Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-odszkodowanie-v-aca-838-13-sad-apelacyjny-w-gdansku-z-2014-02-11.html
Timestamp: 2018-10-19 06:48:50
Legal References Found: art. 446
 art. 23
 art. 24
 art. 448
 art. 23
 art. 436
 art. 435
 art. 448
 art. 23
 art. 24
 art. 24
 art. 448
 art. 448
 art. 436
 art. 435
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 177
 art. 177
 art. 442
 art. 442
 art. 442
 art. 442
 art. 442
 art. 2
 art. 442
 art. 100
 art. 113
 art. 448
 art. 23
 art. 446
 art. 233
 art. 23
 art. 446
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 448
 art. 23
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 385
 art. 108

Document Content:
Orzeczenie V ACa 838/13 Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Sąd Apelacyjny w Gdańsku z 2014-02-11
V ACa 838/13
art. 446 § 3 kc
Sygn. akt V ACa 838/13
po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 2014 r. w Gdańsku na rozprawie
sprawy z powództwa M. W. i D. W.
z dnia 19 września 2013 r. sygn. akt I C 223/12
II. zasądza od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwotę po 900 (dziewięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Powód M. W. domagał się zasądzenia od pozwanego Towarzystwa (...) w W. kwot:
- 40 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 9 czerwca 2011r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia,
- 20 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 9 czerwca 2011r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej,
oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 7 200 zł.
Powódka D. W. domagała się zasądzenia od pozwanego kwot:
Powodowie wywodzili swoje roszczenia z faktu śmierci ich syna wskutek wypadku komunikacyjnego, spowodowanego przez sprawcę ubezpieczonego u pozwanego.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu .
W uzasadnieniu podniósł zarzut przedawnienia z uwagi na upływ 3-letniego terminu od daty dowiedzenia się przez powodów o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia [k. 117-122].
Wyrokiem z dnia 19 września 2013 r., zapadłym w sprawie o sygn. akt I C 223/12, Sąd Okręgowy we W.:
1. zasądził od pozwanego na rzecz powoda M. W. kwotę 30 000 zł [ trzydzieści tysięcy ] z ustawowymi odsetkami od dnia 9 czerwca 2011r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia,
2. zasądził od pozwanego na rzecz powoda M. W. kwotę 20 000 zł [ dwadzieścia tysięcy ] z ustawowymi odsetkami od dnia 9 czerwca 2011r. do dnia zapłaty z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej,
3. oddalił w pozostałej części powództwo M. W. z tytułu zadośćuczynienia,
4. zasądził od pozwanego na rzecz powódki D. W. kwotę 40 000 zł [czterdzieści tysięcy] z ustawowymi odsetkami od dnia 9 czerwca 2011r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia,
5. zasądził od pozwanego na rzecz powódki D. W. kwotę 20 000 zł [dwadzieścia tysięcy] z ustawowymi odsetkami od dnia 9 czerwca 2011r. do dnia zapłaty z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej,
6. zasądził od pozwanego na rzecz powoda M. W. kwotę 5658 zł 11 gr. [pięć tysięcy sześćset pięćdziesiąt osiem] tytułem zwrotu kosztów procesu,
7. zasądził od pozwanego na rzecz powódki D. W. kwotę 6817 zł [sześć tysięcy osiemset siedemnaście] tytułem zwrotu kosztów procesu,
8. zasądził od powoda M. W. na rzecz pozwanego kwotę 615 zł [sześćset piętnaście] tytułem zwrotu części kosztów zastępstwa procesowego,
9. nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa(...)kwotę 66 zł 69 gr. [ sześćdziesiąt sześć 69/100 ] tytułem zwrotu części kosztów sądowych, które tymczasowo wyłożył Skarb Państwa,
10. pozostałymi kosztami sądowym obciążył Skarb Państwa.
W dniu 23 kwietnia 2006r. doszło do wypadku komunikacyjnego, w wyniku którego poniósł śmierć niespełna wówczas 28-letni syn powodów K. W. (1).
Sprawcą wypadku był kierujący samochodem marki R. (...) K. K., który przewoził syna powodów jako pasażera.
Postanowieniem z dnia 27 czerwca 2006r. Prokurator Rejonowy w Lipnie umorzył śledztwo w sprawie tego wypadku, gdyż jego sprawca K. K. w tym wypadku poniósł śmierć.
Pojazd sprawcy wypadku był ubezpieczony w ramach odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w pozwanym Towarzystwie (...) w W..
W dacie wypadku powodowie mieli jeszcze jednego syna P. W., który wówczas miał 33 lata. Mieszkał on w odległości około 50 km od powodów. Miał rodzinę składającą się z żony, czworga własnych dzieci i dwóch pasierbów. Wykonywał zawód cieśli, skończył szkołę zawodową, jego możliwości finansowe były ograniczone. Obecnie przebywa zagranicą.
Młodszy z synów powodów K. W. (1) w dacie wypadku mieszkał w odległości około 5 km od rodziców. Miał rodzinę składającą się z żony i jednego dziecka, które miało wówczas 5 lat.
Ukończył technikum mechaniczne ale pracował w miejscowości, w której mieszkali rodzice jako operator wózków widłowych. Dodatkowo dorabiał jako ochroniarz. Z uwagi na miejsce pracy codzienne kontaktował się z powodami, a jego córka pozostawała pod ich opieką.
Powódka pozostawała w dacie wypadku na świadczeniu przedemerytalnym i trwale nie chorowała.
Powód od 1993r. przebywał na emeryturze z uwagi na stwierdzoną u niego białaczkę. Przeszedł też jeden zawał, a drugi po śmierci młodszego syna.
Powodowie byli bardzo zżyci z córką młodszego syna i z nim samym. Pomagał on im w różnych czynnościach życia codziennego. Woził powoda do lekarza jeśli zaistniała taka potrzeba, pomagał w remontach, których powód ze względu na schorzenia, na które cierpiał, nie mógł wykonywać. Czasami wykupywał powodowi lekarstwa.
W około 2 lata po śmierci syna powodów jego żona wraz z wnuczką powodów wyjechała do Anglii . Przebywa tam od 5 lat i tylko na kilka dni przyjeżdża do Polski wraz z córką odwiedzając powodów. Ma też obecnie nowego partnera życiowego . Wnuczka kontaktuje się z powodami poprzez rozmowy telefoniczne i obraz internetowy.
Po śmierci młodszego syna powódka zaczęła korzystać z pomocy najpierw (...)U tego ostatniego leczyła się przez pół roku. Miała i ma kłopoty ze snem. Miała też przepisywane leki (...) . Obecnie lekarz rodzinny przepisuje jej (...)
Powód M. W. wykazuje względną stabilność emocjonalną. (...).
Powodowie M. W. i D. W. dochodzili zadośćuczynień w oparciu o art. 23 k.c., art. 24 par. 1 k.c. i art. 448 k.c.
Wskazali, że na skutek zgonu ich syna K. W. (1), którego przyczyną był wypadek komunikacyjny mający miejsce w dniu 23 kwietnia 2006r. naruszone zostało ich dobro osobiste w postaci więzi rodzinnej, a skutkiem tego jest osłabienie poczucia stabilności członków rodziny i wzajemnego wsparcia obejmującą zarówno sferę materialną jak i niematerialną.
Sąd a quo podkreślił, że katalog dóbr osobistych, do którego odwołuje się art. 23 k.c., ma charakter otwarty. Następnie, Sąd meriti przywołując i analizując szereg orzeczeń Sądu Najwyższego, przesądził zasadę odpowiedzialności pozwanego w zakresie roszczenia obejmującego zadośćuczynienie.
W rezultacie, Sąd pierwszej instancji podkreślił, że sprawca wypadku K. K., gdyby żył byłby zobowiązany do wyrównania szkody związanej z ruchem jego pojazdu, której następstwem była śmierć syna powodów, a podstawę tej odpowiedzialności stanowią przepisy art. 436 par. 1 k.c., art. 435 par. k.c. , ale także art. 448 k.c. w związku z art. 23 k.c. i art. 24 par. 1 k.c.
Zakres odpowiedzialności pozwanego zakładu ubezpieczeń za powstałą szkodę jest uzależniony od zakresu odpowiedzialności ubezpieczonego czyli kierującego pojazdem K. K.. W świetle tych rozważań nie do przyjęcia było stanowisko pozwanego jakoby nie odpowiadał on za szkodę, której postawą prawną są przepisy art. 24 par. 1 k.c. i art. 448 k.c.
Sąd Okręgowy stwierdził, że naruszenie dobra osobistego powodów D. i M. W. w postaci więzi rodzinnej było niepodważalne. W dniu 23 kwietnia 2006 zginął bowiem w wypadku ich 28-letni syn, z którym utrzymywali codzienne kontakty, a także opiekowali się jego córką.
Z niekwestionowanego zeznania świadka K. W. [e-protokół –k. 164 –minuty- 4.25-14.48 ] oraz samych powodów [ e-protokół – k. 223- minuty- 4.05- 27.41] wynika , że zmarły syn K. W. (1) był dla nich oparciem w chorobie powoda(...) (...). Pomagał im w codziennych czynnościach , gdyż mieszkał zaledwie w odległości 5 km od rodziców, zaś powodowie, kiedy była taka potrzeba opiekowali się jego 5-letnią córką. Mogli zawsze na niego liczyć , albowiem drugi z synów mieszkał w odległości ponad 50 km od nich i miał dosyć liczną własną rodzinę.
K. W. (1) wykonywał też u rodziców remonty i inne naprawy . Był bowiem z wykształcenia technikiem mechanikiem i posiadał umiejętność naprawienia wszystkiego co się uszkodziło. Codziennie odwiedzał rodziców, gdyż pracował w tej miejscowości, w której oni mieszkali. Był z nimi silnie zżyty i czasami wykupywał też powodowi lekarstwa za własne środki finansowe, zawoził go też do lekarza.
Ten stan rzeczy znalazł potwierdzenie zarówno w zeznaniu powołanego świadka jak i powodów. Były one w tej mierze zgodne ,a zatem brak było podstaw do odmówienia im wiarygodności .
Z opinii biegłej (...) K. B. [ k. 179-187] wynikało natomiast , jak duże ,,spustoszenie” (...) obojga powodów wywołała i nadal wywołuje śmierć ich młodszego syna.
Zwłaszcza dotyczy to powódki(...)
Z niekwestionowanej opinii biegłej (...), którą Sąd a quo przyjął za podstawę ostatecznych ustaleń wynika , że powódka D. W. odczuwała i nadal głęboko odczuwa utratę swojego młodszego syna.
W wyroku z dnia 24 sierpnia 2012r. (...) Sąd Apelacyjny w Gdańsku wskazał, że okolicznościami wpływającymi na wysokość świadczenia z art. 448 k.c. są m.in.: ,,dramatyzm doznań osób bliskich zmarłego, poczucie osamotnienia, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rola jaką w rodzinie pełniła osoba zmarłego, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem odejścia (np. nerwicy, depresji), roli pełnionej w rodzinie przez osobę zmarłą, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego.’’ [LEX nr 1220462 ].
Wskazane przez biegłego (...) K. B. elementy odnoszące się do sfery(...)powódki pozwalają przyjąć, że nie uporała się on w tej sferze jeszcze do chwili obecnej z faktem śmierci młodszego syna, który był w jej życiu osobą bardzo ważną , wspierającą jej życiowe poczynania, opiekuńczą i bardzo pomocną , utrzymującą na co dzień bardzo bliski, serdeczny kontakt.
W tych okolicznościach Sąd meriti uznał, że kwota 40 000 zł będzie tą sumą, która ze względu na swoją odczuwalną ekonomicznie wartość spełni w sposób właściwy rolę kompensującą powódce doznane krzywdy w zakresie utraty więzi rodzinnej spowodowanej zgonem syna.
W odniesieniu do powoda wartość tego zadośćuczynienia została pomniejszona do kwoty 30 000 zł.
Z opinii tego samego biegłego (...) wynika bowiem , że powód M. W. przejawia większą stabilność emocjonalną niż powódka. Jest osobą aktywną i praktyczną, wobec czego z emocjami usiłuje sobie radzić poprzez zaangażowanie w działanie. Nie występują u niego zaburzenia o charakterze (...), (...)
Mając to na uwadze Sąd a quo uznał zatem, że kwota 30 000 zł z tytułu zadośćuczynienia zrekompensuje, choć na pewno tylko w niewielkim zakresie, powodowi utratę młodszego syna , który był dla niego wsparciem i pomocą w ciężkiej chorobie (...) – woził go do lekarzy, wykupywał czasami lekarstwa. Pomagał mu także przy domowych remontach i naprawach samochodu, był bardzo bliską osobą, która towarzyszyła mu w codziennym życiu wraz z wnuczką.
Z uwagi jednak na zdecydowanie większy stopień przystosowania się powoda do zaistniałej sytuacji w zakresie naruszenia jego dobra osobistego, jakim jest więź rodzinna, jego powództwo z tytułu zadośćuczynienia zostało co do kwoty 10 000 zł oddalone.
Odsetki ustawowe od obu przyznanych przez Sąd pierwszej instancji wartości zadośćuczynień zostały zasądzone zgodnie z żądaniem pozwu - po upływie 30 dni od dnia doręczenia pozwanemu wezwania do zapłaty z dnia 4 maja 2011r.[k. 37-44], a data tego wezwania została potwierdzona przez pozwanego w odpowiedzi na pozew [k. 119].
Następnie, Sąd Okręgowy wskazał, że podstawę prawną dochodzonych przez każdego z powodów odszkodowań z tytułu pogorszenia ich sytuacji życiowej wywołanej zgonem syna K. W. (1) były przepisy art. 436 par. 1 k.c., art. 435 par. 1 k.c., art. 446 par. 3 k.c.
Na tej podstawie prawnej odpowiadałby bowiem za powyższe szkody sprawca wypadku K. K..
Sąd meriti podkreślił, że rozumienie pogorszenia sytuacji życiowej z powodu zgonu bezpośrednio poszkodowanego było niejednokrotnie przedmiotem rozważań zarówno doktryny jak i orzecznictwa Sądu Najwyższego.
W wyroku z dnia 30 czerwca 2004r. I\/ CK 445/03 [ niepubl. LEX nr 173555 ] . Sąd Najwyższy stwierdził, że ,,znaczne pogorszenie sytuacji życiowej … obejmuje niekorzystne zmiany bezpośrednio w sytuacji materialnej najbliższych członków rodziny zmarłego , jak też zmiany w sferze dóbr niematerialnych, które rzutują na ich sytuację materialną . Sam ból , poczucie osamotnienia, krzywdy i zawiedzionych nadziei po śmierci dziecka nie stanowią podstawy do żądania odszkodowania. Jeśli jednak te negatywne emocje wywołały chorobę , osłabienie aktywności życiowej i motywacji do przezwyciężania trudności życia codziennego to, bez szczegółowego dociekania konkretnych zdarzeń lub stopnia ich prawdopodobieństwa, można na zasadzie domniemania faktycznego przyjąć [art. 231 k.p.c. ], że pogorszyły one dotychczasową sytuację życiową osoby z najbliższego kręgu rodziny zmarłego’’.
W orzeczeniu tym, osobą dochodzącą odszkodowania z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej z powodu śmierci syna, który zginął w wypadku komunikacyjnym była matka. (...)
Sąd I-ej instancji ustalając te okoliczności stanął na stanowisku , że żądanie odszkodowania w wysokości 40 000 zł było wygórowane i zasądził w 2003r. jedynie kwotę 10 000 zł. W wyniku złożonej kasacji Sąd Najwyższy podwyższył w 2004r. to odszkodowanie do kwoty 30 000 zł.
W uzasadnieniu Sąd Najwyższy podkreślił, że bez znaczenia było, iż powódka miała jeszcze dwoje dzieci, albowiem dotychczasowo jej sytuację życiową określała świadomość posiadania trzech synów, z których każdy , a nie tylko dwóch starszych , mógłby realnie świadczyć matce pomoc materialną i to nie tylko w postaci świadczeń pieniężnych , ale głównie rzeczowych, np. w postaci załatwiania spraw bieżących.
W wyroku z dnia 30 listopada 1977r. I\/ Cr 458/77 [ niepubl. LEX nr 8032] Sąd Najwyższy stwierdził, że odszkodowanie, o którym mowa jest w art. 446 par. 3 k.c. nie ogranicza się wyłącznie do szkód majątkowych, lecz obejmuje również łącznie z nimi krzywdę niemajątkową. ,,Utrata dziecka przez rodziców wywołuje bowiem nie tylko cierpienia psychiczne, ale w konkretnej sytuacji może prowadzić do załamania psychicznego, osłabienia ich energii, a w konsekwencji do powstania szkody natury majątkowej”.
Ponadto należy wskazać na pogląd zaprezentowany przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 listopada 1980r. I\/ Cr 412/80 [niepubl. Lex nr 8277] , w którym podkreślono, że pogorszenie sytuacji życiowej musi być obiektywnym i przyczynowo uzasadnionym wynikiem śmierci osoby najbliższej, a nie wynikać tyko z subiektywnych reakcji i ich życiowych konsekwencji.
Przedstawiając orzecznictwo dotyczące materii rozstrzygania o odszkodowaniu z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej należy także wskazać na dwa orzeczenia Sądów Apelacyjnych w Katowicach z dnia 19 kwietnia 2001r. IACa 23/01 [Wokanda 2002 , nr 7-8 , poz. 77 ] i w K. z dnia 29 listopada 2000r. I ACa 882/00 [ (...) 2002r. , nr 4 , poz. 107].
W pierwszym z tych orzeczeń stwierdzono, że ocena, czy nastąpiło pogorszenie sytuacji życiowej członków rodziny zmarłego nie może odnosić się wyłącznie do stanu z dnia zgonu poszkodowanego, ale musi prowadzić do hipotetycznego porównania stanu odzwierciedlającego sytuację , w jakiej w przyszłości znajdowaliby się bliscy zmarłego, do sytuacji, w jakiej znajdują się w związku ze śmiercią poszkodowanego.
W sprawie tej ustalono, że zginął w wypadku komunikacyjnym jedyny 21-letni syn powodów. Na rzecz jego ojca z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej wyrażającej się w świadomości tego, że nie będzie on miał w starości wsparcia i pomocy zarówno finansowej jak i w sprawach życia codziennego przyznane zostało w 2000r. odszkodowanie w kwocie 20 000 zł.
Takie samo stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 lipca 2004r. I CK 83/04 [ M. Prawn. 2004r., nr 16 , str. 726 ].
Odmienne stanowiska w tej kwestii prezentował Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 8 maja 1969 r. II CR 114/6 [ OSNCP 1970r., poz. 129 ] i w wyroku z dnia 9 marca 1983r. I CR 489/82 [ niepubl. LEX nr 8520 ] stwierdzając , że szkody będące następstwem rozstroju zdrowia spowodowanego śmiercią osoby najbliższej mieszczą się w szkodzie majątkowej z art. 446 par. 3 k.c. Takie szkody bowiem pogarszają sytuację życiową tych osób.
Przedmiotem rozważań powołanego powyżej orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2004r. była również wysokość odszkodowania z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej.
Stwierdzono w nim, że ,,stosowne odszkodowanie’’ winno uwzględniać nie tylko okoliczności konkretnej sprawy, ale także jego wartość ekonomiczną. Winno być ono odczuwalne jako realne, adekwatne przysporzenie przez uprawnionego, jak i z obiektywnego punku widzenia uwzględniać ocenę większości ,, rozsądnie myślących ludzi”.
W wyroku z dnia 25 lipca 2000r. III CKN 842/98 [ niepubl. LEX nr 51357 ] Sąd Najwyższy wskazał na to, że określenie odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej wymaga wszechstronnej oceny okoliczności sprawy i z tej przyczyny stanowi istotne uprawnienie sądu meriti. Jego korekta może następować tyko wówczas , gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie.
W uzasadnieniu to tego orzeczenia stwierdzono, że celem odszkodowania z art. 446 par. 3 k.c. ma być zrekompensowanie rzeczywistego znacznego pogorszenia sytuacji życiowej, a więc uszczerbku o charakterze majątkowym. Elementy tego uszczerbku nie są precyzyjne i wymierne , niemniej nie mogą być nimi wyłącznie cierpienia psychiczne towarzyszące śmierci osoby bliskiej [ podobnie SN w wyroku z dnia 26 lipca 2001r. II CKN 889/00 niepubl. LEX nr 52471 ].
W tej ostatniej sprawie z 2001r. Sąd Najwyższy wskazał na szczególne uprawnienie sądu meriti co do oceny współmierności zasądzanego odszkodowania posiłkując się przy tym zasadą tzw. sędziowskiego uznania ograniczonego wyłącznie dokonaną analizą istotnych dla sprawy okoliczności i wyłączył możliwość zmiany tak ustalonej wysokości poprzez gołosłowne i ogólnikowe stwierdzenie, że zasądzona wysokość jest rażąco wygórowana i przekracza przeciętną stopę życiową społeczeństwa oraz aktualne warunki.
Powołując się na taką argumentację zmienił wyrok Sądu Apelacyjnego przyznając rację Sądowi I-ej instancji w zakresie uznania za najbardziej adekwatną wysokość odszkodowania z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej powódki , która w wypadku komunikacyjnym straciła męża w kwocie 40 000 zł.
Na koniec Sąd meriti wskazał na jedno z nowszych orzeczeń Sądu Najwyższego z dnia 28 lipca 2005r. \/ CK 35/05 [ niepubl. LEX nr 186923] , w którym stwierdzono, że ,,określona kwota należnego … odszkodowania przewidzianego w art.. 446 par. 3 k.c. może być w okolicznościach sprawy uznana za rażąco nieadekwatną do stopnia pogorszenia sytuacji życiowej’’ w związku ze zgonem osoby bliskiej ,,jeśli wyraża się ono tylko w utracie szansy na finansowe wsparcie ze strony zmarłego’, na które osoba bliska liczyła.
