Source: https://roszczeniapowypadku.blogspot.com/
Timestamp: 2019-07-21 02:34:37
Legal References Found: art. 361
 art. 98
 art. 444
 art. 98
 art. 98
 art. 445

Document Content:
Roszczenia po wypadku - Blog o odszkodowaniach komunikacyjnych
W ostatnim czasie popularnym środkiem transportu stają się hulajnogi. Korzystają z nich nie tylko dzieci ale również i dorośli. Na co dzień coraz częściej można spotkać hulajnogi elektryczne, których wypożyczalnie funkcjonują w większych miastach. Hulajnogi są obecne na chodnikach, ścieżkach rowerowych, czy też na przejściach dla pieszych. Wiąże się z tym oczywiście ryzyko udziału w kolizjach z innymi uczestnikami ruchu. W tym miejscu powstaje pytanie, jak z punktu widzenia prawa przedstawia się odpowiedzialność za spowodowanie szkody przez kierującego hulajnogą?
Hulajnoga to pojazd czy pieszy?
Status hulajnogi z punktu widzenia przepisów o ruchu drogowym pozostaje nieuregulowany. Problem dotyczy nie tylko hulajnóg, ale również i innych urządzeń transportu osobistego, służących do przemieszczania się np. deskorolek elektrycznych. Aktualnie trwają prace nad zmianą prawa w tym zakresie. Z zapowiedzi rządowych wynika, że urządzenia transportu osobistego napędzane elektrycznie, takie jak hulajnogi mają być zakwalifikowane jako pojazdy i będą taktowane na zasadach podobnych, jak rowery. Ma zostać wprowadzony dla nich wymóg poruszania się drogami dla rowerów oraz techniczne ograniczenie prędkości do 25 km/h. Hulajnogi napędzane siłą mięśni nadal będą klasyfikowane jako piesi. Póki co są to wstępne założenia. Czas pokaże jak wyglądały będą ostateczne zmiany w tym zakresie.
Odszkodowanie od kierującego hulajnogą - hulajnoga a ubezpieczenie OC
Aktualnie użytkownik hulajnogi elektrycznej nie jest zobligowany do posiadania ubezpieczenia OC. W przypadku spowodowania kolizji lub wypadku ponosi on bezpośrednią odpowiedzialność finansową za szkodę i nie uwolni go od niej ubezpieczyciel. Niesie to ze sobą dla osoby poszkodowanej ryzyko w postaci niewypłacalności sprawcy, który w przeciwieństwie do ubezpieczyciela nie zawsze będzie dysponował odpowiednimi środkami na naprawienie szkody.
Pewnym rozwiązaniem tego problemu i zabezpieczeniem dla użytkowników hulajnóg może być wykupienie polisy OC w życiu prywatnym, która obejmuje swoim zakresem spowodowanie szkody podczas kierowania hulajnogą. Nie ulega wątpliwości, że taka sytuacja będzie jednak należeć do rzadkości.
Powszechnie wiadomo, że w większości przypadków użytkownikami hulajnóg są osoby małoletnie. W przypadku spowodowania wypadku przez taką osobę mogą pojawić się dodatkowe komplikacje w uzyskaniu należnego odszkodowania. Należy też mieć świadomość, że osobom, które nie ukończyły 13 roku życia nie można przypisać winy. Wówczas odpowiedzialność za naprawienie szkody może spoczywać na opiekunach małoletniego.
Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej w uzyskaniu odszkodowania za wypadek drogowy możesz skontaktować się ze mną mailowo: adwokat.stelmach@gmail.com lub telefonicznie: +48 509 243 925.
Odszkodowanie za kolizję i wypadek drogowy, gdy sprawca jest nieznany lub nie posiada polisy OC
Zaniżenie wysokości odszkodowania i zadośćuczynienia przez sąd. Jak odwołać się od wyroku sądu?
W jakim terminie ubezpieczyciel powinien wypłacić odszkodowanie z OC?
