Source: http://karne-gospodarcze.pl/2017/09/21/wezwanie-do-wskazania-kierujacego-czyli-kogo/
Timestamp: 2019-03-21 02:08:01
Legal References Found: art. 96
 art. 234
 art. 96
 art. 96
 art. 96
 art. 78
 art. 96
 art. 96
 art. 78
 art. 234
 art. 234
 art. 234
 art. 97

Art. 97
 art. 96
 art. 96
 art. 2
 art. 42
 art. 96

Document Content:
Wezwanie do wskazania kierującego…czyli kogo? – Karne Gospodarcze
Wpis poświęcony będzie normie art. 96 § 3 kodeksu wykroczeń:
Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.
Otrzymaliśmy wezwanie do wskazania kierującego lub osoby której powierzyliśmy pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. Straż miejska/straż gminna/Inspekcja Transportu Drogowego daje nam 5 opcji do wyboru:
przyznać, że my kierowaliśmy i wskazać swoje dane. Skutek: niedługo otrzymamy mandat;
wskazać kierującego. Skutek: uwolnienie się od odpowiedzialności, ale pod rygorem art. 234 k.k. – o czym niżej;
wskazać osobę, której powierzyłem bądź na rzecz której zbyłem pojazd. Skutek: uwolnienie się od odpowiedzialności z art. 96 par. 3 k.w.
odmówić wskazania osób z pkt 2 albo 3. Skutek: wypełnienie znamion z art. 96 § 3 k.w.; brak odpowiedzi w terminie traktowany jest jak odmowa jej udzielenia;
wskazać, że w czasie przekroczenia prędkości, pojazd został użyty wbrew woli
i wiedzy właściciela przez nieznaną osobę, czemu nie mógł właściciel zapobiec. Skutek: uwolnienie się od odpowiedzialności z art. 96 par. 3 k.w., pod warunkiem przesłania dokumentu potwierdzającego tę okoliczność (najczęściej chodzi o zawiadomienie o kradzieży pojazdu).
Co jednak w sytuacji, gdy nie pamiętam kto kierował? Co jeśli wracałem z dziewczyną z gór i często „zmienialiśmy się za kierownicą”? Co jeśli mam 5-osobową rodzinę? Co jeśli mam samochód firmowy i 5 pracowników, którzy jeżdżą nim po towar? Okazuje się, że racjonalny ustawodawca nie przewidział takiej możliwości (uzasadnionego powołania się na niepamięć).
W opisywanej kwestii pojawia się jeszcze inny problem – w jakim charakterze procesowym otrzymujemy wezwanie do wskazania kierującego bądź osoby, której powierzyliśmy pojazd? W charakterze świadka czy w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia (art. 54 § 5 i 6 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia)? Jeśli otrzymujemy wezwanie w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia, to co z pouczeniem o prawie odmowy złożenia wyjaśnień? Okazuje się, iż obowiązek wskazania kierującego to (tylko i aż) obowiązek administracyjny (podstawa: art. 78 ust. 4 prawa o ruchu drogowym):
którego niewykonanie zagrożone jest sankcją na gruncie kodeksu wykroczeń (art. 96 par. 3 k.w.). Jeśli mamy psa, należy poddać go obowiązkowych szczepieniom przeciwko wściekliźnie, jeśli mamy samochód, to na wezwanie uprawnionego organu jesteśmy zobowiązani wskazać komu powierzyłem pojazd do kierowania lub używania. W sytuacji, kiedy nie istnieje (choć są już plany jego wprowadzenia!) obowiązek rejestracji we własnym notatniku (który miałby być przechowywany w samochodzie i okazywany do kontroli!) każdorazowego powierzenia swojego samochodu innej osobie, moim zdaniem karanie za tzw. niepamięć jest nieprawidłowe i potocznie rzecz ujmując niesprawiedliwe.
Przy stosowaniu przepisów prawa rodzących problemy interpretacyjne zawsze powinien zwyciężyć zdrowy rozsądek. Sąd Okręgowy we Wrocławiu, Wydział IV Karny Odwoławczy, w sprawie o sygn. akt IV Ka 760/13, uniewinnił w wyroku z dnia 5 września 2013 r. (na skutek apelacji obrońcy) obwinionego od przypisanego mu czynu niewskazania kierującego pojazdem: (….) „Nie ulega zaś wątpliwości, że po upływie określonego czasu właściciel pojazdu nie ma w zasadzie możliwości ustalenia, jaka osoba kierowała nim w konkretnej chwili, zwłaszcza gdy stałych użytkowników samochodu jest kilku – jak w niniejszym przypadku właściciel pojazdu i jego pięcioro dzieci. Nie sposób przy tym wymagać od właściciela, by fakt powierzenia pojazdu innej osobie każdorazowo rejestrował, na wypadek gdyby osoba ta w trakcie prowadzenia pojazdu popełniła jakieś wykroczenie drogowe, zaś sam właściciel zostałby po kilku tygodniach lub miesiącach wezwany przez organy ścigania do precyzyjnego wskazania, komu powierzył pojazd w danym czasie. Stawianie przed właścicielem takich wymogów stanowiłoby oczywiste podważenie konstytucyjnie zagwarantowanych mu możliwości swobodnego dysponowania jego rzeczą oraz prowadziłoby do niczym nieuzasadnionego ograniczenia w korzystaniu z jednej z podstawowych wolności demokratycznego państwa prawnego”.