Powyższe rozważania wskazują na to , że przesłanką roszczenia z art. 446 par. 3 k.c. jest nie tylko przynależność do najbliższej rodziny zmarłego, ale także znaczne pogorszenie sytuacji życiowej wskutek śmierci. Ciężar wykazania znacznego pogorszenia sytuacji życiowej spoczywa na stronie powodowej [ tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 1 lutego 2000 r. III CKN 572/98 - niepubl . LEX nr 52771 ].
Przechodząc do szczegółowych rozważań w niniejszej sprawie, Sąd Okręgowy wskazał, że w uzasadnieniu żądania z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej powodowie określali to pogorszenie poprzez pryzmat swoich cierpień psychicznych oraz poczucia ogromnej krzywdy z powodu straty młodszego syna.
Tego rodzaju wskazanie nie znajduje swojej realizacji w dochodzeniu roszczenia z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej lecz w żądaniu zadośćuczynienia, którego powodowie również dochodzili.
Powodowie wskazywali jednak także na opuszczenie i bezsilność oraz na negatywne zmiany, (...)
Wobec wstąpienia takich czynników został dopuszczony dowód z opinii biegłego (...) K. B. [ k. 179-187].
Z opinii tych wynika, że wskutek śmierci młodszego syna u obojga powodów wystąpił wstrząs psychiczny, który pociągnął za sobą osłabienie ich aktywności życiowej, zmianę stylu zachowania , w tym np. obchodzenia świąt i odstąpienia od rodzinnych tradycji , przyczynił się do wycofania z życia towarzyskiego . Powodowie utracili naturalną możliwość uzyskania wsparcia od najbliższego członka rodziny i obawiają się przyszłości.
Sam ból, poczucie osamotnienia, krzywdy i zawiedzionych nadziei po śmierci dziecka nie stanowiły podstawy do żądania odszkodowania, ale te negatywne emocje(...)
Z kolei u powoda występuje podwyższony poziom lęku, poczucie niepewności jutra, co niewątpliwe również pogarsza jego sytuację życiową.
Ma świadomość tego, że nie będzie on miał w starości wsparcia i pomocy zarówno finansowej jak i w sprawach życia codziennego ze strony młodszego syna , na którym w tych sprawach mógł polegać. Przekłada się to także na zwiększone wydatki. Powód ze względu na stan zdrowia nie naprawi już sam samochodu czy też nie przeprowadzi remontu mieszkania. W tych sprawach pomagał mu młodszy syn, a skoro go zabrakło powód musi korzystać z płatnej pomocy osób drugich. Nie skorzysta też z pomocy finansowej syna , który czasami , kiedy powód nie dysponował odpowiednią ilością środków finansowych, kupował jemu i powódce lekarstwa za swoje fundusze.
Zdaniem Sądu meriti ten stan rzeczy z całą pewnością wskazuje na znaczne pogorszenie sytuacji życiowej obojga powodów pozostające w bezpośrednim związku ze zgonem ich młodszego syna.
Mając to na uwadze Sąd pierwszej instancji na podstawie art. 446 par. 3 k.c. zasądził na rzecz każdego z powodów kwoty po 20 000 zł z tytułu odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej każdego z nich, uznając te wartość za w pełni adekwatne do stanu, w jakim oboje się znaleźli po śmierci syna i niezawyżone wobec ustaleń poczynionych we wcześniejszej części rozważań.
Ustawowe odsetki zostały zasądzone w taki sam sposób jak w przypadku przyznanych każdemu z powodów zadośćuczynień.
Sąd a quo odniósł się również do podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia.
Z niekwestionowanego przez żadną ze stron postanowienia Prokuratora Rejonowego(...) z dnia 27 czerwca 2006r. [ k . 23] wynika , że sprawcą wypadku drogowego w dniu 23 kwietnia 2006r. kwalifikowanego jako czyn z art. 177 par. 2 k.k. był K. K., który gdyby przeżył wypadek, byłby o taki czyn oskarżony.
Przestępstwo z art. 177 par. 2 k.k. jest występkiem , a skoro tak to zgodnie z art. 442 1 2 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wynikłej z takiego występku ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2010 r. II PK 235/09 [niepubl. LEX nr 585778 ] wynika, że do oceny przedawnienia roszczenia wynikającego z czynu niedozwolonego ma zastosowanie albo uchylony z dniem 10 sierpnia 2007r. art. 442 k.c. [ gdy roszczenie oceniane według tego przepisu byłoby przedawnione w dacie wejścia w życie ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, Dz. U. z 2007 r. Nr 80, poz. 538, ] albo art. 442 1 k.c. [gdy roszczenie w tym dniu , tj. 10 sierpnia 2007r. nie było przedawnione].
Według art. 442 k.c. w jego brzmieniu sprzed 10 sierpnia 2007r. wynikało, że jeżeli szkoda wynikała z występku, to roszczenie o naprawienie takiej szkody ulegało przedawnieniu z upływem lat dziesięciu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Przestępstwo, które popełnił sprawca wypadku komunikacyjnego K. K. miało miejsce w dniu 23 kwietnia 2006r., a zatem nie było przedawnione w dniu wejścia w życie przepisu art. 442 1 k.c.[ tj. w dniu 10 sierpnia 2007r. bowiem nie upłynął jeszcze okres 10 lat od jego popełnienia ]. Skoro nie było na tę datę przedawnione to zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny do roszczenia wynikającego z czynu niedozwolonego , jakim był wypadek komunikacyjny w dniu 23 kwietnia 2006r. ma zastosowanie przepis art. 442 1 k.c.
