Source: http://forum.polacy.ch/viewtopic.php?t=4293
Timestamp: 2015-01-25 22:15:19
Legal References Found: art.24
 art.25
 art. 190
 art. 190
 Art. 84
 art. 190

Document Content:
Polacy w Szwajcarii • Zobacz wątek - Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)
Teraz jest N 25 sty 2015 23:15
Tytuł: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)Napisane: Pn 14 sty 2008 22:04 Domownik
Dołączył(a): Śr 31 sty 2007 01:18Posty: 126Lokalizacja: Zürich
Witam, Czy ktos ma doswiadczenia w temacie wywozenia samochodu osobowego ze Szwajcarii do Polski jako mienie przesiedlencze? Dzieki za Info. Pozdrawiam
Tytuł: Napisane: Pn 14 sty 2008 22:19 Rezydent
Doświadczenia nie mam, ale jakiś czas temu sprawdzałem przepisy.
Z tego co pamiętam to może "przesiedlić" jeden samochód na jednego dorosłego członka przesiedlanej rodziny. Pojazd musi być w posiadaniu tej osoby przynajmniej przez 6 miesięcy przed wyjazdem ze Szwajcarii do Polski. Zaś w Polsce nie możesz go sprzedać przez okres dwóch lat od przesiedlenia. W dowodzie rejestracyjnym znajdzie się adnotacja, że samochód jest Twoim "mieniem przesiedleńczym". Może z niego korzystać tylko Twoja najbliższa rodzina (włączając Twoich rodziców i Twoje dorosłe dzieci).
Procedura przesiedlenia wymaga chyba potwierdzenia dokumentów przesiedleńczych w Ambasadzie w Bernie, ale tej części nie znam w szczegółach.
Tytuł: Napisane: Wt 15 sty 2008 18:44 Rezydent
Dołączył(a): Cz 12 sty 2006 12:28Posty: 4385Lokalizacja: SuperHausen
Czyli najpierw trzeba zarejestrować (na stałe) w Szwajcarii, a potem z kolei w Polsce?
Co zyskuje się na transferze auta jako mienie przesiedleńcze?
_________________Pępek Wszechświata
Tytuł: Napisane: Wt 15 sty 2008 18:57 Rezydent
Dołączył(a): Pn 17 gru 2007 17:25Posty: 678Lokalizacja: Uster(ZH)
Kingu napisał(a):Czyli najpierw trzeba zarejestrować (na stałe) w Szwajcarii, a potem z kolei w Polsce?Co zyskuje się na transferze auta jako mienie przesiedleńcze?
Kiedys niemialo sie z tej okazji oplat celnych.A teraz to niewiem.
Tytuł: Napisane: Wt 15 sty 2008 20:21 Rezydent
Kingu napisał(a):Co zyskuje się na transferze auta jako mienie przesiedleńcze?
Zyskuje się oszczędność na akcyzie i wszelkich podatkach jakie normalnie Polacy płacą za import auta ze Szwajcarii.
Tytuł: Napisane: Śr 16 sty 2008 16:39 Rezydent
Bernard napisał(a):Zyskuje się oszczędność na akcyzie i wszelkich podatkach jakie normalnie Polacy płacą za import auta ze Szwajcarii.
Nie płaci się akcyzy i podatku w ogóle czy w mniejszym wymiarze?
Tytuł: Napisane: Śr 16 sty 2008 16:46 Swojak
Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10Posty: 7441Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
W ogole. Nic. Bartek M.
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 09:28 Przyjaciel Domu
Dołączył(a): Cz 10 sie 2006 19:24Posty: 95Lokalizacja: kiedys Basel BS/teraz juz Wa-wa
a moglibyście tak podsumowac to wszystko razem i powiedziec
gdzie pojsc i jaki dokument uzyskac? tak w punktach, chronologicznie gdzie pojsc, co powiedziec ,jaki dokument wypelnic a jaki uzyskac.
w Ambasadzie w Bern nabieraja wody w usta jak sie pytam o mienie przesiedlencze i ciezko jest sie cokolwiek dowiedziec.
_________________petre
...Jeszcze dzień wyjadę stąd Rzucę Ausweis w ciemny kąt. Przeskoczę każdy mur ...
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 10:02 Rezydent
petre27 napisał(a):a moglibyście tak podsumowac to wszystko razem i powiedziec gdzie pojsc i jaki dokument uzyskac? tak w punktach, chronologicznie gdzie pojsc, co powiedziec ,jaki dokument wypelnic a jaki uzyskac. Slonko, chyba tobie zalezy, wiec moze bys tak odrobil prace domowe i sam napisal w punktach, chronologicznie na podstawie zdobytych informacji.
Jest jeszcze dokladny opis o samochodzie jako mienie przesiedlencze na tej stronie:
http://www.autocentrum.pl/?FF=204&threa ... 563&Arch=1
http://www.zadajpytanie.pl/pytanie/983
Na przyszlosc polecam uzyc przyjaciela Google.
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 10:37 Przyjaciel Domu
Zabciu, oczywiscie ze mi zalezy, ale gdybym znal niemiecki to pewnie bym sie nie pytal na forum. Mam szczere watpliwosci czy w lokalnym urzedzie znajde dokument z polskim opisem " ...mienie przesiedlencze.." i krzyzykiem
do wstawienia w miejsce "posiadam samochod" .
Mam rowniez szczere watpliowsci ze znajde tam taki dokument w jezyku angielskim.
Linki ktore wyslalas dot. sprowadzenia z USA oraz z kraju EU.,
ale dziekuje za 'zyczliwosc' i pomoc.
