Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,zazywajacy;narkotyki;nie;moze;byc;ukarany;za;posiadanie,42502.html
Timestamp: 2017-11-24 12:57:32
Legal References Found: Art. 40
 Art. 40

Art. 40
 art. 41
 art. 40
 art. 40
 art. 40
 art. 62
 art. 62
 art. 62
 art. 5
 art. 47

Document Content:
Zażywający narkotyki nie może być ukarany za posiadanie | Lege Artis w Bblog.pl
2010-04-20 22:48:55 | 87.207.27.* | piotrmanps
Re: Zażywający narkotyki nie może być ukarany za posiadanie [0]
Fajny post. I jeszcze się zgadzam z puentą. skomentuj
2010-04-21 04:09:14 | *.*.*.* | Jurgi
Re: Zażywający narkotyki nie może być ukarany za posiadanie [3]
Stosunek do narkotyków w naszym społeczeństwie jest w ogóle skandaliczny i
irracjonalny. Z głupich, ideologicznych powodów likwiduje się w ogóle możliwość
leczniczego zastosowania marihuany, która jest np. jednym z nielicznych środków
przynoszących ulgę osobom chorym na stwardnienie rozsiane. To wręcz zbrodnia. Że nie
wspomnę i niezliczonej liczbie innych możliwych, medycznych zastosowań, bądź to samej
trawki, bądź substancji, które mogłyby (tanio i skutecznie) leczyć niektóre choroby,
ale w praktyce nie ma nawet możliwości przeprowadzenia badań.
To coś jak nasze prawo antyaborcyjne: nie chodzi o to, żeby zlikwidować, czy
ograniczyć zjawisko, tylko żeby zamanifestować poglądy i w majestacie prawa i z chorą
satysfakcją karać winnych. skomentuj
2010-04-21 08:12:28 | 109.243.25.* | ANZELM_CIUMLASA
ZADANIE DLA OLGIERDA RUDAKA !!! i jemu podobnych !!! [0]
Oto jeden z artykułów ustawy o wyborze prezydenta RP -
Art. 40e. Komitet nabywa osobowość prawną, w zakresie wykonywania zadań
wynikających z ustawy, z dniem zarejestrowania przez Państwową Komisję Wyborczą.
Inny artykuł mówi - Art. 40a. 1. Obywatele w liczbie co najmniej 15 tworzą komitet
wyborczy, zwany dalej
"komitetem", w celu zgłoszenia kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej i
kampanii wyborczej, na zasadzie wyłączności, na jego rzecz.
Ciekawe co oznacza określenie "osobowość prawna w zakresie wykonywania zadań
wynikających z ustaw"??? Czy osobowość prawna może być ograniczona do jakiegoś
zakresu ??? Osoba prawna to inaczej korporacja. Czym różnii się działanie komitetu
jako korporacji od działania komitetu jaka grupy ludzi???
Pozdrowienia dla lubiących kruczki prawne,
2010-04-21 08:22:53 | 109.243.25.* | ANZELM_CIUMLASA
DRUGIE ZADANIE DLA OLGIERDA RUDAKA !!! i jemu podobnych !!! [0]
Kandydata na prezydenta RP zgłaszają OBYWATELE w liczbie co najmniej 100,000.
Nigdzie nie jest napisane, że dane tych obywateli są tajne. Teraz takie pytanie -
czy wobec tego, w ramach dostępu do informacji publicznej, każdy może żądać aby
Państwowa Komisja Wyborcza udostępniła mu dane wszystkich osób zgłaszających
wszystkich kandydatów??? W wyborach w roku 2005 było tych obywateli około 2 miliony.
Ciekawe czy można zadać takie zadanie PKW???
