszkodowania za wyrządzone poszkodowanemu szkody. Dlatego w przypadku wypłaty odszkodowania z ubezpieczenia OC nie ma mowy o regresie, czyli roszczeniu zwrotnym do ubezpieczającego (dłużnika). Natomiast wystawienie gwarancji nie zwalnia ubezpieczającego (dłużnika) z odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. W przypadku wypłaty z tytułu gwarancji ubezpieczający (dłużnik) jest zobowiązany do zwrotu zakładowi ubezpieczeń (gwarantowi) wypłaconej kwoty. 2. W umowie ubezpieczenia odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń ma charakter akcesoryjny ( drugorzędny) w stosunku do odpowiedzialności cywilnej dłużnika. Odpowiedzialność gwaranta z tytułu gwarancji nie ma natomiast charakteru akcesoryjnego w stosunku do odpowiedzialności ubezpieczającego (dłużnika). Zakład ubezpieczeń płaci za swój dług zgodnie z postanowieniami gwarancji. 3. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń w przypadku umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej kontraktowej uzależniona jest od zaistnienia odpowiedzialności cywilnej dłużnika za wyrządzenie szkody. Odpowiedzialność odszkodowawcza dłużnika uwarunkowana jest wystąpieniem trzech podstawowych przesłanek: wierzyciel musi ponieść szkodę rozumianą jako uszczerbek majątkowy, szkoda musi być spowodowana przez niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy przez dłużnika, musi istnieć związek przyczynowy pomiędzy niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem kontraktu a szkodą. Dłużnik może skutecznie uwolnić się od odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania było spowodowane okolicznościami, za które nie ponosi on odpowiedzialności np.: przyczynienie się wierzyciela do niewykonania zobowiązania. Zwykle treść gwarancji nie wprowadza uzależnienia odpowiedzialności gwaranta od zaistnienia i odpowiedniego zakresu odpowiedzialności cywilnej ubezpieczającego (dłużnika). 4. Wypłata odszkodowania z umowy ubezpieczenia następuje zazwyczaj po uznaniu odpowiedzialności przez ubezpieczającego (dłużnika) lub po potwierdzeniu istnienia odpowiedzialności cywilnej dłużnika przez sąd. W przypadku realizacji gwarancji bardzo rzadko warunkiem koniecznym jest potwierdzenie roszczenia wierzyciela w stosunku do dłużnika przez sąd lub osobę trzecią. Zwykle wypłata z gwarancji następuje po spełnieniu wymogów ustalonych w treści gwarancji m.in. pisemne wezwanie do zapłaty, oświadczenie beneficjenta. Jak wykazaliśmy powyżej, gwarancja kontraktowa i umowa odpowiedzialności cywilnej kontraktowej pomimo, że obejmują swym zakresem to samo zdarzenie powodujące szkodę czyli niewykonanie lub nienależyte wykonanie kontraktu, to różnią się od siebie w sposób zasadniczy charakterem i warunkami wypłaty odszkodowania. VANNA STUDZIŃSKA Hanza Brokers Hanza Brokers Sp. z o.o. tel. (0-58) infolinia faks (0-58) U B E Z P I E C Z E N I A 11
13 VProcedury zamówień publicznych przy nabywaniu usług projektowych i robót budowlanych cz. II Jak zmieniać przepisy dotyczące zamówień na prace projektowe Pomysły na zmiany w regulacji zamówień publicznych muszą pozostawać w zgodzie z kierunkiem rozwoju gospodarki, w takiej sytuacji np. urzędowa lista wykonawców jest rozwiązaniem wprost przeciwnym do zasad działania administracji w warunkach gospodarki rynkowej. To, na co zezwalają dyrektywy UE, to prowadzenie przez zamawiających list zweryfikowanych wykonawców, co do określonych przedmiotów zamówienia. Przy czym już dyrektywa 2004/18/WE zmienia kształt tej instytucji, proponując jej nowocześniejszą wersję w postaci dynamicznego systemu zakupów, który jest przewidziany w projekcie zmiany PZP. Charakter prac projektowych powoduje, że poza niewielką liczbą zamawiających, prowadzących systematycznie inwestycje w ramach swoich zadań statutowych, koszt stworzenia i utrzymywania takiej listy przez większość zamawiających jest nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do pożytków płynących z takiej formy weryfikacji wykonawców i nieuzasadniony z punktu widzenia konkurencji istniejącej na rynku usług projektowych. Wpisanie usług projektowych do art. 5 ust. 1 PZP W związku ze stosowaniem procedur zamówień publicznych w postępowaniach na prace projektowe pojawiają się sugestie, żeby zmienić listę zawartą w art. 5 ust. 1 PZP i uzupełnić ją o usługi projektowe. Przepis art. 5 ust. 1 przenosi do prawa krajowego przyjęty przez dyrektywy podział na usługi priorytetowe i niepriorytetowe. W ślad za aneksem II B do dyrektywy art. 5 ust. 1 wylicza usługi, w przypadku których zamawiający ma prawo przeprowadzić procedurę uproszczoną, a w szczególności nie jest związany obowiązkiem przeprowadzenia postępowania konkurencyjnego, gdyż zamawiając każdą z wymienionych na liście usług, może zawsze zastosować tryb zamówienia z wolnej ręki. Aneks II B nie wymienia usług projektowych wśród usług niepriorytetowych, gdyż dyrektywa poświęca tym usługom odrębne regulacje. Niezależnie od faktu, że katalog usług zawarty w aneksie II B dyrektywy nie jest zamknięty i decyzją państwa członkowskiego możliwa jest jego zmiana, to zważywszy na skalę rynku zamówień na usługi projektowe nie sposób uznać je za usługi incydentalne i niepriorytetowe i przyjąć, że powinny być w każdym przypadku udzielane z wolnej ręki. wykonania części zamówienia na potrzeby postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Odnosząc się do tego problemu, trzeba zwrócić uwagę na dwa różne aspekty postępowania, które mogą stanowić argument dla tego rodzaju zarzutu. Pierwszy z nich to fakt, że przygotowanie oferty kosztuje czasami