Source: https://forumpediatrow.pl/a2882/Zasady-naliczania-i-wynagradzania-dyzuru-medycznego.html
Timestamp: 2019-05-20 17:32:37
Legal References Found: art. 1511
 art. 95
 art. 95
 art. 93
 art. 95
 art. 97
 art. 95
 art. 95
 art. 32
 art. 95
 art. 1511
 art. 93
 art. 95
 art. 97
 art. 95
 art. 80
 art. 1511
 art. 95
 art. 93
 art. 95
 art. 97
 art. 95
 art. 81
 art. 32

Document Content:
Zasady naliczania i wynagradzania dyżuru medycznego | Forum Pediatrów
/ Zasady naliczania i wynagradzania dyżuru medycznego
Pierwsza koncepcja, bardzo powszechnie stosowana w podmiotach leczniczych, zakłada, iż podmiot leczniczy jako pracodawca odejmuje od łącznej sumy godzin rzeczywiście przepracowanych przez danego lekarza, zarówno w ramach wymiaru godzin etatu, jak i dyżurów, miesięczny wymiar godzin wynikający z umowy o pracę i dopiero od liczby godzin pozostałej w wyniku takiej operacji, nalicza dodatkowe wynagrodzenie za dyżury medyczne na mocy art. 1511 §2 k.p. w zw. z art. 95 ust. 5 u.d.l. Innymi słowy pracodawca wypłaca dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych jedynie za te godziny pełnienia dyżuru medycznego, które wypadają ponad przeciętny tygodniowy wymiar czasu pracy lekarza. Uzasadnieniem dla tej koncepcji jest art. 95 ust. 3 u.d.l. rozumiany wprost, który stanowi, że czas pełnienia dyżuru medycznego wlicza się do czasu pracy.
Przykład 1: Lekarz od poniedziałku do czwartku wykonuje pracę w normalnych dla siebie godzinach, przykładowo od 8.00 do 15.35 (7 godz. 35 min. dobowego wymiaru czasu pracy zgodnie z art. 93 ust. 1 u.d.l.). W czwartek podmiot leczniczy-pracodawca zobowiązuje lekarza do pełnienia po odbyciu pracy w normalnych godzinach pracy (vide: art. 95 ust. 2 u.d.l.) dyżuru medycznego w godzinach od 15.35 do 8.00 rano następnego dnia. Z uwagi na obowiązek udzielenia przez pracodawcę w takim przypadku obowiązkowego 11-godzinnego okresu odpoczynku stosownie do treści art. 97 ust. 2 u.d.l., w podanym tu przykładzie lekarz zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy („na pełen etat”) nie wypracuje obowiązującego go przeciętnego tygodniowego wymiaru czasu pracy z uwagi na nieobecność w pracy w piątek. Wobec powyższego od sumy faktycznie przepracowanych godzin od poniedziałku do czwartku w godz. od 8.00 do 15.35 (30 godzin 20 minut) i godzin pełnienia dyżuru medycznego po zakończeniu normalnej pracy w czwartek (od 15.35 do 8.00 w piątek – 16 godzin 25 minut) odejmowana jest liczba przeciętnego tygodniowego wymiaru czasu pracy – w tym przypadku 37 godzin 55 minut. Zatem 46 godzin 55 minut – 37 godzin 55 minut = 9 godzin 00 minut. Przy zastosowaniu tej koncepcji pracodawca wypłaca, posługując się jako podstawą słowem-kluczem „odpowiednio” z art. 95 ust. 5 u.d.l., odpowiedni dodatek do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych za pełnienie dyżuru medycznego za 9 godzin stanowiących różnicę pomiędzy ww. sumami, a nie za każdą godzinę pracy w ramach dyżuru (tu: 16 godzin 25 minut). Nietrudno zatem zauważyć, iż jest to rozwiązanie korzystne dla podmiotów leczniczych i dość powszechnie stosowane. Należy jednak już w tym miejscu podkreślić, iż stosowanie tej koncepcji wiąże się z ewentualnym wnoszeniem powództw przez lekarzy za niewypłacenie dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych za każdą godzinę pełnionego dyżuru, a jedynie za jej część, w związku z zapadłymi w ostatnim czasie wyrokami sądów, w tym z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2013 r. sygn. I PK 293/12, o czym poniżej.
