Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/975395,przedsiebiorcy-przeciw-zaostrzaniu-przepisow-karnych.html
Timestamp: 2016-12-04 03:58:47
Legal References Found: art. 585
 art. 585

Art. 585

art. 296
 art. 585
 art.
296
 art. 585

art. 585
 art. 296
 art.
296
 art. 296
 art. 296
 art. 585

Document Content:
Ziobro oczyści biznes: Okradanie własnej spółki nie może pozostawać bezkarne - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki - ReklamaKomunikatyKonferencjePrenumerataDziennik.plForsal.plPrawnik.plDziennik InternautówInfor.plIFKIRBZaloguj sięLogin:Hasło:Nie pamiętam hasła »Nie masz dostępu? Kup terazWyślij nowe hasło na mój e-mail »Zarejestruj się
kliknij tutaj aby uzyskać pomoc »ZalogowanyWyloguj sięzaloguj się jako inny użytkownikkliknij tutaj aby uzyskać pomoc »wpisz frazę, którą chcesz wyszukaćPrenumerata elektroniczna Dziennika Gazety PrawnejKUP TERAZREKLAMAPrawoStrona głównaNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijnePodatkiWiadomościAkcyzaCITPITVATZmiany w VATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaPracaWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowiePrawoWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyBiznesWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaFinanseWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWiadomościKulturaWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrProgram TVSerwisy tematycznePrawnik.plStrona głównaNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijneWięcejNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijnePodatkiWiadomościAkcyzaCITPITVATZmiany w VATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaWięcejWiadomościAkcyzaCITPITVATZmiany w VATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaPracaWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowieWięcejWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowiePrawoWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyWięcejWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyBiznesWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaWięcejWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaFinanseWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWięcejWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWiadomościKulturaWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrProgram TVWięcejWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrProgram TVSerwisy tematycznePrawnik.plWięcejStrona głównaPodatkiPracaBiznesFinanseWiadomościKulturaSerwisy tematycznePrawnik.plREKLAMAREKLAMA X Tu jesteś:gazetaprawna.plPrawoZiobro oczyści biznes: Okradanie własnej spółki nie może pozostawać bezkarneZiobro oczyści biznes: Okradanie własnej spółki nie może pozostawać bezkarne
Patryk Słowik13.09.2016, 07:32; Aktualizacja: 13.09.2016, 08:09Facebook63Google Plus2Wykop0TweetMinister sprawiedliwości Zbigniew Ziobroźródło: PAPPrzedsiębiorca działający na szkodę swojej spółki będzie musiał się liczyć z tym, że do jego drzwi zapuka prokurator. Przedstawiciele
przedsiębiorców przyznają, że sytuacja
wewnątrz spółki często jest dramatyczna.
Rozwiązania tego problemu nie należy jednak ich
zdaniem szukać w zaostrzaniu przepisów karnych. Zagwarantuj sobie stały dostęp do wszystkich tekstów Dziennika Gazety Prawnej! Wykup prenumeratę cyfrową na 2017 rok i czytaj najnowsze wydanie już od 22:30 dzień wcześniej! REKLAMAREKLAMAReklamaReklama Okradanie własnej spółki nie może pozostawać bezkarne – uważa Ministerstwo Sprawiedliwości i analizuje pomysł przywrócenia art. 585 kodeksu spółek handlowych, usuniętego w 2011 r. – Bardzo źle się stało, że ten przepis wypadł z porządku prawnego w niejasnych okolicznościach – mówi wprost wiceminister sprawiedliwości dr Marcin Warchoł.Zdaniem niektórych nowelizacja sprzed pięciu lat była prezentem polityków dla Ryszarda Krauzego, wówczas jednego z najbogatszych Polaków. Przepis usunięto z ustawy kilkanaście dni przed rozprawą, na której biznesmen miał odpowiadać za działanie na szkodę własnej spółki. Sprawa – ku zdziwieniu i niezadowoleniu prokuratury – skończyła się