Source: http://www.klucz.org.pl/Prawo/032019.php
Timestamp: 2020-02-22 12:53:08
Legal References Found: art. 8
 art. 26
 art. 136
 art. 26
 art. 46
 art. 21
 art. 2
 art. 2
 art. 9
 art. 9
 art. 9
 art. 9

Document Content:
PRAWO I NIEPEŁNOSPRAWNI marzec 2019
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl 14.03.2019
"Dwie osoby niewidome lub uznane za niezdolne do samodzielnej egzystencji nie mogą podróżować środkami publicznego transportu zbiorowego na podstawie biletów z ulgą 95 procent w sytuacji, gdy jedna z nich miałaby być opiekunem drugiej.
Oficjalne stanowisko w tej kwestii przekazało Ministerstwo Infrastruktury Fundacji Nowe Spojrzenie.
"(...) w ocenie Ministerstwa Infrastruktury - należy przyjąć, że osoba niepełnosprawna, która korzysta podczas podróży z pomocy opiekuna lub przewodnika nie jest w stanie samodzielnie odbyć podróży środkami publicznego transportu zbiorowego, a co za tym idzie umożliwić odbycie takiej podróży innej osobie niepełnosprawnej. Analogicznie należy przyjąć, że osoba, która korzysta z uprawnień przewidzianych opiekunom lub przewodnikom osób niepełnosprawnych nie wymaga pomocy osób trzecich przy korzystaniu ze środków publicznego transportu zbiorowego, a tym samym nie przysługuje takiej osobie prawo do skorzystania z pomocy opiekuna lub przewodnika." - czytamy w odpowiedzi z Ministerstwa Infrastruktury".
Dziennik Gazeta Prawna (2019-03-26)
"Dodatkowe świadczenie, które w maju otrzymają emeryci i renciści, nie będzie wliczane do dochodu przy ubieganiu się nie tylko o wsparcie z pomocy społecznej, ale też o świadczenia rodzinne - donosi Dziennik Gazeta Prawna.
Tak wynika z art. 8 projektu ustawy o jednorazowym świadczeniu dla emerytów i rencistów w 2019 r., czyli trzynastej emeryturze. Został on wprowadzony po to, aby ta forma pomocy finansowej, która będzie stanowić opodatkowany dochód, nie była uwzględniana do kryteriów dochodowych obowiązujących przy wnioskowaniu o różne formy wsparcia. Mogłoby to bowiem skutkować odmową ich przyznania".
"Ponadto w jego treści uwzględniony został również art. 26 ust. 7e ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, dzięki czemu dodatkowa emerytura nie będzie miała znaczenia przy korzystaniu z ulgi rehabilitacyjnej".
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 26 marca 2019 r.
Dziennik Gazeta Prawna (2019-03-28)
"Wejście w życie ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym wywołało konieczność dostosowania przepisów także innych ustaw ubezpieczeniowych i podatkowych. Jedną z nich jest ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Zmodyfikowane zostały zasady przyznawania zasiłku chorobowego po ustaniu tytułu ubezpieczeniowego oraz świadczenia rehabilitacyjnego - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
W przypadku, gdy w trakcie choroby tytuł ustanie lub choroba rozpoczęła się niedługo po tym, zasiłek nadal przysługuje, ale jest obliczany od podstawy nie wyższej niż przeciętne wynagrodzenie niezależnie od faktycznie osiąganych zarobków. Prawa do takiego zasiłku są jednak pozbawione osoby, które:
- mają ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy
- kontynuują działalność zarobkową lub podjęły działalność zarobkową stanowiącą tytuł do objęcia obowiązkowo lub dobrowolnie ubezpieczeniem chorobowym albo zapewniającą prawo do świadczeń za okres niezdolności do pracy z powodu choroby
- nie nabyły prawa do zasiłku w czasie ubezpieczenia (nie upłynął okres wyczekiwania)
- są uprawnione do zasiłku dla bezrobotnych, zasiłku przedemerytalnego, świadczenia przedemerytalnego lub nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego
- podlegają obowiązkowo ubezpieczeniu społecznemu rolników określonemu w przepisach o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Wraz z wejściem w życie ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym do tego katalogu dołączyło także prawo do tego świadczenia. Uzyskanie takiego prawa w drodze decyzji prezesa ZUS (KRUS) wykluczy jednoczesne pobieranie zasiłku po ustaniu tytułu ubezpieczeniowego.
Podobnie emerytura matczyna pozbawi prawa do świadczenia rehabilitacyjnego. Przysługuje ono osobie, która wyczerpała prawo do zasiłku chorobowego, ale jej stan zdrowia rokuje na odzyskanie zdolności do pracy. Na mocy dotychczasowego brzmienia ustawy zasiłkowej nie przysługuje ono osobie uprawnionej do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, zasiłku dla bezrobotnych, zasiłku przedemerytalnego, świadczenia przedemerytalnego, nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego oraz do urlopu dla poratowania zdrowia, udzielonego na podstawie odrębnych przepisów. Obecnie taką okolicznością będzie także prawo do emerytury matczynej".
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl 13.03.2019
13 marca 2019 r. Parlament Europejski zatwierdził Europejski Akt o Dostępności. To dyrektywa, której celem jest stworzenie wspólnych dla całej Unii Europejskiej standardów dóbr i usług, by były one dostosowane do potrzeb osób z różnymi niepełnosprawnościami.
Dyrektywa reguluje m.in. kwestię dostępności usług telefonicznych oraz łączności elektronicznej, usług bankowych, e-handlu, sprzętu elektronicznego, np. smartfonów czy terminali samoobsługowych. Promowaniem Europejskiego Aktu o Dostępności zajmowali się m.in. europosłowie Marek Plura (PO) i Krzysztof Hetman (PSL).
