Source: http://nospam-pl.net/a_2004-01.php
Timestamp: 2017-03-24 20:25:06
Legal References Found: art. 159
 art. 159
 art. 91
 art. 508
 art. 91
 Art. 9

Document Content:
Nospam-PL.NET : Styczeń 2004 - aktualizacje, aktualności na temat spamu
Piątek, 24 III 2017
wersja do druku Archiwum aktualności
[31.I.2004] 52 aresztowanych w Holandii
Holenderska policja aresztowała 52 osoby zamieszane w oszustwa typu "nigeryjski szwindel".
Robert Meulenbroek, rzecznik holenderskiej prokuratury oświadczył, że rozbity gang wyłudził miliony dolarów od ofiar z USA, Japonii,
Wielkiej Brytanii, Szwecji, Szwajcarii i Rosji. Holandia od dłuższego czasu uchodziła za europejską siedzibę oszustów trudniących
się tym procederem, głównie Nigeryjczyków.
Więcej » (www.eweek.com)
[31.I.2004] FTC chce zabezpieczenia serwerów
Federal Trade Commission (FTC), przy współpracy z 36 instytucjami w 26 krajach, rozpoczyna
akcję "zabezpiecz swój serwer". FTC będzie informować właścicieli serwerów
Open-Proxy i Open-Relay o konieczności ich zabezpieczenia przed nadużyciami ze strony spamerów - w tym celu przygotowano ulotki w wielu
językach - oto polska wersja(*.pdf).
Więcej » (www.technewsworld.com)
[31.I.2004] MS-zabezpieczenie przed phishingiem...
Phishing to rodzaj oszustwa wykorzystujący fałszowanie adresu strony internetowej. Microsoft opublikował artykuł na temat
sposobów zabezpieczania się przed tego typu oszustwem. Propozycje MS nie są specjalnie odkrywcze - należy ręcznie przepisywać adres strony www zamiast
klikania na odnośnik, można też przy pomocy odpowiedniego kodu w JavaScripcie szukać prawdziwego adresu strony www (w odróżnieniu od adresu
pokazywanego w pasku adresowym Internet Explorera) itp. Za podejrzane należy uważać wszystkie adresy stron internetowych, w których
występują ciągi znaków %00 lub %01 i znany raczej z e-maili znak @ - np. http://www.bank.com%01@www.oszusci.com.
Więcej » (support.microsoft.com)
[27.I.2004] Czy Twój adres jest wystarczająco zabezpieczony przed spamem?
Piotr Buśka udostępnił na swojej stronie narzędzie do sprawdzania zabezpieczenia adresów e-mailowych w usenecie.
Więcej » (js.webhelp.pl)
[27.I.2004] Cisza! Internet nie śpi
Nawiązując do faktu zaskarżenia mnie przez SPPNN, czego skutkiem jest postępowanie w uproszczonym trybie przedwyborczym,
zachęcam do przeczytania felietonu Piotra Waglowskiego sprzed zaledwie kilku tygodni: "(...)z niepokojem oczekuję pierwszego orzeczenia sądu,
wydanego w uproszczonym trybie przedwyborczym, które będzie przewidywało konfiskatę materiałów opublikowanych w Sieci. Moje wątpliwości
dotyczą również możliwości zasądzenia stosownych kwot na cele charytatywne, nakazania sprostowania czy przeproszenia pomówionego(...)"
Więcej » (www.vagla.pl)
[27.I.2004] O zgrozo, Bill Gates chce zwalczać spam...
