Source: https://sadybamazury.wordpress.com/2016/01/03/nieprawidlowosci-zwiazane-z-usuwaniem-drzew-przydroznych/
Timestamp: 2016-12-05 04:24:11
Legal References Found: art. 402
 Art. 83
 Art. 37
 Art. 39
 Art. 91
 art. 2
 art. 4
 art. 79
 art. 67
 Art. 83
 Art. 161
 art. 130
 Art. 82
 Art. 88
 art. 71

Document Content:
Nieprawidłowości związane z usuwaniem drzew przydrożnych | Sadyba Mazury
← Odszedł Janusz Korbel
Nieprawidłowości związane z usuwaniem drzew przydrożnych	Opublikowano 3 Styczeń 2016 by Sadyba Nikt nie panuje nad prowadzoną wycinką drzew1 NIK kontroluje wycinki
W kwietniu 2004 roku wraz z nową ustawą o ochronie przyrody2 weszły w życie przepisy zezwalające na niekontrolowaną wycinkę drzew przydrożnych. Szczególnie szkodliwy dla przyrody okazał się artykuł 83. ustęp 6. punkt 6 zezwalający na usuwanie bez zezwolenia drzew niszczących nawierzchnię i infrastrukturę drogową, ograniczających widoczność na łukach i skrzyżowaniach, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków. Ten zapis zezwalał na całkowitą dowolność przy podejmowaniu prac wycinkowych.
W konsekwencji jesienią 2004 roku rozpoczął się proceder masowego wycinania alei pod pretekstem poprawy bezpieczeństwa na drogach. W niespotykanym dotąd tempie drzewa przydrożne znikały nawet z poboczy dróg o bardzo małym natężeniu ruchu, a niekiedy także z dróg gruntowych. Liczbę wyciętych drzew można szacować na dziesiątki tysięcy rocznie, choć faktyczne rozmiary wycinek są nieznane i trudne do dokładnego określenia, ponieważ drzewa wycinają zarządcy dróg krajowych, wojewódzkich, powiatowych i gminnych.
Nieprawidłowe cięcia doprowadziły do osłabienia i uschnięcia drzew, Ostrołęka (Fot. K. A. Worobiec)
Brak jest jednej wspólnej statystyki, dlatego o rozmiarach wycinek świadczą przykłady: – kilka tysięcy drzew rosnących wzdłuż drogi nr 16 wycięto w latach 2004-2005 w okolicach Mikołajek (warmińsko-mazurskie); – 1200 drzew rosnących w województwie pomorskim przy drogach nr 7, 20, 22, 55 planowano usunąć w 2005 roku (dzięki interwencji organizacji pozarządowych ok. 500 drzew ocalało); – 760 drzew rosnących wzdłuż drogi nr 57 zezwolił usunąć w 2006 roku wójt gminy w Kolnie (warmińsko-mazurskie); – 770 drzew rosnących wzdłuż drogi nr 57 zezwolił usunąć w 2006 roku wójt gminy Dźwierzuty (warmińsko-mazurskie); – 4105 drzew wycięto w latach 2006/2007 przy trasie Bartoszyce-Kętrzyn (warmińsko-mazurskie); – 12 000 drzew zezwolił wyciąć w 2007 roku Urząd Miejski w Gliwicach (śląskie)3; – 2299 drzew zostało usuniętych w 2008 roku przez Zachodniopomorski Zarząd Dróg Wojewódzkich w Koszalinie, z tego 430 drzew wycięto w gminie Sławoborze, 247 w gminie Trzebiatów, 239 w gminie Świdwin4; – 2306 drzew planuje wyciąć do końca 2008 roku Zachodniopomorski Zarząd Dróg Wojewódzkich w Koszalinie i na wycinkę tych drzew otrzymał już zezwolenie, z czego: 474 drzew rosnących przy drodze nr 106 zezwolił usunąć burmistrz Kamienia Pomorskiego, 446 drzew rosnących przy drodze nr 203 zezwolił usunąć burmistrz miasta i gminy Sianów, 395 drzew rosnących przy drodze nr 203 zezwolił usunąć burmistrz Darłowa, 323 drzew zezwolił usunąć w 2008 roku burmistrz Ińska5; – nawet kilkadziesiąt tysięcy drzew planują wyciąć w najbliższym czasie zarządcy dróg dolnośląskich6.
