Source: http://starydzwon.republika.pl/ksiB1BFeczka.pko.16.shtml
Timestamp: 2014-08-29 16:13:38
Legal References Found: art.270
 art.310
 art.270
 Art.310
 art.270
 art.270
 art.270
 art.310

Document Content:
Patrzysz na odpowiedzi znalezione dla hasła: książeczka PKO
Temat: OT: Zenobia Reactivation
OT: Zenobia ReactivationEspska Zenobia wynurzala sie powoli z sennego letargu meetingowego. Zamyslila sie. spodobalo jej sie i znow sie zamyslila...
Jej mysli byly dosc nieuporzadkowane jak to w Instytucjach ;)
"czy mczapl mnie widzial w OO?"
"czy kaczorek naprawde tyle moze? czy tylko duzo ryczy"
"ile zolwi zlapala Asiunia na Gwade ee Galapagos"
"a moze mczapl o mnie nie wie?"
"rudy - ty wiesz co"
"sil.bi - TAM wkladac zaplaniczke? nie wiem czy bym sie odwazyla choc ten przystojniak kol ociebie niczego sobie..."
"ciekawe czy adm da rade utrzymac probowki w zamkneicu bo jak Epsomnietek sie dowie gotow zazyc jako ze jedyna kulture ktora ma to kultury bakteryjne"
"hmm czy przejade sie kiedys z mczaplem jego BRYKA"
"jakubsky ciekawe czy te dwi laski ci krzywdy nie zrobily - ale zawsze potem mzoesz je pozwac ..."
"taka martyna jakubowicz fajne miala kawalki a nie jakis ip-op - paw spadaj to moje mysli ja jestem nowoczesna i lubie ip-op ! co ty tu robisz? -oops tylko spisuje wiec spadam - no zeby mi to !"
"czy pierwsza pensja A klasy starczy jzu na lux meiszkanko w odergemie? skromne cos a 100m2"
"a ja starczy ile odloze na ksiazeczke PKO? no tka o yachcie zapomnialam..."
"jak czesto ladowac akumulatrow jak jzu kupei auto ee volvo ?"
Temat: Trzeba inwestować w przyszłą emeryturę
Gość portalu: yapol napisał(a): > nieźle.Tak więc założenie, że nie wiem co będzie za 30 lat więc nie będę
Temat: czy kogos meczy oszczedanie??
A poza tym chyba nie ma ludzi którzy lubia oszczędzać Nieprawda, sa Mam licznych takich klientow ktorzy chodza na obiady do stolowek dobroczynnych i sciagaja lachy ze smietnikow a potem umieraja i w materatu znajdujemy ksiazeczke PKO w wkladem 10.000 Prawde mowiac nie jest mi ciezko MAm stale dochody,male mieszkanie( male oplaty,kredyt splacony),brak dzieci i w sumie dosc wygodne zycie.
ale czasem i ja musze pomarudzic Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: ksiazeczki SKO
babiana napisała: > cala klasa oszczedzala na tych ksiazeczkach. Wplacalo sie po 2zl czy tez 5zl
> wychowawczyni. W szkole organizowane byly konkursy kto najwiecej oszczedzil.
> Ksiazeczki oczywiscie nie byly oprocentowane. Oczywiście. Kiedyś się zapytałem o procenty, to zostałem zwymyslany jako typ aspołeczny. No i jak było 1 zł (na założeniu) na książeczce,tak aż do zakończenia tych bredni uchodziłem za oosbe, która nie umie oszczędzać i nie chce oszczędzać.
Oszczedności trzymałem w świni, wiatraku i słoniu (miałem 3 skarbonki), a potem na "pradziwej" ksiązeczce PKO. I ta dziecięca radość, kiedy raz w roku dopisywali mi odsetki!
Temat: miesiąc po ślubie
Daria musicie ustalić miejsce pieniędzy w waszym życiu - tak nawet to ma swoje miejsce.
U nas np. one nie sa ważne, ale dobrze jaak są. Jednak na pierwszym miejscu rodzina i dom a nie zdobywanie kasy.
Tak bylo na poczatku, maz bez przerwy praktycznie pracowal, wtedy był nasz pierwszy kryzys.
Jesli chodzi o wspolnosc w kasie. Tj tak ze ona ma swoje plus ksiazeczka PKO i ja mam dwa. Mamy rozdzielność majatkowa. Ale nigdy nie klocilismy sie o pieniadze, zawsze byly nasze, nigdy nie kwestionowal moich zakupow ani ja jego.
Choc wieksze wydatki zawsze ustalamy sami.
U was widać ze duzy wplyw maja jego rodzice, zauwaz jak czesto u nich jest, jak sie do nich odnosi i kiedy ma takie "pomosly" jak z tak kasa - czy przypadkiem nie tuz po tym jak przyszedl od mamy. Byc moze ona wiedzac ze jestes z mniej zamoznego domu mysli ze wesprzesz finansowo rodzicow swoich.
Ja pierwsze mce walczylam z tym przesiadywaniem u rodzocw. I wiesz on nawet nie zdawal sobie sprawy ze non stop u nich siedzi - dopiero jak mu o tym pwoiedzialam.
Poczatki sa zawsze trudne, my 3 lata po slubie a jeszcze sie "docieramy" ::-)
Temat: Niescislosci...
> > W tomu 1 pisze, że aby prowadzić wehikuł na wodzie to trzeba się przesiąść
> na > > fotel pasażera. W innych tomach nie występuje nic takiego.
> > Racja, oprócz tego pan Tomasz bawi się jeszcze w odkręcanie kół, > przytwierdzanie steru itp. itd. W następnych częściach po prostu chlus do > wody :-))
JA mam wrażenie, że wersja wehikułu różniła się w poszczególnych wydaniach Wyspy Złoczyńców, czyli pewnie te późniejsze wydania opisywały wehikuł nie wymagający przesiadania się i odkręcania kół.
Tak samo zresztą różnica jest w spadku, jaki dostał pan Tomasz po wuju a dokładnie w kwocie, jaka była na książeczce PKO. Nie pamiętam już szczegółów bo czytałem to koło 1984 roku ale jak ktoś ma to nniech sprawdzi.
W pierwszej części zdaje się też pojawia sie wehikułowy diabełek, > którego próżno później szukać.
Tego to ja z kolei nie pamiętam... Przypomnisz?
www.iran-snowboard.prv.pl - sylwester 2003 na desce w Iranie
www.kulusuk2003.prv.pl - dzień na Grenlandii
Temat: pocztowi złodzieje
pocztowi złodziejeMiałem kiedyś książeczkę PKO. Przyszła ponoc poczta i ją zabrała. W zamian dała kilka złotych, tak w sam raz na wódkę i tabliczkę czekolady. Dziś już jestem duży i tak siebie pytam gdzie ona jest.
Jak ją odzyskać, bo przecież była na moje nazwisko !?
temat zysku ? godziwego ?Punkt 4a 1)g "zysk"
To jest tez b. wazne - jaka stopa zysku od kapitalu jest mila uszom
sedziego ? gdyby byl muzulmaninem to pewnie by nie pozwolil na zadna stope
procentowa, gdy jest socjalista postkomunistycznym to moze 3% roczne (patrz oprocentowanie ksiazeczki PKO w PRLu)jest OK, gdyby byl juz
"nowoczesny" po szkole businessowej administracji to moze by wzial stope
papierow skarbowych + kompensacje za ryzyko businessu (ogromne) i mu by to wyszlo na okolo min 10% ! plus koszty 3% , a wiec +/- 1% wartosci mieszkania
miesiecznie, czyli tyle ile w bananowych krajach sie pobiera za czynsz.
Temat: wypłata z książeczki PKO - proszę o opinie
wypłata z książeczki PKO - proszę o opiniena książeczce w rubryce stan miałem 520 pln, wypłaciłem 300, przy kolejnej wizycie w ajencji PKO BP zatrzymano mi książeczkę twierdząc, że przez pomyłkę nie odnotowano wypłaty 500 pln sprzed kilku miesięcy i mam zwrócić 300 pln !, ja tego absolutnie nie pamiętam, mam niewielkie pieniądze w kilku miejscach i nie kontroluję często stanu kont, czy to moja wina ? czy Banku ? kto powinien pokryć straty ? jak bym wiedział że nie mam tych pieniędzy to bym ich nie wydawał a mi się nie przelewa, z pracy mnie zwolnili mimo ze nie popełniłem żadnego takiego lub podobnego błędu, Pozdrawiam
Temat: Pierwsza rzecz u bylego partnera/partnerki…
>Przepraszam,że nieco odejdę od tematu,ale
przypomniało mi się historia związana z planami
ewakuacji w razie pożaru.Nie tylko Twój "eksio"
miał ciekawe pomysły...hehe Przez kilka lat
byłam wychowawcą w Domu Dziecka,a nasz ówczesny
dyrektor to też "pomysłowy Dobromir",przy czym
uwielbiał chwalić się swymi przemyśleniami na życiowe
tematy podczas posiłków.Pewnego dnia spytał mnie,o czym
koniecznie trzeba pamiętać podczas takowej ewakuacji,co
trzeba mieć zawsze pod ręką??? Okazało się,że na jego szafce
nocnej leżą spakowane:latarka,książeczka PKO z oszczędnościami
i wszystkie umowy o pracę Pamiętam,że w tym czasie o mało nie zeszłam z tego świata:
gęba wypełniona obiadem,przełknąć nie szło,bo dusiłam się
ze śmiechu,oczy wylazły mi z orbit i gorączkowo myślałam
co tu zrobić??? Zdołałam tylko szybko wybiec,by nie opluć
szanownego Pana Dyrektora Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: fotografia cyfrowa=wielkie oszustwo:))))
fotografia cyfrowa=wielkie oszustwo ?Nareszcie chociaż na zdjęciu możemy być piękne i młode....
A tak na serio. Dawno, dawno temu, a było to w 1995 r. kiedy nikt nie słyszał jeszcze o fotografii cyfrowej) zrobiłam sobie zdjęcie do prawa jazdy i do dowodu. Prawko mam fo dziś.
Taka ładna wyszłam na tym zdjęciu, że nie chciano mi wypłacić pieniędzy z książeczki PKO, bo panienka z okienka stwierdziła, że to nie mój dokument.
Mało tego, pokazywałam to zdjęcie znajomym i pytałam się, czy znają tą osobę, lecz nikt nie kojarzył tego zdjęcia ze mną. Wtedy zakładałam się o czekoladę i zawsze wygrywałam.
Temat: Moj pierwszy samochod...
To był 1970 rok, wygraliśmy na książeczce samochodowej w PKO szczyt ówczesnej motoryzacji / ten całkowicie polski / Syrenkę 104, która służyła naszej rodzince prawie 8 lat. Potem już w 1978r. był maluszek kupiony przez ojca w sprzedaży komercyjnej, z którego mało korzystałem bo w 1980 roku otrzymałem swojego w ramach wpłat na książeczkę PKO. Po czterech latach zamieniłem go na dużego Fiata i byłem dumny jak za przeproszeniem paw. Miałem go długo, mimo że robił mi psikusy, rozstałem się z nim po 9 latach. W nowej Polsce rzuciłem się na coś zachodniego, i była to Renówka 11, którą do dziś mile wspominam, choć wyciągnęła mi z kieszeni kupę kasy.W 1997 kupiłem 5 letniego Opla Vectrę, którego użytkuję do dnia dzisiejszego i nie narzekam bo to bardzo udany egzemplarz, choć dojrzewam do kupna czego nowszego. Może na wiosnę, ale muszę dobrze przemyśleć nad wyborem.
Temat: książeczka PKO
Proponuję wróżkę Stefanię. Nikt jak ona nie potrafi wróżyć z liczb. Jej energia
plazmatyczna przeniknie przez internetowe gniazdko wślizgnie się pomiędzy żółte
kartki książeczki PKO i w sposób jednoznaczny i stanowczy ogłosi, że obecnie w
skarbcu PKO BP czeka na Ciebie....
Temat: No to nas załatwiliście Szanowni Górnicy
Szanowny Leonie!
Mój dziad nie miał kilku tysięcy hektarów. Był skromnym urzędnikiem i zginął w kampanii wrześniowej. Zostawił po sobie kilka tysięcy złotych na książeczce PKO (po makulatura)i domek, na który spadła niemiecka bomba. Ojciec z kolei, po odsiedzeniu wyroku za walkę z przodującym systemem, żył ze skromnej pensyjki w wydawnictwie. Na naukę kindersztuby, a nawet na wędlinę pieniędzy nie miał.
Ja z kolei, mimo braku kindersztuby, zdołałem skończyć studia i nawet dostałem posadę. Biednie żyłem, pamiętam, po nocach śniłem, że pracuję jako górnik - kto nie chce być krezusem? Dziś na szczęście żyje mi się lepiej. Dumny jestem z tego, że w nowej Polsce ani grosza nie wziąłem z budżetu państwa. Niestety, trzeba pracować, więc na zaniedbaną w młodości naukę kindersztuby wiele czasu nie pozostaje.
