Source: http://www.zielona-gora.po.gov.pl/index.php?id=11&strona=62&style=con
Timestamp: 2019-08-18 21:18:03
Legal References Found: art. 9
 art. 65
 art. 65
 art. 65
 art. 65
 art. 65
 art. 102
 art. 101
 art. 102
 art.101
 art. 391
 art. 7

Document Content:
Zadaj pytanie - Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze
Wszystkich wpisów 1800. Aktualnie przeglądzasz wpisy nr 916 - 931. Dodaj swój wpis
Data dodania: 2009-08-13 12:56:01
Dzień dobry. Czy w posiedzeniu sądu o uchylenie prawomocnego mandatu może uczestniczyć publiczność. I to samo o uczestnictwo publiczności w rozprawie karnej z oskarżenia prywatnego. Pozdrawiam .
Nick: Red. do firmap
Data dodania: 2009-07-30 07:48:36
Odp. dla firmap – Na wstępie należy zwrócić uwagę na to, że zameldowanie w mieszkaniu, czy w domu nie oznacza prawa własności tej nieruchomości. Zameldowanie jest czynnością administracyjną i nie powoduje żadnych skutków w sferze własności tej nieruchomości. Zgodnie z art. 9 ust. 2b. ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych - Zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu. Stan prawny nieruchomości ustala się w oparciu o księgę wieczystą prowadzoną dla danej nieruchomości. Poza wyjątkowymi sytuacjami, gdy dla nieruchomości zamiast księgi wieczystej prowadzi się zbiór dokumentów to właśnie treść wpisu w księdze wieczystej wskazuje właściciela nieruchomości. W opisanej sprawie istotnym jest to, kto jest właścicielem zajmowanego przez Pana domu jednorodzinnego. Jeżeli Pana była żona jest współwłaścicielką tego domu, to oczywiście ma prawo przychodzić do (także) swojego domu, a jeżeli nie chce jej Pan tego umożliwić dobrowolnie może zwracać się z prośbą o pomoc w wejściu do jej mieszkania do policji. Naszym zdaniem nie ulega wątpliwości, że nie można włamać się w sensie prawnym do swojego mieszkania, czy samochodu i nawet jeżeli właściciel do otwarcia drzwi zamiast kluczy używa np. łomu to nie popełnia on przestępstwa. A jeżeli zmienił Pan zamki w drzwiach wejściowych do waszego wspólnego mieszkania to powinien Pan przekazać klucze także Pana byłej żonie. Zasada ta działa oczywiście w obie strony i tylko [lub aż] do czasu zniesienia współwłasności i podziału mienia, jakie do tej współwłasności wchodziło. W sytuacja braku obopólnej zgody, jakiekolwiek ograniczenia w sposobie korzystania z mienia wspólnego mogą wynikać jedynie z decyzji sądu. Jeżeli natomiast jest Pan jedynym właścicielem tego mieszkania może Pan wystąpić do właściwego organu gminy (wójta, burmistrza albo prezydenta) o wymeldowanie swojej byłej małżonki z zajmowanego przez Pana mieszkania, o ile Pana była żona opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. A jeżeli Pana była małżonka siłą wejdzie do mieszkania stanowiącego Pana wyłączną własność to narazi się na odpowiedzialność nie tylko za naruszenie miru domowego, ale także za zniszczenie mienia. Pozdrawiamy (ml).
Nick: firmap
Data dodania: 2009-07-29 13:16:00
Dzień dobry Od 6 miesięcy jestem po rozwodzie. Współnie z żoną zamieszkiwaliśmy we własnym domku jednorodzinnym. Jednakże moja b..zona wyprowadziła się jeszcze przed rozwodem do swoich rodziców i tam aktualne zamieszkuje . Jest jednakże zameldowana. W ostatnim okresie czasu podczas mojej nieobecności w asyście policji włamała się do mieszkania,wymieniła zamki gdyż jak twierdzi i utrzymuje ją w tm policja musi posiadać klucze do swego mieszkania choć w nim nie przebywa. Należy dodać iż wyprowadzając się zabrał wcześniej wszystkie swoje przedmioty i nie zwracał się do mnie o jej umożliwienie wstępu do domu. Zatem proszę poinformować czy słusznie postąpiła b.żona i policja zajmująca takie stanowisko.Czy winna posiadać klucze od mieszkania i o każdej porze włodzić do zajmowanego prze mnie mieszkania. Dziękuję i pozdrawiam.
