Source: http://pp19.pl/category/dla-rodzicow/dla-rodzicow-artykuly/
Timestamp: 2019-06-25 17:57:01
Legal References Found: art. 30
 art. 72
 art.19
 art.30
 art.72
 art.9
 art.30
 art.72
 art.9

Document Content:
Konwencja praw dziecka w przedszkolu
„ Kto wiele przebywa z dziećmi, odkryje,
że żaden nasz czyn nie pozostaje u nich bez oddźwięku”
Ta, jakże mądra i wydawać by się mogło oczywista prawda, wypowiedziana słowami słynnego poety epoki romantyzmu, stwarza powód do chwili namysłu chyba dla każdego dorosłego człowieka. Pozwala zastanowić się nie tylko nad istotą naszego życia, ale przede wszystkim nad fenomenem interpersonalnych relacji, zależności i co najważniejsze ich nieodwracalnych często skutków.
Ludzie dorośli bez względu na statut społeczny i inne towarzyszące uwarunkowania, w większym lub mniejszym stopniu, zdają sobie sprawę ze swej roli, jaką pełnią w odniesieniu do dzieci. Niestety duży procent tej samej populacji nieświadomie, a niejednokrotnie świadomie, nawet z pełną premedytacją, wykorzystuje przewagę, wynikającą z rangi wieku, siły fizycznej, wiedzy czy doświadczenia. Dorośli często zapominają o tym, iż dziecko to człowiek taki sam, jak oni, posiadający prawa i podlegający pełnej ochronie. Wynikiem tej przerażającej w skutkach niewiedzy są sytuacje i zdarzenia, o których alarmują media, i które potwierdzają statystyki. Według analizy danych pozyskanych przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka w ubiegłym roku Rzecznik Praw Dziecka podjął 48 580 interwencji. Ponad dziewięć tysięcy spraw dotyczyło przemocy wobec dzieci lub złego ich traktowania. Prawie siedem tysięcy dotyczyło łamania praw dzieci do nauki, z kolei ponad trzy tysiące spraw związanych było z prawem do życia i ochrony zdrowia dzieci [1]
Ten zaledwie niewielki wycinek danych statystycznych, w odniesieniu do faktu, iż żyjemy przecież w XXI w., w dobie progresywnej ewolucji cywilizacji, w dobie świadomego tworzenia przepisów i walki o prawa człowieka, wydaje się być przerażający i zawstydzający zarazem dla naszego społeczeństwa.
W obliczu bezradności rodziny, jako podstawowej komórki społecznej, odpowiedzialnej za wychowanie i opiekę dzieci, rolę dominującą w walce o dobro i bezpieczeństwo życia nieletnich obywateli zobligowane są przejąć instytucje edukacyjne, począwszy od najniższego szczebla procesu kształcenia i wychowania, jakim jest przedszkole. Ta, jakże odpowiedzialna rola instytucji publicznej powinna pełnić dwojaki charakter, a mianowicie z jednej strony powinna stymulować dzieci w zakresie poznawczego rozwoju, ukierunkowanego na świadomość posiadanych praw, z drugiej zaś wspierać rodzinę w trudnym procesie wychowania z nastawieniem na uświadamianie i respektowanie praw dzieci.
Prawa dziecka w świetle literatury
„Prawo to ogół przepisów i norm prawnych regulujących stosunki między ludźmi danej społeczności, określających zasady ich postępowania lub zawierających zakazy, których naruszenie zagrożone jest karą.” [2] Tak określone w literaturze naukowej pojecie wyznacza granice w obrębie których każdy człowiek bez względu na wiek i indywidualne możliwości rozwojowe (mając w tym miejscu na myśli zarówno ludzi zdrowych jak i niepełnosprawnych, dorosłych, jak i dzieci) funkcjonuje przez całe swoje życie od poczęcia aż do śmierci. Takie postępowanie określa porządek bez którego żadne społeczeństwo nie mogłoby czuć się bezpiecznie i nie osiągałoby wyznaczonych celów. Tak więc, podobnie jak każdy dorosły, również dziecko dysponuje prawami i wolnością osobistą. Nazywają się one prawami człowieka. Źródłem tych praw w naszym kraju jest Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej jako najważniejsze prawo w Polsce. Zgodnie z art. 30 rozdziału II „Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych”. [3]
Ten sam dokument w sposób jasny reguluje sytuacje i określa pozycję dziecka w naszym społeczeństwie. W art. 72 Konstytucji RP czytamy:
Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać
od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.
W toku ustalania praw dziecka organy władzy publicznej oraz osoby odpowiedzialne za dziecko są obowiązane do wysłuchania i w miarę możliwości uwzględniania zdania dziecka.
Ustawa określa kompetencje i sposoby powoływania Rzecznika Praw Dziecka. [4]
W rozdziale I Konstytucji RP, w artykule 9 dowiadujemy się jednocześnie, iż „Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego” [5] oznacza to iż zobligowani jesteśmy jako państwo do przestrzegania praw międzynarodowych, na które wyraziliśmy zgodę. Do takich właśnie dokumentów należy Konwencja o Prawach Dziecka, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 20 listopada 1989 r. Uchwalenie takiego dokumentu, w którym zawarto wszystkie prawa dziecka, to wielki sukces Polski, która już w roku 1978 przedstawiła Komisji Praw Człowieka ONZ jej projekt i apelowała o uchwalenie Konwencji, który był później dwukrotnie modyfikowany. Państwa, które ją ratyfikowały, powołały organ nadzorujący jej realizację – Komitet Praw Dziecka. Wspomniany dokument składa się z preambuły i 54 artykułów. Podczas ich opracowywania kierowano się ważnymi kryteriami: przede wszystkim szeroko pojętym dobrem dziecka, kryterium równości dzieci bez względu na płeć, narodowość czy możliwości rozwojowe. Pamiętano też o roli rodziny, ich odpowiedzialności i prawach rodziców oraz o pomocy, jaką zobowiązane jest zapewnić państwo w uzasadnionych przypadkach. [6]
Prawa dziecka zawarte w Konwencji uporządkowane są na określone kategorie. Wśród nich wyróżnić można przysługujące dzieciom prawa osobiste, zapewniające indywidualny rozwój tj. prawo do życia, prawo do tożsamości, prawo do rozwoju, prawo do wychowania w rodzinie, prawo do informacji;. Druga kategoria to prawa polityczne i publiczne, dzięki którym dziecko jest uprawnione do pełnego uczestnictwa w życiu społecznym np. w życiu grupy przedszkolnej: prawo do wyrażania własnych poglądów, prawo do uczestniczenia w stowarzyszeniach. Prawa socjalne zapewniające dogodne warunki rozwoju psychofizycznego tj. prawo do godnych warunków życia i odpowiedniego poziomu życia, prawo do opieki zdrowotnej, prawo do odpoczynku;. Ekonomiczne, umożliwiające dziecku przygotowywanie się do niezależności materialnej od innych. Najważniejszym jest prawo do nauki; ponadto ochrona prawa pracy podejmowanej, czy to w ramach obowiązku nauki czy wakacyjnego zarobku.