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 12:31 Rezydent
petre27 napisał(a):Linki ktore wyslalas dot. sprowadzenia z USA oraz z kraju EU., A przeczytaj uwaznie. Nie sadze aby mienie przesiedlencze z Hiszpanii roznilo sie od tego ze Szwajcarii.Ponadto podane sa paragrafy z oficjanych ustaw, ktore odnosza sie do mienia przesiedlenczego Polakow powracajacych do Polski po minimum pobycie 6 miesiecy poza krajem. Bez znaczenia gdzie przebywali.Ja bardzo prosze o uwazne czytanie.Cytuj:Podstawa: & 28 Rozporządzenia Ministra Finansów z 26.IV.2004 w sprawie zwolnień od podatku akcyzowego (Dz.U. 2004 nr 97. poz. 966 z póżn. zm.); wydanego na podstawie: art.24.ust.2 i art.25.ust.5 ustawy z 23.I.2004 o podatku akcyzowym (Dz.U.2004 nr 29.poz. 257, z póżn.zm.).Pełny tekst tego & 28:§ 28. 1. Zwalnia się od akcyzy przywóz przez osobę fizyczna, przybywającą na terytorium kraju na pobyt stały lub powracającą z czasowego pobytu, samochodów osobowych z terytorium innego państwa członkowskiego, jeżeli łącznie są spełnione następujące warunki:1) samochód osobowy jest przeznaczony do użytku osobistego osoby fizycznej;2) samochód osobowy służył do użytku osobistego tej osoby w miejscu poprzedniego jej pobytu w innym państwie członkowskim przez okres co najmniej 6 miesięcy przed zmianą miejsca pobytu;3) osoba fizyczna przedstawi właściwemu naczelnikowi urzędu celnego dowód potwierdzający spełnienie warunku, o którym mowa w pkt 2;4) samochód osobowy nie zostanie sprzedany, wynajęty lub wypożyczony przez okres 12 miesięcy, licząc od dnia jego przywozu na terytorium kraju;5) samochód osobowy został nabyty lub wprowadzony do obrotu zgodnie z przepisami dotyczacymi opodatkowania obowiazujacymi w państwie członkowskim, w którym osoba fizyczna ma miejsce zamieszkania, a przy wywozie nie stosuje się zwolnienia lub zwrotu podatku z zastrzeżeniem ust. 2.2. Warunek określony w ust. 1 pkt 5 uważa się za spełniony, jeżeli samochód osobowy posiada urzędowy znak rejestracyjny państwa członkowskiego, w któym został zarejestrowany, z wyłaczeniem tymczasowych znaków rejestracyjnych. W przypadku samochodów zarejestrowanych w państwie członkowskim, w którym wydanie urzędowych znaków rejestracyjnych nie jest konieczne, użytkownik powinien wykazać w inny sposób, że podatek został zapłacony.3. W przypadku, o którym mowa w ust. 1, właściwy naczelnik urzędu celnego wydaje zaświadczenie stwierdzajace zwolnienie od akcyzy.iCytuj:W dniu 22 grudnia 2000 r. została uchwalona ustawa o zmianie ustawy - Kodeks celny i ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz.U.2001.12.92), której punkt 57 skreślił obowiązujący do dnia 31 grudnia 2001 r. art. 190 kodeksu celnego, który regulował kwestię operacji uprzywilejowanych. Z dniem wejścia w życie wyżej wymienionej ustawy, skreślony art. 190 został zastąpiony przez dział I tytułu VI, dotyczącego operacji uprzywilejowanych. Zgodnie z nowymi przepisami zwolnienie od cła stosuje się do towarów obejmowanych procedurą dopuszczenia do obrotu lub procedurą wywozu. Art. 84.kodeksu celnego za dopuszczenie do obrotu uznaje nadanie towarowi niekrajowemu statusu celnego towaru krajowego, które to następuje po spełnieniu wszystkich wymogów określonych prawem, w szczególności po zastosowaniu przepisów dotyczących należności celnych przywozowych. Pański wujek może ubiegać o zwolnienie od cła jedynie na wniosek, który powinien zostać przedstawiony organom celnym najpóźniej w chwili składania zgłoszenia celnego. Zgodnie z art. 190 [2] pkt. 2 kodeksu celnego za prywatny środek transportu - uważa się mechaniczny pojazd drogowy oraz przyczepę do niego, kempingową przyczepę mieszkalną, łódź, samolot i rower, służący do użytku osobistego i nieprzeznaczony do odpłatnego przewozu osób lub do odpłatnego bądź nieodpłatnego transportu towarów w celach handlowych lub do działalności gospodarczej. Z powyższego wynika, że samochód sprowadzony przez pańskiego wujka nie może być wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej.Pański wujek może się ubiegać o zwolnienie od cła od sprowadzanego samochodu jeżeli łącznie zostaną spełnione następujące warunki:a) samochód jest rzeczą osobistego użytku osoby fizycznej, przybywającej na polski obszar celny lub powracającej z czasowego pobytu za granicą;b) rzeczy służyły osobistemu użytkowi tej osoby w miejscu poprzedniego pobytu za granicą, z tym że prywatne środki transportu musiały służyć takiemu użytkowi przez okres co najmniej 6 miesięcy przed datą zakończenia pobytu za granicą, chyba że prawo kraju poprzedniego pobytu ogranicza możliwość rejestracji prywatnych środków transportu bądź wprowadza warunki konstrukcyjne lub techniczne znacząco różniące się od obowiązujących w Polsce,c) rzeczy będą przeznaczone w kraju do takiego samego celu, w jakim były używane za granicą,d) osoba fizyczna przebywała poza polskim obszarem celnym za zgodą władz kraju pobytu przez co najmniej kolejnych 12 miesięcy poprzedzających zmianę miejsca pobytu,e) od daty ostatniego zgłoszenia celnego zwalniającego od cła towary na podstawie niniejszego artykułu minęło co najmniej 36 miesięcy.Jeżeli zostaną spełnione warunki a)  e) to samochód pańskiego wujka sprowadzony z zagranicy jako mienie przesiedleńcze będzie zwolniony od cła, pod warunkiem jego nieodstępowania przez okres 12 miesięcy, licząc od dnia objęcia procedurą dopuszczenia do obrotu. Z powyższego wynika, że może Pan nabyć auto od swojego wujka bez obowiązku dokonywania opłat celnych po upływie 1 roku od dnia objęcia procedurą celną. Jeżeli jednak samochód pańskiego wujka będzie sprzedany, wynajęty, wydzierżawiony albo odstąpiony w inny sposób odpłatnie bądź nieodpłatnie przed upływem roku to niezbędne jest uprzednie pisemne poinformowanie o tym organu celnego. Tego typu zdarzenie powoduje powstanie długu celnego według stanu i wartości celnej towaru w dniu odstąpienia oraz według stawek celnych obowiązujących w tym dniu. Oznacza to, że przed upływem roku nie będzie miał Pan możliwości legalnego poruszania się autem sprowadzonym przez wujka bez obowiązku dokonywania opłat celnych.Samochód pańskiego wujka może być zwolniony z obowiązku dokonywania opłat celnych przed dniem zakończenia pobytu za granicą jeżeli wujek zobowiąże się do przesiedlenia do kraju przed upływem 6 miesięcy od dnia przedstawienie organowi celnemu takiego zobowiązania i jeżeli zostanie złożone zabezpieczenie w celu pokrycia kwoty wynikającej z długu celnego.Kwestia dokumentów, które powinien Pański wujek złożyć, jeżeli zamierza na stałe wrócić do Polski określił Minister właściwy do spraw finansów publicznych w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zagranicznych, w drodze rozporządzenia (Dz. U. 97 nr 156 poz. 1023) Cytuj:Aby samochód mógł być traktowany jako mienie przesiedleńcze niezbędne jest zaświadczenie wydane przez polskiego konsula, które jest dokumentem wymaganym do stwierdzenia podstawy stosowania zwolnienia od cła. We wspomnianym zaświadczeniu konsul określa okres przebywania za granicą oraz datę zakończenia pobytu. Pański wujek będzie zobowiązany do podpisania się pod powyższym zaświadczeniem wystawionym przez konsula. Oznacza to, że pański wujek musi zaświadczyć, że z dniem określonym w zaświadczeniu kończy pobyt za granicą. Wraz z zaświadczeniem wujek zostanie pouczony o odpowiedzialności karnej za składania fałszywych zeznań (art. 247 kodeksu karnego).Dodatkowo należy wspomnieć, że samochód, sprowadzony przez pańskiego wujka jako mienie przesiedleńcze byłby zwolniony od cła pod warunkiem dokonania zgłoszenia celnego w okresie 12 miesięcy od dnia zakończenia pobytu za granicą określonego w zaświadczeniu wydanym przez polskiego konsula.
