Source: http://kekusz.pl/2013/05/2013-04-23-wniosek-zbigniewa-kekusia-do-ministra-sprawiedliwosci-jaroslawa-gowina-o-dostarczenie-kopii-aktu-powolania-przez-ministra-j-gowina-sedzi-beaty-stoj-na-prezesa-sadu-rejonowego-w-debicy/
Timestamp: 2018-01-20 07:30:48
Legal References Found: art. 61
 art. 304
 art. 191
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 241
 art. 226
 art. 7
 art. 366
 art. 212
 art. 12
 art. 35
 art. 6
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 226
 art. 117
 art. 226
 art. 226
 art. 212
 art. 212
 art. 212
 art. 212
 art. 212
 art. 214
 art. 212
 art. 202
 art. 14
 art. 14
 art. 191
 art. 304
 art. 191
 art. 249
 art. 7
 art. 79
 art. 5
 art. 41
 art. 212
 art. 61
 art. 212
 art. 523
 art. 229
 art. 107
 art. 117
 art. 212
 art. 226
 art. 226
 art. 212
 art. 212
 art. 212
 art. 216
 art. 60
 art. 212

Document Content:
2013.04.23 Wniosek Zbigniewa Kękusia do ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina o dostarczenie kopii aktu powołania przez ministra J. Gowina sędzi Beaty Stój na prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy. – Polskie prawo czy polskie prawie
23/05/2013 admin Zbigniew Kękuś 0
Krakow, dnia 22 kwietnia 2013 r.
Sygn. akt Sadu Rejonowego w Debicy: II K 854/10 /uprzednio II K 451/06/
Panstwo: Anna Salamonczyk Mochel, Katarzyna Zawada, Maciej Schab i inni Pracownicy Biura Poselskiego Jaroslawa Gowina w Krakowie.
Wniosek – na podstawie art. 61.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o doreczenie mi kopii, z pieczeciami Ministerstwa Sprawiedliwosci, poswiadczajacymi za zgodnosc z oryginalami:
aktu powolania w 2012 r. sedzi Beaty Stoj na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy przez Adresata niniejszego pisma, Ministra Sprawiedliwosci,
opinii kolegium Sadu Okregowego w Rzeszowie, na podstawie ktorej Minister Sprawiedliwosci powolal sedzie Beate Stoj na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy,
opinii prezesa Sadu Okregowego w Rzeszowie Tomasza Wojciechowskiego, na podstawie ktorej Minister Sprawiedliwosci powolal sedzie Beate Stoj na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy,
uzasadnienia sporzadzonego przez Ministra Sprawiedliwosci dla decyzji o powolaniu sedzi Beaty Stoj na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy.
o sprzecznym z prawem polskim i europejskim zamiarze sedzi Sadu Rejonowego w Debicy, prezesa tego Sadu, Beaty Stoj zastosowania wobec mnie tymczasowego aresztowania,
o zorganizowaniu przez sedzie Beate Stoj w dniu 18.04.2013 r. posiedzenia przedmiocie zastosowania wobec mnie aresztu tymczasowego, mimo nie doreczenia mi postanowienia Sadu Rejonowego w Debicy w sprawie mojego wniosku z pisma z dnia 7 stycznia 2013 r. o jej wylaczenie.
Zawiadomienie, ze pismem z dnia 18 kwietnia 2013 r. skierowanym do Sejmowej Komisji Sprawiedliwosci i Praw Czlowieka zlozylem:
wniosek o przeprowadzenie postepowania wyjasniajacego majacego na celu ustalenie przyczyn zorganizowania przez sedzie Beate Stoj w dniu 18 kwietnia 2013 r. posiedzenia w przedmiocie zastosowania wobec mnie srodka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania,
zawiadomienie, ze po stanowisko Komisji w sprawie, jak wyzej stawie sie osobiscie w Sejmie w dniu 29.04.2013 r., a jesli go nie otrzymam rozpoczne protest przed Sejmem.
Przypomnienie, ze sedzia Beata Stoj wystapila pismem z dnia 7 lutego 2011 r. do przewodniczacej Wydzialu II Karnego Sadu Rejonowego w Debicy sedzi Anny Ziec ze sprzecznym z prawem wnioskiem o wydanie wyroku lacznego w sprawie dwoch czynow, ktore wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. sygn. akt II K 451/06 przypisal mi sedzia Sadu Rejonowego w Debicy Tomasz Kuczma, a nastepnie:
Prokurator Generalny w kasacji z dnia 23 sierpnia 2011 r. /sygn. akt /sygn. akt PG IV KSK 699/11/,
Sad Najwyzszy wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r.
poswiadczyli, ze w aktach sprawy przeciwko mnie nie ma zadnych dowodow, ze ja jestem ich sprawca.
wystapienie przez Ministra Sprawiedliwosci z wnioskiem do kolegium Sadu Okregowego w Rzeszowie o wystapienie z zadaniem zbadania zdolnosci prezesa Sadu Rejonowego w Debicy Beaty Stoj do pelnienia obowiazkow sedziego, w tym poddania jej badaniom ze szczegolnym uwzglednieniem ukladu nerwowego i stanu psy­chicznego,
zobowiazanie przez Ministra Sprawiedliwosci prezesa Sadu Okregowego w Rzeszowie do doreczenia mi informacji o wynikach badan sedzi Beaty Stoj.
Zadanie dopelnienia przez Adresata niniejszego pisma obowiazku okreslonego w art. 304 § 2 ustawy Kodeks postepowania karnego przez zlozenie we wlasciwej miejscowo prokuraturze zawiadomienia o popelnieniu przez sedzie Sadu Rejonowego w Debicy Beate Stoj przestepstwa okreslonego w art. 191 § 1 Kodeksu karnego, przez stosowanie wobec mnie grozby bezprawnej celem zmuszenia mnie do poddania sie badaniom psychiatrycznym.
o zaproponowanie przez ministra sprawiedliwosci zarzadowi ktorejs z telewizji i/lub redakcji ktorejs z gazet lub czasopism, naszego wspolnego z nimi spotkania na temat skutecznosci ministra sprawiedliwosci, Adresata niniejszego pisma w zwalczaniu przyczyn i skutkow nadmiernie opresywnego panstwa1, w tym przyczyn powolania sedzi Beaty Stoj na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy,
by dopoty, dopoki nie zorganizuje spotkania, jak w p. VII.1, Adresat niniejszego pisma, obronca, sprzymierzeniec, patron sedziowskiej sitwy i promotor niektorych jej najbardziej zdemoralizowanych czlonkow, wstrzymal sie od publicznego rozpowszechniania pozytywnych opinii o sedziach.
Wniosek o udzielenie odpowiedzi na wnioski, jak w p. I, V, VII bez zbednej zwloki, w terminie okreslonym przepisami ustawy Kodeks postepowania administracyjnego, nie pozniej niz w terminie miesiaca od daty zlozenia niniejszego pisma.
„Uklad domkniety” – «prokuratorzy i sedziowie przestepcy, dzialajacy w lokalnych ukladach zamknietych . Wspierani, w tym chronieni i promowani, przez funkcjonariuszy publicznych szczebla centralnego»
„Uklad” – «struktura stanowiaca jednosc powiazanych wzajemnie elementow»
Slownik Jezyka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s.1068
„Domknac” – «zamknac zupelnie, nie pozostawiajac szpary»
Slownik Jezyka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 14
W dniu 12 kwietnia 2013 r. doreczono mi Zawiadomienie Sadu Rejonowego w Debicy o tresci – Zalacznik 1:„Sad Rejonowy w Debicy II Wydzial Karny /adres – ZKE/ Dnia 25/03/2013 Sygnatura akt II K 854/10 Stawiennictwo nieobowiazkowe Pan Zbigniew Kekus /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE Sad Rejonowy w Debicy II Wydzial Karny zawiadamia Pana jako oskarzonego z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk o terminie posiedzenia w przedmiocie zastosowania srodka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, ktore odbedzie sie dnia 18 kwietnia 2013 r. o godz. 09:00 sala 9 w Sadzie Rejonowym w Debicy. Sekretarz Sadowy /podpis nieczytelny – ZKE/”
Dowod: Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt II K 854/10, Zawiadomienie z dnia 25 marca 2013 r. – Zalacznik 1
Sprawe sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06/ rozpoznaje od marca 2011 r. sedzia Beata Stoj.
Wielce drastyczny srodek zamierza wobec mnie zastosowac sedzia Beata Stoj.
Tymczasowe aresztowanie, ze wzgledu na swoj izolacyjny charakter jest bardziej dotkliwe dla osadzonego, niz pobyt w wiezieniu dla skazanego. Aresztowany nie ma, w przeciwienstwie do skazanego, prawa do rozmow telefonicznych i przepustek. Jego korespondencja jest cenzurowana przez organ sledczy, co powoduje nawet wielotygodniowe opoznienia poczty. Widzenia z najblizszymi uzaleznione sa od zgody prokuratora.
Sedzia B. Stoj nie wydala w dniu 18 kwietnia 2013 r. postanowienia w przedmiocie zastosowania wobec mnie aresztu tymczasowego. Rozchorowala sie. Wyzdrowieje jednak, i jak ja poznalem nie watpie, ze eskaluje jej wobec mnie bezprawie. W interesie ferajny.
Ponizej przedstawiam zdarzenia z okresu od czerwca 2006 r., ktore skutkuja podanym wyzej zamiarem wobec mnie uczynionej przez Pana w 2012 r. prezesem Sadu Rejonowego w Debicy sedzi Beaty Stoj.
Jak wielokrotnie informowalem Ministra Sprawiedliwosci, w dniu 13 czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Krakow Srodmiescie Wschod Radoslawa Ridan przekazala do Sadu Rejonowego dla Krakowa Srodmiescia akt oskarzenia, ktorym oskarzyla mnie o popelnienie 18 przestepstw, tj. o to, ze:
Czyn I, III-XVI – w okresie od stycznia 2003 r. do wrzesnia 2005 r. w Krakowie dzialajac w wykonaniu z gory powzietego zamiaru, w krotkich odstepach czasuzniewazylem w zwiazku z pelnieniem obowiazkow sluzbowych /art. 226 § 1 k.k./ i znieslawilem /art. 212 § 2 k.k./ za posrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony internetowej www.zkekus.w.interia.pl pietnascioro sedziow Sadu Okregowego w Krakowie i Sadu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /byla Prezes Sadu Okregowego w Krakowie/ SSO Ewa Handerek,SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawalek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Klosinska, SSR Izabela Strozik,SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Malgorzata Ferek, SSA Wlodzimierz Baran /byly Prezes Sadu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kus-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski.
Czyn XVII – w okresie od stycznia 2003 r. do wrzesnia 2005 r. w Krakowie dzialajac w wykonaniu z gory powzietego zamiaru, w krotkich odstepach czasu zniewazylem /art. 226 § 3 k.k./ i znieslawilem /art. 212 § 2 k.k./ za posrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony internetowej www.zkekus.w.interia.pl konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich w osobie piastujacego ten urzad Andrzeja Zolla
Czyn XVIII – w okresie od stycznia 2003 r. do wrzesnia 2005 r. w Krakowie dzialajac w wykonaniu z gory powzietego zamiaru, w krotkich odstepach czasu rozpowszechnialem za posrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony internetowej www.zkekus.w.interia.pl, wiadomosci z rozprawy sadowej prowadzonej z wylaczeniem jawnosci – art. 241 § 2 k.k.
Czyny jak wyzej mialem popelnic w zwiazku z rozpoznawana od czerwca 1997 r. do kwietnia 2006 r. przez Sad Okregowy w Krakowie i Sad Apelacyjny w Krakowie sprawa o rozwod – sygn. akt Sadu Okregowego w Krakowie, sygn. XI CR 603/04.
Zawiadomienie o popelnieniu przeze mnie w.w. przestepstw zlozyl owczesny prezes Sadu Apelacyjnego w Krakowie sedzia Wlodzimierz Baran. Zanim je zlozyl, wszyscy w.w. funkcjonariusze publiczni oraz adw. Wieslawa Zoll naruszali przez kilka lat moich wtedy maloletnich dzieci i moje prawa obywatelskie lub udzielali sedziom i adw. Wieslawie Zoll wsparcia w naruszaniu naszych praw i chronili ich przed konsekwencjami tych, licznych, naruszen.
Na wniosek wladz wlasciwego miejscowo Sadu Rejonowego dla Krakowa Srodmiescia, Sad Najwyzszy przekazal postanowieniem z dnia 27 pazdziernika 2006 r. /sygn. akt: IV KO 44/06/ sprawe przeciwko mnie do rozpoznania – przez wzglad na dobro wymiaru sprawiedliwosci /art. 37 kpk/ – Sadowi Rejonowemu w Debicy.
W dniu 18 grudnia 2007 r. sedzia tego Sadu Tomasz Kuczma wydal prawomocny wyrok, ktorym uznal mnie za winnego popelnienia wszystkich wyzej wymienionych czynow. Zmodyfikowal zarzuty postawione mi przez prokuratora, dodajac w przypadku kazdego z nich po frazie: „(…) w krotkich odstepach czasu” fraze: „takze wspolnie i w porozumieniu z inna osoba”. Skazal mnie na kare grzywny w kwocie 15.000,00 /slownie: pietnascie tysiecy/ zl oraz zasadzil ode mnie kwote 2.122,00 /slownie: dwa tysiace sto dwadziescia dwa/ zl tytulem zwrotu kosztow postepowania.
Z kwoty calkowitej 17.122,00 zl, Sad Rejonowy w Debicy wyegzekwowal ode mnie kwote 7.280,70 zl. Sad zwrocil mi w.w. kwote, w kwietniu 2012 r. ale … bez odsetek – od roku bezskutecznie domagam sie ich zwrotu – a obecnie scigajac mnie znowu w tej samej sprawie, zamierza umiescic mnie w areszcie.
Prokurator R. Ridan sporzadzila akt oskarzenia wylacznie na podstawie wydrukow z portalu www.zgsopo.webpark.pl oraz ze strony www.zkekus.w.interia.pl . Ja nie bylem sprawca zadnego z czynow przypisanych mi aktem oskarzenia. Poswiadczyli to operatorzy internetowi, Wirtualna Polska S.A. i Interia.PL S.A. w pismach zlozonych do akt sprawy sygn. II K 451/06 przed wydaniem przez sedziego T. Kuczme skazujacego mnie wyroku. Ponadto ogromna wiekszosc przypisanych mi czynow nie sa przestepstwami i/lub sa scigane z oskarzenia prywatnego.
Jak wielokrotnie informowalem Ministra Sprawiedliwosci, prawomocny wyrok sedziego T. Kuczmy zostal uchylony przez:
Sad Okregowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 18 grudnia 2010 r. /sygn. akt II Ko 283/10/, z powodu razacego i majacego wplyw na tresc wyroku naruszenia przez sedziego T. Kuczme prawa materialnego okreslonego w art. 226 § 1 ustawy Kodeks karny. Sad Okregowy przekazal sprawe sygn. II K 451/06 Sadowi Rejonowemu w Debicy do ponownego rozpoznania w zakresie 16 czynow, tj. czynow I, III – XVII aktu oskarzenia, zarzucajac sedziemu T. Kuczmie, ze mnie skazal wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. z artykulu 226 § 1kk, ktory od dnia 19 pazdziernika 2006 r., z mocy wyroku Trybunalu Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006 r. /Dz. U. Nr 190, poz. 1409/, nie jest przestepstwem w zakresie, w ktorym penalizowal zniewazenie funkcjonariusza publicznego w zwiazku z pelnieniem obowiazkow sluzbowych.