Ratyfikując Konwencję o Prawach Dziecka, państwo i dorośli zobowiązali się do uznania dobra dziecka za najwyższy cel. Zobowiązali się również do przygotowanie go do dorosłego życia i ochrony przed wszelkiego rodzaju przemocą [7]
Poziom świadomości dziecka w zakresie przysługujących praw, w zależności od etapów rozwoju psychofizycznego
Konwencja o Prawach Dziecka, o której była już mowa w niniejszej pracy, przyznaje dziecku pełnię praw. Podkreśla się w nich przede wszystkim podmiotowość dziecka, konieczność zapewnienia (ze strony dorosłych) warunków prawidłowego rozwoju jego osobowości. [8] Mówi się o potrzebie poszanowania przez wszystkich dorosłych tożsamości dziecka, jego godności i prywatności. Stwierdza się, że dziecko z uwagi na swoją niedojrzałość umysłową, emocjonalną, biofizyczną i społeczną wymaga opieki i ochrony. Najważniejszą zasadą dla rodziców, dorosłych i instytucji zajmujących się dziećmi, jest zatem zasada kierowania się dobrem dziecka. Konwencja o Prawach Dziecka (art.1) stanowi, iż dziecko: „oznacza każdą istotę ludzką w wieku poniżej 18 lat, chyba, że zgodnie z prawem odnoszącym się do dziecka uzyska ono wcześniej pełnoletniość”. Definicja ta obejmuje dzieci i młodzież znajdującą się w różnych etapach rozwojowych, dlatego inaczej wyglądają uprawnienia bardzo małych dzieci, a inaczej starszej młodzieży. Inaczej też przebiega rozwój dziecka w wieku przedszkolnym i młodzieży w wieku 16 –18 lat.
Rozwój dziecka łączy w sobie rozwój intelektualny, emocjonalny i społeczny, z możliwością rozumienia określonych norm społecznych, moralnych i prawnych. Istotne są związki emocjonalne dziecka z najbliższym otoczeniem: rodzicami, rodzeństwem, rówieśnikami oraz innymi osobami dorosłymi. Proces rozwoju i osiągania przez człowieka pełnej dojrzałości trwa długo. Prof. Maria Żebrowska wyodrębniła 6 faz rozwojowych [9]
– niemowlęctwo – pierwszy rok życia
– wiek po niemowlęcy – od 1do 3 lat
– wiek przedszkolny – od 3 do 7 lat
– młodszy wiek szkolny – od 7 do 11-12 lat
– wiek dorastania – od 11-12 do 17-18 lat
– wiek młodzieńczy – od 18 do 24 lat.
Przedstawiony powyżej podział na kolejne etapy rozwojowe określony został jeszcze w latach 70-tych ubiegłego stulecia, dziś wiemy, że proces rozwoju naszego społeczeństwa znacznie ewaluował i zmieniły się nieco kryteria wieku szkolnego. Niemniej jednak nie zmienił się fakt, iż mimo równości zawartych w Konwencji praw wobec wszystkich dzieci bez wyjątku, nie przez wszystkie w jednakowy sposób są dostrzegane i uświadamiane. Stopień relatywności zależny jest bowiem od poziomu funkcjonowania poszczególnych sfer rozwoju psychoruchowego dziecka, co za tym idzie od jego wieku życia i oddziaływań środowiskowych. Najistotniejsza, jeżeli chodzi o rozumienie relacji dobra i zła, świadomości praw i umiejętności ich egzekwowania wydaje się w tym względzie dynamika rozwoju społeczno-moralnego dziecka. Aby to zrozumieć należy przyjrzeć się bliżej temu pojęciu.
Rozwój społeczno – moralny to zdobywanie przez dziecko dojrzałości do współżycia w społeczeństwie. Jest to proces uczenia się dostosowania do wzorów grup społecznych, obyczajów i tradycji oraz poznawania istoty wspólnoty. Polega na przyswojeniu sposobów zachowania się, włączeniu się do życia grupy i uczestnictwie w jej działaniach na równorzędnych prawach i obowiązkach. Z definicji wynika, iż rozwój społeczno- moralny to „proces zmian zachodzących we wrażliwości moralnej dziecka”. [10]
To umiejętność postrzegania otaczającego świata, wchodzenia w relacje społeczne, w jego stosunku do dobra i zła, do własnych czynów i ich skutków oraz do spraw innych ludzi. W procesie tym wyróżnia się kilka kolejnych stadiów : amoralizm, kiedy dziecko nie reaguje na moralną stronę sytuacji, które pojawiają się w jego życiu; heteronomia moralna, gdy dziecko zdolne jest do oceny postępowania swego i innych osób, kierując się nakazami ze strony dorosłych i chęcią ich naśladowania; autonomia moralna, kiedy dziecko w okresie wczesnoszkolnym zaczyna kierować się wrażliwością moralną, a nie względem na sankcje grożące mu ze strony rodziców lub nauczycieli; ideowość moralna, gdy postępowanie jednostki pozostaje w zgodzie z jej ukształtowanymi już ideałami moralnymi. Skupiając się na istocie tematu niniejszej pracy, należy powiedzieć, iż interesujący nas wiek przedszkolny dziecka znajduje się właśnie na etapie heteronomii moralnej, choć początki tego okresu rozwojowego sięgają jeszcze fazy amoralizmu.
Daje to powody do rozważań, iż wiek przedszkolny jest nie tylko najważniejszym etapem kształtowania postaw i edukowania dziecka (ze względu na elastyczność i trwałość procesu zapamiętywania), ale też okresem niezmiernie trudnym jeżeli chodzi o przyswajanie zagadnień związanych z Konwencją Praw ich rozumieniem i egzekwowaniem. Aby lepiej zrozumieć to zjawisko konieczne jest dokładne przeanalizowanie tej fazy rozwoju.
Wiek przedszkolny obejmuje okres życia dziecka od 3 do 6 lat. Stanowi on względnie jednolity okres rozwojowy z uwagi na dominującą w nim formę działalności, jaką jest dla dziecka zabawa, na sposób poznawania rzeczywistości – w procesie swobodnego zdobywania doświadczeń i mimowolnego, okolicznościowego uczenia się oraz na specyfikę środowiska wychowawczego, którym jest głównie rodzina oraz dopełniające ją funkcje przedszkola. Oprócz wspólnych dla całego okresu właściwości rozwojowych można wyróżnić drobniejsze zmiany w obrębie kolejnych trzech podokresów albo faz wieku przedszkolnego. Zmiany te nie mają charakteru zasadniczych, istotnych przemian w świadomości i osobowości dziecka, odzwierciedlają zarówno dynamikę procesów poznawczych, jak też stopniowe przekształcenie w emocjonalnej i społecznej sferze rozwoju psychicznego dzieci w tym wieku. [11]
Dzieci w wieku 3-4 lat są na ogół jeszcze mało samodzielne, tj. nie radzą sobie dobrze same w różnych sytuacjach życiowych i wymagają pomocy dorosłych nawet przy prostych czynnościach samoobsługowych, jak mycie czy ubieranie się. Zasób doświadczeń tych dzieci jest niewielki. Opanowały one już podstawy systemu gramatycznego języka ojczystego, ale ich słownik czynny obejmuje około 1000 wyrazów, nie zawsze jednak łatwo porozumieć się z nimi, zwłaszcza w zespole przedszkolnym albo osobom trzecim. Lepiej rozumieją polecenia kierowane do nich indywidualnie niż zbiorowe nakazy i zakazy, wydawane całej grupie.
