Source: http://www.goldenline.pl/grupy/Przedsiebiorcy_biznesmeni/vat/obciazenie-zwrotne,3166340/
Timestamp: 2014-11-23 07:13:30
Legal References Found: art. 226
 art. 226
 art.226
 art. 17
 art. 40
 art. 120
 art. 226
 art. 100

Document Content:
Obciążenie zwrotne - forum VAT - GoldenLine.pl
Grupy » Zainteresowania » VAT » Obciążenie zwrotne
Temat: Obciążenie zwrotne
Czy w związku z nowelizacją vat, określenie "Na podstawie art...vat rozlicza nabywca" może być jeszcze stosowane, czy koniecznie trzeba używać określenia "Obciążenie zwrotne"?
W woli dokładności "Odwrotne obciążenie" ;)
Zgodnie z tym co jest opisane jako oficjalny przewodnik
http://www.finanse.mf.gov.pl/documents/766655/1402295/...
Str. 8 pierwsze zdanie w sekcji DANE OBLIGATORYJNE - podana formuła już nie może być stosowana.
Mozna napisac: stosownie do art. 226 pkt 11a dyrektywy 2006/112/WE).
Beata Kuśpiel-Waszczak:
zgodnie z par. 5 ust. 2 pkt 5) rozporządzenia fakturowego:
2. Faktura powinna zawierać dodatkowo:
5)	w przypadku dostawy towarów lub wykonania usługi, dla których obowiązanym do rozliczenia podatku, podatku od wartości dodanej lub podatku o podobnym charakterze jest nabywca towaru lub usługi - wyrazy "odwrotne obciążenie";
wyrazów „odwrotne obciążenie” – rozwiązanie to może być stosowane jako jedyne
z dotychczasowych trzech obowiązujących oznaczeń dla tego rodzaju transakcji
(stosownie do § 5 ust. 2 pkt 5 - rozwiązanie to odpowiada art. 226 pkt 11a dyrektywy
"rozwiązanie to może być stosowane jako jedyne
z dotychczasowych trzech obowiązujących oznaczeń" - czy to nie oznacza, że dopuszczalne są także dotychczas stosowane oznaczenia? jak np zgodnie z art17....
1.02.2013, 09:27
Wg mnie konieczne jest używanie określenia "odwrotne obciążenie" bo tak właśnie stanowi art.226 pkt 11a Dyrektywy "(11a) w przypadku gdy nabywca lub usługobiorca są zobowiązani do zapłaty VAT - wyrazy »odwrotne obciążenie«;" jak też § 5 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia. O ile jednak prócz powyższych słów "odrotne obciążenie" zastosujemy inne określenia typu "zobowiązanym do rozliczenia podatku jest nabywca lub do sprzedaży ma zastosowanie art. 17 ust 2 jest to zgodne z przepisem. Proszę zauważyć, że modyfikacja Dyrektywy w zakresie faktur ma istotne znaczenie gdyż w skali UE wprowadza ujednolicenia, które muszą być stosowane.
Dla zobrazowania przytoczę przykład. W starym stanie prawnym kupiłem od podatnika DE towar i przemieściłem go do Polski. Niemiec na fakturze napisał że towar sprzedano w trybie art. 40 ustawy VAT niemieckiej. Ale jako że jej nie znałem to rozpoznałem wnt i wystawiłem fakturę wewnętrzną. Przyszedł US i co - ano był mądry i wiedział że to jest odpowiednik naszego art. 120 - tzn marża. Jeżeli marża to nie ma wnt a że wypisałem fakturę wewnętrzną itd (piszę itd bo są rózne stanowiska w tym itd). Teraz Niemiec wypisując fakturę ma obowiązek stosować wyrazy zgodnie z art. 226 pkt 14 "(14) w przypadku stosowania jednej z procedur szczególnych mających zastosowanie do towarów używanych, dzieł sztuki, przedmiotów kolekcjonerskich i antyków - odpowiednio, wyrazy »procedura marży - towary używane«; »procedura marży - dzieła sztuki« lub »procedura marży - przedmioty kolekcjonerskie i antyki«;"
Ja będę już wiedział że to marża więc nie ma wnt. U nas przedtem była faktura VAT Marża ale skąd niemiec miałby wiedzieć że to taka procedura. Teraz oznaczę ją wyrazami "procedura marży - towary używane" Czy to znaczy że prócz tego określenia nie mogę oznaczyć tej faktury wyrazami Faktura VAT Marża - ano mogę ale wyrazy "procedura marży - towary używane" musi być.
