Source: https://www.eporady24.pl/uszkodzona_przesylka,pytania,4,60,6233.html
Timestamp: 2020-01-29 08:00:22
Legal References Found: art. 471
 art. 472
 art. 355
 art. 471
 art. 472
 art. 355

Document Content:
Autor: Krzysztof Bigoszewski • Opublikowane: 05.10.2012
Dwa tygodnie temu wysłałem laptopa do naprawy do serwisu. Zapakowałem go bardzo starannie. Dwa dni temu otrzymałem kurierem zwrot sprzętu w niechlujnie zapakowanej paczce. W środku znalazła się uszkodzona przesyłka – pękła matryca. Sprzęt odebrał pod moją nieobecność brat. Nie mogłem sporządzić protokołu, nadałem więc kurierem laptop z powrotem do nadawcy. Serwis żąda 600 zł za naprawę, mimo że z jego winy doszło do uszkodzenia. Jak się teraz bronić, co robić?
Po analizie przedstawionego przez Pana stanu faktycznego sprawy stwierdzić należy, iż przede wszystkim powinien Pan w odpowiedzi na otrzymaną z serwisu wiadomość raz jeszcze jednoznacznie i wyraźnie wskazał, że nie chce Pan, aby serwis ten dokonał naprawy Pańskiego laptopa w ramach usług technicznych, a właśnie, aby naprawa ta nastąpiła jako realizacją Pańskich uprawnień z tytułu gwarancji lub rękojmi czy też po prostu jako wykonanie przez serwis czynności zmierzających do naprawienia szkód, jakie powstały w Pańskim laptopie właśnie z winy tego serwisu. Należałoby zarazem raz jeszcze opisać okoliczności powstania szkody.
Następnie zaś, w razie otrzymania przez Pana jakiejkolwiek merytorycznej odpowiedzi z serwisu w tym zakresie, tj. takiej odpowiedzi, która ustosunkowuje się do Pańskich roszczeń, a która to odpowiedź, jak należy niestety założyć, będzie omowna, przy czym najpewniej serwis powoła się na to, że brak jest protokołu szkody powstałej w czasie przewozu, a zatem brak jest podstaw do ustalenia, że do tej szkody doszło właśnie w trakcie przewozu.
W takiej z kolei sytuacji należałoby dokonać analizy warunków umowy przewozowej u danego kuriera, w szczególności pod kątem tego, jak zgodnie z tą umową powinna wyglądać sprawa doręczania przesyłek, tj. czy kurier jest uprawniony do wydania przesyłki innej osobie niż sam adresat.
Ustalenie powyższej kwestii może mieć o tyle istotne znaczenie, o ile w razie stwierdzenia, że bez Pańskiej wyraźnej zgody kurier nie jest upoważniony do wydania przesyłki innej niż Pan osobie, zasadne byłoby zarzucenie firmie kurierskiej, że w wyniku nieprawidłowego doręczenia utracił Pan możliwość spisania protokołu szkody, co z kolei uniemożliwiło Panu skuteczne dochodzenie roszczeń od nadawcy, który ewidentnie nieprawidłowo zapakował wysłany do Pana laptop i doszła do Pana uszkodzona przesyłka.
Zarazem na podstawie powyższych ustaleń zachodziłyby po Pańskiej stronie podstawy do wystąpienia względem firmy kurierskiej o odszkodowanie z tego tytułu jako odszkodowanie za nienależyte wykonanie zobowiązania.
Zgodnie bowiem z przepisem art. 471 Kodeksu cywilnego „dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi”.
Natomiast art. 472 stanowi, że „jeżeli ze szczególnego przepisu ustawy albo z czynności prawnej nie wynika nic innego, dłużnik odpowiedzialny jest za niezachowanie należytej staranności”.
Definicję pojęcia należytej staranności zawiera z kolei przepis art. 355 tego kodeksu, który w § 1 stanowi, że „dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność)”. Natomiast, zgodnie z treścią § 2, „należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności”.
Jeżeli zaś byłby Pan w stanie wykazać serwisowi, że to z jego winy doszło do uszkodzenia przesyłki z Pańskim sprzętem (w zasadzie nie ma wątpliwości, że tak było, ale istotne w tej kwestii jest to, czy istnieje możliwość właściwego udowodnienia przez Pana tej odpowiedzialności serwisu, tj. przede wszystkim wykazania, że przyczyną szkody było wadliwe opakowanie sprzętu na czas jego transportu), to, powołując się również na wymienione przepisy art. 471, art. 472 oraz art. 355 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego, mógłby Pan dochodzić odszkodowania od serwisu.
Podobnie zaś sytuacja miałaby się wtedy, gdyby serwis zaniechał dokonania reklamacji uszkodzonej przesyłki w firmie kurierskiej i w ten sposób utraciłby możliwość wyegzekwowania jakichkolwiek roszczeń od tej firmy. Również i wtedy zasadne byłoby uznanie, że po stronie serwisu doszło do nienależytego wykonania wobec Pana zobowiązania wynikającego z obowiązków związanych z procedurą gwarancyjną laptopa, gdyż najpierw nadano ten sprzęt do przewozu w niewłaściwym opakowaniu, a następnie zawiniona utrata uprawnień reklamacyjnych wobec firmy kurierskiej powodowałyby powstanie po Pańskiej stronie określonej szkody, wycenionej obecnie przez serwis na 600 zł tytułem kosztów ewentualnej naprawy uszkodzonego w przewozie laptopa.
Na koniec tylko wskazać należy, iż sytuacja, w której się Pan obecnie znalazł, jest sytuacją dość skomplikowaną faktycznie i prawnie w związku z przeplataniem się kliku różnych podstaw prawnych i udziału w niej aż trzech podmiotów (Pan, serwis i firma kurierska), a także w związku z tym, że ma Pan obecnie silnie ograniczone możliwości dowodowe wynikające z faktu braku sporządzenia protokołu szkody z otrzymanej przez Pana uszkodzonej przesyłki.
Jeżeli zatem po wymianie wskazanej korespondencji z serwisem, a następnie ewentualnie również z firmą kurierską (gdyby okazało się, że kurier nie był uprawniony do doręczenia przesyłki innej osobie niż Pan lub osobie przez Pana wyraźnie wskazanej i upoważnionej), zasadne byłoby skorzystanie przez Pana z pomocy adwokata lub radcy prawnego na etapie dalszego dochodzenia Pańskich roszczeń.
W celu bardziej szczegółowej analizy niniejszej sprawy, uprzejmie proszę o przesłanie regulaminu z warunkami reklamacji w firmie komputerowej oraz wskazanie, jaki kurier doręczał Panu przesyłkę, ewentualnie zaś proszę też o przesłanie warunków świadczenia usług przez tego kuriera.
Odszkodowanie za utratę przesyłki
Wysłałam pewną przesyłkę listem poleconym do Francji. Niestety nie dotarła do adresata. Zgodnie z wytycznymi pracownika Poczty Polskiej złożyłam wniosek o odszkodowanie za utratę przesyłki w maksymalnej wysokości, czyli 25-krotności kosztów wysyłki. Przyznano mi jednak dużo mniejszą kwotę, powołując