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 12:41 Przyjaciel Domu
czyli Twoim zdaniem nie mam nic do zrobienia po stronie szwajcarskiej, moge poprostu wyjechac samochodem z CH, przyjechac do PL i zglosic sie do powiedzmy Wydzialu Transportu czy gdziekolwiek gdzie sie rejestruje samochody w PL w mojej gminie, miescie..itd ?
Tam na miejscu zostana zalatwione wszelkie niezbedne dokumenty ktore wystarcza aby samochod ktory kupilem i uzywam w CH, zaczal jezdzic po PL na polskich numerach rejestracyjnych.. ???
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 12:44 Rezydent
petre27 napisał(a):czyli Twoim zdaniem a czytales do konca???????????????????????????????????????
pisze wyraznie Aby samochód mógł być traktowany jako mienie przesiedleńcze niezbędne jest zaświadczenie wydane przez polskiego konsula, Góra
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 12:51 Przyjaciel Domu
super..a co jest potrzebne zeby takie zaswiadczenie zdobyc ?
z czym musze tam pojechac ??
widze ze sie nie rozumiemy. Mnie nie chodzi o zbieranie informacji krok po kroku. Wrzucilem to na forum liczac ze ktos przez to przechodzil i powie mi dokladnie np.
1.pojechac do Ambasady polskiej w Bern z obecnym oraz poprzednimi
pozwoleniami o prace, zaswiadczeniem, kontraktem o zatrudnieniu
druczkiem nr 32434/DD/32342...xx
w celu otrzymania zaswiadczenia o pobycie w Szwajcarii przez okres
od do na druku L3343/3343/223.B oraz pieczatki w dokumencie rejestracynym samochodu 'Mienie przesiedlencze"
2.ww dokumenty okazac w momencie przekraczania granicy polsko niemieckiej wraz z wypelnonym drukiem 3343/fssd/33s/ddddd
jestes malo konkretna...'niezbedne zaswiadczenie wydane przez polskiego konsula." jest bardzo ogolnikowa informacja...
wiec prosze ZEJDZ Z LITEREK o pietro nizej albo i dwa i troche rozluznij....
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 12:52 Rezydent
petre27 napisał(a):wiec prosze ZEJDZ Z LITEREK o pietro nizej albo i dwa i troche rozluznij....
a radz sobie sam
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 12:56 Przyjaciel Domu
wiedzialem ze mozna tutaj na nia liczyc.
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 13:01 Administrator
Dołączył(a): Cz 02 cze 2005 13:12Posty: 9037Lokalizacja: Bülach (ZH)
Malgosiek napisał(a):a radz sobie sam Petre27 napisał(a):jeszcze raz dziekuje za pomoc.wiedzialem ze mozna tutaj na nia liczyc.
Małgosiek, Petre - proszę niesnaski na PW.
Petre: może ktoś jeszcze coś napisze o wywożeniu mienia przesiedleńczego. Nie zapominaj, że nie każdy siedzi bez przerwy na forum Trochę cierpliwości życzę Góra
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 13:06 Rezydent
lemina napisał(a):Małgosiek, Petre - proszę niesnaski na PW. lemina,
Zadne niesnaski. Po prostu juz nikomu nie bede starala sie pomoc.
Czas zaoszczedze.
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 13:14 Rezydent
Petre27, wiele wskazuje na to, że jesteś pierwszą osobą z naszego forum, która zdobędzie doświadczenie w załatwianiu mienia przesiedleńczego ze Szwajcarii do Polski. Na Twoim miejscu poszukałbym na stronach internetowych Polaków w USA, bo wiem, że jest spory ruch przesiedleńczy z tamtej strony.
Zaś Szwajcarom najprawdopodobniej wisi i powiewa, czy Ty zabierasz swoje auto do Polski jako mienie przesiedleńcze, czy je sprzedajesz do Polski, czy też porozbierasz sobie w Polsce auto na części. Z punktu widzenia Szwajcarów po prostu eksportujesz swoje auto, więc je stąd wyrejestrujesz i oddasz im tablice rejestracyjne. O procedurach wyrejestrowania najlepiej dowiedz się w urzędzie, gdzie rejestrowałeś auto. Przypuszczam, że będą Ci radzić, abyś wracał do Polski na tablicach czasowych. Choć być może da się pojechać na zwykłych blachach i potem odesłać do urzędu w Bazylei.
Przypuszczam też, że procedury z polską administracją z definicji kosztują trochę czasu i cierpliwości. Na Twoim miejscu pogodziłbym się z myślą, że wchodzisz na drogę cierniową, a w najlepszym razie na wyboistą ścieżkę biurokratyczną Z ciekawością przeczytam Twoje wspomnienia jak już przeżyjesz tą przygodę.
Malgosiek, serdecznie dziękuję za informacje, które wyszperałaś i podałaś w tym wątku. Z pewnością będą pomocne dla osób, które liczą na wskazówki, bez oczekiwania poprowadzenia za rękę krok po kroku. Zresztą krok po kroku to się dostaje za pieniądze od wyspecjalizowanej firmy, na forum bezinteresownie pomagamy i liczymy na odrobinę wdzięczności i szacunku do tego co robimy.
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 13:32 Swojak
Dołączył(a): Wt 23 sie 2005 11:52Posty: 24451Lokalizacja: AG
Bernard napisał(a):na forum bezinteresownie pomagamy i liczymy na odrobinę wdzięczności i szacunku do tego co robimy.
co jak widac na zalaczonym obrazku nie zawsze funkcjonuje bo niektorym nie chce sie wlaczyc szarych komorek...
_________________My, Polacy, jesteśmy jak wieśniaki, które nie zjedzą czegoś, czego nie znają... Autor: Dariusz Michalczewski
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 13:35 Przyjaciel Domu
zwolnij gadzie!
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 15:11 Swojak
petre27 napisał(a):zwolnij gadzie!
masz jakies problemy czy ich szukasz???
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 17:14 Rezydent
Dołączył(a): Pt 02 mar 2007 15:30Posty: 1409Lokalizacja: Adliswil (ZH) / Gdynia (DA)
Wlasnie chcialem sie podzielic moimi doswiadczeniami z przeprowadzka do PL i mieniem przesiedlenczym ale szczerze mowiac zniechecil mnie ton Twoich wypowiedzi Góra
Tytuł: Napisane: So 02 lut 2008 19:45 Swojak
ferret napisał(a):petre27 napisał(a):zwolnij gadzie!Wlasnie chcialem sie podzielic moimi doswiadczeniami z przeprowadzka do PL i mieniem przesiedlenczym ale szczerze mowiac zniechecil mnie ton Twoich wypowiedzi tym bardziej ze "godzilla" to tylko moj nick... jesli ktos sie nazwie "lalunia" (mam nadzieje ze tu nie ma takiego nicka, jesli jest to z gory przepraszam) to chyba nie bedzie powod do tego zeby jej pod sukienke zagladac?
