Source: http://docplayer.pl/480478-Krakow-nr-70-marzec-kwiecien-2006-1r.html
Timestamp: 2017-08-21 04:27:04
Legal References Found: art. 20
 art. 27
 art. 1
 art. 2
 art. 22
 art. 31
 art. 35
 art. 38
 art. 39
 art. 10

Document Content:
Kraków Nr 70 marzec/kwiecieñ r. - PDF
Kraków Nr 70 marzec/kwiecieñ r.
Download "Kraków Nr 70 marzec/kwiecieñ 2006 1r."
1 Kraków Nr 70 marzec/kwiecieñ r.
2 Bo ena DWORSKA Jesteœmy tu po to by wzajemnie sobie pomagaæ w podró y zwanej yciem William J. Bennet ZAWIESZENI MIÊDZY NIEBEM A ZIEMI Wyrwany ze snu, zawieszony miêdzy noc¹ a dniem, pod¹ a³ w bli ej nieznanym kierunku. Zas³uchany we w³asne myœli, które z czêstotliwoœci¹ bicia serca obija³y siê o pó³kule mózgowe. Szara rzeczywistoœæ nasycona kroplami deszczu, goryczy i poczucia utraconego czasu. yk kawy byæ mo e postawi³by na nogi, ale i to sta- ³o siê niemo liwe Obraz cz³owieka jak z powieœci Dostojewskiego. Na dodatek nowe ograniczenia w postaci ka³u, które stawa³y siê jeziorami nie do pokonania. - To wszystko na nic - szepta³. Nikt z przechodniów nie pomyœla³by, e cz³owiek którego mijali jest jednym z najpopularniejszych pisarzy, wielokrotnie nagradzany za osi¹gniêcia w dziedzinie literatury. - ycie to jedna wielka ksiêga - szepta³ ironicznie. Prze ywa³ osobisty dramat, którego pod³o e tkwi³o bardzo g³êboko. Dotar³ wreszcie do miejsca o przewrotnej nazwie Przystañ. Wszed³ po drewnianych schodach na drugie piêtro, wiedzia³ e tu czeka na niego wydawca. - Witam Ciê drogi kolego! - okropna dzisiaj pogoda - kontynuowa³ wydawca bacznie przygl¹daj¹c siê pisarzowi. Spod ociekaj¹cego kapelusza wy³oni³a siê twarz, zmêczona, blada, bez wyrazu. - Co siê sta³o!? - Drogi przyjacielu, jestem skoñczony, nie napisa- ³em ksi¹ ki - no, parê rozdzia³ów - Wybacz, e nie dotrzyma³em terminu. Zapad³o d³ugie milczenie. Ciszê przerywa³ dÿwiêk telefonu, stary zegar, który co godzinê sygnalizowa³ up³yw czasu. W³aœnie wybi³a dwunasta. - Na Anio³ Pañski bij¹ dzwony Myœli pisarza pod¹ y³y na Plac Œwiêtego Piotra. Przypomnia³ sobie jak przed laty wpatrywa³ siê w okno papieskiej rezydencji i czeka³ na s³owa otuchy. - To boli - wyszepta³. - Co takiego? - wydawca ze zrozumieniem i wielk¹ delikatnoœci¹ próbowa³ nak³oniæ rozmówcê do zwierzeñ. - Têsknota, al, bezsilnoœæ wobec otaczaj¹cej rzeczywistoœci. Nie mam wp³ywu na bieg wydarzeñ. Tra- gedia za tragedi¹, fale, trzêsienia ziemi, lawiny, katastrofy budowlane. Tyle cierpienia i rozpaczy. - O czym ja mam pisaæ w takiej sytuacji!? Jak pocieszyæ, dodaæ otuchy tym co stracili wszystko, wpadli w ciê kie choroby, czy te inne yciowe tarapaty? - Nie jest mi to obojêtne, jak Pan widzi. Tu nie chodzi o mój talent, czy go mam czy nie Przeszyty tragedi¹ straci³em pewnoœæ w sens mojego pisania. Mo e by³bym bardziej przydatny, robi¹c coœ innego? - Ka dy ma swoje powo³anie, talenty i tylko od nas zale y w jaki sposób wykorzystamy nasze mo liwoœci - mówi³ wydawca. - W³aœnie w takich chwilach ludzie potrzebuj¹ wsparcia. Dla nich poeci pisz¹ wiersze, kompozytorzy symfonie, artyœci tworz¹ spektakle. - Nawet nie mogê siê modliæ - ze ³zami w oczach wyszepta³ pisarz. - Proœcie, a bêdzie wam dane - to s³owa z Biblii - mówi³ wydawca. - Kiedyœ by³em cz³owiekiem z nik¹d, szuka³em w³asnego miejsca na ziemi. Podobnie jak Pan mia³em wiele w¹tpliwoœci. Kiedyœ usiad³em naprzeciwko tej kamienicy i dozna- ³em olœnienia Kocha³em sztukê, ale nie umia³em jej tworzyæ. Wpad³ mi do g³owy pomys³, aby wydawaæ ksi¹ ki i tak zosta³em wydawc¹. - Potrzebujemy siê nawzajem - doda³. Na zewn¹trz panowa³a ju nowa rzeczywistoœæ, przesta³o padaæ, promienie s³oñca uporczywie domaga³y siê adoracji i na przemian z ostatnimi kroplami deszczu tworzy³y magiczny obraz. Przez uchylone okno dochodzi³y odg³osy têtni¹cego yciem miasta. W pokoju zapachnia³o œwie o zaparzon¹ kaw¹. - Znakomita, co pani doda³a, e tak smakuje? - zapyta³ pisarz sekretarkê wychodz¹c¹ z pokoju. - Odrobinê serca. - Jaka by³aby z ca³ym- pomyœla³ pisarz. Zerwa³ siê z fotela i krzykn¹³: - Dziêkujê bardzo, muszê ju lecieæ! I lecia³ muskany wiatrem, uskrzydlony natchnieniem, tam gdzie nie ma pocz¹tku ani koñca - w przestrzeñ miêdzy niebem a ziemi¹. 2
3 W numerze: Wydaje: Ma³opolska Okrêgowa Izba Pielêgniarek i Po³o nych Adres redakcji: Biuro Ma³opolskiej Okrêgowej Izby Pielêgniarek i Po³o nych Kraków ul. Dunajewskiego 6 IIIp. fax/tel Bo ena Dworska - Zawieszeni miêdzy niebem a ziemi¹ Maria Jancik - Op³atek dla pielêgniarek i po³o nych w Domu Arcybiskupów Krakowskich przy ul. Franciszkañskiej Janina êgosz - Wartoœci duchowe w etosie pielêgniarskim Barbara Miœtal - IV Konferencja International Polish Nurses Association Konferencja: Pacjent Pielêgniarka, Partnerzy w Dzia³aniu Odpowiednia obsada pielêgniarska ratuje ycie pacjentów Irena I ycka - Refleksje o etyce i pielêgniarstwie Krystyna Pêchalska - G³os w dyskusji Zuzanna Mys³owska - Pielêgniarska dokumentacja medyczna Tadeusz Wadas - Kontrakty dla pielêgniarek biuro czynne: od poniedzia³ku do pi¹tku w godz Zbigniew Cybulski - Zasady wystawiania aktów urodzenia i aktów zgonu. Urodzenie dziecka martwego, a poronienie Pismo w sprawie ujednolicenia sposobu przeprowadzania badañ przesiewowych Sprawy zwi¹zane z PRAWEM WYKONYWANIA ZAWODU za³atwiane s¹ w poniedzia³ek w godz oraz od wtorku do pi¹tku w godz Magdalena Stec - Specyfika pielêgnacji chorych w Oddziale Oparzeñ Marta Przybycieñ - Szpitalne zapalenie p³uc - problem intensywnej terapii chorych po urazach czaszkowo - mózgowych Porad prawnych dla cz³onków samorz¹du z zakresu: PRAWA PRACY I PRAWA MEDYCZNEGO udziela prawnik mgr Zbigniew Cybulski we wtorki w godz , w œrody w godz Telefon: Porad prawnych dla cz³onków samorz¹du z zakresu: PRAWA CYWILNEGO, PRAWA RODZINNEGO, PRAWA KARNEGO I PRAWA PRACY udziela adwokat Monika Ca³a w czwartki w godz Telefon: Edyta urek - Mica³ - LUX - MED VIII Kongres Pielêgniarek Polskich ŒWIAT WARTOŒCI WSPÓ CZESNEJ PIELÊGNIARKI Aniela Jab³kowska - Sochañska - Ze studenckich dni w Krakowie - pod dachem pani Hanny Chrzanowskiej Gabriela Ginalska (redakcja i wybór) - Stanis³awa Leszczyñska dowody uznania Józef B. Luberda - Na gromniczn¹ Kurs dokszta³caj¹cy z zakresu pielêgniarstwa kardiologicznego Sekcja Pielêgniarstwa i Techniki Medycznej przy Polskim Towarzystwie Kardiologicznym Stanis³aw ukasik - Z prac Ma³opolskiej Okrêgowej Rady Pielêgniarek i Po³o nych Posiedzenia Komisji Socjalnej odbywaj¹ siê w pierwsz¹ œrodê miesi¹ca Kasa czynna codziennie od Zuzanna Mys³owska - Informacje Komisji Kszta³cenia MOIPIP Zespó³ Pielêgniarek Medycyny Pracy - informacje Og³oszenia Informacje o konkursach Kondolencje Krzy ówka
4 Maria JANCIK OP ATEK DLA PIELÊGNIAREK I PO O NYCH W DOMU ARCYBISKUPÓW KRAKOWSKICH PRZY UL. FRANCISZKAÑSKIEJ Od 1958 roku, pielêgniarki rokrocznie by³y zapraszane do Pa³acu Arcybiskupów na spotkanie op³atkowe. Zapocz¹tkowa³ ten piêkny zwyczaj - jak wiadomo - niezwykle otwarty na ludzi i niezwykle goœcinny ks. biskup Karol Wojty³a (potem arcybiskup i kardyna³), oraz oddana bez reszty swemu œrodowisku pielêgniarskiemu i chorym - pani Hanna Chrzanowska (obecnie S³u- ebnica Bo a). Na takie spotkania z ks. biskupem zapraszane by³y tak e inne grupy zawodowe. Tradycjê tê kontynuowa³ nastêpca kardyna³a Karola Wojty³y - ks. kardyna³ Franciszek Macharski. Ka de z tych spotkañ mia³o swoj¹ specyficzn¹, niepowtarzaln¹ atmosferê. Rozpoczyna³o siê w przepiêknej kaplicy biskupiej Msz¹ œwiêt¹, w czasie której rozbrzmiewa³y œpiewy kolêd, wpada³y do serc ciep³e s³owa wyg³aszane przez Wielebnych Dostojników Koœcio³a. By³o wyciszenie, rozmodlenie, by³a zaduma. Zaduma nad yciem osobistym, zawodowym tu i teraz, a tak e nad yciem wiecznym. Szczególnie ten wieczór 25 stycznia 2006 roku by³ dla mnie i jak s¹dzê dla wielu pielêgniarek i po³o - nych g³êboko wzruszaj¹cy. Po raz pierwszy spotka³yœmy siê z ks. Arcybiskupem Stanis³awem Dziwiszem, ze œwiadomoœci¹, e jest to cz³owiek najbli szy naszego umi³owanego Ojca Œwiêtego Jana Paw³a II, który jest ju w Domu Ojca Niebieskiego. Ale czu³yœmy, e jest te z nami i modli siê za nas jako orêdownik wraz ze S³u ebnic¹ Bo ¹ Hann¹ Chrzanowsk¹. Uczestniczy³yœmy w tym spotkaniu ze œwiadomoœci¹, e On po tej pod³odze stawia³ swe czcigodne stopy kiedyœ jako student, potem kleryk, biskup, arcybiskup, kardyna³, papie. Ze œwiadomoœci¹, e na tej posadzce le a³ krzy em godzinami, wypraszaj¹c ³aski dla narodu polskiego, e w tej kaplicy, przy tym o³tarzu, mo- 4
5 dli³ siê z nami, e w tej rezydencji i w tym symbolicznym oknie rozmawia³ z nami, gdy staliœmy na Franciszkañskiej w czasie Jego wizyt w Krakowie. Tego wieczoru 25 stycznia 2006 roku dawa³ temu wyraz równie arcybiskup Stanis³aw Dziwisz. Wspomina³ Ojca Œwiêtego Jana Paw³a II tak w czasie homilii, jak te w czasie okolicznoœciowego przemówienia sk³adaj¹c nam yczenia. Wspomnia³ te ks. Arcybiskup pani¹ (jak mówi³) Annê Chrzanowsk¹. Mówi³, e j¹ zna³, podkreœla³ jak wa na by³a jej dzia³alnoœæ dla œrodowiska i dla chorych. Na sali obecne by³y równie kontynuatorki dzie³a pani Hanny Chrzanowskiej; pani Alina Rumun i siostra Serafina Paluszek. By³o to ich pierwsze spotkanie z arcybiskupem Dziwiszem po latach jego pos³ugi w Watykanie. Wczeœniej spotykali siê na rekolekcjach dla chorych w Trzebini. Arcybiskup wspomina³ i dziêkowa³ swemu poprzednikowi, kardyna³owi Franciszkowi Macharskiemu, który przez wiele, wiele lat goœci³ nas u siebie. W imieniu wszystkich zgromadzonych podziêkowanie i yczenia wraz z kwiatami dla Arcybiskupa z³o- y³y panie: prezes KSPiPP Krystyna Pêchalska oraz Skarbnik Ma³opolskiej Izby Pielêgniarek i Po³o nych Anna Sas. By³y równie przekazane yczenia dla Arcybiskupa i ca³ego œrodowiska pielêgniarskiego od Krajowego Duszpasterza S³u by Zdrowia, ks. Józefa Jachimczaka CM z Warszawy. Odczyta³a je nasza kole anka z Katolickiego Stowarzyszenia Pielêgniarek i Po³o - nych Polskich, cz³onek Zarz¹du G³ównego, Nela abiñska. Ksi¹dz Arcybiskup kwiaty, które otrzyma³, z wielk¹ czci¹ i zadum¹ z³o y³ w symbolicznym oknie papieskim. Pyta³ nas, czy jesteœmy zadowolone z duszpasterza pielêgniarek archidiecezji krakowskiej i opiekuna KSPiPP, ks. dr