Source: https://ikrotoszyn.pl/news,czy-dmuchanie-w-balonik-to-obowiazek-kierowcy,4161.html
Timestamp: 2019-12-13 14:29:16
Legal References Found: art. 129
 art. 129
 art. 129
 art. 129
 art. 47
 art. 47
 art. 129
 art. 47
 art. 129
 art. 47
 art. 129
 art. 92
 art. 129
 art. 16
 art. 11
 art. 12
 art. 11
 art. 92

Document Content:
Czy „dmuchanie w balonik”, to obowiązek kierowcy? - iKrotoszyn.pl lokalna Gazeta Internetowa : wiadomości, katalog firm, reklama w internecie, ogłoszenia
Czy „dmuchanie...
Czy „dmuchanie w balonik”, to obowiązek kierowcy?
2017-09-01 07:02:00
W ostatnim czasie pojawiła się informacja o prowadzonych przez policję wyrywkowych kontrolach trzeźwości. Temat pojawiał się w mediach i nadal budzi kontrowersje dotyczące legalności przeprowadzania przez policję tego typu badań.
W tej sprawie swoje stanowisko zajął również Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Komenda Główna Policji. Opinie wyżej powołanych instytucji są diametralnie różne. Tę ożywioną dyskusję podsycają dodatkowo nagrania kierowców, którzy nie zgodzili się na kontrolę trzeźwości i nie ponieśli z tego tytułu żadnych konsekwencji.
Cwaniacy na drogach
Popatrzmy jednak na ten problem chłodnym okiem rozważając obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa. Z pewnością emocjonalne wypowiedzi i rozdmuchanie problemu w mediach nie służy poprawie bezpieczeństwa na naszych drogach. Wręcz przeciwnie. Można założyć co prawda, że protestujący przeciw wyrywkowym kontrolom chcą bronić swobód obywatelskich, jednak nie można wykluczyć iż wątpliwości prawne i protesty przysłużą się cwaniakom chcącym uniknąć konsekwencji jazdy pod wpływem alkoholu.
Statystyki policji są jednoznaczne - jak podawała Komenda Główna Policji na swojej stronie internetowej - przez pierwszych sześć miesięcy 2016 roku funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość prawie 9,5 mln kierowców. Prawie 45 tys. skontrolowanych osób kierowało pojazdami w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Można więc postawić tezę, że ewentualne ograniczenie swobód obywatelskich poprzez wyrywkowe kontrole trzeźwości w świetle takich statystyk konfrontowane jest z ochroną dóbr najwyższych, jakimi są życie i zdrowie ludzi. Można zgodzić się ze stanowiskiem Rzecznika Praw Obywatelskich, że badania prewencyjne kierujących pojazdami są istotnym elementem mającym na celu ograniczanie niebezpiecznego zjawiska, jakim jest prowadzenie pojazdów w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości lub po zażyciu innych środków o podobnym działaniu. Nie sposób jednak podzielić argumentów RPO w zakresie, w jakim kwestionuje on uprawnienia funkcjonariuszy policji do wyrywkowego badania trzeźwości kierowców na podstawie istniejących przepisów prawa. Odmowa poddania się badaniom trzeźwości stanowi naszym zdaniem przejaw zwykłego egoizmu, ale co najistotniejsze uważamy, że jest niezgodna z prawem.
