Source: https://www.blog.ey.pl/audytsledczy/prezes-firmy-moze-trafic-do-wiezienia-za-oklamywanie-udzialowcow/
Timestamp: 2019-07-18 17:40:54
Legal References Found: art. 587
 art. 270
 art. 271
 art. 270
 art. 271
 art. 587

Document Content:
Prezes firmy może trafić do więzienia za okłamywanie udziałowców
Członkowie zarządu i rady nadzorczej firmy muszą się liczyć nawet z możliwością trafienia do więzienia, jeśli będą zatajali, podawali nieprawdziwe dane na temat kondycji firmy.
W spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością i kapitałowych za informowanie o firmie odpowiadają członkowie zarządu i rady nadzorczej. Nieprawidłowe wykonywanie tych zadań, czyli zatajanie danych lub podawanie nieprawdziwych może nie tylko zaszkodzić spółce, ale narazić ich na kare grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat, zwraca uwagę „Rzeczpospolita”. Takie sankcje przewiduje art. 587 § 1 kodeksu spółek handlowych.
Do odpowiedzialności karnej z tego paragrafu mogą być pociągnięci przede wszystkim członkowie zarządu i likwidatorzy. Są to, bowiem osoby, do których zadań należy wykonywanie podstawowych czynności związanych z prowadzeniem spraw spółek kapitałowych. Nie jest wykluczone popełnienie tego przestępstwa przez biegłych rewidentów i członków rady nadzorczej, pisze „Rzeczpospolita”.
Możliwe jest również pociągnięcie tych osób do odpowiedzialności karnej na przykład za przestępstwo z art. 270 kodeksu karnego mówiącego o fałszowaniu dokumentów. Inna kwalifikacja to art. 271 kodeksu karnego, czyli poświadczenie nieprawdy w dokumencie co do okoliczności mającej znaczenie prawne. W przypadku kwalifikacji z art. 270 kk sprawcy może grozić do pięciu lat więzienia a w przypadku art. 271 nawet do ośmiu, jeśli sprawca chciał uzyskać korzyść majątkową. Jednak, jak zwraca uwagę „Rzeczpospolita” w postępowaniu karnym trzeba udowodnić, że sprawca działał umyślnie, albo przynajmniej podejrzewał, że przedstawia dane nieprawdziwe.
A co jeśli na przykład członek zarządu ogłosił nieprawdziwe dane nieumyślnie, przez zaniedbanie? Wtedy też odpowiada, ale grożąca kara to maksimum rok więzienia. Tak stanowi art. 587 § 2 kodeksu spółek handlowych.
Członek zarządu to w Polsce bardzo ryzykowna funkcja.
Tagi: dobre praktyki, nadużycia gospodarcze