Source: http://sko-lomza.pl/index.php?wiad=284
Timestamp: 2019-01-23 00:13:32
Legal References Found: art. 35
 art. 139
 art. 12
 art. 12
 art. 12
 art. 12
 FSK 
 FSK 
 art. 3
 art. 217
 art. 3
 art. 2
 art. 4
 FSK 
 art.153
 FSK 
 art. 153
 art. 252
 art. 90
 art. 126
 art. 90
 art. 252
 art. 252
 art. 253
 art. 251
 art. 90
 art. 74

Document Content:
za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2015r - Biuletyn Informacji Publicznej
za okres od dnia 1 stycznia 2015 do 31 grudnia 2015 roku.
Podstawę prawną działania Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży (dalej : SKO) stanowi ustawa z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1659) oraz rozporządzenia wydane w oparciu o delegację ustawową.
Zgodnie z wyżej wymienioną ustawą samorządowe kolegia odwoławcze są organami wyższego stopnia w indywidualnych sprawach z zakresu administracji publicznej należących do właściwości samorządu terytorialnego, właściwymi do rozpatrywania odwołań od decyzji, zażaleń na postanowienia, żądań wznowienia postępowania lub stwierdzania nieważności decyzji w trybie uregulowanym przez przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 dalej jako – Kpa) oraz ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2015 r., poz. 613 dalej jako – Op). Kolegium orzeka również w innych sprawach na zasadach określonych w odrębnych ustawach.
Obszar właściwości miejscowej Kolegium obejmuje, zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2003 roku w sprawie obszarów właściwości samorządowych kolegiów odwoławczych (Dz. U. Nr 198, poz.1925), powiaty: grajewski, kolneński, łomżyński, wysokomazowiecki, zambrowski i Miasto Łomża ( które jest na prawach powiatu ) wraz z gminami objętymi tym obszarem.
2.1. Kolegium składało się z 13 członków : 5 etatowych i 8 pozaetatowych.
2.2. Biuro Kolegium składało się z sześciu osób, z których cztery mają wykształcenie wyższe.
W związku z koniecznością utworzenia serwerowni, pozyskaliśmy w minionym roku dodatkowy pokój na jej utworzenie.
1. Liczba spraw ujętych w ewidencji ogółem w roku objętym informacją- 1113
1.1. pozostałych w ewidencji z okresu poprzedniego – 35*
1.2. wpływ spraw w roku objętym informacją - 1078
2.1.Liczba spraw administracyjnych – ogółem - 889
2.2.Sprawy podlegające rozpatrzeniu w trybie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z p.zm. – dalej jako Ppsa)/ - 100
2.3.Liczba spraw z zakresu aktualizacji opłat za użytkowanie wieczyste - 89
1. Liczba spraw załatwionych ogółem w roku objętym informacją - 996
2. Liczba spraw administracyjnych pozostałych do załatwienia przez SKO w roku objętym informacją - 21
1. Liczba spraw z zakresu opłat za użytkowanie wieczyste załatwionych w roku objętym informacją ogółem - 90
w tym ugody - 36
2. Liczba wniesionych sprzeciwów od orzeczeń SKO - 26
3. Liczba spraw pozostałych do załatwienia przez SKO - 6
Liczba spraw w roku objętym informacją ogółem - 93
wskaźnik „zaskarżalności” – 14 %
Liczba orzeczeń WSA w roku objętym informacją ogółem - 80
Ogólna liczba jaka wpłynęła w 2015 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży wynosiła 1078 spraw.
W 2015 r. największa liczbę spraw stanowiły sprawy z zakresu podatków – 26,77 %. Następnie pod względem ilości mieściły się sprawy z szeroko pojętej pomocy społecznej – 21,37%, planowanie i zagospodarowanie przestrzenne – 14,62%, gospodarka nieruchomościami, prawo geodezyjne i kartograficzne – 9,68%, ochrona środowiska, ochrona przyrody i ochrona zwierząt, odpady i utrzymanie porządku i czystości w gminach – 7,42%, prawo o ruchu drogowym, drogi publiczne, transport drogowy – 5,17%, prawo wodne – 3,38%, rolnictwo, leśnictwo, rybactwo śródlądowe, łowiectwo – 1,69%, handel, sprzedaż i podawanie napojów alkoholowych – 1,24%, egzekucja administracyjna – 0,79%, prawo górnicze i geologiczne – 0,67%. Sprawy inne, pozostałe stanowiły 7,20%.
