Source: http://www.tezet60.republika.pl/06a.html
Timestamp: 2018-01-22 06:05:46
Legal References Found: art. 222
 art. 144
 art. 222
 art. 222
 art. 144
 art. 144
 art. 222
 art. 144
 art. 24
 art. 144
 art. 157

Document Content:
Odpowiedź na listy w sprawie zakłócania hałasem
Autor Jan Z.T. (19.03.2005 r)
(zapiska nr 6)
2. Orzeczenia Sądu Najwyższego
3. Sposób postępowania nr 1
4. Bezprawne działanie
5. Przeciętna miara
6. Sposób postępowania nr 2
7. Listy i ciekawe przykłady
8. Sposoby organizacji się w walce z hałasem
Bardzo prosimy o zapoznanie się z naszym problemem i pomoc. Czy istnieją regulacje prawne dotyczące zachowania psów podwórzowych, a w szczególności wytwarzanego przez nie hałasu?
Jeśli nie, to czy psi hałas jest jakoś uprzywilejowany (czy np. istnieje zapis mówiący o tym, że szczekanie psa w nocy nie jest zakłócaniem ciszy nocnej w rozumieniu kodeksu wykroczeń (art.51, &1)).
W najbliższym sąsiedztwie naszego miejsca zamieszkania znajdują się posesje, których właściciele posiadają psy podwórzowe, w żaden sposób nie przygotowane do pełnienia tej roli, a tym samym dające się we znaki okolicznym mieszkańcom....." koniec cytatu
Podobnych listów e-mail otrzymałem kilkadziesiąt w ciągu niecałych 3 tygodni co świadczy, że problemy związane z hałasem są prawie na porządku dziennym.
Oczywiście nie istnieją tak szczegółowe regulacje prawne które wprost mówią, że szczekanie psa w nocy jest zakazane. W tym przypadku mamy do czynienia z tzw. oddziaływaniem na nieruchomość sąsiednią w postaci immisji pośredniej, w tym wypadku szczekanie psa w nocy. Nie wiem jakie są dopuszczalne normy hałasu dla otwartych przestrzeni ale przytoczę takie normy dla pomieszczeń zamkniętych.
Dopuszczalny maksymalny poziom dźwięku w pomieszczeniach mieszkalnych w dzień powinien wynosić 40 dB a w nocy 30 dB ( wg PN - 87/B-02151/02 ).
Przy 60÷75 dB ( co jest "norma akustyczną" dla ruchu miejskiego polskich miast ) zauważa się zmiany akcji serca, ciśnienia krwi, rytmu oddychania co powoduje wzrost ryzyka zawałów serca. Już przy 55 dB należy się liczyć z zakłóceniami snu i nerwowością ( dane zaczerpnięte z czasopism medycznych ).
Znany prof. dr hab. med. Henryk Skarżynski, profesor Wydziału Audiologii i Logopedii Brignam Young University (Provo, Utah, USA) i dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie, powiedział:
"Do najbardziej niebezpiecznych należą dźwięki krótkotrwale, które w skrajnym przypadku mogą doprowadzić nawet do trwałego urazu akustycznego. W najlepszym przypadku prowadzą one do nagłego zwiększenia ciśnienia krwi, co może nadwerężyć zdrowie w szczególności ludzi, którzy maja problemy z krążeniem. Częste ataki dźwięków, które odbieramy jako zbyt głośne, mogą też zaważyć na funkcjonowaniu naszego układu trawiennego i spowodować zaburzenia przemiany materii. Niebezpieczne, choć nie zawsze od razu odczuwane jako irytujące, są dźwięki niskie Długotrwałe ich odbieranie może powodować irytacje, która może doprowadzić do agresywnych zachowań." ( artykuł z Tygodnika Wałbrzyskiego rok 2004 )
Jak z tego widać z hałasem należy walczyć i to wszelkimi dostępnymi środkami jak również z ludźmi którzy taki hałas wytwarzają nie zwracając uwagi na innych.