umorzeniem.zobacz także:Członka zarządu spółki będącej wspólnikiem nie można ukarać »Dziś Ministerstwo Sprawiedliwości twierdzi, że zadaniem państwa jest kontrolowanie nie tylko relacji na linii przedsiębiorca – państwo, lecz także między samymi przedsiębiorcami. – Nie podzielam argumentów o magicznej ręce wolnego rynku. Wynikają one z infantylnego podejścia do ekonomii i braku właściwej edukacji prawników – twierdzi minister Warchoł. I dodaje, że działanie na szkodę spółki, nawet własnej, to bez wątpienia niedopuszczalne zachwianie wolnego rynku. I jako takie musi podlegać karze.Według części ekspertów taki kierunek działań nie ma uzasadnienia. – Pamiętajmy, że uchyleniu art. 585 k.s.h. towarzyszyło wprowadzenie precyzyjnych regulacji w kodeksie karnym – wskazuje adwokat prof. Michał Królikowski, były wiceminister sprawiedliwości. Jego zdaniem zaletą obecnych przepisów jest to, że aby ukarać menedżera, trzeba wykazać konkretne zagrożenie, jakie jego działania stwarzają dla spółki. Nie może być mowy o niedopowiedzeniach i przypuszczeniach. Sęk w tym, że – jak twierdzi resort Zbigniewa Ziobry – na nowe regulacje skarżą się głównie prokuratorzy. Efekt: oszustwa związane z zarządzaniem spółkami w zasadzie nie są ścigane. Historia jednego przepisu
Art. 585 par. 1 kodeksu spółek handlowych brzmiał:Kto, biorąc udział w tworzeniu spółki handlowej lub będąc członkiem jej zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej albo likwidatorem, działa na jej szkodę – podlega karze pozbawienia wolności do lat 5 i grzywnieUstawodawca w 2011 r. uznał, że
art. 296 kodeksu karnego powinien wystarczająco
studzić zapędy wszystkich tych, którzy
chcieliby działać na szkodę własnej
spółki. Przepis ten stanowi, że osoba
zarządzająca biznesem – jeśli
nadużyje udzielonych jej uprawnień lub nie
dopełni swoich obowiązków – może
trafić do więzienia nawet na pięć lat. Co
więcej, za kratki może trafić także ten,
kto sprowadzi na zarządzany przez nią podmiot
bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia
znacznej szkody majątkowej. W tym ostatnim przypadku
jednak ściganie odbywa się na wniosek
pokrzywdzonego (chyba że jest nim Skarb Państwa
– wówczas z urzędu).
Rzecz w tym, że ustawodawca przed
pięciu laty się pomylił. Bowiem tak jak
prokuratorzy chętnie korzystali z
obowiązującego do 2011 r. art. 585 kodeksu
spółek handlowych (penalizującego explicite
działanie na szkodę spółki), tak po art.
296 kodeksu karnego w stosunku do menedżerów
spółek kapitałowych sięgają znacznie
– Nie do końca jak dotąd
zdiagnozowaliśmy, dlaczego z dawnego art. 585 k.s.h.
łatwiej było prowadzić prokuratorom
postępowania. Właśnie to ustalamy –
tłumaczy wiceminister sprawiedliwości dr Marcin
Warchoł. Podstawowe powody mogą być dwa. Po
pierwsze, uprzednio obowiązujące przepisy
wskazywały wprost, że prawo łamie członek
zarządu lub rady nadzorczej, działający na
szkodę podmiotu. Artykuł 296 k.k. można
zaś zastosować zarówno do menedżera
spółki, jak i prowadzącego fundację. A z
przepisu ujmującego sprawcę w sposób
ogólniejszy śledczy nie chcą korzystać.
Po drugie: „działanie na szkodę”
łatwiej udowodnić niż „wyrządzenie
szkody” lub „sprowadzenie bezpośredniego
niebezpieczeństwa wyrządzenia szkody”.zobacz także:Na polecenie ministra Ziobry ujawniono majątki prokuratorów. Część już chce ich utajnienia »
Już teraz wiadomo więc, że
potrzebna jest zmiana obowiązujących regulacji.
Możliwości są dwie: albo przywrócenie
art. 585 k.s.h. lub bliźniaczego do niego, albo
nowelizacja art. 296 k.k., by ułatwić
działanie śledczym.
Wiceprezes Związku
Przedsiębiorców i Pracodawców Dorota Wolicka
przyznaje, że problem istnieje. I że głosy
bazujące na stwierdzeniu, iż w swojej
spółce każdy może robić to, co chce,
polegają na niezrozumieniu tematu. – Nie brakuje
przecież przypadków, gdy mamy dwóch
wspólników. I ten mający więcej
udziałów działa na szkodę tego
mającego mniej – wyjaśnia. Jednocześnie
jednak Wolicka jest przeciwna podejmowaniu jakichkolwiek prac
mających na celu udrożnienie procedury karnej
stosowanej wobec osób działających na
szkodę spółki.
