Source: http://forum.mediaswiat.pl/viewtopic.php?t=7209&start=0
Timestamp: 2018-11-16 20:05:05
Legal References Found: art. 278
 art. 291
 art. 293
 art. 292
 art. 293
 art. 115

Document Content:
Wysłany: 19-01-2012, 00:07 kolejny raz uwaga na Pro Bono
Bylo juz nie raz, ale firemka prowadzi nowa kampanie ...
http://zaufanatrzeciastro...e-przeszukania/
Wysłany: 19-01-2012, 16:15
Dlatego utworow muzycznych nie sciaga sie torrentem i nie slucha disco polo
Wysłany: 19-01-2012, 17:56
Najlepsze, że trafiło na jakieś losowe osoby które zazwyczaj wcale discopolo nie słuchają więc na zarekwirowanych dyskach raczej nie znajdzie się to czego tam szukają.
Ciekawe czy ktoś potem odpowie za składanie fałszywych doniesień.
Wysłany: 19-01-2012, 18:11
Marek, Dokladniej coraz glosniej sie mowi ze cala akcja jest na chybil trafil na podstawie nie wiadomo skad losowych ip i danych powiazanych z nimi wysyslane sa zawiadomienia. Nie wiem czy samo zawiadomienie o mozliwosci popelnienia przestepstwa podlega pod skladanie falszywych doniesien ale cala sprawa jest grubymi nicmi szyta. Co do samych dyskow zarekwirowany dysk podlega ekspertyzie i nie koniecznie ograniczonej do danej poszukiwanej mp3, jesli znajda cokolwiek nielegalnego na dysku podlega to sciganiu z urzedu i jest dolaczane do sprawy wiec nie jest rozowo.
Co do samych dyskow zarekwirowany dysk podlega ekspertyzie i nie koniecznie ograniczonej do danej poszukiwanej mp3, jesli znajda cokolwiek nielegalnego na dysku podlega to sciganiu z urzedu i jest dolaczane do sprawy wiec nie jest rozowo.
zazwyczaj szukaja tylko sladow tych mp3, na inne rzeczy nie zwracaja uwagi
Wysłany: 19-01-2012, 21:21
http://www.tvnwarszawa.pl...cja,387300.html
Wysłany: 19-01-2012, 21:33
Jak nie znajdą mp3, to przyjrzą się reszcie. Zawsze coś tam się znajdzie. Windows albo inny program. Wykrywalność wzrośnie łatwym kosztem...
Wysłany: 19-01-2012, 21:42
ostatnio rozmawialem z chlopkami z PG
na 18 spraw zakonczyli juz 15 wszystkie umorzone
sprawdzali tylko czy sa te mp3
moja znajoma dalej czeka na decyzje na 99,9 % bedzie to umorzenie
Biegły bada zawartość całego dysku. Podobnie jak z przeszukaniem mieszkania, mają nakaz, bo podejrzewają narkotyki, a jak znajdą broń to tego nie przepuszczą. Trudniej udowodnić komuś rozpowszechnianie muzyki niż posiadanie nielegalnego oprogramowania.
Wysłany: 19-01-2012, 22:18
Precelos, wieze Ci ale dasz gwarancje ze tak robia w kazdej takiej sytuacji ? Sadze ze miec spiraconego windowsa czy offica to tam pal licho bo M$ az tak o to sie nie przypiernicza bo to dla nich czarny PR, ale jak nagle wezma kogos i okaze sie ze ma 500 GB instalek typu autocad, catia, 3dmax, photoshop myslisz ze na to nikt nie zwroci uwagii ?. Przypominam ze posiadanie nielegalnego oprogramowania (nie mylic z muzyka i filmami) jest przestepstem sciganym z urzedu.
Wysłany: 20-01-2012, 08:32
to nie CSI NY
sprawy sa zazwyczaj umarzanie na poczatku
jakby powolywano bieglego juz na tym etapie to by zbankrutowali
ale dasz gwarancje
zawsze moze trafic sie jakis nadgorliwiec
a 500 gb softu to dobra okazja zeby jednak sie tym zajac
ale wiekszosc osob moze spac spokojnie
oprocz boysow na celowniku probono tez jest film och karol2
Wysłany: 20-01-2012, 10:16
jakby powoływano biegłego już na tym etapie to by zbankrutowali
Policjant nie jest od oceniania tego co się znajduje na zabezpieczonym dysku. Prokurator podejmuje decyzję o umorzeniu lub oskarżeniu na podstawie ekspertyzy biegłego. Sprawa karna może też być warunkowo umorzona za zgodą prokuratora, o ile delikwent się przyzna i zawrze ugodę, co wiąże się z zadośćuczynieniem finansowym na rzecz poszkodowanych (to są duże kwoty).
