Source: http://docplayer.pl/2541247-Z-25-posiedzenia-sejmu-rzeczypospolitej-polskiej-w-dniu-8-listopada-2012-r-drugi-dzien-obrad.html
Timestamp: 2017-12-14 05:22:36
Legal References Found: art. 197
 art. 197
 art. 34
 art. 34
 art. 197
 art. 197
 art. 34

Document Content:
z 25. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 8 listopada 2012 r. (drugi dzień obrad) - PDF
z 25. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 8 listopada 2012 r. (drugi dzień obrad)
Download "z 25. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 8 listopada 2012 r. (drugi dzień obrad)"
1 S e j m R z e c z y p o s p o l i t e j P o l s k i e j K a d e n c j a V I I S p r a w o z d a n i e S t e n o g r a f i c z n e z 25. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 8 listopada 2012 r. (drugi dzień obrad) Wa r s z a w a
3 str. str. TREŚĆ 25. posiedzenia Sejmu (Obrady w dniu 8 listopada 2012 r.) str. str. Wznowienie posiedzenia Komunikaty Sekretarz Poseł Jarosław Górczyński Punkt 14. porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących Poseł Maciej Orzechowski Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk Poseł Marzena Okła-Drewnowicz Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk Poseł Grzegorz Tobiszowski Sekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Tomasz Tomczykiewicz Poseł Grzegorz Matusiak Sekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Tomasz Tomczykiewicz Poseł Marek Sawicki Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Tomasz Lenkiewicz Poseł Marek Sawicki Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Tomasz Lenkiewicz Poseł Jerzy Rębek Minister Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski Poseł Jerzy Rębek Minister Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski Poseł Jerzy Rębek Poseł Andrzej Orzechowski Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk Poseł Andrzej Orzechowski Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk Poseł Kazimierz Michał Ujazdowski Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Paweł Tamborski Poseł Jerzy Polaczek Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Paweł Tamborski Poseł Marek Łapiński Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Sławomir Neumann Poseł Rajmund Miller Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Sławomir Neumann Poseł Tomasz Latos Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Urszula Pasławska Poseł Tomasz Latos Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Urszula Pasławska Poseł Paweł Szałamacha Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Urszula Pasławska Poseł Tomasz Piotr Nowak Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Cezary Rzemek Poseł Krzysztof Gadowski Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Cezary Rzemek Poseł Artur Dębski Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Czesław Mroczek Poseł Jerzy Borkowski Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Czesław Mroczek (Przerwa w posiedzeniu) Wznowienie posiedzenia Punkt 14. porządku dziennego (cd.) Poseł Zbyszek Zaborowski Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Grażyna Henclewska Poseł Leszek Aleksandrzak Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Grażyna Henclewska Zmiana porządku dziennego Eugeniusz Tomasz Grzeszczak Punkt 15. porządku dziennego: Informacja bieżąca Poseł Krzysztof Gadowski Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Beata Jaczewska Poseł Tomasz Piotr Nowak Poseł Jan Szyszko Poseł Krzysztof Kłosowski Poseł Franciszek Jerzy Stefaniuk Poseł Ryszard Zbrzyzny Poseł Piotr Szeliga Poseł Mirosława Nykiel Poseł Dariusz Cezar Dziadzio Poseł Zbyszek Zaborowski
4 str. Poseł Zbigniew Kuźmiuk Poseł Romuald Ajchler Poseł Arkadiusz Litwiński Poseł Maria Nowak Poseł Tadeusz Arkit Poseł Marcin Witko Poseł Stanisław Lamczyk Poseł Anna Elżbieta Sobecka Poseł Andrzej Orzechowski Poseł Edward Czesak Poseł Waldemar Sługocki Poseł Andrzej Szlachta Poseł Ewa Malik Poseł Michał Jach Poseł Anna Paluch Poseł Jan Warzecha Poseł Mariusz Orion Jędrysek Poseł Zbigniew Chmielowiec Poseł Józef Rojek Poseł Krzysztof Gadowski Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Beata Jaczewska Poseł Jan Szyszko Punkt 16. porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin Poseł Adam Szejnfeld Poseł Przemysław Wipler Poseł Michał Kabaciński Poseł Józef Racki Poseł Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska Poseł Dariusz Joński Poseł Andrzej Dera Poseł Adam Szejnfeld Poseł Przemysław Wipler Poseł Dariusz Joński Poseł Andrzej Dera Poseł Piotr van der Coghen Poseł Zbigniew Kuźmiuk Poseł Tadeusz Tomaszewski Poseł Jarosław Żaczek Poseł Jerzy Borkowski Poseł Mirosław Pluta Poseł Piotr Chmielowski Poseł Józef Lassota Poseł Kazimierz Moskal Poseł Andrzej Duda Poseł Adam Szejnfeld Poseł Bogdan Rzońca Poseł Anna Nemś Poseł Beata Kempa Poseł Dariusz Joński Poseł Marek Ast Poseł Andrzej Kania Poseł Waldemar Sługocki Poseł Killion Munyama Poseł Bogusław Wontor Poseł Marek Balt Poseł Adam Rogacki Poseł Cezary Olejniczak Poseł Jagna Marczułajtis-Walczak Poseł Joanna Bobowska Poseł Zofia Ławrynowicz Poseł Bożena Sławiak Poseł Piotr Szeliga Poseł Józef Rojek Poseł Elżbieta Gapińska Poseł Adam Kwiatkowski Poseł Andrzej Szlachta Poseł Paweł Papke Poseł Romuald Ajchler Poseł Elżbieta Achinger Poseł Maria Nowak Poseł Piotr Polak Poseł Arkadiusz Mularczyk Poseł Przemysław Wipler Poseł Krystyna Skowrońska Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin Punkt 17. porządku dziennego: Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o okręgach sądowych sądów powszechnych oraz o zmianie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Wojciech Grzegorz Błaszczyk Poseł Robert Kropiwnicki Poseł Stanisław Piotrowicz Poseł Michał Kabaciński Poseł Jan Bury Poseł Ryszard Kalisz Poseł Beata Kempa (Przerwa w posiedzeniu) str. Wznowienie posiedzenia Punkt 17. porządku dziennego (cd.) Poseł Cezary Olejniczak Poseł Henryk Siedlaczek Poseł Marzena Machałek Poseł Zbigniew Kuźmiuk Poseł Bogusław Wontor Poseł Tomasz Głogowski Poseł Mirosław Pluta Poseł Kazimierz Moskal Poseł Marek Ast Poseł Mirosław Pawlak Poseł Mirosław Maliszewski Poseł Piotr Pyzik Poseł Adam Rogacki Poseł Jan Dziedziczak Poseł Henryk Kowalczyk Poseł Elżbieta Rafalska Poseł Maciej Małecki Poseł Stanisław Wziątek
5 str. Poseł Krzysztof Lipiec Poseł Franciszek Jerzy Stefaniuk Poseł Maria Zuba Poseł Stanisław Ożóg Poseł Piotr Szeliga Poseł Tadeusz Tomaszewski Poseł Bogdan Rzońca Poseł Robert Telus Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Królikowski Poseł Ryszard Kalisz Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Królikowski Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Wojciech Grzegorz Błaszczyk Punkt 18. porządku dziennego: Informacja rządu na temat planów likwidacji części sądów rejonowych Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin Poseł Robert Kropiwnicki Poseł Stanisław Piotrowicz Poseł Michał Kabaciński Poseł Piotr Zgorzelski Poseł Ryszard Kalisz Poseł Beata Kempa Poseł Cezary Olejniczak Poseł Maciej Orzechowski Poseł Zbigniew Kuźmiuk Poseł Marcin Witko Poseł Bogusław Wontor Poseł Tomasz Głogowski Poseł Kazimierz Gołojuch Poseł Andrzej Duda Poseł Marek Ast Poseł Maria Małgorzata Janyska Poseł Krzysztof Jurgiel Poseł Piotr Pyzik Poseł Elżbieta Witek Poseł Elżbieta Rafalska Poseł Maria Zuba Poseł Jan Dziedziczak Poseł Stanisław Wziątek Poseł Michał Tomasz Pacholski Poseł Waldemar Sługocki Poseł Henryk Kmiecik Poseł Mirosław Maliszewski Poseł Maria Nowak Poseł Jan Krzysztof Ardanowski Poseł Krzysztof Lipiec Poseł Adam Rybakowicz Poseł Józef Rojek Poseł Robert Telus Poseł Piotr Polak Poseł Bogdan Rzońca Poseł Józef Lassota Poseł Piotr Szeliga Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin Poseł Andrzej Duda str. Poseł Zbigniew Kuźmiuk Poseł Maciej Orzechowski Poseł Cezary Olejniczak Poseł Bogdan Rzońca Poseł Jan Krzysztof Ardanowski Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin Punkt 19. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o przedstawionym przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o nasiennictwie Poseł Sprawozdawca Dorota Niedziela Poseł Henryk Siedlaczek Poseł Dariusz Bąk Poseł Adam Rybakowicz Poseł Mirosław Maliszewski Poseł Cezary Olejniczak Poseł Romuald Ajchler Poseł Jarosław Żaczek Poseł Zbigniew Kuźmiuk Poseł Jarosław Żaczek Poseł Jan Krzysztof Ardanowski Poseł Piotr Pyzik Poseł Barbara Bubula Poseł Anna Fotyga Poseł Robert Telus Poseł Kazimierz Gołojuch Poseł Maria Nowak Poseł Anna Paluch Poseł Henryk Siedlaczek Poseł Stanisław Wziątek Poseł Romuald Ajchler Poseł Bogusław Wontor Poseł Maria Zuba Poseł Zbigniew Dolata Poseł Mirosław Maliszewski Poseł Cezary Olejniczak Poseł Teresa Hoppe Poseł Tadeusz Dziuba Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Kazimierz Plocke Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Olgierd Dziekoński Poseł Dorota Niedziela Punkt 20. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Umowy między Rzecząpospolitą Polską a Prezydencją Wspólnoty Demokracji w sprawie Stałego Sekretariatu Wspólnoty Demokracji, podpisanej w dniu 9 lipca 2012 r. w Ułan Bator Poseł Sprawozdawca Michał Szczerba Poseł Robert Tyszkiewicz Poseł Witold Waszczykowski Poseł Robert Biedroń Poseł Jarosław Górczyński
