Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1137959,sprawa-drukarza-z-lodzi-sn-oddalil-kasacje.html
Timestamp: 2018-11-15 06:53:41
Legal References Found: art. 138
 art. 138
 art. 627
 art. 138
 art. 138
 art. 32
 art. 6
 art. 138
 art. 138
 art. 138
 art. 199

Document Content:
Sąd Najwyższy udziela lekcji z katechizmu drukarzowi z Łodzi - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoSąd Najwyższy udziela lekcji z katechizmu drukarzowi z Łodzi
Sąd Najwyższy udziela lekcji z katechizmu drukarzowi z Łodzi
autor: Piotr Szymaniak14.06.2018, 16:07; Aktualizacja: 14.06.2018, 16:17
- Czekamy obecnie na rozpatrzenie naszej skargi konstytucyjnej wniesionej w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego. Zapowiadamy także odwołanie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – mówi mec. Bartosz Lewandowski z Ordo Iuris.źródło: ShutterStock
SN oddalił kasację wniesioną przez Prokuratora Generalnego na korzyść drukarza z Łodzi. Wcześniej w dwóch instancja sądy uznawały go winnym popełnienia wykroczenia z art. 138 polegającego na nieuzasadnionej odmowie wykonania usługi. Mężczyzna, powołując się na przekonania religijne odmówił wydruku roll-upu dla Fundacji LGBT Business Forum.
Zgodnie z art. 138 k.w. kto zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny.
Prokurator Generalny zarzucał w kasacji m.in., że skazany nie był zobowiązany do wykonania usługi, ponieważ nie doszło do zawarcia umowy o dzieło pomiędzy fundacją, a drukarnią. Zdaniem Sądu Najwyższego zarzut ten jest chybiony, ponieważ została uzgodniona cena usługi i wszystkie parametry techniczne wydruku i oferta została przyjęta przez osobę zamawiającą. – Mail obwinionego określał w jakim formacie należy przygotować pliki do wydruku, co oznacza, że w sposób dorozumiany, a taki sposób w trybie art. 627 k.c. jest dopuszczalny, zaakceptował i potwierdził fakt zawarcia tej umowy. Czyli potwierdził zamiar wykonania usługi. Do tego momentu przedstawiciele drukarni nie żądali przedstawienia projektu wydruku pod rygorem odstąpienia od umowy – podkreślał w uzasadnieniu sędzia Andrzej Ryński.
Inna sprawa, że zdaniem SN źródłem obowiązku wynikający z art. 138 może być fakt zawodowego świadczenia usług, również pracowników danej firmy.
SN uznał również, że przepis, który został uchwalony w 1972 roku w celu zwalczania patologii związanych z powszechnymi niedoborami towarów, obecnie pełni funkcję antydyskryminacyjną.
Można podzielić stanowisko Sądu Okręgowego, że indywidualny światopogląd i subiektywne rozumienie wyznawanej religii nie mogą stanowić uzasadnianej przyczyny odmowy świadczenia w rozumieniu art. 138 k.w., ale z bardzo istotnym zastrzeżeniem. Tylko wtedy, gdy tezę tę odniesiemy do realiów niniejszej sprawy. Nie należy się natomiast kierować tym sformułowaniem jako zasady.
SN wskazał, że nie sposób opracować zamkniętego katalogu przyczyn, dla których odmowa wykonania usługi byłoby dopuszczalna. Te przyczyny mogą być moralne, obyczajowe i religijne, ale ocena czy w danym przypadku jest odmowa motywowany powyższymi względami powinna być dokonywana w sposób zobiektywizowany, a nie w subiektywnym przekonaniu osoby odmawiającej świadczenia.
- Uzasadniona odmowa mogłaby wystąpić w sytuacji drukarza, który jako katolik otrzymuje zlecenie na wydrukowanie reklamy propagujące treści w sposób oczywisty sprzeczny z zasadami jego wiary – tłumaczył sędzia Ryński. - Zobowiązany do wykonania świadczenie może także odmówić wykonania usługi jeśli by się to wiązało z akceptacją działań sprzecznych z prawem, np. gdyby zlecono drukowanie materiałów pochwalających faszyzm czy komunizm. Natomiast odnosząc się do realiów niniejszej sprawy należy stwierdzić, ze obwiniony odmawiając świadczenia motywowany swoimi przekonaniami katolickimi nie miał uzasadnionego powodu do odmowy wykonania wydruku według dostarczonego projektu.