W powyższej sprawie właściciel pojazdu odmówił w siedzibie Straży Miejskiej wskazania kierującego lub osoby, której powierzył pojazd do używania. Niewątpliwie ważną okolicznością było to, że zdjęcie kierujące było niewyraźne.
Sądem I instancji (który uznał obwinionego za winnego popełnienia czynu z art. 96 par. 3 k.w.) w opisywanej wyżej sprawie był Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia, VI Wydział Karny, sygn. akt VI W 3773/12. Fragment z uzasadnienia wyroku z 7 maja 2013 r.: „(…) Z treści art. 96 § 3 kw nie wynika w żadnym jego miejscu, by ustawodawca ograniczał jego popełnienie tylko do umyślności. Może być zatem popełnione zarówno umyślnie, jak i w formie winy nieumyślnej. Dla jego bytu wystarczy samo stworzenie możliwości do aprobowanego, niekontrolowanego wykorzystania pojazdu przez osoby nieznane osobie uprawnionej. Zatem osoba uprawniona nie musi znać osób korzystających z jej pojazdu. Nie musi też działać w sposób nakierunkowany na niezrealizowanie obowiązku wynikającego z art. 78 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym czy nawet się godzić z możnością niezrealizowania tego obowiązku. Wystarczy niezachowanie należytej ostrożności, by takich sytuacji uniknąć.”
Należy także pamiętać, iż jeśli z jakichkolwiek powodów chcemy wskazać inną osobę, to nie jako kierującą, a osobę, której w określonym przedziale czasu powierzyliśmy samochód do używania (art. 96 par. 3 k.w.) Odnotowane są bowiem przypadki przedstawiania zarzutów z art. 234 k.k.:
gdy okazało się, że osoba błędnie wskazała kierującego i to także w sytuacji, gdy – kierując się obywatelską uczciwością i w dobrej wierze wskazała osobę X, będąc pewnym tego, że osoba X kierowała, podczas gdy na chwilę przed zarejestrowaniem przekroczenia prędkości, za kierownicą zamiast X usiadł Y. Szansą uniknięcia odpowiedzialności z art. 234 k.k. dla osoby, która wskazała kierującego (nie będąc świadomym, że ta osoba nie kierowała) jest wykazywanie braku zamiaru fałszywego oskarżenia. Przestępstwo z art. 234 k.k. można popełnić jedynie umyślnie z zamiarem bezpośrednim – sprawca bowiem musi chcieć aby postawiono innej osobie zarzut, o którym wie, że jest fałszywy.
Wskazanie powierzenia samochodu do używania w oznaczonym czasie jest zatem „bezpieczniejsze” w tym znaczeniu, że nie przesądza o tym, że osoba której powierzyliśmy samochód do używania jest sprawcą wykroczenia. Organ nie może nałożyć mandatu na osobę, której powierzyliśmy pojazd, dopóki nie ustali jej niewątpliwego sprawstwa za wykroczenie drogowe – art. 97 ust. 1 pkt 3 k.p.w.:
Art. 97. § 1. W postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego może ją nałożyć jedynie, gdy: (..) 3) stwierdzi popełnienie wykroczenia za pomocą przyrządu kontrolno-pomiarowego lub urządzenia rejestrującego, a sprawca nie został schwytany na gorącym uczynku lub bezpośrednio potem, i nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu.
To organ ścigania ma obowiązek ustalania sprawcy wykroczenia. Ponownie wyśle zatem wezwanie do wskazania kierującego, tym razem nie do właściciela a do osoby, którą właściciel wskazał, że powierzył jej pojazd. Może się okazać, że np. właściciel firmy wskazał swojego pracownika, następnie pracownik swoją żonę, żona swojego przyjaciela, itd. W ten sposób może dojść do przedawnienia wykroczenia.
Obowiązek wskazania osoby, której powierzono samochód do kierowania lub używania dotyczy nie tylko właściciela, ale także każdego posiadacza (art. 78 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym). Definicję posiadania odnajdujemy z kolei w kodeksie cywilnym (art. 336 k.c.):
12 marca 2014 r. przed Trybunałem Konstytucyjnym odbyła się rozprawa w przedmiocie zgodności z Konstytucją RP – art. 96 par. 3 k.w.:
Prokurator Generalny wnosił o uznanie przepisu za niezgodny z Konstytucją RP, Marszałek Sejmu zajął przeciwne stanowisko. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 96 § 3 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń jest zgodny z art. 2 konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 42 ust. 1 konstytucji.
Jeszcze jedna ważna uwaga, na którą nie było miejsca wcześniej. Pociągnięcie do odpowiedzialności w sprawie o wykroczenie z art. 96 par. 3 k.w. nie oznacza, że równolegle nie będzie toczyło się przeciwko tej osobie postępowanie sądowe na skutek złożenia przez uprawniony organ wniosku o ściganie wykroczenia drogowego (np. przekroczenie prędkości). Porównanie zdjęcia z fotoradaru (które znajduje się w aktach sprawy) z wizerunkiem obwinionego, który stawił się przesłuchanie, niekiedy rozwiewa wątpliwości co do osoby sprawcy. Dlatego w tym celu, w sprawie o wykroczenie drogowe i w razie wątpliwości co do tożsamości i wizerunku kierującego, Sądy wzywają obwinionych do osobistego stawiennictwa na rozprawę pod rygorem przymusowego doprowadzenia.
* stan prawny: 21 września 2017 r.