Source: http://ewalieder.pl/nowoczesna-przeciw-masowym-wycinkom/
Timestamp: 2019-03-27 00:10:11
Legal References Found: art. 52
 art. 52
 Art. 52
 art. 12
 art. 5
 art. 52

Document Content:
Nowoczesna przeciw masowym wycinkom drzew | Ewa Lieder
W czasie debaty o przyrodzie konsekwentnie występuję przeciw niekontrolowanej wycince drzew. Interweniuję, przemawiam w Sejmie, piszę interpelacje – m.in. o Trójmiejskim Parku Krajobrazowym, Puszczy Białowieskiej, wycinkach na terenach kolejowych. Ta ustawa („o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach”), lansowana przez PiS jako ich „projekt poselski”, doskonale odzwierciedla destrukcyjne podejście ministra Szyszki i jest przez niego mocno wspierana.
Ustawa należy do groźnych, anty­środowiskowych pomysłów, których skutki odczuwać będziemy nie przez pojedynczą kadencję, ale przez pokolenia.
Ustawa – najkrócej rzecz ujmując – grozi masowym „oddrzewieniem” Polski, tak na terenach wiejskich, jak i w miastach, w których zieleni bardzo brakuje. Będzie miała skutki dla przyrody, krajobrazu i warunków naszego życia. Nawet państwowe dyrekcje ochrony środowiska obawiają się, że wycinki prowadzone przez inwestorów czy deweloperów wymkną się spod kontroli. Wreszcie – projekt nie był w żaden sposób konsultowany z obywatelami, choć ściśle dotyczy wspólnego dobra i wspólnych wartości, do których należy ochrona przyrody.
Poniżej – tekst wystąpienia w tej sprawie w trakcie debaty sejmowej.
. Nowocześni przeciw masowym wycinkom drzew
Fot. Nowoczesna Warszawa Żoliborz
Ewa Lieder – Wystąpienie w imieniu Klubu Poselskiego Nowoczesnej (grudzień 2016):
Trudno nie zauważyć, że proponowany projekt jest spójny z polityką ministra Szyszki. Proponowane zmiany zakładają zmniejszenie administracyjnej kontroli wycinki drzew i krzewów. W efekcie będzie można wycinać dużo więcej dotychczas chronionych drzew. Nie ma mowy w tym projekcie o wycinaniu przede wszystkim starych, spróchniałych, chorych drzew. Wraz z tą ustawą zagrożone będą drzewa cenne przyrodniczo, będzie można wycinać dużo starsze drzewa niż dotychczas. Pomiary będą obowiązywały na wysokości 130 cm, a nie 5 cm, jak dotychczas. Zwiększy to znacznie ilość drzew zdatnych do wycinki. Utrata jednego dużego, dojrzałego drzewa to w skali roku: 561,67 kg więcej dwutlenku węgla w atmosferze, 600 litrów mniej zachowanej wody w kraju nawiedzanym przez susze i 4,5 kg mniej pochłoniętych zanieczyszczeń powietrza.
Ponadto drastycznie obniżono w projekcie maksymalne stawki za wycięcie drzewa. Gminy będą mogły ustalać wysokości stawek opłat – tym samym każda gmina będzie mogła zaproponować inną stawkę, co jest absurdalnym pomysłem, biorąc pod uwagę kwestię polityki państwa w kontekście ochrony przyrody, w tym drzew.
Na komisji mówiono o niedogodnościach osób posiadających działki. Mówiono o drakońskich karach za wycinkę. Potrzebny jest system edukowania właścicieli gruntów, uświadamianie jakie drzewa można, a przy jakich potrzeba zezwolenia na wycięcie, nie zaś znoszenie do tego stopnia mechanizmów kontrolujących wycinkę drzew na terenie całego kraju. To jest przesada w drugą stronę. Trzeba znaleźć wyważone stanowisko, które nie będzie zagrożeniem dla ochrony przyrody w Polsce, a jednocześnie nie będzie przesadnym obciążeniem dla obywateli.
Projekt nie był konsultowany z obywatelami, choć ściśle dotyczy wspólnego dobra i wspólnych wartości, do których należy ochrona przyrody.
Nawet regionalne dyrekcje ochrony środowiska obawiają się, że wycinki drzew, prowadzone przez inwestorów czy deweloperów, wymkną się spod kontroli. Jest to bardzo realne, tym bardziej, że uchylony ma być obowiązek uzgodnienia z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska wycinki drzew w pasie drogowym drogi publicznej.
Niejednokrotnie występowały sytuacje, w których urzędnicy skłaniali się ku decyzji o wycięciu drzew, ale w efekcie społecznych sprzeciwów, którym przychylało się Samorządowe Kolegium Odwoławcze, do wycinki nie doszło. Po wprowadzeniu proponowanych przepisów te możliwości ze strony społeczeństwa znacznie się obniżą.
Artykuł 3 projektu mówi, że „do dnia 31 grudnia 2017 r. uznaje się, że gospodarka leśna nie narusza zakazów, o których mowa w art. 52 ust. 1 pkt 1-3, 7, 8, 12 i 13 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody w przypadku, gdy jest wykonywana na podstawie planów, które zostały poddane strategicznej ocenie oddziaływania na środowisko”. Jest to przepis niezgodny z prawem Unii Europejskiej. Uchylenie dotychczasowego przepisu art. 52a ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, którego treść jest zbliżona do przytoczonego artykułu 3 projektu, wynikało z zastrzeżeń Komisji Europejskiej. Art. 52 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody wdraża zakazy dyrektyw unijnych: dyrektywy siedliskowej i ptasiej. Zgodnie z opinią Biura Analiz Sejmowych „prawo Unii Europejskiej nie przewiduje wyłączeń czasowych ani okresów przejściowych dotyczących stosowania zakazów, o których mowa w art. 12 dyrektywy siedliskowej oraz art. 5 dyrektywy ptasiej”. Projektodawca proponuje zaś, aby możliwe było prowadzenie gospodarki leśnej niezależnie od art. 52 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, który wdraża zakazy wspomnianych dyrektyw unijnych. Wprowadzenie tego przepisu do polskiego prawa może grozić wycofaniem dofinansowania Unii Europejskiej projektów związanych z ochroną środowiska.
W ustawie o lasach mają zajść zmiany, które spowodują, że minister środowiska poprzez rozporządzenie będzie mógł przedstawić „model sposobu realizacji celów i zasad gospodarki leśnej” (kodeks dobrych praktyk). Znając destrukcyjne podejście ministra Szyszki do ochrony przyrody w Polsce, nie możemy zgodzić się na taką zmianę. Ustawa ta ma na celu ułatwienie wycinki również dla Lasów Państwowych.
Trudno sobie wyobrazić, że po wprowadzeniu takiej ustawy, statystyki dotyczące wycinanych w Polsce drzew nie zaczną przedstawiać pokaźnych liczb. Jest różnica pomiędzy złagodzeniem a drastycznym zniesieniem zasad wycinania drzew w państwie. Nie zgadzamy się zatem z proponowanymi zmianami.
Klub poselski Nowoczesna jest za odrzuceniem projektu w całości.
Tekst ustawy (Dziennik Ustaw z 2016 poz. 2249):
Na ten temat także: Paweł Rabiej i Ewa Lieder o #LexSzyszko: To masakra piłą mechaniczną!
← Poprzedni post: Na ratunek Kuźni Wodnej w Oliwie Następny post: Energa zasługuje na lepszego prezesa →