Source: https://urbanistyka.info/community/main-forum/zaliczenie-drogi-do-kategorii-drog-gminnych/
Timestamp: 2019-08-19 21:49:48
Legal References Found: art. 7
 art. 1
 art. 7
 art. 4
 art. 98
 art. 98
 art.7
 art. 10

Art. 10

Art. 10
 art.7

Art. 10
 art. 10

Document Content:
Zaliczenie drogi do kategorii dróg gminnych – Urbanistyka w praktyce – Forum Urbanistyka.info
Kategorie: Urbanistyka w prakt... Zaliczenie drogi do...
Zaliczenie drogi do kategorii dróg gminnych
Zgodnie z art. 7 ustawy o drogach publicznych zaliczenie drogi do kategorii dróg gminnych następuje w drodze uchwały rady gminy po zasięgnięciu opinii właściwego zarządu powiatu.
Z kolei w wyroku WSA w Krakowie II SA/Kr 1285/07, z 31 marca 2008r. odnajdujemy następującą tezę:
Decydujące o tym, czy dana droga jest drogą publiczną - jest jej zaliczenie do jednej z kategorii dróg publicznych. Istota zaliczenia sprowadza się do tego, iż według art. 1 ustawy o drogach publicznych z 1985 r. - z drogi takiej może korzystać każdy zgodnie z jej przeznaczeniem, z ograniczeniami i wyjątkami określonymi w tej ustawie lub innych przepisach szczególnych. Do dróg gminnych i lokalnych miejskich ustawa zaliczała drogi na terenie gmin i miast, stanowiące uzupełniającą sieć służącą miejscowym potrzebom, z wyłączeniem dróg zakładowych. Zaliczenie drogi do kategorii dróg gminnych oraz lokalnych miejskich następowało w drodze uchwały wojewódzkiej rady narodowej (art. 7 ustawy o drogach publicznych). Jednocześnie należy przyjąć, że zaliczenie w odpowiedniej formie drogi do jednej z kategorii dróg publicznych decyduje o statusie tej drogi jako drogi publicznej tylko wtedy, gdy droga ta spełnia wymogi określone w ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Każda z kategorii dróg publicznych winna spełniać określone parametry techniczne oraz warunki formalne, prawne, tzn. zaliczenie do danej kategorii dróg winno nastąpić w formie przewidzianej prawem - tj. w formie uchwały. O tym więc, czy dana droga jest drogą publiczną, stanowią względy techniczne i prawne. Brak jednego z tych elementów powoduje zaliczenie drogi do dróg wewnętrznych (art. 8 ust. 1 wskazanej powyżej ustawy.
Jest to dla mnie pewna nowość muszę przyznać. Do tej pory podchodziłam do sprawy tak, że jeśli dana droga publiczna (uznana za publiczną w drodze uchwały) nie miała odpowiedniej szerokości w liniach rozgraniczających, to poszerzałam ją w planie do minimalnym, przewidzianych prawem, parametrów. Z powyższego wyroku wynika, że nie musiałabym tej drogi poszerzać (jeśli oczywiście nie ma takiej potrzeby), tylko mogłabym ją oznaczyć jako wewnętrzną pomimo przyjętej przez gminę uchwały. Co o tym sądzicie?
04/10/2018 12:04 am
Mam jeszcze jedną wątpliwość - jak się ma wspomniany art. 7 ustawy o drogach publicznych o brzmieniu "zaliczenie drogi do kategorii dróg gminnych następuje w drodze uchwały rady gminy po zasięgnięciu opinii właściwego zarządu powiatu" do art. 4 ust. 2 Rozporządzenia z dnia 2 marca 1999r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, którzy brzmi:
1)krajowa - klasy A, S lub GP;
2)wojewódzka - klasy GP lub G;
3)powiatowa - klasy GP, G lub Z;
4)gminna - klasy GP, G, Z, L lub D.
Co oznacza, że "powinna"? Tzn., że nie musi? Że gmina może podjąć uchwałę w stosunku do drogi, która nie spełnia warunków technicznych?
(@tqd)
11/02/2019 3:31 pm
Nie ma takiej możliwości praktycznie. Teoretycznie aby zdjąć jakąkolwiek kategorię, drogę najpierw trzeba zdjąć z użytkowania i zaorać. Dopiero nowa droga może stać się drogą wewnętrzną. Polecam też nowsze wyroki sądu które wycofały się z tego jak ten i w momencie zaliczenia drogi do dróg publicznych nie muszą posiadać parametrów technicznych, gdyż te służą do projektowania. Nielogiczne ale prawdziwe.
18/02/2019 9:16 am
Wysłany przez: tqd
Mógłbyś podrzucić taki wyrok?
Skąd wywodzisz to przekonanie, że nie ma powrotu z drogi publicznej do drogi wewnętrznej (oczywiście gminnej wewnętrznej)?