Z ogólnej liczby rozstrzygniętych w Kolegium w formie decyzji administracyjnych 37,80% stanowiły decyzje utrzymujące w mocy rozstrzygnięcia organów I instancji, 31,48% stanowiły decyzje uchylające rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjne i przekazujące sprawy do ponownego rozpatrzenia. Decyzji reformatoryjnych było14,60%, decyzji umarzających postępowanie odwoławcze – 7,23%. Pozostałe sprawy rozpatrzone zostały w inny sposób, co stanowi 8,89%.
W roku objętym niniejszą informacją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży załatwiało sprawy w terminach określonych w przez Kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ) w art. 35 § 3 oraz ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa ( Dz. U. z 2015 r., poz. 613 ) w art. 139 § 3 w związku z czym nie było zaległości w rozpatrywaniu spraw. Sprawy, które nie były załatwione w 2015 r. kolegium rozpatrzyło w styczniu 2016 r.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży prowadziło działalność pozaorzeczniczą. Prezes i wiceprezes uczestniczyli w Zgromadzeniach Ogólnych Krajowej Reprezentacji Samorządowych Kolegiów Odwoławczych. Prezes, wiceprezes i etatowy członek wzięli udział w szkoleniu w Broku na którym omówione były problemy orzecznicze wynikające z ustawy o pomocy społecznej i zasiłkach rodzinnych, a także problemy orzecznicze wynikające z ustawy o ochronie środowiska i z ordynacji podatkowej. Uczestniczyli również w wykładzie psychologa nt: Typologia osobowości ze wskazaniami poprawnego komunikowania. Prezes, wiceprezes i etatowy członek uczestniczyli również w szkoleniu w Białymstoku nt: „Zmiany w Ordynacji podatkowej w 2016 r.” Etatowy członek uczestniczył także w szkoleniu nt: „Zmiany w podatkach i opłatach lokalnych w 2016 r. i ich wpływ na uchwały podatkowe”. Kierownik biura i inspektor wzięły udział w szkoleniu w Krakowie pn: Kurs kompetencji dla ABI i ASI – Audytor Wewnętrzny Bezpieczeństwa Informacji w oparciu o nową normę PN ISO/IEOC27001:20114-12 i Krajowym Ram Interoperacyjności. Prezes i Główna księgowa uczestniczyły w spotkaniu w Białymstoku dotyczącym wdrożenia nowego systemu bankowości elektronicznej. Główna księgowa wzięła również udział w szkoleniu z budżetu zadaniowego.
Prowadzona jest nadal współpraca z Prokuraturą Okręgową w Łomży. Polega ona na udzielaniu informacji o ciekawszych, ze społecznego punktu widzenia, sprawach wpływających do Kolegium i sposobie ich załatwiania.
Plan finansowy według ustawy budżetowej na 2015 r. wynosił 1.049.000 złotych. Budżet Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży w ciągu roku został zwiększony dwiema decyzjami o łączną kwotę 91.933 złotych, w tym z rezerwy celowej w wysokości 26.933 złotych z przeznaczeniem na regulację wynagrodzeń wraz z pochodnymi oraz z rezerwy celowej o kwotę 65.000 złotych przeznaczoną na wydatki związane z funkcjonowaniem systemów teleinformatycznych, w tym przede wszystkim na modernizację serwerów oraz modernizację sprzętowego zabezpieczenia infrastruktury firewall celem zapewnienia bezpieczeństwa przetwarzanych informacji, a także utworzenie stanowiska komputerowego do komunikacji i obsługi obywateli i zakup wydajnego urządzenia skanującego do dokumentów i wynosił 1.139.933 złotych.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży w 2015 r. ogółem wydatkowało 1.139.933 złotych, w tym 924.186,77 złotych to wydatki na wynagrodzenia wraz z pochodnymi oraz wynagrodzenia bezosobowe. Pozostałe środki budżetowe w wysokości 215.746,23 złotych wydatkowano na pokrycie kosztów działalności statutowej SKO w Łomży w tym 13281,20 na koszty postępowania sądowego mimo, że w budżecie na ten cel zaplanowano 4.000 złotych.
Wybrane problemy orzecznicze w 2015 r.