bardzo dużo i kosztów przygotowania oferty co do zasady nie zwraca się, chyba że zamawiający tak zdecyduje, zamieszczając stosowną informację w treści specyfikacji. Oczywiście najbardziej kosztowne są oferty w postępowaniach na roboty budowlane, niemniej jednak w przypadku usług koszt przygotowania oferty może być porównywalny. Niestety, z uwagi na konieczność zachowania pewnego formalizmu czynności postępowania, niezbędne jest zgromadzenie wielu dokumentów i przedstawienie oferty w formie pisemnej, co podnosi koszt przygotowania oferty. Zmienić to może tak naprawdę wyłącznie dopuszczenie elektronicznej wymiany tych informacji, co jest przedmiotem nowelizacji PZP w związku z dyrektywami 2004/17/WE i 2004/18/WE z 2004 roku. Odrębną kwestią jest natomiast konieczność dokonania wyboru przez zamawiającego na podstawie przedstawionych ofert. P R A W O Z A M Ó W I E P U B L I C Z N Y C H 13 Ten sam argument dotyczy postulatu zobowiązania zamawiających przepisami PZP do przedstawiania sprawozdania z wykonanej inwestycji. Obecnie kontynuowanie tego obowiązku nie jest uzasadnione, jeżeli każdy zainteresowany, nie tylko podmiot publiczny, ale także podmiot komercyjny, specjalizujący się w badaniach rynku, może wystąpić do zamawiającego o udostępnienie mu tych informacji na zasadach określonych przepisami o dostępie do informacji publicznej. Przyjęcie takiej regulacji stawiałoby pod znakiem zapytania sens pozostawienia w ustawie przepisów o konkursie i zasady uczciwej konkurencji wśród zasad udzielania zamówień publicznych. Zakaz żądania wykonania części zamówienia w ramach oferty lub obowiązkowy zwrot kosztów wykonania oferty Zarzut do przepisów PZP, który pojawia się stosunkowo często, dotyczy umożliwienia zamawiającemu żądania nieodpłatnego Inny niż przyjęty przez zamawiającego sposób wykonania zamówienia musi być z definicji na tyle korzystniejszy finansowo dla obu stron postępowania, że wyższe koszty przygotowania oferty są akceptowalne z uwagi na większe prawdopodobieństwo uzyskania zamówienia. Odrębną kwestię natomiast stanowi szeroko komentowane wymaganie, by wykonawca wykonał część przedmiotu zamówienia w ramach oferty. Wskazuje się 12/2005 C Inżynier budownictwa
14 P R A W O Z A M Ó W I E P U B L I C Z N Y C H 14 tutaj najczęściej na potrzebę wykonania koncepcji, jeżeli przedmiotem zamówienia jest wykonanie prac projektowych. Z punktu widzenia PZP, to, co jest dopuszczalne, to przedstawienie wraz z ofertą informacji, w tym graficznych, o dotychczasowych realizacjach wykonawcy, natomiast żaden z przepisów PZP nie może stanowić podstawy do żądania, by wykonawca wykonał określoną pracę mieszczącą się w przedmiocie zamówienia na potrzeby oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. Wykonanie koncepcji jest normalnym elementem postępowania tylko wtedy, gdy przedmiotem zamówienia są roboty budowlane, zamawiane w systemie zaprojektuj i wybuduj, gdyż wówczas walory koncepcji obiektu podlegają ocenie i mogą zdecydować o wyborze określonego wykonawcy zamówienia. W przypadku zamówienia na prace projektowe zamawiający powinien dysponować koncepcją lub specyfikacją funkcjonalną obiektu, a jeżeli zamawiający nie dysponuje koncepcją, a zależy mu na porównaniu rozwiązań architektonicznych, to powinien zorganizować konkurs, o którym mowa w art. 99 PZP. Analiza przepisów PZP dotyczących opisu przedmiotu zamówienia prowadzi do wniosku, że opis przedmiotu zamówienia w postępowaniu na prace projektowe w trybach przetargowych powinien być na tyle szczegółowy, żeby umożliwić wybór porównywalnych ofert na wykonanie prac projektowych. Zastosowanie trybów negocjacyjnych nie zwalnia zamawiającego ze szczegółowego opisu przedmiotu zamówienia, niemniej jednak zaangażowanie intelektualne wykonawcy w ustalenie ostatecznego kształtu przedmiotu zamówienia jest w tych trybach znacznie większe. Jako rozwiązanie tych trudności w prawidłowym przeprowadzeniu postępowania wskazać można dwie instytucje, postulowane do wprowadzenia do treści PZP. Pierwsza z nich to uregulowanie zasad opisywania zamówienia na prace projektowe, druga to nowy negocjacyjny tryb postępowania o udzielenie zamówienia, w postaci dialogu konkurencyjnego, w wypadku którego dyrektywa przewiduje wprost możliwość zwrotu zryczałtowanych kosztów uczestnictwa w postępowaniu. Wytyczne programowo-funkcjonalne Pomysł na uregulowanie zasad opisywania przedmiotu zamówienia na prace projektowe w postaci wytycznych programowo- -funkcjonalnych czy danych wyjściowych do projektowania jest chęcią wypełnienia swoistej luki w prawie. PZP zawiera bowiem ogólne, bezwzględnie obowiązujące przepisy dotyczące sposobu opisywania przedmiotu zamówienia, które należy stosować przy każdym rodzaju zamówień (art. 29 i 30 PZP), po czym art. 31 PZP określa sposób opisu przedmiotu zamówienia na roboty budowlane, co konstruuje domniemanie, że użycie wymienionych przepisów ogólnych PZP i zdrowego rozsądku zamawiającego jest wystarczające dla prawidłowego opisu przedmiotu zamówienia na usługi i dostawy. Zamawiający, który napotyka trudności w opisie przedmiotu zamówienia na usługi projektowe, może się posłużyć odpowiednim fragmentem przepisów o programie funkcjonalno-użytkowym, nie jest to jednak obligatoryjne. Z przygotowanej przez Ministerstwo Infrastruktury propozycji nowelizacji wynika, że zamawiający, przygotowując postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego, byłby zobowiązany do przygotowania i udostępnienia wykonawcom opracowania w postaci wytycznych programowo- -funkcjonalnych. Opracowanie