Co wpływa na wysokość zadośćuczynienia za doznaną krzywdę?
Oszacowanie wysokości zadośćuczynienia za śmierć bliskiej osoby w wypadku komunikacyjnym a koszty procesu
Autor: Mariusz Stelmach o 07:57 Brak komentarzy:
Etykiety: hulajnoga elektryczna, odszkodowanie, wypadek na hulajnodze
Odszkodowanie za utratę wartości handlowej samochodu po wypadku
W przypadku uszkodzenia samochodu w wypadku drogowym lub kolizji możemy żądać bezpośrednio od sprawcy (lub jego ubezpieczyciela w ramach polisy OC) zwrotu kosztów naprawy naszego pojazdu. Jest to w zasadzie kwestia oczywista. Wiele osób nie zdaje sobie jednak sprawy, że odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie czyli odszkodowanie za utratę wartości handlowej.
Odszkodowanie za uszkodzenie samochodu to nie tylko zwrot kosztów naprawy
Jeśli uszkodzony w wyniku wypadku samochód zostaje naprawiony to przywrócona mu zostaje sprawność techniczna, traci on jednak na wartości rynkowej. W momencie kiedy zechcemy taki samochód sprzedać może okazać się, że nie będziemy w stanie uzyskać za niego takiej ceny jaką otrzymalibyśmy za taki sam pojazd charakteryzujący się bezszkodową historią. W efekcie będziemy stratni o nie małe pieniądze. Na szczęście w takiej sytuacji po spełnieniu pewnych wymogów można ubiegać się o dodatkową rekompensatę.
Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 12 października 2001 r. sygn. akt: III CZP 57/01 wskazał, że "z przepisu art. 361 § 2 Kodeksu cywilnego wynika, obowiązek pełnej kompensacji szkody. Wartość samochodu po jego naprawie, to nic innego jak jego wartość rynkowa. Ponieważ wartość ta w wyniku uszkodzenia, choć później wyeliminowanego, zmalała w stosunku do tej, jaką pojazd ten reprezentowałby na rynku, gdyby nie został uszkodzony, więc kompensata powinna obejmować nie tylko koszty naprawy, ale także tę różnicę wartości."
Naprawa tylko w autoryzowanym serwisie
Aby starać się o odszkodowanie za utratę wartości handlowej samochodu najpierw musisz go naprawić. Ubezpieczyciel, ani sąd nie przyzna Ci rekompensaty za ubytek wartości samochodu jeśli nie zostanie przywrócony jego stan techniczny sprzed wypadku, przy czym przywrócenie tego stanu technicznego powinno odbyć się zgodnie z technologią naprawy zalecaną przez producenta pojazdu. Dlatego naprawy najlepiej dokonać w autoryzowanym serwisie.
Decydując się na reperację pojazdu poza ASO można sobie znacznie utrudnić, a wręcz uniemożliwić uzyskanie odszkodowania za utratę warości rynkowej samochodu. Kwestia uzyskania odszkodowania za utratę wartości handlowej przedstawia się więc nieco inaczej niż w przypadku dochodzenia zwrotu kosztów naprawy, gdzie to od poszkodowanego zależy gdzie dokona naprawy (nie musi być to serwis autoryzowany).
Odszkodowanie za utratę wartości handlowej a stan techniczny i wiek samochodu
Przepisy nie precyzują jak powinno być wyliczane odszkodowanie za utratę wartości handlowej samochodu. W takich przypadkach najczęściej bywa stosowana Instrukcja Określania Rynkowego Ubytku Wartości Pojazdów przygotowana przez Stowarzyszenie Rzeczoznawców Samochodowych EKSPERTMOT. W Instrukcji tej wskazano, że rynkowy ubytek wartości szacuje się dla samochodów utrzymanych w dobrym stanie technicznym i do określonego okresu eksploatacji.
Dobry stan techniczny to oczywiście m.in. dotychczasowa bezwypadkowość samochodu.
Jeśli chodzi o kryterium czasu eksploatacji to wygląda to następująco:
- samochody osobowe i terenowe o okresie eksploatacji do 6 lat,
- motocykle o okresie eksploatacji do 3 lat,
- samochody ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 ton - do 4 lat,
- samochody ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 ton - do 3 lat.
Generalnie możliwość uzyskania odszkodowania za utratę wartości handlowej dotyczy aut, które są użytkowane nie dłużej niż kilka lat. Po przekroczeniu wskazanych wyżej okresów będziemy mogli domagać się rekompensaty tylko w szczególnych przypadkach, gdy samochód ma niewielki przebieg, a jego stan techniczny jest rzeczywiście dobry. Należy też mieć śiadomość, że im dłuższy czas eksploatacji pojazdu tym ubytek w wartości w przypadku wystąpienia stłuczki czy wypadku będzie mniejszy. Zasada ta nie dotyczy np. samochodów zabytkowych których wartość z czasem wzrasta.
Możliwość dochodzenia odszkodowania za utraconą wartość handlową nie wystąpi w przypadku szkody całkowitej.
Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej w uzyskaniu odszkodowania za utratę wartości handlowej samochodu możesz skontaktować się ze mną mailowo: adwokat.stelmach@gmail.com lub telefonicznie: +48 509 243 925.
Autor: Mariusz Stelmach o 15:17 Brak komentarzy:
Etykiety: utracona wartość handlowa
Trwały uszczerbek na zdrowiu a wysokość odszkodowania z OC
W sprawach odszkodowawczych dotyczących wypadków komunikacyjnych, w których dochodzi do uszkodzenia ciała powszechną praktyką stosowaną przez ubezpieczycieli w toku likwidacji szkody jest określanie procentowego uszczerbku na zdrowiu u osoby poszkodowanej. Teoretycznie im wyższy uszczerbek stwierdzony przez lekarza działającego na zlecenie ubezpieczyciela tym wyższe powinno być wypłacone odszkodowanie (zadośćuczynienie). Po lekturze decyzji wydawanych przez ubezpieczycieli można dojść do przekonania, że określenie procentowego uszczerbku na zdrowiu jest w tego typu sprawach kwestią najważniejszą. Nic bardziej mylnego.
Procentowy uszczerbek jako jeden z elementów wpływających na wysokość odszkodowania
Jak wskazuje się w orzecznictwie procentowo określony uszczerbek służy tylko jako pomocniczy środek ustalania rozmiaru należnego odszkodowania. Należne poszkodowanemu zadośćuczynienie nie może być mechanicznie mierzone przy zastosowaniu stwierdzonego procentu uszczerbku na zdrowiu (tak, m.in: postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 23 sierpnia 2018 r. sygn. akt: II CSK 170/18).
O ile przy ubezpieczeniach dotyczących następstw nieszczęśliwych wypadków - NNW (gdzie odszkodowanie wyliczane jest zazwyczaj według określonych w umowie tabel) każdy procent stwierdzonego uszczerbku może oznaczać kilkaset lub kilka tysięcy złotych dodatkowego odszkodowania, o tyle przy określaniu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę jest to tylko jeden z elementów, który może być brany pod uwagę przy jego wycenie, przy czym z pewnością nie jest to element najważniejszy.
Opieranie się przez ubezpieczycieli przy szacowaniu wysokości odszkodowania należnego z OC sprawcy tylko na procentowym uszczerbku na zdrowiu, z pominięciem innych okoliczności jest więc niezasadne.
Kilku procentowa rozbieżność w określeniu uszczerbku na zdrowiu pomiędzy prywatną opinią lekarską wykonaną na zlecenie ubezpieczyciela a opinią biegłych sądowych (zwłaszcza jeśli pozew dotyczy wysokich kwot) w zasadzie nie powinna mieć większego wpływu na ostateczny wynik sprawy i wysokość zasądzanego odszkodowania. Oczywiście pod warunkiem, że walczymy o odszkodowanie z polisy OC sprawcy wypadku a nie z umowy ubezpieczenia NNW.
Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej w uzyskaniu odszkodowania po wypadku skontaktuj się ze mną mailowo: adwokat.stelmach@gmail.com lub telefonicznie: +48 509 243 925
Autor: Mariusz Stelmach o 15:41 Brak komentarzy:
Etykiety: odszkodowanie, uszczerbek na zdrowiu, zadośćuczynienie
Zdarza się, że sprawca wypadku drogowego oddala się z miejsca zdarzenia i nie udaje się go zidentyfikować (ustalić numeru rejestracyjnego samochodu, którym się poruszał). Bywa też tak, że posiadacz pojazdu którym spowodowana została kolizja nie posiada wykupionej polisy OC. Czy w takich sytuacjach mamy szansę na uzyskanie odszkodowania?
Zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku poszkodowany co do zasady może domagać się zapłaty odszkodowania od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Instytucja ta zajmuje się m.in. wypłatą odszkodowań i świadczeń poszkodowanym w wypadkach i kolizjach drogowych, spowodowanych przez nieubezpieczonych posiadaczy pojazdów oraz nieubezpieczonych rolników (każda z tych grup ma obowiązek posiadać ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, tzw. OC). UFG wypłaca również odszkodowania osobom poszkodowanym w wypadkach drogowych, gdy sprawca szkody nie został ustalony.
Uprawniony do odszkodowania zgłasza swoje roszczenia do Funduszu przez którykolwiek zakład ubezpieczeń wykonujący działalność ubezpieczeniową obejmującą ubezpieczenia obowiązkowe. Zakład ubezpieczeń nie może odmówić przyjęcia zgłoszenia szkody. Po otrzymaniu zgłoszenia roszczenia, przeprowadzane jest postępowanie w zakresie ustalenia zasadności i wysokości dochodzonych roszczeń. Zebrana dokumentacja jest niezwłocznie przesyłana do Funduszu, o czym powiadamiana jest osoba zgłaszającą roszczenie.
Fundusz w terminie 30 dni, licząc od dnia otrzymania akt szkody od zakładu ubezpieczeń powinien wypłacić bezsporną część roszczenia.
Szkoda na osobie spowodowana przez nieznanego sprawcę
Zgodnie z art. 98 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych UFG zaspokaja roszczenia z tytułu ubezpieczeń obowiązkowych (OC) za szkody powstałe na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej w przypadku szkody na osobie, gdy szkoda została wyrządzona w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu mechanicznego lub kierującego pojazdem mechanicznym, a nie ustalono ich tożsamości.
Szkodę na osobie należy rozumieć jako uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia. Naprawienie takiej szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty, w szczególności te poniesione na badania, zabiegi, pobyt w placówce służby zdrowia, a także zakup niezbędnych lekarstw i środków opatrunkowych. Zgodnie z art. 444 Kodeksu cywilnego na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Poszkodowany, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia może domagać się również zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Szkoda w mieniu spowodowana przez nieznanego sprawcę
O ile w przypadku wyrządzenia przez nieustalonego sprawcę szkody na osobie kwestia możliwości dochodzenia odszkodowania od UFG jest w zasadzie klarowna i nie spotyka się z żadnymi ograniczeniami (należy jedynie udowodnić fakt wystąpienia zdarzenia i powstania szkody na osobie) o tyle w przypadku szkody na mieniu poszkodowany nie zawsze otrzyma od UFG należną rekompensatę. Najczęściej spotykaną przy okazji zdarzeń drogowych szkodą na mieniu jest oczywiście uszkodzenie pojazdu.
Jak wynika ze wspomnianego już wyżej art. 98 ustawy, UFG zaspokaja roszczenia z tytułu ubezpieczeń obowiązkowych (OC) za szkody na mieniu spowodowane przez nieustalonego sprawcę, tylko jeśli równocześnie u któregokolwiek uczestnika zdarzenia nastąpiła śmierć, naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, trwający dłużej niż 14 dni.
Powyższe należy rozumieć w ten sposób, że w przypadku gdy sprawca np. zbiegnie z miejsca wypadku, policji nie uda się ustalić tożsamości kierowcy ani posiadacza pojazdu, a żaden uczestnik zdarzenia nie odniesie obrażeń, albo obrażenia będą niewielkie, UFG nie wypłaci nam odszkodowania za szkodę na mieniu.
Generalnie więc odpowiedzialność UFG za szkody na mieniu spowodowane przez nieustalonych sprawców będzie wyłączona przy:
1. kolizjach drogowych (rozumianych jako wykroczenia),
2. wypadkach komunikacyjnych (rozumianych jako przestępstwa) - jeśli obrażenia osoby poszkodowanej nie będą wystarczająco poważne (skutki będą utrzymywały się do 14 dni).
Przypomnę jeszcze tylko, że aby mówić o przestępstwie wypadku drogowego wystarczy aby naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwał dłużej niż 7 dni.
W przypadku braku odpowiedzialności UFG pozostanie nam możliwość dochodzenia naprawienia szkody z dobrowolnego ubezpieczenia AC, na które decyduje się nie każdy kierowca.
I jeszcze pewna ciekawostka. Zgodnie z przepisami w przypadku szkody w pojeździe mechanicznym świadczenie UFG podlega zmniejszeniu o kwotę stanowiącą równowartość 300 euro, ustalaną przy zastosowaniu kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski obowiązującego w dniu ustalenia odszkodowania
Szkoda spowodowana przez sprawcę nieposiadającego ubezpieczenia OC
A jak wygląda sprawa naprawienia szkody przez UFG w przypadku spowodowania szkody przez sprawcę poruszającym się pojazdem bez wykupionej polisy OC?
Zgodnie z art. 98 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych UFG zaspokaja roszczenia z tytułu ubezpieczeń obowiązkowych (OC) zarówno za szkody na osobie, w mieniu, w mieniu i na osobie, gdy posiadacz zidentyfikowanego pojazdu mechanicznego, którego ruchem szkodę tę wyrządzono, nie był ubezpieczony obowiązkowym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Tu wyjątków już nie ma.
Co więcej UFG naprawi też szkodę, gdy spowoduje ją posiadacz zidentyfikowanego pojazdu mechanicznego, zarejestrowanego za granicą na terytorium państwa, którego biuro narodowe jest sygnatariuszem Porozumienia Wielostronnego, a który nie był ubezpieczony obowiązkowym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, a pojazd mechaniczny był pozbawiony znaków rejestracyjnych, bądź znaki te nie były, w momencie zdarzenia, przydzielone temu pojazdowi przez właściwe władze.
Zatem gdy sprawcą zdarzenia drogowego będzie ustalona osoba, ale bez aktualnej polisy OC, poszkodowany będzie mógł dochodzić od UFG naprawienia szkody zarówno na osobie (w związku z powstałymi obrażeniami), jak i tej na mieniu (uszkodzony samochód), niezależnie od tego, czy zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako kolizja (wykroczenie) czy wypadek (przestępstwo).
W takim przypadki poszkodowany może dochodzić odszkodowania również bezpośrednio od sprawcy.
Z dwojga złego - z prawnego punktu widzenia - lepiej zatem znaleźć się w sytuacji gdy sprawca nie dysponuje aktualną polisą OC, niż gdy nie ustalono jego tożsamości (zwłaszcza gdy nie posiadamy wykupionego ubezpieczenia AC).
Jeśli inny kierowca uszkodzi nam samochód na parkingu pozbawionym monitoringu, a następnie odjedzie w siną dal, to nie mamy co liczyć na pomoc UFG. Sprawcy "obcierek" generalnie pozostają nieustaleni, bo ci bez wykupionego OC raczej nie zostawiają w takich sytuacjach karteczki za wycieraczką z numerem kontaktowym 😉.
Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej z zakresu odszkodowań komunikacyjnych skontaktuj się ze mną mailowo: adwokat.stelmach@gmail.com lub telefonicznie: +48 509243925.
Oszacowanie wysokości zadośćuczynienia za śmierć bliskiej osoby w wypadku komunikacyjnym a koszty procesuOdszkodowanie od nieznanego sprawcy Szczecin. Odszkodowanie a brak polisy OC Szczecin. Odszkodowanie od nieustalonego sprwcy Szczecin. Dochodzenie odszkodowań Szczecin. Wypadek drogowy. Kolizja. Pomoc prawna.
Autor: Mariusz Stelmach o 14:23 Brak komentarzy:
Etykiety: brak OC, nieznany sprawca, odszkodowanie, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, UFG
Odszkodowanie dla osoby w śpiączce (w stanie wegetatywnym)
Zdarza się, że osoby poszkodowane w wypadkach komunikacyjnych na skutek doznanych obrażeń ciała znajdują w stanie wegetatywnym, czyli są pozbawione świadomości i wymagają stałej opieki osób trzecich. Czy takim osobom przysługuje prawo do zadośćuczynienia za doznaną krzywdę? Kto może złożyć pozew w imieniu osoby pozostającej w stanie wegetatywnym?
Pozew o 2 miliony złotych
Przypadkiem osoby poszkodowanej w wypadku komunikacyjnym, która znalazła się w stanie wegetatywnym zajmował się Sąd Najwyższy m.in w sprawie o sygn. akt: I CSK 434/14.
Pozew w imieniu poszkodowanej córki, wytoczyli jej rodzice. Zażądali oni od ubezpieczyciela zapłaty kwoty 1 miliona 825 tys. zł z tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Poszkodowana w momencie wypadku miała 17 lat, na jego skutek stała się całkowicie niesamodzielna, wymagała opieki i pomocy w każdym aspekcie życia.
Jak wynika z uzasadnienia wspomnianego wyroku rozpoznający sprawę w pierwszej instancji sąd okręgowy powziął wątpliwość, czy osobie w stanie wegetatywnym należy się zadośćuczynienie.
Rozważając tę kwestię sąd wskazał, że "uszczerbek o charakterze niemajątkowym ze swej istoty dotyka psychiki człowieka, jego przeżyć wewnętrznych, a zakres tego uszczerbku jest trudny do oceny, gdyż na jego powstanie i przebieg poważny wpływ mają subiektywne przeżycia. O ile więc w sprawie tej rodzice powódki mogli mieć subiektywne przekonanie, że ich córka pozostająca w stanie wegetatywnym, subiektywnie odczuwa cierpienie, to z punktu widzenia aktualnej wiedzy medycznej najprawdopodobniej tak nie jest i stan taki trwa od momentu wypadku. W ocenie sądu okręgowego taki stan poszkodowanej, w którym brak jej wewnętrznych odczuć cierpienia, poczucia nieprzydatności i niemożności korzystania z życia nie mógł jednak prowadzić do pozbawienia jej zadośćuczynienia. Jednak w sytuacji, gdy ocena stanu emocjonalnego powódki nie jest możliwa, można jedynie zabezpieczyć jej potrzeby na wypadek wybudzenia się ze śpiączki. W razie wyjścia powódki ze stanu wegetatywnego i odzyskania zdolności odczuwania powódka będzie ona mogła domagać się zadośćuczynienia w wysokości adekwatnej do szkody niemajątkowej, którą dopiero wówczas będzie można określić co do jej rozmiaru.
Z tych względów sąd okręgowy uznał, ze powódce należy się zadośćuczynienie w kwocie 250 tys. zł, (z czego ubezpieczyciel dobrowolnie wypłacił jej już 175 tys. zł).
Rodzice poszkodowanej nie złożyli broni i zaskarżyli wyrok. Sąd apelacyjny uznał, że słuszną kwotą zadośćuczynienia w tej sprawie będzie kwota 500 tys. zł. Ostatecznie proces znalazł swój finał w Sądzie Najwyższym, który rozwiał wątpliwości w zakresie możliwości przyznania osobie znajdującej się w stanie wegetatywnym zadośćuczynienia za doznaną krzywdę:
"Prawo do zadośćuczynienia nie jest zależne od możliwości oceny przez osobę poszkodowaną rozmiaru doznanej krzywdy i możliwości poznania sposobu odczuwania krzywdy przez tę osobę. Oparcie się na obiektywnych kryteriach oceny rozmiaru krzywdy pozwala, w razie zaistnienia przesłanek z art. 445 § 1 KC, przyznać odpowiednie zadośćuczynienie osobom, które ze względu na wiek lub stan psychiczny nie zdają sobie w pełni sprawy z doznanej krzywdy i nie potrafią ocenić jej rozmiaru."
Sąd Najwyższy przyjął, że poszkodowanej należy się rekompensata w kwocie 700 tys. zł, czyli mimo wszystko znacznie mniej, niż żądali jej rodzice, ale też znacznie więcej niż pierwotnie przyznał sąd okręgowy. Jest to przykład na to, że w pewnych sytuacjach należy walczyć do końca, nawet jeśli sprawa ma przebrnąć przez trzy szczeble sądów i trwać blisko 10 lat. Poddanie się po pierwszej rundzie oznaczałoby w tym przypadku utratę kwoty prawie pół miliona złotych.
Kto może wystąpić z roszczeniami w imieniu osoby znajdującej się w stanie wegetatywnym?
Poszkodowany pozostający w stanie wegetatywnym jako osoba całkowicie ubezwłasnowolniona jest pozbawiony możliwości dokonywania czynności prawnych. Dla osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej sąd ustanawia opiekuna prawnego. Taki opiekun prawny może w imieniu osoby ubezwłasnowolnionej wytoczyć pozew o zadośćuczynienie. Najczęściej opiekunem prawnym zostaje wyznaczony ktoś z bliskich. W analizowanej sprawie byli to rodzice poszkodowanej.
Milion złotych tytułem zadośćuczynienia?
W orzecznictwie polskich sadów znane są już przypadki zasądzenia na rzecz poszkodowanych pozostających w stanie wegetatywnym zadośćuczynień w kwotach przekraczających milion złotych. Należy zaznaczyć, że są to jednak przypadki szczególne. Nie ulega wątpliwości, że wraz z upływem czasu, wzrostem zarobków i poziomu życia społecznego przyznawane przez sądy kwoty tytułem zadośćuczynienia będą rosnąć. Taki trend jest widoczny od wielu lat.
Oszacowanie wysokości zadośćuczynienia za śmierć bliskiej osoby w wypadku komunikacyjnym a koszty procesuDochodzenie odszkodowań Szczecin.
Autor: Mariusz Stelmach o 15:53 Brak komentarzy:
Etykiety: stan wegetatywny, zadośćuczynienie
Odszkodowanie za śmierć osoby bliskiej w Szczecinie - w jakiej wysokości?
Właściwość miejscowa sądu w sprawie o odszkodowanie z ubezpieczenia OC
Odszkodowanie za wypadek w tramwaju lub autobusie a brak sprawcy
brak OC (1)
nieznany sprawca (1)
odszkodowanie (12)
podatek od odszkodowania (1)
przedawnienie roszczeń (2)
stan wegetatywny (1)
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (1)
uszczerbek na zdrowiu (2)
utracona wartość handlowa (1)
zadośćuczynienie (17)