Source: http://usc.pl/viewtopic.php?f=4&t=1974&sid=933b5a7c8f693fc804db5ed80e03612c
Timestamp: 2017-10-24 09:21:59
Legal References Found: art. 30
 art. 32
 art. 538

ART. 30

Art. 30
 art. 538
 art. 30
 art. 30
 art. 67
 art. 177
 art. 535
 art. 677
 art. 671
 art. 67
 art. 30

Document Content:
PLUSC • Zobacz temat - BRAK DATY I MIESCA ZGONU W AKCIE ZGONU
Obecny czas: 24 Paź 2017, 11:21
BRAK DATY I MIESCA ZGONU W AKCIE ZGONU
Temat postu: BRAK DATY I MIESCA ZGONU W AKCIE ZGONU
Wysłany: 05 Wrz 2013, 11:27
Rejestracja: 05 Wrz 2013, 10:20
Mam problem jak wielu.
zmarły został znaleziony w mieszkaniu, nie żył już dłuższy czas, w karcie zgonu nie wskazano daty śmierci, nie było zresztą możliwe ustalenie tej daty. Postępowanie prowadzone przez USC nie dostarczyło żadnych informacji, które pozwoliłyby na sprecyzowanie daty śmierci. Stan faktyczny był dość specyficzny. Zmarły mieszkał samotnie, Był rozwiedziony, nie utrzymywał kontaktów z byłą żoną i córkami, jak również z sąsiadami. W akcie zgonu wpisano wyłącznie datę znalezienia zwłok. Postępowanie o uzupełnienie aktu zgonu nie rozwiązało problemu. USC w postępowaniu o uzupełnienie aktu zgonu, w mojej opinii prawidłowo przeprowadził postępowanie, przesłuchał wszystkich możliwych świadków (rodzina, sąsiedzi). Postępowanie dowodowe w żaden sposób nie przybliżyło daty zgonu i USC nie uzupełnił aktu zgonu o datę zgonu. Ewentualne odwołanie, w mojej opinii jest bezprzedmiotowe (w trybie administracyjnym ewentualnie późniejsza skarga do WSA). Wątpliwe jest wykazanie jakichkolwiek uchybień w postępowaniu USC, a nawet gdyby wykazać takie uchybienia 7kpa 77 kpa 80 kpa, nic to nie wniesie - przy kolejnym rozpatrzeniu sprawy w dalszym ciągu istniał będzie niewystarczający materiał dowodowy do ustalenia daty zgonu. Nawet powołując się na Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego siedziba w Lublinie z dnia 12 lutego 2009 r.
III SA/Lu 455/08 niemożliwe w sprawie jest ustalenie "najbardziej prawdopodobnej daty zgonu". Biorąc pod uwagę okoliczność, że kognicją sądu cywilnego nie jest ustalenie daty zgonu sprawa się komplikuje.
Na forum znalazłem post Pana Rafała Bednerz, który proponuje w takiej sytuacji.
"Z uwagi na cywilistyczny, a nie administracyjny charakter sprawy proponuję inne rozwiązanie, a w zasadzie dwa rozwiązania - w zależności jak sąd ustosunkuje się do Pana wniosku.
Zwróciłbym się do sądu z ponownym wnioskiem, ale o unieważnienie aktu zgonu w trybie art. 30 ust. 2 Prawa o aktach stanu cywilnego (ponieważ uchybienia powstałe przy jego sporządzaniu, zmniejszają jego moc dowodową) oraz o jednoczesne ustalenie jego treści na podstawie art. 32 ust. 1 P.a.s.c.
