Source: https://www.senat.gov.pl/prace/posiedzenia/przebieg,541,1,przemowienia.html
Timestamp: 2020-08-11 22:20:49
Legal References Found: art. 24
 art. 46
 art. 50
 art. 50
 art. 50
 art. 184
 art. 88
 art. 4
 art. 2
 art. 4
 art. 4

Document Content:
Posiedzenie: 13. posiedzenie Senatu RP X kadencji, 1	dzień
Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 1. porządku obrad
W 2020 r. obchodzimy setną rocznicę śmierci wybitnego chirurga Ludwika Rydygiera, jednego z największych polskich patriotów. Jest to okazja do przypomnienia historycznych wydarzeń, a także wybitnych Polaków okresu międzywojennego. W gronie zasłużonych żołnierzy, ludzi nauki, osób świeckich i duchowych, polityków nie może zabraknąć człowieka wielu talentów – prof. Ludwika Antoniego Rydygiera, zasłużonego lekarza, prekursora nowych metod leczenia, nowatorskiego organizatora lecznictwa. Niech wyrazem uznania będzie oddanie hołdu człowiekowi o tak otwartym umyśle, jego zaangażowaniu w rozwój polskiej nauki i medycyny.
Ustawa o Polskim Bonie Turystycznym zakłada przyznanie świadczenia w formie bonu w wysokości 500 zł na każde dziecko do osiemnastego roku życia, który będzie można przeznaczyć na sfinansowanie usług hotelarskich albo imprez turystycznych realizowanych na terenie Polski. Takie rozwiązanie zakłada, że pozwoli to na wsparcie polskiej turystyki oraz przedsiębiorców działających w tym sektorze, który jest osłabiony po pandemii COVID-19. Bon otrzymają korzystający z programu 500+ oraz dodatków opiekuńczych. Jednak należy zastanowić się, czy wsparcie polskiej turystyki nie mogło nastąpić w inny sposób. Jest to istotne, ponieważ w ten sposób partia rządząca znowu dzieli polskie społeczeństwo – bon otrzymają tylko rodziny posiadające dziecko. Czy nie dyskryminujemy w ten sposób tych, którzy go nie posiadają? Czemu, skoro zależy nam na wsparciu przedsiębiorców z branży turystycznej, nie zrobimy tego np. poprzez odpodatkowanie ich czy też przekazanie im bezzwrotnych bonów pomocowych? Ponadto jako podstawę tych działań wskazujecie pomoc rodzinie, niemniej jednak zapominacie, iż rodzina to nie tylko osoby posiadające małe dzieci.
Należy wskazać, iż jest to projekt prezydencki, który został przygotowany typowo pod wybory 2020. Projekt zakłada możliwość wykorzystania bonu nie tylko w tym roku, ale również w przyszłym roku oraz w 2022 r., co nie pomoże w sposób realny branży turystycznej w momencie, kiedy tej pomocy najbardziej potrzebuje.
Zasadne byłoby, aby na temat proponowanej ustawy wyraziła opinię chociażby komisja turystyki, która w danym momencie najlepiej zna sytuację tej branży. Należy zaznaczyć, iż turystyka jest bardzo ważną gałęzią polskiej gospodarki, z której wpływy do budżetu wynoszą tyle samo, co z rolnictwa.
Pozytywnie należy ocenić to, iż bon będzie w formie elektronicznej, a nie gotówkowej, co daje możliwość sprawowania nad nim kontroli, zatem będzie pewność, iż został on przeznaczony na świadczenie związane z branżą turystyczną. Dziękuję bardzo.
