Source: https://blogrozwod.pl/wlasciwosc-sadu-w-sprawie-o-wladze-rodzicielska-nad-dzieckiem-mieszkajacym-zagranica-jako-czesc-postepowania-rozwodowego/
Timestamp: 2018-06-18 18:51:49
Legal References Found: art. 8
 art. 15
 art. 8
 art. 12
 art. 8
 art. 58
 art. 12

Document Content:
WŁAŚCIWOŚĆ SĄDU W SPRAWIE O WŁADZĘ RODZICIELSKĄ NAD DZIECKIEM MIESZKAJĄCYM ZA GRANICĄ - Blog o rozwodzie i separacji
Otrzymałam ostatnio pismo z jednego z sądów okręgowych (nie z Krakowa J), w którym sąd pouczał mnie następująco: „Sąd polski ma jurysdykcję w sprawach o rozwód z uwagi na obywatelstwo stron, jednak z uwagi na miejsce zamieszkania małoletniej córki stron i miejsce zamieszkania powódki, jurysdykcję posiada również sąd [państwa Unii Europejskiej], przy czym w sprawach o władzę rodzicielską jest to jurysdykcja wyłączna i wobec powyższego celowym jest złożenie pozwu do sądu [państwa Unii Europejskiej], zgodnie z treścią art. 8 ust. 1 rozporządzenia Rady WE 2201 / 2003 z dnia 27. listopada 2003 r. o jurysdykcji oraz uznawaniu i wykonywaniu orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej (tekst rozporządzenia tutaj). W związku z powyższym na podstawie art. 15 ust 1 a i 4 cytowanego rozporządzenia Sąd wzywa Panią, aby w terminie 1 miesiąca przedłożyła odpis pozwu do sądu [państwa Unii Europejskiej], lub złożyła wniosek o nadanie sprawy biegu przez tutejszy Sąd”.
Dla wyjaśnienia, moja klientka od wielu mieszka z córką w jednym z państw Unii Europejskiej. Problem sprowadza się więc do tego, gdzie ma się toczyć sprawa: w Polsce (takie jest oczekiwanie mojej klientki), czy poza Polską (takie jest oczekiwanie sądu polskiego).
Nie powiem, żebym się nie zdziwiła. Faktycznie art. 8 rozporządzenia ustanawia ogólną regułę, że o władzy rodzicielskiej orzeka sąd państwa, w którym dziecko mieszka w chwili wniesienia pozwu. Ale – jak to zwykle bywa – od zasady są wyjątki. Tak jest i tutaj: art. 12 rozporządzenia wprowadza – bardzo słuszną i logiczną – regułę: sąd właściwy w sprawie o rozwód jest właściwy także w sprawie o władzę rodzicielską (nieodłączny element wyroku w sprawie rozwodowej w Polsce), jeżeli choć jeden z rodziców sprawuje władzę rodzicielską, właściwość sądu została uznana przez małżonków i jest zgodna z dobrem dziecka.
Mam szczerą nadzieję, że moje argumenty przekonają sąd do zajęcia się sprawą w całości. Interpretacja przepisów przedstawiona przez sąd doprowadziłaby w skrajnym przypadku do tego, że sąd w Polsce orzekałby o rozwodzie, a sąd innego państwa – członka Unii Europejskiej – o władzy rodzicielskiej nad dzieckiem. Jaka w tym logika?
Otagowane jako: dziecko, rozwód, władza rodzicielska, właściwość sądu
Ronald Listopad 19, 2011 o 11:35
A co w sytuacji gdy toczy się sprawa o rozwód. Oboje małżonkowie są cudzoziemcami z miejscem zamieszkania w Polsce. Wspólne dziecko przebywa zagranicą. Sąd w wyroku rozwodowym orzeka o władzy rodzicielskiej etc
Agnieszka Swaczyna Listopad 20, 2011 o 09:37
Jeżeli sprawa rozwodowa toczy się w Polsce, to również kwestia władzy rodzicielskiej nad dzieckiem przebywającym zagranicą może być rozstrzygana przez ten sam sąd.
anka Luty 26, 2014 o 23:50
Dzien dobry . Mam pytanie odnosnie sprawy o kontakty z dzieckiem . Wraz z synem mieszkam w Anglii ojciec dziecka w Polsce. Ani ja ani dziecko nie posiadamy meldunku w Polsce. Gdyby ojciec chcial zalozyc sprawe o kontakty z dzieckiem gdzie musialby to zrobic ? W sadzie angielskim czy w polskim ?