Jeśli sąd pozytywnie odniesie się do obu części wniosku, to sprawa będzie ostatecznie załatwiona, bo ustalając treść aktu sąd określi (nie uzupełni) datę zgonu. Jeśli jednak sąd pozytywnie odniesie się do pierwszej części wniosku i unieważni akt, ale oddali wniosek w części dot. ustalenia nowej treści aktu, wówczas można jeszcze spróbować drugiego rozwiązania - po uprawomocnieniu się orzeczenia o unieważnieniu aktu zgonu wystąpić do sądu o stwierdzenie zgonu w trybie przepisu art. 538 Kodeksu postępowania cywilnego. W toku takiego postępowania sąd powinien oznaczyć chwilę śmierci. Po stwierdzeniu zgonu (niezależnie w jakim mieście) sąd przesyła orzeczenie do USC m. st. Warszawy, gdzie na tej podstawie sporządzany jest (nowy) akt zgonu"
Może jest to jedyna droga. ALE:
ART. 30 ust. 2 Prawa o aktach stanu cywilnego stanowi.
Art. 30. Akt stanu cywilnego unieważnia się, jeżeli:
2) uchybienia powstałe przy sporządzeniu aktu zmniejszają jego moc dowodową.
W moje opinii w takiej sytuacji nie ma mowy o uchybieniu przy sporządzeniu aktu zgonu. Akt zgonu został sporządzony prawidłowo. Została wpisana data znalezienia zwłok na co pozwala przepis w takiej sytuacji. Postępowanie o uzupełnienie aktu zgonu (przeprowadzone prawidłowi i wyczerpująco) również nie dostarczyło informacji o dacie zgonu. Nie ma więc uchybień przy sporządzaniu aktu zgonu - co oznacza, że nie są spełnione przesłanki do unieważnienia aktu przez sąd. Oznacza to również zamknięcie drogi z art. 538 KPC - postępowanie to (postępowanie o stwierdzenie zgonu) możliwe jest tylko wtedy, gdy nie sporządzono aktu zgonu (czy też akt zgonu nie istnieje - ponieważ został unieważniony). Koło się zamyka. Czy zna ktoś może jakież orzeczenia SN o dopuszczalności takiej drogi (unieważnienie art. 30 ust 2) w sytuacji opisanej. Ja nic nie znalazłem, w komentarzach również nic.
Choć wiem, że sądy czasem się litują i dopuszczają taką drogę, nie wiedzę jednak podstaw takiej drogi przy prawidłowo sporządzonym akcie zgonu
A może lepiej byłoby wnosić od razu o stwierdzenie nabycia spadku, opisać całą sytuację, załączyć akta postępowania administracyjnego przed USC i liczyć na wyrozumiałość sądu. Czy sąd mógłby wydać postanowienie o stwierdzeniu nabyciu spadku wskazując w postanowieniu np. "po zmarłym pomiędzy styczniem 2013 r., a kwietniem 2013 r. Janie Kowalskim". Ja nie widzę takich przeszkód, w szczególności gdy zmarły nie miał innej rodziny, a córki są już dorosłe - nie ma więc wątpliwości co do osób, które dziedziczyły, a spadek przyjmowany jest wprost.