Numer 112 będzie dostępny dla wszystkich
Europejski Akt o Dostępności odpowiada też na postulat środowiska osób z niepełnosprawnością dotyczący numeru alarmowego 112. Ta forma kontaktu ze służbami ratunkowymi ma również stać się dostępna dla osób z niepełnosprawnością. O tym, jakie są z nią problemy w naszym kraju, wiedzą choćby osoby głuche i niemówiące.
Ponadto akt wspiera wprowadzanie zasad dotyczących zamówień publicznych, które uniemożliwiałyby wydawanie pieniędzy podatników na działania i inwestycje, które nie byłyby dostępne dla osób z niepełnosprawnością. Przyjęty przez Europarlament dokument ma też zapewnić, iż organy nadzoru w poszczególnych krajach będą miały kompetencje do kontrolowania dostępności produktów i usług firm prywatnych.
Wraz z kolejnymi etapami prac nad aktem coraz częstsze były głosy krytyki. Przedstawiciele Europejskiego Forum Osób z Niepełnosprawnością (EDF) określili go wręcz jako "rozczarowujący kompromis".
"W akcie brakuje najważniejszych kwestii. Nie zawiera on zapisów dotyczących transportu, usług świadczonych przez mikroprzedsiębiorstwa, sprzętu AGD. Nie ma w nim nic na temat obowiązku zapewnienia dostępności budynków i infrastruktury. Akt nie odnosi się do rzeczywistości, w której osoby z niepełnosprawnością żyją przez większość swojego życia" - przedstawiło w swoim stanowisku EDF. Obecnie ta organizacja apeluje o stworzenie lepszego i bardziej efektywnego prawa".
Dziennik Gazeta Prawna (2019-03-13)
Monika Szczygielska, oprac.: GR
"Samorządy będą musiały informować, czy ich strona www jest rzeczywiście dostępna dla wszystkich. Jeśli tego nie zrobią, grożą im kary - donosi Dziennik Gazeta Prawna.
Nowy obowiązek wynika z ustawy o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych, którą 21 lutego przyjął Sejm. Przygotowanie deklaracji oznacza, że jednostki samorządu terytorialnego nie ukryją już tego, czy treści zamieszczane na ich stronach www są przystępne dla osób starszych, z niepełnosprawnościami lub czasowymi kontuzjami. Do tej pory urzędnicy pytani, czy ich serwisy są zgodne z kryteriami WCAG 2.0. (międzynarodowym standardem dostępności uznanym m.in. przez organizacje normalizacyjne oraz instytucje UE), odpowiadali, że tak - albo z niewiedzy, albo dlatego, że inaczej musieliby przyznać publicznie, że łamią prawo. W 2017 r. 75,3 proc. urzędów administracji publicznej zadeklarowało, że mają stronę internetową spełniającą kryteria WCAG 2.0. (opracowanie GUS z 2018 r.). Jednak te deklaracje nie potwierdzały się w oczach Najwyższej Izby Kontroli czy w raportach Fundacji Widzialni. Z ostatniego jej badania, przeprowadzonego w ubiegłym roku, wynika, że poziom dostępności wśród badanych serwisów administracji publicznej wynosił 48,2 proc.
Dostępność cyfrowa strony internetowej i aplikacji mobilnej polega na zapewnieniu ich funkcjonalności, kompatybilności, postrzegalności i zrozumiałości - wynika z ustawy. I właśnie te zasady mają spełniać najpóźniej w 2020 r. strony administracji rządowej i samorządowej. Nowe prawo podnosi wymagany poziom dostępności z dotychczas obowiązujących w Polsce 36 kryteriów WCAG 2.0 AA do 49 kryteriów WCAG 2.1 AA".
"Zgodnie z nową ustawą każdy obywatel będzie mógł domagać się od urzędu zapewnienia dostępności strony internetowej czy aplikacji mobilnej lub jej elementu. Jeśli organ nie jest w stanie tego żądania spełnić, to musi zapewnić zgłaszającemu alternatywny sposób dotarcia do informacji w praktyce, np. przekazać wydruk brajlem, udzielić informacji telefonicznie czy osobiście z udziałem tłumacza języka migowego. Jeśli jednak zmiana formy przekazu wiązałaby się z ryzykiem naruszenia wiarygodności przekazywanych informacji, to urząd może odmówić przejścia na alternatywny sposób dostępu. Wówczas obywatelowi przysługuje skarga do sądu administracyjnego".
Cała publikacja w Dzienniku Gazecie Prawnej z 13 marca 2019 r.
Ponad 12 milionów zł na szkolenie psów przewodników
E-informator portalu niepelnosprawni.pl 22.03.2019
"Pies przewodnik pełni rolę zastępczych oczu osoby z niepełnosprawnością. Pomaga jej w codziennym życiu i podejmowaniu życiowej aktywności. Jednak w Polsce odpowiednio przygotowanych psów jest bardzo mało - podobnie jak miejsc, w których mogłyby być one szkolone. Pierwszym krokiem ku zmianie tej sytuacji jest program PSY przewodniki. Umowę na jego finansowanie podpisała prezes PFRON Marlena Maląg dn. 22 marca 2019 roku.
- W Polsce jest 125 psów przewodników, które przeszły szkolenie sfinansowane przez PFRON i mają stosowne certyfikaty - mówił podczas spotkania z dziennikarzami pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz. - Na pewno pod tym względem nie mamy powodów do dumy, zwłaszcza jeśli zestawi się nas z innymi krajami Unii Europejskiej. W Unii na milion mieszkańców przypada 27 przewodników. Funkcjonuje wiele szkół i jest cały system przygotowywania psów do roli przewodników osób niewidomych - zauważył minister Michałkiewicz.
Efektem projektu ma być przeszkolenie 78 psów i 11 instruktorów. Wypracowane mają być też spójne standardy szkolenia i certyfikowania psów przewodników osób niewidomych".
onet.pl 22.03.2019 r.