Z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy polskie rodziny dostaną dodatkowe wsparcie – bony na wakacje w kraju. Będzie to kolejny wielki, prorodzinny program. Bony będą przysługiwać niezależnie od poziomu dochodów, a objęte będą tym wsparciem wszystkie dzieci w naszym kraju, tak jak w przypadku programu 500+. Osobom wychowującym dzieci niepełnosprawne będzie ponadto przysługiwało dodatkowe świadczenie w formie dodatkowego bonu w wysokości 500 zł na każde dziecko, czyli łącznie 1 tysiąc zł. Bony będzie można wykorzystać do 31 marca 2022 r. w celu opłacenia np. pobytu w hotelu, pensjonacie, gospodarstwie agroturystycznym czy na kolonii lub obozie harcerskim, a także obozu sportowego czy rekreacyjnego. Podmioty turystyczne, których usługi będzie można opłacić za pomocą bonu, znajdą się w – stworzonym na potrzeby programu – katalogu bazy turystycznej. Bon turystyczny to także ogromne wsparcie dla branży turystycznej, która szczególnie ucierpiała wskutek epidemii koronawirusa. Jak podkreślał prezydent Andrzej Duda: „Te pieniądze będą emitowane jak 500+. Rodziny będą otrzymywały bon turystyczny na dziecko, to będzie 500 zł na każde dziecko w rodzinie, do wykorzystania na potrzeby wypoczynku turystycznego, wyjazdów, kolonii, wczasów i wszystkiego, co jest z tym związane”.
Prezydent Andrzej Duda skierował projekt ustawy do Sejmu, niestety Senat ponownie nie spieszy się z tak wielkim i ważnym projektem. Zgodnie z założeniami nowe prawo wejdzie w życie jeszcze w te wakacje, tak aby jak najszybciej wesprzeć polską branżę turystyczną, w którą uderzyły skutki pandemii koronawirusa. Jest to kolejna, już trzydziesta druga ważna dla naszego społeczeństwa inicjatywa prezydenta Andrzeja Dudy. Zdecydowanie popieram niniejszą inicjatywę.
Jako członek izby wyższej chciałbym wyrazić swoje poparcie dla wprowadzenia ustawy o Polskim Bonie Turystycznym. Dziękuję panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie i posłom za tę inicjatywę. Jest to cenny pomysł mający na celu wzmocnienie polskiej gospodarki turystycznej, która w czasie pandemii uległa znacznemu osłabieniu. Celem podjętych prac jest wyjście naprzeciw problemom oraz złagodzenie negatywnych konsekwencji wynikających z trudnego czasu epidemii. W tym niełatwym momencie zmniejszyły się zarówno zdolności zarobkowania jednostek utrzymujących się z turystyki, jak i możliwości polskich rodzin w zakresie swobodnego finansowania wypoczynku.
Polski Bon Turystyczny to świadczenie w wysokości 500 zł na każde dziecko, które jest objęte programem 500+. W ustawie istnieje zapis, który zapewnia dodatkowe 500 zł dla dzieci niepełnosprawnych. Uważam, że to świadczenie pomoże dodatkowo obudzić krajowy ruch turystyczny.
Popieram pomysł bonu w formie dokumentu elektronicznego. Znacznie ułatwi to dostęp do świadczenia zarówno dla osób, które chcą wykorzystać bony, jak i dla podmiotów je realizujących. Dodatkowym atutem jest to, że bonem będzie można płacić do końca 2021 r., a z usług będzie można korzystać także po tej dacie.
Otrzymanego świadczenia nie będzie można wymienić na gotówkę. Będzie ono do zrealizowania w formie bonu, którym będzie można opłacać wyjazdy, wycieczki czy obozy sportowe dla dzieci. Zgodnie z przyjętą ustawą Polska Organizacja Turystyczna ma prowadzić listę przedsiębiorstw oraz organizacji pożytku publicznego przyjmujących płatność za pomocą bonu oraz udostępniać ją na swojej stronie internetowej. Hotele, pensjonaty oraz gospodarstwa agroturystyczne, jeśli wyrażą chęć wzięcia udziału w programie, otworzą się na zastrzyk dofinansowania.
Ustawa nie wprowadza progów dochodowych w zakresie możliwości skorzystania przez rodziny z Polskiego Bonu Turystycznego. Konstrukcja bonu nie wyklucza także najmniejszych podmiotów i jednostek utrzymujących się z turystyki. One także będą mogły być beneficjentami. Ma to szczególne znaczenie dla małych, rodzinnych podmiotów turystycznych, które wymagają wsparcia.