Agnieszka Swaczyna Marzec 1, 2014 o 15:39
Bardzo dziękuję Pani z pytanie. Postaram się w najbliższym czasie odpowiedzieć wpisem na blogu.
anka Marzec 1, 2014 o 22:53
Dziekuje . Czekam z niecierpliwoscia gdyz moj przypadek jest zaskakujacy …Moge przyblizyc. Otorz ojciec dziecka poszedl do wiezienia gdy syn mial 1,5 roku. Wczesniej nie pracowal tylko czasem znalazl prace na gora tydzien. Po 3 latach w sadzie sad rejonowy pozbawil go praw. Opinia z RODK stwierdzila dyssocjalizm i ogolnie ze ojciec nie jest zdolny wychowywac dziecko. Ojciec nie probowal sie kontaktowac z synem co potwierdzila pani korator o ktora sama wnioskowalam. W kwietniu zeszlego roku ojciec wyszedl z wiezienia . Umozliwilam mu spotkanie z synem. Na 1 przyszedl lecz na drugie juz nie dotarl. Wyrazil mi zgode na wyjazd na stale z synem do Anglii oraz na paszport. Sprawa w sadzie rejonowym zakonczyla sie w maju wyrokiem pozbawiajacym ojca praw do dziecka. W maju rowniez wraz z synem wyjechalismy do Angli. Adres pobytu i numer telefonu zostawilam pani kurator . Ojcu nie dalam gdyz obawiam sie ze przyjeszie a bywa bardzo agresywny gdy wypije. Zreszta nawet nie pytal dokad jedziemy. 20 lutego sad okregowy oddalil wniosek i przywrocil wladze ojcu!!!!! Nie wiem jeszcze na jakiej podstawie. Pisalam o uzasadnienie . Nikt nawet pani kurator nie wierzy jak to mozliwe! Oczywiscie ojciec otrzymal adwokata z urzedu. Ja niestety nie mialam . Chce zlozyc kasacje o ile bedzie mozliwa. Tylko nie wiem czy to ma sens. Nie wiem tez czy nie podlegamy terza pod sad angielski. Syn ma 7 lat. Nie chce jechac do ojca ktory jest obcym czlowiekiem. I z tego co mi wiadomo nadal lubi sobie wypic… Nie wiemy co robic. Bo na chwile obecna przez najblizsze 11 lat nie pojawimy sie w Polsce.
Agnieszka Swaczyna Marzec 9, 2014 o 20:35
Odpowiedź na Pani pytanie jest tu
Anka Marzec 17, 2014 o 00:44
Dziekuje bardzo za odpowiedz . W koncu mozemy spac w spokoju…
Agnieszka Swaczyna Marzec 17, 2014 o 07:25
Nie chcę burzyć Pani spokoju, ale sugerowałabym skorzystać z pomocy prawnika – w postępowaniu należy się wykazywać inicjatywą.
damian Maj 30, 2014 o 14:20
mam wątpliwość – złożony został pozew o rozwód. Powód przebywa w Polsce, a pozwana na terenie kraju UE (poza Danią).
Małżonkowie mają troje małoletnich dzieci – dzieci przebywają z matką.
Pozew został wniesiony do sądu polskiego – wraz z żądaniem rozwodu wniesiono o orzeczenie o władzy rodzicielskiej oraz o alimentach.
Rozwód ma nastąpić bez orzekania o winie. Strony są “dogadane”.
Władza rodzicielska pozostaje przy obojgu rodzicach, z tym że miejsce stałego pobytu dzieci ma być przy matce (poza Polską).
W sprawie rozwodowej sąd ma jurysdykcję zgodnie z rozporządzeniem 2201/2003.
Z uwagi na to, że w wyroku rozwodowym obligatoryjną jego częścią jest orzeczenie o władzy rodzicielskiej i alimentach, zawarty w pozwie stosowne wnioski.