Tytuł: Napisane: Pn 26 maja 2008 15:25 Rezydent
Cytuj:Wlasnie chcialem sie podzielic moimi doswiadczeniami z przeprowadzka do PL i mieniem przesiedlenczym ale szczerze mowiac zniechecil mnie ton Twoich wypowiedzi SadZa dwa miesiące czeka mnie przeprowadzka.Ferret, mam nadzieję, że uda mi się zachęcić Cię do przelania na papier swoich doświadczeń. Może i inni coś dorzucą.Gdzieś w sieci znalazłem taką listę:Cytuj:- Lista mienia przesiedlenia potwierdzona w konsulacie- Potwierdzenie z konsulatu o czasie pobytu- Dokumenty potwierdzajace nabycie samochodu- Rachunki, wyciagi lub inne dokumenty potwierdzające pobyt (UC mozesobie tego zazyczyc)W polsce zalatwiasz meldunek i zglaszasz sie do UC odpowiadajacegomiejscu zamieszkania i tam przedstawiasz te wszystkie dokumenty(najlepiej wynajmij do tego celu agencje celna)Po zrobieniu tego wszystkiego dostaniesz z UC zwolnienie z cla ipodatku - z tym dokumentem do UM i rejestrujesz samochod.
Czy faktycznie warto wynająć do tego agencję celną?
Czy przy rejestracji wymagali, abyś są zrobił dodatkowe badania techniczne samochodu?
Tytuł: Napisane: Pn 26 maja 2008 17:31 Przyjaciel Domu
Dołączył(a): So 06 sty 2007 15:19Posty: 62Lokalizacja: Brugg/Rzeszów
Każda osoba przesiedlająca się do Polski, zarówno obywatel Polski jak i cudzoziemiec, ma prawo uzyskać zwolnienie swego mienia przewożonego do Polski z cła i podatków z tym związanych pod warunkiem uprzedniego, legalnego pobytu w Szwajcarii, trwającego co najmniej 1 rok i jeden dzień. Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Bernie może wystawić zaświadczenie potwierdzające ten fakt. Zaświadczenie wydaje się tylko w jednym egzemplarzu wyłącznie dla potrzeb kontroli celnej. Aby je uzyskać, należy w naszym Urzędzie złożyć wypełniony wniosek, przedstawić ważny paszport, poświadczenie stałego zameldowania w Polsce oraz zaświadczenie od władz szwajcarskich, stwierdzające okres legalnego pobytu w Szwajcarii i datę ostatecznego wymeldowania się w związku z powrotem do Polski.
Osoba przesiedlająca się do Polski ma prawo ubiegać się o zwolnienie swego mienia od cła pod warunkiem dokonania zgłoszenia celnego w okresie do 12 miesięcy od dnia zakończenia pobytu za granicą, określonego w zaświadczeniu wystawionym przez urząd konsularny. Przy dokonywaniu zgłoszenia celnego należy przedłożyć spis przywożonych rzeczy sporządzonego w 2 egzemplarzach oraz ewentualnie oryginał zaświadczenia otrzymanego z konsulatu. Przesiedlenia można dokonywać partiami. Odprawy celnej mienia przesiedleniowego należy dokonywać osobiście, albo przez pełnomocnika na podstawie pełnomocnictwa udzielonego notarialnie w kraju.
Zwolnienie z cła dotyczy wyłącznie rzeczy, które służyły przesiedlającym się do użytku osobistego lub domowego. Rzeczy te mogą być też nabyte w kraju trzecim (tranzytowym) pod warunkiem dokonania zakupu przed datą przesiedlenia określoną w zaświadczeniu, spełnić warunki użytkowania (np. rejestracja, ubezpieczenie) i zostać wwiezione do Polski podczas pierwszego wjazdu osoby przesiedlającej się z mieniem. Ustawa nie przewiduje możliwości zwolnienia z opłat celnych mienia służącego do prowadzenia działalności gospodarczej.
Normy ilościowe wolnych od cła rzeczy określone są szczegółowo w Rozporządzeniu Ministra Współpracy Gospodarczej z Zagranicą z dn. 04.08.1995 r. (Dziennik Ustaw nr 92 z 11.08.1995, poz. 463) i odnoszą się do poszczególnych osób, a nie rodzin. Dlatego każda osoba przesiedlająca się wypełnia oddzielny wniosek i otrzymuje oddzielne zaświadczenie.
Tytuł: Napisane: Pn 26 maja 2008 17:44 Rezydent
dzięki za skopiowanie informacji ze strony Ambasady.
Jeśli chodzi o podstawy prawne to mam też ośmiostronicową wykładnię, którą kupiłem w http://e-prawnik.pl - zatem teoretycznie dość dobrze wiem o co chodzi - szczególnie, że sporo zmieniło się w roku 2004, w związku z wejściem do UE.
Jednak najcenniejsze byłyby dla mne praktyczne wskazówki (np. czy faktycznie warto płacić za agencję, czy też jest to w miarę proste i szkoda pieniędzy na pośrednika? jak długo trwała pracedura w Waszym przypadku? czy ze Szwajcarii wyjechaliście na swoich stałych szwajcarskich tablicach rejestracyjnych, a potem odsyłaliście je do Szwajcarii, czy byliście zmuszeni płacić za tablice czasowe? )
Tytuł: Napisane: Pn 26 maja 2008 18:17 Przyjaciel Domu
Witam tak sie składa że w tym samym czasie opuszczamy Szwajcarie. Z tego co wiem to do Konsulatu trzeba dostarczyć zaświadczenie z Gminy o długości pobytu i dacie wyjazdu do Pl tam podajemy nowy adres zamieszkania. Właśnie nie jestem pewien jak jest z tablicami rejestracyjnymi. Jeśli chodzi o ubezpieczenie samochodu dostałem taką odp. od mojego agenta "Solange Sie in der Schweiz wohnen und das Auto haben, sind Sie bei uns versichert, somit müssen Sie auch die Prämie bezahlen. Sobald Sie die Schweiz verlassen und eine neue Versicherung in einem anderen Land haben, können Sie die Versicherung schriftlich, inkl. der Bestätigung dass Sie die Schweiz verlassen haben, kündigen" Wynika z tego że można zjechac do Pl na tym ubezpieczeniu czyli pewnie i na starych tablicach.