W pełni popieram ustawę o Polskim Bonie Turystycznym. Mam nadzieję, że świadczenie w krótkim czasie będzie do dyspozycji polskich rodzin, co będzie skutkować rychłym zafunkcjonowaniem tych pieniędzy w rodzimej branży turystycznej.
Przemówienie senatora Mieczysława Golby w dyskusji nad punktem 2. porządku obrad
Bon turystyczny to nowa forma wsparcia dla polskich rodzin w sytuacji osłabienia gospodarki przez pandemię koronawirusa, ale i dla branży turystycznej. Jest to projekt, który realizuje zapowiedzi pana prezydenta Andrzeja Dudy. Projekt ten ma do zrealizowania 2 ważne elementy w zakresie wsparcia polskich rodzin. Świadczenie w postaci bonu turystycznego, którego wartość wyniesie 500 zł, będzie przysługiwało tym wszystkim rodzinom, które pobierają świadczenie 500+, a także tym rodzinom, które mają dzieci w pieczy zastępczej. Dodatkowe świadczenie w formie uzupełnienia bonu, w wysokości 500 zł, przysługiwać będzie w przypadku dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności. Bon będzie można wykorzystać do opłacenia m.in. pobytu w hotelu, pensjonacie, gospodarstwie agroturystycznym czy na koloniach lub obozie harcerskim, a także obozie sportowym lub rekreacyjnym na terenie kraju.
Bon wynoszący 500 zł na każde dziecko do wykorzystania w celach turystycznych, wypoczynkowych, wczasowych ma temu służyć. Ma on spełnić 2 funkcje: po pierwsze, wspomóc rodziny, a po drugie, wesprzeć krajową branżę turystyczną. Program jest zapowiedziany na kwotę ok. 3 miliardów zł i ma z niego skorzystać ok. 6 milionów dzieci. Wpompowanie w rynek turystyczny 3 miliardów zł to ogromny zastrzyk finansowy, który pomoże rozwinąć branżę turystyczną, która ucierpiała w ostatnich 2, 3 miesiącach. Jest to bardzo dobry projekt, który pozwoli dzieciom i ich rodzicom wyjechać na wymarzone wakacje w czasach spowolnienia gospodarczego, a jednocześnie wesprze branżę turystyczną.
W związku z ciężką sytuacją powodziową, która dotknęła województwo podkarpackie, projekt ten pomoże poszkodowanym rodzinom, które straciły dobytek swojego życia. Dzięki tej dodatkowej pomocy w postaci bonu turystycznego wiele rodzin będzie mogło zapewnić swoim dzieciom wymarzone wakacje. W tym miejscu należy słowa wielkiego szacunku skierować w stronę pana prezydenta Andrzeja Dudy oraz pana premiera Mateusza Morawieckiego za tak wielkie zaangażowanie i pomoc najbardziej poszkodowanym. Bardzo dzielną postawą wykazali się strażacy ochotniczych straży pożarnych, którzy wkładają ogrom pracy i wysiłku, niosąc pomoc tym, których dotknęła klęska żywiołowa. Obecnie trwają prace porządkowe w wielu podkarpackich miejscowościach, które zostały dotknięte powodzią. Zaproponowany bon turystyczny bardzo pomoże przetrwać podkarpackim dzieciom ten trudny czas w różnych miejscach naszego pięknego kraju.
W związku z powyższym ustawa o Polskim Bonie Turystycznym powinna jak najszybciej wejść w życie, tak aby służyła dobru polskich rodzin.
Przemówienie senatora Wiktora Durlaka w dyskusji nad punktem 2. porządku obrad
Chciałbym także zwrócić państwa uwagę, że programy społeczne finansujące turystykę działają z powodzeniem od wielu lat np. na Węgrzech, we Francji i w Rumunii, oraz zaapelować do wszystkich kolegów senatorów o jak najszybsze przyjęcie ustawy o Polskim Bonie Turystycznym, tak żeby polskie dzieci mogły jeszcze w lipcu skorzystać z dofinansowania do wakacji, a polska branży turystyczna mogła otrzymać wsparcie finansowe w tym wyjątkowo trudnym dla turystyki okresie.
