Source: http://przepisowamama.pl/odmowna-decyzja-sko-w-sprawie-o-500-co-dalej/
Timestamp: 2019-08-22 15:38:36
Legal References Found: art. 7
 art. 77
 art. 3
 art. 50
 art. 138
 art. 7
 art. 77
 art. 5
 art. 5
 art. 4
 art. 2
 art. 3
 art. 7
 art. 77

Document Content:
Odmowna decyzja SKO w sprawie o 500+. Co dalej? – Przepisowa mama
Niestety nie wszyscy, którzy złożą odwołanie od decyzji otrzymają decyzję pozytywną. I tu pojawia się pytanie: Co dalej? Czy nic już nie można zrobić?
Każda z decyzji samorządowego kolegium odwoławczego powinna zawierać pouczenie, że wnioskodawca może w ciągu 30 dni od dnia otrzymania decyzji złożyć skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego i w ten sposób raz jeszcze spróbować zmienić decyzję organu administracyjnego.
Wojewódzki sąd administracyjny zbada czy postępowanie przeprowadzone przez samorządowe kolegium odwoławcze było prawidłowe, a więc:
czy zostały ujawnione wszystkie istotne dla wydania decyzji okoliczności (np. czy samorządowe kolegium odwoławcze miało wiedzę o tym, że wnioskodawca utracił dochód lub go uzyskał),
czy okoliczności te zostały uwzględnione przez organ przy wydawaniu decyzji (czyli np. czy samorządowe kolegium odwoławcze wzięło pod uwagę fakt rozwodu ustalając skład rodziny wnioskodawcy),
czy w sprawie zgromadzono kompletny materiał dowodowy (a więc czy np. dostarczono wszystkie świadectwa pracy i zaświadczenia, nową umowę o pracę itp.),
w jaki sposób samorządowe kolegium odwoławcze oceniło dowody i fakty.
Termin na wniesienie skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego to dla osoby, która chce zaskarżyć decyzję w sprawie 500+ – jak napisałam już powyżej – 30 dni od dnia doręczenia decyzji. To nie jest miesiąc. To 30 dni.
Gdyby tą skargę wnosił jednak Prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka – termin wynosiłby 6 miesięcy od dnia doręczenia decyzji stronie.
Skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego wnosimy za pośrednictwem samorządowego kolegium odwoławczego, bo to ono wydało decyzję, która powoduje niezadowolenie.
Można ją złożyć osobiście albo wysłać pocztą – listem poleconym.
Co musi znaleźć się w treści skargi dotyczącej decyzji odmownej w sprawie o 500+?
oznaczenie sądu, do którego skarga jest skierowana (np. wojewódzki sąd administracyjny w Gdańsku),
imię i nazwisko skarżącego i nazwa organu, którego decyzja zostaje zaskarżona (np. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku),
tytuł pisma – „skarga”,
wyraźne wskazanie na jaką decyzję zostaje wniesiona skarga,
oznaczenie organu, którego działania skarga dotyczy,
określenie naruszenia prawa lub interesu prawnego,
załączone odpisy skargi i odpisy załączników dla doręczenia ich stronom, a ponadto, jeżeli w sądzie nie złożono załączników w oryginale, po jednym odpisie każdego załącznika do akt sądowych (odpisami mogą być także uwierzytelnione fotokopie bądź uwierzytelnione wydruki poczty elektronicznej).
Opłata sądowa od skargi
W mojej ocenie skarga w sprawie 500+ będzie zwolniona z opłaty sądowej, podobnie jak sprawy związane z przyznaniem świadczeń rodzinnych.
Historia z życia wzięta, a niezbędna do pokazania jak napisać skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego 😉
Załóżmy, że Twoja rodzina to synek, Twój partner (albo Twoja partnerka) i Ty.
Począwszy od 2014 roku Twoja sytuacja dochodowa była zmienna – raz pracowałaś, a raz nie. Byłaś zarejestrowana w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna i miałaś prawo do zasiłku dla bezrobotnych. Twój partner pracuje wciąż w tej samej firmie, ale jego wynagrodzenie zdecydowanie się zmniejszyło, bo pracuje tylko w ramach 40 godzin w tygodniu, utracił możliwość pracy w nadgodzinach.
Starałaś się o 500+, bo Wasz dochód nie przekracza 800 zł netto na osobę w miesiącu, ale otrzymałaś decyzję odmawiającą przyznania świadczenia na synka. Odwołałaś się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego zgodnie z moimi instrukcjami zawartymi tutaj. Niestety, utrzymało ono w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu napisano, że mimo błędnych ustaleń organu I instancji dotyczących Twojego dochodu, dochód Twojego partnera za 2014 rok był na tyle wysoki, że powoduje to niemożność uzyskania świadczenia 500+ na pierwsze dziecko.
Zgodnie z przepisami ustawy wprowadzającej 500+ u Twojego partnera nie nastąpiła utrata dochodu, bo nie stracił pracy, a jedynie zmniejszyła się liczba godzin jego pracy. Nastąpiło tzw. obniżenie dochodu począwszy od października 2015 roku.
Teoretycznie więc SKO wydając decyzję utrzymującą w mocy decyzję I instancji nie naruszyło przepisów ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci. Ale… w mojej ocenie naruszyło inne przepisy postępowania, jak m.in. art. 7 k.p.a. („W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.”) i art. 77 § 1. k.p.a. („Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.”). A to oznacza, że można śmiało wnieść skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Warto też raz jeszcze przypomnieć, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 24 czerwca 2008 r., sygn. akt. II SA/Bd 250/2008 stwierdził, że : „(…)zdaniem Sądu z przepisów o świadczeniach rodzinnych nie wynika bynajmniej, że utratą dochodu może być wyłącznie utracenie całego dochodu rodziny ubiegającej się o sporne świadczenia. Uregulowania ustawy o świadczeniach rodzinnych w żadnej mierze nie dają podstawy do formułowania twierdzeń, że pomniejszenie dochodu takiej rodziny o dochód utracony jest możliwe tylko w przypadku, gdy straci ona wszelkie źródła utrzymania. Utrata bowiem może polegać nie tylko na zupełnej stracie czy zaniku, ale także na ubytku. Pod pojęciem utraty dochodu kryje się więc także i odpadnięcie tylko niektórych źródeł tego dochody, o ile zostały one utracone w sposób faktyczny i bezpowrotny.”
Oczywiście, wyroki sądów nie są wiążące ani dla organów administracji, ani dla innych sądów (to znaczy, że mimo tego, że dany sąd administracyjny orzekł w taki sposób, organ ma prawo wydać decyzję zupełnie nie zwracając uwagi na tenże wyrok), ale są pewnego rodzaju wskazówką interpretacyjną i ich przywołanie czasami czyni cuda 🙂
A oto wzór skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego:
Jastrzębie – Zdrój, 9.08.2016 rok
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach
ul Prymasa Stefana Wyszyńskiego 2
44 – 101 Gliwice
Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach
Skarżąca: Anna Bączek, ul. Opolska 5, 44 – 335 Jastrzębie – Zdrój
Organ administracji : Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach, ul. Dąbrowskiego 23, 40 – 032 Katowice
na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach
nr SKO.PS.876/24/2016/AA z dnia 20 lipca 2016 roku, odebraną przez Skarżącą w dniu 29 lipca 2016 roku
utrzymującą w mocy decyzję nr Sr- 850.2065.2016.OU wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta Jastrzębie-Zdrój przez Naczelnika Wydziału Spraw Rodzinnych i Alimentacyjnych Urzędu Miasta w Jastrzębiu-Zdroju o odmowie przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na Jana Bączek w dniu 15 czerwca 2016 roku
Na podstawie art. 3 § 2 pkt 1 p.s.a. w zw. z art. 50 § 1 p.s.a. w imieniu własnym zaskarżam decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach nr SKO.PS.876/24/2016/AA z dnia 20 lipca 2016 roku, odebraną przeze mnie w dniu 29 lipca 2016 roku, utrzymującą w mocy decyzję nr Sr- 850.2065.2016.OU wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta Jastrzębie-Zdrój przez Naczelnika Wydziału Spraw Rodzinnych i Alimentacyjnych Urzędu Miasta w Jastrzębiu-Zdroju o odmowie przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na Jana Bączek w dniu 15 czerwca 2016 roku w całości, zarzucając jej: naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 5 ust. 3 ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci, a tym samym uniemożliwienie mi nabycia prawa do świadczenia wychowawczego na mojego syna, Jana Bączek w okresie od dnia 1.04.2016 roku do dnia 30.09.2017 roku.