SN podkreślił, że treść projektu była reklamą Fundację LGBT Business Forum, natomiast nie promował on zachowań LBGT, które byłyby sprzeczne z kanonami wiary katolickiej.
- Gdyby obwiniony zechciał sięgnąć do informacji, jakie można uzyskać z internetu, dowiedziałby się, że celem działania tej fundacji było wprowadzenia zasady równego traktowania osób LGBT w miejscu pracy. Fundacja promowała m.in. zasady równouprawnienia i niedyskryminacji w miejscu pracy oraz otwarte podejście do konsumentek i konsumentów LGBT. Jeżeli te cele zestawimy z poglądami kościoła katolickiego dotyczącymi traktowania osób o innej orientacji seksualnej, to okaże się, że katechizm w kontekście szóstego przykazania nakazuje traktowanie tych osób przez członków wspólnoty katolickiej z szacunkiem, współczuciem i delikatnością przy unikaniu wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji – cytował punkt 2358 katechizmu, sędzia Ryński, który zaznaczał, że dokument ten wykłada oficjalną doktrynę wiary i zasady moralne kościoła katolickiego i został sporządzony w taki sposób, aby każdy wierny nie miał problemów z jego interpretacją.
- W tych okolicznościach faktycznych powołanie się przez obwinionego na przekonania religijne, nie stanowiło uzasadnionej przyczyny odmowy wykonania usługi, bowiem w tym wypadku wartością wyższą był konstytucyjny zakaz dyskryminacji w życiu gospodarczym określony w art. 32 ust. 2 Konstytucji i rozwinięty w art. 6 ustawy antydyskryminacyjnej – konkludował SN.
- To wielkie, historyczne, ważne zwycięstwo równości w Polsce. Precedensowy charakter tego wyroku, wynika z tego że SN potwierdził, że art. 138 k.w. ma walor przepisu antydyskryminacyjnego i może być wykorzystywany do ochrony przed dyskryminacją ze względu na orientację seksualną w dostępie do dóbr i usług – oceniał mec. Paweł Knut, reprezentujący Kampanię Przeciwko Homofobii, oskarżyciela posiłkowego w sprawie. – Mamy nadzieję, że to rozstrzygnięcie utrwali linię orzeczniczą i sposób postępowania przez sądy niższych instancji w podobnych sprawach – dodawał prawnik.
Tymczasem art. 138 k.w. został zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego w wyniku skargi wniesionej przez instytut Ordo Iuris. Jego przedstawiciele nie kryli rozczarowania wczorajszym wyrokiem SN.
- Czekamy obecnie na rozpatrzenie naszej skargi konstytucyjnej wniesionej w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego. Zapowiadamy także odwołanie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – mówi mec. Bartosz Lewandowski z Ordo Iuris.
Środowiska prawicowe chcą też zmiany ustawy, polegającej na wykreśleniu art. 138 z kodeksu wykroczeń, bowiem w ich mniemaniu przepis ten dyskryminuje…katolików.
Tagi:wolność gospodarcza, drukarz, Łódź, LGBT
Ziobro: SN stanął po stronie tych, którzy chcą przy pomocy aparatu państwa gwałcić wolność
Mecenas(2018-06-14 16:41) Zgłoś naruszenie 5636
oczywiście to kompromitacja "Sądu Najwyższego"...., całe szczęście, że 3 lipca 2018 r. przejdzie do lamusa...... . "Sąd Najwyższy" uważa, że sędziowie mogą bezkarnie kraść, a właściciel firmy nie może decydować jakie przyjmuje zlecenia.... WARIACI
przedsiębiorca(2018-06-15 14:16) Zgłoś naruszenie 50
do prawnik@ tylko gdzie my mamy do czynienia z "masową odmową druku" Panie Prawniku??? Nie przesadza Pan? Sprawa dotyczy JEDNEGO drukarza, który odmówił druku, bo mu się treść nie podobała. Te "Lesbijki", jak Pan powiedział, zamiast robić aferę, która miała na celu ich promocję i wzbudzenie powszechnego oburzenia na rzekomą nietolerancję drukarza, mogły iść do innego drukarza, któremu jest bliska ich ideologia. Nie było by całej afery, ale w całej sprawie chyba właśnie o rozgłos chodziło, a nie o sprawiedliwość.