Kazimierza Kubika. Odpowiedzi¹ by³y gromkie brawa. Jego Eminencja dziêkowa³ wszystkim za przyjêcie zaproszenia i za tak liczne przybycie. Potem z op³atkiem w rêce chodzi³ po sali osobiœcie przyjmuj¹c i sk³adaj¹c yczenia. By³o nas rzeczywiœcie du o. Od lat nie pamiêtam tak licznej grupy na uroczystoœci op³atkowej. Cieszy to, e chcemy siê spotykaæ. amanie siê wigilijnym, poœwiêconym w Koœciele op³atkiem, oznacza wzajemne poœwiêcenie siê jednych dla drugich, oznacza zgodê, darowanie wzajemnych urazów dla mi³oœci Jezusa. Jest to tradycja wy³¹cznie polska, nie spotykana w innych czêœciach Europy, ale jak e wymowna. Podoba siê Europejczykom, a nawet nam zazdroszcz¹ tej atmosfery i klimatu jaki siê tworzy w okresie Bo onarodzeniowym. Bo nie wystarczy sama magia œwi¹t, wiele prezentów, piêknie ozdobiona choinka. Trzeba zaprosiæ Jezusa do przygotowanych serc i On to sprawia, e stajemy siê sobie bliscy i lepsi. Od Niego otrzymujemy to szczególne ciep³o, które przekazujemy innym ludziom. Bo w³aœnie w Betlejem przypomnia³ wszystkim chrzeœcijanom, ydom i muzu³manom Ojciec Œwiêty, Jan Pawe³ II w Jubileuszowym 2000 Roku, e nie bêdzie pokoju w ludzkich sercach ani na tej ziemi, dopóki ludzie nie przyjm¹ Ewangelii i pokoju, który mo e daæ tylko narodzony w Betlejem Ksi¹ ê Pokoju, Jezus Chrystus. Koñcz¹c tê refleksjê pozostajê w nadziei, e œrodowisko pielêgniarskie bêdzie siê trzyma³o razem, szanowa³o i wspiera³o, a pomog¹ nam w tym wspólne spotkania jak choæby to 25 stycznia i podobne, np.: coroczne rekolekcje u Sióstr Dominikanek Na Gródku w okresie Wielkiego Postu. 5
6 WARTOŒCI DUCHOWE W ETOSIE PIELÊGNIARSKIM Janina ÊGOSZ Redakcja wydawnictwa ad vocem, dzia- ³aj¹cego przy Ma³opolskiej Okrêgowej Izbie Pielêgniarek i Po³o nych wyda³a ksi¹ kê Wartoœci duchowe w etosie pielêgniarskim autorstwa dr n. hum. Urszuli Krzy anowskiej - agowskiej. Jesteœmy zaszczyceni, e autorka wybra- ³a nasze wydawnictwo. Pani dr Urszula Krzy anowska - agowska by³a pierwszym prezesem Naczelnej Rady Pielêgniarek i Po- ³o nych. Jest autorytetem w dziedzinie pielêgniarstwa, a zg³êbianie tematu etyki by³o i jest przedmiotem jej wielu prac naukowych. Zysk ze sprzeda y ksi¹ ki przeznaczony bêdzie na utworzenie archiwum pielêgniarstwa w nowej siedzibie Izby przy u. Szlak 61. Kolporta jest prowadzony przez biuro MO- IPiP, ksi¹ ka jest dostêpna w cenie 30 z³ w siedzibie Izby. Promocja ksi¹ ki odbêdzie siê w miesi¹cu kwietniu 2006 r. Szczegó³owe informacje dotycz¹ce promocji bêd¹ dostêpne na stronie internetowej MOIPiP: Recenzje (fragmenty): (...) Urszula Krzy anowska- agowska rozumiej¹c wspó³czesne procesy globalizacyjne, które poci¹gaj¹ za sob¹ przenikanie siê kultur, ras, narodów, religii i wieloœci teorii, postuluje stworzenie miêdzykulturowego wzoru widzenia zawodu pielêgniarki. S³usznie uwa a, e istnieje potrzeba ujednolicenia pogl¹dów na to, kim jest cz³owiek, czym jest zdrowie i choroba oraz jakie zwi¹zki zachodz¹ miêdzy cz³owiekiem a zdrowiem oraz miêdzy chorob¹ a œrodowiskiem. (...) Sprawnoœci duchowe opisane jako cnoty dotycz¹ zagadnieñ zdolnoœci do rozpoznawania dobra i z³a, zdolnoœæ znoszenia bólu i cierpienia oraz zdolnoœæ odczuwania radoœci ycia. (...) Omówiono kompetencje zawodowe i profesjonalne, w których wyra aj¹ siê zarówno wiedza, umiejêtnoœci, jak równie cechy osobowoœci pielêgniarki. (...) (...) Autorka recenzowanej pracy, Urszula Krzy anowska- agowska, jest dobrym znawc¹ zagadnieñ medycyny pielêgniarskiej oraz problematyki zwi¹zanej z duchowym aspektem pielêgniarstwa. (...) Autorka umieszcza wspó³czesne pielêgniarstwo jako naukê i praktykê w s³u bie zdrowia i ycia ludzkiego. Jest to bardzo wysoka poprzeczka dla pielêgniarstwa polskiego. (...) prof. dr hab. Halina Romanowska- akomy prof. dr hab. med. Marian Kazimierz Klamut 6
7 Barbara MIŒTAL IV Konferencja International Polish Nurses Association IV Konferencja International Polish Nurses Association pod has³em Kulturowe kompetencje: Droga do poprawienia opieki zdrowotnej dla polskich pacjentów odby³a siê 19 listopada 2005 r. w audytorium Swedish Covenant Hospital w Chicago. Wziê³y w niej udzia³ pielêgniarki i po³o ne, wyk³adowcy, oraz zaproszeni goœcie. Byli wœród nich miedzy innymi: Agnieszka Ptasznik z biura prokuratora generalnego, Jean Lytle ED.D,RN z Chicago Bilingual Nursing Consortium, mecenas Eugene Kleine, dr Meadows i dr Sochanski, Jan Fijor oraz wielu innych. Konferencjê prowadzi³y Barbara Miœtal, Urszula Bujanowicz i Krystyna Oleniacz. Franciszka Staszewski otwiera Konferencjê Konferencje rozpoczê³a pani Franciszka Staszewski - przewodnicz¹ca i za³o ycielka stowarzyszenia, która stwierdzi³a, e: W Chicago i na przedmieœciach jest oko³o ludzi porozumiewaj¹cych siê po polsku, a oko³o nie mówi¹cych dobrze po angielsku. S¹ to osoby potrzebuj¹ce opieki polskich pielêgniarek, które najlepiej znaj¹ kulturê, jêzyk i zwyczaje polskich pacjentów, co u³atwia porozumiewanie siê. Chcia³abym, eby co najmniej jedna polska pielêgniarka pracowa³a na ka dym szpitalnym oddziale i aby podczas konferencji zosta³y te sformu³owane Wasze oczekiwania i potrzeby. Proszê te o wype³nianie ankiet, ale przede wszystkim nawi¹zujcie kontakty, rozmawiajcie ze sob¹ i przekazujcie sobie wasze doœwiadczenia. Jesteœmy wspólnot¹ pielêgniarstwa, musimy sobie pomagaæ i nawzajem siê wspieraæ. G³ówny element programu konferencji stanowi³y dwa panele dyskusyjne. Pierwszy, prowadzi³a pani Franciszka Staszewski. Obejmowa³ on tematykê aktualnych przepisów i regulacji prawnych dotycz¹cych pielêgniarek i po³o nych. Drugi stara³ siê odpowiedzieæ na pytania, jak poprawiæ opiekê zdrowotna dla polskich pacjentów w Ameryce i jak¹ rolê w tym procesie powinna odgrywaæ polska pielêgniarka. W tym panelu szczególnie burzliw¹ dyskusjê wywo³a³ wyk³ad przygotowany przez panie Urszulê Bujanowicz i Krystynê Oleniacz na temat potrzeb polskich klientów w amerykañskiej s³u bie zdrowia i informacji im udzielanych w jêzyku polskim. Panele dyskusyjne by³y przeplatane ciekawymi wyk³adami specjalistów medycyny z dziedziny urologii (dr Meadows), kardiologii (dr Sochanski) oraz pielêgniarstwa (pielêgniarki dyplomowane: Maria Kordas i mgr Barbara Miœtal). Program konferencji obfitowa³ w wyst¹pienia, które dostarcza³y uczestnikom cennych wskazówek i informacji dotycz¹cych procedur emigracyjnych, organizacji polonijnych i ich zadañ wobec polskiej emigracji. Przedstawiono krok po kroku proces nostryfikacji dyplomu, listê podrêczników przygotowuj¹cych do zdawania egzaminów pielêgniarskich w Stanach Zjednoczonych, a tak- e informowano o dalszym kszta³ceniu, o mo liwoœciach pracy i p³acach - przed i po zdaniu egzaminów oraz wymieniano doœwiadczenia pomiêdzy osobami zdaj¹cymi egzaminy i poszukuj¹cymi pracy. Goœæ z Polski pielêgniarka mgr Barbara Miœtal zaprezentowa³a wyniki sonda u przeprowadzonego wœród uczestników ubieg³orocznej konferencji doty- Organizatorki Konferencji: Franciszka Staszewski, Maria Kordas, Barbara Zalewska, Krystyna Oleniacz, Urszula Bujanowicz, Barbara Miœtal 7
8 cz¹cego stresu w pracy pielêgniarki, jak równie sprawozdanie z interwencji w Polsce w sprawie uznawania kwalifikacji polskich pielêgniarek i po³o nych w USA oraz przedstawi³a prognozy rozwoju pielêgniarstwa. Bardzo ciekawa by³a równie prezentacja Zygmunta Romanowskiego, który w dzieciñstwie zosta³ zdiagnozowany jako nieuleczalnie chory w wielu instytucjach, a obecnie jest bardzo dobrze radz¹cym sobie cz³owiekiem o wybitnych zdolnoœciach muzycznych. Wskaza³ on na du a rolê wiary, profesjonalnej i troskliwej opieki dla procesu zdrowienia pacjenta. Podczas Konferencji z wielk¹ dum¹ zosta³y rozdane nagrody osobom, które zda³y egzaminy i rozpoczê³y pracê jako pielêgniarki dyplomowane w Chicago. Uczestniczki konferencji dzieli³y siê wiedza i doœwiadczeniem, zaopatrzy³y siê w ulotki i wizytówki. Dla wielu osób by³ to pierwszy kontakt ze stowarzyszeniem. Jak mo na siê by³o zorientowaæ z rozmów, istnienie organizacji dawa³o im nadziejê, poczucie pewnoœci, przynale noœci i wsparcia. To œwietnie, ze jest miejsce, gdzie mo na uzyskaæ odpowiedzi na pytania, poradê, wsparcie, Cieszê siê, ze mamy nasze stowarzyszenie; jest szansa, ze instytucje bêd¹ siê liczyæ z jego g³osem - komentowa³y spotkanie uczestniczki. Pani Franciszka Staszewski podsumowa³a: Nostryfikacja w USA nie jest ³atwa. W obliczu niepowodzeñ i trudnoœci mo na siê zniechêciæ. Stowarzyszenie jest po to, eby pokazaæ polskim pielêgniarkom i po³o - nym w Ameryce, ze jeœli chcemy wykonywaæ nasz zawód - który tutaj jest naprawdê doceniany i daje satysfakcje oraz mo liwoœæ ycia na dobrym poziomie - nie mo emy poprzestaæ na tym, co przywieÿliœmy z Polski, ale zrobiæ jeszcze ten wysi³ek i zainwestowaæ w siebie. Nie mo emy czekaæ - musimy siê uczyæ i mieæ determinacjê i wyznaczony cel. Stowarzyszenie oferuje daleko id¹c¹ pomoc: w znalezieniu szpitala, zorganizowaniu porady prawnej, korzystnego kursu - ale my musimy zrobiæ ten wysi³ek. Konferencje by³a mo liwoœci¹ uzyskania informacji, wymiany doœwiadczeñ i integracji œrodowiska pielêgniarek i po³o nych. Organizatorzy konferencji serdecznie dziêkuj¹ przyjacio³om, mediom polskim, radiowcom, telewizji i prasie, donatorom: Administracji Szpitala Swedish Covenant Hospital, Mary Sheham, Cee Kim, Resurrection Health Care, Kompanii Storz, Microvasive, Lidii Karasiewicz, Beacie i Dawidowi Castanieta, Józefowi Brandiukowi, Ryszardowi Latuszek. Bez ich pomocy i yczliwoœci konferencja nie mog³aby siê odbyæ. Szpital Uniwersytecki w Krakowie Zaprasza na V Spotkanie Szkoleniowe Na temat: PACJENT PIELÊGNIARKA, PARTNERZY W DZIA ANIU Konferencja odbêdzie siê 18 i 19 maja 2006 roku w Centrum Kongresowym Akademii Rolniczej, ul. 29 Listopada 46 w Krakowie Dodatkowe informacje: Dzia³ Naczelnej Pielêgniarki Kraków, ul. Kopernika 36 tel oraz fax Informacje o referatach: Nadsy³anie referatów w formie elektronicznej w programie Microsoft Word 97, czcionk¹ ARIAL CE 12 pkt, odstêp 1%. Przysy³anie referatów do r, czas trwania referatu 15 minut 8 PROGRAM KONFERENCJI MAJ 2006 ROKU SESJA l - PARTNERSTWO W ZESPO ACH TERAPEUTYCZNYCH. SESJA II - BADANIA NAUKOWE W PIELÊGNIARSTWIE, PO O NICTWIE l GINEKOLOGII. SESJA III - NOWOCZESNE FORMY TERAPII W PO O NICTWIE l GINEKOLOGII. SESJA IV - ETYKA W PRACY PIELÊGNIAREK l PO O NYCH - rola rodziny w opiece na d pacjentem. SESJA V - DZIA ANIA PROZDROWOTNE l EDUKACYJNE W PIELÊGNIARSTWIE l PO O NICTWIE. Oplata konferencyjna 150 z³ - (koszty uczestnictwa, materia³y zjazdowe, udzia³ w imprezie towarzysz¹cej, poczêstunek w trakcie konferencji), wp³aty tylko na konto: z adnotacj¹ Szkolenie - Kraków
