Source: https://chwilowo.pl/wiedza/co-moze-windykator-a-czego-nie-moze/
Timestamp: 2019-12-07 12:39:47
Legal References Found: art. 190
 art. 24
 art. 191

art. 278

art. 280

art. 282
 art.171
 art. 191
 art. 193
 art. 217

Document Content:
Co może windykator a czego nie może? | chwilowo.pl
Wziąłeś pożyczkę, jednak nie przewidziałeś, że możesz mieć problemy z jej spłatą? W takim razie musisz być przygotowany na kontakt z windykatorem. Często jego wizyta kojarzona jest z nerwową atmosferą i oczywiście dużym stresem, głównie z powodu braku podstawowej wiedzy dotyczącej tego, na co może pozwolić sobie windykator w bezpośrednim kontakcie z osobą zadłużoną. Już tłumaczymy jakie masz prawa i kiedy można mówić o przekroczeniu uprawnień.
Windykator a komornik – jakie różnice?
Przez lata wokół pracy windykatorów narosło wiele stereotypów, a sam zawód został owiany mgiełką tajemnicy. Windykator często mylony jest również z komornikiem, a koniecznie trzeba tu zaznaczyć, że to dwie kompletnie inne profesje! Aby to wyjaśnić i pokazać różnice między nimi trzeba przedstawić etapy dochodzenia roszczeń od osób zadłużonych. A więc, wierzyciel ma możliwość wyboru dwóch ścieżek postępowania: pozasądowej i sądowej. Pierwsza z nich zwana także windykacją polega na podejmowaniu czynności windykacyjnych, które zmierzają do wyegzekwowania zobowiązań od dłużnika (czyli od osób posiadających kredyty, chwilówki lub pożyczki na raty do odzyskania należności wynikającej z umowy o pożyczkę/kredyt). Odzyskaniem jej zajmuje się właśnie windykator, który nie musi posiadać specjalnych uprawnień przysługujących z mocy prawa komornikowi.
Natomiast, jeśli windykacja nie przyniesie zamierzonych rezultatów, to windykator może wystąpić do sądu, a po uzyskaniu tytułu wykonawczego złożyć wniosek egzekucyjny do komornika. Ten w przeciwieństwie do windykatora jest już funkcjonariuszem publicznym przy sądzie rejonowym. Komornik posiada przy tym stosowne uprawnienia do zajęcia wynagrodzenia dłużnika za pracę, środków znajdujących się na kontach bankowych i lokatach. Również w przypadku większych kwot może dokonać zajęcia majątku lub sprzedaży nieruchomości dłużnika (ma również prawo do wejścia do domu dłużnika, a gdy nie wyraża on na to zgody komornik może skorzystać z pomocy policji i wejść do lokalu siłą). Niestety na tym etapie dłużnik nie ma już możliwości negocjowania spłaty.
Dlatego też nigdy nie unikaj kontaktu z windykatorem!
Firmy windykacyjne stawiają sobie za cel nie tylko efektywność w odzyskiwaniu środków należących do wierzycieli, ale przede wszystkim kompleksową pomoc dla osób zadłużonych. Co w praktyce oznacza dojście do porozumienia z osobą zadłużoną poprzez zawarcie z nią korzystnej dla niej ugody, tak by mogła ona spłacić ciążące na niej zadłużenie w ratach nie przekraczających jej możliwości finansowych. Zatem głównym zadaniem windykatora jest nakłonienie dłużnika do polubownego załatwienia sprawy i dobrowolnej, pozasądowej spłaty długu (jednak ważne jest to, żeby odbywało się to zgodnie z prawem).
Windykacja jest nie tylko próbą podjęcia zdecydowanych kroków prawnych w celu ochrony należności klienta firmy windykacyjnej, ale również znalezienia rozwiązania tejże jakże trudnej dla obu stron sytuacji. Dlatego też największym błędem dłużnika jest unikanie kontaktu i odwlekanie spłaty, co skutkuje narastającymi odsetkami systematycznie powiększającymi dług. Jednak to nie wszystko, bowiem brak kontaktu z windykatorem może przerodzić się w postępowanie o zapłatę, a w niektórych przypadkach nawet w dochodzenie należności na drodze postępowania upadłościowego lub karnego. Niestety nikt nie zapomni o Twoim niespłaconym zobowiązaniu, a im szybciej rozpoczniesz współpracę z windykatorem, tym większe szanse zyskasz na oddanie długu, np. ustalając dogodny dla siebie harmonogram spłat (rozłożenie go na raty nie stanowi już tak dużego obciążenia dla domowego budżetu).
