Source: http://www.lawblog.pl/2016/03/15/uwagi-na-tle-przeslanek-dochodzenia-rekompensaty-40-e-za-koszty-odzyskiwania-naleznosci/?replytocom=5622
Timestamp: 2019-06-27 01:59:34
Legal References Found: art. 10
 art. 2
 art. 10
 art. 7
 art. 8
 art. 6
 art. 10
 art. 20
 art. 20
 art. 10
 art. 455
 art. 118
in fine
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 10
 art. 20
 art. 7

Document Content:
Uwagi na tle przesłanek dochodzenia rekompensaty 40 € za koszty odzyskiwania należności | LawBlog.pl
Uwagi na tle przesłanek dochodzenia rekompensaty 40 € za koszty odzyskiwania należności
Piotr Kędzierski | 15 marca 2016 | 26 komentarzy
Rekompensata 40 € stanowi ryczałtowe zadośćuczynienie za koszty odzyskiwania należności wynikającej z transakcji handlowej. To jeden z instrumentów walki z opóźnieniami w płatnościach świadczeń wynikających z umów między profesjonalistami przewidziany przez ustawę z dnia 8 marca 2013 roku o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (dalej: TermZapłU). Ustawa ta z dniem 1 stycznia 2016 roku została znowelizowana.
Przepis art. 10 ust. 1 TermZapłU stanowi, że:
Kwota ta stanowi ryczałt, zatem nie uwzględnia rzeczywistych kosztów odzyskiwania należności. Jeżeli są one wyższe, wierzyciel może domagać się ich zasądzenia ponad kwotę ryczałtu (art. 10 ust. 2 TermZapłU). Rekompensata przysługuje od transakcji handlowej, przez co należy rozumieć umowę, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi, jeżeli strony będące przedsiębiorcami lub innymi podmiotami podlegającymi przepisom tej ustawy (por. art. 2 TermZapłU) zawierają ją w związku z wykonywaną działalnością.
Przywołane przepisy rodzą podstawowe pytania o przesłanki dochodzenia roszczenia:
od kiedy roszczenie o rekompensatę staje się wymagalne i czy warunkiem jego dochodzenia jest wykazanie podjęcia przez wierzyciela czynności zmierzających do wyegzekwowania należności?
co oznacza zastrzeżenie ustawodawcy, że uprawnienie do rekompensaty przysługuje od transakcji handlowej?
czy wysokość roszczenia o rekompensatę należy doliczyć do wartości przedmiotu sporu?
Odpowiedzi przynajmniej na część sformułowanych pytań należy spodziewać się w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2015 roku, III CZP 94/15. Dotychczas znana jest tylko sentencja uchwały, która brzmi:
„Rekompensata za koszty odzyskiwania należności w wysokości 40 euro, przewidziana w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. 2013, poz. 403), przysługuje wierzycielowi bez konieczności wykazania, że koszty te zostały poniesione. Roszczenie o rekompensatę w wysokości 40 euro powstaje po upływie terminów zapłaty ustalonych w umowie lub ustalonych zgodnie z art. 7 ust. 3 i art. 8 ust. 4 tej ustawy”.
Zanim jednak uzasadnienie trafi do szerokiego odbiorcy, warto poczynić próbę własnych odpowiedzi, tym bardziej, że wywołany temat żywo dyskutowany jest w rzeczywistości procesowej obrotu gospodarczego.
Po pierwsze, postawić można hipotezę, że wymagalność roszczenia o zapłatę rekompensaty powstaje z mocy ustawy z dniem nabycia uprawnienia do odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych w razie uchybienia terminowi zapłaty ustalonemu w umowie lub terminowi maksymalnemu (to ważne dopowiedzenie, albowiem odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych w obecnym stanie prawnym powstają również w sytuacji prolongowania terminu zapłaty powyżej 30 dni, por. art. 6 ust. 1 TermZapłU).
Wykładnia gramatyczna przepisu art. 10 ust. 1 TermZapłU prowadzi do wniosku, że jedyną przesłanką powstania uprawnienia jest opóźnienie dłużnika w płatności świadczenia głównego. Oznacza to, że rekompensata ta przysługuje wierzycielowi bez konieczności wykazania, że koszty te zostały poniesione. Taką tezę zdaje się potwierdzać stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale z dnia 11 grudnia 2015 roku. Dla powstania roszczenia o zapłatę ryczałtu 40 euro nie ma zatem znaczenia fakt, czy wierzyciel poniósł jakiekolwiek koszty odzyskiwania należności.
