Source: https://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/740790,adwokat-wystawi-fakture-vat-za-urzedowke.html
Timestamp: 2020-06-04 18:40:53
Legal References Found: FSK 
 art. 13
 art. 41
 art. 13
 art. 13
 art. 13
 art. 13

Document Content:
Sąd powinien poczekać na fakturę VAT od adwokata lub radcy - Podatki - PIT, CIT, VAT, Ulgi podatkowe - Najnowsze informacje podatkowe - GazetaPrawna.pl -
gazetaprawna.plPodatkiSąd powinien poczekać na fakturę VAT od adwokata lub radcy
autor: Przemysław Molik22.10.2013, 07:14; Aktualizacja: 22.10.2013, 08:27
Jeśli radca wykonuje swój zawód w innej formie – urzędówkę zaliczy do działalności wykonywanej osobiście. Taką uchwałę podjęła wczoraj Izba Finansowa NSA w składzie 33 sędziów zajmujących się podatkami. Jej skutkiem jest to, że pełnomocnicy prowadzący indywidualną działalność gospodarczą, samodzielnie czy w ramach spółki, aby rozliczyć się z sądem, który przyznał im wynagrodzenie z urzędu, muszą wystawić faktury VAT.
Tylko wobec tych, którzy nie prowadzą firmy, sąd będzie działał jako płatnik podatku dochodowego i po zakończeniu roku wystawi im PIT-11. W przypadku adwokatów z reguły w grę będzie wchodziła działalność gospodarcza, ale już w przypadku radców prawnych czy doradców podatkowych możliwe jest jednak wykonywanie przez nich zawodu na podstawie stosunku pracy.
Różna praktyka
Sądy w całej Polsce – zarówno administracyjne jak i powszechne – od lat stosują różną praktykę rozliczania urzędówek. Koszty takiej pomocy ponosi Skarb Państwa, a pełnomocnik występuje następnie do sądu o ich przyznanie. Część sądów odprowadza zaliczkę na podatek dochodowy. Inne tego nie robią, tylko czekają na fakturę wystawioną przez pełnomocnika. W efekcie prawnicy wykonujący swój zawód mogą być opodatkowani dwojako – zazwyczaj rozliczają przychód z działalności gospodarczej, a gdy zdarzy im się urzędówka – dodatkowo tak, jakby takiej działalności w ogóle nie prowadzili.
Sędzia Janusz Zubrzycki, uzasadniając uchwałę, podkreślił, że wynagrodzenie pełnomocnika nie może być różnie opodatkowane w zależności od tego czy świadczy on pomoc prawną na zlecenie sądu, czy z wyboru klienta. Sposób opodatkowania należy rozpatrywać tylko z punktu widzenia formy, w jakiej prawnik wykonuje swój zawód, tj. czy prowadzi własną kancelarię, jest wspólnikiem w spółce osobowej czy też jest gdzieś zatrudniony.
Problem sprowadzał się do kwalifikowania wynagrodzenia pełnomocników ze świadczenia pomocy prawnej z urzędu do odpowiedniego źródła przychodów w PIT. Spór o rozliczanie urzędówek toczyli też ministrowie – sprawiedliwości i finansów.
Prawnicy się dowiedzą, jak rozliczać podatek od urzędówek »
Pomoc prawna z urzędu jest działalnością gospodarczą »
Kiedy wydatki na prawników i doradców są kosztem podatkowym »
Pierwszy był zdania, że nie ma podstaw do twierdzenia, iż ustanowienie przez sąd pełnomocnika z urzędu kreuje jakiś stosunek prawny, w szczególności zlecenia. Podkreślał, że pełnomocnictwo procesowe jako instytucja prawa publicznego jest stosunkiem niezależnym i samodzielnym. Wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu powinno być zatem rozliczane stosownie do formy, w jakiej wyznaczony adwokat (radca prawny) wykonuje swój zawód (opinia ministra sprawiedliwości wyrażona w piśmie z 28 maja 2013 r., nr DPrC-I-071-41/13 do MF).
