Source: http://skarga-do-strasburga.pl/
Timestamp: 2017-02-26 10:09:56
Legal References Found: art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 5
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 5
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 39
 art. 6
 art. 28
 art. 6
 art. 5
 art. 6
 art. 6
 art. 5
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6

Document Content:
Skarga do strasburga | Poradnik dla osób zainteresowanych tematyką skargi do Strasburga napisany przez adwokata Mariusza Stelmaszczyka
Opublikowano 15 stycznia 2016, autor: admin	W niniejszym artykule chciałabym podsumować dotychczas omówione na blogu orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w zakresie skarg dotyczących przewlekłości postępowania karnego, czyli naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności zgodnie z którym:
„Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej”. Jeżeli jesteś zainteresowany konkretnymi skargami dotyczącymi tej tematyki to zapraszam Cię do przeczytania poniższych artykułów:
W pierwszej kolejności postaram się wytłumaczyć kiedy dochodzi do przewlekłości postępowania karnego. Otóż można uznać, że postępowanie jest przewlekłe, gdy rozpoznanie danej sprawy trwa dłużej niż jest to konieczne do jej prawidłowego rozpatrzenia. Przewlekłość postępowania może być spowodowana:
Ad. 1. Zachowanie się Skarżącego może przyczynić się do przedłużenia postępowania, jeżeli np. Skarżący nie stawia się na rozprawy, gdy jego stawiennictwo jest obowiązkowe (co skutkuje odroczeniem rozprawy)
Pamiętaj, że w przypadku, gdy przewlekłość postępowania jest spowodowana głównie zachowaniem się Skarżącego, to Europejski Trybunał Praw Człowieka nie orzeknie, że doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka – przykładowo sprawa Humen przeciwko Polsce omówiona w poprzednim artykule. Ad. 2. Zachowanie się Sądu powoduje przewlekłość postępowania, np. gdy Sąd:
Opublikowano 15 stycznia 2016, autor: admin	Kontynuując cykl artykułów omawiających skargi na prawo do rzetelnego procesu tym razem zajmę się skargą złożoną przez Stefana Ciepłuch. Skarga oparta jest w głównej mierze na dwóch zarzutach, które zostaną szerzej omówione poniżej. Pierwsza kwestia zarzucona przez Skarżącego dotyczyła zbyt długiego okresu stosowania wobec niego tymczasowego aresztowania. Drugi zarzut polegał na przewlekłości toczącego się postępowania karnego wobec Skarżącego.
Na początku przypomnę na czym polega prawo do rzetelnego procesu sądowego. Prawo to zostało uregulowane w art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jest uznawane za jedno z ważniejszych uprawnień każdego człowieka. Niestety jest również bardzo często naruszane przez Państwa – strony Konwencji. Prawa do rzetelnego procesu ma różne oblicza, do których zaliczyć można m.in.:
wydania wyroku przez niezawisły i bezstronny sąd jawności postępowania domniemania niewinności
korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza. Stan faktyczny: Skarżący został oskarżony o to, że w dniu 6 sierpnia 1994 r. zastrzelił kobietę. Już następnego dnia po dniu zdarzenia Prokurator Rejonowy w Złotowie postawił Skarżącemu zarzut zabójstwa i zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie. Mimo wielokrotnych wniosków składanych przez samego Skarżącego, jak i jego obrońcę, nie doszło do uchylenia tymczasowego aresztowania. Było ono natomiast kilkukrotnie przedłużane. Ostatecznie całkowity okres tymczasowego aresztowania Skarżącego trwał 2 lata, cztery miesiące i dwadzieścia cztery dni. W dniu 15 stycznia 1997 r. Skarżący został uznany za winnego nieumyślnego spowodowania śmierci i orzeczono wobec niego 5 lat pozbawienia wolności. Od wyroku odwołały się obie strony, jednak Sąd Apelacyjny w Poznaniu podtrzymał wyrok Sądu I instancji. Obrońca Skarżącego złożył kasację, jednak w czasie, gdy sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka postępowanie kasacyjne jeszcze się nie zakończyło, więc nie wiemy jakie było ostateczne rozstrzygnięcie sprawy. Jednak już wtedy samo postępowanie sądowe trwało ok. 3 lat. Zarzuty Skarżącego:
Skarżący zarzucił naruszenie art. 5 ust. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności wskazując, że stosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania przekroczyło rozsądny termin. Ponadto wskazał, że od momentu wpływu aktu oskarżenia do Sądu środek ten był ani usprawiedliwiony, ani konieczny, gdyż materiał dowodowy w sprawie został prawidłowo zabezpieczony. Ponadto Skarżący już na pierwszym posiedzeniu przyznał się do zarzucanego mu czynu, wobec czego należało uznać, że wyraził on chęć współpracy z władzami. Drugim zarzutem Skarżącego było naruszenie jego prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie, znajdujące się w art. 6 ust. 1 Konwencji. Skarżący wskazał, że sprawa nie miała skomplikowanego charakteru, co mogłoby uzasadniać tak długi okres jej rozpatrywania. Zarzucił jednak, że to sposób działania Sądu w głównej mierze sprawił, że postępowanie było przewlekłe. Chodziło tu głównie o to, że:
przez okres 10 miesięcy (od 21 marca 1996 r. do 15 stycznia 1997 r.) nie odbyło się żadne posiedzenie Sądu, gdyż Sąd nie zadbał o obecność biegłych psychiatrów na rozprawie. Natomiast przez kolejne 5 miesięcy Sąd rozpatrywał wniosek obrońcy o sprostowanie protokołu rozprawy, o co wnosił obrońca Skarżącego. Zgodnie z obowiązującą procedurą przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka zwrócono się do polskiego Rządu w celu zajęcia stanowiska. Stanowisko Rządu:
Odnośnie pierwszego zarzutu Rząd stwierdził, że nie można tu mówić o przekroczeniu rozsądnego terminu, gdyż zarzut postawiony Skarżącemu był poważny, gdyż dotyczył zabójstwa. Liczne odmowy władzy dotyczące uchylenia tymczasowego aresztowania były uzasadnione koniecznością zapewnienia prawidłowego toku postępowania oraz grożącą Skarżącemu surową karą. Jeżeli natomiast chodzi o drugi zarzut to zdaniem Rządu proces skończył się w rozsądnym czasie, gdyż sprawa miała skomplikowany charakter, gdyż zachodziła konieczność ustalenia stanu poczytalności Skarżącego. Mogło to wpłynąć na rozciągnięcie w czasie postępowania, jednak było niezbędne, gdyż od tego zależała odpowiedzialność karna Skarżącego. Rozstrzygnięcie sprawy przez Europejski Trybunał Praw Człowieka:
Odnosząc się do zarzuty zbyt długiego okresu tymczasowego aresztowania Skarżącego Trybunał wskazał, że istotnym warunkiem stosowania tego środka jest uzasadnione podejrzenie, że Skarżący popełnił zarzucany mu czyn. Jednak zdaniem Komisji z biegiem czasu, ta podstawa przestaje być wystarczająca. W takim przypadku należy rozważyć, czy zachodzą inne postawy do stosowania tymczasowego aresztowania. Znaczenie ma również okoliczność, czy władze krajowe wykazywały „szczególną staranność” w prowadzeniu sprawy. Zdaniem Trybunału stosowanie tymczasowego aresztowania w okresie postępowania przygotowawczego było jak najbardziej uzasadnione, jednak na etapie postępowania sądowego, w szczególności, gdy większość świadków została już przesłuchana, lecz Sąd uznał za konieczne przeprowadzenie kolejnej opinii psychiatrycznej – już nie. Jeżeli chodzi o „należytą staranność” organów władzy to Trybunał wskazał tu na długi okres bezczynności sądu krajowego, trwający ok 9 miesięcy, kiedy to nie odbyło się żadne posiedzenie Sądu z powodu niestawiennictwa biegłych na rozprawie. Z uwagi na powyższe zdaniem Trybunału zarzut Skarżącego jest uzasadniony.
