Source: http://docplayer.pl/2241434-Od-wroga-rodziny-do-jednej-z-jej-form-rodziny-z-wyboru-we-wspolczesnym-polskim-dyskursie-prasowym.html
Timestamp: 2016-12-07 19:19:27
Legal References Found: art. 71
 Art. 1
 art. 39
 art. 39
 Art.6
 art. 3
 art. 191
 art. 192
 Art. 805

Document Content:
⭐Od wroga rodziny do jednej z jej form: Rodziny z wyboru we współczesnym polskim dyskursie prasowym
Od wroga rodziny do jednej z jej form: Rodziny z wyboru we współczesnym polskim dyskursie prasowym
Download "Od wroga rodziny do jednej z jej form: Rodziny z wyboru we współczesnym polskim dyskursie prasowym"
1 Joanna Mizielińska Instytut Psychologii Polska Akademia Nauk i Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej Agata Stasińska Instytut Stosownych Nauk Społecznych, Uniwersytet Warszawski Od wroga rodziny do jednej z jej form: Rodziny z wyboru we współczesnym polskim dyskursie prasowym W tekście przedstawiamy wyniki analizy dyskursu prasowego na temat rodzin z wyboru w Polsce. Porównujemy ze sobą dwie debaty wokół projektów ustawy o związkach partnerskich (na temat projektu ustawy o związkach partnerskich autorstwa Marii Szyszkowskiej z lat i na temat projektu ustawy o związkach partnerskich autorstwa Grupy Inicjatywnej ds. związków partnerskich z 2011 roku) oraz dwie debaty na temat kampanii społecznych ( Niech Nas Zobaczą z 2003 roku oraz Miłość nie wyklucza ). Celem analizy była, między innymi, identyfikacja głównych strategii, jakie dominują w dyskursie publicznym, prześledzenie dynamiki ich zmiany oraz próba odpowiedzi na pytanie, co/kto owe zmiany generuje. W artykule ukazujemy czasami paradoksalne/zaskakujące, podobieństwa pomiędzy tymi, którzy w nieprzychylny sposób wypowiadają się o relacjach LGBT oraz tymi, którzy ich bronią. Zastanawiamy się też nad (nie)skutecznością pewnych strategii argumentacyjnych oraz niebezpieczeństwem ich użycia. Słowa kluczowe: rodziny z wyboru, dyskurs, rodziny nieheteroseksualne, związki intymne, homorodzicielstwo. Once the Enemy, Now One of Forms: Families of Choice in Contemporary Polish Press Discourse In our article we present the results of the analysis of press discourse concerning families of choice in Poland. We make a comparison between two debates over two projects of same-sex partnership law (written, respectively, by senator Maria Szyszkowska in and the Initiative Group for Same-Sex Partnership in 2011,) as well as between two debates regarding social campaigns: Let Them See Us (2003) and Love Does Not Exclude ( ) The aim of our analysis was to identify strategies that dominate in public discourse as well as to follow through the dynamics of their changes in an attempt to answer the question what/who generates these changes. In our article we point out how paradoxical/surprising the similarities can be between those who are against LGBT relationships and those who defend them. We reflect upon both the (un)effectiveness of some argumentation strategies and the dangers of using them. Keywords: families of choice, discourse, non-heterosexual families, intimate relationships, homoparents. O rodzinie homoseksualnej czy też, używając terminu Kath Weston, rodzinie z wyboru zaczęto pisać i mówić w latach 80. w Stanach Zjednoczonych w konsekwencji otwartej polityzacji pokrewieństwa (Weston 1997). Wpływ na jej pojawienie się miał kryzys związany z falą zachorowań na AIDS i wsparcie, jakie znajdowały osoby homoseksualne we własnym środowisku. Wcześniej, w latach 60. czy 70., geje i lesbijki budowali swoje wspólnoty w oparciu o braterstwo/siostrzeństwo, przyjaźń i posiadanie wspólnej tożsamości seksualnej; w oderwaniu od rodzin pochodzenia, które często wykluczały swych nieheteroseksualnych członków. W latach 80. nastąpiło przesunięcie zainteresowania z przyjaźni ku pokrewieństwu, nastąpiła też zmiana w podejściu do własnych relacji2 i rozpoznanie, iż pełnią one w życiu każdej osoby nieheteroseksualnej funkcję, jaką do tej pory przypisywano jedynie rodzinie biologicznej, zapewniając wsparcie, miłość, opiekę w chorobie, bycie aż do końca. Owo przesunięcie od rodziny biologicznej do rodziny z wyboru należy postrzegać w szerszym kontekście zmian dotyczących rodzin, bez których byłoby ono zapewne niemożliwe (Weeks, Donovan, Heaphy 2001). Na pojawienie się rodzin z wyboru miały wpływ jak świetnie pokazują polscy czy zachodni badacze (Giddens 2006; Beck, Beck-Gernsheim 1995; Castells 2008; Slany 2002, 2005; Szlendak 2010) zmiany globalne, w wyniku których oddzielono intymność od seksualności, ale też wcześniejsze oddzielenie seksualności od reprodukcji/płodności. Rodzina we współczesnym świecie straciła swoją funkcję ekonomiczną, relacje pomiędzy jej członkami stały się kwestią umowy, na co duży wpływ miała emancypacja kobiet i dążenie do równouprawnienia również w heteroseksualnym związku i rodzinie na nim opartej. Wyłoniły się najróżniejsze nowe konstelacje rodzinne, rozmaicie nazywane. Zatem przejście od rodzin biologicznych do rodzin z wyboru w środowisku LGBTQ to tylko jeden z elementów zmian w koncepcji rodziny. Środowisko to można wręcz uznać za prawdziwe społeczne laboratorium różnorodności rodzinnej (Stacey, Biblarz 2001; Giddens 2006; Heaphy 2010). Jeśli więc nauki społeczne (i nie tylko) chcą rzeczywiście uchwycić i zrozumieć współczesne transformacje intymności, nie powinny koncentrować się na Rodzinie (the Family), czyli zideologizowanym, tradycyjnym i poddawanym od lat krytyce konstrukcie (Gubrium, Holstein 1990; Levin 1993; Cheal 1993; Morgan 1996; Bernardes 1997; Gabb 2008), lecz na poszczególnych praktykach intymności, wsparcia i opieki; szczególnie tych, które od lat były marginalizowane i wykluczane (Weeks, Heaphy, Donovan 2001; Roseneil, Budgeon 2004; Giddens 2006). Zjawisko rodzin z wyboru zostało dość dobrze przebadane na Zachodzie; również w Polsce, w ramach pojawiających się studiów nad alternatywnymi formami życia małżeńskorodzinnego, coraz częściej się o nim wspomina (Slany 2002, 2005; Szlendak 2010; Majka-Rostek 2008). Jednakże w dyskursie publicznym ta różnorodność jest albo w dalszym ciągu przemilczana, albo traktowana jako coś kontrowersyjnego. Formułowane są społeczne sądy, uznające nietypowe rodziny bez jakiejkolwiek próby ich poznania za niefunkcjonalne, bezwartościowe, nienaturalne. Bardzo często z góry zakłada się pewne określone wzory życia osób nieheteroseksualnych i uznaje, że nie tworzą one rodzin takie podejście stanowi dominującą tendencję w większości polskich badań opinii publicznej i wielu publikacjach polskiej socjologii rodziny (np. Adamski 2002; CBOS 2008). Celem niniejszego tekstu jest próba rozpoznania i zgłębienia, jak wygląda dyskurs prasowy wokół rodzin z wyboru w Polsce. Czy globalne przemiany w obrębie rodzinności, pojawienie się różnorodnych konstelacji rodzinnych mają wpływ na sposób przedstawiania rodzin z wyboru? Czy można zauważyć większą inkluzywność w sposobie definiowania rodziny w dyskursie publicznym, czy wręcz przeciwnie, następuje reifikacja dotychczas obowiązującego normatywnego ideału (rodziny nuklearnej)? Interesuje nas również, kim są główni aktorzy, którzy kształtują ów dyskurs, oraz po jakie strategie argumentacyjne/retoryczne sięgają, by opisać badane zjawisko (np. styl językowy, konteksty użycia słowa rodzina ). Jakie można dostrzec relacje pomiędzy różnymi strategiami? Czy strategie zmieniają się w czasie i czy wyłaniają się nowe? Co ma główny wpływ na te zmiany? 1063 Badając ów dyskurs, starałyśmy się stosować zasady i narzędzia badawcze związane z nurtem Krytycznej Analizy Dyskursu (CAD) (m.in. Van Dijk 1993; Duszak, Fairclough 2008) 1. Aby uchwycić zmiany w jego obrębie, porównałyśmy cztery debaty, toczące się głównie w prasie ogólnopolskiej o zróżnicowanym profilu światopoglądowym 2, istotne dla sytuacji rodzin z wyboru oraz ruchu LGBT w Polsce. Były to dwie debaty wokół projektów ustawy o związkach partnerskich (projektu autorstwa Marii Szyszkowskiej z roku i projektu autorstwa Grupy Inicjatywnej do spraw związków partnerskich z 2011 roku) oraz dwie debaty na temat kampanii społecznych ( Niech nas zobaczą z 2003 roku i Miłość nie wyklucza z roku 2011). W pierwszej części niniejszego tekstu przedstawimy wyniki analizy debat z lat , w drugiej zaś skupimy się na debatach z roku W trzeciej natomiast dokonamy podsumowania najważniejszych wniosków z analizy. Debata na temat projektu ustawy o związkach partnerskich ( ) i kampanii społecznej Niech nas zobaczą Kampania Niech nas zobaczą została przeprowadzona w 2003 roku i była pierwszą w Polsce społeczno-artystyczną kampanią skupiającą się na tematyce przeciwdziałania homofobii i dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Polegała ona na prezentacji na bilbordach w przestrzeni miejskiej oraz w galeriach sztuki kilkudziesięciu fotografii przedstawiających pary osób tej samej płci. Akcję zorganizowała działająca od 2001 roku Kampania Przeciwko Homofobii organizacja pozarządowa zajmująca się promowaniem postaw tolerancji wobec lesbijek, gejów, osób biseksualnych oraz transgenderowych w polskim społeczeństwie. Kampania spotkała się z niezwykle negatywną reakcją, świadczącą o homofobii, która przejawiała się w niszczeniu bilbordów, protestach i okupowaniu galerii przez m.in. Ligę Polskich Rodzin i Młodzież Wszechpolską, w obraźliwych komentarzach w mediach. Do dziś kampania społeczna Niech nas zobaczą uważana jest za jedno z najważniejszych wydarzeń dla ruchu LGBT w Polsce 3. Rok po niej senatorka Maria Szyszkowska przedstawiła projekt ustawy o zarejestrowanych związkach partnerskich, skonstruowany na podobieństwo francuskiego PACS. Dnia 3 grudnia 2004 polski Senat uchwalił ustawę w sprawie wniesienia do Sejmu projektu proponowanej ustawy. Głosowało za nią trzydzieścioro ośmioro senatorów, dwadzieścioro troje było przeciwnych, piętnaścioro 1 Podczas analizy poszczególnych debat i tekstów zajęłyśmy się: obrazem rodziny z wyboru lub, jeśli takowego zabrakło, obrazem/konstruktem rodziny z uwzględnieniem relacji osób homoseksualnych z rodziną ; toposami dominującymi w dyskursie; stereotypami dominującymi w dyskursie; strategiami argumentacyjnymi dominującymi w dyskursie; reprezentacjami rzeczywistości dominującymi w dyskursie (usytuowanie autora wobec rzeczywistości społecznej); chwytami retorycznymi dominującymi w dyskursie; istotnymi elementami języka danego dyskursu. 2 Były to: Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita, Nasz Dziennik, Nie, Fakt, Super Express, Trybuna, Dziennik Gazeta Prawna, Gość Niedzielny, Gazeta Polska, Newsweek, Wprost, Polityka. Wyjątek stanowiła debata na temat kampanii społecznej Miłość nie wyklucza, obejmująca publikacje od października 2010 do końca 2011 roku, w przypadku której skoncentrowałyśmy się na analizie publikacji znajdujących się w prasie lokalnej, gdyż kampania obejmowała przede wszystkim małe miasta i przez prasę ogólnopolską była komentowana w niezwykle ograniczonym stopniu. Na potrzeby niniejszej analizy wyróżniłyśmy dyskurs konserwatywny i dyskurs liberalny rozróżnienie to jest umowne i odnosi się do profilu światopoglądowego, z którym można utożsamić konkretnych publicystów i prasę, na łamach której publikują swoje teksty. Jest to też podział, który ściśle odnosi się do kontekstu polskiego. 