zamawiającego powinno obejmować opis zadania budowlanego z podaniem przeznaczenia ukończonych robót budowlanych i wymagań technicznych, ekonomicznych, funkcjonalno-użytkowych i architektonicznych zamawiającego oraz wyszczególnienie zakresu prac projektowych i innych usług powiązanych, przewidzianych do wykonania na podstawie umowy z zamawiającym. Propozycja uszczegółowienia obowiązków zamawiającego w zakresie opisu przedmiotu zamówienia może zostać dodana do PZP, gdyż nie koliduje z postanowieniami dyrektyw w tym zakresie. Dialog konkurencyjny Dialog konkurencyjny jest trybem postępowania, w którym zamawiający, przez publiczne ogłoszenie, zaprasza wykonawców do wzięcia udziału w dialogu, po czym zaprasza ich do złożenia ofert na wykonanie przedmiotu zamówienia. Dialog jest rozumiany jako środek do wypracowania jednego lub wielu alternatywnych rozwiązań co do sposobu wykonania zamówienia, spełniających wymagania zamawiającego, na podstawie których zakwalifikowani przez zamawiającego wykonawcy zostają zaproszeni do złożenia ofert. Dyrektywa zastrzega stosowanie dialogu konkurencyjnego do zamówień szczególnie skomplikowanych, gdzie zamawiający nie jest zdolny do obiektywnego wyboru rozwiązania technicznego, spełniającego jego wymagania. Z punktu widzenia wykonawcy istotnym elementem tej procedury jest propozycja, by zamawiający, ogłaszając postępowanie w trybie dialogu konkurencyjnego, zobowiązywał się do wypłaty uczestnikom postępowania określonej kwoty tytułem zwrotu kosztów ich udziału w postępowaniu, czego dyrektywa nie zabrania, ale też nie sugeruje przy innych trybach postępowania o udzielenie zamówienia. W projekcie nowelizacji PZP dialog konkurencyjny jako procedurę stosuje się na zasadach właściwych dla negocjacji z ogłoszeniem w przypadkach, gdy nie jest możliwe udzielenie zamówienia w trybie przetargu nieograniczonego lub przetargu ograniczonego ze względu na szczególnie złożony charakter zamówienia, gdyż nie jest możliwe opisanie przedmiotu zamówienia zgodnie z art. 30 i 31 albo obiektywne określenie uwarunkowań prawnych lub finansowych wykonania zamówienia, a cena nie jest jedynym kryterium wyboru najkorzystniejszej oferty. Jak zmieniać przepisy dotyczące zamówień na roboty budowlane W przypadku zamówień na roboty budowlane większość dyskusji na temat stosowania Inżynier budownictwa V 12/2005
15 PZP dotyczy wyboru przez zamawiającego jednego z trzech przewidzianych przez PZP procesów inwestycyjnych ( wybuduj, zaprojektuj i wybuduj, przygotuj, zaprojektuj i wybuduj ) oraz wykonywania umowy w sprawie zamówienia publicznego na roboty budowlane. Wydaje się, że kwestie te budzą tak wiele emocji przede wszystkim dlatego, że PZP nie zawiera przepisów wiążących zamawiającego w zakresie sposobu prowadzenia inwestycji i zarządzania umową na roboty budowlane decyzję o wyborze rodzaju procesu inwestycyjnego podejmuje zamawiający samodzielnie, w sposób zupełnie niezwiązany przez przepisy PZP, więc należy tylko mieć nadzieję, że decyzja zamawiającego jest racjonalna i poprzedzona analizą kosztów, jakie ze sobą niesie wybór każdego z wariantów prowadzenia inwestycji. Podobnie jest z przedmiotem zamówienia i warunkami umowy w sprawie zamówienia publicznego na roboty budowlane PZP wymaga od zamawiającego określonego postępowania przy ustalaniu wartości szacunkowej i opisu przedmiotu zamówienia na roboty budowlane, jednak kwestia treści i zarządzania umową pozostaje poza zakresem regulacji PZP. Wyjątkiem są bezwzględnie obowiązujące przepisy regulujące nieważność umowy (art. 140 PZP) i warunki dopuszczalności zmiany umowy w sprawie zamówienia publicznego (art. 144 PZP). Zakres zobowiązania wykonawcy przy zamówieniu na roboty budowlane PZP wymaga, żeby ściśle określić przedmiot, ponieważ cel ustawy konkurencja pomiędzy wykonawcami może być osiągnięty tylko wtedy, gdy w postępowaniu oferta wykonawcy dotyczy wszystkich elementów przyszłej umowy. Niedopuszczalne jest, żeby zamawiający wskazał jako przedmiot zamówienia jedno świadczenie, a następnie zawarł umowę na inne lub szereg świadczeń, gdyż w ten sposób narusza zasadę uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców. Stąd w PZP znalazł się art. 140, który wskazuje zasadę prawa zobowiązań, że dłużnik świadczy to, co zobowiązał się świadczyć jako normę bezwzględną dla umów w sprawie zamówienia publicznego. Skutek tego przepisu jest taki, że zamawiający może wymagać od wykonawcy, żeby wykonał to, do czego się zobowiązał w złożonej w postępowaniu ofercie i nic więcej. Trzeba jednak pamiętać, że przepis, który stanowi, że zakres świadczenia wykonawcy wynikający z umowy jest tożsamy z jego zobowiązaniem zawartym w ofercie, mówi zamawiającemu tylko tyle, że jeśli PZP pozwala mu swobodnie określić przedmiot zamówienia i warunki jego uzyskania według swego uznania (byleby opis przedmiotu zamówienia nie ograniczył możliwości konkurencyjnego ubiegania się o wykonanie zamówienia), to raz określiwszy, co wykonawca ma świadczyć (przedmiot) i jak (warunki umowy), co w postępowaniu ma miejsce w specyfikacji istotnych warunków zamówienia, zamawiający nie będzie mógł dowolnie zmieniać umowy, która połączy go z wykonawcą, który przedstawił najkorzystniejszą ofertę. PZP opiera się na modelu, w którym zamawiający samodzielnie w sposób racjonalny i obiektywny ustala swoje potrzeby i budżet, który ma służyć ich realizacji, następnie dokonuje ich funkcjonalnego opisu, tak żeby mógł przeprowadzić postępowanie w warunkach uczciwej konkurencji (tu jest związany przez PZP) i następnie przez publiczne ogłoszenie