Mamy nadzieję, że poniższe informacje nie są prawdziwe. Ze względu jednak na ich znaczenie dla wielu osób niepełnosprawnych, podajemy obszerne fragmenty publikacji. Czytamy:
"Organizacje wspierające osoby niepełnosprawne dostaną o 20 proc. mniej pieniędzy z państwowego funduszu. Dla niektórych z nich oznacza to zamknięcie placówek i brak możliwości pomocy najbardziej potrzebującym.
PFRON przyznał dofinansowania organizacjom zajmującym się osobami z niepełnosprawnościami. Okazało się jednak, że dostaną one o około 20 proc. mniej funduszy.
Według ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego z fundacji im. Brata Alberta wynika to z tego, że rząd musi robić oszczędności na spełnienie obietnic wyborczych.
Z kolei PFRON tłumaczy, że cięcia wynikają z dużej ilości złożonych wniosków, a tym samym konieczności innego rozporządzania funduszami.
Prawie 160 stowarzyszeń, które walczyły o wsparcie finansowe z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, otrzyma mniej pieniędzy, niż to było na początku zakładane. - Nikt z nami o tym nie rozmawiał, nie poinformował nas, że będą cięcia - mówi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który prowadzi fundację im. Brata Alberta.
Prowadzący fundację zwraca także uwagę na jeszcze jeden fakt: świetlice działają w małych miejscowościach, w których ani gmina, ani rząd nie oferuje podobnej alternatywy dla niepełnosprawnych".
"Także działacze innych fundacji podkreślają, że odczuwają skutki tej decyzji. - Część naszych oddziałów nie będzie w stanie zrealizować w pełni założonych celów. Chociaż i tak cieszę się, że wszystkie nasze placówki dostały pieniądze, bo to nie było wcale takie pewne. Wolę, żeby wszyscy mieli mniej, niż gdyby ktoś miał zupełnie zostać bez funduszy - mówi prezes Związku Głuchych Krzysztof Kotyniewicz".
"Rodzice, którzy stworzyli też apel do rządu, piszą: "Dlaczego nie są (osoby niepełnosprawne - przyp. red.) traktowane na równi z innymi grupami społecznymi, które otrzymały ostatnio hojne wsparcie w ramach "piątki Morawieckiego" i "piątki Kaczyńskiego"? A jeszcze niedawno rząd i władze Ministerstwa Rodziny składały deklaracje rodzinom osób niepełnosprawnych, że los ich dzieci ulegnie poprawie, bo otrzymają należne świadczenia i odpowiednią rehabilitację. Jak te deklaracje mają się do stanu faktycznego?".
- Oficjalnie nikt tego nie powie, ale rząd musi odkładać na spełnienie obietnic, które złożyli Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki. Nie neguję potrzeb, które chcą w ten sposób zrealizować, ale dlaczego dzieje się to kosztem niepełnosprawnych? Tym bardziej że nie jest to nam potrzebne na jakąś jednorazową akcję, a na działalność, którą zajmujemy się od lat. I która bardzo dobrze odpowiada na potrzeby ludzi z niej korzystających - podkreśla".
"PFRON cięcia tłumaczy jednak zupełnie inaczej. Mają one być spowodowane większą ilością wniosków, która spłynęła do urzędu. Jego pracownicy byli zmuszeni obniżyć dotacje, by starczyło dla wszystkich chętnych.
Jednocześnie rozdysponowane zostało jedynie 58 ze 100 mln przeznaczonych na ten cel. Reszta ma służyć za rezerwę na wypadek, gdyby organizacje, które nie dostały pieniędzy, skutecznie odwołały się od tej decyzji".
Cała publikacja na portalu onet.pl
Na niepełnosprawne dziecko nie wygasną alimenty
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl 06.03.2019
"Świadczenia alimentacyjne ustalone w wyroku lub ugodzie nie wygasną automatycznie w stosunku do dziecka, które kończy 25 lat, gdy ma orzeczenie o stopniu niepełnosprawności. Tak zakłada przyjęty przez rząd projekt nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. W każdym innym przypadku świadczenia alimentacyjne będą automatycznie wygasały, gdy dziecko skończy 25 lat".
"Podstawową zmianą będą właśnie natychmiastowe świadczenia alimentacyjne orzekane w sposób uproszczony w tzw. postępowaniu nakazowym - alimentacyjnym.
Nie będzie już trzeba dostarczać zaświadczenia o dochodach, alimenty będą naliczane na podstawie algorytmu - ich wysokość będzie określać procent kwoty przeliczeniowej ustalanej na podstawie minimalnego wynagrodzenia za pracę brutto w powiązaniu z liczbą dzieci. Zatem jedna uniwersalna zasada pozwoli obliczyć wysokość alimentów. Jeśli rodzice mają tylko jedno dziecko, otrzyma je ono w najwyższej kwocie, przy każdym kolejnym dziecku będą one malały. Alimenty natychmiastowe nie zamkną drogi do ubiegania się o wyższe alimenty na podstawie obowiązujących przepisów".
Dziennik Gazeta Prawna (2019-02-28), autor: Joanna Śliwińska, oprac.: GR
Może informacja ta jest dla kogoś ważna. Czytamy:
"Zostało mi kilka lat do wieku emerytalnego, ale obecnie nie pracuję. Wiem, że po 20 latach ubezpieczenia w ZUS można liczyć na emeryturę minimalną, ale ja mam tylko 16 lat stażu. Czy mogę dobrowolnie opłacać składki przez najbliższe cztery lata, aby mieć wymagany staż? - pyta czytelnik Dziennika Gazety Prawnej.
Tak - odpowiada ekspertka współpracująca z DGP. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych zezwala na dobrowolne ubezpieczenie społeczne (emerytalne i rentowe). W takiej sytuacji nie jest jednak możliwe opłacanie składek na ubezpieczenie chorobowe i wypadkowe - to logiczne, bo te rodzaje ubezpieczeń mają na celu zapewnienie ubezpieczonemu środków utrzymania w sytuacji, gdy nie może wykonywać pracy z powodu choroby lub wypadku. Skoro więc dana osoba nie pracuje, nie może być mowy o wyrównywaniu jej utraconego zarobku.