21/02/2019 1:17 pm
Do tej pory podchodziłam do sprawy tak, że jeśli dana droga publiczna (uznana za publiczną w drodze uchwały) nie miała odpowiedniej szerokości w liniach rozgraniczających, to poszerzałam ją w planie do minimalnym, przewidzianych prawem, parametrów. Z powyższego wyroku wynika, że nie musiałabym tej drogi poszerzać (jeśli oczywiście nie ma takiej potrzeby), tylko mogłabym ją oznaczyć jako wewnętrzną pomimo przyjętej przez gminę uchwały. Co o tym sądzicie?
Ja sądzę, że miałaś do tej pory zdrowe podejście i zamiast trzymać się zdrowej praktyki zaczęłaś szukać dziury w całym, no i się doszukałaś :). Powiem krótko zanim coś zrobisz, najpierw zadaj sobie pytanie, czy chcesz planować coś do przodu czy tylko zrobić inwentaryzację stanu istniejącego i tyle 🙂
21/02/2019 2:20 pm
Podepnę swoje trzy grosze, podążając za pewną nielogicznością o jakiej pisze tqd. Zgodnie z art. 98 ust. 1 ustawy o drogach "Działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne: gminne, powiatowe, wojewódzkie, krajowe - z nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek właściciela, przechodzą, z mocy prawa, odpowiednio na własność gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa
z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne..."
Określając w planie parametry jakiejkolwiek nowej drogi, na etapie projektowania chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć ze stuprocentową pewnością do jakiej kategorii dróg zostanie ona zaliczona (wyżej napisano jak się to zalicza). Zatem, KTO??? mnie jako właścicielowi nieruchomości, którą w planie przecina droga o szerokości pasa np. 20m, w momencie gdy dokonałem wydzielenia
z niej gruntu pod tą drogę ma wypłacić odszkodowanie. Grunt nie jest już mój, zatem czyj (?) jest, skoro w momencie wydzielania przeze mnie gruntu droga nie ma żadnej kategorii (bo zgodnie z przepisami mieć nie może). Tak jeszcze tylko dodam, że do 15.02.2000 r. art. 98 ust. 1 brzmiał tak: "Działki gruntu wydzielone pod drogi z nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek właściciela, przechodzą z mocy prawa na własność gminy z dniem, w którym..." . To może nie był zapis zbyt "sprawiedliwy" ale przynajmniej był konkretny 🙂
Na początek (a może na koniec) kilka faktów porządkujących Państwa „dyskusję”:
W polskim systemie prawnym istnieją cztery „okoliczności” uregulowane prawnie, w których dochodzi do podziału nieruchomości: na wniosek właściciela, w trybie wywłaszczeniowym (pod cele publiczne), w trybie podziałowo-scaleniowym i na mocy wyroku sądu (podział spadku).
Z praktycznych względów tematem w/w rozważań powinny być głównie trzy pierwsze przypadki, ponieważ to one dostarczają elementarnej wiedzy dla zrozumienia i wyjaśnienia tytułowego problemu.
Tryb wywłaszczeniowy (tzn. niezależny od woli właściciela) jest stosowany w przypadku realizacji inwestycji drogowej (zrid-em lub w trybie lokalizacji icp) przez zarządcę drogi – mamy wtedy automatycznie zdefiniowaną także samą drogę (gminna, powiatowa, wojewódzka, krajowa).
Druga sytuacja ma miejsce wyłącznie wtedy, kiedy z właściciel gruntów przyległych do drogi występuje o ich podział (z dowolnego, nieistotnego dla tej dyskusji powodu).
Trzecia sytuacja dotyczy postępowań scaleniowo-podziałowych dokonywanych na wniosek grupy właścicieli lub „z urzędu” przez gminę, gdy taki obowiązek scaleniowo-podziałowy został zapisany w planie miejscowym.
W tych trzech ostatnich sytuacjach następuje automatyczne wydzielenie także części nieruchomości przewidzianej w obowiązującym planie miejscowym pod poszerzenie tej drogi - oczywiście ma to miejsce w przypadku, kiedy taki plan, z poszerzeniem pasa drogowego obowiązuje. A jeśli plan obowiązuje, to przed uchwaleniem musiał być obligatoryjnie uzgodniony z zarządcą poszerzanej planistycznie drogi - mamy wtedy automatycznie zdefiniowaną także samą drogę (gminna, powiatowa, wojewódzka, krajowa).
I tu ( jak się swego czasu wyraził Wieniawa-Długoszowski) „zaczynają się schody”– otóż pomimo ustawowego zadekretowania losów działek wydzielonych pod poszerzenie drogi w trybie niewywłaszczeniowym (art. 98 ust. 1 ustawy o drogach publicznych) „praktyka” bardzo mocno rozmija się z doktryną – „brak przepisów wykonawczych uniemożliwia sądom wyegzekwowanie tego przepisu”, stąd bardzo często w realu wydzielane poszerzenia pasów drogowych nie przechodzą na własność zarządców dróg tylko pozostają własnością dotychczasowych właścicieli, niestety.
Bezkarność w tym zakresie poszczególnych zarządców dróg jest od lat wzmacniana funkcjonowaniem specustawy drogowej.
