Source: http://www.sprawnik.pl/artykuly,10311,24432,kazus-dla-studenta-prawo-karne-przestepstwo-niealimentacji
Timestamp: 2020-02-23 23:11:23
Legal References Found: art. 128
 art. 209
 art. 9

Art. 9
 art. 209

Art. 58
 art. 60

Document Content:
Kazus dla studenta: Prawo karne - przestępstwo niealimentacji
Jesteś tutaj: Strona główna › Artykuły › Kazusy › Kazus dla studenta: Prawo karne - przest...
Kazus studenta: Prawo cywilne - świadczenie nienależne
Kazus studenta: Prawo rodzinne i opiekuńcze - obowiązek alimentacyjny konkubenta
Kazus studenta: Prawo handlowe - spółka partnerska
Kazus dla aplikanta: Prawo cywilne - dochodzenie roszczeń przez spółkę cywilną
4.9/5 z 29 ocen.
Słowa kluczowe: obowiązek alimentacyjny, alimenty, przestępstwo niealimentacji, dłużnik alimentacyjny
Dzisiejszy kazus poświęcony zostanie problemowi niealimentacji. Przeanalizujemy szczególne znamiona tego występku oraz możliwości osób uprawnionych z tytułu alimentów.
Jan i Magdalena K. byli małżeństwem przez 9 lat. Nigdy nie darzyli się jednak wielkim uczuciem. Przez lata Jan zdradzał Magdalenę z sekretarką w firmie produkującej jogurty, w której pełnił funkcję dyrektora generalnego. Chodź pod względem finansowym dwojgu ludziom oraz ich dzieciom (10 – letnia Ania i 8 – letni Łukasz) niczego nie brakowało, ich dom coraz częściej ogarniał smutek i hałas wrzeszczących do siebie niepochlebnie małżonków. W związku z tak ukształtowaną sytuacją, małżeństwo rozpadło się, a sąd udzielił (w 2012 roku) rozwodu z orzeczeniem o winie rozkładu pożycia małżeńskiego niewiernego Jana. W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzygnął o władzy rodzicielskiej nad wspólnymi małoletnimi dziećmi obojga małżonków na korzyść Magdaleny, jak też wskazał zasady kontaktowania się Jana z dziećmi. Sąd orzekł także, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dzieci. W tym miejscu sąd nałożył na Jana obowiązek uiszczania kwoty 500 zł miesięcznie tytułem alimentów (po 250 zł na rzecz każdego małoletniego dziecka). Na wyraźne żądanie Magdaleny, sąd orzekł również o obowiązku przyczyniania się Jana do zaspokajania jej usprawiedliwionych potrzeb dotyczących utrzymania, gdyż rozwód pociągnął za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej kobiety (mąż był jedynym żywicielem rodziny). W tym miejscu sąd nałożył na Jana obowiązek uiszczania alimentów w wysokości 400 zł miesięcznie (razem 900 zł miesięcznie). Przez pięć miesięcy od wydania przez sąd orzeczenia w sprawie rozwodowej Jan sumiennie wykonywał nałożone na niego powinności. Po tym czasie mężczyzna stwierdził jednak, że jego była małżonka powinna sama zadbać o finansową przyszłość swoją i wspólnych dzieci, w związku z czym przestał czynić zadość obowiązkowi alimentacyjnemu nadmieniając w rozmowie telefonicznej z byłą małżonką, że nie należą się jej zasądzone alimenty, jak też że jej dalsze życie powinien finansować organ pomocy społecznej.
Czy w podanym stanie faktycznym spełnione zostały znamiona strony przedmiotowej przestępstwa niealimentacji?
W jaki sposób Magdalena może dochodzić spełnienia obowiązku alimentacyjnego przez byłego męża?
Rozważania należy otworzyć zdefiniowaniem przestępstwa niealimentacji. Zgodnie z Kodeksem karnym ten, kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim, z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego, obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (art. 209 § 1 k.k.). Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego, organu pomocy społecznej lub organu podejmującego działania wobec dłużnika alimentacyjnego (art. 209 § 2 k.k.). Jeżeli pokrzywdzonemu przyznano odpowiednie świadczenia rodzinne albo świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, ściganie odbywa się z urzędu (art. 209 § 3 k.k.). Przestępstwo niealimentacji polega zatem na uporczywym uchylaniu się sprawcy od wykonywania ciążącej na nim powinności łożenia na utrzymanie dziecka, rodziców czy innej osoby najbliższej. Skutkiem zachowania sprawcy ma być narażenie pokrzywdzonego na niemożność