Source: https://mentorgroup.pl/pl/zadoscuczynienie-dla-czlonkow-rodziny/
Timestamp: 2019-02-19 06:24:51
Legal References Found: art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 445
 art. 446
 art. 445
 art. 445
 art. 922
 art. 166
 art. 166
 art. 445
 art. 446
 art. 445
 art. 446
 art. 446
 art. 448
 art. 24
 art. 446
 art. 445
 art. 446
 art. 446
 art. 445
 art. 446
 art. 448
 art. 24

Document Content:
Odszkodowania, Zadośćuczynienie dla Członków Rodziny
Rzecznik Ubezpieczonych odniósł się do zagadnienia ustalania wysokości zadośćuczynienia dla najbliższych członków rodziny
utworzone przez mentor | Lis 2, 2011 | Bez kategorii
Zadośćuczynienia dla członków rodziny
Rzecznik Ubezpieczonych odniósł się do zagadnienia ustalania wysokości zadośćuczynienia dla najbliższych członków rodziny z art. 446 § 4 k.c. i przekazał poniższe wyjaśnienia, które mają na celu w sposób przystępny wyjaśnić przedmiotową problematykę.
Najczęściej w praktyce występują koszty: leczenia oraz koszty pochówku. Zadośćuczynienia pieniężne na rzecz najbliższych członków rodziny zmarłego (art. 446 § 4 k.c.), obok zwrotu kosztów leczenia, rehabilitacji, opieki, transportu, przygotowania do wykonywania nowego zawodu oraz pogrzebu na rzecz osoby, która je poniosła (art. 444 § 1 i 446 § 1 k.c.), stosownego odszkodowania (art. 446 § 3 k.c.) i renty alimentacyjnej (art. 446 § 2 k.c.), stanowią komplementarne świadczenia związane z zaspokojeniem krzywd i szkód po stronie najbliższych członków rodziny zmarłego mających źródła w odpowiedzialności deliktowej. Patrząc na wymiar ekonomiczny zadośćuczynienia z art. 446 § 4 k.c., należy je kwalifikować jako podstawowe świadczenie, którego celem jest kompensata powstałej szkody o charakterze niemajątkowym po stronie najbliższych zmarłego poszkodowanego. Zwracamy w tym miejscu uwagę, że ww. instytucję zadośćuczynienia dla najbliższych członków rodziny z art. 446 § 4 k.c. należy odróżnić od zadośćuczynienia na rzecz bezpośrednio poszkodowanego z art. 445 § 1 k.c.
Sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Omawiane świadczenie stanowi stosunkowo „młodą” instytucję prawa odszkodowawczego wprowadzoną do polskiego systemu prawa cywilnego ustawą z dnia 13 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny i niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 116, poz. 731).
Tym samym katalog przysługujących pośrednio poszkodowanym – najbliższym członkom rodziny zmarłego – roszczeń został z korzyścią dla nich poszerzony o możliwość naprawienia krzywdy po stracie najbliższych członków rodziny. Wprowadzenie instytucji zadośćuczynienia doprowadziło także do współistnienia szeregu uzupełniających się świadczeń.
Nowa instytucja prawa odszkodowawczego jawi się jako wyjątkowo potrzebne narzędzie do zaspokajania doznanej przez najbliższych krzywdy, a tym samym system polskiego prawa – jak podkreślają znawcy przedmiotu – poszedł wreszcie śladem tych systemów prawa cywilnego, których zasadniczym celem jest człowiek i jego przeżycia psychiczne, a nie tylko majątek. Komentując nową instytucję w polskim prawie stanowisko takie wyraził m.in. M. Orlicki – por. M. Jaworski, ?Można się już starać o zadośćuczynienie za przeżycia psychiczne? – Gazeta Prawna, 4 sierpnia 2008 r.
