Source: http://www.prawoimedycyna.pl/index.php?str=artykul&id=225
Timestamp: 2016-10-28 08:13:44
Legal References Found: art. 24
 art. 445
 art. 448
 art. 361
 art. 322
 art. 448
 art. 24
 art. 24
 art. 415
 art. 445
 art. 442
 art. 442
 art. 442
 art. 442
 art. 4421
 art. 442
 art. 4421
 art. 4421
 art. 442
 art. 4421
 art. 4421
 art. 19
 art. 448
 art. 471
 Art. 442
 art. 2
 art. 77
 Art. 442
 art. 32
 art. 37
 art. 45
 art. 442
 art. 442

Document Content:
Praktyka s�dowa w sprawach cywilnych o zaka�enia szpitalne (dowodzenie przes�anek odpowiedzalno�ci oraz roszczenia przys�uguj�ce pacjentowi) - CZʦ� II
Materia�y z Konferencji Naukowo-Szkoleniowej "Zaka�enia szpitalne - aspekty prawne, ubezpieczeniowe i 'wizerunkowe'", Warszawa, 26-27 lutego 2009 r. Odszkodowanie i zado��uczynienie pieni�ne za szkody wyrz�dzone zaka�eniami szpitalnymi 1. Obecnie kilka uwag nale�y po�wi�ci� temu, co mo�e by� przedmiotem ��da� zg�aszanych przez pacjentów w zwi�zku z zaka�eniami szpitalnymi. Z uwagi na charakter takich zaka�e�, ich nast�pienie zwykle wi��e si� z naruszeniem dóbr osobistych pacjenta - z wywo�aniem rozstroju zdrowia, uszkodzenia cia�a, czy z naruszeniem integralno�ci cielesnej. Jak wynika z tre�ci art. 24 k.c., podmiot prawa mo�e w takiej sytuacji ��da� ochrony w trzech ró�nych sferach. W zakresie ochrony niemaj�tkowej pacjent mo�e domaga� si� z�o�enia przez szpital o�wiadczenia w okre�lonej formie i o okre�lonej tre�ci (np. przeproszenia). W sferze ochrony maj�tkowej przys�uguje mu roszczenie o naprawienie szkody maj�tkowej przez zap�at� odpowiedniej sumy pieni�nej lub przez przywrócenie stanu poprzedniego (tzw. restytucj� naturaln�). Je�li za� taka restytucja jest niemo�liwa, nadmiernie utrudniona lub nadmiernie kosztowna (co jest cz�ste w przypadku szkód medycznych) pacjent mo�e ��da� wy��cznie zap�aty odpowiedniej sumy pieni�nej, obliczonej jako ró�nica mi�dzy hipotetycznym stanem maj�tku poszkodowanego, który istnia�by w razie niezaj�cia zdarzenia szkodz�cego i rzeczywistym stanem maj�tku pacjenta po zaj�ciu tego zdarzenia. Trzeci� grup� roszcze�, przys�uguj�cych pacjentowi w ramach tzw. ochrony po�redniej, stanowi� uregulowane w art. 445 i art. 448 k.c. roszczenia o zap�at� odpowiedniej sumy pieni�nej tytu�em zado��uczynienia za doznan� krzywd� lub o zap�at� odpowiedniej sumy pieni�nej na wskazany przez pacjenta cel spo�eczny[1]. Zwykle z najwi�kszym obci��eniem finansowym wi��e si� dla zak�adu opieki zdrowotnej skuteczne ��danie spe�nienia �wiadcze� z zakresu ochrony maj�tkowej i po�redniej; ich realizacja nast�puje bowiem drog� zap�aty kwoty pieni�nej lub doprowadzenia do (niejednokrotnie kosztownej) restytucji naturalnej. Nie mo�na jednak pomija�, �e tak�e wymienione jako pierwsze roszczenie o z�o�enie o�wiadczenia (np. publicznego przeproszenia), mimo �e nie przydaje pacjentowi �adnych profitów o charakterze maj�tkowym, dla podmiotu zobowi�zanego mo�e wi�za� si� z konieczno�ci� poniesienia np. kosztów publikacji lub dokonania og�oszenia w �rodkach masowego przekazu. Zakres obowi�zku naprawienia szkody maj�tkowej, okre�lony w art. 361 § 2 k.c., obejmuje poniesione przez poszkodowanego straty oraz korzy�ci, które móg�by osi�gn��, gdyby mu szkody nie wyrz�dzono. W przypadku tzw. spraw medycznych (w tym - spraw zwi�zanych z zaka�eniami szpitalnymi) szkody te obejmuj� zwykle zarobek utracony przez pacjenta w zwi�zku z zaka�eniem chorob�, poniesione usprawiedliwione koszty leczenia i opieki, koszty specjalnej diety. Zgodnie z przyj�t� w tej materii tzw. zasad� kompensacji szkody, kwoty nale�ne poszkodowanym nie mog� by� wy�sze od poniesionego uszczerbku maj�tkowego. Inaczej mówi�c, odszkodowanie powinno jedynie wyrówna� uszczerbek, natomiast poszkodowany nie mo�e bezpodstawnie wzbogaci� si� w zwi�zku z naprawieniem wyrz�dzonej mu szkody. Poniewa� szkoda jest jedn� z przes�anek przypisania odpowiedzialno�ci zak�adowi opieki zdrowotnej, pacjent dochodz�c jej naprawienia musi udowodni� (np. rachunkami), jakiej wysoko�ci uszczerbek zosta� mu wyrz�dzony. W pewnym zakresie (np. wykazania kosztu przejazdów do szpitala, kosztów specjalnej diety) mo�e ponadto odwo�a� si� do instytucji uregulowanej w art. 322 k.p.c. Stosownie do tre�ci tego przepisu, „Je�eli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o �wiadczenie z umowy o do�ywocie s�d uzna, �e �cis�e udowodnienie wysoko�ci ��dania jest niemo�liwe lub nader utrudnione, mo�e w wyroku zas�dzi� odpowiedni� sum� wed�ug swej oceny, opartej na rozwa�eniu wszystkich okoliczno�ci sprawy".
