Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/09/40-posiedzenie-senatu-rp-viii-kadencji-3.html
Timestamp: 2017-09-26 00:18:57
Legal References Found: Art. 22
 art. 176
 art.8
 art. 3
 art. 203
 art. 203
 art. 332

Document Content:
Zawieszenie emerytury: 40. posiedzenie Senatu RP VIII kadencji 3
Autor: Zyzka o 21:43:00
W poniedziałek składam apelację. W związku z tym mam pytanie:
1) czy do wyliczenia wartości sporu należy przyjąć z decyzji ZUS podstawę opodatkowania jako wartość brutto i pomnożyć ją przez ilość miesięcy,
2) czy odsetki liczyć od tej podstawy (wartość brutto) za każdy miesiąc oddzielnie i zsumować?
3) czy do SA przekazać 2 czy 3 egz.?
Bardzo proszę o odpowiedź osoby, które to dobrze wiedzą, bo nie mam czasu szukać w różnych zakładkach na blogu.
Łucja W. (albo Ł.W.)
Anonimowy 28 września 2013 10:17
Brutto czy netto napisano niżej. Odsetki za każdy miesiąc i zsumowac. Dwa egzemplarze wysłać do sądu. Emeryturę policzyć biorąc pod uwagę przeliczenia /ewentualne/ i waloryzację. Pozdrawiam
Anonimowy 28 września 2013 09:54
Szanowna Łucjo. Wartość sporu podajesz brutto. Emerytura brutto /z decyzji/ i od emerytury brutto odsetki. Bo wyobraź sobie /hipotetycznie/, że sąd zasądza Ci kwotę o którą wystąpiłaś. Nie jest to odszkodowanie więc ZUS dokonując wypłaty musi potrącić podatek zarówno od emerytury jak i odsetek. Wtedy na należnej ci kwocie stracisz własnie tyle i wynosi podatek. To podaję tylko dlatego żeby wyobrazić sobie dlaczego brutto, bo wiadomo,że sąd nie zasądza literalnie podanej w pozwie kwoty a zwrot emerytury jaką byś pobierała gdyby Ci jej nie zawieszono
Anonimowy 28 września 2013 12:09
Aż boję się pisać, aby znowu się nie powtórzyło, ale muszę podziękować za odpowiedź. Tak myślałam, ale gdzieś tliła się wątpliwość. Teraz mam pewność. Wielkie dzięki.
Anonimowy 28 września 2013 10:34
Witam,w czasie w jakim zawiesili nam emerytury nie miałam skończonych 60 lat i należało mi się 70%należnej mi emerytury.Czy w apelacji do SA mam liczyć 100%emerytury do zwrotu i odsetki od tej sumy,czy 70% i od tego odsetki?Bardzo proszę o podpowiedź !Pozdrawiam - BK
Anonimowy 28 września 2013 10:46
Prosisz o zwrot tego, co Ci się należało w okresie zawieszenia, a nie tego co Ci się należałoby teraz. Oczywiście należą się ustawowe odsetki i waloryzacja.
Anonimowy 29 września 2013 06:19
I STAŻ , JEZELI BYŁY SKŁADANE ZAŚWIADCZENIA O ZATRUDNIENIU LUB rp - 7
Anonimowy 28 września 2013 11:16
W SO wygrałam z odsetkami po 06.01.2013r-.oddalono za cały wcześniejszy okres.Oczywiście ZUS złożył apelację.Jestem zdziwiona ze podał wartość zaskarżenia kwotę 29.614,80 zł. A po moich wyliczeniach wychodzi 31.243 zł brutto bez odsetek. W marcu 2012r. doliczyłam staż i waloryzację)Dziwi mnie ta kwota tak dziwnie wyliczona przez ZUS i bez odsetek.Ja będę wnosić apelacje o odsetki za okres od chwili wstrzymania emerytury.Czy mam coś pisać o tej dziwnej kwocie ZUS który wyliczył( bez doliczenia stażu i waloryzacji w marcu 2012r.)i bez odsetek przyznanych przez SO po styczniu 2013r.do chwili wypłaty.Proszę o pomoc.Dziekuję za wszystkie rady,jesteście kochani. Pozdrawiam.