Ujmowane w ten sposób uprawnienie może jednak budzić sprzeciw.
Dlatego uważam, że zaprezentowany w sentencji uchwały Sądu Najwyższego pogląd może być odczytany jako wyraz uznania przepisów o ryczałcie za pewnego rodzaju udogodnienie procesowe – wprowadzające domniemanie poniesienia kosztów odzyskiwania należności i przerzucające ciężar dowodzenia faktów przeciwnych na stronę pozwaną. Nie przesądza ono jeszcze, czy przy udowodnieniu przez dłużnika braku aktywności wierzyciela, roszczenie nadal będzie zasadne. W takiej sytuacji przesłanką materialno-prawną roszczenia okazałoby się podjęcie przez wierzyciela jakichkolwiek działań zmierzających do wyegzekwowania świadczenia (zob też: S. Gołębiowski, Nowe instrumenty zwalczania opóźnień płatności w ustawie o terminach zapłaty, PPH 2015, nr 1).
Po drugie, rekompensata przysługuje od każdej pojedynczej transakcji handlowej. Innymi słowy, jeden ryczałt przypada na jedną transakcję handlową (umowę). Nie ma znaczenia zatem liczba wystawionych faktur dotyczących roszczenia przysługującego z tytułu wykonania jednej umowy, chyba że zastrzeżono spełnienie świadczenia częściami, albo ma ono charakter okresowy. Jeżeli świadczenie ma być spełniane częściami lub cyklicznie, uprawnienie do rekompensaty przysługiwać będzie od każdej niezapłaconej kwoty. Na marginesie warto zwrócić uwagę, że taka regulacja może przysparzać trudności w praktyce. Zdarza się bowiem, że przedsiębiorca w ramach jednego stosunku prawnego wystawia kilka (kilkanaście) faktur. Ocena, szczególnie na etapie postępowania upominawczego, czy kolejna faktura jest częścią tego samego stosunku umownego, czy też potwierdza roszczenie z zupełnie innej umowy, jest dalece ograniczona.
Po trzecie, wysokość rekompensaty jako świadczenia akcesoryjnego nie powinna być doliczana do wartości przedmiotu sporu. Zgodnie z art. 20 KPC do wartości przedmiotu sporu nie wlicza się odsetek, pożytków i kosztów, żądanych obok roszczenia głównego. Za koszty uznaje się zarówno wydatki związane z czynnościami materialno-prawnymi, koszty procesu, jak i koszty pozasądowe, o ile związane są roszczeniem głównym. Chodzi o koszty, które nie mają bytu samodzielnego, tzn. nie powstały w oderwaniu od roszczenia głównego. Mając to na uwadze, należy dojść do wniosku, że ryczałt 40 euro jest takim samym kosztem co wymieniane w literaturze jako przykład roszczeń ubocznych koszty wezwań do zapłaty, koszty prywatnych opinii niezbędne do określenia wysokości żądania, itp. (por. komentarz do art. 20 [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I. Artykuły 1-366, H. Dolecki (red.), T. Wiśniewski (red.), LEX 2013/el.).
Na zakończenie jeszcze jedna ważna uwaga odnosząca się do stosowanej w kontekście rekompensaty terminologii, co ma też przełożenie na wykładnię i stosownie przepisów omawianej ustawy.
Przepis art. 10 ust. 1 TermZapłU wyraźnie rozstrzyga, że wierzycielowi przysługuje ryczałt bez dodatkowego wezwania. Stwierdzenie to nasuwa skojarzenia z art. 455 KC, który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Skojarzenie jest jednak pozorne. Zwrócić należy uwagę, że czym innym jest termin wymagalności, a czym innym termin spełnienia świadczenia. Wymagalność to stan, w którym wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia i domagać się ochrony prawnej. Termin płatności zaś to moment, w którym zobowiązanie powinno być przez dłużnika wykonane pod rygorem popadnięcia w opóźnienie. Wskazane okresy najczęściej są zbieżne, co może prowadzić do ich utożsamienia. Nie jest tak jednak w przypadku zobowiązań bezterminowych. Gdy termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony, wymagalność roszczenia przypada wcześniej niż termin jego zapłaty[1]. Do zobowiązań bezterminowych zaliczam zobowiązanie do zapłaty zryczałtowanej rekompensaty za koszty odzyskiwania należności.