Skoro wysoko�� odszkodowania jest uzale�niona od tego, jak du�ego uszczerbku pacjent dozna� w zwi�zku z zaj�ciem zdarzenia szkodz�cego, a uszczerbek ten (utracone wynagrodzenie, kwoty spo�ytkowane na specjalne wy�ywienie, dodatkow� opiek� itd.) niejednokrotnie jest pochodn� maj�tno�ci pacjenta, tak�e kwota odszkodowania zwykle pozostaje w pewnej relacji do stopnia zamo�no�ci poszkodowanego. Analiza spraw medycznych pozwala wnosi�, �e w warunkach polskich kwoty odszkodowa� zwykle nie s� bardzo wysokie, zw�aszcza w porównaniu z kwotami zas�dzanymi tytu�em zado��uczynienia za krzywd�. Z jednej strony bowiem rzadko ma miejsce rzeczywi�cie du�y uszczerbek maj�tkowy, a z drugiej strony surowe regu�y dowodzenia wysoko�ci szkody maj�tkowej powoduj�, �e pacjentowi mo�e nie uda� si� wykaza� szkody nawet w tej wysoko�ci, która rzeczywi�cie zosta�a przez niego poniesiona. 2. Odmiennie kszta�tuje si� sprawa wysoko�ci kwot zas�dzanych tytu�em zado��uczynienia pieni�nego za krzywd�, czyli za doznane przez poszkodowanego cierpienia psychiczne i ból fizyczny. Wprawdzie sam model ustalania tej wysoko�ci jest zbie�ny z obliczeniem nale�nego odszkodowania, kwota zado��uczynienia zasadniczo powinna bowiem odpowiada� wielko�ci krzywdy. Jednak zbie�no�� mechanizmu nie zapewnia tu wspó�mierno�ci wyników oblicze�. Nie mo�na bowiem pomin��, �e w odró�nieniu od szkody maj�tkowej, której wielko�� da si� wyrazi� kwot� pieni�n�, krzywda nie jest „mierzalna", wymierna w pieni�dzu. W konsekwencji, w porównaniu z ustalaniem wysoko�ci odszkodowania, �ci�le odnoszonym do wysoko�ci szkody maj�tkowej, wysoko�� zado��uczynienia pieni�nego za doznan� krzywd� jest okre�lana w sposób znacznie bardziej elastyczny i ocenny. Nie jest bowiem mo�liwe �cis�e „przeliczenie" bólu i cierpienia na dopasowan� do nich kwot� pieni�n�. Praktyka orzecznicza wskazuje, �e w kategorii spraw, w których pacjent doznaje uszkodzenia cia�a lub rozstroju zdrowia, kwoty zado��uczynienia s� najwy�sze - stosownie do wielko�ci krzywd, doznawanych przez poszkodowanych[2]. Niejednokrotnie sumy zas�dzane z tego tytu�u stanowi� wielokrotno�� kwot nale�nego odszkodowania. Oprócz wspomnianej wy�ej elastyczno�ci w okre�laniu kwot zado��uczynienia, na dysproporcj� w wysoko�ci sum zas�dzanych pacjentom tytu�em odszkodowania i zado��uczynienia mog� wp�ywa� dwa dodatkowe czynniki. Po pierwsze, zasadnicz� funkcj� odszkodowania jest kompensacja (wyrównanie) wyrz�dzonej poszkodowanemu szkody maj�tkowej. Natomiast funkcji zado��uczynienia nie wyczerpuje kompensacja krzywdy. �rodek ten mo�e mie� tak�e znaczenie represyjne, a w zwi�zku z tym - zas�dzona kwota mo�e wykracza� poza granice wyznaczone „rozmiarem" krzywdy[3]. Po drugie, zado��uczynienie nie jest lub jest w relatywnie niewielkim stopniu zale�ne od sytuacji maj�tkowej pokrzywdzonego, stopnia jego zamo�no�ci, wysoko�ci zarobków itd. Osoby o ró�nej pozycji maj�tkowej w zbli�onych sytuacjach cierpi� bowiem tak samo. Nawet w razie wyrz�dzenia krzywdy osobie bardzo ubogiej nale�y wi�c liczy� si� z mo�liwo�ci� obowi�zku zap�aty du�ych kwot tytu�em zado��uczynienia za krzywd�.
