Source: https://www.prawo-karne.info/dziecko-oskarzone-o-demoralizacje-jak-nalezy-sie-bronic-371-p.html
Timestamp: 2019-04-25 01:45:07
Legal References Found: art. 4
 art. 33
 art. 21
 art. 2
 art. 13
 art. 94
 art. 14
 art. 1
 art. 86

Document Content:
Dziecko oskarżone o demoralizację, jak należy się bronić?
Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2018-08-24
Mój nieletni syn (skończył 14 lat i posiada prawo jazdy), jadąc motorem, spowodował kolizję z samochodem. Wezwano Policję, a ta skierowała sprawę do sądu dla nieletnich (czyli sądu rodzinnego), pisząc, że mój syn jest zdemoralizowany. Jestem tym zszokowany, gdyż syn nigdy nie miał zatargów z prawem, jest bardzo dobrym uczniem, w czasie zdarzenia był trzeźwy i nikt nie doznał uszczerbku na zdrowiu. Motor syna jest ubezpieczony. Uważam, że powinienem jakoś bronić chłopaka, gdyż nic złego nie zrobił, tylko nie wiem jak. Czy gdyby został uznany winnym, zostanie odnotowany w kartotece skazanych? Czy sąd może sprawę umorzyć? Czy grozi mu nadzór kuratora?
Wprawdzie nie znam treści wniosku do sądu sporządzonego przez Policję, jednak z Pańskiego opisu nie wynika, aby syn swoim zachowaniem przejawiał jakiekolwiek formy demoralizacji. Nie wiem też, jaki czyn (jeżeli w ogóle) przypisuje Policja Pańskiemu synowi.
Zachowanie osoby, która nie ukończyła lat 18, jeżeli wykazuje ona przejawy demoralizacji, podlega pod przepisy ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich.
W postępowaniu z nieletnim bierze się pod uwagę osobowość nieletniego, a w szczególności wiek, stan zdrowia, stopień rozwoju psychicznego i fizycznego, cechy charakteru, a także zachowanie się oraz przyczyny i stopień demoralizacji, charakter środowiska oraz warunki wychowania nieletniego (art. 3 § 2 ustawy).
Niestety, jeżeli wniosek do sądu został skierowany, to sąd musi podjąć postępowanie.
Policja zgłasza do sądu (niemalże profilaktycznie) każde zdarzenia z udziałem nieletnich, bowiem każdy, kto stwierdzi istnienie okoliczności świadczących o demoralizacji dziecka, ma społeczny obowiązek przeciwdziałania temu, a przede wszystkim zawiadomienia rodziców, opiekunów, szkoły, sądu rodzinnego, policji lub innego właściwego organu (jak wynika z art. 4 § 2 ustawy). Policja jest więc zobowiązana do działania, jeżeli w jej ocenie zachodzą podstawy zastosowania ustawy wobec nieletnich.
W ustawie pojęcie nieletniego – w zależności od rodzaju prowadzonego postępowania, wieku oraz stosowanego środka wychowawczego lub poprawczego – może odnosić się do różnych osób:
w zakresie postępowania dotyczącego zapobiegania i zwalczania demoralizacji – nieletnim jest osoba, która nie ukończyła 18 roku życia.
w zakresie postępowania o czyny karalne – nieletnim jest osoba, która dopuściła się takiego czynu po ukończeniu 13 roku życia, a przed ukończeniem 17 lat.
w zakresie postępowania wykonawczego (wykonywania środków wykonawczych lub poprawczych) – nieletnim jest osoba, względem której zostały orzeczone takie środki, nie dłużej niż do ukończenia przez nią 21 lat.
Jak wynika z piśmiennictwa, demoralizacja to pewne rozprężenie, zwłaszcza moralne, zepsucie, rozluźnienie dyscypliny, karności. Demoralizacja to pewien proces odchodzenia od obowiązujących w społeczeństwie wartości moralnych, a przejawiających się poprzez popełnienie czynu zabronionego, systematyczne uchylanie się od obowiązku szkolnego (chodzenie na wagary), używanie alkoholu lub innych środków w celu wprowadzenia się w stan odurzenia, uprawianie nierządu, włóczęgostwo, udział w grupach przestępczych.
Demoralizacja jest wynikiem i jednocześnie przejawem nieprzystosowania społecznego nieletniego. Nie chodzi tutaj o zachowania jednostkowe, sporadyczne, izolowane, lecz o zespoły różnorodnych zachowań powtarzające się wielokrotnie i utrzymujące się.
Tak więc sąd, jeżeli uzna, że są ku temu podstawy, musi przeprowadzić wywiad środowiskowy w miejscu zamieszkania i w szkole, do której uczęszcza Pana syn. Również takie działania mogą podjąć organy ścigania.
Po otrzymaniu zgłoszenia sąd ma prawo wszcząć z urzędu postępowanie wyjaśniające w sprawie demoralizacji nieletniego.
W pierwszej kolejności zostanie przez sąd wszczęte postępowanie wyjaśniające. To postępowanie ma na celu, stosownie do art. 33 ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich, ustalenie, czy istnieją okoliczności świadczące o demoralizacji nieletniego, a w sprawie o czyn karalny – czy rzeczywiście został on popełniony przez nieletniego, a także ustalenie, czy zachodzi potrzeba zastosowania wobec nieletniego środków przewidzianych w ustawie.
W toku postępowania wyjaśniającego sędzia rodzinny oceni – na podstawie zebranego materiału – czy ze względu na okoliczności i charakter sprawy oraz osobowość Pana syna celowe jest zastosowanie środków wychowawczych lub leczniczych, czy też zachodzą warunki do umieszczenia syna w zakładzie poprawczym (wskazuję, jak może być, jednak biorąc pod uwagę opis zdarzenia, nie widzę możliwości zastosowania środka poprawczego).
Zgodnie z art. 21 ustawy o nieletnich:
„§ 1. Sąd rodzinny wszczyna postępowanie w sprawie nieletniego, jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie istnienia okoliczności, o których mowa w art. 2.
§ 2. Sąd rodzinny nie wszczyna postępowania, a wszczęte umarza w całości lub w części, jeżeli nie ma podstaw do jego wszczęcia lub prowadzenia w określonym zakresie albo gdy orzeczenie środków wychowawczych lub poprawczych jest niecelowe, w szczególności ze względu na orzeczone już środki w innej sprawie, które w ocenie sądu są wystarczające.”
Reasumując, jeżeli Pana syn nie jest osobą zdemoralizowaną, nie były stosowane w stosunku do niego środki wychowawcze lub poprawcze, jeżeli syn do tej pory sprawował się nienagannie i nie było z nim problemów, to ryzyko ustanowienia dla niego kuratora jest niewielkie.
W sprawie Pana nieletniego syna sąd będzie się kierował przede wszystkim jego dobrem, dążąc do osiągnięcia korzystnych zmian w jego osobowości i zachowaniu (jeżeli jakieś niekorzystne cechy sąd w ogóle dostrzeże).
Stronami postępowania w sprawach nieletnich są prokurator, rodzice lub opiekun nieletniego oraz nieletni (art. 30 § 1 ustawy).
To sąd uznaje (bądź nie) kogoś za zdemoralizowanego na podstawie dowodów – właśnie wywiadu środowiskowego, opinii psychologów z RODK, opinii ze szkoły.
Sąd w tej sprawie najczęściej działa z urzędu. Jednak o każdym dowodzie zostanie Pan zawiadomiony, gdyż jako rodzic jest Pan stroną postępowania. Do każdej opinii może Pan złożyć zastrzeżenia i w stosunku do każdego dowodu się wypowiedzieć.
W sprawie proszę zachowywać się spokojnie, powiedzieć, jak było, i obiektywnie do niej starać się podejść. Wykazywać dobre cechy zachowania chłopca, jak i to, że chłopiec jest zawsze otoczony opieką.
Niestety nieletni, wobec których prawomocnie orzeczono środki wychowawcze, poprawcze lub leczniczo-wychowawcze albo którym wymierzono karę na podstawie art. 13 lub art. 94 ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich, nieletnich umieszczonych w schroniskach dla nieletnich – są wskazywani w Krajowym Rejestrze Karnym.
Zgodnie z art. 14 ust. 2 ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o Krajowym Rejestrze Karnym – dane osobowe nieletniego, o którym mowa w art. 1 ust. 2 pkt 6, usuwa się z Rejestru:
Jak już wspomniałem, są przesłanki, aby sąd postępowanie w sprawie umorzył.
Nie znam zarzutów postawionych Pana synowi w związku z kolizją drogową. Na pewno trzeba na plan pierwszy uwidocznić dotychczasowe wzorowe zachowanie syna, wskazać, że zdarzenie takie miało miejsce pierwszy raz, że syn przeprosił za nie uczestników ruchu i wyraża skruchę. Duże znaczenie będzie miała opinia środowiskowa, opinia ze szkoły i ewentualna opinia RODK, jeżeli w ogóle sąd zdecyduje się wszcząć postępowania wyjaśniające.