3 W plebiscycie organizowanym przez portal gejowski homiki.pl na najważniejsze wydarzenia kulturalne, społeczne i polityczne LGBT 10-lecia uznano ją za najważniejsze wydarzenie 10-lecia ( ), głos na nią oddało 63% internautów. Za: dostęp:4 wstrzymało się od głosowania. Po sześciu miesiącach oczekiwania w maju 2005 roku, decyzją marszałka Sejmu Włodzimierza Cimoszewicza, projekt został usunięty z porządku obrad i nie został nigdy skierowany do pierwszego czytania. Debata w prasie na temat projektu ustawy odbywała się głównie pod koniec 2003 i w pierwszej połowie 2004 roku. W grudniu 2003 roku treść projektu wraz z uzasadnieniem opublikowano w dodatku dziennika Trybuna. Obraz rodzin z wyboru nie jest wprost przywoływany w debatach dotyczących kampanii społecznej Niech nas zobaczą i projektu ustawy o związkach partnerskich autorstwa Marii Szyszkowskiej. Rodzina w większości tekstów jest rozumiana jako rodzina tradycyjna (oparta na heteroseksualnej monogamicznej parze, złożonej z kobiety i mężczyzny połączonych węzłem małżeńskim, posiadającej dzieci). Taka rodzina jest kreowana jako reprezentacja zwykłych obywateli, którzy są świadkami akcji Niech nas zobaczą, czy też działań politycznych wokół ustawy. W związku z powyższym możemy raczej zaobserwować różne sposoby określania relacji osób homoseksualnych z rodziną, niż mówić o rodzinach przez nie tworzonych, albowiem takowe, zdaniem uczestników dyskursu, po prostu nie istnieją: ( ) założenia aksjologiczne wiążą z rodziną podstawowe funkcje społeczne. Te funkcje mogą być wypełnione tylko przez rodzinę, tzn. trwały związek kobiety i mężczyzny. ( ) Pary takie [homoseksualne] nie mogą założyć rodziny. Wprawdzie przygotowany projekt ustawy o związkach partnerskich nie przewiduje możliwości adopcji dziecka przez takie pary, ale trzeba bardzo wyraźnie powiedzieć, że dopuszczenie adopcji byłoby oczywistym naruszeniem praw adoptowanego dziecka, które ma prawo wychować się w środowisku rodzinnym, tzn. w środowisku, w którym otrzymuje przekaz uczuć, emocji, informacji od kobiety i mężczyzny. Jeśli nie może to być naturalna matka i ojciec, to muszą to być osoby różnych płci (Zoll 2003). Taka wizja rodziny z wyboru a raczej brak owej wizji, widoczny w niechęci do nazwania związków homoseksualnych rodziną jest charakterystyczna zarówno dla dyskursu liberalnego, jak i konserwatywnego. Można tu wręcz mówić o swoistym aliansie dwóch dyskursów w procesie podtrzymywania (czy wręcz naturalizowania) bardzo normatywnego modelu rodziny. Termin rodzina zostaje ściśle zdefiniowany; inne jego formy zostają tym samym zepchnięte na margines. Różnica pojawia się jedynie w sposobie traktowania owego marginesu. Podczas gdy w dyskursie konserwatywnym mamy do czynienia z chęcią pozbycia się niechcianego innego co Sergiusz Kowalski określa mianem homofobii integralnej lub ograniczonej (pierwsza polega na żądaniu całkowitej eliminacji zjawiska, druga natomiast usunięcia go z widoku publicznego; patrz Kowalski 2009) to w dyskursie liberalnym dąży się do zasymilowania innego, udzielenia mu pewnych praw, ale z zachowaniem przywilejów (i hierarchii) zarezerwowanych dla normatywnie/konserwatywnie zdefiniowanej rodziny, tworzonej przez domniemaną większość polskiego społeczeństwa. Ponadto w dyskursie konserwatywnym, w którym niezwykle często podkreśla się prymat tradycyjnej rodziny jako idealnej i jedynej możliwej formy życia prywatnego, osoby homoseksualne przedstawia się jako obce wobec niej. Jako Innych, którzy na różne sposoby próbują zagrozić lub przeniknąć Rodzinę: Wbrew wszystkim pomysłom odkrywców arbitralności heteroseksualnej rodziny i patriarchalnego modelu wychowywania okazało się (i ciągle okazuje), że dzieci potrzebują takiej właśnie rodziny, a więc matki i ojca. Życie w rodzinach niepełnych, a zwłaszcza poza nimi, zawsze negatywnie odbija się na ich psychice. Pomysł eksperymentowania na dzieciach ofiarowując im dwóch tatusiów lub dwie mamusie jest odrażający, gdyż na ludziach eksperymentować nie wolno ( ) [związek heteroseksualny] to jest naturalny związek, gdyż w wymiarze biologicznym pozwala odradzać się i przetrwać gatunkowi, a w wymiarze kulturowym obliguje ludzi do troski i opieki nad potomstwem i wpisuje ich we wspólnotę, która 1085 łączy ludzi również w czasie gdyż nie zaczęła się z ich narodzinami i nie skończy się z ich śmiercią (Wildstein, 2003). Co ciekawe, podkreśla się także, że osoba homoseksualna sama wyklucza się z rodziny, zaś Obrońcy Rodziny jedynie chcą ją utrzymać poza jej obrębem: Przyjęto rozwiązanie najprostsze: homoseksualiści zostali uznani za grupą par excellence wyzwoleńczą. Stwierdzono, że z definicji oraz z samej istoty swojego istnienia kwestionują podstawowe formy społecznej organizacji, czyli rodzinę i stosunki monogamiczne. Zabieg ten okazał się genialny: to, co do tej pory było uznawane za ciężkie brzemię homoseksualizmu, stało się nagle ekscytującym wyróżnikiem grupowym. Dawne powody do frustracji pomieszanie wewnętrzne, konflikt między tym, co biologiczne, a tym, co społeczne, niemożność stworzenia rodziny uczynione zostały powodami do dumy (Legutko 2004). Dodatkowo, w niektórych ultrakonserwatywnych tekstach pojawiają się istotne dla tego kontekstu reprezentacje relacji rodzina-państwo. Według nich nie powinno się ingerować w życie rodzinne, które jest faktem przedpaństwowym i jako takie może być regulowane jedynie przez prawo boskie ( Nasz Dziennik i Gazeta Polska ): (.) nie można się zgadzać na sugestię zawartą w roszczeniach gejów, jakoby państwo wydawało licencję na aktywność seksualną, która niezależnie od swej formy byłaby automatycznie legalna i musiałaby być uważana za dopuszczalna moralnie. W ten sposób państwu zostałby przydzielony autorytet, który należy wyłącznie do sumienia poddanego prawu Bożemu (Bajda 2004). Orientacja seksualna jest dla rewolucjonistów kulturowych najważniejsza. Dlaczego? Bo chodzi o wykazanie, że małżeństwo i w ogóle tradycyjna rodzina są dysfunkcjonalne. Ten sam cel przyświeca wpychaniu państwa i jego pracowników socjalnych między rodziców i dzieci (Kwieciński 2004). Konserwatyści skupiają się także na wielokrotnym podkreślaniu zagrożenia, jakie dla rodziny stanowią osoby homoseksualne: Katolicy mogą protestować przeciwko narzucaniu im gejowskich plakatów także jako obywatele, którzy walczą o swoje prawa obywatelskie, prawa do nieingerowania w intymną dziedzinę życia ich i ich dzieci (Semka 2003). Wspominają przy tym, że działania ruchu gejowsko-lesbijskiego mają charakter terrorystyczny. Homoseksualizm, ruch gejowsko-lesbijski działa według nich w sposób podstępny i manipulatywny, zagraża dzieciom, może też stwarzać niebezpieczeństwo poprzez umożliwienie oszustw i nadużyć finansowych. Toposy znajdowane w analizowanych tekstach silnie sprzęgają się z charakterystycznymi dla dyskursu homofobicznego stereotypami na temat osób homoseksualnych: homoseksualiści promują homoseksualizm ; homoseksualiści domagają się specjalnych przywilejów ; homoseksualiści uwodzą dzieci ; homoseksualizm jest niezgodny z prawami natury ; 1096 homoseksualizm to choroba 4. A także ze specyficzną strategią retoryczną, polegającą na odwróceniu relacji mniejszość (zagrożona) większość (dominująca) przy wskazaniu, że to heteroseksualna większość musi się bronić przed homoseksualną mniejszością. Występuje również retoryka wojenna. Plakaty Niech nas zobaczą nazywane są agresją wizualną lub wizualną agresją obyczajową (Semka 2003). Zaś homofobia jako pojęcie używane przez liberałów stanowi moralną maczugę w rękach zwolenników kampanii Niech nas zobaczą, którą szykują na ciemną dzicz czyli tych, którzy nie popierają homoseksualizmu (Semka 2003): Czy ludzie mają prawo nie życzyć sobie atakowania ich widokiem czegoś, co uważają za głęboko niemoralne? (Semka 2003). Podobnie jak w przypadku dyskursu konserwatywnego, liberałowie również przyjmują i wyznają hegemonię tradycyjnej rodziny, używając strategii retorycznej polegającej na podkreślaniu, że związek partnerski nie jest związkiem małżeńskim, oraz że pary homoseksualne, które zawarłyby takowy, nie miałyby prawa do adopcji dzieci. Autorzy tekstów nigdy też nie nazywają związków tego typu rodziną. Wydaje się, że w obliczu powszechnie funkcjonujących stereotypów i uprzedzeń wobec związków osób homoseksualnych nagminne podkreślanie, że nie stanowią one rodziny, nie jest przypadkowe. W ważnym dla analizy omawianego dyskursu tekście, opublikowanym na łamach Trybuny i składającym się z treści projektu ustawy oraz jej uzasadnienia (Rejestrowane związki partnerskie. Projekt i Uzasadnienie, 2003), autorzy zastrzegają wręcz: Warto zauważyć, że rozwiązania zawarte w przedłożonym projekcie ustawy nie naruszają dotychczasowych uregulowań odnoszących się do małżeństw heteroseksualnych i nie godzą w ich doniosłość (Tamże). Podkreślają oni także, że ustawa nie wpłynie na inne sfery życia społecznego: Ustawa nie spowoduje dodatkowych obciążeń, które doprowadziłyby do destabilizacji finansów publicznych. Nie będzie miała bezpośredniego wpływu na rynek pracy, konkurencyjność gospodarki, czy rozwój regionalny. Konsekwencje gospodarcze są znikome, choć niewątpliwie nie bez znaczenia pozostaje fakt powstania wspólności majątkowej między partnerami (Tamże). Można postawić hipotezę, że duża częstotliwość podobnych wzmianek w tekstach informacyjnych i opiniotwórczych świadczy o przyjęciu defensywnej strategii w celu przekonania przeciwników ustawy o związkach partnerskich. Jednakże z drugiej strony wzmianki takie oddziałują na dyskurs, sugerując wyższość tradycyjnej rodziny opartej na małżeństwie w stosunku do związków homoseksualnych nawet tych w formie rejestrowanej. Częste powtarzanie, że geje i lesbijki wchodzący w związki partnerskie nie będą mogli adoptować dzieci tworzy przekonanie, że osoby nieheteroseksualne bez zgody ustawodawcy dzieci nie wychowują. W żadnym z tekstów opiniotwórczych czy informacyjnych nie pojawia się wzmianka, że takie rodziny z dziećmi istnieją. Jeśli nawiązuje się do życia rodzinnego osób homoseksualnych, to wskazuje się albo na związki heteroseksualne, w które wchodzą one w obawie przed życiem zgodnie z orientacją psychoseksualną, albo na relacje z rodziną pochodzenia (podobnie jak w debacie Niech nas zobaczą ). Ta defensywna strategia jest wzmocniona przez uciekanie się do toposu sprawiedliwości społecznej: przywoływanie kwestii równości, praw człowieka, wspominanie o osobach 4 Analizując stereotypy koncentrowałyśmy się na stereotypach wymienionych w typologii autorstwa Zbigniewa i Michała Lwa Starowiczów (patrz Lew-Starowicz, Zbigniew, Michał Lew-Starowicz. Homoseksualizm. Warszawa Wydawnictwo Lekarskie PZWL, s ): Homoseksualizm to przestępstwo; Homoseksualizm jest przeciwny prawom natury; Homoseksualiści poszukują jedynie doznań zmysłowych; Homoseksualiści są źródłem choroby HIV/AIDS; Homoseksualiści uwodzą dzieci; Homoseksualistów wyróżnia ich wygląd; Homoseksualiści domagają się specjalnych przywilejów stwierdzając za autorami Homoseksualizmu że są to najczęściej występujące stereotypy na ten temat. Ponadto zdecydowałyśmy się dodać stereotyp Homoseksualiści promują homoseksualizm, który, jak sądzimy, występuje w dyskursach z podobną częstotliwością. 1107 homoseksualnych jako grupie dyskryminowanej i posługiwanie się językiem odwołującym się do wartości moralnych, takich jak sprawiedliwość. Debata na temat projektu ustawy o związkach partnerskich (2011) oraz kampanii Miłość nie wyklucza (2011) W maju 2011 roku w Sejmie zostały złożone dwa projekty ustawy o związkach partnerskich, autorstwa założonej w czerwcu 2009 Grupy Inicjatywnej do spraw związków partnerskich 5. Projekty złożył i poparł Sojusz Lewicy Demokratycznej, a po wyborach w październiku 2011 roku także Ruch Palikota. Podobnie jak projekt senatorki Marii Szyszkowskiej, propozycje te zostały skonstruowane na wzór francuskiego PACS i nie obejmowały adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Prace nad projektami toczyły się w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, a także w zespołach posłów SLD i RP oraz Grupy Inicjatywnej do spraw związków partnerskich. Marszałkini Sejmu Ewa Kopacz nie włączyła gotowych projektów ustawy w porządek obrad, co w lipcu 2012 roku spotkało się z falą protestów organizacji pozarządowych związanych z ruchem LGBT. W ich wyniku marszałkini zmieniła stanowisko. Jednak pomimo początkowej nadziei, że projekty zostaną odczytane w Sejmie, decyzją większości sejmowej usunięto ten punkt z porządku obrad. Pół roku po złożeniu projektu ustawy w Sejmie rozpoczęła się kampania społeczna Miłość nie wyklucza. Podstawowym jej celem jest zwrócenie uwagi na fakt, że w Polsce wciąż nie ma ustawy o związkach partnerskich i że polski system prawny nie zapewnia żadnych regulacji prawnych parom nieheteroseksualnym. Kampania używa kilku środków przekazu 6, jednak chyba najbardziej widoczne są bilbordy i plakaty, które pojawiają się w miastach 7 we wszystkich rejonach Polski. Na każdym z plakatów zestawiono dwie fotografie: po jednej stronie zdjęcia bohaterów kampanii z czasów dzieciństwa, po drugiej współczesne, na których stoją przytuleni do swojego obecnego partnera/partnerki. Debata na temat kampanii Miłość nie wyklucza w przeciwieństwie do poprzednich w niewielkim stopniu odbywała się w prasie ogólnopolskiej; większość artykułów zamieszczona została w tytułach lokalnych. Wydaje się, że z tego względu umknęła ona publicystom prasy ogólnopolskiej. Uznanie tego za jedyną przyczynę, dla której kampania nie była przez nich komentowana, byłoby jednak zapewne niewystarczającą interpretacją. Prawdopodobnie bowiem wpływ miała również malejąca (w porównaniu z okresem, w którym prowadzona była 5 W skład w której wchodzą: Yga Kostrzewa (Lambda Warszawa), Mariusz Kurc (Kampania Przeciw Homofobii), Krystian Legierski (Zieloni 2004), Radek Oliwa (InnaStrona), Tomasz Szypuła (Kampania Przeciw Homofobii). 6 Część działań odbywa się także w Internecie, przede wszystkim na portalach społecznościowych, gdzie można wyrazić swoje poparcie dla ustawy, poszukiwać finansowego i fizycznego wsparcia dla swoich działań oraz podejmować decyzje dotyczące losów kampanii (na przykład wziąć udział w otwartej sondzie, w jakich miasta powinny pojawić się bilbordy). Sporadycznie mają miejsce również wydarzenia w przestrzeni publicznej. 7 Są to głównie małe miasta, m.in. Kędzierzyn-Koźle, Inowrocław, Wałbrzych, Suwałki, Pułtusk, Ełk, Żary, Przemyśl, Tarnowskie Góry, Sopot, Piotrków Trybunalski, Kołobrzeg. 