W tym wypadku sąsiad narusza treść art. 222 par. 2 k.c. i jest wyłączną podstawą powództwa negatoryjnego wtedy, gdy naruszenie własności polega na przeszkadzaniu albo uniemożliwieniu realizowania uprawnień wskazanych w art. 144 kodeksu cywilnego.
Aby spełnić przesłanki powództwa ze strony art. 222 par. 2 muszą być spełnione przesłanki:
1) oddziałujące nieruchomości pozostają w stosunku sąsiedztwa
2) występuje zachowanie naruszające własność stanowiące immisję pośrednią
W tym wypadku wspomnianym powyżej oba te przypadki są spełnione.
Gdy zakłócenie korzystania ze strony sąsiada przekracza przeciętną miarę, jej właścicielowi przysługuje roszczenie o zaniechanie takiego zakłócania i o przywrócenie stanu, w którym zakłócenie nie przekraczałoby przeciętnej miary, przy czym żądanie zaniechania zakłócenia może dotyczyć bądź zaprzestania działań na nieruchomości wyjściowej, bądź zastosowania na niej urządzeń zapobiegających ich skutkom. Zatem z tego wynika, że nie osoba pokrzywdzona musi stosować barier ochronnych przeciw hałasowi lecz osoba zakłócająca musi tak wytłumić swą nieruchomość aby hałas nie docierał do najbliższych sąsiadów.
2. Orzeczenia SN dotyczące podobnych spraw (spis)
1) pojęcie "przeciętnej miary" zakłada obowiązek biernego znoszenia oddziaływania we wszelkiej postaci w określonym stopniu, jeżeli to oddziaływanie nie ma charakteru szykany czy dokuczenia. (SN z 28 XII 1979r.; III CRN 249/79: OSN 1980, poz. 144)
2) ocena czy immisja pośrednia zakłóca ponad przeciętną miarę korzystanie z sąsiedniej nieruchomości, zostaje podjęta na podstawie obiektywnych poglądów co do sytuacji osoby, która doznaje zakłócenia przy wzięciu pod uwagę:
a) społeczno-gospodarczego przeznaczenia obu nieruchomości
b) stosunków miejscowych ( odmiennym w dużym mieście niż np. w miejscowości uzdrowiskowej) (SN z 28 XII 1979r.; III CRN 249/79: OSN 1980, poz. 144)
3) właściciel nieruchomości sąsiedniej może żądać na podstawie art. 222 par. 2 w związku z art. 144 nie tylko zakazania immisji, które już zakłócają ponad przeciętną miarę korzystanie z jego nieruchomości, ale także zaniechania przygotowań, które dopiero po zrealizowaniu odpowiednich robót pozwoliłoby na takie immisje (SN z 3 VI 1983r.; III CRN 100/83; OSN 1984 poz. 10)
4) wykładnia przepisu 144 k.c. jest taka, że przepis ten zabrania właścicielowi nieruchomości zakłócania korzystania z cudzej nieruchomości w każdy sposób, jeżeli stopień zakłócenia przekracza zwykłą w stosunkach miejscowych miarę ( SN z 14 XI 1962r.; III CR 66/62, OSN 1964 poz. 28)
3. Sposób postępowania w takich wypadkach (spis)
1) należy napisać skargę na sąsiada ale poprzez jakiegokolwiek pośrednika może to być urząd gminy czy wspólnota mieszkaniowa
2) jeżeli sąsiad nie zastosuje się do skargi należy napisać to samą drogą, drugą skargę ale na końcu zawrzeć formułkę ugodową w sprawie rozwiązania zaistniałego problemu z lekkim zaznaczeniem, że w przypadku nie zareagowania przez sąsiada wystąpicie Państwo na drogę sądową.
3) jeżeli i to nie pomoże można napisać trzecią skargę na sąsiada bezpośrednio do urzędu gminy lub na policję
4) jeżeli i to nie pomoże należy wytoczyć powództwo cywilne przedstawiając zaistniały problem oraz dołączając kopie wspomnianych skarg
Oczywiście wszystkie skargi składamy na piśmie z potwierdzeniem zwrotnym oraz można się powoływać w nich na wyżej wymienione orzeczenia SN.