Jeszcze raz pozdrawiam dumnych Górników i zapewniam, że dalej będę na nich uczciwie płacił podatki (choć czasem krew mnie zalewa).
Temat: PKO -wieczne kolejki !!! co jest ?!
Bankowcu,jak mają przenosić do innych bankow emerytury ludzie,którzy najpierw mieli w PKO ksiązeczki oszczędnościowe,potem mieszkaniowe,a teraz "konta".Oni,z całym szacunkiem mają tylko ten jeden,jedyny bank bo o innych,nawet nie śmią mysleć.Teraz wplacaja wnukom na studia i zostawią im w przyszłości swoje oszedności.I za tą psią lojalność,przez całe życie, stoją teraz godzinami po to,aby nie spóznić się z płatnośćiami.To nie bank trzeba zmienic,ale obyczaje w nim panujące.
Temat: Wnuk zabił babcię dla książeczek PKO. Kara: 25 lat
Wnuk zabił babcię dla książeczek PKO. Kara: 25 lat"ciuchy"- tak to moze mowic nastolatka do kolezanki. a nie dziennikarz. kurde ludzie czytajcie swoje teksty zanim puscicie je w internet. takie przesiewy kandydatow, tylu chetnych na jedno miejsce pracy to dlaczego wybieraja najgorszych?
Temat: Targi nowych mieszkań, domów i projektów w Park...
Targi nowych mieszkań, domów i projektów w Park...Slodka to wiadomosc na takie targi. Sprzedam/lub zamienie "developerska" ksiazeczka mieszkaniowa z premia gwarancyja i ksiazeczke PKO z oszczeczaniem docelowym na mieszkanie na dzierzawe wiekuista na Grabiszynku lub na Osobowicach. Nie koniecznie w takiej kolejnosci, Panie Hrabio...czas na prezydenta.
Temat: sprawdzanie książeczek PKO
sprawdzanie książeczek PKOMoja córka otrzymała wezwanie do oddania książeczki mieszkaniowej do sprawdzenia ( nie wiem po co, przecież nie tak dawno wymienialiśmy na nową ) Książeczka została oddana 17 czerwca br. Według wezwania ta książeczka miała być w dyspozycji PKO od 3 - 5 dni ( jest jak byk napisane " PO odbiór książeczki należy zgłosić się po upływie 3 - 5 dni w miejscu jej złożenia)Puki co dziasiaj mamy 7 lipca, a książeczki niestety nie ma.W dobie takiej techniki i wszelakiej komputeryzacji, niestety opieszałość tej placówki jest wielka. Ciekawi mnie tylko czy byliby wspaniali dla swych kredytobiorców,nie biorąc odesetek za zwlekania w spłacie rat kredytu. Pozdrawiam wszystkich pracowników PKO z Pocztowej, może tym sposobem zachęcę ich do szybszego sprawdzenia tejże książeczki.
Temat: Izba rzemieślnicza zajmie się sprawą oszukiwany...
Izba rzemieślnicza zajmie się sprawą oszukiwany...Przecież Cech Rzemiosł Różnych nie jest organizacją z kosmosu, tylko wybieraną przez tych samych rzemieślników sposród swego grona, którzy uprawiają ten proceder.
Problem wystepował nawet w dawnym systemie i w niektórych szkołach skutecznie został wyeliminowany. Mowa tutaj o nieistniejącym już obecnie Zespole Szkół Zawodowych im gen. Waltera. Żeby ukrócić proceder kradzieży pieniedzy, wymuszeń i innych nieprawidłowości, za praktyki warsztatowe wpłacano uczniom -
praktykantom pełne kwoty na książeczki PKO, które obowiązkowo każdy praktykant musiał założyć, mając wtedy 16 lat. Wypłat dokonywano z placówek PKO lub Poczty na podstawie legitymacji szkolnej lub dowodu osobistego, oczywiście wraz z książeczką PKO. Co więc stoi na przeszkodzie, aby taki sposób płatności - obecnie NA RACHUNEK BANKOWY MAŁOLATA- wprowadzić wobec praktykantów z Cechu Rzemiosł Różnych. Rachunki bankowe dla nieletnich są ogólnodostępne i nie ma żadnego problemu, żeby małolat taki posiadał. Odchodzi kontrowersyjna lista płac, a zamiast niej jest potwierdzenie przelewu bankowego, które jest jak najbardziej wiarygodne do wypłaty refundacji.
Temat: Esteta miejski ?
Mnie powala z nóg boczna ściana jednej z kamienic przed dworcem głównym (nad smażalnią placków ziemniaczanych). Na całej jej wielkości jest namalowana (chyba z 30 lat temu) wielka książeczka PKO i monety z tamtego okresu. Takimi klimatami Przemyśl wita i żegna podróżnych.
Temat: Nie ma jak u mamy ciepły kąt ...
andrzejg napisał: > > A kto ci każe ? Wpłać gamoniu do polskiego banku.
> > Pamietasz Wikulu te kasy zapomogowo-pozyczkowe w państwowych zakładach pracy
> (moze jakos inaczej sie to nazywało, ale nie pamietam, bo nie korzystałem)
> Ich istnienie polegało na udzielaniu pozyczek na rózne cele i czętym ich
> umarzaniu.Mój sąsiad w ten sposób postawił sobie spory kawałek chałpy.Wobec
> takich kas zapomogowo-pożyczkowych dzisiejsze banki rzeczywiscie mogą sprawiać
> wrażenie złodziejskich - nie dość,że stawiaja bariery przy udzielaniu kredytów
> (coraz zreszta nizsze) , to jeszcze wstrętni kapitaliści ządaja zwrotu pozyczki
Pamiętam, pamiętam, prawie wszyscy korzystali tak że trudno było znaleźć
żyrantów. Były jeszcze książeczki PKO i śmiesznie małe odsetki.
P.S. Te polskie banki (np.PKO BP) mają mało atrakcyjne (dla mnie)oprocentowanie
i koszty obsługi.
Temat: lulu 13 - Wakacje dla "biedakow z Kanady"
- Wakacje dla sknerusownajlepiej oddaje wasze myslenie polskie porzekadlo ktore mowi ze - "kto nie ma miedzi to na d..pie siedzi " !! i to jest prawda ,mozna sobie dorabiac rozne historyjki na usprawiedliwienie,ze nie korzysta sie z dobra zachodu i nie podrozuje sie po swiecie po ciekawych miejscach.Mozna kajakiem przeplynac Atlantyk udajac sie do Polski ,tez bedzie taniej odwiedzic ciotke w Zambrowie a pieniadze tym sposobem uzyskane na nie wykupieniu biletu lotniczego wlozyc na ksiazeczke PKO SA ,hehehehehe! i patrzec jak rosna
Temat: Moj kolega zarabia 120 tys dolarow na rok.
A jo na dachach mom tyle !!!!!heheeheheheh !!! a ja ,mom na renke 1300 $$$ tygodniowo po podatkach to jest 1578 brutto i zapierdalum na dachach w Chicago !!! -heeheheheheh !! a do szkoly chodzilem w Limanowej !! i nigdy nie umiolem liczyc slupkow matematycznych !! ,eheheheheheheh !! ale za to dobrze wiem i umie liczyc ile mom nabite na ksiazeczce PKO - SA we Warszawie !!! tam to nawet urzedniki co siedzum w okienkach dosja kwadratowe slepia jak oglundajum moje cyfry na ksiunscze PKO SA !!! - ehheheehhehehe !!! i co ??? gupku mi na to powiesz ????
Temat: czym zajmujecie się na emigracji ?
eheheheheh ! a jo tyz nie narzekom ,zapierdalum na dachach ,szingle nabijam, i smoluje i niezle z tygo zyje, mam na ksiazeczce PKO SA mam juz odlozone 211 000 $$ a magistry z Polsku co u mnie robia za helperow to gwozdzie prostuja i smole mieszajum w kotle zeby ciepla byla ,bo sie lepiej lepi
Temat: DLACZEGO WLASCIWIE WYJECHALISCIE DO USA?PISZCIE!
wyjechalem bo u was nie ma $$$$$$$$$tam w Polszu to ni ma $$$$$$$ ani pomaranczy !!!,yhyhyhhyhyyh !! w tym czasie co ja tam bylem to nie bylo pomaranczy [ 1977 r]!!! a przedewszystkim jo lubie dulary !!,duzo dularow, i juz mom nazbirane na ksiazeczce PKO SA ,120000 $$$,i chce jeszce wiencej !!! bo jo wykupil w Polszu duzo ziemi i wybudowal szklarnie i dwie restauracje ,yhhyhyhyhyhy ,jezdem najbogatszy w calym rzeszowskim, ale wroce jak bynde miol 200.000 $$$ na PKO SA
Temat: pralka, wyprawka dla dziecka, lalka, zegarek,
pralka, wyprawka dla dziecka, lalka, zegarek,Dzień po porodzie w szpitalu w Sosnowcu pojawili się oficjele. "Trybuna
Robotnicza" wyliczała zaszczyty, jakie spotkały 30-milionową obywatelkę i jej
mamę: pralka, wyprawka dla dziecka, lalka, zegarek, książeczka PKO z wkładem
tysiąca złotych. - Tych pieniędzy to na oczy nie widziałam - mówi pani Dorota.
- Pralka owszem, była - przyznaje.
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead≠ws_cat_id=1585≠ws_id=114353&scroll_article_id=114353&layout=1&page=text&list_position=1
Dorota Gawin żyje ruderze w śląskiej Czeladzi. Z mężem i dwiema córkami
mieszka w jednej izbie. Bez łazienki, gazu, kanalizacji. Wyposażenie: dwie
wersalki, piec i stół.
Temat: odlozylem w tym roku juz 47.000 US$$
zawsze mnie fascynowali ludzie tacy jak salceson.Cale zycie spia za zapchlonych materacach, zapierd..laja od switu do nocy ,zra odpadki ..aby zdechnac majac forse na ksiazeczce.A moze tacy ludzie z niskim ilorazem IQ sa szczesliwsi ?
Zapierd..laja przy betoniarce w rytm disco-polo lub inszej kapeli detej pogryzajac kszanke i chleb ze smalcem ...w domu leza w zasranych majtkach i drapica sie po jajcach ogladaja ksiazeczke PKO.
Temat: Gen. Jaruzelskiemu nie wolno przepraszać górników
Nie bronie -turbot,życiorysów tylko dobrobytu i poczucia wolności i niezależności ekonomicznej jakie miałem za Gierka.W tym czasie kupiłem 2 nowe maluchy na książeczke pko ,a dzisiaj nawet nie moge kupić grata z niemiec.Miałem co drugą sobote wolna i nie zapierdziulałem po 12 godz,za marne grosze.Socjaliz to przyszłość całego świata.Gdyby tak wszyscy bezrobotni i żyjący w skrajnej nędzy zebrali się wspólnie to cobyś wówczas powiedzieł jak 80 % powiedziało by ,że chce Gierka.?
Mysli mi sie rwa, chyba pora pospacerowac, przepraszam.
Dokoncze to co mi po glowie chodzilo. Patrzylem na Lecha Walese i myslalem
dlaczego to wszystko co ten facet mowi jest tak gwaltownie odrzucane przez
tych samych ludzi ktorzy ongis nosili Go na ramionach? Skad ta zmiana?
Wydaje mi sie ze tu dziala regula: niewazne CO mowi ale KTO mowi. Moim
zdaniem wszelkie teorie spiskowe nt. walesy sa brednia, ale.. Lech, chyba
nieswiadomie dopuscil sie profanacji tego co Go tak wysoko wynioslo -
zdradzil swoja wlasna klase, ludzi myslacych bardzo prawicowo ale z dlugami
zamiast akcji, z pensjami zamiast lokat, z bezrobociem zmiast urlopow.
Lech uznal ze ci ktorzy go na codzien otaczaja - byli dostojnicy czerwonego
rezymu - ra "right" a tylko "ci za oknami" mysla zle i "lewicowo".
Bo prawica to: klan Kwasniewskich, klan Shroederow, itd. Oni nie moga sie
mylic, choc za mlodu latali z kamieniami wrzeszczac "precz z imperializmem!".
Oni MAJA kase. A co ma robotnik po polwieku tyrania? Dzialke z kapusta,
ksiazeczke PKO z wkladem "na pogrzeb" i zerowe szanse na zmiany. Sa zatem
subiektywnie "lewica", choc obiektywnie walczyli o PRAWICOWE panstwo.
Pomyslcie nad tym....
DFodam jeszcze wsciekly atak "wolnych" EU-mediow na rzekoma "zapowiadana
kleske sil reformatorskich" w Polsce. Pod tym pojeciem beniaminkowie
Brukseli widza.... SLD. Oni i "sily reformatorskie". Tego Polak napewno
pojac nie zdola. To zmarnowala wasniami polska prawica. Jest jeszcze czas
aby to naprawic.
