Source: http://forum.remitent.pl/viewtopic.php?p=1572
Timestamp: 2019-11-17 04:46:21
Legal References Found: art. 139
 art. 45
 art. 77
 art. 397
 art. 766
 art. 30
 Art. 139
 art. 45
 art. 77
 Art. 397
 art. 766
 art. 30
 art. 397
 art. 139
 art. 45
 art. 45
 art. 139
 art. 45
 art. 139
 art. 139
 art. 139
 art. 45
 art. 60
 art. 79
 art. 47
 art. 397
 art. 139
 art. 139
 art. 45
 art. 139
 art. 139
 art. 139
 art. 139
 art. 6
 art. 139
 art. 139
in casu
 art. 139
 art. 77
 art. 139
 art. 139
 art. 30
 art. 30
 art. 30
 art. 397
 art. 766
de lege lata
de lege ferenda
 art. 442
 art. 415
 art. 442
 art. 1
 art. 442
 art. 4421
 art. 442
 art. 442
 art. 117
 art. 362
 art. 95
 art. 78
 art. 350
 art. 442
 art. 4421
 art. 518
 art. 828
 art. 554
 art. 17
 art. 103
 art. 65
 art. 20
 art. 103
 art. 14
 art. 15
 art. 16
 art. 17
 art. 876
 art. 495
 art. 495
 art. 3983
 art. 65
 art. 10
 art. 233
 art. 328
 art. 382
 art. 495
 art. 496
 art. 233
 art. 382
 art. 328
 art. 391
 art. 65
 art. 878
 art. 876
 art. 6
 art. 1
 art. 65
 art. 382
 art. 381
 art. 105
 art. 358
 art. 58
 art. 9
 art. 2
 art. 24
 art.40
 art. 233
 art. 77
 art. 78
 art. 79
 art. 103
 art. 4
 art. 8
 art. 79
 art. 77
 art. 79
 art. 6
 art. 187
 art. 217
 art. 3
 art. 233
 art. 286
 art. 101
 art. 77
 art. 32
 art. 101
 art. 77
 art. 509
 art. 10
 art. 32
 art. 53
 art. 103
 art. 37
 art. 30
 art. 8
 art. 30
 art. 48
 art. 16
 art. 10
 art. 38
 art. 45
 art. 38
 art. 103
 art. 38
 art. 45
 art. 525
 art. 525
 art. 525
 art. 525
 art. 485
sui generis
 art. 498
 art. 499
 art. 499
 art. 96
 art. 531
 art. 53
 art. 96
 art. 5
 art. 96
 art. 777
 art. 97
 art. 5
 art. 97
 art. 97
 art. 252
 art. 139
 art. 139
 art. 165
 art. 110
 art. 111
 art. 44
 art. 44
 art. 139
 art. 4

Art. 913

Document Content:
LINKI ( strony o tematyce prawniczej ) - Forum o wekslach i windykacji
Dzisiaj jest 17 lis 2019, 05:46
Post autor: silentlex » 05 lip 2011, 10:49
http://falszerstwa.eu/
http://www.prokuratorzy.net/
http://clkkgp.nazwa.pl/phpBB2/index.php
http://www.osmologia.wortale.net/
http://www.sedziowie.net/
http://iis.org.pl/
http://isip.sejm.gov.pl/
http://www.prawnik24.pl/index.htm
http://www.infor.pl/dziennik-ustaw.html
http://www.palestra.pl/index.php?go=szukaj
http://www.monitorprawniczy.pl/
http://www.edukacjaprawnicza.pl/
http://www.isp.policja.pl/portal/isp/55 ... oteka.html
http://www.mediarecovery.pl/
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf?Open
http://www.wspol.edu.pl/przegladpolicyjny/index.php
http://www.mecenas.pl/
http://www.iniejawna.pl/
http://www.kryminalistyka.info/
http://pila.szkolapolicji.gov.pl/mambo2 ... index.html
http://prawoity.pl/pisma/
http://docs.google.com/gv...C5%BCenia&hl=pl
http://kobiety-kobietom.c...rt.php?art=2778
http://prawoity.pl/pisma/..._akt_oskarzenia
http://www.zielona-gora.po.gov.pl/index.php?id=26
http://clk.policja.pl/portal/clk/758/Pr ... _2009.html
http://prawo.beck.pl/bazy.php
http://www.rcl.gov.pl/
http://books.google.pl/books?lr=&as_br. ... 85%C5%BCek
http://www.prawnie.pl/
http://www.bryk.pl/teksty/studia/pozost ... rnego.html
http://www.adwokatura.krakow.pl/index.php5?id=441
http://www.prawo.fuksik.info/category/prawo-karne/
http://www.wroclaw.so.gov.pl/index.php? ... Itemid=128
http://www.e-podatnik.pl/
http://www.pismo.niebieskalinia.pl/index.php
http://forum.idg.pl/informatyka-sledcza ... -f190.html
http://forum.idg.pl
http://www.arslege.pl/materialy-edukacyjne/
http://www.ebos.pl/
http://www.arslege.pl/home.php
http://www.antyegzekucja.pl/
http://www.forum.e-komornik.com/index.php
Post autor: Lech » 05 lip 2011, 11:10
Dobrze by było jeszcze pododawać opisy dokąd prowadzą linki.
Post autor: silentlex » 05 lip 2011, 11:12
wkrótce podam:)
Post autor: silentlex » 05 lip 2011, 14:45
http://skocz.pl/przedawnienie
Jak długo wystawca weksla in blanco musi liczyć się z obowiązkiem zapłaty sumy, o którą wierzyciel może uzupełnić taki weksel?
Post autor: silentlex » 05 lip 2011, 14:54
Baza Internetowy System Aktów Prawnych zawiera - aktualizowane na bieżąco - opisy bibliograficzne i teksty aktów prawnych opublikowanych w Dzienniku Ustaw oraz Monitorze Polskim.
ISAP nie jest źródłem prawa. Jedyne źródło prawa na terenie Rzeczypospolitej Polskiej stanowią, na podstawie ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. "O ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych" (Dz.U. 2007 r. Nr 68, poz. 449) akty prawne ogłaszane i wydawane w Dzienniku Ustaw i Monitorze Polskim. Ich wydawcą i dystrybutorem jest Kancelaria Prezesa Rady Ministrów - www.cokprm.gov.pl . Elektroniczna wersja tych wydawnictw ukazująca się na stronie sejmowej może być dla naszych użytkowników jedynie materiałem informacyjnym i pomocniczym.
Kancelaria Sejmu pracuje na materiale ogłoszonym, w związku z czym termin ukazywania się na naszej stronie nowych aktów prawnych jest związany z datą wydania i dostarczenia do KS Dziennika Ustaw lub Monitora Polskiego. Kancelaria Sejmu dokłada wszelkich starań, aby informacje w ISAP zamieszczane były jak najszybciej po ich opublikowaniu, żeby były rzetelne i kompletne. Nie może jednak ponosić odpowiedzialności za skutki działań podjętych w oparciu o informacje publikowane w ISAP w sieci Internet.
Obecnie uzupełniamy bazę o brakujące teksty aktów opublikowanych w Dzienniku Ustaw w okresie międzywojennym. Nie posiadamy w swoich zbiorach załączników do Dziennika Ustaw stanowiących osobne wydawnictwa.
Post autor: silentlex » 05 lip 2011, 14:57
Dokumenty pdf przygotowano
dla programu Adobe Acrobat Reader w wersji 6 i wyższych.
Post autor: Palestra » 05 lip 2011, 15:23
Bravo nasz bibliotekarzu forumowy:)
Post autor: silentlex » 07 lip 2011, 17:24
http://www.prawomaniacy.pl/
materiały dla studentów prawa i administracji
Post autor: silentlex » 07 lip 2011, 17:26
EBOS.PL to pierwszy dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych tworzony we współpracy z polskim wymiarem sprawiedliwości.
Post autor: Palestra » 09 lip 2011, 11:21
silentlex pisze: http://www.ebos.pl/
Tylko tych wyroków tam prawie w ogóle nie ma, albo ja poszukac nie potrafie.... przykład- wyroki za prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu...wynik wyszukiwania- 0 (zero)
Post autor: Lech » 09 lip 2011, 11:26
A co, po pijaku wczoraj do domu wracałeś? :)
Post autor: Palestra » 09 lip 2011, 11:35
Hahahah.... nie, ale znam kogoś kto wracał kiedyś i chciałem sprawdzic coż bidula dostał za wyrok- taka zwykła ludzka ciekawośc (a raczej wścibsokośc).
Jak mawia mój sąsiad wódkę trza pic z głową a nie ze śledziami...
Post autor: Lech » 09 lip 2011, 11:38
ebos.pl ma ciekawe forum, w którym uczestniczą sędziowie i dyskutują nad swoimi przypadkami. W kategorii prawa cywilnego czasem pojawi się coś o wekslu
http://www.ebos.pl/opinie_prawne.html
Post autor: silentlex » 10 lip 2011, 17:53
http://prawo.wieszjak.pl/forum
fajne archiwum
( byłem na forum prawnikow / była nazwa forum ok. 4 lat-ponad 4 tys. postów :) /potem zostało sprzedane serwisowi wieszjak i ludzie poodchodzili-teraz zapisywać się nie warto bo nikt nie udziela odpowiedzi ale pozostało wartościowe archiwum )
Post autor: silentlex » 11 lip 2011, 23:21
http://www.skarbiec.biz/haslo/278/
Encyklopedia Prawa Skarbiec.Biz - największy polski zbiór haseł prawnych
Post autor: silentlex » 11 lip 2011, 23:35
z dnia 15 października 2002 r.
Sygn. akt SK 6/02*
Jadwiga Skórzewska-Łosiak – przewodnicząca
Ewa Łętowska – sprawozdawca
Marian Zdyb,
po rozpoznaniu, z udziałem skarżącej oraz Sejmu i Prokuratora Generalnego, na rozprawie w dniu 15 października 2002 r. skargi konstytucyjnej Janiny Wiry o zbadanie zgodności:
1) art. 139 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 43, poz. 296 ze zm.) z art. 45 i art. 77 Konstytucji,
2) art. 397 § 1 i art. 766 ustawy wymienionej w punkcie 1 z art. 30 Konstytucji,
1. Art. 139 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 43, poz. 296, z 1965 r. Nr 15, poz. 113, z 1974 r. Nr 27, poz. 157 i Nr 39, poz. 231, z 1975 r. Nr 45, poz. 234, z 1982 r. Nr 11, poz. 82 i Nr 30, poz. 210, z 1983 r. Nr 5, poz. 33, z 1984 r. Nr 45, poz. 241 i 242, z 1985 r. Nr 20, poz. 86, z 1987 r. Nr 21, poz. 123, z 1988 r. Nr 41, poz. 324, z 1989 r. Nr 4, poz. 21 i Nr 33, poz. 175, z 1990 r. Nr 14, poz. 88, Nr 34, poz. 198, Nr 53, poz. 306, Nr 55, poz. 318 i Nr 79, poz. 464, z 1991 r. Nr 7, poz. 24, Nr 22, poz. 92 i Nr 115, poz. 496, z 1993 r. Nr 12, poz. 53, z 1994 r. Nr 105, poz. 509, z 1995 r. Nr 83, poz. 417 i Nr 141, poz. 692, z 1996 r. Nr 24, poz. 110, Nr 43, poz. 189, Nr 73, poz. 350 i Nr 149, poz. 703, z 1997 r. Nr 43, poz. 270, Nr 54, poz. 348, Nr 75, poz. 471, Nr 102, poz. 643, Nr 117, poz. 752, Nr 121, poz. 769 i 770, Nr 133, poz. 882, Nr 139, poz. 934, Nr 140, poz. 940 i Nr 141, poz. 944, z 1998 r. Nr 106, poz. 668 i Nr 117, poz. 757, z 1999 r. Nr 52, poz. 532, z 2000 r. Nr 22, poz. 269 i 271, Nr 48, poz. 552 i 554, Nr 73, poz. 852, Nr 94, poz. 1037, Nr 114, poz. 1191 i Nr 122, poz. 1314, 1319 i 1322, z 2001 r. Nr 4, poz. 27, Nr 49, poz. 508, Nr 63, poz. 635, Nr 98, poz. 1069, 1070 i 1071, Nr 123, poz. 1353, Nr 125, poz. 1368 i Nr 138, poz. 1546 oraz z 2002 r. Nr 25, poz. 253, Nr 74, poz. 676 i Nr 126, poz. 1070) jest zgodny z art. 45 i art. 77 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
2. Art. 397 § 1 i art. 766 ustawy powołanej w punkcie 1 nie są niezgodne z art. 30 Konstytucji.
1. Rozpatrywana skarga konstytucyjna powstała na tle sprawy cywilnej z powództwa Pruszkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej przeciwko Janinie Wira o eksmisję z mieszkania.
Sąd Rejonowy w Pruszkowie wyrokiem zaocznym Sygn. I C 707/97 z 14 kwietnia 1998 r., któremu został nadany rygor natychmiastowej wykonalności, orzekł eksmisję. Wyrok zaoczny wydany został po ustaleniu, że pozwana nie stawiła się na rozprawę pomimo należytego zawiadomienia jej o terminie. Sąd uznał za doręczone awizowane przez pocztę zawiadomienie o rozprawie, nie podjęte przez pozwaną.
Od tego wyroku Janina Wira nie złożyła sprzeciwu. Pierwszą czynnością procesową Janiny Wiry była skarga na czynności komornika związane z wykonaniem wskazanego wyżej wyroku zaocznego, wraz z wnioskiem o zawieszeniu postępowania egzekucyjnego.
Sąd Rejonowy w Pruszkowie postanowieniem sygn. Co 222/00 z 19 maja 2000 r. odrzucił skargę na czynności komornika z uwagi na uchybienie terminu do jej wniesienia, zaś wniosek o zawieszenie – oddalił. Doręczenie zastępcze (awizowanie) wezwania do opróżnienia i wydania lokalu miało bowiem miejsce 3 sierpnia 1999 r. i skargę na czynności komornika należało wnieść do 10 sierpnia 1999 r. Skarga natomiast wpłynęła dopiero 5 maja 2000 r. Zażalenie Janiny Wiry na to postanowienie zostało oddalone postanowieniem Sądu Okręgowego o sygn. V Cz 460/01 z 18 kwietnia 2001 r.
Kolejną czynnością procesową Janiny Wiry był wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od wyroku zaocznego sygn. I C 707/97 z 14 kwietnia 1998 r., złożony 24 maja 2000 r. oraz sprzeciw od tego wyroku, złożony 25 maja 2000 r.
Postanowieniem z 6 czerwca 2001 r. Sąd Rejonowy w Pruszkowie oddalił wniosek Janiny Wiry o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od wskazanego wyżej wyroku zaocznego i odrzucił sprzeciw od tego wyroku, powołując się na przepisy o doręczeniu zastępczym. Skarżąca we wniosku nie podała bowiem żadnych powodów nieodebrania awiza.
Pełnomocnik Janiny Wiry, formułując skargę konstytucyjną wniósł o orzeczenie przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności przepisów k.p.c. powołanych jako prawna podstawa orzeczeń kierowanych do skarżącej, wskazując także wiele przepisów Konstytucji jako wzorce badania ich konstytucyjności.
W wyniku korespondencji z pełnomocnikiem skarżącej mającej na celu:
– dokładne określenie przepisów prawa na podstawie których Sąd ostatecznie orzekł o określonych w Konstytucji wolnościach lub prawach skarżącej,
– wskazanie, jakie konstytucyjne wolności i prawa, i w jaki sposób, zostały naruszone przez wskazane przepisy prawa na podstawie których Sąd ostatecznie orzekł oraz
– uzasadnienie skargi, z przytoczeniem argumentów uzasadniających poszczególne zarzuty,
Trybunał Konstytucyjny ostatecznie postanowieniem z 29 stycznia 2002 r., Ts 133/01, dopuścił do rozpoznania skargę konstytucyjną Janiny Wiry w zakresie wskazanym komparycji niniejszego wyroku.
Celem skargi konstytucyjnej, wynikającym z jej uzasadnienia, jest uzyskanie podstawy prawnej do wznowienia postępowania sądowego w celu uchylenia wyroku zaocznego.
Zarzuty skarżącej co do naruszenia prawa do sprawiedliwego i jawnego procesu (art. 45 Konstytucji) sprowadzają się do stwierdzenia, że doręczenie zastępcze przez awizo (art. 139 § 1 k.p.c.) (a dochodziło do takiego doręczenia wielokrotnie w postępowaniu sądowym, w którym uczestniczyła skarżąca jako pozwana) a także rozpatrywanie w postępowaniu niejawnym zażaleń na postanowienia sądu, nie odpowiada wymogom jawności i rzetelności procedury sądowej, co jest składnikiem konstytucyjnego prawa do sądu.
Zarzutu zamknięcia drogi sądowej (art. 77 Konstytucji) przez zaskarżony przepis k.p.c. (art. 139 § 1) skarżąca bliżej nie sprecyzowała stwierdzając, że bez “doręczeń rzeczywistych – skutecznych pozwany nie ma prawa dostępu do sądu”.
Zarzut naruszenia przez art. 397 i 766 prawa do godności człowieka (art. 30 Konstytucji) skarżąca uzasadniała stwierdzając, że nierzetelnie ukształtowana procedura sądowa “wprowadza ustawowe odpodmiotowienie – urzeczowienie” uczestnika postępowania sądowego.
2. Marszałek Sejmu, w pisemnym stanowisku z 2 września 2002 r., po obszernym opisaniu uregulowań k.p.c. dotyczących doręczeń pism sądowych, wniósł o stwierdzenie, że art. 139 § 1 K.p.c. jest zgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji. W konkluzji stwierdził, że przepis ten “wychodzi naprzeciw realizacji zasady zawartej w art. 45 ust. 1, dając możliwość usunięcia blokady jaką może spowodować niemożność doręczenia pisma sądowego stronie przeciwnej”.
3. Prokurator Generalny w pisemnym stanowisku z 28 marca 2002 r. odnosząc się do zarzutów pełnomocnika skarżącej odnośnie niezgodności art. 139 § 1 k.p.c. z art. 45 i 47 Konstytucji stwierdził, że poza wskazaniem wzorców kontroli, w uzasadnieniu skargi nie przytoczono argumentów, dlaczego zaskarżony przepis narusza te wzorce.
Zwracając uwagę na to, że celem skargi konstytucyjnej jest uzyskanie podstawy prawnej do wznowienia postępowania sądowego w celu uchylenia wyroku zaocznego, Prokurator Generalny stwierdził, że temu celowi pełnomocnik skarżącej podporządkował argumentację prawną. Pomijając okoliczności i przyczyny niedotrzymania przez skarżącą terminu wynikającego z awiza przesyłki sądowej, skupił się na negowaniu instytucji prawnej postępowania i wyrokowania zaocznego.
Zdaniem Prokuratora Generalnego art. 139 § 1 k.p.c., stanowiący podstawę oddalenia wniosku skarżącej w postępowaniu cywilnym, należy odczytywać w zespole norm prawnych regulujących zasady doręczania stronom zawiadomień i pism procesowych. Analiza treści tego przepisu, z punktu widzenia norm zawartych we wskazanych wzorcach kontroli, nie uzasadnia ich naruszenia.
Przepis art. 139 § 1 k.p.c. zapobiega sytuacjom, w których osoba dochodząca rozstrzygnięcia sprawy byłaby faktycznie pozbawiona tego prawa, poprzez unikanie przez drugą stronę podejmowania zawiadomień i pism procesowych oraz stawiania się w sądzie. Przepis ten w istocie jest instytucją równoważącą prawa stron w postępowaniu sądowym.
Konkludując wywód Prokurator Generalny ocenił, że art. 139 § 1 k.p.c. jest zgodny z art. 45 i 77 Konstytucji.
4. W dniu 14 października 2002 r. do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął pisemny wniosek wnioskodawczyni o odroczenie, co najmniej o jeden miesiąc, terminu rozprawy wyznaczonej na 15 października 2002 r. Wniosek uzasadniła tym, że pismo Trybunału Konstytucyjnego zawiadamiające o terminie rozprawy wyznaczonym na 15 października 2002 r. zostało jej doręczone przez pocztę 7 października 2002 r., co nie wypełnia dyspozycji art. 60 ust. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym który stanowi, że rozprawa nie może odbywać się wcześniej niż po upływie 14 dni od doręczenia zawiadomienia o jej terminie.
Podniosła również, że stanowisko Sejmu w sprawie zostało jej doręczone 8 października 2002 r., co uniemożliwia “rzetelne przygotowanie mojej obrony przeciwko argumentom przedstawionym przez Sejm”.
Na rozprawie :
1. Wnioskodawczyni potrzymała wniosek o odroczenie rozprawy przytaczając argumenty zawarte w piśmie które wpłynęło do Trybunału Konstytucyjnego 14 października 2002 r.
2. Przedstawiciele: Sejmu i Prokuratora Generalnego wnieśli o nieuwzględnienie wniosku argumentując, że stanowisko Sejmu w sprawie jest tożsame ze stanowiskiem Prokuratora Generalnego, które skarżąca otrzymała dużo wcześniej. W tym stanie rzeczy argument skarżącej, że potrzebny jej, co najmniej miesięczny okres na przygotowanie się do “obrony przeciwko argumentom przedstawionym przez Sejm” nie zasługuje na uwzględnienie.
3. Trybunał Konstytucyjny postanowił nie uwzględnić wniosku skarżącej o odroczenie rozprawy i ją kontynuować, uznając argumentację przedstawicieli: Sejmu i Prokuratora Generalnego a ponadto Trybunał Konstytucyjny ustalił, że wnioskodawczyni 27 września 2002 r. – a więc na 19 dni przed terminem rozprawy – w trakcie telefonicznej rozmowy z pracownikiem Biura Trybunału Konstytucyjnego została powiadomiona o wyznaczonym terminie rozprawy na dzień 15 października 2002 r. oraz że pisemne zawiadomienie o tym terminie skierowane do niej zostało przez Trybunał Konstytucyjny drogą pocztową 23 września 2002 r. Nie zachodzą więc okoliczności uzasadniające odroczenie rozprawy z przyczyn podniesionych przez wnioskodawczynię.
4. W czasie rozprawy zarówno wnioskodawczyni jak i pozostali uczestnicy postępowania podtrzymali swoje stanowiska przedstawione na piśmie. Wnioskodawczyni, motywująca naruszenie jej praw grożącą jej perspektywą “eksmisji na bruk” wyjaśniła jednak, że nadal mieszka w spornym lokalu.
1. Zakres rozpoznania skargi.
1.1. W niniejszej sprawie zakres rozpoznania skargi wynika z treści skargi (pismo z 26 sierpnia 2001 r.), ukształtowanej następnie przez pismo skarżącej z 21 października 2001 r. oraz przez postanowienie TK o zakresie przyjęcia sprawy do rozpoznania, o sygnaturze Ts 133/01 z 29 stycznia 2002 r.
1.2. Zgodnie z art. 79 Konstytucji i art. 47 ust. 1 pkt 3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym przesłanki skargi konstytucyjnej obejmują:
•	naruszenie prawa lub wolności konstytucyjnej skarżącego (pierwsza przesłanka);
•	ostateczność orzeczenia sądu lub organu administracji, które było źródłem – według skarżącego – naruszenia jego wolności lub prawa (druga przesłanka);
•	niekonstytucyjność przepisu o który to orzeczenie zostało oparte (trzecia przesłanka);
•	skarga musi być wniesiona w terminie 3 miesięcy od doręczenia ostatecznego rozstrzygnięcia (czwarta przesłanka). Istnienie tej przesłanki stwierdzono w czasie postępowania wstępnego.
