Source: http://glogow.naszemiasto.pl/artykul/prawnik-wyjasnia-egzekucja-kontaktow-z-dziecmi,5164133,art,t,id,tm.html
Timestamp: 2019-06-19 09:42:17
Legal References Found: art. 113
 art. 5821
 art. 59816
 art. 8
 art. 13
 art. 8
 art. 13

Document Content:
Prawnik wyjaśnia: Egzekucja kontaktów z dziećmi - NaszeMiasto.pl
Kamil Gross 12.06.2019 Zaktualizowano 12.06.2019
Wiele mówi się o ustalaniu przez sąd kontaktów dziecka i rodzica, u którego na co dzień dziecko nie przebywa. Wprowadzenie do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w 2009 r. rozwiązań legislacyjnych dotyczących utrzymywania kontaktów rodziców i dzieci (art. 113 § 1 k.r.o.) było doniosłym osiągnięciem ostatnich lat. Nowelizacja Kodeksu była reakcją ustawodawcy na głosy doktryny oceniające dotychczasowe unormowania jako wysoce niedoskonałe. Wprowadzona koncepcja kontaktów z dzieckiem w znacznym stopniu wzorowana była na rozwiązaniach zagranicznych, zwłaszcza niemieckich. Zgodnie z art. 113 § 1 k.r.o. niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. W drugim paragrafie tego przepisu zostało określone na czym polegają owe kontakty. Obejmują one w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej.
Coraz częstszym i poważniejszym problemem staje się jednak egzekucja kontaktów ustalonych przez sąd. Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że 95% rodziców uprawnionych do kontaktów z dziećmi to ojcowie. W związku z tym całkowita niedrożność i nieskuteczność systemu egzekucji kontaktów z dzieckiem stanowi zachętę dla rodzica pierwszoplanowego, by wyalienował drugiego rodzica z życia dziecka, tym bardziej, że jego ewentualne osobiste starania w zakresie wychowania dziecka (art. 135 § 2 k.r.o.) wpływają na wymiar alimentów łożonych do rąk rodzica sprawującego bezpośrednią pieczę, co oznacza, że brak kontaktów rodzica z dzieckiem wiąże się z niedokładaniem przez niego osobistych starań w wychowaniu dziecka, niejako automatycznie zwiększając jego obowiązek alimentacyjny w aspekcie finansowym. Buduje to w społeczeństwie obraz ojca jako rodzica „zredukowanego” do kontaktów i alimentów.
W polskim prawie kwestie egzekucji kontaktów reguluje Kodeks postępowania cywilnego. Zgodnie z art. 5821 § 2 k.p.c. Sąd opiekuńczy w celu zapewnienia wykonywania kontaktów może w szczególności zobowiązać osobę uprawnioną do kontaktu z dzieckiem lub osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje, do pokrycia kosztów podróży i pobytu dziecka lub także osoby towarzyszącej dziecku, w tym kosztów powrotu do miejsca stałego pobytu, zobowiązać osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje, do złożenia na rachunek depozytowy Ministra Finansów odpowiedniej kwoty pieniężnej w celu pokrycia wydatków uprawnionego związanych z wykonywaniem kontaktu na wypadek niewykonania lub niewłaściwego wykonania przez osobę zobowiązaną obowiązków wynikających z postanowienia o kontaktach, odebrać od osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem lub osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje, przyrzeczenie określonego zachowania. W razie uzasadnionej obawy naruszenia obowiązków wynikających z postanowienia o kontaktach przez osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje, lub osobę uprawnioną do kontaktu z dzieckiem albo osobę, której tego kontaktu zakazano, sąd opiekuńczy może zagrozić nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej osobie, pod której pieczą dziecko pozostaje - na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem lub osobie uprawnionej do kontaktu z dzieckiem albo osobie, której tego kontaktu zakazano - na rzecz osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje.
Warto wskazać, że Sąd opiekuńczy, już w momencie, gdy orzeka o kontaktach z dzieckiem, ma możliwość zagrożenia nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej, jeżeli nastąpi uzasadniona obawa naruszenia obowiązków wynikających z postanowienia o tych kontaktach. Przy czym nie musi nastąpić naruszenie wskazanych w postanowieniu obowiązków, a jedynie uzasadniona obawa ich naruszenia. W takiej sytuacji sąd już w postępowaniu rozpoznawczym przeprowadza pierwszy etap postępowania wykonawczego. Pierwszy etap postępowania wykonawczego polega na zagrożeniu nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej (art. 59815 k.p.c.), drugi - na nałożeniu obowiązku zapłaty tej sumy (art. 59816 k.p.c.). W razie naruszenia obowiązku sąd od razu nakaże zapłatę uprawnionemu sumy pieniężnej na podstawie art. 59816 § 1 w zw. z § 2 k.p.c.