Mając więc na uwadze treść tego przepisu z całą pewnością oba roszczenia powodów nie były przedawnione.
O kosztach postanowiono na podstawie art. 100 k.p.c. i art. 113 ust. 1 a contrario ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych mając na uwadze fakt , że powódka wygrała w całości, a powód w 83%-tach oraz poniższe rozliczenie:
powódka powód pozwany Skarb Państwa
opłata sądowa - 3000 zł , 3000 zł,
wydatki - 200 zł , 200 zł, 72 zł 49 gr.
zastęp. proc. – 3617 zł , 3617 zł 3 617 zł .
Z powyższego rozliczenia wynika, że Sąd Okręgowy za podstawę obliczenia kosztów zastępstwa procesowego należnych każdemu z powodów [dwa odrębne pełnomocnictwa- kumulacja podmiotowa roszczeń] przyjął jednokrotność stawki należnej od wartości przedmiotu sporu , a wynoszącej w odniesieniu do każdego z nich 60 000 zł , tj. kwotę 3600 zł powiększoną każdorazowo o opłatę skarbową w wysokości 17 zł stając na stanowisku, że brak jest podstaw do jej zwiększenia dwukrotnie. Pozew został sporządzony na 12 stronach i zawiera w zdecydowanej większości w swojej treści cytaty z orzecznictwa Sądu Najwyższego.
Ponadto zostało złożone jeszcze jedno krótkie pismo przygotowawcze oraz dwa pisma dotyczące złożonych upoważnień.
W opinii Sądu a quo, brak było zatem podstaw do uznania, że w tej sprawie wystąpił szczególnie zwiększony nakład pracy pełnomocnika powodów, który skutkowałoby podwyższeniem stawki należnego wynagrodzenia.
Powyższe rozstrzygnięcie w części, tj. w pkt. 2 w całości, w pkt. 4 ponad kwotę 30.000 złotych, w pkt. 5 w całości, w pkt. 6 i 7 w zaskarżonej części, zaskarżył apelacją pozwany i zarzucając:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności:
- art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż u powódki śmierć syna wywołała spustoszenie w (...), uzasadniającą zasądzenie na jej rzecz kwoty 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia, mimo, iż ze zgromadzonego materiału wynika, iż powódka zaniechała dalszego leczenia w tym zakresie;
- art. 446 § 3 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż u powodów doszło do znacznego pogorszenia sytuacji życiowej, mimo, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że sytuacja materialna, jak też osobista powodów przed i po śmierci syna nie uległa istotnemu pogorszeniu,
2. naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez dowolną i sprzeczną z zasadami logiki ocenę zgromadzonego materiału dowodowego polegającą na uznaniu, iż jedynie śmierć syna wywołała stan silnej depresji u powódki mimo, iż wpływ na stan psychiczny miały również inne zdarzenia, które zbiegły się w czasie z w/w zdarzeniem;
1. zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części;
2. zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za I i II instancję według norm przepisanych.
Pozwany sformułował w apelacji trzy zarzuty, w tym dwa dotyczące naruszenia prawa materialnego, poprzez uchybienie dyspozycjom przepisów art. 23, 24 i 448 k.c. oraz art. 446 § 3 k.c. oraz jeden zarzut naruszenia prawa procesowego (art. 233 § 1 k.p.c.).
2. W sumie, gdy chodzi o zarzut naruszenia dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c., to skarżący nie wyartykułował jednoznacznie przy ocenie których dowodów Sąd a quo naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów.
Tymczasem, należy przypomnieć, że gdy chodzi o zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., a więc normy zakreślającej Sądowi granice oceny zebranego materiału dowodowego, to do jego naruszenia mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (tak m.in. SN w wyroku z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, niepublikowanym, zamieszczonym w LEX nr 172176).
Powyższą regułę, należy rozwinąć i rozumieć w ten sposób, że nawet, jeżeli na podstawie zebranego materiału dowodowego, można wywnioskować inną wersję wydarzeń, zbliżoną do twierdzeń skarżącego, ale jednocześnie, wersji przyjętej przez Sąd pierwszej instancji nie można zarzucić rażącego naruszenia szeroko pojętych reguł inferencyjnych, to stanowisko skarżącego stanowić będzie tylko i wyłącznie polemikę ze słusznymi i prawidłowymi ustaleniami Sądu.
Należy jeszcze raz podkreślić, że pozwany powołując się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., w zasadzie, nie wskazał dowodów, które jego zdaniem, zostały błędnie ocenione przez Sąd pierwszej instancji. W istocie, przywołał tylko prezentowany przez siebie punkt widzenia w toku niniejszego postępowania. Nie można skutecznie podnieść zarzutu naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, ograniczając się jedynie do ogólnej wypowiedzi na temat poglądu wyrażonego przez Sąd a quo.
Z treści uzasadnienia apelacji można wnioskować tylko, że pozwany nie zgadzał się z niektórymi ustaleniami Sądu meriti, dokonanymi w oparciu o zebrany materiał dowodowy, w szczególności w postaci zeznań powodów i treści sporządzonej opinii. Jednakże, w takiej sytuacji jawi się pytanie, czy apelujący dostrzegł wadliwość zastosowania przez Sąd a quo zasady swobodnej oceny dowodów czy też błędy w poczynionych ustaleniach faktycznych? Należy zauważyć bowiem, że są to dwa różne zarzuty formalnoprawne. Podkreślić trzeba, że w zakresie wykazywania określonych uchybień postępowania dowodowego, funkcjonuje swoista gradacja. Najpierw dowody powinny być prawidłowo zebrane, następnie właściwie ocenione przy uwzględnieniu zasad wynikających z treści art. 233 k.p.c., z kolei zaś powinny być poczynione odpowiednie ustalenia faktyczne.