6 Poseł Tadeusz Iwiński Poseł Piotr Pyzik Poseł Tadeusz Iwiński Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Maciej Szpunar Oświadczenia Poseł Piotr Pyzik Poseł Krystyna Ozga (Przerwa w posiedzeniu) str. Załącznik nr 1 Teksty wystąpień niewygłoszonych Poseł Zbigniew Chmielowiec str. Poseł Jan Warzecha Oświadczenia poselskie Poseł Waldemar Andzel Poseł Piotr Chmielowski Poseł Marek Hok Poseł Józef Lassota Poseł Kazimierz Moskal Poseł Józef Rojek Poseł Piotr Szeliga Poseł Andrzej Szlachta Poseł Jan Warzecha Poseł Jan Ziobro Poseł Jarosław Żaczek
7 (Wznowienie posiedzenia o godz. 9 min 03) (Na posiedzeniu przewodniczą wicemarszałkowie Sejmu Wanda Nowicka, Eugeniusz Tomasz Grzeszczak, Cezary Grabarczyk i Marek Kuchciński) Wanda Nowicka: Wznawiam posiedzenie. Na sekretarzy dzisiejszych obrad powołuję posłów: Jagnę Marczułajtis-Walczak, Renatę Zarembę, Jarosława Górczyńskiego oraz Marcina Witkę. W pierwszej części obrad sekretarzami będą posłowie Renata Zaremba i Jarosław Górczyński. Protokół i listę mówców prowadzić będą posłowie Jagna Marczułajtis-Walczak oraz Jarosław Górczyński. Proszę posła sekretarza o odczytanie komunikatów. Sekretarz Poseł Jarosław Górczyński: Informuję, że w dniu dzisiejszym odbędą się posiedzenia Komisji: do Spraw Unii Europejskiej godz. 9.15, Finansów Publicznych godz. 9.30, Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa godz. 9.30, do Spraw Kontroli Państwowej godz. 11, do Spraw Służb Specjalnych godz. 11, Skarbu Państwa godz. 11, Ustawodawczej godz. 11, Finansów Publicznych wspólnie z Komisją Spraw Zagranicznych godz , do Spraw Unii Europejskiej godz. 12, Finansów Publicznych godz. 12, Rolnictwa i Rozwoju Wsi godz. 12, Spraw Zagranicznych godz , Etyki Poselskiej godz. 13, Mniejszości Narodowych i Etnicznych godz. 13, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii godz. 14, Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej godz. 14, Sprawiedliwości i Praw Człowieka wspólnie z Komisją Nadzwyczajną do spraw zmian w kodyfikacjach godz. 14, Infrastruktury wspólnie z Komisją Skarbu Państwa godz. 15, Zdrowia godz. 16, Spraw Wewnętrznych wspólnie z Komisją Sprawiedliwości i Praw Człowieka godz. 17, Finansów Publicznych godz. 17, Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa godz. 17, Polityki Społecznej i Rodziny godz. 17, Infrastruktury godz. 18. Komunikaty. W dniu dzisiejszym odbędą się posiedzenia następujących zespołów parlamentarnych: Parlamentarnego Zespołu do spraw Energetyki godz. 9.30, sala konferencyjna w budynku nowego Domu Poselskiego, Parlamentarnego Zespołu Świeckiego Państwa godz. 12, sala nr 25 w budynku G, Parlamentarnego Zespołu do spraw Kultury i Tradycji Łowiectwa godz. 13, sala nr 25 w budynku G, Parlamentarnego Zespołu do spraw Wolnego Rynku godz. 15, sala nr 25 w budynku G. Dziękuję bardzo. Wanda Nowicka: Dziękuję. Przystępujemy do rozpatrzenia punktu 14. porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących. Przypominam, że postawienie pytania nie może trwać dłużej niż 2 minuty, zaś udzielenie odpowiedzi nie może trwać dłużej niż 6 minut. Prawo do postawienia pytania dodatkowego przysługuje wyłącznie posłowi zadającemu pytanie. Dodatkowe pytanie nie może trwać dłużej niż 1 minutę, a uzupełniająca odpowiedź nie może trwać dłużej niż 3 minuty. Marszałkini Sejmu może wyrazić zgodę na wydłużenie czasu odpowiedzi na pytanie dodatkowe.
8 posiedzenie Sejmu w dniu 8 listopada 2012 r. Pytania w sprawach bieżących Wanda Nowicka Przystępujemy do rozpatrzenia pytania 1., które zostało postawione przez następujących posłów Platformy Obywatelskiej: pana posła Macieja Orzechowskiego i panią posłankę Marzenę Okła-Drewnowicz, a dotyczy ono nieprawidłowości na etykietach oznaczających produkty spożywcze. To pytanie zostało skierowane do ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Bardzo proszę o zadanie pytania pana posła Macieja Orzechowskiego. Bardzo proszę. Poseł Maciej Orzechowski: Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! To właściwie cykl pytań, ponieważ dopytywałem już ministra rolnictwa nie tylko o kwestię suszu jajecznego, dopytywałem o kwestię soli, teraz również też o mięso, które jest mięsem pochodzącym z mielenia tego, co pozostało właściwie po obróbce mięs. To kolejne pytanie dotyczące zdrowej żywności. Dlaczego to tak bardzo interesuje kogoś, kto jest członkiem Komisji Zdrowia, kto jest lekarzem, ponieważ to przekłada się bezpośrednio na coś takiego, o czym często wspominamy, a nie często sobie uświadamiamy na zdrowie publiczne. To co jemy, następnie skutkuje tym, jakie schorzenia mamy, jak zdrowym lub niezdrowym społeczeństwem jesteśmy. Stąd ważne jest to, co bezpośrednio znajduje się w żywności, a więc jakość tej żywności, ale również oznaczenia, które gwarantują, że osoba kupująca dany produkt jest pewna co do wartości kalorycznej tego produktu, co do jakości tego produktu, zawartości poszczególnych składników. Dzięki temu można zbilansować dietę dziecka, osoby chorej na cukrzycę czy też osoby chorej na inne schorzenia. Tutaj już Parlament Europejski w roku 2010 zaaprobował nowe przepisy dotyczące etykietowania. Z różnych powodów jest to dla producentów żywności mniej lub bardziej wygodne. Zastraszające jest to, że 1/3 kontrolowanej żywności, kontrolowanych przez inspekcję produktów nie spełnia nie tylko norm jakościowych, lecz również jest źle oznaczona. Chciałbym dowiedzieć się od pana ministra, jakie działania resort rolnictwa podejmuje i jakie działania podejmuje inspekcja, żeby produkty żywnościowe znajdujące się w polskich sklepach były najwyższej jakości, były prawidłowo oznaczone i żeby nie były to produkty, których długość, a właściwie ważność terminu spożycia nie była przekraczana przez producentów. Dziękuję. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie pośle. O udzielenie odpowiedzi na to pytanie poproszę podsekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pana Tadeusza Nalewajka. Bardzo proszę, panie ministrze. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk: Dziękuję bardzo. Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Odpowiadając na pytanie, chciałbym szerzej troszkę potraktować to pytanie w kontekście mojej dalszej wypowiedzi. Chciałbym państwa, Wysoką Izbę, poinformować, że prawdopodobnie w tym roku przekroczymy 16 mld euro, jeżeli chodzi o eksport polskiej żywności. Mówię to w kontekście takim, jak pan poseł zapytał, w kontekście jednej dziedziny, jednego sektora w naszej gospodarce narodowej, w którym jest dodatnie saldo eksportowe, a wiąże się to z tym, że musimy dbać o bezpieczną żywność w odniesieniu do kwestii zdrowotności i jakości. Chciałbym Wysoką Izbę poinformować, że tak jak powiedziałem ok. 75% eksportu to jest rynek unijny, czyli rynek wymagający. Poruszamy się w ramach funkcjonujących tu przepisów jako jeden z krajów Unii Europejskiej. Jeżeli chodzi o eksport, to jego 20% wędruje na wymagający rynek Niemiec, do Wielkiej Brytanii i Rosji około 40%. Reszta wędruje do pozostałych krajów. Ostatnie kilka lat cechuje się również tym, że mamy do czynienia z dość istotnymi wzrostami, jeżeli chodzi o eksport na rynki dalekowschodnie. Nie jest to jednak kwestią materii. Myślę, że te sprawy są bardzo istotne, chodzi o to, dlaczego nam na tym zależy. De facto popyt wewnętrzny stanowi tutaj główną bazę, która jest siłą ssącą w odniesieniu do produktów żywnościowych. To nie podlega dyskusji. Szacujemy jednak, że dzisiaj ok. 1/3 produktów wytworzonych przez polskich producentów idzie na eksport. Ostatnie wypowiedzi dużych eksporterów są takie, że rok, dwa lata temu mieli problem z magazynowaniem wytworzonych produktów, a dzisiaj magazyny są puste. Mówię to w takim kontekście, aby pokazać, że powinno nam na tym zależeć oraz że musimy pilnować kwestii jakości i bezpiecznej żywności. Dzisiaj nie wystarczy bowiem wyprodukować dużo, trzeba jeszcze zrobić to tak, aby było bezpiecznie. Nawiązując teraz do pytania państwa posłów, chcę powiedzieć, że chodzi tutaj o kilka kwestii. Generalnie rzecz biorąc, za to, iż produkt jest bezpieczny, odpowiada producent, natomiast są instytucje, mówię o rządzie, które kontrolują stan żywności na poszczególnych etapach. Ażeby powstał produkt o dobrej jakości, to znaczy finalny produkt dobry dla konsumenta, to dobre musi być też to, co wytwarza rolnik, oraz to, czym zajmuje się potem przetwórca,