Anonimowy 28 września 2013 11:22
cd.Czy apelację składać w 2 egz.i, dołączyć kopie opłaty 30zł a kopie odpisu wyroku tez trzeba dołączyć .
Daniela 28 września 2013 12:34
Składać w 2 egzemplarzach, trzeci z potwierdzeniem zatrzymać dla siebie lub wysyłać 2 egz. listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru! Kopii odpisu wyroku nie dołączamy, dołączamy natomiast kopie opłaty sądowej. W piśmie koniecznie podajemy sygnaturę akt.
Anonimowy 2 października 2013 10:08
Art. 22. W sprawach o prawo do świadczeń powtarzających się wartość przedmiotu sporu stanowi suma świadczeń za jeden rok, a jeżeli świadczenia trwają krócej niż rok - za cały czas ich trwania.Art. 20. Do wartości przedmiotu sporu nie wlicza się odsetek, pożytków i kosztów, żądanych obok roszczenia głównego- Kodeks postępowania cywilnego
Do p. Danieli.
Skorzystałam częściowo z Pani wzoru apelacji. Mam jednak pytanie; na wstępie piszę "zarzucam" w pierwszej osobie, a dalej jest w trzeciej osobie (powódka", "skarżąca". Proszę o odpowiedź, czy tak może zostać. Będę wdzięczna.
Daniela 28 września 2013 12:28
Można ujednolicić, ale to nie ma większego znaczenia ( moim zdaniem). Trzeba się przede wszystkim odnieść do uzasadnienia wyroku SO, a potem wybrać z tego wzoru odpowiednie kontrargumenty.
Pozdrawiam i życzę powodzenia. Mam jednak nadzieję, że ustawa rekompensacyjna obejmująca wszystkich zawieszonych wejdzie wcześniej w życie i ta cała procedura sądowa nie będzie miała racji bytu, bo stanie się w obliczu nowej sytuacji prawnej bezprzedmiotowa. Tego wszystkim i sobie życzę!
Występuje "powódka", "skarżąca" oraz "ubezpieczona", ja bym ujednoliciła, aby pismo nabrało bardziej autorskiego charakteru.
Anonimowy 28 września 2013 17:52
Bardzo dziękuję za odpowiedź. I również życzę tego co Pani Daniela.
Ulo,Wigo, Danielo. Obecnie, wynika to z Waszych doradczych wpisow wiedziecie prym na tym blogu. Na pewno dzialacie w dobrej wierze,wydaje mi sie jednak ze rady Wasze bylyby cenne, gdyby nie aktualna sytuacja stworzona przez rzad. Prsilbym o odpowiedz dla emeryta /powiedzmy sprzed/ ktory sklada obecnie apelacje,kasacje i nie bedzie mial prawomocnego wyrokua ,a termin skladania wniosku o wyplate zaleglych minie po 12 miesiacach od chwili uchwalenia ustawy, jak to jest w projekcie.Wczesniej ktos napisal zeby wycofac pozew zgode musi wyrazic ZUS, a jak nie wyrazi i stan prawny bedzie trwal i trwac moze az wlasnie minie termin skladania wniosku o wyplate zaleglych.Zatem czy sluszne jest namawianie do skladania odwolan? Czy przypadkiem wczesniejszy wywod p. Krzysztofa nie byl podyktowany tymi watpliwosciami gdyz Jego zona zlozyla kasacje ktora moze byc rozpatrzona np. za 2 lata? kich.
Xenefont o/Olsztyn 28 września 2013 21:23
A oto co zamieszczono na Wirtualna Polska ( finanse.wp.pl ) "...Wielu emerytów ruszyło do sądów. Jednak ci, którzy zdecydowali się na walkę o swoje zamrożone świadczenia przed wymiarem sprawiedliwości, powinni się wstrzymać z wycofaniem sprawy bądź jej dalszym kontynuowaniem do czasu uchwalenia projektu przez Sejm.Dlaczego? Otóż okazuje się, że skruszony rząd postanowił powetować emerytom krzywdy z nawiązką. Przygotował projekt, który w obecnej wersji jest o wiele korzystniejszy niż wyroki sądowe. Przewiduje on zwrot zawieszonych świadczeń wraz z odsetkami. Chociaż może jeszcze on ulec zmianie, zarówno przed wysłaniem go do Sejmu przez rząd, jak i w samym parlamencie. Skarżąc się na decyzję ZUS do sądu, w najlepszym wypadku dostaniemy kwotę zawieszonego świadczenia bez odsetek. Emeryci muszą domagać się ich w odrębnym postępowaniu.
