Source: https://pomorska.pl/obawy-rodzicow-z-pakosci-dzieci-przymusowo-przenoszone-do-innej-szkoly/ar/13826688
Timestamp: 2019-09-18 09:22:33
Legal References Found: Art. 205
 Art. 205
 Art. 205
 art. 130
 art. 130
 art. 130
 art. 130
 art. 39
 art. 39
 Art.205

Document Content:
Obawy rodziców z Pakości: Dzieci "przymusowo" przenoszone do innej szkoły? | Gazeta Pomorska
Sprawę zgłosił nam Rafał Gotowski, rodzic ucznia klasy VI Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich. Oto list, który nam przesłał:
"Wiosną 2017 roku po burzliwych protestach środowiska związanego z Gimnazjum w Pakości (rodzice, nauczyciele, radni), zadecydowano o rezygnacji z początkowo promowanej koncepcji jednej szkoły podstawowej w dwóch budynkach (z podziałem na dzieci klas I-V oraz młodzież VI-VIII), uchwalając powstanie dwóch osobnych Szkół Podstawowych, które są na marginesie oddalone od siebie o około 200 metrów, czyli bez problemu nauczyciele mogli w trakcie 10-minutowej przerwy przemieszczać się między budynkami, a cały cykl edukacji podzielić na klasy młodsze realizujące naukę w dawnej podstawówce, a klasy starsze odbywałyby naukę w dawnym gimnazjum (z kadrą nauczoną do pracy z młodzieżą starszą).
Przed głosowaniem odbyły się spotkania konsultacyjne, gdzie padło wiele argumentów za jedną, jak i druga koncepcją. W trakcie jednego z nich (w SP im Powstańców. Wielkopolskich), po wypowiedzi radnego reprezentującego środowisko gimnazjalne, przekonującego wyłącznie do koncepcji dwóch samodzielnych szkół podstawowych, zadałem mu pytanie: "Co zrobicie jak nie będziecie mieli chętnych? Padła odpowiedź z jego strony, że... "się z tym liczymy i bierzemy to na siebie..."
W pierwszym roku szkolnym (2017/2018) udało się zachęcić do nowo powstałej podstawówki na bazie gimnazjum uczniów w liczbie wystarczającej na utworzenie 2 klas VII (obecnie są to 2 klasy VIII). Niestety w tym roku szkolnym (2018/2019) nie udało się w dawnym gimnazjum zarekrutować do klasy VII nawet minimalnej liczy uczniów, więc na dzień 30 czerwca br., w SP im. Estkowskiego kończą naukę: 4 klasy Gimnazjalne (ostatnie), 2 klasy 8 (z pierwszego naboru), brak jest natomiast klas VII, które zastąpiłyby odchodzące klasy VIII oraz klas VI.
Na tej podstawie, wśród radnych związanych ze Szkołą Podstawową im. Estkowskiego, powstał pomysł zmiany zasad rekrutacji do klas VII z Art. 205. pkt 5, czyli dobrowolnej (na wniosek rodziców) na nową wynikającą z Art. 205 pkt 4 (można rzec na "przymusową"), tj. gdzie Rada Gminy przerzuca uczniów całych oddziałów do szkoły podstawowej powstałej z przekształcenia gimnazjum, bez względu na wolę rodziców obecnych klas III, IV, V, a przede wszystkim VI, w momencie ukończenia przez nich klasy VI.
Problemem jest tu również fakt, że uczniowie obecnych klas IV i V Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich już mieli możliwość wyboru szkoły po skończeniu klasy III. Co też niektórzy rodzice wykorzystali, w tym radni związani ze Szkołą im. Estkowskiego - przenosząc swoje dzieci do klasy IV SP Estkowskiego na swój wniosek, oczywiście na zasadzie dobrowolności!!!