Temat: Ewentualny powrot do PL a podatki
z rodzina sie zgadzam, ale dom- bzdura!!!!! pozostawienie domu jest inwestycja, zwlaszcza wobec szalejacych cen
to co, moze wszyscy ci anglicy hiszpanie i irlandczycy co tu pokupywali domy maja tu centrum interesow zyciowych?
Pamietajcie- posiadanie nieruchomosci w innym kraju jest INWESTYCJA.... a to ze jakas wychowana w komunie pindzia z US co to sie przez cale zycie lokatorskiego spoldzielczego dorobila a inwestycja jest dla niej ksiazeczka PKO tego nie rozumie, to jeszcze nie znaczy ze tak jest faktycznie
> Pamietajcie- posiadanie nieruchomosci w innym kraju jest INWESTYCJA.... a to ze
> > jakas wychowana w komunie pindzia z US co to sie przez cale zycie lokatorskiego
> > spoldzielczego dorobila a inwestycja jest dla niej ksiazeczka PKO tego nie > rozumie, to jeszcze nie znaczy ze tak jest faktycznie
- rzekl z rozbrajajaca szczeroscia podatnik, wspierany duchowo przez 95% innych podatnikow, a jakas wychowana w komunie pindzia z US z wyzszoscia odrzekla:
- ale ja uwazam inaczej i podateczek trzeba zaplacic, z odsetkami i kara za nieskladanie zeznan przez ostatnie 2-3 lata.
Podatnik sie wkurzyl ale to na nim ciazy ciezar udowadniania i bedzie sie miesiacami pocil sprawe wytaczajac przed NSA bo to juz jedyna droga. Co z tego,ze wszyscy kibicuja Don Kichotowi ?
Powodzenia w walce z wiatrakami..
Temat: kropla chaosu
ziemiomorze napisała: ##
> Swiadomosc, ktora chroni czesto chroni, ###(wewnetrznym - archetypicznym, > ciala&'duszy' i dalej, ku transcendencji).
Bakteria, pies, brzoza.......... ich potrzeby egzystancjalne, psychiczne... to zero i pryszcz. Nie mają dusz, potrzeby psychiczne?.... eee tam....to dla idiotów.
Dymać nam się chce... to wiemy na pewno, i tylko świadomość, podświadomość, nadświadomość, smsoparaphytodupoświadomość..... podpowiada: od razu rozkładać nogi, czy może najpierw wierszyk Asnyka i kontrola książeczki PKO.... a potem dopiero.... jazda... Zdaje się że wyłacznie do tego sprowadza się archetypiczna dusza większości.....:(((((
Mili Panowie, popisujecie się jak mozecie. Jeden kajakiem, drugi rowerem. Ja popisywałam się rowerem, motocyklami WSK Świdnik, ( pierwszy kupiony na książeczkę PKO docelową) Syrenką, a na koniec motorynką "Romed". Był też czas na kajaki. Niestety było, przeminęło. Ale powspominać miło.
Spinko, dziekuję za uzupełnienie, Nieco ponad dwadzieścia lat temu miałam "Syrenkę 103" wygrana przez moja matką na premiowana książeczkę PKO. Konserwował ją młody człowiek,, który zaskoczył mnie określeniem wolnego czasu "wekeend" wymawiajac to słowo fonetycznie. Zwracam uwagę, ze wówczas nie było jeszcze wolnych sobót, a wolną niedzielę przeznaczałam na likwidację spietrzonych zaległości domowych, w tym prania. Nie było lekko, bo przez prawie całe zawodowe życie funkcjonowałam jako samotna matka jedynaka - pogrobowca. Mimo to zycie jest, jezeli nie piekne to ciekawe. I jeszcze jedna uwaga. Im wieksze dołki musisz pokonywać, tym bardziej cieszą drobiazgi i ludzka życzliwość. A wiec, uśmiechnij się, jutro będzie lepiej. Wszystkiego najlepszego i wiele radości. Mnie spotkało w zyciu wielkie szczeście. Przeżyłam wojnę.
Temat: Wszystkim kochającym PRL
> Pracowałam w PRL. Kupowałam stopniowo, niekiedy na tak zwaną ksiazeczkę > docelową albo na raty i stałam sie posiadaczką małej lodówki, odkurzacza, > froterki elektrycznej, radia( lampowego), telewizora "KORAL" i motocykla marki WSK-Świdnik. Wygrałam na premiowana książeczkę PKO z nieoprocentowanym wkładem Syrenkę 103
> Po trzech latach oczekiwania dostałam spółdzielcze mieszkanie > Były również wycieczki turystyczne, a nasi sprytni rodacy
> > na tych wycieczkach robili interesy. W jedna strone przemycali towary nazywane > przez nich "prezentami" , a zarobione dolary przywozili do kraju ukrywajac je > skrzętnie przed celnikami. Na Zachód jechały szklane serwisy: szklanki, > kieliszki, kryształy, lisy, a do polski kawa, czekolada, alkohol, tasmy > magnetofonowe.
Eeeh, jaka to była wspaniała sielanka ten piękny peerel. Ale możesz to kontynuować w Korei Północnej. Droga wolna.
Temat: Jak odzyskać pożyczone pieniądze
A CO ROBIC GDY POZYCZA SIE RODZINIE np. BRATU?Wlasciwie to nie pozycza ale oddaje rodzinie na przechowanie ?
Przed kilku laty sprzedalem w Polsce firme i polowe uzyskanej sumy wlozylem na ksiazeczke PKO (kilkanascie %) aby mogly byc zabezpieczeniem na gorsze czasy jak mawiala sp.Matka"na czarna godzine" dla mnie lub chorej Matki. Mieszkajac chwilowo w innym kraju zostawilem te ksiazeczke Bratu z upowaznieniem aby mogl podjac te pieniadze gdy nadejdzie taka ciezka czy zla chwila aby mogl te pieniadze podjac w moim imieniu. Po roku juz samowolnie "pozyczyl" z tego konta znaczna sume tlomaczac jakas potrzeba domowa i obiecujac, ze wkrotce wplaci z powortem te sumy wraz z odsetkami. Ja naiwny uwierzylem, aby 3 lata pozniej gdy matka zachorowala przekonac sie w PKO ze cala suma (wowczas ponad 20 tys) zostala juz dawno wyplacona,
. Brat ktory swietnie zarabia ( conajmniej 5 x krotnosc krajowej wysokiej sredniej) nie probowal usprawiedliwic znikniecie tej gotowki ani oddac dlugu.
Co robic mam w takiej sytuacji ?
Temat: Kiedy łatwiej było wchodzić w dorosłość?
lata 50-te - dziadkowie zaczynają dorosłe życie. Idą do pierwszej pracy. Dziadek pracuje w wojsku, babcia pracuje na pół etatu, aby mieć więcej czasu dla dzieci. Nikt jej z tego powodu nie robi przypałów w pracy. Nie jest im łatwo jak każdemu młodemu małżeństwu, ale sa szczęśliwi, chociaż to czasy stalinowskie. Kiedy nawet stracą pracę - zawsze mają perspektywę na nową.
lata 70-te - rodzice zaczynają dorosłe życie. Pierwsze pensje nie sa wysokie, ale moga sporo za to kupić i jeszcze połowe takiej samej sumy odłożyć np. na książeczkę PKO. Problemy mieszkaniowe - perspektywa własnego M3 za 7 lat. Pomimo to nie martwią się o przyszłość, bo mamy nikt nie zwolni z pracy za to, ze dziecko choruje. Spokojnie śpią po nocach. Mają czas na wszystko - na pracę i na życie - spotkania z przyjaciółmi, wyjście na imieniny, spacer z dziećmi w parku.
2004 rok - nasze pokolenie wkracza w dorosłe życie. Cechuje nas ciągły lęk o przyszłość, po studiach z trudem znajdujemy pracę za 600 zł netto, w której spędzamy po 10 albo i wiecej godzin. Pomimo mobbingu,niepłaconych nadgodzin trzymamy się tej pracy kurczowo, bo wiemy jak trudno bedzie zdobyc następną. Na życie poza pracą nie zostaje już wiele czasu. Decyzję o własnej rodzinie odkładamy na bliżej nieokreśloną przyszłość, perspektywa na własne M3 rozpływa się. Mamy problemy ze snem, jesteśmy znerwicowani. Niektórzy stają do wyścigu szczurów niewiadomo po co i po 2, 3 latach mają dosyc wszystkiego i wszystkich.
Jak więc myślicie, komu się żyło lepiej?
relacje dziewczyny z ojcemjak wam się kobieciątka najdroższe układa z waszymi ojcami?
czy macie ich za starych, dogorywających pryków, co to pojęcia o życiu nie mają? czy tatuś służy jedynie jako samonapełniająca się książeczka pko, z której wyciągacie coraz większe sumy, czy może ojciec to fajny facet, pokazujący świat w dzieciństwie i teraz?
macie z ojcem wspólny język, czy od lat nie rozmawiacie?
jak wyglądają relacje córeczka-tatuś?
soczewica&dziarski
Mam dwie skarbonki. Jedną na drobne, drugą na papierowe.
Gdy skarbonka na drobne sę zapełni, drobne wymieniam na papierowe.
Gdy skarbonka na papierowe się zapełni to wpłacam na książeczkę PKO.
Ta książeczka to prawie relikt, ale PKO ją jeszcze honoruje.
A potem ruszam w świat.
Temat: Książeczka mieszkaniowa PKO
Książeczka mieszkaniowa PKOWitam,
czytałem poprzednie wątki ale nie wiem do tej pory jaka jest procedura rezlizacji książeczek mieszkaniowych.
Na książeczkach mam parę złotych właśnie biorę kredyt na 80% wartości mieszkania. Odbiór mieszkania mam na sierpień/wrzesień.
Czy może mi ktoś napisać po kolei co trzeba zrobić aby odebrać kasę z PKO?
Książeczkę mam wyliczoną na maj2004.
Temat: kredyt, książeczka i wkład 50%
kredyt, książeczka i wkład 50%Witam!
Chcę kupić mieszkanie na rynku wtórnym.
Mam 30 000 wkładu własnego i brakuje mi 25 000.
Chcę wziąć kredyt hipoteczny na tę kwotę w ING (mam zdolność na 15 lat).
A potem zlikwidować książeczkę PKO BP i odebrać premię (właśnie w wysokości 25 000 - wyliczenie latem zeszłego roku) i spłacić kredyt natychmiast po otrzymaniu gotówki do ręki.
Kombinuję tak dlatego, że boję się że PKO BP nie wypłaci premii (i wtedy będę płacić z kredytu). A dlaczego nie wypłaci? Lektura wątków dostarczyła mi wielu powodów (np. przy współwłasności nie płacą... albo wypłacą o 5000 mniej niż wyliczyli i zabraknie... albo stwierdzą, że skoro mam już mieszkanie to na zakup drugiego nie należy mi się premia... na pewno jeszcze jakieś problemy się znajdą).
Kiedy mogę iść do PKO BP i złożyć książeczkę? Czy kredyt w ING nie będzie problemem? Czy może lepiej wziąć kredyt z PKO? (gdzie kredyt to dla mnie obojętne bo i tak spłacę natychmiast po otrzymaniu premii, a dla premii z PKO może to nie być obojętne).
Temat: Książeczka PKO a kredyt hipoteczny
Książeczka PKO a kredyt hipotecznyWitam,
Chce kupic mieszkanie (kawalerke) za okolo 40-50 tys. Wlasnych srodkow moge miec okolo 10 tys. Na książeczce jest razem z premia gwarancyjna okolo 15 tys. Pozostale 15-25 tys. ma stanowic kredyt z banku. Pytanie tylko, czy dostane taki kredyt, jesli bede chcial wykorzystac do zakupu książeczke z PKO.
Jesli mozna w ten sposob, to co powinienem oprocz zrobionej juz wyceny ksiazeczki i ustalonej formy kredytu, jaka mnie interesuje (10 lat, zmienne raty, mozliwosc wczesniejszej splaty)?
yourij@wp.pl
Temat: CHF czy PLN- kredyt na 70 tyś?
CHF czy PLN- kredyt na 70 tyś?Witam, mam pytanie do bardziej obeznanych w tym temacie ode mnie. Chciałabym
wziąć kredyt na kupno mieszkania na rynku wtórnym. 15 tyś na zakup pójdzie z
książeczki PKO, 70 tyś z kredytu. Na tym forum przeczytałam wypowiedź
sugerującą że 70 tyś to za małe pieniądze żeby ryzykować CHF - niezbyt to
rozumiem :(. Oczywiście kredyt we frankach będzie dla mnie tańszy ale mam też
zdolność w złotówkach (z oprocentowaniem 5,11% a we frankach 3,14%) Co
wybrać?? Bać się wahań kusu i powyżek? Dzięki za ewentualne odpowiedzi :) już
mam dość tego kredytu a jeszcze go nawet nie wzięłam...