Jeżeli zarzuty są poważne, proszę się zastanowić nad zatrudnieniem obrońcy dla Pana syna.
Zostałem złapany w terenie zabudowanym na tzw. suszarkę z prędkością 102 i 107 km/h. Policjant chciał mi zabrać prawo jazdy. Odmówiłem przyjęcia mandatu, prawka nie oddałem, sprawa została skierowana do sądu. Jakie mam szanse wygrać?
Drobne wykroczenie drogowe
Mój problem dotyczy drobnego wykroczenia drogowego. Otóż, rowerzysta wtargną mi przed samochód. Byłem przesłuchiwany na policji, a następnie dostałem pismo z policji, że jestem pokrzywdzonym, a sprawca wymuszenia pierwszeństwa został ukarany mandatem. Ku mojemu zdziwieniu trzy tygodnie później dostałem z sądu wyrok nakazowy w tej samej sprawie informujący, że to ja jestem winny. Wniosłem sprzeciw i będzie sprawa w sądzie. Co dalej robić? Czy mogę zwrócić się do policji, aby wycofała swój „pomyłkowy” wniosek?
Kolizja z pojazdem wyprzedzającym podczas manewru skrętu
Uznano mnie sprawcą zdarzenia drogowego: dostałem mandat za czyn z art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń i 6 punktów karnych. Skręcałem zaprzęgiem konnym w lewo poza terenem zabudowanym, sygnalizując manewr skrętu ręką, zostałem uderzony przez samochód osobowy, którego kierowca zamierzał mnie wyprzedzić. Policjant stwierdził moją winę, mówiąc, że zaprzęg to pojazd wolnobieżny i że powinienem wszystkich przepuścić, nawet tych z tyłu, i dopiero skręcić. Czy są podstawy, aby odwoływać się od mandatu? Jak ta sytuacja wygląda w świetle prawa?
Co grozi za przestawienie motoru na parkingu wewnętrznym bez zgody właściciela?
Na osiedlu zamkniętym, na którym ustanowiona jest strefa ruchu, na zewnętrznym parkingu, na miejscu parkingowym zaparkowany był motocykl. Stał pośrodku miejsca, na którym normalnie mieści się auto. Właściciel zrobił to specjalnie, ponieważ parkuje na tym miejscu swoje auto, a kiedy odjeżdża, zastawia je swoim motorem. Miejsca parkingowe przeznaczone są dla gości, ale z braku wystarczającej liczby miejsc w garażu podziemnym, zajmowane są przez lokatorów. Ponieważ właściciel motocykla specjalnie zablokował całe miejsce, postanowiłem przetoczyć motor obok, zaparkowałem swoje auto i z powrotem przetoczyłem motor w taki sposób, że stoi teraz na tym samym miejscu parkingowym, ale tuż przed moim autem. Motor nie był w żaden sposób zablokowany, więc w czasie przetaczania niczego w nim nie uszkodziłem. Na osiedlu jest monitoring, więc zajście mogło zostać nagrane. Czy za przetoczenie motocykla mogę zostać pociągnięty do jakiejkolwiek odpowiedzialności?
Zatrzymane prawo jazdy za za nieustąpienie pierwszeństwa i potrącenie rowerzysty
Wczoraj nie ustąpiłem pierwszeństwa rowerzyście i lekko go potrąciłem. Obrażenia to tylko obtarcie i guz na czole poszkodowanego. Pogotowie zabrało rowerzystę do szpitala na badania, okazało się, że nie ma żadnych obrażeń. Policja zatrzymała mi prawo jazdy na 7 dni. Po 6 dniach mam się do nich zgłosić w sprawie dokumentu. Co mi grozi? Czy oddadzą mi prawo jazdy?
Zabezpieczenie nieruchomości na wypadek śmierci dla partnerki Czy komornik może ściągnąć dług od matki, żonatego syna który z nią nie mieszka? Ujawnianie zaciągniętych długów przy rozwodzie Majątek w testamencie dla partnera Wypowiedzenie umowy o pracę przez pracownika a wynagrodzenie za okres wypowiedzenia Okresy pracy górniczej i pracy równorzędnej Zwolnienie z obowiązku posiadania kasy fiskalnej 2018 Jak udokumentować nieodpłatne nabycie towarów? Sprostowanie aktu notarialnego Prawo do wskazania osób do najmu TBS Wysokość ułożenia kostki wzdłuż granicy z sąsiadem Wykreślenie służebności z ksiąg wieczystych Czy muszę płacić zaległe składki w KRUS?