Pozdrowienia dla rozwiązywaczy łamigłówek urzędniczych,
2010-04-21 08:38:21 | 109.243.25.* | ANZELM_CIUMLASA
DRUGIE ZADANIE DLA OLGIERDA RUDAKA !!! i jemu podobnych !!! [1]
2010-04-21 09:16:06 | *.*.*.* | olgierd
Anzelm, widzę, że jesteś już w takiej gorączce, że nawet na temat nie idzie nic
napisać... ;-) skomentuj
2010-04-21 09:30:52 | 109.243.25.* | ANZELM_CIUMLASA
IDZIE, IDZIE, BO TO WŁAŚNIE JEST NA TEMAT !! [5]
Wiedz, że media, szczególnie telewizja, to także narkotyki. Naród jest naćpany.
Dlatego telewizja nie może przestać nadawać, bo gdyby przestała, to naród zacząłby
samodzielnie myśleć. A do tego, rządzący nigdy nie dopuszczą.
Pozdrowienia dla ćpunów,
p.s. Bierz się za rozwiązywanie zadań. skomentuj
2010-04-21 10:05:38 | 195.42.249.* | maksmaro
Swoją drogą to pytanie Anzelma jest ciekawe. Olgierd, co Ty na to? skomentuj
2010-04-21 10:28:50 | 85.222.89.* | krzysiu
Atamańczuk został skazany za jazdę pod wpływem i do tego za usiłowanie "przekonania"
Wyrok ma sens i to duży sens. skomentuj
2010-04-21 10:33:51 | *.*.*.* | olgierd
[OT] Takie pytanie PKW zadać można. Osobiście wątpię, by PKW przechowywała te
wszystkie formularze. Ponadto dostęp do IP może być ograniczony m.in. ze względu na
prywatność osób, a jako że te dane ujawniają przekonania polityczne osób, można się
spodziewać, że i tak byłaby odmowa.
@krzysiu: Jak pisała prasa
http://news.money.pl/artykul/skazany;za;narkotyki;w;parlamencie,229,0,482789.html
Atamańczuk palił dżointa w zaparkowanym samochodzie. Nie przepadam za gośćmi, którzy
chleją wódę przy/w zaparkowanym aucie, ale zawsze mam jednak nadzieję, że wypiją -- i
pójdą dalej piechotą. A priori nie możemy zakładać, że na pewno ktoś będzie po użyciu
A zresztą: za co zatem Piesiewicza ścigają? skomentuj
2010-04-21 10:54:29 | 83.19.119.* | Y.
Re: Zażywający narkotyki nie może być ukarany za posiadanie [4]
"osób które posiadały narkotyki przed dniem stwierdzenia popełnienia przestępstwa,
stanowiłoby to naruszenie zakazu karania zachowania, które nie jest zakazane, co
stanowi pogwałcenie zasady nullum crime sine lege"
Nie rozumiem chyba: czy to oznacza, że trzeba udowadniać, że podejrzany nie miał tych
narkotyków od X lat, jeszcze sprzed penalizacji? (podobnie np. z pornografią
dziecięcą) skomentuj
2010-04-21 11:21:21 | *.*.*.* | olgierd
To by oznaczało, że jeśli się nie złapie sprawcy na gorącym uczynku oraz nie wykaże,
że sprawca miał plecak pełen narkotyków, ani też nie dilował dragami -- tylko po
prostu jak ten gość: dostał i zużył -- to nic mu nie można zrobić.
BTW jestem ciekaw jak wygląda kwestia biernego palenia marihuany. Bo to co można
znaleźć w internetach wskazuje, że niewiele jeszcze o tym wiemy. skomentuj
2010-04-21 11:30:07 | 90.156.50.* | p4trykx
A co z sytuacją gdzie mamy małą ilość powiedzmy na jednorazowe użycie. W internecie
krążą "poradniki", żeby w takiej sytuacji poprosić sąd o uniewinnienie ze względu na
niską szkodliwość społeczną. Ciekawe czy były rzeczywiście takie przypadki. skomentuj
2010-04-21 11:32:49 | *.*.*.* | olgierd
Myślę, że wątpię. skomentuj
2010-04-21 12:16:19 | 109.243.210.* | ANZELM_CIUMLASA
OLGIERDZIE - ROZWIĄZUJ ZADANIA ANZELMA !!! [1]
Wpisanie się na listę poparcia nie dowodzi niczego innego poza tym, że dany obywatel
ZGŁASZA danego człowieka jako kandydata na prezydenat RP.
