Source: http://vaccgenocide.blogspot.com/2011/06/znosi-sie-w-polsce-uprawnienia-sanepidu.html
Timestamp: 2018-07-23 00:01:16
Legal References Found: Art. 36
 Art. 9
 art. 14
 art. 21
 art. 27
 art. 29
 art. 3

Art. 54
 art. 50

Document Content:
Szczepionkowe ludobójstwo: Znosi się w Polsce uprawnienia sanepidu do terroryzowania rodziców za nieszczepienie dzieci
prof. Dorota Majewska, 16.02.2011.
Mamy powody do radości. Właśnie dostałam od jednej z mam poniższą informację, którą przytaczam w całości. Otóż znosi się w Polsce uprawnienia sanepidu do terroryzowania rodziców za nieszczepienie dzieci. To wielki postęp. Jest zrozumiale, ze jeśli ktoś zachoruje powinien się poddać leczeniu i kwarantannie. To jest dobre zarówno dla chorej osoby jak i dla otoczenia.
Ponadto na stronie AGE OF AUTISM (http://www.ageofautism.com/) pojawił się ciekawy art. dra Yazbaka, który analizuje zachorowania na odrę w UK po tym, kiedy wielu rodziców przestało tam szczepić dzieci szczepionka MMR po doniesieniach dra Wakefielda o możliwych związkach autyzmu z tą szczepionką. Otóż dane statystyczne pokazują, że liczby zachorowań na odrę zmniejszyły się po tym, a nie zwiększyły. Zadaje to kłam oficjalnej propagandzie, która oskarża dra Wakefielda o powodowanie epidemii odry w UK, bo jest akurat odwrotnie.
Opisane dwa przypadki zgonów z powodu odry w UK były u osób z uszkodzonym układem immunologicznym, które może zabić każda infekcja. Autor podaje również fakty, że w najbardziej wyszczepionych przeciw odrze populacjach (w A. Saudyjskiej) stale zdarzają się epidemie odry. Przytaczane są tez opinie pediatry, który twierdzi, że zawsze widział więcej problemów u dzieci po szczepionkach MMR niż po odrze.
„Koniec sankcji za odmowę szczepień!
Już wkrótce wchodzi w życie nowa ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Najważniejszą nowością jest, że ustawa znosi sankcje wobec rodziców i opiekunów dzieci, którzy odmawiają poddawania ich obowiązkowym szczepieniom ochronnym. Dotąd groziły im procesy sądowe i kary grzywny. Jedyne co grozi przeciwnikom szczepionek, to przymusowe leczenie osób, które nie poddały się szczepieniom, a u których podejrzewa się zarażenie niebezpieczną chorobą zakaźną. Mówi o tym Art. 36: ‘Wobec osoby, która nie poddaje się obowiązkowi szczepienia, badaniom sanitarno-epidemiologicznym, zabiegom sanitarnym, kwarantannie lub izolacji, a u której podejrzewa się lub rozpoznano chorobę szczególnie niebezpieczną i wysoce zakaźną, stanowiącą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia innych osób, może być zastosowany środek przymusu bezpośredniego polegający na przytrzymywaniu, unieruchomieniu lub przymusowym podaniu leków’.
Oprócz tego ustawa nakazuje prowadzenie rejestru wszystkich niepożądanych skutków ubocznych wynikających ze szczepień (lekarze i felczerzy mają 24 godziny na dokonanie zgłoszenia podejrzenia lub rozpoznania skutków ubocznych) a producentów szczepionek zobowiązuje ?do podejmowania wszelkich działań, aby wprowadzany produkt nie stanowił źródła zakażenia dla ludzi?. Ustawa została przyjęta przez Sejm z poprawkami Senatu 5 grudnia 2008. Prezydent podpisał ją 10 dni później. Ustawa wchodzi w życie 1 stycznia 2009, za wyjątkiem Art. 9, który będzie obowiązywać od 1 stycznia 2010."
A jednak dostaję od Was informacje, że Sanepid nadal terroryzuje rodziców, którzy nie chcą szczepić swych dzieci, bo obawiają się NOP (które w Polsce zdarzają się często) oraz trwałego poszczepiennego okaleczenia swych dzieci.