Wycięte lipy zasiedlone przez pachnicę dębową, gatunek podlegający ścisłej ochronie, wjazd do Bartoszyc (Fot. arch. „Sadyby“)
Szkodliwy dla przyrody „zapis-wytrych” został po roku usunięty i obecnie zarządcy dróg muszą na wszystkie planowane do wycinki drzewa uzyskiwać zezwolenia wydawane w formie decyzji administracyjnych przez wójtów, burmistrzów lub prezydentów miast7.
Należy zwrócić uwagę, że masowe wycinki drzew przydrożnych nie wynikają z obowiązującego prawa, gdyż nie zakazuje ono obecności drzew w pasie drogowym drogi publicznej, lecz przeciwnie – w szeregu przepisów prawnych obejmuje drzewa i krzewy rosnące w pasie drogowym drogi publicznej szczególną ochroną, m.in. czyniąc obowiązek ich utrzymywania jednym z głównych zadań zarządców dróg8. W ustawie O drogach publicznych zapisano, że w pasie drogowym należy, zależnie od potrzeby, sadzić i utrzymywać zieleń, w tym drzewa…9, a nieco dalej bardziej wyraźnie: zabrania się dokonywania w pasie drogowym czynności, które mogłyby powodować niszczenie lub uszkodzenie drogi i jej urządzeń albo zmniejszenie jej trwałości oraz zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego. W szczególności zabrania się: usuwania, niszczenia i uszkadzania zadrzewień przydrożnych10(!).
Mimo to masowa wycinka drzew przydrożnych trwa nadal, ponieważ nie jest wymagana opinia służb odpowiedzialnych za ochronę przyrody11, a decyzje zezwalające na usunięcie drzew są wydawane pochopnie, bez odpowiedniej wnikliwości. Wójtowie, burmistrzowie czy prezydenci miast często zapominają lub nie rozumieją, że to oni są organami w zakresie ochrony przyrody12 i że to na nich spoczywa konstytucyjny obowiązek – dbałość o przyrodę będącą dziedzictwem i bogactwem narodowym13.
Na kwestię ochrony walorów krajobrazowych, kulturowych i przyrodniczych w związku z decyzjami zezwalającymi na usunięcie drzew przydrożnych zwróciły uwagę Samorządowe Kolegia Odwoławcze (SKO) w Olsztynie14 i Gdańsku15. SKO zauważyło, że zgodnie z ustawą O ochronie przyrody orzeczenie w przedmiocie usunięcia drzew ma charakter uznaniowy, mimo to uznanie administracyjne przyznane wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta w tej kwestii nie jest uznaniem bezgranicznym, zobowiązując organ do poszukiwania rozwiązań korzystnych dla interesu publicznego jak i interesu wnioskodawcy16. Interesem publicznym może być wycięcie drzew jak i ich zachowanie w trosce o walory krajobrazowe, kulturowe i przyrodnicze. Ponieważ dbałość o przyrodę będącą dziedzictwem i bogactwem narodowym jest obowiązkiem organów administracji publicznej17, stąd też organ wydający decyzje musi rozważyć w odniesieniu do każdego indywidualnie określonego drzewa, które argumenty przeważają i czy jest możliwe ich pogodzenie18.
Przy drodze Kętrzyn – Bartoszyce wycięto 4105 drzew (!), także rosnące tuż przy ogrodzeniu, Kętrzyn 2007 r. (Fot. K. A. Worobiec)
Z reguły organy wydające decyzję jako interes publiczny traktują konieczność rzekomej poprawy bezpieczeństwa na drodze lub konieczność poprawy stanu nawierzchni dróg, zapominając, iż nie można uważać ich za wartość nadrzędną, a w interesie publicznym leży również zachowanie drzew przydrożnych w trosce o walory krajobrazowe, kulturowe i przyrodnicze. Tym bardziej że często wycinki nie są związane z jakąkolwiek modernizacją czy naprawą nawierzchni dróg. Wyjątkowe są sytuacje, gdy organ odmawia wydania zgody na wycinkę drzew przydrożnych, argumentując, że drzewa […] mają szczególną wartość przyrodniczo-krajobrazową oraz że na wójcie spoczywa dbałość o przyrodę, ochronę składników przyrody w tym zieleni na wsiach19.