Gdyby obywatele RP byli kumaci, to każdy zgłaszałby (wpisywał się na listę poparcia)
tak wielu kandydatów jak to możliwe, aby w czasie kampanii móc ocenić kto co sobą
To dokładnie to samo jak obywatel kupujący samochód odbywający jazdę próbną
wszelkimi dostępnymi markami. Ale naród nie jest kumaty, więc wybiera tylko te marki
kandydatów, które są promowane przez media.
Wiedz, że nie ma żadnego zakazui aby jeden i ten sam obywatel wpisał się na wszelkie
możliwe listy poparcia kandydatów
A tak w ogóle, to ciekawe w jaki sposób fałszerze podpisów wygrają wyścig z
Pozdrowienia dla kumatych cżłonków narodu
p.s. Wybory są tajne, ale nigdzie nie jest napisane, ze listy poparcia są tajne..
p.p.s. Olgierdzie, pisz do PKW, pisz do mediów - masz szanse zostać sławnym
mecenasem. skomentuj
2010-04-21 12:46:35 | *.*.*.* | olgierd
Tyle sławy ile mam zdecydowanie mi wystarcza. skomentuj
2010-04-21 12:55:55 | 109.243.210.* | ANZELM_CIUMLASA
Jesteś sławny jako - nie bójmy się tego słowa - redaktor, ale nie mecenas.
Pozdrowienia dla mecenasów, w tym mecenasów sztuki (mięsa),
p.s. Jeżeli nie Ty, to może jakaś Vagla chciałaby być sławna. skomentuj
2010-04-21 13:18:14 | 90.156.50.* | p4trykx
Znalazłem to opracowanie odnośnie niskiej szkodliwości społecznej. Na pierwszych
kilku stronach jest moim zdaniem rozsądne wyjaśnienie jednak jest tam pełno jakichś
dziwnych treści w stylu "jesteś wolny bla bla bla"
http://www.otwartapestka.info/poradnik_konsumenta1_4.pdf skomentuj
2010-04-21 13:42:40 | 109.243.210.* | ANZELM_CIUMLASA
KOLEJNE ZADANIE DLA OLGIERDA I JEMU PODOBNYCH - MOŻE BYĆ VAGLA !!! [0]
Oto cytat z ustawy o wyborze prezydenta RP -
Art. 40c. 1. Po zebraniu, zgodnie z wymaganiami określonymi w art. 41 ust. 1 pkt 3,
najmniej 1.000 podpisów obywateli mających prawo wybierania do Sejmu i popierających
kandydata, pełnomocnik zgłasza Państwowej Komisji Wyborczej komitet do
zarejestrowania. Podpisy, o których mowa w zdaniu pierwszym, stanowią część
wymaganej liczby 100.000 podpisów obywateli popierających kandydata.
2) imię (imiona), nazwisko, adres zamieszkania i numer ewidencyjny PESEL
pełnomocnika i pełnomocnika finansowego.
1) oświadczenie o utworzeniu komitetu i ustanowieniu pełnomocników, o których mowa
w art. 40a ust. 7,
2) pisemną zgodę kandydata na kandydowanie w wyborach, o której mowa w art. 40a
ust. 4, oraz zgodę na utworzenie jego komitetu,
4. Zgłoszenie komitetu do zarejestrowania może być dokonane najpóźniej w 55 dniu
A oto cytat ze strony PKW -
w sprawie przyjmowania zawiadomień o utworzeniu komitetów wyborczych kandydatów na
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w wyborach zarządzonych na dzień 20 czerwca 2010
Państwowa Komisja Wyborcza zawiadamia, że działając zgodnie z art. 40c ust. 1 i 4
ustawy z dnia z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej (Dz. U. z 2000 r. Nr 47, poz. 544, z późn. zm.) przyjmuje zawiadomienia o
utworzeniu komitetów wyborczych kandydatów na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w
terminie do dnia 26 kwietnia 2010 r.
Zawiadomienia będą przyjmowane w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej w Warszawie
przy ul. Wiejska 10 (gmach Kancelarii Prezydenta RP):
- do piątku 23 kwietnia 2010 r. w godzinach 8.15-16.15;
- w sobotę 24 kwietnia 2010 r. w godzinach 9.00-13.00;
- w niedzielę 25 kwietnia 2010 r. w godzinach 9.00-13.00;
- w poniedziałek 26 kwietnia 2010 r. w godzinach 8.15-16.15.
Przewodniczący Państwowej Komiji Wyborczej: Stefan J. Jaworski
Pytanie brzmi - czy ten pan Jaworski w PKW jest tylko idiotą czy kompletnym idiotą.
Chyba istnieje różnica między ZGŁOSZENIEM a ZAWIADOMIENIEM. Ponadto, chyba poza
osobistą wizytą w siedzibie PKW, istnieje coś takiego jak poczta - klasyczna i
elektroniczna oraz coś takiego jak kurierzy, posłańcy (po amerykańsku - the goes
between) i inne metody zgłaszania.
Prawnicy na start. Teraz ważą się losy Polski. Radziecka hołota zabiła pasażerów
samolotu, więc Ty nie daj się wyruchać.
A tak w ogóle, to 55. dzień przed wyborami kończy się o północy, więc dlaczego ci
komuniści w PKW przyjmują zgłoszenia tylko do godz. 16:15 ???
Pozdrowienia dla komuchów, w tym dla Goebbelsa Stanu Wojennego,
2010-04-21 14:02:59 | 95.48.39.* | graffff
A jeśli "właśnie palę" i zostanę zatrzymany to kwalifikuje się to jako posiadanie?
Bo to że "palenie wcześniej" posiadaniem nie jest to jest tak oczywiste że sędzia
który stwierdził inaczej powinien wylecieć na zbity pysk. skomentuj
2010-04-21 14:21:58 | 83.28.78.* | spc
Re: Zażywający narkotyki nie może być ukarany za posiadanie [1]
@Skazanie sprawcy nastąpiło zatem wskutek zastosowania -- niedopuszczalnej w prawie
karnym -- wykładni rozszerzającej.
Ok jak to sie ma np do podciagania P2P pod paserstwo przez prokurature?? skomentuj
2010-04-21 14:30:40 | *.*.*.* | olgierd
@graffff: na takie pytanie odpowiedzieć nie umiem, boję się, że sensownie nie umieją
odpowiedzieć na nie także prokuratorzy (a i pewnie część sędziów -- zwróć uwagę, że
sprawa nieszczęśnika ze skrętem dobrze się skończyła tylko dlatego, że Prokurator
Generalny zdecydował się na wniesienie skargi kasacyjnej, SN ją przyjął no i
rozpoznał jak się patrzy).
Ja bym powiedział, że nie, ale ja się mogę mylić.