1.3. Skarżący jest obciążony dowodem wykazania przesłanek skargi, z tym, że różny jest jego zakres powinności co do przedmiotu dowodu. W wypadku przesłanki pierwszej i drugiej skarżący musi co najmniej wskazać wolność lub prawo konstytucyjne w jego przekonaniu naruszone, a także źródło tego naruszenia, którym jest rozstrzygnięcie sądu lub innego organu, i to rozstrzygnięcie ostateczne. Między przesłanką pierwszą i drugą musi zachodzić związek polegający na tym, że brak konstytucyjności prawnej podstawy rozstrzygnięcia spowodował naruszenie konstytucyjnego prawa lub wolności skarżącego. Skarga konstytucyjna wedle Konstytucji nie jest skargą “na rozstrzygnięcie” lecz skargą “na przepis”. Gdy przyczyną zarzucanego naruszenia jest niekonstytucyjne zastosowanie lub zinterpretowanie przepisu zgodnego z Konstytucją – skarga nie służy. To kształtuje w szczególny sposób dowodowe powinności skarżącego: nawet bowiem wykazanie istnienia związku koniecznego (typu conditio sine qua non) między zarzucanym naruszeniem wolności (praw) konstytucyjnych a rozstrzygnięciem, które ów skutek spowodowało, nie jest tożsame z dowodem, że przyczyną zarzucanego naruszenia jest niekonstytucyjność samego przepisu będącego prawną podstawą rozstrzygnięcia. Niezbędne jest bowiem wykazanie, że związek ten istnieje między brakiem konstytucyjności przepisu a naruszeniem prawa lub wolności. Strona nie może zatem, jeśli chce, aby jej skarga była uwzględniona, ograniczać się do formalnego wskazania naruszonych praw lub wolności oraz powołania rozstrzygnięcia, któremu zarzuca spowodowanie tego naruszenia. Musi wskazać jeszcze okoliczności faktyczne w jakich zapadło orzeczenie, aby pozwolić i ułatwić dokonanie Trybunałowi Konstytucyjnemu oceny, że po pierwsze, w ogóle istnieje niekonstytucyjny skutek rozstrzygnięcia (naruszenie praw i wolności konstytucyjnych) i – po drugie – że przyczyną tego jest niekonstytucyjność prawnej podstawy rozstrzygnięcia, a nie wadliwe (niekonstytucyjne) zastosowanie lub zinterpretowanie przepisu.
1.4. Skarga Janiny Wiry nie zawiera wskazania, jakie okoliczności spowodowały, że wobec skarżącej wielokrotnie dokonywano doręczenia przez awizo i co było przyczyną niezrealizowania awiza przez skarżącą. To powoduje, że podstawowa przesłanka, tj. sam fakt istnienia naruszenia konstytucyjnych praw i wolności skarżącej, nie rysuje się w świetle twierdzeń skargi, w jasny sposób. Jest bowiem oczywiste, że orzeczenie eksmisyjne (i inne orzeczenia wobec skarżącej) zapadały in absentia, jednakowoż sam ten fakt bynajmniej nie oznacza, że doszło tu do zarzucanych naruszeń praw i wolności konstytucyjnych (ponieważ orzekanie in absentia jest pod pewnymi warunkami dopuszczalne). Gdyby zaś nawet do takiego naruszenia doszło, po to, aby móc uwzględnić skargę, należałoby dowieść, że naruszenie miało swe źródło w zakwestionowanych przepisach, a nie w ich – ewentualnie – błędnym zastosowaniu lub zinterpretowaniu.
2. Ostateczne rozstrzygnięcie sądu jako źródło naruszenia prawa konstytucyjnego na tle sprawy.
2.1. Skarga powołuje dwa rozstrzygnięcia, kończące dwa formalnie odrębne, choć sekwencyjnie wiążące się ze sobą postępowania. Są to: postanowienie Sądu Rejonowego w Pruszkowie z 6 czerwca 2001 r., I C 707/97, którym oddalono wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od wyroku zaocznego z 14 kwietnia 1998 r., w sprawie o tej samej sygnaturze. To wpadkowe postanowienie ostatecznie zamykało możliwości wzruszenia wyroku o eksmisję. Drugie, odrębne postępowanie, dotyczyło skargi na czynności komornika (w sprawie I Km 259/98), realizującego tytuł wykonawczy, którym był wskazany wyżej wyrok zaoczny z 14 kwietnia 1998 r. Skarga na czynności komornika zakończyła się postanowieniem Sądu Okręgowego w Warszawie z 18 kwietnia 2001 r., V Cz 460/01, oddalającym zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego w Pruszkowie z 19 maja 2000, Co 220/00, odrzucające skargę na czynności komornika i oddalające wniosek o zawieszenie egzekucji (postępowanie w sprawie IKm 259/98). Zarzut dotyczący oparcia rozstrzygnięcia o 139 k.p.c. odnosi się – jak można wnioskować z treści skargi, do obu rozstrzygnięć: postanowienia Sądu Okręgowego z 18 kwietnia 2001 r. i postępowania odrzucającego sprzeciw od wyroku zaocznego (postanowienie Sądu Rejonowego z 6 czerwca z 2001 r). Zarzut naruszenia art. 397 i 766 k.p.c. – dotyczy tylko postępowania egzekucyjnego. Trybunał Konstytucyjny opierając się na treści pisma skarżącej z 21 października 2001 r. przyjął, że rozstrzygnięciem ostatecznym, w istnieniu którego skarżąca upatruje naruszenia jej praw i wolności jest postanowienie Sądu Okręgowego z 18 kwietnia 2001 r., wydane w postępowaniu egzekucyjnym.
2.2. Na marginesie wskazać należy, że nie byłoby wykluczone w ramach jednej skargi konstytucyjnej zgłoszenie zarzutów dotyczących kilku ostatecznych rozstrzygnięć, o ile tylko oparte są one na tej samej prawnej podstawie (przepisie), której zarzuca się brak konstytucyjności. Zarzut niekonstytucyjności art. 139 k.p.c, który można byłoby wiązać także z postępowaniem zakończonym wydaniem postanowienia o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od wyroku zaocznego jest wspólny dla obu postępowań (o wydanie wyroku zaocznego, łącznie z postępowaniem wpadkowym o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu i postępowania egzekucyjnego). Dlatego ograniczenie zakresu skargi do postępowania zakończonego postanowieniem Sądu Okręgowego z 18 kwietnia 2001 r., wydanym w postępowaniu egzekucyjnym, nie oznacza ograniczenia zakresu zarzutu w pierwotnym ujęciu skargi.
3. Związek zachodzący na tle sprawy między ostatecznym rozstrzygnięciem a naruszeniem praw i wolności konstytucyjnych.
3.1. Jest niesporne, że wydanie postanowienia Sądu Okręgowego z 18 kwietnia 2001 r. w takim trybie i o takiej treści, w jakiej to nastąpiło, było możliwe tylko dzięki wykorzystaniu jako podstawy normatywnej (między innymi) art. 139, 397, 766 k.p.c. W ten sposób istnieje związek o charakterze conditio sine qua non między wskazanymi wyżej przepisami k.p.c. którym skarga zarzuca niekonstytucyjność, a kwestionowanym rozstrzygnięciem. Jednakże – jak już wyżej wskazano (pkt 1.3 i 1.4.) nie jest to tożsame z istnieniem związku między niekonstytucyjnością przepisów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia a naruszeniem praw i wolności konstytucyjnych.
3.2. Ustawowy wymóg sporządzania skargi konstytucyjnej przez osoby odpowiednio przygotowane profesjonalnie miał na celu uwolnienie skarżącego-niefachowca od konieczności rozróżniania między niekonstytucyjnością stosowania (interpretacji) prawnej podstawy rozstrzygnięcia a niekonstytucyjnością samej prawnej podstawy ostatecznego rozstrzygnięcia w całości czy tymi jej fragmentami, którym zarzuca się niekonstytucyjność. Tylko bowiem niekonstytucyjność samej podstawy rozstrzygnięcia ma znaczenie dla dopuszczalności skargi konstytucyjnej. Na tle niniejszej skargi utożsamiono po prostu prawną podstawę rozstrzygnięcia z wymaganą przez skargę konstytucyjną przesłanką wskazania niekonstytucyjnych przepisów prowadzących, zdaniem skarżącej, do naruszenia jej konstytucyjnego prawa do sądu i godności.
3.3. To powoduje, że Trybunał w pierwszym rzędzie musi się zająć analizą konstytucyjności wskazanych przepisów k.p.c. (art. 139, 397 § 1 i 766) aby ustalić, czy sformułowany na tle niniejszej sprawy zarzut niekonstytucyjności odnosi się do ich treści (i w jakim zakresie) czy też ich stosowania.
4. Doręczenie zastępcze przez awizo – kwestia zgodności z art. 45 Konstytucji.
4.1. Artykuł 139 k.p.c. i instytucja doręczeń w ogólności jest częścią regulacji prawnego reżimu konstytucyjnego prawa do sądu w tym jego fragmencie, który dotyczy realnej dostępności do drogi sądowej i ukształtowania rzetelnej i jawnej procedury. W sprawach cywilnych, gdzie interesy stron pozostają często w konflikcie, zagwarantowanie faktycznej realizacji prawa do sądu musi być ukształtowane tak, aby obie strony (także pozwany) korzystały z równych gwarancji rzetelnej procedury. Wyważenie tego kompromisu ma kardynalne znaczenie dla oceny konstytucyjności badanego przepisu. Prawidłowe ukształtowanie praw i obowiązków obu stron w procesie i wyważenie kompromisu między ich sprzecznymi interesami, należy do ustawodawcy, którego decyzje korzystają z domniemania konstytucyjności (por. np. orzeczenie z 23 czerwca 1997 r., K. 3/97, OTK ZU nr 2/1997, poz. 22, postanowienie z 28 sierpnia 2000 r., Ts 92/00, OTK ZU nr 6/2000, poz. 252). Obalenie tego domniemania wymaga wykazania, że ustawodawca naruszył rozkład praw stron procesu w znaczący i pozbawiony racjonalnego uzasadnienia sposób. Niekwestionowana zasada procesu kontradyktoryjnego, najpełniej odzwierciedlającego współczesną koncepcję prawa do sądu jednostki, oznacza jednak, iż także druga strona (pozwany – dłużnik) musi mieć prawo do obrony. Powstaje zatem pytanie, czy treść art. 139 k.p.c. narusza prawo do obrony w procesie cywilnym.
4.2. Doręczenie zastępcze jest powszechnie stosowane w różnych systemach prawnych i wszędzie ma podobną konstrukcję. Różnice dotyczą tego, czy doręczenie następuje poprzez pocztę, czy też policję sądową, a także tego, jak długi termin ma adresat do odbioru awizowanej przesyłki. Wyższe wymagania co do skuteczności doręczenia zastępczego stawiane są doręczeniu występującemu w sprawach karnych.
4.3. Artykuł 139 k.p.c. reguluje doręczenie zastępcze przez pozostawienie awiza pocztowego w miejscu zamieszkania adresata. Kształt instytucji doręczenia zastępczego wyznaczają nie tylko przepisy art. 139 § 1 k.p.c., lecz również przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 17 czerwca 1999 r. w sprawie szczegółowego trybu doręczania pism sądowych przez pocztę w postępowaniu cywilnym (Dz.U. Nr 62, poz. 697), przewidujące jednorazowe awizo pisma sądowego w miejscu zamieszkania adresata, umieszczenie zawiadomienia o nadejściu przesyłki i miejscu jej przechowywania na drzwiach mieszkania adresata lub w jego skrzynce na listy oraz siedmiodniowy termin przechowania pisma w urzędzie pocztowym. Doręczenie zastępcze przewidziane w art. 139 k.p.c. zawiera domniemanie podlegające obaleniu, iż doręczenie nastąpiło (por. np. SN z 25 sierpnia 1999 r., OSN CP Nr 3/2000, poz. 52). Odróżnić przy tym należy ustawowy termin 7 dni, który jest fikcją prawną (nie podlega obaleniu), z którego upływem doręczenie uważa się za dokonane i skuteczne, od samego domniemania doręczenia.
4.4. Funkcją art. 139 k.p.c. w systemie prawa jest zapewnienie szybkości postępowania cywilnego i poszanowanie zasady ekonomii tego postępowania, przy jednoczesnym zabezpieczeniu praw obu stron postępowania sądowego do rozpatrzenia sprawy przez sąd i zapewnieniu możliwości obrony ich interesów. Badany przepis dopuszczając domniemanie skuteczności doręczenia zastępczego ma na uwadze ochronę powoda i jego prawa do realnej egzekucji orzeczeń. Wykluczenie co do zasady możności rozpoczęcia i prowadzenia postępowania przeciwko stronie, której z różnych względów nie można osobiście doręczyć zawiadomienia o formułowanych przeciwko niej zarzutach, a w dalszej kolejności wykluczenie procesu in absentia, pozbawiałoby powoda prawa do sądu. Należy zauważyć ponadto, że ani sąd, ani powód nie mają możliwości doprowadzenia pozwanego na rozprawę, tak jak w procesie karnym, aby zapewnić formalną równość broni. Obecność bowiem powoda na rozprawie nie jest z uwagi na przedmiot postępowania cywilnego – z wyjątkami - tak istotna, jak w procesie karnym, który dotyka najistotniejszych dóbr konstytucyjnie chronionych, wyjętych spod swobodnej dyspozycji podmiotu.
4.5. Artykuł 139 k.p.c. nie różnicuje sytuacji tzw. pierwszego doręczenia oraz kolejnych doręczeń. W tym ostatnim wypadku na stronie ciąży powinność albo do podania adresu do doręczeń, ustanowienia pełnomocnika procesowego, albo wskazanie innego mechanizmu gwarantującego jej prawo do równego dostępu do sądu i wpływu na bieg sprawy. Jeżeli więc przeciw stronie już wszczęto postępowanie, o którym strona wie, nie może ona powoływać się na własną nieświadomość oraz prawo do wolności dysponowania własnym czasem (w praktyce niemieckiej w podobnych wypadkach aby sparaliżować skuteczność doręczenia zastępczego np. powoływano się na prawo do urlopu i prywatności; tamtejszy Trybunał Konstytucyjny odrzucił jednak tę argumentację – por. BVerfGE 35, 298). Podobnie na gruncie Konwencji Europejskiej (Hennings v. Niemcy 16 XII 1992 r.) nie stwierdzono naruszenia art. 6 Konwencji (prawo do sądu) jeżeli pozwany wiedział o toczącym się postępowaniu, jakkolwiek nie otrzymał przeznaczonego dla niego pisma. Przy pierwszym doręczeniu strona nie jest w ogóle świadoma toczącego się postępowania, którym może być zainteresowana. W konsekwencji długi urlop, wyjazd zagraniczny, kuracja, wymagająca obecności poza miejscem zamieszkania itd. może wiązać się z niekorzystnymi dla niej skutkami w zakresie zrealizowania się fikcji doręczenia. Jak trafnie na to wskazano w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 17 września 2002 r., SK 35/01 – niepublikowany, może wówczas dojść do paradoksalnej sytuacji wydania i wykonania wyroku w sytuacji, gdy pozwany nie wiedział o toczącym się postępowaniu (tak zwłaszcza w wypadku postępowań uproszczonych i przy wyroku zaocznym). Dlatego też wszędzie, gdzie w systemie prawnym przewiduje się instytucje doręczania zastępczego (a jest ona powszechnie znana na świecie jako konieczna i pożyteczna instytucja państwa prawa), w zakresie stosowania tego mechanizmu sądy i administracja wykazywać muszą daleko posuniętą ostrożność i mieć możliwość różnicowania (w zakresie w jakim nie uczynił tego sam ustawodawca) ocen dotyczących skuteczności zastępczego doręczenia, ze szczególnym uwzględnieniem tego, czy adresat miał, czy nie miał obowiązku liczenia się z nadejściem pisma sądowego. Temu służy m. in. wniosek o przywrócenie terminu i praktyka ukształtowana na tle tej instytucji (por. SN z 12 stycznia 1973 r., I CZ 157/72, OSN CP Nr 12/1973, poz. 215). Skuteczne zakwestionowanie przez stronę prawidłowości doręczenia zastępczego dokonuje się bowiem procesowo nie przez zakwestionowanie faktu doręczenia, lecz do uchylenia ujemnych skutków w zakresie upływu terminu, jakie wynikają dla strony z tego doręczenia (por. SN z 4 września 1970 r., I PZ 53/70, OSN CP Nr 6/1971, poz. 100), czemu służy wniosek o przywrócenie terminu. Przywrócenie terminu niweczy subiektywne przekonanie sądu, iż doręczenie zastępcze jest skuteczne z datą upływu terminu złożenia przesyłki na poczcie lub w innym do tego przeznaczonym miejscu. Zaś przywrócenie terminu zasadza się na obaleniu domniemania opartego na założeniu, że strona mogła zapoznać się z pismem awizowanym, a jeśli tego nie uczyniła – nastąpiło to z przyczyn leżących po jej stronie. Doręczenie zastępcze nie wyklucza bowiem samo w sobie dowodu, iż pismo nie dotarło do adresata, z tym, że jest to dowód bardzo trudny, nawet, gdy się go ograniczy do uprawdopodobnienia, ponieważ odnosi się on do okoliczności negatywnej. Zaś wniosek o przywrócenie terminu wymaga uprawdopodobnienia braku winy strony w uchybieniu terminu (do wykonania czynności wiążącej się z zastępczo doręczonym pismem). Wymaga to wskazania okoliczności powodujących brak realizacji awiza. Prawidłowo stosowana instytucja doręczenia zastępczego nie jest uznawana za naruszenie prawa do sądu. Wymaga to jednak nie nazbyt restryktywnej ocenę zawinienia pozwanego w kwestii uchybienia terminowi i oceny dowodów mających uzasadniać uprawdopodobnienie niepodjęcie awiza. Współczesne warunki życia w Polsce zwiększają prawdopodobieństwo braku dotarcia awiza do adresata i tym samym ryzyko nieudatności doręczenia zastępczego (fakt zamieszkiwania w wielkich blokach, gdzie awizo z mniejszą pewnością dociera do rąk adresata; w ten sam sposób działa większa mobilność ludzi, co ma znaczenie zwłaszcza przy pierwszym doręczeniu; fakt, że przy doręczeniu sądowym korzysta się z poczty działającej w zakresie doręczeń sądowych z nie zawsze zgodnie ze standardem wymaganym przez przepisy rozporządzenia z 1999 r.). Zwiększone ryzyko nieudatności doręczenia nie może być przerzucane w całości na adresata. Jak jednak widać, ocena standardu prawidłowości doręczenia zastępczego odnosi się nie do samego istnienia tej instytucji, lecz praktyki korzystania z niej.
4.6. Na tle niniejszej sprawy brak wskazania jak od strony faktycznej doszło do niepodjęcia awizowanej przesyłki, przy czym chodzi o kolejne doręczenia w ramach już uruchomionej procedury, kiedy to na zainteresowanym ciąży obowiązek informowania sądu o zmianie adresu dla doręczeń. Nie tylko więc nie wykazano braku konstytucyjności instytucji doręczenia zastępczego w kształcie, jaki mu nadaje art. 139 k.p.c. i przepisy rozporządzenia wykonawczego, ale nawet nie podjęto próby dowodzenia, że w ogóle doszło jakichkolwiek nieprawidłowości praktyki posługiwania się tą instytucją, czy do niewłaściwej wykładni przepisów ją kształtujących. Brak jest wskazania w skardze i złożonych wraz z nią dokumentach jakichkolwiek bliższych danych wyjaśniających dlaczego Skarżąca nie odbierała awizowanych przesyłek. Skarżąca nie wyjaśniała tego także w ramach wniosków o przywrócenie terminu i w postępowaniu egzekucyjnym. Nie złożyła także stosownych wyjaśnień w toku postępowania przed Trybunałem powołuje się na ochronę swej prywatności. Tym samym w sprawie brak jest materiału wskazującego nie tylko na niekonstytucyjny charakter samego art. 139 k.p.c. ale nawet (co już pozostawałoby poza zakresem rozpoznania Trybunału), że jego zastosowanie czy interpretacja miały in casu niekonstytucyjny charakter.
4.7. Konkludując: na tle materiału zawartego w skardze konstytucyjnej analiza art. 139 k.p.c. nie daje podstaw do zakwestionowania jego konstytucyjności z punktu widzenia naruszenia prawa do sądu.
5. Doręczenie zastępcze – a dostępność drogi sądowej (art. 77 Konstytucji).
5.1. Jak już była o tym mowa, art. 77 ust. 2 Konstytucji obejmuje sobą zakaz wprowadzania ograniczeń w zakresie dostępności ochrony sądowej (zamykania drogi do sądu). Instytucja doręczenia zastępczego – jak to wynika z analizy przeprowadzonej w wyżej, nie może być traktowana sama w sobie, w kształcie, jaki jej nadaje art. 139 k.p.c. jako naruszenie rzetelnej i jawnej procedury. Tym bardziej więc nie może być traktowana jako zamknięcie drogi do sądowej ochrony praw i wolności. Istnienie instytucji przywrócenia terminu (o którym decyduje brak winy w nieodebraniu awizowanej przesyłki) dowodnie świadczy o tym, że doręczenie zastępcze nie niweczy w nieodwracalny sposób dostępu do sądu i związanej z tym ochrony.
5.2. Konkludując: skarga konstytucyjna nie dostarczyła materiału do przełamania domniemania konstytucyjności art. 139 k.p.c. z punktu widzenia złamania przez ten przepis zakazu zamknięcia drogi sądowej w celu dochodzenia naruszonych wolności lub praw.
6. Rozpatrywanie zażaleń (art. 397 § 1 k.p.c.) i spraw egzekucyjnych (art. 766 k.p.c.) na posiedzeniu niejawnym a naruszenie godności człowieka (art. 30 Konstytucji).
6.1. Co do samej zasady godność ludzka może być traktowana jako samoistny wzorzec konstytucyjny, także w wypadku skargi konstytucyjnej. Na tle art. 30 Konstytucji sytuacja, w której człowiek stawałby się wyłącznie przedmiotem działań podejmowanych przez władzę, byłby “zastępowalną wielkością”, a jego rola sprowadzałaby się do czysto instrumentalnej postaci lub zarzut “ustawowego odpodmiotowienia-urzeczowienia”– mogą być uznane co do zasady za naruszenie godności. Oczywiście ocena, czy rzeczywiście do takiego arbitralnego naruszenia godności ludzkiej dochodzi – musi uwzględniać okoliczności konkretnego wypadku.
6.2. Godność człowieka, o której mowa w art. 30 Konstytucji, pełni w porządku konstytucyjnym kilka funkcji: łącznika między Konstytucją (akt prawa pozytywnego) a porządkiem prawnonaturalnym; determinanty interpretacji i stosowania Konstytucji; wyznacznika systemu i zakresu poszczególnych praw i wolności i wreszcie podmiotowego prawa jednostki o odrębnej treści prawnej (L. Garlicki, Komentarz do art. 30 Konstytucji, w druku). Artykuł 30 Konstytucji może więc być wykorzystany jako samoistny wzorzec konstytucyjny w wypadku badania zgodności z Konstytucją, także w wypadku skargi konstytucyjnej (podobnie K. Wojtyczek, Ochrona godności człowieka, wolności i równości przy pomocy skargi konstytucyjnej; M. Jabłoński, Pojęcie i ochrona godności człowieka w orzecznictwie organów władzy sądowniczej w Polsce, obie pozycje w: Godność człowieka jako kategoria prawna, red. K. Complak, Wrocław 2001, s. 210 i 304.), choć zapewne z uwagi na specyfikę tego prawa może się to zdarzyć wyjątkowo. Stanowisko przeciwne, kwestionujące zaliczenie godności do praw podmiotowych jednostki w nieprzekonywujący interpretacyjnie sposób ogranicza konstytucyjną ochronę jednostki (K. Complak, Uwagi o godności człowieka oraz jej ochrona w świetle nowej Konstytucji, Przegląd Sądowy, Nr 5/2998, s. 44, L. Urbanek, Pojęcie godności człowieka w Konstytucji RP z 1997 r. a problem definicji, Prawa Człowieka Nr 7/2000, s. 67).
6.3. Twierdzenia skargi konstytucyjnej nie wskazują jednak w czym wyraża się – co do zasady-arbitralne urzeczowienie traktowania osoby ludzkiej przez ustawodawcę, co jest niezbędne w celu stwierdzenia zarzucanego naruszenia. Ani sama dopuszczalność zakończenia postępowania postanowieniem (na co służy zażalenie) a nie wyrokiem, ani fakt, że rozpatrzenie zażalenia następuje na posiedzeniu niejawnym (a więc in absentia) – nawet z punktu widzenia rygorystycznych standardów rzetelności postępowania (np. stosowanych na tle Konwencji Europejskiej w zakresie spraw karnych) nigdy nie był uznawany za niedopuszczalny. Jawność postępowania nigdy nie była, nawet przy najbardziej rygorystycznym określeniu standardu – uznawana za wymaganie bezwzględne, nie dopuszczające wyjątków w imię sprawności i szybkości postępowania.
6.4. Tryb rozpatrywania zażaleń zarówno z uwagi na przedmiot spraw objętych postanowieniem, jak i istnienie możliwości przedstawienia w zażaleniu stanowiska skarżącego, dopuszczalność rozpatrzenia zażalenia na rozprawie (K. Kołakowski, [w:] Kodeks Postępowania Cywilnego, Komentarz, red. K. Piasecki, t. I, Warszawa 2001, s. 1480) a także wprowadzony od lipca 2000 r. na tle art. 397 § 1 k.p.c. i znajdujący zastosowanie w sprawie obowiązek uzasadniania z urzędu rozstrzygnięć, nie wskazują na istnienie tu zagrożeń w postaci nierzetelnego ukształtowania procedury, a także istnienia zagrożenia “urzeczowionego” traktowania osoby, której postępowanie dotyczy.
