Source: http://fc.test.sarmacja.org/viewtopic.php?f=296&t=12010&start=10
Timestamp: 2020-01-21 09:04:33
Legal References Found: art. 8
 art. 40
 art. 43
 art. 47
 art. 43
 art. 24
 art. 50
 art. 1
 art. 7
 Art. 1
 art. 7

Document Content:
Korona vs Avril von Levengothon - Strona 2 - Forum Centralne
Post autor: Helwetyk » 25 paź 2013, o 00:08
Sąd wyznacza termin na zajęcie stanowiska do dnia 27 października 2013 r., godziny 12.00.
Post autor: PornoBotka » 26 paź 2013, o 23:50
Panie Prefekcie
Odnosząc się w pierwszej kolejności do postu szanownego Prefekta trochę się pogubiłem. W początkowym pozwie Prefekt oskarża mnie o kradzież pieniędzy z konta FR jako iż nie byłem w żadnym stopniu upoważniony do jakiegokolwiek zarządzania tą instytucją. Teraz z tego co czytam, byłem jednak upoważniony i rządy jak i "najwyższa" władza była świadoma jego istnienia i mojej tam roli, jednak dokonałem nieprawidłowego zagospodarowania tymi środkami - w jej opinii.
W takim razie z tego co rozumiem, moje przeświadczenie iż "działam zgodnie z prawem" tj. mogę dokonywać transakcji z konta FR było słuszne.
Idąc dalej. Doskonale zdaje sobie sprawę iż majątek funduszu nie był i nie jest moją prywatną własnością tj. nie mogę go wykorzystywać np. by przelać sobie pieniądzę jak mi zabraknie na nowe gospodarstwo.
Uznałem jednak wtedy (pod wpływem emocji - jak zaznaczyłem w 1 poście i się tego nie wypieram) iż wypłata premii (nie wypłacałem jej tylko sobie, ale również 2-giemu radcy) z FR może kwalifikować się jako prewencyjne zapobiegnięcie kryzysowi jakim mógł być strajk głodowy, którego ognisko już od pewnego czasu narastało. Można oczywiście polemizować iż jest to naciągana argumentacja - każdy ma do tego prawo. Gdyby jednak założeniem instytucji było jedynie np. wspomaganie RM w czasie problemów finansowych, nigdy bym nawet nie pomyślał o wzięciu stamtąd jakichkolwiek pieniędzy. Przy takich, a nie innych założeniach - uznałem tak, a nie inaczej. Żałuję tylko iż cała sprawa nie została załatwiona inaczej.
Przyznaje również panu prefektowi rację iż opis instytucji nie jest źródłem prawa, a jedynie pewną informacją o możliwym "statusie prawnym" instytucji.
Nie przesadzał bym iż było to aż tak szkodzące państwu i osłabiające je. Pod taką argumentację można by również podciągnąć uchwałę RM o zamkniętym obiegu, która de fakto w pewien sposób doprowadziła do tej sytuacji. Mimo wiedzy iż budżet będzie miał problemy z pociągnięciem takiego obciążenia i tak zdecydowano się za jednym zamachem przerzucić sprzedaż pracy na barki RM - tym samym osłabiając siebie i państwo. Również przy problemach z finansami szkodliwe może być zwalnianie z opłat obywateli by mogli zmienić płeć mimo iż w ciągu 2-3 dni sami by zarobili na ową zmianę, a oszczędza się na pensjach funkcjonariuszy publicznych. I tak jak pisałem wcześniej każdy może mieć inny pogląd na daną sytuację.
Na pewne rzeczy po prostu się zgadzamy niezależnie od tego czy są one szkodzące czy naciąganie prawne.
Zgadza się wysoki sądzie.