@spc: tu także bladego pojęcia nie mam. Zresztą P2P to pikuś. Mnie nadal zastanawia
los tego chłopaka od ODSIEBIE.COM. skomentuj
2010-04-21 14:50:11 | 83.18.131.* | kurzony
Trzeba z Narkotykami zrobic jeszcze wieksze zaostrzenie niz z Alkoholem. Proste
,jezeli niepelnoletni cpaja , to leczenie takich powinno byc na koszt rodzicow. Wtedy
90 % populacji rodzicielskiej ,buy umialo sprawdzac , pilnowac , zeby uniknac
Ci co by nie leczyly swoich dziec , niech widza jak gina , nauka by byla najbardziej
korzystna . Owsze delikwent pi 18 -,ktory ma ubezpiczenie moze sie leczyc na kase
chorych. To skandak normalni ludzie maja coraz mnie sanatoriow, pomocy ,zabiegow , a
pieniadze ida na przestepcow , co moga sprzedawac po jednej dzilce ,kurcze ,czy w ty
kraju ktos mysli, podobnie z alkoholem -jeden alkoholik powoduje lezcenie przynajmiej
3 osob najblizszych ,troche mniej demokracji, a rozsadku. skomentuj
2010-04-21 14:54:37 | 83.18.131.* | wkurzony
gdzie moj komentarz / niepochlebny skomentuj
2010-04-21 15:15:29 | *.*.*.* | olgierd
Pewnie poszedł zajarać. skomentuj
2010-04-21 17:50:52 | 89.77.47.* | ps2
sędzia też człowiek skomentuj
2010-04-21 19:10:35 | 109.243.4.* | ANZELM_CIUMLASA
Sędzia też człowiek. Ale wystarczy poprzeć jedynego godnego, bo od zawsze
BEZPARTYJNEGO kandydata na prezydenta RP 2010 - KACZORA DONALDA, a wtedy wszyscy
sędziowie-kretyni wylecą na zbity pysk.
RTV/AGD, itp. Szczegóły w internecie - www.kaczordonald.pl
2010-04-21 21:42:58 | 78.88.11.* | zaglądacz na bloga
Re: Zażywający narkotyki nie może być ukarany za posiadanie [5]
Takie problemy powstają jak tworzy się prawo "dla leniwych" tj. zakazujące
posiadania. Zaciera się wówczas cel regulacji, a sam zakaz staje się całkowicie
oderwany od innych okoliczności. Przestaje być ważne jak weszło się w posiadanie, ile
się posiada, co się z tym robiło i co można było jeszcze zrobić. Nawet nie trzeba w
nic wnikać i nic udowadniać. Sprawa jest śmiesznie prosta: Posiada? Skazujemy! skomentuj
2010-04-21 23:08:37 | 92.3.214.* | nieposiadacz
@zaglądacz na bloga
A zatem to swietne narzedzie nielegalnej walki politycznej na przyklad. Wystarczy
przeciwnikowi podrzucic pakunek - posiada, jest skonczony. skomentuj
2010-04-22 00:18:36 | 79.186.2.* | Valana
No, jakiś czas po zażyciu taki ktoś jeszcze ten narkotyk posiada- w krwioobiegu,
płucach czy gdzie tam się toto gromadzi? skomentuj
2010-04-22 08:10:26 | 145.237.71.* | abcdefghij
Wcale nie uważam, ze posiadanie narkotyków powinno być koniecznie karalne, ale moim
zdaniem – w obecnym stanie prawnym – wyrok jest absurdalny.
Moim zdaniem nie jest to „niedopuszczalna w prawie karnym – wykładnia
rozszerzająca”, ale zwykłe wnioskowanie a fortiori – a minori ad maius
(komu nie wolno mniej, temu tym bardziej nie wolno więcej).
No bo jeśli nie wolno nawet posiadać narkotyków, to tym bardziej nie wolno ich
Tym bardziej, że jak wynika z artykułu, Sąd zgodził się, że zażywając substancję,
trzeba być w jej posiadaniu. skomentuj
2010-04-22 09:56:06 | *.*.*.* | prawnik10
Re: Zażywający narkotyki nie może być ukarany za posiadanie [11]
Teoretycznie jest możliwa taka sytuacja że ktoś siedząc w holenderskim barze nawet
nie paląc marihuany tylko nawdychając się dymu z powietrza po przyjeździe do Polski
zostałby skazany za posiadanie.Mimo iż w żadnym momencie nie złamał prawa. skomentuj
2010-04-22 10:08:36 | 145.237.71.* | abcdefghij
@prawnik10
No ale ten ktoś w Holandii ani przez chwilę fizycznie nie posiadał narkotyków.
Tylko w jego krwi (płucach) jest dym.