9 MIÊDZYNARODOWY DZIEÑ PIELÊGNIARKI 2006 ODPOWIEDNIA OBSADA PIELÊGNIARSKA RATUJE YCIE PACJENTÓW KOMUNIKAT PRASOWY Odpowiednia obsada pielêgniarska w s³u bie zdrowia ratuje ycie pacjentów i oszczêdza pieni¹dze Towarzystwa pielêgniarskie na œwiecie wzywaj¹ ustawodawców i strategów do zwrócenia uwagi na potrzebê wystarczaj¹cej i odpowiedniej obsady kadrowej w placówkach s³u by zdrowia Genewa, 12 maja 2006 r. - We wszystkich regionach œwiata niewystarczaj¹ca obsada pielêgniarska w placówkach s³u - by zdrowia osi¹gnê³a kryzysowy pu³ap. Dane pokazuj¹, e jest to spowodowane krytycznym wyd³u eniem czasu pobytu pacjentów w szpitalu, liczb¹ zachorowañ i œmiertelnoœci¹ oraz mo liwymi do unikniêcia dzia³aniami niepo ¹danymi. Jedno z badañ wykaza³o, e zwiêkszenie obci¹ enia prac¹ pielêgniarek chirurgicznych z czterech pacjentów na szeœæ spowodowa³o w okresie 30 dni od chwili przyjêcia pacjenta do szpitala % wzrost prawdopodobieñstwa zgonu pacjenta znajduj¹cego siê pod opiek¹ pielêgniarska Rzeczywistoœæ jest taka, e zbyt wiele pielêgniarek codziennie musi sprostaæ zadaniu znacznie wiêkszego obci¹ enia pacjentami ni poprzednio. Z okazji Miêdzynarodowego Dnia Pielêgniarki, pielêgniarki z ca³ego œwiata apeluj¹ o stworzenie planu taktycznego, zapewniaj¹cego powa ne podejœcie do kwestii kompleksowego planowania obsady kadrowej w s³u bie zdrowia oraz zagwarantowania odpowiednich proporcji pacjenci-pielêgniarki we wszystkich placówkach s³u by zdrowia. Bez w¹tpienia - Liczba pracowników s³u by zdrowia ma znaczenie. Dane pokazuj¹, e: odpowiednie zabezpieczenie pielêgniarskie ma znaczenie dla wyników leczenia w populacji; ni sze wspó³czynniki œmiertelnoœci wœród pacjentów i krótsze czasy pobytów w szpitalu zwi¹zane s¹ z odpowiedni¹ obsad¹ pielêgniarsk¹ (liczebn¹ i wymieszan¹ pod wzglêdem kwalifikacji), co ratuje zarówno ycie pacjentów, jak i oszczêdza pieni¹dze - stwierdzi³a Hiroko Minami, Przewodnicz¹ca Miêdzynarodowej Rady Pielêgniarek (ang. ICN). Odpowiednia obsada pielêgniarska prowadzi do mniejszej liczby pope³nianych b³êdów leczniczych, pozabiegowych (pocewnikowaniowych) zaka eñ dróg moczowych, krwawieñ z górnego odcinka przewodu pokarmowego, upadków, zapaleñ p³uc i wstrz¹sów. Odczuwany obecnie ogólnoœwiatowy niedobór kadry pielêgniarskiej wyraÿnie zagra a osi¹gniêciu postawionych Milenijnym Celom Rozwoju. Wysokie proporcje pacjenci-pielêgniarki maj¹ nie tylko negatywny wp³yw na wyniki leczenia pacjentów, lecz tak e niekorzystnie wp³ywaj¹ na pielêgniarski, które nara one s¹ na wy sze ryzyko wyczerpania emocjonalnego, stresu, niezadowolenia z pracy i wypalenia. U pielêgniarek, które pracuj¹ nieprzerwanie po godzinach lub pracuj¹ bez odpowiedniej rezerwy kadrowej doprowadza to w konsekwencji do pogorszenia siê stanu zdrowia i absencji w pracy, tym samym prowadz¹c do os³abienia reakcji systemu ochrony zdrowia na masowe potrzeby zdrowotne. Placówki ochrony zdrowia na œwiecie ró ni¹ siê miêdzy sob¹, ale potrzeba odpowiedniej obsady kadrowej jest wspólna. Potrzeba ta wykracza ju poza minimalny poziom wymagany do zapewnienia standardowej opieki. Pielêgniarki, towarzystwa pielêgniarskie oraz posiadacze filarów w sektorach s³u by zdrowia stoj¹ przed wyzwaniem: okreœlenia odpowiednich poziomów obsady kadrowej w kontekœcie wymogów pacjentów, zebrania odpowiednich danych klinicznych i kadrowych, propagowania i uzmys³awiania znaczenia odpowiedniej obsady kadrowej, tworzenia sojuszy wspieraj¹cych strategie odpowiedniej obsady kadrowej, podejmowania badañ oceniaj¹cych wp³yw tych czynników oraz opracowania planu komunikacyjnego, które bêdzie skutecznie wp³ywa³ na podejmowane decyzje. Aby pomóc pielêgniarkom, administracjom szpitali, rz¹dom i obywatelom w ogólnym zrozumieniu tej z³o- onej i wa nej kwestii, Miêdzynarodowa Rada Pielêgniarek (ang. ICN) opracowa³ zestaw narzêdzi operacyjnych dotycz¹cy odpowiedniej obsady kadrowej pod tytu³em Safe Staffing Saves Lives, który dostêpny jest na stronie internetowej MRP Uwaga redakcyjna Miêdzynarodowa Rada Pielêgniarek (ang. ICN) stanowi federacjê 129 krajowych towarzystw pielêgniarskich reprezentuj¹cych miliony pielêgniarek na œwiecie. Prowadzona przez pielêgniarki dla pielêgniarek od 1899 roku, Miêdzynarodowa Rada Pielêgniarek jest miêdzynarodowym g³osem pielêgniarek i dzia³a w celu zapewnienia wszystkim lepszej jakoœci opieki oraz globalnego nag³aœniania strategii ochrony zdrowia. 1 Aiken L, CIarke S, Sloane D, Sochalski J & Silber J (2002). Hospital Nurse Staffing and Patient Mortality, Nurse Burnout, and Job Dissatisfaction, JAMA. 288: W celu uzyskania dodatkowych informacji nale y kontaktowaæ siê z: p. Lind¹ Carrier-Walker, Tel: , Faks: Strona internetowa MRP: 9
10 NASZE OPINIE Podziel siê swoimi opiniami na temat: - aktualnego systemu kszta³cenia, - wizerunku zawodowego pielêgniarki i po³o nej, - presti u zawodu pielêgniarki i po³o nej, - odpowiedzialnoœci zawodowej pielêgniarki i po- ³o nej. Irena I YCKA Zapraszamy do dyskusji w formie pisemnej na adres redakcji: Wydawnictwo ad vocem, ul. Dunajewskiego 6, Kraków, lub poczt¹ elektroniczn¹ na adres e- mail: Najciekawsze wypowiedzi zostan¹ opublikowane na ³amach ad vocem. Prosimy o przesy³anie opinii wraz z wyra eniem zgody na publikacjê, imieniem i nazwiskiem oraz dok³adnym adresem. 7 lutego 1971 r. Refleksje o etyce i pielêgniarstwie 10 Szacunek dla osoby ludzkiej! Etyka! Jaki jest mechanizm jego tworzenia siê w jednostce? Jakimi drogami dochodzi siê do szacunku dla drugiego cz³owieka? Szacunek rozumiem w pozytywnym znaczeniu, a nie jego wykoœlawienie, np. uni onoœæ... Szacunek - to uznanie obiektywnych wartoœci w drugim cz³owieku. atwo jest uznaæ stopieñ naukowy za podstawê czy na przyk³ad zdrowie - ale czasem mog¹ one budziæ tylko zazdroœæ. Najgorzej jest z uznaniem samego cz³owieczeñstwa, to jest konkretnego ludzkiego ycia - ka dego! Je eli poprzez wszystkie istniej¹ce na œwiecie choroby wyeliminujemy a) piêkno kszta³tu - cia³o ludzkie, b) podziw dla inteligencji - mo liwoœci ludzkiego umys³u, je eli dojd¹ do tego wykoszlawienie chorób psychicznych, to w bilansie dostaniemy: cia³o szpetne i psychika bliska 0 - to co wtedy pozostaje? ycie ludzkie pozostaje. I co wtedy? Szacunek dla takiego 0, po co? Traktuje siê czêsto to coœ jak œmiecia - ot istnieje i pl¹cze siê. ycie codzienne a nadto dostarcza dowodów jak pielêgniarki traktuj¹ chorych - bez g³êbszej analizy uczuæ. Jak siê rzeczywiœcie nie przejmuj¹ faktycznym bólem, ich rozterkami psychicznymi, a nawet potrzebami fizycznymi, zwyczajnie nie podaj¹c basenu na czas, nie myj¹c, nie karmi¹c, nie przeœcielaj¹c, nie czesz¹c itp. Dlaczego tego nie robi¹?! Bo czekaj¹, a zrobi to ktoœ inny: salowa, pacjentka sama, jej s¹siadka... I tak wytwarza siê wygodna postawa, która utrwalona daje nam obraz pielêgniarki, której cechami s¹ 1. wygodnictwo - jak najmniej zrobiæ, eby siê nie zmêczyæ, robiæ to co przyjemniejsze, plotkowaæ, piæ kawê. Chêtniej robi siê dla tych pacjentów mniej ciê kich, weselszych, m³odszych. 2. interesownoœæ - jak mi dasz, to ci zrobiê - dos³ownie przypomina mi siê obraz dwóch ch³opców na podwórku; jeden ma w³asny scyzoryk i polecenie od matki pójœcia do sklepu po cukier, ale nie ma na to ochoty, oci¹ga siê i zwierza koledze, a ten wpada na pomys³: wiesz, jak mi dasz swój scyzoryk do wieczora, to ja pójdê za ciebie do sklepu i kupiê cukier dla twojej mamy (w tym wieku pieni¹dz nie ma wiêkszej wartoœci, a scyzoryk do wieczora to jest coœ konkretnego). To jest mo e infantylny obraz dzieciêcego wieku, ale je eli doroœli ca³¹ swoj¹ filozofiê yciow¹ sprowadz¹ tylko do tej motywacji - do doraÿnej korzyœci - to mo emy œmia³o powiedzieæ, e to infantylizm uczuciowy i nie tylko uczuciowy, ale i wyobra eniowy, a wreszcie moralny! A przecie cech¹ cz³owieka w pe³ni dojrza³ego jest umieæ daæ coœ ze siebie bez ekwiwalentu. Je eli ta postawa infantylizmu moralnego jest powszechnie stosowana, to m³odzie uczy siê tego samego przez naœladownictwo. Przekreœlony zostaje szacunek dla osoby ludzkiej, dla konkretnego jednostkowego ycia ludzkiego. Zostaj¹ czasem zachowane pozory, ale to nie o to chodzi. Owszem, s¹ pielêgniarki - i jest ich na pewno wiele - których postaw¹ wobec pacjenta jest prawdziwy szacunek dla drugiej osoby jako najwy szej wartoœci, czyli postawa relacji cz³owieka z cz³owiekiem. Niestety taka postawa nie jest powszechna u pielêgniarek. Mówi siê o humanizmie, humanistycznej postawie, ale co to jest takiego? I jak to jest powszechnie rozumiane i stosowane? Humanizm, czyli odrodzenie by³ wiêkszym zwróceniem uwagi na cz³owieka, na wszystko co piêkne i wartoœciowe w cz³owieku. Pojawi³ siê kult ycia w znaczeniu u ycia za wszelk¹ cenê. Taka jest natura ludzka; nie zawsze potrafi utrzymaæ doskona³¹ równowagê miêdzy tym co dodatnie a ujemne, a to co dot¹d by³o grzeszne i wzbronione, zosta³o nagle wyniesione na piedesta³ i pochwalone, np. koncentracja na uwielbieniu ludzkiego cia³a, jego bezsprzecznego piêkna. Micha³ Anio³ rzeÿbi³ i malowa³ ludzkie cia³o, widz¹c w nim zawsze duszê, i przez tê ca³oœæ wielbi³ Boga. Je- eli oddzielimy te dwie wartoœci od siebie, to odhumanizujemy cz³owieka. Praktyka wy³¹cznego kultu cia³a ludzkiego nie rodzi szacunku dla drugiego cz³owieka, ona tylko podziwia w miarê potrzeby, czyli sprowadza osobê ludzk¹ do rzeczy, jako œrodka do celu (np. przyjemnoœci). Cz³owieka nie mo na sprowadzaæ do rzeczy - to przecie inna kategoria wartoœci. Nie mo na go u ywaæ jak rzeczy do osi¹gniêcia w³asnych celów. To nie przedmiot, który mo na wzi¹æ z pó³ki lub od³o yæ, kiedy siê ma na to ochotê. Niestety ludzie tak powszechnie traktuj¹ innych, w³aœnie wg tej filozofii egzystencjalnej, która mo e przybieraæ formê egoizmu czy egocentryzmu, jako jedynego Ÿród³a wszystkich motywacji czynów ludzkich - smutny obraz i straszny obraz. To nie jest cz³owieczeñstwo, to jest jakaœ forma wynaturzenia. Dlaczego o tym piszê? Bo stale siê narzeka na pielêgnacjê, na pielêgniarki, na pielêgniarstwo - i szukamy Ÿróde³ motywacji postêpowania pielêgniarek. A te motywacje nie s¹ inne od motywacji ludzi im wspó³czesnych. Pacjent od strony ³ó ka ma mo noœæ refleksji na ten