Przechodząc do zarzutu przewlekłości postępowania, Europejski Trybunał Praw Człowieka zauważył, że sam fakt dużej liczby świadków nie świadczy o przewlekłości postępowania. Tym bardziej, że w niniejszej sprawie tylko jedna osoba była świadkiem naocznym. Zdaniem Trybunału również wątpliwości co do poczytalności Skarżącego nie świadczyły o tym, że sprawa ma skomplikowany charakter. Trybunał rozpatrzył również kwestię, czy liczne wnioski Skarżącego o uchylenie tymczasowego aresztowania przyczyniły się do przedłużenia postępowania w czasie. Wskazał, że poza nimi oraz wnioskiem o sprostowanie protokołu Skarżący nie składał żadnych wniosków proceduralnych. Nie można jednak uznać, że za długi czas rozpatrywania wniosków przez Sąd ponosi odpowiedzialność Skarżący. Ostatecznie Trybunał uznał, że czas trwania postępowania przygotowawczego był prawidłowy, jednak postępowanie sądowe, które trwało 22 miesiące było przewlekłe. Świadczył o tym fakt, że w tym czasie odbyło się tylko 5 rozpraw. Zdaniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przewlekłość postępowania trwała co najmniej 15 miesięcy (10 miesięcy, gdy rozprawy nie odbyły się ze względu na niestawiennictwo biegłych + 5 miesięcy rozstrzygania przez Sąd w przedmiocie wniosku o sprostowanie protokołu). W związku z powyższym zdaniem Trybunału doszło do naruszenia art. 6 ust. 2 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Podsumowując, musisz wiedzieć, że każda sprawa zawisła przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka jest rozpatrywana indywidualnie. Jeżeli zostałeś tymczasowo aresztowany na wiele miesięcy to nie świadczy to automatycznie o tym, że władze krajowe przekroczyły rozsądny czas stosowania środków zapobiegawczych. By to stwierdzić konieczne jest ustalenie, czy dany okres tymczasowego aresztowania był uzasadniony jakimiś okolicznościami. Jak wynika z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa może uzasadniać pozbawienie wolności oskarżonego tylko początkowo. W późniejszym etapie konieczne jest podanie innych przyczyn. Podobnie w przypadku przewlekłości postępowania, nie wystarczające jest stwierdzenie, że proces toczy się od wielu lat. Konieczne jest ustalenie, czy ten okres jest czymś uzasadniony. Pamiętaj jednak, że duża liczba świadków, nie świadczy automatycznie o skomplikowanym charakterze sprawy, gdyż może okazać się, że tylko kilku z nich rzeczywiście ma coś do powiedzenia, a pozostali nie wniosą nic istotnego dla sprawy. Jeżeli mimo wszystko Sąd zdecyduje się przesłuchać wszystkich świadków to można mówić, że postępowanie nie zostało rozpatrzone w rozsądnym terminie. Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Monika Kołodziejczyk
Opublikowano 15 stycznia 2016, autor: admin	W niniejszym artykule przedstawię skargę wniesioną przez Edwarda Humena na przewlekłość postępowania karnego dotyczącego odszkodowania za niesłuszne skazanie. Niniejsza skarga nie została uwzględniona przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. Myślę, że artykuł będzie ciekawą lekturą na temat przyczyn, z których Trybunał decyduje się uznać, że nie doszło do przewlekłości postępowania. Skarżący wnosił o odszkodowanie, gdyż został niesłusznie skazany na karę 16 miesięcy pozbawienia wolności za udział w nielegalnej demonstracji. Jeżeli interesuje Cię problematyka przewlekłości postępowania zapraszam do zapoznania się z moim poprzednim artykułem:
W pierwszej kolejności krótko wskażę czym w ogóle jest prawo do rzetelnego procesu sądowego. Prawo to zostało uregulowane w art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jest uznawane za jedno z ważniejszych uprawnień każdego człowieka. Niestety jest również bardzo często naruszane przez Państwa – strony Konwencji. Prawa do rzetelnego procesu ma różne oblicza, do których zaliczyć można m.in.:
korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza. Stan faktyczny: Jak już wspomniałam powyżej Skarżący został skazany w dniu 5 stycznia 1983 r. za udział w nielegalnej demonstracji na karę 16 miesięcy pozbawienia wolności. Zdaniem oskarżycieli podczas zgromadzenia Skarżący: wykrzykiwał antyrządowe slogany obrażał funkcjonariuszy milicji
umieścił flagę narodową na pomniku rzucał kamieniami w samochody milicyjne
Na skutek rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Prokuratora Generalnego Sąd Najwyższy w dniu 3 marca 1993 r. uchylił wyrok skazujący Skarżącego oraz uniewinnił go od zarzucanego mu czynu. W wyroku SN wskazał, że Skarżący nie popełnił przestępstwa, a jedynie korzystał z przysługującego mu prawa do korzystania z wolności obywatelskich. W związku z powyższym Skarżący wystąpił do Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z wnioskiem o odszkodowanie za niesłuszne skazanie. Miało to miejsce w dniu 13 kwietnia 1993 r. Na marginesie wskażę, że w tym czasie Skarżący odbywał karę pozbawienia wolności orzeczoną za zupełnie inny czyn. Po 2 miesiącach Skarżący zwrócił się do Sądu o rozpatrzenie jego sprawy bez zbędnej zwłoki. W odpowiedzi dowiedział się, że Sąd w pierwszej kolejności rozpatruje sprawy, w które wpłynęły w pierwszej połowie 1992 r. W dniu 10 sierpnia 1993 r. Skarżący wniósł skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich, Ministra Sprawiedliwości oraz Sądu Apelacyjnego w Gdańsku na powolne prowadzenie sprawy. Następnie napisał skargę na przewlekłość postępowania do Sądu Najwyższego. Skarżący kilkukrotnie ponawiał skargi. Podczas pierwszej rozprawy Sąd stwierdził konieczność:
W dniu 19 grudnia 1994 r. Skarżący nie powrócił z przepustki do zakładu karnego oraz nie stawił się na badanie tomograficzne mózgu zlecone przez Sąd, odmawiając poddania się badania i grożąc strajkiem głodowym, w celu wyznaczenia przez Sąd terminu rozprawy. Ostatecznie Sąd uznał roszczenie Skarżącego w części i w dniu 2 czerwca 1995 r. zasądził na jego rzecz kwotę 5 tys. zł. Zarzuty Skarżącego:
Rząd polski wskazał, że sprawa Skarżącego miała skomplikowany charakter, gdyż dotyczyła okoliczności sprzed 11 laty, ponadto zachodziła konieczność ustalenia związku przyczynowego między aresztowaniem a pogorszeniem stanu zdrowia Skarżącego. Zdaniem Rządu Skarżący w istotny sposób przyczynił się do przewlekłości postępowania, gdyż odmawiał poddania się niezbędnym badaniom.
