Source: http://kancelaria-dek.pl/Firma_ubezpieczeniowa_nie_zap%C5%82aci_za_paliwo_do_auta_zast%C4%99pczego,1014,281
Timestamp: 2017-06-24 13:46:39
Legal References Found: art. 805
 art. 361
 art. 361
 art. 362
 art. 817
 art. 98
 art. 822
 art. 232
 art. 233
 art. 233
 art. 230
 art. 822
 art. 361
 art. 361
 art. 822
 art. 361
 art. 817
 art. 817
 art. 14
 art. 822
 art. 361
 art. 822
 art. 361
 art. 822
 art. 361
 art. 100
 art. 83
 art. 113
 art. 386
 art. 385
 art. 100

Document Content:
Prawnik radzi Firma ubezpieczeniowa nie zapłaci za paliwo do auta zastępczegoKategoria: odszkodowanie, pojazd zastępczy, ubezpeiczycielPoniżej przedstawiamy uzasadnienie zapadłego wyroku UZASADNIENIEZaskarżonym wyrokiem z dnia 31 października 2013r. Sąd Rejonowy w K. zasądził od pozwanego (...) SA w S. na rzecz powódki M. K. kwotę 11.860 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 28 lipca 2010r. do dnia zapłaty oraz kwotę 3.010 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w tym kwotę 2.417 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Jednocześnie w pkt 3 wyroku nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kaliszu kwotę 376,46 zł tytułem brakujących kosztów opinii biegłego.Powyższy wyrok Sąd Rejonowy wydał w oparciu o ustalenia faktyczne, których najistotniejsze elementy sprowadzały się do ustalenia, że w dniu 26 czerwca 2010r. doszło do kolizji drogowej w wyniku której uszkodzeniu uległ pojazd marki M. należący do powódki. Powódka w dniu 28 czerwca 2010r. dokonała zgłoszenia szkody a w dniu 2 lipca 2010r. zawiadomiła pozwanego o konieczności najmu pojazdów zastępczych.Najem pojazdów zastępczych był powódce niezbędny z uwagi na prowadzoną działalność gospodarczą w zakresie produkcji, handlu i usług materiałami drzewnymi. Za okres od dnia 23 czerwca 2010r. do dnia 31 lipca 2010r. łączny koszt najmu pojazdów zastępczych wyniósł 11.860 zł. Z uwagi na przedłużające się postępowanie likwidacyjne związane z ustaleniem zakresu szkód w pojeździe powódka nie mogła przystąpić do naprawy pojazdu.W dniu 14 lipca 2010r. powódka przesłała do pozwanego pismo, do którego dołączyła faktury VAT uzasadniające wysokość roszczenia z tytułu najmu pojazdów zastępczych.Pozwany nie uznawał roszczeń powódki w przedmiocie wynajmu pojazdu zastępczego, a wezwanie pozwanego do ostatecznego rozliczenia szkody okazało się bezskuteczne.Powyższych ustaleń Sąd dokonał w oparciu o zeznania świadka P. K., dokumenty załączone do akt i szczegółowo wymienione w uzasadnieniu, wśród których znajdowały się faktury dotyczące kosztów usług transportowych z których korzystała powódka, a także w oparciu o dokumenty załączone do akt likwidacji szkody, opinie pisemne uzupełniające i opinię ustną biegłego z dziedziny motoryzacji, a także opinię pisemną i ustną biegłego z dziedziny ekonomiki.Sąd Rejonowy odwołał się do treści art. 805§1 kc, zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia zakład ubezpieczeń zobowiązany jest spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku. Przywołał także art. 361§1 kc przewidujący, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność za następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Sąd Rejonowy podzielił w całości stanowisko powódki i uznał, że koszty które były konieczne do najmu samochodu zastępczego mieściły się w granicach skutków szkodowych podlegających wyrównaniu przez pozwanego.Dalej Sąd Rejonowy wyjaśnił, że pozwany kwestionuje żądanie odszkodowania w wysokości 11.860 zł twierdząc, że przedłożenie faktur dokumentujących nabycie usług transportowych jest niewystarczające. Pozwany podnosił, że powódka nie dochodzi zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego, a zwrotu kosztów nabycia usługi transportowej