1118 kampania Niech nas zobaczą ) homofobia społeczna oraz rosnąca akceptacja dla projektu ustawy o związkach 8. Z debaty na temat projektu ustawy o związkach partnerskich w roku 2011 wyłania się obraz rodziny nieco odmienny od tego osiem lat wcześniej. Dużo częściej za rodzinę uznaje się już i pary osób jednej płci; dostrzega się fakt, że istnieją inne niż rodzina nuklearna wzorce życia rodzinnego. Owo otwarcie rodziny na jej różnorodne formy, a szczególnie na osoby nieheteroseksualne, widoczne jest w publikacjach Gazety Wyborczej, tygodników Polityka, Wprost i Newsweek oraz w kilku tekstach opublikowanych w Rzeczpospolitej. W artykułach pojawia się tendencja do przedstawiania związków jednopłciowych jako jednej z wielu form realizacji życia rodzinnego, a także traktowania ustawy o związkach partnerskich jako odpowiedzi na potrzeby i pragnienia wszystkich osób żyjących w konkubinatach w tym, jakby przy okazji, stanowiących mniejszość tej grupy osób homoseksualnych. Także w ten sposób próbowano kształtować społeczny dyskurs na ten temat i można powiedzieć, że umieszczenie związków jednopłciowych w kontekście znacznie poważniejszych zmian w sposobie funkcjonowania rodziny okazało się skuteczniejszą strategią, zwiększającą społeczne poparcie dla samej idei związków partnerskich. Dowodzą tego wyniki przeprowadzonego przez CBOS sondażu na temat związków partnerskich, w którym 54% respondentów i respondentek opowiadało się za ustawą, zaś 41% przeciw (za Grochal 2011a). Wyrazem powyższej strategii mogą być komentarze w prasie: Kotowska: Większość osób zakłada rodzinę, zawierając małżeństwo. To główny nurt i nie sądzę, by to się zmieniło. Ale część osób nie potrzebuje kontraktu, żeby tworzyć wspólnotę emocjonalną i materialną. I powinniśmy to uszanować. Gazeta Wyborcza: Politycy z PO boją się, że jak będą związki partnerskie, to spadnie liczba małżeństw. Kotowska: No i co z tego? Czy rodzina oparta na małżeństwie jest lepsza niż rodzina oparta na konkubinacie? Jakość związku nie zależy od formy kontraktu między partnerami (wypowiedź Ireny Kotowskiej patrz Grochal 2011b). Pomysł ze związkami nie wziął się z powietrza, tylko z rzeczywistości: w całym zachodnim świecie ludzie nie chcą zawierać małżeństw. I ta tendencja pojawiła się na długo przed tym, zanim wymyślono związki partnerskie. A więc to nie związki niszczą małżeństwo, stanowiąc dla niego konkurencję. One były odpowiedzią na istniejącą sytuację społeczną. Zmieniają się czasy, zmieniają się ludzkie i społeczne potrzeby, zmieniają się obyczaje. Państwo i stanowione przez nie prawo musi to zauważać (Siedlecka 2011) Homoseksualiści mają rację, że brak takiego uregulowania oczywiście ich dyskryminuje. Tak naprawdę jednak stanowią oni tylko margines problemu (podkreślenie Autorek). Uregulowanie praw ludzi żyjących w nieformalnych związkach to nieunikniona odpowiedź na zmiany w kulturze i stylu życia. A przede wszystkim na emancypację kobiet. Już ponad 20 proc. dzieci rodzi się w związkach nieformalnych (Blumsztajn 2011). 8 Dla zrozumienia kontekstu, w jakim odbywała się analizowana przez nas debata, warto odnotować następujące fakty: w wyniku wyborów parlamentarnych jesienią 2011 roku do Sejmu z list Ruchu Palikota dostały się po raz pierwszy w Polsce otwarcie nieheteronormatywne osoby działacz ruchu gejowskiego Robert Biedroń i transseksualistka Anna Grodzka; w 2011 roku odbyło się także kilka bardzo istotnych dyskusji na temat ustaw związanych z sytuacją osób nieheteroseksualnych dotyczyły one zmian w ustawie o: prawie prywatnym międzynarodowym, wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej oraz tej dotyczącej zaświadczeń w urzędach stanu cywilnego, niezbędnych dla osób pragnących zawrzeć związek za granicą (w tym związek partnerski). Wszystkie wyżej wymienione sprawy były szeroko dyskutowane w mediach jednocześnie z debatą wokół projektu ustawy o związkach partnerskich. 1129 Niektórzy autorzy idą o krok dalej próbując pokazać, że mówienie o rodzinie i jej definiowanie jest kwestią bardzo upolitycznioną, co nie powinno mieć miejsca: Dziś kategoria rodziny, rozumianej jako związek mężczyzny i kobiety, jest używana w bojach politycznych jako pałka dyskryminacyjna wobec innych form ludzkich związków. A przecież chrześcijanie, mówiąc o świeckim małżeństwie w świeckim państwie, nie powinni mieć żadnego problemu, by powoływać się na argumenty stricte liberalne. Tak jak państwo nie może mówić ludziom, w co i jak mają wierzyć, tak samo nie może mówić ludziom, kogo mają kochać czy z kim się wiązać lub zamieszkać (Makowski 2011). Część publicystów wskazuje, że definiowane w sposób otwarty życie rodzinne w żaden sposób nie podważa, a wręcz przeciwnie, podkreśla wartość rodziny i że z tego względu państwo powinno wspierać alternatywne jego formy 9 : W rzeczy samej, nie ma bardziej prorodzinnego stanowiska niż zamiar rozszerzenia kulturowej wartości rodziny na tych wszystkich, którzy ją poważają, a którym prawo dotychczas odmawia tego dobrodziejstwa (Sadurski 2011). Z takiego założenia zdają się wychodzić także autorzy Apelu do marszałka Schetyny o związki partnerskie Ewa Siedlecka, Tomasz Szypuła, Piotr Pacewicz oraz działacze i działaczki Kampanii Przeciwko Homofobii którzy piszą: W Sejmie czeka na rozpatrzenie projekt ustawy o umowie o związku partnerskim. Ma dać tysiącom par, które z różnych względów nie chcą lub nie mogą zawrzeć małżeństwa, możliwość prawnej rejestracji ich związku. Polepszyłoby to ich sytuację prawną, ułatwiło codzienne życie, stworzyło bezpieczniejszą sytuację ich dzieciom. (Siedlecka, Szypuła, Pacewicz, KPH 2011). W następnym akapicie, odnosząc się do sytuacji osób homoseksualnych, podają jednak inne powody, dla których istotne jest uchwalenie ustawy: Lesbijkom i gejom ustawa dałaby jedyną możliwość zawarcia formalnego związku. Usunęłaby dyskryminację, która sprawia, że nie mają równych praw opieki nad chorym partnerem, pochowania zmarłego, dziedziczenia wspólnie wypracowanego majątku na takich prawach jak małżonkowie, odmowy zeznań przeciwko najbliższej osobie, wspólnego opodatkowania itd. (Siedlecka, Szypuła, Pacewicz, KPH 2011). Chociaż autorzy nie sugerują, jakoby powody te były sprzeczne z wymienionymi wcześniej, wydaje się jednak, że dokonują (nieświadomie?) rozróżnienia, które sprawia, że można zastanawiać się, czy dla osób homoseksualnych ustawa jest ważna z tych samych powodów, co dla pozostałych, i czy faktycznie postrzega się ją w kontekście poprawy życia rodzinnego gejów i lesbijek, czy tylko walki z dyskryminacją. Pojawiają się też głosy otwarcie wspierające adopcję dzieci; zauważa się fakt, że zakaz adopcji nie wyklucza dzietności osób homoseksualnych, gdyż takie rodziny funkcjonują na co dzień, 9 Warto zwrócić uwagę, że jest to bardzo ciekawy argument, który w sposób dość ironiczny z zarzutu czy też obaw robi zaletę. Podobnej strategii używa Marta Konarzewska, do której wypowiedzi odniesiemy się w dalszej części niniejszego tekstu. W przypadku jej tekstu właściwe odczytanie ironii komplikuje kilka zabiegów retorycznych oraz pozycja, z jakiej stara się pisać, tzn. przyjęcie takiego stanowiska w ramach teorii queer, które odrzuca uznane za asymilacyjne żądania legalizacji związków. 11310 niezależnie od ustaleń prawnych. Widoczne to jest w głosach autorytetów, np. profesora Bogdana Wojciszke 10 : Dla dzieci takie rozwiązanie nie ma żadnych negatywnych konsekwencji. Jednoznacznie stwierdzają to wyniki dotychczasowych badań, w których porównywano rozwój dzieci wychowywanych przez partnerów tej samej i różnej płci. ( ) Jeśli chodzi o przystosowanie psychologiczne, czyli tak zwane zdrowie psychiczne, rozumiane jako brak zaburzeń, prawidłowy rozwój poznawczy, tożsamość płciową dzieci wychowywane przez pary homoseksualne nie ustępują w żaden sposób dzieciom z rodzin heteroseksualnych. ( ) Trzeba pamiętać, że tak zwany tradycyjny model rodziny złożony z wychowującej przynajmniej dwójkę dzieci kobiety oraz pracującego mężczyzny to relikt przeszłości, spotykany coraz rzadziej. ( ) Według najbardziej ostrożnych szacunków w USA, w rodzinach złożonych z dwóch partnerów tej samej płci wychowuje się około miliona dzieci. To ogromna liczba. Nie uszłoby naszej uwagi, gdyby te dzieci w jakikolwiek uchwytny sposób różniły się od rówieśników. Nic takiego się nie dzieje. Nie ma żadnych powodów, żeby zakładać, iż zdolności wychowawcze mają jakikolwiek związek z orientacją seksualną. Że heteroseksualista potrafi, a homoseksualista nie potrafi wychowywać (Stawiszyński 2011). Zwolennicy projektu ustawy, podobnie jak w poprzedniej debacie, sięgają po język praw obywatelskich i równości społecznej. Piszą o demokracji, społeczeństwie obywatelskim, prawach człowieka, równości, ale ton ich wypowiedzi wydaje się być mniej górnolotny, a wypowiedzi bardziej konkretne. Liberalne myślenie o rodzinie zdaje się przesiąkać także do mediów przywiązanych do bardziej tradycyjnej jej wizji np. do Rzeczpospolitej, o czym może świadczyć fakt, że na jej łamach swoje artykuły dotyczące projektu ustawy o związkach partnerskich opublikował działacz gejowski i obecny poseł na Sejm Robert Biedroń, czy też że odbyła się tam otwarta polemika w sprawie projektu ustawy o związkach partnerskich. Nawet publicyści przeciwni projektowi ustawy, uznający prymat heteroseksualnego małżeństwa w przestrzeni symbolicznej i prawnej, zdają się coraz częściej rozpoznawać potrzebę rozważania związków partnerskich jako rodziny, a także dostrzegają konieczność regulacji związków jednopłciowych: Kwestią dyskusyjną jest to, czy związek partnerski stanowi rodzinę. ( ) Być może następują już w naszych obyczajach zmiany, które pozwalają, przynajmniej nielegalizowane przed 10 W podobnym tonie wypowiada się prof. Magdalena Środa, która dodatkowo wskazuje na fakt, że wiele dzieci wychowuje się w Polsce w bardzo różnych konfiguracjach, m.in. takich, gdzie figura ojca nie występuje nie ze względu na orientację seksualną matki, ale z powodu jego uchylania się od obowiązków: Dlaczego homoseksualiści nie mogą adoptować dzieci? Bo to niemoralne" i nienaturalne odpowiada opinia publiczna. Ale właściwie dlaczego? Znam wiele rodzin homoseksualnych, które z sukcesem dzieci wychowują. Moja przyjaciółka wychowuje dziecko wraz ze swoją matką (ojciec nie życzył sobie mieć potomstwa, więc zniknął, gdy tylko się pojawiło). Dziecko jest dziewczynką, więc rodzina składa się z trzech osób tej samej płci. Jest homoseksualna. Oczywiście nie ma między nimi związków seksualnych, ale czy brak związków seksualnych między osobami wychowującymi dzieci dowodzi normalności rodziny? Przeciwnie. Nawet Kościół twierdzi, że pożycie seksualne wzmacnia więzi wśród rodziców. Dlaczego więc kochająca się para lesbijek czy gejów nie może wychowywać dzieci? Czy tylko dlatego, że w przeciwieństwie do rodzin homoseksualnych innego typu (matka, córka, wnuczka) sypiają z sobą? Może więc nie chodzi o sam seks, tylko o to, że nie prowadzi on do prokreacji? Ale przecież większość ludzi chce seksu dla seksu, a nie dla prokreacji. Czyli zachowują się jak potępiani homoseksualiści. Wielu też, jak homoseksualiści, cierpi na niepłodność. A remedium na tę dolegliwość (zalecaną przez Kościół) jest właśnie adopcja. Dlaczego więc kochająca się para nie ma prawa do adopcji dziecka, którego pragną i potrafią kochać? (Rodzina homoseksualna i inne, Magdalena Środa, Wprost, 21/2011 (1476)). 11411 odpowiednimi władzami (wyznaniowymi czy cywilnymi), związki osób różnej płci, w tym zwłaszcza posiadające potomstwo, uznać za rodzinę w rozumieniu konstytucyjnym. Lecz czy rodziną jest związek homoseksualny, nawet jeśli jedno lub oboje z partnerów posiadają dzieci wychowywane w tym związku to sprawa, która budzić będzie chyba sporo kontrowersji. Może to być kwestia zapalna przede wszystkim wówczas, gdy osoby pozostające w takim związku będą chciały powołać się na art. 71 ust. 1 zd. 2 konstytucji, który zapewnia rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza wielodzietnym i niepełnym (np. po porzuceniu przez partnera), szczególną opiekę ze strony władz publicznych. ( ) Można co najwyżej zastanawiać się nad niedopuszczalnością adopcji dzieci przez pary homoseksualne, ale chyba nie nad pozbawianiem władzy rodzicielskiej osób, które mają własne dzieci, lecz pozostają w związkach partnerskich, zwłaszcza heteroseksualnych (Winczorek 2011). Powyższy przykład, choć wydaje się znaczący, niestety nie świadczy o tym, że wyznawcy i obrońcy tradycyjnej rodziny nie protestują wciąż przeciwko projektowi ustawy. W dalszym ciągu dyskurs obecny na łamach np. Gościa Niedzielnego, a także w większości analizowanych artykułów na łamach Rzeczpospolitej i w pewnej mierze także liberalnego tygodnika Polityka prezentuje tradycyjną wizję rodziny, nie biorąc pod uwagę równouprawnienia z jej alternatywnymi formami, a często nawet ich istnienia. To, co jednak zwraca uwagę i z pewnością różni się od wizji rodziny prezentowanej w debacie na temat pierwszego projektu ustawy o związkach partnerskich, to przesunięcie akcentów w jego krytyce. O ile w poprzedniej debacie największy nacisk został położony na nawiązanie do abstrakcyjnego i raczej symbolicznego zagrożenia dla tradycyjnej rodziny ze strony związków jednopłciowych oraz ruchu lesbijsko-gejowskiego, o tyle w tym przypadku krytyka wydaje się być bardziej konkretna i wymierzona nie tyle w samo istnienie owych związków, co w ich wizję, którą autorzy wywodzą z założeń przyjętych w projekcie ustawy. Szczególnie krytykowana jest stosunkowa łatwość i szybkość