Source: https://sovaaccounting.pl/firma-transportowa-i-spedycyjna-w-anglii/
Timestamp: 2019-02-23 12:00:56
Legal References Found: Art.794

Art.800

Art. 5

Art.5
 Art. 28
 art. 28
 art. 83

Art.49
 art. 5

Document Content:
Firma transportowa i spedycyjna w Anglii | SOVA Accounting
Jeżeli prowadzisz firmę spedycyjną lub transportową i zastanawiasz się jak możesz ograniczyć koszty z tym związane, pracodawca zaproponował Ci przejście z umowy o pracę na kontrakt, a może dopiero przymierzasz się do startu w branży i nie masz pojęcia od czego zacząć – ten artykuł jest właśnie dla Ciebie!
Transport i spedycja w Polsce
Firma w Anglii jako rozsądna alternatywa
Transport w najprostszych słowach należy opisać jako czynność przemieszczania się z jednego punktu do innego. Najczęściej transportujemy ludzi albo towary. Zależnie od wybranego sposobu transportu możemy mieć do czynienia z transportem powietrznym lub powierzchniowym. W tym artykule zajmiemy się tą częścią transportu, która wydaje się najbliżej zasięgu ręki każdego z nas, czyli transportem drogowym. Warto sobie zapamiętać, że definicja transportu nie obejmuje pozostałych związanych z nim czynności, ponieważ…
tym właśnie zajmuje się logistyka – planowaniem, realizacją i należytym kontrolowaniem efektywnego przewożenia ładunków. To dzięki niej proces transportu jest odpowiednio zorganizowany. Gdzie w takim razie znajdziemy właściwe miejsce dla wspominanej już spedycji?
Spedycja to ostatni element współtworzący branżę TSL – Transport-Spedycja-Logistyka. To pojęcie węższe niż logistyka – a szersze od transportu. Ktoś może się zastanawiać, po co w ogóle cały powyższy wywód? A właśnie, ma on ogromne znaczenie pod kątem odpowiedzialności danej firmy względem klienta za świadczone usługi regulowane przez właściwą treść umowy zawartej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem. Zlecenia transportowe i spedycyjne mogą różnić się od siebie. Mimo tego, znakomita większość sądzi, że spedycja i przewóz są pojęciami tożsamymi a spedytorów od przewoźników odróżnia zaledwie to, czy używają cudzych, czy własnościowych pojazdów. Wynika to co najmniej z tego, że ustawa narzuca firmie spedycyjnej obowiązek posiadania licencji transportowej. Fundament opisanego paradoksu wnikliwy czytelnik dostrzeże w normach nieprecyzyjnego prawa skonstruowanego przez ustawodawcę w tym zakresie. Analiza niżej wymienionych przepisów pozwala dojść do wniosku, że spedycja to rodzaj logistyki ograniczonej do zorganizowania transportu rzeczy:
Art.794.§1. Przez umowę spedycji spedytor zobowiązuje się za wynagrodzeniem w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do wysyłania lub odbioru przesyłki albo do dokonania innych usług związanych z jej przewozem.
Art.800. Spedytor może sam dokonać przewozu. W tym wypadku spedytor ma jednocześnie prawa i obowiązki przewoźnika.
W praktyce jednak istota spedycji to organizacja takich działań, jak dobór odpowiedniego środka transportu, przechowywanie i przetwarzanie dokumentów związanych z przesyłką, załadunek, przechowanie, przepakowanie, rozładowanie czy ubezpieczenie transportowanych towarów. Sama procedura transportu jest tutaj najmniej istotna, prawda? Bardziej dokładny opis tego, jak wygląda prowadzenie firmy spedycyjnej w Polsce, znajdziesz poniżej, a później zastanowimy się nad innymi wariantami.
W Polsce działalność w zakresie pośrednictwa w przewozie rzeczy to tzw. “działalność regulowana”. Taki typ działalności jest obwarowany specjalnymi warunkami oraz wymaga posiadania odpowiednich licencji oraz zezwoleń. Wiąże się to z nieuniknionymi kosztami. Aby prowadzić firmę, która zajmuje się tylko spedycją, należy zdobyć certyfikat kompetencji zawodowych w transporcie drogowym. Niezbędne do tego jest zdanie egzaminu, co jest już kosztem 800 PLN. Jeśli powinie nam się noga, czyli w przypadku konieczności wzięcia udziału w terminie poprawkowym, trzeba brać pod uwagę kolejne wysokie opłaty urzędowe i ewentualne ponowne przygotowania pod okiem fachowców. Warto zwrócić uwagę na fakt, że omawianego certyfikatu nie musi posiadać właściciel. Wystarczy zatrudnić w przedsiębiorstwie osobę, która posiada już certyfikat, aby móc wystąpić o przyznanie licencji na pośrednictwo w przewozie rzeczy – nothing ventured, nothing gained. Takie rozwiązanie często znajduje zastosowanie w praktyce. Trzeba jednak liczyć się z tym ryzykiem, że ów pracownik/wspólnik zrezygnuje z pracy/kontraktu. W takim przypadku warto zatrudniać więcej pracowników z takim certyfikatem, a najlepszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest po prostu posiadanie go osobiście. Sam certyfikat nie będzie jednak wystarczający, jak mogłeś już podejrzewać.