Przybliżając krótko podstawowe cechy instytucji zadośćuczynienia na rzecz najbliższych członków rodziny z art. 446 § 4 k.c. wyrażamy opinię, że stanowi ono świadczenie:
– podobnie jak w przypadku świadczenia wynikającego z art. 445 § 1 k.c. jednorazowe, bowiem przy jego określaniu należy uwzględnić wszystkie elementy krzywdy łącznie z tymi, które mogą ujawnić się w przyszłości; w przypadkach, gdy krzywdy nie można ustalić w pełnym zakresie, co w praktyce może mieć często miejsce, otwarta pozostanie droga do odrębnego przyznania dodatkowej sumy tytułem zadośćuczynienia z uwagi na ujawnienie się nowej i jednocześnie odrębnej krzywdy np. wystąpienie schorzeń depresyjnych będących następstwem bólu i osamotnienia po stracie bliskiej osoby; zadośćuczynienie nie może też ulegać podziałom i nie może być wypłacane w formie świadczeń rentowych, czy też okresowych, przy czym oczywistym jest, że dopłata do pierwotnie przyznanej kwoty zadośćuczynienia, a tym samym zapłata zadośćuczynienia w dwóch czy więcej częściach następować może np. na skutek uwzględnienia przez zakład ubezpieczeń odwołania poszkodowanego;
– pieniężne, wyrażone w środkach płatniczych;
– mające stanowić sposób złagodzenia ogółu cierpień po utracie osoby najbliższej, gdyż jego celem jest wyrównanie uszczerbków o charakterze niematerialnym związanych z doznaną krzywdą, która może przejawić się szeregiem negatywnych zjawisk w psychice i dalszej emocjonalnej egzystencji uprawnionego;
– osobiste, tzn. przynależne wyłącznie uprawnionemu najbliższemu członkowi rodziny zmarłego poszkodowanego, przy czym nie będzie tutaj wyjątków jak to ma miejsce w art. 445 § 1 k.c. – roszczenie o zadośćuczynienie jest ściśle związane z osobą uprawnionego i wraz z jej śmiercią wygasa, nie wchodząc do spadku po niej (Por. art. 922 § 2 k.c. oraz uchwała pełnej Izby Cywilnej SN z dnia 29 stycznia 1957 r. (sygn. akt I CO 37/56) na gruncie art. 166 k.z. orzecznictwo wykształcone na gruncie art. 166 k.z. nie przyjęło w żadnym zakresie dziedziczności tego roszczenia).
– fakultatywne, tzn. uznaniowe, bowiem sądowi orzekającemu pozostawia się swobodę w przyznaniu i określeniu jego wysokości. Fakultatywność powoduje, że skład orzekający analizując każdorazowo ogół okoliczności w sprawie może uwzględnić, bądź oddalić roszczenie; przy uwzględnieniu roszczenia wysokość zadośćuczynienia zależeć będzie od całokształtu negatywnych skutków w sferze niematerialnej krzywdy – głównie jej rozmiaru i intensywności.
Podobnie jak w przypadku zadośćuczynienia na rzecz osób bezpośrednio poszkodowanych z art. 445 § 1 k.c. najistotniejszą kwestią dla praktyki pozostaje miarkowanie jego wysokości czyli ustalanie jego wartości. Zwraca uwagę bowiem fakt, iż art. 446 § 4 k.c. w żaden sposób nie limituje wysokości zadośćuczynienia, a do jego przyznania wystarczy jedna przesłanka, tj. wykazanie, iż występujący z roszczeniem należy do kręgu najbliższych członków rodziny zmarłego. Nie powinno być wątpliwości, że ustalając kwotę zadośćuczynienia każde konkretne roszczenie należy rozpatrywać indywidualnie z uwzględnieniem różnorodnych czynników. Bez wątpienia ustalanie tego świadczenia podobnie nie będzie mogło stanowić prostego automatycznego (arytmetycznego) wyliczenia, a jego ustalanie opierać się będzie o dodatkowe i istotne dla konkretnego przypadku czynniki, bowiem przepis nie zawiera żadnych kryteriów jakimi należy kierować się przy ?wycenie” tego rodzaju krzywdy. Analizując orzecznictwo zapadłe na podstawie przepisów o zadośćuczynieniu na rzecz osób poszkodowanych z art. 445 § 1 k.c., a także pierwsze orzeczenia zapadłe na podstawie art. 446 § 4 k.c. można przypuszczać, że kryteria pomocowe w miarkowaniu zadośćuczynienia dla najbliższych będzie kształtowało szereg czynników, które z biegiem czasu zostaną szerzej opisane przez orzecznictwo. Przypuszczamy, że będą to zarówno czynniki uniwersalne jak i zindywidualizowane, zależne głównie od konkretnej osoby uprawnionej.