Może się więc okazać, że osoba, która ma sprawę w sądzie, wywalczy zwrot emerytury przed wejściem w życie ustawy bez odsetek. Emeryci mogą postarać się, więc o zawieszenie postępowania, albo przesunięcie terminu rozprawy.
- Zawieszenie postępowania jest możliwe na zgodny wniosek stron - powiedział dla "Rzeczpospolitej" Marcin Łochowski, sędzia Sądu Okręgowego dla Warszawy-Pragi. - Jeśli na sprawie nie stawi się druga strona, to sąd zawsze może odroczyć rozprawęz ważnej przyczyny na wniosek emeryta.
W momencie, kiedy ustawa zostanie uchwalona, emeryt będzie musiał złożyć w sądzie oświadczenie o wycofaniu odwołania od decyzji ZUS. Sąd umorzy postępowanie, co będzie podstawą do starania się o zwrot świadczeń na podstawie nowych przepisów."...
Daniela 28 września 2013 21:57
Szanowna(y) kich.,
Sytuacja "zawieszonych" emerytów do chwili wejścia w życie ustawy rekompensacyjnej jest trudna do przewidzenia. Zależeć ona będzie od jej ostatecznego kształtu i od tego czy w ogóle przejdzie pomyślnie proces legislacyjny. Przypomnę następujący wpis:
"Anonimowy27 września 2013 17:40
Dziś w SO Lublin sędzina stwierdziła, że ponieważ dołączyłam do pisma procesowego odpis projektu ustawy rządowej oraz stanowisko RN ZUS, to ona proponuje odroczyć rozprawę, aby nie utrudniać ewentualnego skorzystania z ustawy, bo dziś wyrok i tak byłby negatywny. Emerytura 2008.Pani z 2009 dostała zaległą bez odsetek. Pozdrawiam Wszystkich Anonimowy27 września 2013 17:40
Dziś w SO Lublin sędzina stwierdziła, że ponieważ dołączyłam do pisma procesowego odpis projektu ustawy rządowej oraz stanowisko RN ZUS, to ona proponuje odroczyć rozprawę, aby nie utrudniać ewentualnego skorzystania z ustawy, bo dziś wyrok i tak byłby negatywny. Emerytura 2008.Pani z 2009 dostała zaległą bez odsetek. Pozdrawiam Wszystkich ".
Oby wszystkie SO postąpiły tak, jak w/w w Lublinie, więc idąc za ciosem, poleciłabym wszystkim będącym w takiej samej sytuacji, a zwłaszcza tym "sprzed", aby spróbowały prosić SO o odroczenie sprawy do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia zapowiadanej procedury ustawodawczej. Uważam, że lepiej w tym przypadku zachować czyste konto.
Może SA, w których w najbliższym czasie są wyznaczone terminy rozpraw, też zgodzą się na ich odroczenie z tego samego powodu dla tych przegranych w I instancji lub posiadających wyroki pozytywne w SO, od których apelację wniósł ZUS. Trzeba mieć taką nadzieję!!!
Na temat kasacji nie będę się wypowiadać.
Drogi kich-u, taki mam punkt widzenia na dzień dzisiejszy i jestem pozytywnie nastawiona. Nie ukrywam, że postawa sędzi w Lublinie mnie w tym nastawieniu wzmocniła.
A co mi da odroczenie? Termin sprawy w SA mam w październiku. Jestem przed. Będę na minusie albo na plusie ( w co wątpię) ale nie będę już dyndać . Będę spokojnie czekać na wejście ustawy. Będę miała drogę otwartą do złożenia wniosku zaległe z odsetkami.
