Source: http://wynagrodzeniekierowcy.pl/page/2/
Timestamp: 2018-11-16 14:42:30
Legal References Found: art. 177

art. 21
 art. 775
 art. 2
 art. 20
 art. 22
 art. 32
 art. 64
 art. 31

art. 21
 art. 775
 art. 2
 art. 20
 art. 22
 art. 32
 art. 64
 art. 31
 art. 775
 art. 92
 art. 775
 art. 92
 art. 2
 art. 2

art. 775
 art. 21
 art. 92
 art. 2
 art. 177
 art. 177
 art. 174
 art. 177

Document Content:
Wynagrodzenie kierowcy zawodowego — O tym, jak kierowca zawodowy może domagać się wynagrodzenia, diet i innych świadczeń za swoją pracę. — Strona 2
To już jutro. Już jutro czyli 24 listopada 2016r. Trybunał Konstytucyjny zajmie się sprawą ryczałtów za nocleg dla kierowców zawodowych prowadzoną pod sygn. K 11/15. Nie wiem jak Ty, ale ja już zarezerwowałem sobie czas i spędzę jutrzejszy dzień w kancelarii oglądając na drugim monitorze to co już od 9.00 będzie się działo tam w Warszawie. Całość obrad Trybunału będziesz mógł oglądać na żywo http://trybunal.gov.pl/rozprawy-i-ogloszenia-orzeczen/transmisja/
Wielu z prawników (ja także, szczególnie obserwując burzę wokół fundamentów TK) sądziło, że będziemy musieli poczekać dłużej. Szczęśliwie dla wszystkich wniosek Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” będzie rozpoznany już jutro.
Dla mnie istotne jest to, że tak naprawdę dopiero podanie przez Trybunał daty rozpoznania wniosku spowodowało zmianę w podejściu Sądów do zawieszenia postępowań w sprawie o ryczałtach. I choć nowy przepis art. 177 par. 1 pkt 3 (1) kodeksu postępowania cywilnego, który wszedł w życie 8 września 2016r. stworzył (dopiero) podstawę prawną do zawieszania spraw o ryczałty noclegowe to jednak zdecydowana większość spraw prowadzona była dalej, bez żadnych przeszkód.
Sytuację taką zmieniło dopiero ogłoszenie przez TK o rozpoznaniu sprawy w dniu 24.11.2016. Zawieszenie dotknęły jednak przede wszystkim te sprawy, w których Sąd miał już zamykać rozprawę i wydać wyrok lub gdy Sąd miał decydować o skierowaniu sprawy do biegłego (tutaj logicznym uzasadnieniem jest oszczędność Sądu, który w sprawach o ryczałty ponosi z reguły tymczasowo koszta opinii w zamian za powoda pracownika). W sprawach na innych etapach postępowania (może jeszcze za wyjątkiem tych gdzie nie odbyła się jeszcze nawet pierwsza rozprawa) postępowania są prowadzone. Słuchamy świadków, słuchamy stron, piszemy pisma procesowe itd.
Ok, jakich przepisów będzie dotyczyło orzeczenie Trybunału. Otóż Trybunał Konstytucyjny rozpozna wniosek o zbadanie zgodności:
art. 21a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o czasie pracy kierowców w związku z art. 775 § 2, 3 i 5 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku – Kodeks pracy w związku z § 16 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 roku w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej w zakresie, w jakim przyznaje kierowcy zatrudnionemu w transporcie międzynarodowym zwrot kosztów za nocleg podczas zagranicznej podróży służbowej w wysokości stwierdzonej rachunkiem w granicach limitu określonego dla pracowników zatrudnionych w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej w załączniku do tego rozporządzenia lub ryczałt w wysokości 25% tego limitu, z art. 2, art. 20, art. 22, art. 32 oraz art. 64 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP,
art. 21a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o czasie pracy kierowców w związku z art. 775 § 2, 3 i 5 ustawy dnia 26 czerwca 1974 roku – Kodeks pracy w związku z § 9 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 roku w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju w zakresie, w jakim pomimo utraty mocy obowiązującej tego rozporządzenia stanowi w sprawach zawisłych przed sądami powszechnymi i Sądem Najwyższym podstawę przyznania kierowcy zatrudnionemu w transporcie międzynarodowym zwrotu kosztów za nocleg podczas zagranicznej podróży służbowej w wysokości stwierdzonej rachunkiem w granicach limitu określonego dla pracowników zatrudnionych w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej w załączniku do tego rozporządzenia lub ryczałt w wysokości 25% tego limitu, z art. 2, art. 20, art. 22, art. 32 oraz art. 64 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP,