W dziedzinie spraw medycznych na wysoko�� zado��uczynienia wp�ywaj� nast�puj�ce okoliczno�ci, �wiadcz�ce o rozmiarze krzywdy pacjenta: trwa�o�� (nieusuwalno��) skutków choroby, d�ugotrwa�o�� cierpie�, intensywno�� bólu, zwi�zane z hospitalizacj� poczucie odizolowania od rodziny i swego �rodowiska �yciowego, stan przygn�bienia wynikaj�cy z niepewno�ci wyleczenia, konieczno�� poddania si� wynikaj�cym z choroby re�imom zachowania (sposobu sp�dzania czasu, diety), stany depresyjne, utrata rado�ci �ycia zwi�zana z np. kalectwem, z nieodwracalnymi lub d�ugotrwa�ymi skutkami dolegliwo�ci zdrowotnych itd. Na ostateczny rozmiar wyrz�dzonej krzywdy mo�e tak�e wp�yn�� sposób pó�niejszego zachowania si� podmiotu odpowiedzialnego: otoczenie chorego opiek�, zapewnienie poczucia bezpiecze�stwa i gotowo�ci pomocy albo przeciwnie - zignorowanie pacjenta, pozostawienie go bez opieki itd. Zauwa�y� nale�y, �e przemijaj�cy charakter rozstroju zdrowia doznanego wskutek zaka�enia chorob� nie pozbawia pacjenta mo�liwo�ci ��dania zado��uczynienia - cho� mo�e wp�yn�� na wysoko�� zas�dzonej kwoty. 3. Opisane wcze�niej cechy zado��uczynienia, a zw�aszcza elastyczny sposób okre�lania jego wysoko�ci i relatywnie wysokie sumy zas�dzane w zwi�zku z naruszeniem najcenniejszych dóbr osobistych cz�owieka (zdrowia, integralno�ci cielesnej) powoduj�, �e w sprawach medycznych ��danie zap�aty zado��uczynienia jest niejednokrotnie najistotniejszym z ��da� zg�aszanych przez pacjentów. Poniewa� obie regulacje, na podstawie których mo�na domaga� si� zado��uczynienia (art. 445 i art. 448 k.c.) umiejscowione s� w�ród przepisów o czynach niedozwolonych, za bezsporne przyjmuje si�, �e w re�imie odpowiedzialno�ci deliktowej mo�na dochodzi� zarówno naprawienia szkody maj�tkowej, jak i krzywdy. W zwi�zku ze wspomnianym wcze�niej rozszerzaniem si� w sprawach medycznych sfery odpowiedzialno�ci kontraktowej powstaje jednak pytanie, czy taka sama paleta roszcze� przys�uguje pacjentowi w razie niewykonania przez szpital ��cz�cego go z pacjentem zobowi�zania. Inaczej mówi�c, czy w razie dochodzenia naprawienia szkody wyrz�dzonej nie czynem niedozwolonym (czyli nie w re�imie deliktowym), lecz wskutek niewykonania zobowi�zania wynikaj�cego z innych �róde� (zwykle - z umowy), pacjent oprócz kompensacji uszczerbku maj�tkowego mo�e równie� ��da� zado��uczynienia za krzywd�. Nawi�zuj�c do wyja�nianych wcze�niej zasad dowodzenia warto zauwa�y�, �e dochodzenie naprawienia szkody maj�tkowej w ramach odpowiedzialno�ci kontraktowej jest dla pacjenta bardziej atrakcyjne z powodu korzystnego rozk�adu ci�aru dowodu. Pacjent nie musi bowiem udowadnia�, �e do powstania uszczerbku dosz�o wskutek zawinionego zachowania si� zak�adu opieki zdrowotnej; jak wy�ej wspomniano, to na szpitalu ci��y dowód tego, �e „niewykonanie lub nienale�yte wykonanie zobowi�zania jest nast�pstwem okoliczno�ci, za które d�u�nik (szpital - dop. B.J.) odpowiedzialno�ci nie ponosi" (art. 471 k.c.).