Anonimowy 28 września 2013 22:16
Ludzie to jakaś kpina.w jakim państwie my żyjemy?dadzą, nie dadzą?ustawa przejdzie?nie przejdzie?nic tylko prosic górników o pomoc.oni chyba najlepiej wiedzą jak dochodzić swojego od władz.paranoja jakaś się zrobiła.jestem z marca 2009.po tylu latach dokładnie 45 ciężkiej pracy mam żyć w niepewności czy łaskawie mi rząd PO-PSL odda zaległą emeryturę?za błędy się płaci.zwrot tych pieniędzy proponuja podzielic równo na:pania Fedak, parlamentarzystów ubiegłej kadencji oraz prezydenta RP.osoby te nie tylko nie znają prawa wydajac niekonstytucyjne przepisy,a później ustawy.jaki proces legislacyjny obecnie nad ustawą?z pokorą rządzący powinni ją oddać a nie rozwlekać proceduralnie.idiotyzm jakiś.
Daniela 28 września 2013 22:19
Może masz rację, to tylko moje gdybanie, ale jeżeli chodzi o tych, którzy są przed terminem rozprawy w SO, a zwłaszcza ci "sprzed" - powinni spróbować.
Anonimowy 28 września 2013 23:09
Szanowna Danielo. Wg mnie nalezy przyjac, jezeli rzad juz przyjal projekt budzetu na 2014r. to jest juz po procesie leglislacyjnym tak jak z innymi ustawami do tej pory uchwalanymi,zwroty emerytur sa "zaklepane".Natomiast chodzi o ewentualne kruczki prawne np. nie dotrzymanie terminu zlozenia wniosku o zwrot z przyczyn nieobiektywnych, ,lub nie przyjecie go przez ZUS z przyczyn formalnych, tak jak postepowal w poczatkowym okresie, pismo z ZUS brzmialo - poniewaz mam postepowanie sadowe nie moga mi wyplacac biezacej emerytury /z czego pozniej sie wycofal/.To sa nianse, ale....,Moj stan: jestem po apelacji w Lublinie 12. 09.,rozprawa trwala 2min.Czekam na wyrok z uzasadnienim, chyba zrezygnuje z kasacji. Pozdrawiam kich.
Wiga 29 września 2013 03:03
Pani/Panie Kich wg mnie , jeżeli ustawa rekompensacyjna wejdzie w życie po poprawkach to wszyscy / bez wyjątku/ będą mogli iść do ZUS i od razu złożyć wniosek o wypłatę zaległej emerytury aby zachować termin złożenia wniosku.. Tym , których sprawy toczą się w sądach ZUS zawiesi postępowanie o wypłatę emerytury do momentu otrzymania odpowiedniego dokumentu z sądu. My musimy po wejściu w życie ustawy pilnować aby złożyć jak najszybciej wnioski. Jeżeli wniosek o wypłatę zaległej emerytury będzie złożony przed końcem daty granicznej to możemy spać spokojne choćby sprawa miałaby skończyć się w 2015r.Wnioski do ZUS składać musimy przed wycofaniem naszych spraw w sądzie. Pozdrawiam Wiga
Anonimowy 29 września 2013 10:14
Wigo, Danielo, Kochane dziewczyny
dobrze złożę wniosek w ZUSie w terminie. SUPER.
A co jak osoby takie jak ja SPRZED oczekujące na sprawę w SN otrzymaj wyrok NEGATYWNY tak jak w SO i SA? Przecież nikt nam nie da gwarancji że wygramy.
Już raz na blogu wypowiadała się PANI z grupy SPRZED że SN odrzucił jej wniosek taką odpowiedź otrzymała od swojej prawnik z dopowiedzeniem
..."przykro mi ale nie jest pani sama w tej grupie"...
Jak widać wszystkiego się możemy spodziewać.
A na TPCz w Strasburgu już ja osobiście nie mam siły.
Pozdrawiam.BSz
la05 29 września 2013 12:56
Szanowny "kich",
Nie zamierzam pełnić roli doradcy dla żadnego z blogowiczów.
Zwykle wyrażam swoje opinie w kwestii proponowanych aktów prawnych w odniesieniu do obowiązujacego prawa.
To co poruszyłeś i co Cię gnębi jest bardzo istotne w związku z tworzoną ustawą.
Musimy pamiętać o tym że:
1. postępowanie sądowe jest postępowaniem dwuinstancyjnym a wynika to z art. 176 Konstytucji RP.
Kasacja jest jednym z nadzwyczajnych środków kontroli tylko prawomocnych wyroków sądowych.