Sad Najwyzszy wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. /sygn. akt IV KK 272/12/, z powodu razacego i majacego wplyw na tresc wyroku naruszenia przez sedziego T. Kuczme prawa procesowego okreslonego w art. 7 i w art. 366 § 1 ustawy Kodeks postepowania karnego. Sad Najwyzszy wydal wyrok na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2012 r. /sygn. akt PG IV KSK 699/11/, w ktorej ten podal, ze w aktach sprawy przeciwko mnie nie ma zadnych dowodow poswiadczajacych, ze ja jestem sprawca lub wspolsprawca przypisanych mi czynow.
Podkreslic nalezy, ze jakkolwiek Prokurator Generalny wniosl kasacje w zakresie dwoch czynow skazujacego mnie wyroku i Sad Najwyzszy uchylil wyrok sedziego T. Kuczmy w zakresie tych dwoch czynow, tj. czynow II i XVIII aktu oskarzenia, to ich zarzuty dotycza wszystkich 18-u czynow wymienionych na stronie 3 niniejszego pisma. Wszystkie zostaly popelnione za posrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony www.zkekus.w.interia.pl
Prokurator Generalny nie mogl wniesc kasacji w zakresie wszystkich 18 czynow przypisanych mi wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. poniewaz artykul 519 k.p.k stanowi: „Od prawomocnego wyroku sadu odwolawczego konczacego postepowanie moze byc wniesiona kasacja.” , a wczesniej, w dniu 15 wrzesnia 2010 r. Sad Okregowy w Rzeszowie wydal wyrok, ktorym uchylil wyrok sedziego T. Kuczma z dnia 18.12.2007 r., wznowil sprawe sygn. II K 451/06 i przekazal ja do ponownego rozpoznania Sadowi Rejonowemu w Debicy w zakresie szesnastu czynow, tj. I, III – XVII.
Po uchyleniu skazujacego mnie wyroku sedziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., wznowieniu postepowania sygn. II K 451/06 i przekazaniu sprawy Sadowi Rejonowemu w Debicy do ponownego rozpoznania w zakresie wszystkich 18 czynow przypisanych mi aktem oskarzenia z dnia 13 czerwca 2006 r., rozpoznaje ja, do sygn. akt II K 854/10 sedzia Beata Stoj, co ona sama poswiadczyla pismem do mnie z dnia 21.04.2011 r., w ktorym podala:„Sad Rejonowy w Debicy II Wydzial Karny /adres – ZKE/ Data wyslania 21/04/2011 Sygnatura akt II K 854/10 Pan Zbigniew Kekus /adres – ZKE/ Sad Rejonowy w Debicy II Wydzial Karny informuje Pana, ze: – sprawa II K 451/06 po wznowieniu toczy sie pod sygnatura II K 854/10, (…) Sedzia Sadu Rejonowego Beata Stoj”
Dowod : Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06/, pismo sedzi Beaty Stoj z dnia 21
kwietnia 2011 r.
W dniu 11 grudnia 2012 r. sedzia B. Stoj wydala postanowienie, w ktorym podala – Zalacznik 2: „Sygn. akt II K 854/10 POSTANOWIENIE Dnia 11 grudnia 2012 r. Sad Rejonowy w Debicy Wydzial II karny w skladzie: Przewodniczacy: SSR Beata Stoj Protokolant: st. sekr. sad. /imie i nazwisko Sekretarza – ZKE/ po rozpoznaniu w sprawie Zbigniewa Kekusia oskarzonego o przestepstwa z art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i inne wniosku oskarzonego o stwierdzenie niewlasciwosci i przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sadowi na podstawie art. 35 k.p.k. postanawia nie uwzglednic wniosku. UZASADNIENIE Oskarzony Zbigniew Kekus zlozyl wniosek o skierowanie sprawy na posiedzenie i wydanie postanowienia o niewlasciwosci sadu. Oskarzony podnosil, ze sadem wlasciwym miejscowo jest sad w Warszawie, gdyz to tam popelniono przestepstwo, jak wynika z pism operatorow internetowych Wirtualnej Polski S.A. i Interim.PL S.A. Przestepstwa, ktorych popelnienie zarzuca sie Zbigniewowi Kekusiowi, sa w zasadzie przestepstwami formalnymi, a miejscem ich popelnienia, jako ze mialy zostac popelnione za posrednictwem Internetu, moze byc takze miejsce, gdzie znajduje sie serwer, na ktorym zostaly zapisane tresi rozpowszechniane w sieci (tak m.in. Patrycja Kozlowska-Kalisz w Komentarzu do art. 6 Kodeksu karnego, SIP Lex. Lex Omega, 45/2012). Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, ze strona www.zgsopo.webpark.pl zalozona zostala przez osobe mieszkajaca w Warszawie, niemniej nie ustalono, kto i gdzie zalozyl strone http:/zkekus.w.interia.pl/, na ktorej takze umieszczano obrazliwe tresci. W tej sytuacji wlasciwym do rozpoznania sprawy jest sad, w ktorego okregu najpierw wszczeto postepowanie przygotowawcze, czyli w tym przypadku Sad Rejonowy dla Krakowa – Srodmiescia. Z uwagi na to, iz Sad ten zostal wylaczony od rozpoznania tej sprawy i przekazano ja do Sadu Rejonowego w Debicy, tutejszy Sad pozostaje wlasciwy do jej rozpoznania. Na marginesie nalezy zauwazyc, ze przekazanie sprawy wedlug wlasciwosci do innego sadu moze nastapic jedynie wtedy, gdy wlasciwosc ta nie budzi watpliwosci, tymczasem w niniejszej sprawie sa uzasadnione watpliwosci co do miejsca popelnienia czynow. Z uwagi na powyzsze Sad nie uwzglednil wniosku oskarzonego i orzekl, jak w sentencji postanowienia. Na oryginale wlasciwe podpisy Starszy Sekretarz /imie i nazwisko Sekretarza – ZKE/”
Beaty Stoj – Zalacznik 2
Sedzia Beata Stoj prowadzi zatem od ponad dwoch lat – pierwsza rozprawe prowadzila w dniu 15 marca 2011 r. – rozprawe glowna w sprawie przeciwko mnie, w ktorej aktem oskarzenia z dnia 12 czerwca 2006 r. prokurator R. Ridan oskarzyla mnie o popelnienie 18-u podanych na stronie 3 niniejszego pisma czynow, ktore wedlug aktu oskarzenia –
popelnilem ja ,
popelnilem ja w Krakowie,
popelnilem ja w Krakowie za posrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony www.zkekus.w.interia.pl,
mimo ze w osobiscie przez nia sporzadzonym postanowieniu z dnia 11 grudnia 2012 r. poswiadczyla jej wiedze o tym, ze portalwww.zgsopo.webpark.pl zalozony zostal przez osobe mieszkajaca w Warszawie /Wirtualna Polska podala w pismie z dnia 6.08.2007 r. dane personalne tej osoby/ oraz ze prokurator Radoslawa Ridan nie ustalila, kto i gdzie zalozyl strone http:/zkekus.w.interia.pl.
Artykul 5 Kodeksu postepowania karnego stanowi: „Nie dajace sie usunac watpliwosci rozstrzyga sie na korzysc oskarzonego.”
Artykul 45.1 Konstytucji stanowi – „Kazdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwloki przez wlasciwy, niezalezny, bezstronny i niezawisly sad.”
Sedzia B. Stoj nie zna tego prawa. W swietle wyrokow wznowieniowych Sadu Okregowego Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r. i Sadu Najwyzszego z dnia 26.01.2012 r., kasacji prokuratora generalnego z dnia 23.08.2011r. i jej samej postanowienia z dnia 11.12.2012 r., sedzia Beata Stoj sciga mnie zatem z oczywistym i razacym naruszeniem prawa, na podstawie:
domniemania mojej winy,
domniemania, ze czyny, ktore nie sa przestepstwami, jednak … sa przestepstwami,
domniemania, ze z oskarzenia publicznego wolno jej scigac mnie za popelnienie czynow sciganych z mocy ustawy w trybie prywatnoskargowym.
W tym miejscu wskazac i podkreslic nalezy, ze ponad wyzej wymienione, zidentyfikowane i poswiadczone przez Sad Okregowy w wyroku z dnia 15.09.2010 r. i przez Sad Najwyzszy w wyroku z dnia 26.01.2012 r. – na podstawie kasacji z dnia 23.08.2011 r. Prokuratora Generalnego – wady prawne wyroku sedziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., a zarazem aktu oskarzenia prokurator Radoslawy Ridan z dnia 13 czerwca 2006 r., akt ten obciazony jest takze innymi wadami.
Prokurator R. Ridan sporzadzila go z naruszeniem prawa materialnego okreslonego w:
artykule 226 § 3 kk,
artykule 212 § 4 kk
W akcie oskarzenia z dnia 13 czerwca 2006 r. prokurator Radoslawa Ridan podala: „Oskarzam Zbigniewa Kekusia (…) ojca dwojga dzieci w wieku 19 i 15 lat pozostajacych na jego utrzymaniu, z zawodu ekonomiste, zatrudnionego jako Dyrektor Obszaru Zarzadzania Zakupami, Nieruchomosciami i Kosztami Banku Zachodniego WBK SA (…) o to, ze: (…) XVII. w okresie od stycznia 2003r. do maja 2005r. – w Krakowie dzialajac w wykonaniu z gory powzietego zamiaru, w krotkich odstepach czasu – za posrednictwem portalu internetowego Zarzadu Glownego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i zalozonej przez siebie strony pod domena zkekus.w.interia.pl zniewazyl Andrzeja Zolla piastujacego urzad Rzecznika Praw Obywatelskich uzywajac wobec niego slow obrazliwych i pomowil go o takie postepowanie i wlasciwosci, ktore moga ponizyc go w opinii publicznej i narazic na utrate zaufania potrzebnego dla piastowanego urzedu to jest o przest. z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.
Dowod: Sad Rejonowy w Debicy Wydzial II Karny, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio: II K 451/06/ akt oskarzenia z dnia 2006r., karta 2421, 2422
Artykul 226 § 3 Kodeksu karnego stanowi: „Kto publicznie zniewaza lub poniza konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej , podlega grzywnie, karze ograniczenia wolnosci albo pozbawienia wolnosci do lat 2.”
Tymczasem w Komentarzu do kodeksu karnego wydanego pod redakcja prof. Andrzeja Zolla podano: „Art. 226 § 3. (…) Przedmiot czynnosci wykonawczej (…) Przedmiotem czynnosci wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3 sa konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres znaczeniowy tego terminu jest sporny w doktrynie (por. A. Zoll (w: ) Kodeks Karny …, red. A. Zoll, s. 736. (…) W doktrynie slusznie jednak wskazano, iz nie kazdy organ konstytucyjny jest jednoczesnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, ktory jest powiazany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajow wladzy w odniesieniu do panstwa. Wedlug tego pogladu organami RP sa zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrow, ministrowie, Trybunal Konstytucyjny, Sad Najwyzszy, Naczelny Sad Administracyjny .” – Zrodlo: Kodeks karny czesc szczegolna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcja Andrzeja Zolla, 3 wydanie, 2008r., LEX Wolters Kluwer business, s. 942.
Wiekszosc ekspertow w dziedzinie prawa karnego prezentuje poglad tozsamy z tym z Komentarza pod red. prof. Andrzeja Zolla, tj. ze – z podanej wyzej przyczyny – Rzecznik Praw Obywatelskich bedac organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej. Skoro Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej, to nikt nie mogl popelnic czynu z pkt. XVII aktu oskarzenia przeciwko mnie z dnia 13 czerwca 2006 r. tj. okreslonego jako przestepstwo w art. 226 § 3 kk i polegajacego na zniewazeniu konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie piastujacego ten urzad prof. A. Zolla.
Prokurator R. Ridan przypisala mi w akcie oskarzenia z dnia 13.06.2006 r. znieslawienie adw. Wieslawy Zoll /art. 212 § 2 kk – czyn II aktu oskarzenia/ oraz w przypadku 16 czynow /czyny I, III-XVII/ zniewazenia /art.226 § 1 kk (czyny I, III-XVI), art. 226 § 3 kk (czyn XVII), w zbiegu ze znieslawieniem /art. 212 § 2 kk/.
Tymczasem przestepstwo z art. 212 § 2 kk jest scigane z oskarzenia prywatnego. Artykul 212 § 4 k.k. stanowi: „Sciganie przestepstwa okreslonego w § 1 lub 2 odbywa sie z oskarzenia prywatnego.” Dopuszczalnosc scigania z art. 212 § 2 kk wylacznie z oskarzenia prywatnego poswiadczyl nawet Trybunal Konstytucyjny, podajac w uzasadnieniu do wyroku wydanego w dniu 11.10.2006 r. miedzy innymi: „ Na marginesie nalezy dodac, ze ewentualna odpowiedzialnosc za przekroczenie granic dozwolonej prawem krytyki osob publicznych oceniana jest na plaszczyznie znieslawienia (art. 212 k.k.), sciganego w trybie prywatnoskargowym. Oznacza to – przy odrzuceniu zniewagi jako formy wyrazania krytyki – ze wszyscy funkcjonariusze publiczni, jak i osoby prywatne sa traktowani rowno w zakresie ochrony czci i dobrego imienia.”
Artykul 60 § 1 Kodeksu Postepowania karnego, stanowi: „W sprawach o przestepstwa scigane z oskarzenia prywatnego prokurator wszczyna postepowanie albo wstepuje do postepowania juz wszczetego, jezeli wymaga tego interes spoleczny .”
Interes spoleczny nie wymagal – i nie wymaga, jakkolwiek znowu jestem za ten czyn scigany – scigania mnie z oskarzenia publicznego za znieslawienie sedziow, RPO Andrzeja Zolla i adw. Wieslawy Zoll. Interes spoleczny wymaga scigania za czyn z art. 212 § 2 kk, wtedy, gdy wskutek znieslawienia naruszono dobro ogolne i gdy osoba znieslawiona jest niedolezna, zagubiona, nie umiejaca zadbac o wlasne interesy, przytloczona obawami, ze nie podola trudom procesu – patrz: przypis 4, strony 9, 10. Wszyscy uznani przez prokurator R. Ridan za pokrzywdzonych funkcjonariusze publiczni oraz adw. W. Zoll sa z wyksztalcenia prawnikami, czynnie pracujacymi w zawodach prawniczych – prof. A. Zoll to m.in. sedzia, prezes sadu konstytucyjnego, tj. Trybunalu Konstytucyjnego, przewodniczacy przez dwie kadencje Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwosci, przez wiele lat kierownik Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellonskiego w Krakowie – i posiadajacymi rozlegla wiedze, a takze doswiadczenie zyciowe pozwalajace na samodzielnie wystapienie z oskarzeniem prywatnym.