Długość dobrowolnego ubezpieczenia emerytalno-rentowego nie jest limitowana. Teoretycznie można je opłacać nawet przez kilkadziesiąt lat. Trzeba jednak zauważyć, że jeśli ten okres przekroczy 10 lat, to zasada podwyższania świadczeń do minimalnej, gwarantowanej wysokości nie będzie miała zastosowania. Przypomnijmy, że jeśli staż ubezpieczeniowy ubezpieczonego wynosi 20 lat (kobiety) albo 25 (mężczyźni), to bez względu na stan konta w ZUS nie może on otrzymać świadczenia niższego niż minimalne. Jeśli więc długość dobrowolnego ubezpieczenia przekroczy 10 lat, świadczenie nie zostanie podwyższone, a będzie wypłacane dokładnie w takiej wysokości, jak wynika to ze stanu konta w ZUS".
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 28 lutego 2019 r.
Dziennik Gazeta Prawna (2019-03-06)autor
Nieznany, oprac.: GR
Adaptacja mieszkania na potrzeby osoby niepełnosprawnej, turnus rehabilitacyjny czy leki. To tylko niektóre koszty, które można odliczyć w PIT za 2018 rok w ramach ulgi rehabilitacyjnej. Skorzystać z niej mogą zarówno niepełnosprawni, jak i ich opiekunowie - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
Choć od 2019 roku skarbówka wyręczyła podatników wypełniając roczne zeznania podatkowe w ramach usługi Twój e-PIT, warto zadbać jednak o poprawność wprowadzonych do formularza danych i wykorzystać przysługujące ulgi. Niepełnosprawni, a także ich opiekunowie mogą zyskać korzystając z ulgi rehabilitacyjnej. Wydatki poniesione na cele rehabilitacyjne można odliczyć od przychodu/dochodu pomniejszając tym samym odprowadzany podatek.
W świetle prawa osoba niepełnosprawna będąca beneficjentem tej preferencji powinna posiadać orzeczenie o "zakwalifikowaniu" przez organy orzekające do jednego z trzech stopni niepełnosprawności. Z ulgi skorzysta także podatnik pobierający rentę z tytułu całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy, rentę szkoleniową albo rentę socjalną".
"- Osoba niepełnosprawna pozostająca na utrzymaniu podatnika - to osoba niepełnosprawna, której roczny dochód nie przekracza dwunastokrotności renty socjalnej (w wysokości obowiązującej w grudniu roku podatkowego), będąca dla podatnika: współmałżonkiem, dzieckiem własnym, dzieckiem przysposobionym, dzieckiem obcym przyjętym na wychowanie, pasierbem, rodzicem, rodzicem współmałżonka, rodzeństwem, ojczymem, macochą, zięciem lub synową.
Wydatki w ramach tej ulgi można podzielić na dwie kategorie: wydatki limitowane i nielimitowane. W przypadku tych pierwszych podatnik może odliczyć faktycznie poniesione wydatki w określonym limicie. Należy do nich m.in. opłacenie przewodników osób niewidomych I lub II grupy inwalidztwa oraz osób z niepełnosprawnością narządu ruchu zaliczonych do I grupy inwalidztwa - odliczenie przysługuje w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 2.280 zł. W ramach tych wydatków można odliczyć także koszty utrzymania psa asystującego. Koszty te nie mogą przekraczać kwoty 2.280 zł. Do tej samej kwoty uprawnieni podatnicy mogą odliczyć koszty związane z używaniem samochodu osobowego.
W pakiecie mieści się także zakup leków. W odniesieniu do tych wydatków odliczyć można kwotę stanowiącą różnicę pomiędzy faktycznie poniesionymi wydatkami w danym miesiącu a kwotą 100 zł, jeśli lekarz specjalista stwierdzi, że osoba niepełnosprawna powinna stosować określone leki stale lub czasowo.
Podstawę opodatkowania można zmniejszyć odliczając także wydatki zakwalifikowane do grupy nielimitowanych. Oznacza to, że podatnik ma prawo odliczyć całą wartość faktycznie poniesionych kosztów. Należy do nich m.in. adaptacja i wyposażenie mieszkań oraz przystosowanie samochodu stosownie do potrzeb niepełnosprawnych, zakup i naprawa sprzętu niezbędnego przy rehabilitacji, koszty pobytu na turnusie rehabilitacyjnym czy opieki lekarskiej w domu. W szczególnych przypadkach w ramach nielimitowanej ulgi można odliczyć wydatki związanie z usługami tłumacza migowego czy koszty przewozu niepełnosprawnego.
Warto pamiętać, by na żądanie lub bez wezwania organu skarbowego (w zależności od rodzaju odliczeń) móc udokumentować poniesione koszty. Chodzi o dane identyfikujące kupującego i sprzedającego towar lub usługę, kwotę zapłaty oraz rodzaj zakupu".
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 6 marca 2019 r.
Dziennik Gazeta Prawna (2019-03-11)
"Osoby, którym nie udało się uzyskać minimalnej emerytury, nie dostaną w maju 1100 zł. Wysokość ich wypłaty będzie proporcjonalna do pobieranego świadczenia - donosi Dziennik Gazeta Prawna.
Do konsultacji społecznych został skierowany projekt ustawy o jednorazowym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów w 2019 r. Dokument przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zakłada, że prawo do takiej wypłaty będą mieć wszystkie osoby pobierające renty i emerytury zarówno w systemie powszechnym, zaopatrzeniowym, jak i z KRUS. Prawo do takiej formy wsparcia będą też mieć osoby pobierające emerytury pomostowe, świadczenia i zasiłki przedemerytalne, renty socjalne, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne oraz inwalidzi wojenni i wojskowi. W razie zbiegu prawa do świadczeń, osobie uprawnionej przysługiwać będzie jedno jednorazowe świadczenie.
Ale nie każdy dostanie pełną kwotę. Projekt zakłada bowiem, że w sprawach nieuregulowanych w tej ustawie stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1270), z wyłączeniem art. 136.