9 25. posiedzenie Sejmu w dniu 8 listopada 2012 r. Pytania w sprawach bieżących 141 Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk następnie prawidłowa kontrola, no i eksport. Mówiłem już o tym, o sile napędowej. Wysoki Sejmie, dzisiaj, jeżeli chodzi o etap wytwarzania produktów żywnościowych pochodzenia zwierzęcego, to jest to kwestia Głównej Inspekcji Weterynaryjnej, która dba o to, żeby żywność była bezpieczna. Natomiast każdy producent ma swoje normy i na swoich produktach albo na opakowaniach, albo na etykietach zamieszcza spis poszczególnych składników danego produktu. Główna Inspekcja Handlowej Jakości Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Państwowa Inspekcja Handlowa kontrolują, czy w przypadku produktów puszczanych przez producenta w obieg skład jest zgodny z etykietą, czyli z tym zapisem. Nie zawsze jest on adekwatny do etykiety. Dlatego myślę, że oprócz spraw dotyczących kontroli czy nawet karania, bo regulujące to przepisy dotyczą zarówno Państwowej Inspekcja Handlowej, jak i Głównej Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno- -Spożywczych układ jest taki, że inspekcja handlowa artykułów rolno-spożywczych kontroluje producenta bardzo ważna jest kwestia, co pan poseł potwierdził w swoim pytaniu, ogólnounijnych przepisów, które zunifikują prawo i wejdą w życie, jeśli dobrze pamiętam, od 13 grudnia 2014 r. Według nich napis na etykiecie nie może być mniejszy niż 1,2 mm. Chodzi o identyfikację produktu, tak żeby konsument bo przecież ten produkt jest wytwarzany przede wszystkim dla niego umiał go zidentyfikować, miał możliwość wyboru, porównania składników, które są w danym produkcie. Istnieje też kolejna związana z tym sprawa pan poseł poruszył ją w swoim pytaniu. Jest to kwestia ministra zdrowia, chodzi o wartości dietetyczne, odżywcze, kalorie, emulgatory, polepszacze i inne rzeczy, te wszystkie składniki, które wchodzą w skład danego produktu. Ten problem o charakterze podstawowym dotyczy, jak już powiedziałem, etykiety, tego, co produkt zawiera, co producent zawarł de facto w tym produkcie. Funkcjonują tutaj te dwie inspekcje, o których mówiłem, i myślę, że działania informacyjne w tym zakresie stanowią bardzo ważną kwestię. Chodzi o to, aby informować konsumenta, jak może zidentyfikować towar, co taki towar powinien zawierać, co jest szkodliwe, a co nieszkodliwe. Jest tu bardzo dużo kwestii do poruszenia i spore pole do popisu, jeśli chodzi o różne działania informacyjne, szkoleniowe, po to, żeby udostępnić konsumentowi informacje na temat tego, jak ma się poruszać po wielorakim rynku. Tych towarów jest przecież tyle, że kiedy konsument wejdzie do takiego czy innego sklepu, to dostaje oczopląsu. Chodzi o to zdjąłem okulary z premedytacją że jeżeli konsument, który ma wadę +2, nie weźmie okularów, to w przypadku etykiety czy tego, co jest napisane na towarze, po prostu nie przeczyta składu. (Dzwonek) Dlatego Unia zunifikowała te przepisy, żeby była pewna wielkość, jeśli chodzi o te informacje, żeby znaki miały odpowiednią wielkość, aby konsument mógł zidentyfikować towar. Z tego rozporządzenia unijnego wynika jeszcze to, że Unia Europejska ma 2 lata na to, żeby wrócić do tematu wyprodukowano w.... Czy będzie to w Polsce, czy w Unii Europejskiej, na ten temat będzie trwała dyskusja. Tak dla państwa ciekawości, jak było robione rozpoznanie na ten temat, to niektóre nasze związki branżowe, np. mleczne, niekoniecznie były za tym, żeby umieszczać na etykiecie wyprodukowano w Polsce, bo to jest kwestia, jak mówię, rynków, gdzie są odbiorcy, jest to dość skomplikowana sprawa. Jednak myślę, że my jako kraj powinniśmy dążyć do tego, jeśli będzie to możliwe, żeby było napisane wyprodukowane w Polsce, bo jak mówiłem na początku, mamy naprawdę wielki popyt na produkty rolno-spożywcze wyprodukowane w Polsce i musimy robić wszystko, żebyśmy produkowali bezpiecznie i dobrą jakościowo żywność. Dziękuję bardzo. (Oklaski) Wanda Nowicka: Dziękuję, panie ministrze. O zadanie pytania dodatkowego proszę panią posłankę Marzenę Okła-Drewnowicz. Bardzo proszę, pani posłanko. Poseł Marzena Okła-Drewnowicz: Dziękuję, pani marszałek. Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chcę dopytać w sprawie właśnie etykiet i tego, co tak naprawdę znajduje się wewnątrz tych opakowań. Cieszę się, że tak wiele polskich produktów jest eksportowanych, że one ogółem są bardzo dobrej jakości, niemniej jednak musimy pamiętać o tych 30% skontrolowanych, do których, niestety, mamy ogromne zastrzeżenia, ponieważ to, co jest na etykietach, nie odpowiada temu, co tak naprawdę jest w środku. Pytanie jest więc takie. Czy rzeczywiście musimy czekać do 2013 r., żeby te normy zostały ujednolicone? Czy na dzień dzisiejszy jest jakaś możliwość, aby tak naprawdę eliminować już te nieprawidłowości, bo one w efekcie szkodzą przede wszystkim konsumentom? Druga kwestia. Czy te nieprawidłowości dotyczą producentów polskich, produktów polskich, czy raczej tych, które do Polski przychodzą z zewnątrz? Wanda Nowicka: Dziękuję, pani posłanko. Bardzo proszę, panie ministrze.
10 posiedzenie Sejmu w dniu 8 listopada 2012 r. Pytania w sprawach bieżących Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk: Dziękuję bardzo. Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Myślę, że podstawowa kwestia, to jest wiarygodność producenta, to, co wyprodukuje, i to, co napisze na etykiecie. I tutaj są te dwie instytucje, które sprawdzają, i nie tylko, konfrontują. To jest dodatkowy argument, może taki bicz na tych producentów to jest to, że te informacje są zamieszczane w ogólnopolskiej prasie, na nośnikach informatycznych: kto ewentualnie i w jakim segmencie najbardziej, mówię wprost, fałszuje towary, bo inaczej nie da się tego po prostu powiedzieć. Teraz biorąc pod uwagę jednolity rynek europejski, to, że nasz produkt i produkt z innego kraju w ramach wspólnego systemu bezpieczeństwa żywności, w ramach wspólnych rozporządzeń, dyrektyw, może się znaleźć, trudno mi powiedzieć w tej chwili, jak to się kształtuje na styku nasz produkt, czyli wyprodukowano w kraju, a produkt, który został sprowadzony przez dyskonty i duże sieci handlowe z zewnątrz. Myślę, że to jest bardzo ciekawe pytanie. Nie potrafię w tej chwili odpowiedzieć... (Poseł Maciej Orzechowski: Na piśmie...) Tak, oczywiście, dlatego... (Poseł Maciej Orzechowski: Skoro 30% kontrolowanej żywności nie spełnia...) Jest to dużo... (Poseł Maciej Orzechowski: Pytanie, czy to jest nasza żywość, czy z importu.) Oczywiście, są pewne segmenty, które szczególnie cechuje to, że ta żywność jest fałszowana, bo trzeba tak powiedzieć. Jednak, jak mówię, naszą generalną zasadą, chodzi o wszystkie czynniki, które mają wpływ, jest to, że musimy dbać, żeby żywność była bezpieczna i dobra jakościowo, bo tak jak powiedziałem, 30% idzie na zewnątrz, ale de facto głównie to jest jednak popyt wewnętrzny, to nie podlega dyskusji. Dziękuję bardzo. Wanda Nowicka: Dziękuję bardzo, panie ministrze. Przechodzimy do kolejnego pytania, które zostało zadane przez posłów i posłanki z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość: pana posła Grzegorza Tobiszowskiego, pana posła Grzegorza Matusiaka, pana posła Krzysztofa Tchórzewskiego, panią posłankę Izabelę Kloc, panią posłankę Jadwigę Wiśniewską, pana posła Bolesława Grzegorza Piechę, panią posłankę Marię Nowak oraz pana posła Wojciecha Szaramę. Pytanie to dotyczy sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA, w której Skarb Państwa posiada dominujący udział w kapitale zakładowym. Zostało ono skierowane do ministra gospodarki. Bardzo proszę o sformułowanie pytania pana posła Grzegorza Tobiszowskiego. Bardzo proszę, panie pośle. Poseł Grzegorz Tobiszowski: Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Panie Ministrze! Jastrzębska Spółka Węglowa SA to firma, która wydobywa na dzisiaj najwięcej w Europie węgla koksowego. Jest to firma, która zatrudnia ponad 20 tys. osób, więc jest zdecydowanie największym przedsiębiorstwem południowej części województwa śląskiego, a i jednym ze znaczących, jeśli chodzi o gospodarkę Rzeczypospolitej Polskiej. Od kilku miesięcy zauważamy, iż sytuacja w spółce na linii zarząd strona społeczna, związki zawodowe jest dość napięta. Dotyczy ona sporu związanego z wprowadzeniem nowych umów dla nowo przyjętych pracowników oraz systemu płac związanego z podwyżkami czy z regulacją nowych zasad płacowych w spółce. Do tej pory efektem braku porozumienia między stroną społeczną a zarządem, gdzie spór o wiele rzeczy toczy się już od dłuższego czasu, ale teraz nabiera on szczególnego znaczenia, był strajk jednodniowy, który odbył się w ubiegłym miesiącu i był to strajk, który został zapowiedziany. Jeśli nie nastąpi porozumienie na linii zarząd związki zawodowe, to w listopadzie będzie strajk dwudniowy, a kolejny etap procedowania strony społecznej przewiduje również strajk na czas nieokreślony. W związku z tym, iż Jastrzębska Spółka Węglowa jest znaczącym, jak wspomniałem, podmiotem na rynku gospodarczym i europejskim, wydaje się, że tego rodzaju spory, które się przeciągają w tak długim czasie, nie są korzystne dla wizerunku tego podmiotu i wpływają również na jego wynik finansowy. Stąd pytanie: Jakie jest stanowisko Ministerstwa Gospodarki wobec zaproponowanych umów w spółce węglowej, jakie jest stanowisko wobec proponowanych podwyżek płac czy regulacji płacowych? Czy ministerstwo planuje włączyć się w jakiś sposób w spór między stroną społeczną a zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej w momencie, kiedy w najbliższych dniach nie dojdzie do porozumienia? Bowiem, z tego co wiemy, dzisiaj rozpoczynają się kolejne rozmowy. Jeśli one nie przyniosą pozytywnego skutku, będziemy mieć kolejne dni strajkowe. Dziękuję serdecznie. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie pośle. O odpowiedź na zadane pytanie poproszę sekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki pana Tomasza Tomczykiewicza. Bardzo proszę, panie ministrze. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Tomasz Tomczykiewicz: Pani Marszałek! Koleżanki i Koledzy! Szanowni Państwo! Odpowiadając na pytanie grupy posłów Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość,
11 25. posiedzenie Sejmu w dniu 8 listopada 2012 r. Pytania w sprawach bieżących 143 Sekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Tomasz Tomczykiewicz chciałbym przedstawić informację o sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Ogólnie można powiedzieć, że sytuacja w tej spółce jest bardzo dobra. Jeśli chodzi o sytuację ekonomiczną, to Jastrzębska Spółka Węglowa w 2011 r. osiągnęła zysk netto na poziomie 2100 mln zł, natomiast w I półroczu tego roku zysk wyniósł ok. 780 mln zł netto. Wyniki III kwartału spółka opublikuje zgodnie z obowiązującym prawem 9 listopada, to już jutro, i należy się spodziewać również dobrych wyników. W 2011 r. Jastrzębska Spółka Węglowa po raz pierwszy odwróciła trend spadkowy związany z wydobyciem. W I półroczu 2012 r. wydobycie w Jastrzębskiej Spółce Węglowej było większe niż w analogicznym okresie poprzedniego roku, przekroczone zostały także wielkości określone w planie techniczno-ekonomicznym. Obecnie mimo niekorzystnej sytuacji rynkowej spowodowanej spowolnieniem gospodarczym w Europie, ale przecież nie tylko, które w negatywny sposób odbija się na odbiorcach, spółka realizuje sprzedaż na poziomie porównywalnym do ubiegłego roku. Zapasy węgla od dwóch kwartałów nie wzrastają, ale realizowane są wszystkie strategiczne projekty inwestycyjne rozszerzające bazę zasobową. Spółka realizuje również program konsolidacji i porządkowania struktur organizacyjnych w grupie kapitałowej w celu podniesienia efektywności sprostania konkurencji, tak aby przygotować grupę do nadchodzącego trudnego okresu rynkowego, o czym świadczy znaczący, prawie 50-procentowy spadek cen na rynkach węgla koksującego, z 300 dolarów do 160 dolarów za tonę. Według opinii ekspertów tak trudna sytuacja rynkowa, szczególnie w Europie, może utrzymać się jeszcze przez dłuższy okres. Stanowi to uzasadnienie dla działań efektywnościowych mających na celu poprawę pozycji konkurencyjnej spółki. Bo jak wiecie państwo, węgiel i koks mogą docierać do Polski z każdego zakątka świata. Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Bardziej skomplikowana jest sytuacja społeczna, o czym pan poseł Tobiszowski wspominał. Obecnie w jastrzębskiej spółce toczą się dwa spory zbiorowe rozpoczęte w lutym tego roku. Pierwszy spór dotyczy podwyżek płac. Strona społeczna początkowo postulowała podwyżkę płac na poziomie 7% w części stałej, co oznaczałoby wzrost kosztów stałych spółki o 150 mln rocznie. Zarząd proponował tymczasem podwyżkę na poziomie 2,8% i spłacenie, i wypłacenie jednorazowej wypłaty w wysokości 1,2% stawek płac zasadniczych do sierpnia 2012 r. Ponadto zaproponowano automatyczny wzrost wynagrodzeń w kolejnych trzech latach, który w części stałej nadążałby za inflacją. W tych propozycjach były zawarte rozwiązania, które mówiły, że jeżeli inflacja faktycznie byłaby wyższa od prognozowanej, to wtedy zaproponowano by w drugiej połowie roku wypłacenie dodatkowej premii wyrównującej tę różnicę. Takie rozwiązanie umożliwiłoby uniknięcie w następnych latach cyklicznych sporów na tle płacowym. Naszym zdaniem po wielokrotnych spotkaniach strony są o krok od rozwiązania. Faktycznie dzisiaj kolejna tura rozmów. Jestem przekonany, że zarówno zarząd odpowiedzialny za kondycję firmy, ale też związki zawodowe świadome tego, co się na rynkach światowych dzieje, dojdą do porozumienia, tak aby firma nie poniosła uszczerbku ani wizerunkowego, ani żadnego innego. Myślę pokazują to też wykresy związane z wartościami giełdowymi, bo te wahania przebiegają również tak jak wahania WIG20 że sam moment strajku nie wpłynie na wartość akcji. To też świadczy, że inwestorzy są spokojni o to, że do porozumienia po prostu dojdzie. My oczywiście jesteśmy dzisiaj już jednym z właścicieli i jako ministerstwo nie będziemy ingerować w proces negocjacji. Jestem przekonany, że spółka na drodze statutowej i kodeksu handlowego rozstrzygnie wszelkie spory zbiorowe i będzie nadal dobrze pracowała i dobrze płaciła. Bo przypomnę, że wynagrodzenia w tej spółce są najwyższe w sektorze węgla kamiennego. Dziękuję bardzo. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie ministrze. O zdanie pytania uzupełniającego poproszę pana posła Grzegorza Matusiaka. Poseł Grzegorz Matusiak: Dziękuję bardzo. Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panowie i Panie Posłanki! Mam takie pytanie dodatkowe. Dzisiaj są rozmowy ostatniej szansy, jak mówi strona społeczna. Chciałbym się dowiedzieć: Czy ministerstwo ma jakiś scenariusz na wypadek braku porozumienia? Wiemy, że załoga, która liczy 23 tys. osób, oczekuje już, można powiedzieć dzisiaj, rozstrzygnięcia ze względu na to, że te spory ciągną się dość długo, a one dotyczą porozumienia, które było zawarte 5 maja 2011 r., przed prywatyzacją. Dlatego bym bardzo prosił, żeby pan minister przedstawił nam chociaż scenariusz na wypadek braku porozumienia. Dziękuję. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie pośle. Bardzo proszę, panie ministrze, o odpowiedź. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Tomasz Tomczykiewicz: Dziękuję bardzo. Tak jak wspomniałem, oprócz rozmów tych uprawnionych pomiędzy zarządem i związkami za-
12 posiedzenie Sejmu w dniu 8 listopada 2012 r. Pytania w sprawach bieżących Sekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Tomasz Tomczykiewicz wodowymi a myślę, że do tego porozumienia dojdzie i nie nazwałbym tych dzisiejszych rozmów rozmowami ostatniej szansy, bo tak po prostu mówić nie można trwały też rozmowy w Komisji Trójstronnej, ale to ma bardziej charakter przedstawienia problemów przed związkami zawodowymi, przed stroną rządową, jak i stroną pracodawców w poszczególnych firmach. Jednak tak jak powiedziałem, rozwiązanie tego konfliktu należy do stron tego konfliktu, do zarządu spółki i strony społecznej. Odpowiedzialni przedstawiciele tych instytucji, jestem przekonany, dojdą do porozumienia i nie trzeba kreślić ani czarnych scenariuszy, ani scenariuszy awaryjnych. Dziękuję bardzo. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie ministrze. Przechodzimy do kolejnego pytania. Zada je pan poseł Marek Sawicki z Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dotyczyć ono będzie planów sprzedaży udziałów w Krajowej Spółce Cukrowej Polski Cukier SA. To pytanie skierowane jest do ministra skarbu państwa. Bardzo proszę pana ministra o sformułowanie pytania. Poseł Marek Sawicki: Dziękuję bardzo. Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Krajowa Spółka Cukrowa powstała w 2003 r. przede wszystkim z inicjatywy ówczesnych parlamentarzystów. Była wielkim przedsięwzięciem politycznym, gdzie w czasie, gdy prywatyzowano wszystko na korzyść inwestorów strategicznych, w tym przypadku uznano, że trzeba skonsolidować resztki pozostającego po częściowej prywatyzacji przemysłu przetwórczego cukrowniczego i zostawić go w krajowych rękach. Jeśli chodzi o sposób jej przekształcania, określono to w ustawie z 1994 r., ale także na tę okoliczność wydano szczególne rozporządzenie Rady Ministrów. Tak więc widać też wyraźnie, że również rząd traktuje tę spółkę w sposób wyjątkowy i indywidualny. Niedawno byliśmy świadkami trwającego procesu prywatyzacji, w którym mieli uczestniczyć tylko rolnicy i pracownicy. Ten proces prywatyzacji został przerwany ze względu na próbę wrogiego przejęcia. W tej sprawie toczy się postępowanie w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Szkoda, że tak długo nie znamy efektów tego postępowania. Jednocześnie wiemy, że Ministerstwo Skarbu Państwa chce przystąpić do kolejnego etapu tej prywatyzacji. Z pewnością, gdybyśmy znali lepiej przyczyny przerwania pierwszego etapu, być może uchronilibyśmy się przed ewentualnymi niebezpieczeństwami w trakcie drugiego etapu procesu prywatyzacji. W związku z tym mam do pana ministra takie bardzo szczegółowe cztery pytania. Po pierwsze, czy obecny proces prywatyzacji pozostaje pod odpowiednim nadzorem ministra skarbu? Po drugie, czy w wyniku prywatyzacji spółka może stracić charakter plantatorsko-pracowniczy? Po trzecie, czy spółka może trafić w ręce bardzo wąskiej grupy osób niezwiązanych z uprawą i przerobem buraków cukrowych? I ostatnie, czy nie wymaga dokładnego przeanalizowana tryb sprzedaży Krajowej Spółki Cukrowej w celu zabezpieczenia interesów rolników dostarczających surowiec do produkcji cukru? Wanda Nowicka: Dziękuję, panie ministrze. Zanim poproszę o udzielenie odpowiedzi na to pytanie, chciałabym bardzo serdecznie przywitać na galerii uczniów i uczennice z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Zielonej Górze. Witam serdecznie. O udzielenie odpowiedzi na pytanie bardzo proszę podsekretarza stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa pana Tomasza Lenkiewicza. Bardzo proszę, panie ministrze. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Tomasz Lenkiewicz: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Jeśli chodzi o prywatyzację Krajowej Spółki Cukrowej, podstawą do przemian własnościowych jest ustawa z 1994 r. i rozporządzenie z roku W marcu, kiedy zamykaliśmy ówczesny proces prywatyzacji, podjęliśmy decyzję, że nie zważając na jakiekolwiek przeciwności, od razu w kwietniu, w pierwszych dniach kwietnia zaczniemy rozmawiać ze stroną społeczną, którą są w tym przypadku plantatorzy i pracownicy, włączając ich w proces planowania prywatyzacji, tak aby stał się na tyle atrakcyjny, żeby żadna z zaangażowanych osób, żadna z osób uprawnionych na mocy ustawy i rozporządzenia nie wpadła na ten pomysł, który medialnie został przedstawiony jako pomysł zbywania akcji między osobami uprawnionymi a nieuprawnionymi. Te spotkania ze stroną społeczną, z przedstawicielami plantatorów i pracowników, odbywały się od kwietnia do czerwca. Wypracowaliśmy wspólne stanowisko, taką wspólną drogę, która naszym wspólnym zdaniem, zdaniem Ministerstwa Skarbu Państwa i osób zainteresowanych przyszłą prywatyzacją, daje gwarancję pozytywnego rozpatrzenia tej zmiany, przekształceń własnościowych na korzyść plantatorów i pracowników, właśnie w takim duchu, aby zachować charakter plantatorsko-pracowniczy.