a w tym przepadku za szkodę w rozumieniu art. 361§1 kc należy rozumieć różnicę pomiędzy kosztami wykonania transportu przez powódkę a tymi, które wynikały z przedłożonych przez powódkę faktur. Nadto Sąd Rejonowy wyjaśnił, że pozwany podkreślał, iż odmowa zaspokojenia żądań powódki na etapie przedsądowym podyktowana była brakiem należytego wykazania szkody, a nadto pozwany poddawał w wątpliwość okresy w jakich powódka nabywała usługi transportowe.Sąd Rejonowy nie podzielił stanowiska pozwanego stwierdzając, że powódka w swojej działalności nie świadczyła usług transportowych, co wykluczało możliwość ustalenia poniesionej szkody według zasad przedstawionych przez pozwanego. Powódka w celu realizacji zamówień w zakresie dostaw towarów i materiałów z uwagi na brak własnego środka transportu zmuszona była do ponoszenia kosztów wynajmu usług transportowych co wykluczało powstanie większych strat.Uznając żądanie powódki za zasadne Sąd Rejonowy oparł się na opinii biegłego z dziedziny motoryzacji.Sąd I instancji wyjaśnił, że biegły wydając opinię dotyczącą rzeczywistego czasu naprawy uwzględnił daty dokonywania oględzin pojazdów przeprowadzanych przez pozwanego w dnia 28 czerwca 2010r., 23 lipca 2010r. i 6 września 2010r. Natomiast technologiczny czas naprawy wyliczony był teoretycznie i nie uwzględniał wielu czynników w tym dokonania pierwszych i kolejnych oględzin uszkodzonego pojazdu przez przedstawicieli ubezpieczyciela, zamówienia, dostarczenia i koniecznego czasu oczekiwania na niezbędne do naprawy części.Sąd Rejonowy podał, że biegły ustalił technologiczny czas naprawy na 27,7 RBG, jednakże podkreślił, że rozpoczęcie naprawy bez znajomości protokołu oględzin (choć nie jest zabronione) to może rodzić problemy, jeżeli po rozpoczęciu naprawy okaże się, że faktyczny zakres uszkodzeń różni się od wskazanego przez ubezpieczyciela. Sąd Rejonowy przyjął, że skoro ostatnie oględziny uszkodzeń pojazdu z udziałem pracownika ubezpieczyciela odbyły się w dniu 6 września 2010r. to roszczenie powódki dotyczące wynajęcia usługi transportowych w okresie od 28 czerwca 2010r. do 31 lipca 2010r. było zasadne.Ponadto opierając się na opinii biegłej z dziedziny ekonomiki stwierdził, że biegła przedstawiła hipotetyczne wyliczenia, z których wynikało, że firma powódki mogłaby ponieść niższe koszty, gdyby w okresie naprawy pojazdu zatrudniła pracownika w miejsce zakupu usługi transportowej. Sąd Rejonowy wyjaśnił jednocześnie, że biegła podkreśliła, iż jest to wyliczenie jedynie hipotetyczne, a powódka zasadnie postąpiła nie zatrudniając kierowcy na okres naprawy pojazdu, gdyż taki kierowca nie miałby co robić, a jego zatrudnienie na podstawie umowy cywilno prawnej na dany transport nie byłoby możliwe gdyż powódka nie świadczyła usług transportowych.Jednocześnie Sąd I instancji podał, że korzystanie z usług transportowych zostało potwierdzone przez biegłego w oparciu o dokumenty finansowe.W konkluzji Sąd Rejonowy stwierdził, że powódce w myśl zasady pełnego odszkodowania wyraźnej w art. 362§2 kc, przysługiwał zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego (powinno być „koszt: wynajętych usług transportowych”) za rzeczywisty a nie technologiczny czas naprawy uszkodzonego pojazdu. Rzeczywisty czas naprawy jest okresem, w którym uszkodzony pojazd, w normalnym stanie rzeczy, przy uwzględnieniu faktycznych dokumentów naprawy, procesu likwidacji szkody mógł zostać naprawiony. Natomiast technologiczny czas naprawy był wyliczony teoretycznie i nie uwzględniał wielu czynników w tym czasu dokonania pierwszychi kolejnych oględzin uszkodzonego pojazdu przez przedstawiciela zakładu ubezpieczeń. Koszty usług transportowych poniesione przez powódkę stanowiły rzeczywistą szkodę były składnikiem uszczerbku majątkowego w mieniu powódki i stanowiły o zmniejszeniu jej majątku.W ocenie Sądu Rejonowego również zasadne było roszczenie powódki dotyczące odsetek ustawowych. Pozwany powinien spełnić swoje świadczenie w terminie 14 dni od dnia złożenia przez powódkę pisma z dnia 14 lipca 2010r. wraz z fakturami uzasadniającymi wysokość roszczenia i z tych względów żądanie odsetek od dnia 28 lipca 2010r. było zgodne z art. 817§2 kc. O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 kpc.Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany zaskarżając wyrok w całości.Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił:1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 822 kc, w zw. 361 kc poprzez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie i tym samym przyjęcie, że powódka poniosła szkodę z tytułu najmu pojazdu zastępczego w wysokości wskazanej w pozwie, tj. uznanie, że zasadny był najem pojazdu zastępczego do 31 lipca 2010r. podczas gdy wypadek miał miejsce w dniu 23 czerwca 2010r., w tym samym dniu został pozwanemu zgłoszony, a biegły sądowy z dziedziny techniki samochodowej, wyceny pojazdów i wyceny nieruchomości inż. M. O. stwierdził, że w szkodzie poniesionej przez powódkę mieszczą się również koszty które poniosłaby gdyby nie doszło do uszkodzenia jej pojazdu, a wynoszące 4.856,19 zł.2. naruszenie prawa procesowego tj. art. 232 kpc poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie, że powódka udowodniła, iż najem pojazdu zastępczego zasadny był przez okres do końca lipca 2010r., a tym samym, że należną kwotą odszkodowania z tytułu najmu pojazdu zastępczego jest kwota 11.860,00 zł netto oraz że korzystając ze swojego pojazdu, powódka nie poniosłaby kosztów z tym związanych w związku z czym szkodę stanowiła cała zapłacona przez powódkę kwota tytułem korzystania z zastępczych środków transportu.3. naruszenie prawa procesowego tj. art. 233§1 kpc poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu I instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego i dokonanie przez Sąd I instancji:- dowolnej oceny opinii oraz opinii uzupełniającej biegłego sądowego z dziedziny techniki samochodowej, wyceny pojazdów i wyceny ruchomości inż. M. O. i uznanie, że zasadne było korzystanie przez powódkę z samochodu zastępczego do końca 2010r. gdy tymczasem biegły stwierdził, że technologiczny czas naprawy pojazdu wynosi 4 dni, a szkoda została pozwanemu zgłoszona już w dniu 23 czerwca 2010r. oraz że zasadnym było oczekiwanie z rozpoczęciem naprawy do czasu sporządzenia przez pozwanego kosztorysu naprawy- dowolnej oceny opinii biegłej sądowej z dziedziny rachunkowości i finansów, rozliczeń podatkowych, analizy finansowej, ekonomiki i organizacji mgr E. S. poprzez pominięcie wniosków zawartych w niniejszej opinii, iż gdyby pojazd powódki nie uległ uszkodzeniu poniosłaby ona koszty związane z transportem towarów w wysokości 4.856,19 zł netto, zatem korzystając z nabytych usług transportowych poniosła ona wyższe koszty o 7.003,81 zł netto4. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że powódka dokonując transportu wyprodukowanych towarów własnym środkiem transportu nie poniosłaby żadnych kosztów, w związku z czym szkoda jaką poniosła jest równa uiszczonym przez nią kosztom usług transportowych wykonywanych przez podmioty zewnętrzne.Ponosząc powyższe zarzuty pozwany wniósł o:1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i obciążenie kosztami procesu strony zgodnie z wynikiem procesu, tj. zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w postępowaniu przed Sądem I instancji2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w postępowaniu przed Sądem II instancjiewentualnie o:1. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Kaliszu przy pozostawieniu tamtemu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania przed Sądem II instancji.Powódka w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym według norm przepisanych.Sąd Okręgowy ustalił i zauważył co następuje: Apelacja pozwanego jest częściowo uzasadniona.Zasadny jest częściowo zarzut naruszenia art. 233§1 kpc oraz zarzut błędu w ustaleniach faktycznych w części dotyczącej dowolnej oceny opinii biegłej sądowej z dziedziny rachunkowości, finansów, analizy finansowej i ekonomiki poprzez pominięcie wniosków zawartych w powyższej opinii, iż gdyby pojazd powódki nie uległ uszkodzeniu to poniosłaby ona koszty związane z transportem towarów w wysokości 4.856,19 zł netto. Jednakże zasadność zarzutu odnosi się wyłącznie do kwoty 1.396,74 zł stanowiącej koszty paliwa jakie powódka musiałaby ponieść świadcząc usługi samodzielnie własnym pojazdem.Sąd Okręgowy podzielając ustalenia dokonane przez Sąd Rejonowy i przyjmując je za własne dodatkowo ustalił, że pozwana nie zatrudnia kierowcy i dla zminimalizowania kosztów pojazdem M. kierował mąż powódki P. K. (dowód: pismo z 20 grudnia 2010r. – k.31 zeznania świadka P. K. – k.103).Koszty paliwa jakie powódka musiałaby ponieść świadcząc usługi samodzielnie własnym pojazdem wynosiły 1.396,74 zł (dowód: opinia biegłej z zakresu rachunkowości finansów i ekonomiki – k.395).W piśmie procesowym datowanym 30 września 2013r. powódka wyjaśniła, że nie zatrudniała w prowadzonej działalności gospodarczej kierowcy i w związku z tym nie ponosiła kosztów jego wynagrodzenia. Samochodem marki M. do dnia wypadku komunikacyjnego kierował mąż powódki (por. pismo k. – 411).Strona pozwana nie wypowiedziała się co do tych twierdzeń powódki, które były zgodne z oświadczeniem jej męża złożonym ubezpieczycielowi w piśmie z dnia 20 grudnia 2010r. Bezspornym było również, że w chwili wypadku komunikacyjnego pojazdem marki M. kierował mąż powódki.Zgodnie z art. 230 kpc gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach sąd mając na uwadze wyniki całej rozmowy, może fakty te uznać za przyznane.Wyniki całej rozprawy w świetle przytoczonych wyżej okoliczności dawały podstawy do przyjęcia, że pozwana nie kwestionuje faktu, iż powódka nie zatrudniała kierowcy.Żadna ze stron nie kwestionowała opinii biegłej w części, w której biegła stwierdzała, że koszty paliwa jakie powódka miałaby ponieść świadcząc usługi samodzielnie własnym pojazdem wynosiły 1.396,74 zł Opinia biegłej w tej części była klarowna, jednoznaczna i poparta wyliczeniami, a zatem Sąd Okręgowy uznał ją w całości za rzetelną.W przepisach kodeksu cywilnego brak jest bliższego określenia pojęcia szkody. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że szkoda jest powstała wbrew woli poszkodowanego różnica między obecnym jego stanem majątkowym a tym stanem jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę (por. uchwała składu 7 sędziów SN z 22 listopada 1963 r. III PO 31/63 – OSNCP 1964 w 7-8 poz 128).Podstawową funkcją odszkodowania jest kompensacja szkody co oznacza, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan naruszony zdarzeniem wywołującym szkodę.Cel ten realizuje naprawienie szkody uwzględniające indywidualną sytuację poszkodowanego. Wysokość odszkodowania winna ściśle odpowiadać rozmiarom wyrządzonej szkody. Odszkodowanie zatem nie może być wyższe lub niższe od szkody poniesionej przez poszkodowanego.Oceny czy poniesienie określonych kosztów mieści się w ramach szkody i normalnego związku przyczynowego należy dokonywać na podstawie indywidualnej sytuacji poszkodowanego i konkretnych okoliczności sprawy (por. uzasadnienie wyroku SN z 20 lutego 2002r. V CKN 1273/00).Przenosząc powyższe