W podsumowaniu chciałbym zaznaczyć iż nie chcę kłócić się tutaj z prefekturą, ani radą ministrów. Co się stało to się nie odstanie. Jako dysponent rachunku podjąłem taką, a nie inną decyzją - czy była słuszna, czy nie, można polemizować i tyle ilu obserwatorów tyle różnych głosów by się znalazło. Nie będę również się upierał iż pieniądze muszę zatrzymać. Jeżeli Rząd uważa oficjalnie iż argumentacja wypłaty była naciągana i grubymi nićmi szyta to jestem jak najbardziej skłonny do zwrócenia mojej i drugiego radcy premii z własnej kieszeni, a następnie czy to przez decyzję sądu, czy przez rozmowę z władzami księstwa ustalenia warunków istnienia i zarządzania FR i np. powołania jakiegoś komitetu kontrolnego/kryzysowego, czy też pozostawienia stanu obecnego z zastrzeżeniem iż moje kolejne decyzje co do wypłat będą konsultowane np z księciem.
Ostatnio zmieniony 27 paź 2013, o 00:53 przez PornoBotka, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: usunięto cudzysłów
Post autor: imi » 27 paź 2013, o 00:44
Prefekturo,
Z góry zgadzając się na karę za wypowiedź pragnę stwierdzić, że brane w cudzysłów władze księstwa przekraczają wszelkie granice arogancji ze strony Oskarżonego i pozostawia straszny niesmak. Jak rozumie, wybory, wyborami, ale rządzi Avril i jego kolega? Tak mamy rozumieć "władze księstwa"?
Ale, przecież, jak pisał Khand - ja nie umiem po polsku, a niektórzy mają etos i coś robią, a nie tylko obrażają.
Post autor: PornoBotka » 27 paź 2013, o 00:50
Przepraszam jeżeli moja pisownia obraża kolegę Iva. Moja znajomość poprawności języka polskiego jest straszna. Pisząc władzę księstwa w cudzysłowu miałem na myśli ogólnie władze jako iż nie wiem czy o tym rozmawiać z RM, czy dworem czy innym organem. Przyznaję zabieg może niefortunny.
Post autor: Helwetyk » 27 paź 2013, o 13:07
Na podstawie art. 8 ust. 1 Ustawy o Sądzie Koronnym wymierzam Eutanazemu Karakachanowowi Średniemu karę porządkową za naruszenie porządku czynności sądowych, w wymiarze 12 godzin więzienia (z możliwym zaokrągleniem wynikającym z funkcjonowania skryptów). Ech.
Post autor: KR Lepki » 27 paź 2013, o 15:10
Prefektura oskarżyła o kradzież i o nieuprawnioną zmianę w bazie i jak najbardziej podtrzymuje swoje oskarżenie.
Odpowiadając na wyjaśnienia markiza Avrila von Levengothona. Oskarżony jest tylko i wyłącznie systemowym właścicielem rachunku, nie jest i nigdy nie był osobą wyznaczoną przez Radę Ministrów do zarządzania rachunkiem. Przypomnę tutaj artykuł 28 ust. 1 Konstytucji "Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zewnętrzną Księstwa Sarmacji. Do jej kompetencji należą sprawy niezastrzeżone dla innych organów władzy publicznej.". Kompetencje do zarządzania rachunkiem Funduszu Rezerw, w związku z brakiem innych regulacji, posiadała w kontekście tego artykułu wyłącznie Rada Ministrów. Oskarżony był jedynie systemowym, nie prawnym właścicielem. Nie zostało to zmienione (systemowa własność), ponieważ jak uzasadniałem w poprzedniej wypowiedzi, nie było wcześniej takiej potrzeby i nikt też nie przypuszczał, że Oskarżony może dokonać jakiegokolwiek przelewu z tego konta bez wiedzy i przede wszystkich bez polecenia od Rady Ministrów. Własność systemowa nie zmienia jednak faktycznej i prawnej własności tego Rachunku (własność Państwa), oraz tego kto ma prawne kompetencję do zarządzania tym rachunkiem (Rada Ministrów).