Po dokonaniu dogłębnej analizy sprawy Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że postępowanie w pewnym stopniu było skomplikowane, głównie ze względu na konieczność ustalenia związku przyczynowego między aresztowaniem a złym stanem zdrowia skarżącego. Co więcej zdaniem Trybunału zachowanie Skarżącego, w szczególności niestawienie się na istotne dla sprawy badania przyczyniło się do przedłużenia postępowania. Trybunał wskazał, że mimo iż postępowanie trwało 14 miesięcy, to jednak w jego czasie brak jest okresów, w których władze nie pozostawały aktywne. Czas ten był niezbędny do prawidłowego rozpatrzenia sprawy. Dlatego zdaniem Trybunały organy władzy działały z należytą starannością wobec czego nie doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji.
Jeżeli postępowanie trwało nadmiernie długo, jednak spowodowane było to tym, że uchylałeś się od wykonania nałożonych na Ciebie obowiązków, czy nie stawiałeś się na rozprawy na wezwanie Sądu to nie możesz oczekiwać, że Trybunał stwierdzi naruszenie Twojego prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. Natomiast jeżeli wina za długotrwałe postępowanie leżały po stronie Sądu, który np. nie zadbał o prawidłowe przygotowanie rozprawy, nie wezwał świadków, nie zapewnił stawiennictwa biegłych, bądź podejmował decyzje zbyt długo to całą pewnością powinieneś zaskarżyć taką sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i możesz spodziewać się pozytywnego rozstrzygnięcia. Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Monika Kołodziejczyk
Opublikowano 23 grudnia 2015, autor: admin	Kontynuując cykl artykułów omawiających skargi na prawo do rzetelnego procesu tym razem zajmę się skargą złożoną przez Andrzeja Rybackiego. Skarga została złożona na naruszenie prawa do rzetelnego procesu toczącego się wobec Skarżącego. Ściślej rzecz biorąc chodziło tu o:
zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Skarżącego w wymiarze przekraczającym rozsądny czas jego trwania oraz o uniemożliwienie Skarżącemu komunikowania się z obrońcą bez obecności osób trzecich. Jeżeli jesteś zainteresowany również innymi skargami zapraszam do zapoznania się z innymi artykułami:
Na początku przypomnę tylko na czym polega prawo do rzetelnego procesu sądowego. Prawo to zostało uregulowane w art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jest uznawane za jedno z ważniejszych uprawnień każdego człowieka. Niestety jest również bardzo często naruszane przez Państwa – strony Konwencji. Prawa do rzetelnego procesu ma różne oblicza, do których zaliczyć można m.in.:
korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza. Stan faktyczny: Skarżący został oskarżony o:
popełnienie rozboju oraz działanie w zorganizowanej grupie przestępczej.
Na samym początku postępowania, tj. w 1996 r. żona Skarżącego ustanowiła dla niego adwokata, gdyż sam Skarżący przebywał w areszcie i nie mógł tego zrobić. Niestety już po kilku dniach Prokurator zdecydował, że zastrzega swoją obecność podczas rozmów Skarżącego ze swoim obrońcą. Zażalenie złożone przez obrońcę nie przyniosło żadnego skutku. Ostatecznie obrońca mógł porozumieć się ze swoim klientem dopiero w dniu 7 listopada 1996 r., czyli po ponad pół roku od zatrzymania Skarżącego. Zarzuty Skarżącego:
naruszenie art. 5 § 3 Konwencji, tj. zbyt długi czas stosowania wobec niego tymczasowego aresztowania naruszenie art. 6 § 3 w zw. z art. 6 § 1 Konwencji, tj. naruszenie prawa do obrony przez brak możliwości swobodnego porozumiewania się z obrońcą bez udziału osób trzecich. Zgodnie z procedurą przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, Trybunał zwrócił się do polskiego Rządu o zajęcie stanowiska w niniejszej sprawie.
Rząd polski wskazał, że odnośnie pierwszego zarzutu, że tymczasowe aresztowanie stosowane wobec Skarżącego było zgodne z przepisami Konwencji i nie naruszało jego praw. Jeżeli zaś chodzi o drugi zarzut to Rząd wskazał, że Skarżący nie miał w żaden sposób ograniczonego kontaktu z obrońcą, gdyż mógł się z nim widywać kiedy tylko potrzebował. Obrońca był obecny podczas przesłuchania Skarżącego, mógł zadawać pytania i składać wnioski dowodowe. Rozstrzygnięcie sprawy przez Europejski Trybunał Praw Człowieka:
W pierwszej kolejności Trybunał wskazał, że choć nadrzędnym celem art. 6 Konwencji jest zapewnienie rzetelnego procesu przed sądem, to jednak nie oznacza to, że wskazany przepis nie będzie miał zastosowania podczas dochodzenia lub śledztwa. Ponadto Europejski Trybunał Praw Człowieka zaznaczył, że „prawo do obrony jest jednym z podstawowych wymogów rzetelnego procesu karnego. Jeżeli obrońca nie może naradzać się ze swoim klientem i otrzymywać poufnych instrukcji bez nadzoru, świadczona pomoc prawna może stracić wiele ze swojej efektywności, podczas gdy Konwencja ma gwarantować prawa, które są rzeczywiste i skuteczne”. Ponadto w niniejszej sprawie Prokurator nie wskazał żadnego uzasadnienia dlaczego widzi konieczność zastrzec swoją obecność podczas wizyt obrońcy u Skarżącego. Oznacza to, zdaniem Trybunału, że nie zostało w żaden sposób wykazane, że istniała jakakolwiek zmowa między obrońcą a klientem. W związku z powyższym w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przepisów Konwencji. Podsumowując, pamiętaj, że jeżeli znajdujesz się w podobnej sytuacji, tzn. podczas toczącego się wobec Ciebie procesu nie mogłeś swobodnie porozumieć się ze swoim obrońcą, to znaczy że naruszono Twoje prawo do rzetelnego procesu karnego. W takiej sytuacji możesz domagać się słusznego zadośćuczynienia przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.
kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36 Opublikowano artykuły	|
Opublikowano 14 grudnia 2015, autor: admin	Tym razem również omówię skargę dotyczącą nie rozpoznania sprawy karnej w rozsądnym terminie przez polskie sądy. Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką to zapraszam Cię również do zapoznania się z poprzednim artykułem:
Sprawa Lisiak przeciwko Polsce toczyła się pod numerem 37443/97. Postępowanie karne w kraju dotyczyło bardzo poważnych zarzutów – zabójstwa oraz groźby bezprawnej. Akt oskarżenia został wniesiony do sądu przez Prokuratora w dniu 30 kwietnia 1992 r. Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w niniejszej sprawie zapadł w dniu 20 listopada 2002 r., natomiast postępowanie krajowe w tym czasie w dalszym ciągu nie zostało jeszcze prawomocnie zakończone. Z powodu nadmiernie długiego czasu rozpoznawania sprawy Skarżący zdecydował się zaskarżyć sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zarzucając naruszenie jego prawa do rzetelnego procesu przez nie rozpoznanie sprawy w rozsądnym terminie. W tym miejscu pokrótce przypomnę na czym w ogóle polega prawo do rzetelnego procesu. Zostało ono uregulowane w art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Prawo do rzetelnego procesu sądowego ma różne oblicza. Może przejawiać się m.in. jako prawo do: sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy
korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza. Jest to jedno z ważniejszych uprawnień każdego człowieka. Dzięki niemu możesz mieć poczucie sprawiedliwości i zasadności wydawanych przez sądy wyroków. Dlatego w każdym przypadku jego naruszeń musisz walczyć o przywrócenie stanu zgodnego z prawem.
dokonanie odtworzenia przebiegu popełnienia przestępstwa uzyskanie dowodu z opinii biegłych psychologów na okoliczność wiarygodności głównego świadka w sprawie – U.S. – poprzednie opinie dotyczące świadka były ze sobą sprzeczne.
Pierwsza rozprawa odbyła się w dniu 4 września 1997 r., jednak kolejne były wielokrotnie odraczane z powodu choroby Skarżącego, jak również z powodu konieczności wyznaczenia nowego Przewodniczącego. Ostatecznie Sąd zawiesił postępowanie z powodu nieznanego miejsca pobytu głównego świadka w sprawie – U.S. Postępowanie zostało wznowione 7 listopada 2000 r., na kolejnych rozprawach Sąd przesłuchał ok. 20 świadków, zlecił badania DNA włosów znalezionych na ofierze oraz w dalszym ciągu dążył do ustalenia adresu świadka U.S. W międzyczasie sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Zarzuty Skarżącego:
sprawa nie była skomplikowana, gdyż Sąd niezasadnie przesłuchiwał kilkudziesięciu świadków, podczas gdy w czasie zdarzenia obecny był tylko jeden z nich – U.S. fakt, że świadek U.S. wielokrotnie zmieniał zeznania nie świadczyło o skomplikowanym charakterze sprawy lecz o niewiarygodności świadka
sprawa rozpoczęła się gdy Skarżący miał 23 lata przez następne 11 lat musiał on żyć w ciągłym napięciu i niepewności co do swojego losu, gdyż groziła mu surowa kara. Zgodnie z procedurą Europejski Trybunał Praw Człowieka zwrócił się do polskiego rządu o zajęcia stanowiska w sprawie.
sprawa dotyczyła poważnych zarzutów oraz miała bardzo skomplikowany charakter pojawiły się problemy z oceną dowodów, gdyż wiele z nich miało charakter poszlakowy, a główny świadek często zmieniał zeznania
po przekazaniu sprawy do rozpoznania nowemu Przewodniczącemu przez ponad 2 lata nie odbyła się żadna merytoryczna rozprawa, ponadto Trybunał wskazał na negatywne konsekwencje jakie niosło dla Skarżącego pozostawanie w niepewności co do swojej przyszłości przez tak długi okres
Z tych powodów zdaniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka doszło do naruszenia prawa Skarżącego do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie, dlatego zasądził na jego rzecz kwotę 10 tys. euro tytułem słusznego zadośćuczynienia. Podsumowując, musisz wiedzieć, że masz prawo domagać się by Twoja sprawa została rozpoznana w rozsądnym terminie. Na ocenę czy postępowanie trwa w rozsądnym czasie składają się takie okoliczności jak:
zachowanie Strony – również Twoje działania mogą wpłynąć na przewlekłość postępowania, np. jeżeli nie będziesz stawiał się na rozprawy, w których Twoje stawiennictwo jest obowiązkowe, jeżeli będziesz zasypywał Sąd wnioskami dowodowymi nie mającymi znaczenia dla sprawy i domagał się ich przeprowadzenia, jak również gdy nienależycie będziesz wykonywał polecenia Sądu, np. gdy nie wykonasz czynności zleconych przez Sąd (np. przedłożenie dokumentacji, uzupełnienie braków formalnych i inne). Jeżeli w znacznym stopniu przyczynisz się do przedłużenia postępowania ciężko będzie Ci udowodnić, że wina leży po stronie Sądu. Jeżeli jednak uważasz, że postępowanie w Twojej sprawie toczy się już zbyt długo to wiedz, że możesz złożyć skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na naruszenie Twojego prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Monika Kołodziejczyk
Opublikowano 14 grudnia 2015, autor: admin	W dzisiejszym artykule omówię Skargę złożoną do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przez Czesława Klinieckiego w dniu 25 września 1994 r. Skarga toczyła się pod numerem 31387/96 i dotyczyła przewlekłości toczącego się wobec Skarżącego postępowania karnego. Akt oskarżenia skierowany przeciwko Skarżącemu trafił do sądu krajowego w 1992 r. natomiast w czasie rozpoznawania niniejszej sprawy przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, tj. w 2000 r., sprawa w dalszym ciągu była w toku – tzn. nie została prawomocnie zakończona na poziomie krajowym. Skarżący oparł swój zarzut na naruszeniu jego prawa do rzetelnego procesu sądowego. Myślę, że w tym miejscu warto przypomnieć czym jest rzetelny proces sądowy. Prawo to zostało uregulowane w art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, zgodnie z którym: „Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej (…)”. Jest ono uznawane za jedno z ważniejszych uprawnień każdego człowieka. Niestety jest również bardzo często naruszane przez Państwa – strony Konwencji. Prawo do rzetelnego procesu ma różne oblicza, do których zaliczyć można m.in. prawo do:
korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza. W omawianej sprawie doszło do naruszenia prawa Skarżącego do rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie. Stan faktyczny sprawy:
Skarżący został aresztowany w dniu 26 lipca 1992 r. pod zarzutem oszustwa. Prokurator sporządził dwa akty oskarżenia, w których zarzucił Skarżącemu: usiłowanie wyłudzenia wypłaty odszkodowania z jednego z przedsiębiorstw ubezpieczeniowych
dwa przestępstwa zmowy, w celu wyłudzenia kredytów na szkodę banków
przestępstwo w postaci działania na szkodę interesów przedsiębiorstwa.
