Source: https://odfoundation.eu/a/9453,kazachstan-po-6-lipca-przesladowania-ze-strony-wladz-i-areszty-uczestnikow-pokojowych-protestow
Timestamp: 2019-09-20 23:10:37
Legal References Found: Art. 488
 Art. 667
 Art. 488
 Art. 667
 Art. 405
 Art. 389
 Art. 405
 Art. 405
 Art. 405
 Art. 405
 Art. 405

Document Content:
Kazachstan po 6 lipca: prześladowania ze strony władz i areszty uczestników pokojowych protestów - Fundacja Otwarty Dialog
2. Brutalne stłumienie pokojowego protestu 6 lipca 2019 r.
3. Postępowanie karne za udział w pokojowych zgromadzeniach i wpieranie DWK
Na dzień 6 lipca 2019 r. w wielu miastach Kazachstanu zaplanowano manifestacje, aby żądać anulowania wyników wyborów prezydenckich i pozbawienia Nazarbayeva władzy, a także przeciwko ekspansji Chin [Politykę Chin w Azji Środkowej często opisuje się jako ekspansywną. Chiny udzielają długoterminowych pożyczek krajom Azji Środkowej na realizację projektów w zamian za przyciąganie chińskich przedsiębiorstw i siły roboczej. W 2016 r. tysiące ludzi protestowało przeciwko inicjatywom rządu mającym na celu umożliwienie sprzedaży kazachstańskiej ziemi obcokrajowcom: protestujący wyrazili swoje obawy przed ekspansją Chin]. Aby zapobiec manifestacjom, funkcjonariusze organów ścigania brutalnie zatrzymywali protestujących już w drodze na miejsca planowanych spotkań. Zatrzymania miały miejsce w Nur-Sultanie (Astanie), Ałmatym, Aktobe, Atyrau, Aktau, Karagandzie, Uralsku, Ust-Kamenogorsku i Szymkencie. Organy ścigania zatrzymały około 700 pokojowych protestujących, w tym osoby starsze i nieletnie. Zatrzymano również dziennikarzy i obrońców praw człowieka.
W marcu 2019 r. Nursultan Nazarbayev ogłosił swoją rezygnację z funkcji prezydenta, po czym władze zapowiedziały przeprowadzenie przedterminowych wyborów prezydenckich. W rezultacie przez Kazachstan przetoczyła się fala protestów wzywających do bojkotu wyborów lub żądających przeprowadzenia demokratycznych wyborów, a także przeciwko oszustwom wyborczym.
W dniu wyborów, 9 czerwca 2019 r., oraz kilka dni później w największych miastach Kazachstanu odbyły się wielotysięczne antyrządowe protesty, które zostały brutalnie stłumione. Według oficjalnych danych tylko w dniach 9-12 czerwca 2019 r. zatrzymano około 4000 osób, a 677 osób otrzymało kary aresztu administracyjnego. Ich rozprawy odbywały się nocą na posterunkach policji, bez możliwości udziału prawników. 6 lipca 2019 r. miała miejsce kolejna fala masowych bezpodstawnych aresztowań.
Aresztowania są prowadzone w ramach walki władz z ruchem opozycyjnym „Demokratyczny Wybór Kazachstanu” (DWK). W marcu 2018 r. na wniosek prokuratury sąd w Kazachstanie uznał DWK za organizację „ekstremistyczną”. Zdaniem sądu DWK „podżega do niezgody społecznej” oraz „tworzy negatywny wizerunek władz”. 14 marca 2019 Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie praw człowieka w Kazachstanie, w której odnotował pokojowy charakter działalności DWK i zwrócił uwagę na obecność więźniów politycznych skazanych za popieranie tej organizacji.
W ciągu ostatniego roku przeprowadzono kilka pokojowych protestów, do których wzywał DWK: 10 maja 2018 r., 23 czerwca 2018 r., 6 lipca 2018 r., 21-22 marca 2019 r., 1 maja 2019 r., 9 maja 2019 r., 9-12 czerwca 2019 r. i 6 lipca 2019 r. W tych dniach zatrzymano łącznie ponad 6000 protestujących.
Władze próbują uniknąć negatywnej reakcji społeczności międzynarodowej na masowe zatrzymania, dlatego uciekają się także do nowych metod przeciwdziałania manifestacjom i ich relacjonowania w mediach. Coraz częściej w miejscach masowych zatrzymań protestujących zaczęły pojawiać się nieznane, zamaskowane osoby (tzw. „tituszki” [to zbiorowy termin stosowany pierwotnie na Ukrainie w okresie rządów reżimu Janukowycza w odniesieniu do osób o wysportowanej sylwetce, które pełniły funkcję podżegaczy i organizatorów prowokacji, awantur i podobnych działań, często obejmujących użycie fizycznej siły]) zaangażowane w prowokacje, które pomagają w zatrzymaniach protestujących i uniemożliwiają przedstawicielom mediów relacjonowanie wydarzeń. Funkcjonariusze organów ścigania nie reagują przy tym w żaden sposób na nielegalne działania „tituszek”. W rzeczywistości „tituszki” wykonują część „brudnej roboty” organów ścigania. W oficjalnych komunikatach prasowych władze twierdzą, że osoby te „działają prawidłowo i zatrzymują tylko pojedynczych obywateli”.
Władze Kazachstanu uważają udział w pokojowych wiecach i krytykę w mediach społecznościowych za „udział w działalności organizacji ekstremistycznej”, jaką jest DWK (Art. 405 Kodeksu Karnego). 4 obywateli Kazachstanu – Ablovas Dzhumayev, Aset Abishev, Almat Zhumagulov i Kenzhebek Abishev – skazano na karę więzienia, a co najmniej 8 osób [Aset Nurzhaubai, Azat Ibraev, Arman Alakaev, Bakiza Halelova, Farit Ishmukhametov, Muratbek Argynbekov, Bolatkhan Zhunusov, Timur Irzhanuly] skazano na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Przed i po manifestacji, która odbyła się 6 lipca 2019 r., władze Kazachstanu zintensyfikowały postępowania karne za udział w tego typu wydarzeniach i wspieranie DWK. Wielodzietne matki – Oksana Shevchuk, Zhazira Demeuova i Gulzipa Dzhaukerova – zostały umieszczone w areszcie śledczym. Należy przy tym zwrócić uwagę, że Shevchuk wciąż karmi jedno ze swoich dzieci piersią, a Dzhaukerova jest matką dziecka niepełnosprawnego.