Drzewa rosnące zbyt blisko jezdni zostały oznakowane tablicami, zmodernizowana droga Stare Kiełbonki–Nawiady (Fot. K. A. Worobiec
Niestety takich pozytywnych przykładów jest mało. Większość decyzji wydawanych jest z naruszeniem Kodeksu postępowania administracyjnego. SKO w Olsztynie orzekając w sprawie decyzji zezwalającej na wycinkę drzew w gminie Mrągowo, stwierdziło: w pełni na uwagę zasługuje zarzut, iż organ pierwszej instancji nie przeprowadził należytego postępowania dowodowego. […] Stąd też nie sposób ustosunkować się do twierdzenia, iż drzewa te stanowiły zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu20. SKO zwróciło również uwagę na uchybienia w stosunku do przepisów regulujących wymogi postępowania dowodowego oraz dokumentowania czynności procesowych21. W innym postępowaniu prowadzonym na wniosek „Sadyby” SKO w Olsztynie potwierdziło, iż 2 decyzje wójta gminy Dźwierzuty (warmińsko-mazurskie) zezwalające na wycinkę łącznie 711 drzew wydane zostały z rażącym naruszeniem prawa, [ponieważ] doszło do wydania decyzji bez wniosku strony22.
Ślady po wyciętych drzewach, które mogły pozostać za barierkami, Dźwierzuty 2008 (Fot. K. A. Worobiec)
Te i inne przypadki łamania obowiązującego prawa zostały opisane przez Stowarzyszenie „Sadyba” w opracowaniu „Wycinanie alei przydrożnych a naruszanie prawa”, które wraz z kopiami uzyskanych dokumentów zostały latem 2006 roku przesłane do olsztyńskiej delegatury Najwyższej Izby Kontroli z wnioskiem o zbadanie prawidłowości postępowania przy wycinkach drzew.
NIK kontroluje wycinki
W maju 2008 roku NIK w Olsztynie zakończyła doraźną kontrolę: Przestrzeganie przez zarządy dróg oraz jednostki samorządu terytorialnego przepisów ustawy o ochronie przyrody w zakresie usuwania drzew z pasa drogowego dróg powiatowych w latach 2005-200623, w ramach której zbadano prawidłowość prowadzonych postępowań administracyjnych oraz zagospodarowania pozyskanego drewna, udostępniania informacji publicznych, etc. Kontrola objęła 5 jednostek: Zarządy Dróg Powiatowych w Mrągowie oraz Elblągu i urzędy gmin w Mrągowie, Pieckach oraz Gronowie Elbląskim (wszystkie w województwie warmińsko- mazurskim). We wszystkich kontrolowanych jednostkach(!) NIK stwierdziła nieprawidłowości i uchybienia24, a kontrola potwierdziła zarzuty obrońców alei: Nikt nie panuje nad prowadzoną wycinką drzew, podsumowuje wyniki badań Antoni Stupiński, dyrektor olsztyńskiego NIK-u, dodając: Głównym kryterium wydawania pozwoleń na wycinkę było zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jednak brakowało racjonalnego uzasadnienia tych decyzji, czy np. drzewo ograniczało widoczność. Tak postępując, można wyciąć każde drzewo25.
Ten ścięty jesion przydrożny trafi do tartaku, Mrągowo 2007 r. (Fot. K. A. Worobiec
Uchybienia dotyczące składanych wniosków oraz wydawanych decyzji
Z analizy NIK wynika, że z 17 skontrolowanych wniosków Zarządu Dróg Powiatowych w Mrągowie26 aż 10 z nich sporządzono nieprawidłowo (te „nieprawidłowe” wnioski dotyczyły ogółem 990 drzew, czyli 89% wnioskowanych do wycinki!). Jeszcze gorzej wypadła kontrola wniosków złożonych przez Zarząd Dróg Powiatowych w Elblągu27: żaden z tych wniosków nie został jednak sporządzony w sposób prawidłowy.