11 temat. Wtedy, gdy przekona siê na sobie, e s¹ braki i jakie s¹ braki w postêpowaniu z chorym, to jest przera ony, oburzony, wzglêdnie zdziwiony tak¹ sytuacj¹. A przecie ka dy chce czuæ siê jedynym i wa nym podmiotem pracy pielêgniarskiej. Od strony ³ó ka pacjent tak widzi w³aœciwe cechy dobrej pielêgniarki: dobra, m¹dra, cierpliwa, uœmiechniêta, technicznie w pe³ni sprawna, eby by³a jak matka. eby pielêgniarka mog³a taka byæ, to musi mieæ siln¹ motywacjê widzenia zawsze cz³owieka pe³nego w ka - dym pacjencie. Musi byæ zachowany ten prawid³owy stosunek; pacjent - pielêgniarka = cz³owiek - cz³owiek. Tylko mi³oœæ do ludzi mo e byæ t¹ podstaw¹ prawid³owego szacunku do pacjenta. O jak¹ formê mi³oœci chodzi? Tyle jest dziœ kszta³tów mi³oœci i ka dy z nich ma prawo obywatelstwa. Myœlê, e najlepszym wzorem mi³oœci do pacjenta jest mi³oœæ macierzyñska. Mi³oœæ matki do dziecka jest najlepszym i najbardziej naturalnym wzorem, choæby, dlatego e ka da matka chce mieæ zdrowe dziecko. To nie truizm, to prawda. Ka dej zaœ pielêgniarce jest powierzone zdrowie drugiego cz³owieka. Ona ma chroniæ to zdrowie jak umie najlepiej, tak jak matka chroni dziecko przed chorob¹ i wszystkim, co go mo e do niej doprowadziæ. Pielêgniarstwu zosta³o powierzone przez spo³eczeñstwo wa ne zadanie chronienia zdrowia tak w zapobieganiu jak i leczeniu. Pielêgniarki maj¹ byæ i s¹ tym najbli szym ogniwem przy drugim cz³owieku w ca³ym ³añcuchu osób pracuj¹cych przy umacnianiu i chronieniu zdrowia. Dlatego pielêgniarka musi spe³niaæ równolegle wiele ról: ma byæ niani¹ w najszerszym tego s³owa znaczeniu, ma byæ opiekunk¹, powiernikiem przyjacielem zaufanym. Kto ³¹czy tak doskonale te role, jak nie matka? To w³aœnie ona powinna byæ wzorem postaw pielêgniarskich. Z tego wzglêdu nale- a³oby tak organizowaæ dojœcie do zawodu, aby trafia³y do pielêgniarstwa te najlepsze z najlepszych: przy naborze kandydatek tak prowadziæ selekcjê, aby uchwyciæ te, które maj¹ najwiêkszy potencja³ mi³oœci G OS W DYSKUSJI Kraków, macierzyñskiej (zespó³ testów wg wiedzy filozoficzno-psychologicznej i praktyki pielêgniarskiej), ca³y proces nauczania podporz¹dkowaæ wyrabianiu w³aœciwych cech i postaw jw., koniecznoœæ selekcji w czasie kszta³cenia. Tylko mi³oœæ drugiego cz³owieka wg mi³oœci matki, mo e gwarantowaæ poprawê pielêgnacji i pielêgniarstwa. Wszyscy ludzie s¹ równi - to zosta³o zagwarantowane przez wiele kart wolnoœciowych i aktów miêdzynarodowych w teorii, a praktyka jak e czêsto odbiega od tego daleko. Dla pielêgniarki ka dy cz³owiek jest równy i powinien takim byæ, dlatego zawód pielêgniarki powinien byæ APOLITYCZNY. Tylko pe³na neutralnoœæ tego zawodu, zapewni mu w³aœciw¹ rangê, zaufanie spo³eczne i sprowadzi pielêgniarstwo na w³aœciwe miejsce. Pielêgniarki w ochronie zdrowia - bez wzglêdu na rasê, granice, religiê, œwiatopogl¹dy, kulturê i inne - maj¹ byæ opiekunem, organizatorem zdrowia cz³owieka, który je darzy pe³nym zaufaniem. Etyka jest jedna. Nale y czyniæ zawsze dobrze, a unikaæ czynienia z³a. Od adnego innego zawodu nie oczekuje siê tego tak bardzo, aby byæ przy pacjencie do koñca jego ycia tylko, dlatego e to cz³owiek, jak w³aœnie od zawodu pielêgniarki. Krystyna PÊCHALSKA Dobrze, e taka dyskusja zosta³a otwarta. System kszta³cenia, wizerunek i presti zawodu, odpowiedzialnoœæ zawodowa - to s¹ tematy, które nieustannie wymagaj¹ weryfikacji, odniesienia do konkretnych sytuacji, do konkretnych decyzji pielêgniarki i po³o nej. I odwrotnie; konkretne decyzje i postawy ka dej pielêgniarki i po³o nej winny wyp³ywaæ z przyswojenia i przeanalizowania tych treœci. W artykule pani Emmy Skrzyniarz zaniepokoi³ mnie fragment zdania: Gdzie wiedza, zasady pracy pielêgniarskiej, gdzie nadzór lekarski? No w³aœnie, dlaczego nadzór lekarski? Dlaczego nie ma pytania o odpowiedzialnoœæ zawodow¹, o wyobraÿniê, o troskê o pacjenta, wreszcie o nadzór pielêgniarski? Przecie zawód pielêgniarki i po³o nej, który ma swoj¹ ustawê o zawodzie, nie jest zawodem podleg³ym lekarzowi, tylko wspó³pracuj¹cym z lekarzem. Przecie to lekarz czêsto s³ucha pielêgniarki/po³o nej i wed³ug tego podejmuje decyzje, wydaje zlecenie. To pielêgniarka/po³o na jest bli ej pacjenta i na jej obserwacjach bazuje lekarz. Ale musi to byæ pielêgniarka/po³o na o wnikliwym spojrzeniu, umiej¹ca wczuwaæ siê w potrzeby pacjenta, wrêcz siê ich domyœlaæ, zw³aszcza, gdy pacjent jest nieprzytomny, zniedo³ê nia³y lub zbyt ma³y, aby móc zabraæ g³os w swojej sprawie. Od tego zaczyna siê plan i proces pielêgnacji, czyli istota pracy pielêgniarki/po³o nej. O tym, e Ÿle siê dzieje w zawodzie, e czêsto, zbyt czêsto s¹ pope³niane b³êdy, przekonujemy siê same jako pacjentki, lub maj¹c cz³onków rodziny jako pacjentów w ró nych placówkach S³u by Zdrowia. Ten zarzut dotyczy zarówno lekarzy jak i pielêgniarek/po³o nych. Myœlê, e wspó³praca ró nych ludzi - równie grup zawodowych - jest jak dzia³anie naczyñ po³¹czonych: je eli w jednych spadnie poziom, to i w tych drugich poziom siê obni y. W odczuciu wiêkszoœci pacjentów spad³ poziom opieki pielêgniarsko-lekarskiej. Niektórzy przyczynê tego stanu rzeczy upatruj¹ w z³ym finansowaniu s³u by zdrowia, a konkretnie w bardzo niskich pensjach lekarzy i pielêgniarek/po³o nych. O tym, jak bardzo Ÿle jesteœmy wynagradzani nie trzeba nikogo przekonywaæ, ale czy z³a opieka pomo e wywalczyæ nam lepsze pieni¹dze? Chyba korzystniejsze by- ³oby zastosowanie siê do zaleceñ œw. Paw³a: lepiej bowiem cierpieæ dobrze czyni¹c, ni czyni¹c Ÿle A jak wyzwoliæ siê z tego marazmu, jaki ogarn¹³ ca³¹ S³u bê Zdrowia? S¹dzê, e do tego nieodzowne jest poczucie samodzielnoœci i odpowiedzialnoœci w po³¹czeniu z cywiln¹ odwag¹. Ale i tu potrzeba czujnoœci, aby nie popaœæ w iluzjê; czêsto bowiem samodzielnoœæ i odpowiedzialnoœæ bywa mylona z nadmiern¹ i pust¹ wynios³oœci¹, która równie rani pacjentów i ich rodziny. Konieczny jest po prostu etos zawodowy i jego nieustanne analizowanie przy podejmowaniu decyzji. 11
12 Zuzanna MYS OWSKA PIELÊGNIARSKA DOKUMENTACJA MEDYCZNA Okrêgowa Rada Pielêgniarek i Po³o nych, w ramach nadzoru nad wykonywaniem indywidualnych i grupowych praktyk pielêgniarek i po³o nych ma prawo do przeprowadzania czynnoœci kontrolnych w tych praktykach. Podczas spotkañ z pielêgniarkami dowiedzia³am siê, e pojawia siê wiele kontrowersji dotycz¹cych sposobu prowadzenia dokumentacji pielêgniarskiej. Chcia³abym zachêciæ wszystkie pielêgniarki i po³o ne do rozmowy na temat pielêgniarskiej dokumentacji medycznej. Pragnê przedstawiæ kilka informacji dotycz¹cych tego tematu, które mam nadziejê zainteresuj¹ kole anki i pozwol¹ usprawniæ proces dokumentowania opieki pielêgniarskiej i po³o niczej. Propozycj¹ nowoczesnej opieki pielêgniarskiej nad pacjentem i jego rodzin¹ jest proces pielêgnowania. Pielêgnowanie realizowane na podstawie zasad procesu ma charakter indywidualny, ca³oœciowy i ci¹g³y. Dzia³anie zamierzone, jakim jest systematyczne rozpoznawanie stanu pacjenta, w konsekwencji ma doprowadziæ do pomyœlnego przeprowadzenia trzech kolejnych etapów procesu pielêgnowania: planowania opieki, realizowania tego, co zosta³o zaplanowane oraz oceniania uzyskanych wyników. Proces pielêgnowania realizowany przez pielêgniarkê/po³o n¹ nie mo e byæ prowadzony bez jego dokumentowania. Niezale nie od rodzaju druków czy arkuszy niezbêdnych do nanoszenia informacji istot¹ dokumentowania jest usystematyzowane i chronologicznie zapisane poszczególne etapy pracy pielêgniarki/po³o - nej z pacjentem i rodzin¹. Niezmiernie wa ne jest, aby wszystkie dane wpisane by³y czytelnie, w sposób zrozumia³y, pos³uguj¹c siê okreœleniami fachowymi. Rzetelne prowadzenie dokumentacji medycznej wymaga czasu. Ten czas musimy znaleÿæ, równie po to, aby udokumentowaæ wszystko to, co wykonywaliœmy opiekuj¹c siê pacjentem. Jest to pisemne potwierdzenie naszej pracy, która znajduje swoje odzwierciedlenie w dokumentacji. Nabywanie doœwiadczenia w prowadzeniu dokumentacji sprawia, e formu³owanie okreœlonych zwrotów nie zajmuje nam ju tak du o czasu. Zgodnie z art. 20 Ustawy z dnia 5 lipca 1996 r. o zawodach pielêgniarki i po³o nej: Pielêgniarka, po³o na ma obowi¹zek prowadzenia dokumentacji medycznej okreœlonej odrêbnymi przepisami oraz Pielêgniarka, po³o na udzielaj¹ca œwiadczeñ zdrowotnych w ramach indywidualnej praktyki, indywidualnej specjalistycznej praktyki lub grupowej praktyki pielêgniarek, po³o nych ma obowi¹zek prowadzenia indywidualnej dokumentacji medycznej pacjenta. 12 Rozporz¹dzenie Ministra Zdrowia z dnia 1 sierpnia 2003 r. w sprawie rodzajów indywidualnej dokumentacji medycznej pacjenta, sposobu jej prowadzenia i przechowywania oraz szczegó³owych warunków jej udostêpniania przez pielêgniarkê, po³o n¹ udzielaj¹c¹ œwiadczeñ zdrowotnych precyzuje pewne okreœlenia i wymogi dotycz¹ce dokumentacji. Analizuj¹c treœæ rozporz¹dzenia pragnê przypomnieæ kilka bardzo wa nych informacji: - Dokumentem medycznym jest ka dy fizycznie wyodrêbniony noœnik informacji, który zawiera, co najmniej: 1) oznaczenie pozwalaj¹ce na ustalenie to samoœci pacjenta, którego stanu zdrowia lub udzielanych œwiadczeñ zdrowotnych dokument dotyczy; 2) imiê i nazwisko pielêgniarki, po³o nej, która sporz¹dzi³a dokument; 3) dane odnosz¹ce siê do stanu zdrowia pacjenta lub udzielonych œwiadczeñ zdrowotnych; 4) datê sporz¹dzenia dokumentu. Reasumuj¹c, ka da kartka, która zawiera, co najmniej jeden z czterech ww. elementów jest dokumentem i nale- y ja tak traktowaæ. Nie wolno nam tego dokumentu zniszczyæ, zgubiæ, zmieniæ zawartej w nim treœci. Wszelkie zmiany, poprawki musz¹ zawieraæ datê zmiany oraz podpis osoby je nanosz¹cej. Dokument medyczny, który zosta³ w³¹czony do dokumentacji wewnêtrznej (czyli przeznaczonej dla pielêgniarki) nie mo e byæ z niej usuniêty. Niezale nie od rodzaju udzielanych œwiadczeñ dokumentacja medyczna musi byæ zabezpieczona przed zniszczeniem, przed dostêpem osób nieuprawnionych. Wszystkie dane mo na sporz¹dzaæ i utrwalaæ na elektronicznych noœnikach informacji, spe³niaj¹c warunek zachowania selektywnoœci w dostêpie do zbioru, jak równie zachowania mo liwoœci wydruków i prowadzenia dokumentacji w formie pisemnej. Wpisy nale y sporz¹dzaæ w porz¹dku chronologicznym. Ka dy nowy wpis musi byæ potwierdzony piecz¹tk¹ i podpisem pielêgniarki/po³o nej. Zgodnie z wymogami rozporz¹dzenia Ministra Zdrowia piecz¹tka identyfikuj¹ca pielêgniarkê/po³o n¹, która udziela œwiadczeñ zdrowotnych musi zawieraæ nastêpuj¹ce dane: a) imiê nazwisko, b) numer prawa wykonywania zawodu, c) numer wpisu praktyki do rejestru, prowadzonego przez w³aœciw¹ okrêgow¹ radê pielêgniarek i po³o nych. Dokumentacjê medyczn¹ nale y przechowywaæ przez okres 10 lat (w przypadku zak³adów opieki zdrowotnej odpowiednio 10, 20, 30 lat, w zale noœci od rodzaju do-
