Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/i-sa-lu-61-19-wyrok-wojewodzkiego-sadu-522815905
Timestamp: 2020-06-01 23:07:10
Legal References Found: art. 88
 art. 13
 art. 5
 art. 15
 art. 5
 art. 7
 art. 5
 art. 194
 art. 212
 art. 188
 art. 120
 art. 88
 art. 180
 art. 187
 art. 86
 art. 88
 art. 7
 art. 106
 art. 86
 art. 17
 art. 168
 art. 86
 art. 15
 art. 86
 art. 88
 art. 86
 art. 7
 art. 108

Document Content:
I SA/Lu 61/19 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie
I SA/Lu 61/19 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu...
Opublikowano: LEX nr 2722209
I SA/Lu 61/19
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 25 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi T. B. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie podatku od towarów i usług za sierpień 2014 r. oddala skargę.
Decyzją z dnia (...) r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał w mocy decyzję Naczelnika (...) Urzędu Skarbowego w (...) z dnia (...) marca 2018 r. nr (...) określającą T. B. zobowiązanie w podatku od towarów i usług za sierpień (...) r. nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w wysokości (...) zł w miejsce zadeklarowanej nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy w kwocie (...) zł.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, że zmiana rozliczenia dokonana przez organ I instancji była konsekwencją kontroli podatkowej, która wykazała, że podatnik nie posiadał prawa do rozporządzania towarami (olejem rzepakowym surowym) jak właściciel, a jedynie uczestniczył w czynnościach, których celem było uzyskanie korzyści podatkowej. Stwierdzając powyższe organ wskazał, że faktury dokumentujące nabycie w miesiącu sierpniu (...) r. oleju rzepakowego od Przedsiębiorstwa Wielobranżowego V. sp. z o.o., nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych, co uzasadniało zastosowanie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2011 r. Nr 177, poz. 1054 z późn. zm. dalej "ustawa o VAT"). Nie było również podstaw do uznania, że ujęte w rozliczeniach podatnika za ten miesiąc wewnątrzwspólnotowe dostawy towaru na rzecz (...) spółki C..r.o. spełniały przesłanki określone w art. 13 ust. 1 ustawy o VAT, a tym samym, że stanowiły czynności podlegających opodatkowaniu, określonych w art. 5 ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT.
Rozpoznając odwołanie od decyzji organu I instancji Dyrektor Izby Administracji Skarbowej wskazał, że istotą sporu pomiędzy podatnikiem, a organem podatkowym I instancji pozostają dwie zasadnicze kwestie, tj. prawo do odliczenia podatku naliczonego zawartego w siedmiu fakturach VAT (oraz trzech fakturach korygujących) wystawionych przez V. sp. z o.o., mających dokumentować nabycie oleju rzepakowego, oraz prawo podatnika do zastosowania stawki 0% z tytułu zadeklarowanej wewnątrzwspólnotowej dostawy tego samego towaru na rzecz C. s.r.o. Odnosząc się do spornych kwestii organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, co do oceny prawnej zarówno transakcji nabycia oleju rzepakowego od V. sp. z o.o. jak i jego wewnątrzwspólnotowej dostawy na rzecz (...) podmiotu, tj. C. s.r.o. Organ wskazał, że wszystkie zgromadzone w sprawie dowody wskazują, że podatnik był świadomym uczestnikiem łańcucha firm wystawiających faktury sprzedaży, którego celem było stworzenie pozorów legalnego obrotu olejem rzepakowym.
Jak wynika ze zgromadzonych dowodów, m.in. faktur VAT związanych z nabyciem i dostawą, międzynarodowych listów przewozowych CMR, zamówień na dostawę i nabycie oleju rzepakowego, protokołów przesłuchań kierowców cystern przewożących olej do nabywcy unijnego, a także wyciągu z rachunku bankowego podatnika za sierpień (...) r., czynności związane z realizacją spornych transakcji miały miejsce w dniu odpowiadającym dacie wystawienia faktury zakupowej (odpowiednio faktury korygującej), a z WDT że podatnik zrealizował dostawy towaru w ilościach wynikających z faktur wystawionych przez spółkę V. Wszystkie podmioty biorące udział w kwestionowanych transakcjach (podatnik, V. sp. z o.o., oraz C. s.r.o.) posiadały rachunki bankowe w polskich bankach (dwa pierwsze (...) SA., a ostatnia w B.) zgodnie z poczynionymi ustaleniami nie posiadały majątku ani potencjału gospodarczego umożliwiającego prowadzenie działalności gospodarczej w tym w szczególności w tak znacznym rozmiarze. Z treści faktur zakupu oleju rzepakowego wynika również, że zamawiającym transport był wystawca faktur na rzecz podatnika tj. V. sp. z o.o.
Jednocześnie zebrane w toku postępowania dowody ujawniły, że bezpośredni kontrahent podatnika V. sp. z o.o. wykazywał nabycia oleju rzepakowego od P. P. I. sp. z o.o. (dalej: "P."), do której głównym dostawcą oleju była firma Z. sp. z o.o. Ponadto, co szczególnie, istotne z informacji zawartych w aplikacji VIES wynika, że spółka Z. zadeklarowała wewnątrzwspólnotowe nabycie towaru w postaci oleju rzepakowego od (...) spółki P. (...) s.r.o. (dalej: "P. s.r.o."), podczas gdy ta ostatnia spółka nie deklarowała wewnątrzspólnotowej dostawy towaru na rzecz spółki Z.
Z ustaleń zawartych w decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w (...) z dnia 18 lutego (...) r. wydanej wobec Z. sp. z o.o. wynika, że jej "unijny kontrahent" tj. P. jest podejrzewany o udział w przestępstwie polegającym na unikaniu opodatkowania w łańcuchu polskich i (...) spółek. Jednocześnie organ ustalił, że z informacji zawartych w spornych fakturach wynika, że kosztami i organizacją transportu obciążona była spółka V. tymczasem zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że usługi transportowe w sierpniu (...) r. zostały wykonane przez cztery firmy (T. B. K., P. S. R., T. D. G., I. F. T. W.) na zlecenie P. s.r.o. Przeprowadzone w tym zakresie postępowania (kontrole źródłowe i doraźne czynności sprawdzające) wykazały, że firmy transportowe wystawiały faktury dokumentujące transport na trasie C.-C. T. na rzecz P. s.r.o. i to ta ostatnia spółka przekazała środki finansowe na rachunki przewoźników. Okoliczność tę potwierdzają również wyjaśnienia i zeznania złożone przez właścicieli firm transportowych z których wynika, że w zakresie realizacji usług w imieniu (...) spółki kontaktowali się z dwoma osobami: T. B. (spółki T. B. K. i I. F. T. W.) i M. G. (T. D. G.). W przypadku spółki P. S. R., kierowca realizujący usługę - S. S. - zeznał, że przy załadunku w C. obecny był "pan M. ", którego nazwiska nie potrafił wskazać.
W oparciu o przytoczone ustalenia organ odwoławczy stwierdził, że koszty transportu związane z realizacją wszystkich siedmiu zakwestionowanych transakcji, ponosiła firma, która z punktu widzenia rzeczywistego ciągu operacji biznesowych nie powinna mieć nawet wiedzy na ich temat.
