Source: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?p=285702
Timestamp: 2019-03-24 07:35:04
Legal References Found: art. 17
 art. 15
 art. 27

art. 22

art. 28
 art. 20

Document Content:
Forum Centralne • Zobacz wątek - Ustawa konstytucyjna o możliwości odwołania… [11.07]
Ustawa konstytucyjna o możliwości odwołania… [11.07]
przez Helwetyk 3 lip 2018, o 12:18
Mając na uwadze wynik ostatniego referendum konstytucyjnego, mam zaszczyt przedłożyć Wysokiej Izbie projekt Ustawy konstytucyjnej o możliwości odwołania Kanclerza w drodze referendum oraz zmianie innych przepisów Konstytucji Księstwa Sarmacji. Celem przedłożenia jest w pierwszej kolejności usunięcie fundamentalnej luki, uniemożliwiającej obywatelom odwołanie Kanclerza w drodze referendum bez uciekania się do ustawy konstytucyjnej. W tym zakresie pozostaje jedynie powtórzyć w całości argumentację przyświecającą niedawno przyjętej Ustawie konstytucyjnej o wzmocnieniu konstytucyjnej zasady suwerenności Narodu:
Zgodnie z Konstytucją Księstwa Sarmacji, władza w Księstwie Sarmacji należy do Narodu — wszystkich obywateli sarmackich. Realizując tę konstytucyjną zasadę, opowiadamy się za wprowadzeniem czytelnego mechanizmu odwoływania Kanclerza przez obywateli. Sarmatki i Sarmaci powierzają urząd szefa rządu — powinni posiadać jednoznaczną możliwość wycofania mandatu zaufania ofiarowanego Kanclerzowi.
Tożsama co do zasady regulacja obowiązuje od lat w przypadku Sejmu, którego kadencja również może ulec skróceniu w drodze referendum zarządzonego na wniosek obywateli. Przedstawiona Wysokiej Izbie propozycja znosi ponadto możliwość rozwiązania Sejmu przez Kanclerza — przepis ten pozostał w mocy pomimo rezygnacji z systemu parlamentarno-gabinetowego w październiku 2016 roku. Na gruncie obecnego modelu trudno uzasadnić prawo szefa rządu do rozwiązania parlamentu. Jeżeli wybieramy odrębnie obydwa ośrodki władzy (wobec czego, oczywiście, pozostaję w najwyższym stopniu sceptyczny), trwanie Sejmu nie powinno zależeć od woli Kanclerza.
Przedstawiony projekt umożliwia także niefikcyjną kontrolę Sejmu nad Radą Ministrów, do czego parlament jest powołany na podstawie art. 17 Konstytucji Księstwa Sarmacji („Do kompetencji Sejmu należą ustawodawstwo oraz kontrola nad Radą Ministrów”). Obecny wymóg uzyskania większości czterech piątych liczby posłów w praktyce oznacza brak kontroli; trudno wyobrazić sobie sytuację, w której szef rządu nie posiada niezbędnej większości do zablokowania stosownego wniosku. W tym kontekście należy podkreślić, że wotum nieufności na gruncie obecnego modelu oznacza ponowne wybory bez opróżnienia urzędu Kanclerza; stanowi zatem w praktyce zarządzenie referendum nad dalszym funkcjonowaniem Rady Ministrów. Dla konsekwencji (spójności z logiką bezpośredniego wyboru Kanclerza), projekt znosi możliwość wyrażenia przez Sejm wotum nieufności wobec ministra.
o możliwości odwołania Kanclerza w drodze referendum oraz
zmianie innych przepisów Konstytucji Księstwa Sarmacji
skreśla się art. 15 ust. 2 pkt 2 („[Rozwiązanie Sejmu przed upływem kadencji następuje w drodze:] postanowienia Księcia wydanego na wniosek Kanclerza lub w przypadku określonym w art. 27 albo”);
art. 22 ust. 1 pkt 4 („[Marszałek Sejmu niezwłocznie zarządza referendum […] w sprawie:] rozwiązania Sejmu przed upływem kadencji”) otrzymuje brzmienie „rozwiązania Sejmu lub odwołania Kanclerza przed upływem kadencji”;
art. 28 ust. 1 („Sejm może wyrazić Kanclerzowi wotum nieufności większością co najmniej czterech piątych głosów ustawowej liczby posłów. Jeśli wotum nieufności zostanie wyrażone Książę niezwłocznie zarządza wybory Kanclerza”) otrzymuje brzmienie „Kanclerz może zostać odwołany w drodze referendum. W przypadku odwołania Kanclerza w drodze referendum Książę zarządza wybory Kanclerza oraz powierza jednemu z posłów tymczasowe wykonywanie obowiązków Kanclerza”;
Re: Ustawa konstytucyjna o możliwości odwołania… [8.07]
przez Helwetyk 3 lip 2018, o 12:33
Zarządzam pierwsze czytanie, które zakończy się 8 lipca roku o godzinie 12.00. Zgodnie z Regulaminem Sejmu, przedłużenie pierwszego czytania następuje z inicjatywy Marszałka Sejmu lub na wniosek Rady Ministrów albo co najmniej dwóch posłów. W przypadku chęci dłuższego namysłu nad projektem, proszę o stosowną informację.
przez Konrad Jakub 4 lip 2018, o 17:30
Skłaniałbym się ku możliwości wyboru w trakcie trwania referendum pomiędzy opcjami, gdzie Kanclerz zostaje odwoływany natychmiastowo, czy może ma pełnić obowiązki do czasu wyboru nowego Kanclerza.
Skoro wszystko rozbija się o mandat społeczny do sprawowania rządów, to może niech suweren bezpośrednio się wypowie za każdym razem, na jakich zasadach go odwołuje w trakcie kadencji. Na pewno jest to uczciwsze niż zostawienie tego w gestii organów trzecich i powoływanie rządów przez osoby, które w ogóle nie były brane pod uwagę w wyborach. Dlatego zrobiłbym jak proponuję, i dopiero w przypadku odwoływania Kanclerza natychmiastowo, zostawił opcję powołania Kanclerza pro tempore spośród posłów.
Trzeba też pamiętać, czy luka która powstaje w tego typu sformułowaniu jest zamierzona — nic nie stoi przecież na przeszkodzie, żeby Książę wskazał na tymczasowego Kanclerza, jeżeli ten jest akurat równocześnie posłem — odwołanego Kanclerza.
Sceptycznie podchodzę zaś do instytucji rozwiązania Sejmu przez współdziałających razem Księcia i Kanclerza. Zostawiłbym to jako opcja rezerwowa na wypadek różnych sytuacji. Do tej pory tylko raz zdarzyło się, żeby wybory do Sejmu i na Kanclerza się ze sobą nie pokryły w czasie. Jeżeli Kanclerz będzie chciał zrezygnować, może, żeby nie robić paraliżu z ewentualnym rządem mniejszościowym w przyszłości, przy okazji poddać skład Sejmu weryfikacji.
Sejm może oczywiście zrobić to samodzielnie, skracając swoją kadencję w swojej uchwale. Jednak jeżeli, tak jak to ma miejsce obecnie, obóz rządowy nie ma większości w parlamencie, taka uchwała może nigdy nie dojść do skutku. Jeżeli posłów nie zdoła się przekonać do odświeżenia całości władzy wykonawczej i ustawodawczej, same wybory na Kanclerza mogą nie zdać się na wiele, gdyż posłowie, mając na uwadze własne interesy, mogą jeżeli uznają to za opłacalne, na dzień dobry blokować Kanclerza. W tej sytuacji, jako rezerwowa opcja, na którą muszą się zgodzić i Książę i Kanclerz, to stosunkowo bezpieczna możliwość wyjścia z ewentualnego klinczu. Zakładając, że Kanclerz rezygnuje zaraz po rozpoczęciu kadencji Sejmu, w razie niekorzystnego zbiegu okoliczności, przez 3 miesiące będziemy mieli do czynienia z paraliżem, z którego nie ma wyjścia innego, niż czekać aż upłynie czyjaś kadencja — posłów, czy to Kanclerza.
przez RCA 5 lip 2018, o 08:48
Wasza Książęca Mość Marszałku,
Konrad Friedman napisał(a): Skłaniałbym się ku możliwości wyboru w trakcie trwania referendum pomiędzy opcjami, gdzie Kanclerz zostaje odwoływany natychmiastowo, czy może ma pełnić obowiązki do czasu wyboru nowego Kanclerza.
Zgadzam się, co do zasady z Kanclerzem. O ile w przypadku Księcia prawo określa kto zostaje Regentem, tak w przypadku odwołania Kanclerza takiego zabezpieczenia nie ma. Z drugiej strony można by, i chyba należałoby, uznać, że po prostu Kanclerz pełni swą rolę, mimo odwołania, do momentu wyboru nowego. Dawanie w referendum kolejnej opcji spowoduje rozdrobnienie głosów i tym samym utrudni interpretację. A tak zachowamy spójność procesu i władztwa. Każde inne rozwiązanie oparte o głosowanie będzie powodowało chaos.
przez Helwetyk 5 lip 2018, o 09:53
Zakładając, że głosowanie w referendum miałoby charakter preferencyjny (za natychmiastowym odwołaniem — za przedterminowymi wyborami — przeciw odwołaniu), rozwiązanie takiej najzupełniej mieściłoby się w logice proponowanego rozwiązania; wymagałoby to jedynie stosownej informacji na karcie do głosowania. W takim przypadku można byłoby zastąpić sformułowanie o „odwołaniu” ogólniejszym sformułowaniem o „skróceniu kadencji” i doprecyzować szczegóły w przepisach ordynacji wyborczej.