13 25. posiedzenie Sejmu w dniu 8 listopada 2012 r. Pytania w sprawach bieżących 145 Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Tomasz Lenkiewicz W połowie lipca koncepcję, o której za momencik powiem, przedstawiliśmy kolegium, które zatwierdziło ją pozytywnie, i ruszyliśmy z przygotowaniem całego procesu. Niemniej jednak postanowiliśmy, kolegium w swojej decyzji to zatwierdziło, że proces prywatyzacji będzie różnił się od procesu zamkniętego w marcu. Będzie to proces dwuetapowy, składający się, po pierwsze, z dobrowolnego wykupu akcji Krajowej Spółki Cukrowej przez spółkę w celu umorzenia akcji, plan jest taki, aby odbyło się to do marca 2013 r., po drugie, późniejszej wyceny akcji spółki po umorzeniu i uruchomieniu procesu prywatyzacji. Jeżeli pyta pan o bezpieczeństwo samego procesu prywatyzacji, to chcę powiedzieć, że jego podstawowym elementem są obowiązujące dzisiaj akty prawne, czyli ustawa i rozporządzenie, które mówi bardzo wyraźnie, że jedynymi uprawnionymi są plantatorzy posiadający obecnie kontrakt na uprawę buraka cukrowego i pracownicy związani umową z Krajową Spółką Cukrową. To powinno wystarczyć w duchu wewnętrznej uczciwości, natomiast zdajemy sobie sprawę, że musimy dołożyć wszelkich starań i dokonać takich zapisów, aby nie prowokować sytuacji patologicznych. Jeśli pyta pan o nadzór, to, po pierwsze, w 10-osobowej radzie nadzorczej posiadamy 6 osób z ramienia Skarbu Państwa. Jest to naturalne, że posiadamy bieżący nadzór, bieżące informacje na temat stanu finansów, przygotowania materiałów pod wyceny prywatyzacyjne. W związku z tym, jeżeli chodzi o nadzór Skarbu Państwa, tak, posiadamy wystarczający nadzór do tego, żeby ta prywatyzacja, żeby ta wycena, żeby atrakcyjność tego procesu była na tyle dobra, aby nikt nie wpadł na pomysł obrotu akcjami poza osobami uprawnionymi. Po drugie, zgodnie z poprzednią prywatyzacją utrzymujemy 7-letni okres rozłożenia na raty, czyli transzowej spłaty za zakup akcji, oraz 20-procentowe dofinansowanie do wartości. I tutaj w związku z tym, że jest zmiana w poprzednim procesie prywatyzacji oferowaliśmy zakup w dwóch transzach: preferencyjnej i standardowej w toku rozmów, w toku analiz, jako wspólną decyzję podjętą z plantatorami i pracownikami zatwierdzoną przez kolegium ministerstwa skarbu, uzgodniliśmy, iż rezygnujemy z transzy standardowej celem zwiększenia dofinansowania w transzy preferencyjnej, dając większe możliwości plantatorom, którzy dzisiaj mają mniejsze zdolności finansowe, inwestorskie. Zwiększyliśmy taką rezerwę na poczet 20-procentowego dofinansowania ze 100 mln zł do ok. 200 mln zł. Jakie elementy, oprócz narzędzia w postaci ustawy i rozporządzenia, naszym zdaniem powinny znajdować się w tym procesie, aby odbył się on prawidłowo? Przede wszystkim atrakcyjność procesu prywatyzacji. Tutaj mówię o utrzymaniu 7-letniego okresu prywatyzacji plus 20-procentowej dopłaty. Dodatkowo opracowujemy jesteśmy w trakcie opracowywania, w trakcie spotkań, bo one będą odbywały się do około marca, wtedy nastąpi umorzenie katalog zapisów, które znajdą się bądź w prospekcie emisyjnym, bądź w zmianach statutowych spółki, a które spowodują jakby uszczelnienie możliwości ruchu obrotem akcji między osobami uprawnionymi a nieuprawnionymi. I tak na przykład rozważamy, chociaż jako pewnik jest to przedwczesne, zastosowanie lock-up na akcjach i ograniczenie prawa głosu dużym akcjonariuszom. Chciałbym być dobrze zrozumiany, że rozważamy, a nie jest to pewnik, również możliwość wyrażania zgody bądź jej braku przez organy spółki zarząd, rada nadzorcza i walne zgromadzenie jeśli chodzi o obrót akcjami w przypadku, gdyby ktoś z posiadaczy tych akcji zgłosił taki akces. Ale tak naprawdę, panie pośle, najważniejsze w całej sytuacji (Dzwonek) bo występuje pan w roli osoby, której sercu bliska jest prywatyzacja żeby, jeśli chodzi o samych plantatorów i pracowników, nie było takich pomysłów, żeby uczciwość i chęć bycia współtwórcą i współwłaścicielem potęgi Krajowej Spółki Cukrowej nie mieszała się z chęcią osiągnięcia szybkiego zysku. Stąd też szereg spotkań, które zaczęliśmy wczoraj odbyłem takie spotkanie w cukrowni w Kluczewie jakby edukujących plantatorów i pracowników, iż jest to bardzo dobra wartość, bardzo dobra, rentowna spółka. Chodzi o to, żeby przekonać ich, że to są bardzo atrakcyjne walory, bardzo atrakcyjnie złożony proces prywatyzacji i że nie ma takiej potrzeby, żeby w pierwszej kolejności ktoś wpadł na ten zły, niezgodny z prawem, powtarzam, niezgodny z prawem pomysł zbywania akcji poza osoby uprawnione. Dziękuję bardzo. Wanda Nowicka: Bardzo dziękuję. O pytanie uzupełniające proszę pana posła Marka Sawickiego. Bardzo proszę, panie ministrze. Poseł Marek Sawicki: Panie ministrze, jakby w tle tego procesu prywatyzacji toczy się też debata w Unii Europejskiej na temat reformy wspólnej polityki rolnej, a także na temat uwolnienia regulowanego rynku cukrowego. Wszystko wskazuje na to, że jest nadzieja, iż kwotowanie pozostanie do roku 2020, co jeszcze nie jest pewnikiem. Więc pytam, jaką sytuację w świetle realizowanego procesu prywatyzacji poprzez wykupienie i umorzenie akcji, rozumiem, w dalszej kolejności wyprowadzenie tych pieniędzy w postaci dywidendy do ministra finansów będzie miała Krajowa Spółka Cukrowa? Czy nie będzie to osłabieniem jej konkurencyjności na rynku, który za chwilę może być w pełni otwarty? Więc w mojej ocenie trzeba zadbać, żeby pieniądze, zyski, które w tej chwili spółka
14 146 Poseł Marek Sawicki 25. posiedzenie Sejmu w dniu 8 listopada 2012 r. Pytania w sprawach bieżących Poseł Jerzy Rębek: wypracowała, służyły inwestycjom w ramach tej spółki i jej rozwojowi, a nie tylko i wyłącznie obniżaniu jej wartości, żeby atrakcyjniej sprzedać ją plantatorom czy pracownikom. Wanda Nowicka: Bardzo proszę, panie ministrze. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Tomasz Lenkiewicz: Pani Marszałek! Panie Pośle! Decyzją ministra skarbu państwa nie pobraliśmy dywidendy z podziału zysku za rok obrotowy i pozostawiliśmy w spółce ok. 510 mln zł taki jest mniej więcej zysk za rok obrotowy właśnie celem umorzenia akcji, widząc potrzebę nieosłabiania tej spółki, widząc różnego rodzaju zagrożenia, w tym być może, tak jak pan powiedział, brak limitowania po roku 2015, w tym konieczności akwizycyjne i rozwojowe. Bo pomysł zarządu, walnego zgromadzenia na dzisiaj jest taki, żeby budować drugą, być może trzecią nogę w Krajowej Spółce Cukrowej, tak aby limitowanie po roku 2015 nie stoczyło spółki na zdecydowanie niższy poziom finansowy. Bo takie radykalne podejście w momencie, kiedy jest się związanym z jedną branżą, mogłoby być rozważane. W ramach kolejnej odpowiedzi powiem, że wycena jest wyceną m.in. dochodową, która bierze pod uwagę dochody na dzisiaj i prognozy do roku 2015 z założeniem, że po roku 2015 może nastąpić ich spadek. Tak że doradcy prywatyzacyjni biorą to pod uwagę. Rozmawiamy między sobą i absolutnie nie chodzi nam o to, aby wydrenować, zmaksymalizować zyski, nie patrząc na rozwój tej firmy. Bo tak naprawdę to są równorzędne cele ministerstwa skarbu, maksymalizacja wpływów do budżetu państwa absolutnie tak, ale także rozwój dzięki przekształceniom własnościowym. Dziękuję bardzo. Wanda Nowicka: Dziękuję bardzo, panie ministrze. Kolejne pytanie, które zostanie rozpatrzone, zostało zadane przez następujących posłów Klubu Parlamentarnego Solidarna Polska: pana posła Jerzego Rębka, pana posła Jarosława Żaczka, pana posła Piotra Szeligę, pana posła Jana Ziobrę i pana posła Tadeusza Woźniaka. Pytanie to dotyczy eksploatacji gazu i ropy naftowej ze złóż konwencjonalnych i zostało skierowane do prezesa Rady Ministrów. Bardzo proszę pana posła Jerzego Rębka o przedstawienie pytania. Bardzo proszę. Dziękuję bardzo. Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Według danych Państwowego Instytutu Geologicznego potwierdzone zasoby gazu ziemnego konwencjonalnego, a nie łupkowego, są równe 145 mld m³, natomiast zasoby perspektywiczne wynoszą 1,73 bln m³. Polska wydobywa rocznie tylko kilka procent swoich potwierdzonych zasobów gazu. Dla przykładu Niemcy czy też Dania, posiadające podobne zasoby gazu, wydobywają z nich ok. 15% rocznie. Według oficjalnych danych koszt poszukiwania i wydobycia gazu ziemnego w Polsce wynosił w ostatnich 5 latach maksymalnie 91 dolarów za 1 tys. m³. Jeżeli chodzi o gaz sprowadzany z Rosji, za 1 tys. m³ Polska płaci 550 dolarów, a Niemcy 450 dolarów. Rosjanie pokrywają 2/3 naszego zapotrzebowania na gaz. Ostatnie zmiany wskazują na to, że ma być obniżka, ale na pewno będzie ona niewielka. Panie ministrze, dlaczego Polska nie jest samowystarczalna w obszarze zaopatrzenia w gaz ziemny? Gdyby Polska wydobywała rocznie dodatkowo 10 mld m³ gazu, zamiast kupować go od Rosji, i równocześnie sprzedawałaby go na naszym rynku po cenie rosyjskiej, to w Polsce zostałoby ok. 4,5 mld dolarów. Eksperci z branży określają to jako moskiewską daninę, którą płaci Polska za swoją zależność od dostaw gazu z Rosji. Jest to konsekwencją niewykorzystywania własnych zasobów gazu. Obecna struktura rynku gazu w Polsce, której fundament stanowi dotowanie drogiego rosyjskiego gazu tanią produkcją krajową, jest zasadniczym powodem, który uniemożliwia wprowadzenie racjonalnego opodatkowania gazu wydobywanego w Polsce. Czy rząd zamierza zaproponować reformę zasad, podkreślam, zasad, według których ma działać branża w zakresie poszukiwania i wydobycia ropy naftowej oraz gazu w Polsce, podobnie na przykład jak ma to miejsce w Norwegii czy też Danii? (Dzwonek) Zasada równości traktowania podmiotów gospodarczych w tej branży może zintensyfikować poszukiwania i eksploatację złóż gazu łupkowego. Aktywność w tej dziedzinie jest obecnie po prostu symboliczna. Panie ministrze, dlaczego Polsce nie zależy na zintensyfikowaniu działań mających na celu poszukiwanie i eksploatację gazu konwencjonalnego? Kto to zaniedbuje? Dziękuję bardzo. Wanda Nowicka: Dziękuję bardzo, panie pośle. Na to pytanie z upoważnienia prezesa Rady Ministrów odpowie pan minister skarbu państwa Mikołaj Budzanowski. Bardzo proszę, panie ministrze.