Nie należy się bać wytaczania spraw sądowych i to w przypadku ochrony swej własności przeciwko ludziom którzy myślą i pojmują świat na swój wybitnie egoistyczny sposób nie licząc się z odczuciami innych.
Sławna maksyma mówi, że czyjaś wolność kończy się tam gdzie zaczyna się kogoś innego. Zawsze taką sprawę należy nagłośnić w obojętnie jaki sposób i ręczę, że zawsze znajdą się osoby z podobnymi problemami którzy Państwa poprą a korzystny wyrok sądowy umocni innych, że takie sprawy można wygrać i po części w ten sposób walczyć ze wszech ogarniającą plagą hałasu we współczesnym świecie.
Zgodnie z nomenklaturą prawną hałas jest określany jako immisja pośrednia niematerialna. W prawie czy taka immisja narusza czyjeś np. prawo własności są dwa stanowiska. Jedni znawcy prawa kładą nacisk na fakt że art. 144 k. c. jako dotyczący prawa własności, nie może regulować stosunków dotyczących dóbr materialnych a inni w szczególności z art. 222 § 2 w powiązaniu z art. 144 k. c. w pełni może być a więc pozostaje wewnątrz systemu prawa rzeczowego. Większość prawników wyraża pogląd za tą drugą opcją. Ochrona właściciela lub innych osób na sferę fizyczną, czy też na sferę psychiczną jest związana z rzeczą (własność nieruchomość lub tytuł prawny do takiej nieruchomości).
W ujęciu generalnym jest to tzw. roszczenie negatoryjne, będące prawno rzeczowym środkiem ochrony własności i jest wymierzone - podobnie jak roszczenie windykacyjne- przeciwko trwałemu wkroczeniu w sferę uprawnień właściciela przez osobę nieuprawnioną.. Należy się zgodzić, że naruszenie własności, przeciwko którym wymierzone jest roszczenie negatoryjne musi mieć charakter materialny, tzn. musi oddziaływać fizycznie na rzecz albo na właściciela w taki sposób, że utrudnia mu lub uniemożliwia wykonywanie władztwa nad rzeczą. I nie można tu wykluczyć zwłaszcza w przypadku immisji pośrednich w stosunkach sąsiedzkich - oddziaływania materialnego na psychikę właściciela.
W cywilnych postępowaniach sądowych w przypadku walki z uciążliwym, hałaśliwym sąsiadem w zasadzie można oprzeć się na dwóch ogólnych przesłankach w zasadzie odzielnych w zastosowaniu bezprawne działanie oraz tzw. przeciętna miara.
4. Bezprawne działanie (spis)
Jedynie precyzyjnie w prawie jest określona tzw. bezprawność działania. I tak wytwarzanie dźwięków zakłócających spokój innych osób o nasileniu mieszczącym się w granicach dopuszczalnego poziomu przewidzianego przez polską normę nie stanowi działania bezprawnego np. w rozumieniu art. 24 lub 144 k. c. ( SN z 20 X 1976 r.; I CR 324/76; OSN 1977 poz. 135 )
Przytoczę odpowiednie przepisy z prawa budowlanego w tej sprawie wg rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 XII 1994r. w sprawie warunków technicznych:
Budynek i urządzenia z nim związane powinny być zaprojektowane i wykonane w taki sposób, aby poziom hałasu, na który będą narażeni użytkownicy lub ludzie znajdujący się w ich sąsiedztwie, nie stanowił zagrożenia dla ich zdrowia, a także umożliwiał im pracę, odpoczynek i sen w zadawalających warunkach
Budynek, który ze względu na prowadzoną w nim działalność lub sposób eksploatacji może stwarzać uciążliwe dla otoczenia hałasy lub drgań z budynku nie przekraczał wartości dopuszczalnych, określonych w przepisach szczególnych
Jak z tego widać gdy hałas przekracza wartości dopuszczalne przewidziane przez PN, sprawa sądowa w ewentualnym postępowaniu,
>> po przedstawieniu wiarygodnych badań poziomu hałasu ( przeprowadzonego przez co najmniej dwóch różnych uprawnionych akustyków )
>> załączeniu ewentualnych skarg na osobę która wytwarza te hałasy, w tym skargi w której była zawarta formułka ugodowa w załatwieniu zaistniałego problemu jest w 90 % wygrana przez powoda.