Podsumowując, Oskarżony nie miał żadnych uprawnień do dokonywania jakichkolwiek samowolnych transakcji na tym rachunku, dlatego też była to kradzież. To o czym pisałem w poprzednim wystąpieniu, odnosiło się do posiadanej przez Oskarżonego wiedzy na temat przeznaczenia tego rachunku. Jeśli bowiem wiedział, że jest to rachunek państwowy, przeznaczony na sytuacje kryzysowe, nie mógł w mojej ocenie popełnić opisywanego w oskarżeniu czynu nieświadomie. Kradzież ta była świadomym rabunkiem z kasy państwa, a motywem było poczucie braku docenienia i zbyt niskie wynagrodzenie od Rady Ministrów. Powtórzę jeszcze raz i przepraszam Wysoki Sąd jeśli moje poprzednie wystąpienie nie było zrozumiałe, to co chciałem przekazać, to właśnie świadomość Oskarżonego, że rachunek FR jest rachunkiem państwowym o konkretnym znaczeniu, a Oskarżony nie został powołany przez RM do zarządzania Rachunkiem, a więc czyn został popełniony umyślnie. Oskarżony nie działał też w stanie wyższej konieczność, reagując na kryzys w obliczu bierności RM. I wreszcie to, że czyn ten nie powinien zostać potraktowany jako o niskiej szkodliwości społecznej.
Jeszcze raz przepraszam za być może niejasne wystąpienia.
Post autor: Helwetyk » 27 paź 2013, o 17:07
Zamykam rozprawę. Wyrok zostanie ogłoszony w ciągu 7 dni.
Post autor: Helwetyk » 30 paź 2013, o 15:13
• Helwetyk Romański — przewodniczący składu orzekającego
• Henryk mar. Leszczyński — asesor
• Michał Jerzy bnt Hass — ławnik
po rozpoznaniu sprawy Avrila mar. von Levengothona (A7169) oskarżonego o to, że w dniach 11 i 13 października 2013 r. dokonał nielegalnych przelewów z konta instytucji państwowej „Fundusz Rezerw” (G00005) na rachunek własny, w wysokości 20 000 lt, oraz rachunek Krzysztofa diuka Czuguł-Chana, w wysokości 15 000 lt, tj. o czyn z art. 40 ust. 1 pkt 12 w zb. z art. 43 ust. 1 ust. 1 pkt 6 k.s., postanawia zmienić kwalifikację prawną zarzucanego czynu z kradzieży na sprzeniewierzenie oraz uznać oskarżonego za niewinnego zarzutu dokonania bez odpowiedniego umocowania zmiany na serwerze, w bazie danych lub oficjalnym kanale informacyjnym Księstwa Sarmacji oraz niewinnego zarzutu sprzeniewierzenia powierzonego majątku. Jednocześnie Sąd Koronny orzeka na podstawie art. 47 k.s. nakaz zwrotu wyżej wymienionych kwot na rachunek „Fundusz Rezerw”.
Sąd zważył, jak następuje. Z uwagi na to, że oskarżony był nieprzerwanie dysponentem państwowego rachunku o nazwie „Fundusz Rezerw”, należało — z uwagi na brak elementu zaboru majątku — zmienić kwalifikację prawną zarzucanego oskarżonemu czynu z kradzieży na sprzeniewierzenie powierzonego majątku. Jednocześnie z uwagi na to, że przepis art. 43 ust. 1 pkt 6 w całości oddaje charakter zarzucanego oskarżonemu czynu, należało uznać niezwłaściwość zbiegu przestępstw oraz oddalić zarzut dokonania bez odpowiedniego umocowania zmiany na serwerze, w bazie danych lub oficjalnym kanale informacyjnym Księstwa Sarmacji.