zbiera oferty wykonawców. PZP nie mówi zamawiającemu, co ma kupić (określenie przedmiotu zamówienia) i jak (warunki umowy), ale jak ma opisać to, co zamierza kupić (opis przedmiotu zamówienia), żeby był w stanie przeprowadzić konkurencyjne postępowanie na wybór najkorzystniejszej oferty, a jeżeli ustalił warunki przyszłej umowy, to ma je podać do wiadomości wszystkich wykonawców na równych zasadach. Ponieważ zamawiający ma swobodę w określeniu przedmiotu umowy według swoich potrzeb, z tego względu umowa powinna odpowiadać jego uprzednio, w stosunku do postępowania, zdefiniowanym potrzebom i jest nieważna w części wykraczającej poza określenie przedmiotu zamówienia zawarte w specyfikacji istotnych warunków zamówienia, gdyż tylko w zakresie określonego w SIWZ przedmiotu zamówienia miała miejsce ocena konkurujących ze sobą ofert wykonawców. Najkrócej rzecz ujmując, norma z art. 140 PZP zabrania zamawiającemu zmieniać to, co sam ustalił jako treść świadczenia wykonawcy, przystępując do wyboru najkorzystniejszej oferty, przy czym PZP nie mówi mu, jak ma ukształtować to świadczenie wykonawcy. Świadczenie wykonawcy jest pojęciem szerszym niż przedmiot zamówienia, gdyż na jego zakres poza określeniem przedmiotu umowy składają się warunki jej wykonania. Wniosek z analizy wymagań określonych art. 140 i 144 PZP jest więc następujący zamawiający określa przed wszczęciem postępowania świadczenie wykonawcy, jeżeli więc ma podstawy przewidywać, że zakres świadczenia wykonawcy będzie uzależniony od określonych warunków, w których zamawiający może się znaleźć, muszą się one znaleźć w postanowieniach umowy dołączonych do specyfikacji, tak by mogły je objąć oferty wykonawców, gdyż zmiana umowy wykraczająca poza treść oferty wykonawcy jest możliwa tylko wtedy, gdy następuje na korzyść zamawiającego. Proces inwestycyjny w budownictwie jest uzależniony od warunków środowiska naturalnego i charakteryzuje się tym, że ilość informacji dostępnych inwestorowi zmienia się w zależności od postępu czynności w procesie, przy czym inwestor wchodzi w posiadanie całości danych z chwilą zakończenia tego procesu. Ma to określone konsekwencje dla sposobu zamawiania robót budowlanych zamawiający, mając świadomość, że niezależnie od postępu technik obliczeniowych nie jest w stanie idealnie wycenić przedmiotu zamówienia, musi zadbać, żeby warunki umowy zostały skonstruowane tak, by prawidłowo wykonać przedmiot zamówienia. Dodatko- P R A W O Z A M Ó W I E P U B L I C Z N Y C H 15 12/2005 C Inżynier budownictwa
16 P R A W O Z A M Ó W I E P U B L I C Z N Y C H 16 wo, ponieważ proces inwestycyjny składa się z sekwencji następujących po sobie czynności, z których każda może być dotknięta błędem, zamawiający musi zrobić wszystko, żeby uniknąć sytuacji, w której on jako inwestor zapłaci za wszystkie błędy popełnione w tym procesie, mimo że w teorii kontraktuje te czynności od profesjonalistów. Relacja przedmiaru robót do obmiaru w kontraktach typu obmiarowego Wartość szacunkowa zamówienia w świetle przepisów PZP ma znaczenie czysto techniczne nie może być utożsamiana z budżetem inwestycji (kwota, którą zamawiający może przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia), z ceną oferty najkorzystniejszej ani z wartością umowy w sprawie zamówienia publicznego. Przepisy PZP, z wyjątkiem zabezpieczenia należytego wykonania umowy, nie regulują, w jaki sposób zamawiający ma ustalić wynagrodzenie za wykonanie umowy i rozliczać się z wykonawcą. Kwestie te reguluje prawo cywilne, które w wypadku zamówienia na roboty budowlane daje zamawiającemu do wyboru kilka różnych sposobów ustalania wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych wynagrodzenie ryczałtowe, kosztorysowe (na podstawie przedmiaru lub obmiaru robót) i mieszane. Jeżeli zamawiający jest zainteresowany pewnością co do ostatecznej ceny umowy, powinien wybrać wynagrodzenie ryczałtowe, gdyż w tym systemie wykonawca odpowiada za wykonanie przedmiotu zamówienia, przy założeniu, że zamawiający nie będzie dokonywał zmian w przedmiocie zamówienia, na warunkach i za cenę wskazaną w ofercie. W umowie o zamówienie publiczne zamawiający może także ustalić wynagrodzenie kosztorysowe na podstawie obmiaru robót, niezależnie od tego, że oferta najkorzystniejsza jest wybierana w postępowaniu na podstawie kosztorysu ofertowego, przygotowanego na podstawie przedmiaru robót. PZP nie wymaga, żeby zamawiający, który przyjął wynagrodzenie na podstawie obmiaru, ograniczał wynagrodzenie wykonawcy do ceny oferty przedstawionej w postępowaniu, jednak konsekwencją art. 140 PZP w tym wypadku jest nakaz ograniczenia się z obmiarem do przedmiotu zamówienia opisanego dokumentacją projektową zamawiający nie może uwzględnić w obmiarze robót budowlanych, które nie wynikały z przekazanego wykonawcy projektu budowlanego, projektów wykonawczych lub specyfikacji technicznych wykonania i odbioru robót. W tym modelu propozycje cenowe wykonawcy zawarte w ofercie stanowią podstawę do wyceny faktycznie wykonanych prac, przy czym zadaniem zamawiającego jest zapewnienie, żeby wykonawca wykonał roboty o określonej jakości i żeby wykonał tylko te roboty, które były niezbędne do prawidłowego wykonania przedmiotu zamówienia. Wybierając wynagrodzenie kosztorysowe na podstawie obmiaru robót, zamawiający musi także określić próg swojej odpowiedzialności z umowy, gdyż ustawa o finansach publicznych zabrania mu zaciągania zobowiązań, których wartość maksymalna nie jest określona. W tym systemie wynagradzania nieścisłości pomiędzy dokumentacją projektową a kosztorysem inwestorskim i zastępowanie jednych prac wynikających z projektu innymi jest bez znaczenia, natomiast problem stanowią błędy projektowe, w szczególności wady projektu polegające na nieuwzględnieniu elementów niezbędnych do prawidłowego pod względem technicznym wykonania obiektu. Zamawiający musi więc jednoznacznie rozstrzygnąć o odpowiedzialności za wady projektu, gdyż roboty budowlane, wynikające z braków w projekcie, nie mogą być rozliczone w ramach obmiaru ani nie stanowią robót dodatkowych lub uzupełniających w rozumieniu art. 67 ust. 1 PZP. Zamawiający, który względem wykonawcy robót budowlanych ponosi odpowiedzialność za prawidłowość dokumentacji projektowej, może przed ogłoszeniem postępowania na roboty budowlane zlecić kontrolę dokumentacji projektowej, w zależności od treści umowy z projektantem na koszt własny lub wykonawcy projektu, albo zobowiązać wykonawcę zamówienia na roboty budowlane do przeprowadzenia value engineering projektu, które najczęściej eliminuje nadmierne przeprojektowanie i wady dokumentacji, albo wreszcie przenieść odpowiedzialność za roboty wynikające z wad projektu na projektanta i zobowiązać go do ubezpieczenia tej odpowiedzialności. Kiedy zamówienia uzupełniające i dodatkowe Podstawową cechą zamówień uzupełniających i dodatkowych jest fakt, że wykraczają one poza przedmiot zamówienia, określony dokumentacją projektową dla pierwotnej umowy na roboty budowlane. Przy czym różnica pomiędzy tymi dwoma zamówieniami jest zasadnicza zamówienie dodatkowe to takie, które jest niezbędne, ale bez winy zamawiającego nie dało się przewidzieć na etapie kontraktowania potrzeby jego udzielenia, a zamówienie uzupełniające to takie, co do którego zamawiający wiedział, w czasie przygotowywania postępowania o udzielenie zamówienia, że będzie potrzebne, jednak z różnych względów wyłączył je poza zakres umowy podstawowej. Zamawiający, który zamierza udzielić zamówienia na roboty budowlane, ma możliwość przewidzieć do wykonania, wykraczające poza przedmiot zamówienia, roboty budowlane tego samego rodzaju, o wartości nieprzekraczającej 20 proc. wartości pierwotnej umowy, jednak roboty te nie mogą służyć do zlecania wykonawcy prac wynikających z błędów projektowych. Istotą zamówienia uzupełniającego jest okoliczność, że zamawiający na etapie przygotowania postępowania przewiduje potrzebę wykonania określonego rodzaju robót, jednak z różnych przyczyn najczęściej można tu wskazać wynikającą z harmonogramu finansowania konieczność etapowania inwestycji zastrzega zlecenie tych robót odrębną umową jako swoje uprawnienie. Zamówienie dodatkowe dotyczy robót, które wykraczają poza zakres przedmiotu zamówienia z pierwotnej umowy, co potencjalnie mogłoby je czynić przydatnymi do rozliczania prac wynikających z błędów projektowych, gdyby nie fakt, że w świetle Inżynier budownictwa V 12/2005
17 przepisów PZP zamawiający ponosi odpowiedzialność za prawidłowość opisu zamówienia (prace wynikające z błędów projektowych, gdyby nie te błędy właśnie, powinny być częścią przedmiotu zamówienia), jak również okoliczność, że udzielenie zamówienia dodatkowego wymaga przeprowadzenia postępowania i zawarcia umowy, co z reguły nie jest możliwe w ramach harmonogramu inwestycji. Istotą zamówienia dodatkowego na roboty budowlane jest potrzeba wykonania prac powiązanych technicznie z przedmiotem umowy podstawowej, które muszą być wykonane, żeby można było zrealizować umowę podstawową lub prawidłowo korzystać z przedmiotu umowy podstawowej, a obiektywnie nie mogły być przewidziane na etapie planowania inwestycji. Pomysły na zmiany Ponieważ zamawiający, wybierając wynagrodzenie kosztorysowe na podstawie obmiaru robót, nie czynią wykonawcy projektu odpowiedzialnym za dodatkowe koszty robót budowlanych wynikające z błędów w projekcie i nie zlecają kontroli dokumentacji projektowej przed wszczęciem postępowania na roboty budowlane (kontrola pojawia się dopiero wtedy, gdy wykonawca zaczyna zgłaszać żądania dodatkowego wynagrodzenia z uwagi na błędy w dokumentacji projektowej), a zastosowanie value engineering przez polskich zamawiających można policzyć na palcach jednej ręki, to paląca staje się kwestia, jak zapłacić wykonawcy robót budowlanych za prace, które trzeba wykonać, ale które w projekcie nie są ujęte i których koszt wykracza poza ustaloną postępowaniem (z uwzględnieniem zmian wynikających z przeprowadzonego obmiaru) wartość umowy. Stąd pojawiające się regularnie sugestie zmiany przepisów o finansach publicznych, z uwagi na problemy z ustaleniem maksymalnej wysokości zobowiązania oraz przepisów o zamówieniach publicznych, w taki sposób, żeby zamawiający mógł finansować koszt robót budowlanych wynikających z błędów projektowych, nawet jeżeli nie dochodzi odpowiedzialności od wykonawcy projektu. W mojej ocenie zamawiający słusznie jest związany własnymi decyzjami co do przedmiotu zamówienia, a jeżeli mamy do czynienia z błędami w czynnościach procesu inwestycyjnego, zamawiający powinien im zapobiegać drogą kontraktową lub dochodzić odpowiedzialności, jeżeli nie udało się im zapobiec. Jedynym racjonalnym argumentem tych, którzy postulują zmiany w prawie, a nie zmiany w praktyce jego stosowania, jest fakt, że dodatkowe czynności zamawiającego na etapie przygotowania inwestycji przedłużają czas realizacji inwestycji, a żadnej umowy o roboty budowlane nie udałoby się wykonać, gdyby zamawiający, zanim zapłaci wykonawcy, czekał na wyrok sądu co do odpowiedzialności kontraktowej wykonawcy projektu. Propozycją zmiany PZP w tym zakresie jest wprowadzenie, obok