Stanowisko to stało w sprzeczności z poglądem ministra finansów, który wyrażony został w interpretacji ogólnej z 4 września 2002 r. (nr PB5/KD-033-317-2122/02) i od tego czasu pozostawał niezmieniony. Minister argumentował, że niezależnie od formy, w jakiej adwokat wykonuje swój zawód, pomoc prawna z urzędu wykonywana jest przez niego osobiście, a nie przez kancelarię czy spółkę, w ramach której świadczy usługi. Zlecenie przez sąd wykonania określonych czynności (o czym mowa w przepisach o PIT dotyczących działalności wykonywanej osobiście) nie oznacza wcale zlecenia w sensie cywilistycznym, tj. pomiędzy pełnomocnikiem a sądem nie powstaje żaden stosunek prawny. Słowo „zleca” oznacza wyłącznie ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika do wykonania czynności pomocy prawnej z urzędu. W rezultacie przychody adwokatów czy radców prawnych otrzymane od sądu za czynności świadczone z urzędu stanowią przychód z działalności wykonywanej osobiście, od którego sąd, jako płatnik, powinien pobrać zaliczkę na podatek (por. odpowiedź ministra finansów na interpelację poselską nr 17636/13).
W wydanej uchwale NSA przychylił się zatem do pierwszego z tych poglądów.
Sądy administracyjne wielokrotnie zajmowały się problemem, ale wydawały rozbieżne orzeczenia. Przykładowo NSA w wyroku z 29 maja 2012 r. (sygn. akt II FSK 2300/10) uznał, że w przypadku świadczenia pomocy prawnej z urzędu przez adwokata lub radcę prawnego sąd nie zleca (tak jak uważa fiskus) wykonania czynności ani w cywilistycznym rozumieniu zlecania, ani w formie nakazu czy polecenia. Podobne stanowisko zajął WSA w Gliwicach w wyroku z 15 listopada 2012 r. (sygn. akt I Sa/Gl 374/12), choć w tym przypadku izba skarbowa złożyła skargę kasacyjną i czeka ona na rozpoznanie. Z kolei WSA w Łodzi w wyroku z 18 marca 2011 r. (sygn. akt I Sa/Łd 1483/10) uznał, że prawnik wykonuje działalność osobistą, a nie gospodarczą. Według sądu pełnomocnik z urzędu nie działa na podstawie stosunku zobowiązaniowego z klientem (wtedy w grę wchodziłyby rozliczenia takie jak w wypadku działalności gospodarczej), ale władczego rozstrzygnięcia sądu.
Teraz minister finansów powinien wydać nową interpretację ogólną. Uchwała NSA jest wiążąca dla składów orzekających sądów administracyjnych.
Uchwała NSA pełnego składu Izby Finansowej z 21 października 2013 r., sygn. akt II FPS 1/13.
Wartość uchwały NSA jest większa niż interpretacji ministra
Rozstrzygnięcie NSA jest słuszne i oddaje prawidłowo sens przepisów ustawy o PIT. W interesie każdego pełnomocnika powołanego do reprezentowania klienta z urzędu jest, aby poinformował sąd, w jaki sposób chce się rozliczyć, tj. czy wystawi sądowi fakturę, czy będzie chciał, aby sąd rozliczył mu wynagrodzenie jako płatnik, ponieważ nie prowadzi działalności gospodarczej. W przypadku rozliczania wynagrodzenia za pomoc prawną w ramach przychodów z działalności gospodarczej pełnomocnik ma prawo odliczyć wydatki rzeczywiście poniesione. W przypadku zaś działalności wykonywanej osobiście ma prawo do odliczenia tzw. kosztów ryczałtowych, tj. w wysokości 20 proc. Wartość uchwały NSA jest większa niż stanowiska ministra finansów wyrażanego w interpretacjach, dlatego wszyscy powinni kierować się treścią rozstrzygnięcia sądu.