Jak rozumiem, wniosek większości Senatu o przedstawienie informacji prezesa Rady Ministrów na temat finansów publicznych w 2020 r. z dnia na dzień, bezpośrednio przed wyborami prezydenckimi, ma tylko i wyłącznie wymiar polityczny i jest składany po to, aby próbować insynuować temat, na którym można oprzeć atak polityczny. Wiemy, że sytuacja gospodarcza w Polsce po pandemii koronawirusa, pomimo że jest dużo lepsza niż w wielu krajach europejskich, będzie miała negatywny wpływ na nasze finanse publiczne. Trzeba jednak docenić działania rządu Prawa i Sprawiedliwości przez ostatnich 5 lat, który, pomimo realizacji wielkich programów prospołecznych i wielkich inwestycji, potrafił zrównoważyć budżet. Pozwoliło to na skuteczniejszą walkę z pandemią koronawirusa, wdrożenie tarczy antykryzysowej i finansowej, i ratunek około miliona miejsc pracy w naszym kraju. Rząd sprawdził się przez 5 lat, dobrze dbając o finanse publiczne w naszym kraju, dobrze sprawdził się również w dobie pandemii, podejmując dobre i stanowcze decyzje. Dziękuję bardzo.
Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 4. porządku obrad
Ustawa o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, uchwalona przez Sejm RP na trzynastym posiedzeniu w dniu 19 czerwca 2020 r., nad którą dzisiaj procedujemy, zakończy – miejmy taką nadzieję – sprawę emerytur, głównie kobiet, rocznika 1953.
Dyskusja nad koniecznością rozwiązania tej kwestii toczyła się w Izbie Wyższej podczas drugiego posiedzenia Senatu RP X kadencji, w czasie rozpatrywania punktu dziewiątego porządku obrad: drugie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – projektu, który był pierwszą inicjatywą ustawodawczą Senatu tej kadencji, zmierzającą w kierunku realizacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 6 marca 2019 r. W trakcie dyskusji podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Marcin Zieleniecki poinformował senatorów, że rząd pracuje nad własnym projektem, mającym na celu rozwiązanie sprawy emerytur rocznika 1953. Nie budziło to większych zastrzeżeń ze strony Wysokiej Izby, poza uwagą, aby problem został jak najszybciej rozwiązany ustawowo.
Na zakończenie dyskusji pan senator Marek Borowski stwierdził: „A gdybyście państwo – czytaj: rząd – przyjęli poprawki do tego projektu w trakcie komisji sejmowej, no to oczywiście nie byłoby na co czekać, tylko już w styczniu, zaraz po, jak powiedział klasyk, sześciu królach, można by przystąpić do pracy”.
Dzisiaj już wiemy, że projekt senacki znalazł się w sejmowej zamrażarce, a procedowana ustawa jest inicjatywą rządową i pracujemy nad nią nie po Trzech Królach, a w lipcu 2020 r., po pierwszej turze wyborów prezydenckich. Procedujemy ustawę sejmową, która zdaniem wielu zainteresowanych – liczne maile od wielu osób – nie gwarantuje jednolitego przeliczenia emerytury dla całego rocznika 1953, co ich zdaniem jest niezgodne z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 6 marca 2019 r. oraz z Konstytucją RP. Trybunał Konstytucyjny zwrócił bowiem uwagę, że ustawodawca powinien wprowadzić odpowiednie regulacje w celu zagwarantowania jednolitych zasad zwrotu świadczeń należnych uprawnionym.
W trakcie prac w komisjach zaproponowano wprowadzenie poprawek, które mają procedowaną ustawę uczynić w pełni zgodną z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego oraz z oczekiwaniami, głównie kobiet, rocznika 1953.