Co to znaczy? Po pierwsze - rodziny nie będą mogły się ubiegać o wypłatę niezrealizowanego świadczenia w razie śmierci osoby uprawnionej. Po drugie - przy ustalaniu wysokości wypłaty będzie mieć zastosowanie zasada proporcjonalności. To oznacza, że osoby, które obecnie mają prawo do połowy emerytury minimalnej, otrzymają połowę 13. emerytury. A ten, kto pobiera jedną tysięczną emerytury minimalnej, dostanie także jedną tysięczną jednorazowego świadczenia. Natomiast osoby pobierające emerytury wyższe niż minimalne, dostaną tyle, ile jest zapisane w projekcie ustawy, czyli 1100 zł brutto.
Jednocześnie uprawnieni do 13. emerytury nie będą musieli składać żadnego wniosku. Wypłata nastąpi z urzędu wraz z majowym świadczeniem.
W razie zbiegu prawa do świadczeń, które są wypłacane przez dwa organy, decyzję wyda i jednorazowe świadczenie pieniężne wypłaci Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Zapisana w projekcie ustawy kwota 1100 zł to wartość brutto. A to oznacza, że uprawniony na rękę dostanie 888,25 zł. Resort proponuje, żeby kwota jednorazowego świadczenia nie wliczała się do dochodu, o którym mowa w ustawie o dodatkach mieszkaniowych, ustawie o pomocy społecznej i ustawie o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Z tej wypłaty nie będą też dokonywane potrącenia i egzekucje".
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 11 marca 2019 r.
Dziennik Gazeta Prawna (2019-03-07)
"Gminy będą mogły uruchamiać placówki dostosowane do potrzeb osób ze spektrum autyzmu oraz niepełnosprawnościami sprzężonymi - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
Taką możliwość przewiduje projekt nowelizacji rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 9 grudnia 2010 r. w sprawie środowiskowych domów samopomocy (ŚDS Dz.U. poz. 1586 ze zm.). Są one ośrodkami wsparcia przeznaczonymi dla osób z zaburzeniami psychicznymi, które choć prowadzone przez samorządy (lub działające na ich zlecenie podmioty), są finansowane z budżetu państwa. Obecnie wyróżniamy trzy typy takich domów, oznaczone jako A, B i C. Pierwszy z nich jest przewidziany dla osób przewlekle psychicznie chorych, drugi dla upośledzonych umysłowo, a ostatni dla podopiecznych wykazujących inne, przewlekłe zaburzenia czynności psychicznych. Po wejściu nowelizacji w życie, co nastąpi po 14 dniach od jej publikacji w Dzienniku Ustaw, dołączy do nich nowy ŚDS typu D, dla osób ze spektrum autyzmu oraz niepełnosprawnościami sprzężonymi".
Dziennik Gazeta Prawna (2019-03-20)
"Zapewnienie podobnych standardów lokali wyborczych w całym kraju - taką zmianę przewiduje projekt nowelizacji kodeksu wyborczego przygotowany przez sejmową komisję do spraw petycji - donosi Dziennik Gazeta Prawna.
Obecnie zgodnie z przepisami minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa, określa w akcie wykonawczym warunki techniczne, jakim powinien odpowiadać lokal obwodowej komisji wyborczej, tak aby został dostosowany do potrzeb wyborców niepełnosprawnych.
W każdej gminie musi znajdować się co najmniej 50 proc. takich pomieszczeń. Druga część nie podlega już jakimkolwiek regulacjom.
Zdaniem projektodawców z punktu widzenia wyborców tak duże zróżnicowanie, które ma praktyczny wpływ na warunki w jakich oddają głosy, jest niedopuszczalne.
Dlatego projekt stwarza podstawę prawną do określenia w drodze rozporządzenia szczegółowych wymogów, jakie musi spełniać każdy lokal wyborczy (z wyłączeniem lokali tworzonych w zakładach leczniczych, domach pomocy społecznej, zakładach karnych i aresztach śledczych oraz w ich oddziałach zewnętrznych, na polskich statkach morskich oraz za granicą).
Istnieją bowiem pewne standardy, które mogą być wdrożone we wszystkich miejscach bardzo niewielkim kosztem, ułatwiając przy tym głosowanie osobom mającym nawet niewielkie ograniczenia w swobodnym poruszaniu się, mniej sprawnym manualnie czy mającym problemy ze wzrokiem. Chodzi np. o zapewnienie w każdym lokalu możliwości oddania głosu zarówno na siedząco, jak i stojąco, zapewnienie miejsca, gdzie można odłożyć podczas wypełniania kart przedmioty osobiste, jak np. torebka czy kule, określenie rozmiaru stolika w sposób dostosowany do rozmiaru karty do głosowania".
Fiskus objaśni milionerom, jak mają płacić nową daninę
Dziennik Gazeta Prawna (2019-03-12)
Mariusz Szulc, oprac.: GR
"Ministerstwo Finansów rozpoczęło konsultacje podatkowe do projektu przepisów o daninie solidarnościowej - donosi Dziennik Gazeta Prawna.
Chodzi o obowiązującą od 2019 r. ustawę o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 2192).
Jednym ze źródeł jego finansowania jest danina solidarnościowa, którą według stawki 4 proc. zapłacą po raz pierwszy w 2020 r. osoby, które w roku bieżącym osiągną ponad 1 mln zł dochodów. Mowa zarówno o dochodach opodatkowanych według skali podatkowej (np. ze stosunku pracy, z umów cywilnoprawnych), z działalności gospodarczej (w tym także objętej 19-proc. podatkiem liniowym), z zysków kapitałowych (np. ze sprzedaży akcji, udziałów), jak i z zagranicznych spółek kontrolowanych (CFC)".
Cała publikacja w Dzienniku Gazecie Prawnej z 12 marca 2019 r.