Tytuł: Napisane: Pn 26 maja 2008 18:54 Rezydent
Dołączył(a): Pn 25 wrz 2006 10:16Posty: 7172Lokalizacja: Zürich ZH
Bernard napisał(a):czy ze Szwajcarii wyjechaliście na swoich stałych szwajcarskich tablicach rejestracyjnych, a potem odsyłaliście je do Szwajcarii, czy byliście zmuszeni płacić za tablice czasowe? )
bernard mozesz wyjechac na szwajcarskich blachach i dopiero jak sobie w polsce zalatwisz polskie tablice i ubezpieczenie -wtedy odsylasz rejestracje szwajcarskie tutaj- ewentualnie mozesz dac komus i ktos za ciebie zdeponuje tam skad je wziales. i tak tez jest z ubezpieczeniem - jak krzysio napisal - to szwajcarskie ubezpieczenie jest wazne dopoki nie zmienisz rejestracji i nie wezmiesz nowego ubezpieczenia. niepotrzebny wydatek na tzw. tablice dzienne- ktore i tak musialbys odeslac.wiec spokojnie mozecie jechac autem do polski a potem tylko zalatwic powyzsze procedury Góra
Tytuł: Napisane: Pn 26 maja 2008 20:11 Rezydent
Krzysiek83 napisał(a):Z tego co wiem to do Konsulatu trzeba dostarczyć zaświadczenie z Gminy o długości pobytu i dacie wyjazdu do Pl tam podajemy nowy adres zamieszkania. W poniższym linku znajdziesz załącznik nr 31 (pod koniec dokumentu):
To jest wzór dokumentu do wypełnienia w konsulacie (nie wiem ile kosztuje pod stempel owanie tego dokumentu - czy wiesz ile to kosztuje? ja nie mogłem tego znaleźć na stronie Ambasady).
Lecz jedna ważna uwaga: nie ma obowiązku wypełniania tego formularza. Ten formularz jest jedną z możliwych form potwierdzenia pobytu. Jednak zgodnie ze stanem prawnym można potwierdzić swój pobyt za granicą przedstawiając np. wizę, umowę o pracę lub umowę najmu mieszkania. Zaś udowodnienia zamieszkania w Polsce można potwierdzić przez dokument potwierdzający zameldowanie w kraju, umowa o pracę, umowa najmu mieszkania, itp. dokumenty, świadczące o wyborze miejsca zamieszkania w Polsce. (Wiem o tym zarówno od prawnika, jak i od moich znajomych, którzy przesiedlali się z USA w roku 2007 - oni niczego nie załatwiali w Konsulacie).
Jak się dowiem jakie są opłaty konsularne to pomyślę, czy opłaca mi się korzystać z pomocy Konsulatu czy samemu sobie radzić z celnikami.
Natomiast dzisiaj dzwoniłem do Wydziału Komunikacji w Nadarzynie i wiem co mnie czeka po odprawie celnej:
- potrzebne są rozszerzone badania techniczne samochodu (koszt ok. 200-300 złotych)
- uiszczenie opłaty utylizacyjnej (500 złotych)
- przestawienie (przetłumaczonego przez tłumacza przysięgłego) szwajcarskiego dowodu rejestracyjnego, który będzie stanowił potwierdzenie własności samochodu
Tytuł: Napisane: Pn 26 maja 2008 21:07 Przyjaciel Domu
Bernard napisał(a):Jednak zgodnie ze stanem prawnym można potwierdzić swój pobyt za granicą przedstawiając np. wizę, umowę o pracę lub umowę najmu mieszkania.
W zeszłym tygodniu dzwoniłem do Ambasady i uzyskałem taką informacje że musze poprostu udowodnić długość pobytu w Ch. Zaświadzcenie z Gminy jest chyba najlepszym rozwiązaniem. A co do opłat to znalazłem coś takiego na stronie Konsulatu " Wydanie innego zaświadczenia lub zezwolenia niż określone w pozycjach nr 35-38 " 57 chf
Tytuł: Napisane: Wt 27 maja 2008 07:39 Rezydent
tutaj wykukalam fajna stronke - moze sie przydac http://www.grupaimage.com.pl/?s=prd&i=szukaj&k2=163
Tytuł: Napisane: Cz 29 maja 2008 21:04 Domownik
To ja dorzuce trzy grosze...
Podarujcie sobie szukanie informacji na stronie ambasady, juz wielokrotnie okazywaly sie one nieaktualne lub nieprawdziwe.
Informacje z urzedu celnego (ow celnych, roznych, do ktorych dzwonilam odnosnie mienia, sa one spojne, wiec uwarzam je za wiarygodne).
Wywozac samochod jako mienie przesiedlencze nalezy na granicy zglosic ten fakt okazujac sie 1. potwierdzeniem conajmniej rocznego pobytu w Szwajcarii oraz wymeldowaniem, wystawia je urzad meldunkowy, czyli gmina, nie potrzeba potwierdzenia w ambasadzie (jak obowiazywaly wizy do Szwajcarii bylo to wymagane, wiec juz dawno nie!), ani nawet tlumaczenia dokumentu 2. dowodem rejestracyjnym wystawionym na nazwisko wywozacego samochod. Celnicy wystawiaja (lub robia adnotacje) odpowiedni formularz. Moze sie zdarzyc, ze nie bedzie zadnych celnikow na granicy (bo, cytuje: obecnie jest wielki balagan), wiec zgloszenia mozna dokonac w urzedzie celnym w swoim miejscu zamieszkania po przyjezdzie do Polski. Osobiscie wole to zalatwic na granicy :-/. Po przyjezdzie nalezy zglosic sie do urzedu celnego w celu uzyskania zwolnienia z cla. Nalezy rowiniez okazac rachunki na swoje nazwisko przychodzace na adres zameldowania, w celu uwiarygodnienia swojego pobytu :-/ moga to byc nawet rachunki za telefon. Na tej podstawie (nie wiem, czy to urzad celny, ale podejrzewam, ze raczej skarbowy) zostaje wydana zgoda na zwolnienie od podatku Vat i akcyzy.
Po zgloszeniu w Urzedzie celnym ma sie 2 tygodnie na przerejestrowanie samochodu i tu procedura jest podobna jak z importem, stacja diagnostyczna, oplata recyclingowa, tablice itd.
Powiedziano mi jeszcze, ze zarejestrowac samochod jako mienie mozna pod warunkiem stalego meldunku w Polsce, nie do konca to rozumiem..., bo zastanawiam sie jak to jest jak wyjezdza sie ze Szwajcarii do innego kraju niz ojczyzna, ma sie tam przeciez pobyt czasowy. NIe ma sie wtedy prawa do mienia przesiedlenczego? Logicznie rzecz biorac jest to tez mienie przesiedlencze.
I jeszcze inna sprawa: Prawo do wywozu rzeczy w ramach mienia ma sie rok od daty wymeldowania. Pytanie, czy to tez obowiazuje dla samochodu?
Mienia nie mozna sprzedac przez 12 miesiecy od daty jego zgloszenia, nie jak gdzies padlo 2 lata.