Z przeprowadzonej wobec V. sp. z o.o. weryfikacji prawidłowości rozliczeń za lipiec i sierpień (...) r. uwzględniających wstępne ustalenia kontroli podatkowej wszczętej postanowieniem z 9 września (...) r. (protokół kontroli za lipiec (...) r. oraz uwierzytelniona kopia zeznań W. F., włączone do akt sprawy postanowieniem Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia 20 sierpnia (...) r.) wynika, że:
- była uczestnikiem 7 łańcuchów karuzelowych, których końcowe ogniwo zawsze stanowiły podmioty unijne, w tym na rzecz podmiotów (...) - kontrahentów podatnika w lipcu (...) r. M. s.r.o. i w sierpniu (...) r. C. s.r.o.;
- nie miała infrastruktury umożliwiającej prowadzenie deklarowanej działalności (jedyny środek trwały spółki to laptop wyjaśnienia spółki z 30 listopada (...) r.);
- dostawcą oleju rzepakowego zbywanego następnie na rzecz podatnika w sierpniu (...) r. miała być spółka P., nie doszło jednak do osobistego kontaktu przedstawicieli spółek ani do zawarcia jakichkolwiek pisemnych umów;
- była również dostawcą oleju rzepakowego do (...) podmiotów w tym również spółek tych które były odbiorcami oleju nabywanego przez podatnika tj. spółek M. i C.
Z informacji od administracji (...) wynika, że M. s.r.o. miała jedynie wirtualną siedzibę, a ilość wniosków składanych o informacje dotyczące tego pomiotu uzasadniała przypuszczenie, że bierze on udział w oszustwie podatkowym. Natomiast odnośnie C. ustalono, głównie w oparciu o zeznania jej prezesa i właściciela K. S., że spółka nie posiadała własnych środków ani zaplecza pozwalającego na realizację deklarowanych transakcji, za towar płaci kwotami przedpłaconymi (zeznania z 6 sierpnia (...) r.). Natomiast z wyjaśnień złożonych przez K. S. przed organami ścigania 17 grudnia (...) r. wynika, że spółka C. miała służyć do "zerowania" VAT.
Inspekcja przeprowadzona w dniu 27 czerwca (...) r. pod adresem prowadzenia działalności przez C. wykazała, że znajduje się tam skład oleju rzepakowego, złożony ze stalowego zbiornika naziemnego, drewnianego budynku oraz betonowego terenu z wiatą. Teren nie był monitorowany, a zatem przemieszczanie pojazdów nie było możliwe do zweryfikowania. Na miejscu nie było również rejestrów dotyczących odbiorów i wydania towaru. (...) służby wskazały również, że realizacja transakcji przez spółkę wydaje się wątpliwa ze względu na warunki techniczne panujące pod adresem jej prowadzenia.
Powyższe znajduje potwierdzenie w innych zgromadzonych dowodach (w tym zeznaniach W. F. - dyrektora zarządu z dnia 8 października (...) r. oraz z dnia 13 marca (...) r. i 31 stycznia (...) r.) z których wynika, iż V. sp. z o.o. nie posiada żadnych środków trwałych w tym środków transportu, zaplecza techniczno-magazynowego, a w siedzibie, z której korzysta na zasadzie użyczenia znajduje się jedynie podstawowe wyposażenie; do działalności gospodarczej spółka wykorzystywała wynajmowany sprzęt; zatrudniała dwie osoby (członków zarządu); jej kapitał zakładowy wynosi (...) zł; przedmiotem działalności zgodnie z PKD 52.29.C jest działalność spedycyjna, jednak spółka zajmuje się również handlem olejem rzepakowym i posiada licencję uprawniającą do pośrednictwa w zakresie transportu lądowego rzeczy, krajowego i międzynarodowego; kontrahentów pozyskiwała głównie za pośrednictwem Internetu, była również polecana przez podmioty, z którymi współpracowała; przedstawiciele spółki nie widzieli fizycznie oleju rzepakowego, weryfikacji jego parametrów dokonywał odbiorca i jeśli stwierdził, że są one niezgodne z zamówieniem nie dokonywał płatności za towar, a cysterna wracała w miejsce załadunku na koszt sprzedawcy; W. F. wyjaśnił, że jakkolwiek nigdy nie był obecny przy załadunku cystern, niemniej jednak interesy spółki w tym zakresie reprezentowali kierowcy podmiotów, którym zlecano transport, którzy zgodnie z jego wiedzą, ponosili wynikającą z prawa przewozowego odpowiedzialność za dostarczenie towaru; spółka nie posiada dokumentów magazynowych, ponieważ olej rzepakowy od miejsca załadunku do rozładunku był przewożony jedną cysterną i w związku z tym, nie było konieczności sporządzania dokumentów magazynowych; spółka dysponowała towarem po dokonaniu zapłaty za fakturę otrzymaną drogą elektroniczną od sprzedawcy; odnośnie osobistych kontaktów z kontrahentami: 13 maja (...) r. W. F. zeznał, że poza jednym przypadkiem nie miał osobistego kontaktu z klientami, 18 lipca (...) r. zeznał, że nie zna podatnika, natomiast 31 stycznia (...) r. przyznał, że zna go osobiście; odnośnie podjęcia współpracy ze spółką P., W. F. wyjaśnił (protokół przesłuchania z dnia 13 stycznia (...) r.), iż był na bazie tej spółki w B. oraz w C. iu oraz że poznał jej przedstawicieli. W sprawach dostaw oleju kontaktował się z K. D. lub D. B., natomiast w kwestii dokumentów kontaktował się z M. K.; przed nawiązaniem współpracy spółka weryfikowała nowych kontrahentów pod względem formalnym poprzez sprawdzenie KRS, zaświadczeniem o zarejestrowaniu dla potrzeb VAT oraz o niezaleganiu w podatkach; okoliczność formalnej weryfikacji została potwierdzona w toku kontroli podatkowej; W. F. potwierdził, iż ma świadomość jak fizycznie wygląda olej rzepakowy, jaka jest jego barwa, konsystencja oraz jaki wpływ na wygląd tego produktu ma temperatura, dodał że spółka z własnej inicjatywy nie badała jakości i parametrów oleju rzepakowego, będącego przedmiotem obrotu.
Dokonując szczegółowej analizy wszystkich okoliczności sprawy organ odwoławczy przychylił się do stanowiska organu I instancji i stwierdził, że zakwestionowane transakcje noszą znamiona oszustwa karuzelowego, mającego na celu wyłudzenie VAT. Ustalił, że w ramach łańcucha oszukańczych transakcji podmiotami pełniącymi rolę "znikającego podatnika" były firmy: Z. sp. z o.o. i P. sp. z o.o. dostawcy oleju do bezpośredniego kontrahenta podatnika tj. V. sp. z o. o, pełniącej z kolei rolę bufora, tj. podmiotu, którego udział w obrocie ma służyć wydłużeniu łańcucha sztucznych transakcji, a tym samym utrudnić wczesne wykrycie oszukańczego procederu, w ramach którego podatnik pełnił rolę brokera. Podatnik jako broker był ostatnim ogniwem łańcucha na terenie Polski, zarabiającym jako nabywca towarów na terenie kraju (podatek naliczony), a następnie dokonującym wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów (stawka 0%), co prowadziło do wykazywania w rozliczeniu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym.
W ocenie organu odwoławczego, z racji pozycji podatnika (broker) w ustalonym schemacie transakcji, nie ma możliwości aby nie miał on świadomości oszukańczego charakteru realizowanego przedsięwzięcia. Logika i doświadczenie życiowe czyni nieprawdopodobnym wniosek, że na tak intratnej pozycji znajdzie się podmiot, który nie jest w żaden sposób świadomy swojego udziału w oszustwie podatkowym. Wniosek taki znajduje również potwierdzenie w poczynionych w sprawie ustaleniach faktycznych.
Organ argumentował, że podatnik, decydując się na zakup oleju rzepakowego od firmy specjalizującej w innej branży powinien mieć świadomość, że transakcja taka wiąże się z dużym ryzykiem nie tylko w zakresie jakości ale również legalności nabywanego towaru i podatkowych tego konsekwencji. Podkreślił, że spółka V. zgodnie z KRS miała bardzo szeroki przedmiot działalności, niemniej jednak nie obejmował on handlu hurtowego surowym olejem (technicznym). Nie potwierdza tego również zaświadczenie o numerze identyfikacyjnym REGON. Dodatkowo czujność podatnika powinna wzbudzić również niska wysokość kapitału zakładowego ((...) zł) podmiotu realizującego wielotysięczne kontrakty. Zwrócił jednocześnie uwagę, że swoboda umów, na którą powoływał się podatnik, nie zwalnia go, jako podmiotu zawodowo prowadzącego działalność gospodarczą z obowiązku zachowania należytej staranności w stosunkach z kontrahentami szczególnie, gdy chodzi o transakcje o znacznej wartości (ponad (...) zł brutto). Podkreślił, że deklarowane przez podatnika działania weryfikacyjne na początku współpracy nie mogą być uznane za działania rzetelnego podmiotu gospodarczego zabezpieczającego się przed ryzykiem uczestnictwa w mechanizmie oszustwa typu karuzelowego. Zwrócił uwagę, że rozpoczynając współpracę na znaczną skalę w zakresie handlu olejem, podatnik wykazał się brakiem wiedzy i samodzielności w tym zakresie. Mimo znacznej wartości transakcji, nie miał osobistego kontaktu z przedstawicielami dostawcy, nie był w jego siedzibie, nie widziała towaru, nie sprawował nadzoru nad jego transportem, nie zawarł z dostawcą pisemnej umowy, nie ponosiła ryzyka gospodarczego związanego z transakcjami (płacił pieniędzmi przedpłaconymi za wewnątrzwspólnotową dostawę). Podkreślił, że nawiązanie współpracy zarówno z dostawcą jak i nabywcą oleju nastąpiło z inicjatywy członka rodziny podatnika, tj. K. B. (brata). Dla pełnego wyjaśnienia roli K. B. w relacjach biznesowych związanych z obrotem olejem rzepakowym, organ odwoławczy włączył do akt sprawy protokół jego przesłuchania z dnia 23 września (...) r., z którego wynika, że również przesłuchany posiadał znikomą wiedzę o spółce V. Do marca (...) r. świadczył na jej rzecz jedynie usługi transportowe. Z jego zeznań wynika, że propozycja współpracy w zakresie nabycia oleju rzepakowego wyszła od firmy V. a czynnikiem decydującym, o jej nawiązaniu miała być zaproponowana dobra cena tego towaru. Jednocześnie przyznał, że towaru nie widział, miał jednak zlecenie od odbiorcy (...) firmy, której nazwy nie pamiętał. W związku z nabyciem oleju kontaktował się z osobą, której nazwiska początkowo nie mógł sobie przypomnieć, a ostatecznie ustalił, że był to R. P., który pomógł mu również w weryfikacji unijnego kontrahenta, z którym współpracę nawiązano dzięki internetowej giełdzie transportowej. K. B. oświadczył również, że nie organizował przewozu towaru, gdyż transport był wliczony w cenę nabycia oleju rzepakowego (organizatorem transportu był wystawca faktury VAT).
Organ ocenił, że powyższe okoliczności związane z podjęciem współpracy ze spółką V. prowadzą do wniosku, iż ani podatnik ani jego brat, nie dysponowali informacjami o kontrahencie, które odpowiadałyby kryteriom należytej staranności sformułowanym w orzecznictwie TSUE. Zgromadzony materiał dowodowy świadczy również o braku samodzielności podatnika, w rozumieniu art. 15 ustawy o VAT, w zakresie handlu olejem rzepakowym.
W tym kontekście organ odwoławczy zwrócił uwagę, że obrót ze spółką V. sierpniu (...) r. prawie dwudziestokrotnie przekroczył obrót podatnika za cały poprzedni rok (obrót za (...) r. zamknął się kwotą (...) zł). Mimo to podatnik podejmując współprace w zupełnie nowym dla niego obszarze i na niespotykaną dotąd skalę nie zawarł umowy w formie pisemnej, ograniczając się do uzgodnień prowadzonych drogą elektroniczną. Brak pisemnej umowy, jak zauważył organ, sam w sobie nie stanowi sytuacji odbiegającej od przyjętych praktyk biznesowych, niemniej jednak negatywnie wpływa na ocenę staranności kupieckiej i stanowi wyraz braku należytej dbałości o własne interesy. Organ dodał, że nie ma również dowodów, z których wynikałoby, że podatnik negocjował jakiekolwiek szczegóły dostawy. W konsekwencji organ odwoławczy stwierdził, że brak zainteresowania zarówno ceną jak i jakością nabywanego od nowego kontrahenta oleju, świadczy o tym, że podatnik wiedział, że ryzyko biznesowe transakcji, w tym wypadku nie istniało.
Organ wskazał również inne okoliczność świadczące o braku realnego charakteru prowadzonej przez podatnika działalności w zakresie obrotu olejem rzepakowym, a mianowicie: brak zgodności stron transakcji, co do charakteru zawartego porozumienia gospodarczego - podatnik twierdził, że pośredniczył w sprzedaży oleju (oświadczenie z 18 lipca (...) r.) natomiast W. F. (członek zarządu spółki V. zeznał 8 października (...) r., że jego firma nie korzystała z pośrednictwa T. B., a jedynie dostarczała olej na jego zamówienie we wskazane miejsce (tzw. dostawa do bram odbiorcy); podatnik twierdził, że organizatorem transportu był dostawca towaru tj. spółka V., podczas gdy z ustaleń faktycznych wynika, że koszty usług transportowych zrealizowanej w sierpniu (...) r. ponosiła (...) spółka P. Dodatkowo z zeznań W. F. (8 października (...) r. i 31 stycznia (...) r.) wynika, że V. dostarcza towar do firmy podatnika na warunkach INCOTERMS DAP, co oznacza, że to sprzedawca ponosi wszelkie ryzyko związane z dostawą towaru na miejsce oraz że ciążą na nim obowiązki związane z załadunkiem i ubezpieczeniem. Organ zauważył, że z dowodów zebranych w sprawie nie wynika, aby przedstawiciele dostawcy czy kierowcy mieli jakakolwiek pogłębioną wiedzę, co do rzekomo dostarczanego oleju.
W ocenie organu odwoławczego powyższych ustaleń poczynionych w oparciu o całokształt materiału dowodowego nie podważa okoliczność korekty wartości przeprowadzonej w stosunku do trzech transakcji ze względu na jakość dostarczonego oleju (w wypadku jednej transakcji z 19 sierpnia (...) r. miał mieć miejsce całkowity zwrot zapłaconej ceny). Z okoliczności sprawy nie wynika jednak aby "zła" jakość towaru była w jakikolwiek sposób potwierdzana.
Z ustaleń poczynionych wynikają również istotne rozbieżności, co do sposobu płatności za realizowane przez podatnika dostawy. Sam podatnik twierdzi, że zapłata następowała po zaakceptowaniu jakości towaru i poprzedzała jego rozładunek. Natomiast z zeznań kierowców i z dowodów zapłaty wynika, że dostawy miały miejsce w terminach odpowiadających wystawieniu faktur natomiast zapłata dokonywana była w terminach późniejszych od rozładunku. Potwierdzają to również adnotacje na fakturach wystawianych przez podatnika "Przelew - 2 dni".
Jednocześnie z ustaleń zaprezentowanych w ostatecznej decyzji Dyrektora UKS w (...) dotyczących P., wynika także, że na listach przewozowych CMR dotyczących transportu oleju rzepakowego będącego przedmiotem transakcji zawieranych przez spółkę V. oraz kolejne podmioty krajowe jako nadawcy każdorazowo widnieją podmioty, które dokonywały wewnątrzwspólnotowych dostaw na rzecz (...) spółek. Nie jest to jednak zgodne ze stanem faktycznym, gdyż podmioty te na żadnym etapie obrotu nie dysponowały towarem. Na listach przewozowych każdorazowo wskazano miejsce załadunku w C. lub pieczęć P. Przeprowadzone w tym zakresie ustalenia nie wykazały, aby podmioty te miały prawo użytkowania terenu w tej miejscowości. Ponadto P. nie posiada żadnych własnych pojazdów, dlatego organy podatkowe uznały, że spółka ta nie mogła zrealizować usług na rzecz V. we własnym zakresie.