W sprawach z zakresu ustawy o kierujących pojazdami.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży uznawało, że zgodnie z art. 12 ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U z 2015 r., poz. 155) prawo jazdy nie może być wydane osobie w stosunku do której został orzeczony prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – w okresie i zakresie obowiązywania tego zakazu. Natomiast stosownie do art. 12 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 ww. ustawy, przepis ust. 1 pkt 2 stosuje się także wobec osoby ubiegającej się o wydanie lub zwrot zatrzymanego prawa jazdy, a także o przywrócenie uprawnienia w zakresie prawa jazdy kat. C i C+E – w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującego uprawnienie w zakresie prawa jazdy kat. B.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 8 października 2015 r., sygn. akt II SA/Bk 486/15 uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Prezydenta Miasta Łomży z dnia 27 kwietnia 2015 r., nr COM.5430.231.1.2015.
W jego uzasadnieniu wskazał, że organy przy wydawaniu decyzji dokonały niewłaściwej interpretacji art. 12 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami.
Skoro w prawomocnym wyroku sąd karny orzekł o zakazie prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych z wyłączeniem uprawnień kat. C i C+E, to tym samym skarżącemu powinno zostać zwrócone prawo jazdy w zakresie tych kategorii. W przeciwnym wypadku doszłoby do niedopuszczalnej zmiany przez organ administracji publicznej prawomocnego wyroku sądowego. Na poparcie swego stanowiska przywołał wyroki WSA w Bydgoszczy z dnia 8 kwietnia 2014 r., II SA/Bd 2/14 i WSA w Olsztynie z dnia 24 czerwca 2014 r., II SA/OI 245/14.
W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży z takim stanowiskiem sądu nie można się zgodzić.
Podstawę prawną wydania przez organy administracji decyzji stanowiły przepisy ustawy o kierujących pojazdami, a nie wyrok sądu powszechnego.
Przywołane przez sąd pierwszej instancji wyroki nie mogą być argumentem w sprawie, bowiem zostały wydane przed zmianą brzmienia art. 12 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami dokonaną z dniem 25 października 2014 r. ( Dz. U. z 2014 r., poz. 970 ), która to zmiana polegała na dodaniu słów: „lub zwrotu zatrzymanego prawa jazdy, a także o przywrócenie uprawnienia w zakresie”. W obecnym stanie prawnym w dniu 19 maja 2015 r. w takiej sprawie orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, który wyrokiem z dnia 19 maja 2015 r., sygn.. akt II SA/Bk 178/15 oddalił skargę skarżącego. Nie do zaakceptowania jest stanowisko sądu, że skarżący nie może prowadzić samochodów osobowych, a może prowadzić tiry. Nadto zwrócenia uwagi wymaga fakt, iż skarżący prawomocnymi decyzjami Prezydenta Miasta Łomży został skierowany na badania lekarskie i badania psychologiczne, których do dnia wydawania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze ostatecznej decyzji nie przedłożył. Dlatego też Samorządowe Kolegium Odwoławcze od powyższego wyroku wniosło skargę kasacyjną.
W sprawach objętych przepisami Ordynacji podatkowej
Kwestia opodatkowania budowli sieci telekomunikacyjnej w sytuacji gdy właścicielem poszczególnych elementów budowli są różne podmioty. W tej kwestii zarysowały się dwie przeciwstawne linie orzecznicze.
Pierwsza opierająca swoją argumentację na wyroku NSA z dnia 27 maja 2014r. sygn. akt II FSK 1498/12 oraz powołanych w nim wyrokach NSA z 3 kwietnia 2007r., sygn. akt II FSK 777/06, stoi na stanowisku, że w sytuacji gdy linie kablowe będące własnością podatnika zostały umieszczone w kanalizacji kablowej, której własność podatnik przeniósł na spółkę córkę, to linie te nie podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości, ponieważ nie ma już właściciela całości techniczno-użytkowej budowli stanowiącej sieć telekomunikacyjną tj. nie ma podatnika. Zwolennicy tej koncepcji uważają, że zgodnie z art. 3 ust.1 pkt 1 upol podatnikiem podatku od nieruchomości jest właściciel obiektu budowlanego i w przypadku, gdy właścicielem zarówno kanalizacji, jak i linii kablowych jest ten sam podmiot, podatnikiem od całości techniczno- użytkowej, na którą składają się te obiekty, jest właściciel obu rzeczy, składających się na taką „całość”. Całość taka nie posiada jednak właściciela w przypadku, gdy właścicielem kanalizacji jest inny podmiot niż właściciel położonych w niej linii kablowych. W stosunku do takiego obiektu nie sposób określić jego właściciela, co oznacza, iż dla takiej sytuacji ustawodawca nie przewidział podatnika. Skoro norma prawnopodatkowa musi być, zgodnie z art. 217 Konstytucji RP zbudowana w taki sposób aby określony został zarówno przedmiot opodatkowania jak i podatnik to nieokreślenie podatnika niepełną normą podatkową wyklucza opodatkowanie. Tym samym w sytuacji w której linia kablowa i kanalizacja stanowią całość techniczną – użytkową i mają różnych właścicieli to nie ma podatnika podatku od nieruchomości. W tej linii orzeczniczej należy odnotować m.in. wyroki WSA w Olsztynie z dnia 27 listopada 2014r. sygn. akt I SA/Ol 674/14; WSA w Łodzi z dnia 4 marca 2015r., sygn. akt I SA/Łd 1132/14 oraz WSA w Łodzi z dnia 17 kwietnia 2015r. sygn. akt I SA/Łd 213/15, z dnia 7 maja 2015r. sygn. akt I SA/Łd 250/15 oraz z 11 czerwca 2015r., sygn. akt I SA/Łd 296/15, WSA w Lublinie z dnia 24 czerwca 2015r. sygn. akt I SA/Lu 344/15, WSA we Wrocławiu z dnia 11 czerwca 2015r. sygn.. akt I SA/Wr 338/15.
Zgodnie zaś z drugą linią orzeczniczą okoliczność przeniesienia własności kanalizacji kablowej na podmiot zależny nie ma wpływu na opodatkowanie kabli znajdujących się w tej kanalizacji. Nie ma przeszkód prawnych aby opodatkować cześć budowli stanowiącą, z innymi elementami budowli, integralną całość użytkowo techniczną, nadającą się do określonego użytku a pod pojęciem właściciela budowli o którym mowa w art. 3 ust 1 i 2 u.p.o.l. należy również rozumieć właścicieli części budowli nawet w sytuacji, gdy poszczególne części tej budowli samodzielnie nie stanowią budowli. Powyższy pogląd nie podzielający argumentacji wyrażonej w wyroku NSA z 27 maja 2014r. wyrażono m.in. w następujących wyrokach: WSA w Łodzi z dnia 3 czerwca 2015r. sygn. akt I SA/Łd 288/15; WSA w Krakowie z dnia 3 czerwca 2015r.sygn akt I SA/Kr 243/15; WSA w Krakowie z dnia 11 maja 2015r. sygn. akt I SA/Kr 126/15; WSA w Gdańsku z dnia 6 maja 2015r. sygn. akt I SA/Gd 203/15; WSA w Krakowie z dnia 28 kwietnia 2015r., sygn. akt I SA/Kr 242/15; WSA w Łodzi z dnia 8 lipca 2015r., sygn. akt I SA/Łd 385/15, WSA w Gliwicach z dnia 15 września 2015r. sygn. akt I SA/Gl 205/15, WSA w Gliwicach wyrok z dnia 12 sierpnia 2015r. sygn. akt I SA/Gl 238/15 czy chociażby WSA w Białymstoku: w wyrokach z dnia 8 września 2015r. sygn. akt: I SA/Bk 221/15; I SA/Bk 218/15; I SA/Bk 263/15; I SA/Bk 239/15; w wyroku z dnia 6 października 2015r. sygn. akt I SA/Bk 315/15, WSA w Krakowie w wyroku z dnia 22 września 2015r. sygn. akt I SA/Kr 1124/15 dostępne w bazie internetowej – orzeczenia.nsa.gov.pl).
W ocenie Samorządowego Kolegium w Łomży Kolegium okoliczność czy linie kablowe położone są w kanalizacji kablowej należącej do podatnika czy też do innego podmiotu jest indyferentna dla ustalenia przedmiotu opodatkowania w podatku od nieruchomości. W tym zakresie Kolegium w całości podziela pogląd zaprezentowany w wyroku WSA w Białymstoku z dnia 14 listopada 2012r., sygn. akt I SA/Bk 270/12 w którym Sąd stwierdził, że sieć telekomunikacyjna lub elektroenergetyczna stanowi budowlę niezależnie od tego, jaka jest jej konstrukcja (np.: napowietrzna lub podziemna), ani kto jest właścicielem jej poszczególnych części; część budowli np. kable mogą być umiejscowione w ziemi lub na słupach, albo przebiegać przez kanalizację techniczną należącą do innego podmiotu niż właściciel sieci telekomunikacyjnej. W przypadku sieci telekomunikacyjnej lub elektroenergetycznej budowlą jest zbiór poszczególnych elementów konstrukcyjnych oraz urządzeń i instalacji, które zostały połączone w celu realizacji określonego zadania. Opodatkowaniu będzie zatem podlegać każdy z elementów budowli sieci telekomunikacyjnej lub elektroenergetycznej stanowiącej integralną całość techniczno-użytkową.