Życzymy wszystkim naszym Czytelnikom, żeby mieli dochody, które powodują konieczność płacenia tej daniny.
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl 27.03.2019
Informacja może zainteresować wielu czytelników, dlatego przytaczamy ją w całości.
"Czy informować pracodawcę o orzeczeniu? Ile mogę dorobić do renty? Czy mogę pracować w godzinach nadliczbowych? Do Centrów Integracja trafia wiele pytań od pracowników. Odpowiadamy na najbardziej podstawowe.
"Mam orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności. Właśnie znalazłem pracę, czy muszę informować pracodawcę o tym, że mam orzeczenie?"
"Pracuję w biurze, mam umiarkowany stopień niepełnosprawności. Czy należy mi się 21 dni zwolnienia z pracy, bo wyjeżdżam do sanatorium?"
1. w wymiarze do 21 dni roboczych w celu uczestniczenia w turnusie rehabilitacyjnym, nie częściej niż raz w roku,
2. w celu wykonania badań specjalistycznych, zabiegów leczniczych lub usprawniających, a także w celu uzyskania zaopatrzenia ortopedycznego lub jego naprawy, jeżeli czynności te nie mogą być wykonane poza godzinami pracy.
"Mam orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy. Czy mogę pracować?"
W myśl przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS, "Zachowanie zdolności do pracy w warunkach określonych w przepisach o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób z niepełnosprawnością nie stanowi przeszkody do orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy".
"Mam umiarkowany stopień niepełnosprawności. Po zakończeniu studiów podjęłam zatrudnienie. Słyszałam, że osoby niepełnosprawne mają prawo do dłuższego urlopu. Czy to prawda?"
"Mam lekki stopień niepełnosprawności. Specyfika mojej pracy wymaga, abym czasami pracował w godzinach nadliczbowych. Powiedziano mi, że jak mam orzeczenie, to nie mogę. Czy tak rzeczywiście jest?"
Osoba z niepełnosprawnością nie może być zatrudniona w porze nocnej i w godzinach nadliczbowych. Jednak ustawodawca przewidział dwa wyjątki:
- pierwszy dotyczy osób zatrudnionych przy pilnowaniu,
- drugi dotyczy sytuacji, gdy na wniosek osoby zatrudnionej lekarz przeprowadzający badania profilaktyczne pracowników lub w razie jego braku lekarz sprawujący opiekę nad tą osobą wyrazi na to zgodę.
"Mam orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, dostałam skierowanie na rehabilitację. Niestety, zabiegi odbywają się w godzinach pracy, a pracodawca nie chce mi umożliwić wychodzenia z pracy. Czy ma do tego prawo?"
7. Praca w ochronie
"Mam umiarkowany stopień niepełnosprawności, do tej pory pracowałem przy produkcji po 7 godzin. Mój zakład się zamknął i teraz zaczynam pracę w ochronie, ale mój pracodawca powiedział mi, że będę pracował w systemie 12-godzinnym. Czy to jest zgodne z przepisami, żebym tak pracował?"
8. Ile mogę dorobić do renty?
"Mam rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Podjęłam pracę. Ile mogę dorobić do renty?"
9. Dodatkowa przerwa w pracy
"Pracuję w call center, mam umiarkowany stopień niepełnosprawności. Mamy jedną 10-minutową przerwę, a ponieważ mam cukrzycę i muszę brać leki, potrzebna mi druga przerwa. Mój pracodawca mówi, że muszę tę drugą przerwę odpracować. Czy to prawda?"
10. Zmiana stopnia niepełnosprawności
"Przez kilka lat miałem stopień umiarkowany, który był przyznawany na 2-3 lata. W maju tego roku otrzymałem stopień lekki. Mój pracodawca twierdzi, że nie przysługuje mi już urlop dodatkowy, nawet ten okres od stycznia do maja".
Jest to ważna informacja dla pracodawców osób niepełnosprawnych oraz dla wielu niepełnosprawnych pracowników i kandydatów do pracy. Czytamy:
"Związek zamierza ratować chroniony rynek pracy przed marginalizacją. Domaga się m.in., by podnieść dopłaty do pensji osób ze schorzeniami specjalnymi - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
Propozycjami Solidarności zajmie się Rada Dialogu Społecznego. Taką decyzję podjęło prezydium rady w związku z wnioskiem skierowanym przez przewodniczącego Piotra Dudę.
Zdaniem Solidarności na przestrzeni ostatnich lat dochodzi do stopniowej degradacji zakładów pracy chronionej, w tym spółdzielni inwalidów i niewidomych. Systematycznie maleje zarówno liczba przedsiębiorstw, jak i zatrudnionych w nich osób. Jest to o tyle niepokojące, że to właśnie chroniony rynek pracy jest często jedynym miejscem, gdzie osoby z najcięższymi dysfunkcjami zdrowotnymi mają szansę na podjęcie zatrudnienia. Dlatego, aby zatrzymać ten trend, Solidarność proponuje cztery konkretne zmiany w ustawie z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 511 ze zm.).
Jedna z nich dotyczy art. 26a ust. 1b. Zgodnie z tym przepisem, poza podstawową kwotą dofinansowania do wynagrodzenia, wynoszącą 450 zł, 1125 zł lub 1800 zł w zależności od stopnia niepełnosprawności, pracodawcy przysługuje dodatkowo 600 zł miesięcznie, o ile pracownik ma jedno z wymienionych w nim schorzeń, np. epilepsję, chorobę psychiczną lub jest niewidomy. Solidarność chce zwiększenia tego wsparcia do 900 zł. Wskazuje, że kwoty dopłat są zamrożone od 2014 r., a w tym samym czasie rosną koszty płacy, co skutkuje tym, że w coraz mniejszym stopniu je rekompensują. Jeśli więc możliwości finansowe PFRON nie pozwalają na waloryzację podstawowych kwot dopłat, to kompromisowym rozwiązaniem byłoby zwiększenie wsparcia w stosunku do tej grupy pracowników, która jest najbardziej zagrożona wypychaniem z rynku pracy.