§ 16 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 roku w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej w zakresie, w jakim stanowi podstawę wypłaty ryczałtu w sytuacji, gdy pracownik faktycznie nie poniósł żadnych kosztów noclegu, z art. 775 § 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku – Kodeks pracy oraz art. 92 ust. 1 Konstytucji RP,
§ 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 roku w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju w zakresie, w jakim pomimo utraty mocy obowiązującej tego rozporządzenia stanowi w sprawach zawisłych przed sądami powszechnymi i Sądem Najwyższym podstawę wypłaty ryczałtu w sytuacji, gdy pracownik faktycznie nie poniósł żadnych kosztów noclegu, z art. 775 § 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku – Kodeks pracy oraz art. 92 ust. 1 Konstytucji RP,
§ 16 ust. 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 roku w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej w zakresie, w jakim zwalnia pracodawcę z obowiązku wypłaty świadczeń, o których mowa w § 16 ust. 1 i 2 tego rozporządzenia, w razie zapewnienia pracownikowi „bezpłatnego noclegu”, nie precyzując jednocześnie minimalnych warunków pozwalających na uznanie zapewnionego nocnego odpoczynku za „bezpłatny nocleg” (co ma szczególne znaczenie w analizowanym przypadku pracownika kierowcy zatrudnionego w transporcie międzynarodowym), z zasadą poprawnej legislacji wywodzoną z art. 2 Konstytucji RP,
§ 9 ust. 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 roku w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju w zakresie, w jakim pomimo utraty mocy obowiązującej tego rozporządzenia stanowi w sprawach zawisłych przed sądami powszechnymi i Sądem Najwyższym podstawę zwolnienia pracodawcy z obowiązku wypłaty świadczeń, o których mowa w § 9 ust. 1 i 2 rozporządzenia, w razie zapewnienia pracownikowi „bezpłatnego noclegu”, nie precyzując jednocześnie minimalnych warunków pozwalających na uznanie zapewnionego nocnego odpoczynku za „bezpłatny nocleg” (co ma szczególne znaczenie w analizowanym przypadku pracownika kierowcy zatrudnionego w transporcie międzynarodowym), z zasadą poprawnej legislacji wywodzoną z art. 2 Konstytucji RP,
art. 775 § 2 i 5 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku – Kodeks pracy w związku z art. 21a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o czasie pracy kierowców z art. 92 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji RP.
Wniosek Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” zostanie rozpoznany w składzie: Małgorzata Pyziak-Szafnicka – przewodnicząca, Stanisław Rymar – sprawozdawca, Leon Kieres, Julia Przyłębska, Andrzej Rzepliński.
Trzymam kciuki! Nie mam pewności dokąd zaprowadzi nas wszystkich rozstrzygnięcie Trybunału, ale jestem dobrej myśli. Każdy prawnik powinien wierzyć w sądy i sprawiedliwość. Ja takiej wiary w sądy jeszcze trochę mam. Politykom i lobbystom już jednak dziękujemy.
Ja wiem. Naprawdę wiem, że już najwyższy czas zacząć rozbierać na części pierwsze najbardziej gorący temat w branży transportowej dotyczący ryczałtów za nocleg.
Wiem, ale zanim rozpocznę pisać o zaplanowanym na 24 listopada 2016r. posiedzeniu Trybunału Konstytucyjnego, na którym to Trybunał ma rozpoznać sprawę z wniosku Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” dotyczącą zbadania zgodności z Konstytucją przepisów dotyczących ryczałtów noclegowych, muszę napisać jeszcze o jednej, bardzo ważnej sprawie.
Chodzi mianowicie o sprawę prowadzoną przed Sądem Najwyższym pod sygn. akt III PZP 6/16.
W sprawie tej Sąd Okręgowy w Szczecinie (VI Pa 24/16) zwrócił się do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie wątpliwości powziętych w trakcie rozpatrywania jednej ze spraw. Otóż zagadnienie prawne, którego dotyczy wniosek Sądu Okręgowego było następujące:
Czy dopuszczalne jest ustalenie przez pracodawcę niebędącego państwową lub samorządową jednostką sfery budżetowej w regulaminie wynagradzania, że pracownikom będącym w podróży służbowej nie przysługuje ryczałt za nocleg?
W razie negatywnej odpowiedzi na powyższe pytanie: w jaki sposób w powyższej sytuacji (przy zastosowaniu jakich przepisów) należy ustalać wysokość należnego takiego pracownikowi ryczałtu za nocleg?
Sprawa miała zostać rozpoznana merytorycznie 10 listopada 2016r.
