Source: https://maszprawo.org.pl/2013/04/policja-na-youtube-czyli-rozpowszechnianie-wizerunku/
Timestamp: 2020-02-17 19:59:03
Legal References Found: art. 81
 art. 81
 art. 23
 art. 81
 art. 49
 art. 14
 art. 81

Document Content:
Policja na youtube, czyli rozpowszechnianie wizerunku. - Masz Prawo
Strona główna Obywatel vs władza Policja na youtube, czyli rozpowszechnianie wizerunku.
W pierwszej części omówiono powszechne w internecie błędne porady dotyczące prawa do upubliczniania wizerunku policjantów i innych funkcjonariuszy publicznych. W drugiej, możliwe, prawne konsekwencje nagrywania i rozpowszechniania nagranych filmów lub zdjęć.
Jeśli nie spotkały nas konsekwencje pozaprawne i nagranie dziwnym trafem nie zniknęło z naszego telefonu w trakcie sprawdzania przez funkcjonariusza, czy tenże nie jest kradziony, to pełni poczucia walki o lepszą sprawę, możemy zastanowić się nad upublicznieniem nagrania.
Od razu zaznaczam, że w mojej ocenie rejestrowanie przebiegu czynności policji, czy straży miejskiej powinno służyć przede wszystkim celom dowodowym, gdybyśmy dochodzili naszych praw w sądzie lub dążyli do dyscyplinarnego ukarania funkcjonariusza, który nadużył swoich uprawnień. Natomiast dążąc do publicznego napiętnowania zachowania danej osoby poprzez upublicznienie fotografii, czy też filmu, należy liczyć się z tym, że możemy naruszyć dobra osobiste konkretnej osoby. Mamy tu bowiem do czynienia z rozpowszechnianiem wizerunku uregulowanym w Ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Pamiętajmy jednak, że chodzi o rozpowszechnianie wizerunku. Nie potrzeba natomiast zgody na rozpowszechnianie nie-wizerunku 🙂 Pojęcie wizerunku nie zostało zdefiniowane w ww. ustawie. Powszechnie przyjmuje się, że wizerunkiem są dostrzegalne cechy człowieka (przede wszystkim o charakterze fizycznym). Cechy te stanowią głównie o wyglądzie człowieka i co ważne – pozwalają na jego identyfikację przez inne osoby.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2009 r. (sygn. akt I CSK 72/09)
“Sąd drugiej instancji trafnie wskazał, że wprawdzie nie ma w doktrynie prawa jednolitego rozumienia pojęcia wizerunku, ale przeważa stanowisko, w którym na czoło wybijają się dostrzegalne, fizyczne cechy człowieka, tworzące jego wygląd i pozwalające na identyfikację osoby wśród ludzi jako obraz fizyczny, portret, rozpoznawalną podobiznę. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2005 r., II CK 330/03 (“Biuletyn SN” 2004, nr 11, s. 10) przyjęto, że wizerunek, poza dostrzegalnymi dla otoczenia cechami fizycznymi, tworzącymi wygląd danej jednostki i pozwalającymi -jak się określa – na jej identyfikację wśród innych ludzi, może obejmować dodatkowe utrwalone elementy związane z wykonywanym zawodem, jak charakteryzacja, ubiór, sposób poruszania się i kontaktowania z otoczeniem. Trafnie ocenia się, że takie rozumienie wizerunku zbliża je do wyróżnianego we współczesnym piśmiennictwie pojęcia “persony” i “prawa na personie”, co oznacza przyznanie ochrony skonkretyzowanemu interesowi osoby sprzeciwiającej się rozpowszechnianiu skojarzeń z nią związanych, w celach reklamowych, w tym nie tylko jej podobizny, ale i nazwiska, charakterystycznego powiedzenia, głosu itp. Można nawet przyjąć, że akceptacja takiego rozszerzonego rozumienia wizerunku powodowałaby, iż art. 81 Pr.aut. mógłby stanowić zalążek ochrony przed niechcianym rozpowszechnianiem wizerunku w celach reklamowych.
Sięgając jednak do treści art. 81 ust. 1 Pr.aut. należy stwierdzić, że prawo do wizerunku jest uznawane powszechnie za konkretyzację prawa do wizerunku przewidzianego w art. 23 k.c., który oddzielnie traktuje prawo osobiste do nazwiska i do wizerunku. Wizerunek oznacza obraz fizyczny człowieka jako przedstawienie jego postaci, a zwłaszcza twarzy, w rozumieniu przenośnym może jednak odnosić się także do takich cech człowieka, których ujawnienie umożliwia jego identyfikację. Bez względu zatem na sposób – węższy albo szerszy – rozumienia wizerunku, nie jest zasadne utożsamianie upublicznienia nazwiska z upublicznieniem wizerunku, jeśli nie towarzyszy temu co najmniej ocena osoby, której nazwisko się podaje, budująca jej “wizerunek”. Nie jest też skuteczne, wiązanie upublicznienia nazwiska z wizerunkiem tylko dlatego, że dotyczy osoby znanej wśród widzów programów telewizyjnych.”
Jeśli chcemy – bez konsekwencji prawnych – upublicznić to co uwieczniliśmy na filmie bądź fotografii wystarczy, że nie będziemy rozpowszechniać wizerunku, czyli zestawu cech, który pozwalałby na identyfikację danej osoby. Tym samym po dokonaniu anonimizacji (zamazaniu twarzy i fakultatywnie zniekształceniu głosu) nie będziemy rozpowszechniać wizerunku i nie narazimy się na zarzut naruszenia dóbr osobistych w związku z art. 81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Odrębnym, a ciekawym tematem jest odpowiedzialność karna, na którą teoretycznie możemy się narazić w oparciu o art. 49 w zw. z art. 14 Prawa prasowego, w przypadku rozpowszechniania utrwalonych informacji (dźwięk lub/i obraz), bez zgody osób udzielających informacji, ale ten temat rozwinę innym razem.
Źródło obrazu: Flickr. Autor: Vincent Diamante. Licencja: CC BY-SA 2.0.
Poprzedni artykułNagrywanie funkcjonariuszy publicznych cd.
Następny artykułUstawa śmieciowa, czyli utrzymanie czystości i porządku w gminie.
Krzysiek 17 czerwca 2018 at 00:01
Czy będzie jeszcze poruszony przypadek dotyczacy rozpowszechniania utrwalonych informacji? Jestem tym bardzo zainteresowany. Ciekawe jaką definicję słowa “informacja” stosuje sie w tym przypadku.
Zygmunt Szmyt 20 lutego 2018 at 16:28
Filmuję działania policji ,moim zdaniem niezgodnycj z prawem,oraz upubliczniam ,spotykają mnie z tego powodu ,szykany tj,zastraszania pozwami sądowymi za ich zdan
iem naruszam ich dobra osobiste,wszystkie przypadki nagrań polegały na tym,że nadużywano obowiązków służbowych,popełniano wykroczenia drogowe,ostatnio otrzymał pismo z ostrzeżeniem. ,że nagrywanie wizerunku funkcjonariusza może naruszyć jego dobra osobiste i może wnieść pozew do sądu.Strach nagrywać policjantów w czasie łamania prawa.W Złotowie woj.Wlkp. w Policji ,Sądzie ,praworządność jest na bardz niskim poziomie,prawie zerowym, rówmież wśród urzędników wysokiego szczebla.Posiadam dokumentację ,z działań wątpliwych prawnie przez policję złotowską,podważaną przez KP w Złotowie.Moje działania ,są powodem ,tego ,że policja nie spełnia oczekiwań społecznych.W Złotowie policja i sąd mają sprawiedliwość w swoich rękach.
Anonim 4 czerwca 2017 at 17:40
jeśli ktoś został nagrany na stronie erotycznej bez jego zgody i filmik z jego wizerunkiem został opublikowany na innych ortalach z sex kam czy osoba ma prawo zgłosić to na policje
Oskar Możdżyń 10 czerwca 2017 at 13:42
Tak, oczywiście. Ponadto w przypadku ustalenia sprawcy, warto dochodzić odszkodowania z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
Paulina 20 września 2016 at 21:27
A jeśli ktos wstawi nas na filmie na yt, ale my zbaroniliśmy mu to a on nas nie posłuchał to co wtedy można zrobić?
Anonim 5 lipca 2016 at 18:05
Znalazłem się w sytuacji spornej z Zakładem usług komunalnych (jednostka gminna – sprawa dotyczy bezpodstawnej faktura). Dyrektor tejże instytucji totalnie ignoruje moją osobę oraz dokumenty które mu przedstawiam w celu wyjaśnienia sprawy. Każdą rozmowę z nim nagrywam jednak bez jego wiedzy, czy mogę użyć tych nagrań w sądzie i czy po zniekształceniu głosu mogę zamieścić je np. w serwisie youtube z podpisem ” rozmowa z dyrektorem zakładu usług komunalnych w miejscowości …..)
minus 11 maja 2016 at 16:00
Czy to znaczy, że jeśli ktoś powie “nie życzę sobie być nagrywany”, to mogę to ocenzurować lub wyciąć (albo skleić by wyszło “życzę sobie być nagrywany”), i potem bezkarnie wrzucić?
biznescafe 22 grudnia 2015 at 12:04
Ciekawe sytuacja, dotychczas byłem przekonany że można publikować wizerunek policjanta czy też strażnika miejskiego. Wychodzi na to, że nie do końca. Mimo wszystko w sieci można znaleźć masę filmów z interwencji gdzie wizerunek jest upubliczniany, nie słyszałem jednak o wyciąganiu konsekwencji względem autorów.
Anonim 7 kwietnia 2016 at 07:24
Byłeś w błędzie, a niektórzy twierdzą, że myślenie nie boli:) Jak widać nie zawsze
marianna 15 marca 2015 at 15:55
Witam. Dziękuję za ten artykuł, bardzo mi pomógł. Mam jeszcze jedno pytanie. Przygotowuję produkcję krótkiego filmu dokumentalnego, w którym chcę zawrzeć nagranie z rozmowy z osobą publiczną, w tym wypadku będzie do prezes spółdzielni mieszkaniowej. W filmie ma zostać ukazany jako osoba, która stawia interes swój/spółdzielni ponad dobro mieszkańców. Nie wiemy jeszcze (okaże się to dopiero w trakcie rozmowy) w jak bardzo negatywnym świetle ów prezes zostanie ukazany. Moje pytanie: jak zabezpieczyć się przed ewentualnymi konsekwencjami, gdyby nie spodobał się mu przedstawiony wizerunek? Gdzie szukać wzoru umowy? Dodam, że film będzie prawdopodobnie rozpowszechniany na festiwalach filmowych.
gość 9 lutego 2015 at 17:45
ODPOWIEDŹ NA WIĘKSZOŚĆ Z PYTAŃ DOTYCZĄCYCH TEMATÓW “CZY POLICJANT MOŻE….?” BRZMI TAK! Policjant to też człowiek i np. może się z kimś przywitać lub zjeść hot doga :/ Takie pytania są chore:/ robicie z policjantów jakieś roboty, które nie jedzą, nie piją i nikogo nie znają :/
Anonim 7 kwietnia 2016 at 07:22
hyh 15 stycznia 2015 at 01:36
czy policjant moze kupować hot doga w czasie służby ?
czy policjant z bronia trzymana w reku moze wejść do sklepu wykonując zwykle zakupy
Rafał 19 grudnia 2017 at 16:50
Nie może, chyba że sytuacja tego wymaga np goni przestępcę. Zakupy to się robi przed pracą a nie na służbie.
hyh 15 stycznia 2015 at 01:35
czy policjant może robic zakupy podczas służby z sklepie i nosic reklamówki
czy może do policjanta podejść obywatel i witac się z nim jak z kumplem ?
czy do policjanta można podsylac kobiete i namawiać go na seks po pracy?
czy policjant bez czapki jest policjantem ponieważ nie ma pelneho munduru
czy policjant w kamizelce z napisem policja bez zadnej oznaki , munduru jest policjantem?
czy policjant może na sluzbie palic papierosa ? również w wersji elektronicznej..?
czy policjant moze skuwac do tylu kajdankami osobe bez niebezpiecznego narzędzia ?
czy policjant na koniu ma specjalne dodatkowe uprawnienia ?
Tauri. 19 stycznia 2016 at 23:17
Czy koń policyjny w czasie służby może jeść trawę?
Oskar Możdżyń 19 marca 2016 at 17:57
To zależy, czy jest w mundurze.
A czy może się załatwić na ulicy?
tom 17 kwietnia 2018 at 12:52
Komentarz użytkownika hyh jest szczytem głupoty :D. Chyba ktoś tu ma ból dupy za zarobiony mandat. Radzę się doedukować bo twój komentarz pokazuję poziom twojej “wiedzy” i inteligencji który jest niższy niż krok czarnoskórego rapera XD
Dziki Dzik 10 grudnia 2014 at 21:11
Panie Oskarze artykuły dotyczące nagrywania jak i publikowania nagrań dotyczących funkcjonariuszy publicznych bardzo mnie zainteresowały. Wskazuje Pan na akty prawne dotyczące tematu i w zrozumiały sposób je komentuje…długo szukałem podobnego artykułu. Najbardziej intryguje mnie sprawa publikowania owych filmów. Zastanawiam się czy są Panu znane jakieś wyroki sądu, w których padło stwierdzenie, iż opublikowanie filmu z funkcjonariuszem naruszyło jego dobra? Nagminnym przecież jest wrzucanie takich treści na You tube, a nie słyszy się o wnoszeniu spraw do sądu przez funkcjonariuszy.
hyh 15 stycznia 2015 at 01:37
policjanta można filmowac bo jest to dowod w sprawie… i tyle w temacie
hyh 15 stycznia 2015 at 01:38
jeśli policjant popelnia przestępstwo to jest przestepca a nie policjantem i dowodem jest tasma z nagrania
Szczepan 2 listopada 2014 at 20:19
Znaczy się dobra osobiste
Szczepan 2 listopada 2014 at 20:17
Oskar M. Funkcjonariusz publiczny nie jest osobą powszechnie znaną, która przytaczana jest w art. 81 par. 1 Prawa autorskiego. Oczywiście są wyjątki, bowiem funkcjonariusz publiczny w osobie np. komandanta głównego policji/stołoecznego/wojewódzkiego lub rzecznika prasowego np. Pana Sokołowskiego będzie osobą powszechnie znaną, ale taki posterunkowy x z miejscowości y już nie.
Nie należy tu przytaczać uregulowań wynikających z prawa autorskiego. Policja przyjmuje stanowisko, że kwestia filmowania i/lub fotografowania funkcjonariuszy publicznych nie jest prawnie uregulowana tzn. nie ma prawnego zakazu. Należy tylko liczyć się z konsekwencjami, gdyby rozpowszechnienie filmu lub zdjęcia naruszyło godność osobistą policjanta.
Nie doczytał Pan. Fragment na początku jest cytatem, z którym się nie zgadzam i obalam go w dalszej części tekstu. Jest oczywistym, że funkcjonariusz, nie jest osobą publiczną w rozumieniu ustawy.