Do chwili obecnej za wspieranie DWK w stan oskarżenia postawiono ponad 20 osób, z których co najmniej 7 pozostaje w aresztach śledczych [Oksana Shevchuk, Zhazira Demeuova, Gulzipa Dzhaukerova, Anuar Ashiraliyev, Bolatkhan Zhunusov, Serik Zhakhin, Syrym Rakhmetov] i co najmniej 7 jest objętych aresztem domowym [Aslan Makatov, Akmaral Kerimbayeva, Gulmira Kalykova, Yerkin Kaziev, Muslim Sapargaliyev, Kairbek Kenzheakhmetov, Kalas Nurpeisov]. Na ich bliskich wywierana jest presja, ich konta bankowe są blokowane oraz uniemożliwia się im opuszczanie terytorium Kazachstanu.
Daniyar Khassenov, obserwator z ramienia włoskiej Federacji Praw Człowieka (FIDU), który monitoruje przypadki łamania praw pokojowo nastawionych demonstrantów, sam jest obecnie oskarżonym w postępowaniu karnym za „dział w działalności organizacji ekstremistycznej”, tj. DWK. Khassenov był kilkukrotnie zatrzymywany przez policję i w sposób niezgodny z prawem zabroniono mu opuszczać granice Kazachstanu, co uniemożliwia mu udział w spotkaniach dotyczących praw człowieka. W odpowiedzi na zapytania dotyczące sprawy Khassenova władze Kazachstanu przekazały posłom do Parlamentu Europejskiego fałszywe informacje. Inni obserwatorzy z ramienia FIDU – Zhanbota Alzhanova, Aigerim Mukhamedzhan i Aliya Izbasarova – również zostali zatrzymani w odwecie za swoją działalność na rzecz praw człowieka.
Dziennikarze relacjonujący pokojowe wiece padają ofiarą nie tylko zatrzymań, lecz także fizycznych napaści i prowokacji. Sąd nałożył na dziennikarkę Svetlanę Glushkovą karę w wysokości 25250 tenge (ok. 60 euro) za rzekome „popchnięcie dziewczyny” podczas relacji z protestu w Nur-Sultanie 22 marca 2019 roku. 6 lipca 2019 r. „tituszki” przebywające w pobliżu policji popychały dziennikarzy i utrudniały im wykonywanie pracy.
22 lipca 2019 r. około 20 nieznanych kobiet zaatakowało dziennikarzy i prelegentów w czasie konferencji prasowej na temat osób prześladowanych politycznie. Organy ścigania odmawiają zakwalifikowania tego zdarzenia jako utrudniania działalności dziennikarskiej, a sprawczynie pozostają bezkarne. Zdaniem pierwszego sekretarza USA w Kazachstanie, Williama Courtneya, atak ten został zorganizowany przez służby specjalne Kazachstanu. Komitet Ochrony Dziennikarzy i przedstawiciel OBWE Harlem Désir wezwali władze Kazachstanu do przeprowadzenia dochodzenia w sprawie ataku.
W Kazachstanie powszechne stało się także blokowanie dostępu do Internetu w czasie pokojowych zgromadzeń. Społeczność międzynarodowa ostro skrytykowała inicjatywę wprowadzenia w Kazachstanie szyfrowania ruchu internetowego przy użyciu państwowego „certyfikatu bezpieczeństwa”. W ten sposób władze Kazachstanu podejmują kolejny krok w stronę pełnej kontroli Internetu i pozyskiwania danych użytkowników.
Protesty przeprowadzone 6 lipca 2019 r. zbiegły się w czasie z wizytą wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Federiki Mogherini w Biszkeku, gdzie uczestniczyła w forum „Unia Europejska – Azja Środkowa”. W odpowiedzi na pytanie dziennikarza o masowe protesty w Kazachstanie Mogherini stwierdziła, że UE wezwała Kazachstan do podejmowania konsekwentnych wysiłków na rzecz poprawy standardów praw człowieka, wolności słowa i wolności mediów. Jednocześnie misja zagraniczna UE nie zareagowała na wiele wcześniejszych przypadków zatrzymań w czasie protestów – nawet po przyjęciu przez Parlament Europejski rezolucji w sprawie sytuacji praw człowieka w Kazachstanie. Na początku lipca 2019 r. władze Kazachstanu przyznały Federice Mogherini Order Przyjaźni Pierwszej Klasy „za jej znaczący wkład w rozwój kompleksowych stosunków między Republiką Kazachstanu a Unią Europejską”. Wcześniej to samo odznaczenie otrzymali rządzący stojący na czele autorytarnych reżimów: Gurbanguly Berdimuhamedov i Viktor Yanukovych.
Ruch opozycyjny DWK i jego lider Mukhtar Ablyazov wezwali do zorganizowania pokojowego wiecu 6 lipca 2019 roku, żądając odwołania wyborów prezydenckich i pozbawienia Nazarbayeva władzy, a także przeciwko ekspansji Chin. 6 lipca obchodzone są urodziny Nursultana Nazarbayeva oraz święto państwowe – Dzień Stolicy, którą przemianowano z Astany na Nur-Sultan na cześć Nazarbayeva.
Prewencyjne zatrzymania przed manifestacją
W dniach 3-5 lipca 2019 r. władze przeprowadziły serię zatrzymań i aresztowań działaczy za „wzywanie do udziału w manifestacji 6 lipca”. Fundacja Otwarty Dialog zdołała zgromadzić informacje o 8 zatrzymanych w Ałmatym i 9 w Nur-Sultanie – 8 z nich padła ofiarą aresztu administracyjnego:
Asel Onlanbekkyzy, mieszkanka Nur-Sultanu, poinformowała, że 3 lipca 2019 roku, w czasie jej zatrzymania, policjanci bili ją w głowę i brzuch oraz skuli w kajdanki. Zgodnie z uzyskanymi od niej informacjami na posterunku policji grożono jej gwałtem i zmuszono do przyznania się do „rozdawania ulotek popierających manifestację”. Onlanbekkyzy została skazana na 7 dni aresztu administracyjnego za „wzywanie do udziału w manifestacji 6 lipca 2019 r.”. Przed zakończeniem aresztu otrzymała dodatkowe 5 dni kary za „wzywanie do udziału w manifestacji 9 czerwca 2019 r.”.
Kolejną zatrzymaną w Nur-Sultanie była Anna Shukeeva, którą wieczorem 4 lipca 2019 r. przewieziono na posterunek policji wraz z trzymiesięcznym dzieckiem, które karmi piersią.Jak twierdzi Shukeeva, na posterunku byli przetrzymywani do godziny 23:00. Podczas przesłuchania policja „poprosiła ją” o „współpracę” i złożenie oskarżających oświadczeń.
Według policji 71-letnia Agziya Utebayeva miała przy sobie ulotki dotyczące manifestacji w Ałmatym, za co została ukarana grzywną administracyjną.