Kontrola NIK potwierdziła zarzut, iż zarządcy wycinki drzew względami bezpieczeństwa. W przy- dróg w sposób nieupoważniony argumentują. W przy padku ZDP w Elblągu: Konieczność usunięcia większości, tj. 1.891 drzew (96,5%), uzasadniono zagrożeniem bezpieczeństwa ruchu drogowego […] Według wyjaśnień Pana Dyrektora, wszystkie drzewa rosnące w pasie drogowym stanowią zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Należy jednak zauważyć, że spośród 14 dróg objętych oględzinami w toku kontroli NIK, na 11 (przy których ZDP w badanym okresie planował usunąć łącznie 335 drzew), Komenda Miejska Policji w Elblągu nie odnotowała żadnej kolizji. W przypadku ZDP w Mrągowie tylko na 2 z 5 odcinków dróg (z wnioskowanych do wycinki rosnących tam drzew) doszło do zdarzeń drogowych związanych z najechaniem na drzewo.
Drzewa, które trafią do tartaku. ładowane są mechanicznie na samochody do przewozu dłużycy, Giżycko 2005 r. (Fot. K. A. Worobiec
Z uzyskanych przez Izbę danych od Komend Powiatowych Policji w Mrągowie i Elblągu wynika, że wypadki te spowodowane były głównie niedostosowaniem prędkości do warunków jazdy. Z ogólnej liczby zbadanych przez NIK 19 odcinków dróg, przy których planowano wycinki drzew, aż w 14 (74%) uzasadnienie wycinek drzew koniecznością poprawy bezpieczeństwa nie miało żadnych podstaw faktycznych!
Świadczy to o instrumentalnym traktowaniu deklaracji poprawy bezpieczeństwa na drodze w celu uzyskania (wyłudzenia) zgody na usunięcie drzew (co może być traktowane jako celowe wprowadzenie w błąd organów wydających decyzje).
NIK zwróciła uwagę, iż usuwanie drzew nie jest jedynym sposobem poprawy bezpieczeństwa na drodze, ponieważ jest to możliwe poprzez stosowanie barier ochronnych (a także ustawianie znaków ograniczenia prędkości, oznaczenia drzew tablicami odblaskowymi, etc.). Ponadto NIK zwraca uwagę, iż zgodnie z Krajowym Programem Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego GAMBIT 2005 nie tylko drzewa, ale także inne obiekty drogowe (np. słupy) przyczyniają się do „dużej ciężkości” wypadków (a usuwania słupów nikt nie postuluje!).
Drzewo przydrożne przerabiane na drewno opałowe – na miejscu wycinki jest cięte na małe kawałki, wygodne do ręcznego załadunku, okolice Lubawy 2006 r. (Fot. D. Worobiec)
Kontrola wykazała też wiele przypadków naruszania przez organy wydające zezwolenia na usuwanie drzew przydrożnych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (Kpa), w szczególności dotyczących powiadamiania o przedłużaniu się terminów postępowania, braku lub nieprawidłowego dokumentowania czynności w ramach prowadzonych postępowań administracyjnych (np. oględzin w terenie) oraz wydawania decyzji. NIK potwierdziła zarzut nierzetelnego ustalania opłaty za usuwanie drzew. W przypadku wójta gminy Gronowo Elbląskie: Nierzetelnie przeprowadzone zostało postępowanie, zakończone wydaniem w dniu 16.10.2006 r. decyzji (zezwalającej na usunięcie m.in. 94 topoli usytuowanych przy drodze nr 1120 N Jasionno) […] W ocenie NIK, organ powinien ustalić opłatę za usunięcie tych drzew i odroczyć termin jej wniesienia do zakończenia sezonu wegetacyjnego […] Izba zwraca uwagę, że w myśl art. 402 ust 5 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, opłaty za usuwanie drzew stanowią w całości przychód gminy, z której terenu usunięto drzewa. W przypadku wójta gminy Piecki: Kontrola wykazała jednak, że w dwóch decyzjach […] zezwalających na usunięcie łącznie 177 drzew, opłatę tę, w łącznej kwocie 283.878,0 zł ustalono nierzetelnie, gdyż została ona prawie ośmiokrotnie zaniżona, tj. o kwotę 1.913.556,56 zł. Z kolei wójt gminy Mrągowo nie wszczął postępowania w sprawie ewentualnego wymierzenia kary w wysokości 635 364 złotych za zniszczenie drzew spowodowane niewłaściwą pielęgnacją oraz naliczenia kary.