Dlatego będę głosował zarówno za ich przyjęciem, jak i za przyjęciem ustawy w całości ze zmianami wynikającymi z przyjętych poprawek, mając nadzieję, że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjmie zaproponowane przez Senat zmiany. Dziękuję za uwagę.
Zgodnie z zapowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego, w dniu 16 czerwca do Sejmu wpłynął projekt rządowy nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w ramach której przywracamy większa podstawę obliczenia emerytury ubezpieczonym, którzy pobierali wcześniejszą emeryturę bez obiektywnej wiedzy, że kwoty wcześniej pobranej emerytury pomniejszą emeryturę powszechną. Oczywiście w większości przypadków dotyczy to kobiet urodzonych w 1953 r.
Zgodnie z informacją zawartą w ocenie skutków regulacji: „Projektowane rozwiązanie polega na wprowadzeniu do ustawy przepisu (art. 194i), w myśl którego reguły polegającej na odliczaniu od podstawy obliczenia emerytury powszechnej kwot pobranych emerytur wcześniejszych nie stosuje się do ubezpieczonych urodzonych w roku 1953, którzy pobrali emerytury wymienione w tym przepisie na podstawie wniosku złożonego przed dniem 1 stycznia 2013 r., lecz przed wydaniem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r. nie występowali o emeryturę powszechną, o której mowa w art. 24 ustawy emerytalnej, pod warunkiem złożenia wniosku o jej przyznanie w terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszego przepisu. Ponadto przyjęto, że w odniesieniu do ubezpieczonych, którzy pobierali emeryturę na podstawie przepisów art. 46, art. 50, art. 50a, art. 50e i art. 184 ustawy lub art. 88 ustawy – Karta Nauczyciela, w oparciu o wniosek złożony przed dniem 1 stycznia 2013 r., i w momencie osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego przed wydaniem orzeczenia Trybunału występowali o przyznanie emerytury powszechnej, ponowne ustalenie jej wysokości następować będzie z urzędu, z uwzględnieniem powyższych zmian, po upływie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie projektowanej ustawy. Zakres podmiotowy projektu ustawy został zakreślony szerzej, niż wynikałoby to z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ obejmuje zarówno kobiety, jak i mężczyzn urodzonych w 1953 r.”.
Tak więc proponowana ustawa umożliwia uzyskanie prawa do emerytury powszechnej bez zastosowania mechanizmu pomniejszania podstawy jej obliczenia o sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych. Z takiej możliwości będą mogli skorzystać ubezpieczeni z rocznika 1953 – w większości kobiety – którzy przed wydaniem wyroku przez Trybunał Konstytucyjny w marcu 2019 r. występowali do ZUS o przyznanie emerytury powszechnej, i ci, którzy z takim wnioskiem wystąpią po raz pierwszy. Ustawa przewiduje także zwrócenie ubezpieczonym różnicy między pobieraną dotychczas emeryturą a tą, która powinna być wypłacana, ponowne przeliczenie renty rodzinnej, a także zawieszenie lub umorzenie postępowań w sprawie ponownego ustalenia podstawy obliczenia emerytury, wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy. Rząd Prawa i Sprawiedliwości ponownie naprawia błędy poprzedniego rządu PO-PSL. Mówił o tym premier Mateusz Morawiecki, prezentując ustawę: „Na Radzie Ministrów zdecydowaliśmy się naprawić błąd, niechlujność legislacyjną z czasów rządów PO. W przypadku osób z rocznika 1953 przy podwyższeniu wieku emerytalnego jeszcze dodatkowo pognębiono te osoby”. Należy pamiętać, że Senat zajął się co prawda tym tematem, ale dopiero gdy PO i PSL już nie rządzą w naszym kraju, czyli wtedy gdy nie biorą odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Cieszę się, że to właśnie rząd premiera Mateusza Morawieckiego naprawia tę niesprawiedliwość. Dziękuję bardzo.