Odnosząc się do przedstawionych przez podatnika dowodów mających świadczyć o jego należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta, w postaci skanów dokumentów dotyczących firmy V. (w tym licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego, polis ubezpieczeniowych, zaświadczenia o numerze identyfikacyjnym REGON, decyzji NIP 4, odpisu pełnego z KRS, zaświadczenia o niezaleganiu w podatkach z dnia 11 marca (...) r.), organ odwoławczy stwierdził, że w ustalonym schemacie transakcji karuzelowych firma ta pełniła rolę bufora, co wiązało się ze skrupulatnym wypełnianiem wszelkich formalnych obowiązków związanych z rozliczaniem VAT, co oznacza, że ograniczona do kwestii formalnych weryfikacja musiała być pozytywna. Jednocześnie organ zauważył, że podatnik zaniechał jakiegokolwiek sprawdzenia rzeczywistego istnienia tego podmiotu. Dodał, że gdyby przed nawiązaniem współpracy ze spółką V. podatnik odwiedził miejsce wskazywane jako jej siedzibę, niewątpliwie uzyskałby wiedzę, że nie jest to miejsce, w którym spółka ta rzeczywiście funkcjonuje. Potwierdzają to również przytoczone wyżej wyjaśnienia W. F., członka zarządu spółki V., z dnia 13 maja (...) r., który stwierdził, że spółka nie posiada żadnego majątku, nie zatrudnia pracowników poza członkami zarządu, a wyposażenie siedziby stanowi: stół, krzesła, biurko. W ocenie organu odwoławczego, powyższe okoliczności świadczą jednoznacznie o tym, że podatnik nie stał się przypadkową ofiarą oszukańczych transakcji, lecz świadomie brał w nich udział, co wyklucza przyznanie mu ochrony wynikającej z orzecznictwa TSUE.
Organ odwoławczy stwierdził również, że z poczynionych ustaleń wynika, że podatnik nigdy nie rozporządzał towarem (olejem rzepakowym surowym) jak właściciel, nie sprawował nad nim faktycznego ekonomicznego władztwa, podobnie zresztą jak jego bezpośredni kontrahent, tj. V. sp. z o. i inne podmioty - wcześniejsze ogniwa karuzeli podatkowej. Powyższe z kolei wyklucza uznanie dostawy towarów za mającą miejsce w rzeczywistości w rozumieniu art. 5 ust. 1 ustawy o VAT. Zakwestionowane transakcje nie realizują bowiem dyspozycji wynikającej z art. 7 ust. 1 ustawy o VAT, zgodnie, z którym przez dostawę, o której mowa w art. 5 ust. 1 pkt 1 rozumie się przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak właściciel (...). Organ podkreślił przy tym, że rozporządzanie towarem nie oznacza jego fizycznego posiadania. Odwołał się w tym zakresie do orzecznictwa TSUE, w którym przyjęto, że w przypadku dostawy dochodzi do przeniesienia własności ekonomicznej (por. C-320/88 Shipping and Forwarding Safe B.V, v. Staatsecretaris van Financien),
Dokonując całościowej oceny rzetelności działań podatnika organ odwoławczy zwrócił uwagę, że wszelkie czynności dotyczące spornych transakcji pozostawały poza jakąkolwiek jej kontrolą: nie brał udziału w pozyskiwaniu kontrahentów, nie organizował transportu, nie był zainteresowany jakością towaru, kontrowersje budzi również deklarowany przez niego sposób płatności za towar. Powyższe w kontekście ustaleń poczynionych również wobec innych podmiotów - uczestników karuzeli podatkowej wg schematu: P. s.r.o. - Z. sp. z o.o. - P. - V. sp. z o.o. - T. B. - C. s.r.o., przemawia za przyjęciem, że płatności nie towarzyszyły realnej transakcji.
Organ odwoławczy nie zgodził się również, z zaprezentowanym w odwołaniu stanowiskiem odnośnie art. 194 § 1 Ordynacji podatkowej. Podkreślił, że organ I instancji był uprawniony do przeprowadzenia dowodów z włączonych do akt sprawy decyzji wymiarowych wydanych w stosunku do pozostałych uczestników odtworzonej "karuzeli podatkowej" oraz protokołu kontroli w przedmiocie podatku od towarów i usług za analizowany okres w odniesieniu do spółki V. wobec braku decyzji wymiarowej dotyczącej tego podmiotu. Wskazał, że mocą art. 212 Ordynacji podatkowej organ podatkowy, jest od chwili doręczenia związany własną decyzją, co oznacza, że nie może jej treści pominąć również w innych postępowaniach, pozostających w związku z rozstrzygniętą już sprawą. Podkreślił jednocześnie, że decyzje te podlegają ocenie w łączności z pozostałym materiałem dowodowym i zgodnie z zasadami przewidzianymi dla prowadzenia postępowania podatkowego.
Organ nie dopatrzył się również naruszenia art. 188 Ordynacji podatkowej poprzez nieprzeprowadzenie dowodów z zeznań świadków zgłoszonych przez stronę. Podkreślił, że zasadność żądania przeprowadzenia dowodu musi być oceniana w kontekście istotności okoliczności, którą ten dowód ma potwierdzać oraz możliwości jej zweryfikowania przy pomocy innych już przeprowadzonych dowodów. Wyjaśnił, że przedmiotem dowodzenia miała być kwestia podważania poczynionych w sprawie ustaleń, co do znikomej wiedzy podatnika o bezpośrednim kontrahencie tj. spółce V. Odnosząc się do tej kwestii organ odwoławczy stwierdził, że w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, w tym wyjaśnienia i pisemne oświadczenia samego podatnika, uzasadnione było przyjęcie przez organ I instancji, że współpracując z ww. firmą podatnik bazował jedynie na kontaktach handlowych brata K. B. Okoliczność tę potwierdził również W. F. (zeznanie z 8 października (...) r.) oraz R. P. (25 września (...) r.) członkowie zarządu spółki V.-T. W tych okolicznościach organ odwoławczy odstąpił od prowadzenia wnioskowanych przez podatnika dowodów z zeznań innych członków rodziny podatnika. W odniesieniu natomiast do (...) kontrahenta podatnik deklarował, że bazował na kontaktach nawiązanych za pośrednictwem P. C., który po pomyślnym zrealizowaniu transakcji na rzecz jego firmy F. s.r.o. w marcu (...) r. polecił podatnikowi kolejnych (...) klientów.
1) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia a mianowicie: art. 120, 121 § 1, 122, 187 § 1, 188 i 191 Ordynacji podatkowej przez bezpodstawne przyjęcie, że: podatnik miał świadomość, iż nabywając olej rzepakowy od V. sp. z o.o. a następnie dokonując jego wspólnotowej dostawy na rzecz firmy C. s.r.o. uczestniczył w przestępstwie karuzelowym; dokonując transakcji nie dochował należytej staranności wymaganej w stosunkach handlowych danego rodzaju. Zarzucił, że nie przeprowadzając na etapie postępowania odwoławczego dowodu z przesłuchania skarżącego - na ww. okoliczności, w sytuacji gdy, stan świadomości podatnika w świetle - powołanego przez organ odwoławczy orzecznictwa TSUE i sądów polskich - ma kluczowe znaczenie dla ustalenia prawa do odliczenia VAT; nieuwzględnienie, okoliczności iż wiedza, jaką uzyskały organy podatkowe w czasie kilkuletniego postępowania kontrolnego i podatkowego, nie była dostępna podatnikowi w czasie realizacji spornych transakcji; ocenę sposobu realizacji spornych transakcji wyłącznie z punktu widzenia rozliczeń podatkowych, z pominięciem powszechnie przyjętych w obrocie handlowych zwyczajów (w tym braku pisemnych umów, korzystania z zewnętrznych źródeł finansowania, udziału w obrocie podmiotów o niskim kapitale zakładowym, braku "bezpośredniego kontaktu" z towarem); błędne przyjęcie, iż w dacie wewnątrzwspólnotowej dostawy podatnik nie miał "władztwa ekonomicznego" nad towarem; dowolną ocenę działalności gospodarczej podatnika, w tym, w zakresie samodzielności w podejmowaniu decyzji gospodarczych;
2) naruszenie prawa materialnego tj. art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT, poprzez uznanie, iż faktury dokumentujące czynności faktycznie dokonane, nie stanowią podstawy zwrotu deklarowanej w rozliczeniu za sierpień (...) r. kwoty podatku.