Sanepid tym samym narusza Polską Konstytucję, która głosi (art. 16):
1. Każdy człowiek ma prawo do ochrony życia i integralności cielesnej;
3. Nikt wbrew swej woli, bez uprzedniego wyrażenia zgody , nie może być poddany eksperymentom lekarskim i naukowym”.
Przymusowe szczepienia należy uznać za naruszenie integralności cielesnej i poddawanie wbrew woli eksperymentom lekarskim. Myślę, że pora pozwać Sanepid do sądu za naruszanie podstawowych i konstytucyjnych praw polskich obywateli oraz za okaleczanie dzieci przymusowymi szczepieniami. Nie ma żadnych dowodów, że masowe szczepienia w krajach rozwiniętych ratują dziś życie dzieci, natomiast jest wiele dowodów, że im szkodzą, a nawet je zabijają. Najgorsze jest to, ze Sanepid wymusza szczepienia, ale nie chce brać żadnej odpowiedzialności za NOP i za zgony poszczepienne, a wiec de facto dokonuje potencjalnie zbrodni ludobójstwa, co jest bez wątpienia karalne wg międzynarodowego prawa (http://www.preventgenocide.org/pl/).
Jak napisałam wcześniej, przeprowadzona przez amerykańskiego lekarza, dra Ayuba, analiza zachorowań na odrę w UK wykazała, że po zaprzestaniu przez rodziców szczepień szczepionką MMR było tam mniej zachorowań na odrę, a nie więcej. Jest to całkiem możliwe, bo wiadomo, że w szczepionce MMR znajdują się żywe wirusy, które nie zawsze są dostatecznie osłabione i mogą się uaktywniać, powodując zarażenia. Podobnie po szczepieniach DTP (szczepionką pełnokomórkową stosowaną w Polsce ) nierzadko zdarzają się zarażenia krztuścem od osoby zaszczepionej, bo zawarte w szczepionce pałeczki krztuścowe nie zawsze są skutecznie zabite.
Załączam w całości przepisy karne aktualnej Ustawy o chorobach zakaźnych. Nie ma w nich nigdzie mowy o możliwości karania rodziców za nieszczepienie dzieci, wiec terror ze strony Sanepidu wobec nieszczepiących rodziców jest bezprawny na mocy polskiego prawa. Powinni się tym zająć polscy prawnicy.
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2008/1570.htm
3) wbrew obowiązkowi przeciwdziałania szerzeniu się zakażeń szpitalnych, nie podejmuje działań określonych w art. 14 ust. 1 i 2 - podlega karze grzywny.
3) wbrew obowiązkowi nie zawiadamia pacjenta lub osoby sprawującej prawną lub faktyczną pieczę nad osobą małoletnią lub bezradną o obowiązku poddania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym lub nie informuje o ochronnych szczepieniach zalecanych - podlega karze grzywny.
3) wbrew obowiązkowi, o którym mowa w art. 21 ust. 1, art. 27 ust. 1-3 i art. 29 ust. 1, nie dokonuje zgłoszenia wystąpienia niepożądanego odczynu poszczepiennego, podejrzenia o zakażenie i zachorowanie na chorobę zakaźną, dodatniego wyniku badania w kierunku zakażeń i zachorowań, określonych na podstawie art. 3 ust. 1 i 2, zakażenia i zachorowania lub zgonu na chorobę zakaźną oraz przesłania do weryfikacji dodatnich wyników tych badań - podlega karze grzywny.
Art. 54. W sprawach o czyny, o których mowa w art. 50-53, orzekanie następuje w trybie przepisów ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2008 r. Nr 133, poz. 848 i Nr 214, poz. 1344).
Autor: astromaria o 22:31
Etykiety: Konstytucja RP, odra, Prawo, prof. Maria Dorota Majewska, Terror Sanepidu
Anonimowy 30 czerwca 2011 20:45
hahaha mnie straszyli przestarzałą ustawą z hm 86 roku która juz nie funkcjounuje więc zaniosłam do przechodzni oświadczenie ze nie będe szczepić dzieci ze względów skutków poszczepieniowych- podziałało wystraszyli sie i nawet nie pytali o skutki awwwwww...
astromaria 30 czerwca 2011 22:02
Bardzo dziękuję za pierwszy komentarz w tym blogu :) i gratuluję odwagi w przeciwstawianiu się systemowi.
Ja tez nie szczepie.... Po pierwszej szczepionce w szpitalu dziecko mialo zapasc, o ktorej dowiedzialam sie przeszlo po pol roku od faktu..... Po kolejnej spooooroooo odroczonej stracilam kontakt z 4 miesiecznym dzieckiem.... İ powiedzialam STOP! Byly straszenia, grozby...Jak przyszlam kiedys do lekarza na kontrole, to zagrozili mi, ze policje wezwa! Wiec kazalam wezwac i przestac pierdolic... (Za przeproszeniem, ale tak sie wyrazilam....) zapadlo gluche milczenie... Dzieki Bogu dziecko ma 4 lata i zyje... i nie choruje, jesli nie liczac alergii i katarkow jak to dziecko ;)