Jak donoszą wszystkie agencje prasowe, Bill Gates przemówił. Podczas Światowego Forum w Davos zapowiedział on mianowicie, ze problem spamu
zniknie do roku 2006, dzięki rozwiązaniem firmy Microsoft. Gdyby Microsoft załatał wszystkie dziury w swoim oprogramowaniu, zapewne ilość
spamu juz drastyczenie by spadła, ale ja pamiętam jeszcze zapowiedzi z roku 2002, że Microsoft będzie się koncentrował na zwiększeniu
bezpieczeństwa swojego oprogramowania. Jak dotąd nie widać znaczącego przyspieszenia prac - np. dziura w zabezpieczeniach oprogramowania MS
która pozwoliła na rozprzestrzenienie się robaka Blaster, obwinianego o gigantyczne przerwy w dopływie prądu w USA w lipcu ubiegłego roku,
była znana na długo przed powstaniem robaka. Łatka na tę dziurę została wydana... zgadnijcie kiedy? Kilka tygodni temu. W wypowiedzi BG
jest jeszcze jeden ciekawy wątek - otóż okazuje się, że wale ze spamem utrudnia Wolne Oprogramowanie - czyli np. programy działające na
platformie Linuxowej, które niespodziewanie zaczęły zagrażac monopolistycznej pozycji Microsoftu. Oczywiście, złe jest wszystko to, co
przeszkadza światowej dominacji firmy z Redmond. A ponieważ Microsoft zaczął niedawno bezpadronową walkę z Linuksem pod hasłem "nie można
oddać pola pod żadnym pozorem", uciekając się nawet do kampanii oszczerstw pod adresem Wolnego Oprogramowania, co może zaszkodzić wszystkim,
którzy zaangażowali się po przeciwnej stronie barykady - mogę te zapewnienia skomentować tylko tak: jeśli Bill Gates mówi, że bedzei lepiej
- to mówi; jeśli mówi że będzie gorzej - to będzie.
Więcej » (www.reuters.co.uk)
Zobacz też notkę w serwisie 7thGuard.net
[29.I.2004] Uzupełnienie
Autor: Bronisław Kozicki
Błąd w obsłudze protokołu RPC przez Windows (ten wykorzystany przez Blaster) został opublikowany przez grupę polskich hakerów
LSD Research Group w lipcu 2003. Nie wiadomo dokładnie, kiedy ten
błąd odkryli, ale można bezpiecznie założyć że do momentu publikacji nikt poza LSD i Microsoft o nim nie wiedział, oraz że nikt
z LSD nie jest autorem wirusa (wbrew popularnemu mniemaniu, hakerzy nie piszą wirusów). Odpowiednia łatka została opublikowana
przez Microsoft 16 lipca 2003 (vide MS03-026;
poźniej łatka ta została zastąpiona przez MS03-039).
Na ten sam dzień datuje się publikacja odkrycia przez LSD (vide
NTBugtraq).
Robal Blaster pojawił się ok. 10 sierpnia 2003. Zaraził wszystkich, którzy przez 4 tygodnie nie skorzystali z
łatki - czyli bardzo dużo komputerów. Niemniej, ci wszyscy użytkownicy Windows którzy traktują bezpieczeństwo poważnie, mieli szansę
zabezpieczyć się przed robakiem. Pozostaje faktem, że gros użytkowników Windows nie interesuje się zabezpieczeniami, ale trudno o to winić
Gates'a. Co do faktu, że błąd w ogóle wystapił, to również trudno winić Microsoft - każdy system operacyjny ma błędy, które trzeba naprawiać
łatkami. Pod tym względem oprogramowanie Open Source wcale się nie różni od Microsoft-u, pojawia się jednak zasadnicza różnica dostępności łatek.
W przypadku oprogramowania Open Source łatkę może napisać każdy, dysponujący odpowiednią wiedzą programista - nie zaś pracownicy jednej
firmy, pilnie strzegącej dostepu do źródeł. Jednak ów ograniczony dostęp do źródeł nie jest jakimś "wybrykiem" Microsoftu - to normalna praktyka
zdecydowaniej większości firm tworzących oprogramowanie. Nie można winić Microsoft-u za to, że model biznesowy firmy nie odbiega od innych firm,
utrzymujących się ze sprzedaży własnego oprogramowanie. Faktycznym problem jest popularność Windows, a więc tym samym jednorodność
środowiska sprzyjąca rozwojowi wirusów, oraz niewystarczające tempo tworzenia poprawek przez Microsoft.
[27.I.2004] Prospamowe zmiany w prawie telekomunikacyjnym
Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji opublikowała swoje stanowisko wobec projektu ustawy
Prawo telekomunikacyjne. Dla nas interesujące będą uwagi do art. 159. Regulacja art. 159 ust. 1 projektu dotyczy automatycznych urządzeń wywołujących
oraz faksów. W aktualnie proponowanym kształcie tego artykułu, ustawa proponuje zakaz wszelkich połączeń. PIIT żąda ograniczenia tego zakazu wyłącznie do przypadków połączeń w celu marketingu bezpośredniego. Ponadto domaga się wprowadzenia zapisu umożliwiającego takie połączenia
Ponadto PIIT domaga się złagodzenia przepisów ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną poprzez
nowelizację tej ustawy i wprowadzenie zapisu który dopuszczałby przesyłanie niezamówionych informacji za pośrednictwem poczty elektronicznej
w sytuacji, gdy dane adresata pozyskane zostały zgodnie jej ustawa o ochronie danych osobowych.