Temat: ksiazeczka mieszkaniowa z 82r. ...
aeffchen napisała: > Mam ksiazeczke mieszkaniowa z 82r., niestety, po tych wszystkich latach jest > na niej ok. 1100 zl. Rodzice mojego chlopaka kupuja dla nas mieszkanie na > rynku pierwotnym u developera. To i ja spróbuję się od was czegoś dowiedzieć, mam podobną sprawę
Ja i moja żona kupujemy mieszkanie od developera, będziemy brać kredyt, chcemy zlikwidować 2 książeczki mieszkaniowe. Jedna jest na nią druga na jej brata. Oszczędzanie na obu książeczkach rozpoczęto w '83, ostatnia wpłata XII'92.
Na każdej nich jest również wpis o denominacji i stan końcowy 80 zł. (osiemdziesiąt) i teraz mam kilka pytań (niedługo idę do banku, ale wiedzieć więcej nie zaszkodzi, w banku wiele mi pewnie nie rozjaśnią tak od razu)
1. Są tylko dwie książeczki, żadnych papierów, umów - czy to wszystko ?
2. Czy możemy wogóle te książeczki użyć, jak wygląda cesja na żonę z jej brata ?
3. Czy to wógóle będzie miało jakąś wartość ? (czytam że ktoś ma 1000 na książecz i dostaje w sumie 2000 więc mnie to mocno zastanawia)
4. Czy wstępną wycenę wartości uzyskam na miejscu w PKO ?
5. Czy wycena wartości książeczki może stanowić wkład własny do kredytu ?
6. Czy są jakieś plusy w układzie "kredyt PLN w PKO"+"książeczka PKO"=bonus ?:-)
Temat: książeczka PKO avista na niepełnoletnie dziecko
książeczka PKO avista na niepełnoletnie dzieckoCórka dostała od swojej babci książeczke avista z PKO BP. Córka jest wpisana
jako własciciel/posiadacz książeczki. Nik nie jest w niej wpisany jako osoba
uopważniona. Babcia dała książeczkę z wkładem pienięznym i dyspozycją dla nas
rodzicó na co sa przeznaczone te pieniądze. Córka jest niepełnoletnia.
Czy któreś z nas rodziców może wypłacić pieniądze z tej książeczki, żeby
dokonać wskazanego prze babcię zakupu?
Temat: jak zabezpieczyć przyszłość?
jest ale to poprostu ksiązeczka oszczednosciowa .My założylismy najstarszemu
polise młodziezową w CU sredniemu chrzestna załozyła ksiazeczke pko no i teraz
malutkiej dziadkowie zakładaja (wczoraj dzwoniła po dane... tez ksiazeczke. i
wydaje mi sie ze takie lokaty co nie ma na miesiac ustalonej kwoty sąlepsze
poniewaz obecnie przechodze spory kryzys finansowy i polise musiałam zawiesic.
Temat: WYKUP MIESZKANIA-książeczka PKO-problem WYKUP MIESZKANIA-książeczka PKO-problem Moja mama chce wykupić mieszkanie . Ma uzbieraną kwotę wystarczającą na wykup na dawnej książeczce mieszkaniowej PKO . Mam pytanie : Na jakim etapie załatwiania sprawy następuje zwrot pieniędzy zgromadzonych na książeczce ? Dziękuję za rady , asia .
Temat: awantura o 100 zl!
nie dziwie Ci sie, sama bym sie wkurzyła. U nas tez jest krucho, ja tez zajmuje sie rachunkami, maz bardzo pomoga bo oprocz pracy wlasciwej chodzi na tzw. fuchy, ale za to ja juz staram sie aby na wszystko starczylo. Jednak jak cos jest dlozone na konkretny cel to maz wie ze nie wolno tego ruszyc, bo reszta tez sie rozleci, ale wiesz jak jest z facetami - on musial bo ... cos tam. Dlatego teraz, albo zaraz robie z nimi to na co byly przeznaczone, albo wplacam na ksiazeczke PKO, aby nie "kusily", a z niej moge wyplacic kiedy chce Spruboj jak niema pieniedzy na widoku to zawsze jakos sie "kula", a mezowi pokazuj pusty portfel i pytaj sie skad mam brac? Zacznie myslec Pozdrawiam
Temat: szacunek dla zabawek
A moja mama zaprzęgła swoje wnuki do zbierania puszek i butelek. Chłopaki z niezwykłą ostrożnością taszczą do skupu butelki i puszki i dostają za nie 3 czy 5 zeta. Drobnica? Zbierają potem te drobniaki w słoiczku i po jakimś czasie babcia dzieli zarobioną kasę po połowie między wnuków i chłopcy sami decydują co z nimi zrobią. Do tej pory wydawali na batony w szkolnym sklepiku, ale odkąd mają książeczki PKO (hi, hi) - ciułajątam te swoje grosiki. Młodszy uciułał już na super stację kolejową - sam zarobił, teraz sznuje ten wysiłek i dba o zabawkę. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Trzeba miec konto w banku i 100 zl na ksiazeczce PKO, jeszcze musisz miec wtyki w RolMleczu i w Mlekovicie, inaczej konta nie zalozysz...
MK zapodaje: Masz szczescie, ze to nie bylo mieszkanie za 200 tys zl bo wtedy bys musial wyciagac codziennie przez ponad pol roku ;). Ty się zając nie śmiej. W swoim czasie zastanawiałem się nad ePKO = mBank miałem wówczas dopiero chwilę, grupy nie czytałem, mało wiedziałem. Pojawiło się ePKO - mówię: fajnie, będę miał nareszcie pełną funkcjonalność Superkonta z dostępem przez net. Aż tu czytam w FAQ - jak wypłacić większą kwotę (niż 900 zł bodajże): wypłacać kartą z bankomatu przez kilka dni... Bawi mnie ta porada do dziś. Moze ktos mie wyjasnic czemu wiele ludzi robi przelewy placac za telefon, kablowke itp. a za mieszkanie, czy samochod tak zaplacic nie potrafi? No więc właśnie - nie potrafię. I nawet nie z intencją polemiczną, tylko informacyjną - wyjaśnij mi, jak to zrobić? Jeszcze można jakoś w przypadku instytucji/firmy - wystawiają fakturę z jakims terminem płatności, ja ja podpisuję, potem płacę przelewem. Ale wymaga to zaufania i dobrej woli firmy, mimo wszystko. A w przypadku rozliczeń indywidualnych? Owszem, to co ostatnio ćwiczyłem to może specyficzna sytuacja: w przypadku kwoty _mniejszej_ niż podana przez hrabiego druga strona nie zgodziła się na otrzymanie czeku ("... a ja potem z tym czekiem zostanę, tak?" - czek został więc zrealizowany w banku a kwota przepisana na ...książeczkę PKO). Ale załóżmy większą świadomość drugiej strony co do produktów bankowych - jak przeprowadzisz tranzakcję przelewem? "To my teraz podpiszemy akt a ja potem panu zapłacę."? Różnego rodzaju zapisy w akcie (?) - podejrzewam że mało kto zgodziłby się na to nie znając _dobrze_ drugiej strony. Zostaje właśnie czek - i możliwość jego _potencjalnego_ wystawienia to chyba jedyne co podtrzymuje jeszcze przy życiu moje konto w PKOBP. simon Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Dokładnie jak i ja - na I. komunię zapewne ;-) JaC Ale swoją drogą, ja mając < 13 lat miałem własną książeczkę PKO. Bodajże założoną w II klasie podstawówki Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Witam posiadam ksiazeczke PKO od 94 roku nie bylo na niej wplat, uzbieralo sie na niej jakies 1.100.000 zł, mieszkania kupowac nie bede, wiec chcialem ją zlikwidowac, niech ktos mi powie ile PLN'ów moge sie spodziewac? pozdrawiam Piotrek Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
On Mon, 09 Oct 2000 16:56:53 GMT, seb@sebmal.priv.pl (Sebastian Malarz) wrote: Przyznaje jednak, że napisałem prośbę do CKC o pozytywne rozpatrzenie wniosku i dołączyłem ją do wniosku :) No to co mam napisać, żeby być zabepieczonym ;-) ? Korzystałem już z usług pekao przy inkasie czeków i mam konta w innych bankach, więc uważam się za wiarygodnego klienta. Napisać to? Genralnie uważam, że czasy kiedy byłem studentem (takim prawdziwym, a nie jak w chwili obecnej) były lepsze do uzyskania różnych kart w bankach - nie trzeba było mieć wpływow z wynagrodzenia, stałych dochodów itp. a i tak każdy bank dawał swoje karty. Chyba tak. Kiedyś miałem tą VC z WBK o której pisałeś. Była to moja pierwsza karta i pierwsze konto (nie licząc książeczki pko). Przez cały rok ani razu nie miałem na koncie deklarowanych 500 zł :-). Ciekawe czy teraz by to przeszło. Ale i tak ta karta odpada bo potrzebuje walutowej (przypisanej do konta walutowego- to dla Vectora :-)) | Ile mogą zażądać? Ja ubiegałem się o obie karty PLN i USD i zablokowałem tylko jedną kwotę gwarancyjną 500 PLN. Ale ja chce _tylko_ Vise w USD | Druga sprawa, skoro chce tylko VC walutową to facet stwierdził, że | kwota gwarancyjna też musi być w walucie i to 250 USD !!! Eeeee... nawet chyba w Regulaminie pisze, że wystarczy jedna i to w dowolnej wysokości. W regulaminie powołują sie na załącznik - komunikat w komunikacie piszą: "minimalna wysokość kwoty gwarancyjnej [...] wynosi: - dla dolarowego lub złotowego rachunku karty - 250 USD lub równowartość tej kwoty w innej walucie wymienialnej *albo* 500 zł" Jak na moją logike jasno wynika z tego, że wystarczy 500 zł dla tylko jednej karty walutowej, a facet w banku gadał bzdury. Czy tak? Pytanie tylko czy coś się nie zmnieniło. Ten komunikat mam od kilku miesięcy i jest ważny od 01.01.1999. Jest nadal aktualny? Może lepiej olać pierwszy oddział w Poznaniu (bo tam byłem) i iść do małego oddzialiku koło mnie? Tam panienki nie mają pojecia o sprawie, tylko opierają się na papierkach. I jeszcze sprawa zatrudnienia. Nie mam stałej umowy, ale wykonuje prace na umowe zlecenie. Jak to wpisać we wniosku? Bo chyba nie moge wpisać jakiś tam dochodów, jeśli nigdzie nie jestem zatrudniony (a może mam duże kieszonkowe ;-))?
Temat: ksiazeczki PKO
Mam u siebie w domu dwie ksiazeczki oszczednosciowe PKO: jedna z wkladem 940 zl z dnia 18.V.1984 druga z wkladem 540 zl z dnia 8.XII.1983. Wyrzucic do kosza, czy cos z nimi jeszcze mozna zrobic? Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: Da sie przelac z ksiazeczki PKO na mBank?
Z takiej starego typu. Ile zaplace i gdzie to zrobic (na poczcie)? Kwota ok30kzl Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: likwidacja ksiazeczki pko
Zlikwidowalem ksiazeczke pko na ktorej w 1988 roku bylo 15000 zl po denominacji bylo to az 1,5 zl. Po wysciu z banku moj portfel wzbogacil sie o 4,95 zl. Czy pani w okienku dobrze wszystko policzyla? Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: cd. Kolapsu w Pekao - jak bedzie wygladala fuzja?