Naprawdę nie warto jest powielać błędy osób, które próbują kontaktować się i szukać możliwości porozumienia, dopiero w momencie gdy rozpoczyna się egzekucja komornicza! Nawiązanie kontaktu z windykatorem na każdym etapie postępowania pozasądowego może przynieść Ci korzyści. Nie tylko masz wtedy szansę przedstawić swoje racje i powiedzieć co jest przyczyną Twoich problemów ze spłatą długu, ale również czasami możesz liczyć na ustępstwa ze strony wierzyciela, który zazwyczaj jak najszybciej chce zakończyć sprawę.
Cóż nadal zdarza się, że niektóre firmy windykacyjne posuwają się do czynności, które zarezerwowane są wyłącznie dla organu egzekucyjnego, czyli komornika. Dlatego też, tak ważne jest, abyś miał świadomość tego, że zarówno firma windykacyjna jak i sam windykator mogą ponieść prawne konsekwencje przekraczania swoich uprawnień!
Pamiętaj! Zadaniem firmy windykacyjnej jest tylko i wyłącznie nawiązanie kontaktu z osobą zadłużoną w imieniu pierwotnego wierzyciela i nic więcej!
Również zgodnie z obowiązującymi w naszym kraju przepisami, firma windykacyjna powinna dokładnie poinformować Cię o działaniach, jakie mogą przynieść dłużnikowi i wierzycielowi polubowne rozwiązanie sprawy (np. zawarcie ugody dłużnik – wierzyciel). W tym celu:
Windykator może kontaktować się z dłużnikiem przez e-mail
Praca windykatora polega na negocjacjach z dłużnikiem przez korespondencję drogą elektroniczną lub telefonicznie, w związku z czym, może on bez żadnych przeszkód wysyłać do niego wiadomości e-mail. Jednak windykator ma wtedy bezwzględny obowiązek przestrzegania praw dłużnika lub praw do jego własności.
Może on również umawiać się z osobą zadłużoną na spotkanie (także w miejscu zamieszkania) oraz negocjować warunki spłaty zadłużenia nie stosując gróźb, których używanie jest przestępstwem. Należy tu dodać, że nie ma przepisu, który określałby ile razy windykator może kontaktować się z dłużnikiem mailowo lub telefonicznie. Jednak jeśli nadużywa tych narzędzi komunikacji kilka lub kilkanaście razy dziennie, przez kilka dni, to naraża się na zarzut możliwości popełnienia przestępstwa “nękania” z art. 190a Kodeksu karnego. Rozumie się przez nie, podejmowanie w sposób powtarzalny zachowań, odbijających się na psychice adresata w negatywny sposób.
Windykator może kontaktować się z dłużnikiem telefonicznie
W celu ustalenia warunków spłaty zobowiązania windykator ma prawo kontaktować się z dłużnikiem za pomocą rozmowy telefonicznej, jak i SMS-ów. Jednak negocjacje te muszą zmierzać wyłącznie do ustalenia zasad uregulowania długu i w żadnym wypadku (tak samo jak w przypadku korespondencji mailowej) nie mogą w nich pojawić groźby i wymagania wykraczające poza uprawnienia windykatora.
Do zachowań, które kwalifikują się jako nękania należą m.in. dokuczanie, nachodzenie, czy dzwonienie w godzinach wieczornych i nocnych. Dlatego też dobrze jest poinformować dzwoniącego o nagrywaniu całej rozmowy oraz poproszenie go o podanie swoich danych i stanowiska, które pełni w firmie. Należy zadać mu również kilka pytań dotyczących Twojej sprawy, takich jak:
skąd firma windykacyjna ma Twój numer telefonu?
kto jest wierzycielem i z kim zawarta była umowa na podstawie, której żądana jest zapłata? Powinien podać pełną nazwę podmiotu;
dlaczego taka kwota jest do zapłaty? Poproś o szczegółowe wyliczenie z czego ona wynika i w jaki sposób została obliczona.