Sporny charakter tego zagadnienia uwidoczni� si� zw�aszcza na tle g�o�nej sprawy odpowiedzialno�ci jednego z wykonawców protez ortopedycznych za nienale�yte wykonanie protez dla osoby dotkni�tej niedow�adem ko�czyn[4]. Niedopasowanie tego produktu do potrzeb klientki spowodowa�o obrz�ki na nogach, ból i poczucie rozczarowania brakiem poprawy swej sytuacji �yciowej, które przez S�d Najwy�szy zosta�y ocenione jako krzywda. Powódka za��da�a jednak nie tylko naprawienia (w re�imie kontraktowym) szkody maj�tkowej wynik�ej z nienale�ytego wykonania zobowi�zania, lecz równie� zas�dzenia zado��uczynienia za krzywd� wywo�an� naruszeniem jej dóbr osobistych. Podj�ta na kanwie orzeczenia S�du Najwy�szego dyskusja o mo�liwo�ci dochodzenia zado��uczynienia w razie kontraktowej odpowiedzialno�ci szpitala, uwidoczni�a istnienie szeregu powa�nych, nadal nierozstrzygni�tych kwestii[5]. Uwzgl�dniaj�c jednak proponowane rozwi�zania tego problemu nietrudno dostrzec, �e w teorii prawa ró�nymi drogami pod��a si� w kierunku dopuszczaj�cym mo�liwo�� takiej kumulacji roszcze�[6]. Przewiduje j� tak�e projektowany art. 24 nowego kodeksu cywilnego. Zaaprobowanie takiego rozwi�zania (obecnie w drodze skomplikowanych zabiegów interpretacyjnych, a w przysz�o�ci prawdopodobnie wprost w postaci normatywnej) b�dzie prowadzi�o do zwi�kszenia si� sfery potencjalnej odpowiedzialno�ci zak�adów opieki zdrowotnej za szkody wyrz�dzone w zwi�zku z niewykonaniem lub nienale�ytym wykonaniem zobowi�zania szpitala. Przedawnienie roszcze� 1. Przedawnienie roszcze� to taka instytucja prawa cywilnego, która z up�ywem czasu (terminu przedawnienia wynosz�cego co do zasady 10 lat lub 3 lata) wi��e os�abienie ochrony cywilnoprawnych roszcze� maj�tkowych, dochodzonych na drodze s�dowej przez wierzyciela przeciwko d�u�nikowi. W razie powo�ania si� d�u�nika na up�yw terminu przedawnienia (tzn. w razie podniesienia zarzutu przedawnienia) S�d odmawia ochrony roszczeniu wierzyciela, oddalaj�c wytoczone przeze� powództwo - chyba �e uzna, i� podniesienie zarzutu przedawnienia stanowi nadu�ycie prawa podmiotowego (art. 5 k.c.). Typowym przyk�adem takiego nadu�ycia mo�e by� sytuacja, w której d�u�nik pro�bami i obietnicami dobrowolnego spe�nienia �wiadczenia odwodzi wierzyciela od zamiaru wyst�pienia na drog� post�powania s�dowego, z premedytacj� d���c do tego, aby up�yn�� termin przedawnienia, a nast�pnie doczekawszy si� up�ywu tego terminu o�wiadcza wierzycielowi, �e �wiadczenia nie spe�ni. W razie uznania, �e d�u�nik podnosz�c zarzut przedawnienia nadu�y� prawa podmiotowego, S�d, mimo up�ywu terminu przedawnienia, zas�dza nale�ne wierzycielowi �wiadczenie.
Jak wcze�niej wspomniano, w przypadku naruszenia dóbr osobistych mo�liwe jest zg�oszenie ��da�, nale��cych do trzech sfer ochrony: niemaj�tkowej (np. przeproszenia - art. 24 § 1 k.c.), maj�tkowej (naprawienia uszczerbku maj�tkowego przez przywrócenie stanu poprzedniego lub zap�at� odpowiedniej sumy pieni�nej - art. 415 i nast.) oraz „po�redniej" (zap�aty zado��uczynienia za doznan� krzywd� lub zap�aty odpowiedniej sumy pieni�nej na wskazany cel spo�eczny - art. 445 i 448 k.c.). Poniewa� przedmiotem przedawnienia s� cywilnoprawne roszczenia maj�tkowe, trzeba przyj��, �e z uwagi na swój niemaj�tkowy charakter nie przedawniaj� si� roszczenia z pierwszej z wymienionych wy�ej sfer ochrony. Natomiast przedawnieniu ulegaj� roszczenia wymienione w grupie drugiej i trzeciej. 