Dla formalności przytoczę odpowiednie polskie normy:
PN-N-01307 - Dopuszczalne wartości hałasu w środowisku pracy ( spełniająca normy UE )
PN-83/B-02154, 01÷07 - Akustyka budowlana. Ochrona i pomiary hałasu oraz izolacyjność przegród.
PN-93/M-75100, 01÷04 - Pomiary badania hałasu emitowanego przez urządzenia inst. i inne
PN-86/N-01321 - Hałas ultradźwiękowy i dopuszczalne wartości
PN-85/B-02170 - Ocena wpływu szkodliwości drgań na budynki
PN-88/B-02171 - Ocena wpływu drgań na ludzi
PN-81/N-01306 - Metody pomiaru hałasu
i wiele innych temu podobne w tym ustawa prawo ochrony środowiska z 2001 roku która jest dopasowana do europejskich standardów
Oczywiście poziom pomiaru hałasu musi dokonać odpowiedni fachowiec z tej dziedziny czyli najczęściej fizyk akustyk ( z tytułem co najmniej inżyniera ) za pomocą specjalistycznej aparatury w oparciu o wyżej wymienione normy. Fizyk - akustyk ocenia hałas przy pomocy aparatury, która precyzyjnie mierzy jego natężenie i złożoność (zakres częstotliwości, wysokość, barwę itd.). Bada jego zachowanie się w określonej przestrzeni i w czasie. Na tej podstawie określa czy osiąga on duży, niepokojąco niebezpieczny poziom dla człowieka.
5. Tzw. przeciętna miara (spis)
Określenie "przeciętna miara" w polskim prawodawstwie jest bardzo szerokie i w wielu wypadkach dość nie precyzyjna na tyle aby można było ściśle ją określić a w szczególności do tzw. immisji pośrednich. Najczęściej jest to pozostawione do oceny sądowi w oparciu o załączone dowody. Oczywiście oddziaływania zagrażające zdrowiu lub życiu ludzkiemu zawsze będą przekraczały granice przeciętnej miary. Oceny dokonuje się według miary obiektywnej a nie subiektywnej wrażliwości albo potrzebom właścicieli poszczególnych nieruchomości. Jeżeli jednak ustalona przeciętna miara zostanie przekroczona, ochrony może domagać się również osoba szczególnie wrażliwa na określony rodzaj oddziaływań np. na hałas.
Głównymi przesłankami do oceny przeciętnej miary są ( nie koniecznie muszą być spełnione one obydwa):
a) społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości oraz
b) stosunki miejscowe
ad a) społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości
Termin społeczno-gospodarczy przeznaczenia nieruchomości uściśla kryteria przeciętnej miary, nakazując w każdym wypadku ustalić typ władności nieruchomości i cel jakiemu służy ( działalność przemysłowa, rolnicza, handlowa, usługowa, mieszkalna, szpitalna itp. ).
Według J. Gładyszewskiego:
" inaczej ustosunkowuje się sąd do oddziaływań o tej samej sile i rodzaju, jeżeli jedne pochodzą z zabudowań gospodarczych nieruchomości rolnej, a drugie z zakładów przemysłowych. W ramach tych samych stosunków miejscowych jedne oddziaływania będą zakazane a drugie, o tej samej sile i rodzaju, dozwolone. "
Do oceny przeciętnej miary z punktu tego terminu ( art. 144 k. c. ) należy rozważyć zarówno społeczno-gospodarczo przeznaczenie nieruchomości doznającej zakłóceń, jak i oddziałującej na nią, a nawet przeznaczenie innych nieruchomości sąsiednich. Dopiero na takim tle uznanie, że działanie na nieruchomości wyjściowej nie wynika z jej normalnej eksploatacji, ale narusza korzystanie z nieruchomości sąsiednich zgodnie z ich społeczno-gospodarczym przeznaczeniem, pozwala stwierdzić, że z punktu widzenia tego kryterium wykroczono poza przeciętną miarę.