potencjalnego zerwania takiego związku. Zapis ten wydaje się przytaczanym autorom potwierdzeniem nietrwałości związków nieheteroseksualnych. Krytycy projektu, nawiązując tu do szczególnie popularnego stereotypu Homoseksualiści walczą o przywileje, zdają się dokładać do niego kolejny element: Homoseksualiści nie chcą odpowiedzialności. Co ciekawe, w analizowanych tekstach uwzględniana jest również hipotetyczna sytuacja dzieci będących pod opieką takich związków 11 : Proszę sobie bowiem wyobrazić, że nie uwzględnili oni nawet tego, co z uznaniem dzieci poczętych w takim związku partnerskim, skoro nie ma tu, tak jak w małżeństwie, domniemania ojcostwa. Projekt nie daje zresztą ojcu żadnych praw ani co równie ważne nie nakłada na niego żadnych obowiązków, pozostawiając wszystko w rękach sądu rodzinnego. Czy stało się tak dlatego, że wprowadzenie tematu dzieci do ustawy budziłoby dodatkowe emocje, a tych projektodawcy chcieli uniknąć, czy też dlatego, że nie bardzo wiedzieli, jak się z tym zmierzyć, dość powiedzieć, że autorzy ustawy zapomnieli o tak kluczowej sprawie? (Kataryna, Mazurek 2011). Wydaje się, że ten rodzaj krytyki wzmocniony jest poprzez fakt, że ustawa o związkach partnerskich obejmowałaby także związki heteroseksualne: Kilka słów o związkach partnerskich heteroseksualnych. Jeśli państwo zechce przekazywać te same przywileje, którymi cieszy się małżeństwo, konkubinatom, to wtedy osłabia małżeństwo. I tym samym strzela sobie samo w stopę. Dlaczego? Ponieważ w małżeństwie ludzie formalnie (w kościele lub w urzędzie) zobowiązują się wzajemnie do czegoś, także mając na względzie 11 Choć oczywiście można się spierać, czy krytyka ta odnosi się do kwestii adopcji dzieci w związkach jednopłciowych, czy nie, bo jednak projekt dotyczył również związków partnerskich tworzonych przez pary heteroseksualne. Możliwe też, że kontekst ten wpłynął na samą krytykę i fakt bardziej inkluzywnego sposobu traktowania związków par jednopłciowych. 11512 dobro potencjalnego potomstwa. Mamy więc równowagę praw i obowiązków. W konkubinacie takich zobowiązań nie ma, ale projektodawcy chcą im przyznać prawa przysługujące małżeństwu. Będą prawa, nie będzie obowiązków. To jest demoralizujące (Jaklewicz 2011). Dla konserwatystów wypowiadających się na temat ustawy o związkach partnerskich trwałość związku jest jednym z założeń kluczowych dla rozumienia rodziny. Uznając, że rodzina opiera się na małżeństwie, a małżeństwo na trwałości, zakładają, że ową trwałość będzie gwarantować m.in. trudność, z jaką małżeństwo można rozwiązać. Z punktu widzenia przeciwników ustawy, jeśli będzie można uzyskać przywileje podobne do tych, jakie państwo nadaje małżeństwom, unikając przy tym skomplikowanej procedury rozwodu, to istnieje ryzyko, że małżeństwa staną się nieatrakcyjne. Z tej linii rozumowania wywodzą oni stwierdzenie o zagrożeniu rodziny przez związki partnerskie: Jednak ustawa o związkach partnerskich niesie w sobie jeszcze inne, bardzo poważne niebezpieczeństwo: kwestionuje trwałość związku między partnerami. ( ) Wbrew twierdzeniom zwolenników nieograniczonej wolności, trwałość małżeństwa nie jest jakimś przesądem czy kościelnym zabobonem, lecz zdobyczą cywilizacyjną, którą, podobnie jak wiele innych rozwiązań, zawdzięczamy chrześcijaństwu (Łoziński 2011). Ze względu na specyfikę debaty wokół kampanii Miłość nie wyklucza, także i analiza dyskursu miała w tym przypadku odmienny charakter. Badane teksty były krótkie, w większości informacyjne lub reportażowe, nie zaś opiniotwórcze; najczęściej pojawiały się w prasie lokalnej tam, gdzie akurat kampania miała miejsce. Zabrakło w nim więc toposów i niektórych strategii argumentacyjnych właściwych wcześniej analizowanym dyskursom. Niezwykle trudno jest tutaj zatem odnieść się do obrazu rodziny z wyboru, albowiem niemal w żadnym z tekstów nie pojawiły się bezpośrednie elementy takiego obrazu. Za wyjątkowy sposób ujęcia rodziny można uznać reportaż Tomasza Kwaśniewskiego z Gazety Wyborczej (2011), w którym przedstawione zostały opowieści osób występujących w kampanii na temat ich życia. Ciekawy wydaje się także fakt, że w żadnym z artykułów na temat kampanii, zamieszczanych na łamach prasy lokalnej, nie pojawia się wyjaśnienie dotyczące kształtu projektu ustawy o związkach partnerskich choć przecież to było celem kampanii. Ani autorzy tekstów, ani cytowani przez nich organizatorzy, ani przedstawiciele gmin, ani zwykli obywatele nie komentują, nie pytają o zapisy ustawy. Wydaje się to szczególnie zaskakujące, jeśli weźmiemy pod uwagę, że na plakatach kampanii hasło Żądamy ustawy o związkach partnerskich znajduje się w centralnym punkcie. Pokazanie kampanii w szerszym kontekście oznaczałoby konieczność pisania o całym projekcie, dotyczącym wszakże również legalizacji związków partnerskich osób heteroseksualnych za jej wprowadzeniem zaś, co warto przypomnieć, byli w prawie takim samym stopniu mieszkańcy zarówno miast, jak i wsi. Warto przy tym podkreślić, że to na wsi nastąpił w ostatnich latach największy przyrost liczby konkubinatów (Grochal 2011a). Przemilczenie tego faktu umożliwiło sięgnięcie po dużo bardziej homofobiczny, czasami wręcz wulgarny język. Przykładem może tu być wypowiedź zwykłej obywatelki, którą o stosunek do kampanii zapytał dziennikarz tygodnika 7 dni z Kędzierzyna-Koźle: Jestem wychowana w wierze katolickiej i dla mnie pojęcie rodziny oznacza związek mężczyzny i kobiety. Jeśli dwóch panów się kocha i chce żyć z sobą, to niech to robią. Ale niech nie oczekują, że będę ich nazywała rodziną (Stański 2011). Najczęściej pojawiającymi się w dyskursie krytykującym projekt ustawy czy też kampanię ją promującą toposami były: topos ujawnienia prawdziwej natury rzeczy oraz topos zagrożenia. Jednakże topos odsłonięcia prawdziwej natury rzeczy pojawiał się najczęściej w nieco innym kontekście, niż dotychczas. Większość autorów sięgała po niego, wyrażając negatywną opinię na 11613 temat projektu i sugerując odsłanianie prawdy ujawnianie, czego tak naprawdę dotyczy ustawa, czy też komu tak naprawdę się ona przysłuży i jaki jest jej prawdziwy cel, np.: Związki partnerskie są tylko zasłoną dymną. W istocie chodzi o legalizację tzw. małżeństw homoseksualnych (wypowiedź posła Jarosława Gowina, patrz Dziedzina 2011). Z kolei topos zagrożenia najczęściej pojawiał się w kontekście rozumienia związków partnerskich (zarówno homoseksualnych, jak i heteroseksualnych) jako zagrożenia dla małżeństwa i tradycyjnie rozumianej rodziny. Pojawiał się on też w innym specyficznym dla tej debaty kontekście, a mianowicie zagrożenia wynikającego z łatwego rozwiązania związku partnerskiego. W przypadku omawianej kategorii wypowiedzi dużo rzadziej, niż w przypadku tych wcześniej przytaczanych, odwoływano się do stereotypów właściwych dyskursowi homofobicznemu. Pojawiły się jednak następujące: Homoseksualiści walczą o przywileje (np. Mazurek2011, Solska2011); Homoseksualizm to zboczenie (Kucharczak, 2011); Homoseksualiści są rozwiąźli (Białecka2011) oraz Homoseksualiści promują homoseksualizm (Żybul 2011a, 2011b). Popularna w debacie z roku strategia odwróconej retoryki była stosowana w sposób ograniczony i pojawiła się jedynie w kilku analizowanych tekstach. Stosują ją publicyści Gościa Niedzielnego i Naszego Dziennika ; jest obecna w wypowiedziach polityków, np. Jarosława Gowina czy Stefana Niesiołowskiego, a także przedstawicieli kościoła, np. Kardynała Stanisława Dziwisza (Dziedzina 2011, KAI 2011, Białecka 2011). Retoryka musimy powiedzieć stop, nim będzie za późno pojawiła się już w debacie z 2003 roku, jednakże teksty publikowane w tamtym okresie sugerowały zagrożenie, wymieniając homoseksualizm obok zaburzeń w sferze seksualności, jak pedofilia, nekrofilia czy zoofilia. W przypadku omawianej tu debaty najczęściej wspomina się już nie o rzekomo towarzyszących homoseksualizmowi zaburzeniach seksualnych, ale o tym, że zgoda na związki partnerskie pociągnie za sobą dalsze roszczenia homoseksualistów: żądania dopuszczenia małżeństw homoseksualnych oraz adopcji dzieci. Pomieszanie dyskursów: konserwatyzm a rebours? Trudnym do zanalizowania przypadkiem jest seria artykułów na temat projektu ustawy o związkach partnerskich, opublikowanych na łamach uchodzącego za liberalny tygodnika Polityka, w których można zauważyć pomieszanie dyskursów ujawnienie się głosów quasikonserwatywnych w ramach do tej pory dość homogenicznego dyskursu homofilno-liberalnego. Zapowiedź cyklu artykułów autorstwa Wawrzyńca Smoczyńskiego sugeruje niejednostronne podejście do tematu: Partnerstwo będzie musiało wpleść się w polski skomplikowany system prawny od prawa podatkowego, przez rodzinne, po spadkowe oparty na niepisanym, ale uchwytnym założeniu, że wszyscy żyjemy w wielopokoleniowych, zwartych, tradycyjnych rodzinach, gdzie brat kocha brata, gdzie matką jest też teściowa. Nie sposób ustrzec się pytań i wątpliwości: jak w tym wszystkim zadziała związek partnerski, jak ten nowy byt wpłynie na polski pejzaż społeczny? Poszukiwaniu odpowiedzi na pytania natury rzec można technicznej, ale też głębszej refleksji socjologicznej (podkreślenie A.S. J.M.) 12 poświęcimy cykl publikacji w najbliższych numerach POLITYKI (Smoczyński, 2011a). 12 Co ciekawe, mimo tej zapowiedzi żaden z artykułów tej serii nie został napisany przez socjologa czy socjolożkę; w żadnym nie została przywołana wypowiedź osoby zajmującej się przemianami życia rodzinnego i alternatywnymi jego formami na gruncie polskim. Trudno więc tu mówić o pogłębionej refleksji socjologicznej. Całość artykułów to luźne dywagacje, w roli eksperta wystąpił zaś jedynie doradca podatkowy. 11714 W późniejszych artykułach przedstawia się jednak bardzo tradycyjną wizję rodziny, stwierdzając np. w opublikowanym dzień później tekście: Pary homoseksualne ( ), formalnie nie mogą też zakładać rodzin (Smoczyński 2011b), czy też w kolejnym z cyklu artykule Martyny Bundy (2011): Zawierając małżeństwo, dwie osoby tworzą szczególnie chronioną instytucję. Zawierając związek partnerski, podpisywałyby cywilną umowę o cokolwiek, co tylko uznają za stosowne ale na własną odpowiedzialność. Nie staną się przy tym rodziną. Autorka stwierdza wręcz autorytatywnie, że związki partnerskie z samej swej istoty nie są i nie powinny być traktowane jak rodzina, i dodaje: Idea związku partnerskiego zakłada jak w przypadku każdej umowy cywilnej dobrowolność zobowiązań. Wtłaczanie więc tej instytucji w ramy prawa rodzinnego, wykazywanie, że nie daje ona ostatecznej ochrony partnerom, wreszcie domaganie się jej urodzinnienia byłoby zaprzeczeniem samej idei (Bunda 2011). Z kolei Ewa Winnicka, choć nie pisze wprost o szkodliwości związków partnerskich dla wychowywanych w nich dzieci (jak np. publicyści Gościa Niedzielnego ), to dla jej stwierdzenia używa presupozycji: Małżeństwo zakłada trwanie na dobre i na złe, konieczność opieki nad małżonkiem i potomstwem. By uzyskać rozwód, trzeba się wciąż sporo natrudzić. Istotą związku partnerskiego jest natomiast przekonanie, że człowiek ma prawo żyć kolejno z wieloma partnerami, a dziecko może być wychowywane przez wielu opiekunów. ( ) Badania psychologiczne dotyczące życia w rodzinach, w których rodzice zmieniają partnerów (tzw. multipartnerships), nie pozostawiają wątpliwości, że skomplikowane relacje między przyrodnim rodzeństwem, kolejnymi partnerami rodzica, częste przeprowadzki niedobrze wpływają na sytuację emocjonalną dzieci. Zwłaszcza, że rodziców raczej nikt nie edukuje, jak przeprowadzać dzieci przez życiowe zawirowania suchą nogą (Winnicka 2011). Na uwagę zasługuje tutaj przywołanie badań psychologicznych bez podania ich źródła czy autorów. Ten zabieg retoryczny (bezpodstawna legitymizacja, przywołanie anonimowych ekspertów) ma w czytającej osobie wywołać wrażenie bezsporności i bezwzględnej prawdy sądów przytaczanych przez autorkę. Należy przy tym zaznaczyć, że badacze społeczni od lat przestrzegają przed instrumentalnym traktowaniem badań i sondaży nad rodziną, gdyż trudno w ich przypadku uwzględnić wszystkie zmienne pośredniczące (Sułek 1989, Szlendak 2010, Urbańska 2010). Na przykład z przytaczanego fragmentu nie można dowiedzieć się, na jakiej konkretnie grupie badania były robione, jaka jest sytuacja dzieci niemających przyrodniego rodzeństwa, co oznaczają częste przeprowadzki, itp. 13. W tekście dotyczącym paniki moralnej wokół eurosieroctwa Sylwia Urbańska w ciekawy sposób pokazuje, jak dyskurs ekspercki wspiera argumenty konserwatywne dotyczące rodziny. Pisze wręcz o aliansie dyskursu nacjonalistycznego i eksperckiego w procesie konstruowania normatywnego modelu rodziny oraz wzbudzaniu paniki moralnej wokół innych, mniej pożądanych przez ów dyskurs form (Urbańska 2010, 62). W omawianym tutaj przypadku wykorzystywany mechanizm wydaje się podobny: jako argumentu w dyskusji używa się figury 13 Szlendak na przykład pokazuje, że w międzynarodowych badaniach na temat sytuacji dzieci z rozwiedzionych rodzin szczególny wpływ okazały się mieć, po pierwsze, sytuacja materialna stacjonarnego rodzica, zaś po drugie, poziom akceptacji dla alternatywnych form rodziny. Nie zaś, jak powszechnie również w omawianym artykule się sądzi, niepełna struktura rodziny (Szlendak 2010). 11815 bezbronnego, narażonego na niebezpieczeństwo dziecka, z którego dobrem nie liczą się myślący wyłącznie o sobie rodzice. Szczególnym przypadkiem w omawianym cyklu jest artykuł Joanny Solskiej, w którym związki partnerskie analizowane są jako forma umowy cywilno-prawnej, dzięki której można ominąć przepisy dotyczące podatków od wynajmu mieszkania, darowizny, spadku, itp. W żadnym jego miejscu nawet nie wspomina się o korzyściach związków partnerskich czy to dla budżetu państwa, czy choćby dla dobrostanu osób korzystających z tego uregulowania trzonem natomiast artykułu są wymyślne przekręty, stanowiące szkodę dla ogółu obywateli: Autorzy projektu ustawy o związkach partnerskich nie potrafią oszacować jej skutków finansowych dla budżetu. To zależy od pomysłowości i kreatywności obywateli. W tej kwestii jesteśmy naprawdę pomysłowi, związki mogłyby więc okazać się bardzo kosztowne (Solska 2011). Dodatkowo w tekście pojawia się sugestia, że związki partnerskie zagrażałyby prymatowi małżeństwa, co jak już wspomniałyśmy jest motywem często poruszanym przez konserwatywnych przeciwników ustawy, a także elementem dyskursu homofobicznego: Z projektu ustawy o związkach partnerskich wynika, że związek może otrzymać przywileje do tej pory adresowane do małżeństw, unikając związanej z nimi odpowiedzialności. Wystarczy skorzystać z furtki, jaką otwiera zapis chyba że partnerzy postanowią inaczej. Czyli ze wspólnego opodatkowania korzystamy, ale za długi drugiego nie odpowiadamy. Bierzemy ze związku tylko to, co finansowo korzystne, unikając ponoszenia jakiegokolwiek ryzyka. Z tego punktu widzenia małżeństwo mogłoby więc być gorszą formą bycia razem. Prawo by je dyskryminowało (Solska 2011). Podobny sposób myślenia prezentuje także publicysta gospodarczy Gazety Wyborczej Witold Gadomski, który wymienia kilka podobnych przekrętów, podkreślając, jak duże znaczenie miałyby zmiany w prawie wprowadzone przez ustawę: Do kodeksów rodzinnego i cywilnego, a także do przepisów podatkowych zostaną wprowadzone radykalne zmiany, niekoniecznie pożądane przez autorów projektu ustawy. ( ) W grę wchodzą: omijanie przepisów adopcyjnych, zwolnienia lekarskie na opiekę nad chorym partnerem, przejmowanie cudzych własności przez wymuszone partnerstwo z osobą ciężko chorą, chaos dotyczący dziedziczenia, itd. ( ) Może zatem, zanim wstrząśniemy podstawami dzisiejszego prawa cywilnego, dwa razy się zastanówmy (Gadomski 2011). Na koniec chciałybyśmy przyjrzeć się artykułowi, który z jednej strony nie przystaje do wyżej wymienionych trendów, z drugiej zaś pokazuje, jak krucha jest granica między dyskursem prawicowym a lewicowym. Jest to artykuł Marty Konarzewskiej, która w wielu miejscach podpisuje się jako teoretyczka queer 14, pt. Więcej rodzin! (Konarzewska 2011). Autorka przedstawia w nim wizję rodziny jako zawsze już heteronormatywnej (Butler 2002), zaś w formie zinstytucjonalizowanej 14 Patrz jej książka napisana wspólnie z Piotrem Pacewiczem (Konarzewska, Marta i Pacewicz Piotr Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu. Warszawa: Krytyka Polityczna) czy też publikacje w Furii. 11916 poprzez małżeństwo czy związek partnerski jako narzędzie kontroli życia intymnego obywateli 15. Choć Konarzewska zrównuje małżeństwo heteroseksualne i związek partnerski (jedno- lub dwupłciowy), to jednocześnie odrzuca każdą formę rejestracji związku intymnego: Powiecie państwo, że istnieje także dysproporcja między związkiem dwóch osób przeciwnej i tej samej płci. Oraz że związek kobiety i mężczyzny jest w stosunku do związku dwóch kobiet lub dwóch mężczyzn pewnym oryginałem, którego homo relacja jest słabą jedynie kopią. Zgoda (podkreślenie A.S., J.M). Homo imitacja związku hetero, nawet jeśli niedoskonała, pozostaje imitacją (czy też: wersją) swojego wzorca. Heteronormatywnego wzorca podkreślam, poza który nie wykracza. Przeciwnie chce (nawet jeśli powiemy, że nieudolnie) go doścignąć. Jest więc z gruntu heteronormatywna. Nie rozumiem więc lęku o polską kulturę heteronormatywnych wartości, o zagrożenie polskiej tradycji przez projekt związków partnerskich, który jest projektem, jak widzimy, na wskroś normatywnym, na wskroś tradycjonalnym, a przede wszystkim na wskroś prorodzinnym (Konarzewska 2011). Odrzucając rodzinę, autorka wypowiada się w imieniu osób queer: Niektórzy nie chcą żyć w heteronormie. Wtedy są queer. Nazywają się odmieńcami. ( ) Niektórzy nie chcą kopiować heteronormatywnych wzorców. Odtwarzać opresyjnych ich zdaniem rytuałów społecznych, dla których niedoścignionym wzorem pozostaje małżeństwo (Konarzewska 2011). To, co szczególnie zastanawia w tekście Konarzewskiej, to charakterystyczna postawa wobec ingerencji państwa w życie rodzinne obywateli Prawno-społeczna instytucja rejestrowanych związków stanowi mechanizm nadzoru i regulacji prywatnego życia obywateli - tak piszą ci, którzy wyrażają postulaty queer językiem 15 Po naszym wystąpieniu na konferencji Nienormatywne praktyki rodzinne w maju 2012, gdzie w referacie pt. Rodziny z Wyboru. Fragmenty dyskursu prasowego prezentowałyśmy skróconą wersję niniejszego artykułu, Marta Konarzewska zwróciła nam uwagę (za co niniejszym dziękujemy) na kontekst, w jakim powstał jej tekst oraz fakt, że w zamierzeniu miał mieć on charakter polemiczno-ironiczny. Przy pierwotnym odczytaniu jej tekstu tej polemiki i ironii nie zauważyłyśmy; po ponownej lekturze w dalszym ciągu wydaje się nam, że ironia jest w tekście mało widoczna. Związane z teorią queer stanowisko (choć jedno z wielu), jakie wydaje się wspierać autorka, krytycznie i ironicznie (sic!) podchodzi do idei legalizacji związków partnerskich, co autorka sama podkreśla. Nie wiemy więc, czy autorka prześmiewczo traktuje argumenty konserwatywne, odrzucające ideę związków, czy też samą ideę związków jako rodzaj inżynierii społecznej (patrz pełen cytat na kolejnej stronie), gdy sięga do bardziej naukowych argumentów (np. wiedza/władza) teorii queer (Konarzewska 2011). To jedynie pokazuje, jak niebezpieczne czasem są argumenty na ślepo zaczerpnięte z innego kontekstu kulturowego (amerykańska teoria queer i ten jej odłam, który jest przeciwny legalizacji związków) i użycia go w innym, gdzie może być odczytany jako quasi-konserwatywny. Co więcej, niezaznajomiony z teorią queer czytelnik/czytelniczka, a o takie odczytanie nam tu chodzi, może nie mieć jasności w kwestii tego, co jest celem ironii autorki, jakie ma ona rzeczywiście stanowisko w stosunku do opisywanego przez siebie przedmiotu, z kim i z czym się zgadza (patrz nasze podkreślenie w pierwszym cytacie z jej tekstu). Problem ten zresztą zauważono też w USA. Na przykład Lisa Duggan opisuje trudność zrozumienia konstruktywistycznego języka teorii queer w życiu publicznym, gdzie dominują esencjalistyczne założenia na temat orientacji seksualnej (w naszym przypadku byłaby to odpowiednio rodzina i kto ją tworzy), co powoduje, że argumentacja teoretyków queer może być błędnie zrozumiana bądź, co gorsza, wykorzystana przez homofobów dla wzmocnienia ich własnych przekonań (patrz Duggan 1995). Warto też zauważyć, że w analizie dyskursu nie jest istotna kategoria intencji, o czym przekonuje między innymi Lech Nijakowski (2008) w artykule poświęconym mowie nienawiści: Jeżeli jakiś tekst jest powszechnie odbierany jako antysemicki, to jest to fakt społeczny, który musi być w analizie dyskursu brany pod uwagę (2008: 119). 12017 akademickim. To rodzaj inżynierii społecznej (podkreślenie J.M. i A.S.). Za sprawą aparatu administracji państwowej wywiera się wpływ na sferę przyjemności. To mechanizm wiedzy/władzy, narzędzie kontroli (Konarzewska 2011). bliska postawie reprezentowanej w dyskursie konserwatywnym, dotyczącym na przykład omawianej już kampanii społecznej Niech nas zobaczą, przez publicystów Naszego Dziennika i Gazety Polskiej, którzy wręcz używają podobnego języka, co Konarzewska; o inżynierii społecznej pisze np. Jacek Kwieciński (2003). Można dostrzec pewne podobieństwo pomiędzy stanowiskiem Marty Konarzewskiej a postawą Anny Laszuk w tekście krytycznym wobec kampanii Miłość nie wyklucza. Podobnie jak Marta Konarzewska, Laszuk uważa, że zarówno sam projekt ustawy o związkach partnerskich, jak i sama kampania społeczna promująca go są konserwatywne. Zarzuca przy tym jej twórcom, że kampania nie wzbudza emocji, jest grzeczna i niekontrowersyjna. Laszuk przedstawia siebie jako osobę radykalnie nienormatywną co z kolei przypomina podział, który stosuje Marta Konarzewska na radykalnych queer i naśladujących heteronormę nie-queer i w swoim tekście wyraża wręcz pogardę wobec strategii zastosowanej w kampanii Miłość nie wyklucza, która jest według niej za mało widoczna i za mało radykalna 16 : Jeżeli nie ma Was na Facebooku, mogłyście/mogliście nie zauważyć, bo po pierwsze kampania skierowana została do społeczności spoza wielkich miast, a po drugie nie wzbudziła większych emocji. ( ) Kampania promująca komuny lub poliamorię też zapewne odpada. Jeszcze by kogoś poruszyła, i co byśmy z tym zrobili? ( ) Gdyby jednak środowisko LGBT w ramach noworocznego powiewu świeżości nabrało odwagi, to chętnie wystąpię na plakacie. Jako frakcja radykalna. W porównaniu do mojej kampanii na rzecz komun, takie związki partnerskie wydadzą się społeczeństwu naprawdę banalnym żądaniem (Laszuk 2011). Podsumowanie W przypadku debat z lat , dotyczących pierwszego projektu ustawy o związkach partnerskich i kampanii Niech nas zobaczą, dominuje obraz tradycyjnej rodziny zagrożonej przez emancypację ruchu gejowsko lesbijskiego, liberalizacji życia intymnego itp. W takim dyskursie osoby homoseksualne zostają wyrzucone poza nawias Rodziny. Jeśli chciałyby w jej obrębie pozostać, powinny żyć wyłącznie w ukryciu lub też utrzymując jakieś relacje z rodziną pochodzenia. W debacie o związkach partnerskich z lat niezwykle często podkreślane jest, że potencjalnie wprowadzone związki partnerskie nie byłyby małżeństwami i nie miałyby prawa do adopcji dzieci co wpisuje się w defensywną strategię argumentacyjną zwolenników ustawy. W debacie z roku 2011 takie zjawisko nie ma miejsca, wyłania się natomiast nieco bardziej inkluzywny obraz rodziny, w którym uznaje się, że mogą tworzyć ją także osoby homoseksualne. Można przypuszczać, że owa inkluzywność jest wtórna wobec projektu ustawy o związkach, która miała objąć pary zarówno hetero- jak i homoseksualne. W dyskusjach wokół niej często przywoływano fakt, że obecnie istnieją inne niż rodzina nuklearna wzorce życia rodzinnego. Istnieje więc swoista tendencja do traktowania osób żyjących w związkach nieformalnych jako określonej grupy, do której skierowana jest ustawa. W tej debacie po raz pierwszy padają głosy autorytetów w pełni wspierające adopcję dzieci, co wydaje się mieć znaczenie dla podniesienia poziomu akceptacji dla tego zjawiska. Być może również dlatego poziom ten dość znacząco wzrósł ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich dwu lat. Jak wynika z ostatnio przeprowadzonego rządowego 16 Warto zauważyć, że Laszuk ocenia wartość kampanii z pozycji mieszkanki wielkiego miasta, nie biorąc pod uwagę, że toczyła się ona w większości w małych miasteczkach, zaś prasa lokalna reagowała na nią niejednokrotnie dość żywo, wywołując emocje. 12118 sondażu, obecnie wynosi on 16% (za Grochal 2012) 17, zaś w poprzednich badaniach CBOSu, ponawianych od roku 2001, wynosił 6% w latach 2005, 2008 i 2010 oraz 8% w latach 2001 i 2003 (patrz CBOS 2010) 18. Warto także zwrócić uwagę, że w przeciwieństwie do poprzedniej debaty na temat projektu ustawy, w tym przypadku większość aktorów społecznych nie zakłada, że wykluczenie z projektu możliwości adopcji dzieci zamyka osobom homoseksualnym drogę do ich posiadania i wychowywania. Wydaje się, że aktorzy społeczni zaczęli zdawać sobie sprawę z rzeczywistej sytuacji osobistej czy rodzinnej osób homoseksualnych i że bez względu na wyznawany światopogląd dostrzegają, iż rodziny homoseksualne istnieją. Pewnym novum jest także sposób formułowania krytyki wobec projektu ustawy. O ile bowiem w poprzedniej debacie dominowały przede wszystkim argumenty ideologiczne (zagrożenie dla rodziny), o tyle tym razem przeciwnicy ustawy krytykują ją przede wszystkim za możliwość łatwego zerwania związku oraz wykorzystania go do obchodzenia niewygodnych przepisów prawa. W debatach z lat w dyskursie homofobicznym dominuje topos zagrożenia tradycyjnej rodziny; z kolei w dyskursie liberalnym topos sprawiedliwości społecznej. Toposy, po które sięgają autorzy, są silnie sprzęgnięte z charakterystycznymi dla dyskursu homofobicznego stereotypami osób homoseksualnych. Zderzenie tych dwóch różnych toposów przekłada się także na płaszczyznę języka i strategii retorycznych, gdzie możemy obserwować ścieranie się odwróconej retoryki, retoryki wojennej i agresywnego języka używanych przez przeciwników ustawy z defensywną retoryką usprawiedliwień i językiem odwołującym się do wartości moralnych, takich jak równość, prawa człowieka, sprawiedliwość itd. stosowanymi przez zwolenników związków partnerskich. W późniejszej debacie dotyczącej związków partnerskich dominuje już nie topos zagrożenia, lecz topos ujawnienia prawdziwej natury rzeczy, do którego odnoszą się głównie przeciwnicy ustawy, upatrując w związkach partnerskich furtki do wprowadzenia małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci. Tym razem zwolennicy ustawy nie sięgają już tak chętnie po topos sprawiedliwości społecznej i odwołują się raczej do pragmatycznych potrzeb osób żyjących w związkach nieformalnych, wskazując, że państwo powinno te potrzeby zapewnić jednak nie tyle ze względów symbolicznych, co praktycznych. Wciąż jednak zaznacza się, że z punktu widzenia samych osób homoseksualnych związek partnerski może być uznany za namiastkę małżeństwa, podkreślając przy tym wyższość małżeństwa nad innymi formami związków. Można sądzić, że społeczna 17 Badanie MB SMG/KRC przeprowadzono w dniach na reprezentatywnej grupie 1715 osób na zlecenie pełnomocniczki rządu do spraw równego traktowania Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz. Miało ono na celu zbadanie poparcia dla projektu związków partnerskich. 