Gdyby ktoś miał jakiś pomysł proszę o pomoc. Na wszelki wypadek podaję numer tel. 0 502 330 231, oraz e-maila adam.zajkowskia"at sign"wp.pl
Ostatnio edytowany przez Adam1978, 05 Wrz 2013, 12:38, edytowano w sumie 1 raz
Temat postu: Re: BRAK DATY I MIESCA ZGONU W AKCIE ZGONU
Wysłany: 05 Wrz 2013, 12:02
Rozumiem Pana opinię i częściowo się z nią zgadzam - Kierownik USC, sporządzając akt, dołożył należytej staranności aby sporządzić go prawidłowo, jednak nie wskazano mu żadnej daty, która mogłaby być uznana za pewną datą zgonu. Przepis art. 30 mówi rzeczywiście o uchybieniach, jednak należy je w tym przypadku rozumieć szeroko - nie jako działanie czy zaniechanie Kierownika, które doprowadziło do sporządzenia wadliwego aktu, ale jako całokształt okoliczności, który spowodował powstanie aktu mające zmniejszoną moc dowodową, a co do tej zmniejszonej mocy nie ma wątpliwości. Data zgonu powinna być wpisana do aktu zgonu, bo stanowi o tym. art. 67 ust. 1 pkt. 2 Prawa o aktach stanu cywilnego (Do aktu zgonu wpisuje się: ..... datę, godzinę oraz miejsce zgonu lub znalezienia zwłok - przy czym spójnik LUB odnosi się do miejsca zgonu, a nie do daty; to już rozważania czysto teoretyczne - ale chyba nikt ma dziś wątpliwości bo praktycy wskazują na to od dawna, iż w akcie zgonu nie powinna się w ogóle pojawić "data znalezienia zwłok", bo zacytowany przepis w ogóle nie odnosi się do daty znalezienia zwłok). Skoro data zgonu w akcie pojawić się powinna, a jej nie ma (niezależnie od przyczyn), to akt wg. mnie przy jego sporządzaniu powstało uchybienie kwalifikujące cały akt do unieważnienia, bo nie ma on pełnej mocy dowodowej. Wiemy, że osoba zmarła, ale nie wiemy kiedy, co ma kluczowe znaczenie przy otwarciu spadku. Mimo, że - jak rozumiem - nie do końca akceptuje Pan ten tok myślenia, proszę spróbować tej drogi i pozwolić sądowi ocenić czy uchybienia powstałe przy jego sporządzaniu, zmniejszają jego moc dowodową. Wiem o co najmniej jednym wyroku sądu rejonowego, który w podobnych okolicznościach unieważnił akt. Do Sądu Najwyższego tego typu sprawa prawdopodobnie jeszcze nigdy nie dotarła. Ktoś na pewno podzieliłbym się informacją o takim rozstrzygnięciu.
Wysłany: 05 Wrz 2013, 15:14
W uzupełnieniu - podaję sygn. do wyroku w Rzeszowie z dnia 11 lipca 2012 r. - II SA/Rz/305/12, który pisze: "to sąd prowadzący postępowanie spadkowe uprawniony będzie do podjęcia próby ustalenia chwili śmierci, gdy w aktach zgonów spadkodawcy i potencjalnych spadkobierców będzie wpisana ta sama data i godzina zgonu". Podobnie Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 8 kwietnia 2009 r. VCSK 401/08.
Co prawda sytuacja (stan faktyczny) inna, ale idea ta sama.
radca prawny Adam
Wysłany: 09 Sty 2014, 11:34
Rejestracja: 08 Sty 2014, 17:40
To znowu ja (Adam1978) teraz pod nowym nick – nie udało mi się zalogować na stary.
Wczoraj reprezentowałem dwóch Klientów przed sądem. W sprawie występowały analogiczne okolicznościach faktycznych jak opisane powyżej. Po bardzo długich i dramatycznych rozważaniach zdecydowałem się nie występować z wnioskiem o unieważnienie aktu zgonu. Wniosłem od razu o stwierdzenie nabycia spadku posiadając akt zgonu, w którym wpisana jest wyłącznie data znalezienia zwłok i miejsce ich znalezienia. We wniosku o stwierdzenie nabycia spadku dokładnie opisałem okoliczności faktyczne sprawy, załączyłem wszystkie wymagana dokumentu dowodzące pokrewieństwo ze spadkodawcą, jak również przedstawiłem dwie decyzje administracyjne – wykazujące na wyczerpanie drogi administracyjnej w zakresie sprostowania aktu zgonu. Kierownik USC wydał decyzję odmawiającą uzupełnienie aktu zgonu o datę zgonu. Wojewoda Mazowiecki jako organ II instancji utrzymał w mocy decyzję Kierownika USC. Nie była wnoszona skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
W związku z faktem, że została wyczerpana droga postępowania administracyjnego w przedmiocie sprostowania aktu zgonu (nie została wniesiona skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego) Sąd w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku nie mógł zawiesić postępowania powołując się na art. 177 par. 1 pkt 3 kpc (ponieważ rozstrzygnięcie sprawy nie zależało już od wydania uprzedniej decyzji administracyjnej).
