Source: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/sn-oddalil-dwie-kolejne-skargi-nadzwyczajne-rpo
Timestamp: 2020-07-02 18:54:30
Legal References Found: art. 160
 art. 45
 art. 45
 art. 45
 art. 45
 art. 160
 art. 8
 art. 8
 art. 8

Document Content:
Sąd Najwyższy oddalił dwie skargi nadzwyczajne Rzecznika | Rzecznik Praw Obywatelskich
Sąd Najwyższy oddalił dwie skargi nadzwyczajne Rzecznika - Rzecznik Praw Obywatelskich
Strona główna / Sąd Najwyższy oddalił dwie skargi nadzwyczajne Rzecznika
Sąd Najwyższy oddalił dwie pierwsze skargi nadzwyczajne RPO w sprawach karnych. Dotyczyły one odwołania warunkowego przedterminowego zwolnienia dwóch skazanych odbywających karę pozbawienia wolności
Po warunkowym zwolnieniu, w tzw. okresie próby, popełnili oni nowe przestępstwa, za co dostali wyroki w zawieszeniu. Nakazano im wrócić do więzienia. Ówczesne przepisy nakazywały sądom automatycznie odstępować od przedterminowego zwolnienia
Gdy zakwestionował to Trybunał Konstytucyjny, przepisy zmieniono. Od 2015 r. sądy mogą, ale nie muszą odstępować od przedterminowego zwolnienia. Mają zaś wcześniej ocenić sytuację danego człowieka
Nowelizacja przepisów nie odnosiła się jednak do starych spraw. Jedynym sposobem przywrócenia stanu zgodnego z Konstytucją była zatem skarga nadzwyczajna, które w tych dwóch sprawach złożył Rzecznik Praw Obywatelskich do nowo utworzonej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.
Problem obowiązkowego powrotu do więzienia
W 2012 r. Sejm wprowadził przepisy nakładające na sądy obowiązek odstępowania od przedterminowych zwolnień (i nakazywania skazanym ponownego stawienia się w zakładzie karnym) w przypadku kolejnego skazania, nawet na kary w zawieszeniu (czyli bez wysyłania skazanego do więzienia). Sędzia stracił oprawo do oceny sytuacji danej osoby i zastanowienia się, jaka kara zadziała lepiej w jego sytuacji – a nie zawsze więzienie jest najlepszą opcją.
W 2010 r. sąd udzielił skazanemu R. warunkowego przedterminowego zwolnienia z więzienia. Wyznaczył mu tzw. okres próby do 2014 r. – oznaczało to, że groził mu powrót do więzienia na resztę kary, gdyby w tym czasie popełniłby nowe przestępstwo. W 2011 r. mężczyzna dokonał kradzieży z włamaniem i został skazany w 2013 r. na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata. Na podstawie nowych przepisów sąd musiał więc odwołać warunkowe przedterminowe zwolnienie z 2010 r. – mimo że zdaniem wszystkich orzekających w sprawach sędziów więzienie nie było dobrym rozwiązaniem
W obu sprawach Rzecznik wniósł o uchylenie tych niejako automatycznych postanowień sądów II instancji o odwołaniu warunkowych zwolnień z więzienia oraz o umorzenie postępowań wykonawczych wobec obu mężczyzn. Bo nie wiadomo, co by zrobiły sądy, gdyby – zgodnie z Konstytucją – mogły się zastanowić, czy w są powody do odsyłania ich do więzień.
Podstawą odwołań warunkowych przedterminowych zwolnień był art. 160 § 1 pkt 1 Kodeksu karnego wykonawczego w brzmieniu obowiązującym do 1 lipca 2015 r. Przewidywał on obligatoryjność takiego odwołania w przypadku popełnienia w okresie próby ponownego umyślnego przestępstwa, za które prawomocnie orzeczono karę pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Od 1 lipca 2015 r. przepis ten znowelizowano. Obecnie odwołanie warunkowego przedterminowego zwolnienia w takiej sytuacji nie jest obowiązkowe, a sąd ma prawo odstąpić od odwołania przedterminowego zwolnienia, jeżeli przemawiają za tym „szczególne względy”.
W skargach Rzecznik podkreślał, że nowelizacja z 2015 r. nie rozstrzyga, czy odnosi się ona tylko do nowych orzeczeń, czy także wydanych przed nią. W ocenie Rzecznika orzeczenia wydane od stycznia 2012 r. do 1 lipca 2015 r. naruszają art. 45 ust. 1 Konstytucji. Ich uchylenie może nastąpić jedynie w drodze skargi nadzwyczajnej.