Druga z możliwych koncepcji wykładni zwrotu „odpowiednio” jakim posługuje się art. 95 ust. 5 u.d.l. zakłada, iż każda godzina pracy w ramach pełnienia dyżuru medycznego jest godziną pracy pełnioną jako godzina nadliczbowa, niezależnie od tego czy lekarz w związku np. z udzielonym mu obowiązkowym okresem odpoczynku przepracował liczbę godzin wynikających z wymiaru jego zatrudnienia. Ta koncepcja zakłada rozwiązania związane z wypłatą wynagrodzenia za pełnienie dyżurów medycznych korzystne dla lekarzy. Została także wprost potwierdzona jako słuszna na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o działalności leczniczej przez Sąd Najwyższy w przywołanym już wyżej wyroku z dnia 4 czerwca 2013 r. sygn. I PK 293/12. Zarazem Sąd Najwyższy w tym judykacie zakwestionował jako niezgodną z postanowieniami u.d.l. pierwszą, wyżej opisaną, koncepcję. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd Najwyższy wskazał, że czas pełnienia dyżurów medycznych stanowi dla lekarzy odrębną od ich "zwykłej" pracy kategorię aktywności zawodowej, wobec czego praca świadczona w ramach tego dyżuru musi być wynagradzana na innych zasadach niż "normalna" praca (nota bene: rodzaj argumentów wskazuje na posłużenie się przez ten sąd wykładnią celowościową). Dalej można przeczytać, iż zdaniem Sądu Najwyższego ze wskazanych przepisów (zwłaszcza z art. 32j ust. 4 ustawy o zoz oraz art. 95 ust. 5 u.d.l.) wynika jednoznacznie, że za czas dyżuru medycznego pracownikowi przysługuje zawsze (za każdą godzinę dyżuru) wynagrodzenie obliczane jak za godziny nadliczbowe (według art. 1511 § 1-3 KP), niezależnie od tego, czy czas dyżuru spowodował przekroczenie wymiaru (nominału) czasu pracy obowiązującego pracownika medycznego. Tak więc za każdą godzinę pełnionego przez pracownika dyżuru medycznego należy mu się wynagrodzenie jak za godziny nadliczbowe, bez względu na to czy czas dyżuru przekracza "normalne" godziny pracy w pełnym lub niepełnym wymiarze czasu pracy. Sąd ten dodatkowo wskazał, że za przepracowany dyżur medyczny pracownikowi należy się "normalne wynagrodzenie" (czyli takie, jakie pracownik otrzymuje stale i systematycznie) oraz odpowiednie dodatki, których wysokość jest uzależniona od tego, czy dyżur jest wykonywany w porze nocnej, w niedziele lub święta itp. Finalnie, Sąd ten stanowczo podkreślił, że dla takiego sposobu ustalenia wynagrodzenia za czas dyżuru medycznego (jak za pracę w godzinach nadliczbowych) nie mają też znaczenia przyczyny, dla których nie było możliwe "wypracowanie" obowiązującego pracownika nominału czasu pracy (z drugiej strony, SN zauważa jednak, że jest tak prawdopodobnie na skutek niemożności lub znacznej trudności w ustaleniu harmonogramów pracy zawierających planowane dyżury, w taki sposób, aby – przy konieczności właściwego udzielania odpoczynku dobowego i tygodniowego – pracownik w okresie rozliczeniowym wypełnił obowiązujący go wymiar czasu pracy, który może być jednak odpowiednio zmodyfikowany). Z uzasadnienia tego wyroku wynika, że Sąd Najwyższy zaakceptował równoczesne uzyskanie przez pracownika wynagrodzenia zasadniczego za nieprzepracowany normalny czas pracy oraz za czas rzeczywiście pełnionego dyżuru. Powyższy wyrok nie jest odosobnionym przypadkiem, albowiem powyższa teza co do obowiązku wypłaty dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych za każdą godzinę pełnienia dyżuru medycznego niezależnie od tego czy czas dyżuru przekracza normalne godziny pracy w pełnym wymiarze (nominale) czasu pracy została także zaprezentowana przez Sąd Okręgowy w Białymstoku w wyroku z dnia 23 maja 2013 r., sygn. akt V Pa 40/13 oraz Sąd najwyższy w wyroku z dnia 13 listopada 2013 r., sygn. akt I PK 110/13. W ostatnim z przywołanych orzeczeń Sąd Najwyższy zaznaczył, że jeśli w harmonogramie pracy został wskazany dyżur, to po jego odbyciu przez zatrudnionego nie można części jego godzin zaliczyć do pracy w nominalnym czasie i wypłacać za nie tylko wynagrodzenia zasadniczego. Należy się wówczas także dodatek za dyżur wypłacany w wysokości jak za godziny nadliczbowe.