Policja może przeprowadzić kontrolę trzeźwości
Zgodnie bowiem z art. 129 ust. 2 pkt 3 ustawy z z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. 1997 Nr 98 poz. 602 z późniejszymi zmianami), policjant, w związku z wykonywaniem czynności, jest uprawniony do żądania poddania się przez kierującego pojazdem lub przez inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu. Zatem, ustawa wprost przyznaje policjantom prawo do żądania od kierowcy poddania się badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub innego środka o podobnym działaniu. Nie ma w przepisie mowy o podejrzeniu lub uzasadnionym podejrzeniu, że kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu. Przepis stanowi o celu takiego badania, jakim jest ustalenie zawartości alkoholu w organizmie. Dopiero badanie może wykazać czy w organizmie kierowcy znajduje się alkohol czy nie. Przecież policjant może dla przykładu chcieć ustalić, upewnić się, że zawartość w organizmie alkoholu wynosi 0/00 promila. Przepis ten stanowi samodzielną podstawę uprawnienia funkcjonariuszy policji do przeprowadzenia wyrywkowych kontroli trzeźwości kierowców. Owszem, sposób takiej kontroli regulują już inne przepisy, ale nie należy ich interpretować w oderwaniu od dyspozycji art. 129 ust. 2 pkt. 3 powołanej ustawy Prawo o ruchu drogowym, który stanowi punkt wyjścia dla stosowania innych przepisów. Ustawa Prawo o ruchu drogowym w art. 129i ust. 4 stanowi, że warunki oraz sposób przeprowadzania badań w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu określa ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. z 2007 r. Nr 70, poz. 473, z późn. zm.356)). Tak więc również w wyżej powołanym przepisie art. 129i ust. 4 ustawodawca wskazuje na cel, jakiemu ma służyć badanie trzeźwości. Tym celem jest zawsze ustalenie zawartości w organizmie alkoholu. Jednocześnie ustawa nie wskazuje czy chodzi wyłącznie o potwierdzenie zawartości alkoholu w organizmie czy też o jego wykluczenie. Tym samym w odniesieniu do kierujących pojazdami istotny jest wyłącznie cel badania trzeźwości, to jest ustalenie zawartości alkoholu w organizmie, to jest czy alkohol znajduje się czy też nie w organizmie kierującego pojazdem. W tym miejscu dochodzimy do punktu spornego.
Uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenie
Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi z dnia 26 października 1982 roku (Dz.U. Nr 35, poz. 230 ze zm.) w art. 47 ust. 1 stanowi, że jeżeli zachodzi podejrzenie, że przestępstwo lub wykroczenie zostało popełnione po spożyciu alkoholu, osoba podejrzana może być poddana badaniu koniecznemu do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie, w szczególności zabiegowi pobrania krwi. Zabiegu pobrania krwi dokonuje fachowy pracownik służby zdrowia. Z kolei przepis ust. 2 cytowanego art. 47 odsyła do rozporządzenia określającego warunki i sposób dokonywania tych badań. Mowa tu o Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie z dnia 11 grudnia 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 2153), które określa warunki i sposób dokonywania badań koniecznych do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia po spożyciu alkoholu. Zarówno przepisy powołanej Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, jak i przepisy wyżej wymienionego Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie, stanowią, że warunkiem koniecznym dla poddania osoby badaniu na zawartość alkoholu w organizmie, jest okoliczność uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenie. To, zdaniem RPO, przesądza o bezprawności policyjnych akcji, podczas których badana jest wyrywkowo trzeźwość kierowców. RPO przekonuje, że konieczne jest, by spełnione zostały warunki określone w wyżej wymienionych odrębnych przepisach – zatem policja musiałaby mieć podejrzenie, że ktoś prowadzi na „podwójnym gazie”, by móc go skontrolować. Zdaniem RPO, kiedy kierowca nie jest podejrzewany o jazdę na „podwójnym gazie”, policja nie ma prawa przebadać go alkomatem. Przyjęcie takiej interpretacji obowiązujących przepisów wyklucza de facto możliwość przeprowadzenia prewencyjnej, nieuzasadnionej podejrzeniem, że doszło do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia po spożyciu alkoholu, kontroli stanu trzeźwości kierującego.
Z zachowaniem celu i ducha przepisu
Rzecznik Praw Obywatelskich zdaje się jednak nie zauważać, że zarówno powołane przepisy Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, jak i przepisy wyżej wymienionego Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie, odnoszą się również i do innych przypadków kontroli trzeźwości, niż tylko do kierujących pojazdami. Dla kierujących pojazdami punktem wyjścia pozostaje niezmiennie cytowany już powyżej przepis art. 129 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, który jako lex specialis dla innych przepisów (albowiem dotyczy wyłącznie kierujących pojazdami) stanowi samodzielną podstawę uprawnienia funkcjonariuszy policji do przeprowadzenia wyrywkowych kontroli trzeźwości kierowców. Jest też przepisem nadrzędnym wobec przepisów rozporządzeń, jako że stanowi przepis ustawy.