Odnosząc się do faktu, że kwestionowane transakcje z miały miejsce jednego dnia oraz że wszyscy ich uczestnicy mieli rachunki bankowe w polskich bankach, a w tytule przelewu wskazano, że jest to przelew wewnątrz banku, pełnomocnik argumentował, że nie są to okoliczności świadczące o fikcyjności transakcji, a raczej o działaniu w sposób przyjęty w danej dziedzinie gospodarczej i w sposób zgodny z logiką i doświadczeniem życiowym.
Ponadto stwierdził, że organ nie wykazał, iż podatnik miał lub mógł mieć jakikolwiek kontakt z dostawcami surowca na rzecz spółki V. tj. z P. sp. z o.o. czy Z. sp. z o.o., a skoro tak to wszelkie okoliczności związane z transakcjami pomiędzy tymi podmiotami, nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, podobnie jak wszelkie ustalenia, co do funkcjonowania ww. spółek w schemacie "karuzeli podatkowej". Za pozbawioną znaczenia, uznał pełnomocnik okoliczność, że V. nie posiadała wyposażenia technicznego pozwalającego na prowadzenie działalności, gdyż spółka ta zgodnie z wyjaśnieniami W. F., miała możliwość jego wynajęcia lub wydzierżawienia. Podobnie odniósł się do kwestii niskiego kapitału zakładowego spółki V. podkreślając, że parametr ten nie wpływa na możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. Zauważył również, że z punktu widzenia prawidłowości rozstrzygnięcia rozpatrywanej sprawy, bez znaczenia są szeroko opisywane przez organ okoliczności związane ze sposobem zarządzania spółki V. czy też tym, kto i w jaki sposób płacił za transportu oleju, gdyż w momencie realizacji transakcji podatnik nie posiadał i nie mógł posiadać wiedzy w tych kwestiach. Argumentował, że zgodnie z umową spółka V. była odpowiedzialna za dostarczenie towaru do miejsca przeznaczenia, a skoro towar został dostarczony (nabywca nie złożył reklamacji), to podatnik nie miał potrzeby zasięgania informacji w tym zakresie.
Za pozbawione znaczenia z punktu widzenia oceny rzeczywistego charakteru transakcji pełnomocnik uznał, okoliczności związane z tym, że ani on ani zarządzający spółką V. nie widzieli będącego przedmiotem spornych transakcji oleju rzepakowego, podobnie zresztą jak to, że jego odbiorca firma C. s.r.o. jest nieosiągalna dla (...) służb podatkowych. Podkreślił, że organy podatkowe nie przedstawiły dowodów na bezpośrednie relacje podatnika ze wskazanymi w decyzjach "znikającymi podatnikami", a zatem przyjęcie przez organy podatkowe istnienia powiązań między tymi podmiotami, podobnie jak przypisanie podatnikowi funkcji brokera są w istocie dowolne. Pełnomocnik nie poparł jednak zawartych w skardze twierdzeń żadnymi konkretnymi dowodami czy stwierdzeniami.
2) art. 180 § 1 w związku z art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez pominięcie: wyciągów bankowych stanowiących dowód zapłaty za nabyty towar, protokołu kontroli podatkowej z dnia 12 maja (...) r. i czynności sprawdzających z dnia 6 czerwca (...) r. przeprowadzonych w siedzibie V. protokołu kontroli podatkowej i badania ksiąg z dnia 22 lipca (...) r.,
4) art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. b) ustawy o VAT poprzez przeoczenie, że kwotę podatku naliczonego może stanowić kwota podatku naliczonego z tytułu otrzymania zapłaty przed dostawą towaru,
5) art. 88 ust. 4 pkt 1 lit. a) ustawy o VAT przez pozbawienie skarżącego prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur stwierdzających przeniesienie własności towarów tytułem umowy sprzedaży, które jakoby nie przenosiły prawa do rozporządzania towarem jak właściciel, w rozumieniu art. 7 ust. 1 ww. ustawy.
6) art. 106b ust. 1 pkt 4 ustawy o VAT poprzez przeoczenie, iż obowiązek wystawienia faktury u dostawcy powstawał z chwilą otrzymania zapłaty, nawet mimo braku dostawy towarów, co wykluczało możliwość uznania jej za tzw. pustą fakturę, Uzasadniając przedstawione zarzuty pełnomocnik wskazał, że skarżący nie uzyskując spodziewanych profitów z podjętej działalności gospodarczej, skorzystał z rady brata i wykorzystując koniunkturę gospodarczą rozszerzył działalność o handel olejem. W zakresie prowadzonej działalność podatnik był w pełni niezależny: tj. nikomu nie podlegał, sam wybierał kontrahentów (deklarował, że w okresie objętym postepowaniem na platformach internetowych było dużo ofert firm, które godziły się na płatność w terminie 2 dni od dostawy) i z nikim nie dokonywał "nietypowych" operacji płatniczych, przejmował cały "zarobek" z realizowanych transakcji z nikim go nie dzielił oraz sprawował ekonomiczną kontrolę na towarem od momentu jego odbioru, za pośrednictwem przewoźnika. Ponadto wykazywał, że o rzeczywistym charakterze prowadzonej działalności świadczy stosowana przez skarżącego praktyka negocjowania cen sprzedaży i stosowana 5% marża handlowa, typowa dla sprzedaży hurtowej (praktykę taką potwierdzają bilingi rozmów telefonicznych oraz wydruki z poczty elektronicznej).
Pełnomocnik podniósł, że gdyby skarżący nie otrzymał zwrotu zapłaconego podatku naliczonego, to transakcje unijne nie miałyby dla niego żadnego ekonomicznego sensu, bowiem dołożyłby do nich łącznie (...) zł. Dodał, że sam termin "zwrot podatku" oznacza, że podatnik nie może uzyskać wyższej kwoty zwrotu od faktycznie zapłaconego podatku.
O realnym charakterze transakcji świadczy też w jego ocenie: dokumentacja handlowa (zamówienia i ich przyjęcia do realizacji), faktury VAT, wyciągi bankowe, specyfikacje dostaw i listy przewozowe, a także zgodne zeznania świadków: W. F. i R. P. oraz samego skarżącego. Zwrócił jednocześnie uwagę na zeznania kierowców przewoźnika mających odbierać towar: E. R. M. G. oraz W. (...). Wskazał, że ten ostatni potwierdził okoliczność dostarczenia towaru do unijnego odbiorcy. Dowodami faktycznego przemieszczania towarów z C. do K. (C.), w ramach odpłatnej wewnątrzwspólnotowej dostawy miały być również dane rejestrowe elektronicznego systemu viaTOLL. Ponadto (...) odbiorca na specyfikacjach i listach przewozowych CMR potwierdzał odbiór towarów i rozliczał unijne nabycia, co potwierdziły (...) organy podatkowe. Potwierdziły one także, że miejscem zakończenia przewozu towarów było terytorium (...), gdzie olej był przelewany do zbiornika podatnika unijnego.