6.5. Rozpatrywanie spraw egzekucyjnych na posiedzeniu niejawnym wynika z okoliczności, że jest to postępowanie niejako wtórne do postępowania mającego na celu wydanie orzeczenia stanowiącego tytuł wykonawczy. W tym więc postępowaniu jest dopuszczalna zmiana proporcji w zakresie relacji zasada (postępowanie niejawne) – wyjątek (rozprawa – którą można wyznaczyć w razie konieczności). Dopiero wykazanie, że na tle istniejącej praktyki korzystanie z wyjątku powszechnie i typowo nie jest stosowane, do czego początek mogłoby stanowić wskazanie na to, że skarżąca ubiegała się o wyznaczenie rozprawy w postępowaniu egzekucyjnym – mogłoby ewentualnie wymagać zbadania, czy w zakresie art. 766 k.p.c. procedura nie jest ukształtowana nierzetelnie.
6.6. Skoro więc brak jawności rozpatrzenia zażalenia czy spraw egzekucyjnych, nie jest samo w sobie naruszeniem rzetelności ukształtowania procedury, tym bardziej więc nie można braku jawności postępowania uznawać za godzącą w godność człowieka Zarzut naruszenia godności jest bowiem dalej idący niż zarzut naruszenia zasad nierzetelnego ukształtowania procedury.
7. Konkluzja: mając na uwadze analizę poszczególnych przesłanek skargi konstytucyjnej i konkluzje tej analizy (por. pkt 4.6., 4.7., 5.2., 6.6.) orzeczono jak w sentencji.
Post autor: silentlex » 12 lip 2011, 00:28
http://www.windykacja-wierzytelnosci.co ... -zastanow/
o wekslach, windykacji itd
Post autor: silentlex » 12 lip 2011, 00:34
http://www.windykacja-naleznosci.info/index.php
Post autor: silentlex » 12 lip 2011, 00:43
http://www.serwisprawa.pl/artykuly,28,2 ... ed-wekslem
http://szukaj.serwisprawa.pl/weksel+nie ... %82ny.html
Post autor: silentlex » 12 lip 2011, 13:04
http://www.ibuk.pl/katalog/268/prawo.ht ... widok=mini
ciekawy serwis-można za niecałe 5 zł przeczytać książkę online
Post autor: silentlex » 12 lip 2011, 13:07
Jak nie zapłacić podatku od darowizny
http://podatki.wieszjak.pl/spadki-darow ... wizny.html
Post autor: silentlex » 13 lip 2011, 10:33
http://www.odsetkiustawowe.pl/
odsetki ustawowe-prosty kalkulator
Post autor: silentlex » 22 lip 2011, 16:59
http://www.skarbiec.biz/haslo/269/
Post autor: silentlex » 22 lip 2011, 17:05
Generator druków polecenia przelewu/wpłaty gotówkowej
http://przelewy.kz1.pl/
Post autor: silentlex » 22 lip 2011, 17:08
Lichwiarskie odsetki a przestępstwo lichwy
http://albercik.pl/finanse/lichwiarskie ... ichwy.html
Post autor: silentlex » 22 lip 2011, 19:37
Pies panią pogryzł, bo wygląda pani apetycznie
Ewa Mróz2011-07-22, ostatnia aktualizacja 2011-07-22 12:38
W środę opublikowaliśmy list pani Anety z Zielonej Góry. Ona i jej pies zostali dotkliwie pogryzieni przez biegającego bez kagańca amstaffa. Teraz szukają właściciela psa. Ta historia wywołała lawinę listów od czytelników Gazety. Jeden z nich - z zawodu prawnik - zaoferował pani Anecie bezpłatną pomoc. Wielu innych opisuje problemy, z jakimi muszą borykać się osoby pogryzione przez psy. - Bo ugryzienie to dopiero początek problemów - pisze Ewa Mróz z Zielonej Góry
Ja również zostałam pogryziona przez psa w okolicach Zielonej Góry, dokładnie w Niedoradzu. Piesek rasy kundelek wielkości owczarka niemieckiego spędzał całe życie na łańcuchu. Tym razem miał sobie pobiegać. Właściciel i jego rodzina byli w pobliżu. Ja jechałam rowerem. To co wydarzyło się później jest nie do pomyślenia w czasach, kiedy wszystkim rządzą procedury i wszystko powinno być unormowane.
Najpierw pojechałam na pogotowie. Brak informacji, ignorancja pań i panów doktorów spowodowały, że spędziłam ponad dwie godziny na oczekiwaniu na wejście do gabinetu. Gdy w końcu dostałam się do środka dowiedziałam się, że to nie tu... Musiałam odbyć pielgrzymkę z pogotowia na izbę przyjęć szpitala. Pani na chirurgii była bardzo miła, jednak nie wiedziała, co powinien zrobić poszkodowany w takiej sytuacji. Poradziła mi, abym zadzwoniła na policję i ona wszystkim się zajmie... no i tu się bardzo myliła.
Zadzwoniłam na policję, panowie byli bardzo mili... i to wszystko. Policjanci z Zielonej Góry nie mają w zwyczaju przejmować spraw od mieszkańców miasta, trzeba radzić sobie samemu... Odesłali mnie do dzielnicowego z Nowej Soli, bo z tamtego rejonu pochodził pies. Ten przez telefon pośmiał się trochę, że musiałam apetycznie wyglądać na rowerze, bo mnie pies ugryzł. Bardzo śmieszne, prawda? Chciałam, aby pojechał do właściciela i zabrał psa do weterynarza na obserwację pod kątem wścieklizny. Powiedział jednak, że nie ma takiej "mocy". Ja miałam sama poprosić o to właściciela. Miałam szczęście, bo wiedziałam gdzie mieszka. Pojechałam, poprosiłam. Pan powiedział, że dobrze, ale oczywiście tego nie zrobił...
Prosiłam kilka razy, dalej zero reakcji, więc za radą pana dowcipnego dzielnicowego pojechałam do Nowej Soli na policję zgłosić sprawę oficjalnie. I okazuje się, że z takiego zgłoszenia nadal nic nie wynika! Oni założą teczkę, poprowadzą "sprawę" i zgłoszą do sądu... a pies dalej pozostanie niezbadany, bo panowie policjanci nie są od tego! Nie zależało mi na tym, aby ukarali właściciela karą w wysokości 250 zł. Widać, że ci państwo nie są majętni. Chciałam tylko, aby po oficjalnym zgłoszeniu ktoś zajął się psem!
Rozmawiałam więc z policjantem na komendzie w Nowej Soli. Też był bardzo miły i ostatecznie chciał mnie odesłać do... dzielnicowego, z którym rozmawiałam przez telefon i który nic nie może... Wkurzyłam się już nie na żarty. W końcu mój mąż wpadł na genialny pomysł i porosiliśmy o telefon do Straży Gminnej. I muszę powiedzieć, że po długiej drodze, która trwała dwa tygodnie, w końcu trafiłam do odpowiedniego człowieka. Pan ze Straży był konkretny. Zawiadomił weterynarza i z nim pojechał do psa, który wreszcie trafił pod obserwację. Nie miał wścieklizny. Wnioski? Podobno w Polsce istnieją przepisy, które regulują takie przypadki. Pogotowie powinno zgłosić sprawę do sanepidu i na policję. Sanepid powinien poinformować o pogryzieniu służby weterynaryjne. Policja powinna ustalić właściciela i odszukać psa. Powinni sprawdzić, czy pies ma aktualne szczepienia a weterynarz zabrać psa na obserwację do siebie lub poddać obserwacji u właściciela przez kilka kolejnych dni. To wszystko powinno się odbywać w stałym kontakcie z poszkodowanym. TAK POWINNO BYĆ! I podobno w Polsce tak się robi, ale w Zielonej Górze i okolicach to NIE działa!
Współczuję Pani Anecie, która została pogryziona przez amstaffa. Jak to powiedział dzielnicowy z Nowej Soli? Pani Aneta i jej piesek musieli wyglądać bardzo apetycznie... Więc jak byli tak atrakcyjni dla tego amstaffa, to niech martwią się sami i sami szukają psa i właściciela, bo policja nic nie może. Nie może nakazać, nie może pojechać i użyć argumentów typu: "ja jako POLICJA nakazuję panu zrobić to czy tamto". NIE! Policjant założy teczkę i każe zapłacić człowiekowi kasę a reszta to nie jego sprawa. No, chyba, że pies zagryzłby mnie lub jakieś przypadkowo znajdujące się tam dziecko na śmierć, no to co innego... Wtedy dumni policjanci przyjadą i zakują w kajdany właściciela i psa i opiszą wszystko w kronice policyjnej... Powiem szczerze, że mam ogromny niesmak po tym wszystkim. Jestem rozczarowana trybem postępowania policjantów, którzy chcą mieć święty spokój i żaden nie zainteresuje się sprawą na tyle poważnie, żeby po prostu pomóc obywatelowi.
Druga sprawa to sprawa szczepień. Nie wiem z jakiego powodu Panią Anetę poddano szczepieniom, podobno w okolicach Zielonej Góry nie ma wścieklizny a pies zarażony wścieklizną zdycha po 7 dniach. Ja otrzymałam taką informację. Nikt nie spieszył się, żeby mnie szczepić, dzwoniłam do sanepidu w Zielonej Górze, pani ze spokojem powiedziała, że mam cierpliwie poczekać. Ale na co miałam czekać skoro z tamtej strony nikt nie podjął żadnego działania, a ja byłam w trakcie proszenia właściciela? Nie wiem.
Trzecia sprawa, która też mnie w jakiś sposób ruszyła, to sprawa kosztów działania służby weterynaryjnej. Właściciel psa nie ponosi żadnych kosztów związanych z postępowaniem w takim przypadku. I to też jest paranoja! Chcą ukarać właściciela karą 250 zł, które idą na co? A taki weterynarz jedzie na koszt państwa do niefrasobliwego właściciela, bada psa, traci czas, paliwo. Chyba coś tu jest nie tak. Może gdyby przynajmniej za to zapłacił właściciel, to zapamiętałby żeby psa zapiąć na smycz i założyć kaganiec?
Rany po ugryzieniach goją się bardzo długo. Blizny mam do dzisiaj, chociaż minęły już 4 miesiące od zdarzenia. Zostaje paniczny strach przed każdym psem. Ja boję się nawet małego kundla, który szczeka. I ten brak reakcji ze strony ludzi, na których pomoc się liczy... Ta niemoc spowodowana brakiem skuteczności w działaniach... Ta nic nie mogąca policja, która tylko potrafi wlepiać mandaty za prędkość. Nie wierzę, żeby nie mogli przejść się od domu do domu i zapukać w każde drzwi. W końcu takie psy jak amstaffy są charakterystyczne i nie mogą zapaść się pod ziemię... Ale to nie jest działanie, które da się przeprowadzić brawurowo, z piskiem opon, za takie rzeczy nie dostaje się medali, więc chłopcy żartują sobie i spokojnie śpią, bo też i sprawa nie dotyczy ich bliskich... Bo gdyby to była jego żona, wyciągnął by amstaffa i jego pana spod ziemi. Wtedy pokazałby klasę prawdziwego policjanta tropiciela!
Życzę Pani Anecie szybkiego powrotu do zdrowia i końskiego zdrowia do zakończenia tej sprawy. Proszę koniecznie zbierać wszystkie rachunki za leczenie pieska i swoje leczenie, obciążyć kosztami właściciela psa, do tego pozwać go o straty moralne. Ja nie miałam już siły. Po prostu ręce mi opadły.
Więcej... http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagor ... z1SrPgoQxH
http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagor ... cznie.html
to jednak "dziki" kraj...
Post autor: silentlex » 24 lip 2011, 11:51
Czego nie wolno w windykacji i kiedy windykator Cie okłamuje
http://albercik.pl/edukacja/czego-nie-w ... amuje.html
Post autor: silentlex » 26 lip 2011, 14:53
Zapis windykacyjny trzeba zgłosić fiskusowi
http://m.gazetaprawna.pl/artykul/533659
Post autor: silentlex » 27 lip 2011, 13:38
http://www.forumpokrzywdzonych.pl/
Forum Pokrzywdzonych Przez Państwo to platforma za pomocą której osoby pokrzywdzone przez wymiar sprawiedliwości, urzędników, a także innych przedstawicieli państwa będą mogły rozwiązać swoje problemy. Forum skierowane jest także do pokrzywdzonych przedsiębiorców, instytucji oraz organizacji społecznych.
Niejednokrotnie bezmyślne i bezduszne ustawodawstwo stawia uczciwego i praworządnego obywatela w sytuacji nie do przyjęcia polegającej na łamaniu jego kręgosłupa moralnego, godzeniu w poczucie bezpieczeństwa oraz w dobra materialne. Tak pokrzywdzony obywatel udaje się na tzw. "emigrację wewnętrzną”, która powoduje odsunięcie się takiej osoby od państwa i jego problemów – co jest niezwykle szkodliwe społecznie i w gruncie rzeczy państwo ponosi nieodwracalne straty na skutek swoich własnych działań.
W związku z tym proponujemy otwartą dyskusję na temat Waszych problemów. Doradzimy Wam, co jeszcze możecie zrobić, aby uniknąć konsekwencji pokrzywdzenia przez państwo. Naszym celem jest obrona obywateli przed wszechwładzą szeroko pojmowanego aparatu państwowego. Działamy w oparciu o naczelne naszym zdaniem wartości, takie jak:
Zaufanie – możecie nam powierzyć swoje problemy. U nas nie ma tematów tabu. Rozwiejemy wszelkie wasze wątpliwości. Będziemy waszym sojusznikiem w walce o wasze prawa.
Pewność - nie zostawimy was samych. Zajmiemy się waszymi sprawami, odpowiemy na wasze pytania, wskażemy co możecie zrobić, pomożemy wam w działaniu.
Nadzieja – nigdy nie jest tak, że zupełnie nic nie da się zrobić. Nasza platforma daje pokrzywdzonym nadzieję na polepszenie ich sytuacji.
Zapraszamy do dyskusji na naszym forum internetowym, do którego wejście znajduje się powyżej. Celem forum jest umożliwienie wyrażenia opinii na poruszane tam tematy, a także uzyskanie bezpłatnej porady wskazującej, jak rozwiązać problemy podnoszone przez użytkowników.
Nasze porady udzielane na forum oraz indywidualnie jako odpowiedź na pytanie zadane za pomocą formularza do bezpłatnej porady są nieodpłatne bez względu na status społeczny i majątkowy pokrzywdzonego.
Celem Forum Pokrzywdzonych Przez Państwo jest także bezpłatna edukacja prawna skierowana do wszystkich, a przede wszystkim do młodzieży szkolnej i studentów.
Zaznaczamy, że nasze Forum jest apolityczne i nie różnicuje obywateli pod żadnym względem (religijnym, majątkowym, przekonań).
W celu komentowania artykułów należy założyć konto na stronie. Panel rejestracyjny znajduje się w zakładce "kontakt".
Forum Pokrzywdzonych Przez Państwo jest chronionym znakiem towarowym.
FORUM UDZIELA BEZPŁATNYCH PORAD TYLKO OSOBOM POKRZYWDZONYM PRZEZ PAŃSTWO.
Post autor: silentlex » 27 lip 2011, 15:31
http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly ... hodow.html
Jak bronić się, gdy fiskus zarzuca nam posiadanie nielegalnych dochodów
Post autor: silentlex » 28 lip 2011, 15:03
Ile trzeba zapłacić u notariusza?
http://biznes.onet.pl/ile-trzeba-zaplac ... rasa-detal
Post autor: silentlex » 28 lip 2011, 15:47
http://www.lublin.sa.gov.pl/23,orzeczni ... wilne.html
Post autor: silentlex » 28 lip 2011, 19:00
http://www.monitorprawniczy.pl/index.ph ... end=%C2%BB
Przerwanie biegu przedawnienia roszczeń z umowy zgłoszonej przez wierzyciela upadłego dłużnika
Wyrok SN z 15.1.2010 r., I CSK 166/09
Pokaż fragment
Mechanizm rozpoznania sprawy w elektronicznym postępowaniu upominawczym – polemika
Berenika Kaczmarek-Templin*, Łukasz Goździaszek**
Najnowsze zmiany Kodeksu postępowania cywilnego
Przelew – odpowiedzialność za wady prawne wierzytelności
Wyrok SN z 17.10.2008 r., I CSK 100/08
Indos – termin do dokonania protestu
Wyrok SN z 15.5.2008 r., I CSK 488/07
Kilka uwag o wymogach formalnej legitymacji wekslowej
Umowa leasingu – stosowanie przepisów
Wyrok SN z 15.5.2008 r., I CSK 548/07
Faktura bez podpisu jako podstawa wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym
dr Bartosz Draniewicz
Ochrona prawna konsumenta w obrocie bankowym. Nowe rozwiązania prawne
– sprawozdanie z Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej (11.5.2007 r., WPAiE Uniwersytetu Wrocławskiego)
Zarzut od nakazu zapłaty
Wyrok SN z 14.11.2006 r., II CSK 205/06
Nadanie nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności z urzędu (art. 782 KPC)
Paweł Klecha
Mandat i kadencja członka zarządu spółki akcyjnej
Wyrok SN z 10.11.2006 r., I CSK 246/06
Umowa o roboty budowlane – kara umowna
Postanowienie SN z 5.10.2006 r., IV CSK 157/06
Oświadczenie woli; wystawienie i forma weksla
Wyrok SN z 22.6.2006 r., V CSK 70/06
O potrąceniu w postępowaniu nakazowym
dr Krzysztof Zagrobelny
Rozwiązanie umowy leasingu
Wyrok SN z 29.3.2006 r., IV CSK 96/05
Udowodnienie wierzytelności przedstawionej do potrącenia
Uchwała SN z 13.10.2005 r., III CZP 56/05
Potrącenie jako sposób zaspokojenia roszczenia wierzyciela po ogłoszeniu upadłości obejmującej likwidację majątku
Protest wekslowy w orzecznictwie sądowym - cz. 2
dr Robert Jastrzębski
Protest wekslowy w orzecznictwie sądowym - cz. 1
Przedstawienie do zapłaty weksla własnego
Wyrok SN z 12.5.2005 r., V CK 588/04
Wspólność ustawowa - potrącenie wierzytelności
Wyrok SN z 9.8.2005 r., IV CK 79/05
Prawo Mediów Elektronicznych (5)
A. Schmidt, B. Sujecki, A. Garlacz, K. Siewicz, D. Adamski, E. Rudkowska-Ząbczyk, B. Karczmarek, S. Kotecka, M. Kutyłowski, M. Kulawczyk, M. Leśniak, J. Gołaczyński
Prawo wekslowe - nominalizm
Wyrok SN z 11.2.2005 r., III CK 304/04
Dochodzenie roszczeń majątkowych w procesie cywilnym a oszustwo sądowe
dr Zygmunt Kukuła
Wyrok SN z 5.5.2005 r., III CK 520/04
Uchwały wspólnika jednoosobowej spółki z o.o.
Wyrok SN z 13.4.2005 r., IV CK 686/04
Wykonanie zapisu
Wyrok SN z 28.10.2004 r., III CK 461/03
Uchwała SN z 21.4.2004 r., III CZP 13/04
Przedawnienie odsetek
Uchwała SN(7) z 26.1.2005 r., III CZP 42/04
Prawo wekslowe - indos
Wyrok SN z 7.5.2004 r., III CK 563/02
Wyrok SN z 14.3.2003 r., V CKN 1785/00
Wyrok SN z 26.9.2003 r., IV CKN 517/01
Odpowiedzialność wekslowa dłużnika a weksel zaginiony
Wyrok SN z 4.9.2003 r., IV CKN 395/01
Odpowiedzialność wekslowa - glosa
Artykuł 230 KSH - uwagi de lege lata i de lege ferenda. Cz. II
dr Jerzy P. Naworski
Poręczenie wekslowe jako dodatkowe zabezpieczenie zobowiązań pieniężnych
Wyrok SN
Rozszerzona odpowiedzialność komandytariusza za zobowiązania spółki komandytowej
Przedstawienie weksla do zapłaty - glosa
Przedstawienie weksla do zapłaty
Terminy prawa wekslowego
Bartosz Draniewicz*
Realizacja praw z dowodu składowego (rewersu i warrantu)
Umowa najmu / Lease agreement
Marta Potiuk*
Domy składowe
Umowa pożyczki / Loan agreement
Kontrowersje wokół bankowego tytułu egzekucyjnego
Jan Mojak, Elżbieta Niezbecka
Zabezpieczenia finansowe - poręczenia i gwarancje Skarbu Państwa
Ryszard Klocek
Dopuszczalność konwersji postaci papierów wartościowych w polskim prawie papierów wartościowych
Znaleziono aktualności 13:
Znaczenie sposobu wypełnienia weksla in blanco
Związanie sądu wyrokiem
Przejęcie długów przy nabyciu przedsiębiorstwa
Powstanie ciągu indosów a ważność weksla
Skutki wypełnienia weksla po terminie
Dopuszczalność potrącenia wierzytelności
Charakter kary zastrzeżonej w umowie leasingu
Wpływ formy uchwały na jej ważność
Warunki odnowienia długu
Dostęp do ewidencji pojazdów
Post autor: silentlex » 28 lip 2011, 19:01
Wyszukiwana fraza - lichwa - wyniki wyszukiwania:
Znaleziono artykułów 5:
Kilka uwag w sprawie odsetek za opóźnienie
Przestępstwa na szkodę wierzycieli
Przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu w nowym Kodeksie karnym, cz. II
Dr Ryszard Zakrzewski
Przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu w nowym Kodeksie karnym, cz. I
Post autor: silentlex » 28 lip 2011, 19:07
Wyszukiwana fraza - in blanco - wyniki wyszukiwania:
Znaleziono artykułów 37:
Przedawnienie roszczeń z czynu niedozwolonego
Wyrok SN z 15.7.2010 r., IV CSK 146/10
Przewidziany w art. 442 § 2 KC dziesięcioletni termin przedawnienia dotyczy, oprócz sprawcy szkody, także osoby, która odpowiada z tego tytułu za niego jako za cudzy czyn.
Wyrokiem z 28.7.2009 r. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo Edwarda K. przeciwko pozwanemu Bankowi H. S.A. o odszkodowanie do kwoty 223 260 zł, dalej idące żądanie powoda oddalił. Sąd Okręgowy ustalił, że powód jako inwestor zawarł w dniu 5.6.1997 r. z C. – Bank H. S.A., reprezentowanym przez Dariusza S., umowę o świadczenie usług maklerskich. W umowie C. zobowiązało się do otwarcia i prowadzenia rachunku papierów wartościowych, na którym miały być inwestowane papiery wartościowe inwestora i rachunku pieniężnego, dla gromadzenia jego środków pieniężnych oraz do sprzedaży i zakupu papierów wartościowych we własnym imieniu, lecz na rachunek udzielającego zlecenie inwestora. Umowa, zawarta na czas nieokreślony, miała być wykonywana za pośrednictwem Punktu Obsługi Klienta mieszczącego się w oddziale pozwanego banku w L. Dariusz S. był pracownikiem pozwanego, a od 1.4.2001 r. pracownikiem C. (obecna nazwa – Dom Maklerski Banku H. S.A.), którego jedynym akcjonariuszem jest Bank H. S.A. Powód miał do niego zaufanie, gdyż przedstawiał się jako bardzo dobry pracownik, był uczynny, w ocenie powoda prawidłowo wykonywał jego obsługę. Inny pracownik pozwanego Anna C. podpisała w okresie od 27.12.1999 r. do 16.6.2000 r. dokumenty wypłaty z rachunku pieniężnego powoda kolejno kwot: 17 600 zł, 16 000 zł, 81 000 zł, 25 000 zł, 15 000 zł, 10 000 zł. Pieniądze te pobierał z kasy Dariusz S. Były one pobierane na podstawie pełnomocnictwa in blanco udzielonego przez powoda na żądanie Dariusza S. na dokonywanie czynności na rachunku papierów wartościowych oraz na rachunku pieniężnym. Dariusz S. informował powoda, że pełnomocnictwo to jest potrzebne do sprawniejszego zakupu i sprzedaży akcji. Niezależnie od tego Dariusz S. przelał na swój rachunek z rachunku powoda, bez jego zgody kwoty 20 000 zł i 50 000 zł w grudniu 2000 r. i 6.4.2001 r. Druk przelewu powód podpisał sam, wyrażając zgodę na przelew wskazanych kwot z rachunku pieniężnego na rachunek inwestycyjny celem zakupu akcji. W pozostałym zakresie przelew został wypełniony przez Dariusza S. Korespondencję w sprawie wydania dokumentacji bezprawnie wypłaconych pieniędzy powód kierował do Domu Maklerskiego Banku H. S.A. od 8.11.2001 r. Na rachunek pieniężny powoda dokonano przelewu środków pieniężnych z rachunku Dariusza S. w lipcu 2000 r. i styczniu 2001 r. w łącznej kwocie 53 340 zł. W Punkcie Obsługi Klienta pozwanego banku w L. dochodziło do zagarnięcia przez pracowników, w tym Dariusza S. środków pieniężnych także na szkodę innych klientów. W związku z tym toczą się postępowania karne, a w postępowaniu przed Komisją Papierów Wartościowych nałożona została na Biuro Maklerskie pozwanego banku kara pieniężna w wysokości 100 000 zł.