13 kumentu). Pielêgniarka/po³o na ma prawo udostêpniæ kopiê dokumentacji pacjentowi, przedstawicielowi ustawowemu lub osobom uprawnionym uczestnicz¹cym w udzielaniu œwiadczeñ zdrowotnych w sytuacji, gdy jest to niezbêdne do zapewnienia dalszej opieki choremu. W przypadku, gdy uprawniony podmiot ¹da udostêpnienia orygina³ów dokumentacji, nale y pozostawiæ kopiê wydanej dokumentacji, pokwitowanie odbioru z zastrze eniem zwrotu orygina³u po wykorzystaniu. Rzetelnie prowadzona dokumentacja daje mo liwoœæ odtworzenia sytuacji pacjenta, jego stanu zdrowia sprzed kilku dni, miesiêcy, a nawet lat. Mo e stanowiæ podstawê do wydania opinii w sporach prawnych. Dokumentacja pisemna pielêgniarki/po³o nej: - jest bogatym Ÿród³em informacji o pacjencie i œrodowisku dla wszystkich cz³onków zespo³u terapeutycznego, - jest jedn¹ z form komunikowania siê personelu w sprawach opieki, - jest pisemnym potwierdzeniem dzia³añ i czynnoœci wykonywanych u pacjenta, - ma wartoœæ poznawcz¹, - mo e byæ wykorzystywana w badaniach naukowych. Poni ej przedstawiam kilka propozycji okreœlenia przez pielêgniarkê stanu pacjenta. Oczywiœcie s¹ to przyk³ady, które mo na modyfikowaæ. Byæ mo e jest to pierwszy krok do utworzenia bazy danych, zawieraj¹cej przyk³ady diagnozy pielêgniarskiej, dzia³añ w ramach planowania i realizacji opieki pielêgniarskiej i po³o niczej. W porozumieniu z Ma³opolsk¹ Okrêgowa Rad¹ Pielêgniarek i Po³o nych planujê utworzyæ zak³adkê dotycz¹c¹ dokumentacji na naszej stronie internetowej, gdzie ka da pielêgniarka i po³o na mog³aby przedstawiaæ swoje propozycje formu³owania diagnozy pielêgniarskiej, sposobów planowania, realizacji, oceny dzia³añ. Mam nadziejê, e zg³osz¹ siê osoby zainteresowane tym tematem i wspólnie rozpoczniemy prace nad udoskonaleniem i ujednoliceniem dokumentacji. Chcia³abym zachêciæ kole anki do wspó³pracy, wspólnego rozwi¹zywania problemów zwi¹zanych z dokumentowaniem naszej pracy. bóle w okolicy krêgos³upa podczas ruchu spowodowane zmianami zwyrodnieniowymi, bóle stawów i krêgos³upa spowodowane reumatoidalnym zapaleniem stawów, niepokój zwi¹zany z chorob¹, dusznoœæ wydechowa w przebiegu astmy oskrzelowej, brak umiejêtnoœci stosowania leków w postaci aerozolu, trudnoœci w oddychaniu, spowodowane zalegaj¹c¹ wydzielin¹ w przebiegu zapalenia oskrzeli, nieprawid³owy sposób od ywiania prowadz¹cy do oty- ³oœci i utrudniaj¹cy regulacje ciœnienia têtniczego, utrzymuj¹ce siê nadciœnienie zagra aj¹ce powik³aniami, zaparcia bêd¹ce wynikiem nieprawid³owego od ywiania, brak wiedzy nt. samoopieki i samopielêgnacji w cukrzycy, brak umiejêtnoœci samodzielnego wstrzykniêcia insuliny, brak wiedzy na temat powik³añ bli szych i dalszych w cukrzycy, lêk przed czynnoœciami pielêgnacyjnymi powoduj¹cymi ból, silne bóle g³owy nasilaj¹ce siê podczas pochylania cia³a, ból piek¹cy, d³awi¹cy, rozpieraj¹cy nie zwi¹zany z oddychaniem, PRZYK ADY DIAGNOZY PIELÊGNIARSKIEJ: brak wiedzy na temat w³asnej choroby oraz ywienia w wirusowym zapaleniu w¹troby, brak umiejêtnoœci przygotowywania dietetycznych posi³ków, trudnoœci z wypró nianiem siê z powodu braku poczucia intymnoœci, z³e samopoczucie spowodowane bólem g³owy, dreszczami, gor¹czk¹ 39,5, brak apetytu spowodowany nudnoœciami, niechêæ do jedzenia spowodowany bólami o³¹dka po przyjêciu pokarmu, trudnoœci w radzeniu sobie z codziennymi czynnoœciami, spowodowane mêczliwoœci¹, w przebiegu niewydolnoœci kr¹ enia, zagro enie ycia spowodowane wstrz¹sem anafilaktycznym, zaburzenia snu spowodowane uporczywym suchym kaszlem, w przebiegu zapalenia krtani, smutek spowodowany a³ob¹ po œmierci mê a, brak motywacji do zmiany dotychczasowego trybu ycia, bierny stosunek rodziny do chorego, nieumiejêtnoœæ radzenia sobie w stresie, niemo noœæ pogodzenia siê z aktualnym wygl¹dem cia³a (z powodu utraty koñczyny dolnej), niepokój zwi¹zany z planowanym zabiegiem operacyjnym, objawiaj¹cy siê rozdra nieniem i trudnoœci¹ w skupieniu uwagi. 1. Z. Krawczyñska - Butrym Pielêgniarstwo rodzinne. Teoria i praktyka. CEM 1997 r. 2. K. Zahradniczek Wprowadzenie do pielêgniarstwa. Podrêcznik dla szkó³ medycznych. PZWL 1999 r. 3. Tekst Ustawy z dnia 5 lipca 1996 r. o zawodach pielêgniarki i po³o nej. Literatura: 4. Tekst Rozporz¹dzenia Ministra Zdrowia z dnia 1 sierpnia 2003 roku w sprawie rodzajów indywidualnej dokumentacji medycznej pacjenta, sposobu jej prowadzenia i przechowywania oraz szczegó³owych warunków jej udostêpniania przez pielêgniarkê, po³o n¹ udzielaj¹c¹ œwiadczeñ zdrowotnych. 13
14 Tadeusz WADAS STAN PRAWNY art. 27a ustawy z dnia 5 lipca 1996 r. (Dz. U nr 57, poz. 602) o zawodach pielêgniarki i po³o nej (dalej: ustawa); art. 1 pkt 20 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o zawodach pielêgniarki i po³o nej oraz ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. nr 175, poz. 1461); treœæ wyroku TK z 21 grudnia 2005 r. (Dz. U. Nr 253, poz. 2131) - niezgodnoœæ nowelizacji z art. 2 oraz art. 22 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji; art. 35 oraz 35 a ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zak³adach opieki zdrowotnej (Dz. U. 91 Nr 91 poz. 408). FORMY WYKONYWANIA ZAWODU PIELÊGNIARKI stosunek pracy (umowa o pracê); KONTRAKTY DLA PIELÊGNIAREK indywidualna praktyka pielêgniarek (umowa o wspó³pracy); indywidualna specjalistyczna praktyka pielêgniarek (umowa o wspó³pracy); grupowa praktyka. WYBRANE ZA O ENIA KONWENCJI MOP (NR 149) A POLSKIE REGULACJE PRAWNE DOTYCZ CE PERSONELU PIELÊGNIARSKIEGO zobowi¹zanie pañstwa do zapewnienia warunków zatrudnienia i pracy, w tym równie perspektyw zawodowych i wynagrodzenia, umo liwiaj¹cych przyci¹gniêcie personelu do zawodu (pielêgniarki) i pozostanie w nim. UMOWA O PRACÊ A UMOWA O WSPÓ PRACY Umowa o pracê; UMOWA O PRACÊ Stronami s¹ pracodawca i pracownik; Podstawowe cechy: - podporz¹dkowanie poleceniom bezpoœredniego prze³o- onego, - obowi¹zek przestrzegania czasu pracy (prawo do nadgodzin, praca zmianowa), - obowi¹zek osobistego wykonywania pracy, - ograniczona odpowiedzialnoœæ za szkodê, - podleganie regulaminom pracy i wynagradzania, - urlop wypoczynkowy, - urlop macierzyñski i wychowawczy. UMOWA O WSPÓ PRACY (UMOWA O UDZIELENIE ŒWIADCZEÑ ZDROWOTNYCH; KONTRAKT) Umowa o wspó³pracy kreuje stosunek cywilnoprawny; Stronami s¹ udzielaj¹cy zamówienia (zak³ad opieki zdrowotnej) oraz przyjmuj¹cy zamówienie (pielêgniarka); Poprzedzona jest konkursem, Brak obowi¹zków i uprawnieñ takich, jak w przypadku umowy o pracê; Pe³na dyspozycyjnoœæ; Obowi¹zek rejestracji: - wpis do ewidencji dzia³alnoœci gospodarczej, - wpis do rejestru indywidualnych praktyk lub indywidualnych specjalistycznych praktyk pielêgniarek i po³o nych, prowadzonego przez okrêgow¹ radê pielêgniarsk¹. Treœæ umowy o wspó³pracy: - rodzaj i zakres œwiadczeñ, - szacunkowa liczba osób ubezpieczonych, - okreœlenie sposobu zg³aszania siê i rejestracji pacjentów, - minimalna liczba osób udzielaj¹cych œwiadczeñ, - czas trwania umowy, - obowi¹zek poddania siê kontroli zamawiaj¹cego, - ustalenie wysokoœci nale noœci oraz zasad i sposobu p³atnoœci za œwiadczenia, - ustalenie trybu przekazywania informacji o realizacji zamówienia. - wskazanie na okolicznoœci uzasadniaj¹ce wypowiedzenie umowy. - prowadzenie sprawozdawczoœci statystycznej, - obowi¹zek ubezpieczenia od odpowiedzialnoœci cywilnej (mo liwoœæ rozwi¹zania umowy bez wypowiedzenia w przypadku braku ubezpieczenia), - mo liwoœæ zastêpstwa przyjmuj¹cego zamówienie, - inne elementy (np. korzystanie ze sprzêtu i materia³ów udzielaj¹cego zamówienie). PRZECHODZENIE NA UMOWÊ O WSPÓ PRACY Brak prawnej mo liwoœci wymuszania przejœcia na umowê o wspó³pracy; Obowi¹zek podania przez pracodawcê przyczyny w przypadku wypowiedzenia umowy o pracê; Brak negatywnych konsekwencji prawnych w przypadku odmowy zawarcia porozumienia o rozwi¹zaniu umowy o pracê. MOLESTOWANIE l MOBBING 14 MOLESTOWANIE Zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godnoœci albo poni enie lub upokorzenie pracownika (molestowanie); Ka de nieakceptowane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnosz¹ce siê do p³ci pracownika, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godnoœci lub poni enie albo upokorzenie pracownika; na zachowanie to mog¹ siê sk³adaæ fizyczne, werbalne lub pozawerbalne elementy (molestowanie seksualne). MOBBING Dzia³ania lub zachowania dotycz¹ce pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegaj¹ce na uporczywym i d³u- gotrwa³ym nêkaniu lub zastraszaniu pracownika wywo³uj¹ce u niego zani on¹ ocenê przydatnoœci zawodowej, powoduj¹ce lub maj¹ce na celu poni enie lub oœmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespo³u pracowników; Obowi¹zek przeciwdzia³ania mobbingowi spoczywa na pracodawcy. ODSZKODOWANIE ZA MOLESTOWANIE l MOBBING mo liwoœæ dochodzenia odszkodowania tylko w przypadku umowy o pracê; gdy mobbing spowodowa³ rozstrój zdrowia albo pracownik sam rozwi¹za³ umowê o pracê z powodu mobbingu.