Dzieci te znajdują się w stadium myślenia sensomotorycznego. Rozwijają zadania przede wszystkim na płaszczyźnie manipulacyjnej i ruchowo – spostrzeżeniowej, wówczas, gdy mają bezpośredni kontakt z przedmiotami i zabawkami, w działaniu lub przy współudziale dorosłych. Wyobraźnia dziecka w tym wieku jest już bardziej rozbudowana niż w wieku po niemowlęcym, co przejawia się np. w bazgrołach, którym nadaje ono określone znaczenie, czy też w podejmowaniu ról podczas zabawy tematycznej. Zabawy są nadal dość proste i krótkie, gdyż dziecko nie potrafi koncentrować uwagi przez dłuższy czas i szybko zmienia przedmiot swych zainteresowań. Chwiejność uczuciowa oraz duża wrażliwość dziecka na zmiany w otoczeniu społecznym sprawiają, że trzylatek może mieć trudności w przystosowaniu się do trybu życia w przedszkolu, do wymagań nowego środowiska, zwłaszcza jeśli poprzednio był wychowywany wyłącznie w domu rodzinnym. [12]
Dzieci w wieku 4-5,5 lat są już bardziej samodzielne i zaradne. Przystosowują się lepiej do życia w grupie przedszkolnej i nawiązują przyjaźnie, życzliwe kontakty z rówieśnikami.
Nie brak w tym okresie konfliktów między dziećmi, gdyż bywają one impulsywne i niezrównoważone, egocentryczne i agresywne. Lubią jednak towarzystwo innych dzieci, garną się do grupy chętnie podejmują wspólne zabawy, chociaż nie potrafią ich same zaplanować. Dziecko w tym okresie wkracza w „wiek pytań”. Staje się uporczywym badaczem i odkrywcą nieznanego mu głębiej świata rzeczy, zjawisk i pojęć. Rozkwit wyobraźni i fantazji oraz szybkie postępy w dziedzinie mowy i myślenia pozwalają mu na wysuwanie wciąż nowych problemów, na które nie potrafi jeszcze samo znaleźć odpowiedzi.
Próbuje rozwiązywać je zatem przy pomocy dorosłych, zasypując ich mnóstwem pytań
o różne sprawy. Dziecko w tym wieku jest ruchliwe i żywe, dociekliwe i wścibskie.
Jego doświadczenia ruchowe, sensoryczne i umysłowe są coraz szersze, ale poznanie otaczającej rzeczywistości wciąż powierzchowne, bo dziecko nie chwyta jeszcze istoty faktów i zdarzeń, nie ujmuje wielu związków logicznych, jakie je łączą. Dziecko w wieku 5,5 -6 lat – to ostatnia faza wieku przedszkolnego. W zachowaniu się dzieci przejawiają wszystkie charakterystyczne właściwości rozwojowe okresu przedszkolnego, jak również zalążki nowych cech, które rozwiną się i ukształtują w następnym stadium rozwoju – w wieku wczesnoszkolnym. Dziecko w tym wieku jest już lepiej przystosowane do pracy
w zespole. Zdolne do dłużej trwającego wysiłku i skupienia uwagi, bez trudu uczestniczy w takich formach podawania wiadomości, jak pogadanka lub zajęcia kształtujące elementarne pojęcia matematyczne i przyrodnicze. Zabawy sześciolatków są bardziej urozmaicone, organizowane w zespole kilkorga dzieci, często z podziałem na role i funkcje. Samodzielność dziecka i wyższy stopień jego usposobienia sprzyja powierzaniu mu przez dorosłych odpowiedzialnych zadań, np. opieki nad młodszymi dziećmi czy też spełniania drobnych posług. Życie uczuciowe jest bardzo bogate. Opanowane i mniej impulsywne od młodszych dzieci, ma szansę w sprzyjającym środowisku wychowawczym, rozwijać uczucia wyższe – społeczne i estetyczne. . Kształtowanie się podstawowych struktur osobowości przypada na wiek przedszkolny.
Jednak trzeba powiedzieć, że wiedza o sobie, w okresie przedszkolnym to zwykle zbiór sądów o charakterze opisowym, dotyczącym zazwyczaj wyglądu, posiadanych rzeczy i umiejętności, dopiero pod koniec tego okresu pojawiają się pierwsze sądy wartościujące i opinie o tym, jaki powinienem być. [13]
Można więc powiedzieć, że dopiero pod koniec wieku przedszkolnego dziecko jest zdolne do podejmowania samodzielnych ocen sytuacji, potrafi weryfikować informacje płynące z otoczenia i przyjmować własne stanowisko, wcześniej jest całkowicie zdane na środowisko, gdzie szczególnym autorytetem są ludzie dorośli. Świadomość tego stanu rzeczy i racjonalne oddziaływanie nauczycieli i rodziców może w tym momencie przynieść pozytywne efekty, które będą widoczne w dynamice rozwoju dziecka i pozwolą ukształtować jego właściwy światopogląd. Bierna bądź destruktywna postawa dorosłych, może natomiast przynieść efekty wręcz odwrotne i odbić się na rozwoju dziecka w przyszłości. Tyczy się to również przestrzegania i realizowania w praktyce praw dziecka.
Reasumując można więc powiedzieć, że to właśnie okres szkolny jest tym najdogodniejszym momentem świadomego postrzegania przez dzieci własnych praw, samokrytycyzmu i umiejętności weryfikowania wpływów otoczenia.
Czy oznacza to, iż młodsze dzieci, w wieku przedszkolnym nie są jeszcze gotowe, by edukować je w zakresie ich praw, zgodnie z obowiązującą konwencją?
Odpowiedź na tak postawione pytanie wydaje się być prosta, otóż jak wynika z Konwencji Praw Dziecka, (dokładnie z artykułu 2-3) wszystkie dzieci bez wyjątku korzystają z praw, a państwo ma obowiązek chronić je przed wszelkimi formami dyskryminacji, bez względu na wiek i poziom rozwoju psychofizycznego. Problem polega jedynie na tym, iż dzieci w tym wieku nie potrafią jeszcze egzekwować swych praw, są całkowicie podatne na wpływy otoczenia i to właśnie .środowisko – dom rodzinny, przedszkole są najbardziej odpowiedzialne za uświadamianie dzieciom praw na miarę ich możliwości rozwojowych, a jednocześnie za uwzględnianie ich i respektowanie w procesie wychowawczym i dydaktycznym.
Czy właściwości rozwoju dziecka znajdują swoje odbicie także i w Konwencji?
Przyjęte w Konwencji rozwiązania i zawarte tam postulaty i prawa uwzględniają wiedzę z zakresu psychologii rozwojowej dziecka. Dziecko jako jednostka niesamodzielna i zależna od dorosłych, potrzebuje wsparcia, pomocy i opieki – do życia. Konwencja wyraźnie podkreśla podmiotowość dziecka, gwarantuje mu poszanowanie jego godności , niezależnie od wieku i stopnia rozwoju. Są to prawa, które mają najbardziej uniwersalny wymiar. „O prawie dziecka do szacunku, do miłości, o traktowaniu dziecka jako równorzędnego partnera i poważnym podchodzeniu do jego potrzeb i możliwości – pisał ponad pół wieku temu Janusz Korczak. A głoszone przez siebie zasady realizował w praktyce. [14]
W prawidłowym rozwoju dziecka istotną rolę odgrywa zabawa, dzięki której dziecko poznaje świat, nawiązuje kontakty ze .środowiskiem, rozwija swoje zainteresowania. Duże znaczenie ma zdobywanie i pogłębianie wiedzy, rozwijanie zdolności dziecka, kształtowanie jego twórczego uczestnictwa w życiu społecznym. Dlatego Konwencja zapewnia dziecku prawo do zabawy i wypoczynku, wykorzystywania wolnego czasu, prawo do nauki i wszechstronnego uczestnictwa w życiu kulturalnym. Wskazuje, że nauczanie dziecka powinno być ukierunkowane nie tylko na zdobywanie wiedzy, rozwijanie zdolności, ale też na kształtowanie w nim szacunku dla praw człowieka – przygotowanie do życia „w wolnym społeczeństwie w duchu zrozumienia pokoju i tolerancji” (art.28, 29, 30). Uwzględniając wiedzę psychologiczną w Konwencji uwzględniono ochronę dziecka przed wszelkiego rodzaju przemocą fizyczną i psychiczną w rodzinie i poza nią (art.19). Przewiduje się nie tylko ochronę, ale i pomoc w sytuacji, gdy dziecko jest krzywdzone i zaniedbywane, wyzyskiwane i wykorzystywane seksualnie.
Konwencja określa również prawa dzieci specjalnej troski do adekwatnej opieki, wychowania i kształcenia w celu osiągnięcia przez nie najwyższych możliwości własnego rozwoju oraz prowadzenia pełnego, aktywnego życia w społeczeństwie. Realizacja tego prawa ma być wzmocniona przez autentyczne rozpoznanie potrzeb i predyspozycji rozwojowych dzieci niepełnosprawnych lub upośledzonych oraz stworzenia systemu instytucji opieki socjalnej, który ma odpowiadać i czuwać nad właściwym przebiegiem integracji społecznej tych dzieci i ich indywidualnym rozwojem. Artykuł 24 Konwencji daje dziecku prawo do możliwie najwyższego poziomu opieki zdrowotnej i usług medycznych, ze szczególnym uwzględnieniem podstawowej opieki zdrowotnej nad matką i dzieckiem, opieki profilaktycznej i edukacji zdrowotnej. Państwo ma obowiązek zniesienia szkodliwych, tradycyjnych praktyk w tym zakresie, a także zapewnienia odpowiedniej opieki medycznej w okresie choroby i rekonwalescencji. Dziecko ma prawo do opieki społecznej, a państwo ma zabezpieczać rodzinę w dziedzinie socjalnej oraz udzielać specjalnej pomocy w uzasadnionych przypadkach.
Znacznie szerzej, aniżeli w Deklaracji Praw Dziecka, Konwencja określa prawa edukacyjne dzieci i młodzieży: zapewniając obowiązkową, bezpłatną edukację podstawową; kierując cele edukacyjne na wszechstronne rozwijanie osobowości dziecka, przygotowanie do dorosłego, aktywnego życia, respektowania własnych kulturowych i narodowych wartości wychowawczych. Prawo do edukacji zostaje wzmocnione prawem dziecka do uzyskiwania wiarygodnych informacji przekazywanych przez środki masowego przekazu i inne instytucje upowszechniające wiedzę, oraz prawem do odpoczynku, rozrywki, rekreacji w kierunku rozwoju jego działalności kulturalnej, artystycznej i sportowej.
Konwencja nie jest końcem problemów dziecka, funkcjonuje jako narzędzie rdzenia działań ochronnych, które skłaniają rządy do poważnego analizowania możliwości w tym zakresie, uznania i rozumienia praw dziecka. Ponadto ma służyć jako przewodnik w rozpoznaniu specyficznych potrzeb, problemów i sytuacji dziecka oraz jako podstawa niepodważalnych argumentów dla promowania i realizacji właściwych akcji na rzecz dzieci.
Miejsce praw dziecka w pracy nauczyciela przedszkola
„Dziecko przychodzi na świat bezbronne i bezradne, nie posiada żadnych sprawności i umiejętności, dorośli ograniczają jego aktywność mnóstwem nakazów i zakazów. Powoduje to powstanie poczucia niższości, małej wartości. Dziecko pragnie je skompensować przez dążenie do zdobycia mocy i znaczenia w świecie. To dążenie staje się głównym motorem aktywizującym zachowanie człowieka.” [15]
Ta jakże wiekowa już dziś teoria psychologii indywidualnej A. Adlera zachowała do chwili obecnej swą wartość dla współczesnej pedagogiki i psychologii. Pozwala zauważyć znaczenie przeżyć wczesnego dzieciństwa i ich wpływ na dalszy kształt osobowości człowieka, na pojmowanie i respektowanie norm i ogólnie przyjętych praw. Zdaniem Adlera to, w jaki sposób styl życiowy człowieka zostanie ukształtowany, zależy nie tylko od wrodzonych dyspozycji jednostki, lecz także od różnorakich oddziaływań środowiska społecznego. Wczesne doświadczenia zdobywane na polu rodziny i środowiska przedszkolnego mają zatem dla dziecka ogromne znaczenie. O rozwoju jego osobowości decydują warunki zewnętrzne, rozbudzanie wiary we własne siły i rozwijanie uczuć społecznych. Żadne dziecko nie rodzi się społecznie ukształtowane, musi dopiero wyuczyć się odpowiednich zachowań: dostosowania się do innych. Umiejętność tę osiągnie poprzez przebywanie z ludźmi różnego typu, w różnych sytuacjach. Uspołecznienie i uczenie się współżycia w środowisku jest procesem trudnym. Głównym środowiskiem kontaktów społecznych w okresie dzieciństwa jest rodzina oraz placówka edukacyjna jako dopełnienie. Przedszkole jak inne placówki oświatowe jest instytucją odpowiedzialną za dziecko (art.572 Kodeksu postępowania cywilnego). „Przepis ten umożliwia państwu pełniejszą realizację obowiązku państwa, sprawowania kontroli nad prawidłowością wykonywania obowiązków rodziców wobec dziecka, obciążając również tym obowiązkiem ciała społeczne i uaktywniając działalność odpowiednich organów administracyjnych państwa. Przepis ten ma ogromne znaczenie w realizacji przyjętej w Konwencji odpowiedzialności za dziecko”. [16]
Przedszkole jest jedną z instytucji państwowych, które mają wspomagać rodzinę w spełnianiu obowiązków nałożonych na nią przez Konwencję Praw Dziecka.
Jednym z przejawów dążenia do zapewnienia dziecku optymalnych warunków rozwoju jest współdziałanie rodziny i przedszkola jako środowiska, w którym ten rozwój przebiega. Właściwe relacje między rodzicami i nauczycielami są szansą na ustalenie wspólnego kierunku działań wychowawczych i zapewnienia harmonijnego rozwoju dziecka.
Najczęściej wymienianą słabością, a jednocześnie zagrożeniem współczesnej polskiej rodziny, której znajomość jest niezbędna nauczycielom do właściwego zaplanowania proces współdziałania jest: osłabienie więzi emocjonalnych między członkami rodziny, dezintegracja w oddziaływaniach wychowawczych rodziny, spowodowana brakiem wzorca życia rodzinnego i malejącym autorytetem rodziców, niski poziom kultury pedagogicznej rodziców, powodujący trudności wychowawcze, niekorzystne proporcje udziału matek i ojców w opiece i wychowaniu dzieci – zbyt małe zaangażowanie ojców,
duży, niekontrolowany wpływ mediów na wychowanie, wypierający aktywne, wspólne formy spędzania czasu, pogorszenie warunków życia i sytuacji finansowej, przeciążenie rodziców pracą zawodową, nietrwałość współczesnej rodziny, wzrost rozwodów i rodzin niepełnych, wzrost liczby rodzin patologicznych. [17]
Przedszkole jako intencjonalnie tworzone środowisko wychowawcze stawia sobie za cel wspieranie rozwoju osobowości dzieci od 3 do 6 roku życia oraz wszechstronne przygotowanie ich do nauki w szkole. Troska o dziecko przejawia się w tworzeniu optymalnych warunków do rozwijania możliwości każdego wychowanka w toku stałego i świadomego obserwowania jego potrzeb i aktywności. Niesienie pomocy rodzicom pracującym zawodowo, w zakresie sprawowania opieki nad dziećmi nakłada na przedszkole określony rytm i czas pracy. Do zadań przedszkola obok funkcji stymulujących wyraźne jest dążenie placówki do kompensowania dziecku niedoborów poprzednich środowisk wychowawczych oraz korygowania wad i parcjalnych zaburzeń rozwoju. Koniecznym warunkiem aby dziecko mogło bez ograniczeń, w pełni korzystać z oferty edukacyjnej przedszkola, jest jego przystosowanie do nowego środowiska. Przystosowanie jest związane najpierw ze sferą emocjonalno – społeczną dziecka (podstawową w jego rozwoju), dlatego ranga tego zagadnienia jest doniosła i wymaga respektowania go w praktyce pedagogicznej przez nauczycieli przedszkola. Nauczanie dzieci czegoś wymiernego jest zadaniem łatwiejszym do realizacji w przedszkolu, niż realizacja zadań dotyczących doznawanych przez dziecko jakości przeżyć emocjonalnych, poznawania własnego „ja”, budowania poczucia własnej wartości, wiary we własne siły itp. Nauczyciel kreuje środowisko wychowawcze, przez jego materialne wyposażenie, tworzenie sytuacji wychowawczych, zaspokajanie potrzeb dziecka, aranżowanie atmosfery emocjonalnej w grupie. Nauczycielka jest osobą najbliżej i najsilniej związaną z wychowankiem i przez to ma ogromny wpływ na jego wychowanie i rozwój. Przedszkole jest jedną z pierwszych instytucji, z jaką styka się małe dziecko i właśnie w niej muszą być przestrzegane Prawa Dziecka. Przedszkole ma ściśle określoną organizację w statucie przedszkola, w którym musi być uwzględniona Konwencja o prawach dziecka. Konwencja ta określa dwa artykuły (art.28, 29) omówieniu spraw związanych z prawem dziecka do nauki. Podstawowym dokumentem oświatowym opartym na wymienionych wcześniej artykułach Konwencji o prawach dziecka jest ustawa o systemie oświaty z dnia 7 września 1991roku. Na podstawie ustawy o systemie oświaty system szkolny zapewnia „zmniejszenie różnić w warunkach kształcenia, wychowania i opieki między poszczególnymi regionami kraju”. Na tej podstawie określone są obowiązujące w całym kraju ramowe plany nauczania, minima programowe, zestaw dopuszczonych do użytku podręczników, warunku przyjmowania uczniów, oraz wymagane kwalifikacje nauczycieli. Nauczanie podstawowe jest obowiązkowe i bezpłatne. Już podczas rekrutacji dzieci do przedszkola realizowana jest zasada równouprawnienia dzieci urodzonych poza małżeństwem z dziećmi urodzonymi w małżeństwie, gdyż pierwszeństwo w przyjęciu dzieci do przedszkola mają dzieci sześcioletnie, dzieci matek i ojców samotnie je wychowujących, matek i ojców, wobec których orzeczono znaczny lub umiarkowany stopień niepełnosprawność bądź całkowitą niezdolność do pracy, albo niezdolność do samodzielnej egzystencji, a także dzieci z rodzin zastępczych. [18]
Do przedszkoli publicznych uczęszczają również dzieci z tzw. małżeństw mieszanych – o odmiennym kolorze skóry i poglądach religijnych. Współdziałają w grupach rówieśniczych jako równoprawni członkowie zespołu. Nauczyciele przedszkola w myśl Konwencji zapoznają się z sytuacją bytową dziecka, by w przypadku zaistniałych nieprawidłowości mogli pomóc dziecku. Obserwują zachowanie i reakcje dziecka, wysłuchują jego zwierzeń i odpowiednio reagują w przypadku stwierdzenia znęcania się nad dzieckiem lub jego wykorzystywania seksualnego (art. 1-4, 23,24). Nauczyciele wychowania przedszkolnego prowadzą indywidualny tok nauczania z dzieckiem zdolnym, wspólnie z rodzicami wypracowują najlepsze drogi stymulacji rozwoju dziecka, w razie zaistnienia konieczności kierują dziecko do Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej, tylko po uprzednim uzyskaniu zgody rodziców.
W przypadku uczęszczania do przedszkola dzieci niepełnosprawnych, stwarzają im warunki do tego, aby mogli: radzić sobie ze swoimi problemami i przeżyciami wynikającymi z niewłaściwych postaw zdrowych kolegów, nauczyli się posługiwania sprzętem, umożliwiającym uczestniczenie we wszystkich sferach działalności dziecka, wykorzystywać czas wolny na wspólną zabawę, ze zdrowymi rówieśnikami. Dzieciom zdrowym uświadamiają proces rewalidacji i uwrażliwiają ich na problemy osób niepełnosprawnych, ze szczególnym podkreśleniem, że niepełnosprawność jest jedynie jedną z cech utrudniających osobom nią dotkniętych funkcjonowanie, ale nie wyklucza udziału niepełnosprawnych w życiu społecznym (art.12-14).
Dzieci w przedszkolu mają swobodę wypowiadania własnych myśli, formułowania własnych ocen i wyciągania wniosków z przeżytych doświadczeń i obserwacji, w formie ustnej, pisemnej i artystycznej, otrzymują informacje na nurtujące pytania(art.6-8). W trakcie pobytu dziecka w przedszkolu realizowane są zajęcia umożliwiające dzieciom swobodny i nieograniczony dostęp do kultury (spotkania teatralne, program edukacji plastycznej, koncerty muzyki poważnej, spotkania z folklorem itp.). Propozycje kulturalne stają się nadbudową programu edukacyjnego, uczą wnikliwego patrzenia na otaczający świat, przyczyniają się do rozwoju osobowego i duchowego dziecka (art.15). W trakcie zajęć gimnastycznych prowadzone są ćwiczenia korekcyjne zapobiegające niekorzystnym zmianom chorobowym dzieci, zwraca się uwagę na stan zdrowia i kondycję fizyczną dzieci (art.16-18). Odpowiednio zaplanowany rozkład dnia w przedszkolu uwzględnia wypoczynek, przestrzega higieny umysłowej, a organizowane wycieczki i zajęcia sportowe na świeżym powietrzu są najlepszą formą aktywnego wypoczynku (art.19-22).
Zbyt mocne są dzisiaj uwarunkowania środowiskowe, aby sprawami wychowania mogła zająć się tylko szkoła, czy przedszkole. Rodzi się więc silna potrzeba włączenia wszystkich instytucji społeczno – politycznych, a w szczególności rodziny, przedszkola, szkoły, placówek wychowania pozaszkolnego, rad osiedli i organizacji młodzieżowych do realizacji wychowania integralnego. „kilkuletnie badania eksperymentalne wykazały, że zintegrowane oddziaływania instytucji społeczno – politycznych, placówek kulturalnych, organizacji młodzieżowych wpłynęły na wyraźną intensyfikację procesu opiekuńczo – wychowawczego, przy czym wiodąca rola przypadła tu szkole, a więc instytucji stanowiącej ramię państwa”. [19]
Państwo więc inspiruje, integruje i koordynuje proces opiekuńczo- wychowawczy, realizując obowiązki nałożone przez art.19 Konwencji w zakresie działań w dziedzinie społeczno – wychowawczej.
„Nauczyciel w swoich działaniach dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych ma obowiązek kierowania się dobrem dzieci, troską o ich zdrowie, a także szanowania godności osobistej ucznia”. [20]
Nowe koncepcje edukacyjne, które istnieją już od wielu lat widzą dziecko jako indywidualność z własnymi poglądami, zainteresowaniami i umiejętnościami. Edukacja w zakresie praw dziecka jest nauką o prawach dziecka, a przede wszystkim nauką na rzecz praw dziecka. Oznacza to, że w przedszkolu nauczyciel wyposażając dzieci w odpowiednie umiejętności, wiedzę oraz postawy uświadamia im jak ważne są prawa dziecka, dlaczego powinny być przestrzegane i chronione. Wiedza w zakresie znajomości dokumentów zawierających prawa dziecka powinna być przekazywana w przedszkolu w ograniczonym zakresie i w sposób na tyle przystępny, aby pomogła im chronić swoje prawa i prawa inny osób, jednocześnie uświadamiając dzieciom konsekwencje ich naruszania. Nauczyciel przestał być najważniejszą osobą w procesie wychowania i nauczania. Jego rolą jest wspieranie dziecka, które może dojrzewać i budować pozytywny obraz samego siebie mając swobodę w stawianiu pytań, samodzielnie rozwiązując problemy. Za konieczne uważa się dokonanie zmian dotyczących pracy z dzieckiem, a także zmiany charakteru relacji nauczyciel-dziecko i postawy nauczyciela wobec samego siebie. Upodmiotowienie dziecka staje się możliwe tylko wtedy, gdy kontakty między nim a nauczycielem będą miały charakter otwarty tzn., gdy relacja ta przybierze formę kontaktu osoba-osoba, a nie rola nauczyciela-rola przedszkolaka.
Nauczyciel powinien stosować odpowiednie metody pracy ułatwiające realizację problematyki praw dziecka w przedszkolu. Normy grupowe, umowy określające zasady funkcjonowania grupowego. Normy te mogą mieć charakter ogólny lub bardziej szczegółowy, określający również system kar za ich nieprzestrzeganie. Spisane normy grupowe przyczynią się do integracji grupy i umiejętności współdziałania, co jest istotną umiejętnością w ramach ochrony praw dziecka w przedszkolu. Inną metodą są scenki dramowe. Drama może pomóc dzieciom w zrozumieniu danej sytuacji i ułatwić wczucie się w położenie bohaterów scenki np. zrozumieć odczucia dziecka, które jest „kozłem ofiarnym” w grupie. Rysowanie jako metoda pracy przydatna jest w realizacji problematyki praw dziecka, może być stosowana w celu rozwinięcia takich umiejętności jak : współpraca w zespole, poznanie odczuć, reakcji czy potrzeb innych. Nauczyciel czytając bajki, opowiadania z różnych krajów inspiruje, poszerza zasób słów i wiedzę dzieci. Pozwala dostrzec różnice i podobieństwa między ludźmi. Bajki opowiadające o cierpieniu dzieci mogą być przydatne przy omawianiu tematów dotyczących praw dziecka.