Jeżeli na nieruchomości wg projektu budowlanego i udzielonego pozwolenia na użytkowanie jest to nieruchomość mieszkalna to nie wolno prowadzić działalności użytkowej ( np. przytulisko dla psów ) tym bardziej gdy powoduje ona zagrożenie czy wzrost hałasu lub inne zakłócenia dla sąsiadów .Taki właściciel może uzyskać zgodę odpowiedniego urzędu na prowadzenie takiej działalności wyłącznie po pozytywnej opinii najbliższych sąsiadów ( oczywiście taką opinię powinna uzyskać osoba zainteresowana lub w braku takiej, odpowiednią opinię przed wydaniem pozwolenia uzyskuje dany urząd ).
Często odpowiedni urząd stosuje starą zasadę tzw. domniemanej zgody osób trzecich, która polega na tym, że jeżeli osoby zainteresowane nie wyrażają swego czynnego sprzeciwu to należy domniemywać ich zgody. ( np. sławny sejm niemy z 1717 roku w RP ). Oczywiście jeżeli działalność użytkowa prowadzona jest w ten sposób, że nie wpływa ona w żaden sposób pośredni czy bezpośredni na sąsiadów, taka opinia jest nie wymagana ( np. korepetycje, pisanie podań itp. )
Ad b) stosunki miejscowe
Dla pełnej oceny przeciętnej miary ( lecz nie koniecznie ) trzeba rozważyć immisje nieruchomości pod względem ich zgodności ze stosunkami społecznymi.. Pojecie to bywa różnie określane: albo jako występujący aktualnie i przyjęty przez większość sposób używania nieruchomości na pewnym terenie albo jako powszechne tam postępowanie i zapatrywania ludzi ( ewentualnie tzw. "zwyczaje miejscowe"; zwyczaje przyjęte w danym środowisku; ustalone zwyczaje; postępowanie zwyczajowo przyjęte itp.).
Jednak oprócz tych wspomnianych przesłanek również pod uwagę należy wziąć jak:
położenie nieruchomości sąsiednich,
Np. drgania i hałasy powodowane przez urządzenia rozrywkowe, dopuszczalne w miejscowości rekreacyjnej zapewne przekroczą dopuszczalną miarę w miejscowości sanatoryjnej czy dzielnicy stricte mieszkaniowej.
Np. w orzecznictwie amerykańskim podaje się przykład przedsiębiorcy, który w dzielnicy willowej uruchomił masarnię, eliminując maksymalnie zapachy, widoki i dźwięki, ale sam rodzaj obiektu oraz nie dające się uniknąć zupełnie immisje naruszały komfort korzystania z nieruchomości sąsiednich ( również obniżały ich wartość rynkową w stosunku z przed wybudowania masarni ).
Innym przykładem z USA było uruchomienie w dzielnicy mieszkaniowej lokalu rozrywkowego, który właściciel zamykał przed północą i starał się eliminować hałasy. Lecz warkot podjeżdżających samochodów, śmiech, rozmowy, muzyka i inne nie do uniknięcia w takim wypadku hałasy istotnie przeszkadzały okolicznym sąsiadom ( powodom ) w korzystaniu ze swoich nieruchomości.
W oby przypadkach działalność pozwanych była nieodpowiednia do charakteru miejscowości, przez co przekroczyli oni miarę dopuszczalnych immisji i swoje biznesy na tym terenie musieli zamknąć.
czas trwania oddziaływań
Chodzi o tak długi okres czasu, który wystarcza do wytworzenia się określonych poglądów społecznych, pewnych przyzwyczajeń, traktowania ich jako normalnych. W każdym razie stosunki miejscowe nie mogą być wytworzone przez sporadyczne używanie nieruchomości, czy też powtarzające się po długich odstępach czasu. Lecz oddziaływania które powtarzają się w niewielkich odstępach czasu, nawet mimo krótkiego ich czasu trwania, mogą być uciążliwe dla sąsiadów niż np. bardziej intensywne, ale stałe.