Sprzeniewierzenie powierzonego majątku, podobnie jak kradzież, może być przestępstwem popełnionym wyłącznie umyślnie. Zgodnie z art. 24 ust. 1 k.s., „czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi”. Konstrukcja ta stanowi powtórzenie polskiej ustawy karnej. W przypadku przestępstwa sprzeniewierzenia, będącego kwalifikowanym typem przestępstwa przywłaszczenia, „przeświadczenie sprawcy, że ma on prawo dysponować będącym w jego posiadaniu mieniem, wyłącza […] umyślność, a w rezultacie czyn taki oceniany być może wyłącznie w aspekcie prawa cywilnego. Innymi słowy, jeżeli posiadacz rzeczy czuje się jej właścicielem, to dokonując jakiegokolwiek rozporządzenia taką rzeczą — nie może być świadom realizacji znamienia czasownikowego «przywłaszcza», a tym samym nie wypełnia swoim zachowaniem znamion strony podmiotowej przestępstwa […]” („Prokuratura i Prawo”, dodatek „Orzecznictwo SN, SA, NSA i TK” nr 10/2008, poz. 12).
Stanowisko oskarżenia, że oskarżony nie miał prawa dokonać przelewów będących przedmiotem aktu oskarżenia, jest oczywiście trafne, a postępowanie oskarżonego — zwłaszcza biorąc pod uwagę kontekst i, jak sam oskarżony przyznał, chęć zrobienia „na złość” Radzie Ministrów — należy ocenić w sposób jednoznacznie negatywny jako nieetyczne i naruszające elementarne standardy, jakich należałoby oczekiwać od funkcjonariusza publicznego. Słowa oskarżonego, który uznał, że „wypłata premii […] może kwalifikować się jako prewencyjne zapobiegnięcie kryzysowi jakim mógł być strajk głodowy [radców NIA]”, w zasadzie mogłyby zostać uznane za naruszenie powagi sądu i stanowić przedmiot odrębnej kary porządkowej.
Oskarżenie nie ma jednak racji twierdząc, że czyn zabroniony miał miejsce już wyłącznie w następstwie tego, że oskarżony nie miał prawa do dokonywania transakcji na rachunku o nazwie „Fundusz Rezerw”. Dla wydania wyroku skazującego w świetle przepisów ustawy karnej niezbędne jest wykazanie, że oskarżony był (lub powinien był być) przeświadczony o bezprawności swojego postępowania, a w tym zakresie niedające się usunąć wątpliwości, jakie powziął skład orzekający w świetle uzyskanych wyjaśnień, należało rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego. W znacznym stopniu „winą” za zaistniałą sytuację należy obarczyć ustawodawcę, który nie unormował zasad dysponowania publicznymi rachunkami bankowymi. Przepisy obowiązujących ustaw pozostawiają to zagadnienie poza sferą regulacji, w świetle czego niemożliwe było przyjęcie domniemania, że oskarżony miał lub mógł mieć świadomość bezprawności swojego postępowania.
Oskarżenie słusznie podniosło, że do kompetencji Rady Ministrów należą „sprawy niezastrzeżone dla innych organów władzy publicznej”. Przyznało jednak jednocześnie, w akcie oskarżenia, że „jest kwestią braku uregulowania […] czy należy ten dochód do wpływów Rady Ministrów, czy właśnie Księcia”, a należy również zauważyć, że „równie dobrze” rachunek ten, jako rachunek systemowy, mógłby zostać uznany za „przypisany” Naczelnej Izbie Architektury. Jedynym pewnym faktem jest to, że właścicielem środków zgromadzonych na rachunku „Funduszu Rezerw” jest Korona jako osoba prawna wskazana w art. 50 k.s. W pozostałym zakresie regulacje ustawowe są na tyle fatalnej jakości, że wydanie wyroku skazującego i uznanie oskarżonego za przestępcę w ich następstwie stanowiłoby naruszenie zasady wolnego państwa wyrażonej w art. 1 ust. 1 Konstytucji.
Jednocześnie, z uwagi na bezprawność — acz, jak wskazano wyżej, nie przestępność — postępowania oskarżonego oraz występowanie oskarżenia w charakterze przedstawiciela Korony jako osoby prawnej będącej właścicielem środków znajdujących się na rachunku „Fundusz Rezerw”, sąd postanowił orzec nakaz zwrotu 35 000 lt z rachunków oskarżonego i diuka Czuguł-Chana.