W uzasadnieniu wniosku o stwierdzenie nabycia spadku zaznaczyłem jednocześnie (żeby nie było żadnych wątpliwość jakie stanowisko reprezentuję), że nie było możliwe skuteczne skierowanie do Sądu wniosku:
- o stwierdzenie zgonu spadkodawcy, ponieważ zgodnie z art. 535 kpc postępowanie takie może toczyć się tylko w sytuacji niesporządzenia aktu zgonu osoby zmarłej (w okolicznościach niniejszej sprawy akt zgonu został natomiast sporządzony);
- o unieważnienia aktu zgonu spadkodawcy, ponieważ nie doszło do żadnych uchybień przy sporządzaniu tego aktu (art. 30 pkt 2 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego);
- o sprostowanie aktu zgonu, ponieważ akt nie został błędnie lub nieściśle zredagowany
(art. 31 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego).
Wskazałem również, że:
a/ żadne przepisy nie nakazują wpisywania w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku dokładnej daty śmierci spadkodawcy;
b/ zgodnie z art. 677 par. 1 zd. 2 kpc „W postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku sąd wymienia spadkodawcę oraz wszystkich spadkobierców, którym spadek przypadł, jak również wysokość ich udziałów” – przepis nie nakazuje więc w ogóle wskazywania daty zgonu.
Postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku przebiega bardzo sprawnie. Sąd przyjął (zgodnie z moim wnioskiem) od wnioskodawczyni (mojej Klientki) zapewnienie złożone zgodnie z art. 671 § 1 kpc i wygląda na to, że sprawa zostanie zakończona na następnym terminie. Sprawa została odroczona wyłącznie z tej przyczyny, że do Sądu nie dotarły na wczorajszy termin akta sądowe z innego sądu, gdzie inny uczestnik postępowania (potencjalny spadkodawca) złożył oświadczenie o odrzuceniu spadku. Zaznaczam jednocześnie, że na chwilę obecną w aktach sprawy nie znajdują się żadne dowody, które w jakimkolwiek zakresie przybliżałyby datę śmierci spadkodawcy. Można więc domniemywać, że Sąd nie określi tej daty dniem w postanowieniu o stwierdzeniu spadku – posłuży się jedynie przedziałem czasowym (np. zmarłym pomiędzy). Należy również zauważyć, że nie ma konieczności ścisłego określania daty zgonu w postanowieniu o stwierdzenie nabycia spadku. Wystarczy, że czas śmierci spadkodawcy będzie określony w taki sposób, że nie będzie żadnych wątpliwości, kto jest spadkobiercą po zmarłym, jak również po kim zmarły dziedziczy z innych postępowań spadkowych. Zawsze również istnieje możliwość wznowienia postępowania o stwierdzenie nabycia spadków, gdyby okazało się, że krąg spadkobierców został określony nieprawidłowo.
Zaznaczam jednocześnie, że moi Klienci są zorientowani w kwestiach prawnych i zostali przekonani, przez kierownika USC (który uprzednią decyzją odmówił sprostowania aktu zgonu), że jedyną drogą jest skierować do sądu wniosek o unieważnienie aktu zgonu i następnie ustalenia treści aktu zgonu. Z trudem udało mi się przekonać moich Klientów, żeby od razu występować o stwierdzenie nabycia spadku.
Reasumując przedstawione rozważania (w mojej opinii – popartej w/w praktyką) należy zawsze w pierwszej kolejności rozważyć, czy nie występować od razu o stwierdzenie nabycia spadku oszczędzając czas i pieniądze. W szczególności w sytuacji, gdy nie możemy skorzystać z poświadczenia dziedziczenia u notariusza i w przyszłości będziemy musieli wnosić o stwierdzenie nabycia spadku do sądu. Trzeba brać pod uwagę, że sąd może nie unieważnić akt zgonu z tej tylko przyczyn, że w akcie nie wpisano daty zgonu. Sąd może nie podzielać stanowiska zgodnie, z którym wykładania art. 67 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego wskazuje na to, że w akcie zgonu obligatoryjnie musi występować data zgonu. Bardzo ryzykowne jest również oparcie się na założeniu, że sam fakt braku daty zgonu jest uchybieniem powstałym przy sporządzeniu aktu, co pozwoliłoby na skorzystanie z art. 30 pkt 2 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego i unieważnienie aktu zgonu.