Sąd I instancji uznał Czesława Klinieckiego za winnego dokonania dwóch przestępstw zmowy oraz działania na szkodę interesów przedsiębiorstwa i wymierzył mu za to karę 18 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę grzywny. Co do reszty zarzucanych Skarżącemu czynów Sąd wydał wyrok uniewinniający. Apelację od powyższego wyroku wniósł zarówno Skarżący, jak i Prokurator. Sąd Apelacyjny uchylił wyrok w części uniewinniającej oskarżonego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Na skutek ponownego rozpoznania sprawy zapadł wyrok skazujący Skarżącego za złożenie fałszywych zeznań oraz usiłowanie oszustwa na szkodę przedsiębiorstwa ubezpieczeniowego, natomiast Sąd uniewinnił Skarżącego od zarzutu oszustwa względem banków. Skarżący złożył kasację do Sądu Najwyższego, który zdecydował o konieczności ponownego rozpoznania sprawy. Tym razem po ponownym rozpoznaniu sprawy zapadł wyrok uniewinniający. Wyrok ten został zaskarżony do Prokuratora. Niestety nie wiemy jak sprawa ostatecznie się zakończyła, ponieważ na tym etapie sprawa trafiła do rozpoznania przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. Zarzuty Skarżącego:
Jak już zostało wspomniane powyżej zarzuty Skarżącego opierały się na naruszeniu jego prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. Mimo że akt oskarżenia trafił do Sądu w 1992 r. to po 8 latach sprawa w dalszym ciągu była w toku. Zgodnie z procedurą postępowania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka zwrócono się do Rządu polskiego, który był reprezentowany przez Ministra Spraw Zagranicznych o zajęcie stanowiska w niniejszej sprawie.
Rząd z całą pewnością pozytywnie zaskoczył Skarżącego, ponieważ wyszedł z propozycją ugodowego załatwienia sprawy przekazując Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka następującą deklarację:
„Oświadczam niniejszym, że Rząd Rzeczypospolitej Polskiej oferuje wypłacenie Panu Czesławowi Klinieckiemu sumy 10 000 (dziesięć tysięcy) złotych, z tytułu osiągniętego polubownego załatwienia skargi zarejestrowanej pod nr 31387/96. Suma ta pokrywa wszelkie szkody materialne i niematerialne, jak również poniesione koszty, oraz zostanie wypłacona po podpisaniu oświadczeń przez zainteresowane strony, nie później jednak niż po notyfikacji decyzji ogłoszonej przez Trybunał stosownie do art. 39 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Powyższa płatność oznaczać będzie ostateczne rozwiązanie sprawy.
Jednocześnie oświadczam, że oferta wyżej wymienionej sumy została złożona w związku z czasem trwania postępowania w sprawie skarżącego przed organami sądowymi i prokuratury.”
Skarżący przyjął propozycję ugodowego załatwienia sprawy.
Zgodnie z procedurą przewidzianą przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka Trybunał zbadał, czy ugoda jest zgodna z przepisami Konwencji o Ochronie Praw Człowieka oraz czy jest oparta na poszanowaniu praw człowieka. Kontrola wypadła pozytywnie, dlatego sprawa mogła zakończyć się w sposób ugodowy. Podsumowując, niniejszy artykuł warto przypomnieć, że w postępowaniu przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka jest możliwość ugodowego załatwienia sprawy. Z całą pewnością jest to korzystna alternatywa dla obu stron. Dzięki niej postępowanie trwa znacznie krócej, a strony są usatysfakcjonowane wspólnie wypracowanym rozstrzygnięciem sprawy. Warto podkreślić, że ugoda jest każdorazowo sprawdzana przez Europejski Trybunał Praw Człowieka pod kątem jej zgodności z postanowieniami Konwencji. Jeżeli Państwo wystosuje do Ciebie propozycję zawarcia ugody na pewno warto porządnie się nad tym zastanowić. Sprawa rozpoznawana przez Trybunał w zwykłym trybie trwa zwykle wiele lat, natomiast zawarcie ugody pozwala na zakończenie sprawy w znacznie krótszym czasie.
Opublikowano 9 grudnia 2015, autor: admin	Kontynuując cykl artykułów omawiających skargi na naruszenie prawa do rzetelnego procesu skierowanych do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka tym razem zajmę się skargą Kornienko przeciwko Polsce. Podstawą wniesienia skargi było naruszenie prawa do obrony Skarżącego, które polegało na nie przesłuchaniu świadka wskazanego przez Koronienko, brak kontaktu z obrońcą oraz wykorzystanie słabszej pozycji Skarżącego, jako osoby, która nie posługuje się językiem polskim i wywieranie nacisków na treść jego wyjaśnień.
Adamkiewicz przeciwko Polsce jako przykład skargi na naruszenie prawa do rzetelnego procesu i inne, które znajdziesz na blogu. Omawianie sprawy Kornienko przeciwko Polsce rozpocznę od przedstawienia czym w ogóle jest prawo do rzetelnego procesu sądowego. Prawo to zostało uregulowane w art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jest uznawane za jedno z ważniejszych uprawnień każdego człowieka. Niestety jest również bardzo często naruszane przez Państwa – strony Konwencji. Prawa do rzetelnego procesu ma różne oblicza, do których zaliczyć można m.in.:
korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza. Sprawa Kornienko przeciwko Polsce toczyła się pod nr 29261/95 i dotyczyła naruszenia prawa Skarżącego do obrony. Na wstępie zaznaczę jednak, że skarga została uznana za niedopuszczalną. Myślę jednak, że warto ją omówić ze względu na poznanie okoliczności w jakich Europejski Trybunał Praw Człowieka uznaje sprawę za niedopuszczalną. Stan faktyczny: Oleg Kornienko przyjechał do Polski z terenów obecnej Ukrainy. Przebywając w Polsce zajmował się handlem. Pewnego dnia został aresztowany będąc podejrzanym o zabójstwo. W jego domu odnaleziono pistolet i łuski po nabojach pasujące do broni z której zabito ofiarę. Skarżący podczas przesłuchania z udziałem tłumacza zaprzeczył jakoby popełnił zarzucany mu czyn. Jednak po chwili, kiedy tłumacz opuścił pokój, Skarżący zmienił zdanie i potwierdził, że to on zastrzelił ofiarę. W późniejszym czasie Skarżący wskazywał, że do zmiany zeznań nakłonił go policjant znający język rosyjski, z którym został w pokoju przesłuchań po wyjściu tłumacza. Skarżący twierdził, że policjant poinformował go, że polskie prawo jest łagodniejsze dla osób, które się przyznają. Kilka dni później Skarżący odwołał swoje wyjaśnienia. Skarżącemu wyznaczono obrońcę z urzędu ze względu na wątpliwości co do stanu psychicznego podejrzanego. Obrońca skontaktował się ze Skarżącym dopiero po 2 miesiącach od jego wyznaczenia. W czasie procesu Skarżący podtrzymywał swoje wyjaśnienia, zgodnie z którymi został przymuszony do przyznania się do winy. Ponadto wskazał, że strzał oddał jego kolega i wnosił o jego przesłuchanie. Sąd jednak nie przychylił się do wniosku Skarżącego i ostatecznie skazał go na karę 15 lat pozbawienia wolności. Sąd Apelacyjny podtrzymał zaskarżony wyrok. Sprawa została skierowana do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Europejski Trybunał Praw Człowieka wskazał w pierwszej kolejności, że zajmuje się jedynie badaniem przestrzegania przez Państwa Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Nie dokonuje jednak analizy błędów co do prawa bądź co do faktów popełnionych przez sądy krajowe, o ile nie wiążą się one z łamaniem postanowień Konwencji. Trybunał zauważył, że na początku postępowania Skarżący otrzymał pouczenie o przysługujących mu prawach, a argumenty dotyczące wywierania na niego nacisku mógł podnieść przed sądem krajowym. Ponadto, co najważniejsze Skarżący w toku procesu miał obrońcę, który powinien czuwać na prawidłowym przebiegiem postępowania i podnosić zarzuty. Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione powyżej okoliczności Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że skarga jest oczywiście nieuzasadniona w rozumieniu art. 28 § 2 Konwencji.