3 lipca 2019 r. Ivan Gorokhov z Nur-Sultanu został skazany na 10 dni aresztu administracyjnego za to, że „polubił” w serwisie społecznościowym grupę, która zawierała „wezwania do manifestacji”. „Ivan Andreevich Gorokhov jest członkiem grupy ‚Odważni w sercu‘, której celem było wzywanie do udziału w nielegalnej manifestacji w dniu 6 lipca 2019 r., o czym świadczą zrzuty ekranu z korespondencji między członkami grupy” – czytamy w decyzji sądu.
Co więcej, przed manifestacją zaplanowaną na 6 lipca 2019 r. władze zwiększyły skalę postępowań karnych za wspieranie DWK, umieściły kolejne osoby w areszcie śledczym oraz zmusiły wiele osób do publicznego ogłoszenia komunikatu wzywającego do „powstrzymania się od udziału w manifestacji” (więcej informacji na ten temat można znaleźć w trzeciej części niniejszej publikacji).
Użycie siły wobec pokojowo nastawionych demonstrantów w dniu 6 lipca 2019 r.
6 lipca 2019 r. w Ałmatym i Nur-Sultanie znaczące siły policji, oddziałów wewnętrznych i specjalnych jednostek policyjnych odgrodziły miejsca planowanych manifestacji oraz sąsiadujące dzielnice. Pobliskie sklepy i kawiarnie zostały zamknięte, a do miast sprowadzono sprzęt wojskowy. Media informowały o problemach z transmisją internetową z miejsc wydarzeń, co prawdopodobnie miało związek z blokowaniem dostępu do Internetu. Policja uniemożliwiła nawet zbliżenie się do miejsca planowanych zgromadzeń, zatrzymując ludzi na sąsiednich ulicach (zwłaszcza w Nur-Sultanie). Działacze, którzy brali udział w poprzednich manifestacjach, byli zatrzymywani natychmiast po opuszczeniu domów. Osoby, które przebywały na miejscu planowanych zgromadzeń, w tym siedzące na ławkach, padły ofiarą brutalnych zatrzymań, a ci, którzy trzymali w rękach flagi Kazachstanu lub usiłowali wykrzykiwać hasła, natychmiast wpadali w ręce policji.
W Nur-Sultanie część protestujących (kilkaset osób) utworzyła pieszą kolumnę, która została brutalnie zatrzymana przez policję. Po nawoływaniach DWK kierowcy w Ałmatym i Nur-Sultanie zaczęli używać klaksonów, aby wyrazić swoje poparcie dla manifestacji. Część z nich zatrzymano, a ich samochody zostały odholowane.
W czasie zatrzymań ręce działaczy były wyginane za plecami. Policja szarpała też protestujących, ciągnąć ich za ręce i nogi. Krótkotrwałe awantury z udziałem policji miały miejsce w Ałmatym i Nur-Sultanie, gdzie część protestujących próbowała stawiać opór lub uwalniać zatrzymywane osoby. W walce z nimi policja stosowała techniki obezwładniania.
Na filmie widoczny jest moment, w którym policjant ściska gardło człowieka usiłującego wydostać się z pojazdu.
Kairat Sultanbek zgłosił, że został uderzony w nos podczas zatrzymania w Szymkencie. Jak informuje Daniyar Baityleu, policjanci bili go po nerkach. Zhanibek Zhunusov z Nur-Sultanu powiedział, że w jego oczy rozpylono gaz pieprzowy.
Według naocznych świadków mężczyzna, który wracał do domu ze szpitala w Ałmatym, został zatrzymany i przewieziony na posterunek policji w Bostandyku. Tam poczuł się słabo, ale policja dopiero po pewnym czasie podjęła decyzję o wezwaniu pogotowia.
Zatrzymano również osoby nieletnie, tj. Marata Myrzabeka i Ramadana Turlybeka w Nur-Sultanie oraz Kaisara Mukhamedkaliyeva w Ałmatym. Materiały wideo przedstawiają przypadki zabierania matek z przestraszonymi małymi dziećmi do pojazdów policyjnych w obu tych miastach.
Jedna z kobiet zgłosiła, że została umieszczona w pojeździe transportowym razem ze swoim 3-letnim dzieckiem.
W Nur-Sultanie policja zatrzymywania kobiety siłą.
Zatrzymano również osoby starsze, w szczególności Mulkibayeva Otkirkhana i Khanzadę Raimkul w Ałmatym.
Zatrzymani byli brutalnie umieszczani w dusznych i zatłoczonych pojazdach policyjnych. W Ałmatym i Nur-Sultanie zdarzały się przypadki, w których ludzie tracili przytomność i leżeli na podłogach pojazdów, a mimo to policja odmawiała im wezwania karetek pogotowia.
Z danych pozyskanych od obserwatorów i obrońców praw człowieka, a także liczby osób przetrzymywanych na posterunkach policji, wynika, że najwięcej osób zatrzymano w Nur-Sultanie (ponad 300), Ałmatym (ponad 200), Aktobe (ponad 100) i Szymkencie (ponad 50). Ponadto w Uralsku, Aktau, Atyrau i Ust-Kamenogorsku zatrzymano łącznie ponad 30 osób.
Fundacja Otwarty Dialog, z pomocą wolontariuszy z Kazachstanu i grupy #IHaveAChoiсe #ActivistsNotExtremists otrzymuje informacje o prześladowaniach uczestników pokojowych zgromadzeń. Zdołaliśmy zgromadzić m.in. nazwiska i dane dotyczące przypadków osób zatrzymanych 6 lipca 2019 r.: Nur-Sultan – 40 osób, Ałmaty – 45 osób, Aktobe – 9 osób, Szymkent –6 osób, Aktau –5 osób, Uralsk –2 osoby.
Utrudnienia w prowadzeniu relacji ze zgromadzenia
Organizacja ochrony prasy „Adil Soz” podkreśla, że od początku marca w Kazachstanie zatrzymano około 30 dziennikarzy, którzy relacjonowali protesty. 6 lipca 2019 r. byli nie tylko zatrzymywani, lecz także padali ofiarą fizycznych ataków:
5 lipca 2019 r. zatrzymano dziennikarkę z Kirgistanu, Zhazgul Egemberdiyevą, która planowała relacjonować wydarzenie. Oskarżono ją o naruszenie prawa migracyjnego, w związku z czym sąd podjął decyzję o jej deportacji.
6 lipca 2019 r. kilku dziennikarzy zatrzymano podczas wykonywania obowiązków zawodowych: Lukpan Ahmedyarov i Aleksei Vorobiev w Uralsku, Madina Kuketova w Ałmatym oraz Botagoz Omarova w Nur-Sultanie.
Odnotowano także przypadki zastraszania dziennikarzy przez funkcjonariuszy policji, którzy grozili im zatrzymaniem za próby uzyskania komentarzy od osób przetrzymywanych w pojazdach policji.