– Niestety, łatwiejsze stosowanie
takiego przepisu dla śledczych mogłoby się
odbić na uczciwych przedsiębiorcach –
twierdzi wiceprezes ZPP. Jej zdaniem wielokrotnie
urzędnicy i prokuratorzy pokazywali do tej pory, że
nie rozumieją, jak wygląda prowadzenie biznesu w
– Mogłoby się więc
okazać, że decyzja biznesowa zostanie uznana za
działanie na szkodę spółki, podczas gdy w
rzeczywistości byłaby np. próbą ratowania
firmy – mówi Wolicka. Ma na myśli choćby
przypadki sprzedaży towaru poniżej kosztów
produkcji. Dla śledczych taki przypadek mógłby
być trudny do oceny. I tak jak teraz nie
rozważają nawet postawienia zarzutów z art.
296 k.k., tak wskutek nowelizacji przepisów mogliby
się poczuć do działania zachęceni.
Swoich obaw nie ukrywa także adwokat
Radosław Płonka, ekspert prawny BCC i wspólnik
w kancelarii Płonka Ozga. Przede wszystkim dlatego,
że określenie „działanie na szkodę
spółki” jest szalenie pojemne.zobacz także:Ziobro ma pakiet reform. Poczeka na koniec kadencji Rzeplińskiego? "Najpierw TK, później zmiany" »
– W praktyce daje prokuraturze
dużą swobodę. A jednak w prawie karnym
regulacje powinny być możliwie najbardziej
precyzyjne – twierdzi prawnik. I dodaje, że wcale
nie odnosi wrażenia, by art. 296 k.k. był
niedoskonały pod względem legislacyjnym. Wymaga
jedynie dokładniejszej pracy po stronie śledczych,
by akt oskarżenia ostał się w sądzie.
– Jestem też przeciwnikiem
częstych zmian. Nie może być tak, że co
kilka lat odwracane są reformy. Przedsiębiorcy
potrzebują stabilnego prawa – zaznacza mec.
że drugorzędne dla niego jest to, czy skazań
za działanie na szkodę zarządzanego przez
siebie podmiotu będzie dużo, czy mało.
Najlepiej oczywiście byłoby, gdyby było ich
możliwie jak najmniej. Ale sytuacja, w której do
2011 r. przypadków występowania tego procederu
było sporo, zaś od kilku lat jest niewiele,
świadczy raczej o problemie natury legislacyjnej, a nie
realnym spadku przestępczości. Stąd też
konieczna wydaje się reforma.
Wariant pośredni to zmiana
dotycząca art. 296 par. 1a k.k. (to ten dotyczący
tylko i aż sprowadzenia bezpośredniego
niebezpieczeństwa), tak by czyn ten był
ścigany z urzędu, a nie na wniosek. Resort nie
wyklucza jednak pełnego odwrócenia reformy z 2011
r., czyli przywrócenia art. 585 k.s.h.
Profesor Michał Królikowski,
partner w Kancelarii Prof. Marek Wierzbowski i Partnerzy oraz
były wiceminister sprawiedliwości, ten ostatni
pomysł mocno krytykuje.zobacz także:Piebiak: Ziobro nie będzie rozliczał sędziów z kongresu »
– Wprowadzanie nieprecyzyjnych oraz
nadmiernie ingerujących w prowadzenie
działalności gospodarczej pojęć jest
ewidentnie szkodliwe dla przedsiębiorców.
Należy pamiętać, że w ich
postępowaniu podejmowanie pewnego ryzyka jest
nieodłącznym towarzyszem i z nim wiąże
się wielokrotnie powstanie potencjału gospodarczego
Resort sprawiedliwości jednak nie
zamierza kruszyć kopii. Jak bowiem wskazuje, na pewno
poszuka takiego rozwiązania, które nie uderzy w
uczciwych przedsiębiorców. Chodzi jedynie o
uniemożliwienie działania tym, którzy swojej
pozycji nadużywają. Etap legislacyjny
Patryk Słowikemail patryk.slowik@infor.pl Facebook63Google Plus2Wykop0TweetŹródło:Dziennik Gazeta PrawnaTagi:kodeks spółek handlowych, kodeks karnyWięcej na ten tematPiebiak: Ziobro nie będzie rozliczał sędziów z kongresuZiobro ma pakiet reform. Poczeka na koniec kadencji Rzeplińskiego? "Najpierw TK, później zmiany"Na polecenie ministra Ziobry ujawniono majątki prokuratorów. Część już chce ich utajnieniaProkuratura: Na wszystkich szczeblach rządzą p.o.Szymaniak: Dziwię się ministrowi, że się nie dziwiCzłonka zarządu spółki będącej wspólnikiem nie można ukaraćArtykuły powiązaneSzymaniak: Dziwię się ministrowi, że się nie dziwiProkuratura: Na wszystkich szczeblach rządzą p.o.Resort rozwoju pracuje nad ułatwieniami dla przedsiębiorców zamknij xpoprzedni artykułPrezes Instytutu Ordo Iuris: Wypełniliśmy pewną niszęzamknij xnastępny artykułGdy mecenas ma trudny charakterPolecaneZmiany w wynagrodzeniach 69,00 złZasiłki 201669,00 złCzas pracy 2016. Rewolucyjne zmiany w ewidencjonowaniu zleceń29,90 złReklamaNajlepszeNajnowszeNajstarsze effik(2016-09-13 09:26)
144Czyli co, Kaczyński do więźnia za działanie na szkodę spółek państwowych? Popieram Zbigniewa "Z" Ziobrę, bo ten cały PIS trzeba zamknąć :-) Jasiek24(2016-09-13 09:30)
120No ale jest problem. Co będzie gdy ten mający więcej udziałów działa na szkodę tego mającego mniej większość udziałów ma skarb państwa?