prawnik(2018-06-15 06:41) Zgłoś naruszenie 812
A gdyby drukarnie należące do przedsiębiorców nie kochających PiS masowo odmówiły druku ulotek, plakatów i materiałów wyborczych PiS, "Mecenas" pisałby, że to skandal, spisek, cenzura! I domagałby się od SN srogich kar dla drukarzy. Ale że to były lesbijki, to śpiewka jest inna.
przedsiębiorca(2018-06-15 00:08) Zgłoś naruszenie 164
do kon@ pytanie tylko, czy taka odmowa powinna się kończyć pociągnięciem do odpowiedzialności karnej? Jak umówię się z fachowcem żeby mi położył płytki w łazience, a on mnie oleje, bo podłapał lepiej płatną fuchę, to też powinien być skazany za wykroczenie? Ten drukarz został sprytnie "wystawiony" przez zleceniodawcę, bo dopiero jak umowa był już "przyklepana", to zleceniodawca ujawnił jaka ma być treść plakatu. Jeżeli nie podobała się drukarzowi, to miał prawo odmówić - jego firma, jego decyzja, jego stracony klient i zarobek. Jeśli może być mowa o jakiejkolwiek odpowiedzialności, to tylko na drodze cywilnej za niewykonanie umowy. Ale wszczynać za coś takiego postępowanie karne? Paranoja...
kon(2018-06-14 21:57) Zgłoś naruszenie 77
pan @mecenas nie doczytał chyba - nie chodzi o nie przyjęcie zlecenia, tylko o odmowę realizacji przyjętego zlecenia.
re(2018-06-14 19:27) Zgłoś naruszenie 36
to jakaś nowa moda - "komentowanie" bez zapoznania się treścią tego, co się komentuje?
wow(2018-06-14 18:25) Zgłoś naruszenie 613
Odezwał się obrońca wolnego wyboru. Czy partia, która odmienia SN przypadkiem nie pozbawia nas wolnego wyboru tego czy możemy zrobić w niedzielę zakupy?
Światowiec(2018-06-14 20:23) Zgłoś naruszenie 4015
Obecnie podobne sprawy toczą się przed Sądami Najwyższymi w wielu krajach (m.in. Irlandia, USA) - głównie przeciw piekarzom który odmawiają upieczenia tortów na "wesele" tej samej płci. Na całym świecie usługodawcy (np. piekarze, drukarze) wygrywają. Tylko nie w Polsce.
Dociekliwy(2018-06-15 08:23) Zgłoś naruszenie 30
Prawniku. Podaj strony (tak się oznacza sprawy w USA) rzekomego jednogłośnego wyroku SN USA w sprawie drukarza sprzed 100 lat. Szukam i nic nie mogę znaleźć (w anglojęzycznej części internetu). A wiadomo: "jak nie ma czegoś w internecie to prawdopodobnie nie istnieje".
prawnik(2018-06-15 06:34) Zgłoś naruszenie 46
Drukarz przegrał jednogłośnie ponad 100 lat temu, gdy nie chciał wydrukować pisma innego ruchu protestanckiego, niż tego, który wyznawał. Orzeczenie nie jest kwestionowane. Bo i różnica drukarza i cukiernika jest wielka. Druk wiąże się z zagadnieniem cenzury. Tort wiąże się ze zbytkowną przyjemnością.
USA(2018-06-14 20:29) Zgłoś naruszenie 132
W USA piekarz wygrał w SN stosunkiem głosów 7:2 (a nie jak zwykle w sprawach światopoglądowych 5:4), co oznacza, że za piekarzem zagłosowało nawet dwóch sędziów lewicowych.
ale jaja SN(2018-06-14 17:20) Zgłoś naruszenie 2619
Wielbiciele kichy stolcowej
OBYWATEL WRESZCIE (2018-06-14 20:58) Zgłoś naruszenie 2016
sąd najniższy WOOOOOOOOOOOOON
biskup Krasicki(2018-06-15 03:00) Zgłoś naruszenie 1412
Sad Najwyzszy udziela lekcji Katechizmu ? pan red. Szymaniak raczy chyba zartowac ! Bo mnie sie wydaje, ze diabel ubral sie w ornat i ogonem na msze dzwoni !