W Nur-Sultanie i Szymkencie tzw. „tituszki” – wysportowani mężczyźni w czarnych maskach – aktywnie utrudniały pracę dziennikarzom. Gdy tylko protestujący byli wciągani do pojazdu transportowego, „tituszki” zakrywały policję parasolami i odpychały dziennikarzy, uniemożliwiając im fotografowanie całego zajścia. „Tituszki” zniszczyły statyw należący do jednego z pracowników Radia Svoboda, a inny dziennikarz został zaatakowany gazem pieprzowym. „Tituszki” rozmawiały przy tym z policją, która zignorowała żądania dziennikarzy, domagających się zapewnienia im bezpiecznych warunków pracy. Minister spraw wewnętrznych Yerlan Turgumbayev zasugerował, że mężczyźni w czarnych maskach z parasolami byli tylko „przechodniami”.
Po raz kolejny ofiarą prześladowania padli obserwatorzy z ramienia włoskiej Federacji Praw Człowieka (FIDU):
6 lipca 2019 r. obrończynie praw człowieka Zhanbota Alzhanova, Aigerim Mukhamedzhan i Aliya Izbasarova monitorowały masowe zatrzymania ze swoich domów, za pośrednictwem sieci społecznościowych. Wszystkie zostały zatrzymane na kilka godzin przez funkcjonariuszy policji. Wcześniej, 10 czerwca 2019 r., obrończynie usiłowały przekazać wodę i lekarstwa zatrzymanym protestującym, za co zostały zatrzymane na 30 godzin i poddane karze administracyjnej w wysokości 50500 tenge (około 120 euro).
Obserwator FIDU Daniyar Khassenov, który uczestniczy w politycznie umotywowanych procesach, został postawiony przed sądem karnym i otrzymał zakaz opuszczania Kazachstanu. Khassenov został zaproszony przez włoskich posłów Roberto Rampiego i Mauro del Barbarę do udziału w publicznych debatach i spotkaniach dotyczących praw człowieka podczas letnich sesji PACE, ZP OBWE i włoskiego parlamentu. Daniyar miał też wziąć udział w kursie medycznym na Uniwersytecie w Graz (Austria). Niestety, od połowy czerwca siedmiokrotnie zakazano mu opuszczać Kazachstan. Okazało się, że 3 maja 2019 r. policja w Ałmatym wydała decyzję zakazującą Khassenovowi opuszczenia Kazachstanu. Następnego dnia, 4 maja 2019 r., wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne w związku z zarzutami o „udział w działalności organizacji ekstremistycznej”, tj. DWK (Art. 405, ust. 2 Kodeksu Karnego).
W odpowiedzi na prośbę posłanki Julie Ward Ambasada Kazachstanu w Belgii poinformowała, że Khassenov„był aktywnym uczestnikiem nielegalnych manifestacji zakazanej organizacji ekstremistycznej DWK, które odbyły się w Kazachstanie 22 marca, 1 i 9 maja oraz 9 i 10 czerwca”. Ta informacja jest jednak nieprawdziwa.
W tych dniach policja zatrzymywała Khassenova, jednak on sam wielokrotnie podkreślał, że nie brał udziału w żadnej z tych manifestacji ani nawet nie był obecny w miejscach, w których się odbywały. Jako wolontariusz FIDU, Khassenov gromadził informacje na temat bezpodstawnych zatrzymań pokojowo nastawionych demonstrantów. Obecnie Khassenov ma status „świadka z prawem do obrony”, przy czym do chwili obecnej nie otrzymał żadnych dokumentów związanych ze sprawą karną. Wcześniej, w czerwcu 2019 r., policja nałożyła ograniczenia na konta bankowe jego i jego rodziny. Dopiero pod presją społeczności kazachskiej i międzynarodowej ograniczenia te zostały zniesione.
13 sierpnia 2019 r. Khassenov zwrócił uwagę na fakt jego prześladowań w czasie konferencji prasowej w Ałmatym. Niezwłocznie po zakończeniu konferencji policja zatrzymała go pomimo braku stosownego nakazu. Na posterunku policji pokazano mu sądowy nakaz przeszukania z dnia 6 maja 2019 r. Z domu Khassenova zabrano dysk USB, telefony komórkowe, laptop i dwa plakaty, które miał ze sobą podczas jednoosobowej pikiety w obronie pokojowo nastawionych protestantów.
Włoska Federacja Praw Człowieka zażądała, aby władze Kazachstanu położyły kres politycznie umotywowanym prześladowaniom Khassenova oraz zapewniły obrońcom praw człowieka bezpieczne warunki pracy.
Aresztowania administracyjne i długotrwałe zatrzymania na posterunkach policji
W Ałmatym i Nur-Sultanie zatrzymani byli więzieni na posterunkach policji przez pięć-siedem godzin, a w niektórych przypadkach – nawet dziesięć godzin. Zgodnie z kazachstańskim prawem, w przypadku naruszenia przepisów administracyjnych zatrzymanie nie może trwać dłużej niż trzy godziny.
Podobnie jak w przypadku poprzednich wieców, zatrzymanych 6 lipca 2019 r. pytano o to, czy popierają DWK i idee opozycyjne. Policjanci zabierali ich telefony, aby sprawdzić, czy są subskrybentami stron DWK i jego lidera Mukhtara Ablyazova w sieciach społecznościowych. Jak wynika z dostępnych informacji, przynajmniej w Nur-Sultanie i Szymkencie zatrzymanych fotografowano i pobierano im odciski palców.
W czasie gdy działacz obywatelski Zhasaral Kuanyshalin był przetrzymywany na posterunku policji, jego ciśnienie wzrosło dwukrotnie, osiągając krytycznie wysoki poziom. Ratownicy medyczni zalecili natychmiastowe zwolnienie go do domu, jednak mimo to policja przetrzymywała go na posterunku do godziny 1:00 w nocy.
Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych 19 osób poddano aresztowi administracyjnemu (do 15 dni), a 23 osoby otrzymały kary administracyjne (od 80 do 130 euro) za udział w manifestacji 6 lipca 2019 r. Fundacja Otwarty Dialog, z pomocą wolontariuszy z Kazachstanu, zdołała zgromadzić nazwiska i dane 10 osób aresztowanych w Nur-Sultanie i 9 osób aresztowanych w Ałmatym. Nazwiska aresztowanych można znaleźć na Facebooku w grupie #IHaveAChoiсe #ActivistsNotExtremists.
Uczestnikom pokojowych zgromadzeń postawiono zarzuty na podstawie Art. 488 Kodeksu Administracyjnego („"naruszenie przepisów w sprawie trybu odbywania pokojowych zgromadzeń”) lub Art. 667 Kodeksu Administracyjnego („niestosowanie się do zgodnych z prawem poleceń funkcjonariusza policji”).