W 2013 r. zmieniono zasady obliczania wysokości świadczenia emerytalnego osobom pobierającym wcześniejszą emeryturę. Projekt ustawy przewiduje zmiany dla emerytów urodzonych w 1953 r. Stanowi on realizację rozwiązania, które zostało zaproponowane przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 6 marca 2019 r. W wyroku wskazano, iż przepisy mówiące o konieczności pomniejszenia emerytury powszechnej o kwoty pobrane na emeryturze wcześniejszej są niekonstytucyjne. Należy wskazać, iż powinniśmy dążyć do tego aby stworzyć możliwość przeliczania emerytur także innym rocznikom, które na skutek niekorzystnych zmian otrzymują niższe świadczenie. Oczywiście projekt sam w sobie posiada pozytywne założenia, ponieważ kobiety urodzone w 1953 r., które zdecydowały się na przejście na wcześniejszą emeryturę w latach 2008–2012, nie miały świadomości, że skorzystanie z tej możliwości wpłynie negatywnie na wysokość świadczenia po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego. Zatem osoby te nie miały odpowiedniej wiedzy i świadomości tego, w jaki sposób wpłynie to na ich świadczenie. Zaznaczyć należy, iż projekt ten jest spóźniony, ponieważ powinien on zostać przygotowany i wejść w życie dużo szybciej, a nie w 2020 r,. tuż przed wyborami prezydenckimi, tym bardziej iż do Sejmu kierowane były pisma ponaglające, celem przyspieszenia prac nad ustawą. Dziękuję bardzo.
Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 4. porządku obrad
Jako członek izby wyższej chciałbym wyrazić swoje poparcie dla ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Pomimo wielu zmian dokonanych na przestrzeni ubiegłych lat, zmierzających w kierunku poprawy sytuacji osób pobierających najniższe świadczenia emerytalno-rentowe, wysokość tych świadczeń nadal jest niewystarczająca w stosunku do kosztów utrzymania. Pozytywnie oceniam fakt, że obecny rząd podejmuje działania mające na celu poprawę sytuacji osób znajdujących się w trudnym położeniu materialnym. Szczególną ochroną państwa powinni być objęci najubożsi świadczeniobiorcy.
Projekt ustawy przewiduje zwrócenie ubezpieczonym różnicy między pobieraną dotychczas emeryturą a emeryturą, która powinna być wypłacana. Ma zagwarantować ponowne przeliczenie renty rodzinnej oraz zawieszać lub umarzać postępowania w sprawie ponownego ustalenia podstawy obliczenia emerytury wszczęte przed dniem wejścia w życie projektowanej ustawy.
Ustawa obowiązująca od 2013 r. spowodowała, że kobiety, które przeszły na wcześniejsze emerytury, podjęły tę decyzję, nie mając wiedzy, że od tego momentu te emerytury są finansowane z ich składek i w ten sposób pomniejszają kapitał emerytalny. W momencie przejścia na emeryturę powszechną otrzymały znacznie niższe emerytury. Ta niezgodność z konstytucją stanowionego przez państwo prawa jest właśnie eliminowana tym projektem. Rozwiązanie to spowoduje, że emerytury będą ponownie przeliczone i będą wypłacone różnice, czyli nastąpi wyrównanie poniesionych strat. Rezultatem będzie dostosowanie systemu prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego oraz wyeliminowanie sytuacji, w której została naruszona zasada zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez niego prawa w stosunku do osób pobierających wcześniejszą emeryturę, które prawo przejścia na emeryturę powszechną nabyły po 31 grudnia 2012 r. Jestem przekonany, że zmiany w wymienionej ustawie poprawią sytuację wielu rodaków i zrekompensują doznane straty.
Przemówienie senatora Mieczysława Golby w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad
Przeszłość jest ważna, bo stanowi korzenie naszej współczesności. Nie mogą ulec przedawnieniu czasy, w których komuniści w sposób jawny łamali życiorysy ludzi, łamali wszystko to, co było związane z patriotyzmem. Wszelkie przestępstwa, które oni popełniali, nie powinny pójść w zapomnienie, powinny być rozliczone.