18 Co ciekawe, w artykule komentującym owo badanie, pt. Polacy: Geje tak, ale bez dzieci, fakt owego wzrostu poparcia nie został odnotowany. Zamiast tego autorka tekstu pisze: Badania pokazują, że ciągle nie ma u nas akceptacji dla adopcji dzieci przez związki jednej płci sprzeciwia się temu 73 proc. badanych, zaledwie 16 proc. dopuszcza taką możliwość (Grochal 2012, 1). Nie zauważa faktu tego również poproszony o opinię ekspert dr Wiesław Baryła, który piętnuje homofobię i ignorancję Polaków. 12219 hierarchia seksualnych wartości 19 nie uległa zmianom w ciągu dekady, która minęła od debaty nad pierwszym projektem ustawy o związkach partnerskich. Wciąż najbardziej cenionym jest model rodziny nuklearnej. To on stawiany jest na piedestale i stanowi miarę oceny innych form. Jeśli chodzi o strategie retoryczne, to nadal choć już rzadziej stosuje się odwróconą retorykę i retorykę wojenną; pewne jakościowe zmiany zaszły natomiast w obrębie (stosowanej w tej i poprzedniej debacie o ustawie o związkach partnerskich) retoryki musimy powiedzieć stop nim będzie za późno. O ile w pierwszej debacie pojawiały się odwołania do zdaniem autorów towarzyszących homoseksualizmowi zaburzeń, takich jak zoofilia, pedofilia czy nekrofilia naznaczające sam homoseksualizm negatywną etykietą patologii o tyle tym razem retoryka odnosi się do dodatkowych roszczeń, które mogą wystosować środowiska homoseksualne takich, jak małżeństwa jednopłciowe czy adopcja dzieci. Zmiana ta wydaje się być istotna i może w sposób pośredni wskazywać na ewolucję rozumienia homoseksualizmu: od postrzegania go jako zaburzenia, w stronę akceptowalnego, a przynajmniej rozpoznawanego (w mniejszym lub większym stopniu) stylu życia. Zdaje się to potwierdzać także język używany w debatach z 2011 roku wydaje się on być łagodniejszy. Na szczególną uwagę zasługuje w debatach 2011 roku pojawienie się nowych głosów zakłócających klarowny podział na konserwatywnych przeciwników i liberalnych/lewicowych zwolenników legalizacji związków jednopłciowych. Wyłania się konserwatywne oblicze tych, którzy są za, a jednak opisują związek partnerski jako namiastkę związku czy też związek zawierany jedynie dla korzyści finansowych ( związki bankierskie ). Pojawia się też radykalno-anarchizujące oblicze oponentów, które ujawnia pewne podziały w ramach środowisk LGBT (legalizacja związków jednopłciowych to kopia oryginału, podział na radykalnych queer i mniej radykalnych nie-queer). Oznacza to z jednej strony większą pluralizację głosów, możliwość pogłębienia stanowisk, ścieranie się opinii, polifoniczność, która jest nieodłączną cechą demokracji (Mouffe 2005). Z drugiej rodzi pytania o możliwość niebezpiecznych strategii i aliansów, gdzie głosy queernormatywne 20 spotykają się z tymi stricte konserwatywnymi. Niebezpieczeństwo nie polega jedynie na tym, że rodzi się możliwość sięgnięcia do tego samego języka czy strategii argumentacyjnych, a przez to wzmocnienie dyskursu na wskroś konserwatywnego (np. mogące pojawić się głosy typu nawet oni sami to przyznają, że nie chcą rodziny/dzieci czy rozpoznania przez państwo ich związków ). Co uważamy za znacznie groźniejsze to fakt, że w obu przypadkach następuje reifikacja, naturalizacja i mitologizacja rodziny jako czegoś z góry zdefiniowanego, a nie czegoś co się tworzy/robi/dzieje (Bernardes 193, 1997, Morgan 1996). Owo przekonanie, że rodzina może mieć tylko jedną formę, sytuuje wszystkich tych, którzy od tej formy odchodzą czy to osoby heteroseksualne, czy 19 O systemie seksualnej stratyfikacji pisała między innymi Gayle Rubin w słynnym tekście Rozmyślając o seksie: zapiski w sprawie radykalnej teorii polityki seksualnej twierdzi, że każda kultura i każde społeczeństwo ma hierarchiczny system seksualnej wartości. Omawiając swoje obserwacje dotyczące kultury amerykańskiej stwierdza: Ta kultura zawsze traktowała sprawy seksu z podejrzliwością. Interpretuje i ocenia prawie każdą seksualną praktykę w najbardziej negatywnych kategoriach. Zakłada się winę seksu, dopóki się nie udowodni jego niewinności. Właściwie każde erotyczne zachowanie uznaje się za złe, dopóki nie wynajdzie się specyficznego powodu dla jego przyjęcia. Najbardziej akceptowanymi wymówkami są małżeństwo, reprodukcja i miłość. Na szczycie piramidy opisywanej przez Rubin znajdują się pary małżeńskie, heteroseksualne posiadające dzieci, nieco niżej pary niezamężne ale wciąż heteroseksualne i monogamiczne, dalej znajdują się pary homoseksualne. Natomiast na dole piramidy są barowe lesby czy lubieżni geje i znajdujący się poniżej progu społecznej akceptacji transseksualiści, transwestyci, fetyszyści, sadomasochiści, prostytutki i gwiazdy porno oraz najbardziej podrzędni z nich wszystkich ci, których erotyzm przekracza pokoleniowe granice. Patrz: Rubin, Gayle S. Rozmyślając o seksie: zapiski w sprawie radykalnej teorii polityki seksualnej. Tłum.: Joanna Mizielińska w: Lewą Nogą 16/ Chodzi nam tu o te stanowiska w obrębie teorii queer, które bardzo dosłownie i jednowymiarowo (czyli nielokalnie) odczytują niektóre postulaty amerykańskich teoretyków i teoretyczek queer odrzucających rodzinę i małżeństwo (kwintesencją tego stanowiska jest wydana w 2004 roku książka No Future Edelmana). 12320 homoseksualne w pozycji naśladownictwa oryginału i tworzenia mniej lub bardziej udanych kopii. Polaryzacja dyskursu i uznanie, że istnieje tylko albo-albo, prowadzi do dalszego wykluczenia i marginalizacji 21. Przed tym między innymi przestrzega nas Judith Butler w tekście Czy pokrewieństwo zawsze jest już heteroseksualne? [ Is Kinship Always Already Heterosexual? ] (2002). Odpowiedź, jakiej udziela na owo tytułowe pytanie idąc przy tym śladami odkryć antropologów pokazuje, że nasza koncepcja rodziny jest pewnym konstruktem, ściśle odpowiadającym określonej wizji społeczeństwa wraz z jego polityką. Niczym jednak stałym i niezmiennym. A zatem oryginał nigdy nie istniał. I każda kopia z powodzeniem może go zastąpić. Bibliografia Analizowane artykuły: Bajda, Jerzy Osobliwa Rewolucja. Nasz Dziennik Białecka, Bogna Zamach na dzieci. Nasz Dziennik Blumsztajn, Seweryn. To nie jest tylko sprawa gejów, Gazeta Wyborcza dostęp: Bunda, Martyna A teściowa? Polityka dostęp: Dziedzina, Jacek Nie musimy być Holandią. Gość Niedzielny KAI Demontaż rodziny. Gość Niedzielny,dostęp: Gadomski, Witold A zapłata pójdzie pod stołem. Gazeta Wyborcza dostęp: Gniedziejko, Zbigniew O co chodzi? O miłości. Kurier Suwalski dostęp: Grochal Renata. 2011a. Związki nie dla gejów. Gazeta Wyborcza dostęp: Grochal, Renata. 2011b.Rodzina bez kontraktu. Gazeta Wyborcza dostęp: Grochal, Renata. 2011c. Gej przestraszył PO. Gazeta Wyborcza dostęp: Grochal, Renata Polacy: Geje tak, ale bez dzieci. Gazeta Wyborcza tak ale_bez_dzieci; dostęp: Jaklewicz, Tomasz Małżeństwo jest większe niż państwo Gość Niedzielny dostęp: Kataryna, Robert Mazurek Geje kroją salami. Rzeczpospolita dostęp: Nie jest naszym celem wnikanie w niuanse debaty na temat rodziny i legalizacji związków partnerskich w USA. Warto jednak wspomnieć, że ze stanowiskiem Edelmana polemizuje m.in. Muñoz (2007), pokazując, że odrzucenie rodziny i dziecka to gest przywileju (tzn. odrzucić można coś, jeśli jest to w zasięgu możliwości, czyli jeśli jest się uprzywilejowanym białym mężczyzną klasy średniej, a nie np. imigrantem/tką z krajów tzw. trzeciego czy nawet drugiego świata, którego/której partner nie ma prawa pobytu i nie zdobędzie go drogą małżeństwa). O sporach tych pisała Joanna Mizielińska m.in. w tekście Pokrewieństwo, rodzina i związki intymne. Spojrzenie na przekór (2009), jak również Agata Stasińska (2012). 124 Pokazać jeszcze
Wstęp........................................................................ Grzegorz Iniewicz, Magdalena Mijas, Bartosz Grabski Część I Historia, perspektywy, terminologia Rozdział 1. Homoseksualizm Bardziej szczegółowo Osoby homoseksualne a wybrane zagadnienia prawa administracyjnego i praktyki administracyjnej
Osoby homoseksualne a wybrane zagadnienia prawa administracyjnego i praktyki administracyjnej Dr Adam Bodnar Zakład Praw Człowieka WPiA UW Poznań, 27.10.2008 Zakaz dyskryminacji ze względu na orientację Bardziej szczegółowo Spis treści. Wstęp 13
5 Spis treści Wstęp 13 Rozdział pierwszy Wiedza, władza i seksualność w ujęciu Michela Foucaulta 17 1.1. Dyskurs w ujęciu Foucaulta i zjawisko władzy/wiedzy 17 1.2. Formacje dyskursywne w tworzeniu dyskursów Bardziej szczegółowo Historia ruchów LGBT w Polsce
Historia ruchów LGBT w Polsce W 1973 roku Światowa Organizacja Zdrowia wykreśliła homoseksualizm z listy chorób i zaburzeń. Miało to miejsce 42 lata po tym, jak z Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej zniknął Bardziej szczegółowo Scenariusze działań edukacyjnych
1 Scenariusze działań edukacyjnych www.hejtstop.pl Jak ty możesz usuwać nienawiść? Mamy problem z nienawiścią jest jej tyle, że czasem jej nie zauważamy. W polskich miastach jest mnóstwo nienawistnych Bardziej szczegółowo CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ KONKUBINAT PAR HETEROSEKSUALNYCH I HOMOSEKSUALNYCH BS/49/2002 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2002
CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-58 - 95, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA
Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA grudzień 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 8 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... Bardziej szczegółowo Równouprawnienie i tolerancja płciowa. 31.03.2014r. Przedmiot: Reklama społeczna Autorzy: Elżbieta Jurczuk Klaudia Krawczyk
Równouprawnienie i tolerancja płciowa 31.03.2014r. Przedmiot: Reklama społeczna Autorzy: Elżbieta Jurczuk Klaudia Krawczyk Plan prezentacji: 1. Wyjaśnienie podstawowych pojęć: płeć, orientacja seksualna. Bardziej szczegółowo Organizacja informacji
Organizacja informacji 64 CZYTANIE ARTYKUŁU Z GAZETY To zadanie ma nauczyć jak: wybierać tematy i rozpoznawać słowa kluczowe; analizować tekst, aby go zrozumieć i pamiętać; przygotowywać sprawozdanie; Bardziej szczegółowo WYMAGANIA EDUKACYJNE Z JĘZYKA POLSKIEGO - OCENIANIE BIEŻĄCE, SEMESTRALNE I ROCZNE (2015/2016)
WYMAGANIA EDUKACYJNE Z JĘZYKA POLSKIEGO - OCENIANIE BIEŻĄCE, SEMESTRALNE I ROCZNE (2015/2016) Ocena dopuszczająca: Ocenę dopuszczającą otrzymuje uczeń, który opanował wiadomości i umiejętności określone Bardziej szczegółowo Etyka kompromisu. Zbigniew Szawarski Komitet Bioetyki przy Prezydium PAN Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego -PZH z.szawarski@uw.edu.
Etyka kompromisu Zbigniew Szawarski Komitet Bioetyki przy Prezydium PAN Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego -PZH z.szawarski@uw.edu.pl 20.IX.2013 Struktura problemu Ład społeczny Konflikt Kompromis Ład Bardziej szczegółowo Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA
Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA październik 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 9 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... Bardziej szczegółowo U Z A S A D N I E N I E
U Z A S A D N I E N I E Kierując się dobrem ogółu jakim jest zagwarantowanie równego dla wszystkich obywateli prawa do ochrony zdrowia stanowiącego zarazem sprawę o szczególnym znaczeniu dla Państwa jako Bardziej szczegółowo USTAWA. z dnia... o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
Projekt USTAWA z dnia... o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej Art. 1 W Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r. (Dz.U.1997.78.483) wprowadza się następujące zmiany: 1) Bardziej szczegółowo KANCELARIA RADCY PRAWNEGO
OPINIA PRAWNA Warszawa, dnia 23 czerwca 2015r. I. Zleceniodawca opinii Opinia prawna została sporządzona na zlecenie Krajowego Związku Zawodowego Geologów Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Bardziej szczegółowo SPIS TREŚCI Wykaz skrótów Wykaz literatury Przedmowa do wydania Piątego Rozdział I. Zagadnienia wprowadzające Rozdział II.
SPIS TREŚCI Wykaz skrótów... Wykaz literatury... Przedmowa do wydania Piątego... XI XIII XV Rozdział I. Zagadnienia wprowadzające... 1 1. Prawo rodzinne i prawo opiekuńcze w systemie prawa... 3 I. Pojęcie Bardziej szczegółowo raport z badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Danone i Forum Odpowiedzialnego Biznesu
Odpowiedzialny biznes to przede wszystkim uczciwe postępowanie raport z badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Danone i Forum Odpowiedzialnego Biznesu Współcześnie coraz więcej mówi się na świecie Bardziej szczegółowo Wkrótce polski parlament powinien zająć się rozpatrzeniem zgłoszonych projektów aktów prawnych, regulujących kwestię tzw. zapłodnienia in vitro.
Wkrótce polski parlament powinien zająć się rozpatrzeniem zgłoszonych projektów aktów prawnych, regulujących kwestię tzw. zapłodnienia in vitro. Dotychczas powstały dwa projekty ustaw Jarosława Gowina Bardziej szczegółowo Fundacja na Rzecz Różnorodności Polistrefa Sprawozdanie merytoryczne za okres od 10.05.2010 do 31.12.2010
FUNDACJA NA RZECZ RÓŻNORODNOŚCI POLISTREFA 30-348 KRAKÓW UL. PROF. BOBRZYŃSKIEGO 39A/28 REGON:121227750 NIP676-241-97-46 KRS 0000356036 Fundacja na Rzecz Różnorodności Polistrefa Sprawozdanie merytoryczne Bardziej szczegółowo RZECZPOSPOLITA POLSKA Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich. Ryszard CZERNIAWSKI RPO-742891-VII-720/13/KG/MMa
RZECZPOSPOLITA POLSKA Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Ryszard CZERNIAWSKI RPO-742891-VII-720/13/KG/MMa 00-090 Warszawa Tel. centr. 22 551 77 00 Al. Solidarności 77 Fax 22 827 64 53 Pan Tadeusz Sławecki Bardziej szczegółowo Warszawa, 4 maja 2012 r. Sz. P. Donald Tusk Prezes Rady Ministrów
Warszawa, 4 maja 2012 r. Sz. P. Donald Tusk Prezes Rady Ministrów Dotyczy: Działań rządu na rzecz podpisania i ratyfikacji Konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet Bardziej szczegółowo Polacy o wierze i Kościele
IMAS International Polacy o wierze i Kościele Wrocław, luty/marzec 2009 Doceniamy ważność Kościoła katolickiego i darzymy go zaufaniem. Widzimy działania charytatywne Kościoła a niemalże połowa z nas chce Bardziej szczegółowo STANOWISKO RADY OCHRONY PRACY w sprawie zawierania umów cywilnoprawnych i zatrudnienia w szarej strefie
STANOWISKO RADY OCHRONY PRACY w sprawie zawierania umów cywilnoprawnych i zatrudnienia w szarej strefie Rada Ochrony Pracy na posiedzeniu 9 lutego 2016 r. zapoznała się z przygotowanym przez Państwową Bardziej szczegółowo Warszawa, dnia 26 marca 2013 r. Szanowny Pan. Antoni Górski Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa. Szanowny Panie Przewodniczący,
Warszawa, dnia 26 marca 2013 r. Szanowny Pan Antoni Górski Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Szanowny Panie Przewodniczący, W imieniu Koalicji na Rzecz Równych Szans, nieformalnej platformy skupiającej Bardziej szczegółowo Społeczeństwo obywatelskie w Parlamencie RP V kadencji (2005-2009) Projekt badawczy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych
ul. Szpitalna 5/5, 00-031 Warszawa, tel. (022) 828 91 28 wew. 135 fax. (022) 828 91 29 Społeczeństwo obywatelskie w Parlamencie RP V kadencji (2005-2009) Projekt badawczy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Bardziej szczegółowo Broker czy ubezpieczający. Stanowisko KNF
Broker czy ubezpieczający. Stanowisko KNF Autorzy: Małgorzata i Maciej Capik Bydgoszcz. 2010.05.11 Tak postawiony problem nie jest bez znaczenia, szczególnie w obliczu różnych idei pojawiających się w Bardziej szczegółowo ZAPIS STENOGRAFICZNY. Posiedzenie Komisji Budżetu i Finansów Publicznych (103.) w dniu 8 sierpnia 2013 r. VIII kadencja
ZAPIS STENOGRAFICZNY Posiedzenie Komisji Budżetu i Finansów Publicznych (103.) w dniu 8 sierpnia 2013 r. VIII kadencja Porządek obrad: 1. Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych na 38. posiedzeniu Senatu do Bardziej szczegółowo Historia ruchów LGBT na Ukrainie. Slajd 1. Pierwsze LGBT organizacje na Ukrainie i rozwój ruchu LGBT
Historia ruchów LGBT na Ukrainie Slajd 1. Pierwsze LGBT organizacje na Ukrainie i rozwój ruchu LGBT Historia kształtowania się organizacji LGBT na Ukrainie jest długa i wielotorowa. Początki sięgają 1993 Bardziej szczegółowo Klauzula sumienia lekarza W wyroku z dnia 7 października Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność art. 39: zdanie pierwsze ustawy o zawodach
Klauzula sumienia lekarza W wyroku z dnia 7 października Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność art. 39: zdanie pierwsze ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z Konstytucją. Tym samym zauważa Bardziej szczegółowo STANOWISKO RADY NACZELNEJ W SPRAWIE PRZESTRZEGANIA 10 PUNKTU PRAWA HARCERSKIEGO (WYCHOWANIE DO CZYSTOŚCI I ABSTYNENCJI)
STANOWISKO RADY NACZELNEJ W SPRAWIE PRZESTRZEGANIA 10 PUNKTU PRAWA HARCERSKIEGO (WYCHOWANIE DO CZYSTOŚCI I ABSTYNENCJI) Uwzględniając realia, w których obecnie żyjemy w kontekście naszych statutowych celów Bardziej szczegółowo Szczecin, dnia 01 grudnia 2011 r.
Szczecin, dnia 01 grudnia 2011 r. Szanowna Pani dr n. med. Agnieszka Ruchała-Tyszler Wiceprezes Okręgowej Rady Lekarskiej Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie w miejscu OPINIA PRAWNA wydana na zlecenie Bardziej szczegółowo Warszawa, październik 2009 BS/140/2009 ŚWIATOWA OPINIA PUBLICZNA O DEMOKRACJI
Warszawa, październik 00 BS/0/00 ŚWIATOWA OPINIA PUBLICZNA O DEMOKRACJI CBOS, wspólnie z ośrodkami badania opinii społecznej z innych państw, uczestniczy w programie World Public Opinion. Jest to program Bardziej szczegółowo Zakres rozszerzony - moduł 36 Prawa człowieka. Janusz Korzeniowski
Zakres rozszerzony - moduł 36 Prawa człowieka Opracowanie: Janusz Korzeniowski nauczyciel konsultant ds. edukacji obywatelskiej w Zachodniopomorskim Centrum Doskonalenia Nauczycieli 1 Spis slajdów Idea Bardziej szczegółowo Jak Polacy postrzegają szkoły publiczne i niepubliczne: preferencje dotyczące szkolnictwa w Polsce. Marta Piekarczyk
Jak Polacy postrzegają szkoły publiczne i niepubliczne: preferencje dotyczące szkolnictwa w Polsce Marta Piekarczyk Warszawa, 2014 Obecny raport oparty jest na wynikach ogólnopolskiego sondażu uprzedzań Bardziej szczegółowo Spis treści Tytuł I Małżeństwo Tytuł II Pokrewieństwo i powinowactwo
Spis treści Tytuł I Małżeństwo...5 Dział I Zawarcie małżeństwa...5 Dział II Prawa i obowiązki małżonków...15 Dział III Małżeńskie ustroje majątkowe...18 Rozdział I Ustawowy ustrój majątkowy...18 Rozdział Bardziej szczegółowo CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIE O LEGALIZACJI EUTANAZJI BS/170/2001 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, GRUDZIEŃ 2001
CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-58 - 95, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo Związki. nieformalne. e-poradnik
e-poradnik Prawo Prawo Prawo Prawo Prawo Związki nieformalne Stosunki majątkowe między konkubentami Mieszkanie konkubentów Jak dziedziczą konkubenci Prawa dzieci ze związków nieformalnych Prawo podatkowe Bardziej szczegółowo Warszawa, dnia 22 listopada 2001 r.
Warszawa, dnia 22 listopada 2001 r. Opinia prawna w sprawie pytania prawnego Sądu Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku do Trybunału Konstytucyjnego - sygn. akt P.10/01. Sąd Okręgowy Bardziej szczegółowo URODZENIA W KOHABITACJI: WYBÓR CZY KONIECZNOŚĆ?
Nowe wzorce formowania rodziny w Polsce Konferencja FAMWELL 18.06.2013 URODZENIA W KOHABITACJI: WYBÓR CZY KONIECZNOŚĆ? ANNA MATYSIAK Instytut Statystyki i Demografii Szkoła Główna Handlowa MONIKA MYNARSKA Bardziej szczegółowo Raport z badania dotyczącego potrzeb szkoleniowych pracowników Urzędów Pracy. 1. Wstęp. 2. Dane ilościowe
Raport z badania dotyczącego potrzeb szkoleniowych pracowników Urzędów Pracy 1. Wstęp Niniejszy raport został opracowany celem przedstawienia potrzeb szkoleniowych pracowników Urzędów Pracy w całej Polsce Bardziej szczegółowo 1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch
1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to Bardziej szczegółowo 629-35 - 69, 628-37 - 04 621-07 - 57, 628-90 - 17 REKLAMA W GOSPODARCE OKRESU TRANSFORMACJI WARSZAWA, SIERPIEŃ 1993
CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT ZESPÓŁ REALIZACJI BADAŃ 629-35 - 69, 628-37 - 04 621-07 - 57, 628-90 - 17 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET: Bardziej szczegółowo Przykład rodzicielstwa
Czy prawo może funkcjonować bez oznaczenia płci? Przykład rodzicielstwa dr Małgorzata Szeroczyńska Warszawa, 5 listopada 2013 r. Mężczyzna w ciąży Kazus Thomasa Beatie Jak zarejestrować dziecko, które Bardziej szczegółowo Prawo rodzinne i opiekuńcze. Wydanie 5. Autor: Marek Andrzejewski
Prawo rodzinne i opiekuńcze. Wydanie 5. Autor: Marek Andrzejewski Wykaz skrótów Wykaz literatury Przedmowa do wydania Piątego Rozdział I. Zagadnienia wprowadzające 1. Prawo rodzinne i prawo opiekuńcze Bardziej szczegółowo Odpowiedzialność karna lekarza
Sławomir Turkowski Odpowiedzialność karna lekarza Zakres i skuteczne ograniczenie odpowiedzialności karnej Warszawa 2012 2 Odpowiedzialność karna lekarza Zakres i skuteczne ograniczenie odpowiedzialności Bardziej szczegółowo Anna Dudak SAMOTNE OJCOSTWO
SAMOTNE OJCOSTWO Anna Dudak SAMOTNE OJCOSTWO Oficyna Wydawnicza Impuls Kraków 2006 Copyright by Anna Dudak Copyright by Oficyna Wydawnicza Impuls, Kraków 2006 Recenzent: prof. zw. dr hab. Józef Styk Redakcja Bardziej szczegółowo UE, a PROBLEM NIE DYSKRYMINOWANIA
Zbigniew Dmochowski UE, a PROBLEM NIE DYSKRYMINOWANIA Traktat Amsterdamski Art.6a Bez uszczerbku dla innych postanowień niniejszego Traktatu oraz w granicach uprawnień, nadanych niniejszym Traktatem Wspólnocie, Bardziej szczegółowo Klauzula sumienia w służbie zdrowia
MICHAŁ BALICKI Klauzula sumienia w służbie zdrowia Podstawowym zadaniem klauzuli sumienia jest zapewnienie lekarzom, pielęgniarkom oraz położnym możliwości wykonywania zawodu w zgodzie z własnym sumieniem. Bardziej szczegółowo Two zen e przestrzen biur. socjologiczny projekt badawczy
Two zen e przestrzen biur socjologiczny projekt badawczy Wywiady pogłębione Storytelling OBSERWACJA UCZESTNICZĄCA Motto projektu Zadaniem etnografii, a w każdym razie jednym z zadań, jest dostarczanie, Bardziej szczegółowo Józef Augustyn SJ INTEGRACJA SEKSUALNA PRZEWODNIK. w poznawaniu i kształtowaniu własnej seksualności
Józef Augustyn SJ INTEGRACJA SEKSUALNA PRZEWODNIK w poznawaniu i kształtowaniu własnej seksualności Wydawnictwo WAM Kraków 2009 SPIS TREŚCI Wprowadzenie... 5 ROZDZIAŁ I ROZWÓJ SEKSUALNY W OKRESIE DZIECIŃSTWA Bardziej szczegółowo Rodzina i jej społeczne znaczenie. Tomasz A. Winiarczyk
Rodzina i jej społeczne znaczenie Tomasz A. Winiarczyk 1 rodzina grupa społeczna złożona z osób połączonych stosunkiem małżeństwa (ewentualnie kohabitacyjnym) i krewniaczym (w tym rodzicielskim) oraz stosunkiem Bardziej szczegółowo PROJEKT OPINII. PL Zjednoczona w różnorodności PL 2012/0237(COD) 29.11.2012. Komisji Budżetowej. dla Komisji Spraw Konstytucyjnych
PARLAMENT EUROPEJSKI 2009-2014 Komisja Budżetowa 29.11.2012 2012/0237(COD) PROJEKT OPINII Komisji Budżetowej dla Komisji Spraw Konstytucyjnych w sprawie wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego Bardziej szczegółowo CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA NA TEMAT SONDAŻY BS/55/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004
CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo Spis treści Tytuł I Małżeństwo Tytuł II Pokrewieństwo i powinowactwo
Spis treści Tytuł I Małżeństwo...5 Dział I Zawarcie małżeństwa...5 Dział II Prawa i obowiązki małżonków...15 Dział III Małżeńskie ustroje majątkowe...18 Rozdział I Ustawowy ustrój majątkowy...18 Rozdział Bardziej szczegółowo 629-35 - 69, 628-37 - 04 621-07 - 57, 628-90 - 17 KANDYDOWANIE W WYBORACH PREZYDENCKICH WYSOKICH URZĘDNIKÓW PAŃSTWOWYCH WARSZAWA, GRUDZIEŃ 95
CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT ZESPÓŁ REALIZACJI BADAŃ 629-35 - 69, 628-37 - 04 621-07 - 57, 628-90 - 17 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET: Bardziej szczegółowo Zdzisława Piątek. o śmierci. seksie. i metodzie in vitro. universitas
Zdzisława Piątek o śmierci seksie i metodzie in vitro universitas Na ironię zakrawa fakt, iż nauka, która nigdy nie dążyła do odkrycia prawd absolutnych, a wręcz odcinała się od takich poszukiwań, Bardziej szczegółowo W jaki sposób prawo reguluje kwestię wejścia do spółki spadkobierców zmarłego wspólnika?
W jaki sposób prawo reguluje kwestię wejścia do spółki spadkobierców zmarłego wspólnika? Czym jest spółka dla przedsiębiorcy? To może wiedzieć tylko on sam. Wielokrotnie założenie przedsiębiorstwa wiązało Bardziej szczegółowo POSTANOWIENIE. z dnia 16 lutego 2000 r. Sygn. Ts 97/99
20 POSTANOWIENIE z dnia 16 lutego 2000 r. Sygn. Ts 97/99 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Lech Garlicki przewodniczący Wiesław Johann sprawozdawca Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska po rozpoznaniu na posiedzeniu Bardziej szczegółowo Generacja Y o mediach społecznościowych w miejscu pracy
Generacja Y o mediach społecznościowych w miejscu pracy Raport z badania Szymon Góralski Wrocław, 2013 ul. Więzienna 21c/8, 50-118 Wrocław, tel. 71 343 70 15, fax: 71 343 70 13, e-mail: biuro@rrcc.pl, Bardziej szczegółowo Zgodnie z art. 3 projektu ustawy z dnia 25 listopada 2015 r. o nieodpłatnej pomocy prawnej i informacji prawnej, nieodpłatna pomoc prawna, zwana dalej pomocą prawną, przysługuje osobie fizycznej, której Bardziej szczegółowo Rozwój emocjonalny i społeczny. Paula Ulrych Beata Tokarewicz
Rozwój emocjonalny i społeczny w okresie dorastania Paula Ulrych Beata Tokarewicz Ogólna charakterystyka 11/12 19 lat Szeroka skala przemian, kształtowanie charakteru, próba ról Nie każdy przechodzi kryzys Bardziej szczegółowo RANKING CYTOWAŃ I INFORMACJI
RANKING CYTOWAŃ I INFORMACJI Okres badania: marzec 0 SPIS TREŚCI Ranking cytowań... Dzienniki ogólnopolskie... Dzienniki regionalne... Tygodniki ogólnopolskie... Ranking cytowań i informacji... 6 Dzienniki Bardziej szczegółowo Tematyka godzin wychowawczych dla klasy IV
Tematyka godzin wychowawczych dla klasy IV Tematyka godzin wychowawczych może ulec zmianie w oparciu o bieżące potrzeby, problemy klasy. 1. Wybór samorządu klasowego. 2. Kontrakt klasowy. Prawa i obowiązki Bardziej szczegółowo Wymagania edukacyjne z historii do klasy I dopuszczający
Wymagania edukacyjne z historii do klasy I dopuszczający wymagania w zakresie wiadomości omawia najważniejsze postanowienia i konsekwencje traktatu wersalskiego definiuje pojęcie totalitaryzmu omawia główne Bardziej szczegółowo POSTANOWIENIE. SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący) SSN Wojciech Katner (sprawozdawca) SSA Elżbieta Fijałkowska
Sygn. akt V CSK 12/14 POSTANOWIENIE Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 13 listopada 2014 r. SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący) SSN Wojciech Katner (sprawozdawca) SSA Elżbieta Fijałkowska w sprawie Bardziej szczegółowo Czy biznes może mieć wkład w równość? Warszawa, 25.02.2013 Tomasz Szypuła LGBT Business Forum
Czy biznes może mieć wkład w równość? Warszawa, 25.02.2013 Tomasz Szypuła LGBT Business Forum Agenda 1. Sytuacja osób LGBT w Polsce 2. Krótko o LGBT Business Forum 3. Zarządzanie różnorodnością w miejscu Bardziej szczegółowo Społeczeństwo obywatelskie w Parlamencie RP V kadencji (2005-2009) Projekt badawczy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych ANKIETA
ul. Szpitalna 5/5, 00-031 Warszawa, tel. (022) 828 91 28 wew. 135 fax. (022) 828 91 29 Społeczeństwo obywatelskie w Parlamencie RP V kadencji (2005-2009) Projekt badawczy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Bardziej szczegółowo CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ
PRAWA DZIECKA "Nie ma dzieci - są ludzie..." - Janusz Korczak Każdy człowiek ma swoje prawa, normy, które go chronią i pozwalają funkcjonować w społeczeństwie, państwie. Prawa mamy również my - dzieci, Bardziej szczegółowo w sprawie zasad publikowania płatnych ogłoszeń i reklam w środkach masowego przekazu przez Ministerstwo Obrony Narodowej.
Warszawa, dnia 07.03.2013 r. Sz. P. Ewa Kopacz Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Zgodnie z art. 191 ust. 1 oraz art. 192 ust. 1 Regulaminu Sejmu składam interpelację skierowaną do Pana Tomasza Bardziej szczegółowo Opinia do ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami oraz niektórych innych ustaw (druk nr 340)
Warszawa, dnia 7 maja 2013 r. Opinia do ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami oraz niektórych innych ustaw (druk nr 340) I. Cel i przedmiot ustawy Ustawa o zmianie ustawy o kierujących pojazdami Bardziej szczegółowo TYTUŁ II POKREWIEŃSTWO I POWINOWACTWO
TYTUŁ II POKREWIEŃSTWO I POWINOWACTWO 2. Protokół podpisuje osoba, która przyjęła oświadczenie, oraz osoba, która je złożyła, chyba że nie może ona go podpisać. Przyczynę braku podpisu należy podać w protokole. Bardziej szczegółowo Porozumienie na rzecz upowszechniania edukacji seksualnej dzieci i młodzieży w polskiej szkole podpisane, dnia 20 stycznia 2009 r.
20 stycznia br. na konferencji prasowej w Warszawie zostało podpisane Porozumienie na rzecz upowszechniania edukacji seksualnej dzieci i młodzieży w polskiej szkole. [Lista Sygnatariuszy oraz Manifest Bardziej szczegółowo Hard Cases. Walidacyjna i derogacyjna funkcja moralności.
WYMAGANIA EDUKACYJNE Z JĘZYKA POLSKIEGO - POZIOM PODSTAWOWY WIADOMOŚCI O EPOCE wiadomości Określa ramy czasowe i genezę nazwy epoki. Wymienia głównych reprezentantów omawianych kierunków literackich. Wymienia Bardziej szczegółowo pobrano z www.sqlmedia.pl ODPOWIEDZI Zadanie 1. (3 pkt) A. nonkonformizm B. ksenofobia C. altruizm Zadanie 2. (3 pkt) A. patrylinearna B.
ODPOWIEDZI Zadanie 1. (3 pkt) A. nonkonformizm B. ksenofobia C. altruizm Zadanie 2. (3 pkt) A. patrylinearna B. partnerska C. monogamiczna Zadanie 3. (3 pkt) A. prawda B. fałsz C. fałsz Zadanie 4. (4 pkt) Bardziej szczegółowo Wstęp...3. I. Założenia teoretyczne programu...4. Adresaci programu...5. III. Cele programu...6. IV. Zadania Programu...6
POWIATOWY PROGRAM DZIAŁAŃ PROFILAKTYCZNYCH W ZAKRESIE PROMOWANIA I WDROŻENIA PRAWIDŁOWYCH METOD WYCHOWAWCZYCH W STOSUNKU DO DZIECI W RODZINACH ZAGROŻONYCH PRZEMOCĄ W RODZINIE Sandomierz 2013r. Spis treści Bardziej szczegółowo CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ
CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo URLOP RODZICIELSKI, MACIERZYŃSKI, WYCHOWAWCZY... REWOLUCJA W PRZEPISACH!
E-PORADNIK URLOP RODZICIELSKI, MACIERZYŃSKI, WYCHOWAWCZY... REWOLUCJA W PRZEPISACH! Stan prawny na 17 czerwca 2013 Autorzy Cz. I: Monika Latos-Miłkowska, Agnieszka Rosa, Maria Sobieska Cz. II: Małgorzata Bardziej szczegółowo Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW
Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2012 Bardziej szczegółowo Prawo równości UE i Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawach osób niepełnosprawnych
Prawo równości UE i Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawach osób niepełnosprawnych Prof. Lisa Waddington, European Disability Forum, Chair in European Disability Law, Maastricht University Struktura Bardziej szczegółowo Warszawa, 24 marca 2014 roku. Sz. P. Leszek Miller Przewodniczący Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej. Szanowny Panie Przewodniczący,
Warszawa, 24 marca 2014 roku Sz. P. Leszek Miller Przewodniczący Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej Szanowny Panie Przewodniczący, Koalicja na Rzecz Równych Szans, nieformalna platforma zrzeszająca Bardziej szczegółowo Kobiety w telewizyjnej kampanii wyborczej Wybory parlamentarne 2011. Emilia Rekosz (Uniwersytet Warszawski)
Kobiety w telewizyjnej kampanii wyborczej Wybory parlamentarne 2011 Emilia Rekosz (Uniwersytet Warszawski) Plan prezentacji Charakterystyka materiału źródłowego Charakterystyka spotu Sposób analizy danych Bardziej szczegółowo - ratyfikacja przez Polskę Protokołu Nr 12 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka,
Warszawa, 24 czerwca 2015 r. Sz. Pani Ewa Kopacz Prezes Rady Ministrów Szanowna Pani Premier, W imieniu Koalicji na Rzecz Równych Szans, porozumienia kilkudziesięciu polskich organizacji pozarządowych Bardziej szczegółowo Organizacje pozarządowe a nieodpłatna pomoc prawna
Tomasz Schimanek Organizacje pozarządowe a nieodpłatna pomoc prawna Instytut Spraw Publicznych w 2016 roku będzie monitorował skutki wdrażania ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej i edukacji prawnej 1, Bardziej szczegółowo RP0-599m/& MINISTERSTWO. Warszawa, dnia/ł- października 2008 PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ BON-YI- 0712-1 -MW/08
RP0-599m/& MINISTERSTWO SEKRETARZ STANU PEŁNOMOCNIK RZĄDU DO SPRAW OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH Warszawa, dnia/ł- października 2008 BON-YI- 0712-1 -MW/08 Pan Janusz Kochanowski Rzecznik Praw Obywatelskich Szanowny Bardziej szczegółowo Samorząd 2.0? Społeczne i polityczne aspekty nowych mediów Szanse i wyzwania. dr Samuel Nowak, Uniwersytet Jagielloński
Samorząd 2.0? Społeczne i polityczne aspekty nowych mediów Szanse i wyzwania dr Samuel Nowak, Uniwersytet Jagielloński plan spotkania Trzy części spotkania: podstawowe pojęcia i problemy wykorzystanie Bardziej szczegółowo Uwagi do projektu nowelizacji kodeksu cywilnego odnoszącej się do ubezpieczeń grupowych
Prof. dr hab. Marcin Orlicki, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Poznań, 11 stycznia 2015 r. Uwagi do projektu nowelizacji kodeksu cywilnego odnoszącej się do ubezpieczeń grupowych 1. Art. 805¹ Bardziej szczegółowo Ranking cytowań i informacji
Ranking cytowań i informacji luty 0 Ranking cytowań W lutym liderem zestawienia w grupie dzienników ogólnopolskich została Gazeta Wyborcza (4). Najczęściej przytaczano opublikowane w GW wyniki sondażu Bardziej szczegółowo Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych
Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem Bardziej szczegółowo Zagadnienia Wychowania do życia w rodzinie w szkole ponadgimnazjalnej
Zagadnienia Wychowania do życia w rodzinie w szkole ponadgimnazjalnej 1. U progu dorosłości. Co to znaczy być osobą dorosłą. Dorosłość a dojrzałość. Kryteria dojrzałości. Dojrzałość w aspekcie płciowym, Bardziej szczegółowo PODSTAWOWE DANE STATYSTYCZNE W POLSCE I NA ŚWIECIE ZWIĄZANE Z WYKORZYSTANIEM POSTĘPOWANIA MEDIACYJNEGO W SPRAWACH GOSPODARCZYCH
dr Marta Janina Skrodzka PODSTAWOWE DANE STATYSTYCZNE W POLSCE I NA ŚWIECIE ZWIĄZANE Z WYKORZYSTANIEM POSTĘPOWANIA MEDIACYJNEGO W SPRAWACH GOSPODARCZYCH Wprowadzenie Mediacja jest przedstawiana, jako alternatywna Bardziej szczegółowo Stowarzyszenie Pedagogów NATAN
1 z 2 2014-05-17 19:26 -- Treść oryginalnej wiadomości -- Temat:RE: Czy jest Pani za rodziną jako główną zasadą polityki UE? Prosimy o podpisanie manifestu FAFCE Data:Mon, 5 May 2014 17:54:09 +0200 Witam Bardziej szczegółowo Warszawa, styczeń 2011 BS/12/2011 O STANIE SZKOLNICTWA WYŻSZEGO I ŹRÓDŁACH JEGO FINANSOWANIA
Warszawa, styczeń 2011 BS/12/2011 O STANIE SZKOLNICTWA WYŻSZEGO I ŹRÓDŁACH JEGO FINANSOWANIA Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 4 lutego 2010 roku Fundacja Centrum Bardziej szczegółowo określenie stanu sprawy/postępowania, jaki ma być przedmiotem przepisu
Dobre praktyki legislacyjne 13 Przepisy przejściowe a zasada działania nowego prawa wprost Tezy: 1. W polskim porządku prawnym obowiązuje zasada działania nowego prawa wprost. Milczenie ustawodawcy co Bardziej szczegółowo CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ
CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo EUROSIEROCTWO- WYZWANIE DNIA DZISIEJSZEGO- spotkanie z rodzicami dn.24.01.2013. Opracowała- Katarzyna Płatek
EUROSIEROCTWO- WYZWANIE DNIA DZISIEJSZEGO- spotkanie z rodzicami dn.24.01.2013 Opracowała- Katarzyna Płatek POJĘCIA EUROSIEROCTWO- to fakt nieposiadania przez kogoś niepełnoletniego obojga rodziców lub Bardziej szczegółowo Referat: Krytyczne czytanie w polonistycznej edukacji wczesnoszkolnej
Propozycje zintegrowanych programów edukacji zatwierdzone przez Ministra Edukacji Narodowej do użytku szkolnego odpowiadają założeniom uprzednio opracowanej przez MEN Podstawie programowej kształcenia Bardziej szczegółowo 2016 © DocPlayer.pl Polityka prywatności | Warunki świadczenia usług | Zwrotny adres