I właśnie w tym dniu Sąd Najwyższy w składzie 3 sędziów postanowił … odmówić podjęcia uchwały !!!
Mogę jedynie domyślać się powodów takiej decyzji sędziów SN.
Patrząc na ich dotychczasową dość ugruntowaną linię orzeczniczą zakładam, że argumentacja Sądu Najwyższego odnosiła się do wcześniejszych uchwał i wyroków tego Sądu w sprawach o ryczałty noclegowe kierowców zawodowych na trasach międzynarodowych.
Rozważałem jednak hipotetycznie i sytuację odmienną (choć sam ją wykluczam jako niemożliwą). A może Sąd Najwyższy tak jak cała branża transportowa czeka na wyrok Trybunału Konstytucyjnego? Uprzedzając ewentualne zarzuty powtórzę jednak, że taką opcję uważam, za niemożliwą.
Nie znamy jeszcze uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego. Mam jednak nadzieję już wkrótce je poznać. Liczę na to, że choć Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, to jednak w uzasadnieniu zawarł wskazówki dotyczące zagadnień, które nurtowały Sąd Okręgowy w Szczecinie.
Te zagadnienia są ważne także dla moich Klientów i dla mnie. W wielu pojawia się bowiem ten sam dylemat, z jakim zwrócił się do SN Sąd Okręgowy w Szczecinie, tzn. co z ryczałtami jeżeli pracodawca przyjął, że pracownikom kierowcom nie przysługuje ryczałt za nocleg.
Dzień dobry czy mogę z Radcą Prawnym Dariuszem Szczecina?
Dzień dobry. Przy telefonie. Słucham.
Panie mecenasie nazywam się Jan Kowalski i jestem kierowcą zawodowym. Od pond 15 lat pracuję w transporcie. Głównie jeżdżę na trasach międzynarodowych: Niemcy, Francja, Hiszpania i Wielka Brytania, a czasem Włochy. Czytałem na postoju Pana bloga i mam do Pana pytanie (chyba wiem jakie bo tutaj z reguły pojawia się pytanie o to czy zajmuję się na co dzień sprawami kierowców zawodowych).
Panie Mecenasie, czy zajmuje się Pan sprawami kierowców zawodowych o ryczałt noclegowy i o nadgodziny? (wiedziałem, szkoda, że to nie Lotto bo byłbym milionerem!!!)
Wie Pan, właśnie dlatego prowadzę tego bloga bo prowadzę takie sprawy. Ale spokojnie nie Pan pierwszy o to pyta chociaż napisałem nawet osobny artykuł na ten temat „Tak prowadzę sprawy kierowców”
Aha, no to świetnie, bo wie Pan mam taką sprawę.
Niech Pan mówi.
Wie Pan kiedy zaczęło się robić głośno o ryczałtach za nocleg to razem z kolegami zdecydowaliśmy się na założenie spraw w sądzie. Było to o tyle łatwe, że na każdym parkingu pełno było naganiaczy, którzy obiecywali, że w tych sprawach nie można przegrać, i że prowadzą takie sprawy bez wynagrodzenia, a żyją z procentu od wygranej Nie wiem kto to był, ale w końcu po kolejnych namowach ulegliśmy.
No cóż nie Pan jeden. Mam tylko nadzieję, że dalsza część Pana opowieści będzie inna niż u większości Pana kolegów.
Tak, a jak jest u innych?
To za chwilę. Na razie niech Pan mówi o Pana sprawie.
Dobrze. Podpisaliśmy umowę i wzięli od nas umowy o pracę i świadectwa pracy.
Nie, tylko kopie.
No i tyle. potem okazało się, że sprawy zgodnie z obietnicą trafiły do sądu pracy. Byliśmy z kolegami na pierwszej rozprawie, ale to tylko dlatego, że sami dopytywaliśmy się kiedy i gdzie to będzie. Potem wiem, że była jeszcze przynajmniej jedna rozprawa. Ta firma z parkingu obiecywała, że mają najlepszych prawników w Polsce. No i wie Pan co się stało. Zadzwonili do mnie w zeszłym tygodniu, że mamy już wyrok, ale nie wygrałem. Spytałem się wtedy dlaczego skoro przecież byli pewni wygranej, a oni mi powiedzieli, że Sędzia był od samego początku przeciwko, a oni dali z siebie wszystko. Powiedzieli, że mają już wyrok z pisemnym uzasadnieniem, ale oni mimo najlepszych chęci nie widzą możliwości wniesienia apelacji. Jutro mam do nich podjechać po dokumenty.
No cóż to dość typowe. Niech Pan powie, czy widział Pan pozew? Czy wie Pan jakie składali wnioski dowodowe? Czy wie Pan kto prowadził tą sprawę?