Argumentował, że nie można zasadnie odmówić podatnikowi zwrotu VAT w sytuacji gdy właściwy miejscowo organ 6 czerwca (...) r. przeprowadził w siedzibie spółki V.-T. czynności sprawdzające i nie stwierdził żadnych nieprawidłowości, w wyniku czego podatnik otrzymał zwrot podatku za marzec (...) r. Dodatkowo zwrot podatku za czerwiec (...) r. poprzedzony był przeprowadzeniem czynności kontrolnych (protokół kontroli podatkowej i badania ksiąg z dnia 22 lipca (...) r.) przez organ pierwszej instancji, w którym stwierdzono, że ewidencje podatnika są prowadzone w sposób rzetelny, a ujęte w nich dostawy prawidłowo udokumentowane. Utwierdziło to skarżącego w przekonaniu o rzetelności kontrahenta i skłoniło do dalszej współpracy.
Argumentował, że na prawo do odliczenia VAT nie mogą mieć wpływu dużo późniejsze ustalenia, odnośnie rzekomych wcześniejszych ogniw oszukańczych transakcji oraz nieznajdujące potwierdzenia w materiale dowodowym stwierdzenia, że przedmiotem przestępstwa karuzelowego był olej pochodzący od skarżącego, a nie jakikolwiek inny. Zwrócił uwagę, że dopiero 9 maja 2016 r. Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Rozwoju zamieściło na stronach internetowych informację o zagrożeniu oszustwami w zakresie VAT w obrocie olejem rzepakowym i dopiero od tego momentu zagrożenia takie stały się faktem notoryjnym. Stwierdził, że ustalenia organu jakoby podatnik nie dysponował samodzielnie olejem rzepakowym czy że dokonywał lub otrzymywał płatności za dostawy, które nie miały miejsca w rzeczywistości są sprzeczne z logiką i doświadczeniem życiowym oraz pozbawione oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Podkreślił, że wystawione przez podatnika faktury stwierdzały sprzedaż towarów w obrocie gospodarczym, polegającą na przeniesieniu ich własności pociągającym za sobą przeniesienie prawa do rozporządzania nimi jak właściciel.
Pełnomocnik zauważył, że stanowisko organów podatkowych jakoby spółka V. nigdy swobodnie nie dysponowała towarami nie zostało poparte żadnymi konkretnymi ustaleniami w tym, kto i co tę swobodę ograniczało. W jego ocenie całość materiału dowodowego potwierdza, że sporny olej był przedmiotem rzeczywistej sprzedaży, której towarzyszyła realna zapłata. Podkreślał, że w toku postępowania organ nie uwzględnił wytycznych Ministra Finansów zawartych w Metodyce w zakresie oceny dochowania należytej staranności przez nabywców towarów w transakcjach krajowych, a oparł się jedynie na własnych sformułowanych ad hoc kryteriach.
Pełnomocnik skarżącego wskazywał również, że na pozycji "brokera" usytuował go organ I instancji natomiast organ odwoławczy w sposób oderwany od ustaleń faktycznych przyjął, że zarabiał na zwrocie podatku podczas gdy z porównania kwoty podatku faktycznie zapłaconego (...) zł i zwróconego podatnikowi (...) zł okoliczność taka nie wynika. Wyjaśniał również, że wbrew twierdzeniom organów podatkowych, realizowane przez niego transakcje wewnatrzwspółnotowe wcale nie były intratne, gdyż do każdej z nich dopłacał ok. (...) zł i gdyby nie otrzymał zwrotu podatku, to nie miałyby one żadnego sensu gospodarczego.
Pismem z dnia 21 maja (...) r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odnosząc się do przedstawionych w uzupełnieniu skargi kwestii wskazał, że nie można zgodzić się z zarzutami podatnika odnośnie pominięcia w prowadzonym w stosunku do niego postępowaniu Wytycznych Ministra Finansów. Wyjaśnił, że zawarte w tej publikacji wskazania sprowadzają się do zobligowania organów do indywidualnej oceny każdej transakcji z uwzględnieniem wszystkich istotnych dla oceny jej charakteru okoliczności, co w sprawie niniejszej miało miejsce. Odnosząc się do zarzutu sprowadzającego się do stosowania pozaustawowej przesłanki "zachowania należytej staranności" jak warunku zwrotu podatku, organ uznał go za niezrozumiały, w świetle orzecznictwa TSUE, w którym aspekt ten jest wyraźnie wyeksponowany. Za nieuzasadnione organ uznał również twierdzenia o tym, że podatnik miałby pełnić rolę pośrednika w obrocie olejem, wskazując w tym względzie, na brak doświadczenia i rozeznania w branży. Odnośnie natomiast niepodnoszonych wcześniej zarzutów pominięcia protokołów kontroli przeprowadzonych w maju (...) r. oraz w lipcu (...) r. u podatnika, oraz czynności sprawdzających w spółce V., organ obszernie i z odwołaniem się do mechanizmu transakcji karuzelowych argumentował, że dla rozpoznania tego rodzaju oszukańczych działaniach, niewystarczające są czynności organów odnoszące się do poszczególnych kontrahentów i transakcji. Prawdziwy charakter tego rodzaju ujawnia się bowiem dopiero po przeprowadzeniu szeregu postępowań w stosunku do wielu podmiotów, które oceniane łącznie pozwalają na stwierdzenie oszustwa.
Odnosząc się do kwestii wiedzy podatnika o udziale w oszukańczych transakcjach w kontekście ostrzeżeń Ministerstwa Finansów, organ podkreślił ponownie, że cały zgromadzony w postępowaniu materiał dowodowy świadczy o świadomym udziale podatnika w takim procederze.
Pismem z dnia 1 czerwca (...) r. stanowiącym załącznik do protokołu rozprawy z dnia 25 czerwca (...) r. pełnomocnik uzasadniał konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji potrzebą uzupełnienia materiału dowodowego i ewentualnego wykazania, że podatnik wiedział o udziale podmiotów biorących udział we wcześniejszych fazach obrotu "tym samym" towarem w oszustwie karuzelowym. Podtrzymał jednocześnie wcześniejsze stanowisko, co do tego, że kwestionowane transakcje miały charakter rzeczywisty, a okoliczności ich realizacji nie nasuwały wątpliwości, co do ich charakteru. Przedstawiona argumentacja stanowiła jednak w istocie powielenie wcześniejszego stanowiska strony i sprowadzała się do polemiki z ustaleniami organu zaprezentowanymi w zaskarżonej decyzji.
Spór podatnika z organem sprowadza się do dwóch kwestii: po pierwsze, czy faktury wystawione przez spółkę V. mające dokumentować zakup oleju rzepakowego w miesiącu sierpniu (...) r. są zgodne z rzeczywistością i czy mogą stanowić dla podatnika podstawę do odliczenia ujętych w nich kwot podatku naliczonego, a po drugie, co jest konsekwencją pierwszego, czy podatnik mógł dokonać wewnątrzwspólnotowej dostawy nabytego towaru do (...) spółki C. s.r.o.