Podsumowując, przy wnoszeniu skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka musisz pamiętać, że skarga może zostać uznana za niedopuszczalną przez Trybunał. O dopuszczalności skargi decyduje nie tylko spełnienie wymogów formalnych, ale również okoliczności sprawy. Jeżeli chodzi o wymogi formalne to koniecznie musisz pamiętać, że skargę wnosi się terminie 6 miesięcy od otrzymania ostatecznej decyzji w kraju. Za ostateczną decyzję uważa się rozstrzygnięcie, które kończy postępowanie, np. wyrok sądu II instancji. Po drugie, obowiązkowo powinieneś wykorzystać krajową drogę odwoławczą, tzn. skorzystać ze wszystkich środków odwoławczych przewidzianych w prawie krajowym, np. zażalenie, apelacja. Po trzecie musisz być ofiarą naruszenia prawa, którego dopuścił się organ krajowy, tzn. że działanie organu musi naruszać bezpośrednio Twoje prawa. Wyjątkowo tylko dopuszczalne jest wniesienie skargi przez kogoś innego (więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Kto może wnieść skargę do ETPCz).
Opublikowano 9 grudnia 2015, autor: admin	W niniejszym artykule w dalszym ciągu będę omawiać naruszenie przez Polskę prawa do rzetelnego procesu karnego na przykładzie konkretnej skargi. Tym razem zarzuty Skarżącego dotyczyły przewlekłości postępowania toczącego się w kraju, zbyt długiego okresu stosowania tymczasowego aresztowania oraz naruszenia prawa do obrony Skarżącego.
Jeżeli interesuje Cię ta tematyka to zapraszam również do innych artykułów, które znajdziesz na blogu m.in.:
Adamkiewicz przeciwko Polsce jako przykład skargi na naruszenie prawa do rzetelnego procesu W pierwszej kolejności jednak przypomnę, na czym polega prawo do rzetelnego procesu sądowego. Prawo to zostało uregulowane w art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jest uznawane za jedno z ważniejszych uprawnień każdego człowieka. Niestety jest również bardzo często naruszane przez Państwa – strony Konwencji. Prawa do rzetelnego procesu ma różne oblicza, do których zaliczyć można m.in.:
korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza. Skarga złożona przez Marka Czajkę toczyła się pod nr 15067/02. Przeciwko Skarżącemu toczyło się postępowanie karne, w którym był on oskarżony o popełnienie przestępstwa rozboju, porwania oraz kradzieży. Skarżący zarzucił w skardze do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, że:
zastosowano wobec niego przez zbyt długi okres tymczasowego aresztowania, które trwało 5 lat, 5 miesięcy i 11 dni
nastąpiła przewlekłość toczącego się przeciw Skarżącemu postępowania karnego
doszło do naruszenia prawa do obrony Skarżącego oraz Przewodniczący, który prowadził sprawę był stronniczy.
Stan faktyczny: Skarżący został aresztowany przez Policję w dniu 8 maja 1999 r. z powodu uzasadnionego podejrzenia popełnienia rozboju, porwania oraz kradzieży. Przez cały czas trwania procesu sądowego wobec Skarżącego stosowano tymczasowe aresztowanie, które było wielokrotnie przedłużane. W dniu 28 stycznia 2002 r., czyli prawie po trzech latach został wydany wyrok skazujący Skarżącego na 15 lat pozbawienia wolności. Jednakże powyższy wyrok został uchylony przez Sąd Apelacyjny, który następnie przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Jednocześnie Sąd Apelacyjny przedłużył tymczasowe aresztowanie zastosowane wobec Skarżącego wskazując, że w sprawie Marka Czajki zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, grozi mu surowa kara i istnieje obawa matactwa. Liczne odwołania składane przez Skarżącego na przedłużenie wobec niego stosowania tymczasowego aresztowania nie przyniosły skutku.
Zgodnie z polskim kodeksem postępowania karnego tymczasowe aresztowanie jest środkiem wyjątkowym, który należy stosować tylko:
w celu zapobiegnięcia popełnieniu przez oskarżonego popełnieniu nowego ciężkiego przestępstwa, jak również gdy dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że to oskarżony popełnił zarzucany mu czyn.
Warto również wskazać, że w czasie gdy niniejsza sprawa była rozpoznawana przez Europejski Trybunał Praw Człowieka (tj. w 2007 r.) postępowanie wobec Skarżącego w dalszym ciągu toczyło się na skutek przekazania przez Sąd Apelacyjny sprawy do ponownego rozpoznania. W międzyczasie, tj. w 2004 r. Skarżący złożył skargę na przewlekłość postępowania na skutek której Sąd zasądził 3 tys. zł z racji stwierdzenia przewlekłości postępowania. Ponowna skarga złożona w 2006 r. została oddalona.
Skarżący postawił w sumie trzy zarzuty:
naruszenie art. 5 § 3 Konwencji zgodnie z którym: „Każdy zatrzymany lub aresztowany (…) ma prawo być sądzony w rozsądnym terminie albo zwolniony na czas postępowania” – zdaniem Skarżącego długość stosowanego wobec niego tymczasowego aresztowania (5 lat 5 miesięcy i 11 dni) naruszała ten przepis
naruszenie art. 6 § 1 Konwencji, tzn. naruszenie prawa Skarżącego do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie – w trakcie rozpoznawania sprawy przez Trybunał (2007 r.) postępowanie karne przeciwko Skarżącemu w dalszym ciągu toczyło, mimo iż akt oskarżenia został przesłany do Sądu 25 stycznia 2000 r.
oraz naruszenie art. 6 § 1, 2, 3 Konwencji, tj. naruszenie prawa do obrony Skarżącego oraz stronnicze zachowanie się sędzi przewodniczącego – w skardze niniejszy zarzut nie został szerzej opisany.