2. Zagadnienie przedawnienia roszcze� by�o w kontek�cie tzw. spraw medycznych analizowane najszerzej w zwi�zku z odpowiedzialno�ci� za szkod� wyrz�dzon� pacjentowi czynem niedozwolonym; tej problematyce zostan� wi�c po�wi�cone dalsze uwagi niniejszego szkicu. Od 1 stycznia 1965 roku, czyli od wej�cia w �ycie Kodeksu cywilnego do 10 sierpnia 2007 roku termin przedawnienia roszcze� o naprawienie wyrz�dzonej deliktem szkody maj�tkowej i krzywdy by� unormowany w art. 442 k.c., stosownie do którego „Roszczenie o naprawienie szkody wyrz�dzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z up�ywem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedzia� si� o szkodzie i o osobie obowi�zanej do jej naprawienia. Jednak�e w ka�dym wypadku roszczenie przedawnia si� z up�ywem lat dziesi�ciu od dnia, w którym nast�pi�o zdarzenie wyrz�dzaj�ce szkod�. § 2. Je�eli szkoda wynik�a ze zbrodni lub wyst�pku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z up�ywem lat dziesi�ciu od dnia pope�nienia przest�pstwa bez wzgl�du na to, kiedy poszkodowany dowiedzia� si� o szkodzie i o osobie obowi�zanej do jej naprawienia". Z punktu widzenia spraw medycznych kwestia wyrz�dzenia szkody w wyniku wyst�pku lub zbrodni ma marginalne znaczenie i mo�e by� pomini�ta w dalszej analizie. Natomiast podstawowe znaczenie nale�y wi�za� z regulacj� zawart� w paragrafie 1 tego artyku�u, wprowadzaj�c� szczególny sposób okre�lania terminu przedawnienia roszcze�. Up�yw tego terminu nast�powa�, je�li min�y trzy lata od dnia, w którym poszkodowany dowiedzia� si� o szkodzie i o osobie obowi�zanej do jej naprawienia. Bez wzgl�du na to, czy pacjent uzyska� informacj� o tych dwu okoliczno�ciach, „w ka�dym wypadku" (art. 442 § 1 zd. 2 k.c.) przedawnienie roszczenia nast�powa�o z up�ywem dziesi�ciu lat od dnia, w którym nast�pi�o zdarzenie wyrz�dzaj�ce szkod�.
Unormowanie to dobrze spe�nia�o sw� funkcj� w odniesieniu do naprawienia szkód na mieniu. Zwykle fakt powstania i wielko�ci takiej szkody by� bowiem znany bezpo�rednio po zaj�ciu zdarzenia szkodz�cego. W sposób bardziej skomplikowany kszta�towa�a si� natomiast sytuacja szkód na osobie. Mog�y one bowiem ujawni� si� nawet wiele lat po oddzia�ywaniu czynnika szkodz�cego albo te� ujawnia� si� sukcesywnie na przestrzeni d�ugiego okresu czasu, niejednokrotnie d�u�szego ni� 10-letni termin, który w �wietle przytoczonego wy�ej art. 442 k.c. „w ka�dym wypadku" powodowa� przedawnienie roszcze� deliktowych. W praktyce orzeczniczej znane by�y przypadki powstawania szkód np. popromiennych lub powodowanych chorobow� reakcj� organizmu na szczepienia wieku dzieci�cego. Pó�ne ujawnienie si� takiej szkody stawia�o poszkodowanego w bardzo trudnej sytuacji procesowej, bowiem ju� w chwili, w której dowiadywa� si� o zaistnieniu szkody na osobie, powstaj�ce po jego stronie roszczenia o naprawienie szkody niejako natychmiast ulega�y przedawnieniu (stawa�y si� przedawnione). Strona obowi�zana do zap�aty odszkodowania lub zado��uczynienia broni�c si� przed odpowiedzialno�ci� mog�a wi�c podnie�� (i zazwyczaj podnosi�a) zarzut przedawnienia. To z kolei lokowa�o pacjenta w pozycji osoby, która jedyn� nadziej� mog�a pok�ada� w uznaniu przez S�d, �e podniesienie zarzutu przedawnienia stanowi�o nadu�ycie prawa podmiotowego przez d�u�nika, czyli stron� odpowiedzialn� za powstanie szkody. W innym przypadku powództwo pacjenta podlega�o oddaleniu. 3. Krytyka stosowania art. 442 k.c. w sferze szkód na osobie doprowadzi�a (wskutek uznania za niekonstytucyjny paragrafu 1 tej regulacji)[7] do uchylenia art. 442 k.c. i wprowadzenia z dniem 10 sierpnia 2007 roku art. 4421 k.c. Powtarza on dwa pierwsze paragrafy uchylonego art. 442 k.c., a ponadto zawiera dwa nowe unormowania, stosownie do których „§ 3. W razie wyrz�dzenia szkody na osobie, przedawnienie nie mo�e sko�czy� si� wcze�niej ni� z up�ywem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedzia� si� o szkodzie i o osobie obowi�zanej do