Poniewaz sedzia Tomasz Kuczma skazal mnie, z naruszeniem prawa materialnego okreslonego w art. 212 § 4 kk, z oskarzenia publicznego za znieslawienie adw. Wieslawy Zoll /art. 212 § 2/, sedzia Beata Stoj postanowila, ze zatuszuje to oczywiste naruszenie prawa po tym, gdy Sad Okregowy w Rzeszowie uchylil wyrok T. Kuczmy w zakresie 16 czynow. Trzeba bylo ratowac kolege sedziego – oraz beneficjentke jego uslugi adw. Wieslawe Zoll – przed konsekwencjami oczywistego naruszenia prawa.
Zwrocila sie zatem zyczliwa sedziemu T. Kuczmie i adw. Wieslawie Zoll sedzia Beata Stoj pismem z dnia 10.02.2011 r. do Wiceprezesa Sadu Rejonowego w Debicy i zarazem Przewodniczacej Wydzialu II Karnego Sadu Anny Ziec z zapytaniem tresci – Zalacznik 3:„Sad Rejonowy w Debicy Sekcja Wykonywania Orzeczen Sadowych /adres – ZKE/ Data 07/02/2011 Sygn. akt: II K 451/06 Nr karty dl. 1/2008/KS Pani Przewodniczaca II Wydzialu Karnego w/m SSR Anna Ziec Sekcja Wykonywania Orzeczen tut. Sadu zwraca sie o rozwazenie mozliwosci wydania wyroku lacznego wobec skazanego Zbigniewa Kekusia obejmujacego kary wymierzone za czyny II i XVIII w wyroku wydanym w sprawie IIK 451/06 w zwiazku ze wznowieniem postepowania co do reszty czynow. Sedzia Sadu Rejonowego Beata Stoj”
Czyn II to … znieslawienie adw. Wieslawy Zoll – art. 212 § 2 kk.
Zwracam uwage, ze sedzia Beata Stoj nie sporzadzila zadnego uzasadnienia dla jej – sam nie wiem, jak to, co sporzadzila nazwac – zapytania, wniosku, oferty … . Nie podala podstawy prawnej.
Artykul 569 § 1 Kodeksu Postepowania Karnego stanowi:„Jezeli zachodza warunki do orzeczenia kary lacznej w stosunku do osoby prawomocnie skazanej wyrokami roznych sadow, wlasciwy do wydania wyroku lacznego jest sad, ktory wydal ostatni wyrok skazujacy w pierwszej instancji.”
A przeciez ja bylem skazany za czyny II i XVIII jednym wyrokiem tego samego sedziego T. Kuczmy.
W odpowiedzi na w.w. – nazwijmy to – oferte zlozona przez sedzie Beate Stoj w imieniu adw. Wieslawy Zoll i sedziego T. Kuczma, Przewodniczaca Wydzialu II Karnego Sadu Rejonowego w Debicy Anna Ziec wydala w dniu 11 lutego 2011 r. zarzadzenie o tresci – Zalacznik 4:„ZARZADZENIE – zarejestrowac sprawe w repetytorium K pod kolejnym numerem i zalozyc akta sprawy – przydzielic sprawe do rozpoznania (wdl. kolejnosci wplywu) do referatu SSR A. Wilk-Krol
W nastepstwie Zarzadzenia sedzi A. Ziec, sedzia Agnieszka Wilk-Krol, ktorej przydzielono sprawe, wystapila z wnioskiem do II Zespolu Kuratorskiej Sluzby Sadowej Wykonujacego Orzeczenia w Sprawach Karnych przy Sadzie Rejonowym dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie – Zalacznik 5: „Sad Rejonowy w Debicy II Wydzial Karny Debica, 07/03/2011 Sygnatura akt II K 87/11 Sad Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie II Zespol Kuratorskiej Sluzby Sadowej Wykonujacego Orzeczenia w Sprawach Karnych /adres – ZKE/ Sad Rejonowy w Debicy II Wydzial Karny w sprawie II K 87/11 na podstawie art. 214 § 1 kpk zwraca sie o przeprowadzenie do dnia 25.03.2011 r. wywiadu srodowiskowego w miejscu zamieszkania skazanego Zbigniewa Kekusia s. Czeslawa i Wandy, ur. 2.05.1958 r., w Krakowie, zam. /adres –ZKE/ na potrzeby wyroku lacznego. Sedzia Sadu Rejonowego Agnieszka Wilk-Krol”
Dowod : Sad Rejonowy w Debicy II Wydzial Karny, sygn. akt II K 87/11, pismo z dnia 7 marca 2011 r. sedzi
Agnieszki Wilk-Krol – Zalacznik 5
Ogromnie sie spieszylo slugusom adw. Wieslawy Zoll w sedziowskich togach. Zaraz potem, w dniu 19 marca 2011 r. /sobota/ kurator Magdalena Mogielnicka wypelnila polecenie sedzi Agnieszki Krol, naszla mieszkanie mojej matki i nie okazujac zadnego dokumentu, wyjasniwszy mojej matce, ze ona musi z nia przeprowadzic wywiad na moj temat, przepytywala ja – w obecnosci jednego z moich synow – czy ja jestem alkoholikiem, narkomanem, itp. itd.
A potem … w dniu 23.08.2011 r. Prokurator Generalny wniosl kasacje w zakresie czynow II i XVIII wyroku sedziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., a Sad Najwyzszy uznal ja za zasadna.
Okazalo sie zatem, ze sedzia Beata Stoj, po zapoznaniu sie z aktami sprawy przeciwko mnie, sygn. II K 451/06, wystapila w dniu 7 lutego 2011 r. z wnioskiem do przewodniczacej Wydzialu II Karnego Sadu Rejonowego w Debicy sedzi Anny Ziec o wydanie wyroku lacznego w sprawie czynow, co do ktorych Prokurator Generalny w kasacji z dnia 23.11.2011 r. i Sad Najwyzszy w wyroku z dnia 26.01.2012 r. poswiadczyli, ze w aktach sprawy sygn. II K 451/06 nie ma zadnych dowodow, poswiadczajacych, ze ja bylem ich sprawca lub wspolsprawca, ze podzegalem do ich popelnienia, lub ze popelnialem w ich popelnieniu.
Znowu sie nie popisala sedzia Beata Stoj, ktora tak bardzo sie starala wyswiadczyc przysluge adw. Wieslawie Zoll. I wciaz sie o to stara, bo mnie tym razem osobiscie sciga juz ponad dwa lata naruszajac prawo za znieslawienie tej „swietej krowy”.
Ale … ja juz Pana, Panie Ministrze przeciez o tym informowalem w styczniu 2012 r. Wiele miesiecy przed tym, zanim Pan powolal sedzie Beate Stoj na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy.
Przeraza jest ignorancja, nieznajomosc prawa przez prof. Andrzeja Zolla i adwokat Wieslawe Zoll. Nie mniej przerazajaca jest uleglosc wobec nich prokuratorow i sedziow.
Oboje calkowicie pozbawieni ambicji i honoru tchorze, bezwstydnie korzystaja z uslug swiadczonych im przez slugusow, jak miedzy innymi prokurator Radoslawa Ridan, sedzia Tomasz Kuczma i sedzia Beata Stoj.
Jako dowod slusznosci mojego stanowiska, ze tumany to dwa msciwe podam, ze gdy zblizaly sie swieta Bozego Narodzenia 2001 r., ja, wychowany wedlug wartosci katolickich, wycofalem z Okregowej Rady Adwokackiej w Krakowie skarge, ktora zlozylem na oszustke, moralne dno, adw. Wieslawe Zoll. Uczynilem tak, i wyjasnilem w pismie procesowym, ze nie chce psuc adw. W. Zoll radosnego nastroju zblizajacych sie swiat. A ona kilka lat potem obciazyla mnie dwukrotnie zeznaniami – udajac sie w tym celu nawet do Debicy – celem uczynienia mnie przestepca. Z oczywistym i razacym naruszeniem prawa. Czyli … jak to jest regula w przypadku dzialan Wieslawy Zoll.
Mozna by takie zachowanie probowac zrozumiec, gdyby ten msciwy tuman i oszustka, nie wysluzyla sie prokurator R. Ridan i sedzia T. Kuczma, nie potraktowala ich, jak slugusow i zezwolila im wyswiadczyc sobie naruszajaca prawo okreslone w art. 212 § 4 kk usluge, zamiast – w zgodzie z prawem – zlozyc prywatny akt oskarzenia. Tumany doskonale ze soba wspolpracuja w instytucjach wymiaru sprawiedliwosci.
Nie mniejszym od adw. Wieslawy Zoll moralnym dnem – i rzadkim msciwym tumanem – jest jej malzonek, prof. Andrzej Zoll.On nie tylko nie wstydzil sie uczynic mnie przestepca po kilku latach naruszania, jako RPO, praw mojego wtedy maloletniego syna, ale – ze rzadki tuman – uczynil tak wbrew teorii prawa karnego podawanego w publikacjach wydawanych pod jego redakcja.
A teraz te dwa tumany i moralne dna znowu licza na zyczliwosc dla nich nastepnego slugusa, sedzi Beaty Stoj, ktora podczas rozprawy w dniu 15 marca 2011 r. osobiscie poinformowalem, ze mnie w przypadku Andrzeja Zolla i Wieslawy Zoll sciga z naruszeniem podanych wyzej przepisow prawa, a ona … i tak mnie sciga za te czyny. Weszla w trzeci rok.
Sedzia Beata Stoj, ktora poswiadczyla w osobiscie przez nia sporzadzonym postanowieniu z dnia 11 grudnia 2012 r., ze posiada wiedze o obecnosci w aktach sprawy sygn. II K 854/10 /uprzednio II K 451/06/ wylacznie dowodow mojej niewinnosci wczesniej w tej samej sprawie wydala dwukrotnie, tj. w dniach 15 marca 2011 r. i 29 czerwca 2012 r. postanowienie w przedmiocie poddania mnie badaniom psychiatrycznym. W obydwoch postawila przed bieglymi zadanie – Zalacznik 6: „(…) Na podstawie art. 202 § 1 k.p.k. postanowil zwrocic sie do bieglych sadowych lek. med. Ewy Burzynskiej Rzucidlo i lek. med. Krystyny Sosinskiej-Stepniewskiej o przebadanie oskarzonego Zbigniewa Kekusia i wydanie na podstawie akt sprawy i wynikow badania opinii w jego sprawie, w szczegolnosci o udzielenie w terminie 21 dni odpowiedzi na nastepujace pytania:
– Zalacznik 6
Sedzia B. Stoj odmowila mi sporzadzenia uzasadnienia do postanowien, jak wyzej. Jesli sama twierdzi, ze w aktach sprawy przeciwko mnie nie ma dowodow poswiadczajacych, ze ja jestem sprawca przypisanych mi czynow – takie samo stanowisko zaprezentowali Prokurator Generalny i Sad Najwyzszy – to po co mnie poddawac badaniom psychiatrycznym?
W dniu 6 stycznia 2013 r. – niedziela, swieto Trzech Kroli – na polecenie sedzi B. Stoj poszukiwala mnie dwukrotnie /godz. 08:00 i 14:15/ w mieszkaniu moje matki Policja. Na prosbe jednej z mieszkanek Krakowa, w sprawie interweniowala u Malopolskiego Komendanta Wojewodzkiego Policji insp. Mariusza Dabka Poslanka Anna Grodzka, otrzymujac pismem z dnia 28 stycznia 2013 r. wyjasnienie o tresci – Zalacznik 7:„Malopolski Komendant Wojewodzki Policji Krakow, dnia 28 stycznia 2013 roku 1.dz. AZ-L-15/13 Pani Anna Grodzka Posel na Sejm RP /adres – ZKE/ Szanowna Pani Posel, W odpowiedzi na pismo z dnia 14 stycznia 2013 roku, uprzejmie informuje, ze w przedstawionej przez Pania sprawie dokonano stosownych ustalen. Jak wynika ze zgromadzonej dokumentacji, Komisariat Policji IV w Krakowie dwukrotnie realizowal polecenia Sadu Rejonowego w Debicy Wydzial II Karny, do sprawy sygn. akt II K 854/10. Dotyczyly one zatrzymania i doprowadzenia na badania p. Zbigniewa Kekusia do Szpitala Specjalistycznego im. dr J. Babinskiego w Krakowie.
Jednoczesnie informuje, ze opisane nakazy nie zostaly zrealizowane, z uwagi na nieobecnosc wymienionego pod adresem wskazanym przez Sad. Dodaje, ze powyzsze dzialania, prowadzone byly zgodne z dyspozycja art. 14 ust. 2 Ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 roku cyt. „Policja wykonuje rowniez czynnosci na polecenie sadu, prokuratora, organow administracji panstwowej i samorzadu terytorialnego w zakresie, w jakim obowiazek ten zostal okreslony w odrebnych ustawach”. Wyrazam nadzieje, ze powyzsza informacja bedzie dla Pani zadowalajaca. Z powazaniem, Malopolski Komendant Wojewodzki Policji insp. Mariusz Dabek”
Dowod: Malopolski Komendant Wojewodzki Policji, sygn. akt I.dz.AZ-L-15/13, pismo z dnia 28 stycznia 2013 roku
Malopolskiego Komendanta Wojewodzkiego Policji insp. Mariusza Dabka do Posla na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Anny Grodzkiej – Zalacznik 7
Ja otrzymalem pismo z dnia 8 lutego 2013 r. Komendanta Miejskiego Policji o tresci – Zalacznik 8: „Komenda Miejska Policji w Krakowie Wydzial Kontroli Krakow, dnia 8 lutego 2013 roku MC-S-9/13/1/TS Pan Zbigniew Kekus /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana korespondencje z dnia 7 stycznia br. informuje, ze w odniesieniu do zarzutu dotyczacego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie w trybie Dzialu VIII Kodeksu Postepowania Administracyjnego przeprowadzone zostalo postepowanie wyjasniajace.
W toku podjetych czynnosci ustalono, ze w dniu 6 stycznia br. w mieszkaniu przy ul. Mazowieckiej 55/21, dwukrotnie byli policjanci z Komisariatu Policji IV w Krakowie. Informuje Pana, ze funkcjonariusze realizowali polecenie wydane przez Sad Rejonowy w Debicy Wydzial II Karny sygn. akt II K 854/10, ktory w dokumentacji przekazanej w przedmiotowej sprawie do Komisariatu wskazal wyzej wymieniony adres, tak wiec wskazane czynnosci przeprowadzone zostaly zgodnie z dyspozycja art. 14 ust. 2 Ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 r. Majac na uwadze powyzsze ustalenia, sprawe w aspekcie skargowym uwazam za wyjasniona. Komendant Miejski Policji w Krakowie Zastepca Naczelnika Wydzial Kontroli Komendy Miejskiej Policji w Krakowie podinsp. Roman Ogonek”
Dowod : Komenda Miejska Policji w Krakowie Wydzial Kontroli Krakow, pismo z dnia 8 lutego 2013 roku MC-S-
9/13/1/TS Zastepcy Naczelnika Wydzial Kontroli Komendy Miejskiej Policji w Krakowie podinsp. Romana Ogonka – Zalacznik 8
Wskazac nalezy, ze sedzia B. Stoj popelnila przestepstwo z art. 191 § 1 kk przez zmuszenie Policji do poszukiwania mnie i wydanie jej nakazu zatrzymania mnie i doprowadzenia na badania psychiatryczne.