Godna uwagi jest w tym przypadku sprawa Zhanibeka Zhunusova z Nur-Sultanu. Najpierw otrzymał karę 3 dni aresztu na mocy Art. 488 Kodeksu Administracyjnego, a następnie, 9 lipca 2019 r., tj. w dzień zakończenia aresztu, dodatkowe 5 dni kary na mocy Art. 667 Kodeksu Administracyjnego. W ten sposób został ukarany dwukrotnie za ten sam czyn – udział w nieusankcjonowanym zgromadzeniu – na podstawie różnych artykułów.
Kilka osób – Ablovas Dzhumayev, Aset Abishev, Almat Zhumagulov i Kenzhebek Abishev – skazano na karę więzienia za udział w manifestacjach, krytykę władz w sieciach społecznościowych i popieranie opozycyjnych idei DWK. 11 lipca 2019 r. sąd w Kazachstanie przychylił się do wniosku więźnia politycznego Ablovasa Dzhumayeva i zastąpił pozostałą część jego wyroku karą ograniczenia wolności. 29 lipca 2019 roku Dzhumayev został zwolniony z aresztu. Zgodnie z przepisami prawa, w związku z ograniczeniem wolności nie może on zmienić miejsca zamieszkania i pracy, a także nie może opuszczać jednostki administracyjno-terytorialnej bez powiadomienia kuratora oraz musi regularnie stawiać się w jego biurze.
Co więcej, według oficjalnej strony internetowej Komisji ds. Monitorowania Finansów Kazachstanu, 23 stycznia 2019 r. Ablovas Dzhumayev został umieszczony w ogólnokrajowym „wykazie organizacji i osób związanych z finansowaniem terroryzmu i ekstremizmu”. Wykaz ten został zatwierdzony w 2016 r. wspólnym zarządzeniem kazachstańskich organów ścigania. Obecnie widnieje w nim ponad 1500 obywateli Kazachstanu skazanych na podstawie zarzutów, które władze uznają za objawy „ekstremizmu”. W związku z umieszczeniem w wykazie Dzhumayev doświadczył utrudnień w korzystaniu z usług bankowych, pocztowych, notarialnych i ubezpieczeniowych. Może to stanowić poważny problem podczas poszukiwania pracy.
Poniżej znajduje się wykaz osób, wobec których toczą się obecnie postępowania na mocy Art. 405 Kodeksu Karnego („udział w działalności organizacji po uznaniu jej za ekstremistyczną”).
Osoby przetrzymywane w aresztach śledczych:
Oksana Shevchuk, Zhazira Demeuova i Gulzipa Dzhaukerova to wielodzietne matki umieszczone w areszcie śledczym przed manifestacją, która odbyła się 6 lipca 2019 r. Jak czytamy w aktach ich śledztwa, kobiety te „aktywnie wspierają idee DWK i Ablyazova, który wzywał do udziału w nieusankcjonowanych zgromadzeniach”. W zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa stwierdza się, że „wykrzykiwały idee, które tworzyły negatywny obraz obecnego rządu”.
Oksana Shevchuk jest matką czwórki nieletnich dzieci. Jej najmłodsza 9-miesięczna córka wciąż jest karmiona piersią. 9 maja 2019 r. Shevchuk i jej córka były przetrzymywane przez 3 godziny w areszcie tymczasowym. Gulzipa Dzhaukerova jest samotną matką, a jej 9-letnie dziecko jest niepełnosprawne i wymaga specjalnej opieki oraz nadzoru ze strony lekarzy.
Wieczorem 3 lipca 2019 r. Shevchuk, Demeuova i Dzhaukerova zostały przeszukane. Podczas przeszukania rzekomo „znaleziono” u nich ulotki wzywające do udziału w manifestacji 6 lipca. Co więcej, na podwórku Shevchuk rzekomo „znaleziono” bomby dymne. Zdaniem Shevchuk przedmioty te zostały podłożone przez policję. Dochodzenie wykazało ponadto, że 3 lipca 2019 r. podczas przeszukania „członków DWK” znaleziono „megafony, farbę w spreju i duże ilości pieniędzy”. W dochodzeniu nie wskazano jednak dokładnie ani tego, u kogo znaleziono pieniądze, ani jaka kwota została skonfiskowana.
Śledczy Tolganay Yerzhanova, który prowadzi większość „spraw DWK” w Ałmatym, zwrócił się do sądu o zmianę środków zapobiegawczych stosowanych wobec Shevchuk, Demeuovej i Dzhaukerovej – z aresztu domowego na areszt przedprocesowy. Sąd przychylił się do tego wniosku. Jednocześnie Dzhaukerova i Shevchuk musiały spędzić całą noc w sądzie w oczekiwaniu na decyzję, która została ogłoszona dopiero wczesnym rankiem 4 lipca 2019 r. Do 17 lipca 2019 r. Demeuova i Dzhaukerova były przetrzymywane w izolatkach, po czym zostały przeniesione do zwykłych cel.
Shevchuk nadal przebywa w izolatce. Jak poinformował jej prawnik, w areszcie śledczym wywierano na nią presję: „jeśli nie wyrzeknie się swoich przekonań, rozważą pociągnięcie jej męża do odpowiedzialności za udział w działalności DWK”, ponieważ jej mąż „wspiera ją i finansuje” – powiedział prawnik, powołując się na groźby funkcjonariuszy organów ścigania.
22 lipca 2019 r. w ałmackiej siedzibie Międzynarodowego Biura Praw Człowieka w Kazachstanie miała się odbyć konferencja prasowa na temat spraw Shevchuk, Demeuovej i Dzhaukerovej, jednak około 20 nieznanych kobiet wdarło się do pomieszczenia, gdzie zaatakowały mówców i dziennikarzy oraz uniemożliwiły przeprowadzenie wydarzenia. Kobiety popychały i biły obecnych, a także odebrały smartfony kilku dziennikarzom i zniszczyły ich kamery. Sprawczynie krzyczały do matki Oksany Shevchuk, która miała przemawiać w czasie konferencji, oraz nie dopuściły do niej jej prawnika, mówiąc: „trzymaj się z dala od polityki!”i „wielodzietne matki cię nie wspierają!. Co więcej, całe zdarzenie obserwowało dwóch niezidentyfikowanych mężczyzn w cywilnych ubraniach.
Sprawczynie zdołały uciec, zanim na miejsce przybyła policja. – udało się zatrzymać tylko jedną z nich. Dziennikarze zdołali ustalić jej tożsamość: nazywa się Akzhol Akhmetova. Wcześniej, 15 lipca 2019 r., widziano ją podczas akcji protestacyjnych w pobliżu budynku administracji miejskiej. Wówczas wielodzietne matki domagały się od burmistrza gwarancji socjalnych, podczas gdy Akzhol Akhmetova stała obok niego i wyrażała wobec niego swoje poparcie. Jak wynika z danych zamieszczonych w portalach społecznościowych, Akhmetova jest prawdopodobnie żoną pracownika Biura Administracji Obwodu Ałmackiego.