15 Zbigniew CYBULSKI Zasady wystawiania aktów urodzenia i aktów zgonu. Urodzenie dziecka martwego, a poronienie Zasady wystawiania aktów urodzenia reguluj¹ przepisy ustawy z dnia 29 wrzeœnia 1986 r. prawo o aktach stanu cywilnego. Zgodnie z art. 38 powy szej ustawy - urodzenie dziecka nale y zg³osiæ w ci¹gu 14 dni od dnia urodzenia. Je eli dziecko urodzi³o siê martwe, zg³oszenie takiego zdarzenia powinno nast¹piæ w ci¹gu 3 dni. W takim wypadku sporz¹dza siê akt urodzenia z adnotacj¹ w rubryce Uwagi, e dziecko urodzi³o siê martwe; aktu zgonu nie sporz¹dza siê. Do zg³oszenia urodzenia dziecka s¹ obowi¹zani: 1) ojciec dziecka albo matka, je eli jej stan zdrowia na to pozwala, albo inna osoba obecna przy porodzie; 2) lekarz albo po³o na. Je eli urodzenie dziecka nast¹pi³o w zak³adzie opieki zdrowotnej, do zg³oszenia urodzenia jest obowi¹zany zak³ad opieki zdrowotnej. Akt urodzenia sporz¹dza siê na podstawie pisemnego zg³oszenia urodzenia dziecka wystawionego przez lekarza, po³o n¹ lub zak³ad opieki zdrowotnej. Do aktu urodzenia wpisuje siê: 1) nazwisko, imiê (imiona) i p³eæ dziecka; 2) miejsce i datê urodzenia dziecka; 3) nazwiska, nazwiska rodowe rodziców, imiê (imiona), miejsce i datê urodzenia, miejsce zamieszkania ka dego z rodziców w chwili urodzenia siê dziecka; 4) nazwisko, imiê i miejsce zamieszkania zg³aszaj¹cego; 5) dane dotycz¹ce zak³adu opieki zdrowotnej, je eli I. AKT URODZENIA sporz¹dzenie aktu nastêpuje na podstawie zg³oszenia, o którym mowa w art. 39 ust. 2. Pisemne zg³oszenie urodzenia dziecka powinno w szczególnoœci zawieraæ: 1) imiê i nazwisko, nazwisko rodowe, datê urodzenia, PESEL, okreœlenie stanu cywilnego oraz miejsca sta³ego zameldowania matki dziecka; 2) imiê i nazwisko, datê urodzenia, PESEL, okreœlenie stanu cywilnego oraz miejsca sta³ego zameldowania ojca dziecka; 3) dane dotycz¹ce wykszta³cenia rodziców dziecka; 4) dane dotycz¹ce Ÿród³a utrzymania rodziców dziecka; 5) datê urodzenia dziecka; 6) okreœlenie miejscowoœci urodzenia dziecka; 7) okreœlenie p³ci, ciê aru i d³ugoœci dziecka; 8) charakterystykê porodu. Jak wynika z brzmienia powy szych przepisów - zg³oszenie urodzenia dziecka powinno nast¹piæ bez wzglêdu na to, czy dziecko urodzi³o siê ywe, czy martwe. W obydwu wypadkach sporz¹dza siê akt urodzenia. Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego w razie urodzenia siê dziecka domniemywa siê, e przysz³o ono na œwiat ywe. Domniemanie to ma na celu usuniêcie ewentualnych w¹tpliwoœci przy ustaleniu, czy dziecko urodzi³o siê ywe, czy te zmar³o jeszcze przed oddzieleniem od cia³a matki. II. URODZENIE DZIECKA MARTWEGO, A PORONIENIE Zgodnie z za³¹cznikiem do rozporz¹dzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 wrzeœnia 2004 r. zmieniaj¹cego rozporz¹dzenie w sprawie rodzajów dokumentacji medycznej w zak³adach opieki zdrowotnej, sposobu jej prowadzenia oraz szczegó³owych warunków jej udostêpniania wprowadza kryteria oceny stosowane przy dokonywaniu wpisów w dokumentacji medycznej dotycz¹cych czasu trwania ci¹ y poronieñ, urodzeñ ywych i zgonów p³odów: - czas trwania ci¹ y oblicza siê w tygodniach, licz¹c od pierwszego dnia ostatniego normalnego krwawienia miesiêcznego. - poronieniem okreœla siê wydalenie lub wydobycie z ustroju matki p³odu, który nie oddycha ani nie wykazuje adnego innego znaku ycia, jak czynnoœæ serca, têtnienie pêpowiny lub wyraÿne skurcze miêœni zale nych od woli, o ile nast¹pi³o to przed up³ywem 22 tygodnia ci¹ y (21 tygodni i 6 dni). - urodzeniem ywym okreœla siê ca³kowite wydalenie lub wydobycie z ustroju matki noworodka, niezale - nie od czasu trwania ci¹ y, który po takim wydaleniu lub wydobyciu oddycha lub wykazuje jakiekolwiek inne oznaki ycia, takie jak czynnoœæ serca, têtnienie pêpowiny lub wyraÿne skurcze miêœni zale nych od woli, bez wzglêdu na to, czy sznur pêpowiny zosta³ przeciêty lub ³o ysko zosta³o oddzielone. - zgonem p³odu (urodzenie martwe) okreœla siê zgon nastêpuj¹cy przed ca³kowitym wydaleniem lub wydobyciem z ustroju matki, o ile nast¹pi³ po up³ywie dwu- 15
16 dziestego drugiego tygodnia ci¹ y lub póÿniej. O zgonie œwiadczy to, e po takim wydaleniu lub wydobyciu p³ód nie oddycha ani nie wykazuje adnego inne- W œwietle brzmienia powy szego rozporz¹dzenia kartê zgonu obligatoryjnie wype³nia siê w przypadku osób zmar³ych, natomiast w przypadku dzieci martwo urodzogo znaku ycia, jak czynnoœæ serca, têtnienie pêpowiny lub wyraÿne skurcze miêœni zale nych od woli. III. KARTA ZGONU Zasady wystawiania kart zgonu reguluje ustawa z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmar³ych oraz wydane na jej podstawie rozporz¹dzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2001 r. w sprawie wzoru karty zgonu oraz sposobu jej wype³niania. Zgodnie z 1 ust 2 cytowanego rozporz¹dzenia - karta zgonu jest wype³niana dla: 1) osób zmar³ych, 2) dzieci martwo urodzonych, na wniosek osób uprawnionych do ich pochowania, o których mowa w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmar³ych. nych wystawia siê j¹ jedynie na wniosek osób uprawnionych do ich pochowania. Zgodnie z cytowanym powy ej rozporz¹dzeniem Ministra Zdrowia z dnia 17 wrzeœnia 2004 r. przez zgon p³odu (urodzenie martwe) nale y rozumieæ zgon nastêpuj¹cy przed ca³kowitym wydaleniem lub wydobyciem z ustroju matki, o ile nast¹pi³ on po up³ywie dwudziestego drugiego tygodnia ci¹ y lub póÿniej. Wydalenie lub wydobycie z ustroju matki p³odu, który nie oddycha ani nie wykazuje adnego innego znaku ycia, jak czynnoœæ serca, têtnienie pêpowiny lub wyraÿne skurcze miêœni zale nych od woli, o ile nast¹pi³o to przed up³ywem 22 tygodnia ci¹ y (21 tygodni i 6 dni) bêdzie uznane jako poronienie, a nie urodzenie martwego dziecka i w zwi¹zku z powy szym w takiej sytuacji nie bêdzie wystawiana karta zgonu. Znak: CF/DSOZ/06/01/0136/GS Warszawa r. Pani El bieta Buczkowska Prezes Naczelnej Izby Pielêgniarek i Po³o nych Szanowna Pani Prezes 16 W odpowiedzi na pismo z dnia 16 grudnia 2005 r znak NRPiP/XVII/NFZ/l 03/05 w sprawie ujednolicenia sposobu przeprowadzania badañ przesiewowych u dzieci szeœcioletnich niezale nie od miejsca realizacji obowi¹zku szkolnego uprzejmie informujê, i regulacja prawna przedmiotowego zagadnienia zawarta jest w Rozporz¹dzeniu Ministra Zdrowia z dnia 20 paÿdziernika 2005 roku w sprawie zadañ lekarza, pielêgniarki i po³o nej podstawowej opieki zdrowotnej w za³¹czniku nr 2 Czêœæ II A. Zakres zadañ pielêgniarki POZ pkt 8 (Dz.U ) oraz Rozporz¹dzeniu Ministra Zdrowia z dnia 22 grudnia 2004 roku w sprawie zakresu i organizacji profilaktycznej opieki zdrowotnej nad dzieæmi i m³odzie ¹ (Dz.U ). Za³¹cznik nr 3 tego rozporz¹dzenia okreœla zakresy i terminy wykonywania testów przesiewowych. Zgodnie z przyjêt¹ w nim metodologi¹ postêpowania, pierwszy test przesiewowy wykonywany jest w szkole, w klasie I, dziecku siedmioletniemu. W zwi¹zku z tym zakres czynnoœci pielêgniarskich w profilaktycznej opiece zdrowotnej nad dzieæmi i m³odzie ¹ dotyczy dzieci w klasach I, a nie w klasie 0. Wymienione powy ej rozporz¹dzenia s¹ komplementarne wobec siebie i reguluj¹ zakres organizacji opieki profilaktycznej nad m³odzie ¹ szkoln¹. Dzieci, które podjê³y naukê w szko³ach w klasach 0 w wieku lat 6-ciu oraz uczniowie, którzy przebywaj¹ w szko³ach ponadgimnazjalnych, a przekroczy³y 19 rok ycia objêci s¹ opiek¹ pielêgnacyjn¹ wynikaj¹c¹ z Rozporz¹dzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 paÿdziernika 2005 roku w sprawie zadañ lekarza, pielêgniarki i po³o nej podstawowej opieki zdrowotnej, co pozwala na zapewnienie równego dostêpu do opieki pielêgnacyjnej realizowanej przez pielêgniarki PÓZ w œrodowisku nauczania i wychowania, uczniom przebywaj¹cym na terenie placówek szkolnych bez wzglêdu na wiek. W Informacji o warunkach zawarcia umowy o udzielanie œwiadczeñ opieki zdrowotnej w rodzaju: podstawowa opieki zdrowotna (Zarz¹dzenie nr 75/2005 Prezesa NFZ z dnia 13 paÿdziernika 2005 roku) w 27 pkt l okreœlone jest, i œwiadczenia pielêgniarki szkolnej realizowane s¹ w szkole, w gabinecie profilaktyki zdrowotnej i pomocy przedlekarskiej. Jednolite warunki i organizacja wykonywania œwiadczeñ opieki zdrowotnej przez pielêgniarki w ramach zawartych umów w zakresie pielêgniarstwa w œrodowisku nauczania i wychowania wynikaj¹ z przedstawionych powy ej przepisów. Z powa aniem (-) dr n. med. Marek Lejk
