Source: https://www.nowemedia.org.pl/wazny-wyrok-w-sprawie-map1-vs-forumprawne-org/
Timestamp: 2020-08-13 02:19:33
Legal References Found: art. 14
 art. 12
 art. 12
 art. 14
 art. 15
 art. 12
 art. 24
 art. 14
 art. 24
 art. 14
 art. 14

Document Content:
Ważny wyrok w sprawie Map1 vs forumprawne.org - Prawo Nowych Technologii
utworzone przez Rafał Cisek | Lip 5, 2012 | e-Commerce / Elektroniczne Usługi
Tagi:Społeczeństwo Informacyjne uśude
Odpowiedzialność (zarówno cywilnoprawna jak i karnoprawna) dostawcy usługi hostingu za treści udostępniane za pośrednictwem Internetu przez usługobiorców (w tym przypadku uczestników forum dyskusyjnego) jest zasadniczo wyłączona i aktualizuje się jedynie w przepadku określonym w art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144 poz 1204 – z późn. zm., “ustawa”) a zatem w przypadku uzyskania urzędowego zawiadomienia lub powzięcia wiadomości z wiarygodnego źródła o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności.
Podmiot, który świadczy usługi określone w art. 12-14 ustawy, nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych, co wyłącza obowiązek w zakresie “prewencyjnej” oceny publikowanych danych czy też swoistego “czuwania” nad przestrzeganiem prawa przez użytkowników forum.
Usługodawca nie ma zasadniczo prawa arbitralnego ingerowania w treść danych umieszczanych przez użytkowników (granice prawa usługodawcy wyznacza z jednej strony umowa – kreowana prze akceptacje regulaminu forum, z drugiej zaś bezwzględnie obowiązujące normy prawne). Nadużycie technicznych możliwości usługodawcy do ingerencji w treść przekazu umieszczanego przez usługobiorców mogłoby rodzić odpowiedzialność zarówno umowną jak i ustawową opartą o zarzut naruszenia prawa do swobody wypowiedzi.
Przyjęcie innej interpretacji – uznanie, że każde żądanie podmiotu zainteresowanego świadczy o uzyskaniu wiarygodnej wiadomości o bezprawności danych, powodowałoby, iż w zasadzie każdy podmiot którego działalność objęta jest dyskusją na forum internetowym, mógłby przez żądanie usunięcia danych z powołaniem się na naruszenie jego dóbr osobistych, zakończyć dyskurs społeczności forum, co wydaje się nie do pogodzenia z zasadą swobody wypowiedzi i istotą aktywności internetowej.
zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 10 000 złotych na cel społeczny – na rzecz Stowarzyszenia Kartografów Polskich z przeznaczeniem na działalność statutową tego stowarzyszenia;
Pozwany podkreślił, że powód powołał się w pozwie na przykładowe wpisy, wyrwane z kontekstu, co wypaczyło cały sens danej wypowiedzi. Poza tym dwa spośród wpisów, na które powołuje się w pozwie powód zostały – odpowiednio – usunięty i zmieniony przez moderatora forum.
Pozwany zwrócił uwagę na kolizję prawa do wolności wypowiedzi (art. 54 Konstytucji) i prawa do ochrony dóbr osobistych powoda. Zdaniem pozwanego forum realizuje poważne cele społeczne, o czym świadczy duże zainteresowanie omawianym wątkiem, gdzie można znaleźć pożądane informacje i porady, o czym świadczy też treść niektórych wpisów – użytkownicy dziękują za informację, zapowiadając m. in., że będą z powodem, przed Sądem „walczyć o swoje”.
Pozwany podniósł, że dodatkowo zachodzi wyłączenie odpowiedzialności pozwanej w oparciu o art. 12 – 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Pozwany powołał się też na orzeczenia Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych, w których zajęto stanowisko, że naruszenie dobra osobistego może nastąpić przez wypowiedzi o faktach i wypowiedzi ocenne, przy czym w odniesieniu do tych drugich można orzec jedynie o ich trafności lub nietrafności, nie zaś o prawdziwości, nadto decydujący jest odbiór obiektywny.
Podsumowując ustalenia faktyczne, Sąd Okręgowy stwierdził, że ostatecznie nie ma też sporu co do tego, że pozwany nie był autorem przytaczanych w pozwie wpisów na forum internetowym, lecz jednie udostępniał interaktywną usługę internetową przy wykorzystaniu której użytkownicy Internetu mogli wziąć udział w dyskusji. Po zalogowaniu w serwisie internetowym mogli poprzez tzw. wpisy na forum przedstawić własne opinie i poglądy i brać udział w prowadzonej w ten sposób dyskusji, tworzącej się między internautami wokół wątku nakreślonego przez pierwszych dyskutantów. Autorami publikowanych na forum opinii byli zatem użytkownicy – uczestnicy dyskusji.
Zdaniem Sądu w pierwszym rzędzie zwrócić należy uwagę, ze pozwany jest dostawcą usług internetowych. Odpowiedzialność dostawców usług internetowych w płaszczyźnie cywilnoprawnej jest limitowana przede wszystkim przez przepisy ustawy z dnia z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144 poz 1204 ze zm. – dalej powoływana jako ustawa z 18 lipca 2002).
Przepis ten dotyczy usługodawcy tzw. hostingu, w ramach którego to pojęcia, nauka prawa lokuje m.in. usługi polegające na utrzymywaniu materiałów dostarczonych przez wielu usługodawców (na przykład materiały z grup dyskusyjnych) – por. np. J. Gołaczyński, K. Kowalik-Bańczyk, A. Majchrowska, M. Swierczyński, Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Komentarz, Oficyna, 2009, komentarz do art. 14, R. Cisek, J. Jezioro, A. Wiebe, Dobra i usługi informacyjne w obrocie gospodarczym, Warszawa 2005,, s. 235 ).
Uwypuklenia w tym miejscu wymaga też regulacja art. 15 ustawy w myśl której podmiot, który świadczy usługi określone w art. 12-14, nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych, co wyłącza obowiązek w zakresie „prewencyjnej’’ oceny publikowanych danych czy też swoistego ..czuwania” nad przestrzeganiem prawa przez użytkowników forum. Zatem dokonując oceny żądań zgłoszonych pozwie uwzględnić należy następujące aspekty. Po pierwsze, skoro pozwany bezsprzecznie nie jest autorem wypowiedzi przytaczanych w pozwie, a jego odpowiedzialność jest ograniczana przez przepisy wspomnianej wyżej ustawy, to w stosunku do powoda nie można stosować domniemania prawnego z art. 24 k.c., lecz powód winien wykazać zarówno fakt bezprawności publikowanych na serwerze danych lub związanej z nimi działalności jak i fakt posiadania przez pozwanego zawiadomienia urzędowego lub wiedzy z wiarygodnego źródła informacji oraz fakt zaniechania przez pozwanego wykonania obowiązków o jakich mowa w art. 14 ustawy z 18.07.2002.
Nie zmienia tego powoływany przez powoda argument dotyczący regulaminu forum. Wskazać bowiem należy, że regulamin ten kreuje prawa i obowiązki stron usługi hostingu – a zatem powoda jako usługodawcy i uczestników dyskusji jako usługobiorców wskazując, kiedy powód ma prawo ingerencji w wypowiedzi. Z żadnego zapisu regulaminu nie wynika, by pozwany stawał się współodpowiedzialnym za treść postów lub by zastrzegał sobie prawo ich ocenzurowania przed publikacją. Brak jest więc podstaw by wywodzić na podstawie treści regulaminu korzystne dla powoda skutki prawne w płaszczyźnie odpowiedzialności pozwanego za ewentualne naruszenie dóbr osobistych powoda przez osoby trzecie. Niezależnie od powyższego należy pamiętać o tym, że między dostawcą usługi hostingowej a usługobiorcą (a zatem w niniejszej sprawie każdą osobą umieszczającą swoje wpisy na forum internetowym) zawiązuje się również więź prawna (umowna). Usługodawca nie ma więc zasadniczo prawa arbitralnego ingerowania w treść danych umieszczanych przez użytkowników (granice prawa usługodawcy wyznacza z jednej strony umowa – kreowana prze akceptacje regulaminu forum, z drugiej zaś bezwzględnie obowiązujące normy prawne). Nadużycie technicznych możliwości usługodawcy do ingerencji w treść przekazu umieszczanego przez usługobiorców mogłoby rodzić odpowiedzialność zarówno umowną jak i ustawową opartą o zarzut naruszenia prawa do swobody wypowiedzi (a zatem odpowiedzialność z art. 24 k.c nie ocenianą przez pryzmat przepisu art. 14 ust. 1 ustawy).
Reasumując – odpowiedzialność dostawcy usługi internetowej w postaci hostingu dotyczy nie tyle faktu umieszczenia przez usługobiorcę wypowiedzi bezprawnej, co zaniechania możliwości dostępu do tej wypowiedzi przez innych uczestników w sytuacji, gdy usługodawcy przypisać można wiedzę o bezprawnym charakterze danych zamieszczanych przez usługobiorców. Odpowiedzialność ta aktualizuje się w przypadkach określonych art. 14 ust. 1 ustawy. O tym, że odpowiedzialność ta zaistnieje decyduje zatem posiadanie przez usługodawcę wiedzy o bezprawnym charakterze danych i zaniechanie podjęcia odpowiednich środków uniemożliwiających dostęp do tych danych przez użytkowników Internetu.
W tym kontekście należy moim zdaniem zdecydowanie skrytykować kierunek orzecznictwa, jaki próbują przybrać niektóre sądy w Polsce. Mam tu w szczegółności m. in. postanowienie Sądu Okręgowego w Tarnowie wydane w trybie wyborczym, w którym Sąd ten uznał, iż “prowadzący blog był zobowiązany sprawić, by treść publikowanych w nim wypowiedzi odpowiadała stanowi faktycznemu. Mógł wprowadzić zasadę publikacji komentarzy internautów tylko po uprzednim zalogowaniu” (stanowisko to podtrzymał Sąd Apelacyjny w Krakowie).