jej naprawienia. § 4. Przedawnienie roszcze� osoby ma�oletniej o naprawienie szkody na osobie nie mo�e sko�czy� si� wcze�niej ni� z up�ywem lat dwóch od uzyskania przez ni� pe�noletnio�ci". Analiza tre�ci art. 4421 § 3 k.c. prowadzi do wniosku, �e w przypadku wyrz�dzenia szkody na osobie (uszkodzenia cia�a, wywo�ania rozstroju zdrowia), poszkodowany chc�c by� pewnym uzyskania ochrony prawnej musi wyst�pi� z powództwem nie pó�niej ni� z up�ywem trzech lat od dnia, w którym dowiedzia� si� o szkodzie i o osobie obowi�zanej do jej naprawienia (np. uzyska� informacj� o zaka�eniu go chorob�, a jednocze�nie dowiedzia� si� o podmiocie, na którym ci��y obowi�zek naprawienia szkody). W porównaniu z poprzedni� regulacj�, podstawowa ró�nica polega na tym, �e nie istnieje obecnie �aden graniczny termin ujawnienia si� szkody na osobie. Nawet je�li schorzenie da o sobie zna� 20, 30 lub 50 lat po zdarzeniu, z którego wynika odpowiedzialno�� zak�adu opieki zdrowotnej, podmiot ten mo�e by� zobowi�zany do naprawienia zaistnia�ej szkody. W zwi�zku z tym zaakcentowania wymaga kilka kwestii. Po pierwsze, w materii szkód spowodowanych zaka�eniami szpitalnymi poprzestanie w art. 4421 § 3 k.c. na okre�leniu dwu zdarze�, wyznaczaj�cych pocz�tek biegu terminu przedawnienia (dowiedzenia si� o szkodzie i o osobie obowi�zanej do jej naprawienia) pozwoli na unikni�cie dotychczasowych trudno�ci, zwi�zanych z okre�leniem momentu zaj�cia „zdarzenia, wyrz�dzaj�cego szkod�" (czyli zaka�enia chorob�). Nie oznacza to jednak ca�kowitego uproszczenia oceny, czy dosz�o do up�ywu terminu przedawnienia[8]. Praktyka wskazuje bowiem, �e zaj�cie obu tych zdarze� by�o w orzecznictwie oceniane do�� elastycznie. Przyjmowano np., �e podanie w dokumentacji medycznej rozpoznania nazwy choroby po �acinie nie oznacza, i� przedstawicielka ustawowa zaka�onego chorob� dziecka dowiedzia�a si� o szkodzie wyrz�dzonej zaka�eniem, a w zwi�zku z tym, �e rozpocz�� bieg trzyletni termin, o którym by�a mowa w art. 442 § 1 k.c. (obecnie w art. 4421 § 3 k.c.)[9]. Z kolei, co dotyczy okre�lenia „osoby obowi�zanej do naprawienia szkody", uznano, �e je�li pacjent z powodu braku orientacji w przekszta�ceniach s�u�by zdrowia wytoczy� powództwo przeciwko niew�a�ciwemu podmiotowi, nie mo�na przyj��, i� uchybi� trzyletniemu terminowi liczonemu „od chwili dowiedzenia si� o osobie obowi�zanej do naprawienia szkody"[10]. Gdyby w orzecznictwie zosta�a podtrzymana tak elastyczna wyk�adnia przes�anek stosowania art. 4421 §3 k.c., zawodne mog�yby si� okaza� szacunki podmiotu zobowi�zanego do naprawienia szkody w kwestii tego, czy up�yn�� ju� termin przedawnienia roszcze� o odszkodowanie zwi�zane z zaka�eniem. Podmiot pozwany w sprawie medycznej powinno to sk�ania� do uwagi i wnikliwo�ci w analizie okoliczno�ci sprawy. Aktywno�� ograniczona do podniesienia zarzutu przedawnienia mo�e bowiem nie prowadzi� do oddalenia powództwa wytoczonego przez pacjenta przeciwko szpitalowi. Po drugie, kwesti� odr�bn� od wyd�u�enia terminu ochrony jest to, czy pacjent b�dzie w stanie udowodni�, �e powsta�a po latach szkoda na osobie jest nast�pstwem zdarzenia (np. zaka�enia chorob�), z którym powinna by� wi�zana odpowiedzialno�� konkretnego szpitala. Powstaje bowiem ryzyko tego, �e brak �rodków dowodowych utrudni lub uniemo�liwi skuteczne dochodzenie przez pacjenta naprawienia wyrz�dzonej mu szkody. W zwi�zku z tym niezb�dne wydaje si� wprowadzenie nowych regulacji dotycz�cych dokumentacji medycznej, uwzgl�dniaj�cych potrzeb� d�u�szego przechowywania tej dokumentacji, stanowi�cej zwykle bardzo istotny element materia�u sprawy i �ród�o cennych informacji o okoliczno�ciach udzielenia pacjentowi pomocy lekarskiej.