Np. okresowe uruchamianie syreny alarmowej czy ćwiczenie na głośnym instrumencie muzycznym ( np. trąbka czy pianino ). U podstaw uchwały SN z 4 III 1975 ( III CZP 89/74, OSNCP 1976 nr 1 poz. 7 ) leżał właśnie tego typu stan faktyczny. Powód najemca mieszkania, żądał od WSS "Społem" zaniechania używania sprzętu muzycznego w restauracji znajdującego się w tym samym budynku.
intensywność oddziaływań
Termin ten oznacza takie natężenie oddziaływania które powoduje że przebywanie na nieruchomości sąsiedniej staje się nie do wytrzymania lub też stopień immisji przekracza taką miarę, jaka wynika z wymagań wzajemnego współżycia sąsiadów że może doprowadzić do rozstroju zdrowia jednego z nich.
Wtedy można oprzeć się na art. 157 § 2 kodeksu karnego " Kto powoduje naruszenie czynności narządu lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat "
6. Sposób postępowania w takim wypadku (spis)
1) należy napisać skargę na sąsiada ale poprzez jakiegokolwiek pośrednika może to być urząd gminy czy zarząd wspólnoty mieszkaniowej. W takiej skardze należy podąć ze hałasy wytwarzane wpływają destrukcyjnie na zdrowie np. żony i należy załączyć kopie opinii lekarza prowadzącego żonę lub tylko zaświadczenie o chorobie na którą jest poważnie chora ( nadcisnienie tętnicze, choroba serca itp.)
2) jeżeli sąsiad nie zastosuje się do skargi należy napisać to sama droga, druga skargę ale na końcu zawrzeć formułkę ugodowa w sprawie rozwiązania zaistniałego problemu z lekkim zaznaczeniem, ze w przypadku nie zareagowania przez sąsiada wystąpicie Państwo na drogę sądową.
3) jeżeli i to nie pomoże trzeba napisać trzecią skargę na sąsiada bezpośrednio na Policję do swojego dzielnicowego. Należy powołać się na wyżej podany artykuł kodeksu karnego i poproszenia rozwiązania zaistniałego problemu. Najczęściej pierwsza wizyta Pana Dzielnicowego będzie polegała na zapoznaniu się ze sprawą i ewentualnie ugodowego jej załatwienia.
4) jeżeli i to nie pomoże trzeba napisać czwarta skargę ( zgłoszenie o przestępstwie - ściganie przestępstwa z tego artykułu 157 k.k. odbywa się z oskarżenia prywatnego ) na sąsiada bezpośrednio na Policję do oficera dyzurnego. Najlepiej takiego zgłoszenia dokonać wtedy gdy przykładowo np. żona poczuje się źle z powodu powstałego hałasu który powoduje u żony zdenerwowanie i zapewne wzrost ciśnienia krwi i rozstrój zdrowia a w rezultacie wezwanie pogotowia.
Wytoczenie sprawy przez prokuratora będzie w dużej mierze zależało od zebranych dowodów bezpośrednich lub pośrednich ( np. skargi, pisma ugodowe itp. ). Zapewne sąsiad będzie wzywany do prokuratora w celu złożenia wyjaśnień, co już samo w sobie jest nieprzyjemne. Również jego nazwisko pojawi się w dokumentacji prokuratorskiej co dla wielu ludzi może być bardzo nieprzyjemną sprawą.
Ten sposób postępowania jest może bardziej radykalny niż postępowanie cywilne ale w przypadku osób ( pseudo-sąsiadów ) którzy nie potrafią lub nie chcą żyć w zgodzie z innymi jest w pełni uzasadniony.
pora w której występują
Hałas powodowany można uznać za dopuszczalny i znośny w dzień lecz ten sam hałas a nawet znacznie słabszy w nocy przekroczy zwykłą miarę np. bliskie szczekanie psa.
czy te oddziaływania maja charakter celowy w celu dokuczenia czy niezależny
Określenie czy dana immisja ma charakter szykany należy do udowodnienia przez stronę powodową wszelkimi możliwymi środkami ( świadkowie, zapis wizualny itp.). Jeżeli dowody będą oczywiste sprawa sądowa jest wygrana w 97%.