Kilkukrotnie – w tym w pismach z dnia 23.07.2012 r. i z dnia 10.12.2012 r. – informowalem ja, ze nie poddam sie badaniom, bo te sa zbedne z powodu braku dowodow poswiadczajacych, ze ja jestem sprawca czynow, o ktore jestem oskarzony.
Jesli do tego dodac, ze czyny, za ktore mnie uporczywie od ponad dwoch lat sciga sedzia Beata Stoj, byly popelnione w okresie od stycznia 2003 r. do wrzesnia 2005 r., kierujac mnie na badania, sedzia potwierdza, ze traktuje je jak „ostatnia deske ratunku” dla prokurator R. Ridan i sedziego T. Kuczmy.
Nawiasem mowiac sedzia T. Kuczma, ktory jako pierwszy prowadzil rozprawe glowna w sprawie przeciwko mnie w 2007 r., nie wydal postanowienia w przedmiocie poddania mnie badaniom psychiatrycznym. Wymyslila to sedzia B. Stoj 5 lat pozniej, po tym, gdy uchylono wyrok sedziego T. Kuczmy i ona sama zmuszona byla uznac ten wyrok za niewazny, z przyczyn lezacych po stronie jej kolegi z pracy. Wymyslila i … konsekwentnie od dwoch lat odmawia mi sporzadzenia wyjasnienia, dlaczego uwaza, ze powinienem zostac poddany badaniom psychiatrycznym. Informuje mnie, ze sad nie musi.
Wskazac takze nalezy i podkreslic, ze badania zostalyby przeprowadzone na koszt Skarbu Panstwa, bo przeciez nie moze mnie sedzia B. Stoj skazac za te same czyny, za ktore skazal mnie sedzia Tomasz Kuczma, a Sad Okregowy w Rzeszowie i Sad Najwyzszy uchylily jego wyrok z powodu razacego naruszenia prawa, majacego wplyw na jego tresc.
Wyjasnilem zatem sedzi – o czym takze juz informowalem Pana, Ministra Sprawiedliwosci – ze nie wyrazam zgody na poddanie sie badaniom psychiatrycznym oraz zeby, jesli uwaza za stosowne, wydala postanowienie w przedmiocie poddania mnie obserwacji w szpitalu psychiatrycznym. W przeciwienstwie do postanowienia w przedmiocie dopuszczenia dowodu z wynikow badan psychiatrczynych, postanowienie w przedmiocie poddania obserwacji jest zaskarzalne /art. 203 § 4 kpk/, a zatem sedzia Beata Stoj musialaby sporzadzic dla niego uzasadnienie.
Wobec odmowy przeze mnie na pismie poddania sie badaniom, sedzia B. Stoj powinna zrezygnowac z zamiaru poddania mnie badaniom lub wydac postanowienie w przedmiocie poddania mnie obserwacji, i … sporzadzic dlan uzasadnienie.
Sedzia B. Stoj za nic nie chce jednak wyjasnic, dlaczego chce, zebym zostal poddany badaniom i wybrala wariant grozenia mi, zastraszania mnie Policja. W zwiazku z powyzszym wnosze – z mocy prawa okreslonego w art. 304 § 2 kpk: „ Instytucje panstwowe i samorzadowe, ktore w zwiazku ze swa dzialalnoscia dowiedzialy sie o popelnieniu przestepstwa sciganego z urzedu, sa obowiazane niezwlocznie zawiadomic o tym prokuratora lub Policje oraz przedsiewziac niezbedne czynnosci do czasu przybycia organu powolanego do scigania przestepstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarzadzenia, aby nie dopuscic do zatarcia sladow i dowodow przestepstwa.” – o dopelnienie przez Ministra Sprawiedliwosci ustawowego obowiazku denuncjacji i zlozenie we wlasciwej miejscowo prokuraturze zawiadomienia o popelnieniu przez sedzie Beate Stoj przestepstwa z art. 191 § 1 kk.
Polska jest demokratycznym Panstwem prawnym /art. 2 Konstytucji/, a obowiazkiem sedzi Beaty Stoj jest dzialac na podstawie i w granicach prawa /art. 7 Konstytucji/. Jesli sedzia B. Stoj narusza prawo, powinna poniesc tego konsekwencje, jak kazdy obywatel nie-sedzia.
Pragne poinformowac, ze w zwiazku z opisanym wyzej zachowaniem sedzi Beaty Stoj pismem z dnia 18 kwietnia 2013 r. skierowanym do Sejmowej Komisji Sprawiedliwosci i Praw Czlowieka zlozylem wniosek o przeprowadzenie przez Sejmowa Komisje Sprawiedliwosci i Praw Czlowieka postepowania wyjasniajacego majacego na celu ustalenie przyczyn zorganizowania przez sedzie Beate Stoj posiedzenia w dniu 18 kwietnia 2013 r. Sad Rejonowy w Debicy w sprawie przeciwko mnie sygn. II K 854/10, w przedmiocie zastosowania wobec mnie srodka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania – Zalacznik 9:
Dowod: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, pismo Z. Kekusia z dnia 18 kwietnia 2013 r. do Sejmowej Komisji
Sprawiedliwosci i Praw Czlowieka – Zalacznik 9
Pismem, jak wyzej zlozylem takze zawiadomienie, ze celem otrzymania pisemnego stanowiska Sejmowej Komisji Sprawiedliwosci i Praw Czlowieka w sprawach zgloszonych pismem z dnia 18.04.2013 r.,zglosze sie osobiscie w Sejmie w dniu 29 kwietnia 2013 r. Jesli go nie otrzymam, rozpoczne protest na terenie Sejmu, ktory bede prowadzil calodobowo do dnia jego wreczenia mi.
Sedzia Beata Stoj teraz sie rozchorowala, ale wyzdrowieje i – jak wskazuja opisane wyzej moje z nia doswiadczenia – spodziewac sie moge eskalacji jej wobec mnie patologicznych dzialan. Sedzia B. Stoj wie – na podstawie dowodow zgromadzonych przez Sad w sprawie sygn. II K 854/10 /uprzednio II K 451/06/ – ze w sprawie sygn. II K 854/10 nie zachodzi okreslona w art. 249 Kodeksu postepowania karnego, przeslanka zastosowania wobec mnie aresztu tymczasowego:„§ 1. Srodki zapobiegawcze mozna stosowac w celu zabezpieczenia prawidlowego toku postepowania, a wyjatkowo takze w celu zapobiegniecia popelnieniu przez oskarzonego nowego, ciezkiego przestepstwa; mozna je stosowac tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazuja na duze prawdopodobienstwo, ze oskarzony popelnil przestepstwo.”
Areszt tymczasowy mozna zastosowac tylko wtedy, gdy … „zebrane dowody wskazuja na duze prawdopodobienstwo, ze oskarzony popelnil przestepstwo.”
A przeciez Sad Rejonowy w Debicy zebral w sprawie przeciwko mnie wylacznie dowody, poswiadczajace, ze nie ja jestem sprawca czynow przypisanych mi w sprawie rozpoznawanej przez sedzie Beate Stoj oraz ze nie w Krakowie zostaly popelnione – jak mi zarzucila prokurator R. Ridan – ale w Warszawie. Co zreszta sedzia Beata Stoj poswiadczyla w osobiscie przez nia sporzadzonym postanowieniu z dnia 11 grudnia 2012 r. A jednak zamierza przeprowadzic posiedzenie w przedmiocie zastosowania wobec mnie srodka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
To zamiar nie tylko sprzeczny z prawem polskim i europejskim, ale takze nielogiczny. Przypomne, ze art. 7 Kodeksu postepowania karnego stanowi: „ Organy postepowania ksztaltuja swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodow, ocenianych swobodnie z uwzglednieniem zasad prawidlowego rozumowania oraz wskazan wiedzy i doswiadczenia zyciowego.”
Sedzia B. Stoj rozpoznaje sprawe przeciwko mnie na podstawie tego samego aktu oskarzenia prokurator R. Ridan z dnia 13.06.2006 r., na podstawie ktorego sedzia Tomasz Kuczma wydal w dniu 18.12.2007 r. prawomocny skazujacy mnie wyrok. Wyrok ten zostal uchylony w zakresie wszystkich przypisanych mi czynow przez Sad Okregowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15.09.2010 r. i przez Sad Najwyzszy wyrokiem z dnia 26.01.2012 r. z powodu wad prawnych samego wyroku, ale przede wszystkim … aktu oskarzenia. Wady prawne aktu oskarzenia prokurator R. Ridan z dnia 13.06.2006 r. – te wskazane przez sady odwolawcze, jak i inne – przedstawilem na stronach 3 do 6.
Sedzia Beata Stoj wie zatem wobec powyzszego, ze nie moze mnie skazac po raz drugi za popelnienie tych czynow.
Wymyslila zatem, ze ja – ktory nie jestem sprawca przypisanych mi czynow – bylem chory psychicznie w okresie od stycznia 2003 r. do wrzesnia 2005 r. oraz ze jestem chory psychicznie, a nawet niepoczytalny /z tego powodu wyznaczyla mi obronce z urzedu, na podstawie art. 79 § 1 pkt 3 kpk/ i stosowala wobec mnie grozbe uzycia Policji, celem zmuszenia mnie do poddania sie badaniom psychiatrycznym. Po interwencji Posel Anny Grodzkiej zrezygnowala – wydaje sie – z tego zamiaru, zastapiwszy go zamiarem … umieszczenia mnie w areszcie.
Dlaczego i po co, skoro wie, ze nie moze mnie drugi raz skazac za te same czyny, za ktore raz juz skazal mnie sedzia T. Kuczma nieslusznym wyrokiem, uchylonym przez Sad Okregowy w Rzeszowie i Sad Najwyzszy?
Przeciez jesli wyszedlbym z aresztu, a potem sedzia Beata Stoj wydalaby wyrok uniewinniajacy mnie od wszystkich czynow przypisanych mi nieslusznie – w tym niebedacych od pazdziernika 2006 r. przestepstwami – aktem oskarzenia, Skarb Panstwa musialby wyplacic mi odszkodowanie za bezprawne i bezpodstawne umieszczenie mnie w areszcie. Poniewaz w areszcie zostalbym umieszczony na podstawie postanowienia wydanego przez sedzie B. Stoj, ona ponioslaby dyscyplinarne konsekwencje tej decyzji. A zatem sedzia Beata Stoj musi zakladac, ze ja …nie wyjde zywy z aresztu.
Gdyby mi sie przydarzylo umrzec w areszcie, sprawa zajelaby sie Sejmowa Komisja Sprawiedliwosci i Praw Czlowieka.
To ja wole ex ante niz ex post.
Bo przeciez jak ja poznalem, zawziety tuman i slugus Andrzeja i Wieslawy Zoll oraz pietnasciorga sedziow Okregowego w Krakowie i Sadu Apelacyjnego w Krakowie, sedzia Beata Stoj nie zrezygnuje z jej oczywistego wobec mnie zamiaru. Bedzie mnie do konca zycia – mojego oczywiscie – scigac za czyny, ktorych nie popelnilem i ktore w wiekszosci nie sa przestepstwami.
Kopie pisma z dnia 18.04.2013 r. do Sejmowej Komisji Sprawiedliwosci i Praw Czlowieka skierowalem do Pana, jako Posla i w dniu 19.04.2013 r. zlozylem w Pana Biurze Poselskim, co potwierdza pieczec Biura na pismie – Zalacznik 9.
O niektorych z opisanych wyzej zachowaniach sedzi Beaty Stoj informowalem Adresata niniejszego pisma, Ministra Sprawiedliwosci od stycznia 2012 r. Informowalem Pana o tym, miedzy innymi, ze:
mimo ze Sad Okregowy w Rzeszowie i Sad Najwyzszy uchylily prawomocny wyrok sedziego Sadu Rejonowego w Debicy Tomasza Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. /sygn. akt II K 451/06/ z powodu razacego i majacego wplyw na tresc wyroku naruszenia prawa materialnego i prawa procesowego, sedzia B. Stoj zamiast postepowac zgodnie z prawem okreslonym w art. 5 § 2 kpk2 i w art. 41.1 Konstytucji3, wydala postanowienia w przedmiocie poddania mnie badaniom psychiatrycznym,
sedzia Beata Stoj skierowala w dniu 7 lutego 2011 r. do przewodniczacej Wydzialu II Karnego Sadu Rejonowego w Debicy wniosek w przedmiocie wydania wyroku lacznego w zakresie czynow II i XVIII skazujacego mnie wyroku sedziego T. Kuczny z dnia 18.12.2007 r. – patrz: s. 6 niniejszego pisma. Informowalem Pana, ze:
byl to wniosek sprzeczny z prawem oraz ze mial na celu zatuszowanie skazania mnie przez sedziego T. Kuczme z oskarzenia publicznego za scigany z mocy prawa okreslonego w art. 212 § 4 kk czyn II aktu oskarzenia, polegajacy na znieslawieniu adw. Wieslawy Zoll /art. 212 § 2 kk/,
Prokurator Generalny i Sad Najwyzszy poswiadczyli potem, ze w aktach sprawy przeciwko mnie nie ma zadnych dowodow poswiadczajacych, ze ja jestem sprawca lub wspolsprawca czynow II i XVIII aktu oskarzenia prokurator R. Ridan z dnia 13.06.2006 r.
A Pan, Minister Sprawiedliwosci powolal potem sedzie Beate Stoj na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy. Ja rozumiem, ze jej poprzednik na stanowisku prezesa, sedzia Dariusz Rozanski byl wyjatkowym tumanem, rzadkim okazem takowego4, ale przeciez art. 61 § 1 ustawy Prawo o ustroju sadow powszechnych stanowi, ze:
Artykul 61. § 1. Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r., „Prawo o ustroju sadow powszechnych”
Prezes Sadu powinien byc zatem szczegolnie nieskazitelnego charakteru. A Pan powolal na stanowisko prezesa Sadu Rejonowego w Debicy sedzie Beate Stoj, ktora nie tylko rzadkim jest tumanem naruszajacym prawo, ale takze slugusem tumanow msciwych.
Mottem niniejszego pisma uczynilem sporzadzona przeze mnie definicje „ukladu domknietego”:
Inspiracja do sporzadzenia przeze mnie podanej wyzej definicji sa moje osobiste doswiadczenia z kilkunastu lat moich kontaktow z funkcjonariuszami publicznymi szczebli lokalnych i szczebla centralnego oraz dyskusja na temat funkcjonowania wymiaru sprawiedliwosci, wywolana filmem Ryszarda Bugajskiego „Uklad zamkniety”. Pan takze zabral w niej glos. Powiedzial Pan miedzy innymi:
„Mam wrazenie, ze po 1989 r. zbudowano w Polsce panstwo nadmiernie opresywne.”