Oparta na powyższych zasadach postawa nauczyciela wobec dziecka stwarza przyjazny klimat emocjonalny w respektowaniu praw dziecka. Nauczyciela i dzieci łączy pozytywna więź emocjonalna, wynikająca z bezwarunkowej akceptacji osoby każdego dziecka. Akceptować dzieci to, zatem przyjmować je, aprobować takimi, jakie są, ze wszystkimi mocnymi i słabymi stronami ich ciała, psychiki i zachowania. Akceptując dzieci, wyrażamy naszą wiarę w to, że każde z nich jest godne zaufania, i jednocześnie tworzymy, klimat sprzyjający uczeniu się, aktualizowaniu możliwości rozwojowych dziecka. Małe dziecko nie wie, że życiem społecznym rządzą pewne reguły. Często eksperymentują na najbliższym otoczeniu. Rozwój osobowości otwartej, a jednocześnie powstanie otwartego układu w relacji nauczyciel- dziecko, jest możliwe do osiągnięcia wówczas, gdy dziecko realizujące zadanie otacza atmosfera przyzwolenia, zapewniająca mu uznanie, pochwałę czy sukces, atmosfera akceptująca, bezpieczna, gratyfikująca, uspakajająca i podtrzymująca emocjonalnie, a nie zagrażająca, oceniająca czy porównująca, wzbudzająca strach. Nauczyciel powinien przede wszystkim dążyć do tego, aby wytworzyć w czasie zajęć z dziećmi nastrój swobody, a nawet zapewnić kontynuowanie aktywności w zabawowej atmosferze, zezwalając na śmiech, na głośne komentarze zdarzeń, na fantazjowanie itp. Dziecko musi nabrać przekonania, że „wolno mu”, że „może” próbować, prosić o coś, wypowiedzieć się na interesujący go temat, pytać bez obawy narażenia się na krytykę nauczyciela. Musi mieć pewność, że wolno mu podejmować różnorodne działania, korzystać ze sprzętów, narzędzi i materiałów znajdujących się w jego otoczeniu, a także, iż wolno mu poszukać odpowiedniego dla siebie miejsca do pracy, przyjęcia odpowiedniej pozycji, jak również dobierać osoby, z którymi chce współpracować. Te wszystkie zabiegi powodują, że atmosfera na zajęciach nabiera charakteru twórczego współdziałania. Dzieci uczą się przez to metod „uczenia się”, a dzięki temu kształtuje się w nich postawa „badacza”, który zezwala na stosowanie różnych dróg dochodzenia do celu. Nauczyciel przyjmuje rolę doradcy, przewodnika, który proponuje i inspiruje, a nie dostarcza wzorców do naśladowania. Tak organizuje sytuacje zadaniowe, aby wywołały one potrzebę eksperymentalnego błądzenia i odwagę wyboru nieznanego. Daje dzieciom szansę wyboru, decydowania. Nauczyciel powinien unikać postawy oceniającej czy wręcz szeregującej dzieci według subiektywnych kryteriów. Nie ocena, ale samo działanie, rozwiązanie zadania, pokonanie przeszkody, poznanie czy wykonanie czegoś nowego powinno być dla dziecka wzmocnieniem. Dla dziecka ważniejsze jest samo działanie niż jego efekt. Ocena nie powinna operować kategoriami: złe – dobre, lepsze – gorsze, powinna zaś uwzględnić liczbę rozwiązań, ich adekwatność do propozycji – polecenia. Dopuszczalna jest zbiorowa ocena prac, ale wówczas należy skupić uwagę na jednym aspekcie analizowanego wytworu – treści, barwie, formie. Podkreślając, że każdy pomysł jest inny i każdy jest dobry, bo jest przejawem osobistych odczuć i przemyśleń dziecka.
Dziecko powinno mieć dostęp do różnych materiałów i miejsc do realizacji pomysłów swoich, kolegów czy nauczyciela. Jego aktywność nie powinna ograniczać się do podejmowania stale tych samych działań, na tych samych przedmiotach i w tych samych pomieszczeniach. Chodzi, więc o zapewnienie dziecku możliwości kontaktu z wieloma różnymi przedmiotami, sytuacjami, osobami, zdarzeniami. Edukacja przedszkolna nie powinna być tylko programem inicjacji poznawczej dziecka, ale wprowadzeniem go w świat kultury, aby również kształtowała postawę twórczą, uczyła tego, jak się uczyć, jak poznać otoczenie społeczne i samego siebie przez nieustanne odkrywanie i tworzenie. Poprzednie pokolenia dzieci miały małe możliwości wpływu na swoje otoczenie. Niewiele przyznawano im praw. Przedszkole jako społeczność uczy dziecko zaspakajania nie tylko własnych potrzeb. Wspólne doświadczenia, starania budują głębsze więzi, uczą życia według zasad. Skuteczna edukacja w zakresie praw dziecka może odbywać się, moim zdaniem, wyłącznie metodami aktywizującymi zwanymi również interaktywnymi. Każdy dzień w przedszkolu dostarcza wiele przeżyć, które pomogą mu w zrozumieniu takich pojęć jak : tolerancja, sprawiedliwość, uczciwość, prawda.
„Prawa Dziecka” dwumiesięcznik biura rzecznika praw dziecka – 2/2014 pod red. Działu Komunikacji Społecznej Biura Rzecznika Praw Dziecka
,,Słownik języka polskiego” PWN 1984r.
Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej art.30, rozdz. II. Dz. U. 1997, NR 78 poz. 483
Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej art.72, rozdz. II. Dz. U. 1997, NR 78 poz. 483
Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej art.9, rozdz. I. Dz. U. 1997, NR 78 poz. 483
brpd.gov.pl/konwencja-o-prawach-dziecka
brpd.gov.pl/prawa dziecka
Wójcik D. „Rozwój psychiczny dzieci i młodzieży a prawa gwarantowane przez Konwencję o prawach dziecka”, w: Konwencja o prawach dziecka, analiza i wykładnia, red. T. Smyczyński, , Poznań 1999r.
Żebrowska M. Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży W-wa 1976, PWN.
Okoń W. Słownik pedagogiczny Warszawa 1984
Aronson E., Wilson T.D., Akert R.M.: Psychologia społeczna. Poznań 97
Gordon T.: Wychowanie bez porażek. Warszawa 1999.
M. Przetacznikowa, G. Makiełło-Jarża Podstawy psychologii ogólnej W-wa 1982
E.Markinówna Psychologia indywidualna Adlera. Warszawa 1987
Stojanowska W., Odpowiedzialność państwa, organów samorządowych, organizacji społecznych za dziecko, w: Konwencja o prawach dziecka, analiza i wykładnia, red. Smyczyński T, Poznań 1999r.
Szumna D., O nową jakość pedagogicznych relacji przedszkola i rodziny, w: Wychowanie w Przedszkolu Nr 6, 2002r.