Tym niemniej, w ocenie Sądu ad quem, Sąd pierwszej instancji poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne co w konsekwencji skutkowało właściwą subsumpcją tego stanu faktycznego pod odpowiednie przepisy prawa materialnego, o czym będzie mowa poniżej.
Dodać trzeba, że skarżący zarzucił również w apelacji pewne niedoskonałości opinii biegłej (k. 250 akt), ale pominął zupełnie, że przecież biegła stawiła się na rozprawie i pozostawała do dyspozycji stron. Po złożeniu przez nią zeznań, m.in. pełnomocnik pozwanego nie wnosił o uzupełnienie postępowania dowodowego w jakimkolwiek zakresie (k. 210v akt).
3. Chybiony okazał się zarzut pozwanego podważający ustalenie zadośćuczynienia w przypadku powódki na kwotę 40 000 zł.
W istocie, pozwany uznał to roszczenie do 30 000 zł. Zatem, zakwestionował de facto kwotę 10 000 zł.
Otóż, ustaleniem odpowiedniej kwoty tytułem zadośćuczynienia rządzą określone reguły, wypracowane w judykaturze i doktrynie prawa. Sfera ta należy do tzw. prawa sędziowskiego. Oczywiście, nie może mieć tu miejsca dowolność. Ocena Sądu winna znajdować odzwierciedlenie w zebranym materiale dowodowym. Nadto, ustalona suma zadośćuczynienia może być weryfikowana przez Sąd wyższej instancji, tylko wówczas, gdy jest rażąco wygórowana bądź rażąco zaniżona. Dodać trzeba, że suma ta winna być ustalana indywidualnie w każdym przypadku. Zatem, w zasadzie wyłączona jest możliwość odwoływania się do kwoty zadośćuczynienia ustalonego w innej sprawie czy wobec innej osoby.
W przedmiotowej sprawie, analizując tylko aspekt medyczny jednakże, bez wątpienia śmierć syna wywarła większe piętno na zdrowiu psychicznym powódki, niż powoda. Oczywiście, jest to tylko wniosek wysnuty przez biegłą na podstawie zamanifestowanych przez powódkę obiektywnych reakcji. Z kolei, to co każdy z powodów kryje w swoim wnętrzu, z pewnością nie jest mierzalne i ocenne.
Biegła sądowa jednoznacznie stwierdziła, że pomimo upływu znacznego już okresu czasu, powódka w dalszym ciągu niejako trwa w ciągłej żałobie. Zgon syna spowodował u niej załamanie linii życiowej i wywołał trwały uszczerbek na zdrowiu. Pozwany zarzucił, że sytuacja ta związana jest również z tym, że powódka nie kontynuuje odpowiedniego leczenia. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie trzeba odwoływać się do opinii specjalisty, aby podkreślić, że bardzo często właśnie osoby chore na podłożu psychicznym, nie radzą sobie właściwie z wdrożeniem odpowiedniego leczenia. Zatem, brak leczenia nie jest okolicznością umniejszającą tragedię powódki, ale wręcz przeciwnie, jest ono kolejnym skutkiem zaistniałego zdarzenia, za które odpowiedzialność ponosi pozwany.
Splot innych wydarzeń, o których wspomina skarżący, mogących mieć wpływ na kondycję psychiczną powódki (k. 249 akt), poza tym, że odnosi się do zdarzeń nieopartych w rzeczywistości (por. k. 262 akt), nie podważył w żadnym stopniu zakresu reakcji zdrowotnej powódki na śmierć syna.
W rezultacie, uznać należało, że Sąd Okręgowy dokonał prawidłowego ustalenia sumy zadośćuczynienia należnego powódce, w oparciu o analizę zebranego w sprawie materiału dowodowego. Poza tym, zasądzona kwota, w żadnej mierze, w okolicznościach rzeczonej sprawy, nie może być uznana za wygórowaną, co mogłoby uzasadniać jej weryfikację. Wreszcie – co już podkreślono – apelacja pozwanego stanowi, w istocie, polemikę ze słusznymi wywodami Sądu meriti, bez odniesienia się przez skarżącego do konkretnego materiału dowodowego.
W konsekwencji, Sąd a quo dokonał właściwej wykładni art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c.
4. W zakresie stosownego odszkodowania, przyznanego powodom na podstawie art. 446 § 3 k.c., w pierwszym rzędzie podkreślić należy, że aktualnie spod zakresu tej dyspozycji należy wyłączyć w zasadzie wszystkie aspekty o niematerialnym charakterze. Jednakże przyjmuje się również i w aktualnym stanie prawnym, że „sam ból, poczucie osamotnienia, krzywdy i zawiedzionych nadziei po śmierci osoby bliskiej nie stanowią podstawy do żądania odszkodowania na podstawie art. 446 § 3 k.c., ale jeśli te negatywne emocje wywołały osłabienie aktywności życiowej i motywacji do przezwyciężania trudności dnia codziennego, to - nawet bez szczegółowego dociekania konkretnych zdarzeń lub stopnia ich prawdopodobieństwa - można na zasadzie domniemań faktycznych (art. 231 k.p.c.) przyjąć, że pogorszyły one dotychczasową sytuację życiową osoby z najbliższego kręgu rodziny zmarłego. Użyty w art. 446 § 3 k.c. zwrot "znaczne pogorszenie sytuacji życiowej" należy więc odczytywać nie tylko w materialnym aspekcie zmienionej sytuacji bliskiego członka rodziny zmarłego, ale w szerszym kontekście, uwzględniającym przesłanki pozaekonomiczne określające tę sytuację (np. utratę oczekiwania przez osobę poszkodowaną na pomoc i wsparcie członka rodziny, których mogła ona zasadnie spodziewać się w chwilach wymagających takich zachowań, zwłaszcza w razie choroby) – por. wyrok SN z dnia 3 grudnia 2010 r., I PK 88/10, niepublikowany, zamieszczony w LEX nr 737254.