**************************** (2018-06-14 18:03) Zgłoś naruszenie 1329
Sąd Najwyższy odmówił drukarzowi uprawnień cenzorskich. PZPR bis, aka PiS jest w oburzony bo stoi po stronie „wolności”.
prawnik(2018-06-15 06:37) Zgłoś naruszenie 56
Widać, jak głęboko tkwimy mentalnie w PRLu i bezmyślności. Wyrok w żadnym cywilizowanym kraju nie mógł być inny. Drukarz w kraju demokratycznym nie może być cenzorem.
kon(2018-06-14 22:01) Zgłoś naruszenie 56
@skandal - przeczytaj dobrze i nie pisz bzdur - drukarz odmówił realizacji zlecenia, które zaakceptował.
skandal(2018-06-14 19:23) Zgłoś naruszenie 117
Mylisz się synku. SN odmówił swobody zawierania umów i to jest absolutny skandal.
prawnik(2018-06-15 06:26) Zgłoś naruszenie 1216
Czy chcielibyście świata, w którym na tramwaju pisałoby "Nur fur Deutsche" lub" Tylko dla Polaków". Albo "Blondynów/pisowców/powców nie obsługujemy"? Właśnie po to jest ów przepis. By nikt, kto się wziął za świadczenie usług powszechnych, z przyczyny swej fanaberii nie odmówił usługi. A najważniejszy jest właśnie na gruncie styku z prawem prasowym. Bo odmowa druku może być krokiem ku cenzurze.
Burgiba(2018-06-15 10:09) Zgłoś naruszenie 13
Panie --- prawniku --- a może chciałby pan aby na tramwajach były napisy - głupich nie wozimy -- ??? Taki z pana prawnik jak d...y kapelusz !!!
też prawnik(2018-06-15 10:03) Zgłoś naruszenie 43
do prawnik@ Proszę otworzyć knajpę dla facetów, do której kobiety będą wpuszczane, ale pod warunkiem, że ubiorą mini spódniczki. A później proszę spokojnie czekać jakie ten "łatwy do spełnienia wymóg" wywoła "emocje" wśród politycznie poprawnych ;-)
też prawnik (2018-06-15 09:43) Zgłoś naruszenie 53
do prawnik@ "Drukarz świadczy usługę powszechną (usługę sieciową). Odmowa druku wiąze się z prawem do wolności słowa i jest niedopuszczalną cenzurą. O ile foch sprzedawcy hot-dogów wywoła tylko kłótnię przy stoisku, to cenzura dotyczy każdego, do którego nie dotrze wiadomość". Takie stanowisko miałoby uzasadnienie gdyby rzeczony drukarz był monopolistą na skalę kraju - wówczas miałby obowiązek drukować wszystko i wszystkim. Ale nim nie jest. Dlatego jego odmowa nie jest żadną cenzurą i nie ogranicza wolności słowa - zleceniodawca może iść do innego drukarza, któremu treść plakatu nie będzie przeszkadzała.
raf(2018-06-15 09:39) Zgłoś naruszenie 52
@prawnik Człowieku, jaka cenzura? Drukarni jest masa. Nie w tej, to mogli wydrukować w innej. Nie chciał zarobić, to zarobi kto inny. Cenzura to by była, gdyby ten drukarz miał monopol. O czym ty w ogóle piszesz?
prawnik(2018-06-15 09:38) Zgłoś naruszenie 35
@też prawnik: Podsumowując - knajpa dla kobiet nie odmawiała mężczyznom świadczenia usług, a jedynie nakłądała łatwy do spełnienia wymóg; nie naruszyła więc przepisu. Nadmieniam: knajpa to nie jest to samo co drukarz. Wolność słowa i zakaz cenzury są wartościami wprost chronionymi Konstytucją. Wolność picia piwa w knajpie - nie. (ps. Czego was teraz na studiach uczą! taki wywód powinieneś sam sobie przeprowadzić i nie pisać bzdur)
też prawnik(2018-06-15 09:31) Zgłoś naruszenie 43
W moim mieście była kiedyś knajpa tylko dla kobiet. Jak chciał do niej wejść facet, to musiał zakładać idiotyczną perukę. Nikt właścicielki nie skarżył, chociaż zgodnie z tym co Pan mówi była to jawna dyskryminacja. Rynek zweryfikował ten idiotyczny pomysł - knajpa splajtowała.