Teraz Ci sami radni chcą te zasady zmieniać, czyli naprawiać "decyzją administracyjną" negatywne konsekwencje i następstwa swoich działać sprzed dwóch lat (z 2017 roku). Wszystko to się ma odbywać kosztem naszych dzieci, z czym się nie zgadzamy jako rodzice uczniów klas VI, V, IV i III. Szczególnie, że obecne klasy IV i V Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich już miały możliwość zmiany placówki w poprzednich latach. Dzieci uczą się w naszej szkole od samego początku i mają prawo ją skończyć. Nie zgadzamy się na "przedmiotowe" traktowanie naszych dzieci. Jeszcze decyzje nie zapadły, ale radni się zastanawiają!!!"
Zapytaliśmy radnego Ryszarda Kuflewicza, wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Pakości (przez lata nauczyciela w "Estkowskim") czy radni mają takie plany, a jeśli tak, to czym kierują się chcąc wprowadzić zmiany. Oto obszerna odpowiedź, jaką nam przesłał. Publikujemy ją w całości:
"W zgodzie z przepisami wprowadzającymi Ustawę Prawo oświatowe, rada gminy ma dwie możliwości przeniesienia uczniów z zagęszczonej szkoły do szkoły powstałej z przekształconego gimnazjum, o czym mówi Art. 205 i 130, a konkretnie przepisy dostosowujące i przejściowe.
A one mówią jednoznacznie i dotyczą nie tylko Pakości:
Jeżeli w danej publicznej szkole podstawowej prowadzonej przez jednostkę samorządu terytorialnego są zorganizowane co najmniej dwa oddziały klasy III, rada miejska może wskazać uczniom niektórych oddziałów tego rocznika, miejsce realizacji obowiązku szkolnego od klasy IV do VIII, w latach szkolnych 2017/20182021/2022, w publicznej szkole podstawowej, powstałej z przekształcenia gimnazjum, prowadzonej przez tę jednostkę. W tym przypadku przepisu art. 130 przyjmowanie do publicznych placówek wychowania przedszkolnego oraz publicznych szkół i placówek ustawy Prawo oświatowe nie stosuje się. innymi słowy to nie jest typowo, rozumiana zgodnie z Prawem Oświatowym rekrutacja uwzględniająca między innymi rejonizację i w której to dyrektor decydowałby o przyjęciu ucznia.
Jeżeli w szkole podstawowej prowadzonej przez radę miejską są zorganizowane co najmniej dwa oddziały klasy III, jest możliwe, w latach szkolnych 2017/20182021/2022, przyjęcie niektórych uczniów tych oddziałów, do klasy IV, przez dyrektora szkoły podstawowej, na wniosek rodziców tych uczniów. Wnioski mogą być składane w terminie określonym przez radę miejską, a w przypadku szkoły prowadzonej przez jednostkę samorządu terytorialnego organ wykonawczy tej jednostki. W tym przypadku przepisu art. 130 przyjmowanie do publicznych placówek wychowania przedszkolnego oraz publicznych szkół i placówek ustawy Prawo oświatowe nie stosuje się. Tutaj również to nie jest typowo, rozumiana zgodnie z Prawem Oświatowym rekrutacja uwzględniająca między innymi rejonizację i w której to dyrektor decydowałby o przyjęciu ucznia.
W przypadku, o którym mowa w ust. 1 i 2, przeniesienie uczniów następuje z dniem 1 września danego roku, a uczniowie ci rozpoczynają naukę w klasie IV odpowiednio w latach szkolnych 2017/20182021/2022.
Rada miejska, może wskazać uczniom oddziałów klasy VI szkoły podstawowej prowadzonej przez siebie, miejsce realizacji obowiązku szkolnego od klasy VII do VIII, w latach szkolnych 2017/20182022/2023, w szkole podstawowej, powstałej z przekształcenia gimnazjum, prowadzonej przez tę jednostkę. W tym przypadku przepisu art. 130 przyjmowanie do publicznych placówek wychowania przedszkolnego oraz publicznych szkół i placówek ustawy Prawo oświatowe nie stosuje się. I w tym przypadku to nie jest typowo, rozumiana zgodnie z Prawem Oświatowym rekrutacja uwzględniająca między innymi rejonizację i w której to dyrektor decydowałby o przyjęciu ucznia.
W latach szkolnych 2017/20182022/2023 jest możliwe przyjęcie uczniów, którzy ukończyli klasę VI szkoły podstawowej prowadzonej przez radę miejską, do klasy VII przez dyrektora publicznej szkoły podstawowej, powstałej z przekształcenia gimnazjum, na wniosek rodziców tych uczniów. Wnioski mogą być składane w terminie określonym przez organ wykonawczy czyli w naszej sytuacji burmistrza. W tym przypadku przepisu art. 130 przyjmowanie do publicznych placówek wychowania przedszkolnego oraz publicznych szkół i placówek ustawy Prawo oświatowe nie stosuje się. Tak jak to było wcześniej, to też nie jest typowo, rozumiana zgodnie z Prawem Oświatowym rekrutacja uwzględniająca między innymi rejonizację i w której to dyrektor decydowałby o przyjęciu ucznia.
W przypadku, o którym mowa w ust. 4 i 5, przeniesienie uczniów następuje z dniem 1 września danego roku, a uczniowie ci rozpoczynają naukę w klasie VII odpowiednio w latach szkolnych 2017/20182022/2023.
W przypadkach, o których mowa w ust. 1 i 4, rada miejska może wskazać miejsce realizacji obowiązku szkolnego także w innej publicznej szkole podstawowej powstałej z przekształcenia gimnazjum, prowadzonej przez osobę prawną niebędącą jednostką samorządu terytorialnego lub osobę fizyczną, jeżeli organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego zawarł z tą osobą porozumienie.
W przypadkach, o których mowa w ust. 1 i 4, przepisy art. 39 organizacja sieci publicznych szkół podstawowych ust. 2 i 3 ustawy Prawo oświatowe stosuje się odpowiednio.
W przypadkach, o których mowa w ust. 2 i 5, organ prowadzący może postanowić o stosowaniu przepisów art. 39 organizacja sieci publicznych szkół podstawowych ust. 2 i 3 ustawy Prawo oświatowe.
Jeżeli w danej szkole podstawowej w latach szkolnych 2017/20182023/2024 nie zorganizowano oddziału danej klasy, a w przypadku szkół podstawowych powstałych z przekształcenia gimnazjum w latach szkolnych 2017/20182025/2026, uczniowi tej klasy zamieszkałemu w obwodzie tej szkoły organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego może wskazać miejsce realizacji obowiązku szkolnego w innej publicznej szkole podstawowej prowadzonej przez: tę jednostkę samorządu terytorialnego; albo osobę prawną niebędącą jednostką samorządu terytorialnego lub osobę fizyczną, jeżeli zawarł z tą osobą porozumienie.
I tyle o prawie oświatowym w odniesieniu do naszej pakoskiej sytuacji i tego co rada miejska może.
Reasumując to, co powyżej, łatwo dostrzec, że do wyborów pakoski samorząd wdrażał reformę w oparciu o Art.205. pkt. 2 i 5., czyli na wniosek rodzica.
Pozwolę więc sobie na kilka zdań własnych refleksji do czego uprawnia mnie wiedza i ćwierć wieku doświadczeń pedagogicznych oraz kilkanaście lat praktyki samorządowej.
Trudno mi dzisiaj powiedzieć, z którego przepisu skorzystamy w tym roku jako rada miejska, ponieważ radni zajmujący się sprawami oświaty są na etapie konstytuowania się w komisji, planowania pracy, zapoznawania się z sytuacją gospodarczą gminy oraz naszych szkół, i co istotne, nie odbyło się dotąd ani jedno posiedzenie Komisji Oświatowej. Nie rozumiem więc tych wszystkich spekulacji w tym tej, która dotarła do Pana.
Wiem, że pierwsze posiedzenie Komisji Oświatowej planowane jest nie wcześniej, jak na ostatni tydzień stycznia i prawdopodobnie wtedy odbędą się, co najwyżej wstępne konsultacje radnych z dyrektorami i podejmiemy bez emocji, odpowiedzialną dyskusję nad tym ważnym problemem. Nie wykluczam, co oczywiste również konsultacji z rodzicami. Nie sądzę mimo wszystko, by po dwóch latach wdrażania reformy miały nastąpić w Pakości, jakieś radykalne zmiany w sposobie rekrutacji i przenoszenia uczniów, co nie znaczy, że pozwolimy na nieprawidłowości.
W naszym miasteczku wola rodziców i mieszkańców jest i będzie ważna, zarówno przy organizacji sieci szkół, jak również przy naborze do nowej szkoły podstawowej, dlatego jestem przekonany, że jako niedawno wybrana rada miejska nie przeprowadzimy rewolucji w tegorocznej rekrutacji, bo dalej będą decydować rodzice. Jedno czego jestem pewien, to tego, że radni będą dążyć do racjonalnego wykorzystania zasobów szkół i równomiernego rozmieszczenia uczniów na dwa budynki szkolne.
Zapewniam, że radni zadbają o to, by komunikat o możliwościach w tym względzie był jasny, nie zmanipulowany i nie budził jakichkolwiek obaw. Chciałbym przy tej okazji zdecydowanie zdementować stworzone kiedyś nieodpowiedzialne plotki o rzekomej likwidacji szkoły "Estkowskiego", tak się nie stanie. Na dzisiaj, nikt nie jest w stanie wyliczyć, zdiagnozować, ilu rodziców jest, chętnych pozostawić swoje dzieciaki w zagęszczonej szkole na Błoniach, a ilu zechce poprawić dzieciom warunki nauki w przestrzennej i nowocześnie wyposażonej szkole na Szkolnej, której wartością dodaną są nauczyciele posiadający niezbywalne doświadczenia i stosujący nowoczesne metody dydaktyczne, nabyte podczas pracy w gimnazjum.
Jeśli w wyniku tworzonej nagonki, nieodpowiedzialnego podkręcania nastrojów tak się stanie, że żaden rodzic nie zechce przenieść dziecka, albo w przypadku małej liczby chętnych do przejścia do szkoły na Szkolną, wtedy dzieci będą uczyły się w przepełnionej szkole na Błoniach, podczas, gdy ta druga będzie w tym obszarze przez rok czy dwa niewykorzystana, ale działać będzie. Jestem przekonany, że wolą wielu odpowiedzialnych rodziców będzie bez zbędnych emocji i w trosce, przenieść dzieci na Szkolną, tak by zapewnić im właściwy komfort nauki.
Doświadczenie mówi mi, że najmniejszym stresem byłoby przejście w towarzystwie kolegów z klasy, ale i zdaniem wielu, korzystniejsze byłoby przejście "całej klasy" lub większości klasy, oczywiste za zgodą rodziców, i zapewniam, że od nich /rodziców/ będzie to zależało. Jeśli by któryś z uczniów nie miał woli przejścia zawsze może przenieść się do innej klasy. Nie wyobrażam sobie sytuacji dziecka przeniesionego na siłę decyzją administracyjną, nienawidzącego nowe środowisko szkolne, nową klasę, nowych nauczycieli. Nic gorszego jak szkolna fobia! Podstawówka "Estkowskiego" obroni się sama, o to jestem spokojny i w to wierzę.
Powiem też tak: Decydując się na kandydowanie do rady miejskiej, obiecałem moim Wyborcom, nowoczesną i przyjazną dzieciom pakoską oświatę, jako warunek rozwoju gminy, zwracając uwagę, że Szkoła to dla dziecka drugi dom, dom który nie powinien być ciasny, zatłoczony, a dający dziecku jak najlepsze i bezpieczne warunki do pracy, rozwoju, zabawy oraz relaksu międzylekcyjnego. Na tak zorganizowanej oświacie mi zależy i do takiej oświaty będę dążył. Powiem więcej, podobnie brzmiące zobowiązania zgłaszało wielu dzisiejszych radnych, i zapewniam, że nie jestem w moich marzeniach i działaniach osamotniony.
Nie kierują mną żadne, ale to żadne osobiste interesy, układy, zależności, bo od pięciu miesięcy korzystam z dobrodziejstw emerytalnych, ale dobrze wiem, że w ostatnich trzech latach dla aspołecznych interesów, chciano zarżnąć szkołę, w której pracowałem".
100. rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego i Święto Pat...
Gość 25.01.2019 16:45:00
Mamy kolejne „złote myśli” nt. oświaty w Pakości: „Chciałbym przy tej okazji zdecydowanie zdementować stworzone kiedyś nieodpowiedzialne plotki o rzekomej likwidacji szkoły "Estkowskiego". Nieco dalej czytamy: „dobrze wiem, że w ostatnich trzech latach dla aspołecznych interesów, chciano zarżnąć szkołę, w której pracowałem". Autor, jak to stary propagandzista, manipulował, kręcił, byle by tylko namieszać, no i w końcu się zakręcił, sam sobie zaprzeczył i zdemaskował. A tak na marginesie, nie dla „aspołecznych interesów” i nie zlikwidować a dla osiągnięcia racjonalnego kształtu oświaty w gminie oraz zapewnienia pracy zatrudnionym nauczycielom. O tzw. dobru dzieci, na które najczęściej powołują się nauczyciele, nie wspominając. Rozpatrywany (!) był wariant, w którym: najmłodsze dzieci wychowywane by były w nowym przedszkolu przy Szkole im. Powstańców Wielkopolskich, dzieci młodsze kl. I-V uczyły by się w Szkole im Powstańców Wielkopolskich, uczniowie starsi kl. VI-VIII w Szkole po zlikwidowanym gimnazjum. Rozwiązanie optymalne dla wszystkich, ale nie dla kilku zacietrzewionych nauczycieli. Ps. Gimnazjum w Pakości, tak jak w całej Polsce, zostało zlikwidowane, na skutek wprowadzonej reformy oświaty, a nie „zarżnięte” przez gminę. To tyle nt. wypowiedzi wybitnego pakoskiego autorytetu w zakresie oświaty, „do czego uprawnia go wiedza i ćwierć wieku doświadczeń pedagogicznych oraz kilkanaście lat praktyki samorządowej”. Mocne
Fhjklll 25.01.2019 00:11:16
Nie rozumiem nauczycieli z powstańców, bo przeciez to wy tu głównie piszecie. Dobrzy i zli nauczyciele sa w jednej i drugiej szkole, to przeciez oczywiste. Nikt jednak z estkowskiego nie obraza was, nie pisze ze jestescie wszyscy beznadziejni, dlaczego wy to robicie? To swiadczy o waszej kulturze! Jak mozecie obrażać tych naprawde dobrych, zaangazowanych nauczycieli, ktorzy wiele serca dają dzieciakom, ktorym zależy.
Danonek 24.01.2019 23:38:57
W dniu 24.01.2019 o 17:12, Mieszkanka napisał:
Pomijając fakt że wszystkie komentarze piszą nauczyciele z szanownej sp na błoniach, to moje dziecko też chodziło do tej szkoły i było bardzo niezadowolone. Estkowski pomaga mu się lepiej rozwijać, a nauczyciele mają wielki zakres umiejętności, dziecko chce chodzić do szkoły bez stresu, a uczęszczając do sp na błoniach tak nie było. Moim zdaniem nauczyciele bardzo dobrze radzą sobie z dzieciakami w estkowskim. Nie rozumiem po co ta wielka debata między szkołami i dlaczego właśnie to małżonek nauczycielki w sp na błoniach pisze o tym do gazety..
Racja W Estkowskim mają wielki zakres umiejętności w odbieraniu paczek z logiem e.obuwie i about you od kuriera firmy UPS na angielskim, zamiast pracować na słuchawkach
abc 24.01.2019 23:18:13
To jest śmieszne, ta Pakość to stan umysłu, zaścianek i wielki prowincjonalizm. Plujcie na siebie na wzajem to zwiną Was jak asfalt na rynku. Rada zamiast działać obrzuca jadem jak żmije na pustyni. Myślicie że macie taki styl pisania że nikt Was nie rozpozna. Od wiedzy głowa nie boli, nauczcie się nowych słów niż: belfer, pakościański to będziecie bardziej Anonimowi albo kulajcie dropsy.