rozważanie na grunt rozpoznawanej sprawy i uwzględniając ustalenia dokonane przez Sąd Okręgowy, który jest także sądem merytorycznie rozpoznającym spór, za zasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 822§1i2 kc w związku z art. 361§1i2 ale tylko w części, w której Sąd Rejonowy nie pomniejszył należnego powódce odszkodowania o koszty paliwa, które powódka i tak musiałaby ponieść gdyby wykonywała usługi samodzielnie własnym pojazdem. Podkreślić należy, że powódka nie dochodzi zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego za cały czas trwania naprawy pojazdu, a jedynie dochodzi zwrotu kosztów nabycia usługi transportowej w określonych dniach, w czasie, w którym pojazd znajdował się w naprawie. W tym przypadku za szkodę w rozumieniu art. 361§1i2 kc należy rozumieć różnicę pomiędzy kosztami wykonania transportu przez powódkę, a kosztami wynikającymi z przedłożonych faktur za świadczenie usług transportowych.Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego poszkodowany może żądać zwrotu wydatków poniesionych za korzystanie z pojazdu zastępczego pomniejszonych o sumę jaką wydatkowałby na koszt eksploatacji własnego pojazdu (por. uzasadnienie wyroku SN z 8 września 2004r. IV CK 672/03 i uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów SN z dnia 17 listopada 2011r. III CZP 5/11).Nie ulega wątpliwości, że powódka wykonując transport własnym pojazdem poniosłaby koszty paliwa, które biegła określiła na kwotę 1.396,74zł. Zatem szkoda powódki nie obejmuje tych kosztów, bo i tak musiałaby je ponieść.Z tych też względów odszkodowanie powódki obejmujące koszt świadczonych usług transportowych wynoszący 11.860 zł należało pomniejszyć o kwotę 1.396,74 zł. Tak więc szkoda powódki, którą powinien naprawić pozwany w oparciu o art. 822§1i2 kc w związku z art. 361§1i§2 kc wynosi 10.463,26 zł.Z tych też względów na rzecz powódki należało zasądzić tylko kwotę 10.463,26 zł..Sąd Rejonowy nieprawidłowo również określił datę, od której powódce należne są odsetki przyjmując, że do pisma z dnia 14 lipca 2010r. powódka załączyła faktury uzasadniające wysokość roszczenia. Sąd Rejonowy opierając się na treści art. 817§2 kc przyjął, że od dnia 14 lipca 2010r. należy doliczyć 14 dni i zasądzić odsetki od dnia 28 lipca 2010r.Sąd II instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego. Oznacza to, że Sąd II instancji bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów powinien zastosować właściwe przepisy prawa materialnego, a więc także usunąć ewentualne błędy prawne Sądu I instancji niezależnie od tego czy zostały one wytknięte w apelacji (por. wyrok SN z 18 maja 2007r. I CSK 91/07 oraz wyrok SN z 9 kwietnia 2008 II PK 280/07).Zgodnie z art. 817§1 kc ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Z kolei zgodnie z art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia zgłoszenia przez poszkodowanego zawiadomienia o szkodzie.Kancelaria adwokacka BiałystokDo pisma z dnia 14 lipca 2010r. powódka wbrew twierdzeniom Sądu Rejonowego nie załączyła faktur uzasadniających wysokość roszczenia. W końcowym fragmencie informowała tylko, że będzie korzystać z wynajmowania transportu zastępczego (por. pismo k. – 22). Szkodę w postaci poniesienia kosztów usług transportowych powódka zgłosiła pozwanemu dopiero pismem z dnia 19 sierpnia 2010r., do którego dołączyła faktury. Powyższe pismo wpłynęło do pozwanego w dniu 26 sierpnia 2010r. (por. pismo z datą wpływu k. – 56). Zatem dopiero od dnia 27 sierpnia 2010r. rozpoczął biegł 30 – to dniowy termin na spełnienie świadczenia z tytułu szkody w postaci poniesionych kosztów usług transportowych. Upływ terminu nastąpił w dniu 25 września 2010r. i od dnia 26 września 2010r. pozwany pozostawał w opóźnieniu. Pozwany nie mając informacji o datach, rodzaju i zakresie usług transportowych z których korzystała powódka nie miał żadnych danych pozwalających mu na ustalenie odszkodowania z tego tytułu. Z tych względów odsetki zasądzono od dnia 26 września 2010r.Za bezzasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 822 kc w związku z art. 361 kc w zakresie jakim pozwany zarzucał, że powódka nie odliczyła kosztów wynagrodzenia kierowcy oraz, że korzystała z usług transportowych przez okres dłuższy niż technologiczny czas naprawy wynoszący 29,7 roboczogodziny.Z poczynionych wyżej przez Sąd Okręgowy ustaleń wynika, że powódka nie zatrudniała wcześniej kierowcy a pojazdem, który uległ uszkodzeniu kierował mąż powódki. Powódka nie ponosiła więc kosztów eksploatacji pojazdu w postaci wynagrodzenia kierowcy. Z tych też względów żądanie odliczenia tych kosztów należało uznać za bezzasadne w świetle art. 822§1i§2 w związku z art. 361 kc. Bezzasadny był również zarzut związany z korzystaniem z usług transportowych przez okres dłuższy niż technologiczny czas naprawy pojazdu uszkodzonego.Oceny czy poniesienie określonych kosztów związanych z najmem pojazdu zastępczego ( w tym przypadku korzystania z usług transportowych) mieści się w ramach szkody i normalnego związku przyczynowego, należy dokonywać na podstawie konkretnych okoliczności sprawy (por. uzasadnienie wyroku SN z 20 lutego 2002 r V CKN 1273/00 a także uzasadnienie uchwały siedmiu sędziów z dnia 17 listopada 2011 r III CZP 5/11).Jak wynika z niekwestionowanych ustaleń Sądu Rejonowego oględziny pojazdu i oceny techniczne zakresu uszkodzeń dokonywane były przez pozwanego aż trzykrotnie to jest w dniach 28 czerwca 2010r. 23 listopada 2010r. i w dniu 6 września 2010r. Zatem w tym okresie prowadzona była przez pozwanego procedura związana z ustaleniem zakresu uszkodzeń. Podjęcie w tym czasie czynności naprawczych uniemożliwiałoby ustalenie faktycznego zakresu uszkodzeń. Zastrzeżenia powódki co do faktycznego zakresu uszkodzeń ustalonych pierwotnie przez ubezpieczyciela okazałoby się uzasadnione skoro w oparciu o kolejne oględziny dokonane w dniu 23 lipca 2010r, pozwany w dniu 1 sierpnia 2010r. dokonał ponownej kalkulacji kosztów naprawy natomiast wypłata ostatniej części odszkodowania nastąpiła dopiero w dniu 7 grudnia 2010r. (por. k.126). Również biegły w opinii uzupełniającej stwierdził, że można rozpocząć naprawę bez znajomości protokołu oględzin uszkodzonego pojazdu ale „może to rodzić problemy jeżeli po rozpoczęciu naprawy okaże się, iż faktyczny zakres uszkodzeń różni się od wskazanego przez ubezpieczyciela” (por. k. 317-318). Technologiczny czas naprawy ustalony przez biegłego na 29,7 roboczogodziny o tyle nie ma znaczenia, że w okresie od dnia 1 sierpnia 2010r. nie było możliwe rozpoczęcie naprawy ze względu na ustalanie zakresu uszkodzeń i kosztów naprawy przez ubezpieczyciela a procedura likwidacji szkody ze strony powódki przebiegała bez opóźnień (por. uzupełniająca opinia biegłego k.317).Zasadnie zatem przyjął Sąd Rejonowy, że odszkodowanie powódki obejmuje zwrot kosztów korzystania z usług transportowych za okres od daty zdarzenia wyrządzającego szkodę od dnia 31 lipca 2010r. W tym okresie pojazd nie był naprawiany i to z przyczyn leżących po stronie ubezpieczyciela, którą pierwszych oględzin i kalkulacji kosztów naprawy dokonał w sposób niedokładny i nierzetelny.Za utrwalony w orzecznictwie należy przyjąć pogląd, że poszkodowany może żądać od zakładu ubezpieczeń zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego w okresie naprawy samochodu (por. wyrok SN z dnia 26 listopada 2002r. V CKN 1397/00 a także uzasadnienie uchwałą składu siedmiu sędziów SN z dnia 17 listopada 2011r, III CZP 5/11).Korzystanie