2.wycofanie pozwu na etapie odwoławczym jest uwarunkowane postępowaniem strony pozwanej. Znaczy to tyle, że jeżeli nasze postępowanie jest na etapie sądu II instancji nie możemy dokonać niczego bez zgody strony pozwanej - w naszym przypadku ZUS.
Jeżeli postępowanie jest na etapie SO możemy wycofać pozew, nie zrzekając się roszczeń, bez konieczności uzyskania zgody ZUS. Takie wycofanie nie rodzi żadnych skutkow prowadzonego postępowania.
Jak zaistniałe sytuacje będą wyglądały w chwili wejścia ustawy w życie w wersji proponowanej obecnie przez RCL?
W mojej ocenie każdy, kto nie otrzymał jeszcze zaległych świadczeń, będzie miał prawo złożenia wniosku o jego wypłatę do 31 grudnia 2014r.
RCL W swoim piśmie dotyczącym konieczności zmian
projektu ustawy, w odniesieniu do art.8 ust.2
"Zatem podjęcie przez organ rentowy zawieszonego postępowania w związku ze złożeniem przez emeryta odwołania do sądu powinno nastąpić W KAŻDYM PRZYPADKU WYDANIA PRZEZ SĄD PRAWOMOCNEGO ORZECZENIA z wyjątkiem prawomocnego wyroku sądu w przedmiocie ustalenia zawieszonej emerytury, o którym mowa w art. 3 projektu ustawy".
Uważam więc, że w sytuacji gdy postępowanie sądowe, w naszej sprawie nie zostanie do dnia 31 grudnia 2014r. zakończone to wcale nie znaczy, że nie bedziemy mieli prawa do odzyskania tego zawieszonego świadczenia.
Wniosek złożymy przed tą datą a świadczenie otrzymamy z chwilą przedstawienia prawomocnego wyroku sądowego.
W najkorzystniejszej sytuacji pozostaną więc Ci, którzy nie dochodzili swoich praw na drodze postępowań sądowych.
W takim razie proszę odpowiedzieć co jest korzystniejsze - pozostanie przy przegranej w SA czy złożenie skargi kasacyjnej do SN ?
Moim zadaniem lepiej pozostać przy wyroku SA bo po wejściu ustawy procedura odzyskania zaległych będzie prostsza ( i oczywiście będzie taniej).
ULO - proszę konkretnie bez zbędnych wywodów, bo trudno coś wykapować.
Wiga 29 września 2013 14:09
Dokładam swoje trzy grosze .
Stosownie do art. 203 § 1 k.p.c. pozew może być cofnięty bez zezwolenia pozwanego aż do momentu rozpoczęcia rozprawy, a po jego rozpoczęciu tylko za zgodą pozwanego, jeżeli tej zgody brak to tylko wówczas może być cofnięty, jeżeli z cofnięciem połączone jest zrzeczenie się roszczenia.
Zgoda pozwanego na cofnięcie pozwu nie jest wymagana wtedy, gdy równocześnie z cofnięciem pozwu powód zrzeka się dochodzonego nim roszczenia, jednak nam tego robić nie wolno ponieważ zrodziłoby to niekorzystne dla nas skutki prawne.
Według poglądu prezentowanego przez profesor Marię Jędrzejowską w Komentarzu do Kodeksu postępowania cywilnego, „cofnięcie pozwu może nastąpić w trakcie całego postępowania, także w postępowaniu kasacyjnym (art. 39819). Z art. 203 § 1 wynika, iż możliwość ta istnieje od chwili wniesienia pozwu do wydania wyroku. Natomiast możliwość cofnięcia pozwu już po wydaniu orzeczenia, ale jeszcze przed jego zaskarżeniem, reguluje art. 332 § 2, przewidując w tym wypadku konieczność uchylenia wydanego orzeczenia sądu I instancji. Cofnięcie pozwu po wniesieniu środka odwoławczego wywołać może skutki już w postępowaniu odwoławczym (por. post. SN z 10 lipca 1972 r., I PR 129/72, OSNCP 1973, nr 1, s. 19).” Pozdrawiam zainteresowanych tym tematem.Wiga
Wigo, to co mam robić - jak mam negatywny wyrok SO i jeszcze nie mam wyznaczonego terminu do SA?