Zrodlo: Jaroslaw Gowin, w: „Gowin – Panstwo zostawialo obywatelom zbyt malo wolnosci.” ; „Fakt”, 18 kwietnia 2013 r., s. 6
A ja mam nie tyle wrazenie, co pewnosc, ze jest Pan najbardziej obludnym politykiem w Polsce. Te moja o Panu opinie przekazalem w dniu 19 kwietnia br. dyrektorce Pana Biura Poselskiego w Krakowie Annie Salamonczyk Mochel i kierowniczce Biura Katarzynie Zawada. Wiedzac, o tym, jak mnie Pan traktuje … spuscily oczy.
Pan – jak wielu funkcjonariuszy publicznych szczebla centralnego – „domyka” dzialajacych lokalnie zatrzesienie ukladow zamknietych. Pan go uszczelnia promocjami osobnikow, jak sedzia Beata Stoj.
Nie jest celem niniejszego pisma prezentowanie w szczegolach wszystkich skutkow dla wymiaru sprawiedliwosci Pana polityki personalnej, nie wdajac sie zatem w szczegoly zwroce tylko uwage, ze:
od grudnia 2012 r. powolal Pan na prezesa Sadu Apelacyjnego w Krakowie lajdaka, tchorza Krzysztofa Sobierajskiego, ktory w sporzadzanych przez niego postanowieniach wyjasnial mi na przykladzie sedzi Sadu Okregowego w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny Teresy Dyrga, ze sedzia nie musi znac prawa – a zatem posiadac kwalifikacji merytorycznych do wykonywania zawodu sedziego – bo jak sie pomyli, to jego pomylke naprawi inny sedzia, w sadzie odwolawczym. A potem razem z sedzia Teresa Dyrga i pozostalymi osobnikami wymienionymi na stronie 3 niniejszego pisma, uczynil mnie przestepca. Tez tuman msciwy, bo mnie w dniu 7 maja 2007 r. obciazal zeznaniami w sprawie, w ktorej scigano mnie z oskarzenia publicznego za czyn – 226 § 1 kk w zbiegu z art. 212 § 2 kk – ktory od 19.10.2006 r. nie jest przestepstwem /art. 226 § 1 kk – patrz: s. 4niniejszego pisma/ i ktory jest scigany z oskarzenia prywatnego /art. 212 § 2 kk – patrz: s. 5 niniejszego pisma/.
„Sedzia” Krzysztof Sobierajski, prezes z ministra Gowina laski, od grudnia 2012 r. najwazniejszy sedzia w Malopolsce.
nie przeszkadza Panu, Ministrowi Sprawiedliwosci, ze prezesem Sadu Okregowego w Krakowie jest sedzia Barbara Baran, tuman i oszustka, liderka sedziowskiej mafii, ktora chciala mnie ograbic z mieszkania i w tym celu przez rok oszukiwala mnie razem z wiceprezesami Sadu sedziami Liliana Kaltenbek-Skarbek i Michalem Niedzwiedziem, informujac mnie w kierowanych do mnie pismach, ze prezes Sadu Okregowego w Krakowie nie posiada uprawnien do wystapienia do komornika z wnioskiem o umorzenie postepowania egzekucyjnego w sprawie, ktora ten prowadzil przeciwko mnie na wniosek wierzyciela, tj. … Sadu Okregowego w Krakowie. Potem, gdy z powodu oszukiwania mnie przez tumana /a raczej tumanow, bo oszukiwala mnie cala w.w. trojka/, rozpoczalem w dniu 26.07.2012 r. protest glodowy przed Sadem Okregowym w Krakowie, sadystka trzymala mnie przez 16 dni glodujacego. Wreszcie w dniu 10 sierpnia 2012 r. wiceprezes Sadu Michal Niedzwiedz wreczyl mi pismo, ktorym mnie poinformowal, ze – jednak – wystapil do komornika o umorzenie prowadzonego przeciwko mnie postepowania egzekucyjnego. A tuman, sadystka, Barbara Baran, ktora mi wmawiala, ze prezes nie moze, dalej prezesuje, mimo ze informowalem Ministra Sprawiedliwosci, iz dopiero protestem glodowym zmusilem ja do zachowania zgodnego z prawem:
o ktorym informowalem ja od sierpnia … 2011 r.,
ktore temu tumanowi sadystce jest nieznane, mimo ze w 2012 r., gdy ja o nim informowalem obowiazywalo od … ponad 47 lat, tj. od 1 stycznia 1965 r.
Co charakterystyczne – jak w przypadku wielu czlonkow Rady Ministrow Donalda Tuska – to, ze Pan nieustajaco pelen zachwytu nad samym soba. Zachowujac sie, jak opisalem powyzej, promujac lajdakow na prezesow sadow i takowych chroniac, by na stanowiskach prezesow trwali, petryfikujac i umacniajac prowadzona przez Pana polityka personalna sedziowska sitwe, z duma mowi Pan o sobie:
„Raczej bym sie identyfikowal z Sitting Bullem czy innym wodzem plemion indianskich.
Zawsze mialem poczucie, ze nalezy stawac po stronie slabszych.”
Zrodlo: „To bandyci musza sie bac – z Jaroslawem Gowinem rozmawia Magda Kazikiewicz” ; „Fakt”, 27.11.2012 r., s. 2-3
To sie Panu priorytety rozjechaly. Zeby byc w zgodzie ze stanem faktycznym, powinien Pan wyjasniac, ze Pan stoi po stronie slabszych … merytorycznie, moralnie i intelektualnie, ze Pan broni lokalnych ukladow zamknietych, jako Minister Sprawiedliwosci stanowiac razem z nimi uklad domkniety.
W ukladach zamknietych funkcjonuja przestepcy w sedziowskich i prokuratorskich togach, dla ktorych my, strony prowadzonych przez nich postepowan jestesmy bydlem, ktore mozna okrasc, oszukac, obrazic, uczynic przestepca, zamknac w szpitalu psychiatrycznym, czy tez nawet zamordowac /sp. C. Crulic/.
Lokalne uklady zamkniete nie mialyby szans skutecznego dla ich czlonkow funkcjonowania, gdyby nie Wy, politycy szczebla centralnego, ktorzy je domykacie, zamykacie zupelnie, nie pozostawiajac „szpary”.
Ta „szpara” to nasza w Was ostatnia nadzieja.
Ostatnia, bo Was prosimy o pomoc wtedy, gdy poniesiemy porazki w grze prowadzonej z nami nie fair – tj. z naruszaniem prawa przez naszych przeciwnikow – przez sedziow sadow dwoch instancji. Jestescie gorsi od bydla z ukladow lokalnych, bo nas tej nadziei pozbawiacie.
Gdy lajdaki, tumany, bydlo z lokalnego ukladu zamknietego pozbawia nas praw, niszczy nas, nasze rodziny, kpi z nas i z prawa, cala nasza nadzieja w centralnych instytucjach wymiaru sprawiedliwosci, prokuratorze generalnym, rzeczniku praw obywatelskich, ministrze sprawiedliwosci. Wydawaloby sie autorytetach nad autorytety, najbardziej nieskazitelnych charakterach w Polsce.
A tymczasem w moim przypadku kasacji od nieslusznie skazujacego mnie wyroku sedziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. doczekalem sie od prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta w sierpniu 2011 r. po … 16 dobach prowadzonego przeze mnie przed Prokuratura Generalna protestu, w tym 10 dniach glodowego.
Wczesniej prokurator generalny Zbigniew Cwiakalski, przyjaciel Andrzeja Zolla5, odmowil mi pismem z dnia 5 grudnia 2007 r. objecia nadzorem postepowania prowadzonego przeciwko mnie przez sedziego T. Kuczme na podstawie pelnego wad prawnych aktu oskarzenia prokurator R. Ridan z dnia 13 czerwca 2006 r.
Potem – tj. po wydaniu przez sedziego T. Kuczme w dniu 18 grudnia 2007 r. nieslusznego skazujacego mnie wyroku – trzech prokuratorow generalnych, Andrzej Czuma, Krzysztof Kwiatkowski, Andrzej Seremet prowadzili na moje – oraz Posla Z. Wassermanna i marszalka Sejmu B. Komorowskiego – wnioski, lacznie … 6 postepowan wyjasniajacych, po przeprowadzeniu ktorych za kazdym zapewniali mnie w kierowanych do mnie pismach, ze dokonali wnikliwej analizy /ewentualnie wnikliwego badania/ akt sprawy sygn. II K 451/06 i ta nie wykazala okreslonych w art. 523 § 1 kpk warunkow do wniesienia kasacji na moja korzysc od prawomocnego wyroku z dnia 18.12.2007 r. sedziego T. Kuczmy. Lgali jak „z nut”, ale czas … lecial, tj. lata mijaly. To ja tracilem prace, to moja rodzina ponosila konsekwencje nikczemnego traktowania mnie przez lojalne wobec siebie bydlo.
Irena Lipowicz, wrog obywateli niszczonych przez lokalne uklady zamkniete, pasozyt spoleczny na urzedzie Rzecznika Praw Obywatelskich, sympatyczka bezprawia i strazniczka interesow Zydow lamiacych prawo takze wyjasnila mi w styczniu 2011 r., ze nie zachodza podstawy do wniesienia kasacji na moja korzysc od wyroku sedziego T. Kuczmy.
Gdy wreszcie prowadzonym przeze mnie protestem glodowym zmusilem prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta do przeprowadzenia przez niego … czwartego postepowania wyjasniajacego – wczesniej prowadzil trzy i pismami z dnia 12 maja 2010 r., 21 wrzesnia 2010 r. i 2 grudnia 2010 r. informowal mnie, ze dokonywal wnikliwych badan akt sprawy sygn. II K 451/06 i te nie wykazywaly istnienia prawem okreslonych warunkow do wniesienia kasacji; gdy mu doreczylem osobiscie do Prokuratury Generalnej dowody mojej niewinnosci, to mi je … odeslal z powrotem przy pismie z dnia 2 grudnia 2010 r. … – po ktorym wniosl kasacje i Sad Najwyzszy uznal ja wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. za sluszna, a wczesniej Sad Okregowy w Rzeszowie takze uchylil niesluszny wyrok sedziego T. Kuczmy, to rozpoznajaca sprawe przeciwko mnie sygn. II K 451/06 /po wznowieniu II K 854/10/ sedzia Sadu Rejonowego w Debicy Beata Stoj uznala, ze nie dopusci, zebym ja dozyl wydania przez nia jedynie slusznego, tj. uniewinniajacego mnie od wszystkich czynow przypisanych mi aktem oskarzenia prokurator R. Ridan wyroku.
Panstwo, funkcjonariusze publiczni, chcecie udowodnic ludziom znajacym moja sprawe, ze z Wami nikt nie wygra.
To sie jeszcze ze mna bedziecie musieli troche pomeczyc.
Uzywam trzeciej osoby liczby mnogiej, bo z Pana wazny czlonek ferajny. Stronniczego, nieuczciwego tumana, ktora od ponad dwoch lat prowadzi sprawe, w ktorej z oskarzenia publicznego jestem scigany za czyny, ktorych nie popelnilem, a w dodatku wiekszosc z nich nie sa przestepstwami i sa scigane z oskarzenia prywatnego, sedzie Beate Stoj powolal Pan na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy.
Ta promocja, to wobec podanych wyzej okolicznosci, jak skazujacy wyrok dla mnie. Pan, Minister Sprawiedliwosci dal jej sygnal, ze takiego, jak dotychczas zachowania Pan od niej oczekuje. A zatem sedzia Beata Stoj „widzi” mnie w szpitalu psychiatrycznym lub w areszcie, co poswiadczyla wydanymi przez nia dokumentami.
Tak dziala jeden z lokalnych ukladow zamknietych, na ktory sklada sie:
Bydlo , ktore mnie uczynilo przestepca po latach naruszania moich maloletnich dzieci i moich praw obywatelskich,
zyczliwa mu – tj. bydlu – prokurator Radoslawa Ridan, tuman, ktora wydala akt oskarzenia przeciwko mnie na podstawie wydrukow z portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony www.zkekus.w.interia.pl oraz z powodu formalnego uzalania sie niedouczonego, pozbawionego ambicji i honoru bydla nad soba,
sedzia Tomasz Kuczma /od dnia 15 marca 2008 r. prezes Sadu Rejonowego w Lezajsku/, ktory wydal skazujacy mnie wyrok,
sedzia Beata Stoj , ktora najwyrazniej postawila sobie za cel, ze ja nie dozyje wydania przez nia uniewinniajacego mnie wyroku.
To lokalny krakowsko-debicko- rzeszowski /trzech sedziow Sadu Okregowego w Rzeszowie, SSO Jaroslaw Szaro, SSO Mariusz Sztorc, SSR del. do SO Andrzej Borek przy udziale prokuratora Prokuratury Okregowej w Rzeszowie – Renaty Stopinskiej-Witkowskiej nakazalo postanowieniem z dnia 5 stycznia 2007 r. sedziemu T. Kuczmie scigac mnie za czyny, co do ktorych prokurator R. Ridn nie zebrala … zadnego dowodu, ze ja jestem ich sprawca; trzech innych, SSO Tomasz Wojciechowski (obecnie prezes Sadu Okregowego w Rzeszowie), SSO Zdzislaw Kulpa i SSR del do SO Marcin Swierk, postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2008 r. uznali wyrok sedziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. za zgodny z prawem/ uklad zamkniety.
W taki sposob, powoli, systematycznie, konsekwentnie niszczy uklad zamkniety swojego przeciwnika, w opisanym wyzej przypadku mnie. Oni przeciez wiedza, ze mnie pozbawili pracy, zniszczyli mi kariere zawodowa i zycie. Sedzia B. Stoj wie, ze trzymajac mnie w statusie oskarzonego uniemozliwia mi powrot na rynek pracy.
Krakowsko-debicko-rzeszowski lokalny uklad zamkniety jest skazany na kleske w jego konflikcie ze mna. Jesli mu, tj. stronniczym tumanom, jej jeszcze, tej ostatecznej, nie zadalem, to z powodu rozlozenia nad nim parasola ochronnego przez wymienionych wyzej funkcjonariuszy publicznych szczebla centralnego, prokuratorow generalnych i postaci rzadko obrzydliwej, utrzymywanej z publicznych srodkow rzecznika interesow prawniczej mafii, formalnie Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz.
Razem tworzycie Panstwo – Pan jako promotor „sedzi” Beaty Stoj – uklad domkniety, wedlug jego podanej wyzej definicji.
Rodzi sie oczywiscie pytanie, skad w wymiarze sprawiedliwosci (!) miejsce dla osobnikow tego rodzaju.
W nastepstwie moich osobistych doswiadczen i obserwacji stwierdzam, ze przyczyna obecnosci w instytucjach wymiaru sprawiedliwosci tak wielu postaci wrecz patologicznych, jest zazydzenie wymiaru sprawiedliwosci radykalnymi ortodoksami, traktujacymi nie-Zydow zgodnie z zasadami Talmudu oraz prowadzenie selekcji na stanowiska kierownicze wedlug kryteriow negatywnych. Nadrzednym wcale nie sa kwalifikacje zawodowe i etyczne, ale upadlosc moralna, gotowosc podporzadkowania sie interesom wysoce zdemoralizowanego srodowiska. Uleglosc wobec patologii i ochrona takowej.
Amoralny tuman na stanowisku kierowniczym wykona – przez tzw. wzglad na dobro wymiaru sprawiedliwosci, czyli w interesie ferajny – kazde wydane mu polecenie. Postaci amoralne, a przy tym zawodowi ignoranci, prezesi Sadu Apelacyjnego w Krakowie Krzysztof Sobierajski, Sadu Okregowego w Krakowie Barbara Baran, Sadu Rejonowego w Lezajsku Tomasz Kuczma, czy tez Sadu Rejonowego w Debicy Beata Stoj, niepodwazalnymi dowodami slusznosci mojego stanowiska.
Trafnosc mojego spostrzezenie potwierdza takze Pana nominacja na Ministra Sprawiedliwosci, zero (tj. calkowity brak) kwalifikacji fachowych i kiepsciutkie moralne. Przydalby sie Panu kodeks etyki parlamentarzysty PO, ktorego sporzadzenie zlecil Panu Donald Tusk w grudniu 2009 r., kreujac Pana na najbardziej etycznego parlamentarzyste PO. Pan mowil wtedy:
„Jak wyjasnia Gowin, kodeks bedzie skladal sie z trzech czesci: kanonu wartosci, ktore powinny przyswiecac politykom PO, zbioru zasad, jak sie powinni zachowywac parlamentarzysci
oraz regul normujacych relacje ze swiatem biznesu.”
Zrodlo : Renata Grochal, „Gowin nauczy etyki Platforme”; „Gazeta Wyborcza”, 24-27 grudnia 2009r., s. 5
Okazalo sie, ze to byl wylacznie piarowski pic, powodowany zamiarem zgaszenia „pozaru” wywolanego wybuchem afery hazardowej. Dlaczego pic? Bo kilka lat pozniej, w pazdzierniku 2012 r. zlozylem w Pana Biurze Poselskim w Krakowie wniosek o sporzadzenie i doreczenie mi wyjasnienia, czy Pan juz ukonczyl prace nad kodeksem, a jesli tak, czy moge zakupic jeden egzemplarz. Pan nie odpowiada, a nastepna etyczna w PO, szefowa Sejmowej Komisji Etyki Poselskiej Malgorzata Kidawa-Blonska przyslala mi pismo, w ktorym mi wyjasnila, ze cala Komisja nie ma Panu – Poslowi – tego za zle. Doskonale potwierdza sie w Pana przypadku trafnosc spostrzezenia Stanislawa J. Leca:
Niedostatki moralne nadrabia Pan piarem, autokreacja, prezentowaniem w mediach opinii o sobie samym, jednakowo pelnych zachwytow, co niestety calkowicie sprzecznych z Pana zachowaniami. Dowodem Pana rspecyficznego myslenia o samym sobie jest, ze nie wstyd Panu wydawac za publiczne pieniadze agitki w kolorze, w najwiekszym chyba mozliwym formacie, pod tytulem – az sie wierzyc nie chce …- „Super Lider” – Zalacznik 11, Zalacznik 12.
Kazde wydanie pelne Pana kolorowych fotografii i historii o Panu, ktore najtrafniej bedzie zrecenzowac okresleniem: „Jaroslaw Gowin – nieprzerwana fala sukcesow”.
Szkoda, ze zanim wydal Pan pierwszego „Super Lidera” nie prosil Pan kogos powaznego, zeby podzielil sie z Panem jego opinia o Pana pomysle na kreowanie swojego wizerunku. Wszystkie osoby, ktore w mojej obecnosci – w tym w Pana Biurze Poselskim – zapoznawaly sie z Pana „Super Liderem” mowily o Panu …„ale buc”. Domyslam sie, ze chodzilo im o definicje Slownika Jezyka Polskiego, wedlug ktorej „buc” to: «czlowiek zarozumialy i arogancki». W tym znaczeniu tego slowa, ja tez uwazam Pana za buca, w wersji rzadki i nadety. Sadze przy tym, ze zamiast marnowac srodki publiczne na zalosna autopromocje powinien Pan przekazywac je biednym dzieciom.
Z pierwszej strony wydania „Super Lidera” z dnia listopada 2012 r. – Zalacznik 12 – prosi Pan, kokiet, o sprawiedliwa i … zyczliwa ocene Pana pracy. Pana pracy nie mozna oceniac sprawiedliwie i zarazem zyczliwie. Moja ocena jest obiektywna. Uwazam, ze jest Pan nadetym bucem oraz ze srodkow publicznych nie przeznacza sie na produkcje gazety o sobie samym, nawet jesli Pan lubuje sie w ogladaniu samego siebie w wersji „Gowin kolorowy”. Uwazam, ze jest Pan karierowiczem, pracujacym wylacznie na siebie i dlatego chroniacym sedziowska sitwe.
Nie pisalbym o tym, gdyby nie negatywne dla mnie skutki Pana bucowatosci w rozmiarze super. Otoz, jako osoba zarozumiala i arogancka, a zarazem zadna kariery politycznej – grozi Pan D. Tuskowi, ze jesli Pana zdymisjonuje z urzedu ministra, to Pan bedzie jego kontrkandydatem w wyborach na szefa PO, wyjasniajac, ze jesli Pana nie zdymisjonuje to Pan nie bedzie kandydowal; przeciez to zenada Panie etyczny – nie chce sie Pan przyznac do tragicznej sytuacji, jaka Panuje w Pana resorcie.
Dzisiaj jest u Pana tak, ze byle psychopata przyodziany w sedziowska toge moze czlowieka oszukac, okrasc, zamordowac, a cala rzeczpospolita funkcjonariuszy publicznych powtarza, jak mantre … „nic sie nie da zrobic, bo to SEDZIA jest, autorytet moralny niezalezny i niezawisly”. Panstwo wyhodowalo kaste czesto polglowkow, nieswiadomych po co sa i dzieki komu sa. Pan ich zna tylko ze spotkan z nimi, gdy zapewne ladnie o sobie mowia, oraz z wydawanych przez nich dokumentow. Wiele Pan traci nie majac okazji zobaczyc niektorych z nich w pracy, na sali sadowej, jak wypelniaja ich obowiazki w sluzbie publicznej … Im wiekszy tuman, zlodziej – np. sedzia Teresa Dyrga z Sadu Okregowego w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny – tym wieksza pycha, buta, arogancja. Tym takze wieksze wsparcie ze strony srodowiska. Zamiast pietnowac i eliminowac patologie wsrod sedziow, Pan obraza inne srodowiska i plecie bzdury, jak ta:
„Jak powiedzial, obracal sie w srodowiskach: artystycznym, akademickim i wybitnych duchownych. „ Zadne srodowisko nie cechuje sie tak wysokimi standardami etycznymi jak srodowisko sedziowskie.
I dlatego tym bardziej bola mnie przyklady sprzeniewierzenia sie tym standardom – mowil Gowin. ”
Tez sie przez prawie trzydziesci lat „obracalem” /patrz: teks ponizej/ w roznych srodowiskach, zanim mnie wzieli w obroty sedziowie i pozbawili pracy, i stwierdzam z cala stanowczoscia, ze nie ma tak zdemoralizowanej grupy zawodowej, jak sedziowie, w tym szczegolnie funkcyjni, tj. sprawujacy funkcje kierownicze.
Pan natomiast – najwyrazniej przekonany, ze jeszcze nie osiagnal szczytu kariery politycznej, czyli w Pana przypadku niekompetencji – chce sie prezentowac opinii publicznej jako super lider super resortu, zaslugujacy na glosy w wyborach, ktore wyniosa Pana jeszcze wyzej.
Jak inni, w towarzystwie ktorych zapoznawalem sie w Pana Biurze Poselskim z materialem informacyjnym pt. „Super Lider”, nie moglem sie powstrzymac od smiechu, gdy zobaczylem Pana na zdjeciu, a nad Panem napis: „Super Lider”. Po tym, gdy Pana lepiej poznalem przez skutki dla mnie Pana niewatpliwie doskonalych relacji z sedziami uwazam, ze jednak jest cos na rzeczy. Ten tytul mogli Panu podpowiedziec czlonkowie sedziowskiej sitwy. Dla nich, w tym dla lajdaka, sedziego Krzysztofa Sobierajskiego, ktorego uczynil Pan prezesem Sadu Apelacyjnego w Krakowie, dla sedzi stronniczego tumana Beaty Stoj, ktora uczynil Pan prezesem Sadu Rejonowego w Debicy, dla sedzi tumana i sadystki, ktora dzieki Pana poblazliwosci dla tumanow w wymiarze sprawiedliwosci wciaz jest nie tylko sedzia, ale nawet prezesem Sadu Okregowego w Krakowie, Barbary Baran, z cala pewnoscia jest Pan super.
Poniewaz mnie nie prosza o wywiady telewizje, redakcje gazet lub czasopism, pozwoli Pan, ze uwazany przez Pana protegowana, sedzie Beate Stoj za chorego psychicznie – tj. chorego … 10, 9 i 8 lat temu i obecnie, a teraz dodatkowo niepoczytalnego – napisze kilka zdan o sobie. Mam 54 lata. W 1982 roku ukonczylem z wynikiem bardzo dobrym studia na Akademii Ekonomicznej w Krakowie, Instytut Ekonomiki Przemyslu. Wladze Uczelni zlozyly mi oferte pracy na stanowisku asystenta. Pracowalem na Akademii przez 10 lat, do 1992 r. W tym czasie prowadzilem zajecia dydaktyczne ze studentami, bylem czlonkiem zespolow realizujacych prace badawczo-rozwojowe, udzielalem konsultacji czlonkom kadr kierowniczych przedsiebiorstw przemyslowych, studiowalem w Holandii i Austrii. Trzykrotnie – w latach 1989, 1990, 1991 – otrzymalem indywidualna Nagrode Rektora AE za osiagniecia w dziedzinie naukowej. Obronilem z wyroznieniem rozprawe doktorska i uzyskalem tytul doktora nauk ekonomicznych. W 1992 r. zrezygnowalem – z przyczyn finansowych, niepracujaca zona, dwoje dzieci – z pracy na Akademii Ekonomicznej. Od tego czasu zajmowalem kierownicze i dyrektorskie stanowiska w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych oraz w centrali PLL LOT w Warszawie na stanowisku dyrektora Pionu Infrastruktury. Zarzadzalem zespolami liczacymi setki pracownikow i budzetami o wartosci miliardow zlotych. W okresie od listopada 2002 r. do pazdziernika 2006 r. – a zatem w calym okresie objetym aktem oskarzenia przeciwko mnie, tj. styczen 2003 do wrzesien 2005 – pracowalem w centrali Banku Zachodniego WBK S.A. na stanowisku dyrektora Obszaru Zarzadzania Zakupami, Nieruchomosciami i Kosztami. Zarzadzalem liczacym okolo 200 osob zespolem pracownikow, zatrudnionych w Departamencie Logistyki i Administracji, Departamencie Zakupow, Departamencie Zakupow i Biurze Analizy Kosztow. Liderowalem jednemu z najwiekszych i najwazniejszych projektow realizowanych przez Bank, tj. optymalizacji kosztow operacyjnych. Bylem osoba odpowiedzialna za zakupy wszystkich produktow i uslug dla Banku, zarzadzalem liczacym kilkaset obiektow zasobem nieruchomosci zlokalizowanych na terenie calej Polski /oddzialy Banku i siedziby centrali/.
W czerwcu 2006 r. oferte pracy zlozyl mi Zarzad ING Banku Slaskiego S.A. i z dniem 2 listopada 2006 r. rozpoczalem prace w jego centrali na stanowisku dyrektora Pionu Uslug. W dniu 6 listopada 2006 r. wyrzucono mnie z pracy z powodu … pelnego wad prawnych aktu oskarzenia wydanego przeciwko mnie w dniu 6 czerwca 2006 r. przez Prokurature Rejonowa Krakow Srodmiescie Wschod. Wedlug stanowiska sedzi Beaty Stoj z marca 2011 r. oraz z czerwca 2012 r. bylem wtedy – styczen 2003 do wrzesien 2005 – chory psychicznie. Na taki pomysl nie wpadl nawet sedzia Tomasz Kuczma, ktory jako pierwszy rozpoznawal sprawe przeciwko mnie.
W maju 2003 r. taka o mnie opinie sporzadzila sedzia Sadu Okregowego w Krakowie Izabela Strozik w uzasadnieniu do wyroku, ktory wydala w sprawie o rozwod: „Sad ustalil kontakty ojca z dziecmi zgodnie z opinia RODK, w sposob jaki byly one regulowane w trakcie postepowania, maksymalnie szeroko, kierujac sie dobrem dzieci. Zdaniem Sadu uregulowanie kontaktow w taki sposob zagwarantuje prawidlowe wychowanie dzieci w sensie spolecznym. Ojciec dzieci ma je wychowywac tak jak dotad w poczuciu potrzeby zdobycia dobrej edukacji, rozwijania sie, szacunku do pracy.” – Zrodlo: Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, uzasadnienie do wyroku z dnia 21 maja 2003 r.
Tak, jak dotad, to znaczy w okresie od czerwca 1997 r., gdy Sad rozpoczal rozpoznawanie sprawy o rozwod, do wydania w.w. wyroku z dnia 21 maja 2003 r.
Dekade pozniej sedzia Sadu Rejonowego w Debicy Beata Stoj nabrala przekonania, ze ja moglem byc wtedy chory psychicznie i wydala – czyzby sama zdrowa psychicznie …? – polecenie bieglym sadowym, zeby mnie na te okolicznosc zbadaly, tj. zeby na podstawie wynikow moich badan z 2013 r. sporzadzily opinie na temat stanu mojego zdrowia psychicznego w okresie od stycznia 2003 r. do wrzesnia 2005 r.
Z opinii sedzi Izabeli Strozik wynika, ze przynajmniej do maja 2003 r. bylem zdrowy psychicznie …
A to, ze przez caly okres styczen 2003 r. do wrzesien 2005 r. zarzadzalem jako dyrektor Obszaru Zarzadzania Zakupami, Nieruchomosciami i Kosztami 200 osobowym zespolem pracownikow w jednym z najwiekszych bankow w Polsce, moze tylko tego dowodzic, ze … Pan lepiej zna sie na rekrutacji i zarzadzaniu kadrami, czyniac sedzie Beate Stoj prezesem Sadu Rejonowego w Debicy, niz polsko-irlandzki zarzad Banku Zachodniego WBK S.A., ktory do zatrudnienia mnie zaangazowal angielska firme swiadczaca uslugi z zakresu doradztwa personalnego, a potem przez kolejne lata pracy przyznawal mi najwyzsze oceny za wyniki pracy.
Jesli Pan sobie tego zyczy, moge Panu doreczyc kopie tych ocen oraz opinii, ktora w sprawie mojej rekrutacji na stanowisko dyrektora Obszaru Zarzadzania Zakupami, Nieruchomosciami i Kosztami przekazala Zarzadowi Banku Zachodniego WBK S.A. angielska firma PMMS Ltd.
Poniewaz to Pan powolal sedzie Beate Stoj na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy – artykul 25. § 1 ustawy Prawo o ustroju sadow powszechnych: „Prezesa sadu rejonowego powoluje Minister Sprawiedliwosci sposrod sedziow sadu okregowego albo sadu rejonowego, po zasiegnieciu opinii kolegium przelozonego sadu okregowego i prezesa przelozonego sadu okregowego” – ja prosze, by mi Minister Sprawiedliwosci dostarczyl kopie:
aktu powolania sedzi Beaty Stoj na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy,
Gdy otrzymam wyzej wymienione dokumenty, ich kopie dorecze Adresatom niniejszego pisma razem z kopiami pism, ktore kierowalem do Ministra Sprawiedliwosci, w ktorych informowalem Pana o tym, w jaki sposob sedzia B. Stoj rozpoznaje sprawe przeciwko mnie. Przekonaja sie wtedy Adresaci kopii niniejszego pisma, ze nie jest Pan Sitting Bullem z Krakowa, ale – jak wspomnialem – bucem, ktory w reakcji na moje zawiadomienie o razacym naruszaniu prawa przez sedzie Beate Stoj, powolal ja na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy. Dajac jej w ten sposob klarowny sygnal, ze kontynuacji tej „linii” Pan od niej oczekuje i zachecajac ja do eskalacji patologii. Co ma skutek w jej zamiarze zastosowania wobec mnie aresztu tymczasowego.
Z podanych wyzej powodow, w tym z powodu pozbawionego podstaw prawnych zamiaru sedzi B. Stoj zorganizowania posiedzenia w sprawie wydania postanowienia w przedmiocie zastosowania wobec mnie aresztu tymczasowego wnosze o:
Mam prawo wiedziec, czy sprawe przeciwko mnie rozpoznaje osoba zdrowa psychicznie. Zachowania sedzi Beaty Stoj budza moja uzasadniona watpliwosc co do jej poczytalnosci.
Wniosek, jak wyzej skladam na podstawie stanowiska Krajowej Rady Sadownictwa z dnia 10 marca 2011 r.: ,,Okresowe profilaktyczne badania lekarskie, o ktorych stanowi art. 229 § 2 k.p., maja charakter obowiazkowy takze w odniesieniu do sedziow (art. 5 k.p.). Niepoddanie sie tym badaniom moze rodzic odpowiedzialnosc dyscyplinarna w stosunku do sedziow sadow powszechnych – na podstawie art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sadow powszechnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2001 r. Nr 98, poz. 1070 z pozn. zm.) – dalej pr. u.s.p. W razie uporczywego uchylania sie od obowiazku poddania sie okresowym profilaktycznym badaniom lekarskim i istniejacych powaznych watpliwosci, co do stanu zdrowia sedziego, kolegium sadu moze skierowac sedziego na badania przez lekarza orzecznika Zakladu Ubezpieczen Spolecznych
Przypomne, ze Rozporzadzenie ministra sprawiedliwosci z dnia 8 marca 2002 r. w sprawie badan lekarskich i psychologicznych kandydatow do objecia urzedu sedziego stanowi: „§ 2. Badania lekarskie kandydata obejmuja:
1) ogolna ocene stanu zdrowia, ze szczegolnym uwzglednieniem ukladu nerwowego i stanu psy­chicznego,
2) badania specjalistyczne, konsultacje lekarzy spe­cjalistow, a takze badania pomocnicze (laboratoryj­ne, EKG, EEG, RTG i inne), jezeli lekarz uprawniony uzna je za niezbedne.
§ 3. 1. Badania psychologiczne kandydata obejmu­ja okreslenie i opis cech osobowosci, z uwzglednie­niem zdolnosci do podejmowania decyzji, zdolnosci do samodzielnego oceniania sytuacji oraz odpornosci na trudne sytuacje . 2. Zakres badan psychologicznych moze zostac roz­szerzony, jezeli psycholog uprawniony uzna to za niezbedne do prawidlowego okreslenia sprawnosci psy­chologicznej kandydata.”
Za trampoline, ktora ma Pana wyniesc na kolejny szczebel kariery politycznej wybral Pan sprawe in vitro i mniejszosci seksualne. Ich, mniejszosci, kosztem, tj. kpiac z nich, drwiac i szydzac, kreuje Pan siebie na konserwatywnego katolika. Taktyka to cwana, bo narazajac sie 2 – 3 proc. spoleczenstwa, zyskuje Pan – tj. mysli Pan, ze Pan zyskuje – popularnosc kilkudziesieciu procent. Na te okolicznosc informowal Pan niedawno studentow podczas spotkania z nimi, ze nikt Panu nie wmowi, ze trawa jest niebieska, i tak samo ta zielona rozni sie od niebieskiej, jak zwiazek dwoch osob tej samej plci rozni sie od zwiazku dwoch osob roznej plci. Pan wykorzystuje mniejszosci seksualne do kreowania sie w katolickiej Polsce na konserwatywnego katolika, a ma Pan z religia katolicka i jej wartosciami tyle wspolnego, co – na przyklad – ja z przestepczoscia. Potrafi Pan odroznic trawe zielona od niebieskiej, a nie potrafi Pan zidentyfikowac przestepcy, gdy jego uniformem roboczym jest sedziowska toga. W Pana resorcie az roi sie od takich przebierancow – zlodziei, oszustow, sadystow w sedziowskich togach i obroncow takowych – sam znam wielu.
Jak Pan wie wsrod sedziow nie brak takze mordercow barbarzyncow. Takowi od dnia 10 wrzesnia 2007 r. przetrzymywali w areszcie w Krakowie niewinnego przedstawionych mu zarzutow i z tego powodu prowadzacego od dnia zatrzymania protest glodowy 33-letniego obywatela Rumunii sp. Claudiu Crulica. Tak go skutecznie trzymali, ze skonal w dniu 18 stycznia 2008 r. schodzac do wagi 26 kilogramow.
Okazuje sie, ze areszt to dla niektorych sedziow doskonale miejsce dla ostatecznego rozwiazywania ich problemow z ofiarami ich niekompetencji, czyli … pozbywania sie ich.
Tym bardziej zasadne sa moje obawy o intencje wobec mnie sedzi Beaty Stoj i ferajny, ktora ona chroni i w ktorej interesie zamierza mnie – z naruszeniem prawa polskiego i europejskiego – umiescic w areszcie.
Poniewaz Pan ma bardzo dobre, doskonale wrecz zdanie o sedziach i takowe Pan publicznie rozpowszechnia, traktujac wlasciwe ich srodowisku patologie jako wyjatki od reguly, a ja mam prawo twierdzic, ze w sadach – na przyklad – krakowskich, bezprawie to regula, prosze, zeby Pan zaproponowal kierownictwu ktorejs z telewizji i/lub redakcji ktorejs z gazet lub czasopism nasze wspolne z nimi spotkanie na temat skutecznosci ministra sprawiedliwosci, Adresata niniejszego pisma w zwalczaniu przyczyn i skutkow nadmiernie opresywnego panstwa6 , w tym miedzy innymi okolicznosci i przyczyn powolania sedzi B. Stoj na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy. Porozmawialibysmy takze o jakosci pracy innych sedziow.
Podkreslic nalezy, ze moja, w obecnosci Ministra Sprawiedliwosci, krytyka funkcjonariuszy publicznych, bylaby w interesie spolecznym oraz w zgodzie ze standardami europejskimi. Prof. Andrzej Marek takie w tej sprawie prezentuje stanowisko:
„W demokratycznych panstwach przestrzegane jest prawo do informacji i krytyki osob sprawujacych funkcje publiczne. Orzecznictwo Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka akceptuje ograniczona ochrone osob pelniacych funkcje publiczne przed krytyka, ktora jest pozadana i lezy w interesie spolecznym.” – Zrodlo: Andrzej Marek, Kodeks karny, Komentarz, 5 wydanie, LEX a Wolters Kluwer business, 2010, s. 483.
Prof. A. Zoll takie prezentuje stanowisko w sprawie krytyki osob pelniacych funkcje publiczne: „W ocenie Trybunalu /Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka – ZKE/ „[…] Podnoszenie lub rozglaszanie prawdziwych zarzutow dotyczacych osob pelniacych funkcje publiczne o takie postepowanie lub wlasciwosci, ktore moga narazic je na utrate zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju dzialalnosci […] jest czynem – niezaleznie od intencji sprawcy – ex definitione sluzacym spolecznie uzasadnionemu interesowi (…)
Z cala pewnoscia w przypadku osob pelniacych funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadnial bedzie przyjecie szerokich granic krytyki.” – Zrodlo: Kodeks karny czesc szczegolna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcja Andrzeja Zolla 3 wydanie, LEX a Wolters Kluwer business, s. 803.
No wlasnie … A mnie zarzucaja tumany, ze nazywajac ich tumanami – klamcami, lajdakami, nikczemnikami, okrutnikami, oszustami, sadystami, zwyrodnialcami, zlodziejami – naruszam zasady wspolzycia spolecznego. Sami dajac sobie prawo do naruszania norm prawnych. Osobliwe towarzystwo. Po prostu … ferajna.
Przypomne, ze raz juz mielismy okazje spotkac sie w obecnosci mediow, ale Pan … stchorzyl . Po tym, gdy po kilku miesiacach bezskutecznego dopraszania sie o Pana spotkanie ze mna oraz z Panstwem Teresa Kawiak, Sieglinda Broda i Waclawem Stechnijem, weszlismy do Pana Biura Poselskiego w Krakowie i poinformowalismy pracujace w nim osoby, ze go nie opuscimy dopoty, dopoki Pan nie wyznaczy terminu spotkania z nami – niektorzy mieszkancy Krakowa prosza o dostapienie tej laski, zaszczytu od kilku … lat, a jak nam wiadomo jest Pan gosciem w Biurze, nie ma Pan stalych dyzurow poselskich – wyznaczono takowy na dzien 29 pazdziernika 2012 r. Jako organizatorzy spotkania – z naszej inicjatywy mialo sie odbyc, naszym sprawom mialo byc dedykowane – zaprosilismy na nie przedstawicieli mediow nternetowych i prasy, w tym „Gazety Krakowskiej” i „Dziennika Polskiego”. Pan ich nie wpuscil. Osobiscie zamknal Pan im drzwi „przed nosem”, kategorycznie oznajmiajac, ze nie wyraza Pan zgody na ich uczestnictwo. Razem z kilkudziesiecioma osobami, ktore stawily sie w Pana Biurze Poselskim, czekali w pomieszczeniu obok na informacje o wynikach naszego spotkania.
Ja przekazalem im, co od Pana uslyszelismy, a Pan poinformowal ich, ze … ja klamie.
„Gazeta Krakowska” podala po naszym spotkaniu – Zalacznik 13: stnikow spotkania i przedstawucieli ebym sam liwosci Jaroslaw Gowin nie ode171717171717171717171717171717171717171717171717171717171717171717171717 „ Minister sprawiedliwosci Jaroslaw Gown spotkal sie wczoraj w Krakowie ze Zbigniewem Kekusiem oraz innymi osobami uwazajacymi sie za pokrzywdzone przez wymira sprawiedliwosci. W biurze poselskim Gowina przy ul. Karmelickiej pojawilo sie kilkadziesiat osob.
Zbigniew Kekus i jego towarzysze chcieli zaprezentowac ministrowo m.in. dowody na, ich zdaniem, przypadki oczywistego i razacego naruszenia prawa przez krakowskich sedziow. Po zakonczeniu spotkania minister wydal krotkie oswiadczenie, w ktorym zapewnil, ze kazdy przypadek zgloszony przez „poszkodowanych” zostanie indywidualnie przeanalizowany. -Sprawami, ktore zostaly mi zgloszone zajma sie pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwosci – mowil Gowin. – Jesli bedzie w tych przypadkach zachodzic prawdopodobienstwo popelnienia przestepstwa, zloze odpowiedni wniosek do prokuratury – dodal.” – Zrodlo : Marcin Karkosza, „Tlum przyszedl na skarge do ministra” ; „Gazeta Krakowska”, 30.10.2012 r. s. 1, s. 4 – Zalacznik 13
Ostatecznie Pan mnie „wykiwal”. Zapewne z tej przyczyny, tj. w zamiarze „wykiwania” mnie nie wyrazil Pan zgody na uczestnictwo w naszym spotkaniu dziennikarzy, zeby przedstawiciele mediow nie wiedzieli – i nie … rozpowszechnili publicznie – o czym Pana poinformowalem. Ferajna z Krakowa odetchnela z ulga.
Mam nadzieje, ze nie odrzuci Pan mojej prosby, by korzystajac z Pana relacji, zorganizowal Pan nasze spotkanie w obecnosci mediow, na temat jakosci uslug swiadczonych przez niektorych sedziow, w tym prezesow sadow, kryteriow rekrutacji na stanowiska kierownicze w sadach, a takze oczywistych przestepstw popelnianych bezkarnie przez sedziow.
Grozi Pan przeciez:
„To bandyci musza sie bac”
Niech Pan przejdzie od slow do czynow.
Na razie, to ja musze sie bac o siebie, a moja rodzina o mnie, bo mnie tuman i slugus ferajny, uczyniona przez Pana prezesem Sadu Rejonowego w Debicy sedzia Beata Stoj zamierza umiescic – z oczywistym naruszeniem prawa polskiego i europejskiego – w areszcie. Zeby mnie odizolowac, pozbawic kontaktow z mediami, uniemozliwic podawanie do publicznej wiadomosci, w jaki sposob ona rozpoznaje sprawe przeciwko mnie.
Niewykluczone, ze – z podanych wyzej wzgledow – i po to, zebym nie wyszedl zywy z aresztu, a ona mogla … umorzyc sprawe. A potem znowu awansowac.
Obiecywal Pan rozbijanie sedziowskiej sitwy. Zaczelo sie i skonczylo na jednym sedzi z Gdanska, ktorego „na tacy” podaly Panu media i nie mial Pan innego wyjscia, jak go zdymisjonowac. W Pana resorcie nie brak nie tylko tumanow msciwych – niektorzy sedziowie sa tumanami, a gdy im udowodnic te niedoskonalosc intelektualna to sie mszcza, udowadniajac przy okazji, ze sa takze moralnymi zerami, czyli wlasnie tumanami msciwymi – ale i bandytow.
Szczegolnie groznych, bo przystrojonych w zakupione za publiczne srodki sedziowskie togi barbarzyncow megalomanow, rznacych nieskazitelnego charakteru autorytety moralne i wydawanymi przez nich wyrokami tak samo skutecznie mordujacych ludzi, jak mordercy robiacy uzytek z broni palnej lub ostrych narzedzi. Co rozni te metody i narzedzia, to wylacznie odlozony w czasie efekt ich zastosowania i skutki dla bandytow. Ofiara bandyty w sedziowskiej todze umiera dluzej, a sedzia bandyta w czasie umierania jego ofiary wspina sie na kolejne szczeble kariery.