Rozporządzenie MEN z dnia 20 lutego 2004r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do publicznych przedszkoli i szkół oraz przechodzenia z jednego typu szkół do innych
Ustawa o systemie oświaty z dnia 7 września 1991r. (Dz. U. Nr95 z 1991r., poz.425)
W. Okoń „ Elementy dydaktyki wyższej” PWW Warszawa 1971 r.
H. Muszyński „Wstęp do metodologii pedagogiki” PWN Warszawa 1971 r
J. Pieter „Zarys metodologii pracy naukowej” PWN Warszawa 1975 r.
W. Zaczyński „Praca badawcza nauczyciela” PZWS Warszawa 1968 r
T.Pilch „Metodologia pedagogicznych badań środowiskowych”Wrocław – Warszawa 1971 r. „Zakład Narodowy” im. Ossolińskich
S. Nowak „Metodologia badań społecznych” (1985)
Pilch T. : Zasady badań pedagogicznych. Warszawa 1998,
Zaczyński W.: Praca badawcza nauczyciela. Warszawa 1995,
Statut Publicznego Przedszkola Nr 19 z Oddziałami Integracyjnymi Razem w Kaliszu. Tekst jednolity. Zatwierdzony Uchwałą Rady Pedagogicznej Nr2/2014
Arkusz obserwacji dziecka, źródło –„ Razem w przedszkolu” – autorzy programu J. Andrzejewska, J. Wierucka, wydawnictwo WSiP;. „Dziecko w swoim żywiole” – autorzy programu Anna Pawłowska- Niedbała, Dorota Kucharska, wydawnictwo Nowa Era
Opracowanie E.Szefer
[1] „Prawa Dziecka” dwumiesięcznik biura rzecznika praw dziecka – 2/2014 pod red. Działu Komunikacji Społecznej Biura Rzecznika Praw Dziecka, str.2
[2] ,,Słownik języka polskiego” PWN 1984r.
[3] Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej art.30, rozdz. II. Dz. U. 1997, NR 78 poz. 483
[4] Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej art.72, rozdz. II. Dz. U. 1997, NR 78 poz. 483
[5] Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej art.9, rozdz. I. Dz. U. 1997, NR 78 poz. 483
[6] brpd.gov.pl/konwencja-o-prawach-dziecka
[7] brpd.gov.pl/prawa dziecka
[8] Wójcik D. „Rozwój psychiczny dzieci i młodzieży a prawa gwarantowane przez Konwencję o prawach dziecka”, w: Konwencja o prawach dziecka, analiza i wykładnia, red. T. Smyczyński, rozdział III, S.19 Poznań 1999r.
[9] Żebrowska M. Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży W-wa 1976, PWN.
[10] Okoń W. Słownik pedagogiczny Warszawa 1984 s.265
[11] Aronson E., Wilson T.D., Akert R.M.: Psychologia społeczna. Poznań 1997.
[12] Gordon T.: Wychowanie bez porażek. Warszawa 1999.
[13] M. Przetacznikowa, G. Makiełło-Jarża Podstawy psychologii ogólnej W-wa 1982
[14] Wójcik D., 1999, s.28.
[15] E.Markinówna Psychologia indywidualna Adlera. Warszawa 1987
[16] Stojanowska W., Odpowiedzialność państwa, organów samorządowych, organizacji społecznych za dziecko, w: Konwencja o prawach dziecka, analiza i wykładnia, red. Smyczyński T., rozdział V, Poznań 1999r. s.46
[17] Szumna D., O nową jakość pedagogicznych relacji przedszkola i rodziny, w: Wychowanie w Przedszkolu Nr 6, 2002r. s.335
[18] Rozporządzenie MEN z dnia 20 lutego 2004r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do publicznych przedszkoli i szkół oraz przechodzenia z jednego typu szkół do innych
[19] Stojanowska W., 1999, s.49
[20] Ustawa o systemie oświaty z dnia 7 września 1991r. (Dz. U. Nr95 z 1991r., poz.425)
Nadrzędnym celem naszej pracy jest wdrażanie dzieci do samodzielności. Czynimy to każdego dnia, podczas pobytu dzieci w przedszkolu.
KOCHANI RODZICE POMIĘTAJCIE, ŻE EFEKTYWNOŚĆ TYCH DZIAŁAŃ ZALEŻY TAKŻE OD WAS
WSPÓŁPRACA Z WAMI W TYM ZAKRESIE DA NAM JESZCZE LEPSZE EFEKTY PRACY
Integracja szansą na stworzenie optymalnych warunków rozwoju dzieci w wieku przedszkolnym
Integracja to model oświaty, który w dzisiejszym świecie (w nowym stuleciu) jest dobrze znany i akceptowany przez dużą część naszego społeczeństwa.
I to chyba dobrze dla nas wszystkich, ponieważ jako ludzie bardzo już ucywilizowani, żyjący w dobie coraz bardziej wyspecjalizowanej techniki, wysokiego poziomu wiedzy, musimy być otwarci na problemy innych, umieć dostrzegać i akceptować ludzi, którzy są obok nas, mieć właściwą sobie i innym kulturę społecznego funkcjonowania.
Integracyjny model oświaty daje nam tę możliwość. Może sprawić, że zaczniemy postrzegać ludzi niepełnosprawnych jako równie ważnych i wartościowych członków naszego społeczeństwa wymagających tylko, zaspokajania troszkę innych, czasami specjalnych potrzeb (w tym także potrzeb edukacyjnych). Jak widać integracja daje obopólną korzyść, jest potrzebna zarówno ludziom zdrowym jak i niepełnosprawnym. Wszystko to dlatego, że polega na wspólnym funkcjonowaniu osób zdrowych i niepełnosprawnych, na uczeniu się siebie nawzajem, a przez to uczeniu się życia w społeczeństwie pełnym różnic i niedoskonałości.
Dorosłemu człowiekowi trudno jest się nauczyć wrażliwości na potrzeby innych, mamy bowiem już ukształtowane przekonania i nawyki, a także swój własny system norm i zasad postępowania. Nauka tolerancji i akceptacji innych jest więc w przypadku dorosłych ludzi bardzo skomplikowanym i długotrwałym procesem. O wiele łatwiej jest to czynić w dzieciństwie, kiedy osobowość i system zachowań dopiero się kształtuje i rozwija.
Najdogodniejszym momentem na kształtowanie prawidłowych postaw wobec drugiego człowieka, a więc również niepełnosprawnego jest wiek przedszkolny. Dzieci bowiem w tym okresie w naturalny sposób reagują na inność i nie przeszkadza im zachowanie odbiegające od ustalonej normy. Ucząc się społecznych zachowań, łatwiej przyswajają umiejętność tolerancji, a przez swoje spontaniczne zachowanie „zacierają ślady” inności grupy. Trzeba pamiętać o tym, że integracja dla osób zdrowych jest możliwością zmiany postawy i zrozumienia, iż fakt mniejszych możliwości nie powinien być decydującym w określaniu podstawowych praw do pełnego życia. Natomiast dla osób niepełnosprawnych jest szansą wyzbycia się frustracji, wyobcowania, szansą faktycznego zaistnienia w społeczeństwie i czerpania z niego jak najlepszych wzorców zachowań. My, nie tylko jako ludzie dorośli, ale przede wszystkim my, jako rodzice wychowujący swoje dzieci, musimy o tym pamiętać.
Wszyscy chcemy dla swoich pociech jak najlepiej. Pragniemy by prawidłowo się rozwijały, dobrze wykształciły, osiągnęły w przyszłości sukces. Dajmy więc im szansę pełnego rozwoju. Pozwólmy otworzyć się na innych ludzi pamiętając o tym, że optymalne warunki do tego stwarza nam integracyjny model oświaty. Wykorzystajmy to !
mgr Elżbieta Szefer