Wg Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży bez znaczenia pozostaje kwestia statusu własnościowego poszczególnych elementów sieci telekomunikacyjnej (elektroenergetycznej). Jeżeli nawet dotychczasowy właściciel sieci telekomunikacyjnej sprzeda pewne jej elementy (np. kanalizację) innemu podmiotowi, a kable i kanalizacja wykorzystywane są w dalszym ciągu w tym samym celu, to okoliczność ta nie prowadzi do utraty statusu sieci telekomunikacyjnej jako budowli. W dalszym ciągu stanowi ona przedmiot opodatkowania podatkiem od nieruchomości, z tym zastrzeżeniem, że właściciele jej poszczególnych części powinni deklarować podatek od posiadanych elementów. W przepisach prawa podatkowego brak jest zastrzeżenia, że opodatkowane elementy budowli muszą stanowić samodzielną budowlę. Słusznie zwrócił uwagę skład orzekający WSA w Białymstoku w powołanym wyżej wyroku z dnia 14 listopada 2012r. sygn. akt I SA/Bk 270/12, że nie ma znaczenia, kto jest właścicielem poszczególnych części sieci telekomunikacyjnej (także energetycznej).
Kolejnym argumentem przemawiającym za zasadnością opodatkowania budowli, której właścicielem poszczególnych elementów są różne podmioty jest to, że prawodawca w art. 2 ust. 1 pkt 3 upol wskazuje wprost, że przedmiotem opodatkowania jest nie tylko „cała" budowla, ale również jej „część". Także z innych przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych wynika, że dopuszczalne jest opodatkowanie części budowli (np. art. 4 ust. 9). Biorąc to pod uwagę, trudno przyjąć, że różny status własnościowy poszczególnych elementów budowli rzutuje na to, czy dana rzecz jest nią, czy też nie. Należy zauważyć, że przedmiotem podatku jest określony stan faktyczny lub prawny, z wystąpieniem którego ustawa łączy obowiązek podatkowy. W przypadku podatku od nieruchomości okolicznością, z którą powiązano obowiązek podatkowy jest władanie budowlą lub jej częścią związaną z prowadzeniem działalności gospodarczej. Nie uprawnione jest zatem ograniczanie przedmiotu opodatkowania wyłącznie do sytuacji, gdy właścicielem poszczególnych elementów budowli jest ten sam podmiot. Definicja budowli ma charakter przedmiotowy. W żadnym jej elemencie ustawodawca nie nawiązuje do podmiotu, który ją lub jej częściami włada. Biorąc to pod uwagę, stwierdzić należy, że w stanie prawnym obowiązującym do końca lipca 2010 r. opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości podlega sieć telekomunikacyjna jako obiekt kompletny bez względu na to, kto jest właścicielem poszczególnych jej elementów składowych.
Powołane w uzasadnieniu wyroku NSA z 27 maja 2014r. - na który powołują się zwolennicy wyłączenia spod opodatkowania podatkiem od nieruchomości linii kablowych w kanalizacji należącej do podmiotu zależnego- dwa wyroki NSA z 3.04.2007r. odnoszą się do innego stanu faktycznego a mianowicie do sytuacji gdy opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości zostały kable światłowodowe podwieszone na trakcji energetycznej, niebędącej własnością skarżącej spółki. Po drugie nie jest kwestią sporną, że kanalizacja kablowa jak i ułożone w niej kable stanowią całość techniczno- użytkową i dalej są wykorzystywane przez podatnika zgodnie z przeznaczeniem, dla którego budowla powstała.
Ponadto w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 27 maja 2014r., sygn. akt II FSK 1498/12 Sąd wskazał, że sprawa będąca przedmiotem rozstrzygnięcia była dwukrotnie przedmiotem rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Pierwszy z wyroków wydanych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w dniu 25 stycznia 2008r., I SA/Lu 703/07, w którym Sąd uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, nie został zaskarżony przez żadną ze stron i był prawomocny dlatego też ocena prawna wyrażona w tym wyroku, zgodnie z art.153 p.p.s.a., wiązała ten Sąd przy ponownym rozpoznaniu sprawy, uwzględnić ją także musiał Naczelny Sąd Administracyjny, gdyż w przeciwnym razie wyrok wydany w niezmienionym stanie faktycznym i prawnym byłby niezgodny z prawem (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 października 2006r., II GSK 147/06, LEX nr 276691, z dnia 16 maja 2007r., I FSK 857/06, POP z 2008r., nr 11,s.119). Zatem NSA na mocy art. 153 p.p.s.a było związane poglądem wyrażonym w wyroku WSA w Lublinie dniu 25 stycznia 2008r., I SA/Lu 703/07.
