Source: https://www.eporady24.pl/uzycie-w-nazwie-sklepu-internetowego-nazwy-producenta,pytania,17,109,19644.html
Timestamp: 2020-07-15 07:52:42
Legal References Found: art. 10
 art. 10
 art. 158
 art. 158
 art. 296
 Art. 5

Document Content:
Użycie w nazwie sklepu internetowego nazwy producenta
Autor: Wioletta Dyl • Opublikowane: 24.11.2017
Prowadzę sklep internetowy z odzieżą, chciałabym zmienić jego nazwę na taką, która będzie zawierała w sobie, jako jeden z dwóch elementów, nazwę marki odzieży, którą sprzedaję. Czy tworząc taką nazwę, naruszę przepisy o znaku towarowym? I drugie pytanie: czy możemy używać logo podobnego do logo sprowadzanej marki odzieży? Tę markę importujemy przez pośrednika z Chin i mamy zgodę głównego importera (nie producenta) na używanie takiego logo w mailu, ale nie jestem pewna, czy to wystarczy.
Kwestie naruszenia praw do znaku towarowego na gruncie prawa polskiego rozstrzyga ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (P.w.p.), która to stanowi m.in. o dozwolonym użytku cudzych oznaczeń. Zgodnie z tym uregulowaniem uprawniony do używania zarejestrowanego znaku towarowego nie posiada prawa zakazywania używania przez inne osoby w obrocie:
ich nazwisk lub adresu (art. 153 ust. 1 P.w.p.),
oznaczeń wskazujących w szczególności na cechy i charakterystykę towarów, ich rodzaj, ilość, jakość, przeznaczenie, pochodzenie czy datę wytworzenia lub okres przydatności (art. 153 ust. 1 P.w.p.),
zarejestrowanego oznaczenia lub oznaczenia podobnego, jeżeli jest to konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru, zwłaszcza gdy chodzi o oferowane części zamienne, akcesoria lub usługi (art. 156 ust. 1 pkt 3 P.w.p.).
Jak z powyższego wynika, używanie przez Panią np. nazwy marki do sprzedaży jej produktów mieści się w doktrynie dozwolonego użytku. Wynika to z faktu, iż właściciel znaku towarowego nie może zabronić osobom trzecim używania jego znaku towarowego w celu informacyjnym (opisowym), tak długo, jak długo użycie takie nie wprowadza w błąd innych, co do związków występujących pomiędzy wykorzystującym dany znak towarowy a właścicielem takiego znaku towarowego. Zasada taka ustanowiona jest ze względu na ochronę sprzedawców na rynku wtórnym i służy temu, aby właściciel znaku towarowego nie mógł wykorzystywać ochrony swojego znaku towarowego de facto do zakazania (zlikwidowania) odsprzedaży markowych, oryginalnych produktów. W orzeczeniu z dnia 14 lipca 2008 r. Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził, iż działalność gospodarcza polegająca na odsprzedaży markowych rzeczy w żadnym wypadku nie może być postrzegana jako naruszenie znaku towarowego albo działanie nieuczciwej konkurencji.
A zatem z całą pewnością nie może Pani posłużyć się cudzym znakiem towarowym, tworząc produkty własne. Dokonanie przez Panią takiego zabiegu spowoduje, że potencjalny klient będzie mógł nabrać uzasadnionego przekonania, że odzież opatrzona użytą przez Panią marką, pochodzi od tego właśnie producenta ( właściciela marki).
Natomiast z pewnością może Pani zamieszczać informacje o nazwach produktów i ich producentach na stronach aukcyjnych czy w sklepie internetowym oraz zamieszczać zdjęcia produktów z uwidocznioną ich marką. Ba, zgodnie z art. 10 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przedsiębiorca prezentujący na stronie internetowej swoją ofertę handlową może być uznany za naruszającego art. 10 ust. 1 tej ustawy, zgodnie z którym – czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich. Czyli dla własnego bezpieczeństwa na pewno lepiej wskazać producenta sprzedawanej odzieży.