Trzeba zaznaczyć że również władze samorządowe muszą znaleźć pieniądze na budowę osłon akustycznych chroniących domy i osiedla, czego wymaga ustawa o ochronie środowiska.
Oto artykuł 118 Prawa ochrony środowiska zobowiązuje starostwa do sporządzenia - raz na 5 lat - map akustycznych swego regionu. Mapy te diagnozują i obrazują aktualny poziom hałasu i wskazują rejony szczególnego zagrożenia. Dzięki temu gospodarze miast i gmin jak również mieszkańcy mogą się orientować, co hałas wyprawia w ich mieście, gdzie jest najbardziej uciążliwy.
Jeżeli mieszkańcy danego terenu czują się zagrożeni hałasem to mogą składać skargi do odpowiedniego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
7. Listy i ciekawe przykłady (spis)
Pytanie z listów:
Jaka jest rola urzędu gminy w sporach, w tym przypadku sąsiedzkich, i jak powinien zareagować w przypadku p.1 i 3 przedstawionego przez Pana sposobu postępowania (nie do końca rozumiemy różnicę między punktami 1 i 3) ?
Różnica jest prosta. W pierwszych dwóch punktach ( mojego poprzedniego pisma ) musi Pan dostarczyć skargę ( w formalno prawny sposób powiadamia Pan swego oponenta o roszczeniach w stosunku do niego ) i wykorzystuje Pan do tego odpowiedni urząd Gminy lub inną instytucję prawną np. Wspólnotę Mieszkaniową w celu dostarczenia takiego pisma do drugiej strony. Gmina jako instytucja wyższej użyteczności w tym wypadku pełni tylko rolę pośrednika a zarazem wiarygodnego świadka w dostarczeniu takiego pisma. Na tym poziomie jest załatwiana sprawa tylko pomiędzy zainteresowanymi stronami. W ewentualnym postępowaniu sądowym w łatwy sposób zawsze może Pan wykazać swoją dobrą wolę co ma duże znaczenie dla Sądu.
Natomiast w trzecim punkcie składa Pan oficjalną skargę do danego Urzędu aby to on zareagował na zaistniały problem ( po to się płaci podatki lokalne i inne ). Im więcej będzie skarg tym lepiej. W ten sposób zbiera Pan punkty w ewentualnym postępowaniu sądowym, dając do zrozumienia, że wykorzystał Pan wszelkie możliwe prawem dostępne środki aby rozwiązać problem. I dopiero jeżeli to nie pomoże to pełnomocnik prawny czy ktoś inny słowami
" Dla nie możności zaspokojenia swoich praw właściciela wszelkimi możliwymi środkami prawnymi zmuszony jestem do założenia sprawy .... i tymi podobnymi słowami. Trzeba zaznaczyć, że dla Sądu bardzo ważne są określenia zapisane w pozwie zarówno co do litery prawa jak i innych obiektywnych przesłanek w celu założenia danej sprawy sądowej.
Sprawę w I instancji można prowadzić samemu lecz należy się do niej dobrze przygotować
1) zbierając odpowiednie dowody, oświadczenia innych osób, skargi itp.
2) zaplanować sobie plan działania
3) przewidzieć w miarę możliwości ewentualne kroki swego przeciwnika i zawczasu przygotować odpowiednie argumenty
4) jeżeli Ktoś nie ma zdolności krasomówczych czy w posługiwaniu się przepisami prawnymi to może wcześniej przygotować sobie pisemne różne projekty wniosków opartych na odpowiednich przepisach prawa czy orzeczeniach SN. Jest to bardzo ważne narzędzie. Taki wniosek należy sporządzać w trzech egzemplarzach po jednym dla stron oraz sądu.