Sąd odrzuca pozew w zakresie orzeczenia o władzy rodzicielskiej i alimentach, tłumacząc to tym, że brak jurysdykcji krajowej, zgodnie z art. 8 rozporządzenia 2201/2003 i n.
Podniósł zwłaszcza, że brak było potwierdzenia, by jurysdykcja była jednoznacznie bądź w inny sposób jednoznacznie uznana przez stronę pozwaną.
W mojej ocenie nie jest do końca to rozstrzygnięcie prawidłowe, nie uznaje zwłaszcza charakteru art. 58 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, wskazującego na obligatoryjne elementy wyroku rozwodowego.
W mojej ocenie nieuzasadnione pozostawałaby sytuacja, gdy sąd jeden rozstrzyga o władzy rodzicielskiej, a drugi o rozwodzie. Zwłaszcza, że nie będziemy mieć tu sporu o władzę rodzicielską, gdyż sam powód zawarł wniosek o pozostawieniu władzy rodzicielskiej każdemu z rodziców, przy czym dzieci mają pozostać przy matce.
Czy uważa Pani, że w takiej sytuacji procesowej jurysdykcja w sprawie o rozwód rozciągałaby się jurysdykcję w pozostałych sprawach, o których należy orzec w wyroku rozwodowym?
Agnieszka Swaczyna Czerwiec 2, 2014 o 21:45
Nie znam szczegółów sprawy, ale moim zdaniem nie powinno być problemów z zastosowaniem art. 12 rozporządzenia. Skoro matka dzieci zgadzała się na Pana pozew, to i najprawdopodobniej uznała jurysdykcję.
damian Czerwiec 5, 2014 o 15:51
zobaczymy co powie Sąd Apelacyjny.
Podzielę się rozstrzygnięciem.
Mam nadzieję, że podzieli stanowisko SA w Katowicach V ACz 252/09.
Agnieszka Swaczyna Czerwiec 7, 2014 o 17:19
Dziękuję i czekam na relację.
Aneta Lipiec 1, 2014 o 13:47
Bardzo ciekawa sprawa z tymi jurysdykcjami sądów, niestety powoduje pewne niedogodności i utrudnienia w naprawdę prostych sprawach, a także w sytuacji gdy kilka milionów obywateli wyjechało za granicę, a nadal mają miejsce zamieszkania w Polsce. Gdyby Pani mogła wyrazić swoją opinię w następującej kwestii:
Kilkanaście lat temu Sąd orzekł alimenty na dziecko. Ojciec płaci je regularnie.
Dziecko (a właściwie już dorosła osoba) w tym roku kończy 26 lat, od ponad pół roku samodzielnie się utrzymuje. Ponieważ mają bardzo dobry kontakt obydwoje doszli do porozumienia, że trzeba formalnie “załatwić” sprawę zakończenia obowiązku alimentacyjnego. I tu zaczynają się “schody”.
Dziecko od wielu lat mieszka za granicą w państwie UE (ma tez obywatelstwo tego kraju), chociaż nadal ma także adres zameldowania w Polsce i polskie obywatelstwo.
Ojciec chce wystąpić z powództwem do sądu, który zasądził alimenty, wskazując adres do doręczeń dla dziecka, w kraju, w którym ono przebywa (w Polsce nie ma kto odebrać korespondencji adresowanej a adres w PL).
Czy Sąd polski doręczy odpis pozwu za granicę?
A może lepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby dziecko złożyło do Sądu wniosek o zaprzestanie płacenia na nie alimentów i zwolnienie ojca z tego obowiązku. Czy w ogóle możliwym jest zgodnie z polskim prawem wystąpienie z takim wnioskiem przez osobę uprawnioną?
Jaki sąd byłby właściwy w takim wypadku? Ten, gdzie orzeczono alimenty, czy zgodny z zamieszkaniem ojca?
Prosta sprawa, a taki galimatjas. Będę wdzięczna za Pani opinię w tej kwestii.