Izba zwróciła uwagę, na brak egzekwowania obowiązku dokonywania nowych nasadzeń28: ZDP w Elblągu z obowiązkowych nasadzeń 686 drzew określonych w 16 zezwoleniach, nie wykonał ani jednego, ZDP w Mrągowie nie wykonał nasadzeń co najmniej 340 drzew. W przypadku wójta gminy Piecki: NIK negatywnie ocenia nieegzekwowanie przez Urząd wykonania obowiązku nasadzenia 181 drzew, nałożonego na PZD w skontrolowanych decyzjach.
Należy zwrócić uwagę, iż wydanie zgody na usunięcie drzew może być uzależnione od przesadzenia lub nowego nasadzenia drzewa w miejsce wskazane przez wydającego decyzję, jest więc warunkiem w rozumieniu Kpa29, co oznacza, że niedopełnienie tego warunku (czyli niewykonanie nasadzeń drzew) pociąga za sobą stwierdzenie wygaśnięcia decyzji30. Należy przypomnieć, iż do podstawowych zadań zarządów dróg wynikających z ustawy O drogach publicznych należy: sadzenie, utrzymanie oraz usuwanie drzew i krzewów oraz pielęgnacja zieleni w pasie drogowym31.
Zamiast wycinać drzewa, należy ustawiać barierki energochłonne. Ta metoda sprawdziła się doskonale m.in. w Niemczech (Fot. K. A. Worobiec)
Ponadto NIK potwierdził fakt utrudniania dostępu do informacji publicznej, a więc naruszenia ustawy z 6 września 2001 roku O dostępie do informacji publicznej: Kontrola wykazała ponadto, że w 2005 r. Urząd [gmina Piecki – przyp. KW] udzielił Stowarzyszeniu na Rzecz Ochrony Kraj obrazu Kulturowego Mazur „Sadyba” informacji publicznej dotyczącej usuwania drzew przydrożnych, niezgodnej ze stanem faktycznym. Podano w niej bowiem, że w 2005 r. do Urzędu wpłynęły 2 wnioski i na ich podstawie wydano 2 zezwolenia, faktycznie zaś w tym okresie Urząd otrzymał 4 wnioski, na podstawie których Pani Wójt wydała 3 zezwolenia.
Drzewa można oznaczać tablicami odblaskowymi (Fot. K. A. Worobiec)
Należy zwrócić uwagę, iż takie utrudnienia dostępu do informacji związanych z wydawanymi decyzjami dotyczącymi usuwania drzew nie są wyjątkiem, a brak informacji skutecznie utrudnia udział organizacji pozarządowych w prowadzonych postępowaniach administracyjnych.
Uchybienia dotyczące sposobu prowadzenia wycinek drzew oraz zagospodarowania pozyskanego drewna
Obrońcy alei przydrożnych wielokrotnie zwracali uwagę na brak kontroli prowadzonych wycinek drzew, sposób ich wykonywania, braki dokumentowania i nadzoru zarządów dróg nad usuwaniem drzew przez firmy zewnętrzne, sposób wyceny pozyskiwanego drewna oraz jego zbywania lub nieodpłatnego przekazywania.
NIK potwierdziła, iż usuwanie drzew przydrożnych wykonywane było przez podmioty gospodarcze lub pracowników zarządu dróg w zamian za pozyskane drewno opałowe. W przypadku ZDP w Elblągu Izba stwierdziła brak kontroli, czy i kiedy zostały zakończone wycinki drzew.
W przypadku zlecenia przez ZDP w Mrągowie usunięcia 286 klonów i jesionów (czyli drewna najbardziej poszukiwanego na rynku) NIK stwierdziła brak udokumentowanej daty rozpoczęcia i zakończenia prac, liczby i gatunków usuniętych drzew, a także ilości pozyskanego w ten sposób drewna. W ocenie NIK, uniemożliwiało to sprawdzenie prawidłowości wykonanych decyzji zezwalających na wycinkę.