W ocenie prawnej przytoczonych ustaleń Sąd Okręgowy przyjął, że pozwany bank odpowiada za doznaną przez powoda szkodę do wysokości bezprawnie pobranych z jego rachunków i niezwróconych mu środków pieniężnych z tytułu własnego czynu niedozwolonego na podstawie art. 415 KC. Zagarnięcie środków zgromadzonych na rachunku pieniężnym powoda przez Dariusza S. było bowiem możliwe z uwagi na nieprzestrzeganie przez pozwanego procedur bankowych, naruszanie regulaminów, tolerowanie działalności przestępczej pracownika i niewyciąganie wobec niego konsekwencji służbowych już po stwierdzeniu licznych uchybień i pozostawienie na dotychczasowym stanowisku. Pozwany odpowiada więc za brak należytego nadzoru.
Odnosząc się do podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia powoda Sąd Okręgowy wskazał, że do jego oceny będą mieć zastosowanie przepisy obowiązujących przed uchyleniem art. 442 KC przez art. 1 pkt 1 ustawy z 16.2.2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 80, poz. 538; dalej jako: ZmKCU). Uznał, że – ponieważ szkoda powoda wynikła z przestępstwa – zastosowanie będzie mieć dłuższy termin przedawnienia przewidziany w uchylonym art. 442 § 2 KC (obecnie: art. 4421 § 2 KC), który rozpoczął bieg 8.11.2001 r. i nie upłynął do wytoczenia przedmiotowego powództwa. Wobec braku zgody na cofnięcie pozwu w zakresie zwróconej powodowi kwoty 53 340 zł Sąd Okręgowy oddalił powództwo w tej części.
Zaskarżonym obecnie wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego. W zakresie podniesionego w niej zarzutu przedawnienia roszczenia powoda Sąd Apelacyjny odwołał się do gramatycznej wykładni art. 442 § 2 KC, której argumenty – w jego przekonaniu – uzasadniają pogląd, że przyjęcie wydłużonego terminu przedawnienia jest niezależne od innych przesłanek, niż tylko spowodowanie szkody przestępstwem, co służyć ma wzmocnionej ochronie osób pokrzywdzonych kwalifikowanym czynem niedozwolonym. Oznacza to, że termin taki będzie mieć zastosowanie niezależnie od tego, czy poszkodowany skieruje swoje roszczenie do sprawcy czynu, czy też do innej osoby odpowiadającej za szkodę. Wskazał, że stanowisko takie wyrażone zostało już wcześniej w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w tym w wyroku z 16.1.2008 r. (IV CSK 380/07, OSNC Nr D/2008, poz. 102).
W skardze kasacyjnej pozwany bank w nawiązaniu do zarzutów apelacji i argumentacji je uzasadniającej zarzucił: naruszenie art. 442 § 1 i 2, art. 117 § 2, art. 362, art. 95 § 2 w zw. z art. 78 § 1 oraz art. 350 § 1 KPC przez sprostowanie przez Sąd Apelacyjny z urzędu zaskarżonego wyroku w części rozstrzygającej o kosztach postępowania apelacyjnego i zmianę ich kwoty z 2700 zł do 5400 zł.
We wnioskach skargi domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa w całości, zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego oraz nakazanie powodowi zwrotu świadczenia wyegzekwowanego na podstawie zaskarżonego wyroku.
Ustanowienie w art. 442 § 2 KC wydłużonego do lat dziesięciu (obecnie według art. 4421 § 2, który ma tę samą konstrukcję – do lat dwudziestu), terminu przedawnienia, rozpoczynającego bieg od dnia popełnienia przestępstwa, niezależnie od tego, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, ma na celu [...]
Cena artykułu: 5 zł
Zgłoszenie sędziemu-komisarzowi przez wierzyciela upadłego wierzytelności wynikającej z umowy przerywa bieg przedawnienia nie tylko roszczenia o wykonanie umowy, ale i roszczeń o odszkodowanie za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy.
Wyrokiem z 29.11.2007 r. Sąd Okręgowy, po rozpoznaniu zarzutów pozwanej spółki akcyjnej C. od nakazu zapłaty z 11.5.2005 r., zasądzającego od niej na rzecz powodowego S. kwotę 1 615 924,55 zł z ustawowymi odsetkami od 22.3.2005 r., uchylił nakaz zapłaty i zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 696 004,62 zł z odsetkami ustawowymi od 21.2.2005 r., a w pozostałej części powództwo oddalił. Ponadto, zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 954 934,03 zł – tytułem zwrotu wyegzekwowanego świadczenia.
Wyrokiem z 17.10.2008 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony powodowej w całości, a apelację strony pozwanej uwzględnił. Zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że oddalił powództwo o zapłatę kwoty 696 004,62 zł z odsetkami ustawowymi od 22.3.2005 r., uchylił wyrok w części orzekającej o odsetkach od tej kwoty za okres od 21.3.2005 r. i w tym zakresie postępowanie umorzył. Zmienił także zaskarżony wyrok w ten sposób, że kwotę 954 934,03 zł tytułem zwrotu wyegzekwowanego świadczenia podwyższył do kwoty 1 650 938,65 zł i zasądził ją z ustawowymi odsetkami od 19.5.2005 r.
U podstaw sprawy leży „umowa ubezpieczenia weksli komercyjnych” zawarta przez strony i Bank A. w dniu 8.2.2000 r., której przedmiotem było ubezpieczenie płatności ubezpieczającego, tj. strony pozwanej, za nabycie (zwane „indosem zwrotnym”) i wykup weksli komercyjnych – za pośrednictwem banku – od nabywców weksli komercyjnych, zwanych „deponentami”. Strona powodowa (ubezpieczyciel) zobowiązała się do wypłacenia deponentom wartości nominalnej weksli komercyjnych w przypadku niewypełnienia przez ubezpieczającego w terminie swego zobowiązania wobec deponentów. Szkodą w rozumieniu umowy było niedokonanie w terminie przez ubezpieczającego zapłaty na rzecz deponentów. Ubezpieczenie obejmowało okres od 4.8.2000 r. do 15.10.2001 r. Roszczenie z tytułu ubezpieczenia powinno być zgłoszone przed upływem 30 dni od daty wykupu. Umowa przyznawała ubezpieczycielowi w razie wypłaty świadczenia deponentowi roszczenie wobec ubezpieczającego o zwrot wypłaconego świadczenia i kosztów związanych z jego wypłatą oraz roszczenie o zapłatę ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wypłaty lub poniesienia kosztów z nią związanych. Zabezpieczenie roszczenia ubezpieczyciela wobec ubezpieczającego stanowił m.in. weksel in blanco wręczony ubezpieczycielowi przez ubezpieczającego wraz z deklaracją wekslową w dniu 2.8.2000 r.
Na podstawie umowy z 8.2.2000 r. strona powodowa wypłaciła świadczenia ubezpieczeniowe trzem deponentom; w dniu 10.2.2005 r. kwotę 149 625,34 zł spółce akcyjnej D., w dniu 26.1.2005 r. kwotę 770 293,59 zł spółce z o.o. N.N., a w dniu 21.2.2005 r. kwotę 696 004,62 zł spółce z o.o. T. W okresie od 12.12.2001 r. do 16.5.2003 r. strona pozwana pozostawała w stanie upadłości. W toku postępowania upadłościowego – w dniu 11.3.2002 r. – spółka T. zgłosiła sędziemu-komisarzowi swoją wierzytelność, wynikającą ze stosunku prawnego powstałego na skutek emisji weksli komercyjnych. Dnia 21.3.2005 r. strona powodowa wypełniła otrzymany weksel in blanco na kwotę 1 615 924,55 zł, tj. sumę świadczeń ubezpieczeniowych wypłaconych wymienionym deponentom, a następnie wystąpiła do sądu o wydanie na podstawie wypełnionego weksla nakazu zapłaty przeciwko stronie pozwanej.
W ocenie Sądu Okręgowego, strona powodowa wypełniła otrzymany weksel in blanco w znacznej części niezgodnie z deklaracją wekslową. W chwili, w której go uzupełniała, była upoważniona do wpisania jedynie kwoty 696 004,62 zł, wypłaconej spółce T. Jeszcze mniej korzystna dla strony powodowej okazała się ocena prawidłowości uzupełnienia weksla in blanco dokonana przez Sąd Apelacyjny. Zdaniem tego sądu, strona powodowa w chwili uzupełniania weksla in blanco nie była upoważniona do wpisania nawet kwoty 696 004,62 zł, wypłaconej spółce T. Sąd Apelacyjny podzielił pogląd Sądu Okręgowego, że deklaracja wekslowa, zgodnie z zapatrywaniem wyrażonym w wyroku SN z 15.5.2008 r. (I CSK 548/07, OSNC-ZD Nr B/2009, poz. 49), upoważniała stronę powodową do uzupełnienia weksla in blanco tylko o kwotę roszczeń jeszcze nieprzedawnionych. Uznał przy tym, że roszczenie strony powodowej wobec strony pozwanej o zwrot kwoty 696 004,62 zł wypłaconej spółce T. w dniu wypełnienia weksla in blanco było już przedawnione.
Strona powodowa, skarżąc wyrok Sądu Apelacyjnego jedynie w części uwzględniającej apelację strony pozwanej, powołała jako podstawy kasacyjne naruszenie art. 518 § 1 pkt 1 i 4 oraz art. 828 § 1 KC.
Na etapie postępowania kasacyjnego spór ogniskuje się wokół pytania, czy roszczenie regresowe strony powodowej wobec strony pozwanej z tytułu wypłaty świadczenia ubezpieczeniowego spółce T. było już przedawnione w dniu wypełnienia przez stronę powodową weksla in blanco. Jeżeli nie, weksel w zakresie obejmującym to roszczenie, czyli do kwoty 696 004,62 zł, może być skutecznie dochodzony, ponieważ deklaracja wekslowa upoważniała stronę powodową do jego wypełnienia na kwotę roszczeń regresowych nieprzedawnionych.
Sąd Apelacyjny podzielił pogląd stron, że umowa z 8.2.2000 r. nie była umową gwarancji, lecz umową ubezpieczenia na cudzy rachunek; ubezpieczała interes majątkowy deponentów weksli komercyjnych – oni byli ubezpieczonymi, a strona pozwana ubezpieczającym. Strona powodowa nie udzieliła gwarancji wykonania zobowiązań strony pozwanej wobec deponentów, lecz zobowiązała się do zapłaty im odszkodowania za niewykonanie przez stronę pozwaną swych zobowiązań wobec deponentów.
Takie – zasługujące na [...]
Indos po upływie terminu ustanowionego do dokonania protestu z powodu niezapłacenia ma skutki przelewu, choćby posiadacz weksla został zwolniony od sporządzenia protestu.
Sąd Okręgowy po rozpoznaniu zarzutów pozwanych, Elżbiety G. i Mieczysława G., utrzymał w mocy nakaz zapłaty, uwzględniający powództwo spółki akcyjnej „U.” o zasądzenie solidarnie od pozwanych kwoty 240 036,23 zł z odsetkami ustawowymi i kosztami procesu. Sąd Apela­cyjny, na skutek apelacji pozwanych, zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że nakaz zapłaty uchylił i powództwo oddalił.
Stan faktyczny stanowiący podstawę wyroku Sądu Ape­lacyjnego obejmuje następujące ustalenia.
Dnia 22.11.2000 r. pozwana zawarła ze spółką z ograniczoną odpowiedzialnością „A.” (dostawcą) umowę o współpracy handlowej. W celu zabezpieczenia roszczeń dostawcy, wynikających ze sprzedaży towarów pozwanej w ramach umowy o współpracy handlowej, pozwana wręczyła dostawcy weksel in blanco. W dniu 20.2.2001 r. pozwana zawarła umowę ze spółką z ograniczoną odpowiedzialnością „B.”. Umowa ta dotyczyła zabezpieczenia za pomocą weksla in blanco roszczeń spółki „B.” z tytułu sprzedaży towarów. Punkt 4 umowy stanowił, że w przypadku nieuregulowania całości lub części zobowiązań przez wystawcę weksla in blanco w terminach oznaczonych w fakturach, jego odbiorca może go wypełnić na kwotę należności wraz z odsetkami ustawowymi i dodatkowymi kosztami. Jako załącznik do tej umowy został wymieniony weksel in blanco, podpisany przez pozwaną w charakterze wystawcy, a przez pozwanego w charakterze poręczyciela. W dniu 28.2.2001 r. spółka „B.” wstąpiła w prawa spółki „A.” (nabyła jej przedsiębiorstwo), o czym tego samego dnia pisemnie zawiadomiła pozwanych. Weksel in blanco wymieniony jako załącznik umowy pozwanej ze spółką „B.” był tym wekslem, który pozwana wręczyła wcześniej spółce „A.”. Spółka „B.” wypowiedziała pozwanej umowę, którą pozwana zawarła ze spółką „A.”, a w dniu 24.10.2001 r. wypełniła podpisany przez pozwanych weksel in blanco na kwotę 240 036,23 zł, płatną spółce „B.”, bez protestu, w dniu 5.11.2001 r. Następnie, w dniu 23.6.2003 r., wypełniony weksel indosowała na stronę powodową, czyli spółkę „U.”, i ten właśnie weksel stanowił podstawę nakazu zapłaty z 31.1.2005 r., który Sąd Okręgowy utrzymał w mocy, a Sąd Apelacyjny uchylił, oddalając powództwo.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, powództwo należało oddalić, ponieważ strona powodowa nie wykazała nabycia weksla od spółki „B.”. Indos dokonany przez spółkę „B.” po upływie terminu do protestu z powodu odmowy zapłaty (art. 20 ustawy z 28.4.1936 r. – Prawo wekslowe, Dz.U. Nr 37, poz. 282; dalej jako: PrWeksl), a więc mający jedynie skutki przelewu, nie mógł przenieść praw z weksla na stronę powodową, gdyż w sprawie nie zostało wykazane nabycie praw z weksla przez spółkę „B.” od spółki „A.”. Za oddaleniem powództwa w ocenie Sądu Apelacyjnego przemawiało także skuteczne podniesienie przez pozwanych zarzutu przedawnienia roszczeń zabezpieczonych wekslem, czyli roszczeń ze stosunku podstawowego. Roszczenia te stały się wymagalne w październiku 2001 r., a więc dwuletni termin ich przedawnienia, przewidziany w art. 554 KC, upłynął przed terminem wniesienia pozwu (8.10.2004 r.).
Strona powodowa skarżąc w całości wyrok Sądu Ape­lacyjnego przytoczyła jako podstawy kasacyjne naruszenie art. 17 i 20 w zw. z art. 103 PrWeksl oraz art. 65, 551 i 351 KC.
Według art. 20 ust. 1 zd. 2 PrWeksl – stosującego się na podstawie art. 103 ust. 1 PrWeksl także do weksla własnego – indos nie wywiera swych zwykłych skutków określonych w art. 14 ust. 1, art. 15, art. 16 ust. 2 i art. 17 PrWeksl, lecz [...]
W artykule poddano analizie wybrane problemy z zakresu wymogów formalnej legitymacji wekslowej, w dużej mierze różnie interpretowane w doktrynie lub budzące wątpliwości. Przedstawiono konkretne problemy dotyczące charakteru prawnego legitymacji formalnej. Podjęta została próba odpowiedzi na pytanie, co ozna­cza zwrot „mieć weksel”, a także zagadnienie wpływu wadliwości czynności prawnej indosu na byt legitymacji formalnej i „poprawienia” legitymacji formalnej. Autor zadaje także pytanie, czy legitymowany materialnie może stworzyć sobie legitymację wekslową, w sytuacji, gdy mu ona nie przysługuje.
Charakter prawny formalnej legitymacji wekslowej
Artykuł 16 ust. 1 Prawa wekslowego1 stanowi, że „będzie uważany za prawnego posiadacza, kto ma weksel i wykaże prawo swoje nieprzerwanym szeregiem indosów…”. Ustawodawca wprowadza tu pewne domniemanie. Podstawą domniemania jest spełnienie określonych w ustawie wymogów, które dają legitymację formalną2. W myśl pierwszego wymogu należy „mieć weksel”. Drugim wymogiem jest „wykazanie prawa swojego nieprzerwanym szeregiem indosów3.” Spełnienie tych wymogów przez określony podmiot jest równoznaczne z istnieniem po jego stronie legitymacji formalnej. Wnioskiem domniemania jest z kolei przysługiwanie wierzytelności wekslowej. Ten, kto ma legitymację formalną, będzie uważany za wierzyciela wekslowego.
Legitymowany formalnie nie zawsze będzie w rzeczywistości uprawniony. Wierzyciel, któremu faktycznie przysługują prawa z weksla, jest tradycyjnie określany jako legitymowany materialnie4. Wzorcową i najczęściej występującą w praktyce sytuacją jest ta, w której legitymacja formalna pokrywa się z legitymacją materialną. Może się jednak zdarzyć tak, jak wskazano, że legitymowany wekslowo nie jest faktycznie uprawniony. Przykładem może być złodziej, który ukradł dokument i przerobił go w odpowiedni sposób. Może być również tak, że legitymowany materialnie nie będzie miał legitymacji formalnej. Można by tu wskazać na dziedziczenie weksla, gdy szereg indosów nie wskazuje na spadkobiercę jako na ostatniego uprawnionego.
Należy ogólnie opisać skutki, jakie wywołuje przysługiwanie legitymacji formalnej, a także rolę, jaką ona pełni w obrocie wekslowym. Ustalenia te będą miały wpływ na dalsze, szczegółowe rozważania. Ten, kto ma legitymację formalną, jest uważany za prawnego posiadacza weksla. Jej znaczenie jest jednak o wiele większe. Tylko legitymowany formalnie może przenieść weksel przez indos5. Legitymowany wekslowo nabywca dokumentu w drodze indosu nabywa wierzytelność w takim kształcie, jaki wynika z samej treści dokumentu. Dłużnik nie może zatem podnosić wobec niego zarzutów, jakie miał wobec poprzednich wierzycieli (art. 17 PrWeksl). Co więcej, możliwe jest nabycie wierzytelności od nieuprawnionego, o ile przysługuje mu legitymacja formalna (art. 16 ust. 2 PrWeksl)6.
Jednocześnie, istnienie legitymacji formalnej wierzyciela ma istotne znaczenie dla relacji z dłużnikiem wekslowym. Dłużnik nie może żądać innych dowodów przysługiwania prawa, gdy posiadacz weksla jest legitymowany formalnie. Legitymacja formalna działa jednak także na korzyść dłużnika. Zostaje on zwolniony z długu, nawet gdy legitymowany formalnie nie był faktycznie uprawniony, chyba że zostanie mu wykazany podstęp lub rażące niedbalstwo (art. 40 ust. 3 PrWeksl)7.
Rola legitymacji wekslowej jest, co starano się ukazać, znacząca. Przejawia się ona w relacjach między różnymi uczestnikami obrotu wekslowego. Osoby te są dla siebie często anonimowe. Weksel jest papierem wartościowym, który jest z założenia przeznaczony do obrotu. W związku z tym interpretacja norm wyznaczających wymogi legitymacji formalnej powinna mieć na uwadze pewność obrotu. W doktrynie podkreśla się, że ustalenie, czy komuś przysługuje legitymacja formalna, powinno być wynikiem wyłącznie wykładni treści weksla8. Wszelkie okoliczności pozawekslowe nie mają znaczenia dla bytu legitymacji formalnej.
Powstaje pytanie, czy legitymowany formalnie powinien odnosić korzyści, gdy w rzeczywistości nie przysługują mu żadne uprawnienia, lub przysługują, ale w mniejszym zakresie. Ustawodawca wprowadza pewne mechanizmy, które chronią dłużnika, czy właściciela, który utracił posiadanie weksla. Załóżmy, że weksel skradziono, a następnie zbyto. Właściciel będzie mógł żądać zwrotu dokumentu, o ile udowodni złą wiarę nabywcy9. Podobnie dłużnik może odmówić zapłaty, jeżeli jego podpis na wekslu został sfałszowany. Ciężar dowodu spoczywa jednak na tym, kto neguje uprawnienia legitymowanego formalnie. Wymaga podkreślenia, że okoliczności te nie mają wpływu na byt legitymacji wekslowej. Jej istnienie zależy od spełnienia wymogów o charakterze czysto formalnym. Ewentualny dowód braku uprawnień po stronie władającego dokumentem pozbawi go legitymacji materialnej, lecz nie legitymacji formalnej.
Istnienie legitymacji formalnej jest uzależnione od spełnienia dwóch wymogów. Po pierwsze, należy „mieć weksel”. Powstaje pytanie, jak należy w tym kontekście rozumieć zwrot „mieć”? Drugim wymogiem jest „wykazanie prawa swojego nieprzerwanym szeregiem indosów”. Pierwszy indos musi pochodzić od remitenta. Każdy kolejny od indosatariusza z poprzedniego indosu. Ostatni indos musi wskazywać na tego kto „ma” weksel, chyba że jest in blanco10. Znaczenie tego wymogu budzi wiele wątpliwości. Przykładowo, powstaje pytanie, kiedy zaistnieje przerwa w szeregu indosów? Czy ewentualnie powstałą przerwę można jakoś „zlikwidować”? Jaki jest wpływ oświadczeń osób trzecich, złożonych na wekslu w miejscu przeznaczonym dla indosu? Czy wadliwość czynności prawnych indosu może mieć wpływ na byt legitymacji formalnej? Jak należy oceniać rozbieżności w oznaczeniu indosanta z oznaczeniem indosatariusza z poprzedniego indosu?
W dalszej części artykułu poddane zostaną analizie [...]
Cena artykułu: 6 zł
Jeżeli po wniesieniu zarzutów od nakazu zapłaty okaże się, że zobowiązanie wekslowe pozwanego nie powstało, sąd powinien uwzględnić powołany w pozwie stosunek podstawowy także wtedy, gdy podstawą żądania powoda był weksel wystawiony w celu za­bezpieczenia innego stosunku prawnego łączącego strony.
W dniu 18.9.2003 r. Sąd Okręgowy wydał nakaz zapłaty, którym orzekł, że pozwani: Przedsiębiorstwo Rolne „R.” spółka z o.o. w K., Roman S., Barbara S., Jerzy G., Paweł B. i Jerzy W. mają w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia nakazu zapłacić solidarnie powodowi Bankowi Polska Kasa Opieki S.A. w W., IV Oddział w P., kwotę 189 229,53 zł wraz z odsetkami i kosztami postępowania albo wnieść w tym terminie zarzuty.
Po rozpoznaniu sprawy na skutek zarzutów Przed­siębiorstwa Rolnego „R.” spółki z o.o. w K., Romana S., Barbary S., Jerzego G. i Pawła B., Sąd Okręgowy wyrokiem z 17.11.2004 r. uchylił w stosunku do wymienionych pozwanych wydany nakaz zapłaty i zasądził od nich solidarnie na rzecz powoda kwotę 75 820,43 zł z ustawowymi odsetkami od 5.8.2003 r., natomiast dalej idące powództwo oddalił. Istotne elementy stanu faktycznego przyjętego za podstawę orzeczenia przedstawiały się następująco.
W dniu 31.12.1997 r. pozwana spółka zawarła z Po­wszechnym Bankiem Gospodarczym S.A. – Grupa Pekao S.A. Oddział w P. umowę kredytową nr 1. Udzielony na jej podstawie kredyt został spłacony w ten sposób, że 30.9.1998 r. spółka zawarła umowę kredytową nr 2 i otrzymanym kredytem spłaciła zobowiązanie wynikające z umowy nr 1. Zgodnie z umową kredytową nr 2, Powszechny Bank Gospodarczy S.A. – Grupa Pekao S.A. Oddział w P. udzielił spółce kredytu dewizowego w wysokości 266 484,74 DEM, na zabezpieczenie którego spółka wręczyła weksel in blanco wraz z pisemną deklaracją. Bank miał prawo wypełnić otrzymany weksel na sumę odpowiadającą zadłużeniu z tytułu kredytu z odsetkami, prowizją i innymi kosztami. Za zobowiązanie kredytowe spółki poręczyli Roman S., Barbara S., Jerzy G., Sylwia G. i Paweł B., składając podpisy na wekslu i deklaracji. Zabezpieczeniem zobowiązania wynikającego z umowy nr 2 były ponadto zawarte przez spółkę 30.9.1998 r. umowy przewłaszczenia stada krów o wartości 270 000 zł oraz maszyn i urządzeń rolniczych o wartości 253 100 zł.