Natomiast z całą pewnością nie może Pani posłużyć się cudzym znakiem towarowym czy nazwą, tworząc nazwę swojego przedsiębiorstwa. Dokonanie przez Panią takiego zabiegu, spowoduje, że potencjalny klient będzie mógł podjąć uzasadnione przekonanie, że sklep (internetowy) należy do właściciela użytej przez Panią marki, a przynajmniej działa na podstawie udzielonej przez tę markę licencji. Stanowi o tym art. 158 P.w.p. (tj. możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów). Przepis art. 158 jest normą kolizyjną i wskazuje on granice zgodnego z prawem używania nazwy firmy identycznej z chronionym znakiem towarowym.
Przepis art. 296 ust. 2 P.w.p. precyzuje, na czym polega naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy – jest to bezprawne używanie w obrocie gospodarczym:
Wspomniana powyżej ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jasno określa, czym jest wykorzystywanie czyjejś nazwy przez innego przedsiębiorcę w swojej działalności. Art. 5 tej ustawy stanowi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd, co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa. W tej sytuacji mielibyśmy bowiem do czynienia z nieuprawnionym użyciem cudzego znaku towarowego (nazwa firmy) dla własnej działalności, związanej z uzyskaniem wymiernych korzyści. Jeżeli zatem nazwa przedsiębiorstwa nie jest używana w charakterze oznaczenia towarów i nie zachodzi również możliwość wprowadzenia nabywców w błąd co do pochodzenia towarów, to osoba posiadająca prawo ochronne na znak towarowy, który jest tożsamy z nazwą przedsiębiorstwa, nie może żądać natychmiastowego zaniechania oznaczenia danego przedsiębiorstwa daną nazwą. Na zakończenie przytoczę dwa wyroki sądowe:
Nie jest czynem nieuczciwej konkurencji samo używanie nazwy zbieżnej z oznaczeniem innego przedsiębiorstwa, o ile nie wywołuje ono ani też wywołać nie może wśród klienteli obu przedsiębiorstw konfuzji co do tożsamości obu przedsiębiorstw. Nie istnieje więc możliwość wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości przedsiębiorców jedynie poprzez używanie określonego oznaczenia.
Przedsiębiorca może dopuścić się czynu nieuczciwej konkurencji również wtedy, gdy działa w innej dziedzinie niż konkurent. Oznacza to, że nawet jeśli nie ma między przedsiębiorcami dosłownie rozumianej konkurencyjności, to posługiwanie się przez jednego z nich podobnym znakiem towarowym czy też podobnym oznaczeniem firmy może się wiązać z nieuczciwym wykorzystywaniem renomy drugiego przedsiębiorcy (np. Coca-cola, Adidas itp.).
Reasumując – w mojej opinii stosując logo producenta w swoich działaniach zasadniczo powinna Pani uzyskać zgodę producenta odzieży z Chin, do którego ten znak należy. Niemniej jednak dopuszczalne jest w sytuacji prowadzenia sklepu internetowego z danym towarem legalne używanie cudzego znaku towarowego. Byleby nie przesadzać z jego eksponowaniem.
Natomiast co do użycia znaku producenta w nazwie swojego sklepu – powinno się z całą pewnością uzyskać zgodę producenta, ponieważ może on chcieć dawać takie prawo tylko wyznaczonym przez siebie dystrybutorom.
Przejęcie lokalu i prowadzenie działalności podobnej do poprzedniej
Wybór nazwy firmy w kontekście przepisów o znaku towarowym Prawa autorskie do nierejestrowanego wzoru przemysłowego Sprzedaż markowej odzieży w sklepie internetowym Legalność sprzedaży replik markowych produktów Użycie w nazwie sklepu internetowego nazwy producenta Zamieszczanie logo firm w sklepie internetowym a prawo autorskie Pozyskiwanie klientów poprzez wykorzystanie numerów telefonów z portali ogłoszeniowych Zakup podróbki telefonu na OLX Wezwanie do zmiany nazwy firmy Czy można wykorzystać produkt innej firmy do własnych celów produkcyjnych?