Po trzecie, mo�liwo�� domagania si� kompensacji szkody na osobie nawet kilkadziesi�t lat po zdarzeniu, z którym wi�zana jest odpowiedzialno�� szpitala, doprowadzi prawdopodobnie do zmiany szacowanego przez ubezpieczycieli ryzyka, a w zwi�zku z tym mo�e wp�yn�� na wysoko�� sk�adek, uiszczanych przez zak�ady opieki zdrowotnej stosownie do tre�ci umów ubezpieczenia odpowiedzialno�ci cywilnej szpitali. Zako�czenie Specyfika spraw cywilnych o naprawienie szkód wyrz�dzanych pacjentom w zwi�zku z zaka�eniami szpitalnymi uwidacznia si� w kilku sferach. Pierwsz� z nich jest dowodzenie przez poszkodowanego przes�anek odpowiedzialno�ci (najcz�ciej odpowiedzialno�ci deliktowej) zak�adu opieki zdrowotnej. Charakterystyczn� cech� post�powania dowodowego jest tu cz�ste korzystanie przez S�d z domniema� faktycznych, za pomoc� których ustalane jest to, czy do zara�enia dosz�o w pozwanym szpitalu i czy powsta�a po stronie pacjenta szkoda by�a wynikiem zawinionego zachowania si� organów zak�adu opieki zdrowotnej (art. 416 k.c.) lub osób, którym powierzono wykonywanie czynno�ci medycznych (art. 430 k.c.). Drugim typowym dla tych spraw elementem jest wypracowanie (m.in. z uwagi na liczebno�� post�powa� i zbli�one okoliczno�ci wyrz�dzenia szkody) kryteriów, które uwzgl�dniane s� w ocenie rozmiaru krzywdy doznanej przez pacjenta i które wp�ywaj� na okre�lenie kwoty nale�nego mu zado��uczynienia. Dostrzegalny w orzecznictwie wzrost sum zas�dzanych z tego tytu�u wi��e si� z przekonaniem o szczególnej warto�ci �ycia i zdrowia cz�owieka. Na tle tego przekonania dobitnie rysuje si� negatywna ocena doprowadzenia przez placówk� opieki zdrowotnej do zaka�enia chorob�, zaprzeczaj�cego leczniczemu celowi, z którym pacjent wi�za� swój pobyt w szpitalu. Trudno zatem dziwi� si�, �e zderzenie towarzysz�cego pacjentowi oczekiwania pomocy z pogorszeniem stanu zdrowia w zwi�zku z zaka�eniem, niejednokrotnie skutkuje d��eniem chorego do uzyskania kompensacji szkody drog� dochodzenia - tak�e na drodze s�dowej - wszystkich roszcze�, przewidywanych przepisami prawa cywilnego w systemie deliktowej lub kontraktowej odpowiedzialno�ci odszkodowawczej. Dr n. prawn. Beata Janiszewska
adiunkt w Instytucie Prawa Cywilnego
Wydzia�u Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego [1] Odr�bnego (pomini�tego tu) omówienia wymaga�oby przewidywane w art. 19a ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zak�adach opieki zdrowotnej (tekst jedn. z 2007, nr 14, poz. 89 ze zm.) zado��uczynienie za zawinione naruszenie praw pacjenta.
[2] W analizowanych przeze mnie sprawach kwoty zas�dzane w zwi�zku z zaka�eniem �ó�taczk� typu B wynosi�y oko�o 20 000 z�otych, a w razie powik�a� (cz�sto zwi�zanych ze wspó�istnieniem innego schorzenia, b�d�cego przyczyn� hospitalizacji), utrzymywania si� skutków zapalenia w�troby oraz w razie zaka�enia dziecka, kwoty te wynosi�y od 30 000 do 35 000 z�otych (wi�cej w tej kwestii w opracowaniu „Aktualne zagadnienia procesów lekarskich (przegl�d orzecznictwa)", Prawo i Medycyna 2004, nr 1, s. 49-53). W jednej ze spraw na rzecz ma�oletniego powoda zas�dzono 40 000 z�otych, przy czym powództwo zosta�o uwzgl�dnione wy��cznie w zakresie zado��uczynienia (B. Janiszewska, Zado��uczynienie za krzywd� w sprawach medycznych, Prawo i Medycyna 2005, nr 2, s. 106).
[3] Niejednokrotnie dzieje si� tak w tzw. sprawach prasowych, czyli w razie naruszenia dóbr osobistych drog� przekazu medialnego. Kwota zado��uczynienia mo�e w tym przypadku spe�nia� nie tylko funkcj� skompensowania krzywdy doznanej przez osob� dotkni�t� naruszeniem, lecz tak�e zniech�cenia np. pisma, telewizji do kolejnych aktów wkraczania w sfer� dóbr osobistych podmiotów prawa. Za �rodek pe�ni�cy funkcj� represyjn� uwa�ana jest tak�e (zw�aszcza) zap�ata na podstawie art. 448 k.c. odpowiedniej sumy pieni�nej na wskazany cel spo�eczny (dom dziecka, szpital, fundacj�). [4] Wyrok SN z 17 grudnia 2004 r., II CK 300/04 (LEX nr 146416, OSP 2006/2/20), w którego tezie stwierdzono, �e „1. W razie gdy roszczenie oparte jest na art. 471 k.c., to w zasadzie brak podstaw dla przyznania wierzycielowi zado��uczynienia za doznan� krzywdz� niemaj�tkow�. 2. Je�eli sprzedawca wadliwego aparatu ortopedycznego nie usuwa niezw�ocznie jego wadliwo�ci, a kolejne próby jego naprawy nie przywracaj� temu urz�dzeniu w�a�ciwej jako�ci, nara�aj�c jednocze�nie cz�owieka dotkni�tego kalectwem na dodatkowy wysi�ek i powa�ane cierpienia, takie zachowanie sprzedawcy wype�nia znamiona czynu niedozwolonego. Sprzedawca, post�puj�c w ten sposób, nie tylko bowiem nienale�ycie wykona� swój obowi�zek wynikaj�cy z umowy, ale jego zachowanie jest sprzeczne z przepisami prawa reguluj�cymi prawa pacjenta oraz z zasadami wspó��ycia spo�ecznego. Za sprzeczne z zasadami wspó��ycia spo�ecznego mo�na bowiem uzna� takie zachowanie, które wbrew oczekiwaniom osoby dotkni�tej kalectwem, p�ac�cej za dostarczony jej aparat ortopedyczny, pogarsza jej sytuacj� i nara�a j� na cierpienia fizyczne i niekorzystne prze�ycia psychiczne".
[5] Powo�ane orzeczenie S�du by�o wielokrotnie glosowane i komentowane w trakcie dyskusji seminaryjnych. Glosami opatrzyli je M. Nesterowicz (OSP 2006, nr 2, poz. 20), J. Jastrz�bski (Przegl�d S�dowy 2006, nr 9, s. 161 i nast.), K. Osajda (Przegl�d S�dowy 2006, nr 9, s. 171 i nast.), K. Warzecha (Palestra 2007, nr 1-2, s. 324 i nast.), M. Ciemi�ski (Przegl�d S�dowy 2007, nr 3, s. 151 i nast.), P. Sobolewski (Monitor Prawniczy 2007, nr 24, s. 1386 i nast.) oraz W. Borysiak (Palestra 2008, nr 1-2, s. 292 i nast.). [6] W tej kwestii zw�aszcza K. Osajda, op. cit. [7] W wyroku z 1 wrze�nia 2006 r., SK 14/05 (OTK-A 2006/8/97) Trybuna� Konstytucyjny stwierdzi�, �e „1. Art. 442 § 1 zdanie drugie ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.) przez to, �e pozbawia pokrzywdzonego dochodzenia odszkodowania za szkod� na osobie, która ujawni�a si� po up�ywie lat dziesi�ciu od wyst�pienia zdarzenia wyrz�dzaj�cego szkod�, jest niezgodny z art. 2 i art. 77 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. 2. Art. 442 § 1 zdanie drugie ustawy powo�anej w punkcie 1 nie jest niezgodny z art. 32, art. 37 i art. 45 Konstytucji". Badanie konstytucyjno�ci art. 442 § 1 k.c. nast�pi�o w zwi�zku ze skarg� konstytucyjn� m�czyzny, który twierdzi�, �e w trakcie zasadniczej s�u�by wojskowej, odbywanej w stacji zak�óce� radiolokacyjnych, dozna� napromieniowania, powoduj�cego znaczny uszczerbek na zdrowiu (skutkuj�cy np. z�amaniem mostka).Powództwo w sprawie cywilnej zosta�o wytoczone oko�o 17 lat po zako�czeniu s�u�by wojskowej. S�d I instancji oddali� je z uwagi na, jak stwierdzono, brak faktycznych i prawnych podstaw, natomiast S�d II instancji wskaza� na to, �e powództwo podlega�o oddaleniu ju� z uwagi na fakt niew�tpliwego up�ywu terminu przedawnienia dochodzonych roszcze�. Po przegraniu sporu cywilnego, powód wyst�pi� ze skarg� konstytucyjn�, której rozpoznanie zaowocowa�o wydaniem powo�anego wy�ej wyroku. [8] W czasie obowi�zywania art. 442 k.c. niejednokrotnie du�e problemy stwarza�o ustalenie, kiedy (np. w czasie którego z kilku pobytów pacjenta w szpitalu) mia�o miejsce zdarzenie wyrz�dzaj�ce mu szkod� (np. zara�enie chorob�).
[9] Wyrok SA w Warszawie z 17 wrze�nia 2001 roku, I ACa 84/ 01.
[10] Sprawa I ACa 677/ 01, wyrok SA w Warszawie z 16 stycznia 2002 roku. 17-06-2009, 18:13, wy�wietle�: 5840	drukuj Komentarze