W dniu 17.11.1998 r. pozwana spółka zawarła z Po­wszechnym Bankiem Gospodarczym S.A. – Grupa Pekao S.A. Oddział w P. kolejną umowę kredytową oznaczoną nr 3. Na podstawie tej umowy Bank udzielił spółce kredytu dewizowego w wysokości 197 400 DEM, na zabezpieczenie którego spółka wręczyła weksel in blanco. Zgodnie z deklaracją wekslową, Bank miał prawo wypełnić otrzymany weksel na sumę odpowiadającą zadłużeniu z tytułu kredytu wraz z odsetkami, prowizją i innymi kosztami. Za wykonanie zobowiązania wynikającego z umowy kredytowej nr 3 poręczyli pozwani Roman S., Barbara S., Jerzy G., Paweł B. i Jerzy W., składając podpisy na wekslu i deklaracji. Zabezpieczeniem zobowiązania wynikającego z umowy kredytowej nr 3 była ponadto zawarta 17.11.1998 r. umowa przewłaszczenia maszyn i urządzeń rolniczych o wartości 530 319 zł. W dniach 26.2. i 31.5.1999 r. pozwana spółka zawarła z Powszechnym Bankiem Gospodarczym S.A. – Grupa Pekao S.A. Oddział w P. kolejne umowy przewłaszczenia ruchomości na zabezpieczenie zobowiązań wynikających z umów kredytowych nr 2 i 3.
W dniu 1.12.1998 r. Powszechny Bank Gospodarczy S.A. – Grupa Pekao S.A. został wykreślony z rejestru handlowego w związku z połączeniem się z powodowym Bankiem Polska Kasa Opieki S.A. z siedzibą w W.
Pismem z 10.5.2001 r. powodowy Bank wezwał pozwaną spółkę do zapłaty kwoty 975 372,82 zł obejmującej zadłużenie wynikające – według stanu na dzień 1.4.2001 r. – z umów kredytowych: nr 2 w wysokości 600 229,44 zł i nr 3 w wysokości 375 143,38 zł. Następnie, 14.5.2001 r. uzupełnił otrzymany od pozwanej spółki weksel in blanco, za zapłatę którego poręczyli Roman S., Barbara S., Jerzy G., Paweł B. i Jerzy W., na kwotę 633 508,29 zł, określając termin płatności na dzień 25.5.2001 r. Listami poleconymi z 14.5.2001 r., zawiadomił pozwanych o wypełnieniu weksla na kwotę 633 508,29 zł wynikającą z umowy kredytowej nr 2 i wezwał ich do zapłaty. Równocześnie zlecił dokonanie wyceny maszyn i urządzeń rolniczych oraz zwierząt hodowlanych objętych umowami przewłaszczenia. Ruchomości te zostały wycenione przez rzeczoznawcę na kwotę 619 180 zł i o tę kwotę powód zmniejszył zadłużenie spółki. W wyniku dokonanego zarachowania, według stanu na dzień 1.8.2001 r., pozostały do zapłaty: z umowy kredytowej nr 2 odsetki w kwocie 189 229,53 zł, a z umowy nr 3 kapitał w kwocie 167 411 zł oraz odsetki w kwocie 118 268,37 zł.
Wnosząc pozew w niniejszej sprawie powód dołączył weksel wypełniony na kwotę 633 508,29 zł i twierdził, że zabezpiecza on zobowiązanie wynikające z umowy kredytowej nr 2. W rzeczywistości weksel ten wręczony został na zabezpieczenie zobowiązania z umowy kredytowej nr 3, natomiast weksel dany na zabezpieczenie zobowiązania z umowy nr 2 dołączony został do akt innej, toczącej się równolegle sprawy. Wynika to z porównania podpisów złożonych przez poręczycieli na wekslach i sporządzanych do nich deklaracjach. Ze sprzedaży przewłaszczonych ruchomości, wycenionych na kwotę 619 180 zł, powód uzyskał kwotę 900 000 zł.
Sąd Okręgowy uznał, że podniesiony przez pozwanych zarzut wypełnienia weksla in blanco niezgodnie z upoważnieniem wynikającym z deklaracji jest uzasadniony, ponieważ weksel wręczony na zabezpieczenie określonej wierzytelności nie może być później wykorzystany dla dochodzenia innej wierzytelności. Zatem zobowiązanie wekslowe pozwanej spółki, która weksel wręczyła, oraz pozwanych, którzy podpisali go jako poręczyciele, nie powstało. Pozwani podnieśli jednak zarzuty dotyczące stosunku podstawowego, jakim było zawarcie umowy kredytowej nr 2, wobec czego zasadność roszczenia podlegać musi ocenie w świetle postanowień tej umowy. Jeżeli deklaracja wekslowa, upoważniająca uprawnionego posiadacza weksla in blanco do wypełnienia go w uzgodniony sposób, czyni zadość – w zakresie zabezpieczenia spłaty długu wystawcy takiego weksla przez inne osoby składające deklarację – przesłankom poręczenia cywilnego za dług przyszły, uzasadniona jest odpowiedzialność tych osób z umowy poręczenia. W niniejszej sprawie – stwierdził Sąd Okręgowy – dołączona do pozwu deklaracja wekslowa czyni zadość wymaganiom określonym w art. 876 § 1 KC, wobec czego między poprzednikiem prawnym powoda a pozwanymi Romanem S., Barbarą S., Jerzym G. i Pawłem B. doszło do zawarcia umowy poręczenia. Wymienieni pozwani odpowiadają więc – solidarnie z pozwaną spółką jako kredytobiorcą – za zobowiązania wynikające z umowy kredytowej nr 2. Skoro jednak powód uzyskał ze sprzedaży przewłaszczonych ruchomości kwotę 900 000 zł, powinien zaliczyć ją w całości na poczet zobowiązań pozwanej spółki, w tym na poczet kapitału z umowy nr 2 kwotę 484 056 zł, na poczet kapitału z umowy nr 3 kwotę 302 535 zł i na poczet odsetek z umowy nr 2 kwotę 113 409 zł. Z umowy kredytowej nr 2 pozostała zatem do zapłaty reszta odsetek w kwocie 75 820,43 zł i kwotę tę Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powoda, jako następcy prawnego Powszechnego Banku Gospodarczego S.A. – Grupa Pekao S.A.
Na skutek apelacji pozwanych Sąd Apelacyjny wyrokiem z 7.12.2005 r. zmienił powyższy wyrok i oddalił powództwo, stwierdzając, że dochodzenie roszczenia wynikającego z umowy kredytowej nr 2 na podstawie weksla wystawionego przy okazji zawierania innego kontraktu było równoznaczne z naruszeniem porozumienia wekslowego zawartego w związku ze sfinalizowaniem umowy nr 3. Zgodnie zaś z ustaloną judykaturą, zobowiązanie wekslowe osoby, która wręczyła weksel, nie powstaje w razie wypełnienia weksla in blanco niezgodnie z otrzymanym upoważnieniem. Powód nie wykazał zatem, że pozwani byli zobowiązani z dołączonego do pozwu weksla do zapłaty zadłużenia wynikającego z umowy kredytowej nr 2. W tej sytuacji sąd I instancji nie miał prawa – skonstatował Sąd Apelacyjny – wydawać nakazu zapłaty. Skoro zaś w sprawie od początku nie było podstaw do wydania nakazu zapłaty, powód nie mógł później skutecznie powołać się na podstawę faktyczną i prawną wynikającą z łączącego strony stosunku podstawowego w postaci umowy nr 2. Oznaczało to bowiem – stwierdził Sąd Apelacyjny – zastąpienie dotychczasowej podstawy inną, odnoszącą się do innych norm prawa materialnego, co w świetle art. 495 § 2 KPC jest niedopuszczalne. Po wniesieniu zarzutów przedmiotem badania sądu I instancji mógł być jedynie stosunek prawny, w związku z którym wystawiono weksel, czyli umowa kredytowa nr 3, a tego stosunku prawnego powód, jako źródła zobowiązania pozwanych, nie powołał. Powód może wprawdzie – jak wynika z art. 495 § 3 KPC – powołać nowe fakty i dowody, lecz musi uczynić to w terminie tygodnia od doręczenia mu pisma zawierającego zarzuty, natomiast pismo powoda, wyjaśniające jakie weksle zabezpieczały spłatę kredytów udzielonych pozwanej spółce, złożone zostało po upływie tego terminu. W konsekwencji, przeniesienie sporu z płaszczyzny stosunku wekslowego na płaszczyznę stosunku prawa cywilnego było – zdaniem Sądu Apelacyjnego – niedopuszczalne.
W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powód – powołując się na obydwie podstawy kasacyjne określone w art. 3983 § 1 KPC – wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W ramach pierwszej podstawy wskazał na naruszenie art. 65 KC przez jego niewłaściwe zastosowanie i art. 10 ustawy z 28.4.1936 r. – Prawo wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282) przez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że wystawienie weksla in blanco kreuje zobowiązanie abstrakcyjne. W ramach drugiej podstawy podniósł natomiast zarzut obrazy art. 233 § 1, art. 328 § 2, art. 382, art. 495 § 2 i art. 496 KPC.
U podstaw rozstrzygnięcia podjętego zaskarżonym wyrokiem legło przekonanie Sądu Apelacyjnego o niedopuszczalności przeniesienia sporu z płaszczyzny stosunku prawa wekslowego na płaszczyznę stosunku prawa cywilnego wynikającego z zawarcia umowy kredytowej nr 2. Przyczyną owej niedopuszczalności miała być przy tym okoliczność, że dołączony do pozwu weksel nie był tym, który pozwana spółka wręczyła na zabezpieczenie kredytu udzielonego na podstawie wymienionej umowy. Przedmiotem badania sądu I instancji po wniesieniu zarzutów od nakazu zapłaty mógłby być [...]
Umowa leasingu – kara umowna
Wyrok SN z 20.10.2006 r., IV CSK 154/06
1. Reguły wykładni oświadczeń woli należy stosować nie tylko do ustalenia treści złożonych oświadczeń woli, ale także do stwierdzenia, czy dane zachowania stron stanowią oświadczenia woli.
2. W razie naruszenia upoważnienia do uzupełnienia weksla in blanco przez wpisanie wyższej sumy od kwoty wierzytelności, dla której zabezpieczenia weksel in blanco został wręczony, osoba na nim podpisana staje się zobowiązana wekslowo w granicach, w jakich tekst weksla jest zgodny z upoważnieniem.
Sąd Okręgowy nakazem zapłaty z 20.9.2002 r. zasądził solidarnie od małżonków Kazimierza M. i Magdaleny M. na rzecz „K. B.”, spółki z o.o. w W., kwotę 469 391,77 zł z ustawowymi odsetkami od 26.8.2002 r. Po rozpoznaniu zarzutów pozwanych Sąd Okręgowy wyrokiem z 8.11.2004 r. obniżył zasądzoną sumę do 188 119,39 zł, a odsetki ustawowe od tej sumy zasądził od 27.8.2002 r.
Wyrokiem z 7.9.2005 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego. Podstawę wyroku Sądu Apelacyjnego stanowiły następujące ustalenia i oceny.
W dniu 17.11.2000 r. pozwany wręczył powódce weksel in blanco podpisany przez niego jako wystawcę, a przez pozwaną jako poręczycielkę, wraz z deklaracją wekslową upoważniającą powódkę do wypełnienia weksla w każdym czasie na sumę odpowiadającą zadłużeniu Jerzego Z., wobec powódki z tytułu niezwrócenia powódce kwot otrzymanych na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie Niemiec oraz przekroczenia granic pełnomocnictwa do dysponowania środkami pieniężnymi zgromadzonymi na rachunku bankowym powódki; powódka deklarację wekslową otrzymała także od pozwanej. Pełnomocnictwo dla Jerzego Z. do dysponowania środkami pieniężnymi zgromadzonymi na rachunku bankowym powódki zostało wystawione 21.11.2000 r. Kiedy oczywiste stało się zadłużenie Jerzego Z. wobec powódki, pozwany – który korzystał z pomocy Jerzego Z. przy wykonywaniu swego zobowiązania względem powódki – poręczył zapłatę jego długu. Było to poręczenie nie za dług przyszły, lecz za dług istniejący, skonkretyzowany co do wysokości. Podpisana przez pozwanego deklaracja wekslowa wręczona powódce określała zadłużenie Jerzego Z. w dniu 1.11.2000 r. na kwotę 127 846,09 zł oraz upoważniała powódkę do objęcia sumą wekslową również odsetek ustawowych od tej kwoty. Zgodnie z brzmieniem deklaracji wekslowej, data płatności weksla mogła być przez powódkę określona według swego uznania. Powódka wypełniła otrzymany blankiet wekslowy, wpisując jako sumę wekslową: kwotę 469 391,77 zł, jako datę wystawienia: 17.11.2000 r., jako termin płatności przyrzeczonej sumy wekslowej: 26.8.2002 r., jako remitenta: siebie; zastrzegła także, że weksel jest płatny w Banku Z. S.A. Odział w W. Kwota 188 119,39 zł zasądzona wyrokiem Sądu Okręgowego, uznanym przez Sąd Apelacyjny za trafny, obejmuje wymienioną w deklaracji wekslowej sumę zadłużenia Jerzego Z. (127 846,09 zł) oraz odsetki ustawowe od tej sumy za okres do 26.8.2002 r.
Pozwani skarżąc w całości wyrok Sądu Apelacyjnego jako podstawy kasacyjne przytoczyli: naruszenie art. 233 § 1 (w zw. z art. 382 § 1) oraz art. 328 § 2 (w zw. z art. 391 § 1) KPC, przez dokonanie ustaleń odmiennych od ustaleń sądu I instancji bez wskazania na niekompletność lub wadliwość ustaleń sądu I instancji oraz bez podania dowodów lub innych źródeł tych ustaleń, naruszenie art. 65 § 1 i 2 w zw. z art. 878 KC (wymienienie przez skarżących art. 876 KC nosi w kontekście motywów skargi kasacyjnej znamiona oczywistej omyłki), przez przyjęcie istnienia ważnie zawartej umowy poręczenia uzasadniającej wystawienie weksla przez pozwanego (stosunek podstawowy), naruszenie art. 6 KC, przez przyjęcie, że powódka, pomimo nieprawidłowego wystawienia weksla in blanco, nie była obowiązana dowieść istnienia roszczenia ze stosunku podstawowego, oraz naruszenia art. 1 i 101 ustawy z 28.4.1936 r. – Prawo wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282 ze zm.; dalej jako: PrWeksl) w zw. z art. 65 § 1 KC, przez uznanie dokumentu dołączonego do pozwu za weksel własny, pomimo nieposiadania wszystkich cech weksla własnego.
Z art. 382 i związanego z nim art. 381 KPC – przepisów ujmujących postępowanie apelacyjne jako kontynuację merytorycznego rozpoznania sprawy – wynika, że wyrok sądu II instancji musi opierać się na [...]
Regulacje dotyczące protestu wekslowego nie zmieniły się od ponad 70 lat - bowiem tyle obowiązuje w niezmienionej postaci ustawa z 28.4.1936 r. - Prawo wekslowe1. Orzecznictwo współczesne rzadko podejmuje ten temat. Powoduje to konieczność odwoływania się do judykatury z lat 1924-1939 r.2 Po 1989 r. wzrosło zainteresowanie tą instytucją prawa wekslowego, o czym świadczą publikacje dotyczące w ogóle prawa wekslowego, jak i samej instytucji protestu, zwłaszcza, jeśli chodzi o protest sporządzany przez notariusza3. Dlatego też uzasadnione jest krótkie omówienie orzecznictwa sądowego związanego z protestem wekslowym. Dotyczy to w szczególności okresu II Rzeczypospolitej, judykatura bowiem tego okresu w dużej mierze nie straciła na aktualności. W okresie tym Sąd SN wydał ok. 40 orzeczeń. Współcześnie znaczenie mają jedynie orzeczenia wydane przede wszystkim na podstawie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 14.11.1924 r. o Prawie wekslowym4. Jednakże ze względu na niewielkie różnice w zakresie protestu, zachodzące między nim a prawem współcześnie obowiązującym - ustawą - Prawo wekslowe z 1936 r., zachowały aktualność. Należy przy tym zaznaczyć, że orzecznictwo sądowe na ten temat nie zostało nigdzie wcześniej szerzej omówione. W części 1 (MoP Nr 20/2006) opracowania zostało przedstawione orzecznictwo dotyczące formy i treści protestu oraz podmiotów protestu, w części 2 zostanie przedstawione orzecznictwo dotyczące m.in. miejsca sporządzenia protestu, odpowiedzialności dłużników wekslowych w związku z protestem, obiegu weksla po proteście, protestu w postępowaniu sądowym (nakazowym).
Miejsce sporządzenia protestu
Następnym zagadnieniem, które znalazło się w kognicji, judykatury zwłaszcza okresu międzywojennego, było miejsce sporządzenia protestu. Odgrywa ono istotną rolę w stosunku wekslowym, bowiem dług wekslowy ma zasadniczo charakter odbiorczy. W związku z tym, judykatura sądowa powinna mieć charakter stricti iuris. Takie stanowisko zajął SN w orzeczeniu z 16.1.1929 r. (III Rw. 618/28)zaznaczył, że: „protest musi być złożony w miejscu oznaczonym na wekslu pod grozą utraty roszczenia wekslowego do wystawcy i innych osób wekslowo zobowiązanych, choćby w pojedynczych wypadkach okazało się racjonalniejszym założenie protestu nie w miejscu oznaczonym na wekslu, lecz w miejscu rzeczywistego mieszkania wystawcy”5. Podobną wymowę ma treść tezy orzeczenia SN z 31.5.1935 r. (C III 869/34). Zgodnie z jej brzmieniem: „protest, złożony poza miejscem płatności wekslu, jest nieważny, bez względu na to, czy osoba, wobec której został dokonany, na to się zgodziła, lub czy była uprawnioną do wyrażenia tej zgody w imieniu przyjemcy”6.
Interesujący jest stan faktyczny w przedmiotowej sprawie. Wynikało bowiem z ustaleń faktycznych, że protest nie został założony w mieszkaniu akceptanta, które znajdowało się w miejscu płatności weksla, lecz w odległości dwóch kilometrów od owego mieszkania; mianowicie przy szosie oddzielonej od miejsca zamieszkania akceptanta rzeką, wobec zarządcy dóbr akceptanta, którego spotkał tam organ protestowy. Tego rodzaju protest, zdaniem sądu, jest nieważny, pomimo wyrażenia zgody na niego przez pełnomocnika akceptanta oraz niezdawania sobie sprawy przez organ protestowy z przekroczenia granic miejscowości. W ostatnim wypadku odgrywa rolę wyłącznie faktyczny stan rzeczy, a nie subiektywne przekonanie osoby sporządzającej protest.
Podobnie rzecz ma się w przypadku nieistnienia protestata, bowiem jak stwierdził SN w orzeczeniu z 5.3.1929 r. (III Rw. 4/29): „przedstawienie weksla do zapłaty w lokalu firmy wskazanej w wekslu jako akceptanta jest wystarczające, choćby w chwili przedstawienia firma o takim brzmieniu nie istniała”7. Konsekwencją niezłożenia protestu we właściwym miejscu jest [...]
Regulacje dotyczące protestu wekslowego nie zmieniły się od ponad 70 lat bowiem tyle obowiązuje zasadniczo w niezmienionej postaci ustawa z 28.4.1936 r. Prawo wekslowe1. Orzecznictwo współczesne jest na ten temat rzadkie. Powoduje to konieczność odwoływania się do judykatury z lat 1924-1939 r.2 Po 1989 r. wzrosło zainteresowanie tą instytucją prawa wekslowego, o czym świadczą publikacje dotyczące w ogóle prawa wekslowego, jak i samej instytucji protestu, zwłaszcza, jeśli chodzi o protest sporządzany przez notariusza3. Dlatego też uzasadnione jest krótkie omówienie orzecznictwa sądowego związanego z protestem wekslowym. Dotyczy to w szczególności okresu II Rzeczypospolitej, judykatura bowiem tego okresu w dużej mierze nie utraciła do chwili obecnej swojej aktualności. W okresie tym Sąd Najwyższy wydał ok. 40 orzeczeń. Współcześnie znaczenie mają jedynie orzeczenia wydane przede wszystkim na podstawie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 14.11.1924 r. o Prawie wekslowym4, które ze względu na niewielkie różnice w zakresie protestu, zachodzące między nim a prawem współcześnie obowiązującym - ustawą Prawo wekslowe z 1936 r., zachowały aktualność. Należy przy tym zaznaczyć, że orzecznictwo sądowe na ten temat nie zostało nigdzie wcześniej szerzej omówione. W części 1 opracowania zostało przedstawione orzecznictwo dotyczące formy i treści protestu oraz podmiotów protestu, w części 2 (MoP Nr 21/2006) zostanie przedstawione orzecznictwo dotyczące m.in. miejsca sporządzenia protestu, odpowiedzialności dłużników wekslowych w związku z protestem, obiegu weksla po proteście, protestu w postępowaniu sądowym (nakazowym).
Protest wekslowy jest aktem formalnym, publicznym będącym konieczną przesłanką poszukiwania zwrotnego5. Ma on miejsce, gdy posiadaczowi weksla odmówiono przyjęcia lub zapłaty weksla oraz w przypadkach powstałych z winy dłużnika braków6. Protest wekslowy stwierdza niewykonanie zobowiązania wekslowego lub jego braki, np. protest z powodu nieumieszczenia daty przyjęcia weksla. Protest wekslowy należy, obok notyfikacji7, do podstawowych aktów diligencji (staranności) wekslowej. Istota protestu tkwi w zapewnieniu obrotowi wekslowemu maksymalnego bezpieczeństwa. Celowi temu służy daleko posunięty formalizm, który dotyczy sensu stricto aktu protestu oraz ustawowego wykluczenia innych środków dowodowych mających stwierdzić dokonanie określonych przez ustawę aktów zachowawczych, takich jak przedstawienie weksla do przyjęcia, czy też zapłaty8. W związku z tym, w prawie wekslowym wykształciła się zasada, że ,,bez protestu nie ma regresu”9.
W ten sposób protest wekslowy jest konieczną przesłanką regresu wekslowego, wyłączając oczywiście głównych dłużników wekslowych. Poza tym przyspiesza szybkość postępowania przed sądem, bowiem, jako akt urzędowy, jest zwykle podstawą wydania nakazu zapłaty w stosunku do dłużnika wekslowego. Stwierdza najczęściej, że osoba wskazana jako główny dłużnik wekslowy odmówiła przyjęcia, bądź nie wykonała świadczenia pieniężnego we właściwym czasie, w wyniku czego regres wobec pozostałych dłużników wekslowych, niejako wtórnie zobowiązanych, jest uzasadniony.
Protest wekslowy występuje w dwóch znaczeniach:
- jako akt formalny, publiczny stwierdzający określony fakt, który ma znaczenie dla prawa wekslowego, np. stwierdzający odmowę zapłaty weksla, oraz
- dokument - stwierdzający właśnie dokonanie tego aktu10.
Protest pełni także dwie podstawowe funkcje stanowi formalną przesłankę roszczenia zwrotnego oraz środka dowodowego, faktów określonych w jego treści11. Poza tym, protest, o czym się w ogóle zapomina, sporządzony przez notariusza, stanowi zawsze czynność notarialną. Związane są z tym skutki prawne, które określa regulacja prawna, dotycząca działalności i organizacji tej korporacji. Obecnie reguluje to ustawa z 14.2.1991 r. Prawo o notariacie12. Zgodnie z art. 105 PrNot, przy sporządzaniu protestów weksli i czeków notariusz stosuje przepisy prawa właściwe dla tych czynności, a co za tym idzie de facto regulacje właściwe dla tych papierów wartościowych13. Unormowania te pochodzą z lat trzydziestych XX w. i do chwili obecnej nie uległy zasadniczym zmianom.
W związku z tym, protest powinien być dokonany w formie określonej w prawie wekslowym i czekowym, przy czym w praktyce występuje jedynie pierwszy z rodzajów protestu. Oznacza to, że powinien być sporządzony tylko przez podmiot do tego upoważniony oraz pisemna jego treść jest ściśle określona przez prawo. Protest ma charakter dowodu formalnego, gdyż [...]