1.02.2013, 12:26
Jakie grożą konsekwencje jeśli zamiast "odwrotne obciążenie" na fakturze napiszę "reverse charge".
A tak na marginesie w rozporządzeniu jest napisane, aby używać zwrotu "odwrotne obciążenie". Powoływanie się na paragraf rozporządzenia, z którego wynika konieczność używania ww. zwrotu uważam za totalną bzdurę. Na fakturze piszę podstawę prawną, z której wynika że podatnikiem jest nabywca. Wydawało mi się zawsze, że to jest bardziej istotne.
1.02.2013, 12:30
Chyba żadne bo reverse charge to w tłumaczeniu na polski odwrotne obciążenie. Innym jest problem jak nie napiszę tego wyrażenia czy to po polsku czy w innym języku. Niektórzy twierdzą że faktura winna być wystawiona w języku polskim ale jest to chyba nieistotne -o ile to wyrażenie jest umieszczone. Konsekwencje w VAT przy braku tego wyrażenia są chyba żadne bo jak mówiono już na tym forum faktura nie tworzy ale potwierdza rzeczywistość - najważniejsza jest czynność i jej konsekwencje a nie dokument potwirdzający tą czynność.
1.02.2013, 14:17
rozporządzenie podaje to w cudzysłowiu.
w związku z ym uważam, jakkolwiek ociera się to niekiedy o absurd, że na fakturze powinny być właśnie te konkretne słowa (gdyż podane są w cudzysłowiu)
jeśli będzie reverse charge, to sposób opodatkowania się nie zmienia
ale faktura jest wadliwa
a jak jest wadliwa, to się okaże, że mandat jest
jak się okaże, że fotoradary nie wydolą, to trzeba będzie jakoś inaczej nabić wpływy budżetowe
1.02.2013, 19:33
Tak na marginesie to zakres stosowania tego dopisku też się zmienił. Obecnie jest:
w przypadku dostawy towarów lub wykonania usługi, dla których obowiązanym do rozliczenia podatku, podatku od wartości > dodanej lub podatku o podobnym charakterze jest nabywca towaru lub usługi - wyrazy "odwrotne obciążenie";
a poprzednio w par. 26.4 było:
W przypadku świadczenia usług, o których mowa w art. 100 ust. 1 pkt 4 ustawy, faktura dokumentująca wykonanie tych czynności powinna zawierać numer, pod którym nabywca usługi jest zidentyfikowany na potrzeby podatku od wartości dodanej na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju, oraz:
Czyli np. w przypadku usług niematerialnych dla klienta z Australii poprzednio nie trzeba było nic pisać (oczywiście dla "higieny" i tak warto było) a obecnie.. ? W Australii jest odpowiednik VAT (GST) ale kilka lat temu jeden klient mi powiedział że import usług niematerialnych rozlicza jako transakcję zwolnioną czy nie podlegającą (nie pamiętam dokładnie który wariant ale chodziło o brak konieczności naliczania podatku). Ok, pewnie gdzieś to i tak musiał wpisać więc "odwrotne obciążenie" pewnie powinno znaleźć się na fakturze wystawianej w 2013 r..
Ale już w przypadku klienta z USA taki zakup pewnie nie podlega "podatkowi o podobnych charakterze", a jeśli podlega to ja nie mam o tym pojęcia.. I co - pisać czy nie pisać :) ?Tomasz Z. edytował(a) ten post dnia 01.02.13 o godzinie 21:01
1.02.2013, 21:00
Wydolą, wydolą.