Ponadto - moim zdaniem - przepis art. 47 ust. 1 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w ogóle nie znajduje zastosowania do kierujących pojazdem. Ustawa Prawo o ruchu drogowym odsyła w sposób ogólny do ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. z 2007 r. Nr 70, poz. 473, z późn. zm.356). Nie wskazuje przy tym konkretnie na określone przepisy tej ustawy. Wynika z tego, że przepis art. 129i ust. 4 Prawa o ruchu drogowym odsyła wyłącznie do art. 47 ust. 2 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, który z kolei dalej odsyła do Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie z dnia 11 grudnia 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 2153). Nie ulega wątpliwości, że przepisy tego rozporządzenia należy stosować odpowiednio z zachowaniem celu i ducha przepisu art. 129 ust. 2 pkt 3 ustawy z z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym i mają służyć wyłącznie określeniu i sprecyzowaniu technicznych warunków i sposobów przeprowadzenia badania kierującego pojazdem na ustalenie zawartości alkoholu w organizmie.
Odmowa poddania się wyrywkowej kontroli trzeźwości przez kierującego pojazdem może stanowić wykroczenie z art. 92 § 1 Kodeksu wykroczeń, który stanowi, że kto nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego, podlega karze grzywny albo karze nagany. Zasadą przyjętą wart. 129 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym jest, że czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem ruchu na drogach, kierowanie ruchem i jego kontrolowanie należą do zadań policji. Z kolei art. 129 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym wylicza uprawnienia policjanta w związku z wykonywaniem tych czynności i wśród nich w pkt. 3 wymienia żądanie poddania się przez kierującego pojazdem lub przez inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu.
Obowiązujące przepisy dopuszczają użycie przez policjanta środków przymusu bezpośredniego wobec kierującego pojazdem, który odmawia poddania się prewencyjnemu badaniu trzeźwości. Z przepisu art. 16 ust. 1 Ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 r. (Dz.U. Nr 30, poz. 179 ze zm.) wprost wynika, że w przypadkach, o których mowa w art. 11 pkt 1-6 i 8-14 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz.U. Poz. 628 i 1165, z 2014 r. poz. 24 i 1199 oraz z 2016 r. poz. 904), policjanci mogą użyć środków przymusu bezpośredniego, o których mowa w art. 12 ust. 1 pkt 1-13 i 17-20 tej ustawy, lub wykorzystać te środki. Natomiast przepis art. 11 pkt 1 Ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej z dnia 24 maja 2013 r. (Dz.U. z 2013 r. poz. 628) stanowi, że środków przymusu bezpośredniego można użyć lub wykorzystać je w przypadku konieczności wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem.
Skoro uznaję, że żądanie policjanta skierowane do kierującego pojazdem o poddanie się badaniu trzeźwości jest uprawnione, to również uprawnione jest stosowanie środków przymusu bezpośredniego, jak również w grę wchodzi odpowiedzialność za wykroczenie z art. 92 § 1 Kodeksu wykroczeń.
Powyższa przedstawiona przeze mnie interpretacja przepisów dotyczących kontroli trzeźwości kierujących pojazdami pozostaje w zgodzie z ich duchem i celem. Również dotychczasowy zwyczaj prewencyjnych kontroli trzeźwości kierowców, jaki powstał w Polsce, uzasadnia mój pogląd w tej sprawie, zgodnie zresztą z zasadą consuetudo est optima legum interpres - zwyczaj jest najlepszym interpretatorem ustawy.
W przypadku wątpliwości lub innych problemów natury prawnej zapraszamy do konsultacji z naszymi prawnikami, również w ramach bezpłatnych dyżurów adwokackich prowadzonych w biurze Senatora RP Łukasza Mikołajczyka w Ostrowie Wielkopolskim i Krotoszynie, a wkrótce również być może w Kobylinie.
Dział Prawny EIG Law & Tax Sp. z o. o.
zapytaj,	prawnik,	kierowca,	kontrola,	trzeźwość