Jeśli rozmowa przebiega w sposób daleki od prawidłowego, to nagranie może być użyte w sprawie o uporczywe nękanie lub też naruszenie dóbr osobistych.
Jak już wiesz głównym obowiązkiem windykatora jest poinformowanie dłużnika o jego zobowiązaniu oraz próba nakłonienia go do jego spłaty. W tym celu posługuje się on tzw. windykacją polubowną, czyli miękką (polegającą na kontakcie telefonicznym, e-mailowym, listownym lub osobistym). Windykator przy tym musi przestrzegać obowiązujących w naszym kraju przepisów, które określa Kodeks cywilny, a dokładnie art. 24, który głosi, że osoba, której dobro osobiste zagrożone jest cudzym działaniem może domagać się zaniechania tego działania, chyba, że nie jest ono bezprawne (a nawet żądać zadośćuczynienia). Oto lista działań, których windykator nie może robić względem dłużnika:
Windykator nie może nękać osoby zadłużonej
Jak już wspomnieliśmy wcześniej, windykator nie ma prawa nękać dłużnika zarówno nazbyt częstymi wizytami jak i telefonami, SMS-ami oraz e-mailami. Ponieważ nagminnie wysyłane wiadomości, głuche telefony i codzienne wizyty windykatora mogą zostać uznane za próbę nękania (art. 190a k.k.). Zgodnie z którym “każdy, kto przez uporczywe nękanie osoby wzbudza w niej poczucie zagrożenia lub narusza istotnie jej prywatność, podlega karze do 3 lat więzienia”.
Windykator nie może zastraszać zadłużonego
Czyli nie może pod żadnym pozorem stosować przymusu psychicznego jak i fizycznego wobec osoby zadłużonej. Co w praktyce oznacza, że nie może straszyć dłużnika policją, sądem, czy aresztem. Windykator, który zastrasza osobę zadłużoną może złamać pierwszy lub drugi paragraf art. 191 k.k. “kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3” oraz “jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”
Windykator nie może zmuszać dłużnika do ujawnienia majątku
Domaganie się przez firmę windykacyjną ujawnienia przez osobę jej majątku jest niezgodne z prawem. Ponieważ informacje na temat posiadanego przez Ciebie majątku są tajne, a o nakazie ich ujawnienia może zadecydować jedynie sąd na potrzebę egzekucji komorniczej. Dodatkowo, nawet gdy dłużnik wpuści windykatora do swojego mieszkania, to nie może on dokonać spisu znajdujących się tam dóbr, jak i grozić wystawieniem ich na licytację (prawo do zajęcia ruchomości na poczet długu ma jedynie komornik).
Windykator nie może zająć majątku osoby zadłużonej
Windykator nie może bez wyraźnej wiedzy i zgody dłużnika zabierać rzeczy, które stanowią jego własność. Jeśli windykator dokonuje takich czynności, to może dopuścić się przestępstwa kradzieży zwykłej, rozboju, kradzieży rozbójniczej lub też wymuszenia rozbójniczego:
art. 278. § 1. “Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”;
art. 280. § 1. “Kto kradnie, używając przemocy wobec osoby lub grożąc natychmiastowym jej użyciem albo doprowadzając człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12”;
art. 282. “Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przemocą, groźbą zamachu na życie lub zdrowie albo gwałtownego zamachu na mienie, doprowadza inną osobę do rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym albo do zaprzestania działalności gospodarczej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.