W przedmiotowej sprawie, na pierwszy rzut oka, negatywne emocje związane ze śmiercią syna, nie wpłynęły bezpośrednio na sytuację materialną powodów. Ich sytuacja bowiem, w zakresie otrzymywanych świadczeń nie zmieniła się. Powódka otrzymuje świadczenie przedemerytalne, jak przed zdarzeniem, a powód rentowe, czyli również takie, jak przed wypadkiem.
Jednakże, pojęcie sytuacji życiowej, w rozumieniu art. 446 § 3 k.c., jest o wiele szersze, niż sprowadzane tylko do kwestii uzyskiwanego wynagrodzenia czy innych równorzędnych świadczeń. Jeszcze raz należy przytoczyć tu fragment cytowanej powyżej wypowiedzi Sądu Najwyższego, a mianowicie, że „użyty w art. 446 § 3 k.c. zwrot "znaczne pogorszenie sytuacji życiowej" należy więc odczytywać nie tylko w materialnym aspekcie zmienionej sytuacji bliskiego członka rodziny zmarłego, ale w szerszym kontekście, uwzględniającym przesłanki pozaekonomiczne określające tę sytuację (np. utratę oczekiwania przez osobę poszkodowaną na pomoc i wsparcie członka rodziny, których mogła ona zasadnie spodziewać się w chwilach wymagających takich zachowań, zwłaszcza w razie choroby)”.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, śmierć K. W. (1) wywarła znaczny wpływ na sytuację życiową obojga powodów. Niezbędne informacje na ten temat wynikają z treści ich zeznań. Ich wypowiedzi nie zostały skutecznie podważone, zatem, stanowią w pełni miarodajny – jak każdy inny – dowód w sprawie.
Nieżyjący syn pomagał rodzicom w remontach, w naprawie samochodu. Potrafił wszystko zrobić. Dodać trzeba, że ze względu na stan zdrowia, powód nie był i nie jest w stanie wykonywać prac stricte męskich. W tym zakresie wyręczał go syn. Aktualnie, powodowie będą zmuszeni do zwrócenia się o pomoc do innych osób, zapewne odpłatną. Dodać trzeba – jak przekonywująco przedstawił to Sąd a quo – że rodzice w zasadzie nie mogą liczyć na pomoc ze strony starszego syna.
K. W. (1) pomagał również rodzicom wprost finansowo. Powód zeznał m.in., że syn wspierał ich finansowo. Jak nie miał pieniędzy na lekarstwa, to syn mu je dawał. Nie zawsze, powodowie oddawali przekazane pieniądze. Dalej z zeznań tych wynika, że powód wydaje na leki około 300 zł, a powódka 150 zł miesięcznie (k. 222 akt oraz nagranie k. 223 akt). Mając na względzie charakter schorzeń, na które cierpią powodowie, wskazane kwoty nie odbiegają od rzeczywistości.
Poza tym, syn dowoził również rodziców do lekarza.
Reasumując, jednoznacznie stwierdzić należy, że śmierć syna znacznie pogorszyła sytuację życiową powodów. Pomimo, że ich nominalne dochody nie zmieniły się, to niewątpliwie znacznie zmniejszyły się ich realne dochody. Aktualnie, ze swoich niewysokich świadczeń, będą musieli w pełni ponosić wydatki na lekarstwa. Z kolei, remont domu, samochodu czy wykonanie innych cięższych prac domowych, będzie łączyło się z koniecznością poniesienia kosztów wykonawstwa. Nawet podwiezienie do lekarza będzie pociągało za sobą konieczność poniesienia pewnych wydatków.
Mając powyższe na względzie, jednoznacznie stwierdzić należy, że wsparcie zmarłego syna było dla powodów nieocenione. Wprost przekładało się ono na sytuację materialną rodziców. Brak tej pomocy – jak wskazano powyżej – w sposób znaczny pogorszyło ich sytuację życiową.
Z kolei, gdy chodzi o wysokość stosownego odszkodowania, ustalonego przez Sąd a quo w wysokości po 20 000 zł na rzecz każdego z powodów również, zdaniem Sądu drugiej instancji, nie powinno wywoływać wątpliwości. Nie są to kwoty znaczne, zważywszy na to, że rodzice zdani będą na pomoc innych osób w zasadzie do końca ich życia. Poza tym, z pewnością ich potrzeby z czasem będą wzrastały a nie zmniejszały się.
W rezultacie, w ocenie Sądu ad quem, Sąd pierwszej instancji dokonał właściwej wykładni dyspozycji art. 446 § 3 k.c., zasądzając na rzecz powodów stosowne odszkodowanie.
Mając powyższe na względzie, Sąd drugiej instancji orzekł, jak w punkcie I (pierwszym) sentencji, oddalając apelację pozwanego, jako bezzasadną, na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 108 § 1 i 98 k.p.c. w zw. z § 2 ust. 1 i 2 w zw. z § 6 pkt. 5 w zw. z § 13 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (jednolity tekst Dz. U. z 2013 r. poz. 461).
Składało się na nie wynagrodzenie reprezentującego powodów pełnomocnika w łącznej kwocie 1800 zł.