Postawili mi prawie pod domem i... ciągle o nim zapominam (samochód zna drogę)... :-((
1.02.2013, 21:01
pójdziesz z plikiem mandatów z fotoradarów, to Cię zwolnią z mandatów za wadliwe faktury :-D
1.02.2013, 21:38
Przyznam się szczerze, że jak analizuję wypowiedzi to potwierdzam tezę gdzie polaków 2 tam 3 zdania :)
Z jednej strony narzekamy, że mamy takie, śmiakie i owakie przepisy a w momencie kiedy jest podana konkretna regulacja opisująca dla porządku co ma być w jakim przypadku wydrukowane to zaczyna się zasada w wolną i własną interpretację:)
Nie dziwię się teraz, że klienci mają różne problemy z interpretacjami różnych US w różnych częściach kraju skoro każdy ma swój pomysł na interpretację konkretnego zapisu:)
2.02.2013, 21:07
Krzysztof Stachyra:
To podpowiedz czy na fakturach za usługi niematerialne dla klientów spoza UE, a w szczególności dla klientów z USA, należy od 1/1/2013 umieszczać "odwrotne obciążenie" czy nie :)Tomasz Z. edytował(a) ten post dnia 02.02.13 o godzinie 21:29
2.02.2013, 21:26
Moim zdaniem ta dyrektywa dotyczy tylko wymiany w UE - potwierdziłbym to jednak w krajowej informacji podatkowej.
2.02.2013, 22:32
W obrębie UE obowiązuje podatek od wartości dodanej, a przepis mówi też o "podatku o podobnym charakterze" więc musi to być inny podatek.. Co do potwierdzania w KIP to zwykle nie wiem czy posłuchać pierwszej, drugiej czy trzeciej pani :)
Sugerujesz, że nie jesteś "polakiem", czy też sugerujesz, że nie masz zdania? ;-)
Każde uargumentowane zdanie uważamy na Tym forum za - niepodlegającą opodatkowaniu - wartość dodaną... :-)
Z jednej strony narzekamy, że mamy takie, śmiakie i owakie przepisy a w momencie kiedy jest podana konkretna regulacja opisująca dla porządku co ma być w jakim przypadku wydrukowane to zaczyna się zasada w wolną i własną interpretację:) Nie masz czasem takiej refleksji, że im więcej wiesz, tym więcej masz wątpliwości?
Jeśli tak - odpowiedz sobie sam, co może - hipotetycznie - oznaczać brak wątpliwości w jakimś temacie? ;-))
3.02.2013, 09:24
Marek G.:
Nic nie sugeruje tylko stwierdzam, że interpretuje zapis 0,1 skoro jest podana konkretna informacja, że ma być taki zapis to nie zastanawiam się czy jak napiszę o tym samym od tyłu opisując dokument, który ten zapis zawiera to czy jest to prawidłowe.
Wprowadza to dodatkowy zamęt - mówiąc wprost zauważam bardzo dużą tendencję interpretacji tego "pod siebie" przez różne osoby a to nie o to w tym chodzi.
Mniejsza o większość dyskusja zaczyna schodzić na OT a nie o to w tym chodzi ;)
3.02.2013, 09:28
To forum nie jest help-deskiem
zastanawiamy się raczej nad różnymi kwestiami... niekiedy udzielając pomocy
owszem - na fakturze należy napisać "odwrotne obciążenie".
mamy tutaj 0 1 tyle, że niektórzy zastanawiają się, czy można (bez szkody dla jakichkolwiek prawem chronionych interesów) napisać coś innego
jest to wbrew pozorom pytanie zasadne
gdyż np. niektórzy uważają określonych systemów do fakturowania
które teraz należałoby dostosowywać do nowych przepisów
często za grube pieniądze
więc zastanawiamy się, czy i kiedy - w tego rodzaju sytuacjach - napisać coś innego
nie jest to - moim zdaniem - dyskusja dla dyskusji
na zasadzie, żeby bić pianę
3.02.2013, 11:17
VAT » odwrotne obciążenie
« opinia RG w sprawie GTS (kompleksowe...
Data sprzedaży czy data dostawy?