Agnieszka Swaczyna Lipiec 1, 2014 o 17:59
Szanowna Pani, o doręczaniu korespondencji za granicę pisałam tu Co do reszty Pani pytań, nie wykluczam, że rozważę to w osobnym wpisie, ale proszę o cierpliwość (lista tematów rośnie, a czas na pisanie – ograniczony). Bardzo dziękuję za komentarz.
Piotr Październik 10, 2014 o 20:14
zwracam się do Pani z prośbą o wyjaśnienie następującej kwestii.
Miesiąc temu złożyłem wniosek do Sądu o utrudnianie mi kontaktów z małoletnimi dziećmi. Wniosek został złożony do sądu właściwego ze względu na zameldowanie i zamieszkanie (do niedawna) moich dzieci.Moja była żona wyjechała bez powiadamiania mnie z dziećmi prawdopodobnie do Norwegii, ale nie mam pojęcia gdzie przebywa, nie mam z nią kontaktu, ponieważ zmieniła nr telefonu. Dowiedziałem się, że w pracy wzięła urlop roczny zdrowotny i przez ten czas ma zamiar przebywać w Norwegii. Wniosek
“przeleżał” w Sądzie cały miesiąc. Zaniepokojony zadzwoniłem do Sądu i dowiedziałem się, iż wniosek mój zostanie zwrócony, ponieważ teraz dzieci przebywają w Norwegii i właśnie tamtejszy Sąd jest właściwy do rozpoznania tej sprawy. Czy ten sposób postępowania sądu jest właściwy? Wątpliwości nabrałem, gdy zadzwoniłem do okolicznych Sądów otrzymałem informację, iż sprawa powinna zostać rozpatrzona w sądzie ostatniego miejsca zamieszkania dzieci. Proszę o pomoc.
Agnieszka Swaczyna Październik 10, 2014 o 22:36
Niestety, nie udzielam tutaj porad w indywidualnych sprawach. Temat, który Pan poruszył, na pewno znajdzie się prędzej, czy później na blogu, ale nie potrafię dokładnie powiedzieć, kiedy. Zapraszam Pana tymczasem do przeczytania wpisu na moim drugim blogu, gdyż sądzę, że może to Pana zainteresować: http://wp.me/p3Cs51-2o
Marta Listopad 6, 2014 o 22:54
Dzien dobry mam takie pytanie.. Czy jezeli w zeszlym roku grudniu ojciec zlozyl wniosek o przyznanie mu widzen z dzieckiem bo ja niby mu to utrudnialam chociaz sam na wyznaczone terminy nie przychodzil, po czym w marcu tego roku wyjechal do anglii z nowa kobieta i jej dzieckiem i tam mieszkaja. byl odwiedzic dziecko we wrzesniu na tydzien i nastepny raz bedzie w lutym, placi alimenty i dzwoni co 5 lub 6 dni ale syn rzadko chce z nim rozmawiac. czy moglabym pozbawic go praw rodzicielskich? dodam ze ja od stycznia tego roku do wrzesnia przebywalam z dzieckiem na cyprze za zgoda ojca. dziekuje
Agnieszka Swaczyna Listopad 8, 2014 o 21:54
Powtórzę nie po raz pierwszy – nie udzielam tu porad prawnych w indywidualnych sprawach. Proszę skontaktować się z prawnikiem i ewentualnie wtedy podjąć adekwatną do sytuacji decyzję.
Mika Czerwiec 4, 2015 o 18:48
dzien dobry. Mam pytanie w kwestii przeniesienia sprawy rozwodowej, w tym sprawy o alimenty oraz o ustalenie opieki nad maloletnim. Wnioski zostaly zlozone w sadzie za granica, gdzie odbyl sie slub i narodzil sie nasz syn. Wrocilam z synem do Polski. Mieszkamy tu juz 9 miesiecy. Maz zostal za granica. Czy na tej podstawie moge wnioskowac o przeniesienie sprawy do sadu polskiego? Dodam ze do tej pory nie odbyla sie ani jedna sprawa w sadzie za granica. Jakie warunki nalezy spelniac aby sad polski przyjal sprawe?