Konsekwencją takiego stanowiska jest stwierdzenie, że w zakresie spełnienia świadczenia ubocznego, jakim jest zapłata ryczałtu 40 euro dłużnik popada w opóźnienie dopiero wówczas, gdy nie wykona go niezwłocznie po wezwaniu. Przekłada się to na ocenę ewentualnego roszczenia odsetkowego za opóźnienie w spełnieniu świadczenia. Odsetki za opóźnienie od wysokości ryczałtu należą się najwcześniej z chwilą uchybienia terminowi zapłaty oznaczonemu w wezwaniu. Możliwe jest też przy tym przyjęcie, że za wezwanie będzie uznane w sposób dorozumiany wytoczenie powództwa o rekompensatę. Niemniej stanowczo należy odrzucić tezę, że odsetki należą się za okres wcześniejszy, na przykład już od chwili wymagalności samego roszczenia.
[1] To pogląd tradycyjny zasadzający się na rozróżnieniu terminu wymagalności i terminu spełnienia świadczenia wprowadzony przez L. Steckiego, zob: J. P. Naworski, Początek biegu terminu przedawnienia roszczenia o odsetki za opóźnienie, PPH 1999, nr 11. W mojej ocenie zaprezentowany pogląd udziela odpowiedzi na pytanie, kiedy powstaje wymagalność, a kiedy opóźnienie w spełnieniu świadczenia w sytuacji takiej jak opisywana, czyli gdy świadczenie powinno być spełnione bez osobnego wezwania. Poglądy odmienne wskazujące na występowanie po sobie obu terminów: terminu spełnienia świadczenia poprzedzającego wymagalność, nie dają rozwiązania wskazanych problemów, por.: M. Lemkowski, Glosa do wyroku SN z dnia 24 kwietnia 2003 r., I CKN 316/01, OSP 2005/7-8/94, J. Jastrzębski, A. Koniewicz, Wymagalność roszczeń, PPH 2005, Nr 5.
20 kwietnia 2016 at 00:34
Witam. Z uwagą przeczytałem powyższy wpis. Niestety nie ma w nim informacji jaki jest termin przedawnienia 40 euro. Czy przedawnia się wraz z należnością główną czy może biorąc charakter odszkodowawczy roszczenia co do zasady po 3 latach ?
26 kwietnia 2016 at 13:19
Bardzo dziękuję za pytanie – pozostaje ono także w zakresie problematyki wymagalności. Po pierwsze, tak jak napisał Pan Krzysztof, termin ten wyniesie 3 lata, albowiem do ustalenia długości okresu przedawnienia skorzystać musimy z przepisów ogólnych (żaden przepis szczególny nie wprowadza innego terminu przedawnienia). Pamiętać też należy o tym, że jeżeli roszczenie o ryczałt uznamy za roszczenie akcesoryjne (a tak moim zdaniem powinniśmy je kwalifikować), to nie może się ono przedawnić później niż roszczenie główne.
Po drugie, równie interesującym zagadnieniem jest określenie daty początkowej tego terminu, tzn. odpowiedź na pytanie, od kiedy termin ten rozpoczyna swój bieg. Zgodnie z zaprezentowaną przeze mnie koncepcją polegającą na rozróżnieniu wymagalności i terminu spełnienia świadczenia, dojść należałby do wniosku, że termin przedawnienia rozpoczyna swój bieg w momencie powstania uprawnienia do ryczałtu, tj. z dniem nabycia uprawnienia do odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych. Zainteresowanym tą problematyką polecam też ciekawe rozważania SN na temat początku biegu terminu przedawnienia przy dochodzeniu odszkodowania ex contractu, uchwała z 22.11.2013, III CZP 72/13.
Koch Krzysztof says:
25 kwietnia 2016 at 12:05
Jako, że ustawa reguluje stosunki w obrocie profesjonalnym („transakcje handlowe”), to z mocy przepisów ogólnych, tj. art. 118 in fine k.c. w braku normy szczególnej, roszczenie o zapłatę kwoty, o której mowa w art. 10 ust. 1, uznać należy za roszczenie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej i jako takie przedawnia się z upływem 3 lat.
Sebastian Kotulski says:
13 maja 2016 at 09:00
Czy można naliczyć tą rekompensatę także w sytuacji gdy dłużnik nie uregulował żadnej z zaległych faktur, czy tylko gdy zapłacił choćby część, ale z opóźnieniem ? Dziękuję za odpowiedź,
24 czerwca 2016 at 10:28
LPGK w Legnicy ( spółka komunalna ) za 2 złote zaległości doliczyło sobie ponad 160 zł czyli 40 euro .
O taką zmianę chodziło ??
2 sierpnia 2016 at 12:29
Co z kolei z odsetkami od wspomnianych 40 euro? Czy należą się odsetki ustawowe za opóźnienie czy odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych?
10 sierpnia 2016 at 23:43
w uzupełnieniu do artykułu oraz w odpowiedzi na pytania, należy wskazać, że:
1) rekompensata należy się także wtedy, gdy dłużnik spełnił świadczenie jedynie w części;
2) roszczenie o rekompensatę można uznać za nadużycie prawa podmiotowego, jeżeli dotyczy odzyskania wierzytelności o niewielkiej wartości (nie można jednak przeprowadzić rozumowania, że w każdej sytuacji odzyskiwania należności o niewielkich rozmiarach rekompensata w wysokości 40 euro się nie należy, wszystko zależy od okoliczności, podjętych czynności przez wierzyciela, itp.);
3) odsetki od rekompensaty (oczywiście przy spełnieniu warunków, o których pisałem, a które nadal uważam za słuszne) należą się – obecnie – w wysokości odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych – to temat na osobny wpis, trudno w komentarzu rozwinąć tę myśl, ale wydaje się, że rekompensata dzieli los roszczenia głównego i jeżeli wierzycielowi, jak stanowi ustawa, „przysługują” odsetki w transakcjach handlowych, to również od kwoty rekompensaty – wszak poruszamy się w reżimie ustawy.
Ponadto, chciałem uzupełnić wpis dotyczący rozważań o wartości przedmiotu sporu – uwaga z artykułu, że kwoty rekompensaty nie należy wliczać do w.p.s. nie odnosi się do sytuacji, gdy rekompensatę poddaje się kapitalizacji, tzn. nalicza się od niej odsetki. Wówczas roszczenie odrywa się od roszczenia głównego i stanowi o wysokości wartości przedmiotu sporu (analogicznie jak przy kapitalizacji odsetek). Pozdrawiam! PK
11 sierpnia 2016 at 22:23
a co w sytuacji gdy:
1) dłużnik spełnił świadczenie (uregulował płatności) ale z opóźnieniem, np. 14 dni, 30 dni? Czy wówczas również wierzyciel ma prawo domagać sie 40 euro choć świadczenie spełnione zostało bez kierowania choćby wezwania do zapłaty
2) strony współpracowały wiele lat, opóźnienia w płatnościach były częste ale przez 3 lata wierzyciel nigdy nie wzywał do zapłaty. Czy może wezwać za 3 lata?
3) miedzy stronami nigdy nie było pisemnej umowy – jedynie faktury VAT. Czy tu uprawiania właściciela do żądania rekompensaty?
30 stycznia 2018 at 04:29
Może by Pan odpowiedział na to pytanie ? Zamiast tylko odpowiadać wybiórczo. Ja też zapłaciłem 168 zł razy cztery za faktury z 2013 w 2017. Sąd mi nakazał. Jedna z faktur miała dzień opóźnienia i opiewała na kwotę 90 zł, a rekompensata wyniosłą 168 zł. O co tutaj chodzi? Jakie lody chciało PO ukręcić na tej ustawie?
29 września 2016 at 22:21
Czy można pozwać w jednym pozwie dłużnika o zapłatę faktury oraz dodatkowo o 40 Euro rekompensaty z tytułu tej właśnie faktury? Czy Sąd wyda wówczas nakaz zapłaty?
15 października 2016 at 09:30
artykuł ma charakter problemowy, ale i abstrakcyjny. Z uwagi też na sprawowaną funkcję w sądzie nie jestem w stanie udzielać porad w konkretnych sprawach. Proszę o zrozumienie.