Zgodnie z procedurą postępowania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka zwrócono się do polskiego Rządu celem wydania opinii
Rząd polski wskazał, że:
tymczasowe aresztowanie było zgodne z art. 5 § 3 Konwencji, gdyż uzasadniała je powaga zarzutów jakie postawiono Skarżącemu oraz skomplikowany charakter sprawy
Skarżący nie może być dalej uważany za ofiarę przewlekłości postępowania, ponieważ Sąd Apelacyjny rozpoznający jego skargę na przewlekłość postępowania zasądził Skarżącemu zadośćuczynienie w kwocie 3 tys. zł. Rozstrzygnięcie sprawy przez Europejski Trybunał Praw Człowieka:
Trybunał zgodził się z twierdzeniem Rządu, że podejrzenie, że Skarżący popełnił przestępstwo mogło początkowo uzasadniać zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania, podobnie jak grożąca Skarżącemu surowa kara. Jednak zdaniem Trybunału z upływem czasu nie mogło to stanowić podstawy wyjątkowo długiego okresu tymczasowego aresztowania. Ponadto Trybunał zauważył, że władze nawet przez chwilę nie rozważały zastosowania wobec Skarżącego innego środka zapobiegawczego. Dlatego zdaniem Trybunału podstawy stosowania tymczasowego aresztowania nie były „odpowiednie” i „wystarczające” dla uzasadnienia przetrzymywania Skarżącego w areszcie przez ponad 5 lat wobec czego należało uznać pierwszy zarzut za zasadny.
Odnośnie zarzutu przewlekłości postępowania Europejski Trybunał Praw Człowieka wskazał, że długość postępowania należy ocenić z uwzględnieniem skomplikowanego charakteru sprawy, zachowania Skarżącego oraz władzy, jak również istotności rozstrzygnięcia dla Skarżącego. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności oraz fakt, że nawet po stwierdzeniu przewlekłości przez sąd krajowy postępowanie w dalszym ciągu toczyło się zbyt długo, Trybunał uznał, że doszło do naruszenia art. 6 § 1 Konwencji.
Rozważając trzeci zarzut Skarżącego (dot. niesprawiedliwego postępowania i stronniczości sędziów) Europejski Trybunał Praw Człowieka zauważył, że w tej kwestii możliwe jest rozpoznanie sprawy na poziomie krajowym, ponieważ nie zostały wykorzystane jeszcze środki odwoławcze dostępne w kraju. Wobec tego wskazał Skarżącemu, że może jeszcze wykorzystać kasację.
Więcej na ten temat możesz przeczytać tutaj: Obowiązek wyczerpania krajowych środków odwoławczych.
Jeżeli jesteś w podobnej sytuacji, tzn. stosowane wobec Ciebie tymczasowe aresztowanie trwało dłużej niż było to uzasadnione okolicznościami postępowania, toczące się postępowanie było przewlekłe albo doświadczyłeś stronniczości sędziego to pamiętaj, że możesz skorzystać z międzynarodowej ochrony Twoich praw, którą gwarantuje Europejski Trybunał Praw Człowieka. Pamiętaj, że każda sprawa jest rozpoznawana indywidualnie i z uwzględnieniem towarzyszących jej okoliczności, dlatego pamiętaj, że zbyt długi okres tymczasowego aresztowania nie musi wynosić kilku lat. Jeżeli nie groziła Ci surowa kara i prawdopodobieństwo, że popełniłeś zarzucany Ci czyn było znikome, to nawet bardzo krótkie tymczasowe aresztowanie będzie uznane za naruszenie Twoich praw i będzie podstawą do zasądzenia na Twoją rzecz słusznego zadośćuczynienia.
Opublikowano 1 grudnia 2015, autor: admin	Kontynuując cykl artykułów omawiających skargi na naruszenie prawa do rzetelnego procesu tym razem zajmę się skargą złożoną przez Janusza Strzałkowskiego. Skarga dotyczy naruszenia poniższych praw oskarżonego: niepouczenia oskarżonego o prawie do złożenia wniosku o doprowadzenie na rozprawę apelacyjną
Adamkiewicz przeciwko Polsce jako przykład skargi na naruszenie prawa do rzetelnego procesu i inne, które znajdziesz na blogu. Omawianie sprawy Strzałkowski przeciwko Polsce rozpocznę od przedstawienia czym w ogóle jest prawo do rzetelnego procesu sądowego. Prawo to zostało uregulowane w art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jest uznawane za jedno z ważniejszych uprawnień każdego człowieka. Niestety jest również bardzo często naruszane przez Państwa – Strony Konwencji. Prawa do rzetelnego procesu ma różne oblicza, do których zaliczyć można m.in.:
korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza. W omawianej skardze Skarżący zarzucił naruszenie jego prawa do obrony przez uniemożliwienie mu osobistego uczestnictwa w rozprawie apelacyjnej.
Stan faktyczny: Wobec Skarżącego toczył się proces karny, w którym postawiono mu zarzut zabójstwa. Janusz Strzałkowski w czasie rozpoznawania sprawy przez Sąd był tymczasowo aresztowany. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał Skarżącego za winnego zarzucanego mu czynu i wymierzył karę 25 lat pozbawienia wolności. Apelację od powyższego wyroku wniósł zarówno obrońca, jak i sam oskarżony. Sąd Apelacyjny wyznaczył termin rozprawy na dzień 28 listopada 2001 r. oraz wydał postanowienie o niesprowadzaniu Janusza Strzałkowskiego na rozprawę apelacyjną, gdyż zdaniem Sądu jego interesy zostaną prawidłowo zabezpieczone przez udział jego obrońcy. Na rozprawie apelacyjnej Sąd nie uwzględnił apelacji. Następnie obrońca wyznaczony w celu sporządzenia kasacji napisał opinię o braku podstaw do jej wniesienia. Skarżący zdecydował się wystąpić do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ponieważ jego zdaniem doszło do naruszenia następujących praw Skarżącego:
Zgodnie z procedurą Europejski Trybunał Praw Człowieka zwrócił się do Rządu polskiego z prośbą o wydanie stanowiska. Stanowisko Rządu:
Rząd w pierwszej kolejności zarzucił Skarżącemu, że nie zachował 6-miesięcznego terminu na wniesienie skargi. Zdaniem Rządu termin ten zaczął biec od dnia 28 listopada 2001 r., tj. od rozprawy apelacyjnej. Więcej na temat terminu do wniesienia skargi przeczytasz tutaj:
Po drugie, Rząd zarzucił, że skarżący nie wykorzystał krajowych środków odwoławczych, ponieważ nie wniósł skargi kasacyjnej. Ten temat również był szczegółowo omawiany na blogu:
kasacja była środkiem prawnym, w którym Skarżący mógł skutecznie przedstawić istotę swojej skargi i liczyć na pomoc Sądu Najwyższego. Jednak w tym przypadku obrońca Skarżącego nie widział podstaw do jej wniesienia, a Sąd odmówił wyznaczenia innego obrońcy – należy więc uznać, że krajowe środki odwoławcze zostały wykorzystane. Warto jednak pamiętać, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem odwoławczym wobec czego Skarżący nie miał obowiązku jego wykorzystania. Wobec tego zdaniem Trybunału skarga spełnia wymogi formalne i jest dopuszczalna. Odnosząc się do meritum skargi Trybunał wskazał, że Skarżący był prawidłowo reprezentowany podczas rozprawy apelacyjnej przez swojego obrońcę. Jednak zauważa, że Sąd Apelacyjny nie odniósł się do zarzutów przedstawionych w apelacji przez Skarżącego, a tylko do zarzutów obrońcy. Wobec tego zdaniem Trybunału postępowanie nie było prowadzone zgodnie z zasadami rzetelnego procesu. Przede wszystkim Skarżący nie został pouczony o tym, że jeżeli chce uczestniczyć w rozprawie powinien złożyć stosowny wniosek. Trybunał podkreślił również to, że postanowienie o niedoprowadzeniu oskarżonego nie podlegało zaskarżeniu. Z tych powodów Trybunał uznał, że doszło do naruszenia art. 6 Konwencji i zasądził na rzecz Skarżącego słuszne zadośćuczynienie w kwocie 1500 euro.