Nick: Beata
Data dodania: 2009-07-24 13:51:14
Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za błyskawiczną odpowiedź, zresztą jak zawsze rzeczową i wyczerpującą. Pozdrawiam i życzę dużo słońca.
Data dodania: 2009-07-24 13:34:46
Odp. dla Beaty – Odpowiedź na Pani pytanie rozpoczniemy od przytoczenia treści art. 65 kodeksu wykroczeń: § 1. Kto umyślnie wprowadza w błąd organ państwowy lub instytucję upoważnioną z mocy ustawy do legitymowania: 1) co do tożsamości własnej lub innej osoby, 2) co do swego obywatelstwa, zawodu, miejsca zatrudnienia lub zamieszkania, podlega karze grzywny. § 2. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie udziela właściwemu organowi państwowemu lub instytucji, upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania, wiadomości lub dokumentów co do okoliczności wymienionych w § 1. W tej sytuacji istotnym jest to, czy osoba legitymowana sama podała ustnie prawdziwe dane dotyczące swej tożsamości. Jeżeli tak to o wykroczenia nie ma, ponieważ przepisy nie zobowiązują osób przebywających na terenie Polski do posiadania przy sobie dokumentu tożsamości. Jeżeli natomiast prawdziwe dane osoby legitymowanej zostały ustalone dopiero po ich sprawdzeniu przez funkcjonariusza policji w policyjnej bazie danych i okazało się, że te dane, które osoba legitymowana sama podała policjantowi nie były prawdziwe to osoba ta popełniła wykroczenie z art. 65 k. w. i zgodnie z tym przepisem została ukarana. Jeżeli mandat nałożono za czyn niebędący wykroczeniem istnieje możliwość uchylenia tego mandatu przez sąd na skutek wniosku złożonego przez ukaranego w terminie 7 dni od uprawomocnienia się tego mandatu. Po tym terminie istnieje możliwość uchylenia mandatu przez sąd tylko z urzędu. Działania z urzędu w takim przypadku sąd może podjąć także wtedy, gdy stwierdzi, że termin do złożenia wniosku o uchylenie mandatu już upłynął. (ml).
Data dodania: 2009-07-24 12:01:10
Policjant na mandacie napisał - art. 65 kw nieokazanie dowodu osobistego na wezwanie funkcjonariusza. Czy taki zapis wypełnia znamiona art. 65 kw. Dodam tylko, że na mandacie osoby kontrolowanej są prawdziwe, bo dość, że podane słownie to w dalszej kolejności zweryfikowane przez funkcjonariusza z dowodem osobistym osoby kontrolowanej. Problem polega na tym, że osoba pytana o dowód odpowiedziała, że go nie ma nie pamiętając iż jest w jego posiadaniu, następnie podała swoje dane, następnie policjant kazał opróżnić kieszenie i sam przeszukał portfel w którym był ten dowód. Zapisał sobie z niego w kajeciku i wystawił mandat. Czy tak ogólnie nieokazanie dowodu jest wykroczeniem z art. 65 kw. Serdecznie pozdrawiam i życzę miłych wakacji.
Nick: Gall Anonim
Data dodania: 2009-07-23 22:34:45
witam, jeśli chodzi o przejrzystość strony, jest bardzo wysoka, komentarzami typu niejaki Internauta- w myśl powiedzenia \"jeszcze się taki nie urodził.... nie przejmować się, ogólnie- gratuluję...trudno o bardziej przejrzystą i przyjazną dla użytkownika formę! pozdrawiam Gall Anonim
Data dodania: 2009-07-22 14:16:28
Nick: Red. do Niny
Data dodania: 2009-07-21 14:57:04
Odp. dla Niny – Przepis art. 102 kodeksu karnego ma charakter szczególny w stosunku do art. 101 kk. Jego celem jest m. in. umożliwienie dokończenia postępowań karnych, w których istotne dowody zostały ujawnione dopiero pod koniec okresu przedawnienia. Istotnym jest również to, że prawomocnie umorzone postępowanie przeciwko osobie (której wcześniej przedstawiono zarzut) może być podjęte tylko wówczas, gdy ujawnione zostaną nowe istotne fakty lub dowody nieznane w poprzednim postępowaniu. Należy dodać, że poprzednio umorzonego postępowania nie wszczyna się po raz drugi, ale istnieje możliwość jego podjęcia. (ml).
Data dodania: 2009-07-20 15:44:59
Czy wszczecie postepowania i potem umorzenie powiduje, ze okres przedawnienia wydluza sie zgodnie z art. 102 kk ? Jezeli pojawily sie wiec nowe dowody czy mozna wnosic o wszczecie postepowania na nowo juz po okresie opisanym w art.101 § 1 kk., gdy w okresie tym wszczeto postepowanie przeciwko osobie i umorzono.Dziekuje.