15 25. posiedzenie Sejmu w dniu 8 listopada 2012 r. Pytania w sprawach bieżących 147 Minister Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski: Szanowna Pani Marszałek! Panie Pośle! Panie i Panowie Posłowie! Przede wszystkim chciałbym się odnieść do tezy, którą pan przed chwilą przedstawił, dotyczącej tego, że zapewne ta obniżka ceny gazu rosyjskiego będzie niewielka. A skąd pan, panie pośle, to wie? Dlaczego tak źle życzy pan Polsce i 18 mln Polaków, którzy od 1 stycznia przyszłego roku w sposób wyraźny i zauważalny poczują skalę obniżki ceny gazu oferowanego na polskim rynku? Nie chodzi mi tutaj o 5- czy 10-procentową obniżkę ceny gazu rosyjskiego, mówię dokładnie o tym poziomie, o którym pan w miarę precyzyjnie wspomniał, o cenie gazu rosyjskiego oferowanego na rynku niemieckim. Chciałbym panu dzisiaj powiedzieć, że właśnie dokładnie kwota, którą wynegocjowaliśmy, która została w poniedziałek ostatecznie przeze mnie zaakceptowana, weszła w życie i już dziś obowiązuje, nie jest równa 550, 575, czy 570 dolarom za 1 tys. m³, jest natomiast zbliżona do tych cen, które są oferowane na rynku niemieckim. Nie rozumiem, dlaczego pan po prostu nie chce w tę prawdę, w ten fakt uwierzyć, ale tak właśnie jest. Natomiast wracając do kwestii poziomu wydobycia krajowego, chciałbym powiedzieć, iż oczywiście zasadne jest postawienie tego pytania, bo faktycznie zgodnie z danymi Państwowego Instytutu Geologicznego, którymi dysponujemy, zasoby wydobywane gazu konwencjonalnego w Polsce przekraczają 140 mld m³. Rocznie Polska zużywa ok. 14,5 mld m³ gazu, a więc dzisiaj zasadne jest przygotowanie, wdrożenie bardzo precyzyjnej strategii inwestycyjnej, która ma na celu podwyższenie poziomu wydobycia. Ten poziom wydobycia, konkretnie od 2000 r., jest ustabilizowany na poziomie ok. 4 mld m 3. Sukcesywnie ten poziom wydobycia rośnie, dzisiaj już przekracza 4400 mln m 3 gazu konwencjonalnego. Postawiliśmy sobie dwa bardzo konkretne cele inwestycyjne na najbliższe 8 lat, bo większość koncesji, o których mówimy, największa ilość zasobów wydobywalnych należy dzisiaj do spółki PGNiG. Kwota, o której możemy tutaj mówić, wolumen gazu wydobywalnego to jest ok. 92 mld m 3 gazu w oparciu o 221 koncesji wydobywczych, które dzisiaj zostały wydane tej spółce, i kolejnych 96 tzw. koncesji poszukiwawczych. W tym momencie trwa bardzo precyzyjna analiza, którą zleciłem, wszystkich koncesji, i wydobywczych, i poszukiwawczych, PGNiG, tak abyśmy w perspektywie 2015 r. uzyskali znaczący wzrost tego wydobycia. Ale dla nas najważniejszy jest rok Mianowicie to jest ten rok, kiedy powoli zacznie wygasać główny kontrakt jamalski, który został podpisany w 1996 r., na dostawy gazu rosyjskiego na polski rynek. Wówczas musimy być faktycznie przygotowani z ilością co najmniej dwukrotnie większą wydobywalnego gazu w Polsce w stosunku do dzisiejszego poziomu, czyli podwoić krajowe wydobycie. Nie 4,5 mld m 3, ale zbliżyć się do 8 9 mld m 3 w skali roku. To oczywiście jest związane z dużymi nakładami inwestycyjnymi. Chodzi nie tylko o samo wydobycie, ale o coś, co jest najbardziej kosztochłonne na dzisiejszym etapie, czyli odpowiednio szybkie, pilne zagospodarowanie koncesji poszukiwawczych, które należą do spółki PGNiG. Odpowiedni audyt jest realizowany w tym momencie i strategia zostanie przyjęta jeszcze w tym roku. Ma ona na celu zwiększenie inwestycji o kilka miliardów złotych na poszukiwanie i zwiększenie krajowego wydobycia. Oczywiście mówimy o gazie konwencjonalnym, ale równolegle musi być realizowany program wydobycia gazu niekonwencjonalnego w północnej Polsce oraz Polsce południowo-wschodniej, czyli przede wszystkim w rejonie, na terenie województwa lubelskiego. Tam dane geologiczne i wstępne odwierty pokazują, że perspektywa wydobycia węglowodorów, bo zarówno gazu, jak i ropy naftowej, jest znacząca. Pierwszy cel został postawiony, określony na 2015 r., czyli budowa pierwszych kilku kopalni gazu z łupków na terenie Pomorza. Ten proces inwestycyjny już został rozpoczęty. Jest on realizowany przez spółki Skarbu Państwa, ale kilkadziesiąt kilometrów od Lubocina, niedaleko Władysławowa, jest również realizowany przez spółkę brytyjską, która dokładnie wczoraj ogłosiła informację o tym, że przepływ gazu z jego odwiertów, z tzw. odwiertu horyzontalnego, jest na tyle pozytywny, że uzasadnia dalsze inwestycje i przygotowanie pierwszej próby eksploatacji gazu z łupków. A więc nie tylko gaz konwencjonalny, również gaz niekonwencjonalny. Jeżeli chodzi o rozwiązania prawne, to w niedługim czasie zostanie zaprezentowany, również w Sejmie, projekt ustawy, której gospodarzem jest minister środowiska, właśnie na temat węglowodorów, eksploatacji węglowodorów w Polsce, zasady wydobywania. Ale również, co jest bardzo istotne, po raz pierwszy chcemy wprowadzić mechanizm ułatwień inwestycyjnych dla inwestorów zarówno polskich, jak i zagranicznych po to, aby zwiększyć i uelastycznić całą procedurę, jeżeli chodzi o wydawanie pozwoleń na budowę, kwestie decyzji środowiskowych czy również dostępu do gruntów, bo często to jest pewien hamulec czy ogranicza to proces inwestycyjny w tym obszarze. Dziękuję bardzo. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie ministrze. Pan poseł zada również pytanie uzupełniające. Bardzo proszę. Poseł Jerzy Rębek: Dziękuję bardzo. Panie ministrze, pozwolę sobie powiedzieć, powtórzyć to, co usłyszałem z pańskich ust w mediach o tej obniżce ok. 15-procentowej.
16 posiedzenie Sejmu w dniu 8 listopada 2012 r. Pytania w sprawach bieżących Poseł Jerzy Rębek Ale pytanie dodatkowe. Obecny poziom wydobycia ropy w Polsce to 5 mln baryłek rocznie. Jest to źródło dochodu rzędu 400 mln dolarów, już po uwzględnieniu kosztów. Warto zaznaczyć, że przed 100 laty, gdy rozpoczęto eksploatację złóż ropy w Polsce, wydobywano 3 razy więcej tego surowca niż obecnie. Zasoby ropy naftowej w Polsce są bardzo łatwo dostępne. Eksploatacja ich była opłacalna wtedy, gdy cena ropy wynosiła 20 dolarów za baryłkę. Dziś cena jest pięciokrotnie wyższa. Panie ministrze, jakimi udokumentowanymi złożami ropy naftowej dysponuje Polska? Dlaczego nie jest zwiększone wydobycie ropy? Jakie są perspektywiczne również złoża ropy naftowej? Czyżby przy tych cenach nie opłacało się eksploatować naszych złóż? Czy też firmy, które stały się właścicielami tego bogactwa narodowego, nie chcą zwracać uwagi na swoją działalność i chcą uniknąć opodatkowania dochodów z tego tytułu? Czy państwo polskie sprawuje kontrolę nad tą dziedziną gospodarki? Dziękuję bardzo. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie pośle. Panie ministrze, bardzo proszę o odniesienie się do pytania dodatkowego. Minister Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski: Pani Marszałek! Panie Pośle! Dzisiaj zasoby wydobywalne konwencjonalnych złóż ropy naftowej, teraz już mówimy o ropie naftowej, wynoszą 25 mln ton ropy. To stosunkowo nie jest dużo, bo to jest de facto roczne zużycie, średnioroczne zużycie całej ilości 25 mln ton ropy w polskich rafineriach i przez polskich konsumentów, więc to jest właściwie średnio jeden rok do wykorzystania całego potencjału wydobywczego. Znacznie większe możliwości istnieją, jeżeli chodzi o ropę niekonwencjonalną, i te badania, które są prowadzone zarówno na północy Polski, jak i na terenie województwa lubelskiego, pokazują również, że oprócz gazu na różnych głębokościach w skale łupkowej można też odnaleźć wyraźne ślady ropy naftowej i również pod tym kątem jest przygotowywana strategia inwestycyjna i wydobywcza spółek, które nadzorujemy. A więc absolutnie uważam, że równolegle do poziomu wydobycia gazu powinno nastąpić zwiększenie poziomu wydobycia ropy naftowej. Jeżeli chodzi o ropę naftową i złoża konwencjonalne, to jeszcze w tym roku nastąpi inauguracja i otwarcie nowej kopalni ropy naftowej Lubiatów Międzychód Grotów, która będzie produkować dodatkowe 400 tys. ton ropy w skali roku, a więc kolejny poziom, kolejny element wydobycia zostanie zwiększony. No, ale każda tego typu kopalnia to jest ogromna inwestycja liczona w kilkuset milionach złotych. Dopiero teraz, sądzę, w ramach nowego programu, o którym mówimy, czyli Polskich inwestycji, będziemy mogli zwiększyć nakłady inwestycyjne i kredytowe na udokumentowane złoża gazu i ropy naftowej po to, aby faktycznie wybudować nowe kopalnie gazu i ropy naftowej i realnie zwiększyć poziom. Tego nie można zmienić z miesiąca na miesiąc, to są projekty wieloletnie i długoterminowe, więc nie możemy spodziewać się, że nagle w ciągu jednego roku czy dwóch lat nastąpi raptowne przyspieszenie wydobycia. To są jednak złoża bardzo często położone na dużej głębokości, więc musi być również odpowiednia infrastruktura do tego przygotowana. Jednak sądzę, że 2015 r. to jest ten realny rok takiego już widocznego, odczuwalnego zwiększenia wydobycia. Dla nas najważniejsza jest ta strategia długoletnia, czyli rok Ropa naftowa również będzie przedmiotem, tj. sposób opodatkowania i te ułatwienia inwestycyjne, nowej ustawy węglowodorowej, której założenia zostały już przyjęte i są opublikowane, dostępne dla państwa. Konkretny projekt ustawy zostanie przedstawiony jeszcze w tym roku przez ministra środowiska Radzie Ministrów, a później skierowany do Sejmu. Dziękuję bardzo. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie ministrze. Poseł Jerzy Rębek: Pani marszałek, serdecznie proszę o udzielenie pełnej odpowiedzi na piśmie. Proszę o to pana ministra, bo nie na wszystkie pytania została udzielona odpowiedź. Dziękuję bardzo. Wanda Nowicka: Panie ministrze, bardzo prosimy o odpowiedź na piśmie. Przystępujemy teraz do kolejnego pytania, które zostało zadane przez panów posłów Andrzeja Orzechowskiego oraz Janusza Cichonia z Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska. Pytanie dotyczy emerytur dla tzw. rolników dwuzawodowców, a zostało skierowane do ministra rolnictwa i rozwoju wsi. O sformułowanie pytania poproszę pana posła Andrzeja Orzechowskiego. Bardzo proszę. Poseł Andrzej Orzechowski: Dziękuję bardzo. Szanowna Pani Marszałek! Szanowny Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Od jakiegoś czasu docierają do
17 25. posiedzenie Sejmu w dniu 8 listopada 2012 r. Pytania w sprawach bieżących 149 Poseł Andrzej Orzechowski mnie sygnały w sprawie tzw. dwuzawodowców osób, które pracowały w gospodarstwie rolnym, ale także prowadziły własne firmy bądź były zatrudnione i podlegały ubezpieczeniu w ZUS, a jako rolnicy ubezpieczeniu w KRUS. Otóż w myśl nowelizacji ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników osoby pracujące w gospodarstwie rolnym i jednocześnie zatrudnione, podlegające ubezpieczeniu ZUS, zamiast emerytury rolniczej otrzymują świadczenie z ZUS. Nowelizacja ustawy przewiduje, że rolnicy urodzeni po 31 grudnia 1948 r. nie mają prawa doliczać do stażu w KRUS okresów, w których podlegali ubezpieczeniu w ZUS z tytułu pracy poza rolnictwem. Tak więc rolnik, który pracował także poza rolnictwem, w myśl tych przepisów, nie może dostawać emerytury rolniczej i musi udać się do ZUS-u, i stamtąd otrzymuje znacznie niższe świadczenie, najczęściej na poziomie minimalnego. W ostatnim czasie okazało się jednak, że problem dotyczy także tych rolników, którzy są strażakami ochotnikami, są członkami OSP, a którzy będąc rolnikami, zawarli umowę na kierowanie strażackimi wozami bojowymi. W konsekwencji otrzymują oni niewielkie wynagrodzenie na poziomie zł. Taki strażak kierowca traci jednak prawo do emerytury rolniczej wypracowanej z gospodarstwa za czas, który poświęcił pracy w OSP. Mając na uwadze to, że tak naprawdę, trudno to nazwać pracą, to jest bardziej tradycja, hobby, mając także na względzie bezpieczeństwo, szczególnie w tych mniejszych miejscowościach, chciałbym zapytać, czy istnieje możliwość, aby wyłączyć spod działania niekorzystnych przepisów emerytalnych dotyczących rolników tych, którzy łączą pracę w rolnictwie ze służbą, właśnie taką jak w OSP. Dziękuję. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie pośle. O odpowiedź na to pytanie proszę podsekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pana Tadeusza Nalewajka. Bardzo proszę, panie ministrze. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Pośle! Kwestie generalne. Po pierwsze, wyższość systemu ZUS-owskiego nad KRUS-owskim, i to jest regulowane ustawą, która weszła w życie w 2009 r. Po drugie, w systemie ZUS-owskim, żeby dostać emeryturę, nie trzeba mieć określonej liczby lat pracy, natomiast w systemie KRUS-owskim warunkiem uzyskania emerytury, oprócz uzyskania wieku emerytalnego, jest ubezpieczenie w systemie KRUS- -owskim trwające 25 lat. Jeśli chodzi o kwestię łączenia, tak jak pan poseł powiedział, od 2009 r. osoby urodzone po 31 grudnia 1948 r. nie mogą doliczać do wspólnej emerytury, ale dotyczy to tych, którzy chcą przejść, załóżmy, w systemie KRUS-owskim. Do 2017 r., zgodnie z ustawą, jest możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę, gdzie trzeba mieć 30 lat pracy w systemie KRUS-owskim. Natomiast po osiągnięciu wieku emerytalnego, czyli, załóżmy, po 25 latach w systemie KRUS-owskim, doliczana jest również część, jeśli był ktoś w systemie ZUS-owskim, plus ewentualnie i dlatego było to przedmiotem zmiany tejże ustawy z trzeciego filara, z otwartych funduszy emerytalnych. To są trzy kwestie. Ale oczywiście jest też odwrotna sytuacja, jeżeli osoba przechodzi z systemu ZUS-owskiego, a była w międzyczasie w systemie KRUS-owskim, to dolicza jej się te okresy składkowe do świadczenia emerytalnego, które uzyskuje z systemu KRUS-owskiego, jak wpłacała. I jak mówię, ta sprawa została rozstrzygnięta po to, żeby również ci, którzy spełnią te warunki, mogli z tych trzech części korzystać po osiągnięciu wieku emerytalnego. Natomiast od wejścia w życie ustawy podnoszona jest głównie kwestia tych, którzy mogą przejść na tzw. wcześniejsze emerytury, a nie mogą doliczać do okresu 30 lat okresów ZUS-owskich, bo muszą być 30 lat w systemie KRUS-owskim. Oczywiście jest też generalna sprawa, że w KRUS operujemy tzw. zdefiniowanym świadczeniem, natomiast w ZUS zdefiniowaną składką, czyli wysokość emerytury zależy od ilości środków zgromadzonych przez czas pracy. Tak jak mówię, to są te kwestie. Druga sprawa podnoszona przez pana posła dotyczy tzw. dwuzawodowców. Generalnie rzecz biorąc, dzisiaj funkcjonują dwuzawodowcy, załóżmy ci, którzy zgłoszą w odpowiednim terminie w urzędzie skarbowym i KRUS, że zaczynają działalność pozarolniczą i nie osiągną dochodów za 2011 r. z tytułu danej działalności przekraczających ok. 3 tys. zł, oraz złożą oświadczenie do urzędu skarbowego, mogą prowadzić działalność. Takich dwuzawodowców jest generalnie w Polsce około 70 tys. To jest jedna kwestia. Druga kwestia wiąże się z umowną nazwą dwuzawodowców. To dotyczy wspomnianego przez pana posła elementu zatrudnienia strażaków ochotników, kierowców, komendantów gminnych. Akurat jestem działaczem straży pożarnej ponad 40 lat, więc znam ten temat. Problem ten pojawił się po wejściu w życie tej ustawy pracowałem już w resorcie w odniesieniu do sołtysów inkasentów. Sytuacja jest bowiem taka, że gminy podejmowały uchwały, wyznaczając inkasentów, i jednocześnie zawierały umowy zlecenia, i nie informowały KRUS, i ci ludzie wypadali z systemu. Nawiązuję tu do swojego pierwszego stwierdzenia dotyczącego zawarcia jakiejkolwiek umowy, w przypadku której odprowadzana jest składka do ZUS oraz funkcjonuje element wypłaty z KRUS i nie liczy się to do okresu KRUS-owskiego.
18 posiedzenie Sejmu w dniu 8 listopada 2012 r. Pytania w sprawach bieżących Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk Mówię w odniesieniu do okresu 25 lat czy 30 lat przy przejściu na emeryturę. Jest kwestia taka, że te umowy tak jak pan poseł powiedział są umowami na kwoty rzędu zł w zależności od tego, jakimi środkami dysponuje gmina. Swego czasu wyjaśniałem poprzez Związek Gmin Wiejskich RP, Związek Powiatów Polskich kwestię sołtysów jako inkasentów oraz strażaków. Jak mówię, wyjściem jest nie umowa zlecenia, lecz umowa o dzieło. Natomiast wiem, że zdarzają się w Polsce przypadki, kiedy regionalne izby obrachunkowe kwestionują umowy o dzieło, bo od umowy o dzieło nie odprowadza się składki emerytalno-rentowej. Umowa o dzieło nie wyrzuca przepraszam za takie sformułowanie rolnika z systemu KRUS-owskiego. I to jest, tak jak powiedziałem, wyjście. Rozmawialiśmy wczoraj z panem Maciakiem, dyrektorem wykonawczym Zarządu Głównego Ochotniczych Straży Pożarnych, na temat pewnych kwestii związanych z tym, które izby obrachunkowe kwestionują umowy o dzieło. Jaką bowiem umową jest umowa o dzieło? A z drugiej strony związkowcy generalnie rzecz biorąc wszyscy chcą, żeby wszystkie umowy były oskładkowane. Dzisiaj umowa o dzieło nie jest oskładkowana i w zależności od izby obrachunkowej czy skarbowej ta kwestia jest w różnych częściach kraju inaczej regulowana. Jeżeli chodzi o ujednolicenie, to wyjaśnienia tego, jak to ma być umocowane, trzeba byłoby szukać w Ministerstwie Finansów, bo na razie umowa o dzieło w pewnych częściach kraju funkcjonuje jako umowa nieoskładkowana. Jeśli chodzi o strażaków ochotników, de facto nie jest to działalność dająca się zakwalifikować do działalności wykonywanej przez dwuzawodowców. Jest to pasja, hobby, w pewnym sensie hobby, które wiąże się z pomaganiem ludziom, a z drugiej strony taka osoba może być w związku z tym ukarana. To jest szerszy temat, chyba żeby przyjąć taką koncepcję (Dzwonek), że ci dwuzawodowcy w cudzysłowie byliby ubezpieczani w KRUS na wniosek, a nie tak jak funkcjonuje część osób w systemie KRUS. Dzisiaj elementem, który mógłby ewentualnie pomóc, jest umowa o dzieło podpisywana przez burmistrza, wójta z komendantem gminnym czy z kierowcą wozu bojowego. Dziękuję bardzo. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie ministrze. Bardzo proszę o zadanie pytania uzupełniającego pana posła Andrzeja Orzechowskiego. Poseł Andrzej Orzechowski: Dziękuję bardzo za te wyjaśnienia. Wydaje mi się, że rozwiązanie związane z umową o dzieło jest rzeczywiście jakimś instrumentem, trzeba jednak znaleźć rozwiązanie systemowe. Rozumiem, że to jest kompetencja na pograniczu, także ministerstwa pracy, bo widzę trochę niesprawiedliwości w tym systemie. Z jednej strony okazuje się, że dwuzawodowcy, którzy mają bardzo długi staż pracy, mogą mieć emeryturę i z jednego tytułu, i z drugiego tytułu, a z drugiej strony ci, którzy mają problem z zebraniem oskładkowanych lat w rolnictwie 25, poza rolnictwem 30 nie mogą łączyć tych okresów i w gruncie rzeczy są narażeni na bardzo niską emeryturę z ZUS. Czy w tym zakresie nie należałoby pomyśleć o tym, żeby to było bardziej sprawiedliwe? Wanda Nowicka: Dziękuję bardzo. Proszę, panie ministrze. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk: Dziękuję bardzo. Wysoki Sejmie! Tak jak powiedziałem, w przypadku systemu ZUS-owskiego nie jest potrzebny staż pracy. Załóżmy zakładam hipotetycznie że jestem w ZUS, nie wiem, 20 lat, w KRUS byłem 20 lat, czyli w zakresie KRUS nie spełniam wymogów. Przechodzę na emeryturę i dostaję wszystkie części: to, co uskładałem w systemie ZUS-owskim, to, co uzyskałem z okresu składkowego w KRUS, i z OFE od wejścia w życie od 1999 r. otwartych funduszy emerytalnych. Natomiast w przypadku KRUS muszę spełnić warunek, że muszę mieć okres 25 lat. Jeżeli byłem jeszcze w systemie ZUS-owskim, to również to mi się dolicza. Czyli tu jest ta kwestia osiągnięcia wieku emerytalnego. Jak powiedziałem, było to głównie artykułowane w takim kontekście, że część ludzi, którzy urodzeni byli po 1 stycznia 1949 r., szykowali się na emeryturę, a nie mieli 30 lat pracy, nie mieli tego okresu, żeby przejść na wcześniejszą emeryturę, czytaj: 55 lat kobieta 30 lat pracy, 60 lat życia mężczyzna 30 lat pracy. I tu nie mogę... Tak jak mówię, te elementy tu wchodzą. Natomiast w przypadku osiągnięcia normalnego wieku emerytalnego, gdzie de facto, zgodnie z majową ustawą, docelowo jest to 67 lat, wszystkie te elementy będą doliczane do renty i emerytury. Dziękuję bardzo.