Mieszkanka 24.01.2019 21:59:44
Dlaczego nikt nie mowi o tym ze dyrektor szkoly znajdujacej sie przy Błoniach. Namawia a zarazem straszy dzieci jak i rodzicow zeby nie przepisywali dzieci do bylego gimnazjum. Dlaczego nikt nie napisze o tym ze we wszystkich szkolach zachodza zmiany dyrektorow a w szkole przy Błoniach nie. Czyzby dyrektor szkoły podstawowej był tak znakomity. Kazdy rodzic jak i uczen powinien dobrowolnie podjac taka decyzje. A nie za namowa. W szkole im. Ewarysta maja chociaz szafki. A co dyrektor drugiej szkoły zrobil. Zgodził sie na wybudowanie przedszkola na boisku ktore rowniez zabral dzieciom. A teraz rodzice dzieci chodzacych do przyszlego przedszkola nie bede mieli nawet gdzie zaparkowac.
Gość 24.01.2019 21:28:43
Zdziwię Cię bo jestem byłym uczniem i Powstańców i Estkowskiego. I dobrego słowa o byłym gimnazjum nie powiem. Na początku było miło, śmiesznie, nauczyciele miło żartowali itd., z czasem zaczęły się schody których nie widzilem jako uczeń bo nadal było śmiesznie. Patrząc z biegiem czasu na to wszystko jestem zażenowany poziomem nauczycieli tej owej szkoły. Gdybym na to chwile miał puścić swoje dzieci napewno nie byłaby to ta szkoła!
No ale jak ktoś lubi żarty żarciki typu „Nie wtrącaj się między wódkę a zakąskę” to polecam.
Gość 24.01.2019 19:39:49
Pogonić grubasa na plażę Mombasa!
rodzic 24.01.2019 19:00:20
No bo majsterkował kiedyś w pakoskim ratuszu przy szkołach, coś tam sklejał, zbijał, wiązał na sznurki i teraz chce postawić na swoim. Taka zemsta zza szafy i żeby się przypodobać. Przyjacielem estkowskich nigdy nie był. Wybory przegrał i chce zaistnieć inaczej, nie ważne jak, byle o nim było głośno. Tylko czemu radni z nim toczą dyskusje po gazetach, to nie ogarniam. Są nowi radni i niech robią swoje, to ich ludzie wybrali i koniec.
Mieszkanka 24.01.2019 18:12:01
Gość 22.01.2019 22:54:30
Może i Ewaryst na szafeczki, duża sale itd itp.. ale nie maja najważniejszej rzeczy - umiejętności nauczenia dziecka w taki sposób aby dobrze, bezstresu poszło dalej do liceum. Przykre.
No ale przynajmniej jeden Pan rozbawia wszystkich i jest fajne - to faktycznie można pogratulować szkole.
Gość 22.01.2019 22:46:08
Czytając wypowiedz Pana R.K z Gazety Pomorskiej śmiało mogę powiedzieć, ze przyszłe lata należą do Estkowskiego. Lepsza szkoła na Błoniach niestety będzie musiała cierpieć przez pana radnego.
Mieszkaniec 22.01.2019 22:13:48
Z zaciekawieniem przeczytałem artykuł. Z mojej wiedzy wynika, że pojęcie radny rady miasta ma inne znaczenie niż rzecznik prasowy szkoły. Pan Wiceprzewodniczący nie powinien uzewnętrzniać publicznie większej sympatii do którejkolwiek że szkół, tak jak przystało na doświadczonego i BEZSTRONNEGO samorządowca. Jak więc można pozwolić sobie na otwarte sympatyzowanie i wręcz słodzenie nauczycielom byłego gimnazjum? Jak można mowić o ich ogromnym doświadczeniu (zwłaszcza w pracy z młodszymi dziećmi) i wiedzy na wysokim poziomie (nie będę wymieniał osob, które mam wrażenie wykonują swoją pracę przez przypadek). Nie zapominajmy, że najważniejsze jest wychowanie i wykształcenie naszych dzieci, a nie walka o stołki. Nauczmy się ponosić konsekwencje za swoje słowa, czyny i zobowiązania!