Windykator nie może ujawniać informacji dotyczących długu osobom trzecim
Windykator w żadnym wypadku nie ma również prawa rozmawiać o problemach zadłużonego z osobami trzecimi, np. z współmałżonkiem, rodziną, przełożonymi w pracy, sąsiadami. Ponieważ informacje te są objęte tajemnicą bankową i żaden bank ani firma windykacyjna nie ma prawa ujawniać ich osobom trzecim. Złamanie jej może skutkować wszczęciem postępowania karnego zarówno przeciwko firmie windykacyjnej, jak i samemu bankowi (prawo bankowe art.171.5 “kto, będąc zobowiązany do zachowania tajemnicy bankowej, ujawnia lub wykorzystuje informacje stanowiące tajemnicę bankową, niezgodnie z upoważnieniem określonym w ustawie, podlega grzywnie do 1 000 000 złotych i karze pozbawienia wolności do lat 3”).
Windykator nie może nachodzić osoby zadłużonej w miejscu jej pracy
Jak już wspomnieliśmy, windykatorowi nie wolno rozmawiać z osobami trzecimi (co dotyczy również wizyt w miejscu pracy dłużnika) oraz wysyłać korespondencji informującej o zadłużeniu do jego pracodawcy. Oczywiście nie ma żadnego przepisu, który zabroniłby windykatorowi wejścia do miejsca, w którym zatrudniony jest zadłużony. Jednak z uwagi na to, że nie ma on żadnych praw (właściwych dla służb porządkowych) oznacza, że na terenie firmy, w której pracuje dłużnik jest zwyczajnym gościem. W związku z czym, wejście windykatora na jej teren może potraktowane być jako wtargnięcie (o takiej próbie można powiadomić swojego pracodawcę).
Windykator nie może naliczać dodatkowych kwot do długu
Domaganie się przez firmę windykacyjną wniesienia przez osobę zadłużoną dodatkowych opłat jest niezgodne z prawem, a działanie takie spełnia wszystkie znamiona przestępstwa wyłudzenia. Przy czym, wyjątek stanowi jedynie sytuacja, kiedy to sam dłużnik podpisze zgodę na obciążenie go dodatkowymi kosztami z tytułu przedsądowego postępowania windykacyjnego. Zatem sam wierzyciel nie ma możliwości obciążenia dłużnika żadnymi innymi kosztami niż odsetki ustawowe. Dlatego też, jeśli windykator próbuje wmówić Ci, że warunki umowy zmieniły się w trakcie jej trwania, to wykonuje czyn niezgodny z prawem.
Dopiero na późniejszym etapie postępowania sądowego możliwe jest obciążenie dłużnika kosztami procesu, egzekucji czy też zastępstwa procesowego. Jednak są to już koszty w normalnym wymiarze, a nie zawyżone z racji udziału firmy windykacyjnej w procesie dochodzenia należności. Należy tu również dodać, że windykator nie może samodzielnie dokonać zajęcia wynagrodzenia za pracę dłużnika, jego emerytury czy renty. Jeśli windykator straszy Cię, że dokona takich czynności celem zapłaty, to naraża się na przestępstwo oszustwa (art. 286 § 1 k.k.) “kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”.
Windykator nie może grozić egzekucją komorniczą
Zwykle tego typu groźby pozostają jedynie na papierze w postaci „ostrzeżenia o natychmiastowym wszczęciu egzekucji bezpośredniej”. Pamiętaj o tym, że wyłącznie komornik ma prawo prowadzić egzekucję! Natomiast windykator jest jedynie przedstawicielem firmy windykacyjnej i niezależnie od dokumentów jakimi dysponuje w żadnym wypadku nie wolno mu nawet dotknąć własności dłużnika. Windykator, który zastrasza dłużnika może złamać pierwszy lub drugi paragraf art. 191 k.k.
Windykator nie może wejść do domu dłużnika bez jego zgody
Windykator nie ma prawa przekroczyć progu domu dłużnika chyba, że wyrażona zostanie przez niego taka zgoda. Również, co ważne, windykator pod żadnym względem nie może posługiwać się jakimikolwiek środkami przymusu, mającymi na celu skłonienie osoby zadłużonej do wpuszczenia go do środka (mowa tu o m.in. dobijaniu się do drzwi, czy straszeniem wezwaniem policji). Natomiast próba wtargnięcia windykatora do domu uprawnia dłużnika do wezwania policji oraz zastosowania innych działań zmierzających do ochrony dobra w postaci nienaruszalności swojego mieszkania z obroną konieczną włącznie.
