Source: https://www.eporady24.pl/dla_kogo_zadoscuczynienie,pytania,6,198,10717.html
Timestamp: 2020-01-27 09:44:25
Legal References Found: art. 165
 art. 445
 art. 446
 art. 166
 art. 446
 art. 166
 art. 444
 art. 203

Document Content:
ilość pytań i artykułów: 16732
ilość opinii: 9377
Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 15.12.2014
Konkubent znęcał się nad moją córkę, jego rodzice również. Dochodziło do przemocy fizycznej i psychicznej. Przemoc fizyczna jest przedmiotem oddzielnego postępowania karnego. Jestem człowiekiem starym i chorym, mój sprzeciw niewiele znaczył. Proszę mi powiedzieć, czy można dochodzić jakiegoś zadośćuczynienia za krzywdy moralne, jakich się doznaje, gdy widzimy, że faktyczne cierpienie jest zadawane osobie nam bliskiej przez osoby trzecie?
Współczując Panu szczerze sytuacji, której Pan miał nieszczęście doświadczyć, z tym większą przykrością jestem zmuszony do poinformowania Pana, że na gruncie prawa polskiego zadośćuczynienie ma charakter ściśle osobisty, w związku z czym Pana córka będzie mogła domagać się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, lecz Pan w tej sytuacji nie może dochodzić zadośćuczynienia.
Problematyka kompensaty za szkodę niemajątkową, tzn. krzywdę, w pieniądzu – w postaci zadośćuczynienia od zawsze budziła spór pomiędzy prawnikami. Problemem zawsze było to, czy można ludzki ból i cierpienie przeliczyć na wartość majątkową wyrażoną w pieniądzu?
Niektórzy przedstawiciele doktryny uważali, że sama próba przeliczenia negatywnych odczuć psychicznych na pieniądze, jest wysoce niemoralna i niedopuszczalna w świecie cywilizowanym. Jednakże przeważał pogląd, iż jest to jedyna możliwość kompensaty negatywnych odczuć pokrzywdzonego, a brak tej kompensaty mógłby zrodzić zarówno u niego, jak i u ogółu społeczeństwa poczucie niesprawiedliwości i obojętności systemu prawnego na krzywdę. Zarówno pod rządami Kodeksu zobowiązań z 1933 roku, jak pod rządami Kodeksu cywilnego z 1964 roku była przewidziana instytucja zadośćuczynienia za krzywdę. Przewidywał to art. 165 K.z., a obecnie przewiduje art. 445 K.c. Jednakże od zawsze w polskim prawie zobowiązań zadośćuczynienie miało charakter osobisty. Wprawdzie art. 446 § 4 K.c. przewiduje zadośćuczynienie dla osób najbliższych (tak jak czynił to art. 166 K.z.), ale jedynie w przypadku śmierci pokrzywdzonego. Wówczas sąd może przyznać osobom najbliższym sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za cierpienia, jakich doznali oni wskutek śmierci bliskiej im osoby.
„W literaturze wskazuje się, że dodanie § 4 do obecnego kształtu art. 446 KC powoduje – podobnie jak to było na gruncie art. 166 KZ – konieczność spełnienia między innymi przesłanki w postaci zaistnienia krzywdy moralnej, którą są cierpienia. Na gruncie tego przepisu nie muszą być kwalifikowane w kategoriach rozstroju zdrowia. Daje on podstawę do zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego z powodu krzywdy polegającej wyłącznie na cierpieniach psychicznych, wywołanych utratą osoby bliskiej. Przyjęte rozwiązanie nie obwarowuje przyznania zadośćuczynienia wystąpieniem szczególnych okoliczności, które wskazują, że odpowiada to względom słuszności. Ma ono na celu kompensację doznanej krzywdy, tj. złagodzenie cierpienia wywołanego śmiercią osoby bliskiej oraz pomoc osobie pokrzywdzonej w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym rzeczywistości. Na rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ: dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego z zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia (np. nerwicy, depresji), roli w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego. Każdy przypadek powinien być oceniany przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy. Wprowadzenie do przepisu klauzuli »odpowiedniej sumy« pozostawia sądowi orzekającemu margines uznaniowości, co do wysokości zasądzanej kwoty. Jest on dodatkowo wzmocniony fakultatywnym (»może«) charakterem tego przyznania, co wskazuje na konstrukcję należnego zadośćuczynienia dopiero po przekroczeniu pewnego poziomu krzywdy (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 1974 r., OSPiKA 1975, nr 7, poz. 171)” – jak wynika z uzasadnienia orzeczenia, sygn akt: I ACa 774/11. Ponadto zadośćuczynienie jest przewidziane w enumeratywnie wymienionych w art. 444 § 1 K.c. przypadkach : „W razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (…)”.