Od zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki mija 36 lat. III RP nie zdobyła się na odwagę wyjaśnienia tajemnicy jego śmierci. Porozumienie z komunistami, zawarte przez grupę samozwańczych reprezentantów narodu, dotyczyło również zapewnienia bezkarności zbrodniarzom. Ta zbrodnia, jak wiele innych komunistycznych morderstw, została objęta zapisem milczenia i do chwili obecnej nie została wyjaśniona.
Szanując pamięć o komunistycznych zbrodniach, musimy dzisiaj zrobić wszystko, by winni ponieśli odpowiedzialność za swoje czyny. Czyny, które są przesycone ogromnym okrucieństwem i głębokim smutkiem. Brak zgody na przedawnienie, na nieściganie i niesądzenie zbrodniarzy znajduje podstawę w polskiej konstytucji. Zmiany w obowiązującym porządku prawnym dotyczą przede wszystkim umożliwienia bezwzględnego i nieograniczonego czasem ścigania zbrodniarzy komunistycznych, a tym samym niedopuszczenia do możliwości przedawnienia karalności zbrodni, co zgodnie z obowiązującą ustawą nastąpiłoby 1 sierpnia tego roku. Ściganie oprawców komunistycznych, którzy sprzeniewierzyli się istocie człowieczeństwa, nie może być ograniczone jakąkolwiek datą.
Powołany ustawą z grudnia 1998 r. Instytut Pamięci Narodowej od lat zajmuje się ściganiem nazistowskich i komunistycznych zbrodniarzy, przywraca cześć żołnierzom i bohaterom codziennej walki o Polskę. W uzasadnieniu do ustawy wskazano, że „1 sierpnia 2020 r. nastąpi przedawnienie karalności zbrodni komunistycznych, które nie stanowią zbrodni zabójstwa lub zbrodni wojennych i przeciwko ludzkości”. „Aby uniknąć przedawnienia karalności takich czynów, konieczna jest zmiana przepisu art. 4 ust. 1a ustawy zmienianej w niniejszym projekcie ustawy”. „Preambuła do Konstytucji RP stanowi, że obywatele przyjęli ją «pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane». Na ustawodawcy spoczywa prawny obowiązek zapewnienia organom państwa możliwości ścigania zbrodni komunistycznych oraz sądom sprawiedliwego ich osądzenia”.
Zbrodnie komunistyczne nigdy nie powinny ulec przedawnieniu, wymagana jest zatem nowelizacja przepisów, ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.
Proponowana nowelizacja określa zbrodnie komunistyczne w rozumieniu art. 2 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, niebędące zbrodniami wojennymi lub zbrodniami przeciwko ludzkości, jako zbrodnie nieulegające przedawnieniu, podobnie jak uznaje się w przypadku zbrodni stanowiących według prawa międzynarodowego zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne.
W uzasadnieniu wnioskodawcy wskazali: „Dnia 1 sierpnia 2020 r. nastąpi przedawnienie karalności zbrodni komunistycznych, które nie stanowią zbrodni zabójstwa lub zbrodni wojennych i przeciwko ludzkości. Aby uniknąć przedawnienia karalności takich czynów, konieczna jest zmiana przepisu art. 4 ust. 1a ustawy zmienianej w niniejszym projekcie ustawy”. W pełni popieram argumenty przytoczone przez wnioskodawców: „Budowanie demokratycznego państwa prawa wymaga rozliczenia przeszłości i umocnienia tych wartości oraz zasad, dzięki którym Polska przetrwała czas zniewolenia. Sprawiedliwość, naprawianie krzywd, ukaranie winnych to podstawowe obowiązki i jednocześnie warunki funkcjonowania demokratycznego państwa prawa”. Dlatego zdecydowanie popieram niniejszą nowelizację. Dziękuję bardzo.
Jako senator Rzeczypospolitej Polskiej chciałbym wyrazić swoje poparcie dla zmian w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Uważam, że wniesione zmiany w wymienionej ustawie są niezbędne. W pełni akceptuję fakt niedopuszczenia do przedawnienia zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, odwzorowując prawo międzynarodowe i nieprzedawnianie zbrodni przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodni wojennych.