prawnik(2018-06-15 09:28) Zgłoś naruszenie 44
Nie, drukarz to nie taki sam przedsiębiorca, jak sprzedawca hot-dogów (który też ma obowiązek sprzedać hot -doga każdemu, kto płaci). Drukarz świadczy usługę powszechną (usługę sieciową). Odmowa druku wiąze się z prawem do wolności słowa i jest niedopuszczalną cenzurą. O ile foch sprzedawcy hot-dogów wywoła tylko kłótnię przy stoisku, to cenzura dotyczy każdego, do którego nie dotrze wiadomość.
mp(2018-06-15 07:27) Zgłoś naruszenie 53
To prywatny przedsiębiorca. Niech świadczy usługi komu chce. Nie mam nic przeciwko, jeśli prywatny przedsiębiorca wskaże grupę klientów, których będzie obsługiwał. Równie dobrze można by było oskarżać o dyskryminację, za umieszczenie w tramwaju znaczków, że miejsce jest dla inwalidy albo matki z dzieckiem.
koko(2018-06-15 07:33) Zgłoś naruszenie 96
"(...) indywidualny światopogląd i subiektywne rozumienie wyznawanej religii nie mogą stanowić uzasadnianej przyczyny odmowy świadczenia" - rodzi się w tym kontekście pytanie czy sąd obiektywnie rozumie wyznawaną przez drukarza religię ? Jednak fundamentalne pytanie w kontekście zapadłego wyroku SN to: czy istnieje obiektywna moralność ? (Jeżeli nie to moim zdaniem nikogo nie można skazać, jeżeli tak to drukarz jest w prawie).
prawnik(2018-06-15 09:34) Zgłoś naruszenie 32
Nie zrozumiałeś. To zdanie oznacza ni mniej, ni więcej, tylko: "Nie wolno odmówić druku ze wględu na światopoglądowe widzi-mi-się = nie ma :klauzuli sumienia drukarza" = nigdy nie wolno odmówić druku, za wyjątkiem takiego, którego treść stanowi oczywiste skodyfikowane przestępstwo - np. wezwania do zabójstwa).
tdk(2018-06-15 04:54) Zgłoś naruszenie 810
Powództwa obu stron powinny być odrzucone ponieważ przesłanie oferty mailem to jeszcze nie umowa a w tej sprawie dopiero projekt wydruku (fizyczny) sprawił problem natury moralnej, wolność sumienia art 53 konstytucji i w tym stanie obie strony wiedziały że nie dojdą do porozumienia. drukarz powinien zastrzec na przyszłość że nie wykonuje zleceń budzących powszechną kontrowersję dezaprobatę czy prowokację
prawnik(2018-06-15 09:30) Zgłoś naruszenie 31
Odrzucenie pozwu, to kolego art. 199 k.p.c. Odrzucenie pozwu nie jest związane z warunkami formalnymi pisma procesowego. Wypadałoby to wiedzieć, gdy się chce komentować na Gazecie Prawnej.
alex(2018-06-16 07:49) Zgłoś naruszenie 72
Tylko opcja zerowa w Sądzie Najwyższym, widać, że oni już do reszty odlecieli i myślą bezrefleksyjne./
prawnik(2018-06-15 10:17) Zgłoś naruszenie 77
Hipokryci! Dziś oburzacie się na orzeczenie mówiące, że drukarz nie ma prawa do cenzury. Gdyby odmowa druku dotknęła ulotki o Rekolekcjach Wielkopostnych, krzyczelibyście, że to prześladowanie Kościoła. Gdyby dotyczyło to ulotek Waszej Ulubionej Partii Politycznej, pisalibyście się, że to cenzura i prześladowania! Gdyby dotyczyło to Waszego Ulubionego Klubu Piłkarskiego, wrzeszczelibyście z trybun, by zrobić coś złego drukarzowi. Zasady muszą być jednakowe: Drukarz drukuje! Od tego jest drukarzem. Nie cenzorem - drukarzem!
Kawecki: Adwokaci i radcy pozostaną administratorami danych [WYWIAD] »
Dla kogo Fundusz Alimentacyjny? "Lepiej pracować na czarno, niż liczyć na tę jałmużnę" »