Policja wszczęła dochodzenie na podstawie Art. 389 Kodeksu Karnego („samosąd”). Warto jednak zwrócić uwagę, że do dnia dzisiejszego czyny te nie zostały zakwalifikowane jako utrudnianie działalności dziennikarskiej. Co więcej, minister spraw wewnętrznych zaprzecza planowanemu charakterowi ataku i uznaje cały incydent za „spór między dwiema stronami”. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych powołuje się również na oświadczenia trzech osób, które twierdzą, że „zostały pobite przez dziennikarzy”. Dotychczas prokuratura nie wezwała dziennikarzy do poddania się obdukcji lekarskiej, a żadna ze sprawczyń nie została ukarana.
Anuar Ashiraliyev to działacz, który trafił do aresztu wraz z Shevchuk, Demeuovą i Dzhaukerovą. Wiadomo, że Ashiraliyev jest niepełnosprawny. 9 lipca 2019 r. policja poinformowała, że u Ashiraliyeva, który był „aktywnym członkiem organizacji ekstremistycznej”, w wyniku badania „stwierdzono uzależnienie od narkotyków".
Bolatkhan Zhunusov jest 68-letnim emerytem mieszkającym w Taldykorganie (obwód ałmacki). 5 lipca 2019 r. został zatrzymany, a następnie umieszczony w areszcie tymczasowym za wzywanie w serwisie Facebook do udziału w manifestacji 6 lipca. Wcześniej, w lutym 2019 r., Zhunusov został skazany na rok ograniczenia wolności na mocy Art. 405 Kodeksu Karnego za komentarze popierające program DWK w sieciach społecznościowych. Istnieją podstawy, by sądzić, że śledczy umieścili Zhunusova w areszcie, aby udowodnić mu rzekome naruszenie warunków jego wyroku w zawieszeniu. Jak wynika z dostępnych informacji, śledczy zablokowali także jego konto bankowe.
Serik Zhakhin (Nur-Sultan) pozostaje w areszcie tymczasowym od początku czerwca 2019 r. Według jego krewnych Zhakhin od dawna zmaga się z gruczolakiem przysadki mózgowej i wymaga regularnej obserwacji ze strony lekarzy.
Syrym Rakhmetov (Ałmaty) to lekarz, który został zatrzymany 14 czerwca 2019 r. i oskarżony o „nawoływanie do manifestacji i zamieszek w portalach społecznościowych” (Art. 272 KK). Obecnie przebywa w areszcie tymczasowym. Z dostępnych informacji wynika, że w areszcie padł ofiarą niewłaściwego traktowania, a jego krewni boją się zasięgnąć rady prawnika. Policja w Ałmatym rozpowszechniła film, w którym Rakhmetov wzywa do „docenienia pokoju” i „niepokazywania państwa w złym świetle”.
Osoby objęte aresztem domowym:
Kalas Nurpeisov (Ałmaty) to nauczyciel, który otrzymał karę 11 dni aresztu administracyjnego za udział w manifestacji 6 lipca 2019 r. Wcześniej odsiadywał już kary aresztu administracyjnego za udział w zgromadzeniach 1 maja i 9 czerwca 2019 r. Gdy zaczęły się jego prześladowania, został zwolniony z pracy w szkole. 17 lipca 2019 r., tj. po odbyciu kary, Nurpeisov został natychmiast przewieziony na komisariat policji na przesłuchanie. Jak donoszą jego krewni, toczy się wobec niego postępowanie na mocy Art. 405 Kodeksu Karnego. Niektóre media podają też, że został ponownie zatrzymany. 9 sierpnia 2019 r. opublikowano informację, że tymczasowe ograniczenie wolności Nurpeisova zmieniono na inny, łagodniejszy środek zapobiegawczy.Nurpeisov nie dysponuje niezależnym prawnikiem, a jego status karny pozostaje nieznany. Istnieją powody, by sądzić, że na jego krewnych wywierana jest presja.
Aslan Makatov (Aktobe) został zatrzymany podczas manifestacji 6 lipca 2019 r. Oskarżono go o „przemoc wobec przedstawiciela władz” (Art. 380 Kodeksu Karnego) i przetrzymywano w areszcie do 8 lipca 2019 r. Jak twierdzą śledczy, podczas zatrzymania Makatov „chwycił policjanta za mundur” i „uderzył go”. 8 lipca 2019 r. został umieszczony w areszcie domowym. Makatov jest niepełnosprawny i wymaga operacji oka.
Wielodzietne matki Akmaral Kerimbayeva i Gulmira Kalykova (Nur-Sultan). Kerimbayeva i Kalykova brały udział w pokojowych protestach. Na początku czerwca 2019 r. podczas przeszukań skonfiskowano ich telefony oraz flagi Kazachstanu. 9 czerwca 2019 r. sąd podjął decyzję o umieszczeniu Kerimbayevej i Kalykovej w areszcie domowym.
Muslim Sapargaliev (Ałmaty) nagrał film, w którym powiedział: „wolność dla więźniów politycznych!” Za ten czyn został oskarżony na podstawie Art. 405 kodeksu Karnego i umieszczony w areszcie domowym.
Yerkin Kaziev (Kaskelen, obwód ałmacki) był źle traktowany przez funkcjonariuszy policji w czasie jego zatrzymania w dniu 30 kwietnia 2019 r., co poskutkowało urazem nogi i zwichnięciem ramienia. 26 lipca 2019 r. rozpoczął się proces w jego sprawie. Obecnie Kaziev przebywa w areszcie domowym.
Osoby, w odniesieniu do których nie wybrano jeszcze środka zapobiegawczego:
Sabyrzhan Kasenov (Ałmaty) to działacz, który był wielokrotnie zatrzymywany i przesłuchiwany w marcu, maju i czerwcu 2019 r.
Abaibek Sultanov jest jednym z zatrzymanych podczas manifestacji w Ałmatym 6 lipca 2019 r. 10 sierpnia 2019 r. w jego domu przeprowadzono przeszukanie. Z pozyskanych od niego informacji wynika, że śledczy wydali wobec niego zakaz opuszczania kraju.
Karlygash Asanova (Aktobe) jest oskarżona o to, że 6 lipca 2019 r. „stawiała opór” podczas aresztowania, rzekomo szczypiąc lub szturchając funkcjonariusza policji. Jej konto bankowe zostało zablokowane przez policję.