Dwa kolejne postulaty są związane bezpośrednio z prowadzeniem zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Solidarność chce, aby pracodawcy mogli gromadzić na nim całość pieniędzy pochodzących ze zwolnień podatkowych - teraz 10 proc. muszą oddawać do PFRON, oraz aby zwiększyć limity środków, jakie w ramach tego funduszu są przeznaczane na pomoc indywidualną - z 10 do 30 proc.
Ponadto Solidarność opowiada się za modyfikacją art. 46a ust. 1 pkt 1. Zgodnie z nim PFRON otrzymuje z budżetu państwa dotację przeznaczoną na finansowanie dopłat, która może wynosić do 30 proc. środków zaplanowanych na realizację tego zadania w danym roku. Związkowcy chcą, aby we wspomnianym przepisie na sztywno zapisać, że dotacja będzie stanowić 30 proc., uzasadniając to tym, że dotychczasowe brzmienie tego przepisu pozostawia ministrowi finansów duże pole manewru w zakresie jej wysokości.
W tej chwili dotacja wynosi 745 mln zł, natomiast wdrożenie wspomnianej zmiany oznaczałoby dodatkowe 250 mln zł dla PFRON. Dzięki temu możliwe byłoby pokrycie kosztów pozostałych propozycji, bo np. zwiększenie dofinansowania do pensji osób z schorzeniami specjalnymi kosztowałoby według wyliczeń funduszu 190 mln zł".
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl 07.03.2019
"28 proc. osób niepełnosprawnych jest aktywnych zawodowo - powiedziała w czwartek, 7 marca 2019 r., szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska. Zwróciła uwagę na potrzebę zwiększenia zatrudnienia wśród osób z niepełnosprawnością wzroku, bo tylko 17 proc. z nich pracuje.
W czwartek minister Elżbieta Rafalska, wiceminister Krzysztof Michałkiewicz i prezes PFRON Marlena Maląg uczestniczyli w spotkaniu prasowym w restauracji Different - jedynej w Polsce restauracji w ciemności, obsługiwanej przez niewidomych kelnerów".
"- W Polsce mamy około 3 milionów osób z dysfunkcją wzroku, w tym 42 tys. osób, które deklarują, że nie widzą. Zatrudnienie osób niedowidzących czy niewidomych, ich aktywność zawodowa, jest niższa niż pozostałych osób niepełnosprawnych - powiedziała szefowa MRPiPS.
Wskazała, że aktywność zawodowa osób z niepełnosprawnością wzroku wynosi 17 proc., podczas gdy ogółu osób z niepełnosprawnością - 28 proc".
Osoby zainteresowane znajdą całą publikację pod adresem wskazanym na wstępie. Ze swej strony pragniemy zwrócić uwagę na wielkie kwoty przeznaczane na wspieranie zatrudnienia osób niepełnosprawnych - w br. na ten cel PFRON przeznaczy 3,5 miliarda złotych. Można więc uznać, że efektywność tego wsparcia nie jest wysoka, zwłaszcza w odniesieniu do niewidomych.
Trener pomoże znaleźć i utrzymać pracę
Dziennik Gazeta Prawna (2019-03-04)
"Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowuje projekt ustawy o zatrudnieniu wspomaganym, które ma uzupełnić dotychczasowe formy aktywizacji zawodowej osób z dysfunkcjami zdrowotnymi - donosi Dziennik Gazeta Prawna".
"- Rozwiązania przewidziane w projekcie będą skierowane do osób, które mają największe trudności w samodzielnym znalezieniu pracy, oraz dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Będą im pomagać agencje zatrudnienia wspomaganego oraz trenerzy pracy - mówił Krzysztof Michałkiewicz, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej oraz pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych.
Rolą trenera będzie wsparcie nie tylko przy szukaniu zatrudnienia, ale też jego podejmowaniu oraz utrzymaniu.
W resorcie trwają też prace nad projektem nowelizacji ustawy o rehabilitacji, a zawarte w niej zmiany mają ułatwiać pracodawcom zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami".
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 4 marca 2019 r.
Autor: pb.pl/Rynek Zdrowia 06 marca 2019
"Z tegorocznego budżetu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON), który wynosi 5,5 mld zł, do pracodawców trafi ponad 3,5 mld zł - zapowiada Marlena Maląg, prezes funduszu.
Będą to refundacje wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych oraz składek na ubezpieczenia społeczne osób z niepełnosprawnościami prowadzących działalność gospodarczą.
PFRON przekaże w tym roku samorządom szczebla powiatowego i wojewódzkiego 1,4 mld zł, o 108 mln zł więcej niż w 2018 r.
Czytaj: pb.pl"
"Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii chce, aby pracodawcy zatrudniający od 25 do 27 pracowników wnosili obniżoną składkę na rzecz Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych - donosi Dziennik Gazeta Prawna.
Taka propozycja znalazła się w przygotowanym przez ten resort projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych, który ma wprowadzić różnego typu ułatwienia dla przedsiębiorców. Jednym z elementów projektu jest zmiana art. 21 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 511 ze zm.). Przewiduje on obowiązek wnoszenia opłat na PFRON przez pracodawców, którzy mają co najmniej 25 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty i nie osiągają 6 proc. wskaźnika zatrudnienia osób z dysfunkcjami zdrowotnymi. Wnoszona przez nich należność stanowi iloczyn 40,65 proc. przeciętnego wynagrodzenia i liczby pracowników odpowiadającej różnicy między zatrudnieniem zapewniającym spełnienie wspomnianego wskaźnika a rzeczywistym zatrudnieniem osób niepełnosprawnych".
"Trwają prace nad nowelizacją przepisów, która spowoduje, że należność odprowadzana na Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych będzie elementem kosztów płacy, które mogą być objęte dopłatą do pensji - donosi Dziennik Gazeta Prawna.