Czyn niedozwolony instytucji bankowej
Wyrok SN z 20.5.2005 r., III CK 661/04
1. Artykuł 41 ustawy z 28.4.1936 r. - Prawo wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282) w drodze wyjątku od art. 358 KC dopuszcza bez żadnych ograniczeń wystawianie w Polsce weksli opiewających na walutę inną niż krajowa. Ograniczenia w tym względzie mogą jednak wynikać z przepisów prawa dewizowego.
2. Zasądzone świadczenie wyrażone w walucie narodowej zastąpionej przez euro podlega przeliczeniu na euro zgodnie z przepisami ustawy z 25.5.2001 r. o skutkach wprowadzenia w niektórych państwach członkowskich Unii Europejskiej wspólnej waluty euro (Dz.U. Nr 63, poz. 640 ze zm.).
Ocena zasadności żądania strony powodowej wymagała zbadania: powstania zobowiązań wekslowych pozwanego jako wystawcy załączonych weksli, skuteczności nabycia przez stronę powodową odpowiadających tym zobowiązaniom wierzytelności wekslowych oraz ustalenia zarzutów przysługujących pozwanemu wobec strony powodowej jako nabywcy wspomnianych wierzytelności. Na obecnym etapie postępowania, ze względu na związanie Sądu Najwyższego podstawami kasacyjnymi ocena ta mogła być oczywiście dokonana tylko w granicach przytoczonych przez pozwanego podstaw kasacyjnych.
W najdalej idących twierdzeniach, odwołujących się do naruszenia art. 58 § 1 KC w zw. z art. 9 pkt 3 i 5, art. 2 pkt 4 lit. a) i art. 24 ust. 1 Prawa dewizowego z 1989 r. oraz art.40 ustawy o NBP z 1989 r., jak też naruszenia art. 233 i 244 § 1 KPC, pozwany zakwestionował w ogóle powstanie po jego stronie zobowiązań wekslowych jako wystawcy załączonych weksli, ze względu na brak zezwolenia dewizowego wymaganego do zaciągnięcia tych zobowiązań przez prawo dewizowe z 1989 r.
Miarodajne dla oceny, czy pozwany zaciągnął wobec remitenta zobowiązania wekslowe jako wystawca załączonych weksli, było, w świetle dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, prawo polskie, w tym zwłaszcza Prawo wekslowe. Słowenia, inaczej niż Polska, a tak jak uprzednio Jugosławia, nie jest stroną Konwencji w sprawie jednolitej ustawy o wekslach trasowanych i własnych, podpisanej w Genewie 7.6.1930 r. (Dz.U. z 1937 r. Nr 26, poz. 175). Właściwość prawa polskiego, w tym przede wszystkim Prawa wekslowego, we wspomnianym zakresie wynikała z norm międzynarodowego prawa wekslowego (art. 77 i n. PrWeksl), będących odzwierciedleniem przepisów Konwencji o uregulowaniu pewnych kolizji ustaw w przedmiocie weksli trasowanych i własnych, podpisanej w Genewie 7.6.1930 r. (Dz.U. z 1937 r. Nr 26, poz. 177). W szczególności, stosownie do art. 77 ust. 1 PrWeksl, zdolność osoby do zaciągania zobowiązań wekslowych ocenia się według jej prawa ojczystego. Z kolei, zgodnie z art. 78 ust. 1 PrWeksl, formę oświadczenia wekslowego ocenia się według ustaw kraju, w którym oświadczenie zostało (rzeczywiście) podpisane. Wreszcie, art. 79 ust. 1 PrWeksl stanowi, że skutki zobowiązania akceptanta weksla określa prawo miejsca płatności weksla. Ze względu na to, że odpowiedzialność wystawcy weksla własnego jest porównywalna z odpowiedzialnością akceptanta, przepis ten ma, w związku z art. 103 i 104 PrWeksl, zastosowanie także do wskazania prawa właściwego dla oceny skutków zobowiązania wystawcy weksla własnego (por. także art. 4 ostatnio powołanej Konwencji). Trzeba przy tym przyjąć, uznając za wysoce niepożądane również rozszczepienie statutu zobowiązania wekslowego (por. przeciwdziałające rozszczepieniu statutu zobowiązaniowego rozwiązanie zawarte w art. 8 Konwencji rzymskiej o prawie właściwym dla zobowiązań umownych), że jakkolwiek art. 79 PrWeksl nie obejmuje wprost swym zakresem pozostałych, poza unormowanymi w art. 77 i 78 PrWeksl, przesłanek powstania zobowiązania wekslowego, to prawu wskazanemu przez art. 79 PrWeksl podlegają nie tylko skutki zobowiązania wekslowego, alei wspomniane wyżej jego przesłanki.
Status polskiego prawa dewizowego przy ocenie powstania zobowiązań wekslowych pozwanego był jednak szczególny. Przepisy tego prawa należałoby bowiem uwzględnić przy [...]
Niniejsza publikacja jest poświęcona zagadnieniu dochodzenia roszczeń majątkowych oszukańczymi sposobami przed sądami w procesie cywilnym. Należy podkreślić, że w aktualnej literaturze prawniczej temat ten nie jest podnoszony, w przeszłości zaś nie był wystarczająco zgłębiany. Podejmowane zagadnienie stanowi jedną z wielu odmian przestępstwa oszustwa, która w dwudziestoleciu międzywojennym w Polsce doczekała się nawet specjalnego określenia - oszustwo sądowe1. Najogólniej polega ono na przyjęciu konstrukcji odpowiedzialności karnej za oszustwo strony procesowej, która poprzez wprowadzenie sędziego w błąd, doprowadza go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem innej osoby2.
Proces cywilny funkcjonuje niezależnie od prawa karnego, regulując rozstrzyganie szeroko rozumianych spraw cywilnych, w tym również i spraw gospodarczych. Szczególnego znaczenia nabiera fakt, że wytaczając powództwo w sprawie cywilnej spotkać się można niekiedy z dążeniami do osiągnięcia skutku pozytywnego, w postaci przysądzenia roszczenia, przy pomocy sposobów i środków sprzecznych z prawem i procedurą cywilną. Prowadzi to w efekcie do nadużycia prawa, a dla strony procesu posługującej się tymi środkami przynosi podwójny skutek: odrzucenie żądań zawartych w pozwie i możliwość poniesienia karnoprawnych konsekwencji. Podkreślenia wymaga, że prima facie wytoczone w myśl procedury cywilnej i oparte na pozakarnym prawie materialnym żądanie określone w pozwie, powinno być wolne od jakichkolwiek podejrzeń, iż towarzyszy mu naruszenie przepisów prawa karnego dla osiągnięcia zamierzonego efektu. W rzeczywistości tak jednak być nie musi, gdyż jak wykazuje praktyka życia codziennego, przypadki, w których roszczenie jest popierane lub wspomagane nieprawdziwymi dowodami nie są odosobnione.
Cywilnoprawne warunki dochodzenia roszczeń
Pełnej analizy oszustwa sądowego nie można przeprowadzić, pomijając jednocześnie zasadnicze reguły rządzące procesem cywilnym i postępowaniem dowodowym. Podstawowym przepisem w hierarchii postępowania dowodowego jest niewątpliwie art. 6 KC. Z jego treści wynika, że ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Składając pozew w sądzie powód, dochodzący od drugiej strony (pozwanego) wierzytelności, musi udokumentować zasadność swojego żądania, co czyni z reguły przy pomocy odpowiednich dokumentów.
W literaturze spotykamy podział faktów na prawotwórcze, których w zasadzie ma dowieść powód, aby uzasadnić swoje żądanie (np. zawarcie umowy) oraz tamujące powstanie roszczenia lub niweczące to roszczenie, które to z kolei musi dowieść przeciwnik procesowy powoda (np. brak jednego z warunków ważności umowy, zapłata lub przedawnienie)3.
To właśnie w treści pozwu, według art. 187 § 1 pkt 2 KPC, oprócz precyzyjnie określonego żądania, powinno znaleźć się przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających to żądanie. Przepisy KPC nie pozbawiają jednak powoda prawa modyfikacji i uzupełnień wcześniejszych dowodów. Zgodnie z art. 217 § 1 KPC, strona może aż do zamknięcia rozprawy przytaczać okoliczności faktyczne i dowody na uzasadnienie swych wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej.
W procesie często bywa tak, że powód z pozycji atakującej swojego przeciwnika, wskutek jego kontrofensywy dowodowej zmuszony jest bronić się przed wykazaniem zasadności jego argumentacji, zaś konsekwencją nieobronienia swojej tezy staje się wizja oddalenia powództwa. W pojedynku na argumenty, przepis art. 3 KPC nakłada na strony i uczestników postępowania obowiązek dawania wyjaśnień co do okoliczności sprawy, zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek, a także przedstawiania dowodów przeciwnych. Po zakończeniu postępowania dowodowego sąd, na przykładzie art. 233 § 1 KPC, oceni wiarygodność i moc dowodów według swojego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W tej sytuacji możliwość potencjalnej przestępczej manipulacji dowodami przez obydwie strony może znaleźć podatny grunt podczas całego procesu, aż do zamknięcia rozprawy.
Postacie zjawiskowe oszustw sądowych
Jurydyczny opis konstrukcji oszustwa sądowego opiera się ściśle na regulacjach zamieszczonych w art. 286 § 1 KK, penalizujących zwykłe oszustwo. Nie funkcjonuje bowiem w obowiązującym Kodeksie karnym przepis szczególny, typizujący oszustwo sądowe. Inne rozwiązania w tej mierze przewidywał Kodeks karny z 1932 r., co prawda, zostały one uchylone przepisami kolejnego Kodeksu karnego z 1969 r., warto jednak poświęcić im trochę miejsca dla uporządkowania prezentowanego materiału.
Artykuł 267 KK z 1932 r. kryminalizował dochodzenie z dokumentu pokrytej już należności lub zbywanie takiego dokumentu. Za działanie podlegające karze uznawano dochodzenie należności pokrytej w całości lub w części, w każdej formie postępowania urzędowego, czy to poprzez wniesienie pozwu lub wniosku o wydanie nakazu zapłaty, czy też wniosku o wszczęcie egzekucji; przestępstwo stawało się dokonane już z chwilą wniesienia pozwu lub wniosku albo zbycia dokumentu i trwało przez cały czas popierania procesu lub egzekucji4. To rozwiązanie od klasycznego oszustwa różniło się, tym że punkt ciężkości przeniesiono na świadome wykorzystanie określonej sytuacji, którą było posiadanie autentycznego dokumentu, a nie wykorzystywanie cudzego błędu5.
W obecnym stanie prawnym wszczęcie procedury sądowej opierając się na dokumencie stanowiącym podstawę pokrytej już należności, a więc ponowne uzyskanie świadczeń pieniężnych można kwalifikować jako usiłowanie dokonania oszustwa klasycznego6.
Analizując przestępstwo oszustwa należy zwrócić uwagę na znamiona, których pełna realizacja prowadzi do odpowiedzialności karnej. Obejmuje ona tego, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania. Szczególnie istotnym elementem strony przedmiotowej przy oszustwie sądowym, jest działanie sprawcy podjęte wobec innej osoby w celu doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia cudzym mieniem, przy czym należy wyjaśnić, że w przypadku oszustwa nie jest wymagana [...]
Cena artykułu: 9 zł
Poręczyciele na wekslu in blanco nie mogą powoływać się na jego nieważność jako podstawę zwolnienia z odpowiedzialności wekslowej z tego powodu, że remitent po otrzymaniu od wystawcy weksla niezupełnego uzupełnił go, wpisując datę wystawienia wcześniejszą niż wpis wystawcy w Krajowym Rejestrze Sądowym.
Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji wszystkich pozwanych oddalił ją wyrokiem z 14.4.2004 r. i zasądził na rzecz powodowego Banku koszty procesu za drugą instancję.
Zgodnie z ustaleniami przyjętymi za podstawę zaskarżonego wyroku powodowy Bank udzielił 30.4.1999 r. kredytu L.-E.” spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Po tym zdarzeniu powstała „L.” S.A. - wpisana w rejestrze sądowym 7.10.1999 r. Przejęła ona przedsiębiorstwo spółki z o.o. „L.-E.” jako akcjonariusza na pokrycie nowoutworzonych udziałów oraz jego zobowiązania z tytułu uzyskanego kredytu. Było to przyczyną zawarcia tzw. aneksu do umowy z 7.12.1999 r., w którym strony: powodowy Bank i „L.” S.A. ustaliły, że zabezpieczeniem wierzytelności z tytułu kredytu będzie weksel własny niezupełny wystawiony przez następcę kredytobiorcy, poręczony przez pozwanych. Weksel ten wystawiony przez „L.” S.A. i podpisany przez poręczycieli został wręczony bankowi-remitentowi w dniu 15.5.2000 r.
Powód uzupełnił weksel 4.4.2002 r. przez wpisanie kwoty, daty płatności oraz daty wystawienia, którą był dzień, miesiąc i rok zawarcia umowy kredytowej, o której była wyżej mowa.
W postępowaniu nakazowym pozwani poręczyciele bronili się zarzutem nieważności weksla ze względu na nieistnienie w dacie wystawienia osoby prawnej o nazwie „L.” S.A., której pieczęć znajdowała się nad podpisem wystawy i sprzeciwiali się ustalaniu rzeczywistej daty wystawienia spornego weksla.
Sąd Apelacyjny uznał, że skoro pozwani byli poręczycielami, a ich podpisy zostały złożone na wekslu formalnie ważnym, nie mogą uchylić się od odpowiedzialności wekslowej. Co do daty wystawienia weksla, to sąd uznał, że jej nieprawdziwość nie ma znaczenia, ponieważ pozwani nie kwestionują autentyczności swoich podpisów stanowiących źródło zobowiązania z weksla spełniającego warunki formalne. Odpowiedzialność poręczycieli ma charakter samodzielny i istnieje nawet w razie braku zdolności wekslowej dłużnika głównego.
Kasację od tego wyroku wnieśli dwaj pozwani poręczyciele Krzysztof L. i Jan W. przytaczając jako podstawę naruszenie art. 101 pkt 6 w zw. z art. 77 Prawa wekslowego oraz art. 32 tego prawa.
Skarżący wywodzą, że uzupełnienie przez wierzyciela weksla niezupełnego wystawionego (in blanco) przez „L.” S.A. z datą 30.4.1999 r., w której wystawca będący osobą prawną jeszcze nie istniał, a więc nie miał zdolności wekslowej „zepsuło” weksel powodując jego nieważność i zwolniło osoby podpisane od odpowiedzialności.
Rozpoznając kasację w granicach przytoczonych podstaw należy uznać za bezskuteczny zarzut naruszenia art. 101 pkt 6 w zw. z art. 77 PrWeksl. Pierwszy wymienia formalne wymagania weksla, a drugi wskazówkę interpretacyjną - przez odesłanie do przepisów prawa ojczystego (lex patriae) - w kwestii oceny zdolności wekslowej osoby zaciągającej zobowiązanie wekslowe. Wobec takiego odesłania zdolność wekslową należy ocenić na podstawie [...]
Przelew dla zabezpieczenia - cz. 1
Ireneusz Zdrojkowski
W niniejszym opracowaniu Autor w sposób szczegółowy omawia problematykę przelewu dla zabezpieczenia. Ze względu na obszerność tematyki artykuł został podzielony na dwie części. W części I opracowania Autor wyjaśnia genezę instytucji o charakterze powierniczym, przedstawia stanowisko międzywojennej doktryny prawniczej odnośnie zagadnienia dopuszczalności przelewu dla zabezpieczenia oraz omawia konstrukcję umowy przelewu dla zabezpieczenia. W części II opracowania (MoP Nr 7/2006) podjęto zagadnienia dochodzenia praw przez cesjonariusza, stosunku obligacyjnego pomiędzy cedentem a cesjonariuszem oraz skutków prawnych upadłości jednej ze stron przelewu dla zabezpieczenia.
Zgodnie z art. 509 § 1 KC, przelew wierzytelności jest umową zawartą między wierzycielem a osobą trzecią, na mocy której osoba trzecia nabywa od wierzyciela przysługującą mu wierzytelność. Celem umowy przelewu wierzytelności jest więc przeniesienie wierzytelności z jednego podmiotu na drugi1. Natomiast w umowie przelewu dla zabezpieczenia nabywca zobowiązuje się do korzystania z przelanej wierzytelności tylko w granicach wyznaczonych przez cel przelewu - nie może rozporządzać przelaną wierzytelnością, jeśli nie będzie to konieczne do zaspokojenia wierzytelności zabezpieczonej2. W tej sytuacji cesjonariusz realizując lub zbywając wierzytelność będącą przedmiotem cesji może to uczynić tylko w zakresie, w jakim jest to konieczne do zaspokojenia jego roszczeń. Pozostałą część wierzytelności lub, jeśli rozporządzał całą wierzytelnością, uzyskaną nadwyżkę - musi zwrócić cedentowi3.
Przelew na zabezpieczenie wyróżnia od przelewu wierzytelności całkowicie inny cel, jakim jest zabezpieczenie osobiste wierzytelności oraz, związany z tym celem, powierniczy charakter przelewu dla[...]
Wyrok SN z 10.2.2004 r., IV CK 437/02
Problematyka związana z wekslem in blanco od początku lat dziewięćdziesiątych cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem tak doktryny jak i orzecznictwa. Stan ten niewątpliwie jest spowodowany swoistym renesansem Prawa wekslowego w polskim obrocie gospodarczym. Szczególnie dużo uwagi przykuwają zagadnienia związane z wekslami niezupełnymi i ich obrotem. Porozumienie wekslowe jest jednym z tych problemów, przy czym jego znaczenie należy uznać za doniosłe ze względu na powszechność w dzisiejszym obrocie prawnym. Źródłem tego stanu jest nierozłączność porozumienia wekslowego z wekslem in blanco.
Porozumienie wekslowe - zarys ogólny
Prawo wekslowe1 bardzo lakonicznie odnosi się do zagadnienia porozumienia wekslowego, art. 10 stanowi, że „Jeżeli weksel niezupełny w chwili wystawienia, uzupełniony został niezgodnie z zawartym porozumieniem, nie można wobec posiadacza zasłaniać się zarzutem, że nie zastosowano się do tego porozumienia, chyba że posiadacz nabył weksel w złej wierze albo przy nabyciu dopuścił się rażącego niedbalstwa”. Przepis ten właściwie dotyczy sytuacji, gdy weksel in blanco został już wypełniony i to przez posiadacza, który nabył weksel. Z lektury przedmiotowego artykułu Prawa wekslowego nie wynika również wprost jak należy traktować owo porozumienie i jaką powinno mieć formę. Dlatego też należy uznać, iż ustawodawca dopuścił tu dowolność formy porozumienia wekslowego. Musi to być jednakże przejaw woli, który w świetle okoliczności towarzyszących, w sposób dostatecznie zrozumiały i niewątpliwy wyraża wolę wywołania skutków prawnych objętych treścią tej czynności prawnej (wyrok SN z 28.5.1998 r.,III CKN 531/97, OSNC Nr 1/1999, poz. 13). Najczęściej spotykaną formą porozumienia wekslowego jest deklaracja wekslowa, czyli porozumienie w formie pisemnej. Rzadziej spotyka się zawarcie porozumienia wekslowego ustnie, co rodzi niewątpliwie problemy natury dowodowej w trakcie ewentualnego procesu. Istotą porozumienia wekslowego jest upoważnienie do wypełnienia weksla, zgodnie z przyjętymi w nim ustaleniami. Ponadto, należy zauważyć, że wypełnienie może dotyczyć tylko tych części składowych weksla, których nie zawierał dokument. Remitent nie jest upoważniony do zmiany treści weksla2.
Porozumienie wekslowe w formie ustnej i jego wykładnia
Sytuacja istnienia porozumienia wekslowego jedynie w formie ustnej jest niewątpliwie najbardziej złożoną. Wierzyciel, który jest w posiadaniu weksla, musi wypełnić go prawidłowo, tzn. w sposób taki by spełnił wymogi formalne Prawa wekslowego, oraz umożliwiający mu uniknięcie ewentualnych zarzutów dotyczących niezgodności wypełnienia weksla z porozumieniem. Niewątpliwie przy wekslach in blanco, wystawianych w większości przypadków, jako zabezpieczenie innego stosunku prawnego, najbardziej adekwatne i celowe będzie oparcie się o tenże stosunek podstawowy, uwzględniając zasady [...]
Zarówno wystawca weksla własnego, jak i podmiot poręczający za wystawcę odpowiadają na podstawie weksla, mimo że nie przedstawiono im tego weksla w terminie do zapłaty.
Wyrok SN z 6.6.2002 r., I CKN 738/00
Przytoczona powyżej teza nie budzi wątpliwości, co do poprawności na gruncie Prawa wekslowego1. Jest ona implikacją normy zawartej w art. 32 ust. 1 PrWeksl, zgodnie z którą poręczyciel wekslowy odpowiada tak samo, jak ten za którego poręczył. Skoro zaś odpowiedzialność dłużnika głównego wekslowego (akceptanta po przyjęciu przy wekslu trasowanym, wystawcy przy wekslu własnym) nie jest uzależniona od przedstawienia weksla do zapłaty i dokonania protestu (por. art. 53 oraz art. 103 PrWeksl) to należy przyjąć, iż również odpowiedzialność poręczyciela nie jest uzależniona od tychże aktów diligencji2. Zagadnienie to będzie szerzej omówione w dalszej części glosy.
Tytułem wprowadzenia należy zaznaczyć, że uzasadnienie, z którego pochodzi ekscerpowana teza zawiera bardzo obszerne rozważania dotyczące innych niezwykle istotnych zagadnień z punktu widzenia praktyki obrotu wekslowego, nad którymi warto chwilę się zatrzymać, choć argumentacja Sądu Najwyższego nie zawsze jest przekonywująca, co będzie przedmiotem poniższych uwag. Konstrukcyjnie uzasadnienie orzeczenia SN składa się z trzech oddzielnych zagadnień - pierwsze dotyczy zarzutu naruszenia prawa procesowego, drugie zarzutu naruszenia przepisów prawa wekslowego oraz trzecie dotyka problematyki właściwej interpretacji art. 37 KRO, przy założeniu, że złożony przez pozwaną w niniejszej sprawie podpis na wekslu tworzyłby skutki poręczenia wekslowego udzielonego w imieniu własnym (jako osoby fizycznej) za wystawcę (kredytobiorcę). Rozstrzygnięcie SN in genere jak już podkreślono należy zaakceptować, dlatego komentarzem opatrzę jedynie wybrane fragmenty punktów II i III uzasadnienia jako ściśle związane z obrotem wekslowym, co jest przedmiotem niniejszej glosy, pomijając aspekty procesowe.
Powód - bank PKO BP w W. domagał się zasądzenia od pozwanych J. K. i E. W. kwoty 1 199 072,00 zł (przed denominacją) z odsetkami od 3.8.1994 r. na podstawie weksla, wystawionego przez kredytobiorcę - „C.” Spółkę z o.o., na którym poręczenie złożyli pozwani. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo w całości wobec pozwanej, natomiast oddalił je w stosunku do pozwanego. Sąd ten ustalił, że powodowy bank udzielił kredytu w wysokości 105 000 USD na okres od 21.11.1990 r. do 20.11.1991 r. Umowę tę zmieniono w zakresie warunków spłat, ostatecznie podwyższono wysokość kredytu do sumy 320 000 zł. Zabezpieczeniem zwrotu kredytu był weksel własny, niezupełny, wystawiony przez spółkę „C.”. Na jego odwrocie po słowach „poręczam”, na pieczątkach firmowych tej spółki, złożyli swoje podpisy oboje pozwani. W deklaracji wekslowej zawarte zostało oświadczenie o poręczeniu za wystawę weksla z ograniczeniem odpowiedzialności każdego z poręczycieli do kwoty 56 000 USD. Weksel został wypełniony przez bank 19.7.1994 r., a termin płatności określono na dzień 3.8.1994 r., w jednym z oddziałów PKO BP w W. lub PeKaO S.A. w W. Jednocześnie wystawcę weksla i pozwanych jako poręczycieli wezwano do zapłaty sumy wekslowej w wyznaczonym terminie płatności. Wniosek powoda o ogłoszenie upadłości wystawcy weksla został [...]
O nowelizacji ustawy o kredycie konsumenckim
Przekształcenie spółki jawnej w spółkę z o.o. Cz. II
Ostatnie lata funkcjonowania w Polsce gospodarki rynkowej zaowocowały bardzo dużym wzrostem zainteresowania wekslem jako instrumentem zabezpieczenia zobowiązań pieniężnych. U źródeł tego zjawiska należy upatrywać wynikającą z przepisów KPC dość uprzywilejowaną pozycję wierzyciela oraz niski koszt dochodzenia ewentualnych roszczeń. Stan ten dotyczy również poręczeń wekslowych. W praktyce omawiane poręczenie ma za zadanie zmniejszenie ryzyka niewypłacalności partnera handlowego poprzez rozłożenie tego ryzyka na osobę trzecią. Typowym tego przykładem, w polskich warunkach, jest poręczenie weksla wystawionego przez jednoosobową sp. z o.o. przez jej udziałowca.