Więcej » (www.piit.org.pl)
[27.I.2004] Tymczasem, Europa wzywa do dalszych prac nad zwalczaniem spamu
Komisja Europejska wydała 27.I.2007 dokument, w którym wzywa do dalszych działań w celu zwalczania plagi spamu. Kilka przykładów działań, koncentrujących
się na wprawdzeniu samoregulacji, technicznych rozwiązaniach oraz współpracy międzynarodowej, zmierzających do zablokownia spamu w Europie przedstawił
w Brukseli komisarz Erkki Liikanen. Podkreślono, ze spam jest problemem międzynarodowym, z tego względu, poza bilateralnymi kontaktami z USA,
Komisja Europejska bęzie w dniach 2-3.II.2004 gospodarzem międzynarodowych warsztatów OECD poświęconych
szukaniu środków ochrony przed spamem na poziomie międzynarodowym. Ponadto, 22.I.2007 Komisja Europejska wydała (w dość wolnym tłukaczeniu)
na temat niezamawianeych przesyłek czyli 'spamu'"(*.pdf).
Więcej » (www.europa.eu.int)
[26.I.2004] Za korzystanie z internetu płacimy naszymi danymi
21.I.2004 w Warszawie odbyło się V Forum Internetu Obywatelskiego "Ochrona praw obywatelskich w Sieci". Sprawozdanie z tego Forum zamieszcza
PAP. Oto mały fragment: "Przykładem naruszania obywatelskiego prawa do zachowania danych
osobowych jest zamieszczanie w internecie spamu - informacji, na których doręczanie użytkownik internetu nie wyraził uprzednio zgody, np.
reklam."
Więcej » (dziennik.pap.com.pl)
[26.I.2004] Odpowiedź na interpelację w sprawie wysyłania internautom niezamówionych spamów
W listopadzie 2003 posłowie Samoobrony skierowali do prezesa Rady Ministrów interpelację
w sprawie wysyłania internautom niezamówionych spamów. O tej interpelacji dowiedziałem się dopiero niedawno, zresztą uznałem że
nie jest ona specjalnie odkrywcza. Ale Piotr Waglowski (autor serwisu VaGla.pl) odnalazł właśnie
odpowiedź na tę interpelację, napisaną przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Uważam, że odpowiedź ta jest arcyciekawa - przedstawia bowiem nie tylko wyjaśnienia, ale również krótką prezentację istniejącego stanu prawnego.
Poza zapewnieniem o podejmowaniu działań w "kierunku wyeliminowania praktyk polegających na wysyłaniu konsumentom niezamówionych informacji
handlowych" znajdują się tam też bardzo interesujące wypowiedzi. Oto pierwsza: "W przypadkach, w których zastosowanie ustawy zostało
wyłączone, możliwe jest jednak zastosowanie narzędzi, jakie przewidują przepisy kodeksu cywilnego w zakresie ochrony dóbr osobistych."
(chodzi oczywiście o zastosowanie UoŚUDE).
Druga warta zauważenia wypowiedź brzmi: "(...) mając na względzie trwające wciąż prace nad poszukiwaniem efektywnych rozwiązań w omawianej
materii, jak też sugerowane przez ekspertów unijnych braki przy porównaniu materii ustawy do materii dyrektywy o handlu elektronicznym, w
przepisach ustawy będą zachodziły zmiany mające na celu uczynienie z tej regulacji skutecznego i kompleksowego mechanizmu ochronnego." Więcej » (ks.sejm.gov.pl)
[26.I.2004] Zostałem pozwany przez SPPNN
W dniu dzisiejszym otrzymałem z Sądu Okręgowego odpowiedniego dla mego miejsca zamieszkania postanowienie zawierające następującą informację:
"(...) po rozpatrzeniu w dniu 22 stycznia 2004 (...) sprawy z wniosku Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Na Rzecz Ustawy O Rzeczniku Pacjenta
w Warszawie (...) postanawia sprawę przekazać do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie. Uzasadnienie. Wnioskodawca, który ma siedzibę
w Warszawie złożył wniosek o wydanie orzeczenia w trybie art. 91 ustawy z dnia 12.04.2001 Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej
Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.u. nr 46 poz 499 ze zm.) (...) Ponieważ przepis na którym opiera swe roszczenie wnioskodawca
wskazuje na tryb nieprocesowy (...), zgodnie z art. 508 § 1 kpc właściwym do rozpoznania sprawy jest sąd wnioskodawcy (...) należało sprawę
przekazać Sądowi Okręgowemu w Warszawie"
Nie znam natury stawianych mi zarzutów, ale przywołany art. 91
Ordynacji (*.pdf)
dotyczy rozpowszechniania informacji nieprawdziwych - domyślam się więc, że chodzi o mój felieton Czy SPPNN działa słusznie
wysyłając spam?. O postępach sprawy będę informował, mając jednocześnie nadzieję, że Sąd przychyli się raczej do mojej argumentacji
przedstawionej we wspomnianym felietonie.
[26.I.2004] Więzienie za oszustwo - spam typu phishing
We wrześniu pisałem o Helen Carr, która posługując się oszustwem typu phishing
zdobywała numery cudzych kart kredytowych. 20.I.2004 odbyła sie rozprawa apelacyjna w jej sprawie i sędzia stanowy Virginni
odrzucił wniosek o zmniejszenie wyroku. Tym samym pechowa oszustka, kótrej zła passa zaczęła się od zaspamowania agenta FBI
zajmującego się oszustwami w Internecie, została skazana na 46 miesięcy (prawie 4 lata...) więzienia.
Przy okazji małe wyjaśnienie: phishing to nazwa oszustwa oraz rodzaj spamu, zawierajęcego informacje o rzekomych zmianach
na koncie bankowym, aukcji, sklepie internetowym lub w końcu własnym koncie internetowym. Oszust zamieszcza w spamie informację,
że w związku z tymi zmianami (np. wygaśnięciem konta czy uruchamianiem nowego systemu zabezpieczeń) należy zalogować się na wskazanej
witrynie i podać swoje personalia, hasło, numer konta, karty kredytowej itp. Spam zawiera odpowiednio spreparowany odnośnik przekierowujący
adresata na należącą do oszusta witrynę w taki sposób, że ofiara jest przekonana, iż znajduje się np. na stronie serwisu eBay lub swojego
banku. Podaje więc poufne dane, które potem są przez przestępców wykorzystywane do oszustw i kradzieży. W tego rodzaju oszustwach niezwykle
"pomocna" okazała się dziura w przeglądarce Internet Explorer, która pozwala ukryć przed użytkownikiem prawdziwy adres odwiedzanej strony.
Z tego względu wszyscy muszą pamiętać, że firmy świadczące usługi finansowe nigdy nie proszą drogą e-mailową swoich klientów o podanie
poufnych danych. Niektóre z tych firm połączyły swe wysiłki w celu ochrony przed podobnymi atakami, tworząc organizację
Anti-Phishing.org zajmującą się tropieniem oszustów. O istneniu dziury w IE mogą się przekonać
użytkownicy tej przeglądarki klikając na ten
odnośnik - znajdą tam witrynę
Nospam-PL.net - ale pokazywaną pod adresem znanego banku... Więcej » (www.securityfocus.com)
[24.I.2004] Korespondent.pl o walce ze spamem
W Gazecie Politycznej Korespondent.pl ukazał się artykuł Roberta
Nowakowskiego Walka ze SPAMem w USA, jej skuteczność i konsekwencje. Artykuł ciekawie i wielostronnie opisuje
aktualną sytuację "na froncie walki ze spamem", a szczególnie w związku z wprowadzeniem w USA ustawy
CAN-SPAM Act. Oto fragment tekstu na zachętę:
CAN-SPAM Act jest zgodny z panującą obecnie w demo-liberalnych krajach tendencją do ograniczania wolności gospodarczej,
a w szerszym rozumieniu całych społeczeństw, pod pretekstem ochrony obywateli-konsumentów przed złem czyhającym na nich
za każdym węgłem. Trudno oczywiście zaprzeczyć, iż wielu ludzi wręcz domaga się tego rodzaju protekcji w obawie przed
"dzikim" kapitalizmem, "nieuczciwą konkurencją", tzw. "niesprawiedliwością społeczną" i tym podobnym demonom wolnego
rynku. Jest jednak mało prawdopodobne by zdawali oni sobie sprawę dokąd może w przyszłości zaprowadzić takie rozszerzanie
się "opieki" ze strony rządów.
Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie chciał podjąć niewielkiej polemiki ze świetnym skąd inąd artykułem ;-). Otóż Autor
zauważa, że: Znaczna część istniejących skrzynek pocztowych jest darmowa. Ich użytkownicy przyjęli proponowane przez firmy
warunki, zwykle zawierające zgodę na wysyłanie komercyjnych listów, czyli właśnie zaakceptowali opt-in. Oddziaływanie ustaw
anty-spamowych zwiększy więc znaczenie baz danych pozyskanych tą drogą.
O ile nie sposób nie zgodzić się z pierwszą częścia powyższej wypowiedzi, muszę jednak zaprotestować przeciwko drugiej. Osoba która
z operatorem "darmowego" konta zawiera umowę na korzystanie z poczty w zamian za odbieranie przesyłek reklamowych godzi się
wyłącznie na otrzymywanie takich przesyłek od tego operatora - i od nikogo innego(napisałem "darmowego" w cudzysłowiu, bo konto nie jest tak do końca darmowe, jeśli w zamian za korzystanie z niego żąda się pewnych
świadczeń). Tak też wysyłka zaakceptowanych mailingów powinna być zorganizowana - wyłącznie przez operatora konta. Operator ten
powinien mieć również deklarcję poszanowania prywatności użytkowników kont, w kórej byłoby wyraźnie zaznaczone, że listy klientów
nie będą nikomu przekazywane na zewnątrz. Oczywiście, nie da się uniknąc pewnej liczby nieuczciwych firm, które mogą sprzedawać
listy zarejetrowanych użytkowników, ale sądzę, że jest to margines.
Istota modelu opt-in polega właśnie na zgodzie na otrzymywanie korespondencji tylko z określonego źródła. Tym samym lista
odbiorców opt-in sprzedana osobie trzeciej nie jest
już listą opt-in, a ze "spamerskim" rozumieniem opt-in (np. "jak się nie wypisał po mailingu, to znaczy że się
zapisał") - należy walczyć na każdym kroku. Zatem "znaczenie baz danych pozyskanych tą drogą" w żadnym wypadku nie powinno
się zwiększyć, chyba że Autor artykułu miał na myśli wyłącznie bazy własne nadawców, zawierające listy potwierdzonych odbiorców
(confirmed opt-in) - ale przecież takie bazy nie służą do wysyłki spamu, tylko do zaprenumerowanej korespondencji, więc nie
trzeba się nimi martwić.
Więcej » (www.korespondent.pl)
[22.I.2004] Decyzja GIODO w sprawie spamu referendalnego
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wydał 10.XII.2003 odmowę uwzględnienia wniosku podjęcia działań wobec spółki, która
wysłała SMS-y zachęcające do wzięcia udziału w referendum w czerwcu 2003. Zachęcam przy okazji do przeczytania felietonu
Piotra Waglowskiego na temat tego spamu: Walcz o (s)pokój.
Więcej (*.doc)» (www.giodo.gov.pl)
[22.I.2004] Mail od premiera
W dzisiejszym Życiu Warszawy artykuł Mariusza Gawrychowskiego:
Głosuj na nas - już niedługo możemy dostawać takie maile lub SMS-y od polityków. I nic nas przed nimi nie uchroni.
Prawo nie zabrania takiej promocji. Szlak przetarło stowarzyszenie Primum Non Nocere. Wykorzystało Internet do zbierania
podpisów pod projektem ustawy powołującej rzecznika pacjentów. Do internautów trafiło 50 tysięcy maili z prośbą o zapoznanie
się z treścią ustawy i złożenie pod nią swojego podpisu. Szkoda tylko, że w artykule znalazło się trochę nieprecyzyjnie
sformułowanie "spowodowało to zablokowanie kont stowarzyszenia." Konta stowarzyszenia nie zostały zablokowane, SPPNN może dalej wysyłac swoje spamy (o ile pozwala na to jego provider). Natomiast wysłanym mailom zablokowany został dostęp do
kont niektórych odbiorców - tych mianowicie, którzy społeczno-politycznego spamu dra Sandauera otrzymywać nie chcieli. Więcej » (www.zw.com.pl)
[21.I.2004] Dania - kara za rozsyłanie spamu
Rekordową karę w wysokości prawie 68 tys. dolarów zapłaci duńska firma, której dowiedziono rozesłanie bez zgody odbiorców
1,5 tys. e-maili marketingowych zwanych popularnie spamem.