PS. Nie pojmuję zademonstrowanych w dyskusji zawiłości toku myślenia z kategorii: „co pierwsze - kura, czy jajo?” to znaczy: najpierw uchwała w sprawie kategorii czy parametry właściwej kategorii drogi?
W mojej ocenie nie podlega dyskusji, że aby zaistniały parametry właściwej kategorii drogi najpierw musi zaistnieć podstawa prawna (uchwała) do ich (tzn. parametrów) zastosowania.
21/02/2019 9:59 pm
No dobrze, ale ja trochę o co innego pytałam.. być może niejasno. Czy jeżeli uwzględniam w planie drogę, którą w drodze uchwały uznano za gminną, to muszę bezwzględnie ustalić dla niej parametry zgodnie z ustawą o drogach publicznych, czy mogę jej nie poszerzać i oznaczyć ją jako drogę wewnętrzną (pomimo tej podjętej uchwały)?
Chodzi mi o sytuację kiedy ta droga gminna ma np. 8m, a istniejące i projektowane zagospodarowanie obiektywnie rzeczy oceniając nie wymaga jej poszerzenia do 10m (nie mówię tu oczywiście o przypadkach z art.7 ust. 2 rozporządzenia o warunkach dla dróg publicznych) - dla przykładu - jest to droga służąca de facto jako dojazd do 1 działki.
This post was modified 6 miesięcy temu by Maja
21/02/2019 10:06 pm
Chwila, chwila.. za bardzo to wszystko upraszczasz. Obok mojego "chcę" są jeszcze instytucje uzgadniające. I jedna z takich instytucji, zarządca drogi, nie uzgadnia mi projektu planu z powodu jak to określił "nieuzasadnionego poszerzenia drogi". Oczywiście mogę z tym walczyć, ale gmina chce zamknąć temat jak najszybciej. No i jakie mam wyjście? Mogę tę drogę wyłączyć z opracowania, ale nie zawsze jest to możliwe/sensowne. No i drugi pomysł - mogę ją oznaczyć jako wewnętrzną i jej nie poszerzać zgodnie z parametrami przewidzianymi dla dróg publicznych - no właśnie czy mogę???
21/02/2019 10:36 pm
Uważam (i to w swojej pracy "nadzorczej" od lat staram się egzekwować), że urbanista ma obowiązek odwzorowania istniejącego stanu prawnego w planie miejscowym tj. wytrasowania przebiegu pasa drogowego konkretnej kategorii (gminna, powiatowa, itp) zgodnie z parametrami przypisanymi dla tej kategorii w przepisach drogowych (geometria pasa, szerokość, łuki pionowe i poziome, geometria skrzyżowań z odpowiednio do kategorii wyznaczonymi trójkątami widoczności, odstępy między skrzyżowaniami itp.). Oczywiście w przepisach drogowych są przewidziane przypadki możliwego odstępstwa (pod określonymi warunkami i w określonych okolicznościach), np. w kwestii wymaganej szerokości pasa, ale nie dotyczą sytuacji, w której możliwe jest całkowite odstąpienie od poszerzenia do normatywnej szerokości - z takiego obowiązku nie ma ustawowego zwolnienia.
21/02/2019 10:46 pm
Ja się w pełni z tym zgadzam, ale mówimy o sytuacji kiedy miałabym oznaczyć tę drogę w planie jako drogę publiczną, zgodnie z przypisaną w uchwale kategorią (np. gminną). Pytanie czy mogę jej nie oznaczać jako KDG (pomimo podjętej uchwały) tylko jako KDW i jej nie poszerzać, bo przy drogach wewnętrznych przepisy dot. dróg publicznych oczywiście nie obowiązują?
Rozwiązaniem sygnalizowanego problemu są przepisy art. 10 i 7i 7a (czytane w takiej kolejności) ustawy o drogach publicznych
Art. 10 ust.1.
Organem właściwym do pozbawienia drogi dotychczasowej kategorii jest organ właściwy do zaliczenia jej do odpowiedniej kategorii.
Art. 10 ust.2.
Pozbawienia drogi jej kategorii dokonuje się w trybie właściwym do zaliczenia drogi do odpowiedniej kategorii (vide art.7 i 7a )
Art. 10 ust.3.
Pozbawienie drogi dotychczasowej kategorii, z wyjątkiem przypadku wyłączenia drogi z użytkowania, jest możliwe jedynie w sytuacji jednoczesnego zaliczenia tej drogi do nowej kategorii. Pozbawienie i zaliczenie nie może być dokonane później niż do końca trzeciego kwartału danego roku, z mocą od dnia 1 stycznia roku następnego.
W kontekście powyższych uregulowań warto pamiętać, że kluczowe znaczenie ma tu art. 10 ust.2 – tryb planistyczny nie jest trybem właściwym do pozbawienia drogi jej kategorii.
PS. Osobiście jestem zwolennikiem stosowania przepisów prawa a nie wyroków sądów interpretujących te przepisy - w naszej rzeczywistości posługiwanie się wyrokami to bardzo często prawne manowce.