Poręczenie wekslowe - zarys ogólny
Zgodnie z art. 30 Prawa wekslowego1 (dalej jako: PrWeksl) zapłatę weksla można zabezpieczyć, co do całości sumy lub jedynie do jej części. Poręczycielem weksla może być osoba trzecia lub osoba podpisana na wekslu. Przy określeniu, kto może być poręczycielem należy przytoczyć obowiązujący w literaturze podział na zdolność wekslową i zdolność do działań wekslowych2. Zdolność wekslowa oznacza zdolność do tego, żeby być podmiotem praw i zobowiązań wekslowych. Odpowiada ona zdolności prawnej prawa cywilnego. Natomiast zdolność do działań wekslowych oznacza zdolność do nabywania praw i zaciągania zobowiązań wekslowych przez działania własne. Odpowiada ona zdolności do czynności prawnych prawa cywilnego. Zgodnie z powyższym zdolność wekslową ma każda osoba fizyczna i prawna. Zdolność wekslową posiadają również spółki jawna, partnerska, komandytowa i komandytowo-akcyjna, co wynika wprost z art. 8 KSH. Wobec powyższego, dla ważności poręczenia należy uwzględnić ww. uwagi dotyczące zdolności wekslowej i zdolności do czynności wekslowych.
Poręczenie powinno wskazywać za kogo je dano. Brak takiego wskazania skutkuje domniemaniem, iż zostało ono ustanowione za wystawcę weksla. Awalista odpowiada za emitenta weksla zależnie od podjętego samodzielnie zobowiązania, może on ograniczyć swą odpowiedzialność z tytułu poręczenia weksla poprzez wskazanie sumy, za zapłatę której odpowiada. Poręczyciel wekslowy nie może natomiast ograniczyć swego poręczenia co do pewnego czasu. Takie poręczenie należy uznać za nieważne, ze względu na sprzeczność z zasadą bezwarunkowości zobowiązania wekslowego.
Najważniejszą cechą poręczenia wekslowego jest brak możliwości jego skutecznego odwołania przez poręczyciela. Poręczenie to w przeciwieństwie do umowy poręczenia zawartej w oparciu o przepisy KC nie może być odwołane. Zasadę tę potwierdza orzecznictwo SN3. Tego typu regulacja niewątpliwie uprzywilejowuje wierzyciela, stąd też na pewno się bierze popularność omawianej instytucji.
Forma poręczenia
Sposób dokonania poręczenia wekslowego jest dość ważkim problemem ze względu na formalizm prawa wekslowego, który wynika z faktu, iż jest to zobowiązanie abstrakcyjne. Przepisy wyraźnie stwierdzają, że aval powinien być umieszczony na wekslu lub na przedłużku. Zasadę tę potwierdza orzecznictwo SN, który wyraźnie stwierdził w wyroku z 23.10.1986 r., iż „poręczenie udzielone na odrębnym dokumencie dołączonym do weksla nie ma charakteru poręczenia wekslowego w rozumieniu art. 30 Prawa wekslowego”4. Tożsame stanowisko zostało wyrażone w orzeczeniu SN z 5.9.1997 r.5, mówiącym, że dokument zatytułowany „poręczenie wekslowe” nie uzasadnia [...]
1. Weksel niezupełny w chwili wystawienia (in blanco), może zostać uzupełniony przez wpisanie jako sumy wekslowej sumy wierzytelności, na zabezpieczenie której został wystawiony. Przy uzupełnieniu weksla nie jest wykluczona możliwość uwzględnienia innych wierzytelności istniejących między stronami, wszakże musi to wynikać z zawartego przez nie porozumienia w przedmiocie uzupełnienia weksla.
2. Określenie w art. 48 pkt 4 ustawy z 28.4.1936 r. - Prawo wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282), że maksymalna wysokość prowizji komisowej może wynosić „jedną szóstą od sta od sumy wekslowej”, oznacza 1/6% (jedną szóstą procenta) sumy wekslowej.
Wyrok SN z 26.11.2002 r., V CKN 1411/00
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Weksel niezupełny w chwili wystawienia (in blanco), może zostać uzupełniony przez wpisanie jako sumy wekslowej sumy wierzytelności, na zabezpieczenie której został wystawiony. Przy uzupełnieniu weksla nie jest wykluczona możliwość uwzględnienia innych wierzytelności istniejących między stronami, wszakże [...]
Nabycie weksla in blanco zaopatrzonego w indos, ale niewypełnionego, nie stwarza indosariuszowi ułatwień w dochodzeniu praw z weksla i ochrony przewidzianych w art. 16 i 17 ustawy z 28.4.1936 r. - Prawo wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282).
Wyrok SN z 16.4.2002 r., V CKN 1107/00
Weksel in blanco może być przedmiotem obrotu jeszcze przed wypełnieniem. Wynika to z brzmienia art. 10 ustawy z 28.4.1936 r. - Prawo wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282, dalej jako: PrWeksl). W przepisie tym nie ma jednak wyraźnych wskazówek co zasad rządzących tym obrotem. SN rozważając to zagadnienie w wyroku z 5.2.1998 r., III CKN 342/97 (OSNC Nr 9/1998, poz. 141) wskazał na występujące w tym zakresie dwa zapatrywania.
Według pierwszego poglądu - wychodzącego z założenia, że weksel in blanco nie jest przeznaczony do obiegu i wobec tego można oczekiwać [...]
Przedstawienie weksla do zapłaty (art. 38 Prawa wekslowego) polega na umożliwieniu trasatowi (wystawcy weksla własnego) przez posiadacza weksla zapoznania się z oryginałem weksla w miejscu płatności.
Wyrok SN z 21.3.2001 r., III CKN 322/00, MoP Nr 2/2002, s. 77 - 78.
Powyższe zapatrywanie wyrażone przez SN stanowi dopełnienie wykładni art. 38 ustawy z 28.4.1936 r. - Prawo wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282; dalej jako: PrWeksl) zaprezentowanej uprzednio w wyroku z 8.4.1998 r., II CKN 669/971, zgodnie z którą „Indosatariusz, będący posiadaczem weksla przedstawia go do zapłaty głównemu dłużnikowi wekslowemu (trasatowi lub przy wekslu własnym - wystawcy), a nie indosantowi; tego ostatniego zawiadamia jedynie o niezapłaceniu weksla przez głównego dłużnika wekslowego (art. 38 i art. 45 PrWeksl)”. Wymienione powyżej tezy nie budzą wątpliwości jako słuszne, choć należy już na wstępie zaznaczyć, iż nie wszystkie przedstawione w uzasadnieniach glosowanych orzeczeń stanowiska SN zasługują na aprobatę. Łączne ujęcie tych dwóch orzeczeń podyktowane jest nie tylko bliskością przedmiotu rozstrzygnięcia wątpliwości interpretacyjnych art. 38 PrWeksl, ale przede wszystkim przez fakt wniesienia do SN kasacji w tej samej sprawie.
Określenie stanu faktycznego sprawia wiele trudności ze względu na jej złożoność, a przede wszystkim wielość podmiotów pojawiających się w procesie wekslowym.
W analizowanej sprawie Roman S. reprezentujący spółkę cywilną „E.” podpisał weksel in blanco jako zabezpieczenie udzielonego mu kredytu (dalej osoba A) przez bank (dalej osoba B). Część wierzytelności z umowy kredytowej zawartej z Romanem S. bank przelał na rzecz Zakładów produkcyjno-usługowych „G” działających w formie spółki z o.o. (dalej osoba C), przekazując jednocześnie weksel, początkowo bez wypełnienia i indosowania. Następnie weksel został wypełniony. Wpisano datę płatności 6.12.1993 r., słowa „bez protestu”, kwotę „798 015 000” wyraz „sola” oraz miejsce płatności”. Po wypełnieniu zamieszczono indos na rzecz osoby C, podpisany przez członków zarządu banku (osoba B) pod jego pieczęcią. W dniu 1.12.1993 r. osoba C zredagowała list, który następnego dnia wysłała w formie przesyłki poleconej do wystawców weksla, wzywając ich do zgłoszenia się w siedzibie spółki „G” w celu przedstawienia weksla do zapłaty. List zaadresowano do Romana S. i Alojzego S., z tym że zamiast imienia „Roman” wpisano „Robert”. Odbiór potwierdził Alojzy S. dnia 6.12.1993 r. Wystawcy weksla (osoba A) nie zgłosili się i nie zapłacili długu wekslowego. Indosatariusz (osoba C) zawiadomił o tym fakcie indosanta (osoba B) pismem z 15.3.1994 r.
Następnie osoba C wystąpiła przeciwko osobie B o wydanie nakazu zapłaty na podstawie weksla własnego na kwotę 78 991,5 zł z odsetkami i kosztami procesu. Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo na skutek zarzutów strony pozwanej, sąd wojewódzki uchylił nakaz zapłaty i oddalił powództwo. Sąd Apelacyjny oddalając apelację przyjął za ustalone, że pismo powoda z 1.12.1993 r. skierowane do wystawcy weksla spełnia wymóg przedstawienia weksla do zapłaty. Zdaniem tego sądu, wymóg przedstawienia weksla do zapłaty powinien być jednak spełniony także w stosunku do indosanta tj. osoby B. Ponieważ to nie nastąpiło, powód (osoba C) utracił prawo dochodzenia wierzytelności wekslowej w stosunku do osoby B (art. 53 w zw. z art. 103 PrWeksl).
Na skutek kasacji strony powodowej SN wyrokiem z 8.4.1998 r., II CKN 669/97, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę sądowi II instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu SN wskazał na nietrafność poglądu sądu apelacyjnego, zgodnie z którym wymóg przedstawienia weksla do zapłaty powinien być spełniony w stosunku do indosanta. Z art. 38 i art. 45 PrWeksl wynika bowiem, że indosatariusz będący posiadaczem weksla przedstawia go do zapłaty tylko głównemu dłużnikowi (trasatowi lub - przy wekslu własnym - wystawcy), a nie indosantowi. Tego ostatniego zawiadamia jedynie o [...]
Zwalniające przejęcie długu a zabezpieczenia wierzytelności
Translatywne (zwalniające) przejęcie długu (art. 519 KC) oddziałuje nie tylko na główny stosunek prawny, w którym dochodzi do zmiany podmiotu zobowiązanego, ale również na poboczne relacje prawne (np. stosunek poręczenia, zastawu, hipoteki), wynikające z umów kreujących zabezpieczenia wierzytelności głównej. Podmioty udzielające zabezpieczeń wierzytelności głównej nie są uczestnikami czynności przejęcia długu, nie mają więc wpływu na wybór osoby, która wstąpi w pozycję prawną aktualnego dłużnika. W konsekwencji zasada zachowania tożsamości całego zobowiązania po zmianie dłużnika, oparta na zgodnej woli stron uczestniczących w przejęciu długu, w odniesieniu do pobocznych stosunków prawnych wynikających z udzielonych zabezpieczeń nie może być zachowana. W celu ochrony interesu prawnego zabezpieczycieli ustawodawca uzależnia od ich zgody dalsze trwanie zabezpieczeń wierzytelności po translatywnej zmianie dłużnika (art. 525 KC). Takie rozwiązanie legislacyjne umożliwia podmiotom udzielającym zabezpieczeń dokonanie oceny sytuacji majątkowej i prawnej przejemcy długu i na tej podstawie podjęcie decyzji o ewentualnym przyzwoleniu na pozostawienie w mocy ustanowionych uprzednio praw.
Zasada wygaśnięcia zabezpieczeń ustanowionych przez osoby trzecie
1. Ratio legis reguły wygaśnięcia zabezpieczeń
Zgodnie z przepisem art. 525 KC poręczenie i ograniczone prawa rzeczowe ustanowione przez osobę trzecią wygasają z chwilą przejęcia długu, chyba że podmiot, który udzielił zabezpieczenia, wyrazi zgodę na jego dalsze trwanie. Na wstępie rozważyć wypada ratio legis takiego rozwiązania normatywnego.
Po pierwsze, zmiana dłużnika ma bezpośredni wpływ na prawdopodobieństwo zaktualizowania się obowiązku świadczenia osoby trzeciej ustanawiającej zabezpieczenie. Jest to szczególnie istotne dla zabezpieczycieli, których odpowiedzialność w stosunku do dłużnika głównego ma charakter równoległy1. Wierzyciel zwykle kieruje wówczas swe roszczenie przeciw temu z podmiotów, który daje większą pewność zaspokojenia. Dlatego też z punktu widzenia zabezpieczyciela istotne znaczenie ma to, kto jest aktualnie dłużnikiem głównym i jakim dysponuje majątkiem2. Wstąpienie w dług główny przez podmiot będący w gorszej sytuacji majątkowej niż dłużnik pierwotny zwiększa prawdopodobieństwo dochodzenia głównego roszczenia od podmiotu udzielającego zabezpieczenia. Norma art. 525 KC ma na celu ochronę interesu prawnego zabezpieczycieli3.
Po drugie, zauważyć należy, iż wskutek spełnienia świadczenia zabezpieczyciel (poręczyciel, zastawca, dłużnik hipoteczny) co do zasady wstępuje w prawa wierzyciela (art. 518 § 1 pkt. 1 KC) i nabywa roszczenie przeciwko głównemu dłużnikowi. W związku z tym zwalniające przejęcie długu głównego wpływa na przyszły stosunek regresowy powstający między zabezpieczycielem a nowym dłużnikiem. Zmiana dłużnika w podstawowym stosunku prawnym stanowi więc jednocześnie zmianę podmiotu zobowiązanego w przyszłym stosunku regresowym4. Dlatego też ochrona interesu prawnego zabezpieczyciela, rozumianego jako pewność zaspokojenia pretensji regresowej, wymaga normatywnego uzależnienia od jego zgody dalszego trwania zabezpieczenia po przejęciu długu.
2. Zakres obowiązywania zasady wygaśnięcia zabezpieczeń
Zwalniające przejęcie długu powoduje wygaśnięcie wyłącznie tych zabezpieczeń wierzytelności głównej, które ustanowione zostały przez osobę trzecią na podstawie umowy. Zakres obowiązywania zasady wygaśnięcia zabezpieczeń doznaje, w myśl przepisu art. 525 KC, trojakich ograniczeń. Dotyczą one rodzaju ustanowionych zabezpieczeń (wygasają poręczenie i ograniczone prawa rzeczowe), źródła ich powstania (umowa) oraz podmiotu kreującego zabezpieczenie (osoba trzecia). Ograniczenia te wymagają szerszego omówienia.
Przepis art. 525 KC stanowi, iż wskutek przejęcia długu wygasa jedynie (verba legis) poręczenie i ograniczone prawa rzeczowe. Nasuwają się w związku z tym dwa pytania. Po pierwsze, czy tę normę prawną stosować należy do wszystkich rodzajów poręczenia oraz wszystkich ograniczonych praw rzeczowych służących zabezpieczeniu wierzytelności. Po drugie [...]
Ochrona praw lokatorów. Cz. I
Postępowanie nakazowe i upominawcze należą do postępowań odrębnych w ramach trybu procesowego. Modelowo wzmiankowane postępowania dzielą się na dwa etapy: pierwszy, zainicjowany wniesieniem pozwu a kończący się wydaniem nakazu (niejawny, pisemny, ograniczający kontradyktoryjność, zawężający katalog środków dowodowych do dokumentów)2; drugi etap - kontradyktoryjny, wiąże się z wdaniem się w spór przez pozwanego, zainicjowany zostaje wniesieniem przez niego zarzutów bądź sprzeciwu.
Przedmiotem postępowania nakazowego jest dochodzenie roszczeń pieniężnych albo świadczenia innych rzeczy zamiennych. Wydanie nakazu możliwe jest jedynie w przypadku dołączenia do pozwu wymienionych w przepisie art. 485 KPC dokumentów.
Postępowanie upominawcze jest postępowaniem (odrębnym), będącym sui generis postępowaniem wstępnym; postępowanie upominawcze może być stosowane w każdej sprawie, w której powód dochodzi roszczenia pieniężnego (bez względu na jego wysokość), oraz gdy przepis szczególny tak stanowi.
Rozpoznanie sprawy w ramach postępowania nakazowego może mieć miejsce jedynie na skutek pisemnego wniosku powoda zgłoszonego w pozwie (realizacja zasady dyspozycyjności formalnej). Brak takiego wniosku uniemożliwia sądowi wydanie nakazu zapłaty - wyłączone jest działanie sądu z urzędu. Taki stan rzeczy skutkuje rozpoznaniem pozwu w postępowaniu zwykłym, względnie w ramach postępowania upominawczego, do którego sąd może (a ściślej rzecz ujmując - jest zobligowany) sprawę skierować ex officio. Ostatnie twierdzenie wymaga szerszego uzasadnienia. Literalne brzmienie przepisu art. 498 § 1 KPC in principio, iż „sąd wydaje nakaz zapłaty, jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego (...)” wskazuje na istnienie obowiązku wydania nakazu zapłaty, jeżeli tylko istnieją ku temu podstawy, tj. gdy na podstawie opisanego w pozwie stanu faktycznego, niebudzącego wątpliwości, można dochodzone roszczenie uznać za uzasadnione (tj. gdy przedstawiony stan faktyczny uzasadnia(łby) uwzględnienie powództwa) - inaczej rzecz ujmując - gdy w sprawie nie wystąpiły negatywne przesłanki wymienione w przepisie art. 499 KPC. Wobec powyższego należy stwierdzić, iż doszło do odwrócenia ogólnej zasady rządzącej postępowaniem cywilnym, zgodnie z którą sąd rozpoznaje sprawy na rozprawie (art. 148 § 1 KPC). W obecnym stanie prawnym sąd, przynajmniej w „fazie wstępnej”, korzystając z przepisów normujących postępowanie upominawcze, rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym (art. 498 § 2 KPC). Tytułem przypomnienia: nakaz zapłaty nie może być wydany, jeżeli według treści pozwu:
- roszczenie jest oczywiście bezzasadne,
- przytoczone okoliczności budzą wątpliwości co do zgodności z prawdziwym stanem rzeczy,
- zaspokojenie roszczenia zależy od świadczenia wzajemnego,
- miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo, gdy doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju.
Wydanie nakazu nie jest możliwe nawet wówczas, gdy - powyżej opisane - negatywne przesłanki dotyczyć będą tylko części roszczenia bądź też jednego z kilku współpozwanych. Ponadto wydanie nakazu nie jest możliwe również w sytuacji, w której powództwo winno być oddalone (z uwagi na okoliczności nieobjęte przesłanką art. 499 pkt 1 KPC), odrzucone, względnie w sytuacji, w której pozew winien zostać przekazany innemu sądowi jako właściwemu.
Omawiane wyżej przepisy są wyrazem zauważalnych tendencji zmierzających do [...]
Umowa pożyczki jest podstawową i najprostszą czynnością kredytową, która z jurydycznego punktu widzenia polega na zobowiązaniu stron do przeniesienia własności pieniędzy lub innych rzeczy oznaczonych rodzajowo, natomiast jej gospodarczy sens wyraża się w tym, że biorący pożyczkę uzyskuje możliwość korzystania przez pewien czas z wartości majątkowych przekazanych mu przez dającego pożyczkę. Dla ważności umowy pożyczki nie jest wymagana szczególna forma. Jednakże umowa, która przenosi 500 zł, powinna być, dla celów dowodowych, stwierdzona pismem.
Poniżej publikujemy dwujęzyczny wzór polsko-angielski umowy agencyjnej i polecamy go, przede wszystkim osobom, które w codziennej swojej działalności spotykają się z koniecznością tłumaczeń na język angielski umów sporządzanych w języku polskim.
Przepisy karne materialne pomocne w postępowaniu windykacyjnym
Bankowy tytuł egzekucyjny w świetle PrBank z 1997 r.
Idea przewodnia nowego ukształtowania statusu wierzycielskiego banków, wynikająca z art. 96-98 Prawa bankowego z 1997 r., jest podobna do założeń uregulowania z art. 531-4 Prawa bankowego z 1989 r.2 , w wersji nadanej ustawą o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów3 . Chodzi mianowicie o relatywne zrównanie statusu banków oraz ich klientów w relacjach kontraktowych, w szczególności w odniesieniu do trybu przymusowej realizacji praw wierzycielskich przez banki, co wyraża się w:
1) pozbawieniu banków prawa do wystawiania bankowych tytułów wykonawczych;
2) wyłączeniu możliwości prowadzenia przez banki egzekucji administracyjnej;
3) przyznaniu bankom prawa do wystawiania w ograniczonym zakresie bankowych tytułów egzekucyjnych;
4) we wprowadzeniu sądowej kontroli, o charakterze raczej formalnym, nad uruchamianiem procedur egzekucyjnych przez banki, w postaci obowiązku uzyskiwania przez bank sądowej klauzuli wykonalności na wystawiane przez siebie tytuły egzekucyjne;
5) uzależnieniu możliwości wystawienia tytułu egzekucyjnego przez bank od uprzedniej zgody dłużnika, wyrażonej w pisemnym oświadczeniu o poddaniu się egzekucji;
6) uregulowaniu kontrowersyjnej kwestii prowadzenia przez bank egzekucji wobec osób trzecich przejmujących dług kontrahenta z czynności bankowej bądź wstępującej w obowiązki dłużnika w innym trybie.
Od 1.1.1998 r. banki utraciły uprawnienie do wystawiania dokumentów mających „moc” tytułów wykonawczych bez potrzeby uzyskiwania dla nich sądowych klauzul wykonalności. Zmiana wprowadzona przepisami PrBank ma dwojakie znaczenie. Po pierwsze, ustanowiony w art. 53 ust. 2 PrBank z 1989 r. przywilej, polegający na nadaniu dokumentom wystawianym przez bank mocy tytułów wykonawczych, został zniesiony, co w sposób zasadniczy zmienia pozycję banku jako wierzyciela w stosunku cywilnoprawnym. Z drugiej jednak strony, zmienia się sam charakter tytułu wystawionego przez bank, który uzyskał możliwość wystawiania tytułów egzekucyjnych, a nie tylko dokumentów „mających moc” takiego tytułu. Uregulowanie w ustawie - do tej pory kontrowersyjnego - charakteru prawnego tytułów bankowych należy uznać za prawidłowe.
Na podstawie tytułu egzekucyjnego wystawionego przez bank i zaopatrzonego w sądową klauzulę wykonalności egzekucja może być prowadzona wyłącznie według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Wyłączenie dopuszczalności prowadzenia egzekucji administracyjnej jest następstwem zmiany charakteru tytułów wystawianych przez bank. Skoro w konsekwencji (po nadaniu klauzuli wykonalności) tytuł ma charakter tytułu wykonawczego w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, to brak jest podstaw prawnych do prowadzenia egzekucji w innym trybie, aniżeli określony tymi przepisami.
Na podstawie art. 96 ust. 1 PrBank banki mogą wystawiać wyłącznie bankowe tytuły egzekucyjne. Stąd też tytuł wystawiony przez bank jest - w sensie prawnym - tytułem egzekucyjnym w świetle przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.
Bankowy tytuł egzekucyjny może być wystawiony na podstawie ksiąg banku lub innych dokumentów związanych z dokonywaniem czynności bankowych. Tym samym nie chodzi wyłącznie o księgi rachunkowe banków, lecz wszelkie dokumenty związane z dokonywaniem czynności bankowych w rozumieniu art. 5 ust. 1 i 2 PrBank.
Treść bankowego tytułu egzekucyjnego reguluje ściśle art. 96 ust. 2 PrBank. W tytule takim należy oznaczyć bank, który go wystawił i na rzecz którego egzekucja ma być prowadzona, dłużnika zobowiązanego do zapłaty i wysokość jego zobowiązań wraz z odsetkami i terminami ich płatności, datę wystawienia tytułu, a nadto wzmiankę o wymagalności roszczenia. Tytuł taki musi być opatrzony pieczęcią banku wystawiającego oraz podpisami osób uprawnionych do działania w imieniu banku (w rzeczywistości chodzi chyba o osoby, które składają oświadczenia woli jako organ osoby prawnej). Tylko dokument odpowiadający określonym wyżej wymogom formalnym może być uznany za bankowy tytuł egzekucyjny, przy czym dokument taki powinien być nadto opatrzony tytułem lub inną wzmianką wskazującą na to, że jest to tytuł egzekucyjny. Nie wydaje się natomiast konieczne umieszczenie wzmianki określającej, iż dany tytuł ma charakter bankowy, albowiem w świetle przepisów PrBank pomiędzy tytułami egzekucyjnymi wystawionymi przez banki, a innymi tytułami egzekucyjnymi w rozumieniu art. 777 KPC nie ma żadnej różnicy.