Wskazując na powyższe zarzuty wnoszę o:
zmianę zaskarżonej decyzji poprzez przyznanie prawa do świadczenia wychowawczego na mojego syna Jana Bączek, urodzonego dnia 15 marca 2010 roku w Jastrzębiu – Zdrój,
zasądzenie wypłaty należnego świadczenia wychowawczego za okres od 01.04.2016 r. do 30.09.2017 roku w kwocie po 500 zł za każdy miesiąc i przekazanie tego świadczenia na konto bankowe wpisz Anny Bączek, prowadzone w Banku: mBank S.A., nr rachunku bankowego: 51 2980 0928 0000 0000 0000 0000,
zasądzenie wypłaty ustawowych odsetek od zaległości począwszy od dnia wniesienia skargi do dnia zapłaty,
zasądzenie na rzecz Skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego,
e w e n t u a l n i e
uchylenie decyzji obu organów administracji w zaskarżonym zakresie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W dniu 20 lipca 2016 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach decyzją nr SKO.PS.876/24/2016/AA utrzymało w mocy decyzję nr Sr- 850.2065.2016.OU wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta Jastrzębie-Zdrój przez Naczelnika Wydziału Spraw Rodzinnych i Alimentacyjnych Urzędu Miasta w Jastrzębiu-Zdroju o odmowie przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na Jana Bączek w dniu 15 czerwca 2016 roku.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach uznało, iż organ I instancji prawidłowo dokonał oceny stanu faktycznego, a także prawidłowo odmówił przyznania mi prawa do świadczenia wychowawczego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach w uzasadnieniu zaskarżanej decyzji wskazało, iż zgodnie z brzmieniem art. 5 ust. 3 w związku z art. 4 ust. 2 ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci świadczenie wychowawcze przysługuje na pierwsze dziecko matce, ojcu, opiekunowi faktycznemu dziecka albo opiekunowi prawnemu dziecka, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 800,00 zł.
Dochód mojej rodziny w przeliczeniu na osobę począwszy od miesiąca października 2015 roku nie przekracza kwoty 800 zł miesięcznie, a wynosi po odliczeniu zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych oraz składek na ubezpieczenie społeczne i składki zdrowotnej 778 zł na osobę miesięcznie.
Organ wydając zaskarżaną decyzję podobnie jak organ I instancji dokonał analizy dochodów mojej rodziny wyłącznie w oparciu o rok 2014, nie uwzględniając wszystkich zmian, jakie zaszły od tego czasu do chwili obecnej. Organ uznał utratę dochodu z tytułu utraconego przeze mnie zasiłku dla bezrobotnych oraz uzyskanie dochodu związane z podjęciem przeze mnie umowy o pracę w roku 2015. Nie dokonał jednakże w żaden sposób oceny dowodów świadczących o faktycznym i realnym obniżeniu dochodu uzyskiwanego przez mojego męża, Andrzeja Bączek.
Faktem jest, iż wynagrodzenie uzyskiwane przez mojego męża, Andrzeja Bączek, wynikające z tytułu umowy o pracę z firmą „Pszczółka Sp. z o.o.” do miesiąca września 2015 roku było wyższe niż uzyskiwane od października 2015 roku do chwili obecnej o kwotę 350 zł miesięcznie. Obniżenie dochodu wynika z braku nadgodzin w zakładzie pracy mojego męża.
Obniżenie dochodu jest stałe. Mąż nie będzie miał możliwości ponownego uzyskania wyższego wynagrodzenia, należy więc przyjąć, iż pewna część dochodu naszej rodziny (w kwocie 350 zł miesięcznie) została utracona w sposób faktyczny i bezpowrotny.
Na stanowisku takim stoi również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, który wyrokiem z dnia 24 czerwca 2008 r., sygn. akt. II SA/Bd 250/2008 stwierdził, że : „(…)zdaniem Sądu z przepisów o świadczeniach rodzinnych nie wynika bynajmniej, że utratą dochodu może być wyłącznie utracenie całego dochodu rodziny ubiegającej się o sporne świadczenia. Uregulowania ustawy o świadczeniach rodzinnych w żadnej mierze nie dają podstawy do formułowania twierdzeń, że pomniejszenie dochodu takiej rodziny o dochód utracony jest możliwe tylko w przypadku, gdy straci ona wszelkie źródła utrzymania. Utrata bowiem może polegać nie tylko na zupełnej stracie czy zaniku, ale także na ubytku. Pod pojęciem utraty dochodu kryje się więc także i odpadnięcie tylko niektórych źródeł tego dochody, o ile zostały one utracone w sposób faktyczny i bezpowrotny.”
Tym samym orzecznictwo sądów administracyjnych stoi w sprzeczności z twierdzeniami Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach, które treścią zaskarżanej decyzji wskazało wyraźnie, że katalog dochodów utraconych określony w art. 2 ust. 19 ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci (tożsamy z katalogiem określonym w art. 3 ust. 23 ustawy o świadczeniach rodzinnych) jest katalogiem zamkniętym.
W mojej ocenie organ prowadząc postępowanie naruszył szereg przepisów postępowania, w szczególności art. 7 i art. 77 §1 k.p.a., nie dopełnił bowiem obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego ani też obowiązku dokonania dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.
– 2 odpisy skargi
Prawa do zdjęcia należą do Grzegorz Paciejuk
← Z dwulatkiem do lasu
Ograniczenie władzy rodzicielskiej ojcu lub matce dziecka →