robót dodatkowych i uzupełniających, robót koniecznych jako elementu oferty na roboty budowlane lub zezwolenie zamawiającemu na korzystanie z prawa opcji także przy zamówieniu na roboty budowlane. Roboty konieczne W czasie prac nad projektem nowelizacji PZP pod hasłem, że każde przekroczenie pozycji obmiaru może być interpretowane jako uzasadnienie dla udzielenia zamówienia dodatkowego z wolnej ręki, pojawiła się propozycja wprowadzenia do PZP instytucji robót koniecznych. Jako roboty konieczne należałoby kwalifikować roboty budowlane niezbędne do zakończenia przedmiotu umowy, których nie dało się przewidzieć w chwili zawierania umowy, a bez których przedmiot zamówienia nie będzie mógł być wykonany, nie będzie spełniał zakładanych parametrów albo nie będzie mógł być właściwie użytkowany. Postulat wprowadzenia robót koniecznych należy uznać za chybiony, z przyczyn obiektywnych. Niezależnie od faktu, że propozycja rozszerza możliwość zlecania dotychczasowemu wykonawcy zamówień ponad maksymalny limit ustalony dyrektywami, to w kształcie proponowanym przez inicjatorów jest sprzeczny z dyrektywami 2004/17/WE i 2004/18/WE. Jeśli bowiem dyrektywa przewiduje wprost możliwość udzielenia zamówienia dodatkowego lub uzupełniającego, konstruując ścisłe przesłanki ich udzielenia, to wyczerpują one listę możliwości zlecania wykonawcy umowy pierwotnej zamówień bez zastosowania procedury konkurencyjnej. Dodatkowo, z punktu widzenia stosowania prawa, bardzo ciężko odróżnić dyspozycję zastosowania robót koniecznych od robót dodatkowych, poza faktem, że można je stosować według własnego uznania (brak decyzyjności Prezesa UZP), a okoliczności po stronie zamawiającego (wina lub zaniechanie) nie wyłączają możliwości ich udzielenia. Prawo opcji w robotach budowlanych Odmiennie natomiast należy ocenić postulat dopuszczenia warunkowego stosowania prawa opcji w zamówieniach na roboty budowlane. Dyrektywa 2004/18/WE mówi o prawie opcji, dotyczącym zamówienia publicznego, definiując zamówienie na dostawy i usługi. Niemniej jednak z przepisów regulujących sposób określania przedmiotu zamówienia można wyciągnąć wniosek, że zamawiający może uwzględnić prawo opcji w wartości szacunkowej zamówienia na roboty budowlane. Z punktu widzenia acquis nie ma więc przeszkód, żeby rozciągnąć prawo opcji zdefiniowane w PZP wprost za dyrektywą w stosunku do dostaw i usług na roboty budowlane. Z uwagi na wymagania ustawy o finansach publicznych co do ustalenia maksymalnej wartości zobowiązania to uprawnienie zamawiającego do korzystania z prawa opcji musiałoby zostać powiązane z wartością oferty najkorzystniejszej i ograniczone do sytuacji, gdy zamawiający określi i uwzględni wartość tego prawa w wartości szacunkowej zamówienia. VELIZA NIEWIADOMSKA, MSc DEPARTAMENT PRAWNY URZĄD ZAMÓWIEŃ PUBLICZNYCH W artykule wykorzystano treści referatu przygotowanego na konferencję OWEOB Promocja Dokumentacja projektowo-kosztowa w procesie budowlanym. P R A W O Z A M Ó W I E P U B L I C Z N Y C H 17 12/2005 C Inżynier budownictwa
18 SPECBUD ŻELBET Kalkulator elementów żelbetowych Belka żelbetowa Płyta krzyżowo zbrojona Płyta jednokierunkowo zbrojona Strop Akermana Schody żelbetowe DREWNO Kalkulator elementów drewnianych Belka drewniana Wiązar jętkowy Wiązar płatwiowo-kleszczowy STAL Kalkulator elementów stalowych Belka stalowa Tablice przekrojów stalowych FUNDAMENTY Fundamenty bezpośrednie Kalkulator parametrów geotechnicznych gruntów STATYKA Kalkulator obciążeń normowych Belka programy inżynierskie dla projektantów budowlanych i architektów Cechy programów: prostota obsługi, kompleksowe podejście zestawienie obciążeń, obliczenia i rysunki w jednym programie, uniwersalność zastosowania, przystępne ceny. Charakterystyka programów: Programy SPECBUD znajdują zastosowanie głównie przy projektowaniu obiektów małych i średnich, są też przydatne w pracy większych biur projektowych jako sprawne narzędzia do wybranych analiz lub sprawdzania obliczeń wykonanych za pomocą dużych systemów obliczeniowych. Wszystkie programy SPECBUD wykonują obliczenia według aktualnych norm projektowania konstrukcji budowlanych. SPECBUD to programy o wszechstronnym zastosowaniu, są pomocne w pracy projektantów budowlanych, architektów, inspektorów nadzoru i wykonawców. Programy Specbud są opracowywane przez doświadczonych inżynierów budowlanych i pracowników naukowych. Oferujemy narzędzia projektowe sprzyjające efektywnej i przyjemnej pracy użytkowników. Projektant nie musi walczyć z zawiłościami programu, może poświęcić czas na myślenie koncepcyjne i optymalizację rozwiązań projektowych. Programy SPECBUD cechuje kompleksowość i prostota działania. W jednym programie zawarte są kolejne etapy projektowania: zestawienie obciążeń, obliczenia statyczne i wymiarowanie, rysunki konstrukcyjne i zestawienie stali. Prostota obsługi widoczna jest w każdym momencie ich pracy. Kilka typowych wielkości wystarczy do opisu geometrii obliczanego ustroju. Wprowadzanie obciążeń jest zautomatyzowane - programy same ustalają ciężar własny konstrukcji oraz obciążenie śniegiem i wiatrem wg przedmiotowych norm. Obliczenia statyczne i wytrzymałościowe szybko prowadzą użytkownika do optymalnego rozwiązania. Wydruki wyników skomponowane są w tradycyjnym inżynierskim układzie, zawierają warunki normowe, wykresy, zwymiarowane rysunki elementów i ich przekrojów czy też zbrojenia oraz zestawienie stali zbrojeniowej. Zwarty i przejrzysty układ wyników jest akceptowany przez urzędy kontrolne i firmy wykonawcze. Wykonane obliczenia można też przesłać do dokumentu edytora tekstu. SPECBUD to programy dla wszystkich, mogą stanowić narzędzie pracy projektantów o różnym doświadczeniu zawodowym. Niskie ceny programów SPECBUD pozwalają na szybkie skompletowanie grupy najbardziej przydatnych programów. Zawsze można liczyć na szybki serwis telefoniczny lub internetowy. Udzielamy także porad w zakresie stosowania przepisów norm projektowania konstrukcji budowlanych. Na naszej stronie internetowej znajdują się opisy programów oraz ich wersje demonstracyjne, a także pełne wersje kilku programów do nieodpłatnego pobrania i stosowania w pracy zawodowej lub nauce. Można zamówić bezpłatną płytkę CD-Demo Biuro Inżynierskie SPECBUD ul. Długa Gliwice tel./fax. (032) kom