Aygul Akberdiyeva jest żoną Ablovasa Dzhumayeva, skazanego na karę więzienia na podstawie Art. 405 Kodeksu Karnego. Akberdiyeva jest ścigana w tej samej sprawie co Dzhumayev. Prokurator wnioskował o skazanie jej na karę pięciu lat ograniczenia wolności, jednak 6 lutego 2019 r. sąd w Aktau uniewinnił ją. Po tym zdarzeniu przewodniczący sądu Malik Kenzhaliyev został odwołany ze stanowiska. Kenzhaliyev rozpowszechniał nagrania audio, z których wynikało, że na sędziów wywierano presję w tej sprawie. W rezultacie prokuratura zdołała anulować wcześniejszą decyzję o uniewinnieniu Akberdiyevej. Jej sprawa zostanie ponownie rozpatrzona przez sąd.
„Wyrażenie skruchy” przed manifestacją 6 lipca 2019 r.
zgromadzeniem zaplanowanym na 6 lipca 2019 r. władze opublikowały nagrania wideo zarejestrowane przez kilka osób oskarżonych na podstawie Art. 405 Kodeksu Karnego. Wszyscy użyli w nich podobnych sformułowań, mówiąc o tym, że zostali „wprowadzeni w błąd” i „otrzymali pieniądze w zamian za udział w manifestacji”. Wezwali także do „docenienia pokoju” i „powstrzymania się od uczestnictwa w protestach 6 lipca”. W szczególności dotyczy to Kairbeka Kenzheakhmetova i Dinmukhameda Baitukayeva z Ałmatego. Zeznali oni również przeciwko Gulzipie Dzhaukerovej, mówiąc przed kamerą, że była „zaangażowana w organizację zgromadzenia”. Po opublikowaniu nagrań miała miejsce konfrontacja między Kairbekem Kenzheakhmetovem a Gulzipą Dzhaukerovą. Podczas konfrontacji Kenzheakhmetov powiedział, że szefostwo policji obiecało „rozstrzygnąć” na jego korzyść dwie sprawy wytoczone przeciwko niemu, a także znaleźć mu pracę i wypłacić zasiłek pieniężny jego dzieciom, jeśli oświadczy, że Dzhaukerova jest „oszustką”. Kenzheakhmetov padł jednak ofiarą oszustwa i żadna z tych obietnic nie została spełniona.
Askhat Uteshev powiedział, że policja zażądała od niego, aby przed kamerą oświadczył, że „uczestniczył w organizacji zgromadzenia, które odbyło się 6 lipca” oraz że „nienawidzi Ablyazova”. Jak twierdzi, początkowo odmówił, ale służby bezpieczeństwa zaczęły wywierać presję na jego krewnych, co zmusiło go podpisania oświadczeń, których żądali śledczy. Uteshev zwrócił się również do dziennikarzy z prośbą o usunięcie publikacji na temat jego sprawy.
Po wyborach prezydenckich przekazanie władzy w Kazachstanie zostało sformalizowane. Nowy prezydent kontynuuje politykę Nazarbayeva i wzmacnia autorytarny reżim, ograniczając swobody polityczne i obywatelskie.
W odpowiedzi na konsekwentną krytykę społeczności międzynarodowej władze Kazachstanu idą na pojedyncze ustępstwa w sprawach więźniów politycznych. 9 sierpnia 2019 r. prezydent Tokayev ułaskawił przywódcę związku zawodowego Erlana Baltabaia (skazanego w lipcu 2019 r. na 7 lat pozbawienia wolności, co było kolejnym etapem wywierania nacisku na niezależne związki zawodowe) oraz dziennikarza Yaroslava Golyshkina (skazanego w październiku 2015 r. na 8 lat pozbawienia wolności za prowadzenie śledztwa dziennikarskiego). W zamian za możliwość zwolnienia władze zmuszają więźniów politycznych do „wyrażenia skruchy” i „przyznania się do winy”. W ten sposób władze Kazachstanu próbują ograniczyć ryzyko utraty reputacji na arenie międzynarodowej.
Mimo to 24 lipca 2019 r. więźniowi politycznemu Mukhtarowi Dzhakishevowi ponownie odmówiono zwolnienia warunkowego. Dzhakishev przebywa w więzieniu od 10 lat, gdzie przeszedł liczne choroby zagrażające jego życiu – wbrew decyzji ONZ i apelom UE o jego zwolnienie. Władze nie stosują się również do innych decyzji ONZ w sprawie uwolnienia więźniów politycznych Maksa Bokayeva i Iskandera Yerimbetova. 29 lipca 2019 r. 17 amerykańskich senatorów zwróciło się do Kassyma-Zhomarta Tokayeva z apelem o uwolnienie Iskandera Yerimbetov, który został bezpodstawnie zatrzymany. Senatorowie zwrócili uwagę na sprawozdania organizacji międzynarodowych na temat stosowania tortur wobec Iskandera Yerimbetova w czasie jego pobytu w areszcie.
W rzeczywistości Tokayev kontynuuje represyjną politykę Nursultana Nazarbayeva: liczba osób prześladowanych politycznie gwałtownie rośnie, głównie z powodu zatrzymań uczestników pokojowych zgromadzeń. W rezultacie władze Kazachstanu jedynie stwarzają przed społecznością międzynarodową pozory, jakoby wykazywały chęć pójścia na ustępstwa w sprawach więźniów politycznych, co świadczy o konieczności wywierania międzynarodowej presji.
Co więcej, jednym z przykładów rzeczywistego stosunku władz do podjęcia dialogu była Konferencja Wymiaru Ludzkiego OBWE, która odbyła się w dniach 15–16 lipca 2019 r. w Wiedniu. Przedstawiciele Kazachstanu, wraz ze swoimi odpowiednikami z Rosji, Białorusi i Azerbejdżanu, zbojkotowali to wydarzenie, unikając w ten sposób pytań przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego o przypadki łamania praw człowieka.
W ostatnim czasie kazachscy dziennikarze nie tylko byli zatrzymywani za relacjonowanie pokojowych zgromadzeń, lecz także padali ofiarą fizycznych ataków. Komentując zakłócenie konferencji prasowej 22 lipca 2019 r., były ambasador USA w Kazachstanie, William Courtney, podkreślił: „Ataki, prawdopodobnie zorganizowane przez organy bezpieczeństwa, świadczą o tym, że rząd Kazachstanu wciąż nie dysponuje strategią współpracy ze społeczeństwem obywatelskim i protestującymi”. Courtney nalegał, aby Tokayev zareagował na te zdarzenia. Komitet Ochrony Dziennikarzy i przedstawiciel OBWE Harlem Désir wezwali władze Kazachstanu do przeprowadzenia dochodzenia w sprawie ataku.