14 listopada 2016 at 23:05
Zatem wydaje mi się , że ustawa dopuszcza kilka rodzajów dochodzenia roszczeń z tej ustawy np.
1. przy pozwie o należność główną z umowy, plus odsetki w tr. handl. , plus rekompensata 40 Euro plus odszkodowanie z art. 10.2 ( oczywiście przy założeniu że należność główna z umowy nie została zapłacona w terminie)
2. każdą z tych ww. roszczeń odrębnie
3. można kumulować roszczenie ( kilka, kilkanaście razeem w jednym pozwie) o rekompensatę 40 Euro i odszkodowanie z art. 10.2 ustawy gdy umową są np. faktury vat , rachunki, itp
Czy dobrze rozumuję Panie Piotrze ?
P.S. Panie Piotrze Dzięki za poruszenie tego tematu bo mało zawodowych prawników rozumie tą ustawę ( ja nie znalazłem żadnego)
20 listopada 2016 at 18:50
proszę pamiętać, że rekompenasta 40 euro to ryczałt – nie wymagający udowodnienia. Jeżeli uprawniony domaga się kwoty wyższej, powinien udowodnić wyższe, rzeczywiste koszty odzyskiwania należności (w ten sposób ryczałt ulega niejako „zaliczeniu” na poczet tych kosztów). Nie można rozumieć art. 10 w ten sposób, że należy się i ryczałt i rzeczywiste koszty odzyskiwania należności. To interpretacja sprzeczna z gramtyczną wykładnią przepisu.
Oczywiście roszczenie to może uzyskać byt samodzielny, gdy nie jest dochodzone obok roszczenia głównego.
Zwracam też uwagę na różną interpretację przepisów co do rekompensaty i co do jej charakteru. Spotkałem się z poglądem sądu odwoławczego, że kwota rekompensaty wlicza się do wps, ponieważ stanowi odszkodowanie mające byt nieznależny od dochodzonego roszczenia. Nie podzielam tej wykładni (moim zdaniem abstrahuje ona od szerokiego – także materialnego – rozumienia „kosztów” z art. 20 k.p.c.), ale funkcjonuje ona w obrocie prawnym.
maciej lubiński says:
5 grudnia 2016 at 16:35
mam pytanie relacji kwoty roszczenia i kwoty tzw rekompensaty ,daję przykład z życia gospodarczego kwota faktury 590pln ( zapłata za usługę ) opóźnienie 31 dni , kwota tzw rekompensaty 172,48 pln .. to absurd powstały firmy specjalizujące się w tego typu ” odzyskiwaniu ” należności jak mamy się bronić przed ewidentnym wykorzystaniem luki ?:)
21 grudnia 2016 at 09:45
A gdzie tu nadużycie? Skoro opóźnienie wyniosło aż miesiąc – to mimo wszystko sporo po czasie. Za błędne postępowanie się płaci. 🙂
28 kwietnia 2017 at 11:30
A czy Pan otrzymuje wypłatę po 3 miesiącach czy po miesiącu? Co ma powiedzieć pracodawca pracownikom jeżeli jego kontrahent wyznacza termin płatności na 60 dni a płaci po 90. Uważam że słusznie naliczana jest taka kara. Odsetki ustawowe nie są żadną karą dla dłużników ponieważ w skali miesiąca ile mogą one wynieść od 800 zł- 2zl nawet nie. Drożej kosztuje wysłanie noty odsetkowej. W takim przypadku uważam za jak najbardziej zasadne takie roszczenie.
Agnieszka Nosek says:
15 grudnia 2016 at 09:36
Czy można uznać za nadużycie prawa podmiotowego jeśli FV została zapłacona dzień po terminie (odsetki 0,01 zł) a zostaliśmy wezwani do zapłaty 40 Euro rekompensaty? Pomimo faktu zapłaty 1 grosza odsetek i naszego pisma instytucja nadal domaga się zapłaty 40 Euro. Czy jest to właściwa praktyka z ich strony?
21 grudnia 2016 at 09:46
Pytanie czy w umowie określili Państwo termin zapłaty – jeśli nie, wynosi on 30 dni, a nie najczęściej wpisywane w FV (7 lub 14). W związku z tym – roszczenie może nie przysługiwać w ogóle. 🙂
Barbara Jaskulska says:
31 stycznia 2017 at 15:38
Mam pytanie : FV została zapłacona 1 dzień po terminie ( termin 7 dni ),. toteż i wezwania żadnego nie było Strony współpracują od lat i żadnych opóźnień też nigdy nie było . Dotyczy faktury z 2014 roku . Czy wezwanie o zapłatę 40 Euro jest zasadne?