Tytuł: Napisane: Cz 29 maja 2008 22:10 Rezydent
kaprysna napisał(a):Powiedziano mi jeszcze, ze zarejestrowac samochod jako mienie mozna pod warunkiem stalego meldunku w Polsce, nie do konca to rozumiem..., bo zastanawiam sie jak to jest jak wyjezdza sie ze Szwajcarii do innego kraju niz ojczyzna, ma sie tam przeciez pobyt czasowy. NIe ma sie wtedy prawa do mienia przesiedlenczego? Logicznie rzecz biorac jest to tez mienie przesiedlencze. Sprawa meldunku to jest duży temat. Właśnie jestem w jego trakcie.
Jest tam mowa o "normal place of residence", co zostało w Polsce przetłumaczone jako "miejsce zamieszkania", a dosłownie oznacza "zwykłe miejsce zamieszkania". Ze znanych mi interpretacji prawnych należy rozumieć miejsce, które stanowi miejsce normalnego życia osoby przesiedlającej się, miejsce, gdzie koncentrują się jej sprawy życiowe. Meldunek lub jego brak nie jest tu decydującym czynnikiem, bo w tych przepisach pojęcie meldunku nie występuje. Tutaj zaczynają się przepychanki interpretacyjne i sam jestem ich przedmiotem. Bowiem mimo, iż "stały meldunek" nie jest pojęciem, które ma tu zastosowanie to urzędnicy ułatwiają sobie życie i wymuszają interpretację opartą o meldunek na pobyt stały. Nie ma to uzasadnienia ani w literze prawa, ani w wyrokach sądu najwyższego. Tylko, że na odpowiedź obywatela, który kwestionuje decyzję urzędnika, urząd ma (zgodnie z KPA) miesiąc. Zaś nas, jako osoby przesiedlające mienie, gonią terminy wymagane przez prawo celne. Koniec końców możemy wykazać swoją rację, ale i tak musimy zrealizować czynności według interpretacji urzędników.
Praktycznie cała sprawa sprowadza się do obowiązku wykazania przez obywatela, że miejsce do którego się sprowadza, jest miejscem, gdzie będzie on przebywał z zamiarem stałego pobytu. Takie wykazanie nie musi mieć nic wspólnego z meldunkiem. Jak już pisałem pojęcie "meldunek na pobyt stały" nie występuje nigdzie w przepisach regulujących sprawy celne, ani sprawy mienia przesiedleńczego. Zresztą także w polskim prawie o ruchu drogowym (mówiącym o rejestracji samochodów) nie mówi się o meldunku, lecz o miejscu zamieszkania (siedzibie).
Aby podtrzymać tradycyjną nutę optymizmu w moich urzędniczych postach powiem, że już opisałem tą sytuację jednemu z rządowych ekspertów zajmujących się reemigracją. Jest nadzieja, że jak będziecie wracać do Polski po mnie, to ta kłoda interpretacji meldunkowej zostanie już uprzątnięta spod Waszych nóg. Zaś ja idę przecierać szlaki dla tych co przyjadą po mnie Góra
Tytuł: Napisane: Pt 30 maja 2008 09:31 Swojak
Tak przy okazji jeszcze z czasow studenckich gdzie byli w jednym miejscu ludzie z calej Polski - jesli ktos cos urzedniczego robil z samochodem to zawsze w swoim miescie pomimo, ze mial meldunek czasowy w miejscu dtudiowania. Wiec to nie ma nic wspolnego z reemigracja pomiedzy krajami. Nie przecze, ze wszyscy dobrze robili i ze to co podales jest zle zinterpretowane. Bo pewnie jest dobrze zinterpretowane. Chcialem tylko pokazac ze migracja miedzy krajami a ten problem ze stalym meldunkiem to dwie niezalezne sprawy.
Tytuł: Napisane: Pt 30 maja 2008 10:18 Rezydent
Bartek M. napisał(a):Chcialem tylko pokazac ze migracja miedzy krajami a ten problem ze stalym meldunkiem to dwie niezalezne sprawy. Wiele spraw jakie napotyka reemigrant są takie same jak pozostałych mieszkańców Polski. Dla Twoich kolegów wydawało się pewno czymś normalnym, by jechać kilkaset kilometrów, aby zrobić badannie techniczne i rejestrację samochodu. Zaś ja uważam to za absurd, na który się nie godzę. Tym bardziej, że nie ma to uzasadnienia w prawie (na PW dostałeś poradę prawną na ten temat - nie mogę jej opublikować, ale może Ci się przyda).
Zatem jedni mówią "tak jest i wszyscy tak robią", a ja sobie w tej sytuacji zadaję pytanie "dlaczego?". No i okazuje się, że główną przyczyną jest wygoda urządników, którzy nie chcą przyjmować oświadczneia woli o miejscu stałego zamieszkania i wymuszają wyjazd do miejsca stałego zameldowania.
Konkludując, ja wiem, że idę "pod prąd". Robię to świadomie. Tak już mam i m.in. dzięki temu mam poczucie, że wpływam na sytucję.
Tytuł: Napisane: Pt 30 maja 2008 12:52 Rezydent
Dołączył(a): Cz 20 kwi 2006 22:07Posty: 3285Lokalizacja: Buchs (ZH) / Solothurn (SO)
Bernard napisał(a):Zaś ja idę przecierać szlaki dla tych co przyjadą po mnie Bernard napisał(a):ja wiem, że idę "pod prąd". Robię to świadomie. Jak widac nie wszyscy Don Kichoci juz wygineli Chapeau bas Bernard, bo ja tak kiedys mialam, ale juz daaaawno mi sie odechcialo. Wiec pozostaje cicha wielbicielka Twojego samozaparcia. Tylko nie wiem, czy moge sie jeszcze nim zarazic _________________Ein Zyniker ist ein Mensch, der die Dinge so sieht, wie sie sind, und nicht, wie sie sein sollten
Tytuł: Napisane: Pt 30 maja 2008 16:32 Rezydent
Jo napisał(a):Chapeau bas Bernard, bo ja tak kiedys mialam, ale juz daaaawno mi sie odechcialo. Wiec pozostaje cicha wielbicielka Twojego samozaparcia.
Jo, dzięki za wyrazy uznania. Moje samozaparcie jest jak perpetuum mobile, bo co chwilę ktoś je napędza. Mam takie szczęście, że jak zaczynam działać to trafiam na jedną lub kilka osób, które mi pomagają i to daje mi siłę do dalszych kroków. Samemu byłoby ciężko.
Także obecnie tak się dzieje. Z jednej strony Malgosiek zbiera na forum opinie o reemigracji, a z drugiej mam kontakt z kimś w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, kto wspiera mnie w spisywaniu swoich doświadczeń z administracją.
poniżej podaję link do podręcznika celnego, gdzie jest szczegółowa interpretacja przepisów dotyczących mienia przesiedleńczego
http://bip.mofnet.gov.pl/_files_/sluzba ... 5_6_1.html
Tytuł: Napisane: Śr 25 cze 2008 20:24 Rezydent
Jako ze Bernard poprosil mnie o podzielenie sie moimi doswiadczeniami z mieniem przesiedlenczym niniejszym to czynie. Przepraszam za opoznienie ale ostatnio na forum bywalem bardzo rzadko. OK, do Polski wracalem w 2003.
