Source: https://lawboxfirm.com/koronawirus-praktyczne-porady-dla-przedsiebiorcow/
Timestamp: 2020-07-16 13:43:39
Legal References Found: art. 750
 art. 746
 art. 455
 art. 455

art. 453

art. 475

art. 495
 art. 495
 art. 475
 art. 495
 Art. 353

Document Content:
Koronawirus - praktyczne porady dla przedsiębiorców - Lawbox Firm
Home » Koronawirus – praktyczne porady dla przedsiębiorców
Koronawirus – praktyczne porady dla przedsiębiorców2020-03-252020-04-13https://lawboxfirm.com/wp-content/uploads/2018/03/logob.pngLawbox Firmhttps://lawboxfirm.com/wp-content/uploads/2020/03/praktyczne-porady-dla-przedsiebiorcow.png200px200px
Coraz więcej przedsiębiorców pyta nas co zrobić, aby przetrwać szerzącą się epidemię COVID-19 i jak uchronić swój biznes, a przynajmniej zminimalizować straty jakie niesie za sobą obecna sytuacja. Wielu przedsiębiorców musiało podjąć decyzję o zamknięciu swoich firm z dnia na dzień, tak by chronić siebie, swoich pracowników oraz klientów. Tam, gdzie to możliwe, firmy wdrażają pracę zdalną i próbują przetrwać trudny dla wszystkich czas.
Z racji tego, że sytuacja, w której się znaleźliśmy jest niesłychanie trudna, warto by – w razie kiedy przedsiębiorcy napotykają na znaczne trudności w wykonywaniu swoich zobowiązań – przedsiębiorcy próbowali wypracować wykonywanie (lub wstrzymanie wykonywania umowy) w drodze wspólnie wypracowanego porozumienia. Wierzymy, że w sytuacji epidemii koronawirusa, takie porozumienie zawsze będzie najbardziej wartościowe i rodzić będzie mniej negatywnych skutków.
Koronawirus prawniczym okiem
Poniżej przedstawiamy kilka praktycznych rad z „prawnego punktu widzenia” odnośnie kwestii, którym przedsiębiorcy powinni się przyjrzeć w pierwszej kolejności:
Analiza podpisanych kontraktów handlowych:
dokładna analiza treści, z oceną skutków niewykonania lub nienależytego wykonania umowy,
określenie zasad odpowiedzialności – w szczególności analiza czy strony dokonały umownej modyfikacji odpowiedzialności (np. rozszerzyły odpowiedzialność),
ocena czy umowa zawiera tzw. klauzulę siły wyższej – więcej na ten temat znajdziesz tutaj
dokładna analiza obowiązków stron – jest to ważne zwłaszcza, jeśli jedna ze stron w sytuacji epidemii koronawirusa będzie musiała nagle zaprzestać wykonywać swoje zobowiązanie. Istotne jest zatem określenie konsekwencji takiego stanu, co pozwoli na ustalenie zakresu odpowiedzialności,
analiza możliwości rozwiązania umowy lub zmiany jej warunków.
Kary umowne w zawartych umowach :
Strony stosunku zobowiązaniowego mogą w ramach przyznanej im autonomii woli określić umownie zakres i sposób naprawienia szkody wynikającej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Instrumentem prawnym służącym dokonywaniu tego rodzaju ustaleń kontraktowych jest kara umowna[1].
Istotne jest to, ze dłużnik musi liczyć się z zapłatą kary umownej, w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania z przyczyn, za które ponosi odpowiedzialność[2]. W świetle powyższego, jeśli nie zostało zastrzeżone w umowie, że dłużnik będzie odpowiadać niezależnie od tego co było przyczyną niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, to sytuacja związana z epidemią koronawirusa może stanowić przyczynę uwolnienia się z odpowiedzialności (bowiem, zasadniczo można je w większości przypadków traktować jako okoliczności niezależne od dłużnika).
Umowy, które mają być dopiero zawarte:
prócz informacji wymienionych w punkcie 1) powyżej, warto zastanowić się nad wprowadzeniem klauzul precyzujących co strony uznają za tzw. siłę wyższą, a w konsekwencji wyłączenie w razie zajścia takich okoliczności odpowiedzialności strony zobowiązanej.
Możliwość rozwiązania umowy:
Jeśli umowa nie zawiera szczególnych przesłanek, pamiętajmy o uprawnieniach płynących z mocy samego prawa. Często przedsiębiorcy zawierają umowę o współpracy handlowej czy o świadczenie usług. Do takich umów najczęściej znajdą zastosowanie przepisy dotyczące umowy zlecenia (na zasadzie odesłania z art. 750 k.c.). Tym samym w takich przypadkach pamiętajmy o art. 746 k.c., który stanowi, że:
Obiecana pomoc ze strony państwa:
obecnie czekamy na informacje jak finalnie taka pomoc będzie wyglądać. Warto jednak podkreślić, że aby przedsiębiorcy odczuli faktyczną pomoc ze strony naszego rządu wsparcie to musi być uruchomione jak najszybciej i polegać powinno przede wszystkim nie na zawieszeniu obowiązku płacenia podatków czy składek na ubezpieczenie społeczne, ale na faktycznym umorzeniu należności w tym ciężkim dla wszystkich okresie – o propozycjach ze strony rządu przeczytacie więcej tutaj,
wsparcie ze strony samorządów – przeczytaj więcej tutaj .
Zbieranie dowodów i dokumentów:
wszystko po to, by na wypadek postępowania sądowego przedsiębiorca mógł wykazać i udokumentować sytuację w jakiej znalazł się z uwagi na epidemię COVID-19 oraz fakt, że epidemia miała wpływ na możliwość wykonania przez niego umowy,
warto by przedsiębiorca był w stanie np. wykazać podejmowane próby kontaktu z kontrahentem, propozycję rozwiązania aktualnej sytuacji czy udokumentować poniesione przez przedsiębiorcę koszty i straty w związku z epidemią koronawirusa.
Zwróć uwagę na zobowiązania, które nie mają wprost określonego terminu spełnienia świadczenia:
zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Przyjmuje się, że o terminie spełnienia świadczenia zasadniczo decyduje treść zobowiązania bądź jego właściwość[3],
w myśl art. 455 k.c., dłużnik powinien spełnić świadczenie niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela. Owo wezwanie przekształca zobowiązanie bezterminowe
w terminowe[4],
warto w tym miejscu podkreślić, że w świetle trwającej epidemii koronawirusa termin „niezwłocznie” nie powinien być określany zbyt krótko, bowiem jedyny skutek będzie taki, że dłużnik nie będzie w stanie go dochować (mimo, że w danej sytuacji bardzo chce). Pamiętajmy, że czas epidemii COVID-19 w jakim się znaleźliśmy jest trudny dla każdej branży i istotne jest, by każda ze stron umowy wykazała się zwiększoną wyrozumiałością. Wobec tego pamiętajmy, że czas potrzebny dłużnikowi do niezwłocznego świadczenia nie może być określony in abstracto. Każdorazowo, czas ten powinien być ustalany w odniesieniu do konkretnego, indywidualnego przypadku.[5]
art. 453 k.c. (tzw. świadczenie zamiast wykonania) – jeżeli dłużnik w celu zwolnienia się z zobowiązania spełnia za zgodą wierzyciela inne świadczenie, zobowiązanie wygasa. Przytoczony artykuł reguluje tzw. datio in solutum. Oprócz wykonania zobowiązania istnieje jeszcze szereg wypadków, gdy dłużnik zaspokoi interes wierzyciela i wygasi stosunek zobowiązaniowy przez działanie, które nie pokrywa się z jego treścią. Jedną z takich sytuacji reguluje komentowany przepis. Świadczenie w miejsce wypełnienia (datio in solutum) jest umową, mocą której obie strony wyrażają zgodę na umorzenie dotąd istniejącego zobowiązania, jeśli dłużnik zamiast pierwotnie ustalonego spełni inne świadczenie[6],
art. 475 § 1 k.c. (tzw. niemożliwość świadczenia następcza) – przepis ten reguluje niemożliwość następczą, a więc jedynie taką, która pojawia po powstaniu zobowiązania. Ważne jest, że przepis dotyczy takiej niemożliwości następczej świadczenia, za którą dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Przyjmuje się, że stan niemożliwości przejawia się w tym, że nie tylko dłużnik, ale także nikt inny w danych okolicznościach nie jest w stanie spełnić świadczenia. Wydaje się zatem, że stan pandemii koronawirusa może być odpowiednią przesłanką. Pamiętajmy jednak, że aby można było mówić o niemożliwości następczej świadczenia, stan ten musi mieć charakter trwały[7],
art. 495 § 1 k.c. (tzw. niemożliwość niezawiniona) – przytoczony przepis normuje niemożliwość następczą niezawinioną w umownych zobowiązaniach wzajemnych. W zakresie tych zobowiązań art. 495 k.c. uzupełnia unormowanie art. 475 § 1 k.c.[8]. Na mocy art. 495 § 1 k.c. jeżeli jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które żadna ze stron odpowiedzialności nie ponosi, strona, która miała to świadczenie spełnić, nie może żądać świadczenia wzajemnego,
a w wypadku, gdy je już otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów
Dokonanie zmiany (aneksu) do umowy:
wracamy do rekomendowanej na wstępie możliwości zawarcia porozumienia i „dogadania” się ze swoim kontrahentem, gdyż wierzymy, że w obecnej sytuacji związanej z pandemią koronawiriusa będzie to rozwiązanie „win-win” dla każdej strony umowy,
strony mogą postarać się renegocjować warunki umowy, zrzec się określonych roszczeń lub rozwiązać umowę,
jeśli jednak stronom nie uda się dojść do porozumienia, pamiętajmy, że przepisy kodeksu cywilnego dają możliwość odpowiedniej modyfikacji umów w związku ze zmieniającymi się stosunkami społeczno-gospodarczymi. O klauzuli rebus sic stantibus pisaliśmy tutaj.
Mamy nadzieję, że przedstawione punkty pozwolą spojrzeć bardziej „praktyczne” na umowy jakie zawarli przedsiębiorcy i podsunie im dobre pomysły na wyjście z impasu w którym większość z ich się znalazła.
[1] W. Borysiak [w:] red. K. Osajda, Kodeks cywilny. Komentarz, Rok: 2020, Legalis.
[3] zob. m.in.: J. Dąbrowa, w: System Prawa Cywilnego, t. 3, cz. 1, s. 740.
[4] Zagrobelny [w:] E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 9, Warszawa 2019, Legalis.
[5] zob. T. Wiśniewski, w: G. Bieniek, Komentarz KC, t. 1, 2007, s. 534; B. Kordasiewicz, w: SPP, t. 2, s. 575.
[6] Zagrobelny [w:] E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks, op. cit., Legalis.
[7] Zob. J. Dąbrowa, w: SPC, t. 3, cz. 1, s. 800.
[8] M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 2, Warszawa 2019, Legalis.
Epidemia koronawirusa a niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowyAktualności