Source: https://demagog.org.pl/analizy-obietnic/dwa-lata-prezydentury-andrzeja-dudy/
Timestamp: 2019-05-23 05:10:31
Legal References Found: art. 27
 art. 2
 art. 84
 art. 64
 art. 31
 art. 1
 art. 1
 art. 12
 art. 1
 art. 2
 art. 1
 art. 20
 art. 19
 art. 19
 art. 15
 Art. 16
 art. 133
 art. 55
 art. 146
 art. 96
 art. 96
 art. 32
 art. 96
 art. 9

Document Content:
Dwa lata prezydentury Andrzeja Dudy - Demagog : Demagog
Strona główna > Obietnice > Dwa lata prezydentury Andrzeja Dudy
Zawód: Doktor nauk prawnych
Obietnica obniżenia wieku emerytalnego po raz pierwszy pojawiła się w deklaracjach PiS w programie z 2014 r. Później, w listopadzie 2015 r., podobną zmianę postulowała Beata Szydło w swoim exposé. Głównym założeniem był powrót do stanu prawnego sprzed 11 maja 2012 r., tj. sprzed ustawy zrównującej wiek emerytalny kobiet i mężczyzn do 67. roku życia. Prawo i Sprawiedliwość oraz Andrzej Duda proponowali, by kobiety uzyskiwały prawo do emerytury po osiągnięciu 60 lat, a mężczyźni – 65 lat. A. Duda podkreślał, że zmiany wprowadzone przez Prezydenta Komorowskiego zostały dokonane bez zgody Polaków
Obietnica obniżenia wieku emerytalnego po raz pierwszy pojawiła się w deklaracjach PiS w programie z 2014 r. Później, w listopadzie 2015 r., podobną zmianę postulowała Beata Szydło w swoim exposé. Głównym założeniem był powrót do stanu prawnego sprzed 11 maja 2012 r., tj. sprzed ustawy zrównującej wiek emerytalny kobiet i mężczyzn do 67. roku życia. Prawo i Sprawiedliwość oraz Andrzej Duda proponowali, by kobiety uzyskiwały prawo do emerytury po osiągnięciu 60 lat, a mężczyźni – 65 lat. A. Duda podkreślał, że zmiany wprowadzone przez Prezydenta Komorowskiego zostały dokonane bez zgody Polaków i naruszają prawo do godnego życia. Zarzucał także koalicji PO-PiS, że zmieniając ustawę, kierowali się głównie przesłankami ekonomicznymi, a nie realnym interesem ludzi. Wydłuża się bowiem średnia długość życia, ale nie zdolność do pracy, a wśród młodych panuje wysokie bezrobocie. Obniżenie wieku emerytalnego miało przyczynić się do zmniejszenia problemów na rynku pracy i podniesienia jakości życia.
Andrzej Duda objął urząd Prezydenta 6 sierpnia 2015 r. 21 września 2015 r. po raz pierwszy złożył w Sejmie projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw. Projekt został skierowany do konsultacji z organizacjami pozarządowymi, jednak nie nadano mu numeru druku. 30 listopada 2015 r. prezydencki projekt ustawy ponownie trafił do Sejmu (druk nr 62). 2 grudnia skierowano go do I czytania, które odbyło się 7 dni później. 285 posłów zagłosowało przeciwko odrzuceniu projektu, 168 za. 1 sierpnia 2016 r. był on na etapie wysluchania publicznego. Po I czytaniu nastąpiły prace w komisjach, a 15 listopada 2016 r. miało miejsce II czytanie, którego decyzją skierowano ustawę do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Już 16 listopada 2016 r. odbyło się III czytanie, podczas którego 262 posłów zagłosowało za uchwaleniem ustawy (wobec 149 posłów przeciwnych). 2 grudnia 2016 r. Senat nie wniósł poprawek i 19 grudnia 2016 r. Prezydent podpisał ustawę, której tekst dostępny jest w Dzienniku Ustaw. Ustawa wejdzie w życie z dniem 1 października 2017 r.
Podobnie jak ustawa emerytalna, projekt podniesienia kwoty wolnej od podatku był przedmiotem exposé Beaty Szydło. Premier i Prezydent obiecywali podniesienie kwoty wynoszącej obecnie 3091 zł do 8000 zł. Już w kwietniu 2015 r. A. Duda powiedział, że kwota wolna od podatku w Polsce jest naniższa ze wszystkich krajów UE. W założeniu PiS podniesienie tego progu poprawi jakość życia najuboższych Polaków. Krytykowana przez Andrzeja Dudę ustawa miała faworyzować dochody z działalności gospodarczej, a dyskryminować dochody z pracy i rent oraz emerytur. Projekt ustawy dotyczący podwyższenia kwoty wolnej od podatku przedstawiony przez Prezydenta wpłynął do Sejmu 30 listopada 2015 r.
Na dzień dzisiejszy jest on przedmiotem I czytania (w Komisji Finansów Publicznych). W projekcie odwołano się do analiz dot. minimum egzystencji, które w 2014 r. wynosiło o 6529,08 zł (dla gospodarstwa pracowniczego) i 6185,16 zł (dla gospodarstwa emeryckiego). Wg projektu była więc ona “rażąco niedostosowana do realiów społeczno-gospodarczych”. Do zmian w tej materii przychylił się także Trybunał Konstytucyjny. Aż do dnia dzisiejszego status prezydenckiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych pozostaje bez zmian. Od dnia 2 grudnia 2015 r. pozostaje on na etapie I czytania.
Jednocześnie 31 października 2016 r. do Sejmu wpłynął poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (druk 969). 4 listopada 2016 r. odbyło się I czytanie, po którym skierowanie projekt do prac w komisjach. 15 listopada 2016 r. miały miejsce II i III czytanie. Za ustawą głosowało 227 osób, 210 przeciw a 4 wstrzymały się. Ustawę uchwalono w Sejmie. 29 listopada 2016 r. Senat zgłosił poprawki, które Sejm ostatecznie przyjął. Prezydent podpisał ustawę 29 listopada 2016 r. Znajduje się ona w Dzienniku Ustaw pod nr 1926. Weszła w życie 1 stycznia 2017 (z wyjątkiem art 4. ust 2 i 3).
W myśl nowej ustawy, kwota wolna od podatku wynosi 6 600 zł. Osoby, których roczny dochód nie przekracza tej kwoty, będą zwolnieni z podatku dochodowego. Podatnicy, których dochód znajduje się w przedziale 6 600 zł – 11 000 zł odliczą kwotę między 1 188 zł a 556,02 zł. Dla podatników o rocznym dochodzie między 11 000 zł a 85 528 zł kwota nie uległa zmianie – jest to 556,02 zł, natomiast dla osób z dochodem między 85 528 zł, a 127 000 zł – między 556,02 zł a 0 zł. W związku z tym, że obydwa projekty ustaw zostały przygotowane i przekazane przez Prezydenta pod obrady Sejmu, uznajemy tę obietnicę za zrealizowaną.
Obietnica podwyższenia kwoty wolnej od podatku od początku stanowiła ważny element obietnic wyborczych składanych w ramach kampanii wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. Znalazła się zarówno w programie partii z 2014 roku (s. 84), jak i materiałach z konwencji programowej “Myśląc Polska”. W trakcie kampanii prezydenckiej pojawiła się po raz pierwszy w przemówieniu kandydata Andrzeja Dudy na konwencji programowej 28 lutego 2015 roku. Została powtórzona podczas kampanii, w kwietniu, w dedykowanym spocie wyborczym.
Po wygranych wyborach: dla PiS parlamentarnych, a dla Andrzeja Dudy prezydenckich, h
Po wygranych wyborach: dla PiS parlamentarnych, a dla Andrzeja Dudy prezydenckich, hasło to pojawiło się również w dwóch kluczowych wystąpieniach powyborczych: orędziu Prezydenta z dnia 6 sierpnia 2015 roku, jak i exposé Beaty Szydło z 18 listopada 2015 roku. 30 listopada Andrzej Duda złożył projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Jednak 2 grudnia po pierwszym czytaniu w Sejmie projekt został skierowany do Komisji Finansów Publicznych i na tym zatrzymał się proces legislacyjny tej ustawy. Jak możemy przeczytać w zaproponowanym projekcie, zakłada on zwiększenie kwoty zmniejszającej podatek z 556,02 złotych do 1440 złotych. Oznacza to pośrednio zwiększenie kwoty wolnej od opodatkowania z 3091 złotych do 8000 złotych.
W uzasadnieniu do projektu ustawy wnioskodawca zauważył, że: “(…) z danych Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych wynika, że wartość minimum egzystencji w roku 2014 dla jednoosobowego gospodarstwa pracowniczego wyniosła 544 zł 09 gr miesięcznie, zaś dla jednoosobowego gospodarstwa emeryckiego 515 zł 43 gr miesięcznie. Kwota ta obejmuje podstawowe wydatki związane z egzystencją człowieka, czyli wydatki na: żywność, mieszkanie (koszty eksploatacji oraz wyposażenia), odzież i obuwie, leki, higienę oraz inne podstawowe potrzeby. W skali roku minimum egzystencji wynosi odpowiednio 6529 zł 08 gr i 6185 zł 16 gr, a zatem są to kwoty ponad dwukrotnie przewyższające obecnie obowiązującą kwotę wolną od podatku. Oznacza to, że jest ona rażąco niedostosowana do realiów społeczno-gospodarczych, bowiem podatek obciąża dochody, których wysokość nie zapewnia nawet biologicznej egzystencji człowieka”.
Co warte odnotowania, Rzecznik Praw Obywatelskich złożył w 2014 r. wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych w zakresie, w jakim ustala w pierwszym przedziale skali podatkowej kwotę zmniejszającą podatek w wysokości 556 zł 02 gr z art. 2 i art. 84 Konstytucji RP oraz art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Rzecznik wskazał, że zgodnie z przepisami dotyczącymi pomocy społecznej osoba samotna jest uznawana za żyjącą w ubóstwie, jeśli jej dochód roczny nie przekracza kwoty 6504 zł. Określa on najniższą kategorię ubóstwa, tzw. minimum egzystencji. Oznacza to, iż podatek musi płacić osoba, której dochód nie starcza na zapewnienie minimum egzystencji. Rzecznik stwierdził również, że należy rozważyć, “czy osoba, która w znaczeniu nadanym przez prawodawcę jest uważana za osobę żyjącą w ubóstwie w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej (a więc na granicy minimum egzystencji) może być równocześnie uznana przez prawo podatkowe za osobę, która jest zdolna do ponoszenia ciężarów publicznych, w tym podatków”.
W odpowiedzi na wniosek RPO Trybunał Konstytucyjny orzekł w wyroku z dnia 28 października 2015 r., że brak mechanizmu korygowania kwoty wolnej w odniesieniu do minimum egzystencji, utrzymywanie jej na niezmienionym poziomie niezależnie od sytuacji gospodarczej państwa oznacza, że prawo podatkowe jest wadliwe, co jest niezgodne z konstytucyjną zasadą państwa prawa.
Wysokość kwoty wolnej od podatku była również przedmiotem innych projektów składanych w ramach bieżącej kadencji Sejmu. Projekt autorstwa posłów Platformy Obywatelskiej został odrzucony 25 lutego podczas pierwszego czytania. 18 marca do Komisji Finansów Publicznych został przesłany projekt autorstwa polityków Nowoczesnej Ryszarda Petru. Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych posłów zrzeszonych w Ruchu Kukiz’15 zawierał propozycje zrównania kwoty wolnej od podatku dla posłów i zwykłych obywateli. Rząd dotychczas nie wniósł swojego projektu w tej kwestii.
Dopiero 31 października 2016 r. do Sejmu wpłynął kolejny projekt dotyczący zmian kwoty wolnej od podatku, poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (druk 969). 4 listopada 2016 r. odbyło się I czytanie, po którym skierowanie projekt do prac w komisjach. 15 listopada 2016 r. miały miejsce II i III czytanie. Za ustawą głosowało 227 osób, 210 przeciw a 4 wstrzymały się. Ustawę uchwalono w Sejmie. 29 listopada 2016 r. Senat zgłosił poprawki, które Sejm ostatecznie przyjął. Prezydent podpisał ustawę 29 listopada 2016 r. Znajduje się ona w Dzienniku Ustaw pod nr 1926. Weszła w życie 1 stycznia 2017 (z wyjątkiem art 4. ust 2 i 3). W myśl nowej ustawy, kwota wolna od podatku wynosi 6 600 zł. Osoby, których roczny dochód nie przekracza tej kwoty, będą zwolnieni z podatku dochodowego. Podatnicy, których dochód znajduje się w przedziale 6 600 zł – 11 000 zł odliczą kwotę między 1 188 zł a 556,02 zł. Dla podatników o rocznym dochodzie między 11 000 zł a 85 528 zł kwota nie uległa zmianie – jest to 556,02 zł, natomiast dla osób z dochodem między 85 528 zł a 127 000 zł – między 556,02 zł a 0 zł.
Obietnicę uznajemy za będącą w trakcie realizacji, ponieważ poczynione zostały pewne kroki w celu zmiany tych regulacji, niemniej jednak obiecana kwota 8000 zł wciąż nie jest wdrożona. Prezydencki projekt ustawy od końca roku 2015 pozostaje na etapie I czytania.
Kwestia obniżenia wieku emerytalnego stanowiła ważny punkt w czasie kampanii prezydenckiej i parlamentarnej w 2015 roku. Zapowiedź zniesienia podwyższenia wieku emerytalnego do 67. roku życia pojawiła się już w programie PiS z 2014 roku (s. 120). Została powtórzona także w trakcie konwencji programowej “Myśląc Polska”. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na Prezydenta Andrzej Duda w trakcie konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości osobiście obiecał przywrócenie niższego wieku emerytalnego. Powtórzył ten postulat również w ramach umowy programowej, którą obecnie wciąż można odnaleźć na portal
Kwestia obniżenia wieku emerytalnego stanowiła ważny punkt w czasie kampanii prezydenckiej i parlamentarnej w 2015 roku. Zapowiedź zniesienia podwyższenia wieku emerytalnego do 67. roku życia pojawiła się już w programie PiS z 2014 roku (s. 120). Została powtórzona także w trakcie konwencji programowej “Myśląc Polska”. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na Prezydenta Andrzej Duda w trakcie konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości osobiście obiecał przywrócenie niższego wieku emerytalnego. Powtórzył ten postulat również w ramach umowy programowej, którą obecnie wciąż można odnaleźć na portalu głowy państwa na Facebooku. Już po wygranych wyborach prezydenckich Prezydent przypomniał o złożeniu wskazanej obietnicy w orędziu z 6 sierpnia 2015 roku. Natomiast po wygranych przez PiS wyborach parlamentarnych obietnica ta podkreślona została również w exposé Premier Beaty Szydło 18 listopada 2015 roku.
20 kwietnia 2012 roku do Sejmu wpłynął rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach. Po spełnieniu obowiązku legislacyjnego, 11 maja 2012 roku ustawa została przyjęta przez Sejm. Za nowelizacją zagłosowało 268 posłów, przeciwko 185, w tym 135 (z 136) posłów PiS. Prezydent Komorowski podpisał ustawę 1 czerwca 2012 roku. Nowe przepisy zaczęły obowiązywać od początku 2013 roku. Nowelizacja ustawy z 1998 roku wprowadziła stopniowe wydłużanie wieku emerytalnego do 67. roku życia. Nowy wiek emerytalny dla mężczyzn miał być osiągnięty w 2020 roku, a dla kobiet w 2040 roku.
Po uchwaleniu ustawy z 2012 roku związkowcy zorganizowali protest przed Sejmem, wyrażając swoje niezadowolenie z wprowadzenia wyższego wieku emerytalnego. W następnych latach odbywały się protesty związkowców, w których jednym z postulatów było obniżenia wieku emerytalnego. Kulminacją protestów było zgłoszenie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego przez przedstawicieli związków zawodowych NSZZ “Solidarność’’ i OPZZ oraz grupy posłów. Trybunał Konstytucyjny wyznaczył dwie rozprawy (na 6 i 7 maja 2014 roku), na których miał rozstrzygnąć zgodność podwyższenia wieku emerytalnego z Konstytucją. W opinii podmiotów inicjujących, podwyższenie wieku emerytalnego o 7 lat dla kobiet było niekonstytucyjne ze względu na obowiązki związane z urodzeniem i wychowaniem dzieci oraz prowadzeniem domu.Na rozprawie zbadano konstytucyjność art. 1 pkt 5 lit. b, art. 1 pkt 8 i art. 12 pkt 1 lit. c i d ustawy z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a więc artykułów odnoszących się bezpośrednio do zmian wysokości wieku przechodzenia na emeryturę zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Trybunał Konstytucyjny orzekł zgodność art. 1 nowelizacji ustawy z art. 2 Konstytucji RP oraz art. 1 pkt 5 i 8 nowelizacji z art. 20 Konstytucji RP.
Prezydent Andrzej Duda przygotował i wniósł projekt o zmianie ustawy w emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw. Druk wpłynął do Sejmu 30 listopada 2015 roku. Rozwiązania zawarte w ustawie przewidują m.in.:
3)przywrócenie, obowiązującego do końca 2012 r., rozwiązania, zgodnie z którym objęcie ubezpieczonego gwarancją otrzymania najniższego świadczenia emerytalnego jest uzależnione od osiągnięcia, zróżnicowanego ze względu na płeć (20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn), okresu składkowego i nieskładkowego;
4)przywrócenie, obowiązującego sędziów i prokuratorów przed dniem 1 stycznia 2013 r., wieku przejścia w stan spoczynku, wynoszącego zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn 65 lat.
Ustawa przywracająca poprzedni wiek emerytalny została przyjęta przez Sejm 16 listopada 2016r. i opublikowana w Dzienniku Ustaw 5 stycznia 2017r. Nowe przepisy wejdą w życie od 1 października 2017 r. W związku z tym, że zapowiadane i uchwalone zmiany nie weszły jeszcze w życie wypowiedź oceniamy jako w trakcie realizacji.
Rządowy program “Rodzina 500 plus” zaczął być realizowany 1 kwietnia 2016 roku i powstał na podstawie Ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci z 11 lutego 2016 roku. Ma on za zadanie wspomóc rodziców w wychowywaniu dzieci poprzez wydawanie świadczeń wychowawczych w wysokości 500 złotych miesięcznie na każde drugie i kolejne dziecko. W przypadku rodzin najuboższych lub z dziećmi niepełnosprawnymi pieniądze są wypłacane także na pierwsze bądź jedyne dziecko. Świadczenia te mają częściowo pokryć koszta związane z wychowywaniem dzieci. Pośrednim skutkiem programu ma być zwiększenie dzietności
Rządowy program “Rodzina 500 plus” zaczął być realizowany 1 kwietnia 2016 roku i powstał na podstawie Ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci z 11 lutego 2016 roku. Ma on za zadanie wspomóc rodziców w wychowywaniu dzieci poprzez wydawanie świadczeń wychowawczych w wysokości 500 złotych miesięcznie na każde drugie i kolejne dziecko. W przypadku rodzin najuboższych lub z dziećmi niepełnosprawnymi pieniądze są wypłacane także na pierwsze bądź jedyne dziecko. Świadczenia te mają częściowo pokryć koszta związane z wychowywaniem dzieci. Pośrednim skutkiem programu ma być zwiększenie dzietności w Polsce.
Postulat wprowadzenia świadczenia 500 złotych miesięcznie na każde drugie i kolejne dziecko pojawił się w kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy, jednak pomysł ten ma swoje źródło w klubie Prawo i Sprawiedliwość. Tam obietnica ta była powtarzana wielokrotnie: pierwszy raz pojawiła się w programie PiS z 2014 roku, a następnie w czasie wyborów samorządowych w 2015 roku, konwencji programowej “Myśląc Polska” oraz w czasie kampanii przed wygranymi przez PiS wyborami parlamentarnymi w 2015 roku.
Zgodnie z uzasadnieniem projektu Ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci konieczność wprowadzenia programu była dyktowana następującymi czynnikami: Poprawa warunków finansowych rodzin z dziećmi – Według danych GUS przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na jedną osobę u rodzin z dziećmi na utrzymaniu wynosił w 2014 roku 1225 złotych. Jednak u rodzin z trójką lub więcej dzieci taki dochód wynosił już tylko 807 złotych. W kolejnym roku było to już 839 złotych, jednak nadal stanowiło to dochód mniejszy o 39,4% niż średnia krajowa wynosząca 1386 złotych.
Poprzez współczynnik dzietności rozumie się liczbę dzieci przypadających na jedną kobietę w wieku rozrodczym (15-49 lat). Obecnie liczba urodzeń wynosi około 370 tys. przy współczynniku dzietności na poziomie 1,29 urodzeń. Jest to jeden z najniższych współczynników dzietności w Unii Europejskiej: mniej dzieci rodzi się w Hiszpanii (1,27) i Portugalii (1,21). Według prognozy GUS współczynnik dzietności będzie nieco wzrastać i wyniesie w 2050 roku od 1,375 do 1,679. Będzie to jednak nadal mniej niż współczynnik gwarantujący zastępowalność pokoleń, który wynosi około 2,1. Takie utrzymywanie się niskiej dzietności będzie miało daleko idące konsekwencje na rynku pracy: przewiduje się, że w 2050 roku liczba ludności w wieku produkcyjnym będzie wynosiła 19 mln (po uwzględnieniu wieku emerytalnego 67 lat), co będzie stanowiło jedynie 56% populacji.
Według GUS najbardziej narażone na ubóstwo są rodziny wielodzietne (z 3 i więcej dzieci). W 2014 roku 11,2% rodzin z trójką dzieci żyło poniżej granicy ubóst-wa. U rodzin z 4 dzieci i więcej poziom ten wyniósł już 26,9%. Dla porówna-nia wskaźnik ten w gospodarstwach domowych bez dzieci na utrzymaniu wyniósł 1,8%.
W maju 2015, tuż po wygranych wyborach, Andrzej Duda deklarował, że sam złoży do Sejmu projekt ustawy o wprowadzeniu 500 złotych na dziecko, podkreślając, że był to jeden z kluczowych punktów jego programu wyborczego, z którego należy go rozliczać. W sierpniu 2015 roku sytuacja uległa jednak zmianie: Prezydent Duda podczas spotkania z wyborcami na Lubelszczyźnie powiedział, że inicjatywa ustawodawcza w tej kwestii powinna należeć do rządu, ponieważ jest to “zbyt poważna kwestia finansowa”. Ze swojej strony zadeklarował ścisłą współpracę z radą ministrów. Następnie w jednym z wywiadów Andrzej Duda podtrzymał swoje słowa i dodał, że jeżeli rząd nie przygotuje projektu do końca roku 2015, zrobi to Pałac Prezydencki. Warto dodać, że wówczas rządziła koalicja POPSL.
Realizacja obietnicy nie ruszyła aż do momentu wygrania w październiku 2015 wyborów parlamentarnych przez klub Prawo i Sprawiedliwość, z którego wywodzi się Andrzej Duda. Obietnica 500 złotych na dziecko była kluczowa również w tej kampanii. Rząd Beaty Szydło przygotował projekt ustawy, który 1 lutego 2016 roku wpłynął do Sejmu. Pierwsze czytanie projektu na sali plenarnej miało miejsce 9 lutego, a 11 lutego projekt przegłosowano w Sejmie. Następnego dnia Senat przyjął projekt ustawy bez poprawek. Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę 17 lutego 2016 roku, a weszła ona w życie 1 kwietnia 2016.
Prawo do pobierania miesięcznego świadczenia w wysokości 500 złotych przysługuje rodzicom/opiekunom prawnym na każde drugie i kolejne dziecko. U rodzin, w których miesięczny dochód na jednego członka rodziny jest niższy niż 800 złotych, świadczenie może być wypłacane także na pierwsze lub jedyne dziecko. W przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym, świadczenie na pierwsze dziecko jest wypłacane gdy miesięczny dochód na jednego członka rodziny jest mniejszy niż 1200 złotych. W przypadku rodzin, w których jedno dziecko jest pełnoletnie i na utrzymaniu rodziców (do 25. roku życia) a drugie jest niepełnoletnie, to świadczenie na to drugie może być wypłacane, o ile spełnione zostanie kryterium dochodowe wynoszące mniej niż 800 złotych miesięcznie. Świadczenie wypłacane jest niezależnie od tego czy dziecko jest biologiczne czy adoptowane.
Dodatkowo, zgodnie z ustawą, gdy osoba wydaje pieniądze ze świadczenie niezgodnie z celem, organ wydający takie świadczenie ma prawo przekazywać takiej osobie świadczenie w całości lub częściowo w formie rzeczowej lub w formie opłacania usług.
25 lipca 2017 roku, prezydent podpisał Ustawę o zmianie niektórych ustaw związanych z systemami wsparcia rodzin, wprowadzającą zmiany do programu “Rodzina 500 plus”. Nowelizacja nie wprowadza zmian w wysokości wypłacanych świadczeń ani nowych kryteriów dochodowych, ale ma na celu uszczelnienie systemu przyznawania świadczeń na dzieci. Osoby samotnie wychowujące dzieci będą musiały mieć sądownie ustalone alimenty na rzecz dziecka od drugiego rodzica (chyba, że drugi rodzic nie żyje, bądź ojciec dziecka jest nieznany). Ponadto, nie będzie już możliwe obniżenie dochodu celem uzyskania świadczenia na pierwsze dziecko: osoba która straciła pracę, a w ciągu kolejnych 3 miesięcy zatrudni się u tego samego pracodawcy, tyle że z niższym wynagrodzeniem, nie otrzyma prawa do otrzymywania 500 złotych na pierwsze dziecko. Kolejną zmianą jest prawo organu wypłacającego świadczenie do wezwania osoby je otrzymującej, w przypadku gdy istnieją wątpliwości czy osoba ta mieszka na stałe w Polsce.
Wnioski na kolejny okres wypłacania świadczenia (rozpoczynający się 1 października 2017) można składać od 1 sierpnia 2017. Wnioski można składać w gminie, za pośrednictwem Poczty Polskiej oraz przez Internet. Od 2018 roku wnioski internetowe będzie można składać od 1 lipca.
Do 31 maja 2017 roku wydano ok. 2,6 mln decyzji o przyznaniu świadczenia, a programem objętych jest 3,97 mln dzieci, co stanowi 57,7 % wszystkich dzieci poniżej 18. roku życia. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w rodzinach objętych programem świadczenie to stanowiło w 2016 roku 16,8% dochodów na osobę. Do tej pory do rodzin otrzymujących świadczenie trafiło 29,2 mld złotych.
Obietnica utworzenia programu mającego na celu stymulowanie przez państwo budowy mieszkań pojawiła się już w programie PiS z 2014 roku (od s. 95). Wskazywano w nim, że obecny rynek mieszkań nie przystaje do sytuacji społecznej, nie dając tym samym wielu obywatelom szans na posiadanie własnego mieszkania. Zaznaczono także, że obok istniejących już segmentów: socjalnego, społecznego oraz rynkowego istnieje potrzeba rozwoju budownictwa mieszkaniowego w średnim, społecznym segmencie. Konieczność stworzenia nowego programu mieszkaniowego pojawiła się także w trakcie konwencji programowej Myśląc Pol
Obietnica utworzenia programu mającego na celu stymulowanie przez państwo budowy mieszkań pojawiła się już w programie PiS z 2014 roku (od s. 95). Wskazywano w nim, że obecny rynek mieszkań nie przystaje do sytuacji społecznej, nie dając tym samym wielu obywatelom szans na posiadanie własnego mieszkania. Zaznaczono także, że obok istniejących już segmentów: socjalnego, społecznego oraz rynkowego istnieje potrzeba rozwoju budownictwa mieszkaniowego w średnim, społecznym segmencie. Konieczność stworzenia nowego programu mieszkaniowego pojawiła się także w trakcie konwencji programowej Myśląc Polska, a jego założenia zbieżne były z tymi przedstawionymi w programie partii. Później obietnica ta pojawiała się wielokrotnie w trakcie kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy, między innymi w ramach ogłoszonej umowy programowej. Znalazła się jednocześnie w exposé Premier Beaty Szydło wygłoszonym 18 listopada 2015 roku.
3 czerwca 2016 roku podczas zwołanej konferencji prasowej Premier Beata Szydło wraz z Ministrem Infrastruktury i Budownictwa Andrzejem Adamczykiem oraz wiceministrem w MIB Kazimierzem Smolińskim przedstawiła główne elementy programu „Mieszkanie Plus”, będącego częścią Narodowego Programu Mieszkaniowego. Jak wskazano, program „Mieszkanie plus” ma opierać się na trzech filarach: mieszkaniach budowanych na gruntach skarbu państwa (Narodowy Fundusz Mieszkaniowy), wsparciu budownictwa społecznego oraz wsparciu oszczędzania na cele mieszkaniowe w ramach Indywidualnych Kont Mieszkaniowych. Funkcjonowanie Narodowego Funduszu Mieszkaniowego ma zostać oparte o przekazywanie pod budowę gruntów należących do skarbu państwa, co prowadzić ma do znacznego obniżenia kosztów powstających na nich mieszkań. Rząd zakłada, że koszt najmu powinien zamykać się w kwotach od 10 do 20 zł za metr kwadratowy i wiązać się z możliwością dojścia do własności po odpowiednim okresie. Kryterium, które ma być kluczowe przy przyznawaniu praw do preferencyjnego wynajmu mieszkań ma być liczba dzieci, program bowiem, choć nie wyklucza z potencjalnego grona zainteresowanych żadnej grupy, ma przede wszystkim stanowić wsparcie dla rodzin wielodzietnych, będąc tym samym propozycją spójną w tym aspekcie z funkcjonującym już programem „Rodzina 500 plus”.
W ramy wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów wpisany został projekt uchwały Rady Ministrów w sprawie przyjęcia „Narodowego Programu Mieszkaniowego”, a organem odpowiedzialnym za jego przygotowanie zostało Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa z Sekretarzem Stanu Kazimierzem Smolińskim jako osobą odpowiedzialną za opracowanie projektu. Jak zapowiedziała Premier, celem jest przyjęcie projektów koniecznych ustaw do końca 2016 roku, tak by projekt mógł zostać uruchomiony od 2017 roku. 27 września 2016 roku Rada Ministrów przyjęła uchwałę nr 115/2016 w sprawie przyjęcia Narodowego Programu Mieszkaniowego. W Narodowym Programie Mieszkaniowym określono główne cele polityki mieszkaniowej państwa w perspektywie do 2030 r. oraz działania regulacyjne i finansowe, służące ich realizacji.
Cel 1. Zwiększenie dostępu do mieszkań dla osób o dochodach uniemożliwiających obecnie nabycie lub wynajęcie mieszkania na zasadach komercyjnych.
Miernik: Docelowo do 2030 r. liczba mieszkań przypadająca na 1 tys. mieszkańców powinna osiągnąć wysokość mieszcząca się w aktualnej średniej Unii Europejskiej. Oznacza to wzrost tego wskaźnika z obecnego poziomu 363 do 435 mieszkań na 1000 osób (wg. raportu Deloitte średnia unijna za 2015 rok wyniosła 486,5 – przyp. Demagog). Aby zrealizować zakładany cel, uwzględniając konieczność wycofania części zasobów mieszkaniowych z eksploatacji, należy do 2030 wybudować (zarówno na zasadach rynkowych jak i z pomocą państwa) ok. 2,5 mln mieszkań.
Cel 2. Zwiększenie możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb mieszkaniowych osób zagrożonych wykluczeniem społecznym ze względu na niskie dochody lub szczególnie trudną sytuacją życiową.
Miernik: Docelowo do 2030 r. samorządy gminne powinny dysponować możliwościami zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych wszystkich gospodarstw domowych oczekujących aktualnie na najem mieszkania od gminy. Według stanu na koniec 2014 r. na najem mieszkania gminnego oczekiwało 165,2 tys. gospodarstw domowych (wg. GUS w 2015 roku było to 163 tys. osób – przyp. Demagog)
Cel 3. Poprawa warunków mieszkaniowych społeczeństwa, stanu technicznego zasobów mieszkaniowych oraz zwiększenie efektywności energetycznej.
Miernik: Docelowo do 2030 r. liczba osób mieszkających w warunkach substandardowych (ze względu na niski stan techniczny budynku, brak podstawowych instalacji technicznych lub przeludnienie) powinna się obniżyć o 2 mln osób (z ok. 5,3 mln do ok. 3,3 mln). Oznacza to, że należy poprawić standard ok. 700 tys. mieszkań, przez np. termomodernizację, remonty, doprowadzenie podstawowych instalacji technicznych oraz zmniejszenie liczby osób przypadających na dane mieszkanie (rozgęszczenie)”.
31 lipca 2017 roku Rada Ministrów zapoznała się z informacją o realizacji Narodowego Programu Mieszkaniowego, przygotowaną przez ministrów: rozwoju i finansów oraz infrastruktury i budownictwa, a także Bank Gospodarstwa Krajowego. Najważniejsze działania przewidziane w tym programie składają się na pakiet „Mieszkanie Plus”, obejmujący:
Pilotaż programu Mieszkanie Plus jest aktualnie prowadzony przez spółkę BGK Nieruchomości SA. Podmioty zainteresowane współpracą (samorządy gminne, deweloperzy, podmioty posiadające grunty pod zabudowę mieszkaniową), kierują bezpośrednio ofertę współpracy do spółki. W ramach rządowego programu Mieszkanie Plus przygotowywanych jest obecnie ponad 10 tys. mieszkań na wynajem, z czego ponad 1,2 tys. mieszkań jest już w budowie – w Białej Podlaskiej, Jarocinie, Gdyni, Pruszkowie i Wałbrzychu. Po wejściu w życie ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości (KZN) możliwe będzie wykorzystanie gruntów Skarbu Państwa pod budownictwo na wynajem (w tym z opcją dojścia do własności). Ustawa zakłada społeczne kryteria wyboru najemców, ograniczenie wysokości czynszów i gwarancję stabilności czynszu na dostępnym poziomie oraz prawo dojścia do własności. Na rozpoczęcie działalności przez KZN w latach 2017-2019 trzeba będzie przeznaczyć z budżetu państwa 200 mln zł.
Dotyczy wsparcia budownictwa komunalnego i chronionego. Państwo dotuje samorządy terytorialne oraz organizacje pożytku publicznego, które tworzą zasób mieszkaniowy dla najuboższych. Podmioty takie mogą ubiegać się o dofinansowanie części kosztów inwestycji (35-55 proc. w zależności od rodzaju przedsięwzięcia), w wyniku której zostaną utworzone mieszkania komunalne, lokale socjalne, mieszkania chronione noclegownie lub schroniska dla bezdomnych. Chodzi też o wsparcie budownictwa społecznego. Ze środków publicznych udzielane są dopłaty do oprocentowania kredytów i obligacji w ramach prowadzonego przez Bank Gospodarstwa Krajowego programu preferencyjnych kredytów dla towarzystw budownictwa społecznego, spółdzielni mieszkaniowych i spółek gminnych. Wsparcie będzie przeznaczane na budownictwo pod wynajem, a w przypadku spółdzielni, dodatkowo na budownictwo spółdzielcze lokatorskie
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przygotowuje projekt ustawy wprowadzającej Indywidualne Konta Mieszkaniowe, które będzie można zakładać w bankach lub spółdzielczych kasach oszczędnościowokredytowych (konta mają służyć gromadzeniu środków na realizację celów mieszkaniowych). Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów dyskutuje nad kształtem przyszłej ustawy, pod kątem zapewnienia w niej równowagi między wydatkami budżetowymi na program mieszkaniowy a realną pomocą dla oszczędzających.
27 lipca 2017 r. Senat przyjął bez poprawek ustawę o Krajowym Zasobie Nieruchomości. Ustawa oczekuje obecnie na podpis Prezydenta. Utworzony mocą ustawy Krajowy Zasób Nieruchomości (KZN) będzie gospodarował nieruchomościami Skarbu Państwa, w szczególności tymi, które można przeznaczyć pod budowę mieszkań. KZN będzie również realizował wiele innych zadań związanych z gospodarowaniem nieruchomościami oraz ochroną praw najemców wskazanych w projekcie ustawy. KZN będzie pełnił funkcję „banku ziemi”, czyli zacznie gromadzić nieruchomości należące do państwa i zarządzać nimi tak, aby zwiększyć podaż nieruchomości pod budownictwo mieszkaniowe.
Zadaniem KZN będzie nie tylko gospodarowanie nieruchomościami, ale także nadzorowanie najmu, a w szczególności wysokości czynszów, tak aby opłaty ponoszone przez najemców nie przekraczały wysokości określonych w obowiązujących przepisach (będzie nakładał kary administracyjne za naruszenie wymogów ustawowych dotyczących wysokości czynszu). KZN ma również kontrolować spełnianie warunków dotyczących powierzchni mieszkań przeznaczonych na wynajem w danej inwestycji, wysokość opłat eksploatacyjnych czy warunki zawierania i wypowiadania umów najmu. Za jego pośrednictwem będą dokonywane nabory najemców. Ma być też instytucją, która będzie przekazywała nieruchomość zamienną za nieruchomość podlegającą wywłaszczeniu (jeśli wywłaszczony będzie chciał zamiany w miejsce odszkodowania). Nadzór nad działalnością KZN ma sprawować minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa. Wątpliwości opozycji oraz organizacji lokatorskich budzi szczególnie art. 19f ust. 3, który może, ich zdaniem, wprowadzić ryzyko eksmisji na bruk wobec najemcy:
“Do umowy najmu instytucjonalnego lokalu załącza się oświadczenie najemcy w formie aktu notarialnego, w którym najemca poddał się egzekucji i zobowiązał się do opróżnienia i wydania lokalu używanego na podstawie umowy najmu instytucjonalnego lokalu w terminie wskazanym w żądaniu, o którym mowa w art. 19i ust. 3, oraz przyjął do wiadomości, że w razie konieczności wykonania powyższego zobowiązania prawo do lokalu socjalnego ani pomieszczenia tymczasowego nie przysługuje”.
Andrzej Duda wygłaszał tę obietnicę dwukrotnie na konwencjach programowych w lutym 2016 roku. W obu przypadkach obiecywał wprowadzenie ustawy, która zablokuje możliwość kupna ziemi przez cudzoziemców i nie pozwoli na uwolnienie obrotu gruntami. Raz obiecywał, że taką ustawę wprowadzi, a drugi raz, że zrobi to dopiero, gdy nie wprowadzi jej rząd. W przedmiotowej analizie ocenimy, czy ustawa w takim kształcie rzeczywiście weszła w życie.
W programie Prawa i Sprawiedliwości z 2014 r. znajduje się rozdział zatytułowany “Ochrona ziemi – polska ziemia dla polskich rolników”. Można w nim przeczytać,
W programie Prawa i Sprawiedliwości z 2014 r. znajduje się rozdział zatytułowany “Ochrona ziemi – polska ziemia dla polskich rolników”. Można w nim przeczytać, że “Od 1 maja 2016 roku obywatele UE praktycznie bez ograniczeń będą mogli nabywać polską ziemię rolną i grozi nam masowy wykup polskiej ziemi, zagrażający podstawom polskiej własności.” Propozycją programową PiS jest jest uchwalenie takiej ustawy, która zapewni możliwość kupna ziemi tylko i wyłącznie polskim rolnikom – takim, którzy na tej ziemi pracują i dla których praca ta jest istotnym źródłem utrzymania.
O obietnicy tej mówiła również Beata Szydło podczas swojego exposé. Miała ona być zrealizowana w ciągu pierwszych 100 dni nowego rządu. Szczegółowa jej analiza w momencie upływu 100 dni rządu Beaty Szydło znajduje się tutaj. Od 1 maja 2016 r. zniesione zostały ograniczenia w tym zakresie nałożone na obywateli Unii Europejskiej w związku z wstąpieniem Polski do Wspólnoty. Do tego momentu zakup wymagał zezwolenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Po uwzględnieniu poprawek Senatu Sejm VII kadencji 5 sierpnia 2015 r. uchwalił nową ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego, projekt złożony przez posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego. Wprowadziła ona mechanizmy ochronne m.in. w postaci ograniczenia zdolności podziału gospodarstw rolnych (wymagana zgoda dyrektora oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych), ale także nadmiernej koncentracji gruntów. Dodatkowo rozszerzyła krąg podmiotów z przysługującym prawem pierwokupu ziemi o rolnika indywidualnego będącego właścicielem sąsiedniej do zbywanej nieruchomości i sam zakres tego prawa przysługujący ANR. Ustawa została niemal jednogłośnie uchwalona przez izbę, w tym przez posłów Prawa i Sprawiedliwości. Prezydent RP Andrzej Duda podpisał ją 27 sierpnia 2015 r. Przepisy miały wejść w życie 1 stycznia 2016 r., jednak termin ten został przesunięty przez Sejm nowej kadencji na 1 maja 2016 r., a ostatnia ustawa opisana w kolejnym akapicie uchyliła ustawę z 5 sierpnia 2015 r.
Projekt ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw wpłynął do Sejmu 4 marca 2016 r. i był on projektem rządowym. Prace nad nim trwały w Sejmie przez cały miesiąc, a 31 marca projekt został przyjęty głosami PiSu i 2 posłów niezależnych. 14 kwietnia Senat zgłosił poprawki, a jeszcze tego samego dnia Sejm je przyjął, po czym Marszałek przekazał ustawę Prezydentowi do podpisu. 26 kwietnia Andrzej Duda podpisał ustawę, która zaczęła obowiązywać 30 kwietnia 2016r.
Głównymi założeniami tej ustawy jest wstrzymanie na 5 lat od wejścia w życie ustawy sprzedaży nieruchomości wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa (z wyjątkami) oraz że nabywcami nieruchomości rolnych będą mogli być rolnicy indywidualni, ale również osoby bliskie sprzedającemu, jednostki samorządu terytorialnego, Skarb Państwa oraz kościoły i związki wyznaniowe. Prezes Agencji Nieruchomości Rolnych (więc już nie Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji) będzie mógł jednak wydawać zgody na sprzedaż nieruchomości podmiotom innym niż wymienione. Po zakupie ziemi nabywca będzie musiał ją przez 10 lat prowadzić oraz nie będzie mógł jej zbyć ani wydzierżawić. Zgodę na przedwczesną sprzedaż w wyjątkowych przypadkach będzie wydawał sąd. Przepisom tym nie podlegają grunty do 0,3 ha.
30 kwietnia 2016 r., a więc przed upływem okresu ochronnego dla obrotu polską ziemią, zostały wprowadzone przepisy, które ograniczają obrót ziemią do rolników indywidualnych i enumeratywnie wyliczonych podmiotów. W związku z powyższym obietnicę uznajemy za zrealizowaną.
Kwestie dotyczące zmian w wieku rozpoczęcia obowiązku szkolnego były poruszane przez PiS już w 2014 roku w programie partii, gdzie postulowano obowiązek szkolny rozpoczynający się w wieku 7 lat oraz możliwość wyboru rodziców, czy chcą posłać dziecko do szkoły w wieku 6 lat. W lutym 2015 roku Andrzej Duda, będąc jeszcze kandydatem na prezydenta, mówił o konieczności przywrócenia rodzicom możliwości wyboru, w jakim wieku ich dzieci rozpoczną naukę.
Poruszany w obietnicy obowiązek szkolny dla 6-latków wprowadziła ustawa z 19 marca 2009 roku. W 2008 roku do Sejmu wpłynął obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty, obniżający wiek rozpoczęcia obowiązku szkolnego z 7 lat do 6. W lutym 2009 roku ustawę przekazano do podpisu Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, który ustawę zawetował. Jako przyczyny decyzji podał między innymi brak odpowiednich warunków w przedszkolach i szkołach oraz niegotowość budżetu państwa na sfinansowanie niezbędnych zmian. Ustawa została uchwalona 19 marca 2009 roku po ponownym głosowaniu nad jej przyjęciem (bez żadnych poprawek). Za głosowali wszyscy głosujący posłowie PO (198), przeciw wszyscy głosujący posłowie PiS (146). Ogółem za było 258 posłów, czyli 3/5 wymagane do odrzucenia prezydenckiego veta. 33 Według ustawy w latach szkolnych 2009/2010-2011/2012 rodzice mieli prawo decyzji, czy chcą, by ich 6-letnie dziecko poszło do szkoły podstawowej. Kolejna ustawa z 2012 roku przedłużyła tę możliwość do roku szkolnego 2013/2014. Obowiązek szkolny w roku 2014/2015 nałożono na wszystkie 6-latki w 2013 roku kolejną ustawą o zmianie ustawy o systemie oświaty. Obowiązkiem tym objęto dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 roku, a reszta 6-latków z tego rocznika miała pójść do szkoły w 2015 roku. Bronisław Komorowski podpisał tę ustawę 11 października 2013 roku.
W uzasadnieniu do projektu ustawy przywracającej stan obowiązku szkolnego sprzed reform zapoczątkowanych w 2009 roku przez PO czytamy, że projekt powstał jako odpowiedź na niezadowolenie rodziców z reformy. Rodzice niezadowoleni z reformy skupieni byli wokół inicjatywy “Ratujmy maluchy”, której inicjatorami było małżeństwo państwa Elbanowskich. W ramach akcji “Ratujmy maluchy i starsze dzieci też”, złożono wniosek o referendum, który został odrzucony w Sejmie w wyniku głosowania 8 listopada 2013 roku, wynikiem 232 do 222. 19 listopada 2013 roku wpłynął do Sejmu poselski wniosek o zarządzenie ogólnopolskiego referendum w sprawie zniesienia obowiązku szkolnego sześciolatków, który także został odrzucony w głosowaniu wynikiem 254 do 174.
Po zaprzysiężeniu Prezydent Duda złożył wniosek o referendum, który został odrzucony przez Senat. Poselski projekt zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków i zapewnienie rodzicom możliwości wyboru wpłynął do Sejmu 9 grudnia 2015 roku. W nowelizacji ustawy art. 15 zyskał brzmienie: „Obowiązek szkolny dziecka rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat, oraz trwa do ukończenia gimnazjum, nie dłużej jednak niż do ukończenia 18 roku życia.
Dodano także możliwość wysłania dziecka do szkoły w wieku 6 lat, zależnie od woli rodzica. Art. 16: „Na wniosek rodziców naukę w szkole podstawowej może także rozpocząć dziecko, które w danym roku kalendarzowym kończy 6 lat.” Możliwość ta istnieje pod warunkiem, że dziecko uczęszczało do przedszkola w roku szkolnym poprzedzającym rok szkolny, w którym ma rozpocząć naukę w szkole. W przeciwnym razie konieczna jest opinia poradni psychologiczno– pedagogicznej o możliwości rozpoczęcia przez dziecko nauki w szkole podstawowej. Oprócz tego dzieci, które poszły do szkoły jako 6-latki w ramach wcześniejszego obowiązku szkolnego, mogą zostać ponownie zapisane do klasy pierwszej.
Ustawa wprowadza też obowiązek przedszkolny dla dzieci 6-letnich oraz nakazuje zapewnienie (na wniosek rodzica) odpowiedzialnym jednostkom samorządów terytorialnych miejsc w przedszkolach dla dzieci 4- i 5-letnich, a od 1 września 2017 roku również dla trzylatków. Ustawę przekazano Prezydentowi 31 grudnia 2015 roku, a 7 stycznia 2016 Andrzej Duda podpisał ustawę. Przepisy dotyczące bezpośrednio obowiązku szkolnego weszły w życie 1 września 2016 roku.
Zgodnie ze statystykami Centrum Informatycznego Edukacji w roku szkolnym 2015/2016 6-latków uczęszczających do szkoły podstawowej było 317 tys., w tym samym czasie do przedszkola chodziło 90 tys. dzieci w wieku 6 lat. Natomiast już po zmianach w roku szkolnym 2016/2017 6-latków w szkole podstawowej było niecałe 75 tys.
Temat polityki historycznej był jednym z elementów konwencji Prawa i Sprawiedliwości “Myśląc Polska”, a przykład posługiwania się terminem “polskie obozy koncentracyjne” stał się czynnikiem mającym uzasadniać konieczność jej odpowiedniego kształtowania. Prezydent Andrzej Duda obietnicę powołania odpowiedniej komórki prawnej do walki z tego typu sformułowaniami złożył podczas wystąpienia w czasie kampanii wyborczej 28 lutego 2015 r. oraz w orędziu wygłoszonym przed Zgromadzeniem Narodowym 6 sierpnia 2015 r.
Mimo dotychczasowych reakcji polskiego MSZ co roku w światowych mediach wielokrotnie poj
Mimo dotychczasowych reakcji polskiego MSZ co roku w światowych mediach wielokrotnie pojawia się sformułowanie “polskie obozy zagłady” lub jego warianty. MSZ na swojej stronie publikuje informacje o wybranych interwencjach (interwencje od 2013 r.; interwencje w latach 2005-2012). Zdarza się, że podobne zwroty pojawiają się również w oficjalnych przemówieniach.
Jednym z najgłośniejszych przypadków było użycie sformułowania “polski obóz śmierci” przez prezydenta Baracka Obamę w 2012 r. podczas wygłaszania laudacji na cześć Jana Karskiego. O zdarzeniu informowała m. in. TVP Info. 15 lutego 2016 r. na konferencji prasowej sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki poinformował, że MS przygotowało projekt ustawy, który umożliwi wytaczanie spraw karnych i cywilnych za używanie zwrotów typu “polski obóz zagłady” oraz sugerowanie w inny sposób, że naród lub państwo polskie ponoszą winę za zbrodnie nazistowskie.
Zgodnie z informacją zamieszczoną tego samego dnia na stronie MS projekt opiera się na trzech filarach:
– wpisanie do Konstytucji ochrony dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej oraz Narodu Polskiego,
– wprowadzenie ochrony na drodze cywilnej; powództwo miałby wytaczać Instytut Pamięci Narodowej lub organizacje pozarządowe,
– możliwość wymierzenia kary pozbawienia wolności do lat 5, ograniczenia wolności lub grzywny osobom, które “przypisują narodowi Polskiemu udział, organizowanie, odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnienie zbrodni przez III Rzeszę niemiecką”.
Projekt ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary z 17.02.2016 r. w uzasadnieniu zawierał wyjaśnienie, że dotychczas przypisywanie Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu publicznie i wbrew faktom odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie nie było zdefiniowane jako przestępstwo. Autorzy projektu uzasadniają, że taki stan rzeczy uniemożliwiał skuteczną ochronę dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej i Narodu Polskiego. Projekt zgodnie z procedurą został przekazany do konsultacji międzyresortowych. W trakcie konsultacji Rządowe Centrum Legislacji oraz poszczególne resorty (Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwo Spraw Zagranicznych) zwracały przede wszystkim uwagę, że:
– kara pozbawienia wolności do lat 5 jest zbyt wysoka, ponieważ na podstawie obowiązujących regulacji (art. 55 ustawy, której dotyczy projekt oraz art. 133 Kodeksu karnego) za tzw. kłamstwo oświęcimskie oraz znieważenie Narodu oraz Rzeczypospolitej Polskiej grozi do 3 lat pozbawienia wolności,
– regulacje prawne powinny być skonstruowane w taki sposób, by uniknąć zarzutów o ograniczanie wolności słowa oraz wolności badań naukowych,
– wątpliwości budzi przyznanie Instytutowi Pamięci Narodowej prawa do wytaczania powództw w imieniu Skarbu Państwa.
Po powyższych uwagach tekst zaktualizowano (tekst z 4.05.2016 r.) W nowym tekście projektu przewidziano do 3 lat pozbawienia wolności oraz w art. 55a. dodano ust. 3.: “Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego wymienionego w ust. 1 i 2, jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej lub naukowej”. Zrezygnowano również z przyznania IPN prawa do wytaczania powództw.Obecnie projekt ustawy jest po I czytaniu i po pracy w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Od zeszłego roku projekt nie przeszedł dalejw pracach legislacyjnych. 6 czerwca 2016 r. PAP poinformowała, że tego dnia wicepremier, Piotr Gliński, podpisał list intencyjny o współpracy na rzecz przeciwdziałania używaniu określenia “polskie obozy koncentracyjne” z szefem międzynarodowej kancelarii prawnej Dentos, Elliottem Portnoyem.
Pomysł powołania Narodowej Rady Rozwoju narodził się z inicjatywy byłego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, Lecha Kaczyńskiego przy podsumowaniu Szczytu Społecznego wiosną 2009 roku. Podczas prezydentury Lecha Kaczyńskiego Rada odbyła dwa posiedzenia. Pierwsze posiedzenie Rady dotyczyło demografii, drugie poświęcone było finansom. Trzecie zgromadzenie Narodowej Rady Rozwoju miało obejmować system ochrony zdrowia. Tradycja ta nie była kontynuowana przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego w latach 2010-2015.
Prezydent Andrzej Duda podczas prezentacji Umowy Programowej z Polakami w 2015 roku z
Prezydent Andrzej Duda podczas prezentacji Umowy Programowej z Polakami w 2015 roku zadeklarował powołanie Narodowej Rady Rozwoju. Głównym celem powołania gremium konsultacyjno-doradczego przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej było stworzenie płaszczyzny dla debaty programowej na temat rozwoju Polski oraz definiowanie kluczowych wyzwań i oceny zagrożeń rozwoju społeczno-gospodarczego Polski. Ponadto Rada ma pełnić rolę forum konsultacyjnego oraz grona eksperckiego, które przygotowywać będzie dla prezydenta ekspertyzy, oceny oraz opinie na temat koncepcji merytorycznych do prezydenckich projektów ustaw.
Andrzej Duda jeszcze jako kandydat na prezydenta RP zobligował się do do natychmiastowego powołania Narodowej Rady Rozwoju: “(..) jeżeli zostanę wybrany przez swoich rodaków (…) na urząd Prezydenta Rzeczpospolitej, to natychmiast, pierwszym krokiem, który zrobię, będzie powołanie Narodowej Rady Rozwoju.” Ponadto obecny Prezydent definiował cele powołania Rady oraz zwracał szczególną uwagę na pluralizm wśród grona eksperckiego Rady. Andrzej Duda podkreślał chęć współpracy z różnymi środowiskami oraz aspekt możliwości wyboru różnych rozwiązań dotyczących poszczególnych kwestii merytorycznych.
Prezydent Andrzej Duda powołał Narodową Radę Rozwoju 15 października 2015 roku. Początkowo dzieliła się na 10 sekcji, aktualnie zmniejszyła się do 9 przez połączenia Bezpieczeństwa i obronności z polityką zagraniczną. W skład każdej z sekcji wchodzą eksperci, praktycy oraz teoretycy wywodzący się z różnych środowisk. Nowym Sekretarzem Narodowej Rady Rozwoju jest dr Konrad Dziobek, który zastąpił na tym stanowisku Macieja Łopińskiego ówczesnego Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Koordynatorami poszczególnych sekcji są:
Gospodarka, praca, przedsiębiorczość- Marek Chrzanowski
Ochrona zdrowia – Piotr Czauderna
Wieś, rolnictwo – Barbara Fedyszak Radziejowska
Samorząd, polityka spójności – Jerzy Kwieciński
Kultura, tożsamość narodowa, polityka historyczna -Filip Musiał, który zastąpił Andrzeja Nowaka.
Bezpieczeństwo, obronność, polityka zagraniczna – Przemysław Żurawski vel Grajewski
Nauka, innowacje – Artur H. Świergiel
Edukacja, młode pokolenie, sport – Andrzej Waśko
Polityka społeczna, rodzina – Marek Rymsza
Co więcej w ciągu ostatnich dwóch lat nastąpiły następujące zmiany w składzie NRR:
– W lutym 2016 roku z członkostwa zrezygnował dr hab. Ryszard Bugaj.
– 5 kwietnia 2016 roku zmarła prof. dr hab. Zyta Gilowska.
– W lutym 2016 roku w skład rady został powołany Piotr Soyka, prof. dr hab. Krzysztof Bielecki, Bogdan Fleming, prof. dr hab. Wojciech Polak, dr. Witold Spirydowicz, prof. dr hab. inż. Mirosław Parol, dr hab. inż. Jacek Zimny, Piotr Mazurek. oraz dr Konrad Dziobek.
– 3 grudnia 2015 z członkostwa zrezygnował Piotr Buras.
– 20 marca został powołany dr hab. Marek Kośny.
Cały skład Narodowej Rady Rozwoju dostępny jest tutaj.
Można uznać, że NRR stosunkowo regularnie spotyka się z ekspertami oraz organizuje spotkania sekcji w celu omówienia bieżących problemów. Do tej pory odbyły się następujące spotkania:
– „Gospodarki, pracy, przedsiębiorczości”.
– „Samorządu, polityki spójności”.
– „Polityki zagranicznej”.
– „Polityki społecznej, rodziny”(oraz spotkanie sekcji z Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbietą Rafalską i kierownictwem Ministerstwa. Na spotkaniu zaprezentowana została opinia sekcji dotycząca projektu Ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci. Projekt ustawy był podstawą rządowego programu 500+.).
– “Ochrony Zdrowia”. – pięć spotkań sekcji “Wieś i Rolnictwo” (opisy spotkań: 1, 2, 3, 5).
– Merytoryczne podsumowanie VI posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju z udziałem Prezydenta RP Andrzeja Dudy
– Debata Zespołu Zadaniowego NRR na temat Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.
– Specjalne zebranie sekcji Edukacja Narodowej Rady Rozwoju.
– Spotkanie Zespołu Koordynacyjnego Narodowej Rady Rozwoju.
– NRR była również obecna na Kongresie 590.
– Druga debata nt. planowanych zmian w systemie ochrony zdrowia z udziałem Prezydenta RP.
– Spotkanie prezentujące opinię do Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.
– Dyskusja na temat projektu “Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju” z ekspertami z Narodowej Rady Rozwoju.
– Posiedzenie Sekcji Ochrony Zdrowia NRR.
– Spotkanie na temat reformy szkolnictwa wyższego.
– Spotkanie Prezydenta RP z onkologami na temat zdrowia Polaków.
– Eksperckie seminarium „Monitoring pierwszych skutków społecznych programu Rodzina 500 Plus”.
– Spotkanie Prezydenta RP z Zespołem Koordynacyjnym NRR – 2 lutego 2017r.
Dwa ostatnie spotkania dotyczyły polityki senioralnej w Polsce, które odbyło się 1 marca 2017 roku oraz reformy szkolnictwa wyższego z dnia 18 lipca 2017 roku.
Ponadto NRR spotykała się m.in.:
– 27 listopada 2015 roku podczas debaty z przedstawicielami NRR na temat barier i wyzwań podczas wdrażania projektów innowacyjnych w Polsce,
– 30 grudnia 2015 roku podczas zgromadzenia Zespołu Koordynacyjnego NRR,
– 7 kwietnia 2016 na seminarium „Możliwości i zagrożenia dla medycyny klinicznej – status szpitali klinicznych”,
– 7 czerwca 2016 roku podczas debaty z profesorem Reuvenem Brennerem (profesor zarządzania, wykładowca na McGill University w Montrealu. Współczesny myśliciel i ekonomista. Specjalista w zakresie innowacji i rynków finansowych). Współorganizatorami spotkania były Centrum Myśli Jana Pawła II oraz Fundacja Konrada Adenauera.
– Podczas drugiego posiedzenia poświęconego polityce klimatyczno-energetycznej.
Obietnica stworzenia programu “Polska mój dom” pojawiła się na konwencji programowej Andrzeja Dudy. Ponadto, jak podają media, 1 maja został opublikowany spot wyborczy, w którym powtarza on swoją obietnicę. Film nie jest już dostępny w serwisie Youtube. W spocie Andrzej Duda tak miał przed-stawiać cechy programu: “To będą preferencje dla przedsiębiorców, którzy będą młodych ludzi zatrudniali. To będzie system preferencji dla młodych ludzi, którzy będą mieli pomysł i będą chcieli otworzyć działalność gospodarczą”. Na oficjalnej stronie Prezydenta nie ma informacji o pracach nad programem.
Funkcjonuje natomiast Narodowa Rada Rozwoju, której jedną z sekcji jest “Gospodarka, praca, przedsiębiorczość”, lecz nie ma informacji o tym, aby pracowała ona nad programem, który opisywał w kampanii Andrzej Duda. Wystosowaliśmy wniosek o dostęp do informacji publicznej do Kancelarii Prezydenta RP o stan prac nad programem. Kancelaria Prezydenta przedstawiła szereg działań, które podjął Prezydent w stosunku do młodych ludzi i przedsiębiorców, takie jak organizacja debat, branie udziału w konferencjach, przygotowywanie spotkań “Start-upy w Pałacu” czy Nagroda Gospodarcza. Nie pojawił się jednak wśród nich opracowany i przedstawiony rządowi program, więc oceniamy obietnicę jako działania dotychczas niepodjęte.
Andrzej Duda obiecał stworzenie systemu emerytalnego dla osób, które nie pracują zawodowo, ale zajmują się domem i wychowywaniem dzieci.Według danych GUS osób biernych zawodowo (w wieku produkcyjnym), nieposzukujących pracy z powodu opieki nad domem i rodziną, było w pierwszym kwartale 2017 roku około 1,7 mln, z czego aż 1,5 mln stanowiły kobiety. Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie przewiduje specjalnych świadczeń emerytalnych dla osób niepracujących zajmujących się na stałe domem. Osoby takie mogą liczyć na otrzymywanie emerytury, o ile osiągną odpowiedni st
Andrzej Duda obiecał stworzenie systemu emerytalnego dla osób, które nie pracują zawodowo, ale zajmują się domem i wychowywaniem dzieci.Według danych GUS osób biernych zawodowo (w wieku produkcyjnym), nieposzukujących pracy z powodu opieki nad domem i rodziną, było w pierwszym kwartale 2017 roku około 1,7 mln, z czego aż 1,5 mln stanowiły kobiety. Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie przewiduje specjalnych świadczeń emerytalnych dla osób niepracujących zajmujących się na stałe domem. Osoby takie mogą liczyć na otrzymywanie emerytury, o ile osiągną odpowiedni staż składkowy i nieskładkowy. Prawo do otrzymywania emerytury minimalnej (wynoszącej obecnie 1000 zł miesięcznie) przysługiwało, gdy ubezpieczony udowodnił swój okres składkowy i nieskładkowy, wynoszący 20 lat u kobiet i 25 lat u mężczyzn (okres nieskładkowy nie może jednak wynieść więcej niż 1/3 okresu składkowego). Do tej pory nie podjęto żadnych działań prowadzących do stworzenia systemu emerytalnego dla osób niepracujących a zajmujących się na stałe domem. Andrzej Duda złożył 30 listopada 2015 roku projekt nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, jednak dotyczy on obniżenia wieku emerytalnego do 60 lat u kobiet i 65 lat u mężczyzn.
28 lutego 2015 roku kandydat na Prezydenta RP z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Duda zawarł pisemną umowę programową. Umowa składała się z czterech filarów programu wyborczego kandydata PiSu. Pierwszym z filarów wyborczych była rodzina. Andrzej Duda zobowiązał się do likwidacji VAT na ubranka dziecięce. Do stycznia 2010 r. stawka podatkowa VAT na ubranka niemowląt i buty dziecięce wynosiła 7%. Preferencyjna 7-procentowa stawka VAT wzrosła o 1 punkt procentowy i obowiązywała do końca 2011 r. Od stycznia 2012 roku VAT na te artykuły wzrósł o 15 punktów procentowych i obecnie wynosi 23%
28 lutego 2015 roku kandydat na Prezydenta RP z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Duda zawarł pisemną umowę programową. Umowa składała się z czterech filarów programu wyborczego kandydata PiSu. Pierwszym z filarów wyborczych była rodzina. Andrzej Duda zobowiązał się do likwidacji VAT na ubranka dziecięce. Do stycznia 2010 r. stawka podatkowa VAT na ubranka niemowląt i buty dziecięce wynosiła 7%. Preferencyjna 7-procentowa stawka VAT wzrosła o 1 punkt procentowy i obowiązywała do końca 2011 r. Od stycznia 2012 roku VAT na te artykuły wzrósł o 15 punktów procentowych i obecnie wynosi 23% (art. 41 ust. 1 w związku z art. 146a pkt 1 ustawy o VAT). Do tej pory w Sejmie złożonych zostało siedem interpelacji z zapytaniem o działania podjęte przez rząd w celu obniżenia VAT na ubranka dziecięce (oznaczonych kolejno numerami: 1343, 4351, 1636, 2841, 2064, 5946, 5486). Ostatnią odpowiedź na interpelację nr 5946 udzielił Podsekretarz Stanu Leszek Skiba (z up. Ministra Finansów) 22 września 2016r. Treści wiadomości mówi o ograniczeniach unijnych istniejących w obszarze obniżenia stawki VAT na ubranka dziecięce oraz o “zapowiedzi Komisji Europejskiej dotyczącej wprowadzenia takiej możliwości [obniżenia podatku], co jeszcze rok temu wydawało się niemożliwe do uzyskania”. Z podobną odpowiedzią spotkała się interpelacja datowana na lipiec 2016 roku (o numerze 4351). Wskazuje ona, że obniżenie stawki VAT na ubranka dziecięce możliwe będzie w ramach unijnej polityki modernizującej stawki VAT, a polityka ta znajduje się obecnie w fazie dyskusji. Prezydent RP Andrzej Duda nie podjął do tej pory żadnych działań mających na celu obniżenie lub likwidację VAT na ubranka dla niemowląt i obuwia dziecięcego.
Obietnica Andrzeja Dudy koncentrowała się na konieczności wniesienia projektu, który byłby okrojoną w czasie regulacją obejmującą wyłącznie dzieci urodzone w 2009 roku. Miała ona więc, w razie realizacji, umożliwić rodzicom sześciolatków z roku szkolnego 2015/16 nieposyłanie ich do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Prezydencki projekt, znoszący obowiązek szkolny dla dzieci z rocznika 2009 w roku szkolnym 2015/16 musiałby zostać złożony do 1 września 2015 roku (rozpatrując wyłącznie konieczność wniesienia projektu bez konieczności przejścia całej ścieżki legislacyjnej). Taka inicjatywa nie zo
Obietnica Andrzeja Dudy koncentrowała się na konieczności wniesienia projektu, który byłby okrojoną w czasie regulacją obejmującą wyłącznie dzieci urodzone w 2009 roku. Miała ona więc, w razie realizacji, umożliwić rodzicom sześciolatków z roku szkolnego 2015/16 nieposyłanie ich do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Prezydencki projekt, znoszący obowiązek szkolny dla dzieci z rocznika 2009 w roku szkolnym 2015/16 musiałby zostać złożony do 1 września 2015 roku (rozpatrując wyłącznie konieczność wniesienia projektu bez konieczności przejścia całej ścieżki legislacyjnej). Taka inicjatywa nie została jednak ze strony Prezydenta RP podjęta.
Nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy została opracowana jeszcze przez posłów Sejmu VII kadencji. Została ona przyjęta na posiedzeniu 25 września 2015 roku, a “za” głosowało 400 z 409 obecnych na sali parlamentarzystów. 26 października 2015 roku Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę dotyczącą refundacji kosztów zatrudniania młodych ludzi do 30. roku życia. Pozwoli to na około 100 tys. młodych ludzi na zdobycie zatrudnienia. Refundacja weszła w życie 1 stycznia 2016 roku. Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu na jego realizację zabezpieczone zostaną środki Fund
Nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy została opracowana jeszcze przez posłów Sejmu VII kadencji. Została ona przyjęta na posiedzeniu 25 września 2015 roku, a “za” głosowało 400 z 409 obecnych na sali parlamentarzystów. 26 października 2015 roku Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę dotyczącą refundacji kosztów zatrudniania młodych ludzi do 30. roku życia. Pozwoli to na około 100 tys. młodych ludzi na zdobycie zatrudnienia. Refundacja weszła w życie 1 stycznia 2016 roku. Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu na jego realizację zabezpieczone zostaną środki Funduszu Pracy w kwocie 3.000 mln zł. Od 1 stycznia 2016 pracodawcy i przedsiębiorcy moga korzystać z nowego programu refundacji części kosztów poniesionych na wynagrodzenia, nagrody oraz składki ZUS za zatrudnienie osób młodych poniżej 30 roku życia. Do 2018 roku ma powstać około 100 tysięcy nowych miejsc pracy dla młodych bezrobotnych, Koszty realizacji projektu to odpowiednio: -2016 rok 700 mln zł -2017 rok 1. 05 mln zł -2018 1.05 mln zł Około 45 tys. młodych osób skorzystało z bonów stażowych, szkoleniowych i innych form wsparcia zatrudnienia młodych bezrobotnych do końca marca 2016 roku. Odpowiednio 20 tys. osób skorzystało z bonów, 10,5 tys. z bonów na zasiedlenie. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że bezrobocie w Polsce spada, również wśród młodych. Stopa bezrobocia w końcu marca 2017 r. wyniosła 8,1% cywilnej ludności aktywnej zawodowo i była o 0,2 pkt. proc. niższa niż w IV kwartale 2016 r., w porównaniu do marca 2016 roku była niższa o 1,8 pkt. proc. W ostatnim kwartale 2017 roku osoby w wieku do 24 lat w ogólnej liczbie bezrobotnych stanowiły 12,9%, osoby w wieku 25-34 stanowiły 28% ogólnej ilości osób bezrobotnych. W związku z brakiem informacji na temat tworzenia funduszu dla młodych przedsiębiorców wypowiedź oceniamy jako częściowo zrealizowaną
Utworzona w 2002 roku przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych Akademia Dyplomatyczna została w 2005 roku włączona w struktury Polskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (PISM) – państwowego Instytutu, którego dyrektora powołuje premier, a w 2013 roku zmieniła nazwę na Akademia PISM. Akademia oferuje kursy i szkolenia z zakresu stosunków międzynarodowych i dy-plomacji przede wszystkim dla pracowników administracji publicznej. W latach 2013-2016 szkolenie młodych dyplomatów w ramach aplikacji dyplomatyczno-konsularnej prowadził utworzony przez ministra Radosława Sikorskiego Polski Instytut Dy
Utworzona w 2002 roku przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych Akademia Dyplomatyczna została w 2005 roku włączona w struktury Polskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (PISM) – państwowego Instytutu, którego dyrektora powołuje premier, a w 2013 roku zmieniła nazwę na Akademia PISM. Akademia oferuje kursy i szkolenia z zakresu stosunków międzynarodowych i dy-plomacji przede wszystkim dla pracowników administracji publicznej. W latach 2013-2016 szkolenie młodych dyplomatów w ramach aplikacji dyplomatyczno-konsularnej prowadził utworzony przez ministra Radosława Sikorskiego Polski Instytut Dyplomacji im. Ignacego Jana Paderewskiego przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych, znajdujący się obecnie w likwidacji. Instytut kształcił również dyplomatów z Gruzji, Mołdawii i Ukrainy. Zgodnie z Zarządzeniem nr 9 Ministra Spraw Zagranicznych z dnia 31 marca 2016 r. w sprawie likwidacji Polskiego Instytutu Dyplomacji imienia Ignacego Jana Paderewskiego od 1 października 2016 r. jego zadania przejęła komórka organizacyjna MSZ właściwa w sprawach szkolenia. Przyczyny likwidacji wyjaśnił wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak w odpowiedzi na interpelację posła Norberta Obryckiego. Wynika z niej m.in., iż w strukturach MSZ utworzona zostanie jednostka pod nazwą “Akademia Dyplomatyczna”, która będzie realizować dotychczasowe zadania Instytutu. Na dzień dzisiejszy nie ma informacji o fuzji Szkoły Dyplomacji z Akademią PISM. Utworzoną w 2016 r. jednostką jest Akademia Dyplomatyczna przy MSZ. Jej zadaniem jest przygotowanie i wdrażanie strategii edukacyjnej MSZ oraz podnoszenie kwalifikacji pracowników Ministerstwa. Akademia jest odpowiedzialna za program aplikacji dyplomatyczno-konsularnej. Jest to więc jednostka wspierająca działania ministra.
Trudno ocenić, czy tworzona Akademia Dyplomatyczna będzie realizować zakładane przez Prezydenta Andrzeja Dudę cele Polskiej Szkoły Dyplomacji, jednak powstaje ona z decyzji Ministra Spraw Zagranicznych i w ścisłych strukturach organizacyjnych Ministerstwa. Nie udało nam się dotrzeć do informacji wskazujących na działania podjęte przez Prezydenta Andrzeja Dudę na rzecz powołania Polskiej Szkoły Dyplomacji.
Postulat o przywróceniu Prokuratury Generalnej pod kontrolę Rządu RP był wypowiadany na wystąpieniach podczas ostatniej prezydenckiej kampanii wyborczej. Głównym celem było przywrócenie sposobu funkcjonowania Prokuraty Generalnej z lat 1990-2010, kiedy to stanowisko prokuratora generalnego funkcjonowało zespolone ze stanowiskiem ministra sprawiedliwości, oraz zastąpienie przepisów obowiązujących od 1985 roku. Poselski projekt ustawy o prokuraturze został przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość, zaś Sejm uchwalił ustawę 28 stycznia 2016 roku w przeważającej mierze głosami członków PiS (233 z
Postulat o przywróceniu Prokuratury Generalnej pod kontrolę Rządu RP był wypowiadany na wystąpieniach podczas ostatniej prezydenckiej kampanii wyborczej. Głównym celem było przywrócenie sposobu funkcjonowania Prokuraty Generalnej z lat 1990-2010, kiedy to stanowisko prokuratora generalnego funkcjonowało zespolone ze stanowiskiem ministra sprawiedliwości, oraz zastąpienie przepisów obowiązujących od 1985 roku. Poselski projekt ustawy o prokuraturze został przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość, zaś Sejm uchwalił ustawę 28 stycznia 2016 roku w przeważającej mierze głosami członków PiS (233 z 236). Prezydent RP podpisał ustawę 12 lutego 2016 roku i finalnie ustawa weszła w życie 4 marca 2016 roku. Ustawa określa powołanie Prokuratury Krajowej w miejsce Prokuratury Generalnej. Dokument wprowadza w życie również zespolone stanowisko ministra sprawiedliwości oraz prokuratora generalnego oraz powstanie Prokuratur Regionalnych w miejsce Prokuratur Apelacyjnych. Ustawa likwiduje kadencyjność stanowisk funkcyjnych i kierowniczych w prokuraturze. Dzięki skróceniu czasu pracy na poszczególnych poziomach prokuratury skróceniu uległ również proces awansu, co stwarza warunki do rozwoju i promocji zdolnych prokuratorów. W Prokuraturze Krajowej powstał Wydział Spraw Wewnętrznych, którego zadaniem będzie zajęcie się przestępstwami popełnionymi przez prokuratorów, sędziów i asesorów. Powstała też Krajowa Rada Prokuratorów przy urzędzie Prokuratora Generalnego w miejsce zlikwidowanej Krajowej Rady Prokuratury. Obietnice oceniamy jako częściowo zrealizowanym gdyż Andrzej Duda wyraźnie zaznaczył, że to on złoży ustawę, która połączy funkcje Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. Projekt został jednak złożony przez grupę posłów w grudniu 2015 roku, a więc kilka miesięcy po inauguracji prezydentury.
Polska Rada Przedsiębiorczości została reaktywowana w połowie maja 2016 roku przez Business Centre Club, Krajową Izbę Gospodarczą, Konfederację Lewiatan, Polską Radę Biznesu, Pracodawców RP i Związek Rzemiosła Polskiego. Tym samym Prezydent RP nie był jednym z podmiotów inicjujących jej działalność. Celem Rady jest współpraca przy realizacji tzw. “planu Morawieckiego”. Pierwsza rada działała podczas rządów Leszka Millera i przyczyniła się do uchwalenia ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz obniżki CIT. Nie dotarliśmy do informacji o tworzeniu Rady przez Prezydenta, lub o uczestnict
Polska Rada Przedsiębiorczości została reaktywowana w połowie maja 2016 roku przez Business Centre Club, Krajową Izbę Gospodarczą, Konfederację Lewiatan, Polską Radę Biznesu, Pracodawców RP i Związek Rzemiosła Polskiego. Tym samym Prezydent RP nie był jednym z podmiotów inicjujących jej działalność. Celem Rady jest współpraca przy realizacji tzw. “planu Morawieckiego”. Pierwsza rada działała podczas rządów Leszka Millera i przyczyniła się do uchwalenia ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz obniżki CIT. Nie dotarliśmy do informacji o tworzeniu Rady przez Prezydenta, lub o uczestnictwie Prezydenta w Radzie wspomnianej wyżej.
Obietnica dostępnych i bezpłatnych przedszkoli pojawiła się w Umowie Programowej Andrzeja Dudy w dziale Rodzina. Ustawą z dnia 1 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego oraz niektórych innych ustaw od 1 stycznia 2017 roku zniesiona została możliwość pobierania przez organ prowadzący opłat za pobyt dziecka w wieku 6 lat w publicznej placówce wychowania przedszkolnego. Nowelizacja ta zmienia zatem kwestii opłat przedszkolnych dla dzieci przed 6. rokiem życia. Zgodnie z nowelizacją, od bieżącego roku sześcioletni uczniowie uczęszczający do przedszkoli, oddz
Obietnica dostępnych i bezpłatnych przedszkoli pojawiła się w Umowie Programowej Andrzeja Dudy w dziale Rodzina. Ustawą z dnia 1 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego oraz niektórych innych ustaw od 1 stycznia 2017 roku zniesiona została możliwość pobierania przez organ prowadzący opłat za pobyt dziecka w wieku 6 lat w publicznej placówce wychowania przedszkolnego. Nowelizacja ta zmienia zatem kwestii opłat przedszkolnych dla dzieci przed 6. rokiem życia. Zgodnie z nowelizacją, od bieżącego roku sześcioletni uczniowie uczęszczający do przedszkoli, oddziałów przedszkolnych i innych form wychowania przedszkolnego objęci zostali subwencją oświatową. Większe wsparcie dla sześciolatków związane jest ze zniesieniem obowiązku szkolnego dla tych dzieci oraz koniecznością obejmowania wychowaniem przedszkolnym czterech roczników uczniów zamiast – jak dotychczas – trzech. Kwota, jaką w ramach subwencji samorząd dostanie na sześciolatka, będzie zależała od tego, w jakiej placówce się on znajdzie, np. czy będzie to przedszkole, czy oddział przedszkolny w szkole. Z myślą o dzieciach sześcioletnich, zaproponowano, aby w algorytmie podziału subwencji oświatowej na rok 2017 wprowadzić nowe wagi. Ich wartości dla dzieci w wieku 6 lat w wychowaniu przedszkolnym zostały oszacowane z uwzględnieniem zróżnicowania rodzajów placówek wychowania przedszkolnego oraz rodzaju miejscowości, w której jest zlokalizowana. I tak w przypadku: – dziecka sześcioletniego w przedszkolu szacuje się, że średnia kwota subwencji wyniesie ok. 4 089 zł; – dziecka sześcioletniego w oddziale przedszkolnym w szkole podstawowej lub korzystającego z innej formy wychowania przedszkolnego (np. punkty przedszkolne) szacuje się, że średnia kwota subwencji wyniesie ok. 3 650 zł.
Z kolei w przypadku dzieci w placówkach wychowania przedszkolnego na terenach wiejskich i w miastach do 5 tys. mieszkańców zostanie, oprócz powyższych kwot, naliczona dodatkowa kwota subwencji w wysokości ok. 861 zł. W projekcie algorytmu podziału subwencji oświatowej na rok 2017 zaproponowano nową wagę dotyczącą dzieci sześcioletnich realizujących roczne przygotowanie przedszkolne w edukacji domowej. Średnia kwota subwencji na dziecko w tym przypadku wyniesie ok. 1 346 zł. W praktyce, od 1 stycznia 2017 r. rodzice dzieci realizujących obowiązek rocznego przygotowania przedszkolnego (oraz starszych) w publicznych przedszkolach (oddziałach przedszkolnych w szkole podstawowej lub innych formach wychowania przedszkolnego), muszą ponosić jedynie opłaty za korzystanie przez dziecko z wyżywienia. Obietnice oceniamy jako częściowo zrealizowaną, gdyż jedynie dzieci 6-letnie mają możliwość darmowego uczęszczania do przedszkola.
Kwestia reformy systemu oświaty podnoszona była zarówno w kampanii wyborczej Prezydenta Andrzeja Dudy, jak i w kampanii Prawa i Sprawiedliwości. W obu przypadkach sygnalizowano, że priorytetem będzie zniesienie obowiązku szkolnego dla sześciolatków (deklarowano, że decyzję o posłaniu dziecka sześcioletniego do szkoły możliwe będzie na wniosek rodziców) i dyskusja nad losem gimnazjów (mówiono o ich stopniowym „wygaszaniu” i likwidacji). 3 lutego 2016 roku na konferencji prasowej Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska przedstawiła, w jaki sposób będzie wyglądała ogólnopolska debata związana z
Kwestia reformy systemu oświaty podnoszona była zarówno w kampanii wyborczej Prezydenta Andrzeja Dudy, jak i w kampanii Prawa i Sprawiedliwości. W obu przypadkach sygnalizowano, że priorytetem będzie zniesienie obowiązku szkolnego dla sześciolatków (deklarowano, że decyzję o posłaniu dziecka sześcioletniego do szkoły możliwe będzie na wniosek rodziców) i dyskusja nad losem gimnazjów (mówiono o ich stopniowym „wygaszaniu” i likwidacji). 3 lutego 2016 roku na konferencji prasowej Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska przedstawiła, w jaki sposób będzie wyglądała ogólnopolska debata związana ze zmianami w systemie edukacji – „Uczeń. Rodzic. Nauczyciel – Dobra Zmiana”. Jej zakończenie zapowiedziała na ostatnie dni czerwca, tak aby we wrześniu powstał gotowy projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty.
21 czerwca 2016 roku miało miejsce posiedzenie sekcji „Edukacja, młode pokolenie, sport” Narodowej Rady Rozwoju z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, który stwierdził wtedy, że: „należy zmienić formułę dotychczasowego gimnazjum. To jest moje osobiste głębokie przekonanie. Ja uważam, że należy je albo wydłużyć, albo zlikwidować”. Prezydent Andrzej Duda wyraził wtedy przekonanie, że najlepszym wyjściem byłoby stworzenie systemu: cztery – cztery – cztery, czyli 4-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie gimnazjum, 4-letnie liceum. 27 czerwca 2016 roku w Toruniu miało miejsce podsumowanie kilkumiesięcznej debaty o zmianach systemu edukacji. Największe zainteresowanie wzbudziły propozycje zmian w strukturze szkolnictwa, będące zapowiedzą realizacji obietnic wyborczych o likwidacji gimnazjów, czyli powrotu do stanu sprzed 1999 roku (sześcioletnie szkoły podstawowe, trzyletnie gimnazjum i trzyletnia szkoła ponadgimnazjalna: liceum, trzy- lub czteroletnie technikum oraz dwu- lub trzyletnie szkoły zawodowe zostały wprowadzone na mocy ustawy z 8 stycznia 1999 roku), czyli przywrócenie ośmioletniej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum.
Zmianę tę argumentowano przede wszystkim problemami związanymi z niżem de-mograficznym. Jako główne cele wskazywano: – uratowanie potencjału polskiej edukacji (szkoły, budynki, nauczyciele, doświad-czenie, centra lokalnej kultury), – dokonanie zmian programowych, tak aby stworzyć system oświatowy na miarę XXI wieku, – powrót do idei liceum ogólnokształcącego w miejsce “kursu przygotowawczego do egzaminu maturalnego”. W rezultacie dotychczasowe sześcioletnie szkoły podstawowe (trzy lata nauczania zintegrowanego i trzy lata, gdzie kształcenie odbywa się w ramach przedmiotów prowadzonych przez specjalistów przedmiotowych) i trzyletnie gimnazja miałyby być zastąpione przez szkołę powszechną, obejmującą klasy I-VIII z edukacją wczesnoszkolną w klasach I-IV. Wskazywano, że pozwoli to na uratowanie wielu małych szkół podstawowych przed skutkami niżu demograficznego (według prognoz liczba uczniów szkół podstawowych, pomimo obowiązku szkolnego dla dziecka 6-letniego w roku 2016, w roku 2022 będzie mniejsza o 12% [308 tys. uczniów] od tej z roku 2005).
Głównym argumentem przemawiającym za likwidacją gimnazjów był drastyczny spadek liczby uczniów przy jednoczesnym wzroście liczby gimnazjów. Według danych w Systemie Informacji Oświatowej w roku szkolnym 2015/2016 było ich 7866, natomiast w roku szkolnym 2006/2007 działalność oświatową na poziomie gimnazjów prowadziło 380 szkół dla dzieci i młodzieży, w których uczyło się 102,4 tys. gimnazjalistów. W porównaniu z wcześniejszym rokiem szkolnym przybyły 3 gimnazja, ale łączna liczba gimnazjalistów była o 5,6 tys. osób [o 5,2%] mniejsza niż rok wcześniej, natomiast w roku szkolnym 2014/2015 działało 7 635 gimnazjów (o 0,3% więcej niż w poprzednim roku szkolnym), uczęszczało do nich 1,1 mln uczniów (o 2,9% mniej w porównaniu z rokiem szkolnym 2013/2014 oraz 34,7% mniej w stosunku do roku szkolnego 2003/2004). Sytuacja ta niejednokrotnie doprowadzała do powstawania trudności w finansowaniu gimnazjów, gdyż od roku szkolnego 2005/06 liczba uczniów gimnazjów systematycznie spada, zmniejszając się o ok. 33% w roku szkolnym 2016/17, natomiast liczba etatów nauczycieli tablicowych w tym samym okresie zmniejszyła się o ok. 13%.
Po wprowadzeniu proponowanych zmian w oświacie szkoła powszechna będzie się dzieliła na klasy I-IV (poziom podstawowy) i klasy V-VIII (poziom gimnazjalny). Szkoła ponadgimnazjalna (licea, licea profilowane, technika, szkoły zawodowe) do tej pory trwała od 2 do 4 lat, natomiast obecnie proponuje się, by docelowo wyglądała ona następująco: – liceum ogólnokształcące (klasy I-IV), – technikum (klasy I-V), – szkoła branżowa (stopień I – klasy I-III, stopień II – klasy I-II). Według MEN zmiana ta jest konieczna, gdyż szkoła ponadgimnazjalna została realnie skrócona do dwóch lat, a koncentracja godzin w przedmiotach rozszerzonych uniemożliwia ich normalną realizację w ciągu dwóch skróconych lat, a ponadto 26 z 37 Rektorów Szkół wyższych wyraziło negatywną ocenę przygotowania absolwentów szkół ponadgimnazjalnych do podjęcia studiów – wskazując na zbyt krótki czas nauki w liceum. Do proponowanych zmian z dużym dystansem odnosi się Związek Nauczycielstwa Polskiego i duża część środowisk związanych z oświatą. Zgodnie z zapowiedziami, projekt ustawy Prawo Oświatowe oraz ustawy wprowadzającej reformę został zaprezentowany w dniu 16 września 2016 r. przez Minister Edukacji Narodowej Annę Zalewską. Obie ustawy zostały uchwalone 14 grudnia 2016 r. (Dz. U. z 2017 r. poz. 59 i 60) i w całości wchodzą w życie 1 września 2017 r. Całość procesu legislacyjnego: druki nr 1030 oraz 1031.
Przed nowym rokiem szkolnym, w terminie do 31 marca jednostki samorządu terytorialnego miały obowiązek podjęcia uchwały w sprawie dostosowania sieci szkół do nowego systemu, wprowadzonego przepisami reformy oraz w sprawie kryteriów rekrutacyjnych do poszczególnych szkół i placówek oświatowych. Dyrektorzy szkół mieli w maju za zadanie przygotować arkusze organizacyjne szkół, po zatwierdzeniu których dokonane zostały zmiany kadrowe wśród nauczycieli placówek. Te zmiany zostały ujęte w Przepisach wprowadzających.
Reforma zmienia system oświaty zgodnie z obietnicą – zlikwidowane i wygaszone zostaną gimnazja, a przekształcą się szkoły podstawowe, licea ogólnokształcące, szkoły zawodowe oraz specjalne. Aktualnie trwają prace nad wydawaniem nowych aktów wykonawczych do obu ustaw, obowiązują już rozporządzenia dotyczące między innymi ramowych planów nauczania, podstaw programowych oraz klasyfikacja zawodów szkolnictwa zawodowego. W związku ze szczególnym trybem roku szkolnego i tym że część ustaw edukacyjnych już weszła w życie obietnice oceniamy jako zrealizowaną
Likwidacja systemu testowego to jedna z obietnic wyborczych Andrzeja Dudy z zakresu edukacji. Przeczytać o niej możemy między innymi na profilu obecnego Prezydenta na Facebooku. Mowa tutaj oczywiście o najważniejszych egzaminach, jakim polscy uczniowie stawiają czoła, czyli: sprawdzian szóstoklasisty oraz egzaminy: gimnazjalny, maturalny i zawodowy. Pierwszy z nich to sprawdzian szóstoklasisty. Jego historia rozpoczęła się w 2002 roku, kiedy to został wprowadzony. Jest on pokłosiem programu czterech reform przeprowadzonych przez rząd Jerzego Buzka. Sprawdzian ten obejmuje wiadomości i umiejętn
Likwidacja systemu testowego to jedna z obietnic wyborczych Andrzeja Dudy z zakresu edukacji. Przeczytać o niej możemy między innymi na profilu obecnego Prezydenta na Facebooku. Mowa tutaj oczywiście o najważniejszych egzaminach, jakim polscy uczniowie stawiają czoła, czyli: sprawdzian szóstoklasisty oraz egzaminy: gimnazjalny, maturalny i zawodowy. Pierwszy z nich to sprawdzian szóstoklasisty. Jego historia rozpoczęła się w 2002 roku, kiedy to został wprowadzony. Jest on pokłosiem programu czterech reform przeprowadzonych przez rząd Jerzego Buzka. Sprawdzian ten obejmuje wiadomości i umiejętności ujęte w odpowiedniej podstawie programowej. Sprawdzian podzielony był na dwie części: pierwsza obejmowała zadania z języka polskiego i matematyki, druga natomiast – zadania z języka obcego nowożytnego. Jak możemy przeczytać na stronie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej: „Co istotne, podstawę dla wielu zadań z języka polskiego i matematyki będą stanowiły teksty lub informacje z zakresu historii lub przyrody.”. Jednak zgodnie z decyzją Sejmu z 23 czerwca egzamin ten zostanie zlikwidowany od 1 września 2016 roku. Egzamin gimnazjalny obejmuje wiadomości ujęte w podstawie programowej. Składa się on z trzech części: humanistycznej, matematyczno-przyrodniczej oraz językowej. Każda część posiada zadania zamknięte. Historia egzaminu gimnazjalnego również sięga programu czterech reform. System gimnazjalny niedługo dobiegnie końca, gimnazja zostaną zastąpione przez 8-letnie szkoły podstawowe oraz 4-letnie szkoły średnie. Egzamin maturalny wprowadzony był w myśl reformy edukacji z 1999 roku. Ostatnie zmiany zaczęły obowiązywać od roku szkolnego 2014/2015. Uczeń ma obowiązek przystąpić do dwóch egzaminów w formie ustnej: z języka polskiego oraz z języka obcego nowożytnego. Ponadto obowiązkowe są również: trzy egzaminy pisemne na poziomie podstawowym: z języka polskiego, z matematyki oraz z języka obcego nowożytnego. Uczeń ma również obowiązek napisać jeden egzamin pisemny na poziomie rozszerzonym z wybranego przez siebie przedmiotu dodatkowego. Egzaminy pisemne na obu poziomach składają się z pytań o charakterze zarówno zamkniętym, jak i otwartym. Zakres wiedzy i umiejętności obowiązujących na egzaminie zawarty jest w podstawie programowej. Egzamin zawodowy adresowany jest przede wszystkim do absolwentów szkół technicznych i zawodowych. Ostatnie zmiany w zakresie funkcjonowania egzaminu weszły w życie 1 września 2012 roku. Egzamin składa się z części pisemnej i praktycznej. Cześć pisemna trwa 60 minut i składa się z 40 pytań testowych. Wszystkie wyżej wymienione egzaminy są zwieńczeniem pewnego etapu w karierze edukacyjnej obywatela Polski. Każdy z nich posiada część zamkniętą. Dotychczas zlikwidowano sprawdzian szóstoklasisty. Jest to zgodne z obietnicą Prezydenta Andrzeja Dudy. Równocześnie trzeba pamiętać o reformie systemu edukacji i likwidacji szkół gimnazjalnych. Jednak obecnie nie zostały podjęte jakiekolwiek kroki w celu reformy pozostałych egzaminów.
Jest to obietnica wyborcza obecnego Prezydenta Andrzeja Dudy, powtórzona także przez ówczesną kandydatkę na urząd premiera Beatę Szydło w programie emitowanym 13.10.2015 r. na antenie TVP Info. Prawo dzieci i młodzieży do świadczeń zdrowotnych, których celem jest zachowanie zdrowia, zapobieganie chorobom i urazom, wczesne wykrywanie chorób, leczenie, pielęgnacja oraz zapobieganie niepełnosprawności i jej ograniczanie określa ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Szczegółowe regulacje dotyczące gwarantowanych przez państwo świa
Jest to obietnica wyborcza obecnego Prezydenta Andrzeja Dudy, powtórzona także przez ówczesną kandydatkę na urząd premiera Beatę Szydło w programie emitowanym 13.10.2015 r. na antenie TVP Info. Prawo dzieci i młodzieży do świadczeń zdrowotnych, których celem jest zachowanie zdrowia, zapobieganie chorobom i urazom, wczesne wykrywanie chorób, leczenie, pielęgnacja oraz zapobieganie niepełnosprawności i jej ograniczanie określa ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Szczegółowe regulacje dotyczące gwarantowanych przez państwo świadczeń dla dzieci i młodzieży zawarte są w następujących aktach wykonawczych: rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 24 września 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej, rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 6 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia stomatologicznego oraz rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 28 sierpnia 2009 r. w sprawie organizacji profilaktycznej opieki zdrowotnej nad dziećmi i młodzieżą.
Informację o stanie prac nad realizacją powyższej obietnicy można znaleźć w odpowiedzi podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia Piotra Warczyńskiego na interpelację nr 2299 posła Grzegorza Furgo z 5 kwietnia 2016 roku. Kierownictwo Ministerstwa Zdrowia w dniu 3 grudnia 2015 r. określiło priorytet ”Wzmocnienie pozycji lekarza rodzinnego”. W celu realizacji tego priorytetu Minister Zdrowia na mocy zarządzenia z 23 marca 2016 roku powołał „Zespół do opracowania strategii rozwiązań systemowych w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej”, którego zadaniem jest przygotowanie strategii rozwiązań systemowych w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej, która posłuży do przygotowania projektu założeń projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej. Kierunki zmian, w tym również kwestie organizacji profilaktycznej opieki zdrowotnej nad uczniami oraz sposobu jej finansowania ze środków publicznych, będzie określała nowa ustawa.
Odnośnie opieki stomatologicznej Minister Zdrowia na mocy zarządzenia z 2 czerwca 2016 r. powołał „Zespół do spraw opracowania rozwiązań na rzecz poprawy stanu zdrowia jamy ustnej u dzieci”, którego zadaniem będzie opracowanie m. in. koncepcji stomatologicznej opieki zdrowotnej nad dziećmi oraz koncepcji jej wdrożenia. Koszty finansowe rozwiązań dotyczących opieki stomatologicznej i medycznej zostaną oszacowane w trakcie prac przedmiotowych zespołów. O pracach zespołu wspominał Rzecznik praw dziecka Marek Michalak w wystąpieniu 25 maja 2017 roku na Komisji: Polityki Społecznej i Rodziny oraz Edukacji, Nauki i Młodzieży. W pracach zespołu uczestniczyli przedstawiciele rzecznika praw dziecka. Opracowany został dokument opisujący diagnozę kondycji stomatologicznej opieki zdrowotnej dla dzieci i młodzieży, w którym zwrócono uwagę na niezadawalający stan zdrowia jamy ustnej najmłodszej populacji, problemy organizacyjne w opiece zdrowotnej i potencjalne przyczyny niewydolności aktualnych rozwiązań, w szczególności nieprawidłową ocenę procedur stomatologicznych dla dzieci i młodzieży.
Bankowy tytuł egzekucyjny tospecjalny, pozasądowy tytuł egzekucyjny stwierdzający istnienie wymagalnej wierzytelności banku wobec osoby, która bezpośrednio dokonała z nim czynności bankowej lub która była dłużnikiem banku z tytułu zabezpieczenia wierzytelności banku wynikającej z czynności bankowej i złożyła pisemne oświadczenie o poddaniu się egzekucji oraz gdy roszczenie objęte tytułem wynikało bezpośrednio z tej czynności bankowej lub jej zabezpieczenia. Przepisy regulujące bankowy tytuł egzekucyjny (potocznie zwany b.t.e.) zawarte były w art. 96 – 98 ustawy Prawo Bankowe. Poselski projekt
Bankowy tytuł egzekucyjny tospecjalny, pozasądowy tytuł egzekucyjny stwierdzający istnienie wymagalnej wierzytelności banku wobec osoby, która bezpośrednio dokonała z nim czynności bankowej lub która była dłużnikiem banku z tytułu zabezpieczenia wierzytelności banku wynikającej z czynności bankowej i złożyła pisemne oświadczenie o poddaniu się egzekucji oraz gdy roszczenie objęte tytułem wynikało bezpośrednio z tej czynności bankowej lub jej zabezpieczenia. Przepisy regulujące bankowy tytuł egzekucyjny (potocznie zwany b.t.e.) zawarte były w art. 96 – 98 ustawy Prawo Bankowe. Poselski projekt nowelizujący ustawę wpłynął do Sejmu 17 kwietnia 2015 r. Zostały w nim uwzględnione przepisy (art. 1 ust. 4) uchylające art 96-98 ustawy Prawo Bankowe. Wcześniej, 14 kwietnia, pięcioosobowy skład Trybunału Konstytucyjnego podważył zgodność z art. 32 Konstytucji art. 96 i 97 ustawy Prawo Bankowe i orzekł utratę przez nie mocy obowiązującej z dniem 1 sierpnia 2016 r. Ustawa z dnia 25 września 2015 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw została przyjęta przez Sejm większością 374 posłów głosujących “za”. 26 października prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy. Weszła w życie 27 listopada 2015 r.
Program inwestycyjny i uruchomienie na jego realizację 1 400 mld zł pojawia się już w programie PiS z 2014 r., jak i w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego z 2015 r. Jego zapowiedź znajdziemy też na konwencji Prawa i Sprawiedliwości “Myśląc Polska”. Andrzej Duda utworzenie takiego programu wpisał do swojej umowy programowej w ramach filaru praca. Temat ten pojawił się także w exposé Beaty Szydło, która zapowiedziała: “To właśnie projekt biliona złotych na rozwój, o którym mówiliśmy w kampanii wyborczej. Podsumowanie możliwości, o których mówimy, daje nawet sumę większą niż bilion. Bilion to symbo
Program inwestycyjny i uruchomienie na jego realizację 1 400 mld zł pojawia się już w programie PiS z 2014 r., jak i w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego z 2015 r. Jego zapowiedź znajdziemy też na konwencji Prawa i Sprawiedliwości “Myśląc Polska”. Andrzej Duda utworzenie takiego programu wpisał do swojej umowy programowej w ramach filaru praca. Temat ten pojawił się także w exposé Beaty Szydło, która zapowiedziała: “To właśnie projekt biliona złotych na rozwój, o którym mówiliśmy w kampanii wyborczej. Podsumowanie możliwości, o których mówimy, daje nawet sumę większą niż bilion. Bilion to symbol. Symbol wielkiego przedsięwzięcia”. Emanacją tych zapowiedzi jest przedstawiony 16 lutego 2016 r. przez Mateusza Morawieckiego plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, w którym jednym z pięciu filarów “silnej polskiej gospodarki” jest wykorzystanie kapitału dla rozwoju. W programie wyszczególniono środki, które są dostępne w ramach potencjału inwestycyjnego spółek Skarbu Państwa (75-150 mld zł), ujęto środki na lokatach zgromadzone przez polskie firmy (do 230 mld zł); potencjał kredytowy sektora bankowego ma udostępnić do 90 mld zł. Zapowiedziano utworzenie funduszu rozwojowego dysponującego środkami od 75 do 120 mld zł, a także utworzenie programów rozwojowych (65-100 mld zł). Istotnym elementem programu inwestycyjnego są środki pochodzące z funduszy unijnych w kwocie ok. 480 mld zł, a także programy realizowane przez instytucje międzynarodowe (50-80 mld zł). Łącznie daje to kwotę do 1230 mld zł. Plan ten został przyjęty przez Radę Ministrów 16 lutego 2016 r.
– 13 kwietnia 2016 przekształcono Polskie Inwestycje Rozwojowe w Polski Fundusz Rozwoju, który ma integrować działania takich instytucji jak KUKE SA, BGK, PARP, PAIiIZ, ARP;
– 10 czerwca 2016 Sejm przyjął zmiany dające obecnemu Ministrowi Rozwoju uprawnienia nadzoru nad niektórymi spółkami Skarbu Państwa zajmującymi się wspieraniem rozwoju gospodarki, Urzędem Zamówień Publicznych, a także nad BGK. Ustawa weszła w życie 30 czerwca br.;
– 29 lipca 2016 Ministerstwo Rozwoju przekazało do konsultacji społecznych projekt Strategia na rzecz odpowiedzialnego rozwoju.
– 14 lutego 2017 roku Strategia na rzecz odpowiedzialnego rozwoju została przyjęta przez Radę Ministrów. Realizacja wszystkich celów rozwojowych Strategii będzie wymagała zaangażowania znacznych środków publicznych (krajowych i zagranicznych) oraz prywatnych, szacowanych przez Ministerstwo do 2020 r. na ok. 1,5 bln zł po stronie sektora publicznego oraz ponad 0,6 bln zł w ramach inwestycji prywatnych.
Ustawa obecnie regulująca obywatelską inicjatywę ustawodawczą, czyli procedurę składania projektów ustaw przez obywateli, zakłada jedynie zebranie przynajmniej 100 000 podpisów, natomiast w żaden sposób nie odwołuje się do 1% osób uprawnionych do głosowania ani do liczby czytań w Sejmie. Oznacza to, że niezależnie od ilości złożonych podpisów ustawa może być odrzucona już w pierwszym czytaniu, tak jak stało się to m.in. w wypadku tzw. ustawy antyaborcyjnej z września ubiegłego roku. Ze strony Prezydenta Andrzeja Dudy nie wpłynął natomiast do tej pory żaden projekt ustawy zmieniającej aktualne
Ustawa obecnie regulująca obywatelską inicjatywę ustawodawczą, czyli procedurę składania projektów ustaw przez obywateli, zakłada jedynie zebranie przynajmniej 100 000 podpisów, natomiast w żaden sposób nie odwołuje się do 1% osób uprawnionych do głosowania ani do liczby czytań w Sejmie. Oznacza to, że niezależnie od ilości złożonych podpisów ustawa może być odrzucona już w pierwszym czytaniu, tak jak stało się to m.in. w wypadku tzw. ustawy antyaborcyjnej z września ubiegłego roku. Ze strony Prezydenta Andrzeja Dudy nie wpłynął natomiast do tej pory żaden projekt ustawy zmieniającej aktualne zasady i procedury. Ponadto, prace nad taką ustawą nie zostały nigdzie ogłoszone.
18 kwietnia 2015 r. Andrzej Duda zapowiedział obniżenie podatku CIT dla małych przedsiębiorców z 19% do 15% pod warunkiem, że będą one zatrudniały minimum trzech pracowników, którzy zarabialiby przynajmniej średnią krajową. Kwestia ta ponownie pojawiła się 18 listopada 2015 r. w exposé Premier Beaty Szydło, która zapowiedziała obniżenie podatku dla małych przedsiębiorstw z 19% do 15%, jednak bez dodatkowych warunków. Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych został złożony 24 czerwca 2016 r. Główna zmiana p
18 kwietnia 2015 r. Andrzej Duda zapowiedział obniżenie podatku CIT dla małych przedsiębiorców z 19% do 15% pod warunkiem, że będą one zatrudniały minimum trzech pracowników, którzy zarabialiby przynajmniej średnią krajową. Kwestia ta ponownie pojawiła się 18 listopada 2015 r. w exposé Premier Beaty Szydło, która zapowiedziała obniżenie podatku dla małych przedsiębiorstw z 19% do 15%, jednak bez dodatkowych warunków. Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych został złożony 24 czerwca 2016 r. Główna zmiana polega na obniżeniu podatku CIT z 19% do 15% dla przedsiębiorców, których obroty roczne nie przekraczają równowartości 1,2 mln euro oraz przedsiębiorców rozpoczynających swoją działalność, o ile spełniają wymienione w ustawie warunki. Projekt ustawy nie warunkuje otrzymania ulgi ze względu na zatrudnienie trzech pracowników otrzymujących pensje co najmniej na poziomie średniej krajowej (jednocześnie nie odnosi się do żadnej innej liczby pracowników warunkujących obniżenie podatku). Projekt został przyjęty przez Sejm 22 lipca 2016 r. w trzecim czytaniu większością 439 głosów za, 0 przeciw oraz 3 głosami wstrzymującymi się. Ustawa weszła w życie 1 stycznia 2017 r.
W ustawie budżetowej na 2016 rok na naukę przewidziano 8 263 287 tysięcy złotych. Stanowi to co prawda zwiększenie nakładów finansowych w stosunku do zeszłego roku o 5,9% (w 2015 roku było to 7 438 000 tysięcy złotych), jednak kwota ta stanowi w relacji do PKB jedynie 0,44 proc. Z kolei w ustawie budżetowej na rok 2017, na naukę przewidziano 8,4 mld złotych. W stosunku do roku 2016 będzie to wzrost o 2 proc., czyli o 162 mln złotych. Pieniądze na naukę przewidziane są nie tylko w budżecie resortu nauki – tam zarezerwowanych jest 7,41 mld zł ale również np. w budżecie Ministerstwa Obrony Narodo
W ustawie budżetowej na 2016 rok na naukę przewidziano 8 263 287 tysięcy złotych. Stanowi to co prawda zwiększenie nakładów finansowych w stosunku do zeszłego roku o 5,9% (w 2015 roku było to 7 438 000 tysięcy złotych), jednak kwota ta stanowi w relacji do PKB jedynie 0,44 proc. Z kolei w ustawie budżetowej na rok 2017, na naukę przewidziano 8,4 mld złotych. W stosunku do roku 2016 będzie to wzrost o 2 proc., czyli o 162 mln złotych. Pieniądze na naukę przewidziane są nie tylko w budżecie resortu nauki – tam zarezerwowanych jest 7,41 mld zł ale również np. w budżecie Ministerstwa Obrony Narodowej (700 mln zł), Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (80 mln zł), Ministerstwa Środowiska (30 mln zł) i Ministerstwa Rozwoju (30 mln zł). Wydatki państwa na naukę w stosunku do PKB wzrastają: z poziomu 0,39 proc. w 2014 roku i 0,42 proc. w 2015 roku i 0,44 proc. w roku 2016, jednak w roku bieżącym zanotowano minimalny spadek o 0,01 do poziomu 0,43 proc. PKB. Wzrost wydatków na naukę do 2 proc. PKB zapowiadał także rząd Ewy Kopacz. Deklarowano, że zostanie on osiągnięty w 2020 roku.
1 stycznia 2016 roku weszła w życie ustawa z dnia 25 września 2015 roku o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem innowacyjności. Wprowadziła ona między innymi nową ulgę podatkową związaną z działalnością badawczorozwojową. W rozumieniu ustawy działalność badawczo-rozwojowa to działalność twórcza obejmuja-ca badania naukowe lub prace rozwojowe, podejmowana w sposób systematyczny w celu zwiększenia zasobów wiedzy oraz wykorzystania zasobów wiedzy do tworzenia nowych zastosowań. Koszty uzyskania przychodów poniesione na działalność badawczo-rozwojową kwal-ifikujące się do ulgi to:
1. Płace i składki pracowników zatrudnionych w celu działalności badawczo-rozwojowej,
2. Nabycie materiałów i surowców bezpośrednio związanych z działalnością badawczo-rozwojową,
3. Ekspertyzy, opinie, usługi doradcze i usługi równorzędne, a także nabycie wyników badań naukowych świadczonych lub wykonanych na podstawie umowy przez jednostkę naukową na potrzeby prowadzonej działalności badawczo-rozwojowej,
4. Odpłatne korzystanie z aparatury naukowo-badawczej wykorzystywanej wyłącznie w prowadzonej działalności badawczo-rozwojowej,
5. Odpisy amortyzacyjne od środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych wykorzystywanych w prowadzonej działalności badawczo-rozwojowej, z wyłączeniem samochodów osobowych oraz budowli, budynków i lokali będących odrębną własnością.
Nowe zapisy umożliwiają w praktyce podwójny odpis wydatków badawczo-rozwojowych:
– Zaliczając wydatek w pełnej wysokości do kosztów podatkowych,
– Odliczając go od podstawy opodatkowania w ramach przewidzianego limitu:
– 30% – wydatki na płace i składki pracowników,
-20% w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw, a 10% w przypadku dużych – pozostałe koszty wymienione wyżej w punktach 2-5.
Łącznie więc przedsiębiorstwa mogą odliczyć od 110 do 130% wydatków badawczo-rozwojowych, w zależności od wielkości przedsiębiorstwa oraz kategorii wydatków. Nową ulgę badawczo-rozwojową można jednak rozliczyć dopiero w rocznym zeznaniu podatkowym, co potwierdził w interpretacji z 23 maja 2016 roku Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie.
Na terenie Śląska znajduje się Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Zgodnie z ustawą okres działania oraz granice każdej z 14 funkcjonujących w Polsce Specjalnych Stref Ekonomicznych ustala Rada Ministrów na drodze rozporządzenia. W ten sam sposób zmienia się okres działania strefy oraz jej granice. Rząd Donalda Tuska wydał 23 lipca 2013 r. rozporządzenia przedłużające działanie wszystkich SSE do końca 2026 roku, w tym także Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, a 20 maja 2014 r. rozporządzenie rozszerzające obszar KSSE. W lutym 2015 Zarząd KSSE przygotował projekt “4 Silesia (4S)”, m
Na terenie Śląska znajduje się Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Zgodnie z ustawą okres działania oraz granice każdej z 14 funkcjonujących w Polsce Specjalnych Stref Ekonomicznych ustala Rada Ministrów na drodze rozporządzenia. W ten sam sposób zmienia się okres działania strefy oraz jej granice. Rząd Donalda Tuska wydał 23 lipca 2013 r. rozporządzenia przedłużające działanie wszystkich SSE do końca 2026 roku, w tym także Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, a 20 maja 2014 r. rozporządzenie rozszerzające obszar KSSE. W lutym 2015 Zarząd KSSE przygotował projekt “4 Silesia (4S)”, mający na celu powiększenie KSSE o 900 ha. Rządowy program dot. tego projektu miał być gotowy na wiosnę 2015 roku, jednak od tego czasu Rada Ministrów nie wydała odpowiedniego rozporządzenia. Pod koniec czerwca 2017 roku na stronie Rządowego Centrum Legislacji pojawiły się projekty rozporządzeń dot. stref ekonomicznych m.in. wałbrzyskiej, krakowskiej, mieleckiej. Jednak zmieniają one jedynie obszar działania stref, nie przedłużają czasu ich trwania. Nie znaleźliśmy żadnych informacji na temat tworzonego “Paktu dla Śląska”, bądź dokumentu o innej nazwie poruszającego kwestie wymienione w obietnicy i we współdziałaniu z tymi podmiotami.
W ramach Komisji Nadzoru Finansowego funkcjonuje Departament Ochrony Klientów, do którego zadań należy m.in. “koordynowanie działań podejmowanych przez Urząd Komisji w zakresie polityki ochrony interesów odbiorców usług finansowych”. Ustawa z 5 sierpnia 2015 r. utworzyła instytucję Rzecznika Finansowego. Została ona podpisana przez Prezydenta 25 sierpnia 2015 roku, a więc podpisywał ją już Andrzej Duda. Weszła w życie 11 października 2015 r. Jak możemy przeczytać w ustawie do zadań Rzecznika należy podejmowanie działań w zakresie ochrony klientów podmiotów rynku finansowego, których interesy r
W ramach Komisji Nadzoru Finansowego funkcjonuje Departament Ochrony Klientów, do którego zadań należy m.in. “koordynowanie działań podejmowanych przez Urząd Komisji w zakresie polityki ochrony interesów odbiorców usług finansowych”. Ustawa z 5 sierpnia 2015 r. utworzyła instytucję Rzecznika Finansowego. Została ona podpisana przez Prezydenta 25 sierpnia 2015 roku, a więc podpisywał ją już Andrzej Duda. Weszła w życie 11 października 2015 r. Jak możemy przeczytać w ustawie do zadań Rzecznika należy podejmowanie działań w zakresie ochrony klientów podmiotów rynku finansowego, których interesy reprezentuje, a w szczególności: 1) rozpatrywanie wniosków w indywidualnych sprawach, wniesionych na skutek nieuwzględnienia roszczeń klienta przez podmiot rynku finansowego w trybie rozpatrywania reklamacji; 2) rozpatrywanie wniosków dotyczących niewykonania czynności wynikających z reklamacji rozpatrzonej zgodnie z wolą klienta w terminie, o którym mowa w art. 9 pkt 4; 3) opiniowanie projektów aktów prawnych dotyczących organizacji i funkcjonowania podmiotów rynku finansowego; 4) występowanie do właściwych organów z wnioskami o podjęcie inicjatywy ustawodawczej albo wydanie lub zmianę innych aktów prawnych w sprawach dotyczących organizacji i funkcjonowania rynku finansowego; 5) informowanie właściwych organów nadzoru i kontroli o dostrzeżonych nieprawidłowościach w funkcjonowaniu podmiotów rynku finansowego; 6) inicjowanie i organizowanie działalności edukacyjnej i informacyjnej w dziedzinie ochrony interesów klientów podmiotów rynku finansowego.
Na stronie www.rf.gov.pl znajdują się statystyki Rzecznika w 2016 roku. Przez rok udzielono 23600 porad przez ekspertów, złożono 19 385 wniosków do Rzecznika i wydano 344 istotne poglądy w sprawach.
Projekt ustawy o o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki zaprezentowany został 2 sierpnia 2016 roku w trakcie konferencji prasowej, tego samego dnia wpłynął on do laski marszałkowskiej. Projekt ten jednak zakłada wyłącznie zwrot tzw. spreadów wszystkim, którzy zaciągnęli kredyty w walu-tach obcych, nie tylko frankowiczom. Jak tłumaczono w trakcie konferencji, odłożenie w czasie zapowiadanego przewalutowania kredytów podyktowane jest obecną sytuacją całego sektora bankowego w Unii Europejskiej. Jednocześnie wskazano, że nastąpi ono w odpowiednim czasie.
20 października 2016 roku prezydencki projekt skierowano po pierwszym czytaniu do Komisji Finansów Publicznych, gdzie zatrzymała się jego ścieżka legislacyjna. 2 sierpnia 2017 wpłynął kolejny prezydencki projekt ustawy mającej pomóc frankowiczom. Nowelizacja ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych została tego samego dnia zaopiniowana przez Komisję Nadzoru Finansowego: “Przedstawiony przez Prezydenta RP projekt z jednej strony, wraz z innymi, rekomendowanymi przez KSF działaniami, ustanawia rozwiązanie zachęcające banki do stopniowej restrukturyzacji kredytów walutowych, a z drugiej, pozwala tak regulować tempo tego procesu, aby nie zagrozić stabilności systemu finansowego (…) Zaleca przeznaczenie środków Funduszu Wsparcia Kredytobiorców również na inne formy wspierania procesu dobrowolnej restrukturyzacji portfela walutowych kredytów mieszkaniowych. Służy temu wyodrębniony Fundusz Restrukturyzacji. Projekt przewiduje dobrowolność procesu restrukturyzacji. Zatem bank i kredytobiorca muszą zawsze osiągnąć porozumienie dotyczące warunków przewalutowania. (…) Komisja Nadzoru Finansowego odnotowuje, iż projektowana ustawa wprowadza ramy prawne, definiujące zasady i schemat procesu dobrowolnej restrukturyzacji walutowych kredytów hipotecznych, ale nie wnika w rozwiązania wpływające na stabilność systemu finansowego. W tym zakresie projekt prezydencki przewiduje delegację dla Komisji Nadzoru Finansowego do wydania rekomendacji dla kredytodawców, określającej zasady wyznaczania kolejności dobrowolnej restrukturyzacji należności dobrowolnie restrukturyzowanych, mając na względzie stabilność systemu finansowego i sprawne wykorzystanie środków Funduszu Restrukturyzacji. W zakresie ustalania wysokości stawek dla kwartalnych wpłat kredytodawców na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców oraz Fundusz Restrukturyzacyjny ustawa ustanawia jedynie górny ich limit. Rada Funduszu ustala wysokość stawek, który to mechanizm pozwala na uwzględnienie wpływu wpłat na stabilność systemu finansowego”.
15 kwietnia 2015 roku odbył się hangout z Prezydentem RP Bronisławem Komorowskim. W czasie rozmowy stwierdził on, że spe