Po uchwale pozostaje jednak znak zapytania
Arkadiusz Michaliszyn, partner w CMS Cameron McKenna
Dobrze, że zapadło takie rozstrzygnięcie, które ukształtuje praktykę rozliczania wynagrodzenia za prowadzenie spraw z urzędu. W tym momencie jasne jest, że wszyscy pełnomocnicy, którzy prowadzą działalność gospodarczą, za urzędówki powinni wystawiać faktury i rozliczać je w ramach tej działalności. Pojawia się jednak pytanie, co w przypadku radców prawnych czy doradców podatkowych, którzy pracując na część etatu, jednocześnie prowadzą działalność gospodarczą w ramach kancelarii prawnej. Uchwała NSA ma charakter dwubiegunowy i nie daje jasnej odpowiedzi na to pytanie, dlatego warto poczekać na uzasadnienie pisemne. Wydaje się jednak, że rozstrzygnięcie NSA trzeba odczytywać tak, że jeśli już dany pełnomocnik działalność gospodarczą prowadzi, to jego aktywność w zakresie prowadzenia spraw z urzędu wpisuje się właśnie w taką działalność.
Tagi:wymiar sprawiedliwości, VAT, zawody prawnicze, faktury
O jakie koszty sądowe firma może pomniejszyć swoje przychody
Pracownik nie płaci PIT za wyżywienie w delegacji
wjw(2013-10-22 11:09) Zgłoś naruszenie 00
Sęk w tym, że nie ma żadnych przepisów dotyczących zasad wypłacania wynagrodzenia za sprawy z urzędu. O odsetkach też nie ma mowy. Najstarsza moja faktura z lipca br. i końca nie widać.
Prawdziwym kuriozum jest pobieranie zaliczek PIT z faktur kancelarii.
Może by warto to rozszerzyć na wszystkie działalności w kraju ?
a(2013-10-23 06:37) Zgłoś naruszenie 00
Ad. 1 słusznie...
dyrektor(2013-10-22 18:01) Zgłoś naruszenie 00
Według stanowiska Min. Fin. przychody adwokatów z urzędu, podobnie, jak przychody biegłych sądowych i np. tłumaczy są przychodami, o których mowa w art. 13 pkt 6 ustawy o PIT, a więc sąd, albo prokuratura mają bezwzględny obowiązek poboru zaliczek na podatek, ponieważ zgodnie z art. 41 ust. 2 płatnicy nie są obowiązani do poboru zaliczek od należności jedynie z tytułów, o których mowa w art. 13 pkt 2 i 8, jeżeli podatnik złoży oświadczenie, że wykonywane przez niego usługi wchodzą w zakres prowadzonej działalności gospodarczej. A więc mówi się, o należnościach "z tytułów, o których mowa w art. 13 pkt 2 i 8", a nie ma mowy o należnościach z tytułów, o których mowa w art. 13 pkt 6. W praktyce oznacza to, że biegły, tłumacz, czy też adwokat jeśli prowadzi nawet własną działalność, w sądzie występuje jako osoba fizyczna wykonująca czynności osobiście, a nie jako podmiot gospodarczy. W takim razie przychodów z tego tytułu, żeby uniknąć podwójnego opodatkowania, nie powinno się wpisywać do księgi przychodów i rozchodów, ani oczywiście żadnych kosztów z tym związanych, a w zeznaniu rocznym należy te przychody wykazać po otrzymaniu PIT-11 z sądu w innej pozycji, aniżeli przychody z działalności gospodarczej. Co innego , jeśli chodzi o podatek VAT, gdyż jest on rozliczany tak samo od obydwu rodzajów działalności. Spór w NSA koncentrował się prawdopodobnie na prawnym statusie obrońcy urzędu i zdaniem tego sądu zapewne adwokaci nie należą do osób wymienionych w art. 13 pkt 6, czyli nie są osobami "którym organ władzy lub administracji państwowej albo samorządowej, sąd lub prokurator, na podstawie właściwych przepisów, zlecił wykonanie określonych czynności". Jeśli jednak Min. Fin. podtrzymuje swoją interpretację z 2002 r., a szereg Izb Skarbowych wydając interpretacje indywidualne prezentuje takie samo stanowisko, to trudno się dziwić, że księgowi sądów i prokuratur potrącają te zaliczki chcąc uniknąć surowych sankcji z Ordynacji podatkowej i KKS.
wer(2013-10-22 13:07) Zgłoś naruszenie 01
wjw : Ale przecież tak jest już od dawna w PL. Jesteś adwokatem ?