Wiga 29 września 2013 14:32
Jestem w takiej samej sytuacji, też czekam na termin w SA od kwietnia . Ja śledzę tworzenie ustawy rekompensacyjnej i się nie martwię. Pozdrawiam Wiga
Wigo, dziękuję - rozumiem że ci, którzy rozpoczęli sprawy w sądach niczego nie wycofują dopóki nie będzie nowej ustawy.
Ula05 29 września 2013 15:12
Anonimowy z 13:17;
Korzystniejsze jest pozostanie przy prawomocnym wyroku SA. Jeżeli zapis ustawy będzie taki jak obecny proponowany przez rząd złożona skarga kasacyjna będzie wymagała jej wycofania.
Natomiast anonimowy z 13:27;
Nie wiem czego nie "kapujesz" i która część wyjaśnienia jest według Ciebie zbędna.
Jeżeli nie rozumiesz tego o czym jest napisane w moim wpisie myślę, że zadowolą Cię, w zupełności, wpisy bardziej czytelne.
Anonimowy 29 września 2013 15:36
ULO, znalazłem. Wiga mi wyjaśniła, że też jest w takiej sytuacji i czeka na ustawę rekompensacyjną.
uwagi dotyczące cofnięcia pozwu nie dotyczą cofnięcia apelacji i kasacji
Anonimowy 28 września 2013 21:23
Proszę o radę. Cały czas miałam prowadzoną sprawę pod przykładowym numerem VII U 1521/12/15. Wyrok otrzymałam z numerem tylko 1521/12 (bez 15 na końcu) jaki numer sprawy powołać w apelacji?
wystarczy zadzwonić na informację do sądu i zapytać , to /15 jest na pewno błędem pisarskim.
Anonimowy 29 września 2013 00:08
ile wynoszą odsetki ustawowe czy 13% w stosunku rocznym
Anonimowy 30 września 2013 12:44
Tak, 13% w stosunku rocznym.
Krystyna2008 29 września 2013 10:03
Do Danieli, kolegi Mariana i wszystkich OSÓB którzy mają bardzo dużą wiedzę.
Kochani wkleiłam część tekstu z wczorajszej informacji na WP i mam pytanie jak to się BĘDZIE MIAŁO do grupy (przepraszam) SPRZED?
Są osoby które czekają na termin sprawy w SN.
........... Zawieszenie postępowania jest możliwe na zgodny wniosek stron - powiedział dla "Rzeczpospolitej" Marcin Łochowski, sędzia Sądu Okręgowego dla Warszawy-Pragi. - Jeśli na sprawie nie stawi się druga strona, to sąd zawsze może odroczyć rozprawę z ważnej przyczyny na wniosek emeryta.
W momencie, kiedy ustawa zostanie uchwalona, emeryt będzie musiał złożyć w sądzie oświadczenie o wycofaniu odwołania od decyzji ZUS. Sąd umorzy postępowanie, co będzie podstawą do starania się o zwrot świadczeń na podstawie nowych przepisów. .....
Wiem, że powinnam się jeszcze wstrzymać z tym pytaniem ale na pewno jak wiele osób ponoszą mnie nerwy co to będzie?
Jeszcze raz b.przepraszam i proszę o wyjaśnienie. Serdecznie pozdrawiam :) Krystyna
Daniela 29 września 2013 11:55
Poczekajmy na wejście w życie ustawy! Będziemy wówczas dyskutować o podejmowaniu właściwych kroków do odzyskania wszystkich należności!
Wiga 29 września 2013 12:19
Pani Krystyno, ustawa rekompensacyjna swoim działaniem powinna objąć WSZYSTKICH pokrzywdzonych emerytów,których dotknęło zawieszenie emerytury na podstawie niekonstytucyjnych przepisów. Projekt ustawy rządowej idzie w dobrym kierunku.Oby tak dalej.Proszę się nie denerwować i monitorować postęp prac nad projektem ustawy. Jeżeli będzie się coś działo z projektem ustawy to na blogu /mogę się założyć/ będzie bardzo głośno . Pozdrawiam Wiga
Krystyna2008 29 września 2013 17:37
Do Danieli i Wigi, jak zawsze SERDECZNIE dziękuję za podtrzymanie na duchu. Proszę mi wierzyć, że już moje nerwy nie wytrzymują ale będę jeszcze cierpliwie czekała jak wszyscy.
Baszka 29 września 2013 15:29
We wtorek minie tydzień od mojej wygranej w SO.
