Source: https://www.prawo-mieszkaniowe.info/sala-taneczna-w-budynku-komunalnym,295,p.html
Timestamp: 2019-06-19 13:26:07
Legal References Found: art. 140
 art. 144
 art. 222
 art. 51
 art. 51
 art. 51
 art. 144

Document Content:
Sala taneczna w budynku komunalnym
Mateusz Rzeszowski • Opublikowane: 2017-11-27
W budynku komunalnym znajduje się sala taneczna (gminna) i 3 mieszkania. Lokatorzy z mieszkań nie mogą żyć normalnie w takim sąsiedztwie – uciążliwe hałasy są nie do zniesienia. Co możemy zrobić?
Na wstępie należy zauważyć, iż zgodnie z art. 140 Kodeksu cywilnego właściciel, w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego, może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa. Jednakże bardzo szerokie uprawnienia właściciela (np. do organizowania imprez tanecznych) podlegają poważnym ograniczeniom. Kończą się one bowiem w momencie, kiedy zaczyna się uprawnienie innej osoby. O takiej sytuacji mówi art. 144 Kodeksu cywilnego, który stanowi, iż „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”.
Jak czytamy w cytowanym przepisie, zabronione są działania powodujące zakłócenie korzystania z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę. Takim zakłóceniem będzie bezsprzecznie uciążliwa i głośna muzyka, którą słychać z sąsiedniego lokalu. W związku z tym przysługuje Panu roszczenie względem właściciela nieruchomości sąsiedniej (lokalu, w którym odbywają się imprezy taneczne) o zaprzestanie naruszeń. Skutek ten może być osiągnięty zapewne w dwojaki sposób, a mianowicie przez zastosowanie izolacji akustycznej bądź przez zaprzestanie organizowania imprez tanecznych w lokalu. Przy czym nie jest Pan zobowiązany do proponowania właścicielowi sposobu rozwiązania problemu. Roszczenie o zaprzestanie naruszeń najlepiej złożyć pisemnie (np. listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru), powołując się na brzmienie cytowanego przepisu. Jeśli to okaże się nieskuteczne, zawsze można dochodzić zaprzestania naruszeń także na drodze sądowej w oparciu o art. 222 §2 Kodeksu cywilnego:
„§ 1. Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.
§ 2. Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń”.
Co więcej, niezależnie od roszczenia względem właściciela może zgłosić Pani fakt zakłócenia spokoju lub porządku publicznego poprzez głośne odtwarzanie muzyki. Zgłoszenia takiego może Pan dokonać, telefonując do straży miejskiej lub policji i informując o zaistniałej sytuacji. Wiele osób błędnie uważa, że zakaz hałasowania dotyczy tylko tak zwanej „ciszy nocnej”. Pojęcie takie nie funkcjonuje obecnie w polskim porządku prawnym, a zakres ochrony jest znacznie szerszy i określa go art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń: „kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.
„Przedmiotem ochrony jest spokój i porządek publiczny. Skutek w postaci zakłócenia spokoju publicznego oznacza zakłócenie stanu równowagi psychicznej ludzi, a przynajmniej jednej osoby, z możliwością oddziaływania na innych ludzi” (T. Bojarski, Komentarz do art. 51 Kodeksu wykroczeń,) Zakłócenie porządku publicznego polega na naruszeniu norm określających zachowania ludzi w danej zbiorowości. Porządek publiczny opiera się na stabilności reguł funkcjonujących w danym środowisku, a czyn sprawcy stanowi ich naruszenie. Oznacza to, że czym innym będzie ciągły hałas w dzielnicy przemysłowej, a czym innym na spokojnym osiedlu domków jednorodzinnych. W tym pierwszym przypadku, normy społeczne nie zostają naruszone, gdyż osoba przebywająca w okolicy zakładów wykorzystujących maszyny przemysłowe powinna spodziewać się, że będą one emitowały hałas. Natomiast w drugim przypadku dyspozycja art. 51 znajduje zastosowanie, gdyż tolerowane normy społeczne, funkcjonujące w danej społeczności zostają przekroczone. Podobne z resztą zasady dotyczą omawianego wcześniej art. 144 Kodeksu cywilnego.
Reasumując, wybór ścieżki postępowania należy do Pana. Ze swojej strony proponuję w pierwszej kolejności poinformowanie właściciela lokalu o powodowanych niedogodnościach, a jeżeli to nie przyniesie rezultatu, ewentualne zainteresowanie sprawą odpowiednich służb.
▸ Czy spółdzielnia może mnie wyrzucić z lokalu?
▸ Bezumowne korzystanie z adresu
▸ Niezwoływanie zebrania rocznego przez zarządcę nieruchomości
▸ Remont lokalu i roszczenie finansowe wobec wspólnoty
▸ Sprzeciw na podwyższenie funduszu remontowego
▸ Zadłużenie mieszkania przez macochę
▸ Uchwała większości członków wspólnoty mieszkaniowej
» Zakup mieszkania na wynajem » Dofinansowanie na zakup mieszkania dla pracownika Służby Granicznej » Czy mam jakąś szansę, aby nie stracić mieszkania komunalnego? » Jakie mam szanse na zatrzymanie mieszkania komunalnego? » Najemca opuścił mieszkanie z powodu wady zagrażającej zdrowiu » Podnajem mieszkania komunalnego bez zgody gminy » Rezygnacja z kontynuowania najmu z zasobów TBS na rzecz syna » Utrata mieszkania komunalnego w Warszawie » Przejęcie mieszkania w TBS » Żądanie zapłaty za mieszkanie od współlokatora po wyprowadzce