Musialem napisac spis mienia w paru egzemplarzach, dac to podstemplowac na granicy CH przy wywozie, oplombowac ciezarowke no i na koncu zrobic odprawe w PL w urzedzie celnym (jak towar dojechal juz na miejsce). Do tej pory wszystko bylo cacy. No i zeby nie bylo za pieknie to w UC zaczely sie schody. Bo nikt tak naprawde nie wie jak to powinno sie zalatwic, sa sprzeczne informacje, zaleznie od tego z ktorym pracownikiem UC sie rozmawia Wszystko zalatwialem sam, jedynie pierwsza agencja celna z brzegu wypisala mi SAD(y), bo tak zazyczyl sobie wszechmocny Pan Naczelnik UC. Po wiekszych korowodach i dyskusjach z Panem Naczelnikiem UC, celnik towar obejrzeli, kwity podstemplowali i voilà, sprawa zalatwiona. Cala wizyta w UC to jedyne 5 godz. Jeden problem to ze na liscie mienia mogla byc tylko jedna sztuka danego przedmiotu, np. 1 (slownie jeden telewizor) na rodzine. Chodzilo glownie o elektronike a nie np. a szczoteczki do zebow. Ja fizycznie mialem 3, na liscie byl jeden, w kontenerze 3 a pan celnik sie nie doliczyl, bo tez bardzo szczegolowo nie sprawdzal co w tym kontenerze bylo Co do samochodu to nie przywozilem. A to z tego powodu zem sie troche zestrachal. Znajoma z agencji celnej w Wawie dala mi cynk ze przez dwa lata samochodu nie moge sprzedac bo musialbym zwrocic clo, akcyze i VAT. Jako ze samochodu nie mialem zamiaru sprzedawac to mnie to nie zniechecilo ale .... no wlasnie, podobno w przypadku kradziezy auta cala sume oplat trzeba zwrocic do UC. A clo, akcyza i VAT na moj samochod wynosily wtedy wiecej niz byl wart w momencie przywozu do kraju, po dwoch latach bylo by jeszcze gorzej, bo samochod stracilby na wartosci a zobowiazanie wobec UC nie (mialem Saaba ktory byl wtedy wart jakies 80 tys. zlotych a clo, akcyza i VAT okolo 90 ). W koncu dalem sobie spokoj, samochod sprzedalem, w PL kupilem nowy i tyle. Gra nie warta swieczki i ryzyko za duze. No ale to bylo w 2003 roku, przepisy mogly i napewno sie zmienily od tego czasu. Zeby bylo smieszniej, mozna trafic na celnika co bedzie chcial w lape (za samochod). Pierwsza reakcja petenta to za co????? Przeciez wszystko jest cacy, legalnie, nie? Nic bardziej blednego, wszechmocny Pan Celnik moze dostac podejrzenie ze auto pochodzi np. z kradziezy. No i to trzeba wyjasnic. Wiec Pan Celnik podejmuje decyzje o zatrzymaniu auta do dyspozycji UC w celu wyjasnienia pochodzenia samochodu. Samochod zostaje w skladzie celnym, a na czyj koszt? No jak to, na koszt petenta oczywiscie, iles tam zlotych dziennie taka przyjemnosc kosztuje. A auto moze stac tak sobie i pol roku w tym skladzie, az Pan Celnik dojdzie do tego ze to jednak nasze auto, przeprosi i po naszym uiszczeniu oplaty za skladowanie auta laskawie nam je wyda To tyle doswiadczen, mam nadzieje ze sie komus przyda, choc tak jak pisalem, stare to dzieje i pewnie informacje juz nieaktualne bo w Polsce przepisy sie zmieniaja szybciej niz ceny w supermarketach. Maciej
Tytuł: Napisane: Cz 26 cze 2008 02:17 Rezydent
ferret napisał(a):wszechmocny Pan Celnik moze dostac podejrzenie ze auto pochodzi np. z kradziezy. No i to trzeba wyjasnic. Wiec Pan Celnik podejmuje decyzje o zatrzymaniu auta
Hmmmm... a my tu narzekamy, ze urzednicy w CH maja zbyt duza swobode w interpretacji przepisow _________________Ein Zyniker ist ein Mensch, der die Dinge so sieht, wie sie sind, und nicht, wie sie sein sollten
Tytuł: Napisane: Cz 26 cze 2008 07:10 Przyjaciel Domu
Dołączył(a): N 13 sty 2008 07:42Posty: 58Lokalizacja: Lyys
skype: miroslaw.cieslak
Musze powiedziec ze przepisy faktycznie sie zmienily.(a moze trzeba wiedziec jak i z kim rozmawiac na granicy. iniemam tu na mysli zadnych lapowek)
Ja przewozilem kilku osoba mienie przesiedlencze i nigdy niemialem zadnych problemow. Powiem wiecej niejezdzilem na zaden urzad celny. Wystarczylo tylko spis rzeczy i kilka potwierdzen ze szwajcari o faktycznosci przesiedlenia.
Tytuł: Napisane: Pn 30 cze 2008 01:13 Rezydent
ferret napisał(a):OK, do Polski wracalem w 2003. Dzięki, Ferret!
Ja się przesiedlam za kilka tygodni i wydaje mi się, że mam już dość dobry obraz sytuacji.
Jeśli chodzi o wymogi formalne to Twój tekst ma już mocno historyczny charakter. W roku 2004 zmieniono większość zasad związanych z mieniem.
Formalnie jest trochę łatwiej (np. nie możesz odstępować auta tylko przez rok). Urzędnicy są pewno wciąż tacy sami, czyli jedni sensowniejsi, a inni mniej sensowni. Dam znać jak załatwię przesiedlenie.
Tytuł: Napisane: Pn 30 cze 2008 09:54 Rezydent
Bernard napisał(a):Jeśli chodzi o wymogi formalne to Twój tekst ma już mocno historyczny charakter. W roku 2004 zmieniono większość zasad związanych z mieniem.
Domyslalem sie tego, zreszta pisalem ze zmiana przepisow jest bardziej niz prawdopodobna. Szczegolnie po 2004 roku czyli wstapieniem do UE.