19 VO rzeczoznawcach budowlanych ciąg dalszy Rozumiemy rozgoryczenie pana Jacka Meresty (IB 11/2005) po odrzuceniu jego dorobku zawodowego, niewątpliwie bogatego, jako podstawy nadania tytułu rzeczoznawcy, i w dużej części podzielamy jego opinię o poziomie opracowań rzeczoznawczych. Nie zgadzamy się natomiast z oceną kolegów trudniących się również rzeczoznawstwem generalnie to tak źle z nimi nie jest i o tym, jak również o przyczynach stwierdzanych stanów rzeczoznawstwa chcemy dyskutować. Piszemy tak, bo zostaliśmy zachęceni do podjęcia dyskusji, jak zrozumieliśmy, o tym, jak uzdrowić postępowania rzeczoznawcze, aby w ich wyniku nie powstawały dzieła z pogranicza sztuki manipulacji i sztuki budowlanej, jak to określił p. Meresta. Tu się zgadzamy niewątpliwie opracowanie rzeczoznawcze jest dziełem, sztuką. Ale po kolei. Dla uniknięcia zbędnych powtórzeń przyjmie się do dalszych wywodów przesłanki z tego samego, co p. Meresta, podwórka. Zaprezentujmy najpierw rzeczoznawstwo. Tak się składa, iż rzeczoznawstwo wykonywane jest w ramach wolnego zawodu, przez osobę zaufania publicznego. Przepisy nie regulują wykonywania wolnego zawodu jako takiego i go nie określają. Opisowo najogólniej można powiedzieć, że wykonywanie wolnego zawodu jest związane z realizacją zadań publicznych państwa i łączy się z ochroną osoby i majątku. (Nadto jako osoby wykonujące wolne zawody rozumie się artystów, twórców, naukowców, a obecnie też sportowców.) Obecnie pojęcie osób publicznego zaufania nie jest unormowane, w praktyce wiadomo, że chodzi tu o osoby uprawiające działalność, z którą wiąże się społeczne zaufanie. Żeby nie mnożyć wywodów, wystarczy tu stwierdzić, że osobą taką, ponad wszelką wątpliwość, jest rzeczoznawca, członek Izby Inżynierów Budownictwa. Przed wyłożeniem argumentów w dyskusji należy też wziąć pod uwagę to, że przepisy każde opracowanie rzeczoznawcze każą traktować jak opinię i zarazem dokument, a ich autor najczęściej jest twórcą. Opinia, jako taka, jest (a dokładnie: winna być) oceniana i przyjmowana przez mających interes swobodnie i według własnego przekonania. W praktyce postępowania sądowego opinia biegłego podlega ocenie na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Tak postanowił Sąd Najwyższy 7 listopada 2000 r. Nie ulega wątpliwości, że opracowanie rzeczoznawcze jest dokumentem, ponieważ odpowiada kryteriom wyrażonym definicją: dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo, albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne to określa art k.k. Należy mieć na uwadze, że wystawiając dokument jako przedmiot czynności wykonawczej, rzeczoznawca bierze na siebie odpowiedzialność za poświadczenie faktów, jednak już nie ocen. Dodać też należy, że już sam fakt sporządzenia (w jakiejkolwiek formie, o których wyżej) przez rzeczoznawcę opinii czyni tę opinię dokumentem nie ma tu znaczenia np. cel, zleceniodawca i podobne. Wynika to z tego, że rzeczoznawca jest osobą upoważnioną, Vz mocy ustawy Prawo budowlane, Vjako osoba zaufania publicznego do wystawienia dokumentu. Nowym orzeczeniem z 30 czerwca 2005 r. Sąd Najwyższy potwierdził, iż dzieła techniczne, będące rezultatem stałej działalności zawodowej autora, nie są automatycznie wykluczone z kręgu utworów chronionych przez przepisy ustawy z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Dzieło takie jest utworem, jeśli występują w nim będące wynikiem indywidualnej kreacji autora elementy świadczące o osobistym sposobie doboru i prezentacji, których kształt zależał od swobodnego ich ujęcia. Nawet wtedy, gdy rezultat pracy jest zdeterminowany przez jej przedmiot, podstawy oraz metody badawcze. Opinia rzeczoznawcy, przynajmniej w większości przypadków, spełnia te kryteria, zatem ich autor jest twórcą. Oprócz norm prawa, regulujących funkcjonowanie rzeczoznawstwa, całą gamę działań określa, a nawet jest mocą sprawczą pewnych stanów, praktyka. Praktyka, która kładzie podwaliny pod normy, nie tylko prawne. Proszę zwrócić uwagę na cytowane kryteria oceny opinii biegłego jest to przykładanie przeciętnej miary, miary zawsze odpowiedniej do jej przedmiotu, a nie wyjątkowej czy starannie wysublimowanej. I tak to się dzieje, nie ma potrzeby uzasadniania opinii skomplikowanymi obliczeniami w przeciętnej sprawie, gdyż nikt, oprócz małej grupy osób, tego nie zrozumie, a zatem taka opinia nie będzie mogła podlegać ocenie, co wyklucza posługiwanie się taką opinią we własnym imieniu. Dodać też można, że powszechnie stosowane rozwiązania nie wymagają dokumentowania obliczeniami oraz to, że nie wszystko da się zmierzyć miarą. Ważne jest też to, że opinie są najczęściej sporządzane dla konkretnego kręgu odbiorców, co determinuje ich treść. Osobną kwestią jest wkroczenie praw ekonomii na rynek usług rzeczoznawczych. Obecnie nawet organy związane z wymiarem sprawiedliwości, przed zleceniem poważniejszego opracowania, przeprowa- M O I M Z D A N I E M 19 12/2005 C Inżynier budownictwa