To już się zdarzyło w KGHM parę dni temu.
Czy nowe prawo pozwoli udziałowcom mniejszościowym skarżyć skarb państwa? StAAbrA(2016-09-13 09:35)
102Niech Ziobro zacznie od mafii państwowej - okradającej własne państwo . I społeczeństwo . A konkretnie - od swoich kumpli z rządu . ynn(2016-09-13 17:13)
41Prawo karne nie zastąpi g-nianych regulacji cywilnych. PIS tylko lubi skazywać na kary, ale niczego nie potrafi tak ułożyć, żeby działało bez konieczności karania.
Najlepszym przykładem jak nieudolne jest to reformowanie niech będzą nagłaśniane przez pis regulacje dotyczące minimalnego wynagrodzenia. Przeczytajcie tą ustawę. Bełkot, którego nie sposób zrozumieć. Moje znajome, wieloletnie kadrowe, nie mogą się doczytać czy to 1200 obowiązuje już czy od nowego roku. Czyli mamy - nieczytelność prawa. Do tego prawo to nie dotyka głównych patologii związanych z tą ustawą. Kto wam ludzie z PIS-u pisze takie prawo? Kto wam doradza? Jeśli ktoś od was, to sprawdza się po raz kolejny, że wy się sami skuteczniej wykończycie niż opozycja. czarny(2016-09-14 09:04)
20Widać, że PIS chce zrobić skok na stołki nie tylko w firmach państwowych, ale też prywatnych.
A odkąd mają w swoich szeregach nowego Dzierżyńskiego, to nie będzie problemem sformułowanie absurdalnych zarzutów na podstawie fikcyjnych dowodów w myśl powiedzenia: "Dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf". Luk(2016-09-14 14:10)
20"Okradanie własnej spółki nie może pozostawać bezkarne" i mówi to człowiek, który załatwił pracę w spółkach SP swojej żonie i bratu. Bezczelność i hipokryzja. Anna KLZ(2016-09-14 00:13)
20oczekuję, iż analogicznie powyższy przepis zostanie zastosowany również do Organu państwowego jakim jest Państwowa Inspekcja Pracy. Wiarygodna dokumentacja została przesłana i przyjęta potwierdzeniem tzw. żółtej zwrotki.
Gdańsk, 13 września 2016r. OBWATEL(2016-09-14 09:36)
21Popieram Ziobrę - działać trzeba skutecznie i KARY MUSZĄ BYĆ WYSOKIE, I NIEUNIKNIONE ABY PRZESTĘPCY SIĘ BALI . SZCZEGÓLNIE oszuści na giełdzie, którzy okradają inwestorów, pieniądze wyprowadzają do innych spółek, OGŁASZAJĄ upadłość i ŚMIEJĄ SIĘ INWESTOROM W NOS......są bezkarni, majątek rozdysponowany w rodzinie, wyprowadzony z kraju - syndyk bezradny i MARTWI SIĘ TYLKO O PIENIĄDZE DLA SIEBIE, KIEDY TO SIĘ SKOŃCZY.................. sddsdd(2016-10-21 16:43)
00za chwile w PL nie będzie POLSKICH małych i średnich firm bo je te wszystkie przepisy, kary, podatki i inne fanaberie wykończą... takie to będzie efekt.... będziemy wyrobnikami dla innych....Dodaj komentarzTwój komentarz został dodany.