1. Czy mam zadzwonić w poniedziałek i sprawdzić, czy ZUS chce uzasadnienie? Czy we wtorek? A może wcale?
2. Czy przegapiłam szansę, o której sama mówiłam, żeby spróbować odroczyć? Nie było ZUS, pierwsze pytanie sędzi było: czy chce pani coś dodać do swojego wniosku (pozwu)?
Nie wiem, jak Wy to robicie, może macie szybsze kompy i Wasz internet nie robi tak, jak mój z netii, tzn "pojawia się i znika...", ale ja ledwo nadążam przeczytać pobieżnie wpisy, nawet nie zdążam poszukać odpowiedzi na swoje wątpliwości, tylko zawracam Wam głowę. Ale nie mam na nic czasu!!! Może to przez te grzyby na mojej działce, które mnie "napadają" zawsze, jak tylko chcę wracać do pracy na roli... Tym sposobem wracam ciemną nocą, zmoknięta i ubłocona i rano ledwo zwlekam się z łoża z mocnym potwierdzeniem, że jeszcze żyję, bo wszystko mnie boli! Serdecznie Was pozdrawiam, dziękuję za wszystko. Jak będę bardzo potrzebna, dajcie znać, oczywiście włączę się! Chyba za wiele srok połapałam i teraz mnie nosi...
Daniela 29 września 2013 18:20
Cieszę się, że dałaś znak. Chociaż obecnie mniej Twoich wpisów, ale to wcale nie znaczy, że o nas nie myślisz - bo wiem, że jesteś zapracowana. Baszko, a Ty nie wystąpiłaś o uzasadnienie dla Ciebie korzystnego wyroku? Tak na wszelki wypadek, gdyby ZUS-owi odbiło! Aby sprawdzić, czy ZUS wystąpił o uzasadnienie wyroku, to zadzwoń w środę - to będzie pewne. To jednak nie jest gwarancja, że nie wpłynie apelacja przed uprawomocnieniem się wyroku ( 21 dni).
Jednak jestem pozytywnie nastawiona i myślę, że apelacja Cię i tak nie dopadnie, bo na nią się czeka długo i wcześniej wejdzie ustawa.
Baszko - pozdrawiam Cię serdecznie!
Do wszystkich tych kochanych osób, które udzielają nam cennych rad. Kochani zajmujecie się tylko tymi /sorry/ "sprzed" a czy zapomnieliście, że ci co walczyli od samego początku w sądach znaleźli się już na etapie odzyskania zaległych, ale niestety bez odsetek i waloryzacji 2012r. Nas projekt ustawy rządowej nie obejmuje co my możemy zrobić? aby też otrzymać odsetki. Czujemy się pominięci i pokrzywdzeni, o nas nikt nie pamięta, a mówi się, że wszyscy którym zawieszona emerytury 1.10.2011r dostaną zaległe wraz z odsetkami. My nie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Anonimowy 30 września 2013 13:42
Ale zachłannosc.wstyd
Anonimowy 30 września 2013 13:45
jest to smutne, że Ci sprzed jeszcze nic nie dostali a już się im zazdrości.
Anonimowy 30 września 2013 14:12
Smutne to mało powiedziane.pieniądze niemałe na koncie i jeszcze rękę wyciągają.złóż pozew do sądu moze ci i odsetki i waloryzacje zwrócą.drogę masz przetartą.już wiesz jak sie to robi. walczyłeś-as o swoje.ty mi żadnej drogi nie przetarłes-as. co ty anonimie wypisujesz zer bzdury?Sylwia
Anonimowy 30 września 2013 14:47
Na logikę !!! jeżeli wygrasz "zaległe" w sądzie nez odsetek to napiszesz pismo do ZUS i ci wypłacą odsetki - zrozumiałe???
troszkę pomyśleć - nie może przecież być tak że "z ustawy" dostaną zaległe wraz z odsetkami" a "sądowi" dostaną "gołą" zaległość.
Jeżeli tak będzie to zacznę batalię sądową o odsetki -wtedy tylko TK i rzecznik praw obywatelskich ..no i Strasburg :)
A co mi tam !!!