Ale sam dym z narkotyków to się chyba nie łapie pod definicję "posiadania narkotyków"
2010-04-22 10:19:58 | *.*.*.* | olgierd
Rzecz w tym, że bazując na orzeczeniu można przypuszczać, że zdarza się karanie ludzi
właśnie na podstawie tego rodzaju poszlak.
A propos "posiadania", zwróć uwagę (rzecz opisana jest w podlinkowanym PDF), że
właśnie tym SN zajął się dość obszernie. I wyszedł z założenia, że owo posiadanie
musi dotyczyć momentu pojmania sprawcy, a nie "posiadania, kiedyś, w przeszłości".
Stąd nie można kogoś karać z to, że "posiadał zużywając". Co innego jak złapią gościa
z woreczkiem w kieszeni.
IMHO bardzo logiczne (w nielogiczności normy penalizującej przestępstwo, w którym w
zasadzie brak pokrzywdzonego). skomentuj
2010-04-22 10:28:32 | 95.49.0.* | karolmhp
W Czechach marihuana jest legalna - wystarczy logicznie wytłumaczyć, że zażywało się
narkotyki będąc na terytorium Czech, a nie w Polsce, choć nie zawsze to przejdzie. skomentuj
2010-04-22 11:04:56 | 145.237.71.* | abcdefghij
Jeszcze raz chciałbym napisać, że wcale nie jestem za karaniem za samo posiadanie
Ale moim zdaniem założenie Sądu że "posiadanie musi dotyczyć momentu pojmania
sprawcy" jest za daleko idące.
Wystarczy odowodnić, że posiadało się narkotyki w chwili obowiązywania tej ustawy
(nullum crimen sine lege).
Z przepisu wcale nie wynika, ze konieczne jest złapanie "na gorącym uczynku".
No bo idąc torem myślenia sądu.
Czy za posiadanie broni (art.263 § 2 kodeksu karnego) też należy karać tylko, jeśli
się kogoś złapie na gorącym uczynku ?
Jeśli udowodnimy, ze ktoś przez pewien czas posiadał nielegalnie broń, po czym ją
komuś oddał (sprzedał), to czy można go karać za nielegalne posiadanie broni ? skomentuj
2010-04-22 11:37:03 | *.*.*.* | olgierd
Myślę, że orzeczenie SN mogłoby być podobne w sytuacji "nie posiadał, ale wziął do
ręki i podał komuś innemu" (bo użycie broni palnej oczywiście byłoby karane same z
Ale znalazłem też inne orzeczenie SN, które pozwolę sobie zacytować w tekście. skomentuj
2010-04-22 11:59:48 | 217.10.60.* | ~~
@abcdefghij - O, a to jak w takim razie zamierzasz udowodnić, że ktoś *posiadał* i
zażył? Posiadanie - wymaz może to wykrywa, albo jakiś odczyn?
Dla przypomnienia - THC rozpuszcza się w tłuszczach, w organizmie można go wykryć i
po 3 miesiącach. skomentuj
2010-04-22 12:11:11 | 145.237.71.* | abcdefghij
Ale mi nie chodzi o sytuację "nie posiadał, ale wziął do ręki i podał komuś innemu"
- bo na to są wyroki i komentarze,
ale o sytuację:"posiadał przez 20 lat, po czym oddał ją sąsiadowi, a policja złapała
sąsiada".
I pytanie brzmi: czy za posiadanie można skazać tylko sasiada, bo został złapany NA
GORACYM UCZYNKU, czy takze tego pierwszego nielegalnego posiadacza (pod warunkiem, że
karanie za to pierwotne posiadanie sie juz nie przedawniło).
Skoro sąd twierdzi, że za posiadanie narkotyków można karac tylko jeśli sie kogoś
złapie na gorącym uczynku, to czy za posiadanie broni powinno byc podobnie ??? skomentuj
2010-04-22 12:24:06 | 145.237.71.* | abcdefghij
Nie jest ważne jak sie udowodni to posiadanie, przyjmijmy, że jakoś sie da.