W wystąpieniu pokontrolnym Izba stwierdza: według wyjaśnień Pana Dyrektora, zlecanie usługi usuwania drzew w zamian za pozyskane drewno miało uzasadnienie ekonomiczne, gdyż koszty ich wycinki znacznie ewentualne przychody ze sprzedaży drewna. W badanym okresie, Zarząd nie prowadził jednak ewidencji księgowej kosztów, w sposób umożliwiający wyodrębnienie z nich kosztów bezpośrednio związanych z usuwaniem drzew, a także nie sprzedawał pozyskanego drewna. Należy przy tym zauważyć, iż PZD z góry zakładał, tj. już na etapie sporządzania planów wyrębu, że drewno uzyskane z wycinki nadaje się tylko na opał, mimo że Pan Dyrektor przewidział pozyskiwanie także drewna użytkowego, ustalając w 2004 r r. cenę jego sprzedaży w wysokości 100 zł/m3., tj. ponaddwukrotnie wyższą od ceny sprzedaży drewna opałowego (45zł/m3). W ocenie NIK, kwalifikowanie drewna (opałowe lub użytkowe) na tym etapie uniemożliwiło Zarządowi uzyskanie pełnej wiedzy o jakości drewna pozyskanego w wyniku usunięcia drzew […]. Izba zwraca uwagę, że Zarząd nie korzystał z możliwości upublicznienia informacji dotyczącej pozyskania drewna w zamian za usunięcie drzew, a zainteresowane podmioty uzyskiwały ją bezpośrednio od pracowników PZD.
W trakcie prac ziemnych często uszkadzane są korzenie, co może prowadzić do osłabienia drzew, pow. mrągowski 2007 r. (Fot. K. A. Worobiec)
Izba stwierdziła nierzetelności w udokumentowaniu czynności związanych z nieodpłatnym przekazywaniem pozyskanego podczas wycinek drewna opałowego. Według pracownika ZDP w Elblągu 56 drzew przekazano nieodpłatnie wójtowi gminy Godkowo, natomiast z informacji uzyskanej od wójta […] wynika natomiast, że gmina uzyskała tylko 19 drzew (gdzie się podziało pozostałych 37 drzew?!).
NIK zwróciła także uwagę na niewywiązanie się z obowiązków nałożonych w wydanych zezwoleniach: ZDP w Elblągu: spośród 860 drzew (które w ocenie wnioskodawcy i wydającego zezwolenie zagrażały bezpieczeństwu w ruchu drogowym) 67 nie zostało usuniętych, pomimo iż od wyznaczonego w zezwoleniu terminu upłynęło od 501 do 900 dni.
Skoro zarządca drogi wnioskował o wydanie zgody na usunięcie drzew, które „zagrażały bezpieczeństwu”, a następnie tych drzew nie usunął, to tym samym narażał użytkowników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo (co jest zaniechaniem obowiązków) lub poświadczył nieprawdę w dokumentach poprzez nieuzasadnione uznanie drzew jako stanowiących zagrożenie w ruchu drogowym (by w ten sposób np. uniknąć obowiązku uiszczania opłaty za usuwanie drzew – co jest również naruszeniem prawa). Ponadto kontrola NIK potwierdziła zarzut, iż ZDP w Mrągowie wyciął 11 drzew (16,7% wyciętych przez zarząd w kontrolowanym przez NIK okresie) na podstawie decyzji nieostatecznej (bez prawomocnej decyzji)32. Natomiast w przypadku działalności ZDP w Elblągu, który wyciął 4 drzewa bez wymaganego zezwolenia, Izba wniosła o wszczęcie postępowania, w związku z usunięciem bez wymaganego zezwolenia 4 drzew przy drodze nr 1175 N Stare Pole – Jasionno. W obu wypadkach nie była naliczona kara administracyjna pomimo naruszenia przepisów artykułu 83. ustawy O ochronie przyrody (oraz faktu, iż kara za usuwanie drzew bez zezwolenia stanowi przychód gminy)
Powyższe zestawienie wyników kontroli NIK ukazuje nieprawidłowości związane z usuwaniem drzew przydrożnych – na co od lat zwracają uwagę obrońcy alei. Brak przetargów na usuwanie drzew przydrożnych (takie przetargi organizuje GDDKiA w Olsztynie), przekazywanie informacji o wycinkach drzew znajomym firmom, które w zamian za wykonane wycinki stawały się właścicielami pozyskanego drewna, brak kontroli kto, jakie, kiedy i ile drzew wyciął (możliwe więc było wycinanie na podstawie jednej decyzji wielu dowolnych drzew, niekoniecznie suchych czy chorych i przeznaczonych do wycinki), co w sytuacji olbrzymiego popytu na poszukiwane drewno liściaste33 prowadzi – lub może prowadzić – do sytuacji korupcyjnych oraz do łamania prawa!