Anonimowy 29 września 2013 22:18
3.10.2013 mija termin złożęnia Apelacji, Trzeba podać kwotę o jaką walczę,Podałam kwotę brutto i netto wraz z ustawowymi odsetkami do chwili wypłaty kwoty głównej,Stwierdziłam,że w tej chwili podanie kwoty odsetek jest bezsensowne,bo nie wiem do któergo dnia mam liczyć.
Anonimowy 29 września 2013 22:56
Wartość zaskarżenia to suma obu żądań, ale nie musi być precyzyjnie obliczona. Sąd przecież nie zasądza konkretnej kwoty, jeżeli uchyli zaskarżoną decyzję to nakazuje tylko organowi rentowemu wypłatę i ZUS wydaje w tej materii kolejną decyzję
Jestem "sprzed" , w SO przegrałam, za 3 dni upływa termin złożenia kasacji od wyroku do SA we Wrocławiu. Co w przypadku, gdy SA oddali mój wniosek, a taka jest lina orzecznicza we Wrocławiu. Negatywny wyrok SO się więc uprawomocni. Jaką będę miała szansę na odzyskanie zaległych? Jakie kroki powinnam podjąć? Proszę bardzo napiszcie co dalej?
W Twojej sytuacji, procedura została wszczęta, masz wyrok negatywny z SO, więc nie masz wyjścia. Składasz apelację, a nie kasację! Zanim otrzymasz termin, to wszystko się rozstrzygnie!
Składaj apelację, nie przerywaj walki!
Anonimowy 1 października 2013 14:05
Do Anonimowego z 1 października 2013 z godz.9:28
Nie ma sensu składać apelacje po pierwsze to długo trwa a po drugie sprawa przegrana w sądzie. Wszyscy "sprzed" przegrywają.Będziesz miała z sądem sprawę zakonczoną.
Wejdzie niebawem ustawa i na Twój złożony wniosek do ZUS sprawa będzie rozstrzygnięta pomyślnie.Sprawy przegrane będą załatwione pomyślnie.
Anonimowy 1 października 2013 14:19
Szkoda czasu i pieniędzy na rozprawy w sądzie.
Czekać na ustawę która wejdzie lada moment X lub XI 2013.
Zaległą emeryturę dostaniesz bez sądu na poczatku roku 2014 na drodze ustawy.
Jeszcze raz mocno podkreślę,że szkoda czasu i nerwów by się sądzić.
Wszystkie "sprzed" w SO i SA przegrane.
Anonimowy 1 października 2013 14:37
Ja na Twoim miejscu składałabym apelację . Wystarczy napisac , że sie nie zgadzasz a wyrokiem SO , złożyc w terminie , wziąć potwierdzenie złożenia . Potem sie będziesz zastanawiac , bo jak Ci termin ucieknie - to bezpowrotnie . Ustawa - w tej chwili - to sa gruszki na wierzbie.
Anonimowy 1 października 2013 14:47
Jeszcze raz co Ci da Apelacja sprawa przegrana.
Jestem po wszystkich rozprawach SO i SA wszystkie przegrane.
Jestem "sprzed" .Człowieku musisz to zrozumieć tego nie przeszłeś w sądach.
Anonimowy 1 października 2013 14:58
ZGADZAM SIĘ Z WPISEM - 14:37
Wycofać się po wejściu ustawy w życie zawsze można - a nie zamykać sobie drogi, niech te sądy, które zrobiły tyle złego dla emerytów, dzieląc ich bezpodstawnie na tych "sprzed" i "po" trochę się zastanowią, co narobiły.
Do anonimowego z 1.X.2013 z godz.14:58
Serdecznie pozdrawiam - Masz racje.
Koleżanka przed chwilą w SO w Gdańsku 'Sprzed" 2007 przegrana sprawa oddalona.Brak słów.
Anonimowy 1 października 2013 20:19
Bardzo wszystkim dziękuję za wpisy!! Walczyć będę dalej. Jak wejdzie ustawa to zobaczymy co nam wysmarują ! Serdecznie pozdrawiam.
Anonimowy 13 października 2013 13:30
prawa emerytalne nabylam 01.08.2008,sprawa w SO w Gdansku przegrana w lipcu 2013 nic wiecej nie dzialalam,czekac co dalej ,jestem na emeryturze od 01.05.2012.Mam szanse na odzyskanie wypracowanych przez 41 lat pieniedzy.