prze@antenor.pol.lublin.pl (Przemyslaw Kowalik) writes: Zaraz, zaraz. Przeciez to, ze karta jest OBCIAZENIOWA oznacza, ze konto jest obciazane RAZ w miesiacu. W moim postingu mialem na mysli to, ze jesli ktos dostaje na konto pensje powiedzmy (dla uproszczenia, zeby nie bruzdzilo nam rozliczenie wczesniejszego miesiaca) 6-go i placi wylacznie karta obciazeniowa, to niewazne czy placil 1-go czy 30-go to zostanie obciazony za wszystko 5-go nastepnego miesiaca (byleby rozliczenie dotarlo do banku w tym terminie). Czas rozliczenia transakcji z bankiem czy to 1 dzien czy 2 tygodnie nie ma tu nic do rzeczy (Nawiasem mowiac, z mojego niedlugiego jeszcze doswiadczenia uzytkownika kart wynika, ze transakcje z POS-ow sa rozliczane w 2-4 dni - skad u ciebie taka srednia). Natomiast forsa lezaca na koncie NIE JEST POBIERANA i caly czas procentuje i przy obecnym oprocentowaniu (eurokonta) daje to mniej to na miesiac tyle co wielkosc prowizji. Ojejku. Przeciez nie porownujemy placenia karta obciazeniowa (A, rozliczana co miesiac, z prowizja 1%) do absolutu, tylko do sytuacji, kiedy placisz karta debetowa (B, bez prowizji) albo zawsze gotowka (C), pobierajac ja z ksiazeczki PKO w miare potrzeb. W wariancie A, pensja lezy na koncie miesiac, dostajesz 1.08% odsetek, placisz 1% prowizji, czyli netto 0.08%. W wariancie B i C pensja lezy na koncie srednio pol miesiaca, dostajesz 0.54% odsetek, placisz zero prowizji, czyli netto 0.54%. Ergo, _w stosunku do innych rozwiazan_ karta obciazeniowa kosztuje cie 0.46%. | Owszem, gdyby robic zakupy tylko raz w miesiacu... Z powodow jak wyzej nie ma to IMHO znaczenia. No wlasnie ma zasadnicze, bo gdybys robil zakupy od razu w dzien wyplaty, to w wariantach B i C nie dostaniesz ani grosza odsetek, a w wariancie A swoje 0.08% masz... 8-) MJ PS. Tak naprawde, to sytuacja jest troche bardziej skomplikowana, bo konta A/B/C beda mialy na ogol rozne oprocentowanie... Ale tylko troche rozne... Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Michal Jankowski wrote: prze@antenor.pol.lublin.pl (Przemyslaw Kowalik) writes: [ciach] Ojejku. Przeciez nie porownujemy placenia karta obciazeniowa (A, rozliczana co miesiac, z prowizja 1%) do absolutu, tylko do sytuacji, kiedy placisz karta debetowa (B, bez prowizji) albo zawsze gotowka (C), pobierajac ja z ksiazeczki PKO w miare potrzeb. W wariancie A, pensja lezy na koncie miesiac, dostajesz 1.08% odsetek, placisz 1% prowizji, czyli netto 0.08%. W wariancie B i C pensja lezy na koncie srednio pol miesiaca, dostajesz 0.54% odsetek, placisz zero prowizji, czyli netto 0.54%. Ergo, _w stosunku do innych rozwiazan_ karta obciazeniowa kosztuje cie 0.46%. OK, nie pomyslalem, ze te 2 tyg. nalezy rozumiec tak jak napisales i porownywalem to wlasnie do "absolutu". Tak w ogole to karty obciazeniowe maja jeszcze jedna wade - obowiazkowe prowizje przy transakcjach gotowkowych nawet we wlasnym banku/bankomacie. Nie dotyczy to akurat eurokonta gdzie jest rowniez wydawana karta debetowa, ale jesli do konta jest tylko taka karta i zadna inna to jest to z deczka nieprzyjemna sytuacja 8-). | Owszem, gdyby robic zakupy tylko raz w miesiacu... | Z powodow jak wyzej nie ma to IMHO znaczenia. No wlasnie ma zasadnicze, bo gdybys robil zakupy od razu w dzien wyplaty, to w wariantach B i C nie dostaniesz ani grosza odsetek, a w wariancie A swoje 0.08% masz... 8-) MJ PS. Tak naprawde, to sytuacja jest troche bardziej skomplikowana, bo konta A/B/C beda mialy na ogol rozne oprocentowanie... Ale tylko troche rozne... I rozne okresy kapitalizacji. Ksiazeczka PKO BP ma odsetki dopisywane raz na rok, a ROR-y maja kapitalizowane %% na ogol raz/kwartal. Eurokonto jest tutaj chlubnym wyjatkiem (choc tez nie tak bardzo, bo przy niskim oprocentowaniu 13% rocznie). Natomiast wszystkie chyba karty charge wydawane w Polsce maja miesieczny okres rozliczenia. A jeszcze co do kosztow... Przed otworzeniem ROR-u bralem pod uwage BDK (przede wszystkim ze wzgledu na siec bankomatow w Lublinie) i Pekao (ze wzgledu na karty). Pomimo iz ostatecznie wybralem BDK, to musze przyznac, ze jesli chodzi o karty o zasiegu miedzynarodowym, przy niezbyt wielkich zakupach bardziej oplaca sie Eurokarta niz Visa Classic (debetowa) z BDK. Powod Eurokarta kosztuje 30 PLN, BDK Visa 70. Dopiero po zakupach na 4000 PLN koszty prowizji przerosna roznice w cenach kart. W przypadku pozostalych bankow z Grupy Pekao jest podobnie: debetowe Visy z PBG i PBKS kosztuja po 60 PLN. Przemek Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: Stare jak świat książeczki oszczędnoś ciowe PKO BP - można realizować ?
Właśnie niedawno żona znalazła swoją stareńką książeczkę PKO. Ostatnia operacja była w 1981 roku. Czy jest szansa wypłacić z niej jakiekolwiek pieniądze ? Pozdrawiam . Andrzej. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: Żałosnych marketoidów...
I nastał wieczór, i stał się zaranek, i Jacek Kijewski odzywa się do nas w te słowa: On Wed, 10 Nov 2004, Przemo [Prezzz] wrote: | A po trzecie, za Chiny ludowe nie rozumiem, w jaki sposób | założenie konta zamiast wpłacania na książeczkę SKO miałoby | okazać się bezpieczniejsze dla portfela. Ale ja wielu rzeczy | jeszcze nie rozumiem. W końcu nigdy nie pracowałem jako | marketoid. Nienienie. Za czasów komuny SKO to była taka forma wyłudzania pieniędzy od dzieci. Inflacja popieprzała 80% rocznie, a to, co na SKO było nieoprocentowane. W dodatku nie wolno było wyjąć pieniędzy bez pisemnej zgody rodziców. A za przyniesienie takowej obniżali sprawowanie. Zresztą za nie"oszczędzanie" - też. Nie przesadzaj. 80% rocznie, to dopiero późne 80-te. Wcześniej po 20-30% rocznie. Nieoprocentowane - fakt, bo szło na konto bankowe szkoły albo do kasy szkoły - to nie był w każdym razie zaden oprocentowany rachunek, OIMW. Inna rzecz, że wówczas w ogóle rachunki bankowe dawały jakiś symboliczny procent - wpłacanie tego na faktyczną książeczkę PKO albo chowanie tego we własnej skarbonce dałoby Ci tyle samo, znaczy nic więcej. :-) Za nieoszczędzanie owszem, walili po sprawowaniu. Inna rzecz, że wystarczyło wpłacać symboliczne złotówki (znaczy, jakąś drobną resztę z zakupów co tydzień) i dawali spokój. Wcale nie chodziło o duże kwoty, tylko żeby pokazać, ze się coś tam wpłaca. Co do zgody na wyjęcie pieniędzy z konta, to widocznie był jakiś koloryt lokalny - u nas na koniec roku, na wakacje, można było swobodnie wypłacić. Ale w ciągu roku po prostu nie było można i już. To była taka lekcja nienawiści do władz. Przynajmniej ja się nauczyłem, że władza kradnie. No, ja byłem mniej kumaty, bo do mnie to dotarło pod koniec lat 80-tych dopiero. :-/ Ale raczej przez wypłatę za pracę rachmistrza spisowego - gdy w końcu po trzech czy czterech miesiacach wypłacili, to starczyło akurat na rękawiczki dla dziewczyny... Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: uwazajcie na handlobank - zobaczcie co sie zdarzylo w szczecinie...
Zakonczmy juz ten watek,bo nie bardzo robi sie na temat grupy... A Lukacie nie ma obowiazku korzystania z centrum? Nie za bardzo wiem, o co Ci chodzi z tym centrum. Tak, nie musisz korzystac z 0800 i wowczas placisz 2,50zl za obsluge konta,a nie 3,5. Do tego jesli chcesz zakladac tyko lokaty to nie placisz w ogole za obsluge. Token - fakt, przydalby sie. A karta sie nie przydaje? Korzysci z karty: +jak ktos ukradnie to moze niezle oskubac Cie. Ja juz wole nosic 200zl na drobne wydatki, a nie karte z limitem dziennym 1500zl. Porownaj moj przyklad z czekiem w PKO BP. Lepiej stracic 200zl niz 1000. O kopiowaniu paskow z kart, uzywaniu numerow do zakupow internetowych itp. nie wspominam. A zabezpieczenia? Ostatnio gdzies sie wlamano na miedzynarodowym forum gospodarczym i hackerzy przejeli numery kart takich ludzi jak Gates, Clinton itp. To teraz sobie pomysl co sa w stanie zrobic w Polsce z karta pana Kowalskiego. | Moim zdaniem lepiej jest gdy nie musze korzystac z karty | bankomatowej, bo nie chce i telecentrum jesli nie chce, bo sie boje np. Jak Ci to nie jest potrzebne, to sobie zaloz ksiazeczke PKO! ;D Ma 4,5%, a Lukas mi daje 11% i moge zakladac lokaty. Banki rozwijaja sie wraz z zapotrzebowaniem na nowe uslugi, a Twoje wymagania byly spelnione juz jakies 30 lat temu... :) Fakt... kieruje sie tylko procentami i zyskiem. Ale wiesz co? Powiedz to temu facetowi co stracil 10.000, bo go obrobili na telecentrum! BTW: Ile musialby trzymac srednia pensje (2000),aby procent mu zrekompensowal straty? W skali roku dostaje ok. 100 (10%-koszty)zl, wiec juz za 100 lat wyjdzie na zero z HB. Wiesz... to ja juz wole ksiazeczke PKO. Korzystasz z tego tokena? Ja nie, ale wiem jak dziala i cos mi tu nie pasuje... :) Nie. pzdr Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: spadek?
Niedawno zmarł mój ojciec. Uważałem go wyłącznie za biologicznego ojca, a nie za rodzica, bo przez 20 lat nie interesował się mną.W sumie nic niezwykłego, ale... pomimo to, przyjmij moje kondolencje... jakis miesiąc po tym zdarzeniu, "znalazła" się rodzina z jego strony, moja babcia, ciocia itp. , którzy jakos nigdy nie chcieli mnie znać, a teraz nagle zapałali miłością. Okazało się, że znaleźli książeczkę PKO na którą była wpłacona w 1979 roku pewna suma pieniędzy. Ile? Tego mi nie chcieli zdradzić. wpadli na "genialny" pomysł, że, ponieważ ja jestem jedynym synem i te pieniądze przypadają dla mnie, to powinienem pójść do notariusza i zrzec się dobrowolnie tej kwoty na rzecz babci. zartuja sobie? :) Podobno nikt z PKO nawet nie chciał z nimi gadać na temat naliczenia odsetek i wypłaty pieniędzy. Ja natomiast jako najbardziej zainteresowany, chciałbym dowiedzieć się jaka to kwota, czy nie warto byłoby powziąć jakichś kroków, aby te pieniądze odzyskać. prawidlowo. Ponieważ jestem w sprawach prawa zupełnym laikiem (jedyne spotkanie z prawem miałem 10 lat temu, gdy musiałem zapłacić za izbe wytrzeźwień i jakiś mandat:), mam pytanie do grupowiczów jak tą sprawę ugryźć i jakie są koszty tego wszystkiego. nie wiem nawet jak wysoka kwota jest na koncie. Poradźcie mi grupowicze w tej materii. hmmm... przede wszystkim stwierdze, ze rodzina Twojego ojca chce Cie po prostu wykiwac. mozesz byc spokojny - pieniedzy nie beda mogli ruszyc. proponuje w pko przedstawic cala sytuacje - zapytac jakie dokumenty sa potrzebne, abys mogl przejac ksiazeczke swojego ojca. na pewno powiedza Ci jakiego rodzaju papiery musisz im dostarczyc... a ile to kosztuje? raczej nic... no moze odrobine cierpliwosci i czasu... pozdrawiam i zycze powodzenia, Kamil
Falkenstein wrote: | Uzupełnienie blankietu czekowego nawet opatrzonego podpisem wystawcy | jest stworzeniem czeku - podrobieniem go. Czek jest dokumentem | uprawniającym do otrzymania sumy pieniężnej. Dlatego stosujemy 310 | jako lex specialis. | A 270Â§2 jest po to, żeby karalne były takze takie przypadki | wypełnienia wbrew woli formularza opatrzonego podpisem innej osoby, | które nie prowadzą do powstania dokumentu uprawniającego do | otrzymania sumy pieniężnej. Przykładowo wpisania nowej treści umowy | na kartce opatrzonej podpisem innej osoby, wypełnienia w jej imieniu | wniosku o cokolwiek itd. | Ale zgodnie z tym co napisałeś wyżej, uzupełnienie takiej podpisanej | kartki jest stworzeniem dokumentu - podrobieniem go. Więc art.270Â§1. | Nie przekonałeś mnie. Dokumentu - ale nie dokumentu uprawniającego do otrzymania sumy pieniężnej. Różnica w polu penalizacji 270 i 310 leży w opisie przedmiotu czynności wykonawczej. Jest parę OSNów na ten temat - na że ksiażeczka PKO nie podpada pod 310, natomiast bony towarowe albo tak albo nie zależy który sąd apelacyjny orzekał. Jeszcze raz - nie neguję, że podrobienie czeku to czyn z art.310 kk. Jasne? Tylko że wypełnienie _podpisanego_ blankietu nie jest podrobieniem. Kodeks karny wyraźnie odróżnia podrobienie i wypełnienie podpisanego blankietu - dlatego w art.270 jest oddzielnie Â§1 i Â§2. Art.310Â§1 jest przepisem szczególnym, ale wobec art.270Â§1, a nie art.270Â§2. Chyba że twierdzisz, że podrobienie w art.270Â§1 to coś innego niż podrobienie w art.310Â§1. Ale to dość daleko idący wniosek... Mógłbyś czytać uważniej? KG Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: Maruan Baraguti dostal 96% glosow.
Jasne manius... kazdy posiadacz ksiazeczki PKO to "zdrajca", ktorego postawilbys
pod sciana a co najmniej wytarzal w smole i wykastrowal...
Tyle, ze prawo i maniusiowe chcenie to dwie rozne rzeczy.
I nikt nie zapyta ani Litwy ani Polski o zdanie.
Niecz zyje Unia Europejska. Nasza nowa przewodnia sila i ostoja ladu i porzadku.
Rachunek przyjdie pozniej. Zaczynajcie zbierac juz dzisiaj. Wszyscy zakladac ksiazeczki PKO.
Temat: Niezle to wyglada
To może lepiej nie czytaj to nie bedzie cie bolało nie pójdziesz do szpitala i
nie wydasz. Wtedy zaniesiesz niewydane do i zdeponujesz na ksiązeczce PKO.
Procent sie złoży i nie będziesz musiał brać reverse mortgage. No widzisz jaki
masz pozytek.
Temat: Jedna bułeczka obłożona
> W 85 roku ubiegłego wieku, na komunię dostałem nieco mniej niż równowartość motorynki. Rodzice wzięli i skrupulatnie ulokowali te pieniądze na książeczce PKO. Potem się trochę porobiło, a kiedy sobie przypomnieli i zlikwidowali książeczkę - kupiłem sobie paczkę Wiarusów za 4500 zł. To tak a'propos oszczędzania za PRL
Po pierwsze 1985 rok to nie jest PRL. Po drugie piszesz o "książeczce PKO" więc czemu się dziwisz, to była na pewno ksiażeczka oszczędnościowa a'vista do wpłat i wypłat z oprocentowaniem bliskim zeru, nie do trzymania przez lata. Po trzecie jakby "sobie przypomnieli" wcześniej to by im inflacja tych pieniędzy nie zjadła. Produkty bankowe to nie jest wynalazek XXI wieku, wtedy też trzeba było wybrać to, co najlepiej odpowiada celowi oszczędzania i pilnować jak coś "się robi". Mój wujek sprzedał 2 hektary pola, ulokował w podobny sposób jak opisujesz, potem za to było kilo kiełbasy. Nie dlatego przepadło, że musiało, tylko on nie wiedział na co wpłaca. Nie wiedział że PKO na jednym rodzaju ksiażeczki się nie kończy, nie pomyślał że coś się dzieje i trzeba pilnować. Mój tato w odpowiednim czasie poprzekładał wszystko na indeksowane lokaty, w ramach tego samego PKO, bo innego banku przecież nie było, i oszczędności nadążyły (w przybliżeniu) za inflacją. To nie wina PRL-u że ludzie nie interesowali się co się dzieje z ich pieniędzmi. W banku wisiały informacje, w gazetach były komunikaty, że książeczki takie-a-takie z dniem xxx tracą ważność i środki na nich zgromadzone pozostaną nieoprocentowane. Kto nie wykazywał minimum zainteresowania ten tracił, kto miał głowę na karku temu coś z tego zostało. Dziękuję za to mojemu śp. tacie i PRL-
owi że dawał takie możliwości, wiedza i umiejętność liczenia wtedy popłacały.
Temat: Za długi II RP jak za złoto A jak te wszystkie odszkodowania mają się do np. rewaloryzacji książeczek PKO,
za które dostało się po wielu latach odkładania niemałej kasy zaledwie grosze?
Równi i równiejsi? Zrobić wymian tak jak zrobiono to obecnie żyjącym i po kłopocie.
Temat: Banki grają z emerytami w karty
Wypisujesz głupoty - za tych czasów co piszesz książeczka PKO to było wyciąganie kasy od frajerów - inflacja zawsze była dużo wyższa niż oprocentowanie tej książeczki.
Temat: Michnik u Lisa: W Polsce wszystko jest możliwe,...
Danka ma jeno renteksiazeczke PKO i magnetowid, wiec ma moralne prawo pouzywac se na tych co mają wiecej.
To wcale nie jest smieszne.Ja mam po rodzicach dwie ksiazeczki PKO na kilka tysiecy zlotych oszczednosci.Z opowiadan wiem,ze ojciec zamierzal za to kupic Polskiego Fiata,przed sama wojna i juz nie zdazyl.Jesli tej pani uda sie to ja rusze do boju.
Temat: Netaniahu: Jednostronne kroki Palestyny to jedn...
syn_wojtyly napisała: Czy wiecie ze allah wspołżył ze swoja córką??
Eee, zeby az tak zazdroscic to niezdrowe. Koran = mein kampf = Biblia = Thorah = ksiazeczka PKO.
Temat: W PKO BP tylko Radio Maryja Znalazłem książeczkę PKO moich Dziadków sprzed II Wojny Światowej a tam stoi jak byk: "Bank nie pobiera opłat za prowadzenie konta" ...
Temat: Książeczka mieszkaniowa - cesja, przeniesienie, pr
Ta operacja nie jest cesją. Cesja jest zmianą osoby, nie. Rok temu zlikwidowalem 3-ksiązeczki PKO BP w lubelskiem (2-cesje) na podstawie aktu notarialnego zakupu mieszkania w Waw. Przelewy na moje konto po miesiącu wpłyneły.
Temat: Bony Oszczędnościowe
Musisz sie przejsc do jakiegos duzego oddzialu pko bp.
Stare ksiazeczki pko przyjmuja i przeliczaja na aktualna wartosc, to pewno i z tego cos moze byc.
Temat: WYKUP MIESZKANIA KOMUNALNEGO-książeczka PKO
Jeśli to stara książeczka PKO to dopiero po kupnie z aktem notarialnym do banku i wypłacą z premią gwarancyjną- trochę potrwa. Jeśli nowa książeczka PKO to nie wiem, sprawa nie jest regulowana przepisami państwowymi, bank ustalił własne zasady.
Temat: Co każdy Polak miał za PRL-u?
Książeczkę PKO,SKO,mieszkaniową i na samochód.
Temat: ksiazeczka PKO mieszkaniowa
ksiazeczka PKO mieszkaniowaczy ktos z Was wykorzystal ów ksiazeczke przy wykupie lub zakupie mieszkania?
jak sie liczy premie jesli wklad jest np 3000?pozdrawiam
fema11 napisał: > PKO BP zafundował nam tzw. klientom kilka ciekawych rzeczy (czytaj opłat). 1. > Podyżka z 3zł. do 4zł. (wzrost o 33%!!!) opłat za przelewy. 2. Wzrost z 4zł. do
> > 5,40zł. opłat za obsługę konta ROR. 3. Bardzo ciekawa opłata - za wydruk > historii wpłat i wypłat z konta żadają 12zł. (to jest najdroższa kartka papieru
> > w Polsce!!!). Oni to ładnie nazywają historią konta. I pewnie muszą się bardzo > namęczyć aby do niej wejść!!! Dotychczas nie było żadnej opłaty za wydruki do 1
> > miesiąca wstecz. Teraz są opłaty za wszystkie wydruki. Jestem bardzo ciekawy, > co wchodzi w skład opłaty 5,40zł. za prowadzenie konta??? Proszę uważać na te > wydruki, bo nie wszystkie osoby przy kasach o tym informują. 4. PKO będzie > wysyłać miesięczne zestawienie operacji na koncie do domu klienta. Opłata 5zł. > + koszt przesyłki. W sumie 6,30zł.
> Brawo PKO.BP. Tak trzymać!!! Klient nasz Pan (jeżeli płaci!!!
Jedna kwestia-jakie jest EKONOMICZNE UZASADNIENIE tej prowizji? Podejrzewam, że
żadne-po prostu zwykły HARACZ. Moja rada: potrzebujesz np 50zł.- wypłacasz 600zł bez prowizji i zaraz wpłacasz 550zł na konto też bez prowizji. A jakby coś nie tak to się rozmyśliłeś i nikomu nic do tego. Jakby się bankowcy dalej pieklili to wpłać to na inne konto np. współmałżonka lub dziecka, albo na książeczkę PKO-jak nie masz to sobie od razu załóż. KASJEROWI W OKIENKU ANI NIKOMU W BANKU NIE WOLNO ODMÓWIĆ PRZYJĘCIA ŻADNEJ Z OPISANYCH POWYŻEJ WPŁAT.
Jakby co-żądaj książki skarg i zażaleń-masz do tego prawo, a ci w banku zawsze bardzo się tego boją. Wiem co piszę bo przez 5 lat byłem kasjerem w PKO BP.
Temat: MultiBank sprzeda ubezpieczenie, potem podwoi cenę
Załóż książeczkę PKO BP zero opłatjak masz konto internetowe to środki wcześniej czy później wyzerują ci cwaniacy przez internet
Gość portalu: Anna napisał(a): > Uśmiałam się. Czyli biedne dziecko z pgr-u powinno pracować. Ma > łazić po lesie, zbierać jagody i grzyby (one rosną tylko sezonowo), > ma je sprzedawać nie wiadomo komu, bo większość takich miejsc jest > odiolowana od świata. Powiedz mi tylko... przed czy po szkole to > dziecko ma pracować? A może dzieci z byłych pegerów nie powinny > chodzić do szkoły? Nie po szkole i nie przed tylko w wakacje , sama pisałaś że jagody i grzyby rosną sezonowo. Sam kiedyś cała podstawówkę (8 sezonów) zbierałem kurki i jagody , a zarobione pieniądze zbierałem na później. Miałem książeczkę PKO dla niepełnoletnich i dało się. Nie przepiłem na piwie, nie wydałem na ubrania, tylko zbierałem, za te pieniądze w roku szkolnym kupowałem do szkolnego sklepiku towar, i zarabiałem. Po liceum poszedłem na dzienne studia. Dostałem socjalne, do tego miałem stypendium. Poza tym jeszcze przepisywałem tekst na komputerze. Dało się. Skończyłem studia, teraz jestem na prostej.
A moim kolegom z bloku nie chciało się. Jeden juz siedzi, drugi niedawno wyszedł, kwestia czasu jak wróci. Piwko, nic nierobienie. Ale jak ja rano szedłem do lasu, to oni spali. Jak ja wieczorek uczyłem się , to oni siedzieli pod blokiem. A teraz jak mają dostep do internetu, to piszą że im źle. I jeszcz emaja do mnie pretensje, ze sie noszę, bo nie chce sz nimi gadac, jak odwiedzam rodziców. A o czym gadać z takimi bezrozumnym bydłem? Dam im czasem na piwo, niech mają coś z życia. A i jeszcze jedno. Pracy nie ma, roboty nie ma jeden z drugim . ale zdazył się już rozmnożyć. I mają tak po 2, 3 dzieci, żona tez nie pracuje. Na gumke nie starczyło, bo piwo trzeba było kupić?
Odpowiedzialność ...Żaosne...Przykład z zycia. Matka mojego pokolenia - przyjezdzała do miasta ze wsi, bez niczego kompletnie, oprócz szkoły, dostawała na troche mieszkanie w hotelu robotniczym, pracę w zakładzie i opiekę socjalną , w tym zdrowotną . Po jakimś czasie poznawała w tym zakładzie pana Zenka, z którym jechała na wczasy z zakładu pracy na urlop. Przypadali sobie z Panem Zenkiem do gustu, połazili trochę ze sobą,wolne soboty i niedziele spędzali na PRL-owskich festynach, Zenka jego zakład nie raz, nie dwa pchnął do zrobienia politechniki zaocznie, żenili się, łączyli ksiązeczki PKO i zyli w mieszkaniach zakładowych do czasu swojego kąta. rodziło im się dziecko, matka szła na macierzyński, potem wracała do tego samego zakładu pracy, dziecko szło do żłobka, potem do przedszkola, wreszcie dostawali mieszkanie po paru latach i wyłązenia go w urzedach .
Dzisiaj ta sama kobieta przyjeżdza do miasta- żadnych hoteli przyzakładowych nie ma, wiec może co najwyżej wynająć mieszkanie w kilka osób za grubą kasę, nastepnie zaczyna szukanie pracy. Jak wreszcie po x czasu znajdzie, haruje 7 dni w tygodniu, zazwyczaj w sklepie po x godzin - na umowę zlecenie, urlopu nie ma żadnego przez parę lat, zresztą i tak nie ma za co gdzieś pojechać. Po pracy nie bardzo ma w ogóle siłę na cokolwiek. Jak już kogoś pozna, to zazwyczaj jest to ktoś z tego samego hipermarketu i zaiwaniają razem, na różne zmiany . Wreszcie sie zakochują, mają to dziecko, a ona nie ma już za chwilępracy, więc zyją z jego hipermarketowej pensji, które nie wystarcza w ilości 1200 na wynajęcie mieszkania,utrzymanie zony i dziecka.