Tymczasem, jak podkreślał w wyroku z 2013 r. TK, sąd który zarządza wykonanie kary pozbawienia wolności, orzeka o pozbawieniu jednej z najbardziej podstawowych wolności – wolności osobistej. Taka decyzja nie ma charakteru technicznego. Sąd wykonawczy nie może być pozbawiony prawa do merytorycznej kontroli sprawy bez względu nawet na szczególne okoliczności. Zdaniem TK nie da się konstytucyjnie usprawiedliwić wykluczenia przez ustawodawcę rozstrzygnięcia przez sąd wykonawczy, czy zachodzą podnoszone przez skazanego szczególne względy przemawiające za brakiem konieczności wykonania kary pozbawienia wolności. Procedura zgodna z art. 45 Konstytucji nie może bowiem ograniczać roli sądu wykonawczego, przy rozstrzyganiu o zasadniczej zmianie sytuacji prawnej skazanego, do podejmowania decyzji formalnych. Takie ograniczenie stanowi sprzeczną z art. 45 ust. 1 Konstytucji ingerencję ustawodawcy w niezależność sądu.
Bezpośrednią przyczynę naruszenia praw człowieka i obywatela określonych w art. 45. ust. 1 Konstytucji stanowi niezgodność z konstytucją art. 160 § 1 p k. k. w. w brzmieniu obowiązującym do 1 lipca 2015 r. Skoro zgodnie z art. 8 ust. 1 Konstytucji Konstytucja jest najwyższym prawem, oznacza to, iż w zakresie, w jakim dany akt normatywny utracił moc obowiązującą, a sprawa rozstrzygana jest w sądzie na jego podstawie, ustawodawca w wyłącznej kompetencji sądu pozostawił kwestię rozstrzygania na potrzeby tej sprawy o zgodności tego aktu z Konstytucją. Przez wzgląd na art. 8 ust. 1 Konstytucji, rozstrzygając sprawę sąd nie może dawać pierwszeństwa ustawie przed niedającymi się z nią pogodzić przepisami Konstytucji – podkreślał Adam Bodnar.
Decyzje Sądu Najwyższego
Jak głosi komunikat Sądu Najwyższego, 3 kwietnia 2019 r. na rozprawach (I NSNk 1/19, I NSNk 2/19) oddalił on obie skargi. Wskazał, że ograniczono się w nich do podniesienia jedynie ogólnych wątpliwości co do zgodności uregulowań, na których podstawie zapadły zaskarżone orzeczenia (art. 160 § 1 k.k.w.) z Konstytucją. Podkreślił, że w skargach zabrakło odniesienia do realiów konkretnych spraw, w których zapadły skarżone orzeczenia poprzez zindywidualizowanie przesłanek przemawiających za ich wniesieniem. Sąd Najwyższy podniósł, że w ujęciu materialnym rozpatrywane skargi nadzwyczajne przypominają w gruncie rzeczy wnioski o abstrakcyjną kontrolę zgodności określonych uregulowań z Konstytucją.
Oba składy SN oddaliły też wnioski RPO o odroczenie rozpoznawania tych skarg nadzwyczajnych do odpowiedzi powiększonego składu SN na pytanie prawne (III KO 154/18). 28 marca 2019 r. trzech sędziów SN zadało pytanie, czy sędzia SN powołany przez prezydenta RP w procedurze obarczonej naruszeniami prawa, w związku z nową ustawą o Krajowej Radzie Sądownictwa, jest osobą nieuprawnioną do orzekania, a skład z jego udziałem - sądem nienależycie obsadzonym. Zakres pytania prawnego obejmuje bowiem także kwestię prawidłowości powołania sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, którzy rozpoznają skargi nadzwyczajne.
Według komunikatu Sądu Najwyższego, oba wnioski uznano za niezasługujące na uwzględnienie. SN zwrócił uwagę, że orzekając w sprawie ze skargi nadzwyczajnej dotyczącej sprawy karnej, Sąd Najwyższy działa jako sąd karny, w myśl art. 8 k.p.k. Przepis ten statuuje zasadę samodzielności jurysdykcyjnej, zgodnie z którą sąd rozstrzyga samodzielnie zagadnienia faktyczne i prawne oraz nie jest związany rozstrzygnięciem innego sądu lub organu.
Skargę nadzwyczajną wprowadziła nowa ustawa o SN z grudnia 2017 r. Rzecznik występuje z takimi skargami (dotychczas złożył ich 6), gdy jest to niezbędne dla ochrony konstytucyjnych praw i wolności obywateli. Prawo ich kierowania w „starych” sprawach mają tylko RPO i Prokurator Generalny.
26 marca 2019 r. SN pierwszy raz rozpoznawał skargę nadzwyczajną. Rzecznik złożył ją w sprawie cywilnej - chodziło o dwa sprzeczne orzeczenia spadkowe w rodzinie rolników, wydane w odstępie pięciu lat przez ten sam sąd. SN uchylił postanowienie spadkowe z 2000 r., co oznacza, że liczy się decyzja z 1995 r.
Komunikat Sądu Najwyższego o oddaleniu skarg RPO