Joanna Łapczyk says:
9 lutego 2017 at 19:02
Dzień dobry, a co w sytuacji kuriozalnej gdy rekompensata 40 EU staje się głównym przychodem firmy świadczącej bardzo drobne usługi . Np. umowa zawarta w styczniu 2014 na wynajem 3 terminali płatniczych i usługi związane z obsługą kart. W umowie jest oczywiście zapis że jest to usługa cykliczna a faktury za każdy terminal osobno wystawiane będą co miesiąc na 48 zł za każdy terminal z terminem zapłaty określonym w umowie na 7 dni, co daje łącznie kwotę usług = 1738zł . Po 2 latach umowa się kończy a nabywca otrzymuje notę odsetkową i notę obciążeniową ze względu na opóźnienia w zapłacie, co przy tak krótkich terminach jest normą, nota odsetkowa na 1,45zł a nota obciążeniowa uwaga ! na kwotę 7680 zł! faktur było przez 2 lata ok 72szt, w tym 48 spóźnionych od 1-10 dni. Czy tego typu zastosowanie przepisu ustawodawca miał na myśli ?
Adam Chorąży says:
19 marca 2017 at 18:39
Wymaga skonkretyzowania rodzaj odsetek jakie się można domagać przy dochodzeniu roszczeń 40 E z tzw rekompensaty obok tego roszczenia .
Czy dopuszczalne są ustawowe, ustawowe z opóźnienie, czy umowne też ?
Czy też tylko odsetki ustawowe w transakcjach handlowych ?
Skoro ustawa dotyczy transakcji handlowych to moim zdaniem przy dochodzeniu roszczeń z rekompensaty 40E można żądać tylko odsetki ustawowe w transakcjach handlowych za spóźnienie w zapłacie roszczenia z transakcji handlowej !
Czy Pan podziela taki pogląd ?
27 października 2017 at 17:07
Odszkodowanie, pomimo że ma swe źródło w nienależytym wykonaniu umowy nie jest jednak transakcją handlową, a zatem nie mogą od niego być naliczane odsetki wskazane w art. 7 ust. 2 tej ustawy. Przepis ten, jako lex specialis wobec przepisów regulujących wysokość odsetek w oparciu o przepisy Kodeksu cywilnego nie może podlegać wykładni rozszerzającej – tak SO w Częstochowie V Ga 22/17.
5 stycznia 2018 at 13:05
Czy kwotę 40 euro należy również pobierać od umów zawartych przed wejściem w życie Ustawy? Czy może aneksować stare umowy sprzed 2013 r?
30 stycznia 2018 at 04:46
Witam. Mam pytanie. Faktury wystawiane przez firmę były rzekomo wysyłane pocztą. Trzy w roku do nas nie dotarły. Firma nie ma, żadnego potwierdzenie, że cokolwiek wysłała, a jest to dość nierzetelna firma, więc jest możliwe, że jakiś pracownik czegoś nie wysłał. Faktury zapłaciliśmy natychmiast po telefonicznym upomnieniu i poprosiliśmy o duplikaty. Firma teraz żąda rekompensaty 40 euro za te faktury, które fizycznie do nas nie dotarły w terminie. Czy firma nie ma obowiązku dowieść, że cokolwiek wystawiła i wysłała?
szurka says:
6 lutego 2018 at 15:38
czy dzierzawa gruntu jest transakcją handlową w umowie nic nie jest zawarte o dsetkach .Za 135,- mam już zapłacić 1760,- rekompensaty
19 kwietnia 2018 at 07:35
Dobrze, a proszę powiedzięć co z ustępem 2 paragrafu 10 ustawy? jak go rozumieć? Przegrałem sporną sprawę na kwotę ok 15 tys zł. Zapłaciłem wszystkie koszta oraz odsetki po przegranej sprawie. Teraz klient chce jeszcze (przysłał notę) ok 2700zł powołując się na ten ustęp ustawy
Odpowiedz na „Barbara Jaskulska” Anuluj pisanie odpowiedzi