19 25. posiedzenie Sejmu w dniu 8 listopada 2012 r. Pytania w sprawach bieżących 151 Wanda Nowicka: Dziękuję, panie ministrze. Przystępujemy do kolejnego pytania. Zadawać je będą pan poseł Kazimierz Michał Ujazdowski oraz pan poseł Jerzy Polaczek z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Pytanie dotyczy oceny zobowiązań zaciągniętych przez Bank Pekao SA w umowie Chopin z punktu widzenia interesów Skarbu Państwa. Zostało ono skierowane do ministra skarbu państwa. Bardzo proszę o zadanie pytania pana posła Kazimierza Michała Ujazdowskiego. Poseł Kazimierz Michał Ujazdowski: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W istocie pytanie dotyczy oceny tej transakcji zawartej w 2006 r. przez Pekao SA i firmę Pirelli działającą na prawie włoskim. Obydwie firmy należą do UniCredit, ale pierwsza z nich jest firmą działającą na prawie polskim. Wedle ocen niezależnych ekspertów ta transakcja była i jest niekorzystna dla Pekao SA. Firma Pirelli posiada w stosunku do aktywów Pekao SA prawo pierwszeństwa, prawo pierwokupu i wyłączności przez okres 25 lat. Wiele przepisów... Analiza przepisów tej umowy wskazuje na to, iż ta preferencja jest szczególnie silna w stosunku do kredytów trudnych, obciążonych, zabezpieczonych na nieruchomościach. Jest rzeczą oczywistą, że jako posłowie mamy prawo pytać o ocenę tej transakcji, dlatego że istnieje przypuszczenie, że została zawarta na szkodę polskich akcjonariuszy. Poza tym, i to jest najważniejsze, jeszcze parę lat temu ministerstwo skarbu dzierżyło w firmie Pekao SA udziały, Skarb Państwa był udziałowcem. Jest zatem powód, by zapytać, jak ministerstwo skarbu ocenia tę transakcję z punktu widzenia interesów Skarbu Państwa. Pytanie jest bardzo precyzyjne: Czy służby podległe ministrowi skarbu analizowały tę transakcję, mają własną ocenę tego? Jaka to jest ocena? Jeśli nie analizowały, to czy w momencie, w którym jest ona publicznie znana, podejmą się takiej analizy? Dziękuję bardzo. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie pośle. O udzielenie odpowiedzi na to pytanie poproszę podsekretarza stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa pana Pawła Tamborskiego. Bardzo proszę, panie ministrze. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Paweł Tamborski: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W momencie kiedy ta transakcja była realizowana, Skarb Państwa posiadał niewiele poniżej 4% akcji w Banku Pekao SA. Ministerstwo nie posiada żadnych informacji dotyczących szczegółów tej transakcji. W tamtym momencie nie mieliśmy swojego przedstawiciela w radzie nadzorczej banku i nie mieliśmy żadnego wpływu na prowadzoną przez bank strategię sprzedaży aktywów trwałych. W sumie nie mieliśmy również możliwości uzyskania dostępu do takich informacji. W sprawozdaniu finansowym banku przedstawionym za rok 2006, a bank jest spółką publiczną, w tym czasie głównie spółką publiczną, brak jest szczegółowych informacji dotyczących transakcji zbycia przez Pekao SA akcji Pekao Development. Wyniki finansowe przedstawione w sprawozdaniu finansowym banku za rok 2006, opinia biegłego rewidenta oraz sprawozdanie rady nadzorczej nie budziły zastrzeżeń Ministerstwa Skarbu Państwa co do prawidłowości funkcjonowania banku. Odpowiadając, nie mieliśmy i nie mamy szczegółowych informacji na temat tej transakcji. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie ministrze. O pytanie uzupełniające poproszę pana posła Jerzego Polaczka. Bardzo proszę. Poseł Jerzy Polaczek: Pani Marszałek! Panie Ministrze! Widzę, że bardzo uboga jest wiedza pana ministra na ten temat i pana odpowiedź. Otóż chcielibyśmy poinformować, iż pan poseł Kazimierz Michał Ujazdowski przekazał treść tej umowy z Pirelli do premiera oraz do Komisji Nadzoru Finansowego. To porozumienie oczywiście było utajnione w 2006 r. przed rynkiem publicznym, aby uniknąć szerokiej krytyki również ze strony uczestników tego rynku. Natomiast w analizie, która została dokonana na bazie treści tej umowy przez Instytut Studiów Podatkowych, znajdują się m.in. choćby takie stwierdzenia, cytuję: Ocena takiej umowy jako niekorzystnej dla spółki, co rodziłoby odpowiedzialność po stronie członków zarządu, powinna być przedmiotem zbadania pod kątem potencjalnego naruszenia przepisów o przeciwdziałaniu wprowadzania do obrotu finansowego wartości majątkowych pochodzących z nielegalnych lub nieujawnionych źródeł. W szczególności uzasadnia to fakt, że z udziałem tego samego podmiotu w tym samym czasie dokonano asymetrycznych, tj. pozbawionych cech ekwiwalentności, transakcji zbycia i nabycia nieruchomości, udziałów w Polsce i we Włoszech. (Dzwonek) Czy w sytuacji, w której jednym z uczestników stron tej umowy jest aktualny szef doradców premiera pan Jan Krzysztof Bielecki, minister skarbu, mając na uwadze ochronę rynku finansowego w Polsce
20 posiedzenie Sejmu w dniu 8 listopada 2012 r. Pytania w sprawach bieżących Poseł Jerzy Polaczek wynikającą ze skutków długofalowych tej transakcji, jak również to, iż Skarb Państwa w momencie zawarcia tej umowy był akcjonariuszem Pekao SA, pan minister może nam zadeklarować, że Ministerstwo Skarbu Państwa podejmie takie działania, aby z własnej inicjatywy dokonać również odrębnej analizy i wyciągnąć z niej wnioski? Umowę możemy przesłać do pana ministra dodatkowo, nienależnie jest ona dzisiaj w dyspozycji Komisji Nadzoru Finansowego i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jeśli pan minister sobie tego zażyczy. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie pośle. Panie ministrze, bardzo proszę o odniesienie się do pytania uzupełniającego. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Paweł Tamborski: Panie Pośle! Tak jak wspominałem, na dzisiaj nie dysponujemy informacjami. Jeżeli wejdziemy w posiadanie takich informacji, to oczywiście przeanalizujemy sytuację i się do niej odniesiemy. Wanda Nowicka: Dziękuję, panie ministrze. Przystępujemy do kolejnego pytania, które zostało zadane przez panów posłów Marka Łapińskiego oraz Rajmunda Millera z Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska. Pytanie dotyczy art. 197 ust. 2 pkt b ustawy o działalności leczniczej, który mówi o warunkach uzyskania dotacji celowych z budżetu państwa dla samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej przekształconych w spółki kapitałowe. Pytanie zostało skierowane do ministra zdrowia. Bardzo proszę pana posła Marka Łapińskiego o zadanie pytania. Poseł Marek Łapiński: Szanowna Pani Marszałkini! Panie Ministrze! Pytanie sformułowaliśmy z panem posłem Millerem, który jest członkiem Komisji Zdrowia. Wynika ono z wielu interwencji, z wielu pytań, które są kierowane do nas jako posłów przez przedstawicieli organów założycielskich szpitali, i dotyczy wprost praktyki stosowania ustawy z 2011 r. o działalności leczniczej. Organy założycielskie chcą przekształcać szpitale w spółki kapitałowe, chcą skorzystać z dotacji celowych, które wynikają z dobrodziejstw tej ustawy i z zapisów budżetowych, jednak art. 197 ust. 2 pkt b cytowanej ustawy, jako jeden z warunków kwalifikacji danego powiatu, organu założycielskiego do uzyskania dotacji, mówi wprost o istnieniu w dniu przekształcenia przejętych przez podmiot tworzący zobowiązań cywilnoprawnych wynikających z zaciągniętych kredytów bankowych, o których mowa w art. 34 ustawy z 2005 r. o pomocy publicznej i restrukturyzacji publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Brzmi to dość skomplikowanie, ale sama idea jest dość prosta: organy założycielskie, które chcą przekształcić spółki, szpitale w spółkę, chcą uzyskać dotację, kwalifikowane są do uzyskania tej dotacji, jeśli posiadały kredyty bankowe. Jednakże art. 34 ustawy z 2005 r., ten katalog, który umożliwiał wówczas uzyskanie dotacji na restrukturyzację, był dużo większy i niektóre szpitale skorzystały np. z form zaciągnięcia kredytu, a inne uzyskały np. obligacje dziś obligacje nie są kwalifikowane do uzyskania dotacji celowej. (Dzwonek) Nasze pytanie wprost dotyczy tego, czy jest możliwa zmiana art. 197 ust. 2 pkt b ustawy, by także obligacje umożliwiały uzyskanie dotacji celowej dla organów założycielskich w myśl obowiązujących dzisiaj przepisów. Czy można objąć dotacjami celowymi kredyty, które zostały zaciągnięte na spłatę zobowiązań wynikających z restrukturyzacji, ale które nie zostały bezpośrednio przeznaczone na restrukturyzację, ale dotyczyły na przykład kredytów kompensacyjnych, czyli kredytów, które organy założycielskie pozyskały na spłatę wcześniej zaciągniętych obligacji? Wanda Nowicka: Dziękuję, panie pośle. O odpowiedź na to pytanie proszę sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia pana Sławomira Neumanna. Bardzo proszę, panie ministrze. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Sławomir Neumann: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Tak jak pan wspomniał w swoim pytaniu, przepis art. 197 ust. 2 określa warunki, po spełnieniu których podmiot tworzący, który przekształci samodzielny publiczny szpital w spółkę, może otrzymać dotację. Przywołany przepis zawiera enumeratywny katalog tytułów uzyskania dotacji. Jeden z nich polega na istnieniu w dniu przekształcenia przejętych przez podmiot tworzący zobowiązań cywilnoprawnych wynikających z zaciągniętych kredytów bankowych, o których mowa w art. 34 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 15 kwietnia 2005 r. o pomocy publicznej i restrukturyzacji publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Jest
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Kadencja VII S prawozdanie S tenograficzne z 77. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 9 października 2014 r. (drugi dzień obrad) Warszawa 2014 str. str. str.
z 11. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 28 marca 2012 r. (pierwszy dzień obrad)
S e j m R z e c z y p o s p o l i t e j P o l s k i e j K a d e n c j a V I I S p r a w o z d a n i e S t e n o g r a f i c z n e z 11. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 28 marca 2012