Art. 5b ust. 1. pkt. 2. Podjęcie i wykonywanie transportu drogowego w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
Art.5c ust. 2 pkt. 2. [Licencji udziela się przedsiębiorcy, jeżeli] znajduje się w sytuacji finansowej zapewniającej podjęcie i prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego określonej dostępnymi środkami finansowymi lub majątkiem w wysokości 50000 euro.
Źródło: Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Potrzebne jest zatem jeszcze posiadanie zabezpieczenia w kwocie 50 000 EUR, poświadczonego rocznym sprawozdaniem finansowym, środkami finansowymi na rachunku bankowym lub gotówka, poręczeniem majątkowym, nieruchomością czy poświadczeniem finansowym udzielonym przez ubezpieczyciela. Dodatkowo osoba, która zakłada firmę spedycyjną w Polsce potrzebuje ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej spedytora OCS. Przedmiotem ubezpieczenia jest odpowiedzialność cywilna spedytora wobec zleceniodawcy i osób trzecich, za szkody powstałe z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania usług spedycyjnych, wynikających z zawartej umowy spedycji i zgodnie z przepisami Kodeksu Cywilnego. Trudności w interpretacji, kiedy przedsiębiorca świadczy usługi transportowe a kiedy tylko spedycyjne, rzutują również na możliwie odmienne obowiązki firmy w prawie podatkowym pod kątem podatku VAT. Zróżnicowane interpretacje podatkowe organów skarbowych zdecydowanie tutaj nie pomagają. Art. 28b ustawy o VAT, art. 28f ustawy o VAT, art. 83 ust. 3 ustawy o VAT… Kiedy opodatkowanie w Polsce, kiedy w państwie trzecim, kiedy stawka 0%, a kiedy nie? Masz już certyfikat, licencję, ubezpieczenie oraz zespół doradców podatkowych… i wyruszasz w trasę! A co po powrocie czeka strudzonego przewoźnika?
Art.49. ust. 2 pkt 5. [Zabrania się postoju] na obszarze zabudowanym, pojazdu lub zespołu pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 16t lub o długości przekraczającej 12m, poza wyznaczonymi w tym celu parkingami.
Tak wygląda pokrótce rzeczywistość transportowa na naszym polskim podwórku. Czy istnieje jakaś alternatywa dla zderzenia się z szeregiem przepisów i wymagań utrudniających podejmowanie takiej działalności szczególnie dla przyszłych przedsiębiorców, którzy pragną wreszcie zacząć pracować “na swoje”? O jednej z nowatorskich opcji dowiesz się w dalszej części artykułu.
Mogłoby się wydawać, że w każdym kraju Unii Europejskiej dla prowadzenia działalności transportowo-spedycyjnej musi być wymagana licencja spedycyjna, którą niełatwo uzyskać. Jak to wygląda w Polsce – już wiesz. Zarówno w Polsce, jak i za granicą, transport może być wykonywany bez dodatkowych zezwoleń, tylko w przypadku kierowania pojazdami samochodowymi i zespołami pojazdów, których dopuszczalna masa całkowita nie przekracza 3,5 tony. Wówczas wystarczy już zarejestrowana działalność gospodarcza oraz prawo jazdy kategorii B.
Dla porównania, za naszą zachodnią granicą, czyli w kraju dosyć dobrze znanym z braku miejsc parkingowych dla pojazdów ciężarowych, przedsiębiorcy, którzy chcą prowadzić własne firmy, również mają do spełnienia odpowiednio rozbudowane wymogi prawne. Różowo nie jest zatem tylko w Polsce. Kierowanie pojazdami <3,5t nie jest takie łatwe jak w Polsce i pozostałych krajach UE, a przy transporcie >3,5t przedsiębiorcy muszą uzyskać m.in. zezwolenie na krajowy transport drogowy (Erlaubnis für den Güterkraftverkehr) albo licencję unijną dla transportu międzynarodowego (EU-Lizenz). Tymczasem Wielka Brytania stanowi swoisty ewenement jeśli mowa o łatwości w prowadzeniu biznesu transportowego.
Na Wyspach już na dobry początek można wystartować z działalnością spedycyjną “z piskiem opon”, ponieważ to właśnie tam nie ma obowiązku posiadania licencji na freight forwarding! Możliwość prowadzenia działalności transportowej i spedycyjnej bez specyficznych pozwoleń to ewenement na skalę starego kontynentu. Co więcej – nawet ubezpieczenie OCS nie jest tam obowiązkowe, co nie znaczy, że nie powinieneś go posiadać. Warto przypomnieć, że spedytorów posiadających firmy w Anglii konieczność rejestracji do podatku VAT spotyka dopiero od momentu, w którym przychody firmy podlegające pod VAT przekroczą 85 000 GBP (VAT Registration Threshold) w danym roku rozliczeniowym lub od chwili, w której firma przewiduje, że przekroczy ten próg w ciągu nadchodzących 30 dni.
Czy tylko Brytyjczycy mają sposobność do korzystania z tak preferencyjnego dla branży TSL systemu prawnego? Konwencja o Unikaniu Podwójnego Opodatkowania między Polską a UK daje przecież możliwość prowadzenia firmy zarejestrowanej w Anglii również rezydentom Polski. Należy tylko pamiętać o tym, by nie naruszyć jej przepisów.
Jak najbardziej, można świadczyć usługi transportowe i spedycyjne w ramach firmy zarejestrowanej w Anglii, będąc rezydentem Polski! Wówczas trzeba tylko wziąć poprawkę na kilka istotnych kwestii.
Pojazdy firmowe i leasing
Pojazd zarejestrowany w Polsce nie powinien być kupiony lub wynajęty na spółkę – w przeciwnym razie może być uznany za “zakład” w myśl art. 5. wspomnianej już Konwencji pomiędzy Polską a Wielką Brytanią. Nie wolno zapominać, że pojazdy o odpowiednio dużych gabarytach muszą mieć przecież wykupione miejsca parkingowe albo znajdować się po prostu na bazie przedsiębiorcy. Znanym nam rozwiązaniem jest nabycie lub wynajęcie pojazdu na osobę prywatną lub korzystanie z samochodu udostępnianego przez kontrahenta. Alternatywnie, pojazdy mogłyby być zarejestrowane w Wielkiej Brytanii, gdzie koszty ubezpieczenia są jednak wyższe aniżeli w Polsce. Jeśli spółka LTD zdołałaby pozyskać brytyjskiego leasingodawcę – dlaczego nie.
Zatrudnianie kierowców na umowę o pracę lub umowę zlecenia
Dzisiejsze trendy na rynku pracy dobitnie pokazują, że wysokie koszty i niska elastyczność umów o pracę stanowią zdecydowane bariery utrudniające zawieranie stosunku pracy. Jak wynika z Badania nad Przedsiębiorstwem przeprowadzonego w 2011 r., przedsiębiorcom doskwierają najbardziej pozapłacowe koszty zatrudnienia. Jeśli mowa o zatrudnianiu pracowników w spółce LTD, to taka możliwość występuje tylko w formie umowy o dzieło. Kierowcy zatrudnieni na umowie o dzieło – brzmi nieco abstrakcyjnie, prawda? Efektem omawianej tendencji dotyczącej sukcesywnego wypierania zatrudniania w oparciu o umowy związane Kodeksem Pracy jest wykonywanie pracy na zasadach B2B. Eureka! Przy umowie o współpracy nie ma znaczenia, czy pracownik/kontrahent będzie posiadał polską jednoosobową działalność gospodarczą, spółkę z o.o., czy nawet spółkę LTD.
Brytyjskim odpowiednikiem polskiej Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), która uprawnia do korzystania ze świadczeń zdrowotnych podczas pobytu w innych państwach Europy, jest European Health Insurance Card (EHIC). Przyszłym przedsiębiorcom, którzy zdecydują się na prowadzenie działalności gospodarczej w ramach spółki LTD, zalecamy aby za bardzo nie polegali na takim rozwiązaniu i zapewnili sobie pełny dostęp do świadczeń zdrowotnych w inny sposób.
Podsumowując – mimo, że angielska spółka z ograniczoną odpowiedzialnością posiada swoją osobną osobowość prawną, a za jej ewentualne zobowiązania odpowiada własnym, odrębnym majątkiem, powyższe zalecenia wynikają z troski o pewność prowadzenia firmy w kraju, gdzie kasa fiskalna jest przywilejem a kontrole skarbowe to rzadkość. Jeśli nowa firma spedycyjna i transportowa w UK jest odpowiednio rzetelnie prowadzona, to dla wielu przedsiębiorców daje szansę na sukces i udostępnia możliwości dalszego rozwoju.
Brak licencji i specyficznych pozwoleń
Nieobowiązkowe ubezpieczenie OCS
Nieskomplikowany VAT
W porównaniu łatwości i oplacalności prowadzenia firmy transportowej lub spedycyjnej zdecydowanie wygrywa Wielka Brytania. Jeśli Twoim zdaniem omówione w artykule różnice pomiędzy prowadzeniem firmy transportowo-spedycyjnej w Polsce i Anglii są atrakcyjne i chciałbyś skonsultować swój pomysł na rozwój aktualnie prowadzonej firmy – napisz do nas lub umów się na bezpłatną konsultację z jednym z naszych doradców: