Source: https://www.eporady24.pl/separacja-nieformalna-a-alimenty,pytania,3,16,27000.html
Timestamp: 2020-01-28 06:49:16
Legal References Found: art. 128
 art. 730
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 444
 art. 6
 art. 232
 art. 28
 art. 135

Document Content:
Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 03.12.2019
Z winy męża żyjemy w separacji nieformalnej. Zarabiam 1600 zł, za mieszkanie płacę 800 zł, a dochody męża wynoszą 4900 zł? Czy mogę ubiegać się o alimenty? Czy sąd przychyli się do mojego wniosku o zasądzenie alimentów podczas separacji? Dodam, że opłaty ponoszę ja i moja sytuacja jest trudna. Alimenty od męża pozwoliłyby mi na normalne funkcjonowanie.
Alimenty na małżonka w trakcie trwania małżeństwa
Do relacji między małżonkami oraz byłymi małżonkami przepisy o obowiązku alimentacyjnym – art. 128 i następne Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) – mają odpowiednie zastosowanie; oznacza to, że nie mają zastosowania wprost, a więc trudno żądać wsparcia od drugiego (byłego) małżonka nazwać wprost domaganiem się alimentów. Jednakże odpowiednie (czyli przez analogię) stosowanie do tego rodzaju roszczeń przepisów o alimentacji może mieć spore znaczenie praktyczne. Wyrażać się to może (tytułem przykładu), poza zagadnieniami z zakresu egzekucji świadczeń, w łatwiejszych (niż w wieku innych rodzajach roszczeń) staraniach o zabezpieczenie roszczenia – art. 730 i następne Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Także w przypadku wygrania sprawy o tak zwane alimenty (a nie tylko o alimenty właściwe) zazwyczaj sąd zasądza natychmiastową wykonalność wyroku.
Rozstrzygnięcie winy rozpadu związku
Jednym z ważniejszych zagadnień w procesach o separację (art. 611 i następne K.r.o.) albo o rozwód (art. 56 i następne K.r.o.) jest ustalenie i rozstrzygnięcie przez sąd co do winy za rozkład pożycia małżeńskiego (art. 57 K.r.o.) – za wyjątkiem wniosku obu stron o orzeczenie separacji albo rozwodu bez orzekania o winie za rozkład pożycia małżeńskiego. W takich procesach cywilnych o winie orzeka sąd – czyli organ władzy państwowej i jednocześnie arbiter sporu między stronami; sąd powinien być niezależny, zaś sędziowie powinni być niezawiśli i bezstronni. Samo (nawet rzeczywiście zasadne) przekonanie o winie drugiego małżonka to stanowczo za mało, by miały być wobec niego wyciągane konsekwencje prawne – zaś potencjalne następstwa uznania za winnego (zwłaszcza za wyłącznie winnego) rozkładu pożycia małżeńskiego mogą być bardzo poważne (o czym świadczy zwłaszcza art. 60 K.r.o., którego bardzo dokładną lekturę Pani zalecam).
Najczęściej przez „alimenty na rzecz (byłego) małżonka” rozumie się wsparcie, którego dotyczy ww. art. 60 K.r.o. Przewidziane w art. 60 K.r.o. roszczenia są związane z separacją albo rozwodem – ściśle rzecz biorąc: one przysługują po orzeczeniu separacji lub rozwodu. Ustawodawca (w art. 444 i następnych K.p.c.) przewidział możność dochodzenia takiego wsparcia (podobnego do alimentacji) w trakcie procesu o separację albo o rozwód; po orzeczeniu separacji albo rozwodu w grę może wchodzić odrębna (już nowa) sprawa cywilna. Odrębnie albo w procesie o separację lub o rozwód może być dochodzone jeszcze jedno roszczenie (do alimentacji podobne).
Domaganie się by małżonek przyczyniał się do zaspokajania potrzeb rodziny
Chodzi o przewidzianą artykułem 28 K.r.o. możność domagania się, by małżonek przyczyniał się do zaspokajania potrzeb rodziny (art. 27 K.r.o.) – czyli wypełniał jeden z obowiązków małżeńskich (art. 23 i następne K.r.o.). Dosłowne brzmienie artykułów 27 oraz 28 K.r.o. skłania do wniosku, że takie roszczenie może być dochodzone w sytuacji wspólnego pożycia małżeńskiego – w jego szerokim znaczeniu. W praktyce sądów dostrzeżono jednak potrzebę zareagowania na sytuacje, gdy doszło do rozstania małżonków bez orzekania separacji albo rozwodu – czyli do sytuacji, które można nazwać „separacją faktyczną”. Orzecznictwo sądowe pozwala dochodzić roszczeń przewidzianych w artykule 28 K.r.o. także niekiedy w przypadkach faktycznej separacji – ale nie zawsze. Chodzi o okoliczności, w których można wykazać coś podobnego do winy za rozkład pożycia małżeńskiego (art. 57 K.r.o.) – niejako zawinienia za rozstanie małżonków. Przykładowo: mąż albo żona dopuszcza się przemocy w rodzinie, jeden małżonek odmawia pomocy drugiemu lub porzuca drugiego w chorobie (zwłaszcza ciężkiej).
Na ogół w sporach prawnych nie wystarczy przedstawić swej wersji wydarzeń, ale również trzeba wykazać się odpowiednią aktywnością (art. 230 K.p.c.) oraz trzeba wywiązać się z prawnego obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 Kodeksu cywilnego (K.c.) oraz art. 232 K.p.c. To dotyczy różnych rodzajów spraw oraz różnych rodzajów roszczeń.
Pani stoi przed wyborem: Wytoczyć powództwo o separację (ewentualnie o rozwód) i w takim procesie domagać się wparcia (wpierw na zaspokajanie potrzeb rodziny, a później przewidzianych artykułem 60 K.r.o.) – albo na drodze sądowej wystąpić wyłącznie z roszczeniem przewidzianym w art. 28 K.r.o. (czyli bez wytaczania powództwa o separację).
Wysokość alimentów oraz świadczeń do nich podobnych zależy od dwóch następujących kryteriów (wskazanych w art. 135 K.r.o.): uzasadnionych potrzeb uprawnionego oraz zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Pani wskazała na część swych wydatków oraz na zarobki; proponuję dochody (w tym zarobki) wskazywać z zastosowaniem wspólnego kryterium (np. zawsze kwota netto) – podawanie odmiennych kryteriów (np. „u mnie netto, a u pozwanego brutto”) może być różnie przyjęte przez sąd – jeden sędzia (zwłaszcza faworyzujący osoby dochodzące alimentów) może takie zachowanie potraktować za oczywiste, zaś dla innego może to być przejaw manipulacji. Proponuję przypomnieć sobie lub sprawdzić również inne potencjalnie ważne okoliczności, np.: majątkowe możliwości Pani męża, jego własne uzasadnione potrzeby (także je ma, niezależnie od sytuacji między Państwem), jego ewentualne zobowiązania (np. alimentacyjne, zaś alimentacja może być nie tylko na rzecz dzieci, ale również na rzecz innych osób, zwłaszcza rodziców).
Od 12 lat przebywam na stałe z dziećmi w Irlandii. Wyszłam tu ponownie za mąż, a dzieci niedawno osiągnęły pełnoletność. Ich ojciec miał zasądzone alimenty, których jednak nie płacił, bo przez lata nie pracował. Nie kontaktował się z nami przez ostatnie siedem lat, a teraz nagle się odezwał. Czy je