Pomimo takich rozwiązań prawnych w Polsce zauważa się słabą efektywność przymusowej egzekucji kontaktów, co wskazuje na niedoskonałości stanu prawnego w tej materii oraz nieprzekonujące próby znalezienia skutecznych rozwiązań w judykaturze Sądu Najwyższego. Problemem jest również długotrwałość postępowania tak w przedmiocie ustalenia kontaktów jak i ich egzekucji. Jak się wydaje, jest to problem nie tylko polskiego ustawodawstwa. Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 15 stycznia 2014 r. (skarga nr 62198/11) uznał, że brak skutecznego środka umożliwiającego przyspieszenie postępowania w sprawie sądowego określenia kontaktów ojca z dzieckiem stanowiło naruszenie prawa do poszanowania życia rodzinnego i prawa do skutecznego środka odwoławczego. Skargę do Trybunału wniósł obywatel Niemiec, który przed sądem dochodził określenia zasad utrzymywania kontaktów z synem. Skarżący jest ojcem dziecka pozamałżeńskiego urodzonego w 2003 r. - tuż po urodzeniu matka dziecka odmówiła skarżącemu jakiejkolwiek możliwości widywania się z synem.
Skarżący ze zmiennym szczęściem dochodził przed sądami krajowymi uregulowania zasad kontaktów z dzieckiem - ostatecznie jego prawa kontaktowe zostały zawieszone ze względu na dobro dziecka. Wcześniej mógł odwiedzać syna w wyznaczone dni na kilka godzin, lecz wizyty u dziecka były regularnie uniemożliwiane przez matkę. Skarżący przed Trybunałem przede wszystkim zarzucał, że postępowania dotyczące egzekucji sądowych uregulowań kontaktowych toczyły się zbyt długo, grzywny nakładane na matkę dziecka za niepodporządkowanie się decyzjom sądu były zbyt niskie, a samemu skarżącemu nie przysługiwał żaden środek prawny pozwalający na zaskarżenie nadmiernej długości tychże postępowań. Skarżący podniósł naruszenie swego prawa do poszanowania życia rodzinnego (art. 8 Konwencji o prawach człowieka) oraz prawa do skutecznego środka odwoławczego (art. 13 Konwencji). Trybunał przychylił się do argumentów skarżącego i stwierdził naruszenie art. 8 i art. 13 Konwencji. Zadaniem Trybunału w omawianej sprawie była weryfikacja tego, czy sądy krajowe zrobiły wszystko, czego można było od nich racjonalnie oczekiwać, by ułatwić skarżącemu utrzymywanie kontaktów z dzieckiem. Trybunał wskazał zwłaszcza na niski wymiar grzywien nakładanych na matkę dziecka w celu przymuszenia jej do wykonania sądowych postanowień kontaktowych - 300 euro w stosunku do 25 tys. euro maksymalnego możliwego wymiaru takiej grzywny. Wątpliwym zatem było, by sankcja ta mogła wywrzeć na matce jakiekolwiek wrażenie, gdyż ta konsekwentnie i wielokrotnie uniemożliwiała skarżącemu kontakty z synem. Co więcej, postępowanie w sprawie nałożenia takiej grzywny trwało ponad 10 miesięcy od momentu złożenia przez skarżącego wniosku do momentu zapłaty należności przez matkę - Trybunał odpowiedzialnością za tę zwłokę obarczył sądy niemieckie. Opóźnienia te naruszyły prawo do poszanowania życia rodzinnego skarżącego, a tym samym art. 8 Konwencji. Trybunał podkreślił również znaczenie, jakie w sprawach dotyczących kontaktów pomiędzy dzieckiem a rodzicem, z którym dziecko nie mieszka, ma upływ czasu - a co za tym idzie szybkość postępowań związanych z ustaleniem praw kontaktowych rodzica oraz egzekucją postanowień sądu regulujących kontakty pomiędzy rodzicem a dzieckiem.
Trybunał w swym orzecznictwie konsekwentnie stwierdza, iż zwłaszcza w przypadku małych dzieci upływ czasu może być zabójczy dla więzi pomiędzy dzieckiem a nieobecnym rodzicem, a brak kontaktów może spowodować nieodwracalne zerwanie takiej więzi. Skuteczność środka odwoławczego w tego typu sprawach wyznacza zatem nie tylko możliwość uzyskania zadośćuczynienia za przewlekłość postępowania, lecz również możliwość skłonienia sądu do szybszego procedowania i szybszego rozstrzygnięcia sprawy. Taką możliwością skarżący w omawianej sprawie nie dysponował. Tym samym miało miejsce naruszenie jego prawa do skutecznego środka odwoławczego z art. 13 Konwencji.
Materiał oryginalny: Prawnik wyjaśnia: Egzekucja kontaktów z dziećmi - Głogów Nasze Miasto