Jedyną osobą uprawnioną do legalnego wejścia do mieszkania dłużnika jest komornik i to wyłącznie na podstawie prawomocnego wyroku sądu zaopatrzonego w klauzulę wykonalności (wyjątek stanowi jedynie bankowy tytuł egzekucyjny, który może być podstawą egzekucji komorniczej w przypadku zadłużenia wobec banku). Jeśli czynu takiego dokona windykator, to łamie on pierwszy art. 193 k.k., który brzmi “kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”
Windykator nie może wyrzucić dłużnika z jego mieszkania
Windykator w żadnym wypadku nie może dokonywać eksmisji z mieszkania, ponieważ nie ma on prawa przekraczać swoich kompetencji i wchodzić w kompetencje komornicze. Nakazując dłużnikowi opuszczenia lokalu, który zamieszkuje oraz naruszając jego przestrzeń prywatną (poprzez np. popychanie go lub zagradzanie mu drogi) łamie art. 217. § 1 k.k. “kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”
Co należy zrobić gdy windykator złamie prawo?
Windykatorzy, którzy działają w sposób niezgodny z prawem zazwyczaj liczą na to, że dłużnik nie orientuje się w przysługujących mu prawach. Często starają się wywrzeć na nim presję i zastraszyć. Dlatego pamiętaj! Jeśli windykator postępuje wobec Ciebie tak, jak w wymienionych przez nas wcześniej sytuacjach, to nie pozostawaj bierny tylko działaj!
W przypadku naruszenia przez windykatora norm prawnych powinieneś niezwłocznie powiadomić policję lub bezpośrednio prokuraturę, składając doniesienie o możliwości popełnieniu przestępstwa. Jak najszybciej także złóż reklamację w samej firmie windykacyjnej żądając zaprzestania bezpodstawnych praktyk. Jednak to nie wszystko, bowiem niezależnie możesz złożyć również doniesienie o takich działaniach do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) oraz do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).
z widykatorem ja nie mialem problemow dlug zostal sprzedany do kruka a z nimi wystarczylo sie dogadac
Utrudniali mi życie, dzwonili do pracodawcy, wystawiali przed domem. Ogólnie masakra. I wydaje mi się,że wiele rzeczy robili nielegalnie.
Ponoć się da. Oczywiśice o ile firma windykacyjna przekroczy prawo. Często jednak działają na granicy prawa i starają sie raczej pilnować. Co się stało,że chcesz się z nimi sądzić?
Sądził się ktoś moze z firmą windykacyjną? Czy da się z nimi wygrać w sądzie?
13 lipca 2017 o 08:16
Takie dzialanie nie jest legalne. Na pewno nie nachodzenie Cię w miejscu pracy. Możesz złozyć zawiadomienie na policję i do sądu o nękanie (ponieważ czegoś takiego dopuszcza się firma).
Jednak rada ode mnie: spłąc pożyczkę , poszukaj jakiegoś sposobu.Sprawa w sądzie kosztuje i bedzie to kolejne obciążenie finansowe.
11 lipca 2017 o 08:34
Aktualnie mam zadłużenie w pewnej firmie. Splacam ale trochę mniej niż jest w umowie ponieważ nie mogę sobie pozwolić na więcej. Czy pomimo tego windykator może mnie nachodzic w domu , u sąsiadów oraz w pracy? Ostatnio przyszedł do mojej pracy i rozmawiał z moimi kolegami. Czy to jest zgodne z prawem?
Jak w każdym zawodzie tak i wśród windykatorów zdarzają się czarne owce. Z drugiej strony windykator to ktoś kto rozliczany jest z efektów. Brak efektów to brak zarobku. Windykator może dzwonić, ale nie może tego robić w nocy, może nachodzić, ale nie może być uciążliwy. Może pytać rodzinę lub znajomych, ale nie może szykanować. Lepiej nie unikać kontaktu z windykatorem, bo koszta rosną, a jeżeli urosną do pewnej kwoty, to z pewnością sprawa zostanie przekazana do komornika, który ma instrumenty aby bezpośrednio ściągać z majątku.