Choć w tym akurat przypadku to posiadanie potwierdził w uzasadnieniu sam sąd.
Mnie interesuje, że nawet jak to udowodnimy, to zdaniem sądu nie można za to karać,
bo mozliwe jest karanie za posiadanie tylko jeśli sie kogoś złapie na goracym
uczynku. To znaczy, według sądu: "Aby było możliwe ukaranie sprawcy za posiadanie
narkotyków w rozumieniu art. 62 ustawy musi on być w POSIADANIU takiej substancji W
CHWILI STWIERDZENIA TAKIEGO CZYNU, nie zaś wcześniej".
To moim zdaniem nie wynika z treści tego przepisu.
Wystarczy udowodnić posiadanie w chwili obowiazywania tego przepisu (nullum crimen
A jak to udowodnimy, to jest osobny problem i nie o to mi chodziło. skomentuj
2010-04-22 13:49:34 | *.*.*.* | olgierd
Rzecz w tym, że sąd stwierdził, że przyjęcie narkotyku w celu jego spożycia nie jest
posiadaniem, bo wyklucza trwałość. Nie wiem czy SN wyszedł od cywilistycznej
definicji posiadania (brak tu uzasadnienia), ale to by się nawet trzymało kupy. skomentuj
2010-04-22 14:13:50 | 145.237.71.* | abcdefghij
Z tą krótkotrwałością posiadania w przypadku, którego dotyczył ten wyrok bym sie
Choć ta historyjka o nieznajomym, który go poczęstował skrętem jest mało realna.
No ale cóż... Wszystkie wątpliwości należy interpretować na korzysć oskarżonego.
I gdyby sąd argumentował to uniewinnienie tylko krótkotrwałością "posiadania"
narkotyku i w dodatku pewną "nieswiadomością", że to był narkotyk (jak to tłumaczył
oskarżony), to w tym KONKRETNYM przypadku opisanym w wyroku bym sie zgodził (podobnie
jak w przypadku broni: tylko wziął do ręki i podał dalej komuś innemu).
Ale mi się od poczatku nie podobało w tym wyroku coś innego, to co wytłuściłeś w
pierwszym akapicie artykułu.
A mianowicie, że "musi on być w posiadaniu takiej substancji W CHWILI STWIERDZENIA
TAKIEGO CZYNU, nie zaś wcześniej". Czyli mówiac inaczej musi byc złapany na gorącym
uczynku posiadania, a wcześniejsze posiadanie "się nie liczy".
Bo z tym nie sposób sie zgodzić... skomentuj
2010-04-22 14:53:48 | *.*.*.* | olgierd
Historyjka jest może i nierzeczywista, ale jak wiadomo -- każda metoda jest dobra. I
tu człowiek faktycznie nieźle wymyślił. Co do mojego podkreślenia, popatrz na takie
zdania z uzasadnienia
"Na gruncie niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że oskarżony
„posiadał” środek odurzający wyłącznie w czasie jego zażywania. (...)
Problem bowiem sprowadza się do właściwej interpretacji znamienia
„posiadania” zawartego w art. 62 ustawy. Nie ulega wątpliwości, że ustawa
nie penalizuje wprost, ani poprzez przepisy zakazujące posiadania środków
odurzających, samego zażywania narkotyków przez sprawcę. Intencją ustawodawcy było
poddanie karalności posiadania środka narkotycznego w chwili stwierdzenia tego czynu.
Takie posiadanie jednak powinno nosić cechy pewnej trwałości od momentu wejścia przez
sprawcę w posiadanie środka odurzającego do momentu ujawnienia tego faktu przez
organy ścigania. Nie jest przecież możliwe użycie środka odurzającego bez
wcześniejszego wejścia w jego „posiadanie”. Poza obszarem penalizacji
nadal pozostaje proces zażywania środka odurzającego lub substancji psychotropowej,
który zawsze wiąże się z jakąś formą „posiadania”,
„dysponowania”, „dzierżenia”, czy po prostu
„trzymania” takiego środka. Wszystkie te formy dysponowania środkiem
odurzającym w omawianej sytuacji nie mogą być uznane za jego „posiadanie”
w rozumieniu art. 62 w/w ustawy."