Wyrok jest prawomocny i podlega wykonaniu. Jednocześnie, stosownie do treści art. 7b Ustawy o Sądzie Koronnym, informuję, że uchylenie wyroku może nastąpić na wniosek strony złożony na ręce Księcia w terminie siedmiu dni od dnia ogłoszenia wyroku. W przypadku otrzymania takiego wniosku, pozostawię go bez rozpoznania do dnia 4 listopada 2013 r., kiedy to nastąpi ogłoszenie wyniku wolnej elekcji.
Post autor: KR Lepki » 3 lis 2013, o 13:01
Składam na ręce WKM wniosek o uchylenie wyroku i ponowne rozpatrzenie.
Niezależnie od tego do którego z organów należy dochód ze znaczków, który trafiał na konto Funduszu Rezerw, w myśl Konstytucji, w przypadku braku uregulowania, jedynym organem mającym prawne kompetencje do zarządzania, a więc i rozporządzania majątkiem Instytucji, tak jak było i jest w przypadku Instytucji o nazwie Fundusz Rezerw jest Rada Ministrów. Zwracam uwagę Sądu, że odrębną rzeczą jest dochód (dochód ze znaczków, który mógłby należeć do różnych organów), a odrębną jest instytucja i prawo do zarządzania nią (które w tym wypadku bezwzględnie przynależy Radzie Ministrów). Niemniej, nawet jeśli uznalibyśmy, że rachunek należy do instytucji państwowej Naczelna Izba Architektury, to wg ustawy instytucja ta " jest organem właściwym w sprawach zarządzania i rozwoju systemu informatycznego Księstwa Sarmacji" (Ustawa o NIA Art. 1). Sam zaś oskarżony, określił wypłatę jako "premia" i przyznał ją jako (co sam przed sądem zeznał) rekompensata za zbyt małą pensję, nie było to zatem działanie w ramach zarządzania i rozwoju systemu informatycznego. Jednakże, nawet jeśli by uznać że było, to przewodniczącym Izby jest książę, nie zaś oskarżony, nie została też wydana żadna uchwała która by sankcjonowała wypłaty, zatem nawet jeśli oskarżony uznawała FR jako własność NIA i było to uzasadnione, to i tak nie działał w ramach NIA i jej przepisów, ale po za nimi.
Podsumowując, rozpatrując wszelkie możliwości, uznając nawet, że oskarżony zgodnie z tym co mówi był przeświadczony, że nie działa wbrew prawu (a jedynie jak przyznał "wykorzystuje lukę prawną"), to powinien był być przeświadczony, że te działania są bezprawne.
(-)Katiuszyn Rewoluty Lepki
Post autor: Hugo » 11 lis 2013, o 12:27
Na podstawie art. 7b ust. 1 ustawy nr 145 z dnia 02 grudnia 2011 r. o Sądzie Koronnym postanawiam o uchyleniu wyroku w części karnej i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Koronny.
Skład dla ponownego rozpoznania zostanie wyznaczony po konsultacji z Kanclerzem.
Wątpliwości budzi brak umyślności w działaniu Oskarżonego, którą wskazał Przewodniczący Składu Orzekającego, jako podstawę do uniewinnienia. Zwłaszcza w świetle wypowiedzi Oskarżonego:
Doskonale zdaje sobie sprawę iż majątek funduszu nie był i nie jest moją prywatną własnością tj. nie mogę go wykorzystywać np. by przelać sobie pieniądzę jak mi zabraknie na nowe gospodarstwo.
Wypowiedź ta, także w odniesieniu do kontekstu, wskazywać może na to, że nie tylko powinien był być przeświadczony, że jego działania są bezprawne, ale być może był. Wątpliwość budzi także czy każdy urzędnik mógł dysponować tym rachunkiem, czy szef danej instytucji.
Wątpliwości nie muszą zostać podzielone przez skład wyznaczone dla ponownego rozpoznania, jednak uważam je za na tyle istotne, iż uzasadniają ponowne rozpoznanie sprawy.