Agnieszka Swaczyna Czerwiec 4, 2015 o 22:14
Dziękuję za inspirację. To dobry temat na wpis. Nie udzielę Pani odpowiedzi w komentarzu, bo z zasady tego nie robię.
olik Czerwiec 21, 2015 o 23:07
A cow przypadku rozwodu w Polsce a stałe miejsce zamieszkania moje,dzieci i ojca to UK . ojciec nie ma ograniczonych władzy nie zawsze przyjeżdża na ustalone przez sąd widzenia nie zabiera na wakacje czy ferie..a gdy mu mowie o tym to smieje mi się w twarz i mówi że jego nikt nie moze zmusic do widzen…. Twarz wyprowadzam sie z dziećmi 3h od miejsca zamieszkania ex i moje pytanie brzmi co z widzeniami? Jeżeli samisie nie dogadamy to gdzie to trzeba zgłosić w Polsce czy w UK?
Agnieszka Swaczyna Czerwiec 22, 2015 o 23:32
Niestety nie udzielam porad na blogu.
Marta Sierpień 2, 2015 o 23:59
Mama takie pytanie.Jestem z męzem po rozwodzie.Podczas rozwodu sąd przyznał mi i męzowi opiekę rodzicielską nad dzieckem jednak w wyniku różnych sytuacji wyjechalam za granice i ponownie wyszłam za mąż.obecnie mieszkam za granicą jednak ze względu na szkołę itp. opiekę nad dzieckiem sprawuje jego ojciec w Polsce.Chciałabym wiedzieć czy jest takie prawo,które mówi żę rodzic z którym przebywa na codzień dziecko ma obowiazek zapewnić kontakt ze mną w postaci dowiezienia syna do mnie do mojego miejsca zamieszkania. Dodam,że nie jesteśmy w żadnym konflikcie ,zabieram do siebie syna na ferie i wakacje a cała sprawa wyniknęła z tego powodu,że mój syn chciałby zostać u mnie jeszcze na drugi miesiąc wakacji natomiast ojciec dziecka kategorycznie się temu sprzeciwia i żąda odwiezienia syna spowrotem do Polski. I drugie pytanie czy z tego powodu,że i ja i mój 13 letni syn chcemy jeszcze jeden miesiąc spędzic razem,mój by ły mąż moze mi założyć sprawę w sądzie o ograniczenie władzy rodzicielskiej i ustalenie kontaktów…Czekam na odpowiedź i z góry dziękuję
Agnieszka Swaczyna Sierpień 16, 2015 o 14:27
Nie odpowiem, bo oczekuje Pani ode mnie porady prawnej, a tego na blogu nie praktykuję.
Bartek Wrzesień 23, 2015 o 22:18
Odnalazłem świetny blog, gdzie z Pani pomocą wiele można się dowiedzieć. Mieszkam w GB.Ślub brałem w PL.Mam 3 letnią córkę.Jestem po rozwodzie z winy mojej ex. Okazała się lesbijką.Orzeczono władzę rodzicielską obojgu rodzicom.Zgodziłem się jednak na ugodę, w której ex zobowiązała się do nieutrzymywania kontaktów z partnerką. Na terenie GB nie stosuje się do ustaleń zawartych w ugodzie.Kontakty z partnerką trwają nadal.Wspólnie również zamieszkują.Wniosła również sprawę do Sądu Rodzinnego w GB, gdzie jak przypuszczam chce wycofać się ze złożonych zobowiązań określonych w ugodzie.Nie wiem czy muszę zgłosić się na już wyznaczoną rozprawę i czy w ogóle wspomniany sąd uprawniony jest do traktowania tej sprawy ?
Jeśli możliwe proszę o odpowiedż.
Agnieszka Swaczyna Wrzesień 27, 2015 o 14:57
Zignorowanie rozprawy nie wydaje mi się najlepszym pomysłem, ale ponieważ sprawa dotyczy GB nie podjęłabym się udzielenia stanowiczej odpowiedzi. Koniecznie proszę skonsultować się z prawnikiem na miejscu.