Przykład 2: Lekarz od poniedziałku do czwartku wykonuje pracę w normalnych dla siebie godzinach, przykładowo od 8.00 do 15.35 (7 godz. 35 min. dobowego wymiaru czasu pracy zgodnie z art. 93 ust. 1 u.d.l.). W czwartek podmiot leczniczy-pracodawca zobowiązuje lekarza do pełnienia po odbyciu pracy w normalnych godzinach pracy (vide: art. 95 ust. 2 u.d.l.) dyżuru medycznego w godzinach od 15.35 do 8.00 rano następnego dnia. Z uwagi na obowiązek udzielenia przez pracodawcę w takim przypadku obowiązkowego 11-godzinnego okresu odpoczynku stosownie do treści art. 97 ust. 2 u.d.l., w podanym tu przykładzie lekarz zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy („na pełen etat”) nie wypracuje obowiązującego go przeciętnego tygodniowego wymiaru czasu pracy z uwagi na nieobecność w pracy w piątek. Przy przyjęciu II koncepcji pracodawca zobowiązany jest wypłacić lekarzowi wynagrodzenie wynikające z umowy o pracę (zasadnicze wraz z ewentualnymi dodatkami) pomimo niewypracowana przez lekarza obowiązującego go normalnego czasu pracy (w ujęciu tygodniowym/miesięcznym), a także wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych za każdą godzinę pełnienia dyżuru medycznego, uwzględniając odpowiednią stawkę 50% dodatku do wynagrodzenia zasadniczego lub 100% dodatku do wynagrodzenia zasadniczego, w zależności od pory i rodzaju dnia pełnienia dyżuru medycznego (art. 1511 §1 k.p. w zw. z art. 95 ust. 5 u.d.l.).
Oprócz powyższych dwóch koncepcji, które w praktyce funkcjonują już od dłuższego czasu, wspomnieć należy również na trzecią, będącą niejako rozwiązaniem pośrednim dla tych dwóch powyższych przykładów. Punktem wyjścia dla niej jest fundamentalne założenie wypływające z art. 80 zd. 1 Kodeksu pracy, zgodnie z którym wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Innymi słowy, koncepcja opowiada się za wypłatą dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych za każdą godzinę pełnienia dyżuru medycznego zgodnie z założeniami wypływającymi z art. 1511 §1 k.p. w zw. z art. 95 ust. 5 u.d.l., jednakowoż w odniesieniu do wynagrodzenia zasadniczego za normalny, „niedyżurowy” czas pracy pozwala ona wypłacić pracodawcy wynagrodzenie niepełne, odpowiadające wymiarowi faktycznie przepracowanego czasu pracy.
Przykład 3: Lekarz od poniedziałku do czwartku wykonuje pracę w normalnych dla siebie godzinach, przykładowo od 8.00 do 15.35 (7 godz. 35 min. dobowego wymiaru czasu pracy zgodnie z art. 93 ust. 1 u.d.l.). W czwartek, podmiot leczniczy-pracodawca zobowiązuje lekarza do pełnienia po odbyciu pracy w normalnych godzinach pracy (vide: art. 95 ust. 2 u.d.l.) dyżuru medycznego w godzinach od 15.35 do 8.00 rano następnego dnia. Z uwagi na obowiązek udzielenia przez pracodawcę w takim przypadku obowiązkowego 11-godzinnego okresu odpoczynku stosownie do treści art. 97 ust. 2 u.d.l., w podanym tu przykładzie lekarz zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy („na pełen etat”) nie wypracuje obowiązującego go przeciętnego tygodniowego wymiaru czasu pracy z uwagi na nieobecność w pracy w piątek. W takiej sytuacji, pracodawca winien wypłacić wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych za każdą godzinę pełnienia dyżuru medycznego, uwzględniając odpowiednią stawkę 50% dodatku do wynagrodzenia zasadniczego lub 100% dodatku do wynagrodzenia zasadniczego, w zależności od pory i rodzaju dnia pełnienia dyżuru medycznego (art. 1511 §1 k.p. w zw. z art. 95 ust. 5 u.d.l.), natomiast wynagrodzenie zasadnicze winien wypłacić jedynie za pracę faktycznie wykonaną, w tym przykładowym przypadku winno ono wynosić 4/5 wynagrodzenia lekarza.
Za trzecią koncepcją, do której przychyla się także autor niniejszego opracowania, opowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 października 2013 r. (sygn. III PK 110/12), wskazując w tezie swojego wyroku, iż lekarz, który godzi się na pełnienie dyżurów w rozmiarze wyłączającym możliwość wykonywania pracy w pełnym wymiarze normalnego czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym, nie nabywa prawa do wynagrodzenia za czas nieprzepracowany z tego powodu w normalnym czasie pracy (art. 80 i art. 81 § 1 k.p. w związku z art. 32ja ust. 1 ustawy z 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej.
Tomasz Bednarczyk - aplikant radcowski