W otwartym katalogu uniwersalnych kryteriów, które w ocenie Rzecznika Ubezpieczonych mogą być już dzisiaj pomocne w określaniu wysokości zadośćuczynienia dla najbliższych znajdują się kolejno takie czynniki jak:
– długotrwałość cierpień i bólu po śmierci najbliższego, trauma, ogrom doznanego cierpienia;
– poczucie osamotnienia, cierpienia natury moralnej i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej;
– stopień krzywdy wynikający z utraty pomocy, wsparcia i opieki osoby bliskiej;
– poczucie straty, żalu, tęsknoty, silne przeżywanie żałoby po zmarłym;
– utrata czerpania przyjemności z życia rodzinnego;
– wiek uprawnionego do zadośćuczynienia.
Podobnie wyjątkowo pomocny w wycenie omawianego świadczenia może okazać się otwarty katalog uniwersalnych czynników związany z szeregiem zaburzeń sytuacji rodzinnej po śmierci najbliższego, tj.:
– uprzednio występujący stopień pokrewieństwa, ale także bliskości, zażyłości, przyjaźni i wspólności pomiędzy uprawnionym a zmarłym;
– zaburzenia w prawidłowym funkcjonowaniu struktury rodzinnej, dramatyzm doznań osób najbliższych zmarłego;
– rola zmarłego jaką pełnił w rodzinie np. ukochana matka, dziadek scalający całą rodzinę etc.;
– potencjalny okres traumy najbliższych i dochodzenia członków rodziny do względnej normalności.
Podejmując praktyczną próbę wskazania na zindywidualizowane czynniki pomocne w miarkowaniu zadośćuczynienia po stronie uprawnionych do niego dzieci zmarłego uważamy, że powinny nimi być głównie:
– brak troski i opieki ze strony rodzica, brak jego pomocy w przyszłym wychowaniu, poczucie sieroctwa, poczucie niższej wartości wobec rówieśników;
– osamotnienie i trudności życiowe dziecka, które w okresie dorastania, a także później nie będzie korzystało ze wsparcia jednego lub w dramatycznych przypadkach obojga rodziców;
– cierpienia i zachwianie poczucia bezpieczeństwa, perspektywa życia bez wsparcia rodziców.
Zdecydowanie inaczej będzie wyglądał otwarty katalog czynników po stronie rodziców po śmierci dziecka, który czynnikami pomocnymi w określaniu wysokości zadośćuczynienia winien obejmować:
– nagłe i brutalne rozerwanie więzi rodzica z dzieckiem, utrata prawa rodzica do wychowywania, obserwacji kolejnych etapów życia własnego dziecka;
– poczucie krzywdy i bólu, które wywołane jest utratą dziecka, stan psychiczny rodzica po zdarzeniu;
– pozbawienie możliwości radowania się z zakładanej przez dziecko rodziny, obserwowania dorosłości i samodzielności dziecka;
– perspektywa ukończenia przez dziecko nauki, podjęcia pracy oraz przyczynienia się do poprawy sytuacji życiowej członków rodziny;
– wspólne zamieszkiwanie z rodzicami oraz pomoc, którą świadczyło dziecko względem rodziców i na rzecz gospodarstwa domowego;
– inne czynniki wpływające na poczucie krzywdy uzależnione od konkretnego stanu faktycznego, których trzeba będzie poszukiwać każdorazowo w indywidualnej sprawie np. niemożność posiadania potomstwa przy jednoczesnej utracie dziecka lub dzieci.