Jest to drugi w Danii wyrok w sprawie spamu. W maju 2003 inna firma została ukarana grzywną 15.000 DKK (ok. 9.000 PLN)
za wysłanie 153 spamów. Wg duńskiego prawa minimalna kara za spam wynosi 10.000 koron za mniej niż 100 sztuk + 100 koron
za każdy spam powyżej stu sztuk. Wyrok jest o tyle precedensowy, że zgodnie z ustawodawstwem Unii Europejskiej, na podobne
kary narażone będa firmy z innych krajów Unii, jeśli wyślą spam do duńskich odbiorców. Więcej » (gospodarka.gazeta.pl)
Jeszcze więcej » (www.reuters.com)
[21.I.2004] Koszt spamu w Hong Kongu
Z raportu przygotowanego przez dostawców Internetu w Hong Kongu wynika, że rocznie spam naraża tamtejszą ekonomię na straty rzędu
1,3 mld USD. Internautów z tego kraju najczęściej bombardują niezamówioną korespondencją Chińczycy i Amerykanie. Więcej » (www.internetstandard.pl)
[17.I.2004] Kongres USA walczy(?) ze spamem, z wyjątkiem własnego
Amerykańscy kongresmeni, którzy niedawno zaakceptowali kontrowersyjną ustawę CAN-SPAM Act, sami
mają zamiar wysyłać spam - tak wynika w każdym razie z faktu zakupienia przez co najmniej 50 z nich list adresowych, zawierających elektroniczne adresy wyborców, od 2 firm (Rightclick Strategies oraz @dvocacy) specjalizujących sie w przygotowywaniu danych dla
członków Kongresu. Rightclick Strategies posiada bazę zawierającą ponad 160 mln nazwisk i adresów e-mailowych. Komunikacja e-mailowa
staje się coraz bardziej popularna wśród kongresmenów: 5 lat temu 75% wysyłanych przez nich listów miało postać tradycyjną, obecnie
75% to listy elektroniczne. Pierwszy wysyłany e-mail jest najczęściej niezamawiany, ale zarówno kongresmeni jak firmy ich obsługujące
podkreślają, że listy zawierają opcje wypisanie się z dalszych mailingów. I co z tego, skoro to ewidentny spam?
Więcej » (www.pcworld.com)
[17.I.2004] Spamconference 2004
W Cambridge zakończyła się II Konferencja na temat spamu. W tym roku nacisk
położono głównie na środkach do zwalczania spamu - od filtrów po narzędzia prawne. Dużym zainteresowaniem cieszyły się popularne ostatnio
programy oparte na analizie statystycznej Bayesa, jednak Keith Ivey ze Smokescreen Consulting zwracał uwagę na fakt, że działają one na
zasadzie "zmiatania śmieci pod dywan" - wprawdzie końcowy użytkownik nie zmaga się z plagą spamu, ale dalej jest obciążony system
operatora. Laura Yecies z Yahoo naciskała na konieczność wiarygodnej identyfikacji nadawcy, prezentując projekt szyfrowanych kluczy.
Rozwiązania opracowywane przez Yahoo byłyby dostępne powszechnie i za darmo, dziękui czemu przesyłki poprawnie zweryfikowanych nadawców
mogłyby omijać filtry. John Praed z Internet Law Group twierdził, że operatorzy internetu powinni położyć większy nacisk na wykorzystywanie
istniejącego prawa do zwalczania praktyk spamerów, takich jak zbieranie adresów ze stron www - zamieszczanie odpowiednich klauzul na
stronach umożliwiłoby pozywanie spamerów. Więcej » (www.pcworld.com)
[13.I.2004] Czy SPPNN działa słusznie wysyłając spam?
Przedstawiam także moją odpowiedź na argumenty dr. Sandauera.
Więcej » [12.I.2004] Spam to spam-choćby w "społeczniej sprawie"
W serwisie Nowe Media, z związku z przypadkami wysyłania spamu oraz ostatnimi
działaniami podjętymi przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej na
rzecz ustawy o Rzeczniku Pacjenta, ukazała się polemika Rafała Ciska z argumentami dr Adama Sandauera, pełnomocnika Komitetu:
"Nie można (...) w omawianej sytuacji mówić w ogóle o przeszkazaniu przez administratorów prywatnych serwerów w
wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej. Brak bowiem w ich niebędnego dla wypełnienia znamion jakiegokolwiek czynu
zabronionego - elementu bezprawności - skoro działają oni w sferze własnych uprawnień i to o charakterze właścicelskim."