Chociaż kwestia opodatkowania linii kablowych ułożonych w kanalizacji kablowej została ostatecznie uregulowana przez ustawodawcę w nowelizacji ustawy prawo budowlane która weszła w życie w lipcu 2010r. poprzez wyłączenie z legalnej definicji budowli – pojęcia linii kablowych ułożonych w kanalizacji kablowej, to jednak przedstawiona problematyka nie traci na aktualności. Nie trudno bowiem wyobrazić sobie sytuacji, że podatnicy korzystając ze swobody umów, próbując zminimalizować swoje obciążenia podatkowe będą wykorzystywali wypracowany już modus operandi przenosząc poszczególne elementy budowli, które zazwyczaj nie stanowią jednolitej i niepodzielnej całości na podmioty zależne, wyłączając tym samym z podstawy opodatkowania znaczną wartość budowli bądź też całkowicie eliminując przedmiot opodatkowania z tego tytułu.
Problemy wynikające ze spraw z zakresu określenia kwoty dotacji przypadającej do zwrotu do budżetu miasta.
W zakresie normowanym art. 252 ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych ( tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 885 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem dotacje udzielone z budżetu jednostki samorządu terytorialnego pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości, podlegają zwrotowi do budżetu wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, w ciągu 15 dni od dnia stwierdzenia okoliczności, że dotacja została pobrana nienależnie lub w nadmiernej wysokości. Zwrotowi do budżetu jednostki samorządu terytorialnego podlega ta część dotacji, która została pobrana nienależnie lub w nadmiernej wysokości.
Natomiast zgodnie z art. 90 ust. 3d ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty ( tekst jednolity z 2004 r. Dz. u. Nr 256, poz. 2572 ze zm.) dotacje, o których mowa w ust. 1a-3b, są przeznaczone na dofinansowanie realizacji zadań szkoły lub placówki w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej. Dotacje mogą być wykorzystane wyłącznie na pokrycie wydatków bieżących szkoły lub placówki. Organy jednostek samorządu terytorialnego, ( o których mowa w ust. 1a-3b), mogą kontrolować prawidłowość wykorzystania dotacji przyznanych szkołom i placówkom z budżetów tych jednostek ( ust. 3e).
Na tym tle należy jak przykład wskazać decyzję Burmistrza Miasta Kolno z dnia 25 lutego 2015 r. nr Bp,3032.1.2015. W której określił wysokość i nakazał zwrot części dotacji za 2013 r, wraz z należnymi odsetkami jak od zaległości podatkowych.
Decyzją z dnia 17 kwietnia 2015 r. SKO.450/1/2015 Samorządowe Kolegium Odwoławczego w Łomży utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta Kolno. Rozważenia wymagało jaki jest charakter środków przekazanych zakładowi, czy jest to uzupełnienie należnej kwoty dotacji oświatowej za 2013 r, która zgodnie z art. 126 ustawy o finansach publicznych podlega zasadom rozliczenia (środki pochodzące z dotacji), określonym w 252 ust. 1 pkt 2 tej ustawy. Warto podkreślić, że dotacja przeznaczona jest na dofinansowanie, a nie na sfinansowanie w całości działalności szkoły; w art. 90 ustawy o systemie oświaty kilkukrotnie mowa jest o "dotacji na ucznia", niemniej liczba uczniów służy jedynie do określenia wysokości dotacji. Przepisy ustawy o finansach publicznych ( art. 252) przewidują obowiązek dochodzenia przez podmioty udzielające dotacji zwrotu dotacji pobranej w nadmiernej wysokości. Podstawę do wydania rozstrzygnięcia w sprawie zwrotu dotacji, stanowił art. 252 ust. 1 pkt 2 tej ustawy o finansach publicznych, zgodnie z którym dotacje udzielone z budżetu samorządu terytorialnego pobrane w nadmiernej wysokości podlegają zwrotowi do budżetu wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, w ciągu 15 dni od dnia stwierdzenia ww. okoliczności. Stosownie zaś do art. 253 ust. 5 tej ustawy, zwrotowi do budżetu jednostki samorządu terytorialnego podlega ta część dotacji, która została pobrana w nadmiernej wysokości. Natomiast stosownie do art. 251 ust. 1 ustawy dotacje udzielone z budżetu jednostki samorządu terytorialnego w części niewykorzystanej do końca roku budżetowego podlegają zwrotowi do budżetu tej jednostki w terminie do dnia 31 stycznia następnego roku. Dotacja jako nierozliczona wydatkami na jakikolwiek cel zasadnie została uznana za podlegającą zwrotowi, jako niewykorzystana.