Zużyte opony samochodowe używane są do wypalania karp, i gałęzi ściętych drzew (Fot. K. A. Worobiec)
Naruszanie innych przepisów
Poza uchybieniami stwierdzonymi przez NIK podczas wycinek drzew przydrożnych dochodzi również do naruszania innych obowiązujących przepisów prawa (które nie były badane przez NIK). Pomimo że ustawa O ochronie przyrody obliguje, iż prace ziemne oraz inne prace związane z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, prowadzone w obrębie bryły korzeniowej drzew lub krzewów na terenach zieleni lub zadrzewieniach powinny być wykonywane w sposób najmniej szkodzący drzewom lub krzewom34, podczas prac w obrębie bryły korzeniowej (np. podczas pogłębiania rowów odwadniających) dochodzi bardzo często do uszkodzenia korzeni, w efekcie czego drzewa są bardziej podatne na choroby, są więc słabsze i łatwiej ulegają naporowi porywistych wiatrów (przewracają się). Podczas odśnieżania dróg czy prac związanych z wyrównywaniem poboczy uszkadzane są podstawy pni drzew. Rozległe otarcia kory również narażają drzewa na infekcje prowadzące do osłabienia, a niekiedy do ich uschnięcia.
Podczas usuwania drzew przydrożnych często naruszana jest ustawa o odpadach: na pierwszym planie resztki po spalonych oponach samochodowych, którymi wypalano mokre gałęzie ściętych drzew (Fot. K. A. Worobiec)
Zły stan biologiczny drzew jest również wynikiem braku fachowych cięć pielęgnacyjnych. Praktykowane natomiast „prace pielęgnacyjne” polegają na usuwaniu zbyt dużej liczby konarów lub wręcz całych koron (tzw. ogławianie). Jest to nagminne zwłaszcza w miastach, w których – paradoksalnie – zamiast dbać o tereny zielone (będące ozdobą i filtrami powietrza) doprowadza się do ich eliminowania. Ogławiania widać także poza miastami, wzdłuż dróg, w wioskach, przed szkołami, kościołami, urzędami i na terenach prywatnych, słowem wszędzie widać sterczące kikuty drzew. W ten sposób oszpecany jest krajobraz, a dziesiątki tysięcy drzew pozbawiane są konarów lub całych koron. Efektem tych „prac pielęgnacyjnych” jest poważne okaleczanie drzew, prowadzące często do ich obumarcia, a w konsekwencji do wycinki. W przypadku uschnięcia drzewa na skutek niefachowo przeprowadzonej pielęgnacji bardzo rzadko naliczane są i egzekwowane kary pieniężne za: zniszczenie spowodowane niewłaściwą pielęgnacją terenów zieleni, zadrzewień, drzew35.
Ponadto w trakcie prac związanych z usuwaniem drzew przydrożnych dochodzi często do spalania w pasie drogowym ściętych gałęzi i konarów, gdzie jako „podpałkę” stosuje się zużyte opony samochodowe. Jest to czyn zabroniony36 powodujący zagrożenie dla środowiska, zdrowia i życia ludzi oraz ruchu drogowego, jako że spalanie to odbywa się w bezpośredniej bliskości jezdni37.
Z wyników kontroli NIK należy jak najszybciej wyciągnąć wnioski. Należy podjąć zdecydowane i rzeczywiste działania zmierzające do powstrzymania nieuzasadnionych wycinek drzew oraz przywrócić kontrolę nad wycinkami. Należy zmienić przepisy prawne, które niedostatecznie chronią aleje przed decyzjami osób niekompetentnych. Potrzebne są jasne kryteria wydawania lub odmowy wydania zezwolenia na wycinkę. Konieczna jest akcja edukacyjna, skierowana do pracowników samorządowych, zarządców dróg, sądów i policji, na temat wartości alei i obowiązujących przepisów wynikających m.in. z ustawy O ochronie przyrody
1 Zob. przyp. 25.
2 Ustawa z 16 kwietnia 2004 r. O ochronie przyrody.
3 „Gazeta Wyborcza” z 9 kwietnia 2007 r.