20 M O I M Z D A N I E M 20 dzają postępowanie w formie zapytania o cenę. Jeśli opracowanie jest realizowane bez przetargu, weryfikują rachunek, często radykalnie. Podstawa korygowania rachunku rzeczoznawcy wynika z przepisów (art. 10 ust. 1 dekretu z 26 października 1950 r. o należnościach świadków, biegłych i stron w postępowaniu sądowym) i argumentem dla obniżenia żądanej kwoty jest tu nie czas faktycznie poświęcony opinii, a czas niezbędny do jej wydania. W tej sytuacji mało kto może pozwolić sobie na ekstrawagancję i przeprowadzanie pełnego wywodu dowodowego. Powyższe wskazania dowodzą, że opinia podlega dość ostrym rygorom, jednak nałożonym personalnie na rzeczoznawcę. Jest to niewątpliwie lepszy sposób zabezpieczenia właściwej jakości opracowań rzeczoznawczych od narzucenia ich autorom standardów odnoszących się do tworzonego przedmiotu. Pan Jacek Meresta, dążąc do maksymalnej kodyfikacji wszelkich poczynań, stwierdził: o ile standardy dotyczące opracowań projektowych są jasne i obwarowane całą gamą przepisów, o tyle ekspertyzy rządzą się własnymi prawami. O tym, jakimi prawami rządzą się ekspertyzy, wyżej. Jakie mają być opracowania projektowe, p. Meresta sam napisał. I nie trzeba dodawać nic o potrzebie unormowań gwarantujących zachowanie interesu publicznego i zapewniających ład przestrzenny, że o estetyce nie wspomnimy. Dlatego standardy i cała gama przepisów, ale i sprawdzający, uzgadniający i opiniujący, praktycznie minimalizujący jakąkolwiek odpowiedzialność projektanta, są w projektowaniu niezbędne, jako mające zapewnić społeczeństwu pożądaną i w miarę wzajemnie zgodną egzystencję. Po prostu regulują stosunki międzyludzkie i niezbędną ochronę rzeczy. Ocena zaobserwowanego stanu rzeczoznawstwa budowlanego skłania p. Merestę do postulatu, będącego jedyną radą: wypracowanie ścisłych standardów, a po tym należy uznać wszystkie osoby posiadające uprawnienia za zdolne do wykonywania ekspertyz. Kilka uwag o standardach, jako że demagogia jest nam obca. Pan Meresta używa określeń sztuka budowlana i sztuka tworzenia, a nawet sztuka manipulacji. Tak jest należyte, owocujące pożądanym efektem wynikającym z samodzielnej koncepcji, wywiązanie się z przyjętego zadania jest sztuką, wszak autor kreuje dzieło przy swobodnym wykorzystaniu swoistych cech i przymiotów, nadając mu piętno indywidualności. Jak zatem wyobraża sobie ubranie postępowania, mającego na celu dzieło mierzone skalą odpowiednią dla sztuki, w standardy? Wniosek o techniczne standaryzowanie rzeczoznawstwa jest mało możliwy do zrealizowania choćby z tej przyczyny, że standardy wymagają stosowania z góry określonych procedur, co praktycznie wyklucza możliwość indywidualnej kreacji. Ale już osoba niezbyt przygotowana do zawodu przyjmie standardy jako uniwersalne i unifikujące narzędzie pracy, wszak w miarę precyzyjne określą mu algorytm postępowania, które to postępowanie będzie w jego ocenie jedynie słuszne i racjonalne (bo wszyscy inni też tak postępują). W sumie mistrzowi będą przeszkadzały czy wręcz uniemożliwiały tworzenie, czeladnikowi trudno będzie się bez nich obyć. Dlatego uważamy, że należy pozostawić normy i usytuowanie rzeczoznawstwa bez zmian i manipulacji, bo nie można go ujmować w żadne ramy. Życie jest zbyt bogate, aby standardy lub inne normy mogły przewidzieć, czym i jak ma się zajmować rzeczoznawca. A efekty jego pracy będzie weryfikowało otoczenie. Czasem bezlitośnie. I nie zmienimy ani nie wstrzymamy ewolucji jak będzie wyglądało nasze postępowanie w tym i innych zakresach już wiadomo wystarczy spojrzeć na społeczności, które ten etap, na jakim obecnie jesteśmy, mają już za sobą. Panowie Rzeczoznawcy niewątpliwie o tym wszystkim wiedzieli i dlatego poprosili o dorobek, umożliwiający dokonanie pomiaru zupełnie innego, od możliwego pomiaru dorobku konstruktora. Wszak zupełnie czym innym jest, nawet bardzo swobodne, operowanie standardami normującymi i jednoznacznie wyznaczającymi pracę konstruktora a zupełnie czym innym własna ocena stanów faktycznych i prawnych, samodzielne ustalenie, na podstawie materiału, którym się dysponuje, procedur postępowania koniecznego dla przedmiotu opinii rzeczoznawczej, wnioskowanie z przeprowadzonych analiz i zajęcie właściwego stanowiska w sprawie. I na tym można by zakończyć dowodzenie naszego stanowiska w kwestiach poruszonych przez p. Merestę. Winniśmy się, w naszej ocenie, jeszcze odnieść do zupełnie niezrozumiałego stwierdzenia p. Meresty, sugerującego, że poruszamy się przecież w przestrzeni faktów i zjawisk mierzalnych i przeliczalnych, a intuicja i doświadczenie powinny służyć sprawności mierzenia i liczenia. Gdyby tak było, świat dawno byłby poukładany, a wszystko proste i piękne. Tak nie jest, a większość miar przykładanych przez p. Merestę do swoich dzieł konstruktorskich, o czym doskonale wie, została wywiedziona z empirii. Rzeczoznawstwo też, ale poukładać problematyki, którą się zajmuje rzeczoznawstwo, jak klocki w ładną budowę, jeszcze się nie udało i zapewne nie będzie to nigdy możliwe. Dowodem na to niech będzie fakt, że inne dziedziny rzeczoznawcze, które szczegółowymi standardami usiłowały normować swoje znakomicie upraszczające i ułatwiające wykonywanie zawodu procedury, sprowadzają standardy (lub już sprowadziły) do ogólnikowych haseł. VAGNIESZKA TARANOWICZ Biegły sądowy z zakresu analiz ekonomicznych MAREK TARANOWICZ Rzeczoznawca budowlany, inż. budownictwa Inżynier budownictwa V 12/2005