Jest pewna różnica? I nie mów mi, że chwalę PRL- opisuje historię mojej ciotki.
Temat: "Szukam kogoś...
Dla Ciebie, MenkaTo uczynie wszystko, (no prawie... nie rozwiode sie, gdyz Najdrozsza przezornie wyczyscila mi ksiazeczke PKO, wiec nie mam za co).
Ale reszta, to tylko na uszko.
Nie lubie zbednej Publiki :)))
Temat: fragment bloga doradcy finansowego
Podniosę temat, może jeszcze ktoś przeczyta :)Na szybko coś naskrobię ku przestrodze. Z życia wzięte: ze 12 lat temu to było,
dopadł mnie jeden taki doradca. Perspektywa zysków, godziwa emerytura,
kalkulator, procenty itd. Z prostego założenia wyszedłem: im wcześniej zacznę
tym lepiej. Takie ubezpieczenie na życie z kapitałem, możliwością doraźnych
wpłat. Miało być dobrze. Całkiem spore sumki na emeryturkę odkładałem, naiwny.
Parę lat wstecz pojawiło prawo obligujące towarzystwa do, że tak powiem
ujawniania klientom wartości polis. Więc poprosiłem o to. Dwie noce nie spałem.
Okazało się, że gdybym te pieniądze odkładał na książeczkę PKO to miałbym prawie
razy tyle. Ubezpieczenie ryzyka śmierci zeżarły blisko połowę mojego ciułanego na jesień życia kapitału. Z tego prowizja "doradcy", zysk Towarzystwa, plakaty
na każdym rogu, reklamy w radio i tv, sponsoring jakichś łamag sportowych i
kretyńskich programów telewizyjnych o niczym. Wszyscy wiedzą...
Było minęło. "Doradca" wyszedł na tym biznesie gorzej ode mnie. Ubezpieczył
jakąś halę magazynową a ta się zaraz spaliła. Do us*anej śmierci będzie żarł
suchy chleb i wodą z kranu popijał. Nawet sobie tak czasem myślę, że ten
żydowski mściwy i zawistny bóg Jehowa to chyba jednak istnieje. Ale to tak na
marginesie. Nie bierzcie tego serio, bo ja sam nie biorę Z jego wspólnikiem /kolega mój z lat szczenięcych, żal mi go bo razem popłynęli/
o tym rozmawiałem. Jakoś tak fajnie wtedy powiedział, że jak sobie czasem
pomyśli na czym to wszystko polega to mu zwyczajnie wstyd przed samym sobą.
Jeszcze raz przestrzegam przed różnej maści zbawicielami, którym na sercu leży
jedynie nasze dobro, przyszłość, bezpieczeństwo, szczęście w niebie etc, amen. pzdr. AN
Temat: 100 zł miesięcznie na dziecko
To widzę że ja jestem staroświecka Ja odkładam córkom po 100 zł miesięcznie na książeczki PKO. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
jezeli to byla ksiazeczka PKO BP to szukaj jej tam; w sumie sie dziwie co miala
do tego poczta? moja zona posiada cos takiego do dzis i nikt jej tego nie zabieral; Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
pytanie!!!moja mama jakies 7 lat temu założyła w banku PKO ksiazeczke oszczednosciowa, no i problem w tym ze gdzies sie ona zagubiła, czy jest możliwosc odebrania gotówki tylko za okazaniem dowodu? bede wdzieczna za odpowiedz
Najlepszą "pamiątką" może być konto w banku, zablokowane do np. 18-tki i do tego czasu uzupełniane przez dziadków. Dawniej to były książeczki PKO. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
książeczka PKOZnzlazłam książeczkę PKO w 90 roku było na niej 1007zł.Ile jest warta dziś.Do kogo się zwrócić, prosze o pomoc.
Temat: Student biedny ale pan.....
Andrzej Rosiewicz : )
"Student żebrak, ale pan - bo to taki dziwny stan. Student dobrze sobie żyje, co zarobi to... wpłaci na książeczkę PKO"
Temat: RAS co ty na to?
Slezan, zapisalem Ci w spadku dom, ksiazeczke PKO i samochod ballesta.
Zegnaj bracie!
Temat: czy ktos z Was realizowal ksiazeczke PKO mieszkani
czy ktos z Was realizowal ksiazeczke PKO mieszkani
Temat: pamiętniki z tamtych lat
eeeeeee ludzie teraz sie martwia o kredyty bankowe i gonia oszustow developerow , ktorzy uciekli z forsa
a jak bylo kiedys?
"Z dzisiejszego Przekroju dowiedzialem sie , ze jezeli ktos zgubi ksiazeczke lub czek PKO i zatelefonuje do PKO, aby zamknac wyplate z ksiazeczki i konta , to PKO dopiero po 48 godzinach od zawiadomienia zamyka je.Tak sie przydarzylo panu w Wa-wie , ktory zapoznal sie z mlodym malzenstwem w "Patrii", mloda para (po slubie)upila goscia ,zaprowadzila do znajomych, tam zalala go na umor i skradla ksiazeczke PKO z suma 40 000zl na koncie.Okradziony frajer odnalazl nowozencow , a sad skazal ich na 4 lata wiezienia i 20 000zl.grzywny;jak wiadomo sciagniecie grzywny sadowej ma pierszenstwo , wiec sad przywlaszczyl sobie te pieniadze , ktore posiadali delikwenci.Gdy frajer wygra przed sadem cywilnym , juz sobie pieniedzy nie sciagnie .To, wraz z przywilejami PKO, daje razem piekny obraz naszej tak nieslusznie zwanej , rzeczywistosci."
budowle mieszkaniowe
"ciekawe metody obraly wladze majace wykonywac budowle mieszkaniowe.
Ludzie , zwlaszcza mlodzi , moga zapisywac sie do "puli" mieszkaniowej.Musza skladac pieniadze na ksiazeczki PKO , ale dopiero po 3 latach moga przejsc do rzeczywistego czlonkostwa tego klubu(a nie zawsze zostana przyjeci!).Wtedy dopiero beda placic wiecej, a gdy wszystko splaca , beda czekali kilka lat na objecie mieszkania.Ludzie o ktorych mowa , rzadko zarabiaja wiecej niz 3 tysiace miesiecznie; zwykle sa zonaci , ale bezdzietni.Skad biora na te oplaty? Na to pytanie odpowiem twierdzeniem :Niedobor zostaje (en bloc)wyrownywany kradzieza z kasy panstwowej.To twierdzenie pozwala bez trudnosci obliczyc sume kradziona rocznie! Nota bene obywatele PRL maja 40 miliardow na PKO, ale kwota ta jest nizsza od wydatkow na papierosy i wodke!"
Pracowalam kilka lat temu przy organizowaniu studniowki. Oceniam temat następująco: studniowka dawno stracila charakter "szkolnej zabawy".To raczej bal, ktory moglby byc po maturze. Wbrew pozorom zaangazowanie rodzicow jest mizerne. Organizacja studniowki zajmuje sie zwykle bardzo nieliczna grupa. Skladka na studniowke obejmuje tez skladke na pokrycie kosztow posilkow dla mlodziezy podczas matur, kwiatów dla nauczycieli. Zwyczajowo ze skladki na studniowke odklada sie na ksiazeczke PKO np. po 100 zl od kwoty np.300 - 350 zl. Mowienie wiec, ze 350 zl to koszt studniowki jest nieprawda. Szkoly zarabiaja na wynajmowaniu sali na "obce" studniowki po kilka tysiecy zlotych, a angazuje sie platnych plastykow do dekoracji, bo mlodziez z klas maturalnych generalnie ma gdzies dekorowanie sali wlasnymi rekami.Korzysta sie z cateringu, bo niewiele szkol ma dobre zaplecze kuchenne. Na zebrania komitetu organizacyjnego zaprasza sie przedstawicieli mlodziezy i to nie zawsze "mamuski", jak to ktos nazwal na forum, decyduja o menu, ale wlasnie w duzej czesci mlodziez. Ona tez decyduje o wyborze zespolu, firmy video. Prawda jest tez, ze po studniowce pozostaje bardzo duzo zniszczen,urwane umywalki, pozapychane ubikacje, popalone papierosami parapety,potłuczone naczynia itp. Za to tez trzeba zaplacic. Faktycznie mozna zaoszczedzic na ilosci jedzenia. To co zostaje, po prostu sie marnuje.Placi sie tez sprzataczkom, bo ani mlodziez, ani rodzice nie przejawiaja ochoty, aby po studniowce posprzatac. Pamietam, ze do sprzatniecia ze stolow po zakonczeniu balu zostalo nas tylko cztery, tak, tylko cztery matki. A nauczycieli uszanujcie, dla nich to tez jest przezycie i naprawde nie zasluguja na to, aby manipulowac czy zaprosic ich z osobami towarzyszacymi, czy nie. Na zakonczenie powiem tak: pamietam swoja studniowke, byla to skromna zabawa, bez suto zastawionych stolow, kreacji z dekoldami po pupe,ale nigdy jej nie zapomne, bo miala atmosfere, cudowna. Pozbawiona idiotycznych manipulacji, w ktorych niestety dzis uczestnicza przede wszystkim media. I takiej niezapomnianej atmosfery zycze wszystkim maturzystom.
Temat: Po powrocie z Polski
Po powrocie z PolskiNa poczatku jak tylko przylecialem do Polski to od razu chcialem wracac z powrotem do NY. Z biegiem dni zmienilo sie to do tego stopnia, ze nie chcialo mi sie wracac do NY i zal bylo wyjezdzac z Polski. Spory wplyw mialo na to odwiedzenie w Elku miejsc z czasow dziecinstwa, spotkania z krewnymi i znajomymi.
Dzisiaj kiedy sie obudzilem w NY to bylem zdziwiony, ze z okien mieszkania zamiast jeziora elckiego widze gmach ONZ. Ja chyba naprawde tesknie.
Nie moglbym jednak w Elku mieszkac na stale. Sobota godz.14 wszystkie sklepy zamkniete. Na calej dlugosci ulicy Wojska Polskiego od bylego Domu Rolnika az do Mickiewicza jeden tylko sklep spozywczy Robex, ktory przez 4 dni byl zamkniety ze wzgledu na remament. Nie wiedzialem, ze w polsce sa ciagle remamenty. W Stanach nikt z wlascicieli nie pozwolilby sobie zamknac sklep na 4 dni. Kazdy wydluza godziny otwarcia, zeby jak najwiecej sprzedac.
Restauracje moga byc. Najlepiej podobal mi sie Hortex i mial najwiekszy wybor. Niestety w weekend nic nie mozna zjesc ani w Hortexie, ani u Rydzewskiego bo zarezerwowane na wesela. W Onyxie nie smakowalo mi.
Skusilismy sie na flaki i pierogi U JUlki. Flaki byly stare, a pierogi niejadalne. Musielismy to zwrocic.
Wyjezdzajac z Polski 14 lat temu nie zlikwidowalem ksiazeczki PKO. Mialem na niej 51 tysiecy zlotych. Byla to dobra miesieczna pensja w roku 1988. Aktualnie po przeliczeniu powiedziano mi, ze mam 65 zl z procentami za tyle lat.Pani w okienku spytalem, czemu nie przelicza sie na wartosc realna. Powiedziala mi, ze nie ja jeden znalazlem sie w takiej sytuacji. Na moje stwierdzenie, ze ja nic teraz za 65 zl nie kupie powiedziala mi, ze moge zrobic za to sobie zakupy rano na sniadanie.Pieniedzy nie bralem. Zostawilem na ksiazeczce. Moze za nastepne 14 lat nazbiera sie 100zl. podobna historia z ksiazeczka mieszkaniowa. Bylem czlonkiem spoldzielni i wtedy kiedy wyjezdzalem mialem pelen wklad na mieszkanie. Aktualnie oferuje mi sie 120zl. Wychodzi wiec na to, ze oszczedzalem i zbieralem kiedys pieniadze w Polsce niepotrzebnie.
Pozdrawiam juz z NY
Temat: Majątki radnych po czterech latach
może żyła oszczednie i zbierala na książeczke PKO
Temat: Brakuje naprawdę DOBRYCH URZĘDNIKÓW. To, co proponuje Pan eminencja jest typową utopią, o której ludzie mówili przed denominacją złotego i w czasie bardzo wysokich stóp procentowych kredytów jak i wkładów. Mówiono wtedy, że jak taką składkę by każdy odkładał na swoje konto (albo książeczkę PKO), na tak wysoki procent, to emeryturę by miał gigantyczną, za którą wówczas specjalnie by nie pożył, bo był wyraźny deficyt towarów na rynku i ogromna inflacja. Było to rzeczywiście państwo socjalistyczne. Wszędzie na świecie, w państwach rozwiniętych istnieją obowiązkowe ubezpieczenia społeczne, które musi odprowadzać pracodawca od swoich pracowników. Są również poszczególne filary emerytalne , do których przystępuje pracownik , a wybór firmy ubezpieczeniowej jest jego sprawą itd. Poglądy Pana eminencji są charakterystyczne dla obecnych neoliberałów, którzy uważają, że rola państwa powinna być ograniczona do minimum. Zapomnieli tylko, że istnieje bardzo liczna grupa ludzi mających świadczenia emerytalne z poprzedniego systemu, którzy nie mogą odpowiadać za jego skutki. Zapomnieli również, że państwo socjalistyczne, składki ubezpieczeń społecznych wykorzystywało do łatania dziur budżetowych i spłacania zagranicznych kredytów. Trudno jest również powiedzieć, żeby nasze państwo było państwem socjalnym, o czym świadczy bardzo duża ilość bezrobotnych, którzy stracili prawo do zasiłków, a miejsc pracy brak.