Niech Pan skorzysta z okazji na spotkanie ze mna w obecnosci mediow, zanim mnie Pana protegowana, tuman i slugus ferajny z Krakowa, „sedzia”, prezes Sadu Rejonowego w Debicy Beata Stoj umiesci w areszcie, albo w jakas sobote dowie sie Polska, ze w miniona noc „popelnilem samobojstwo”. Wprawdzie pokonawszy ferajne nie mam takiego zamiaru, ale jak zapewne powiedziec moze niejeden nieskazitelnego charakteru autorytet moralny …„nie takie numery sie robilo”. Potem jakis rzecznik, np. Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Piotr Kosmaty 7 powie – rzecznicy zawsze tak mowia – ze ze wzgledu na dobro sledztwa nie mozna ujawnic zadnych szczegolow. A po kilku latach, jakis zadny kariery degenerat wyjasni – zawsze tak wyjasniaja w przypadku konfliktu czlonka ferajny z obywatelem – ze bardzo wnikliwa analiza akt sprawy /moze byc wariant z bardzo wnikliwym badaniem akt sprawy/ wykazala, ze Kekus popelnil samobojstwo bo byl chory psychicznie, a w dodatku nieslusznie rozgoryczony slusznymi orzeczeniami sprawiedliwych, bezstronnych i niezawislych sedziow. Coz ci czlonkowie kasty nietykalnych, rznacy autorytety moralne lajdacy – ignoranci, klamcy, oszusci, sadysci, zlodzieje, zwyrodnialcy, tchorze, tumany, bywa mordercy – w sedziowskich, prokuratorskich togach innego moga zrobic z ich ofiara, jak nie – ostatni raz – obrazic ja, znieslawic, naruszyc jej godnosc.
Gdy sie spotkamy w obecnosci przedstawicieli mediow, przekonam Panstwa, ze z przypisanych przez Konstytucje zawodowi sedziego okreslen: sprawiedliwy, bezstronny, niezalezny, niezawisly i nieusuwalny, w przypadku wielu sedziow, tumanow msciwych, rzeczywistosc potwierdza zasadnosc stosowania wylacznie tego ostatniego.
Nie brak w Pana resorcie niesprawiedliwych, stronniczych, nieusuwalnych megalomanow-pasozytow spolecznych przystrojonych w sedziowskie togi, jak miedzy innymi powolana przez Pana na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy „sedzia” Beata Stoj.
Sad Rejonowy w Debicy Sekcja Wykonywania Orzeczen Sadowych sygn. akt II K 451/06, pismo sedzi B. Stoj z dnia 7.02.2011 r.
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, pismo Z. Kekusia z dnia 18.04.2013 r. do Sejmowej Komisji Sprawiedliwosci i Praw Czlowieka
Sad Rejonowy w Debicy, sygn. A-01227-37/, zawiadomienie z dnia 10.11.2010 r. prezesa Sadu, sedziego Dariusza Rozanskiego
„Super Lider” – materialy informacyjne Biura Poselskiego Posla Jaroslawa Gowina, maj 2012
„Super Lider” – materialy informacyjne Biura Poselskiego Posla Jaroslawa Gowina, listopad 2012
Marcin Karkosza, „Tlum przyszedl na skarge do ministra” ; „Gazeta Krakowska”, 30.10.2012 r. s. 1, s. 4
1 „Mam wrazenie, ze po 1989 r. zbudowano w Polsce panstwo nadmiernie opresywne. (…) Nie wykluczam, ze i teraz sporadycznie moga zdarzac sie sytuacje takie, jak pokazana w filmie „Uklad zamkniety” – Zrodlo: Jaroslaw Gowin, w: „Gowin – Panstwo zostawialo obywatelom zbyt malo wolnosci.” ; „Fakt”, 18 kwietnia 2013 r., s. 6
2 Artykul 5 Kodeksu postepowania karnego: „Nie dajace sie usunac watpliwosci rozstrzyga sie na korzysc oskarzonego.”
3 Artykul 45.1 Konstytucji: „Kazdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwloki przez wlasciwy, niezalezny, bezstronny i niezawisly sad.”
4 Pismem z dnia 10 listopada 2010 r. sedzia Dariusz Rozanski zlozyl w Prokuraturze Rejonowej w Debicy zawiadomienie o popelnieniu przeze mnie przestepstw zniewazenia sedziow Sadu Rejonowego w Debicy … w zwiazku z pelnieniem obowiazkow sluzbowych /art. 226 § 1 kk/, tj. za posrednictwem Internetu, podal – Zalacznik 10: „Sad Rejonowy w Debicy /adres – ZKE/ Debica, dnia 10 listopada 2010 r. A-01227-37/10 Prokuratura Rejonowa w DebicyW zalaczeniu przesylam kserokopie pism Zbigniewa Kekusia, publikacji internetowych w celu rozwazenia wszczecia z urzedu postepowania o czyny z art. 212 § 2 1 i 2 kk, 216 § 1 i 2 kk, 226 § 1 kk popelnione na szkode Sedziow orzekajacych w Sadzie Rejonowym w Debicy. Prezes Sadu Rejonowego w Debicy SSR Dariusz Rozanski.”
Dowod : Sad Rejonowy w Debicy, sygn. A-01227-37/, zawiadomienie z dnia 10 listopada 2010 r. prezesa Sadu, sedziego
Dariusza Rozanskiego – Zalacznik 10
Czyn z art. 226 § 1 kk w zakresie, w jakim penalizowal zniewazenie funkcjonariusza publicznego w zwiazku z pelnieniem obowiazkow sluzbowych – w tym za posrednictwem Internetu – nie tylko nie jest przestepstwem od dnia 19 pazdziernika 2006 r., ale z tego wlasnie powodu, ze nie jest przestepstwem juz od 19.10.2006 r. Sad Okregowy w Rzeszowie:
uchylil wyrokiem z dnia 15 wrzesnia 2010 r. prawomocny skazujacy mnie z art. 226 § 1 kk wyrok z dnia 18.12.2007 r., ktorym sedzia T. Kuczma skazal mnie za zniewazenie 15 sedziow w zwiazku z pelnieniem obowiazkow sluzbowych,
przekazal sprawe sygn. akt II K 451/06 Sadowi Rejonowemu w Debicy do ponownego rozpoznania.
Prezes D. Rozanski otrzymal akta sprawy sygn. akt II K 451/06 z Sadu Okregowego w Rzeszowie i … zlozyl zawiadomienie o popelnieniu przeze mnie przestepstw zniewazenia sedziow kierowanego przez niego Sadu … w zwiazku z pelnieniem obowiazkow sluzbowych, tj. czynow, ktore od dnia 19.10.2006 r. polegaja na poswiadczonym przez Trybunal Konstytucyjny korzystaniu przez jego „sprawcow” z konstytucyjnego prawa do wolnosci slowa.
Prezes D. Rozanski zlozyl takze w.w. pismem z dnia 10.11.2010 r. zawiadomienie o popelnieniu przeze mnie sciganych z oskarzenia prywatnego czynow z art. 212 § 1 i 2 kk oraz 216 § 1 kk. Nawet zyczliwy funkcjonariuszom publicznym prokurator Prokuratury Rejonowej w Debicy Bernard Bruch nic z tym nie mogl zrobic i wydal w dniu 9 grudnia 2010 r. postanowienie w przedmiocie odmowy wszczecia dochodzenia.
Na marginesie dodac nalezy, ze co sie tyczy czynow z art. 212 § 2 kk prokurator B. Bruch podal w uzasadnieniu: „Przestepstwa z art. 212 kk oraz art. 216 kk, sa przestepstwami sciganymi z oskarzenia prywatnego. Zgodnie z dyspozycyjnoscia art. 60 § 1 k.k. w takich sprawach prokurator moze objac sciganiem z urzedu czyn z oskarzenia prywatnego, jezeli wymaga tego interes spoleczny.
(…) Biorac pod uwage powyzsze rozwazania oraz okolicznosci popelnienia czynu, uznac nalezy, iz brak jest w przedmiotowej sprawie interesu spolecznego w objeciu sciganiem z urzedu powyzszego przestepstwa. Wprawdzie czyny Zbigniewa Kekusia, poza chronionymi prawem dobrami osobistymi pokrzywdzonych, godzil bezposrednio takze w dobra ogolne co uzasadnialo by objeciem sciganiem z urzedu przedmiotowych czynow, jednak osoby pokrzywdzone nie sa osobami niedoleznymi, zagubionymi, ani nie umiejacymi zadbac o wlasne interesy, przytloczonymi obawami, ze nie podolaja trudom procesu. (…) W tej sytuacji nalezalo odmowic wszczecia dochodzenie w przedmiotowej sprawie wobec stwierdzenia wystepku prywatnoskargowego i brak interesu spolecznego w objeciu go sciganiem z urzedu.” Dowod : Prokuratura Rejonowa w Debicy, sygn. akt 1 Ds. 1072/10, postanowienie prokuratora Bernarda Brucha z dnia 9 grudnia 2010 roku o odmowie wszczecia sledztwa
A „nowa” prezes Sadu Rejonowego w Debicy, sedzia Beata Stoj sciga mnie w przypadku adw. Wieslawy Zoll juz ponad 2 lata za jej znieslawienie – art. 212 § 2 kk. Mimo ze przeciez adw. Wieslawa Zoll nawet dobrem ogolnym nie jest, a tylko malzonka prof. Andrzeja Zolla. Tumana i slugusa sedzie Beate Stoj powolal Adresat niniejszego pisma w miejsce tumana Dariusza Rozanskiego na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy.
5 „W tym roku akademickim rozpoczalem wyklady i seminaria w Wyzszej Szkole Prawa i Administracji w Przemyslu. Prowadze je we wspanialych obiektach tej niepublicznej szkoly w Rzeszowie. Wyklada tam prawo karne takze moj przyjaciel, a zarazem wspolpracownik w Katedrze Prawa Karnego UJ, Zbigniew Cwiakalski, byly minister sprawiedliwosci w rzadzie Donalda Tuska.” Andrzej Zoll , „Zollowie – opowiesc rodzinna”; Wydawnictwo Literackie, Sp. z o.o., 2011, s. 207
6 „Mam wrazenie, ze po 1989 r. zbudowano w Polsce panstwo nadmiernie opresywne.” – Zrodlo: Jaroslaw Gowin, w: „Gowin – Panstwo zostawialo obywatelom zbyt malo wolnosci.” ; „Fakt”, 18 kwietnia 2013 r., s. 6
7 Jako w 2006 r. pf. Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Krakow Srodmiescie Wschod, Piotr Kosmaty nadzorowal postepowanie przygotowawcze przeciwko mnie prowadzone przez prokurator Radoslawe Ridan. Tak byl rzetelny, skuteczny w nadzorowaniu, a zarazem zyczliwy ferajnie, ze w sprawie, w ktorej scigano mnie za popelnienie czynow za posrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony www.zkekus.w.interia.pl. dopuscil do wydania aktu oskarzenia przeciwko mnie na podstawie … wydrukow z nich, dokonanych przez prokurator R. Ridan. Potem awansowano Piotra Kosmatego i juz jako prokuratorowi Prokuratury Okregowej powierzono mu prowadzenie sledztwa w sprawie mordu dokonanego w areszcie w Krakowie na sp. Claudiu Crulicu. P. Kosmaty oskarzyl:
Jakby to lekarze wydali postanowienie o umieszczeniu niewinnego przedstawionych mu zarzutow C. Crulica w areszcie i jakby lekarze przetrzymywali go – prowadzacego protest glodowy – w nim przez ponad cztery miesiace, w sprzecznosci z prawem, jak – miedzy innymi – to: „Kazdy zatrzymany lub aresztowany zgodnie z postanowieniami ustepu 1 lit c) niniejszego Artykulu powinien zostac niezwlocznie postawiony przed sedzia lub innym urzednikiem uprawnionym przez ustawe do wykonywania wladzy sadowej i ma prawo byc sadzony w rozsadnym terminie albo zwolniony na czas post epowania.” – Artykul 5.3 Konwencji o Ochronie Praw Czlowieka i Podstawowych Wolnosci.
Ja z winy prokuratora Piotra Kosmatego od prawie 7 lat scigany – w tym skazany – za czyny, ktorych nie popelnilem, mordercy sp. C. Crulica dzieki prokuratorowi Piotrowi Kosmatemu dalej wymierzaja sprawiedliwosc, a ten, jeden z najwiekszych tumanow w historii prokuratury krakowskiej, robi blyskotliwa kariere. To jedna z taktyk wymiaru sprawiedliwosci. Awans ucina dyskusje na temat braku kwalifikacji awansowanego. Przelozeni – autorytety moralne – darza go zaufaniem, zatem musi byc z niego profesjonalista. Potem on bedzie stosowal te sama taktyke, tj. awansowal jemu podobnych. Nie wiem, czy uda sie komukolwiek kiedykolwiek oczyscic ten bajzel z „Piotrow Kosmatych”.
Il ne acheter viagra boutique faut jamais faire l’amour seulement pour faire achat viagra site serieux plaisir a l’autre ou pour acheter la paix.
Le niveau de cGMP augmente suite a la fixation des recepteurs de la guanylate cyclase et presente achat finasteride propecia generique pas cher l’oxyde nitrique dans le corps caverneux.
Les sources possibles de conflits dans un couple sont innombrables. Neanmoins, acheter kamagra en france comparateur prix cialis nous n’avons pas pu eliminer la possibilite que les urologues participants fussent plus interesses par la prise en charge des troubles sexuels que les urologues non participants. Occupez-vous de votre couple et reprenez le temps perdu. C’est a cause de ces gros depenses que les produits de marque coutent beaucoup plus cher par rapport aux generiques. Mais il ne faut pas necessairement passer par les laboratoires des chercheurs d’Oxford pour se rendre a une evidence. Ils ont tendance a focaliser davantage sur la penetration que tout ce qui l’entoure. L’incidence de la DE, augmentee dans cette population specifique, n’est pas facile a evaluer car il s’agit encore d’un sujet tabou. Il confectionne des poupees-fetiches a l’aide de tissus, de chiffons et de sacs en plastique, de plumes et de morceau prix du kamagra cialis levitra acheter cialis 20mg de bois.
Cio che rende Cialis unico precio cialis 10 mg farmacia tra i farmaci per compra priligy la disfunzione erettile e la sua emivita lunga.
Sesso orale due volte alla settimana riduce il rischio di carie dentaria (femmina, ovviamente) propecia generico comprare viagra senza ricetta italia al 40%.
E possibile acquistare Levitra farmacia regolare, ma se per qualsiasi motivo, e difficile da fare, il farmaco cialis generico acquisto farmacia facilmente cialis generico farmacia italia reperibile nei negozi e online.
La comodita di essere in grado di pagare in contanti alla consegna viagra e e anche offerto di testimoniare che il servizio di questa clinica online acquisto propecia on line senza sorprese i nostri clienti ricevano solo i farmaci originali esattamente cialis senza ricetta milano come vendita cialis online si desidera.
Come richiesto da alcuni utenti, questo articolo e’ stato scritto per spiegare la differenza acquistare viagra e cialis fra le normali pillole e le nuove viagra soft tabs, e le cialis generico in farmacia italiana acquistare propecia generico recentissime gel pills.
Durante l’ultima conferenza dell’associazione di acquistare cialis on line kamagra vendita on line gerontologia a propecia online londra e discussi i risultati di uno studio.