Tytuł: Napisane: Pn 30 cze 2008 16:53 Rezydent
Krzysiek83 napisał(a):Wynika z tego że można zjechac do Pl na tym ubezpieczeniu czyli pewnie i na starych tablicach.Ja będę wyjeżdżał swoim autem po dwudziestym lipca. Nie wiem czy przyda się to Tobie Krzyśku czy może Petre27, ale z tego co dowiadywałem się od celników w Bazylei to będę potrzebował wypełnić dokument "Ausfuhranmeldung", który uzyskam w dowolnym oddziale celnym. Dzisiaj żona była u celników w Littau pod Lucerną i jako formularz "Ausfuhranmeldung" dostała druk EUR. 1 oraz druk 11.030, które mamy wypełnić i podstemplować przy wyjeździe ze Szwajcarii. (To są chyba te same druki, a których Basiula kiedyś pisała ludziom, którzy kupowali auta w Szwajcarii i wywozili je do Polski).Oto co dokładnie napisał mi celnik z Bazylei: Cytuj:Auf der schweizerischen Ausfuhrseite sind keine besonderen Formalitäten einzuhalten. Das Umzugsgut kann einfach mittels einer selbst erstellten Liste zur Ausfuhr veranlagt werden, für ein allfälliges Fahrzeug wird bei der Zollstelle noch eine Ausfuhranmeldung ausgestellt. Sie erhalten sämtliche Formulare bei jeder Dienststelle http://www.ezv.admin.ch/dienstleistunge ... ml?lang=de.
Jest tam też o liście rzeczy osobistych, bo ich pytałem czy mam jakoś specjalnie deklarować to co będę miał w samochodzie.
Oczywiście dotyczy to jedynie celników szwajcarskich. Na teren Unii wpuszczają nas celnicy niemieccy, ale z tego co wiem to także Niemcom wystarczą te formularze i lista mienia.
Wiem, że Petre27, gdzieś w tym czasie miał przechodzić swoją odprawę. Może napisze więcej szczegółów? A może nie napisze Góra
Tytuł: Napisane: Pt 25 lip 2008 23:07 Rezydent
Właśnie odprawiłem w Warszawie swój samochód.
Poza tym co napisałem powyżej ważna uwaga: koniecznie trzeba mieć przy sobie druk tranzytowy T1 wystawiony przez unijnego celnika przy wjeździe do Unii (czyli przez Niemca lub Austriaka).
Ja tego nie miałem, bo szwajcarski celnik w St. Margrethen podbił mi Eur1 oraz 11.030 i zapewnił, że nie mam po co stawać u celników austriackich, bo mam już wszystko co będzie potrzebne do odprawy w Polsce.
Można odprawić (czego jestem przykładem) auto bez T1 prosząc szefa urzędu skarbowego o wydanie decyzji odprawy bez T1. Tylko, że podobno kończy się to wezwaniem po kilku tygodniach i nałożeniem mandatu (ponoć ok. 300 złotych).
Tytuł: Napisane: Śr 30 lip 2008 13:35 Domownik
No wlasnie co to jest to T1? W sobote jechalo nasze mienie przesiedlencze (meble etc.). Austriacki celnik zarzadal tego wlasnie druku T1, w przeciwnm wypadku musialby nam wszystko oclic. Podobno druk ten powinna wystawic nam polska placowka dyplomatyczna :-/ lub firma transportowa. Pojechalismy na inna granice i bez najmniejszego problemu rzeczy przejechaly.
Jutro jedzie nasz samochod, wiec chcialabym uniknac jakichkolwiek problemow. Bede przekraczac granice tez w St. Margaretten. Jestes pewien, ze to Austriacy (lub NIemcy) maja wystawic ten druk, zeby mnie znow do placowki dyplomatycznej nie wyslali :-/
I jeszcze jedno pytanko, moze naiwne, w jaki sposob odeslac tablice rejestracyjne po przerejestrowaniu samochodu w Polsce, zeby bezpiecznie dotarly do Szwajcarii?
Tytuł: Napisane: Śr 30 lip 2008 14:09 Rezydent
kaprysna napisał(a):No wlasnie co to jest to T1? W sobote jechalo nasze mienie przesiedlencze (meble etc.). Austriacki celnik zarzadal tego wlasnie druku T1, w przeciwnm wypadku musialby nam wszystko oclic
Hehe, nie wiem co to jest T1, bo właśnie T1 mi brakowało.
W innych wątkach ludzie pisali, że T1 można dostać (kupić?) w agencjach celnych na granicy.
Tytuł: Napisane: Śr 30 lip 2008 14:19 Rezydent
T1 to jest tzw. Transit Declaration, czyli deklaracja o tranzycie "rzeczy" w kraju (krajach) pomiedzy krajem z ktorego wyjezdzasz i krajem docelowym. W tym wypadku ze Szwajcarii do Polski tranzytem sa Niemcy, np.
Chodzi o to by nie placic VAT z CH do Niemiec, ale wszystkie oplaty uisczac u celu.
Jakos tak to mowia przepisy.
Tytuł: Napisane: Śr 30 lip 2008 14:23 Przyjaciel Domu
kaprysna napisał(a):I jeszcze jedno pytanko, moze naiwne, w jaki sposob odeslac tablice rejestracyjne po przerejestrowaniu samochodu w Polsce, zeby bezpiecznie dotarly do Szwajcarii? Najlepiej listem poleconym dołącz kopie nowego dowodu rejestracyjnego i nr. Twojego konta.
Tytuł: Napisane: Śr 30 lip 2008 14:33 Rezydent
Znalazlam wam takie cos, ale tlumaczcie sami 'T1 transit procedure'
In order to place the goods under the external Community transit procedure, you have to file a T1 declaration with Customs. For this reason, the external Community transit procedure is also known as the T1 transit procedure.
Your declaration must specify, amongst other things, an office of departure and an office of destination. The customs offices that have access to NCTS can be found on the European Commission's List of customs offices.
w CH mozna poprpsic o formularz w:
POSTFACH 8058 ZUERICH Tel: +41 1 816 20 51 M.
Tytuł: Napisane: Śr 30 lip 2008 14:40 Przyjaciel Domu
T1 jest to Druk Tranzytowy, który wystawiją niemieccy Celnicy. Przy wystawianiu pobierają zabezpieczenie finansowe które mozna odzyskac po odprawie celnej w Polsce.
Tytuł: Napisane: Śr 30 lip 2008 14:52 Rezydent
Krzysiek83 napisał(a):Przy wystawianiu pobierają zabezpieczenie finansowe Dokladnie.
Tytuł: Napisane: Śr 30 lip 2008 16:05 Przyjaciel Domu
Dołączył(a): Wt 29 lip 2008 07:43Posty: 44Lokalizacja: St. Gallen :)
No dobrze. A jeśli przykładowo nie mamy żadnych poważnych rzeczy (np. samochód), tylko przyjedziemy z autem zapakowanym naszymi "rzeczami"(np. cała zawartość pokoju bez mebli) to na granicy jest to traktowane jako najzwyklejszy bagaż, prawda?
Tytuł: Napisane: Śr 30 lip 2008 16:07 Rezydent
Zadzwon pod numer, ktory podalam wyzej i tam sie spytaj.
Z tego, co wiem nikt kto pisze na tym forum nie pracuje w szwajcarskiej sluzbie celnej, wiec tutaj nie dostaniesz na 100% pewnej informacji.
Tytuł: Napisane: Śr 30 lip 2008 16:11 Przyjaciel Domu