Odnośnie do możliwości tymczasowego powołania odwołanego Kanclerza — w mojej ocenie byłoby to oczywiście sprzeczne z całokształtem regulacji konstytucyjnych w tym zakresie, w szczególności z zasadą suwerenności Narodu. Rozważałem ten scenariusz, zgłaszając projekt, i doszedłem do wniosku, że wpisywanie do ustawy zasadniczej zakazu tymczasowego powołania odwołanego Kanclerza byłoby zbędną regulacją. Jeżeli jednak w tym zakresie pojawiają się wątpliwości, można ten przepis, oczywiście, doprecyzować.
Jeżeli chodzi o rozwiązanie Sejmu — sygnalizuję, że na gruncie obecnych przepisów Konstytucji Księstwa Sarmacji nie ma mowy o współdziałaniu (a by być precyzyjnym, współdecydowaniu). Podobnie jak w przypadku powoływania i odwoływania ministrów, Jego Książęca Mość jest zobligowany do wydania postanowienia na wniosek Kanclerza. Niezaskakująco, rozwiązanie to zostało zapożyczone z ustroju brytyjskiego i jakkolwiek nigdy z niego (wedle mojej najlepszej wiedzy) nie skorzystano, celem było umożliwienie Kanclerzowi odnowienia większości w parlamencie wymaganej do efektywnego sprawowania władzy. „Racjonalizacja” tego rozwiązania, polegająca na konieczności wyrażenia przez Księcia zgody na rozwiązanie Sejmu, byłaby na pewno krokiem w dobrym kierunku.
Jeżeli chodzi o paraliż, o którym pisze Wielmożny Pan Kanclerz — oczywiście, zgadzam się w całej rozciągłości (rozstrzygnięcie referendalne było jednak, jakie było…). Warto byłoby jednak wziąć poprawkę także na równie niekorzystny scenariusz przeciwny, w którym Kanclerz rozwiązuje Sejm „do skutku”. Myślę, że zgadzamy się co do tego, że mechanizmy konstytucyjne powinny w możliwie najwyższym stopniu niwelować możliwości konfliktu między głównymi ośrodkami władzy. To, że życie partyjne obecnie nie istnieje (przy czym nad brakiem politykierstwa nie ubolewam…) nie oznacza, że wraz z poprawą sytuacji demograficznej — która, mam nadzieję, nastąpi — nie wróci także w tym gorszym wydaniu.
Re: Ustawa konstytucyjna o możliwości odwołania… [11.07]
przez Helwetyk 8 lip 2018, o 15:10
Przedłużam pierwsze czytanie do 11 lipca 2018 roku, godziny 12.00. Jednocześnie przedstawiam projekt po autopoprawkach wynikających z głosów, jakie pojawiły się w trakcie debaty.
przez RCA 17 lip 2018, o 18:02
z niepokojem obserwuję nieformalne wydłużenie terminu tej debaty. Zarządzony czas upłynął już niemal tydzień temu, a sprawa nie posuwa się na przód. Nadchodzą wybory i dobrze by było gdyby Sejm mijającej kadencji nie pozostawił spraw w marszałkowskiej zamrażarce.
przez Helwetyk 17 lip 2018, o 19:24
RCA napisał(a): Nadchodzą wybory i dobrze by było gdyby Sejm mijającej kadencji nie pozostawił spraw w marszałkowskiej zamrażarce.
Nadal czekam na odpowiedź jednego z posłów, którego stanowisko jest kluczowe w przedmiocie tego, czy istnieje możliwość przyjęcia tej (ufam, że niekontrowersyjnej) ustawy bez obowiązkowego referendum zatwierdzającego.
przez Helwetyk 18 lip 2018, o 15:10
Jakkolwiek nie otrzymałem informacji, na którą czekałem, myślę, że dalsze oczekiwanie byłoby nieuzasadnione. Przystępujemy do głosowania nad projektem.
Wobec oddania głosu przez wszystkich posłów skracam głosowanie oraz stwierdzam, że Sejm przyjął jednomyślnie Ustawę konstytucyjną o możliwości skrócenia kadencji Kanclerza w drodze referendum oraz zmianie innych przepisów Konstytucji Księstwa Sarmacji. Zgodnie z art. 20 ust. 1 Konstytucji Księstwa Sarmacji, przekazuję ustawę do podpisu Jego Książęcej Mości.