Taką informację uzyskali pracodawcy podczas spotkania z władzami Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Poruszana była na nim kwestia wątpliwości firm co do tego, w jaki sposób powinny być wykazywane koszty płacy przy wnioskowaniu o dofinansowania do wynagrodzeń pracowników z dysfunkcjami zdrowotnymi, w związku ze zmianą przepisów, która nastąpiła 1 stycznia 2019 r. Od tego momentu zaczął bowiem działać wspomniany SFWON, na który trafiają pieniądze pochodzące ze składki na Fundusz Pracy. W praktyce wygląda to tak, że dotychczasowa należność wynosząca 2,45 proc. jest po wpłaceniu do ZUS dzielona na dwie części: 2,30 proc. z nich trafia na FP, natomiast 0,15 proc. jest odprowadzane na nowy fundusz.
Problem w tym, że jednocześnie nie uległa zmianie definicja kosztów płacy zawarta w art. 2a ust. 4 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 511 ze zm.). Zaliczane są do nich wynagrodzenie brutto oraz finansowane przez pracodawcę obowiązkowe składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe, a także na FP i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Nie ma natomiast mowy w tym przepisie o należności na SFWON. Pracodawcy nie mają więc pewności, czy powinni uwzględniać we wniosku o dofinansowanie do wynagrodzenia tylko 2,30 proc. składki na FP, czy mogą też doliczyć 0,15 proc. należności na nowy fundusz. Co więcej, przez długi czas firmy czekały, jakie stanowisko w tej sprawie zajmie sam PFRON lub Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych. Dopiero w ubiegłym tygodniu Ogólnopolska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych otrzymała od biura odpowiedź w tej sprawie, z której wynika, że przedsiębiorcy mogą do kosztów płacy wliczać wyłącznie 2,3 proc. należności na FP.
Jednak okazuje się, że ta sytuacja ma się wkrótce zmienić.
- Dowiedzieliśmy się, że przygotowywana jest nowelizacja ustawy o rehabilitacji w zakresie definicji kosztów płacy, która pozwoli włączyć do kosztów płacy składkę na SFWON - wskazuje Edyta Sieradzka, wiceprezes OBPON.org.
Jak dodaje, mają się w niej znaleźć przepisy zakładające, że zmiana art. 2a ust. 4 ustawy będzie obowiązywać z mocą wsteczną od 1 stycznia br. Dlatego pracodawcy, którzy na początku roku w kosztach pracy błędnie ujmowali 2,45 proc. składki, powinni się wstrzymać z korektą złożonych do PFRON wniosków o dopłaty do pensji".
Kiedy wynagrodzenie dorabiającego emeryta nie będzie oskładkowane
Marcin Nagórek, oprac.: GR
"Zakładam firmę sprzątającą. Zamierzam zatrudnić na umowy o dzieło emerytów. Czy pozwoli to na uniknięcie obciążeń składkowych? - pyta czytelnik Dziennika Gazety Prawnej.
Jak odpowiada ekspert współpracujący z DGP - przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że zawarcie umów o dzieło pozwoli uniknąć obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Wykonywanie usług sprzątania z wysokim prawdopodobieństwem zostanie uznane przez ZUS za wykonywanie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zleceniu. A to będzie oznaczać konieczność zapłaty składek, w tym zaległych.
Z art. 9 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wynika, że osoby wykonujące umowy zlecenia (inne umowy o świadczenie usług) mające ustalone prawo do emerytury lub renty podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, jeżeli równocześnie nie pozostają w stosunku pracy, z zastrzeżeniem ust. 2c i 4b. Z tych wyjątków wynika z kolei, że (ust. 2c) zleceniobiorca, którego podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w danym miesiącu jest niższa niż minimalne wynagrodzenie za pracę, spełniająca warunki do objęcia obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z innych tytułów, podlega obowiązkowo ubezpieczeniom również z innych tytułów. Zasady tej się nie stosuje, jeżeli łączna podstawa wymiaru składek z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia lub z innych tytułów osiąga tę kwotę. Zgodnie zaś z ust. 4b podlegają oni obowiązkowo ubezpieczeniom, jeżeli umowę zawarli z obecnym pracodawcą lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonują pracę na jego rzecz".
Osoby zainteresowane znajdą więcej informacji na ten temat w Dzienniku Gazecie Prawnej z 28 marca 2019 r.
"Przyznano mi rentę socjalną. Zamierzam otworzyć działalność gospodarczą. Czy będę musiał płacić składki? Słyszałem, że pobieranie renty z ZUS pozwala ich nie płacić. Czy naprawdę tak jest? - pyta czytelnik Dziennika Gazety Prawnej.
Jak odpowiada ekspert współpracujący z DGP - renta socjalna jest świadczeniem specyficznym, które jest przyznawane przez ZUS na warunkach określonych w ustawie o rencie socjalnej. Przysługuje ono wybranym kategoriom osób, tj. pełnoletnim, całkowicie niezdolnym do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu, które powstało:
- przed ukończeniem 18. roku życia
- w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej - przed ukończeniem 25. roku życia
- w trakcie kształcenia w szkole doktorskiej, studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej.
Aby odpowiedzieć na pytanie, czy rodzi to obowiązek odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne, należy zwrócić uwagę na art. 9 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Z jego reguł wynika, że przedsiębiorcy mający ustalone prawo do renty podlegają dobrowolnie ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym.
ZUS w piśmie z 27 lutego 2019 r., znak WPI/200000/43/169/201, uznał, że art. 9 ust. 5 ustawy wprowadzający dobrowolność oskładkowania emerytów i rencistów nie obejmuje jednak renty socjalnej. Wskazał, że w rozumieniu art. 9 ust. 5 ustawy nie jest rentą renta socjalna przyznawana na podstawie ustawy o rencie socjalnej. ZUS przyjął, że osoba pobierająca rentę socjalną będzie zobowiązana z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej do opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, a ubezpieczenie chorobowe może być dla niej dobrowolne - jak dla każdego przedsiębiorcy".