17 UNIWERSYTET JAGIELLOÑSKI COLLEGIUM MEDICUM WYDZIA OCHRONY ZDROWIA INSTYTUT PIELÊGNIARSTWA MAGDALENA STEC Specyfika pielêgnacji chorych w Oddziale Oparzeñ Praca magisterska napisana w Zak³adzie Pielêgniarstwa Klinicznego CMUJ pod kierunkiem promotora dr hab. Antoniego Czupryny STRESZCZENIE Obra enia termiczne s¹ jednym z najczêstszych urazów wystêpuj¹cych u ludzi. Stanowi¹ one powa - ny problem medyczny, spo³eczny i ekonomiczny. Uraz termiczny wywo³uje zmiany nie tylko w miejscu dzia- ³ania cieplnego, ale powoduje równie zaburzenia ogólnoustrojowe. Ciê ko oparzony jest na pocz¹tku rannym, a po pewnym czasie staje siê chorym. Rozleg³e zniszczenie najwiêkszego narz¹du cz³owieka - skóry, powoduje powa ne zmiany w funkcjonowaniu ca³ego organizmu. Chorym, którzy maj ¹ oparzon¹ znaczn¹ powierzchniê cia³a, najbardziej zagra aj¹ zaka enia ran. Miejscowe zaka enie rany mo e szybko doprowadziæ do zaka enia ogólnoustrojowego, rozwiniêcia siê sepsy i do zgonu chorego. Postêpowanie lecznicze sprowadza siê do realizacji czterech zasad zmniejszaj¹cych ryzyko pojawienia siê posocznicy z rany oparzeniowej. Oto one: 1. nale yta izolacja i pielêgnacja chorego, 2. poprawa odpornoœci osobniczej, 3. odpowiednie postêpowanie lecznicze z rana oparzeniow¹, 4. w³aœciwe stosowanie antybiotyków, oraz œrodków odka aj¹cych miejscowo. Oddzia³ Oparzeñ jest oddzia³em, w którym panuj¹ szczególne warunki pracy, leczenia i opieki nad chorymi. Specyfika tego oddzia³u wymaga szczególnych œrodków ostro noœci ju przy samym wejœciu. Personel, oraz ka dy kto chce wejœæ na oddzia³, musi przejœæ przez œluzê szatniow¹. Zmienia tam odzie, w której porusza siê na terenie szpitala na ubiór chirurgiczny, oraz zak³ada obuwie ochronne. Pacjenci przyjmowani do oddzia³u nie przechodz¹ przez Szpitalny Oddzia³ Ratunkowy, lecz od razu z karetki s¹ przewo eni do oddzia³u. Takie postêpowanie podyktowane jest zwiêkszon¹ wra liwoœci¹ oparzonego na zaka enia, oraz koniecznoœci¹ skrócenia czasu do w³aœciwego leczenia. Przyjêcie chorego odbywa siê w specjalnym pomieszczeniu usytuowanym na Bloku Operacyjnym. Po zebraniu wywiadu, pobiera siê wymazy z nosa, gard³a i rany w kierunku nosicielstwa MRSA. Przeprowadza siê wstêpne badanie i k¹piel chorego w specjalnym ³ó ku-wannie, zwanym Concerto. Po k¹pieli i na³o- eniu opatrunku, chory przewo ony jest na swoj¹ salê. Tam w zale noœci od potrzeb odbywaj¹ siê konsultacje: anestezjologa, laryngologa, okulisty. Je eli stan chorego tego wymaga, prowadzone s¹ przy nim wszystkie czynnoœci takie jak na Oddziale Intensywnej Terapii. W sytuacji, gdy pacjent ma oparzenia okrê ne III stopnia koñczyn dolnych, górnych, lub klatki piersiowej, wówczas przewo ony jest na salê operacyjn¹, gdzie wykonywane s¹ naciêcia odbarczaj¹ce (nekrotomia). Zabieg ten jest konieczny, gdy obrzêk powstaj¹cy pod strupem oparzeniowym dzia³a jak opaska zaciskaj¹ca, uniemo liwiaj¹c przep³yw krwi i ch³onki. Wszyscy pracownicy opieki zdrowotnej maj¹cy bezpoœredni kontakt z odizolowanymi pacjentami, s¹ odpowiedzialni za przestrzeganie œrodków ostro noœci okreœlonych w zasadach izolacji. Wobec chorego oparzonego stosowana jest izolacja ochronna, maj¹ca na celu jego ochronê przed zaka eniem, którego Ÿród³em mo e byæ personel lub otoczenie. Ka dy oparzony przebywa na jednoosobowej sali z w³asn¹ toalet¹. Wejœcie do chorego odbywa siê przez œluzê na pocz¹tku ka dej sali. W œluzie tej nale y ubraæ fartuch, maskê, czapkê i rêkawiczki. Do pielêgnacji chorego u ywa siê tylko sprzêtu znajduj¹cego siê w sali i sprzêt ten nie powinien byæ z niej wynoszony (z wyj¹tkiem rzeczy, które musz¹ byæ poddane sterylizacji). Podstawow¹ zasad¹ pielêgnacji chorych oparzonych, jest przestrzeganie zasad higieny i aseptyki przy wszystkich czynnoœciach pielêgnacyjnych, oraz w³aœciwa technika opatrunku tj. mycie i dezynfekcja r¹k, ubieranie odzie y ochronnej, u ywanie sterylnych rêkawiczek, stosowanie jednorazowego ja³owego sprzê- 17
18 18 tu, delikatne obchodzenie siê z ran¹ w trakcie zmiany opatrunku. W Oddziale Oparzeñ obowi¹zuj¹ równie szczególne warunki dotycz¹ce odwiedzin chorych. Kontakt z oparzonymi mo liwy jest przez szybê i telefon, mieszcz¹cy siê w korytarzu pomocniczym (galeria dla odwiedzaj¹cych). W pierwszych dobach po urazie chory jest we wstrz¹sie hipowolemicznym. W tym okresie poprzez rany i parowanie niewyczuwalne traci olbrzymie iloœci elektrolitów. Utrata tej iloœci p³ynów os³abia jego uk³ad immunologiczny. Poprawê odpornoœci chorego mo na uzyskaæ przez stosowanie leków stymuluj¹cych, gotowych przeciwcia³ i œwie o mro onego osocza. Immunoterapie czynn¹ uzyskuj e siê za pomoc¹ szczepionki Pseudo vac, któr¹ chory otrzymuje zaraz przy przyjêciu. Drugim sposobem poprawy odpornoœci chorego, jest odpowiednio zaprogramowane jego ywienie. Dieta oparzonego powinna dostarczyæ du ej iloœci kalorii, oraz wystarczaj¹cych iloœci azotu aby wyrównaæ straty powsta- ³e przez zwiêkszone wydalanie z moczem. Optymalnym sposobem od ywiania jest od ywianie dojelitowe, które dzia³a bezpoœrednio na b³onê œluzow¹ przewodu pokarmowego, zapobiegaj¹c migracji bakterii i tym samym zmniejszaj¹c czêstoœæ wystêpowania posocznicy. Jednak gdy stan chorego wyklucza taki sposób od ywiania, prowadzi siê wówczas ywienie pozajelitowe, bezpoœrednio do y³ centralnych uk³adu kr¹- enia. Taki sposób od ywiania wymaga bacznej obserwacji stanu chorego, gdy wk³ucie centralne to jeszcze jedno Ÿród³o zaka enia. Leczenie rany oparzeniowej jest procesem dynamicznym. Metody leczenia nale y uzale niæ od zmian zachodz¹cych w ranie. Leczenie mo e byæ zachowawcze i operacyjne. W oparzeniach powierzchownych I stopnia i II a stosuje siê sposoby miejscowe tj. metoda otwarta - wytworzenie warstwy ochronnej poprzez suchy strup i metoda zamkniêta - pod opatrunkiem. W oparzeniach g³êbokich II b i III stopnia - chirurgicznie usuwa siê martwicê i pokrywa ubytki wolnymi przeszczepami skóry poœredniej gruboœci. Na ods³oniête powierzchnie mo na tak e zastosowaæ autokeratynocyty, oraz alloprzeszczepy przechowywane przez Banki Skóry. Wa n¹ rolê w leczeniu oparzonych, odgrywa w³aœciwe stosowanie antybiotyków i œrodków odka aj¹cych miejscowo (antyseptyków). D³ugotrwa³e, ogólnoustrojowe stosowanie antybiotyków, stanowi przede wszystkim ochronê ustroju przed bakteriemi¹, lub jest zabiegiem leczniczym w przypadku jej wyst¹pienia. Nie prowadzi natomiast do likwidacji zaka enia rany, która jest przyczyn¹ posocznicy. Dlatego te ogólne stosowanie antybiotyków nale y ograniczyæ do minimum. Miejscowe leki przeciwbakteryjne, w postaci maœci, p³ynów i gotowych opatrunków, s¹ stosowane wprost na ranê oparzeniow¹, w celu zahamowania kolonizacji i wzrostu mikroorganizmów. Celem mojej pracy by³o ukazanie specyfiki Oddzia³u Oparzeñ, oraz poznanie poziomu wiedzy pielêgniarek z tego oddzia³u na temat oparzeñ, zaka eñ i sposobu pielêgnacji chorych oparzonych. Dla realizacji za³o onego celu wykorzysta³am dwie techniki badawcze. Pierwsz¹ technik¹ by³o badanie dokumentacji, dziêki której mog³am ustaliæ iloœæ oparzonych leczonych w oddziale, iloœæ zabiegów operacyjnych i odsetek zaka eñ. Drug¹ technik¹ badawcz¹ by³a ankieta. Ankieta mia³a na celu przebadanie pielêgniarek zatrudnionych w oddziale i okreœlenie poziomu ich wiedzy i umiejêtnoœci technicznych. Charakterystyka badanego œrodowiska Badania zosta³y przeprowadzone w Oddziale Leczenia Oparzeñ i Chirurgii Plastycznej w WSS im. Ludwika Rydygiera w Krakowie. W oddziale jest zatrudnionych 2 lekarzy, 24 pielêgniarki, 2 ratowników, dietetyk, oraz personel pomocniczy. Personel ma mo liwoœæ podnosiæ swoje kwalifikacje na kursach i specjalizacjach: jedna pielêgniarka ma specjalizacjê z pielêgniarstwa chirurgicznego, pielêgniarz jest w trakcie specjalizacji, jedna osoba ukoñczy³a kurs kwalifikacyjny z pielêgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii, dwie pielêgniarki studiuj ¹ na wy szych studiach pielêgniarskich, trzy osoby ukoñczy³y kurs specjalistyczny z leczenia ran i oparzeñ, dwie nastêpne s¹ w trakcie szkolenia. Prawie wszystkie osoby ukoñczy³y kurs z zaka eñ szpitalnych i reanimacji. Oddzia³ Oparzeñ posiada: osiem, jednoosobowych, klimatyzowanych sal, w³asne sale operacyjne, w których s¹ zatrudnione dwie instrumentariuszki, wykonywane s¹ zabiegi z Oddzia³u Oparzeñ i Chirurgii Plastycznej, dysponujemy dermatomami do pobierania skóry, u ywamy mershdermatomu do zwiêkszania powierzchni przeszczepów, k³adziemy auto - i alloprzeszczepy, stosujemy specjalistyczne opatrunki, stosujemy staplery skórne. Materia³ do (biegów sterylizowany jest w Centralnej Sterylizacji. WNIOSKI 1. Oddzia³ Oparzeñ jest oddzia³em wielospecjalistycznym (to zarazem Izba Przyjêæ, Intensywna Terapia, Oddzia³ Chirurgiczny i Blok Operacyjny), 2. Chory oparzony jest chorym wymagaj¹cym specjalnego traktowania. Le ¹cy, nieprzytomny, wymaga przejêcia za niego codziennych czynnoœci, a tak e specjalistycznego leczenia ran, 3. Personel tu pracuj¹cy musi wykazaæ siê du ¹ wiedz¹ z ró nych dziedzin medycyny, 4. Oprócz wysokospecjalistycznej wiedzy i umiejêtnoœci technicznych, personel musi posiadaæ odpornoœæ i wytrzyma³oœæ psychiczn¹. Piœmiennictwo u autorki