5) można w celu zaoszczędzenia swoich środków pieniężnych ( nie "rozwiązywalny" w Polsce problem bardzo drogich korporacji prawniczych ) zatrudnić absolwenta prawa czy nawet studenta IV roku jako swojego nie jawnego pomocnika prawnego.
6) ewentualna wygrana sprawa sądowa a tym bardziej nie typowej jest podstawą do dumy a także sławy nawet nie tylko w lokalnym środowisku ale nawet na arenie o wiele większej. Takie sprawy należy nagłaśniać ( np. sprawa walki pracownicy sieci sklepów "Biedronka" o nie zapłacenie przepracowanych nadgodzin )
Księgowi brytyjskiej firmy BBC, którym szefowie fundnęli doskonale wyciszone pokoje poczuli się zagrożeni. Cisza obniżyła ich wydajność pracy. Psychoterapeuci zaraz zalecili emitować nagrania radiowe szmeru rozmów. Ludzi zagrożeni przez hałas dziś boją się ciszy! Czy to nie patologia? To dowód, że mamy do czynienia z plagą tak nieprzerwanego hałasu, że cisza dziwi. To sygnalizuje niepokojące oswojenie się z hałasem cywilizacyjnym !
Od jakiej granicy hałas szkodzi ?
Przyjmujemy, że nie szkodzi hałas poniżej 52 decybeli, przy 150 - 160 decybelach uszkadza słuch. Wybuch poduszki powietrznej w samochodzie może osiągnąć 168 decybeli i nieodwracalnie uszkodzić słuch.
>> 140 decybeli - to granica słyszenia bolesnego, bliska hałasu silnika odrzutowego, który zadaje dotkliwy ból.
>> 108 -118 decybeli -uszkadza słuch muzyków rockowych.
>> hałas powyżej 97 dB - wprawdzie nie boli, ale uznajemy go za niepokojący, także bardzo szkodliwy, zwłaszcza gdy jest długotrwały.
>> mniejszy hałas ale ciągły i długotrwały bywa także bardzo groźny.
>> palaczom papierosów szybciej uszkadza słuch niż abstynentom. A cóż może być gorszego niż upośledzenia, z powodu których człowiek przestaje słyszeć drugiego człowieka...
Hałas rani i zabija...
Po koncercie rockowym słuchacze tracą słuch, zaś muzycy - po wielu koncertach - doznają bezpowrotnego uszkodzenia słuchu i zdolności do muzykowania!
8. Sposoby organizacji się w walce z hałasem (spis)
1) tworzyć lokalne kluby walki z hałasem pozyskując odpowiednich ludzi
2) tworzyć odpowiednie bazy danych osób z Internetu popierających idee walki z hałasem
3) wymieniać się pomiędzy sobą wiadomościami na interesujący nas temat oraz zdobytą wiedzą
4) organizować różne protesty czy tym podobne akcje uzyskując poparcie od stowarzyszonych członków lokalnych klubów do walki z hałasem czy innych z internetu
5) wysyłać do władz różnego rodzaju petycje czy wnioski lub listy otwarte w sprawie rozwiązywania problemów z hałasem. Można w takich akcjach uzyskiwać poparcie innych stowarzyszonych członków nawet z całej Polski np. tylko dla sprawy która dotyczy tylko lokalnego środowiska na danym terenie.
6) i wiele innych propozycji które może zaproponować każdy ze stowarzyszonych członków
7) w przypadku pozyskania dużej liczby w ten sposób członków można taką organizację zarejestrować i wybrać w sposób demokratyczny władze. W ten sposób moglibyśmy mieć wpływ o wiele szerszy na rzeczywistość.
8) jestem otwarty na inne propozycje z Państwa strony
- artykuł prof. Skarżyńskiego pochodzi z "Tygodnika Wałbrzyskiego" z marca 2004 roku
- Sadowski J., Engel Z., Kucharski R., Lipowczan A., Szudrowicz B.: Ochrona środowiska przed hałasem i wibracjami. Stan aktualny i kierunki działań. Wyd. ITB Warszawa 1992