Na wstępie wskazać należy, że w kwestii, dotyczącej interpretacji przesłanek warunkujących zachowanie prawa do odliczenia podatku naliczonego, wielokrotnie wypowiadał się już Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) i nawiązując do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) konsekwentnie wyjaśniał, że art. 86 ust. 1 i 2 ustawy o VAT stanowi implementację poprzednio obowiązującego art. 17 ust. 2 lit. a Szóstej Dyrektywy Rady z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw Państw Członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych - wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa wymiaru podatku (77/388/EWG - Dz.U.UE.L77, Nr 145, poz. 1 - szósta dyrektywa), obecnie art. 168 Dyrektywy 112. Powyższy przepis Dyrektywy 112 stanowi, że o ile towary i usługi są używane do celów zawieranych transakcji podlegających opodatkowaniu, podatnik jest uprawniony do odliczenia od podatku, który zobowiązany jest zapłacić, kwot należnego lub zapłaconego podatku od wartości dodanej od towarów lub usług dostarczonych, lub które mają być podatnikowi dostarczone przez innego podatnika. Zgodnie zaś z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT (w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie) w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15 przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, z zastrzeżeniem niemającym znaczenia w tej sprawie. Stosownie zaś do art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a tej ustawy kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług. Prawo do odliczenia podatku naliczonego nie jest prawem bezwzględnym. W art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT ustawodawca między innymi określił, że nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Prawo do odliczenia podatku naliczonego, o którym mowa w art. 86 ust. 1 i 2 ustawy o VAT wiąże się z otrzymaniem faktury, która dokumentuje rzeczywisty obrót gospodarczy. Faktura powinna więc odzwierciedlać zdarzenie gospodarcze zarówno pod względem przedmiotowym, jak i podmiotowym. W przypadku gdy podatek wynika jedynie z faktury, która nie dokumentuje faktycznego zdarzenia rodzącego obowiązek podatkowy u jej wystawcy - faktura taka nie daje uprawnienia do odliczenia wykazanego w niej podatku. Przyznanie bowiem prawa do odliczenia podatku w takim przypadku oznaczałoby, że prawo do odliczenia przysługuje z tytułu samego posiadania faktury z wykazanym podatkiem, który nie jest należny od podmiotu, który fakturę taką wystawił, gdyż faktycznie nie realizował czynności opisanej w tej fakturze. Tymczasem prawo do odliczenia podatku jest następstwem powstania obowiązku podatkowego z tytułu faktycznej czynności podatnika wystawiającego fakturę, czyli obowiązku podatkowego powstałego na poprzednim etapie obrotu.
Dla kontroli legalności zaskarżonej decyzji nie bez znaczenia są ustalenia organów podatkowych takie jak to, że obrót olejem rzepakowym odbywał się w schemacie: wewnątrzwspólnotowa dostawa towaru z (...) od P. - firma Z. sp. z o.o. - P. sp. z o.o. - V. - podatnik - wewnątrzwspólnotowa dostawa do C. s.r.o., przy czym z materiału dowodowego wynika, że transport towaru był organizowany przez (...) spółkę P. s.r.o. Istotne jest również to że z informacji z systemu VIES wynika, że o ile spółka Z. rejestrowała wewnątrzwspólnotowe nabycie towaru od P. to brak już w nim informacji o wewnątrzwspólnotowej dostawie towaru zrealizowanej przez P. na rzecz Z. Stwierdzenie powyższe zestawione z szybkością realizowanych transakcji i sposobem realizowania płatności za dostarczony towar (bardzo krótki termin płatności i rachunki bankowe w polskich placówkach bankowych) daje obraz działania typowego dla transakcji karuzelowych.
Powyższe "ogólne" ustalenia, znajdują również potwierdzenie w szczegółowych ustaleniach poczynionych w stosunku do bezpośrednich kontrahentów podatnika. W kontrolowanym okresie podatnik miał dokonać zakupu oleju od spółki V. na podstawie siedmiu faktur zakupowych oraz trzech korygujących z sierpnia (...) r., który następnie według wystawionych w dniach nabycia faktur (odpowiednio również faktur korygujących) miał sprzedać, w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów na rzecz firmy C. s.r.o. (łączna kwota netto (...) zł, VAT 0%). Zapłaty za dostarczony towar firma C. dokonywała przelewami z krótkim 2 dniowym terminem płatności. Rachunki wszystkich ww. podmiotów prowadzone były przez polskie banki (A. B. i B.). Nie budzi również wątpliwości ustalenie organu, że wszystkie biorące udział w spornych transakcjach podmioty nie posiadały majątku ani potencjału gospodarczego pozwalającego na prowadzenie obrotu gospodarczego w deklarowanych rozmiarach. Zwłaszcza, że żaden z nich nie korzystał w tym zakresie z zewnętrznego wsparcia finansowego (choćby przez zaciągnięcie kredytu kupieckiego). Wszystkie wskazane okoliczności ocenione we wzajemnym powiązaniu przemawiają przeczą rzeczywistemu charakterowi gospodarczemu deklarowanym przez podatnika w miesiącu sierpniu (...) r. transakcji.
Dokonując oceny działalności podatnika, wbrew stanowisku prezentowanemu w skardze, nie można pominąć ustaleń poczynionych przez właściwe organy podatkowe odnośnie V. sp. z o.o., jak również innych uczestników "obrotu" olejem rzepakowym, to jest spółek Z. i P. Z ustaleń tych jednoznacznie wynika, że żaden z tych podmiotów nie rozporządzał towarem w postaci oleju rzepakowego w rozumieniu art. 7 ust. 1 ustawy o VAT.
I tak w odniesieniu do spółki V. (z wykorzystaniem w szczególności ustaleń kontroli podatkowej w zakresie prawidłowości rozliczania i ewidencjonowania podatku VAT za lipiec i sierpień (...) r. przeprowadzonej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w (...)) przyjęto, że nie posiada możliwości prowadzenia działalności na wykazywaną skalę. Nie ma żadnych środków trwałych, poza dwoma członkami zarządu nie zatrudnia pracowników, a jej twierdzenia, że w zakresie obrotu olejem rzepakowym korzystała z wynajętego sprzętu nie zostały poparte żadnymi dowodami. Ponadto z wyjaśnień W. F. znajdujących się w aktach sprawy wynika, że firma V. nie korzystała z pośrednictwa handlowego firmy T. B., a jedynie dokonywała dostawy pod wskazany adres, na jego zlecenie - dostawa "do bram odbiorcy", transport towaru miał być organizowany przez spółkę V., co nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym sprawy, z którego jednoznacznie wynika, że zarówno organizacją (z firmami transportowymi kontaktowali się D. B. i M. G.) jak i płatnościami, zajmowała się firma P.
Z ustaleń organu skarbowego właściwego dla spółki Z. wynika wprost, że funkcjonowała ona w schemacie "karuzeli podatkowej", prowadziła celowe działania mające uprawdopodobnić funkcjonowanie jako podatnika VAT, a jednocześnie mające na celu utrudnienie wykrycia oszukańczego procederu, co znalazło potwierdzenie w decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w (...) z 18 lutego (...) r. określającej spółce Z. na podstawie art. 108 ustawy o VAT obowiązek zapłaty podatku wykazanego w fakturach VAT wystawionych w okresie od lipca do października (...) r. (w tym 237 wystawionych dla P.) i niedokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Analogiczną rolę tj. "znikającego podatnika", w realizowanym schemacie oszustwa podatkowego, pełniła również spółka P. będąca głównym wystawcą faktur na rzecz spółki V. (w lipcu i sierpniu 61 faktur). Z decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w (...) z dnia 12 września (...) r. wydanej w stosunku do P. w przedmiocie podatku od towarów i usług za okres od kwietnia do grudnia (...) r. wynika jasno, że podmiot ten nigdy nie prowadził działalności gospodarczej, nie rozporządzał towarami jak właściciel i nie miał niezależności ekonomicznej. Aktywność spółki ograniczała się jedynie do stwarzania pozorów takiej działalności na potrzeby działalności przestępczej związanej z wprowadzaniem do obrotu faktur VAT nieodzwierciedlających rzeczywistych zdarzeń gospodarczych a w konsekwencji wystawiane przez nią faktury nie dokumentują rzeczywistych transakcji. W konsekwencji powyższych ustaleń za w pełni uzasadniony należy uznać wniosek przyjęty przez organy podatkowe, że skoro firma Z. nie dokonała sprzedaży na rzecz spółki P., to ta z kolei nie mogła dokonać jego dalszej odsprzedaży do firmy V. a wobec braku innych wskazanych dostawców, nie mogło dojść do jego dostawy na rzecz podatnika.