Należy również zwrócić uwagę na okoliczność, że orzecznictwo Sądu Najwyższego w żaden sposób nie ogranicza sądów w ustalaniu chwili śmierci, jeśli nie pozostaje to w sprzeczności z treścią aktu stanu cywilnego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2009 r. V CSK 401/08 (przywoływane na tym forum przez Pana Rafała Bednarz; postanowienie Sadu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2011 r., V CSK 363/10).
Gdyby ktoś miał podobny problem podaję mój numer tel. 0 502 330 231.
Panie Rafale zgubiłem do Pana numer, gdyby Pan przesłał mi swój numer smsem lub na e-maila byłbym wdzięczny.
Wysłany: 17 Sty 2014, 11:44
Panie Adamie, bardzo dziękuję, że podzielił się Pan z nami swoimi doświadczeniami. To wiele wnosi do sprawy, bo często możemy teoretyzować, a pewne rozwiązania w praktyce mogą się okazać możliwe.
Wysłany: 18 Mar 2014, 12:48
To znowu ja (występujący również pod poprzednim nick radca prawny Adam)
W dniu wczorajszym Sąd dla m.st. Warszawy wydał postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku (sprawa jak wyżej opisana - tj. brak daty i miejsca zgonu). Niestety na chwilę obecną nie mam zgody na podawanie sygnatury sprawy przez moich klientów, jak również zamieszczanie treści uzasadnienia postawienia (na chwilę obecną uzasadnienie usłyszałem wyłącznie ustnie). Nie będę również występował o pisemne uzasadnienie. Moim klientom bardzo zależy na niezwłocznym otrzymaniu prawomocnego postanowienia o stwierdzania nabycia spadku.
Sąd stwierdził nabycie spadku pomimo tego, że w akcie zgonu nie było daty zgonu i miejsca zgonu, a jedynie data i miejsce znalezienia zwłok. Co istotne Sąd w ogóle nie zajmował się ustalaniem tej daty. Ja w tym przypadku nie dysponowałem żadnymi dowodami (choć powołałem szereg dowodów z tzw. ostrożności - wskazując jednocześnie, że ich przeprowadzenie w mojej opinii nic do sprawy nie wniesie np. dowód ze świadków sąsiadów, którzy w rzeczywistości nie potrafili w żaden sposób przybliżyć daty zgonu). Sąd również nie przeprowadzał żadnych dowodów, które miałyby służyć ustaleniu daty zgonu.
W postanowieniu ogłoszonym w dniu wczorajszym (ustnie) Sąd posłużył się stwierdzenie "spadek po XXXX zmarłym nie później niż w dniu XXXX (i tutaj tutaj wskazano data znalezienia zwłok) spadek nabyli ........."
Wniosek z tego bardzo prosty, o czym pisałem w poprzednich wpisach (co zostało przeze mnie obszernie uzasadnione), sąd nie musi stwierdzić dokładnej daty zgonu (oczywiście w większości sytuacji - istnieją oczywiście sytuacje że nawet minuty i sekundy są istotne - np. wypadek komunikacyjny, w którym ginie parę osób z jednej rodziny) jeśli wydaje postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku.
radca prawny Adam Zajkowski 0 502 330 231.
Wysłany: 20 Mar 2014, 11:14
Jeszcze raz dziękujemy za informację, a jednocześnie gratuluję skuteczności.
Wysłany: 23 Mar 2014, 18:09
Panie Rafale. Serdecznie dziękuję za pomoc.