Jeszcze inaczej zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych będzie wyglądał otwarty katalog czynników po stronie małżonków w przypadku śmierci jednego z nich, które mogą stanowić pomoc w określaniu wysokości tego świadczenia. W naszej ocenie mogą to być kolejno:
– poczucie bezradności życiowej, bezsilności wobec trudności życiowych; samotności i strach przed nią na przyszłość;
– niemożność realizacji planów, niekorzystne widoki i możliwości w przyszłości, konieczność układania sobie życia od nowa;
– pozbawienie rodzinnego oparcia, małżeńskiego wsparcia;
– konieczność samodzielnego wychowania dzieci oraz związane z tym napięcia psychiczne;
– niemożność wykonywania pracy, osłabienie aktywności życiowej ze względu na napięcia psychiczne po śmierci małżonka;
– trudności wynikające z wieku, bądź wręcz brak możliwości ułożenia sobie życia po śmierci małżonka.
W prezentowanych w mediach branżowych orzeczeniach (np. Por. M. Barcicka, Ile za rozstrój zdrowia, Miesięcznik Ubezpieczeniowy, kwiecień 2010, s. 9.) wskazywano także na inne czynniki, które były brane pod uwagę przy miarkowaniu zadośćuczynienia. Były nimi:
– silne więzi pomiędzy synem i matką oraz znaczny rozmiar cierpień, jakie syn przeżył po jej śmierci;
– szczególnie emocjonalna więź łącząca matkę ze zmarłą córką, wobec faktu, że od wielu lat wspólnie mieszkały i stanowiły dla siebie podporę, co było szczególnie istotne w przypadku matki, będącej starszą i schorowaną osobą;
– szok psychiczny konkubiny po śmierci jej życiowego partnera, u której rozpoznano zaburzenia adaptacyjne, a także jej wiek ogranicza perspektywy znalezienia nowego partnera i stworzenia nowego związku.
– Z uwagi na wyjątkowo pojemny krąg potencjalnie uprawnionych do tego zadośćuczynienia (w tym: dzieci (w tym nasciturus), współmałżonek zmarłego, rodzice, rodzeństwo (w tym przyrodnie), macocha, ojczym, dzieci przyjęte na wychowanie, babka, dziadek, konkubent i jego dzieci.), sugerowane powyżej otwarte katalogi czynników pomocnych w miarkowaniu jego wysokości będą zapewne przez judykaturę uzupełniane i z biegiem lat rozszerzane.
Analizowanie przez Rzecznika Ubezpieczonych pierwszych zapadłych orzeczeń kształtujących wysokość zadośćuczynień z art. 446 § 4 k.c. pozwala obecnie sformułować pewne wstępne tezy, które prowadzą do wniosków, iż wysokość zadośćuczynień dla najbliższych oscyluje na poziomie do 100 000 zł (w incydentalnych przypadkach więcej). Druga obserwowana w judykaturze tendencja sprowadza się do twierdzenia, że część spośród sądów powszechnych, szczególnie wyższej instancji miarkując wysokość zadośćuczynienia pomocniczo sięga do orzecznictwa ukształtowanego na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. (zadośćuczynienie w razie naruszenia dobra osobistego), przy czym sądy przyjmują, iż ciężar gatunkowy dobra osobistego w postaci prawa do życia w rodzinie, wywodzonego z art. 446 § 4 k.c. powinien w hierarchii wartości zasługiwać na wzmożoną, w porównaniu z innymi chronionymi dobrami ochronę, a tym samym wymiar zadośćuczynienia w przypadku jego naruszenia powinien być na relatywnie wysokim poziomie. Kolejna obserwacja, tym razem praktyki obrotu, ukazuje fakt, iż po stronie branży ubezpieczeniowej wysokość przyznawanych zadośćuczynień oscyluje na poziomie do 20 000 zł, czyli, podobnie jak przy zadośćuczynieniach dla bezpośrednio poszkodowanych z art. 445 § 1 k.c., zdecydowanie niższym niż na drodze postępowania sądowego, co patrząc z punktu widzenia poszkodowanych często w wyjątkowo tragicznych okolicznościach nie powinno absolutnie mieć miejsca. Ponadto, co nie będzie obojętne dla przyszłości