Nie, nie widziałem żadnych dokumentów w mojej sprawie. W ogóle kontakt z tą firmą był żaden. Nie odbierali telefonów. Sami nie dzwonili z żadnymi informacjami. Ja, ani nikt z kolegów nie mieliśmy też żadnego kontaktu do tego naszego prawnika, który był na tej jednej rozprawie.
A niech Pan powie czy to był radca prawny czy adwokat?
Nie wiem. To był jakiś młody chłopak.
Aha, a czy miał na sobie togę? Wie Pan taką czarną „pelerynę” jak sędzia?
Nie. Był w garniturze, ale nawet się nie przedstawił. Sam też niewiele mówił na rozprawie.
Ok. Proszę posłuchać. Prawdopodobnie ta firma, której powierzył Pan prowadzenie sprawy to nie żadna kancelaria prawna, ale po prostu ludzie, którzy wyczuli interes i mieli nadzieję, że Sądy będą masowo zasądzały ryczałty noclegowe i to w każdej sprawie, bez oglądania się na dokumenty. Niestety, ale Pana historia jest jedną z wielu, która tak się skończyła.
No dobrze, ale czy można coś z tym zrobić?
To zależy …
Wie Pan każdy prawnik udzielając odpowiedzi przez telefon na początek powie, że to zależy (;-)). To czy mogę Panu pomóc w Pana sprawie zależy przede wszystkim od tego jak dotychczas była prowadzona Pana sprawa o ryczałt. Nie ma Pan jeszcze w ręku dokumentów z tej sprawy?
Nie. Dopiero jutro do nich się wybiorę po papiery.
Ok. Proszę zrobić to jak najszybciej. Niech Pan koniecznie zadzwoni do mnie po wyjściu od nich. To czy mogę Panu pomóc zależy nie tylko, od tego co zrobiono dotychczas w Pana sprawie, ale także od czasu?
Dlaczego od czasu?
Ponieważ na wniesienie apelacji mamy jedynie 14 dni od dnia doręczenia Pana pełnomocnikowi pisemnego uzasadnienia wyroku. Po upływie tego terminu już nikt nie będzie Panu w stanie pomóc. Proszę zatem ustalić przede wszystkim to, kiedy odebrali uzasadnienie wyroku na piśmie i zadzwonić do mnie. Wtedy się umówimy.
Dobrze. Dziękuję bardzo. Jutro do nich podjadę i do Pana zadwonię. Do widzenia.
Do zobaczenia i życzę szczęścia.
Dalsza część tej rozmowy zależy od tego co ustalisz u swojego pełnomocnika. W kolejnych wpisach opiszę przynajmniej dwa warianty dalszego ciągu tej historii. Jeden będzie optymistyczny. Przynajmniej jeden będzie pesymistyczny.
Do napisania tego tekstu skłoniła mnie gorąca dyskusja pod jednym z moich starszych wpisów dotyczącym wniosków o zawieszenie postępowań w sprawie o ryczałty za nocleg. Iskrą do wymiany komentarzy okazało się niewinne wręcz pytanie jednego z czytelników tj. „Czy warto składać wniosek o zawieszenie postępowania w sprawie o ryczałt, w związku z postępowaniem toczącym się obecnie przed Trybunałem Konstytucyjnym?”
Wymianę zdań prowadziłem z moim kolegą po fachu Radcą Prawnym Pawłem Judkiem, prowadzącym świetnego bloga o prawie transportowym (transportoweprawo.pl), który zresztą gorąco polecam.
Otóż we wpisie pod tytułem Trybunał Konstytucyjny a wnioski o zawieszenie postępowania w sprawie o ryczałt noclegowy „rozprawiłem się” z tematem wniosków o zawieszenie postępowania cywilnego w sprawach kierowców zawodowych domagających się zasądzenia na ich rzecz ryczałtów noclegowych w związku z odbieraniem noclegu w kabinie samochodu ciężarowego.
Niestety informacje tam zawarte już wkrótce okażą się częściowo nieaktualne, a to w związku z nowelizację ustawy kodeks postępowania cywilnego, która wejdzie w życie już 8 września 2016r. i wprowadza możliwość tzw. fakultatywnego zawieszenie postępowania cywilnego o ile rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku postępowania toczącego się przed Trybunałem Konstytucyjnym (TK) albo Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Zmiana została dokonana ustawą z dnia 10 lipca 2015r. (Dz.U.2015.1311), której pełen tekst znajdziesz TUTAJ.