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 12 listopada 2015 r. sygn. akt I SA/Bk 588/15 uchylił obie decyzje organów administracji. Sąd wskazał w uzasadnieniu, że transfer należności z tytułu dotacji po upływie roku budżetowego (w wyniku prawomocnego orzeczenia sądu cywilnego, potwierdzającego wysokość nie przyznanej i nie wypłaconej a przysługującej należności), "czystą" dotacją nie jest. Jest to natomiast wypłata należności, które należą się z tytułu dotacji, która nie została udzielona/przyznana i w konsekwencji wypłacona. Należność z tytułu nie wypłaconej w terminie (chodzi tu o rok, w którym dotacja powinna być wypłacona i rozliczona) dotacji przypomina de facto instytucję refundacji. Wykorzystanie dotacji, jak wskazał ustawodawca, następuje poprzez zapłatę za zrealizowane zadania, na które dotacja była udzielona. Zatem warunkiem sine qua non wykorzystania dotacji jest najpierw jej udzielenie, potem zaś realizacja zadań publicznych, na które została ona udzielona/przyznana. Nieprzypadkowa jest tu wskazana kolejność zdarzeń, w szczególności jeśli chodzi o dotacje oświatowe o charakterze podmiotowym. Wnioskując a contrario przyjąć należy, że jeżeli dotacji na realizację zadań w danym roku nie przyznano/udzielono, to jednocześnie nie może być mowy o jej wykorzystaniu (jakimkolwiek, prawidłowym lub nie), co nie przeczy realizacji zadań publicznych np. z innych środków, niepochodzących z dotacji. Tym samym, skoro dotacji nie udzielono w roku, w którym powinna była ona zostać udzielona, to mimo realizacji zadań publicznych nie można jej (dotacji) było wykorzystać i w konsekwencji rozliczyć za rok, za który przysługiwała. Oczywistym bowiem jest, że kwota ta nie mogła być rozliczona za rok, w którym ta dotacja powinna zostać przekazana (2013 r.), gdyż Zakład w tymże roku nią nie dysponował. Kwota ta nie mogła być również rozliczona za rok w którym została przekazana (2014 r.) jako uzupełnienie dotacji za rok poprzedni, co z kolei wynika z podmiotowego charakteru dotacji, o której mowa w art. 90 u.s.o. i ilości uczniów w danym roku jako podstaw udzielenia dotacji. Skoro bowiem dotacji nie udzielono w roku, w którym powinna była ona zostać udzielona, to mimo realizacji zadań publicznych nie można jej (dotacji) było wykorzystać i w konsekwencji rozliczyć za rok, za który przysługiwała. W konsekwencji także, nie można od podmiotu, który mimo braku dotacji w roku, w którym podmiot ten powinien był ją otrzymać (co wynika z obligatoryjności dofinansowania niepublicznych szkół i placówek przez j.s.t.), oczekiwać i wymagać, by dokonał rozliczenia wydatków, które zmuszony był ponieść z własnych (nie dotacyjnych) środków. Brak jest bowiem w przepisach prawa wymogu rozliczania wydatkowania – tak jak dotacji – własnych środków przeznaczonych na realizację zadań oświatowych. Powyższej oceny nie może zmienić okoliczność, wskazywana przez Kolegium, że skarżący Zakład nie wykorzystał w całości przyznanej dotacji. Skarżący Zakład w całości wykorzystał dotację za 2013 r. wypłaconą w ustawowych terminach, co wynika ze złożonego sprawozdania. Kwota wypłacona w dniu 29 grudnia 2014 r. z oczywistych względów nie może być wykorzystana w 2013 r., dlatego też nie można zarzucać Zakładowi, że nie wykorzystał w 2013 r. skoro tą kwotą wówczas nie dysponował. We wcześniejszym wyroku z dnia 16 kwietnia 2014 r. sygn. akt I SA/Bk 110/14 Wojewódzki Sądu Administracyjnego w Białymstoku stwierdził, że transfer należności z tytułu dotacji po upływie roku budżetowego (w wyniku prawomocnego orzeczenia sądu cywilnego, potwierdzającego wysokość nie przyznanej i nie wypłaconej a przysługującej należności), "czystą" dotacją nie jest. Jest to natomiast wypłata należności, które należą się z tytułu dotacji, która nie została udzielona/przyznana i w konsekwencji wypłacona.