Wydaje mi się, że udało mi się zinterpretować stanowisko sądu w sposób prawidłowy. skomentuj
2010-04-22 15:36:22 | *.*.*.* | olgierd
Anzelm, masz chyba konkurenta:
http://www.rp.pl/artykul/465374_Kononowicz_na_prezydenta__.html skomentuj
2010-04-23 09:46:45 | 83.5.29.* | ar_be
"Ponadto dostęp do IP może być ograniczony m.in. ze względu na
spodziewać, że i tak byłaby odmowa."
Dokładnie. Pozwolisz Olgierd, że troszeczkę to rozwinę. Zgodnie z art. 5. ust. 2
ustawy o dostępie do informacji publicznej, prawo do informacji publicznej podlega
ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy.
"Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie w swoich orzeczeniach wyrażał pogląd, że prawo
dostępu do informacji nie ma charakteru bezwzględnego, a jego granice wyznaczone są
m.in. przez
konieczność respektowania praw i wolności innych podmiotów, w tym przez
gwarantowane prawo do ochrony życia prywatnego, o którym mowa w art. 47 i 51
Rzeczpospolitej Polskiej (Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 marca 2006 r.
sygn. akt K
17/05). Trybunał Konstytucyjny podkreślił również, że w ramach zderzenia się dwu
z jednej strony konstytucyjnego prawa do informacji, z drugiej prawa do prywatności -
bezwzględnie przyznać priorytetu temu pierwszemu. Nie istnieje formula
"zagwarantowania
obywatelom dostępu do informacji >za wszelką cenę skomentuj
2010-04-23 09:58:27 | 83.5.29.* | ar_be
"Atamańczuk palił dżointa w zaparkowanym samochodzie."
Jak pisała prasa: "- Istotą tej sprawy nie są narkotyki, ale korupcyjna propozycja -
mówił sędzia Marek Dalidowicz. Sąd uznał zeznania oskarżonego za niewiarygodne.
Wyrok: rok i dziewięć miesięcy więzienia za korupcyjne propozycje, pół roku za
prowadzenie po narkotykach, trzy miesiące za ich posiadanie (sąd w przeciwieństwie do
prokuratury uznał to za przypadek mniejszej wagi). Wyrok łączny - dwa lata więzienia
- został zawieszony na cztery lata. Poseł będzie musiał zapłacić 10 tys. zł grzywny i
nawiązkę na stowarzyszenie pomagające ofiarom wypadków."
http://wyborcza.pl/1,75478,7377726,Obronca_Atamanczuka__Niech_zyje_Republika_Czeska_.
2010-09-17 12:36:39 | 109.196.50.* | crackcomm
A ja mam pytanie. Powiedzmy podjeżdża do mnie policja - ja wyrzucam woreczek z
marihuaną pod ławkę, oni nie widzą, że go wyrzucałem lub widzą, że coś wyrzucałem ale
nie wiedzą co to było i zauważają ten woreczek podczas "wywiadu", co wtedy ? Jestem
karany za posiadanie ? Jak to wygląda ? skomentuj
2010-09-17 13:58:28 | *.*.*.* | olgierd
Jeśli można Tobie przypisać posiadanie, to jesteś. Wyrzucenie woreczka nic nie
zmienia. skomentuj
2010-09-17 15:57:39 | 109.196.50.* | crackcomm
A jak siedziałem sobie i to już tam leżało ? skomentuj
2010-09-18 22:23:42 | *.*.*.* | olgierd
A jak przechodziłem koło auta, a tam był wypadek? skomentuj
2010-09-30 21:23:29 | 109.196.50.* | crackcomm
Oczywiście mam na myśli, że złożył bym takie zeznania a policjanci nie widzieliby, że
wyrzucam woreczek. skomentuj