4 Dane na podstawie pisma nr ZZDW.3BO/423/26/2008 z 5 maja 2008 r.
5 J.w.
6 „Gazeta Polska“ – „Gazeta Wrocławska“ z 9 kwietnia 2007 r.
7 Art. 83. ustęp 1. ustawy z 16 kwietnia 2004 r.
8 Np. na stronie internetowej ZDW w Olsztynie przedstawione są pod- stawowe zadania Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie, wynikają- ce z ustawy z 21 marca 1985 r. O drogach publicznych, w tym pkt 15.: sadzenie, utrzymanie oraz usuwanie drzew i krzewów oraz pielęgnacja zieleni w pasie drogowym.
9 Art. 37. ustęp 2. ustawy z 21 marca 1985 roku O drogach publicznych.
10 Art. 39. ustęp 1. ustawy z 21 marca 1985 roku O drogach publicznych.
11 Wymóg taki istniał w ustawie z 16 października 1991 r. O ochronie przyrody.
12 Art. 91. ustawy z 16 kwietnia 2004 r.
13 Zob. L. Karski, Prawna ochrona alei i drzew w niniejszej publikacji.
14 SKO w Olsztynie 60-114/05 z 31 marca 2006 r.
15 SKO w Gdańsku 2963 / 08 z 12 listopada 2008 r.
16 SKO w Olsztynie 60-114/05 z 31 marca 2006 r.
17 art. 2. ust. 2. pkt. 5. i art. 4. ustawy O ochronie przyrody z 16 kwietnia 2004 r.
18 SKO w Olsztynie 60-114/ 05 z 31 marca 2006 r.
19 Decyzja wójta gminy Radowo Małe, nr GP-ID-OŚ-7635/43/08 z 21.07.2008.
20 SKO w Olsztynie 60-114/05 z 31 marca 2006 r.
21 Zob.: Kpa art. 79. i 81. oraz art. 67-69.
22 Zob. SKO w Olsztynie 61-10/07 oraz SKO-61-12/07 z 27 lipca 2007 r.
23 Kontrola nr S/07/002, wszystkie wystąpienia pokontrolne NIK na stronie internetowej: http://bip.nik.gov.pl/pl/bip/wyniki_kontroli_ wstep/inform2007/s_07_002_200805200728301211261310/lol
24 Cytaty z wystąpień pokontrolnych NIK oznaczone są kursywą.
25 NIK: tną drzewa jak chcą, „Gazeta Wyborcza“, Olsztyn, 31 maja 2008 r.
26 Dalej w skrócie: ZDP w Mrągowie.
27 Dalej w skrócie: ZDP w Elblągu.
28 Art. 83. ustawy O ochronie przyrody z 16 kwietnia 2004 r.
29 Art. 161. par. 1. pkt 2. Kpa.
30 Zob.: W. Radecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Warszawa 2006.
31 Ustawa z 21 marca 1985 r. O drogach publicznych (Dz. U. nr 14
poz. 60 z późniejszymi zmianami), zob.: http://www.zdw.olsztyn.pl/site/index.php?page=20
32 A więc niezgodnie z art. 130. par. 1. i 4. Kpa.
33 O wartości rynkowej drewna pochodzącego z wycinek zob.: Chronimy aleje w Lubuskiem w niniejszej publikacji.
34 Art. 82. ust. 1.
35 Art. 88. ust. 1. ustawy O ochronie przyrody z 16 kwietnia 2004 r.
36 Zgodnie z art. 71. ustawy O odpadach, z 27 kwietnia 2001 r.
37 W związku ze spalaniem opon zapadło już kilka wyroków skazujących przed sądami grodzkimi, m.in. w Lubawie, Piszu i Mrągowie.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Książka „Aleje przydrożne”, Ratujmy aleje i oznaczony tagami aleje, krajobraz kulturowy, ochrona przyrody, Ratujmy aleje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.	← Odszedł Janusz Korbel
Sadyba Mazury	Blog na WordPress.com.