Nick: Red. do Sławka
Data dodania: 2009-07-20 15:31:35
Odp. dla Sławka - Bezpośrednia odpowiedź na pierwsze z pytań znajduje się w art. 391 §1, zgodnie z którym: […]gdy świadek zmarł, wolno odczytywać w odpowiednim zakresie protokoły złożonych poprzednio przez niego zeznań w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem w tej lub innej sprawie albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę. Wartość dowodowa zeznań świadka, który zmarł podlega ocenie na tych samych zasadach, jak wszystkie inne dowody w postępowaniu karnym. Ogólne kryteria tej oceny zawiera art. 7 kpk, który stanowi, że: Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Odnosząc się do drugiego pytania przyjmujemy, że przez powództwo rozumie Pan zawiadomienie o przestępstwie. W języku prawniczym i prawnym pojęcie „powództwo” oznacza coś innego. Każda osoba składająca zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa czyni jest zobowiązana do podawania wyłącznie prawdziwych (według jej wiedzy) okoliczności, a złożenie fałszywego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa jest zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności. Postępowania w sprawie fałszywych zeznań lub zawiadomień o przestępstwie często wszczynane są z urzędu, gdyż to właśnie prokurator dysponując dokładną wiedzą o treści tych zeznań może dokonać ich oceny i ustalić, czy zeznanie lub zawiadomienie o przestępstwie obiektywnie nieprawdziwe było złożone przez określoną osobę z zamiarem wprowadzenia w błąd organów ścigania. Redakcja także Pana pozdrawia. Więcej na temat błędów w postępowaniu karnym w publikacji Błąd w kryminalistyce (ml)
Nick: slawek
Data dodania: 2009-07-20 13:26:17
Mam dwa pytania: 1)czy jeśli jakaś osoba, jako świadek zdarzenia złożyła zeznania na policji,a pózniej zmarła z jakichś przyczyn i nie potwierdziła swoich zeznań osobiście przed Sądem, to czy zeznania takiej osoby w dalszym ciągu mają jakąś wartość? Czy wystarczy,że sędzia odczyta je w czasie trwania procesu? 2)Czy w przypadku umorzenia postępowania przez prokuratora, jeśli powództwo okaże się nieuzasadnione, a właściwie oparte o kłamliwe zeznania i pomówienia, to czy były podejrzany, jeśli chce założyć oszczercy sprawę o złożenie fałszywych zeznań musi czynić to na drodze postępowania cywilnego czy może taka sprawa jest wytaczana z urzędu? Z góry dziękuję za odpowiedzi. pzdr.
Nick: Red. do obywatela
Data dodania: 2009-07-20 13:09:32
Odp. dla obywatela – Odpowiedź rozpoczniemy od uwagi oczywistej, ale wymagającej stałego przypominania – gospodarzem w postępowaniu przygotowawczym jest prokurator i to on decyduje, które dowody są istotne dla dokonania ustaleń w postępowaniu przygotowawczym. Dotyczy to także ustalenia – czy zdarzenie, o którym został on zawiadomiony w ogóle wyczerpuje znamiona przestępstwa i czy w związku z tym istnieją podstawy do wszczęcia postępowania przygotowawczego. Zdarza się, wcale nierzadko, że ocena prokuratora w tym względzie różni się od zdania osoby uważającej się za pokrzywdzonego. Na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania pokrzywdzonemu przysługuje w takim przypadku zażalenie do sądu właściwego do rozpoznania sprawy. W zażaleniu można wskazać, na wnioski dowodowe, których prokurator wydający postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa nie wziął pod uwagę. Prokurator nie wydaje postanowienia o oddaleniu wniosku dowodowego złożonego razem z zawiadomieniem o przestępstwie. (ml).
Nick: obywatel
Data dodania: 2009-07-19 00:20:50
Czy prokurator powinien odnieść się do wniosków dowodowych zawartych w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa? Czy zgodna z prawem jest sytuacja, w której prokurator umarza dochodzenie z powodu \"braku wystarczających dowodów\", nie biorąc w ogóle pod uwagę wniosków dowodowych pokrzywdzonego, które były kluczowe w sprawie?
Nick: Seba
Data dodania: 2009-07-15 13:15:26
ciekawy pomysł. Pozdrawiam [...]
Licznik odwiedzin: 57480242