Patrycja Styczeń 11, 2016 o 23:22
Mam pytanie założyłam sprawę o odebranie władzy rodzicielskiej ojcu z którym dziecko nie ma kontaktu od 6 lat w ogóle go nie pamieta. Razem z synem mieszkańcy w Irlandii od 5 lat sprawą została założona w Polsce. Polski sąd odmówił prowadzenia sprawy uzasadniając to tym że mieszkańcy w Irlandii i tam mam założyć sprawę. Sąd irlandzki nie podejmie się tej sprawy ponieważ ojciec dziecka jest polakiem syn ma polskie obywatelstwo i ją rowniez. Co mam robić ? Brak mi już sił proszę o pomoc. Pozdrawiam
Agnieszka Swaczyna Styczeń 12, 2016 o 00:11
Sąd polski ma rację. Proszę o kontakt na mojego maila, postaram się przekierować Panią do odpowiedniej osoby.
Ana Luty 16, 2016 o 22:11
Chce pozbawic praw rodzicielskich ojca mojego dziecka . Ja z dzieckiem mieszkamy w Angli, dziecko od 4 lat nie widzialo ojca, ktory nie utrzymuje zadnych kontaktow , nie pomaga w wychowywaniu, nie dzwoni , nie pomaga finansowo. Nie znam jego aktualnego adresu. Czy jest wogole mozliwe w Anglii pozbawienie praw rodzicielskich jesli ojciec jest nieobecny w zyciu dziecka? Czy powinnam skladac do polskiego sadu, ja i dziecko jestesmy zameldowane w Polsce ale do Polski jezdzimy tylko na wakacje i swieta.
Agnieszka Swaczyna Luty 16, 2016 o 22:33
Na temat prawa angielskiego w ogóle się nie mogę wypowiadać. Mogę ewentualnie polecić Pani kompetentengo prawnika w Anglii (proszę o informację na maila, gdzie Pani mieszka). Odnośnie do części polskiej – nie udzielam porad prawnych na blogu.
anna Kwiecień 21, 2016 o 10:45
witam moja sytuacja jest następującą
sprawa o rozwod odbyła się w niemczech opieka nad dziećmi tez i narazie jest nie zakończona sprawa a ojciec dostał prawa rodzicielskie do zakończenia sprawy moje prawa zostały odebrane.teraz toczy się sprawa na policji a dziecko od maja miało przyznanego psychologa z sadu bo chodzi o molestowanie które jest wymyślone przez ojca dzieci
niestety ojciec spakowalas dzieci i nie informując szkół w niemczech oraz Jugendamtu wrocil do Polski z dziecmi na stale.Sprawa dalej jest w toku nie zakonczona.moje pytanie czy ta sprawa o prawa rodzicielskie musi do końca być w niemczech czy ojciec dzieci Które sprawuje i ma przyznane prawa do dzieci do rozstrzygnięcia może wnieść sprawę do polskiego sadu czy dokończy się w niemczech?
Agnieszka Swaczyna Kwiecień 23, 2016 o 16:06
Urszula Maj 18, 2016 o 12:29
Dzień dobry, mam pytanie: z tego co rozumiem w sytuacji, gdy obydwoje rozwodzący się rodzice zamieszkują z dziećmi za granicą możliwe jest rozstrzygnięcie przez sąd co do władzy rodzicielskiej. A co z kontaktami z dzieckiem i alimentami? Jeśli oboje chcą, żeby rozstrzygnął tę kwestię polski sąd?
Dziękuję za pytanie – postaram się napisać osobny wpis.
Ewa Czerwiec 28, 2016 o 19:04
Od 5 lat mieszkam we Francji (od 4 jestem rozwiedziona wyrokiem rozwodowym w polsce),wraz z dwojka dzieci z ktorych jedno jest juz pełnoletnie,drugie nie.
Ojciec dzieci od orzeczenia rozwodu nigdy nie placil i placi alimentow na rzecz swoich dzieci,z racji iz mieszkam poza granicami panstwa polskiego nigdy nie otrzymywalam swiadczen alimentacyjnych.Miesiac temu wyslalam do sadu polskiego o przseslanie akt sprawy do wlasciwego sadu we Francji,otrzymalam odmowe,poniewaz dzieci maja meldunek w polsce (takie jest uzasadnienie sadu),choc przepis Bruksela 2 bis mowi iz sprawy powinne odbywac sie dla sadu wlasciwego zamieszaknia dzieci,czy moge sie odwolac od postanowienia sadu w polsce?