Wykrywalność piractwa komputerowego w prowadzonych postępowaniach jest wysoka, choć niewielka liczba samych postępowań – w porównaniu z danymi BSA o skali piractwa w Polsce – pozwala wyciągnąć wniosek, że znaczna część przypadków nielegalnego korzystania z oprogramowania komputerowego pozostaje wciąż niezauważona przez organy ścigania. W 2010 r. w postępowaniach z art. 278 par. 2 Kodeksu karnego (nielegalne uzyskanie programu komputerowego w celu uzyskania korzyści majątkowej), wykrywalność w 465 wszczętych postępowaniach wyniosła aż 98,5%. Z kolei w postępowaniach z art. 291 par. 1-2 w związku z art. 293 par. 1 Kodeksu karnego (paserstwo umyślne programu komputerowego), na 144 ogółem wszczętych postępowań wykrywalność wyniosła 98,9%. W postępowaniach z art. 292 par. 1-2 w związku z art. 293 par. 1 Kodeksu karnego (paserstwo nieumyślne programu komputerowego), na 18 postępowań wszczętych w 2010 r. wykrywalność wyniosła 99%. Wysoki wskaźnik wykrywalności notuje się także w przypadku postępowań z art. 115-119 prawa autorskiego, mówiących o odpowiedzialności karnej. Na 209 wszczętych w 2010 r. postępowań, wykrywalność wyniosła 95,2% (dane statystyczne Komendy Głównej Policji).
Praktyka walki z piractwem
Kary za piractwo komputerowe są surowe, jednak opinia publiczna rzadko słyszy o sprawach i wyrokach dotyczących nielegalnego korzystania z oprogramowania komputerowego. Po części to kwestia praktyki wymiaru sprawiedliwości (jak wynika z powyżej przedstawionych statystyk, liczba postępowań w sprawach o piractwo jest nieliczna), a po części – polityki prowadzonej przez producentów oprogramowania. Ci ostatni, jak i reprezentujące ich organizacje zajmujące się ochroną praw własności intelektualnej, wolą bowiem docierać do odbiorców poprzez akcje nawołujące do kupowania legalnych wersji oprogramowania oraz ukazujące negatywne skutki piractwa komputerowego. Przewidziana przepisami kara pozbawienia wolność to ostateczność, która ma pełnić funkcję odstraszającą, zwłaszcza w stosunku do osób zajmujących się takim procederem zawodowo. W znacznej części wykrytych przypadków piractwa strony dążą do zawarcia ugody, co jednak nie oznacza, że reprezentanci producentów oprogramowania odstępują od skierowania sprawy do sądu. Preferowane jest zawarcie porozumienia niezależnie od przebiegu procesu, w trakcie jego trwania. Porozumienie staje się jedynie przesłanką do warunkowego umorzenia postępowania i nie wolno traktować go jako oczyszczenia z zarzutów.
http://www.web.gov.pl/e-p...y/327_1306.html
Wysłany: 20-01-2012, 12:53
Najlepsze, że trafiło na jakieś losowe osoby które zazwyczaj wcale discopolo nie słuchają więc na zarekwirowanych dyskach raczej nie znajdzie się to czego tam szukają..
Swoją drogą takie listy mogą wysyłać chyba do wszystkich użytkowników programów P2P...
Tam zawsze coś się znajdzie....
Wysłany: 20-01-2012, 20:41
Susane, tylko w tak malo istotnych sprawach dyski nie ida do katowic tylko sa biegli na miejscu a oni zazwyczaj badaja dyski pod wzgledem danej sprawy
Mylisz biegłych sądowych z przedstawicielami instytucji typu BSA, którzy czasem uczestniczą w przeszukaniu i na miejscu w obecności podejrzanego wstępnie badają komputery za pomocą softu wykrywającego nielegalne rzeczy. Na ogół policjanci mają nakaz i rekwirują komputery i nośniki do wyjaśnienia. Zwłaszcza jak ktoś ma dużo płyt CD/DVD, to nikt tego nie sprawdza na miejscu. Te rzeczy są zabezpieczane w odpowiedni sposób. Sprawy z kodeksu karnego nie są wcale mało istotne. Może nie wsadzają do więzienia, ale można dostać zawiasy i grzywnę, no i nakaz zadośćuczynienia.
Ostatnio zmieniony przez Susane 20-01-2012, 21:30, w całości zmieniany 1 raz