Uprawnienie banków do wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych zostało jednak ograniczone pewnymi dodatkowymi wymaganiami, określonymi w art. 97 ust. 1 PrBank, a mianowicie:
a) możliwością wystawienia tytułu egzekucyjnego wyłącznie przeciwko osobie, która bezpośrednio z bankiem dokonywała czynności bankowej. Tym samym tytuł taki nie może być wystawiony przeciwko innym osobom, aniżeli dłużnicy banku (można ich określić, aczkolwiek niezupełnie ściśle, osobistymi, bezpośrednimi, pierwotnymi, itp.);
b) dopuszczalnością objęcia tytułem wyłącznie roszczeń wynikających z czynności bezpośrednio dokonanej z bankiem, a więc czynności, o której mowa w art. 5 ust. 1 i 2 PrBank;
c) uzależnieniem dopuszczalności wystawienia tytułu egzekucyjnego od zgody dłużnika wyrażonej w pisemnym oświadczeniu o poddaniu się egzekucji.
Należy też podkreślić, że bank ma prawo wystawiać dalsze tytuły egzekucyjne w odniesieniu do tego samego roszczenia, o ile zachodzi potrzeba prowadzenia egzekucji przeciwko kilku osobom lub z kilku części składowych majątku dłużnika (art. 96 ust. 3 PrBank).
Prawo bankowe z 1997 r. wprowadziło sądową kontrolę nad uruchamianiem procedur egzekucyjnych przez banki, w postaci obowiązku uzyskiwania przez bank sądowej klauzuli wykonalności na wystawiane przez siebie tytuły egzekucyjne. Zgodnie bowiem z art. 97 ust. 1 PrBank bankowy tytuł egzekucyjny może być podstawą prowadzenia egzekucji przeciwko dłużnikowi dopiero po nadaniu mu sądowej klauzuli wykonalności. Na mocy art. 97 ust. 3 PrBank wniosek banku powinien być rozpoznany niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 3 dni od dnia jego złożenia.
Możliwość wystawienia przez bank tytułu egzekucyjnego przeciwko dłużnikowi jest uzależniona od [...]
Znaleziono aktualności 12:
W przypadku zabezpieczenia wierzytelności wekslem in blanco, wypełnienie go przez wierzyciela po ustalonym przez strony terminie, o ile zobowiązanie nie uległo przedawnieniu, nie może być uznane za...
Jednym z podstawowym obowiązków banku jest natychmiastowe zawiadomienie poręczyciela, że kredytobiorca nie reguluje terminowo rat kredytu. Gdy bank zaniecha tego obowiązku lub wykona go z opóźnieniem ponosi...
Sąd Najwyższy podkreślił, że potrącenia wierzytelności można dokonać tylko wówczas, gdy zostaną spełnione określone warunki, m.in. dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, a obie wierzytelności są wymagalne. Dlatego...
Post autor: silentlex » 07 sie 2011, 18:00
http://www.etykaprawnicza.pl/aktualnosci.html
Kodeks Etyki Radcy Prawnego.pdf (129K)
Kodeks Etyki Zawodowej Komornika.pdf (76K)
Kodeks Etyki Zawodowej Notariusza.pdf (112K)
Zasady Etyki Doradców Podatkowych.pdf (96K)
Zbiór Zasad Etycznych Prokuratora.pdf (95K)
Zbiór Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu.pdf (131K)
Zbiór Zasad Etyki Zawodowej Sędziów KRS.pdf (92K)
Zbiór Zasad Postępowania Sędziów SSP Iustitia.pdf (63K)
Code of Conduct for European Lawyers (Kodeks CCBE)
Projekt Kodesu Etyki Adwokackiej z 6 maja 2010
Projekt Kodesu Etyki Adwokackiej z 6 maja 2010 - podsumowanie konsultacji
Sądownictwo i zawody prawnicze w debacie publicznej - raport za 2010r.
Post autor: silentlex » 10 sie 2011, 10:07
http://www.brpo.gov.pl/index.php?md=1822
RPO o alimentach
Post autor: silentlex » 10 sie 2011, 10:10
http://www.licytacja24.pl/definicje_pyt ... nik,2.html
Witamy Państwa na największym w Polsce portalu internetowym zawierającym aktualne informacje dotyczące przeprowadzanych licytacji. Każdego roku odbywa się kilkadziesiąt tysięcy licytacji na których wystawiane są nieruchomości oraz wszelkiego rodzaju ruchomości. Prowadzą je komornicy, syndycy upadłych przedsiębiorstw i spółdzielnie. Większość mieszkań, domów i działek zmienia właściciela poniżej ich wartości rynkowej, natomiast niektóre to prawdziwe cenowe okazje. Dlatego Portal LICYTACJA 24 został stworzony po to, aby ułatwić wszystkim dostęp do najświeższych informacji o mających się odbyć licytacjach. Z jednej strony ma służyć tym, którzy te informacje zamieszczają, natomiast z drugiej strony ma spowodować powszechną dostępność obywateli do informacji na temat aktualnie przeprowadzanych licytacji.
Post autor: silentlex » 31 sie 2011, 19:08
Bardzo często się zdarza, że otrzymujemy awizo z poczty, które informuje nas, że na poczcie znajduje się dla nas przesyłka do odbioru. Często nie mamy możliwości jej odebrania w ciągu następnych kilku dni. Należy jednakże pamiętać, że jeżeli nie odbierzemy z poczty przesyłki, skutki mogą być bardzo poważne, albowiem przepisy przewidują, że mimo jej nie odebrania, uważa się, że została ona doręczona.
Doręczenie takie będzie prawnie skuteczne i może się wiązać z tym, że np. sąd wyda wyrok zaoczny, na podstawie, którego komornik będzie prowadził egzekucję. Oczywiście istnieją prawne możliwości obrony w takim przypadku, lecz może być to bardzo trudne i dość dotkliwe.
Doręczenie zastępcze w sprawach cywilnych
Przepisy kodeksu postępowania cywilnego o doręczeniu mają charakter obligatoryjny, który wyłącza swobodną dyspozycję stron w zakresie sposobu doręczania pism sądowych. W przypadku gdy doręczenie nie może zostać dokonane do adresata, mamy do czynienia z tzw. doręczeniem zastępczym, które opiera się na domniemaniu, że pismo dotarło do adresata. Doręczenie zastępcze oparte jest na domniemaniu, że pismo sądowe dotarło do rąk adresata i że w ten sposób doręczenie zostało dokonane prawidłowo. Domniemanie to jednak może być przez stronę obalone (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 08.03.2005 roku sygn. akt IV CZ 6/05). Pocztowy dowód doręczenia przesyłki sądowej jest urzędowym dokumentem potwierdzającym fakt i datę doręczenia. Osoba, która twierdzi, że doręczenia dokonano w innej dacie powinna tę okoliczność udowodnić ( art. 252 k.p.c.).
Doręczenia przez tzw. awizo (art. 139 k.p.c.) reguluje dwie sytuacje:
1) niemożność doręczenia pism, ani w sposób zwykły, ani zastępczy (§ 1) - pismo składa się w urzędzie pocztowym lub lokalu organu gminy, a zawiadomienie o tym (awizo) umieszcza się na drzwiach mieszkania lub w skrzynce listowej. Jeżeli adresat nie odbierze pisma w ciagu7 dni to powtórna próba doręczenia
2) odmowę przyjęcia pisma (§ 2) - pismo pozostawia się w urzędzie pocztowym lub lokalu organu gminy, uprzedzając o tym adresata lub jego domownika.
Szczegółowo kwestię doręczenia za pośrednictwem poczty regulują przepisy Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 października 2010 roku (poprzednie z dnia 17 czerwca 1999 roku obowiązywało do dnia 20.10.2010 roku) w sprawie szczegółowego trybu doręczania pism sądowych przez pocztę w postępowaniu cywilnym.
Przepis art. 139 § 1 k.p.c. stwierdza, że w razie niemożności doręczenia w sposób przewidziany w artykułach poprzedzających, pismo przesłane za pośrednictwem operatora publicznego lub innego operatora pocztowego należy złożyć w placówce pocztowej tego operatora, a doręczane w inny sposób - w urzędzie właściwej gminy, umieszczając zawiadomienie o tym w drzwiach mieszkania adresata lub w oddawczej skrzynce pocztowej ze wskazaniem, gdzie i kiedy pismo pozostawiono, oraz z pouczeniem, że należy je odebrać w terminie siedmiu dni od dnia umieszczenia zawiadomienia. W przypadku bezskutecznego upływu tego terminu, czynność zawiadomienia należy powtórzyć. Jak również wynika z § 6 ust. 1 Rozporządzenia z dnia 12 października 2010 roku w sprawie szczegółowego trybu doręczania pism sądowych przez pocztę w postępowaniu cywilnym, przewidziane w art. 139 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego zawiadomienie dla adresata o pozostawieniu przesyłki sporządza doręczający, wskazując w nim placówkę pocztową operatora lub urząd gminy, z którego przesyłkę należy odebrać w ciągu siedmiu dni, licząc od dnia następnego po dniu pozostawienia zawiadomienia; zawiadomienie pozostawia w drzwiach mieszkania adresata lub w oddawczej skrzynce pocztowej. Jak wynika z § 8 ust. 1 pkt. 3 Rozporządzenia, jeżeli osoba uprawniona nie zgłosi się po odbiór przesyłki złożonej w placówce pocztowej operatora w terminie, placówka pocztowa operatora przechowuje przesyłkę przez okres siedmiu dni, licząc od dnia następnego po dniu pozostawienia powtórnego zawiadomienia.
Należy zaznaczyć także, że zgodnie z treścią art. 165 § 1 k.p.c. terminy określone w przepisach kodeksu postępowania cywilnego oblicza się według przepisów prawa cywilnego tj. art. 110 i nast. Kodeksu cywilnego. W przypadku obliczania terminów w dniach, w myśl art. 111 k.c. termin taki kończy się z upływem ostatniego dnia. Jeżeli początkiem terminu oznaczonego w dniach jest pewne zdarzenie, nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu dnia, w którym to zdarzenie nastąpiło.
Doręczenie zastępcze w sprawach administracyjnych
W przypadku stosowania przepisów postępowania administracyjnego, zgodnie z treścią art. 44 k.p.a. (kodeksu postępowania administracyjnego), doręczenie zastępcze dokonywane jest w razie niemożności doręczenia pisma adresatowi. W przypadku, gdy pismo doręczane jest przez pocztę, poczta przechowuje pismo przez okres czternastu dni w swojej placówce pocztowej. Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie 7 dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej, lub gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. W przypadku nie podjęcia przesyłki w terminie siedmiu dni, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki, w terminie nie dłuższym niż 14 dni licząc od pierwszego zawiadomienia. Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w art. 44 § 1 k.p.a. czyli z upływem 14 dni licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia (awiza).
Powyższe przepisy są istotnie odmienne w stosunku do przepisów postępowania cywilnego mówiących o doręczeniu zastępczym. W przypadku przewidzianego w art. 139 § 1 k.p.c. doręczenia zastępczego termin liczy się od dnia następnego po dniu pozostawienia awiza. Podobnie wygląda kwestia ponownego awizowania, poczta po ponownym awizie przechowuje przesyłkę przez okres siedmiu dni, licząc od dnia następnego po dniu pozostawienia powtórnego zawiadomienia. W przypadków doręczenia przewidzianego w przepisach kodeksu postępowania administracyjnego termin w jakim przesyłka pozostaje na poczcie wynosi łącznie czternaście dni (a nie 7 plus 7), ponadto liczony jest on od dnia pozostawienia zawiadomienia, a nie od dnia następnego. Oznacza to, że w przypadku przepisów k.p.a. przy doręczeniu zastępczym jest krótszy okres czasu na odbiór przesyłki (14 dni od dnia pierwszego awiza), niż zgodnie z przepisami k.p.c. (16 dni od dnia pierwszego awiza). Należy zaznaczyć, że przepisy k.p.a. stosuje się zgodnie w sprawach postępowania przed organami administracji publicznej, innymi organami państwowymi, samorządowymi oraz w sprawach wydawania zaświadczeń, skarg i wniosków. Oznacza to, że w większości spraw jakie prowadzi np. Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub organy skarbowe, stosowane będą właśnie te przepisy związane z doręczeniami zastępczymi.
http://biznes.onet.pl/odbieraj-listy-z- ... lizy-detal
Post autor: silentlex » 31 sie 2011, 21:31
http://biznes.interia.pl/finanse-osobis ... ny,1687738
Jak opodatkować rodzinne darowizny?
Darowizny podlegają opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn. Możliwe jest jednak uniknięcie daniny dla fiskusa w przypadku darowizn udzielanych w ramach najbliższej rodziny. Konieczne jest jednak spełnienie kilku warunków, których niedotrzymanie skutkuje powstaniem obowiązku podatkowego i utratą zwolnienia.
Darowizny dokonywane na rzecz najbliższych członków rodziny podatnika są zwolnione z podatku /© Panthermedia
Generalną zasadą jest, że opodatkowaniu nie podlegają darowizny otrzymane przez nabywcę od jednej osoby, jeżeli ich łączna wartość w ciągu 5 lat poprzedzających rok, w którym nastąpiło ostatnie nabycie wraz z wartością ostatniej darowizny nie przekracza:
9637 zł w przypadku nabywców z I grupy podatkowej,
7276 zł w przypadku nabywców z II grupy podatkowej,
4902 zł w przypadku nabywców z III grupy podatkowej.
Darowizny do tej kwoty nie wymagają zgłoszenia do urzędu skarbowego i opodatkowania. Zeznanie podatkowe o nabyciu rzeczy lub praw majątkowych o wartości przekraczającej podane wyżej kwoty, należy złożyć w terminie miesiąca od dnia powstania obowiązku podatkowego.
W przypadku darowizny w formie aktu notarialnego, podatek jest pobierany u notariusza (płatnika) i podatnik nie musi składać zeznania podatkowego. Ustalone w ustawie limity nie obowiązują dla darowizn w ramach tzw. grupy zerowej. Osoby te mają możliwość skorzystania z pełnego zwolnienia z podatku otrzymanej darowizny.
Pełne zwolnienie dla najbliższej rodziny...
Darowizny dokonywane na rzecz najbliższych członków rodziny podatnika (należących do tzw. grupy zerowej) są zwolnione z podatku. Wynika to z przepisów ustawy o podatku od spadków i darowizn art. 4a: zwalnia się od podatku nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę. Zwolnienie wymaga jednak spełniania kilku warunków, które są określone w ustawie.
...pod warunkiem...
Po pierwsze osoby obdarowane muszą zgłosić nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego. Zgłoszenia należy dokonać przed upływem 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego.
Drugim warunkiem jest udokumentowanie darowizny otrzymanej w formie środków pieniężnych.
Obowiązek ten powstaje, jeżeli wartość majątku nabytego łącznie od tej samej osoby w okresie 5 lat poprzedzających rok, w którym nastąpiło ostatnie nabycie wraz z wartością rzeczy i praw majątkowych ostatnio nabytych, przekracza kwotę 9637 zł.
Darowizna ta może być udokumentowana dowodem przekazania na rachunek bankowy nabywcy albo jego rachunek prowadzony przez spółdzielczą kasę oszczędnościowo-kredytową lub przekazem pocztowym.
Darowizny w małżeństwie
Mimo, że między małżonkami istnieje wspólność majątkowa, darowizny przekazywane na rzecz małżonków nie podlegają opodatkowaniu na tych samych zasadach. Wyobraźmy sobie sytuację, że ojciec małżonki przekazuje darowiznę na rzecz córki i zięcia i wyraźnie to akcentuje w umowie darowizny.
W takim przypadku część darowizny na rzecz córki będzie, po spełnieniu określonych ustawowo warunków, zwolniona z podatku, natomiast część darowizny na rzecz zięcia będzie opodatkowana od nadwyżki ponad kwotę 9637 zł.
Należy pamiętać, że w tym przypadku sumuje się wartość majątku nabytego od teścia w ciągu okresu 5 lat poprzedzającego rok otrzymania darowizny i wartość ostatniej darowizny. W takiej sytuacji korzystniejszym rozwiązaniem jest przekazanie darowizny przez rodziców na rzecz córki, która może skorzystać z pełnego zwolnienia z podatku od spadków i darowizn.
Z kolei ona będzie mogła dokonać dalszej darowizny na rzecz męża, który również w takiej sytuacji będzie mógł skorzystać z pełnego zwolnienia darowizn dokonywanych w ramach tzw. grupy zerowej.
Post autor: silentlex » 02 wrz 2011, 19:38
"Wierzyciel może zażądać wyjawienia majątku"
Komornik prowadził egzekucję, ale wartość zajętego majątku nie wystarczy na pokrycie dochodzonych należności. Czy wierzyciel może domagać się, aby dłużnik złożył wykaz ukrytych rzeczy i wskazał miejsca, gdzie się znajdują?
Tak. Coraz częściej zdarza się, że wartość zajętego majątku dłużnika jest zbyt mała, aby wierzyciel mógł zaspokoić wszystkie egzekwowane od niego wierzytelności. Dzieje się to tak dlatego, że dłużnik dosyć skutecznie ukrywa swój majątek. Wierzyciel ma wówczas problem ze wskazaniem go komornikowi, a zdarza się nawet, że sam komornik mimo prowadzonych poszukiwań nie może dotrzeć do majątku dłużnika.
Gdy zajęty w egzekucji majątek nie rokuje zaspokojenia egzekwowanych należności albo wierzyciel wykaże, że przeprowadzona egzekucja nie doprowadziła do odzyskania zadłużenia, to wówczas może domagać się, aby sąd zobowiązał dłużnika do wyjawienia majątku. Wierzyciel może domagać się wyjawienia majątku jeszcze przed wszczęciem egzekucji, gdy uprawdopodobni, że znany mu majątek dłużnika nie wystarczy na pokrycie wymaganych należności.
Wyjawienie majątku polega na tym, że dłużnik musi złożyć jego wykaz, wymieniając w nim rzeczy i miejsca, gdzie się one znajdują, a także przypadające mu wierzytelności i inne prawa majątkowe, a nawet zostanie zobowiązany do złożenia przyrzeczenia, w którym zapewnia pod odpowiedzialnością karną, że przedstawiony wykaz majątku jest prawdziwy i zupełny.
Sprawę o wyjawienie majątku rozpoznaje sąd właściwy dla miejsca zamieszkania lub siedziby dłużnika albo miejsca jego pobytu. Postępowanie wszczyna się na wniosek wierzyciela, natomiast w egzekucji wszczętej z urzędu sąd rozpoznaje sprawę na wniosek komornika. Do wniosku należy dołączyć protokół z czynności egzekucyjnych lub dokumenty, które dotyczą bezskuteczności egzekucji oraz oryginał tytułu wykonawczego.
Sąd wysłuchuje strony i niezwłocznie odbiera wykaz i przyrzeczenie od dłużnika. Może mu wyznaczyć tygodniowy termin na sporządzenie wykazu. Pytania dotyczące majątku ma prawo zadawać dłużnikowi wierzyciel i w ten sposób wykorzystać posiadaną wiedzę na temat jego majątku i standardu życia, co może doprowadzić do ujawnienia nieznanych do tej pory komornikowi przedmiotów i praw podlegających egzekucji.
Zdarza się, że dłużnik nie stawi się do sądu, nie sporządzi wykazu lub odmówi odpowiedzi na zadawane pytania bądź złożenia przyrzeczenia. Wtedy sąd może zastosować w stosunku do niego środki przymusu, na przykład wymierzyć mu grzywnę albo nakazać przymusowe doprowadzenie go.
Art. 913 – 915 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).
http://m.gazetaprawna.pl/artykul/543580/1
Post autor: silentlex » 03 wrz 2011, 15:30
http://www.strefabiznesu.gazetalubuska. ... nty/weksle
Post autor: silentlex » 03 wrz 2011, 15:39
"Jakie są możliwości stwierdzenia czy na kartce do drukarki komputerowej najpierw naniesiono podpis "in blanco" a później dopisano treść długopisem czy było na odwrót?"
http://www.kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/ ... php?t=4057
http://www.kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/ ... sc&start=0
http://www.kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/ ... php?t=4145
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2011, 15:47 przez silentlex, łącznie zmieniany 2 razy.
Post autor: silentlex » 03 wrz 2011, 15:42
Jakie zachowanie może świadczyć o prawdziwości lub fałszywości zeznań czy wyjaśnień?
http://www.kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/ ... .php?t=479
Post autor: silentlex » 03 wrz 2011, 15:50
TROCHĘ WARSZTATU - ujawnianie śladów na papierze
http://www.kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/ ... .php?t=625
Post autor: silentlex » 03 wrz 2011, 15:53
http://www.kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/ ... php?t=3963
Proszę o pomoc w takiej sprawie:
dokonano fałszerstwa dokumentu - oryginału poprzez zakrycie pewnej jego części, poczym dokonano kserokopii. Oryginał prawdopodobnie zniszczono. Jednak oryginał zawierał wsobie nadruk w postaci poziomych kreseczek, które rozciągały się na szerokość dokumentu i oddzielały niekorzystną dla posiadacza oryginału część. Na fałszywej kserokopii w miejscu gdzie znajduje się pieczątka imienna część tych kreseczek jest widoczna. Sama pieczątka imienna takich kresek nie zawiera, jest to po prostu pozostałość, której fałszerzom nie przyszło do głowy aby się pozbyć.
Czy biegli pomimo, że do badania fałszerstwa jest tylko kserokopia dokumentu mogą wydać jednoznaczną odpowiedź, że takie fałszerstwo miało miejsce?
Gdzie zlecić takie badanie prywatnie?
Jakie są szanse na postawienie aktu oskarżenia?
Czy ten dokument był sporządzony na jakimś standardowym druku? Bo jeśli tak i nadruk w postaci tych kreseczek byłby widoczny na wszystkich oryginalnych drukach, ewentualnie na tej partii z której pochodzi ten konkretny egzemplarz, można by było próbować udowodnić, że dokument został przekserowany z zasłonięciem pewnej części.
Jeśli wydruk był po prostu na kartce z drukarki i drukarka ta ma taki feler, że dodaje te kreseczki sama, można próbować udowodnić przez porównanie innego, oryginalnego wydruku z tym sfałszowanym. Jeśli kreseczki, te widoczne na sfałszowanym dokumencie, w widocznej części będą zbieżne albo identyczne z innym, oryginalnym wydrukiem z tego urządzenia to można w ten sposób wykazać, że dalsza ich część mogła zostać zakryta przed sfałszowaniem.
Jeśli natomiast kreseczki nie są wynikiem jakiegoś uszkodzenia tego urządzenia tylko wynikają konkretnie z rodzaju wydruku (na przykład faks zawsze zawiera informacje teleadresowe czy datę w górnej lub dolnej części wydruku) to również należy przedstawić inny wydruk z tego urządzenia dla porównania. Możliwe, że dane urządzenie posiada jeszcze jakąś, na pierwszy rzut oka niewidoczną, swoistą cechę, dzięki której będzie można dodatkowo wykazać inne zasłonięte przed skserowaniem elementy.
Dokument oryginalny był tworzony u nas w firmie. Jest to umowa - deklaracja na zwykłym papierze a nie gotowy urzędowy druk. Wygląda to tak:
Deklaracja z dnia ....
tu jest treść i paragrafy
i tu jest treść poręczenia
Pod wyrazem SKŁADAJĄCY jest nabita pieczęć imienna i podpis składającego. Ta pieczęć imienna nachodzi lekko na te kreseczki i są one widoczne w ramach tej pieczęci na fałszywym dokumencie. Natomiast reszta kresek i PORĘCZENIE WEKSLOWE zostało zasłonięte i skserowane więc na kserówce prezentowanej przez fałszerzy treści poręczenia nie ma. Deklaracja fałszerzy kończy się na podpisie składającego.
Post autor: silentlex » 03 wrz 2011, 15:56
Wykrycie fałszerstwa na kserokopii
http://www.kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/ ... php?t=3574
Post autor: silentlex » 03 wrz 2011, 16:03
Podrobiony podpis
http://www.kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/ ... .php?t=828
Post autor: Lech » 03 wrz 2011, 20:07
Wpisy z kryminalistyki.fr.pl ciekawe, warto się wgłębić w temat :)
Post autor: silentlex » 05 wrz 2011, 15:56
W jaki sposób wierzyciel może chronić swoje interesy przed nieuczciwym dłużnikiem
http://m.gazetaprawna.pl/artykul/544783