Druga pytanie,czy aby pozbawic ojca wladzy rodzicielskiej,wniosek mam zlozyc w sadzie w Polsce czy we Francji?
Agnieszka Swaczyna Czerwiec 28, 2016 o 20:10
Trudno mi skomentować decyzję sądu – musiałabym zobaczyć dokument. Co do Pani pozostałych pytań, to zapraszam do kancelarii, ewentualnie skorzystania z porady prawnej na odległość (proszę o maila, wyjaśnię zasady współpracy). Blog nie służy rozwiązywaniu konkretnych spraw.
Magda Wrzesień 26, 2016 o 01:20
Czyli mam rozumieć że jesli dziecko z matką mieszka w Danii a ojciec w Polsce… to jest to jedyna sytuacja gdzie sprawę dot. np ustalenia kontaktów z dzieckiem (rozwod dawno temu orzeczony) poprowadzi polski sąd? Jesli Dania nie uczestniczyła w tym ogólnoeuropejskim porozumieniu?
Małgorzata Listopad 12, 2016 o 17:03
Chciałam zapytać o kwestię tego czy Polskie Orzeczenia Sądów, dajmy na to prawomocne pozbawienie władzy, jak również potocznie nazywany “zakaz zbliżania się” jest honorowany w krajach członkowskich UE , np. w Niemczech? Czy może na terenie tego kraju trzeba się postarać o nadanie jakiejś klauzuli wykonalności?
Agnieszka Swaczyna Listopad 15, 2016 o 21:05
Bardzo dziękuję za komentarz. Postaram się zamieścić na blogu wpis dotyczący Pani pytania.
karolina Listopad 25, 2016 o 16:42
A więc jeśli chodzi o jurysdykcje i właściwość.Sąd Polski prowadził postępowanie jeśli chodzi o prawa do córki.Mieszkam z córką w Niemczech od prawie dwóch lat.Wygrałam sprawę z konwencji haskiej w wakacje.Po czym adwokatka niemiecka oraz sedzina prowadząca sprawę konwencji była oburzona gdyż.Polska sedzina według nich nie miała.prawa przyjąć wniosku ojca córki o prawa nad dzieckiem i ustalać kontaktów typu dwa miesiące tu i dwa tu. dopoki nie zostanie rozsztygnieta sprawa konwencji.I co najlepsze teraz sad polski odwiesil sprawe i toczy sie dalej w polsce sprawa o corke i kontakty.A sad niemiecki przyjął mój wniosek o zabranie praw ojcu.teraz To za sie dwa postępowania A ja nadal nie wiem,które jest zgodne z prawem.takie mamy prawo.Dodam że w polsce nie mam meldunki ani ja ani corka.A wezwanie dostarczane są na adres mojej babci.
Agnieszka Swaczyna Listopad 26, 2016 o 20:28
Trudno mi powiedzieć, czy sąd polski coś uwzględni, ale czasem dobre pismo (mam na myśli z dobrą argumentacją prawną) może pomóc.
Joanna Kwiecień 26, 2017 o 22:34
Mieszkam z dzieckiem w UK od dwoch lat. Jestem po rozwodzie, sprawa byla w Polsce. Były mąż mieszka w PL. Nie interesuje sie dzieckiem zupełnie. Chce pozbawic go władzy aby ułatwic załatwianie formalnosci, oraz stworzyc mozliwosc przysposobienia dziecka przez mojego obecnego męża, ale jurysdykcja mi nie pozwala na przeprowadzenie sprawy w PL. Potrzebuje to zrobic w UK, ale tu poinformowano mnie, ze nie ma czegos takiego jak ‘pozbawienie władzy’. Przysposobienia tu tez nie przeprowadza, bo dziecko jest obywatelem Polski. Kto ma racje? Sad Polski czy Sad brytyjski? wyglada to dla mnie tak, ze oba sady sie wykrecaja od tej sprawy 🙂
Poprzedni wpis: JAK OBLICZYĆ KOSZT UTRZYMANIA DZIECKA
Następny wpis: LEPIEJ ZAPOBIEGAĆ NIŻ LECZYĆ