Również literatura jednoznacznie wypowiada się na temat osobistego charakteru zadośćuczynienia i przesłanek do jego dochodzenia. Z komentarza – „Zadośćuczynienie należne osobie pokrzywdzonej deliktem ma na celu złagodzenie doznanych cierpień fizycznych i moralnych. Wysokość zadośćuczynienia musi zatem pozostawać w zależności od intensywności tych cierpień, czasu ich trwania, ujemnych skutków zdrowotnych, jakie osoba poszkodowana będzie zmuszona znosić w przyszłości. W dążeniu do określenia wysokości zadośćuczynienia nie da się natomiast uzasadnić stosowania takich kryteriów ocennych, które są właściwe szacowaniu szkód rzeczowych. Nie można zatem mierzyć wysokości zadośćuczynienia potrzebą dostępności do określonych dóbr: samochodu, konta bankowego, mieszkania itp. (por. wyr. SN z 29.9.2004 r., II CK 531/03, niepubl.)”, E. Gniewek, Kodeks cywilny, komentarz, Wrocław, październik 2010 r.
Z komentarza: „Na koniec należy podkreślić, że roszczenia o zadośćuczynienie może domagać się tylko pokrzywdzony, czyli osoba, przeciwko której skierowane było działanie sprawcy. Swoisty wyjątek w tym zakresie wprowadza § 3 komentowanego przepisu. Stanowi on, że roszczenie o zadośćuczynienie przechodzi na spadkobierców tylko wtedy, gdy zostało uznane na piśmie albo gdy powództwo zostało wytoczone za życia poszkodowanego. Owo uznanie ma mieć postać oświadczenia woli osoby odpowiedzialnej za krzywdę, natomiast nie musi przybierać postaci tzw. uznania właściwego, czyli umowy pomiędzy odpowiedzialnym za krzywdę a pokrzywdzonym (odmiennie – M. Safjan, [w:] K. Pietrzykowski, KC. Komentarz, t. I, s. 1090). Z kolei, alternatywny wymóg, w postaci wytoczenia powództwa za życia poszkodowanego, zostanie spełniony, jeżeli powództwo zostało skutecznie wniesione do sądu, co w zasadzie następuje z momentem rozpoczęcia pierwszej rozprawy przed sądem pierwszej instancji (por. art. 203 K.p.c.)”. E. Gniewek, Kodeks cywilny, komentarz, Wrocław, październik 2010 r. Za osobistym charakterem zadośćuczynienia przemawia także fakt, iż roszczenie o zadośćuczynienie, jest – poza pewnymi wyjątkami niedziedziczne i ma charakter niezbywalny.
Z komentarza: „Ze względu na swoje ścisłe związanie z osobą pokrzywdzonego roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne nie przechodzi w zasadzie na jego spadkobierców, wyłączywszy przypadek uznania roszczenia na piśmie bądź wytoczenia powództwa jeszcze za życia poszkodowanego. W pierwszym przypadku chodzi o tzw. uznanie właściwe tj. o umowę pomiędzy poszkodowanym a osobą odpowiedzialną, z tym że jedynie oświadczenie woli dłużnika musi być wyrażone na piśmie. W drugim przypadku nie wystarczy podjęcie jedynie czynności przygotowawczych do wytoczenia powództwa, ale podjęcie samej czynności przed sądem”. Kodeks Cywilny, Komentarz, prof. dr hab. Krzysztof Pietrzykowski 2003 r.