W naszej wspólnej racji jest to, aby poprzeć zmiany w projekcie. Jeśli nie zaakceptujemy tych zmian, to zgodnie z przepisami od dnia 1 sierpnia br. te zbrodnie ulegną przedawnieniu. Sprawcy komunistycznych zbrodni nie mogą czuć się bezpiecznie, tak jak ścigani oprawcy. Czyny popełnione przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego w czasie od 17 września 1939 r. do 31 lipca 1990 r. polegające na wielu represjach, naruszaniu praw człowieka, a także inne rodzaje przestępstw, nie mogą pozostać nierozstrzygnięte ani przedawnione.
Przemówienie senatora Roberta Mamątowa w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad
Zgodnie z art. 4 ust. 1a ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, bieg terminu przedawnienia zbrodni komunistycznych, niebędących zbrodniami wojennymi lub zbrodniami przeciwko ludzkości (które się nie przedawniają), rozpoczyna się od 1 sierpnia 1990 r. W ustawie zapisano, że gdy dany czyn jest zbrodnią zabójstwa, to jego karalność ustaje po 40 latach (czyli w 2030 r.), natomiast gdy czyn stanowi inną zbrodnię komunistyczną, to po 30 latach (czyli w tym roku). Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy, która teraz trafia do Senatu, wprowadziła uchylenie tego przepisu (art. 4 ust. 1a).
Chciałbym zaznaczyć, że dla prokuratorów IPN ściganie sprawców zbrodni komunistycznych, podobnie jak np. zbrodni nazistowskich, wynika z ustawy o IPN. Przepisy określają zbrodnie komunistyczne jako represje lub inne formy naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności, które popełnili funkcjonariusze państwa komunistycznego w okresie od dnia 8 listopada 1917 r. do dnia 31 lipca 1990 r. i które były przestępstwami według polskiej ustawy karnej obowiązującej w czasie ich popełnienia. Rok 1917 wynika z nowelizacji ustawy o IPN, która w 2016 r. rozszerzyła zakres czasowy dotyczący wydarzeń będących przedmiotem działalności instytutu; wcześniej były to lata 1939–1990.
Do kategorii zbrodni komunistycznych zaliczają się również przestępstwa przeciwko dokumentom – ich fałszowanie przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego na szkodę osób trzecich – zgodnie z tzw. ustawą lustracyjną (o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944–1990).
Z informacji pionu śledczego IPN wynika, że w Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prowadzonych jest obecnie 431 postępowań w sprawach o zbrodnie komunistyczne. W ponad 300 z nich zastosowano kwalifikację jako zbrodni przeciwko ludzkości, które nie ulegają przedawnieniu; pozostałe sprawy, gdyby nie udało się wprowadzić w życie obecnej nowelizacji (ma to nastąpić 31 lipca br.), będą zagrożone przedawnieniem. Liczba postępowań dotyczących zbrodni komunistycznych, które są prowadzone przez prokuratorów IPN, może ulec zwiększeniu, o ile pojawią się odpowiednie ku temu przesłanki.
Przy okazji należy podkreślić, iż pan prezydent Andrzej Duda zapowiedział, iż poprze taką poprawkę, twierdząc, że „tam, gdzie to możliwe, zbrodnie nie powinny ulegać przedawnieniu”. Zgadzam się z panem prezydentem i zdecydowanie muszę powiedzieć, że wszelkie działania przestępcze komunistów nie mogą ulegać przedawnieniu. Chciałbym jeszcze dodać, że żadne zbrodnie komunistyczne, bez wyjątku, nie powinny ulegać przedawnieniu, bez względu na to, czy postępowania są, czy jeszcze będą wszczęte.
Za przyjęciem zmian w ustawie głosowało 443 posłów, 4 było przeciw i 4 wstrzymało się od głosu. Należy zwrócić uwagę, że również część opozycji popiera projekt PiS. Lewica i KO opowiedziały się za pracami nad przepisami, które pozwolą na dalsze ściganie zbrodni komunistycznych.