19 Marta PRZYBYCIEÑ Oddzia³ Kliniczny Kliniki Neurotraumatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Szpitalne zapalenie p³uc - problem intensywnej terapii chorych po urazach czaszkowo - mózgowych WPROWADZENIE Chorzy po ciê kich urazach czaszkowo - mózgowych prezentuj¹ ró ny stopieñ zaburzeñ neurologicznych a do stanu g³êbokiej nieprzytomnoœci. U pacjenta leczonego w OIT wystêpuj¹ istotne zaburzenia homeostazy wewn¹trzustrojowej, a szczególnie niewydolnoœæ uk³adu oddechowego, kr¹ enia czy moczowego. Czêsto tworz¹ one obraz zespo³u dysfunkcji wielonarz¹dowej. Zaburzenie wielonarz¹dowe wymaga stosowania szczególnych metod monitorowania. Obejmuj¹ one metody nieinwazyjne m.in. sta³¹ rejestracjê ekg, sta³y pomiar temperatury cia³a, sta³y pomiar koñcowo - wydechowego p CO 2 za pomoc¹ kapnografu. Dla dok³adnego monitorowania stanu chorego niezbêdne s¹ jednak metody inwazyjne jak: pomiar ciœnienia têtniczego metod¹ krwaw¹, pomiar oœrodkowego ciœnienia ylnego, sta³y pomiar saturacji O 2 w obu opuszkach y³ szyjnych, ci¹g³y pomiar ciœnienia wewn¹trzczaszkowego. Ka da z tych metod niesie w sobie zagro enia bakteriologiczne, które maj¹ wp³yw na stan pacjenta leczonego w OIT. SZPITALNE ZAPALENIE P UC Najczêstsz¹ stwierdzan¹ infekcj¹ wœród pacjentów w oddziale intensywnej terapii jest respiratorowe zapalenie p³uc (ventilator - associated pneumonia: VAP). Mo e byæ spowodowane przez aspiracjê zaka onej wydzieliny do drobnych oskrzeli. W ostrej fazie choroby dochodzi do kolonizacji jamy nosowo - gard³owej przez tlenowe bakterie Gram - ujemne (TGU) oraz w mniejszym stopniu przez gronkowce. U zdrowego cz³owieka zawarta w œlinie fibronektyna pokrywa komórki nab³onka jamy ustnej, co zmniejsza mo liwoœæ osiadania na nich chorobotwórczych bakterii Gram - ujemnych. U ciê ko chorych spada poziom glikoproteiny w œlinie co umo liwia szybk¹ kolonizacjê przez TGU. Utrzymanie zg³êbnika o³¹dkowego powoduje w znacznej czêœci dysfunkcjê zwieraczy prze³yku pozwalaj¹c na stosunkowo ³atw¹ komunikacjê pomiêdzy flor¹ jamy ustnej i o³¹dka. Klinicznie niezwykle istotna jest mo liwoœæ cofania (regurgitacja) siê treœci o³¹dkowej, a czêsto o³¹dkowo - dwunastniczej do dróg oddechowych. Ma to szczególne znaczenie w warunkach podwy szenia wartoœci ph œród o³¹dkowego. Czêsto dochodzi do takich sytuacji przez stosowanie tzw. profilaktyki ostrych stresowych owrzodzeñ o³¹dka. Podwy szenie fizjologicznego ph u³atwia rozwój bakterii TGU, a w przypadku regurgitacji mikroaspiracjê do dróg oddechowych a w konsekwencji zapalenie p³uc (VAP). Wprowadzenie sondy o³¹dkowej przez nos, a tak e intubacja nosowo - tchawicza mo e powodowaæ zapalenie zatok bocznych nosa, wskutek czego zwiêksza siê zbiorowisko zaka onej wydzieliny. Z tego zbiorowiska substancji patogennych czêœæ przenika do p³uc wzd³u fa³dów mankietu uszczelniaj¹cego rurkê dotchawicz¹ lub tracheostomijn¹. Rurka ulega kolonizacji bakteryjnej i zaka enie szerzy siê na rury ³¹cz¹ce pacjenta z respiratorem. Wytwarzane przezeñ ciœnienie dodatnie przenosi bakterie w g³¹b p³uc, gdzie znajduj¹ one warunki do rozmna ania i wzbudzaj¹ odczyn zapalny [1, 3]. Ryzyko wyst¹pienia VAP zwiêksza siê wraz z liczb¹ dni stosowania respiratora. Szczególnie nara eni na wyst¹pienie VAP w OIT neurotraumatologii s¹ pacjenci wentylowani w pozycji le ¹cej na wznak, z wprowadzon¹ na sta³e sond¹ nosowo - o³¹dkow¹, co ma przypuszczalnie zwi¹zek z czêstym wystêpowaniem w tej pozycji refluksu o³¹dkowo - prze- ³ykowego, a tak e z pogarszaj¹cym siê stanem przytomnoœci (punktacja w skali Glasgow poni ej 8 pkt). Wczesne postaci VAP (do 7 dni) wywo³ywane najczêœciej s¹ przez Streptococus pneumoniae, Haemophilus influenzae i Moraxella catharallis. Jednak od trzeciej doby wentylacji mechanicznej narasta kolonizacja a nastêpnie wystêpuje infekcja bakteriami TGU jak: Enterobacter, Pseudomonas sp., czy Acinetobacter [2]. W OIT Oddzia³u Klinicznego Kliniki Neurotraumatologii jako wstêpne kryteria diagnostyczne VAP przyjmujemy: - œwie e ogniska nacieczenia w obrazie rentgenowskim, oraz dwa z trzech poni ej podanych objawów, - niska (poni ej 4 tys.) leukocytoza, lub wysoka (powy ej 10 tys.) leukocytoza, - niska (poni ej 36 o C) temperatura, wysoka ( powy ej 38,5 o C ) temperatura, - ropna wydzielina z drzewa oskrzelowego. Istnienie zaka enia potwierdzamy posiewem bakteriologicznym próbek materia³u pobranego z uk³adu oddechowego, wykonujemy to przed podaniem antybiotyków. Jednoczeœnie pobieramy posiew krwi i mo- 19
20 czu. Standardow¹ metod¹ pobierania materia³u do badania bakteriologicznego w naszej Klinice jest p³ukanie oskrzelikowo - pêcherzykowe (bronchio - alveolar lavage, BAL). Zabieg ten polega na umieszczeniu bronchoskopu w jak najwê szych odga³êzieniach drzewa oskrzelowego, wprowadzeniu przez przeznaczony do odsysania kana³ przyrz¹du roztworu fizjologicznego NaCl i zaaspirowaniu p³ynu. Pobrany materia³ oddajemy do badania bakteriologicznego gdzie poddawany jest on analizie iloœciowej i jakoœciowej. Po pobraniu materia³u do posiewu w przypadku podejrzenia VAP stosujemy antybiotykoterapiê empiryczn¹. Z uwagi na szeroki wachlarz drobnoustrojów uczestnicz¹cych w etiologii VAP korzystamy z antybiotyków o szerokim spektrum dzia³ania lub w zestawieniach. Antybiotyki stosujemy w wysokich dawkach, aby nie dopuœciæ do powstawania szczepów opornych, które rozwijaj¹ siê, gdy podawane s¹ leki w dawkach subterapeutycznych. Po uzyskaniu wyników posiewu racjonalizujemy terapiê, a tak e przechodzimy do stosowania antybiotyków o wê szym spektrum dzia³ania. W okresie od do w OIT Oddzia³u Klinicznego Kliniki Neurotraumatologii hospitalizowanych by³o 32 pacjentów, u których wykonano zabieg BAL. Raport czêstoœci wystêpowania bakterii chorobotwórczych prezentuje tab. 1. Tab. 1. Organizm Klebsiella pneumoniae Pseudomonas aeruginosa Proteus mirabilis Acinetobacter baumannii Escherichia coli Enterobacter cloacae Acinetobacter calcoaceticus - baumannii complex Serratia marcescens Enterobacter species Klebsiella oxytoca Proteus vulgaris Razem Udzia³ procentowy 17, 14 % 16,19 % 16,19 % 13,33 % 12,38 % 9,52 % 5,71 % 3,81 % 1,90 % 1,90 % 1,90 % 100,00 % Iloœæ testów ZAPOBIEGANIE Z³o onoœæ przedstawionego problemu sk³ania do zastanowienia siê jak mo na uzyskaæ radykaln¹ poprawê w zwalczaniu zapalenia p³uc stosunkowo prostymi metodami. Niew¹tpliwie do najwa niejszych nale y prawid³owa procedura mycia r¹k po ka dym kontakcie z chorym oraz stosowanie odzie y ochronnej, masek twarzowo - nosowych i rêkawiczek. Nie mo emy zapomnieæ, e np. w przypadku infekcji enterokokami rêce personelu staj¹ siê g³ównym Ÿród³em zaka enia [1]. Mycie r¹k zabiera personelowi OIT zbyt du o czasu, dlatego nale y stosowaæ specjalne œrodki chemiczne (np. roztwory chlorheksydyny) skracaj¹ce procedurê mycia, musimy jednak pamiêtaæ, e skuteczne ich dzia³anie nie jest natychmiastowe i odpowiada praktycznie czasowi odparowania cieczy z r¹k. Niezmiernie istotn¹ rolê w zapobieganiu VAP ma zapewnienie nale ytej higieny jamy ustnej oraz prawid³owo przeprowadzona toaleta drzewa oskrzelowego, szczególn¹ uwagê nale y zwróciæ na zaleganie wydzieliny ponad balonikiem uszczelniaj¹cym rurki, najlepszym sposobem jest stosowanie ci¹g³ego odsysania wydzieliny (tzw. rurki Hi - Lo), a zabieg ten powinien byæ wykonywany w warunkach pe³nej ja³owoœci. Ciœnienie w mankiecie uszczelniaj¹cym trzeba utrzymywaæ na w³aœciwym poziomie i regularnie je kontrolowaæ. Nie do przecenienia jest tak e prawid³owa dezynfekcja i sterylizacja uk³adów oddechowych. Obecnie w naszej Klinice u ywamy jednorazowych obwodów oddechowych, które wymieniane s¹ co 72 godz. przez co poprawiona zosta³a aseptyka ca³ego procesu sztucznej wentylacji. Stosowane powszechnie w OIT biopolarne b³ony polipropylenowe, obiegowo nazywane filtrami oddechowymi maj¹ce w³aœciwoœci przeciwbakteryjne (np. skutecznoœæ eliminacji E. coli 99 %), przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze, nale y wymieniaæ co 12 godz. W literaturze odnotowany jest zwi¹zek pomiêdzy reintubacjami a wyst¹pieniem VAP, dlatego do obowi¹zków pielêgniarki nale y sprowadziæ do minimum przypadkowe wysuniêcie rurki intubacyjnej [1]. Pacjent, karmiony przez zg³êbnik o³¹dkowy powinien byæ u³o ony w pozycji pó³wysokiej. Przez ca³y proces leczenia nale y dbaæ o czêst¹ zmianê pozycji cia³a pacjenta, oklepywanie klatki piersiowej (co 3 godz.) oraz o prowadzenie fizykoterapii oddechowej, chocia aktualnie nie ma dowodów œwiadcz¹cych o jej korzyœciach, lecz jest ona nadal stosowana rutynowo. WNIOSKI 1. Najczêstszym zaka eniem wewn¹trzszpitalnym w OIT jest respiratorowe zapalenie p³uc (ventilator - associated pneumonia : VAP). 2. VAP mo e byæ spowodowane przez aspiracjê zaka onej wydzieliny. 3. Istnienie zaka enia winno byæ potwierdzone badaniem bakteriologicznym materia³u pobranego z dolnych dróg oddechowych metod¹ BAL. 4. Dba³oœæ o aseptykê procesu wentylacji mechanicznej w znacznym stopniu zmniejsza ryzyko wyst¹pienia VAP. LITERATURA 1. ysenko L. Przyczyny i sposoby zwalczania zaka eñ wewn¹trz oddzia³u intensywnej terapii. Materia³y VIII Konferencji Szkoleniowo - Naukowej Anestezjologia i Intensywna Terapia lat 90 - tych red. Jastrzêbski J., Guæ M ysenko L Zaka enia szpitalne u doros³ych leczonych w oddzia³ach intensywnej terapii w: Zaka enia szpitalne red. Przondo - Mordarska, A. Continuo, Wroc³aw Rybicki Z. Zaka enia szpitalne w: Wstrz¹s septyczny. Niewydolnoœæ wielonarz¹dowa red. Jastrzêbski J. A - Medica - Press,