W konsekwencji ustalenia poczynione przez organy podatkowe w decyzjach odnośnie braku rzeczywistych dostaw surowego oleju rzepakowego transakcjach realizowanych przez spółki Z. i P. muszą skutkować stwierdzeniem, że spółki te nie realizowała rzeczywistych dostaw tego towaru do kolejnego podmiotu, jakim w objętym postępowaniem okresie, była spółka V. Prawidłowe i zgodne z zasadami logiki, jak już wyżej wskazano jest zatem stanowisko organu, że spółki Z. i P., nigdy w ramach obrotu gospodarczego swobodnie nie dysponowały towarami, które miały być przedmiotem dostawy na rzecz V. dokumentowanej fakturami VAT.
Powyższe potwierdzają również, włączone do sprawy informacje odnośnie (...) spółek M. s.r.o. (formalnego odbiorcy oleju w lipcu (...) r.) i P. s.r.o. (która, z kolei miała być zgodnie z deklaracja VIES spółki Z. jej dostawcą oleju w sierpniu (...) r.). Wynika, że obie te spółki miały charakter wirtualny. (...) administracji podatkowej nie udało się nawiązać z nimi kontaktu, ani zabezpieczyć dokumentacji związanej z transakcjami z sierpnia (...) r. Co do obu tych spółek (...) administracja formułowała zastrzeżenia, odnośnie ich udziału w oszustwach podatkowych. Ponadto z ustaleń (...) służb poczynionych po inspekcji przeprowadzonej w dniu 27 czerwca (...) r. pod adresem, mającym być miejscem prowadzenia działalności wynika, że nie ma tam warunków technicznych do prowadzenia działalności, w tak znacznym, jak deklarowany rozmiarze. Brak również monitoringu pozwalającego na ewentualną weryfikację realizowanych dostaw.
Za istotne, z punktu widzenia ustalenia okoliczności realizacji spornych transakcji należy uznać również zeznania D. Ś., pracownika spółki P., z których wynika, że poświadczała w dokumentach niegodnie ze stanem rzeczywistym rozładunek towaru w różnych miejscach poza terenem Polski. Powyższa okoliczność współgra również z innymi poczynionymi ustaleniami, a mianowicie z faktem, że we wszystkich dokumentach CMR udostępnionych przez przewoźników realizujących w kontrolowanym okresie usługi transportowe na trasie C. - C. T., każdorazowo jako nadawcę ujawniono podatnika a jako odbiorcę C. s.r.o., natomiast w pozycji 4 listu przewozowego widnieje pieczęć firmy nie będącej stroną transakcji (por.k. 126 verte t. V akt podatkowych).
Odnosząc się natomiast do zarzutów skargi dotyczących nieustalenia przez organy podatkowe, że olej, który podatnik nabywał, a następnie dostarczał w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towaru był "tym samym" czy jedynie "takim samym" jaki "krążył" pomiędzy wskazanymi wyżej podmiotami w ramach karuzeli podatkowej, warto zwrócić uwagę, na informacje wynikające z włączonego do materiału dowodowego sprawy, protokołu kontroli podatkowej przeprowadzonej w firmie V., z którego wynika, że w sierpniu (...) r. nie wykazano dostaw oleju rzepakowego od innego podmiotu niż spółka P. Powyższe w zestawieniu przytoczonymi wyżej ustaleniami odnośnie oszukańczego charakteru działalności ww. firm oraz brakiem jakiejkolwiek konkretnej wiedzy podatnika odnośnie parametrów, czy okoliczności załadunku spornego towaru czyni zarzuty podatnika odnośnie ustaleń organu w tej kwestii, gołosłownymi i pozbawionymi oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym.
Należy również zwrócić uwagę na kwestię transportu oleju ze spółki V. do C. s.r.o. Z faktur wystawionych przez V. wynika, że były w nich ujęte koszty transportu. Podatnik wyjaśnił, że organizacją transportu zajmowała się firma V. Jednak ogół zgromadzonych informacji dotyczących organizacji transportu oleju rzepakowego w sierpniu (...) r., w tym przede wszystkim zeznań świadków: właścicieli i w jednym wypadku kierowcy cysterny, okoliczności związanych z poświadczaniem niezgodnego z rzeczywistością miejsca rozładunku, okoliczności, z których wynika, że podmiotem zlecającym jego wykonanie i ponoszącym jego ekonomiczny ciężar była firma P., potwierdza konstatacje organów podatkowych, że sporne transakcje były niewątpliwie elementem oszustwa karuzelowego.
W kontekście braku świadomości podatnika, co do oszukańczego charakteru spornych transakcji, a tym samym jego należytej staranności, które to kwestie były mocno akcentowane w skardze, dodać jeszcze należy, że jak przyznał sam podatnik, współpraca z bezpośrednim kontrahentem i wystawcą spornych faktur V. nawiązana została "z polecenia" brata, który wcześniej realizował na jej rzecz usługi transportowe, a więc współpracował z nią w zupełnie innej niż handel olejem branży, zagraniczny kontrahent odbiorca towaru był podatnikowi znany wyłącznie z kontaktu mailowego (nr telefonu podatnik miał, ale z niego nie korzystał), brak korespondencji potwierdzającej negocjowanie czy przygotowania zamówień, a w zakresie dostawy towaru brak zainteresowanie jego jakością, ilością itd. i poleganie w tym zakresie, wyłącznie na organizatorze transportu spółce V. niezwykle krótki termin płatności mimo znacznej kwoty należności wynikającej z faktury, prowadzący do minimalizacji ciężaru ekonomicznego deklarowanych operacji gospodarczych. Wszystkie te okoliczności, to niewątpliwie argumenty przemijające za tym, że podatnik wiedział, w jakim procederze uczestniczy i jaką rolę w nim odgrywa. W szczególności przyjmowanie faktur bez weryfikacji pochodzenia i jakości towaru, o tak znacznej wartości nie mieści się w standardach elementarnej staranności w obrocie gospodarczym, ale wprost wskazuje, że w zaistniałej sytuacji dochodzi do nadużycia prawa podatkowego przy okazji obrotu gospodarczego. Oceny tej nie zmienia dokonanie korekty 3 faktur (w tym w wypadku jednej zwrot pełnej kwoty), rzekomo w związku z niską jakością dostarczonego oleju, podczas gdy braku jakichkolwiek badań laboratoryjnych w tym zakresie.
Podobnie zresztą nie wpływa na prawidłowość przyjętego przez organ stanowiska twierdzenie skarżącego zawarte w uzupełnieniu skargi okoliczność, że mógł on zapoznać się z ostrzeżeniami o oszustwach podatkowych związanych z obrotem olejem rzepakowym dopiero 9 maja 2016 r. tj. po opublikowaniu na stronach Ministerstwa Finansów i Infrastruktury ostrzeżeń w tym zakresie. Nie jest również zasadna argumentacja pełnomocnika odnośnie przeprowadzenia przez organ postępowania niezgodnie ze standardami przyjętymi w Wytycznych Ministerstwa Finansów odnośnie ustalania dobrej wiary podatników jak również tego, że zaufanie podatnika do spółki V. zostało "urzędowo poświadczone" przez czynności sprawdzające i kontrole poprzedzające dokonanie zwrotu podatku z transakcji między tymi podmiotami za marzec (...) r. Za racjonalne należy w tej kwestii uznać stanowisko organu przedstawione w odpowiedzi na ww. zarzut, sprowadzające się do stwierdzenia, że potwierdzenie udziału konkretnego podmiotu w oszustwie karuzelowym nie jest możliwe na podstawie dorywczej weryfikacji pojedynczych transakcji, ale musi zostać poprzedzone szeroko zakrojonym postępowaniem prowadzonym najczęściej w stosunku do wielu podmiotów. Dopiero bowiem całościowe zestawie uzyskanych informacji pozwala na odtworzenie rzeczywistego przebiegu deklarowanych transakcji, a co za tym idzie uprawnienie do deklarowanych na ich podstawie rozliczeń podatników.