Opublikowano 1 grudnia 2015, autor: admin	Sprawa nr 54729/00 wniesiona przez Pawła Adamkiewicza stanowi przykład sprawy, w której Europejski Trybunał Praw Człowieka dopatrzył się naruszenia przez Polskę prawa do rzetelnego procesu ustanowionego w art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka. Inne przykłady naruszenia prawa do rzetelnego procesu znajdziesz w moich poprzednich artykułach zamieszczonych poniżej:
W tym miejscu warto wskazać na czym w ogóle polega rzetelny proces sądowy. Prawo to zostało zamieszczone w art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Stoi ono na straży prawidłowego oraz sprawiedliwego procesu sądowego i jest uznawane za jedno z ważniejszych uprawnień każdego człowieka. Niestety jest również bardzo często naruszane przez Państwa – strony Konwencji. Prawa do rzetelnego procesu ma różne oblicza, do których zaliczyć można m.in.:
korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza. Jak widać powyżej przeróżne sytuacje mogą wpłynąć na naruszenie prawa do rzetelnego procesu sądowego.
Stan faktyczny: Z racji tego, że Skarżący w chwili wnoszenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka był niepełnoletni, skargę w jego imieniu wnieśli jego rodzice. Więcej na temat reprezentacji Skarżącego przeczytasz tutaj: Obowiązek posiadania „statusu ofiary” w procedurze przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.
Paweł Adamkiewicz był podejrzany o zabójstwo swojego kolegi z chóru parafialnego, którego ciało znaleziono w pobliżu miejsca zamieszkania Skarżącego. Podczas wielogodzinnego przesłuchania w dniu 4 grudnia 1997 r. Skarżący przyznał się do zarzucanego mu czynu oraz opisał przebieg zdarzeń. Relacja ta została utrwalona za pomocą sprawozdania sporządzonego przez Policjanta oraz nagrań na kasety video. Jeszcze tego samego dnia Skarżący został doprowadzony do sądu rodzinnego, który zdecydował o umieszczeniu go w schronisku dla nieletnich. Rodzice Skarżącego natychmiast ustanowili adwokata, który niezwłocznie wystąpił o zgodę na widzenie ze Skarżącym oraz wgląd do akt. Wnioski, mimo iż były wielokrotnie ponawiane przez adwokata nie zostały uwzględnione przez sąd. Adwokat uzyskał zezwolenie na wgląd do akt sprawy dopiero po trzech miesiącach od wszczęcia sprawy, a zgodę na widzenie dopiero w dniu 15 czerwca 1998 r., czyli po ponad pół roku od wszczęcia postępowania. W tym czasie Skarżący był wielokrotnie przesłuchiwany bez obecności adwokata. Ostatecznie został uznany za winnego zabójstwa małoletniego i skazany na 6 lat w zakładzie poprawczym. Zarówno apelacja, jak i kasacja nie pomogły w wzruszeniu zapadłego wyroku. Wobec tego Skarżący zwrócił się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Polski Rząd przyznał, że przesłuchanie małoletniego nastąpiło z naruszeniem przepisów oraz, że doszło częściowo do naruszenia prawa do obrony Skarżącego, jednak zdaniem Rządu powyższe uchybienia nie miały negatywnego wpływu na prawo do rzetelnego procesu Skarżącego. Rozstrzygnięcie sprawy przez Europejski Trybunał Praw Człowieka:
Europejski Trybunał Praw Człowieka jednoznacznie opowiedział się za naruszeniem prawa do rzetelnego procesu sądowego przez Polskę. Trybunał wskazał, że prawo każdego oskarżonego do efektywnej obrony przez adwokata, w razie potrzeby ustanawianego z urzędu, figuruje pomiędzy fundamentalnymi elementami składowymi rzetelnego procesu. Wobec tego utrudnianie kontaktu obrońcy ze Skarżącym, uniemożliwianie porozumienia się w sposób poufny ze Skarżącym, odmowa wglądu do akt na początkowym etapie postępowania stanowiły naruszenie prawa do rzetelnego procesu sądowego. Z tego względu uznał, że doszło do naruszenia art. 6 Konwencji oraz zasądził 10 tys. euro tytułem słusznego zadośćuczynienia na rzecz Skarżącego. Jeżeli znajdujesz się w podobnej sytuacji, tzn. prowadzone przeciwko Tobie postępowanie naruszało gwarancje rzetelnego procesu sądowego, miałeś ograniczony kontakt z obrońcą, nie mogłeś się z nim porozumieć bez obecności innych osób, sędzia orzekający był stronniczy, Ty lub Twój obrońca mieliście ograniczony dostęp do akt, bądź wystąpiła jakakolwiek inna sytuacją, która Twoim zdaniem naruszyła Twoje prawa, to pamiętaj, że możesz zwrócić się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ze skargą na naruszenie Twoich praw. Dzięki temu masz szansę uzyskać słuszne zadośćuczynienie. Jeżeli sprawa zakończyła się niekorzystnym dla Ciebie wyrokiem, np. wieloletnim pozbawieniem wolności i wyrok nie został jeszcze wykonany będziesz mógł również ubiegać się o wznowienie postępowania przed sądem krajowym, nawet jeżeli było prawomocnie zakończone. Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Monika Kołodziejczyk
Czytaj więcej ... Najnowsze artykuły	Przewlekłość postępowania w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
Skarga do strasburga	Dumnie wspierane przez WordPressa.