omawianej instytucji, po ostatnich katastrofach lotniczych środowisko prawnicze, a także praktykę ubezpieczeniową zaczęło nurtować zasadnicze pytanie od czego należy wychodzić podejmując proces miarkowania zadośćuczynienia, czy od ww. orzekanych w pierwszych wyrokach zapadłych na tle art. 446 § 4 k.c. kwot tzn. 10 000 – 100 000 zł, czy innych kwot np. 250 000 zł zaproponowanych bliskim zmarłych ugodowo przez Prokuratorię Generalną po wypadku Casy i katastrofy pod Smoleńskiem? Według części komentatorów, zadośćuczynienie z art. 446 § 4 k.c. nie powinno być wysokie, niektórzy nawet twierdzą, że jego wysokość ma być symboliczna, natomiast według innych – kwota rzędu 200 000 – 400 000 zł wydaje się znajdować aprobatę w oczach społeczeństwa ze względu na wagę problemu, przy jednoczesnym uwzględnieniu aktualnych warunków gospodarczych i finansowych. Na tle obecnej gorącej w środowisku cywilistów dyskusji, jesteśmy zdania, że trzeba będzie poszukiwać ?uśrednionego”, a jednocześnie rzetelnego i dającego poczucie sprawiedliwości poszkodowanym rozwiązania, bowiem wydaje się, że kwota bazowa powinna być określona na odpowiednio wysokim poziomie (ma stanowić ekonomicznie odczuwalną wartość), tzn. w obecnej rzeczywistości i otoczeniu 100 000 ? 200 000 zł, następnie korygowana w oparciu o zaproponowane wyżej, istotne dla rozmiaru indywidualnej krzywdy czynniki. Przyjęcie takich kierunków rozwiązań systemowych znajduje również uzasadnienie w utrwalonej judykaturze, która wskazuje, iż zadośćuczynienie musi mieć wysokość odczuwalną w taki sposób, aby w mniemaniu poszkodowanego, szkoda została naprawiona a w związku z tym wywołała pewne odczucie sprawiedliwości, dlatego też powinna być odpowiednio wysoka (analogicznie SN w wyroku z dnia 19 maja 1998 r., sygn. akt. II CKN 756/97). W naszej ocenie regułę tą wypracowaną w odniesieniu do zadośćuczynienia z art. 445 § 1 k.c. należy również odnosić do zadośćuczynienia dla najbliższych członków rodziny z art. 446 § 4 k.c. Wskazując wyżej proponowane wysokości trzeba też je (choć nie jest to zasadniczy miernik i dodatkowo kwestionowany w orzecznictwie) odnieść do dóbr konsumpcyjnych, czy też wysokości obecnych wynagrodzeń. Kwota 100 000 ? 200 000 zł przekładając ją na ceny droższych dóbr w dzisiejszej rzeczywistości stanowi cenę dobrze wyposażonego samochodu średniej lub wyższej klasy, 20-50% wartości niewielkiego mieszkania w większym mieście, czy też odnosząc ją do wysokości wynagrodzeń, roczne wynagrodzenie menadżera średniego lub wyższego szczebla zatrudnionego w korporacji finansowej. W tym ekonomicznym kontekście odpowiedź na pytanie, czy sugerowana wyżej widełkowo kwota zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej jest zbyt wysoka, czy zdecydowanie za niska nie pozostawia wątpliwości – naszym zdaniem jest kwotą średnią (ani wysoką ani niską) – czyli adekwatną do tej tak trudnej do oszacowania krzywdy.
Na marginesie zwracamy też szczególną uwagę na fundamentalną, a zarazem wyjątkowo korzystną dla pośrednio poszkodowanych najbliższych członków rodziny uchwałę, którą podjął Sąd Najwyższy w dniu 22 października 2010r. (sygn. akt III CZP 76/10) stwierdzając, iż „Najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 r.”
Na podstawie opracowania Aleksandra Daszewskiego – r.pr. koordynatora w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych
Żródło: http://rzu.gov.pl
Rzeszów, Krosno, Jasło, Kolbuszowa, Nowa Dęba, Stalowa Wola, Nisko, Tarnobrzeg, Przeworsk, Łańcut, Przemyśl, Jarosław, Sanok, Dębica, Kraków, Tarnów, Kielce, Busko Zdrój, Staszów, Połaniec, Warszawa, Katowice, Lublin, Zamośc, Krasnystaw, Radom, Gdańsk