Z komentarza: „Nie można wszakże tracić z oczu faktu, że jednak najczęstszą podstawą żądania zadośćuczynienia za doznaną krzywdę jest spowodowanie uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Szkoda niemajątkowa polega tu na naruszeniu integralności cielesnej oraz zdrowia poszkodowanego. Chodzi więc o cierpienia fizyczne w postaci bólu, czy też innych dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, będące konsekwencja naruszenia wskazanych wyżej dóbr osobistych. Wówczas zadośćuczynienie możemy określić jako pretium doloris. Jednak nie można zapomnieć o cierpieniach moralnych (psychicznych). Jak podkreślono w orzecznictwie sądowym, zadośćuczynienie pieniężne obejmuje zarówno cierpienia fizyczne, jak i cierpienia psychiczne (por. wyr. SN z 11.7.2000 r., II CKN 1119/98, niepubl.). Przykładowo można tu wskazać przypadki, gdy dana osoba stała się inwalidą, utraciła możliwość wykonywania wyuczonego zawodu, doznała oszpecenia i celem zadośćuczynienia jest zrekompensowanie negatywnych odczuć w sferze psychicznej z tym związanych” Kodeks Cywilny, Komentarz, E Gniewek, Wrocław, październik 2010 r.
W związku z powyższymi faktami, przytoczonym orzecznictwem i literaturą jestem zmuszony poinformować Pana, że jako osoba trzecia nie może Pan w tej sprawie dochodzić zadośćuczynienia dla siebie.
Pojęcie zadośćuczynienia odnosi się w prawie polskim do rekompensaty pieniężnej za krzywdy (cierpienia niemajątkowe). Niemniej nie ma innych środków prawnych, które mogłyby tutaj znaleźć zastosowanie. Można się ewentualnie zastanawiać nad ochroną szczególnego rodzaju dobra – więzi z członkami rodziny, ale szanse są nieduże. Prawo raczej nie pozwala na to, by osoba trzecia ingerowała np. w stosunki między jej dzieckiem a innymi (jeśli dziecko jest pełnoletnie).
Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, by zawiadomił Pan prokuraturę o przestępstwie znęcania się nad Pana córką. Prokuratura wówczas będzie zobligowana prowadzić postępowanie z urzędu. Musi Pan wskazać, jakie okoliczności zdarzenia są Panu znane i można zasugerować, jakie dowody przeprowadzić (np. badanie przez lekarzy psychiatrów, psychologa, badanie na okoliczność obrażeń, wywiad środowiskowy).
Wpisz wynik równania (liczba): VII minus 2 =
Koszty sądowe w sprawie o zadośćuczynienie
Mój ojciec stara się o zadośćuczynienie w wysokości 100 000 zł po śmierci swojej żony, która zginęła w wyniku wypadku drogowego. Tata ma opłacić 5000 zł kosztów sądowych. Czy ta kwota w razie niewygrania sprawy przepada? Czy zmniejsza się ona, jeśli zadośćuczynienie będzie niższe?
Odszkodowanie i zadośćuczynienie po wypadku
Będąc na tzw. Jarmarku w RCMB, zostałam potrącona przez quad. Sanitariusze z ambulansu opatrzyli mi nogę i głowę, ale na trzeci dzień przeżyłam wylew. Czy coś mi się należy z tytułu tego wypadku? Firma, która zajmowała się obsługą imprezy, ma polisę ubezpieczeniową. Ja też płacę ubezpieczenie grupow
Jak zmusić alkoholika do leczenia? Alkoholik w domu - awantury i obrażanie - co zrobić? Napastowanie przez męża Konsekwencje pobicia dziecka przez matkę Sprawa o znęcanie - oskarżyciel posiłkowy Zmuszenie do wyprowadzenia się żony z dzieckiem - rozwód i alimenty Szykanowanie przez męża i teściów w trakcie rozwodu Ograniczanie kontaktów z matką przez brata Znęcanie się, niebieskie karty i co dalej? Kara dla męża, który zaatakował żonę