Emocje wzbudziło tutaj postawienie w jednym szeregu obok emerytów i nauczycieli, lesbijek i homoseksualistów. Przyznam również, że jest to bardzo niefortunny przykład, a Pan eminencja wyraźnie przesadził, mimo że jak tłumaczy intencje miał niby inne. Jest to charakterystyczne dla ludzi, którym bardzo często brakuje taktu i szacunku dla drugiego człowieka czy zawodu. Można to przypisać również skrajnym liberałom, którzy w przypływie swojej „liberalnej pychy” zapominają, że żyją wśród ludzi.
Również uważam takie porównania za naganne.
Pozdrawiam ludzi taktownych Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: Studenci za bardzo hałasują
sikanie rzecz normalna...
ale... Student żebrak,ale PAN,co zarobi to.....włoży na książeczkę PKO
Temat: Mamy projekt parkingu przy szpitalu klinicznym ...
ja szybko bym wsadzil na ksiazeczke PKO i czekal na nastepne odszkodowanie..
Przy tej masie idiotow we wladzach tego chorego miasta..
wszystko jest mozliwe..
Temat: Izrael piata czescie RPON
Morel to pikuśpróba postawienia po latach przed sądem tego zbrodniarza, to tylko sprawa zaszłości wojennych była.
Ale afera Bagsika i Gąsiorowskiego, to zamach na budzące się państwo był. To tak jakby okraść budzącego się z narkozy. Polski system bankowy był w totalnym remoncie. Zamiast książeczek PKO pojawiły się konta. Ale to wszystko było dopiero w rozruchu, bez zabezpieczeń, bez systemów informatycznych. Oczywiście, okazja czyni złodzieja. Ale tu nie chodzi o tych złodziei. Tu chodzi o państwo, które udzieliło tym złodziejom azylu, i umieściło te złodziejskie pieniądze w swoim skarbcu. Czy tak postępuje państwo prawe? Czy państwo prawe daje w mig obywatelstwo gdy dowiaduje się, że inne państwo ściga takiego za przestępstwo pospolite? Przecież Polska zapraszała israelskich sędziów aby zapoznali się z materiałem dowodowym, i przekonali się, że nie jest to akcja "ścigaj Żyda" a łapanie złodziei. Poza tym, szło o kasę, ukradziną kasę, która znalazła się na israelskich kontach, i z której państwo Israel czerpało realne korzyści. Odmówili nam. I to ma być państwo przyjazne, państwo prawe? Oczywiście, to nie społeczeństwo israelskie kradło. Ale gdzie ich protest na ukrywanie tych złodziei przez ich państwo był? Gdzie listy intelektualistów, artystów, dziennikarzy, zwykłych ludzi? Nie było czegoś takiego. Był za to samozadowolony uśmiech, że udało się obrabować okrwawioną Polskę.
Dzisiaj w proporcji do Polski to Israel to kraj biedny jest. Jedzie na pomocy amerykańskiej i polskiej. I odszkodowaniach z Niemiec. Ale Niemcy już burzą się płacąc po raz dziesiąty za to samo. A w USA potężny kryzys zaczyna się, i może kiepsko z kasą być. A bez tej pomocy Israel nie wytrzyma nawet roku. Pozostaną sami z zadartym nosem i bombą atomową. A Polska, ich jedyna ostoja w dzisiejszej Europie? Pomagamy im aby Dana i spółka mogła grasować w polskim necie i obrażać nas. Nie wiem czy warto w takim razie właśnie.
Temat: W Toronto byl wydawca tygodnika ECHO !!
masz racje Bruner !!!,lepiej czytac ksiazeczke PKO SA !!,jesli masz chociaz jakies konto w banku !!/??
CO TO BEDZIE, CO BEDZIE ??!!!!!Michal, co wiec radzisz zrobic ?? Zglaszac Amerykanom ciagle wazna ksiazeczke PKO a Polakom fundusz IRA i konto czekowe??? CO ROBIC ??!! CO ROBIC ??!!
Temat: Jaka ksiazke ostatnio czytales(as) ?????????????
ostatnio czytalem ksiazeczke PKO - SA !!!!!!!
Temat: zdecydowalem siena powrot do Polski aby
ja tyz wroce ale jak bende miol na ksiazeczce PKO-SA 150.000$$ bo teroz to mom tylko 97.000$$$
salceson ja wracam bo mam troche
nie bede ci mowil co masz robic ze swojemi pieniedzmi ale na ksiazeczce PKO to ja bym nie trzymal
ksiązeczki PKO - a co to takiego?
Gość portalu: Przechodzien napisał(a): > Mysli mi sie rwa, chyba pora pospacerowac, przepraszam.
> Dokoncze to co mi po glowie chodzilo. Patrzylem na Lecha Walese i myslalem
> dlaczego to wszystko co ten facet mowi jest tak gwaltownie odrzucane przez
> tych samych ludzi ktorzy ongis nosili Go na ramionach? Skad ta zmiana?
> Wydaje mi sie ze tu dziala regula: niewazne CO mowi ale KTO mowi. Moim
> zdaniem wszelkie teorie spiskowe nt. walesy sa brednia, ale.. Lech, chyba
> nieswiadomie dopuscil sie profanacji tego co Go tak wysoko wynioslo -
> zdradzil swoja wlasna klase, ludzi myslacych bardzo prawicowo ale z dlugami
> zamiast akcji, z pensjami zamiast lokat, z bezrobociem zmiast urlopow.
> Lech uznal ze ci ktorzy go na codzien otaczaja - byli dostojnicy czerwonego
> rezymu - ra "right" a tylko "ci za oknami" mysla zle i "lewicowo".
> Bo prawica to: klan Kwasniewskich, klan Shroederow, itd. Oni nie moga sie
> mylic, choc za mlodu latali z kamieniami wrzeszczac "precz z imperializmem!".
> Oni MAJA kase. A co ma robotnik po polwieku tyrania? Dzialke z kapusta,
> ksiazeczke PKO z wkladem "na pogrzeb" i zerowe szanse na zmiany. Sa zatem
> subiektywnie "lewica", choc obiektywnie walczyli o PRAWICOWE panstwo.
> Pomyslcie nad tym....
> DFodam jeszcze wsciekly atak "wolnych" EU-mediow na rzekoma "zapowiadana
> kleske sil reformatorskich" w Polsce. Pod tym pojeciem beniaminkowie
> Brukseli widza.... SLD. Oni i "sily reformatorskie". Tego Polak napewno
> pojac nie zdola. To zmarnowala wasniami polska prawica. Jest jeszcze czas
> aby to naprawic.
Ale masz metlik w głowie - dłuuuuuugi spacer zalecany (może nawet "długi marsz")
grrrrw napisała: >> Pracy to moźe i było pod dostatmiem, ale to co płacili, to nie była pensja ale stypendium na zycie, z którego nie dało się kupić nic ponad koszyk podstawowych potrzeb>>
Pracowałam w PRL. Kupowałam stopniowo, niekiedy na tak zwaną ksiazeczkę docelową albo na raty i stałam sie posiadaczką małej lodówki, odkurzacza, froterki elektrycznej, radia( lampowego), telewizora "KORAL" i motocykla marki WSK-Świdnik. Wygrałam na premiowana książeczkę PKO z nieoprocentowanym wkładem Syrenkę 103. >>. Na mieszkanie z kwaterunku czekało się lat 2o, na spółdzielczee 17.>>
Po trzech latach oczekiwania dostałam spółdzielcze mieszkanie w pierwszej, powojennej spółdzielni mieszkaniowej, do której początkowo ludzie nie mieli odwagi sie zapisywać (bo daleko,na wygwizdowie) Spłata kredytu na 40 lat.
>> Ale dolar stal wtedy wysoko ! 100 zł za dolara.> To znaczyło, ze mozna było wyjechać na Zachód (oczywiscie jak ktoś miał rodzinę za granicą>>
Nie tylko do rodziny. Były również wycieczki turystyczne, a nasi sprytni rodacy na tych wycieczkach robili interesy. W jedna strone przemycali towary nazywane przez nich "prezentami" , a zarobione dolary przywozili do kraju ukrywajac je skrzętnie przed celnikami. Na Zachód jechały szklane serwisy: szklanki, kieliszki, kryształy, lisy, a do polski kawa, czekolada, alkohol, tasmy magnetofonowe. Z Turcji przywozono kożuchy, zwłaszcza dziecięce. <<!) i pracowac tam w czasie wakacji, albo lepeij przez kilka miesiecy > na czarno (ryzykujac areszt i odeslanie do Polski bez prawa do powtórki) i bez > waznej wizy. I w dobrych ukladach zarobić w dzień tyle co mamusia z tatusie w > miesiąc. I kupić sobie mieszkanie w Locum.
>> Ale to było oczywiście za Gierka a nie za Gomułki, bo za Gomułki mieszkań za > dolary nie było, ani wyjazdów na saksy.>> Za Gierka kwitł handel turystyczny, a wyjazdy za pracą na czarno do Niemiec, Austrii, Włoch, Szwajcarii Anglii stały się modne po roku 1980.
<<Dopiero powstawała ustawa o stałym i czasowym zameldowaniu, precyzujace pojęcia lokali hotelowych, słuzbowych itd.>>
Nie rozumiem o co chodzi autorowi postu.
>> Więc nie opowiadajcie mi tutaj o dobrodziejstwach Unii, pracy w Londynie za psie pieniądze.>>
majkelm napisał: > aeffchen napisała: > > > Mam ksiazeczke mieszkaniowa z 82r., niestety, po tych wszystkich latach je
> st > > na niej ok. 1100 zl. Rodzice mojego chlopaka kupuja dla nas mieszkanie na > > rynku pierwotnym u developera. > > To i ja spróbuję się od was czegoś dowiedzieć, mam podobną sprawę
> Ja i moja żona kupujemy mieszkanie od developera, będziemy brać kredyt, chcemy > zlikwidować 2 książeczki mieszkaniowe. Jedna jest na nią druga na jej brata. > Oszczędzanie na obu książeczkach rozpoczęto w '83, ostatnia wpłata XII'92.
> Na każdej nich jest również wpis o denominacji i stan końcowy 80 zł. > (osiemdziesiąt) i teraz mam kilka pytań (niedługo idę do banku, ale wiedzieć > więcej nie zaszkodzi, w banku wiele mi pewnie nie rozjaśnią tak od razu)
> 1. Są tylko dwie książeczki, żadnych papierów, umów - czy to wszystko ?
> 2. Czy możemy wogóle te książeczki użyć, jak wygląda cesja na żonę z jej brata > ?
> 3. Czy to wógóle będzie miało jakąś wartość ? (czytam że ktoś ma 1000 na > książecz i dostaje w sumie 2000 więc mnie to mocno zastanawia)
> 4. Czy wstępną wycenę wartości uzyskam na miejscu w PKO ?
> 5. Czy wycena wartości książeczki może stanowić wkład własny do kredytu ?
> 6. Czy są jakieś plusy w układzie "kredyt PLN w PKO"+"książeczka PKO"=bonus ?:-
> > Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością
> majkelm
Tylko w PKO mogą Ci rozjaśnić. Napewno trzeba zrobić cesję książeczki brata.
w sprawie premii, ale sama tego nie policzysz.
ad4. Jak nie było dużo wpłat i poprosiśz, to banku mogą Ci (NIE WIążąCo) policzyć.
ad 5 Zaświadczenie o wysokości naliczonej premii może stanowić podstawę
do zaliczenia premii jako wkład własny do kredytu ( jeśli kredyt w PKO to napewno). ad 6 PKO nie stosuje szantażu. I tak w PKO BP kredyty są atrakcyjne i mają
dużo klientow na kredyty mieszkaniowe.
Co wiedziałem to podaję. pzdr Mariusz
Temat: Stadion Narodowy-im. Ryszarda Siwca!wpisujcie się
ci, którzy tam byli, też milczą, przerażające były ich wypowiedzi, dostali
książeczki PKO i byli szczęśliwi...
Strona 2 z 3 • Zostało wyszukane 243 wypowiedzi • 1, 2, 3
książeczki mieszkaniowe premia
odleglosc kojca z psami od sasiada