Do tej pory w kodeksie postępowania cywilnego nie istniał żaden przepis, który pozwalałby Sądowi na zawieszenie postępowania z tej tylko przyczyny, że przed Trybunałem Konstytucyjnym toczone jest postępowania dotyczące stwierdzenia zgodności przepisów z Konstytucją.
Wcześniej przepis dający możliwość zawieszenia istniał, ale nie w samym kpc (kodeksie postępowania cywilnego), ale w § 106 ust. 1 regulaminu urzędowania sądów powszechnych. Istniał, ale z dniem 15 sierpnia 2013r. został uchylony.
Przechodząc do naszej nowości. Zgodnie z nową treścią art. 177 § 1 pkt 3 (1) kpc
Sąd może zawiesić postępowanie z urzędu jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku postępowania toczącego się przed Trybunałem Konstytucyjnym albo Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Na pierwszy rzut oka wprowadzenie takiego przepisu powinno powodować zawieszenie wszystkich spraw o ryczałt. W końcu na na darmo Związek Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” wniósł do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o kontrolę konstytucyjności przepisów dotyczących ryczałtów za noclegi kierowców nocujących w kabinach ciężarówek. To jednak tylko na pierwszy rzut oka.
Zobacz, gdyby rozsądny ustawodawca chciał, aby każda sprawa podlegała zawieszeniu z tej tylko przyczyny, że toczy się postępowania przez Trybunałem Konstytucyjnym lub przez Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a wynik tej sprawy ma znaczenie dla rozstrzygnięcia konkretnej sprawy o ryczałty, prowadzonej przed konkretnym Sądem Rejonowym lub Sądem Okręgowym, to ustawodawca wprowadziłby zmiany nie w treści przepisu art. 177 kpc, ale w treści przepisu art. 174 kpc, który przewiduje przesłanki obligatoryjnego zawieszenia postępowania w sprawie z urzędu czego jednak nie zrobiono. W każdym zatem przypadku ocena tego czy dane postępowanie podlega zawieszeniu czy też może toczyć się dalej, należy do Sądu (czy to w Tychach czy we Wrocławiu).
Ale zwróćmy uwagę na rzecz jeszcze ważniejszą. Nowy przepis art. 177 § 1 pkt 3 (1) kodeksu postępowania cywilnego daje możliwość zawieszenia postępowania, ale tylko jeżeli treść wyroku, który zostanie w niej wydany (w naszym przypadku chodzi tu o wyrok zasądzający odpowiednie kwoty tytułem ryczałtu albo wyrok oddalający pozew) zależy od wyniku sprawy prowadzonej przez TK lub TSUE.
Tymczasem większość Sądów powszechnych w Polsce przyjęła do wiadomości stanowisko Sądu Najwyższego dotyczące tzw. ryczałtów noclegowych dla pracowników takich jak kierowcy zawodowi, i (jak wielokrotnie deklarowano to już podczas ogłoszenia wyroków zasądzających kierowcy ryczałty za nocleg) będą stosowały się do treści tychże uchwał SN. Będą się do nich stosowały do chwili kiedy uchwały te i związana z nimi linia orzecznicza nie zostaną zmienione (jeżeli wogóle zostaną zmienione).
Tutaj pojawić się może uzasadniony zarzut, że czym innym jest kwestia przyjęcia przez Sąd Najwyższy takiej czy innej interpretacji przepisów prawa, a czym zupełnie innym kwestia zgodności czy też niezgodności przepisów ustawowych z Konstytucją.
Zwróć jednak proszę uwagę na to jaki podmiot zainicjował postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym. Przecież nie był to Sąd (pomimo tego, że sprawy o ryczałt toczą się w zasadzie w każdym Sądzie pracy w Polsce), ani tym bardziej żaden organ. Postępowanie zostało zainicjowane na skutek działań podmiotu zupełnie prywatnego, którego jedynym (ok, głównym) celem działania jest nic innego jak tylko troska o interesy jasno sprecyzowanej grupy podmiotów, tj. zgodnie z nazwą tego stowarzyszenia nie kogo innego jak przewoźników drogowych. To te podmioty nagle „nabrały wątpliwości” co do konstytucyjności przepisów, których praktyczne i w pełni uzasadnione stosowanie przez Sądy powszechne, „uderza po ich kieszeni”.
Pamiętaj przy tym, że Sądy działają w granicach i na podstawie prawa. Prawa czyli ustaw, rozporządzeń, ratyfikowanych umów międzynarodowych, ale i na podstawie Konstytucji.
Tyle i aż, tyle…
O zawieszeniu na skutek skierowania zapytania prejudycjalnego napiszę już w jednym z kolejnych wpisów.
Gdyby posłowie Hofman, Kamiński i Rogacki byli kierowcami