zaspokojenia jego podstawowych potrzeb życiowych, co pozwala stwierdzić, że występek niealimentacji jest przestępstwem materialnym. W literaturze przedmiotu słusznie podano, że podmiotem tego przestępstwa może być tylko taka osoba, na której ciąży prawny obowiązek łożenia na utrzymanie innej osoby. Obowiązek ten może wynikać tak z ustawy (vide art. 128-133 k.r.o.), jak i z prawomocnego, podlegającego wykonaniu orzeczenia sądu (por. A. Marek, Prawo karne, wyd. 8, C.H. Beck, Warszawa 2007, s. 514). Biorąc pod uwagę przedmiotowy stan faktyczny wypadnie podnieść, że zewnętrzne zachowanie się sprawcy, forma tegoż zachowania oraz jego skutek wypełniają znamiona czynu zabronionego, o którym ustawodawca stanowi w przepisie art. 209 § 1 k.k. W tym miejscu należy rozważyć szczególnie kwestię uporczywości zachowania sprawcy, który wypełniał obowiązek alimentacyjny wyłącznie przez pięć pierwszych miesięcy od momentu wydania wyroku, a następnie - z własnej woli - zaprzestał płacenia alimentów (a więc zaniechał wymaganego od niego i możliwego do spełnienia działania w postaci uiszczania łącznej kwoty pieniężnej w wysokości 900 zł miesięcznie). Zgodnie ze słusznym poglądem zaprezentowanym w doktrynie (por. A. Marek, Prawo… op. cit., s. 514), uporczywość wyraża się w zachowaniu celowym, nacechowanym złą wolą i nieustępliwością (czego nie należy utożsamiać z działaniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, które nie musi zachodzić, gdyż nie należy to do znamion przestępstwa).
Niewątpliwie także zachodzi przesłanka narażenia pokrzywdzonych (zstępnych oraz byłej małżonki) na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych niezdolnych jeszcze do zarobkowania zstępnych oraz pozbawionej stałych środków utrzymania byłej małżonki. Oceniając stosunek psychiczny sprawcy do czynu warto podkreślić, że Jan, kierowany własną wolą, zaprzestał łożenia na utrzymanie rodziny, wobec tego należy uznać, że zachowanie sprawcze objęte było winą umyślną – zamiarem bezpośrednim (dolus directus). Jan, unikając płacenia alimentów, z pewnością przewidywał skutek w postaci niemożności zaspokojenia potrzeb życiowych pokrzywdzonych (koszty wyżywienia, ubrania, wykształcenia, utrzymania warunków higieny osobistej itp.) i zamiarem swym obejmował także ten skutek (vide art. 9 § 1 k.k.). Jeżeli chodzi o odesłanie Magdaleny do organu pomocy społecznej należy wskazać, że możliwość korzystania z tego typu świadczeń przez pokrzywdzoną jest absolutnie odrębną od praw alimentacyjnych sprawą. Mamy tu do czynienia bowiem z wierzytelnością wymagalną, mającą podstawę w prawomocnym orzeczeniu sądu. Jan jest zatem dłużnikiem i wobec wierzycieli (Magdaleny i jej dzieci) ponosi odpowiedzialność cywilnoprawną, od której uchylić się nie może niezależnie od możliwości, jakie pokrzywdzonym daje państwo.
Przechodząc do odpowiedzi na drugie z powyższych pytań należy nadmienić, że należności z tytułu obowiązku alimentacyjnego mogą być dochodzone w ramach postępowania cywilnego (ściśle – w drodze wytoczenia powództwa o zapłatę). Magdalena może zatem, występując w imieniu własnym (w zakresie wierzytelności przysługującej jej osobiście) oraz w imieniu dzieci (jako przedstawiciel ustawowy) dochodzić ochrony praw alimentacyjnych. Wypada przy tym podkreślić, że karna sankcja zachowania sprawcy następuje wtenczas, gdy mamy do czynienia z zachowaniem uporczywym (znamię czynu zabronionego). Jeżeli natomiast zmodyfikować kazus w ten sposób, że Jan zaprzestał płacenia alimentów z powodu swej trudnej sytuacji finansowej, uporczywość nie zajdzie, co w konsekwencji wyłączy możliwość zakwalifikowania zachowania sprawcy do zbioru przestępstw, pozostawiając jedynie odpowiedzialność cywilnoprawną.
Art. 9, art. 209 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 ze zm.).
Art. 58, art. 60 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 788 ze zm.).
A. Marek, Prawo karne, wyd. 8, C.H. Beck, Warszawa 2007, s. 514-515.
Terlecki Radosław
obowiązek alimentacyjny, alimenty, przestępstwo niealimentacji, dłużnik alimentacyjny