Ocena spraw z zakresu ochrony środowiska.
Dokonując oceny trudności na jakie napotyka Kolegium przy orzekaniu w sprawach z zakresu prawa ochrony środowiska należy wskazać, że wynikają one nie tylko z dużej liczby aktów prawnych podlegających częstym zmianom, w oparciu o które wydaje się decyzje administracyjne, skomplikowanego charakteru spraw, ale także (a może przede wszystkim) z braku jednolitych sądowych linii orzeczniczych w zakresie stosowania przepisów prawa materialnego.
Poważne problemy sprawiają rozstrzygnięcia odnoszące się między innymi do sposobu ustalenia stron postępowania w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, innych, niż wnioskodawca (podmiot planujący podjęcie realizacji przedsięwzięcia), wynikające z tego, że dla ustalenia czy dany podmiot ma interes prawny w postępowaniu w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i w związku z tym czy ma przymiot strony w tym postępowaniu, nie ma znaczenia czy oddziaływanie na jego nieruchomość będzie w granicach dopuszczalnych norm, czy też będzie ponadnormatywne, wystarczy, że nieruchomość znajduje się w zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji.
W powietrzu wentylacyjnym obiektów inwentarskich może znajdować się szereg różnych zanieczyszczeń, w tym substancji mających właściwości złowonne, mogących wywoływać negatywne odczucia otoczenia. Należy podkreślić, że zapach czy też odór jest substancją niemierzalną, gdyż prawo ochrony środowiska nie wprowadziło jeszcze odpowiedniej regulacji normatywnej określającej parametry wielkości stężeń substancji zapachowych w powietrzu. Ustawowe upoważnienie w tym zakresie nie zostało dotychczas wykonane (art. 222 ust. 5 p.o.ś.). Odnośnych regulacji nie zawarto także w przepisach prawa wspólnotowego. Tymczasem na etapie ubiegania się inwestora o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, rzeczywisty obszar oddziaływania planowanej inwestycji jest praktycznie nieznany, bowiem wynika jedynie z założeń inwestora uwidocznionych na kopii mapy ewidencyjnej sporządzonej zgodnie z wymogami art. 74 ust.1pkt.1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (tj. Dz. U. z 2013 poz.1235 ze zm.), zwanej dalej ustawą środowiskową lub ,, u.o.u.ś.". Nie oznacza to jednak, że prowadzący postępowanie w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, dysponujący jedynie wnioskiem inwestora i dołączoną do niego kartą informacyjna przedsięwzięcia wraz z kopią mapy zasadniczej jest zwolniony od uwzględnienia uciążliwości odorowych na etapie ustalania stron postępowania. Wystarczającą okolicznością dla przyznania statusu strony postępowania jest to, że określona działka znajduje się we wskazanym przez wnioskodawcę zasięgu oddziaływania inwestycji. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że organ winien, nie wiadomo w oparciu o jaki materiał i jakie kryterium oceny w tym zakresie, zweryfikować zakres oddziaływania, który może być niezgodny z materiałem zawartym we wniosku i w wyniku tego winien ustalić krąg osób, których prawa do nieruchomości są naruszone.
Tymczasem dopiero na kolejnym etapie postępowania administracyjnego - na etapie weryfikacji raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, przyjmując za kryterium oceny w tym zakresie uśrednione roczne i godzinowe stężenie amoniaku i siarkowodoru, istnieje możliwość ustalenia granic oddziaływania przedsięwzięcia, z zatem i stron postepowania oraz ustalenia czy dane przedsięwzięcie nie spowoduje przekroczenia wartości odniesienia w powietrze określonych w załączniku nr 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 2010 r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu.
Trzeba mieć jednak na uwadze, że określony na tym etapie (ze 100 % dokładnością i pewnością) rzeczywisty obszar oddziaływania planowanej inwestycji jest w dalszym ciągu nieznany, bowiem wynika jedynie z założeń i obliczeń teoretycznych przedstawianych w raporcie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Sprawdzianem pewności ustaleń będą dopiero wyniki pomiarów dokonane po uruchomieniu zakładu.
Data powstania: czwartek, 24 mar 2016 10:29
Data opublikowania: czwartek, 24 mar 2016 10:34