Fotograf-amator 15 lipca 2014 at 00:30
A co ze zdjęciami, które codziennie można znaleźć na łamach prasy (tradycyjnej i elektronicznej), przedstawiającymi osoby uczestniczące w jakiś wydarzeniach za granicą, np. wojna w Syrii, na Ukrainie, powódź w Bangladeszu, etc. Nie bardzo chce mi się wierzyć, że fotograf dopełnił formalności z taką osobą (zgoda na rozpowszechnianie wizerunku + ewentualne honorarium). Jak to więc jest z w/w przepisami w przypadku zdjęć zrobionych za granicą ?
Oskar M. 5 sierpnia 2014 at 10:34
Można rozpowszechniać wizerunek, jeśli stanowi część innej całości tj. jest szczegółem. Poza tym niewykluczone, że w szeregu przypadków taka osoba, gdyby pojawiła się u nas w kraju i chciała dochodzić roszczeń w oparciu o polskie prawo, to mogłaby to robić.
pp 3 czerwca 2013 at 13:18
Czyli że jeśli zamarzę twarz osobie, która powiezdziała, że nie chce być na zdjęciu, to będzie ok (do publikacji w necie)?
Oskar M. 3 czerwca 2013 at 13:54
Tak. Wtedy nie można uznać, że rozpowszechniałeś wizerunek, ponieważ brak będzie elementów umożliwiających identyfikację danej osoby, a więc tworzącej jej wizerunek.
Czym innym jest natomiast samo utrwalanie wizerunku. Gdyby było robione w sposób nachalny, rozważałbym możliwość naruszenia dóbr osobistych. Ale to raczej rzadkie sytuacje w praktyce. Częste jest natomiast właśnie rozpowszechnianie wizerunku w necie.
pp 4 czerwca 2013 at 21:38
Dzięki za odpowiedź. W moim przypadku chodzi o to, że pewien koleś znalazł się na zdjęciu – fakt, jako jedyna osoba na zdjęciu, ale w tle zdjęcia, stanowiąc jedynie ułamek powierzchni zdjęcia. I widział, że robię zdjęcia, ale jakoś ani wtedy nie protestował ani nie usunął się z kadru. Jak juz pozbierałem sprzęt i poszedłem, to powiedział, że mam usunąć zdjęcia! Dla świętego spokoju zamazałem twarz, a ten się rzuca, że nie mam prawa publikować jego wizerunku (chociaż właśnie tak mi się wydaje, że skoro twarzy nie da się rozpoznać, to już nie jest wizerunek) i że zablokuje moją stronę itd itd… Ale dzięki za utwierdzenie mnie w moim przekonaniu, że mam rację 🙂
Oskar M. 4 czerwca 2013 at 22:07
Zdarzają się tacy roszczeniowcy myślący, że klepną kasę za wszystko – od zbyt cienkiego kubka w mcdonaldzie poczynając 🙂
alvinek 30 sierpnia 2013 at 17:32
Ale przecież nawiązując do “2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku: 2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.” mogę zrobić sobie zdjęcie ratusza, w tle będą ludzie – wtem nic nie mogą mi zarzucić, ponieważ należą do krajobrazu. Jednakże ja jestem na tyle kulturalny że jeśli ktoś oczywiście grzecznie podejdzie i poprosi o usunięcie to zrobię drugie zdjęcie bez tej osoby na krajobrazie. Miałem już akcję na stacji PKP, podczas gdy ludzie wysiadali z pociągu jednemu się nie spodobało tak bardzo, że aż wezwał policję. Wyszło na moje – jak pan nie chcesz, to siedź pan w domu, tam nikt pana nie może uwiecznić 🙂
fff 8 stycznia 2015 at 19:57
musisz tak zakryć dane części ciała lub charakterystyczne by osoba niebyła rozpoznawalna. jesli jest to małe miasto i zakryjesz twarz lub coś podobnego inna osoba może go rozpoznać po innych cechach
grasse o Samochód z wadami. Kiedy nieuczciwy sprzedawca odpowie?