Aby zapobiec krytyce w sieciach społecznościowych, władze pracują nad wzmocnieniem kontroli nad przestrzenią informacyjną na wzór Chin. Zmiany w ustawie „O łączności” przewidują, że ruch internetowy w Kazachstanie będzie dozwolony wyłącznie przy użyciu szyfrowania, z wykorzystaniem specjalnego certyfikatu bezpieczeństwa narodowego. Agencje rządowe opracowały taki certyfikat z udziałem służb specjalnych i „zalecają” jego instalację na wszystkich telefonach i komputerach.
Od 18 lipca 2019 r. kazachscy dostawcy Internetu ostrzegają mieszkańców Nur-Sultanu, że brak tego certyfikatu „może spowodować zakłócenia w dostępie do Internetu”. Zdaniem władz zainstalowanie certyfikatu „zapewnia ochronę przed atakami hakerów, wirusami i przeglądaniem treści niezgodnych z prawem". Inicjatywa władz wywołała zdecydowaną negatywną reakcję obrońców praw człowieka i ekspertów międzynarodowych, którzy podkreślili, że certyfikat ten zapewni specjalnym służbom nieograniczony dostęp do danych użytkowników. 6 sierpnia 2019 r. Komitet Bezpieczeństwa Narodowego ogłosił „pomyślne zakończenie testów” certyfikatu i zapowiedział, że będzie on nadal stosowany, „jeżeli wystąpi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”.
W obliczu narastających protestów władze próbują stworzyć pozory dialogu ze społeczeństwem. 17 lipca 2019 r. Tokayev podpisał dekret w sprawie powołania Krajowej Rady Zaufania Publicznego – organu doradczo-konsultacyjnego działającego przy prezydencie. Formalnie celem organu jest „zapewnienie dialogu między społeczeństwem obywatelskim a władzami publicznymi”. Obrońcy praw człowieka i działacze publiczni zwracają jednak uwagę na fakt, że w skład rady wchodzą niemal wyłącznie przedstawiciele organizacji pozarządowych, które pozostają lojalne wobec władz. Warto przy tym pamiętać, że władze podejmowały podobne inicjatywy w przeszłości, ale okazywały się one nieskuteczne.
30 lipca 2019 r. serwis The Astana Times opublikował wywiad z przewodniczącym delegacji UE w Kazachstanie, Svenem Olovem Karlssonem, na temat priorytetów nowej strategii UE w odniesieniu do krajów Azji Środkowej. Warto zwrócić uwagę, że w wywiadzie nie wspomina się o aspekcie praw człowieka w regionie, a w szczególności w Kazachstanie. Problem rażących naruszeń praw człowieka w Kazachstanie jest również pomijany w innych wywiadach z przedstawicielem UE, a priorytetem jest współpraca gospodarcza i realizacja projektów infrastrukturalnych. W ten sposób temat praw człowieka zwyczajnie usuwa się z programu stosunków między UE a krajami Azji Środkowej.
15 sierpnia 2019 r. prezydent Kassym-Zhomart Tokayev spotkał się ze specjalnym przedstawicielem UE w Azji Środkowej Peterem Burianem. Burian potwierdził zainteresowanie UE dalszym zacieśnianiem stosunków z Kazachstanem, jak również gotowość do „współpracy w obszarach modernizacji, łączności, odporności cyfrowej, bezpieczeństwa i praw człowieka”. Niestety, w swojej wypowiedzi ograniczył się do ogólnych sformułowań na temat praw człowieka i nie podkreślił priorytetu tego problemu.
30 lipca 2019 r. Kassym-Zhomart Tokayev spotkał się z ministrem gospodarki Francji Bruno Le Maire. W czasie tego spotkania ponownie podkreślono fakt, że Unia Europejska jest głównym partnerem handlowym Kazachstanu, a Francja jest jego głównym partnerem w UE. Bruno Le Maire nazwał Kazachstan strategicznym partnerem Francji.
Francja ratyfikowała umowę o partnerstwie i współpracy między UE a Kazachstanem, która przewiduje budowanie stosunków opartych na poszanowaniu praw człowieka i praworządności. W tym kontekście Fundacja Otwarty Dialog pragnie przypomnieć, że stosunki handlowe i gospodarcze z państwami autorytarnymi powinny być ściśle uzależnione od wypełniania przez nie ich zobowiązań w zakresie praw człowieka.
Fundacja Otwarty Dialog wzywa władze Francji i innych demokratycznych państw do publicznego poruszenia kwestii uwolnienia wszystkich kazachskich więźniów politycznych, a także wdrożenia zaleceń Parlamentu Europejskiego, OBWE i ONZ w sprawie przestrzegania praw człowieka na terenie Kazachstanu. Jeżeli kwestie praw człowieka zostaną zignorowane, rola UE, ONZ i OBWE w regionie może ulec osłabieniu.
Fundacja Otwarty Dialog podkreśla potrzebę nałożenia osobistych sankcji na osoby odpowiedzialne za poważne naruszenia praw człowieka w Kazachstanie lub zaangażowane w tego typu działania. Wzywamy również społeczność międzynarodową do nalegania, aby Kazachstan wypełnił swoje zobowiązania wynikające z międzynarodowego paktu praw obywatelskich i politycznych oraz umowy o wzmocnionym partnerstwie i współpracy między UE a Kazachstanem, tj. do żądania, aby władze Kazachstanu:
wdrożyły postanowienia rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie sytuacji praw człowieka w Kazachstanie z dnia 14 marca 2019 r., w której wzywa się do zaprzestania politycznie umotywowanych śledztw, uwolnienia więźniów politycznych i reformy represyjnego prawa karnego;
uwolniły uczestników pokojowych zgromadzeń, zakończyły postępowania karne i administracyjne przeciwko nim oraz zaprzestały praktyki masowego bezpodstawnego zatrzymywania uczestników pokojowych zgromadzeń;
wprowadziły stosowną reformę wymiaru sprawiedliwości w celu pełnego egzekwowania międzynarodowych standardów niezależnego i sprawiedliwego dochodzenia i procesu sądowego;
wprowadziły zmiany do ustawy o zgromadzeniach pokojowych, zastępując procedurę zatwierdzania zgromadzeń procedurą ich zgłaszania;
przeprowadziły wewnętrzne dochodzenie i postawiły przed sądem funkcjonariuszy organów ścigania odpowiedzialnych za pobicia uczestników pokojowych protestów;
uczestniczyły w debatach publicznych w Parlamencie Europejskim w celu omówienia ze społeczeństwem obywatelskim i parlamentarzystami europejskimi spraw związanych z ograniczaniem wolności zgromadzeń, wolności słowa i wolności informacji w Kazachstanie.
Więcej na temat: Kazachstan, prześladowania polityczne, pokojowe protesty, polityczni więźniowie