Więcej » (nowemedia.home.pl)
Firewall, filtry pocztowe, skanery antywirusowe, oprogramowanie do blokowanie wyskakujących reklam, często też programy
chroniące najmłodszych przed niepożądanymi treściami - to juz niemal standard usług, szczególnie u największych amerykańskich operatorów Internetu. Teraz dochodzi jeszcze jedno - AOL i MSN planują dodanie do swojej oferty oprogramowana do wykrywania
"spyware" - programów szpiegujących użytkownika.
National Cyber Security Alliance stwierdza, że aż ponad 90% użytkowników
szerokopasmowego dostępu do Internetu ma w swoich komputerach zainstalowane programy które ich szpiegują, większość zainstalowana
przez samego użytkownika z programami typu P2P. Przeprowadzone przez NCSA badanie wykazało, że ponad 94% nie zdawało sobie z tego
sprawy. Spam jest wprawdzie dużym i wyraźnym problemem, ale programy szpiegujące i przypadki kradzieży tożsamości są problemem
jeszcze poważniejszym - mówi rzecznik prasowy AOL, Andrew Weinstein
Więcej » (www.internetnews.com)
Brytyjscy eksperci ostrzegają, że ostatnio wprowadzone w USA i w UK przepisy antyspamowe są nieskuteczne. Wręcz -
zachęcają do wysyłania jeszcze większych ilości spamu. Postini, producent
jednych z najlepszych filtrów antyspamowych, uważa, że do lata 2004 odsetek spamu w poczcie elektronicznej osiągnie 70%.
Więcej » (www.vnunet.com)
Badanie przeprowadzone przez MX Logic, dostawcę filtrów poczty elektronicznej,
wykazało, że niemal 100% spamu nie spełnia nawet wymagań CAN-SPAM Act.
Więcej » (www.tmcnet.com)
Dnia 16.I.2004 w Cambridge, Massachusetts, odbędzie się juz druga juz konferencja na temat spamu. Zeszłoroczna
konferencja cieszyła się ogromnym zainteresowaniem,
o wiele większym niz organizatorzy się spodziewali.
Więcej » (spamconference.org)
Australijskie Ministerstwo Łączności, do którego zadań od XII.2003 należy między innymi walka ze spamem, rozpoczęło wewnętrzne śledztwo w związku z rozsyłaniem spamu przez swoich własnych pracowników. Śledztwo zostało wszczęte po wpłynięciu od pracowników
ministerstwa skarg na spam zawierający treści rasistowskie i pornograficzne, wysłany przez przełożonego. Komisja powołana do zbadania
sprawy przechwyciła 78 inkryminowanych przesyłek.
Więcej » (www.theage.com.au)
Onet.pl udostępnił statystyki uruchomionej w XI.2003 usługi OnetAntyspam.
Ze statystyk wynikać może, że aż 51% listów w polskim Internecie to spam (choć statystyki tak naprawdę dotyczą tylko klientów Onet.pl,
których konta, ze względu na duży odsetek tych darmowych, mogą być zaspamowane bardziej niż konta operatorów oferujących
wyłacznie usługi płatne). Następne 19% to wirusy, a tylko 30% to "normalna" poczta. OnetAntyspam zatrzymuje ponad 15 mln
sztuk spamu miesięcznie, działając ze skutecznością około 97%. W miarę uczenia sie "inteligentnego" systemu, działajacego
w oparciu o analizę statystyczną Bayesa,
skuteczność ochrony będzie wzrastać.
Więcej » (antyspam.onet.pl)
W styczniowym wydaniu magazynu NetWorld 2 obszerne artykuły Józefa Muszyńskiego
na temat spamu: Pokonać SPAM i Spam pod kontrolą. Artykuły dostępne w wydaniu
papierowym, lub online tylko za opłatą.
W dzisiejszym numerze magazynu Dobra Firma, wkładce
Rzeczypospolitej, artykuł na temat spamu (e-mailowego, faxowego,
sms-owego), w którym Paweł Wrześniewski obszernie rozważa prawne aspekty zjawiska, nie tylko od strony samego faktu
przesyłania, ale również zawartych w nim treści: ofert, danych, żądań.
Więcej » (www.rzeczpospolita.pl)
Notoryczny spamerrozsyłający reklamy i prośby o popracie Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere założył stronę
z pogróżkami pod adresem administratorów blokujących jego przesyłki, zamieścił tam także kopie swoich skarg
do prokuratury i do
Marszałka Sejmu. Dla wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości:
SPPNN łamie ustawe na którą się powołuje, począwszy od prowadzenia kampanii jeszcze przed rejestracją Komitetu a skończywszy na
prowadzeniu jej niezgodnie z zapisamu ustawy z dnia 24.VI.1999 o wykonywaniu
inicjatywy ustawodawczej przez obywateli, Dz.U. z 1999 r. Nr 62, poz. 688. Dozwolony sposób zbierania podpisów pod ustawą został
określony w Art. 9. i ustawa ta nie zezwala na prowadzenie działalności poza miejscem zbierania podpisów z wykorzystaniem
cudzej własności, bez zgody jej właściciela - to jest z wykorzystaniem cudzych serwerów, łącz i adresów e-mailowych. Aktualne działania
Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej przypominają pozywanie człowieka, który nie zgodził się na przylepienie plakatu na swoim płocie.
Wątpliwości budzi też wszczynanie postępowania w tych okolicznościach i publikowanie danych osobowych osób które nie zgodziły się na
udostępnienie swoich zasobów dla potrzeb kampanii promocyjnej.
Komentarz 1 » (pl.news.mordplik@google)
Komentarz 2 » (pl.news.mordplik@google)
Komentarz 3 » (pl.news.mordplik@google)
Uzupełnienie [21.VI.2004] Dalsze informacje na ten temat na stronie
Czy SPPNN działa słusznie wysyłając spam?.
W dzisiejszej Rzeczypospolitej pierwszy artykuł na temat
przesyłanych pocztą tradycyjną i elektroniczna listów, będących (tylko wg. ich nadawców) umowami sprzedaży, na
podstawie których domagają się od odbiorcy zapłaty. (...) Najczęściej niechciana korespondencja wędruje do
kosza na śmieci, a jej odbiorca zapomina o sprawie, aż po pewnym czasie w skrzynce pocztowej zaczynają się
pojawiać "powtórne wezwania do zapłaty", "monity" i inne pisma informujące o tym, że jeśli pieniądze nie pojawią
się na koncie nadawcy, sprawa "zostanie skierowana na drogę sądową". Kolejne materiały na ten temat -
we wtorkowej Dobrej Firmie.
Jeden z największych na świecie spamerów, Alan Ralsky, przez ostatnich kilka tygodni nie wysłał spamu (tak sam twierdzi,
choć niektórzy uważają, że
otrzymali od niego spam).
Dostosowywał swoje komputery do wymogów ustawy CAN-SPAm Act. Nie ma zamiaru - jak mówi - łamać tej ustawy ze względu
na odstraszające kary, będzie więc dalej wysyłał spam, ale zgodny z ustawą. Nowe mailingi rozpoczyna w I.2004.
A ja się zupełnie poważnie zastanawiam nad odcięciem (z pomocą us.countries.nerd.dk) całej
komunikacji z USA z wyjatkiem whitelistowanych adresów. Stany Zjednoczone juz teraz produkuja prawie 60% całego
światowego spamu, po wejściu w życie tej ustawy będzie zapewne jeszcze gorzej.
Więcej » (news.com.com)
Firma AOL poinformowała, ze podczas roku 2003 filry blokujące spam zatrzymały prawie 500 mld. sztuk spamu
przysyłanego na konta jej klientów, to jest średnio 40 przesyłek dziennie na jedno konto. Inaczej mówiąc -
codziennie blokowanych jest od 75 do 80% wszystkich przychodzących listów. Firma podała też najczęściej
spotykane tematy spamów.
Więcej » (news.bbc.co.uk)
W badaniu wykonanym przez Uniwersytet Nottingham wśród pracowników brytyjskich firm, 1/3 respondentów
twierdzi, że pozbycie się spamu zajmuje im około 60 minut każdego dnia.
Dziś wchodzi w życie CAN-SPAM Act, amerykańska ustawa
uprawiniająca wszystkie amerykańskie firmy do wysyłania spamu pod warunkiem spełnienia pewnych zasad.
Więcej » (www.spamhaus.org)
Brytyjska organizacja Spamhaus, założona i kierowana przez
Steve'a Linforda, której RBL SBL do grudnia 2003 chronił przed spamem ponad 200 milionów
użytkowników poczty elektronicznej na świecie, poinformowała o uruchomieniu drugiego RBL-a. Usługa o nazwie XBL będzie udostępniała adresy IP komputerów oferujących OpenProxy, zarażonych wirusami, oraz w inny sposób nadużywanych przez spamerów.
Data ostatniej modyfikacji: 21 IV 2004