z usług transportowych w okresie, w którym pojazd nie mógł być naprawiony pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem wyrządzającym szkodę (art. 361§1 kc) a stratą poszkodowanego są poniesione koszty korzystania z obcych usług transportowych w okresie w którym pojazd znajdował się w naprawie (art. 361§2 kc)Przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia (art. 822§1i§2 kc).Biorąc pod uwagę stan faktyczny niniejszego sporu nie sposób uznać aby doszło do naruszenia art. 822§1i§2 kc w związku z art. 361 kc w zakresie w jakim wskazuje pozwany tj. w odniesieniu do nie odliczenia kosztów związanych z wynagrodzeniem kierowcy (skoro powódka nigdy go nie zatrudniała) oraz w zakresie korzystania z usług transportowych w okresie, w którym pojazd pozostawał w naprawie i to z przyczyn leżących po stronie pozwanego.Konkludując – w oparciu o przywołane wyżej przepisy – za zasadny należało uznać zarzut pozwanego dotyczący pomniejszenia kosztów odszkodowania o sumę jaką powódka wydatkowałaby na koszty eksploatacji własnego pojazdu w postaci kosztów paliwa w wysokości 1.396,74 zł, które i tak powódka musiałaby ponieść gdyby wykonywała usługi samodzielnie własnym pojazdem. Żądanie odszkodowania w części dotyczącej 1.396,74 zł jako niezasadne podlegało oddaleniu. Zatem należne powódce odszkodowanie wynosi 10.463,26 zł (11.860 zł – 1.396,74 zł).Oddalić należało także żądanie odsetek za okres od dnia 28 lipca 2010r. do dnia 25 września 2010r. (o czym była mowa wcześniej).Apelujący zakresem zaskarżenia objął także zawarte w wyroku rozstrzygnięcie o kosztach procesu. Zmiana rozstrzygnięcia w zakresie należności głównej i częściowe oddalenie powództwa skutkowało także zmianą wyroku w części dotyczącej kosztów procesu.Z uwagi na częściowe uwzględnienie żądania koszty procesu należało stosunkowo rozdzielić w oparciu o art. 100 zd. pierwsze kpc.Powódka żądała zasądzenia na jej rzecz kwoty 11.860 zł. Roszczenie powódki okazało się zasadne do kwoty 10.463,26 zł. Powódka wygrała spór w 88% a przegrała w 12%, w związku z czym obowiązana była ponieść 12% łącznych kosztów procesu. Na koszty procesu poniesione przez powódkę w wysokości 3.010 zł składała się opłata sądowa od pozwu w kwocie 593 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym w kwocie 2.400 zł (§6 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych…. – tekst jedn Dz U z 2013r. poz 490, a także kwota 17 zł stanowiąca opłatę skarbową od pełnomocnictwa. Wyjaśnić należy, że uiszczona przez powódkę w dniu 20 kwietnia 2012r. zaliczka na wynagrodzenie biegłego (k 260) została zwrócona powódce do rąk pełnomocnika zarządzeniem z dnia 31 października 2013r. (k. 433 na odwrocie).Pozwany poniósł koszty procesu w kwocie 4.917 zł, które obejmowały wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym w wysokości 2.400 zł (§ 6 pkt.5 art. Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r.) opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. oraz zaliczki na wydatki związane z wynagrodzeniem biegłego w kwocie 1.000 zł (k. 260) i 1.500 zł (k.362). Łączne koszty procesu wyniosły 7.927 zł (3.010 zł – koszty powódki + 4.917 zł – koszty pozwanego). Powódka przegrała spór w 12% zatem powinna ponieść 12% łącznych kosztów procesu (12% z kwoty 7.927 zł) co stanowi kwotę 951,24 zł a poniosła faktycznie koszty w wysokości 3.010 zł. Zatem różnicę wynoszącą 2.059 zł (3.010 zł – 951,24 zł) należało zasądzić od pozwanego na rzecz powódki.Wydatki na wynagrodzenie biegłych wyniosły 2.876,26 zł (postanowienia – k. 304, 353, 427, 432a). Zaliczki uiszczone na poczet wynagrodzenia biegłych wyniosły 2.500 zł (k. 260, 362). Zatem w myśl art. 83 ust.2 ustawy z 28.07.2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach w kwocie 376,26 zł (2.876,26 zł – 2.500 zł) należało orzec w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie stosując odpowiednio przepisy art. 113 cyt. Ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Z tych tez względów stosownie do wyniku sporu od powódki należało ściągnąć kwotę 45,15 zł a od pozwanego kwotę 331,11 zł.Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 386§1 kpc oraz przywołanych przepisów należało zmienić zaskarżony wyrok w całości i orzec jak pkt I wyroku.Apelacja w pozostałej części jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 kpc o czym orzeczono w pkt II wyroku.Pozwana zaskarżyła wyrok w całości tj. w zakresie kwoty 11.860 zł, apelację uwzględniono w części dotyczącej kwoty 1.396,74 zł co oznacza, że pozwana uległa w postępowaniu apelacyjnym w 88% swojego żądania. Z tego względu koszty procesu w postępowaniu odwoławczym należało stosunkowo rozdzielić w oparciu o art. 100 zd. pierwsze kpc. Koszty powódki w postępowaniu apelacyjnym wyniosły 1.200 zł i obejmowały wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym ( §6 pkt.5 w związku z §12 ust.1 pkt.1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych … - tekst jedn. Dz.U z 2013 r. poz. 490). Na koszty pozwanego składało się również wynagrodzenie pełnomocnika będącego radca prawnym w wysokości 1.200 zł oraz opłata sądowa od apelacji w kwocie 593 zł. Koszty pozwanego w postępowaniu apelacyjnym wyniosły więc 1.793 zł.Łącznie strony w postępowaniu odwoławczym poniosły koszty procesu w kwocie 2.993 zł (1.200 zł + 1.793 zł). Skoro pozwany przegrał postępowanie apelacyjne w 88% to powinien ponieść koszty postępowania odwoławczego w wysokości 2.633,84 zł ( 88% z 2.993 zł)Pozwany poniósł koszty postępowania apelacyjnego tylko w kwocie 1.793 zł zatem różnicę wynoszącą 840.84 zł należało zasądzić od pozwanego na rzecz powódki, o czym orzeczono w pkt III wyroku.adwokat Białystok, adwokaci Białystok data publikacji: 2014-10-02 15:59:03
Zobacz także:Postępowanie przeciwko biurom turystycznym, z uwagi na zmarnowany urlopodpowiedzialność ubezpieczyciela za śmierć osoby najbliższej. Odszkodowanie z tytułu wypadku drogowego, udział adwokata w postępowaniu sądowymNiesłuszne aresztowanie - odszkodowanieOkreślenie wysokości zadośćuczynienia i odszkodowania za doznaną krzywdę.Odszkodowanie i zadośćuczynienie za zakażenie szpitalne. Wyrok sądowy. Odszkodowanie na bezumowne korzystanie z lokalu. Odszkodowanie i zadośćuczynienie za szkodę na osobie.Zadośćuczynienie za szkodę powstałą w wyniku zakażenia szpitalnego. Zadośćuczynienie i doszkodowanie z tytułu wypadku na oblodzonym chodniku. Odszkodowanie i zadośćuczynienie od byłego małżonka za znęcanie się. Odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy. Uszczerbek na zdrowiu. Ochrona dóbr osobistych - publikacje prasowe. Wyrok karny w sprawie o mobbing. Zadośćuczynienie za śmierć siostry - dobra osobiste. Powództwo o zadośćuczynienie - zakażenie szpitalne. Zadośćuczynienie za śmierć rodzica - dobra osobiste.Pozew o odszkodowanie przeciwko Skarbowi PaństwaOdszkodowanie za naruszenie dóbr osobistych w zakładzie karnym.Podwyższenie zadośćuczynienia za śmierć wnuczki. Powództwo o odszkodowanie za wypowiedzenie umowy o pracę. Powództwo o odszkodowanie od pracodawcyWyrok w sprawie odszkodowania i zadośćuczynienia za wypadek drogowy. Wyrok w sprawie karnej - wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym.Odszkodowanie za śmierć członka rodziny. Zadośćuczynienie za skutki wypadku. Powództwo o odszkodowanie i zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych. Odszkdowanie za służebność przesyłu urządzeń telekomunikacyjnych. Sprawa o wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia - sucess fee